You are on page 1of 304

2

Waldemar ysiak

MILCZACE PSY

Krajowa Agencja Wydawnicza w Krakowie

Cave tibi a cane muto! strze si milczcego psa!


(aciskie)

Od Wydawcy

W wydanej przez krakowsk KAW w roku 1987 ksice Waldemara ysiaka Wyspy bezludne, autor (na str. 206) anonsowa pisan przez siebie powie pt. Milczce psy. Miaa to by trylogia o purpurowym srebrze. ysiak pracowa nad t powieci od 1980 roku i przerwa jej pisanie w pocztkach roku 1983, zabierajc si do ukoczenia Wysp bezludnych (ktre pisa ju od 1978 roku). Do Milczcych psw mia powrci pniej. Nie uczyni tego, a gdy w roku 1988 zapytalimy, co si dzieje z ow trylogi, odrzek, i nie bdzie jej koczy nie ma zamiaru do niej powraca. Prby nakonienia autora do kontynuacji Milczcych psw byy bezowocne. Poniewa do momentu, kiedy autor przerwa prac nad Milczcymi psami (1983), gotowych ju byo kilkaset stron (cay tom I oraz wstp i dwa pierwsze rozdziay tomu II), pomylelimy, i warto si temu przyjrze. Po przyjrzeniu si podjlimy decyzj, by wydrukowa to, co ju zostao zrobione, plus lapidarny skrt (w punktach) zamierzonego niegdy dalszego cigu (dokoczenie tomu II i cay tom III), aby czytelnik mg przynajmniej w takiej formie pozna losy bohaterw a do finau. Zamieszczamy na kocu tej edycji jeszcze co. Okazao si, e autor ma dwie grube teczki nie wykorzystanych materiaw do tomw II i III Milczcych psw, w tym obok notatek historycznych, wszelakiego rodzaju zapiskw etc. take gotowe fragmenty dialogw, szkice caych scen fabularnych i opisw. Postanowilimy czciowo je zaprezentowa (tylko te, ktre si odnosz do gwnych postaci i wtkw powieci). Drukujemy je pod tytuem: Okruchy szkicw. Uznalimy, e moe to by interesujce nie tylko dlatego, i dziki przedstawieniu owych szkicw niektre wtki Milczcych psw znajd peniejsze wyjanienie lub zakoczenie, lecz i dlatego, e projekcja tych okruchw z archiwum przygotowawczego pisarza ukazuje jego kram z pomysami Wyprzedzajcy pisanie wersji ostatecznej, a wic jego warsztat. Te szkice to sekrety autorskich zamysw, pprodukty do oszlifowania. Szkoda, e autor zaniecha ich ostatecznej obrbki, porzucajc zamiar ukoczenia trylogii.

Tom pierwszy WILK I KRUK

Wszystko, co si ma zdarzy na wiecie, dzieje si najpierw w sercu czowieka i w nim naley szuka, gdy tam rodzi si Historia (...) To wszystko, co mona dostrzec w gbi ludzkiej fizjologii, a take w ludzkiej psyche, wpisze si pewnego dnia w Histori. Taka jest zasada ewolucji czowieka, a wic take intuicyjnego poszukiwania.
(Denis de Rougemont, Przyszo jest nasz spraw'', tum. Mirosawa Goszczyska).

Wstp
(Krtki rys dziejw purpurowego srebra, pozwalajcy Czytelnikowi zaznajomi si z obiektem poszukiwa, ktre prowadzili ongi bohaterowie tej ksiki i ktrych opis wypeni karty jej rozdziaw).

So you see... that the world is governed by very different personages to what is imagined by those who are not behind the scenes Widzisz wic... wiat jest rzdzony przez cakiem inne osoby ni sobie wyobraaj ci, ktrzy nie znaj kulis.
(Isaac Disraeli, ojciec Beniamina).

Ci, ktrzy nie znaj kulis, wyobraaj sobie, i najpotniejszym z metali jest zoto. Myl si. Zoto jest niczym w porwnaniu z pewnym gatunkiem srebra, najbardziej zowrogim, a najmniej opisanym. W ksice tej, ktra stanowi pierwsz monografi owego metalu, zostanie o nim powiedziane wszystko, co mona powiedzie na obecnym etapie bada. Zapewne w przyszoci historycy, ktrym lekarze oznajmiaj, e s chorzy na raka i e zostay im jeszcze dwa lata ycia, dopisz dalszy cig tej opowieci, a pisarze i poeci o umysach zamieszanych palcem demona odwagi przeo te prace naukowe na jzyk literackiej magii. I by moe wwczas kto bdzie si stara przekona was, e to s zmylenia. Zrbcie wtedy dwie rzeczy. Najpierw przypomnijcie sobie, co napisa John Barth w swoim dziele Chimera: Niektre zmylenia s o tyle cenniejsze od faktw, e s prawdziwe. Jedynym Bagdadem jest Bagdad z 1001 Nocy, gdzie dywany lataj i z magicznych sw wyaniaj si dinny. Potem wyrzucie z domu czowieka, ktry usiowa zasia w was zwtpienie, bo tym samym zdemaskowa albo sw gupot, albo sw przynaleno do klanu milczcych psw, a oba te grzechy ubliaj kademu przyzwoitemu domowi; milczce psy dlatego, e karmi si srebrem przekltym przez Boga. Istnieje dziewi rodzajw srebra: 1. Srebro czyste pierwiastek chemiczny (o liczbie atomowej 47, masie atomowej 107,87, ciarze waciwym 10,492) bdcy srebrzystobiaym metalem, bardzo cigliwym i topniejcym w temperaturze 960,5 stopnia C. 2. Srebro twarde stop czystego srebra z elazem (3,3), kobaltem (1,9) i niklem (0,5). 3. Srebro miedziane stop czystego srebra z miedzi (20-50%), najpowszechniej uywany, gwnie do wyrobu monet i przedmiotw ozdobnych. 4. Srebro miedziano-kadmowe stop czystego srebra (80-93,5%) z miedzi i kadmem, stosowany gwnie do wyrobw artystycznych toczonych z blach. 5. Srebro miedziano-cynkowe stop czystego srebra z miedzi (19,5-41 %) i cynkiem (3-53,3%), na luty srebrne do lutowania i spawania stopw srebra z miedzi.

6. Srebro miedziano-niklowe (tiers-argent) stop czystego srebra z miedzi i niklem, uywany do wyrobu ozdobnych naczy stoowych. 7. Srebro kadmowo-magnezowe stop czystego srebra z kadmem i dodatkiem magnezu (do 10%), uywany w przemyle jubilerskim. 8. Srebro tzw. standardowe stop zawierajcy 0,959 czystego srebra. 9. Srebro purpurowe (tzw. Srebro Judasza) stop czystego srebra z domieszk nieznanej substancji (do 29%), nadajcej metalowi rowawy poysk. Suy ono do wyrobu monet i przedmiotw rytualnych (krzyyki, gwiazdy i in.), potrzebnych na przekupstwo wyszego rzdu na korupcj duszy. Purpurowe srebro, ktre jest przedmiotem naszego zainteresowania, zyskao w otchani dziejw jeszcze inne nazwy: szataskie srebro (vel srebro szatana), srebro cyrografowe, srebro rane, srebro milczcych psw, srebro Uburtisa i srebro czerwonego komtura (tylko te nazwy zdoaem ustali; by moe byy i inne). Nazwa srebro cyrografowe wzia si zapewne std, e w przeciwiestwie do zota, za pomoc ktrego mona kupi czowieka i skoni go tym do jakiej zdrady za pomoc purpurowego srebra mona kupi jego d u s z , to jest sprawi, i stanie si on niezawodnym sug, a sprzedajc wasn ojczyzn bdzie przekonany, e czyn ten jest suszny i moralny, zgodny z prawami Boga, natury i ludzi. Czowiek, ktrego wola zostaa skorumpowana purpurowym srebrem, nie zna konfliktu sumienia z niegodziwoci, albowiem sumienie jego wywica podo na suszno czy dobroczynno, pozostawiajc go spokojnym; Apoloniusz z Tiany, w licie bdcym suplementem do jego Ksigi przepowiedni, pisa: I bd bezgrzeszni w mniemaniu ich, ktrzy wzili rane argentum od stranikw ziemi swojej, szkaradniejsi od tych, co si za zoto oddali, przekupnie swoje w nienawici majc. Panie wybacz im (tym drugim przyp. W. .), albowiem wiedz, co czyni i samych siebie w pogardzie ogldaj. Owych za (tych pierwszych przyp. W. .) str w czelu Belbaala, jako ku naprawie dusz swoich niesposobni s. Azali nie wierz sercem swoim, e czyni dobro, kiedy zo czyni? Przeklte niechaj bd one truciciele plemion ziemi, i potomstwo ich, i potomstwo potomstwa ich a po ostatni matk, albowiem wszelaka niewola ich jest dzieem. Zacytowane wyej sowa poganina Apoloniusza (ktry wszake czci i stara si pozna jedynego Boga, stwrc wszechwiata) s pierwszym z dwch najstarszych przekazw historycznych dotyczcych purpurowego srebra, jakie udao mi si odnale pochodz z drugiej poowy pierwszego stulecia naszej ery. Ten drugi przekaz to teoria czarownika z Samarii, osawionego Szymona Maga (Simona Magusa), o ktrym wspominaj z przeksem Dzieje Apostolskie. Zaprezentowa j w III wieku Hipolit (Refutatio omnium haeresium). Wedug tej teorii, goszonej przez Szymona, ktry purpurowego srebra szuka (od jego imienia bierze si symonia osiganie stanowisk przekupstwem) w metalu owym istnieje nieograniczona sia (dynamis); posiada ona dwoist natur, tajn i jawn, tajna jednakowo wywodzi swoje istnienie z jawnej i ma wiadomo oraz udzia w myleniu. W tym samym czasie funkcjonowao ju przekonanie, e purpurowe srebro powstao dziki zmieszaniu krwi Judasza ze srebrnikami. Zgodnie z niezatytuowanym apokryfem, uwaanym przez dugi czas bdnie za jedno z pism Orygenesa (III wiek), ale pochodzcym niewtpliwie z krgu kierowanej przeze aleksyndryjskiej szkoy

katechetycznej kapani cisnli odniesione im przez Judasza srebrniki na pawiment pod jego wiszcym ciaem, a kiedy rano przybyli sudzy, by go zdj, ujrzeli, e ze renic trupa skapuj krwawe zy i e srebrniki zabarwiy si tym rodzajem purpury, jaki wwczas uzyskiwano z soku pewnego gatunku limakw morskich. Srebrniki prbowano umy. Bezskutecznie, wci pozostaway intensywnie purpurowe. Kupiono za nie rol garncarzow, nazwan Halcedama Rola Krwi (co potwierdza w. Mateusz), pacc 27 sztuk. Trzy wrzucono do skarbca wityni jako osobliwo. Nastpnego dnia okazao si, e nie mona ich rozpozna, gdy owe trzy zakaziy barw inne monety skarbca. Oddajc sw purpur wielu siostrom przyblady i teraz wszystkie srebrniki lniy jednakowym odcieniem ru. Srebro to wywieli Rzymianie, lecz koo wyspy Rodos statek ich zosta napadnity przez trzy tajemnicze jednostki (uratowaa si tylko naonica prokonsula, wyniesiona na brzeg przez fale) i purpurowy adunek znikn na pewien czas z historii. Tyle legenda zawarta we wspomnianym apokryfie, w ktrym jest jeszcze wytumaczenie terminu srebro milczcych psw. Autor tego tekstu napisa: Oni, co je bior, nie krzycz za spraw tych, ktrzy ich dusze pokupili, i ze zdrad swoj si nie obnosz i nie pokazuj myli swoje, jako to gupiec zwyk by czyni mylc, e ludzi do onej zdrady przekona. Milczc zasi, pocaunkiem serdecznym na niewol braci swoich wiod, jako Judasz Iskariota Zbawiciela ucaowa, mk mu przynoszc i mier (...) Mwi wam: strzecie si milczcych psw, ktrzy krew z ziemi waszej wypij bezgonie, w poddastwo was prowadzc jako barany na rze, i mwi wam: strzecie si, i mwi jeszcze: strzecie si po trzykro, bo stoj obok i miej si z przyjani bezlitosn a faszyw!... Tekst w zdaje si poddawa w wtpliwo przekonanie, i milczce psy uwaaj si za bezgrzesznych w swym postpowaniu sugeruje, i s tylko nader sprytni, bo wiedz kiedy i co mwi, a kiedy i o czym milcze. Kwestii tej nie da si chyba ostatecznie rozstrzygn; by moe istniay dwa rodzaje takich zdrajcw i zaleao to od gbi ich skorumpowania (od liczby wypaconych im purpurowych srebrnikw?). Ale to tylko spekulacja. W mozaice historii purpurowego srebra brakuje wielu kamieni i jeden Bg, a moe Lucyfer, wie, czy kiedy uda si wikszo z nich odnale. Kolejnym z tych, do ktrych dotarem, jest tzw. II Aneks do kabalistycznej ksigi Zohar (jej autorstwo przypisywane jest Mojeszowi z Leonu). rdo to, wraz z pewnym rednio-wiecznym manuskryptem, zachowanym w prywatnej kolekcji w RFN, pozwala przeledzi losy purpurowego skarbu w wiekach X-XIII, a nadto nieco inaczej ni w podrcznikach i encyklopediach wyjani przyczyny pojawienia si Krzyakw nad Batykiem. W schykowych latach pierwszego tysiclecia naszej ery pord sekt islamu zwalczajcych si z rnych przyczyn politycznych i religijnych powane znaczenie uzyskaa ismailicka (szyicka) sekta Abdallaha. Rosa w si w zawrotnym tempie za spraw purpurowego srebra, do ktrego dotara torturujc stranika tajemnicy, libaskiego astrologa mienicego si ostatnim kapanem chaldejskim. Misje sekty, zwane ,,dais, rozprzestrzeniy si po caym Wschodzie (gwnie w Persji, Syrii i Libanie), kupujc nowych zwolennikw. Na czele sta Dai al-Doat (Wielki Mistrz). W roku 1090 kolejny Wielki Mistrz, Pers z pochodzenia, Hasan-ibn-Sabbah-elHomairi, przekupi purpurowym srebrem garnizon skalnej fortecy Alamut (Gniazdo Spw) na grze Rudpar w perskim masywie Elburs i uczyni z tej warowni sw stolic.

10

Od tej chwili zwano kadego Wielkiego Mistrza Ksiciem Gr lub Starcem z Gr, i kadego bano si w caym wczesnym wiecie. Hasan bowiem przeksztaci sekt w zakon mordercw, pragnc utworzy ismailickie imperium sposobem rnym od tego, jakim posugiwali si wszyscy inni zdobywcy w dziejach. Nie za pomoc armii, lecz si purpurowego srebra i groz skrytobjstwa. Pierwsze byo skuteczne wobec poddanych rnego szczebla, lecz bezradne wobec fanatykw wiernoci i wobec monarchw, gdy nie sprzedaje si lojalnoci fanatycznej i najwyszego po Bogu stopnia w hierarchii. Nieprzekupnych i koronowanych mia zama krwawy terror szerzony przez Asasynw (tak zwano sekt; od tej nazwy, w jzyku francuskim assassin, a we woskim assassino znaczy: zabjca, morderca). Specjalnie szkoleni komandosi Starca z Gr (fedawici) odznaczali si najwiksz pogard mierci, jak znaa historia, poniewa nie tylko obiecywano im, tak jak wszystkim wyznawcom Allaha raj po zgonie (Koran: Nagrod bdzie Warn Raj obiecany przez Proroka, a w nim hurysy bajecznie pikne, o ustach sodkich jak daktyle i oczach czarnych i byszczcych jak prawdziwe pery), lecz dawano im skosztowa tego Edenu. W jednej ze swoich posiadoci Starzec z Gr utrzymywa wspaniae ogrody, pene wszelakich bogactw i podniet Wschodu. Z komnaty wodza przenoszono tam odurzonego haszyszem fedawit. Budzi si w objciach niebiaskich hurys, ktre szeptay mu, e znajduje si w raju obiecanym przez proroka. Gdy ju nasyci swe dze, odurzano go ponownie haszyszem i budzono w komnacie Ksicia Gr zapewniajc, e przez cay czas nie rusza si z miejsca i e jego wadca przenis go tylko chwilowo do raju, by pozna rozkosz, ktra czeka wiernych po mierci. Odtd ju adne niebezpieczestwo nie mogo powstrzyma fedawity marzcego o powrocie do raju na zawsze. Kroniki wypraw krzyowych pene s budzcych groz opisw dziaalnoci Asasynw. Dziki purpurowemu srebru wlizgiwali si w krg najbliszego otoczenia rzdzcych, do namiotw wodzw plemiennych i paacw monarchw w caej Azji, Europie i Arabii. aden wadca nie mg by pewien swego ycia, mwiono, e powietrze jest pene sztyletw Starca z Gr. Strach, ktry paraliowa najpierw szejkw, wezyrw i emirw, pocz udziela si kalifom i sutanom, wreszcie krlom europejskim i cesarzom Azji. Jak mogo by inaczej, jeli dla zabicia jednego z sutanw, strzeonego dniem i noc przez specjalne strae, wysano z Gniazda Spw kolejno 124. (sic!) fedawitw i sto dwudziesty czwarty dopi celu. Zaczli od Wschodu Hasan posa islamskim wadcom dania haraczu i ulegoci. Odpowiedzi by szyderczy miech potni suwereni i ich wasale miali si, e ismailickim sekciarzom zamarzyo si panowanie nad wiatem islamu. Wkrtce przestano si mia. Od sztyletu wysanego z Alamut fedawity pierwszy pad wezyr Nizam-al-Mulk. Jeszcze wiksze wraenie zrobia mier mocarnego wadcy Seldukw, Malek Szacha. Potem nastpia seria gwatownych zgonw emirw syryjskich i od Afganistanu po Kair przestano spokojnie sypia. Orient zrozumia, e naley si broni. Na czele kontrakcji stan kalif Sindgiar (Sandar), lecz gdy pewnego ranka znalaz pod poduszk sztylet wraz z listem: Mona byo utopi w twym sercu to, co znalaze pod swoj gow. Hasan, ukorzy si przed Starcem z Gr, rozptujc reakcj acuchow. W jego lady, obok licznych pomniejszych kacykw, poszed nawet najsawniejszy z wadcw muzumaskich, wielki pogromca krzyowcw, sutan Egiptu i Syrii, Saladyn!

11

W drugiej poowie XII wieku kuratela Starca z Gr rozcigaa si ju nad wielu terytoriami spojonymi w jedno mocarstwo purpurow zdrad i strachem. Monarchowie mieszkajcy o tysice kilometrw od Alamut uznawali sw podlego Hasanowi i jego nastpcom. Ci, ktrzy mieli inne zdanie, mieli krtki ywot. Dzisiaj brzmi to jak bajka o elaznym wilku, ale Szajch-al-Dabal (Ksi Gr) odbiera daniny nawet od krlw Wgier i Francji oraz od cesarzy Niemiec! Filip II August, zagroony przez fedawit, utworzy oddzia wyselekcjonowanych zabijakw, ktry nie odstpowa go na krok. Prbowali zama Asasynw krzyowcy francuscy i zapacili za to krwaw cen. Pierwszy pad pod sztyletem czowieka z Alamut Rajmund I hrabia Trypolisu ze sawnej rodziny tuluzaskich hrabiw, ktra podczas pierwszej krucjaty zawadna Trypolitani. Jednake sol w oku Starca z Gr by wadca Krlestwa Jerozolimy, utworzonego przez krzyowcw trzeciej wyprawy na podbitych terenach muzumaskich legendarny bdny rycerz, Konrad z Montferrat. Dwaj fedawici, ktrym purpurowe srebro otworzyo furt do wntrza dworu Konrada, przez sze miesicy czekali na okazj. Gdy wreszcie si nadarzya (w roku 1192) skuli go sztyletami i uciekli. Jeden z nich schroni si w kociele, o czym nie wiedziano i dlatego przeniesiono do owego kocioa rannego krla Jerozolimy. Wwczas ismailita przedar si przez zaskoczony tum i dobi ofiar kilkoma uderzeniami. Obu mordercw schwytano skonali w mczarniach nie wydajc jku, gdy przyblia si do nich raj. Inni fedawici w momencie aresztowania zabijali si sami. Francuzi widzc, i nie ma szans na obron przed tym, przestali si stawia i pniej Ludwik wity wysya dary Starcowi z Gr. Ale wanie wtedy, gdy zastraszono francuskich krzyowcw, na arenie pojawi si inny europejski przeciwnik, Niemcy. W roku 1190 w Palestynie, pod murami oblonej Akki, stawili si czonkowie niemieckiego bractwa, ktre w roku nastpnym zaoyo w Akce szpital i przyjo regu Joanitw. W szpitalu tym zmar w roku 1195 tajemniczy rycerz niewiadomego pochodzenia. W obliczu mierci przekaza szpitalnikom pi srebrnych monet o intensywnie purpurowym odcieniu oraz sekret ich korupcyjnego przeznaczenia. Czowiek ten jednak nie wiedzia, e posiadane przeze srebrniki maj moc przekazywania zwykym srebrnikom swej siy, dlatego bracia zakonni miast uy ich do rozmnoenia cudownego instrumentu posuyli si nimi wprost, dla przekupstwa. Dwie z tych monet zuyte zostay na zjednanie u niemieckich ksit poparcia dla idei przeksztacenia bractwa w zakon rycerski. Stao si to w roku 1198, a w 1199 papie Innocenty III zatwierdzi powstanie trzeciego, najmodszego z zakonw rycerskich utworzonych podczas krucjat w Ziemi witej: Order der Ritter des Hospitals Sankt Marien des Deutschen Hauses (Zakon Rycerski Szpitala Najwitszej Marii Panny Domu Niemieckiego). Przez pierwszych kilkanacie lat rycerze w biaych paszczach z dwoma czarnymi krzyami odgrywali niewielk rol na orientalnej scenie, przygotowujc si do ataku. A w roku 1210 Grosskomtur, czterdziestoletni Hermann von Salza, penicy praktycznie funkcj Wielkiego Mistrza Zakonu, wyruszy z grup braci i oddziaem knechtw do Alamut. Dotarli pod mury warowni w gorce popoudnie, ktrego nie orzewia wiatr wydostajcy si zza grskich przeczy. Dugo stali pod zamknit bram, patrzc jak zachodzce soce obmywa szkaratem jej podwoje. Wok panowaa gucha cisza. Wieczorem bram otwarto i powita ich szef stray, a po nim ukochany syn Starca z Gr, Hasan. Sdzono, e przybyli zoy hod, jak wielu innych, lecz ze wzgldu na pn por

12

odoono posuchanie do nastpnego dnia. Hermann i Hasan odbyli wstpn rozmow i yczyli sobie dobrej nocy. Nazajutrz Starzec z Gr, Mohammed II, przyj Hermanna von Salza i rycerzy na dziedzicu zamkowym, proszc ich do stou. Spoywali niadanie w milczeniu, wymieniajc grzeczne umiechy. Gdy skoczyli, suba przyniosa pi czar z ulubionym migdaowym napojem krla krlw i nektar ten rozlano w puchary. Mohammed II wypi kilka ykw, przymykajc oczy z luboci, nastpnie otar jedwabn chust wargi i rzek pospou do Grosskomtura i do tumacza: Jaki zakon reprezentujesz, przybyszu? Deutscher Orden odpar krtko von Salza. Z czym przybywasz, z prob o pomoc?... Jeli masz nieprzyjaciela, powiedz mi, a przestanie ci si uprzykrza. Sami usuwamy naszych nieprzyjaci odpowiedzia Grosskomtur. Mohammed II umiechn si i umiechn si Hermann von Salza, Znowu zapado milczenie. Starzec z Gr jeszcze raz napi si nektaru i zapyta: Komu suycie? Bogu wszechmogcemu jedynemu w Trjcy witej i Jego Matce. Wszechmocny jest Allah, Jezus za by tylko prorokiem, lecz nie o to zapytaem. Komu suycie? Von Salza zmruy oczy raone socem, ktre wyjrzao nagle zza blank wieczcych cian dziedzica i powiedzia, dzielc sylaby: Sobie samym. A tak nie jestecie potrzebni nikomu, e szukacie mojej protekcji, czy te strach przede mn przywid was w moje progi? A tak nie potrzebujemy nikogo. Starzec otworzy zdumione oczy i rozplt palce, ktre trzyma jak przy witobliwej medytacji. Nie przybywasz z hodem? spyta gosem ostrzejszym o jeden ton. Nie. Wic czego chcesz? Po co tu przyby? Po rane srebro. Mohammed II wybuchn gonym miechem, po czym skin rk w kierunku krenelau i dwch stranikw natychmiast skoczyo z wierzchoka najwyszej baszty, roztrzaskujc si obok siedzcych rycerzy. Mam siedemdziesit tysicy takich jak oni, gotowych odda si mierci na jedno moje skinienie. Kim wic chcesz mi odebra mj skarb, giaurze, garstk swych pachokw? Nawet wrd tych, z ktrymi przyjechae, s trzej kupieni przeze mnie. Von Salza odwrci oczy od pogruchotanych cia fedawitw i na ustach przelecia mu grymas zniecierpliwienia. Byli wyjani, Znajdziesz ich ciaa w komnacie, w ktrej spaem. Rysy starego czowieka stay. Kto ci ich wskaza?! Opatrzno. Giaurze, spoczniesz obok nich zanim soce wejdzie w rodek nieba! Grosskomtur umiechn si zowieszczo i wycedzi:

13

Nie strasz mnie, gupcze. Kiedy tu wjedaem, twj rab pogrozi mi, mwic: Kimkolwiek jeste, drzyj, stanwszy przed obliczem tego, ktry trzyma w swym rku ycie i mier krlw! Teraz ja trzymam w rku twj los, ale nie ma w nim ju ycia, tylko sama mier, ktr odmierza czas. Soce oto dosiga zenitu, lecz ty ju nie doyjesz tej chwili. Mdl si do swego boga, klepsydra si przesypaa. Mwic to, wzi do rki stojcy przed nim puchar i wyla zocist zawarto na ziemi. Starzec z Gr spojrza na swj wypity do poowy i poczu przyspieszony puls serca. Zrozumia i zapyta: Kto?... Krzyak spojrza na milczcego Hasana, a wzrok krla krlw powdrowa za jego wzrokiem i spocz na twarzy syna. Psie! wyszepta ze straszliw nienawici. Hasan milcza i wpatrywa si przed siebie oczami, w ktrych nie lnio adne wzruszenie. Mohammed odwrci twarz do przybysza, czujc, e ciao poczyna oblewa mu zimny pot. Jak... jak tego dokonae?! Przy pomocy purpurowego srebrnika z pierwszych trzydziestu, za ktre ydowscy kapani kupili Rol Krwi. Kady z nich jest silniejszy od caego ranego skarbca, ktry ukrade. Przez gow Mohammeda przebiega ostatnia myl: Ten sprytny giaur jest jednak gupi, bo nie wie, e faryzeusze zapacili za Halcedam tylko dwadziecia siedem monet i e posiada srebrniki przekazujce sw moc zwykym. Gdyby o tym wiedzia, nie musiaby ryzykowa wyprawy do Alamut, sam by sobie wyprodukowa rany skarbiec. Hasan te o tym nie wie, on rwnie drogo sw zdrad opaci!. Dusza starca zamiaa si... Zoy do Allaha milczc prob, by kiedy ta niewiedza zemcia si na tych, ktrzy go zabili. Resztk si wycharcza: Bd przeklty, szatanie! Rozmieszasz mnie, barbarzyco westchn Hermann von Salza, znuony ju przeduajcym si oczekiwaniem. Przeklci to pokonani, nie ma mnie pord nich. Winiene mi dzikowa, gdy wybraem ci agodn mier od trucizny, ktra usypia bez blu... W tym momencie przerwa, spostrzeg bowiem, e mwi do trupa. Tego samego dnia Krzyacy opucili Gniazdo Spw, wywoc cay zapas purpurowego srebra. Kilka miesicy pniej, 15 lutego 1211 roku, Hermann von Salza w uznaniu wielkoci tego, czego dokona, zosta zatwierdzony jako Wielki Mistrz Zakonu. W encyklopediach mona przeczyta, e Salza pooy podwaliny pod potg Zakonu przez uzyskanie dla niego wielkich nada ziemskich (encyklopedia Gutenberga). Dla biednego, pozbawionego wpyww zgromadzenia rycerzy, byo to praktycznie niemoliwe, tote nage, nieomal z dnia na dzie, przeistoczenie si chudopachoka w europejskiego mocarza graniczyo z cudem dla tych, ktrzy nie znali tajemnicy purpurowego srebra. Zakon, pocztkowo nie majcy wikszego znaczenia, uzyska w pocztkach XIII wieku liczne nadania w Europie, gwnie w poudniowych i rodkowych Niemczech oraz we Woszech, Austrii, Alzacji, Lotaryngii, Czechach i na Wgrzech (encyklopedia PWN). W tych encyklopediach i opracowaniach specjalistycznych mona przeczyta take o zadziwiajcej metamorfozie, jak przeszli Asasyni pod panowaniem Hasana III, syna

14

zamordowanego przeze Mohammeda. Przekupiony srebrnikiem Judasza Hasan spacyfiko-wa sekt tak, i przestaa by ona gron dla chrzecijan: Otru Mohammeda II wasny syn i nastpca, Hasan III, zwany Reformatorem lub Nowym Muzumaninem, a to dlatego, e narzuci sekcie nadrzdno zasad religii (...), ksigi za asasyskie, zawierajce skrytobjcze prawa, kaza spali. Jako polityczne stowarzyszenie mordercw Asasyni przestali waciwie istnie, zamieniajc si w sekt o charakterze czysto religijnym. Ten dziwny Starzec z Gr, ktry prowadzi ycie podobne do setek innych muzumaskich szejkw, rzdzi w latach 1210-1221 (Kontynenty 21976). Placwka Krzyakw w Palestynie funkcjonowaa do roku 1291, lecz gros rycerzy Zakonu od dawna ju rezydowao w Europie, szukajc miejsca na zaoenie niezalenego pastwa. Wybrali pocztkowo Wgry (Siedmiogrd), by szybko doj do wniosku, e tereny przylegajce do poudniowo-wschodnich wybrzey Batyku s o wiele bardziej podniecajce daj wiksze perspektywy. Najpierw, w roku 1226, otrzymali od polskiego ksicia, Konrada Mazowieckiego, skrawek ziemi chemiskiej za cen pobicia wrogw Mazowsza, Prusw. Potem pucili w ruch purpurowe srebro i w Europie rozpocz si kontredans bezprawia: kada wadza wiecka i kocielna (z papieem wcznie), do jakiej si zwrcili, uznawaa ich prawo do coraz wikszych obszarw Prus na podstawie ewidentnie sfaszowanych dokumentw (zwaszcza tzw. Krusz-wickiego przywileju Konrada). W ten sposb podbili Prusy z formalnoprawnego punktu widzenia, trzeba je byo wszake podbi rwnie mieczem, amic opr zamieszkujcych te ziemie pogan. Dokonali tego w latach 30-tych, przy pomocy inflanckiego Zakonu Kawalerw Mieczowych. W roku 1237 Krzyacy wchonli si purpurowego srebra zakon rycerzy inflanckich i wwczas nadbatyckie pastwo czarnego krzya rozcigno si od Pomorza Gdaskiego a po Zatok Fisk, z jedn bia plam porodku. Midzy Prusami a Inflantami pozostawaa dzika, trudno dostpna, nie zdobyta mud... mud (litewskie amaitis, aciskie Samogitia) a do koca XIX wieku bya najbardziej tajemnicz krain Europy. Gdyby nie istniaa naprawd, trudno byoby w ni uwierzy, bo nawet legendy maj jakie granice wiarygodnoci. Tyle rzeczy i zjawisk wydawao si tu mie miar niezwyk. Byy tu budowle rodem z prastarych klechd, kurhany tak ponure, jak osierocone matki i krzye tak samotne, jak obkani pustelnicy. Bya to kraina niezmierzonych puszcz, bezdennych jezior i nietknitych nog czowieka bagien, pena widm i upiorw, mieszanina terenw odpychajco nieprzyjaznych i bajkowo uwodzicielskich. Na rozlegych poaciach tego mini kontynentu midzy Niemnem, Wili, Niewia i wybrzeem Batyku, ktrego drgajcy horyzont stanowi nie wytyczon granic, tubylcze plemiona przez cae wieki yy marzeniami zakotwiczonymi w mitologicznej przeszoci, jakby kolejne stulecia stanowiy nieprzemijajc cao. Dla Krzyakw mud bya wyzwaniem, siedziaa na ich pysze niczym bolesny wrzd i czynili wszystko, by j opanowa. W latach 40-tych XIII wieku pierwsze ich wyprawy sondaowe giny w mudzkiej czeluci niczym d rybaka zepchnita przez Neptuna w morski otmt ani jeden knecht nie wraca. Lecz kiedy krzyacka ekspansja ku wschodowi zostaa zahamowana przez Aleksandra Newskiego w krwawej bitwie na lodach jeziora Pejpus, Zakon zrezygnowa z podboju Rusi i ca sw potg obrci przeciwko mudzinom.

15

Pierwsza wielka kampania mudzka miaa miejsce w latach 1252-54 i przyniosa mizerne efekty. mudzcy ksita, rozumiejc, i sami nie poradz sobie, sprzymierzyli si z Mendogiem, wadc Litwy, uznali jego zwierzchnictwo, po czym wsplnie rozgromili korpus inflanckiego odamu Krzyakw nad jeziorem Durbe (1260). Wie o tej klsce ciemiycieli poderwaa do buntu Prusw i tak prawie wszystkie nadbatyckie posiadoci Deutscher Orden stany w ogniu. Nowo pobudowane zamki krzyackie zaczy pada jeden po drugim, biae paszcze z czarnymi krzyami pokryy wiele zbroczonych krwi pl, powstacy triumfowali wszdzie i Zakon stan w obliczu katastrofy. Ale wwczas Wielki Mistrz Anno von Sangerhausen otworzy sekretny skarbiec Zakonu w Wenecji, wyj ze skrzyni zota i gar purpurowego srebra, i znowu wydarzy si cud. Z caej Europy napyno do Prus rycerstwo chrzecijaskie, natchnione pobonym zapaem bicia sabszego w imi Chrystusa, a e na dodatek wrd buntownikw pojawiy si milczce psy powstanie stumiono jak chluniciem wod na ponc agiew. Wobec tego generalnego sukcesu drobiazgiem, prawie niegodnym uwagi, byo wystawienie Mendogowi rachunku za Durbe przy pomocy kilku ranych srebrnikw krl Litwy zosta zamordowany w roku 1263 przez pobratymcw, ksit litewskich, na ktrych wpyn litewski milczcy pies. Przez cay XIV wiek Krzyacy powikszali swoje posiadoci mieczem (poczwszy od podstpnego opanowania Gdaska w roku 1308 i zawadnicia Pomorzem Gdaskim) oraz purpurowym srebrem (dziki niemu wygrywali jeden po drugim procesy z Polsk przed sdem papieskim, kupili sobie wspprac Czechw za panowania Jana Luksemburskiego etc.). Szczeglnie zaciekle nastawali dalej na mud, ktr wada od roku 1341 trocki ksi Kiejstut, syn Gedymina, wsprzdca Litwy wraz z bratem Olgierdem. Zorganizowa on przeciw Krzyakom 42 wyprawy odwetowe. Droga powrotna z ktrej z tych ekspedycji (okoo roku 1347) wioda przez jedyny port mudzi i wite miejsce kultowe mudzinw, Pog... W Podze (Polandze) znajdowaa si witynia gwnego bstwa mudzkich plemion, Prauime (Praamimas, Prokorimos, Pramu, Praurme). Bstwo to byo esk odmian fatalistycznego bstwa przeznaczenia i koniecznoci, zwanego Lajma, gdy byo zem, i Lakkimas, gdy oznaczao dobro. Kult ten zakada, e wszystko, co istnieje, bogowie, ludzie, zwierzta i cay kosmos, rzdzone jest moc nieubaganego prawa koniecznoci i ostatecznego przeznaczenia, od ktrego nie ma odwoania ni ucieczki, a jego materialn projekcj by wity ogie. Tak zwane znicze ofiarne stanowice otarze pony w wielu miejscach na mudzi; ich popioy miay pono cudown moc lecznicz, z ich pomieni wrono i dziki nim dochodzono prawdy, ich zganiecie wieszczyo klsk lub kataklizm winnych zaganicia znicza palono na stosie. Najwaniejsze ze witych ognisk pono na przybrzenej grze w Podze, podtrzymywane nieustannie przez mudzkie wajdelotki, kapanki zobowizujce si zachowa czysto pod kar spalenia, zakopania ywcem bd utopienia w rzece. Kiejstut ujrza w Podze najpikniejsz z wajdelotek, crk monego Zmudzina, Widymunda, synn Birut. O jej urodzie kryy rwnie fascynujce legendy jak o wyksztaceniu Kiejstuta (wada kilkoma jzykami), o jego odwadze, prawoci i szczciu. Znakomity historyk, Julian Klaczko, pisze w Unii Polski z Litw:

16

Kiejstut kocha si w walkach dla nich samych, dla wrae, jakich dostarczay, dla przymiotw, jakie odsaniay. Niejednokrotnie by wzity w niewol wskutek unoszcego zapau, ktry go wpdza w najniebezpieczniejszy wir bitwy, ale i tylekrotnie bywa uwalniany, bo umia pozyskiwa strw i dozorcw wizie. W jednej z takich przygd, po omiu miesicach niewoli teutoskiej, zdoa pewnego dnia umkn w sukni zakonu (stawny paszcz biay z czarnym krzyem) na koniu samego wielkiego mistrza; zaraz od granicy odesa rumaka wraz z przeprosinami. Posta Kiejstuta Klaczko ujmuje w zdaniach, w ktrych a roi si od sowa honor i pochodnych: Serce jego byo proste, a dusza szlachetna (...) W epoce niezbyt oddalonej od mw takich jak Ryszard Lwie Serce, wierzy w honor (...) by uosobieniem skoczonego z wyjtkiem wiary chrzecijaskiego rycerza, przejty mioci do ludzi, zapaleni wojennym i uczuciami honoru (...) Tak wrg, jak przyjaciel, wiedzieli, e witym jest sowo Kiejstuta, e nad odwag wyej ceni tylko honor. Najciekawsze jest to, e Klaczko zaczerpn ow charakterystyk z kronik... niemieckich! Nawet mnisi germascy, spisujcy kroniki Zakonu, ktrego Kiejstut miertelnym by wrogiem, przyznawali, i przede wszystkim kocha prawd i saw. Trzeci kochank bya Biruta. Pan na mudzi, Trokach, Podlasiu i Polesiu zakocha si i zgwaci wite prawa swego narodu, porywajc dziewic od otarza. Pierwsz noc spdzili na postoju w gbi kniei. Kiedy ksi zbliy si do jej szaasu, stana w otworze wejciowym z noem w doni. Gdy zrobi jeszcze jeden krok do przodu, przyoya kraniec ostrza do swej szyi. Stali tak naprzeciw siebie, milczc i patrzc sobie w oczy, otoczeni struchlaymi wojami, z ktrych jeden musia wczeniej podsun n wajdelotce, by uchronia siebie i Kiejstuta od zemsty Prauime. Potem on co powiedzia szeptem, ktrego nikt nie dosysza, a jej rka opada i Biruta cofna si w gb szaasu. Kiejstut wszed za ni. Gdy rano dosiedli koni, ona nie bya ju wajdelotk, on za nie by dzikusem. Oboje byli zakochani. Biruta urodzia Kiejstutowi kilku synw (w tym gonego Witolda) i kilka crek. Lud kocha j, bo chcc przebaga Prauime staa si arliw opiekunk starego obrzdku i sw wiar zarazia ma. Lud tedy pokocha i Kiejstuta, gdy sta on mocno przy wierze ojcw, podczas gdy coraz wicej litewskich ksit mniej lub bardziej widocznie ogldao si na chrystianizm. Pozwala onie czsto odwiedza Pog, gdzie przyjmowano j z szacunkiem nalenym krlowej, wierzc, i Prauime przebaczya Birucie odkd wajdelotk zostaa najstarsza z jej crek, Mikowsa. Pewnego dnia w roku 1381 ksina wrcia do ma z wiadomoci, e przy wybrzeach Pogi zaton krzyacki statek... Przez niespena sto lat od roku 1290 purpurowe srebro spoczywao w tajnym skarbcu weneckim, przywiezione tam przez Krzyakw wycofujcych si z Ziemi witej (Wenecja bya stolic Zakonu od roku 1291). Z owego skarbca czerpano purpurowe srebrniki, korumpujce z niesychan si, czego dowodem jest choby fakt, i w XIV wieku udao si Krzyakom przekupi ludzi na dworach litewskich ksit walczcych z Zakonem i tak zwani Litwinw, e czarny krzy nie musia si obawia ich miecza (najbardziej poyteczne okazao si skcenie Wadysawa Jagiey z jego stryjem Kiejstutem i stryjecznym bratem Witoldem). Ksita litewscy, omotani radami milczcych psw ze swego otoczenia, poczli na wycigi wchodzi w alianse ze miertelnym wrogiem Litwy, lepi na samobjczo tej polityki.

17

W roku 1309 stolica Zakonu zostaa przeniesiona do Malborka, gdzie ju istnia wybudowany przez Krzyakw tzw. Zamek Wysoki, ale teren nadbatycki by jeszcze zbyt niespokojny i niepewny, by mona byo zaryzykowa umieszczenie tam srebrnego skarbu. Dopiero gdy powsta Zamek redni i potne fortyfikacje zewn-trzne, za Litwa poniosa kilka cikich poraek i wydawaa si niegron w roku 1380 Wielki Mistrz Winrich von Kniprode podj decyzj. Purpurowe srebro zaadowano na statek chroniony przez dwie inne jednostki i konwj ten wyruszy drog przez Gibraltar, Kana La Manche i cieniny duskie na Batyk. Nie zaryzykowano drogi ldowej, gdy Europa bya niespokojna, kotoway si w niej wojny wszelakiego kalibru. Lecz gdy konwj dosign! Zatoki Gdaskiej (1381), Batyk okaza si rwnie niespokojny. Potworna burza rozproszya statki i zniosa ten ze skarbem daleko na pnocny - wschd. W nocy kapitan dostrzeg wiato i zrozumia, e jest blisko brzegu. Prbowa trzyma si od niego z daleka, lecz to na nic si zdao. Statek rozbi si o wpadajce do morza zbocze gry zwieczonej witym zniczem i utkn na skale. Rano podzcy mudzini wymordowali wikszo rozbitkw i zawadnli purpurowym srebrem, ktre Kiejstut dobrze schowa, wiedzc ju od torturowanego skarbnika Zakonu jak waciwoci charakteryzuje si ten up. W roku 1382 Jagieo, sprzymierzony z Krzyakami, uwizi stryja na zamku w Krewi i kaza go zamordowa. Mwiono, e olbrzymi rol odegraa tu intryga Marii, ony powieszonego przez Kiejstuta Wojdyy mciwa kobieta miaa dziaa przez Bilgena, brata komendanta krewskiego zamku. Ale mwiono take, i zadecydowao purpurowe srebro, ktrym Krzyacy przekupili Bilgena i Mari, w efekcie czego podsycaa ona nienawi Jagiey do ksicia mudzi. Nigdy zapewne nie dowiedzielibymy si jak przebiega sam mord, gdyby nie wizyta w Polsce (na dworze krla Stefana Batorego) jednego z najbardziej niezwykych przedstawicieli gatunku homo sapiens, Anglika Johna Dee. Sprawa ta ma kluczowe znaczenie dla wyjanienia historii purpurowego srebra w okresie poprzedzajcym wydarzenia, ktre opowiem na beletrystycznych kartach tej ksiki. Dlatego powic jej wiksz uwag; posu si przy tym m.in. znakomit prac Romana Bugaja (Nauki tajemne w Polsce w dobie odrodzenia) oraz pewnym rkopisem. Bugaj, zapoznawszy si z ca (bardzo bogat) literatur na temat Johna Dee, przedstawi sawnego maga i okultyst tak: Doktor John Dee by znakomitym uczonym i filozofem, a jego zasugi cenione s rwnie obecnie. Napisa szereg traktatw naukowych z zakresu astronomii, matematyki, kalendarologii i geografii. Najbardziej jednak zasyn ze swych eksperymentw magiczno - krystalomantycznych (...). W wyniku wytrwaych studiw w dziedzinie optyki skonstruowa specjalne zwierciado, majce pono waciwo ukazywania wizji. Zwierciado to stao si gone w caej Europie. Oto jak sam Dee opisuje ten przedmiot w przedmowie do angielskiego przekadu Euklidesa (1570): Zapewne to dziwne do syszenia, ale rzeczywicie jest to jeszcze bardziej cudowne, ni sowa me to mog oznajmi. I niemniej przez optyczny wkad mona wyjani porzdek i przyczyn tego zjawiska: mona wszystko tak wyoy, e wynik musi nastpi (...). W kaplicy, niedostpnej dla nie wtajemniczonych, przeprowadza Dee w obecnoci swego medium seanse z duchami, czyli tzw. akcje. Jako medium suy mu aptekarz-alchemik Edward Kelley....

18

O podobnych zwierciadach pisa jako ekspert Ignacy Matuszewski: Zwierciada takie odgryway niema rol w magii, suyy bowiem, razem z krysztaami (...) do wywoywania pewnego rodzaju duchw (...). Mag, wpatrujcy si przez duszy czas w byszczc powierzchni, dostrzega w niej obrazy miejscowoci oraz osb (...). Przynajmniej opowiadania o dowiadczeniach tej kategorii robionych dawniej w Europie (John Dee) brzmi bardzo podobnie (Czarnoksistwo i mediumizm. Studium historyczno - porwnawcze). Inny polski uczony, Ryszard Gansiniec: Sukcesy w dziedzinie optyki, gdzie Dee drog eksperymentaln zdoa wywoa zjawy, niepojte dla laika, mogy go skoni do zajcia si krystalomancj, ktrej proces przecie take, naukowo biorc, nalea do zakresu optyki (Krystalomancja). Obok magicznego zwierciada Dee posiada take magiczny kryszta. Kryszta ten, o ksztacie pomaraczy (...), poleci mag ustawi na zotej podstawie i przez cae ycie posugiwa si nim z najwiksz czci (...). Jego medium, Kelley, wierzy niezachwianie w realno zjaw pokazujcych mu si w krysztale (...). Dysponujc tak cudownym rdem informacji Dee sta si prorokiem (Bugaj). Czowiekiem, ktry spowodowa przybycie Johna Dee do Polski, by wojewoda sieradzki Olbracht aski. Wyjecha on do Anglii w roku 1583 i odwiedzi Johna Dee w Mortlake, gdzie 2 lipca znajoma czarownika, Madini, ostrzega ich, e grozi im skrytobjcze morderstwo (te i inne szczegy czerpi m.in. z M. Casaubon, A true and faithful Relation..., London 1659). Jak wic wag musiay mie rozmowy Polaka z Anglikiem, jeli ju na tamtym etapie, wstpnym zaledwie dla zaangaowania Batorego w prb zdobycia purpurowego srebra, prbowano uniemoliwi rzecz ca skrytobjstwem? Ponadto Dee wspomina w swym diariuszu o jakim szpiegu, ktry potajemnie obserwowa go i ledzi w Mortlake. W tej napitej i penej niepokoju sytuacji aski oraz Dee i Kelley podjli nag decyzj opuszczenia wraz z rodzinami Anglii i wyjazdu do Polski (Bugaj). 23 maja 1585 roku polsko - angielska trjka stana przed krlem Stefanem Batorym w zamku niepoomickim. Batory, dzielny Wgier osadzony na polskim tronie, interesowa si naukami tajemnymi (Wjedajc do Polski radzi si astrologw, a take termin swego lubu z Ann Jagiellonk ustali w oparciu o wskazwki astrologw). Interesowa si rwnie zachannoci wschodniego ssiada, Iwana Gronego, tote w latach 1579, 1580 i 1581 przedsiwzi trzy zwyciskie wyprawy wojenne przeciw Rosji, ktre na pewien czas pohamoway imperialistyczne cigoty Iwana, przynajmniej w sferze militarnej. W roku 1578, gdy podj decyzj o pierwszej z tych ekspedycji, prbowa mu j odradzi dla dobra kraju zaufany doradca, nadworny czarnoksinik Wawrzyniec Gradowski, lecz monarcha nie przychyli ucha do tej rady. Wwczas Gradowski (...) usiowa w 1578 roku otru krla, za co zosta wtrcony do wizienia w Rawie. Sprawa wydaa si na skutek oskarenia Gradowskiego przez jak star czarownic (Bugaj). W wizieniu w Rawie zamachowca pooono nago na ou sprawiedliwoci, obuwajc na domiar hiszpaskimi butami. Kiedy mia ju powyrywane wszystkie stawy i zmiadone wszystkie palce u rk i ng, posypano je sol, a wwczas wyzna ostatni prawd i tak krl Batory po raz pierwszy usysza o purpurowym srebrze. Podczas kolejnych kampanii wojennych przeciw Iwanowi stara si dowiedzie czego wicej, przypalajc nad ogniem nogi jecw, nieszcznicy ci wszake nie mieli pojcia o co

19

chodzi, przez co umierali w stanie niezupenie surowym, a krl pocz wtpi w prawdomwno Gradowskiego. Dopiero od schwytanego rosyjskiego bojara, ktry okaza si czowiekiem nader wyksztaconym i do tego przeoonym carskich szpiegw, Batory dowiedzia si, e carowi purpurowe srebro suy do tego, by zaufanych ludzi wrogw Moskwy przemienia w zaufanych ludzi Moskwy, czyli w milczce psy. Na pytanie, dlaczego tak si nazywa tych zdrajcw, jeniec odpar: Bo purpurowe srebro wyrywa jzyki ich sumieniom i knebluje ich pami o ojczynie. Na pytanie, gdzie jest skarbiec z tym srebrem, knia wykrztusi: Gdzie na mudzi. Na pytanie, gdzie konkretnie, jkn: Nie wiem! i odda ducha Bogu, zmczony gorc manier prowadzenia z nim dyskusji. Przemierzajc Litw Stefan Batory wypytywa kogo mg w interesujcej go sprawie, usysza jednak wycznie legend o srebrze Uburtisa (ktr pniej przytocz), a wysany na mud z oddziaem onierzy rotmistrz Sandor Kiss wrci z niczym. Dlatego wkrtce po ostatniej wyprawie (1582) monarcha wysa askiego do Anglii (1583), by sprowadzi mu jasnowidza Johna Dee. Na miejsce spotkania krla z Anglikiem wybrano ustronny zamek w Niepoomicach i otoczono go specjalnym oddziaem wojska skadajcym si w przewaajcej mierze z Wgrw Kissa. O skali zagroenia wiadczy fakt, e przed spotkaniem z magiem Batory spisa swj testament. Znane s dwa seanse spirytystyczne duetu Dee-Kelley przed Batorym (w dniach 27 i 28 maja 1585 roku) gwnie z wydanej w roku 1659 w Jon Dee (rys. Andriolli) Londynie 23-tomowej pracy M. Casaubona o rwnie wielkim tytule, ktrego tylko fragment zacytuj: Prawdziwa i wiarygodna relacja o tym, co dziao si przez wiele lat midzy dr. Johnem Dee (...) a pewnymi duchami (...). Jego prywatne konferencje ze (...) Stefanem krlem Polski.... Casaubon przedrukowa due partie diariusza prowadzonego przez doktora Dee w dniach 22 grudnia 1581 23 maja 1588. Dlaczego nie przedrukowa wszystkiego, tego ju si dzisiaj nie dowiemy, chocia moemy si domyla. W dwiecie lat pniej inny Brytyjczyk, Hallivell, przedrukowujc diariusz Johna Dee, rwnie nie opublikowa wszystkiego, czym dysponowa (J. O. Halli-vell, The Private Diary of Dr. John Dee..., London 1842). Potomek Hallivella, do ktrego dotarem, nie potrafi mi tego wyjani i dopiero kiedy mu powiedziaem jakim tropem Edward Kelley (rys. Andriolli) id, przeama swoje wtpliwoci i udostpni mi rodzinne papiery z odrcznymi zapiskami Johna Dee. Jeden z nich pozwoli mi zrozumie ow zadziwiajc luk midzy 23 maja 1585 roku (pierwsze spotkanie duetu DeeKelley z Batorym) a 27 maja (pierwszy znany z drukowanych

20

relacji seans okultystyczny dla krla) luk, na ktr dotychczasowi badacze nie zwrcili uwagi. A powinni byli to zrobi, bo czy nie jest dziwne, wrcz nonsensowne, e Dee i Kelley zaprezentowali swoje nadnaturalne umiejtnoci dopiero w pitym dniu od momentu powitania ich przez krla? Co robili przez cay ten czas w niepoomickim zamku?! Czy nie jest po dwakro dziwne, e oba znane z druku seanse to stek banalnych frazesw natchnionej zjawy, mwicej o miosierdziu boym, o koniecznoci nawracania si z drogi grzechu, etc., etc.? Po to byo potrzebne otaczanie zamku kordonem z najlepszych ludzi Kissa i pisanie przez krla testamentu? I wreszcie po raz trzeci: czy nie jest dziwne wobec wspomnianej banalnoci kontaktw Batorego z dwoma Anglikami (zakadajc, e byy one tak bzdurne, jak to znamy z relacji drukowanych), i nastpca Iwana Gronego, car Fiodor, robi wszystko, by do tych seansw nie dopuci? Echo tych stara, bez wtpienia za pomoc purpurowego srebra, znajdujemy na stronie 129 ksiki Bugaja: W czasie pobytu w Polsce otrzyma Dee lukratywn propozycj od cara Fiodora, ktry pragn go cign do Krl Stefan Batory (portret pdzla Moskwy, ofiarowujc mu kolosaln pensj roczn. M. Bacciarellego), gospodarz magiDokument znajdujcy si w rkach potomka cznego seansu wykonanego przez duet Dee-Kelley Hallivella ma stokro wiksze znaczenie od wszystkich przekazw drukowanych. Jest to opis dubeltowego seansu z dnia 24 maja 1585 roku. W komnacie krlewskiej znajdowao si piciu ludzi: krl Stefan Batory, wojewoda Olbracht aski, rotmistrz Sandor Kiss, doktor John Dee i medium Edward Kelley (tumacz nie by potrzebny, krl bowiem zna wybornie kilka jzykw, w tym acin i niemiecki). Batory zada od maga ujawnienia mu tajemnicy purpurowego srebra. Dee skoni si, poprosi o co, co mogoby go naprowadzi (krl wrczy mu srebrnik znaleziony u Gradowskiego) i przystpi wraz z Kelleyem do pracy, uywajc lustra i krysztau. Wprowadzony w trans Kelley ujrza ciemn, murowan izb na zamku malborskim. Przy stole siedzia siwobrody m, ktry przypominaby staroytnych prorokw, gdyby jego twarz nie wiecia zowrogo, a spojrzenie nie byo ostre niby elazny prt zahartowany w piekielnym ogniu. Odziany by w biay habit z czarnym krzyem na lewym ramieniu. Naprzeciwko niego sta przy stole rycerz, ktrego zbroj czciowo zakrywaa opocza z wielkim krzyem biegncym przez pier od szyi do pasa. Palce to zaciska kurczowo, to rozprostowywa, wyrzucajc z siebie sowa ochrypym szeptem, jak w gorczce. Pod wysokim gotyckim sklepieniem kade sowo, nawet najcichsze, eksplodowao i odbijao si mocnym echem ku wiszcym na cianie krucyfiksowi, klepsydrze oraz tarczy bojowej z mieczami i potnym rogiem, ktre blask wiec dobywa z pmroku wyranie jak na strzelnicy. Boe mj, bro mnie przede mn! rzek rycerz. Amen odpar spokojnie siedzcy. Niech ci Bg strzee przed twoj saboci. Rycerz oderwa wzrok od krucyfiksu i spojrza na swego rozmwc.

21

Bracie, zali nie pomnisz, i ten czowiek nieraz uwalnia braci zakonnych wzitych w niewol, e oszczdzi komtura Othona i jego zaog we wzitym Johannisburgu, e zawsze chroni... Wanie prosiem Boga, ale pewnie nie dosysza, eby ci z a w s z e c h r o n i przed saboci w walce ze zem, saboci bowiem jest litowanie si i wspominanie zawe, ktre biaogowom przystoi. To, co wspominasz, dawno byo, odmieniy si czasy. Nasze za powinnoci nie odmieniy si i wypenia je trzeba. W oczach rycerza zabysn rozpaczliwy sprzeciw. Ja, brat Wielkiego Mistrza Zakonu Marii Panny... ja, rycerz pasowany... ja mam by katem?!... I to w taki sposb, nawet nie sztyletem lub mieczem!... Bracie!!... Masz by ramieniem sprawiedliwoci, a przedtem odzyska to, co nasze. Wiesz jak. Ruszaj! Rycerz osun si na kolana. Bracie, bagam ci... Ka mi walczy samemu przeciw stu, pjd!... Ka mi odbiera ycie wrogom, ale w walce, na polu, nie tak!... I tak trzeba dla chway Pana. Co?!... Pite nie zabijaj, powiedzia Zbawiciel!... Niech to zrobi kto inny! Mylisz si. Pite n i e m o r d u j, powiedzia Pan. Swoich rk nie ubrudzisz, zrobi to twoi knechci, ty dopilnujesz. Zabjstwo poganina nie jest grzechem, nawet zabjstwo takim sposobem, nie przecz, e barbarzyskim. Tak chce Jagieo i na jego to pjdzie sumienie, a e zleci to nam, to tylko nasze szczcie, bo bdziemy mogli odzyska Decydujca rozmowa midzy Ulrichem (z prawej) i Winrichem von Kniprode (rys. Walerego Eliasza) rane srebro. Zreszt... zabjstwo naczelnika pogan, ktry z wiar Chrystusow walczy dla drewnianych bawanw, co si pieni po ich lasach, jest uczynkiem miym Trjcy Przenajwitszej! In morte pagani gloryfikatur Christus*... Bracie, pojmij wreszcie! Bez tego srebra, chobymy mieli najostrzejsze miecze na Ziemi, najtwardsze tarcze i najmniejsze serca, nie utrzymamy si tu, zmiot nas prdzej czy pniej! Bg nam pomoe!

mierci poganina sawi si Chrystusa.

22

Siedzcy spojrza na klczcego pobaliwie i w oczach zamigota mu cie zdumienia naiwnoci ludzk. Zaiste... pomoe nam, jeli pomoemy sobie sami!... Mwisz: kto inny... Kto?! To jest najwaniejsza ze wszystkich rzeczy, nasze by albo nie by! Sekret zna tylko piciu czonkw Zakonu: Hochmaister, Grosskomtur, Oberster Marschall, Oberster Spittler i Tressler*. Teraz ty jeste szsty. Uczyniem ci szstym bez zgody Wielkiej Rady, ktra mnie obwinia o utrat skarbu. Wtajemniczajc ciebie zamaem prawo, ale musiaem to uczyni, bo sam jestem za stary, eby tam jecha, a poza sob tylko do ciebie mam zaufanie, bracie! Schyli si i unis rycerza z kolan, by go przytuli do piersi. Jeli tego nie zrobisz, wydasz wyrok na mnie i na siebie! Von Rothenstein tylko czeka, eby nas usun. mier Kiejstuta i purpurowe srebro zamkn mu pysk, a ty obejmiesz po mnie przywdztwo Zakonu! Lecz Wielka Rada wyrazi na to zgod jedynie wwczas, gdy dokonasz tak wielkiego dziea. Gowa rycerza draa w ramionach starca, ktrego gos sta si nagle agodny i mikki niczym ciao wa: Zrobisz to, bracie, dla nas dwch, dla Zakonu i dla Chrystusa, prawda?... Zrobi... wyszepta rycerz. Niech Duch wity wspiera twj rozum i twoj do. Spiesz si, Jagieo moe si rozmyli, albo sam dowie si o purpurowym srebrze i okradnie nas... Boj si Wielki Mistrz Zakonu Krzyackiego, tego pogaskiego psa... Winrich von Kniprode (odwrcony tyem) i jego brat, komtur Urlich von Ja boj si Boga... Kniprode (obraz A. Popiela). Gos Wielkiego Mistrza zabrzmia dzwonem: Ja za mam prawo rozgrzeszy kadego, kto pracuje dla chway Zakonu! Ego te absolve in nomine...** Bracie przerwa mu rycerz, zagldajc bratu w oczy wierzysz w zbawienie?... Na rany Chrystusa, powiedz mi prawd! Starzec pocaowa go czule i rzek: Una salus servire Deo, caetera fraudes... Intelligis?... Prudenter ag et fiat voluntas Dei... Sine mora!*** W tym momencie Kelley rozemia si caym gardem, ryczc: ha! ha! ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha!, i ockn si. Wedug zapisu doktora Dee: to szatan rozemia si przy ostatnich

Wielki Mistrz, Wielki Komtur, Naczelny Marszaek, Wielki Szpitalnik i Skarbnik Zakonu. Rozgrzeszam ci w imi... *** Jedyna droga zbawienia w subie Boej, reszta marno... Rozumiesz?... Czy mdrze i niech si dzieje wola Boa... Bez zwoki!
**

23

sowach, a medium bezwiednie przekazao t reakcj, tak jak przedtem dialog Wielkiego Mistrza Winricha von Kniprode z jego modszym bratem Ulrichem. Drugi seans mia miejsce wieczorem tego samego dnia. Tym razem Kelley ujrza ciemny korytarz zamku w Krewie. We wnce owietlonej uczywem stao czterech ludzi: komendant zamku, Prora, jego brat, milczcy pies Krzyakw, Bilgen*, przybyy z Bilgenem wysannik Jagiey, Zybentej, i bezimienny oprawca, krewianin, czowiek Prory**. Daleko, na drugim kracu korytarza, rozlegy si twarde uderzenia o posadzk, wdrujce echem wzdu cian, tak i wydawao si, e zamek dry w posadach. Czterej czekajcy ujrzeli w czeluci pmroku mae, powikszajce si sylwetki by to Kniprode ze swymi przybocznymi knechtami i prowadzcy ich zastpca Prory. Bilgen nachyli si do ucha brata: Id. Sysz!... Tylko... Tylko co? Tylko wci mi trudno poj, dlaczego Jagieo chce, eby to zrobi ten krzyacki wilk? Bilgen wykrzywi twarz w umiechu. Ksi jest mdry, chce mie czyste rce, by potem, gdyby rzecz si wydaa, nikt nie szczeka, e zamordowa wasnego stryja. Powiadasz mdry? A ja myl... Bilgen pooy mu do na ustach, wskazujc znaczcym spojrzeniem Zybenteja, po czym spyta: Ty bdziesz rozmawia z Krzyakiem, czy ja? Wszystko mi jedno. Kto to jest? Kniprode, brat Wielkiego Mistrza... Dobrze wybrali, to najodwaniejszy z Zakonu. Mwi, e ma serce twardsze od pancerza swej zbroi. Zobaczymy... Najtwardszym mdlay apy, gdy stawali przed Kiejstutem. mudzini twierdz, e potrafi zabija Krzyakw wzrokiem. Bilgen zachichota rozbawiony: Moe ksi chcia sprawdzi, czy to prawda, ha, ha, ha, ha!... Nie ple, ten czowiek stawa w stu bitwach i chciabym mie tyle groszy, ilu naszych ubi. Tfu! splun Prora. Zamilkli. Po chwili Krzyak, trzymajc swj hem w lewej doni, a praw na rkojeci krtkiego korda, wsadzonego za pas w miejscu, z ktrego zwisay acuszki dwigajce pochw miecza, stan przed nimi. Ktry z was jest przeoonym zamku? spyta. Jam jest odpowiedzia Prora, wynurzajc si z cienia. Komtur odwrci si w jego stron i wycedzi ze zoci: Wic dlaczego brat Wielkiego Mistrza Zakonu witany jest w bramie przez pachoka?!
Ignacy Chodko napisa o nim w swych Obrazach litewskich: dusz i ciaem oddany Krzyakom. Wedug Chodki czowiek ten nazywa si Kuczuk, wedug innych rde: Kuczik lub Kuczyk. Rne rda podaj odmiany nazwisk: Prora (Proksza, Proxa) i Zybentej (Zibentij, Zybentiej, Lisica zibentiej). Mieli im pomaga dwaj mieszczanie z Krewy: Gedko (Gako) i Mosew (Mostew). Wedug niektrych przekazw Mostew (Mostw) by bratem Bilgena, wic albo Chodko myli si czynic Pror bratem Bilgena, albo Bilgen mia dwch braci, albo wreszcie Mostew i Prora to jedna i ta sama osoba.
** *

24

Prora zatrzso. Wyszczerzy zby i chcia odwarkn, lecz znowu poczu rk swego brata, tym razem na ramieniu. Bilgen wysun si przed niego i rzek sodko: Wybaczcie, szlachetny komturze, ale spodziewalimy si was troch pniej. Mj brat darzy Zakon rwnym szacunkiem, jak my wszyscy, czego dowodem jest wieczerza, ktr przygotowa dla was... Nie bd jad!... przerwa Kniprode, z ledwoci powstrzymujc si od dodania: z wami! przystpmy do rzeczy. Gdzie jest wizie? Bilgen wyj z rki brata ciki klucz i pokaza go Krzyakowi, mwic: W lochu. Kniprode odda hem jednemu z knechtw, spojrza na klucz, jakby mia przed sob dziwado, i zapyta: Ktrdy? Ruszyli schodami do piwnic, kroczc bez jednego sowa. Na dole Krzyak zwrci si do Prory: Jest sam? Nie, jest z nim sucy, Ostafi Omulicz. Bdzie mi przeszkadza. Nie bdzie odrzek gucho Prora. Zatrzymali si przed dbowymi drzwiami. Bilgen woy klucz w zamek, przekrci dwukrotnie i szarpn oburcz za klam. Drzwi skrzypny zowrogo i otwary si na ocie. W ich wietle ukazaa si przygarbiona sylwetka czowieka spronego do walki. Wyjd! rozkaza Bilgen. Czowiek ani drgn. W bladej aurze pochodni jarzyy si biaka jego oczu. Bilgen ustpi na bok i w tej samej chwili suga Prory nacisn spust kuszy. Bet zgasi jedno oko tamtego, przebijajc czaszk na wylot i rzucajc Omulicza na wznak. Wywleczono go za nogi do korytarza, a Krzyak ruszy ku drzwiom, dajc znak knechtom, by zaczekali. Doskoczy do niego Bilgen. Panie! Sam?... Tak. Szlachetny panie, na Boga! Czego si boisz? Przecie mam bro, a on nie. On goymi rkami dawa rad zbrojnym! Kiepscy musieli to by rycerze. Zejd mi z drogi. Panie! Bilgen nie ustpowa ale jego nie mona mieczem... no... ksi Jagieo da, by nie byo krwi... ksi chcia... Litwin pooy donie na szyi i wykrzywi upiornie twarz, naladujc grymas duszonego. Kniprode wzdrygn si. Wiem. Wasz k s i chce, eby wygldao to na samobjstwo przez powieszenie. Nie podjbym si tego, gdyby nie to, e... Nie twoja sprawa! Ustp. Bilgen przepuci go. Komtur wkroczy do wysokiej komnaty z okratowanym otworem u gry i zatrzasn za sob drzwi. Przez chwil szuka wzrokiem, przyzwyczajajc oczy do jeszcze wikszej ciemnoci ni w korytarzu, gdy cel owietla jedynie wty kaganek... W kcie, na kamiennej awie, siedzia 85-letni mczyzna, owinity w ferezj wizan na srebrny sznur pod szyj i wygldajcy na modszego. Mia twarz zwrcon ku Krzyakowi, ale ten nie widzia oczu pod dwoma czapami krzaczastych brwi

25

wydawao si, e Kiejstut zapad w sen. Komtur sta nieruchomo, z ciaem naadowanym dygotaniem nerww. Spojrza w bok ciany milczay t sam cisz. Nagle w tej ciszy rozlegy si sowa wymwione tak doskona niemczyzn, i Kniprode poczu zapach ceglanych wntrz Marienburga: Zabie niewinnego. Czy twj Bg, twoja wiara, pozwalaj na to?

Kiejstut (XIX wieczny sztych)

26

Poczu ulg; gos tamtego przywrci mu pewno siebie, przywracajc realno sytuacji. Zabicie poganina nie jest grzechem! odrzek twardo. Zatem zabicie dwch pogan te nie jest grzechem. Czym za jest zabicie bezbronnego przez rycerza, ktry otrzyma pas przysigajc na kodeks rycerski? Komtur postpi krok do przodu. Ty to mwisz? Ty, ktry spalie ywcem tylu braci zakonnych wzitych w niewol? Nie ja, lecz nasi kapani, kriwe-kriwejty, i tylko wwczas, gdy mnie przy tym nie byo. Nie pozwalaem mczy bracw, a czsto uwalniaem. Zapomnielicie ju o komturze Johannisburga i o jego ludziach?... I o tym, e to nie my wycignlimy rk po wasno Zakonu, lecz Zakon po ziemi naszych ojcw?! Kniprode spuci oczy, niczym przyapany na kamstwie ak, lecz zaraz poderwa je z wciekoci. Szkoda sw, nie bdziemy o tym gada! A o czym? Wida chcesz o czym gada nim zabijesz, inaczej nie wlazby tu sam. O srebrze ze statku, ktre ukrade Zakonowi. Gdzie ono jest? Litwin prychn pogardliwie. G d z i e o n o j e s t?! powtrzy Kniprode goniej. W ziemi. Gdzie?!... Gadaj! Zmu mnie. Mwic to Kiejstut wycign do ku grze i przytrzyma j nad pomieniem kaganka, a po celi rozszed si wstrtny swd palonego ciaa. Zapomnij o torturach, bo to nic nie da. Kniprode poczu, e znowu ogarnia go to dziwne uczucie, mieszanina bezradnoci i strachu przed czowiekiem, ktrego mia w rku, a ktry z niego kpi, poniewa ba si nie ten, ktry mia si ba. I nagle z ust wyszy mu sowa, ktrych nie chcia powiedzie, lub raczej ktre chcia powiedzie w inny sposb, bardziej nie-zomnie, lecz nie zdoa powstrzyma tego drugiego, ktry szamota si w nim od chwili rozmowy z bratem. W jego gosie zabrzmiaa mimowolnie nuta proby: Musz... musz si dowiedzie... W tym momencie Kiejstut wsta. Nie by olbrzymem, lecz kt padania wiata da zudzenie, e przerasta Krzyaka o gow zdawao si, i wypenia swym ciaem ca przestrze, od ciany do ciany. Podszed do komtura i powiedzia mikko: Wiem, e musisz... Powiem ci. Kniprode otworzy szeroko oczy. Powiesz? Tak. Pomog ci, jeli ty mi pomoesz. Krzyak achn si: Nie mog da ci uciec, twojej mierci chce Jagieo, a on jest sojusznikiem Zakonu. Ja te jej chc, jestem zmczony... Nie o tym mylaem. Powiem ci za inne ycie. Czyje? Kobiety. Kobiety?!... Aaaa, mylisz o tej, ktra podjudzia twego bra-tanka, o onie Wojdyy. Nie zabijam kobiet.

27

Tote ja nie chc, by zabi, lecz uratowa. I nie myl o onie tego kreta, lecz o kobiecie, na ktr nie starczyoby tysica Marii... Tak kobiet, dumn i pikn jak wiosna, bogowie posyaj wiatu raz na pokolenie, tylko dla jednego. Ja nim byem i wiem, e wszyscy moecie mi zazdroci!... Posuchaj, Krzyaku! Niczego ju nie pragn od ycia, chc tylko, eby przeya ona, eby Jagieo zabra od niej swoje brudne apy!... Obiecaj, e uratujesz Birut, a powiem ci. Komtur poczu, e przy tym czowieku robi si jeszcze mniejszy i nawet nie zauway, jak serce drgno mu po raz pierwszy nie ze strachu. Wiem, e Jagieo uwizi twoj on, ale nie wiem gdzie. W Brzeciu, nad granic mazowieck. Co chcesz, bym zrobi?

Biruta (XIX wieczny sztych)

28

Uwolnij j lub pom j uwolni memu synowi, Witoldowi. Tego mi nie wolno. Tak decyzj moe podj tylko mj brat, Wielki Mistrz Zakonu, za zgod Wielkiej Rady i w porozumieniu z Jagie. Porwij j! Tego mi tym bardziej nie wolno bez zgody brata. Wic wymu to na swoim bracie! Wtpi, czy si zgodzi. Zakon nie chce teraz wojny z Jagie. To poszukajcie waszego srebra sami! Kniprode zamilk, czujc na swej twarzy palcy wzrok Kiejstuta. Wysoko zza okna dochodzio pokrzykiwanie stray. Unis gow. Midzy kratami widniay gwiazdy rozrzucone na granatowym obrusie nieba. Ockn si, syszc gos Litwina: Ile razy w yciu zrobie co, czego ci nie byo wolno, a co jest dobre? Jeli nie zrobie ani razu, to staniesz przed swym Bogiem z pustymi rkami, kiedy ci wezwie na rachunek. Dobrze... szepn Krzyak ... skontaktuj si z twoim synem i sprbujemy wykra j z Brzecia. Jeszcze jedno. Najpierw zrobisz to, a dopiero potem pojedziesz po srebro. Ono ci nie ucieknie, a Jagieo moe j zabi lada dzie. Musisz si spieszy. Masz mnie za gupca?!... O nie, najpierw sprawdz, czy mnie nie okamae! Kiejstut wzruszy ramionami. Icie gupio mwisz. Gdybym chcia ci oszuka, mgbym to zrobi bezkarnie. I tak dzisiaj umr, bo przecie nie moecie powiedzie Jagie, e zanim zostan ubity musicie sprawdzi, czy wskazaem prawdziwe miejsce... Ja mam mniej powodw, by ci ufa, a jednak ufam... Przysigam na Prauime i na moj mio do Biruty, e ci nie okami! Otwary si drzwi i zrobio si janiej, gdy Bilgen powieci uczywem. Czego?! warkn Kniprode. Wybacz, szlachetny komturze, ale balimy si... bo... tak dugo... Precz! Drzwi zatrzasny si. Znowu zostali sami, patrzc na siebie wzrokiem spiskowcw. Nie mam ju czasu rzek komtur ... wic gdzie? W Podze. Zgo si do przeoonej wajdelotek wityni Prauime i powiedz: Sventkalnis, Sventupis, Sventkalniadauba, a ona wskae ci miejsce, na zboczu gry, obok starego dbu praojcw. Sam go te znajdziesz, ale wwczas musiaby kopa dugo dookoa. Ona pokae ci, w ktrym miejscu wbi elazo. Co znacz te sowa? To haso. Po mudzku: wita gra, wita rzeka i wity parw. Zapamitaj: Sventkalnis, Sventupis, Sventkalniadauba. Powtrz. Kniprode powtrzy kilka razy, poprawiany przez Kiejstuta. Ten, gdy skoczyli nauk, spojrza na pier komtura i ujrza maleki krucyfiks, zwisajcy z acuszka u szyi midzy blachy pancerza. To twj Bg? Tak. Syszaem o nim. Nazywa si Kristusis wymwi z powag i kae wybacza... Czy to prawda?

29

Prawda... odpar Krzyak przez zacinite gardo. Kochasz go? Jak nikogo. Wic po rk na nim i przysignij, e najpierw uratujesz Birut, a dopiero potem pojedziesz po srebro. Kniprode wzi krzyyk w do, zacisn palce i poczu drobne ciao Jezusa wbijajce mu si w skr. Przysigam. Teraz zabij. Krzyak sta, jakby nie dosysza. Na co czekasz? Nie masz siy, daj kord, zrobi to sam. Jagieo nie chce krwi... Wic tak?... Sdzi, e oszuka lud. Jest gupszy ni mylaem... Dobrze, niech tak bdzie. Id po swoich ludzi. Komtur nie poruszy si i nie wypuszcza krzya z rki. egnaj powiedzia Kiejstut i odwrci si w kierunku awy. Krzyak, jak zahipnotyzowany, zrobi krok do tyu, potem drugi i jeszcze jeden, a opar si plecami o drewniane bale. Wwczas puci krzy, zapa za klam i szarpnwszy, wybieg na korytarz. Szczkn zamek zakluczony przez Bilgena. On, Zybentej i komendant zamku spojrzeli pytajco na komtura. Kniprode otar pot z czoa i poprosi: Pi! Prora skin rk i suga pobieg po wod. Tymczasem komtur zrzuci paszcz i pocz rozpina sprzczki pancerza. Cisn blachy na ziemi, a wraz z nimi pas i pozacany miecz. Milcza, a oni patrzyli zdumieni, nie pojmujc, co robi. Gdy zosta w kaftanie, podszed do dwch knechtw, wyj im miecze z pochew i przymierzy do siebie byy identyczne. Prora pierwszy zrozumia i wydymajc wargi, zadrwi w stron Bilgena: Dobrze rzek, i to najodwaniejszy z Zakonu, jeno nie doda, e to czek prozumny, bo da Kiejstutowi miecz, a dziesiciu Kniprodw bdzie mao! Wrci suga z wod. Krzyak wychyli metalowy kub, oblewajc sobie brod, rzuci naczynie za siebie i rzek do Bilgena: Odmykaj! Bilgen pokrci przeczco gow, wsadzi klucz za pas i stan przed komturem na rozkraczonych nogach. Z twarzy znika mu sualczo, cedzi sylaby ostro, jakby tuk kamieniem o kamie: Inne byy rozkazy! Ty, Kniprode, masz rozkaz od twojego brata i od starszych swego Zakonu, on (wskaza Zybenteja) ma rozkaz Jagiey, ja mam moje rozkazy, a oni (wskaza pachokw) rozkazy od nas. Niech kady robi, co jego! Ty masz zadawi Kiejstuta! Milcz, pody! krzykn komtur, lecz Bilgen dalej tarasowa drog swoim ciaem i swymi sowy: Rycerstwa mu si zachciao, psia ma!... Nie wejdziesz tam z mieczami i nie bdziesz si pasowa ze staruchem, nie turniej to! Ubiby ciebie, a potem ni podej, chyba e z kusz, na gniew ksicia si wystawiajc! We knechtw i sznur, alboli dacie rad rkami, wasza sprawa, jeno...

30

Nie zdy dokoczy. Kniprode byskawicznym ruchem wrazi mu ostrze miecza pod brod i sykn: Za duo ujadasz, kundlu. Zrb jeden ruch, a przewierc ci gardo. Hans! Najbliej stojcy z knechtw podskoczy, wyrwa znieruchomiaemu Bilgenowi klucz zza pasa i na znak komtura odemkn drzwi. Powie! Knecht zdj uczywo ze ciany i woy w ciemno celi. Nagle krzykn i cofn si ze zbiela twarz. Wbiegli do rodka toczc si w drzwiach i stanli jak wryci. Pod oknem wisia na przymocowanym do kraty srebrnym sznurze od ferezji majestatyczny zewok ksicia mudzi. Gow mia zwieszon na piersi, donie zacinite w kuaki tak mocno, e wydawao si, i sycha trzeszczenie staww. Po chwili cisz rozsadzan cikim oddechem Krzyaka skaleczy Zybentej, mruczc co po litewsku. Kniprode zrozumia z tego jedno sowo: Biruta, i odwrci si do Bilgena z pytaniem. Ten za, uprzejmy, jakby przed chwil nic midzy nimi nie zaszo, wyjani: O Kiejstucie rzek, e zdech jak jego dziewka, ktra zamaa prawa Prauime. Co powiedzia?! Nie wiedzielicie, panie? Zybentej, nim tu przyby, utopi j w Brzeciu jak szczeni, z rozkazu ksicia, bdzie pi dni temu. Twarz komtura pocza sinie i wtedy Kelley zemdla, osuwajc si na dywan. Bya dokadnie pnoc. Tyle dowiedziaem si z notatek doktora Dee, ktre odnalazem w Anglii. Czy jest to zapis wiarygodny? Grafologicznie rzecz biorc wyszed niewtpliwie spod rki maga. A jak z wiarygodnoci tego ostatniego? Skrupulatny i chodno - racjonalny naukowiec, Roman Bugaj, przestudiowawszy jego ycie napisa: Dee, mistyk i zwolennik magii, pozosta zawsze w gbi duszy uczonym i uczciwym poszukiwaczem prawdy.

Ruiny zamku w Krewie (litografia wedug rysunku z natury Napoleona Ordy).

31

Wrmy jeszcze raz do Ulricha von Kniprode. Z Krewy uda si on do Pogi, a jego ludzie mwili po drodze, e dowdca choruje na dziwn przypado, ktra go nagle postarzya, i dlatego milczy jak zaklty. W Podze Krzyacy wpadli w zasadzk przygotowan przez mudzinw. Wikszo knechtw wycito w walce, kilku zdoao zbiec. aden z nich nie wiedzia, i komtur mgby nie dopuci do bitwy i tym samym uratowa wszystkich, gdyby poda mudzinom haso otrzymane od Kiejstuta. Lecz brat Wielkiego Mistrza Zakonu nie uczyni tego. Tak dla atakujcych, jak i dla bronicych si, niepojte byo to, e komtur nawet nie doby miecza. Siedzia na wierzchowcu w bitewnym kbie i czeka. Mogo si zdawa, e obserwuje martwym wzrokiem rze swoich ludzi, lecz on widzia tylko bezbrzen pustk wiata rozcigajc si od Pogi a po najdalszy widnokres dziea Stwrcy i by zupenie sam. Da si wzi bez oporu. W gbi mudzi, midzy rozlegymi jeziorami w okolicach Wor, postawiono siedzcego na koniu i przy-wizanego do sioda, w penej zbroi, na szczycie ofiarnego pagrka, koniowi wkopano nogi w ziemi, oboono drewnem i chrustem, po czym podpalono Znicz, a stoczony wok lud piewa pogardliwie w swoim dziwnym narzeczu: Ant kalnelio, prie upelio Dien nakt ugnele smelk, smelk, smelk. Ten vaginis su Ruginiu Oeli dievui at garbes smaug, smaug, smaug. Tu, oeli ilbardzdeli auk, auk, auk. Dievuks mus tavs lauk, lauk, lauk*. Zakuty w stal kozio zdawa si rzeczywicie rosn w miar jak pomienie ogarniay stos, i unosi ku niebu w oparach dymu wraz z przeraliwie kwiczcym koniem. Jego biay paszcz, zdobiony czarnym krzyem, wzd si i spon w uamku chwili niczym suchy li, a zbroja rozarzaa si powoli, przybierajc kolor intensywnego szkaratu. Tak wic w roku 1382 gwatown mier ponieli: ksi mudzi Kiejstut, jego ona Biruta i komtur Ulrich von Kniprode, ktry nie odzyska dla zakonu purpurowego srebra. To za spowodowao czwarty zgon w tym samym roku, otrzymawszy wie o mierci brata, zmar na atak serca (oficjalnie, bo wielce prawdopodobnym jest, e mu rozwcieczeni towarzysze z Rady Zakonu ten atak przyspieszyli) Wielki Mistrz Winrich von
* Tam na grze, przy strumieniu, Dniem i noc ogie pali si, pali, pali. Tam waginis z Ruginem Kozy na chwal bogu dawi, dawi, dawi. Ty kole siwobrody ronij, ronij, ronij. Bg nasz ciebie czeka, czeka, czeka.

32

Kniprode, po ktrym rzdy obj zacity wrg Kniprodw, Konrad Zlner von Rothenstein. Ale Zakon nie odnalaz ju purpurowego skarbu i nie mg wicej mnoy milczcych psw w innych narodach ani skca swych przeciwnikw. Dlatego gdy po niespena trzydziestu latach stare milczce psy Zakonu wymary w roku 1410 na polach Grunwaldu stany przeciw Zakonowi solidarnie nacje, ktre przez cae minione stulecie skakay sobie do garde: Polacy Jagiey, od roku 1385 krla Polski, Litwini ksicia Witolda, a take Rusini, Czesi, Morawianie, Modawianie i Tatarzy. Armia Zakonu zostaa zmiadona i Deutscher Orden nigdy ju nie odzyska dawnej potgi, chylc si stopniowo ku upadkowi. O wiele duej ni potga Zakonu trwa kult Biruty, ktr lud mudzki czci nawet po przyjciu chrzecijastwa. Jeszcze w XX wieku poeta litewski Maironis (zmary w 1932) pisa, uywajc czasu teraniejszego: Po wsiach kr pieni o witej Birucie. Wierzchoek nadmorskiej gry w Podze okupowaa wtedy kaplica wzniesiona ze skadek mudzinw i zwana Baksztis szwietas Birutas (grobem witej Biruty). Wtpi czy przetrwaa do dzisiaj, ale Gra Biruty stoi na pewno, niczym pomnik owych czasw, ktre miny wraz z ludmi rwnie nieszczliwymi jak my.

Wybrzee Pogi i grb Biruty z powicon jej kaplic (litografia wedug rysunku z natury Napoleona Ordy).

Tak spenio si przeklestwo Starca z Gr. Albowiem Krzyacy posiadali jeszcze dwa srebrniki z dwudziestu siedmiu, za ktre ydowscy kapani kupili Rol Krwi trzyma je zawsze w specjalnym puzdrze Wielki Mistrz Zakonu, dlatego nie wysano ich statkiem. Za ich pomoc mogli stworzy drugi rany skarb, ale nie wiedzieli o tym, a wydawa je na

33

przekupienie dwch ludzi byo bezsensem. Przekazywali je z pokolenia na pokolenie, czekajc na takich dwch, dziki ktrym mogliby odzyska cay purpurowy Sezam. W ten sposb, po latach, owe dwa srebrniki dostay si w rce pruskich krlw, lecz to ju inna historia (opowiem j we wstpie do tomu II). W czyje rce wpado purpurowe srebro bezporednio po zabiciu Ulricha von Kniprode tego nie doszedem. Jedno jest pewne: pozostao na mudzi, by moe w Podze, na zboczu gry (tam je zakopa Kiejstut), ktr ju za chrzecijastwa nazwano gr witej Biruty (naley ona geologicznie do gr Telszewskich). Za czasw Batorego purpurowym skarbem dysponowali ju Rusini. Krl o tym wiedzia. Notatka doktora Dee o drugim, wieczornym seansie z dnia 24 maja 1585 roku koczy si stwierdzeniem, i monarcha by znowu rozczarowany i e kolejny seans odbdzie si nastpnego dnia, to jest 25 maja. Lecz zapis tego seansu nie zachowa si (lub te nie zosta nigdy ujawniony) moliwe, e spon w roku 1666 podczas wielkiego poaru Londynu, kiedy to ogie strawi cz notatek Johna Dee. Ale moliwe s i inne ewentualnoci. Podczas trzeciego seansu Kelley musia zobaczy co, co stao si niezwykle grone dla posiadaczy purpurowych srebrnikw zapewne topografi miejsca, w ktrym trzymano skarb. Sprawa bya o tyle istotna, e krl szykowa si wanie do wielkiej, decydujcej wyprawy przeciw Rosjanom, majc poparcie papiea i pastw zachodnich. Sandor Kiss zosta natychmiast wysany z grup komandosw na mud po purpurowe srebro. Ale wszystko to wzio w eb, poniewa Batory nagle, jak za dotkniciem rdki czarnoksinika, zmar w Grodnie, w roku 1586 (niektrzy historycy sugeruj, i otruli go nadworni lekarze). Purpurowe srebro miao dar czynienia bardzo niespodziewanymi zej niektrych miertelnikw z tego padou. Jeli chodzi o Kissa, to on i jego ludzie przepadli w gbi mudzi nigdy nie powrcili i nigdy nie znaleziono ich cia. Po znikniciu ze sceny Batorego i Kissa (i to ju w rok po seansach niepoomickich!), stranicy purpurowych srebrnikw przy-pomnieli sobie, i yje jeszcze czowiek, ktry w kadej chwili moe naprowadzi kogo innego na trop, gdy ma dar jasnowidza Edward Kelley. Od tego momentu Kelley by ju ywym trupem, mier zacza go szuka. Dokonywano na licznych zamachw, z ktrych wychodzi cay dziki swym nadnaturalnym predyspozycjom. Ale ta zabawa nie moga trwa w nieskoczono w roku 1595 Edward Kelley zgin w burzliwych okolicznociach w Pradze (Bugaj). Naley wyjani jeszcze jedn rzecz. Wspomniaem, e Batory, rozpytujc na Litwie o purpurowe srebro, usysza legend o srebrze Uburtisa. Tre tej legendy jest znana, gdy swego czasu zapisa j ksidz Ludwik Adam Jucewicz we Wspomnieniach mudzi. Mwi owa klechda o niemieckim rycerzu, co si przemieni w diaba dusiciela, kiedy go mudzini spalili ywcem (a wic chyba o Ulrichu von Kniprode?) i o ruskim wieniaku Uburtisie, ktry przywdrowa na mud i diaba zwyciy, zdobywajc jego skarbiec schowany w grze Duga (Jucewicz da temu tytu: Mdry Uburtis i diabe). Bardzo interesujce jest przypuszczalne rdo legendy o Uburtisie. Ot jeden z sotnikw puku smoleskiego, wspomagajcego armi polsko-litewsk w bitwie pod Grunwaldem, nazywa si Uburtianiec vel Uburtinow (w rdach niemieckich: Uburtinus). Ta wanie sotnia Rusinw w drodze powrotnej do ojczyzny odczya si od rodzimych wojsk i powdrowaa okrn droga przez mud!

34

Caa dalsza cz historii purpurowego srebra zawiera si w kilkuwiekowym pojedynku midzy Wielkim Ksistwem Moskiewskim, przeistoczonym z biegiem lat w Imperium Rosyjskie, a Polsk pojedynku, w ktrym Polska, nie wiedzc o tym, skazana bya na porak i zagad. Kto, kto od powyszego zdania zaczby czyta Milczce psy, spytaby od razu: dlaczeg to Polska, w wiekach XVI i XVII gigantyczne mocarstwo, rozcigajce si midzy morzami Batyckim i Czarnym na pnocy i poudniu oraz Odr i Dnieprem na zachodzie i wschodzie, skazana bya z gry na porak i zagad? Odpowied nie zawiera si tylko w purpurowym srebrze, chocia purpurowe srebro byo nader pomocnym, a w kocu decydujcym instrumentem owej klski. Zacznijmy od tego, e w Rosji imperialistyczn krwioerczo wadcw wspiera oglnospoeczny kult tyche wadcw, podczas gdy w Polsce z pokolenia na pokolenie klasy uprzywilejowane, magnateria i szlachta, si obniay rang i zakres wadzy monarchw, doprowadzajc je w kocu do poziomu komicznego. Polska staa si curiosalnym krajem Europy jako jedyna nie miaa silnej regularnej armii (zastpowao j pospolite ruszenie szlacheckie, ktre stawao pod bro jeli chciao, a jeli nie chciao, to nie stawao) i nie znaa silnej, absolutystycznej wadzy krlewskiej, zdolnej prowadzi sensown polityk wewntrzn i zagraniczn. Brak ten by nie tylko efektem ndzy moralnej i gupoty bkitnokrwistych, lecz take ich sprzedajnoci; milczce psy rozkaday nard i jego rzd od wewntrz z cich, nieubagan cierpliwoci, tak jak bakterie rozkadaj chore ciao. Dziaa t sam broni wobec przeciwnika nie byo mona ze wzgldu na drugi istotny brak brak w Polsce purpurowego srebra, ktrego Rosja strzega jak oka w gowie i rozumnie go uywaa. Batory by silny i milczce psy nie mogy go skutecznie pohamowa inaczej, jak sprowadzajc na niespodziewany zgon. Rosyjski historyk Karamzin pisa: Krl ten, jeden z najwikszych monarchw wiata i najstraszniejszy nieprzyjaciel Rosji, zgonem swym sprawi wiele radoci Moskwie. Potem bya jeszcze jedna szansa, ostatnia ju tak wielka, w XVII wieku: Oto w roku 1610 naczelny dowdca wojsk polskich, hetman Stanisaw kiewski, roznis na strzpy armi rosyjsk w bitwie pod Kuszynem, zaj Moskw, nakoni bojarw rosyjskich do obrania carem polskiego krlewicza, Wadysawa IV, i zacz przygotowywa uni polsko-rosyjsk. Wszystko byo na najlepszej drodze, arystokracja rosyjska w przewaajcej czci popieraa Polaka. I gdyby rzecz si udaa, Polska sigaaby dzi po Kamczatk, rozmawiajc z USA jak rwny z rwnym, a moe nawet jako rwniejszy. Nie udaa si dlatego, e tatu, polski krl Zygmunt III, zrobi wszystko, by... odsun syna od carskiego stolca! Bojar-stranik skarbu, czowiek, ktrego nazwiska nie znamy, a ktry dziaa w porozumieniu z dwulicowym (pozornie sprzyjajcym Polsce) patriarch moskiewskim Filaretem otworzy na mudzi skarbiec ze srebrnikami i nowo narodzone milczce psy z otoczenia Zygmunta podjudziy ojca przeciwko synowi. Zygmunt III zada carskiego tronu dla siebie, a od Rosjan, by hurtem przeszli na katolicyzm, co byo nonsensem i co oczywicie wzburzyo prawosawny nard. W rezultacie tej polskiej ktni carem zosta... syn Filareta, Micha, rozpoczynajc dynasti Romanoww. wiat niewiele zna przypadkw tak idiotycznego wypuszczenia z rk tak wielkiej szansy.

