You are on page 1of 103

SOWO WSTPNE Moje ksiki s wiernym opisem metody nauczania, jak stosowa w celu zapoznania mnie ze wiatem magii

don Juan Matus, indiaski czarownik z Meksyku. S to sprawozdania z trwajcego wci procesu, ktry z upywem czasu rozumiem coraz lepiej. wiczymy caymi latami, by w rozumny sposb radzi sobie z otaczajcym nas wiatem. Owo szkolenie czy to dotyczce zwykego rozumowania, czy zagadnie formalnych jest rygorystyczne, gdy przyswajana wiedza jest bardzo zoona. Te same kryteria stosuj si do czarownikw, ktrych szkolenie, polegajce na przekazywaniu instrukcji i manipulowaniu wiadomoci, rni si od naszego, ale jest rwnie skrupulatne. Przyczyn takiego stanu rzeczy naley upatrywa w tym, e ich wiedza jest tak samo, a moe nawet bardziej skomplikowana.

WPROWADZENIE Don Juan wielokrotnie podejmowa prby nazwania swojej wiedzy, sdzc, e mgbym odnie z tego poytek. Uwaa, e najwaciwszym, aczkolwiek niejasnym terminem jest nagualizm. Okrelenie "wiedza" byo zbyt mgliste, a "czary" negatywne. Termin "wadanie intencj" wydawa mu si zbyt oglny, a "poszukiwanie penej wolnoci" za dugi i metaforyczny. Poniewa nie potrafi znale stosowniejszego okrelenia, w kocu na zwa sw wiedz "magi", przyznawa jednak, e sowo to nie jest tak naprawd odpowiednie. Przez wszystkie te lata poda mi wiele definicji magii, zawsze jednak utrzymywa, e definicje zmieniaj si wraz z przyrostem wiedzy. Kiedy koczyo si moje terminowanie, poczuem, e jestem gotowy do zrozumienia bardziej precyzyjnej definicji, spytaem wic o to raz jeszcze. Z punktu widzenia zwykego czowieka rzek don Juan magia jest albo cakowitym nonsensem, albo hermetyczn, zowrog zagadk. Trzeba mu przyzna racj: nie dlatego, by bya to niepodwaalna prawda, ale z tego powodu, e przecitnemu czowiekowi nie starcza energii na paranie si magi. Zamilk, a po chwili podj temat: Rodzimy si wyposaeni w okrelon, skoczon ilo energii. Czerpiemy z tego rda przez cae ycie, starajc si ekonomicznie wykorzysta nasze zasoby w trybie czasu. Co rozumiesz przez tryb czasu'? spytaem. Tryb czasu to konkretna, postrzegana przez nas wizka pl energetycznych odpowiedzia. Uwaam, e ludzka percepcja zmienia si w cigu wiekw. Wy znacznikiem tego trybu jest rzeczywisty, aktualny czas: od czasu zaley, ktre z nieprzeliczonych wizek pl energetycznych zostan wykorzystane. Uporanie si z trybem czasu z kilkoma wybranymi polami energetyczny mi zabiera ca dostpn nam energi, nie pozostawiajc niczego, co pomogoby nam w wykorzystaniu innych pl energetycznych. Nieznacznym ruchem brwi da mi zna, bym si nad tym zastanowi. O to mi wanie chodzi, kiedy mwi, e przecitnemu miertelnikowi brakuje energii, by zajmowa si magi kontynuowa. Jeli bdzie uywa tylko wasnej energii, nie dostrzee wiatw dostpnych czarownikom. Aby je dojrze, czarownicy posuguj si pkiem pl energetycznych zazwyczaj nie uywanych. Jest zrozumiae, e gdyby zwyky czowiek chcia widzie te wiaty i rozumie doznania czarownikw, musiaby si posugiwa tym samym pkiem co oni. Nie jest to moliwe, bo zwyky czowiek zuywa swoj energi zbyt szybko. Don Juan przerwa, jakby szukajc waciwych sw. Rozwa to pod tym ktem mwi dalej po chwili. Pobierajc u mnie nauki, nie tyle uczysz si magii, ile poznajesz sposoby oszczdzania energii. To dziki temu bdziesz mg kiedy wykorzysta niektre z pl energetycznych, ktre teraz nie s dla ciebie dostpne. Tym wanie jest magia: umiejtnoci posugiwania si polami energetycznymi, ktre nie bior udziau w postrzeganiu zwykego, znanego nam wiata. Magia jest stanem wiadomoci; zdolnoci do postrzegania czego, co wykracza poza zasig zwykej percepcji. Wszystko, czego ci nauczyem i co ci pokazaem, miao ci przekona, e istnieje co wicej ponad to, co widzimy. Nie potrzebujemy osoby uczcej nas magii, poniewa tak naprawd nie mamy si czego uczy. Nauczyciel jest po to, by przekona nas, e niezmierzon wadz mamy w zasigu rki. C za paradoks! Kademu wojownikowi podajcemu drog do wiedzy wydaje si nieraz, e uczy si magii. Prawdziwy sens jego drogi polega na przyzwoleniu po pewnym czasie wojownik przekonuje si, e w jego wntrzu drzemie moc, ktr

mona wykorzysta. Czy to wanie robisz, don Juanie: przekonujesz mnie`? Tak. Prbuj ci przekona, e moesz sign po t moc. Ja rwnie szedem t drog. Mnie byo rwnie trudno przekona jak ciebie. Kiedy si ju po t moc signie, co si z ni robi, don Juanie'? Nic. Kiedy si j zdobdzie, ona sama otworzy drog do obecnie niedostpnych pl energetycznych. Na tym wanie, jak ci ju mwiem, polega magia. Zaczynamy widzie, czyli postrzega, co innego: nie tyle wyobraonego, ile rzeczywistego i namacalnego. Zaczynamy wtedy wiedzie bez potrzeby uywania sw. Co uczynimy z t poszerzon percepcj, z t milczc wiedz, zaley od naszego temperamentu. Pewnego razu wyjani mi to w inny sposb. Rozmawialimy o czym cakiem innym, kiedy nagle don Juan zmieni wtek i opowiedzia mi dowcip. miejc si, klepn mnie w plecy midzy opatkami. Zrobi to bardzo delikatnie, jakby nie chcia mnie urazi swoim dotkniciem. Zachichota, widzc moj nerwow reakcj. atwo ci wytrci z rwnowagi zaartowa, po czym naprawd mocno uderzy mnie w plecy. Zaszumiao mi w uszach. Przez chwil nie mogem zapa tchu. Czuem si tak, jakby odbi mi puca oddychaem z wielkim trudem. Po kilku minutach kaszlu i krztuszenia nos mi si odetka, poczuem, e bior gbokie, kojce oddechy. Byo mi tak dobrze, e w ogle si nie zociem, e uderzy mnie tak mocno i znienacka. Wwczas don Juan przystpi do niezwykle istotnych wyjanie. Przedstawi mi jasno i zwile bardziej precyzyjn definicj magii. Wszedem w cudowny stan wiadomoci! Miaem tak jasny umys, e potrafiem zrozumie i przyswoi sobie wszystko, o czym mwi. Powiedzia, e we wszechwiecie istnieje sia, nie dajca si zmierzy ani opisa, zwana przez czarownikw intencj. Wszystko, co istnieje w kosmosie, jest poczone z intencj specjaln wizi, ktrej omawianie, zrozumienie i wykorzystywanie jest przedmiotem zainteresowania czarownikw, czy wojownikw, jak nazywa ich don Juan. Mieli si oni zajmowa w szczeglnoci oczyszczaniem tej wizi ze znieczulajcego wpywu zwykych, codziennych trosk. Na tym poziomie magi mona byo zdefiniowa jako oczyszczanie wasnej wizi z intencj. Don Juan podkreli, e t "procedur oczyszczania" niezwykle trudno zrozumie i wy kona, dlatego te czarownicy dziel swoje nauki na dwie kategorie. Do pierwszej z nich nale instrukcje przekazywane w zwykym stanie wiadomoci, w ktrych proces oczyszczania przedstawia si w formie ukrytej. Druga grupa to polecenia przeznaczone dla stanu wzmoonej wiadomoci w jakim si wtedy znajdowaem w ktrym czarownicy czerpali sw wiedz bezporednio z intencji, bez rozpraszajcego porednictwa mowy. Don Juan wyjani, e czarownicy przez tysiclecia bolesnych wysikw wykorzystywali wzmoon wiadomo do uzyskania wgldu w natur intencji. Uzyskane w ten sposb drobiny bezporedniej wiedzy przekazywali z pokolenia na pokolenie, a do czasw obecnych. Don Juan powiedzia, e zadaniem magii jest zebranie tej pozornie niezrozumiaej wiedzy i wyjanienie jej w kategoriach codziennej wiadomoci. Nastpnie wyjani, jak rol w yciu czarownikw peni przewodnik zwany "nagualem": jest to mczyzna lub kobieta o nieprzecitnej energii; trzewo patrzcy, wytrway, zrwnowaony nauczyciel. Ludzie, ktrzy widz, postrzegaj go jako wietlist sfer zoon z czterech czci, jakby stoczonych razem czterech byszczcych kul. Niezwyka energia pozwala nagualom peni rol porednikw czerpa pokj, harmoni, rado i wiedz z samego rda i przekazywa je swym towarzyszom. Jednym z ich zada jest udzielenie uczniom tego, co czarownicy zw "minimaln sposobnoci": uwiadomienie im naszego powizania z intencj. Powiedziaem, e pojmuj wszystko, co mwi, nie rozumiem tylko, dlaczego konieczne s dwa sposoby nauczania. Chwytaem w lot opis jego wiata, a mimo to don Juan twierdzi, e proces zrozumienia jest bardzo trudny. Aby odtworzy to, co zobaczye dzisiaj, bdziesz potrzebowa caego ycia, poniewa w wikszoci naley to do dziedziny milczcej wiedzy owiadczy. Ju za moment zapomnisz o wszystkim. To jedna z nieprzeniknionych tajemnic wiadomoci. Po tych sowach uderzy mnie w lewy bok, sprawiajc, e moja wiadomo przesza na inny poziom. Niezwyka jasno umysu natychmiast znikna, nie pozostawiajc po sobie nawet wspomnienia... Spisanie podstawowych zasad magii byo zadaniem, ktre zleci mi sam don Juan. Pewnego razu, we wczesnym okresie mojej praktyki, zaproponowa mimochodem, bym wykorzystujc swoje notatki, napisa ksik. Zgromadziem ju wtedy cae stosy zapiskw. Nigdy nie zastanawiaem si, co z nimi zrobi. Uznaem, e to absurdalna propozycja, nie byem przecie pisarzem. Jasne, nie jeste literatem zgodzi si don Juan. Dlatego powiniene posuy si magi.

Najpierw dokonaj wizualizacji swoich dowiadcze, tak jakby przeywa je na nowo, a potem zobacz tekst we nie. Pisanie powinno by dla ciebie wiczeniem nie tyle z literatury, ile z magii. Podstawowe zaoenia magii przedstawiam dokadnie tak, jak wyoy mi je don Juan. W jego modelu nauczania, opracowanym przez yjcych w dawnych czasach czarownikw, wyrniano dwa rodzaje instruktau. Pierwszy, zwany "nauk dla prawej strony", przeprowadzano w zwykym stanie wiadomoci. Drugi, "nauk dla lewej strony", wykorzystywano jedynie w stanach wzmoonej wiadomoci. Wykorzystujc te dwa sposoby, nauczyciele szkolili swych uczniw w trzech dziedzinach: sztuce wiadomoci, sztuce osaczania i sztuce intencji. Te trzy dziedziny utosamia si z trzema zagadkami, na ktre natrafiaj czarownicy w poszukiwaniu wiedzy. Sztuka wiadomoci to zagadka umysu to zdziwienie, z jakim odkrywa si niezmierzone i nieodgadnione moliwoci wiadomoci i percepcji. Sztuka osaczania jest zagadk serca jest to oszoomienie spowodowane zrozumieniem, e z jednej strony za spraw szczeglnych waciwoci wiadomoci i percepcji wiat wydaje si niezmiennie obiektywny i rzeczy wisty, z drugiej za odkrycie nowych wasnoci percepcji powoduje, e to, co wydawao si dotd niezmiennie obiektywne i rzeczywiste, ulega zmianie. Opanowanie intencji to zagadka ducha albo paradoks abstrakcji rozumianej jako myli i czyny czarownika, ktre wykraczaj poza to, co czowiekowi przeznaczone. Podstaw instrukcji dotyczcych sztuki osaczania i mistrzostwa intencji bya sztuka wiadomoci. Oto jej zaoenia: 1. wiat jest nieskoczonym skupiskiem pl energetycznych, przypominajcych promienic: wiata. 2. Pola te, tak zwane emanacje Ora, wybiegaj ze rda o niewyobraalnych rozmiarach, nazywanego metaforycznie Orem. 3. Ludzie rwnie skadaj si z olbrzymiej liczby identycznych promieniopodobnych pl energetycznych. Te emanacje Ora tworz wietlne skupisko o ksztacie kuli i rozmiarach danego czowieka, stojcego z wy cignitymi w bok ramionami, podobne do gigantycznego wietlistego jaja. 4. Cz pl energetycznych zawartych w wietlnej kuli jarzy si blaskiem przejtym od intensywnie wieccego punktu pooonego na jej powierzchni. 5. Z percepcj mamy do czynienia wwczas, gdy promienie wychodzce z pl energetycznych ssiadujcych ze wietlistym punktem dotr do identycznych pl pooonych na zewntrz kuli i je podwietl. Postrzega mona tylko te pola energetyczne, ktre rozpala w wietlisty punkt, dlatego miejsce to nazywa si "punktem, w ktrym zachodzi konsolidacja percepcji" albo po prostu "punktem scalajcym". 6. Punkt scalajcy mona przemieci ze zwykej pozycji w inne miejsce na powierzchni kuli lub w jej wntrzu. Blask punktu scalajcego rozwietla kade pole energetyczne, z ktrym si styka. Kiedy punkt zmieni pozycj, natychmiast rozjarza nowe pola, ktre staj si postrzegalne. Taki rodzaj percepcji nazywa si widzeniem. 7. Przesunicie punktu scalajcego umoliwia percepcj zupenie innego wiata rwnie obiektywnego i rzeczywistego jak ten, ktry zwykle postrzegamy. Czarownicy odwiedzaj te obszary, by otrzyma energi czy moc, znale rozwizanie oglnych lub czstkowych problemw albo zetkn si z niewyobraalnym. 8. Intencja jest przenikajc wszystko si, ktra sprawia, e postrzegamy. Nie dlatego stajemy si wiadomi, e postrzegamy do percepcji dochodzi pod naciskiem napierajcej intencji. 9. Celem czarownikw jest osignicie stanu cakowitej wiadomoci, w ktrym mogliby dozna wszystkich wrae dostpnych czowiekowi. Taki stan moe by alternatywnym rozwizaniem wobec mierci. Uczc sztuki wiadomoci, przekazuje si take pewn ilo wiedzy praktycznej. Na tym poziomie don Juan uczy metod niezbdnych do przemieszczania punktu scalajcego. Suyy do tego dwa systemy opracowane przez czarownikw jasnowidzw yjcych w dawnych czasach: nienie, to znaczy kontrola i wykorzystanie snw, oraz osadzanie, czyli kontrola zachowania. Przemieszczanie wasnego punktu scalajcego jest istotn umiejtnoci, ktr musi opanowa kady czarownik. Niektrzy z nich, nagualowie, ucz si take wykonywa t czynno za innych. Uderzajc mocno w punkt scalajcy, potrafi oni ruszy go z jego zwykego miejsca. Ten nie sigajcy ciaa cios, odczuwany jako klepnicie w praw opatk, powodowa przejcie w stan wzmoonej wiadomoci. Zgodnie z tradycj instrukcje dla lewej strony, czyli najwaniejsz i najbardziej spektakularn cz nauk, mona byo otrzyma tylko w odmiennym stanie wiadomoci. Ze wzgldu na wyjtkowy charakter tego stanu don Juan zada, bym nie omawia go z nikim, dopki plan nauczania magii nie

zostanie zrealizowany. Chtnie na to przystaem, bo chocia w tych niezwykych stanach wiadomoci zrozumienie przekazywanych nauk przychodzio mi niewiarygodnie atwo, jednak nie potrafiem ich opisa, a nawet spamita. W tych stanach funkcjonowaem pewnie i skutecznie, jednak kiedy moja wiadomo powracaa do normy, nie mogem sobie uprzytomni, co si ze mn dziao. Dopiero po latach nastpi przeomowy moment: zdoaem przenie to, czego doznaem w stanach wzmoonej wiadomoci, w obrb zwykej pamici. Nadejcie tej chwili zostao opnione przez mj rozum i zdrowy rozsdek, ktre nie mogy si pogodzi z dziwaczn, nie12 13 wyobraaln rzeczywistoci podwyszonej wiadomoci i bezporedniej wiedzy. Powstay w moim umyle chaos poznawczy przez cae lata sprawia, e unikaem tego zagadnienia i nie mylaem o nim. Wszystko, co pisaem dotd o moim szkoleniu w dziedzinie magii, byo relacj z nauk don Juana dotyczcych sztuki wiadomoci. Nie opisaem jeszcze sztuki osaczania i mistrzostwa intencji. W przekazywaniu mi regu i zastosowa tych sztuk don Juanowi pomagali jego dwaj towarzysze, czarownicy Vicente Medrano i Silvio Manuel, jednake wszystko, czego si od nich nauczyem, wci jest ukryte w, jak to okreli don Juan, zamcie wzmoonej wiadomoci. Do niedawna nie potrafiem pisa, a nawet spjnie myle o sztuce osaczania i mistrzostwa intencji. Bdziem, sdzc, e mona je zwyczajnie obj pamici i wspomina. Jest to jednoczenie moliwe i niemoliwe. Chcc rozwika t sprzeczno, zgbiaem te sprawy nie bezporednio byo to naprawd niewykonalne ale za porednictwem ostatniej czci nauk don Juana: opowieci o czarownikach z przeszoci. Historie te don Juan opowiada szczegowo, by uwidoczni ich, jak to nazywa, abstrakcyjny rdze, ja jednak nie potrafiem uchwyci jego sensu. Nie pomogy przystpne objanienia don Juana teraz wiem, e miay one nie tyle tumaczy cokolwiek rozumowo, ile otworzy mj umys. Przez wiele lat zwodzi mnie sposb, w jaki don Juan opowiada uwaaem jego objanienia na temat abstrakcyjnych wtkw za co w rodzaju naukowych dysertacji. Nie pozostawao mi nic innego, jak wyjanienia te traktowa dosownie. Utrwalio to moj milczc akceptacj dla nauk don Juana, zabrako mi jednak niezbdnej do ich zrozumienia gruntownej analizy problemu. Don Juan przedstawi mi trzy zestawy zawierajce po sze abstrakcyjnych wtkw, uoone wedug rosncej zoonoci. Opisuj tutaj pierwszy zestaw, na ktry skadaj si nastpujce zagadnienia: przejawy ducha, pukanie ducha, fortel ducha, zstpienie ducha, wymagania intencji oraz posugiwanie si intencj.

1. PIERWSZY ABSTRAKCYJNY WTEK Don Juan opowiada mi krtkie historie o czarownikach, ktrych by spadkobierc najczciej o swym nauczycielu, nagualu Julianie. Nie byy to waciwie opowieci, ale opisy zachowania si czarownikw i pewnych aspektw ich osobowoci. Kada z tych relacji miaa rzuci wiato na ktre z przerabianych przeze mnie zagadnie. Te same historie syszaem take od pozostaych pitnastu czonkw grupy czarownikw don Juana, jednak aden z nich nie umia plastycznie opisa ich gwnych bohaterw. Poniewa nic sposb byo przekona don Juana, by opowiedzia bardziej szczegowo o tych dawnych czarownikach, pogodziem si z myl, e nigdy nie dowiem si o nich nic wicej. Pewnego popoudnia podczas wdrwki po grach poudniowego Meksyku don Juan objania mi po raz kolejny tajniki sztuki wiadomoci. Niespodziewanie powiedzia co, co kompletnie zbio mnie z tropu. Sdz, e przysza pora, bymy porozmawiali o dawnych czarownikach owiadczy. Wyjani, e nadszed czas, bym zacz metodycznie patrze w przeszo i wyciga wnioski dotyczce zarwno wiata spraw codziennych, jak i wiata magii. Czarownicy ywo interesuj si sw przeszoci. Nie chodzi tu jednak o ich osobiste dzieje. Dla czarownikw ich przeszo to poczynania czarownikw yjcych w minionych czasach. Wanie takiej przeszoci bdziemy si teraz przyglda. Zwykli ludzie take patrz wstecz, jednak badaj z reguy wasne losy, chcc w ten sposb uzyska osobiste korzyci. Czarownicy postpuj cakiem inaczej patrz w przeszo dla uzyskania punktu odniesienia. Przecie kady tak robi: spoglda wstecz, by znale punkt odniesienia zaprotestowaem. Nie masz racji! odrzek dobitnie. Przecitny czowiek w swej przeszoci lub wiedzy swych modych lat szuka porwnania: chce usprawiedliwi swoje obecne lub przysze zachowanie albo stworzy jego wzorzec. Jedynie czarownicy naprawd poszukuj we wasnej przeszoci punktu odniesienia. Moe rozjanioby mi si w gowie, don Juanie, gdyby okreli, czym dla czarownika jest punkt odniesienia. Dla czarownikw ustanowienie punktu odniesienia jest szans na zgbienie intencji odpowiedzia. Wanie taki jest cel naszego ostatniego etapu nauczania. Najlepszy wgld w intencj uzyskamy, studiujc opowieci o zmaganiach innych czarownikw, ktrzy starali si zrozumie t sam si. Wytumaczy mi, e kiedy jego przodkowie zagbiali si w przeszo, zwracali szczegln uwag na podstawowy, abstrakcyjny porzdek swej wiedzy. W magii istnieje dwadziecia jeden abstrakcyjnych wtkw kontynuowa. Wok nich osnute s niezliczone magiczne opowieci o naszych poprzednikach, nagualach usiujcych poj ducha. Pora, by zapozna si z tymi abstrakcyjnymi wtkami i magicznymi historiami. Czekaem, a przystpi do opowiadania, on jednak zmieni temat i powrci do objaniania natury wiadomoci. Zaraz, zaraz zaprotestowaem. A co z magicznymi historiami? Nie zamierzasz mi ich opowiedzie? Jasne, e zamierzam odpar ale to nie s adne bajki. Trzeba si w nie zagbi, a potem przemyle, przey na nowo, e si tak wyra. Zapada duga cisza. Pomylaem, e musz by ostrony. Baem si, e jeli bd znowu nalega, by opowiedzia mi te historie, wezm na siebie co, czego mog pniej aowa. Ostatecznie ciekawo wzia gr nad zdrowym rozsdkiem. Zacznijmy w kocu powiedziaem cicho. Don Juan musia widzie moje rozterki jak na doni, bo na jego twarzy pojawi si zoliwy umiech. Wsta i da mi znak, bym poszed za nim. Byo pne popoudnie. Siedzielimy na dnie wwozu, na suchych jak pieprz skaach. Niebo byo ciemne i zachmurzone. Prawie czarne deszczowe chmury zwieszay si nisko nad wschodnimi szczytami. Tymczasem na poudniu oboki przesuway si wysoko, sprawiajc wraenie, e zaczyna si przejania. Wczeniej tego dnia obficie padao wygldao na to, e deszcz czai si gdzie w ukryciu. Chocia panowa dotkliwy chd, mnie byo ciepo. ciskajc otrzymany od don Juana okruch skay, zdaem sobie spraw, e przywykem ju do tego, i nie marzn mimo prawie zimowej pogody. Nigdy nie mogem poj, jak si to dzieje. Kiedy tylko robio mi si bardzo zimno, don Juan dawa mi do potrzymania ga czy kamie albo kad mi pod koszul, na mostku, pk lici. To mi wystarczao do rozgrzania si. Daremnie usiowaem samodzielnie uzyska taki sam efekt. Don Juan powiedzia, e ogrzewaj mnie nie tyle jego poczynania, ile jego wewntrzne milczenie gazie, kamienie i licie miay tylko przyku moj uwag. Wspinalimy si szybko stromym zachodnim zboczem gry, a dotarlimy do skalnego wystpu na szczycie. Znajdowalimy si u podna wyszego pasma gr.

Widzielimy mg pync na poudnie lecej pod nami doliny. Zdawao si, e wiszce nisko chmury rwnie zelizguj si z czarnozielonych, wysokich zachodnich wierzchokw, prosto na nas. Po deszczu, pod ciemnym, pochmurnym niebem miao si wraenie, e rozpocierajc si na poudnie i wschd dolin i otaczajce j gry przykrywa paszcz czarnozielonej ciszy. To idealne miejsce na rozmow powiedzia don Juan, siadajc na kamiennej pododze ledwie widocznej pytkiej pieczary. Siedzc rami przy ramieniu, doskonale si tam miecilimy: gowami prawie dotykalimy stropu, a nasze plecy gadko wpasoway si w krzywizn ciany. Wydawao si, e pieczar wyobiono dla dwch osb naszego wzrostu. Zwrciem take uwag na jej inn szczegln waciwo: kiedy staem na skalnym wystpie, widziaem ca dolin i pasma gr rozcigajce si na wschd i poudnie, ale gdy usiadem, otaczay mnie skay. A przecie dno jamy leao na tym samym poziomie, co paska pka skalna. Miaem wanie zwrci uwag na ten dziwny efekt, ale don Juan mnie uprzedzi. To nie jest naturalna ,jaskinia powiedzia. Wystp skalny przebiega skonie, ale kt nachylenia jest niedostrzegalny dla oka. Kto j wyku, don Juanie? Staroytni czarownicy, by moe: przed tysicami lat. Jedn z dziwnych cech tej jaskini jest to, e zwierzta, owady, a nawet ludzie trzymaj si od niej z daleka. Wyglda na to, e wczeni czarownicy nasycili j zowrogimi adunkami, powodujcymi, e wszystkie ywe istoty le si tu czuj. Zdziwio mnie, e nie majc ku temu wyranego powodu, czuj si bezpieczny i szczliwy. Przenikao mnie mrowice, fizyczne zadowolenie. Nigdy dotd nie czuem tak miego, rozkosznego askotania w odku. Ja nie czuj si le skomentowaem moje wraenia I ja take powiedzia. Moe to tylko oznacza, e temperamentem nie rnimy si wiele od staroytnych czarownikw. Niezmiernie mnie to martwi. Obawiaem si zagbia w to zagadnienie, czekaem wic, kiedy don Juan zacznie mwi dalej. Pierwsza historia, ,jak chc ci opowiedzie, nosi tytu "Przejawy ducha" odezwa si. Nie daj si jednak zwie temu okreleniu. Jest to zaledwie pierwszy z wielu wtkw: ten, wok ktrego osnuta jest pierws2a magiczna historia. Ten abstrakcyjny wtek to opowie sama w sobie. Mwi ona, e y sobie kiedy czowiek, zwyczajny, niczym nie wyrniajcy si miertelnik. Tak jak wszystko inne, by naczyniem dla ducha. Dziki temu by czci ducha, czci abstrakcji. Nie wiedzia jednak o tym. By tak zajty wiatem, e brako mu czasu i chci do zbadania tych spraw. Duch bezskutecznie stara si ujawni czowiekowi swoj z nim wi Uywajc wewntrznego gosu, wyjawi swoje tajemnice, ale czowiek nie potrafi poj tego objawienia. Naturalnie, sysza wewntrzny gos, uzna jednak, e s to jego wasne uczucia i myli. Chcc wyrwa go z upienia, duch da czowiekowi trzy znaki, trzy nastpujce po sobie przejawy. W cielesnej formie ukaza si na jego drodze, tak jawnie, jak to byo moliwe. Czowiek jednak by tak pochonity wasnymi sprawami, e niczego nie zauway. Don Juan przerwa i spojrza na mnie, jak zawsze, kiedy czeka na moje pytania i komentarze. Nie miaem nic do powiedzenia. Nie rozumiaem, do czego zmierza. Opowiedziaem ci pierwszy abstrakcyjny wtek powiedzia wreszcie. Jedno tylko musz doda: poniewa czowiek nie chcia nic zrozumie, duch musia uciec si do podstpu. W ten sposb fortel sta si istot drogi czarownikw. Ale to ju inna historia. Don Juan wyjani mi, e czarownicy uwaali ten wtek za pierwowzr zdarze, powtarzajcy si wzorzec, pojawiajcy si za kadym razem, kiedy intencja wskazywaa na jakie istotne zjawisko. Abstrakcyjne wtki byy zatem pierwowzorami caych cigw wydarze. Stwierdzi, e z niejasnych przyczyn wszystkie szczegy kadego abstrakcyjnego wtku staway si udziaem kadego z przyszych nagualw. Doda, e zawsze stara si wspomc intencj i umoliwi mi dowiadczenie wszystkich abstrakcyjnych wtkw magii, tak samo, jak robi to jego dobroczyca, nagual Julian, i jak wszyscy jego poprzednicy postpowali ze swoimi uczniami. Ten sam proces, doprowadzajcy kadego przyszego naguala do spotkania z abstrakcyjnymi wtkami, tworzy osnute wok nich historie, w ktrych uwzgldnione byy szczegy osobowoci ucznia i okolicznoci, w jakich si znalaz. Potem don Juan powiedzia, e ja mam wasn histori dotyczc, na przykad, przejaww ducha, on ma swoj, tak samo jego dobroczyca, jego poprzednik i tak dalej. Jaka jest moja opowie o przejawach ducha? spytaem zaskoczony Nie ma takiego wojownika, ktry byby bardziej od ciebie wiadomy swoich historii odrzek. W kocu to ty spisujesz od tylu ju lat. Nie zauwaye ich abstrakcyjnych rdzeni, bo ,jeste czowiekiem praktycznym. Wszystko, co robisz, sprawia, e twj pragmatyzm jest jeszcze wikszy. Chocia przerabiae ,je a do znudzenia, nie zauwaye tkwicych w nich abstrakcyjnych wtkw. Z tego

powodu sdzisz, e wszystkie moje poczynania s czstokro dziwacznym, ale praktycznym dziaaniem: uczeniem magii opornego i na og gupiego praktykanta. Dopki bdziesz to widzia w ten sposb, abstrakcyjne wtki bd ci si wymyka. Wybacz, don Juanie odezwaem si ale mam ju mtlik w gowie. Co waciwie chcesz powiedzie? Usiuj wprowadzi ci w zagadnienie magicznych historii odpar. Nigdy nie poruszaem tego tematu, gdy tradycyjnie pozostawia si go w ukryciu. Jest to ostatnie dzieo ducha. Powiada si, e przyswojenie sobie przez ucznia abstrakcyjnego wtku jest jak pooenie kamienia wieczcego piramid Zaczo si ciemnia, wygldao na to, e znowu bdzie pada. Martwio mnie, e jeli podczas deszczu powieje wschodni wiatr, przemokniemy w tej jaskini do suchej nitki. Byem pewien, e don Juan zdaje sobie z tego spraw, ale jemu najwidoczniej byo to obojtne. Nie bdzie pada a do rana powiedzia. Dosownie podskoczyem, kiedy usyszaem, e udziela odpowiedzi moim mylom. Uderzyem gow w strop pieczary, co byo bardziej gone ni bolesne. Don Juan mia si gono, trzymajc si pod boki. Po chwili gowa naprawd mnie rozbolaa i musiaem j pomasowa. Patrzc na ciebie, mona si umia do ez. Mj dobroczyca mia zapewne tak sam zabaw ze mn stwierdzi don Juan i zacz si znowu mia. Przez kilka minut siedzielimy spokojnie. Zapada zowrbna cisza. Zdawao mi si, e sysz szmer obokw, spywajcych na nas z wysokich gr. Potem zrozumiaem, e jest to cichy powiew wiatru. Z miejsca, w ktrym siedziaem, brzmiao to jak szept . Miaem niewiarygodne szczcie pobiera nauki u dwcich nagualw. Gos don Juana oderwa mnie od wsuchiwania si w hipnotyzujcy szum wiatru. Jednym z nich by, oczywicie, mj dobroczyca, nagual Julian, a drugim jego dobrodziej, nagual Elias. Pod tym wzgldem byem wyjtkiem. Co w tym byo szczeglnego? spytaem. Przez cae pokolenia nagualowie zaczynali szuka uczniw wiele lat po tym, kiedy ich wani nauczyciele odeszli z tego wiata wyjani don Juan. Mj dobroczyca postpi inaczej. Zostaem uczniem naguala Juliana na osiem lat przed odejciem ze wiata jego dobroczycy. Udzielono mi omioletniej aski. Nie mogem lepiej trafi: dano mi szans uczenia si od dwch ludzi o przeciwstawnych temperamentach i odmiennych pogldach. Mona powiedzie, e byem pod opiek stanowczego ojca i wadczego dziadka. W takich zapasach zawsze wygrywa dziadek. Naleaoby wic powiedzie, e zostaem uksztatowany przez nauki naguala Eliasa. Byem do niego podobny nie tylko z usposobienia, ale i z wygldu. To on da mi ostatni szlif. Jednak wikszo pracy, jaka bya potrzebna, by przeksztaci mnie z aosnej istoty w wojownika bez skazy, wykona mj dobroczyca, nagual Julian. Jak wyglda nagual Julian? zapytaem. Czy wiesz, e do dzisiaj trudno mi go sobie wyobrazi? odpowiedzia don Juan. Wiem, e zabrzmi to absurdalnie, ale stosownie do potrzeb i okolicznoci by mody lub stary, przystojny albo nieciekawy, saby i zniewieciay bd mocny i mski, gruby lub szczupy, redniego wzrostu albo bardzo niski. To znaczy, e by aktorem, grajcym przy uyciu rekwizytw rne role? Nie byo adnych rekwizytw, a on nie by zwyczajnym aktorem. To znaczy, oczywicie, by urodzonym aktorem, ale to cakiem inna sprawa. Chodzi o to, e potrafi przemienia si i wciela we wszystkie te osoby. Wielki talent aktorski umoliwia mu odtwarzanie najdrobniejszych szczegw zachowania okrelonej osoby, ktre decydoway o jej realnoci. Mona powiedzie, e zmiana postaci bya dla niego tak prosta, ,jak dla ciebie zmiana ubra. Skwapliwie poprosiem don Juana, by opowiedzia co wicej o przemianach swojego dobroczycy. Odrzek, e kto nauczy naguala Juliana dokonywania tych transformacji, jednak, zagbiajc si w to zagadnienie, odbieglibymy zbyt daleko od tematu. Jak wyglda nagual Julian, kiedy si nie przemienia`? spytaem. Powiedzmy, e nim zosta nagualem, by wysoki i barczysty odrzek don Juan. Mia grube, czarne falujce wosy, dugi prosty nos, mocne, due i biae zby, owaln twarz o masywnej szczce i byszczce, ciemnobrzowe oczy. Mia okoo piciu stp i omiu cali wzrostu. Odcieniem skry nie przypomina Indian ani niadych Meksykanw. Nie by jednak biay, jak Amerykanie. Prawd mwic, mia cer niepodobn do adnej innej, zwaszcza w pniejszych latach, kiedy jego skra nieustannie zmieniaa zabarwienie: od ciemnej, przez bardzo jasn, z powrotem do ciemnej. Kiedy go poznaem,

by lekko niadym starszym mczyzn, ktry z czasem przemieni si w modego czowieka o jasnej karnacji, o jakie kilka lat starszego ode mnie dwudziestolatka. Jego zewntrzne transformacje byy zadziwiajce, to prawda, ale towarzyszce im zmiany nastroju i zachowania zdumieway jeszcze bardziej. Na przykad, jako gruby mody czowiek by zmysowy i rubaszny. Kiedy by chudym starcem, stawa si mciwy i maostkowy. W roli starszego grubego mczyzny by najwikszym idiot, jakiego wiat widzia. Czy kiedykolwiek by sob'? zapytaem. Nie w ten sposb, w jaki ja jestem sob odrzek don Juan. Przemiany mnie nie interesuj, wic jestem cigle taki sam. On jednak w ogle nie by do mnie podobny. Don Juan spojrza na mnie, jakby szacujc moje wewntrzne siy. Umiechn si, pokrci gow i wybuchn gonym miechem. Co ci tak ubawio, don Juanie? Prawda jest taka, e jeste wci zbyt sztywny i pruderyjny, by doceni w peni istot przemian mego dobroczycy i ich znaczenie. Mam tylko nadziej, e kiedy ci o nich opowiem, nie stan si twoj chorobliw obsesj. Z niewiadomych przyczyn poczuem zakopotanie. Musiaem zmieni przedmiot rozmowy. Dlaczego nagualw nazywa si "dobroczycami", a nie, zwyczajnie, nauczycielami? spytaem popiesznie. Zwracanie si do nich w ten sposb jest ukonem ze strony uczniw odrzek don Juan. Nagual wzbudza w swych podopiecznych wszechogarniajce uczucie wdzicznoci. W kocu to wanie on ksztatuje ich i prowadzi przez niewyobraalne krainy. Owiadczyem, e dla mnie nauczanie jest najwaniejsz i najbardziej altruistyczn czynnoci, jak mona wykona dla dobra drugiej osoby. Dla ciebie nauczanie jest rozmow o wzorcach odpar don Juan. Czarownicy uwaaj, e nauk jest to, co nagual robi dla swoich wychowankw. Steruje on przepywem najwaniejszej z si wszechwiata, intencji, ktra zmienia ksztat i porzdek rzeczy bd pozostawia je bez zmiany. Nagual planuje skutki oddziaywania intencji na jego uczniw, a potem kieruje ich przebiegiem. Tylko dziki nagualowi, ksztatujcemu intencj, uczniowie mog dozna uczucia grozy i objawienia. Bez jego porednictwa, zamiast ruszy w magiczn i odkrywcz podr, uczyliby si tylko kupczenia: stawaliby si znachorami, czarownikami, wrbitami, szarlatanami lub kim podobnym. Wyjanij mi, czym jest intencja poprosiem. Intencj mona pozna tylko w jeden sposb: bezporednio, poprzez czynn wi czc intencj z wszystkimi wiadomymi istotami odrzek. Czarownicy nazywaj intencj tym, co nieopisane, duchem, abstrakcj, nagualem. Ja najchtniej uywabym nazwy nagual, ale ta pokrywa si z imieniem przewodnika, dobroczycy, take zwanego nagualem, wobec tego wol nazywa j duchem, intencj, abstrakcj. Don Juan przerwa nagle i poleci, bym w spokoju przemyla jego sowa. Byo ju bardzo ciemno. Cisza jaka zapada, bya tak gboka, e zamiast upi mnie i ukoi, pobudzia. Nie potrafiem zebra myli. Mimo e prbowaem si skoncentrowa, mylaem o wszystkim tylko nie o opowiedzianej historii a w kocu zasnem.

2. NIESKAZITELNO NAGUALA ELIASA Nie potrafi oceni, jak dugo spaem w tej jaskini. Ze snu wyrwa mnie gos don Juana, ktry powiedzia, e pierwsza opowie czarownikw dotyczca przejaww ducha jest sprawozdaniem ze wzajemnych stosunkw pomidzy intencj a nagualem. Historia ta mwi, jak duch zakada przynt na naguala, przyszego ucznia, i w jaki sposb nagual musi t przynt oceni i zdecydowa, czy poknie j, czy odrzuci. W jaskini byo bardzo ciemno i ciasno. Normalni w tak maym pomieszczeniu czubym si przytoczony, jednak pieczara koia moje uczucia i odpdzaa rozdranienie. Jej uksztatowanie sprawiao ponadto, e ciany pochaniay dwik gosu don Juana. Don Juan tumaczy, e kada czynno, jak wykonuje czarownik, a zwaszcza nagual, suy wzmocnieniu wizi z intencj albo te jest reakcj przez wi wywoan. Czarownicy, a w szczeglnoci nagualowie, musieli przeto czynnie i bez ustanku szuka oznak ducha. Takie przejawy zwano gestami ducha lub zwyczajnie wskazwkami czy znakami. Opowiedzia mi powtrnie histori, ktr ju kiedy od niego syszaem: opowie o spotkaniu z jego dobroczyc, nagualem Julianem. Dwch oszustw podstpnie nakonio don Juana do podjcia pracy na pooonej na uboczu hacjendzie. Jeden z nich, zarzdca posiadoci, po prostu zatrzyma go si, zmieniajc w niewolnika. Nie majc innego wyboru, zdesperowany don Juan uciek. Gwatowny zarzdca puci si za nim w pogo. Dopad go na polnej drodze, postrzeli w pier i miertelnie rannego zostawi na pastw losu. Don Juan lea nieprzytomny na drodze. Straci ju tyle krwi, e by bliski mierci, kiedy w pobliu pojawi si nagual Julian. Dziki swej wiedzy uzdrowiciela nagual Julian zatrzyma krwawienie, nastpnie zabra nieprzytomnego don Juana do domu i pielgnowa go. Pierwsz wskazwk, jak duch da nagualowi Julianowi w zwizku z don Juanem, bya maa trba powietrzna, ktra pojawia si na drodze kilka jardw od miejsca, gdzie lea don Juan. Drugim znakiem bya myl, jaka przysza mu do gowy tu przed tym, nim usysza wystrza: nadszed czas, by znale ucznia, modego naguala. Po chwili duch da mu trzeci wskazwk: kiedy nagual Julian chcia si skry, wpad na uzbrojonego mczyzn, zmuszajc go do ucieczki i, by moe, powstrzymujc przed oddaniem do don Juana drugiego strzau. Zderzenie si z druga osob byo czym, na co aden czarownik, a co dopiero nagual, nie mg sobie pozwoli. Nagual Julian natychmiast poj, e oto nadarza si sposobno. Kiedy zobaczy don Juana, zrozumia przyczyn przejawu ducha: oto lea przed nim dwoisty czowiek, doskonay kandydat na ucznia. Poczuem nieodpart potrzeb racjonalnego zrozumienia, czy czarownicy mog opacznie zrozumie dany im znak. Don Juan odpowiedzia, e aczkolwiek moje pytanie jest z pozoru cakowicie uzasadnione, jednak podobnie jak wikszo moich pyta jest bezpodstawne, poniewa zadaem je, opierajc si na moich dowiadczeniach w zwykym, codziennym wiecie. Jako takie, moje pytania dotyczyy zawsze sprawdzonych sposobw postpowania, polece do wykonania i formalnych regu, nie miay si jednak nijak do zaoe magii. Don Juan wy. tkn mi bd, polegajcy na pomijaniu moich dowiadcze w wiecie magii. Tumaczyem si, e nie potrafi w codziennym yciu korzysta z przey w wiecie magii, poniewa tylko nieliczne z nich maj charakter cigy. Bardzo rzadko, i to tylko w odmiennym stanie wiadomoci, byem w stanie przypomnie je sobie w caoci. Na tym poziomie wzmoonej wiadomoci, jaki zwykle osigaem, jedynym dowiadczeniem czcym teraniejszo z przeszoci bya nasza znajomo. Don Juan odrzek krtko, e doskonale potrafibym, nady za tokiem rozumowania czarownikw, poniewa zaznajomiem si z jego zaoeniami w zwyky; stanie wiadomoci. Pniej doda, nieco agodniej, e wzmoona wiadomo nie wyjawi mi swych tajemnic dopki budowla magicznej wiedzy nie zostanie ukoczona, po czym odpowiedzia na moje: pytanie, czy czarownicy mog omyli si w interpretacji znakw. Kiedy czarownicy oceniaj otrzyman wskazwk, znaj dokadnie jej znaczenie, nie majc pojcia, skd pochodzi ich wiedza. Jest to jeden z zadziwiajcych skutkw dziaania wizi z intencj czarownicy obdarzeni s zmysem bezporedniej wiedzy. Pewno, z jak dziaaj, zaley od siy i klarownoci ich wizi z intencj. Mwi, e "przeczucia", jakie wszyscy czasem mamy powstaj wskutek pobudzenia naszej wizi z intencj. Skoro czarownicy celowo d do zrozumienia i wzmocnienia tego poczenia, mona powiedzie, e przeczuwaj nieomylnie i precyzyjnie. Odczytywanie znakw to dla nich chleb powszedni do pomyek moe doj wycznie wtedy, kiedy w gr wchodz uczucia osobiste, przesaniajce wi czc czarownika z intencj. W innym wypadku jego bezporednia wiedza jest precyzyjna i zawsze przydatna. Przez pewien czas siedzielimy w milczeniu. Opowiem ci histori o nagualu Eliasie i przejawach ducha odezwa si don Juan po chwili. Duch objawia si czarownikowi, a zwaszcza nagualowi, przy kadej okazji. Waciwie jest troch inaczej: duch ukazuje si kademu z t sam intensywnoci i konsekwencj, ale jedynie czarownicy, a w szczeglnoci nagualowie, przywykli do odbierania tego rodzaju objawie. Historia rozpocza si, gdy pewnego dnia nagual Elias jecha konno do miasta. Kiedy przejeda przez pole kukurydzy, jego

ko sposzy si nagle zaledwie kilka cali nad kapeluszem czarownika przelecia sok. Nagual natychmiast zsiad z konia i zacz si rozglda. Pomidzy wysokimi suchymi odygami kukurydzy ujrza dziwnego modego mczyzn, ktrego elegancki garnitur nie pasowa do otoczenia. Nagual Elias przywyk do widoku wieniakw czy wacicieli ziemskich, ale nigdy nie widzia, eby kto ubrany tak szykownie przemierza pole z widocznym brakiem poszanowania dla swego kosztownego stroju. Nagual przywiza konia i poszed za modym czowiekiem. Uzna lot sokoa i wygld mczyzny za oczywiste, nie dajce si zlekceway przejawy ducha. Kiedy podszed bardzo blisko, zrozumia, co si dzieje. Elegant goni wieniaczk, biegnc kilka jardw przed nim, wymykajc mu si i miejc wraz z nim. Dla naguala Eliasa byo jasne, jak wiele rni tych dwoje, baraszkujcych pord kukurydzy. Nie naleeli do siebie. Nagual uzna, e mczyzna jest synem waciciela ziemi, a kobieta suc. Poczu si zaenowany t sytuacj i mia wanie odwrci si i odej, kiedy sok ponownie zniy lot nad polem, ranic modego czowieka w czoo. Zaniepokoio to tamtych dwoje tak, e zatrzymali si i spojrzeli w gr, prbujc przewidzie, czy ptak znowu zaatakuje. Nagual zauway, e mczyzna jest szczupy, przystojny i ma przykuwajce uwag niespokojne oczy. Kiedy obojgu modym sprzykrzyo si wypatrywanie sokoa, powrcili do przerwanej zabawy. Mczyzna za pa kobiet, obj i delikatnie pooy na ziemi. Nie prbowa jednak si z ni kocha, rozebra si i zacz prze ni nago paradowa. Wieniaczka nie wygldaa na zaenowan czy prze straszon nie spucia wzroku ani nie krzykna. Chichotaa, zahipnotyzowana przez taczcego wok niej niczym satyr, robicego sprone gesty i miejcego si nagiego mczyzn. Ten widok tak j zniewoli, e wy daa z siebie dziki okrzyk, wstaa i rzucia si w objcia mczyzny. Nagual Elias jak opowiada niegdy don Juanowi by oszoomiony tymi znakami od ducha. Byo oczywiste e mczyzna jest szalony. Nikt zdrowy na umyle, wiadomy, jak bardzo chopi pilnuj swoich kobiet, nie uwodziby modej wieniaczki w biay dzie, tu przy drodze i do tego nie majc nic na sobie. Don Juan wybuchn miechem i stwierdzi, e jeli w tamtych czasach kto rozbiera si i odbywa stosunek pciowy w takim miejscu, to musia by albo niespena rozumu, albo mie bogosawiestwo ducha. Doda, e dzisiaj takie postpowanie nie naley do rzadkoci, ale wtedy, prawie sto lat temu, ludzie bardziej poskramiali swoje popdy. Wszystko to utwierdzio naguala Eliasa w odczuciu jakie go naszo w chwili ujrzenia eleganta: mczyzna musia by zarwno szalony, jak i naznaczony przez ducha. Nagual obawia si, e mog nadej wieniacy wpa we wcieko i zlinczowa uwodziciela, jedna nikt si nie pojawi. Nagual Elias mia wraenie, e czas stan w miejscu. Kiedy mczyzna skoczy stosunek, ubra si, wyj chusteczk i skrupulatnie oczyci buty, a pniej, poczyniwszy dziewczynie gorce obietnice, poszed swoj drog. Nagual Elias ruszy za nim. Prawd mwic, ledzi go przez kilka dni i dowiedzia si, e czowiek ten ma na imi Julian i jest aktorem. Kiedy nagual kilkakrotnie przyjrza si Julianowi na scenie, dostrzeg, e aktor ma iskr bo. Publiczno, a zwaszcza jej eska poowa, ubstwiaa go. Mczyzna bez skrupuw wykorzystywa swoj charyzm do uwodzenia wielbicielek. ledzc aktora, nagual wielokrotnie mia okazj by wiadkiem jego techniki podrywania. Polegaa ona na tym, e kiedy Julian by sam na sam ze swoimi mioniczkami, rozbiera si do naga i czeka, a mu si oddadz, oszoomione jego popisami. Technika ta w jego wykonaniu zdawaa si wyjtkowo skuteczna. Nagual musia przyzna, e aktor by wybracem losu, z jednym wyjtkiem: by miertelnie chory. Nagual widzia idcy w lad za mczyzn czarny cie mierci. Don Juan przypomnia mi co, o czym mwi przed kilku laty. Nasza mier jest czarnym punktem poruszajcym si tu za nami na wysokoci lewej opatki. Kiedy czarownik dostrzee, e nasz punkt rozrs si, przybierajc posta wiszcego nad nami cienia, wie na pewno, e jestemy bliscy koca. Kiedy nagual zda sobie spraw, e nad aktorem zawisa mier, osupia. Zachodzi w gow, czemu duch wyrni tego chorego czowieka. Nauczono go, e w naturze regu jest zastpowanie, a naprawa tego, co chore, naley do rzadkoci. Poza tym wtpi, by starczyo mu si i zdolnoci do uleczenia tego modego czowieka lub przeciwstawienia si wiszcemu nad nim czarnemu cieniowi mierci. Powtpiewa nawet w to, czy zdoa znale przyczyn, dla ktrej duch kaza mu marnowa czas. Nie pozostawao mu nic innego, jak towarzyszy aktorowi, ledzi go i czeka, a nadarzy si sposobno ujrzenia go w gbszym wymiarze. Don Juan wyjani mi e pierwsz reakcj naguala po zetkniciu si z przejawami ducha jest ujrzenie wmieszanych w to wydarze osb. Od chwili tamtego spotkania nagual Elias dooy wszelkich stara, by zobaczy mczyzn. Widzia tak wieniaczk, ktra bya czci manifestacji ducha, a nie zobaczy nic, co by w jego mniemaniu te przejawy uzasadniao. Kiedy jednak przyglda si kolejnemu romansowi jego zdolno widzenia nabraa nowej gbi. Tym razem wielbicielk aktora bya crka zamonego ziemianina To ona od samego pocztku kontrolowaa przebieg wydarze. Pewnego dnia nagual podsucha ich rozmow dziewczyna bya tak miaa, e sama poprosia aktora spotkanie. Nazajutrz nagual obserwowa dziewczyn kiedy wysza z domu na porann msz, czeka w ukryciu po drugiej stronie ulicy. Dziewczyna zamiast do kocioa posza do czekajcego na ni aktora. Miosnymi obietnicami nakonia go, by poszed z ni na pole. Mczyzna waha si, lecz ona naigrawaa si z niego i nie pozwoli mu si wycofa. Kiedy nagual

przyglda si, jak modzi ukradkiem opuszczaj miasto, by absolutnie przewiadczony, ; tego dnia stanie si co, czego adna z osb biorcy udzia w tym spektaklu nie moga przewidzie. Widzc e czarny cie wiszcy nad aktorem powikszy si niemal dwukrotnie. Sdzi, e kobieta rwnie wyczua obecno czarnego cienia mierci wiadczyo o tym jej zagadkowe, zacite spojrzenie. Aktor wydawa si zatroskany, tym razem si nie mia. Kiedy modzi uszli ju do daleko, zauwayli, e kto ich ledzi. Nagual uda, e jest pracujcym na polu rolnikiem. Uspokoio to kochankw, a nagual mg podej bliej. Nadesza chwila, w ktrej aktor zacz zrzuca z siebie ubranie i obnay si przed dziewczyn. Ona jednak, zamiast omdle i pa mu w objcia, zacza go bi. Bezlitonie wymierzaa mu ciosy i kopniaki, deptaa po jego bosych stopach, a krzycza z blu. Nagual widzia, e mczyzna nie grozi dziewczynie ani jej nie skrzywdzi. Nie tkn jej nawet palcem. To ona atakowaa, a on prbowa tylko zasoni si przed uderzeniami. Jednoczenie uparcie, lecz bez przekonania, stara si j znci widokiem swych genitaliw. Widowisko to przycigao naguala i odpychao zarazem. Wida byo, e chocia aktor jest skoczonym rozpustnikiem, ma w sobie co wyjtkowego, aczkolwiek napawajcego odraz. Nagual nie wiedzia, co myle, kiedy ujrza, e wi czca mczyzn z duchem jest nieprzecitnie wyrazista. W kocu kobieta przestaa okada aktora. Nie ucieka jednak od niego, tylko mu ulega: pooya si i powiedziaa, e teraz moe j wzi. Uwagi naguala nie umkno, e mczyzna opad z si mao brakowao, by zemdla. Pomimo zmczenia wzi si do rzeczy i uwieczy sukcesem swj kolejny romans. Naguala rozbawia ta sytuacja. Kiedy zastanawia si, skd u tego prniaka tak wielka kondycja fizyczna i taka determinacja, kobieta nagle krzykna, a aktor pocz ciko oddycha. Nagual zobaczy, e czarny cie naciera na mczyzn i precyzyjnie, jak sztylet, wchodzi prosto w jego szczelin. W tym miejscu don Juan zrobi dygresj, wyjaniajc omawiane niegdy zagadnienie. Opisywa mi kiedy szczelin otwr w naszej wietlistej powoce na wysokoci ppka, miejsce nieustannych atakw miertelnej siy. Teraz doda, e do zdrowych istot mier przychodzi w formie kulistej: przypomina wtedy cios pici. Stworzenia chore mier atakuje inaczej: jest jak pchnicie sztyletem. W tej sytuacji nagual Elias nie mia wtpliwoci, e mczyzna nie zda si ju na nic. mier aktora kada kres zainteresowaniu naguala zamiarami ducha. Nie byo ju adnych zamierze wszystko niko w obliczu mierci. Wsta z miejsca, w ktrym si ukrywa. Zbiera si ju do odejcia, kiedy co wzbudzio jego wtpliwoci spokj kobiety. Niedbale wkadaa na siebie ubranie, ktre wczeniej zdja, pogwizdujc cicho, jakby nic si nie stao. Kiedy nagual spojrza na zwiotczae, ulege mierci ciao mczyzny, zobaczy, e opada zasona kryjca jego prawdziw natur. By to dwoisty czowiek o niezwykych moliwociach, ktry umia wytworzy ochronny lub maskujcy parawan urodzony czarownik. Gdyby nie wiszcy nad nim czarny cie mierci, byby doskonaym kandydatem na modego naguala. Nagual Elias by zaskoczony tym, co ujrza. Zrozumia zamierzenia ducha, ale nie mg poj, jak taki prniak mgby podporzdkowa si reguom wiata magii. Tymczasem kobieta, nie ogldajc si na drgajce ciao aktora, wstaa i odesza. Widzc bijcy od niej blask, nagual zda sobie spraw, e zachowaa si tak agresywnie za spraw olbrzymiego napywu energii, ktrej miaa w nadmiarze. Doszed do przekonania, e jeli kobieta nie zacznie rozsdnie z tej energii korzysta, ta bdzie j powoli niszczy i sprowadzi na ni nic dajce si przewidzie nieszczcia. Kiedy patrzy, jak kobieta oddala si beztrosko, zrozumia, e duch daje mu kolejny znak: mia zachowa spokj i nie ogldajc si na nic, dziaa, jak gdyby nie mia nic do stracenia desperacko wczy si w bieg wydarze. Jak przystao na prawdziwego naguala, zdecydowa si zmierzy z niemoliwym, jedynie ducha majc za wiadka. Don juan doda, e tego rodzaju wydarzenia s prb, czy dana osoba jest prawdziwym nagualem, czy oszustem. Nagualowie podejmuj decyzj i bez wzgldu na konsekwencje przystpuj do dziaania albo postanawiaj od niego odstpi, natomiast blagierzy zastanawiaj si i popadaj w odrtwienie. Kiedy nagual Elias podj decyzj, spokojnie podszed do umierajcego i zrobi to, do czego zmusio go wasne ciao, nie umys aby wprowadzi mczyzn w stan wzmoonej wiadomoci, wymierzy cios w jego punkt scalajcy. Bi jak oszalay, dopki punkt si nie przemieci. Uderzenia naguala, wspomagane si samej mierci, przemieciy punkt scalajcy mczyzny do miejsca, w ktrym mier przestaa mie znaczenie wtedy aktor przesta umiera. Kiedy mody czowiek zacz oddycha, nagual zda sobie spraw z bezmiaru swojej odpowiedzialnoci. Jeeli mczyzna mia odeprze moc mierci, konieczne byo, by pozosta pogrony w stanie wzmoonej wiadomoci, dopki mier nie ustpi. Poniewa jego ciao byo bardzo wymczone, nie mona byo ruszy go z miejsca, bo umarby natychmiast. Nagual zrobi jedyn w tych okolicznociach moliw rzecz: zbudowa nad ciaem szaas, w ktrym przez trzy miesice karmi i poi cakowicie unieruchomionego mczyzn. Nie mogem powstrzyma swojej potrzeby racjonalizowania zamiast po prostu sucha, zapragnem dowiedzie si, jak byo moliwe, eby nagual Elias zbudowa szaas na czyjej ziemi. Znana mi bya namitno, jak wieniacy ywili do posiadania ziemi, i ich poczucie przynalenoci terytorialnej. Don Juan przyzna, e i on zada kiedy to pytanie. Nagual Elias odrzek mu, e wydarzenie to stao si moliwe za spraw samego ducha. Podobnie byo ze wszystkim, czego

imali si nagualowie, pod warunkiem, e postpowali zgodnie z przejawami ducha. Kiedy aktor zacz oddycha, nagual Elias pobieg za dziewczyn, ktra stanowia wany element manifestacji ducha. Dopad jej niedaleko miejsca, w ktrym le ledwie ywy Julian. Nagual nie prbowa opowiada je o niedoli mczyzny ani prosi o pomoc, ale biorc na siebie ca odpowiedzialno za swoje czyny, skoczy na kobiet jak lew, uderzajc mocno w jej punkt scalajcy Podobnie jak aktor, kobieta potrafia wytrzyma miertelne ciosy. Kiedy jej punkt scalajcy poruszy si i zyska swobod, zacz si bezadnie przemieszcza. Nagual przenis dziewczyn w miejsce, w ktrym lea aktor. Potem przez cay dzie czyni starania, by kobieta nie postradaa zmysw, a mczyzna pozosta przy yciu. Kiedy doszed do przekonania, e panuje nad sytuacj, odnalaz ojca dziewczyny i opowiedzia mu, e jego crka najprawdopodobniej zostaa raona piorunem w wyniku czego przejciowo stracia rozum. Zaprowadzi go na miejsce wypadku, po czym owiadczy, lecy obok dziewczyny mczyzna, kimkolwiek by, wzi na siebie uderzenie gromu, ratujc tym samym crk ziemianina od pewnej mierci, ale doznajc przy tym ta rozlegych obrae, e nie wolno go rusza z miejsca. Wdziczny ojciec pomg nagualowi w budowie szaasu, w ktrym mia pozosta wybawca jego crki. Po upywie trzech miesicy nagual dokona niemoliwego: uleczy modego czowieka. Kiedy nadszed czas, nagual w poczuciu odpowiedzialnoci ostrzeg dziewczyn, e jej nadmierna energia moe sprowadzi na ni nieszczcie i pogorszy jej zdrowie. Wezwa j, by przystaa do wiata magii by to dla niej jedyny sposb obrony przed jej autodestrukcyjn si. Kobieta nie odrzeka ani sowa. Nagual Elias musia opowiedzie jej to, co od niepamitnych czasw mwili nagualowie do swoich przyszych uczniw. Czarownicy opisuj magi jako cudownego, tajemniczego ptaka, ktry na chwil wstrzymuje lot, by da ludziom nadziej i cel ycia. Czarownicy zw go ptakiem mdroci, ptakiem wolnoci. yj pod jego skrzydami i karmi go swoim oddaniem i nieskazitelnoci. Wiedz te, e ptak leci prosto przed siebie, nie zmieniajc kierunku nie potrafi zrobi ptli, kry ani zawrci. Ptak wolnoci moe zrobi tylko dwie rzeczy: wzi czarownikw ze sob albo zostawi ich z tyu. Nagual Elias nie mg przemwi w ten sam sposb do miertelnie chorego aktora. Mczyzna nie mia wyboru. Mimo to nagual powiadomi go, e jeli chce si wyleczy, musi bezwarunkowo zastosowa si do wskazwek. Aktor zgodzi si natychmiast. W dniu, w ktrym nagual Elias i aktor ruszyli w podr do domu, spotkali crk ziemianina siedzc w bezruchu na skraju miasta. Nie miaa walizek ani nawet koszyka. Wydawao si, e chce ich tylko odprowadzi. Nagual przeszed obok, nawet nie odwracajc wzroku, natomiast lecy na noszach aktor uczyni wysiek, by si poegna. Kobieta zamiaa si i bez sowa przyczya si do nich. Bez trudu i rozterek zostawia wszystko poza sob. Doskonale zrozumiaa, e druga taka okazja si nie nadarzy, e ptak wolnoci zabiera czarownikw ze sob albo ich pozostawia na zawsze. Don Juan zauway, e nie byo w tym nic dziwnego: sia osobowoci naguala jest tak przemona, e praktycznie nie mona si jej oprze, a nagual Elias mia znaczny wpyw na tych dwoje. By z nimi dzie w dzie przez cae trzy miesice, co wystarczyo im do zapoznania si z jego konsekwencj, niezawisoci i obiektywizmem. Oczarowaa ich jego trzewo, a przede wszystkim jego cakowite dla nich oddanie. Swoim postpowaniem ukaza im spjny obraz wiata magii, w ktrym mona znale opiek i wsparcie, trzeba jednak sprosta jego wielkim wymaganiom i stara si nie myli. Don Juan przypomnia mi wwczas to, co czsto zwyk by powtarza, a o czym zawsze udawao mi si nie myle. Powiedzia, e nawet na chwil nie wolno mi zapomnie, e ptak wolnoci bardzo krtko czeka na niezdecydowanych, a kiedy odleci, nigdy nie powraca. Echo jego gosu napawao dreszczem, wprowadzaj napicie w ciemny spokj jaskini. Uderzajc mnie lekko w rami, don Juan przywoa pogodny nastrj tak szybko, jak wywoa niepokj. Ta kobieta miaa tak wielk wadz, e potrafia kadego owin sobie wok palca powiedzia. Nazywaa si Talia.

3. ABSTRAKCJA Wczesnym rankiem wrcilimy do domu don Juana. Zejcie z gry zajo nam mnstwo czasu, gwnie dlatego, e w ciemnociach baem si osun ze stromizny, co tak mieszyo don Juana, e musia przystawa, by zapa oddech. Byem wykoczony, a mimo to nie mogem zasn. Koo poudnia zaczo pada. Bbnienie kropli o dach, zamiast mnie upi, przegnao senno. Wstaem, by poszuka don Juana. Drzema w fotelu. Obudzi si, kiedy podszedem bliej. Przywitaem si. Wyglda na to, e nie masz kopotu z zaniciem zauwayem. Kiedy si boisz lub jeste przygnbiony, nie kad si do ka odrzek, nie patrzc na mnie. pij jak ja, siedzc w fotelu. Kiedy don Juan zasugerowa, e powinienem ucina sobie dusze drzemki, lec na brzuchu, z gow zwrcon w lewo i stopami wystajcymi poza ko taki wypoczynek mia dodawa mi si. Radzi ponadto, bym dla ochrony przed zimnem przykrywa ramiona mikk poduszk, nie zakrywajc jednak karku, oraz zakada grube skarpety albo po prostu spa w butach. Z pocztku jego propozycja wydaa mi si dziwaczna, pniej zmieniem zdanie. W tej pozycji spao mi si wyjtkowo dobrze i budziem si wypoczty. Kiedy opowiedziaem o tym don Juanowi, zasugerowa, bym zawsze skrupulatnie przestrzega jego wskazwek, nie zastanawiajc si, czy s suszne. Wypomniaem mu, e poprzedniego wieczora nic nie powiedzia o spaniu na siedzco. Nie mogem zasn nie tylko z tego powodu, e byem bardzo zmczony, ale te dlatego, e zaintrygowao mnie to, co powiedzia w jaskini. Daj spokj! wykrzykn. Widziae ju i syszae rzeczy, ktre niepokoiy ci bardziej, mimo to spae dobrze. Trapi ci co innego. Przez chwil sdziem, e twierdzi, i nie wyraziem mu prawdziwej przyczyny mojego zatroskania. Chciaem to wyjani, ale nie da mi doj do gosu. Ostatniej nocy w jaskini kategorycznie owiadczye, e nie czujesz si skrpowany powiedzia. Najwidoczniej byo inaczej. Nie omawiaem szerzej kwestii jaskini, bo czekaem, jaka bdzie twoja reakcja. Powiedzia, e zgodnie z pierwotnym zaoeniem jaskinia miaa suy jako katalizator. ciany wydrono tak, by przystosowa j do pl energetycznych dwojga ludzi. Czarownicy doszli do wniosku, e sama skaa i sposb jej wyobienia umoliwiaj przenikanie si energii dwch cia, dwch wietlistych kul. Zabraem ci do tej jaskini cign nie dlatego bym lubi to miejsce, bo wcale tak nie jest. Miaem inny cel: pieczara ta ma suy wprowadzeniu ucznia w stan wzmoonej wiadomoci. Jest to pomocne, cho z drugiej strony zaciemnia obraz rzeczy. Dawni czarownicy nie skaniali si ku myleniu preferowali dziaanie. Zawsze mwie, e taki by twj dobroczyca zauwayem. Troch z tym przesadziem odpar. Tak jak kiedy mwi, e jeste gupi. Mj dobroczyca by nowoczesnym, poszukujcym wolnoci nagualem, skaniajcym si ku dziaaniu, a nie myleniu. Ty take jeste nowoczesnym nagualem, idziesz t sam ciek, jednak bardzo pocigaj ci dziwactwa rozumu. To porwnanie musiao go bardzo rozbawi. Jego miech odbi si echem w pustym pokoju. Kiedy podjem temat jaskini, don Juan uda, e mnie nie syszy to, e udaje, poznaem po jego oczach i umiechu. Wczoraj w nocy specjalnie opowiedziaem ci pierwszy abstrakcyjny wtek powiedzia w nadziei, e kiedy zastanowisz si nad moim sposobem postpowania wobec ciebie w cigu wszystkich tych lat, domylisz si pozostaych abstrakcyjnych wtkw. Jestemy razem od tak dawna, e znasz mnie ju bardzo dobrze. Staraem si, by w kadej chwili naszego zwizku moje czyny i myli odpowiaday przedstawionym w tych wtkach wzorcom. Inaczej jest z opowieci naguala Eliasa. Na pierwszy rzut oka jej tematem s ludzkie losy, ale naprawd jest to historia o intencji. To intencja stawia na naszej drodze swoje budowle i zaprasza nas do wejcia tak czarownicy pojmuj to, co si wok nich dzieje. Don Juan przypomnia mi, e zawsze uparcie prbowaem odkry tkwicy w jego opowieciach porzdek. Pomylaem, e krytykuje moje prby rozpatrywania jego przekazu w kategoriach nauk spoecznych. Chciaem mu wyjani, e moje pogldy zmieniy si pod jego wpywem. Przerwa mi i umiechn si. Mylenie nie jest twoj mocn stron powiedzia, wzdychajc. Pragn, by poj porzdek moich nauk, sprzeciwiam si jednak twojemu sposobowi rozumienia tego pojcia. Dla ciebie porzdek oznacza tajemne procedury zwizane niewidocznym spoiwem. Dla mnie porzdek stanowi dwie rzeczy: konstrukcje, jakie w mgnieniu oka stawia przed nami intencja, oraz znaki, jakie nam daje, abymy nie zgubili si we wntrzu tych konstrukcji. jak widzisz, opowie naguala Eliasa jest nie tylko relacj z nastpujcych po

sobie, tworzcych zdarzenie szczegw. Pod t powok kryje si budowla intencji. Historia ta miaa da ci wyobraenie o nagualach z przeszoci i unaoczni, jak postpowali, by dostosowa swoje myli i dziaania do budowli intencji. Zapada cisza, nie miaem nic do powiedzenia. Dla podtrzymania rozmowy zaczem mwi o pierwszej rzeczy, jaka mi przysza do gowy. Stwierdziem, e po ty co usyszaem o nagualu Eliasie, polubiem go i mam o nim dobre zdanie. Natomiast wszystko, czego dowiedziaem si o nagualu Julianie, nie wiadomo dlaczego mnie niepokoio. Wystarczyo, e o tym napomknem, a don Juan si rozpromieni. Zamiewa si tak bardzo, e musia wsta z krzesa, eby zaczerpn tchu. Pooy mi rk na ramieniu i stwierdzi, e kochamy albo nienawidzimy tych do ktrych sami jestemy udzco podobni. Byem tak idiotycznie zakopotany, e znowu nie spytaem, co ma na myli. Wida byo, e wie, co si ze mn dzieje, bo nie przestawa si mia. W kocu owiadczy e nagual Julian by jak dziecko, ktre trzeba uczy rozwagi i umiarkowania. Nie mia wewntrznej dyscypliny zdobywa j, uczc si magii. Ogarno mnie niczym nie uzasadnione poczucie, e musz si broni. Powiedziaem don Juanowi, e jestem zdyscyplinowany z natury. Oczywicie powiedzia protekcjonalnym tonem. Nie spodziewajmy si, e bdziesz do niego podobny w kadym calu. Powiedziawszy to, znowu wybuchn miechem. Od czasu do czasu don Juan doprowadza mnie do takiej rozpaczy, e chciao mi si wy. Jednak tym razem ten nastrj nie trwa dugo znikn, ustpujc miejsca rozterkom innej natury. Spytaem don Juana, czy jest moliwe, bym wszed w stan wzmoonej wiadomoci nie zdajc sobie z tego sprawy. Przypuszczaem nawet e trwa on kilka dni. W tej fazie rozwoju moesz osiga wzmoon wiadomo bez niczyjej pomocy odrzek. Ten stan wiadomoci jest zagadk tylko dla rozumu. Od strony praktycznej nie ma w nim nic niepojtego. Tak jak ze wszystkim, gmatwamy sprawy, prbujc przenikn rozumem otaczajcy nas ogrom. Zauway, e zamiast toczy do niczego nie prowadzce spory na temat wasnej osoby, powinienem raczej myle o przedstawionym mi wtku. Odpowiedziaem, e mylaem o tym cay ranek i doszedem do wniosku, e alegorycznym przedmiotem opowieci byy przejawy ducha, nie potrafiem jednak rozpozna wtku. Musiao to by co nieokrelonego. Powtarzam raz jeszcze powiedzia don Juan tonem wykadowcy przepytujcego studentw e przejawy ducha to nazwa pierwszego abstrakcyjnego wtku magicznych historii. Jest jasne, e nie potrafisz go w tej chwili zrozumie. Cz, ktrej nie pojmujesz, zwana jest budowl intencji, milczcym gosem ducha bd te ukrytym porzdkiem abstrakcji. Powiedziaem, e dla mnie sowo "ukryty" oznacza co, co nie zostao wyjawione, jak w sformuowaniu "ukryte pobudki". Don Juan odpar, e w tym przypadku sowo to ma szersze znaczenie: symbolizuje wiedz, do wyraenia ktrej nie potrzeba sw, lec poza zasigiem bezporedniego zrozumienia z ca pewnoci mojego. Chocia pojcie tej wiedzy wykraczao poza moje aktualne moliwoci, don Juan nie wyklucza, e kiedy bd do tego zdolny. Jeli nie jestem w stanie poj abstrakcyjnych wtkw, po co o nich mwi? spytaem. Na tym etapie omawia si wtki i magiczne opowieci, gdy taka jest regua postpowania odpowiedzia. Pewnego dnia zawarty w opowieciach ukryty porzdek abstrakcji, czyli wiedza bez sw albo budowla intencji zostanie ci objawiony przez same historie. Nadal nic nie rozumiaem. Ukryty porzdek abstrakcji to nie kolejno przedstawiania abstrakcyjnych wtkw wyjani don Juan ani ich wsplne elementy, ani te osnuta wok nich intryga. Chodzi o bezporedni wgld w abstrakcj, bez udziau jzyka. Przyjrza mi si badawczo. Zrozumiaem, e chce mnie ujrze. Nie pojmujesz tego jeszcze owiadczy. Zrobi gest wyraajcy zniecierpliwienie, a moe zdenerwowanie, jakby rozzocia go moja powolno. Zaniepokoio mnie to, albowiem okazywanie oznak niezadowolenia nie leao w naturze don Juana. Nie ma to nic wsplnego z tob ani z tym, co robisz odpowiedzia, kiedy spytaem, czy rozzociem go lub rozczarowaem. Kiedy ci zobaczyem, pomylaem, e twoja wietlista istota posiada pewn cech, za ktr dawni czarownicy oddaliby wszystko. Powiedz mi, co to takiego nalegaem. Kiedy indziej odrzek. Tymczasem zajmijmy si motorem naszego dziaania: abstrakcj, bez ktrej nie byoby cieki wojownika ani samych wojownikw po szukujcych wiedzy. Powiedzia, e

moje kopoty nie s mu obce sam przeszed mki, by zrozumie ukryty porzdek abstrakcji. Stwierdzi, e gdyby nie pomoc naguala Eliasa, skoczyby jak nagual Julian, ktry dziaa, ale niewiele rozumia. Jaki by nagual Elias? spytaem, zmieniajc temat. Nie by podobny do swojego ucznia odpowiedzia don Juan. By krpym Indianinem, mia bardzo ciemn skr, grube rysy, due usta, wydatny nos, mae. czarne oczy i mocne czarne wosy bez ladu siwizny. Nie by tak wysoki jak nagual Julian, mia za to wielkie donie i stopy. By czowiekiem skromnym i bardzo mdrym, ale brakowao mu iskry. W porwnaniu z moim dobroczyc by nudziarzem. Cigle samotny, stale zadajcy sobie pytania. Nagual Julian czsto opowiada w artach, e by przez swojego nauczyciela zalewany mdroci, i dlatego, za jego plecami, nazywa go "nagualem Lawin". Nie mogem zrozumie tych dowcipw. Dla mnie nagual Elias by niczym powiew wieego powietrza. Wszystko cierpliwie mi tumaczy, tak jak ja tumacz tobie. W jego wyjanieniach byo co jeszcze nie nazwabym tego wspczuciem, lecz wczuwaniem si w pooenie drugiej osoby. Wojownik nie zna wspczucia, poniewa nie rozczula si nad sob. Bez siy napdowej, jak jest lito dla siebie samego, wspczucie traci sens. Chcesz powiedzie, e wojownik yje tylko dla siebie? Tak, w pewnym sensie. Wojownik sam jest pocztkiem i kocem wszystkiego. Jednak styczno z abstrakcj pomaga mu przezwyciy prno, jego wasna ja staje si czym oderwanym i bezosobowym. Nagual Elias mia wraenie, e jestem do niego podobny, jeli chodzi o yciowe przejcia i usposobienie. Dlatego uwaa, e musi mi pomc. Co do ciebie, nie czuj, by czyo nas wiele. Z tego powodu odnosz si do ciebie mniej wicej tak, jak traktowa mnie mj dobroczyca. Nastpnie don Juan powiedzia, e nagual Elias wzi go pod swoje skrzyda w tym samym dniu, w ktrym na nauk do swego domu przyj go nagual Julian. Nagual Elias wyjania don Juanowi, na czym polega jego szkolenie; nie zwaajc, czy ten w ogle co pojmuje. Tak bardzo chcia mu pomc, e na dobr spraw uwizi go, ochraniajc w ten sposb przed brutalnymi napaciami naguala Juliana. Z pocztku stale przesiadywaem w domu naguala Eliasa opowiada don Juan. Uwielbiaem to. W domu mojego dobroczycy cigle musiaem by czujny, mie si na bacznoci, ustawicznie baem si, e moe znowu co dla mnie szykowa. U naguala Eliasa byem rozluniony i pewny siebie, mj dobroczyca za bez litoci przykrca mi rub. Nie potrafiem poj, dlaczego stawia mi tak bezwzgldne wymagania. Sdziem, e jest po prostu szalony. Don Juan powiedzia, e nagual Elias by Indianinem ze stanu Oaxaca. Jego z kolei nauczycielem by pochodzcy z tych samych okolic nagual o imieniu Rosendo. Nagual Elias by czowiekiem bardzo konserwatywnym, chronicym sw prywatno, niemniej zyska sobie saw jako uzdrawiacz i czarownik nie tylko w Oaxaca, ale na caym poudniu Meksyku. Pomimo rozgosu i cigych zaj wid samotne ycie na drugim kocu kraju, w pnocnym Meksyku. Don Juan przerwa sw opowie. Unis brwi i wpatrywa si we mnie pytajco. Ja jednak chciaem tylko, by mwi dalej. Ilekro spodziewam si, e zadasz mi pytanie, ty milczysz powiedzia. Syszae przecie, e nagual Elias jako sawny czarownik codziennie styka si z ludmi na poudniu Meksyku, a jednoczenie y jak pustelnik na pnocy. Czy to ci nie zaciekawio? Poczuem si jak ostatni tuman. Odpowiedziaem, i kiedy suchaem, przeszo mi przez myl, e nagual Elias musia mie straszne kopoty z dojazdami. Don Juan jedynie si zamia. Zadaem mu pytanie, ktre mi zasugerowa: jak byo moliwe, e nagual Elias by w dwch miejscach naraz. Samolotem, ktrego uywaj czarownicy, jest nienie odpowiedzia. Podczas gdy mj dobroczyca by tropicielem, nagual Elias by marzycielem. Potrafi wytworzy widziane przez innych nice ciao (ktre czarownicy nazywaj take Tym Innym) i by naraz w dwch odlegych miejscach. Dziki nicemu ciau mg prowadzi aktywne ycie czarownika, podczas gdy jego prawdziwe ja yo na odludziu. Powiedziaem, e dziwi mnie, i z atwoci mog uwierzy w zdolno naguala Eliasa do emanacji materialnego, trjwymiarowego obrazu wasnej osoby, a zupenie nie potrafi zrozumie abstrakcyjnych wtkw. Don Juan odrzek, e potrafi da wiar podwjnemu yciu naguala, poniewa duch sprawi w kocu, e moja wiadomo si pogbia. Stwierdzenie to wydao mi si tak nieczytelne, e: gorco zaprotestowaem. To jest zupenie jasne owiadczy. To stwierdzenie faktu. Powiesz zapewne, e nie rozumiesz tego faktu. Uwierz mi, e to si zmieni. Nie zdyem nic odpowiedzie, bo don Juan podj przerwan opowie o nagualu Eliasie. Stary nagual by czowiekiem dociekliwym i sprawnym manualnie. W podrach, ktre odbywa jako marzyciel, widzia wiele przedmiotw. Ich kopie wykonywa potem w drewnie i elazie. Don Juan zapewni mnie, e niektre z tych modeli cechowao niepokojce,

wyjtkowe pikno. Czym byy te przedmioty, ktre kopiowa nagual Elias? spytaem zaintrygowany. Kt to moe wiedzie? odpar don Juan. We pod uwag, e nagual Elias by Indianinem rozpoczyna swe nice Podre jak dzikie zwierz szukajce poywienia. Zwierzta nie zbliaj si do erowiska, kiedy wyczuj tam czyj obecno. Czekaj, a zostan same. Nagual Elias, samotny marzyciel, przychodzi na to, jak mona powiedzie, zomowisko nieskoczonoci, kiedy nikogo tam nic byo. To, co ujrza, kopiowa, nie wiedzia jednak wcale, skd wziy si tam te przedmioty ani do czego suyy. I znowu bez trudu przyjem do wiadomoci jego sowa. Historia ta nie wydaa mi si ani troch nacignita. Chciaem podzieli si tym spostrzeeniem z don Juanem, lecz on da mi zna cigniciem brwi, bym zamilk, i kontynuowa opowie o nagualu Eliasie. Przepadaem za wizytami u niego rzek. Jednoczenie, kiedy go odwiedzaem, nic opuszczao mnie dziwne poczucie winy. Nudziem si tam miertelnie wcale nie dlatego, e towarzystwo starego naguala byo nieciekawe. Po prostu nagual Julian nie mia sobie rwnych potrafi zmieni kadego w rozkapryszone dziecko. Mylaem, e w domu naguala Eliasa czue si rozluniony i pewny siebie powiedziaem. Tak byo w istocie i to wanie stao si rdem mojego poczucia winy i urojonego problemu. Podobnie jak ty, uwielbiaem si drczy. Wydaje mi si, e na samym pocztku w towarzystwie naguala Eliasa odnalazem spokj, jednak pniej, kiedy lepiej zrozumiaem naguala Juliana, poszedem wanie jego drog. Don Juan powiedzia, e we frontowej czci domu naguala Eliasa znajdowaa si weranda, na ktrej urzdzona bya kunia, warsztat stolarski oraz schowek na narzdzia. Pokryty dachwk dom z suszonej na socu cegy skada si z jednego pokoju z klepiskiem, gdzie nagual mieszka z picioma wrkami, ktre tak naprawd byy jego onami. Byo tam te czterech jego towarzyszy, czarownikw jasnowidzw, mieszkajcych w maych chatkach otaczajcych jego dom. Mczyni ci byli Indianami, ktrzy przywdrowali do pnocnego Meksyku z rnych czci kraju. Nagual Elias mia wielki respekt dla energii seksualnej powiedzia don Juan. Uwaa, e zostaa nam dana, bymy przy jej pomocy nili. Sdzi te, e nienie idzie w niepami, gdy moe zaburzy rwnowag umysu osb wraliwych. Uczyem ci nienia tak samo, jak on uczy mnie. Od niego dowiedziaem si, e w czasie snu nasz punkt scalajcy porusza si w agodny, naturalny sposb. Rwnowaga umysu to nic innego jak utrzymywanie punktu scalajcego w miejscu, do ktrego przywyklimy. Jeli wemiemy pod uwag, e we nie punkt ten si porusza, nienie suy kontroli tego naturalnego ruchu, a do nienia niezbdna jest energia seksualna, stanie si jasne, e rozpraszanie tej energii we wspyciu pciowym zamiast wykorzystywania jej do nienia moe doprowadzi do katastrofy. W podobnej sytuacji punkt scalajcy zaczyna porusza si bezadnie, a marzyciel popada w obd. Co chcesz przez to powiedzie? spytaem, nie mogc si oprze wraeniu, e rozmowa nie zesza na temat nienia przypadkowo. Ty jeste marzycielem owiadczy don Juan. Jeeli nie bdziesz ostronie wydatkowa swojej energii seksualnej, musisz liczy si z moliwoci, e twj punkt scalajcy bdzie si przemieszcza bezadnie. Przed chwil bye zaskoczony wasn reakcj. Niewiele brakuje, by twj punkt scalajcy zacz si chaotycznie porusza. Wszystkiemu winna jest twoja niezrwnowaona energia seksualna. Zrobiem gupi i niestosown uwag na temat ycia seksualnego dorosych mczyzn. Energia seksualna kieruje nieniem wyjani don Juan. Nagual Elias uczy mnie, tak jak ja ciebie, e albo marnujesz t energi na seks, albo wykorzystujesz j do nienia. Nie ma innej moliwoci. Wspominam o tym dlatego, e tak trudno jest ci przesun swj punkt scalajcy w miejsce, w ktrym pojmiesz nasz ostatni temat: abstrakcj. To sarno dziao si ze mn. Dopiero kiedy wyzwoliem moj energi seksualn z wizw wiata, wszystko znalazo swoje miejsce. Tak si sprawy maj z marzycielami. Inaczej jest z tropicielami. Bdc nagualem, mj dobroczyca pozosta takim samym, jak mona by to okreli, rozpustnikiem, jak wtedy, gdy by zwykym miertelnikiem. Zdawao mi si, e don Juan ma zamiar opowiedzie mi o czynach swojego dobroczycy, ale najwidoczniej zmieni zdanie. Potrzsn gow i oznajmi, e jestem zbyt sztywny, by przyj takie rewelacje. Nie nalegaem Pniej don Juan powiedzia, e nagual Elias by obdarzony trzewoci umysu, do jakiej mg doj po niewyobraalnych zmaganiach z samym sob tylko marzyciel. Wykorzystywa t trzewo, kiedy caym sercem odpowiada na pytania don Juana.

Nagual Elias wyjani mi, e mia podobne do moich trudnoci ze zrozumieniem ducha cign don Juan. Uwaa, e naley tu wyrni dwa aspekty: porednie zrozumienie, czym duch jest, oraz bezporednie jego pojcie. Twj problem dotyczy pierwszej kwestii. Kiedy j zrozumiesz, druga sama si rozwie i na odwrt. Jeli duch przemwi do ciebie bezgonie, z pewnoci bdziesz natychmiast wiedzia, czym jest. Don Juan powiedzia, e wedug naguala Eliasa cay problem polega na naszym oporze wobec koncepcji, zgodnie z ktr istnieje wiedza nie dajca si objani sowami. Ale przecie akceptuj to bez trudu zaprotestowaem. Do przyjcia tej tezy nie wystarczy powiedzie, e si j akceptuje odpar don Juan. Nagual Elias mwi mi, e caa ludzko odesza od abstrakcji. Mona przyj, e kiedy abstrakcja bya si podtrzymujc nas przy yciu. Pniej musiao si zdarzy co, co nas od niej odcigno, tak e nie jestemy w stanie do niej powrci. Mawia czsto, e adeptowi sztuki magii powrt do abstrakcji, czyli poznanie, e wiedza i jzyk mog istnie niezalenie od siebie, zabiera cae lata. Don Juan powtrzy, e jest nam tak trudno powrci do abstrakcji przede wszystkim dlatego, i nie chcemy zaakceptowa tego, e mona posi wiedz, nie posugujc si przy tym jzykiem ani nawet myl. Chciaem mu wytkn bezsens jego sw, lecz nie mogem oprze si wraeniu, e oto wymyka mi si co bardzo dla mnie wanego. Don Juan naprawd chcia mi przekaza co, czego nie mogem poj, a moe co, czego nie da si do koca nazwa. Wiedza i jzyk s odrbnymi caociami powtrzy mikko. Ju miaem powiedzie: "Wiem o tym", tak jakbym istotnie wiedzia, jednak ugryzem si w jzyk. Mwiem ci ju, e nie da si opisa ducha kontynuowa don Juan poniewa mona go tylko dowiadczy. Dobrze zostao to ujte w powiedzeniu czarownikw: duch jest czym, czego nie sposb zobaczy ani dotkn, co jednak zawsze jest blisko nas. Duch czasami przychodzi do niektrych z nas, ale najczciej wydaje si obojtny. Siedziaem cicho, a don Juan mwi dalej. Powiedzia, e duch w duym stopniu przypomina dzikie zwierz trzyma si z dala od nas, dopki co go nie zachci do zrobienia kroku naprzd. Wtedy wanie si nam ukazuje. Stwierdziem, e skoro duch jest czym, czego nie mona zobaczy ani wyczu i co pozbawione jest immanentnych waciwoci, nie rozumiem, jak mona go zwabi. Twj problem polega na tym -odpar don Juan e bierzesz pod uwag tylko wasn koncepcj abstrakcji. Na przykad, "wewntrzna natura czowieka" albo "podstawowa zasada" s dla ciebie abstrakcjami. A moe raczej s nimi dla ciebie pojcia mniej mgliste, jak charakter, wola, odwaga, godno czy honor. Oczywicie, ducha mona opisa w tych kategoriach. I to wanie jest tak mylce: waciwoci ducha mona odda wszystkimi tymi okreleniami, a jednoczenie adnym z nich. Doda jeszcze, e w moim rozumieniu pojciami oderwanymi s albo przeciwiestwa praktycznych czynnoci, albo nierzeczywiste, w moim mniemaniu, obiekty. Natomiast dla czarownika abstrakcj jest to, co nie posiada odpowiednika w ludzkim wiecie zakoczy. To przecie to samo! wykrzyknem. Czy nie widzisz, e mwimy o jednym i tym samym? Nie, to nieprawda stwierdzi stanowczo. Czarownicy uwaaj ducha za abstrakcj po prostu dlatego, e poznaj go bez uycia sw czy nawet myli; dlatego, e nie potrafi poj, czym duch jest. Wiedz, e nie da si go ogarn rozumem, nawet tego nie pragn. Mimo to wadaj nim: rozpoznaj go, przywouj, wabi, oswajaj, a take wyraaj swoimi czynami. Pokrciem gow, doprowadzony do rozpaczy. Nie mogem zrozumie, na czym polega rnica. Mogo ci wprowadzi w bd to, e terminem "abstrakcja" opisaem ducha powiedzia don Juan. Abstrakcje to dla ciebie sowa oddajce stany intuicyjne. Przykadem moe by sowo "duch", ktre nie ma odpowiednika w praktycznych dowiadczeniach. To oczywiste, e jedynym dla ciebie poytkiem z tego sowa jest czynienie zado twoim upodobaniom. Byem na niego wcieky. Nazwaem go uparciuchem, co go tylko rozmieszyo. Radzi, bym zastanowi si nad tym, e moe istnie wiedza niezalena od jzyka. Jeeli przemyl t koncepcj, nie troszczc si o jej zrozumienie, by moe co zawita mi w gowie. Musisz wiedzie powiedzia e kiedy si poznalimy, najwaniejsze nie byo to, e zetkne si z moj osob. Tego dnia, kiedy si poznalimy, napotkae abstrakcj. Jednak poniewa nie potrafie opisa tego sowami, umkno to twojej uwadze. Czarownicy stykaj si z abstrakcj, nie mylc o niej, nie widzc jej ani nie dotykajc, ani te nie czujc jej obecnoci. Nie miaem ochoty si z nim spiera, wic siedziaem cicho. Od czasu do czasu nachodzia mnie

myl, e don Juan celowo niejasno si wyraa. Wygldao na to, e bawi si doskonale.

4. OSTATNI ROMANS NAGUALA JULIANA Na patio domu don Juana byo chodno i cicho jak na klasztornym kruganku. Roso tam blisko siebie kilka duych drzew owocowych, ktre daway przyjemny chd i tumiy wszelkie haasy. Kiedy po raz pierwszy si tam zjawiem, skrytykowaem ich nielogiczne rozmieszczenie: miay za mao miejsca. Don Juan odpowiedzia, drzewa te nie nale do niego i e s one wolnymi i niezawisymi drzewnymi wojownikami, ktrzy wstpili do jego kompanii. Moje uwagi, odpowiednie w przypadku zwykych drzew, tu byy nie na miejscu. Uznaem to wtedy za zwyk metafor. Nie wiedziaem, e don Juan wszystko, co mwi, traktuje dosownie Teraz oto siedzielimy na trzcinowych fotelach, twarz zwrceni do cikich od owocw drzew. Wspomniaem, e to rwnie pikny, co intrygujcy widok, poniewa nie jest to pora owocowania. Jest z tym zwizana pewna ciekawa historia przyzna don Juan. Jak wiesz, drzewa te s moimi towarzyszami-wojownikami. Obrodziy, poniewa niedawno tu, w ich obecnoci, wszyscy moi towarzysze mwili, co myl i czuj o naszej ostatniej podry. Teraz drzewa ju wiedz, e kiedy ruszymy w ostatni podr, wemiemy je ze sob. Patrzyem na niego zdumiony. Nie mog ich tu zostawi wyjani don Juan. One take s wojownikami. Zwizay swoje losy z nasz grup wojownikw. Poza tym wiedz, co do nich czuj. Ich punkty scalajce le bardzo nisko w ich olbrzymich wietlistych powokach. Dziki temu znaj nasze uczucia, na przykad to, ktre ogarnia nas teraz, kiedy omawiamy moj ostateczn podr. Milczaem, poniewa nie chciaem roztrzsa tego zagadnienia. Nastpne sowa don Juana rozproszyy jednak moje obawy. Drugi abstrakcyjny rdze magicznych historii nazywa si "pukaniem ducha do drzwi" zacz. Pierwszy rdze, "przejawy ducha", to konstrukcja, jak intencja tworzy i stawia na drodze czarownika, po czym zaprasza go do wejcia. Jest to budowla intencji widziana przez czarownika. "Pukanie ducha" jest t sam konstrukcj widzian oczyma pocztkujcego, ktrego zaprasza si, a raczej zmusza, do wejcia. Drugi abstrakcyjny wtek mgby by histori sam w sobie. Jak wiemy, kiedy duch ukaza si czowiekowi, ten nie zareagowa. Duch zastawi wtedy na niego puapk. Uciek si do fortelu nie dlatego, by osobnik ten mia jakie szczeglne waciwoci niezrozumiay acuch wydarze zetkn ich po prostu ze sob, kiedy duch zapuka do drzwi. Jest oczywiste, e aden z przejaww ducha nic trafi czowiekowi do przekonania. Tak naprawd byy przeciwiestwem wszystkiego, co wiedzia i czym by. Nic dziwnego, e nasz miertelnik kategorycznie i niezwocznie odmwi wszelkiego kontaktu z duchem. Nie zamierza da si nabra na tego rodzaju dziwaczne bzdury sam wiedzia lepiej, co dla niego dobre. Jednym sowem, obydwaj znaleli si w impasie. Wiesz, to idiotyczna historia owiadczy don Juan niespodziewanie. Powiem ci nawet, e caa ta opowie suy ukojeniu tych, ktrych niepokoi cisza abstrakcji. Przyglda mi si chwil, po czym si umiechn. Lubisz sowa powiedzia oskarycielskim tonem. Przeraa ci samo wspomnienie o milczcej wiedzy, natomiast najgupsze nawet historie wprawiaj ci w bogi nastrj i zapewniaj poczucie bezpieczestwa. Jego filuterna mina tak mnie rozbawia, e wybuchnem miechem. Potem don Juan przypomnia mi, e opowiada mi ju szczegowo, jak to duch zapuka do jego drzwi. Przez chwil nie mogem poj, o czym mwi. Nie chodzi tylko o to, e kiedy umieraem od postrzau, natkn si na mnie mj dobroczyca wyjani. Tego dnia odszuka mnie i zapuka do mnie sam duch. Mj dobroczyca zrozumia, e znalaz si w tym miejscu, by sta si medium dla ducha. Bez interwencji ducha moje spotkanie z nagualem Julianem nie miaoby znaczenia. Don Juan powiedzia jeszcze, e nagual moe sta si medium, o ile wczeniej duch da znak, e mona si nim posuy. Znak ten moe by ledwie zauwaalnym zjawiskiem albo zupenie bezporedni komend. Z tego powodu aden nagual nie moe planowa ani decydowa. kto zostanie jego uczniem. Natomiast kiedy duch ujawni poprzez znaki swoj wol, nagual nie poskpi trudu dla jej wypenienia. Dziki dugotrwaej praktyce cign don Juan czarownicy, a zwaszcza nagualowie, ucz si rozpoznawa, czy duch zaprasza ich do wejcia do wznoszcych si przed nimi budowli; potrafi zapanowa nad wizi czc ich z intencj. Zawsze uprzedzaj rozwj wydarze wiedz, co duch dla nich szykuje. Don Juan owiadczy, e rozwj czarownika jest drastycznym procesem majcym na celu oczyszczenie wizi z duchem. Poczenie to u zwykego czowieka jest praktycznie niewykorzystane, a sami czarownicy z pocztku nie maj adnego poytku ze swej wizi, gdy nie poddaje si ona ich woli. Podkreli, e aby czarownicy mogli uaktywni swoj wi, musz mie nieskrpowane i niezachwiane postanowienie szczeglny stan umysu zwany niezomn intencj.

rdem niezomnej intencji moe by jedynie nagual. Akceptacja tego faktu jest jedn z wikszych trudnoci, jakie napotyka ucze w czasie pobierania nauki Nie mogem dostrzec w tym nic trudnego. Uczniem mona nazwa osob dc do oczyszczenia i uczynnienia swej wizi z duchem wyjani don Juan. Kiedy wi uczynnia si, osoba ta przestaje by uczniem. Zanim do tego dojdzie, praktykantowi, aby mg czyni postpy, potrzeba nieskrpowanej woli, ktrej, oczywicie, nie posiada. Ucze moe wwczas przyj j od naguala, a take, z jego pomoc, odrzuci swoj osobowo. Don Juan przypomnia mi jeszcze raz, e w wiecie magii niechtnie widzi si ochotnikw, jako e ci maj wasne postanowienia, przez co wyjtkowo trudno im odrzuci swoj osobowo. Kiedy wiat magii domaga si od nich mylenia i dziaania przeciwstawnego ich wasnym zamierzeniom, ochotnicy po prostu opieraj si zmianie. Uczynnienie wizi ucznia jest dla naguala najwikszym wyzwaniem i najciekawsz czci jego pracy cign don Juan i jednoczenie jego najwikszym problemem. Jest oczywiste, e od osobowoci naguala zaley, czy plany ducha bd skromne, czy te przybior ksztat skomplikowanych labiryntw. Don Juan zapewni mnie, e chocia mgbym mie na ten temat odmienne zdanie, nie jestem wcale trudnym uczniem. Jego dobroczyca mia z nim duo wicej problemw. Przyzna, e mam troch dyscypliny wewntrznej, ktra przydaje si od czasu do czasu. Jemu samemu brakowao samozaparcia, a jego dobroczyca mia go jeszcze mniej. Ma to znaczenie w przypadku przejaww ducha kontynuowa. czasami trudno je w ogle dostrzec. Je eli o mnie chodzi, przejawy te przyjy posta rozkazw. Zostaem postrzelony, krew wylewaa si z dziury w mojej piersi. Mj dobroczyca musia dziaa szybko i pewnie, tak jak z nim postpowa jego dobroczyca. Czarownicy wiedz, e im trudniejszy do wykonania jest rozkaz, tym wicej bd mie kopotw z przyszym uczniem. Do najwikszych korzyci, jakie wynis z kontaktw z dwoma nagualami, don Juan zaliczy mono usyszenia tych samych historii opowiedzianych z przeciwstawnych punktw widzenia. Dla przykadu, opowie o nagualu Eliasie i przejawach ducha stawaa si z perspektywy ucznia skomplikowan histori o pukaniu ducha do drzwi modego aktora. Wszystko, co wizao si z moim dobroczyc, byo bardzo zagmatwane powiedzia don Juan i wybuchn miechem. Kiedy mia dwadziecia cztery lata, duch waciwie nie tyle zapuka do jego drzwi, ile je wyway. Caa historia zacza si wiele lat wczeniej, kiedy dobroczyca don Juana by przystojnym modziecem pochodzcym z przyzwoitej stoecznej rodziny. By majtny, wyksztacony, czarujcy i zniewalajcy. Kobiety kochay si w nim od pierwszego wejrzenia. Lubi sobie pobaa i nie mia za grosz samodyscypliny. Wymigiwa si od wszystkiego, co nie przynosio mu natychmiastowej korzyci. By jedynym synem bogatej wdowy, mia cztery kochajce siostry. Wszystkie te kobiety wiata poza nim nie widziay. Zosta przez nie tak wychowany, e przy swoim usposobieniu mg zachowywa si tylko w jeden sposb: pozwala sobie na wszystko, co wychodzio poza przyjte normy. Jego rwnie rozwydrzeni koledzy uwaali go za degenerata, ktrego yciowym celem byy nie etyczne postpki. Cige wybryki osabiy go fizycznie. Zapad na grulic, miertelne przeklestwo tamtych czasw. Choroba nie poskromia go, przeciwnie: sta si jeszcze bardziej wyuzdany. Poniewa nie mia ani odrobiny samokontroli, odda si rozpucie bez reszty. Zrujnowa zdrowie i nie byo ju dla niego ratunku. Nieszczcia zazwyczaj chodz parami to powiedzenie potwierdzio si w przypadku dobroczycy don Juana. Kiedy podupad na zdrowiu, odesza jego matka jedyna osoba, ktra dawaa mu wsparcie i poskramiaa jego zapdy. Zostawia mu w spadku pokany majtek ktry powinien by mu wystarczy do koca ycia. Poniewa jednak nie mia za grosz dyscypliny wewntrznej, przepuci wszystko w kilka miesicy. Bez zawodu i rda utrzymania, mg ju tylko y na cudzy rachunek. Niestety, kiedy brako pienidzy, przyjaciele go opucili. Nawet kobiety, ktre kiedy go kochay, teraz od wrciy si od niego. Po raz pierwszy w yciu stan twarz w twarz z przykr rzeczywistoci. Jego stan zdrowia nie wry mu dugiego ycia. On jednak umia utrzyma si na powierzchni by zarobi na ycie, po stanowi pracowa. Nie potrafi jednak zmieni swoich upodoba do cielesnych uciech. Pod ich wpywem w poszukiwaniu pracy uda si do jedynego miejsca, w jakim czu si swojsko: do teatru. Aktorskie pozy mia we krwi, a wikszo dorosego ycia spdzi w towarzystwie aktorek byy to wystarczajce kwalifikacje. Wstpi do prowincjonalnej trupy teatralnej wystpujcej z dala od krgu jego przyjaci i znajomych. By aktorem grajcym na uczuciach, suchotniczym bohaterem sztuk moralnych i religijnych. Don Juan zwrci mi uwag na ironi losu w yciu jego dobroczycy. Oto on, zatwardziay grzesznik, ktry umiera na skutek swojej rozwizoci, odgrywa role witych i mistykw. Zdarzyo mu si nawet gra Jezusa w wielkanocnym widowisku pasyjnym. Zdrowie dopisywao mu jeszcze, kiedy ze swym teatrem objeda pnocne

stany. W miecie Durango zaszy dwa wane zdarzenia; mody aktor stan u kresu swoich dni, a do jego drzwi zaomota duch. mier nadesza rwnoczenie z pukaniem ducha. Za staa go w biay dzie, kiedy romansowa w zarolach z mod kobiet. By wtedy bardzo osabiony, a tego dnia mocno si nadwery. Pena ycia i werwy, zakochana do szalestwa dziewczyna obietnic wspycia nakonia go, by poszed z ni w odlege, opuszczone miejsce. Kiedy tam przybyli, ze wszystkich si opieraa mu si caymi godzinami. Kiedy w kocu ulega, by kompletnie wyczerpany, kaszla tak bardzo, e ledwie oddycha. przy ostatnim namitnym ucisku poczu rwcy bl w opatce. Mia wraenie, e co rozdziera mu pier, a gwatowny kaszel przyprawi go o mdoci. Nie potrafi jednak zapanowa nad swym deniem do przyjemnoci nie zatrzyma si ani na chwil. Wtedy, przybrawszy posta krwotoku, nadesza mier. Duch pojawi si w tej samej chwili, zrodzony przez czowieka, ktry przyby z pomoc. Ju wczeniej mody aktor zauway, e ledzi ich jaki Indianin, ale potem zapomnia o nim, pochonity namitnoci. Widzia dziewczyn jak we nie. Bya pewna siebie i opanowana. Ubraa si szybko i sprawnie, po czym oddalia si byskawicznie jak cigany zajc. Widzia te Indianina, ktry podbieg do niego i prbowa go podnie. Sysza, jak tamten plecie jakie bzdury, powica si opiece ducha i bekocze niezrozumiae sowa w obcym jzyku. Potem Indianin szybko wzi si do rzeczy stan za umierajcym i mocno uderzy go w plecy. Poniewa mody czowiek by jeszcze wtedy w peni wadz umysowych, doszed do wniosku, e tubylec albo prbuje go zabi, albo chce przemieci skrzep. Gdy Indianin zacz go rytmicznie wali po plecach, modzieniec by ju przekonany, e obcy mczyzna jest albo kochankiem, albo mem kobiety i wanie prbuje pozbawi go ycia. Ujrzawszy byszczce oczy tamtego, zmieni zdanie zrozumia, e Indianin jest po prostu szalony i nic go nie czy z dziewczyn. Ostatnim wysikiem woli skoncentrowa si na jego bekotliwych sowach. Indianin mwi o niezmierzonej potdze czowieka, o mierci, ktra istnieje tylko dlatego, e z chwil przyjcia na wiat uczynilimy j swym celem, o tym, e intencj mierci mona wytumi, zmieniajc pozycj punktu scalajcego. Modzieniec nie mia ju wtpliwoci, e tubylec jest skoczonym wariatem. Sytuacja, w ktrej si znalaz, tak bardzo przypominaa sztuk teatraln oto umiera od ciosw szalonego, mamroczcego idiotyzmy Indianina e przyrzek sobie pozosta do samego koca aktorem. Postanowi, e nie zabije go krwotok ani uderzenia zdecydowa, e umrze ze miechu. I tak mia si i mia, a w kocu umar. Byo oczywiste, e dobroczyca don Juana nie mg wzi Indianina serio. Nikt nie potraktowaby takiej osoby powanie, a ju na pewno nie przyszy ucze, ktremu przecie nie dane byo otrzyma magicznego zadania z wasnej woli. Don Juan stwierdzi, e przedstawi mi ju kilka wersji magicznego zadania. Powiedzia, e zapewne nie urazi tym nikogo, Jeli opisze je teraz z punktu widzenia ducha w takim ujciu polega ono na oczyszczaniu czcej nas z duchem wizi. W tym sensie budowla, ktr stawia przed nami intencja, Jest bankiem informacji, gdzie nie tyle dowiadujemy si, jak oczyci nasz wi, ile zdobywamy milczc wiedz, dziki ktrej wi oczyci si sama. Bez tej milczcej wiedzy nie moglibymy sprawnie dziaa pozostaaby nam jedynie nieokrelona tsknota. Wyjani, e wydarzenia inicjowane przez czarownikw za spraw milczcej wiedzy s wprawdzie bardzo proste, ale tak trudne do zrozumienia, e czarownicy dawno temu postanowili uywa na ich okrelenie wycznie przenoni w rodzaju "przejaww ducha" czy pukania ducha do drzwi". Don Juan stwierdzi, e na przykad nie da si sensownie opisa tego, co dzieje si podczas pierwszego spotkania naguala z przyszym uczniem. Byoby absurdem wyjania, e nagual koncentruje co, czego nie sposb sobie wyobrazi, a mianowicie swoj wtrn uwag zdobyt dziki dugoletniej praktyce w sztuce magii wzmoon wiadomo na niewidzialnym poczeniu z ja kim nieokrelonym, abstrakcyjnym obiektem. W dodatku wszystko to czyni w tym celu, by uwydatni i oczyci czyj rwnie niewidoczn wi z tym abstrakcyjnym przedmiotem. Don Juan zwrci uwag, e w kadym z nas istniej wrodzone bariery, ktre oddzielaj nas od milczcej wiedzy. Najwiksz z moich barier bya wedug niego skonno do ukrywania zadowolenia z siebie pod mask nie zalenoci. Nalegaem, by poda mi jaki konkretny przykad Przypomniaem mu, e sam mnie kiedy przestrzega przed typowym, stosowanym w dyskusjach wybiegiem jakim jest oglny krytycyzm nie poparty konkretnymi przykadami. Don Juan spojrza na mnie i rozpromieni si. Kiedy dawaem ci do zaywania obdarzone moc roliny powiedzia. Pocztkowo usilnie prbowae przekona siebie, e twoje dowiadczenia s tylko halucynacjami. Potem uznae, e s to halucynacje o szczeglnym znaczeniu. Pamitam, e mieszy mnie twj upr, z jakim nazywae je dydaktycznymi przeyciami halucynacyjnymi. Potem don Juan doda, e moja potrzeba udowodnienia sobie urojonej niezalenoci zostawia mnie w sytuacji bez wyjcia: nie umiaem pogodzi si z jego interpretacj moich dozna, cho jednoczenie po cichu z nim zgadzaem. Zrozumiaem, e roliny te maj ograniczone zastosowanie don Juan za ich pomoc zmienia pozycje mojego punktu scalajcego, wprowadza mnie na jaki czas w stan cakowicie lub czciowo wzmoonej wiadomoci.

Bariera niezalenoci pomoga ci wtedy w pokonaniu tej trudnoci cign don Juan. Jednak a do dzisiaj bariera ta stoi nienaruszona. To ona jest powodem tego nieokrelonego cierpienia, ktre ci nka. Nie mog si nadziwi, w jaki sposb zawsze udaje ci si nacign wnioski pynce z twoich kolejnych dowiadcze tak, by wiecznie by zadowolony z siebie. Przyznaem, e moim jedynym sposobem na zachowa nie niezalenoci byo w ogle nie myle o swoich prze yciach. W ataku serdecznego miechu don Juan omal nie spad z trzcinowego fotela, musia wsta i przej si, by zapa oddech. Uspokoi si dopiero, kiedy usiad. Od chyli krzeso do tyu i zaoy nog na nog. Potem powiedzia, e zwykli ludzie nie znaj i nigdy nie odgadn przyczyny, dla ktrej tak bardzo interesuj ich nieodgadnione zrzdzenia losu. rdem tego zaciekawienia jest pewien rzeczywisty i potencjalnie przydatny obiekt: nasza wi z intencj. Stwierdzi, e od niepamitnych czasw bieg zwykych spraw usypia nas, nie dajc nam moliwoci wyjcia poza bierne zainteresowanie. Dopiero kiedy stajemy u kresu ycia, ta naturalna fascynacja losem przybiera odmienny charakter przesaniajca obraz mga opada i zaczynamy widzie. Niestety, to przebudzenie przychodzi wraz ze spowodowanym starzeniem si spadkiem energii i nie starcza nam ju si, by zamieni zainteresowanie w praktyczne i pozytywne odkrywanie. W takiej sytuacji pozostaje nam tylko niejasne, dotkliwe cierpienie, tsknota za czym nieopisanym albo po prostu spowodowana wiadomoci przeoczenia zo. Jest wiele powodw, dla ktrych lubi wiersze oznajmi don Juan. Chociaby dlatego, e oddaj nastrj wojownika i wyjaniaj to, czego waciwie nie da si wytumaczy. Przyzna, e poeci doskonae zdaj sobie spraw ze swojej wizi z duchem, a jednak w przeciwiestwie do czarownikw, ktrych sta take na celowe, pragmatyczne dziaanie wszystkim, co maj, jest przeczucie Poeci nie znaj ducha bezporednio kontynuowa i dlatego ich utwory nie s prawdziwym ukonem w jego stron. S jednak bardzo blisko. Ze stojcego obok krzesa podnis mj tomik poezji, wybr wierszy Juana Ramona Jimoneza. Otworzy ksik w uprzednio zaoonym przez siebie miejscu, wrczy mi j i da zna, ebym czyta. kim jest ten mczyzna, ktry dosta si do mego pokoju? Czy to ja, czy ebrak, ktry zakrad si do ogrodu o zmroku? Rozgldam si i widz, e wszystko jest takie jak dawniej, lecz odmienne... Moe okno byo otwarte? Pewnie spaem ju wtedy... Czy mj ogrd nie by blad zieleni spowity? Niebo byo jasne, bkitne... Jest pochmurno i wietrznie Miaem chyba, czarne wosy.. i szare ubranie... dzi jestem siwy i czarno odziany... Czy to ja stpam w ten sposb? A czy gos, ktry w sobie sysz, brzmi dwicznie jak dawniej? Kim jestem? Sob czy ebrakiem, ktry zakrad si do mojego ogrodu o zmroku? Rozgldam si... Jest pochmurno i wietrznie... A mj ogrd jest pospny i mroczny... Przyszedem, odchodz... Czy nie jest prawd, e spaem ju wtedy? Posiwiaem... a wszystko jest takie jak dawniej, lecz odmienne... Kiedy przeczytaem wiersz jeszcze raz, po cichu, udzieli mi si nastrj niemocy i dezorientacji. Spytaem don Juana, czy czuje to samo. Wydaje mi si, e autor odczuwa ciar upywajcych lat i kiedy zdaje sobie z tego spraw,

niepokoi si odpowiedzia don Juan. Ale to tylko jeden aspekt sprawy. Mnie bardziej interesuje moliwo, e poeta, ktry przecie nigdy nie zazna ruchu punktu scalajcego, przeczuwa, e moe utraci co wyjtkowego. Ma graniczce z pewnoci przeczucie, e istnieje nieznany, straszliwy przez sw prostot czynnik, wyznaczajcy nasz los.

5. OCZYSZCZANIE WIZI CZCEJ NAS Z DUCHEM Chocia soce kryo si jeszcze za wschodnimi szczytami, byo ju cakiem gorco. Kiedy dotarlimy do pierwszego stromego wzniesienia, kilka mil drog od granic miasta, don Juan zszed na pobocze szosy. Usiad nie opodal gazw, ktre w czasie budowy drogi odstrzelono od masywu skalnego. Da mi znak, ebym zrobi to samo. W czasie naszych wycieczek w pobliskie gry zwykle zatrzymywalimy si w tym miejscu, by pogada lub odpocz. Don Juan owiadczy, e tym razem wyprawa bdzie duga i moemy zabawi w grach dobrych kilka dni. Porozmawiamy teraz o trzecim abstrakcyjnym wtku powiedzia. Zowi go fortelem ducha, sztuczkami abstrakcji, osaczaniem samego siebie albo oczyszczaniem wizi. Mimo e zdziwia mnie mnogo okrele, milczaem czekajc na dalsze wyjanienia. No i tak samo jak z pierwszym abstrakcyjnym wtkiem cign don Juan mogaby to by historia sama w sobie. Opowie mwi, e kiedy duch zapuka do drzwi znanego nam czowieka i nie otrzyma odzewu, uciek si do ostatniego moliwego sposobu: do fortelu. Ostatecznie to dziki sztuczkom duchowi udawao si wybrn z poprzednich impasw. Byo jasne, e jeli chce wywrze wpyw na tego czowieka, musi mu si przypodoba w tym celu zacz go wtajemnicza w sekrety magii. W ten oto sposb nauka sztuk tajemnych staa si tym, czym jest w istocie: drog pen sztuczek i wybiegw. Historia mwi, e duch pozyska sobie czowieka, wprowadzajc go na coraz to inne poziomy wiadomoci. Duch chcia w ten sposb nauczy czowieka oszczdzania energii potrzebnej do wzmocnienia czcej ich wizi. Don Juan powiedzia, e jeli odniesiemy t opowie do wspczesnych realiw, otrzymamy histori naguala, ywego medium dla ducha, ktry powiela struktur tego wtku, uciekajc si w swych naukach do sztuczek i wybiegw. Nagle wsta i ruszy w stron gr. Poszedem w lad za nim. Pnym popoudniem dotarlimy do najwyszego pasma grskiego, gdzie pomimo wysokoci byo jeszcze bardzo gorco. Po caodziennej wdrwce prawie niewidocznym szlakiem w kocu znalelimy si na nie wielkiej nieosonitej przestrzeni. Bya to stara czatownia, z ktrej niegdy obserwowano obszary pooone na pnoc i zachd. Usiedlimy, a don Juan powrci do tematu magicznych opowieci. Powiedzia, e znam ju histori o tym, jak intencja ukazaa si nagualowi Eliasowi, oraz opowiadanie o duchu pukajcym do drzwi naguala Juliana. Wiem te, jak wygldao spotkanie don Juana z duchem, bez wtpienia pamitam rwnie, w jaki sposb ja sam si z duchem zetknem. Wszystkie te historie, owiadczy don Juan, s osnute wok tego samego wtku, zmienia si tylko obsada. Kada z opowieci jest abstrakcyjn tragikomedi z udziaem jednego abstrakcyjnego bohatera, intencji, oraz dwch miertelnych aktorw: naguala i jego ucznia. Scenariuszem jest abstrakcyjny wtek. Zdao mi si, e nareszcie rozumiem, o co chodzi. Nie umiaem jednak porzdnie wytumaczy don Juanowi, a nawet sobie samemu, czym byo to, co pojem. Kiedy chciaem to wysowi, bekotaem jedynie bez sensu. Don Juan wiedzia chyba, co si ze mn dzieje. Poleci mi odpry si i sucha, co mwi. Zapowiedzia, e nastpna opowie dotyczy bdzie wprowadzania ucznia do krlestwa ducha. Czarownicy proces ten nazywaj fortelem ducha albo oczyszczaniem wizi z intencj. Opowiedziaem ci ju, jak to byo, kiedy zostaem ranny, a nagual Julian zabra mnie do swojego domu i leczy, dopki nie wyzdrowiaem zacz. Nie wiesz jeszcze, jak oczyci moj wi: jak nauczy mnie osacza samego siebie. Pierwsz rzecz, jak nagual robi ze swym potencjalnym uczniem, jest oszukanie go, czyli wprowadzenie jego wizi z duchem w wibracje. Robi si to na dwa sposoby: albo wykorzystuje si prawie normalne rodki, jak te, ktrymi posugiwaem si w stosunku do ciebie, albo uywa si prawdziwej magii, takiej, jak zastosowa wobec mnie mj dobroczyca. Don Juan przypomnia mi, e jego dobroczyca przekona gapiw zebranych przy drodze, i ofiara napadu jest jego synem. Potem opaci kilku mczyzn, by zanieli do jego domu nieprzytomnego wskutek doznanego urazu i utraty krwi don Juana. Tam wanie, kilka dni pniej, don Juan przebudzi si i ujrza miego starszego pana, ktry ze swoj grub on opatrywa jego ran. Mczyzna w, ktry przedstawi si jako Belisario; powiedzia, e jego ona jest znan znachork i e wanie obydwoje lecz ran. Don Juan odrzek, e nie ma pienidzy, na co Belisario zasugerowa, e kiedy don Juan wyzdrowieje, pomyli si o jakim rodzaju zapaty Don Juan mia wtedy kompletn pustk w gowie: czemu nie naley si dziwi. By zwykym dwudziestojednoletnim Indiacem, lekkomylnym osikiem o paskudnym charakterze, bez krzty pomylunku i wyksztacenia. Pojcie wdzicznoci byo mu obce. Uwaa wprawdzie, e to bardzo mio ze strony starszego pana i jego ony, e mu pomogli, zamierza jednak poczeka, a rana si zagoi, i zwyczajnie prysn w rodku nocy. Kiedy wyzdrowia ju na tyle, e by gotowy do ucieczki, stary Belisario wzi go na stron i drcym szeptem wyjawi, e on i jego ona s trzymani w niewoli przez potwora, do ktrego naley dom. Poprosi don Juana, by pomg im

wydosta si na wolno, wyzwoli si z rk tyrana i oprawcy. Don Juan nie zdy jeszcze odpowiedzie, gdy do pokoju wpad przeraajcy jak z sennego koszmaru stwr zupenie jakby podsuchiwa pod drzwiami. Wielki jak szafa, przypomina czowieka z gow ryby. Mia zgniozielon twarz i jedno nieruchome oko porodku czoa. Rzuci si w stron don Juana, syczc przy tym jak w, gotowy rozedrze go na strzpy. Mody czowiek przestraszy si tak bardzo, e zemdla. Poruszy moj wizi z duchem w rzeczywicie mistrzowski sposb. zamia si don Juan. Ma si rozumie, mj dobroczyca przed pojawieniem si potwora wprowadzi mnie w stan podwyszonej wiadomoci: to, co widziaem jako upiorn posta, byo tylko, jak zw to czarownicy, istot nieorganiczn, bezksztatnym polem energetycznym. Don Juan powiedzia, e pamita cae mnstwo komicznych i enujcych jednoczenie sytuacji, jakie z icie szatask pomysowoci jego dobroczyca obmyla dla kadego ze swych uczniw. Szczeglnie upodoba sobie wanie don Juana, ktry przez swoj powag i sztywno stawa si znakomitym obiektem artw. Don Juan doda po chwili, e jego dobroczyc, oczywicie, dowcipy te niepomiernie cieszyy. Uwaasz pewnie, e czasem si z ciebie miej, i masz racj. Ale to nic w porwnaniu z tym, jak on nabija si ze mnie mwi dalej don Juan. Mj dobroczyca, diabe wcielony, nauczy si ukrywa miech pod mask paczu. Nie masz pojcia, jak bardzo ka, kiedy zaczynaem u niego terminowa. Don Juan stwierdzi, e kiedy ujrza potwora, dozna szoku, po ktrym jego ycie nigdy nie wrcio do normy zadba o to jego dobroczyca. Don Juan wyjani, e kiedy nagual uywa fortelu wobec przyszego ucznia a zwaszcza swojego nastpcy, musi dooy wszelkich stara, by zapewni sobie posuszestwo. Mog one by dwojakiego rodzaju. Jeeli potencjalny praktykant bdzie karny i elastyczny, jak moda Talia, wystarczajca jest jego wasna decyzja o przyczeniu si do naguala Zdarzaj si jednak kandydaci, ktrzy dyscypliny wewntrznej nie maj w nadmiarze wwczas nagual musi dugo i wytrwale pracowa, by ucznia przekona. Pozyskanie don Juana, ktry by tylko modym, nie okrzesanym i bezmylnym wieniakiem, wymagao doprawdy dziwacznych zabiegw. Jaki czas po pierwszym wstrzsie przyszed drugi kiedy dobroczyca don Juana pokaza, jak potrafi si przemienia: pewnego dnia sta si modym mczyzn Don Juan nie umia dostrzec w tej transformacji niczego, co nie byoby wytrawnym aktorstwem. W jaki sposb nagual dokonywa takich zmian? spytaem. By sztukmistrzem i w rwnej mierze artyst odrzek don Juan. -Jego sztuczki sprowadzay si do tego e kiedy si przemienia, przemieszcza swj punkt scalajcy w tak pozycj, ktra umoliwiaa dowolne zmiany postaci. Artyzm tych przemian polega na perfekcji z jak byy dokonywane. Nie rozumiem z tego zbyt wiele przyznaem. Wwczas don Juan powiedzia, e osi wszystkiego czym jestemy i co robimy, jest percepcja. Decydujc wpyw na percepcj ma pooenie punktu scalajcego i dlatego zmiana tego pooenia powoduje odpowiedni zmian w postrzeganiu wiata. Jeli czarownik wie, gdzie dokadnie powinien przemieci swj punkt scalajcy, moe sta si tym, czym zechce. Nagual Julian tak doskonale panowa nad ruchami swojego punktu scalajcego, e umia dokonywa bardzo subtelnych transformacji kontynuowa don Juan. Dla przykadu, przemiana czarownika we wron jest niewtpliwie wielkim osigniciem, jednake punkt scalajcy wykonuje wtedy duy i przez to nieskadny ruch. Natomiast doprowadzenie go do pozycji odpowiadajcej, powiedzmy, osobie grubej lub starej, wymaga nieznacznego przesunicia punktu i znakomitej znajomoci ludzkiej natury. Trudno mi w to wszystko uwierzy owiadczyem. Don Juan zamia si, jakbym powiedzia znakomity dowcip. Czy twj dobroczyca, przemieniajc si, mia w tym jaki cel, czy po prostu dobrze si bawi? zapytaem. Zastanw si, co mwisz. Wojownicy nigdy nie robi czego ot tak, dla zabawy. odpar don Juan. Jego transformacje byy czci planu, wynikay z okrelonej potrzeby, tak jak wtedy, gdy sta si modym czowiekiem. Od czasu do czasu doprowadzay do komicznych sytuacji, ale to ju inna sprawa. Przypomniaem mu, e kiedy pytaem, jak jego dobroczyca nauczy si dokonywania tych przemian. Usyszaem wtedy, e nagual Julian mia nauczyciela, ale nie dowiem si, kto nim by. Tym razem don Juan odpowiedzia krtko: Nauczy go jeden z naszych czarownikw, nasz tajemniczy podopieczny.