35

Przenikliwie dostrzeg nastpstwa niezgody, za spraw purpurowego srebra rozszarpujcej Polakw od wewntrz, nadworny kaznodzieja Zygmunta III, Piotr Skarga. W kazaniu O niezgodzie domowej wyprorokowa upadek i niewol Polski z kilkusetletnim wyprzedzeniem i ze straszliw precyzj: Nastpi postronny nieprzyjaciel jwszy si za wasz niezgod i mwi bdzie: Rozdzielio si serce ich, teraz pogin, i czasu tak dobrego do waszego zego, a na swoje tyrastwo pogodnego, nie omieszka. Czeka na to ten, co wam ze yczy, a bdzie mwi: Euge, euge, teraz je poerajmy, teraz polizna si noga ich, odj si nam nie mog. I ta niezgoda przywiedzie na was niewol, w ktrej wolnoci wasze uton i w miech si obrc; i bdzie, jako mwi Prorok: suga rwno z panem, niewolnica rwno z pani swoj i kapan z ludem, i bogaty z ubogim, i ten, co kupi imienie, rwny z tym, co przeda. Bo wszyscy z domy i zdrowiem swoim w nieprzyjacielskiej rce stka bd, Poddani tym, ktrzy ich nienawidz. Ziemie i ksistwa wielkie, ktre si z Koron zjednoczyy i w jedno ciao zrosy, odpadn i rozerwa si dla waszej niezgody musz (...). I bdziecie jako wdowa osierociaa, wy, cocie drugie narody rzdzili. I bdziecie ku pomiechu i urganiu nieprzyjacioom swoim (...). Bdziecie nieprzyjacioom waszym suyli jako Pismo w. przegraa: w godzie, w pragnieniu, w obnaeniu i we wszystkim niedostatku. I wo jarzmo elazne na szyje wasze.... Autor owych jasnowidzcych sw zmar w tym samym 1612 roku, w ktrym Polacy zaprzepacili szans poczenia w jedno ciao Korony, Litwy i Rusi pod polskim berem. Od tej chwili datuje si rwnia pochya. Polska si kurczy i mizernieje, obok za wyrasta potna, nowoczesna Rosja. T now Rosj pocz budowa car Piotr Wielki, a skarbem jego skarbu w procesie gwatownego wdzierania si wpyww rosyjskich w organizm Rzeczypospolitej, zmierzajcym do ubezwadnienia jej si pastwowych (Jzef Feldman) byo ukryte na mudzi srebro Uburtisa. Jak inaczej mona byoby wytumaczy, e w Polsce od XVII wieku pokolenie za pokoleniem magnatw i cae generacje szlachty daway skorumpowa swe dusze Petersburgowi, i majc na ustach mio ojczyzny, czyniy wszystko, by t ojczyzn osabi i podda w niewol. Dopki milczce psy rekrutoway si z pionkw, rzecz nie bya arcygrona. Odkd stali si nimi ksita decydujcy o losach kraju rzecz bya przesdzona. Ju za krla Augusta II Car Piotr podkopywa jego tron przy pomocy swoich poplecznikw, do ktrych naleeli obecnie najpowaniejsi dygnitarze Rzeczypospolitej (Feldman). Mickiewicz tak mwi o tym: Piotr Wielki zorganizowa ogromn machin niszczycielsk, wszczynajc przeciw Polsce t wojn wichrze i przekupstw, ktra stanowia przygrywk do gwatw jego nastpcw (...). Jedno jest pewne, e gabinet rosyjski zawsze szed t drog. Decydujce uderzenie Rosji nastpio w chwili mierci Augusta III. Wwczas to caryca Katarzyna II Wielka posadzia na polskim tronie swego byego kochanka, Stanisawa Augusta Poniatowskiego (1764). Jednoczenie Petersburg wznieci gigantyczn ofensyw korupcji, przekupujc polsk szlacht (gwnie posw na sejm) i magnateri zotem, najwaniejszych za dostojnikw, tych, ktrzy mieli decydujcy wpyw na krla i losy narodu purpurowym srebrem. W sto lat pniej, w roku 1866, wielki polski malarz, Jan Matejko, przedstawi XVIIIwieczna tragedi Polski symbolicznym obrazem Rejtan, portretujc na tym ptnie sejm i czoowych zdrajcw. Wzbudzio to gniew wnukw owych milczcych psw. Jeden z

36

arystokratw, pozujcy zgodnie ze wszelkimi reguami postpowania tych srebrnych zwierzt na zgorszonego patriot, warkn: Posa to do Petersburga, tam kupi! Matejko zmruy swoje poczciwe oczy i wycedzi pogardliwie: Kupili ywych, mogliby kupi i malowanych! Teraz ja ich namaluj i sprzedam. Rozwin przed wami sag o zdradzie i o walce ze zdrad, walce, ktrej szczytowym w mojej opowieci momentem bdzie najwiksza z wypraw, jakie kiedykolwiek zdesperowani samobjcy podjli w celu odnalezienia i zniszczenia skarbca z purpurowym srebrem. Przygotowywaem si do tego przez wiele lat, zbierajc materiay i tropic lady tych wtkw, ktre nie byy jasne. Pocztkowo jasne byo dla mnie tylko jedno: e musz to napisa, dla siebie i dla Was, bo doszedem do tego samego wniosku, ktry sformuowa amerykaski pisarz E. L. Doctorow w wywiadzie dla Sunday Review: Doszedem do wniosku, e jeli jest co, co nas wszystkich czy, to jest to nasza wasna historia (...) i jest to sprawa zbyt powana, aby mona j byo pozostawi politykom czy historykom. Przestrzegam przed odoeniem tej ksiki wszystkich, ktrzy nie lubi historii i nurzaj si wycznie we wspczesnoci. Gdy mwimy historia, instynktownie mylimy o przeszoci i jest to bd, gdy historia stanowi pomost czcy przeszo z teraniejszoci, a jednoczenie okrela kierunek wymierzony w przyszo. Powysze zdanie, wyjte z pracy znakomitego historyka Allana Nevinsa Gateway to History, pasuje jak ula do Milczcych psw. I jeszcze R. G. Collingwood, ktry napisa w The Idea of History: Wszelka historia jest histori wspczesn: nie w potocznym znaczeniu tego sowa, gdy historia wspczesna oznacza dzieje stosunkowo niedawnej przeszoci, lecz w sensie cisym wiadomoci naszych czynw w trakcie ich dokonywania. Historia jest tedy samowiedz ywego umysu. Wanie o t wiadomo i o t samowiedz chodzi, albowiem czowiek pozbawiony pamici historii nie jest przygotowany do trudw dzisiejszego ycia (Czyngis Ajmatow). Gwnymi bohaterami tej opowieci bd osobnicy narodowoci polskiej i rosyjskiej oraz przedstawiciele wgierskiej rodziny Kissw, potomkowie rotmistrza Sandora Kissa, owego krlewskiego desperado do specjalnych porucze, ktrego Batory przywiz z Wgier nad Wis i ktrego familia ju tutaj zostaa. Wszyscy mscy przedstawiciele rodu Kissw obcieni byli zadaniem, ktre poleci im wykona rotmistrz Sandor, lecz mijay pokolenia, a zada-nie wci pozostawao niewykonane. Gdy w roku 1765 zmar 68-letni Ferenc Kiss, na placu boju znajdowali si jeszcze: jego syn, 35-letni Imre Kiss, awanturnik szukajcy szczcia a w dalekiej Azji, oraz wnuk, 15-letni Zoltan Kiss, sierota od urodzenia, gdy matka zmara w poogu. Ferenc Kiss na ou mierci przekaza synowi informacje zdobyte przez poprzednie pokolenia Kissw i wzi ode przysig, po czym zasn w spokoju. Od tej chwili Imre Kiss musia sam zaj si swoim synem, gdy zostali na wiecie zupenie sami ostatni z Kissw. Pewnego letniego poranka, spieniywszy rodzinn wie w Mao-polsce i wszystko, co tylko mona byo spieniy, wyruszyli w trjk do Warszawy: Imre, Zoltan i sucy Stako. Stako mia w gowie rado, bo mg si wreszcie wymkn ciarnej Marynie, crce kowala. Zoltan mia w tym samym miejscu to samo, bo mg wreszcie zobaczy co

37

poza folwarkiem dziadka. Za Imre Kiss mia w sobie gorczk purpurowego srebra, do odszukania ktrego zobowizyway go trzy rzeczy: tradycja rodzinna, przysiga i upodobanie rzeczy niemoliwych.

38

Rozdzia 1 A LA MORT

Na blankach wiey chodzc, fundamenty W dole ogldam, czy nisko zaczty Jak czarny palec pie drzewa przy ziemi. I pki starczy mi dziennych promieni Wysyam naprzd wyobrani w pogo. Kruche obrazy, wspomnienia zwouj, Ruiny, drzewa stare konsultuj, eby pomogy i ebym co poj
(William Butler Yeats, ..Wiea. tum. Czesaw Miosz).

Wszystko, co teraz opowiem, zobaczyem z Wiey Ptakw, ktra stoi opodal miasta niczym zapomniany stranik zrujnowanego paacu. Jej wysmuka sylwetka z czarnych, posiwiaych kamieni, gruje od pnocy nad horyzontem, a wiatr wiejcy nieustannie od wschodu, omiata cichym szelestem dywany traw i wdziera si do nozdrzy, przynoszc zapach dalekich przestrzeni i jaki niepokj szarpicy dusz. Jesieni zdejmuje licie z drzew i zostawia pospne szkielety. Pustkowie, ktre rozciga si midzy wie a miastem, przybiera wwczas wygld spalonej ziemi. Wyjaowiony ugr i brunatne niebo, jak we nie. Przede mn na wiey mieszka bezimienny staruch, o ktrym dobrze mwiy tylko ptaki, bo je karmi i umia z nimi rozmawia. By ju ostatnim eremita rozumiejcym zwierzta w cywilizacji, ktra trwa do dzisiaj i w ktrej pierwszym odruchem czowieka, gdy zblia si do zwierz, jest schwyta lub uderzy. Czowiek zawsze pozostawa guchy na przyja sygnalizowan przez inne stworzenia, ignorowa wszelkie znaki porozumiewawcze i sygnay dyskretnych zaprosze, a nieyczliwo ta stworzya midzy nim a zwierztami dystans nie do pokonania. Zostao wspycie z wszami, gnidami, pluskwami i karaluchami oraz tradycyjne alibi w postaci uwizionych ptakw, batoonych koni, byda i domowych psw, lecz ju wtedy, w pierwszych latach doby Stanisawowskiej, poczy wchodzi w mod coraz mniej inteligentne odmiany psw, jak gdyby chciano uwolni si od kompleksw, ktre rodz si wwczas, kiedy waciciel jest zawstydzajco gupszy od swego czworonoga.

39

Kade pojawienie si starca na szczycie wiey wywoywao ogromne poruszenie wrd ptakw. Zlatyway si zewszd rozwrzeszczanymi gromadami i obsiaday go pkolem, patrzc z zazdroci na faworytw, ktrym wolno byo siada na rkawach i ramionach, a nawet we wosach. Ptasznik szepta do nich w jakim dziwnym jzyku, niektre nazywa po imieniu, a wszystkie aja kiedy si toczyy i przepychay midzy sob. Najwiksz przyjani darzy uciekinierw z miejskich klatek. Dostaway tam (w miecie) pene utrzymanie, za co jednak nie mona kupi ich serca, a kiedy ju udao si im zbiec, dziki gapiostwu sucej lub nieposuszestwu dziecka, staway si od razu bardzo dzikie, nieufne i niespokojne. Takie ptaki wiedziay, e do czowieka nie wolno si zblia pod kar mierci. Ale ptasznik by czarownikiem i umia je sobie zjednywa. Gdy koczy przemow i wysucha, co one maj do powiedzenia, kruszy chleb, gniewajc si na widok bjek o kski rozkazywa, by pasy si kolejno, po jednemu. Potem one odlatyway i starzec zatapia si w ciszy, spogldajc na niebo pene Boga. Czu, e od tego spogldania jest lepszy i mdrzejszy i wie o wiele wicej ni w dniu, ktrego obraz nigdy nie przesta go przeladowa. By wtedy mody i zgwaci dziewczyn, amic brutalnie jej opr, a kiedy skoczy, ona przytulia do niego swj zazawiony policzek. Zostawi j i nigdy sobie tego nie daruje. Widziaem go, jak siedzia na wiey i patrzy w skupieniu w gasncy pomie swego ycia, ktre zmarnowa jak kady, chocia mg sta si wyjtkiem i oszuka diaba. Poegnaem go w rozpaczliwym wyciu tysicy ptakw, gdy wybiera mier. Wok wiey rozwija si wielka fantastyka nocy z jej gwiazdami, a dalekie gosy psw wyjcych do ksiyca nawouj kochankw i przygrywaj tajemnym miociom o zmroku. Potem nadchodzi dzie, soce si wypala w swej wdrwce i kiedy skrwawione egna wiat, ja si pojawiam. Wdycham otaczajce mnie powietrze wraz z powoli ciemniejcym wieczorem o smaku lepkiego, odurzajcego napoju, cikie aromaty krzeww, wydzieliny czerwieniejcych pni drzew i zapachy idce w podmuchach od strony rzeki Wisy. Widz std, ze szczytu, wszystko, jakbym by Kelleyem wpatrzonym w magiczne zwierciada i z nich czerpicym ca prawd. Nie jest atwo to robi, ale kady moe wej do Wiey Ptakw, wspi si krtymi schodkami na najwysz kondygnacj, na wypukan deszczem platform, ktr okalaj zby krenelau, i sprbowa. Wystarczy mie powoanie do czarnoksistwa, do wywoywania duchw z piercieni Maurw i z pocieranych lamp ydw, a take moc zaklinania rzeczywistoci dwudziestoma czterema zygzakami alfabetu. Wszystko staje wtedy otworem, po najdalsze granice wiata i kraju, o ktrym chc Warn opowiedzie. Widz to bardzo wyranie: wszystko wygldao inaczej. Korona i Litwa, zczone od wiekw w jedno pastwo, byy wwczas o wiele wiksze, nie znano bowiem motoru. Niebo i rzeki byy czystsze, ziemia pena lasw, noce bardziej romantyczne, a i gwiazd byo wicej, lecz tyle ich spado od tamtej pory. Bezkresnymi drogami pyny wozy Cyganw, kolorowe jak banie. Ryby miay wicej swobody, zwierzta czuy si bezpieczniej, tylko ludzie byli tacy sami - okrutni i lepi. Z pewnoci ycie byo identycznie wredne i pene urokw, a za marzenia pacio si t sam cen, jednake zegary tykay wolniej i zostawiay czas na dotkliwsz tsknot; Z powietrza wdzieray si do puc pyki niezwykych koszmarw, ulepione z cieni wskrzeszonego przez Winckelmanna antyku i z agonii witej Inkwizycji, troch Homera i Torquemady, saskiej porcelany i pornografii francuskich mistrzw rokoka, gwaru karnawaw skpanych w

40

ulewie sztucznych ogni i blasku koronacji w przepychu rodem ze zotych galeonw. wiat zastyg u schyku wielkiego dnia minionych stuleci i oczekiwa na nowy dzie rewolucji, maszyn i fabrycznego smaru. Jeli chciao si wchon ostatni kropl redniowiecza, szczypt renesansu, gar kontrreformacji, ut witalnoci baroku i narcze zwodniczej iluzji owiecenia by na to idealny czas. Ze szczytu wiey wida kad wie, kady dwr i kade miasto, a najdokadniej Warszaw w caej okazaoci, z pozoru zupenie podobn do innych miast-stolic, w ktrych co krok mija si pikne kobiety, kad tylko jeden raz, jak jedyn okazj, ale kad posiada si mijajc i to stanowi czar owego wielkopaskiego wiata. Wczesnym rankiem kamienice i paace starzej si niepostrzeenie, a ycie wlecze si tak ospale, e nawet wici w gbokich niszach przycmentarnego kocioa marz o czym, choby zym i niewitym, co mogoby rozedrze to zszarzae przecierado. Dopiero w poudnie grd budzi si niczym skacowana oblubienica, przeciga si i zaczyna pracowa na budowan od czasu koronacji Stanisawa Augusta renom domu zajezdnego caej Polski i Europy. W miar upywu godzin ku schykowi dnia rozkrca si karuzela redut, piknikw, obiadw proszonych, szlichtad, balw, assamblw, wieczorw, teatrw, szulerni, tacw, koncertw, flirtw i cudownych intryg. wiat przypomina huczne wesele, na ktrym wszyscy korzystaj z zepsucia oddajcej si gociom panny modej. Prawda w adnym innym miecie tamtej doby, moe poza Neapolem i Petersburgiem, nie ssiadoway ze sob rwnie bezporednio jak tutaj najwyszukaszy przepych i najokropniejsza ndza (zwoki ubogich leay na ulicach, tak dugo, pki nie uzbieraa si z jamuny przechodniw najnisza taksa Pogrzebowa), lecz ndza jest czym zbyt mao atrakcyjnym, bymy mieli zajmowa si ni w tej ksice. Wrmy do rzeczy zabawniejszych. Cudzoziemcom przyjedajcym do Warszawy w poowie lat 60-tych XVIII wieku imponowaa zachwycajca swoboda gospodarzy, pena poufaego lekkiego tonu, jake rnicego si od niemieckiej sztywnoci, woskiego skpstwa, francuskiej pustoty i angielskiej grandezzy, przepojona sarmackim temperamentem w zabawie i zwadzie, znawstwem napojw, bogactwem stow uginajcych si pod najobfitsz zastaw, zrcznoci tancerzy i miosn wpraw wytwornych dam, nie krpowanych adnymi ubocznymi wzgldami przy przekraczaniu granic zalotnoci. Do powiedzie, e w sezonie warszawskim nie istniao ycie rodzinne; m i ona yli oddzielnie, nie wiedzieli o sobie nawzajem, spotykali si przypadkowo na balach lub w teatrze, za karnawa stanowi prawdziwe moratorium obyczajnego ycia, by odroczeniem a do postu wszelkich zakazw, wyjwszy gwat i morderstwo. Pary wariowa z zazdroci. Dzisiaj ju mona patrze spokojnie na owe czasy i wwczas daje si dostrzec w epoce upadku polskiego spoeczestwa niejedn przyjemn stron. Byby to prawdziwy raj, gdyby nie nadmierne rozmnoenie si chorb wenerycznych, zwanych warszawskimi, ktrych skrupulatn statystyk prowadzi gony wczesny lekarz, doktor Fontaine, lecz czy miasto ich pozbawione mogoby utrzyma europejski prymat? Stosunek syfilisu ma si do pozostaych chorb jak 6:10 tak bardzo rozpowszechnione jest to oglnie panujce zo. Nie ma stanu ani wieku, ktry by nie by objty t chorob. Na stu rekrutw w Warszawie przypada osiemdziesiciu chorych wenerycznie pisze wizytujcy sarmack stolic J. J. Kausch (Nachrichten ber Polen).

41

Warszawa stanisawowska syna te z rekordowej liczby piciu kategorii prostytutek, poczynajc od drogich kokot-utrzymanek (Woszek, Francuzek i Niemek, rzadziej Polek), o ktrych szwedzki podrnik pisa z nostalgi, i umrzyka zgoa potrafiyby przysposobi do mskoci usty swemi. Widywao si je w pysznych powozach na miecie lub na redutach w Paacu Radziwiowskim, gdzie sensacjami dnia byy wyczyny polegajce na odbijaniu utrzymankom kawalerw przez panie z towarzystwa. Dalej szy dziewki posiadajce wasne mieszkania i udajce matki lub wdowy dla zwikszenia t podniet ceny. Potem kobiety upade wynajmujce stancyjki w mieszczaskich domach. I tak dalej, a po rynsztok. Trudno w to doprawdy uwierzy, ale nigdzie indziej nie mieszkao tylu beznosych, za panowie publicznie afiszowali si lekarstwami. A do roku 1793, to jest do katastrofy bankowej i politycznej, ten ciek wszelakich zdronoci niesychanie nci europejskich pasoytw obojga pci (podejrzanych hrabiw, baronw i baronesy, artystw, magikw, szulerw, alchemikw, uzdrawiaczy i masonw, piewaczki, subretki et consortes), gnajcych do Warszawy i wtapiajcych si w nadwilaskie apres nous la deluge (po nas choby potop). Jako jeden z pierwszych uczyni to w roku 1765 przesawny Giacomo Casanova, wielki znawca kobiet, ktry nigdy nie dzieli ich na dziwki i damy, zreszt autor ponadczasowej maksymy: W na-szych szczliwych czasach nie potrzeba wcale sprzedajnych dziewczyn, skoro spotyka si tyle ulegoci u przyzwoitych kobiet. Czego szuka w Warszawie ten Czowiek Europy, zwcy sam siebie kawalerem de Seingalt, wolny mularz, bon-viveur, erudyta, filozof, szuler, poeta, historyk, tumacz, pamitnikarz, matematyk, alchemik, szpieg, dyplomata, przedsibiorca i uciekinier z oowianych komr weneckiego Paacu Dow? Rozrywek? To by moe, Pary bowiem ju mu si przejad, Wenecja pena bya szpiegw inkwizycji, Londyn purytanw, Rzym wierzycieli, a Berlin stanowi pruskie koszary nie do wytrzymania. Nci go Wiede, lecz i nad Dunajem trudno byo wytrzyma, odkd cesarzowa Maria Teresa zaprowadzia w swym pastwie tak zwane Komisje czystoci wykluczajce godziwa zabaw we dwoje. Dosza ona do przekonania, e najgorszym z wystpkw jest pozamaeska mio zmysowa, co wynikao z gbokich przemyle owej monarchini na temat wielu grzechw. Sdzia, e pych trudno odrni od chwalebnej godnoci, skpstwo jest wprawdzie brzydk wad, ale prba wykorzenienia go zadaaby cios oszczdnoci, obarstwo samo si karze niestrawnoci, tak jak lenistwo nud, zawici natomiast nie sposb przyapa na gorcym uczynku. Pozostawaa nieszczsna zmysowo i t naleao wypleni. W tej sytuacji Giacomo, mistrz kontynentu w uwodzeniu zakonnic, musia rozejrze si za jak inn metropoli. e wybra Warszaw, w tym nic dziwnego; ciekawsze jest to, e dotar do niej via Petersburg, gdzie rozmawia z emisariuszem szefa niemieckich Rokrzyowcw, doktora medycyny Schleissa von Lwenfeld. Casanowa twierdzi pniej, i marzeniem jego byo zosta sekretarzem polskiego krla i e czyni wszystko, by sign po t godno dla samego splendoru, jaki ona przynosi. Kama. Czyni to w prawie kadym zdaniu swoich pamitnikw, take i w tym, w ktrym czytamy, e unika miostek i kart, pracujc dla krla z nadziej zostania jego tajnym sekretarzem. Ale po trzech miesicach by otoczony wierzycielami jak dzik sfor psw, trafi bowiem do kraju, w ktrym hazard by nie tylko obdem, lecz i zawodem. Ju za poprzedniego panowania epidemia gry szerzya spustoszenie (W grach karcianych topniay najtsze fortuny magnackie, przegrywano po p miliona zotych

42

jednej nocy pisa Kazimierz Konarski w Warszawie w czasach saskich), ale dopiero za Stanisawa Augusta Warszawa zobaczya co to prawdziwy hazard. Opinia podrujcego wwczas po Polsce Anglika N. W. Wraxalla nie pozostawia wtpliwoci: W adnym kraju Europy namitno do karcianych gier nie siga tak zgubnych szczytw, ani te nie doprowadza do tak fatalnych konsekwencji. wczesny kronikarz, Jdrzej Kitowicz, podaje: Wielkich panw opanowa jaki szalony honor przegrywa w karty po kilka i kilkanacie tysicy czerwonych zotych. Kto nie zna kart, kto si nie mg pochwali, e podczas publiki w Warszawie nie przegra lub nie wygra w karty jednego i drugiego tysica, a mia po temu fortun, tego poczytywano za skner i grubianina. Casanova by biegy w szulerce, nie przewidzia jednak, i nad Wis trafi na lepszych od siebie. Kitowicz wspomnia w swym dziele o tym, e podskarbi wielki koronny, Adam Poniski, szuler z profesji, sta na czele kongregacji oszustw i bandom szulerskim przewodzi. Ale to byo pniej, na skraju lat 70-tych. W chwili, kiedy Giacomo Casanova zawita do Warszawy, wodzem tej sekretnej kongregacji by jego rodak, dwudziestosiedmioletni szuler z Mediolanu, Karol Aleksander Thomatis (Tomatis), ktrego krl w pierwszym roku swego panowania (1764) powoa na zwierzchnika spektaklw, czyli dyrektora pierwszego w Warszawie teatru publicznego, w drugim za (l 765) uczyni go swoim szambelanem i da tytu hrabiego de Valery. Wzajemna zayo krla i hochsztaplera (mona to rozumie wspak, Thomatis by bowiem krlem karciarzy, Poniatowski za szulerem politycznym) zrodzia si w Petersburgu, gdzie obaj dostali podniet do swej dziaalnoci. Nowo upieczony hrabia otworzy swj teatr w starym budynku teatralnym przy ulicy Krlewskiej (w Ogrodzie Saskim) w roku 1765, traktujc go jako rdo dochodw, a mao dbajc o repertuar. Najwiksze wszake dochody czerpa z szulerki rozwinitej na skal przemysow. Dopasowa do niej umiejtnie cay swj tryb ycia. Cae noce grywa w karty... (Wacaw Tokarz). Z tym wanie czowiekiem, ktry odegra wan rol w dramacie purpurowego srebra, star si w Warszawie kawaler de Seingalt. Najpierw zosta ograny w Quindici i w Makao. Spukany, skorzysta z pierwszej okazji, by zwrci si o zapomog do krla (by z nim w dobrych stosunkach dziki listom polecajcym, ktre przywiz do Polski ze sob). Okazja nadarzya si podczas obiadu u krlewskiej metresy, pani Schmidt. W pewnej chwili kawaler wykorzysta swoj znajomo regu eleganckiego ebrania i wygosi filozoficzn sentencj z Horacego: Ubogi, ktry nie nagabuje monarchy, otrzyma wicej ni natrtnie proszcy. Dzie pniej, podczas mszy, otrzyma dyskretnie rulon z dwie-ma setkami dukatw (Podzikuj tylko Horacemu rzek Ponia-towski) i da koncert gry w Lancknechta, gr przezywan piekielnym mianem Diaba i cigan karnie we Francji ju za czasw Ludwika XIII. Nie domyli si, e ludzie Thomatisa pozwolili mu wygra, gdy taki otrzymali rozkaz; Thomatis i ci, ktrzy jemu wydawali rozkazy, liczyli na to, e Casanova zdobywszy kartami majtek wyniesie si z Polski. Ale tak si nie stao Casanova nie przyjecha tylko po zoto i dlatego nie zamierza powiedzie: pas. Sta si w tym momencie trudnym orzechem do zgryzienia, gdy nie mona go byo po prostu zamordowa. Chronia go nie tyle protekcja krlewska, na ktr machnito by rk, ile midzynarodowa sawa i fakt, e ju w Hadze wystpowa jako pose francuskiego ministra wojny i marynarki, ksicia de Choiseul, mg wic i teraz by agentem mocarnego sternika zachodniej Europy. Pocztkowo sdzono nawet, e ma to zwizek z

43

prbami Poniatowskiego nawizania wsppracy z Francj, lecz szybko okazao si, i Casanova gra inn, bardziej niebezpieczn gr. Zadanie wyeliminowania go z owej gry wci spoczywao na Thomatisie, tego za broni byy karty. W ostatnim dniu stycznia roku 1766 obaj panowie spotkali si na balu karnawaowym w Paacu Kossowskich. By to wspaniay dom, zawsze peen suby, muzykantw i goci, pomidzy ktrymi zawodowych karciarzy liczono legion. Tego dnia mietanka towarzyska Warszawy, z udziaem wszystkich posw zagranicznych, ich metres, a take samego krla, bawia si tam wybornie do biaego witu, nie tylko tacami. Ale wanie podczas tacw nastpi may incydent, dostrzeony przez nielicznych, dla nas wszake tak istotny, e nie moemy go przeoczy. Gdy zakoczono menueta, Thomatis szepn kilka sw nadwornemu kasjerowi, Henrykowi Bastyanowi, ktry zanis te sowa w ucho przyjaciela monarchy, Ksawerego Branickiego. Ten natychmiast odszuka Casanov i rzek wyzywajco: Kawalerze, miae si, gdy taczyem! Zaskoczony Giacomo spojrza na ze zdziwieniem i odrzek: Panie generale, miej si tak czsto, e gdyby chcia taczy tylko wtedy, kiedy ja si nie miej, taczyby wycznie podczas pogrzebw moich przyjaci. Mj panie, albo mnie zaraz przeprosisz, albo jutro zatacz na twoim pogrzebie! ostrzeg go Branicki. Jeeli nawet le tacz, to bij si dobrze! Wobec tego bij si zawsze, ale nigdy nie tacz! poradzi mu rozsierdzony Casanova. W tym momencie podszed do nich krl i przerwa sprzeczk: Panowie, zabraniam wam ktni! Przysigam, e za pojedynek wsadz obu do wiey marszakowskiej na chleb i wod do koca karnawau! Na tym skoczya si owa krtka wymiana zda midzy dwoma galantami, z ktrych aden nie ustpowa drugiemu w sztuce citych ripost, bdcej wtedy jedn z obowizujcych md; brak wyksztacenia, gotwki i urody mniej habi ni brak polotu w szermierce sownej i tylko impotencja oraz wierno maeska uchodziy za okropniejsz przywar. Zota broszka tej mody, popularna wwczas zabawa towarzyska Un bureau d' esprit (biuro dowcipu), stanowia prawdziw szko ostrego jzyka. Mona byo nie zna si na kartach nie mona byo wej do towarzystwa omijajc biuro dowcipu. Poza krlem starcie zauway jeszcze jeden czowiek, arcymistrz we wspomnianej sztuce ranienia jzykiem, ulubiony pa krla, Turku, ktry od pocztku balu nie spuszcza oka z Thomatisa. I tylko on jeden dobrze t scen zapamita. O trzeciej w nocy towarzystwo postanowio zagra w wyrocznie apolliskie i monarcha odesa Turkua, by przebra si za Apollina, a tymczasem, nagabywany przez biesiadnikw, opowiedzia o ostatnim figlu tego modzieca udatnej postaci, ywego jak iskra elektryczna, a swawolnego nad wszystkich. miano si do rozpuku, byo z czego: Turku, przeliczny chopak o zwariowanej wyobrani, odznacza si nieposkromionym talentem do artw, ktre czyniy na dworze wiele zamieszania. Zniecierpliwiony krl cigle obiecywa mu kar, do ktrej nie dochodzio, a, pewnego wieczoru w gabinecie krlewskim zatka si przewd kominka i dym pocz wypenia komnat. Stanisaw August poderwa si z fotela, mruczc:

44

Que deviendrai-je dans cette fumee?!* Jambon, Sire!** zaartowa pa i czmychn za drzwi, widzc zagniewane oczy krla. Wkrtce potem Stanisaw August wezwa swego adiutanta, generaa Czapskiego, poleci mu odwie Turkua dworsk karet do domu wariatw i zostawi go tam za kar pod kluczem kilka dni. Genera wykona rozkaz. Wsadzi pazia do karety, nie mwic mu w jakim celu, a kiedy zajechali pod klasztor Bonifratrw, w ktrym mieci si zakad umysowo chorych, kaza prosi superiora zakonu. Wwczas pa poj, co mu grozi i szukajc gorczkowo swej szansy, przypomnia sobie, e krlewski adiutant cierpi na rodzaj spazmu karkowego, objawiajcego si konwulsjami gowy w chwili silnego zdenerwowania. Kiedy wic w bramie stan ksidz przeor, artowni uprzedzi Czapskiego i nim ten zdy otworzy usta, wygosi z powag: Z woli Jego Krlewskiej Moci owiadczam, i obecny genera, jako cierpicy na umyle, ma tu by trzymany przez krtki czas dla pozyskania zdrowia! Syszc to Czapski rykn wciekle, z czego od razu chwyci go spazm, co widzc ksia wykrcili mu rce i zaprowadzili do klasztoru. Turku stawi si przed krlem nastpnego dnia. Stanisaw August nie wierzy wasnym oczom. Ty tutaj?... Widziae si z generaem Czapskim? Widziaem si, Najjaniejszy Panie, i odwizszy do Bonifratrw, zostawiem go tam na kuracj. Monarcha wybuchn miechem, posa natychmiast po adiutanta, a Turkulowi wybaczy, i teraz, w pierwszych godzinach lutego Anno Domini 1766, opowiedzia rzecz ca rozbawionemu towarzystwu na balu w Paacu Kossowskich. Nie wiedzia tylko jednego: e pa nie wybaczy jemu, i to nie prby zamknicia w klasztorze. My jednak musimy o tym wiedzie, bymy mogli zrozumie dalsze fazy dramatu, ktry dopiero zaczynam rozwija niczym trubadur tkanin z rysunkami potrzebujcymi objanienia i akompaniamentu na jarmarkach przed gapicym si tumem. Niech was nie razi chwilowy chaos tych obrazkw; z czasem uo si nam w jedn cao i poprowadz do sedna. W istocie pa wrci na Zamek wprost spod klasztoru. Wbieg do gabinetu krlewskiego i nie zasta monarchy. Przebieg korytarz i znalaz si w antyszambrze sali przyj, lecz tam rwnie ziao pustk, jakby wszyscy w paacu wymarli. Ze cian sczya si grobowa cisza i serce Turkua cisn irracjonalny strach. Skrci do sypialni krlewskiej. W ciemnym korytarzu olepiy go bursztynowe promienie soca, cedzone przez szpary okiennych kotar. Kiedy otworzy oczy, ujrza przed sob swego zwierzchnika, oberhofmistrza paziw Jego Krlewskiej Moci, Piotra de Koenigsfelsa. Upudrowany manekin w peruce tarasowa mu przejcie i patrzy na dziwnie speszony. Gdzie krl? spyta pa. Na co ci krl? Chc mu si pokoni. Pokonisz si pniej, teraz odejd. Krl drzemie. Turku spojrza nad ramieniem oberhofmistrza w kierunku drzwi do sypialni i umiechn si znaczco:
* **

Co zrobi ze mnie ten dym?! Szynk, Najjaniejszy Panie!

45

Z ktr? Z Roask czy ze Schmidtow? Nie twoja rzecz! Najlepiej bdzie, jak si wyniesiesz do wieczora. Daj ci wolny dzie. Wolny dzie?... I tak mam wolny dzie, dzisiaj nie moja suba. Ale krl chcia mnie zamkn u Bonifratrw, za kar... Za kar!... Gupiec. Zmykaj std! Turkuowi zakrcio si w gowie od podejrzenia. Zrobi bezwiednie krok do przodu, chcc Koenigsfelsa wymin, lecz manekin przesun si w t sam stron i nie puszcza. Pa odskoczy i zacz biec korytarzem w kierunku, z ktrego przyszed. U wrt do jadalni wpad na kamerdynera Bruneta. Karmi si jeszcze rozpaczliw nadziej, lecz rozumia, e niczego si nie dowie, jeli okae cho cie ignorancji. Kto j nastrczy krlowi? zaszarowa. Brunet spuci wzrok i poczerwienia jak kuchcik przyapany na kradziey. Turku porwa go za klapy surduta. ajdaku! Wic to prawda, co mi powiedziano, ty j zrajfurzye! Brunet zatrzs si z przeraenia. Mon Dieu!... To nie ja!... Przysigam! To nie ja! Nigdy bym tego nie zrobi! esz, robie! Ale nie z takimi jak ona! To bya przyzwoita dziewczyna, przyjania si z moj crk! Panie, ja... Kto to zrobi?! Pokojowiec oddycha ciko, nic nie mwic, jakby odebrao mu gos. Pa docisn go do ciany, a zatrzeszczay ebra. Mw dobry tatusiu, bo zrobi z twojej crki sierot! Thomatis! Jak?! Czym j nakoni? Panie, czy do krlewskiego ka trzeba nakania? J tak! Wic czym?! Nie wiem, podobno obieca jej, e dostanie rol na teatrum... Pa rozluni ucisk i zosta sam. Z plafonu wiszcego mu nad gow chichotay zoliwe amorki, a ciany zdaway si koysa w rytm przyspieszonego pulsu. Zareagowaa pami. Przypomnia sobie jak kiedy Thomatis zaczepi go w kawiarni: Czy to prawda, e w pewnym domu, w ktrym raczono przypisa mi nieco dowcipu, pan powiedziae, e nie mam go wcale? Odpar wwczas: Panie Thomatis, zarczam, e nie ma w tym ani sowa prawdy. Nigdy nie byem w adnym domu, w ktrym by panu przyznano odrobin dowcipu. Woch umiechn si i rzek: Wic bywasz pan tylko u siebie? Nic nie szkodzi. Tam rwnie zmienisz zdanie. Jeste tego pewien, askawco? Tak. Cierpliwoci. Sta dugo w pustym korytarzu i nie mg ruszy si z miejsca. Ale kada upywajca minuta zmywaa ze wzburzenie jak deszcz zmywajcy kurz z drzwiczek karety; otwara si brama zimnego spokoju, ktry by straszniejszy. W kocu ogarno go uczucie nieokrelonego znuenia, w ktrym wszystkie sprawy, poza nienawici, trac sw

46

wano i usypiaj. Kady, kto wwczas przeszedby obok, mg by tym pierwszym, ktry ujrzaby arcyosobliwo: zy rozlane na policzkach wiecznego wesoka dworu Jego Krlewskiej Moci. Ale nie przeszed nikt. Tak narodzi si nowy Turku, w ktrym wicej byo przysowiowej ci ni czerwonych ciaek krwi. Przysowia s pono mdroci narodw, ale narody skadaj si z ludzi, wic przysowia tycz i jednostek. adne z nich nie pasowao w tej chwili lepiej do tego czowieka obkanego pragnieniem odwetu ni stare porzekado: Kto, kto ci ugryz, przypomnia ci, e i ty posiadasz zby. Biedny czowiek, prawda? Lecz nie tylko dlatego, e go skrzywdzono. Czowiek, ktry nienawidzi, mniej cierpi. Nawet, jeli poprzez t nienawi nadbiega przeszo mniej cierpi. Cierpie bdzie pniej, gdy zaspokoi pragnienie zemsty i spostrzee jak niewiele to dao, jak nie naprawio niczego i jak bardzo byo niepotrzebne. Turku mia si o tym przekona jeszcze tej samej doby, podczas pierwszego z trzech swoich odwetw. Modzieniec ten jest wan dramatis personae tej czci mojego opowiadania, wypada wic, bym przedstawi go bliej XVIII-wieczny kronikarz warszawski, Antoni Magier, wspomnia o nim w swojej Estetyce miasta stoecznego Warszawy: Pomidzy pa-ziami krla najweselszym by przystojny Turku, modzian zacnej familii z dawnej Galicji, uczony w jzykach i w rysunku, przy tym dowcipny w swoich artach. Na krlewski dwr dosta si z chwil mierci rodzicw polegych od moru, dziki stosunkom wpywowego przyjaciela rodziny, i sta si namiastk krlewskiego bazna; budzi swymi zoliwociami wesoo jednych, a wrogo liczniejszych. Kobiety rozryway go: przeszed przez wiele wietnych ek Warszawy i da si pochon wirowi intryg paacowych, ktre w wczesnej Europie, rzdzonej przez pe pikn (od madame Pompadour na zachodzie po Katarzyn II na wschodzie), kuy si w fadach pocieli. Uwaano go za cynicznego, gdy wygasza przewrotne zasady o mioci, ale w gruncie rzeczy by uczciwy udawa, e jest otrem, by nie zraa kobiet. Zmieni si cakowicie w pocztkach roku 1765, gdy wrci z rodzinnych stron, gdzie zaatwia sprawy spadkowe. Dalej nalea do tych, ktrzy lepiej znosz wasne wady ni cudze, i kpi po dawnemu ze wszystkiego, lecz wyczy si z interesw dworskich koterii, a co bardziej race, zaprzesta miostek, czym wzbudzi ciekawo Stanisawa Augusta: Jeste chory, przestay ci smakowa kobiety, czy te masz w gowie powoanie do celibatu? Sire odpar melancholijnie pa mam w gowie kobiet, jakich mao, ktra mnie chroni od kobiet, jakich wiele. Alleluja! Miaem racj, e skapcania i e chory z mioci. Nic ci nie pozostaje, jak eni si i podzi turkulltka. Tandem!...* Dobrze si skada, bo ju dawno nie byo wesela na dworze. Ja pac.! Dzikuj, Najjaniejszy Panie, nie chc si eni. A to czemu, tandem? Z obawy, ebym nie mia syna podobnego do mnie, ktry musiaby kama, pochlebia i peza.

Tandem aciskie: ostatecznie, w kocu, wreszcie. Ulubione swko Stanisawa Augusta.

47

Ty pochlebca?! Inaczej ci sdz z twych docinkw. Zdaje si, e masz o sobie gorsze mniemanie ni o innych i ni oni o tobie... Jeli mog sdzi po mnie, Sire, czowiek to jest bydl, ktre dostaje mdoci tylko na widok innych, nigdy przed lustrem, i nie zauwaa, jak zwierciadu zbiera si na wymioty. Mdoci, o czym powszechnie wiadomo, mona najprdzej dosta znajc sekrety kuchni. Turku mieszka na Zamku, gdzie pitraszono wzory wczesnych md i stylw ycia, i gdzie uczciwi ludzie stanowili rzadk odmian swego gatunku. W rzeczy samej byo to rozkoszne miejsce, w ktrym nadwraliwy albinos jego pokroju mg zrobi tylko trzy rzeczy ratujce przed schizofreni: albo zastosowa si do wstrtnej rady Chamforta (Trzeba pokn co rano ropuch, aby nie czu obrzydzenia przez reszt doby, kiedy ma si j spdzi wrd ludzi), albo pozby si sumienia, szlusujc do wikszoci, albo wreszcie znale sobie urlopowy azyl od tego bagna. Dla pazia tak odtrutk staa si koronczarka, ktr przywiz z Galicji, ulokowa w mieszkaniu na Starym Miecie i zaprotegowa jako dostawczyni koronek dla dworu. Miaa dziewitnacie lat i ciao z rodzaju tych, ktre s przyczyn, e mnisi wieszaj si na sznurach dzwonnic. Od innych kobiet, ktre pozna, rnio j co bardzo istotnego: rumienia si zawsze gaszc wiec przed wejciem do ka. Z Zamku Turku wyszed stpajc jak niewidomy, z szeroko otwartymi oczami i rkoma szukajcymi dotyku cian. Furtk zwan Zawrat przekroczy mury obronne i znalaz si na Podwalu. Przechodnie, ktrych potrca, obrzucali go gniewnymi spojrzeniami lub przeklestwem. W kocu wyldowa w winiarni na Miodowej i zacz bez opamitania pi. Z kim rozmawia, kci si, wznosi toasty i wypiewywa kuplety, a wszystko si zamazao i zgaso. Ockn si krzyczc przeraliwie. Nad nim bya noc, pusta a po gwiazdy, ktre daway oparcie oczom. Lea w jakich ruinach, pozbawiony wierzchniego odzienia i sakiewki. Poczu przejmujce zimno i tpy bl w gowie. Czyj chrapliwy gos zaskrzypia obok: Lepiej ci? Ujrza brodat twarz p-czeka, p-zwierza, z biakami jarzcymi si w ciemnoci. Kim jeste? wyszepta. A ty kim jeste? Paziem krla. Tomy sjamczyki, bom i ja pa krla. Jakiego krla?... Krl jest jeden... Mao wiesz. Jest krl Cyganw, krl karciarzy, krl ebrakw i twj krlik, nad ktrym stoi krl przysany przez caryc. Repnin? To ambasador Rosji... Nie, to prawdziwy krl. Twj jest sug. A twj? Mj mia tylko Boga nad sob. Mia? Jak to... Bg umar, nie wiesz o tym? Rozejrzyj si dookoa... Strasznie gupi jeste, cakiem jak twj przemdrzay krlik. Nie ma dokuczliwszych gupcw ni inteligentni gupcy. Pa podnis si, usiad i przyjrza si lepiej postaci w achma-nach.

48

Kim ty jeste? zapyta znowu. Czowiekiem wolnym, ebrakiem. Czy to ty mnie... Skd! Odarli ci jacy zbje, ciesz si, e nie z ywota. Basior! Ho, ho, ho! Trzeba byo od razu mwi, e wielmoa obwieszony zotem, bo z gby nie poznaem. Basior i jego banda ucapuj tylko takich... Nie ple lepiej, albo to brakuje azikw? W eb ci dali i tya. pic dare si jak zarzynany. Usyszaem i nalazem ci tu. nio ci si co... Zimno ci? Zimno. To si napij. Masz. ebrak poda mu glinian flaszk z wdk, a kiedy pa upi kilka ykw, odebra j i rzek: Teraz moesz powiedzie. Co? Sen. Dlaczego? Lej ci bdzie. Taki sen jest jak ciki kamie, ktry ley na sercu i czowiek, ktry nosi ten ciar, chce go zrzuci. Jeli opowiesz mi o tym, moe on spadnie. Ale musu nie ma... No, kto ci si ni? Dlaczego nie spytasz, co mi si nio? Skd wiesz, e ni mi si kto? Bo tylko ludzie sprawiaj prawdziwy bl. Wiem o tym. No? nia mi si kobieta, ktr kocham... Opowiedz mi. Turku zawaha si. Nagle, jak ukuty, otwar usta: Szukaem jej. Chodziem po miecie i szukaem domu, w ktrym mieszka... Znalazem ten dom, chodziem po nim... byo tam z tysic komnat, wszystkie puste, tak jak ulice... Wic to by paac? Tak, to by paac... Wszdzie byo peno wiatru, ktry porywa licie... W paacu? Tak, w paacu te. To ci dziwi? Nie. Mw dalej, o tym jak j znajdujesz. A skd... Wiem, inaczej by si przez sen nie dar. Opowiedz mi, twj kamie ju si zmniejszy. Tak, znalazem j. Leaa naga na sofie, bronia si... Na niej lea mczyzna. By silny... chcia j posi... Wtedy podbiegem, chwyciem go za wosy i zaczem cign. Ale ona... ona wbia mi palce w oczodoy... To strasznie bolao. Puciem jego wosy i dotknem moich oczu, a ona wysuna spod niego nog i odepchna mnie, tak jak si odpycha natrta! I co byo dalej? Dalej?... Szydzili ze mnie, a ja chciaem uciec, ale w tej komnacie nie byo drzwi ani okna i nie mogem z niej wyj. Musiaem patrze jak oni to robi... Byli bezwstydni... Ona leaa na nim, a potem... kiedy leaa pod nim i patrzya na mnie, powiedziaa co,

49

czego nie zrozumiaem i znowu si mieli. Oparem si o cian... ciana zacza dre, pka, rozstpia si... To dlatego, e szarpaem ci za ramiona, kiedy krzyczae. Turku schowa twarz w doniach i zamilk. Po chwili unis gow i spyta: A ty... czy miae kiedy taki sen? Mam go czsto. Kady go ma, albo bdzie mia. Kto sprawia ci bl w twoim nie? Czowiek, ktremu oddaem cay majtek ojca, eby mg zrobi karier. Sam najem si na statek i wyjechaem. Wrciem bez nogi, a on nie wpuci mnie do swego paacu. ni mi si, e szczuje mnie psami. To wszystko. Kochae tego czowieka? Tak, to by mj brat. Czy ju komu opowiedziae ten sen? Tak. I twj kamie spad z twojej piersi? Nie. Turku chwyci si muru i podwign. Pjd ju... Gdzie jestemy? ebrak wycign rk. Tu jest Barbakan, widzisz?... Znajdziesz drog. Jeli kiedy bdziesz chcia pomocy, przyjd pod koci witego Jacka. Tam od rana siaduj. Ty pomc mi nie moesz, za wysoko toczy si gra, u dworu. Chopcze! Moe by, e znam sekrety i ludzi twego krla lepiej ni ty. Nie odrzucaj mojej rki pochopnie, by nie zosta sam. Znasz Thomatisa? Oczy ebraka zapaliy si jak dwie krople fosforu i zaraz zgasy, a w gosie nie zabrzmia nawet cie podniecenia: Znam dobrze. Znasz go dobrze?!... Moe i dobrze o nim mylisz... Myl, e to czowiek, ktry spaliby cudzy dom, eby sobie ugotowa jajko. Jak widzisz mylimy podobnie... Czy to jego chcesz zabi? Zabi? Nie! Zabijajc okazabym lito, a we mnie nie ma litoci. Chc go unieszczliwi, chc, eby cierpia do koca ycia, eby si zamczy swym cierpieniem! I co wymylie? Jeszcze nic, ale znajd sposb! Ze mn znajdziesz prdzej, boja nie myl o nim rozpalon gow i lepiej znam ycie. Kto ty jeste? zapyta po raz trzeci pa. Ten, ktry pomoe ci si zemci. Wiesz co... Bg nie yje, ale widocznie yje jego Syn, jeli sta si ten cud, e natrafie na mnie, a ja na ciebie. Nawet nie przypuszczasz, jak wiele moemy sobie pomc. Czekaem na ciebie prawie dwa lata! Czekae na mnie?... Nie rozumiem... Przyjdzie czas, zrozumiesz. W czym ja ci mog pomc? Chcesz zota? Srebra, ale nie takiego, jakie mgby mi da, nie mwmy o tym. Kady ma kogo, kogo chce dosta, tak jak kady ma swj sen. Ty chcesz Thomatisa, a ja...

50

Rozejrza si dookoa, nasuchujc, i dokoczy szeptem: ...Repnina! C masz do niego? - zapyta tym samym szeptem Turku. e chce zrobi z Polsk to samo, co Thomatis z twoj dziewk. Ju to robi, a Thomatis mu pomaga. Co rzek?! To, co usysza. Thomatis naley do niego! Nie myl, e ci zwodz. Siedzisz pod fotelem krla i masz uszy, wykorzystaj je. Sprawd, czy ci nie ogaem. A potem wr, pogadamy. Pa przyjrza mu si jeszcze raz, ale w ciemnoci mao byo wida prcz jarzcych si oczu. Moe wrc. Jak ci? Zw mnie Rybak. A mnie Turku. Pjd. Zacz stpa ostronie po gruzach w kierunku sterczcych w wietle ksiyca blank Barbakanu. Nocne podmuchy wiatru uderzay go w plecy, czu dotyk niewidzialnych rk, ktre pchay go ku jej domowi. Kiedy przed nim stan, sign do kamizelki i nama-ca klucz. Po raz drugi tej doby ockn si na granicy dnia. wit jeszcze nie nadszed, ale nadchodzi ju. Spojrzawszy w bok Turku zauway, e dziewczyna ma otwarte oczy pene ez. Te nie spaa. Nie pisz? Nie... odpowiedziaa cicho i po chwili dodaa jeszcze ciszej: ...kochany. Ale jej twarz nie drgna, nie odwrcia oczu w jego stron, nie zrobia adnego gestu, jakby j sparaliowao agodne wiato wdzierajce si przez okna. Leeli milczc obok siebie, ze swoimi mylami, ktre wdroway jedna przy drugiej, niczym dwie rzeki narastajcego strachu. Nagle poczu jej do i usysza: Powiedz mi... Zamkn oczy. C mgby jej powiedzie? Bya ju tylko obcym, niepotrzebnym ciaem, bez odrobiny boskoci; dalej byaby jak intruz w jego rozpoczynajcych si porachunkach z yciem. Chcia j wzi jak brutal i rzuci demonstracyjnie na st kilka miedziakw; wzi, ale w gorczce nie pamita, e odarto go ze wszystkich pienidzy. Teraz przypomnia sobie o tym. Ubrawszy si wyj z kieszonki klucz, pooy go na komodzie i wyszed szybko, nie mwic adnego ze zych sw, ktre sobie przygotowa. Mia w sercu poczucie klski i jeszcze wiksz ni uprzednio nienawi do tamtych; nienawi, ktra moe nie czowieka dugo niby statek Latajcego Holendra, by powietrzem i straw, noc i dniem, mioci i wyrzeczeniem, zastpi ramiona kobiety i wasny kt; nienawi, w ktrej kady sen-odpoczynek jest tylko chwilowym zawieszeniem broni. Takich wanie jak on szuka Imre Kiss i za tego udrczonego pazia zapaciby worek zota. Bdzie go mia za darmo, ale jeszcze nie teraz, na razie bowiem mamy noc l lutego 1766 roku i bal w Paacu Kossowskich. Turku przebiera si za syna Zeusa i Latony w buduarze pani domu, gdzie ju leay przygotowane greckie szaty. Pomagaa mu znana tancerka, Woszka Catai, metresa zwierzchnika spektaklw. Nie prosi jej o to, ale ucieszy si, bo miaa teatraln wpraw. Woya bia tunik na jego nagi tors, udrapowaa, a kiedy skoczya musna zbami

51

jego szyj i koniuszkiem jzyka pocza rysowa owaln lini wok jego brody, podczas gdy jej rce signy niej, pod tunik i ostre paznokcie zagbiy mu si w ciao. Oddychaa coraz szybciej, szukajc wargami jego ust. Patrzy na ni zaskoczony. Miaa twarz jeszcze mod, ale ju blisko zmierzchu i wida byo, e natura wkrtce zabierze to, z czego uplota jej wdzik, a pozostawi sam lubieno. Natrtne palce tancerki rozpalay czonki pazia i chocia nie pragn jej, zawitao mu w gowie, e oto zrzdzeniem przypadku odpaca Thomatisowi za dowcip, ktrym tamten zniszczy jego azyl. Catai, stojca twarz do drzwi, nagle zblada i pocza udawa, e usiuje poprawi oporn tunik na ciele Apollina. Turku odwrci si i ujrza w drzwiach znienawidzon gb. Thomatis mia zacinite pici i rysy wykrzywione z gniewu. Podszed do nich, szarpn tancerk, odrzucajc j w ty, i chcia wyprowadzi, lecz pa zastpi mu drog i parskn: Ach, quella rabbia detta gelosia!* A nie doczekawszy si odpowiedzi, kontynuowa zuchwale: Pan zazdrosny, signore Thomatis? No wie pan, e to jest niesychana pretensja! Za wiele pan sobie robi zaszczytu! Wytumacz to panu. Nie byle kto zostaje rogaczem. Czy pan wie, e aby nim zosta, trzeba by czowiekiem uprzejmym, towarzyskim, miym, a nadto majcym troch oleju w gowie? Niech pan najpierw nabdzie tych przymiotw, a potem dystyngowani ludzie zobacz, co mog zrobi dla pana. Takiemu jak pan dzi jeste, kt mgby przyprawi rogi? Jaki ciura. Kiedy bdzie czas si niepokoi, ja pierwszy zo panu gratulacje. Thomatisowi yy wyszy na skroniach. Poczekaj, pajacu, zajm si jeszcze tob! Na razie zrobiem pocztek, po ktrym cae miasto moe ci gratulowa. Teraz mam waniejsze sprawy na gowie, ale przyjdzie czas, e wystawi ci kolejny weksel do zapacenia! Te faszywy? Nie trud si. Ja za ten pierwszy zapac ci tyle, e nie udwigniesz. Masz moje sowo. Twarz Wocha odmienia si, wybuchn miechem, najwyraniej zachwycony: Straszysz? Ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha!... Poverino, jeste goy jak boek wrb, ktrego udajesz, id i wywr sobie sam. Jeli trafisz, osiwiejesz z trwogi. Nie znasz Homera, rajfurze odparowa pa. Id i przeczytaj Iliad, tam Apollo jest bogiem nagej mierci. O to zreszt mniejsza, gorzej, e jako antreprener krlewskiego teatru nie znasz Goldoniego, ktry rzek: La gelosia e passione ordinaria e troppo antica.** Wygra w pojedynek, ale ta retoryczna zemsta bya dla tylko przystawk przed obiadem. Na sali czekano w zniecierpliwieniu, Apolla powitay brawa. Zasiad na tronie trzymajc w doni gazk oliwn i otrzyma pierwsze pytanie od dam; pytanie dotyczyo mioci, czeg innego mogo dotyczy? Przy spotkaniach we dwoje uprawiano mio, przy spotkaniach w gronie wikszym zajmowano si teoriami mioci. Rozbierano wwczas wszelkie odcienie poryww ludzkiego serca, maestwo wykpiwajc (naleao to do dobrego tonu; uchodzi za dziwaka, kto w maestwie szuka uczu), romans
* **

Ach, ta wcieko zwana zazdroci! Zazdro jest uczuciem prostackim i przestarzaym.

52

gloryfikujc, lecz zarazem wynoszc na piedesta mio platoniczn! Rzecz jasna, mao kto praktykowa szczerze zasady tego ideau, sprzecznego z natur ludzk i caym porzdkiem wiata, ale nawet pijana murwa (jak elegancko mawiali nasi dziadowie, jeli znajdowali si w gronie mieszanym) nie omieliaby si przeciwstawi w biay dzie modzie na frazeologi o wyszoci czystego serca nad deniem do zaspokojenia zmysw. Pytanie skierowane do Apollina brzmiao: Jakiego ma naley szuka, by by zadowolon? Pomyla przez chwil i rzek, przybierajc olimpijski ton: Mody niestay; w rednich latach zazdrosny; stary niezdara; przystojny dobry dla drugich; brzydki odraajcy; mdry zarozumiay; gupi niemoliwy w poyciu; bogaty skpy; ubogi wygodzony; popdliwy tyran. Chcc mie szczcie w domu naley wybra niewidomego niemow, moje panie. Nagrodzi go huragan oklaskw. Powiedz nam, wobec tego, boski Apollinie, jak, tandem, naley bra on? zapyta krl. Moda kapryna; stara kula u nogi; pikna niebezpieczna; nieforemna utrapienie; bogata zbyt kosztowna; uboga zachanna; gupia nieszczcie; uczona chce przewodzi. C wic nam poradzisz, tandem, jaka ona najlepsza? Martwa. Sala zatrzsa si od miechu. Krl pokrci gow i nie ustpi: To wiadomo, ale nie umkniesz nam tak atwo! Jaka ona do mioci najsposobniejsza? Cudza. To powiedz nam jeszcze spyta krl, odczekawszy a umilknie wrzawa co w mioci, tandem, waniejsze, sprawno cia czy tkliwo serc? Apollo milcza; ostatnia odpowied szarpna w nim chor strun. Poczu w ustkach smak nienawici i zapragn wyplu swego pana jak wypluwa si luz z kataru. Poniatowski zdziwi si: C to, Turku... och, pardon, boski Apollinie, c to, nie masz nam nic do powiedzenia o mioci? Ty, tak biegy w ars amandi, tandem!?... Zapanowaa cisza, pena wyczekiwania, ktr przerwa stojcy obok Thomatisa kawaler de Seingalt; uczyni to gosem spokojnym i rozstrzygajcym, jakby chcia wybawi pazia z opresji: Sztuka kochania wymaga czego wicej ni tylko dobrej techniki, ale mwi mona tylko o technice, a zatem nie tam, gdzie s damy, Sire. Oto zdanie mistrza! wykrzykn krl. Apollinie, zwalniamy ci od odpowiedzi, wyrokuj co innego! Pazia zasypano gradem kolejnych pyta. Tymczasem Thomatis nachyli si do Casanovy: A propos techniki i mistrzostwa, kawalerze de Seingalt... Powiedziano mi, e niezrwnany maestro w kartach... I co, uwierzye, hrabio? Uwierz wwczas, kiedy pokonasz mnie. Jak dotd nie miaem okazji uwierzy komukolwiek, ciesz si opini pierwszego gracza w tym kraju.

53

To adnie, panie Thomatis, ale znam takich, ktrzy przyjliby kady zakad stawiajc na pitego w Paryu przeciw pierwszemu na prowincji. Ja za znam tych spord nich, panie Seingalt, ktrzy to uczynili. Teraz nie maj butw na powrt do Parya. Wic jak? Nigdy nie odmawiam. W co i kiedy? W co zechcesz, kawalerze, wszystko mi jedno. Moe by Vingt-et-un, Faraon, Lancknecht, w ktrym odniose tak wietny triumf nad kilkoma pataachami, albo co podobnego, jeli ju tak lubisz gry dziecice... Casanova spsowia. Wic proponujesz mi, panie... Ot to!... Czyby si przestraszy, kawalerze de Seingalt? Nie bd si upiera, powiedziaem, przyjm kad gr. Nigdy bym sobie nie darowa przyjmujc kad gr zamiast tej. Z rozkosz amputuj twoj pych, panie Thomatis. Benissimo! A wic za tydzie u mnie, w teatrze, po niadaniu. Gra w czterech, prosz wzi kogo ze sob. Gra, ktr Karol Aleksander de Valery Thomatis zaproponowa Giacomo Casanovie, kawalerowi de Seingalt, bya najstraszliwsz z wczesnych gier. Tylko bardzo bogaci i bardzo odwani, a pewni weny ludzie omielali si zasi do niej. Bya to odmiana Lancknechta, lecz o ile Lancknechta zwano Diabem, t gr nazywano Arcydiabem lub Szatanem. Jej oficjalna nazwa brzmiaa A la mort (Na mier), co byo w peni usprawiedliwione. Rzadko nie koczya si czyim samobjstwem lub ostatni ndz. Mwiono o niej, e ksit zamienia w ebrakw. Do Na mier uywano dowolnej liczby duych talii liczcych 52 karty kada, z reguy po jednej talii na grajcego. Ze stosu potasowanych talii kady gracz otrzymywa jedn kart, po czym wszyscy kolejno cignli nastpne. Ten, ktry natrafi na identyczn kart jak pierwsza przeze otrzymana, zabiera stawk. adnemu z partnerw nie wolno byo wycofa si w trakcie gry, a do wyczerpania wasnych zasobw pieninych lub wszystkich kart, za ustalona reguami matematyczna progresja stawki pocztkowej z kad rund zawyaa j do rzeczywicie miertelnych rozmiarw. Jeeli przykadowo stawka inicjujca wynosia czerwonego zotego, to za pitym razem byo to ju 16 zotych, za dziesitym wygrywajcy bra ze stou stawk w wysokoci 512 zotych, a za pitnastym 16 384 zote. Tak wic jeli gra koczya si w pitnastej rundzie, gracz, ktry miaby szczcie wygra wszystkie rundy, zabraby do domu 32 767 zotych! Powyej dwudziestu rund gra mogo nie wicej ni tuzin ludzi w mocarstwie, a przegrywajcy magnaci strzelali sobie w eb. Wyznaczonego dnia Giacomo pojawi si na kwadrans przed poudniem w teatrze. Towarzyszy mu przyjaciel poznany niegdy w Wiedniu, messer Campioni, u ktrego kawaler de Seingalt zatrzyma si po przybyciu nad Wis. By to mody jeszcze, dobrze zbudowany szaaputa, ktry fenomenalnie taczy (prowadzi w Warszawie szko taca nie pozwalajc mu umrze z godu) i nieszczliwie gra w karty (to jest by kiepskim szulerem, chocia wyszed ze szkoy samego Afflisia, krla europejskich szulerw), przez co mia tylko dwa ubrania. By jednym z tych zjawisk, ktre co jaki czas rodzi natura, aeby da wyobraenie o cnotach i bdach dziwacznie zespolonych w piknym ciele.

54

Trudno powiedzie, ktra z jego licznych namitnoci staa si dla w kocu najfatalniejsz, kobiety, taniec, astrologia, wino, niestao uczu czy hazard, przez ktry nie mg powrci nad ukochany Tybr, zostawszy nad Wis pndzarzem (o nim to wanie mwi Thomatis, wspominajc o ludziach bez butw). Umar najnaturalniej, niczym 90-letni starzec, w niewiele lat po opisywanych wydarzeniach i w kwiecie wieku, aowany gwnie przez swych wierzycieli. Powiadano, e uczyni to w przypywie zego humoru. Dom Campioniego by prawie nie umeblowany. Tu i wdzie staa jaka kanapa lub kilka taboretw przerywao pustk. Waciciel nawet zim nie rozpala ognia w kominku i siedzia okryty paszczem, nogi trzymajc w chauf-feretce napenionej arzcymi wglami, rce w zarkawku, a gow w ciepej kapucy. Gdy Casanova zjecha do niego, kaza z wielkiej przyjani wydzieli mu chudy zapas szczapek do kominka i da pokj najodleglejszy od swojego twierdzc, e gorco le wpynoby na jego (Campioniego) zdrowie. Campioni nie posiada si z radoci usyszawszy, e bdzie mg zagra przeciw sprawcom swego ubstwa i to za pienidze poyczone od przyjaciela. Cay tydzie y wycznie tym, onglujc kartami, ustalajc z Casanov systemy porozumiewawcze i dogldajc sug czyszczcego wci od nowa jego wyjciowy strj. A wreszcie doczeka si wita. Wprowadzono ich do gabinetu zwierzchnika spektaklw. Jedynie najwiksi z graczy mieli honor siada przy karcianym stole, stanowicym gwny mebel tego osobliwego wntrza, o ktrym cuda wygadywano. Casanova, zwiedziwszy ca Europ i doszedszy do przekonania, e nic go ju nie moe zadziwi, wybauszy wzrok na to panopticum przeadowane pospolitoci, zoceniami i srebrzeniami w najszpetniejszej formie, emanujce gust tak pody, e wzbudza tsknot za cel wybielon wapnem. wiece sczyy leniwie oliwkowe wiato na rodek pokoju, ktrego ciany obrose szczelnie dywanami i malowidami, jakby w nagich murach siedziao co, czego nie wolno dotyka zdaway si by zakneblowane i to wytwarzao atmosfer pen nieokrelonych podejrze. Nie mona byo czu si bezpiecznie we wntrzu tej komnaty. Czasem odbyway si tu, z udziaem jednej damy i ekskluzywnego grona kompanw Thomatisa, dzikie orgie, o ktrych mwiono rzeczy tak niestworzone, i nikt w nie wierzy nie chcia. Nawet sucym nie wolno byo tam wchodzi w trakcie, a uczestnikom podawano kolacj z przedpokoju przez mae okienko w drzwiach; nawet Stanisaw August, kiedy mu doniesiono o szczegach tych zabaw, poblad z gniewu i pocz si boczy na Thomatisa. Wwczas ten sprawi, e krla poinformowano o terminie kolejnej i kiedy monarcha przyby sprawdzi, zasta Thomatisa czytajcego poezj Metastasia. Kobiety, ktre przeszy przez ten pokj, umieray ze wstydu i z podniecenia na wspomnienie obitego zielonym ptnem stou do gry w gabinecie dyrektora teatru Jego Krlewskiej Moci, ale adna nie przybya tu drugi raz, do tej klatki bez wyjcia zanim nie dokona si niemoliwo w rodzaju zmieszczenia szeciu flaoletw w jednym futerale. Thomatis nie wiedzia, e we framudze drzwi istniej dwa mae otwory wywiercone przez lokaja i pozwalajce penetrowa wntrze wzrokiem i suchem. Nie wiedzia o tym aden z czterech graczy. Czwartym partnerem by znany nam ju ze wstpu i ze scenki na balu w Paacu Kossowskich przyjaciel krla i brat jednej z krlewskich kochanek, Franciszek Ksawery

55

Branicki, 35-letni warcho, niezrwnany pijak i hulaka, istne wcielenie sarmatyzmu. Ksi Adam Czartoryski pisa o nim: ywy specimen dawnej polakerii, Branicki, na przemian popenia wszystkie grzechy ojcw. Ksi doda jeszcze kilka sw o rzutkim dowcipie Branickiego, penym polskiej soli i akcentu, co nam potwierdza, e w specimen wietnie si wdroy potrafi do wczesnej mody na cito jzyka. Lecz przy stole Thomatisa t broni niewiele mona byo zdziaa. Obecno Branickiego rwnie zdumiaa Casanov. Wiedzia on, e Branicki prbuje zdoby wzgldy jednej z kochanek Thomatisa, o ktr ten jest chorobliwie zazdrosny. Wytumaczy to sobie ciekawoci Polaka i jego naogiem gry kady z karcianych magnatw marzy o wejciu do tego gabinetu, o co byo sto razy trudniej ni o audiencj u krla, i o zmierzeniu si z Thomatisem, co te byo zaszczytem nie lada. Lecz jedno byo dla Casanovy niepojte: mia uprzednio pewno, e Thomatis wemie sobie do pomocy ktrego ze swoich szulerw, tak jak on wzi Campionie'go, a Thomatis wzi czowieka, z ktrym si wadzi! Giacomo przesta cokolwiek rozumie i pomyla, e albo Thomatis jest przesadnie zadufany w swej wirtuozerii, albo zwariowa i zbytnio wierzy w swoje szczcie. W Na mier bowiem szulerk prowadzi mg tylko ten z partnerw, ktry akurat trzyma bank, oznacza wysoko stawki i rozdawa, a bankierem mg by kolejno kady gracz (wygrywajcy bankierowa a do przegrania swojej stawki). Thomatis mia wic jedn szans na cztery. Gr rozpoczli kwadrans po dwunastej, wymieniwszy uprzednio rytualne grzecznoci. O trzeciej po poudniu Branicki podpisa drc rk weksel i wsta od stou, blady jak ciana. Zostao mu ubranie, przyja krla zdeponowana midzy piersiami oraz udami siostry i wcieko uderzajca obuchem w skro: przegra woci rodzinne, paac, srebra, zaprzgi i obrazy, sowem wszystko, co posiada. Zostali w trjk. Przed czwart Thomatis, aktualny waciciel banku, wygra w dwunastej rundzie sidmego rozdania 2048 cekinw i zada kolejnej stawki wynikajcej z progresji - 4096 cekinw. Ale Casaova mia ju tylko kilkadziesit monet i nie mg dalej gra. Oszoomiony porak nie potrafi skupi myli i nie prbowa nawet zastanawia si, jak do tego doszo. Siedzia zmarmurzay w fotelu i wpatrywa si tpo w pomie wiecy. Nagle dotary do sowa Thomatisa: Z amputowania mojej pychy chwilowo nic nie wyszo, panie de Seingalt, ale moe innym razem. Zawsze chtnie su. Nie bdzie nastpnego razu odpar ponuro Casanova. Prosz nie upada na duchu, przyjacielu, nie do twarzy z tym czowiekowi tak ambitnemu. Jak mi opowiedziano, wyjedae pan z Petersburga pewien swych sukcesw w Warszawie. Powtrzono mi nawet twoje sowa, wielce mnie zafrapoway. Giacomo spojrza na niego przytomniej. Jakie sowa? Te, ktre wygosie podczas pijatyki u ksinej Dogorukow: W Warszawie uklkn przede mn, bo mam mzg peen pomysw i wielkie prcie! Casanova zadra. Nie powiedziaem tego u Dogorukowych! Wic powiedziae gdzie indziej, przyznajesz. Jak dotychczas nikt przed tob nie bije czoem, widocznie kiepskie byy te pomysy. Ale jeli nie skamae, to masz jeszcze drugi or, by zmusi nas do klknicia...

56

Do! krzykn Giacomo, wstajc. Czego chcesz, bi si?! Zgade, panie de Seingalt. Tylko e ja bij si wycznie kartami. Nie mam ju za co gra! Lecz masz pono wielkie prcie. Postawi wszystko, co wygraem tutaj, od ciebie, od twego przyjaciela i od Branickiego, jako stawk przeciwko twemu zobowizaniu, e jeli przegrasz w tej rundzie, to w cigu miesica wystawisz swj smy cud wiata publicznie, w obecnoci przynajmniej trzydziestu osb, w tym krla, na przecig nie mniej ni jedej minuty! Oszalae chyba, Thomatis! To... to jest.... ohydne, bezczelne i... i niesychane! wykrztusi Casanova, ktremu pobyt w diabelskim gabinecie odebra resztki zimnej krwi. Thomatis potrzsn gow niby nauczyciel przeczcy akowi uwikanemu w bdne rozumowanie. Nie moe by ohydnym co, co ma krlewskie rozmiary i wzbudza szacunek zmuszajcy do ugicia kolan. Nie jest bezczeln propozycja, ktra daje moliwo wygrania jedn kart fortuny w zamian za ryzyko lekkiego negliu na oczach zachwyconych pa. Wreszcie nie jest wcale niesychana piccola nudita* wielkiego czowieka. wiat zna precedensy usprawiedliwiajce taki wybryk, choby don Alfonsa przechadzajcego si nago, ulicami Ferrary w kocu XV wieku, to jest w porze znacznie mniej liberalnej nili dzisiejsza... Nie licz te na to, panie Seingalt, e krl znowu da ci wsparcie ze swej szkatuy. W kwestii takich ekspensw Jego Krlewska Mo wyznaje zasad: do jednego razu sztuka. Winiene tedy przyj moj propozycj, tak wielkoduszn, i sam siebie nie podejrzewaem o tyle serca. Ryzykujesz mao, wygra moesz krocie. Ryzykuj, e krl nakae mi wynie si z Warszawy w cigu dwudziestu czterech godzin! Zapewne perorowa z niezmconym humorem Thomatis ale czy sam nie powiedziae, e to prowincja, w ktrej pierwszy nie wart pitego w Paryu? Ryzykujesz tylko wyjazd z prowincji, ja za ryzykuj utrat majtku, jaki rzadko zdobywa si przy kartach. Obaj puszczamy si na gbok wod, a ja, eby nie mia wtpliwoci, i zadecyduje lepy los, oddaj bank panu Campioni, i wicej, zgadzam si, by podj decyzj dopiero po ujrzeniu wasnej karty! Ta propozycja bya rzeczywicie wielkoduszna, Casanova nie mg temu zaprzeczy. Otrzyma treflow dam, Thomatis dziewitk kier. W uamku sekundy Giacomo przypomnia sobie, e do tej pory wyleciaa z gry zaledwie jedna dama tego koloru, a w stosie leao ju tylko kilka kart, wic trzecia treflowa pani bdca wrd nich znajdowaa si tu tu. Nie wiedzia jak wyglda sytuacja z dziewitkami i rzuci ukradkowe spojrzenie na twarz przyjaciela. Ten wykona ledwo dostrzegalny ruch powiek, ktry oznacza: wszystko w porzdku, graj! Zgadzam si powiedzia. Benissimo... Ale przedtem jedna drobna rzecz. Musz mie pisemn gwarancj, e wypenisz swoje zobowizanie, kawalerze. Moje sowo nie wystarczy? Nie. Sowo to nie prcie, amico mio, nie mona go chwyci, ulatuje jak wolny ptak.
*

maa nago

57

Jakiej gwarancji pan chcesz? Mocnej. Takiej, by nie mg si wycofa. Napiszesz pod moje dyktando kilka obraliwych sw pod adresem krla, ktre albo spalimy zaraz, jeli wygrasz, albo oddam ci je po wypenieniu twego zobowizania, jeli fortuna nie pobogosawi twojej karty, albo poka krlowi, gdy uchybisz swemu sowu... Nigdy czego takiego nie napisz. Wic nigdy nie bdziesz czowiekiem zamonym, nie umiesz stara si o gotwk. Szczcie nie lubi podchodzi do tych, ktrzy nie daj mu szansy. al mi ciebie. Casanova zamkn powieki, oddychajc ciko. Wszystko to byo koszmarne, jak zy sen. Ale Campioni chyba wie, co robi gdyby grozia im przegrana, nie dawaby znaku: graj! Powiedzia bezwiednie: Jeli przegram, a ty, hrabio, zamiesz umow, to jest pokaesz ten paszkwil krlowi przed upywem miesica, zabij ci! Wasnorcznie lub przez najemnych zbjw, chobym mia ich przysa z Wenecji, ale przysigam, e to zrobi, tak mi dopom Bg! Va bene. Prosz si nie obawia, poczekam miesic, ycie mi mie... Oto moje pienidze i weksel pana Branickiego... A tu papier i piro. Thomatis dyktowa, a Casanova pisa drc rk obelgi na majestat czowieka, ktrego lubi i od ktrego zazna ask. Wzdraga si przed tymi sowami, ale byo oczywiste, e Thomatis musi mie siln gwarancj stawiajc olbrzymie sumy przeciw kawakowi papieru, tak, by potem przeciwnik nie mg go oszuka. W momencie poraki sygnatariusza tre paszkwilu uzyskiwaa si katapulty wyrzucajcej Casanov z tego kraju, i to tylko wwczas, gdyby krl przeczytawszy zrezygnowa z umieszczenia zuchwalca w lochu. Tak, lecz w razie wygranej kawaler de Seingalt stawa si Krezusem, za habicy papier ulega bezzwocznemu spaleniu. A kartami, ktre miay zadecydowa, rzdzi messer Campioni! Giacomo znowu oddycha spokojnie. Thomatis rwnie nie wyglda na czowieka w nerwach. Rozla wino do kielichw i wznis toast: Za szczliwszego! Na powierzchni trunku w kieliszku Casanovy pywa biay paproszek, wirujc wzdu szklanych cian, coraz wolniej, a stan. W Burguhdii, podczas winobrania, taki okruch korka, kwiatu lub pyek z powietrza uwaano za oznak szczcia i przeykajc wyraano w duchu najskrytsze yczenie. Giacomo pomyla: Chciabym pi rozpuszczone pery w agatowym kubku wysadzanym szmaragdami i mie wszystko to, co Epikur mgby otrzyma od Mammona!. Nie pamita, ktrego z poetw jest to zdanie, ale teraz nie miao to adnego znaczenia. Odstawili kielichy i spojrzeli wyczekujco na Campioniego. Wszystko, co stao si od tego momentu do koca gry, nie trwao dziesiciu sekund. Kawaler de Seingalt pierwszy otrzyma kart ze stosu by ni winny tuz. Thomatis dosta dziewitk kier! wiece zawiroway niczym gwiazdy nad gow pijanego. Chwil pniej Casanova chcia porwa papier ze stou i zje. Za pno Thomatis skada go ju starannie i zamyka na klucz w sekretarzyku stojcym za kotar. Campioni, ktry ebra wzrokiem o przebaczenie, zdy tylko jkn bagalnym szeptem, tak cicho, i Giacomo ledwo dosysza: Przysigam, nie wiem... jak to si stao... pomyliem si... Thomatis wrci, krcc na palcu klucze od szuflad.

58

A wic w miesic, kawalerze... Moe wina? A moe przynie panu orszady? Wyglda pan na zmczonego... Casanova wsta, przewracajc fotel, rzuci jeszcze jedno wcieke spojrzenie przyjacielowi i wybieg bez sowa poegnania. Thomatis napeni dwa kieliszki i podnis swj do ust. Pi powoli, wpatrujc si Campioniemu w twarz. Potem przesun poow lecej na stole gry cekinw i dukatw w stron tamtego i rzek: Prosz pozdrowi ode mnie Mediolan, a szczeglnie serdecznie mego drogiego przyjaciela, Giuseppe Afflisia, ktremu wci jestem winien jaki numer w tym samym stylu, w jakim dzi porachowaem si z kawalerem de Seingalt. Kiedy pan wyjeda? Jeszcze nie wiem odpowiedzia messer Campioni, zgarniajc zoto wyjedajc od razu wzbudzibym podejrzenia. Musz poczeka, a on wyjedzie. Myl, e nie bd dugo czeka. On ucieknie, chyba e pan mu to uniemoliwi, signore Thomatis. Dyrektor krlewskiego teatru umiechn si. O niczym tak nie marz, jak o tym, eby si wynis do diaba! Niech pan za te pienidze wywiadczy mi jeszcze jedn drobn przysug, panie Campioni. Prosz mu poradzi, eby zwin manatki i nigdy ju tu nie wraca. Campioni wywiadczy t przysug Thomatisowi. Ale kawaler de Seingalt nie posucha. Majc miesic czasu, wzmg wysiek prowadzcy do wypenienia misji, ktr zleci mu emisariusz doktora von Lwenfelda. Rezultaty, jakie osign, nie zasuguj na uwag. Lepiej poszo mu ze zdobyciem gotwki pozwalajcej je i pi kadego dnia. Sprzeda mianowicie kilku arystokratom (kademu z osobna) receptur na produkowanie sztucznego zota czyli trans-mutacj srebra w zoto alchemiczne. Przytaczam j, aby Czytelnicy, ktrzy czuj si zawiedzeni, mogli zrekompensowa sobie wydatek poniesiony na t ksik: Trzeba wzi 4 uncje dobrego srebra, opuka je w wodzie, osadzi je blaszk miedzian, dobrzeje potem ciep wod obmy, aby oddzieli wszystkie kwasy, i osuszy. Osuszone dostatecznie zmiesza z poow uncji soli amoniakalnej i woy do retorty. Retorta zmienia si na recipient (waza do wlewania pynu przyp. W..). Po tej operacji wzi funt aunu, funt krysztau wgierskiego, 4 uncje grnszpanu, 4 uncje cynobru i 2 uncje siarki. Potrzeba utrze i dobrze zmiesza wszystkie to ingrediencje razem i woy do czci wewntrznej alembiku, w taki sposb, aby bya tylko do poowy napeniona. Postawi trzeba na piecu o czterech miechach, gdy ogie musi by podniecony do czwartego stopnia. Trzeba zacz wolnym ogniem, ktry ma tylko odcign flegmy czyli czci wodniste. Gdy gaz zacznie si pokazywa, potrzeba podda jego dziaaniu recipient, w ktrym znajduje si srebro i podczas kiedy gaz przechodzi, uregulowa ogie do trzeciego stopnia, a gdy si zobaczy, e sublimacja si zaczyna, potrzeba miao otworzy czwarty miech, lecz trzeba si mie na ostronoci, by sublimat nie przeszed do retorty, gdzie si znajduje srebro. Potem zaczeka, a wszystko ostygnie, zatka dzib retorty pcherzem potrjnie zoonym i postawi j do pieca ruchomego, zwrciwszy dziobem do gry. Ogie cyrkulacyjny utrzymuje si przez dwadziecia cztery godziny, zdejmuje si potem pcherz, zwracajc retort ku rodkowi, by moga destylowa. Trzeba powiksza ogie, by wyparowa gazy, jakie mog by w masie, a do zupenego osuszenia. Po trzykrotnym powtrzeniu tej operacji ujrzy si zoto w retorcie. Wyjwszy, trzeba stopi je z dodatkiem cia doskonaych, to jest z dwiema uncjami zota, a znajdzie

59

si 4 uncje zota zdolnego wytrzyma wszelkie prby, doskonae w cikoci, rozpaszczalne lecz blade. Teraz schodz na d, by odpocz, jutro wrc do pisania. Jestem godny i czuj si nieswojo. Godzin temu spostrzegem, e kilkadziesit metrw od wiey, na skraju zbocza, wrd martwych krzeww stoi jaki czowiek. Jego sylwetka, w prochowym paszczu z wysoko postawionym konierzem i w kapeluszu z opadajcym rondem, majaczya w mglistym powietrzu na tle brudnego nieba, lekko falujc to zapewne niewidoczny wiatr, ktry przewala si midzy nami, rusza powietrzem. Z tej odlegoci widziaem na twarzy mczyzny tylko dwie czarne plamy w miejscu gdzie czowiek ma oczy byy to gboko zapadnite lepia inkwizytora lub ciemne okulary, chocia soce znikno za zwaami chmur i aden promie nie dociera na ziemi. Nagle on, jakby si domylajc mego spojrzenia, wykona przedziwny skrt caym ciaem, wyrzuci rk do przodu ostrzegajc, groc, a moe skadajc si do strzau i znikn, a ja poczuem skurcz w piersi. Kim by ten nieznajomy? Prestidigitatorem, hipnotyzerem, sztukmistrzem zastygym przez moment w tanecznym pas, czy wojownikiem, ktrego nagy gest, peen niewysowionej gracji i dynamiki, nacign ciciw, by przestrzeli moje serce ziarnami lku? Pogoda jest bardzo za, nie nadaje si do obserwacji. Jak rozpozna cokolwiek w tej masie burych mgie przewalajcych si nad milczcymi awicami traw? Nie wida horyzontu, z dala przebija tylko saby odblask lustra rzeki i zarys karowatych krzeww o drapienych ksztatach. Krajobraz zamazany, jakby otulony wat, adnego ruchu. Gdzie tam za t mg jest miasto, lecz z mojego punktu widzenia nic nie wskazuje, aby byy w nim lady ycia. Jest to wraenie faszywe, ale ja opowiadam dziki oczom, wic na razie dajcie mi spokj.

60

Rozdzia 2 DOKTRYNA I SIDA

Wy, cocie wasny kraj zaprzedali, Cocie Polaka zguby szukali, Wspomnijcie sobie na wasze czyny, Popierajce myl Katarzyny
(pocztek anonimowego wiersza Do zdrajcw..., XVIII wiek).

Znowu pracuj na wiey, zagldajc w okna domw i w ludzkie dusze, bywa czyste, bywa pode, wahajce si, ogupiae lub napenione blem, a wszystkie przypisane do Warszawy, bo wci moj spraw jest Warszawa w epoce stanisawowskiej. Kada epoka ma sw powszechnie uznawan zasad, ktra pozostaje wprawdzie w najzupeniejszej sprzecznoci z etyk, moralnoci i przykazaniami z gry Synaj, ale mimo to nikogo nie gorszy, a nawet staje si niewzruszonym prawem. W Warszawie lat 60-tych XVIII wieku zasad byo wywie w pole drugiego, a ponieniem da si wywie. Co prawda ludzie baamuc si zawsze, ale nie zawsze ma to wykwintny styl, jaki wwczas posiadao, i nie zawsze ukryt patronk tej zabawy jest podskrna woda, ktra wsysa strumyki poszczeglnych ludzkich nikczemnoci, by stopiy si w wielk wod gruntow majc zamieni cay kraj w grzskie bagno. Tylko pozornie dwch ludzi, Polak i Woch, zostao doszcztnie ogranych pewnego zimowego wieczoru przez Thomatisa dla samej lecej na stole mamony. Tylko pozornie. W istocie chodzio o sprawy wielkie. Jednego trzeba byo wypdzi, drugiego za wpdzi do klatki. Gdyby byo inaczej czy omielibym si zawraca Wam gow t histori? Po kilku cieplejszych dniach wrci przymrozek, ale dopki nie ma wiatru, mona wytrzyma na platformie wiey. Powietrze jest czyste, widoczno doskonaa. Ld na gzymsach kamienic odbija refleksy soneczne. Przez plac Zamkowy czapie maa psina, jest pusto, nieliczni przechodnie id powoli, wydaje si, e nawet powozy ogarno agodne znuenie. Ci ludzie podtrzymuj ycie miasta. Ich kroki tumi odlego i rzadki nieg. Co tumi ich zo? Brak w nich jakiegokolwiek podniecenia. Ja musz mwi za nich. Otwrz swoje usta w obronie niemego i w sprawie wszystkich, ktrzy s opuszczeni czytamy w przypowieciach Salomona. Rada ta jest tak prosta, e nie sposb j odrzuci i ja jej nie odrzucam, ale nigdy nie bd pewien, czy postpuj susznie. Po co

61

robi to, co czytacie? Obej si mona bez wszystkiego. Do XVII wieku ludzie yli bez masa, do XVIII wieku bez myda, do XIX bez elektrycznoci i gumy do ucia, do XX bez filmu i piguki antykoncepcyjnej, a do nastpnych bez wolnoci, rwnoci, sprawiedliwoci i braterstwa. A przecie yli... Podstawowe ludzkie problemy s wieczne. Za tysic lat brzydkiej-biednej-dobrej dziewczynie bdzie o wiele trudniej znale ma ni adnej-zej lub szpetnej-posanej, identycznie jak wczoraj i dzi. Czowiek bdzie cierpia na brak mioci i umiera z braku chleba, bdzie krad, zabija i krzywdzi drugich w rozmaity sposb, bdzie robi to wszystko, co Konrad Lorenz nazwa niewiarygodn gupot zbiorow gatunku ludzkiego i co jest niewiarygodn gupot indywidualn kadego z nas. Zmieni si tylko jedno. Za lat tysic na rogu Krakowskiego Przedmiecia i Senatorskiej nie bdzie ju kupczy ten staro-zakonny hultaj, ktrego sysz z Wiey Ptakw jak namitnym skrzekiem zachwala gsie pira dobre na kuplet i na poemat i na list do lubej, a najlepsze to une s na donos, kupujcie szlachetne panowie! Za tysic lat postelektroniczne i postlaserowe generacje rozwoju techniki sprawi, e zadenuncjuje ci wasna wtroba, ledziona lub najprzebieglejsze z eber. Nasi kultywujcy tradycj potomkowie szczeglnie musz uwaa na wtrob, skor do zemsty za katowanie jej alkoholem. W XVIII stuleciu ten problem jeszcze nie istnia, i ju istnia. Nie istnia, bo wtroby nie byy jeszcze zdolne do donosw, a istnia, bo byy zdolne do przyjmowania alkoholu tak czsto i w takiej iloci, e czapk z gowy trzeba zdj. Pito wonczas na umr, a Warszawa i w tej materii staa si pierwsz dam Europy. Kilka lunych zapiskw ze wspomnie hrabiego Jakuba Henryka Flemminga, ktrego crka, panna Flemming, pojawi si na kartach tej ksiki w rozdziale 3: Urnem si z Poniatowskim, Nie zastaem w domu hetmana Sieniawskiego, gdy upi si jak dziura, Biskup warmiski (Teodor Potocki) podpi sobie sielnie, Nie mona ruszy z miejsca sprawy komendy, gdy obaj hetmani litewscy spili si jak bele, Urna si Pociejowa, Poniatowski schla si do nieprzytomnoci, etc., etc. Ksawery Branicki zrobi to samo po powrocie do domu z gabinet-tu Thomatisa, lecz Branicki mia straszny eb, wic zanim alkohol podci mu nogi, zdy uczepi si szalonej myli i nad ranem wysa do Thomatisa watah swoich brytanw, ktrymi dowodzi byy ekonom folwarczny, zawzity Czech Bizak. Suba dyrektora (z noami na gardach) wprowadzia goci do wntrza domu. Otworzyli drzwi do alkowy. Ku zaskoczeniu Bizaka Thomatis nie spa. Siedzia w fotelu obok stolika dwigajcego wiecznik. Czyta. Gdy weszli, podnis gow i przez twarz przelecia mu cie jadowitego umiechu. Bizak warkn bez wstpw: Dawaj papier! Thomatis przywdzia min zaskoczonego: Jaki papier? Co to ma znaczy!? Rozbj?... Wiesz kim jestem?!... Czech potrzsn trzyman w rku krcic: Wiem. Weksel Branickiego, szybko, albo!... Weksel pana Branickiego?... Thomatis wytrzeszczy oczy. Nie mam go ju! Po co ty kamiesz, Thomatis? Noc jeszcze nie mina, nie zdye zanie do ydw. Dawaj, albo poprzestawiam ci flaki! Thomatis odoy ksik i wsta, przybierajc now mask, zoci:

62

A to ju nie mnie, bo ja nie mam tego weksla! Spnie si, durniu. Przewidziaem, e pan Branicki zwariuje, raptus jest, ho, ho! Nie dziwi si, te bym oszala tracc w godzin rodowy majtek. Po grze byem w Zamku, nawin si dobry kupiec, odprzedaem papierek. Wiesz komu? Ksiciu Repninowi. Id i przestaw mu flaki... No?... Bizaka zatkao. Thomatis wzi si pod bok i wyd pogardliwie usta. Powodzenia, rzeniku! Przestawiajc bebech ambasadorowi Jej Cesarskiej Moci przejdziesz do historii z kopytami. A teraz wyjd std, bo nie mog na ciebie patrze. Jeli skamae, eby nas okpi... mrukn wytrcony z konceptu Bizak. To ty mnie jeszcze odnajdziesz, tak, tak, znam to, oszczd mi tego pieprzenia, bo umr ze strachu i bdziesz mnie mia na sumieniu nie zaszlachtowanego, a to nie jest twj styl. Dokumencik ma ksi ambasador. Id, jego postrasz. Takim czowiekiem by Thomatis. Gdy wyszli, w czowiek zatar rce z radoci i pomyla, e czas si zdrzemn po tak wspaniale wykorzystanej dobie. Branicki nie mg spa. Wiadomo przyniesiona przez Bizaka sprawia, e wytrzewia. Kaza wszystkim wynie si do stu diabw i zosta sam ze sob. Siedzia schowany gboko w fotelu, z przymknitymi oczami i czu si jak pielgrzym, ktry przyby do Mekki o jedn chwil za pno i zasta tylko martwe kamienie po katastrofie. Nie jest prawd, e czowiekowi cae ycie staje przed oczami, kiedy tonie w rzece, jeziorze lub morzu nie ma wtedy na to czasu, wrd rozpaczliwego machania rkami by zapa jeszcze jeden haust powietrza. w czas przychodzi w takim momencie, jaki Franciszek Ksawery Branicki mia teraz. W cigu trzydziestu piciu lat swego ycia ten pmagnat herbu Korczak zrobi olniewajc karier cywiln i wojskow. Z jednej strony starosta halicki (1763) i przemyski (1764) oraz podstoli koronny (1764), z drugiej onierz majcy za sob sub w oddziaach austriackich, francuskich i rosyjskich, w roku 1757 pukownik chorgwi pancernej, za w dobie, w ktrej rozgrywaj si opisywane wydarzenia, genera-porucznik armii koronnej i genera artylerii litewskiej, a take posiadacz Orderu Ora Biaego, najwyszego ze wszystkich polskich odznacze. Wymienione tytuy i order byy jedynymi rzeczami, ktrych w karty nie przegra, co stanowio nader sab pociech dla kompletnego golca. Uczucie bezradnoci ogarnia kadego, ale nie w kadym wywouje jednakow depresj. Im wiksza buta, tym wikszy bl. Bezradno czowieka, o ktrym historyk Stanisaw Wasylewski pisa jako o najszaleszym z warchow, co czsto gow mia zapit (...). Gdy nieprzytomny wpadnie na zamek i zaklnie po hajdamacku, bledn wszystkie fircyki...; bezradno komandosa, o ktrym kolega Wasylewskiego, Stanisaw Cat-Mackiewicz, mwi: Branicki tym si rni od swego przyjaciela krla, e by zabijak szukajcym niebezpieczestwa grocego yciu. Kiedy tak si zaawanturowa na polowaniu, e apa rozjuszonego niedwiedzia znalaza si na jego gowie taka bezradno ma krlewskie rozmiary. Magnacka bezradno tego, ktry z caryc Katarzyn grywa w lombra, co byo rzadkim zaszczytem; ktremu w rogatej sarmackiej duszy grao nieokieznane rozpasanie; przed ktrego napadami furii dra sam krl, bo mu przyjaciel nie raz publicznie nakrzyczy grubiastw ostatnich i tylko ambasador Rosji radzi sobie lepiej, kadc zawsze na czas rozmowy z Branickim nabite pistolety na stole (Wasylewski). Szalone antyrosyjskie pomysy Branickiego ch wysadzenia Kronsztadu w powietrze, zamwienie w Holandii faszywych rubli, eby zniszczy skarb imperium, itp. byy warte miechu i gniewu zarazem. Repnin najchtniej wziby za

63

mord to nieokrzesane bydl i przepuci przez dwa szeregi Docw z wyciorami, lecz nie o to carycy szo, a jego ambasadorsk religi byo to, o co jej szo. Nie zamierza czeka na okazj stworzy j sam rkami Thomatisa. Bezradno czowieka, ktry zawsze dawa folg chwilowym szaom i zachciankom, majc rozkoszn wiadomo, e wszystko jego kaprysu usucha (Wasylewski), jest instrumentem, na ktrym diabe moe zagra kad skomponowan przez siebie symfoni. Branicki by niczym pusty balon, z ktrego wypuszczono powietrze i tak si czu. Ostatni kaprys, na jaki mg sobie pozwoli samobjstwo jeszcze nie przyszed mu do gowy, na to byo za wczenie. Za pno byo przeklina si o gr z piekielnym Wochem. Za pno byo w brod sobie plu, e od razu nie wysa Bizaka po weksel. Za pno byo wreszcie aowa zoliwoci wymierzanych na dworze w Repnina i tych kilku antyrosyjskich demonstracji, na ktre sobie pozwoli, sdzi za, i Repnin to zapomnia, mgby tylko skoczony gupiec. Branicki gupcem nie by i rozumia, e kupujc jego weksel ambasador zawiza mu ptl na szyi. apa rozjuszonego niedwiedzia znalaza si na jego gowie. Szarpniciem rozerwa konierzyk i odetchn gboko. Koszul mona byo wyyma. Gdy pocz si zastanawia nad sposobami ratunku, pierwsz myl, jaka mu przysza do gowy, byo: Elbieta, siostra w kocu, grzeje krlewskie ko, niech wybaga wsparcie u majestatu!. Lecz pani Sapieyna wyjechaa akurat do Grodna. Pozostawao tylko jedno: i z rozpaczliw prob do przyjaciela, ktremu odda w przeszoci kilka usug na wag od zota cisz, choby t w Petersburgu, gdy jeszcze dopiero stolnik litewski Stanisaw August Poniatowski stolnikowa w ku jeszcze dopiero wielkiej ksinej Katarzyny i rzecz wysza na jaw (Branicki zasoni wwczas gruchajc par, biorc na siebie pierwsz wcieko ma, nastpcy tronu, wielkiego ksicia Piotra III). Czy nie przeyli wtedy dziki niemu, co pozwolio pniej Katarzynie przywdzia koron, zamordowa maonka, a kochanka uczyni krlem Polski? Zjawi si na Zamku przed poudniem. Wszystko, co mija i co doskonale zna, sufity, ciany, okna, schody, dbowe posadzki nie do zdarcia i dziesitki mebli stylowych lub w tak nieokrelonym stylu, i mogy by przekazywane ze stulecia na stulecie nie wychodzc z mody i nie starzejc si wszystko to wydawao mu si teraz obce i odpychajce, wrogie wobec niego i nielitociwe. W drzwiach do krlewskiego antyszambru zawaha si. Z pokoju obok dobieg go szmer rozmowy. Zajrza tam i ujrza modego kamerjunkra, troch speszonego, jakby go zaskoczy na niecnym uczynku. Chopak skoni mu si nisko. Mylaem, e sysz gos krla... powiedzia Branicki, rozgldajc si wok. Nie, wasza wielmono, Jego Krlewska Mo jest w swoim gabinecie. Wic z kim rozmawiae? Z nikim, wasza wielmono. Ja... powtarzaem sobie sowa przysigi szambelaskiej. A to dobre! Za mody, najmarniej kilka lat poczekasz na awans. Prowad do krla. Kiedy u niego jest ekscelencja prince... Trzasny drzwi w antyszambrze i Branicki cofn si w tamtym kierunku. Omal nie wpad na czowieka, ktry wychodzi z krlewskiego gabinetu. Zblad. Sta przed ambasadorem Imperium Rosyjskiego w Polsce, ksiciem Repninem.