Kto taki? spytaem. Przeciwnik mierci odrzek i spojrza na mnie pytajco. Wszyscy czarownicy z grupy don Juana uwaali, e przeciwnik mierci ma najciekawsz spord nich osobowo. Mwili, e pochodzi z dawnych czasw. Zdoa przey do dzisiejszego dnia, manipulujc swym punktem scalajcym przemieszcza go w okrelone miejsca w obrbie caego swojego pola energetycznego. Zabiegi tego rodzaju podtrzymyway jego wiadomo i si yciow Don Juan opowiedzia mi kiedy o porozumieniu, jakie jego poprzednicy zawarli przed kilkuset laty z przeciwnikiem mierci: w zamian za przysugi obdarzali go energi yciow. Ze wzgldu na t ugod uwaali, e jest pod ich kuratel, i nazywali go "lokatorem". Don Juan wyjani mi wtedy, e dawni czarownicy do perfekcji opanowali poruszanie punktem scalajcym. Dziki tym manipulacjom nie tylko odkryli niecodzienne waciwoci percepcji, ale i zrozumieli, jak atwo zej z waciwej drogi. Przeciwnik mierci by wedug don Juana klasycznym przykadem takiego wynaturzenia. Don Juan przy kadej okazji powtarza mi, e jeli kto, kto wywiera nacisk na punkt scalajcy, ma do energii, by go ruszy z miejsca, oraz widzi, co si dzieje, moe przemieci go w dowolnie wybrane miejsce wewntrz wietlistej kuli. Dziki swemu blaskowi punkt ten moe rozjarzy napotkane nitkowate pola energetyczne. wiat postrzegany w tym stanie tworzy zwart cao, jak ten widziany na co dzie, chocia jest od niego rny. Dlatego przy przemieszczaniu punktu scalajcego niezbdny jest trzewy umys. Don Juan kontynuowa sw opowie. Powiedzia, szybko przyzwyczai si do myli, i starzec, ktry uratowa mu ycie, jest w rzeczywistoci przebranym modym czowiekiem. Tymczasem pewnego dnia czowiek ten na powrt zamieni si w starego Belisaria, takiego jakim don Juan ujrza go pierwszego dnia. Wraz z kobiet, ktr don Juan uwaa za jego on, pakowa swoje rzeczy. Nie wiadomo skd pojawio si te dwch umiechnitych mczyzn, prowadzcych gromadk muw. Don Juan zamia si, wyranie delektujc si sw opowieci. Wspomnia, e kiedy mulnicy pakowali juki, Belisario wzi go na stron i zwrci mu uwag na fakt, e oto znowu wystpuj w przebraniu on jest starym czowiekiem, a jego pikna ona staa si grub, nerwow Indiank. Byem wtedy na tyle mody i gupi, e uznawaem tylko rzeczy oczywiste mwi don Juan. Zaledwie kilka dni wczeniej widziaem jego niewiarygodn przemian ze sabowitego siedemdziesiciolatka w energicznego modego czowieka w wieku okoo dwudziestu paru lat. Kiedy powiedzia, e stary wygld by tylko przebraniem, wziem to za dobr monet. Jego ona, zgorzkniaa gruba Indianka, zmienia si wtedy w szczup mod pikno. Jasna sprawa, e babina nie dokonaa takiej transformacji jak mj dobroczyca. Po prostu podmieni kobiety. Oczywicie, mgbym to wszystko wtedy zrozumie, jednak mdro zdobywa si powoli i w blach. Mimo e don Juan nie by jeszcze w peni si, Belisario zapewni go, e rana ju si zagoia. Starzec obj don Juana i ze: szczerym smutkiem w gosie wyszepta: "Potwr tak ci polubi, e uwolni mnie i moj on, a zatrzyma sobie ciebie, by mu usugiwa". Zamiabym mu si w twarz cign don Juan gdyby nie przenikliwe nieludzkie jki i przeraliwe haasy dochodzce z pokojw potwora. Oczy don Juana byszczay tyle uciechy sprawia mu ta opowie. Jeeli o mnie chodzi, chciaem zachowa powag, jednak nie mogem powstrzyma si od miechu. Kiedy Belisario ujrza przeraenie don Juana, wylewnie przeprosi go za zrzdzenie losu, ktre jemu samemu dao wolno, a uwizio don Juana. Cmokn z obrzydzeniem i przekl potwora. Ze zami w oczach przedstawi don Juanowi dzienny zakres obowizkw. Gdy don Juan chcia si sprzeciwi, Belisario zniy gos i wyjawi, e nie ma moliwoci ucieczki, poniewa potwor doskonale zna si na czarach. Don Juan prosi Belisaria o porad, jak postpowa w tej sytuacji. Starzec wygosi tyrad, w ktrej odradzi ukadanie jakichkolwiek planw, gdy te przydaj si jedynie, gdy mamy do czynienia ze zwykymi miertelnikami. Z ludzkiego punktu widzenia mona snu plany i spiskowa, co przy odrobinie szczcia, z dodatkiem sprytu i powicenia, moe zapewni nam powodzenie. Ale w obliczu nieznanego, a zwaszcza w obecnym pooeniu don Juana, jedyn szans przeycia jest posuszestwo i pogodzenie si z sytuacj. Ledwie syszalnym szeptem Belisario wyzna, e aby na dobre pozby si potwora, zamierza uda si do stanu Durango, by tam uczy si magii. Spyta, czy don Juan nie zechciaby take pobiera tego rodzaju nauk. Na sam myl o tym don Juan przerazi si na dobre i od par, e z wiedmami nie chce mie nic wsplnego. Don Juan pokada si ze miechu. Oznajmi, e rozbawia go wizja, jak bardzo igranie sobie z nim musiao cieszy jego dobroczyc. Najmieszniejszy by chyba ten moment, kiedy don Juan, oszalay ze strachu i zoci, na zoon w dobrej wierze propozycj pobierania nauk zareagowa: "Jestem Indianinem. Z natury nienawidz i boj si wiedm". Belisario spojrza znaczco na swoj on. Jego ciaem zaczy wstrzsa drgawki. Don Juan zda sobie spraw e starzec ka bezgonie, najwidoczniej uraony odmow. Dopiero kobieta pomoga mu si uspokoi. Na odchodnym Belisario podszed jeszcze raz do don Juana i da mu

kolejn rad. Owiadczy, e potwr nie znosi kobiet, a wic don Juan powinien rozglda si za jakim mczyzn na swoje miejsce jest nika szansa e upir polubi tamtego na tyle, i zgodzi si na wymian. Don Juan nie powinien jednak robi sobie wielkich nadziei, gdy upyn cae lata, nim w ogle wolno mu bdzie wyj z domu. Powinien wiedzie, e potwr robi wszystko, by upewni si, e jego niewolnicy s lojalni, a przynajmniej posuszni. Don Juan nie mg ju tego znie. Zaama si, rozpaka i oznajmi, e nie pozwoli zrobi z siebie niewolnika, pierwej si zabije. Belisario, wzruszony tym wybuchem, odpowiedzia, e i jemu przychodzio to do gowy, ale niestety, potwr czyta mu w mylach i zawsze udaremnia jego prby odebrania sobie ycia. Belisario powtrzy swoj propozycj udania si do Durango na nauk magii. Stwierdzi, e jest to jedyne wyjcie z sytuacji. Don Juan odrzek na to, e nie chce dosta si z deszczu pod rynn. Belisario gorzko zapaka i obj don Juana. Przekl chwil, w ktrej uratowa mu ycie, i przysig, e nie mia pojcia, i zajmie on jego miejsce w domu potwora. Nastpnie gono wytar nos, po czym z poncym wzrokiem rzek: "Jedyn drog przetrwania jest odpowiednie przebranie si. Jeli bdziesz postpowa niewaciwie, potwr porwie tw dusz i przemieni ci w kretyna, zdolnego jedynie do wykonywania polece. Szkoda, e nie mam czasu, by nauczy ci, jak dziaa". I rozpaka si na dobre. Don Juan, cay we zach, poprosi, by Belisario dokadniej opisa mu to przebranie. Dowiedzia si, e monstrum ma kiepski wzrok, a wic mona prbowa noszenia rnych strojw, wedle swego upodobania don Juan bdzie mia na te eksperymenty cae lata. Na poegnanie zapakany Belisario obj go jeszcze raz, a kobieta niemiao podaa mu rk. Nastpnie obydwoje ruszyli w drog. Nigdy w yciu, przedtem ani pniej, nie byem tak przeraony i zrozpaczony przyzna don Juan. Z do mu dochodziy odgosy omotania sprztami, jakby potwr z niecierpliwoci mnie oczekiwa. Usiadem na progu i wyem z blu jak pies. Baem si tak bardzo, e zwymiotowaem. Don Juan siedzia bez ruchu cae godziny. Nie omieli si uciec ani nie odway wej do domu. Bez przesady mona byo powiedzie, e by ju bliski mierci, kiedy po przeciwnej stronie ulicy zauway Belisaria, ktry machajc rkami, stara si zwrci na siebie jego uwag. Na ten widok don Juan od razu poczu si lepiej. Starzec przykucn na brzegu chodnika i obserwowa dom. Da zna don Juanowi, by nie rusza si z miejsca. Siedzieli tak naprzeciw siebie niewiarygodnie dugo. Don Juan przeywa piekielne mki. Wreszcie Belisario, na czworakach, przesun si o metr w stron domu, a potem znowu ukucn i znieruchomia. Pezajc w ten sposb, dotar wreszcie w poblie don Juana. Trwao to dobrych kilka godzin Wiele osb przeszo obok, nikt jednak nie zwrci uwagi na zrozpaczonego don Juana i manewry starszego pana. Kiedy byli ju blisko siebie, Belisario szeptem wyzna, e nie mg pogodzi si z tym, i zostawi modzieca jak psa na pastw losu. Pomimo protestw ony wrci, by przynajmniej sprbowa mu pomc ostatecznie to jemu wanie zawdzicza swoje wyzwolenie. Natarczywym szeptem spyta don Juana, czy jest gotowy i czy si godzi na wszystko. Mody czowiek zapewni, e zrobi, co w jego mocy, byleby uciec z tego miejsca. Na te sowa Belisario ukradkiem wrczy mu zawinitko i nakreli plan ucieczki. Ot don Juan mia uda si do izby lecej najdalej od pokojw potwora i powoli rozebra si, zdejmujc jedn cz ubioru po drugiej zaczynajc od kapelusza, a koczc na butach. Nastpnie powinien woy wszystkie swoje rzeczy na co w rodzaju manekina, ktrego ma szybko i sprawnie zbudowa z kawakw drewna, kiedy tylko znajdzie si w do mu. Kolejnym etapem planu byo przebranie si. Tylko jeden ubir mg oszuka potwora: ten, ktry Belisario poda don Juanowi. Don Juan wbieg do domu i przygotowa wszystko, jak naleao. Za pomoc tyczek znalezionych na tyach do mu zbudowa co na ksztat stracha na wrble, zdj ubranie i naoy je na drewnian konstrukcj. Jednak e czekaa go nie lada niespodzianka kiedy rozwin otrzymany od Belisaria tumoczek, okazao si, e w rodku s kobiece fataaszki! Czuem si zagubiony i otumaniony powiedzia don Juan. Miaem wanie zaoy na powrt moje wasne ubranie, kiedy usyszaem nieludzkie jki potwora. Wychowano mnie w pogardzie dla kobiet, wierzyem, e ich jedynym przeznaczeniem jest usugiwanie mczyznom. Ubranie si w damskie ciuchy byo dla mnie rwnoznaczne ze staniem si kobiet. Mj strach przed upiorem by jednak tak wielki, e zamknem oczy i zaoyem na siebie te przeklte achy. Spojrzaem na don Juana, wyobraajc go sobie w niewiecim przebraniu. By to obraz tak komiczny, e nie mogem powstrzyma miechu. Kiedy stary Belisario, czekajcy na don Juana po drugiej stronie ulicy, zobaczy go w przebraniu, wybuchn paczem. kajc, wyprowadzi don Juana na skraj miasta, gdzie czekaa jego ona z dwoma mulnikami. Jeden z nich bezczelnie spyta Belisaria, czy porwa t dziwn pann, eby j sprzeda do burdelu. Stary zapaka tak gorzko, e nieomal zemdla. Poganiacze muw, modzi mczyni, nie bardzo wiedzieli, jak si zachowa. ona Belisaria, zamiast okaza wspczucie, rozemiaa si w gos don Juan nie mg poj, dlaczego. Z zapadniciem zmroku caa gromadka ruszya w drog. Wdrowali mao uczszczanymi szlakami, cigle na pnoc. Belisario nie mwi zbyt wiele. Wydawao si, e obawia si czego lub spodziewa jakich trudnoci. Jego ona

kcia si z nim ca drog i wyrzucaa mu, e zabierajc z sob don Juana, zniweczyli swe szanse na odzyskanie wolnoci. Starzec kategorycznie zakaza jej poruszania tego tematu, obawiajc si, e mczyni zorientuj si, e don Juan nie jest kobiet. Poniewa don Juan udawa kobiet w mao przekonujcy sposb, Belisario uczuli go, by zachowywa si, jakby by dziewczyn lekko upoledzon umysowo. Kilka dni pniej don Juan ba si ju znacznie mniej. Prawd mwic, by ju tak pewny siebie, e zapomnia o swoim strachu. Gdyby nie ubranie, jakie mia na sobie, mgby pomyle, e caa historia bya tylko zym snem. Oczywicie, noszenie kobiecych aszkw pocigao za sob w tych okolicznociach pewne nieprzyjemne nastpstwa. ona Belisaria z pen powag uczya don Juana wszystkiego, co przypadao kobietom w udziale. Mody czowiek pomaga jej przy gotowaniu, praniu odziey i zbieraniu chrustu na opa. Belisario ogoli mu gow i posmarowa j cuchnc maci, a mulnikom powiedzia, e dziewczyna miaa wszy. Ze swoim gadkim obliczem don Juan bez trudu uchodzi za kobiet, jednak w rodku czu obrzydzenie do siebie samego i wszystkich otaczajcych go ludzi. Mia dosy caej tej sytuacji. Noszenie damskich szmatek i wykonywanie kobiecych obowizkw stao si dla niego nie do zniesienia. Pewnego dnia doszed ju do kresu wytrzymaoci. Poszo o poganiaczy muw. Nie tylko oczekiwali, ale wrcz domagali si, by ta dziwna dziewczyna speniaa wszystkie ich zachcianki. Don Juan musia si mie na bacznoci, gdy si do niego zalecali. Czy mulnicy dziaali w porozumieniu z twoim dobroczyc? spytaem. Nie odpar don Juan i rykn ze miechu. Byli to dwaj mili ludzie, pozostajcy przez pewien czas pod jego przemonym wpywem. Wynaj ich do przewozu zi i obieca, e zapaci im przyzwoicie, jeli pomog mu w porwaniu pewnej kobiety. Czyny naguala Juliana pobudziy moj wyobrani przedstawiem sobie don Juana odpierajcego zaloty mczyzn i parsknem miechem. Don Juan tymczasem kontynuowa sw relacj. Ot w pewnej chwili owiadczy oschle staruszkowi, e maskarada trwa ju stanowczo za dugo i e mczyni prbuj si do niego dobiera Belisario nie przej si tym i sugerowa, by don Juan by dla nich bardziej wyrozumiay, "rozumiesz, mczyni s zawsze tacy sami" , poczym zacz znowu paka. Kompletnie zbio to don Juana z pantayku ku wasnemu zaskoczeniu prbowa broni kobiet. Kiedy zda sobie spraw, z jak pasj ujmuje si za babami, przelk si. Powiedzia Belisariowi, e caa sprawa skoczy si chyba gorzej, ni gdyby zosta niewolnikiem potwora. Pogubi si jeszcze bardziej, kiedy starzec zacz okropnie szlocha i bekota niedorzecznoci: e ycie jest sodkie, a niewielk cen, jak trzeba za nie zapaci, nie warto sobie zawraca gowy; potwr natomiast poarby dusz don Juana i nawet nie pozwoliby mu popeni samobjstwa. "Poflirtuj troch z mulnikami", zasugerowa Belisario pojednawczo. "To tylko proci wieniacy, chc si troch zabawi Nie daj si prosi, bd bardziej przystpny. Co ci zaley?" I znowu wybuchn paczem. Don Juan spyta, czemu Belisario tak cigle pacze. "Bo doskonale si do tego wszystkiego nadajesz", odpowiedzia starzec i zaszlocha tak mocno, e a zgi si wp. Don Juan podzikowa mu za sympati i okazan po moc. Oznajmi, e czuje si ju bezpieczny i pragnie odej. "Sztuka osaczania polega na poznaniu wszystkich sekretw swojego przebrania" powiedzia Belisario, nie zwracajc uwagi na sowa modzieca. "Znaczy to, e marsz wyuczy si ich tak dobrze, by nikt nie rozpozna, e. jeste zamaskowany. Dlatego musisz by bezlitosny, sprytny, cierpliwy i peen wdziku". Don Juan nie mia pojcia, o czym mwi Belisario. Zamiast si nad tym zastanowi, poprosi o jaki mski strj. Belisario by bardzo wyrozumiay, da don Juanowi stare ubranie i kilka pesos oraz obieca mu, e zachowa jego strj na wypadek, gdyby don Juan go jeszcze potrzebowa. Nalega, by don Juan jecha z nim do Durango i na dobre wyzwoli si z wadzy potwora. Mody czowiek podzikowa mu, ale odmwi. W kocu Belisario yczy mu szczliwej drogi, przy czym kilka razy klepn go do mocno po plecach. Kiedy don Juan zmieni ubranie, spyta Belisaria o drog. Ten odpowiedzia, e jeli don Juan bdzie trzyma si szlaku wiodcego na pnoc, prdzej czy pniej dotrze do najbliszego miasteczka. Doda, e by moe znowu si spotkaj, albowiem obydwaj zmierzaj w podobnym kierunku: byle dalej od potwora. Don Juan ruszy w drog, idc ile si w nogach, nareszcie wolny. Uszed ze cztery czy pi mil, zanim natrafi na lady ludzkiej obecnoci. Wiedzia, e do miasta jest ju niedaleko. Pomyla, e mgby naj si tam do jakiej roboty, dopki nie zdecyduje, dokd pj. Przysiad na chwilk, by odpocz, przewidujc typowe trudnoci, jakie mog napotka przybysza w lecej na uboczu miecinie. Nagle dostrzeg ktem oka jaki ruch w przydronych krzakach. Przejty trwog, zerwa si na rwne nogi i zacz biec w stron miasta. Prbujc zapa go za szyj, skoczy na niego potwr. Chybi o cal. Don Juan zaskowycza, ale zachowa na tyle przytomnoci umysu, by zawrci i pobiec w kierunku, z ktrego przyby. Pdzi co tchu, a monstrum tu za nim. Przedzierao si przez zarola, czynic okropny haas, jakiego don Juan nigdy wczeniej

ani pniej nie sysza. Kiedy zobaczy wreszcie sylwetki muw, krzykn o pomoc. Belisario rozpozna don Juana i popieszy ku niemu. Wygldao, e i on sam jest przeraony. Rzuci toboek z damskim ubraniem i zawoa: "Biegnij jak kobieta, ty gupcze" Don Juan przyzna, e nie ma pojcia, jak udao mu si tak szybko zareagowa: oto zacz porusza si jak panienka. Potwr od razu zaprzesta pogoni. Belisario na kaza don Juanowi przebra si moliwie szybko, a sam stara si w tym czasie trzyma napastnika na odlego. Don Juan przyczy si do ony Belisaria i umiechnitych poganiaczy muw, nie spogldajc na nikogo. Zawrcili i pojechali inn drog. Caymi dniami nie odzywali si do siebie. Potem Belisario zacz codziennie uczy don Juana. Opowiedzia mu, e Indianki s rzeczowe i przechodz od razu do sedna sprawy, ale atwo je oniemieli. Kiedy si im przeciwstawi, wida po nich przestrach: maj niespokojne oczy, zacinita usta i rozdte nozdrza. Podszyte lkiem, upieraj si przy swoim i miej si pochliwie. W kadym miecie, przez ktre przejedali, Belisario kaza don Juanowi wiczy kobiecy sposb zachowania don Juan by szczerze przekonany, e starszy pan uczy go na aktora. Belisario jednak konsekwentnie okrela swoje nauki terminem "sztuki osaczania". Powiedzia don Juanowi, e osaczanie jest kunsztem, ktry zastosowa mona w kadej dziedzinie ycia. Aby go pozna, trzeba przewiczy cztery formy: bezwzgldno, spryt, cierpliwo i wdzik. I znowu poczuem, e musz mu przerwa. Ale czy osaczania nie naucza si w stanie gbokiej, wzmoonej wiadomoci'? zapytaem. Jasne odrzek don Juan i umiechn si szeroko. Musisz jednake: zrozumie, e dla niektrych facetw kobiece przebranie jest bram do wzmoonej wiadomoci. Prawd mwic, tego rodzaju sposoby s bardziej skuteczne ni wywieranie nacisku na punkt scalajcy, ale duo trudniejsze w realizacji. Don Juan opowiedzia, e jego dobroczyca codziennie objania mu praktyczne aspekty kadego z czterech trybw osaczania. Podkrela przy tym, e don Juan powinien zrozumie, i nie wolno pomyli bezwzgldnoci z impertynencj ani sprytu z okruciestwem, cierpliwo nie oznacza niedbaoci, a wdzik gupoty. Pouczy go, e te cztery elementy naley wiczy i doskonali, a nabierze si takiej biegoci, e stan si niedostrzegalne. Uwaa, e kobiety s urodzonymi tropicielkami. By o tym tak mocno przekonany, e utrzymywa, i tylko w niewiecim przebraniu mczyzna moe pozna sztuk osaczania. W kadym miasteczku lecym na naszej drodze mj dobroczyca zabiera mnie na rynek, ebym targowa si przy sprawunkach cign don Juan. Stawa z boku i obserwowa mnie. "Bd bezwzgldny, ale czarujcy", mawia. "Bd sprytny, ale sympatyczny; cierpliwy, lecz aktywny; peen wdziku, ale zabjczy. Tylko kobiety to potrafi. Kiedy mczyzna prbuje takiego zachowania, za bardzo wdaje si w szczegy". I chyba tylko po to, by upewni si o posuszestwie don Juana, od czasu do czasu gdzie w okolicy w zasigu wzroku pojawia si potwr. Najczciej ukazywa si w jaki czas po masaach, jakie robi don Juanowi Belisario, chcc uly mu w ostrych blach karku. Wspominajc tamte chwile, don Juan rozemia si, mwic, e nie mia pojcia, i jego dobroczyca wprowadza go w stan wzmoonej wiadomoci. Podr do miasta Durango zaja nam cay miesic powiedzia. W tym czasie zapoznaem si wstpnie z czterema trybami osaczania. Chocia nie bardzo si zmieniem, otrzymaem szans wejrzenia w istot kobiety.

6. CZTERY FORMY OSACZANIA Don Juan owiadczy, e teraz powinienem usi na naszym posterunku obserwacyjnym i za pomoc przycigania ziemskiego poruszy swj punkt scalajcy oraz przypomnie sobie inne stany wzmoonej wiadomoci, w ktrych uczyem si osaczania.. Przez te par dni wiele razy napomykaem o czterech trybach osaczania kontynuowa don Juan. Wspomniaem o bezwzgldnoci, sprycie, cierpliwoci i wdziku, majc nadziej, e przypomnisz sobie, czego ci o nich nauczyem. Byoby wspaniale, gdyby umia sprawi, aby te cztery formy przywoay to wspomnienie w caej peni. Potem zamilk. Cisza trwaa, jak mi si zdawao, niesamowicie dugo. Wreszcie odezwa si, a jego wypowied mnie zaskoczya, cho nie byo ku temu podstaw. Powiedzia, e uczy mnie czterech form osaczania na pnocy Meksyku, a pomagali mu w tym Vicente Medrano i Silvio Manuel. Nie mwi nic wicej, czeka, a przetrawi jego sowa. Staraem si co sobie przypomnie, ale w kocu daem za wygran. Chciaem wykrzycze mu w twarz, e nie mog pamita czego, co si nigdy nie zdarzyo. Gdy usiowaem wysowi mj sprzeciw, naszy mnie niepokojce myli. Wiedziaem, e don Juan nie powiedzia tego tylko po to, eby mnie rozdrani. Nie mogem uwolni si od wraenia, e wydarzenia, w jakich braem udzia pod jego kierunkiem, s oderwane od siebie. Nie byy uszeregowane w okrelonej kolejnoci, jak zdarzenia z mojego zwykego ycia. Rwnie dobrze don Juan mg mie racj: w jego wiecie nie miaem prawa by czegokolwiek pewny. Usiowaem da wyraz swoim wtpliwociom, on jednak nie chcia mnie sucha i nalega, ebym zacz szuka w pamici. Byo ju dosy ciemno. Mimo e zerwa si wiatr, nie czuem chodu. Don Juan poda mi paski kamie, ktry miaem sobie pooy na mostku. Moja wiadomo bya zestrojona ze wszystkim, co mnie otaczao. Nagle poczuem szarpnicie, pochodzce nie wiadomo skd ani z zewntrz, ani z mojego wntrza zupenie jakby kto cign jak nieokrelon cze mojego jestestwa. Nieoczekiwanie zaczem sobie przypomina, ze wstrzsajc jasnoci, pewne spotkanie sprzed lat. Wydarzenia i ich bohaterowie oyli na nowo z wyrazistoci, ktra mnie przestraszya. Przenikn mnie dreszcz. Opowiedziaem o tym wszystkim don Juanowi. Nie przej si tym, nalega, abym nie poddawa si lkom, ani ciaem, ani dusz. Wspomnienie miao wyjtkowy charakter: dosownie przeywaem cae to wydarzenie na nowo. Don Juan siedzia cicho, nawet na mnie nie spogldajc. Byem jak sparaliowany. W kocu odrtwienie zaczo powoli ustpowa. Zareagowaem tak jak zawsze, kiedy przypominaem sobie ktre z tych nielinearnych zdarze: Jak to moliwe, don Juanie? Jak mogem o tym wszystkim zapomnie? A on powtrzy to, co zwykle: Tego rodzaju przypominanie i zapominanie nie ma nic wsplnego ze zwyk pamici zapewni. Zwizane jest natomiast z ruchem punktu scalajcego. Podkreli, e chocia wiem ju wszystko o tym, czym jest intencja., nie potrafi jeszcze t wiedz rozporzdza. Znajomo intencji to moliwo dowolnego wyjaniania lub wykorzystywania tej wiedzy. Nagual niejako z urzdu jest zobowizany do takiego ni rozporzdzania. Co takiego ci si przypomniao? zapyta. Ten pierwszy raz, kiedy powiedziae mi o czterech formach osaczania odparem Nieznany proces, nie dajcy si wyjani w kategoriach mojej zwykej, ziemskiej wiadomoci, przywoa wspomnienie, ktrego jeszcze przed chwil w ogle nie byo. I odtworzyem w pamici ca sekwencj wydarze sprzed wielu lat. Kiedy miaem wyjecha z Sonory, don Juan zatrzyma mnie w drzwiach swojego domu. Poprosi mnie o spotkanie za par dni koo poudnia w Nogales w amerykaskiej czci miasta na ptli autobusowej. Przybyem na miejsce jak godzin wczeniej. Sta przed wejciem, pozdrowiem go. Nie odpowiedzia, tylko popiesznie odcign mnie na bok i szeptem nakaza, bym wyj rce z kieszeni. Zaniemwiem. Nie da mi doj do sowa, tylko powiedzia, e mam rozpity rozporek i do tego co za wstyd! podnieciem si. Zasoniem si w okamgnieniu. Dopiero kiedy wyszlimy na ulic, zorientowaem si, e by to tylko wulgarny art. Don Juan mia si, dugo i mocno klepic mnie po plecach, jakby cieszy si z udanego dowcipu. Nagle znalazem si w stanie wzmoonej wiadomoci. Weszlimy do jakiej knajpki i usiedlimy. Miaem tak jasny umys, e wszystkiemu chciaem si przypatrze, przejrze istot rzeczy. Nie marnuj energii! rozkaza don Juan szorstkim tonem. Przyprowadziem ci tutaj, bo chc

sprawdzi, czy potrafisz je po tym, jak poruszyem twj punkt scalajcy. Nie prbuj robi nic wicej. Niestety, przy stole naprzeciw mnie usiad jaki facet, przykuwajc ca moj uwag. Przesu wzrok poleci don Juan. Nie patrz na niego. Stwierdziem, e nie jestem w stanie. Czuem, e drani mnie dania don Juana. Co widzisz? Usyszaem jego gos. Widziaem wietlisty kokon z przejrzystych skrzyde, ktre rozwijay si, opotay przez chwil, po czym si odklejay, a na ich miejsce pojawiay si nowe, i tak, w kko. Don Juan bez ceregieli obrci moje krzeso, tak e siedziaem teraz twarz do ciany. Co za marnotrawstwo! westchn, kiedy mu opisaem, co ujrzaem. Zuye prawie ca swoj energi. Panuj nad sob. Wojownik musi umie si skoncentrowa. Kogo obchodz jakie skrzyda na wietlistym kokonie? Powiedzia, e wzmoona wiadomo jest niczym trampolina. Za jej pomoc mona skoczy w nieskoczono. Z naciskiem powtarza w kko, e punkt scalajcy, raz poruszony, moe albo osi gdzie w pobliu swego zwykego miejsca, albo zagubi si w bezkresie. Sami nie wiemy, jak osobliw moc w sobie nosimy cign don Juan. Ty, na przykad, jeste w tej chwili zdolny przenie si do nieskoczonoci. Jeeli nadal bdziesz si tak bezsensownie zachowywa, doprowadzisz do tego, e twj punkt scalajcy wydostanie si poza pewn granic, spoza ktrej nie ma powrotu. Zrozumiaem wwczas, o jakie zagroenie chodzi waciwie to odczuem namacaln obecno otchani tu przede mn. Pojem, e jeli si pochyl, wpadn. Twj punkt scalajcy osign pooenie odpowiadajce wzmoonej wiadomoci mwi dalej don Juan albowiem uyczyem ci swojej energii. Jedlimy w milczeniu, by to zwyczajny, prosty posiek. Don Juan nie pozwoli mi napi si kawy ani herbaty Kiedy uywasz mojej energii powiedzia nie znajdujesz si w swoim czasie, tylko w moim. Ja pij wod. W drodze do samochodu troch zakrcio mi si w gowie. Zachwiaem si i byem bliski utraty rwnowagi Czuem si jak kto, kto po raz pierwszy idzie na spacer w nowych okularach. Trzymaj si! powiedzia rozbawiony don Juan. Tam, gdzie dzisiaj pojedziemy, bdziesz musia by bardzo dokadny. Poleci, bym przejecha granic, wjedajc do meksykaskiej czci Nogales. Siedziaem za kkiem, a on dawa mi wskazwki: kt6r jecha ulic, kiedy skrci w prawo lub w lewo albo jak szybko prowadzi. Znam t okolic owiadczyem zirytowany. Powiedz tylko, gdzie chcesz jecha, a zawioz ci tam niczym prawdziwy takswkarz. W porzdku odpar. Pojed na Heavenward Avenue, numer 1573. Nie wiedziaem, gdzie to jest ani czy taka ulica w ogle istnieje. Prawd mwic, podejrzewaem, e wymyli t nazw, by wpdzi mnie w zakopotanie. Milczaem. W byszczcych oczach don Juana czai si chochlik. Mania wielkoci jest prawdziwym tyranem oznajmi. Trzeba dugiej, wytrwaej pracy, by zrzuci go z tronu. Znowu zacz mwi, ktrdy mam jecha. W kocu kaza mi si zatrzyma przed parterowym domem, stojcym na ma naronej parceli w bogatej dzielnicy. Co w wygldzie tego domu od razu przycigno moj uwag: podwrzec grubo wysypany tobrzowym wirem, masywne drzwi, ramy okienne i gzymsy wszystko, podobnie jak dziedziniec, w kolorze ochry. Okna od frontu miay zacignite drewniane aluzje. Cao wygldaa na typow podmiejsk rezydencj przedstawicieli klasy redniej. Wysiedlimy z samochodu. Don Juan poszed przodem. Nie zapuka ani nie uy klucza, ale kiedy podeszlimy do drzwi, otworzyy si bezgonie, a w dodatku jeli mnie wzrok nie myli, zupenie bez niczyjej pomocy. Wntrze domu byo bardzo harmonijnie urzdzone: gadkie, lnice czystoci ciany bez obrazw, adnych lamp ani regaw z ksikami. Zociste klepki parkietu przyjemnie kontrastoway ze nienobiaymi cianami. Stalimy w maej i wskiej sieni przechodzcej w obszerny wysoki salon z ceglanym kominkiem. Wok kominka ustawiono w pokrgu luksusowe meble: porodku dwie beowe kanapy, po bokach dwa fotele pokryte materiaem w tym samym kolorze, a przed nimi ciki, masywny, okrgy st dbowy. Sdzc z wystroju, mieszkacy musieli by zamoni, ale oszczdni. I oczywicie, lubili przesiadywa przy ogniu. W fotelach siedzieli dwaj mczyni. Mogli mie po pidziesit par lat. Kiedy weszlimy, wstali. Jeden z nich by Indianinem, a drugi Latynosem. Don Juan najpierw przedstawi mnie temu, ktry sta bliej

Indianinowi. To jest Silvio Manuel rzek do mnie. To najpotniejszy i najbardziej niebezpieczny ze wszystkich czarownikw z mojej kompanii. I do tego najbardziej tajemniczy. Rysy Silvia Manuela przywodziy na myl malowida staroytnych Majw mia wystajce koci policzkowe i wydatne usta. Blad, prawie t cer przypomina troch Chiczyka. Oczy mia skone, ale pozbawione zmarszczki naktnj, due, czarne i byszczce. Jego kruczoczarne wosy przetkane byy siwymi pasemkami, nic nosi zarostu. Mia z pi stp i siedem cali wzrostu, ty szczupy i ylasty. Ubrany by w t koszul sportow, brzowe szerokie spodnie i cienk beow marynark. Jego strj i sposb zachowania wskazyway, e jest Amerykaninem meksykaskiego pochodzenia. Umiechnem si i wycignem do niego do. Nie przyj jej jednak, tylko skoni si zdawkowo. A to jest Vicente Medrano don Juan przedstawi mi drugiego mczyzn. To najstarszy z moich towarzyszy i najbardziej wyksztacony. Nazywam go najstarszym nie ze wzgldu na wiek, ale dlatego, e by pierwszym uczniem mojego dobroczycy. Vicente wykona konwencjonalny ukon, podobnie jak Silvio Manuel, i tak samo jak on nie rzek ani sowa. By od Indianina nieco wyszy, ale rwnie smuky. Mia row cer i starannie przystrzyon brod i wsy. W jego rysach byo co delikatnego: mia wski, piknie wyprofilowany nos i mae usta o cienkich wargach. Brwi, gste i ciemne, kontrastoway z siwiejcym zarostem. Jego oczy rwnie byszczay, jednak w brzowych tczwkach czai si umiech. Mia na sobie tradycyjny garnitur, zielonkawy w pepitk, i sportow koszul z rozpitym konierzykiem. On rwnie wyglda na Amerykanina pochodzcego z Meksyku. Odniosem wraenie, e to on jest wacicielem domu. W porwnaniu z nimi don Juan wyglda jak indiaski peon. Jego somiany kapelusz, zdarte buty, stare portki koloru khaki i kraciasta koszula pasoway raczej do ogrodnika lub robotnika. Kiedy tak przygldaem si im trzem, odniosem wraenie, e don Juan wystpuje w przebraniu. Miaem "wojskow" wizj, w ktrej don Juan przewodzi jakiej sekretnej misji: by oficerem, ktry mimo wszelkich stara nie potrafi ukry dugiego stau dowdcy. Wygldao na to, e don Juan jest nie tylko starszy, ale i nieskoczenie silniejszy od pozostaych. Mimo to miaem wraenie, e caa trjka jest w podobnym wieku. Myl, e ju poznalicie si na Carlosie. Nigdy, przenigdy nie spotkaem kogo, kto by sobie tak folgowa powiedzia cakiem serio don Juan. Posun si w tym dalej ni nasz dobroczyca. Powiadam wam, gdy bycie szukali kogo, kto serio traktuje swoje sabostki, oto macie go przed sob Zamiaem si, nikt mi jednak nie zawtrowa. Towarzysze don Juana przygldali mi si, a ich oczy byszczay osobliwie. Jestem pewien, e bdzie z was wspaniae trio mwi dalej don Juan. Najstarsze, wszechwiedzce, najbardziej niebezpieczne i najpotniejsze, no i, oczywicie, najbardziej pobaliwe. Nikt si nie mia. Wpatrywali si we mnie badawczo, a poczuem si skrpowany. Cisz przerwa w kocu Vicente. Nie wiem, po co go wprowadzie do domu powie dzia oschym, sarkastycznym tonem. Chyba nam si na nic nie przyda. Wyprowad go za dom, na podwrze. I zwi go doda Silvio Manuel. Don Juan odwrci si w moj stron. Chod powiedzia mikko i szybkim ruchem gowy wskaza tyy domu. Byo wicej ni oczywiste, e nie przypadem tamtym dwm do gustu. Nie bardzo wiedziaem, co powiedzie. Byem naprawd zy i uraony, jednak uczucia te tumi stan wzmoonej wiadomoci, w ktrym si znajdowaem. Kiedy znalelimy si na podwrzu, don Juan niby od niechcenia podnis z ziemi rzemie i byskawicznie owin go wok mojej szyi. Porusza si tak szybko i zgrabnie, e kiedy ochonem, byem przywizany jak pies, za szyj, do jednego z dwch betonowych supw podpierajcych strop werandy. Don Juan pokrci gow w gecie nieufnoci czy rozczarowania. Wszed do domu, kiedy tylko zaczem wrzeszcze, by mnie odwiza. Ptla bya zreszt tak ciasna, e nie mogem krzycze tak gono, jakbym sobie tego yczy. Nie mogem uwierzy w to, co si stao. Powstrzymujc gniew, sprbowaem rozplta wze na szyi. Mocno zacinity rzemie by zasupany w zbity kb. Usiowaem go rozwiza, ale poamaem sobie tylko paznokcie. Ogarna mnie niepohamowana wcieko. Zawyem niczym sptane zwierz. Schwyciem lin, owinem j wok nadgarstkw i opierajc stopy o betonow kolumn, szarpnem. Rzemie by jednak zbyt mocny jak na moje siy. Czuem si poniony, zaczem si ba. Lk mnie otrzewi, zrozumiaem, e daem si oszuka. Zmylia mnie rzekoma racjonalno don Juana.

Oceniem swoje pooenie tak obiektywnie, jak tylko umiaem. Doszedem do wniosku, e jedynym sposobem na uwolnienie si jest przecicie liny. Zaczem gorczkowo pociera rzemie o ostry brzeg kolumny. Miaem nadziej, e jeli zerw lin przed przybyciem ktrego z mczyzn, zdoam dosta si do samochodu i odjecha, nie ogldajc si za siebie. Pocc si i stkajc, tarem rzemieniem, dopki wystarczajco go nie nadwtliem. Wtedy zaparem si stop o sup, ponownie owinem lin wok nadgarstkw i pocignem ze wszystkich si. Kiedy rzemie si zerwa, potoczyem si po ziemi i przez otwarte drzwi wpadem do domu. Zobaczyem nad sob ich wszystkich: don Juana, Vicente'a i Silvia Manuela. Stali wok mnie, bijc brawo. C za efektowne wejcie owiadczy Vicente, pomagajc mi si podnie. Zmylie mnie. Nie sdziem, e jeste zdolny do takich wybuchw. Don Juan podszed do mnie i jednym ruchem rozwiza supe na mojej szyi, zdejmujc z niej zerwany rzemie. Otrzsem si ze strachu, wysiku i zoci. amicym si gosem spytaem don Juana, dlaczego poddaje mnie takim torturom. Caa trjka wybuchna miechem, w tym momencie nic nie wskazywao na to, e chc mnie zastraszy. Chcielimy ci podda prbie, by zobaczy jaki naprawd jeste odpowiedzia don Juan. Zaprowadzi mnie do jednej z kanap i grzecznie poprosi, bym usiad. Vicente i Silvio Manuel zasiedli w fotelach, a don Juan naprzeciwko mnie, na drugiej sofie. miaem si nerwowo, ale nie przejmowaem si ju niczym ani moj sytuacj, ani don Juanem i jego przyjacimi. Wszyscy trzej przygldali mi si z niekamanym zaciekawieniem. Vicente umiecha si, chocia wygldao na to, e desperacko prbuje zachowa powan min. Silvio Manuel gapi si na mnie, krcc gow. Nic odrywa ode mnie wzroku. Zwizalimy ci odezwa si don Juan poniewa pragnlimy dowiedzie si, jaki jeste: peen wdziku, cierpliwy, bezwzgldny czy sprytny. Doszlimy do wniosku, e nie masz adnej z tych cech. Jeste raczej niezmiernie pobaliwy dla siebie, tak jak powiedziaem wczeniej. Gdyby nie pofolgowa swojej gwatownoci zauwayby na pewno, e ten niezwyky wze na twojej szyi jest nic niewart: mona go przesun. Vicente wymyli ten wze, by zmyli swych przyjaci. Gwatownie szarpae lin. Z pewnoci brakuje ci wdziku powiedzia Silvio Manuel. Milczeli przez chwil, po czym wybuchnli miechem. Nie jeste bezwzgldny ani sprytny kontynuowa don Juan. Gdyby tak byo, z atwoci rozsupaby obydwa wzy i uciek z rzemieniem w rku. Nie jeste te cierpliwy. W takim wypadku jczaby tam i kwicza, a wreszcie dojrzaby lece pod cian noyce, ktrymi mgby przeci lin w dwie sekundy i oszczdzi sobie cierpie i wysiku. Gwatownoci ani tpoty nie trzeba ci uczy to ju znasz. Moesz si jednak nauczy, jak by bezwzgldnym, sprytnym, cierpliwym i penym wdziku. Don Juan wyjani mi, e bezwzgldno, spryt, cierpliwo i wdzik stanowi istot osaczania. S to podstawy, ktrych wraz z ich implikacjami naucza si stopniowo, ostronie i skrupulatnie. Byem pewien, e mwi pod moim adresem, patrzy jednak cay czas na Vicente'a i Silvia Manuela, ktrzy przysuchiwali si jego sowom z najwysz uwag, potakujc od czasu do czasu. Don Juan powtarza z naciskiem, e nauczanie osaczania jest dla czarownika jednym z trudniejszych zada. Podkrela, e bez wzgldu na to, co jego towarzysze zrobi, by nauczy mnie osaczania, i bez wzgldu na to, co ja miabym o tym sdzi, o ich uczynkach zadecyduje ich wasna nieskazitelno. Moesz by pewien, e wiemy, co robimy. Dopilnowa tego nasz dobroczyca, nagual Julian powiedzia don Juan i caa trjka rykna miechem, wprawiajc mnie w zakopotanie. Nie wiedziaem, co o tym wszystkim myle. Don Juan wiele razy zwraca uwag na istotny fakt, e obserwujc postpowanie czarownikw, mona by ich posdzi o ze zamiary, podczas gdy w rzeczywistoci zawsze dziaaj nieskazitelnie. Jak moesz to obiektywnie oceni, jeli sam w tym siedzisz? zapytaem. Dokuczanie innym wynika z chci zysku odpar. Jednake cel postpowania czarownikw jest ukryty i z osobist korzyci nie ma nic wsplnego. Radoci, z jak dziaaj, nie mona uzna za profit jest to raczej cecha ich charakteru. Przecitny czowiek przystpuje do dziaania jedynie wtedy, gdy przewiduje jego intratno; wojownicy twierdz, e dziaaj nie dla zysku, ale w imi ducha. Zastanowiem si nad jego sowami. Dziaanie bez ogldania si na korzyci byo dla mnie obcym pojciem. Inwestowanie i nadziej zapaty za swoje czyny wyssaem z mlekiem matki. Don Juan moje milczce zamylenie uzna najwidoczniej za oznak sceptycyzmu, bo zamia si i spojrza na swych towarzyszy.

Wemy dla przykadu nasz czwrk kontynuowa. Ty, Carlosie, uwaasz, e inwestujesz w t sytuacj i kiedy w kocu odniesiesz z niej jaki poytek. Jeli ci rozzocimy lub rozczarujemy, moesz chcie nam dokuczy dla wyrwnania rachunku. My natomiast nie mamy zamiaru osiga osobistych korzyci, nasze czyny wynikaj z naszej nieskazitelnoci. Nie jeste w stanie nas rozgniewa czy sprawi nam zawodu. Don Juan umiechn si do mnie i powiedzia, e cho czasem mogo to wyglda inaczej, jednak od chwili, w ktrej spotkalimy si na ptli autobusowej, jego zachowanie w stosunku do mnie wypywao tylko z nieskazitelnoci. Wyjani, e musia spowodowa, bym przesta mie si na bacznoci, dziki czemu atwiej osignem stan wzmoonej wiadomoci. To wanie w tym celu powiedzia mi, e mam rozpity rozporek. Miao ci to zaszokowa oznajmi, umiechajc si szeroko. Jestemy tylko prostymi Indianami, wic sta nas tylko na prymitywne wstrzsy. Im wicej wojownik ma ogady, tym bardziej finezyjne i dopracowane s jego sposoby wpywania na ludzi. Musz przyzna, e nasze chamstwo przynioso nam sporo uciechy, zwaszcza wtedy, kiedy przywizalimy ci jak psa. Wszyscy trzej umiechnli si szeroko i zamiali pgosem, tak jakby w domu by kto, komu nie chcieli przeszkadza. Nastpnie don Juan, nie podnoszc gosu, oznajmi, e poniewa znajduj si teraz w stanie wzmoonej wiadomoci, atwiej zrozumiem to, co ma do powiedzenia na temat dwch umiejtnoci: osaczania i intencji. Nazwa je ukoronowaniem wysikw czarownikw dawnych i obecnych czasw spraw, ktr zajmuj si teraz tak samo, jak tysice lat temu. Zapewni mnie, e osaczanie jest punktem wyjcia, i dlatego przed dokonaniem na swej ciece. czegokolwiek wojownik musi nauczy si osacza. Nastpnym etapem jest nauka intencji, a dopiero na samym kocu moliwe jest dowolne przemieszczanie punktu scalajcego. Znakomicie rozumiaem, co mwi. Niespodziewanie dla siebie samego zdaem sobie spraw z moliwoci, jakie otwiera przemieszczanie punktu scalajcego, jednakowo brak mi byo sw, by objani swoj wiedz. Kilkakrotnie usiowaem przekaza im, co wiem, a oni miali si tylko z moich bezowocnych wysikw i namawiali, bym prbowa dalej. Czy chcesz, ebym si wypowiedzia w twoim imieniu? zapyta don Juan. Moe uda mi si znale sowa, ktrych chciaby uy, a nie potrafisz? Wygldao na to, e pyta o moje pozwolenie cakiem powanie. Wydao mi si to tak niestosowne, e zaczem si mia. Don Juan, wykazujc wielk cierpliwo, zada mi to pytanie jeszcze raz, a ja znowu wybuchnem miechem. Patrzyli na mnie zaskoczeni i zatroskani, jakby nie rozumieli mojej reakcji. Don Juan wsta i owiadczy, e jestem przemczony i nadszed czas, bym powrci do zwykego wiata. Poczekaj jeszcze chciaem go ubaga. Wszystko ze mn w porzdku. Po prostu mieszy mnie, e musisz mnie prosi o pozwolenie. Nie mog postpi inaczej odrzek albowiem tylko ty moesz uwolni sowa stoczone w twoim wntrzu. Widz, e rozumiesz mniej, ni zakadaem. Sowa maj wielk moc i wag, s tajemnym dobrem osoby, ktra je posiada. W magicznym wiecie istnieje pewna prawidowo: czarownicy powiadaj, e im bardziej zagbia si nasz punkt scalajcy, tym wicej mamy wiedzy, a mniej sw dla jej wyraenia. Czasami zwyky miertelnik moe znale si w sytuacji, w ktrej jego punkt scalajcy bez uchwytne j przyczyny przemieci si. Czowiek ten w ogle nie zda sobie sprawy z tego, co si dzieje, bdzie jedynie oniemiay i zmieszany. Tu wtrci si Vicente. Zaproponowa, bym zosta z nimi jeszcze troch. Don Juan zgodzi si i zwrci w moj stron. Pierwsz zasad osaczania jest to, e wojownik osacza samego siebie powiedzia. Robi to bezwzgldnie, sprytnie, cierpliwie i z wdzikiem. Chciaem si rozemia, ale: don Juan nie da mi sposobnoci. Przedstawi zwiz definicj osaczania. Stwierdzi, e jest to sztuka wyszukiwania nowych sposobw zachowania dla osignicia okrelonych celw. Powiedzia, e w codziennym yciu ludzie zasadniczo postpuj rutynowo. Kade zachowanie, ktre odbiega od sztampy, w nietypowy sposb wpywa na cae nasze jestestwo. Poniewa niezwyke efekty tego rodzaju sumuj si, staj si czym, czego poszukuj czarownicy. Wyjani, e kiedy dawni czarownicy jasnowidze widzieli, zauwayli, e niecodzienne zachowanie sprawia, i punkt scalajcy dry. Wkrtce odkryli, e jeli niezwyke zachowanie praktykuje si systematycznie i mdrze nim kieruje, mona doprowadzi do poruszenia punktu scalajcego. Prawdziwym wyzwaniem dla tych czarownikw jasnowidzw cign don Juan byo znalezienie systemu zachowa wolnych od maostkowoci i labilnoci, uwzgldniajcych jednoczenie etyk i estetyk, odrniajcych czarownikw wizjonerw od zwykych kuglarzy. Przerwa. Wszyscy trzej spogldali na mnie, jakby szukajc w mych oczach i twarzy oznak zmczenia. Kady, kto zdoa przemieci swj punkt scalajcy w nowe pooenie jest czarownikiem podj

po chwili don Juan. Po osigniciu tego, czowiek potrafi uczyni swoim wspbraciom wszystko, co ze lub dobre. Tak wic czarownik moe sta si kim w rodzaju szewca lub piekarza. Misj czarownikw wizjonerw jest wykroczy poza to pooenie, do tego za potrzebuj etyki i estetyki. Potem powiedzia, e dla czarownikw osaczanie jest podstaw wszystkich ich czynw. Niektrym czarownikom nie odpowiada termin "osaczanie" mwi dalej. Uywa si go, poniewa oddaje on oddziaywanie z ukrycia. Nazywaj je rwnie sztuk niewidzialnoci, ale pojcie to jest rwnie nieudane. My sami, ze wzgldu na nasz pokojowy charakter, nazywamy je sztuk kontrolowanego kaprysu. Moesz nada mu tak nazw, jak zechcesz. My jednak bdziemy je nadal nazywa osaczaniem, poniewa, jak stwierdzi nasz dobroczyca, "tropiciel" brzmi lepiej ni niezrczne okrelenie "sprawca kontrolowanego kaprysu" Wspomnienie ich dobroczycy rozweselio ca trjk niczym gromadk dzieciakw. Doskonale wszystko rozumiaem. Nie miaem pyta ani wtpliwoci. Jedyn szczegln spraw byo uczucie, e musz mocno koncentrowa si nad kadym sowem don Juana, eby utrzyma si na wodzy w przeciwnym wypadku moje myli pobiegyby szybciej, wyprzedzajc jego tok rozumowania. Zauwayem, e skupiam wzrok na ruchu jego ust, a such na brzmieniu gosu. Kiedy tylko zdaem sobie z tego spraw, nie byem ju w stanie nady za jego sowami. Nie mogem si skoncentrowa. Don Juan nadal mwi, ale ja przestaem sucha. Zastanawiaem si nad trudn do wyobraenia moliwoci ycia w stanie permanentnie wzmoonej wiadomoci. Zaczem docieka, czy taki stan mona by wykorzysta w codziennej walce o byt: czy sprzyjaby atwiejszej ocenie rnych sytuacji, zapewni wiksz od przecitnej szybko reakcji, a moe zwikszy inteligencj? Don Juan nagle ucich i spyta, o czym myl. Jaki ty praktyczny! skomentowa moje rozwaania. Sdziem, e w stanie wzmoonej wiadomoci ujawni si artystyczna, mistyczna cz twojej natury. Don Juan odwrci si w stron Vicente'a i poprosi go o odpowied na moje pytanie. Vicente odchrzkn i potar o uda spocone donie. Mona byo odnie wraenie, e ma trem. Zrobio mi si go al. Moje myli zaczy biec coraz szybciej. Kiedy na dodatek zacz si jka, przypomnia mi mojego ojca, takiego, jakim go zawsze widziaem: niemiaego, bojcego si ludzi. Nie udao mi si jednak zbyt dugo rozpamitywa tej wizji, gdy oczy Vicente'a rozjarzyy si jakim dziwnym wewntrznym blaskiem. Zrobi gron min, po czym przemwi: stanowczo, tonem eksperta. Odpowiadajc na twoje pytanie rzek powiem, e wzmoona wiadomo nie przynosi doranych yciowych korzyci. Gdyby tak byo, mielibymy tu na karku ca ludzko. To nam jednak nie grozi, albowiem osign ten stan nie jest atwo. Istnieje, oczywicie, nika szansa na to, e uda si to zwykemu miertelnikowi w takim wypadku zwykle koczy si to, czasami nieodwracalnie, pomieszaniem zmysw. Caa trjka wybuchna miechem. Czarownicy mwi, e wzmoona wiadomo stanowi drzwi do intencji doda don Juan. I korzystaj z tej drogi. Powinno ci to da do mylenia. Z rozdziawion gb wpatrywaem si w kadego z nich po kolei. Miaem wraenie, e jeli bd mia otwarte usta, lepiej zrozumiem t zagadk. Zamknem oczy i otrzymaem odpowied. Wyczuem j, nie wymyliem. Jednake, cho bardzo si staraem, nie umiaem wypowiedzie jej sowami. No prosz powiedzia don Juan. Sam doszede do odpowiedzi, jakiej mgby ci udzieli czarownik, ale nie masz dosy energii, by j wygadzi i wysowi. Dowiadczaem wtedy czego wicej ni tylko braku sw dla wyraenia myli, przeywaem jakby na nowo co, co przed wiekami zniko z mej pamici: wraenie, e nic: wiem, co czuj, albowiem nie nauczyem si jeszcze mwi i brak mi rodkw, by przeoy uczucia na myli. Precyzyjne sformuowanie w myli lub sowie tego, co chciaby powiedzie, wymaga niezmierzonych nakadw energii odezwa si don Juan, wyrywajc mnie z zadumy. Zamyliem si tak mocno, e zapomniaem, od czego zaczem moje rozwaania. Gapiem si, skoowaciay, na don Juana, i przyznaem, e nie mam pojcia, o czym przed momentem mwilimy i co robilimy. Pamitaem tylko incydent z rzemieniem i to, co don Juan mwi do mnie bezporednio potem. Nie umiaem przywoa uczucia, ktre przepeniao mnie dosownie przed chwil. Zmierzasz w zym kierunku powiedzia don Juan. Starasz si przypomnie sobie swoje myli w zwyky sposb. W tej sytuacji trzeba postpowa inaczej. Przed sekund to uczucie ci przepeniao, wiesz, e byo W nim co szczeglnego. Takich dozna nie da si odtworzy za pomoc pamici. Musisz je przywoa intencj jego odtworzenia. Zwrci si do Silvia Manuela, ktry siedzia rozparty, z wycignitymi pod stoem nogami. Indianin wpatrywa si we mnie jak sroka w ko. Jego czarne oczy wieciy jak kawaki obsydianu. Kiedy wyda z siebie widrujcy, ptasi krzyk, nie drgna mu nawet powieka.

Intencja!!! wrzeszcza. Intencja!!! Intencja!!! Jego nieludzkie okrzyki przeszyway mnie na wskro. Zjeyy mi si wosy na karku, dostaem gsiej skrki. Mj umys pozosta jednak wolny od strachu i skierowa si od razu ku przywoaniu utraconego doznania. Nie rozkoszowaem si nim zbyt dugo, gdy stao si bardzo intensywne i gwatownie przemienio si w co innego. I wwczas uwiadomiem sobie nie tylko to, dlaczego wzmoona wiadomo jest bram do intencji. pojem, czym intencja. w ogle jest. I przede wszystkim zrozumiaem, e tej wiedzy, cho jest dostpna kademu, nie sposb wyrazi sowami. Da si j poczu, dowiadczy, ale nie objani. Dociera si do niej, przechodzc przez rne poziomy wiadomoci. Wzmoona wiadomo jest bram do intencji. Niestety, nawet tego wejcia nie da si opisa. Mona tylko z niego skorzysta. Tego dnia bez adnego instruktau poznaem jeszcze jedn czstk wiedzy: oto w stanie surowym wiedza o intencji jest dostpna wszystkim ludziom, jednak wada ni moe tylko ten, kto j wyprbowa. Byem wtedy niesamowicie zmczony to wanie dlatego w moich reakcjach odbio si katolickie wychowanie, jakie otrzymaem. Przez moment wierzyem, e intencja to Bg. Kiedy im o tym powiedziaem, wymiali mnie. Vicente odpar, e intencja nie moe by Bogiem, poniewa jest si, ktrej nie sposb opisa, a tym bardziej sobie wyobrazi. Nie bd zbyt pewny siebie rzek do mnie surowo don Juan. Nie wycigaj pochopnych wnioskw z twojej pierwszej i jedynej prby. Poczekaj, a bdziesz wada swoj wiedz, i wtedy okrel, jak sprawy si maj. Wspominanie historii o czterech formach osaczania wyczerpao mnie i, co ciekawe, zobojtnio na wszystko. Nie przejbym si, gdybym mia tam wtedy, wraz z don Juanem, umrze. Byo mi wszystko jedno, czy przenocujemy w tej starej czatowni, czy moe od razu ruszymy w drog powrotn przez intensywn ciemno. Don Juan by bardzo wyrozumiay. Poprowadzi mnie za rk jak lepca i usadzi pod du ska, z plecami opartymi o kamienn cian. Powiedzia, e najlepiej bdzie, jeli zasn. Zwyky sen sprowadzi mnie znowu do normalnego stanu wiadomoci.

7. WIDZIE DUCHA Kiedy po zjedzeniu pnego obiadu siedzielimy przy stole, don Juan owiadczy, e najblisz noc spdzimy w jaskini czarownikw i e pora si szykowa. Doda, e bd musia znowu siedzie tam w cakowitej ciemnoci, dopki rzeba skay i intencja czarownikw nie porusz mojego punktu scalajcego. Chciaem wsta, ale mnie powstrzyma. Powiedzia, e chce mi najpierw co wyjani. Przecign si, pooy nogi na krzele i usadowi si wygodnie. Kiedy widz ci dokadniej rzek coraz bardziej mi przypominasz mojego dobroczyc. Poczuem si zagroony i nie daem mu skoczy. Powiedziaem, e nie potrafi sobie wyobrazi, na czym miaoby polega to podobiestwo, jeli jednak co nas ze sob czyo a niepokoia mnie ta ewentualno-chciabym si czego dowiedzie o tych cechach, po to, eby je skorygowa lub ich unikn. Rozbawio to don Juana, rozemia si gono. Jedn z takich zbienoci jest to, e kiedy dziaasz, idzie ci to bardzo dobrze, jednak gdy prbujesz myle, zawsze si gubisz. Wanie taki by mj dobroczyca nie mia lotnego umysu. Ju miaem zacz si broni, chciaem powiedzie, e mojemu myleniu nic nie brakuje, kiedy w oku don Juana dostrzegem zoliwy bysk. To mnie powstrzymao. Zauway t zmian i zamia si, jakby si dziwi, e nie postpiem inaczej. Na przykad, nie potrafisz poj ducha wwczas, kiedy o nim mylisz powiedzia ze strofujcym umieszkiem. Ale kiedy dziaasz, duch z atwoci ci si objawia. Taki by mj dobroczyca. Zanim wyruszymy w drog, opowiem ci histori o moim dobroczycy i czwartym abstrakcyjnym wtku. Czarownicy uwaaj, e do chwili, w ktrej duch zstpi na nas, moemy od niego odej. Potem jest ju na to za pno. Don Juan zrobi znaczc przerw, unis brwi, jakby kac mi zastanowi si nad jego sowami. Czwarty abstrakcyjny wtek opisuje frontalny atak ducha: jego zstpienie kontynuowa. Jest to dzieo objawienia. Oto duch ukazuje si w caej peni. Czarownicy uwaaj, e duch urzdza na nas zasadzk, po czym spada na nas, jego zwierzyn. Powiadaj te, e zstpienie ducha jest zawsze zamaskowane. Dzieje si, lecz pozostawia wraenie, e nigdy nie nastpio. Poczuem niepokj. I3rzmienie gosu don Juana wryo jak nieprzyjemn niespodziank. Don Juan spyta, czy pamitam chwil, w ktrej duch zstpi do mnie, piecztujc moje oddanie si abstrakcji. Nie miaem pojcia, o czym mwi. Jest taki prg, po ktrego przekroczeniu nie ma odwrotu powiedzia. Od chwili, w ktrej duch zapuka do naszych drzwi, do znalezienia si w pobliu tego progu, upywaj zazwyczaj cae lata. Czasami jednak prg ten osiga si prawie w jednej chwili, jak byo w przypadku mojego dobroczycy. Don Juan owiadczy, e kady czarownik powinien pielgnowa wspomnienie chwili, w ktrej przekroczy swj prg. Dziki temu bdzie pamita, e jego moliwoci postrzegania weszy w now faz. Wyjani, e osignicie tego progu jest moliwe nie tylko dla osb uczcych si magii. Zwykego czowieka rni jednak od czarownika interpretacja tego zdarzenia. Czarownik podkrela fakt przekroczenia progu, a wspomnienie tego momentu jest dla niego wanym punktem odniesienia. Zwyky miertelnik w ogle progu nie przekracza i robi wszystko, by o caej sprawie zapomnie. Odrzekem, e nie mog si z nim zgodzi, nie wierz, e istnieje tylko jeden prg do przekroczenia. Don Juan wznis oczy ku niebu i pokrci gow, jakby udawa, e doprowadzam go do rozpaczy. Kontynuowaem swj wywd, waciwie nie po to, by przeciwstawi si don Juanowi, ale eby poukadao mi si w gowie. Szybko jednak straciem impet. Ogarno mnie nagle wraenie, e poruszam si w tunelu. Czarownicy powiadaj, e czwarty abstrakcyjny wtek pojawia si, kiedy duch niszczy ptajce nas wyobraenia o nas samych powiedzia don Juan. Uwolnienie si z wizw jest czym wspaniaym, ale take bardzo niepodanym, albowiem nikt nie pragnie wolnoci. Wraenie przesuwania si przez tunel trwao jeszcze przez chwil, a potem wszystko stao si jasne. Zaczem si mia. Wybuch miechu spowodowany by uwolnieniem si dziwnych wizji, dotd skbionych w moim wntrzu. Don Juan najwidoczniej czyta w moich mylach jak w ksice. C za dziwne uczucie: zdawa sobie spraw, e wszystko, o czym mylimy i co mwimy, zaley od pozycji punktu scalajcego zauway. Byo to dokadnie to, nad czym dumaem i z czego si miaem. Wiem, e wanie w tej chwili twj punkt scalajcy si przesun mwi dalej don Juan a ty

zrozumiae tajemnic krpujcych nas acuchw. Ptaj nas, przykuwajc do wygodnych wyobrae i chronic nas przed atakami nieznanego. Bya to jedna z tych niezwykych chwil, w ktrych wiat magii stawa si przejrzysty jak kryszta. Rozumiaem wszystko. Kiedy pkaj nasze acuchy cign don Juan stajemy si wolni od codziennych trosk. Istniejemy w zwykym wiecie, ale nie jestemy ju jego czci. Aby nalee do wiata ludzi, musimy dzieli z nimi ich troski, czego bez acuchw czyni niepodobna. Potem don Juan powiedzia, e nagual Elias opisa mu cech charakterystyczn dla nas, zwykych ludzi. Trzymamy w rku alegoryczny sztylet, nasze zatroskanie wasnym wizerunkiem, i ranimy si tym sztyletem do krwi. acuchy wyobrae, ktrymi jestemy sptani, tworz wraenie, e krwawimy razem, e mamy co, co dla wszystkich wsplne: nasz ludzk natur. Gdybymy jednak mogli si temu przyjrze bliej, odkrylibymy, e: broczymy krwi w samotnoci, e nic nas z innymi ludmi nie czy i e cae nasze ycie jest tylko zabaw z posusznym naszej woli, stworzonym przez nas nierzeczywistym odbiciem samych siebie. Czarownicy nie nale do wiata codziennej krztaniny kontynuowa don Juan poniewa nie s ofiarami wasnego wizerunku. Potem zacz opowiada, jak na jego dobroczyc zstpi duch. Historia zacza si zaraz po tym, jak duch zapuka do drzwi modego aktora. Przerwaem mu, gdy zainteresowao mnie, dlaczego wci okrela naguala Juliana mianem "modego czowieka" lub "modego aktora". W owym czasie nie by jeszcze nagualem odrzek don Juan. By modym aktorem. Nie mog go okrela samym imieniem, albowiem szacunek dla jego nieskazitelnego ywota kae je poprzedza sowem "nagual". Don Juan snu dalej swoj opowie. Ot po kilku godzinach zmaga, w cigu ktrych nagual Elias powstrzyma mier aktora, wprowadzajc go w stan wzmoonej wiadomoci, mody czowiek odzyska wreszcie przytomno. Nagual Elias, nie ujawniajc swojego imienia, przedstawi mu si jako uzdrowiciel, przypadkowy wiadek tragedii, w wyniku ktrej dwie osoby o mao co nie umary. Tu wskaza na dziewczyn Tali rozcignit na ziemi. Mody aktor by zaskoczony, widzc j obok siebie, zemdlon. Przypomnia sobie, e widzia, jak uciekaa. By wstrznity, kiedy stary znachor stwierdzi, e Bg najwidoczniej pokara Tali za jej grzechy, zsyajc na ni piorun, ktry odebra jej rozum. Skd si wzi piorun, jeli nawet nie padao? spyta mody aktor ledwie syszalnym gosem. Kiedy stary Indianin odpar, e niezbadane s wyroki boskie, na modym czowieku wyranie zrobio to wraenie. I znowu przerwaem don Juanowi. Ciekawio mnie, czy kobieta naprawd postradaa zmysy. Don Juan przypomnia mi, e to nagual Elias zatrzs jej punktem scalajcym, co spowodowao, e na przemian osigaa stan wzmoonej wiadomoci i z niego wychodzia. Zagraao to nie tyle jej umysowi, co zdrowiu. Nagual Elias dugo si zmaga, zanim udao mu si wspomc Stabilizacj jej punktu scalajcego i wprowadzi j w stan permanentnie wzmoonej wiadomoci. Don Juan wtrci, e kobiety zdolne s do takich mistrzowskich posuni: potrafi utrzyma na stae now pozycj swojego punktu scalajcego. A Talia nie miaa sobie rwnych kiedy tylko pky krpujce j acuchy, poja wszystko i podporzdkowaa si planom naguala. Wracajc do historii, don Juan powiedzia, e nagual Elias ktry by nie tylko znakomitym marzycielem, ale i niezrwnanym tropicielem widzia, e mody czowiek jest wprawdzie prny i zepsuty, ale jego twardo i zobojtnienie s tylko pozorem. Nagual wiedzia, e jeli posuy si pojciami Boga, grzechu i pokuty, religijne przekonania aktora nadwtl jego cynizm. Wspomnienie boskiej kary zaczo kruszy mur, za ktrym chcia si ukry mody czowiek. Zacz aowa za grzechy, jednak nagual uci to, mwic z naciskiem, e w obliczu mierci poczucie winy jest bez znaczenia. Aktor sucha uwanie, jednak mimo zego samopoczucia sdzi, e mier jest daleko od niego. Uwaa, e osabienie i omdlenie spowodowane s utrat krwi. Jakby czytajc w jego mylach, nagual wyjani mu, e nie czas na optymizm, jako e krwotok byby miertelny, gdyby on, znachor, na jaki czas go nie zatamowa. Uderzajc ci po plecach, zaoyem zatyczk, ktra powstrzymuje odpyw twojej siy yciowej oznajmi. Bez tego nie uniknby powolnego umierania. Jeli mi nie wierzysz, kolejnym uderzeniem usun korek. To mwic, waln modzieca w ebra po prawej stronic, a ten w jednej chwili zacz krztusi si i dawi krwi, ktra buchna mu do ust. Nie mg opanowa kaszlu. Kolejne uderzenie, w plecy, spowodowao, e drczcy bl i krztuszenie ustpiy, pozostao jednak przeraenie i nieszcznik zemdla. Panuj w tej chwili nad twoj mierci powiedzia nagual, kiedy mody czowiek odzyska przytomno. Na jak dugo, zaley od tego, jak skrupulatnie wypenisz to, co ka ci zrobi. Pniej oznajmi, e pierwszym zadaniem modzieca bdzie pozosta w cakowitym milczeniu i bezruchu. Jeli nie chce, by zatyczka wypada, musi zachowywa si tak, jakby utraci wadz nad ciaem i

jzykiem. Jeden ruch lub sowo, a zacznie znowu umiera. Mody aktor nie przywyk do suchania rad i wypeniania polece. Poczu przypyw gniewu. Kiedy prbowa zaprotestowa, powrci piekcy bl i konwulsje. Suchaj mnie, a ulecz ci rzek nagual. Zachowuj si jak saby, zdemoralizowany imbecyl, ktrym w gruncie rzeczy jeste, a niechybnie umrzesz. Dumnemu modemu czowiekowi z wraenia odjo mow. Nikt nie nazwa go jeszcze sabym, zdemoralizowanym imbecylem. Chcia da wyraz swej wciekoci, ale okropny bl nie pozwoli mu zareagowa na zniewag. Jeli chcesz, ebym uly ci w blu, musisz lepo wypenia moje polecenia powiedzia nagual. Oziby ton jego gosu napawa lkiem. Ski tylko gow. Wiedz jednak, e jeli zmienisz zdanie i zaczniesz postpowa jak kretyn, ktrym zreszt jeste, natychmiast wycigam zatyczk i pozostawiam ci na pastw mierci. Resztk si modzieniec kiwn gow. Nagual klepn go po plecach i bl od razu znikn. Jednoczenie modemu aktorowi jakby opada z oczu mga: wiedzia wszystko, cho niczego nie rozumia. Stary Indianin przedstawi mu si ponownie. Powiedzia, e nazywa si Elias i jest nagualem mody czowiek wiedzia, co to oznacza. Wtedy nagual Elias skupi uwag na pprzytomnej Talii. Przyoy usta do jej ucha i szepta polecenia majce zatrzyma chaotyczny ruch jej punktu scalajcego. Koi jej lki, opowiadajc historie o czarownikach, ktrzy przeszli przez to samo, co ona. Kiedy si uspokoia, przedstawi si jako nagual Elias, czarownik. Wwczas zdecydowa si uczyni wraz z ni jedn z najtrudniejszych w magii rzeczy: przemieci jej punkt scalajcy poza sfer znanego nam wiata. Don Juan zauway w tym miejscu, e poza nasz wiat zdolni s wykroczy tylko dojrzali czarownicy. Nagual Elias utrzymywa, e normalnie nie: marzyby nawet o takim wyczynie, jednak tamtego dnia jego dziaaniem kierowao co innego ni tylko wiedza czy wola. W kadym razie manewr si uda Talia wysza poza znany nam wiat i bezpiecznie stamtd powrcia. Wtedy nagual Elias mia kolejn wizj. Usiad na ziemi, pomidzy dwojgiem lecych (aktor by nagi, przykryty tylko paszczem naguala), i opisa im ich pooenie. Mwi, e obydwoje zbiegiem okolicznoci wpadli w puapk zastawion przez samego ducha. On, nagual, by czynn skadow tej puapki, albowiem w tych warunkach by zmuszony zosta na pewien czas ich opiekunem. Jego obowizkiem jako tymczasowego protektora byo wykorzystanie magicznej wiedzy i ostrzeenie ich, e zbliaj si do pewnego niezwykego progu. To ich spraw indywidualn i wspln dla obojga byo dojcie do tej cezury. Jeli chc tego dokona, powinni dziaa ywioowo, ale nie lekkomylnie; troskliwie, ale bez pobaliwoci. Nie chcia powiedzie nic wicej, obawiajc si, e pomiesza im w gowach albo wpynie na ich decyzje. Mia wraenie, e jeli modzi maj przekroczy ten prg, powinno to si odby tylko z niewielk pomoc z jego strony. Nastpnie zostawi ich samych w tym opuszczonym miejscu i uda si do miasta po zioa, koce i materace. Uczyni to z myl, e pozostawieni samym sobie z pewnoci osign i przekrocz ten prg. Leeli koo siebie bardzo dugo, zatopieni w mylach. Po tym, jak ich punkty scalajce si przesuny, rozumowali lepiej, ale jednoczenie duej si nad wszystkim zastanawiali, bardziej martwili i obawiali. Poniewa Talia moga mwi i mia Ujrzelimy niebo wyszepta. Po policzkach pyny mu zy. Widzielicie wicej odpar nagual Elias. Zobaczylicie ducha. Don Juan powiedzia, e skoro zstpienie ducha jest zawsze zawoalowane, ani Talia, ani mody aktor nie zdoali utrzyma swojej wizji w pamici. Wkrtce zapomnieli o niej, jak kady na ich miejscu. Wyjtkow cech ich przeycia byo to, e bez adnego przygotowania, cakiem niewiadomie, nili razem i widzieli ducha. Dokonanie tego z tak atwoci byo w ich wypadku spraw wyjtkow. Nie poznaem nigdy istot tak niezwykych jak tych dwoje doda don Juan. Naturalnie, chciaem dowiedzie si o nich czego wicej, ale nie da mi sposobnoci. Powiedzia, e jeli chodzi o jego dobroczyc i czwarty abstrakcyjny rdze, to temat zosta wyczerpany. Najwidoczniej przypomnia sobie jeszcze co, czego mi nie powiedzia, gdy wybuchn miechem. Poklepa mnie po plecach i owiadczy, e pora rusza w drog, w stron jaskini. Kiedy dotarlimy do skalnej pki, byo prawie ciemno. Don Juan usiad popiesznie, przybierajc t sam co przedtem pozycj. Siedzielimy rami w rami, don Juan po mojej prawej stronie. Wygldao na to, e od razu gboko si zrelaksowa, co i mnie kazao pozosta w zupenym milczeniu i bezruchu. Nie syszaem nawet, jak oddycha. Gdy zamknem oczy, don Juan szturchn mnie, nakazujc mi je otworzy. Kiedy zapada ciemno, byem ju bardzo zmczony. Oczy mnie rozbolay i zaczy piec. W kocu poddaem si zmczeniu i zapadem w sen, najgbszy i najbardziej nieprzenikniony jaki mi si kiedykolwiek zdarzy. Waciwie nie by to prawdziwy sen. Czuem otaczajc mnie nieprzeniknion czer, miaem wraenie, e brodz w ciemnoci. Nagle przestrze wok mnie nabraa czerwonego odcienia, pniej staa si pomaraczowa, a w kocu olepiajco biaa niczym wiato reflektora. Gdy zdoaem skupi wzrok, zobaczyem, e nadal siedz obok don Juana w tej samej pozycji, ale ju nie w jaskini. Znajdowalimy si na szczycie gry i spogldalimy na niebywaej urody rwnin zamknit

pasmem gr na horyzoncie. Ta cudowna preria bya skpana w blasku, ktry emanowa z samej ziemi niczym wietlne promienie. Gdziekolwiek skierowaem wzrok, widziaem znajome elementy krajobrazu: skay, wzgrza, rzeki, lasy i kaniony, wyolbrzymione i odmienione przez wewntrzn pulsacj i blask. Ta przyjemna dla oka jasno wypywaa take z samego mojego jestestwa. Twj punkt scalajcy si poruszy. Wydao mi si, e sysz don Juana. Jego sowa byy bezgone, a jednak wiedziaem, co mwi. Nie mogem oprze si chci znalezienia racjonalnego wytumaczenia tego zjawiska: syszaem go jak w prni, poniewa co chwilowo osabio mj such. Z twoimi uszami jest wszystko w porzdku. Znajdujemy si w odmiennym obszarze wiadomoci. -Znowu miaem wraenie, e sysz don Juana. Nie byem w stanie wydoby z siebie ani sowa. Czuem, e chocia senny letarg nie pozwala mi si odezwa, jednak jestem zupenie przytomny. Co si dzieje? pomylaem. Jaskinia sprawia, e twj punkt scalajcy si poruszy usyszaem myl don Juana. Przypominao to wsuchiwanie si we wasne sowa. Wyczuem polecenie, ktre nie byo przekazane myl. Co kazao mi znowu spojrze na preri. Kiedy przygldaem si cudownemu widokowi, z kadego miejsca rwniny zaczy wysuwa si wietliste wkna. Zrazu przypominao to eksplozj nieskoczonej liczby niteczek, ktre po chwili przemieniy si w dugie wietliste yki, Splecione Ze Sob w strumienie drgajcego, biegncego w nieskoczono wiata. To, co widziaem, mogem okreli jedynie jako wkna wibrujcego wiata trudno to zrozumie lub opisa inaczej. Wkna te nie byy splecione ze sob ani przemieszane. Chocia nieustannie tryskay na wszystkie strony, kade stanowio odrbn cao, a jednoczenie byo z innymi cile zwizane. To, co widzisz, to emanacje Ora i sia, ktra rozdziela je i wie ze sob pomyla don Juan. W chwili, w ktrej przechwyciem jego myl, poczuem, e wietliste: wkna poeraj ca moj energi. Ogarno mnie zmczenie, ktre wymazao wizj i pogryo mnie w ciemnoci. Kiedy doszedem do siebie, wyczuem wok siebie co znajomego, cho nieokrelonego, co, co kazao mi przypuszcza, e jestem znowu w zwykym stanie wiadomoci. Don Juan siedzia tu obok mnie. Spa. Stwierdziem wwczas, e ciemno jest tak intensywna, e nie mog dojrze wasnych doni. Przypuszczaem, e albo pk skaln i jaskini spowia mga, albo zakryy j wiszce nisko chmury, ktre kadej deszczowej nocy spyway z wysokich szczytw jak cicha lawina. Mimo cakowitej ciemnoci w jaki sposb dostrzegem, e don Juan w chwil po moim przebudzeniu si otworzy oczy, ale nie patrzy na mnie. Od razu zrozumiaem, e jego obraz nie powstaje, jak pod wpywem wiata, na siatkwce moich oczu. Byo to raczej cielesne doznanie. Tak mnie pochono obserwowanie don Juana bez uycia wzroku, e zupenie nie zwracaem uwagi na to, co chce mi powiedzie. W kocu przesta mwi i odwrci twarz w moj stron, jakby chcia spojrze mi w oczy. Odchrzkn kilka razy i zacz bardzo cicho mwi. Powiedzia, e jego dobroczyca przychodzi do tej jaskini bardzo czsto z don Juanem i innymi uczniami, ale najczciej w pojedynk. Z tej pieczary widzia t sam, co my, preri. Wizja ta kazaa mu przedstawia ducha jako przepyw rzeczy. . Don Juan powtrzy, e jego dobroczyca nie by wielkim mylicielem. Gdyby tak byo, zrozumiaby w jednej chwili, e to, co widzia i opisywa jako przepyw rzeczy, byo intencj, przenikajc wszystko si. Don Juan doda, e gdyby nawet jego dobroczyca poj istot swego widzenia, nie wyjawiby jej nikomu naprawd jednak, jak sdzi don Juan, nigdy nie zda sobie z tego sprawy. Jego dobroczyca susznie uwaa to, co widzi, za przepyw rzeczy, ale rozumia przez to co cakiem innego ni don Juan. Don Juan podkrela to z takim naciskiem, e chciaem dowiedzie si, na czym polega ta rnica. Nie mogem si jednak odezwa moje gardo byo niczym brya lodu. Mimo e siedzielimy tam, cicho i nieporuszenie, dobrych kilka godzin, nie czuem niewygody, blu mini ani plecw czy zdrtwienia ng. Nawet nie zauwayem, kiedy znowu przemwi. Od razu z atwoci zamieniem si w such. Jego gos dobiega przez otaczajc mnie cakowit ciemno. Don Juan powiedzia, e w tym momencie nie znajduj si ani w zwykym, ani w odmiennym stanie wiadomoci. Wedug niego znajdowaem si na ziemi niczyjej, pogrony w czerni apercepcji. Mj punkt scalajcy osign pozycj, w ktrej nie postrzegaem ju ziemskiego wiata, ale nie dotar jeszcze do miejsca, w ktrym mgby podwietli zupenie now wizk pl energetycznych. Fachowo mwic, tkwiem pomidzy dwiema ewentualnociami percepcyjnymi. w stan zawieszenia, zastj percepcji powsta za spraw jaskini te szczeglne waciwoci nadaa pieczarze intencja czarownikw, ktrzy j wyobili. Don Juan kaza mi zwrci szczegln uwag na to, co Usysz za chwil. Oto przed tysicami lat czarownicy odkryli, dziki swej zdolnoci widzenia, e ziemia jest obdarzona wraliwoci, a jej wiadomo oddziauje: na wiadomo ludzi. Usiowali znale sposb na wykorzystanie tego wpywu i odkryli, e oddziaywanie to jest najsilniejsze w niektrych jaskiniach.

Poszukiwanie takich jaski stao si dla tych czarownikw nieomal penoetatowym zajciem, a ich wysiki zostay uwieczone odkryciem rozmaitych zastosowa dla pieczar o rnym uksztatowaniu. Doda, e jedynym istotnym dla nas rezultatem tej pracy jest wanie ta jaskinia, obdarzona wasnoci przemieszczania punktw scalajcych znajdujcych si w niej osb w pooenie odpowiadajce zastojowi percepcji. Suchajc, Poczuem, e co zaczyna mi wita w gowie co, co burzy stary porzdek mojego umysu. Moja wiadomo zacza si jakby przelewa do dugiego wskiego kanau. Nalece do mojej zwykej wiadomoci strzpy myli i uczucia byy stopniowo wypierane na zewntrz. Don Juan zdawa sobie spraw ze wszystkiego, co si ze mn dzieje usyszaem, jak cicho mieje si z zadowoleniem. Powiedzia, e teraz rozmowa pjdzie nam gadko i e bdziemy mogli poruszy powane zagadnienia. Przypomniaem sobie wtedy setki rzeczy, ktre tumaczy mi wczeniej. Na przykad, wiedziaem, e ni. Cho naprawd mocno spaem, jednak byem wiadomy samego siebie dziki wtrnej uwadze, bdcej przeciwiestwem zwykej uwagi. Byem pewien, e pi czuem to fizycznie i potwierdzaem rozumowo, opierajc si na dawniejszych wywodach don Juana. Oto przed momentem widziaem emanacje Ora, a don Juan mwi mi kiedy, e dugotrwae wizje tego rodzaju dostpne s czarownikom tylko w stanie nienia a wic wszystko wskazywao na to, e ni. Don Juan wyjani mi kiedy, e wszechwiat zbudowany jest z pl energetycznych nie dajcych si opisa ani zbada. Przypomina miay wkna tworzone przez co w rodzaju wiata, ktre znamy, z t rnic, e zwyke wiato jest martwe, natomiast emanacje Ora promieniuj wiadomoci. Po raz pierwszy miaem okazj widzie je duej: istotnie, byy zrobione z yjcego wiata. Don Juan utrzymywa kiedy, e moja wczesna wiedza i stopie panowania nad intencj nie wystarczay, bym mg wytrzyma si oddziaywania tego widoku. Wyjania mi wtedy, e zwyka percepcja ma miejsce, kiedy intencja, bdca czyst energi, rozjarzy pewn cz wietlistych wkien znajdujcych si wewntrz naszego kokonu, rozpalajc jednoczenie ich przeduajc si w nieskoczono cz, lec na zewntrz. Natomiast nietypowa percepcja widzenie zachodzi, kiedy intencja, pobudza i rozwietla odrbny zlepek pl energetycznych. Kiedy liczba wieccych pl energetycznych wewntrz kokonu przekroczy okrelon wielko, dostpne widzeniu czarownika staj si rwnie same pola. Innym razem don Juan opisa mi sposb rozumowania wczesnych czarownikw. Oto, widzc, zrozumieli, e wiadomo powstaje, gdy pola energetyczne wewntrz i na zewntrz kokonu s ustawione w jednej linii Doszli wic do wniosku, e rdem wiadomoci jest uporzdkowanie. Jednake po bliszym zbadaniu sprawy stao si jasne, e to, co zwali uporzdkowaniem emanacji Ora, nie wyjania naleycie tego, co widz. Zauwayli mianowicie, e pobudzeniu ulega tylko niewielka cz wietlistych wkien wewntrz kokonu, a inne pozostaj bez zmiany. Widzc tych kilka pobudzonych wkien, doszli do bdnego wniosku: uznali, e wkna, aby si jarzy, nie musz by uoone w jednej linii, jako e te zewntrzne s tosame z tymi wewntrz kokonu musi je pobudza jaka niezalena sia. Czarownicy nie chcieli nazywa jej jak dotd, wiadomoci, poniewa pod t nazw kry si blask podwietlonych pl energetycznych. Jak wic si rozpalajc pola nazwano wol. Don Juan Powiedzia mi wtedy, e kiedy czarownicy nauczyli si widzie z wiksz gbi i precyzj, zrozumieli, e wola jest si, ktra rozdziela emanacje Ora i ktra odpowiada nic tylko za nasz wiadomo, ale w ogle za wszystko we wszechwiecie. Zobaczyli, e owa sia ma wasn wszechogarniajc wiadomo, a jej rdem s te same pola energetyczne, ktre tworz wszechwiat. Uznali wwczas, e terminem lepszym od woli bdzie intencja, jednak i to okrelenie nie byo doskonae, poniewa nie oddawao niebywaej wanoci tej siy ani jej cisych zwizkw ze wszystkim we wszechwiecie. Don Juan podkreli wwczas, e nasz wielk wspln wad jest to, e na co dzie kompletnie ignorujemy to poczenie. Pochonici codzienn krztanin, interesami, troskami, nadziejami oraz lkami, prawie nigdy nie uwiadamiamy sobie faktu, e jestemy powizani ze wszystkim, co istnieje wok. Stwierdzi, e chrzecijaska koncepcja wypdzenia z raju jest metafor utracenia naszej milczcej wiedzy wiedzy o intencji. W takim rozumieniu magia stawaa si drog do naszych pocztkw, powrotem do raju. Siedzielimy w jaskini cicho i nieporuszenie przez kilka godzin, a moe tylko par chwil. Nage odezwanie si don Juana rozdranio mnie tak, e nie zrozumiaem, o czym mwi. Odchrzknem i poprosiem o powtrzenie, co wyrwao mnie z zadumy. Szybko zorientowaem si, e ciemno nie jest ju tak intensywna. Znowu mogem mwi, poczuem, e moja wiadomo powrcia do normy. Don Juan powiedzia mikko, e oto po raz pierwszy w yciu widziaem ducha, dwigajc wszechwiat si. Podkreli, e intencji nie da si wykorzysta, opanowa ani poruszy mimo to mona j wykorzysta, opanowa i poruszy wedle wasnego uznania. Owa sprzeczno jest istot magii. Niezrozumienie tego paradoksu sprawio, e cae pokolenia czarownikw byy drczone niewysowionym cierpieniem i smutkiem. Wspczeni nagualowie, pragnc unikn tej wygrowanej, bolesnej ceny, opracowali system zachowa, zwany drog wojownika albo nieskazitelnym dziaaniem, ktry zapewnia czarownikom odpowiednie przygotowanie, rozwijajc w nich stateczno i rozwag. Don Juan wyjani, e by taki czas, bardzo dawno temu, kiedy czarownikw niezwykle zajmowaa wi intencji ze wszystkim, co istnieje.

Koncentrujc na tej wizi sw wtrn uwag, zdobyli nie tylko bezporedni wiedz, ale take zdolno manipulowania ow wiedz i dokonywania zadziwiajcych czynw. Nie nauczyli si jednak trzewego mylenia, niezbdnego do waciwego uywania zdobytej wadzy. W przypywie rozsdku czarownicy postanowili skoncentrowa sw wtrn uwag jedynie na wizi czcej intencj ze stworzeniami obdarzonymi wiadomoci. W grupie tej znalazy si wszystkie istoty organiczne oraz te, ktre czarownicy nazywaj istotami nieorganicznymi albo sprzymierzecami. Opisuje si je jako jednostki wiadome, ale pozbawione ycia w naszym rozumieniu tego sowa. To rozwizanie take nie przynioso skutkw, jako e nie dao czarownikom mdroci. Kolejnym krokiem byo skupienie uwagi wycznie na wizi czcej z intencj istoty ludzkie. Rezultaty byy analogiczne. ~ I wreszcie czarownicy sprbowali maksymalnie uproci problem kady z nich mia koncentrowa si jedynie na wasnej wizi. Rwnie i to podejcie okazao si jednak bezowocne. Don Juan powiedzia, e jakkolwiek pomidzy tymi kolejnymi prbami istniay znaczne rnice, wszystkie jednako wiody na manowce. Ostatecznie czarownicy zajli si wycznie: tym, w jaki sposb ich wasna, indywidualna wi z intencj moe ich wyzwoli, tak aby mogli rozpali swj wewntrzny ogie. Podkreli, e wszyscy yjcy obecnie czarownicy musz usilnie dy do osignicia trzewoci umysu. Nagual musi stara si tym bardziej, e jest od zwykych czarownikw silniejszy, lepiej panuje nad determinujcymi percepcj polami energetycznymi oraz jest lepiej wyszkolony i zaznajomiony z tajnikami milczcej wiedzy, bdcej niczym innym jak bezporednim kontaktem z intencj. . W tym rozumieniu magia staje si prb odbudowania naszej wiedzy o intencji i odzyskania moliwoci jej wykorzystywania, bez jednoczesnego ulegania jej pokusom. Natomiast abstrakcyjne wtki magicznych opowieci s czstkami naszego zrozumienia, stopniami naszej wiadomoci intencji. Pojmowaem kady szczeg wyjanie don Juana. Ale im wicej rozumiaem, im bardziej trafiao mi to do przekonania, tym bardziej byem zagubiony i zniechcony. W pewnej chwili cakiem serio zaczem si zastanawia, czy nie odebra sobie ycia. Czuem si jak skazaniec. liski paczu, powiedziaem don Juanowi, e jego dalszy wykad nie ma sensu, gdy z pewnoci utrac jasno umysu, a kiedy powrc do normalnej wiadomoci, zapomn, e cokolwiek widziaem lub syszaem. Znowu wpadn w koowrt przyziemnych myli, uczu i usiujcej przewidzie wszystko logiki. Oto skd wzi si mj wisielczy nastrj naprawd nie mogem cierpie wizji swego losu. Don Juan zarzuci mi, e nawet w stanie wzmoonej wiadomoci stale mwi to samo. Owiadczy, e moje napady, w czasie ktrych zapewniam go o wasnej marnoci, ju go nudz. Powiedzia, e jeli mam umrze, powinienem walczy, a nie aowa siebie czy sobie wspczu nie ma znaczenia, co nas spotyka, dopki stawiamy temu czoo z takim oddaniem, na jakie nas sta. Jego sowa przepeniy mnie bogim szczciem. Rozpywajc si we zach, powtarzaem raz po raz, e si z nim zgadzam. Byem szczliwy tak bardzo, e zaniepokoi mnie stan moich nerww. Zebraem si w sobie i poczuem, jak mj umys przejmuje kontrol nad porywajcym mnie uczuciem, jednak w tej samej chwili moje myli zaczy traci klarowno. Zmagaem si ze sob w milczeniu, prbujc by jednoczenie mniej rzeczowy i mniej podekscytowany. Don Juan nie odzywa si, pozostawiajc mnie wasnemu losowi. Kiedy odzyskaem rwnowag umysu, na dworze zaczynao wita. Don Juan wsta, podnis rce i przecign si, napinajc minie i strzelajc stawami. Pomg mi wsta i oznajmi, e bya to dla mnie noc owiecenia. Oto poznaem, czym jest duch, zdoaem take przywoa ukryt moc, dziki ktrej dokonaem czego, co mogo si wydawa jedynie zapanowaniem nad nerwami, ale w istocie byo bardzo udanym, dokonanym si woli przemieszczeniem mojego punktu scalajcego. Mwic to, da mi zna, e nadszed czas powrotu.

8. PRZESKOK MYLOWY Do domu don Juana doszlimy rankiem, w porze niadania. Byem wygodniay, ale nie zmczony. Jaskini opucilimy jeszcze o wicie, kierujc si w stron doliny. Zamiast najkrtszym szlakiem don Juan poprowadzi mnie okrn drog, wzdu rzeki. Wyjani, e nim dotrzemy do domu, musimy ochon. Odpowiedziaem, e uycie liczby mnogiej jest z jego strony miym gestem sdziem, e jedyn osob, ktra ma zamt w gowie, jestem ja. Don Juan odpar, e nie kieruje si uprzejmoci, ale swoim przygotowaniem wojownika. Powiedzia, e wojownik musi ustawicznie wystrzega si waciwego zwykym ludziom prostactwa, albowiem jest istot urzekajc, cho bezwzgldn samotnikiem o wykwintnym smaku i manierach, ktrego ziemskim celem jest ostrzy bro i trzyma j w ukryciu, tak aby nikt nie domyli si jego bezwzgldnoci. Po niadaniu pomylaem, e nie od rzeczy bdzie si przespa jednak don Juan utrzymywa, i nie powinienem traci na to czasu. Powiedzia, e niestety wkrtce utrac t odrobin jasnoci umysu, ktra mi jeszcze Pozostaa. Gdybym zasn, znikaby od razu. Nietrudno zgadn, e o intencji waciwie nie da si rozmawia powiedzia popiesznie, przygldajc mi si badawczo. Samo jednak stwierdzenie tego nic nie wnosi. Z tego wanie powodu czarownicy uciekaj si do magicznych opowieci, z nadziej, e ich abstrakcyjne wtki przemwi kiedy do suchaczy. Rozumiaem jego sowa, jednak nadal nie pojmowaem, czym jest abstrakcyjny wtek i jakie miao by jego znaczenie w moim przypadku. Kiedy prbowaem si nad tym zastanowi, zala mnie potok myli, obrazy przelatyway przez mj umys tak szybko, e nie mogem si na nich skoncentrowa. Nie umiaem ich spowolni na tyle, by je rozpozna. W kocu ogarn mnie gniew i uderzyem pici w st. Don Juan zatrzs si ze miechu. Zrb to, co wczorajszej nocy poradzi, mrugajc do mnie okiem. Zwolnij tempo. Moje nieudane prby wyzwoliy we mnie agresj: wszczem jaki bezprzedmiotowy spr, a potem, kiedy pojem swj bd, zaczem przeprasza za brak opanowania. Nie przepraszaj powiedzia don Juan. Musz ci powiedzie, e sprawa, ktr chcesz zrozumie, ley w tej chwili poza zasigiem twoich moliwoci. By moe pniej, to znaczy za wiele lat, uchwycisz jej sens. Bagaem, by nie zostawia mnie w mroku i omwi abstrakcyjne wtki. Nie byo dla mnie jasne, co wedug niego miaem z nimi zrobi. Zapewniaem, e stan wzmoonej wiadomoci, w ktrym si znajduj, mgby mi pomc zrozumie jego wyjanienia. Nakaniaem, eby si popieszy, bo nie byem pewien, jak dugo ten stan moe potrwa. Powiedziaem p artem, p serio e ju niedugo, kiedy powrc do swego zwykego stanu, bd jeszcze gupszy ni wczeniej. Don Juan rozemia si, zapewne nie traktujc mnie powanie. Ja natomiast, syszc wasne sowa, popadem w melancholi. Don Juan agodnie wzi mnie pod rk, posadzi w wygodnym fotelu, po czym usiad naprzeciwko mnie. Wpatrywa si w moje oczy z tak si, e nie mogem odwrci wzroku. Czarownicy nieustannie osaczaj samych siebie powiedzia pocieszajco, jakby chcia mnie ukoi samym tonem gosu. Chciaem powiedzie, e ju jestem spokojny, a moje roztrzsienie musiao by spowodowane brakiem snu, nie da mi jednak doj do sowa. Zarczy, e nauczy mnie o osaczaniu wszystkiego, co mg, i e do wiedzy tej, zmagazynowanej w zakamarkach mej wzmoonej wiadomoci, na razie nie potrafi dotrze. Powiedziaem mu wtedy o ogarniajcym mnie uczuciu: miaem wraenie, e co mnie dawi. Czuem, e siedzi we mnie co, co zniechca mnie do wszystkiego i drani, tak e chce mi si trzaska drzwiami i przewraca stoy. rdem tego uczucia, ktrego wszyscy czasem dowiadczamy stwierdzi jest nasze poczenie z intencj, ktre w ten sposb przypomina o swoim istnieniu. Czarownicy odczuwaj to jeszcze intensywniej, wanie dlatego, e aby sterowa zczem z intencj, musz je najpierw uwraliwi. Kiedy intensywno oddziaywania zcza wzmaga si, czarownicy zmniejszaj j poprzez osaczania samych siebie. Wci nie mog zrozumie, co nazywasz osaczaniem oznajmiem. Chocia jednoczenie czuj, e gdzie w gbi duszy pojmuj wszystko. Wobec tego postaram si wyjani ci to, co sam ju wiesz rzek don Juan. Osaczanie jest

bardzo prost spraw: to szczeglny sposb postpowania, wymagajcy przestrzegania okrelonych regu. Jest to zachowanie tajemnicze, ukradkowe, zwodnicze i szokujce. Osaczanie siebie polega na bezwzgldnym i sprytnym potrzniciu sob samym. Don Juan powiedzia, e kiedy wiadomo czarownika zapada si pod naporem dozna co wanie dziao si ze mn najlepsz, a czasami jedyn metod osaczenia si jest wywoanie wstrzsu za pomoc pojcia mierci. Dlatego wyobraenie mierci ma w yciu czarownika fundamentalne znaczenie kontynuowa. Zawsze chciaem ci przekona, e wiedza o naszym bliskim, nieuchronnym kocu jest rdem trzewoci umysu, i dlatego uczyem ci bardzo wielu rzeczy dotyczcych mierci. Najkosztowniejszym bdem, jaki my, zwykli ludzie, moemy popeni, jest ywienie nadziei, i jestemy niemiertelni zupenie jakbymy wierzyli, e jeli nie bdziemy myleli o mierci, uchronimy si przed ni. Musisz przyzna, don Juanie, e niemylenie o mierci z pewnoci ratuje nas przed martwieniem si ni. Owszem, temu suy to znakomicie przyzna. Jednak taki cel jest bezwartociowy dla przecitnego czowieka, a dla czarownika jest po prostu kpin. Brak jasnego wyobraenia mierci pozbawia nasze ycie porzdku, trzewoci i pikna. Dlatego czarownicy ze wszystkich si staraj si przedstawi sobie ten istotny obraz. Dziki niemu potrafi z ca wyrazistoci poj, e mog umrze w kadej chwili. Ta wiadomo daje im odwag, by by cierpliwym, a jednak dziaa; by by posusznym, nie stajc si gupim. Don Juan wpatrywa si we mnie. Umiechn si i skin gow. Tak wanie sprawy si maj cign. Wyobraenie mierci jest jedynym rdem odwagi czarownikw. Dziwne, nieprawda? Dziki temu obrazowi sta ich na przebiego woln od pr6noci, a przede wszystkim na bezwzgldno bez obawy o zarozumiao. Umiechn si ponownie i szturchn mnie okciem. Powiedziaem, e wyobraenie wasnej mierci niesamowicie mnie przeraa. Rozmylam o niej cigle, ale z pewnoci nie daje mi to odwagi ani nie pobudza do dziaania raczej staj si cyniczny albo przygnbiony. Twj problem jest bardzo prosty stwierdzi don Juan. Trudno ci si pozby natrtnych myli i wyobrae. Mwiem ci ju, e czarownicy walcz z obsesj, osaczajc samych siebie. Istnieje wiele sposobw osaczania Jeli nie chcesz posuy si wyobraeniem wasnej mierci, wykorzystaj wiersze, ktre mi czytae. Sucham? Powiedziaem ci ju, ze lubi poezj z wielu powodw odpowiedzia. Uywam jej do osaczania samego siebie, przy jej pomocy potrzsam wasnym jestestwem. Kiedy czytasz, przysuchuj si, ucinam toczcy si w mym wntrzu dialog i pozwalam przybra na sile wewntrznemu milczeniu. Wwczas poezja miesza si z milczeniem, wywoujc wstrzs. Wyjani przy tym, e poeci niewiadomie tskni za wiatem magii. Poniewa jednak nie s poszukujcymi wiedzy czarownikami, tsknota jest wszystkim, co im pozostaje. Zobaczmy, czy poczujesz, o co mi chodzi powiedzia, wrczajc mi wybr wierszy Jose Gorostizy. Otworzy ksik w zaoonym miejscu i wskaza swj ulubiony utwr. ...t konanie ktre w i i i niczym przez i ... tych, moe a okruchy, mier Ci, twoich rach, owych Ciele, stos przez na przed Ci mymy nic fusy, yw, Boe, ksztatach i w gwiazdach co si sen spojrzenia odpryskach wiekami zabiy nie zawzite nieustanne zabija starannych, kamieniach, hardych, spopiela podpalony gboki barw Twoich, wiekw ongi, wiedzieli, popioy

w w w

piew, przez Boe, co

po Tobie, obecny jak przez wiato wiato bez co ziemi bezmiern jej katastrof. Jose mier przek. Pastwowy Warszawa 1971, wyd. I

ktry

siga

wci gwiazda swoje gwiazdy, i

jeste owa skamana jaowe, kryje Gorostiza, nieskoczona, Jeewski, Wydawniczy,

Krzysztof Instytut

Andrzej

Syszc te sowa odezwa si don Juan, kiedy skoczyem czyta czuj, e ten czowiek widzi istot rzeczy. Moemy widzie j razem: on i ja. Nie obchodzi mnie, o czym ten wiersz opowiada. Wane jest jedynie uczucie, jakie wzbudza we mnie tsknota poety. Przejmuj jego nostalgi, a wraz z ni towarzyszce jej pikno. I nie mog si nadziwi, e on, niczym prawdziwy wojownik, obsypuje tym bogactwem suchaczy, swych odbiorcw, pozostawiajc dla siebie tylko tsknot. To dramatyczne przeycie, doznanie tego wstrzsajcego pikna, jest wanie osaczaniem. Wywody don Juana poruszyy mnie do ywego, potrciy nieznan strun w mym wntrzu. Nie odpar zdecydowanie.. Cho mogoby si tak si zdawa, mier nie jest nasz nieprzyjacik ani niszczycielk. Czym wic jest w takim razie? zapytaem. Czarownicy powiada-j, e mier jest jedynym godnym nas przeciwnikiem, ktry rzuca nam wyzwanie. Naszym przeznaczeniem zwykych ludzi i czarownikw jest stan do walki, jednak tylko czarownicy zdaj sobie z tego spraw. Wydaje mi si, don Juanie, e to ycie, a nie mier, jest dla nas prb si. ycie jest tylko cigiem zdarze, za pomoc ktrych mier nas wyprbowuje odrzek don Juan. mier jest dziaajc si, a ycie aren, na ktrej zmagaj si tylko dwaj zawodnicy: mier i my sami. Sdziem, e to my, ludzie, rzucamy wyzwanie mierci zaoponowaem. Nie masz racji odpar. Jestemy bierni. Pomyl tylko jeeli si poruszamy, to tylko wtedy, kiedy czujemy napr mierci. To ona narzuca tempo naszym dziaaniom i intensywno uczuciom. Popycha nas bezlitonie, a nas zniszczy i wygra walk, albo a my dokonamy niemoliwego i j pobijemy. Czarownicy pokonuj mier, a ona uznaje swoj porak, pozwalajc im odej wolno i zostawiajc ich na zawsze w spokoju. Czy oznacza to, e czarownicy staj si niemiertelni? zapytaem. Nie, nie o to chodzi odpowiedzia. mier przestaje ich niepokoi, to wszystko. Ale co to znaczy, don Juanie? Oznacza to, e myl dokonuje si przeskoku, sigajc tego, co niepojte. No, ale co to znaczy, e myl sigamy niepojtego? pytaem, starajc si ukry rosnc agresj. Problem polega na tym, e pewne okrelenia rozumiemy inaczej. Nie jeste ze mn szczery przerwa mi don Juan. Przecie wiesz, co chc powiedzie. arty sobie stroisz, pytajc mnie o racjonalne wytumaczenie przeskoku myli w obrb niepojtego. Dokadnie wiesz, co to znaczy. Nie, nie wiem owiadczyem. Wtedy zdaem sobie spraw, e wiem, a raczej wyczuwam, o co mu chodzi. Jak czci swojego jestestwa potrafiem wyj poza racjonalne rozumowanie i poj, a nawet wyjani, nie uciekajc si do przenoni, przeskok myli w obrb niepojtego. Kopot w tym, e cz ta bya zbyt drobna, by dao si ni dowolnie sterowa. Kiedy mu o tym powiedziaem, rozemia si i przyrwna moj wiadomo do hutawki: w grnym pooeniu panowaem nad sob doskonale, w dolnym natomiast stawaem si racjonalnym tpakiem. Wikszo czasu spdzaem, wiszc bezuytecznie gdzie porodku, jak nie wiadomo kto ni pies, ni wydra. Przeskok myli w obrb niepojtego wyjani z nutk rezygnacji to zstpienie ducha, akt

przeamania barier naszej percepcji. Jest to moment, w ktrym ludzkie postrzeganie siga granic. Czarownicy wicz si w sztuce wysyania zwiadowcw, szperaczy, ktrzy penetruj granice percepcji. Wanie dlatego lubi wiersze: traktuj je jak moich wysacw. Oczywicie, jak ci ju powiedziaem, czarownicy duo lepiej od poetw wiedz, co tacy zwiadowcy potrafi. Wczesnym wieczorem don Juan powiedzia, e mamy wiele spraw do omwienia, i zaproponowa mi may spacer. W moim umyle dziao si co niepojtego. Ju wczeniej zauwayem u siebie dziwn powcigliwo, ktra to saba, to przybieraa na sile. Pocztkowo sdziem, e to zwyke fizyczne zmczenie, ktre zaciemnia mi umys tak jednak nie byo, jako e myli formuowaem z niebywa precyzj. Doszedem wic do przekonania, e ta osobliwa rezerwa powstaa za spraw osignicia odmiennego stanu wiadomoci. Wyszlimy z domu i zaczlimy si przechadza po miejscowym rynku. Nim don Juan zdy si odezwa, popiesznie spytaem go 0 ogarniajce mnie poczucie oderwania. Odrzek, e jest to objaw przemieszczenia energii: kiedy wyzwoli si energi wykorzystywan za zwyczaj do utrzymywania punktu scalajcego w ustalonej pozycji, koncentruje si ona automatycznie na zczu z intencj. Zapewni mnie, e nie istniej metody ani techniki, dziki ktrym czarownik mgby si nauczy na zapas jak przesuwa energi z miejsca na miejsce ruch ten odbywa si automatycznie wraz z osigniciem okrelonego poziomu sprawnoci. Zainteresowao mnie, co ten poziom sprawnoci oznacza. Czyste zrozumienie, odrzek don Juan. Aby energia przemiecia si w ten sposb, musimy wpierw oczyci nasze zcze z intencj. eby tego dokona, powinnimy to tylko, za pomoc czystego zrozumienia, zaplanowa. Chciaem, oczywicie, by wytumaczy mi, czym jest czyste zrozumienie. Zamia si i usiad na awce. Opowiem ci o czarownikach i ich magicznych czynach co niezwykle wanego powiedzia. O tym, jak ich myl wykracza poza granice rozumu. Niektrzy czarownicy, wyjani, s gawdziarzami. Snucie historii to dla nich nie tylko wysyanie zwiadowcw badajcych granice ich percepcji, ale take sposb Osignicia doskonaoci, zdobycia mocy i dotarcia do ducha. Milcza przez chwil, najwidoczniej szukajc odpowiedniego przykadu. Przypomnia mi, e Indianie Yaqui wyrniaj pewien zbir zdarze z historii, nazywany przez nich "pamitnymi datami". Wiedziaem, e s to ustne relacje z historii ich narodu, z czasw prowadzenia wojen z najedcami: najpierw Hiszpanami, potem Meksykanami. Don Juan, ktry sam by Yaqui, podkrela, e pamitne daty opisuj klsk i rozpad jego plemienia. A wic co ty, czowiek wyksztacony, powiedziaby o czarowniku-gawdziarzu, ktry przypominajc jak pamitn dat, na przykad, histori Calixto Muni, zmieniby jej zakoczenie? Jednym sowem, zamiast opowiedzie, jak to Calixto Muni zosta oprawiony i powiartowany przez hiszpaskich katw, co rzeczywicie si zdarzyo, przedstawiby Calixta Muni jako zwyciskiego buntownika, ktry obdarza swj lud wolnoci? Znaem t histori. Calixto Muni by Indianinem Yaqui, ktry aby nauczy si sztuki wojennej, pywa dugie lata po Morzu Karaibskim na statku pirackim. Kiedy powrci do rodzinnej Sonory, zdoa wszcz bunt przeciwko Hiszpanom i ogosi wojn o niepodlego, po to tylko, by zosta zdradzonym, pojmanym i straconym. Don Juan nakania mnie, bym to skomentowa. Powiedziaem, e tego rodzaju modyfikacja prawdziwej historii moe by rodkiem psychologicznym, pobonym yczeniem czarownika. Albo, by moe, w ten dziwaczny sposb w bajarz radzi sobie z wasn frustracj. Dodaem, e mona by nazwa tego czarownika patriot, ktry nie umie przekn goryczy poraki. Don Juan pokada si ze miechu. Ale to nie jest kwestia jednego czarownika gawdziarza argumentowa. Oni wszyscy robi to samo. - W takim razie jest to przykad spoecznie usankcjonowanego rodka, poprzez ktry caa spoeczno daje wyraz swym pobonym yczeniom odparem. Powszechnie akceptowany sposb zbiorowego uwolnienia si od psychicznego stresu. Mwisz gadko, przekonujco i rozsdnie odpowiedzia don Juan. Poniewa jednak twj duch jest martwy, nie potrafisz dostrzec swego bdu. Wpatrywa si we mnie, jakby chcia wyczarowa moje zrozumienie. Nie odzywaem si, gdy mwic, nie umiabym ukry rozdranienia. Czarownik-gawdziarz, ktry zmienia zakoczenie "rzeczywistej" relacji powiedzia w kocu don Juan czyni to pod kierunkiem i patronatem ducha. Poniewa potrafi manipulowa sw nieuchwytn wizi z intencj, umie naprawd zmienia bieg rzeczy. Kiedy czarownik-gawdziarz chce zasygnalizowa swoj intencj takiego czynu, zdejmuje z gowy kapelusz, kadzie go na ziemi i

obraca o pene trzysta szedziesit stopni w kierunku przeciwnym do ruchu wskazwek zegara. Dziki tej prostej, wykonywanej w imi ducha czynnoci, czarownik staje si jednoci z duchem: myl siga tego, co niepojte. Don Juan unis rk ponad gow i wskaza na niebo nad horyzontem. Jego czyste zrozumienie jest zwiadowc, penetrujcym ten ogrom w oddali doda. Dziki niemu czarownik-gawdziarz nie ma nawet cienia wtpliwoci, e w jaki sposb gdzie tam, w bezkresie, w tej wanie chwili zstpi duch. Oto Calixto Muni zwyciy i wyzwoli swj lud. Wyznaczajc swj cel przekroczy wasne granice.

9. PRZEMIESZCZANIE PUNKTU SCALAJCEGO Par dni pniej wybralimy si z don Juanem na wycieczk w gry. W poowie drogi do podna gr usiedlimy, by odpocz. Wczeniej tego dnia don Juan postanowi poszuka stosownego miejsca, w ktrym mgby mi wytumaczy pewne tajniki sztuki wiadomoci. Zazwyczaj wybiera bliej pooone, zachodnie pasmo grskie, tym razem jednak zdecydowa si skierowa na wschd, w stron szczytw duo wyszych i dalej pooonych. Mnie wyday si bardziej zowieszcze, ciemne i masywne. Nie wiem, czy byo to moje wasne wraenie, czy te w jaki sposb przyswoiem sobie uczucia, jakie gry te wzbudzay w don Juanie. Otworzyem plecak spakowany przez wrki z grupy don Juana, znajdujc tam przygotowany dla mnie ser. Rozdranio mnie to, bo chocia lubiem ser, nie suy mojemu odkowi. Nigdy nie potrafiem jednak odmwi, gdy mnie nim czstowano. Don Juan uznawa to za prawdziw sabo i mia si ze mnie. Z pocztku wprawiao mnie to w zakopotanie, ale pniej odkryem, e kiedy nie widz sera, nie tskni za nim. Problem polega na tym, e artownisie z grupy czarownikw don Juana zawsze pakowali mi do plecaka spory kawa sera, ktry, rzecz jasna, w kocu zawsze zjadaem. Zjedz go od razu doradzi mi don Juan ze zoliwym byskiem w oku. W ten sposb nie bdziesz musia si nim ju wicej martwi. Zapewne pod wpywem jego rady zachciao mi si nagle pochon od razu cay kawaek. Don Juan mia si tak bardzo, i zaczem podejrzewa, e znowu uknu ze swymi towarzyszami spisek, eby wytrci mnie z rwnowagi. Nieco powaniej zaproponowa, abymy przenocowali u podna gr, a podr w wysze partie rozoyli sobie na dzie lub dwa. Przystaem na to. Zapyta od niechcenia, czy udao mi si przypomnie sobie cokolwiek na temat czterech form osaczania. Przyznaem, e pomimo prb moja pami mnie zawioda. Czy nie pamitasz, jak nauczyem ci istoty bezwzgldnoci? spyta. Bezwzgldnoci, ktra wyklucza ualanie si nad sob? Nie mogem sobie nic przypomnie. Don Juan przez chwil jakby zastanawia si, co powiedzie, zaraz jednak da sobie spokj. Wyd usta w artobliwym grymasie rezygnacji. Wzruszy ramionami, wsta i szybkim krokiem wszed na pobliski may pagrek. Wszyscy czarownicy s bezwzgldni powiedzia, kiedy usiedlimy na paskim wzniesieniu. Ale przecie ty to wiesz. Wyczerpalimy ju ten temat. Po duszym milczeniu owiadczy, e wrcimy teraz do abstrakcyjnych wtkw magicznych historii, jednake zamierza mwi o nich coraz mniej, albowiem zblia si czas, w ktrym ich odkrycie i przyzwolenie, by wyjawiy swoje znaczenie, bdzie zaleao ode mnie. Jak ci ju powiedziaem rzek czwarty abstrakcyjny wtek magicznych opowieci okrela si mianem zstpienia ducha albo poruszenia przez intencj. Historia ta opowiada, e aby ujawni tajemnice magii znanemu nam czowiekowi, duch musia do niego zstpi. Stosowny moment nadszed, kiedy nasz miertelnik by zdekoncentrowany i nieostrony. Wwczas sama obecno ducha wystarczya, by punkt scalajcy czowieka przemieci si w okrelone pooenie, zwane przez czarownikw "bezlitosnym miejscem". W tym rozumieniu bezwzgldno staa si pierwsz regu magii. Pierwszej reguy nie naley myli z pierwszym efektem stau u czarownika, ktrym jest przechodzenie pomidzy zwyk i odmienn wiadomoci. Nie rozumiem, co chcesz mi powiedzie poskaryem si. Chc Powiedzie, e wedle wszelkiego prawdopodobiestwa poruszenie punktu scalajcego jest pierwsz rzecz, ktra przytrafia si adeptowi sztuk tajemnych odpar don Juan. Tak wic nic dziwnego, e w tym upatruje on najwaniejsz z zasad magii. Tu jednak mija si z prawd, gdy pierwsz regu magii jest bezwzgldno. No, ale o tym ju rozmawialimy, teraz tylko prbuj przypomnie ci to, o czym zapomniae. Chocia mgbym przysic, e nie wiem, o czym mwi, miaem jednoczenie dziwne wraenie, i wiem wszystko. Przywoaj wspomnienie pierwszego razu, kiedy uczyem ci bezwzgldnoci nalega. Wspominanie czy si z ruchem punktu scalajcego. Odczeka chwil, chcc sprawdzi, czy posuchaem jego rady. Poniewa byo jasne, e nie, wrci do wyjanie. Powiedzia, e chocia osiganie wzmoonej wiadomoci jest spraw wielce

zagadkow, do jej osignicia potrzeba tylko jednego: obecnoci ducha. Owiadczyem, e albo on mwi mglicie, albo ja jestem zbyt tpy, bo nie mog nady za jego rozumowaniem. Odpowiedzia stanowczo, e moje zakopotanie nie ma znaczenia jedyn wan rzecz jest, ebym zrozumia, i sam tylko kontakt z duchem moe w dowolny sposb przemieci punkt scalajcy. Mwiem ci ju, e nagual jest medium dla ducha kontynuowa. Nagual powica cae swoje nieskazitelne ycie okreleniu wasnej wizi z intencj, a ponadto ma wicej energii od zwykego czowieka. Z tych powodw w jego dziaaniach moe uzewntrzni si duch. Zatem pierwsze dowiadczenie ucznia, wejcie na inny poziom wiadomoci, dokonuje si wycznie za spraw obecnoci naguala. Chc tylko, by wiedzia, e nie istniej procedury przemieszczania punktu scalajcego. Duch dotyka ucznia i jego punkt scalajcy si porusza. To wszystko. Powiedziaem, e jego twierdzenia mnie niepokoj, poniewa przecz temu, o czym z wielkim mozoem przekonaem si na wasnej skrze. Ot byem przekonany, e mona celowo wprowadzi kogo w stan wzmoonej wiadomoci w moim przypadku suy temu niewytumaczalny, cho niepozorny manewr, ktrym don Juan manipulowa moj percepcj. Przez cae lata naszej znajomoci zawsze wprowadza mnie w odmienny stan wiadomoci, uderzajc mnie w plecy nie omieszkaem zwrci mu uwagi na ten paradoks. Odrzek, e walenie mnie po plecach byo raczej sztuczk, majc odwrci moj uwag i rozwia wtpliwoci, ni rzeczywist manipulacj percepcji. Poniewa by osob z natury opanowan, jego fortel by nieskomplikowany. Cakiem powanie doda, e mam szczcie, i jest tylko zwykym czowiekiem, wolnym od dziwacznych upodoba. W przeciwnym razie miejsce prostych wybiegw zajyby kuriozalne rytuay, majce uwolni mnie od wtpliwoci i przygotowa mj punkt scalajcy do ruchu, ktrego sprawc jest sam duch. Jedyne, czego trzeba, by ulec czarom, to rozwia wtpliwoci powiedzia. Wtedy wszystko staje si moliwe. Przypomnia mi pewne zdarzenie, ktrego byem wiadkiem kilka miesicy wczeniej w Mexico City. To, co zobaczyem, byo dla mnie kompletnie niezrozumiae, dopki don Juan nie przedstawi mi tego wydarzenia z punktu widzenia czarownika. Ogldaem wtedy paranormaln operacj chirurgiczn, ktrej poddano jednego z moich przyjaci. Zabieg wykonywaa sawna znachorka. Zanim przystpia do operacji, wesza w dramatyczny trans. Widziaem wyranie, jak rozcina kuchennym noem brzuch mojego przyjaciela w okolicy ppka, wyjmuje jego chor wtrob, przemywa j w naczyniu z alkoholem, wkada z powrotem, po czym zamyka bezkrwaw ran samym naciskiem doni. wiadkw byo wicej, w pmroku stao jeszcze kilka osb. Niektrzy wygldali na ciekawskich obserwatorw, jak ja inni byli raczej pomocnikami znachorki. Po operacji rozmawiaem z trzema spord obserwatorw wszyscy potwierdzili, e widzieli to, co ja. Mj przyjaciel, pacjent, powiedzia, e w czasie zabiegu czu tpy bl w brzuchu i palenie w prawym boku. Opisaem kiedy to wszystko don Juanowi. Pokusiem si nawet o cyniczne wyjanienie tego zjawiska. Panujcy w tamtym pokoju pmrok, jak sdziem, sprzyja doskonale wszelkim kuglarskim sztuczkom, ktrymi naleao tumaczy rzekome wyjmowanie narzdw wewntrznych i ich pukanie w alkoholu. Szokujcy, dramatyczny trans znachorki, ktry take uwaaem za oszustwo, stworzy atmosfer nieomal religijn. Don Juan od razu wytkn mi bd: moja cyniczna wersja wydarze nie wyjaniaa faktu, e mj przyjaciel naprawd poczu si lepiej. Zaproponowa wytumaczenie odmienne, oparte na wiedzy czarownikw. Ot osi caego wydarzenia by oczywisty fakt, e znachorka potrafia przemieszcza punkty scalajce okrelonej liczby osb w swoim otoczeniu. Jedyna sztuczka, o ile w ogle mona byo tak to nazwa, polegaa na tym, e w pokoju mogo by tylko tyle osb, z iloma moga si upora. Don Juan uzna wwczas, e ekstaza i dramatyzm zachowania znachorki byy albo pomysowymi rodkami dla odcignicia uwagi widzw, albo niewiadomymi manewrami podyktowanymi przez samego ducha. Tak czy owak, byy to najodpowiedniejsze z metod, za pomoc ktrych znachorka moga osign jedno myli, dziki czemu zdoaa rozwia wtpliwoci osb obecnych na sali i zmusi je do osignicia wzmoonej wiadomoci. Rozcinanie ciaa kuchennym noem i wyjmowanie wntrznoci nie byo, jak podkreli don Juan, kuglarstwem. Byy to prawdziwe, wymykajce si zwykemu osdowi wydarzenia, odbywajce si w przestrzeni wzmoonej wiadomoci. Spytaem go wtedy, w jaki sposb kobieta zdoaa poruszy punkty scalajce tych ludzi bez ich dotykania. Odpar, e moc znachorki dar natury albo zdumiewajce osignicie polegaa na stawaniu si medium dla ducha: to on, a nie kobieta, dokona przemieszczenia. Wyjaniem ci wtedy, cho nie zrozumiae z tego ani sowa kontynuowa don Juan e kunszt i sia znachorki polegay na rozwiewaniu wtpliwoci otaczajcych j osb. W ten sposb umoliwiaa duchowi przemieszczenie punktw scalajcych. Kiedy punkty zostay poruszone, wszystko stao si

moliwe: ludzie ci weszli w krain, w ktrej cuda s na porzdku dziennym. Podkreli z naciskiem, e znachorka musiaa by czarownic. Jeli si postaram, na pewno przypomn sobie, e w czasie operacji kobieta bya dla ludzi, a zwaszcza samego pacjenta, bezwzgldna. Przekazaem don Juanowi to, co mogem sobie przypomnie. Kiedy znachorka wesza w trans, barwa i wysoko jej gosu zmieniy si dramatycznie: zamiast nijakiego, kobiecego gosiku odezwa si gboki chrapliwy bas. Gos oznajmi, e ciao znachorki zostaje objte w posiadanie przez ducha staroytnego wojownika z epoki prekolumbijskiej. Po tym owiadczeniu w zachowaniu uzdrowicielki zasza widowiskowa przemiana: staa si opanowana, absolutnie pewna siebie i stanowcza. Wol okrelenie "bezwzgldny" ni "pewny siebie" i "stanowczy". Ta znachorka musiaa by bezwzgldna, eby stworzy odpowiednie warunki dla ingerencji ducha owiadczy don Juan. Podkreli, e trudne z pozoru do wytumaczenia wydarzenia, jak caa ta operacja, s w istocie bardzo proste. Staj si Skomplikowane, poniewa uparcie trzymamy si rozumu. Gdybymy nad nimi nie rozmylali, wszystko samo znalazoby swoje miejsce. To oczywisty absurd powiedziaem powanie. Przypomniaem mu, e zawsze wymaga od swoich uczniw sprawnego mylenia, a nawet krytykowa wasnego nauczyciela za niedostatki rozumowania. To jasne, e chc, aby ludzie, z ktrymi si stykam, myleli rozsdnie odpowiedzia. I wyjaniam wszystkim, ktrzy chc mnie sucha, e najlepszym sposobem na rozsdne mylenie jest nie myle wcale. Byem pewien, e zrozumiae ju ten magiczny paradoks. Gono zaprotestowaem przeciwko tak niejasnemu sformuowaniu. Don Juan wymia mj przymus samoobrony. Potem kolejny raz wyjani mi, e czarownicy wyrniaj dwa rodzaje mylenia. Pierwsze, zwyczajne, kierowane przez normaln pozycj punktu scalajcego, jest tak pogmatwane, e pozostawia tylko zamt w gowie. Do niczego si waciwie nie nadaje. Drugie to mylenie precyzyjne: jest przydatne, oszczdne i niewiele pyta pozostawia bez odpowiedzi. Don Juan zwrci mi uwag, e aby ten drugi rodzaj mylenia mg wzi gr, trzeba poruszy punkt scalajcy albo przynajmniej umoliwi jego przemieszczenie, powstrzymujc si od zwyczajnego, codziennego mylenia. I oto cay paradoks, w ktrym tak naprawd nie ma sprzecznoci. Chciabym, eby przypomnia sobie co, czego kiedy dokonae powiedzia. Chc, eby przywoa pewien szczeglny ruch twojego punktu scalajcego. W tym celu musisz przesta myle w zwyczajny sposb, a wtedy drugi rodzaj mylenia, zwany przeze mnie przenikliwym, wemie gr i przywoa wspomnienie. Ale jak mam przesta myle? spytaem, chocia z gry znaem jego odpowied. Swoj intencj ruchu punktu scalajcego odpar. Intencj przyzywa si oczami. Przyznaem mu si do mojej umysowej hutawki: chwile niezwykej jasnoci, w ktrych wszystko byo przejrzycie proste, przeplatay si z przemonym mentalnym zmczeniem, kiedy to nie rozumiaem nic z tego, co mwi. Prbowa mnie pocieszy, mwic o odpowiedzialnym za mj stan dreniu punktu scalajcego, ktry nie ustabilizowa. O jak now pozycj ci chodzi, don Juanie? zapytaem. Zdarzyo si to par lat, temu. T wanie chwil masz sobie przypomnie. Twj punkt scalajcy sign wtedy bezlitosnego miejsca. Sucham? Bezlitosne miejsce jest siedzib bezwzgldnoci odpowiedzia. No, ale ty to wszystko wiesz. Na razie, dopki sobie nie przypomnisz, powiedzmy, e bezwzgldno, bdc konkretnym pooeniem punktu scalajcego, wida po oczach czarownikw. Jest niczym byszczca warstwa powlekajca ich gaki oczne. Oczy czarownikw lni: im wikszy blask, tym bardziej bezwzgldny czarownik. W twoich oczach w tej chwili nie wida adnego wiata. Wyjani mi, e kiedy punkt scalajcy osiga bezlitosne miejsce, oczy czarownika si rozjarzaj. Im mocniej punkt scalajcy tkwi w swej nowej pozycji, tym blask staje si janiejszy. Prbuj przywoa to, co ju o tym wiesz zachca. Milcza przez chwil, po czym przemwi, nie patrzc na mnie. Przywoywanie to nie to samo, co przypominanie sobie mwi. Przypominaniem rzdzi zwyczajne mylenie, a przywoywaniem kieruje ruch punktu scalajcego. Kluczem do poruszenia punktu scalajcego jest dla czarownika podsumowanie wasnego ycia. Rekapitulacja ta zaczyna si

od mylenia, od przypominania sobie najwaniejszych czynw, jakich dokonali. Czarownik z pocztku tylko rozmyla, a potem naprawd przenosi si na aren danego zdarzenia. Kiedy rzeczywicie si tam znajdzie, oznacza to, e udao mu si nada punktowi scalajcemu pooenie odpowiadajce dokadnie miejscu zdarzenia. Przywracanie caego zdarzenia za pomoc przesuwania punktu scalajcego nazywa si magicznym przywoywaniem. Przyglda mi si przez chwil, jakby chcc upewni si, czy sucham. Nasze punkty scalajce ustawicznie, chocia nieznacznie, zmieniaj swoje pooenie wyjani. Czarownicy uwaaj, e aby przesun je w okrelone miejsce, trzeba zaangaowa intencj. Poniewa intencji nie da si pozna, przywouj j oczami. Nic z tego nie rozumiem powiedziaem. Don Juan zaoy rce za gow i pooy si na ziemi. Poszedem w jego lady. Leelimy cicho przez dusz chwil. Wiatr przegania chmury, a ich ruch przyprawia niemal o zawrt gowy. Nagle moje oszoomienie przerodzio si w znajome cierpienie. Zawsze kiedy znajdowaem si w pobliu don Juana, zwaszcza gdy odpoczywalimy lub nic si nie dziao, czuem ogarniajc mnie rozpacz, a moe raczej tsknot za czym nieopisanym. Uczucie to nie pojawiao si nigdy, kiedy byem sam lub z innymi ludmi. Don Juan wytumaczy mi kiedy, e to, co odczuwam i odbieram jako tsknot, jest w istocie raptownym ruchem mojego punktu scalajcego. Kiedy si odezwa, byo to tak nieoczekiwane, e musiaem usi, poruszony brzmieniem jego gosu. Musisz przywoa ten moment, w ktrym twoje oczy zaczy byszcze powiedzia albowiem wtedy po raz pierwszy twj punkt scalajcy dotar do bezlitosnego miejsca. Wwczas zawadna tob bezwzgldno to ona rozpala oczy czarownika, a blask ten przyzywa intencj. Kade pooenie punktu scalajcego czarownika jest oznaczone specyficznym blaskiem jego oczu. Poniewa oczy maj wasn pami, wspomnienie zwizane z okrelonym pooeniem punktu scalajcego mona przywoa, wywoujc odpowiedni blask oczu. Wyjani mi, e czarownicy podkrelaj znaczenie tego blasku i spojrzenia w ogle, poniewa oczy s bezporednio powizane z intencj. Wyglda to na paradoks, ale ich poczenie z naszym codziennym wiatem jest tylko powierzchowne oczy s przede wszystkim zwizane z abstrakcj. Odparem, e trudno mi poj, jak w moich oczach mog pomieci si tego typu informacje. Don Juan odrzek, e ludzkie moliwoci s tak olbrzymie, i czarownicy, zamiast o nich rozmyla, zdecydowali si je zgbi, porzucajc wszelk nadziej ich zrozumienia. Zadem pytanie, czy oczy zwykych ludzi take podlegaj wpywowi intencji. Oczywicie! wykrzykn. Wiesz o tym doskonale. Twoja wiedza siedzi jednak tak gboko, e staje si wiedz milczc. Brak ci energii, by j wyoy nawet sobie samemu. Zwyky miertelnik na temat swoich oczu wie to, co i ty, ma jednak jeszcze mniej energii. Jedyn przewag nad przecitnym czowiekiem daje czarownikowi zmagazynowana energia, pozwalajca mu lepiej okreli i oczyci swoje zcze z intencj. Jest oczywiste, e to dziki niej czarownik moe dowolnie odtwarza wspomnienia, poruszajc swj punkt scalajcy za pomoc blasku oczu. Don Juan przerwa i skupi na mnie wzrok. Miaem wraenie, e jego oczy wodz, popychaj i pocigaj co nieokrelonego w moim wntrzu. Nie mogem odwrci wzroku. Jego oczy dosownie paliy: byo mi gorco jak w piecu. Niespodziewanie moje spojrzenie skierowao si do wewntrz. Byo to troch tak, jakbym zaduma si w roztargnieniu. Jednoczenie ogarno mnie niezwyke, intensywne uczucie samowiadomoci, a wszystkie myli gdzie ucieky. Zdajc sobie spraw ze wszystkiego, spogldaem w gb siebie, w nico. Gigantycznym wysikiem woli otrzsnem si z tego odczucia i wstaem. Co ty ze mn zrobi, don Juanie:? zapytaem. Czasami trudno z tob wytrzyma odpowiedzia. Twoje marnotrawstwo doprowadza mnie do szau. Twj punkt scalajcy zblia si wanie do najdogodniejszego pooenia, w ktrym mgby przywoa kade wspomnienie, a ty co zrobie? Zostawie to wszystko, eby mnie spyta, co ci uczyniem. Nie odzywa si przez chwil. Kiedy usiadem, na jego twarzy pojawi si umiech. No, ale irytujce zachowanie jest twoj najwiksz zalet doda. Dlaczego wic miabym narzeka? Obydwaj wybuchnlimy miechem, poniewa przypomniao nam si pewne wydarzenie. Kilka lat wczeniej niezwyke powicenie, z jakim don Juan mi pomaga, budzio we mnie podziw, a

jednoczenie niezmiernie mnie kopotao. Nie umiaem znale wytumaczenia dla jego troski. Byo jasne, e mgby doskonae si beze mnie obej z pewnoci nie oczekiwa jakich przyszych korzyci. Bolesne yciowe dowiadczenia nauczyy mnie jednak, e nie ma nic za darmo. Niemono przewidzenia tej zapaty spdzaa mi sen z powiek. Pewnego razu zapytaem go wprost, z cyniczn nutk w gosie, co daje mu nasz zwizek. Dodaem, e sam nie potrafi zgadn. Nic, co mgby zrozumie odpar. Jego odpowied mnie rozdrania. Zaczepnym tonem owiadczyem, e nie jestem gupi, a wic mgby przynajmniej sprbowa mi to wyjani. No dobrze, powiedzmy, e chocia jeste w stanie to poj, na pewno ci si to nie spodoba oznajmi z umiechem, ktry zapowiada, e chce wprawi mnie w zakopotanie. Widzisz, chc ci tego oszczdzi. Musiaem brn dalej. Nalegaem, by powiedzia mi, co ma na myli. Czy na pewno chcesz usysze prawd? spyta, wiedzc, e nie zaprzecz, choby miao od tego zalee moje ycie. Jasne. Chc wiedzie, co chowasz w zanadrzu oznajmiem sarkastycznie. Zamia si, jakby usysza art. Im goniejszy by jego miech, tym wiksza bya moja irytacja. Nie wiem, co ci tak rozbawio powiedziaem. Czasami nie naley dobiera si do ukrytej prawdy odpowiedzia. Jest ona niczym gaz, kamie wgielny lecy gboko pod wielk stert rzeczy. Jeeli poruszymy fundament, nastpi skutki, ktre mog nam si nie spodoba. Wolabym tego unikn. I znowu si rozemia. Zoliwy bysk w jego oczach jakby zachca mnie do zagbiania si w to zagadnienie, a wic nalegaem, by mi o tym powiedzia. Staraem si mwi agodnie, lecz stanowczo. Skoro tego pragniesz... zawiesi gos jak kto, kto wbrew swej woli uleg czyjej probie. Przede wszystkim chc powiedzie, e wszystko, co robi dla ciebie, jest za darmo. Nie musisz mnie spaca. Jak wiesz, zachowuj si wobec ciebie nieskazitelnie. Zdajesz sobie rwnie spraw, e moja przykadno nie jest inwestycj. Nie wychowuj ci po to, eby zaopiekowa si mn, kiedy bd zbyt saby, by o siebie zadba. Jednak wynosz z naszego zwizku co nieocenionego, rodzaj zapaty za nienaganne obchodzenie si z fundamentem, o ktrym ci wspominaem. Tego rodzaju nagrody zapewne nie zrozumiesz ani nie spodoba ci si to, co usyszysz. Zatrzyma si i spoglda na mnie z chochlikiem w oczach. Powiedz mi o niej, don Juanie! wykrzyknem rozdraniony jego odwlekaniem. Chc, eby pamita, e powiedziaem ci o tym na twoje wasne yczenie oznajmi, cigle si umiechajc. Znowu zamilk. Byem ju u kresu wytrzymaoci. Osdzajc mnie na podstawie mojego postpowania zacz musisz przyzna, e jestem wzorem cierpliwoci i konsekwencji. Nie wiesz jednak, e aby tego dokona, zmuszony byem walczy o sw nieskazitelno jak nigdy dotd. Aby z tob przebywa, musiaem z dnia na dzie zmienia si i najwyszym wysikiem panowa nad sob. Mia racj wcale mi si to nie podobao. Nie chcc traci twarzy, sprbowaem citej riposty. Nie jestem wcale taki zy, don Juanie powiedziaem. Mj gos wyda mi si zaskakujco nienaturalny. A jednak to prawda odrzek powanie. Jeste ograniczony, dogmatyczny, rozrzutny, porywczy i prny, markotny, ociay i niewdziczny. Twoje zdolnoci do folgowania sobie s niezmierzone. Co najgorsze, masz o sobie wygrowane mniemanie, ktrego w rzeczywistoci nic nie potwierdza. Powiem ci jeszcze, e sama twoja obecno przyprawia mnie o mdoci. Chciaem si rozzoci, zaprotestowa, poskary si, e nie ma prawa tak do mnie mwi, nie mogem jednak wydoby z siebie ani jednego sowa. Byem przybity i oniemiay. Wyraz mojej twarzy musia by szczeglny, poniewa don Juan rykn takim miechem, e omal si nie udawi. Mwiem ci, e albo tego nie zrozumiesz, albo ci si to nie spodoba powiedzia. Motywy postpowania wojownikw s bardzo proste, za to ich przebiego niezmierzona. Wojownikowi rzadko trafia si gratka, eby zachowywa si nienagannie pomimo tak istotnych uczu. Wanie ty dae mi t wyjtkow szans. Nieprzymuszone nieskazitelne dziaanie odmadza mnie i odnawia cud,

ktrego dowiadczam. Ze zwizku z tob wynosz co naprawd nieocenionego. To ja jestem twoim dunikiem. Kiedy to mwi, w jego byszczcych oczach nie byo ani ladu zoliwoci. Don Juan zacz wyjania, co takiego ze mn zrobi. Jestem nagualem i poruszyem twj punkt scalajcy blaskiem moich oczu powiedzia obojtnym tonem. Oczy naguala mog to sprawi. Nie ma w tym nic trudnego, jeli wemie si pod uwag, e oczy kadej ywej istoty mog poruszy czyj punkt scalajcy, zwaszcza jeli s skoncentrowane na intencji. Jednak zazwyczaj ludzie skupiaj wzrok na sprawach tego wiata, w poszukiwaniu jedzenia... albo schronienia... Trci mnie w rami. Albo mioci... doda i wybuchn miechem. Don Juan ustawicznie kpi z moich "poszukiwa mioci". Nigdy nie zapomnia naiwnej odpowiedzi, jakiej mu udzieliem na pytanie, czego naprawd szukam w yciu. Oczekiwa wtedy, e przyznam si, i nie mam jasnego celu, i wprost skrca si ze miechu, kiedy powiedziaem, e szukam mioci. Dobry myliwy potrafi zahipnotyzowa zwierzyn wzrokiem kontynuowa. I chocia swym spojrzeniem przemieszcza punkt scalajcy ofiary, jednak jego oczy, w poszukiwaniu ywnoci, spogldaj na ten wiat. Zadaem pytanie, czy czarownicy potrafi hipnotyzowa spojrzeniem innych ludzi. Zachichota i zasugerowa, e tak naprawd chciabym wiedzie, czy koncentrujc si na ziemskim wiecie w poszukiwaniu mioci, mgbym hipnotyzowa wzrokiem kobiety. Cakiem powanie doda, e od takich pokus chroni czarownikw ich koncentracja na intencji dziki temu hipnotyzowanie kogokolwiek w ogle ich nie interesuje. Aby jednak czarownik, a zwaszcza nagual, mg blaskiem swych oczu przemieci czyj punkt scalajcy mwi dalej musi by bezwzgldny. Oznacza to, e powinien zna szczeglne pooenie punktu zwane bezlitosnym miejscem. Kady nagual, jak powiedzia mi don Juan, wypracowa swj wasny, specyficzny odcie bezwzgldnoci. Jeeli o mnie chodzi, to ze wzgldu na wrodzon niestabilno mej struktury, ukazuj si osobom widzcym jako wietlista sfera zoona nie z czterech jak to zwykle bywa w przypadku naguala ale z trzech poczonych w jedn kul Taka konfiguracja powoduje, e automatycznie ukrywam sw bezwzgldno pod mask pobaliwoci i swobodnego zachowania. Oceniajc naguala, atwo popeni bd cign don Juan. Zawsze sprawia on wraenie kogo, kim nie jest, i robi to tak doskonale, e wszyscy, nawet ci, ktrzy go wietnie znaj, wierz w prawdziwo jego kostiumu. Nie wiem, jak moesz przypuszcza, e ukrywam si pod jak mask, don Juanie protestowaem. Pragniesz uchodzi za czowieka pobaliwego i zrelaksowanego powiedzia. Sprawiasz wraenie osoby wielkodusznej i wspczujcej. Nikt nie posdza ci o fasz. Kady mgby przysic, e taki naprawd jeste. Ale taki wanie jestem! Don Juan zgi si wp, tak go to rozmieszyo. Rozmowa przybraa niemiy dla mnie obrt. Chciaem wyjani spraw do koca. Ostro zaprotestowaem, mwic, e postpuj uczciwie, a jeli don Juan sdzi inaczej, niech poda mi konkretne przykady. Odpowiedzia, e poniewa nie potrafi podchodzi do ludzi inaczej ni z bezwarunkow wspaniaomylnoci, mog oni odnie faszywe wraenie, e jestem rozluniony i otwarty. Utrzymywaem, e jestem otwarty z natury. Don Juan zamia si i spyta, dlaczego w takim razie zawsze podwiadomie oczekuj, e moi rozmwcy bd sobie zdawa spraw z mojej maskarady. Przypomnia mi, e jeli ludzie brali moj rzekom sabo za dobr monet, zwracaem si przeciwko nim z t wanie zimn bezwzgldnoci, ktr staraem si ukry. Jego uwagi sprawiy, e byem bezsilny nie mogem znale kontrargumentu. Siedziaem cicho, nie dajc pozna po sobie, jak bardzo mnie zrani. Zastanawiaem si, co zrobi, a wtedy don Juan wsta i zacz szykowa si do odejcia. Schwyciem go za rkaw, by go zatrzyma by to odruch, ktry mnie samego zaskoczy, a jego rozmieszy. Usiad przy mnie znowu, wyglda na zdziwionego. Nie chc by natarczywy powiedziaem ale musz si dowiedzie czego wicej. To nie daje mi spokoju. Porusz swj punkt scalajcy nakaza mi don Juan. Mwilimy ju o bezwzgldnoci

przywoaj j! Wpatrywa si we mnie z oczekiwaniem, musia jednak dostrzec, e nie potrafi niczego przywoa, bo podj temat nagualw i ich rnych wzorcw bezwzgldnoci. Powiedzia, e jego wasna metoda polega na stawianiu ludzi w sytuacji bez wyjcia. W obliczu jednoczesnej koniecznoci i niemonoci ogarnia ich popoch, podczas gdy on zachowuje pozory rozsdku i zrozumienia. A co z wyjanieniami, ktrych mi zawsze udzielae? zapytaem. Czy nie s owocem rozsdku i pragnienia, bym zrozumia? Nie odrzek. Wynikaj z mojej bezwzgldnoci. Upieraem si, e naprawd pragn wszystko zrozumie. Don Juan poklepa mnie po ramieniu i stwierdzi, e istotnie, moja potrzeba zrozumienia jest prawdziwa, ale z moj wyrozumiaoci jest wrcz przeciwnie. Doda, e nagualowie maskuj bezwzgldno automatycznie, niekiedy nawet wbrew wasnej woli. Kiedy go suchaem, przemkno mi przez gow, e temat bezwzgldnoci omwilimy wyczerpujco ju do dawno temu. Nie jestem rozsdny mwi dalej don Juan, patrzc mi w oczy. Wygldam na takiego, bo moja maska jest bez zarzutu. To, co uwaasz za rozsdek, jest w istocie moim nieprzejednaniem. Kompletny brak litoci to wanie bezwzgldno. Ty natomiast skrywasz swj brak litoci za fasad wielkodusznoci. Z pozoru jeste otwarty i rozluniony, naprawd jednak jeste rwnie wspaniaomylny, jak ja rozsdny. Obaj jestemy oszustami. Sztuk ukrywania faktu, e nie znamy wspczucia, opanowalimy do perfekcji. Natomiast dobroczyca don Juana maskowa swj brak litoci postaw niefrasobliwego artownisia, ktry nie potrafi si oprze pokusie patania figli kadej napotkanej osobie. Mj dobroczyca nosi mask osoby szczliwej, spokojnej i nie dbajcej o nic mwi don Juan. Ale w rodku by, jak wszyscy nagualowie, zimny jak ld. Ale ty wcale nie jeste zimny, don Juanie powiedziaem szczerze. A jednak to prawda stwierdzi. To moja doskonaa maska sprawia, e czujesz bijce ode mnie ciepo. Nastpnie przedstawi mi mask naguala Eliasa: tworzyy j irytujca drobiazgowo i dosowno, sprawiajce wraenie uwanoci i dokadnoci. Kiedy don Juan opisywa zachowanie naguala Eliasa, pilnie mi si przyglda chyba z tego powodu nie umiaem si skupi na jego sowach. Z wielkim wysikiem zbieraem myli. Patrzy na mnie jeszcze przez moment, a potem ponownie przystpi do objaniania istoty bezwzgldnoci. Jego objanienia nie byy mi ju jednak potrzebne. Owiadczyem, e przywoaem to wspomnienie, o ktre mu chodzio: chwil, w ktrej moje oczy po raz pierwszy rozjarzy blask. Dawno temu, na samym pocztku mojego terminowania, osignem bez niczyjej pomocy nowy poziom wiadomoci: mj punkt scalajcy znalaz si w pooeniu zwanym bezlitosnym miejscem.