64

Genera-major Mikoaj Wasiliewicz ksi Repnin by pikny jak posg za. Aleksander Kraushar, ktrego przywoam czsto, napisa o nim w swym dziele (Ksi Repnin i Polska w pierwszym czteroleciu panowania Stanisawa Augusta), opartym na bogatej dokumentacji z archiww rosyjskich: Jako potomek zasuonego w swej ojczynie rodu, pochodzcego od ksit czernihowskich, jednoczy Mikoaj Wasiliewicz cechy zapamitaej odwagi i przedsibiorczoci ze zrcznoci dyplomaty, nabyt w stosunkowo dugiej, jak na wiek jego modzieczy, praktyce na dworze pruskim. Przed objciem kariery dyplomatycznej w Berlinie pozostawa Repnin, w charakterze ochotnika, w szeregach wojsk francuskich, podczas wojny siedmioletniej, gdzie zdoby sobie saw walecznego onierza, a nastpnie na salonach pani de Pompadour renom ukadnego kawalera. Pomagay mu w stosunkach towarzyskich w Paryu, Berlinie i Petersburgu warunki przyjemnej powierzchownoci, rzutko, dowcip i znajomo jzykw nowoczesnych. Polska i Polacy wkroczyli w jego ycie szybko: Zbyt wczenie rozluniwszy wzy maeskie, nalea ksi Repnin, podczas krtkich swych wizyt w Petersburgu, do grona zotej modziey, wrd ktrej i mody stolnik litewski, Stanisaw Poniatowski, wybitne zajmowa miejsce, korzystajc z ask przyszej Imperatorowej, wielkiej ksinej Katarzyny. Repnin zbliy si do Poniatowskiego, gdy usysza od Panina, e ten kutas jest tak gupi, i mgby nawet panowa nad Wis. Potem przekona si, e minister przez gupot Poniatowskiego rozumia jego sabo. Obcujc ze stolnikiem Repnin z wrodzon przenikliwoci mg sobie wyrobi niezbyt pochlebne wyobraenie o nim, ktre go utwierdzao w przekonaniu, e sab, wraliw, histeryczn niemal natur przyszego wybraca narodu atwo bdzie owadn i uczyni z niej podatne dla potrzeb polityki rosyjskiej narzdzie (Kraushar). Decydujcym dniem dla Repnina, Panina, Poniatowskiego oraz dla wszystkich Polakw by 17 padziernika roku 1763. Rankiem owego dnia przyby z Warszawy do Petersburga umylny kurier z wiadomoci o zgonie krla Polski, Augusta III Sasa. Bezzwocznie w apartamentach i pod prezydencj Imperatorowej zebraa si w trybie nagym rada ministrw. Uczestniczyli w niej senatorowie: hrabia Panin, hrabia BestuewRiumin, Neplujew, hrabia Orw, ksi Golicyn i hrabia Czernyszew. Zadecydowano o podjciu wszechstronnych dziaa, korupcj, naciskiem dyplomatycznym, a w razie potrzeby si wojskow (Czernyszew otrzyma rozkaz natychmiastowego skoncentrowania potrzebnych wojsk na granicy Polski), w celu osadzenia na warszawskim tronie po raz pierwszy w historii czowieka, ktry jako swego rodzaju agent Rosji byby od niej zaleny i w zupenoci jej interesom oddany (cytat z dokumentu rosyjskiego, przedrukowanego w petersburskim Sborniku Cesarskiego Towarzystwa Historycznego, w tomie LI). Dla omamienia Polakw miano wznieci propagand o arcypatriotycznym wyborze krla Piasta. Chodzio o Poniatowskiego, w ktrego yach istotnie pyna krew pierwszych krlw polskich, tak jak w kadym z nas pynie krew Adama i Ewy. Wynikiem owej narady byo mianowanie grafa Nikity Iwanowicza Panina szefem kancelarii dyplomatycznej dworu rosyjskiego, za Repnin zosta desygnowany na placwk do Warszawy. W ten sposb najwyszej wagi i tajnoci rosyjsk gr polityczn miao prowadzi pod okiem carycy dwch sukinsynw spowinowaconych ze sob (Repnin oeni si z siostrzenic Panina), co dawao gwarancj zachowania sekretu. Ci dwaj, ona i

65

kilku jeszcze ludzi zbudowali fundament genialnie lapidarnego bon motu: Z kim ssiaduje Rosja? Z kim chce. A z kim chce? Z nikim. Pnym wieczorem 17 padziernika duet Panin-Repnin zameldowa si w gabinecie Katarzyny. Liczcy sobie zaledwie 29 lat Repnin mia zosta tej nocy dopuszczony do najwikszej tajemnicy Imperium; do caej prawdy o purpurowym srebrze. Wyjaniono mu, e do kupowania ludzi wystarczajcym rodkiem jest zoto i on to zrozumia. Wyjaniono mu, e srebro Uburtisa suy wycznie do korumpowania duszy najwaniejszych i e najlepiej czyni to tak, by pozostawia owych zdrajcw w niewiadomoci rodkw uytych do tego, na przykad przez odlan z purpurowego srebra biuteri, do ktrej noszenia naley milczcego psa zobowiza. To rwnie zrozumia. Wyjaniono mu wreszcie, e milczcy pies winien by wzorem patriotyzmu. Nie musi szczeka na Rosj, gdy wszelka ostentacja jest gupia, wystarczy, e w rozmowach prywatnych, w artach, zoliwostkach, okae swj niechtny lub nieufny do niej stosunek, zdobywajc tym zaufanie rodakw autentycznie Rosji wrogich. Obowizkiem milczcego psa jest pracowa dla Rosji w zupenym milczeniu o istocie tej pracy... Ona mwia, Repnin sucha, a Panin sta pokornie obok tak zapomniany, e nieomal lekcewaony, jakby go nie byo. Gdyby mg klepa i t caryc po nagich poladkach, tak jak niegdy Elbiet, mgby inaczej si przy niej zachowywa. Ale by ju za stary na to, by przez jeszcze jedn tur panowania peni rol mskiej Mnie Pompadour. Nawet gdyby daa mu t szans, a moga to uczyni choby przez ciekawo, dla sprawdzenia, czy jej poprzedniczce byo z nim dobrze w ku, zabrakoby mu si, aby przedrze si przez krzyowy ogie probierszczyc, specjalnie dobranych modych dam dworu, ktrych zadaniem byo podda kadego kandydata do imperatorskiej alkowy wszechstronnemu egzaminowi z witalnoci i seksualnej fantazji. Marzy, e ona poakomi si na Repnina, ktrym on bdzie sterowa, lecz wybraa prostaka Orowa i to napawao go lkiem. Jedyn nadziej pokada w zmiennoci jej uczu, ktra moga w jedn noc uczyni z Orowa zero, nigdy natomiast nie udzi si, e jest jej niezbdny w polityce zagranicznej. Nie potrzebowaa tu niczyjego dowiadczenia, sama bya geniuszem. W codziennej robocie politycznej zdawaa si na ministrw, by nie okrada si z czasu na przyjemnoci, lecz obok zasady: Nie ma innej woli nad moj!, wyznawaa jeszcze i t, e poza ni nie ma ludzi niezastpionych. Panin wiedzia, e jeli Repnin nie sprawdzi si w Polsce, uton obaj. Katarzyna II, w ktrej yach pyna niemiecka krew Anhalt-Zerbst i (po matce) Holstein-Gottorp, bya kobiet inteligentn niezwykle. Nie na darmo wielbi j patriarcha inteligentw epoki, Voltaire, nazywajc: ,,Notce - Dame de Petersbourg. Germaski rodowd i rosyjska dusza, ktr szybko sobie przyswoia nad New, stworzyy koktajl zowieszczy dla Polakw. Mimo wszystko aden inteligentny Polak nie mgby si wyprze fascynacji t heroin XVIII wieku. Nie mona jej nazwa demoniczn w sensie goethowskim, by w niej raczej element gnomiczny w stylu Heideggera: posiadaa czarodziejsk moc, jak karze wyrastajcy nagle we wntrzu gry, w chaotycznej pltaninie korzeni, w zdradzieckiej pokrywie przypominajcej wygldem mech, a okazujcej si trzsawiskiem. Fasz, podstpno, niewierno i kade inne zo podobnego rodzaju, tak charakterystyczne dla kobiet oprawione w muskulatur siy, maj takie magiczne oddziaywanie.

66

Wbrew temu, co sdzi Panin, Katarzyna nie powierzya Repninowi polskiej misji tylko dlatego, e by spowinowacony z ministrem. W dziedzinie wybierania waciwych ludzi do waciwych zada posiadaa ona co, co Niemcy nazywaj Fingerspitzengefhl wyczucie w koniuszkach palcw. Obserwujc tego modzieca dostrzega w nim walor gbszy anieli spryt owych kreatur, ktre z zawodu uprawiaj mdro. Zachwyci j jego instynkt jzyka; w jego ustach najbahsze zdania zyskiway walor kuszcej poezji, bardziej moe przez tembr gosu nili zawarto znaczeniow, ktra rwnie sigaa wyyn celnoci. Sowa byy u niego rdzeniem, elementem pierwotnym, zdolnoci, ktra zastpowaa umiejtno filozofowania, i tak skutecznym, i adna filozofia nie mogaby stawi im czoa. Tego wanie brakowao poprzednikowi Repnina w Warszawie, staremu Kajserlingowi gdyby Kajserling kusi Ew, do dzi ylibymy w raju. Repnin by czarodziejem sw. W arbitralnej operacji na ziemiach polskich mg si okaza niezastpionym instrumentem, wziwszy pod uwag, e nic tak nie oddziaywuje na Polakw jak zrczna demagogia. Nie wiem, czy ju wwczas to sowo istniao, ale ta sztuka tak si nazywa. Nard, ktry jest niewolnikiem sw, jest najlepszym materiaem na niewolnictwo. Mwia do Repnina po niemiecku. Rosyjskim lubia si popisywa, wkadajc duy i bezskuteczny wysiek w poprawno akcentu, ale moga to robi tylko na krtk met, pojedynczymi zdaniami, dalej si mczya. Zacza od tego, e jej ambasador ma by apostoem pokoju, albowiem symbolika pokoju jest najwiksz uwodzicielk dla spoeczestw poturbowanych przez histori. Panin wtrci si wwczas acisk maksym: Servitutem pacem apellant*, i zosta przez ni skarcony: Schweig endlich!** Zapada nieprzyjemna cisza. Panin przybra min jeszcze wikszej pokory, a caryca odwrcia si ponownie do ucznia: Opowiadano mi jak w roku 1223 wodzowie mongolscy zrobili uczt zwycistwa. Jedli siedzc na deskach uoonych na plecach lecych ksit ruskich. Im wicej jedli i pili, tym gbiej ciaa ksit zapaday si w ziemi. Zostali zmiadeni na mier. Dzisiaj zmiadeni s przez nas Mongoowie. Ale inaczej, nie na mier. Mongoowie ulegli tym, ktrych zwyciyli, gdy poczucie, e jest si wacicielem absolutnych niewolnikw, dziaa usypiajco. A poczucie, e si jest niewolnikiem, pobudza w kocu do walki. Rozumiesz to? Tak, Najjaniejsza Pani. Posuchaj dalej, to nie jest a tak proste. Istniej rne narody, a raczej rne narody maj rnego ducha. Jedne mona pobi i przesiedli w celu zagarnicia ich ziem, a wiat nie podniesie wrzasku to mae narody, plemiona. Z innych mona uczyni maym wysikiem niewolnikw i bd chtnie lizali rk pana to narody o podej duszy, od kolebki niegodne samostanowienia, w wielkich obszarach Azji roztopi si bez ladu. Z trzecimi wreszcie nie mona zrobi ani tego, ani tego, przynajmniej nie od razu to Polacy. Nie mona zaanektowa ich pastwa, bo trzeba byoby dzieli si z Prusami, Austri, Turcj i Bg wie z kim jeszcze; narzuca to europejska rwnowaga si. Po drugie:
* **

Niewol mieni pokojem. Milcz nareszcie!

67

nie mona tego zrobi od rki, gdy s to znakomici onierze, a cay nard, gdy otwarcie zagroony, przypomina wciekego wilka w nagonce. Zbyt duo by to kosztowao, naley raczej zdemoralizowa ich do szpiku. Po trzecie: czy w ogle naley ich anektowa, biorc na ciao imperium permanentnie ropiejcy wrzd, ognisko buntu, rozpalone od koysek po trumny, od kurnych chat po paace, w karczmach, warsztatach, dworach i kocioach, groce gangren samemu zdobywcy i wiecznie naraajce na konflikt z innymi mocarstwami? Czy nie lepiej zostawi im formaln swobod, z caym teatrum nazw i symboli, ktre tak kochaj, z ca honorow frazeologi, ktra jest ich narkotykiem, z konstytucyjnymi prawami o faszywej wartoci, i przytroczy do sioda niewidzialn lin, ktrej jeden koniec trzymasz mocno w doni, a drugi zakotwiczye w sercach ,,milczcych psw, co sprawuj tam wadz? Szarpniesz i kukieki robi dany ruch. Czy to jest jasne, co mwi? Tak, Najjaniejsza Pani. Dowied tego. Prze to na jzyk historii. Pomyk strachu przebieg mu ciao. Zrozumia, e w tej krtkiej minucie zda lub nie najwaniejszy egzamin. Wezwa w duchu Matk Bosk Kazask, aby przysza mu z pomoc. Chcia znale szybko i czu jak mzg poci mu si z wysiku. Wpatrujc si w przeciwleg cian zmieni mimowolnie ogniskow wzroku. Ujrza rzymsk amfor na marmurowej kolumnie w naroniku. Znalaz. Imperium Rzymskie, Najjaniejsza Pani, trwao dugo w potdze, gdy nad agresj orn i terror tyranii przedkadao polityczny podbj i daleko posunit autonomi, a wic swoist wolno terytoriw anektowanych. Wchonitym narodom zostawiano pen swobod religijn, obyczajow, kulturow i tylko polityka zagraniczna bya w rkach Rzymu... Susznie, a jednak ta pikna opera historii zakoczya si klsk kapelmistrzw. Dlaczego? Dlatego, e... barbarzycy i chrzecijastwo, Najjaniejsza Pani... Tego kady uczniak dowiaduje si od swego preceptora. Nie jeste na popisie z postpw przed ojcem, ktry preceptora wynaj. Mw do rzeczy. Dlaczego? Moe... zbyt wielki obszar imperium, nadmierne rozcigni-cie komunikacji... Mieli bite drogi, o ktrych my moemy ni, i sygnalizacj ogniow, za pomoc ktrej kad wiadomo przesyano w cigu doby znad Dunaju do wybrzey oceanu! Dlaczego? Zniewiecienie rycerstwa rzymskiego, upadek ducha, Najjaniejsza Pani... Upadek na gow bywa groniejszy, odbiera zdolno jasnego mylenia, Frst Repnin! Co z tob jest? Orgie w aniach urzdzali zawsze i nie cierpia na tym duch. Poczucie wszechmocy usypia i osabia, to prawda, lecz oni mieli duo czasu, by si ockn i broni. Nie obronili si. Rzym zabio to, co stanowio o jego potdze, skorpion zabija si wasnym jadem. Autonomie byy jego si, lecz byy stosowane tpo, identycznie wobec wszystkich, a nadto le kontrolowane, tak jakby Rzym chcia oszczdzi na szpiclach. Autonomia ze zbyt duym zakresem swobd a zbyt mizern kontrol jest gupsza od pozornej niezawisoci sterowanej umiejtnie przez milczce psy. Rzym za duo oszczdza i za duo kci si wewntrznie, za duo uwagi

68

przykada do dynastycznych i hierarchicznych sporw w stolicy, tworzy chaos i pozostawi chaos. Na gruzach Rzymu c wyroso, ksistewka woskie, worek chaosu. Na glebie Cesarstwa Wschodniego wzroso Bizancjum, ktrego Rosja jest nastpczyni. Wschd zatriumfowa nad Zachodem, kiedy zatriumfuje nad wiatem... Wierzysz w to? Wierz w twoj mdro, Najjaniejsza Pani. I ja chc wierzy w twoj mdro, Frst Repnin. Tam bdzie potrzebny kto mdry, kto z oczami proroka. Oka si nim, ksi. Zrobi wszystko, co w mojej mocy, Najjaniejsza Pani, lecz... Zrobisz wszystko, co w twojej mocy, bo nie po to tam jedziesz, eby robi tylko z aski i w poowie, to oczywiste! Lecz co? Polska, Najjaniejsza Pani, to trudna misja. Ten nard jest rwnie nieobliczalny jak samo ycie, nie bdzie mi lekko. Nie podno swojej ceny teraz, najpierw zasu. Nikt nie obiecywa ci lekkiego chleba w Polsce, nikt nie mwi, e to atwe zadanie. Rola diaba jest wielk rol, ofiarowaam j tobie, czy to mao? Dostaniesz zota, srebra i duo wskazwek, ale bdziesz zdany na wasne siy. To, co masz zrobi, dawno ju zostao zapisane, kilka wiekw temu, przez proroka Izajasza syna Amosa. Panin wygrzeba ten manuskrypt w jakim klasztorze i Panin przeczyta ci to, co podkreliam. Zrobia ruch gow, a Panin szczliwy, e wreszcie otwarto mu usta, zacz czyta: Prawda zostaa zgadzona i kamstwo spowio ziemi... Nie to! przerwaa Katarzyna. Czytaj zdania, ktre podkreliam czerwonym inkaustem! Szuka przez chwil pierwszego z tych zda i znowu zacz: Dzieci zniewa ojcw swoich, ojcowie za na dzieci spoglda bd ze wstrtem. I brat brata znienawidzi, i przyjaciel przyjacielowi zazdroci bdzie. I odda matka dziecko swe na rozpust, a dzieci przed rodzicami wstydu mie nie bd. A nauczyciele ich obudnicy i pijanice... A ksita ich bd niemiosierni, a sdziowie niesprawiedliwi. I nie bdzie, kto by chroni sierot przed rk monego, i zapacz sieroty i wdowy, bo nie masz dla nich pomocnika ni obrocy. Bo moni nie zaznaj litoci nkajc ubogich... I gd zapanuje... A odejm mdro od serc waszych i nie bdzie w was rozsdku, i myle bdziecie jako malekie dzieci i zachwiejecie si jak pijani... Ucieka zaczniecie i od strachu samego, gdy nikt was nie goni, i zlkniecie si tam, gdzie nikt was nie straszy... Dopuszcz, by ci, co was nienawidz, czerpali z was zyski, i ci, co nie znaj Boga, by wami wadali. I wysugiwa si bd poganom synowie i crki wasze... (tum. Aleksander Naumow). Minister skoczy i odoy rkopis, a Repnin poczu pieczenie w gardle i skurcz w klatce piersiowej. Ona nie wierzy w Boga, gorzej, gardzi nim pomyla i nie wstydzi si. Jakiej potgi trzeba, by rzuca wyzwanie temu, przed ktrym korz si miliony!? I ja mam by jej rk! Boe, oby nie istnia i nie mg mnie ukara. Z zamylenia wyrwao go pytanie: Zrozumiae? Tak, Najjaniejsza Pani. Dowied tego, ale tym razem lepiej. C wic trzeba zrobi? Trzeba... rozoy ten nard od wewntrz, Najjaniejsza Pani, zabi jego moralno... Jeli nie da si uczyni ze trupa, naley przynajmniej sprawi, eby by jako

69

chory gnijcy w ou... Trzeba mu wszczepi zaraz, wywoa dziedziczny trd, wieczn anarchi i niezgod... Trzeba nauczy brata donoszenia na brata, a syna skakania do garda ojcu. Trzeba ich skci tak, aby si podzielili i szarpali, zawsze w nas szukajc arbitra. Trzeba ogupi i zdeprawowa, zniszczy ducha, doprowadzi do tego, by przestali wierzy w cokolwiek oprcz mamony i pajdy chleba. Dobrze. Jak? Tak, jak kazaa, Najjaniejsza Pani. Korupcj, a jej wierzchokiem stanie, si od milczcych psw, ktrzy bd nimi rzdzi. Bogactwem i godem, ktre biednych podjudz przeciw monym, tych drugich za napeni takim strachem i podoci, e uczyni wszystko dla zachowania swego bogactwa. Kultem prywaty, zodziejstwa, rozpusty, wszelak demoralizacj i wiodcym ku niej alkoholem. Naley ich jeszcze mocniej rozpi, tak jak nam pose angielski rzek o rozpijaniu dzikich w Ameryce, i mie pijanyje dogowory!* wyrzuci z siebie krzykiem po rosyjsku, rozgrzany wasnymi sowami. To ju oni bez ciebie zrobili, nie przecigniesz ich, wystarczy, by im nie przeszkadza w piciu, a bacz, eby si od nich nie zarazi, Frst Repnin. Nie ucz mistrzw tego, w czym pierwsi. Panin rozemia si urzdowo, dajc tym zna, e dowcip przedni jest, jak kady z imperatorskich ust. Caryca zdaa si tego nie dostrzega, mwia dalej z t sam powag: Tak, tak. Stworzymy tam now oligarchi, ktra bdzie okrada wasny nard nie tylko z godnoci i siy, lecz po prostu ze wszystkiego, goszc przy tym, e wszystko, co czyni, czyni dla dobra ojczyzny i obywateli. Nisze szczeble tych krwiopijcw bd uzalenione od wyszych w nierozerwalnej strukturze piramidy. Trzeba bdzie stara si, by w piramid wpasowany by kady zdolny i inteligentny czowiek, by zechciwia w niej i spodla. Niedopasowywalnych szalecw, nieuleczalnych fanatykw, naogowych wichrzy-cieli i kad inn wartociow jednostk wyeliminujemy operacyjnie: na Sybir, do Szlisselburga, albo od razu do ziemi. Ale trzeba si stara, aby takich wypadkw byo jak najmniej, nie naley obcia ich pamici mczennikami i martyrologi, to szkodzi... Tak, wanie tak... Urwaa, by napi si orszady ze zotego pucharu, a gdy za chwil podja wtek, kade jej sowo promieniowao marzeniem: Jak ju osigniemy cel, bdzie to kasta quasi-niewolnikw, ktrzy sami okuwa bd swoj wiadomo. Bd mlecznymi mszy-cami dla mrowiska Wielkiej Rosji! Ty za, Najjaniejsza Pani, bdziesz krlow-pramatk tego triumfu wtrci Repnin. Dobrze wybra chwil. Spojrzaa na ciepo i oddaa komple-ment: Ty zaczniesz, Frst Repnin, gdy tylko Poniatowski woy koron. Dziel i rzd. Rzdzi bdzie atwo, gdy ju podzielisz. Wywoaj taki konflikt, aby rozarli si na siebie wzajem. Bro prawa zrywania sejmw przez liberum veto, bo dziki temu mona zahamowa kad u nich reform wystarczy przekupi jednego posa, ten krzyknie: liberum veto, i po sejmie, po ustawach, po wszystkim. Ci gupcy maj to za dowd wolnoci w ich kraju, utwierdzaj w nich to przekonanie. A potem uderz w strun najmocniejsz w punkt wiary. To czue miejsce, dewoci zawyj. Imieniem wolnoci
*

Pijane umowy.

70

daj rwnych praw dla innowiercw. Zobaczysz jaki wulkan si otworzy. Graf Panin da ci szczegowe instrukcje. Moecie i ju. Unoszc si z fotela Repnin patrzy na ni w niemym zachwycie. Pomys, ktry zawara w dwch zdaniach, na kocu, jakby od niechcenia, wyda mu si poraajco wielki, a caa jego misja, ktrej trudno trwoya go od pocztku dziecinnie prosta. Konflikt religijny w imi wzniosych idei rwnoci i wolnoci czego tak szataskiego nie wymyliby sam szatan. Do tej pory podziwia j, teraz czu uwielbienie. Gdy skonili si w progu, skina na rk. Zosta. Panin zamkn za sob drzwi. Caryca podesza do Repnina i przejechaa palcem po jego policzku, jakby badajc zarost. Bdzie ci ciko, mj chopcze szepna wiem. Ale przegra ci nie wolno. Tylko to zapamitaj. Zapamita. Stara si. Zacz doskonale. Pomimo silnej opozycji ubra Poniatowskiego w paszcz z gronostajw i ju na sejmie koronacyjnym w 1764 roku wnis przed lask marszakowsk wniosek o rwnouprawnienie innowiercw (prawosawnych i protestantw). Stao si, jak przewidziaa caryca: z aw podnis si huragan gniewu, nie pozwolono nawet dokoczy czytania projektu ustawy. Wszystko szo zgodnie z planem. I zgodnie z tym planem on sta si gwnym narzdziem stopniowo wzmagajcego si wpywu interwencji rosyjskiej w Polsce, doprowadzonego wreszcie zrcznoci i bezwzgldnoci nowego posa do stopnia bezarunkowego owadnicia kierownikami stronnictw (Kraushar). Ale to przyszo pniej, trzeba byo kilku lat mozolnej pracy, by ten sukces osign. Prawdziwie ostra gra rozpocza si w roku 1765, o ktrym Kraushar, wpatrzony w rosyjskie dokumenty, napisa: Rok 1765 zeszed na tajnych robotach Repnina w kierunku przysporzenia Rosji gorliwych stronnikw (...). W instrukcji sekretnej, danej ksiciu Repninowi na jego odjezdnym do Warszawy, wyuszczonymi zostay drobiazgowe wskazwki postpowania w Warszawie i po powiatach, gdzie najemni i przekupieni agenci przygotowa mieli grunt. I zaraz potem ogromne zdziwienie historyka bagatelnoci kubanw, czyli mizeri apwek, owych lichych prezencikw i sakiewek, ktrymi Repnin i jego sfora kaptowali sobie sugusw, a ktrych wykaz zachowa si w carskim archiwum i jeszcze w XIX wieku by do wgldu. Wykazu renegatw kupionych purpurowym srebrem nie byo nigdy, lecz najbardziej prominentnych spord nich mona wskaza z nazwiska. Dwaj pukownicy, Josip Andriejewicz Igelstrm i Wasilij Karr (prawe rce Repnina na terenie Polski), jedc po dworach i paacach kupowali wskazanych przez posa prowincjonalnych kacykw, mwcw sejmowych, starostw etc. Najbardziej wpywowych renegatw kaptowa na stoecznym gruncie sam ambasador. Tylko w cigu pierwszego roku swej misji wzbogaci szeregi milczcej psiarni o kilku wielkich dygnitarzy, takich jak marszaek nadworny Mniszech, podskarbi koronny Wessel i wojewoda podlaski Gozdzki, nie liczc ordynarnych donosicieli w rodzaju hrabiego Gurowskiego tych na pczki liczy. Droga transportu purpurowego srebra ze skarbca na mudzi do rk Repnina dzielia si na cztery etapy. Ostatni etap, od granicy polsko-rosyjskiej do Warszawy, obsugiwali

71

kurierzy ambasadora, kapitan Tir i sierant Nolken. Ta trasa, a waciwie trasy, gdy drog cigle zmieniano, ubezpieczana bya dyskretnie przez tzw. ograniczony kontyngent wojsk rosyjskich, niby to manewrujcy w ramach normalnej dyslokacji aprowizacyjnej. Wojska te weszy w granice Polski przed elekcj Stanisawa Augusta, by zastraszy, a w razie potrzeby zablokowa orem przeciwnikw pupila Katarzyny, ktrych nie brakowao. I ju tu zostay. Ze strony zwolennikw elekta-rusofila popyny do Petersburga adresy hodownicze na cze Katarzyny i dzikczynienia za przybycie jej sodatw. Najgorcej manifestowa t wdziczno sam krl. Gotowo do penienia roli wykonawcy rozkazw gabinetu petersburskiego, jak przyj na siebie Stanisaw August z powolnoci najmity, stanowia zasadnicz cz programu (Kraushar). W listach do Repnina autorka tego programu nazywaa Poniatowskiego woskow kuk (woszczennaja kukla). W tajnych dokumentach rzdowych ministrowie rosyjscy uywali dowcipniejszego okrelenia: plenipotent rosyjski. Przy kadej zdarzonej sposobnoci dawano mu odczu, e nie powinien, zbytnio korzysta z praw majestatu krlewskiego, e jest jedynie wykonawc instrukcji dawanych z Petersburga, a nie bynajmniej samodzielnym wadc w swoim pastwie (...). Mao jest w historii przykadw tak wyjtkowego stanowiska wadcy udzielnego na pozr pastwa (Kraushar). Trzeba tu wszake wyjani, e Poniatowski nie by milczcym psem. Nie byo takiej potrzeby. Wystarcza jego strach przed utrat korony, zawdziczanej Rosji oraz zwyke zoto. Kraushar pisze, i w wietle autentycznych dokumentw pobudki dziaania krla w tym kierunku wizay si cile z osobistymi jego deniami do korzyci materialnych, pielgnowanymi szczodrze, datkami z kasy ssiedniego pastwa otrzymywanymi, ktre miay na celu jedynie wprzgnicie krla do rydwanu polityki ssiedniego mocarstwa i uczynienie ze powolnego, niezgodnego z majestatem krlewskim narzdzia, obc a siln poruszanego rk. Problemem Repnina by fakt, e po to narzdzie wycigay si z drugiej strony rce wujw Poniatowskiego, ksit Czartoryskich, szefw potnej Familii. Czartoryscy tak gorliwie wsppracowali z Rosj na rzecz elekcji Stanisawa Augusta, e nikt nie pomyla o uczynieniu z nich milczcych psw nie kupuje si wasnych ludzi. Bd ten sta si kosztown nauczk na przyszo. Kiedy zaraz po koronacji Familia zmienia front na antyrosyjski, w Petersburgu zawrzao. Ambasador dosta nowe instrukcje, ale pocztkowo by bezradny. W maju 1765 roku donosi Paninowi: Pisaem ju JW Panu o duchu panowania, jakim oywieni s obaj Czartoryscy. Uywaj w narodzie wielkiego kredytu. Wzrs on od czasu, gdy za bezkrlewia stali si prowodyrami naszego stronnictwa i gdy przez ich rce szy pienidze na werbunek sojusznikw, ktrzy te trzymaj si ich dotychczas. Ich wpywy podtrzymuje sabo krla, ktry nie moe pozby si zwyczaju czynienia wszystkiego wedug ich woli (Sbornik). W styczniu 1766 roku Repnin musia przyzna, e sytuacja si nie zmienia: Zapewniani, e ulego jego dla nas jest bezgraniczna i miem nawet rczy za ni, lecz nie mniejsz jest i sabo jego dla wujw. Za wkrtce potem, w dobie, ktr wanie obserwuj z Wiey Ptakw: Niestety, na tej jego gorliwoci polega niepodo-bna, z uwagi na sabo woli, ktrej ju tyle mielimy dowodw.

72

W sytuacji, gdy Czartoryscy robili wszystko, by ukra mu woskow kuk i z jej pomoc zrealizowa w Polsce reformy, ktre osabiyby zaleno kraju od Petersburga, ksi Repnin potrze-bowa milczcych olbrzymw, by zahamowa ofensyw Familii. Wymagao to wielkiej cierpliwoci i jeszcze wikszego sprytu. Tego drugiego mu nie brakowao, ale z cierpliwoci byo gorzej. Gdzie na dnie jego organizmu, w gboko zapadych komrkach, gdzie mieszka mord, jak czarny robak w przedpotopowej skamielinie, buntoway si przeciw tej kreciej robocie geny jego przodkw-zdobywcw, nawykych do dziaania wprost, do ujarzmiania obcych ludw elaznym batem i triumfalnych wjazdw z baldachimami, kluczami na aksamitnych poduszkach, muzyk, hejnaami trb, biciem w zby, hukiem i kornym aplauzem. Musia poskramia sam siebie. Jego akome oczy, wraliwe, niczym licznik Geigera, na najdrobniejsze promieniowanie zdrady i nieomylnie wyawiajce z dostojnego tumu potencjalnych kandydatw na milczce psy, w razie potrzeby zmieniay si w hipnotyzerskie kulki mdroci, lub odwrotnie, przybieray wygld szeroko otwartych oczu dziecka o wiecznie zachwyconym spojrzeniu, szczerych i naiwnie czuych na magi wiata, ktry jest prosty i nie wymaga kamstw. Jego ujmujca pewno siebie nigdy w sposb mimowolny nie przekraczaa granicy dobrych manier (jeli potrzebowa, zblia si do chamstwa teatralnie), a byskotliwo oeniona z francusk galanteri zniewalaa kobiety, poniewa na to bya obliczona: na conocne eskie lobby w setkach polskich ek. C to za uroczy czowiek ten Repnin, taki miy, inteligentny, pocigajcy, doprawdy tres, tres charmant, i jaki niestrudzony w wysikach dla zapewnienia Polsce wszystkiego dobrego. Jego gos by czarodziejem mimikry, przechodzi metamorfozy z szybkoci wielobarwnej jaszczurki, idealnie dopasowany do rozmwcy i okolicznoci, czuy na kad zmian temperatury dialogu i ani na sekund nie spniajcy si z konieczn zmian formy lub treci. Przed t wanie uprzejmoci i przed tym gosem stan nagle Franciszek Ksawery Branicki w antyszambrze krlewskiego gabinetu, owego lutowego przedpoudnia, ktrego opis przerwaem, by sign do rde. Mia przed sob czowieka, z ktrym zazdroszczc mu powodzenia u dam i u krla zdy ju zadrze; cudzoziemca, ktry drani jego magnack but bdc sztandarem wpyww obcego mocarstwa w Polsce; przeciwnika, z ktrego pozwala sobie szydzi nie wiedzc, e ostatni akt tej komedii przemieni si w dramat autora. Mia przed sob przepa, do ktrej przez to przypadkowe spotkanie nie bdzie mg nawet zlecie bez upokorzenia. wiadomo tego doprowadzaa go do biaej gorczki. Repnin rozpromieni si na jego widok: O, widz, e i pan, generale, poluje na krla! Witam. Jego krlewski majestat le si dzisiaj czuje. Migreny, jedna za drug, c, to si zdarza. Zostawiem go w nie najlepszym usposobieniu. Mam nadziej, e przynajmniej pana znajduj w dobrym humorze? Witam unienie wasz ksic wysoko, lecz kpin nie znios! odpar przez zacinite zby Branicki. Honoru nie przegraem! Repnin zamieni si w oniemiae dziecko: C znacz te sowa, generale? Nie przypominam sobie, abym w czym panu uchybi, chocia prowokowae mnie do tego nie raz. Susznie tedy wzie sobie odwet, ekscelencjo, ale kopa adwersarza, co ju powalony, nie godzi si! rzek Polak, prbujc wymin ambasadora.

73

Repnin skasowa dobroduszn min i pooy do na framudze drzwi, tak i jego rka zastawia Branickiemu drog. Generale, zanim zostawisz mnie rozgniewanego, zechciej wytumaczy, co to wszystko znaczy! Jak krzywd ci uczyniem? Wasza ksica wysoko dalej kpisz?! Przysigam, e ani mi to w gowie! Branickiemu nagle zawitao, e Thomatis mg przecie skama. Jeli tak, to wszystko, co ju powiedzia Repninowi, jest bezczelnoci prostaka. Stropi si. Zacz tumaczy niepewnym gosem: Wasza ksica wysoko nie wiesz, e przedwczoraj... wieczorem... miaem nieszczcie przegra... cay majtek? Przypadkowo wiem od krla, e pan gra, generale, i to bez weny, nic mi wszake nie wiadomo, aby kto pozbawi pana majtku. Kto tak twierdzi? Ja tak twierdz, wiem, co si stao! Nie wiedziaem tylko, e i krl wie. Wiedzia, i nic nie... To zreszt niewane. Jestem ndzarzem, ot co! Pan si myli, generale. Nie myl si, ekscelencjo, i pan najlepiej zdaje sobie z tego spraw, jeli tylko prawd jest, e to pan ma weksel, ktry podpisaem. On si znajduje w paskich rkach, ksi, czy nie tak? Repnin sign rk do kieszeni, wyj papier, woy go w do Polaka i ustpujc mu z drogi powtrzy: Pan si myli, generale. On si znajduje w paskich rkach. Branicki osupia. Sta blady, drc caym ciaem, tak i weksel wypad mu ze zmartwiaych palcw na dywan. Repnin schyli si byskawicznie, podnis dokument i ponownie wrczy Branickiemu. Milczeli obaj. Po chwili Branicki wykrztusi: Czeg dasz w zamian, ksi? Tylko jednego, by nie zadawa, generale, takich pyta. Obraaj one bardziej ni grubiastwa, ktrych mi przedtem nie szczdzie. Nie zrobiem tego dla adnych korzyci. Branickiemu co utkwio w gardle. Z trudem zapyta: Wic... dlaczego? Powody byy dwa, mj panie. Pierwszy natury osobistej, wic nie musisz we wierzy. Jako przyjaciel narodu, do ktrego posowanie poczytuj sobie za zaszczyt, nie mogem cierpie, eby jeden z tych woskich ladaco, intrygantw i awanturnikw, od ktrych si roi na dworze zbyt askawego dla nich monarchy, ograbia swymi sztuczkami polskiego onierza, wsawionego na polach caej Europy. Dlatego wykupiem ten zodziejski wistek z jego brudnych ap. Wiem, e trudno ci w to uwierzy, generale, bo dlaczego miabym ci szanowa, gdy ty nie szanowae mnie, a poza tym yjemy w wiecie lichwiarzy, przywyklimy do niego, z trudem rozpoznajemy wiat inny, ten ze starej bajki o ludziach prawych. Szokuj nas gesty bezinteresowne. Bd jednak szczery do koca. Nawet gdybym sam nie chcia uczyni tego, co uczyniem, to i tak musiabym to zrobi, by nie narazi si wadczyni, ktrej su. Nie zapomniaa ona, generale, delikatnej przysugi, ktr jej oddae przed laty. W licie dorczonym mi z Petersburga kilka dni temu, Jej Imperatorska Mo zapowiada nadesanie specjalnego prezentu dla ciebie, o ile wiem, co srebrnego... Miaa to by niespodzianka, ale w tej sytuacji wolaem wyzna ci

74

ca prawd... A o tym papierku wyudzonym od ciebie zapomnijmy i wicej nie wracajmy do tej sprawy. Branicki, ktry wci nie mg pozbiera zmysw, wybekota: Moci ksi, twoja wielkoduszno... Sza! Powiedziaem, ani sowa! Od tej chwili nic nie wiem i uprzedzam, e jeli zechcesz co mwi na ten temat, bdziesz mwi do ciany, panie Branicki! Branicki, ktremu z wolna powracaa przytomno, achn si: Wic bd mwi do ciany, ale bd mwi, a w potrzebie krzycza! Nie zmusisz mnie, ekscelencjo, bym zapomnia o tym, o czym pamita bd z wdzicznoci moje wnuki, a jeli nie bd, to dogoni je moje przeklestwo zza grobu! Jest jeszcze co, co musimy omwi, termin patnoci. Wypac si w ratach, bo od razu nie mog... Generale... Bd nalega! Ksi wykupie ten weksel, nie dano ci go za darmo. Zechciej poda sum. Repnin spojrza w niebo (w sufit) z ostentacyjnym baganiem o pomoc. Generale, przysigam ci, e nie wydaem na ten wistek ani grosza z mojej prywatnej szkatuy. Pienidze zaczerpnem ze specjalnej kasy Jej Imperatorskiej Moci, z funduszu danego ambasadzie na wspieranie polskich patriotw i zabezpieczanie nienaruszalnoci praw Rzeczypospolitej. Oooooch! Wyjrzao soce. Przebio si przez chmury w dziurze okrgej niczym sedes nieba. Blask, jak naga, zudna wiosna, podobny do taniej dziwki wymalowanej tczowo, przypudrowany wichrem i nachalny, uderzy mnie w oczy i olepi. Z tej zoci rodz mi si brzydkie metafory, z ktrych i tak tylko cie spywa na papier, reszta mle mi si w zbach. Mj wzrok pragnie odpoczynku, szuka ladw ycia na grzbietach pagrkw wyobionych lodowatym wiatrem i porodku niegowego pola. Na powierzchni Wisy rybak czatuje nad przerbl. Trzyma dugi kij z zaostrzonym elazem i cier-pliwie stoi, a ktra z ryb wypynie zaczerpn wicej tlenu. Wwczas wbija hak w zmarznity mzg, wydobywa zdobycz na arktyczn powok i przywizuje do obrczy z innymi. Czarne wrony na niegu wykrakuj czarn mier. Gdy latem zmarzlina stopnieje, owi bdzie trudniej, albowiem nie sposb wyrba przerbla w rodku rwcego nurtu mona uton. Natomiast w podrcznikach psychologii mona przeczyta, e jednym ze sposobw zmieniania postaw przeciwnika jest poka-zanie, i s takie sprawy, co do ktrych si zgadzamy. Podstoli koronny genera Branicki i ambasador rosyjski ksi Mikoaj Wasiliewicz Repnin zgadzali si w jednej sprawie, w tym mianowicie, e podstoli koronny genera Branicki i skrajna bieda s to dwie rzeczy zupenie do siebie nie przystajce, zatem nigdy nie powinny chodzi w parze. Ksi Repnin nie czyta wspomnianych podrcznikw psychologii, ale mgby je pisa (przynajmniej niektre rozdziay). Prawidowo wybra pierwsz spraw, co do ktrej tamten musia si z nim zgodzi. Teraz, kiedy ju zrobi dobry pocztek, musia znale kolejne punkty styczne. Widzc zaskoczenie Polaka (gdy ten usysza o specjalnym funduszu Katarzyny), Repnin wzi go czule pod rami i poprowadzi do okna w ssiednim pokoju, w tym samym, w ktrym Branicki rozmawia wczeniej z kamerjunkrem. Bya to sala medytacji Stanisawa Augusta. Oprcz zegara kominkowego, stolika, szezlgu i parawanu ze szklanymi ciankami nie zawieraa adnych innych sprztw. Sw

75

surowoci przypominaa bardziej luksusow cel klasztorn ni krlewsk komnat w paacu. Za oknami rozpociera si widok na skarpy idce ku rzece i daleki kontur praskiego brzegu. Repnin przez chwil sta zamylo-ny, wypatrujc czego poza szyb. W kocu rzek: Generale, paska ojczyzna, o czym pan sam wie najlepiej, znajduje si w wielkim niebezpieczestwie. Ma ona zbyt duo wrogw, tak na zewntrz, jak i od rodka. Wokoo trzy mocarstwa, dwa germaskie, pragnce jej zagady, i Rosja, w narodzie ktrej pynie sowiaska krew i ktrej wadczyni wzia sobie za punkt honoru, by nie dopuci do skrzywdzenia Polski. Polska ma sab armi, ale jako nikt nie prbuje jej zaatakowa, poniewa nikt nie chce ryzykowa walki z wojskiem rosyjskim, ktre znajduje si tu wanie po to, by strzec nienaruszalnoci polskich granic. Dziki protekcji mojej wadczyni na polskim tronie zasiad piastowski monarcha, a nie Sas, za ktrym opowiedzieli si ci, ktrzy wam le ycz. Niestety krl ten, chocia Piast, okaza si saby. Tak, tak, jest szlachetny, wiem, ale jest duchem saby. Daje si powodowa wszelkiej maci intrygantom, wrd ktrych Czartoryscy wiod prym. Gosz oni, e idzie im o reformy patriotyczne, a w rzeczywistoci pragn tylko krlem manipulowa po swojemu, obsadza urzdy i czerpa dochody z tej prywaty. O jakie reformy walcz, zobaczysz, generale, ju niedugo, gdy otworzy si najbliszy sejm. Krlowi, ktrego maj za sw marionetk, radz, by znis podsta-wowy kanon waszych swobd, gwn gwarancj wolnoci, liberum veto! Jeli tej sprawy na sejmie nie podnios, moesz mnie, panie Branicki, uzna za kamc. Najwaniejsze urzdy w przyszej Rzeczypospolitej, swojej Rzeczypospolitej, ju obsadzili. Nie ma na tej licie twojego imienia, niegodny ich zdaniem. Ale zdaniem Jej Imperatorskiej Moci hetmanem wielkim koronnym winien by... Nagym ruchem pooy sobie do na ustach, demonstrujc, e gryzie si w jzyk. Jednoczenie ktem oka zlustrowa twarz rozmwcy. Wraenie, jakie odnis, zachcao do kontynuacji. Za duo mwi, generale, przekraczam swoje uprawnienia. Sprzyjam ci jednak caym sercem i raduj si, e sprzyja ci rwnie moja pani. Znajc niebezpieczestwa, ktre gro twej ojczynie za spraw awanturniczej polityki niektrych waszych ksit, wyznaczya ona specjalny fundusz na ratowanie w Polsce polskoci. Mam nim wspiera prawdziwych patriotw, ktrzy znajdujc si w bliskoci krla bd go strzec od zych namw i swoim na niego wpywem neutralizowa bd bdne podszepty. To jest... Branicki zrobi gow przeczcy ruch. Wasza ksica wysoko doskonale wiesz, e nie nale do najwyszej hierarchii rodowej w moim kraju. Ciesz si przyjani krla, to prawda, ale krlewska przyja na aciatym rumaku jedzi. Czartoryscy mnie ignoruj i staraj si osabi moj pozycj na dworze, a krl zaiste saby i acno im ucha nadstawia. Gdyby nie siostra... Nie mog stawa z Czartoryskimi, za wysokie ksice progi. Wic trzeba je obniy, generale, to najprzd. Potem za pytam: jakie to progi za wysokie dla hetmana wielkiego koronnego, ktry rzeteln zasug, nie za sztuk pokonw, zdoby swoj godno? I wreszcie pytam: kim byli Czartoryscy dwiecie lat temu? Sysza kto wtedy o takich kniaziach u boku polskich krlw? Wierzch arystokracji to pynna masa, odpywa jedna krew i w niepami idzie, podczas gdy inna, silniejsza i zdrowsza, wdruje do gry. Wczoraj Zborowscy, Winiowieccy, Tarnowscy, Tczyscy,

76

Koniec-polscy, dzisiaj Czartoryscy, Potoccy, Lubomirscy i Radziwiowie, jutro moe Braniccy. Trzeba do tego mdroci politycznej, determinacji i przede wszystkim poparcia prawdziwych mocarzw... Trzeba do tego wielkich majtkw, ekscelencjo! przerwa Branicki. Ksicych latyfundiw! Sia rodzi si z ziemi. To prawda, ale majtek rodzi si z jednej grudki, ktra urasta do folwarku, potem wojewdztwa, wreszcie caej prowincji. Wiem, generale, e twoje ziemie nierwne ziemiom Czartoryskich, a do tego obcione dugami po same uszy. Dobio ci naoone przez Prusakw w Kwidzyniu co na wszystkie towary pynce Wis do Gdaska; w tej zreszt sprawie wysya ci krl do Berlina, gdzie w kocu niczego nie zwojowae. Ale jak moge zwojowa, jeli za twoimi plecami Czartoryscy prowadzili tajn gr w Wiedniu i w Paryu? Oni, rzecz osobliwa, nic na kwidzyskim cle nie stracili. Nie zadziwio ci to, panie generale? Ot, widzisz jak to jest! Ale to si da odwrci. Jedno moje sowo, a bank petersburski kupi na pniu wszystkie twoje zbiory a do roku 1770 i udzieli ci nadzwyczajnych kredytw na rozwinicie gospodarki. Kredytw, ktre Jej Impetratorska Mo... umorzy, kiedy zechce. Wiele rzeczy dzieje si tak, jak ona chce, a bdzie si dziao jeszcze wicej. Czartoryscy to wobec niej kary, mogaby ich uciszy jednym gestem, ale Imperatryca szanuje prawo narodu polskiego do zaatwiania wasnych spraw wasnymi rkami, i jeli si wtrca, interweniujc u krla listownie lub przeze mnie, to tylko dla podtrzymania ducha uczciwych patriotw. Nie wiesz zapewne i tego, generale, e wanie dziki jej wstawiennictwu otrzymae w grudniu gwiazd Ora Biaego, do czego Czartoryscy chcieli nie dopuci. Spytaj krla, niech zaprzeczy... Wszake nie o ordery toczy si gra, lecz o spraw narodow i ponadnarodow. Jak to ponadnarodow? zdziwi si Branicki. Rosja jest gwarantem niezawisoci Polski i pozostanie nim, ale Rosja ma wiksze plany, europejskie. Polska, jeliby chciaa, moe sta si jej sojuszniczk. To jest szansa dla tych, ktrzy zechc to zrozumie. Nie mona bezkarnie spnia si na spotkanie z histo-ri, idzie era Rosji. Polska winna postawi na t kart i ty, generale, rwnie. Co za do hetmastwa wielkiego koronnego, to bez poparcia Jej Imperatorskiej Moci carycy Katarzyny nie osignie go nikt. Wielkie godnoci nie s dla gupcw. Tak oto Mikoaj Wasiliewicz Repnin znalaz kolejny punkt styczny z Franciszkiem Ksawerym Branickim, ktrego pogld na spraw buawy naczelnego dowdcy wojsk polskich by identyczny: nie powinna si ona dosta w rce gupca, lecz Franciszka Ksawerego Branickiego. Ludzie ambitni maj bowiem to samo zdanie o rnicy midzy sob a reszt blinich, co Latynosi o rnicy midzy swoj matk a wszystkimi pozostaymi kobietami: tylko ona nie jest dziwk. Tak wic obaj panowie zbliyli si do wsplnego punktu widzenia i jest rzecz naprawd mao istotn, o czym jeszcze mwili stojc przy oknie krlewskiej sali medytacji. Istotne s dwie rzeczy: fakt, e na koncie zdobyczy Repnina znalaz si ,,Un nouveau proslyte dans leparti de la bonne cause* (cytat z tajnego raportu ambasadora) oraz sekret tej komnaty, wwczas znany bardzo maej liczbie osb, pniej za znany powszechnie i opisany przez kronikarza Magiera w rozdziale ycie domowe krla, ksigi zatytuowanej Estetyka miasta stoecznego Warszawy: Krl czasem drzema po
*

Nowy sprzymierzeniec dobrej sprawy.

77

obiedzie na swym szezlongu za parawanem o szklanych taflach, przez ktre mg widzie wszystko w pokoju, sam nie bdc widzianym. Gdy Repnin i Branicki wyszli, zza parawanu wychyli si nasz znajomy, Ignacy Turku. Od korytarza dobiegy go jeszcze sowa ambasadora: ... gra samemu przeciw trzem Wochom, to ju nie brawura, generale, to szalestwo! Signore Casanova by tym, ktry zmontowa mtryg przeciw panu i wybornie odegra komedi. Szczeglny to szubrawiec, tajny agent Parya, czemu jednak do pana ma tyle zoci? Czy tu idzie o pann Binetti, z ktr obaj sypiacie na zmian? Nie wiem, czy jest prawd, e on w jej ku drwi z pana, wiem tylko, e nie pucibym pazem.... Reszt sw zaguszyo soczyste przeklestwo Branickiego, a potem oba gosy wyciszya odlego. Coraz ciemniej, znowu koczy si dzie. Pagrki wok wiey zaczynaj ukada si do snu. Mrok wspina si po cianach, zamazujc starannie ksztaty i kontury. Nasyca powoli atmosfer, psuje wyrane linie, zmusza do ziewania przedmioty, wszystko zaczyna lekko dre z zimna i usypia w milczeniu. Gwiazdy pojawiaj si i gasn za spraw chmur. Midzy bezlistnymi konarami drzew przetacza si zoty krg ksiyca. Jest bardzo cicho. Nagle cisz rozdar skandalicznie gony krzyk nieznanego ptaka. Ten rodzaj krzyku wyrywa z garda strach kto musia go sposzy. Wpatruj si w ciemno i nie jestem pewny. Jeden z krzeww przypomina sw sylwetk czowieka w paszczu i kapeluszu, lecz to chyba zudzenie, wszystko bowiem zaciera si w gasncej przestrzeni, a w powietrzu snuje si zdolno do wywoywania abstrakcji. Mgbym zej na d i pj w tamt stron dla sprawdzenia. Gdy mieszkaem w Lawrion, na greckim wybrzeu Morza Egejskiego, kusio mnie, by zrobi wycieczk na poblisk wysp. Byo to rumowisko ska, przypominajce nos Neptuna zaywajcego snu pod bia kodr fali, za dnia otulone lekk mgiek, w nocy byszczce tajemniczo. Nie dawao mi spokoju. Wiedziaem, i wystarczy pj do portu, wynaj d i po godzinie spenetrowa ten sekret. Ale nigdy tego nie zrobiem, moe dlatego, by nie odbiera sobie zudze, lub eby powraca tam mylami i marzy o fizycznym powrocie lub moe po prostu ze strachu. Opowiadano mi, e kiedy, za dyktatury greckich pukownikw, funkcjonowa na wyspie niewielki obz karny dla najniebezpieczniejszych prze-ciwnikw reimu. Jedynym wolnym mieszkacem w tej katowni by komendant obozu, czowiek okrutny, znajdujcy wiksz przyjemno w psychicznym maltretowaniu winiw poprzez nie koczce si przesuchania ni w nudnym amaniu koci i biciu. Gdy pukownikw obalono i powrcia demokracja, winiowie zostali wypuszczeni, stranicy przeniesieni gdzie indziej, a obz zamieniono na muzeum martyrologii. Jego kustoszem i jedynym opiekunem, a wic jedynym winiem wysepki, uczyniono eks-komendanta demokracja bya zoliwa albo przezorna, demokracja bowiem te musi si liczy z tym, e kiedy wyrosn jej wrogowie, z ktrymi co trzeba bdzie zrobi. Ale do muzeum nikt nie chcia przyjeda i przyroda zjada obz w cigu kilku lat, a tamten czowiek znikn. Podobno umar, lecz to nie wydaje mi si pewne, gdy tacy jak on s niemiertelni. Okoliczni rybacy twierdzili, e jego duch bka si po skaach i zrzuca miakw w zdradliwe wody zatoki. Teraz mam to samo uczucie. Co kusi mnie, eby wyj z wiey i sprawdzi, ale co mnie powstrzymuje i kae mi nie rusza si z miejsca.

78

Rozdzia 3 BASIOR

Kobieta, zwierz, Pikne i drapiene, Trucizna w zotym pucharze. Piem z niego... (...) Bicz splatam, bicz z promieni soca. Wychoszcz nim wiat. I miejc si bd sucha, jak jczy. wiat mia si, gdy ja jczaem. Bo ycie to jk i miech.
(Sandor Petfi, Szalony, tum. Aleksander Nawrocki).

Pod kocioem siedziao dwoje ebrakw, kobieta i pokraczne dziecko, budzce lito i wstrt; poza nimi nie byo nikogo. Na twarzach obojga ycie wypisao ubogie marzenia, odbarwione i napitnowane saboci. Chopiec mia kilka lat i policzki ze starego pergaminu, tylko oczy z jasnego krysztau, mode i szybkie. Przed laty, podczas godu, Turku, polujc z ojcem widzia takie dzieci we wsiach. Dzieci, ktre nie proszone chodziy do lasu po jadalne cebulki lub cokolwiek innego do spoycia i wracay z dumnym milczeniem zdobywcw, ciskajc w pistkach zielenin lub jajko ptaka. Kady to na stole i stay w oczekiwaniu na zachwyt modszego rodzestwa. Wszed do kocioa. Kojca chodna pustka pod wysokim sklepieniem nastrajaa do modw, ale nikogo modlcego si nie zauway. Na sczerniaych obrazach widniay kobiety takie jak ta na ulicy, zbolae, blade, przekwite, nie znajce innej mioci prcz mioci cierpienia, a u spodu wszystkich malowide, obok nazwiska tego samego mistrza, zociy si sowa: amore incensus crucis*. Oczy witych patrzyy na ciekawie, jakby dziwic si, e czowiek pijany nienawici zawita do przybytku miosierdzia. Wyszed szybko. Rozejrza si jeszcze raz; nie byo tego, ktrego szuka. Nie byo te kobiety, zosta sam chopiec. Nie wiedzia, co robi, czeka czy pj sobie. Sign po sakiewk, by wyj monet litoci, lecz nim zdy to uczyni, zamigotaa mu przed oczami skulona byskawica i safianowy woreczek wyfrun z doni. Mody pokraka, ruszajcy si z energi, o ktr nie mona byo podejrzewa tej karykatury ciaa, nurkn w stron murw
*

Z gorcej mioci krzya.

79

obronnych. Turku, nie zdywszy ju sign rk za znikajcym cieniem, odruchowo wystawi nog, tak daleko, e rozkrok by bliski szpagatu. Czubek jego trzewika zahaczy o szmaciany ape zodzieja i ten przekoziokowa na gow, odbi si od ciany kocioa i run w boto. Podniesiony z ziemi, wyrywa si charczc i ksajc. Turku stara si opanowa to wierzgajce, gryzce i drapice tornado, skrpowa i zdusi; im bardziej furiacko walczyo z nim, tym mocniej je trzyma i tamsi, cay czas prbujc sowami uspokoi malca. Przemawia do niego sodko i gniewnie na przemian, wysilajc minie rk, tak jak dzieci gdy zdybi kota i brutalnie obezwadniaj po to tylko, by go pogaska i okaza sw agodno. W kocu chopak opad z si i zaprze-sta walki, wywracajc biaka oczu i udajc zemdlonego. Pa posadzi go na schodku kocioa, podnis swoj utaplan w brunatnej mazi sakiewk, wytar j o achmany chopca i klepn go kilka razy w twarz. Przesta udawa! Moesz mie cz z tego, co chciae ukra, jeli powiesz mi gdzie jest Rybak. Jedna gaka oczna ebraka powrcia do waciwej pozycji. Otworzy spierzchnite wargi: Tu nie ma rybakw, nie ma ryb. Szukaj se nad Wis. Gupku! zdenerwowa si pa. Nie jestem wrogiem, znam Rybaka i Rybak zna mnie. Kaza mi si szuka tutaj. Druga gaka wskoczya na swoje miejsce. Chopiec przyglda si uwanie Turkuowi, jakby przewietlajc prawdomwno obcego. Potem wycign do rozprostowan wierzchem do dou. Zaraz! rzek Turku. Najpierw powiedz gdzie. Albo lepiej zaprowad mnie tam, bo si boj, e mnie ogasz. A co dostan? To. Pokaza mu dwie monety zamiast trzech, wiedzc, e nie obejdzie si tylko dwiema. ebrak podnis do gry cztery rozstawione palce. W odpowiedzi pa podnis swoje trzy. Dobili targu. Nagle zerwaa si burza. Przemierzali uliczki skpane w nawale rzsistego deszczu, kulc si pod cianami i skaczc od bramy do bramy. Wszystko wydawao si martwe, jak gdyby za tymi murami nie byo adnego ycia. Ale w niejednym oknie, wskim jak strzelnica, pa dostrzega znieruchomiae oko spoczywajce na jego twarzy, baczne, podejrzliwe, tajemnicze i milczce. Przeszli pod zmurszaymi arkadami i dostali si na mae podwrko, zawalone wszelakim mieciem, stosami wilgotnych desek i beczek pozbawionych obrczy. Chopiec kaza mu czeka, a sam podbieg do drzwi, z ktrych zazia patami winiowa farba, i zastuka jakim grypserskim kodem. Drzwi uchyliy si o szpark. W bbnieniu ulewy Turku nie mg zowi szeptw, lecz kiedy ebrak wrci i ponownie wycign do, da mu pienidze. Otwierajc drzwi usysza charakterystyczny trzask naciganego kurka pistoletu i zanim w pmroku dostrzeg czowieka, musia odpowiedzie na zadane agresywnym tonem pytanie, czego tu szuka. Wyjani. Wgrowaty tucioch, w ktrego paluchach krucica zdawaa si by dziecinn zabawk, wprowadzi go do zadymionej izby, po czym odchyli wielk cierk penic rol kotary i krzykn w gb domu: Rybak, masz drugiego gocia! Jakby byo o jednego za duo, to jestem tutaj!

80

Popchnity przez prg, Turku wyldowa w sklepionej nisko komnacie, ktrej umeblowanie skadao si z elaznego ka, kilku drewnianych zydli i kolawego stou. Za stoem siedziao dwch ludzi. Jednym z nich by stary ebrak, znajomy pazia. Drugi mczyzna, mody i tak wytwornie odziany w czer i biel, e nawet w otoczeniu krla Turku nieczsto widywa podobn elegancj, przyciga wzrok niczym pomie w ciemnoci: budzi zachwyt, poniewa by pikny, i ogromne zdziwienie, poniewa zupenie nie pasowa do wntrza tej nory. Mg mie dwadziecia kilka lat, lecz regularne rysy jego twarzy, z rzymskim nosem i wydatnymi wargami, wok ktrych czerni si cudzoziemski zarost, czyniy go starszym. Opleciony czarn kitajk i zwieczony tego koloru kokard warkocz peruki spada na smoow aksamitn sukni orleaskiego kroju, z brylantowymi guzikami i delikatnym morskim haftem na mankietach i konierzu. Pod dug, wcit w pasie kamizelk z hebanowego atasu, stebnowan srebrnymi nimi, widniaa batystowa koszula o abocie i mankietach z najdroszych niegowych koronek. Biae byy rwnie racymorowe spodnie, jedwabne poczochy i chustka zawizana na szyi. Trzy byski zota u dou klamry butw, u gry szpila z miniaturowym zegarkiem w abocie dopeniay caoci. Cienkie, alabastrowe palce bawiy si trjgraniast szpad, ktrej pochwa z biaego utwardzonego pergaminu wybornie harmonizowaa ze szkaratem koralowej rkojeci. Czarny paski kapelusz lea na stole. Obaj zwrcili si w kierunku Turkua, gdy wybka powitanie. Rybak nic nie odrzek, elegant schyli gow z uprzejmym umiechem. Wwczas Turku zobaczy go en face. Twarz mczyzny bya podobna greckim popiersiom zdobicym korytarze Zamku: majestatyczna, zimna i obojtna. Jaka tajemnica, ktra zamieszkaa w niej przed laty, zasmucaa gbi jego oczu nawet wtedy, kiedy byy rozemiane. Rybak wskaza Turkuowi zydel i powrci do rozmowy z tamtym. Mwili po angielsku, co jeszcze bardziej zdumiao pazia. Nie zna tego jzyka, wic czu si nieswojo. Po chwili ebrak wyj zza pazuchy jaki dokument i poda go Anglikowi. Ten rozprostowa papier i zatopi si w czytaniu. Dopiero wtedy staruch zainteresowa si Turkuem: Z czym przychodzisz? Pa spojrza na czytajcego. On nie zrozumie, zna tylko swj jzyk i francuski, a po niemiecku kaleczy wyjani Rybak. Moesz mwi. Stao si co? Stao. Podsuchaem rozmow Repnina z Branickim. Mwisz, e Thomatis to czowiek Repnina, a Repnin plu na niego. Branicki te. Czemu mnie okamae? Nie okamaem ci. Powiedz najpierw o czym mwili. Branicki przegra wszystko do Thomatisa... To ju wiem. ...a Repnin wykupi od Thomatisa weksel... To te wiem. ...i odda go generaowi. Co?!... Jak to odda? Za co? Za nic. eby go przejedna, bo wczeniej si gryli. Zapaci pienidzmi Imperatorowej, ktra lubi generaa. W drodze jest prezent z Petersburga dla Branickiego, jakie srebra. I bank petersburski ma mu udzieli poyczki, a w przyszoci zostanie hetmanem wielkim koronnym.

81

Rybak a podnis si z miejsca i cichutko zagwizda. Potem opad wolno na swj zydel, z tak min, jakby dosta czekanem w gow ni std, ni zowd. Wic to tak! wyszepta. Chrystusie, kupili kolek Cioka, a ty mi tu gldzisz, e za nic!... O nic nie prosi? Kto, Branicki? Nie, ambasador! No... prosi Branickiego... eby osabia wpyw Czartoryskich na krla, bo ci d do zguby Polski. Rozumnie prawi. Prosz, prosz, co ty powiesz! ...Rozumnie p r a w i ! Na twj rozum wystarczyo? A tak, wystarczyo! odci si pa. Sam syszaem, jak Czartoryscy namawiali krla, eby na sejmie forsowa zniesienie liberum veto! Czyli noa, ktry zabija Polsk, nie rozumiesz tego, durniu?! Twj krl oszukuje swj nard, bo suy Rosji, ale nie krl, lecz sejm decyduje o losach pastwa uchwaami, ktre trzeba przegosowa. Wystarczy, e jeden kupiony pies zaszczeka: liberum veto! i uchway nie ma, sejmu nie ma, bo liberum veto zrywa go od razu, a wic i poprawy nie ma! Czartoryscy chc odcign krla od Rosji... eby sami mogli wada! Swoje tylko na myli maj! Prawd trafi, jak lepa kura. Czartoryscy swoj parti graj, ale Familia to jeszcze nie caa Polska. A dopki z Repninem si r, dla mnie dobrzy. Branicki, cierwo, na pozr da si kupi przeciw nim, ale to przeciw Polsce. Repnin nie wypuci ryby z kosza! A ty kto? Mwisz jak rwny jemu! Genera haaburda jest, ale czek prawy... Tak samo prawy, jak twj pan, co ci dziewk zbaamuci. Teraz pewnie Branicki si z ni kadzie, bo on zawsze po przyjacielu co smaczniejsze kski dojada, ty najlepiej wiesz o tym! Twarz pazia zrobia si sina. To co powiedzia Rybak byo prawd; Branicki przejmowa kobiety od Poniatowskiego, z rwnym zapaem pokojwki jak ksine. Czsto wywiadcza w ten sposb przysug krlowi znudzonemu dam: krl przyapywa generaa in flagranti ze sw kochank i obraony zrywa z ni, oszczdzajc sobie natrtnych dsw, baga i zakl odsunitej metresy. Rybak pochyli si w stron Turkua: Przesta mdrkowa o Polsce, bo w tym taki gupi, e bierze strach! Zajmij si sob. Chcesz krzywdy Thomatisa, dostaniesz j ode mnie, znalazem sposb. Ale nie za darmo. Co mam zrobi? spyta cicho pa. To samo, co ju zrobie... Gdyby na przykad usysza nazwisko Kiss lub zobaczy czowieka, ktry ma tylko cztery palce u prawej doni, i donis mi o takim czowieku, bybym ci wdziczny nieskoczenie. Poza tym rozmowy krla i jego goci... Sowem, chc mie na dworze twoje ucho i twoje oko. Bdziesz je mia, za Thomatisa mog wszystko zrobi. Nawet by szpiclem. To przy okazji zrb i dla siebie co. Dla siebie przecie to robi! Nie, na razie robisz to dla zemsty. Zrb co innego. Ucz si, suchajc ich knowa. Jak si dobrze napatrzysz i nasuchasz, to moe zaczniesz myle, obudzisz swj rozum i bdziesz mdry. To znaczy stan si takim samym mdrcem, jakim ty jeste ju?

82

To znaczy, e moesz sta si czowiekiem wiadomym, patriot, Polakiem. A na razie to jestem durnym Tatarem z bezpaskiego stepu?... Nie ucz mnie czowieczestwa, Rybak, midzy nami jest handel, daj swoje, ja dam swoje. Nauczyciel si znalaz! We Turku i ulep si sam ze swojej gliny na obraz i podobiestwo moje! Powiem ci co. Kady jest takim, jakim go Bg stworzy, a czsto jeszcze gorszym, wic... Nie-praw-da! rykn ebrak. I zaraz, przestraszony wasnym gosem, spojrza na Anglika, ten jednak ani drgn, wida ktnia w obcym jzyku mao go wzruszaa, wci czyta. Rybak ciszy gos: Nieprawda, sam nie wierzysz w to, co mwisz, a takim baranem nie jeste! Dobrze wiesz, e czowiek od urodzenia nosi tylko prawo do tego, by zosta czowiekiem, e ludzie nie rodz si ani rozsdni, ani wolni, ani rwni, ani odwani, ani prawi, wcale nie rodz si tak ludzcy, jak powinni by. Ale mog podj prb stania si ludmi! Co mylisz o tym? Myl, e jeste wikszy wariat ode mnie powiedzia Turku. Chcesz walczy z Repninem, z krlem, z caryc, z caym wiatem... Powiadasz, e to sprawa beznadziejna?... Nareszcie zrozumiaem. Teraz powiem ci, kim naprawd jeste. Jeste jak ta mucha, co nie zna pojcia szyby i miast zawrci w odrzwia, wali bem o szko. Albo nie jeste jak ten szczur zgnieciony w silnych apach. Widziaem w Anglii dowiadczenie, ktre robi pewien doktor. Trzyma szczura w siatce tak, e ten, chocia walczy zaciekle, nie mg si uwolni i w kocu walczy przestawa. Wtedy doktor wrzuca go, niemrawego, uspokojonego, do beczki, z ktrej woda uchodzia doem, i szczur od razu ton, nawet nie prbowa pywa, bo si nauczy, e nie ma po co, e walka jest bezcelowa. Potem doktor wrzuca do beczki innego szczura i ten pywa a caa woda wycieka, a wyciekaa przez dwa dni! Trzeciego szczura doktor wrzuci do beczki bez wycieku szczur pywa przez trzy doby i dopiero uton. Gdyby na brzegu tej beczki siedzia jaki inteligentny szczur, to mgby powiedzie: Widzicie, i po co to wszystko? Wszystkie wysiki na nic. Czy to nie gupio tak si stara, kiedy nie ma szans?... Rybak zakrztusi si od szybkiego mwienia i rozkasa. Odplunwszy flegm w kt, dokoczy: Rne s beczki, w caej mona wygry dziur, w dziurawej mona pywa czyli walczy, ale trzeba chcie! Jak kady powie, e to beznadziejne, gwno bdzie z Polski nie ojczyzna! Nie wystarczy by uczciwym, pobonym i dobrym dla biednych. Dla triumfu za trzeba tylko, eby dobrzy ludzie nic nie robili. Jak tego nie rozumiesz, to id do diaba, bo ja ju nie naucz ci niczego. Dopiero teraz spostrzegli, e elegant wsta i szykuje si do wyjcia, przypinajc szpad u boku, zdejmujc ze ciany podbit futrem peleryn i nakadajc na gow czarny pierg. ebrak odprowadzi go do drzwi. Schylajc si pod uniesion cierk-kotar, tamten rzuci Turkuowi poegnalne spojrzenie, z tym samym dziewczco delikatnym umiechem czowieka wiatowych manier, z jakim si uprzednio przywita. Kiedy Rybak wrci, pa pofolgowa swej ciekawoci: Kto to? Lord Stone. Przyjecha z Anglii, ma tu interesa. Z tob?! Ze mn te, jak widzisz. Widocznie warto mie ze mn spraw.

83

Skd go znasz? Na jego okrtach pywaem, to wielki bogacz... Wida, e bogacz, ale dlaczego taki bogacz chodzi piechot i do tego sam? Nie byo przed wejciem powozu ani te suby... Moe lubi chodzi sam, jego sprawa. A Basior ze sw band lubi czeka na takich. Ostrzec go trzeba byo! Rybak wybuchn miechem, podskakiwa na zydlu z uciechy i klepa si po bokach. Co ci tak mieszy? spyta pa. Znowu gupio rzekem? Nie... tak mi si zachciao mia. Czowiek gdy si mieje, to ze myli uchodz ze jak gazy. Nie martw si o jego lordowsk mo, to ostatni czowiek w tym miecie, na ktrego Basior by si rzuci. Dlaczego? Dlaczego? Bo... bo to cudzoziemiec. Syszae, eby Basior ruszy cudzoziemca? Wemy si lepiej do twoich kopotw. Swoj krzywd moesz odpaci Thomatisowi tak sam krzywd. Ma on kochank, aktork... Catai! Nie. Catai to jego ona, ktr on frymarczy... ona?! Uhmm. Wzili sekretny lub. Przywiz j z Sabaudii i wkada do ka kademu, kogo chce sobie zjedna. Nie o ni chodzi. Ma on inn, modsz, w ktrej si zakocha. Dziwne, bo to otr bez serca, ale wida i bez serca mona oszale dla baby. Wiem ju wszystko o tej drugiej, nie trzeba byo dugo szpera. Nazywa si Cassacci... Wiem ktra to! Dobrze, ale ju nie przerywaj, bo nigdy nie skocz i nie dowiesz si jak go zay. Thomatis sypia z kim chce, wszystkie aktorki przeszy przez jego ko, a niektre nawet przez st w jego gabinecie. Cassacci jest ambitna. Kiedy to wszystko spostrzega, wpada w sza i zacza mu paci piknym za nadobne, z Lubomirskim i z innymi. Kiedy on to spostrzeg, okazao si, e jest zazdrosny. I to jak, cakiem po italiasku. Pilnuje jej teraz jak oka w gowie. Ale przed krlem nie upilnuje. Krl j widzia nie raz i wcale si nie poakomi. Bo krl jeszcze nie wie, e ona robi bilard, a powinien wiedzie. Ty mu to szepniesz, potem on Repninowi i Branickiemu, a oni innym. Thomatis w najlepszym razie osiwieje albo zwariuje i zawioz go do Bonifratw. Co to jest bilard? Na razie wiedz, co to jest, tylko ona, woski kurier Thomatisa, ktry j tego nauczy kilka miesicy temu oraz jej suca i m tej sucej, ktry lubi robi dziurki w cianach. No i ja, bo czasami rozmawiam z tym lokajem. Powiedz swemu dobremu panu, i to jest co takiego, e zamieszka w ku i nie bdzie chcia si wyprowadzi. Powiedz mu, i to polega na tym, e panna Cassacci umie... Wrodzona pruderia kae mi tutaj zmieni perspektyw wzroku i suchu, co jest o tyle uzasadnione, e tymczasem grubas z pierwszej izby prowadzi lorda Stone'a podziemnym korytarzem czcym ruder ebracz z centrum Starego Miasta. Wylot lochu znajdowa si w piwnicy kamieniczki przy Rynku. Tucioch pokaza elegant-cikowi schody na gr, burkn co i odwrci si, by rozpocz powrotny marsz. Nagle dwie stalowe dwignie poderway go z ziemi i rbny nim o cian, a tynk si posypa z sufitu. Te same dwie

84

wypielgnowane donie zamieniy si w dwa moty, miadc mu oddech w krtani i w pucach trzy potworne, zadane w cigu sekundy uderzenia w korpus, zamay go i rzuciy na ziemi zemdlonego. Ocucony zosta natychmiast brutalnym kopniciem w twarz. Pochyla si nad nim Anglik przemawiajcy polszczyzn czyst jak diament, z ktrego acno daoby si zrobi brylant, gdyby kto chcia oszlifowa ten kamie, usuwajc w akcencie lekki nalot z okolic Sieradza: Suchaj dobrze, skurwysynu, ebym nie musia powtarza! Moesz sobie pyskowa kiedy jestem nieobecny, ale kiedy jestem w pobliu, masz by grzeczny jak kocielny wobec proboszcza, bo zamiast jednego gocia za duo, zrobi si o jednego gospodarza mniej! Zrozumiae? Ta... taaak... wyrzzi lecy. Tak, ekscelencjo! Taaaak... e... e... eksce... lencjo... ooooooch! Lord Stone strzepn kilka okruchw tynku z ramienia, poprawi kapelusz i ruszy ku schodkom, nie interesujc si ju losem zemdlonego. Rozumiem, e Czytelnik chciaby dowiedzie si czego wicej o tym angielskim Polaku czy polskim Angliku, spiesz tedy zaspo-koi Wasz ciekawo, co nie bdzie sprzeczne z reguami gry, gdy pisz w XX wieku. W minionym stuleciu tajemniczy rycerz okazy-wa si hrabi Monte-Christo, szlachetnym galernikiem-ndznikiem, ostatnim wcieleniem kurtyzany, ojcem Goriot, ksidzem Robakiem, duchem stryja lub odwrotnie najwczeniej w poowie ksiki, za u lepszych autorw dopiero na samym kocu. Kanony literackie zmieniy si na szczcie, a to pozwala nam zmniejszy liczb stresw wywoywanych przez opniony przepyw informacji. Familijne nazwisko lorda Stone'a brzmiao Wilczyski. Rodzina Wilczyskich naleaa do rednio zamonej szlachty, od pokole rozsiadej midzy Nerem, Wart i Pilic. Byy to yzne ziemie uprawne i ki w kleszczach nieprzebytych borw, z ktrych do dzisiaj zostay aurowe ochapy, zwane lasami spalskimi. Paszczyniani chopi tej okolicy naleeli do najbardziej potulnych i nigdy nie zastanawiali si nad sob. Ich cech bya bezwarunkowa suebno. Nie drczya ich i nie mczya ya w nich i czynia z caych wiejskich gromad stada agodnych poczciwcw, ktrzy przy caej swej prostocie i potulnoci nigdy nie byli otwarci wobec przybyszw z zewntrz. Ich bogiem by kady kolejny Wilczyski, poza nim i ksidzem nie znali innej wadzy. Bat i modlitwa stanowiy dla tego ludu wite prawa, rwnie naturalne jak niebo, rzeki, las czy sroga zima. Ojciec lorda Stone'a, Kacper Wilczyski, odziedziczy majtek zrujnowany za Sasw, gdy Polska staa si karczm zajezdn rnych obcych wojsk. Kilka marszw, kontrmarszw i przemarszw obrcio rdlen enklaw w perzyn, zostawiajc jej jako jedyny zysk czered odackich bkartw w zgwaconych wioskach. Wobec tych okropnoci surowo dziedzica zdawaa si chopom ojcowskim klapsem, ktry mao boli. Feudalna tyrania, choby pomnoona do kwadratu, odbudowa zrujnowanej gospodarki nie moga. Pan Kacper, gdy to zrozumia, wzi si do kupiectwa, przystpujc do powstaej w Rawie filii wrocawskiej spki handlowej, ktrej niemieccy patroni eksploatowali prowadzcy przez Raw towarowy szlak Warszawa-Wrocaw. Uczyni to w najcilejszym sekrecie szlachcicowi nie wypadao para si tym, czym parali si ydzi.

85

Handel do reszty zdeprawowa tego modego, pozbawionego wyksztacenia warchoa, nader skonnego do alkoholu i sejmikowej burdy, handel bowiem nie istnieje bez oszustw. Spekulacje handlowe wicz umys, to prawda, ale podobnie jak profesja polityczna nie s do pogodzenia z charakterem czowieka uczciwego. Przekraczajc prg tej jaskini i zdobywajc biego w kupieckiej szacherce, Wilczyski sta si nieodwoalnie czowiekiem dwulicowym, zapisanym w niewol rutyny za. Interes Rawski zbankrutowa przed upywem roku. Rzecz osobliwa, gdy w polityce i w handlu przegrywaj na og ci, ktrzy zachowali krztyn uczciwoci, tu za nie byo kropli sumienia. Sprytniejsi wsplnicy uciekli z resztk kapitau i Wilczyski znalaz si na dnie. Ale wwczas, jak pod wpywem modlitwy, fortuna umiechna si do niego. Mona rzec, i znalaz si na dnie i usysza pukanie od dou. Puka kto, kto upad jeszcze niej i kto swoim nieszczciem wypchn szlacheckiego bankruta do gry. W Rawie praktykowa naonczas doktor, o ktrego kuracjach opowiadano cuda. Zwa si Kamyk i zasyn tak dalece, e z Warszawy do przyjedano. Pewnego dnia przez miasto wdrowa nadworny medyk Augusta III Sasa, Wersen i zapragn pozna owego geniusza, dowiedzie si z jakich akademii wyszed w doktor i jakie metody stosuje. Ku swemu zaskoczeniu Wersen rozpozna w lekarzu swego byego pomocnika, aptekarza, ktry przepisywa w Drenie jego recepty i ktrego przed dwudziestu laty wyrzuci za zbyt ryzykowne eksperymenty alchemiczne, po wybuchu w pracowni. Pokazao si, e ten wielki czowiek opuci Drezno z kufrem wypenionym po brzegi receptami Wersena, osiad w Rawie i mianowa si doktorem. Jego metoda bya prosta: gdy przywoono mu pacjenta, Kamyk egna si ostentacyjnie przed witym obrazem, zamyka oczy i siga do kufra po recept, by przepisa j choremu. Naturalnie ten, kogo zabi, nie mg si na niego uskara, ten za, kto przypadkiem odzyska zdrowie, trbi jego saw gosem wielkim. Po powrocie do Warszawy Wersen zaskary byego sug i Kamyka aresztowano. Przed sdem wyszo na jaw, e rednia wylecze wrd pacjentw szarlatana wcale nie bya mniejsza ni u renomowanych lekarzy, lecz przedmiotem rozprawy nie bya medycyna nie j sdzono, tylko zodziejstwo. Za kradzie recept Kamyk zosta skazany na dziesi lat cikich robt, ktrych by nie przey. Jego zrozpaczonej crce poradzono, by szukaa pomocy u dziedzica Wilczyskiego. Przysza, a on zadurzy si w jej urodzie i w jej posagu, wyjawia mu bowiem, e ojciec przez lata lekarskiej praktyki zgromadzi spory fundusz. Wilczyski dziki starym znajomociom uzyska przepustk do miejsca zesania faszywego doktora, poprosi go o rk crki i wydoby ze informacj, w ktrym kcie piwnicy naley kopa, by dotrze do dzbanw ze zotem. Dalej ju wszystko poszo jak z patka, ale tylko dla Wilczyskiego. Po wykupieniu przyszego tecia z acuchw i po lubie z jego crk, dziedzic Mirowa ani myla zwrci Kamykowi choby jednego dukata. Nie pozwoli mu te otworzy we dworze pracowni alchemicznej, lecz pod wpywem baga ony, ktre go w pierwszym roku maestwa obchodziy, wyliczy mu pewn sumk na zasadzenie wok dworu rnych gatunkw drzew. Kamyk zwozi dojrzae ju sadzonki i plantowa, wzi take pod opiek wszystkie stare drzewa w okolicy. Byo to jego pasj, na staro kocha si w drzewach, twierdzi, e w nich mieszka Bg. Nadzieje Wilczyskiego, e ponad szedziesicioletni te szybko zemrze, nie speniy si. Krzepko starca bya zdumiewajca; nie odmawia sobie niczego: wina,

86

tytoniu ani tych samych dziewczt folwarcznych, ktrych nie odmawia sobie jego zi. Szczeglne jednak wraenie robia jego broda. Takiej brody nie pamitano od najdawniejszych czasw: spywaa z niego jak srebrny wodospad z bazaltowej skay, a on sam, cho wyniosej postaci, zdawa si by tylko dodatkiem do tej majestatycznej kity. Chopi uwaali go za bardzo mdrego i na swj sposb powaali, obchodzc z daleka. Lud zawsze czci starcw i komety dla tych samych powodw: dugiej brody i pretensji do przepowiadania wydarze. Co prawda Kamyk, znajcy sekrety natury, przepowiada tylko pogod, ale nigdy si nie myli. Gdy kiedy jeden z wnukw powiedzia mu, e jak doronie, to zapuci brod tak sam, eby by mdrym, starzec umiechn si i rzek: Broda nie jest oznak mdroci, mj robaczku. Kozio te ma brod. Dobiegajc osiemdziesitki coraz bardziej przypomina starego grskiego koza, ktry jest niemiertelny, bo nikt nigdy nie widzia jego trucha, chyba e zastrzelonego. Nie byo ju nadziei, e kiedykolwiek umrze. A jednak umar. Paka po nim jeden czowiek, starszy syn Kacpra Wilczyskiego, Aleksander Wilczyski. Matka obumara tego chopca gdy mia dziewi lat. Pamita j jak przez mg. Bya zawsze smutna i zapakana, zamykaa si w swojej alkowie i niewiele rzeczy j obchodzio. Suba dworska szeptaa, e pani ma kuku na muniu, co oznaczao dezaprobat wobec stanu mocy umysowych dziedziczki. Zabio j maestwo z czowiekiem, ktry nawet przed lubem dotykajc jej rk nie udawa poety, a potem zwala si na ni wieczorami pijany, brudny, ciki cho pusty i nie widzia w niej istoty ludzkiej tylko zwierz. Taki by wobec wszystkich, dlatego may Olek nie kocha rodzica i cae dnie spdza z dziadkiem, unikajc ciotki, starej panny, ktr ojciec sprowadzi po mierci ony, by wychowaa mu synw. Dziadek nauczy wnuka kocha drzewa. Opowiada mu o nich rzeczy tak interesujce, e cho nie zawsze rozumiane przez chopca byy dla ciekawsze ni bajki o krasnalach i zych czarownikach. Krasnoludkw i czarodziej nie mona byo zobaczy drzewo pozwalao si dotkn i dziwi, e co tak zwykego, obecnego w codziennym yciu, mieci w sobie tyle tajemnic i ma tak frapujc, staroytn przeszo. Na przykad dby. Lene przybieraj ksztat wysmuky, drc sobie w gstwie towarzyszy wasn dziur do nieba. Pie ich jest prosty i gadki, ukochany przez tych, ktrzy buduj okrty i witynie. Inne s dby rosnce na wolnych przestrzeniach, grube, kuliste, rozparte wszerz, bo im nie przeszkadza nikt, i zmuszane do tego przez ludzi, ktrzy ami szczyty olbrzymw, czynic z nich parasole dajce bogosawiony cie. Takie dby sadzono na kach pamitajc, e owce le znosz upay przed strzy. Zwano je dbami pasterskimi, a ich pisana tradycja sigaa czasw Wergiliusza, ktry przekazywa rzymskie obyczaje pasterskie osadnikom imperium: Podczas upau szukaj cienistej doliny. Niech Jowiszowy db o prastarym pniu rozpociera tam swe potne konary. Dby od wiekw Jowiszowi powicano i w szumie ich listowia staroytni syszeli gos ojca bogw. Owidiusz potwierdzi istnienie mocy nadprzyrodzonych w koronie dbu, piszc o modach krla Aiginy wyludnionej przez zaraz: W bliskoci wznosi si potny db Jowiszowy, wyrosy z odzia przywiezionego z Dodony. Cigny na nim, ciek wijc si wrd kory, dugie szeregi mrwek dwigajcych cikie ziarna. Liczba ich bya tak wielka, e zawoaem: Boe bogw, ojcze mj, spraw, by tylu mieszkacw zaludnio puste mury mego grodu!. Gony szum

87

przebieg przez konary dbu, chocia nie byo wiatru i powietrze stao martwe, a moje ciao przewierci dreszcz strachu.... Wrogie naturze redniowiecze upatrywao w dbach symbol mierci widok dbu zowry, nazywano go drzewem smutnym i ciemnym. Takie tragiczne, strzaskane piorunem drzewo, w stylu, w jakim uwielbiali je przedstawia malarze baroku na obrazach z ycia pasterzy i pasterek, gdzie stanowio pospny akcent agodzcy nadmiar sielskoci roso na ce w pobliu mirowskiego dworu. Byo o co najmniej trzysta lat starsze od innych okolicznych dbw. Kamyk nazywa t ponur rzeb krlem Mirowa. Dworkami krla byy lipy rosnce wok zabudowa dworskich. Drzewa te uchodziy w wiecie antycznym za symbole mioci powicano je Wenerze. Wedug starogreckiej legendy Jowisz zamieni w lip pikn crk Okeanosa, Filir, karzc j tak za miosne grzechy z Saturnem, ktrych owocem sta si centaur Cheiron, pierwszy nauczyciel sztuki lekarskiej. Imi Filira po grecku oznaczao lip. Odtd lipy i wszystkie wykonane z nich przedmioty kojarzono z mioci. Na perfumowanych wstgach z lipowego yka staroytni pisali listy do kochanek. W alegorycznych sztychach renesansu zakazana mio prowadzia swe ofiary na lipowym arkanie. Lipy sadzono ku pamici zarczyn i lubw, std rozmnoyy si wok ludzkich domostw. Symbolizoway mio cielesn, ktra jest tak wana. Kamyk posadzi tylko jedn lip, na wzgrku, gdzie murszaa drewniana szubienica. Takie wzgrki zwieczone narzdziami kani znajdoway si w kadej gminie, a szubienice byy drogowskazami wdrownych szlakw. Patrzc z pozycji Boga wida byo las szubienic porastajcych ziemi od oceanu a za krace rosyjskich stepw. By to element wsplny dla wszystkich kultur, mier unifikujca wiat. Stary lekarz uwaa, e mio i mier rodz si z siebie i wzajemnie wyrczaj, zwali wic szubienic i z jej przegniych czonkw uczyni nawz dla lipy zasadzonej w tym samym miejscu. Rwn atencj darzy srebrne topole, symbol dobroczynnej siy sprzyjajcej wielkim pracom i zwyciskim walkom, drzewa Herkulesa, ktry w tradycji antycznej wystpuje zawsze w wiecu z lici topoli. W nich take byo ziarno miosnego szalestwa, odkd Wenus towarzyszca Adonisowi na owach rzeka: Czuj si zmczona, nie jest to odpowiednie dla mnie zajcie. Patrz jak topola yczliwie roztacza swj pieszczotliwy cie, a trawnik pod ni ofiarowuje nam oe.... Drenie lici tego drzewa tumaczono jako niepokj mijajcego czasu, a w tym, e z jednej strony byy one srebrne, z drugiej za zielone, dostrzegano przemienno nocy i dnia. Staroytni mieli na ten temat inne zdanie: wedug Serviusa licie topoli zbielay po jednej stronie od potu, ktry zrasza czoo pracujcego Herkulesa. Olek, spltszy sobie wieniec z lici topoli rosncej na skraju sadu, zakada go zielon stron do czoa i rba szczapy w drewutni lub biega do cakowitego spocenia, ale ziele nie chciaa si posrebrzy od jego potu. Dlatego przenis sw mio na jesiony, szczliwy, e dziadek mianowa go ,,oberstranikiem jesionw. W wiecie antycznym jesion by drzewem Marsa, wyrabiano ze najlepsze oszczepy, posgi gdy brakowao marmuru, krzye do przybijania jecw, a podczas ceremonii militarnych w ognisko boga wojny rzucano jesionowe kody. Takie drzewo przystoi wojownikowi, mawia dziadek, i may Aleksander czu si wojownikiem. Nadto strzee ono od zych duchw nocnych upiorw i diabw pod postaci wy, ktre, jak podaje Pliniusz, unikaj cienia jesionu. Cie drzewa by spraw zasadnicz; z tej przyczyny doktor Kamyk nie tolerowa w pobliu domu drzew iglastych ich cienie

88

uchodziy za szkodliwe. Wyjtkiem by tu wierk, symbol cnoty, mdroci i dobrego maestwa, ale Kamyk nie potrzebowa ju adnego maestwa, reputacj mdrego mia ustalon, a cnoty mogy go tylko mieszy, gdy dobrze zna ycie. W przeciwiestwie do jode i sosen nie budziy zastrzee wizy i buki, bdce drzewami dobroczynnymi dla domw, podobnie jak jesiony dla drg. W Mirowie aleja wizw prowadzia do dworu, jesiony rosy na skrtach drogi biegncej ku wsi. Trzeba je sadzi na pierwszym zakrcie od domu, gdzie duchy posz konie i wywracaj powozy, a take w miejscach, z ktrymi zwizane s wspomnienia zbrodni, bo upiory chtnie tam igraj gdy nie ma jesionw, tumaczy Kamyk wnukowi. Razem chodzili doglda drzew i razem, patrzc w cieniu starego dbu ku jego czarnym na tle nieba konarom, suchali guchego szumu listowia i doznawali uczucia bdcego dalekim echem przey opisanych dwa tysice lat temu przez poetw. Mieli wwczas zudzenie obecnoci tych niejasnych i gronych si, ktre czowiek zawsze prbowa wpasowa w porzdek wiata nadajc im imiona bogw. Dziadek doprowadzi Aleksandra do dwudziestego roku ycia, wtajemniczajc we wszystko, co uzna za suszne. Potem umar. Zrobi to tak, jak y, lekko i z wdzikiem. Po obiedzie kaza sobie poda sorbet, a biorc do ust yeczk nagle si pochyli. Dziadku, niedobrze ci? spyta Aleksander. To nic, nic, umieram szepn Kamyk. Umiera rzeczywicie. Przeniesiony do ka zada ksidza, a gdy otrzyma rozgrzeszenie, kaza wyj z pokoju wszystkim za wyjtkiem Aleksandra. Da mu dukata i poprosi, eby przyprowadzi nag dziewczyn. Mody Wilczyski zawoa chopk sortujc zboe w stodole. Bya adna, wiea i za dukata zgodzia si pokaza staremu panu. Staa przed kiem drc ze wstydu i co chwil miaa odruch zasonicia rkami piersi i wosw na wzgrku onowym, ale w por przypominaa sobie, e tego jej wanie nie wolno. Kamyk odgarn zway swej brody, by mu nie zasaniaa widoku i wpatrywa si oczami, ktre dopiero co gasy, a teraz napeniy si radoci. Potem wycign z trudem rk. Aleksander pchn dziewczyn do przodu i stary czowiek przymkn powieki. Od tej chwili jego wzrokiem byy palce podobne skruszonym gazkom dbu. Suway si wolno po gadkim ciele, napeniajc czonki jedyn pamici, ktr chcia ze sob zabra do innych wiatw. Kiedy rka dziadka opada na pociel, Aleksander dziewczyn wyprowadzi. W przedpokoju, gdzie zacza ubiera spdnic i koszul, nie wytrzyma i wzi j na deskach podogi, w dzikim popiechu. Koczc usysza skrzypienie drzwi i zobaczy modszego brata. Rykn na, ale tamten jakby skamienia, sta nieporuszony, wytrzeszczajc wzrok. Aleksander zerwa si, podcign spodnie i wbieg do komnaty dziadka, zostawiajc chopk na ziemi. Stary czowiek oddycha szybko, apic powietrze ustami ryby. Oczy mia zamknite, ale musia wyczu obecno wnuka, bo sprbowa mwi. Aleksander przybliy policzek do jego ust, a wwczas konajcy uczepi si go pazurami i wycharcza mu w ucho ostatni, poegnaln recept na ycie, tak niespodziewanie mocno, e oguszy pochylonego nad nim chopca: Nie daj si! Kiedy dzwony w czaszce Aleksandra umilky, dziadek ju nie y. Pochowano go tam, gdzie chcia, pod prastarym dbem. Aleksander sam wykopa grb, ociosa jesionowy

89

krzy i codziennie znosi na kopczyk mogiy polne kwiaty, lecz nie trwao to dugo. Kumulowana latami niech do ojca przerodzia si we wrogo, gdy ten, ratujc si przed kolejnym krachem finansowym, sprzeda sieradzkim ydom wszystkie mirowskie wizy, buki, dby i jesiony. Aleksander w cigu jednej nieprzespanej nocy pogryz sw dum na kawaki i rano, wymczony, z sicami pod oczyma, poszed do starego, by pierwszy raz w yciu o co go baga. Kacper Wilczyski skwitowa prob pierworodnego krtkim: Wynocha! Wtedy Aleksander odnalaz na strychu dziadkowy garacz. Bya to skakowa strzelba o lejkowatej lufie, na ktrej widnia napis: Lazarino Caminazzo 1713. Poniewa bro ta odegra niepoledni rol w dramacie purpurowego srebra, winienem i j bliej przedstawi. Garacz nie nadaje si do polowa, ani do popisw na zawodach strzeleckich. Nie mona nim docign uciekajcego wroga, ani trafi przeciwnika, ktry wychyli czubek gowy zza wga muru. Ale jeli w XVIII wieku chciao si zmasakrowa dziesiciu ludzi na raz, od jednego nacinicia spustu bya to bro niezastpiona. Brak celnoci i dalekononoci rekompensowa rozrzut tego, co zostao wepchnite do lufy, pod warunkiem, e podeszo si do ofiar na odlego kilku lub kilkunastu krokw. Bya to wic straszna bro, bro zabjcy o stalowych nerwach, mogcego wytrzyma bezporedni widok ludzkiej jatki. Nabijao si ten instrument od wylotu lufy pojedynczym adunkiem prochu z oowianymi siekacami, odamkami elaza, hufnalami itp., lub adunkiem wielokrotnym, skadajcym si na przemian z warstwy prochu, przybitki, przewierconej kuli, drugiej warstwy prochu, drugiej przybitki, drugiej przewierconej kuli itd., a prawie po wierzch lejka koczcego luf. Wybuch prochu pierwszej warstwy zapala cay adunek, przerzucajc iskry kolejno przez wszystkie warstwy dziki otworom wierconym w kulach. W obu przypadkach wystrza by promienist eksplozj gradu elaza, ktry zamienia w krwawe farfocle wszystko, co stao bliej ni dziesi dugoci strzelby. Chocia dziadek wprawia go, atwo mu nie poszo. Zanim upora si z nabijaniem, drwale sprowadzeni przez kupcw zdyli skosi wizy, buki i jesiony. Pracowali wanie przy dbie, pod ktrym lea Kamyk, i klli tak, e sycha byo we wsi; zby pi amay si, a ostrza siekier giy na zwalistym cielsku patriarchy. Krl Mirowa drwi z ich wysikw niczym kamienny moloch w semickim panteonie zoliwych bogw, nieczuy na cicia i uderzenia. Aleksander szed polami, a pniej k, spokojnym, zdecydo-wanym krokiem. Oczy mia zimne, nieobecne. Garacza nie ukrywa. Trzyma go w prawej doni jak myliwy idcy na polowanie, podnoszc luf lekko do gry, aby siekance nie wysypay si z lejka. Spostrzegli, gdy by ju blisko. Znieruchomieli, nie wiedzc, z czym idzie; rce opady, obuchy siekier spoczy przy skrzanych apciach. Nagle ktry z nich przyjrza si uwaniej twarzy idcego, zobaczy w jego oczach mier i rzuci si do panicznej ucieczki, pocigajc innych za sob. Strza siekn ich po plecach jak wielopalczasta dyscyplina, wyrywajc strzpiaste bruzdy w koszulach i zabarwiajc je czerwieni, lecz ze wzgldu na dystans wikszej krzywdy nie uczyni. Aleksander wrci do domu, wyprowadzi ze stajni ulubionego trzylatka, osioda go i z bochenkiem chleba, garci dziadkowych pienidzy, garaczem oraz dwoma woreczkami zawierajcymi proch i siekance, ruszy w wiat. Ojcu, ktry z przeraenia zamkn si

90

w swojej komnacie, krzykn przez drzwi, e go zabije jeli stary db zostanie city. W chwil pniej by ju na drodze. Przey wiele przygd, ktre nie nale do tego opowiadania. W Gdasku, uciekajc przed kar za rozbicie dwch onierskich bw, schroni si na kupieckim statku z Lubeki. Pywa pod rn flag, szukajc fortuny, ktrej nie znalaz. Znalaz przyjaciela, Polaka, duo ode starszego, ktry u wybrzey Ameryki ocali mu ycie. Rozeszli si w roku 1762 w Hamburgu, skd Rybak, zmczony tuaczk po morzach i oceanach, ktre ukrady mu nog, wrci do kraju, korzystajc z okazji, jak byy wozy komediantw wdrujcych na wschd. Niespena dwa lata pniej Wilczyski rwnie z morzem si poegna. Zszed na ld w Kajpedzie, bez grosza i chory, i bez adnych pomysw. Jedynym majtkiem, jaki uratowa ze swej odysei, by garacz dziadka, pamitka, z ktr nie chcia si rozsta nawet podczas katastrofy okrtu, kiedy omal nie uton. Cztery miesice zabrao mu pielgrzymowanie do Warszawy. Gryzy go pchy, bolay odciski na poranionych stopach, upa mci w gowie, drczya biegunka. Dotar, zdychajc z godu. Noc, gdy szuka legowiska pod Barbakanem, opady go achmaskie zjawy z noami w rkach. Trzech rozkwasi uderzeniami pici i garacza uytego jak paka zanim inni nie wykrcili mu rk i nie przytrzymali pod cian. Widzc przed sob twarz oprawcy podchodzcego z bagnetem wycelowanym w jego brzuch, zrozumia, e to koniec. Splun tamtemu pod stopy i zakl angielskim sowem, ktre byo najohydniejszym yczeniem wrogowi mierci jakie zna. W tym samym momencie z ciemnoci dobieg ochrypy krzyk: Stj! W krgu ksiycowego wiata pojawio si brodate straszydo bez nogi i bez tej wciekoci, ktr widzia w oczach reszty. Przygldali si sobie z niedowierzaniem. Wilk?... spyta brodacz. Rybak?... wyksztusi w odpowiedzi Wilczyski. Padli sobie w objcia. Przyjaciel, czonek tajnego bractwa ebrakw, nakarmi go, a po tygodniu nauczy je za darmo z paacowych sreber. Wykad Rybaka mia poziom uniwersytecki: Wszystko mona osign fortelem, my friend, trzeba tylko zna waciwy fortel. Do kadego zamka jest jaki klucz. S na przykad niepisane prawa, ktre szanuj wszyscy i w tym caa mdro, eby je wykorzysta dla siebie. We Woszech takie prawo pozwala sdowym urzdnikom zabra bankrutowi cay dobytek za wyjtkiem jednej rzeczy: ka poonicy, na ktrym dopiero co urodzio si lub wkrtce urodzi si dziecko. Tego nie wolno mu tkn. Niejedna sprytna rodzina okpia komornikw adujc najcenniejsze przedmioty w oe ciarnej baby albo matki niemowlcia, jeli szczliwie taka znajdowaa si w domu. U nas podobne prawo zabrania wyrzuca nieproszonego gocia od weselnego stou, jeli ju si przy nim znalaz, bo to przyniosoby nieszczcie modej parze. Moesz w spokoju ucztowa za stoem bogaczy i... A jak?... Prosiem, Wilk, eby trzyma gb zamknit pki mwi, wic trzymaj, bo strac wtek i dalej bdziesz w mieciach ar! Wymyliem to specjalnie dla ciebie, a nie jestem gupi, wic si nie trz, przewidziaem wszystko. Wiem, co chcia rzec: jak si tam dosta i e nie cierpiaby wyrzucenia za drzwi albo aski paskiej gdyby ci rozpoznano. Nie bj si, to te przewidziaem. Rzecz wanie w tym, aby nikt nie pozna,

91

e nieproszony. Na maych weselach to by nie przeszo, ale s wesela magnackie i wesela tych kupieckich i bankierskich nuworyszw, ktrzy si namnoyli odkd caryca ubraa swego lalusia w gronostaje. Wiesz ilu jest goci na takim weselu? Nawet nie prbuj zgadywa. P tysica albo dwa razy tyle, albo i wicej! r przez kilka dni misa, ryby i cudackie zagraniczne frykasy, kiedy poowa narodu przymiera godem, wida w raju byo dwch Adamw i dwie Ewy, ci lepsi i ci gorsi. Ale nie o to teraz idzie, lecz o to, e biesiaduj w kilkunastu salach i zby pogubiby ten, ktry by chcia si rozezna w imionach. Wej te atwo, bo do kocioa i do paacu wchodzi tum, a po prawdzie dwa tumy: ten zaproszony przez rodzin panny modej i ten od pana modego. Jedni nie znaj drugich, przynajmniej nie wszystkich. Wystarczy mie dobre maniery, gadki jzyk i pikny strj, eby by os wrd os, nikt nie rozpozna. Ci od modej bd ci brali za przyjaciela familii modego i odwrotnie. Pojmujesz? Gadk i maniery masz w sam raz, a strj dostaniesz ode mnie. Naobdzieralimy z sukienek tylu paniczykw, e bdziesz mg wybiera jak u kra-wca. No co, le wymyliem? Dobrze wymylie, ale... Ale to dziwne, e nikt dotd na to nie wpad, takie to proste! Wszystko co najmdrzejsze jest proste, naresz si do rozpuku. Rybak... Co? Korzystae ju z tego? Nie. Tak mylaem. Najpierw chcesz ten swj najmdrzejszy pomys na kim wyprbowa i dopiero jak on nie dostanie w dup... Przesta bredzi! Nie mogem tego zrobi wczeniej, bo moi chopcy to chamstwo, nadaj si do obory, nie do paacu, widziae sam. A ja? Spjrz na mnie. Nie wykroj z siebie pana, ebym si stara nie wiem jak. To po pierwsze. Po drugie, mona w tej wymuskanej psiarni by nierozpoznanym, kiedy si ma wszystko na miejscu, czowieka bez nogi pamitaj. A po trzecie, nawet gdybym mia oba kulasy, za stary jestem! Starzy co sob reprezentuj, maj ony, dzieci, stosunki, ich gby si otary, nieznany stary to dziw. Z modymi co innego, roj si wci nowi, dorastaj, pierwszy raz przychodz, wracaj ze szk albo z obcych akademii, kto by tani wszystkich zna? Teraz rozumiesz? Strj wybierali w garderobie krla ebrakw, ktrego Aleksander pragn pozna, ale Rybak wymia go i dopiero potem wytumaczy, e krla oglda moe tylko trzech ludzi, a i to duo. Inni nie znaj jego oblicza i nie wiedz o nim nic, znaj tylko wasny strach przed kar, ktra czeka le wypeniajcych rozkazy i okropny widok tych nieposusznych, co skrewili. Krla zwano: Wielki Nil. W zaufaniu Rybak powiedzia przyjacielowi, e jest to pkrwi Woch o nazwisku Ninelli. Byo to wszystko nie powiedzia mu niczego wicej na temat swego wodza. Garderobiany dobywa z kufrw komplet za kompletem eleganckich ubra i rzuca im przed nos. Rybak wyszczerzy zby: Nie te, durniu! Maj by czyste! Wilczyski osupia. Przecie s czyciutekie...