10. BEZLITOSNE MIEJSCE Don Juan oznajmi, e nie ma potrzeby, przynajmniej na razie, omawiania szczegw przywoanego wspomnienia, poniewa rozmowa suy tylko do przywoywania przeszych zdarze kiedy punkt scalajcy przemieci si, cae wydarzenie jest przeywane na nowo. Doda, e wspomnienie odtworzy si najlepiej, jeli bdziemy spacerowali. Tak wic wstalimy z miejsca. Szlimy powoli, w milczeniu, szlakiem wiodcym w stron gr, dopki nie odtworzyem caego zdarzenia. Pewnego popoudnia, kiedy wracajc z Nogales w Arizonie, przejedalimy przez przedmiecia Guaymas, miasta w pnocno-zachodnim Meksyku, zauwayem, e z don Juanem dzieje si co zego. Przez ostatni godzin by cichy i ponury jak nigdy wczeniej. Nie przejmowaem si tym a do chwili, kiedy jego ciao wykrzywi nieopanowany skurcz. Broda opada mu na klatk piersiow jakby minie karku nie mogy utrzyma ciaru gowy. Niedobrze ci, don Juanie? spytaem, zaalarmowany sytuacj. Nie odpowiada. Sapa, oddychajc przez usta. W pierwszej czci naszej podry, ktra zaja kilka godzin, wszystko z nim byo w porzdku. Duo rozmawialimy na rne tematy. Kiedy zatrzymalimy si po paliwo w Santa Ana, gimnastykowa si nawet, eby rozluni minie barkw, wspierajc si domi o dach samochodu. Teraz sytuacja bya cakiem inna. Co si z tob dzieje, don Juanie? zapytaem. Poczuem, e strach ciska mi gardo. Don Juan ze spuszczon gow wybekota, e chce jecha do pewnej restauracji. Powoli, drcym gosem, opisa mi drog. Zatrzymaem wz na bocznej uliczce oddalonej o jedn przecznic od restauracji. Kiedy chciaem wysi, don Juan schwyci mnie kurczowo za rk. Poniewa upar si, e wysidzie od mojej strony, musiaem mu pomc przele przez fotel kierowcy i wydosta si z samochodu by to naprawd karkoomny wyczyn. Gdy ju wysiad, wspar si na mnie obydwiema rkami, by wyprostowa plecy. W taki te sposb powleklimy si w stron rudery, w ktrej miecia si knajpa. Don Juan wisia mi na ramieniu caym ciarem. Oddycha szybko i trzs si okropnie. Nie wiedziaem, co robi. Kiedy si niespodziewanie potknem, musiaem si oprze o cian mao brakowao, ebymy obydwaj upadli. Byem tak niespokojny, e nie potrafiem zebra myli. Spojrzaem mu w oczy. Nie byo w nich blasku. Gdy przyczapalimy wreszcie do restauracji, troskliwy kelner popieszy, jak na rozkaz, w nasz stron, eby pomc don Juanowi. Jak si pan dzisiaj miewa? krzykn mu do ucha. Zacign don Juana do stolika, posadzi go tam i znikn. Czy on ci zna, don Juanie? zapytaem, kiedy usiedlimy. Don Juan nawet na mnie nie spojrza, wybekota co tylko. Wstaem i poszedem do kuchni poszuka zabieganego kelnera. Czy zna pan tego staruszka, z ktrym przyszedem? spytaem, kiedy go wreszcie dopadem. Jasne odpar. Sprawia wraenie czowieka niecierpliwego, ktry moe udzieli odpowiedzi tylko na jedno pytanie. To ten pan chory na nadcinienie. Teraz wszystko stao si jasne: w czasie podry don Juan dosta lekkiego udaru. Chocia miaem wiadomo, e nie byem w stanie temu zapobiec, czuem si bezradny i skrpowany. Byo mi niedobrze, czuem, e najgorsze dopiero przede mn. Wrciem do stolika i usiadem w milczeniu. Nagle pojawi si ten sam kelner z dwoma talerzami krewetek i dwiema miskami zupy wiowej. Przyszo mi do gowy, e albo w tej knajpie daj tylko te dwie potrawy, albo don Juan jada tu zawsze to samo. Mimo gwaru rozmw donony gos kelnera sycha byo wyranie. Smacznego! wykrzycza don Juanowi do ucha. Jeli bdzie mnie pan potrzebowa, prosz tylko podnie rk, a zaraz przyjd. Don Juan skin gow. Kelner konfidencjonalnie poklepa go po ramieniu, po czym odszed. Don Juan jad arocznie, umiechajc si do siebie od czasu do czasu. Byem tak niespokojny, e na sam myl o jedzeniu zbierao mi si na mdoci. Po pewnej chwili oswoiem si z ogarniajcym mnie uczuciem: im bardziej si denerwowaem, tym bardziej byem godny. Sprbowaem jedzenia byo przepyszne. Po posiku poczuem si nieco lepiej. Sytuacja jednak nie ulega zmianie, a niepokj pozosta. Kiedy don Juan skoczy, raptownie unis rk nad gow. W jednej chwili zjawi si kelner i wrczy mi rachunek. Zapaciem. Kelner pomg don Juanowi wsta. Podprowadzi go do drzwi, a

nawet wyszed z nim na zewntrz i wylewnie si z nim poegna. Droga powrotna przebiegaa podobnie jak poprzednio. Don Juan wisia na moim ramieniu caym ciarem, dysza i zatrzymywa si co kilka krokw dla zapania oddechu. Kelner nadal sta w drzwiach, jakby chcc si upewni, czy bezpiecznie prowadz don Juana. Zanim don Juan wgramoli si do samochodu, upyny ze dwie, trzy minuty. Powiedz, co mog dla ciebie zrobi, don Juanie`? spytaem, jakby bagajc go o zmiowanie. Cofnij auto rozkaza drcym, ledwie syszalnym gosem. Chc jecha na drugi koniec miasta, do sklepu. Tam te mnie znaj, s moimi przyjacimi. Powiedziaem, e nie mam pojcia, o jakim sklepie mwi. Wybekota co tylko i dosta ataku wciekoci. Tupa nogami i gniewnie wydyma wargi, lina kapaa mu na koszul. Potem uspokoi si, jakby mia moment jasnoci umysu. Przeraliwie dugo prbowa uporzdkowa myli i w kocu zdoa wytumaczy mi, jak dojecha do sklepu. Mj niepokj siga zenitu, obawiaem si, e udar jest bardziej rozlegy, ni sdziem pocztkowo. Chciaem si pozby staruszka, zawie go do rodziny lub znajomych. Nie wiedziaem, gdzie ich szuka, a innego pomysu nie miaem. Zawrciem wic i pojechaem na drug stron miasta, do sklepu, ktry mia si tam znajdowa. Zastanawiaem si, czy nie wrci do restauracji i nie spyta kelnera o rodzin don Juana. Miaem nadziej, e moe kto w sklepie bdzie go zna. Im wicej rozmylaem o moim nieprzyjemnym pooeniu, tym bardziej sobie wspczuem. Don Juan by ju do niczego. Ogarno mnie poczucie dotkliwej straty i zagubienia. Wiedziaem, e bdzie mi go brakowa, jednak to wraenie niko w porwnaniu z rozdranieniem, jakie wywoywa fakt, e musz by przy nim w jego najgorszych chwilach. Prawie godzin jedziem w kko, szukajc sklepu. Nigdzie go nie byo. Don Juan przyzna, e moe popeni bd, a sklep jest w innym miecie. Byem zmordowany i nie wiedziaem, co pocz. W zwykym stanie wiadomoci nie opuszczao mnie dziwne wraenie, e wiem o don Juanie wicej ni podpowiada mi rozum. Teraz natomiast jego szalestwo sprawio, e byem, nie wiedzc czemu, pewien, i gdzie tam, w Meksyku, czekaj na niego jego przyjaciele. Wszystko to wyczerpao mnie take duchowo drczy mnie niepokj pomieszany z poczuciem winy. Martwiem si, e siedz tu ze sabowitym, by moe miertelnie chorym starcem, wyrzuty sumienia natomiast spowodowane byy obaw, e jestem wobec niego nielojalny. Zaparkowaem koo nadbrzea. Prawie dziesi minut trwao, nim don Juan wysiad z samochodu. Poszlimy w stron oceanu, ale kiedy zbliylimy si do brzegu, don Juan zapar si jak mu i nie chcia i dalej. Wymamrota, e woda w zatoce Guaymas go przeraa. Zawrci i poprowadzi mnie na gwny plac miasta. Na zakurzonym rynku nie byo ani jednej awki i don Juan usiad na krawniku. Tu obok przejecha samochd z zakadu komunalnego, obracajce si szczotki wzniosy obok kurzu, ktry przyprawi mnie o atak kaszlu. Sytuacja bya tak nieznona, e przyszo mi do gowy, eby zostawi go tam, gdzie siedzi. Zakopotany tym pomysem, poklepaem go po plecach. Musisz zrobi wysiek i powiedzie mi, gdzie mam ci zabra powiedziaem mikko. Gdzie mam z tob pj? A id do diaba! zawoa amicym si, chrapliwym gosem. Kiedy to usyszaem, zaczem podejrzewa, e to wcale nie by udar, tylko inna choroba mzgu, ktra odebraa mu rozum i uczynia gwatownym. Nagle don Juan wsta i zacz i przed siebie. Wyglda na bardzo chorego: w cigu paru godzin postarza si i straci swoj ywotno. Miaem przed sob starego, sabego czowieka. Popieszyem mu z pomoc. Zalaa mnie fala litoci. Ujrzaem siebie samego w podeszym wieku, sabowitego starca, ledwie powczcego nogami. By to widok nie do zniesienia -wzruszy mnie bardziej ni pooenie don Juana. Zapaem staruszka za rk i cicho obiecaem, e zaopiekuj si nim bez wzgldu na wszystko. Niespodziewanie z obj litoci do samego siebie wyrwa mnie wymierzony mi policzek. Zanim ochonem, don Juan uderzy mnie jeszcze raz, w kark. Sta twarz do mnie, trzsc si ze wciekoci, jego potwarte usta dray. Kim jeste? krzykn nieswoim gosem. Zwrci si do grupki gapiw, ktrzy natychmiast zebrali si w pobliu. Nie znam tego czowieka owiadczy. Pomcie mi. Jestem samotnym, starym Indianinem. Ten obcokrajowiec chce mnie zabi. Oni tak wanie robi z bezradnymi starymi ludmi: zabijaj ich dla przyjemnoci. Przez tumek przeszed pomruk niezadowolenia. Kilku modych, silnych mczyzn rzucio mi grone spojrzenia. Co robisz, don Juanie? spytaem gono. Chciaem pokaza zebranym, e znamy si nie od dzi.

Nie znam ci! wykrzykn. zostaw mnie w spokoju! Odwrci si do tumu i poprosi o pomoc. Chcia, eby mnie przytrzymali, dopki nie przyjedzie policja. Trzymajcie go nalega. I prosz, niech kto wezwie policj. Oni bd wiedzieli, co z nim zrobi. Wyobraziem sobie meksykaskie wizienie. Nikt nie dowiedziaby si, e tam jestem. Kiedy pomylaem, e zanim kto zauway moje zniknicie, min cale miesice, zaczem byskawicznie dziaa. Kopnem pierwszego z modych ludzi, ktry si do mnie zbliy, po czym rzuciem si do panicznej ucieczki wiedziaem, e zaley od tego moje ycie. Kilku modziecw ruszyo za mn w pogo. Kiedy biegem w stron gwnej ulicy, zdaem sobie spraw, e w miasteczku takim jak Guaymas peno jest policjantw na pieszym patrolu. Na razie nie byo wida adnego. Nie chcc si natkn na ktrego z nich, wpadem do pierwszego lepszego sklepu. Tam zaczem udawa, e rozgldam si za pamitkami. Usyszaem tupot ng. cigajca mnie grupa przebiega obok. Szybko opracowaem plan: kupi tyle rzeczy, ile tylko zdoam. Liczyem na to, e sprzedawcy wezm mnie za turyst, chciaem poprosi ktrego z nich, by pomg mi odnie zakupy do samochodu. Wybranie odpowiednich przedmiotw zajo mi jaki czas. Zapaciem modemu sprzedawcy, by ponis cz sprawunkw. Niestety, kiedy znalelimy si w pobliu samochodu, zobaczyem stojcego tam don Juana, otoczonego grupk ludzi. Rozmawia z policjantem sporzdzajcym notatki. Wszystko na nic mj plan si nie powid, nie sposb byo dosta si do samochodu. Poleciem modemu czowiekowi pooy pakunki na chodniku i powiedziaem, e wkrtce bdzie przejeda tdy mj przyjaciel, ktry zabierze mnie do hotelu. Chopak mnie zostawi, a ja, trzymajc paczki na wysokoci twarzy, ukryem j przed don Juanem i towarzyszcymi mu ludmi. Gdy zobaczyem policjanta ogldajcego kalifornijskie tablice rejestracyjne mojego wozu, zrozumiaem, e skazany jestem na porak. Oskarenie, jakie zoy ten stary kretyn, byo zbyt powane. Dla kadego policjanta moja ucieczka moga by tylko potwierdzeniem winy. Poza tym trudno si byo spodziewa, e policjant zignoruje oczywist sytuacj z pewnoci od razu zaaresztowaby obcokrajowca. Staem tam, u wejcia do jakiego budynku, prawie godzin. Policjant odszed, ale tum nadal otacza don Juana, ktry szybko i nerwowo co wykrzykiwa, ywo przy tym gestykulujc. Byem zbyt daleko, eby to usysze, ale mogem wyobrazi sobie, o czym mwi. Konieczny by inny plan. Zastanawiaem si, czy nie wynaj pokoju w jakim hotelu i nie przeczeka tam kilka dni, zanim zdecyduj si zrobi wypad w kierunku mojego samochodu. Mylaem te o powrocie do sklepu i wezwaniu takswki. Nigdy nie jechaem takswk w Guaymas, nie wiedziaem, czy w ogle tam jakie kursuj. Mj plan spez na niczym, kiedy uwiadomiem sobie, e jeli policjanci znali si na rzeczy, a spraw don Juana potraktowali powanie, na pewno ju sprawdzili hotele. By moe gliniarz, ktry rozmawia z don Juanem, oddali si wanie w tym celu. Potem przyszo mi do gowy inne rozwizanie: dosta si na dworzec i wsi do autobusu jadcego w kierunku granicy albo do jakiegokolwiek innego miasta byle dalej od Guaymas. Porzuciem ten plan od razu. Byem pewien, e don Juan poda policji moje nazwisko. Na pewno zawiadomili ju spki transportowe. Wpadem w popoch. eby si uspokoi, wziem par gbokich oddechw. Zauwayem, e tum otaczajcy don Juana zacz si rozprasza. Policjant pojawi si znowu, w towarzystwie drugiego. Po chwili odeszli. W tym momencie poczuem nieodpart potrzeb dziaania, zupenie jakbym przesta panowa nad ciaem. Podszedem do wozu, niosc wszystkie pakunki. Bez ladu lku czy zdenerwowania otworzyem baganik, woyem paczki, po czym odemknem drzwi od strony kierowcy. Don Juan sta na chodniku koo samochodu, patrzc na mnie w roztargnieniu. Przygldaem mu si z zupenie nietypowym dla mnie chodem. Nigdy dotd czego takiego nie dowiadczyem: nie bya to nienawi ani gniew, ani irytacja. Trudno te byo to nazwa rezygnacj czy cierpliwoci. Bya to raczej zimna obojtno, zatrwaajcy brak litoci. W tamtej chwili nie dbaem zupenie o to, co stanie si z nim czy ze mn. Wtedy don Juan otrzsn si jak mokry pies. W jednej chwili sta si na powrt jakby wszystko do tej pory byo tylko zym snem czowiekiem, ktrego znaem. Szybko wywrci marynark na drug stron mona j byo nosi na dwa sposoby, po jednej stronie bya beowa, po drugiej czarna. Teraz ubrany by na czarno. Wrzuci swj somiany kapelusz do samochodu i starannie zaczesa wosy. Wyoy konierz koszuli na marynark od razu zrobi si modszy. Bez sowa zacz mi pomaga przy pakowaniu reszty sprawunkw. Kiedy policjanci, zaalarmowani odgosem otwierania i zamykania drzwi, podbiegli ku nam, dmuchajc w gwizdki, don Juan ranym krokiem wyszed im na spotkanie. Wysucha ich uwanie i zapewni, e nie maj si czym martwi. Wyjani, e musieli napotka jego ojca, schorowanego starego Indianina, ktry przeszed udar mzgu. Rozmawiajc z nimi, otwiera i zamyka drzwi samochodu, jakby sprawdzajc zamki, oraz przenosi paczki z baganika na tylne siedzenie. Jego wigor i modziecza sia byy przeciwiestwem sposobu poruszania si staruszka, z ktrym jeden z policjantw rozmawia kilka minut wczeniej. Wiedziaem,

e don Juan robi to przedstawienie wanie dla niego na miejscu tego czowieka nie miabym wtpliwoci, e mam przed sob syna tego starego, stuknitego Indianina. Don Juan poda im nazw restauracji, gdzie znaj jego "ojca", po czym bez enady wrczy im apwk. Nie miaem ochoty odzywa si do policjantw. Co sprawio, e staem si w rodku twardy, zimny oraz oszczdny w gestach i sowach. W milczeniu wsiedlimy do auta. Policjanci nawet nie prbowali mnie o nic pyta, wygldali na zbyt zmczonych. Ruszylimy w drog. C to byo za przedstawienie, don Juanie? spytaem, zaskoczony wasnym ozibym tonem. To bya pierwsza lekcja bezwzgldnoci odpar. Zwrci mi uwag, e w drodze do Guaymas ostrzeg mnie, e zamierza mi jej udzieli. Przyznaem si, e nie zwrciem na to uwagi, sdziem, e tylko zwyczajnie rozmawiamy dla zabicia nudy w czasie podry. Nigdy nie rozmawiam ot tak, zwyczajnie odrzek surowo. Powiniene to ju wiedzie. To, co dzisiaj zrobiem, byo stworzeniem warunkw, w ktrych mgby odpowiednio przemieci swj punkt scalajcy. W tym nowym pooeniu znika wszelka lito, dlatego nazywa si je bezlitosnym miejscem. Jedyny problem polega na tym, e do bezlitosnego miejsca naley w zasadzie dotrze o wasnych siach, tylko z niewielk pomoc z zewntrz. Nagual jedynie przygotowuje aren dziaania ucze musi przemieci swj punkt scalajcy samodzielnie. Dzisiaj to wanie ci si udao. Pomogem ci, moe z pewn przesad, przemieszczajc wasny punkt scalajcy w pooenie, w ktrym staem si sabowitym i nieobliczalnym starcem. Nie graem czowieka starego i schorowanego naprawd byem stary. . Zoliwy bysk w oku don Juana kaza mi sdzi, e mj rozmwca dobrze si bawi. Nie byo to konieczne kontynuowa. Mogem tak tob pokierowa, e poruszyby swj punkt scalajcy nawet bez uciekania si do chwytw poniej pasa, ale wtedy sam bym na tym nie skorzysta. Poniewa bya to jedyna w swoim rodzaju okazja, chciaem wiedzie, czy potrafi dziaa na swj sposb jak mj dobroczyca. Uwierz mi: nie mniej ni ciebie zaskoczyem siebie samego. Przepenia mnie niebyway spokj. Nie miaem trudnoci z akceptacj kadego sowa don Juana, nie odczuwaem te potrzeby zadawania pyta rozumiaem wszystko bez objaniania. Potem don Juan powiedzia co, co ju byo mi wiadome, ale czego nie umiaem wysowi, gdy nie mogem znale stosownych okrele. Ot kady czyn czarownika jest konsekwencj ruchu jego punktu scalajcego, o ktrym z kolei decyduje ilo energii, jak czarownik dysponuje. Wspomniaem don Juanowi, e wiem nie tylko to, ale take duo wicej. Odpowiedzia, e w ludzkim wntrzu istnieje olbrzymie ciemne jezioro milczcej wiedzy, dostpnej naszej intuicji. Doda, e potrafi wyczu jej obecno lepiej, od przecitnych ludzi, poniewa podam ciek wojownika. Czarownicy, jak mwi, s Jedynymi istotami na ziemi, ktre celowo wykraczaj poza poziom intuicji, przygotowujc si do wykonania dwu transcendentalnych krokw: pierwszym jest wyobraenie sobie istnienia punktu scalajcego, drugim jego poruszenie. Cigle podkrela, e do najwikszej perfekcji czarownicy doszli w dziedzinie wiedzy dotyczcej potencjau, jaki posiadamy jako istoty zdolne do percepcji, oraz w tej, ktra okrela zaleno percepcji od pozycji punktu scalajcego. W tym momencie odczuem pogorszenie koncentracji nie dlatego, e byem nieuwany czy zmczony, ale dlatego, e mj umys zacz z wasnej inicjatywy bawi si w przewidywanie sw don Juana. Byo to tak, jak gdyby nieznana cz mojej istoty bezskutecznie prbowaa znale stosowne sowa dla wyraenia jakiej myli. Kiedy don Juan mwi, miaem wraenie, e mog przewidzie, w jaki sposb wyrazi moje wasne, bezgone myli. Nie mogem si nadziwi, e tak dobrze potrafi je wysowi. Tak czy owak, przewidywanie, co powie, zmniejszyo moj koncentracj. Raptownie zjechaem na pobocze. I tam po raz pierwszy w yciu poznaem dualizm mojej osoby. W moim wntrzu istniay dwa, najwyraniej odrbne, elementy. Pierwszy by stary jak wiat, spokojny i obojtny, masywny, nieprzenikniony i ze wszystkim innym powizany. Wszystko go cieszyo, cho niczego nie oczekiwa. Drugi natomiast by mody, jasny, delikatny i mobilny, a take szybki i nerwowy. Troska si o siebie, gdy czu si niepewnie, i niczym si nie radowa po prostu dlatego, e nie potrafi si z niczym zwiza. By samotny, odsonity i podatny na zranienie. T wanie czci mnie spogldaem na wiat. Postanowiem rozejrze si dokoa t niepewn, delikatn i zatroskan skadow. Wszdzie jak okiem sign, widziaem wielkie, rozlege pola. Ta cz mojej istoty nie moga si zdecydowa, czy ma by dumna z ludzkiej przedsibiorczoci, czy smuci si widokiem pobrudonego pugami, upstrzonego obcymi rolinami odwiecznego majestatu sonorskiej pustyni. Tymczasem starej, ciemnej i masywnej czci byo to obojtne. Powsta spr: lekka skadowa pragna, by cika zaja jakie stanowisko; ta natomiast chciaa, by lekka uspokoia si i radowaa. Dlaczego si zatrzymae? spyta don Juan.

Jego gos wywoa we mnie jaki oddwik, ale trudno okreli, czy tym, kto zareagowa, byem wanie ja. Brzmienie jego gosu dociyo najwidoczniej lekk cz mojej osoby, albowiem nage staem si znowu sob takim jak zwykle. Opisaem don Juanowi, jak przed chwil uwiadomiem sobie swoj dwoisto. Don Juan stwierdzi, e w kategoriach pooenia punktu scalajcego utraciem stabilno. Moja lekka skadowa staa si tak ulotna, jak w chwili dostrzeenia mojej podwjnej natury, i oto znowu rozumiaem jego wyjanienia. Powiedzia, e kiedy punkt scalajcy zmienia swoje pooenie i dociera do bezlitosnego miejsca, racjonalizm i zdrowy rozsdek chwiej si w posadach. Odczuwajc pradawn, mroczn i milczc stron siebie samego, wejrzaem w natur poprzednikw rozumu. Rozumiem wszystko, o czym mwisz owiadczyem_ Wiem wiele, ale nie umiem o tym opowiedzie. Nie mam pojcia, od czego zacz. Wspomniaem ci ju o tym rzek. To, co przeye, a co nazywasz dualizmem, jest spojrzeniem z innej pozycji punktu scalajcego. W tym pooeniu potrafisz wyczu starsz stron czowieka. To, co ta strona wie, nazywa si milczc wiedz. Nie umiesz jej jeszcze wypowiedzie. Dlaczego? spytaem. Aby j wysowi, musiaby zuy wielkie iloci energii odpowiedzia. Jak na razie nie masz jej w nadmiarze. Milczca wiedza, dostpna kademu z nas, to perfekcyjne opanowanie i poznanie wszystkiego. Jednak poniewa wiedza nie myli, me umie si sama wysowi. Czarownicy wierz, e kiedy czowiek zda sobie spraw ze swojej wiedzy i zapragn j zgbi, straci j z oczu. Ta nieopisana, milczca wiedza to oczywicie intencja duch, abstrakcja. Czowiek popeni bd, kiedy usiowa pozna j bezporednio, tak jak zdobywa si wiedz o codziennym wiecie im bardziej si stara, tym bardziej stawaa si ulotna. Ale co to waciwie znaczy, don Juanie? zapytaem. Oznacza to, e czowiek porzuci milczc wiedz dla sfery rozumu odrzek. Im bardziej wie si z t sfer, tym mniej uchwytna staje si intencja. Uruchomiem silnik. Pojechalimy dalej w milczeniu. Don Juan nie prbowa poucza mnie, dokd jecha i jak prowadzi co czsto robi, by pobudzi moj zarozumiao. Waciwie nie miaem pojcia, gdzie jedziemy. Kierowao mn co w moim wntrzu, pozwoliem tej skadowej przej inicjatyw. Pnym wieczorem znalelimy si w jakim wiejskim zaktku stanu Sinaloa w pnocnozachodnim Meksyku, przed duym domem, bdcym wasnoci grupy czarownikw don Juana. Wydawao mi si, e jechalimy tylko chwil. Nie mogem sobie przypomnie adnych szczegw podry, wiedziaem jedynie, e nie rozmawialimy. Dom wyglda na opuszczony. Nie byo adnych oznak ludzkiego bytowania, jednak wiedziaem, e przyjaciele don Juana s tam obecni nie widziaem ich, ale ich wyczuwaem. Don Juan zapali kilka naftowych lamp, po czym usiedlimy przy masywnym stole. Wygldao na to, e przygotowuje si do spoycia posiku. Zastanawiaem si, co powiedzie, gdy nagle do pokoju wkroczya kobieta, ktra postawia na stole tac z jedzeniem. Jej wyjcie z ciemnoci i pojawienie si w krgu wiata jakby spod ziemi, zaskoczyo mnie. Jknem bezwiednie. Nie bj si, to tylko ja, Carmela powiedziaa i znikna, rozpywajc si w mroku. Siedziaem z otwartymi ustami. Don Juan wybuchn miechem tak gonym, e musiao go by sycha w caym domu. Przyszo mi do gowy, e ten odgos sprowadzi kogo do pokoju, nikt jednak nie przyszed. Prbowaem je, ale nie byem godny. Rozmylaem o kobiecie. Nie znaem jej. Prawd mwic, witao mi w gowie, kim jest, nie potrafiem wszelako wydosta wspomnienia o niej z mgy ogarniajcej mj umys. Usilnie staraem si pozbiera myli. Byo to tak mczce, e w kocu tego zaniechaem. Kiedy przestaem o niej myle, prawie natychmiast ogarn mnie dziwny, obezwadniajcy niepokj. Zrazu pomylaem, e przytacza mnie ten wielki ciemny dom i panujca w nim i wkoo niego cisza. Gdy z oddali dobieg odgos szczekania psw, uczucie to stao si udrk roso we mnie, prawie mnie rozsadzajc. Don Juan zareagowa byskawicznie: skoczy ku mnie i pchn mnie rk w plecy, a zatrzeszczao. Ucisk przynis mi natychmiastow ulg. Gdy si uspokoiem, stwierdziem, e wraz z niepokojem, ktry prawie mnie pochon, odeszo wyrane poczucie znajomoci wszystkiego. Nie potrafiem ju przewidzie, jak don Juan wyrazi to, co wiem. Don Juan udzieli mi wtedy pewnych istotnych wyjanie. Po pierwsze, przyczyn niepokoju, ktry ogarn mnie jak burza, by spowodowany raptownym pojawieniem si Carmeli nagy ruch mojego punktu scalajcego oraz moje wysiki przemieszczenia go w pooenie, w ktrym zdoabym t kobiet zidentyfikowa. Radzi mi oswoi si z myl, e mj punkt scalajcy bdzie si nadal przemieszcza, a wic podobne ataki niepokoju bd si powtarzay.

Kady ruch punktu scalajcego przypomina umieranie powiedzia. Rozpadamy si, po czym na nowo, z duo wiksz si, czymy z naszym rdem. To wzmocnienie energii odczuwa si jako morderczy niepokj. Co mam robi, kiedy mi si to przytrafi? zapytaem. Nie rb nic odrzek. Tylko czekaj. Wybuch energii sam si skoczy. Niebezpieczna jest tylko niewiadomo tego, co bdzie si z tob dziao. Jeli bdziesz to wiedzia, nic ci si nie stanie. Nastpnie zacz mwi o ludziach yjcych na dugo przed nami. Ot nasz przodek wiedzia, co i jak powinien robi. Skuteczne dziaanie zwrcio jego uwag na wasn odrbno, za ktrej spraw doszed do wniosku, e take w przyszoci bdzie umia postpowa tak, jak do tej pory: przewidywa i planowa swoje dziaania. W ten sposb pojawia si idea wasnego "Ja": to ono zaczo decydowa o tym, co i w jaki sposb czowiek bdzie robi. Gdy poczucie wasnej jani si wzmocnio, czowiek utraci swj przyrodzony dostp do milczcej wiedzy. Jego nastpca, wspczesny mieszkaniec Ziemi, zosta bez nadziei powrotu odsunity od rda wszechrzeczy. Jedyne, co moe robi, to dawa wyraz swojej rozpaczy, gwatownie i cynicznie niszczc samego siebie. Don Juan stwierdzi, e przyczyn ludzkiej przewrotnoci i desperacji jest resztka milczcej wiedzy, ktra kae si nam domyla istniejcego dawniej poczenia ze rdem wszechrzeczy oraz wywouje w nas wraenie, e bez tej wizi nie mamy szans na spokj, zadowolenie i spenienie. Chciaem mu wytkn wewntrzn sprzeczno jego wypowiedzi. Przypomniaem mu, e kiedy opowiada, i dla wojownika pokj jest wynaturzeniem, a wojna stanem normalnym. To prawda przyzna ale wojna nie jest dla wojownika przejawem indywidualnej lub zbiorowej gupoty ani niepotrzebnym gwatem. Wojn rozumie on jako totaln walk z jani, ktra pozbawia nas mocy. Nastpnie don Juan owiadczy, e powinnimy pod-j temat bezwzgldnoci, bdcej podstaw magii. Powiedzia, e: czarownicy odkryli, i najmniejszy nawet ruch punktu scalajcego zmniejsza tak typow dla wspczesnego czowieka nadmiern trosk o wasne Ja. Doszli te do wniosku, e to wanie obecna pozycja punktu scalajcego zamienia ludzi naszych czasw w samolubnych mordercw, pochonitych bez reszty wasnym wizerunkiem: straciwszy nadziej powrotu do wszechrda, ludzie znaleli pociech w swym egoizmie. W ten sposb zatrzymali swoje punkty scalajce w pozycji, dziki ktrej wizerunek wasny czowieka zyska niemiertelno. Mona wic miao powiedzie, e jakiekolwiek oddalenie si punktu scalajcego od jego zwykego pooenia zmniejsza ludzkie przywizanie do wasnego wizerunku i niszczy towarzyszc mu pych. Don Juan okreli prno jako si generowan przez ludzki wizerunek wasny. Podkreli, e jest to sia, ktra unieruchamia punkt scalajcy dlatego te priorytetem drogi wojownika jest pozbycie si pychy. Wszystko, co robi czarownicy, zmierza do tego celu. Doda, e czarownicy odkryli, czym jest prno: zakamuflowanym ualaniem si nad sob samym. Nie wyglda na to, ale to prawda powiedzia. Litowanie si nad sob jest prawdziwym wrogiem czowieka i sprawc jego nieszcz. Bez niego czowiek nie powayby si na tak wielk zarozumiao. Tymczasem prno, kiedy si pojawi, zaczyna przybiera na sile z tego powodu wydaje si nam niezalena od niczego i w tym upatrujemy jej wartoci. W normalnych warunkach nic nie zrozumiabym z jego wyjanie, teraz jednak trafiay mi do przekonania, chocia ze wzgldu na wci utrzymujc si dwoisto mojej osoby, wydaway mi si nieco uproszczone. Wygldao na to, e don Juan kierowa swoje myli i sowa w okrelon stron: do mnie, bdcego w zwykym stanie wiadomoci. Don Juan powiedzia rwnie, e czarownicy s absolutnie przekonani, i dziki wypchniciu punktu scalajcego ze zwykej pozycji osiga si stan, ktry trudno nazwa inaczej ni bezwzgldnoci. Czarownicy wiedz te z wasnej praktyki, e ruch punktu scalajcego kruszy zarozumiao. Kiedy punkt opuci swe zwyke pooenie, rozmywa si nasze wyobraenie samych siebie nie mogc si skoncentrowa na tym obrazie, nie moemy ju sobie wspczu i chepi si sob. Jasno wynika z tego, e zarozumiao jest tylko zamaskowan litoci wobec wasnej osoby. Nastpnie rozpatrzy krok po kroku dowiadczenia, ktre tego dnia zebraem. Owiadczy, e nagual jako przewodnik i nauczyciel powinien postpowa skutecznie, ale i nienagannie zarazem. Poniewa nagual nie potrafi racjonalnie planowa swoich dziaa, pozwala, by o ich przebiegu zadecydowa duch. Zilustrowa to przykadem wzitym z tamtego dnia: nie mia adnych szczeglnych planw, dopki podczas niadania, ktre jedlimy w Nogales, nie otrzyma znaku od ducha. Nakoni mnie, bym odtworzy to wydarzenie i powiedzia mu, co pamitam. Przypomniaem sobie, e w czasie niadania byem bardzo zaenowany, gdy don Juan stroi sobie ze mnie arty. Pomyl o kelnerce nakaza don Juan.

Pamitam tylko, e bya nieuprzejma. Ale jak si zachowywaa? nalega. Co robia, kiedy przyjmowaa zamwienie? Po chwili przypomniaem sobie, e kelnerka, moda kobieta o zacitym spojrzeniu, rzucia mi jadospis i staa nade mn, prawie mnie dotykajc, jakby daa, ebym si popieszy i czym prdzej zamwi posiek. Kiedy czekaa, stukajc niecierpliwie nog, upia w kok swoje dugie czarne wosy. To odmienio j cakowicie: wygldaa teraz na kobiet atrakcyjn i dojrza. Byem pod wraeniem tej przemiany prawd mwic, z tego powodu wybaczyem jej ze zachowanie. To by omen stwierdzi don Juan. Zacito i przemiana byy znakami danymi od ducha. Nastpnie powiedzia mi, e jako nagual musia przede wszystkim wyjawi mi swoje zamiary. W prostych sowach, ale w niejasnym kontekcie, owiadczy, e udzieli mi lekcji bezwzgldnoci. Pamitasz? zapyta. Rozmawiaem z kelnerk i starsz pani siedzc przy ssiednim stoliku. Kierowany przez don Juana, przypomniaem sobie wreszcie, e praktycznie flirtowa ze starsz pani i nieuprzejm kelnerk. Kiedy jadem, prowadzi z nimi dug rozmow. Opowiada im idiotyczne historie o apownictwie i moralnym zepsuciu czonkw rzdu oraz dowcipy o przygodach wieniakw w miecie. Potem spyta kelnerk, czy jest Amerykank. Zaprzeczya i rozemiaa si, rozbawio j to pytanie. Don Juan odpowiedzia, e to si dobrze skada, poniewa tu wskaza na mnie ma tu Amerykanina meksykaskiego pochodzenia, mczyzn szukajcego mioci, ktry po tak dobrym niadaniu mgby ju tutaj, w tej restauracji, rozpocz swoje poszukiwania. Kobiety zachichotay sdziem, e rozbawio je moje zakopotanie. Don Juan powiedzia im, e tak naprawd przyjechaem do Meksyku, by znale sobie on. Podajc si za mojego rzecznika, spyta, czy nie znaj jakiej uczciwej, skromnej i czystej kobiety, ktra chciaaby wyj za m i nie miaaby zbyt wielkich wymaga co do mskiej urody. Kobiety miay si do rozpuku. Byem t sytuacj bardzo zaenowany. Don Juan zwrci si do kelnerki i zapyta, czy za mnie wyjdzie. Odpowiedziaa, e jest zarczona wygldao, e wzia don Juana serio. Dlaczego nie pozwoli mu pan samemu przemwi? spytaa starsza pani. Ma wad wymowy odpowiedzia don Juan. Strasznie si jka. Kelnerka zauwaya, e kiedy wybieraem potrawy, miaem dobr dykcj. Ach, jest pani taka spostrzegawcza! zachwyci si don Juan. On mwi jak si naley, tylko kiedy zamawia posiek. Cigle mu powtarzam, e jeli chce si nauczy normalnie mwi, musi by bezwzgldny. Przywiozem go tu, by da mu par lekcji bezwzgldnoci. Biedaczysko ualia si nade mn starsza pani. No, zbierajmy si, jeli chcemy jeszcze dzi znale jego mio powiedzia don Juan i wsta od stou. Widz, e traktuje pan spraw tego maestwa powanie powiedziaa do niego kelnerka. No pewnie odrzek. Pomog mu otrzyma to, czego mu potrzeba, eby mg przekroczy granic i dosta si do tego bezlitosnego miejsca. Mylaem, e don Juan nazywa bezlitosnym miejscem maestwo, a moe Stany Zjednoczone. Zamiaem si z tej metafory i zaczem si okropnie jka, co wystraszyo kobiety, a don Juana pobudzio do histerycznego miechu. Musiaem ci wtedy wyjawi mj cel powiedzia don Juan. Zrobiem to, ale nie zwrcie na to uwagi. Tak wanie miao by. Owiadczy, e od kiedy duch si ukaza, wszystko, do samego koca, przebiegao jak po male. Pod wpywem transformacji don Juana mj punkt scalajcy musia opuci swe zwyke, zwizane z wizerunkiem mojej osoby pooenie i przemieci si, docierajc do bezlitosnego miejsca. Kiedy punkt scalajcy tkwi w pooeniu zwizanym z naszymi wyobraeniami, staje si zwornikiem wiata, w ktrym krluje kamliwe wspczucie, okruciestwo i egocentryzm. W tym wiecie licz si tylko te uczucia, ktre s dla nas wygodne. W bezwzgldnoci czarownika nie ma okruciestwa jest ona przeciwiestwem litowania si nad sob i pychy. Bezwzgldno to trzewo umysu.

11. ROZBIJANIE ZWIERCIADA WYOBRAE Noc spdzilimy w miejscu, w ktrym odtworzyem wspomnienie moich przey w miecie Guaymas. Poniewa mj punkt scalajcy jeszcze si nie ustabilizowa, mogem go, przy pomocy don Juana, przesuwa. Kade jego nowe pooenie pozostawiao po sobie tylko mgliste wraenie, zapadajce od razu w niepami. Nastpnego dnia nie mogem sobie przypomnie, co si zdarzyo ani co widziaem, nie opuszczao mnie jednak poczucie, e minionej nocy dziao si ze mn co dziwnego. Don Juan przyzna, e mj punkt scalajcy przemieszcza si nad podziw, nie chcia jednak ani jednym sowem wspomnie o moich dokonaniach. Skwitowa to tylko stwierdzeniem, e pewnego dnia wszystko sobie przypomn. Koo poudnia podjlimy wdrwk ku grom. Szlimy w milczeniu i bez odpoczynku prawie do wieczora. Kiedy pilimy si wznoszc si agodnie grani, don Juan nagle przemwi. Nie mogem zrozumie jego sw. Powtarza je w kko, a wreszcie pojem, e chce si zatrzyma na szerokiej pce skalnej. Doda, e gazy i gste zarola osoni nas od wiatru. Powiedz, ktre miejsce na krawdzi wybraby na caonocne czuwanie? zapyta. Ju wczeniej, w czasie wspinaczki, zauwayem ledwie widoczn pk skaln, ktra wygldaa jak ciemna plama na zboczu. Szybko odnalazem j wzrokiem. Teraz, kiedy don Juan prosi mnie o zdanie, wpad mi w oko jeszcze ciemniejszy, prawie czarny punkt w jej obrbie. Mroczna pka skalna i ciemny punkt w gbi nie wzbudzay we mnie lku czy niepokoju przeciwnie, spodobay mi si, a w czarniawy punkt wzbudzi moj szczegln sympati. Podoba mi si ten ciemny kt powiedziaem, kiedy dotarlimy do skalnej pki. Don Juan zgodzi si, e miejsce to znakomicie nadaje si do przeczekania nocy jest naadowane szczegln energi i pogrone w przyjemnym mroku. Skierowalimy si ku skaom, don Juan oczyci ziemi w pobliu gazw i usiedlimy, opierajc si o nie plecami. Powiedziaem, e najprawdopodobniej wybraem to miejsce cakiem przypadkowo, chocia bezsporne jest, e punkt ten przycign mj wzrok. Nie wizabym tego wycznie ze zwykym patrzeniem odpowiedzia don Juan. Sprawa jest troch bardziej zoona. Co masz na myli, don Juanie? zapytaem. Chc przez to powiedzie, e sam nie zdajesz sobie sprawy ze swoich moliwoci odrzek. Jeste nieuwany, a wic moesz sdzi, e wszystkie wraenia odbierasz po prostu za porednictwem zmysw. Doda, e jeli mu nie wierz, mog zej znowu do podna gry i sprawdzi, czy ma racj. Przewidywa, e nie zdoam dojrze skalnej pki, po prostu szukajc jej wzrokiem. Gwatownie owiadczyem, e nie ma powodu, bym wtpi w jego sowa, a z gry schodzi nie zamierzam. Nalega, bym jednak spuci si w d chcia mi chyba dokuczy. Kiedy pomylaem, e moe mwi powanie, zdenerwowaem si, a on wybuchn miechem. Zwrci mi uwag na fakt, e zwierzta potrafi wyczu w swoim otoczeniu obszary naadowane szczegln energi. Wikszo zwierzt boi si ich i unika, wyjtkiem s pumy i kojoty, ktre kad si, a nawet pi w takich miejscach, gdy tylko je napotkaj. Jednake tylko czarownicy, ze wzgldu na szczeglne wasnoci tych punktw, celowo ich poszukuj. Spytaem, o jakie waciwoci chodzi. Don Juan odpowiedzia, e obszary tego typu emanuj nieuchwytn oywcz energi. Doda, e mog na nie natrafi rwnie yjcy w zwyczajnych warunkach, przecitni ludzie, nie zdaj sobie jednak sprawy z ich natury i oddziaywania. Skd wobec tego wiedz, e je znaleli? zapytaem. Nigdy si tego nie dowiaduj odrzek don Juan. Czarownicy widz, e kiedy piesi wdrowcy docieraj do obszaru naadowanego pozytywn energi, ogarnia ich zmczenie. Wanie w takim miejscu udaj si na spoczynek. Jeli z kolei przechodz przez teren, przez ktry przepywa energia szkodliwa, staj si nerwowi i zaczynaj przypiesza kroku. Gdyby spyta ich o przyczyn takiego postpowania, powiedzieliby, e szli szybciej, bo poczuli przypyw energii. Jednak w istocie jest dokadnie na odwrt: siy moe przywrci im tylko to miejsce, w ktrym odczuj zmczenie. Powiedzia jeszcze, e czarownicy potrafi odnajdywa tego typu miejsca, odbierajc caym ciaem nieznaczne wahania energii w swym otoczeniu. Ich zmysy wyostrza naddatek energii, uzyskany dziki odwrceniu uwagi od wasnego wizerunku. Prbowaem ci uwiadomi, e jedyn wart zachodu drog, zarwno dla czarownikw, jak dla

przecitnych ludzi, jest zmniejszenie przywizania do wasnego wizerunku kontynuowa. Dlatego te nagual pomaga uczniom roztrzaska zwierciado ich wyobrae o sobie samych. Doda, e z kadym uczniem sprawa przedstawia si inaczej. Nagual pozwala, by o szczegach zadecydowa duch. Kady z nas jest na swj sposb powizany z wyobraeniem o sobie stwierdzi. To przywizanie odczuwamy jako potrzeb. Na przykad ja sam, zanim wkroczyem na ciek wiedzy, miaem potrzeb bez liku. Jeszcze po wielu, wielu latach od rozpoczcia nauki u naguala Juliana byem wci tak samo, a moe nawet bardziej potrzebujcy. S jednak ludzie, zarwno wrd czarownikw, jak i zwykych zjadaczy chleba, ktrzy obchodz si bez niczyjej pomocy. Swj spokj, harmoni, rado i wiedz otrzymuj wprost od ducha. Nie potrzebuj porednikw. Z nami jest inaczej: ja jestem twoim porednikiem, a nagual Julian by moim. Osoby poredniczce, poza tym, e uwiadamiajc uczniom obecno intencji, umoliwiaj im pobieranie nauk, pomagaj im rozbi ich lustra wyobrae. Moja pomoc polega tak naprawd na tym, e atakuj twoje wyobraenie o sobie. Gdybym tego nie robi, marnowaby ze mn czas. Nauczye mnie wicej, don Juanie, ni ktokolwiek inny zaprotestowaem. Uczyem ci rnych rzeczy po to, by przycign twoj uwag odpar. Chocia jeste przekonany, e byy to wane sprawy, jednak si mylisz: mj przekaz jest waciwie bez wartoci. Czarownicy twierdz, e jedyne, co si liczy, to ruch punktu scalajcego. Ruchu tego nie da si nauczy, gdy jedyne, od czego zaley, to odpowiedni zapas energii. Potem waciwie zaprzeczy sobie: powiedzia, e kady, kto by wykona cig okrelonych i nieskomplikowanych czynnoci, mgby si nauczy przemieszczania swojego punktu scalajcego. Wytknem mu t sprzeczno w moim rozumieniu wykonanie "cigu okrelonych czynnoci" wymagao trzymania si odpowiednich instrukcji i regu postpowania. W wiecie magii tylko pojcia mog sobie przeczy odpar. W praktyce przeciwiestwa nie istniej. Czynnoci, o ktrych mwi, bior si ze wiadomoci eby zosta wiadomym, potrzeba naguala. Dlatego mwimy, e nagual daje nam szans, ale ta sposobno nie polega na przekazywaniu instrukcji, jak przy nauce obsugiwania maszyny, ale na uwiadomieniu uczniowi obecnoci ducha. Don Juan wyjani dalej, e do wykonania wspomnianego "cigu okrelonych czynnoci" niezbdna jest wiadomo faktu, e si unieruchamiajc punkt scalajcy jest prno. Kiedy ukrci si pych, powstrzymuje si wydatkowanie podtrzymujcej j energii. Za pomoc uzyskanego naddatku energii mona, automatycznie i bez chwili na zastanowienie, wystrzeli punkt scalajcy w niepojt podr. Ruch punktu scalajcego nieuchronnie oddala czowieka od jego wyobraenia o sobie, dziki czemu uwypukla si wi czowieka z duchem. Don Juan doda, e to wanie wyobraenie o sobie byo gwnym sprawc oddzielenia czowieka od ducha. Jak ci ju mwiem cign magia jest podr powrotn. Zwycisko wracamy do ducha, zstpiwszy do piekie. Z czeluci wynosimy trofea: jednym z nich jest zrozumienie. Powiedziaem mu, e ten "cig czynnoci" wydaje si nieskomplikowany, kiedy si o nim opowiada. Gdy prbowaem wykona go w rzeczywistoci, z atwoci i prostot nie mia nic wsplnego. Cay problem, jaki wikszo z nas ma z realizacj tej prostej sekwencji owiadczy polega na tym, e nie chcemy przyzna, i do zrobienia pierwszego kroku potrzeba tak mao. Oczekujemy instrukcji, nauk, mistrzw i duchowych przewodnikw. Kiedy dowiadujemy si, e nie s nam potrzebni, nie wierzymy. Stajemy si niespokojni, potem nieufni, a w kocu li i rozczarowani. Nie potrzebujemy gotowych metod postpowania, ale uwiadomienia, co jest wane. Jeli kto zwrci nasz uwag na to, e powinnimy ukrci swoj pych, naprawd nam pomoe. Czarownicy powiadaj, e nikogo nam nie trzeba do przekonania si, e zoono wiata przekracza nasze najmielsze oczekiwania. Po c wic pomoc? Dlaczego pragniemy, eby kto nas poprowadzi tam, gdzie moemy doj sami? To jest dopiero pytanie, prawda? Don Juan zamilk. Byo jasne, e chce, bym zastanowi si nad odpowiedzi, mnie jednak drczyo co innego. Moje ostatnie wspomnienie podkopao pewne niezachwiane, jak sdziem, podstawy. Desperacko prbowaem okreli je na nowo. Po dugiej chwili daem wyraz swoim troskom. Powiedziaem don Juanowi, e zdoaem ju oswoi si z myl, i zapominam cae zdarzenia, ktre miay miejsce w odmiennym stanie wiadomoci. Niemniej do tego dnia pamitaem o wszystkim, co pod kierownictwem don Juana dziao si w normalnym stanie wiadomoci. A jednak w mojej pamici nie byo do niedawna do chwili, w ktrej przeyem to wydarzenie na nowo ani ladu wspomnienia o niadaniu w Nogales. Byem pewien, e byo to zwyke zdarzenie.

Zapominasz o podstawowej sprawie powiedzia don Juan. Sama obecno naguala wystarczy, by przemieci punkt scalajcy ucznia. Od samego pocztku wpywaem na ciebie, klepic ci po plecach. Samo uderzenie midzy opatki dziaa na ciebie jak smoczek na niemowl: suy rozpraszaniu twoich wtpliwoci. Kiedy czarownik chce potrzsn swoim uczniem, robi to bezporednio, przy uyciu fizycznej siy. Niczego to nie zmienia, wzmacnia jedynie wiar ucznia we wasne siy. A wic kto przemieszcza punkt scalajcy, don Juanie? zapytaem. Robi to duch odpowiedzia lekko zniecierpliwionym tonem. Przez moment wydawao mi si, e zmaga si ze sob. Po chwili umiechn si i pokrci gow, jakby zrezygnowany. Trudno mi na to przysta powiedziaem. Mj umys rzdzi si prawami przyczyny i skutku. Don Juan, jak to mia w zwyczaju, wybuchn miechem. Nie mogem zrozumie, skd bior si te jego ataki wesooci. Wygldaem chyba na zdenerwowanego, bo pooy mi do na ramieniu. miej si w ten sposb od czasu do czasu, bo jeste szalony powiedzia. Odpowied na wszystkie swoje pytania masz w zasigu wzroku, jednak w ogle jej nie widzisz. Myl, e twoim przeklestwem jest obd. W jego roziskrzonych oczach czaio si co tak szalonego i zoliwego, e i ja si rozemiaem. Mwiem do znudzenia o tym, e w magii nie ma regu postpowania cign metod ani stopni do pokonania. Jedyn wan spraw jest ruch punktu scalajcego. Nie wywoa go adna regua odbywa si sam z siebie. Dotkn moich plecw, naciskajc, jakby chcia mnie wyprostowa, a potem spojrza mi prosto w oczy, zmuszajc mnie do uwagi. Zobaczmy, jak to sobie wyobraasz rzek. Dopiero co powiedziaem, e punkt scalajcy przemieszcza si samoistnie. Stwierdziem te, e to obecno naguala porusza punkt scalajcy ucznia, mwiem ci take, e sposb, w jaki nagual maskuje sw bezwzgldno, albo pomaga w tym ruchu, albo go hamuje. Jak wybrniesz z tej sprzecznoci? Przyznaem, e sam miaem go poprosi o rozwizanie tego paradoksu. Zdawaem sobie z niego spraw, ale nie potrafiem zabra si za jego rozwikanie. Dodaem, e nie jestem przecie praktykujcym czarownikiem. Kim wobec tego jeste? zapyta. Studentem antropologii, prbujcym ustali, czym zajmuj si czarownicy odparem. Nie powiedziaem caej prawdy, ale i nie skamaem. Don Juan nie mg opanowa miechu. Na to jest ju za pno powiedzia. Twj punkt scalajcy przemieci si, a to wanie ten ruch czyni z nas czarownikw. Nastpnie stwierdzi, e te pozornie przeciwstawne sdy s w istocie dwiema stronami tego samego medalu. Ot nagual przyczynia si do ruchu punktu scalajcego, pomagajc uczniowi rozbi jego lustro wyobrae o sobie samym to wszystko, co moe zrobi. Prawdziwym sprawcporuszycielem jest duch, abstrakcja, co, czego nie mona poczu ani zobaczy, co, czego na pozr nie ma, a jednak istnieje. Z tego powodu czarownicy mwi, e punkt scalajcy przemieszcza si samoistnie albo e porusza go nagual. Nagual jest medium dla abstrakcji, a wic moe j wyraa swoim postpowaniem. Spojrzaem na niego pytajco. Mwimy, e nagual porusza punkt scalajcy, chocia to nie on odgrywa tu czynn rol mwi dalej. Prawd mwic, duch uzewntrznia si stosownie do nieskazitelnoci naguala. Aby duch poruszy punkt scalajcy, wystarczy sama obecno nieskazitelnego naguala. Na koniec stwierdzi, e pragn wyjani t spraw, gdy jej niezrozumienie moe poprowadzi naguala ponownie drog pychy i przywie go do zguby. Zmieniajc temat, powiedzia, e poniewa duch jest nieprzenikniony z natury, od jaowych rozwaa czarownicy wol konkretne dziaanie, jakim jest poszukiwanie sposobw rozbicia zwierciada wyobrae. Doda, e nagual musi si zastanowi, czy w tym zadaniu pomoe mu zasona, za ktr ukrywa sw bezwzgldno. Na przykad, maska wielkodusznoci, ktr nosz, przydaje si przy powierzchownych kontaktach z ludmi, ale nie nadaje si do rozbijania ludzkich zwierciade wyobrae. Posugujc si t mask, musiabym da od tych osb podjcia prawie niemoliwej decyzji: wskoczenia w wiat magii od razu, z marszu.

Takiej decyzji nie mona podj bez wspaniaomylnoci w ogle nie spenia tej roli.

przygotowania

kontynuowa.

Zasona

Rozpaczliwie pragnem utrzyma swoj wiar we wasn wyrozumiao, a wypowied don Juana wzbudzia na nowo moje poczucie winy. Don Juan zapewni mnie, e nie mam si czego wstydzi: jedyn wad mojej rzekomej szlachetnoci jest to, e nie mona ni nikogo omami. Uzna, e aczkolwiek pod wieloma wzgldami przypominam jego dobroczyc, nie bd mg jako nauczy ciel uywa mojej maski: jest zbyt prymitywna i atwa do odgadnicia. Natomiast zasona rozsdku, jak okrywa si don Juan, zawsze znakomicie sprzyjaa przemieszczaniu punktu scalajcego. Uczniowie cakowicie ufali jego rzekomej racjonalnoci. Gdy znaleli si pod jej wpywem, don Juan mg ich bez trudu nakoni, by dali z siebie wszystko. Twoje dowiadczenia w Guaymas pokazuj, w jaki sposb ukryta bezwzgldno naguala rozbia twoje wyobraenia mwi dalej Moja maska przywioda ci do zguby: jak kady, kto si ze mn styka, zaufae mojemu rozsdkowi. I oczywicie spodziewae si, e mj rozsdek bdzie trwa. Kiedy ujrzae, e nie tylko zachowuj si jak sabowity staruszek, ale naprawd jestem stary, twj umys zrobi wszystko, by przywrci spjno twojego postrzegania mojej osoby i podtrzyma twoje wyobraenia. A wic wmwie sobie, e miaem udar. Dopiero wtedy, gdy stracie wiar w trwao mojego rozsdku, twoje zwierciado zaczo pka. Z t chwil przesunicie twojego punktu scalajcego byo ju tylko kwesti czasu. Nie byo tylko wiadomo, czy dotrze on do bezlitosnego miejsca. Wyraz niedowierzania, jaki malowa si na mojej twarzy, kaza don Juanowi wyjani, e wiat naszego umysu, czy te naszych o sobie wyobrae, jest bardzo kruchy spaja go tylko kilka kluczowych, porzdkujcych go poj. Gdy idee te trac swoje znaczenie, fundamentalny ad naszego wiata ginie. Jakie to kluczowe pojcia, don Juanie? zapytaem. W twoim przypadku jest tak samo jak z widowni znachorki, o ktrej mwilimy: tym podstawowym pojciem jest spjno. O jakiej spjnoci mwisz? dopytywaem si. Chodzi o koncepcj, e jestemy niepodzieln caoci odpar. Poczucie pewnoci, e jestemy niezmienni, stabilizuje nasz wiat. atwo oswajamy si ze zmiennoci naszego zachowania, reakcji czy opinii nie umielibymy jednak pogodzi si z myl, e moemy zmieni nasze rysy, przemieni si w kogo innego. Taka plastyczno wykracza poza ramy naszego o nas samych wyobraenia. Kiedy czarownik burzy ten fundamentalny porzdek, wiat rozumu si zatrzymuje. Na usta cisno mi si pytanie, czy kiedy wiat danej osoby utraci spjno, wystarczy to do poruszenia jej punktu scalajcego. Don Juan ubieg mnie i powiedzia, e jest to tylko pierwszy krok, do poruszenia punktu potrzeba jeszcze bezwzgldnoci naguala. Nastpnie przyrwna swoje postpowanie owego dnia w Guaymas do zachowania znachorki, o ktrej kiedy rozmawialimy. Przygotowujc si do operacji, kobieta rozbia w proch wyobraenia obserwatorw, wywoujc szereg niecodziennych, dramatycznych wydarze: owadnicie przez ducha, zmiana gosu, rozcinanie ciaa. Kiedy wyobraenia obserwatorw stay si niespjne, ich punkty scalajce byy gotowe do ruchu. Potem don Juan przypomnia mi, e kiedy omawialimy pojcie "zatrzymania wiata". Mwi wtedy, e znajomo tego procesu jest dla czarownikw tak niezbdna, jak dla mnie pisanie i czytanie. Metoda ta polegaa na wprowadzaniu dysonansu w gadk struktur codziennego zachowania, co miao suy zatrzymaniu przepywu zwyczajnych, atwych do rozumowego sklasyfikowania zdarze. Ten niedopasowany element nazywa si "nie-dziaaniem" lub przeciwiestwem "dziaania". Podczas gdy "dziaanie" jest jednym ze skadnikw wikszej, uzasadnionej poznawczo caoci, "niedziaanie" jest elementem, ktry do tej poszufladkowanej caoci nie naley. Poniewa czarownicy s tropicielami, ludzk natur znaj na wylot doda don Juan. Wiedz na przykad, e ludzie nie potrafi obej si bez prowadzenia rejestrw. Kiedy kto pozna wszystkie tajniki okrelonej klasyfikacji, staje si uczonym albo ekspertem w swej dziedzinie. Czarownicy wiedz rwnie, e jeli przecitny czowiek uzna swoj list za nieprzydatn, powiksza j w przeciwnym wypadku wiat jego wyobrae si rozsypuje. Zwyky czowiek nie ma nic przeciwko doczaniu do swojego spisu nowych elementw, o ile nie zakcaj one panujcego w nim adu. Jeli jednak nowy . skadnik przeczy podstawowemu porzdkowi wykazu, osoba ta doznaje psychicznego wstrzsu, albowiem rejestr czowieka nie jest niczym innym, jak jego umysem.

Na ten wanie wstrzs licz czarownicy, kiedy chc rozbi zwierciado wyobrae. Don Juan przyzna, e tamtego dnia starannie przygotowa wszystkie rodki mogce mu pomc w zniszczeniu mojej spjnoci. Przemienia si powoli, a naprawd sta si chorym, starym czowiekiem, potem, aby wzmocni uzyskany efekt, zabra mnie do restauracji, w ktrej znano go jako starca. Przerwaem jego wypowied, bo uwiadomiem sobie sprzeczno, ktra do tej pory pozostawaa w ukryciu. Don Juan powiedzia mi przecie, e przemieni si, gdy chcia zobaczy, jak to jest by starym, a nadarzajca si wtedy okazja bya jedyna w swoim rodzaju. Kiedy mi o tym mwi, doszedem do wniosku, e po raz pierwszy stawa si wwczas starym czowiekiem. A jednak w restauracji znano go jako cierpicego na nadcinienie staruszka. Bezwzgldno naguala ma wiele barw odpowiedzia. Jest niczym narzdzie, ktre w zalenoci od celu zmienia ksztat. Bezwzgldno jest jednym ze stanw istnienia naguala, poziomem osignitej przez niego intencji. Z jej pomoc nagual porusza punkt scalajcy wasny lub swoich uczniw. Wykorzystuje j te przy osaczaniu. Rozpoczem tamten dzie jako tropiciel, ktry ukrywa si w przebraniu starca, a skoczyem jako naprawd stary, schorowany czowiek. Bezwzgldno, kierowana moim wzrokiem, poruszya mj punkt scalajcy. Owszem, wiele razy pokazywaem si w tej restauracji w roli czowieka wiekowego i chorego, jednak do tamtego dnia tylko osaczaem sam siebie: bawiem si w staruszka. Nigdy przedtem mj punkt scalajcy nie znalaz si naprawd w pozycji dokadnie odpowiadajcej staroci i zniedonieniu. Don Juan doda, e sama intencja staroci sprawia, i jego oczy straciy blask. Nie umkno to mojej uwagi, co mona byo pozna po moim zatrwoonym obliczu. Don Juan mia zgasy wzrok, poniewa oczami dokona wyboru pozycji staroci. Kiedy jego punkt scalajcy osign to pooenie, don Juan naprawd zdoa si postarze: wyglda, zachowywa si i czu jak stary czowiek. Poprosiem, by wyjani mi pojcie wybierania oczami. Wydawao mi si znajome, ale nie potrafiem go objani nawet w myli. Da si o tym powiedzie tylko tyle, e intencj wybiera si oczami odpar don Juan. Wiem, e tak jest, ale nawet ja nie potrafi wyoy swojej wiedzy. Czarownicy wychodz z tej sytuacji obronn rk, akceptujc t oto oczywisto: ludzka istota jest nieskoczenie bardziej zoona i zagadkowa, ni nam si kiedykolwiek nio. Poskaryem si, e nie wyjani moich wtpliwoci. Wiem tylko, e robi to oczy odrzek krtko. W jaki sposb, nie mam pojcia. To si po prostu dzieje. Oczy wzywaj intencj dziki jakiej nieokrelonej waciwoci swojego blasku. Czarownicy powiadaj, e intencji nie dowiadcza si intelektem, ale oczami. Nie chcia powiedzie na ten temat nic wicej i powrci do omawiania mojego wspomnienia. Stwierdzi, e kiedy go ujrzaem po tym, jak odpowiednio przemieci swj punkt scalajcy i rzeczywicie sta si starym czowiekiem, wszystkie moje wtpliwoci powinny byy si rozwia. Jednak mj intelekt, ktrym tak si szczyc, niezwocznie kaza mi poszukiwa wyjanienia dla tej transformacji. Powtarzam ci nieustannie, e nadmiar rozsdku szkodzi powiedzia. Ludzie w gbi duszy doskonale pojmuj sztuki tajemne. Jestemy czci tajemnicy, a rozum jest tylko jej cienk, wierzchni warstewk. Jeeli j zdrapiemy, odnajdziemy w naszym wntrzu czarownika. Niektrzy z nas z wielkim wysikiem schodz pod powierzchni, innym przychodzi to bez trudu. My dwaj jestemy pod tym wzgldem podobni: spywamy krwawym potem, zanim uda nam si pozby naszych wyobrae. Wyjaniem mu, e w kadej sytuacji a w jego wiecie w szczeglnoci za wszelk cen trzymam si rozumu. Don Juan przyzna, e tego dnia w Guaymas mj rozsdek podda go wielkiej prbie od samego pocztku musia posugiwa si wszystkimi dostpnymi rodkami, aby w rozsdek podkopa. Dlatego wanie czepia si moich ramion i wiesza na mnie caym ciarem. Tak wic pierwszym punktem jego ataku byo dziaanie bezporednie, fizyczne, ktre w poczeniu z lkiem, jaki wzbudzia we mnie utrata spjnoci, wystarczyo do osabienia mojej logicznoci. Podkopanie twojego rozsdku byo tylko wstpem kontynuowa. Wiedziaem, e jeli twj punkt scalajcy ma dotrze do bezlitosnego miejsca, musz cakowicie pozby si spjnoci. Wtedy zamieniem si w naprawd przykrego starucha: najpierw kazaem ci jedzi dookoa miasta, a w kocu wpadem we wcieko i zaczem ci bi. Byo to dla ciebie wstrzsem, ale doszedby do siebie, gdyby nie mj ostateczny atak: woanie o pomoc. Wcale si nie spodziewaem, e uciekniesz.

Zapomniaem o twoich gwatownych reakcjach. Don Juan doda, e moja taktyka natychmiastowego dochodzenia do siebie zawioda, kiedy wezbraa we mnie zo. Wtedy mj punkt scalajcy zdoa dotrze do bezlitosnego miejsca. A by moe byo dokadnie odwrotnie: rozgniewaem si dlatego, e mj punkt scalajcy znalaz si w bezlitosnym miejscu. Tak czy owak, nie miao to znaczenia liczy si tylko fakt, e punkt si przemieci. Kiedy ju si to stao, moje zachowanie zmienio si w sposb istotny: staem si zimny, wyrachowany i obojtny na wasne bezpieczestwo. Spytaem don Juana, czy widzia to wszystko. Nie pamitam, ebym mu o tym opowiada. Odpar, e aby wiedzie, co wtedy czuem, wystarczyo cofn si myl wstecz i przypomnie sobie wasne, podobne przeycie. Podkreli, e nawet wtedy, kiedy na powrt sta si sob, mj punkt scalajcy pozosta w nowym pooeniu. Moje przekonanie co do spjnoci jego zachowania osabo na tyle, e nie mogo ju cementowa mojego wiata. Dziki nowemu pooeniu punktu scalajcego powstaa nowa spjno, wyraajc si dziwn, obojtn twardoci, towarzyszc mi od tamtej pory na co dzie. Spjno jest tak wanym skadnikiem ludzkiego ycia, e jeli zostanie zniszczona, natychmiast si odtwarza mwi dalej don Juan. -Jeeli chodzi o czarownikw, umieszczenie punktu scalajcego w bezlitosnym miejscu odmienia t spjno nie do poznania. Poniewa nie jeste z natury spostrzegawczy, nie zauwaye, e tamtego dnia w Guaymas nauczye si midzy innymi bra za dobr monet kad niespjno chocia, oczywicie, twj rozsdek musi najpierw stoczy symboliczn walk. W jego byszczcych oczach by umiech. Tamtego dnia zdobye rwnie mask dla swojej bezwzgldnoci kontynuowa. Oczywicie, nie od razu nabraa takiego wyrazu, jaki ma dzisiaj, wtedy pojawiy si dopiero zacztki twojej obecnej maski: oblicza wielkodusznoci. Prbowaem zaprotestowa. Niezalenie od interpretacji, nie podobaa mi si koncepcja zamaskowanej bezwzgldnoci. Nie prbuj swojej maski na mnie. Moja postawa go rozbawia. Zostaw j dla bardziej odpowiedniej osoby: kogo, kto ci nie zna. Poleci mi dokadnie odtworzy chwil, w ktrej pojawia si moja maska. Kiedy poczue ogarniajc ci zimn zacieko stwierdzi musiae j ukry. Nie artowae z niej, jak zrobiby to mj dobroczyca. Nie prbowae te jej uzasadni, jak ja bym postpi na twoim miejscu, ani uda zaciekawienia, tak jak zachowaby si nagual Elias. Takie s trzy znane mi maski nagualw. A ty co zrobie? Podszede spokojnie do samochodu i oddae poow pakunkw gociowi, ktry pomg ci je nosi. A do tego momentu nie pamitaem faktu, e kto pomaga mi przy paczkach. Powiedziaem don Juanowi, e w tamtej chwili wiat migota mi przed oczami, a moja chodna zacito sprawia, e nieomal zemdlaem. Bye bliski nie omdlenia odpar don Juan ale nienia. Moge cakiem samodzielnie, jak Talia i mj dobroczyca, ujrze ducha. Powiedziaem don Juanowi, e oddaem pakunki wiedziony nie wspaniaomylnoci, ale zimn furi, ktra mnie ogarna. Musiaem si czym uspokoi to, co zrobiem, byo pierwsz rzecz, jaka przysza mi do gowy. Dokadnie to prbuj ci powiedzie: twoja hojno nie jest prawdziwa odrzek don Juan, miejc si z mojej konsternacji.

12. PRZEPUSTKA DO NIESKAZITELNOCI Podczas gdy don Juan rozprawia o rozbijaniu wyobrae, na dworze zrobio si ciemno. Powiedziaem, e jestem kompletnie wyczerpany, chciaem, bymy przerwali podr i wrcili do domu. Don Juan natomiast utrzymywa, e kad woln minut powinnimy powici podsumowaniu magicznych historii albo odtwarzaniu moich wspomnie, wywoujc ruch mojego punktu scalajcego tak czsto, jak to moliwe. Zebrao mi si na narzekanie. Owiadczyem, e wobec tak wielkiego zmczenia nie mog si spodziewa niczego innego, jak niepewnoci i niewiary. Niepewno jest tu cakiem na miejscu powiedzia rzeczowo don Juan. Masz w kocu do czynienia ze spjnoci nowego typu. eby si do niej przyzwyczai, potrzeba czasu. Wojownicy cae lata przebywaj w otchani, w ktrej nie s ani zwykymi ludmi, ani czarownikami. Co si w kocu z nimi dzieje? zapytaem. Czy decyduj si na ktr z moliwoci? Nie maj wyboru odpowiedzia. Wszyscy uwiadamiaj sobie w kocu, kim s: czarownikami. Caa trudno w tym, e zwierciado wyobrae ma wielk moc i tylko po morderczej walce pozwaa odej swoim winiom. Zamilk nage, jakby zgubi wtek, i zesztywnia. Widywaem go ju nieraz w takim stanie, sdziem, e s to chwile zadumy. Don Juan twierdzi, e. w tych momentach jego punkt scalajcy przemieszcza si, umoliwiajc mu przywoywanie wspomnie. Nieprzerwane milczenie trwao tym razem chyba z p godziny. Opowiem ci teraz o magicznej przepustce do nieskazitelnoci odezwa si nagle don Juan. Bdzie to historia mojej mierci. Zacz od chwili, w ktrej stary Belisario i jego wita po miesicznej podry przez rodkowy Meksyk przybyli wreszcie do Durango. Chcc ukry don Juana przed cigajcym go potworem, Belisario zaprowadzi go od razu przebranego jeszcze w kobiece aszki na hacjend. Kiedy przybyli do domu, don Juan z wielk miaoci, jak na skrytego modzieca przedstawi si wszystkim jego mieszkacom. Byo tam siedem piknych kobiet i jeden dziwny, nietowarzyski mczyzna, ktry nie odezwa si ani sowem Don Juan uj kobiety swoj relacj o cigajcym go potworze, a nade wszystko zachwyci przebraniem, ktre cigle mia na sobie, i czc si z nim histori. Nie tylko nie znuyy ich szczegy jego przygd, ale nawet day mu kilka rad, jak udoskonali wiedz nabyt w czasie podry. Zaskoczyy go swoim niebywaym opanowaniem i pewnoci siebie. Byy to wyjtkowe istoty, w ktrych towarzystwie czu si szczliwy, lubi je i darzy zaufaniem, a one traktoway go z szacunkiem i uwag. Jednak co w ich oczach mwio mu, e pod urokliw powok czai si przeraliwy chd, nieubagana surowo i wewntrzna sia. Zdziwio go, e te pikne stworzenia zachowuj si wobec niego tak swobodnie i bezceremonialnie. Przyszo mu nawet do gowy, e s to kobiety lekkich obyczajw. Wiedzia jednak, e to niemoliwe. Pozwolono mu swobodnie porusza si po caej posiadoci. Rozlega rezydencja i przylege tereny zrobiy na nim due wraenie nigdy nie widzia niczego podobnego. Stary, utrzymany w stylu kolonialnym dom by otoczony wysokim murem. Wewntrz mia balkony ozdobione kwiatami oraz dziedzice z wielkimi drzewami owocowymi, w ktrych cieniu mona byo znale cisz i spokj. Wok dziedzicw biegy przestronne korytarze, a dom mia wiele duych pokoi. Don Juan mg wszdzie chodzi bez ogranicze, z wyjtkiem tajemniczych sypialni na pierwszym pitrze. Przez pierwszych kilka dni nie mg si nadziwi trosce kobiet o jego dobre samopoczucie. Robiy dla niego wszystko i suchay go z uwag. Nie przypomina sobie, by kiedykolwiek traktowano go rwnie uprzejmie, a jednoczenie nigdy nie czu si tak samotny. Cigle przebywa w towarzystwie tych piknych, dziwnych niewiast, a mimo to by osamotniony jak nigdy dotd. Tumaczy sobie to uczucie tym, e nie mg przewidzie zachowania kobiet ani odgadn, co naprawd czuj wiedzia o nich tylko to, co same mu powiedziay. Po kilku dniach gociny jedna z nich ich przywdczyni, jak si wydawao wrczya mu zupenie nowe, mskie ubranie. Powiedziaa mu, e nie musi si ju ukrywa, gdy potwr, kimkolwiek by, znikn. Don Juan moe i, dokd tylko zechce. Don Juan baga, by pozwolono mu spotka si z Belisariem, ktrego nie widzia od dnia przyjazdu. Kobieta owiadczya, e Belisario wyjecha, ale przed odjazdem prosi, by modemu czowiekowi pozwolono pozosta w domu tak dugo, jak sam uzna za stosowne o ile bdzie nadal w opaach. Don Juan zapewni j, e jest w miertelnym niebezpieczestwie: przez te kilka dni potwr ukazywa mu si nieustannie, przemykajc wrd otaczajcych rezydencj pl. Kobieta nie chciaa w to uwierzy,

uznaa, e don Juan dobrze wyuczy si swojej roli: wymyli sobie tego potwora, by go do siebie przyjli. Owiadczya, e w ich domu nie ma miejsca dla prniakw mieszkaj tu powani ludzie, ktrzy pracuj zbyt ciko, eby pozwoli sobie na utrzymywanie nierobw. Dotkno to don Juana. Wybieg z domu, ale kiedy zauway, e za cigncymi si wzdu alejki ozdobnymi krzewami czai si potwr, irytacja ustpia miejsca przeraeniu. Wpad z powrotem do domu i baga kobiet o moliwo pozostania. Obieca, e wykona kad najczarniejsz robot, nie oczekujc zapaty, jeeli bdzie mg zamieszka na hacjendzie. Kobieta zgodzia si, zastrzega jednak, e don Juan musi przysta na dwa warunki: nie bdzie zadawa adnych pyta i, nie dajc wyjanie, wykona wszystko, co mu si kae. Ostrzega go, e kiedy zamie te reguy, jego pobyt w domu stanie pod znakiem zapytania. Dziaaem pod przymusem powiedzia don Juan. Chcc nie chcc, zostaem. Wiedziaem, e na zewntrz czeka na mnie potwr, a dopki jestem w domu, nic mi nie grozi. Zauwayem ju wczeniej, e monstrum, jakby nie mogc przekroczy niewidzialnej granicy, nie podchodzi do zabudowa na odlego mniejsz ni okoo stu jardw -wewntrz koa o takim promieniu byem bezpieczny. W tamtej chwili to jedno byo dla mnie wane. Ten dom mia jak magiczn moc, ktra powstrzymywaa potwora. Spostrzegem take, e upir nigdy si nie pojawia, kiedy towarzyszy mi ktry z mieszkacw domu. Sytuacja nie zmieniaa si przez kilka tygodni. Pewnego dnia pojawi si ten sam mody czowiek, ktry jak don Juan mgby przysic przebrany za starego Belisaria mieszka z nim razem w domu potwora. Powiedzia don Juanowi, e dopiero co przyjecha, nazywa si Julian i jest wacicielem hacjendy. Don Juan chcia, oczywicie, wiedzie, dlaczego nowo przybyy znowu si przebra. Jednake mody czowiek, patrzc mu prosto w oczy, bez wahania odpowiedzia, e nie wie nic o adnym przebraniu. Masz czelno tu, w moim domu, opowiada takie bzdury? krzykn na don Juana. Za kogo mnie uwaasz? Ale... ty jeste Belisario, prawda? upiera si don Juan. Nic podobnego odrzek mody czowiek. Belisario jest stary. Ja nazywam si Julian i jestem mody. Gdzie masz oczy? Don Juan pooy uszy po sobie i przyzna, e ju wczeniej wydawao mu si, i nie bya to wcale maskarada. Mwic to, zda sobie spraw, e plecie androny. C to mogo by innego, jeli nie charakteryzacja? Bya tylko jedna moliwo: prawdziwa transformacja, a to przecie oczywisty absurd. Konsternacja don Juana rosa z minuty na minut. Gospodarz hacjendy nic nie wiedzia o adnym potworze. Owszem, przypuszcza, e stary Belisario nie udzieliby don Juanowi schronienia bez powodu, jednake kogo don Juan si obawia i przed kim si ukrywa, wcale go nie interesowao. Tak chodne przyjcie zmrozio don Juana. Naraajc si na gniew swego gospodarza, przypomnia mu, kiedy si spotkali. Mody czowiek owiadczy, e widz si po raz pierwszy, mimo to czuje si w obowizku speni yczenie starego Belisaria. Nastpnie powiedzia, e jest nie tylko wacicielem hacjendy, ale opiekunem wszystkich jego mieszkacw wcznie z don Juanem, ktry, ukrywajc si wrd nich, sta si wychowankiem domu. Gdyby don Juan mia co przeciwko temu, moe w kadej chwili odej do swojego potwora, ktrego nikt poza nim nie widzia. Przed podjciem ostatecznej decyzji don Juan, wiedziony rozsdkiem, postanowi spyta, na czym ma polega rola wychowanka domu. Mody czowiek zabra don Juana do czci rezydencji bdcej w rozbudowie. Oznajmi, e ta sekcja domu symbolizuje jego wasne ycie i dokonania: jest wci nie dokoczona i chocia prace postpuj, by moe taka ju pozostanie. Ty jeste jednym z elementw tej nie ukoczonej konstrukcji powiedzia do don Juana. Powiedzmy, e stanowisz wspornik dachu. Dopki go nie ustawimy na waciwym miejscu i nie pooymy na nim stropu, nie dowiemy si, czy wytrzyma ten ciar. Majster uwaa, e wytrzyma. Tym majstrem, najwaniejszym wrd cieli, jestem ja. Z tego metaforycznego wyjanienia don Juan nie zrozumia zupenie nic. Chcia wiedzie, jakie konkretne, fizyczne prace ma wykonywa. Mody czowiek sprbowa podej do sprawy inaczej. Jestem nagualem, nioscym wolno powiedzia. Przewodz ludziom mieszkajcym w tym domu. Skoro si tu dostae, jeste jego czci, czy tego chcesz, czy nie. Don Juan patrzy na niego osupiay, nie mogc wykrztusi ani sowa. Jestem nagual Julian powiedzia jego gospodarz z umiechem na ustach. Bez mojej interwencji droga do wolnoci jest zamknita. Don Juan nadal nic nie rozumia. Widzc zmienno nastrojw gospodarza, zacz obawia si o swoje bezpieczestwo. Tak przej si niespodziewanym obrotem rzeczy, e nawet nie zastanowi si

nad znaczeniem sowa "nagual", wiedzia tylko, e tym mianem okrela si czarownikw. Nie potrafi poj wypowiedzi naguala Juliana w peni, chocia jest rwnie moliwe, e dobrze wszystko zrozumia, tyle e jego wiadomy umys nie chcia tego przyj. Mody czowiek przyglda mu si przez chwil, po czym powiedzia, e jeli idzie o konkrety, to don Juan zostanie jego osobistym sucym i asystentem. Nie otrzyma pensji, tylko przyzwoite bezpatne wyywienie i zakwaterowanie. Od czasu do czasu zleci mu si jakie dodatkowe zadanie, ktremu bdzie musia powici nieco wicej uwagi. Byyby to prace do samodzielnego wykonania albo zajcia polegajce na nadzorowaniu innych osb. Za te szczeglne usugi otrzymywaby skromne wynagrodzenie. Uzbierane w ten sposb kwoty zapisywano by do jego osobistego rachunku, prowadzonego przez innych mieszkacw domu gdyby kiedykolwiek chcia wyjecha, miaby odoon niewielk sumk na pierwsze trudne dni. Mody czowiek podkreli, e wprawdzie nie chciaby, eby don Juan czu si winiem, jeli jednak chce pozosta musi pracowa. Jeszcze waniejsze od pracy jest przestrzeganie trzech warunkw: po pierwsze, ma by pilnym uczniem kobiet; po drugie, musi wzorowo postpowa wobec wszystkich wspmieszkacw, czyli nieustannie kontrolowa swoje nastawienie i zachowanie; po trzecie, rozmawiajc ze swoim gospodarzem, ma nazywa go nagualem, a mwic o nim z osobami trzecimi, powinien uywa okrelenia "nagual Julian". Don Juan chtnie przysta na te warunki. Chocia szybko sta si na powrt pospny i nadsany, wkrtce zorientowa si w swoich nowych obowizkach. Nie rozumia tylko wymaga dotyczcych postawy i zachowania. Aczkolwiek nie mg poda konkretnego przykadu, by wicie przekonany, e okamuje si go i wykorzystuje. Kiedy negatywne uczucia wziy gr, pospny nastrj ogarn go na dobre, i don Juan przesta si do kogokolwiek odzywa. Wtedy to nagual Julian zwoa wszystkich czonkw gospodarstwa i powiedzia, e wprawdzie bardzo potrzebuje pomocnika, ale jeli domownikom nie podoba si nadta mina i odpychajca postawa nowego ordynansa, mog si w tej sprawie wypowiedzie on zdaje si na ich decyzj. Gdyby wikszo obecnych zgania postpowanie don Juana, modzieniec musiaby odej i zaryzykowa spotkanie z tym, co go czeka na zewntrz z potworem czy te z wytworem wasnej wyobrani. Nastpnie nagual Julian zaprowadzi zebranych przed dom i wezwa don Juana, by pokaza im, gdzie ukrywa si w potwr. Don Juan wskaza to miejsce, ale nikt poza nim nie zobaczy czajcej si zjawy. Don Juan zacz biega jak oszalay od jednej osoby do drugiej, tumaczc kademu po kolei, e maj monstrum przed sob. Baga o pomoc, ale oni ignorowali jego proby i nazywali go wariatem. Wtedy to nagual Julian postanowi podda dalsze losy don Juana pod gosowanie. Nietowarzyski mczyzna nie chcia bra w tym udziau, wzruszy ramionami i odszed. Natomiast wszystkie kobiety opowiedziay si przeciwko pozostaniu don Juana, utrzymyway, e jest zbyt ponury i skory do gniewu. W czasie dyskusji okazao si, e nagual Julian zupenie zmieni swoje stanowisko i sta si obroc don Juana. Sugerowa, e kobiety myl si co do biednego modzieca by moe nie jest wcale szalony, a kto wie, moe naprawd widzi swojego potwora, a zwizane z tym przeycia s powodem jego markotnoci. Wybucha sprzeczka: emocje rozpaliy si do biaoci i kobiety zaczy wrzeszcze na naguala. Don Juan by wiadomy toczcej si ktni, ale nie dba ju o nic. Wiedzia, e zostanie wyrzucony, a wtedy potwr pochwyci go i uwizi. Bezradny, zacz paka. Jego rozpacz i zy sprawiy, ze cz kobiet do tej pory zaciekle bronicych swojego stanowiska przesza na jego stron. Najwaniejsza spord nich zaproponowaa inne rozwizanie: trzytygodniowy okres prbny, w cigu ktrego kobiety codziennie oceniayby zachowanie i postaw don Juana. Ostrzega go, e jeli w tym czasie kto poskary si na niego, zostanie bez odwoania wyrzucony. Opisujc te wydarzenia, don Juan wspomnia, e nagual Julian po ojcowsku wzi go na stron i na dobre napdzi mu strachu. Wyszepta mu do ucha, e wie o wszystkim: potwr istnieje, co gorsza, kry po posiadoci, jednak ze wzgldu na pewne porozumienie, ktre nagual zawar kiedy z kobietami, a ktre musi pozosta tajemnic, nie wolno mu wyjawi im tego, co wie. Namawia don Juana, by ten przesta obnosi si ze sw upart, ponur osobowoci i zacz udawa, e jest kim zupenie innym. Udawaj, e jeste szczliwy i zadowolony powiedzia. Jeli zawiedziesz, kobiety ci wyrzuc. Ta perspektywa powinna ci wystarczajco przerazi. Uyj strachu jako siy napdowej lk jest wszystkim, co masz. Don Juan porzuci wszelkie wtpliwoci i rozterki, kiedy znowu ujrza potwora czajcego si za niewidoczn lini. Upir najwidoczniej zdawa sobie spraw z tarapatw, w jakie wpad don Juan, gdy zachowywa si niespokojnie niczym godny wilk, ktry ju za chwil dopadnie swej ofiary. Nagual Julian postanowi jeszcze bardziej przerazi don Juana. Na twoim miejscu powiedzia stabym si potulny jak baranek. Postpowabym tak, jak chc kobiety, dopki chronioby mnie to przed t piekieln besti. A wic widzisz potwora? zapyta don Juan.

Oczywicie odpar nagual. Widz take, e jeli opucisz to miejsce z wasnej woli albo zostaniesz wyrzucony, monstrum porwie ci i uwizi. To na pewno zmieni twoje nastawienie, gdy niewolnicy nie maj wyboru: musz si w stosunku do swoich panw zachowywa waciwie. Syszaem, e tego rodzaju potwory potrafi zadawa niewyobraalne cierpienia. Don Juan zrozumia, e jego jedyn nadziej jest by tak czarujcym, jak to tylko moliwe. Strach przed dostaniem si w rce potwora by zaiste wielk psychologiczn si. Wspominajc ca t histori, don Juan zauway, e dziwnym trafem zachowywa si grubiasko tylko wobec kobiet nigdy nie pozwala sobie na to w stosunku do naguala Juliana. Nie wiadomo dlaczego, uwaa, e nie moe si nawet poway na jakiekolwiek, wiadome czy podwiadome, oddziaywanie na naguala. Jeeli chodzi o mieszkajcego w domu nietowarzyskiego mczyzn, don Juan traktowa go obojtnie. Wyrobi sobie o nim zdanie w chwili, w ktrej si spotkali, i nie zwraca na niego uwagi. Uwaa, e mczyzna jest leniwym miczakiem, zalenym od wszystkich tych piknych kobiet. Blisze zapoznanie si z nagualem Julianem utwierdzio go w opinii o owym nietowarzyskim osobniku: inni zdecydowanie przymiewali go swym blaskiem. Z upywem czasu don Juan pozna ukady panujce w rezydencji. By zdziwiony i nie wiedzie czemu uradowany, e nikt z domownikw nie wywysza si nad pozostaych. Niektrzy po prostu robili to, czego nie potrafili inni, co nie stawiao ich wyej w hierarchii, tylko zwyczajnie odrniao. Jednake podjcie ostatecznej decyzji w kadej sprawie zwyczajowo przypadao nagualowi Julianowi. Jego postanowienia przybieray posta zoliwych artw nie oszczdza w nich nikogo, a sam bawi si znakomicie. Wrd domownikw bya te pewna tajemnicza kobieta. Rozmawiajc o niej, wszyscy nazywali j Tali, kobiet-nagualem. Don Juan nie mg si od nikogo dowiedzie, kim jest ta tajemnicza osoba ani co oznacza przydomek "kobieta-nagual". Wyjaniono mu tylko, e Talia jest jedn z siedmiu mieszkanek rezydencji. Mwiono o niej tak duo, e don Juan umiera z ciekawoci. By tak dociekliwy, e pewnego dnia przywdczyni kobiet zaofiarowaa si nauczy go pisa i czyta, by mg lepiej wykorzysta swoje zdolnoci dedukcyjne. Nalegaa, by don Juan, zamiast polega cigle na pamici, przyswoi sobie umiejtno sporzdzania notatek. Dziki temu mgby zgromadzi spor kolekcj faktw dotyczcych Talii, ktre nastpnie powinien studiowa, dopki prawda nie ukae mu si w peni. Jakby wyprzedzajc zoliw uwag don Juana, kobieta owiadczya, e dociekanie, kim jest Talia, tylko z pozoru nie ma sensu w istocie jest to najtrudniejsze i najbardziej owocne przedsiwzicie, jakie mona sobie wyobrazi. To byaby atwiejsza cz zadania, oznajmia kobieta. Bardziej serio dodaa, e don Juan musi nauczy si podstaw rachunkowoci, aby mc pomaga nagualowi w prowadzeniu gospodarstwa. Codzienne lekcje zaczy si od razu. Don Juan robi takie postpy, e ju po roku potrafi pisa, czyta i prowadzi ksigi. Wydarzenia pyny tak gadko, e don Juan nie zauway zmian, jakie zaszy w nim samym, a zwaszcza narastajcego w nim poczucia oderwania. Towarzyszce mu cige wraenie, e w rezydencji nic si nie dzieje, brao si std, i nie utosamia si z jej mieszkacami. Ci ludzie byli dla niego jak zamglone zwierciada nie dostrzega w nich podobiestwa do samego siebie. Ukrywaem si tam przez blisko trzy lata kontynuowa don Juan. Chocia w tym czasie wiele przeyem, jednak adne z moich dowiadcze nie miao dla mnie wikszego znaczenia, a przynajmniej tak chciaem je traktowa. Byem przewiadczony, e przez te trzy lata jedynie ukrywaem si, trzsem ze strachu i tyraem jak wa. Mwic to, rozemia si i wspomnia, jak to pewnego razu za namow naguala Juliana zgodzi si uczy magii dziki tej sztuce mia okiezna swj strach na widok czajcego si potwora. Nagual Julian, trzeba przyzna, duo z nim rozmawia, jednak wydawa si bardziej zainteresowany strojeniem sobie z niego artw. Tak wic don Juan doszed do przekonania, e nie nauczy si niczego, co cho troch wizaoby si z magi. Byo dla niego jasne, e w tym domu nie ma nikogo, kto by w teorii lub praktyce zna si na tej sztuce. Tymczasem pewnego dnia w czasie przechadzki don Juan niespodziewanie zacz odruchowo, ale bez wahania i prosto ku owej niewidzialnej granicy, ktrej potwr nigdy nie przekracza. Owszem, zobaczy go, czajcego si i jak zwykle obserwujcego rezydencj. Jednak tego dnia don Juan nie zawrci, jak robi zazwyczaj, i nie pobieg w te pdy do domu. Szed dalej, niesiony niezwykym przypywem energii, nie dbajc o wasne bezpieczestwo. Cakowite zobojtnienie sprawio, e stan oko w oko z upiorem terroryzujcym go od tylu lat. Spodziewa si, e potwr rzuci si na niego i zapie za gardo, jednak ta myl go nie przerazia. Zbliy si do potwora na odlego zaledwie kilku cali, patrzy na niego przez chwil, po czym przekroczy niewidzialn granic. Stwr si nie poruszy, atak, ktry don Juan sobie zawsze wyobraa, nie nastpi. Nagle posta upiora stracia sw wyrazisto, a jej kontury si rozmyy: monstrum przemienio si w mlecznobia, ledwie dostrzegaln mgiek. Kiedy don Juan skierowa si w jej stron, ustpia jakby w przestrachu. Goni j po polach, a przekona si, e ze zjawy nie pozostao nic. Zrozumia wtedy, e monstrum nigdy nie istniao nie mg jednak wyjani, czego obawia si cae lata. Wydawao mu si, e doskonae wie, skd wzi si upir, ale co powstrzymuje

go przed rozwaaniem tego tematu. Pomyla od razu, e z pewnoci ten otr, nagual Julian, zna ca prawd. Tego artu nie mia zamiaru puci pazem. Zanim stan twarz w twarz z nagualem, pozwoli sobie na samotny spacer po caej posiadoci po raz pierwszy by zdolny do takiego wyczynu. Do tej pory, kiedy musia wykroczy poza niewidoczn lini, potrzebowa ochrony ktrego z domownikw, co bardzo utrudniao swobodne poruszanie si. Ilekro prbowa przechadza si bez eskorty, tylko cudem udawao mu si wymkn z ap potwora. Dziwnie podekscytowany, powrci do domu. Zamiast radowa si z otrzymanej wolnoci i mocy, zebra wszystkich mieszkacw i gniewnie zada, by wyjanili mu, dlaczego go okamywali. Zarzuci im, e wykorzystujc jego strach przed zjaw, nakaniali go do niewolniczej pracy. Kobiety wybuchny miechem, jakby powiedzia co przezabawnego. Tylko nagual Julian wydawa si skruszony, zwaszcza kiedy don Juan amicym si z oburzenia gosem opisywa trzy spdzone w strachu lata. Nagual nie mg si opanowa: zy potoczyy mu si po twarzy, gdy don Juan zada przeprosin za bezwstydne czerpanie korzyci z jego niedoli. Ale my mwiymy ci przecie, e twoja poczwara jest fikcj powiedziaa jedna z kobiet. Don Juan spojrza na naguala, ktry skuli si potulnie. On wiedzia, e potwr istnieje! wykrzykn oskarycielskim tonem, wskazujc palcem na naguala Juliana. Jednoczenie zda sobie spraw, e mwi bzdury, albowiem nagual od pocztku przekonywa go o nieistnieniu upiora. To znaczy, potwora nie byo poprawi si, trzsc si z wciekoci, po czym doda, patrzc na naguala: To bya jedna z jego sztuczek. Nagual Julian, nie mogc powstrzyma paczu, przeprasza don Juana, podczas gdy kobiety boki zryway ze miechu. Don Juan nie sysza wczeniej, by miay si tak gono. Wiedziae przez cay czas, e nie ma adnego potwora. Oszukae mnie don Juan obwinia naguala, ktry ze spuszczon gow, zapakany, przyznawa si do winy. Masz racj, naprawd ci okamywaem wykrztusi. Potwr nigdy nie istnia. To, co widziae, byo tylko falujc energi, ktr twj strach zamienia w upiorn zjaw. Powiedziae, e ten potwr mnie pochonie. Jak moge mnie tak oszuka? krzycza don Juan. To "pochonicie" miao symboliczne znaczenie odpowiedzia mikko nagual Julian. Twoim prawdziwym wrogiem jest twoja gupota. Ten potwr nadal nastaje na twoje ycie, niewiele brakuje, by ci poar. Don Juan wrzeszcza, e nie bdzie wysuchiwa takich bzdur. Nalega, by go zapewniono, e nikt nie bdzie utrudnia mu wyjazdu. Moesz odej, kiedy zechcesz odrzek krtko nagual Julian. To znaczy, nawet w tej chwili? spyta don Juan. A czy chcesz tego? odpowiedzia pytaniem nagual Julian. Oczywicie. Nie mog si doczeka, kiedy opuszcz to aosne miejsce i mieszkajc tu band podych kamcw. Nagual Julian przykaza wypaci don Juanowi jego wszystkie oszczdnoci. Patrzc na niego roziskrzonym wzrokiem, yczy mu szczcia, pomylnoci i mdroci. Kobiety nie chciay si z nim poegna. Wpatryway si w niego tak dugo, e musia odwrci wzrok, by unikn ich palcego spojrzenia. Woy pienidze do kieszeni i nie ogldajc si za siebie, wyszed, zadowolony, e koszmar min. Stojcy przed nim wiat by dla niego zagadk. Zapragn go pozna tak dugo by od niego odcity. By mody, silny i spragniony ycia, no i mia pienidze w kieszeni. Opuci dom bez sowa podzikowania: w ten sposb wyrazi swj gniew, tak dugo przytumiony strachem. A przecie ju zaczyna lubi domownikw. Czu si zdradzony i chcia uciec stamtd jak najdalej. W miecie czekaa go pierwsza nieprzyjemna niespodzianka: podrowanie byo rzecz bardzo skomplikowan i bardzo kosztown. Dowiedzia si, e jeli chce opuci miasto od razu, nie moe wybra kierunku podry, ale musi czeka, a zabior go jacy mulnicy. Tak wic by zmuszony odczeka kilka dni, zanim mg doczy do kierowanej przez pewnego godnego zaufania czowieka karawany muw, zmierzajcej w stron portu Mazatlan. Miaem wtedy tylko dwadziecia trzy lata wspomina don Juan ale czuem, e yj peni ycia. Jedyn rzecz, ktrej nie dowiadczyem, by seks. Jak twierdzi nagual Julian, moje dziewictwo dawao mi si i wytrwao. Nagual powiedzia mi te, e ma mao czasu na uoenie spraw, zanim wiat mnie dopadnie.

Co mia na myli, don Juanie? spytaem. Chodzio mu o to, e sam nie wiedziaem, jakie pieko mnie czeka odrzek don Juan. Mia mao czasu na ustawienie moich barykad, przygotowanie moich cichych obrocw. Kim jest cichy obroca, don Juanie? To ratownik, ktry pod postaci przypywu nadprzyrodzonej energii przychodzi do wojownika, kiedy wszystko inne zawodzi. Mj dobroczyca wiedzia, jaki obrt przyjmie moje ycie, kiedy wyrw si spod jego wpywu. Stara si wyposay mnie w tyle moliwoci czarownika, ile tylko mg. To one miay by moimi cichym obrocami. Co to s moliwoci czarownika? spytaem. To pozycje jego punktu scalajcego. Punkt moe wykona nieskoczenie wiele mniejszych lub wikszych ruchw, a kada z osignitych w ten sposb pozycji pozwala czarownikowi umocni spjno jego nowego wiata. Don Juan podkreli, e wszystko, czego dowiadczy u boku swojego dobroczycy albo pod jego kierownictwem, wynikao z mniejszych lub wikszych przesuni punktu scalajcego. Dziki swojemu dobroczycy don Juan pozna wiele moliwoci czarownika, duo wicej, ni byoby to konieczne w przypadku kogo innego nagual Julian wiedzia, e przeznaczeniem don Juana jest docieka, kim s czarownicy i czym si zajmuj. Przesunicia te sumuj si w swym dziaaniu cign don Juan. Od nas samych zaley, czy to zrozumiemy, czy nie. W moim przypadku skumulowany efekt tych fluktuacji wyszed mi w kocu na dobre. Wkrtce po zetkniciu si z nagualem mj punkt scalajcy przemieci si tak znacznie, e potrafiem widzie: w zwykym polu energetycznym ujrzaem potwora. Punkt kontynuowa swj ruch, dopki nie zobaczyem tego, czym naprawd byo to monstrum: pola energetycznego. Udao mi si widzie, cho o tym nie wiedziaem. Wydawao mi si, e niczego nie dokonaem ani si nie nauczyem. Moja gupota bya kolosalna. Bye zbyt mody, don Juanie powiedziaem. Nie moge postpi inaczej. Rozemia si tylko. Wydawao si, e chce co na to odpowiedzie, jednak zmieni zdanie. Wzruszy ramionami i wrci do swojej relacji. Ot w czasie podry do Mazatlan zdoby wszystkie umiejtnoci mulnika. Po przybyciu na miejsce dosta ofert staej pracy mia by poganiaczem muw w karawanie na trasie z Durango do Mazatlan. Z moliwoci tej niezmiernie si ucieszy, jednake martwiy go dwie sprawy: po pierwsze, nie mia jeszcze nigdy kobiety, a po drugie, nie wiadomo dlaczego, odczuwa siln potrzeb udania si na pnoc. Wiedzia tylko, e gdzie w tamtych stronach co na niego czeka. W kocu uczucie wzio gr. Porzuci bezpieczn sta prac, by pojecha do pnocnej czci kraju. Dziki niespoytym siom oraz sprytowi nowej, nieoczekiwanej cesze charakteru znajdowa prac tam, gdzie jej z pozoru nie mona byo znale. Wdrujc tak z miejsca na miejsce, wytrwale zmierza na pnoc. Kiedy dotar do stanu Sinaloa, jego podr dobiega kresu. Spotka tam mod Indiank, jak on pochodzc z plemienia Yaqui, wdow po czowieku, ktrego don Juan by dunikiem. Postanowi, e sprbuje spaci dug, pomagajc wdowie i jej dzieciom. Ju wkrtce, nie zdajc sobie z tego sprawy, peni rol ma i ojca. Jego nowe obowizki bardzo mu ciyy. Nie by ju tak wolny jak do tej pory, a potrzeba podry na pnoc gdzie znika. Strat t wyrwnywao mu uczucie, jakie ywi do tej kobiety i jej dzieci. Przeywaem wyjtkowo szczliwe chwile jako m i ojciec opowiada don Juan. Jednak wanie wtedy widziaem, e w moim yciu co si psuje. Zauwayem, e ginie uczucie obojtnoci czy oderwania, ktre nabyem w domu naguala Juliana: oto zaczem si utosamia z otaczajcymi mnie ludmi. Don Juan doda, e wystarczy rok dziaania nieubaganego czasu, by utraci do ostatka swoj now, nabyt w domu naguala osobowo. Jego uczucia wobec modej wdowy i jej dzieci przeszy swoist ewolucj. Z pocztku lubi ich bardzo, ale zachowywa wobec nich pewien dystans. Ten chodny ar sprawia, e peni rol ma i ojca z powiceniem i entuzjazmem. Z czasem to oderwane uczucie zmienio si w rozpaczliw pasj, ktra podcia mu skrzyda. Beznamitno, dziki ktrej kocha, opucia go na dobre. Kiedy znikno poczucie oderwania, pozostay mu tylko ludzkie potrzeby oraz rozpacz i desperacja, tak typowe dla wspczesnego wiata. Nie wiadomo gdzie podziaa si przedsibiorczo, znikn zdobyty w domu naguala dynamizm, ktry tak dobrze mu suy na pocztku wolnego ycia. Bardziej dotkliwe byo fizyczne osabienie. Oto pewnego dnia nieoczekiwanie, bez zapowiadajcej nieszczcie choroby, dotkn go parali. Nie cierpia ani nie wpad w panik, jego ciao wydawao si rozumie, e cisza i spokj, ktrych tak

pragn, zjawi si tylko wtedy, gdy pozostanie w bezruchu. Lea bezradnie w ku, zdolny jedynie do mylenia. Doszed wtedy do wniosku, e przegra, poniewa nie mia abstrakcyjnego celu. Wiedzia, e wyjtkowo mieszkacw domu naguala polegaa na tym, e mieli abstrakcyjny cel: szukali wolnoci. Nie rozumia, czym bya ta wolno, ale wiedzia jedno jest ona przeciwiestwem jego wasnych, konkretnych potrzeb. Brak abstrakcyjnego celu uczyni go sabym i niesprawnym. Nie potrafi wyrwa swojej przybranej rodziny z otchani ubstwa. Byo wrcz na odwrt to oni wcignli go za sob na samo dno nieszczcia, smutku i rozpaczy, znanych mu z czasw poprzedzajcych spotkanie naguala. Kiedy spoglda wstecz na swoje ycie, uwiadomi sobie, e by taki okres, gdy nie zna biedy ani nie mia przyziemnych potrzeb. Byy to owe trzy lata spdzone u boku naguala. Ubstwo wchono go ponownie, gdy zwyke potrzeby wziy gr. Po raz pierwszy od chwili, w ktrej zosta postrzelony w pier, zrozumia w peni, e nagual Julian jest naprawd nagualem przewodnikiem i dobroczyc. Poj, co oznaczay sowa, e bez interwencji naguala nie ma wolnoci. Nie wtpi ju, e jego dobroczyca i wszyscy, ktrzy z nim mieszkali, byli czarownikami. Mia jednak rwnoczenie bolesn wiadomo faktu, e szans przebywania w ich towarzystwie sam kiedy odrzuci. Kiedy wydawao mu si, e nie wytrzyma ju przytaczajcego ciaru fizycznej bezradnoci, parali ustpi w rwnie tajemniczy sposb, jak si pojawi. Pewnego dnia don Juan po prostu wsta z ka i poszed do pracy. Nie poprawio to jednak jego losu ledwie mg zwiza koniec z kocem. Mija kolejny rok. Nie wiodo mu si, ale odnis nieprzewidziany sukces, dokona podsumowania swojego ycia. Rozumia teraz, dlaczego kocha te dzieci i czemu nie mg ich porzuci ani z nimi pozosta. Wiedzia, e adna z tych ewentualnoci nie wchodzi w gr. Don Juan zrozumia, e znalaz si w impasie. Jedynym wyjciem zgodnym z tym, czego nauczy si w domu swojego dobroczycy, byo umrze jak na wojownika przystao. Tak wic co noc, po wyczerpujcej, frustrujcej swoj bezcelowoci harwce, cierpliwie czeka na przyjcie mierci. Jego przewiadczenie o bliskim kocu udzielio si rwnie jego onie i dzieciom. Siadali wraz z nim i czekali na mier tak jak on, chcieli umrze. Noc w noc siedzieli bez ruchu ca czwrk, w oczekiwaniu mierci reasumujc swoje ycie. Don Juan poucza ich sowami, ktrymi przestrzega go kiedy jego dobroczyca. Nie podajcie mierci mwi. Zwyczajnie czekajcie, a nadejdzie. Nie prbujcie wyobrazi sobie, jak wyglda. Po prostu bdcie niech porwie was jej przypyw. Oczekiwanie mierci wzmocnio ich duchowo, ale ich wyniszczone ciaa wiadczyy o przegranej walce. Nadszed taki dzie, w ktrym don Juanowi wydawao si, e jego los ulegnie zmianie. Znalaz dorywcz prac przy zbiorach, jednak duch mia wobec niego inne plany. W kilka dni po rozpoczciu pracy kto ukrad mu kapelusz. Na kupno nowego nie mg sobie pozwoli, a w czasie pracy musia co mie na gowie dla ochrony przed palcym socem. Sporzdzi sobie prowizoryczne nakrycie gowy ze szmat okrconych somianym powrsem. Towarzyszcy mu mczyni artowali sobie z niego i przedrzeniali go. Nie zwraca na nich uwagi. W porwnaniu z potrzebami trojga najbliszych, ktrych ycie zaleao od jego pracy, jego wygld nie mia znaczenia. Chopi nie przestawali kpi, wrzeszczeli i miali si, a nadzorca, obawiajc si buntu, zwolni don Juana. Don Juan wpad we wcieko. Zapomnia o swej zwykej ostronoci i roztropnoci. Wiedzia, e go oszukano, sprawiedliwo bya po jego stronie. Wyda z siebie straszny, przeszywajcy okrzyk, schwyci jednego z mczyzn i unis go nad gow, zamierzajc zama mu kark. Kiedy jednak pomyla o swoich godnych maych dzieciach, ktre tak karnie towarzyszyy mu w conocnym oczekiwaniu mierci zostawi mczyzn w spokoju i odszed. Kontynuujc swoj opowie, don Juan wspomnia, e kiedy usiad na skraju pola, na ktrym pracowali chopi, nagromadzona w nim rozpacz eksplodowaa. Bya to milczca wcieko, ktrej obiektem byli nie inni, ale on sam. Krew burzya si w nim tak dugo, dopki gniew si nie wypali. Siedziaem tam przed tymi wszystkimi ludmi i pakaem mwi dalej. Patrzyli na mnie, jakbym zwariowa. Naprawd oszalaem, ale byo mi to obojtne. Nie dbaem ju o nic. Nadzorcy zrobio si przykro, podszed do mnie ze sowami otuchy. Myla, e pacz nad sob. Nie mg wiedzie, e opakiwaem ducha. Don Juan powiedzia, e kiedy jego wcieko zgasa, pojawi si, pod postaci niepojtego przypywu energii, jego milczcy obroca, ktry pomg mu przeczu nadchodzc mier. Don Juan zrozumia, e nie wystarczy mu czasu, by zobaczy si ze sw przybran rodzin. Gono przeprasza ich, e zabrako mu hartu i mdroci, aby wyrwa ich z tego pieka na ziemi. Chopi nadal miali si z niego i przedrzeniali. Prawie ich nie sysza. zy spaday mu na piersi, kiedy zwraca si do ducha i dzikowa mu za postawienie mu na drodze naguala i niezasuon szans uzyskania wolnoci. Dobiegay go ryki nic nie pojmujcych mczyzn. Ich wrzaski i obelgi pochodziy jakby z jego wasnego wntrza. O tak, mieli prawo si z niego natrzsa. By u wrt wiecznoci, pozosta jednak tego niewiadomy.

Pojem, e mj dobroczyca mia w peni racj mwi don Juan. Moja gupota bya potworem, ktry wanie mnie poera. Kiedy o tym pomylaem, wiedziaem, e moje sowa i czyny nie maj ju sensu straciem swoj szans. W oczach tych mczyzn byem tylko baznem. Duch nie mg dba o moj rozpacz, byo nas, mczyzn cierpicych w piekielnym ogniu podsycanym wasn gupot, zbyt wielu, by duch zwrci na nas uwag. Uklkem z twarz zwrcon ku poudniowemu wschodowi. Podzikowaem swojemu dobroczycy i powiedziaem duchowi, e si wstydz, tak bardzo wstydz. I ostatnim tchnieniem egnaem wiat, ktry mg by tak pikny, gdybym by mdrzejszy. Wtedy przypyna po mnie wielka fala. Najpierw j poczuem, potem usyszaem jej szum, a w kocu ujrzaem, jak przybywa z poudniowego wschodu, jak toczy si w moj stron po anach zb. Zalaa mnie i zapadem w ciemno, pomyk mojego ycia zosta zdmuchnity. Skoczyo si moje pieko. W kocu umarem. Nareszcie byem wolny! Byem zdruzgotany histori don Juana. Chciaem o niej porozmawia, ale zby moje proby stwierdzeniem, e omwimy j kiedy indziej, w innych okolicznociach. Nalega natomiast, ebymy podjli poprzedni temat wyjanianie tajnikw sztuki wiadomoci. ' Par dni pniej, gdy schodzilimy z gr, don Juan niespodziewanie powrci do swojej opowieci. Usiedlimy, by odpocz. Prawd mwic, to ja chciaem si zatrzyma, don Juan nie wyglda na zmczonego. Walka, jak toczy czarownik o uzyskanie cakowitej pewnoci, jest wyjtkowo dramatyczna powiedzia. Przynosi mnstwo cierpienia i wymaga wielu wyrzecze. Bardzo, bardzo czsto kosztuje czarownika utrat ycia. Doda, e aby czarownik by absolutnie pewny swoich poczyna albo swojej pozycji w wiecie magii bd umia rozsdnie wykorzysta now spjno swojego ycia, musi zerwa star cigo. Tylko wtedy zdobdzie si na stanowczo i zdoa wzmocni i ustabilizowa now spjno. Wspczeni czarownicy jasnowidze nazywaj niszczenie starej spjnoci "przepustk do nieskazitelnoci" albo "symboliczn, ale nieodwoaln mierci czarownika" mwi don Juan. Na tym polu w Sinaloa otrzymaem moj przepustk: umarem. Moja nowa spjno bya tak saba, e przypaciem to yciem. Rzeczywicie umare czy po prostu zemdlae, don Juanie? spytaem, z trudem ukrywajc szyderczy ton. Na tamtym polu umarem naprawd odrzek don Juan. Czuem, e wiadomo odpywa ze mnie w kierunku Ora. Poniewa jednak przykadnie podsumowaem swoje ycie, Orze nie przekn mojej wiadomoci. Wyplu mnie na zewntrz. Nie pozwoli mi i dalej, po wolno, gdy cielenie byem martwy. Wygldao na to, e nakazuje mi zawrci i sprbowa jeszcze raz. Wszedem na wyyny ciemnoci i zstpiem ponownie na wietlist Ziemi. I oto znalazem si w pytkim grobie wykopanym na skraju pola, przykryty piachem i kamieniami. Don Juan owiadczy, e od razu wiedzia, co ma robi. Kiedy wydosta si na powierzchni, uklepa ziemi na rowie, tak by wydawao si, e ciao nadal tam spoczywa, Po czym wymkn si niepostrzeenie. Czu si silny i zdecydowany. Wiedzia, e musi powrci do domu swojego dobroczycy. Jednak przed podr chcia jeszcze zobaczy si ze sw rodzin, wyjani im, e jest czarownikiem i dlatego nie moe z nimi pozosta. Pragn im opisa przyczyny swego upadku: oto nie zdawa sobie prbuje wiza si z ludmi sprawy, e czarownik nie prbuje z tego wiata. To oni, jeli chc do niego doczy mog szuka z nim kontaktu. Poszedem do domu kontynuowa don Juan ale nikogo nie zastaem. Od wstrznitych ssiadw dowiedziaem si, e kiedy mczyni przynieli wiadomo o mojej mierci na polu, moja ona zabraa dzieci i wyprowadzia si. Jak dugo bye martwy, don Juanie? Zapytaem. Cay dzie, jak sdz odpar. Po jego twarzy bka si umiech, oczy byszczay mu jak kawaki obsydianu Czeka, co powiem, jak zareaguj. Co stao si z twoj rodzin, don Juanie? spytaem. Ach, wic to ci interesuje... Jaki ty wraliwy Powiedzia ironicznie. Mylaem, e zapytasz o moj mier. Przyznaem, e miaem taki zamiar, ale poniewa zdawaem sobie spraw, e widzi to pytanie w moich mylach, na przekr spytaem o co innego. Chocia mwiem cakiem powanie, don Juan wybuchn miechem.

Tego dnia caa moja rodzina znikna odpowiedzia w kocu. Moja ona chciaa za wszelk cen przetrwa. Ta cecha bya zreszt niezbdna w warunkach, w jakich ylimy. Poniewa chciaem umrze, uznaa, e dostaem to, czego pragnem. Nie miaa tam ju nic do roboty, wic odesza. Tskniem za dziemi i pocieszaem si myl, e nie byo mi pisane by z nimi. Czarownicy maj jednak pewn szczegln cech. Ich nastawienie zdominowane jest przez uczucie, ktre mona by wyrazi sowami: "A wanie, e..." Kiedy wszystko si wok nich wali, czarownicy przyjmuj do wiadomoci swoje trudne pooenie i natychmiast oddaj si przekornemu "a wanie, e..." Tak wanie przeksztaciem swoje uczucia do tych dzieci i ich matki. Byli przecie tak opanowani zwaszcza najstarszy chopiec kiedy wraz ze mn dokonywali podsumowania swojego ycia. Co z tego wszystkiego mogo wynikn, byo ju tylko spraw ducha. Don Juan przypomnia, e uczy mnie ju, jak w takich sytuacjach zachowuje si wojownik: daje z siebie wszystko, a nastpnie bez alu ani skruchy rozlunia si i pozwala, by duch zadecydowa o ostatecznym rezultacie. Jaka bya decyzja ducha, don Juanie? zapytaem. Przyjrza mi si badawczo, w milczeniu. Wiedziaem, e zdaje sobie spraw z powodw, dla ktrych zadaem to pytanie. I ja kiedy kochaem i utraciem wszystko. Postanowienia ducha to odrbny temat powiedzia. Jest to kolejny z podstawowych wtkw, wok ktrych osnute s magiczne opowieci. Do decyzji ducha powrcimy w swoim czasie, gdy bdziemy omawia ten wtek. Chwileczk, czy nie chciae si czego dowiedzie o mojej mierci? Jeli uznano ci za zmarego, skd ten pytki grb? zapytaem. To do ciebie podobne odrzek, miejc si. I ja zadawaem sobie to pytanie. Zrozumiaem, e wszyscy ci wieniacy byli ludmi pobonymi. Byem chrzecijaninem, ktrego nie godzio si pogrzeba bez odpowiedniej ceremonii, a tym bardziej zostawi, jak psa, na pastw losu. Pewnie si spodziewali, e moja rodzina zgosi si po ciao i zapewni mi przyzwoity pochwek. Nikt jednak nie przyszed. A czy ty nie szukae swojej rodziny, don Juanie? spytaem. Nie odrzek. Byem czarownikiem, a czarownik nikogo nie szuka. Przypaciem yciem ten bd, e nie wiedziaem, kim jestem, i e jako czarownik nie powinienem by si do nikogo zblia. Od tamtej pory przystaj tylko do wojownikw, ktrzy s martwi jak ja. Wracajc do swej relacji, don Juan powiedzia, e uda si niezwocznie do domu swojego dobroczycy. Domownicy od razu poznali, jakiego dokona odkrycia, i odnosili si do niego tak, jakby nigdy ich nie opuszcza. Natomiast nagual Julian stwierdzi, e don Juanowi, ze wzgldu na jego dziwaczn natur, dugo przyszo umiera. Mj dobroczyca powiedzia mi, e aby czarownik uzyska wolno, musi otrzyma przepustk. Jest ni jego mier cign don Juan. Nagual Julian rwnie swoj przepustk do wolnoci przypaci yciem, podobnie byo z pozostaymi domownikami. Pod tym wzgldem staem si im rwny: byem martwy, jak oni. Czy ja take nie yj, don Juanie? zapytaem. Ty rwnie jeste martwy owiadczy. Cay figiel w tym, by wiedzie, e si umaro. Dlatego wanie przepustka do nieskazitelnoci czarownika musi by spowita jego wiadomoci. W tym opakowaniu przepustka bdzie zawsze jak nowa. Moja przepustka ma ju szedziesit lat, a cigle jest w nienagannym stanie.