92

Rybak nic nie odrzek, zdawao si, e nie syszy. Dopiero gdy fagas wrzuca ubrania z powrotem do kufrw, Aleksander zauway jakby szerokie tasiemki przyczepione do podszewek. Co to? zapyta. Zodziejskie schowki wyjani mu przyjaciel. To ubrania kieszonkowcw. W takiej rurkowatej kieszonce za pazuch zmiecisz dziesi zegarkw lub cztery sakiewki. Ale to nie twoja robota. Nie chc, eby wynosi sztuce z tych balw. Chc czego innego. Dobrze, e w kocu mi to mwisz, bo mgbym pomyle, e chodzi tylko o dobre jado dla mojego odka! zadrwi Wilczyski. Rybak nie stropi si: Zjedzilimy p wiata. Widziae co za darmo? Widziaem. Kto wycign mnie z wody jak toncego kota i doholowa do brzegu, bo sam pywa nie umiem. By do ciebie podobny i zrobi to bezinteresownie, jak mniemam. Jeste tego pewien? Patrzyli na siebie krtk chwil, nic nie mwic. Milczenie przerwa Wilczyski: No to wal. Czego chcesz? eby nie zatka sobie arciem uszu, a dziewkami oczu. Potrzebuj kilku informacji. Szukam czowieka o nazwisku Kiss, jego prawa do ma cztery palce, brakuje maego. Jeli usyszysz o takim, staraj si dowiedzie gdzie go szuka, a gdy zobaczysz czteropalczast prawic, nie spu go z oczu! Poza tym interesuje mnie wszystko o tych, ktrzy sprawuj wadz. Gorzaka rozwizuje Polakom jzyki. Tam bdzie duo picia i wielu takich, ktrzy maj co do powiedzenia o tym kraju. A pi bd dzie za dniem, przez kilka dni. Pijc umiarkowanie sporo zapamitasz... Po co ci to? Bawisz si w polityk? Chcesz zosta kanclerzem koronnym, posem nadzwyczajnym czy posem na sejm? Chc popsu robot jednemu ambasadorowi i jego psiarni wytuc! A Poniatowskiego nie chcesz zastpi swoim panem? Nil I, z aski Rybaka krl Polski, to brzmi fajnie. Alex! Oooo! Pamitasz i moj drug ksywk marynarsk! Alex, do cholery, przesta dowcipkowa. Nie w ten sposb! Nie wycieraj sobie Nilem gby, za may, a on, jak si dowie, moe ci tak jeszcze zmniejszy, e wystarczy gar piachu dla przykrycia twego trucha! Wilczyski nie lubi kiedy mu groono. Wysuchawszy tych sw, zjey si i odpar powanie: Nie strasz, nie przestraszysz. Chcesz mnie wcign do jakiej waszej gry i to grubej gry, nie o zegarki i o sakiewki tu idzie. W porzdku. Ale jeli ju mam siada dla ciebie przy tych stoach, to chc co na ten temat wiedzie, eby si potem mniej dziwi, kiedy zachoruj na niestrawno. Przeciw komu grasz? Przeciw Rosji. Caej, czy tylko przeciw niektrym guberniom? Bo jeli przeciw caej, to moe jest nas o dwch albo trzech za mao! Znowu si nabijasz?

93

Ja?! Kto tu si wygupia, ja czy ty? Chcesz ze mnie wariata zrobi?... Dlaczego nie walczysz z Francj albo z Turcj? Honor ci nie pozwala, bo maj mniej onierzy od Rosji, a ty lubisz siy rwne, wic sabszych nie tykasz, tylko uwzie si na... Stul jap, Wilk! Do tych bazestw! Walczymy z Repninem, ktremu caryca kazaa Polsk zniewoli, a nie... Walczymy! Ty i reszta dziadw! Duo macie kijw i noy, eby rozgromi armie rosyjskie? W co ty mnie wcigasz? Takich jak ty trzymaj u Bonifratrw i lecz! Werbuj tam, dostaniesz cay korpus, ja rezygnuj! Strach ci zajrza do tyka, czy tylko mi nie wierzysz? Zajrzyj mi do tyka, jak znajdziesz tam szczypt strachu, przez tydzie bd ci nosi na plecach, dobrze? A dlaczego miabym wierzy, e Rosja dybie na nasz ziemi? Caryca mieni si opiekunk Polski, Repnin przyjacielem krla, nie wiesz o tym? Zreszt... nawet gdyby odwrotnie byo, kto moe rzuca wyzwanie takiej potdze? Ci, ktrzy dysponuj organizacj, to jest mocn siatk powi-za na terenie caego kraju, pozwalajc koordynowa dziaania poprzez tajn czno. Istniej trzy klany o takich moliwociach: ebracy i bandyci, Cyganie oraz masoni. Walk podjli ci pierwsi i ja do nich nale. Dlaczego wanie wy? O to musiaby spyta Wielkiego Nila, on wie, ja tylko wykonuj rozkazy. Ale nie na lepo. Wierz w zbono tego dziea, inaczej nie przyoybym rki. Rosja pragnie... Czego pragna Rosja ju wiemy, nie musz wic powtarza dalszych wywodw specjalisty od antyrosyjskiej propagandy. Byy dugie, arliwe, identyczne jak te, ktrymi Rybak agitowa pniej krlewskiego pazia, i o tyle mao skuteczne, e Wilczyski nie zapali si do idei. Ale zrozumiawszy motywy przyjaciela, uszanowa je. Sam przystpi do spki z pobudek mao altruistycznych, zwanych materialnymi. Wszake pod skr tkwio mu co innego, nie majcego stycznoci ani z patriotyzmem, ani z chci zysku, ani z pogard dla ludzi zew Dawida wyzywajcego Goliata, odwieczny, natrtny gd podobnych mu samotnikw, marzenie o procy rozwalajcej gr. Drwic z Rybaka, e ten chce si mocowa z ca Rosj, czu ju to drenie ciaa i krzycza, by zaguszy sw zazdro. W najgortszym momencie rozmowy, gdy miotali si, rzucali obelgi i ku przeraeniu garderobianego szarpali za poy rkaww, Wilczyski zgas nagle niczym zdmuchnity pomie wiecy. Zamilk, odwrci si do Rybaka plecami, przecign a zatrzeszczay stawy i usiad na awie z obojtn min. Wydawao si, e wszystko to zaczo go nudzi, a byo na odwrt bya to ta wanie chwila, kiedy pokona go wielki sen o procy, czysto sportowa maligna dzikusa samobjcy. Bitwa nie rozegraa si na zewntrz, lecz wewntrz, w cakowitym milczeniu, w gbokiej jani, ktra nie syszaa wykrzykiwanych sw i rzdzia si sama sob. Poczenie z tym kuszcym hazardem penego brzucha, ktry Rybak gwarantowa oraz wystawnego ycia incognito, nie byo tu jednak bez znaczenia. Wilczyski nie mia adnych wasnych rodkw, aby przyzwoicie y, a nie chcia si znia do profesji uprawianych przez posplstwo. Wszystkie namitnoci, nawet fanatyzm, przestaj funkcjonowa o godzie. Procarz majcy kiszki skrcone z godu nie pomylaby o wyzwaniu Goliata. Dobrali dwa ubiory w stylu francuskim, brzowy surdut z jasnymi pantalonami i ciemny frak do jasnych rajtuzw, uwaany przez Rybaka za nieco zbyt nowoczesny,

94

tudzie kilka rnego kroju kamizelek, koszule, trzewiki, wstki, poczochy, peruki itd., oraz jeden kontuszowy polski strj ze srebrnym pasem i wszystkimi przydatkami. Fryzowanie wosw zapewnia rwnie Rybak, majcy pod rk ludzi kadej profesji. Rybak przewidzia wszystko, ale wszystko jest pojciem wzgldnym. Mg przewidzie wszystko za wyjtkiem tego, czego nie mg przewidzie: przypadku. Pospolity przypadek czyni z czowieka zwycizc lub unicestwia: wystarczy wej w drog dziewczynie albo jakiemu pijanemu niechlujowi, ktry wczy si po wiecie tylko dlatego, e przed trzystu laty zerwa si przegniy sznur szubieniczny pod modym rzezimieszkiem. W rwnaniu dziwnego ebraka bya tylko jedna niewiadoma. Przypadek, ktry rzdzi losami ludzi i wywraca mdre plany bitew, mg go nie zaskoczy, bo nie ma takiej reguy, e przypadek wtrca si zawsze. Ale robi to czsto i tym razem zrobi. Debiutem Wilczyskiego w nowej skrze byo magnackie wesele na kilkaset osb. Koci, droga do paacu w sznurze karoc powozem, ktry dostarczy Rybak, brylantowy tum w radosnym podnieceniu, sale wypenione stoami uginajcymi si od zastawy, armia lokajw, gwar rozmw, szczk toastw, orkiestry, tace, gigantyczne obarstwo, adnego niebezpieczestwa. Aleksander vel Alex lub Wilk, zachowa chwalebn ostrono. Zaj miejsce przy podrzdnym stole w bocznej sali, midzy guchaw matron a oficerem wygldajcym na debila. Pierwsza nerwowo opada ze szybko, bawi si swobodnie i nic nie zapowiadao katastrofy. Jak mam opowiedzie to, co zdarzyo si pniej, nie popadajc w bana? Zdarzyo si co zwykego, co czy w sobie biologi z duchem, czsteczki DNA z metafizyk, pe z sercem, a czego ludzie dojrzali i cynicy wstydz si, zaprzeczajc szyderczo istnieniu tego zjawiska. Ale prawd jest, e tylko pechowcy albo osobnicy cakowicie wyprani z uczu nigdy go nie zaznali, i trzeba by kamc, eby zaprzecza mioci od pierwszego spojrzenia. Co zreszt nie jest trudne wszystkiemu mona zaprzeczy w ywe oczy, nawet istnieniu niewoli w kraju totalitarnym, do tego s sowa. Lecz jakim genialnym garzem trzeba by, eby z niebanalnych, nie wytartych po literaturze sw uple prawdziwy opis takiego zakochania, czyli czego, co waciwie nie poddaje si opisowi, poniewa ywy autentyzm, pajcza delikatno i ulotno owej chwili, jest do odtworzenia wycznie w pamici ludzi zaatakowanych tym wirusem, i na og tylko w cigu kilku lub kilkunastu pierwszych tygodni. U niektrych mog to by cae lata. Przez szeroko otwarte drzwi do najwikszej sali Aleksander zobaczy twarz modej kobiety siedzcej przy gwnym stole. Ujrza j poprzez czerwone wiato kielicha z winem, ktrego kolor bada podnisszy szko do gry, zdeformowan w karykaturalny sposb i oblan wietlist aur. Postawi kieliszek na stole i zatopi wzrok w jej twarzy. Miaa nieokrelon urod w tonacji smutku, a ciemne wosy spywajce na kolorow sukni zdaway si by caunem. Jej twarz przypominaa mask z papier mch, oczy patrzyy w nic spojrzeniem lepca, a milczce usta cigny si w kcikach jak do paczu. Trzymaa przy nich wideki z kawakiem misa, nie prbujc je. Wpatrywa si w ni coraz usilniej, guchy na paplanie ssiadw, wierzc, e zmusi jej wzrok do poszukania intruza. Musiaa go wyczu, gdy nagle drgna jak przebudzona, opucia wideki i jej spojrzenie musno jego twarz. Krzykn zuchwale wzrokiem: Inni mczyni s daleko, a ja jestem tu! Patrz na mnie!. Spucia oczy, oblewajc si ukropem, ale zaraz podniosa je znowu i wwczas wszystko ucicho niczym w kinie z wyczonym dwikiem lub we nie, zapanowaa ogromna cisza, pena poruszajcych si

95

nad stoem rybich ust, milczcych gestw, niemego dzwonienia naczy, barwna pantomima, w ktrej naprawd istniaa tylko mowa ich spojrze. Trwao to bardzo dugo. Nie wiedzia, e gwaci wzrokiem jedn z pierwszych dam wczesnej Polski. Dzisiaj wszystkie nadwilaskie encyklopedie oddaj jej hod jako wzorowi patriotyzmu, czynic z niej symbol najlepszych cech polskiej kobiety, co udowadnia si opisujc drug poow jej dziewidziesicioletniego ycia. Pierwsza poowa stanowia wstydliwe przeciwiestwo tej szlachetnej drugiej, rzecz w przypadku wielu pa tak typowa, jak u starzejcych si mczyzn siwienie wosw: nawet najbrudniejsze, jeli nie wypadaj, otrzymuj godn patyn srebra, ktra sugeruje uczciwo i mdro. Rasowa femme galante, uprawiajca sw modo w manierze joie de vivre z najsawniejszymi samcami kontynentu, w poowie drogi, jakby dotknita magiczn rdk (Nagle zdyszana tanecznica przystana i zatopia si w refleksji napisa historyk Wasylewski), przeistoczya si w dydaktyczn matron narodu (Matka Spartanka) i okupywaa piknymi zaletami bdy modoci. Wanie zaczynaa rozkwita ta ywioowa modo, kiedy los posadzi j przed zachwyconymi oczami Wilczyskiego. Miaa niespena dwadziecia lat, a za sob ju sw prowincjonaln gupot i pierwsze baty od ycia, ktre zawsze budz pazern ch wyrwnania sobie krzywd. Nazywaa si Izabela z Flemmingw ksina Czartoryska i bya jedyn crk podskarbiego litewskiego, hrabiego Jana Jerzego Flemminga. W yach panny Flemming pyna krew Burbonw, Jagiellonw i Radziwiw, lecz ta blaskomiotna mieszanka nie wysza na dobre jej urodzie, dodatkowo spaskudzonej przebyt osp. A jednak ta kobieta promieniowaa czym tajemniczo zniewalajcym, jakim niewytumaczalnym wdzikiem, ktry powodowa, e prawie wszyscy mczyni tracili dla niej gow. Nadto cay zastp fachowcw przeprowadzi udan korekt kosmetyczn walorw zewntrznych Izabelli. Gony ze zoliwoci diuk de Lauzun, ktrego Czartoryska odbia krlowej Marii Antoninie, zostawi w swych pamitnikach nastpujcy konterfekt polskiej kochanki: Figury redniej, ale doskonaej, o najpikniejszych oczach, o najpikniejszych wosach, o najpikniejszych zbach, posiadajca nogi bardzo adne, bardzo niada, znaczona bardzo osp , o cerze niewieej, sodka w obejciu i w najmniejszych swych ruchach, o niewysowionym wdziku pani Czartoryska bya najlepszym dowodem, e nie bdc pikn mo na by urocz. Kobiety, ktre w ocenianiu innych kobiet s rwnie zoliwe jak ksi Lauzun by wobec wszystkich blinich, tutaj jednak pohamoway sw zoliwo wystawiy w pami tnikach tej rozpustnej rokokowej damie, bohaterce najpierw skandalicznych poematw, pniej za bawochwalczych dytyrambw patriotycznych, podobne cenzury: Bya przedmiotem wielkich namitnoci; umiaa jedna sobie wszystkich, ktrych uwaaa za godnych wliczenia do grona kochankw (...). Tak si ubiera, tak wej do salonu, tak chodzi umiaa tylko ona. Miaa na to wszystko wyczno. Wzorowanie si na niej w jej obecnoci byoby przedsiwziciem zbyt ryzykownym (Wirydianna Fiszerowa). Z czasem pe jej zbielaa, odzyskaa liczny wyraz twarzy, rozum bystry rzuca na wszystkie strony iskry przez pikne oczy, kibi jej wyksztatniaa (...). Uwielbiano j oglnie i wedug powszechnego sdu nie byo wicej uroczej nad ni kobiety na dworze Stanisawa Augusta (...). Miaa czasem oryginalne fantazje... (Natalia Kicka).

96

Zapamitajmy to ostatnie zdanie. W roku 1761 hrabiank Flemming wydano za jednego z cenniejszych na rynku matrymonialnym ksit modego pokolenia, piknego generaa ziem podolskich, Adama Kazimierza Czartoryskiego. Oprcz ladw po ospie i prowincjonalnej naiwnoci wniosa w dom ksit Czartoryskich czterdzieci milionw zotych polskich posagu. O nic innego nie chodzio (wiele lat pniej Czartoryska napisaa w swoim pamitniku: Polubiam mego ma bez mioci). W pierwsz po lubie podr (do zachodniej Europy) wiozo mod par czterysta koni, dziesi wielbdw i dwanacie zotych karoc. Za mao, by ukry fakt, e pan mody nie gustuje w oblubienicy fakt ten by tajemnic poliszynela. Z Paryw i Londynw maestwo wrcio nad Wis w dobie krtkiego bezkrlewia po mierci Augusta III Sasa. Familia wierzya, i przy pomocy Rosjan uda si zrobi Adama Kazimierza krlem Polski. Nie udao si caryca Katarzyna wybraa Stanisawa Augusta Poniatowskiego. Tak wic Izabela, rokokowo ogadzona i uformowana aux facons mondaines, nie zostaa krlow, lecz Czartoryscy sprbowali naprawi to niepowodzenie, korzystajc z faktu, i nowy monarcha by kawalerem. Do alkowy Poniatowskiego zaprowadzi j czowiek, ktry zwa si jej mem i ktry kompromitowa j publicznie nie chcc sypia w jej ku. Krl zdj z podarunku opakowanie i przyj, lecz bez zbytniego entuzjazmu w afekcie przeszkadzaa majestatowi wiadomo, e podstawiono mu Izabel, by kontrolowa jego ruchy. Poczua si straszliwie upokorzona; wiat m czyzn, w ktrym handlowano jej ciaem jak tabak, wyda jej si wstr tny. I wtedy dosi go j czyje pal ce spojrzenie i usyszaa zuchwae sowa krzyczane przez oczy modzieca, ktry siedzia przy stole w bocznej sali: Inni mczyni s daleko, a ja jestem tu! Patrz na mnie!. Kicka nie przesadzia piszc o Izabeli: Miaa czasem oryginalne fantazje. Byy bardzo oryginalne. W paacu Czartoryskich w Oleszycach, zostawiona sam przez ma, kazaa si owija w dugie ptno i potem suba rozwijaa ten rulon, spuszczajc ksin po stoku starych zamkowych szacw! Zim roku 1762 przebya w saniach ca Europ (z Holandii), by dokadnie o pnocy zjawi si w maseczce na warszawskiej reducie, wywoa sensacj i po kwadransie ruszy w powrotn drog! W fantazjach nikt nie mg jej pokona. Fantazja przeyta z Wilczyskim wynika z dawicych blw serca stsknionego do innych miejsc i bagajcego mzg o chwil szalestwa, ktre przestrasza innych, a czowieka czyni wolnym i nieugitym w decyzji o obkaniu. Rozmawiali tylko przez kilka minut midzy tacem i tacem, j znowu zagarn kadryl i znowu porozumiewali si tylko wzrokiem, a kiedy umilka muzyka, oboje wymknli si na dziedziniec, wsiedli w jej powz i uciekli. Po prostu. Uciekli przed siebie, do owej dalekiej krainy, gdzie trzeba si strzec jedynego trujcego drzewa o sodkich owocach, ktrych ksztat przypomina dojrza kobiec pier jak napisaby poeta tanich strof miosnych. Albo tak: on by roztargniony i zaczadzony zmysami, a ona bya caa w szczciu, ona bya caa w rozkoszy, ona bya w lepocie i w ognistym marzeniu my. I tak dalej i temu podobnie. Los istotnie poyczy im mio, ale na wysoki procent i z krtszym terminem patnoci ni zazwyczaj daje zakochanym. Gnali traktem poudniowym, ku Lublinowi. Izabela miaa rozpiewan rado w oczach, Wilczyski caowa j wargami z czerwonego odurzajcego wina, ycie

97

wydawao si bajk, w ktrej zakochani yli dugo i szczliwie. Zdarza si, e ludzie yj dugo. Nie zdarza si, by yli szczliwie. A poniewa udawanie jest stylem ycia kadego czowieka w kadej okolicznoci i o kadym czasie wszystko, co udajemy, jest rzeczywistoci. Ludzie tedy yj szczliwie. Przed wieczorem zatrzymali si. Bya to maa miecina, gdzie kady dom, kady pot, kade okno i kada rzecz mwiy o ndzy. By to grodek tak monotonny, jak wszystkie mu podobne, w ktrych jedno prawdziwe szczcie przypada na sto lat, a trzeba kilku wiekw, by szczcie to zamieszkao w kobiecie. Nad rynkiem unosi si odr koskiego nawozu, ktry zgnoi jej nowe trzewiki i zaniosa ten cuchncy zapach do obery midzy sto podobnych zapachw. Tam kochali si i on by bogiem tej nocy, podobnej do wszystkich pierwszomiosnych nocy, kiedy nie tylko rce, ale i dusze nie s puste. Rano wyruszyli w dalsz podr, lecz ju nie tak, jak poprzedniego dnia nie w czuych westchnieniach, w intymnych dotkniciach, w odwiecznych szeptach: na zawsze i nigdy, w patrzeniach sobie w oczy z odlegoci nosa lecz w milczeniu obok siebie. Dwa milczenia w sercu ciemnoci. Nastpny postj by jeszcze bardziej mierdzcy i brudny. Wieczorem Izabela staa si niespokojna, jakby bezruch gorcego zmierzchu drani j. Wo taniego alkoholu sczca si przez ciany z parterowej izby, pijackie ryki nie pozwalajce zasn przez drug poow nocy, jakie sparszywiae koty, gwodzie w pododze, plamy na cianach, jedzenie w pokruszonych miskach i znowu wiato dnia obnaajce ten obcy wiat (nasz poeta napisaby: jutrzenka zdara z nich szat obj, ktr okrya ich w nocy rka mioci..., itd), wszystko ohydne, gorsze nie tylko od marze, ale i od zego ycia przy obojtnym mu w paacu i w ogrodach, w ktrych perfumowano nawet owce z kokardami na szyi. Rano powiedziaa mu, e go kocha i e musi wrci do domu, bo zapomniaa wzi bransoletk. Nie byo nic nadto do mwienia. Wtedy zrozumia, e byt ksztatuje mio. Przez ca powrotn drog wstrzymywaa zy i wygldaa na chor. Z Wilczyskim dziao si podobnie. Obserwujc te same pejzae biegnce w drug stron, samotne krzye i rozstaje szlakw, czu w piersi nieznany mu dotd bl i myla o swojej klsce, podczas gdy ona konstatowaa, e w liryczny idea pasterskiej mioci, do ktrej tak ostentacyjnie rway si damy z towarzystwa, zainfekowane treci francuskich romansw i malowide, winien lepiej pozosta w ksikach, albowiem racj mia Thomatis wykpiwajc ow mrzonk, nazywan przeze nieumytym afektem. Na rogatce warszawskiej usyszeli, e jej rodzina wpada w panik. Udali si najpierw do Paacu Bkitnego, siedziby modych Czartoryskich (przy ulicy Senatorskiej), a nastpnie do paacu Marii i Augusta Czartoryskich przy Krakowskim Przedmieciu, lecz i tu nie zastali nikogo oba paace oboone byy rusztowaniami, trwaa ich przebudowa. Majordom poinformowa uciekinierw, e janiepastwo przyjmuje rosyjskich goci w rezydencji wiejskiej za miastem. Dotarli tam pod wieczr. ciemniao si. Powz zakrci wok duego kwietnika na podjedzie i stan midzy dwiema kolumnami schodw, na ktre wybiega gromada mczyzn i kobiet. Konie jeszcze przebieray nogami w miejscu, gdy Izabela bez jednego sowa i bez jednego spojrzenia zeskoczya na wirow alejk i pobiega do swoich. Na jej widok kobiety podniosy krzyk bya rozczochrana, brudna i blada, sukni miaa podart i

98

zmit, a w oczach rozpacz skrzywdzonego dziecka. Rzucia si w ramiona wiekowej damy i ogarn j szloch. Aleksander te wysiad i poczu na sobie dziesitki spojrze. Znajdowa si w strefie pmroku, gdzie nie siga blask bijcy z okien, ale wydawao mu si, e te oczy pal kady por jego twarzy. Ruszy ku bramie, gdy nagle zimny podmuch wiatru przypomnia mu, e w powozie zostay jego rkawiczki i peleryna. Zawrci nerwowo. W tej samej chwili jeden z rosyjskich oficerw, ktrzy szeptali z gospodarzami, wyj z doni lokaja uczywo i zbieg ze schodw, zastpujc obcemu drog. Aleksander poczu gorco na policzkach i zmruy oczy, tak blisko Rosjanin przystawi mu pomie do twarzy. Zza ognia dobiego go wcieke pytanie: Ty kuda, sukinkot?! Lew rk odtrci uczywo, a praw uderzy. Trafi w skro, przeskoczy lecego i rzuci si biegiem ku bramie. Wyprzedzi go rozkaz ze schodw i elazne skrzyda zwary si z hukiem, zamykajc puapk. Skrci ku drzewom ogrodu. Kiedy znajdowa si w poowie drogi, otworzono psiarni. Poszczuta zgraja uderzya we jak bawan morski, cinajc z ng. Przewrci si w wysok traw i znikn pod kbowiskiem rozszalaych pyskw, grzbietw i pazurw. Chroni twarz, gardo oraz donie, turlajc si razem z wyj cymi diabami. Frak, kamizelka i koszula na plecach, spodnie na udach i rkawy od ramion do okci, trzasny rozszarpane w uamku sekund, odsaniajc ciao. Chwil pniej by ju skpany we krwi i czu jak ycie wycieka ze falami piekcego blu. Raptownie wcieky jazgot zgas i zamieni si w aosne skowyczenie pod wpywem jakiego innego dwiku, ostrego i rytmicznego. Nad Wilczyskim sta mody Rosjanin w mundurze lejtnanta i batem porwanym z powozu siek psy, rozpdzajc sfor. Doskoczy do niego starszy rang i zarycza: Ty szto, Bieriunow, spiati?! Eto czieowiek, nie zwier, gaspadin kapitan! Nie nada tak... Eto razbojniczyj obolstitiel, job jewo mati! Ty nie sysza szto skaza kniaz Czartoryskij?! Nie mieszajsa, ili nakau tiebia! Podporucznik spojrza mu w twarz i spyta: Sobakami ili sobstwiennoruczno, wasze bagarodie?* Po czym rzuci bat i usun si na bok. Ksita zdyli ju ochon. Zemdlonego Alexa oblano kilkoma kubami wody, suba doprowadzia go do bramy i kopniakiem wyrzucia na zewntrz. Szed jak pijany, zatacza si, nagle zacz bezsensownie odmawia: Ojcze nasz..., ale gdy doszed do jako i my odpuszczamy naszym winowajcom przerwa. Odczuwa potrzeb mierci, lecz Bg zesa mu tylko ponowne zemdlenie upad po zrobieniu kilkuset krokw. Znaleli go w rowie chopi, zanieli do chaupy i opiekowali si nim przez kilka dzionkw, dajc je i sprowadzajc zamawiajc bab. Jej zioa, za

Oszalae, Bieriunow?! To czowiek, a nie zwierz, panie kapitanie! To zbjecki gach (uwodziciel),.........! Nie syszae, co powiedzia ksi Czartoryski?! Nie wtrcaj si , albo ci ukarz ! Psami, czy wasnor cznie, wasza wielmo no?

99

ktre wzia klamry jego butw i guziki, pozwoliy ranom zasklepi si. Dobrza z wolna. Lec w somie przesiknitej krwi i wywarami znachorki, mia czas na mylenie o sobie. Rachunek odbiera ch ycia: dotychczas przegra wszystko, co byo do przegrania lub wygrania. Zgodnie z dziadkowym rozkazem mia si nie da, a da si sponiewiera i upokorzy wielokrotnie. Pomyla, e jeli ma y dalej po tym, co ju przeszed, to musi odrzuci ostatnie skrupuy i uczucia, i wyostrzy haso Nie daj si! poza granice zwykej bezwzgldnoci. Jaki gos, ktrego nie prbowa okiezna, woa w nim o innych ludziach: albo wy, albo ja! Znowu komu przypomniano, e ma zby. Zaprowadzajc z wolna ad w poniesionej klsce, myla te o tym, co mwi Rybak: Ojczyzna? Ojczyzna jest tam, gdzie ci kochaj, a kto mnie kocha, kto mnie utuli i przyj tak, jak to czyni matka, gdy spotka dugo nieobecnego syna? Kto otworzy mi drzwi, gdy przebiegaem ziemi w poszukiwaniu mioci? Kto da mi spoczynek, kiedy wycigaem rce do ludzi? Rybak ma swj cel, a dobry jest tylko dla tych, ktrzy s mu potrzebni!.... Daleki brat, ktrego nie widzia ju od tak dawna, by kim obcym i nie wzbudzajcym tsknot. Ci wieniacy, ktrzy go przygarnli? Nie potrafi czu dla nich wdzicznoci. Brzydzi si nimi odkd zwlk si ze snopkw i zajrza do kuchni, po ktrej aziy kury i winie. Zobaczy maestwo swoich gospodarzy. Kobieta staa pochylona nad koysk, z zamknitymi oczami i ustami rozwartymi jak do krzyku, naga, i karmia piersi dziecko, podczas gdy druga poowa jej ciaa znajdowaa si we wadaniu spoconego mczyzny, ktry trzyma w doniach jej biodra. Wolna pier i krzyyk zwisajcy z jej szyi na cienkiej nitce chybotay si miarowo w rytm skrzypienia koyski. Odwrci si, szukajc apczywie wieego powietrza, w obawie, e zwymiotuje. ycie utosamio mu si z tym prostym obrazkiem i pomalowa sobie ludzi na jeden kolor. Zapanowaa w nim owa najgbsza z cisz, ktr zmrok przynosi kwiatom, to wite milczenie kojarzone z pustyniami i sklepieniami wymarych kociow, powleczonych wyschymi zami dawno przebrzmiaych modlitw. A to by wybuch wulkanu, ktry oguszy wiat, tak i zdawao si, e natura milczy, uspokoi go i napeni okrutn determinacj. Zabija w mylach nim ruszy si z miejsca. Potem pozostao mu ju tylko spenia t myl. Czowiek jest wdrujcym workiem dobra i za, ktrych proporcje zmieniaj si w miar upywu czasu i okolicznoci. To wszystko. Wbrew pozorom to wcale nie mao, lecz eby to zrozumie, trzeba dosta si w rce kobiety lub kata. Wtedy worek tak wypenia si blem, e nie pozostaje w nim miejsca na nic innego poza zem, nawet na Boga. Gdy opuszcza tych ludzi, zaczepia go w sieni ich bratanica-sierota, liczna kilkunastoletnia dziewczyna o dugim biaym warkoczu, ktra przemywaa mu rany, chodzia czoo kompresami ze zwilonych szmat i podnosia gow, by wla kilka kropel wody w zeschnite wargi. We mnie ze sob! szepna bagalnie. Odepchn j i wybieg na dwr. Nie zamierza wicej bra kobiet ze sob. egna go dwik dzwonu, ktry bi dononie z wiey chopskiego kocioa.

100

Rybak, obejrzawszy go, powiedzia tylko jedno zdanie, jakby wszystko przewidzia i nie by zaskoczony: Kiedy pokazano mi basiora identycznie ciachanego przez psy, ale on ju nie y. I tak zostao: Basior. Basior sta si postrachem Warszawy i przedmie. Jego banda, ktrej pierwsz ofiar bya rezydencja Czartoryskich i hodowane tam psy (zmasakrowano je siekacami z garacza), dokonywaa wama do najbogatszych domw i paacw, czynic jatki wszdzie, gdzie zetkna si z oporem. W napadnitych domostwach zostawiaa ruin, pastwic si nawet nad meblami. Dopiero gdy bogacze wzmocnili i uzbroili swoj sub, a wieczorem nie ruszali si bez silnej obstawy z uzbrojonych pachokw, liczba napadw zmniejszya si i Basior przesta by tematem codziennych rozmw. Pojawiy si nowe atrakcje; jedn z nich by lord Stone, ktry przyby do Warszawy z Azji. Tylko rotmistrze chorgwi wgierskiej (penicej funkcje policyjne) oraz instygatorzy miejscy (z aciskiego instigator securitatis funkcjonariusz suby bezpieczestwa) nie zaprzestali poszukiwa zbrodniczego widma. Po psach wystrzelanych u Czartoryskich domylano si, e Basior to ten sam czowiek, ktry porwa ksin Izabel. Znano te jego rysopis. Dlatego instygatorzy i Wgrzy zaczepiali na ulicach modych, postawnych ludzi, wiodc ich w bram i zmuszajc do odsonicia plecw szukano czowieka poksanego przez psy. Wilczyski lubi kiedy kiwano na palcem i udajcemu przestraszonego matoa kazano zdejmowa w bramie koszul. Za koszul mia n. To zdziwienie mwi do Rybaka to zdziwienie w oczach, kiedy umieraj... Jako lord Stone by lepiej uzbrojony mia dwa miniaturowe pistolety i szpad schowan w lasce. Lord Stone sta si pupilem towarzystwa i dworu. Szeptano, i jest agentemudziaowcem Kompanii Wschodnio-Indyjskiej i przyby do Warszawy w interesach, co jednak mao kogo naprawd obchodzio waniejsze byy jego wielkie bogactwa, egzotyczne maniery oraz intrygujcy brak zainteresowania kobietami, ktre tym bardziej staway na gowie, aby go uwie. Nie powiodo si adnej i Anglika poczto nazywa: un beau monsieur impassible*, wci od nowa spekulujc na temat przyczyn. Obyty w wiecie Casanova wyjani zawiedzionym damom, i wrd dystyngowanych Anglikw wielu jest takich, co przedkadaj chopcw nad pe przeciwn, a e podobne afekty karane s w ich ojczynie gardem, dentelmeni owi wyjedaj do Indii, w ktrych roi si od modych zagodzonych cherubinw i nadzr jest o niebo lejszy. Std posza nowa plotka, ale i ona musiaa umrze, gdy nie widziano, by Anglik prbowa nawiza jakiekolwiek stosunki z ktrym z panw. Pozostawao ju tylko jedno tumaczenie mankament mskoci i t przywar obciano w artach lorda Stone'a. Mimo tego stanowi ozdob salonw, a splendoru dodawaa mu przyja krla, ktry by fou (szalony) na punkcie wszystkiego, co angielskie (Lady Craven: Krl mwi mi, e ludzie, zwierzta, drzewa i w ogle wszystko, co Anglia wydaje, jest o
*

Pikny obojtny (niewzruszony) mczyzna.

101

wiele doskonalsze ni w innych krajach. On Angli wy cznie kocha). Z lordem Stonem byskawicznie znaleli wsplny j zyk: krl pasjonowa si parkami i ogrodami, Anglik za okaza si wybornym znawc drzew. Uj wadc, cytujc z pamici Arystotelesa i Plutarcha, wedug ktrych drzewa mwi, czuj, myl i sysz. Cae godziny spdzali omawiajc sekrety wizw, bukw, dbw i jesionw oraz monarsze plany uczynienia z azienek pierwszego parku Europy. Propozycj zostania nadwornym parkmistrzem Stone grzecznie odrzuci, zapewniajc, i podczas swego pobytu w stolicy chtnie bdzie suy majestatowi rad. Poniatowski, pragnc zatrzyma gocia jak najduej, uatwi mu nabycie okazaej kamienicy przy tzw. Wskim Krakowskim Przedmieciu. Byy z tym pewne trudnoci: waciciele nie zamierzali jej sprzedawa. Zaproponowano Anglikowi kilka innych domw, jemu wszake podoba si tylko ten (dokadniej tylko ten podoba si Rybakowi, gdy ssiadowa z kamienic pewnej intrygujcej go kobiety, o czym pniej). Interwencja krlewska odniosa skutek i upatrzony dom sta si wasnoci lorda Stone'a. Gratulujc mu transakcji Stanisaw August zaartowa, przymknwszy znaczco oko: Od tej pory, milordzie, bdziemy w niektre noce ssiadami, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha! Anglik nie zareagowa i krl, przypomniawszy sobie, co o nim mwi, szybko zmieni temat na choroby cyprysw. Sub dla nowej siedziby jego lordowskiej moci zorganizowa Rybak. Z jednym wyjtkiem. Wilczy ski wysa swoich ludzi do wsi, w ktrej leczono go z ran, po biaowos Stefk, speniajc tym jej marzenia niczym bg, ktry wysuchuje modlitwy. Z kim musia y, by nie sta si bliniakiem Onana, a tylko jej mg pokaza sw nago nie naraajc si na zdemaskowanie. Ta moda chopka, obcujc z nim, nauczya si najpierw my przed wejciem do ka, potem wiadczy mio, potem mwi poprawnie jedne sowa, a innych nie mwi w ogle, wreszcie ubiera si i nawet czyta i pisa (to byo zasug ksidza spowiednika). Nieomylnym kobiecym instynktem lub moe czsteczk inteligencji, zawartej w genach po starym ksiciu Czartoryskim, co spodzi j przed laty w onie dziewki folwarcznej, wyczua, e najwikszy jej wrg to przyniesiony z chaupy prymitywizm i e to wanie prdzej czy pniej obrzydzi j kochankowi. Dlatego wszystkie swoje siy, kad woln chwil i kad kropl chopskiej zawzitoci, powicia dwiganiu si na szczebel, z ktrego bdzie bliej do jego serca. Wilczyski spostrzeg to dopiero wtedy, gdy wzbogacia si ju nawet o poczucie humoru. Przypomnia sobie opowie dziadka o krlu Cypru, Pigmalionie, i o wyrzebionej przeze Galatei, ktr oywia Afrodyta. Tej nocy, dotykajc jej ciaa, uwiadomi sobie, e jest pikne jak tamto mityczne z koci soniowej. Poczu przyjemno, ktr daje posiadanie klejnotw, ale serce mu nie drgno. Zwycistwo Stefki polegao na tym, e zdya dokona automutacji zanim si znudzi. Teraz trwaa przy nim z t mdroci dojrzaej kobiety, ktra wie, e mczyzna moe by tylko niewolnikiem lub panem, a ktra zawsze pozostanie dzieckiem pragnc, by by jednym i drugim na raz. W jej przypadku byoby to moliwe wycznie wtedy, gdyby zdobya jego mio. Edukujc si daa sobie czas. Reszta

102

bya w rkach Stwrcy, do ktrego modlia si arliwie co noc, w gbokiej ciszy przerywanej chrapaniem lorda Stone'a. Razem z ni czuwa nad kadym dniem Wilczyskiego Rybak. Ten tajemniczy czowiek, ktry urzdzi Alexowi wielkopaski dom, urzdzi nadto co o wiele waniejszego. Sprawi, e kiedy krl zapyta brytyjskiego posa w Warszawie, wolnomularza, sir Thomasa Wroughtona, o koligacje swego angielskiego przyjaciela, Wroughton odpar, i sysza o ekscentrycznym rodaku niewiele, bo Stone od dawna wdruje poza Angli, czujc do niej niech z przyczyny zawodu miosnego; potwierdzi, e to dziwak, ale czowiek uczciwy, i wygosi kilka temu podobnych banaw. Wroughton by masonem wykonujcym rozkazy Londynu, Rybak by ebrakiem, Wilczyski brytyjskim arystokrat, a ja jestem przybyszem z Marsa i mam zielone czuki nad trzecim okiem. Koniec wstpnej prezentacji Basiora i koniec roboty na dzi. Nie chce mi si nawet rozpisywa reszty dialogu midzy Turkuem a Rybakiem, ktry wysa pazia z listem do Casanovy, tuszc, e niespodziewana wizyta dworzanina u bywalca dworu nie wzbudzi niczyich podejrze. Dobranoc Pastwu.

103

R o zd z i a CZ T E RY P AL C E

Ktokolwiek jeste bez ojczyzny, Wstp tu, gdzie czekam po kryjomu: W ugornej pustce jaowizny Bdziemy razem nie mie domu (...) Bo nie ma ziemi wybieranej, Jest tylko ziemia przeznaczona, Ze wszystkich bogactw cztery ciany. Z caego wiata tamta strona
(Kazimierz Wierzy ski, Ktokolwiek jeste bez ojczyzny)

Ludzie rodz si bez ojczyzny lub staj bez niej na wygnaniu, lub po prostu gubi jej poczucie za spraw krzywdy, zdrady, nienawici, kosmopolitycznej filozofii, ajdactwa albo gupoty, i ze stu innych przyczyn. Takimi z rnych powodw byli Casanova (obywatel Europy), Thomatis, Turku i Wilczyski, a dojd do nich jeszcze Imre Kiss, pewien pisarczyk i pewien ksidz. Dojd do pazia i lorda Stone'a, bdc takimi samymi rozbitkami. Moe to i dziwne, e w mojej opowieci spotyka si tylu ludzi przegranych, ale pokacie mi wygranych. W yciu wygrywa si nader rzadko (wyjtki jedynie potwierdzaj regu) i w sumie chodzi tylko o to, by przegra jak najmniej. Ci akurat, na ktrych ja czekam po kryjomu w mojej baszcie, nie nale do szczliwych hazardzistw, a to, e kadego z nich ycie poturbowao, e si to tak u mnie powtarza jak czkawka?... Uwierzcie mi, e inni nie potrafiliby zagra o purpurowe srebro. Wtpicym pragn take uwiadomi, e powtarzalno moich bohaterw wynika z funkcjonowania trzech podstawowych mechanizmw ewolucji: biologii, historii i opatrznoci z nich zbudowane jest kasyno ycia. Przesiknita duchem metafizyki (ktra, jak wiadomo, gosi, e nic si nie zmienia) historia ma stale czkawk. Krlowematki do systematycznie morduj swych mw, by potem zaywa rozkoszy oa i wadzy, Prometeusze i Hamleci z rwn systematycznoci gin cierani przez dwa kamienie myskie, z ktrych jeden ma zwiewn konsystencj wiata ideaw, drugi za cik mas wiata rzeczywistego. Wojny i okruciestwa wzniecane s regularnie w imi tych samych witych i faszywych hase, heroizm czsto przykrywa tpot, a patos wewntrzn pustk. Ten sam czowiek stoi od wiekw obojtny lub bezradny wobec najprostszego, pierwotnego okrzyku Abla: Nie zabijaj!. Ten sam czowiek,

104

targnity sumieniem, potpia eksterminacj i kar mierci, rad by znie zo i zaszczepi humanizm caemu wiatu, lecz przegrywa marzenia w walce z okolicznociami, przymusem wewntrznym lub zewntrznym, wasn saboci lub wasnym atawistycznym bestialstwem, poddany szacherce swej zawodnej logiki albo niestaych uczu. I ten sam czowiek suchajc Brutusa rzuciby si z nim na Cezara, ale po mowie Antoniusza korci go, eby Brutusa posa na szafot. Odrobina demagogii, rzuconej na podatny ludzki grunt, wywouje efekty zakodowane na perforowanej tamie ycia trzeba tylko trafi w odpowiednie dziurki. Cao wic mona porwna do gry, nie wyczajc religii. Wedug Pascala religia jest dramatem, w ktrym czowiek nieustannie gra o swoj dusz i o wieczno. w genialny matematyk nawet w swojej tragicznej etyce nie mg si wyzby zwizkw z teori prawdopodobiestwa, ktra w owym czasie bya bardzo bliska teorii gry w koci (notabene kiedy wybitny logik, David Hilbert, dowiedzia si, e pewien student zarzuci matematyk dla pisania powieci, owiadczy: Bardzo dobrze si stao. Nie mia do wyobrani, eby zosta przyzwoitym matematykiem). Wspczesna nauka opowiada si rwnie za teori kasyna. Jeden z jej najwikszych autorytetw, Jacques Monod, w oparciu o swe dowiadczenia laboratoryjne wysun twierdzenie, e czowiek pojawi si na wiecie dziki okrelonemu ukadowi rzucanych koci, a wic dziki przypadkowi, ale przypadkowi zawartemu w rachunku prawdopodobiestwa. Jednake Monod uwaa t wygran za przypadek niesychanie rzadki, a zatem czowieka za organizm tak dziwny, e prawie sprzeczny z natur i dodaje, e wanie dlatego czowiek jest we wszechwiecie istot marginesow, bez ojczyzny i bez korzeni. Jest osobnikiem samotnym, zdanym na siebie samego - wyjaowionym z powiza i skazanym na wasne decyzje. Nie pomaga mu ani Bg, ani przyroda, ani aden z blinich. Takim by w kadym razie potomek rotmistrza Sandora Kissa, kapitan Imre. Swoje kapitastwo zdoby w Bengalu, w siedem lat po ucieczce z rodzinnych pieleszy, do ktrych nie mg wrci przez lat pitnacie i mimo to nie zwariowa. Peni zdrowia zdarzyo mi si ujrze z Wiey Ptakw tylko u jednej osoby by ni wanie on. Przez te pitnacie lat wyrzebi swj charakter w popkanym granicie, ale tak dokadnie, i nie sposb byo dostrzec najmniejszej skazy. Ludzie o takich jak on mwili: esprit fort (twardziel; dosownie: twardy charakter). Zdawao si, e nie posiada adnych uomnoci; byo w nim co z prostoty i z pewnej rki Adama w Raju. Mgby bez przygotowa pracowa jako pogromca zwierzt jego wewntrzny spokj pokonaby je, kadyby si u jego stp. Gdyby chcia robi karier jako polityk, jednym spojrzeniem zamykaby usta krzykaczom. adnym odruchem lub sowem nie zdradza saboci, by jak skaa. I chocia dzisiaj ju wiem, e si myliem, gdy nie ma ludzi doskonaych, ludzi bez sabych punktw nie zmieniam zdania: to najpikniejszy okaz ludzkiego samca w mojej opowieci, nawet Wilk musi mu ustpi pierwszestwa. Gdy myl o nim, pami przywodzi mi stary db, patriarch Mirowa, jego wielki pie i niewzruszono jego konarw, i wtedy rozumiem, dlaczego nasi przodkowie czcili takie drzewa. Wobec tego Wgra odczuem czym powinien by czowiek. Nie by kobiet, wic jego fizjonomia nie moga wpyn na moj ocen. Byoby przesad nazwa go przystojnym, ale nazwa go brzydkim byoby kamstwem. Mocarz

105

o herkulesowej postaci, ciemnej, prawie afrykaskiej cerze, twardych, budzcych zaufanie oczach i krzaczastych brwiach, ktre nadaway jego twarzy pozory dzikoci. Rwnie trudno byo go rozgniewa, jak i rozweseli, lecz bezpieczniej byo stara si o to drugie. Wrodzona ywo umysu, wraliwo, podre i cikie przejcia szlifujce hart ducha, uczyniy ze czowieka rzadkich zalet, czowieka, z ktrym chce si by na ty, godnego szacunku i przyjani, wszake zdoby jego przyja byo nie o wiele atwiej ni zej na dno morza. Wrd przygd modoci okazywa si zawsze czowiekiem honorowym, odwanym i nade wszystko dumnym. By moe jako bogacz, wielki pan lub kupiec byby przystpniejszy, poniewa jednak nie doszed do majtku, sta mocno na stray swej mioci wasnej, nie uzewntrzniajc jej w prostacki sposb, ale te nie dajc jej tkn. Milionem nie okupioby si artu, ktry by go obrazi. Sabo zna si na dowcipach, zwaszcza gupich i wymierzanych w zej sprawie. Nie, nie by ponurym ascet, ale przez cae ycie snua si w jego usposobieniu ciemna ni melancholii, zaszczepiona przez dziadw, ktrzy pragnli znale purpurowe srebro. Za jego dziecistwa obowizek ten spoczywa na dwch Kissach, braciach Ferencu i Arpadzie, ktrzy podzielili si zadaniami. Ojciec Imrego stan przed otarzem z dziewczyn z Gyor, by przeduy trwanie rodu. Stryj Arpad wyruszy na mud, z ktrej nie powrcio ju czterech kolejnych Kissw, w tym ich ojciec, dziad Imrego, Gulya Kiss. Stryjka Arpada Imre zapamita, jak odjeda na koniu, z dwoma pachokami do towarzystwa i z broni. Imre mia wtedy sze lat. Stryj podnis go na wysoko sioda, ucaowa i stawiajc na ziemi rzek: Nie bj si, ja wrc! Potem mijay lata i pami o nim przechodzia w sfer wyblakych obrazw, w ktre si tylko wierzy. Ferenc Kiss chowa syna pobonie i surowo, uczc kultu dla pracy fizycznej, ktr ceni wyej od nauk pobieranych przez Imrego w konwikcie Jezuitw. Osobliwoci tej edukacji domowej byo wpajanie dziecku nieposuszestwa jako jednej z cnt. Jeli w gbi duszy Imre nie godzi si z tym, czego od niego dano mia prawo odmwi. Podstawowym warunkiem byo przyjcie odpowiedzialnoci za skutki, wiadomie i odwanie, nie kamic, nie intrygujc, niczego nie ukrywajc. Gdy wyjeda na kilka lat do klasztornego internatu w Krakowie, ojciec pooy mu do na ramieniu i patrzc w twarz powiedzia: Synu, przestae by dzieckiem, zaczynasz by modziecem. Bdziemy si widywali cztery razy w roku; na Boe Narodzenie i Wielkanoc przyjedziesz do domu, a dwukrotnie odwiedzimy ci z matk. Latem, kiedy wypadaj wakacje, nie wolno ci wraca do domu -- spdzisz je sam, gdzie chcesz i jak chcesz, utrzymujc si wasnym przemysem, byle nie nikczemnie z cudzej krzywdy. Szko szanuj. Chc, eby si dobrze uczy i przyzwoicie zachowywa. Jeli co zbroisz, bdziesz ukarany bardziej nielitociwie ni to byo dotychczas, bo mam ju prawo wymaga od ciebie rozsdku. Jeli jednak dowiem si, e starae si niegodnie przypodoba nauczycielom, to jest, e popade w jakkolwiek form lizusostwa w ogle nie zostaniesz ukarany. Kara mog tylko m o j e g o syna, nie za obce dzieci. Czy mnie zrozumiae?

106

Chopiec zrozumia go bardzo dobrze i obrazi si, gdy te zdania zostay niepotrzebnie wymwione. Kiedy Imre mia dziewitnacie lat, ojciec oeni go z Wgierk, przywiezion przez matk z Szegedu. Paradoks, bo jak inaczej wytumaczy, e czowiek, ktrego nauczono sprzeciwia si temu, co jest mu obce, godzi si wzi lub z kobiet, ktrej nie zna i nie kocha? Tym, e prawo Imrego do buntu obejmowao wszystko prcz tradycji rodzinnej, w myl ktrej Kissowie nadawali dzieciom wgierskie imiona i enili si z Wgierkami. By to wyjtek nie burzcy zasady sprzeciwu. Nie wolno te byo Kissom wynie si na Wgry pki nie odnajd purpurowego srebra - tak nakaza pierwszy z polskich Kissw, praojciec gry, przyjaciel Batorego, rotmistrz Sandor, czuwajcy gdzie w piekle lub w niebie Zeus ich domu, gotw za przerwanie acucha misji pokara swj rd zagad. Stryj Arpad dotrzyma sowa wrci. Imre mia wwczas dwadziecia lat. Stao si to pewnej jesiennej nocy, gdy w zmarznitych kauach skrzyy si smugi ksiyca i wiatr hula wrd drzew. Stuk kopyt wyrwa modego Kissa z drzemki penej majakw. Za oknem sta ko, biay, nierealny, jakby zawieszony we mgle. Obok nie byo nikogo. Imre podpali wiec i wyszed do sieni na palcach, by nie obudzi ony. Z salonu, przez odemknite drzwi, dobieg go gos rodzica i ochrypy szept jakiego mczyzny. Zobaczy starca o twarzy przypominajcej wykruszone oblicza na freskach, z ktrymi obcowa w klasztorze: skra policzkw i rk popkaa w milion zmarszczek cieniutkich niby wosy i krzyujcych si w mistern sie. By tak stary, i wydawao si, e egzystuje od czasw Potopu. To niemoliwe powiedzia Ferenc Kiss, patrzc na brata - nie moge si postarze a tyle! Nie zrozumiesz tego odrzek Arpad trzeba tam by. Tam czas yje inaczej. S trzy drogi. Na jednej czas si cofa, na innej galopuje, na rodkowej stoi w miejscu. Ta ostatnia jest waciwa, moesz na niej spdzi wiele lat, a nie postarzejesz si nawet o rok. Wiem to dzisiaj... za pno. Nasz ojciec pomyli si albo zosta oszukany, a ja, korzystajc z jego wskazwek, ktre znalazem w skrytce w Niewieu, wybraem z drog. Ale to nic, dziki temu twj syn pjdzie dobr i moe bdzie tym, ktry osignie cel... Zdj z palca delikatny sygnet i poda bratu. Masz, to najwikszy up ojca, elazny, pozacany... Ten kamie to topaz, po kolorze ktrego mona rozpozna judaszowe srebrniki. Teraz chc si przespa, a rano dam ci map i szyfr, ktry zdobyem, wytumacz o co chodzi i ruszam. Po co masz rusza dalej, jeste w domu... Od Niemna ju cigaj mnie. W Biaymstoku urzdzili zamach, powiodo si wywin. W Warszawie zgubiem ich dziki przyjacielowi, ktremu winni my wdziczno. Zostawiem mu powk dokumentu, ktry mam ze sob, to znak rozpoznawczy. Gdy wyjechaem z miasta, znowu zapali lad. Wysali oddzia saskich dragonw, z adiutantem Brhla na czele. Depcz mi po pitach, ten pupilek ministra nie jest gupi, na wszystkie strony rozsya patrole, po jednym, dwch, trzech ludzi, przeczesuje kady dwr i paac. Bd tu najpniej pojutrze, nie chc naraa tego domu. Kto ich wysa? Milczce psy?

107

A kt inny mg? Chc odzyska map i piercienie, ale ja cay czas wiedziaem, e prdzej zjem to wszystko ni dam sobie zabra. Gdyby si pytali, powiesz, e byem obcym, ktremu udzielie gociny, nie znajc mojego nazwiska. Gdzie chcesz jecha? Do Isaszegu, tam si ukryj. Imre pojedzie z tob, jeste saby... Nie trzeba! Stryju, pojad z tob! krzykn Imre, otwierajc drzwi na ocie. Starzec odwrci bia gow i po chwili milczcego zdziwienia rzek: Ferenc, od kiedy twj syn decyduje w tym domu?... Nikt nie pojedzie ze mn! Potem otworzy ramiona i przytuli bratanka do piersi. Mina pnoc, jak zoyli Arpada w ku i wwczas Ferenc rzek synowi: Bd gotw rano. Wemiesz pachoka, trzy konie i bro i pojedziesz za nim. Bdziesz go ubezpiecza. Staraj si, eby ci nie spostrzeg. Za trzy dni dojedziecie do granicy, wtedy wracaj. Dzikuj, tato! krzykn Imre. Obroni go przed caym piekem, obiecuj ci! Pobieg do siebie uradowany, nie widzc zaspionego spojrzenia ojca. ona prbowaa go powstrzyma miaa przeczucie katastrofy. Tumaczy, e jego wyjazd jest koniecznoci, e szybko wrci, ale nikt jeszcze nie przekona adnej z nich argumentem. Musia j zmczy sw mioci poykan na zapas, a potem, o wicie, nakry upion, ubra si i zamkn cicho drzwi za byszczcymi zami, ktre wysychay na jej zarowionych policzkach. Razem z ojcem odprowadzili stryja Arpada do wiedeskiej drogi i yczyli mu szczcia. Za nimi posuwa si ukradkiem pachoek prowadzcy dwa osiodane wierzchowce i luzaka. Czekali a starzec dojedzie do zakrtu i zniknie za cian drzew. Nagle z przeciwnej strony dobieg ich ttent kopyt i ujrzeli galopujcego jedca z odbezpieczon krcic. Warkocz harcapa podskakiwa na dragoskim mundurze jak szpicruta, zdawao si batoc go i zmuszajc przeladowc do szybszego biegu. Bassza meg! * zakl Ferenc, sigajc za wysok cholew. Imre poczeka, a cigajcy zbliy si, skoczy na rodek traktu i kiedy dragon mija ich rbn z caej siy szabl. Jedziec, zapatrzony w sylwetk Arpada, dostrzeg niebezpieczestwo w ostatniej chwili, kiedy zbyt pno ju byo na jakikolwiek manewr koniem. Wszystko, co mg zrobi, to odchyli si instynktownie. Zdy. Klinga zawadzia go o bark, rozcinajc szarf biegnc przez plecy, odbia si od guza na siodle i skrciwszy w doni napastnika, upada. Rumak z jedcem przelecieli obok, zostawiajc za sob drenie powietrza i rozpaczliw bezradno patrzcego na koski zad. Wtem z rki ojca wystrzeli dugi, czarny w, ktrego jzyk dosign szyj kawalerzysty i okrci si wok niej z szybkoci atakujcej kobry. wiszczca sinusoida rozcigna si gwatownie w lini prost jak stalowy prt, rozleg si cichy trzask pkajcego krgu szyjnego i jedziec wyfrun z sioda niczym z katapulty. Jego

Wgierskie przeklestwo, odpowiadajce mniej wicej naszemu: A niech to szlag!.

108

ciao, z rozrzuconymi promienicie rkami i nogami, przez uamek sekundy zawiso w powietrzu i wbio si w ziemi, a jkna. Zanim jej dotkn, by ju trupem. Starszy Kiss pochyli si nad lecym i zdj mu z szyi mierteln kocwk karikas, kilkumetrowego plecionego bicza o krtkiej rczce, zwieczonego na kracu rutem oowianym. Bya to tradycyjna bro madziarskiej partyzantki konnej szabadcsapat. Tymi strasznymi batami owa jazda atakowaa nawet habsbursk artyleri, szerzc spustoszenie wrd obsugi. Mistrzowie posugiwali si karikas z tak precyzj, e potrafili pdzc na koniu wybi przeciwnikowi dowolne oko, ci palcy si lont tu przy pomieniu lub wyj n z cudzej rki nie dotykajc palca. W rodzinie Kissw zdobywao si t rutyn przed osigniciem penoletnoci. Ferenc spokojnie zwin bat i poda zmartwiaemu synowi, mwic: Zapomniae, moe si przyda. Po czym doda, lepy na wstyd Imrego: Czekasz a ja ci podnios szabelk, czy pogniewae si na ni? Imre schyli si i podnis ubocon bro, podczas gdy ojciec mwi dalej bezlitosne sowa, o ktrych obaj nie wiedzieli, e musz im starczy na nastpne pitnacie lat: Nic gorszego jak jaowy cios. Tniesz powietrze kiedy przeciwnik si uchyli, i ju jeste bezbronny, walnie ci jak nic. Nie musisz zaraz cina ba, wystarczy rozbi, dlatego nigdy nie kad caej siy w uderzenie, a przynajmniej nie wtedy, kiedy on jest w ruchu... Wskaza na trupa: Pom mi przenie go w krzaki, pniej wezm pachokw, to go zakopiemy. I ruszaj, bo wam Arpad odjedzie za daleko. Poegna syna i parobka krtkim: Isten veled! * Przez dwa dni kusowali drogami wrd lasw, zagajnikw i wiosek, uczepieni dalekiej sylwetki Arpada. Spadajce licie lgny do rzemieni spuchnitych od wilgoci i uderzay o twarze jak nawilge motyle, askoczc i zmuszajc do przymykania powiek. W drugim dniu zjawio si soce. Poudniowa jesie staa si pikna: pora deszczowa przemina wraz z przymrozkami i drzewa przybray zocistobrzow barw. Na polach zaaferowani ludzie przygotowywali grunt do okoww niegu. Dopiero przed zmierzchem pogoda psua si i po niebie gnay wielkie chmury jak oszalae tabuny Boga. Blisko granicy zapowiedziay im trzeciego dnia dwa paskie, falujce gstwin wzgrza o zaokrglonych podstawach, niby dwie piersi kobiety lecej w kroplach potu i oddychajcej zmczonym szczciem. Za nimi cigny si gry, z daleka martwe i bezbarwne, lecz im bliej byo do nich, tym bogatsz szat przywdzieway. W odlegej skalnej niecce kotowa si huragan i wida byo, e wnet zejdzie w dolin. Zanocowali na drugim kracu tej samej, lecej w pobliu przygranicznego miasteczka wsi, w ktrej zatrzyma si Arpad. Ale gdy si obudzili, jego ju nie byo. Sipica po burzy z nieba i podnoszca si z ziemi wilgo przejmoway chodem, gdy na wp pozapinani od popiechu gnali w kierunku szczytw grskich iskrzcych si
*

Z Bogiem!

109

biel. Brzeg lasu otworzy im widok na kotlin. Jej przeciwlegy skraj zajmowao typowo podgrskie, samotne i wyobcowane z wielkiego ycia siedlisko spiczastych dachw omszay grdek, jeden z tych ponadczasowych symboli prowincjonalnego letargu, gdzie kada kobieta powtarza ycie matki, babki i prababki, kojarzc szczcie z nadziej bogactwa i zbawienia, a grzech z uleganiom nocnym kaprysom mczyzny, ktry wrci z dalekich przemytniczych wypraw zakaony fantazj ladacznic. Dojechali tam pod sam koniec witu, kiedy miasto, paskie i bezwadne, rozwleczone a po przecz, ktrej siodo dwigajce placwk graniczn stanowio widnokres kotliny, zaczo zmartwychwstawa. Na placu targowym byo pusto i chodno. Niska, smuka jak iglica wiea wityni prowadzia wzrok ku postrzpionym obokom, ktre rozgania wiatr od gr. W oknach naronego w rynkowej pierzei zajazdu poczy gasn wiata, jedno po drugim. Imre zapuci wzrok przez szpar i natychmiast si cofn. Skin na pachoka, kac mu nie przywizywa koni do supkw, a sam rozejrza si na dziedzicu obok stajni. Wybra potny, okuty elazem dyszel, przydwiga go do wejcia chylc si pod oknami i wyda chopakowi rozkaz. Powtrzy dwukrotnie, bojc si, e gapowaty osiek od razu nie zrozumie, a gdy zapyta: Poje?, usysza w odpowiedzi: Zaby nie! Sprawdzi proch na panewkach pistoletu i wsadziwszy je pod pas za plecami, wszed do karczemnego wntrza. Przy rodkowym stole siedzia oficer saskich dragonw w towarzystwie kilku swoich podwadnych, koczc niadanie. Na awie, pod cian, lea Arpad z rkami skrpowanymi na plecach. Imre skierowa si wolno w stron szynkwasu, toczc wzrokiem po baterii butelek ustawionych na ozdobnej pce - tylko one go interesoway. Mijajc st chwyci za blat i gwatownym szarpniciem wywrci z ca zastaw na krzyczcych Sasw. Jedynego, ktry nie zosta przywalony, oguszy uderzeniem kuaka i skoczy ku stryjowi, rozcinajc postronek noem. Arpad, z tym samym spokojem, z jakim lea, rozprostowa ramiona, zbliy si do oficera zakleszczonego midzy stoem a aw, zdj mu z palca piercie, po czym wyszed nie rzuciwszy bratankowi podzikowania lub choby umiechu, zupenie nieczuy na bieg wydarze, jakby mia w gowie wizj nieuchronnoci tego scenariusza a do ostatniej sceny. Po jego wyjciu pachoek zawar drzwi od zewntrz, wbijajc jeden skraj dyszla w ziemi, a drugi u spodu klamki. Zanim potuczeni onierze zdoali wygramoli si spod stou, sterroryzowany karczmarz ju wskaza Wgrowi loszek i odchyli klap. Imre wymierzy dwie lufy w dragonw i ruchem gowy pokaza: Wazi, a z apami na karku! Zeszli posusznie, niosc omdlaego towarzysza, i klapa zatrzasna si. W ciszy sycha byo chr ich przeklestw i echo wybijane kopytami konia, na ktrym stryj Arpad galopowa w stron komory celnej. Nagle zza okna rozleg si pogos wystrzau i pka uderzona szyba. Imre odwrci si i ujrza przylepion do niej twarz swego pachoka, z szeroko otwartymi, penymi bagania oczami, ktre zachodziy mg. Panie!... panie!... szepta chopak, osuwajc si wzdu framugi i znaczc szko struk krwi wylewajcej mu si z ust.

110

Kiss podnis wzrok i zobaczy onierza, ktry sta na szczycie dzwonnicy, nie interesujc si ju pierwsz ofiar; odrzuci dymicy pistolet i mierzy z karabinu w stron gr. Otwarcie okna, skok na plac i bieg bez tchu ku kocioowi. Palec wskazujcy snajpera drgn. Akustyka kotliny zwielokrotnia huk i zaguszya dalek skarg konia, ktry run pod jedcem na gociniec. Imre z rozpdu zrobi jeszcze kilka krokw, rozkoysujc karikas nad gow, wprawiajc go w ostry ruch obrotowy, w stokow spiral, ktra wirowaa z tak szybkoci, e jej wznoszcy si szczyt przesta by dostrzegalny ludzkim okiem. Kiedy osign waciwy puap, nadgarstek doni trzymajcej rkoje zmieni kt o milimetr i niewidoczna kropla oowiu smagna czoo strzelca, tnc je do koci i oblewajc krwi. onierz zachwia si, odbi od dzwonu i polecia w swoj mier u stp Wgra, z krzykiem, ktry nioso po grach. Spiowy grajek leniwie koczy wasn melodi i znowu zapanowaa cisza. W karczmie Imre wypuci oficera z lochu, zwiza go, dopilnowa a karczmarz zabije klap cikimi elezcami i dosiad koni wraz z winiem. Pojechali stpa ku miejscu, w ktrym lea martwy Arpad. Kula trafia konia, jedziec ponis mier przy zetkniciu z ziemi. Trzeba byo dobi wijce si z blu zwierz, wycign spod niego zwoki stryja, przerzuci je przez grzbiet luzaka, przywiza i odjecha szybkim kusem, bo od komory biega ju zaalarmowana strzaami stra graniczna. Czowieku, opanuj si! krzykn oficer, gdy w lesie zwolnili. Wiesz, kim jestem? Adiutantem hrabiego von Brhla, pierwszego ministra Rzeczypospolitej! Szkoda odpar Kiss. Wolabym twego pana, cho i jego byoby za stryja mao! Jeli mnie pucisz, zapomn o wszystkim! Jeli ci puszcz, nie daruje mi moja pami. Milcz! Szalecze, w okolicy jest peno moich patroli, natkn si na nas lada chwila! Wic lepiej mdl si zamiast gada, bo im szybciej ich spotkamy, tym szybciej zdechniesz. Nie gadaj ju, milcz! Oficera porwa bezczelny miech: garstwo, szaraku, nigdy by si nie omieli! Prdzej czy pniej wolny bd, a wwczas ci poszukam i nie znajdziesz takiego miejsca w tym kraju, w ktrym mgby si skry. Korzystaj pkim dobry, pu! Milcz pkim ja dobry wrzasn Imre bo zatuk od razu! Nie omielisz si... powtrzy oficer, ale ju nie z t sam pewnoci. Wicej nie rozmawiali. Wieczorem znowu zerwaa si wichura. Wpltywaa si w gazie jak we wosy, zmuszajc do pochylania twarze. Ciemna, nieprzejrzysta powd mroku zacza peza po rzedniejcych konarach drzew i wsika w kad szczelin przestrzeni. Na skraju lasu ujrzeli blade wiateko i odcinajc si od granatu nieba szaro dymu nad kominem chaupy. Kopic w drzwi Imre obudzi gospodarza i zada opaty. Kilkadziesit krokw za chaup, na skraju polany owietlonej ksiycem, rozwiza oficera i wrczajc mu szpadel rozkaza: Kop! Po p godzinie grb by gotowy. Zmczony Sas rzuci opat i podszed do luzaka, by zdj ciao zabitego. Nie rusz! warkn Imre. On nie pies, eby go grzeba w goej ziemi!

111

Wyj n i zbliy si do oficera. Tamten, zrozumiawszy, opad na kolana; dra jak w febrze, po policzkach pyny mu zy lub pot, mokr mia ca twarz. Rusza wargami, nie mogc wymwi sw, ktre ukadaa mu ch ycia. Imre sta i patrzy na wzrokiem penym nienawici; czas wlk si jak grudniowa noc, a on czu, e zaczyna go ogarnia dziwne paraliujce drtwienie ciaa. Ty wszarzu, karaluchu, morderco! wymwi przez zby. Nawet nie potrafi ci zabi! Koysa si nad skulonym Sasem, pijany z wciekoci i niemocy. Potem pochyli si, jakby chcia zebra uski po wystrzelonych obelgach, i szepn oficerowi w ucho: Uciekaj!... Id do diaba!... Id sobie! Nawet nie zauway kiedy zosta sam. Przestworza nawoyway go pogmatwanymi gosami kniei, duchami zaszczutymi nawanic, dudnieniem dalekich gromw, rudymi strzpami poarw, ktre oglda w dziecistwie. Kilka godzin mino nim si uspokoi i pocz ywi swj umys cisz nocy. Dosiad wierzchowca, pozbiera luzaki i ruszy na olep, nie wiedzc gdzie, drog wybiera ko. Otworzy przytomniej oczy, gdy zwierz stano. Noc zamieniaa si w szaro wilgotn od rosy. Wok niego stay krzye i kamienne epitafia, wszystkie milczco wpatrzone w intruza, jakby chciay zapyta, czemu zakca im sen. By na cmentarzu. Zacz wdrowa po tym muzeum obojtnych mu mierci. Wybra zapuszczony grobowiec, w ktrego pycie tkwiy dwie klamry z elaza. Potem szuka duego kamienia, ale natrafiwszy na drewniany pieniek zadowoli si nim. Teraz potrzebowa ju tylko sznurw. Wiedzia, e takie sznury do spuszczania trumien trzyma si za otarzykami wielkich grobowcw rodzinnych, zbudowanych w ksztacie kaplic. Wama si do trzech i znalaz. Przymocowa sznury do elaznych wypustw w marmurze, przerzuci je przez konar drzewa rosncego obok grobu i uwiza do koni. Uderzone po zadach szarpny i poszy w przd. Usysza zgrzyt kamienia i odwrciwszy gow zobaczy, e pyta podniosa si, lecz gdy tylko przestawa pobudza konie, odchodzc od nich ku grobowi, ciar ciga je do tyu i pyta wracaa na swoje miejsce. Kilkakrotnie prbowa, lecz ani razu nie zdy podbiec do grobu i podeprze jej. Wtedy przypomnia sobie o karikas. Stan obok grobowca i siekn zwierzta po zadach paskim uderzeniem pod gazi, a gdy uniosy pyt, byskawicznym kopniciem wepchn pieniek w pmetrowy przewit midzy ni a cokoem. Zajrza do rodka, w ciemn czelu, z ktrej pachniao stchlizn starego drewna i pleniejcego muru. Przez chwil przyzwyczaja wzrok, a dostrzeg wieko najwyszej trumny. Wsun ciao stryja pod pyt, nogami w d, ale nie mg sign dalej i puci, wzdrygajc si, kiedy uderzyo o trumn. Jakby w odpowiedzi zakrzycza nad drzewem dziki ptak i jeden z koni pocign lin. Imre szarpn si caym ciaem do tyu, poczu palcy bl i wszystka jego wiadomo utona w gbokim mroku. Ocuciy go strumienie ulewy, choszczce krzye i ziemi. Z ciemnego nieba la nieprzerwany potop. Na gazi, kilka metrw od niego, siedzia przygnbiony ptak nijakiej maci. epek wtuli midzy skrzyda, przymkn oczy i czeka, a przestanie pada. Czekali razem, identycznie odrtwiali. Dopiero gdy spoza chmur wyjrzao soce i sprbowa wsta, zauway, e praw do ma uwizion midzy cokoem a pyt, ktra zmiadya may palec. Odci go

112

noem u podstawy, nie czujc blu, i zabandaowa ran rkawem koszuli. Pozbiera wierzchowce i opuci cmentarz, by poszuka drogi. Korzystajc z pomocy Cyganw, ktrym odda dwa konie, przedosta si do Sowacji. Kiedy powiedziano mu, e granic ma ju za sob, poczu niespodziewany al i odwrci si. Daleko, za cian gr, bysno jakie wiateko - moe niewidoczne soce przelizno si przez chmury i wydobyo pomyk ze ska. Po chwili zgaso, jakby kto zatrzasn drzwi. Starszy syn naczelnika taboru pragn zatrzyma Wgra w obozie. Obiecywa dobry zarobek z przemytu, lecz Imre odmwi. Syszc to Cyganicha warzca ogniskow straw zaskrzeczaa: Nie bjta si, jeszcze si spotkacie we wiatach, niech przemin roki a roki. A jak si spotkacie, nic ju nie rozdzieli was, krom zgonu. Mwi wam, wspomnicie. Zatrzyma si najpierw we wsi Darenk, na ziemi Esterhazych, gdzie osiedli polscy wygnacy, ktrzy przed laty wspomagali dowodzone przez Rakoczego powstanie kurucw. Tam dowiedzia si od przemytniczego kuriera, e w Polsce wyznaczono cen na jego yw lub martw gow i e z rozkazu ministra Brhla tak zaciekle go szukaj, i naraa si na niebezpieczestwo mieszkajc zbyt blisko granicy. Przenis si do Isaszegu, osady hrabiego Grosalkowicsa, gdzie rwnie mieszkali Polacy, wygnani zwolennicy krla Stanisawa Leszczyskiego z wojny domowej w latach 1733-1735. Opuci Isaszeg, gdy Grosalkowics zacz prosi na polowania polskich i saskich magnatw z Warszawy. Los rzuci go nad Sekwan, ale wci nie zamierza si umiecha. Imre sprzeda ostatniego konia, a potem siebie samego do dwigania ciarw w ludwisarni, w kocu za do wojska. Budzi respekt swoj straszn si, dlatego w niespena p roku awansowa na sieranta. Pewnego dnia koledzy zaprowadzili go do kawiarni, w ktrej jaki mocarz mierzy si z chtnymi na rk, zarabiajc przy tym spory grosz. Pooyli na stole woreczek z uzbieranymi ludwikami, stawiajc je przeciwko takiej samej sumie. Ujrzawszy Kissa siacz podnis si i wycign do prawic na powitanie. Czujc ucisk elaznych kleszczy Imre zrozumia, e to prba jego wytrzymaoci. Przeciwnik zmiady mu do i uznajc, e wystarczy, chcia cofn swoj, ale kamie nie wypuci kosy cztery palce Wgra zamieniy si w haki zginane milimetr po milimetrze. yy na obu czoach spczniay pod skr, groc jej przebiciem, sycha byo tylko chrapliwe oddechy i trzeszczenie staww. Z ust zawodowca wyrwao si zduszone: O, kurwa! Jkn to czyst polszczyzn, zaskakujc Kissa. Polak jeste? spyta Imre, rozluniajc ucisk. Polak, psiakrew, i do tego od dzisiaj jednorki, niech ci cholera!... Chod, zostawmy tych abojadw, napijemy si. Nowym znajomkiem Kissa by starszy ode o pi lat Micha Dzieranowski, jeden z tych obieywiatw, ktrych w encyklopediach nazywa si zawodowymi awanturnikami. Aczkolwiek odegra on swoj rol w Milczcych psach, nie nale y do najwaniejszych postaci tej ksiki, dlatego po jego yciorys odsyam Czytelnikw do Polskiego Sownika Biograficznego, gdzie znajdziecie podstawowe daty i fakty.

113

Ja za sign do pamitnikw Stanisawa hrabiego Wodzickiego po dwa celne zdania o Dzieranowskim: Wzrostem ogromny, tuszy dobrej, wyglda jak rydz. Zna byo po nim, e to czowiek, co ufajc w swoj si i spryt, potrafi da sobie rad w kadym przypadku. Od Dzieranowskiego Kiss usysza o zacigu do dalekich, kapicych od zota Indii, gdzie gubernator Dupleix stworzy francuskie mocarstwo kolonialne ze stolic w Pondichery, zamieszkiwane przez trzydzieci milionw ludzi. Wypynli razem z Saint-Malo wiosn 1752 roku. Gdy ldowali w Negapatam, na Wybrzeu Koromandelskim, Imre skoczy dwudziesty drugi rok ycia i wszed do Sezamu z bani. Przepych Parya i Wiednia wydawa si lichym odpustem wobec nagromadzonych tu bogactw. Ich symbolem, na widok ktrego Wersal i Schoenbrunn spaliyby si ze wstydu, bya rezydencja wicekrla zwana Dupleixfatihabad (Miasto Sawy Dupleixa) nigdzie w Europie nie istniao co, co mogoby si rwna z tym cudem wschodniej pkuli. I nigdzie na wiecie nie byo tak piknej kobiety, jak markiza Joanna de Castro Dupleix, maonka gubernatora. Tej Kreolce o olniewajcej urodzie, ju za ycia otoczonej legend, tubylcy w poudniowej Azji nadawali cechy bstwa przezwiskiem: Joahanna Begoum. Jej wygld zatrzyma si midzy dojrzaoci kobiety a niewiadomoci dziecka, dajc obraz, ktry nie pamita o swoim ziemskim pochodzeniu, wdziczny nad podziw i podniecajcy do szalestwa. Kissa ogarniao przeraenie, gdy patrzy na Dzieranowskiego, ktrego pprzytomny wzrok zdawa si krzycze: Chwaa niech bdzie Bogu Najwyszemu, e ofiarowa wiatu t najpikniejsz z kobiet! W walkach przeciw Anglikom, prbujcym zlikwidowa krain Dupleixa, obaj dokonywali piknych czynw. Zapamitywano ich, bo podczas kadej bitwy trzymali si razem i przez swj wzrost wygldali jak dwa mamuty, ktre spotkay si w wiecie Pigmejw. Karikas Wgra budzi przeraenie Anglikw i sipajw, i kiedy Brytyjczycy poznali wreszcie nazwisko biczownika, zaczli go nazywa: Kiss of Death Pocaunek mierci. Francuzi z otoczenia wicekrla nazywali miertelny bicz skorpionem, z czego Dzieranowski, spytawszy o dat urodzenia si Kissa, zaartowa: To nie skorpion, lecz ogon skorpiona, bo ty jeste spod tego znaku! Po kilkunastu miesicach obaj awansowali na czonkw przybocznej stra y Dupleixa, do ktrej przepustk byo ponad sze stp wzrostu. Po kilku tygodniach od tej nominacji Polaka przychwycono w przedsionku apartamentw Mme Dupleix, gdzie nikomu prcz ma i suby nie byo wolno wchodzi. Imre, usyszawszy wrzask z dziedzica, znalaz si tam kilkoma potnymi susami, mimowolnie zwracajc uwag wszystkich swoim wejciem na scen, a Dzieranowski wykorzysta t chwil roztargnienia prowadzcych go onierzy i strzsn z siebie cztery ciaa niczym niedwied otrzsajcy si z psw. Nie mogli za nim biec ku bramie, bo Kiss pocz strzela biczem wzdu muru, czynic ze swej czarnej miji ruchom cian nie do przejcia. Kiedy skoczy, za bram mona byo szuka wiatru w polu. Sdzony przed gubernatorem rzek, i stan w obronie Polaka odruchowo, tak jak broni si przyjaci. Dupleix mu nie uwierzy, ale Dupleix by dentelmenem: bez pewnoci nie mg skaza czowieka na mier i dlatego rozstrzygnicie odda losowi Kissa osadzono na jednej z bezludnych wysepek archipelagu Maskarenw. Taki

114

wulkaniczny wyprysk na powierzchni oceanu dawa szans przeycia jak 1 do 10 w cigu pierwszego roku. Z kadym nastpnym szansa wzrastaa. Najdokadniej zapamita pierwsze dni. Sta na brzegu i patrzy na d odpywajc w stron fregaty, sysza skrzypienie lin i agli apicych podmuchy wiatru, a potem obserwowa sylwetk okrtu malejc na horyzoncie w szkaratnym blasku soca, ktre schodzio ku zachodowi. W ostatniej chwili przypomnia sobie o ogniu, ktry mu zostawiono wraz z tygodniow racj ywnoci, odgarn grub poduszk popiou z cennego aru, tchn nowe ycie w gasncy pomyk i powrci na brzeg morza. Pocztek by najgorszy w takich przypadkach zawsze najgorszy jest debiut. Kraby pustelniki podpezay ze wszystkich stron i krady mu ywno jak szczury. Latajce ryby paday na piasek. Wszystko co gryz i poyka, miao sony smak wodorostw. Ktrej nocy ulewa zgasia ognisko i przez kilka dni uczy si pierwotnego rozpalania ognia. Potem ju tylko walczy o przeycie w monotonii tych samych, martwych dni, tygodni i miesicy, wolno zamieniajc si w dzikusa. Czowiek, ktry z godu rozszarpuje zbami ywe zapane stworzenia, przestaje by tym samym czowiekiem. To wcale nie znaczy, e musi si zezwierzci i wyokrutnie, ale moe zmieni wiatopogld. Los jest zaprawd potnym kowalem swego czowieka. Oczywicie zmiana wiatopogldu niekoniecznie oznacza poegnanie z Bogiem, ale na przykad niewiar w Anioa Stra, bdcego przeciwiestwem lepego losu (La Rochefoucauld powiedzia: Nikomu los nie wydaje si tak lepy, jak tym, ktrym nie sprzyja) i godem Opatrznoci, ktre atwiej wykreli z przekona ni Stwrc. Tak czy owak w obu przypadkach przez prawidow przesank dochodzi si do bdu, podobnie jak w wielu innych sprawach zdarza si to bardzo czsto. Lecz zostawmy t filozofi, jeszcze mniej zrozumia ni cay dramat XVIII wiecznych Polakw (jake bardzo chciabym by muzykiem i pisa Milczce psy za pomoc nut, bo to jest jedyny szyfr zrozumiay na wszystkich kontynentach i nie wymagajcy tumacze). Wrmy do Kissa. W ktrym dniu obudzi go Dzieranowski. Klcza nad nim i potrzsa za ramiona. Kiss otwar oczy, pytajc: Co jest? Jak to co jest?! Ty mnie pytasz?!... Co z tob? Dobrze. Ktry dzi dzie? Sidmy stycznia 1755... Prawie dwa roki! Nie zapomniae gada, na szczcie. Nie zapomniaem, gadaem ze sob. Ze sob?!... To si musia duo od siebie dowiedzie, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha! Owszem, wicej jak od innych szepn Imre. Na statku ogolili go i ubrali. Pierwsze solone jedzenie zwrci i przez kilka dni chorowa. Zwlk si z koi, gdy odpywali do Pondichery. Zapyta Dzieranowskiego: Dlaczego po mnie przypyne? Dupleix mi darowa? Nie. Odwoali go do Parya i uwizili. Za co? Chyba za to, e przysparza Francji chway i dochodw, i e by mdry i odwany. To prawda, taki by.

115

Kto ma szczcie w mioci, brachu, nie ma w kartach. Wiem co o tym i wiedziaem, e on przegra swoj gr. Uwierzysz, mwili mi, e paka, kiedy wyjeda. Myla e dostanie od swoich pomnik, a rozwaliy go skurwysyny z Wersalu za brytyjskie pienidze. Dobre pienidze, sam je braem, w korsark si bawiem przez ostatni rok. Ale jego mi szkoda... i jej. Jak dopywalimy do tej twojej zasranej wyspy, zawoa mnie bosman, orki napady wieloryba. Sto piekie! Rway go w strzpy, a furkotao, jak wcieky si broni, ale go ywcem rozniosy na czerwon pian! Patrze nie byo mona. Pomylaem wtedy, e to Dupleix. Kto jest po nim? De Bussy. Pamitasz go? Te rwny, warto dla niego pracowa. Ciko jest, ledwo si trzymamy, Anglicy gniot... Kompania Wschodnio-Indyjska, brytyjski walec wyrwnujcy Pwysep pod panowanie Albionu, zdya wyprze Francuzw z zajtego przez nich terytorium w niespena rok. Dupleixfatihabad spon i zamieni si w pospn ruin. Markiz de Bussy Castelnau postanowi odciy Pondichery, wok ktrego skupiy si angielskie wojska, wznieceniem antybrytyjskiego wybuchu w Bengalu. W roku 1756 obj tam wadz nienawidzcy Anglikw osiemnastoletni nabab Sirad-ud-Daula; de Bussy wysa do niego drog morsk dwch zaufanych ludzi, majora Dzieranowskiego i kapitana Kissa. Wojna midzy Bengalem a Kompani wybucha jeszcze tego samego roku i pocztkowo przyniosa Bengalczykom sukcesy. Wszystko jednak rozstrzygno si 23 czerwca 1757 roku pod Plassey, w cigu szedziesiciu minut. Gona jedna przeklta godzina pod Plassey. Pod Plassey nierwno si na korzy Bengalczykw i Francuzw, a wic na niekorzy Brytyjczykw, bya ogromna jeden do dwudziestu! A jednak ci ostatni uderzyli na armi nababa. Sirad postanowi znie ich szar swej konnicy, ktr dowodzi Mir Daffar. Skin na Kissa i poleci mu zawie rozkaz do ataku Mir Daffarowi Kiedy Imre uderzy konia ostrog, podjecha do Dzieranowski. Mia dziwny wzrok, peen nieczystego sumienia, oczy nikczemnika, ktry nog potrci pieko, ale podniecony bitw Kiss by lepy. Nie pchaj si naprzd. Przeka rozkaz i od razu wracaj! szepn Polak. Czemu, u diaba?! Chc si bi! Powiedziaem ci, nie pchaj si! Bywa, e tym, ktrzy biegn na samym przodzie, swoi przypadkowo strzelaj w plecy... To stara mdro, nie syszae? Id do kaduka ze swoimi mdrociami! odpar Kiss i pogna w stron gstniejcych na paskowyu mas bengalskiej kawalerii. Mir Daffar wysucha kapitana spokojnie i podnis do. Szeregi drgny i ruszyy. Kiss, z obnaon szabl, momentalnie wysforowa si przed przyboczn rot dowdcy. Wwczas rka Daffara skoczya ku olstrom, wymierzya pistolet i strcia Wgra z sioda. Nie zatratowali go, gdy w tej samej chwili konne szeregi Bengalczykw zmieniy kierunek i uderzyy na ... piechot bengalsk. Niepodlegy Bengal przesta istnie. Angielscy lekarze okazali si dobrymi fachowcami, w czym pomg im fakt, e kula nie uszkodzia wanych organw wewntrznych. Od tych medykw Imre dowiedzia

116

si, e przed bitw pod Plassey zdradzili Sirada prawie wszyscy otaczajcy go doradcy, dowdcy i dostojnicy dworscy z Mir Daffarem na czele, i e srebrnikw dostarczyli w tym celu bankierzy bengalscy, bracia Seth. Przypomnia sobie, co mwi ojciec o purpurowych srebrnikach. Przypomnia sobie rwnie ostatni narad u Sirada i milczce twarze braci Seth, Mir Daffara oraz kupca Omi-Czanda, porednika midzy Angli a zdrajcami. Od tej pory sowa ojca o milczcych psach, ktre w modoci puszcza mimo uszu, zaczy co dla niego znaczy. Pojciom abstrakcyjnym zawsze brak siy zanim si nie upersonifikuj. Kilka miesicy pniej by zdrw jak ryba w wodzie, gdy Dzieranowski wydoby go z lochw kalkuckiego Fortu William. Raz jeszcze znaleli si w Pondichery, lecz na krtko. Jakie informacje, ktre zdoby wywiad Francuzw, sprawiy, e major Dzieranowski zacz si czu nieswojo. Ktrej nocy obudzi Kissa: Ubieraj si, musimy wia! Szybciej! Zwiali a do Lizbony, by nastpnie uprawia korsarstwo, do chwili niefortunnego spotkania z okrtem wojennym. Pocig zakoczy si u wybrzey Madagaskaru. Podpalili statek i skoczyli do wody. Brytyjczykom udao si prawie ca zaog wyowi i powiesi na rejach; unikno tej hutawki tylko piciu, ale wrd tej pitki nie zabrako ani Kissa ani Dzieranowskiego. Na Madagaskarze pan major zyska u tubylcw wielki poklask i ogosi si krlem. Ceremonia skadania mu wiernopoddaczej przysigi opisa Bolesaw Kumiski w tekcie pt. Micha I z Boej aski krl Madagaskaru: Uroczysto odbya si na obszernej rwninie, gdzie zebrao si okoo trzydziestu tysicy ludzi, uszeregowanych rodami (...). Zbliajcego si nowego wadc powita radosny okrzyk. Zaprowadzono go do pierwszej z kolei grupy, na czele ktrej sta najstarszy rodu, a przy nim lea sptany dobrze upasiony w. Naczelnik dugim, ostrym noem, wypowiadajc przysig ofiarn przy gonym wtrze czonkw swego rodu, podern gardo zwierzciu, po czym kady z grupy zblia si do wou, macza palec we krwi i poyka par kropli krwi, gono rzucajc na siebie przeklestwo, gdyby uchybi obowizkowi wiernoci i posuszestwa. Podobna ceremonia odbya si kolejno przy wszystkich rodach (...). Trwaa par godzin, po czym wodzowie kazali ludowi rozej si, a Dzieranowski ugoci starszyzn znakomitym likierem, kazawszy rwnie ludowi przekaza kilka baryek gorzaki. Trzech majtkw, skrywajc obrzydzenie, wzio si do mapowania tubylcw; pniej z nieukrywan ulg wypukali bycz krew spomidzy zbw alkoholem. Pozosta Kiss, na ktrym spoczywa ciki wzrok monarchy. Imre podszed do wou, zbliy sw czteropalczast prawic do rozcitej gardzieli, potem do ust i ruszajc nimi w powietrzu udawa, e zlizuje krew z palca... pitego, obcitego na grobie stryja. Dzieranowski zacisn szczki, lecz nic nie rzek. Na wie o tej ceremonii francuski gubernator Ile de France, pod ktrego opiek znajdowa si Madagaskar, zada od Dzieranowskiego uznania protekcji krla Francji, na co Micha I odpar, e jako udzielny wadca moe pertraktowa z Burbonem niczym rwny z rwnym. Karna ekspedycja wojskowa z Ile de France wybia mu to z mzgu. Uciekli wraz z Kissem na wit Helen, gdzie Micha I dosta si za angielskie kraty, co pozwolio pniej pewnemu historykowi zaartowa, i Napoleon Wielki nie by pierwszym monarch wizionym na tej wyspie.