13. TRZECI PUNKT Don Juan czsto zabiera swoich uczniw, ze mn wcznie, na krtkie wycieczki w pobliskie, lece na zachd od jego domu gry. Tym razem nasz wdrwk zaczlimy o wicie, a pnym popoudniem ruszylimy w drog powrotn. Zdecydowaem si trzyma blisko don Juana. Jego towarzystwo uspokajao mnie i odprao, podczas gdy jego rozbrykani uczniowie wprawiali mnie w nastrj zgoa odmienny: przy nich czuem si zawsze bardzo zmczony. Kiedy bylimy jeszcze na wyynie, musielimy si z don Juanem zatrzyma. Gwatowny atak melancholii dosownie zwali mnie z ng, musiaem usi. Don Juan poradzi mi, bym pooy si na brzuchu na szczycie wielkiego owalnego gazu. Pozostali uczniowie wymiali mnie i poszli dalej. Syszaem sabncy odgos ich miechu i okrzykw. Don Juan nalega, ebym si odpry i pozwoli mojemu punktowi scalajcemu, ktry jak twierdzi poruszy si nagle, ustali si w nowej pozycji. Nie denerwuj si radzi. Za chwil poczujesz co w rodzaju szarpnicia czy klepnicia w plecy, jakby kto ci dotyka. Wtedy wszystko wrci do normy. Wystarczyo, e przez jaki czas poleaem nieruchomo na gazie w oczekiwaniu na to klepnicie, by pojawio si wspomnienie tak jasne i intensywne, e nawet nie zauwayem klepnicia. Byem jednak pewien, e nastpio, gdy melancholia rzeczywicie znikna jak rk odj. Pobienie opisaem swoje wspomnienie don Juanowi. Sugerowa mi, ebym pozosta na gazie i przesun punkt scalajcy na powrt w miejsce odpowiadajce odtworzonym zdarzeniom. Przywoaj kady, nawet najdrobniejszy szczeg przykaza. Zdarzyo si to przed wielu laty. Przebywalimy wtedy z don Juanem w pnocnomeksykaskim stanie Chihuahua, w samym sercu pustyni. Roso tam wiele zi, ktrych poszukiwa don Juan. Mnie, jako antropologa, rwnie niezwyke interesowa ten obszar. Nieco wczeniej dokonano w tej okolicy pewnego odkrycia archeologicznego, znaleziono pozostaoci wielkiej konstrukcji, mogcej by kiedy w czasach prehistorycznych punktem wymiany towarw. Byo to, jak przypuszczano, gwne centrum handlowe lece przy naturalnym trakcie czcym obszary obejmujce obecnie poudniowozachodni cz Stanw Zjednoczonych z poudniem Meksyku i Ameryk rodkow. Tych kilka bytnoci na bezkresnej rwninie pustyni utwierdzio mnie w przewiadczeniu, e archeolodzy mieli racj by to naturalny trakt. Oczywicie, zrobiem don Juanowi wykad o wpywie, jaki miaa ta droga na rozmieszczenie prehistorycznych cech kulturowych na kontynencie pnocnoamerykaskim. Uwaaem wtedy, e magia Indian zamieszkujcych niegdy poudniowo-zachodni cz Stanw, Meksyk i Ameryk rodkow jest systemem wierze, ktre rozprzestrzeniay si wzdu drg handlowych. Na pewnym abstrakcyjnym poziomie system ten sta si podstaw swoistego prekolumbijskiego panindianizmu. Don Juan, ma si rozumie, boki zrywa ze miechu, kiedy referowaem mu moje teorie. Przywoane przeze mnie wydarzenie zaczo si pewnego popoudnia. Kiedy uzbieralimy z don Juanem dwa woreczki niezwykle rzadkich zi, usiedlimy, by odpocz na wysokich gazach. Przed podjciem dalszej wdrwki do miejsca, w ktrym zaparkowaem samochd, don Juan nalega na rozmow o sztuce osaczania. Powiedzia, e trudno znale lepsze miejsce na wyjanianie jej tajnikw. Doda, e jeli chc je poj, musz najpierw osign wzmoon wiadomo. Zadaem, by przed zrobieniem czegokolwiek wyjani mi jeszcze raz, czym jest wzmoona wiadomo. Don Juan cierpliwie objania ten stan w kategoriach ruchu punktu scalajcego. W miar suchania zdaem sobie spraw, e moje danie byo bezsensowne: wszystko, o czym mwi, ju wiedziaem. Przyznaem, e tak naprawd nie trzeba mi nic wyjania. Don Juan odpowiedzia, e objanienia nigdy nie id na marne wyryte gdzie w naszym wntrzu, w kadej chwili mog si do czego przyda, mog nam pomc w przygotowaniu si do osignicia milczcej wiedzy. Gdy poprosiem, by przybliy mi to pojcie, popiesznie odpowiedzia, e milczca wiedza jest pewnym pooeniem punktu scalajcego czowieka, ktre w zamierzchych czasach byo powszechne, a ktre pniej, z niewiadomych przyczyn, ulego zmianie. Punkt znalaz si wtedy w nowej pozycji, zwanej "rozumem". Zwrci uwag na to, e umiejscowienie punktu scalajcego poszczeglnych osb wcale nie jest takie samo. Punkt scalajcy wikszoci z nas nie znajduje si dokadnie w pozycji rozumu, ale blisko niej. Tak samo przedstawiaa si kiedy sprawa z milczc wiedz: ludzi, ktrych punkty scalajce znajdoway si dokadnie w tym pooeniu, byo niewielu. Don Juan wyjani ponadto, e istniej dwa szczeglne pooenia punktu scalajcego: pierwsze, zwane "bezlitosnym miejscem", jest zwiastunem milczcej wiedzy, a drugie, "miejsce troski" wysannikiem rozumu. Nie znajdowaem nic niejasnego w tych hermetycznych rozwaaniach wszystko byo

oczywiste. Don Juan nie wprowadzi mnie jeszcze w stan wzmoonej wiadomoci, daremnie czekaem na zwiastujce ten stan klepnicie w plecy. Mimo to, nawet nie zdajc sobie z tego sprawy, rozumiaem kade jego sowo. Nadal miaem typowe dla mojej zwykej wiadomoci wraenie, e bez trudu przyjmuj rzeczy takie, jakimi s, tak wic nie podawaem w wtpliwo mojej pojtnoci. Don Juan przyjrza mi si uwanie, po czym poleci, bym pooy si na brzuchu i rozpaszczy na gazie jak aba. Leaem tak przez jakie dziesi minut. Odpryem si i prawie zasnem, gdy z drzemki wyrwa mnie nagle cichy, przecigy, chrapliwy pomruk. Kiedy spojrzaem w stron, z ktrej dobiega, wosy zjeyy mi si na gowie. W odlegoci zaledwie dziesiciu stp ode mnie, tu nad don Juanem, siedzia na kamieniu olbrzymi czarny jaguar. Wpatrywa si we mnie, obnaajc ky. Wydawa si gotowy do skoku. Nie ruszaj si! nakaza don Juan, nie podnoszc gosu. I nie patrz mu w oczy. Skoncentruj wzrok na jego nosie i nie mrugaj. Od tego zaley twoje ycie. Zrobiem, co mi kaza. Przez chwil spogldalimy na siebie: ja i jaguar. Don Juan przerwa t wzajemn obserwacj. Zdj kapelusz i, niczym dyskobol, cisn go prosto w gow zwierzcia. Gdy jaguar odskoczy, don Juan zagwizda gono, przecigle i przeszywajco, a nastpnie wrzasn, najgoniej jak potrafi, i zaklaska w donie. Brzmiao to niczym przytumiony odgos wystrzaw. Zaraz potem da mi znak, bym zszed z gazu i poszed w jego lady. Wrzeszczelimy i klaskali, a zdao nam si, e na dobre odstraszylimy jaguara. Byem roztrzsiony, ale nie poddaem si lkowi. Powiedziaem don Juanowi, e wystraszy mnie nie tyle pomruk kota czy jego spojrzenie, ile pewno, z jak si we mnie wpatrywa. Sdziem, e przyglda mi si na dugo przed tym, nim go usyszaem i uniosem gow. Zamylony don Juan ani sowem nie skomentowa caego zajcia. Kiedy zaczem go wypytywa, czy dostrzeg jaguara wczeniej ode mnie, gestem nakaza mi milczenie. Wydawao si, e jest zdenerwowany, by moe nie wiedzia, co ma pocz. Po chwili skin na mnie i ruszy przodem. Kiedy opucilimy skalisty teren, zaczlimy biec przez chaparral, wykonujc przy tym dziwne zygzaki. Po pgodzinnej wdrwce dotarlimy do polany, na ktrej zatrzymalimy si na krtki odpoczynek. Poniewa przez cay ten czas nie pado ani jedno sowo, bardzo chciaem pozna jego myli. Dlaczego kluczymy w ten sposb? zapytaem. Czy nie lepiej byoby biec prosto przed siebie, ile si w nogach? Nie! odrzek z naciskiem. Nic dobrego by z tego nie wyniko. To samiec. Jest godny i bdzie nas ciga. Tym bardziej powinnimy wydosta si std jak najszybciej upieraem si. To nie takie proste odpar don Juan. Tego jaguara nie ptaj wizy rozumu. Bdzie wiedzia, co dokadnie naley zrobi, by nas zapa. A poza tym daj gow, e odczyta nasze myli. Co rozumiesz przez czytanie myli? zapytaem. To nie metafora stwierdzi. Wiem, co mwi. Due zwierzta, takie jak on, znaj ludzkie myli. Nie chodzi tu o zgadywanie, ale o bezporedni wiedz. Co wobec tego mamy robi? spytaem, naprawd zatrwoony. Powinnimy sta si mniej rozsdni, a przez to bardziej zagadkowi odpowiedzia don Juan. Dlaczego mielibymy postpowa mniej racjonalnie? Rozum kae nam wybiera to, co z pozoru mdrzejsze powiedzia. Na przykad, twj rozum podpowiedzia ci ju, by biec jak najszybciej, prosto przed siebie. Nie wzi jednak pod uwag faktu, e musielibymy przebiec sze mil, zanim moglibymy schroni si w twoim samochodzie. Jaguar na pewno by nas wyprzedzi. Odciby nam drog i czeka w najdogodniejszym miejscu, by si na nas rzuci. Kluczenie jest rozwizaniem duo lepszym, cho mniej racjonalnym. Skd wiesz, e tak bdzie lepiej, don Juanie? zapytaem. Wiem, bo moja wi z duchem jest czysta odrzek. Znaczy to, e mj punkt scalajcy ley w miejscu odpowiadajcym milczcej wiedzy. Dziki tej pozycji wiem, e wprawdzie ten jaguar jest godny, ale nigdy jeszcze nie jad ludzi. Jak dotd nasze zachowanie zbija go z tropu. Jeeli bdziemy kluczy, nie bdzie mu tak atwo przewidzie, co zrobimy. Czy nie ma innego wyjcia ni chodzenie zygzakiem? dopytywaem si. Wszystkie inne moliwoci dyktuje rozum odpar don Juan. Na dodatek nie mamy odpowiedniego wyposaenia do realizacji racjonalnych planw. Na przykad, moglibymy znale

jakie wyej pooone miejsce, ale bez strzelby nie bylibymy tam bezpieczni. Musimy dostosowa si do tego, co wybierze jaguar, a o tym decyduje milczca wiedza. Jedynym wyjciem jest postpowanie zgodnie z milczc wiedz, bez wzgldu na to, czy wyda nam si to racjonalne, czy nie. Po chwili don Juan znowu potruchta zygzakiem. Biegem za nim krok w krok, ale nadal nie byem przekonany, e uratuje nas ten dziwaczny sposb przemieszczania si. Na dobre ogarna mnie panika: cigle miaem przed oczami ciemn, nieostr sylwetk wielkiego kota. Pustynny chaparral tworzyy wysokie strzpiaste krzewy, rozrzucone co cztery, pi stp. Niewielkie opady uniemoliwiay rozwj rolin bogato ulistnionych czy grubego poszycia, niemniej chaparral sprawia wraenie gstwiny nie do przebycia. Don Juan bieg przodem lekko jak ania, a ja usiowaem za nim nady. W pewnej chwili zwrci mi uwag, e powinienem patrze pod nogi. Trzask gazek amicych si pod moim ciarem niweczy nasz plan. Staraem si biec po jego ladach, by unikn nadeptywania na suche gazki. Kiedy kluczc w ten sposb, przebylimy odlego okoo stu jardw, zauwayem za sob, w odlegoci nie wikszej ni trzydzieci stp, olbrzymie, ciemne cielsko. Krzyknem wniebogosy. Nie zatrzymujc si, don Juan spojrza za siebie: jaguar wanie znika z pola widzenia. Don Juan ponownie wyda z siebie przeszywajcy wist i zaklaska w donie, imitujc stumiony odgos wystrzaw. Potem powiedzia, prawie szeptem, e poniewa koty nie lubi si wspina, dobrze by byo przekroczy lecy na prawo od nas szeroki i gboki parw. Na jego sygna pobieglimy przez krzaki, usiujc dotrze jak najszybciej na skraj wwozu. Zsunlimy si w d, na samo dno, i wspilimy si na drug stron. Mielimy stamtd dobry widok na przeciwlege zbocze i dno parowu. Don Juan wyszepta, e kot idzie za naszym zapachem. Jeli bdziemy mie szczcie, dojrzymy go, jak przebiega doem, koo naszych ladw. Wypatrywaem jaguara, ale nie byo go nigdzie wida. Kiedy zaczem przypuszcza, e uciek, usyszaem jego ryk w zarolach tu pod nami. Z przeraeniem zdaem sobie spraw, e don Juan mia racj eby znale si w tym miejscu, kot musia odczyta nasze myli i przekroczy wwz przed nami. Don Juan bez sowa zerwa si i pobieg przed siebie z zadziwiajc szybkoci. Pognaem za nim. Znowu przez jaki czas kluczylimy. Kiedy si zatrzymalimy, byem kompletnie wyczerpany. Lk przed cigajc nas besti nie zmniejszy mojego podziwu dla wietnej kondycji don Juana. Bieg niczym mody mczyzna. Przypomina mi pewn posta z mojego dziecistwa kogo, kto biega rwnie dobrze, jak on. Zaczem o tym opowiada, ale nagle don Juan gestem nakaza mi milczenie. Nasuchiwalimy w skupieniu. Wkrtce z zaroli na wprost nas dobieg jaki szmer, a po chwili w odlegoci mniej wicej pidziesiciu jardw zobaczylimy ciemn sylwetk jaguara. Don Juan wzruszy ramionami i wskaza rk na zwierz. Wyglda na to, e si go nie pozbdziemy powiedzia zrezygnowany. Wobec tego bdziemy i spokojnie, jakbymy przechadzali si po parku, a ty opowiesz mi t histori z dziecistwa. To najdogodniejsza po temu pora i miejsce: goni nas wygodniay jaguar, a tobie zebrao si na wspominki. Trudno byoby wymyli lepsze na t okoliczno nie-dziaanie. Musiao go to rozbawi, gdy rozemia si w gos. Gdy powiedziaem, e przesza mi ochota na opowiadanie historii, dosownie skrca si ze miechu. Chcesz mnie ukara za to, e nie chciaem ci sucha, prawda? zapyta. Oczywicie, zaczem si broni. Owiadczyem, e jego zarzuty s bezpodstawne, a ja, prawd mwic, zgubiem wtek. Czarownik, ktry nie zna prnoci, ma gdzie wtek powiedzia don Juan ze zoliwym byskiem w oku. Poniewa ty nie jeste ju ani troch zarozumiay, powiniene opowiedzie swoj histori. Mw, jakby w ogle nie straci wtku, mw do ducha, do jaguara, no i do mnie. Ju chciaem mu powiedzie, e nie speniem jego yczenia, bo caa opowie wydaa mi si zbyt gupia, a okolicznoci niesprzyjajce miaem zamiar opowiedzie swoj histori w wybranych przez siebie warunkach, tak jak robi to on. Nie zdyem jeszcze otworzy ust, a on ju mia gotow odpowied. Umiem czyta w mylach, jak ten jaguar powiedzia umiechnity. Magiczne historie maj uczy. Wybieram stosown por i miejsce na ich opowiadanie, bo chc, by wywary jak najwikszy skutek. Da mi znak, e pora rusza. Szlimy spokojnie, rami przy ramieniu. Stwierdziem, e jego kondycja fizyczna i styl biegania wzbudziy we mnie podziw, w ktrym byo zreszt troch prnoci, gdy sam uwaaem si za dobrego biegacza. Nastpnie opowiedziaem mu histori ze swego dziecistwa, ktra przypomniaa mi si, gdy zobaczyem, jak doskonale sobie radzi.

Kiedy byem may, graem w pik non i wietnie biegaem. Byem tak szybki i zwinny, e wszystkie wybryki uchodziy mi na sucho, poniewa nikt nie mg mnie docign, a zwaszcza starzy policjanci, pieszo patrolujcy ulice miasta. Jeeli rozbiem kamieniem latarni czy zrobiem co podobnego, wystarczyo uciec, a byem bezpieczny. Jednak pewnego razu starych policjantw zastpili modzi, szkoleni na wzr wojskowy. Nie wiedzc o tym, wybiem szyb w pewnym sklepie i uciekem, wierzc, e moja szybko zapewni mi bezkarno. By to jednak mj zy dzie: mody policjant puci si za mn w pogo. Uciekaem, co si w nogach, ale na prno. cigajcy mnie posterunkowy, znakomity rodkowy napastnik policyjnej druyny pikarskiej, znacznie przewysza mnie, dziesiciolatka, szybkoci i wytrzymaoci. Dopad mnie i zaprowadzi z powrotem do sklepu. Ca drog kopa mnie w tyek, fachowo nazywajc kade z uderze, jakby trenowa na boisku. Nie zrobi mi krzywdy, ale niele napdzi mi strachu. Chocia poniy mnie bardzo, podziwiaem go jak na dziesiciolatka przystao za sprawno i umiejtnoci pikarskie. Powiedziaem don Juanowi, e dzisiaj, przy nim, czuem si tak samo. Wyprzedzi mnie pomimo rnicy wieku i mojego zamiowania do ucieczek. Dodaem na koniec, e bardzo dugo przeladowa mnie sen, w ktrym biegem tak szybko, e mody policjant nie mg mnie docign. Twoja historia jest waniejsza, ni mi si zdawao orzek don Juan. Sdziem, e opowiesz mi, jak dostae klapsa od mamusi. Powiedzia to z nutk kpiny w gosie, zabrzmiao to bardzo miesznie. Potem doda, e nie zawsze sami wybieramy swoje opowieci, czasami decyduje za nas duch. Tak wanie byo w moim przypadku nie ulega wtpliwoci, e duch wypuci z zakamarkw mojego umysu t, a nie inn histori, ze wzgldu na jej powizanie z moj nieuleczaln pych. Powiedzia te, e przez tyle lat tli si we mnie ar gniewu i ponienia, a poczucie klski i odrzucenia nadal mi dokucza. Twoja historia byaby niez zabaw dla psychologa dorzuci. Wyglda na to, e z tym modym policjantem, ktry pokaza ci, e nie jeste niepokonany, utosamie wanie mnie. Musiaem przyzna, e dokadnie tak to odczuwaem. Gdybym sam na to wpad, na pewno bym mu tej historii nie opowiedzia. Szlimy w milczeniu. Byem tak poruszony podobiestwem tych dwch postaci, e na mier zapomniaem o tropicym nas jaguarze. Z zadumy wyrwa mnie guchy pomruk zwierzcia. Usyszawszy ten odgos, don Juan kaza mi, abym odama z krzakw kilka dugich, zwisajcych nisko gazi, skaczc po nich. Sam zrobi to samo. Z gazi zrobilimy co w rodzaju szczotek, ktre wleklimy za sob, podnoszc w biegu tuman kurzu. Musimy go troch pomczy powiedzia don Juan kiedy zatrzymalimy si na chwilk. Do zachodu soca pozostao nam tylko kilka godzin. W nocy jaguar bdzie nie do pokonania, tak wic lepiej si zbierajmy. Pobiegniemy w stron tych skalistych wzgrz. Wskaza na poudnie, w stron odlegego o mniej wicej p mili wzniesienia. Powinnimy kierowa si na wschd zaprotestowaem. Te wzgrza le zbyt daleko na poudnie. Jeli pjdziemy tamtdy, nigdy nie dotrzemy do samochodu. I tak dzisiaj nie dostaniemy si do twojego auta owiadczy don Juan spokojnie. Jutro chyba te. Kto wie, czy w ogle tam wrcimy? Ogarn mnie lk, ale po chwili poczuem dziwny spokj. Miaem nadziej, e jeli umr na tej pustyni, nie bd czu blu. Nie martw si pocieszy mnie don Juan, kiedy mu o tym powiedziaem. mier w cierpieniach zdarza si tylko ludziom obonie chorym. Jeli walczysz o ycie, nie czujesz blu. Jeeli w ogle co odczuwasz, jest to tylko radosne uniesienie. Oznajmi, e ludzi yjcych w spoecznoci odrnia od czarownikw midzy innymi sposb umierania. Tylko dla czarownikw-wojownikw mier jest agodna i boga, nawet miertelnie ranni nie czuj blu. Co najciekawsze, mier dopty powstrzymuje si przed zadaniem ciosu, dopki sam czarownik nie uzna, e nadszed stosowny moment. Najwiksza rnica pomidzy czarownikiem a zwykym czowiekiem polega na tym, e czarownik jest szybszy od mierci cign don Juan. Jeli dojdzie do starcia, jaguar mnie nie zje. Pore ciebie, bo nie jeste do szybki, by powstrzyma swoj mier. Potem don Juan prbowa wyjani mi, jaki zwizek ma szybko ze mierci. Stwierdzi, e zwykym ludziom cofnicie danego sowa lub zmiana decyzji przychodzi bez trudu. Jedyn nieodwracaln rzecz na tym wiecie jest mier. W wiecie czarownikw natomiast mier mona odwoa, ale nie da si cofn danego sowa. Czarownik nie moe zmieni ani zmodyfikowa swojego postanowienia, od raz podjtej decyzji nie ma odwoania.

Owiadczyem, e jego sowa robi na mnie due wraenie, ale nie przekonuj, e mier mona powstrzyma. Don Juan przypomnia mi wtedy, e czowiekowi widzcemu istota ludzka jawi si jako owalna lub kulista wietlista brya, zoona z niezliczonych statycznych, cho wibrujcych, pl energetycznych. Tylko czarownik moe t statyczn wietlisto wprawi w ruch potrafi w czasie milisekundy przemieci swj punkt scalajcy w dowolne miejsce lece w obrbie wietlnej bryy. Zmiana pooenia punktu, zwaszcza tak szybka, w jednej chwili kompletnie zmienia postrzegany wiat. Czarownik moe rwnie przesuwa swj punkt scalajcy w sposb cigy, bez zatrzymywania, przez wszystkie poa wietlistej energii. Wyzwolone w tym ruchu ogromne siy natychmiast unicestwiaj ca wietlist bry. Don Juan oznajmi, e gdyby w tym momencie spada na nas skaa, potrafiby odwrci skutki, jakie zazwyczaj pociga za sob przypadkowa mier. Wykorzystujc swoj zdolno do szybkiego przemieszczania punktu scalajcego, mgby w uamku sekundy znale si w innym wiecie albo spali si wewntrznym pomieniem. Natomiast ja zginbym na miejscu przywalony skaami, poniewa mj punkt scalajcy nie przesunby si na tyle prdko, bym mg si uratowa. Z jego sw wywnioskowaem, e to, co odkryli czarownicy, byo nie tyle wstrzymaniem mierci, ile innym sposobem umierania. Kiedy wyraziem swoje przypuszczenia, don Juan odpar, e nie powiedzia nic poza tym, i czarownicy panuj nad mierci. Umieraj tylko wtedy, gdy naprawd musz. Chocia nie wtpiem w jego sowa, zadawaem, jakby dla zabawy, dalsze pytania. Suchajc jego odpowiedzi, przebiegaem myl i wspomnieniem owe inne dostpne percepcji wiaty, ogldajc je niby na ekranie. Gdy przyznaem si don Juanowi do moich dziwnych myli, rozemia si i poradzi, bym lepiej pozosta przy jaguarze. Przypuszcza, e to realnie istniejce zwierz jest przejawem ducha. Na myl o fizycznej obecnoci jaguara przenikn mnie dreszcz. Czy to dobrze, e idziemy prosto w stron wzgrz? Nie powinnimy zmieni kierunku? zapytaem. Sdziem, e niespodziewana zmiana wprowadzi zwierz w bd. Jest ju na to za pno odpar don Juan. Jaguar wie, e nie mamy innego wyjcia, tylko dotrze do tych wzgrz. To niemoliwe! wykrzyknem. Dlaczego nie? odpowiedzia pytaniem don Juan. Owiadczyem, e chocia sam widziaem jak kot wyprzedzi nas o jeden skok, nie wierz, e umiaby przewidzie, gdzie chcemy doj. Twj bd polega na tym, e przypisujesz mu zdolno wyobraania sobie rnych spraw. Jaguar nie myli. On po prostu wie. Nastpnie don Juan wyjani mi, e wznoszcy si za nami obok kurzu mia oszoomi jaguara, dostarczajc mu bodcw zwizanych z czym dla nas bezuytecznym. Nie umielimy przecie, choby miao od tego zalee nasze ycie, wytworzy w sobie uczucia cile odpowiadajcego wzbijaniu kurzu. Nic z tego nie rozumiem wyjczaem aonie. Zaczem odczuwa skutki napitej sytuacji: nie mogem si skoncentrowa. Don Juan kontynuowa objanienia. Ot, jak twierdzi, ludzkie uczucia podobne s do ciepych lub zimnych podmuchw, ktre zwierzta mog z atwoci wykry. Tak wic my bylimy nadawcami, a jaguar odbiorc. Jak przyzna don Juan, kocur mg odczyta jedynie te uczucia, ktrych ju kiedy dowiadczylimy. Jeeli chodzi o fortel ze wznoszeniem kurzu, nasze odczucia z tym zwizane byy tak nietypowe, e u ich odbiorcy musiay wytworzy wraenie pustki. Kolejnym manewrem jaki mogaby nam podpowiedzie milczca wiedza, byoby cikie stpanie oznajmi don Juan. Spojrza na mnie, jakby czeka na moj reakcj. Teraz bdziemy szli bardzo spokojnie powie dzia. A ty bdziesz ciko stpa, wzbijajc oboki kurzu, jakby by wysokim na dziesi stp olbrzymem. Musiaem mie gupawy wyraz twarzy, bo don Juan zatrzs si ze miechu. Wznie nogami obok kurzu nakaza. Poczuj, jaki jeste wielki i masywny. W samej rzeczy, kiedy sprbowaem tak zrobi, odczuem swj ogromny ciar. Niby artem powiedziaem don Juanowi, e jego sia sugestii jest niewiarygodna. Naprawd czuem si budzcym groz gigantem. Don Juan zapewni mnie, e moje wraenie masywnoci nie jest skutkiem sugestii, ale przesunicia punktu scalajcego. Potem powiedzia, e staroytni dokonywali zadziwiajcych czynw, albowiem dziki milczcej wiedzy poznali moc, jak daje ruch punktu scalajcego. Czarownicy zdoali odzyska cz tej pradawnej potgi. Ruch punktu pozwoli im manipulowa swymi uczuciami i wpywa na rzeczywisto. Ja take moim odczuciem masy i okruciestwa zmieniaem

bieg rzeczy. Uczucia poddane takiej obrbce nazywa si intencj. Twj punkt scalajcy przesun si ju odrobin cign don Juan. Moesz teraz albo wrci do pozycji wyjciowej, albo przesun go dalej. Doda, e chyba kademu yjcemu zwyczajnie czowiekowi od czasu do czasu przytrafia si okazja wyrwania si z okw konwenansu, przy czym nie idzie o formy towarzyskie, ale o reguy, jakimi rzdzi si percepcja. Czasami wystarczy moment uniesienia, by poruszy punkt scalajcy i przeama niewzruszone kanony. Podobnie wpywa na nas przestrach, choroba, gniew albo ao. Jednak nadarzajca si okazja przesunicia punktu scalajcego zazwyczaj nas przeraa. Odzywa si wtedy nasza przeszo: religijne zapatrywania, wyksztacenie, normy spoeczne. To one powoduj, e bezpiecznie powracamy do stada punkt scalajcy ponownie cofa si do przypisanej mu pozycji, odpowiadajcej zwykemu ywotowi. Don Juan powiedzia, e wszyscy znani mi nauczyciele duchowi i mistycy robili dokadnie to samo: ich punkty scalajce, zbiegiem okolicznoci czy dziki pilnym staraniom, nieco si przemieszczay. Kiedy potem powracali do normy, cae wydarzenie pozostawiao po sobie wspomnienie, ktre nie opuszczao ich a do mierci. Moesz si zachowa jak grzeczny, pobony chopiec i zapomnie o dokonanym ju ruchu punktu scalajcego mwi dalej don Juan albo brn dalej, wykraczajc poza granice rozsdku, w ktrych obrbie nadal si znajdujesz. Wiedziaem, o czym mwi, ale nie wiadomo dlaczego byem wci niezdecydowany. Don Juan kontynuowa wyjanienia. Powiedzia, e zwykli ludzie, nie potraficy wykrzesa z siebie energii niezbdnej do przekroczenia granic percepcji, nazywaj dziedzin niezwykego postrzegania magi, czarami albo diabelsk sprawk i odwracaj si od niej, nie prbujc si nad ni zastanowi. Ale ty tego nie zrobisz stwierdzi. Nie jeste religijny, za to bardzo ciekawski. Niczego nie wyrzucasz w kt bez zbadania. Mgby si zatrzyma tylko wtedy, gdyby tchrz ci oblecia. Niech wszystko stanie si tym, czym jest w istocie: abstrakcj, duchem, nagualem. Czary, zo ani szatan nie istniej. Jest tylko percepcja. Rozumiaem wszystko, ale nie wiedziaem, co waciwie mam zrobi. Patrzyem na don Juana, pragnc wypowiedzie si jak najlepiej. Nie wiadomo skd pojawia si we mnie potrzeba ekonomicznego gospodarowania zasobami umysu, nie chciaem, by cho jedno sowo wymkno mi si niepotrzebnie. Sta si olbrzymem! rozkaza don Juan, umiechajc si. Daruj sobie rozsdek. Zrozumiaem wreszcie, o co mu chodzi. Wiedziaem, e mog stopniowo intensyfikowa wraenie masy i okruciestwa, a rzeczywicie stan si gigantem wyszym od otaczajcych mnie zaroli, widzcym wszystko dookoa. Chciaem mu o tym powiedzie, ale uwiadomiem sobie, e zna nie tylko moje myli wie jeszcze duo, duo wicej. Wtedy stao si ze mn co niesamowitego. Mj rozum odmwi posuszestwa. Miaem wraenie, e spada na mnie czarna zasona, ktra przesonia moje myli. Przystaem na to odcicie od rozumu zupenie bezwarunkowo, jakby byo mi obojtne, co si stanie. Byem przekonany, e w kadej chwili mgbym si przez t zason przedrze. Wydawao mi si, e co mnie popycha, uruchamia. Co si stao, don Juanie? zapytaem. Musiaem odchrzkn, bo zascho mi w gardle. Ty mi to powiedz wydysza zmczony. Kiedy opisaem mu moje doznania, uwiadomiem sobie, e wierzchoek gry na wprost mnie jest ledwie widoczny. Dzie mia si ku kocowi, co oznaczao, e biegem czy szedem ponad dwie godziny. Poprosiem don Juana, by wyjani, skd wzia si ta luka czasowa. Odpar, e wprawdzie mj punkt scalajcy wysun si poza bezlitosne miejsce, docierajc do miejsca milczcej wiedzy, ale nadal brakowao mi energii, dziki ktrej mgbym nim samodzielnie manipulowa i wedug wasnego uznania przechodzi z pozycji rozumu w pooenie milczcej wiedzy. Doda, e jeli czarownik ma do energii a nawet gdy mu jej brakuje, ale od przemieszczenia punktu scalajcego zaley jego ycie punkt moe oscylowa midzy intelektem a milczc wiedz. Jeeli chodzi o mnie, don Juan doszed do wniosku, e wskutek trudnego pooenia, w jakim si znalelimy, pozwoliem duchowi kierowa ruchem mojego punktu scalajcego. W rezultacie znalazem si pod wpywem milczcej wiedzy. Zwikszyy si wtedy, rzecz jasna, moje moliwoci percepcyjne, co sprawio, e poczuem si wyszy od zaroli. Wtedy da zna o sobie mj akademicki sposb mylenia. W tamtych czasach bardzo interesowaa mnie kwestia potwierdzania domniemanych wydarze przez akceptacj. Zadaem mu jedno z

rutynowych pyta: Gdyby kto z Wydziau Antropologii Uniwersytetu Kalifornijskiego patrzy wtedy na mnie, czy ujrzaby przedzierajcego si przez chaparral olbrzyma? Naprawd nie wiem odpowiedzia don Juan. Mgby si tego dowiedzie, gdyby przemieci swj punkt scalajcy, bdc na Wydziale Antropologii. Prbowaem tego przyznaem ale nigdy nic si nie wydarzyo. eby co si dziao, musz ci mie w pobliu. Nie byo to dla ciebie wtedy spraw ycia lub mierci odpar don Juan. Gdyby tak byo, poruszyby swj punkt samodzielnie. No, ale gdyby mi si to udao, czy ludzie widzieliby to, co ja? naciskaem. Nie. Ich punkty scalajce nie byyby w tym samym miejscu, co twj odpowiedzia. W takim razie, don Juanie, czy jaguar tylko mi si przyni? zapytaem. Czy to wszystko zdarzyo si w mojej wyobrani? Niezupenie odrzek don Juan. Kocur jest prawdziwy. Przebye cae mile, a nawet si nie zmczye. Masz wtpliwoci? Spjrz na swoje buty, peno w nich kolcw kaktusw. No, a jeli chodzi o twj wzrost, to istotnie niose gow wysoko, ponad krzewami. A jednoczenie wcale tak nie byo. Wszystko zaley od tego, czy punkt scalajcy danej osoby jest w pooeniu rozumu, czy milczcej wiedzy. Rozumiaem wszystko, co mwi, ale nie umiaem okreli, co uderzyo mnie w jego sowach ani skd wzi si ich sens, mogem je co najwyej mechanicznie powtrzy. Z zadumy wyrwa mnie ryk jaguara, przywracajc wiadomo rzeczywistego, bezporedniego zagroenia. ` W odlegoci mniej wicej trzydziestu jardw zauwayem po prawej stronie ciemn sylwetk. Kocur szybko pi si w gr. Co teraz zrobimy, don Juanie? zapytaem, wiedzc, e on take dostrzeg wyprzedzajce nas zwierz. Bdziemy si dalej wspina_ Na szczycie bdziemy bezpieczni powiedzia spokojnie. Nastpnie doda, jakby nie mia innych zmartwie, e: zmarnowaem ju sporo naszego cennego czasu, folgujc przyjemnoci, jak dawaa mi rola olbrzyma. Zamiast zmierza w stron wskazanych przez niego wzgrz, skierowaem si na wschd, ku wysokim grom. Jeeli nie dotrzemy do tej skarpy przed jaguarem, nic nas nie uratuje powiedzia, wskazujc na niemal pionow cian skaln na szczycie gry. Obrciem si w prawo i ujrzaem skaczcego ze skay na ska jaguara. Byo jasne, e chce odci nam drog. Biegnijmy, don Juanie! krzyknem nerwowo. Don Juan umiechn si jakby mj lk i zniecierpliwienie sprawiy mu uciech. Popdzilimy co si w nogach pod gr, w stron szczytu. Prbowaem nie zwraca uwagi na ciemne cielsko wielkiego kota, pojawiajce. si co chwila w pewnej odlegoci przed nami, zawsze z prawej strony. U stp ciany znalelimy si mniej wicej w tym samym czasie, co jaguar. Dzielio nas od niego okoo dwudziestu jardw. Skoczy na skaln cian i nadaremnie prbowa wdrapa si po strominie. Don Juan krzykn, e szkoda czasu na obserwacj, bo kiedy zwierz zrezygnuje ze wspicia na szczyt skarpy, zaatakuje. Ledwie don Juan wyrzek te sowa, jaguar rzuci si na nas. Nie trzeba mnie byo ponagla, zaczem wdrapywa si po skale, a don Juan poszed w moje lady. Gdzie koo mojej prawej stopy rozleg si przenikliwy ryk rozdranionej bestii. Gnany strachem, niczym mucha waziem po gadkiej powierzchni. Dotarem na szczyt pierwszy. Don Juan musia po drodze przystan, tak go to rozbawio. Kiedy bylimy ju bezpieczni, miaem wicej czasu, by przemyle to, co si stao. Don Juan nie chcia o tym rozmawia. Twierdzi, e w tym stadium mojego rozwoju kady ruch mojego punktu scalajcego bdzie dla mnie zagadk. Moim zadaniem na pocztkowym etapie nauki jest raczej utrzymanie tego, co ju osignem, ni rozmylanie o tym. Kiedy wszystko samo nabierze sensu. Upieraem si, e przecie wszystko pojmuj. Don Juan twardo obstawa przy swoim: eby zdobyta wiedza odkrya swoje znaczenie, musz najpierw nauczy si wyjania j samemu sobie. Podkrela, e aby zrozumie ruch punktu scalajcego, trzeba mie do energii, by pynnie przechodzi z pozycji rozumu w pooenie milczcej wiedzy. Patrzy na mnie przez chwil, a potem, jakby podjwszy jak decyzj, umiechn si i owiadczy kategorycznie: Dzisiaj dotare do miejsca milczcej wiedzy.

Wyjani mi, e tego popoudnia mj punkt scalajcy poruszy si samodzielnie, bez jego interwencji. Odpowiednio modyfikujc wraenie olbrzymiego wzrostu, zaplanowaem ruch mojego punktu scalajcego, ktry w ten sposb dotar w pooenie milczcej wiedzy. Ciekawio mnie, jak zinterpretuje moje przeycia. Powiedzia, e doznania w miejscu milczcej wiedzy mona opisa terminem "tutaj i tutaj". Oznajmi, e kiedy opisywaem mu swoje wraenie sigania gow ponad zarola, powinienem by doda, e wierzchoki krzeww widz rwnoczenie z piaszczyst gleb pod stopami. Albo e przebywaem w dwch miejscach naraz: tam, gdzie byem ja, i tam, gdzie by jaguar. Mogem w ten sposb zauway, e kocur stpa ostronie, eby si nie poku. Inaczej mwic, nie dzieliem postrzeganych obiektw jak zwykle na bdce "tu" i "tam" czuem, e wszystkie znajduj si "tutaj i tutaj". Usyszawszy to, przelkem si. Don Juan mia racj. Nie wspomniaem mu o tym ani sam si przed sob do tego nie przyznaem: rzeczywicie byem w dwch miejscach naraz. Gdyby nie jego komentarz, sam nie odwaybym si okreli moich przey w ten sposb. Don Juan powtrzy, e aby wszystko nabrao sensu, potrzeba mi wicej czasu i energii. Byem nadal wymagajcym nadzoru todziobem. Na przykad, kiedy przedzieraem si przez zarola, musia si mn opiekowa, oscylujc pomidzy pozycj rozumu a pooeniem milczcej wiedzy, co go wyczerpao. Powiedz mi jedn rzecz zwrciem si do niego, wystawiajc jego rozsdek na prb. Ten kocur by tu troch nie na miejscu, prawda? Jaguary nie zamieszkuj tej okolicy. Pumy, owszem, ale nie jaguary. Jak by to wyjani? Nim odpowiedzia, zmarszczy brwi. Sta si nagle bardzo powany. Wydaje mi si, e potwierdza to twoj antropologiczn teori powiedzia uroczystym tonem. Jest jasne, e ten jaguar przyby tu sawnym traktem handlowym czcym Chihuahua z Ameryk rodkow. mia si tak gono, e jego miech odbi si echem od okolicznych szczytw. Dwik ten wstrzsn mn tak samo, jak wczeniejsze pojawienie si jaguara. Uwiadomiem sobie, e przyczyn mojego przestrachu by nie tyle sam haas, co fakt, e nigdy przedtem nie syszaem echa w nocy. Do tamtej pory wyobraaem sobie, e sycha je tylko w dzie. Odtworzenie wszystkich szczegw mojej przygody z jaguarem zajo mi kilka godzin W tym czasie don Juan nie odzywa si do mnie, zwyczajnie opar si plecami o ska i zasn na siedzco. Wkrtce przestaem go dostrzega i sam zapadem w sen. Zbudzi mnie bl szczki spaem oparty twarz o kamie. Otworzyem oczy. Chciaem zsun si ze skay, na ktrej leaem, ale straciem rwnowag i z omotem spadem na tyek. Don Juan nieoczekiwanie wyoni si zza krzakw, w sam por, by si rozemia. Zrobio si pno. Gono zastanawiaem si, czy zdymy dotrze do domu przed zmrokiem. Don Juan wzruszy ramionami, jakby byo mu to obojtne, a potem usiad koo mnie. Zapytaem, czy chce pozna szczegy mojego wspomnienia. Kiwn gow, ale nie zada mi adnych pyta. Miaem wraenie, e pozostawia mi decyzj, od czego zacz. Powiedziaem, e z caej historii najwiksze znaczenie maj dla mnie trzy momenty. Po pierwsze, mwi mi o milczcej wiedzy; po drugie, samodzielnie przesunem swj punkt scalajcy za pomoc intencji; wreszcie po trzecie, znalazem si w odmiennym stanie wiadomoci bez zwykego uderzenia midzy opatki. Twoim najwikszym osigniciem byo wybranie ruchu punktu scalajcego powiedzia don Juan. No, ale nasze osignicia wi si z nasz jani. S konieczne, ale nie najwaniejsze. Nie jest to spucizna, ktrej oczekuj czarownicy. Wydawao mi si, e wiem, o co mu chodzi. Powiedziaem, e cae to wydarzenie pozostawio po sobie pewne wspomnienia. Nawet w zwykym stanie wiadomoci pamitaem, e gonia nas kiedy puma najwidoczniej nie mogem przyj, e by to jaguar i e don Juan zapyta mnie wtedy, czy nie poczuem si uraony napaci wielkiego kota. Zapewniem go wwczas, e uraza w takich okolicznociach byaby absurdem, a on stwierdzi, e powinienem podobnie podchodzi do atakw ze strony moich blinich. Trzeba si broni albo zej im z drogi, poczucie krzywdy jest nie na miejscu. Nie o tym mwi powiedzia teraz don Juan, miejc si. Jedyn wart otrzymania spucizn jest pojcie abstrakcji, ducha. Idea indywidualnej jani nie ma tu w ogle adnego znaczenia. Cigle stawiasz siebie i swoje uczucia na pierwszym miejscu. Kiedy tylko mogem, uwiadamiaem ci potrzeb oderwania si. Ty zawsze uwaae, e chodzi mi o wyodrbnienie w jakim obiekcie cech oderwanych, oglnych, ale tak nie jest. "Oderwa si" oznacza uwiadomi sobie obecno ducha, a przez to by do jego dyspozycji. Potem don Juan zauway, e jedn z bardziej dramatycznych, budzcych zgroz przypadoci czowieka jest to, e gupota idzie w parze z wysokim mniemaniem o sobie. To wanie gupota zmusza nas do lekcewaenia wszystkiego, co nie spenia oczekiwa, ktrych rdem s nasze wyobraenia o sobie. Bdc tylko zwykymi ludmi, jestemy lepi na najwaniejsz dostpn nam czstk wiedzy nie wiemy nic o istnieniu punktu scalajcego ani o moliwoci jego przemieszczania.

Dla inteligentnego czowieka jest nie do pomylenia, e moe istnie niewidzialny punkt, w ktrym dokonuje si konsolidacja percepcji mwi dalej don Juan. Gdyby nawet osoba ta skonna bya zaoy, e taki punkt istnieje, mniemaaby zapewne, e mieci si on w mzgu. Trudno byoby wyprowadzi j z bdu. Doda, e czowiek rozumu, trzymajc si wasnego wizerunku, pogra si w niewiedzy. Nie rozumie na przykad, e magia to nie zaklcia i kuglarskie sztuczki, ale wolno percepcji wyzwolenie si z wizw oczywistoci i postrzeganie wszystkiego, co dostpne czowiekowi. Na tym wanie polega szkodliwo gupoty kontynuowa. Zwyky miertelnik obawia si magii, gdy przeraa go moliwo wyzwolenia. A wolno, zwana trzecim punktem, jest w zasigu jego moliwoci. Uzyskanie jej jest rwnie atwe, co poruszenie punktu scalajcego. Ale sam mi mwie, e przemieszczenie punktu jest tak trudne, e mona je nazwa prawdziwym osigniciem zaprotestowaem. Masz racj przyzna. To jeszcze jeden z paradoksw magii: przesunicie punktu scalajcego jest bardzo trudne, jednoczenie najatwiejsze na wiecie. Powiedziaem ci ju, e wprawi go w ruch moe nawet wysoka gorczka, tak samo jak gd, lk, mio czy nienawi. Podobnie jest z mistycznymi przeyciami bd niezomn intencj. Czarownicy z reguy poruszaj swj punkt scalajcy za pomoc tego ostatniego zjawiska. Poprosiem, by wyjani mi, czym jest owa niezomna intencja. Don Juan odpowiedzia, e jest to swoista prostolinijno w deniu do sprecyzowanego celu, poczona z odrzuceniem wszelkich przeciwstawnych pragnie i interesw. Niezomna intencja jest si, ktra powstaje, gdy punkt scalajcy pozostaje w dowolnej pozycji, rnej od swego zwykego pooenia. Nastpnie przedstawi mi pewne istotne rozrnienie: mimo e pojcia te zawsze wydaway mi si tosame, przemieszczenie czy poruszenie punktu scalajcego jest czym odmiennym od jego przesunicia. Kiedy punkt si przemieszcza, jego pozycja ulega istotnej zmianie. Zdarza si, e punkt dociera w poblie odrbnych pasm energii zawartych w lokalnym wietlistym skupisku pl energetycznych. Kade takie pasmo jest innym dostpnym percepcji wiatem. Natomiast przesunicie jest ruchem o maym zasigu: punkt pozostaje w obrbie wizki pl energetycznych postrzeganych jako nasz zwyky wiat. Potem don Juan doda, e dla czarownika niezomna intencja jest katalizatorem wyzwalajcym jego nieodwracalne decyzje. Bywa te dokadnie na odwrt: nieodwoalne postanowienia czarownika przyspieszaj ruch punktu scalajcego w kierunku nowych pozycji, ktrych osignicie uwalnia niezomn intencj. Byem chyba tymi rewelacjami bardzo zafrapowany, bo don Juan wybuchn miechem i powiedzia, e prby intelektualnego zrozumienia metaforycznych okrele, jakimi posuguj si czarownicy, s rwnie bezskuteczne, jak usiowania rozumowego pojcia milczcej wiedzy. Doda, e sowa utrudniaj tylko zrozumienie terminw magii. Nalegaem, by przynajmniej sprbowa wyjani mi te sprawy. Utrzymywaem, e pomgby mi kady jego komentarz. Na przykad sprawa trzeciego punktu: niby wiedziaem o nim wszystko, a jednak w mojej gowie panowa chaos. W naszym codziennym yciu mamy zawsze po dwa punkty odniesienia powiedzia. Tu i tam, wewntrz i na zewntrz, d i gra, zo i dobro i tak dalej. Mona wic powiedzie, e postrzegamy rzeczywisto w dwu wymiarach, nie potrafimy dostrzec gbi nawet we wasnym postpowaniu. Zaprotestowaem przeciwko takiemu pomieszaniu poj. Owszem, mogem zgodzi si z proponowan przez niego definicj, okrelajc percepcj jako zdolno ywych istot do ogarnicia umysem pl energetycznych wyselekcjonowanych przez ich punkty scalajce chocia bya, jak na moje akademickie przyzwyczajenia, mocno nacigana, w tamtej chwili trafiaa mi do przekonania. Nie mogem jednak wyobrazi sobie, na czym miaaby polega owa gbia naszych uczynkw. Sugerowaem, e zapewne chodzi mu o interpretacje, bdce przeksztaceniem podstawowych postrzee. Czarownik postrzega gbi wasnych poczyna stwierdzi don Juan. Jego dziaania maj trzeci wymiar, trzeci punkt odniesienia. Jak w ogle mona mwi o trzecim punkcie odniesienia? zapytaem z nutk rozdranienia w gosie. Nasze punkty odniesienia tworzymy przede wszystkim na podstawie postrzegania zmysowego odpowiedzia. Dziki zmysom odrniamy obiekty pooone w pobliu od obiektw lecych dalej. To rozrnienie jest podstaw bardziej zoonej percepcji. Aby uzyska trzeci punkt odniesienia, trzeba postrzega dwa odrbne miejsca jednoczenie. Przywoane wspomnienie wprawio mnie w dziwny nastrj. Czuem si tak, jakby wszystko zdarzyo

si dopiero przed chwil. Nagle zdaem sobie spraw z czego, co mi si do tej pory wymykao. Pod przewodnictwem don Juana dowiadczyem podwjnej percepcji ju dwa razy, lecz dopiero wtedy po raz pierwszy dokonaem tego bez jego pomocy. Kiedy zastanowiem si nad swoim wspomnieniem, zrozumiaem, e moje zmysowe doznania byy bardziej zoone, ni mi si przedtem wydawao. Ju wtedy, gdy "unosiem si" ponad krzakami i przebywaem w dwu miejscach naraz, czy te, jak nazwa to don Juan, byem "tutaj i tutaj", uwiadamiaem sobie bezgonie i bezrefleksyjnie e obydwa te miejsca widz z bliska i w caoci. Zdawaem sobie wtedy rwnie spraw, e tej dwoistej percepcji brakuje jasnoci charakterystycznej dla zwykego postrzegania. Don Juan wyjani mi, e w zwyczajnej percepcji mona wyrni pewn o, ograniczon przez dwa bieguny: "tu" i "tam". Szczeglnie upodobalimy sobie nacechowane jasnoci "tutaj". W tym stanie w peni, natychmiast i bezporednio widzimy tylko "tutaj". Jego bliniaczy odpowiednik, "tam", postrzegamy porednio. Jakie jest, moemy si co najwyej domyla, sdzi, zakada czy przypuszcza nie pojmujemy go bezporednio, wszystkimi zmysami. Postrzegajc dwa miejsca naraz, tracimy klarowno obrazu, zyskujemy jednak bezporedni wgld w "tam". W takim razie, don Juanie, miaem racj: te spostrzeenia byy istotn czci moich dozna powiedziaem. Nieprawda rzek. Twoje przeycia byy dla ciebie wane, bo otworzyy ci drog do milczcej wiedzy. Duo waniejsz rol odegra jaguar. Jestem przekonany, e by on przejawem ducha. Pojawi si niepostrzeenie, nie wiadomo skd. Powiadam ci, mg nas wykoczy w jednej chwili. To zwierz byo wyrazem dziaania si tajemnych. Bez niego nie doznaby porywajcej radoci, nie nauczyby si ani nie zrozumia niczego. Ale czy ten jaguar by prawdziwy? zapytaem. Moesz si zaoy! Don Juan zauway, e dla zwykego czowieka pojawienie si zwierzcia byoby tylko budzc groz osobliwoci nie potrafiby racjonalnie wytumaczy, co robi ono w Chihuahua, z dala od tropikalnej dungli. Jednak czarownik za spraw swojego powizania z intencj wiedziaby, e to zwierz otwierao drzwi percepcji, i nie potraktowaby go jako osobliwo, ale jako zaczyn gniewu. Na usta cisno mi si mnstwo pyta, ale zanim zdoaem ktre z nich wypowiedzie, ju znaem odpowied. Przez chwil wsuchiwaem si w mj wewntrzny dialog, dopki nie zdaem sobie sprawy, e bezgona wiadomo odpowiedzi nie ma znaczenia trzeba je wypowiedzie, by miay jak warto. Powiedziaem na gos pierwsze pytanie jakie przyszo mi do gowy. Poprosiem don Juana, by wyjani mi pewn sprzeczno: oto twierdzi kiedy, e punkt scalajcy moe by poruszony jedynie przez ducha. Mwi te, e mj punkt zosta przesunity przez moje uczucia przetworzone w intencj. Tylko czarownicy potrafi zmieni swoje uczucia w intencj owiadczy. Intencja jest duchem, a wic to duch przesuwa ich punkty scalajce. Mogo ci zmyli, kiedy mwiem, e tylko czarownicy wiedz o istnieniu ducha, a intencja jest wycznie ich domen. To nieprawda: po prostu tak si dzieje w praktyce. W rzeczywistoci czarownicy w wikszym od przecitnych ludzi stopniu uwiadamiaj sobie swoje powizanie z duchem i prbuj t wizi manipulowa. To wszystko. Ju ci mwiem, e z intencj powizane jest kade istnienie. Kilkakrotnie wydawao mi si, e don Juan chce co doda. Waha si, najwidoczniej prbujc znale odpowiednie sowa. W kocu powiedzia, e przebywanie w dwu miejscach naraz jest kamieniem milowym, wyznaczajcym chwil, w ktrej punkt scalajcy czarownika osiga miejsce milczcej wiedzy. Uzyskanie rozszczepionej percepcji bez pomocy z zewntrz nazywa si swobodnym ruchem punktu scalajcego. Zapewni mnie, e kady nagual konsekwentnie czyni wszystko, co w jego mocy, by wspomc swobodny ruch punktu scalajcego kadego ze swoich wychowankw. Te zdecydowane starania wtajemniczeni nazywaj "zdobywaniem trzeciego punktu". Zdobywanie trzeciego punktu jest najtrudniejszym aspektem wiedzy naguala i najwaniejsz czci jego zadania kontynuowa don Juan. Nagual planuje ten swobodny ruch, a duch udostpnia mu niezbdne do jego wykonania rodki. Nie planowaem niczego podobnego, dopki ty si nie pojawie. Do chwili naszego spotkania nie doceniaem olbrzymiego wysiku, jaki woy mj dobroczyca w zaplanowanie tego ruchu za mnie. Zaplanowanie ruchu za uczniw jest trudnym zadaniem cign. Jednak twardszy orzech do zgryzienia maj uczniowie, prbujc poj, o co chodzi nagualowi. Spjrz na siebie: jak bardzo musisz si stara! Tak samo byo ze mn. Najczciej uwaaem, e fortele ducha s tylko sztuczkami naguala Juliana. Dopiero pniej zdaem sobie spraw, e zawdziczam mojemu dobroczycy ycie i powodzenie. Teraz wiem, e da mi nieskoczenie wicej. Poniewa nie da si tego opisa, wol powiedzie, e nagual Julian podstpnie zmusi mnie do przyswojenia sobie trzeciego punktu odniesienia. Punkt ten jest tym, co daje nam

wolno postrzegania, jest intencj, duchem. Dziki niemu myl sigamy tego, co nadprzyrodzone, przekraczamy wasne granice i stykamy si z tym, czego nie da si opisa.

14. DWA JEDNOKIERUNKOWE MOSTY Siedzielimy z don Juanem przy stole w jego kuchni. By wczesny ranek. Wanie wrcilimy do domu po spdzonej w grach nocy. Musielimy tam przenocowa, tak dugo trwao bowiem odtwarzanie mojej historii z jaguarem. Tej nocy, kiedy przypomniaem sobie rozszczepion percepcj, ogarna mnie euforia, Don Juan swoim zwyczajem wykorzysta to, wywoujc we mnie burz zmysowych dozna, ktrych nazajutrz nie byem sobie w stanie przypomnie. Pozostaa mi tylko euforia. Odkrycie, e mona by w dwu miejscach jednoczenie, jest bardzo podniecajce powiedzia don Juan. Nasz umys jest intelektem, a intelekt wyobraeniem, jakie mamy o sobie. Dlatego te; wszystko, co wykracza poza nasze mniemanie o nas samych, odstrcza nas albo przyciga, zalenie od naszej natury. Przyjrza mi si uwanie, po czym si umiechn, jakby wanie odkry co nowego. Albo pociga nas i odpycha zarazem owiadczy. Wyglda na to, e my dwaj jestemy wanie tacy. Odparem, e w moim przypadku nie chodzi o sprzeczne uczucia tego rodzaju, ale o to, e przeraa mnie ogrom moliwoci tkwicych w dwoistym postrzeganiu. Nie przecz, e byem w dwch miejscach naraz powiedziaem ale napawa mnie to takim lkiem, e nie mog da wiary temu, co si stao. Ty i ja mamy to do siebie, e z pocztku bardzo nas fascynuj takie zjawiska, a po pewnym czasie cakowicie o nich zapominamy zauway don Juan i rozemia si. Jestemy do siebie bardzo podobni. Tym razem to ja wybuchnem miechem. Byem pewien, e stroi sobie ze mnie arty, cho jednoczenie bia od niego taka szczero, e gotw byem mu uwierzy. Powiedziaem, e spord jego uczniw tylko ja nauczyem si nie wierzy jego zapewnieniom, e jestemy mu rwni. Pamitam, jak w zaufaniu mwi swoim praktykantom, kademu z osobna: "Ty i ja jestemy do siebie tacy podobni. Ale z nas durnie!" Byem przeraony, widzc, e mu wierz. Ty nie przypominasz adnego z nas, don Juanie owiadczyem. Jeste lustrem, w ktrym nie moemy dojrze swoich wizerunkw. Nie potrafilibymy ci dorwna. Widzisz rezultaty dugotrwaych wysikw powiedzia don Juan. Masz przed sob czarownika, ktry nauczy si w kocu wypenia zamierzenia ducha, to wszystko. Na wiele sposobw opisywaem ci etapy, przez ktre przechodzi wojownik na swej drodze do wiedzy. Jeeli chodzi o zwizek wojownika z intencj, mona wyrni w nim cztery stadia. W pierwszej fazie wojownik nie ma adnego poytku ze swej zaniedziaej wizi; w drugiej oczyszcza j z naleciaoci; w trzeciej uczy si ni posugiwa, a dopiero w czwartej uczy si akceptowa plany abstrakcji. Don Juan twierdzi, e osignicie tej ostatniej fazy nie odmienia go w zasadniczy sposb, a jedynie czyni bardziej zaradnym. Tak wic kiedy zapewnia mnie i reszt praktykantw, e jest bardzo do nas podobny, wcale nie artowa. Dobrze rozumiem twoje trudnoci kontynuowa. Kiedy si z ciebie miej, przypomina mi si, jak sam si zachowywaem w podobnej sytuacji, i to mnie wanie tak mieszy. Ja rwnie ze wszystkich si trzymaem si zwykego, codziennego ycia. Wszystko mwio mi, ebym przesta, ale nie potrafiem. Tak jak ty, bez zastrzee ufaem swojemu rozsdkowi, nie majc do tego najmniejszego powodu nie byem ju przecie zwykym czowiekiem. Byem wtedy w takim samym pooeniu, jak ty teraz. Niosa mnie fala codziennych zdarze, a ja zachowywaem si jak zwyky miertelnik. Desperacko trzymaem si swych kruchych intelektualnych schematw. Nie popeniaj tego bdu. To nie ja trzymam si schematw, to one trzymaj si mnie powiedziaem, wywoujc u don Juana salw miechu. Owiadczyem mu, e doskonale rozumiem, o co mu chodzi, jednak mimo i si staram, nie potrafi si zachowa, jak na czarownika przystao. Don Juan odpowiedzia, e nie oswoiem si jeszcze ze wiatem magii. Zadanie to jest utrudnione, jako e w wiecie tym trzeba nawiza ze wszystkim nowe zwizki, cakowicie rne od powiza skadajcych si na spjny obraz zwykego wiata. Stwierdzi, e z jednej strony czarownicy nie mog powrci do swego starego, spjnego wiata, a jednoczenie nie potrafi wykorzysta odmiennej

spjnoci wiata magii. Ta nowa spjno jest wta, mao stabilna. Nie daje czarownikom takiej pewnoci, jak mieli, bdc zwykymi ludmi. Jak wic rozwizuj ten problem? zapytaem. Nikt z nas niczego nie rozwizuje odpowiedzia don Juan. Moe to za nas zrobi duch. Jeli tak si stanie, czarownik bdzie dziaa sprawnie w swym nowym wiecie, nie wiedzc nawet, jak to si dzieje. Z tego powodu zawsze, od kiedy ci spotkaem, twierdziem, e liczy si tylko nieskazitelno. Czarownik yje nienagannie i najwidoczniej to wystarczy do rozwizania problemu. Dlaczego tak jest, nikt nie wie. Milcza przez chwil. Potem skomentowa myl, ktra wanie przysza mi do gowy, zupenie jakbym j wypowiedzia na gos. Pomylaem, e nieskazitelno zawsze kojarzya mi si z religijn moralnoci. Nieskazitelno, jak ci ju wiele razy mwiem, to nie to samo, co moralno oznajmi. Ona j tylko przypomina. Nieskazitelno to najlepszy ze sposobw wykorzystania naszych zasobw energetycznych. Oczywicie, takie postpowanie wymaga umiarkowania, rozwagi, prostoty, niewinnoci, a przede wszystkim porzucenia wyobrae o sobie samym. Przywodzi to na myl klasztorn regu, jednak nie ma z ni nic wsplnego. Czarownicy powiadaj, e aby kierowa duchem, czyli sterowa ruchem punktu scalajcego, potrzeba energii. Jedyn metod jej zgromadzenia jest nieskazitelno. Don Juan wspomnia, e nie trzeba uczy si magii, by poruszy swj punkt scalajcy. Zdarza si, e ruch ten wywouj naturalne, aczkolwiek dramatyczne okolicznoci w rodzaju wojny, poczucia krzywdy, stresu, zmczenia, bezradnoci. Gdyby ludzie dowiadczajcy takich sytuacji potrafili przyj ideologi czarownika, bez trudu byliby w stanie pogbi ten naturalny ruch. Mogliby wwczas dokona zadziwiajcych rzeczy zamiast stara si za wszelk cen powrci do normalnego ycia. Kiedy pogbi si ruch punktu scalajcego kontynuowa don Juan. ignorant, na rwni z czowiekiem uczcym si magii, staje si czarownikiem. Pogbienie ruchu nieodwoalnie uniewania poprzedni spjno. W jaki sposb pogbia si ten ruch? zapytaem. Przez wykorzenianie naszych wyobrae o sobie. Przesunicie punktu scalajcego czy zniszczenie spjnoci nie jest wcale takie skomplikowane. Trudniej jest zgromadzi odpowiedni ilo energii. Jeli si tego dokona, wystarczy przesun punkt scalajcy i bez wysiku sign po rzeczy nie dajce si ogarn rozumem. Don Juan owiadczy, e przeklestwem czowieka jest to, e przeczuwa swe ukryte moliwoci, ale nie mie ich wykorzysta. Czarownicy powiadaj, e nasza niedola wynika z gupoty, ktrej wtruje ignorancja. Doda, e potrzeb naszych czasw stao si poznanie nowych koncepcji odnoszcych si wycznie do naszego wewntrznego wiata, opisujcych go z punktu widzenia czarownika, a nie przecitnego czowieka. Ludzie potrzebuj nauk dotyczcych zachowania si w obliczu nieznanego, w obliczu wasnej mierci. Teraz bardziej ni kiedykolwiek wczeniej musz pozna tajniki punktu scalajcego. Niespodziewanie, bez uprzedzenia, nie dajc mi czasu na przemylenie jego sw, don Juan zacz sw kolejn magiczn opowie. Wspomnia, e przez cay rok by jedyn mod osob w gospodarstwie naguala Juliana. By wtedy tak skoncentrowany na wasnych sprawach, e nawet nie zauway, kiedy jego dobroczyca przyj do domu innych modych ludzi. W pierwszych miesicach drugiego roku jego pobytu do rezydencji przybyo trzech mczyzn i cztery kobiety. Don Juan uwaa, e s to tylko sucy, osoby bez znaczenia. Jednego z nowo przybyych uczyniono nawet jego asystentem. Don Juan by przekonany, e nagual Julian zwabi ich do domu i podstpnie nakoni do pracy za darmo. Wspczuby im, gdyby nie fakt, e tak lepo ufali nagualowi, a poza tym ich przywizanie do domu i wszystkich jego mieszkacw przyprawiao go o mdoci. Uzna, e wszyscy ci modzi ludzie maj niewolnicz natur i nie chcia mie z nimi do czynienia. Musia jednak przyjani si z nimi i suy im rad nie mia wprawdzie na to ochoty, ale nagual Julian zaliczy to do jego obowizkw. Kiedy przychodzili do niego z jak spraw, by nieodmiennie wstrznity i poruszony ich yciowymi dowiadczeniami. W skrytoci ducha gratulowa sobie, e jest w lepszym od nich pooeniu. Wiedzia, e ma wicej rozumu, ni wszyscy oni razem wzici. Chepi si przed nimi, e potrafi przejrze naguala na wylot, chocia tak naprawd nie mg poj jego postpowania. mia si z ich chci suenia innym pomoc. Uwaa, e paszcz si przed nagualem, mwi im wprost, e s bezlitonie wykorzystywani przez znajcego si na rzeczy tyrana. Do wciekoci doprowadza go fakt, e cztery mode kobiety lgny do naguala Juliana i robiy wszystko, by sprawi mu przyjemno. By zapomnie o swym gniewie, rzuca si w wir pracy albo

caymi godzinami czyta ksiki, ktre nagual mia w domu. Czytanie stao si jego pasj. Domownicy wkrtce zorientowali si, e kiedy czyta, nie naley mu przeszkadza. Wyjtkiem by nagual Julian, ktry bardzo lubi go niepokoi. Stara si, by don Juan zaprzyjani si z modymi ludmi. Powtarza czsto, e wszyscy, wcznie z don Juanem, s jego uczniami, praktykantami sztuki magii. Don Juan by przekonany, e nagual Julian nie ma pojcia o magii, ale nie mwi tego gono. Przysuchiwa si sowom naguala, nie dajc im wiary. Jego niedowierzanie nie robio na nagualu Julianie adnego wraenia. Zachowywa si jakby nigdy nic: udziela nauk wszystkim swoim uczniom, nie pomijajc don Juana. Od czasu do czasu zabiera ich na caonocne wycieczki w pobliskie gry, gdzie mia zwyczaj pozostawia ich na bezdroach na pastw losu, oddajc przewodnictwo don Juanowi. Cho nagual twierdzi, e osamotnieni na pustkowiu odkryj ducha, jednak nigdy im si to nie udao. Jeli nawet co takiego miao miejsce, don Juan nic z tego nie poj. Nagual Julian tak wielk wag przywizywa do poznania ducha, e zrozumienie jego istoty stao si obsesj don Juana. Podczas jednej z nocnych wypraw nagual Julian nakania don Juana, by ten "poszed ladem ducha", nawet jeli nie jest w stanie go zrozumie. Oczywicie, nagual mg mie na myli tylko jedn rzecz, ruch punktu scalajcego powiedzia don Juan. Wierzy, e sformuowanie "id ladem ducha" trafi mi do przekonania. Uwaaem, e plecie bzdury. W tym okresie miaem ju wasne zdanie i wiatopogld, byem przewiadczony, e duch to nic innego, jak charakter, wola, sia czy miao. Sdziem, e nie musz ich szuka: miaem wszystkie te cechy. Nagual Julian twierdzi stanowczo, e duch jest czym nieokrelonym: nie mona odczu jego obecnoci, a tym bardziej mwi o nim. Mona go jedynie przywoa, uznajc jego istnienie. Odpowiedziaem mu wtedy tak samo, jak ty: nie da si wezwa czego, co nie istnieje. Don Juan powiedzia mi, e tak dugo spiera si z nagualem, a ten w kocu przyrzek mu przy wszystkich domownikach, e jednym ruchem pokae mu nie tylko, czym duch jest, ale rwnie jak go okreli. Obieca uczci lekcj don Juana, wydajc wielkie przyjcie dla domownikw, a nawet dla ssiadw. Don Juan wtrci, e w tamtych latach, przed Rewolucj Meksykask, nagual Julian i siedem jego towarzyszek mogli bez trudu uchodzi za zamonych wacicieli duego gospodarstwa. Nikt nie wtpi w ich wizerunek, zwaszcza naguala Juliana, bogatego i przystojnego: dziedzica, ktry powici karier duchownego dla opiekowania si swoimi siedmioma niezamnymi siostrami. Pewnego razu w deszczowej porze roku nagual Julian oznajmi, e kiedy tylko przestanie pada, wyda obiecane don Juanowi wspaniae przyjcie. I rzeczywicie: w pewne niedzielne popoudnie zabra wszystkich domownikw nad brzeg wezbranej od opadw rzeki. Nagual jecha konno, a don Juan bieg za nim w stosownej odlegoci. Zawsze poruszali si w ten sposb, na wypadek, gdyby spotkali ssiadw, dla ktrych don Juan by tylko osobistym sucym dziedzica. Nagual uzna, e najodpowiedniejszym na piknik miejscem bdzie wysoki brzeg rzeki. Kobiety przygotoway posiek i napoje. Specjalnie na przyjcie sprowadzono z miasta muzykw. Na fet sproszono rwnie pracownikw hacjendy, ssiadw, a nawet przechodzcych wdrowcw, ktrych przycigny odgosy zabawy. Jedzono i pito, ile dusza zapragnie. Nagual taczy ze wszystkimi kobietami, piewa i recytowa wiersze. Opowiada dowcipy i, ku wielkiej uciesze zgromadzonych, odegra przy pomocy pa par zabawnych scenek. W pewnej chwili zapyta, czy kto z obecnych w szczeglnoci uczniw chciaby uczy si wraz z don Juanem. Wszyscy si wymwili, zdajc sobie spraw z bezpardonowych zagrywek gospodarza. Wtedy nagual Julian zapyta don Juana, czy na pewno chce si dowiedzie, czym jest duch. Don Juan musia przytakn, po prostu nie mg si ju wycofa. Owiadczy, e jest w peni gotowy. Nagual poprowadzi go nad wzburzon rzek i kaza mu uklkn. Nastpnie zacz wypowiada dugie zaklcie, ktrym wzywa moce wiatru i gr i prosi siy rzeki, by udzieliy don Juanowi porady. Nagual wypowiedzia to pene znaczenia zaklcie tak lekcewacym tonem, e wszyscy wybuchnli miechem. Kiedy skoczy mwi, poprosi don Juana, by stan przed nim z zamknitymi oczami. Nastpnie wzi go jak dziecko na rce i wrzuci do spienionej wody, krzyczc: "tylko nie obraaj si na rzek, na mio bosk!" Wspominajc to wydarzenie, don Juan skrca si ze miechu. By moe w innych okolicznociach historia ta rozmieszyaby rwnie mnie, wtedy jednak bardzo mnie przygnbia. Trzeba byo widzie ich miny mwi don Juan. Kiedy spadaem, dostrzegem wyraz przeraenia na twarzach uczestnikw zabawy. Nikt si nie spodziewa, e ten piekielny nagual zrobi co takiego. Kiedy don Juan wpad do wody, pomyla, e nadszed jego koniec. Nie potrafi zbyt dobrze pywa i od razu poszed na dno. Gdy ton, nie mg sobie darowa, e dopuci do tego, co si stao. Gniew

nie pozwoli mu wpa w panik. Myla tylko o tym, e nie zamierza zgin w tej przekltej rzece, z rk tego pieprzonego faceta. Kiedy dotkn stopami dna, odbi si od niego. Rzeka nie bya gboka, ale rozlewaa si szeroko. Don Juan pyn pieskiem, usiujc przeciwstawi si bystremu prdowi. Rzeka niosa go coraz dalej. Walka z ywioem wprowadzia go w dziwny stan, dziki ktremu zrozumia swj bd. By czowiekiem penym gniewu kipica zo powodowaa, e nienawidzi innych i przeciwstawia si im. Wobec rzeki nie mg jednak zachowywa si tak, jak zwyk by to czyni: nienawidzi jej, walczy z ni, traci cierpliwo, czy okazywa zdenerwowanie. Jedyne, co mg, to pyn z prdem. Wspominajc to wydarzenie, don Juan owiadczy, e owa refleksja umoliwia to, co miao si sta w nastpnej chwili: niczym kropla przepeniajca czar, wywoaa swobodny ruch jego punktu scalajcego. Niespodziewanie, nie zdajc sobie sprawy z tego, co si dzieje, poczu, e zamiast unosi si na wodzie, biegnie brzegiem rzeki. Gna tak prdko, e nie mg si nad tym zastanowi. Niosa go jaka olbrzymia sia przelatywa nad kamieniami i zwalonymi drzewami, jakby ich tam wcale nie byo. W pewnym momencie zdecydowa si spojrze na pync obok rwc rzek. W rdzawej wodzie ujrza samego siebie, miotanego bystrym nurtem. Nigdy w yciu nie spodziewaby si takiego widoku. Bez udziau intelektu zorientowa si, e znajduje si jednoczenie w dwch miejscach. W jednym z nich, we wzburzonej rzece, by bezradny potrzebowa pomocy. Ca swoj energi skierowa na uratowanie si. Bez zastanowienia zacz zmienia kierunek ruchu, tak by oddali si od brzegu. Byo to niezmiernie trudne: musia da z siebie wszystko, by skrci cho odrobin. Mia wraenie, e wlecze za sob pie drzewa. Odchylenie toru o kilka jardw zajo mu ca wieczno. Wysiek by zbyt wielki. Niespodziewanie przesta biec, a zacz spada w gb przepastnej studni. Wpad do wody. Bya tak zimna, e krzykn. Wtedy okazao si, e pynie rzek, niesiony jej wartkim nurtem. Ponowne znalezienie si w rwcej wodzie tak go wystraszyo, e ze wszystkich si zapragn znale si, zdrowy i cay, na brzegu. I oto w jednej chwili by znowu na suchym ldzie, bieg na zamanie karku rwnolegle do rzeki, ale w pewnej od niej odlegoci. Biegnc, spojrza na pync szybko wod i zobaczy siebie, usiujcego utrzyma si na powierzchni. Chcia krzykn, nakaza temu drugiemu don Juanowi pyn pod ktem do nurtu, ale nie potrafi wykrztusi ani sowa. Niezmiernie cierpia z powodu swej pozostajcej w wodzie czci. Ten bl sta si czcym ich pomostem: natychmiast znalaz si znowu w rzece, prbujc skrci w stron brzegu. Przenoszenie si pomidzy dwoma miejscami byo tak niesamowite, e zapomnia o strachu. Nie dba ju o swj los. Na przemian pyn rzek i bieg jej brzegiem, sam decydowa, kiedy dokona zmiany. W kadym razie cigle skrca w lewo, oddalajc si od rzeki lub pync w stron lewego brzegu. Po przepyniciu okoo piciu mil udao mu si wreszcie wydosta z wody. Tam, w nadbrzenych zarolach pozosta przez ponad tydzie. Czeka, a woda opadnie i bdzie mg przeprawi si na drug stron. Musia te ochon z przeraenia i zebra siy. Opowiadajc o tym zdarzeniu, don Juan powiedzia, e intensywne i dugotrwae uczucia zwizane z walk o ycie przesuny jego punkt scalajcy bezporednio w pooenie milczcej wiedzy. Poniewa nigdy nie przywizywa wagi do tego, co nagual Julian mwi mu o punkcie scalajcym, nie wiedzia, co si z nim dzieje. Przeraaa go myl, e ju nigdy nie bdzie normalny. Kiedy jednak zbada sw rozszczepion percepcj, spodobaa mu si moliwo wykorzystania jej w praktyce. Ta dwoisto trwaa caymi dniami. Potrafi wciela si w jedn ze swych postaci albo by obydwiema naraz. Gdy by jednoczenie dwiema osobami, adna z nich nie dziaaa skutecznie, a rzeczy traciy sw wyrazisto z tego powodu t form dwoistoci wicej si nie zajmowa. Natomiast stawanie si tylko jedn otwierao przed nim niepojte moliwoci. Gdy w zarolach dochodzi do siebie, ustali, e jedna z jego postaci jest bardziej ruchliwa od drugiej, potrafi przebywa w mgnieniu oka due odlegoci oraz wyszukiwa kryjwki i znajdowa poywienie. Wcielajc si w t osob, uda si pewnego razu do domu naguala, by zobaczy, czy martwi si tam jego nieobecnoci. Usysza, e modzie lamentuje z jego powodu byo to dla niego niespodziank. Bardzo mu si spodobao, e moe sprawdzi, co o nim myl, i byby przyglda si im bez koca, gdyby nie nagual Julian, ktry zapa go i pooy kres jego poczynaniom. Bya to jedyna chwila, w ktrej don Juan naprawd lka si naguala Juliana. Sysza, jak nagual kae mu zaprzesta tego bezsensownego postpowania. Nagual pojawi si znienacka, w postaci czarnego, dzwonowatego, masywnego obiektu, i mocno schwyci don Juana. Trudno powiedzie, w jaki sposb go zapa, w kadym razie jego ucisk by bardzo bolesny: don Juan poczu ostry, szarpicy bl w odku i pachwinie. W jednej chwili znalazem si znowu nad brzegiem rzeki. wspomina don Juan. Wstaem, przeszedem wod, ktrej poziom niedawno si obniy, i poszedem w stron domu. Tu przerwa i zapyta mnie, co sdz o tej historii. Odpowiedziaem, e jego opowiadanie zrobio na

mnie piorunujce wraenie. Moge przecie uton! niemal krzyczaem, oburzony. Co za okruciestwo! Nagual Julian musia oszale! Poczekaj chwil zaprotestowa don Juan. Nagual Julian postpowa w nieludzki sposb, ale nie by szalony. Jako nagual i nauczyciel zachowa si bez zarzutu: wykona to, co do niego naleao. Owszem, mogem zgin. Wszyscy musimy ryzykowa. Jeeli chodzi o ciebie, mao brakowao, a poarby ci jaguar. Moge te umrze z powodu wielu spraw, z ktrymi ci zapoznawaem. Nagual Julian by wadczy, bezporedni i miay. Dy wprost do celu. Uwaaem, e chocia nagual Julian udzieli don Juanowi wartociowej lekcji, jego metody byy dziwaczne i niewspmierne do zamierzonych skutkw. Zwierzyem si don Juanowi, e nie dawao mi spokoju to, co syszaem dotd o nagualu Julianie. Miaem o nim bardzo ze zdanie. Boisz si chyba, e pewnego dnia wrzuc ci do rzeki albo ka ci zaoy sukienk odpowiedzia, miejc si. To dlatego nie akceptujesz naguala Juliana. Przyznaem mu racj, a on zapewni, e nie zamierza powtarza metod swojego dobroczycy, gdy nie potrafi za ich pomoc osign waciwych efektw. Uwaa, e jest rwnie bezwzgldny jak nagual Julian, ale brakuje mu wprawy niezbdnej do stosowania takich sposobw. W tamtym czasie kontynuowa don Juan nie doceniaem jego mistrzostwa, a z pewnoci nie podobao mi si to, co ze mn zrobi. Teraz, im duej si nad tym zastanawiam, coraz bardziej podziwiam styl, z jakim przenis mnie wprost w pooenie milczcej wiedzy. Don Juan powiedzia, e pod wpywem tego niezwykego przeycia kompletnie zapomnia o potworze. Ca drog powrotn przeby samodzielnie. Kiedy by ju prawie u drzwi domu naguala Juliana, zmieni zdanie i poszed szuka pocieszenia u naguala Eliasa. Stary nagual pokaza mu sens tkwicy w poczynaniach naguala Juliana. Kiedy nagual Elias usysza histori don Juana, nie mg ukry podniecenia. Z entuzjazmem wyjani mu, e jego dobroczyca jest znakomitym tropicielem, ktrego zawsze interesuj praktyczne zagadnienia i ktry bez koca poszukuje pragmatycznych rozwiza i punktw widzenia. Tamtego dnia, nad rzek, swoim postpowaniem dowid, e jest mistrzem sztuki osaczania. Wszyscy gocie byli nim zauroczeni. Wydaje si, e nawet rzeka bya na jego rozkazy. Nagual Elias utrzymywa, e kiedy don Juan walczy o ycie z wartkim nurtem, rzeka pomoga mu poj, czym jest duch. Dziki temu zdoa wkroczy bezporednio w dziedzin milczcej wiedzy. Wspominajc tamte czasy, don Juan stwierdzi, e by wtedy tylko niedowiadczonym mokosem: sucha naguala Eliasa, nie rozumiejc ani sowa, cho ywi dla jego arliwoci niekamany podziw. Nagual Elias wyjani don Juanowi, e tropiciele przykadaj wielk wag do brzmienia i znaczenia sw. S one dla nich kluczami otwierajcymi wszystko, co zamknite. Dlatego te tropiciele musz okreli swj cel przed przystpieniem do jego realizacji. Nie mog jednak od samego pocztku wyjawi swojego gwnego zamierzenia, dlatego starannie dobieraj sowa, by decydujcy cios by zaskoczeniem. Nagual Elias nazwa takie postpowanie budzeniem intencji. Wyjani don Juanowi, e nagual Julian obudzi intencj, podkrelajc z przesad przed wszystkimi domownikami, e jednym ruchem pokae don Juanowi, czym jest duch i jak go okreli. Ta wypowied bya kompletnie bezsensowna, gdy nagual Julian wiedzia, e ducha nie da si opisa. Jest oczywiste, e chcia, by don Juan znalaz si w miejscu milczcej wiedzy. Kiedy nagual Julian zoy owiadczenie majce ukry jego prawdziwy ce, zebra tylu ludzi, ilu zdoa, czynic ich wszystkich wiadomymi czy bezwiednymi wspsprawcami. Syszeli, co zamierza, ale nie wiedzieli, co naprawd chce przez to powiedzie. Nagual Elias bdnie zakada, e kiedy don Juan pozna prawd, przestanie by tak nieznonie buntowniczy i wyniosy. Cierpliwie kontynuowa wyjanienia. Stwierdzi, e kiedy don Juan zmaga si z nurtem rzeki, dotar do trzeciego punktu. Wytumaczy, e pozycj milczcej wiedzy nazywa si trzecim punktem, gdy przed jego osigniciem naley przej przez drugi punkt, czyli bezlitosne miejsce. Owiadczy, e kiedy punkt scalajcy don Juana zyska odpowiedni mobilno, don Juan sta si czowiekiem dwoistym, dziki czemu mg przebywa jednoczenie w dwch miejscach: w miejscu rozumu i miejscu milczcej wiedzy, albo swobodnie si midzy nimi przenosi. Nagual Elias by zdania, e don Juan dokona wspaniaej rzeczy. By tak zachwycony, e uciska go jak maego chopca. Wci powtarza, e don Juan, pomimo swej ignorancji a moe wanie z jej powodu przesa ca sw energi z jednego miejsca w drugie. Nagual sdzi, e wiadczy to o naturalnej, bardzo korzystnej mobilnoci punktu scalajcego don Juana. Wyjani, e punkty scalajce wszystkich ludzi s mobilne z natury, jednak wikszo z nas prawie nigdy tej zdolnoci nie wykorzystuje. Do spontanicznego przemieszczenia punktu moe doj albo pod wpywem czarownika jak to byo w przypadku don Juana albo w

dramatycznych okolicznociach, na przykad w trakcie walki o ycie. Zasuchany don Juan by zahipnotyzowany gosem starego naguala. Kiedy sucha uwanie, nada za biegiem jego rozumowania z nagualem Julianem nigdy mu si to nie zdarzyo. Nagual Elias kontynuowa wyjanienia. Ot ludzko jak mwi, znajduje si w pierwszym punkcie, odpowiadajcym rozumowi, jednak lokalizacja punktw scalajcych wikszoci ludzi nie odpowiada dokadnie tej pozycji. Ci, ktrych punkty znajduj si dokadnie w pooeniu rozumu, s prawdziwymi przywdcami ludzkiej rasy. Ludzie ci, czynicy genialny uytek ze swojego rozumu, najczciej pozostaj nieznani. Kiedy, dawno temu, ludzko znajdowaa si w trzecim punkcie, ktry, rzecz jasna, by wtedy odpowiednikiem pierwszego. Pniej ludzie przenieli si do miejsca rozumu. W czasach gdy pierwszym punktem bya milczca wiedza, sytuacja bya podobna: Punkty scalajce wikszoci ludzi wcale nie byy pooone dokadnie w miejscu milczcej wiedzy. Oznacza to, e przywdcami s zawsze ci, ktrych punkty scalajce le w miejscu cile odpowiadajcym pooeniu intelektu albo milczcej wiedzy. Pozostali s tylko widzami: w przeszoci byli to mionicy bezgonej wiedzy, teraz mona ich zaliczy do wielbicieli rozumu. To z tej wikszoci wywodz si ci, ktrzy podziwiaj wielkich obu pozycji i piewaj hymny na ich cze. Nagual stwierdzi, e ludzko duej przebywaa w pooeniu milczcej wiedzy i dlatego wanie my, ludzie, tak bardzo jej pragniemy. Don Juan poprosi starego naguala o wyjanienie, czego waciwie oczekuje nagual Julian. Pytanie to wydao si nagualowi Eliasowi bardziej dojrzae i inteligentne, ni byo w istocie. Swoj odpowied sformuowa w taki sposb, e don Juan nie by w stanie nic z niej zrozumie. Odrzek, e nagual Julian swoimi naukami prbuje naprowadzi punkt scalajcy don Juana na pozycj rozumu, tak aby don Juan potrafi myle samodzielnie zamiast sta si jednym z sentymentalnych prostaczkw rozmiowanych w metodycznych dzieach intelektu. Jednoczenie nagual Julian stara si uczyni z don Juana prawdziwego, oderwanego od przypadkowych spraw czarownika, ktry nie bdzie mia nic wsplnego z mas nieowieconych wielbicieli nieznanego. Nagual Elias zapewni don Juana, e jedynie czowiek bdcy uosobieniem intelektu moe bez trudu przemieci swj punkt scalajcy i sta si wcieleniem milczcej wiedzy. Tylko ci, ktrzy stoj dokadnie na jednej z dwch pozycji, mog jasno widzie t drug. To wanie dziki temu nastpi wiek rozumu: z pooenia milczcej wiedzy nietrudno byo dostrzec pozycj intelektu. Stary nagual powiedzia don Juanowi, e od milczcej wiedzy w stron rozumu przechodzi si po jednokierunkowym mocie zwanym "trosk". Ci, ktrzy naprawd poznali milczc wiedz, wchodz na, gdy zaczynaj poszukiwa jej rde. Drugi jednokierunkowy most, wiodcy od rozumu ku milczcej wiedzy, nazywa si "czystym zrozumieniem". Most ten utosamia uwiadomienie sobie przez czowieka rozumu tego, e intelekt jest tylko jedn z wielu wysp zagubionych wrd bezkresne go oceanu. Nagual doda, e korzysta z obydwu mostw moe tylko czarownik pozostajcy w bezporednim kontakcie z duchem si udostpniajc obydwie pozycje. Podkreli, e wszystko, co tamtego dnia uczyni nad rzek nagual Julian, byo spektaklem przeznaczonym nie tyle dla zebranych gapiw, ile dla ducha, obserwujcej jego poczynania mocy. Swoimi spontanicznymi harcami i figlami cieszy wszystkich, a zwaszcza moc, do ktrej si zwraca. Nagual Elias zapewni don Juana, e duch sucha tylko tych, ktrzy przemawiaj w jzyku gestw. Naley przez to rozumie nie umowne znaki czy mow ciaa, ale wszystko, co robi si ywioowo, z rozmachem czy poczuciem humoru. Robic ukon w stron ducha, czarownicy wydobywaj z siebie wszystko, co najcenniejsze, i bezgonie ofiarowuj to abstrakcji.

15. WYBR WASNEJ POWIERZCHOWNOCI Don Juan chcia, ebymy przed moim powrotem do domu jeszcze raz wybrali si w gry, do wyprawy tej jednak nigdy nie doszo. W zamian poprosi mnie o podwiezienie do miasta musia si tam z kim spotka. Po drodze mwi o wszystkim, tylko nie o intencji. W gruncie rzeczy byem z tego zadowolony. Po poudniu, kiedy zaatwi ju swoje sprawy, poszlimy odpocz w jego ulubionym miejscu: na jednej ze stojcych w rynku awek. Byem zmczony i senny, jednak w pewnej chwili niespodziewanie si oywiem, a mj umys sta si niezwykle lotny. Byem zaskoczony t odmian, co rozmieszyo don Juana, ktry od razu zorientowa si, co si dzieje. Kiedy przemwi, wyj mi z ust to, co wanie chciaem powiedzie. By moe byo akurat odwrotnie: to ja wyuskaem jedn z jego myli. Gdyby spojrze na ycie przez pryzmat godzin, a nie lat, byoby niezwykle dugie stwierdzi. Nawet liczone w dniach wydawaoby si nie mie kresu. Mylaem dokadnie o tym samym. Potem powiedzia, e czarownik mierzy swoje ycie godzinami. Jego jedna godzina odpowiada swoj intensywnoci caemu yciu zwykego czowieka. Ta intensywno przydaje si przy magazynowaniu informacji w ruchach punktu scalajcego. Nalegaem, by wyjani to bliej. Przypomniaem sobie, e widzc moje trudnoci z notowaniem naszych rozmw, poleci mi kiedy pewien sposb metodycznego przechowywania zebranych przeze mnie informacji na temat wiata magii. Miaem je nie tyle zapisywa na papierze czy zapamitywa, ile przechowywa w ruchach mojego punktu scalajcego. Nawet najmniejsze przesunicie punktu scalajcego udostpnia percepcji nowe, odrbne obszary powiedzia don Juan. Tam wanie mona przechowywa informacje: nasze doznania zebrane w labiryntach wiadomoci. Ale jak mona magazynowa informacje w czym tak nieuchwytnym? zapytaem. Umys jest rwnie mglisty. Polegasz na nim, bo go znasz odpar don Juan. Ruch punktu scalajcego wywouje podobne skutki, ale nie jeste z nimi tak obeznany. Chciabym si tylko dowiedzie, w jaki sposb gromadzi si informacje. Zawieraj je nasze dowiadczenia wyjani don Juan. Kiedy po pewnym czasie czarownik przesunie swj punkt scalajcy w to samo miejsce, w ktrym punkt znajdowa si w czasie jakiego wydarzenia, przeywa je na nowo. Wywoane w ten sposb wspomnienie odtwarza wszystkie informacje zgromadzone w ruchu punktu scalajcego. Intensywno jest nieodcznym atrybutem przemieszczania punktu scalajcego. Ty na przykad yjesz w tej chwili bardziej intensywnie ni zwykle, a wic, by tak rzec, gromadzisz intensywno. Pewnego dnia przeyjesz ten moment na nowo, przesuwajc swj punkt scalajcy na powrt w to miejsce, w ktrym si obecnie znajduje. Tak wanie czarownicy przechowuj informacje. Powiedziaem don Juanowi, e chocia w cigu ostatnich kilku dni przywoaem wiele wydarze z przeszoci, jednak nie zauwayem, by jakkolwiek rol odegray w tym jakie szczeglne procesy mylowe. Jak mona rozmylnie odtwarza zdarzenia z przeszoci? zapytaem. Intensywno, bdca jednym z aspektw intencji, w naturalny sposb powizana jest z blaskiem oczu czarownika wyjani don Juan. Aby przywoa ktry z odosobnionych obszarw percepcji, czarownik musi jedynie wybra okrelony blask swoich oczu, zwizany z miejscem, do ktrego pragnie powrci. No, ale o tym ju ci mwiem. Byem chyba bardzo zafrapowany, bo don Juan przyglda mi si z powan min. Kilka razy prbowaem wykrztusi jakie pytanie, ale nie byem w stanie zebra myli. Czarownik yje intensywniej od zwykego czowieka odezwa si don Juan i dlatego w cigu godziny moe dowiadczy tyle, ile tamten przez cae ycie. Przesuwajc swj punkt scalajcy w now, nieznan pozycj, czarownik zuywa wicej energii ni zazwyczaj. Ten naddatek energii nazywa si intensywnoci. Wszystko, co mwi, byo dla mnie niezwykle jasne i proste, chocia znaczenie jego sw wystawiao na prb mj zdrowy rozsdek. Don Juan spojrza mi prosto w oczy i przestrzeg mnie przed typow dla czarownikw zwodnicz reakcj: pragnieniem wyjanienia przey w wiecie magii w kategoriach rozumu. Czarownicy traktuj swoje niespotykane dowiadczenia jak swoiste zagadki powiedzia. Przy

ich pomocy osaczaj samych siebie. Ich, jako tropicieli, kart atutow jest wiadomo roli percepcji w naszym yciu i wiadomo jej niezmierzonych moliwoci. Wyznaem, e obawiam si wanie tych niecodziennych moliwoci. Aby si chroni przed tym bezmiarem rzek don Juan czarownicy ucz si zachowywa odpowiednie proporcje pomidzy czterema nierozcznymi elementami: bezwzgldnoci, sprytem, cierpliwoci i wdzikiem. Chcc doskonali te cechy, czyni je swoim celem. Jest oczywiste, e te elementy s pozycjami punktu scalajcego. Potem oznajmi, e te cztery czynniki z zaoenia kieruj kadym postpkiem czarownika. Waciwie naleaoby powiedzie, e czarownik zawsze dziaa i przygotowuje si do dziaania z najwiksz starannoci, dbajc o zachowanie pomidzy tymi czterema zasadami okrelonych proporcji. Czarownicy uywaj tych czterech form osaczania, czterech rnych stanw psychicznych, czterech odcieni intensywnoci cign don Juan do naprowadzenia swoich punktw scalajcych na wybrane pozycje. Niespodziewanie zauwayem, e jest poirytowany. Zapytaem, czy mu si nie naprzykrzam moimi probami o wyjanienia. Nie mog si po prostu nadziwi, e nasza racjonalno przywodzi nas do zguby odpowiedzia. Nasza skonno do rozwaania, stawiania pyta i poszukiwania odpowiedzi odsuwa nas od magii, bdcej prb dotarcia do miejsca milczcej wiedzy. Wiedzy tej nie da si zdoby rozumowo trzeba jej dowiadczy. Umiecha si, a jego oczy pony jak pochodnie. Powiedzia, e czarownicy, chcc si uchroni przed przemonym wpywem milczcej wiedzy, opracowali sztuk osaczania. Polega ono na nieznacznym, ale cigym przemieszczaniu punktu scalajcego. Dziki temu czarownicy zyskuj na czasie i znajduj oparcie w swoim nowym wiecie. Jedn z technik sztuki osaczania kontynuowa jest kontrolowany kaprys. Czarownicy uwaaj, e jest to jedyna przydatna metoda zajmowania si wasn osob w odmiennych stanach wiadomoci i percepcji oraz wpywania na innych w zwyczajnym, codziennym yciu. Don Juan przedstawi mi kiedy kontrolowany kaprys jako umiejtno celowego wprowadzania innych w bd albo sztuk udawania, e jest si bez reszty pochonitym dan czynnoci sztuk doskonaej, penej symulacji. Kontrolowany kaprys jest nie zwykym oszustwem, ale wymylnym, penym artyzmu sposobem na oddzielenie si od wszystkiego przy jednoczesnym pozostawaniu jego czci. Kontrolowany kaprys jest nieatw sztuk mwi dalej don Juan. Trudno si jej wyuczy. Wielu czarownikw nie ma do niej zamiowania: nie dlatego, by byo w niej co zego, ale dlatego, e jej praktykowanie zuywa mnstwo energii. Przyzna, e skrupulatnie t sztuk praktykuje, ale nie lubi jej specjalnie, poniewa jego dobroczyca by w niej bardzo biegy. By moe niedostatki osobowoci okreli siebie jako osob nieszczer i maostkow sprawiy, e brakuje mu tej zrcznoci, niezbdnej do praktykowania kontrolowanego kaprysu. Spojrzaem na niego ze zdziwieniem. Przesta mwi i przyglda mi si ze zoliwym byskiem w oku. Stykamy si z magi ju w peni uksztatowani powiedzia i z rezygnacj wzruszy ramionami. Jedyne, co moemy, to stosowa kontrolowany kaprys i mia si z siebie samych. Wczuwajc si w jego pooenie, zapewniem, e nie jest faszywy ani maostkowy. Ale to s podstawowe cechy mojej osobowoci! obstawa przy swoim. Ja z kolei upieraem si, e si myli. Praktykujcy kontrolowany kaprys tropiciele uwaaj, e jeli chodzi o ludzk osobowo, mona wyrni jej trzy rodzaje powiedzia, a na jego twarzy pojawi si umiech, jakim zawsze mnie obdarza, gdy zapdza mnie w kozi rg. To absurd zaprotestowaem. Ludzkie zachowanie jest zbyt zoone, by mona byo je tak atwo sklasyfikowa. Tropiciele powiadaj, e nie jestemy tak skomplikowani, jak si nam wydaje odpar. Wszyscy naleymy do jednej z trzech kategorii. Zamiaem si nerwowo. W innych okolicznociach wzibym takie stwierdzenie za art, jednak tym razem wiedziaem na pewno, e don Juan nie artuje. Mwisz powanie? spytaem najgrzeczniej, jak umiaem. Najzupeniej odrzek don Juan i rozemia si. Jego miech odpry mnie troch. Don Juan

tymczasem dalej objania klasyfikacj, jak posuguj si tropiciele. Powiedzia, e ludzie zaliczajcy si do pierwszej kategorii s znakomitymi sekretarkami, asystentami czy towarzyszami. Maj bardzo yw, cho niezbyt budujc osobowo. S uczynni, troskliwi, dobrze wychowani, zabawni, niewinni i delikatni. Kochaj dom i do pewnych granic nawet niele sobie radz. Jednym sowem, s najmilszymi ludmi pod socem, ale maj jedn powan wad: nie potrafi by samodzielni. Musz zawsze mie kogo, kto by nimi kierowa. Kiedy wskae si im drog nawet niezwykle trudn albo przeciwn ich zamierzeniom potrafi dokona zadziwiajcych czynw. Pozostawieni sami sobie, gin. Ludzie nalecy do drugiej klasy nie s ani troch przyjemni. S maostkowi, mciwi, zazdroni, zawistni i samolubni. Mwi wycznie o sobie i zazwyczaj daj, by inni dostosowali si do ich wymogw. Zawsze przejmuj inicjatyw, nawet jeli le si z tym czuj. atwo ich wytrci z rwnowagi, a trudno zadowoli. Nie potrafi si odpry, yj w poczuciu zagroenia. Im mniej bezpiecznie si czuj, tym bardziej s nieprzyjemni dla otoczenia. Ich gwn wad jest to, e mogliby zabi, byle przewodzi innym. Do trzeciej kategorii zalicza si osoby, ktre nie s ani mie, ani nieprzyjemne. Nikomu nie su ani si nie narzucaj inni ludzie s im raczej obojtni. Maj o sobie wygrowane mniemanie, oparte wycznie na wasnych marzeniach i pobonych yczeniach. Jedynym, co wychodzi im wietnie, jest oczekiwanie, e sprawy same si uo. Czekaj, a kto ich odkryje albo zdobdzie ich serce. Nie ma dla nich nic atwiejszego ni wyobraanie sobie swych przyszych wielkich osigni, obiecuj wiele, ale nie dotrzymuj przyrzecze, bo brakuje im odpowiednich umiejtnoci. Don Juan owiadczy, e on z ca pewnoci naley do drugiej klasy. Poprosi, bym z kolei ja okreli swoj przynaleno. Trzeba powiedzie, e tym pytaniem zabi mi klina. Moje zakopotanie bardzo go rozbawio, ze miechu prawie tarza si po ziemi. Pod jego naciskiem z niechci wysunem przypuszczenie, e jestem mieszank tych trzech typw. Przesta chrzani o jakich mieszankach powiedzia, wci si miejc. Jestemy istotami nieskomplikowanymi i kady z nas naley do jednej z tych trzech kategorii. Mnie si wydaje, e ty rwnie jeste przedstawicielem drugiego typu. Tropiciele nazywaj ich gnojkami. Zaczem protestowa, mwic, e ta klasyfikacja jest poniajca. Nie wygosiem jednak na ten temat duszej tyrady, jak zamierzaem. Zauwayem tylko, e gdyby ta klasyfikacja odzwierciedlaa rzeczywisto, kady z nas byby na wieki uwiziony w jednej z trzech kategorii, bez szansy na zmian albo wybawienie. Don Juan zgodzi si ze mn i stwierdzi, e dokadnie tak sprawy si maj. Doda jednak, e istnieje sposb wyzwolenia si z tych wizw. Czarownicy ju dawno nauczyli si, e caa ta klasyfikacja dotyczy tylko naszych wyobrae o sobie. Problem polega na tym, e traktujemy siebie powanie powiedzia don Juan. To, do jakiej kategorii przynaley nasz wizerunek, jest dla nas istotne, poniewa jestemy zarozumiali. Gdybymy wyzbyli si prnoci, nie dbalibymy o to, do jakiej klasy si zaliczamy. Jestem gnojkiem i zawsze nim pozostan doda, trzsc si ze miechu. Z tob jest tak samo, ale ty wci traktujesz siebie serio, podczas gdy ja ju dawno z tym skoczyem. Byem oburzony, chciaem si spiera, ale nie starczyo mi na to energii. Echo jego miechu, pobrzmiewajce na opustoszaym rynku, wywaro na mnie niesamowite wraenie. Don Juan nage zmieni temat i jednym tchem wyliczy sze podstawowych wtkw, ktre omwi do tej pory: przejawy ducha, pukanie ducha do drzwi, fortel ducha, zstpienie ducha, wymagania intencji oraz kierowanie intencj. Po chwili wymieni je jeszcze raz, jakby chcia, ebym je dobrze zapamita. Potem zwile podsumowa wszystko, co ju mi o nich opowiedzia. Najwidoczniej zaleao mu na tym, abym wszystkie te informacje zmagazynowa w intensywnoci tej chwili. Wspomniaem, e podstawowe wtki wci s dla mnie zagadk. le si czuem z tym, e nie potrafi ich poj, a wygldao na to, e don Juan nie zamierza omawia tego zagadnienia. Nalegaem, e musz dowiedzie si wicej o podstawowych wtkach. Don Juan przez chwil jakby zastanawia si nad moj prob, po czym skin gow. Ja rwnie miaem wielkie trudnoci ze zrozumieniem tego tematu powiedzia. I tak samo zadawaem wiele pyta. Byem chyba bardziej od ciebie egocentryczny i do tego miaem paskudny charakter. Znaem tylko jeden sposb pytania: zrzdzenie. Ty jeste raczej wcibski i natarczywy tak czy owak, jestemy w swoich dociekaniach jednakowo irytujcy, cho z rnych powodw. Don Juan, nim zmieni temat, dorzuci tylko jedn informacj do naszej dyskusji o podstawowych wtkach. Owiadczy, e ujawniaj si nam niezmiernie powoli, ukazujc si i znikajc bez adnej

prawidowoci. Powtarzam ci po raz setny, e kady czowiek, ktry ruszy z miejsca swj punkt scalajcy, moe przemieci go dalej powiedzia. Nauczyciel potrzebny jest nam tylko po to, by bezlitonie nas popdza. Bez niego uleglibymy naturalnej skonnoci do zatrzymania si i pogratulowania sobie dotychczasowych sukcesw. Doda, e my dwaj jestemy typowymi przykadami tego, jak bardzo mona sobie pobaa. On mia to szczcie, e jego dobroczyca, wspaniay tropiciel, nie oszczdzi go. Don Juan wspomnia, e podczas nocnych wypraw na odludzie nagual Julian wyczerpujco opisywa mu istot prnoci i zasady ruchu punktu scalajcego. Dla naguala Juliana prno bya potworem o trzech tysicach gw. Jak twierdzi, mona stawi mu czoo i pokona na jeden z trzech sposobw: po pierwsze, odcinajc kad gow po kolei; po drugie, godzc prno na mier poprzez osignicie zagadkowego stanu zwanego bezlitosnym miejscem; po trzecie, unicestwiajc j w jednej chwili i pacc za to swoj symboliczn mierci. Nagual Julian poleca t trzeci drog, jednak twierdzi, e trzeba by szczciarzem, by mc samodzielnie wybra sposb umiercenia potwora. Zazwyczaj bywa tak, e to duch wyznacza kierunek drogi czarownika, ktry musi si z t decyzj pogodzi. Don Juan powiedzia, e jego dobroczyca tak nim kierowa, by gowy prnoci odpaday kolejno, jedna po drugiej. Don Juan postpowa tak samo ze mn, ale z innym skutkiem. Ja osignem bardzo dobre wyniki, podczas gdy on w swoim czasie w ogle na takie traktowanie nie reagowa. Mj przypadek by szczeglny cign don Juan. Od chwili, w ktrej mj dobroczyca zobaczy mnie lecego na drodze, z ran od kuli, wiedzia, e jestem nowym nagualem. Zrobi, co trzeba, a potem, kiedy mj stan zdrowia na to pozwoli, przesun mj punkt scalajcy. Wtedy bez wikszego wysiku ujrzaem w zwykym polu energetycznym posta potwora. Jednak to dokonanie, zamiast mi pomc, jak to byo zaplanowane, zatrzymao na dobre ruch mojego punktu scalajcego. I podczas gdy pozostali uczniowie stopniowo przemieszczali swoje punkty scalajce, mj trwa w pozycji, dziki ktrej byem zdolny widzie potwora. Ale czy twj dobroczyca nie powiedzia ci, co si dzieje? zapytaem, zmartwiony t niepotrzebn komplikacj. Mj dobroczyca nie wierzy, e wiedz mona kogo obdarowa odpar don Juan. Uwaa, e wiedza przekazywana bezporednio jest nieprzydatna: gdy jest potrzebna, nie ma jej pod rk. Sdzi, e wystarczy napomkn o jej istnieniu, by zainteresowana osoba sama po ni signa. Don Juan, w przeciwiestwie do swojego dobroczycy, by zdania, e kademu naley si wolno wyboru tym wanie rniy si ich metody nauczania. A czy nauczyciel twojego dobroczycy, nagual Elias, nie powiedzia ci, jak sprawy si maj? dopytywaem si. Owszem, prbowa odpar don Juan, wzdychajc ale ja byem wtedy zupenie nieznony. Wydawao mi si, e wiem wszystko. Pozwalaem im mwi do woli i nigdy ich nie suchaem. Aby wybrn z tego impasu, nagual Julian postanowi zmusi don Juana, by ten jeszcze raz, cho w inny sposb, samodzielnie przesun swj punkt scalajcy. Przerwaem mu, by spyta, czy zdarzyo si to przed, czy po historii z rzek. Opowieci don Juana nie byy uoone chronologicznie, tak jak bym sobie tego yczy. Byo to kilka miesicy pniej odrzek don Juan. Niech ci si nie wydaje, e odmienio mnie doznanie rozszczepionej percepcji. Nie byem ani troch mdrzejszy czy bardziej rozsdny. Przyjrzyj si samemu sobie. Nieustannie niszczyem spjno twojego wiata, mona powiedzie, e rozrywaem j na kawaki. No i spjrz, wygldasz, jakby nigdy nic. To naprawd najwysze osignicie sztuk tajemnych i intencji. Ja byem taki sam. Wir zdarze wciga mnie na krtko. Potem zapominaem o wszystkim i odtwarzaem cigo swojego starego wiata, jak gdyby nic si nie stao. Wanie dlatego mj dobroczyca sdzi, e zmieniamy si tylko wtedy, kiedy umieramy. Wracajc do swojej historii, don Juan powiedzia, e do ataku na spjno psychiki don Juana nagual posuy si Tuliem, owym nietowarzyskim mczyzn. Don Juan zacz od tego, e wszyscy uczniowie, z nim wcznie, zgadzali si tylko w jednej sprawie: uwaali, e Tulio jest arogancki, ograniczony i niegodny uwagi. Nienawidzili go, bo albo ich unika, albo patrzy na nich z gry. Czuli si podle, gdy ich lekceway. Byli przekonani, e Tulio nie odzywa si do nich, poniewa nie ma nic do powiedzenia. Wierzyli, e jego najbardziej uderzajca cecha, wyniosa obojtno, jest tylko przykrywk dla bojaliwoci. Jednak pomimo nieprzyjemnego usposobienia, ku zmartwieniu

wszystkich uczniw Tulio mia zadziwiajco duy wpyw na wszystkich domownikw, a zwaszcza na naguala Juliana, ktry wpatrywa si w niego jak w obraz. Pewnego ranka nagual Julian wyprawi swoich uczniw na cay dzie do miasta. Don Juan pozosta w domu jako jedyny spord modziey. Koo poudnia nagual Julian, jak to mia w zwyczaju, uda si do swojego gabinetu, by sprawdzi ksigi rachunkowe. Napotkawszy don Juana, zdawkowo poprosi go o pomoc przy sporzdzaniu zestawienia. Kiedy don Juan przejrza pokwitowania, szybko zorientowa si, e w ksidze brakuje kilku zapisw, ktre Tulio, nadzorca posiadoci, zapomnia poczyni. To przeoczenie, ku uciesze don Juana, rozzocio naguala Juliana, ktry kaza don Juanowi odnale Tulia, dogldajcego pracy na roli, i poprosi go, by przyszed do gabinetu. Don Juan pobieg natychmiast i ca drog okoo p mili rozkoszowa si perspektyw rozzoszczenia Tulia. Ma si rozumie, nie bieg sam, towarzyszy mu jeden z wieniakw, majcy chroni go przed potworem. Gdy don Juan dotar na pole, odnalaz Tulia, ktry z pewnej odlegoci obserwowa pracujcych chopw. Don Juan ju wczeniej zauway, e Tulio nie cierpi zblia si do innych, woli przyglda si im z daleka. Opryskliwym i rozkazujcym tonem don Juan zada, by Tulio poszed z nim do rezydencji, gdzie oczekuje go nagual Julian. Tulio ledwie syszalnym szeptem odpowiedzia, e obecnie jest zbyt zajty, ale mniej wicej za godzin bdzie mg przyj. Don Juan upiera si przy swoim, wiedzc, e Tulio nie bdzie si z nim spiera i po prostu odwrci wzrok. Ku jego zaskoczeniu, Tulio zacz gono przeklina. Byo to tak niesychane, e rolnicy przerwali prac i zdziwieni spogldali jeden na drugiego. Don Juan nigdy dotd nie sysza, by Tulio podnis gos, nie mwic o gonych blunierstwach. Zdezorientowany, wybuchn nerwowym miechem, a Tulio tak si rozzoci, e rzuci w niego kamieniem. Don Juan uciek w te pdy. Pobieg, wraz z obstaw, do domu. Przed drzwiami natkn si na Tulia, ktry spokojnie rozmawia i artowa z towarzyszcymi mu kobietami. Odwrci gow, jak zwykle ignorujc don Juana, ktry, peen gniewu, wypomnia mu, e plotkuje w najlepsze, podczas gdy jest potrzebny nagualowi. Wszyscy spojrzeli na niego, jakby oszala. Tego dnia Tulio wyranie nie by sob: wrzasn na don Juana, kac mu zamkn pieprzon mord i dba o wasne pieprzone sprawy, i zarzuci mu prb oczernienia go przed nagualem Julianem. Skonsternowane kobiety zaczy gono wzdycha. Przyglday si don Juanowi z dezaprobat i prboway uspokoi Tulia. Don Juan nalega, by Tulio poszed do gabinetu naguala i wyjani spraw rachunkw, a Tulio w odpowiedzi kaza mu i do diaba. Don Juan trzs si ze zoci. Proste zadanie, jakim miaa by proba o uporzdkowanie ksig, stao si koszmarem. Poskromi jednak swj gniew. Kobiety przyglday mu si uwanie, co znowu go poirytowao. Tumic wzburzenie, pobieg do gabinetu naguala. Tulio tymczasem spokojnie powrci do przerwanej rozmowy z kobietami, miali si, jakby usyszeli przezabawny dowcip . W gabinecie czekaa don Juana kolejna niespodzianka: za biurkiem naguala siedzia Tulio, pochonity przegldaniem rachunkw. Don Juan najwyszym wysikiem opanowa zo. Umiechn si do Tulia, nie czu potrzeby konfrontacji. Nage zrozumia, e sprawa Tulia jest tylko pretekstem nagual Julian chce go wyprbowa, sprawdzi, czy si zdenerwuje. Don Juan nie zamierza da mu tej satysfakcji. Nie podnoszc wzroku znad ksig, Tulio powiedzia, e jeli don Juan szuka naguala, moe go znale w drugiej czci domu. Don Juan pobieg we wskazanym kierunku. Kiedy przebiega przez patio, natkn si na spacerujcego naguala Juliana, ktremu towarzyszy Tulio. Nagual by tak pochonity rozmow, e nie zauway don Juana Tulio musia go delikatnie pocign za rkaw, dajc mu zna, e przyby asystent. Nagual rzeczowo przedstawi don Juanowi wszystkie szczegy dotyczce rachunku, o ktrym wanie z Tuliem rozmawiali. Mwi dugo i wyczerpujco. Na koniec poprosi don Juana o przyniesienie z gabinetu ksigi rachunkowej, po to, by mg zrobi odpowiedni notatk i przedstawi j Tuliowi do podpisania. Don Juan nic z tego wszystkiego nie rozumia. Nagual mwi tak trzewo i konkretnie, e caa sprawa nabraa znowu zwyczajnego wymiaru. Zniecierpliwiony Tulio, tumaczc si pilnymi obowizkami, kaza don Juanowi jak najszybciej przynie ksig. Don Juan pogodzi si ju z rol klowna. Wiedzia, e nagual szykuje jak niespodziank jego spojrzenie zapowiadao jeden z jego okrutnych artw. Poza tym Tulio powiedzia tego dnia wicej ni w cigu caego dwuletniego pobytu don Juana w domu naguala. Don Juan bez sowa pobieg do gabinetu. Jak mona si byo spodziewa, Tulio dotar tam przed nim. Czeka, siedzc na rogu biurka i niecierpliwie stukajc obcasem w podog. Wrczy don Juanowi rejestr, o ktry chodzio, i kaza si wynosi. Cho don Juan spodziewa si tego, by jednak zaskoczony. Wpatrywa si w Tulia, rozzoszczonego i ordynarnego. Mao brakowao, a wybuchnby gniewem. Powtarza sobie, e to

tylko prba. Zacz sobie wyobraa, e jeli zawiedzie, zostanie wyrzucony. Mimo podniecenia zauway, e Tulio musi porusza si niezwykle szybko, skoro za kadym razem go wyprzedza. Don Juan spodziewa si, e Tulio bdzie oczekiwa na niego u boku naguala. Gdy si to potwierdzio, nie by wprawdzie zdziwiony, ale nie mg poj, jak byo to moliwe. Dosta si na patio najkrtsz drog, a Tulio nie porusza si przecie prdzej od niego. Gdyby nawet go wyprzedzi, musieliby si spotka gdzie po drodze. Nagual Julian wzi ksig z rk don Juana, jakby nie dziao si nic szczeglnego. Wypeni odpowiedni rubryk, a Tulio zoy pod ni swj podpis. Cigle omawiali spraw rachunku i nie zwracali uwagi na don Juana, ktry wpatrywa si badawczo w Tulia, usiujc zrozumie, na jak prb go wystawiaj. Wydawao mu si, e chc sprawdzi jego nastawienie, o ktre zawsze im chodzio. Nagual odprawi don Juana, mwic, e chce omwi z Tuliem interesy na osobnoci. Don Juan poszed poszuka kobiet, aby si dowiedzie, co sdz o tej dziwnej sytuacji. Uszed nie wicej jak dziesi stp, kiedy spotka Tulia i dwie kobiety, prowadzcych oywion rozmow. Kiedy tylko ich ujrza, pogna z powrotem na patio. Napotka tam Tulia dyskutujcego z nagualem. Zrodzio si w nim nieprawdopodobne podejrzenie. Popdzi do gabinetu Tulio siedzia tam przy ksigach, tak zaabsorbowany prac, e nawet go nie zauway. Gdy don Juan zapyta, co si dzieje, Tulio tym razem zachowa si w typowy sposb: nic nie odpowiedzia ani nie spojrza na don Juana. Przez gow don Juana przebiega wtedy kolejna niesychana myl. Pobieg do stajni, osioda dwa konie i poprosi mczyzn, ktry go tego dnia ochrania, by mu towarzyszy. Pojechali galopem na pole, w miejsce, gdzie wczeniej napotkali Tulia. By tam, gdzie go pozostawili. Nie odezwa si do don Juana ani sowem. Kiedy don Juan zacz go wypytywa, wzruszy ramionami i odwrci wzrok. Don Juan natychmiast zawrci. Zostawi swojego opiekuna przy koniach i wpad do domu. Tulio jad obiad z kobietami. Tulio take rozmawia z nagualem. I wreszcie Tulio siedzia nad rachunkami. Don Juan musia usi, ze strachu obla si zimnym potem. Wiedzia, e nagual Julian poddaje go prbie oto sta si obiektem jednego z jego przeraajcych artw. Doszed do wniosku, e ma trzy moliwoci: zachowywa si, jakby nic si nie wydarzyo, zastanowi si nad celem tej prby albo te spyta, poniewa nagual Julian wmawia mu, e zawsze jest gotw wyjani kad wtpliwo. Wybra trzeci ewentualno. Poszed do naguala Juliana i poprosi go o wyjanienie, co si z nim wyprawia. Nagual by sam, wci siedzia nad rachunkami. Odoy ksig i umiechn si. Powiedzia don Juanowi, e nauczy go dwudziestu jeden nie-dziaa, dziki ktrym don Juan mia odci trzy tysice gw swojej prnoci. Niestety, nie speniy one swej roli. Wobec tego nagual postanowi wyprbowa inn metod unicestwienia prnoci don Juana zaprowadzi go do bezlitosnego miejsca. Don Juan doszed do przekonania, e nagual Julian oszala. Zrobio mu si go nawet al, kiedy sysza, jak nagual plecie bzdury o nie-dziaaniach, potworach o trzech tysicach gw i bezlitosnych miejscach. Nagual Julian agodnym tonem poprosi don Juana, eby poszed do szopy za domem i wywoa stamtd Tulia. Don Juan westchn i ostatkiem si powstrzyma si od miechu. Przejrza na wylot metody naguala. Wie dzia, e nagual chce przy pomocy Tulia ponowi prb. Don Juan przerwa swoje opowiadanie i spyta mnie, co sdz o zachowaniu Tulia. Na podstawie mojej wiedzy o wiecie magii uznaem, e Tulio by czarownikiem, ktry umia w szczeglny sposb przemieszcza swj punkt scalajcy, sprawiajc wraenie, e jest w czterech miejscach naraz. A wic, jak mylisz, co znalazem w szopie? zapyta don Juan, umiechajc si szeroko. Wydaje mi si, e albo by tam Tulio, albo nikogo nie byo odpowiedziaem. Gdyby byo tak, jak mwisz, moja spjno nie ucierpiaaby wcale powiedzia don Juan. Prbowaem wyobrazi sobie najdziwniejsze rozwizania. Zasugerowaem, e don Juan mg znale w szopie nice ciao Tulia. Przypomniaem, e sam wyczynia ze mn podobne rzeczy przy pomocy jednego z czarownikw z jego grupy. Nic podobnego - odpar don Juan. To, co tam zastaem, zakrawao na kpin, ale nie byo to nic wydumanego, nic nie z tego wiata. A wic, jak sdzisz, co to mogo by? Powiedziaem, e nie znosz zagadek. Dodaem, e dowiadczyem za jego spraw wielu niesamowitych rzeczy i dlatego teraz nie potrafi wyobrazi sobie nic innego. Jeli wic nie chodzi o nic dziwacznego, poddaj si. Kiedy wchodziem do szopy, spodziewaem si, e Tulio si w niej ukry powiedzia don Juan. Byem pewien, e kolejn czci mojej prby bdzie idiotyczna, wkurzajca zabawa w chowanego. Jednak zupenie nie byem przygotowany na to, co zobaczyem: wszedem do szopy i ujrzaem czterech Tuliw.

Jak to, czterech Tuliw? spytaem. Byo tam czterech mczyzn odpar don Juan. I kady z nich by Tuliem. Wyobraasz sobie moje zaskoczenie? Wszyscy siedzieli w jednakowej pozycji, z nog zaoon na nog. I patrzyli na mnie. Gdy ich zobaczyem, wrzasnem i uciekem. Kiedy wybiegem na zewntrz, zatrzyma mnie i rzuci na ziemi mj dobroczyca. Wtedy, ku memu przeraeniu, spostrzegem, e czterech Tuliw wychodzi z szopy i zmierza w moj stron. Wydzieraem si wniebogosy, a oni zaczli mnie szczypa swoimi grubymi paluchami. Czuem si tak, jakby dziobay mnie wielkie drapiene ptaki. Krzyczaem, a wreszcie co we mnie pko i wszedem w stan niezwykej obojtnoci. Nigdy przedtem nie czuem niczego podobnego. Odepchnem od siebie czterech Tuliw i wstaem. Cay czas tylko mnie askotali. Podszedem do naguala i poprosiem o wyjanienie zagadki tych czterech mczyzn. Nagual Julian wyjani don Juanowi, e owi mczyni s mistrzami osaczania. Ich imiona powstay wskutek kontrolowanego kaprysu ich nauczyciela, naguala Eliasa, ktry posuy si hiszpaskimi liczebnikami, uno, dos, tres, cuatro, dodajc je do imienia Tulio. Powstay w ten sposb cztery imiona: Tuliuno, Tuliodo, Tulitre i Tulicuatro. Nagual Julian przedstawi kolejno don Juanowi czterech mczyzn. Stali w szeregu, obok siebie. Don Juan kania si kademu z nich, a oni w odpowiedzi kiwali gowami. Nagual powiedzia, e Tuliowie s tropicielami don Juan sam mg si przekona, e maj zadziwiajce umiejtnoci. Doda, e jeeli chodzi o umiejtno nierzucania si w oczy, ci czterej signli szczytu by to wielki triumf naguala Eliasa. Jako tropiciele byli niezrwnani: praktycznie istnia tylko jeden z nich. Chocia ludzie codziennie widzieli ich i stykali si z nimi, nikt oprcz domownikw nie wiedzia, e jest ich czterech. Don Juan doskonae rozumia wszystko, co mwi nagual Julian. Dziki niezwykej jasnoci umysu poj, e dosign bezlitosnego miejsca. Bez niczyjej pomocy uwiadomi sobie, e bezlitosne miejsce jest pozycj punktu scalajcego unieczynniajc ualanie si nad sob. Wiedzia rwnie, e zdoa utrzyma uzyskany wgld i zdobyt mdro tylko przez chwil, a jego punkt scalajcy wkrtce powrci do pozycji wyjciowej. Kiedy don Juan usysza, e nagual oczekuje ewentualnych pyta, doszed do wniosku, e zamiast polega na wasnej bystroci umysu, powinien zwrci baczn uwag na wyjanienia naguala. Chcia wiedzie, w jaki sposb Tuliowie sprawiali wraenie, e s jedn osob. Bardzo go to ciekawio, poniewa przyjrzawszy si im wszystkim naraz, stwierdzi, e nie s wcale identyczni. Owszem, nosili te same ubrania, byli mniej wicej tego samego wzrostu, wieku i budowy, ale na tym ich podobiestwo si koczyo. Jednak nawet wtedy, kiedy na nich patrzy, mgby przysic, e istnieje tylko jeden Tulio. Nagual Julian wyjani mu, e jestemy nauczeni koncentrowa wzrok na najbardziej uderzajcych i do tego ju nam znanych rysach ogldanych obiektw. Sztuka tropiciela polega na tym, by wytworzy okrelone wraenie, ukazujc oku obserwatora cechy przez siebie wybrane, takie, ktrych nie sposb nie zauway. Umiejtnie wzmacniajc takie wraenie, tropiciele potrafi sprawi, e obserwator bdzie wicie przekonany o prawdziwoci swoich spostrzee. Nagual Julian powiedzia, e kiedy don Juan przyby do rezydencji w damskim przebraniu, kobiety byy tym zachwycone i rozbawione. Natomiast towarzyszcy im mczyzna, ktrym akurat by Tulitre, od razu narzuci don Juanowi pierwsz z interpretacji postaci Tulia. Odwrci si bokiem do niego, skrywajc twarz, wzruszy pogardliwie ramionami, jakby go to wszystko nudzio, i odszed, eby na osobnoci umia si do ez. Tymczasem kobiety umocniy to pierwsze wraenie: byy zakopotane i nieomal zagniewane tym nietowarzyskim zachowaniem. Od tamtej pory, kiedy ktry z Tuliw znalaz si w pobliu don Juana, uwypukla i doskonali swj obraz, a wreszcie don Juan nie umia ju uchwyci niczego poza tym, czym go karmiono. Wtedy przemwi Tuliuno. Powiedzia, e znieczulanie don Juana na wszystko, co rne od obrazu, jakiego mia si spodziewa, trwao okoo trzech miesicy. Po tym czasie sta si tak lepy, e Tuliowie nie musieli ju mie si na bacznoci. Zaczli si zachowywa normalnie, a nawet przestali nosi jednakowe stroje. Mimo to don Juan nie dostrzeg rnicy. Kiedy do domu przybyli pozostali uczniowie, Tuliowie musieli zacz ca gr od pocztku. Tym razem stanli. przed trudniejszym zadaniem, poniewa modzi ludzie byli spostrzegawczy i byo ich wicej. Don Juan poprosi Tuliuna o dalsze wyjanienia dotyczce wygldu Tulia. Tuliuno przytoczy sowa naguala Eliasa, ktry twierdzi, e wygld jest istot kontrolowanego kaprysu. Doda, e tropiciele nie uywaj rekwizytw, poniewa wizerunek powstay przy ich pomocy jest nierealistyczny, atwy do przeniknicia. Tropiciele tworz swoj powierzchowno wybierajc j tylko oni to potrafi. Wtedy odezwa si Tulitre. Oznajmi, e powierzchowno jest czym, o co prosi si ducha mona jej da, ale nigdy nie wymyla si jej samemu. Tak wic Tuliowie musieli swojego wygldu domaga si od ducha. Nagual Elias, aby to uatwi, zamkn ich razem w maym, pooonym na uboczu pomieszczeniu. Tam przemwi do nich duch. Powiedzia, e najpierw musz mie intencj upodobnienia si. Po czterech tygodniach cakowitej izolacji ich jednorodno staa si faktem. Nagual Elias mawia, e intencja stopia ich w jedno, dziki czemu zyskali pewno, e indywidualno kadego z nich pozostanie w ukryciu. Mieli przed sob jeszcze jedno zadanie: przywoa

powierzchowno, ktr miay postrzega osoby postronne. By nada jej taki ksztat, jaki mg oglda don Juan, wzywali intencj. Nowy wygld trzeba byo z wielkim wysikiem doskonali, koncentrujc si pod kierownictwem naguala Eliasa na wszystkich niezbdnych szczegach. Nastpnie czterej Tuliowie przedstawili don Juanowi w zarysie swoje najwaniejsze cechy zewntrzne: gwatowne gesty wyraajce pogard i wynioso; nage, niby w gniewie, zwracanie twarzy w praw stron; zwroty tuowia sugerujce ch ukrycia twarzy za lewym barkiem; pene zoci przeciganie doni po czole, jakby dla odgarnicia wosw; chd zrcznej, ale niecierpliwej osoby, zbyt nerwowej, by moga si zdecydowa, ktrdy pj. Don Juan powiedzia, e te i wiele innych szczegw sprawiao, i osoba Tulia gboko zapadaa w pami. Bya tak charakterystyczna, e jeli ktry z czworga chcia j wywietli w umyle don Juana lub innego ucznia, wystarczyo, by zasugerowa ktr z jej cech, a oni automatycznie dopowiadali sobie ca reszt. Obraz ten by tak spjny, e Tulio sta si dla don Juana i pozostaych uosobieniem wszelkich obrzydliwoci. Gdyby jednak spojrzeli w gb siebie, przyznaliby, e Tulio by niezapomnian postaci: czy chcia tego, czy nie, przypomina zwinny, tajemniczy cie. Don Juan spyta Tuliuna, w jaki sposb przyzywali Intencj. Tuliuno wyjani, e tropiciele wzywaj j na gos. Zazwyczaj wybiera si na ten cel mae, ciemne, odosobnione pomieszczenie. Na czarnym stoliku stawia si zapalon wiec, a nastpnie zblia si oczy do pomienia na odlego kilku cali. Wtedy powoli, wyranie i z namysem wymawia si sowo intencja, tak czsto, jak uzna si to za konieczne. Mwi si to wysokim, to znw niskim gosem, ale zmian tych nie przeprowadza si celowo. Tuliuno podkreli, e nieodcznym warunkiem wzywania intencji jest skoncentrowanie si bez reszty na tym, co zamierzone. W ich przypadku chodzio o jednolito oraz o powierzchowno Tulia. Kiedy intencja stopia ich w jedno, musieli jeszcze przez kilka lat pracowa, by osign pewno, e ich jednorodno oraz wygld Tulia bd rzeczywiste dla przygodnego obserwatora. Zapytaem don Juana, co sdzi o tym sposobie przyzywania intencji. Odpowiedzia, e jego dobroczyca i nagual Elias upodobali sobie rytuay i dlatego stosowali rekwizyty w rodzaju wiec, zaciemnionych pomieszcze i stolikw. Mimochodem zauwayem, e sam mam wielk skonno do rytualnych zachowa, uwaam, e ceremonia jest niezbdny do skoncentrowania uwagi. Don Juan serio potraktowa moje spostrzeenie. Opowiedzia, e kiedy widzia moje ciao, w tworzcym je polu energetycznym dostrzeg pewien rys, ktry wszyscy staroytni czarownicy posiadali i ktrego chciwie poszukiwali u innych: jasne pole w dolnej prawej czci wietlistego kokonu. T jasno wizano z zaradnoci i chorobliwymi skonnociami. Ci nikczemni czarownicy upodobali sobie sterowanie ludmi posiadajcymi te cenne waciwoci, starali si je wzmacnia i podsyca nimi ze skonnoci ich posiadaczy. A wic w czowieku istnieje zo powiedziaem triumfalnym tonem. Zawsze temu przeczye, mwie, e za nie ma, e istnieje tylko moc. Mj wybuch zaskoczy mnie samego. W jednej chwili doszo do gosu moje katolickie wychowanie, a ksi ciemnoci stan przede mn jak ywy. Don Juan krztusi si ze miechu. Oczywicie, mamy swoj ciemn stron odpar. Przecie zabijamy bez adnego powodu, w imi Boga palimy blinich, niszczymy samych siebie, tpimy ywe istoty i zatruwamy ziemi. A potem ubieramy si w odwitne szaty i suchamy gosu Pana, ktry do nas przemawia. I co nam mwi? Kae nam zachowywa si grzecznie, bo w przeciwnym wypadku nas ukarze. Bg straszy nas od stuleci, ale nic to nie zmienio. Nie dlatego, e jestemy li, ale dlatego, e jestemy gupi. O tak, czowiek ma ciemn stron, ktra nazywa si Gupota. W milczeniu przyznaem mu racj. Z zadowoleniem skonstatowaem, e don Juan jest mistrzem dyskusji znowu obrci moje argumenty przeciwko mnie. Don Juan wyjani mi po chwili, e za spraw tego samego rytuau zwykli ludzie pobudowali olbrzymie witynie bdce pomnikami prnoci, a czarownicy wznieli swe chorobliwe i obsesyjne konstrukcje. Dlatego te obowizkiem kadego naguala jest tak kierowa wiadomoci, by pyna ku abstrakcji, niezaduona, z czyst hipotek. Co przez to rozumiesz, don Juanie? zapytaem. Rytua znakomicie suy przykuwaniu uwagi powiedzia ale drogo nas kosztuje. T cen s chorobliwe skonnoci, dajce od naszej wiadomoci zacigania wielkich dugw hipotecznych. Don Juan porwna ludzk wiadomo do penego duchw zamku. Zwyka wiadomo jest jak spdzenie Caego ycia w jednym zapiecztowanym pokoju. Wchodzimy do tego pomieszczenia przez magiczny otwr narodziny, a wychodzimy przez inny, podobny mier. Czarownicy

natomiast potrafi znale inne wyjcie, przez ktre mog opuci pokj, pozostajc przy yciu. To, trzeba przyzna, wspaniae osignicie. Jednak naprawd zadziwiajcym dokonaniem jest wybranie wolnoci moment, w ktrym czarownik nie tylko opuszcza zapiecztowany pokj, ale rezygnuje z bkania si po tym wielkim nawiedzonym zamku i wychodzi na zewntrz. Chorobliwe skonnoci uniemoliwiaj napyw energii niezbdnej do uzyskania wolnoci. Powoduj, e czarownik gubi si i bdzi po pogmatwanych, mrocznych ciekach nieznanego. Spytaem don Juana, czy w Tuliach nie byo czego chorobliwego. Dziwactwo nie jest tym samym, co wypaczenie odpar. Poczynaniami Tuliw kierowa sam duch. Co chcia osign nagual Elias, trenujc ich w ten sposb? Don Juan spojrza na mnie i rozemia si gono. W tym samym momencie zapaliy si owietlajce plac latarnie. Wsta ze swojej ulubionej awki i pogaska j, jakby bya jego psem czy kotem. Wolno odpowiedzia. Chcia wyzwoli ich percepcj z okw konwencji. Uczy ich, by stali si artystami, gdy osaczanie jest sztuk. Czarownik nie kupuje ani nie sprzedaje dzie sztuki jedyn wan dla niego spraw jest moliwo ich wykonania. Stalimy przy awce, przygldajc si drepczcym wieczornym przechodniom. Historia o czterech Tuliach napenia mnie zymi przeczuciami. Don Juan poradzi mi, bym wraca do Los Angeles, duga podr miaa da wytchnienie mojemu punktowi scalajcemu po wszystkich ruchach, jakie wykona w cigu kilku ostatnich dni. Towarzystwo naguala bardzo wyczerpuje stwierdzi. Mczy, a nawet szkodzi. Zapewniem, e nie jestem wcale zmczony i e nie ma mowy o jego negatywnym wpywie. Prawd mwic, jego obecno dziaaa na mnie jak narkotyk nie mogem si bez niej obej. Mogo to wyglda na pochlebstwa, bya to jednak szczera prawda. Obeszlimy rynek w koo kilka razy w kompletnym milczeniu. Jed do domu i przemyl podstawowe wtki magicznych opowieci owiadczy kategorycznie don Juan. A waciwie nie myl o nich, lecz zrb to, co najwaniejsze: przesu swj punkt scalajcy w miejsce milczcej wiedzy. Pamitaj jednak, e twoje dziaania strac sens, gdy zabraknie ci przytomnoci umysu, niezbdnej do panowania nad punktem ruchu. Zatrzanij drzwi wyobrae o sobie. Bd nieskazitelny, a spynie na ciebie energia, dziki ktrej dotrzesz do miejsca milczcej wiedzy.