117

Kapitan Imre, nie czekajc na uwolnienie towarzysza, wyjecha przygodnym statkiem handlowym do Francji. Tam dowiedzia si, e w padzierniku 1763 roku zmarli nieomal rwnoczenie krl August III Sas i jego prawa rka, graf Heinrich von Brhl, przez co w Polsce zapanowao bezkrlewie. Nie oznaczao to jeszcze dla moliwoci powrotu, gdy liczono si z wyborem kolejnego Sasa, kiedy jednak stronnictwo saskie ponioso klsk i krlem zosta pupil Petersburga Kiss postanowi wrci. Ba si zasta t swoj dawno poegnan ziemi obc - obc niby podstarzaa narzeczona, do ktrej marynarz wraca po latach i zawiedziony wcale si nie umiecha. Kiedy przyby pod swj dom, jego oczom przedstawi si widok ze zych snw. W miejscu stajen i obr widniay zwglone kikuty, ktre porastaa dzika rolinno. Dwr ju prawie si rozlecia, podwrze zaroso krzewami, studnia wyscha, poty upady i sprchniay, popkane ciany przykryy liszaje mchw, a w zamanym dachu nasienie brzozy wypucio zielony pd. Zmierzch pocz zapada, a on sta nie mogc przestpi furty tego koszmaru. Nagle w szybie oficyny mign upiornie bdny ognik. Imre zbliy si wolno i przyo y nos do szka. Wntrze skpane w blasku wiec miao co z nieruchomych malarskich nokturnw Georgesa de la Toura dwie osoby wyrwane z przestrzeni przez drcy pomie. Na szerokim, rzebionym ou spoczywa siwowosy mczyzna o twarzy stryja Arpada. Imre zatrzs si, cho wiedzia, e to niemoliwo. Obok ka siedzia, wpatrujc si w lecego, czarnowosy chopiec. Gdy skrzypny drzwi, powiedzia nie odwracajc si: Znowu ci nie ma, Stako! Id, przynie wody! Nie usyszawszy odpowiedzi, przekrci gow i po samej posturze stojcego w pmrocznym wietle drzwi zrozumia, e to nie pachoek. Zmierzy sylwetk przybysza zaciekawionym spojrzeniem i zapyta: Kto pan jest? Jestem Imre Kiss. Chopiec poderwa si i oczy zabysy mu jak dwa rubiny. Tata! Wrcie... wyszepta i zacz paka bezgonie. Ja ju... ja ju nie daj rady!... Tulc jego drgajce ciao Imre uwiadomi sobie, e mia go przez pitnacie lat nie wiedzc o tym, i e bdzie musia mu zwrci tyle samo lat czuoci. Teraz jednak musia dokona wielkiego wysiku, by samemu nie wybuchn paczem. Jak masz na imi? zapyta. Zol... Zoltan, tato. Gdzie matka? Mama umara, kiedy mnie rodzia... Rodzia za wczenie, bo oni przyjechali i spalili nas. Jacy oni?! Ludzie Brhla. Szukali ciebie... Powiedzieli, e zabij ci, tak jak zabili stryjka Arpada. Imre spojrza na lecego. Przecie on tu jest... Kto?

118

Stryj Arpad. Tato, co ty mwisz, to dziadek Ferenc! Imre poczu zawrt gowy i przymkn oczy, starajc si odzyska rwnowag. Tak, synu, tak... Zmieni si, wyglda cakiem jak tamten, zupenie tak samo... Zestarza si. Osiwia w t noc, kiedy nas spalili. Tak mwia babcia. Ona umara trzy lata temu. Dziadek paka po niej. Potem czeka na ciebie, a potem zachorowa. Coraz mocniej choruje, ju nie wstaje, ale nie umiera. Co mu jest? Lekarze mwi, e nie ma takiej choroby. Nic mu nie jest, a sabuje. Teraz zasn. Cigle mu si ni stryjek Arpad. Obieca mu, e ty wrcisz. Kto mu obieca? No, stryjek... eby pogrzeba stryja Arpada w rodzinnej ziemi, trzeba go byo przywie na ni. Bdzc przez tydzie Imre odnalaz stary cmentarz. Nic si na nim nie zmienio. To samo drzewo roso nad tym samym grobowcem przy tym samym deptaku ludzi zmarych, to samo epitafium, a obok dwie zardzewiae klamry, midzy kamieniami migay te same jaszczurki, szeleszczc niczym we, lub zastygay na moment w plamie soca, jak malekie polerowane rzebki na komodzie. Lecz kiedy odwalili z pachokiem pyt, spojrzaa ku nim zimna, milczca studnia, pusta a po wieko najwyszej trumny. Nie byo ladu koci lub ubrania, znikno wszystko, co zoy tu przed laty, nawet szabla, jakby i j strawi zachanny czas. Rozejrza si, ponownie sprawdzajc nie mogo by mowy o bdzie, to by ten sam grb. Wasza mio! krzykn Stako, wskazujc brzeg cokou. Na skorodowanych kamieniach lea may palec, wyczyszczony przez robactwo do barwy greckiego marmuru, a na nim poyskiwa elazny, pozacany sygnet Arpada, z bladorowym topazem przytrzymywanym przez cztery kolce. Taki sam piercie jak ten, ktry stryj da ojcu, teraz wsadzony na szkielet ucitego przed laty maego palca zdawa si odrealnia wiat. Imre spojrza odruchowo na zaros blizn swej doni i odwrci si, tak jak odwracamy si zawsze, kiedy wydaje si nam, e kto nas obserwuje. Nie zobaczy nikogo. Cmentarz zion pustk, tylko wiatr skamlajcy midzy nagrobkami dowodzi, e wszystko to nie jest snem. Z zamylenia wyrwa go Stako: Piknoci kamyczek, musi drogi jak jasna kobya! Jak si toto zowie, panie? Topaz odpar Kiss, podnoszc swj palec i chowajc go do kieszeni. Wielki brytyjski antropolog i religioznawca, James George Frazer, pisa w swym gwnym dziele, Zota ga: Staroytni przywizywali wielk wag do magicznych waciwoci kamieni szlachetnych(...). Ciar i stao nadaj wszystkim kamieniom uyteczno magiczn, jednake specyficzne cechy magiczne przypisywane s szczeglnym kamieniom w zalenoci od ich indywidualnych czy gatunkowych ksztatw i barw. Barwa topazu w piercieniu po Gulyi Kissie, przywiezionym przez Arpada Kissa ze mudzi, chocia bardzo orginalna (rowy topaz jest najrzadszym w rodzinie topazw) miaa walor nie tyle magiczny, ile mechaniczny: pozwalaa przez porwnanie rozpozna rane srebro. Magiczny by sam rodzaj kamienia i rodzaj przekazu. Tego typu kamienie naleay do szamanw, wodzw lub mczyzn penicych w rodzinie

119

kluczow rol i byy przekazywane tym, ktrzy mieli peni analogiczn rol w nastpnym pokoleniu. Wytwarzao to sztafet krwi, mistyczny acuch o ogromnym znaczeniu. Obok wartoci wynikajcej z przekazu pokoleniowego, kamienie magiczne czy to w postaci insygniw wadzy, czy te innych sygnaw symbolicznych posiaday potny walor znaczeniowy w zalenoci od swego rodzaju, walor zwizany z fatalizmem ludzkiego losu. Nauki zwane hermetycznymi (wiedza tajemna), rozwijane od staroytnoci po wiek XIX, jak rwnie nauki nowoczesne, znaj opracowane szczegowo systemy zalenoci znakw organicznych (np. zwizanych z ludzkim ciaem), mistycznych, astrologicznych i innych, pozwalajce specjalistom czyta w czowieku niby w otwartej ksidze, a take odkrywa czy ujawnia jego przeznaczenie. Wybitny wspczesny uczony francuski, Pierre Guiraud, pisze o tym w swej pracy La semiologie i przykadowo podaje tablic korespondencji wystpujcych midzy znakami zodiaku, kartami taroka, czciami ciaa i ich chorobami, szlachetnymi kamieniami itd. Na tablicy zaprezentowanej w ksice Guirauda punktem wyjciowym dla kadej jednostki jest znak zodiaku, a wic data urodzenia. Tabela obejmuje osiem kolejnych przedziaw z wartociami symbolicznymi, s to: zodiak, tarok, geomancja, ciao ludzkie, kolory, kamienie, metale i palce doni. Kod Skorpiona wyglda tu nastpujco: w przedziale talii kart do taroka karta z wizerunkiem mierci, w przedziale geomancji tristitia (smutek), w przedziale ciaa ludzkiego narzdy pciowe, w przedziale kolorw kolor czerwony, w przedziale kamieni topaz, w przedziale palcw doni palec may i towarzyszca mu cyfra 2. Koci tego maego palca, z piercieniem, ktrego nie dao si cign, Imre zaszy w skrzanym woreczku i zawiesi sobie na szyi. Kiedy otrzyma od ojca identyczny sygnet, nie przyzna si, e jeden ju ma. Starzec, z tygodnia na tydzie sabszy, gas w oczach. Ktrego wieczoru wezwa syna i rzek: Arpad si niecierpliwi, mwi, e zatrzymuj ci w domu nie chcc i do niego. Kutydfajat!* Zawsze na mnie krzycza, bo by starszy, ale ostatnio przebra wszelk miar. Jak tam pjd, to mu tak nakad po pysku, e... Tato, nie wolno ci si denerwowa... prbowa uspokoi go Imre. Sam wiem, co mi wolno, miarkuj si, bo i tobie przyo! Zbeszczelnielicie wszyscy, e mam tego do!... Wybieram si tam, wic czas przekaza ci zadanie. Teraz ty bdziesz szuka tego przekltego srebra i przysigniesz, e nie odstpisz! Nie odstpi, tato, znajd to srebro, obiecuj ci. Za czsto obiecujesz, Imre. Obiecae ju, e nie dasz zabi Arpada... Tato, mwiem ci... Mwie, mwie! wiat by inaczej wyglda, gdyby mniej byo tych, co chc wszystko zaatwi ozorami. Gadaniem mona chwali si, chcie, tumaczy i wspomina, czynw dokonuje si czynem. Z yciem, chopcze, jest tak, jak z kobiet, mio mona karmi sowami tylko do pewnego punktu, potem nie pomagaj najlepsze sowa, trzeba si okaza mczyzn lub odej.
*

wgierski odpowiednik naszegopsiakrew!

120

Tato... Ja teraz mwi, gwniarzu! Posuchaj, nie musisz znale i nie obiecuj, e znajdziesz, bdzie jak Bg da. Ale nie wolno ci poniecha starania, nie wolno ci tego zrobi dla nikogo i niczego, dla siebie, dla kobiety, dla dziecka, dla choroby i zmczenia, dla bogactwa i szczcia, nie w o 1 n o ! To zaprzysigniesz! Imre wzi do rki krucyfiks, lecz ojciec, widzc to, a si zakaszla z gniewu. Kto ci prosi?! Zostaw, nie na Jezusa bdziesz kl, oszukaby! Tato, co ty?! Wiem, co gadam! Ci, co duo podruj po wiecie, przestaj wierzy... Czort widzi, jakiego ty Boga w sercu nosisz, Imre. Tato! Zaklniesz si na ten piercie! Dostaem go od Arpada, wraz z map. Arpad mia drugi, taki sam, wzi ze sob... Masz, wsad na paluch. Imre kolejno wpasowywa sygnet na swoje potne palce i wreszcie z trudem nasadzi go na may palec lewej doni. A teraz pocauj go i powiedz: przysigam! Przysigam. Zapanowao milczenie. Ojciec wpatrywa si w niego, w tego obcego mczyzn, ktrego prawie nie zna, chcc w jego twarzy znale potwierdzenie lub zaprzeczenie swoich wtpliwoci. Wida nie znalaz ani tego, ani tego, bo zrezygnowany rzek: Dobrze, id... zmczyem si, jutro dam ci map. Moe chciaby co zje, tato, przynios... Nie trzeba!... Chciabym ju tylko jedno... eby moja modo wstaa z grobu i przysza mi z pomoc. Rano Zoltan pierwszy wszed do pokoju dziadka i ujrza go martwego. Dwa miesice pniej, po sprzedaniu ruin dworu i wyndzniaej wsi, Imre wraz z synem i parobkiem Stakiem ruszy na pnoc, ku Warszawie, dyliansem krakowskiej poczty. Zaczyna drug cz ycia, tajemnicz i podniecajc, zwrcony ku przyszoci nie wyraajcej si jeszcze ksztatem, barw ani okrelon treci, lecz ssiadowao z tym szczeglne uczucie nostalgii uciekiniera, ktry wie, e ju nigdy nie powrci. Przytuli policzek do szyby, po ktrej ciekay z drugiej strony krople deszczu. Krajobrazy mijay go obojtnie, zamazane i bezosobowe. Wyglda na prowincjonalnego urzdnika, poborc lub sdowego skryb, jacy czsto kupowali miejsca na tej trasie. Ale dla niego bya to podr w jedn stron, do ziemi, ktr wybrano poza nim, ktr przeznaczyy mu cae pokolenia bez prawa buntu. Nikogo bardziej ni jego tyczyy si sowa: Bo nie ma ziemi wybieranej, Jest tylko ziemia przeznaczona, Ze wszystkich bogactw cztery ciany. Z caego wiata tamta strona. Wszystko w yciu mogo by dla odtd tylko stacj postojow jedynym domem cel po tamtej stronie, na mudzi. Z kad pokonan mil, z kadym szarpniciem k na wybojach, wspomnienia opaday ze jak tuacze achmany, prcz tego o smaku

121

ucaowanego topaza, o zawrocie gowy, jakiego wwczas dozna i o snach, ktre przeladoway go owej nocy, gdy zoy przysig na pami stryja i wszystkich przodkw a po rotmistrza Sandora. Nie musia przypomina sobie o tym patrzc na piercie, wiedzia, e ile razy spojrzy na w przyszoci, kamie odpowie jego gosem: przysigam! W Zotej gazi Frazera czytamy: Zwyczaj skadania przysigi na kamie moe poniekd opiera si na wierzeniu, e sia i trwao kamienia staje si potwierdzeniem przysigi (...). Dawny duski historyk Saxo Grammaticus opowiada, jak staroytni, gdy mieli wybra krla, zwykli byli stawa na kamieniach zakopanych w ziemi i w ten sposb oznajmia, na kogo oddaj swj gos, by moc kamienia bya zapowiedzi ich stanowczoci (tum. Henryk Krzeczkowski). Stanowczo c to za mczce powoanie! Tylko wierno dwiga si z rwnym wysikiem, a obie s kiepskimi akcjami na giedzie ycia, rzadko przynosz dywidendy. Ale jest w nich usprawiedliwienie tego gestu, ktrym Bg kreowa map na czowieka. O byskotliwi doktrynerzy, ktrzy pretendujecie do duchowego przywdztwa, o mdrale w togach sprawiedliwych handlarzy ideologii, o butni reyserzy tumw, goszcy prawdy sabe jak cnota dojrzewajcych kobiet, o zadufani aktorzy mieszajcy teatry realiw i pozorw - moecie to poj?

122

R o zd z i a 5 G N I AZ DO K RU K W

Mska to sprawa walczy z nieprawoci. Broni honoru. Zbrodnia nie nazwana Jest jak trucizna utajona w winie...
(Antoni Sonimski, Odszczepieniec)

W porannym socu dry krajobraz ledwo dostrzegalnie zbudzony. Wok mnie paska kraina. Niebo wysokie, bkitne, wyzute z dramatyzmu. Pod takim niebem skarleniu ulega wszystko... Poranne soce, ktre budzi czowieka czy ju to zauwaylicie? mami kadego, i dzie bdzie dla dobry i wiat bdzie dobry, ale gdyby to byo prawd, to czasza niebieska musiaaby run, poniewa zniknby lecy na samym dole i zwany piekem fundament, na ktrym stoj kolumny wspierajce niebo. Soce lubi kama. Za to dziki temu socu jest dobra widoczno, jeli czowiek odwrci si do plecami. Wida jak na doni krakowski trakt i dylians, ktrym Imre Kiss poda do Warszawy, gdzie czekaj na niego Turku, lord Stone, Rybak i inni nasi bohaterowie. Wkrtce znajdzie si w niej, a wwczas i my tam wrcimy. Odkd pisz, wok Wiey Ptakw krci si ten tajemniczy czowiek. Bardziej go czuj ni widz. Jestemy tak blisko siebie, a nie ma mi dzy nami kontaktu, nie odzywamy si ani jednym sowem dzieli nas tak wielki obszar ciszy, jakby my mieszkali w dwch rnych galaktykach. Z tym, e w mojej mieszkam tylko ja i duchy zmarych, a jego roi si od kamratw. Czy oni ju wiedz na czym si skupiem? Zapewne tak, ale nie wiedz wszystkiego i to ich musi mczy oraz pobudza do inteligentniejszego dziaania. Jestemy jak mczyzna i kobieta podnieca nas to samo. Na razie myl o nich nie przejmuje mnie, zbyt zachannie oddaem si epopei purpurowego srebra, zbyt apczywie zanurzyem si w jej konwulsyjny zgiek, peen okruciestwa, podoci, cierpienia serc i cia, a take w pltanin suchych faktw. Jest tak kuszca, e z pocztku trudno zrozumie, dlaczego pisarze i historycy ominli t zagadk o niezrwnanej wietnoci. Zbyt grony by dla nich triumf tego krwawego soca? Moe to zbyt proste tumaczenie moe zgnunieli w swoich atasowych gabinetach i scjentycznych laboratoriach, i nie byli psychicznie ani fizycznie zdolni wyrazi owej prawdy. By moe potrzeba w tym celu pewnego rodzaju pijanego natchnienia, bez ktrego ich spetryfikowane, paleontologiczne mzgi wyleciayby z

123

siode po kilku pierwszych zdaniach. Wol histori z porczami, gdzie nie mona si przewrci, gdzie dywany s mikkie i windy bezszelestnie unosz do gry, ku zaszczytom, nagrodom i zotym katafalkom. A moe jeszcze z innego powodu? Tak czy owak jest to dziwne. Ale gdyby czowiek chcia si dziwi wszystkiemu, co jest dziwne, musiaby mie gb cigle otwart ze zdumienia, co ptaki mogyby poczyta za zacht do zakadania w owych dziuplach gniazd i wtedy wszyscy staliby my si milczcymi wsplnikami milczenia. O, dotar ju! Wic kontynuujmy: Obcy na stoecznym bruku Imre wynaj kt w zajedzie i rozglda si, szuka jakiego punktu zaczepienia. Dopiero teraz uwiadomi sobie czym dysponuje. Piercieniem, map z jakimi dziwnymi napisami na odwrocie, ktrych stryj i ojciec nie potrafili przetumaczy, ani aciskimi, ani w adnym jzyku ze znanych mu choby z widzenia, oraz kilkoma innymi dokumentami, wrd ktrych by zaszyfrowany, lecz objaniony przez Arpada system znakw do wdrowania po mudzi. Wiedzia, e trzeba znale kogo zaufanego, kto odczyta tekst na rewersie mapy, i zebra moliwie duo informacji zanim podejmie si wypraw. Nie wiedzia tylko jak to zrobi. Z pierwszych kopotw wybawi go sucy, znajdujc caej trjce stae lokum, a porednio i stae zajcie swemu panu. Spodobaa mu si moda, zadziorna przekupka, handlujca pieczywem na Rynku Staromiejskim. Kiedy j zaczepia, odpyskiwaa, miejc si biaymi zbami, ale bez zoci. Ktrego dnia poczeka na ni, a zwinie kram i zaoferowa pomoc w odniesieniu koszy do domu. Spojrzaa na bez umiechu i parskna: Zachciao si chopczykowi!... Dogd se tak zrobia kilka wulgarnych ruchw doni zwinit w trbk na wysokoci podbrzusza to ci uly! Stako osupia, bezwstyd tego gestu odj mu mow. Ona za rzucia, by go dobi: Nie byle komu chodzenie ze mn w piernaty, trza pana, nie dziada! Tocie dobrze trafili prbowa ratowa sytuacj bom ja ju nie dziad, z dziada poszedem w paskie progi. A to ci dopiero! odszczekna. Wiesz, co ci powiem? Jak z pana zrobi si dziad, to jest fajny dziad, ale jak z dziada pan, to on ju diaba wart! Wykrcia si na picie i tyle j widzia. Od tej pory omija jej kram, ale nie bez tego, eby nie zerkn spod oka. Ostatnie z tych zerkni spoczo na sylwetce oficera w granatowym mundurze z psowymi wyogami i takim halsztukiem. onierz wysoki nie by, lecz grenadierska czapka w ksztacie infuy, z bia kit i kokard oraz mosinym okuciem na froncie, dodaway mu wzrostu. Wymachiwa rkami przed nosem dziewczyny, cay w krzyku. Przeciskajc si bliej Stako usysza od kramu ledziowego warknicie starej handlarki: Kruk zafajdany! Nie chce mu dziewka tyka odstpi, to j grzywnami maca, krucze cierwo! Wida z ust oficera pady jakie zbyt dopiekliwe sowa, bo nagle dziewczyna walna go w gb z tak si, e mu grenadierka zleciaa z gowy, tukc blach o podmurwk targowej studni. W odwecie pchn przekupk i wywrci razem z kramem, ale niczego wicej uczyni nie zdoa, bo spady na pici parobka Kissw. Byby go Stako zatuk, gdyby nie dwch woziwodw krzyczcych: S......laj, chopie, kruki id!

124

Oprzytomnia. Ujrzawszy biegncy patrol w mundurach podobnych do zachlapanego oficersk krwi, rzuci si galopem ku witojaskiej i uszed. Ze strachu przez trzy dni nie wychodzi z karczmy, udajc chorego; zakupy musia robi panicz Zoltan. Gdy wreszcie zwlk si z betw (dla bezpieczestwa wieczorem), los, jakby nadrabiajc stracony czas, wynagrodzi niefortunnemu zalotnikowi tantalowe mki: otworzyo si okno w mijanej kamienicy przy Szerokim Dunaju i usysza znajomy gosik: Hej ty, yjesz?! Ujrza handlareczk wspart nccym biustem o parapet. yj, co mam nie y... Jeno ydka krwawi, e nijak nie mog zatamowa, szurnli mnie bagnetem, psiejuchy zega. Nie macie jakiej czystej szmaty? Wpucia go do domu, by opatrzy. Schylon nad nim musn doni po kolanie i usysza: Z rk pod koci! W izbie pachniao wieym pieczywem. Dobre buki mlasn. Najlepsze w miecie, a co! Poczstuj sic. Mona dwie? A we. Wdzicznam ci za... za pomoc. Wybierz, ktre chcesz wskazaa na stygnc blach te s najwiesze. Mnie te starcz rzek, chwytajc apskami za stanik aby mi ulyo, jakocie prawili. To ty taki!? wrzasna, prbujc go odepchn. Wyno si do biesa, bo miot na tobie poami! Ostawcie, nada si wam, kiedy na ys Gr zechcecie lecie! mrukn, przewracajc j na ko drapic, ale tak, e nie musia przerywa zacztego dziea. W przeciwiestwie do pedantw Stako wyznawa regu: najpierw przyjemno, potem obowizek, ten bowiem nie zajc, nie ucieknie. Pomyla o nim rano, zorientowawszy si, e w domu po zmarym piekarzu kapituy diecezjalnej mieszkaj tylko dwie kobiety. Tego samego dnia przyprowadzi Kissw do kochanki i szybko zawarto umow. Odnaja im dwa pokoje, trzeci zostawiajc starej matce, a sobie przeznaczya czwarty, najmniejszy, w ktrym suga spdza noce, dopki nie wyledzi go mciwy oficer. Aresztowanego Staka zaprowadzono do ciemnicy w wizieniu marszakowskim i skatowano nieomal na mier. Sadysta, ktry to zrobi, odwiz ciao pod dom przekupki. Widok by tak okropnoci, e Zoltana porway torsje. Dziewczyna nie uronia jednej zy. Wieczorem, gdy wyszed wezwany medyk, zapukaa do drzwi starszego z Kissw i rzeka gosem tak powanym, jakby od wczoraj mino dziesi lat: Panie wielmony, zemcij mi jego. Na kim? wzruszy ramionami. Moe jak mwi zacznie, to powie co. Ja wiem kto to zrobi! Woaj go Krammer, oficyjeruje u wgierskich krukw. Wtedy kapitan Imre Kiss po raz pierwszy usysza o chorgwi wgierskiej marszaka wielkiego koronnego, ktrego wadza sdowo-policyjna w stolicy miaa trzy mile obwodu. Chorgiew ta bya formacj parapolicyjn (historycznie rzecz biorc:

125

pierwsz z prawdziwego zdarzenia policj w Polsce) i wbrew nazwie nie skadaa si z samych Wgrw, co zawiedziony Imre skonstatowa odwiedziwszy koszary. Wgrw i p-Wgrw byo tylko kilku, w tym drugi zastpca marszaka, Janos Faludi, poza nimi kilkunastu Sasw, reszt stanowili Polacy. Wgiersko nadaway temu oddziaowi madziarskie hafty na mundurach, zwaszcza na biaych obcisych spodniach, u szeregowcw wyszywane psowym, u oficerw srebrnym sznurkiem, oraz czarne sznurowane trzewiki wgierskie szeregowcw (oficerowie nosili wysokie skrzane buty). Ludno nazywaa onierzy chorgwi wgrami, a czciej krukami. Pogadawszy z ziomkiem przy szklance wina, Faludi zaproponowa mu przystpienie do wgrw marszakowskich, ncc wysokim odem. Niepotrzebnie Kiss zgodziby si za sam chudy wikt, mia do tego a dwa powody. Nic nie mogo da wikszej szansy zdobycia potrzebnych mu informacji jak suba w aparacie policyjnym, to byo dla oczywiste. Druga przyczyna wizaa si z tym samym czowiekiem, o ktrym myla Faludi wystpujc z propozycj. Faludi nienawidzi Justusa Krammera, rwnorzdnego z nim zastpcy marszaka, i potrzebowa ludzi, na ktrych mgby polega. Natomiast Imre pragn znale si bliej oprawcy, ktry o mao nie wypdzi ducha z nieszczsnego sugi. Dogadali si jak dwie lufy w dubeltwce. Przyjmowa Kissa do suby sam marszaek wielki koronny Franciszek Bieliski osobicie. Jedna z legendarnych postaci tamtej Warszawy, ojciec jej pierwszych brukw i pierwszych nowoytnych porzdkw, czowiek od kilkudziesiciu ju lat niezastpiony. Nawet Czartoryscy, ktrym dugo suy, a z ktrymi zerwa, gdy po mierci Augusta III zwizali si z Rosj nie potrafili usun go ze stanowiska duej ni na p roku (od maja do grudnia 1764). Mimo e potem zmienili front i zaczli gra przeciw Rosji, ju im nie wybaczy, by za stary na zmiany pogody. Przywrci go na stanowisko krl, chocia powszechnie wiedziano, e Bieliski nim gardzi i chocia co najmniej dziesi osb syszao sowa wypowiedziane przeze na Zamku w dniu koronacji. Zdarzy si wtedy tragiczny wypadek, ktrego opis podaje Wiktor Gomulicki w swojej ksice o Warszawie: Miasto zapono wspania iluminacj, trwajc od wczesnego zmroku a daleko za pnoc. Przy tej sposobnoci, mod wczesn, wysilali si wszyscy na niezwyke pomysy w symbolach, alegoriach, wietlanych przeroczach i rymowanych napisach. Ksi podkomorzy, brat krlewski, wpad na koncept osobliwy. Na Przedmieciu Krakowskim, przy wejciu na dziedziniec Saski, wystawi wielk, rzsicie lampkami rnobarwnymi przybran, bram triumfaln, w ktrej na podwyszeniu siedzia olbrzymi, z drzewa czy z gliny, orze biay. Na gowie symbolicznego ora wielka krlewska korona buchaa wci jaskrawym pomieniem, bya bowiem gliniana i smo po brzegi napeniona. Z dzioba za ora cieko strumieniem wino. Zaledwie krl, objedajcy miasto, przypatrzy si tej osobliwoci i ruszy dalej, dopuszczono do ora tum, ktry z nadstawionymi kubkami rzuci si czerpa trunek z bezpatnego zdroju. Zapanowa cisk... W cisku orze z ognist koron zosta wywrcony i smoa gorca polaa si na gowy i plecy stoczonych ludzi. Krzyki blu, przeraenia i wciekoci zmieszay si z rozgonymi wiwatami. Kilku ludzi silniej poparzonych na miejscu umaro. Kilkunastu, moe wicej, przeniesiono do szpitala....

126

Bieliski znalaz si na miejscu tragedii w dziesi minut, wyda rozkazy (chocia by ju zdymisjonowany, wszystkie warszawskie suby porzdkowe, ktre zorganizowa przed laty, suchay go jak boga, za nic majc nowych panw) i czerwony ze zoci pogna na Zamek. Bieg jak modzik, mia osiemdziesit jeden lat. Wszed na komnaty i korytarze pitra, w ktrych szykowano si do wielkiego balu koronacyjnego, do hodw, przemwie, wielodniowych tacw i toastw za zdrowie intronizowanego monarchy. Arystokracja i szlachta stay w grupkach i kkach, klanach, koteriach i kamarylach, przestpujc z nogi na nog, i szarpic wsy ze zniecierpliwienia, nie mona bowiem byo fety rozpocz bez jego ekscelencji ksicia ambasadora rosyjskiego, ktry si spnia. Nie przeszoby im przez myl, e czyni to celowo i e jest to dopiero pierwsza tego typu demonstracja, ktrymi Repnin ustali waciw hierarchi wanoci. Bieliski wdrowa przez ten gwarny labirynt, szukajc krlewskiego brata. W znudzonym wyczekiwaniem towarzystwie budzi zaskoczenie u tych, ktrzy go rozpoznali ostatni raz widziano go na Zamku kilka miesicy temu i niektrzy prowincjusze sdzili nawet, e ju nie yje. Dochodzc do wielkiej Sali Audiencjonalnej, tego dnia zamienionej na balow, westchn z przeraeniem na widok kbicego si tam tumu, przez ktry musiaby si przeciska, gdy nagle z obocznej Sali Batorego dobieg go gos czowieka, ktrego wypatrywa. Ksi podkomorzy sta pord kilku panw i perorowa w ulubionej pozie olimpijczyka, wysawiajc si tonem wskazujcym, e jego duch oddycha gboko myl filozofw i orbituje nieustannie w wyszych sferach sztuki niczym rozpuszczony Pegaz, chocia w istocie wicej w nim byo konia poerajcego siano. Bieliski podszed do nich i brutalnie zakci rozmow. Zada od ksicia natychmiastowego opacenia kosztw pogrzebu ofiar, leczenia rannych i zapomogi dla rodzin. Umilkli wszyscy, nic nie rozumiejc, bo z nerww nie powiedzia, o co idzie. Starszy Poniatowski zblad, jakby go uderzono po twarzy, cofn si o krok przed furi napierajcego na starca i wybka: Czego wa chcesz, to jaka pomyka... Cay ten dzie to pomyka, mj ksi zagrzmia Bieliski ale to, co si stao przed chwil na Krakowskim, to nie pomyka, tylko znak przyszoci, wrba dla tego kraju! Twj orze run i pozabija ludzi, co si spragnieni garnli do. Ty temu winien, tak jak twj brat temu, co nastpi! Zapanowao krtkie milczenie, ktre przerwa rosy szlachcic o ogorzaej, niemal brzowej twarzy: Czemu milczymy, panowie, bredni suchajc?! Jest takie wschodnie powiedzonko: Jeli wszyscy milcz, nawet najwikszy gupiec, gdy przemwi, wyglda na proroka. Nie wiem kto zacz, bom dugo nie by w kraju, ale wiem, i to faszywy wieszczek! Po czym wzi si pod boki i patrzc wyzywajco na Bieliskiego, przedstawi: Dzieranowski sum! Zgade, panie Michale odezwa si Branicki to czowiek o bie zakutym i zmartwiaym, rozgoryczenie po dymisji nim targa. Naley przez wzgld na jego siwe wosy darowa mu, bo nie pojmuje, e od dzisiaj, pod nowym panowaniem,

127

Rzeczpospolita w er pomylnoci wchodzi i zawieci blaskiem wielkim jak nigdy dotd! Bieliski poczerwienia, ale opanowa si natychmiast i obrzuciwszy grupk jednym spojrzeniem, zripostowa: Widz tu kilku takich, co jeszcze wczoraj gardowali przeciw temu, ktremu dzi gotowi liza buty! Jest i inne wschodnie przysowie: Naley caowa rk, ktrej nie mona uci... Gratuluj waszmociom znawstwa azjatyckich sentencjw. Tym razem Branicki wystpi z pasj: Nie wiem, o kim mwisz, panie Bieliski, o mnie nie, bom ja przyjaciel krla od dawien. Ale to, co mwisz, tak mi si nie podoba, e ci za chwil ka pachokom zrzuci ze schodw! Jak mnie krl spyta za co, to mu prawdy nie powtrz, bo zbyt plugawe twoje sowa, tylko powiem, e w takiej chwili wlaz na Zamek w niegodnym na ten dzie stroju, co ublia majestatowi! Id si przebierz w nowe odzienie i w myli nowe, a ja zobacz, czy mona ci wpuci. egnam! Bieliski poczerwienia jeszcze bardziej, lecz nim zdy odpowiedzie, w drzwiach do Sali Balowej stan krl, zwabiony krzykiem przyjaciela. By w hiszpaskim stroju. Towarzyszya mu pani Lhullier. Monarcha umiechn si do nich umiechem monarchy i spyta: Co takiego si stao, moi panowie? Branicki wzruszy ramionami i mrukn: uk triumfalny na Krakowskim, wasza krlewska mo... W tym momencie Bieliski przerwa mu, cedzc wyrazy prosto w twarz krla: Nic si nie stao! Nic poza tym, e ten kraj trafi szlag! Odwrci si i poszed do drzwi. Za plecami zrobio mu si cicho, sycha byo kady jego krok. W drzwiach stan, spojrza na nich i poegna: Wystroilicie si jak papugi, co nie wierz w klatk, dufne w swj przyodziewek i z niego czerpice si. Na taniec i piew wam starczy... Mdlcie si, bo jeli wszechmogcy Bg zele tu prawdziwego mczyzn, to koniec z wami! Powiedziawszy to przeszed obok halabardnikw i wstpi na schody, ktrych marmur odpowiada mu powolnym echem. Min kogo zmierzajcego w przeciwn stron, nie baczc na, tamten jednak przystan tu za nim i po porczach zelizn si zoliwy szept: Za pno na mody, gospodin Bieliskij, ju tu jestem! Podnis gow i spojrza. Repnin ukoni si mu z szyderczym umiechem, dodajc: Id i nie wchod mi w drog, bo zgniot jak wesz! Dobry na brukowanie ulic, powz mniej mi si chlapie od bota, ale nie psuj mi zabawy, bo poaujesz!... Nu szto smotrisz? Budiet nada, wymostiu zamkowuju poszczad' baszkami takich kak ty!1 Ostatnie sowa ambasador mwi przez wyszczerzone zby, jakby chcia kopn. Lecz gdy skoczy, umiechn si znowu szeroko i z tym umiechem pobieg do gry, zostawiajc starego prawdomwc na schodach. Od strony wejcia do Sali Balowej dosign starca potny ryk: Vivat Stanislaus Augustus Rex!

Co tak patrzysz? Bdzie trzeba, to wybrukuje plac zamkowy bami takich jak ty!

128

Bieliski wiedzia, e naley do odchodzcej generacji, ktra nie odegra ju wielkiej politycznej roli w pastwie, ale myla o swojej ukochanej Warszawie i o tym, e majc w rku policj, nie bdzie zupenie bezradny. Kady przegrany bazen ma jak bro, ktr inni niesusznie lekcewa, a policj monarchowie uwaali za nieistotn za czynnik marginalny, czysto porzdkowy jeszcze w pocztkach XIX wieku i gdyby nie Fouche, ta przeraajca w dzisiejszych kategoriach gupota miaaby duszy ywot. Dlatego nie lekcewamy przegranego bazna, ktry powiedzia o jedno szyderstwo za duo i musia zaszy si w ciszy swego wygnania. Nie sdmy, e jest tylko przegranym pustelnikiem, nie majcym ju wpywu na los wiata, ktry go odepchn. Gdyby nie to jedno szyderstwo Voltaire'a Robespierre nie mgby ci monarchy. I tego czowieka, ktrego sejm konwokacyjny zdj ze stanowiska 7 maja 1764 roku za odmow udzielenia owemu prorosyjskiemu zgromadzeniu ochrony wgrami marszakowskimi; czowieka, ktry ubliy krlowi w dniu koronacji; czowieka, ktry mia przeciwko sobie najpotniejsz rodzin ksic w Rzeczypospolitej przywrcono na jego wysoki urzd w kocu tego samego roku! Wystarczyo, e odwoa swj sprzeciw wobec Stanisawa Augusta. Zrobi to ju po raz drugi w yciu (po raz pierwszy ugi si przed Augustem III, by mc zaj si Warszaw). O tym, e nienawidzi Rosjan, wiedziano powszechnie. Ale nikt nie kocha stolicy tak jak on i nikt nie umia si ni zaj tak jak on, wic nawet zdeklarowani rusofile nie kwestionowali przywrcenia Bieliskiego do wadzy marszakowskiej. Bya to nominacja tak oglnie akceptowana, jak patronaty witych nad szpitalami. W rzeczy samej Warszawa pod jego rk przypominaa wielki szpital. Inni czynili j przedtem bogat paacami, strojn politycznie, siln w kulturze, lecz nikt nie pomyla, eby uczyni j porzdn, std przez wieki jej uderzajce podobiestwo do stajni Augiasza. Dopiero Bieliski wykona prawdziwie herkulesow robot, dajc jej pierwszy przyzwoity plan ulic, pierwsze bruki, pierwsze sprztanie mieci, pierwsze owietlenie bram, pierwsze pompy z czyst wod do picia, pierwsz dobrze zorganizowan stra poarn i pierwsz policj, nie mwic ju o pierwszych kawiarniach czy pierwszej loterii. Ale nie to wszystko zadecydowao, e zwrcono mu jego posad. Potrzebny by na tym stanowisku czowiek odwany i bezwzgldny, dysponujcy autorytetem nieomal charyzmatycznym i potraficy rzuci wyzwanie kadej sile, bo inaczej Warszawa staaby si miejscem nie do ycia. Ale tylko on to potrafi i wiedzieli o tym wszyscy. Pamitano jak w roku 1752, chocia szczery katolik, fundator klasztorw i kociow, przeciwstawi si klerowi i wygra z nim walk o dziesiciny, likwidujc naduycia sdownictwa duchownego, mimo naciskw ze strony krla i mimo kltwy, ktr rzuci na biskup. Pamitano, e kiedy wydawao si, i nikt nie poradzi rozzuchwalonym bojwkom jezuickim, zoonym ze studentw szk, ktre prowadzili wszechpotni zakonnicy, on elazn rk wzi za pysk to bractwo rozbijajce si po miecie dla przeladowania ydw i rnowiercw, kac swej policji chwyta pogromcw i do krwi wiczy batogami w kordegardzie. Testem decydujcym by zwyky mord rabunkowy, popeniony przez byego dyrektora szkoy jezuickiej, Dbrowskiego. Studenci i zakonni ojcowie, majc poparcie samego nuncjusza, wyrwali zabjc z rk sprawiedliwoci, Bieliski jednak nie ustpi.

129

Rozesa na cay kraj listy gocze i po czterech latach schwyta Dbrowskiego, po czym ci go, nie ogldajc si na nic. Wczeniej za ostatecznie zlikwidowa absolutyzm panw studentw, tak i jak pisano zbankrutowali w swej samowadnoci. Za bezkrlewia, po mierci Augusta III, naturaln kolej losu, anarchii politycznej towarzyszya przestpczo, szerzca si z szybkoci ognia na stepie. Gdy do tego sejm zdymisjonowa Bieliskiego, paraliujc w ten sposb aparat wymiaru sprawiedliwoci, Warszawa staa si magnesem mtw z caego kraju i nikt ju nie mg czu si w niej bezpiecznie. Bandy powstajce jedna po drugiej terroryzoway miasto, dokonujc w biay dzie potwornych rzezi (najgoniejsz byo wymordowanie caej kapeli ydowskiej grajcej na weselach, w tym kobiet i dzieci, przez gang braci Szczukw). Pojawi si te Basior obdzierajcy arystokracj i ta, widzc, e kruki celowo le pracuj pod nowym kierownictwem, zadaa przywrcenia Bieliskiego, co te Poniatowski uczyni, po raz pierwszy wbrew zdaniu Repnina. Ambasador wietnie zdawa sobie spraw z tego, e Bieliski moe by niebezpieczny, poniewa Bieliski jako jedyny odpowiada drugiemu czonowi sformuowanej w XVII wieku zasady lorda Halifaxa: Gdzie rzd jest zy, stanowiska dobiera si do ludzi, a gdzie dobry ludzi do stanowisk. Bieliski by w fatalnym polskim rzdzie drugim (obok kanclerza Zamoyskiego) wyjtkiem potwierdzajcym regu dobrano go do stanowiska. Lecz, jako e nie da powodw do konkretnych podejrze, a vox populi sta za nim, to jest za porzdkiem w miecie Repnin nie upiera si. Tak to czowiek, o ktrym powiadano, e przestpcw rczo na tamten wiat wyprawia, znowu sta si panem Warszawy. I nie zawid. Szeroka, rozporzdzajca kar mierci, kompetencja prawna laski marszakowskiej pisa Kazimierz Konarski w swoim studium historycznym o Warszawie poparta si zbrojnego onierza, czynia wadz marszaka, zwaszcza w rkach czowieka tego pokroju, co Bieliski, postrachem nie tylko plebejskich, ale i monowadczych szumowin miejskich. Imi Bieliskiego stao si w Polsce w owym osawionym XVIII wieku symbolem karnoci, adu i porzdku spoecznego. W cigu kilku miesicy od chwili powrotu marszaka, prawie wszystkie rozbjnicze szajki wikszego kalibru zostay rozgromione, co jeszcze bardziej umocnio nimb Bieliskiego. Tylko on, oraz kilku jego zaufanych ludzi, wiedzieli, e zaledwie poowa tego sukcesu naley do nich. Spord piciu gwnych band wgrzy zlikwidowali trzy, w tym straszliwe sprzysienie wonicw drogowych, ktrzy wywozili picych podrnych w miejsca, gdzie wsplnicy mordowali i obdzierali nieszcznikw. Dwie pozostae wykoczy kto inny i to w sposb, ktry przyprawia o drenie nawet starych krukw, pracujcych w chorgwi wgierskiej od dwudziestu lat. Dowiedziawszy si o takim kocu bandy Szczukw, Bieliski osobicie pojecha na miejsce rzezi. W podmiejskim domku ujrza kilkanacie cia zamienionych siekacami w miso. Krwi na pododze byo tyle, e nie znalazoby si jedno suche miejsce na postawienie buta; pachokowie miejscy brodzili w niej, wynoszc zmasakrowane zwoki. Pierwszorzdny garacz, elaza przeszy na wylot przez tyln cian powiedzia Faludi.

130

Nikt nie wyy? spyta marszaek. Starszy Szczuka. Przy tej sile raenia to prawdziwy cud. Zawsze mia takie szczcie, dwa razy ucieka nam z acuchw, raz urwa si ze stryka... Mocno poharatany? ywy durszlak, ekscelencjo. Mwi? Ledwie dycha. Pytaem go, tylko splun, zna go pan, ekscelencjo. Nic nie powie. Gdzie ley? Na wozie, za domem. Zbliyli si do drabiniastej fury, wymoszczonej som, ktra przybieraa kolor szkaratu. Marszaek pochyli si nad lecym. Szczuka, ujrzawszy go, zamruga powiekami i na zakrwawionych wargach pojawi mu si cie umiechu. Tym razem ja ju nie paski... ino kostuchy... panie marszaku wyszepta. Wicej my ju ze sob... gania si nie bdziem... Kto was tak urzdzi? Jedna lufa... wesza przez okno, kiedy my pili... Nikt si nie spodziewa... nikt! Lepszy on od nas wszystkich. Kto? Basior... Basior, panie marszaku... On chce by sam... sam... Szczuka nie zdy dokoczy, ale to, co powiedzia, wystarczyo, by Franciszek Bieliski zrozumia, e Basior eliminuje konkurencj. Nie pojmowa tylko dlaczego, bo szajki takie jak Szczukw dziaay w zupenie innych rodowiskach i rzeczywist konkurencj dla Basiora nie byy. Tak czy owak teraz mia wolne rce do zajcia si wycznie tym widmem. Skin na Faludiego: Syszae? Musimy nareszcie capn diaba! Bdzie trzeba powikszy chorgiew, do ju tej gry w kotka i myszk! To si udatnie skada, ekscelencjo, bo wanie poznaem ziomka, wietny onierz, u Dupleixa w Indiach walczy, silny jak tur i bystry, moe si nada. Dobrze, we go. Kiedy to oficer, w Pondichery by kapitanem, na szeregowca nie pjdzie... Ekscelencjo, to czowiek zdatny jak mao kto, rcz sowem! Mgbym go wzi na zmiennika... Jak si zwie? Imre Voeres. Przyprowad go jutro, zobaczymy. Nastpnego dnia ujrzeli si; Imre zobaczy czowieka-legend, a marszaek zobaczy czowieka-gr. Sta przed nim barczysty, ciemnowosy drab, o wypukej piersi i ramionach podobnych konarom dbu. W smagej, jakby wygarbowanej twarzy, mi dzy mocnymi kociami policzkowymi a par srogich brwi, wieciy dwa wgle, spokojne i rozumne, nie dajce si zgasi wzrokiem. Bieliski spyta: Jak ci zw? Zw mnie kapitanem. Starzec zamkn umiech w gbi swej myli i nie zmieniajc wyrazu twarzy, poprawi si:

131

Jak si nazywasz, kapitanie? Imre Yoeres, ekscelencjo. Skd jeste? Z Galicji. Rodzina od dawna w Polsce? Od dawna. Czego szukasz w Warszawie, kapitanie? Chleba, ekscelencjo. Bieliski zastanowi si. Nie by pewien, czy ten miaek odpowiada mu ekscelencjo tylko wtedy, gdy w pytaniu jest: kapitanie, czy si przesysza. Postanowi sprawdzi: Podobno bye w Indiach, u Dupleixa? Owszem. W ktrym roku tam wyjechae, kapitanie? W pidziesitym, ekscelencjo. Dugo ci nie byo w kraju, kapitanie? Kilkanacie lat, ekscelencjo. Wrcie na stae? Tak. Masz rodzin? Syna. Ostatnie pytania zadawa ju si bezwadu obracajcego si jeszcze koa rozmowy, niczym gasncy automat, nie zwracajc ju uwagi na wynik swojego testu. w rok 1750, ktry wymieni Wgier, przypomnia mu co. Otworzy jedn, potem drug i trzeci szuflad zoconego biurka. Na samym dnie znalaz poky pergamin. Rzuci na okiem, a kiedy podnis wzrok, poszuka doni oficera, lecz obie byy zaoone na plecach. Uda, e pomyli papiery, wrzuci pergamin do szuflady i wzi do rki inny dokument. Czy zna pan francuski, kapitanie? spyta. Tak, ekscelencjo. Zechce pan przetumaczy mi kilka zda. Prosz! Wgier wycign rk po pismo i marszaek zadra. Po dwch zdaniach, z ktrych nie dotaro do adne sowo, przerwa tumaczenie: Wystarczy! Janos zwrci si do Faludiego, ktry sta milczco obok Kissa zostaw nas samych. Gdy Faludi zamkn drzwi za sob, Bieliski podnis si zza biurka i przeszed na drug stron. Nie wiem, czy si nie przesyszaem, kapitanie... Powiedzia pan, e jak si nazywa? Imre Voeres, ekscelencjo. Wic jednak si przesyszaem. C, staro to okrutne zwierz, pozostawia apetyt na kobiety, a okrada z tylu zmysw, choby ze suchu... Bo miaem wraenie, e pan si przedstawi jako Imre Kiss! Wbi oczy w kapitana, ale twarz tamtego nie poruszya si. Moe to podobiestwo imienia. Syszaem o takim czowieku, byo to pitnacie lat wstecz. Zadar z Brhlami i musia ucieka. Szukali go jak wcieke psy, minister

132

osobicie nadzorowa polowanie i nawet krl, ktrym Brhlowie rzdzili, ponagla mnie. Udao mi si wreszcie zapa pewnego Cygana, od ktrego dowiedziaem si, e ten uciekinier nie ma maego palca u prawej doni. Dowiedziaem si rwnie, w ktrej sowackiej wsi zamieszka i wysaem tam przemytnika, by go ostrzeg i nakoni do wyniesienia si gdzie dalej. Potem straciem jego lad. Kiedy Brhlowie odnaleli jego rodzin i postanowili si zemci, zorganizowaem oddzia egzekucyjny w taki sposb, e skada si w wikszoci z moich ludzi. Nie mogli oni zapobiec spaleniu domu tego czowieka, ale upili pozostaych i zamarkowali wymordowanie owej rodziny. Jeszcze przez jaki czas czuwaem nad bezpieczestwem tych Kissw, ale kiedy upewniem si, e sprawa posza w zapomnienie, przestaem si nimi interesowa... To wszystko, co chciaem panu powiedzie, kapitanie Voeres. Imre spojrza w kierunku uchylonego okna. Na zewntrz poudnie byo ciepe, tawe, przyprszone pyem i haaliwe wiergotaniem ptakw. Soce parzyo wierzchoki drzew w ogrodzie olepiajcymi strugami, ktre wpadajc w gb koron nie gasy od razu, lecz najpierw jakby kruszyy si i powoli rozpyway, tony, gubiy blask i zamieniay w cie na cianach domu. Dlaczego pan to wszystko zrobi, ekscelencjo? Poniewa nienawidziem Brhlw i kochaem Polsk, ktrej nie udao im si przehandlowa, a ktr zawsze zdradzali... Dlaczego pan o to zapyta kapitanie? Poniewa tego pan nie dopowiedzia, ekscelencjo, w owej historii. Zawsze pytam tylko o to, czego nie wiem. Bieliski pokn przytyk bez gniewu i wrciwszy na swj fotel, wznowi indagacj: Zapytam pana o to, czego nie wiem, kapitanie. Czy pan kocha ten kraj? Tu si urodziem, ekscelencjo, i tu musz by, bo tak kaza mi jeden z moich przodkw. On kocha Polsk. Nie odpowiedzia pan na pytanie! Jeli chodzi o mio do Polski, ekscelencjo, to uczucie takie jest mi obce. Ale prosz si nie obawia, nie zdradzibym Polski jej wrogom. Przez gow Bieliskiego przemkna iskra szacunku dla tego olbrzyma. ,,Co za czowiek, nie kamie! Inny na takie pytanie piaby: Gdyby serce moje byo tak nikczemne, aby mogo nie kocha ojczyzny, rozdarbym je wasnymi zbami! Albo co w podobnym stylu. A on mwi prawd, chocia nie jest gupi i wie, e to mi si nie spodoba.... Na jak dugo chce si pan zacign, kapitanie? Na rok, ekscelencjo, potem zobacz. W porzdku, przyjmuj pana. Na razie bdzie pan dziesitnikiem, zastpc Faludiego, potem ja zobacz. Prosz obj sub. Kiss ukoni si i pomaszerowa ku drzwiom. Lecz nim pooy rk na klamce, dogoniy go sowa marszaka: Kapitanie Voeres!... Wie pan, co mnie wwczas drczyo, a czego nie zdoaem si dowiedzie? Dlaczego Bruhlowie tak zaciekle gonili stryja paskiego imiennika? Jak pan sdzi? Imre zatrzyma si i odwrci. Nie wiem, ekscelencjo.

133

Bieliski odetchn z ulg: Wic jednak umie kama, jest normalny. Chwaa Bogu!. A gdyby musia pan, choby przez wdziczno dla kogo, dowiedzie si tego, to gdzie szukaby pan odpowiedzi? W Petersburgu, ekscelencjo odpar Kiss i wyszed z pokoju. Nastpnego dnia Faludi zaprowadzi go do budynku gwnej warty marszakowskiej, ktry wraz z aresztem (tzw. Koz marszakowsk) i wizieniem znajdowa si na zewntrz bramy Nowomiejskiej, przy ulicy Mostowej. Tam przedstawi nowego dziesitnika kolegom oficerom i onierzom, po czym prbowali wybra dla Imrego mundur, ale byo to usiowanie wcinicia borsuczej skry na niedwiedzia. Musieli uda si do krawcw, wzi miar i zamwi nowy uniform. A poniewa suby patrolowej nie wolno byo spenia w cywilnym odzieniu, przez pierwszy tydzie Kiss wylegiwa si w sztabie, kontrolujc oporzdzenie onierzy i godziny wychodzenia rontw. Krammera obserwowa dyskretnie, udajc tak sam obojtno w stosunku do niego, jak i do innych. Sas, zoliwy wobec pisarza i kapelana, nie oszczdzajcy oficerw, zncajcy si nad onierzami, nowego nie rusza, wida twarz i postur kapitana Voeresa ostrzegy go. Raz tylko, gdy na wartowni wszed kat Lubo, wielki smutny mczyzna, uminiony jak kto, kto cina toporem gowy, Krammer zmruy oczka i wskazujc kapitana zajazgota: Ju nie jeste najsilniejszy, cipeko!... A moe chcesz sprawdzi?. Odpowiedziao mu ponure milczenie, zmy si wic do drugiej izby i wicej nawet porednio kapitana nie zaczepi. Imre dopiero po pewnym czasie dowiedzia si, e to zoliwe cipeko w ustach oberinstygatora zostao przeze wzite z aciskiego magister cippi (mistrz ciupy), jak zwano staych katw wiziennych. Nie trzeba byo szczeglnej bystroci, aby spostrzec, e ten czowiek, zoliwie zdrobniajcy kade przezwisko, to typ tchrzliwego prostaka, jeden z tych sprytnych wyrzutkw, ktrzy ca karier robi na wasnej szyi, dorabiajc si na ni zotego acucha albo konopnego powroza, z wiecznymi pretensjami do paskoci, ktr Krammer mapowa jak w francuski szlachcic, co zauwaywszy, e mury Wersalu oblane s uryn, kaza subie oddawa mocz na ciany swego domu. Nalea do kreatur, ktrych bezporednio tyczyo powiedzenie mistrza aforyzmu, La Rochefoucaulda: mieszno habi bardziej ni haba. Drug postaci stale rezydujc w wartowni by wychudy jak derwisz, o ziemistych, zapadnitych policzkach i czarnych oczodoach, ksidz kapelan Parys, jezuita. Imre nie rozpoznaby go, gdyby nie nazwisko. Ojciec Parys pochodzi ze znakomitej niegdy rodziny, dostarczajcej Polsce wielu dygnitarzy i ostatnio skoligaconej z jeszcze wiksz famili, gdy brat jego, Adam Parys, oeni si z Sotykwn, a biskup krakowski, Kajetan Sotyk, by w kraju potg. Lecz to nie uchronio ksidza Parysa przed karnym zesaniem, jakim bya praca wrd najgorszych kryminalistw i skazacw. W trzy dni po przyjciu go do suby, Imre zapuka do pokoiku ksidza i wszed ze sowami: Laudetur Jesus Christus. In saecula saeculorum. Znasz acin, synu?

134

Tak, prosz ksidza, to ksidz mnie jej uczy w Krakowie, ale sabo znam, duo zapomniaem. Bye moim uczniem? Tylko dwa lata, dopki ksidza nie wyrzucili za protesty przeciw rzgom, ktrymi nas chostano. Nie protestowaem przeciwko rzeczkom, synu, albowiem najsuszniej one ruguj hultajskie wapory z gw rozbrykanych modzieniaszkw, cakiem nieskorych ku nauce, jeno przeciw ich naduyciu do krwi. I nie za to z konwiktu mnie przegnano, tylko za to, em pomstowa na bicie niewinnych ydkw krakowskich. Nie wiedziaem, ojcze Jze... prosz ksidza. Mw jak w konwikcie, synu. Nie wiedziaem, ojcze Jzefie, w szkole opowiadano inaczej. Zakonnik umiechn si smutnym umiechem. Wiele rzeczy opowiadano tam inaczej powiedzia cicho. Opowiadali jeszcze, e ojciec zosta spowiednikiem jakiej wojewodziny. To prawda, ale i stamtd mnie wyenito, bom nie mg patrze na niewinn mier czowieka, te ydowina, ktrego gupim zwyczajem o mord rytualny oskarono. Zdarzyo si to w roku 1757 i opisane zostao przez niejakiego Tripplina w manuskrypcie zatytuowanym mier heretyka; cytuj koniec opisu: Wojewodziny spowiednik, jezuita, cigle modli si na ksice, ale mu blado trupia na obliczu siada, gdy kat gorejc gowni przyo y do stosu. Buchn pomie, okrzyk zgrozy z tumu si doby, kilka zaledwie gosw sycha byo: mier heretykowi! Pniej cicho tak byo jak makiem zasia, sycha byo najmniejszy trzask uczywa gorejcego, szmer palcej si smoy i paku, spadanie kropli pomienistych smoy. Ojciec prowincja, widzc spowiednika we zach, podszed do ze sowami: Zatwardziay to heretyk, na wieki potpion bdzie. Nie dziwno, e nad nim paczecie, bo nie masz dla niego zbawienia. Ja nie nad nim, tylko nad nami zy roni odpar mu spowiednik. Jemu ju modlitwa niepotrzebna. Requiescat in pace!* Nas Bg za to osdzi. Powiedzia Chrystus: O Judices! judicium vestrum judicavero! ** Cocie przez to chcieli rzec?! zapyta gniewnie starszy ksidz. Koci si nie myli w wyrokach swoich! Modemu oczy zabysy, zy star rkawem i gosem mocnym odrzek: Papie Aleksander, kiedy pod bratem Savonarol stos podpala za to, e mu on zbrodnie i wszeteczestwa wytyka w majestacie Kocioa czynione, te same sowa mwi! I susznie mwi. Ludzie Kocioa mog by omylni i pobdzi, ale systemat Jego jest nieomylny i przeto niewzruszony, a kto tak jak wy w obliczu maluczkich go podwaa, na surow zasuguje kar! (...).

* **

Niech odpoczywa w spokoju. O sdziowie! Wasze wyroki ja bd sdzi.

135

Tyle z tej historii wystarczy, bymy mogli wyrobi sobie waciwe mniemanie o ksidzu Parysie (Mska to sprawa walczy z nieprawoci...). Osobliwy ten jezuita, kwestionujcy nieomylno wasnej firmy, by wszake niewzruszony, gdy chodzio o wiar w jedynego uznanego przez t firm Boga. Std wynikay wcieke pojedynki sowne midzy nim a pisarzem wiziennym, ateuszem Grabkowskim, odprawiane, gdy w wartowni nie byo Krammera, ktrego donosw wszyscy si bali. Obecno nowego, kapitana Voeresa, nie przeszkadzaa im, bo na pierwszy rzut oka budzi takie samo zaufanie, jak szacunek do swej osoby. Grabkowski, woany przez innych kruczym skryb, by oryginaem, co si zowie. By to czowiek fenomenalnie wyksztacony. Zna myli zmarych mdrcw i umia je wplata w swoje zimne, celne zdania, sterowane rozumem wywiczonym na wzorach Zachodu, kiedy za chcia, potrafi rozmiesza wszystkich jak Figaro. Utrzymywa, e posiad wszystkie nauki i wiadomoci, ktrych studni by w istocie, i e zwiedzi cay wiat, ale opowiada o tym w zalenoci od wasnego humoru. Pytany o co, zjea si: Nie jestem manichejczykiem, by spowiada si przy wszystkich! Tumem gardzi podwjnie, jako filozof i jako esteta. Ludzie mierdzcy wszystkimi zapachami brudu, tani straw i prostactwem, wiecznie ogldajcy si za okazj do kradziey lub innego otrostwa, budzili w nim wstrt. Co do sovoir-vivre'u, duo mona byo mu zarzuci, ale nie by faszywy ani zachanny, co sam tumaczy w ten sposb, e uywszy wszystkiego na ziemi, umie si obej bez wszystkiego, wyjwszy kobiety. Wrd najwikszej rozpusty w modoci nie potrafi okaza si ajdakiem. Nigdy nie korzysta ze swego rozumu, by wywodzi w pole gupszych i niewiasty, dziao si raczej odwrotnie, przez co otrzyma od ycia wiele cigw. Mia na przykad honorowy, acz nie nazbyt fortunny zwyczaj, e wszdzie gdzie osiad podczas swych wdrwek, zawiera zwizek maeski. Ten wanie umys peen sprzecznoci, uderzajcy niezwyk logik, a jednoczenie racy brakiem konsekwencji, sprawi, e nie spenia si wietna przyszo, ktr mu niegdy wrono. Jedc po wiecie wyszukiwa sobie najrozmaitsze zajcia: w Bawarii suy wojskowo, w Holandii zajmowa si gospodarstwem wiejskim, w Szwajcarii by pocztylionem, w Paryu prbowa miesznego zawodu petit-maitre'a, w Hamburgu agitowa z wielk bia kryz na szyi (wygosi tam kilka przemwie, uznanych za kiepskie; cakiem si wtedy na elokwencji nie rozumiano), a w Neapolu pozna uczonych archeologw i pracowa przy boku Winckelmanna, uczc si jzykw wschodnich w celu odwiedzenia Arabii. Do jednego z przyjaci napisa: Prbowaem wszystkich zawodw jakie Fielding wymyli dla swego Juliana. Mj los by losem gwinei, ktr raz miaa w swojej rce krlowa, a drugi raz ubogi yd w swojej brudnej kieszeni. Ale nie widz, czego miabym si wstydzi, czy kalif Omar nie uprawia zawodu ceglarza, by potem sprzedawa swoje cegy na targu w Medynie? Ja jeszcze wci szukam gliny. Pewnego dnia los umiechn si do niego i przystawi mu do stp wysok drabin: w Rzymie zakochaa si w nim panna Christiansen, crka bogatego i pozbawionego przesdw kastowych konsula Danii. Na obiedzie przedlubnym w konsulacie kto powiedzia, e wanie na kopule jednego z kociow umieszczono nowy krzy i e robotnik wykaza niemao odwagi i zimnej krwi, aby dosta si na szczyt, gdy trzeba

136

byo drapa si po powoce kuli. Grabkowski zauway na to, e z powodu zawrotu gowy nie odwayby si za nic w wiecie wykona tego zadania. Za nic w wiecie? spytaa panna Christiansen. Nawet gdybym ja pana o to poprosia? Jestem przekonany, e nie zadaaby pani ode mnie czego, do czego mam nieprzezwyciony wstrt odpar Polak. Owszem rzeka panienka, toczc wzrokiem wok stou ja pana o to prosz! Cae podniecone towarzystwo udao si pod koci. Grabkowski z zimn krwi i wielk zrcznoci wspi si na kopu. Gdy zszed na ziemi, panna Christiansen zbliya si do triumfalnie z wycignit rk. Ucaowa t do i rzek: Pani, zado uczyniem kaprysowi piknej kobiety, pozwl jednak, e dam jej rad: wadz trzeba stara si utrzyma, ale nie mona jej naduywa. ycz pani wiele szczcia, a teraz egnam j. Ukoni si narzeczonej i towarzystwu, po czym wyjecha a do Turcji, gdzie mia osiem milczcych on naraz. W swoim haremie robi dowiadczenia dietetyczne: hurysom skonnym do otyoci kaza podawa same kwane potrawy, a szczupe ywi tustym mlekiem i rosoem, jednake bez widocznych skutkw. Kiedy przyby do Berlina, policja zapytaa go, ktra z jego towarzyszek jest on, na co odrzek, e nie znosi, by wtrcano si w jego domowe stosunki i podczas burzliwej wymiany zda uszkodzi wysok figur. Z pruskich lochw wydoby go przyjaciel nieyjcego ojca, marszaek Bieliski, i zatrzyma pod swoim okiem w Warszawie, dajc posad skromn, ale nie przemczajc. Nie wierzc w nic, Grabkowski nie mg te wierzy w Boga i na tym tle dochodzio do gwatownych scysji midzy nim a ksidzem Parysem. Imre, nie dajc pozna po sobie, uwielbia przysuchiwa si tym ktniom. Koczyy si one zwycistwem pisarza; dowcip i niepospolita wyobrania zastpoway mu geniusz dostatecznie, by przygwada humanitarne wywody jezuity. Na og inicjowa sprzeczk pisarz, wynajdujc pierwszy lepszy pretekst: Wie ksidz, co sobie wczoraj pomylaem, patrzc jak arliwie modli si mj gospodarz, otr spod ciemnej gwiazdy? e gdyby ten wiat by troch lepszy, to ja bybym w nim alfonsem w klasztorze, ale poniewa si nie zmienia, to ja i tak jestem wieczn dziewic w burdelu, chocia wcale si nie modl. A prbowae kiedy? Tak, ale nie pamitam, eby mi co dobrego z tego przyszo. Choby tysic razy powtrzy: Ojcze nasz!, nic to jest. Dopiero gdy usyszysz w odpowiedzi: Synu mj!, moesz si radowa. Widocznie od urodzenia jestem guchym bastardem skwitowa to Grabkowski. Raczej lepym, bo nie chcesz zna szczodrobliwoci boej. A jest co takiego? Jest. Doprawdy, jamais couche avec. *

nigdy nie miaem z tym do czynienia (dosownie: nigdy nie spaem z).

137

Wida nie zaznae nigdy prawdziwego cierpienia. Nie ma w czowieku szczcia, dopki nie zapali si w nim pochodnia boleci ywej. Wtedy zaczynaj si jego narodziny duchowe. Twarda to prba, przez ktr czowiek musi przej dla prawdy. Pki nie przeszed, nie wolno mu uwaa si za urodzonego. W takim momencie Grabkowski, przygotowawszy ju sobie grunt, zabiera si do prawdziwej ofensywy: I tak bd cierpie po mierci, wic tu unikam cierpienia, eby nie dosta w tyek podwjnie. Wanie to chciaem ci dzisiaj powiedzie, klecho. Wiesz, co jest najwiksz plam na szacie twego Boga? Owa okrutna pomiertna kara, czekajca stworzon przeze istot ludzk, ktra okazaa si saba wobec pokus tego wiata. wiata, ktry te jest jego dzieem. Powiedz mi, jaka jest moralno bstwa wymierzajcego piekieln kar swoim dzieciom? Bg da czowiekowi woln wol i rozum, by mg oprze si pokusom ziemi. Pokusom moe i tak, ale torturom? Czy to nie wiara w okruciestwo pomiertnych udrcze pobudzia Inkwizycj do spalenia ywcem milionw ludzi? A pomyl o szczliwoci tych zbawionych, co si oparli pokusom, a teraz patrz z wygodnego oa w niebiesiech na mki potpionych, wrd ktrych s ich matki, ojcowie, synowie, crki, mowie, ony, przyjaciele i kuzyni, i zamiast bra stron tych nieszczliwcw, musz klepa: amen, alleluja, chwalcie Pana i temu podobnie. Jeli s wiecznie szczliwi, jak mwi Pismo, to faktycznie musz si cieszy wszystkim, co widz. Gupie mwisz rzeczy i diabelskie! denerwowa si ojciec Jzef. Cakiem e oszala albo oddae si cay diabu! Zapewniam ci, e nie. Chocia cigle choruj na brak gotwki, pozostaj czowiekiem niezalenym. Nikomu nie potrafi si zupenie odda, nawet diabu, i to przeszkadza mojej karierze... Nie myl znowu, e Boga we mnie nie ma ani, ani! Jest! Kady czowiek nosi w sobie swego Boga, lecz nie jest On podobny do tego, o ktrym rozpowiadaj sudzy boy. Cakiem inny! Dlatego i ja jestem odmienny ni ty i ni caa kupa staruchw, ktrzy takim jak ja bezustannie grzechy wytykaj. Wielka mi rzecz odzia si w worek, przysypa ysy eb popioami i poci, gdy czowiekowi ju jado i wino nie smakuje, a niewiasty przestay by dawno pontne! A co do bogw... Nie drani ci, klecho, e nawet Chrystusw jest tak wielu? Jak to?! Tak to. Popatrz na te chmary samozwaczych prorokw, ktrzy przedstawiaj si jako tumacze intencji Boga! Zobacz na ile religii rozbili myl Chrystusow, ile wiar posuguje si jego imieniem! Ile krwawych zatargw i okruciestwa spowodowao to rozbicie! Prawda Chrystusowa bya prosta, ale potrafili j tak skomplikowa, e ci, ktrzy im uwierzyli, przeladuj swych blinich jak wrogw! Czy zatem ja ze swym bogiem nie-bogiem w piersiach nie jestem lepszy? Jestem! Plutarch powiada: Czy czowiek, ktry utrzymuje, e nie ma bogw, wikszym jest zbrodniarzem nili ten, ktry pojmuje ich zgodnie z zabobonn wiar? Czy to raczej nie ten ostatni ma stosunek do bstwa Potworny i godny potpienia?. Przesike wiedz tych diabelskich szpargaw zakrzykn ksidz ktre czytasz z poduszczenia szatana! Wiedz one siej, ale i kusz do niebezpiecznych rozmyla, do drenia rzeczy zakrytych. W dzie Sdu Ostatecznego nikt nie bdzie

138

oskaron, e nie zna ciekawych a niebezpiecznych rozpraw o rodzajach prawdy, ona bowiem jest prosta. Do kogo nie przemawia sowo Boe, ten si wika w szkolne spekulacje, w tezy i antytezy, w kamstwa i argumenta mzgowe. W mdroci sawantw nie znajdziesz spokoju i rwnowagi, ktrej akniesz. Nicoci jest wszystko, czego czowiek poda z rzeczy ziemskich, a mdroci Grekw, Rzymian i Francuzw bezbonych nie naucz ci lepiej y ni uczy Ewangelia. Zwa sw gar wiadomoci, czyme ona jest wobec spraw wiecznych? Cmentarzyskiem gupoty czowieka. Sia rozumu ludzkiego nigdy nie zastpi wiary! Wiary, powiadasz? Tak, wiary. Wiary gbokiej? Gbokiej! Takiej jak twoja, klecho? O co ci idzie?... eby mi poyczy sto dukatw. Powanie prosisz? Tak. Nie mam tyle, ale jak potrzebujesz, zbior od innych. Powiedz tylko na jaki termin, ebym mg im powiedzie kiedy oddasz. Na tamtym wiecie ci oddam, w porzdku? Na tamtym wiecie? Kpisz! Ja kpi, klecho?! Mnie si widzi, e to ty wykpiwasz swoj wiar, jake to z ni jest, przestae naraz wierzy w zmartwychwstanie i w tamten wiat, gdzie si wszyscy spotka maj? I to ma by wiara gboka?! Jezuita gubi si w penym zaamanych korytarzy labiryncie tej pokrtnej dialektyki, ostrzeliwany bezlitonie retorycznymi salwami, z ktrych nie jedn mgby odeprze, gdyby dosta wicej czasu na namys. Pragn, by jego gos by silny, by mg zakry ca jego sabo. W duchu baga Stwrc, by go wspomg i obdarzy wikszym refleksem i darem perswazji, ale wci bezradny si czu i dlatego odpowiada coraz goniej, by zaguszy sw niemoc: Pluj, pluj, na siebie samego plwasz! Boga nie dotkniesz, za wysoko na twoj zo! Z pewnoci odrzek Grabkowski. Ale wiesz dlaczego Bg wznis si tak wysoko? Wanie po to, eby unikn odpowiedzialnoci za to wszystko, co si dzieje na wiecie. Ta odlego jest tarcz jego niezakconego spokoju. Nie. mogc jej pokona wzrokiem nie moesz spojrze mu w oczy, nie mogc dosign go sowem nie moesz zapyta. Nikt ci nie odpowie. Nie moesz go zmusi do wytumaczenia si, jest przed tob bezpieczny. Tak zostae skazany na samego siebie, a okamuj ci, e masz si do kogo odwoa ze swym nieszczciem. Przytul si do ciany kocioa, a przez chd tych kamieni poczujesz, jak ci jest daleko. Tak mwi kady ateusz! Blunicie na zawoanie. atwo wam to czyni! Tym razem pisarz cakiem zmieni gos. Ju w poprzedniej frazie wyrzuci ze szyderstwa i wszystkie zoliwe nutki, ktrymi si przedtem rozgrzewa, teraz jednak posmutnia, umiechn si melancholijnie i odpowiedzia z powag:

139

Nieprawda, nie jest nam atwo. Najgorszemu z chrzecijan atwiej i przez ycie ni najlepszemu z ateuszy, bo kanalia z krzyem na szyi ma w zapasie nieskoczone miosierdzie swego Boga i oczyszczajc moc pokuty. Jedno arliwe mea culpa na kocu plugawego ywota otwiera furt do raju. Tym atwiej dobremu chrzecijaninowi, bo ten przez cae lata ciua bogactwo swej nagrody. Za uczciwy ateusz musi by dobry za darmo, wiesz jak to trudno? Ostatnie sowo zawsze zostawao przy Grabkowskim, a do dnia, kiedy po takiej samej ktni, Imre sta si, ku swemu zaskoczeniu, wiadkiem czego odmiennego. W pewnej chwili roztrzsiony ksidz zerwa si z miejsca i apic pisarza za wyogi stroju, krzykn: Durniu ty! Nieszczsny mdralo! Negowa Boga rozumem jest nader atwo, to zajcie na poziomie uczniakw. Ale zlikwidowa Go tymi sztuczkami mzgu nie mona, gdy On jest w sferze gbszej ni ludzka prostacka logika. Wejd tam i sprbuj z nim walczy, a popadniesz nie w anormalno, lecz w obd, widzc jak jeste bezradny... Darmo si silisz, i tak bdziesz zbawiony! Powiedzia to, cisn pisarza na zydel i wyszed, trzaskajc drzwiami. Grabkowski patrzy na te drzwi w dziwnym skupionym milczeniu i dugo si nie porusza. W ten sposb kapitan Kiss straci na kilka tygodni (duej nie wytrzymali) interesujce spektakle w wykonaniu mistyka i racjonalisty, ktrych polubi. Byo to dwch uczciwych przedstawicieli gatunku, z tym, e jeden przewysza drugiego tylko retoryczn byskotliwoci, a obaj nie dorastali do zmaga z okruciestwem wiata i wzorem wszystkich natur intelektualnych jedyne wyjcie znajdowali w ucieczce wewntrznej. Obaj nienawidzili Krammera. Imre nie spuszcza oka z oberinstygatora, szukajc moliwoci przeniknicia do jego trzewi, gdzie to rwnie byo dla oczywiste lubieno i mier nuay si w ohydnych uciechach, plwajc na dusz. Potwierdzenie i pomoc uzyska, wcale o to nie proszc, od Faludiego. Pewnego dnia Janos wyj z szuflady w swoim gabinecie odpiecztowany list i powiedzia: Przeczytaj! Kiss wzi do rki starannie kaligrafowane pismo, zaadresowane do Janie W. Pana Oberinstygatora Justusa Krammera, i zacz czyta w milczeniu: Janie Wielmony Panie Oberinstygatorze Dobrodzieju. al si na Molsk szwaczk i na Kwileck aktork, nierzdnic publiczn, ktra tak dalece do nierzdu on moj zbaamucia, e razem sypiay, a z nimi amant mojej ony, przez niedziel dwie. Na koniec perswadowaem mojej onie, jaka std wypywa zakaa i zgorszenie, z czego ona wyprowadzia si do siostry swojej Molskiej przy Freta, ktra do trzeciego zabiera si poogu, a w domu schadzki nierzdnoci urzdza. Jed sobie z Kwileck i gachami na reduty, tak i moja ona, co ze mn yje od lat osiem i troje mamy dziatek, nocami nie nocuje w domu. Ssiedzi moi, szewc Klafke, tako insi zawiadcz, e pracowity jestem czowiek, e oprcz dwunastu czerwonych zotych gay miesicznej za tumaczenie sztuk z francuskiego i niemieckiego jzyka wziem przez miesicy dwanacie sum czerwonych zotych 228.I to jeszcze wyraam i dokadam, em nigdy nie bi mojej ony za tyle zdronoci, a kiedym prosi jej siostry

140

Molskiej i nierzdnicy Kwileckiej, aby mi ony nie psoway, odgroziy mi publicznie, e jak si ual swoim mionikom, tedy we mnie koci poami. Prosz wic litoci Paskiej, aby z ramienia i moc powagi Paskiej ona moja wrcia si do swego mieszkania przy Wskim Dunaju i eby nierzdnice owe Molsk i Kwileck ukara przykadnie. ebrze tej litoci JW Pana cnotliwy, ale nieszczliwy m, a Janie Wielmonego Pana Dobrodzieja podnek Z. Pierg. Odda list Faludiemu i spyta: Skd to masz? Z jego pokoju, mam podrobiony klucz. Na co? Zbieram materiay przeciwko niemu. Nie dlatego, e to mj konkurent, ale dlatego, e to skurwysyn jakich mao, zamieca chorgiew. A co ma z tym wsplnego ten list od rogacza? To, e on takich listw dostaje sporo, wszyscy rogale w tym miecie zwracaj si o pomoc tylko do niego. Zwa, nie do mnie ani do kogo innego, ty te nigdy nie dostaniesz takiej skargi. A wiesz czemu? Bo on ma fisia na punkcie nierzdnic i p Warszawy o tym wie. Nienawidzi kurew, odkd przez jedn z nich wyldowa kilka lat temu u gnojownikw, tu blisko, przy Mostowej, Na azarskim. Od tamtej pory... Co to jest Na azarskim? Nie wiesz? Nie znam miasta. Szpital dla gnojownikw, zaoony jeszcze w zeszym stuleciu przez ksidza Skarg. Dla gnojownikw?... Mylisz o tych, co zapali franc? A co mona zapa u kurwy, odpuszczenie grzechw?... No wic od tamtej pory on si mci na tych dziewkach. Chodzi na Rycersk, do zamtuzw, i pono znca si jak ostatnie bydl, ale adna nie pinie sowa, bo si go boj. Przepytaem kilka. Wypieraj si w ywe oczy, cho cae w sicach. Mwi, e kto inny je bi. Moe i kto inny... Trzeba byo go ledzi i na gorcym zapa. Zwariowae, kim go ledzi? Zna wszystkich naszych ludzi, a czujny jak lis, ma lepia z obu stron ba! Ale ja nie o tym. W zeszym roku zamordowano w miecie cztery kurwy, w tym roku ju trzy... To si wszdzie zdarza. To si wszdzie zdarza, ale nie tak czsto, nie tyle w takim czasie. Czego takiego nigdy nie byo. Rozmawiaem z krlem alfonsw, szefem Rycerskiej i okolic, to nasz konfident. Jest przeraony, mwi, e kto mu morduje towar. Podejrzewa Krammera, ale nie ma dowodw. A ty masz? Jeszcze nie, ale mam powody, eby sdzi, i si nie myl . Wanie dlatego mwi ci o tym, bo potrzebuj pomocy. Znalazem w jego pokoju co ciekawego, po francusku, a ty znasz ten jzyk. Mamy czas, on wrci nie wczeniej jak za dwie godziny. Wyjrzyj na zewntrz.

141

Idc do bramy i wracajc Imre myla o tym, co powiedzia mu Faludi o Krammerze i prostytutkach. W wielu krajach widzia te kobiety, niektre bogate i wymuskane, w powozach i atasach. Ale widzia rwnie te biedne i wygodzone, mieszkajce w maym pokoiku z wychudym dzieckiem i chowajce przed nim swoj i klientw nago w zdmuchniciu pomienia wiecy. Nigdzie nie traktuj ich delikatnie, s przyzwyczajone do sicw pomyla ale gdyby tak zobaczy mojego parobka, to dopiero by widzia, jak Krammer bije!. Weszli do gabinetu Krammera. Panowa tam niead obrzydliwy. Na biurku i obok niego walay si stosy papierw, podoga nie bya sprztana od tygodni. Uwaaj ostrzeg Faludi niczego nie porusz, otwrz tylko t ksik. Na blacie lea opasy tomik, wydany w roku 1681 w amsterdamskiej oficynie Glaniusa, Les voyages de Jean Struys en Moscovie, en Tartarie, en Perse, aux Indes et en plusieurs pais etrangeres (podre Jana Strusia po Moskwie, Tartarii, Persji, Indiach oraz kilku krajach cudzoziemskich). Gdy Kiss otworzy wolumin w miejscu, gdzie by on zaoony kartk papieru, ujrza dwa makabryczne sztychy. Na pierwszym trzech Azjatw obdzierao ywcem ze skry nag, rozkrzyowan, wyjc z blu kobiet. Na drugim skra tej kobiety wisiaa ju na cianie niczym owieckie trofeum. Obie sceny oddane byy przez sztycharza z takim naturalizmem, e Imre przekn lin w zacinitym gardle i poczu, i mgby udusi Krammera goymi rkami. Widzisz! powiedzia Faludi. Widz. Przeczytaj, co tu jest napisane. Zacz czyta na stronie 266. Bya to relacja polskiego wdrownika, Jana Strusia, o uprowadzonej w jasyr Polce, ktr kupi Pers z miasta Scamachi. Traktowana nieludzko kobieta ucieka do poselstwa polskiego, lecz suba posa, w nadziei otrzymania nagrody, zdradzia Persom miejsce pobytu uciekinierki. Rozwcieczony m obieg poselstwo i wymusi zwrot ony. Do diaba, czytaj gono! przerwa mu Faludi. Dobrze, suchaj... Streci kompanowi pocztek i kontynuowa: Pochwyciwszy nieszczliw, wprowadzili j do swego pokoju, gdzie pachoy ju przygotowali krzy, do ktrego rozebran do naga kobiet przywizali. W takim pooeniu wasnymi rkami obdarli j ze skry. Podczas tej egzekucji znajdowaem si z tumem ludzi przed bram domu, gdzie si dokonywaa. Syszelimy przeraliwe krzyki i sdzilimy, e kara bya bardzo dotkliw, lecz nie tak, o jakiej si dowiedzielimy niebawem. Jako przeraenie nasze byo bezgranicznem, gdy ujrzelimy ciao jakie wyrzucone za bram. Byo to co tak straszliwego, e nie mogem da wiary oczom wasnym, i owa krwawa, bezksztatna masa, bya wanie ow mczon kobiet, ktrej rozpaczliwe krzyki syszelimy przed chwil... I co teraz powiesz? spyta Faludi. Nic, to aden dowd. A ja z tym pjd do marszaka!... Po ksik, tak jak bya. Kiss uoy wolumin na miejscu. Cofajc rk spostrzeg, obok kubka penego gsich pir, kawaki pokruszonego laku z odciskami pieczci. Jeden z nich zwrci jego uwag. Przyjrza si mu i schowa do kieszeni, pytajc Faludiego:

142

Jak dugo szukasz dowodw przeciw Krammerowi? Od roku, a co? Nic, chodmy. Przez rok znalaze miecie pomyla a ja w jedn chwil wszystko, co trzeba. Nastpnego dnia Faludi wrci wcieky od Bieliskiego. Kl na czym wiat stoi: Bassza meg! Opieprzy mnie i zakaza pod kar czepia si Krammera! Musiaem odda klucz! Niech to piorun, nic nie rozumiem! To jego kochanek, czy co?! Dzie pniej w paacu Bieliskich przy ulicy Krlewskiej pojawi si kapitan Imre Voeres. Pooy na biurku przed marszakiem wielkim koronnym kawaek laku i spyta: Co to jest, ekscelencjo? Bieliski spojrza na uamek i odpowiedzia spokojnie: Fragment pieczci rosyjskiej ambasady. Dlaczego pan mi zawraca tym gow? Bo znalazem to w pokoju paskiego zastpcy, oberinstygatora Krammera. Nie ubiegam si o jego miejsce, ekscelencjo, i nie jestem o niego zazdrosny jak Faludi, ale rozmawia pan ze mn o zdradzie... Ma pan suszno, kapitanie Voeres, to agent Repnina. Pan o tym wie, ekscelencjo? Od dawna. Ale jeli go wyrzuc, przekupi lub wetkn innego, kogo musz mie w policji, tak jak i wszdzie. Lepiej, bym mia na oku szpicla, o ktrym wiem, ni ebym si zastanawia, ktry z was jest jego nastpc. Waszym grzebaniem w jego jajach moecie mi go tylko sposzy. Dlatego kategorycznie zabraniam wam czepia si go! Jego zainteresowanie kurwami suy nam dobrze, bo on tylko to w gowie ma i le pracuje dla ambasady... Imremu przemkno przez gow, e jeli on i Faludi maj si odczepi od Krammera, to znaczy, e ledzi go kto inny. Kto, kto z nimi pracuje. W gr wchodziy tylko dwie osoby, ksidz Parys i pisarz Grabkowski. Ktry z nich? Kapitanie Voeres, pan mnie nie sucha?... Radz posucha. Dowiadywaem si o przyjaci tego Wgra, o ktrym panu opowiadaem. Co prawda stary Brhl nie yje, ale yj jego synkowie, Alojzy-Fryderyk, Henryk i Maurycy. Ten ostatni przyjani si z bratem Repnina, a ten pierwszy, starosta warszawski i genera artylerii koronnej, jest jeszcze mocniejszy, oeni si z crk pana na Rusi, Potockiego. Na razie wszyscy trzej siedz w Drenie, zajmujc si swoj lo masosk, Saint Jean aux Voyageurs, ale mam wiadomoci, e rycho przybd do Warszawy na spotkanie z naszymi masonami. Wtpi, czy pamitaj tego paskiego ziomka, lecz ostrono nie zawadzi... Wie pan, kiedy uwiadomiem sobie, e by moe obaj naleymy do tej samej kompanii? Kiedy sobie przypomniaem, e carska ambasada mieci si w Paacu Brhlw... Na razie niech kady z nas gra swoj gr osobno, chwilowo tak bdzie lepiej. Ma pan u mnie ciepe miejsce, nic panu nie grozi... I jeszcze jedno. Sysza pan zapewne o szablach honorowych dla moich oficerw. Chc panu tak sprezentowa. Syszaem, ekscelencjo, ale podobno dostaje si tak za pi lat nienagannej suby. Niech pan nie bdzie pazerny, kapitanie Voeres! To prawda, e ma pan ju u mnie pitnacie lat nienagannej suby i zacz pan przed tygodniem rok szesnasty, ale

143

trzech szabel na raz nie mog panu da. S zbyt drogie, od najlepszego patnerza w Warszawie, Schltza. Prosz si uda do niego z tym papierem. Mistrz Schltz obrzuci Kissa badawczym spojrzeniem i mrukn: Dziao wam nosi, a nie szabl, chyba e do dubania w zbach. Byle czego wam da nie mona, ale co si dobierze. Pjdmy. Wprowadzi gocia do skadu obok kuni, skd dochodziy odgosy motw. Na stojakach pod cian sterczay paasze i szable rnego ksztatu i rozmiaru. Kiss wzi jedn z nich w do i wygiwszy gowni rzek: Dobre szable... dla pachokw miejskich za kije, eby cib rozgania! Czy ja wam te daj?! zapiszcza Schltz. Chodmy. Weszli do komnaty na zapleczu. Patnerz zdj ze ciany pikn augustwk i poda j Wgrowi, mwic: Najlepsza, jak mam. Imre zbada jej dwik i wywaenie, przejecha palcem po furdymencie, po czym odpar: Ta si nawet do pazowania nie nadaje, bo si na tyku zama gotowa. Schltz poczerwienia z pasji, a ujrzawszy, e oficer ma tylko cztery palce u prawej rki, rzek: Jeli taka saba, e si o tyek rozbije, to taki rycerz jak wy w samej prawicy moe j zama. Zrbcie to, a dam wam tak, jakiej jeszcze aden kruk nie dosta! Kiss pooy koniec gowni na blacie stou i uchwyciwszy j czterema palcami przy jelcu, nacisn z ca si na jak go byo sta. Ostatkiem mocy, wyprywszy mi nie do blu, zama elazo i rzuci z pogard na ziemi. Patnerz zapa si za gow. Mein Gott! tyle pienidzy! Taka strata! Mniejsza zgoa nibycie ponieli, gdybym donis do cechu, e sprzedajecie wyrb, ktry moe ycie kosztowa w bitwie! Schltz podnis zaman kling i nabiegymi krwi oczyma lustrowa pknicie. Skaz w elazie ledwo byo wida, lecz on j dostrzeg. Sowo si rzeko powiedzia macie oko lepsze ode mnie. Tylko je spuci z czeladzi, robi jak z aski! Wam doo wasn kies, a im pasem! Otworzy kowan skrzyni i wyj szabl owinit w aksamit niczym drogi klejnot. Tak te wygldaa. Jelce pokryte byy zoconymi napisami w dziwnym jzyku i bogato cyzelowane, uchwyt opleciony srebrnym drutem, a w spodzie gowicy jania zielony kamie. Hiszpanka, przez Maurw pieszczona rzek, podajc Wgrowi lepszej nie znajdziecie. Pewnicie? spyta Kiss, zagldajc do skrzyni. Mnie szabelka nie na kulig, ani do koronacji potrzebna. Fircyki lubi, by gowica dziewkom w oczy wiecia, ja wol, by gownia wrogom po lepiach janiaa, a co trzeba dla dziewek, ju mam. Pokacie no t. Z samego dna doby szabl polsko-tatarskiego kroju i niezwykej lekkoci. Duga damasceska gownia z czterema studzinami na przygrzbieciu odznaczaa si wyjtkowo smukym sztychem na kracu krzywizny. Esowaty jelec rzadkiego, kordelasowego ksztatu, posiadajcy ramiona zdobione winnym ornamentem i zakoczone smoczymi bami, panowa nad stalow rkojeci o czterech okuciach.

144

Kissowi zapaliy si oczy. Machn nad gow migna jak jaskka. Popuka palcem wydaa dwik czysty jak kryszta. Moja! zadecydowa. Jesus Christ, niemoliwe, takiej nie ma sam marszaek! jkn Schltz, zaamujc rce. A jemu po co? Od machania szabl ma mnie i reszt krukw rzek Kiss i chowajc damascenk do pochwy wyszed bez poegnania. Nazajutrz o wicie rozpocz regularn sub, stajc si krukiem penym. Jego ludzie zwaliby go z pewnoci Cztery palce, gdyby nie to, e po wizycie u patnerza zacz nosi czarne rkawiczki, ktre zdejmowa tylko w domu. Dzisiaj tylko on zakci mi spokj i ju nikt wicej tego nie zrobi. Moe jutro? Jutro znowu bd pisa. Siedz nad rkopisem przez tyle ju dni, od jesieni wyzoconych jaowym socem a po dokuczliwe wiosny, ktre budz zimne dreszcze na myl o tym, co nie moe przynie szczcia. Czas w Wiey Ptakw objawia jedynie przejrzyste oblicze samotnoci, jakby zatkaa si klepsydra odmierzajca kroki wszystkich pozostaych ludzkich istot. Ptak nie jest tu niczym innym jak strza mknc w pustk niby wicher i tylko kruki koysz si nad krzewami niczym stado boi zapomnianych przy nadbrzeu. S one moimi sprzymierzecami dziki ich ruchom, sposzeniom i czujnej uwadze skupionej w punktach, ktrych nie mog dojrze, nauczyem si ledzi jak radar poruszenia tego czowieka w czarnych okularach. Kiedy odlatuj, wiem, e go nie ma poszed za y snu, naje si lub posi kobiet. Kiedy wracaj, wiem, e powrci. Sygnalizuj go bezbdnie. Kruk to jeden z najwspanialszych drapienikw. W przeciwiestwie do (na przykad) jastrzbia jest agodny i nie napastniczy, ale sprbuj mu zagrozi - rzuci si nawet na ora. Jest mdry, odwany i przebiegy, i wietnie lata ma dugi, wytrway lot. Staroytni Grecy uwaali kruki za ptaki wrbiarskie, lecz nie byy to dobre wrby. U Rzymian kruk uchodzi za wieszcza klski i zgonu. W Polsce te. Lud polski uwaa kruka za zwiastuna nieszcz, mierci i pogrzebu. Wszystko si zgadza. Oto wielki grabarz carycy przygotowuje Pogrzeb na skal gigantyczn i ja to widz z Wiey Ptakw, lecz oni, tam na dole, s lepi. Najszlachetniejszym rodzajem kruka jest Corvus corax. Kapitan Imre Kiss, najwspanialszy Corvus corax w tej ksice, odbdzie dugi, pikny, wytrway lot do purpurowego srebra po to, by rozpozna je w bysku swego topaza i ukra na zawsze grabarzom jego przybranej ojczyzny. Podczas tego lotu Polska bdzie ju w niewoli, a wic i on bdzie w niewoli, ale bardziej od tej w niewoli swego obowizku i celu, jaki zamierza osign. My za bdziemy uwanie ledzi kady etap owej drogi do przeznaczenia, ktre jemu i nam wyznaczy los.

145

R o zd z i a 6 W IZ YT Y

Co byo, to samo bdzie, a co si stao, to samo si stanie, nic nie ma nowego pod socem. Je eli jest co, o czym mwi: Oto jest nowe! ju to byo w czasach, ktre byy przed nami.
(Stary Testament, ksiga Kohelet czyli Eklezjastes).

Wci to samo: moje ptaki fruwaj, jego ciemne okulary waruj, a ja patrz z platformy wiey na mj XVIII-wieczny kraj, o ktrym pisa wtedy Bernardin de SaintPierre: Terytorium Polski nie jest wzniesione wysoko, zima tu wic nie jest tak sroga jak w krajach bardziej nawet wysunitych na pnoc (...) Wiosna zaczyna si tu prawie rwnoczenie jak we Francji, ale bardziej ywioowo. Piaszczysta gleba rozgrzewa si w pierwszych promieniach sonecznych i wchania nieg, ktry j uynia. Drogi poronite s kpkami piounu i tych niemiertelnikw, a bagna obrzeone wonnym tatarakiem. S tu cenne zwierzta futerkowe (...). Jeziora obfituj w ryby; s w nich minogi oraz wielka liczba szczupakw, ktre si soli. Rzeczki roj si od rakw, a im dalej na pnoc, tym s one wiksze. Doskonae pastwiska ywi due iloci wow i koni, piknych i bardzo wytrzymaych (...). Ziemia tu piaszczysta, co nie przeszkadza jej by yzn, obfitujc w plony; widziaem yto wysokoci omiu stp (...). W Polsce rosn wspaniae dby. Nie mona ich przewozi z braku drg, podlegaj wic wypalaniu (...) Lasy obfituj w mid, wosk oraz wietny budulec, ktry mgby sta si przedmiotem oywionego handlu; Polacy wszake nie wycigaj z niczego korzyci. Utrzymuj oni, e pochodz od Kurcjusza, synnego Rzymianina, ktry rzuci si w ojczystym miecie w przepa. Poczona ona bya z przejciem podziemnym, ktre zaprowadzio go wprost do Polski. Niedorzeczna ta bajka rozpoczyna histori Polski i dowodzi, e nie ma marzenia do miesznego, aby prno ludzka nie umiaa go wykorzysta. Patrz na t bajkow ziemi. Nie jest to kraj dla ludzi starych, ktrzy pragn y w spokoju, gdy s ju sabi niby achman na kiju i niepotrzebni, chyba e ich dusza umie jeszcze pieni ukada. To jest kraj drzemicej burzy, ktra czasami zrywa si ze snu, kraj cigego aru jak po wielkim ognisku, ktre gasnc dugo, nieraz buchnie pomieniem zapalajcym serca i wypalajcym sumienia, kraj demonw i witych, ktrzy rodz si z pogorzeliska dawnej chway i przeywszy swoje, odchodz w kunsztownie zmylon wieczno, gdy ju na ziemi szarpi si za nich, w imi tego

146

samego bohaterstwa, blu, tej samej wzniosoci i nikczemnoci, nowe pokolenia, co wyszy z ich ldwi w dawno minione noce. Pajczyna snuta przez tarantul losu z misternoci greckich zotnikw, wplatajcych w emali szkaratne licie powicenia i srebrn ni zdrady, eby piewaa o czym, co ju mino i mija i minie... Przypatruj si temu z grnej platformy wiey, a to, czego nie widz, wyczytuj z gazet, ktre przynosz mi moje ptaki w swoich poczciwych dziobach. Oto gazeta rodakw pana de Saint-Pierre, Libration. Pan Yves Lacoste (profesor geografii Uniwersytetu Paris VIII-Saint Denis) mwi w niej: Na szczeblu lokalnym nie mona zda sobie sprawy, na przykad, z problemw pastwa, z wyjtkiem okresw kryzysowych, w ktrych los pastwa rozstrzyga si wanie na tym szczeblu. W lutym 1766 roku, to jest w chwili, ktr teraz obserwuj z Wiey Ptakw, los pastwa polskiego rozgrywa si w peni na lokalnym szczeblu Warszawy jest to pocztek najwikszego kryzysu polskiej pastwowoci. Dlatego topografia stolicy okazuje si cakowicie wystarczajca. Pkole przylepione ciciw do Wisy, ktrego uk to miejskie mury obronne, a wewntrz gstwa paacw, kamienic mieszczaskich, zajazdw i ulic z wystajcymi ze cian godami handlarzy i rzemielnikw. Czerwony kapelusz, olbrzymia rka z drewna albo wijcy si elazny w wskazuj, gdzie mona kupi nakrycie gowy, gdzie rkawiczki, a gdzie kupcz medykamentami zaklinanymi o pnocy na uroczyskach i gwarantowanymi maciami ze sproszkowanych ab i nietoperzy. Nad wejciami do gospod wisz symbole wymalowane na blachach, jak kogut, orze, o. lew, jastrzb lub niedwied, czasami za rozpociera si nad grn framug drzwi prawdziwy przybity zwierz, wypchany sok lub ry. Przekupnie rozstawiaj stragany pod goym niebem, smac miso i omlety, piekc kiebasy i kurczta, gotujc flaki, a nawet obracajc na ronach winie; zewszd dolatuj zapachy budzce wcieko odkw ndzarzy. Ci mog poprawi sobie samopoczucie na Starym Rynku, gdzie pod ratuszem wystawia si opryszkw w dybach i nierzdnice wsadzone w kuny; mog obrzuci nieszcznikw botem lub zgni kapust, a po poudniu uczestniczy w ceremonii chosty, patrzc z luboci na sieczone rzgami plecy kieszonkowcw i drgajce w strukach krwi biae poladki ladacznic; mog podnieca si wyciem bitych, ktre zagusza jezuit pouczajcego tum na ywych przykadach o zdronoci i nieopacalnoci wystpku; mog wreszcie po skoczeniu kani rycze do oprawcw: Jeszcze, jeszcze! i odej do swych nor w lepszych nastrojach, cho z tak samo pustymi brzuchami. Pod murami klasztorw i kociow tabuny ebractwa graj perfekcyjnie role budzcych groz kalek, obok za szarlatani i farmazoni w dziwacznych strojach wychwalaj cudowne amulety i wite relikwie skuteczne na wszelkie zo, na chorob, amory i niegodziwo: drzazgi z krzya Jezusowego; kawaki sznura, na ktrym obwiesi si Judasz Iskariota; chronicy od zarazy Agnus Dei witego Jakuba z Compostelli; wod prosto z Jordanu, dajc moc nawracania ydw; oraz szpaki umiejce Pater noster, a bdce czarownicami przemienionymi za kar w ptaka i skazanymi na cige powtarzanie modlitwy. Dopiero zmierzch przegania te tumy i miasto wsysa ich wszystkich w swoje zamknite czelucie, zostawiajc ulice marszakowskim rontom i nocnym ptakom.

147

Takiego lutowego wieczoru, srebrzcego szyby i mrocego wsy, krlewski pa Ignacy Turku zoy wizyt Giacomo Casanovie. Dochodzia godzina osiemnasta, gdy kawaler de Seingalt, opatulony w futrzan szub, wyszed na balkon domu messera Campioni, trzymajc przez rkawiczk kieliszek wina udajcego Claret, gdy na lepsze nie byo go chwilowo sta. Ciemno otwara si przed nim jak dziki step cay w gwiazdach, z tajemnic zawieszon midzy Wozami i Niedwiedzicami, szczypica mrozem, przesiknita przygotowaniami do snu. zabaw, wielkiej rozpusty i mieszczaskiej lichej lubienoci w szlafmycy. W domach i paacach przy Trakcie Krlewskim zaczy jedno po drugim rozbyskiwa okna i wdrowa dugie cienie od przenoszonych wiec. Zapadajcy zmrok wymit z ulic ostatnich wczgw i przekupniw, a przynis czyste powietrze i nozdrza Wocha otwary si szeroko. Lubi tak por, ktra zawsze oferuje jak romantyczn muzyk nie zakcan stugbnym pyskiem gawiedzi jakie zwierz smutnie zaskomli albo uderz dzwony kocioa i ma co z Sdu Ostatecznego. W takiej chwili czowiek, jeli nie jest akurat u krla (a krl znikn tego wieczoru w ramionach jednej z metres i Zamek by martwy), albo w szulerni (na to trzeba mie gotwk), albo na balu (do tego wymagany jest dobry humor), albo w teatrze Thomatisa (nic owego dnia nie grano) zaczyna porzdkowa wspomnienia i karmi si marzeniami, Przeklinajc brak mamony. Jeli do tego jest osobnikiem wraliwym, drczy go Grazem wiadomo, e nie potrafi ju by prostolinijny ani pobony, i e jedyne szczcie upatruje w zocie. Podnis kieliszek do ust, gdy nagle usysza chrzest czyich butw, ktre zatrzymay si pod nim. Wychyli si za porcz balkonu i ujrza modzieca stojcego przy drzwiach. Pan Campioni schla si i pi poinformowa przybysza. Jutro w poudnie bdzie nadawa si do interesw. Szukam kawalera de Seingalt odpar modzian, podnoszc gow. Aaaa, to co innego. Sucy otworzy panu, prosz zaczeka rzek Giacomo i wycofa si do wntrza domu. Dopiero w blasku wiec rozpozna krlewskiego pazia i ucieszy si mylc, e monarcha jednak wzywa go do siebie. Po przeczytaniu listu od Rybaka zrobi duy wysiek, by zamaskowa swj strach. Skoczy i udawa, e wci czyta, zastanawiajc si, jak naley zareagowa. Nie mia pewnoci, bo tre pisma jej nie dawaa, lecz wygldao na to, e czowiek, ktry do niego napisa, wie co o misji realizowanej (cigle zreszt bez efektw) na zlecenie doktora Schleissa von Lwenfeld. Z pewnoci nie jest to jaki rokrzyowiec, bdcy warszawskim agentem doktora pomyla gdy list nie zawiera sekretnego hasa ustalonego przez Lwenfelda dla tej sprawy. Wic kto?. Postanowi ostronie wybada pazia. Kim jest ten, kto mi przysya to dziwne pismo? zapyta. Moe go pan pozna, kawalerze, spotykajc si z nim odpowiedzia Turku. W jakim celu? O tym mwi list. Panu moe mwi, ale ja nic z tego nie mog zrozumie. Jakie tajemnicze oglniki, jakie aluzje... Albo pan mi powie, kto to napisa, albo w ogle przestaniemy rozmawia.

148

Pa stropi si. Nie wiedzia, co stanowi tre listu, ale Rybak zapewni go, e Casanov przyjmie propozycj i e trzeba bdzie tylko ustali czas i miejsce spotkania. Teraz poczu si gupio i bezradnie. Nie wolno mi zdradzi nazwiska mego zleceniodawcy, lecz... Prosz mi tylko powiedzie, czy to kto z dworu. Nie, ale to kto, kto wie duo wicej ni cay dwr. Co na przykad? Na przykad to, e paski przyjaciel, Campioni, sprzeda pana Thomatisowi i e dlatego nie mia pan adnej szansy przy stole. Casanov zadra. Chcc skry osupienie, sign po kolejny kielich wina i wypi duszkiem. Czy to pewne? Najzupeniej. Hmm!... Czowiek wci zapomina, e ten z naszych wrogw jest najniebezpieczniejszy, ktrego nazywamy przyjacielem... Wracajc do listu, o co chodzi? Nie wiem. kawalerze, nie znam jego treci i nie chc zna. Pozwoliem si tylko uy do przekazania panu tego pisma. To moe wie pan chocia, co ma oznacza ostrzeenie przed jakim R.? O jakim R. jest tu mowa? Nie wiem, mog si tylko domyla. I czego si pan domyla? e chodzi o... ksicia Repnina. Turku rozumia, e posuwa si za daleko, ale chcia co zrobi, eby jego posannictwo przynioso efekty, na co si nie zanosio. Casanov za, usyszawszy nazwisko ambasadora, uzna, e jest to najwaciwszy moment, by przystpi do ataku i wywie w pole twrc intrygi, ktry przysa do tego todzioba. Wsta z fotela i oddajc list Turkuowi, rzek wysokim gosem: Prosz powtrzy autorowi tego artu, e nie dam si wcign w adne dziaania wymierzone przeciw jego ekscelencji ksiciu Repninowi, ktrego szczerze szanuj i podziwiam, ani w ogle w adne machinacje polityczne, gdy jestem od tego najdalszy! Przyjechaem do Warszawy w celach czysto towarzyskich i nic chc by zamieszany w jakie afery, a to mi pachnie intryg i to brzydk! Ciekawe, co by powiedzia krl, dowiedziawszy si, jakie to misje spenia noc jego pa! Chce mnie sprawdzi pomyla Turku boi si prowokacji. Jeli pan sdzi, e to prowokacja powiedzia to jest pan w bdzie, kawalerze de Seingalt. Daj panu sowo honoru szlachcica, e... Id pan do diaba ze swoim sowem! Jakie gupie propozycje, ostrzeenia, napomknienia! Wszystko to mnie nie interesuje, zrozumia pan? Szkoda... Mj zleceniodawca bdzie zawiedziony... Szkoda czego innego, pana! Pan jest za mody, eby dawa si wciga w sprawy, ktre miad nie tylko ludzi, ale i pastwa! Turku podnis si z krzesa, czujc, e ogarnia go zo na tego woskiego bubka, ktrego lubi od czasu retorycznej interwencji podczas zabawy we wrby, wicej, by

149

mu za to wdziczny, a ktry teraz poucza go bezczelnym tonem, traktujc jak smarkacza. Sam decyduj, do czego jestem za mody, a do czego nie! Susznie, tylko radzibym decydowa mdrzej. Po jakie licho zajmuje si pan noszeniem listw, ktre mog przynie panu nieszczcie? Niech pan lepiej nosi listy miosne i bawi si w Apollina podpowiadajcego damom jak wybra lub pozby si ma, wietnie to panu wychodzi. Polityka jest wielkim ajnem, ktre rozlewa si na wszystkie strony, bez wzgldu na to, co zrobimy. Zostawmy j starcom. Angaowa si w to za modu, znaczy zmarnowa najlepszy kawaek ycia jak w klasztorze, podczas gdy modo jest jedna i krtka i oferuje tyle kwiatw do zerwania. W paskim wieku zajmowaem si wycznie kobietami i dobrze na tym wyszedem. Tylko dziki ich pomocy mona zdoby wiat, jeli o to ci chodzi. Dzikuj za rad, nie skorzystam. Wanie dlatego, eby nie napyta sobie nieszcz. No prosz, krl si nie pomyli twierdzc, e ma pazia filozofa. To kobiety s nieszczciem wiata? A nie s? Oczywicie, e s. To jest bardzo mdre, co powiedziae. Wszyscy gupcy to mwi. Teraz powiedz jeszcze, e s kurwami. A nie s? S, a jake. A teraz pomyl sobie, jeli potrafisz, e to my zrobilimy je kurwami. Na samym pocztku. I one teraz s niewolnicami-kurwami. Wiesz, co robi niewolnik? Pluje do wazy z zup swego pana. One s podbitym plemieniem i mszcz si. Mszcz si swoim kurewstwem. Mog z ciebie i z kadego zrobi szmat. Odbior ci godno, najtwardszego przewrc jak zdechego kota. A jeszcze lepiej im wychodzi, kiedy robi to swoj przyzwoitoci, ktra jest podszyta kurewstwem. Wtedy ju tylko bye. Ju ci nie ma. To my jestemy winni. Pomyl sobie o tym, jeli jeszcze potrafisz, ty gnoju! Turku skoczy do, podnoszc zacinit pi, ale widzc, e Woch nie robi adnego gestu obronnego lub uniku, wstrzyma j, opuci powoli i powiedzia: Jestemy kwita, Wochu. Pomoge mi, kiedy byem map przebran za Apollina dla zabawy dworskich kurewek, dlatego daruj ci to sowo. Od tej pory nie obra mnie ju ani razu, bo ci zabij jak gnoja! Casanov umiechn si i rzek tonem, w ktrym by jakby pomost do zgody: Siamo tutti papagalii, scimie e bicci cornuti.* Turku, syszc ostatnie sowo, zblad, ale Casanov nie da mu czasu na zastanawianie si, czy to kolejna zoliwo: Nie rozstawajmy si w nienawici, bo jeli my, wrogowie Thomatisa, zaczniemy si re, to on tylko na tym skorzysta. Dobrze jest wiedzie, e czeka go podwjna zemsta... A jeli chodzi o kobiety, to uwierz mi, znam si na tym jako mao kto, ty za dopiero si uczysz. Ta nauka nigdy nie jest bezbolesna, nie ma si wic czego wstydzi... Bye dla niej dobry, prawda? I co z tego? One nie kochaj za dobro, lecz mimo za. Potrafie by zy?... A widzisz, to nie takie atwe jak si wydaje. Nie
*

Wszyscy jestemy papugami, mapami i kozami rogatymi.

150

umiae doda tej soli, a wikszo z nich bez tego szybko zmienia potraw. Thomatisowi wcale nie byo trudno zabra ci j. Nie chc o tym mwi, panie de Seingalt. Pjd ju. Powodzenia. Prosz powiedzie autorowi tego listu, e nie jestem dla grony, nikomu oprcz Thomalisa nie wejd w drog, niech o mnie zapomni. Powiem mu. Przystan za pierwszym rogiem i wyjrza zza wga sprawdzajc, czy sucy Wocha lub sam Casanov nie ledz go. Jednake drzwi domu ju si nie otwary, wic po kilku minutach ruszy dalej. Dopiero wwczas od wnki w przeciwlegym naroniku oderwaa si zakapturzona sylwetka i podya ladem pazia a na Stary Rynek. Tego samego wieczoru kapitan Imre Voeres otrzyma caodniowe raporty od swych podgldaczy. Na wizyt Turkula u kawalera de Seingalt, ktrego poleci mu ledzi Bieliski, nie zwrci specjalnej uwagi, lecz rutynowo zanotowa sobie, do ktrego domu przy Rynku wszed krlewski pa. Nie zrobiby nawet i tego, gdyby nie informacja, e Turku sprawdza, czy go nie ledz. Musiaa si kry za tym jaka afera, zapewne miosna, ale Imre pamita czego nauczy go Bieliski: W warszawskim ku mona znale wicej ni w stu innych miejscach. Miejscem, ktre Kiss przeszukaby najchtniej, gdyby tylko mg, by pooony przy ulicy Ossoliskiej, w ssiedztwie Paacu Saskiego, Paac Brhla, mieszczcy carsk ambasad. Wanie tam, kilka godzin przed wizyt Turkua u Casanovy, rozpocza si wizyta nieporwnanie waniejsza. Okoo czwartej po poudniu na wysokoci bramy stany sanki z lich figur w dugim wojskowym szynelu, ktry skutecznie chroni przed niezdrowym zainteresowaniem obserwatorw. Czowieczek ten jadc wyglda na picego, lecz nim opuci sanie, zdy zauway wprawnym okiem, e ambasada jest pod obserwacj. W bramie na dziedziniec wypry si przed kapralem dowodzcym wart i poda mu jaki dokument. Potem rozmawiali przez chwil, kapral przepuci przyjezdnego i wrci do budki straniczej. Dwaj ludzie Kissa inwigilujcy ambasad rwnie nie doznali dreszczy kurierw przybywao do niej sporo, a to by niewtpliwie poczciarz ktrego z rosyjskich korpusw lub rzdowy z Petersburga. Mia typow skrzan sakw na papiery. Czowiek w szynelu przemaszerowa sprystym krokiem przez dziedziniec, przygldajc si z ciekawoci dwupitrowej fasadzie z trzema potnymi ryzalitami, ktrych dekoracj stanowiy figury alegoryczne duta samego Deybla, u wejcia do paacu zameldowa si energicznie kolejnej stray, zosta wprowadzony przez porucznika do wntrza i znikn z oczu obserwatorw. W hallu paacowym nagle zatrzyma si dobiegy go z pitra, przez klatk schodow, ochrype pijackie piewy. Kto tam tak ryczy? zapyta. Porucznik spojrza na ze zoci i burkn: Nie twoja rzecz! Stupaj! Przybysz rozpi szynel, strci go z ramion na posadzk wraz z torb, ukazujc lnicy strj dygnitarza, i szepn gosem, ktry ci lejtnantowi w yach krew: Baczno! Dwa obcasy klasny jak strza z pistoletu. Obcy lustrowa prawidowo wyprostowanej sylwetki oficera przez dugie kilkanacie sekund i powtrzy pytanie: No wic, kto tam tak ryczy?

151

Pu... pukownik Igelstrm, ekscelencjo! Gdzie ksi? Jego ksica wysoko pojecha z maonk na przyjcie do posa szwedzkiego, ekscelencjo! Wskaesz mi apartament, w ktrym bd si mg umy i odpocz, a potem przyniesiesz gorcy obiad. Tak jest, ekscelencjo!... Czy... czy posa po ksicia? Nie trzeba, poczekam na niego. adnej sensacji, spokj... Czy wiecie, e paac jest szpiegowany od ulicy? Wiemy, ekscelencjo. To dobrze. Od kiedy wiecie? Od dwch tygodni, ekscelencjo. To niedobrze. Wyglda na to, e dopiero dwa tygodnie temu ktry z was by trzewy. A wanie, nie przeszkadzaj pukownikowi Igelstrmowi, niech sobie piewa. Dzikuj, ekscelencjo! Za co dzikujesz? Za to, e... e nie kae mi pan ucisza pukownika, ekscelencjo. Rozbiby mi eb, kiedy wypije, to... to... Tak, rozumiem. Prowad. Podnoszc z ziemi torb i szynel lejtnant spyta: Kogo mam zapowiedzie, ekscelencjo, gdy ksi wrci? Barona Salderna, synu. Z przyjcia u Szwedw Repnin wraca doskonale usposobiony. Kiedy si dowiedzia, kto od kilku godzin stoi w ambasadzie, humor odbieg go niczym sposzony zajc. Wizyty Salderna oczekiwa, tak jak oczekuje si nieuniknionego kataru lub blu zbw, wiedzia, e prdzej czy pniej musi ona nastpi. Ale nie przypuszcza, e moe si to sta bez zapowiedzenia. Wic, gdy teraz stao si, mia wraenie jakby strzelono do z zasadzki. Saldern by jedynym, prcz carycy, czowiekiem, ktrego ksi Mikoaj Wasiliewicz Repnin ba si w sposb psychiczny, biologiczny, nie wane jak to zwa ba si ogromnie. Nie agodzia tego uczucia wiadomo, e oprcz Katarzyny boj si Salderna wszyscy, z jej kochankami wcznie. Repnin rozumia, e szara eminencja zastpczyni Boga przybya skontrolowa jego dziaalno nad Wis, i jedno pieko, z ktrego Saldern wyszed, wiedziao, czym si to skoczy. Zjawiajc si sekretnie w Warszawie w lutym 1766 roku baron Kaspar Otton von Saldern mia niespena 55 lat, lecz nie wyglda na tyle. Ten syn niemieckiego urzdnika urodzi si w ksistwie Holsztyn, z ktrego pochodzi te car Piotr III, maonek Katarzyny, zamordowany przez jej faworytw. Ukoczywszy prawo w Getyndze, Saldern pracowa najpierw w tajnej radzie holsztyskiej. Do Petersburga wezwano go w roku 1763, doceniajc jego rozliczne talenty, wrd ktrych prowokacja graa pierwsze skrzypce, ale nie raco wyjtkowe, gdy w orkiestrze uzdolnie tego czowieka znajdowao si wiele subtelnych smyczkw. Byskawicznie sta si gwnym doradc Panina w sprawach zagranicznych, co byo rwnoznaczne z najwyszym szczeblem w hierarchii politycznej Imperium.

152

Rozpdziwszy si do wadzy. Saldern popeni kilka bdw, gdy rozpdza si zbyt szybko, a zbytni popiech zawsze powoduje bdy. Dosta za to po nosie od zazdrosnego Panina. Formalnie wic oberhofmajster Nikita Panin zatriumfowa, sprowadzajc zbyt ambitnego Niemczyka do roli jednego ze swych szeregowych podwadnych. Ale i przy tego rodzaju wsppracy nie brako konfliktw, gwnie z powodu Prus, z ktrymi Panin pragn wsppracowa, co Saldern uwaa za zgubne dla Rosji. Minister nawet si nie obejrza, jak mu podwadny wystpi z szeregu. Odnalaz go w gabinecie carycy. Gdy wszed, Katarzyna i Saldern rozmawiali po niemiecku (tak jak Stalin i Beria po gruzisku, co oguszao innych obecnych), on za nie zna dobrze tego jzyka. Caryca wyjania mu potem, e Saldern jest jej potrzebny do zaatwienia w Danii spornych spraw dotyczcych holsztyskich posiadoci jej syna, Wielkiego Ksicia Pawa. Sta tak przez kwadrans, a oni nie zwracali na niego uwagi. Gdy wyszed doczy do grona tych, ktrzy bali si Salderna; ba si zwaszcza jego niemieckich rozmw z Katarzyn. Wyemancypowany przez caryc w ramach jej personalnej (kadrowej) polityki dzielenia i rzdzenia. Saldern oficjalnie dalej by doradc prezydenta Kolegium Spraw Zagranicznych, hrabiego Panina, i spenia jego rozkazy spenia je wtedy, gdy mia na to czas, to jest, gdy nie by zatrudniony w jakiej tajnej misji bezporednio przez Katarzyn. Znajdowa si dziki temu w czstych rozjazdach, a jeli wraca do Petersburga, to tylko po to, by potajemnie z wadczyni konferowa, zda jaki raport Paninowi lub odebra nowe instrukcje, po czym znowu gdzie rusza. Nie przepadajc za yciem towarzyskim, nie udziela si na salonach; czasami nie widziano go caymi miesicami i chocia rozumiano, e wypenia zadania najwaniejsze dla Imperium, budzio to w petersburskim mondzie zniecierpliwienie podszyte ciekawoci. Nigdy wszake nie ujawniano tego otwartymi komentarzami; bano si go zbytnio, by na sarka. Tote najostrzejsza uwaga, jak usyszano o tym w salonach nad New, wysza z ust przyjezdnego arystokraty, ktry za spraw swego podeszego wieku nie mia do stracenia nic: To oburzajce, nigdy nie widujemy pana Salderna! Nie przychodzi na zebrania towarzyskie, nie zaszczyca nas wizytami, budzi niezdrowe zainteresowanie. Chciabym go wreszcie zobaczy! Jestem w Petersburgu ju prawie kwarta i dotd nie miaem zaszczytu... Niech si pokae, a przestaniemy plotkowa, bo na razie jawi si nam jako wielki pajk siedzcy w rodku swej sieci i patrzcy kogo dopa. W Petersburgu mwiono o Saldernie (bardzo cicho), e jest czcicielem szatana, podczas gdy by tylko czcicielem wadzy, co zreszt mogo by bliskoznaczne, wziwszy pod uwag odwieczne przekonanie mistykw, e szatan czynnie interweniuje w ksztatowanie si historii. W dziejach Rosji ta wiara znajdowaa setki potwierdze, od masowych mordw na rozkaz Iwana Gronego i Piotra Wielkiego (kadego z nich uwaano za Antychrysta), po masowe eksterminacje chopw sprzeciwiajcych si kochozom, robotnikw, oficerw i inteligentw, komunistw i antykomunistw za Stalina, i dawaa si obserwowa na wszystkich szczeblach intelektualnych, od ludzi niepimiennych po filozofw, mylicieli i pisarzy (vide Wadimir Soowiew, Dymitr Merekowskij czy Fiodor Dostojewski ze swoimi Biesami). W najbardziej demonicznych plotkach o Saldernie znajdowao si ziarno prawdy, nawet jeli byy sprzeczne ze sob. Mwiono, e zgromadzi olbrzymie bogactwa,

153

czerpic z majtkw swych ofiar. Nie robi tego. Ale robia to jego rodzina, wywoc stosy zota do Niemiec, w czym nie przeszkadza, a korzysta z tego zacz dopiero duo pniej, na staro, gdy po wielkiej intrydze przeciw Paninowi pogry oberministra w oczach carycy i usun go z dworu, i gdy zaraz potem, rozzuchwalony, popeni najwikszy bd (zacz zbytnio dba o samodzielno polityczn nastpcy tronu, Wielkiego Ksicia Pawa) i musia zaszy si na wygnaniu w Holsztynie, gdzie pozostao mu ju tylko pozorowanie wielkoci za pomoc zota. W dobie, w ktrej posiada autentyczn wadz, by obojtny na autentyczne splendory. By typem fanatyka niepodobnego do kogokolwiek w wczesnej rosyjskiej hierarchii. Wszyscy oni kadym swym ruchem, wyrazem oczu i nawet powierzchnownoci zdradzali dz bogacenia si, Saldern natomiast by ascet. Mia zimne, obojtne oczy pustelnika: niektrzy mwili, e jego gowa przypomina gow witego. W jego tajemniczym charakterze graniczyy ze sob surowo, okruciestwo i pewien rodzaj sentymentalizmu odziedziczony po francuskich lekturach. Jedyn jego saboci by pudel o imieniu Voltaire, co Katarzyna (ktr twrcy francuskiego Owiecenia, z Voltairem na czele, wielbili jako... ostoj europejskiego liberalizmu, bo tak im zawrcia w gowach) uwaaa za wietny dowcip. Repnin nie widzia go bardzo dugo, od ponad dwch lat, ale twarz tego kara, chudego jak ogar nigdy nie zmczony polowaniem, raz ujrzana, zostaaby mu w pamici nawet po tysicu lat. Delikatne, quasi-semickie rysy, gwka ptasia, oczy niebieskie, szkliste i przenikliwe, usta przeraajce jak dzib lelka. Na powitanie Saldern pokaza dwa zby, co miao znaczy, e si umiecha. Cher prince, jake si ciesz widzc pana... Przykro mi, panie baronie, e musia pan czeka, gdybym wiedzia... Nie nudziem si, u pana tak wesoo jak w knajpie, te cige piewy... Repnin zacisn usta caa ambasada bya wypeniona pijackim rykiem Igelstrma. piewakw o tak piknym gosie trzyma pan, ksi, w Warszawie, dla siebie? Wypadaoby zaprezentowa ich na scenach Petersburga. To chyba art! zaprotestowa Repnin. Wic dlaczego pan si nie mieje? Nerwy Repnina napiy si jak postronki konia, ktremu pan szarpniciem przypomnia, kto siedzi w siodle. Sta pocc si i mocujc z wasn wciekoci, a tamten wpatrywa si we chodnym wzrokiem. Ambasador zrozumia, e teraz jego gos. Z nim tak zawsze, same kopoty! rzek z gorycz. Nie jest pan zadowolony z pukownika Igelstrma, ksi? Tego nie powiedziaem... zreflektowa si Repnin. Owszem, powiedzia pan. Tak... Pukownik Igelstrm to dobry onierz, ale... jako dyplomata zbyt wiele chciaby zaatwi si... To wcale niegupie. Mnie uczono, e jeli nie skutkuje sia argumentw, nale y zastosowa argument siy. Nie to miaem na myli, panie baronie...

154

Wiem, co mia pan na myli, ksi. e Igelstrm to brutal. Czy dlatego nie daje pan sobie rady z jego pijastwem? Jeli boi si pan jednego pijaka i to z wasnej stajni, to jak pan chce da sobie rad z caym pijanym narodem? Nie boj si go, ale... nie mog przecie... Pukownik Igelstrm jako oficer podlega hrabiemu Orowowi, zosta tylko oddelegowany do ambasady. A wic pan nie chce urazi hrabiego Orowa. bo on sypia w pierwszym ku Rosji? Ale to nie jest jego ko i nie on wysa pana tutaj z penomocnictwem. To penomocnictwo obejmuje take pen odpowiedzialno za personel ambasady. Naleao ukrci wybryki pukownika, bo czowiek, ktry zbyt duo pije. zbyt duo mwi w nieodpowiednich miejscach! Jest takie rosyjskie przysowie... Zechciej mi pomc, ksi... Szto u triezwawo na umie, to u pjanowo na jazykie* pomg mu Repnin, caym wysikiem woli powstrzymujc si od zgrzytnicia zbami. O wanie! A pan co o tym myli? Tumacz mu to kiedy jest trzewy, ale bezskutecznie, panie baronie! Wobec tego chodmy mu wytumaczy jeszcze raz. Nauczono mnie, e jeli nie skutkuje sia argumentw, najlepszy jest argument siy... Zdaje si, e ju to mwiem, powtarzam si, to zmczenie podr. Igelstrm siedzia w pmrocznej komnacie ze swoim ordynansem i adiutantem, ktrzy te byli pijani. Na pododze walay si puste butelki, gsiorki. ogarki wiec, strcone papiery, fragmenty munduru i wojskowe czapki. Siedzia za stoem nagi do pasa, z piknie rozbudowanym i uminionym torsem, a e reszt zasania blat, zdawao si. i siedzi cay nagi niczym grecki heros. Zanim Saldern i Repnin przystanli w korytarzu obok uchylonych drzwi, przeszed od piewania do wspominkw, uczciwszy kolejn szklenic radosn chwil, w ktrej opucia go czkawka. Haaaaaa!... haaaaaa!... Okruciestwo jest wszdzie... Jest, jest! Popatrzcie, czemu Pan Bg pozwala matkom przeywa synw, jakie to wielkie cierpienie. Albo wojna... Wojna!... Pamitam moj pierwsz wojn, wielu ludzi umaro, wielu chopcw polego, tyle krwi, e hej! A drugiej, patrzcie, nie pamitam! Dwa lata wojowalimy, a ja nie pamitam!... Pamitam tylko piersi tych mniszek z klasztoru pod miastem, ktremy zdobyli... jake si ono zwao?... Cziort bieri! Nie pamitam. Tylko te piersi, mode, twarde, nabrzmiae jak zote jabka, sodkie, pachnce jak winne grona, rozchylone, krzyczce, pikne!... Dostalimy szau, bielmo na oczach!... Mat rodnaja, skd si to bierze w czowieku? No, powiedzcie. Iwanie Siergiejewiczu, skd?! Nie... nie wiem... pa... panie pukowniku... wysepleni adiutant, ktremu gowa opadaa na blat, wosami w kau wina lub okowity. Mw mi Josip... Iwanie Siergiejewiczu... No powiedz, skd?! Ja nie wiem... Josip... kady lubi pojebat... My te gwacili. A widzisz. Dobrze to pamitam... Ssalimy te piersi, pilimy z nich wino, gnietlimy, rozchylalimy je, ouuuch!... Trzepotay si, drgay od ez, gadkie, lnice, spocone, jedna w drug takie same, ze sterczcymi sutkami... Aaaaaaa! Napeni szerok szklenic i wychyli duszkiem, strzepujc resztki na podog.
*

Co u trzewego w gowie, to u pijanego na jzyku.

155

Uuufil Wierzcie mi, Iwanie, i ty Wasylu, e na caym wiecie nie ma gorszego skurwego syna, jak ja... Adiutant przezwyciy si grawitacji i poderwa wosy z kauy. Co wy... co wy takie rzeczy, wasze bagarodie! Eto blatnaja prawda* westchn Igelstrm i wla do garda kolejn szklenic, jakby dla potwierdzenia, e nie kamie. Ordynans zwali si z krzesa pod st, czego adiutant nie zauway, gdy zasn twarz w rozlewkach, Igelstrm za perorowa obojtny na zniknicie jednego suchacza: Nu, skaitie, jaki sens miay te moje wojny? Gwno! W wojnach Cezara by sens? By. W wojnach Hannibala by sens? By. W mierci Antoniusza by sens? Nu, by! Walczyli oni o najpikniejsz dup wiata! A barbarzycy? By. A moje co? Gwno zajebiste, wot szto! Schla si na umr, pieprzy tak od rzeczy ju dwa dni! szepn Repnin. Cakiem od rzeczy nie pieprzy odpar szeptem Saldern. Pan ma inteligentnych wsppracownikw, ksi, pogratulowa... On ma racj, historia wszystko idealizuje. Sens jest zawsze w dawnych wojnach, ktrych cele i nastpstwa znaj wszyscy, i ktre oglda si na obrazkach. To, co nas dotyka, co dzieje si dzisiaj, wydaje si nam paskie i pozbawione wyrazu, jak kada codzienno. Wspczesno to nudna komedia z tragiczn puent wtedy, kiedy przychodzi umiera od kuli w poowie ycia. Posuchajmy jeszcze chwil, to interesujce. Widz to, widz! Dwie armie id na siebie! Maszeruj w imi Chrystusa Spasatiela i w imi Allaha Spasatiela, maszeruj od stuleci, maszeruj. To w t, to w tamt, job ich mat'! Jakby robaki aziy po naszym ciele. cieraj si w polu midzy miastem a miastem, defiluj i znowu w mord tamtego! Ich sztandary opocz na wietrze. Sysz huk armat i odgos tureckich piszczaek. Krok na komend, kurwa, salwa, krok, salwa, trupy zacielaj pole, marsz, do przodu! Lec chopcy, biegn za ojczyzn. Za cara batiuszk, za Preczyst. A Igo sra na wszystko, co przed nim i za nim. Wszyscy lec z carem batiuszk w sercu, a Igo sra! Saldern przekroczy prg i powiedzia: Witam pana, pukowniku, w imieniu Jej Imperatorskiej Moci carycy Katarzyny. Igelstrm drgn jak dotknity rozpalonym elazem. Sta, rozwar szeroko oczy i zatrzepota powiekami, prbujc podnie swoje jestestwo do poziomu wyznaczonego przez pi sw, ktre usysza. Przez chwil twarz jego wyraaa straszliwy wysiek woli. Potem wsta, cakowicie trzewy, wypry nagi tors i zasalutowa: Josip Andrejewicz Igelstrm melduje si do rozkazw, ekscelencjo! Saldern odwrci si w stron Repnina i rzek tym samym beznamitnym gosem: Za drugim razem prosz rozstrzela bydl w cigu kwadransa, chyba e posuga religijna zajmie wicej. Po czym wyszed, a Repnin pody za nim. W gabinecie ambasadora podano im kaw. Co sycha u krla? zagai go.
*

To cholerna prawda.

156

Bawi si. Taczy, pierdoli, poluje. Przez ostatni tydzie pasjonoway go owy, ktre urzdzono w azienkach i Ujazdowie. Zastrzelili osiem osiw i trzy niedwiedzie. Sam Poniatowski rbn licznego jelenia z takimi rogami, jakich jeszcze aden m w tym miecie nie nosi w trzy miesice po lubie. A wanie, prosz mi wybaczy, z tego wszystkiego zapomniaem spyta o zdrowie ksinej... Dzikuj, ona czuje si dobrze, troch tskni do petersburskich biaych nocy... Dla rozrywki towarzyszya dworowi na polowaniu odpar Repnin, przeykajc zniewag. A jak paskie polowanie? Myl, e wszystko idzie do przodu. Branicki jest ju prawie nasz, kilku innych ze znaczniejszych te. W zaufaniu powiem panu, ksi, e Petersburg myli inaczej. Panuje opinia, e wszystko tutaj idzie le, gdy Czartoryscy powikszaj swoje wpywy i coraz bezczelniej stawiaj opr naszym zamysom. Staram si temu przeciwdziaa, panie baronie, ale to wymaga czasu! Niewtpliwie... Tylko e z daleka ten czas wydaje si nadmierny, duy si, a wyduajce si oczekiwanie budzi zniecierpliwienie. Zwaszcza, e nie zostay zaatwione nawet tak drobne sprawy, jak przepdzenie tego woskiego cwaniaka, ktry z polecenia niemieckich rokrzyowcw wszy w Polsce za purpurowym srebrem. Czy to te jest takie trudne? Zrobiem wiele w tej sprawie i doprowadziem do takiej sytuacji, i wydawao si, e musi uciec, a on wci siedzi w Warszawie! Wic moe trzeba mu zmieni pozycj, z siedzcej na lec, najsilniejszym z argumentw? Wobec Czartoryskich nie byoby to atwe, ale wobec niego? Panie baronie, jak pan wie z mojego ostatniego raportu... Nie znam paskiego ostatniego raportu. Czyby nie dotar do ministerstwa?! Prosz si nie niepokoi, z pewnoci dotar lub dotrze, i z pewnoci graf Panin da wam w odpowiedzi na ten raport nowe instrukcje. Prawdopodobnie to ja przywioz je panu, ale to na razie tajemnica, o tym nie wie jeszcze sam minister. Nie rozumiem... Wic teraz... Teraz nie przywiozem adnych instrukcji, poniewa moja wizyta w Warszawie jest cakowicie prywatna i tajna, o niej take pan minister nie ma chwilowo pojcia. Jak to? Naprawd nie rozumiem. Nie musi pan, ksi. Wystarczy, e zrozumie pan, i Rosj nie rzdzi graf Panin, lecz Jej Imperatorska Mo caryca Katarzyna. To ona szepna mi niedawno, e obok spraw holsztyskich bd si wkrtce musia zaj take polskimi, a ja nie lubi zajmowa si czym, czego dobrze nie znam, wiec przyjechaem do Warszawy na nauk. Chc pana prosi, ksi, aby sta si pan moim nauczycielem. Ma pan na nauczenie mnie trzy dni, potem wracam, bo zostawiem Voltaire'a, a on nie cierpi, gdy rozstajemy si. W dniu, w ktrym graf Panin otrzyma od Jej Imperatorskiej Moci rozkaz wczenia barona Salderna do spraw polskich i zawezwie mnie do siebie, nie mog by oblubienic, ktrej mwi przed noc polubn, e zaraz bdzie robia dzieci, a ona si dziwi, bo przecie jest zima i bociany jeszcze nie wrciy. Chc by

157

wwczas znawc problemw tego kraju i nie robi z siebie idioty. Czy wyraziem si jasno? Wyrazi si dostatecznie jasno, by odebra ambasadorowi zudzenia; nastpio to, co musiao nastpi: caryca uznaa, e nadszed czas i postanowia przewietli holsztyskimi oczyma prac rodzinnego duetu Panin-Repnin. Wszystko, co powiedzia Saldern, oznaczao, e trzeba zapomnie o wizach familijnych i pilniej uwaa na sowa niemieckiego barona ni na rozkazy pierwszego ministra Imperium. Formalnie graf Nikita Panin by dalej pierwszym po Bogu, a m jego siostrzenicy, ksi Mikoaj Wasiliewicz Repnin, jego praw rk na terenie Polski. W praktyce obaj giganci mieli portki pene strachu przed zwykym radc stanu, jakich wielu krcio si w ministerialnych gabinetach, z pozoru mao wanym, ale tylko z pozoru. Ksi Repnin zrozumia co mia zrozumie i nie zamierza kolekcjonowa nieprzyjemnoci jakimkolwiek stawianiem si Saldernowi; przyjemno gardzenia tym Holsztyczykiem pozostawi swej duszy, milczcej i dumnej, dziewk za uczyni sw twarz, gotow do ulegoci wobec silniejszego. Saldern zreszt nie zamierza go drczy. Powiedzia tylko tyle, ile trzeba byo, aby ambasador dojrza nowy ukad figur na skpanej w mroku szachownicy, po czym sta si uprzedzajco miy. Jak pantera, ktra poara dziecko i teraz lie twarz modej matki, uspokajajc j na przyszo, bo ju zaspokoia gd, a w nerwowej zdobyczy wytwarzaj si kwasy psujce smak misa. Widz to we nie. Nie jak zazwyczaj, kiedy z oczami szeroko otwartymi obserwuj wszystko z Wiey Ptakw, lecz jakby pic twarz w poduszce. Chwilami obraz jest troch nieostry, zamglony i zdeformowany, ale peen intensywnych kolorw, co czyni go bardzo sugestywnym. Widz Salderna w postaci owego na czarno ubranego Niemczyka, diaba z bajki o Uburtisie, gdy zamienia si w ksicia piekie Lucyfera i rozmawia z panem podziemi Belzebubem, a chocia jest ode silniejszy, sucha go z uwag. Jest to widok z opowieci zawartej w ktrej z moich ksiek, opowieci zwcej si Katedra w piekle, o wizycie Lucyfera (aciskie Lucifer Nioscy wiato) w jednym z piekie wszechwiata, kierowanym przez Belzebuba (semickie Baal Zebub Pan much). Widz ich w jakim baniowym wntrzu, obudowanym murami penymi wykuszw, krenelay i baszt, ktrych szpice godz ostrzami w niebo. Pomylaem sobie, e czowiek, ktry ma klucz do tego zamku, jest jak ptak krcy nad t ziemi ze spokojem waciciela lub jak demon trzymajcy w rkach ludzkie myli i czyny, kiedy odpoczywa. Sysz ksicia piekie, gdy zapyta: Powiedz mi, Belzebubie, co w tym kraju dzieom naszym najusilniej sprzyja? I sysz gos wadcy much, ktry mwi: Przepa pomidzy wyedukowanym krlem, co wada siedmioma jzykami, do gorzaki awersj czuje i tylko kultur rad by krzewi, a szlacheck tuszcz, wieczycie brudn, pijan i niepimienn, bez ktrej on wszake niczego uczyni nie moe. I co jeszcze? Sabo tego krla, ktry nam suy i ktry przed nami w dziecicym zostaje strachu. Gdy delegata do Francji wyekspediowa, a my my przez to w gniew popadli, sumitowa si ze zami, niczym ak na kradziey straganu przychwycon. Dzier go za

158

udzienic przy pysku, nie szczdzc poajanek ni grb, a mitygujc w folgach, eby nam pochopnie nie zmonarsza. I co jeszcze? Musze mzgi szlachty. Gdyby gupota bya blem, to prawie wszyscy z nich wyliby dniem i noc. Azali wielmoe tako durni? Do jurgieltu pochopni, a to waniejsze, bo z nich instrumentum sposobne, pienidz w wycignite apy kadc, uczyni mona. Z Czartoryskich te? Czartoryscy jedni s, reszt kupimy. I owa reszta Czartoryskich przeway? Przeway, nie przeway, to mi za jedno, bo oni sami nie tak strasznymi s, jakoby si mogo zdawa. Niczego wielkiego nie uo. Pewny, Belzebubie? Panie, nikogo nie jestem pewny krom siebie samego, ale to wiem, e nie ma ducha Gwizjuszw, Medyceuszw, Godunoww, Essexw i Wallensteinw w arystokracji tej ziemi. aden polski magnat nigdy nie okaza si wielkim, ani w dobrym, ani w zym. aden do dramatu pastwowego nie doprowadzi. Takie s Lachy, puste wewntrz, z geniusza wielkiego dramatu odarte, zbyt sabe sercem i wol. Tedy nikogo si nie boisz? Boj si, panie, tych tylko, ktrych intencji nie znam, cho wiem, e mi wrogowie. Nie musz to by magnaci, i hoysz starczy, byle mocny. Znaczy, jest taki. Jest. Szef policji, krukami zwanej, Bieliskij. Czornyj woron! * Nie boisz si narodu, tylko czowieka? Ludzi podobnych jemu. A nard?... Istnieje w narodzie tym, przy caej gupocie jego, zacofaniu i niezrwnowaeniu, pielgnowany niczym relikwia duch wolnoci w pozacanym naczyniu ze sw i gode, ktre egzystuj od wiekw. Oni to za pancerz swj bior. Nie ma pancerza takiego, ktrego nie mona rozbi, spali lub przedziurawi, Belzebubie. Tego ani rozbija, ani pali, ani dziurawi nie naley, mistrzu. Zapewne duch, jak to powiadaj, niemiertelnym jest, wszake i forma jest wana, a wikszo ludzi zgoa tylko do niej si przywizuje, do symbolw, ktre onego ducha wyraaj. Rozbi naczynia, ktre przechowuj ducha, znaczy pognbi go i moe zniszczy nawet. Systematu tego z pozoru wszdzie uy mona, susznym bowiem jest. Lecz w Polsce kardynalnym by to byo bdem, albowiem duch polskiej wolnoci mieszka w naczyniu zwanym ..liberum veto. C tedy? Nie baczc na ekspensa dzbanek w, miast go tuc. wzmocni naley, ucho chwyci i cay dobr przykryw zawrze, aby duch warcholstwa sprzeciwiajcego si wszystkiemu, co postpowe i kraj ten salwujce, nie ulecia. Facecj jest zwa go wolnoci, a oni tak go zw. Dozwlmy im dalej dworowa na ich wasnym pogrzebie.
*

Czarny kruk!

159

A dzbanek religii? Z gruntu odmienna materia, panie. I koncept inny. To naczynie na miazg roztuc trzeba, albo... Albo? Albo nie tyka go wcale! I co wybrae? Nie mam wyboru, panie, mam rozkazy. Nakazano mi rwnouprawni tych, ktrych oni heretykami zowi, i uczyni z innowiercw powolne nam sugi, a koci Lachw osabi, ile si da. Wiem ju. e nie bdzie to atwe. Gdyby byo atwe, Belzebubie, to czyniby swoje gdzie indziej, zasi tu przysalibymy ciur. Panie, nie znasz okrutnej dewocji Lachw, palenie czarownic nie zdaje si tu po dzi dzie czynem osobliwym. Wcieky kler owadn ich sercami i judzi, a judzi potrafi. Gra jest ryzykowna... Nagle zrobio si cicho. Zamilka delikatna rytmika srebrzystego ostrza. Teraz musz czyta im w mylach, co przychodzi trudniej. Kiedy mwi - wszystko jest atwe, jakby kto skalpelem od konserw otworzy ich gowy i wyrzuci na zewntrz zadrukowane zwoje mzgw. Kiedy milcz na zwojach nie ma liter, jest tylko kod sygnalizacyjny, ktry trzeba odebra i rozszyfrowa. Frun za nimi w powietrzu, dotykajc mego czoa, dugie perforowane mije pene treci. Kade sowo, jak wystukane ig maszyny Braille'a dla tych. co patrz nie otwierajc oczu. Sycha kolejne nakucia: tik-tik-tik-tik-tik-tik-tik-tik! Stop! Iga w ustach Belzebuba zamara. Przez chwil rodzi si w nim perwersyjna chtka, by porozmawia szczerze, wyzna, e po dwch latach pobytu nad Wis nie jest ju tak jak na pocztku przekonany, i rwnouprawnienie innowiercw okae si posuniciem genialnym; nie jest, bo moe ono wzmocni katolicki dzbanek narodowej jednoci i obrci wcieko przeciw inicjatorom intrygi. Ale na to nie moe sobie pozwoli, gdy to byaby sabo, a sabo potrafi wykorzysta nawet dziecko. Wie o tym i strzee si. Lucyfer te wie... mieszy go ten gupiec, ale tego mu nie powie. Mwi: Rozkazy si nie zmieniy, ryzyko jest w kadej grze, a trudnoci mona pokona. Jeli nie skutkuje sia argumentw... To wszake ostateczno. Jaka jest ich potencja wojskowa? mieszna, panie. Hetman koronny nie potrafi dosi konia, a wikszoci oficerw nigdy w puku nie widziano, czas pochania im pisanie erotykw do dam i taczenie... Stop! Co si psuje w moim nie, miota moim ciaem po pocieli, jakbym chcia zrzuci bazyliszka siedzcego mi na piersiach. Ich gosy uciekaj w dalekie pejzae, w krajobraz, ktry wypenia ramy przestrzeni niczym starannie zamalowane ptno. Wszystko wyglda tu tak, jak za czasw Chrystusa. Powykrzywiane zielone drzewka oliwne czepiaj si kurczowo wypalonych socem zboczy grskich, a w nawadnianych wodami Jordanu dolinach ronie winorol. Na mozolnie uprawianych pkach tarasowych, oczyszczanych z kamieni przez pokolenia rolnikw, osy i chude woy cign pugi. Przy studniach gromadz si

160

kobiety w kolorowych, haftowanych szatach, by pra bielizn i plotkowa, a modzie przed niskimi domkami o biaych cianach taczy hor. Ten krajobraz jest jak dziwne jezioro, na ktrym nie trzeba si ba zoliwych ryb ani wodnych monstrw, lecz jedynie sielsko wygldajcych rybakw. Napywaj dalekie echa Eneidy, w ktrej moe bya nauka unikania niebezpieczestw, ale biblioteka zamienia si w stos lici gnanych przez samum i atwiej w niej sign po mier ni po ksik... ... rozpu szepty i pu w obieg monety zudze. Dyngis-chan zawsze przed zajciem jakiego terytorium wysya na w teren agentw swoich, ktrzy opowiadali ludowi o dobrodziejstwach niesionych przez tatarsk ord... Lud tej ziemi uwierzy musi, e pki my jestemy tu, mniejsza mu bdzie krzywda od monych nili bez nas. Lud?... To boto, po ktrym depcz wielmoe, tukc, gdy boto si ali. C mi do niego? Nie daj go kara, kiedy narzeka, a roztropnie uczynisz. Pokaesz tym, e zbawc od niedoli, a nadto od terminw si ubezpieczysz, ktre nadej mog. Trzeba hoocie zezwala na luksus psioczenia na tych, ktrzy j gnbi, w przeciwnym bowiem razie ycie jej tak byoby uciliwe, e pokierowana rkami wrogw naszych mogaby sta si dla nas przez sam sw liczb grona. Go, e ludzie rwnymi s z woli Boga, co prawd jest, a nie ma lepszego kamstwa nili prawda, ktra si miota nadziej po czowieczej duszy. Zadrukowane licie z regaw sfruwaj do wielkiego kapelusza z biaym denkiem i czerwonym rondem na zotym trjnogu przed moimi oczyma. Teksty przemwie, uwodzicielskie frazy milczcych psw, jak rydwany anioa nioscego wyzwolenie, i modlitwy snujce si po pustych kocioach: Boe, kiedy bdziesz rozdziela narodom aski, racz spojrze i na t cierpic ziemi, o ktrej zapomniae w nawale spraw!. Gorco nie do wytrzymania. Ciki, wilgotny upa chwyta w kleszcze i nie puszcza. Mona by sdzi, e wanie ta gorca wilgo spowodowaa przedwczesne zestarzenie si krajobrazu: zmarszczki i szpetny charakter czego, co si ju gdzie widziao. ... tylko gupiec wybierze mae kamstwo, ktre ma przynosi korzy. A nie ma takiego wielkiego kamstwa, ktre wczeniej albo li pniej posuchu by nie dostao od dostatecznie wielkiej liczby ludzi. To kwestia statystyki, a nie moralnoci czy rozumu. Im bezczelniejsze kamstwo, tym i prawdopodobiestwo wiksze, e we ludzie uwierz, bo kady pomyli: na takie a nie wayliby si oszukanie. Im czciej powtarzane bdzie, tym bardziej stanie si wiarygodnym i wrychle sam ojciec jego za prawd je przyjmie, a naonczas prawda to ju niewzruszona: garz i ogani jedn wiar wyznaj... Widz ich plecy oddalajce si mikkim lotem spw Belzebuba brodzcego w pyle umarej drogi i Lucyfera jadcego obok na koniu. wiat wyre yserowany jego rkami i domi Boga, ktry nikomu nie pokaza twarzy, rozstpuje si przed nimi jak zote wrota Sezamu, poruszone magicznym zaklciem z Apokalipsy. W zastygym powietrzu zostaje po nich drgajcy lad. U ng mam spocone gazy, lecz wci cigam ich wzrokiem i suchem, i wargami z palcej soli, ktr zlizuj moje ptaki chcce mi uly w biegu. Chropawy szept Lucyfera osiada na moich powiekach warstw twardniejcego kurzu:

161

Nada nadienych Polakw!* To czyni, mistrzu, zotem i purpurowym srebrem, jako powiedziaem. A c czynisz z tymi, ktrzy ci kody pod nogi ciskaj? Tych rad bym nakarmi kulami, zaczynajc od ksiy, jak w ow wili Boego Narodzenia, gdy my w pierwszym rozwalili rzucie wszystkich kapelanw! To by czas wojny. W czas pokoju wyjmij tylko z kosza jabka zgnie, co reszt zaraaj owocw, a dosy bdzie. Znajd zabjcw, by w cichoci usuwa adwersarzy. Wyrychtuj bojwk tak z Lachw-otrzykw. dobrego psa na czele stawiajc, a wrogowie twoi odwiedz cmentarze. Przepych zachodzcego soca buszujcy we wosach i nie gaszcy trwogi zagotowanej pod czaszk oblepia mnie kokonem saboci wydaje mi si, e moje koczyny, piersi, brzuch i plecy nale do kogo innego, kto tylko uyczy mi ich na tej drodze. Biegn z odkryt gow, wyzwolony z waha i wyjaowiony ze strachu, lecz nie dysponujcy wasnym ciaem. Mrok jest jak witynia nienawici wielki czarny dom z jednymi drzwiami, tunel ze wiatekiem na kracu, kkiem bladej aury, stanowicej to dla sylwetek ksicia piekie i wadcy much. ktre majacz przede mn obrysowane nitk elektrycznoci, iskrzc si od ruchw ich cia. Niewidoczne drzewa przecigaj si leniwie i sycha skrzyp ih ldwi... Musi to by purpurowy zbir ze sfor brytanw przebiegych i zdolnych zabi w kadym miejscu i o kadej porze, albo porwa czowieka z ulicy lub z domu i cisn tam, gdzie dostaje si jedzenie za darmo, ale niestrawne wielce. Powtarzam ci. Belzebubie, by dobrze poj: to tajne komando czynioby wyroki twoje rzadko, tylko na osobnikach ekstremalnie szkodliwych, a nie rokujcych nadziei poprawy, a tako dokonywaoby aresztowa ludzi, z ktrych si trzeba sekrety ich dobywa. Lecz do tego musisz mie tajny pryzon. Czy twj paac posiada piwnice? Obszerne, panie, z dwoma wyjciami podziemnymi na miasto. Tylko... Co? Mam tiurm czyni w domu, w ktrym pi, jadam: uprawiam mio i polityk? Kilka metrw pod kiem moim?! Nie jeste tu po to, Belzebubie, by je, spa i uprawia mio, a jedynie polityk, wanie wizienn! Czarny cie otuli ziemi. Wszystko milczy: gwiazdy kpice si w oceanie nieba, ziemia pica przytulonymi do siebie fadami paroww, ksiycowe wiato wydobywajce z bliskich drzew i przedmiotw ich widmow nago. Moje ciao wyzwolio si od ciaru spiekoty, oczy s wolne od tortury soca, a nogi lekkie i rzekie, przebierajce wawo w pyle, ktry tumi zawzito krokw. Tak cicho, jakby wszyscy pomarli i zostalimy tylko my trzej na wiecie. Id obok nich. ale oni nie dostrzegaj mojej obecnoci. S tylko dwaj. a ja co tu robi, jeli mnie nie ma? Tik-tik-tik-tik-tik-tik-tik-tik... Mistrzu... jeli rzecz na jaw wypeznie... Twoja w tym gowa, aby nie wypeza, twoja gowa, Belzebubie! Pojmuj, mistrzu. Jeli to rozkaz, wyrychtuj piwnice.

Potrzeba przychylnie usposobionych Polakw.

162

Nie, mj drogi, to tylko rada z yczliwoci pynca. Gra zaostrza si, a bierni nie wygrywaj nigdy. Rozkazy pniej przybd i jeli si okae, e przybyy za pno, to nie rozkazodawca ukaran bdzie karze si tylko rozkazobiorcw. Nagle trawy poczynaj si ka, chostane strugami deszczu niebo spucio burz ze smyczy. wiato z kraca tunelu przyblia si i okazuje pomieniem pochodni, ktr trzyma czowiek w kapturze bez otworw, zakrywajcym ca twarz. Kroczy nic nie widzc, nawet ziemi uciekajcej mu spod ng. Za nim inni w habitach z wielkimi kapturami cign mary aobne. Na obszernej platformie wida pierzaste zwoki olbrzymiego ptaka z dziobem zakrzywionym ku niebu niczym hak wywrconej szubienicy. Martwe oko biaego potwora ypie do gwiazd stekiem przeklestw, ktre babym si wymwi w tych ciemnociach. Dalej sun dwa sznury mnichw z pochodniami. Wszystko jest bezszelestne, tylko trwoliwie skrzypi osie k. Wiatr rozdyma pomienie pochodni wzniesionych wysoko ku koronom drzew. Na kocu mniszki bez twarzy, armia czarnych sukni owietlonych blaskiem wiec, ku chroni palcami przed wiatrem i przybierajcym deszczem. Sun wzdu kamiennego muru, mijaj jedca i dwch pieszych, z ktrych tylko ja odwracam gow. W cianie stojcej niezomnie na baczno, mimo ulewy z kulomiotu Boga, kto wyry napis: Tu mona paka. Budz si zlany potem i szukam schronienia we wasnym oddechu, czekajc, a umilknie miejcy si grzmot, ktry rozsadza moj czaszk. Nie odmykam powiek. Wydawao mi si, e starczy otworzy oczy, bym mg ujrze znowu tego dumnego jedca na nerwowym ogierze, dwie wysoko podniesione gowy, zwierzcia i pana. prowadzce wzrok do kraca wszechwiata. Ale wokoo s same ciany. Jestem w pustym pokoju, oblanym wiatem ksiyca, jasnym jak w dzie. Na rodku stoi wielki byszczcy st, na ktrym kot o czarnym futrze poera eb ryby. Spostrzegszy mnie, zsuwa si po fadach obrusa na podog i zamienia w niedwiedzia szczerzcego przyjazne ky. Nie spytasz, kim jestem? mwi, siadajc obok stou. Przecie widz, jeste niedwiedziem! Nie, jestem ostatni metamorfoz Macbetha melduje. Przed nim byem Dyngis-chanem, a jeszcze wczeniej zdobyem Troj. To ja zbudowaem drewnianego konia. Widziae pikn Helen? Tak jak ciebie. Wcale nie bya pikna, tylko miaa wargi sromowe jak palce, podnosia nimi dzbanek za ucho lub chwytaa rkoje sztyletu i wymachiwaa ci pod brzuchem, co bardzo podniecao. Ju tylko to, e kilku mczyzn mogo si podkochiwa w tej latrynie, dowodzi, jak spodleli ludzie tamtego stulecia. Ale przecie Homer... powiedz mi, czy Homer dokadnie opisa wypadki tego czasu? W dobie wojny trojaskiej Homer by wielbdem w Samarkandzie i o wielkich wypadkach tego czasu wiedzia by wanie tyle, ile mg o nich wiedzie wielbd w Samarkandzie. Zastanw si nad tym. Nad czym mam si zastanowi? Nad tym, kim bye dwiecie lat temu.

163

Znikn jak duch Banka i znowu przebudziem si, by czuwa na platformie Wie y Ptakw, pod bkitnym niebem jak akwarium, penym biaych, ciarnych, uwizionych ryb. w ciszy pozbawionej jakichkolwiek wanych dwikw prcz dalekich gosw ludzi, ktrzy umarli przed wiekami. Ci ludzie zstpuj tu niby w otcha, by otworzy przede mn swoje dusze, a ja powtarzam ich szepty. Ktry z nich szeptem pyta: Wic co... co mona zrobi dla Polski? I ktry ubiera sw odpowied w szept: Zmieni jej miejsce na mapie. Przyczepi wielki balon, podnie, pofrun na rodek oceanu i ustawi na szczytach kolumn zatopionej Atlantydy. Zabijajca bezsilno. W tym kraju mao rzeczy jest gwarantowane, ale jedna na pewno: granie Kasandry zawsze si tu udaje. Teraz sysz chralny szept, peen miechu: Na szczytach kolumn Atlantydy! Ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha! Czy to wy si miejecie?.....Z kogo si miejecie? oto pytanie, ktre jeden z bohaterw Gogolowskiego Rewizora rzuca na widowni przekonan, e na scenie kr postacie mieszniejsze ni ci siedzcy na sali...

164

R o zd z i a 7 NA TEATRUM

Wielki teatr wiata ma nieliczny personel. W kostiumach historycznych, z jzykiem rnych epok na ustach, wystpuj w nim wci te same postacie, grajc w paru odwiecznych konfliktach.
(Ernst Jnger).

Karnawa by bardzo wietny. Zdawao si, e przyjezdni ze wszystkich kracw Europy zeszli si tutaj jedynie po to, by ujrze szczliwego czowieka, ktry tak zupenie wbrew oczekiwaniu, tylko dziki kaprysowi losu, jest krlem wspomina Giacomo Casanowa w swych memuarach ostatnie dni lutego Anno Domini 1766, nie wiedzc, e ostatniej lutowej nocy szczcie opucio Poniatowskiego za spraw Amora. Stanisaw August w dwjnasb podoba si kobietom, bo oprcz tego, e by krlem, by jeszcze przystojny. Ale poniewa adna nie zostawia pisanego konterfektu Jego Krlewskiej Moci, zdani jestemy na relacje mczyzn. J. H. Bernardin de Saint-Pierre: Krl Stanisaw Poniatowski ma szlachetn posta, twarz blad, orli nos, wyraziste rysy, oczy ciemne o piknym wykroju, lecz nieco skone (...). Jest zgrabny, taczy zachwycajco (...). W rozmowie, gestach i chodzie peen jest afektacji. Casanov: Krl polski by redniego wzrostu, lecz bardzo piknej budowy. Oblicze jego byo pene wdziku, dowcipu i wyrazu. By nieco krtkowidzcy. Stanisaw Wasylewski na podstawie opisu kronikarza Magiera: Krl by tuszy ciaa miernej, ale pleczysty i szerokich piersi, gdy siedzia, zdawa si wyszym ni by w istocie. Rysw regularnych, rzymskiego nosa, ust malowniczo wycitych (...). Pragnienie posiadania wszystkich piknych kobiet, jakie spotyka tak powiada jeden z dyplomatw i pocho, z jak je potem porzuca, przyczyniy krlowi nieprzyjaci wielu (...). Metresy stae i dorywcze, krlewny chwili i wadczynie dugich miesicy, ksiniczki krwi, mieszczki warszawskie i zagraniczne awanturnice... Przeobfita kadego czasu czeladka miosna szkodzia i zdrowiu i zachowaniu majestatu. Tej nocy namitno do cudzej ony zaszkodzia tylko zdrowiu pomazaca, ktrego Wasylewski nazwa tak, jak zwano Richelieu'ego mem wszystkich on.

165

Gdy po zachodzie soca krl wymkn si incognito z Zamku, Turku, ktry mia wanie sub, skorzysta z okazji i pobieg na spotkanie z Rybakiem. Wraca zmczony, opity gorzak, przez miasto skpane w mroku, puste i milczce. Czer nocy szykowaa si ju do odwrotu. Niespodziewana odwil roztopia nieg, zmuszajc do przeskakiwania po omacku wielkich kau wody. Jego kroki budziy upione echa ulic, wywabiay gosy zamare po zaukach, budziy picych wczgw i podejrzane indywidua, chronice si przed rontami. Nagle, gdy skrca z Jezuickiej na Kanonie, w naronej kamienicy zapalia si wieca i dwa okna rozbysy bladym wiatem, jakby podniosy si cikie, senne powieki ciemnoci i otwary prostoktne renice skierowane na intruza. W mtnej powiacie dostrzeg sylwetk czowieka klczcego pod cian i trzymajcego si za gow. Pochyli si ku niemu, zaintrygowany blaskiem zotej klamry u buta, ktra wiadczya, e klczcy nie jest ebrakiem lub bezdomnym wczg. Spostrzeg oczy gorczkujce w pmroku. Byy to oczy krla. Sire! potrzsn monarch. Co ci jest?! Poniatowski nie odpowiedzia, tylko zamkn powieki i osun si na ziemi. W tej samej chwili Turku usysza szmer za plecami. Instynktownie pochyli gow i skoczy ku cianie. Kilka krokw od niego sta nieruchomo jaki czowiek. Z ust dobyway mu si oboczki pary. Lew do trzyma na czole, z drugiej zwisaa obnaona szabla. Mino kilkadziesit sekund nim Turku zrozumia, e czowiek w znajduje si w stanie dziwnego letargu. Podszed do, zachowujc czujno, gotw odskoczy w razie nagego ataku. Tamten opuci do z czoa i spojrzawszy na pazia przytomniej, szepn: Ignacy... ja... ja nie chciaem go zabi... szabla skrcia mi si w doni... Ignacy... ja naprawd... Pozna krlewskiego hajduka, Henryka Butzaua. Uspokj si! powiedzia, pragnc uspokoi siebie. Ignacy, przysigam ci na Matk Przenajwitsz, ja nie chciaem, chciaem go tylko nastraszy, eby przesta chodzi do mojej ony... Ja j kocham, Ignacy... ja... jego nie chciaem... chciaem Thomatisa, bo on przygotowa im pierwsz schadzk... Kogo chciae? Przecie mwi, co, nie znasz Thomatisa? Znamy si... Co takiego zasyczao w tej odpowiedzi, mrocego krew, e hajduk spojrza na pazia z nadziej. Ignacy, zlituj si, nie wydaj... Turku pochyli si nad ciaem krla i przyoy ucho do piersi. Po chwili wsta. Marnie ci si skrcia, albo le naostrzona. yje. Herr Jezu, dziki ci! krzykn hajduk. Zamknij si, bo sprowadzisz nam ront na kark! Masz si z czego cieszy, gupku! Ja z chci naplubym na jego grb!... Nie wytrzeszczaj gaw, pniej pogadamy. A jego wysoko rajfur wielki koronny, signore Thomatis, nie ujdzie nam, obiecuj ci... Powiedz lepiej, czy ci krl nie rozpozna? Nie wiem... Chyba nie... ale nie wiem.

166

Zobaczymy. Z jego wzrokiem przy tym wietle byby to cud. Trzeba go przenie na Zamek, pki nie wida krukw. Potem ukryjesz si w stajni, a jakby si okazao, e ci pozna, schowam ci u kogo, u kogo bdziesz bezpieczny przed wszystkimi krukami. W Zamku marszaek dworu, Kara, natychmiast zdusi panik, nakazujc odwiernemu, a take kamerlokajowi Hoftnanowi i kamerdynerowi Hennichowi, ktrzy przenieli zemdlonego krla do sypialni, by nie pucili pary z ust. W dzie miano rozgosi, e monarcha ley po ataku konwulsji, co nie byo rzecz niezwyk, gdy Stanisaw August cierpia na epilepsj. Obudzono tylko ksidza Lachowskiego i nadwornego aptekarza, Krzysztofa Rhode, gdy krlewski medyk sabowa akurat z przezibienia. Posano te po Branickiego. Rhode zacz od przemycia gowy i prowizorycznego opatrunku, ktry zatamowa upyw krwi. Sole podsunite do nosa otrzewiy krla. Spojrza po nachylonych twarzach i spyta sabym gosem: Co si stao? Napadnito na wasz krlewsk mo odpar Rhode. Turku przypadkiem ich sposzy, widzia czterech uciekajcych... Przydwiga wasz krlewsk mo na Zamek. Kochany Igna... Boe, jak mnie boli! Cest jouer de malheur!* Aptekarz poda mu sal volatile i dla oywienia kieliszek Goldwasser, gdaskiej wdki z pywajcymi listkami zota. Poniatowski zada lustra, a ujrzawszy sw gow, wykrzywi twarz do paczu: 1 To znaczy mie pecha! Pardieu! Je suis un homme fini! i To nic uspokoi go Rhode zagoi si szybko. Pod peruk nie bdzie wida. Teraz, wasza krlewska mo, musimy zgoli wosy i lepiej opatrzy cicie, potem za, pki si nie zasklepi, trzeba bdzie uwaa, eby puder z peruki nie dostawa si do rany. W drzwiach zamajaczya wielka posta Branickiego w rozchestanej koszuli, niedopitych spodniach i paszczu podbitym futrem. Kto ci tak urzdzi, Sire?! Oh, Xavier! ucieszy si Poniatowski. Dobrze, e przyszede... Siadaj. Powiedz kto, a ja go!... Skd mog wiedzie kto? Force majeur2 . Jacy zoczycy... Turku ich sposzy, przez Kanonie od dzierlatki wraca... Z wysikiem przybra romantyczn poz i rozoy rce. L'hommage a la belle inconnue! 3Ach ten Turku! Tandem! Gdyby nie to, e opuci hultaj nocn sub i poszed zaywa rozkoszy, moe bym ju nie y. Pomyl, Xavier, ju bym nie y! To okropne! Kolejna okropno spotkaa go w godzin pniej, gdy do Zamku przyby Repnin. C za mia wizyta! powita go krl. Rosjanin nawet nie raczy odpowiedzie powitaniem. Chc, eby my zostali sami!
*

To znaczy mie pecha!

167

Wyjdcie nakaza Poniatowski. Wyszli, ale przez zamknite drzwi dobrze byo sycha ryk ambasadora: ... Wic czemu si wczysz nocami po miecie jak pijany fircyk?! Mao masz dup w paacu?! Caryca zdja by mi eb, gdyby ci si co stao! Zdychaj sobie jak chcesz i gdzie chcesz, ale nie kiedy chcesz! Nie wtedy, kiedy ja tu jestem! Gdy wrc do Petersburga, moesz si powiesi, ale nie wczeniej! Zabraniam ci, rozumiesz, zabraniam ci! Brzmi to niewiarygodnie, ale znajduje pene potwierdzenie w dokumentach i pracach historykw. O Repninie, w ktrym ukadny dworak walczy z dzikim bojarem (z rnym skutkiem, zalenie od potrzeb), pisa Wasylewski: Od razu po swym przybyciu do Warszawy prbuje Repnin tonu ostrego i bezwzgldnego (...). Krl bdzie si uskara innym posom na surowo Repnina (traktuje mnie w taki sposb, jakiego ja wstydzibym si wobec najlichszego z mych sucych ), ale nieszczsny defekt cywilnej odwagi nie pozwoli mu na choby sowo sprzeciwu. Branicki, ktry tymczasem indagowa Turkua, dowiedziawszy si, e 1 Na Boga! Jestem skoczony! 2 Sia wysza! 3 Hod dla piknej nieznajomej! Repnin jest w paacu, przybieg na gr i wpad na ambasadora. Odbyli kolejn rozmow, w ktrej Rosjanin po mistrzowsku wykorzysta rozbity eb Stanisawa Augusta; przykry wypadek krla jegomoci by dla ksicia Repnina wielce korzystnym zrzdzeniem losu. Wiele lat pniej warszawski kronikarz, Kazimierz Wadysaw Wjcicki, opowiedzia w pamitnikach to, co w dziecistwie usysza od swego ojca, jednego z lekarzy Poniatowskiego; ojciec mwi: Kiedym by na dworze krla Stanisawa, by tam, jak na rezydencji, stary szlachcic Zakrzewski. Ten, podochocony starym miodem, wziwszy mnie do swojej stancyjki w oficynie zamkowej, zacz o tym prawi: Wiesz, wasze, jak krl jegomo lubi i jeszcze lubi adne kobietki. Cho mia i pani Grabowsk i tyle pa innych, zachciao mu si gadkiej ony hajduka Butzaua (...). Dowiedzia si i dopatrzy wszystkiego hajduk i nie mg tego strawi. Dopilnowa tej pory, kiedy krl jegomo, obwinity szerokim paszczem i zasaniajc twarz sobie, od jego pani duszki wychodzi. Udajc pijanego, napada niby na obcego wczg i augustwk jak pocznie pazowa, tak krl w nogi, hajduk za nim, jako mu augustwka si skrcia i ci go w gow. Krl jegomo po takiej gorcej ani (...) krwi oblany. O tym wypadku zaraz daj zna posowi moskiewskiemu. Przebiega to bya sztuka; uradowany wielce z rany krlewskiej.... Uradowany Repnin mia zatroskane oblicze, gdy spyta Branickiego: Co mylisz o tej sprawie, generale? Myl, ksi, e to nie hultaje uliczni, lecz e to sprawa polityczna. I ja tak sdz. Mam rwnie wraenie, e pan marszaek Bieliski, odpowiedzialny za bezpieczestwo w miecie, jest czowiekiem cakowicie nieodpowiedzialnym.

168

Wobec tego jestemy jednomylni, wasza ksica wysoko, ale zbyt wielu ludzi w tym kraju ma odmienne zdanie i uwaa tego starucha za ma opatrznociowego. Nie wiem, czy si dobrze rozumiemy, generale. Jego policja bywa sprawna, to trzeba przyzna, ostatnio jednak monsieur Bieliski zaczyna si zajmowa nie tym, co naley do niego. Mam na ten temat szczegowe informacje. Zbytnio interesuje go gra polityczna, jaka si toczy w waszym kraju. Pachnie mi to zdrad. Co kaesz zrobi, ksi? Ale drogi generale, c ja mog kaza? Mog tylko radzi i by szczliwym, jeli patrioci rad tych usuchaj. S kraje, w ktrych, gdy urzdowa policja le si sprawuje, ludzie ojczyzn kochajcy powouj drug policj, tajn, czuwajc nad bezpieczestwem i nad interesami narodu. To ciekawe, wasza ksica wysoko. - Interesuje ci to, generale? I owszem! To jest myl godna... Godna podjcia przez czowieka, ktry prawdziwie kocha sw ojczyzn. Podjby si tego, generale? Z rozkosz, wasza ksica wysoko. Mam odpowiednich ludzi. Mj Janikowski bdzie w sidmym niebie, Bizak te, a sekretu ja dopilnuj, nie ma obawy. Repnin rozejrza si dookoa. Wanie, przejdmy gdzie na bok, ten paac cuchnie szpiegami ze wszystkich krajw wiata. Prosz do mnie, wasza ksica wysoko, u mnie nie ma szpicli... To prawda, krl ciga ze wszystkich stron cudzoziemsk hoot, goci w Zamku i rozdaje urzdy, e niedugo nie uwiadczysz Polaka na dworze... Nim dotr do zacisza Branickiego, signijmy po pamitniki Kajetana Komiana, by dowiedzie si, kto zacz Janikowski (Czecha Bizaka poznalimy ju w pierwszym rozdziale): Znaem niejakiego Konstantego Janikowskiego, sawnego rbacza i burd ju niejednego wojewdztwa, lecz caego kraju. By to jurgieltowany Achates Ksawerego Branickiego. By on wzrostu maego, lecz niezmiernie barczysty, szeroki, karku niesychanie grubego, twarzy obszernej, zgoa lwiej postaci i siy nadzwyczajnej. Gracz, rbacz, strzela z pistoletw jak nikt (...), a gdzie si on ukaza, strach paniczny ogarnia przeciwn stron, bo ju poprzedzaa go sawa niejednego antagonisty sprztnionego ze wiata.... U siebie Branicki wzi z sekretery jaki szlachetny, peen pieczci papier. Od tego winienem zacz, chciaem podzikowa unienie waszej ksicej wysokoci, otrzymaem pierwszy kredyt. Boj si, generale, eby nie by on ostatni. Jeli ju o tym mwimy... Jej Imperatorska Mo moe pogniewa si na pana. Co?! C takiego zrobiem wbrew niej?! Na Boga, ksi! Uderzye pan w twarz Thomatisa, po spektaklu, gdy gwatem jego powz zajmowa, a on ci go broni. Nie znosz tego Wocha, wasza ksica wysoko! Robisz tym bd, gdy on ma w Petersburgu monych protektorw. To, e ci ogra, byo intryg Casanovy.

169

O tym ju wiem, ksi, od ciebie. Tym razem poszo o co innego. On dyskryminuje w teatrze pann Binetti, bo Catai nie moe jej cierpie. A wic to Binetti kazaa ci da mu nauczk? A jeli teraz Catai, z ktr ja sypiam, kae mi zemci si na tobie za jej spoliczkowanego maonka, to te mam wyprawia brewerie? Jeli bdziemy pozwala, by te woskie kurewki steroway nami jak kukiekami na teatrum, to do czego dojdzie? Ta sama Binetti, ktrej interesw bronisz, generale, sypia rwnie z Casanov i pono nie oszczdzaj ci, gdy tylko maj wolne jzyki. Czemu wic nie wzie sobie odwetu na kawalerze de Seingalt? Nie miaem okazji, ksi, Casanov zaszy si jak szczur w domu Campioniego. Ale jeli trzeba, poniecham go, bo moe si okaza, e i on ma petersburskie plecy, a ja nie chc w niczym uchybi Jej Imperatorskiej Moci. Zrobibym wszystko, aby j przebaga, wszystko za wyjtkiem przepraszania Thomatisa, bo na to mi honor nie pozwoli... Te kredyty s mi bardzo potrzebne, wasza ksica wysoko, rozpoczem inwestowa... Wiem, ponosi mnie czasami, ale skocz z tym. Nie bdzie ju adnych awantur, obiecuj, e nie tkn Casanovy! Zrobisz tym jeszcze wikszy bd, generale. Myl e nic nie przebagaoby Jej Imperatorskiej Mojci lepiej ni wanie rozbity eb kawalera de Seingalt. Pozwoli on sobie na pewien plugawy dowcip a propos jej stosunkw z hrabi Orowem. Takie arciki to jego specjalno, s one jak trujce grzyby. Branicki nie by pewien czy dobrze zrozumia. Sdzisz wic, ksi, e Jej Imperatorska Mo byaby rada... Sdz, e byaby bardzo kontenta dowiadujc si, i kto unieszkodliwi truciciela jego wasn broni. Jego wasn broni? Naturalnie. Gdyby tak kto powiedzia: kawaler de Seingalt zmar na skutek zatrucia oowiem, pan Branicki by celniejszy. Rozumiem, wasza ksica wysoko. Tylko, czy nie lepiej sprztn gagatka po cichu? Moi chopcy, Bizak, Janikowski, Kurdwanowski czy Mierze-jewski, zrobi to raz-dwa. Nie, bo wybuchaby afera, a Bieliski ma dugi nos. Pojedynek za to rzecz szlachetna. Tylko nie szpady, generale, Casanov jest fechmistrzem. Syszaem, e wybornie strzelasz, zmu go do pistoletw. To mog zrobi, ale dopki on siedzi w swej jamie, pretekst bdzie znale trudno... Wyjdzie z nory za pi dni, bdzie gala na teatrum. Racja! Lecz on moe nie przyj, ostatnio nie bywa. Przyjdzie, gdy nakae mu krl. Dramatyczne wydarzenia, ktre spowodowaa ta rozmowa, stay si gone w caej wczesnej Europie, a i dzisiaj podniecaj historykw oraz czytelnikw wspomnie kawalera de Seingalt, aczkolwiek prawdziwe przyczyny owych wydarze s mao znane. Casanov sporo przekama w tym fragmencie swego pamitnika, a jeszcze wicej przemilcza. Proroctwo, czy, jak kto woli, obietnica ksicia Repnina, e krl nakae Casanovie, spenio si:

170

Czwarty marca pisa Giacomo jest dniem witego Kazimierza, a przeto dniem imienin nadwornego mistrza ceremonii, starszego brata krlewskiego; z tej to okazji, w wigili owego dnia, trzeciego marca, by wielki obiad u dworu, ja za miaem zaszczyt otrzyma na zaproszenie. Po obiedzie zapyta mnie krl, czy bd na teatrze. Dnia tego dawano po raz pierwszy polsk komedi. Wszyscy interesowali si '<ym wypadkiem, ja tylko byem zupenie obojtny, nie rozumiejc ani sowa po polsku. Powiedziaem to krlowi, on jednak odpar: Nie szkodzi, prosz przyj do mojej loy!. Zaproszenie to zbyt mi pochlebiao, bym mia odmwi. Byem tedy posuszny.... Ksi Repnin obieca Branickiemu, i Casanov chce czy nie chce przyjdzie po swoj mier do teatru. Przyszed i to wystawio go na najwikszy w yciu hazard. Ale za to w jak pysznej puapce i przy jak wietnej publicznoci!... Maestwo z kalendarza, sztuka, ktr miano wystawi w operalni Thomatisa 4 marca (a nie 3 marca, jak pisa cigle mylcy si w kalendarzu Giacomo) 1766 roku, bya bardzo marna i wcale nie bya to pierwsza oryginalna komedia w jzyku polskim, wczeniej bowiem grano Natrtw Bielawskiego. Teatr przygotowany by w ten dzie nadzwyczajnie. Parter, pitra, loe i tzw. cyrku, do ktrego bilety kosztoway najdroej, bo a dziesi tynfw, to jest prawie jedenacie zotych, gdy najtaszy, na trzecie pitro, tylko pi szstakw wybyszczono jak rzadko. Wszystko byo rzadkie: publiczno, wpuszczana tego dnia tylko na zaproszenia krlewskie, i nawet wiato. Powszednio zalegay sal ciemnoci, kilka zaledwie lampek wisiao na scenie i po loach, a muzykanci musieli czyta nuty przy mierdzcych ojowych wieczkach, bo Thomatis oszczdza na widzach, co zreszt nikomu nie wadzio. W ciemnociach owych panowaa taka swoboda, i jak artowano: wiksza cz warszawskiej arystokracji bya poczta na teatrum. Ale tego dnia w blasku setek wiec i lampionw migotay zocenia cian i wielkie poacie luster. Na dwie godziny przed rozpoczciem pojawili si sucy zajmujcy lepsze miejsca dla swych panw. 0 18-tej sala zacza si powoli napenia. Teatr oywa jak czowiek zbudzony z letargu, jak rzeka rozkuta z lodu, jak las wiosn, a koci w niedziel, bo teatr to nie mury to krew w yach, soki w gaziach, napyw fali. Ludzie. Znajomi, dostrzegajc si z daleka, wymieniaj ukony, wystrojeni modziecy pusz si w pierwszych rzdach, a starcy zwalczaj ogarniajc ich nud lornetowaniem niedorosych panienek. Przybywa krl, witany brawami, w otoczeniu gromadki dworzan obojej pci, zasiada w swej loy i oddaje powitania ruchami peruki. Midzy rzdami moszczonych aw wdruj przekupnie z winem i z wod zaprawion anyow mistr, z koszami pomaraczy, kasztanw, ciast i rogalikw, a do l zagldaj chopcy z kawiarni, roznoszcy czekolad i lody. Fryzury a la Pompadour, wzniesione na drucianych rusztowaniach pmetrowej wysokoci, miern si drogimi kamieniami i przez bogactwo wstek, koronek, kwiatw i gwiazd przypominaj warzywne ogrody. Elegantki wachluj si zaciekle od gorca, uwaajc, by kraniec wachlarza nie uszkodzi grubej warstwy szminki i pudru zalegajcej twarz; z tego to czasu pochodzi anegdota o rozmowie na dworze, podczas ktrej krl, chcc wystawi na miech. Bieliskiego, zapyta go o zdanie: czy woli twarz niewieci zrobion na wzr angielski czy te francuski, na co stary marszaek odburkn: Nie znam si na malowidach, Sire!

171

Ben toccato!1 skwitowa te sowa kawaler de Seingalt i on puci je w obieg. Spod piersi wypchnitych niczym dwa dojrzae arbuzy a pod brod, ze stanu tak cienkiego, e go doni prawie mona obj, rozkwitaj dwuokciowej rednicy krynoliny, upodabniajce damy do chiskiego namiotu, pysznego polichromi najjaskrawszych kolorw, na obliczu za krluj aksamitne muszki, nieobojtnie w ktrym miejscu: na wardze oznaczaj kokieteri, na powiece namitno, a w kciku ust ch do pocaunkw. Zote zegarki wybijaj wolno dugie, pokorne minuty czekania... Czeka si na jego ambasadorsk but, posa carycy, ksicia Mikoaja Wasiliewicza Repnina. On za umylnie si spnia, wiedzc, e bez niego nie omiel si zacz. Czyni te demonstracje coraz czciej: nie wstaje od stolika kart, gdy wchodzi krl, przerywa mu w p zdania, regularnie nie szanuje godziny rozpoczcia przyj i przedstawie. James Harris pisze w swoim Dzienniku podry po Polsce: Czsto bywaem wiadkiem, jak aktorzy odwlekali rozpoczcie spektaklu, poniewa nie przyby jeszcze wielki ambasador, nawet wtedy, kiedy jego krlewska mo czeka blisko godzin w swej loy. Dopiero kiedy na sali pojawi si Repnin, zapony wiece w orkiestrze, a z sufitu opuci si wielki yrandol i zarzuci sal radosnym migotaniem mrowia krysztaw. Zrobio si jasno jak w dzie. Jedni po drugich wchodzili na swe miejsca grajkowie i rozlegy si urywane dwiki instrumentw, ktre prbowano. Trzy guche uderzenia kota day znak: kurtyna posza do gry i ukazaa sielski krajobraz z sosnami po lewej, bijcym rdekiem po prawej stronie i abdziami pywajcymi na sadzawce w samym rodku sceny. Chwil pniej wybiega na ni panna Casacci i w rozkosznym negliu pocza ukazywa najmodniejsze tace pana Sacco. Caa mska poowa sali oszalaa z zachwytu, nawet Casanov straci swoje opanowanie i krzycza ku scenie, zaguszany okrzykami innych: Siestu benedetta!... Benedetto el par che t'ha fato! Ah, cara! Ma butto zoso!2 Casacci nie moga usysze, lecz usysza stojcy za krlem Thomatis, a tylko o to chodzio kawalerowi de Seingalt. Dyrektora teatru bardziej jeszcze zatrwoya reakcja monarchy, ktry tak mocno bi brawo, e mu rce zczerwieniay i zada tacw na bis. Thomatis prbowa tumaczy sw 1 Dobrze trafione! (woska pochwaa celnej wrby lub zoliwoci). 1 Bd bogosawiona!... Bogosawiony niech bdzie ojciec, ktry ci spodzi!... Ach, kochana. Upadam do twych ng! faworyt zmczeniem, lecz Poniatowski przerwa mu gosem nie znoszcym sprzeciwu: Car tel est notre beau plaisir!1 Woch pobieg z krlewskim kaprysem za kulisy, a Stanisaw August westchn: __e te nie dostrzegaem jej wczeniej! Tandem! Un enfant adorable!2 Turku schyli si do krlewskiego ucha i szepn kilka zda, po ktrych Poniatowski zanis si miechem: __Formidable! Powiedz to kawalerowi de Seingalt, ciekawe czy zna ten numer, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha! Quelque chose de piuant?3 spyta Casanov.

172

__C'est tout dire, mon cher!4 Znasz moe pann Casacci? Powiedz mi co o niej. Cest une beaute passablement legere, Sire odpar Casanov umiechajc si. Mais elle est vraiment adorable. Cest la premier choix, ualite superfine. La produire ici?5 Thomatis podpali teatr! ostrzeg Turku, patrzc porozumiewawczo na krla i na Casanov. Je m'en fiche! wybuchn krl, wpatrzony w taczc Casacci. Musz j mie, coute de coute!6 Bella cosa! Cest un pis aller!7 Mwic to Casanov podnis oczy ku niebu (ku yrandolowi), udajc przeraenie. Ale zrozumia inicjatyw Turkua, zmierza t sam drog, i naraz zacz si spieszy w obawie przed powrotem Thomatisa; doda: Po co zaraz naraa teatr na spalenie? Dyskrecja, dyskrecja, moi kochani! Polij jej jeszcze dzisiaj, najjaniejszy panie, un billet doux...8 Do diaba, co ty sobie wyobraasz, panie de Seingalt, e umiem pisa?! zadrwi krl. Nawet gdybym umia, nie musiabym si do tego znia, mam do sug i przyjaci. Czy ty na przykad nie mgby wywiadczy mi tej drobnej przysugi i... Zaraz z ni porozmawiam, Sire. Bdzie wniebowzita. -. To ja mam by dzisiaj wniebowzity, chyba e Turku skama. 1 Albowiem taki jest nasz kaprys! 2 Uroc<.a.uzicwczynka! 3'-^ Go pikantnego? 4 To najwaciwsze okrelenie, mj drogi! 5 Jest to pikno do lekkomylna, najjaniejszy panie, ale jest rzeczywicie urocza. To pierwszy gatunek. Przyprowadzi j? 6 Gwid na to........cokolwiek by to kosztowao! 7 adna sprawa! To ostateczno! 8 Licik miosny. Sire, nie dopowiedziaem wszystkiego, ona to zrobi lepiej ode mnie podnieci go pa. Ce n'est pas de refus.1 Tote ja nie odrzucam! Cae ycie nie marzyem o niczym innym, jak tylko o nauczeniu si b i 1 a r d u, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha!... Ale bd musia uwaa na bile, s mi zbyt cenne, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha! A wic to o to chodzi?... Casanov spojrza na Turkua ze zdziwieniem, z jakim mistrz patrzy na ucznia, ktry wynalaz upragnion mikstur, i pomyla: E Dio te benediga!.2 Nastpnie przystpi do gratulacji: Winszuj, wasza krlewska mo! Takie kobiety jak ona, kobiety... W tym momencie do loy wrci Thomatis, drcy od zych przeczu i widrujcy towarzystwo podejrzliwym wzrokiem, a Casanov, nie przerywajc nawet dla zaczerpnicia oddechu, kontynuowa:

173

... kobiety... w istocie mao si rni. Uszczypn w ciemnym kcie w tyek pomywaczk a ksin, obie identycznie pisn z zachwytu. W ciemnoci wszystkie s jednakowe. Poniatowski, z tak sam naturaln swobod, jakby rozmowa na temat rnic midzy damami sza od kwadransa, zaoponowa: Kawalerze de Seingalt, artujesz sobie doprawdy, tandem! Stosunek z pokojwk nie moe by tym samym, co prawdziwa mio. Mio taka, zdaje mi si, winna by rozkosz jedynie subtelnych dusz. Kiedy widz ludzi pospolitych biorcych si do kochania, mam ochot rzec: czego wy tutaj szukacie? Karty, arcie, pijastwo, to dla was, kanalie!... Tandem, motochowi nic do tego! Tak jak twj ulubiony Horacy, ktrego cytujesz w potrzebie. Odi profanum vulgus et arceo.3 A jednak monarchowie bior czsto w ramiona dziewki niskiego stanu, najjaniejszy panie. Wniosek? Uwielbiaj s'encanailler un peu.4 Tak, ale c to ma wsplnego z duchem mioci? Tandem! Cest pas ca!5 Tak, wasza krlewska mo, ale... Rozumiesz chyba, kawalerze de Seingalt, e... Wybacz, Sire, ale nie rozumiem. Natura uczynia zblienia miosne niezalenymi od rozumu, dlatego, e myli ona jedynie o trwaoci gatunku, gupstwa produkowane przez wysublimowanego ducha nie s jej potrzebne. Jeli po pijanemu lub dla kaprysu wezm szwaczk, to speni cel natury rwnie dobrze jak wtedy, kiedy zdobd ukochan po dwch latach stara. Rozum jest 1 To jest co nie do odrzucenia. 2 Niech ci Bg bogosawi! 3 Nienawidz motochu i unikam go. 4 Poobcowa troch z motochem. 5 To nie to! przeszkod w mioci, gdyby si radzi tylko jego, kt chciaby by ojcem i gotowa sobie tyle zgryzot na tak dugo? Ktra kobieta dla parominutowego spazmu chciaaby si narazi na rok choroby? Kt chciaby zawiera zwizek tak z gry nieudany, jak maestwo? Rwnajc szwaczk z romantyczn heroin, natura lepiej utrwala swoje panowanie, a zatem... Thomatis sucha ich z narastajcym niepokojem. Pozornie wiedli dyskurs, jakich wiele toczono wwczas w witej manii spierania si o kwestie miosne, ale on swoim czuym uchem wyowi w ich sowach jak faszyw nut, ktra nie dawaa mu swobodnie odetchn. Spojrza na Turkua i zobaczy w pmroku szczerzce si do niego zby. I wwczas w czowiek, o ktrym wiedziano, e potrafi gra swymi uczuciami w karty, opanowany nawet w nienawici, a w zwadzie zabjczo uprzejmy, jeden z tych wykwintnych cynikw, po ktrych od razu wida, e tak dugo prbowali swe rozliczne maski, i potrafi je przybiera nawet dla samych siebie, i jeli ju popeniaj samobjstwo, to nie w sposb prostacki, jak poykajce wistwa panny suce lub bankierzy brudzcy swoje biurka zadra caym ciaem z rozpaczy. Zrozumia, e graj przed nim komedi, lepsz ni ta, ktra zacza si ju na scenie i na ktr rzucali tylko nieuwane spojrzenia. Lecz jeszcze nic si nie stao, wic uzbroi si w nadziej, niczym pierwszy lepszy wystrychnity na dudka kamerdyner czy koniuch. On, Thomatis!

174

Oni za nie przerywali gry, toczonej p dla niego, p dla siebie, wzorem spiskowcw przyapanych przez ofiar i chccych sw win zagada potokiem wyrazw, przekona cay wiat i siebie nawzajem o swojej niewinnoci. Krl przerwa Casanovie dug oracj: Ale ty sam, panie de Seingalt, jeste zaprzeczeniem tego, co mwisz! Ganisz rozum, ktry przeszkadza naturze, a nie masz dzieci ni ony, jakby si w mioci kierowa tylko mzgiem! Oh, Sire, nigdy nie twierdziem, e jestem doskonay obruszy si Casanov, plotc cigle w ten sam czarujcy sposb, ktry utwierdza niepokj Thomatisa. Ile razy ktra z moich kochanek chce mnie zacign do otarza, zadaj sobie pytanie: po co miabym si eni? Najlepsze, co mogoby mi si przytrafi w maestwie, to nie by rogaczem osign to jeszcze pewniej wcale si nie enic! To ci nie uchroni, bo kochanka te moe rogi zasia, i to wcale rozoyste! wykrzykn krl. A poniewa wszyscy mamy kochanki, wszystkich nas to czeka, nawet monarchowie nie ujd przeznaczeniu. Tandem!... Opowiadano mi o metresie Ludwika XV, ktra go okrutnie zdradzaa. Pani rzecze razu jednego Ludwik puszczasz si ze wszystkimi moimi poddanymi! Och, najjaniejszy panie! Miaa ksicia de Choiseul! Bo jest taki jurny, wasza krlewska mo. I marszaka de Richelieu! Bo taki dowcipny. Spaa te z Monvillem! Bo on tak piknie zbudowany. Przypumy, ale ksi d'Aumont, ktry nie ma adnej z tych cnt?! Och, najjaniejszy panie, on jest taki przywizany do ciebie! Wybuchnli miechem, tylko Thomatis widzc, e na spogldaj skrzywi wargi do udanej wesooci, jakby mu nasypano pieprzu do ust. Sire! Casanov pochyli si ku krlowi i dalej mwi szeptem. Za gono rozprawiamy, psykaj na nas z loy ambasadorskiej... Czy ta kochanka Ludwika, o ktrej nam opowiedziae, to nie pani d'Esparbes? Wanie ona. A czy wiesz, najjaniejszy panie, e zacza jako dewotka i e dopiero pewien lekarz wyprowadzi j z tego? Nie moe by! Tandem! Jak to zrobi? Opowiada mi mj znajomek, medyk Lorry, e pani d'Esparbes wezwaa go i skarya si na bezczelno jego kolegi, lekarza Bordeu, ktry mia tak si do niej odezwa: Pani choroba bierze si z miosnego niezaspokojenia, oto masz pani mczyzn! Tak mwic rozpi pantalony i ukaza jej swego ptaka. Lorry wytumaczy koleg i zoy pani d'Esparbes wiele wyrazw szacunku. Kiedy mi to opowiada, rzek: Nie wiem, co zaszo pniej, bo mnie owa dama nie wezwaa ju wicej. Wrcia do kolegi Bordeu. Tym razem zatykali usta rkami, duszc si ze miechu. Takimi zasta ich Branicki. Obrzuci cikim spojrzeniem Casanov i zoy ukon krlowi. Widz, e si wietnie bawisz, Sire! Mnie te nudzi to sztuczydo.... Casanov skorzysta z otwartych drzwi i wymkn si na korytarz. Duo pniej, gdy ju udao mu si wymkn z Polski z ca gow, wspomina: Taniec Woszki z Piemontu, Casacci, tak przypad krlowi do gustu, e Jego Krlewska Mo klaska w donie, co byo oznak osobliwej aski. Tancerk ow

175

znaem tylko z widzenia, bo nigdy z ni nie mwiem. Nie bya ona pozbawion zalet (...). Po balecie opuciem lo krlewsk, by powinszowa Casacci, i krl odda sprawiedliwo jej talentom.... Nie znalazszy baletnicy za kulisami, dowiedzia si, e na polecenie Thomatisa zasiada w jego loy. Zasta j w kusym tanecznym stroju, w spdniczce i w baletkach, rozpart na kozetce, na ktrej dyrektor teatru jego krlewskiej moci uprawia mio podczas przedstawie, przy zacignitych storach. Teraz byy one rozwarte z lo y krlewskiej dostrzeono Casanov. Thomatis poblad i wymwiwszy si jakim pretekstem, opuci towarzystwo. W tej samej chwili Giacomo dozna olnienia. Zawita mu w gowie pomys, jeden z tych, ktre nazywa si genialnymi, ale dopiero wwczas, gdy uda sieje zrealizowa. Na jego realizacj mia tyle czasu, ile zabierze Thomatisowi droga midzy dwiema loami. Casacci czekaa, co powie, zdziwiona lub udajca zdziwienie. Pani rzek, kaniajc si dworsko bylimy zachwyceni twoim tacem. Umiechna si. Miaa biae, pikne zby, ramiona usiane piegami i zotawe woski na nogach nie obleczonych w poczochy. Nie bya taka adna, jak kilka krlewskich metres, ale posiadaa nad nimi a dwie przewagi: bya jeszcze nie zdobyta i bya adna inaczej. W jej twarzy nie byo nic, co by zdradzao, jak bardzo jest pogrona w rozpucie, lecz on umia zajrze gbiej. Przeywaa wanie t swoj lubien wiosn, ktra naley si cho raz kadej kobiecie na ziemi. Czy krl take? spytaa. Krl najgorcej bi brawo. Czy co mwi? Ja mwiem. Powiedziaem: Une femme superbe! Elle n'est pas la premier venue, sire!1 Och, doprawdy?...Tak powiedziae, panie? A co na to krl? Wiedzia ju wszystko i mia wiadomo, e jego czas kurczy si do kilkunastu lub w najlepszym razie kilkudziesiciu krokw Thomatisa. Odwrci si tyem do sali i kadc do na jej doni powiedzia z byszczcymi oczami czowieka zdeterminowanego nad przepaci, czowieka, ktrego nie posdza si o arty, bez wzgldu na to, co mwi: Pani, zosta kochank krla nie jest tak atwo, jak si wydaje. adnych kobiet dookoa wiele i kada z nich chce wej do jego onicy, z ktrej wynosi si majtek! Teraz w tym ou panuje taki cisk, e tylko ja mog zrobi tam miejsce dla ciebie. Nie pytaj jak, nie ma na to czasu, daj ci najwitsze sowo! Jeli uczynisz dla mnie jedn rzecz, bdziesz tam dzisiaj. Decyduj si! Osupiaa. Otworzya usta, nie moga wypowiedzie sowa. Ponagli j brutalnie, szarpic za ramiona, jakby chcia przebudzi ze snu. Kobieto, moja propozycja ju zaczyna si pali, zaraz sponie, za chwil! Nie pytaj dlaczego, ale jeli nie powiesz tak, nie darujesz sobie tego nigdy, bo twoja szansa ju nigdy si nie powtrzy! Decyduj! Tak!... Tak! Co mam uczyni?
1

Wspaniaa kobieta. Nie jest to pierwsza lepsza, najjaniejszy panie!

176

Odpowiesz na pytanie Thomatisa: zrobi to, kochanie! Zrobi to, kochanie? Tak mu odpowiesz, czegokolwiek by nie tyczya rozmowa midzy nim a mn! Czegokolwiek, pamitaj! Zrobi to, kochanie! A wic? Tak! Skoczy do drzwi i jednym uderzeniem doni zatrzasn metalow zasuwk. W tej samej chwili Thomatis chwyci za klamk i szarpn. Klamka poruszya si kilkakrotnie i zza drzwi dobieg rozelony gos dyrektora: Tereso, otwrz!... Otwrz natychmiast! Przeraona Casacci poderwaa si z miejsca, lecz Casanov da jej znak rk, e ma siedzie i milcze. Zbliy usta do futryny i spyta: A masz bilet wstpu, Thomatis? Zza drzwi dobiego ich zduszone przeklestwo: Porca miseria!... Co to ma znaczy?! To jest moja loa, nie potrzebuj do niej zaprosze! Otwrzcie! Mylisz si odpar kawaler de Seingalt nie wejdziesz bez zaproszenia, ktre napisaem ci tamtej nocy przy stole gry. Przez chwil panowao milczenie i naraz usyszeli zgrzytliwy umiech. Corpo di bacco!1 Ty zwariowa, Casanov! Chcesz, ebym ci zwrci twoje obelgi wymierzone w jego krlewsk mo? Nie musisz. Ale jeli mi ich zaraz nie przyniesiesz, to ja teraz wanie wypeni moje zobowizanie! Powiedziae: w cigu miesica, publicznie, w obecnoci co najmniej trzydziestu osb, w tym krla, na przecig nie mniej ni jednej minuty. Miesic nie min, na sali jest tum, krl take. Dotrzymam sowa. Nie tutaj! Zabraniam ci! A to czemu? W ugodzie o miejscu nie byo mowy. To jest idealne. Nie dla mnie, nie dopuszcz, by... by pohabi takim czynem pann Casacci! Moesz nie dopuci tylko w jeden sposb, zwracajc mi papier. O nie, przyjacielu, ja go poka krlowi! Non fa niente, amico mio, non fa niente2 wycedzi spokojnie Casanov. Id, a ja tymczasem poka im wszystkim na minut mj smy cud wiata i przez ten czas panna Casacci bdzie trzymaa go w rku! Wwczas dopiero bdziesz shabiony, bo mieszno habi bardziej ni haba. Drzwi zatrzsy si od potnego kopnicia. Thomatis chcia krzykn, lecz z garda wydoby mu si ochrypy szept: Ty jeste naprawd obkany!... Ona... ona nie zrobi tego! Spytaj j zaproponowa Casanov i odwrci twarz w stron tancerki. Casacci, pprzytomna od niezrozumienia tego, co si wok niej dzieje, lecz na tyle przytomna, eby pamita o swojej stawce, pisna: Zrobi to, kochanie! Tereso!!! Zrobi to, kochanie, zrobi to, kochanie... powtarzaa jak nakrcona lalka, co mwi braci Droz, dobywajca sowa dziki ruchom martwych trybikw, spryn i piszczaek.

177

Zapada cisza. Thomatis sta za drzwiami oszoomiony i ku wasnemu zdumieniu z kad upywajc sekund coraz bardziej obojtny na klsk, lepy 1 Do diaba! 2 Nie szkodzi, przyjacielu, nie szkodzi. i guchy, kiedy Jerycho wali si w gruzy wok niego. Dotkno go obezwadniajce zmczenie. Zapytany przez kogo, odpowiedziaby, e wszystko to, o co walczy po raz pierwszy w yciu upragniona wierno kobiety i carska aska za wypdzenie szpiega rokrzyowcwprzestao go interesowa. Jakby wspina si na wysoki mur, spad z niego i nie mia siy sprbowa po raz drugi. Z odrtwienia wyrwao go pytanie kawalera de Seingalt: No wic, amico mio?... Jeste tam jeszcze? Wyczu w tym pytaniu sabo, nut trwogi, ale nie chcia ryzykowa. Pomyla, e jeli przeznaczone mu byo zrobi tego dnia wielki bd, to ma to ju za sob i nie powinien kusi losu, by nie okazao si, e to by mniejszy bd. Mg odesa t kobiet, dla ktrej straci rozsdek, od razu po wystpie do domu, a kaza jej i do swej loy. Jeli teraz uniesie si gniewem, pokalan dum, nienawici lub czym rwnie gupim, to Casanov moe speni sw grob. Rozumia, e jest to mao prawdopodobne, gdy sowa tamtego to blef, ale w swoim yciu widzia ju rzeczy mniej prawdopodobne, ktre si dokonay. Tamten mg to zrobi czowiek, kiedy jest jedn nog w otchani, wtedy wykonuje najwspanialsze piruety i wyciga z kapelusza najbardziej zdumiewajce przedmioty. Diavolo maledetto!1 napitnowa w duchu Casanov i odpowiedzia mu: Jestem... jestem tu. Poczekaj, przynios ten wistek. Przynis, potem na yczenie Casanovy wsun w szpar pod drzwiami i odszed nie czekajc. Przedstawienie akurat si skoczyo. Zbliy si do ambasadora i powiedzia spokojnie: Nie udao mi si, ekscelencjo. Co ci si nie udao? Nie udao mi si go wypdzi. On nie wyjedzie. Wbrew temu, czego oczekiwa, Repnin umiechn si, wiadomo nie zrobia na nim adnego wraenia. Mylisz si, gupcze, wyjedzie bardzo prdko i ju nigdy nigdzie nie wrci. Mam lepszych sugusw od ciebie, musisz si bardzo stara, by im dorwna. Na razie rb swoje i melduj regularnie, w razie potrzeby dostaniesz nowe rozkazy. Odejd, patrz na nas. Tak si potrca nog nielubianego charta, ktry zgubi trop, lecz nie wypdza si ze sfory, bo moe si przyda na nastpnym polowaniu. Ale chart, chocia zamiast serca ma pcherz wypeniony odorem krwi, cierpi przez to ponienie, pcherz go boli i napenia si gorycz, jak przynosi kada niesprawiedliwa1 kara dla jednej chybionej zwierzyny zapomniano wszystkie jego triumfy. W cigu kilkunastu minut dwa rajskie ptaki Thomatisa pogubiy pira. 1 Przeklty diabe! Zostaa mu na pocieszenie dola Casanovy w sowach Repnina usysza wyrok mierci dla kawalera de Seingalt.

178

Casanov, wziwszy z pawimentu antykrlewski paszkwil, przytkn go do pomienia wiecy. Otworzy drzwi dopiero gdy klamka pocza skaka gwatownie. W wejciu do loy miast Thomatisa ujrza Branickiego, za ktrego plecami stao kilku kompanw. Z ust generaa ziono wdk. Panie Casanov, jakim prawem pan si zamyka z t dam sam na sam?! Prawem zakochanego, czy to nie wystarczajcy powd, panie? Dla mnie nie wystarczajcy, bo t dam kocham ja, a nie zwykem cierpie rywali! Skrom si o tym dowiedzia, panie hrabio, nie bd jej ju kocha. Ustpujesz mi tedy, panie de Seingalt? Z mi chci, tak dostojnemu panu kady musi ustpi. To piknie, wszake ten, co drugiemu ustpuje, zdaje mi si tchrzy! A mnie ta uwaga zdaje si troch za mocna! Nie czekajc na odpowied Casanov wymin Branickiego i zacz si oddala. Poleciao za nim w gb korytarza: Wenecki tchrz! I w tej chwili byo to prawd; w oczach Branickiego widnia mord, a Casanov umia czyta we wzroku. To ju nie bya retoryczna zwada na balu w Paacu Kossowskich, o ktrej wiedzia, e krl zaegnaj lada moment. Krla nie byo w pobliu i musia ratowa si sam. Przed innymi pojedynkami ucieka citym sowem tym razem uchroniy go nogi. W swych memuarach zamaza to rwnie kolorowo, co pokrtnie, tym, e Branicki napad go ze swoimi zbirami (grozio mi, e mog mnie zamordowa), tym, e wybieg tylko na ulic i tam czeka na Branickiego, bo nie chcia si bi w teatrze (czekaem na prno z kwadrans w nadziei, e on wyjdzie) i wreszcie filozofowaniem na temat barbarzyskiej natury Polakw (Polacy s wprawdzie dzi na og dosy grzeczni, jednake tkwi w nich jeszcze sporo ich dawnej natury. Wci jeszcze s Sarmatami...). Ba si wrci bezporednio do domu. Spod teatru pobieg do paacu wojewody Czartoryskiego, gdzie kr mia spoy umwion kolacj. Chcia si monarsze poskary, ale si go nie doczeka, Poniatowski bowiem zaj si tej nocy pann Casacci. Dokuczliwe problemy ambicjonalne wygadzi nieco ksi Kacper Lubomirski, mwic: al mi pana, kawalerze, ale Branicki by pijany, a pijany nie moe znieway czowieka honorowego. Do domu messera Campioni wrci pn noc. Przy drzwiach ujrza jakie indywiduum opatulone w grub szub. Z gstwy futrzanych kakw przesaniajcych twarz wychyno ostrzeenie spowite w kbuszki pary: Panie, le zrobie unikajc bitki. Branicki si wciek i przysig, e jutro jego ludzie dopadn ci i zatuk kijami, choby on mia i za to na szafot. Znam ich, uczyni to! Pryskaj natychmiast z Warszawy, albo te z samego rana polij mu oficjalne wyzwanie, inaczej le skoczysz! Z yczliwoci radz, a zrobisz, co chcesz. Nim zdy zapyta o cokolwiek, indywiduum znikno w mroku ulicy. Nie mg zasn do rana, przewraca si z boku na bok, walczc z mylami. Gdyby uciek, cigano by go za olbrzymie dugi. Gdyby nic nie zrobi, czekay go kije, a chocia nie

179

wierzy we wszystko, co mwi innym w to, e mieszno habi bardziej ni haba, wierzy cakowicie. Wybra szpad, ktr wada po mistrzowsku. Powziwszy decyzj, napisaem list z daniem satysfakcji.... Ten list, peen zreszt unionoci wobec adresata, posa Branickiemu razem z miar swej szpady. Kazaem sucemu zanie ten list na godzin przed brzaskiem dnia na zamek, gdzie Branicki mieszka obok pokojw krlewskich. W p godziny potem otrzymaem odpowied z wiadomoci, e Branicki propozycj przyjmuje. Odpowiedziaem mu natychmiast, e przyjd do niego nazajutrz o godzinie szstej rano (...). W godzin pniej przyszed do mnie Branicki we wasnej osobie (..), zaryglowa drzwi i siad na ku. Nie wiedzc, co to ma znaczy, chwyciem za pistolety. Nie trud si, kawalerze powiedzia nie przyszedem do pana, by go zamordowa.... Przyszed, by wybi Casanovie z gowy dwie rzeczy: odoenie pojedynku do jutra (Bdziemy si bili dzisiaj!), przy czym nie wzruszyy go tumaczenia Wocha, e jest zmczony i e chce sporzdzi testament; oraz bia bro (Po co mi przysyasz miar swej szpady? Bdziemy walczy na pistolety!). Wwczas Giacomo zrozumia swj bd: z wyzwanego sta si wyzywajcym, a prawo ' wyboru rodzaju broni przysuguje wyzwanemu. Branicki, ktry, jak powszechnie wiedziano, za pierwszym razem zawsze trafia z dziesiciu krokw w kostk do gry, dobi go sw pewn zwycistwa askawoci: Jeli pierwszy strza chybi, bdziemy si bili na szpady. Na ycie i mier. ' Zostao mu kilka godzin. Skreli popiesznie testament, powoujc si w nim kilkakrotnie na chrzecijaskie zaklcia, nalea bowiem do tych ludzi, ktrzy wprawdzie nie wierz w Boga, ale kady gest robi w imi Stwrcy. Nastpnie spisa wszystko, co mu byo wiadome na temat purpurowego srebra, wszystkie informacje od doktora Schleissa von Lwenfeld, doczy do tego dokumenty, ktre przekaza mu pewien biskup, opiecztowa i wrczy pakiet Campioniemu, mwic: T paczk oddasz krlowi, jeli zgin. Mam do ciebie zaufanie, wszelako zwa: jeli komukolwiek piniesz o tym sowo, a ja przeyj, to tak jak bym nie przey. Lecz ja mam do ciebie zaufanie. Mwic to patrzy Campioniemu prosto w oczy, a tamten spuci wzrok i nagle zacz paka. Giacomo pooy mu do na ramieniu. Nie pacz, tamto ci darowaem. Bg darowuje gorsze rzeczy, mog i ja bra z niego wzr, chocia jego nie ma. Tancmistrz zwiotcza, skurczy si, jakby do Casanovy miaa ciar elaznej belki, opad na kanap i drc caym ciaem wyszepta: Wic wiesz?... Wiem. I masz do mnie zaufanie?! Mam. Widzisz, Antonio, gdy ci si powinie noga, wtedy duo dowiadujesz si o ludziach, pi razy pomylisz, zanim nazwiesz kogo przyjacielem, a wszystko spostrzegasz tak jasno, e mona olepn. Ty nie jeste otrem, bye tylko saby, kt z nas nie by kiedy? Nie mam w tym miecie nikogo innego, komu mgbym powierzy ten pakiet, wic ci ufam, a ty zaufaj sobie, e jeste czowiekiem honoru... Na wypadek wszake, gdyby chciaa ci ponownie opa sabo, dowiedz si, e

180

wczoraj Thomatis zosta zniszczony przez krla i przeze mnie. Musia odda mi to moje plugawe pisemko! Zostawi Campioniego zalanego zami. Sawny pojedynek, jeden z najgoniejszych w wczesnej Europie, odby si zgodnie z planem 5 marca 1766 roku, o p godziny drogi od Warszawy, w dziwnym ogrodzie, ktrego nazwy Casanov nie poda w swoim pamitniku. Dochodzia godzina czwarta po poudniu, kiedy stanli naprzeciw siebie w odlegoci jedenastu krokw, w samych rozpitych koszulach, z obnaonymi piersiami, by kule nie napotkay adnego oporu. Giacomo podnis gow do gry milczce niebo dwigaa jedna zabkana chmurka, a gazie drzew miotay si niespokojnie, tak i zdawao si, e dzika bestia wiatru szarpie koronami, piewajc chora na cze czyjej mierci. Jego mierci, gdy z losowania wypado, e Branicki ma pierwszy strza. Najlepszy strzelec krlestwa, podstoli koronny, genera Franciszek Ksawe-ry Branicki, podnis uzbrojon rk ze spokojem czowieka wiczcego na strzelnicy. W tak bliski i tyle razy wikszy od kostki do gry cel trafiby z zamknitymi oczami bawio go przeduanie egzekucji. Zastanawia si, co przedziurawi: lewe czy prawe oko, a moe serce lub grdyk chodzc nerwowo w gr i w d. Ona bya najciekawsza, stanowia ruchomy cel, bardziej interesujcy od bezbronnych tarcz piersi i oblicza. Patek niegu spad mu z gazi na rzs, mcc obraz. Nie opuszczajc broni, lew doni star z powieki kropl, w ktr stopi si nieg, i w tym samym momencie rozleg si strza, a waciwie dwa strzay zlane w jeden huk, lecz jego strza by tym drugim. Przez chwil sta oszoomiony, nie rozumiejc jeszcze, co si stao, a po koszuli, nagim torsie, spodniach i poczochach spywaa mu do ng struga krwi. Padajc na wznak nie czu ju i nie widzia niczego kula Casanovy przewiercia mu pier na wylot. Korzystajc z chwilowego zamieszania kawaler de Seingalt, lekko tylko zraniony w palec, skoczy na pierwszego konia, ktry by pod rk i umkn do Warszawy. Byo oczywiste, i nie daruj mu pogwacenia pierwszestwa strzau, co uczyni wiedzc, e nie ma innej szansy przeycia. W memuarach naga 0 pojedynku ile mg, wymylajc niestworzone bajdy, sam za spraw strzau opisa tak: Zamiast niezwocznie zmierzy si ku mnie i strzeli, straci podstoli dwie albo trzy sekundy na celowanie, kryjc gow poza bro. Nie byem w monoci tak dugo czeka, a on ukoczy te wszystkie przygotowania. Podniosem nagle pistolet i wystrzeliem w teje samej chwili, kiedy i on strzeli. Nie moe tu by adnej wtpliwoci, bo osoby stojce obok wiadczyy jednozgodnie, e syszay jeden strza. Wspominek ten grzeszy brakiem logiki o tyle, e osoby stojce obok jednozgodnie porway za szable i chciay rozsieka Wocha (Trzech dobrze urodzonych mordercw chciao mnie rozerwa na sztuki nad ciaem swego pana). Pocig za Casanov prowadzi pukownik Byszewski. Szli galopem, ale i on, poganiany przez mier, wycisn z konia ca moc, pierwszy dopad miasta 1 stan przed furt klasztoru, bo tylko koci mg da mu bezpieczne droit cTasile} By to klasztor Reformatw przy ulicy Senatorskiej. Szarpic za dzwonek odwrci si: tamci byli o sto krokw, a ich konie szy w pdzie, niemal brzuchami po ziemi.

181

U bramy klasztornej zadzwoniem. Furtian, czowiek nieuyty, otworzy drzwi; ujrzawszy mnie oblanego krwi, odgad przyczyn mego przyjcia i chcia szybko bram zatrzasn. Ja jednak byem wawszy od niego i nie daem mu na to czasu. Kopnem go tak silnie, e si przewrci, i wszedem do rodka. Na jego krzyk zbiego si mnstwo wystraszonych mnichw; zawoaem, e dam schronienia i zagroziem im na wypadek, gdyby mi go odmwili. Jeden przemwi w ich imieniu, po czym zaprowadzono mnie do maej celi, ktra wygldaa jak wizicie.... Tymczasem Byszewski, pijany z szau, popdzi na Zamek skary si krlowi, ktry go bardzo lubi. Szukajc monarchy natkn si na Turkula i wykrzycza, o co mu idzie. Pa wysucha i rzek: Krla nie ma u siebie, ale jest u siebie Thomatis; A na co mi Thomatis?! To przyjaciel Casanovy i to on namwi go, by w adnym razie nie przestrzega pierwszestwa strzau, jeliby los pad na pana Branickiego. Co byo dalej, opowiedzia kawalerowi de Seingalt, odwiedziwszy go w klasztorze, ksi Lubomirski, Giacomo za opisa to w pamitnikach. Byszewski pobieg do teatru, wpad do pokoju dyrektora i wypali z pistoletu mierzc wjego gow. Widzc ten skrytobjczy zamach, hrabia Moszyski chcia 1 Prawo schronienia si (w pomieszczeniach kocielnych nic wolno byo aresztowa ani zabija). go wyrzuci przez okno, szaleniec wyrwa mu si jednak, zadawszy trzy ciosy szabl, z ktrych jeden przeci policzek i wybi mu trzy zby. W godzin pniej Byszewski, zebrawszy wszystkich podkomendnych Branickiego (rozszalaych, bo ju posza wie, e podstoli nie yje), chcia szturmowa gmach Reformatw, lecz byo za pno: na polecenie marszaka Bieliskiego klasztor otoczyo dwustu dragonw gwardii. Marszaka, gdy mu doniesiono o zdarzeniu i gdy ju wyda rozkazy majce na celu strzeenie Casanowy przed samosdem i przed ucieczk, zastanowio, dlaczego ten znany w caej Europie czowiek, ktry okrgo frazesw czy z wicej ni sask rozwizoci w sposb uwielbiany przez kobiety, a kad groc mu prawdziwym niebezpieczestwem zwad potrafi zaegna swym arkadyjskim stylem, tak i nie groziy mu pojedynki dlaczego po raz pierwszy w yciu sam wyzwa i to czowieka, ktry fenomenalnie strzela? Wniosek by prosty: kto go do tego zmusi, kto lub co, by moe sama sytuacja, a stary, wyrachowany nos Bieliskiego podpowiada mu, e tkwi w tym tajemnica gbsza ni tajniki damskiej bielizny i dworskie porachunki krlewskich faworytw. Do tej tajemnicy zapragn dotrze. Wezwa Kissa, ktrego zadaniem byo inwigilowanie przybywajcych do stolicy cudzoziemcw. Co z Casanov? Siedzi jak szczur u Reformatw. Z pewnoci dugo nie wystawi nosa za mury. A Branicki? Wyyje. Na pewno? Nie wiem, ekscelencjo, nie jestem Bogiem. Lekarze robi nadziej, ju odzyska przytomno. Kula pomacaa ebra z obu stron, ale wikszej szkody, poza duym upywem krwi, nie zrobia. Jeli nie wda si gangrena, wyyje.

182

O co si bili? Podobno o pann Casacci. Na pewno? Nie wiem, ekscelencjo, nie jestem... To ju mwie, nie jeste Bogiem! Ale jeste tym czowiekiem, ktry ma wiedzie wszystko, a nie wie nic! Nie dowiedziae si. kto rbn w eb Poniatowskiego, teraz za nie wiesz... Nie szpieguj krla, moj rzecz s gocie, ekscelencjo. A i tk to ja dowiedziaem si, e kto go napad, mimo e prbowano to utrzyma w tajemnicy. Wielka mi tajemnica! Na drugi dzie poowa dworu szeptaa tylko o tym! Jeli wasza ekscelencja jest ze mnie niezadowolony, prosz mnie zwolni ze suby. Bieliski zerwa si i przybliy do twarzy Kissa sw ma gwk. Ja ci dam zwolni! Masz sprawniej dziaa, a nie jak oso po tarle, co zadowala si przebywaniem na pyciznach, kontent, e zrealizowa cel swego ycia! Tote ja si nie zadowalam, ekscelencjo, bo cel mojego ycia jest jeszcze daleko przede mn, ale cudw dokonywa nie potrafi! odpar Imre z byskiem, ktry rozwietli matowe oczy. Cel twojego ycia, mwisz, jest daleko?... zainteresowa si Bieliski. A jaki on jest? Zdradzisz mi? Moe kiedy... Teraz nie pora, ekscelencjo. Dobrze, i tak wiem... A pora na Casanov. Ten pojedynek to nie powszednia awantura, to co gbszego. I ja tak myl, ekscelencjo. Casanova przyby do Polski z Petersburga, moe z misj... To moliwe, ekscelencjo. Moi ludzie nie spuszczali go z oka, za czym wszy, ale czy dla Rosjan? Przecie Thomatis ogra go do nitki, a Thomatis to czowiek ambasady. Branicki chcia zabi Casanov, a wedug moich najwieszych informacji Branicki ju si skuma z Repninem. Ju si da kupi, jak inni. Teraz bdzie nagradzany, lada dzie zostanie owczym wielkim koronnym, a to jest tylko stopie do hetmastwa wielkiego koronnego. Wysoko mierzy, bkart! Zajdzie. Chocia tak niewiele brakowao, a zaszedby do ziemi. Dabym wiele, by wiedzie, kto mota ten pojedynek i dlaczego. Jeli przyjmiemy, e Casanova nie jest agentem Petersburga, to musi by agentem drugiej strony i Repnin chcia go wyeliminowa pistoletem Branickiego. Czyim moe by agentem? Berlina, Wiednia, Parya?... Diabli wiedz, jest masonem, moe gra o wiele bardziej skomplikowan gr. I to jest wanie to, czego chc si dowiedzie. Naleaoby zacz od przetrznicia domu Campioniego, a potem zobaczy si co dalej. Z nakazem marszakowskim, ekscelencjo? Co z nakazem? No... czy mam to zrobi oficjalnie, z nakazem w rku?

183

Nikt ci nie kae tego robi. Zrobi to ,,Basior. Basior? Tak. To bardzo zdolny czowiek, dokona ju tylu napadw, moe dokona i tego... Na przykad dzisiaj w nocy. Nie rozumiem, ekscelencjo... Widocznie nie jeste zdolny... kapitanie Voeres. Dopiero w tym momencie poj i zachciao mu si mia. Twarz nie drgna, tylko z obu stron oczu pojawiy si gwiadziste zmarszczki rozbawienia. To bdzie nawet dowcipne rzek kiedy Faludi przychwyci mnie podczas skoku, ekscelencjo. Ugania si za ,,Basiorem jak wcieky. Ale na razie nie dogoni. Chwilowo Bozia nie daa. I tej nocy te nie powinien. Inaczej wstyd, panie kapitanie. Zatai przed Bieliskim rzecz najwaniejsz. Rano dosta meldunek, i czowiek, ktry rozmawia w nocy z Casanov pod domem messera Campioni, poszed do ambasady rosyjskiej. Kruki obserwujce Paac Brhla stwierdziy, e jest to szeregowy agent Repnina. bdcy od dawna w subie. Moliwoci byy dwie: albo Repnin zmusi Wocha do pojedynku, albo po prostu przesa Casanovie jak informacj. To drugie znaczyoby, e Casanova jest na carskiej smyczy, ale wwczas pojedynek z Branickim nie mia sensu, Repnin nie powinien by do tego dopuci... Nie rozumia niczego i to go gnbio, ale rozumia, e tym, co wie, nie powinien si dzieli z nikim, nawet z marszakiem. By mo e stary potrafiby uoy z tego amigwk rozwizan, lecz by moe wtedy zamknyby si furtki do tropw, ktrych przeczucie dawa mu zimny blask topaza. Chowa swoje mae, znalezione po drodze kamyczki, do gowy, z mioci skpca, ktry zakopa skarb i chocia nie umie go uy, ale syci si wiadomoci posiadania., W domu Campioniego, do ktrego wdar si z kilkoma swoimi ludmi, najbardziej zaufanymi i poprzebieranymi za zbjw (gb nie trzeba byo charakteryzowa, wszystkie byy zbjeckie), znalaz niewielki pakiet owinity w marrochino (safian). Wewntrz byo to, o czym marzy przez wszystkie noce i dnie spdzone w Warszawie. Nie byo tam najwaniejszej informacji, gdzie szuka purpurowego srebra gdyby si tego dowiedzia, nie zostaby w stolicy duej ni kilka tygodni. Ale razem z tym, co zebra stryj Arpad, byo to wicej ni mg wiedzie o szlaku do srebra Judasza ktokolwiek oprcz jego dysponentw. Polowanie zaczo mu lepiej smakowa. W mroku niewiedzy o pojedynku Casanovy z Branickim tylko jedno byo jasne: e jego sekret zawieszony jest na jakiej tajemnej nitce midzy Paacem Brhla a Zamkiem Krlewskim. Mylc o tym przypomnia sobie donos o wizycie krlewskiego pazia u kawalera de Seingalt. Potem skojarzy to z obecnoci Casanovy i Turkua w loy krlewskiej tu przed awantur. Nie mia innego ladu, kaza wic obserwowa Turkua oraz dom przy Rynku, do ktrego pa wkroczy po wyjciu z mieszkania Campioniego. Ju w trzy dni pniej, 10 marca, kruk ledzcy Turkua zameldowa, e pa zgin mu z oczu w zaukach Starego Miasta, a kruk czatujcy w Rynku, e Turku wyszed ze wspomnianego domu, chocia do niego nie wchodzi! Kiss zrozumia, e jego jedyny lad okaza si dobrym ladem, nawet jeli nie prowadzi do rozwizania tej zagadki, o ktr teraz chodzio. Pan Turku!

184

Owego dnia, w ktrym go ledzono, Turku poszed do Rybaka, aby mu podzikowa. Zasta brodacza przy kolacji i zanim zdy co powiedzie, usysza pytanie: Jeste zadowolony? Skin tylko potakujco. ebrak skoczy je, wytar sobie brod chust i dubic w zbach zaostrzonym patykiem mwi: Jak widzisz, umiem dotrzymywa obietnic. Thomatis zosta pognbiony w trjnasb: straci dziewk, ktr kocha utona mu w tym samym ku, w ktrym utopi twoj. Zosta postrzelony w pysk przez Byszewskiego i nigdy ju nie bdzie taki liczny jak dotd peruki na polik nie zaoy, a pudrem takiej szramy nie przykryje. I wreszcie, o czym nie wiesz, pogniewa si na jego pan. Krl? Nie, Repnin... Ale i krl te. To jest to, co mam dla ciebie na deser. Lada dzie signore Thomatis dostanie czwartego klapsa, utraci sw wadz w teatrze-Byszewski uadzi si z Moszyskim i razem tak przekrcili burd, e wszystko spado na Thomatisa. Moszy ski to stary przyjaciel jego krlewskiej moci, wczeniejszy od Branickiego, nie byo mu trudno. Zawsze marzy o teatrze. Przejmie nadzr nad wszystkimi teatrami, stajc si zwierzchnikiem Thomatisa. Branicki te musia przyo y do tego ap, i Casacci, bo w ku Poniatowskiego przypomniaa sobie, e nienawidzi Thomatisa i wypiewaa, co wiedziaa, o jego matactwach pieninych... Thomatisa ju nie ma, to zero. Wyje z wciekoci, sam jak palec. Tego chciae, przyjacielu. Tak, tego chciaem. I chc ci si wypaci, mam czym. No, to ciekawe! Co przyniose? Czowieka, ktry tak nienawidzi Poniatowskiego, e da mu po bie elazem. To Butzau, hajduk krlewski. Bdzie ci suy jak pies. Rybak z wraenia koln si patykiem w dziso. Twarz mu si od razu zmienia, mia te, pogodne oczy i rado w gszczu wsw, ktre waciwie byy tylko grn czci zmierzwionego stogu siana, mienicego si dumnie brod. Wyglda tak, jakby zawsze by wesokiem miejcym si ochoczo i z byle czego. Bogato pacisz, ho, ho! Mam swoich ludzi na dworze, ale chc mie wielu! Otoczymy go jak osia w nagonce. Kady si przyda. Tylko... czy krlik nie wie, kto go dziobn? Nie wie, ciemnoci byy. To dobrze. A powiedz no, za co pogaska krlika po czerepie? Wypatrzy jak krl idzie od jego ony. A to dopiero heca, wszyscy za to samo! Jak tak dalej pjdzie, to rycho i Repnin do mnie zawita, bo mu Sta on zsobaczy, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha. ha, ha! mia si tak dugo, pki mu Turku nie przerwa, mwic powanie: Ja bd twj ju nie dlatego. A dlaczego? Bo mnie przekona. Dla Polski. Niebywae! Rybak odchyli si na zydlu i spojrza na pazia zdumiony.

185

Czowiek z ciebie wyazi! No prosz, a ja ju traciem nadziej! Nie tak atwo zrobi czowieka jak si niektrym kopulantom widzi... Cieszy mnie, e wstpi na t drog. Nie z nienawici do otra, to py, ale z mioci do krzya, czy tak? Tak odpowiedzia pa, cicho, eby Bg nie usysza jak kamie. Bo skama. Zemci si na Thomatisie, ale pozosta krl i Turku wiedzia, e tej drugiej zemsty bez Rybaka nie dokona. Przeczuwa ju, e kiedy nastpi to samo: po zwycistwie nie odczuje nawet cienia tej satysfakcji, ktrej si spodziewa, nawet sto takich zwycistw nie cofnie czasu i nie odmieni owej nocy, kiedy splugawiono jego mio. Ale nie zszedby z tej drogi za adne skarby wiata. Od tamtej pory y jakby si rozpdu lub przyzwyczajenia do codziennej wegetacji, egzystencj czowieka, w ktrym bierny nawyk ycia zastpi wiadom wol trwania, a obok y drugi Turku, majcy szpony jastrzbia, silny dziki nienawici i tak okrutny, jakby przez wiele dugich lat ycia ywi si samym surowym misem. Polska w nim bya, ale dodana sumieniu jako alibi, tak jak przy sztucznym zapodnieniu nasieniem z probwki dodaje si szczypt plemnikw ma do nasienia dawcy, co zmniejsza wtpliwoci moralne, lub jak w plutonie egzekucyjnym jeden z karabinw ma pusty nabj. Rybakowi, ktry to rozumia, nie przeszkadzao to wcale, wiedzia, e pa jest od tego zdrowszy. Turku nie mia ju kataru, zostao tylko zapalenie puc. Wracajc wstpi do kolegiaty. Trafi na naboestwo. Mae dziewczynki, crki kupcw, w biaych sukienkach, rozsieway zasuszone patki kwiatw. Chcia si modli, ale nie mg w tym tumie. Rozejrza si zdziwiony: po co oni przyszli tu, dlaczego mu przeszkadzaj? Biae dziewczynki, patki kwiatw... Ich ojcowie mrucz pod nosem pacierze, ktre przypominaj do zudzenia rachunki. Spieszno im wrci do sklepw i magazynw, gdzie podczas ich nieobecnoci mog im przechodzi za plecami zote interesy. Dym kadzida wierci w nozdrzach, a czyj gos snu si leniwie pod sklepieniem: ... i odpu nam nasze winy... Dziewczynki w dugich szeregach, patki kwiatw, baldachim i okadzane obrazy... ... jako i my odpuszczamy naszym winowajcom... Dwik dzwonkw i szurganie butw po kamieniu: szu-szu-szu-szu-szu-... Amen! Amen! Wyszed rozelony, z tym samym granitowym sercem. Tego samego dnia, 10 marca 1766 roku, baron Kaspar Otton von Saldern opuci po kilkugodzinnej rozmowie gabinet carycy, poegna si z Voltairem i wyruszy kolas podrn do Warszawy. Zostaa sama. Pod ni wznosia si wielka lodowa gra, u ktrej podna rosy drobne chwasty ludzkich namitnoci nieszczcia Turkuw, Thomatisw, Branickich, Wilczyskich i Butzauw, zamysy Rybakw, Poniatowskich, Seingaltw i im podobnych, zranione mioci kobiet i ambicje mczyzn, prochy nie warte chwili uwagi. Nad ni tylko niebo, puste od pocztku wiata. Ze szczytu, spod samych chmur, wida samotn kolas na trakcie litewskim. Siedzi w niej Saldem. Siedzi i mle w mylach kade sowo, ktre od niej usysza, a zapewne i wiele tych, ktrych nie wypowiedziaa, lecz ktrych on si domyli. Zrobi, co trzeba w Warszawie, potem uda si do Berlina i dalej na zachd. Po co a tam? Tego jeszcze nie wiem, ale na razie nie mam kogo zapyta. Przecie nie pjd spyta o to tego

186

czowieka w ciemnych okularach, co stoi wrd krzeww, na pagrku, z ktrego wida moj samotni. Czasem wanie tak stoi, nieruchomo, wpatrzony we mnie, a czasami przebiega konno horyzont wok Wiey Ptakw, patrolujc lub moe zataczajc mistyczny czerwony krg, ktry w mitologii wielu ludw oznacza mierteln ptl. Siedzc w siodle, widziany pod wiato, wyglda jak matowy posg, w gecie przekazanym mu przez pokolenia argusowych stranikw, i tylko obnaona klinga byszczy w socu.

187

R o zd z i a 8 JAK STALOWA SPRYNA

To proroctwo tkwio w nim Jak stalowa spryna Rozwijajca wolno witalne zwoje...
(fragment wiersza Teda Hughesa Kruk syszy jak przeznaczenie puka do drzwi, tum. Barbara Wojnicz).

W wiey ciemno i cicho i z wolnoci coraz gorzej staem si niewolnikiem tej ksiki. Coraz czciej odnosz wraenie, e to nie ja j pisz, lecz ona mnie. Czuj si jak zamknity w klasztorze kawaler de Seingalt. Gupi skrawek nagiego muru mwi nam obu, e nasza skra jest zgrzebnym workiem ndzarza, nasza przestrze yciowa trumn, nasze ciaa poamanymi rowerami, nasza mowa skrzypi niczym nieoliwione zawiasy w drzwiach do dawno opuszczonego domu, a nasze uczucia, myli oraz idee tylko uzurpuj sobie prawo do wzniosoci, s pospolite i niskie, e dajemy si wiecznie okpiwa sobie i innym, miotamy si od szlachetnoci do podoci, e yjemy w pojemnikach na miecie, wdrujemy poboczami pustych drg i czogamy si na olep w bocie. Jak smutne echo wraca powiedzenie Wilde'a: Wszyscy leymy w rynsztoku, ale niektrzy spogldaj w gwiazdy. W takich chwilach zamykam si w schowku. Mam w wiey lamus peen starych papierw, sekretnych przedmiotw i przebrzmiaych zapachw. Podobno rozrnia si sze podstawowych zapachw, reszta to koktajle podstawowych woni. U mnie jest to jeden zapach przeszoci, zoony ze wspomnie, wspomnienia bowiem (czy nie zauwaylicie tego?) tka si czsto na osnowie zapachw. Ponad wejciem czaszka, czerep kobiety lub mczyzny takiego jak ja, penego uczu i emocji, dobyty z grobowca przez rabusiw lub kogo, kto nie chcia rozsta si z ukochanym wisi na postrach intruzw, jak wrona powieszona nad erdzi studni. Dalej baagan, w ktrym tylko ja umiem si porusza. Zapachy ludzi i zdarze, ktre ukaday si w acuch podobny przypalaniu papierosa od papierosa. Delikatna mieszanina dawno wypalonych cygar, wypitego wina, zwietrzaych perfum na listach i fetyszach mioci, ktre miny, pamitki szczcia, gorzkich rozczarowa, pozornych zwycistw i dramatycznych lekcji, obraz caego mojego ycia skupiony w chaosie mniej lub bardziej przypadkowych reliktw. Lubi siedzie tu godzinami; wypdza mnie gd, potrzeba snu i obowizek sterczenia na platformie wiey, z ktrej obserwuj moich bohaterw.

188

Oto baron Saldem zblia si z oficjaln wizyt do Warszawy. Jest ju blisko, eskortuje go oddzia gwardzistw krla. Podr z Petersburga do Warszawy trwa dugo baron Saldem ma czas myle o swojej karierze, ktra jest najwaniejsz z misji powierzonych mu przez Opatrzno. W modoci chcia by onierzem, wielkim wodzem, ktry rozbija w py zastpy wrogw, a potem wielkodusznym gestem uwalnia jecw i chroni branki przed chuci pijanego odactwa. Ale natura zrobia figiel dajc mu figur nader mizern i kondycj chorowit, uniemoliwia sub w armii, kierujc do polityki, dziedziny brudnej i podstpnej, z ktr trzeba si dobrze zy, by dobrze w niej pracowa. Zamiast ze szlachetn wojn, oeniono go z polityk. Musiao potrwa nim zrozumia, e wojna jest zawsze, take w czasie pokoju, rnica polega tylko na tym, czy si strzela, czy nie, a kto tego nie pojmuje, nie moe prowadzi polityki zagranicznej, i e zadaniem politykw jest przygotowywanie wojen strzelanych wojnami cichymi, jak w Rzymie i Kartaginie: w kadym ukadzie pokojowym midzy nimi znajdowao si kilka kwestii otwartych, mogcych sta si zarzewiem konfliktu, zawsze w rozejm wbudowana bya wojna. Przepustk na dwr petersburski wyrobi sobie sam, dostarczajc Paninowi znaleziony przez siebie manuskrypt proroka Izajasza, ktry Panin wrczy pniej carycy jako swoje znalezisko. Odkrycie byo cenne, dawao bowiem wieszczy obraz upadku Polakw wzitych w kajdany przez Rosj byo przeczuciem niedokadnym, pozbawionym szczegw, ale mimo to rwnie genialnym jak kada staroytna antycypacja zjawisk wspczesnych, choby owo poprawne rozumowanie nieznanego Greka, po ktrym rzymski uczony Varro na dwa tysice lat przed odkryciem wirusw pisa: W wysychajcych bagnach yj mae yjtka, ktrych nie mona widzie, a ktre z powietrza dostaj si przez usta i nos do ciaa i wywouj tam zoliwe choroby. Na Salderaa czeka w Krlewskim Zamku nad Wis czowiek, ktry w krytycznym dla Polski momencie sprawuje urzd najwyszy. Jest to czowiek z tych, co odpowiedz na kade pytanie, czowiek bardzo wyksztacony, rozmiowany w zwierztkach, kolekcjonerstwie, nowociach, pienidzach, literaturze i wszelakiej sztuce. wietnie taczy, zgbia tajniki filozofii, dostaje od kobiet listy z dwoma gobkami i palm oraz napisem: Mon amourpour Toi seul (Kocham tylko ciebie), czyta regularnie Gazette de Leyde, odzywa si po francusku, robi wszystko, by L' Europ galante nie musiaa si wstydzi swego wschodniego bastionu, i zawsze pamita arcymdre rady lorda Chesterfielda: Prosz was, pamitajcie przede wszystkim o przyjemnym poruszaniu ramion, bo to wraz ze sztuk wdziewania kapelusza jest wszystko, co umie winien czowiek wytworny. Kapelusz wytwornego czowieka z Krlewskiego Zamku zwie si koron, a on sam porusza przyjemnie ramionami nawet wtedy, gdy ambasador ssiedniego mocarstwa krzyczy na publicznie jak na sobak. Ale raz po wyjciu ambasadora zdobywa si na bohaterstwo: pisze list i za plecami ambasady wysya do Petersburga hrabiego Rzewuskiego z tym listem, w ktrym jest uniona proba, by caryca utemperowaa ksicia Repnina, bo nie uchodzi, aby pose ruga monarch publicznie i tako publicznie nim pomiata, cierpi na tym majestat, a on doprawdy niczym sobie na takie

189

traktowanie nie zasuy. Cher prince to oczywicie wspaniay czowiek, gdyby tylko zechcia by nieco ogldniejszy... Pokazaa ten francuski list Saldemowi przy poegnaniu, a gdy podnis pytajcy wzrok, rzeka: Cela me va!* Co znaczyo: dobre maniery zachowaj na zachd od Wisy, w Warszawie szorstkie obejcie i wrzask. Nie potrzebowa tej instrukcji, sam si domyli, e bez rozkazu Repnin nie omieliby si traktowa Poniatowskiego jak lokaja. Domylno barona Saldema to najniebezpieczniejsza z jego zalet, lecz pki domyla si na jej rachunek, Krlowa niegu pozwoli mu trzyma lejce sa. Na pokoje krlewskie wprowadza go jeden z bliskich przyjaci Stanisawa Augusta, jego rwienik, wnuk Augusta II Sasa i hrabiny Cosel, stolnik koronny, graf August Fryderyk Moszyski. Wychowany w Drenie rozmawia z Salder-nem po niemiecku. Krl oddelegowa go na cicerone dostojnego gocia w stolicy. Posta nietuzinkowa, zapalony alchemik i wyznawca nauk hermetycznych (kabay, okultyzmu et consorte), kustosz kolekcji krlewskich i architekt, mason wyszy stopniem od Poniatowskiego, ktremu suy jako zaufany referent i czowiek do specjalnych porucze. Wczeniejsz przyja potwierdzi wspierajc kochanka carycy podczas elekcji, a przypiecztowa urzdzajc na 1 To mi odpowiada! (to mi jest na rk!). cze nowo obranego monarchy gigantyczny festyn w Mocinach. z Niagar ogni bengalskich, za astronomiczn cen dziesiciu tysicy dukatw! Opacio si ju w pierwszym roku swego panowania krl mianowa go czonkiem Rady Skarbu i komisarzem mennicy, co przynosi bajeczne dochody, w drugim dyrektorem budowli krlewskich, w trzecim nadinspektorem teatrw. Drug karier robi w wolnomularstwie wkrtce zostanie wielkim mistrzem lo y masoskiej witego Jana i pierwszym rokrzyowcem krlestwa, szefem warszawskiej Najwyszej Kapituy Dogmatycznej Ranego i Zotego Krzya, a wwczas jak donosi Fryderykowi Wilhelmowi pose pruski w Warszawie szeregowy rokrzyowiec Stanisaw August Poniatowski bdzie w rozmowie ze swym masoskim zwierzchnikiem ,,nie paka, lecz wy!. Ale to nastpi za kilka lat. Na razie mamy rok 1766 i nadworny mag Poniatowskiego, kawaler orderw Ora Biaego i w. Stanisawa, graf August Fryderyk Moszyski, prowadzi barona Salderna do gabinetu swego pana, ktry nie wie, e przyjaciel i dwaj jego zastpcy w mennicy, Holzhauser i Schroeder, a take ulubieni aktorzy grafa, Montbrun i Rousselois, to agenci rosyjscy sterowani z Petersburga przez tamtejszy Rany Krzy. Tym bardziej nie wie, e tajnym carem rokrzyow-cw rosyjskich jest wielki mistrz Kaspar Otton von Saldem, ale tego nie wie nawet Katarzyna Wielka. Warszawa to wspaniae miasto przypomina dungl, pen starannie zamknitych drzwi, za ktrymi mona mwi nie ogldajc si na boki, mwi kad mow, nawet jzykiem pieka, mwi nie tylko to, czego si nie myli, lecz i to, co zostao wymylone, mwi gono rzeczy, ktre odziane w szept przebiyby bbenki wiata, gdyby nie byy one ju przebite milion razy. Bracie mwi Saldem do Moszyskiego Rany Krzy narodzi si co prawda w Niemczech, ale jest tam teraz ndzny i saby, idzie z drog, przenikaj do pseudotemplariusze, rozdzieraj go sprzecznoci, panoszy si zdrada, Johnson zosta

190

aresztowany, co zreszt cieszy nas bardzo... Rosyjski za ronie w si i rad by widzie spokrewniony z nim zakon polski. Ty winiene go stworzy i stan na jego czele. Kto mi w tym pomoe, mistrzu? Ja, bracie. Przyl ci z Drezna hrabiego Brhla, ten zna rytuay i prawa l. Daj mu si pobawi, a sam kaptuj cicho braci najlepszych do Ry i Krzya. Kiedy do ich zbierzesz, Brtihl zostanie usunity i natenczas otrzymasz nominacj na wielkiego przeora. Od kogo, mistrzu? Nie od nas, by zwizkw naszych nie wywleczono na wierzch zbyt atwo. Od przeoonych wielkich l z Londynu, Parya lub Wiednia, ale jakie to ma znaczenie? Moja w tym bdzie do. Masz nasz bratersk obietnic, e wkrtce bdziesz tu pierwszym nad pierwszymi, tak jak j masz, e zginiesz, jeli odwrcisz si od nas i sprzymierzysz swj zakon z bractwem niemieckim. Tego si wystrzegaj! Tak uczyni, mistrzu. Teraz za uczy mi przysug, by dowie swego oddania Ry i Krzyowi. Niemieccy bracia, ktrzy bdz i bd za to pokarani, przysali do Warszawy swego sug, niecnego Wocha, ktry omal nie zabi generaa Branickiego. Ten czowiek musi opuci Polsk z krlewskiego nakazu, i to szybko, z takiego nakazu, by ju nigdy tu nie wrci. Jeste przyjacielem krla, spraw, by tak si potoczyy sprawy. To bdzie trudne, mistrzu, krl nader lubi kawalera de Seingalt. Ale ja go nie lubi, bracie. Chcesz wic nam pomc? Masz, mistrzu, moje sowo. Oka te miosierdzie przystojne braciom wolnego zakonu i wycignij pomocn do do Thomatisa, bo ten czowiek nie jest nam niemiy. Masz moje drugie sowo, mistrzu. I nie zapomnij wpisa do swej czeladki podskarbiego Wessela, to nasz czowiek, i referendarza Podoskiego, to czowiek nam potrzebny. Mistrzu! Sucham ci, bracie... Podoski to ksidz, a bardziej jest rozpustny od Thomatisa! C z tego? Bracia si wstrzsn. Kodeks zakonu jasno mwi: Rozpustnicy, ludzie wystpni, obudni, bezbonicy, bankruci i oszczercy winni by wykluczeni na zawsze! Bracie, zwaaj kogo obrzucasz zym sowem. Przyszego prymasa Polski, i to rycho, bo stary ubieski dugo nie pocignie. Nie godzi si! On bdzie pierwszy midzy kapanami w tym kraju. On?! Tak postanowiono. Konstytucja nasza, jako sam rzeke, kae wykluczy bratarozpustnika, lecz nie zabrania przyjmowa zepsutego. Ten. znalazszy w zakonie wzorce prawoci, naprawi si moe. C wic mi odpowiesz, bracie? Masz moje trzecie sowo, mistrzu. Najwyszym mistrzem sugi trzech mistrzw jest Przedwieczny Niemowa, ktry spoglda znad chmur, toleruje wszystko i wykazuje spokj guchego lepca. Dwaj inni chodz po ziemi i on, Moszyski, krlewski bkart w drugim pokoleniu, prowadzi

191

jednego do drugiego, grajc rol mistrza ceremonii. Salderna posadzi w krlewskim gabinecie i wysannik poczeka na krla, przez co stanie si, e nie monarcha udzieli audiencji, lecz baron przyjmie Poniatowskiego w imieniu i majestacie Jej Imperatorskiej Moci. Lodowa gra rzuca wielki, dugi cie, w ktrym gin biae twarze. skurczone serca i krzywe umiechy, a po skrze lizga si askoczcy szept: ...Nada nadienych Polakowi.... Otwieraj si drzwi do garderoby krla, przyjaciel cauje go i wskazuje mu drog, jakby wskazywa obcemu w tym paacu: tam czeka adwokat Krlowej niegu, ktra wzia ci niegdy pod swj nieny baldachim, w nien pociel i niene ramiona z elaza, a potem usadzia na polskim pagrku id i rozmw si z nim. Nie da si tego unikn. Tandem! Od chwili, gdy Saldem wszed do jego paacu, poczu, e paac jest inny, przeniesiony nad New, gdzie waruje sfora podych ministrw dobrej Sophie, ktra ju nosi inne imi i zapomniaa o jego namitnych pieszczotach. To oni nie dopuszczaj, by mg z ni porozmawia bezporednio, jak dawniej. Wwczas przekonaby j i wszystko by si odmienio. Zobaczy siebie stojcego przed zowieszcz cian z upudrowanych, bezlitosnych i wzgardliwych masek, i poczu strach dziecka przed nieruchomym zwierzciem, ktre w milczeniu obnaa ky. Pocaunek przyjaciela otrzewi go: trzeba ju i i rozmawia z jednym z nich. Znowu zadaj czego, zao mu nowe pta i zmusz do kolejnej haby, ktr tam uknuto. Ale on musi zachowa twarz! Tandem!... Jest przecie krlem! Ten za, ktry go wyda, da im znak, mwic: Kogo pocauj, ten ci jest bierzcie go, a prowadcie ostronie. I gdy przyszed, przystpiwszy zaraz ku niemu rzek: Bd pozdrowiony, Mistrzu. I pocaowa go.... Saldem mwi spokojnie, rzadko podnoszc gos, ale kade jego sowo przeraao bardziej ni krzyki Repnina: Nie chcc marnie skoczy, wybij sobie z gowy, wasza krlewska mo, ogldanie si na Pary i Wiede, nie bdzie to wicej tolerowane! Podobno chcesz si eni z arcyksiniczk austriack? Nie... to pomys mojej rodziny, wujowie... ale ja... Ale t y nie doniose nam o tym niefortunnym pomyle. Susznie zreszt oszczdzie sobie wysiku, skoro wiesz, e my wiemy wszystko, co dzieje si za tob, pod tob i obok ciebie, a take to, co moe si sta z t o b ... Wiemy wic i o twoim posannictwie do Parya. Nie usyszawszy odpowiedzi, spyta z naciskiem: Nie masz w tym wzgldzie nic do powiedzenia, Sire? Nie... To znaczy tak... dukn Poniatowski, patrzc w podog. To s zwizki kulturalne... wysyam stypendystw po nauki... Ach tak? Coraz lepiej!... Wysyasz swoich ludzi na nauk intrygowania przeciw Rosji, za pienidze, ktre ci daje Jej Imperatorska Mo? Osobliwe, doprawdy, poczucie wdzicznoci, ucieszy si Cesarzowa... Bardzo si ucieszy! Nie, to nieprawda! Cesarzowa nie moe tak pomyle, na mio bosk, nie zasuyem na to! Tandem! Zdawao si, e Saldem nie syszy tego przeczenia i rozpaczliwego tonu.

192

Zaprzesta, wasza mo, ulegania swoim wujom. Nie im dano koron, a chc si miesza do wszystkiego. Czas wybra, wte lub wewte, bo cierpliwo Imperatorowej si koczy! Ju wybraem, moja lojalno nie... Nie ulega kwestii... To dobrze. To znaczy, e pojmujesz, i w sprawie rwnouprawnienia rnowiercw wola Imperatorowej jest niewzruszona i e zaniedbanie przez ciebie tej sprawy jest oburzajce. Wiesz, jak rzecz wykona. Ma to by przeprowadzone na sejmie, wikszoci gosw. Twoim staraniem! Zbyt mao si troszczysz o rzecz ow, ktra stanowi fundamentum polityki naszego dworu. Naszego?... wybka pomazaniec. ' Tak, twojego i mojego, Sire. Tego, ktremu obaj wiernie suymy. Ale... ale uwierz mi, panie baronie, e plany tak daleko idce, tandem, by zrwna w prawach z katolikami innowiercw protestanckich... I prawosawnych! Cierpi oni niewypowiedzian krzywd w tym kraju, co ublia boskiemu poczuciu sprawiedliwoci Cesarzowej, ktrej serce krwawi na ten widok! Naturalnie, i prawosawnych... Ale pozwl mi zauway, panie baronie, e w Polsce, ktra w dobie najwikszych przeladowa religijnych w Europie bya oaz tolerancji i przyjmowaa z otwartym sercem uciekinierw z tylu pastw, w Polsce do dzisiaj tolerancja ta jest ogromna. Ogromna, zaiste! Dotd pierwszy lepszy polski szlachetka pali niewinne kobiety pod zarzutem uprawiania czarw, istne redniowiecze! Das ist eure Toleranz!1 Niestety, szlachta w swej ciemnocie popenia bezprawia, lecz to wypadki, tandem, sporadyczne i nie majce zwizku ze spraw, o ktr chodzi Jej Imperatorskiej Moci. Zapewniam pana, drogi baronie, e rnowiercy religijni u nas maj du... Zapewniasz mnie wic, e nasza Pani kamie?! Na Boga, nie!... Chciaem tylko powiedzie, e... e plan tak daleko posunity wzburzy niepomiernie nard, wytworzy zaciek opozycj i... moe. tandem, do wojny domowej doprowadzi, ktrej los niepewny. Bez egzaltacji, Sire, zapewniam, e byby on zupenie pewny! Czterdzieci tysicy jegrw to do, by rozgoni pyskaczy, a bdzie trzeba, to i w jusze wasnej utopi! Boe Jedyny, tylko nie to! Od skpania wasnego narodu we krwi mam zaczyna panowanie?! Wanie, lepiej tego nie rb, zrb wszystko, by rzecz przesza gadko, 1 Oto wasza tolerancja! a krwi nie bdzie... cho i to prawda, e purpura krlewska nie podlewana krwi rycho powieje... Nie, tylko nie tak! Wic zrb, co do ciebie naley! Zwoaj nadzwyczajny sejm i rzecz ma zosta skoczona! Basta! Poniatowski schyli gow i ukry twarz w doniach. Spomidzy rozcapierzonych palcw wydoby si zawy szept: Czyby... czyby wiksza jeszcze tolerancja, gwarantowana edyktem krlewskim potwierdzonym przez sejm, dopuszczenie prawosawnych do wikszej liczby

193

urzdw... No, cz planu Imperatorowej, tandem... Pocztek taki zrobi... czyby nie wystarczyo?... Nie. Koronki przy krlewskich mankietach zaczy od ez mokre si robi. Znowu ten sam wilgotny szept napeni gabinet: Raz ju stana ta kwestia na sejmie i upada. Gdy j teraz, tandem, podtrzymywa bd, przeklnie mnie Koci i nard... Ale gdybym tak... gdybym tylko poredniczy midzy opozycj a ambasad Jej Imperatorskiej Moci i stronnictwem innowierczym... Przysu si sprawie tak samo, jeli nie mocniej, a wyjd z niej czysty i zaufania obywateli nie utrac... Trzeba... trzeba bdzie zbudowa silne stronnictwo, sejmiki kupi, na to brak mi pienidzy... Pienidze dostarczymy wam, wasza krlewska mo. przyjd terminowo, jak dotd. Bdziecie je mogli wyda na bale, kopersztychy i ksiki. Sumy na kupienie posw zostan wyoone osobno i kto inny ich uyje, nie wasz kopot. Wasza rola na sejmie. Porednictwo moe by, dobry pomys... tak, sehr gut!... Przestacie si maza, nie przystoi wam paka jak bachorowi! Wszak ten, kto nie urodzi si w krlewskiej sypialni, a za nic dosta w prezencie tron, nie powinien z tego powodu rozpacza, czy si myl?... Gdyby Jej Imperatorska Mo dowiedziaa si o tym. utraciaby zaufanie wzgldem waszej krlewskiej moci. Stanisaw August odj rce od twarzy skpanej w lepkim, rozmazanym zami pudrze. Gos dra mu w krtani jak struna szarpnita trwoliw rk: Panie baronie, z utrat zaufania i przyjani Imperatorowej utracibym co wicej ni koron i ycie! Okazuje si. e niedobrze mnie znacie, jeli moecie wtpi o moim oddaniu! Ale nie. Sire, jeszcze nie wtpimy rzek Saldem, podnoszc si do wyjcia. Dowodem hojno naszej pani. Pki wart jeste zaufania, poty Polska warta jest pensji paconej ci przez Jej Imperatorska Mo. Teraz dopiero, z wielkim opnieniem, dotaro do. e ten Niemiec, suga Katarzyny, drwi sobie z niego, i nagle co szarpno si w nim, zawyo, zakrzyczao straszliwym gosem. Nie panujc nad sob wsta i z garda wydoby mu si zduszony pisk: Jak pan mie?!... Jak miesz, tyyy!... Nie tobie sdzi, ile warta jest Polska! Nie tobie!... Saldem, stojc w drzwiach, zmruy oczy i wycedzi z morderczym spokojem: Susznie, wasza krlewska mo, nie mnie samemu. Razem z grafem Paninem, ktry podpisuje twoje weksle, szacujemy j na dwadziecia dziewi srebrnikw. Zdaje si. e bez krzywdy, kiedy tylko jednym srebrnikiem mniej od Zbawiciela. Tandem! Poniatowski otworzy oczy jak pijany, ktry nie widzi, zwali si na fotel i rozszlocha w gos. Saldem cicho zamkn drzwi. W godzin pniej powtrzy Repninowi ca t rozmow-.,nauczk, opisa reakcj Poniatowskiego i podkreli, e carycy chodzio wanie o nauczk. Jej instrukcja, ktr pniej zamieszczono w tomie LXVII Sbomika Cesarskiego Towarzystwa Historycznego, brzmiaa dosownie: Prosz da nauczk woskowej kukle! (Proszu prouczyt' woszczennuju kukul). Repnin nie omieszka rozemia si pochlebnie, wysuchawszy ostatniego zdania, ale pomyla, e zawsze dotd opanowanego

194

nauczyciela poniosy niepotrzebnie nerwy zdanie o srebrnikach byo adne, ale taktycznie niezrczne. Poinformowa o tym Panina w szyfrowanym raporcie, w ktrym najwicej miejsca powici sprawie delegata wysanego przez Stanisawa Augusta do Parya oraz krlewskim zom: Przekonaem si, e krla namwi do tego kroku brat jego, genera austriacki (...). On to skoni krla, by w tajemnicy przede mn. na co bym nigdy si nie by zgodzi, wysa delegata do Francji. Nie mog inaczej sdzi, jak tylko, i al krla by szczery, gdy z tak gorycz, zami i skruch ja przynajmniej dotd si nie spotykaem. Przedrukowujct depesz w swoim dziele Aleksander Kraushar opatrzy j nastpujcym komentarzem: Nie pierwszy to raz w yciu uywa Stanisaw August od chwili swej krlewskoci zawego argumentu, gdy pragn przekona kogo o najlepszych swoich dnociach. Charakteryzuje to dostatecznie nerwow i bezsiln natur czowieka wyniesionego zrzdzeniem losw na dostojestwo przedstawiciela narodu. Wobec takiego usposobienia, wobec braku wszelkiej mskiej energii (...), dla urzeczywistnienia planw dyplomacji mocarstw ssiedzkich podatniejszej nad Stanisawa Augusta nie mona byo znale osobistoci. W kolejnym raporcie Repnin opisa swoj wasn rozmow z Poniatows-kim, bdc w istocie kolejn nauczk, gdy te zgodnie z rozkazem carycy miay by dawane regularnie. Raport zamykaa fraza: Na koniec w owej rozmowie zapewni mnie krl, e uczyni wszystko, co bdzie poyteczne dla Rosji i od jej strategii nigdy nie odstpi. Nie wiem, czy mona mu wierzy, lecz mog zapewni, e ulego jego dla nas jest bezgraniczna i miem nawet rczy za ni. Lecz niestety nie mniejsz jest i sabo jego dla wujw. Midzy tymi dwoma raportami Repnin odebra od Salderna nowe instrukcje z Petersburga. W kilku przynajmniej punktach byy one zaskakujce. Z kim, ksi, sypiasz? spyta obcesowo baron. Ambasador zjey si, bezczelno tego Holsztyczyka zdawaa mu si nie do wytrzymania. Z kim chc, ekscelencjo, to moja osobista sprawa! Mylisz si, panie wytumaczy mu chodno Saldem gdyby tak byo, nie pytabym ci o to. Od dzisiaj to sprawa stanu, a ja wypeniam tylko rozkazy Imperatorowej. A wic z kim? Z pani Poniatowsk, bratow krla. To le sypiasz. Repninowi przeleciao przez gow, i Katarzyna, z jakich sobie znanych powodw, chce go nawrci na wierno maesk, ale Saldem wyprowadzi go z bdu: Lepiej byoby, ksi, aby uszczliwia inn polsk dam. Teraz pomyla, i caryca gniewa si o jego romans z on austriackiego generaa, ktry chcc przecign Stanisawa Augusta na stron Habsburgw, posuje do Wiednia i montuje delegacje do Parya, ale Holsztyczyk znowu go poprawi: Nie mamy nic przeciwko pani Poniatowskiej, wasza ksica wysoko, poza tym, e jest ona z punktu widzenia naszych interesw zupenie bezuyteczna.

195

Bezuyteczna? Ale, ekscelencjo... To wanie od niej dowiedziaem si o matactwach jej ma, o planie oenku krla z Habsburank i o delegacie paryskim! Drobne plotki, ksi, nasz wywiad wyapuje takie miecie jak sie wodorosty, a nam potrzebne s due ryby. Ten zabawny staruszek, brat krla, nie jest grony, to karta bita. Zgodnie z nowymi rozkazami przedstawiciele Rosji za granic maj sypia z wpywowymi czonkiniami obozw wrogich nam 1 naprawd niebezpiecznych. Ksina Izabela?! wykrzykn Repnin, podnoszc ciao na rkach wspartych o porcze krzesa. Dokadnie. Przecie ona sypia z krlem, Czartoryscy maj w tym swj widok, robi wszystko, by go omota! Gdyby zacza flirtowa ze mn, ukrc jej eb! Mylisz si, drogi ksi, Czartoryscy, gdy tylko okaesz ch, pchn j do twego ka, nawet gdyby si opieraa, bo bd liczy na odwrotno tego, na co my liczymy: e ona bdzie wycigaa od ciebie nasze plany i tajemnice, a tobie podsuwaa faszywe tropy. Ale kobieta naprawd zakochana suy tylko kochankowi. Rzecz w tym, by j tak wanie rozkocha, to ma by wielka mio. Uprzednio mwie, panie, e nie jestem tu po to, aby uprawia mio! Ale to byo uprzednio i chodzio o co zupenie innego. Teraz masz si kocha, ksi. Cesarzowa wierzy, i potrafisz wywiza si z zadania. Inna przyjemno czeka pukownika Igelstrma, pani Lhullier. Oszoomiony Repnin, nie mogcy jeszcze przyj do siebie, burkn pierwsz lepsz rzecz jaka mu przysza na jzyk, dajc upust zoci: Ta stara kurwa?! Ta wcale jeszcze nie stara kurwa, ksi, jest serdeczn przyjacik i powiernic krla, wysuchuje jego zwierze i dostarcza mu modych przeszkolonych przez siebie dziewczt, bo jak nikt zna jego upodobania w tej materii. Sowem gra rol paacowej burdel-mamy. Poniatowski ma do niej wielki sentyment i nie mniejsze zaufanie, a chocia przestaa ju by codzienn metres, czasami, gdy on ma ochot na co bardzo mczcego i orginalnego, przypominaj sobie przez kilka godzin dawne czasy. Ta kobieta to skarb, mona przez ni i przez jej uczennice kontrolowa krla dniem i noc... Winiene to wszystko wiedzie od Thomatisa, ksi, ale on konkuruje z pani Lhullier w nadwornym rajfurstwie i zazdroci jej, wic przemilcza to przed tob w obawie, by nie zastpia go na twojej licie pac. Jeli ta kobieta ma taki wpyw na krla, byoby dziwne, gdyby nikt do tej pory nie prbowa wykorzysta tego zauway Repnin. Nader trafne spostrzeenie, Mikoaju Wasiliewiczu... To agentka Habsburgw, ktrzy zacieraj rce, bo Poniatowski wanie wprowadzi j do tajnej rady gabinetowej, dziki czemu moe ona jeszcze lepiej informowa Wiede. Zadaniem pukownika Igelstrma jest wybi jej to z gowy. Zosta wybrany dlatego, e jego metody... Nie ma go w tej chwili, ekscelencjo, jest w terenie. Nie spieszy si nam; wielka i gorca, prawdziwa mio, nie zawsze rozkwita od razu. Kady z nas ma rok na jej zasadzenie i zerwanie owocu... Tak, ksi, ja te. Prosz sobie wyobrazi, e po rozmowie z Imperatorow zapalaem niepohamowan

196

namitnoci do drugiej Czartoryskiej, Olgi, ony hetmana wielkiego litewskiego, Ogiskiego, chocia w yciu nie widziaem jej na oczy i mwiono mi, e jest szpetna. Oto jak lepe bywa uczucie... Widzisz, wasza ksica wysoko, na tym padole kobiety maj sporo do powiedzenia. Pompadour i Du Barry we Francji, Maria Teresa w Austrii i nasza Pani, najwiksza z nich wszystkich. Inne rzdz w wanych sypialniach. Mie je w swoim rku, to wicej ni poowa zwycistwa. To, co nas otacza, to regime des maitresses...1 Ksi, jeli si tego nie rozumie i nie chce wyzyska, nie powinno si w ogle zasiada do gry... Ale przejdmy do panw. Niepokoi mnie postawa 1 Krlestwo kobiet (krlestwo naonic). kilku ludzi, zaprzedanych Czartoryskim lub wyznajcych t sam buntownicz ide. O kim mylisz, ekscelencjo? O kanclerzu Zamoyskim i marszaku Bieliskim w pierwszym rzdzie. To gracze silni, trzeba ich bdzie usun. Kandydatury Imperatorowej na najblisze lata s takie: genera Branicki hetmanem wielkim koronnym, biskup Modziejo-wski kanclerzem wielkim koronnym, referendarz ksidz Podoski prymasem. W tym kierunku naley dziaa. Kto za Bieliskiego nie wiem. w tej kwestii decyzja jeszcze nie zapada. Jedno sowo, ekscelencjo. Kandydatury Jej Tmperatorskiej Moci s doskonae, omielibym si wszake zwrci uwag na... na jedn niedogodno... a raczej wyniszczy pewn wtpliwo... miao, drogi ksi, po to rozmawiamy. Zdaje mi si, ekscelencjo, e ludzie ci winni nie budzi szczeglnego oburzenia w tutejszym spoeczestwie. Akceptowani przez og, bd dla nas korzystniejsi. Do rzeczy, o kogo idzie? O Podoskiego, ekscelencjo. Opiekun domw publicznych, najwikszy dziwkarz wrd ksiy tego kraju, na najwyszym stanowisku kocioa? On zosta wytypowany ze wszystkich, ktrych brano pod uwag. Dziwkarz? Drogi ksi, a nasz wieo upieczony biskup Modziejowski, czy nie przystraja swych kochanek w klejnoty z monstrancji i nie przegrywa w karty sprztw kocielnych? Nikt mu przez to w twarz nie pluje... e kilku dewotw podniesie krzyk? Kto ich sucha? Tacy ludzie jak Modziejowski i Podoski s nam potrzebni, mona na nich oszczdza rane srebro, su zapalczywie za kupk zwykego zota. Przez takich wyniesionych ksiy Koci ich bdzie gni! Tak. panie baronie, lecz Modziejowski pjdzie na urzd cywilny, co nie bdzie nadto bodo w oczy. Ale z burdelu na fotel prymasa? Dziwkarz w kardynalskiej sukni wzburzy lud... Drogi ksi, w naszych czasach kardyna nie dziwkarz to kaleka! Zreszt... gdy w jego domu pojawi si kapelusz, pojawi si i wicej Boga, bo im wyszy stopie na drabinie, tym bliej do Boga i tym wicej witoci, czy nie tak?... Jest sprawa waniejsza. Nawet dwunastu takich witych apostow moe nie wystarczy, Czartoryscy to potny rd. Trzeba mu przeciwstawi rwnie potne rody polskie. Radziwiw i Potockich. Pierwszych bior na siebie, ty, ksi, skaptujesz drugich. Mwi mi graf Panin, e mamy szpicla na dworze tego kresowego krlika, Franciszka Salezego Potockiego. To starszy setnik jego kozakw, nazywa si Iwan Gonta. Prosz nawiza z nim wspprac... Potocki by si przyda, tytuami saby, ale wpywem i majtkiem Herkules.

197

Bdzie to atwiejsze ni si zdaje, ekscelencjo, Franciszek Potocki nienawidzi Czartoryskich, a osobliwie wojewod Augusta. Jeste tego pewien, ksi? Tego jest pewne kade dorastajce dziecko w Polsce, ekscelencjo, bo w kadym polskim domu opowiada si dla wesooci jak przed laty Franciszek Salezy Potocki i August Aleksander Czartoryski starali si o rk najbogatszej wdowy w Polsce, Zofii Denhoffowej. Syszaem to tyle razy. e ju nawet mnie nie mieszy. Czartoryski by ogadzony i mia mitr ksic, a Potocki tylko pienidze. Chcc pognbi konkurenta, znalaz jakie zbiedniae ksitko z Czetwertyskich, naj na sub i gdzie tylko mg publicznie aja: Wasza ksica wysoko znowu mi le buty posmarowae, miao by sadem borsuczym! Oj, bo sto bizunw na goy tyek wlepi!. Saldem zarechota, trzsc si, co tak bardzo nie pasowao do niego: Przedni fortel, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha! Wymyli Potocki jeszcze lepszy. Dwudziestu swoim Rusinom, prostym chopom, uszy komplet takich francuskich strojw, jakie mia Czartoryski, kropla do kropli identyczne. Dowiadywa si przez swoich szpiegw gdzie Czartoryski w jakiej sukni wystpi i tam si zjawia otoczony unienie przez dwudziestu wieniakw nic si nie rnicych od ksicia, tak samo ufryzowanych, w takich samych sukniach, przy szpadach i abotach koronkowych tej samej maci. Ha, ha. ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha!... Przesta, ksi, bo dostan kolki! Ha, ha. ha. ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha!... No i kogo wybraa? Czartoryskiego, ekscelencjo, bo dwornie poprosi o rk. Potocki by za dumny. Owiadczy si listownie, piszc, e jest zajty tpieniem wilkw na stepach ukraiskich i osobicie stawi si nie moe... Herrlich!1 Nienawidzi Czartoryskich jak robactwa! To dobrze. Ale nie lubi si te z Branickim. To gorzej, chocia nie tragedia... Gdy wszystkie marionetki nalece do lalkarza przyjani si midzy sob, wtedy kiepsko z nim... Dla Branickiego mam nowe u p o m i n k i od Jej Imperatorskiej Moci. Na szczcie yje... Na szczcie dla ciebie, ksi. Nie tylko nie wypdzie Casanovy i ja sam musiaem si tym zaj, ale do tego omal nie zabie swojej najcenniejszej zdobyczy! Nie przypuszczaem, e tak si stanie, ekscelencjo!... Branicki wybornie strzela i mia pierwszestwo strzau! Czowiek, mwi, strzela, ale Pan Bg kule nosi. Spytae go, czy jest po naszej stronie, ksi?... Skocz z wystawianiem ludzi Jej Imperatorskiej Moci na strzelnic, dobrze radz! Udzieliwszy drugiej ju nauczki podczas swej wizyty w Warszawie, baron 1 Pysznie! (wspaniale!). uda si do oa Branickiego. Zasta przy nim kochank krlewsk, siostr generaa, pani Sapieyn, i ucieszy si, gdy i z ni mia do porozmawiania. Zacz od rytualnych wyrazw wspczucia i od grb pod adresem Casanovy, potem artobliwie opowiedzia pani wojewodzicowej jak to jej brat kiedy zamwi w Holandii faszywe

198

ruble, by zniszczy rosyjski skarb, na co ona przypomniaa, e kochany Ksawerek w swej durnocie mia jeszcze plan wysadzenia w powietrze Kronsztadu...Mwili dugo i o wielu rzeczach, midzy innymi o tym, e Poniatowskiemu naley utrudnia na wszelki sposb kontakty zagraniczne, a kierowa jego uwag na zabawy, kultur, budownictwo i upikszanie ogrodw... Wiele lat pniej Stanisaw Wasylewski nazwie t kobiet policjantk Salderna i tak napitnuje Branickich: Ta parka szczeglnego rodzestwa budzi uwag powszechn. Ktry z ambasadorw nazywa Branickiego i siostr: Melange monstrueux des dfauts des deux sexes, monstrualnym stopem wystpkw pci obojga, Saldem za, znany z chamstwa, nic w ogle nie mwi, tylko wynajmuje ich oboje niedrogo do tajnego wywiadu politycznego (...). W dziaalnoci pierwszego warchoa w Rzeczypospolitej oraz duchadrczyciela Stanisawa Augusta ta siostra odgrywa bardzo wan rol. Duch-drczyciel Stanisawa Augusta z Warszawy pojecha do Kopenhagi via Berlin, gdzie zosta dwukrotnie przyjty na audiencji przez krla Fryderyka. Fragmenty obu tych rozmw znamy dziki Soowiewowi; cytuj urywek: Fryderyk II: Polsk naley trzyma w letargu!... A' propos, czy cigle jeszcze myl u was o zgodzie na zniesienie polskiego liberum veto?. Saldem: Najjaniejszy Panie, nigdy o tym u nas nie mylano... miem zapewni Wasz Krlewsk Mo, e ani Imperatorowa, ani jej ministrowie, nigdy na serio nie zamierzali zezwoli Polakom na uchylenie tak wietnego wyrazu.... Fryderyk II: Jeli tak, to dobrze... Prosz powiedzie Imperatorowej, e moim zdaniem nie naley si obawia zwizku austriacko-francuskiego. To ebracy! Prosz te wyrazi Jej mj podziw i uszanowanie. Wiele drg prowadzi do niemiertelnej sawy, Imperatorowa jest na jednej z nich. Saldem: Tak jest, Wasza Krlewska Mo, Imperatorowa zapewni szczcie swemu narodowi i znacznej czci ludzkoci. Ma Ona rozlege plany obejmujce przeszo, teraniejszo i przyszo. Kocha yjcych, nie zapomina wszake o potomnych... Z Berlina pojecha do Drezna, by rozmwi si z Bruhlami. Gdy wyjeda do Kopenhagi, odebrawszy raport od rosyjskiego szpiega na saskim dworze, drczya go zagadka mieszczca si w kilku sowach tego sprawozdania: ... i szukaj czowieka o czterech palcach; znaleli takich wielu, a wci szukaj.... Czowiek o czterech palcach ledzi za pomoc swoich ludzi kady krok Salderna w Warszawie, ale nie mg przenikn przez zamknite drzwi tego miasta, wic niewiele si dowiedzia poza tym, e jest wci obcy w dungli stoecznej. Min ju prawie rok odkd przyjecha do stolicy. Pozornie zadomowi si w miecie ju w kocu 1765 roku kupcy zaczli sprzedawa wykurowanemu Stakowi dane towary na borg, pewni, e kapitan Voeres bezzwocznie spaci naleno. Uchodzi za klienta jakich mao, solidnego i wartego uprzejmoci, wiedziano bowiem, e jest praw rk marszaka Bieliskiego i e tylko u niego mona szuka obrony przed zoliwymi represjami ze strony oberinstygatora Krammera. Jego podwadni uwielbiali go. Wybra ich sobie sam, gdy w styczniu 1766 roku, na polecenie Bieliskiego, tworzy dwudziestopicioosobow grup do zada specjalnych. Formalnie bya to brygada Kontroli Porzdku Miejskiego, sprawujca nadzr nad funkcjonowaniem pozostaych sub policyjnych. W istocie ta elitarna formacja

199

warszawskiej policji stanowia tajne komando polityczne marszaka, o czym nie wiedzia nawet Faludi. Wszyscy jej czonkowie, wyselekcjonowani najlepsi z najlepszych, zostali zaprzysieni na krucyfiks (mier za zdrad) i poddani przez Kissa wyczerpujcym testom . Jeden z nich, hinduski, polega na przebiegniciu wok murw miejskich z ustami penymi wody i nie uronieniu (bd wypiciu) po drodze ani kropli u celu trzeba byo napeni t wod zocony pucharek do pena. Tworzyli pod jego komend malekie plemi ludzi dumnych i wyniosych, patrzcych na reszt z gry, jakby przez szczerbiny strzelb wymierzonych w obce gowy. Miny mieli czujne i napite (co odczytywano jako wrogie i nabur-muszone) i pielgnowali zazdronie sw elitarno, ktra dawaa im poczucie wartoci. Gromada ponurych diabw, posugujcych si noem i pistoletem, jakby to byy zabawki, urodzeni zbje, stanowicy jedno z mordem, okruciestwem i broni, tak jak flisacy stanowi jedno z tratw, nurtem rzeki i nadbrzenym szuwarem, a smolarze z lasem, ogniem i dymem, za grale z turni, kozic i echem odbijanym przez ssiednie zbocza. Gdy w obecnoci innych mwili o swym wodzu, uywali kryptonimu majster Korwin (Korwin po wgiersku znaczy: Kruk). Ten czowiek, wielki niczym gra, maomwny, odporny i niewzruszony, z niewidocznym, lecz wyczuwalnym, scytyjskim pancerzem otaczajcym go jak aura, budzi w nich wszystkich co, co byo dzieckiem zakochania, szacunku i strachu, i co sprowadzao si do bezwarunkowej lojalnoci i ulegoci, ktra nie wymagaa krzykliwych rozkazw ani Krammerowskich grb. Chocia odzywa si rzadko, ale za to potrafi sucha, co jest trudn sztuk, dziki ktrej zdobywa si ludzi atwiej ni za pomoc sw. Bo oni, niemi podczas pracy, rozwizywali swoje jzyki dopiero gdy skadali mu raporty, a wwczas nie koczyo si na tym. Pchani nieodpartym impulsem, atawistycznym godem spowiedzi, zrazu powoli, niemiao, potem coraz otwarciej i z ulg zrzucali ze swych serc adunki samotnoci (do grupy mogli nalee wycznie kawalerzy, nie obcieni nawet starymi rodzicami; zgodnie z rozkazem Bieliskiego tacy, po ktrych nikt nie mgby zapaka), znajdujc w nim powiernika koniecznego jak chleb. Pozwala im papla, wynurza si, odkrywa i samobiczowac, a potoki tych wyzna spyway po nim i konay mu u stp niczym zmczone fale. Ale z przypyww owej szczeroci, ktra wyrywaa si ludziom nie majcym gdzie indziej adresu, by j wyla, z tego brudnego wodospadu zwierze, powierzanych zawsze osobnikom takim jak on, instynktownie budzcym zaufanie i przycigajcym spowiedzi, Imre wyawia drobne fakciki, ktre mogy mie znaczenie, i kodowa je w swojej pamici z milczc solidnoci dobrej maszyny cyfrowej. Gadaj dowoli mwiy jego oczy jestem twoj matk, pozwalam ci i wszystko rozumiem. Ocenia ich wycznie przez pryzmat przydatnoci do ekipy, ktr chcia zabra ze sob na mud, dlatego musia dowiedzie si o nich wszystkiego i dlatego ich szczero bya dla zrzdzeniem losu. Nie przeszkadzao mu, e w wikszoci s to ludzie o duszach podziurawionych grzechem jak ser helwecki, majcy za sob morderstwa i upiestwa, poogi, krwawe pojedynki i zajazdy, powycigani przez Bieliskiego z lochw i tak zmczeni lub znudzeni wystpkiem, e suba policyjna stanowia dla nich jedyn przygod wart jeszcze przeycia. Nie przeszkadzao mu te, e swoje zarobki topili w czeluciach zamtuzw, tracc kady grosz z dziwkami.

200

Budzio to tylko gniew ksidza Parysa, bolenie ugodzonego przez fakt, e nie do konfesjonau przychodzili si spowiada. w ksidz, w ktrym rozpyn si jezuicki fanatyzm, a zostao powoanie wsparte na mioci do Boga i ufnoci w Jego miosierdzie, podczas kadej z niedzielnych mszy dla chorgwi wgierskiej gromi z ambony wszelak niegodziwo, a czyni to tak arliwie, e zdawa si mogo, i duch ktrego z biblijnych prorokw wstpi w jego ciao. Pewnej niedzieli dostao si ode grupie Kissa za bezbono i rozpust. Po mszy rozeleni onierze dopadli ksidza w kancelarii wiziennej, krzyczc: Suchaj, kruku! Nie chcemy awantur ani kopotw! Nie chcemy twojego biczowania! Nie chcemy krwi, naarlimy si jej do! Wiemy, e przyjdzie nam zapaci rachunek na tamtym wiecie. Ale on ju nie ronie, spacamy go. Nie modlitw i pokut, lecz sub. Moe ona nie zaniesie nas do raju, ale staramy si, wic nie jud! Szanujemy twoj mio do Boga. I czyta umiesz. Lecz czy musisz nas drczy? Chcesz na nas sprowadzi kar? To nasza rzecz, co robimy po subie, nie wyrzdzamy nikomu krzywd! Sobie wyrzdzacie krzywd, nurzajc si we wszeteczestwach! odkrzykn Parys. Szatan was opta! Od dawna ju y sobie spokojnie midzy wami, kiedy siedzielicie w elazach, a teraz, kiedy was rozkuto, przystpi do pracy i nie znacie innej drogi prcz drogi grzechu!... Odwrcio si sabe serce ludzkie od Boga, skuszone obietnicami ksicia piekie! Cielsko czowiecze w rozpucie si tarza jako w bocie wieprz, podo drwi z cnt, nad sercem gruje i gardzi koron niebiesk! Szatan jest w was i obok was! Czai si wszdzie! W spojrzeniu bezecnej kobiety, w jej szeptach, w jej chodzie, w waszych mylach i czynach, w waszym zapomnieniu Boga i pogoni za marnociami! Powiada Stary Testament: Widziaem wszystko, co si dzieje pod socem, a oto wszystko marno i ubieganie si za wiatrem. Mwiem w sercu swoim: pjd, a rozpuszcz w rozkoszach wszystko, czego day oczy moje, nie broniem im. 1 obaczyem we wszystkim marno!.... O tym pamitajcie, kiedy odwrceni plecami do Boga zapominacie o mdroci... Czekaj, czekaj! przerwa mu Grabkowski. pilnie przysuchujcy si sprzeczce. 1 ty co zapomnia, klecho, nieuczciwie ich karcisz nauczajc przyzwoitoci. Zapomniae dokoczy w cytat z ksigi Eklezjastyka! Od sowa, na ktrym urwae, dalej idzie tak: Zwrciem si, abym oglda mdro, i poznaem, i jednakie jest dokoczenie mdrego i gupiego. C za poytek czowiekowi ze wszystkiej pracy jego. i z udrczenia ducha? Wszystkie dni jego s pene boleci i ndzy. Widziaem udrczenie, ktre Bg da synom czowieczym, aby si cignli w nim. a adnego poeieszyciela... Eklezjastyk mwi, e wszystko jest nicoci, i dobro i zo, e nie warto si wysila, jeden kres cnotliwych i niecnotliwych. tak mwi, przynajmniej mnie. Ty zawsze syszysz co innego ni jest powiedziane! Nic bdzie za bez kary i dobra bez nagrody. Bg kadego sprawiedliwie osdzi. Sam w grzechu po uszy toniesz i jeszcze innych do lego... Nie bj si. Boga to nie zdziwi. Dawno, kiedy mody byl jeszcze, bo przecie musia mie swoj modo, interesowa si wszystkim, ale od tamtej pory widzia wszystko w tylu odsonach i powtrkach, e najbardziej chamskie grzechy musiay mu si opatrzy i teraz, kiedy jest ju stary i mdry, pozostaa mu tylko nuda i obojtno.

201

Jest wyrozumiay jak czas, nie obchodzi go, co zrobi ja czy oni, widzia to ju milion razy. Moesz by spokojny, nie zauway niczego. Mam by spokojny patrzc, jak zamieniasz si w bydl? - A dlaczego nie? Dopiero co powoywae si na ksig Eklezjastes, wity robaczku, a tam stoj jak byk i takie sowa: .Jednakie jest dokoczenie czowieka i bydlt, i rwny stan obojga. Jednako tchn wszystkie i nie ma czowiek nic wicej nad bydl. Kt wie, czy duch synw Adamowych wstpuje w gr, a duch bydlcy na d?. To s starodawne bdy... Nie. Bdem jest. e si ze mn chcesz mierzy na znajomo ksig, a nie wygrasz w tym. uprzedzam. Tak jak nie wypdzisz chuci z mego cielska i z grzesznych ldwi tych oto krukw, co ci chc rozdzioba ze zoci, e ich karcisz publicznie. Mnie, na przykad, kobieta potrzebna jest raz na dwa dni, nic nie poradz na to. Czemu si nie oenisz, by czyni to po boemu? Musiabym si zakocha. Wic czemu tego nie zrobisz? Grabkowski wzruszy ramionami i odpar tym samym, agodnym, kaprynym i sardonicznym tonem, w ktrym pobrzmiewaa nutka nieuleczalnego pesymizmu: - Bo robiem to zbyt wiele razy i wiem, e to mija. Albo ona ci rzuci, albo ty j, albo znudzicie si oboje, albo znienawidzicie i zaczniecie sob pogardza. Na jedno wychodzi, to nigdy nie trwa dugo. Ci. ktrzy si nie rozstaj, to udawacze, albo musz, i wtedy tym gorzej dla nich. Teraz, kiedy wiem, kad mio zatruaby mi myl: i po co te wszystkie sodkie popoudnia i noce w uciskach, zaklciach i wyznaniach, jeli dzieli sieje z kim, kto wkrtce bdzie tak samo obcy jak by, zapomniany i przeklty? Sam bdziesz przeklty! Eje! Pamitam jak rzeke, i bd zbawiony chobym nie wiem jak si broni przed tym. A teraz gadasz... Gadam i gadam, ale ciebie nie przegadani, w pysku jeste najmocniejszy, niecnoto! Gdyby si Samson dochowa takiej szczki, to dopiero by bi Filistynw! Jeno, e nie ozr, ale gowa wiadczy o czowieku. Gupszy od kadego ze swych butw! Dlatego, e wierz w sowa Eklezjastes. i wszystko podlega marnoci? To ty jeste gupi, klecho! Skoczyli sobie do oczu jeszcze gwatowniej. Kiss musia ich ktni przerwa, rozpdzajc zgromadzonych i nakazujc zaj si prac. Mia wraenie, i racja jest przy pisarzu, gdy wszystko podlega marnoci, jest nieistotne, chwilowe, przemijajce w ogromie dziejw, wszystko, a wic i to, czemu on powica reszt ycia, ale zimne oko topaza spojrzao na surowo i przywoao do porzdku. Grabkowski. ten dziwny czowiek, ktry jeszcze nie umar, a ju przey ycie za trzech, stary nie wiekiem, lecz dowiadczeniem, emanujcy znajomo wszystkiego, nieomal dotykalny przesyt czynami i zaspokojenie wyczerpan studni rozkoszy ziemskich z tak elegancj, e dla wielu chudo zaprzyjanionych z yciem stanowio to wyzywajc zniewag, ten leniwy sybaryta, ktry zamkn si przy stole pisarczyka

202

wiziennego, eby ukry przed wzrokiem natrtnego wiata w ciemny kcik wasnej wyszoci, ow kad pen wiecznie modych mamide zoonych z dumy, ambicji, nadziei i zuchwalstwa, a teraz poraonych rezygnacj - on wanie sta si zaufanym Kissa. Wystarczyo tylko wzi pod ochron godno jego butw. Buty byy pupilami Grabkowskiego. Mia ich wiele, rnych fasonw i kolorw, a dba o nie niczym kwoka o swoje pisklaki, twierdzc, e to jedyna rzecz, ktra odrnia jego nog od apy zwierzcia, co daje mu poczucie przynalenoci do wyszego gatunku. Niektre pary trzyma w kancelarii wiziennej pod stoem, zmieniajc je przy wychodzeniu na miasto w zalenoci od pogody lub nastroju. Ktrego dnia Krammer, wrzeszczc, e kancelaria to nie magazyn szewski, wyrzuci wszystkie buty Grabkowskiego za okno, w kaue bota. Pisarz spojrza na wzrokiem penym nienawici i od razu, z determinacj tak szybk, by strach nie zdy go powstrzyma, wyla na mundur oberins-tygatora cay inkaust z kaamarza. Ryk, jaki doby z siebie Krammer. cign do kancelarii kapitana Voeresa i ksidza. Co si tu dzieje? spyta Imre. To cierwo oblao mnie zoliwie inkaustem! zawy Sas. Zgnije w ciemnicy! Moliwe, ale niech najpierw powie, dlaczego to zrobi. Grabkowski bez sowa pokaza za okno. Kiss wyjrza, cofn gow do wntrza i rzek: Dobrze zrobi. Oberinstygator zrozumia, e oto nadesza prba si, ktrej wszyscy oczekiwali tak dugo. Krzykn na swoich ludzi, a kiedy do kancelarii wpado trzech szeregowcw z podoficerem, wyszczerzy zby w stron pisarza: Bra go! Kiss uzupeni w rozkaz, mwic: Ten, ktry go pierwszy tknie, bdzie liza sw juch do Wiekiejnocy, tak zostanie pobity przez moich chopcw. onierze zamarli. Bierzcie go, otry! - powtrzy Krammer. W acuchy i do studni! onierze stali dalej bez ruchu, ze wzrokiem wbitym w ziemi. Gdy Krammer zacz okada ich piciami i kopa, kulili si i osaniali, lecz nic nie mogo ich zmusi do wykonania rozkazu. Sas odwrci si przekrwionymi oczami w stron Kissa i dyszc ciko wycharcza: Jeszcze... jeszcze zobaczymy! - Nieprawda, nie zobaczymy ju adnych szykan wobec pana Grabkowskiego, bo ja na to nie pozwol. Jakim prawem?! Prawem silniejszego. Oberinstygator zakl i znikn w korytarzu, lecz nim dobieg do drzwi na dziedziniec, Imre dogoni go i rzuci o cian. Byli sami. Pozbierasz te buty. panie Krammer. wymyjesz i odniesiesz na miejsce. Jeli za p godziny nie bdzie to zrobione, moi ludzie owicz ci. Co?!... Nie omielisz si! Ju to raz syszaem, byem wtedy mody i rzeczywicie nie omieliem si.

203

Od tamtej pory wydorolaem. Moesz to sprawdzi nie robic nic przez p godziny. Tylko tyle byo trzeba, eby pisarz odda Wgrowi sw dusz. Krammer za. wypuszczony po umyciu butw, pobieg ze skarg do Bieliskiego. Marszaek wezwa ich obu nastpnego dnia i upomniawszy najpierw Krammera. by ogldniej traktowa podwadnych, zbeszta Kissa cikimi sowy. Dopiero kiedy usatysfakcjonowany ajdak wyszed, Bieliski zmieni ton: Po co ci to byo, mao masz wrogw? 1 bez tego mnie nienawidzi, ekscelencjo. Przesta si zachowywa jak bdny rycerz, bo nastpnym razem zostaniesz prawdziwie ukarany! Ile razy mam powtarza, ebycie go zostawili w spokoju?! Kiedy on nie chce nikogo zostawi w spokoju. - Ciebie nie rusza, a buty Grabkowskiego nie s monstrancj, psiakrew!... No dobrze, teraz powiedz z kim si widywa Saldem. Z krlem, z Branickim... by te u hetmanowej Ogiskiej. Po kiego diaba? Suba mwi, e zoy uszanowanie. Przywiz bogate prezenty. Ciekawe... O czym gwarzyli? O mioci, ekscelencjo. On jej prawi komplementy jak Filon pasterce, ona miaa si zachwycona. Co ty mi tu pieprzysz, Voeres?!... O niczym innym nie mwili? Niestety, ekscelencjo. Znam kade sowo tej rozmowy... Sam si dziwi. Z Branickimi dugo rozmawia? Dwie godziny. O czym? Nie wiem. Cholera, o duperelkach wiesz, a o tym, co najwaniejsze... Tylko mi si nie obraaj i nie gro dymisj! Czego si jeszcze dowiedziae? Czego wanego, ekscelencjo. Po raz drugi Saldem wszed do Zamku przebrany, na rozmow z Branickimi. Wprowadzi go potajemnie hrabia Moszyski. Brawo! Drugi przyjaciel krla te ju w chlewie... Do kompletu brakuje naszego angielskiego gocia. Nie byo adnego kontaktu midzy Saldernem a lordem Stonem. za to mog rczy. Mimo to nie spuszczaj z oczu gagatka. Dobrze, ekscelencjo. A co z Casanov? Krl nie pozwoli go rusza. Wczoraj powiedzia mi, e sam rozstrzygnie spraw. A ona mi mierdzi... czuj Repnina! ...No dobrze, masz tu od dla swoich barankw, znowu gamratki si wzbogac... Acha, powiedz Faludiemu. e chc go widzie jutro rano. Jeli go spotkam, ekscelencjo, nie widziaem go ju. od dwch dni. od tamtej masakry. Kl ..Basiora na czym wiat stoi. -- To powtarza po mnie! Cholera, ja te nie mog spa przez tego zbrodniarza! Kpi sobie z nas w ywe oczy! Ekscelencjo...ja bym z tamtymi zrobi to samo. co Basior!

204

Umwmy si, e ja rwnie, kapitanie, ale moim obowizkiem jest schwyta Basiora! Kady dzie zwoki naraa mnie na obelgi moich wrogw. Po tym winiobiciu nasuchaem si tyle zoliwoci, e mnie szlag trafia sto razy na dzie! winiobicie, o ktrym mwili, miao miejsce po wydarzeniu opisanym w wczesnych gazetach i w pamitnikach pewnego Inflantczyka, podrujcego akurat po Polsce: ..Zim 1766 roku jednego ranka znaleziono adn dziewczynk, okoo lat czternastu majc, u bramy Saskiego paacu na p umar. Wosy i odzie miaa w najwikszym nieadzie, gow potuczon i sice po caym ciele. Zaniesiono j do jednego z ssiednich domw, cucono, trzewiono, tak e przysza do siebie. Dowiedziano si od niej, e z reduty udaa si z modym jakim szlachcicem do jego mieszkania, ulegajc jego gwatownym probom. Z pocztku opieraa si temu, bo go nieco wprzdy widziaa przechadzajcego si z szeci czy siedmi towarzyszami, ktrzy dziko i grubiasko dokazywali. Ale gdy ci panowie znikli, daa si nakoni. Pojechaa powozem z tym paniczem do jego mieszkania, ale teraz nie moga go wskaza nic znajc Warszawy, do ktrej niewielu dniami wprzdy przybya. Zaledw ie pi minut upyno, towarzysze tego pana przybyli za nim; najokropniejsze si ich obejcie z ni, nieludzkie i okrutne, zmysw j pozbawio, tak e nie wiedziaa, jakim sposobem znalaza si w tym miejscu, skd j przyniesiono (tum. Jzefa Ignacego Kraszewskiego). Dwa dni pniej do obery przy trakcie Ujazdowskim weszo kilku ludzi. Pierwszy, susznego wzrostu mczyzna o paskim obliczu, wyj spod paszcza garacz, wymierzy w grup wesoej modziey przy stole z winem i nacisn spust. awy zrobiy si puste i czerwone jak podoga, na ktrej leay postrzpione zwoki szeciu biesiadujcych. Jeden z nich, jedyny, ktry jeszcze y, wyda gony jk, gdy mordercy ju wychodzili. Ten. ktry strzela, da znak kamratowi, a w zawrci, pochyli si nad rannym i mwic: ..Pozdrowienie od Basiora!, przeci mu gardo noem. Sprowadzona przez Faludiego dziewczyna, ktrej pokazano zmasakrowane ciaa, rozpoznaa swoich oprawcw. Imre wspczu Faludiemu. ktrego zadanie rwnao si rozkazowi zapania ducha, mia wszake do wasnych kopotw, by myle o strapieniu przyjaciela zbyt dugo. Afera z Krammerem i Grabkowskim, i bdca jej konsekwencj rozmowa z Bieliskim, nie wprawiy go w szampaski humor. Po powrocie do koszar wiziennych rzek krtko Grabkowskiemu: Zaatwione, Krammer wicej nie bdzie si ciebie czepia. Dzikuj, panie kapitanie - odpar pisarz moe pan na mnie liczy. W czym? We wszystkim. Tak?... No to zrb mi t grzeczno, panie Grabkowski. i przesta napada ojca Parysa. Postaram si, panie kapitanie, chocia to on wywouje wilka z lasu. Czemu tak nie lubisz ksiy? Bo nie lubi faszywcw. - Ale ojciec Parys nie naley do nich!

205

Tak. lecz mi ich przypomina, swoim strojem i swoim gadaniem. Kler to najpodlejsza gadzina w tym kraju! Niby su Bogu. a rozpiera ich nienasycona dza dostojestw, potrzebne im s paace, ekwipae. dziwki, karty i setki opat ciganych od ludu! Lecz najprzykrzejsze jest to. e ich tyrania siga wiata myli: trzeba si tumaczy przed gupkami w materiach, w ktrych plcze si umys ludzki! Czowiek naraony jest na wysuchiwanie nauk, na bogosawiestwa, przygany. kary, pouczenia, ekskomuniki, czasem nawet na spalenie, jak bezrozumna owca! On wanie jest od tego najdalszy, suy Kocioowi... - Tak, temu samemu Kocioowi, ktry nigdy nie potpi instytucjonalnie niewolnictwa i nie prbowa go znie! Temu samemu Kocioowi, wedug ktrego szczcie osiga si na tamtym wiecie, na tym za wszystko ma pozosta bez zmian! Wystarczy przeledzi dzieje... Zostawmy ledzenie dziejw - przerwa mu Kiss mnie interesuje ledzenie ludzi. Panie Grabkowski. powiedz mi szczerze, czy to ty ledzisz Krammera dla Bieliskiego? Pisarz zmartwia. Otworzy usta i przez chwil nic nie mwi. Potem zamkn je i odpowiedzia: Po co miabym to robi? Przecie Krammer to zastpca marszaka. Nie udawaj durnego! podnis gos Imre. Toczy si walka nie o buty, lecz o wadz w tym kraju! Moliwe, kapitanie, ale to mnie nie obchodzi. Widziaem wiele wadzy na wiecie i wiem, e kada wadza tylko rozczarowuje. - Panie Grabkowski, nie wierz, e ty stoisz na boku. Bo pan mnie nie zna. kapitanie. Ja zawsze stoj na boku. Bez przerwy toczy si gdzie walka, tylko e ja nie wierz w jej sens, bo znajomo historii mi mwi. e na og walczcy o ideay maj ze zwycistwa tyle samo, co kobiety z mioci, ponienie i gorycz zawodu. Nie mieszam si. Dobra burkn Kiss pomyliem si. Zapomnij o tej rozmowie. Jeli zajdzie potrzeba... Usysza ciki tupot butw w korytarzu. Do komnaty wpad zdyszany kruk, przyskoczy do Kissa i szepn mu co. Imre odpowiedzia krzykiem: Alarm! Dwjka! Dziesi minut!... I dawaj tu ojca Parysa! Dwjka bya wariantem planu przygotowanego dla kamienicy na Starym Rynku, w ktrej bywa Turku. Do sklepu z przyborami liturgicznymi w parterze tego domu wszed wanie lord Stone i znikn! Dziesi minut mieli ludzie z oddziau Kissa na przebranie si w stroje kupcw i mnichw. On sam wdzia przy pomocy Grabkowskiego strj ksidza, drwic: Teraz i mnie przestaniesz lubi, prawda? Min dobry kwadrans nim dzwonek nad drzwiami sklepu oznajmi gocia, ktry rzek od progu: Laudetur Jesus Christus. In saecula. humillimus serwus1 odpowiedzia kupiec, stary mczyzna w niemodnym ubraniu, podnoszc okulary znad ksigi rachunkowej. Ach, ojciec Parys! Pozdrowiony!... Ju mylaem, e ksidz choruje albo co, tyle czasu... Jak tam owieczki boe, co pobdziy pod rk katowsk?

206

Ku radoci nieba i wszystkich miosiernych, a smutkowi szatana i sug jego, nie ma ostatnio miertelnych wyrokw, panie Bracki. To i pracy, znaczy si, mniej. Deo gratias!2 Wolabym, eby jej wcale nie byo. Ale c, bdz nieszczni, tedy i krtko odpoczywa miecz kata. A wyjaw no mi, dobrodzieju, czemu zawdziczam wizyt ? Ubijemy interesik, co? Moe i ubijemy. Kaplic now marszaek chce otworzy i dwch jeszcze ksi y najmie. Obkupi mi ich kaza, a przybytek wyposay odpar Parys, rozgldajc si po pkach. Na najbliszych od wejcia byszczay brzowe puszki komunikantw i pozacane kustodia do przechowywania zakonserwowanych hostii. Dalej szy srebrne monstrancje, kielichy i relikwiarze. W gbi, na tle bkitnego pluszu, wyrasta las krucyfiksw, bere promienistych, lichtarzy, lampek oliwnych, zwykych wiecznikw i latarek. Przepierzenia od zaplecza uczepiy si mosinymi wargami kropielnice, kocioki i lavaba, wyej za pyszniy si na podstawkach niklowane kadzielnice i srebrne kinkiety. Po lewej stronie, na wprost wejcia, poszycie z czerwonego jedwabiu dwigao dki na kadzida do trybularzy. puszeczki na wite oleje, oksydowane kropida, tacki z chiskiego 1 Na wieki, uniony suga. Bogu niech bd dziki! metalu i wszelaki drobiazg: medaliki, krzyyki misyjne, race z koci i drewna. krwawice serduszka i szkaplerze. Bra i wybra, u (Irackiego najlepiej i najtaniej! rzek kupiec, zacierajc donie gestem zachty. Kada liszka swoje chwali mrukn Parys. Zachwalacie, panie Bracki, jak nie przymierzajc yd. Wszyscy jestemy ydami. ydzi rozsiali swoj krew! zamia si kupiec. Czego szukacie, wielebny? Sukni mszalnych najpierwej. Trzeba byo od razu mwi! Chodmy do skadziku. Weszli na zaplecze, zostawiajc otwarte drzwi, aby dosysze dzwonek od wejcia do sklepu. Bya to obszerna, sklepiona komnata, z oknem na podwrze. Ze stojakw zwisay rzdy jedwabnych ornatw, kom y, zocistych dalmatyk z prawdziwego brokatu, adamaszkowe stuy, tuwalnie z tiulu, trjdzielne sukienki na cyboria i bursy do wiatyku. Na awach pitrzyy si wzorzyste kapy z aksamitu i mory, bogato szamerowane zotem, haftem i kolumnami w rnych kolorach, antypendia haftowane w kwiaty lub licie winogradu, baldachimy z jedwabnego adamaszku z frdzlami, a take stosy bielizny, pachncych woni wieego ptna obrusw, ekranw zwanych ,,umbracula, wytaczanych pcien bordeaux i zielonego pluszu. W ktach stay wyniose krzye procesyjne. cike lawaterze i wieloramienne kandelabry, a z belki biegncej przez o sklepienia opaday metalowymi gronami firnizowane i zocone pajki. Nagle jkn dzwonek. Kupiec cofn si i ujrza drugiego ksidza. Nim odpowiedzia in saecula saeculorum, Parys przedstawi przybyego:

207

To mj pomocnik, ksidz Koszera... Dobrze, e przyby, bo trza mi porady, icie bogaty wybr u pana Brackiego. Zaczli przeglda. Delikatne rce Parysa z luboci ujmoway obszyte koronk paki z lnianego ptna, haftowane korporay, humeray, puryfikaterze, rczniki i koloratki. Co obejrza, podawa drugiemu ksidzu, w ktrego wielkich, czarnych rkawiczkach race oko sw biel alby, batystowe komeki, morowe pasy, manszety, konierzyki, szarfy i kaszmirowe birety zdaway si ulega sprofanowaniu, pobrudzeniu i zmiciu. Znowu przemwi dzwonek, zwiastujc dwch smutnych mnichw, i znowu ksidz Parys wyjani: To te moi... wejdcie, braciszkowie. Drzwi za nimi jeszcze si nie zamkny, gdy stan w nich domokrny handlarz w towarzystwie kilku zakonnikw. Waciciel sklepu zrobi krok w stron gdaskiej szafy, ze szczytu ktrej zwisaa krtka linka zakoczona mosin rczk, lecz wyprzedzi go ostry gos Kissa: Nie dotykaj tego dzwonka, czowieku, i nie kop butami w szaf lub podog, bo skrcisz sobie ywot! Dwaj mnisi byskawicznie wykrcili kupcowi rce i zatkali mu usta. Trzej inni zamknli drzwi na klucz i zasonili witryn czarnym obrusem. Ksidz. Parys uczyni to sarno z oknem od podwrza. Imre podszed do kupca i powiedzia: Mam mao czasu, nie oszukuj mnie, twoja gra si skoczya. Zapomnij o przysigach, ktre dae, przypomnij sobie, e yjesz tylko raz. Z grobu nikt ci nie wydobdzie. Skamiesz, to umrzesz w mczarniach, a twoje dzieci pjd ebra. Wybieraj! Kupiec opuci powieki na znak zgody, a kiedy zdjto mu knebel, powiedzia prawd. Potem otworzy szaf i zapuka do drzwi w tylnej ciance, a gdy ukazaa si w nich twarz stranika, rzek: Wejd no, przesyka jest. Kiss powtrzy stranikowi to, co przedtem usysza kupiec, ale siny z wysiku drab tylko zakl i prbowa wyrwa si mnichom. Zmik po kilku mocnych uderzeniach w brzuch, gdy mu rami wykrcono tak, e omal nie wypado ze stawu. Z ptl na szyi poprowadzi ich schodami w d, do piwnicy, w ktrej zaczyna si podziemny loch. Ksidz Parys zosta w sklepie, a kilku krukw na zewntrz, z rozkazem przytrzymania kadego, kto dotknie klamki. Zniewolonemu stranikowi Kiss rozkaza zdj buty. On sam i jego ludzie szli w specjalnych apciach tumicych kroki. Po kilku minutach apcie nasiky stch wod zalegajc dno lochu. Posuwali si w zupenym milczeniu, trzymajc za rce. Na przodzie kroczy kruk z latarni, stawiajc nogi ostronie jak bocian i macajc przed sob kijem, chocia stranik przysiga, e na trasie nie ma puapek. W pewnej chwili znaleli si w piwnicy rozwietlonej maym, zakratowanym oknem, ktre wisiao na cianie pod sklepieniem. Na murach. Bg wie dlaczego, peno byo napisw: imion, zakl i przeklestw. Ponownie weszli w ciemny korytarz spadajcy w d. Dotarli nim do szerokich drewnianych schodw. Imre przybliy zegarek do pomienia, mino p godziny. Schody koczyy si podestem i drzwiami z cikich bali umocnionych za pomoc elaznych sztab.

208

To tu szepn stranik. - Przyjacielu odszepn mu Kiss jeli skamae, jeli tam, w kuchni, bdzie wicej ni jeden czowiek, to ta minuta jest ostatni w twoim yciu. Panie, przecie mg kto wej!... Skd mog wiedzie?! Mdl si! Stranik zastuka w umwiony sposb. Usyszeli zbliajce si kroki 1 pytanie zadane chrapliwym basem: Kto?! To ja. uber, otwieraj! Zazgrzytaa zawiasa i drzwi uchyliy si bez szmeru. - Co jest? Kuferek. Drzwi otwary si szerzej i stan w nich czowiek tak gruby, i wydawao si. e nie przejdzie przez nie. Dawaj! Pocauj mnie! Zostawiem pod schodami, zawoaj kogo, niech wemie. Jestem sam! To twoje zmartwienie. Barya. Ja targaem od sklepu, rk ni grzbietu nie czuj. Wracam, a ty si podwigaj na schodach. Zaczekaj, sobaczy synu! burkn grubas. Powiecisz! Przecisn si bokiem przez odrzwia i na skro spado mu uderzenie drewnianej paki. Imre przebieg kuchni i wsadzi oko w szpar kotary oddzielajcej ssiedni izb. Bya pusta. Zza zamknitych drzwi w przeciwlegej cianie dochodziy wrzaski, kto krzycza na kogo, zaguszajc wszelkie odgosy. Mam szczcie pomyla - a za duo. Za gadko to idzie!. Wyda swoim ludziom rozkazy; dwm kaza i za sob. Weszli do drugiej izby. Da im znak, by czekali przy kotarze, a on sam na palcach podszed do drzwi i przyoy ucho. Pierwsze sowa, ktre zowi, wprawiy go w zdumienie byy to te same sowa, jakie dopiero co usysza w gabinecie Bieliskiego. Jaki mczyzna rycza: ... dlatego przesta si bawi w bdnego rycerza, cholera jasna! Kto, do kogo byo to skierowane, nic nie odpowiedzia. Nie mg to by lord Stone nie znajcy sowa po polsku, wic gdzie jest ten przeklty Anglik?! A moe siedzi tam i przysuchuje si? Krzyczcy wznowi reprymend: Wilk, czy ty naprawd nie pojmujesz, e adne szczcie nie trwa wiecznie? Kiedy wpadniesz, a wtedy i my wpadniemy, wymcz z ciebie wszystko! Po jakiego czorta kusisz los takimi idiotyzmami? Po co ta jatka?! Nudzi ci si? Niedugo bdziesz mia a za duo roboty, ale nie takiej bezsensownej, obiecuj ci! Znowu odpowiedziaa mu cisza i musiaa podnie jego gniew, bo znowu rykn: Suchaj, czasami myl, e ty jeste chory, naprawd! Leziesz w biay dzie do karczmy i rozwalasz jakich gwniarzy, po co?! No powiedz, po co?! Ten drugi odezwa si wreszcie, zimnym, metalicznym gosem (Imremu zdawao si. e zna ten gos, ale nie mg go z nikim skojarzy): Chciaem si tylko napi wina. Ale oni zajmowali st. ktry mi si podoba. Kpisz sobie! Daj sowo. Jak mam pragnienie, to si robi okropnie nerwowy... Dwch rzeczy nie lubi na tym wiecie. Jak kto mi zajmuje miejsce, ktre mi si podoba, i jak kto si na mnie wydziera!

209

Nie strasz, ,,Alex\ mam twoje strachy w zadku! - wrzasn pierwszy gos. Zachowujesz si jak szczeniak i na Boga skocz z tym! Skocz od zaraz! Kiss sprawdzi swoje pistolety i da obu mnichom znak. by zaczekali. Potem nacisn klamk kolanem, pchn z caej siy i przestpi prg. mierzc z dwch luf w dwie nieruchome gowy, przeraon, z wytrzeszczonymi oczami, gow nieznanego brodacza, i eleganck, spokojn gow... lorda Stonea! Rozwarte gwatownie skrzydo drzwi odbio si od ciany i powoli wracao za karkiem Kissa do pooenia pierwotnego, a zatrzasno si. Pozwolisz, milordzie, e si wcz do dyskusji zakpi po angielsku. Moim zdaniem paski towarzysz ma racj, adne szczcie nie trwa wiecznie. You're welcome1 odpar Wilczyski. robic zapraszajcy ruch rk. ... Pewnie przybywasz z ostatnim namaszczeniem, a przedtem zechcesz mnie wyspowiada. Tylko najpierw przedstaw si, wity mu, bo ty mnie znasz, a ja ciebie nie, a z nieznajomymi nie rozmawiam. Kim jeste? Jestem krlem polowania, czy tego nie wida?... To zachwycajce, nigdy nie przypuszczaem, wasza lordowska mo, e polujc na brytyjskiego arystokrat mona ustrzeli polskiego wilka... Rczki! Rczki na stole, milordzie, sowo krla polowania, e nie zdysz! Wilczyski spojrza na Rybaka, ktrego twarz umieraa od klski, i wybuchn szyderczym miechem. Koniec, mdralo! powiedzia. A wiesz dlaczego? Bo ten klecha, ktry jest takim ksidzem, jak ja lordem, mia lepsze pieski od twoich i wicej oleju w gowie, chocia taki jeste uczony, e innym udzielae nauk! Przejechalimy si obaj, bo obaj jestemy gupcami, aleja i tak jestem przy tobie Sokratesem! Rybak nawet nie odwrci gowy w jego stron. Siedzia skurczony w sobie, z twarz skupion i mroczn, tak silnie zwierajc zby, jakby chcia wbi grne w dolne. Zastanawia si, czy nie skoczy na intruza i nie przyj obu kul, gdyby szczcie dopisao, na kuloodporn kamizelk, ktr zawsze nosi pod wierzchnim ubraniem, ale tamten musia to wyczu, bo podnis krcic i pogrozi mu ni jak palcem: Nie rb tego, dziadku, chyba e chcesz, abymy ci wynieli na noszach! W nogi trafiam rwnie dobrze jak w eb, a przestrzelone kolano strasznie boli!... No to jazda, panowie, idziemy! Zapraszam do mnie, na wicenia. Kiedy to mwi, Rybak patrzy na jego donie w czarnych rkawiczkach: wszystkie palce lewej byy zwarte na kolbie, w prawej tylko cztery pity odstawa sztywno jak przyszyty kikut! Piorunujca iskra przewiercia ciao ebraka. Szansa jedna na tysic, ale jakie rozpaczliwe przeczucie podpowiadao mu, e sta si cud. Odchyli si na siedzeniu i udzieli Wilczyskiemu odpowiedzi: Mylisz si. .,Alex. Przegrali my we trzech, a najwikszym z nas gupcem jest ten. co tu stoi i mierzy do nas. To Wgier, ktry szuka tego samego, co my. 1 Angielskie powitanie, mniej wicej: Jeste mile widziany; Prosimy bardzo; Czuj si jak u siebie w domu. itp. Zacz bardzo szczliwie, tylko e adne szczcie nie trwa wiecznie. Mia po prostu pecha - wykoczy jedynych dwch ludzi, ktrzy mogli mu pomc. Caa poraajca elektryczno z ciaa Rybaka przeskoczya w ciao Kissa. Omal nie zachwia si. jakby podoga drgna mu pod nogami.

210

Czego szukasz? spyta brodacza. Czego rowego, panie Kiss, o czym ty wiesz duo. a ja te troch odpar uspokojony ebrak. Razem znajdziemy szybciej. Nie zabija si sojusznikw przed bitw. Za pno powiedzia Kiss musz was aresztowa. To tak jakby aresztowa swoje plany rzek Rybak. Beze mnie nie znajdziesz! Ciebie nikt nie zna, moemy zrobi ukad zgodzi si Kiss. Ale zapacisz jego osob. Musz mie ..Basiora! Rybak nic nie odpowiedzia i zrobio si bardzo cicho. Obaj patrzyli na Wilczyskiego i obu zachwyca jego marmurowy spokj. Nagle Basior skierowa kpicy, badawczy wzrok na przyjaciela i ebrak odwrci oczy. Nie! powiedzia zdecydowanie, pewny, e dla czowieka o czterech palcach purpurowe srebro jest waniejsze od wszystkiego. Dostaniesz za miesic innego Basiora, ktry zginie od wybuchu i bdzie mia twarz tak poharatan, e nie do rozpoznania. To albo nic! Imre zacz gorczkowo myle: jego kruki nie widziay tutaj lorda Stone'a i nie wiedz, e on i Basior to ten sam czowiek. Byo jeszcze tamtych dwch... i kupczyk! Na szczcie nie powiedzia marszakowi o tej kamienicy, ale ryzyko straszne, wszystko si moe zawali! Lecz jeli ich aresztuje?... Zbyt wiele o nim wiedz... 1 wiedz o purpurowym srebrze! Nie, nie moe ich aresztowa. Otworzy drzwi i krzykn: Dawa tu tego... Bary i tego drugiego! Szybko! I przyprowadcie mi kupca, chc ich skonfrontowa! Przepuci grubasa i stranika przez prg baczc, by jego ludzie nie zajrzeli w gb komnaty. Potem zaczo si czekanie. Czas rozciga si jak kropla ywicy spywajca po korze drzewa, a kady z nich. zatopiony we wasnym milczeniu, odczuwa t sam niepewno. Imre poj, e to, co si stao, musiao si sta. bo cae proroctwo rotmistrza Sandora Kissa, a do najdrobniejszego szczegu, zostao zapisane w przeznaczeniu, w zimnym blasku topaza. i e dlatego nie wolno mu by nieposusznym wobec kamienia, nawet gdy ryzykuje wasn gow. To proroctwo tkwio w nim jak stalowa spryna rozwijajca wolno witalne.zwoje.... Przyprowadzono kupca i Imre zamkn drzwi. Jest tu inne wyjcie? spyta. Rybak w odpowiedzi pokaza mu drabin prowadzc na strych. Uciekajcie, tylko chyo, bo moi ludzie dobrze cigaj! I cichoooo!... Ja sam narobi haasu. Gdzie ci szuka? spyta Rybak. Jestem kapitanem krukw Bieliriskiego, nazywam si Imre Voeres. V o e r e s! Gdy ostatni z nich znikn w czeluci strychu. Kiss odczeka trzy minuty, zadajc gono pytania, potem nagle wystrzeli, przewrci drabin na drzwi, ryglujc je tak, jakby przypadkiem spada w t stron zrzucona przez uciekajcych, wreszcie podszed do ciany i waln si czoem o krawd belki, tracc przytomno. Po poudniu, lec z obandaowan gow w pokoju ksidza Parysa, przemwi do swoich ludzi:

211

Jeli ktry z was nienawidzi mnie i chce si mnie pozby std, teraz jest najlepsza okazja, taka. jaka si ju nie powtrzy. Niech idzie do marszaka, albo tylko do Krammera, i opowie mu jak gupio daem si podej, jak przez moje niedostwo ptaszki wyfruny. Wtedy na pewno dostaniecie nowego dowdc. A teraz zostawcie mnie samego. Wyszli w ponurym milczeniu, czujc si tak, jakby mia nimi zawadn kobiecy pacz. W izbie broni najstarszy z nich, Paubiec-Gsienica, jednooki mocarz ze zbjnikw tatrzaskich, trzykrotnie w yciu skazany na mier, przy czym raz uaskawiony, dwukrotnie za urwany z szubienicznego sznura, rzek: Ja wm ino tya powiem, co kaby klry za swojem interesickiem wyprzeda jego. to ja takiemu sam dopiro piknie podzikuje, sykie kocicki mu galanto pogrucham ciupak! Chociaby plugawiec do klastoru sie zamkn, kicj to Wosysko, co Branickiego ciachno, jo go naleze! Haj! Wosysko. co Branickiego ciachno, wyszo w kocu z klasztoru, by dowiedzie si, e z rozkazu krlewskiego ma opuci Polsk. Czytamy w memuarach Casanovy: Monarcha, ktremu pragnbym odda zupen sprawiedliwo, dawa niestety posuch oszczercom (...). Nie posiadajc si z gniewu i nie baczc na konsekwencje, napisaem do krla, e honor mj wymaga po mnie. bym jego rozkazom nie by powolny. (Wierzyciele moi, Najjaniejszy Panie pisaem nie wybacz mi gdy opuszcz Polsk nie zapaciwszy, eom winien, dlatego tylko, e Wasza Krlewska Mo mi wygna(...). Nazajutrz z rana hrabia Moszyski przynis mi tysic dukatw. Oznajmi mi, e krl nie wiedzia, i jestem w potrzebie, a e ocalenie ycia jest rzecz wikszej wagi, przeto Jego Krlewska Mo rozkazuje mi Warszaw opuci, bo gdybym zosta, to przejedajc si po nocy albo idc w dzie pieszo, naraabym si na niebezpieczestwo, ktrego na dusz met nie daoby si unikn (...). Zaraz nazajutrz popaciem dugi w sumie okoo dwustu dukatw i przygotowaem wszystko na nastpny dzie, by w towarzystwie hrabiego Clary wyruszy do Wrocawia. Nigdy ju nie wrci do Polski, wiedzc, e powrt kosztowaby go ycie. Dokona tego ycia w pnocnych Czechach, w zamku Dux. na askawym chlebie i pod ochron hrabiego Waldsteina. Zajmowa si tam gwnie pisaniem, a sporo tego, co napisa, dotyczyo Polski, m. in. Historia rozruchw w Polsce..., ktrej kart tytuow zdobia alegoryczna rycina z biaym koniem (Polska), trzymanym na wodzy przez trzy czarne ory (czyli przez zaborcw). O tej tajemniczej ksice pisa nasz historyk, Kazimierz Chdowski: Ksiki tej. napisanej w siedmiu czciach, wyszy z druku tylko trzy tomy, ktre si stay tak wielk bibliograficzn rzadkoci, e o ile wiemy, istniej tylko cztery jej egzemplarze (...). Dalszy cig dziea pozosta w rkopisie. Czy jednak ten rkopis dotd istnieje, nie wiadomo. Rkopis w, znajdujcy si pocztkowo w archiwum w Gorizii i stamtd jak nieznan rk wykradziony, zawiera m. in. fragmenty o purpurowym srebrze, o ktrym Casanov mia informacje z dwch rde: od niemieckich rokrzyowcw i od biskupa Zauskiego (Zauskiemu za t niepodan wiedz Repnin wystawi w przyszoci straszliwy rachunek do zapacenia). W pamitnikach Casanovy jest niky tego lad:

212

..Schroniem si do biblioteki biskupa kijowskiego. Zauskiego. ktry szczegln skonno powzi ku mojej osobie. Przepdzaem u niego wszystkie prawie przedpoudnia i od tego to praata dostaem autentyczne dokumenty, dotyczce wszystkich intryg knowanych celem obalenia dawnego ustroju polskiego, ktrego biskup by jednym z gwnych filarw. Nie zapomnia te o ..milczcym psie skaptowanym przez Repnina, mawia na staro: Ja wprawdzie nie urodziem si szlachciccm, ale si sam uszlachciem przestrzelajc brzuch hetmanowi koronnemu w Polsce. W ..Pamitnikach znajduje si bezlitosna cenzura Branickiego: Ten Branicki, w caym narodzie nie lubiany, uchodzi za Kozaka, ktry dorobi si fortuny, a naprawd nazywa si Branecki (...). Jakkolwiek rzecz si miaa mj Branicki by dusz stronnictwa rosyjskiego, gwnym filarem innowiercw i wrogiem wszystkich, ktrzy nie chcieli ulega wpywom wielkiej Katarzyny ani cierpie, by Rosja gwacia dawny ustrj Polski. Giovani Giacomo Casanov, kawaler de Seingalt. przebywa w Polsce bardzo krtko (przyjecha 10 padziernika 1765). ale jak mwi stare polskie przysowie: Wicej go za godzin w cudzym domu ujrzy, ni gospodarz za rok. Od horyzontu cign nisko czarne chmury, nasuwajce si na kbowiska krzeww. Zapada zmierzch. Coraz mniej wida, wiea zamienia si w: wielkie Ucho. Otacza mnie szmer rzeki... Woda pynie w milczeniu, a jednak sycha j. tak jak sycha milczc muszl, kiedy przyo ysz j do skroni. Ponce w ciemnociach za rzek wiata miasla wygldaj niczym witynie na dnie morza. W setkach domw mieszkacy przygotowuj si do Wielkiejnocy 1766 roku, ktrego pierwsze miesice zajy mi tyle stron. Coraz ciszej. Noc wisi nad domami jak nieszczcie, jak gry, jak tchrzostwo. Sysz tylko gos obkanego skrzypka spod kolegiaty, ktry wraca do domu Krakowskim Przedmieciem, zmczony caodzienn ebranin, i wrzeszczy: A tego Chrystusa, co go ydy zamordoway, to trzeba co roku od nowa mordowa, bo on, cholera, co roku zmartwychwstaje! Gos starca niesie w ulice i zauki miasta, poszc ostatnich przechodniw, ktrzy mijajc si chcieliby splun mijanym w oczy, ale nie czyni tego wiedzc, e tamci marz o tym samym.

213

T o m d r u gi W I EZ A

Pomie jej, jak pogrzebowa lampa nad mogi, Cigy i niewidzialny rzuca blask po ziemi; I chodna noc rozpaczy jego nie zaciemni, Chocia sam tak lni martwo, jakby go nie byo.
(Byron, piew z Wiey, tum. Julian Kossak).

214

W s t p
(Krtki traktat o sekretach purpurowego srebra i o milczcych psach, rzucony na to sytuacji politycznej i spoecznej Polski w XVIII wieku).
Lecz ten, co rusza, sznur trzymajc, Marionetkami krajw licznych, Wiedzia co czyni nasyajc Opary mgy humanistycznej (...). Warszawo, wic i ciebie zmusi I dumnych synw twych, Polakw, Do drzemki stek nasanych z Rusi Wojskowych mydkw i prostakw? (...). Latarnie, szwargot, pejsy dugie I oto w chorym m eniu ranka Polska podwrko Rosji drugie... Wichrom na up wydane zdrad; (...). W letargu dwiga swoje brzemi Lud zagubiony w cichych polach. Jeno po renegacie-synu Matka przez cae noce pacze, A ojciec wroga w gos przeklina, (Co starzec moe jeszcze straci?...). Ich syn ojczyzn zdradzi skrycie
(Aleksander Bok, fragmenty Odwetu, tum. Adam Galis).

Przekupstwo lub, jeli kto woli, korupcja zjawisko rwnie stare w dziejach czowieka jak prostytucja i okruciestwo nosi dzisiaj, w zalenoci od strefy geograficznej i semantycznych dziwactw poszczeglnych narodw, wiele malowniczych, bardzo od siebie rnicych si nazw. Przykadowo w Ludowej Republice Konga (dawne Kongo Brazzaville) zw je matabisze (pojcia nie mam co to znaczy), w Meksyku mwi la mordita (ukszenie), we Woszech posuguj si terminem bustarella (maa koperta), w Nigerii uywa si pojcia dash (skok), w Indiach stosuj okrelenie back handler (cios na odlew), we Francji, gdzie prawdy szuka si w winie (in vino veritas), utaro si wyraonko pot-de-vin (dzbanek wina), w Anglii graft (szufla lub przeszczep ogrodniczy), a Japoczycy przywizani s do miana kuroi kiri (czarna mga). Istniej na wiecie tylko trzy kraje, w ktrych zjawisko to okrelane jest identycznie tylko w tych krajach potocznym synonimem przekupstwa jest czasownik s m a r o w a : w Polsce, w Rosji (podmazat') i w Niemczech (schmieren). Skd ta zgoda? Nie jestem pewien, lecz wydaje mi si, e rde owej zadziwiajcej jednoci naley szuka w zakamarkach faktu, i te trzy narody zwizaa historia najstraszliwszego rodka korupcyjnego w dziejach czowieka, purpurowego srebra. Niemcy mieli je, utracili na rzecz Rosjan i potem czynili wszystko, by je odzyska,

215

Polacy za odczuwali skutki tego pojedynku na wasnej skrze. Interesy Zachodu na Wschodzie i Wschodu na Zachodzie zawsze lizgay si jak papier cierny po ciele krwawicej Polski. Tak to jest kiedy si mieszka w przechodnim pokoju. Rodowd purpurowego srebra od jego powstania do poowy XVIII stulecia zamieciem we wstpie do tomu I Milczcych psw. Tam te wyjaniem rnic midzy korupcj polityczn, realizowan dziki nadnaturalnej sile tego szataskiego metalu, a zwykym przekupywaniem ludzi zotem. O niezbdnym warunku o cichej elitarnoci milczcych psw i obowizujcej ich mimikrze mwia Katarzyna II Wielka, dajc lekcj Repninowi przed wysaniem go na ambasad warszawsk: Milczcy pies winien by wzorem patriotyzmu. Nie musi szczeka na Rosj, gdy wszelka ostentacja jest gupia. A wic tego nie powinien. Za czego innego mu nie wolno. Nie wolno mu rzuca pochwa na Rosj! To dlatego, gdy genera Franciszek Ksawery Branicki, najpierw zacieky wrg Rosjan, a po przekupieniu purpurowym srebrem jeden z czoowych milczcych psw doby stanisawowskiej w Polsce, zacz si po pijanemu chwali: Je suis Russe! (Jestem Rosjaninem!), faworyt Katarzyny, Potemkin, zbeszta go koszarowymi sowy i tak to wyjani swoim zdziwionym adiutantom: Dobry pies nie szczeka kiedy kradnie! Branicki po reprymendzie od Potemkina wygosi na sejmie polskim kilka pomiennych mw patriotycznych, ale najwikszy dowd swego patriotyzmu da kcc si z carskim posem Stackelbergiem. Dziki temu mg spokojnie spiskowa przeciw ojczynie, doprowadzi j do cakowitej zguby i na staro cynicznie powtarza: Nie jestem cudzoziemcem, bom si w Polsce urodzi. Nie jestem Polakiem, bo Polski nie ma. W nagrod za swe usugi otrzyma m. in. buaw hetmana wielkiego koronnego oraz rk przypuszczalnej nielubnej crki Katarzyny II, Aleksandry Engelhardtwny. rzekomej siostrzenicy ksicia Grigorija Grigorjewicza Potemkina, nadzorcy polskich,, milczcych psw w ostatnim dwudziestoleciu XVIII wieku, wielkiego szulera w grze politycznej. Wrmy do przekupstwa, z ktrego carat uczyni w XVIII wieku motor napdowy swej zaborczej doktryny. Przedstawicielom dyplomatycznym Rosji w Polsce nieustannie o tym przypominano; klasycznym dla tych rozkazw jest reskrypt, ktry 4 wrzenia 1766 roku wyszed z Petersburga do ambasadora Repnina w Warszawie: stoi tam czarno na biaym, e wrd wielu rodkw niewolenia Polski pierwszoplanowym jest przekupstwo, zwaszcza przekupywanie polskiego sejmu, bez ktrego postanowie nic w Polsce nie mogo si dzia (posredstwo dienienoj korrupcji na miestie, wposelskoj Izbie, wygodnieje budiet'). Doktryna Katarzyny wykluczaa przeksztacanie Polski w rosyjsk guberni, m. in. dlatego, e ukad si politycznych w Europie uniemoliwia Rosji zagarnicie caego Lechistanu trzeba by si byo dzieli z Prusami i z Austri, a wic wzi jedn trzeci zdobyczy. Jedna trzecia jak wyliczono nad New to mniej ni cao, ktr Rosja moe mie, co prawda nie w sensie formalnym (granicznym), ale faktycznie, dziki dominujcym wpywom w polityce wewntrznej i zewntrznej kraju,

216

ktrym bd sterowa milczce psy. Taki ukad, z czego doskonale zdawano sobie spraw, nie byby w adnym stopniu mniej korzystny, a nawet posiadaby pewne plusy z punktu widzenia rosyjskiej racji stanu na arenie midzynarodowej. Z kolei Prusy, dysponujce zotem, ale prawie pozbawione purpurowego srebra, miay w tej grze dwie moliwoci: albo ukra Rosji srebrny skarb i prbowa samodzielnie opanowa Polsk wedug analogicznej doktryny (co naleao raczej do sfery marze), albo te zmusi Rosj do rozbioru Polski na czci i zagarn jedn z nich. Konflikt dwch mocarstw, zainicjowany w kocu sidmej dekady XVIII wieku, bdzie wic histori wysikw Rosji, by utrzyma cae zniewolone pastwo polskolitewskie w swoim r ku, oraz skadajcych si z kolejnych prowokacji kontrwysikw Prus, by zdruzgota doktryn Katarzyny. Los by zoliwy dla Prusakw. Marzc o odebraniu Rosji purpurowego skarbu nie wiedzieli, e mog sami wyprodukowa identyczny sezam. Jak bowiem pamitamy ze wstpu do tomu I Milczcych psw krlowie pruscy posiadali, w spadku po Krzyakach, dwa srebrniki z pierwszych trzydziestu, ktrymi kapani ydowscy zapacili Judaszowi (a dokadniej z dwudziestu siedmiu, ktrymi opacono Rol Krwi, Halcedam). Kady z tych rdowych srebrnikw by silniejszy od rosyjskich, mia bowiem nie tylko wiksz moc korupcyjn, lecz take waciwo udzielania swej siy zwykym srebrnym monetom, tak jak to si stao w skarbcu Faryzeuszy. Ale Prusacy nie znali owego sekretu cigao ich dotyczce tej tajemnicy przeklestwo Starca z Gr. Sdzc tedy. e sta ich na srebrne przekupienie tylko dwch ludzi, chronili obie halcedamskie monety, czekajc na takich dwch Rosjan, przy pomocy ktrych, uczyniwszy z nich zdrajcw, mogliby wykra Rosji cudown bro lub Przynajmniej przeway szal polityczn na swoj stron w sposb zasadniczy. W latach szedziesitych XVIII wieku, gdy gra o Lechistan wesza w stadium decydujce, Fryderyk Wielki (osobicie, nie informujc o tym ministrw) zaryzykowa otworzy najtajniejsz ze swych sakiewek i jeden z dwch halcedamskich srebrnikw zmieni waciciela. W sakiewce Prus pozosta ostatni ju pienidz z Halcedamy, ale dziki ruchowi wielkiego Fryca sytuacja na szachownicy przestaa by dla niego beznadziejna. Mia odtd na dworze Katarzyny wpywowego agenta, ktry go informowa o kadym posuniciu Rosjan. Czowiek w kontaktowa si z dworem pruskim za pomoc szyfrowanych listw (po francusku) do osobistego sekretarza Fryderyka, Augusta Eichela, lecz nawet Eichel nie zna jego nazwiska tajemnica tego agenta spoczywaa wycznie w krlewskim mzgu ( cytat z Testamentu politycznego Fryderyka: Mam tylko jednego sekretarza i mam pewno, co do jego wiernoci, lecz najwiksze z mych tajemnic zamykam w sobie samym). Ju w poowie roku 1766 prawa rka Katarzyny w sprawach zagranicznych, baron Kaspar Otton von Saldem, oznajmi carycy, e wedug jego przypuszcze jeden z rosyjskich ministrw jest szpiegiem pruskim. Wynis takie przekonanie po oficjalnej wizycie w Prusach i po kilku audiencjach na berliskim dworze, gdy brat i pomocnik dyplomatyczny Fryderyka, ksi Henryk, napomkn mimochodem podczas gorcej wymiany zda o sprawie, ktra bya cisym sekretem elity rzdu rosyjskiego. W konkluzji Saldem proponowa zdymisjonowanie kilku czonkw gabinetu przejawiajcych polityczne tendencje propruskie, oskarajc ich o prusofilstwo, ktre zaszczepi im nie yjcy ju maonek Katarzyny, Piotr III, zakochany we Fryderyku

217

Wielkim nad wszelki rozsdek. Caryca odrzucia propozycj, pewna, e jest to kolejne posunicie Salderna w walce z jego oficjalnym zwierzchnikiem, prezydentem Kolegium Spraw Zagranicznych, hrabi Paninem, dcym do wsppracy z Prusami, czemu Saldem i Bestuew byli kategorycznie przeciwni. Ktnie midzy jej najbliszymi wsppracownikami stanowiy jej gwarancj bezpieczestwa, bo gdy wszystkie marionetki nalece do lalkarza przyjani si midzy sob, wtedy kiepsko z nim (w cytowanej wersji sowa te wypowiedzia sam Saldem w rozmowie z ambasadorem Repninem w Warszawie). Mimo to doniesienia Salderna nie zlekcewaya zupenie (tym bardziej, e zaraz potem umar nagle prusofob Bestuew) od tej pory najtajniejsze posunicia uzgadniaa tylko z nim, co Panina, Orowa, Neplujewa, Czemyszewa, Golicyna i reszt jej wsppracownikw doprowadzao do bezsilnej furii. Szczeglnie denerwujce byo dla nich, e Katarzyna i Saldem, oboje niemieckiego pochodzenia, porozumiewaj si w trakcie obrad rzdu holsztyskim dialektem, z szybkoci, ktra uniemoliwiaa zrozumienie nawet tym, ktrzy nauczyli si niemieckiego. Fryderyk Wielki zdawa sobie spraw, e ofiara jak uczyni z halcedamskiego srebrnika nie musi przynie sukcesu w kadej grze jest ryzyko. Czeka, uzbroiwszy si w cierpliwo i wierzy w sw szczliw gwiazd. Aby nie czeka bezczynnie, robi te wszystko, by przez swoich ludzi odnale purpurowy skarbiec, o ktrym wiedzia tylko, e jest ukryty gdzie w gbi mudzi. To samo zreszt zaprztao myli pewnego odamu niemieckich rokrzyowcw, ktrzy wysali w roku 1765 nad Wis kawalera de Seingalt (zosta on wyrzucony z Polski przez Rosjan, lecz jego mocodawcy nie zrezygnuj i pniej przyl nowego agenta, hrabiego Cagliostro), oraz sask rodzin Brhlw, nie mwic ju o Wgrze pragncym odnale Judaszowe srebro. Myliwych byo wic wielu i to od dawna, dlatego Rosja, odkd tylko zawadna purpurowym skarbem, przedsiwzia szczeglne rodki w celu uniemoliwienia wrogom lokalizacji srebrnego sezamu. W pastwie, ktrego jedn z tradycji stanowio carobjstwo i wskakiwanie na tron najbardziej zadziwiajcych figur (np. Katarzyny I wczeniej prostytutki obozowej, Piotra III wielbiciela Prus, Pawa I obkaca), arcystranikami mudzkiego skarbca nie mogli by wadcy. Rol t penili tajni, nie znani z imienia nawet carom, funkcjonariusze sekretnego organu bezpieczestwa, zwanego SSSR Stra Srebrnego Skarbu Rosji. Od XVII wieku organ ten podlega formalnie tzw. Tajnej Kancelarii, zaoonej przez cara Aleksego i stanowicej rosyjski odpowiednik wydziau policyjnego witej Inkwizycji (Stanisaw Cat-Mackiewicz nazwa Tajn Kancelari: utworem Lojoli przystosowanym do rodkw zabezpieczajcych panowanie Romanoww), w istocie jednak by komrk samodzieln, dziaajc w legalnej konspiracji i majc o wiele wiksze znaczenie od swej centrali. W przeciwiestwie do podziemnych szefw SSSR, noszcych tytu Wielkiego Tajnego Skarbnika, szefowie Tajnej Kancelarii byli figurantami mianowanymi przez carw. Rwnie formalna bya podlego SSSR nastpcom Tajnej Kancelarii, tak zwanemu Trzeciemu Oddziaowi Kancelarii Jego Cesarskiej Moci i (od roku 1880) Ochranie, najlepszej tajnej policji wiata w XIX wieku. W dobie, w ktrej rozgrywa si akcja Milczcych psw, droga transportu purpurowego srebra (nigdy nie wicej ni trzy monety jednorazowo) do rk carskiego

218

ambasadora w Polsce, ksicia Repnina, dzielia si na cztery etapy. Pierwszy bieg od tajnego mudzkiego skarbca do granicy litewsko-rosyjskiej tym zawiadywali nikomu nie znani agenci SSSR. Drugi, od granicy do Smoleska, obsugiwany by rwnie przez pracownikw SSSR, naraonych ju na zdekonspirowanie, ktre jednak w praktyce oznaczaoby samobjstwo dekonspirujcego. W Smolesku monety przekazywano zaprzysionym funkcjonariuszom Tajnej Kancelarii i ci, zgodnie z rozkazem carycy, dziaali na trzecim etapie (od Smoleska do granicy Polski). Czwarty etap, ubezpieczany przez ograniczony kontyngent wojsk rosyjskich w Polsce, obsugiwali kurierzy Repnina, kapitan Tir i sierant Nolken. Dysponent srebra Judaszowego na terenie Polski by w niej kim o wiele waniejszym ni krl, o ktrym poeta tej doby, Adam Naruszewicz, pisze: Krlowae, o Panie, a kto inny wada. Nie trzeba byo mieszka nad Wis, by to zauway wszyscy cudzoziemcy przyjedajcy wwczas do Korony i Litwy spostrzegali to natychmiast. Wemy dla przykadu relacje trzech Anglikw: Nathaniel William Wraxall: Rzeczywistym despot i ciemiycielem Polski sta si ambasador rosyjski, ksi Repnin. Nieszczliwy krl zachowa ze swego stanowiska niewiele wicej nad nazw, stajc si z miejsca narzdziem w rkach dworu petersburskiego (...). Katarzyna II, ktra umiecia Stanisawa na tronie, roztacza sw macierzysk opiek nad kadym skrawkiem jego krlestwa (tum. Halina Krahelska). James Harris: Mno si co dzie przykady wszechmocy ambasadora rosyjskiego (...). Ksi Repnin odgrywa w Warszawie o wiele wiksz rol ni krl. Prawdziwie gorszcy jest ton wyszoci, jaki przybiera wobec najznakomitszych osb, rwnie jak pewno siebie, ktra cechuje jego galanteri wobec dam. Sprawuje despotyczne rzdy w delegacji i zmusza natychmiast do milczenia kadego, kto omiela si sprzeciwi jego woli (...). Traktuje wszystkich rwnie wyniole nawet krla (...). Nic lepiej nie obrazuje sytuacji jak widok nuncjusza papieskiego czekajcego ptorej godziny w przedpokoju ambasadora rosyjskiego, i to jedynie w celu zoenia mu ycze... (tum. Zofia Lewinwna). William Coxe: Krl nie jest w rzeczywistoci niczym wicej jak w najlepszym wypadku wicekrlem, podczas gdy rzeczywist wadz sprawuje ambasador rosyjski, kierujcy wszystkimi sprawami krlestwa (tum. Ewa Suchodolska). Dla Repnina, ktry z elazn konsekwencj wypenia dyrektywy pynce z Petersburga, podstawow dyrektyw by nakaz dienienoj korrupcji. Pocz organizowa w Polsce prorosyjsk psiarni ju w roku 1765 i szybko osign pierwsze sukcesy, kupujc m. in. kuchmistrza wielkiego koronnego, Adama Poniskiego, i zaufanego powiernika wicekrla, generaa Branickiego. Krla Stasia (tak do dzi lubianego przez wielu Polakw, ktrym krtacka historiografia zaszczepia wspomnienie o wiatym mecenasie kultury) nie trzeba byo kupowa purpurowym srebrem, wystarczyo samo zoto, z samej swej natury by on pokojowym pieskiem caratu. Taki charakter potrzebuje szczude, potrzebuje wsparcia tumu, wsparcia aklamacji, i takie wsparcie Poniatowski ma na okrgo ani na moment nie jest sam. Dookoa wielki dwr, piramida urzdw i wpyww, setki faworytw i dostojnikw ochmistrzw, szambelanw, sekretarzy, lektorw, paziw,

219

wojewodw, hetmanw, artystw, stolnikw, starostw, kamerdynerw, rezydentw, fami-liantw, kuchcikw, kamerlokajw, hajdukw, marszakw, generaw, pukownikw, wszelakich paacowych kundli i hien, a kady ma dwie kieszenie: w jednej trzyma myli, do drugiej siga po sowa. Wszystkie sowa s jednym sowem: tak Za t jednomylno udawania, za t ubogo sownika, mona si bogaci dla nich s pene kiesy i przywileje. Odwieczne prawo elity wadzy, wdrujcej po trupach moralnoci, etyki, cnoty i podobnych miazmatw. Bibliotekarz Poniatowskiego, Szwajcar Reyerdil, eni si raz po raz z tymi przygodnymi kochankami krla, ktre zaszy w ci i musz mie prawnego ojca dla swych dzieci, a za to zbiera pienidze i przywileje ,, z powodu usug nadzwyczajnych i uciliwych. Zaiste, to mordga, inni maj to samo za podpieranie tronu udawaniem, i udawanie bior za wielko, komedi za wadz, a sabo za si. Bez niego byliby niczym, ale i on bez nich straciby grunt pod nogami, bo prawdziwa arystokracja Rzeczypospolitej, elita magnatw, jest mu wroga, pogardza ekonomsk detyn , ktra dostaa od Rosjan koron, chocia nie moe wylegitymowa si z dziada. Nowa oligarchia, ludzie dworu, s dla tamtych przeciwwag. Pki krzycz: Vivat Stanislaus Augustus Rex!, poty kurtyna w grze i orkiestra gra. Otoczony caym prawie dworem pisze kronikarz Magier kademu bez wyjtku dawa swe rce do ucaowania, powtarzajc te sowa: Pki mnie bdzie dobrze, poty i wam.... Zgadza si poniewa on bierze regularnie rosyjsk pensj w zocie, oni te bior i wtedy jest im dobrze. William Coxe w swej relacji z Polski stanisawowskiej cytuje zdanie jednego z tubylcw: C zatem dzia si musi w naszym kraju, w ktrym jest rzd najbardziej obmierzy ze wszystkich? Nazwa Polski cigle jeszcze istnieje, ale narodu ju nie ma; oglne zepsucie i p r z e k u p s t w o ogarno wszystkie klasy spoeczne. Nieprawda nie wszystkie. Na czele tych klas id magnaci, wielka oligarchia Polski. Za magnateri poda zwizana z ni szlachta w niej zdrady pieninej na rzecz Rosji jest stosunkowo mao, za to gupoty i anarchii tyle, e na wysadzenie jednego pastwa starczyaby dziesita cz tego trotylu. Obie te warstwy od dawna ju, od pokole, zmniejszaj na wiele sposobw powag i moliwoci dziaania tronu, czynic z wadzy krlewskiej w Polsce wadz bardziej nominaln ni faktyczn, a to jest woda na myn ssiadw (ale te spord obu tych warstw wywodzi si grupa patriotw, mona by rzec odrbna sarmacka klasa lub sekta, ludzie nieczuli na uroki korupcji, gupoty i bezprawia Zamoyski, Bieliski, Wybicki, Reytan, Korsak i inni, walczcy o uratowanie chorej ojczyzny). S jeszcze miejskie yki (buruazja w stanie zarodkowym) spord tych Repnin rekrutuje zwykych donosczykw. Na kocu idzie klasa, ktra przeczy twierdzeniu Coxe'a, nieprzekupna, bo nikt jej nie wtyka ani zota, ani srebrnikw to chopstwo. Los tej klasy w Rzeczypospolitej Obojga Narodw, klasy, ktrej uwolnieniem Rosja szantauje Sarmatw, chocia sama traktuje swoje chopstwo z rwnym okruciestwem, przypomina klasyczne niewolnictwo. Nie ma zasadniczej rnicy midzy polskim wieniakiem a Negrem amerykaskim, czego najlepszy dowd w postpku stolnika podolskiego, Lanckoroskiego: dowiedziawszy si, e syn jego chopa dosta wicenia kapaskie, Lanckoroski schwyta ksidza, kaza obedrze z

220

sukni duchownej, publicznie osmaga batogami i obrci w forysia, by cham zna swoje miejsce. Jeli wic mwimy o zabjczym przekupstwie w XVIII wieku, to winny nas interesowa tylko dwie klasy magnateria i szlachta. Przyjrzyjmy si tym klasom, zaczynajc od gry. Pierwsi id parfilowcy (pniej wyjani ten termin) czyli arystokraci. Id, wonnemi pachnc spirytusy, ksita, hrabiowie, barony o burackich gbach i markiz zdjty z obrazu Fragonarda, na ktrym podglda wdziki bujajcej si na hutawce kurewki-szczebiotki, ludzie noszcy ubrania o cenach przewyszajcych ich warto, ludzie o potrzebach nie znanych wikszoci narodu, ktry skada si nie z wolnych obywateli, lecz z poddanych. Id zdobni jak safianowe okadki ksiek, misterni jak tabakierki, gadcy i syci jak wazy do zup i sosw. Marszaek Rzewuski, pyszny pierwsz w Polsce manicur, szambelan Kownacki, waciciel stu par pantalonw, im Poniski, co pudruje smycze swoich chartw przed wyjazdem do kniei, ksi Czartoryski, ktry na miesic zuywa pidziesit wow, ponad sto cielt i kilka tysicy pieczonego ptactwa, ksi Radziwi, ktry na jedne wita Boego Narodzenia sprowadza do Niewiea z Rygi tysic piset butelek szampana, trzysta reskiego, dwiecie burgunda i osiemset funtw kawy id w kilka tuzinw, elita bkitnokrwis-tych. Id lepi, nie widzc, e obok miliony ludzi cierpi od straszliwego niedostatku (Coxe napisze po wizycie w tej Polsce: Nigdy uprzednio nie widziaem tak wielkich kontrastw najwikszego bogactwa z najskrajniejsz ndz; gdziekolwiek obrciem oczy, wszdzie i stale najbardziej wyszukany przepych ssiadowa z najokrutniejsz ndz). Przepraszam czasami dostrzegaj, przez luf. Mikoaj Potocki rozkazywa babom (wieniaczkom przyp. W) wazi na jabo i kuka, wtenczas strzela do nich rutem w tylec, baby spaday, a on si mia do rozpuku... (J. U. Niemcewicz). Wraxall tak ich definiuje: Magnateria do gruntu zdeprawowana, skorumpowana i wyzbyta patriotyzmu; jej wychowanie i obyczaje tumi w niej wszelk iskr cnt obywatelskich. Od dziecistwa chowani przez sub i wychowawcw w fatalnych przesdach i przekonaniu o wasnej wyszoci, maj dzi serca nieczue i twarde jak stal (...). Nieuniknion konsekwencj tego stanu jest rozlunienie obyczajw: nawet uczucie wstydu i strach przed hab, silniejsze i pierwotniejsze ni jakiekolwiek prawa, zatraciy tu, jak si zdaje, sw moc i rzadko tylko dziaaj jako hamulec. Coxe doda: Wielu z najpierwszych magnatw nawet nie zarumieni si pobierajc pensj wypacan im przez obcy dwr. Wielu, nie znaczy wszyscy, ale nawet mniej ni poowa wystarczy, by zadre nad podrcznikiem historii. Ci, ktrzy wycigaj rk po Petersburski od, zapytani dlaczego to robi, odpowiedzieliby, e nic lepszego nie byo do zrobienia (Casanov: Poniewa nic lepszego nie miaem do roboty zwrot, ktry wszyscy magnaci polscy nieustannie mieli na ustach), co budzio wstrt nawet w rosyjskich kasjerach. Aleksander Bruckner zawiadcza, e Saldem, kontrolujcy z rozkazu Katarzyny dziaalno Repnina w Polsce, parska na myl o nich: Jedn rk podawa sakiewk, a drug bi po twarzy!. Bruckner w swych pismach by zawsze elegancki, nie wytrzyma jednak piszc o polskich magnatach-zdrajcach doby stanisawowskiej i rzuci epitetem: Ksawery

221

Branicki (mija wypiastowana na onie krla), Seweryn Rzewuski, Marcin Lubomirski, Szczsny Potocki, Sukowscy, Poniski, Massalski i inna szuj a, zawayli ciko na losach Rzeczypospolitej (...). Rosjanie gardzili te, i susznie, magnateria polsk. Gardzili t arystokracj, rwnajc si z monarchami, nawet szeregowi rosyjscy donosczycy, jak Wigel, ktry kpi: Zdradzaj ojczyzn, tak jak ich crki mw!. Owym crkom, onom i siostrom, pracujcym na zgub Polski w ramionach rosyjskich oficerw i dyplomatw, Bruckner te wystawi rachunek: Zasunite w cie onic pracoway tym usilniej panie.... Te ksiniczki w jasnopapuzich robach, biaonki w poczoszkach z przeroczystej pokrzywki, z fryzurami pitrzcymi si jak morskie bawany, wrd ktrych wczepione w splot wosw okrciki ze zota i korali kunsztownie cyzelowane, te wieczne dziewice po stu kogutach, okadajce twarz cielcin dla regeneracji i nie rozstajce si z grattoire (grabkami do wyczesywania z koafiur robactwa) wyrabianymi za zota, koci soniowej i drogich kamieni, te modlce si co niedziel pobonisie, ktre pac naszyjnikami z pere za stragan pomaraczy (po perle za owoc), cho nie musz, ale taki maj gest (jak pani Kossakowska, ktra sypia z pacyfikujcym Polsk generaem Kreczetnikowem), a nie wezm do ust herbaty jeeli nie zagotowano jej na wgielkach sprowadzonych z Londynu, gdy plebs re chleb z kory i ywi si tuszczem skapujcym ze wiec podczas paskich iluminacji (zbyt wiele mki idzie na puder, by prostak mg marzy o codziennym chlebie) czyme uniewinni swoj zdrad, bo ptasiej etyki i motylej moralnoci nie musz. Zapewne nie byo nic lepszego do roboty, a e robili to prawie wszyscy... To ju zbiorowa psychoza. Pod kontrol petersburskiej mafii trwa parfilowanie stanisawowskiej Polski. C znaczy ten czasownik? Wasylewski do tablicy! Wasylewski: Dopalaj si wieczniki, bo pnoc mina dawno. Baletnicy woscy skoczyli swj program, a oni siedz cigle, lczc gorliwie parfiluj. Najmodniejszym talentem jest umiejtno parfilowania. Bierze si tkanin zot albo kobierzec lub wreszcie galony czy frdzle, i psuje si, wycigajc z nich nitki zote i srebrne. Chodzi o to, by spru jak najwicej, potem nici si spienia (...). Za Poniatowskiego naley parfila do rzdu zabaw nade wszystko ulubionych. Parfilowanie daje zajcie rozprniaczonym palcom i uspokaja nerwy przyjemnoci niszczenia. Parfiluje kto yw, obcina si epolety u mundurw i zote obszywki frakw, niszczy tysice metrw zotej lamy, szale i gobeliny... Dopalaj si wieczniki, pnoc mina dawno, a oni wci zajci parfilowaniem. Pracuj dugo, wytrwale i cierpliwie, tote napruli wiele najszczerszego zota: spruli dwr, krla i Rzeczpospolit, sparfilowali Polsk doszcztnie. Cudzoziemiec, ktry przyjeda do tej Polski, potrzebuje kilku tygodni, jeli nie dni, by si zorientowa, e ci moni panowie ujarzmiaj wolnego ducha narodu, zaszczepiajc mu sualczo, bardziej godn pogardy anieli niewolnictwo (J. H. Bernardin de Saint-Pierre). Zaszczepiaj przede wszystkim szlachcie, ktra jest im podlega i ktra utosamia ze sob pojcie narodu. Tak doszlimy do drugiej wielkiej klasy spoecznej owego czasu. Id lemingi czyli polska szlachta, w dwch szeregach wiejskim (kontuszowcy) i miejskim (wyfraczeni modnisie).

222

W pierwszym kroczy podgolony brat-szlachcic, przy szabli z furdymentem, w bufiastym kontuszu i zawiesistych szarawarach, ten, co ju od dwch wiekw ,,je, pije i popuszcza pasa, nosi w pokrowcu yk, n i drewniane grabki, a wie, e najwysza dworno: wychyli duszkiem garniec wgrzyna. Kad uczt koczy pod aw, jest rwnie mierdzcy jak butny, sypia na osiowej skrze i nie zmienia brudnej koszuli z samodziau oraz przekonania wyniesionego z VI Ksigi Rodzaju w Biblii o moliwoci stosunkw cielesnych midzy diabami a crami ludzkimi czyli czarownicami, ktre trzeba pali na wolnym ogniu. Za dziaalno polityczn uwaa trzy rzeczy: gromkie oracje faszerowane acin, zwycianie przeciwnikw chralnym wrzaskiem lub szablami wrd przewrconych aw i stow, oraz kasat sejmu poprzez liberum veto. W drugim szeregu idzie jego syn, ktry przenis miasto nad wie szlachcic fircyk. Noc sypia w rkawiczkach pod szecioma kodrami i pudruje si tak czsto jak matka si modli. Wok uszu bujaj mu loki srebrne, zamiast staropolskiej czapki uywa trjgraniastego kapelusza. W szafie ma sto kamizelek i frakw w kolorach kanarkowym, niebieskim lub morgowatym (zalenie od pory i ochoty), za ich szklane guziki to cay gabinet historii naturalnej, wida wewntrz mae robaczki, motyle, abki i jaszczurki. Przy fraku zwisa szpada niby roenek, a z rkaww wypezaj koronkowe pleureusy idealnie wiee pozna pana po koronkach. Bielizna moe dugo pozostawa bez zmiany, byle koronki byy modnie odmienione oto on, uwodzicielski i pachncy kawaler a la Watteau. Oba szeregi nios na sztandarze poczucie honoru i godnoci osobistej, prawo i rycersko, ale w zjeczaej duszy baroy si sualczo magnatom, dziki ktrym za cen konformizmu i cmokierstwa mona dobrze y i robi karier. Magnaci z kolei potrzebuj tych kundli, bo w Polsce wszystko musi przej przez sejm, a wczeniej przez sejmiki szlacheckie,, na ktrych wygrywa ten, kto ma wicej posw w swej kieszeni. Kupuj wic t szlacht, gromadzc wok siebie cae jej stada dla liczby sejmikowych gosw. Kupuj sw magnack ask, protekcj i winem. Nasz francuski go dostrzeg i to: Moni panowie podejmuj szlacht swych wojewdztw z najwiksz wspaniaoci. Nie szczdz jej ulubionego wgrzyna. Im lepiej zastawiony jest st, tym wicej maj oddanych kreatur. Upijaj szlacht, aby j przekona, a ona przepija bezwstydnie cen swej wolnoci (J. H. Bernardin de Saint-Pierre). Ta wanie szlachta polska, uwaajca, e jest najlepszym ze wszystkich dzie Boga na Ziemi z tak pewnoci, z jak Chiczycy w XIX wieku uwaali, e s ppkiem wiata i e krlowa Wiktoria jest ich wasalem, ciemna masa pijanych kornikw, wytrwale przez kilka stuleci korodujca jagiellosk mocarstwowo Rzeczypospolitej Obojga Narodw, z kadym dziesicioleciem coraz bardziej ograniczaa siln wadz krlewsk za pomoc wyszantaowanych ustpstw (paktw, przywilejw, edyktw), bo si jej nie podobao absolutum dominium krlw, bo chciaa Rzeczypospolitej szlacheckiej, takiej, co to szlacht stoi, takiej, w ktrej jego krlewska mo, spotkawszy na sejmie braci-szlachetkw, zagrodowych krlikw bez koron, musi podziwia ich brednie, zachwyca si ich paskimi konceptami, a nade wszystko ciska ich obmierze, kapcaskie osoby. Ta szlachta w kocu ubezwadniwszy wadz krla i przewag prawa, wydaa si sama na up oligarchom, ktrych

223

monarcha obcy za pienidze jedna sobie (M. Bobrzyski). Tak, to lemingi najpierw ryjce nory pod swym terytorium, a potem idce stadnie ku zagadzie! Lemingi, drobne gryzonie z rodziny nornikw, przypominajce zminiaturyzowanego krlika, podejmuj od czasu do czasu wielkie samobjcze marsze. Jest to niesamowite, przedziwne, unikalne w wiecie zwierzcym zjawisko, ktrego sekrety pasjonuj uczonych. Tysiczne szeregi lemingw zstpuj z gr w doliny i maszeruj w zwartych szykach ku zagadzie, niszczc na swej trasie wszelk wegetacj. Nic nie jest w stanie ich powstrzyma. Niektre przeszkody, jak wielkie gazy, okraj i natychmiast powracaj na prost lini marszu. Napotkane jeziora i rzeki przepywaj zgodnie z obranym kierunkiem. Tonie ich wiele, inne gin od szponw drapiecw, a reszta idzie dalej. W kocu maszerujca horda dociera do morza i wchodzi we po mier. Idzie Rzeczpospolita szlachecka, z drogi! Gangrena korupcji, jakiej ulegay polska magnateria i szlachta, bya sol tego samobjczego marszu. Oczywicie podatno na przekupstwo nie stanowia nadwilaskiej specialite de la maison, a jednak midzy reszt wiata a Polsk istniaa zasadnicza rnica, poniewa w Polsce wszystkie dziaania spoeczne, religijne, ekonomiczne, kulturowe i polityczne (tak w sprawach wewntrznych, jak i zewntrznych) musiay zosta zadekretowane przez sejm. Dlatego, o ile przekupstwo gdzie indziej prowadzio co najwyej do sensacji polityczno-kryminalnej i szybko zamieniao si w salonow anegdot, o tyle jedynie i wycznie w Polsce stawao si tragedi-katastrof, bo tylko w Polsce wrg kupieniem odpowiedniej liczby posw mg narzuci Polakom co chcia, a kupieniem jednego jedynego posa, parfilowca lub leminga, mg zniweczy reform upragnion przez uczciwych obywateli i zmierzajc do uratowania narodu i pastwowoci. Wystarczyo, e zdrajca krzykn z awy poselskiej: Liberum veto! (Wolne nie zezwalam! wymuszone przez szlacht prawo protestu, bez uzasadnienia, przeciwko jednej z uchwa danego sejmu; protest taki automatycznie zrywa sejm i uniewania wszystkie jego uchway!). Z prawa liberum veto szlachetkowie korzystali tak czsto, e w cigu trzydziestu lat panowania krla Augusta III Sasa zerwane zostay wszystkie sejmy! Seneka w Epistulae morales pisa: Nulla servitus turpior est uam voluntaria (adna niewola nie jest haniebniejsza od dobrowolnej). Pierwszy rozbir Polski zosta zadekretowany (uchwalony gosami posw) przez polski sejm, ktry Rosjanie i Prusacy przekupili, aby wszystko byo zgodnie z polskim prawem, gdy w Polsce, jak ju kilkakrotnie wspomniaem, nic nie mogo si odby bez aprobaty sejmu! No tak, ale my przecie na amach Milczcych psw nie dojechalimy jeszcze do pierwszego rozbioru. Mamy rok 1766, tom pierwszy zamknem przed Wielkanoc. C si dalej dziao? Przez nastpne p roku obie strony (Repnin, jego milczce psy i ich sugi, a po drugiej stronie opozycja antyrosyjska sterowana przez ksit Czartorys-kich) przygotowuj si do jesiennego otwarcia sejmu, na ktrym ma si rozstrzygn kilka istotnych dla Polski spraw. Obz patriotyczny chce walczy o utworzenie silnej armii polskiej, o kompletne wyrugowanie liberum veto i o odrzucenie danych przez Katarzyn II rwnych praw dla innowiercw chrzecijaskich w Polsce (protestantw i prawosawnych).

224

Armii z prawdziwego zdarzenia Pospolita sarmacka Rzecz nie ma ju bardzo dugo z powodu gupoty i warcholstwa szlachty, ktra uwaa, i regularne wojsko krlewskie byoby kagacem zotej wolnoci szlacheckiej. Zamiast tego istnieje w Polsce tzw. pospolite ruszenie okolicznociowa mobilizacja uzbrojonych mas szlacheckich, ktre na wezwanie krla staj w szeregach improwizowanej armii. Szlachta stawaa, kiedy chciaa (i wwczas potrafia dokonywa cudw walecznoci, odnoszc rozsawiajce Polsk zwycistwa), a kiedy nie chciaa, wtedy nie stawaa i krl nie mg prowadzi wojny, chyba e sam, z orszakiem swych paziw i mikroskopijn gwardi, jako samobjca. W sumie sytuacja ta stanowia wiatowe curiosum i mona si dziwi, e Polska jedyne due pastwo bez przyzwoitej armii w roku 1766 w ogle istnieje jeszcze na mapie. Patrioci chc przeforsowa na forum sejmu projekt powikszenia wojska do rozmiarw pozwalajcych od biedy nazwa to armi. Ci sami ludzie pragn likwidacji liberum veto, stanowicego mordercz bro w rkach nieprzyjaci pastwa: chc, by w sejmie obowizywao uchwalanie praw nie poprzez jednomylno caej izby, lecz demokratyczn wikszoci gosw. Trzecia sprawa, rzekomo religijna, w istocie polityczna, ma najwikszy ciar. Samo wysunicie jej przez Petersburg stanowi jawn ingerencj w ustrj suwerennego z pozoru krlestwa, ingerencj bezczeln, bo co prawda innowiercy religijni w Polsce (notabene korzystajcy z duej tolerancji) nie posiadali penych praw politycznych, ale bya to rzecz najzupeniej oczywista w XVIII wieku, kiedy w adnym kraju europejskim, z Angli na czele, wyznawcy religii mniejszociowych nie byli dopuszczani do dziaa politycznych i do zajmowania waniejszych stanowisk pastwowych oraz publicznych. Jest to widok zaiste groteskowy wadczyni najbardziej despotycznego pastwa na wiecie, ktrej poddani nie korzystaj z adnych praw, ju nie tylko politycznych, lecz osobistych, wystpuje w roli obroczyni wolnoci religijnej! Dla patriotw jest rzecz oczywist, e Katarzynie wcale nie chodzi o spoeczn sprawiedliwo, lecz o takie rwnouprawnienie polityczne innowiercw polskich, by mogli oni zasiada w sejmie i na jej danie sterowa nim lub zrywa go w kadej chwili, a wic o powikszenie sfory zdrajcw majcych wpyw na sprawy pastwa. Sprawa innowiercw pisze bez ogrdek szef carskiej dyplomacji, Nikita Panin nie jest bynajmniej pretekstem do rozkrzewienia w Polsce prawosawia i protestantyzmu, lecz jedynie dwigni dla zdobycia przyjaznego nam, zoonego z nich stronnictwa, ktre miaoby prawo uczestniczy w polskim yciu politycznym. Prusy udzielaj tu Katarzynie poparcia. To wanie ich agent na petersburskim dworze zasugerowa carycy sam pomys religijnej gry i ta mdra kobieta daa si wzi na haczyk w przekonaniu, e wygra polsk kart religijn na paszczynie politycznej. Fryderyk Wielki utwierdzaj w tym. Wiedzc, e od staroytnoci konflikt religijny jest najsilniejszym z zapalnikw, pruscy politycy, jak si to mwi pospolicie, wrabiali Rosj, marzyli o takim zaognieniu konfliktu wewntrznego, ktry przerodzi si w wojn domow, a wtedy Rzeczpospolita zapaci wasnymi ziemiami (...). Prusom chodzio po prostu o kawa Polski (M. Borucki). W rozpoczynajcej si grze kada prowokacja mogca wywoa nad Wis odruchy antyrosyjskie jest dla Prus dobra. Lato 1766. Teoretycznie wszystkie nici s w doniach Repnina. Otrzyma sto tysicy rubli na kupienie odpowiedniej liczby posw i pienidze te id w Polsk poprzez

225

objedajcych dwory i sejmiki pukownikw Igelstrma i Karra (dwie rce ambasadora) oraz przez zdrajcw, do ktrych lojalnoci nie ma cienia zastrzee. Pose pruski w Warszawie, hrabia Solms, donosi Fryderykowi (w depeszy z 8 lipca 1766) o inicjatywie Rosjan: Popieraj swe usiowania korupcj. Ruble s brane, owszem, to dobry pienidz zdaje si, e wszystko idzie dobrze. Lecz ju w sierpniu meldunki z terenu poczynaj zamienia warszawski Paac Brhla (siedziba ambasady rosyjskiej) w dom przeraenia: mimo e ruble s brane, wszystko si wali! Po dwuletnim pobycie w Polsce i po dobrym poznaniu charakteru Polakw, ksi Repnin ju w marcu 1766 ostrzeg swj rzd, a konkretnie wysannika carycy, Salderna, e przy pomocy przekupstw mona zrobi wiele, ale nie mona zrobi jednej rzeczy: uzyska zgody Polakw na osabienie dominujcej roli katolicyzmu w ich kraju. Ostrzeenie zostao puszczone mimo uszu, rozkazy dla niego nie ulegy zmianie i teraz doszo do sprawdzenia, jak przy stole karcianym: sto tysicy rubli utono w bezdennej studni przywizania szlachty polskiej do religii ojcw. Utono bezsensownie, bo do walki w obronie liberum veto i przeciw tworzeniu regularnej armii nie trzeba byo szlachty nie tylko kupowa, lecz nawet namawia, i bez tego nie wyraziaby zgody na takie ograniczenie zotej wolnoci, za do skaptowania odpowiedniej liczby posw na rzecz rwnouprawnienia innowiercw nawet sto milionw rubli byoby mao! Kler katolicki, pod przywdztwem biskupa krakowskiego Sotyka, rozpocz gigantyczn kampani antyinnowiercz, stawiajc agentw Repnina w beznadziejnej sytuacji. Tajni agenci pruscy rwnie nie szczdz zota, by utwierdzi szlacht w oporze. W rezultacie prowincjonalne sejmiki jeden za drugim wybieraj na sejm warszawski delegatw fanatycznie katolickich. Jak konkludowa Stanisaw CatMackiewicz: Daje si odczu wyranie, e og Polski pozwoli na wyrzdzenie kadej szkody organizacji pastwowej, ale nie ustpi w jednej jedynej dziedzinie, to jest w sprawach religijnych. Dla carycy Katarzyny jedynym sensownym wyjciem z tej sytuacji mogo by tylko wycofanie si z meczu religijnego w Polsce, lecz wielki milczcy pies krla Fryderyka podsyca w niej przekonanie, i rzecz si powiedzie, trzeba tylko okaza konsekwencj i bezwzgldno. Tymczasem Repnin le do Petersburga rozpaczliwe alarmy: Rozkazy nadesane mi w sprawie innowierczej s straszne. Wosy staj mi dba, gdy si nad tym zastanawiam. Nie mam prawie adnej nadziei wykonania woli Imperatorowej bez uycia siy. Nie uywajc siy nie da si tego przeprowadzi!, i Petersburg zaczyna myle o sterroryzowaniu opornych wojskiem... Jeden zero dla Prus. Pitego padziernika wszyscy posowie s ju w Warszawie i prawie wszyscy maj w kieszeniach instrukcje antyinnowiercze od swych wyborcw. Tego samego dnia Repnin rozkazuje korpusowi rosyjskiemu stacjonujcemu na Litwie wej do dbr biskupa Sotyka i grozi interwencj czterdziestu tysicy jegrw w Polsce, w razie gdyby sejm odrzuci dania Katarzyny. Dwa zero dla Prus, na minut przed finaowym spotkaniem, w trakcie rozgrzewki. 6 padziernika Anno Domini 1766 sejm zostaje otwarty. Skoczyy si gierki przygotowawcze zaczyna si wielka gra, ktra potrwa dwa lata i zadecyduje o losach Polski na duej ni dwa nastpne stulecia.

226

Tego samego dnia najzacieklejszy nieprzyjaciel Rosji w Warszawie, marszaek wielki koronny Franciszek Bieliski, szef sdw i policji warszawskiej, czowiek o strasznym wzroku, ktrego wszyscy szanowali i wszyscy si bali po wypiciu szklanki zatrutego wina wali si nieprzytomny na ziemi i niemoc ta jest miertelna. Tego samego dnia korpus litewski armii carskiej wlewa si w granice Korony i znaczy sw drog poarami, dla postrachu. W dalekim Ferney pierwszy libera Europy, Franciszek Maria Arouet alias Voltaire, pisze w uniesieniu, i kroniki caego wiata nie znaj rzeczy rwnie chwalebnej (Chwaa to niesychana!), jak wysanie przez Katarzyn II jegrw w serce Polski, by nauczyli Polakw y w sprawiedliwoci i w spokoju. Wtruj mu koledzy wolnomyliciele... In the nightmare of the dark All the dogs of Europ bark, And the living nations wait Each seuestred in its hate...*

W snach koszmarnych o pnocy Wyj wszystkie psy Europy I narody wyczekuj We wzajemnej nienawici... (Fragment wiersza Hugha Audena).

227

R o zd z i a 1 AQ U A T O F A NA

Aqua Tofana, synny napj truj cy, dziaaj cy ju w kilku kroplach, zwolna wprawdzie, ale zawsze zabjczo, i to wrd objaww, z ktrych nie mona byo podejrzewa otrucia. Mia by wynaleziony przez Sycyliank Tofan (...). O skadzie tej trucizny dziwne kryy pogoski...
(Encyklopedia Powszechna S. Orgelbranda, t. 1, Warszawa 1898).

Ten rozdzia, ktrym zaczynam kontynuowa opowie o losach naszych bohaterw, peen bdzie owiadcze i wydarze tak zaskakujcych, e bez adnej przesady mona go nazwa rozdziaem ludzi zdumionych. Nie zabraknie wrd nich Kissa, Rybaka, Krammera, Grabkowskiego, lorda Stone'a, ksicia Repnina i Stanisawa Augusta Poniatowskiego, aczkolwiek poczet zdumionych nie ogranicza si tylko do wymienionych osb. Zdumiewa ludzi jest bardzo atwo, ale tutaj zaskoczeni zostan nawet ci, ktrym si wydawao, e ju nic nie moe ich osupi. Czowiekiem, ktrego najwicej razy dotkno to bulwersujce uczucie, jest kapitan Kiss, a trzeba zaznaczy, e kolejne z owych dowiadcze byy za kadym razem silniejsze, jakby los uwzi si na niego i chcia mu da wielk lekcj potgujcych si zdumie. Pierwsze z nich, stosunkowo jeszcze agodne, miao miejsce w maju 1766 roku, kiedy Imre spotka si z Rybakiem, wiedzc ju, e spotyka si z wadc podziemnej Warszawy, krlem ebrakw i hultajskich mtw, ktry moe mu pomc w odnalezieniu skarbca z purpurowym srebrem. Ale wbrew oczekiwaniom Imrego Rybak nie zada wtedy wymiany posiadanych przez obu informacji na ten temat. Mwi co o sprawiedliwoci, wolnoci, niedoli ludu i o polityce, o rzeczach, ktre nie interesoway Kissa. Sucha uprzejmie, a to gldzenie go znudzio i przerwa, pytajc o co chodzi. Brodacz odrzek, e chodzi mu o uratowanie Polski, a w tym celu potrzebuje wgierskich krukw na jeden rok. Potem zapaci Kissowi, oddajc wszystkie swoje wiadomoci na temat mudzkiego szlaku i doda przewodnikw, ktrzy cz szlaku znaj. Co pan kae robi moim ludziom? zapyta Kiss.

228

Wezm udzia w kilku akcjach usysza w odpowiedzi midzy innymi w zabiciu rosyjskiego ambasadora. Imre wsta i skierowa si do wyjcia. Dlaczego pan odchodzi?! krzykn za nim Rybak. Nie chce pan wsppracy? Nie pracuj z szalecami. Repnin jest tak strzeony, e trzeba armii, by si na niego porwa! Gdyby inaczej byo, zaatwibym to sam, kapitanie, nie proszc pana o pomoc. Pan ma wybornych ludzi, to elita policji marszakowskiej, podczas gdy ja tylko opryszkw. Pan moe to zrobi, a raczej moemy to zrobi razem. Nie! owiadczy Kiss stanowczo. Kady atak na Repnina jest samobjstwem. Wiem o tym, obserwuj ambasad od dawna. Piciuset jegrw waruje dookoa niej, stu otacza jego karet, gdy on rusza na miasto, co najmniej dziesiciu uzbrojonych agentw strzee go na kadym balu i w teatrze. Podej nie mona. Pan si myli, kapitanie. Dzisiaj wsppracuje ze mn wielu ludzi, ktrzy wczeniej uwaali, e wszystko, co chc zrobi, jest niemoliwe i e naleaoby odesa mnie do Bonifratrw, gdzie lecz tych, ktrym zbywa na rozumie. A teraz ci ludzie wierz. To tylko wiadczy o tym, e choroba jest zakana. Nie, mj panie, mam co innego na gowie. Jeli mi si uda, pomog Polsce lepiej ni wy, tak sdz. Rbcie swoje, a ja swoje. Obiecuj, e nie bd was tyka, pod jednym wszake warunkiem: niech Basior ju nie gryzie, bo wybij mu zby razem z lordowskimi fumami, ostrzegam!... I jeszcze jedno, gdzie jest ten obiecany trup Basiora? Cierpliwoci, kapitanie, ju niedugo, powiadomi pana... Gdyby za pan chcia mi co powiedzie lub dowiedzie si czego ode mnie, prosz si kontaktowa przez pazia, Turku to mj czowiek. Faszywego Basiora, z twarz zmasakrowan do nierozpoznania i ze wietnymi bliznami od psich kw na plecach, Rybak dostarczy w kocu lipca. Wtedy spotkali si po raz drugi i ebrak spyta: Nie zmieni pan zdania, kapitanie? auj, lecz wci jestem zdrowy odpar Kiss. A wkrtce nie bdzie mnie tu w ogle. Podr? Co w tym rodzaju. Jeli na mud, to odradzam ze wzgldw zdrowotnych. Mona sobie popsu dobre zdrowie. Klimat jest tam teraz fatalny. Doprawdy? W czasie pokoju niektre drogi s tam bardziej niebezpieczne ni w czasie wojny. To jeden z tych sekretw, ktre ja znam, a pan, jak wida, nie. Na wojn mona czeka tak dugo a czowiek osiwieje. Wojn mona wywoa. Jeli si jest monarch... Niekoniecznie. I pan, panie Rybak, potrafi to zrobi? Z pask pomoc tak, kapitanie Voeres.

229

Przecie miaem panu pomaga w zabiciu Repnina. Wanie. Tym razem Imre nie mg ju powstrzyma si od wybuchnicia miechem. Co pana tak mieszy, kapitanie? spyta ebrak. Co mnie mieszy?... Przypomniaem sobie, jak pan krzycza na Basiora... przepraszam, na lorda Stone'a... e ma nie po kolei w gowie, bo urzdza gupie awantury. Ale jego awantury byy miesznie mae wobec paskich zamysw na wojn rosyjsko-polsk. Nie przypominam sobie, kapitanie, bym chocia jednym sowem napomkn, e przez zabicie ambasadora chc wywoa wojn Rosji z Polsk! rzek rozgniewany Rybak. Mylaem o innej wojnie, ale widz, e nie ma co panu tego tumaczy. Poczekam, a zechce pan rozmawia powanie. Moe przyjdzie taki czas. Czas na najpowaniejsz z rozmw midzy kapitanem Imre Kissem a Rybakiem przyszed w dniu pogrzebu marszaka wielkiego koronnego, gdy caa Polska patrzya na rozpoczynajcy si sejm. Caa z wyjtkiem tego Wgra, ktrego obserwuj z Wiey Ptakw. Obchodz go tylko dwie rzeczy: kilka dostarczonych mu listw Bieliskiego i ta mier, ktra go mczy. Litery przesypuj si przez jego zdumione oczy, niczym piasek spadajcy na trumn marszaka, a narasta to w nim do fizycznego blu, bo chocia Franciszek Bieliski nie by mu kompanem i przyjacielem, jedynie surowym zwierzchnikiem, czyo ich co bliskiego przyjani co innego, co jest raczej pokrewne nigdy nie dopowiedzianemu stosunkowi midzy ojcem a synem, i czego nie mona nazwa serdecznoci, lecz co czsto znaczy wicej. Ten wspaniay kruk, as warszawskiej policji, wykuty z najtwardszego granitu, czuje potrzeb ez, jakby ubyo mu kawaek duszy: odszed ode stary czowiek, ktry w niewielu ludziach budzi sympati, gdy by szorstki i zawsze mwi to, co byo w danej chwili najodpowiedniejsze, a czego inni nie mieli powiedzie. Ale kapitan Kiss nie umie paka, to rodzaj kalectwa. Drczy go w may ludzik z zimnego metalu, ktry mieszka w jednym z bocznych patw mzgu kadego czowieka i w takiej chwili budzi si, wpeza do serca i gryzie jak szczur, a ci, co nie potrafi wypuka go zami, cierpi duej. Widz jego twarz: naturalny beret z czarnych wosw, czarne, wielkie brwi, cienka krecha nosa, rozdwojony podbrdek poniej misistych warg i wci rozszerzone ze zdumienia oczy, jak po atropinie. Takie oczy ma od tamtego dnia, gdy pisarz wizienny, Grabkowski, wymwi sowa: aqua tofana. Tomasz Grabkowski, orygina, ktry tak dugo nie chcia by niczym wicej jak skryb spogldajcym cynicznie na wiat z wy yny swego intelektu i ktry wiosn odmwi Kissowi (przy prbie wcignicia go do gry) krtkim: Nie mieszam si! przesta by obojtny, gdy po kilkumiesicznej chorobie swego dobroczycy usysza, e lekarze nie mog doj, co wytrawia organizm marszaka, a stan chorego uznaj za ciki. Przypomnia sobie, jak Bieliski szczyci si tym, e raz w yciu mia katar i e mimo swych lat posiada koskie zdrowie. Obudzia si w nim podejrzliwo i opaci pewnego drogiego czowieka sum zoon ze swoich kilkuletnich oszczdnoci. Ten kosztowny czowiek wszed do Paacu Bieliskich wieczorem, trzeciego padziernika. Przy chorym czuwao kilka osb z rodziny, suba i trzej lekarze: dwaj renomowani Francuzi, znajdujcy si w Warszawie przejazdem z Gdaska do Wiednia,

230

oraz domowy medyk, Schenck. W pokoju paliy si tylko cztery wiece i przybyy zada lepszego wiata, a wtedy zwrcono na uwag i spytano, czemu zakca spokj chorego. Odrzek, i pragnie go obejrze. Obejrze moesz, waszmo, komediantw w operalni! powiedzia gniewnie Schenck. A w ogle kim pan jeste i skd si tu wzie? Przysya mnie krl, abym si spyta o zdrowie pana marszaka skama przybyy. Prosz podzikowa jego krlewskiej moci za trosk i powiedzie, e jego ekscelencja marszaek ma si le. Czy mog to sprawdzi? Od sprawdzania s lekarze, mj panie! Mam pewne pojcie o medycynie. Ho, ho, p e w n e p o j c i e! Ja te mam pewne pojcie o rzdzeniu, ale nie prbuj wyrcza krla. Pojcie krlewskich dworakw o medycynie jest nam zbdne. Herr doktor, pan mnie le zrozumia... Zrozumiaem dobrze! Na zamku peno jest medykw, umiej przemy ran. Waszmo pewnie praktykowae w lazarecie wojskowym... Raczej nie. Wic u sistr-samarytanek? Nie miaem tego szczcia. Wanie, nawet to nie. Wic gdzie, miem zapyta, poznae si z medycyn? Czytaem troch ksiek. Trzej lekarze wymienili spojrzenia, umiechajc si drwico. A co wyczytae, monsieur, z Galena i Hippokratesa? spyta podchwytliwie jeden z Francuzw. Co nieco o chirurgii. Wic znasz acin, pewnie te c o n i e c o ! rozbawi si Schenck. Veniente accurite morbo... et sic porro*. Czy tak? Praeter propter** odrzek spokojnie indagowany. Brawo! jeszcze troch, a bd musia dopuci ci do chorego, z samej chci przekonania si o twoim pewnym p oj c i u, ha, ha, ha! Non tam volenter quam reverenter!*** odrzek przybysz straciwszy cierpliwo i wynurzy si z pmroku, tak i wiato wiecy pado mu na twarz. Jestem Jan Reyman, do tych artw! Trzy gowy pochyliy si nisko i jeszcze niej, by ukry zawstydzenie przed najsawniejszym lekarzem praktykujcym w Polsce stanisawowskiej i znanym z nazwiska w caej Europie. Gdy Reyman poprosi, by zostawiono go z marszakiem samego wszyscy wyszli jak na krlewski rozkaz. On sam wyszed po p godzinie, nie raczc poinformowa gncych si w ukonach kolegw o efekcie dokonanych ogldzin. Tej samej nocy spotka si z Grabkowskim i dopeni powinnoci, za ktr pisarz zapaci caym swoim skromnym majtkiem. Aqua tofana powiedzia.
* ** ***

Leczenie choroby w zarodku Mniej wicej Nie tyle z chci, co z uszanowania

231

Czy nadzieja jest? spyta Grabkowski. adnej. Aqua tofana bya najstraszliwsz z wczesnych trucizn, sama jej nazwa szerzya w Europie postrach, i najtrudniejsz do wykrycia tylko spec od toksykologii, jak Reyman, mg rozpozna t trucizn. Kt wie, ilu ludzi zmaro w minionych latach naturaln mierci, od zwykych chorb, po wypiciu napoju z kilkoma kroplami tej wody Tofany wynalezionej przez zbrodniark Teofani di Adamo na bazie arszeniku. Grabkowski zapa Reymana kurczowo za rami. Doktorze, wiem, e jest taki antyczny poemat Nikandrosa z Kolofonu o odtrutkach, Aleksifarmaka, i e jest on oparty na traktacie aleksandryjskiego lekarza, Apollodora! Reyman zdj jego rk ze swojej i rzek: Wtedy nie byo jeszcze tej trucizny, nie ma ona nawet stu lat, a wic nie mogo by odtrutki. Nie istnieje taka do dzisiaj. Ale nawet gdybym j mia, byoby za pno. Kiedy Grabkowski mu to powtrzy, Kiss do tej pory przekonany, e marszaek cierpi na jak pospolit dolegliwo i wyzdrowieje skamienia z wybauszonymi oczami i to zdumienie zastygo mu w obliczu na wiele dni, podczas ktrych by chory na ten sam pierwszy szok, jakby gramofonowa iga dobywaa z zepsutej pyty wci ten sam zgrzytliwy dwik. Pisarz sta milczc i czeka na jak reakcj. Z nim rwnie dziay si dziwne rzeczy, co si koczyo lub raczej rodzio si w nim co zupenie nowego. Od dawna gra dobrze wystudiowan rol sardonicznego mdrca, demonstrujc sw opozycyjno wobec spraw ziemskich w szermierce sownej, w ktrej zwycia zawsze i z kadym. Mia co z postawy hiszpaskiego filozofa Unamuno; pewnego dnia Unamuno wraz z przyjacielem przechodzili obok otwartych drzwi do sali, w ktrej toczyy si gone obrady. Chc wzi udzia w debatach rzek Unamuno. Czy wiesz, o czym mowa? spyta przyjaciel. A to mnie wszystko jedno, bd przeciw. Grabkowskiemu naraz przestao by wszystko jedno. Panie kapitanie... powiedzia cicho, jakby bojc si obudzi tamtego. Tak? szepn Kiss wargami z drewna. Powiedziaem panu wtedy, e to mnie nie obchodzi, e stoj na boku i nie mieszam si... Tak. Zmieniem zdanie. Tak? Panie kapitanie... prosz mnie przyj. Kiss nic nie odrzek, znowu ogarn go letarg trwocy pisarza. Po dugiej chwili rzek co, co mogo by pytaniem skierowanym do Grabkowskiego lub po prostu myl, ktra bezwiednie zamienia si w sowa: Kto.. kto go zabi? Borgiowie zostawili bkartw... mrukn Grabkowski. Chcc znale tego jednego, trzeba pomyle, komu mogo si to najbardziej opaci. Wiem komu! oywi si Kiss. A wic ju wiesz, kto to zrobi, kapitanie podpowiedzia mu pisarz, przeraony bezwadem majstra Korwina i pragncy wyprowadzi go ze stanu

232

piczki ku mciwej determinacji. Rosyjskie trucicielstwo to stara tradycja, niezniszczalna, nie do zabicia. Ale nawet najbieglejszy truciciel to istota miertelna, mona mu podzikowa mierci za mier... Bieliski skona 8 padziernika 1766 roku. Kilka godzin przed mierci odwiedzi chorego ksidz Parys, a towarzyszyli mu kapitan Voeres, Faludi, Krammer, PaubiecGsiennica i kilku innych krukw, sami dziesitnicy. Dopuszczono ich do oa. Marszaek lea z zamknitymi oczami, oddychajc ciko, nie mg mwi. Szczka cofna si pod grdyk, powieki i wargi, niegdy delikatne jak cienka chiska porcelana, spuchy i zamieniy oczy i usta w mae szczeliny, a czaszka, jakby prawem kontrastu, upodobnia si do trupiej gwki mumii Ramzesa. mierdziao odleynami i moczem. Nieostrony Grabkow-ski potrci w przedpokoju lichtarz, od wiec zajy si firanki, wszyscy rzucili si do tumienia ognia, a wtedy Imre pochyli si nad lecym i szepn mu do ucha: Aqua tofana, ekscelencjo! Bieliski rozwar nabrzmiae powieki, dajc mu zna wzrokiem, e wie. Repnin krwi zapaci! Przysigam ci, panie! doda Kiss tym samym szeptem. Jego psy rwnie! Twarz marszaka drgna; dotkn kapitana wilgotn doni i zrobi straszny wysiek, by podnie gow. Chcia co koniecznie powiedzie, jak rzecz tak wan, e doby reszt si ze swego gasncego ciaa i przez chwil pasowa si z ustami, ktre odmwiy mu posuszestwa. Nie zdoa ich zmusi nagle co pko w napitej strunie i ciki manekin zwali si na poduszki. Kiss patrzy na niego z rozpacz, a gdy usysza wracajcych do komnaty, wyszed, posyajc Grabkowskiemu oczami milczce: Dobrze si spisae, dziki!. Czu, e co go dusi w gardle i zatyka mu puca, a nie by to swd z ugaszonej kotary. Wlk si do domu ulicami penymi ludzi, ktrzy mu zawadzali. Uwiadomi sobie, e zanim wyruszy na mud po purpurowy skarb, musi pomci marszaka, e gdyby tego zaniecha, to ju nie mgby y ani jednej chwili nie gardzc sob, w zgodzie z tymi wszystkimi Kissami, ktrych prochy walay si w nieznanych miejscach, a ktrzy przed mierci wlali swoj krew wraz ze mudzkim przesaniem w ciaa kobiet sprowadzonych z Wgier tylko po to, by wydaway na wiat kolejnych posacw rotmistrza Sandora. Jedynym celem jego ycia by w przymus zahartowany przez rodzinn kltw, przez dwa topazy stryja Arpada i przez przysig zoon ojcu. W porwnaniu z t wielk wityni pokole przysiga zoona umierajcemu czowiekowi, ktry czonkiem rodziny nie by, zdawaa si szaasem z patykw i mchu. Ale kilkanacie lat temu ten czowiek bezinteresownie ochroni dwch Kissw, starca i dziecko, przed siepaczami ministra Brhla, i to dziki niemu syn kapitana Kissa, Zoltan, przey w kolebce swoj mier. Gdyby zaniecha spacenia tego dugu w obawie, e mszczc obcego zginie nie ujrzawszy mudzi i zaprzepaci wszystko, czego ju dokona z myl o odnalezieniu purpurowego skarbu, postpiby mdrze, lecz nie mgby ju spojrze w oczy ani tym zmarym, ani wasnemu potomstwu, owym Kissom, ktrzy przyjd, kiedy jego ciao dawno bdzie martw czstk ziemi, grudk humusu czekajc wraz z innymi, a ktry Kiss osignie cel. Dwie godziny po pogrzebie marszaka kapitan Voeres, umwiony przez Turkua, zjawi si w siedzibie Rybaka wraz z Grabkowskim i siedmioma doborowymi

233

krukami. By 10 padziernika, godzina 1620. Czterdzieci minut pomyla Imte. Porusza si pan z rwnie siln obstaw jak Repnin zaartowa Rybak. Czy pascy ludzie maj nam asystowa? Niech pograj w koci z paskimi odrzek Kiss. Przy okazji poznaj si, moe wkrtce bd wsppracowa. Cieszybym si, kapitanie, gdyby tak byo... My dwaj przejdmy do tamtej komnaty, mam w niej dobrego wgrzyna. Jest ze mn pan Grabkowski. Ach, to pan! Rybak poda Grabkowskiemu kocist do. Syszaem o panu, nazywaj pana kruczym skryb. Wiedziaem, e jestem sawny umiechn si Grabkowski ale nie przypuszczaem, e a tak. To zasuga czasw, dzisiaj pisarze wizienni pisz ciekawiej od autorw romansw. Nie, nie zaprotestowa Rybak, wiodc goci przez obskurny przedpokj do swojego gabinetu to nie to. Pan synie z ostrego jzyka. Nie wierz, e kapitan przyprowadzi pana po to, by protokowa nasz rozmow. Pan Voeres wzi ze sob paski jzyk, niepotrzebnie, bo i jemu niczego w ustach nie brakuje. Pan Grabkowski jest moim ministrem interesw politycznych wyjani kapitan. Ja zbyt sabo orientuj si w polskich sprawach, bym mg o tym dyskutowa z ludmi, ktrzy uprawiaj polityk. Zanim podejm decyzj, czy mam zwiza si z panem, musz pozna szczegy gry, do ktrej chce pan pchn mnie i moich ludzi. Dlatego wziem mojego ministra... Trzeba byo rwnie zabra swego prymasa, kapitanie, z przyjemnoci bym go pozna! To, e ksidz Parys jest jezuit, tumaczy, dlaczego Pan Bg jeszcze nie zesa dumy na ten zakon. Podobno to krewny czowieka, ktry mgby by prymasem Polski, biskupa krakowskiego Sotyka... Ale Petersburg zdecydowa inaczej, wiem, e nastpc starego ubieskiego, gdy ten zemrze, zostanie otr Podoski. Ogromnie duo pan wie mrukn Kiss. Staram si, lecz nie zawsze ze skutkiem. Nigdy na przykad nie mogem poj, co paski minister ma do paskiego prymasa, e bez przerwy si z nim kci... Co mam do ksidza Parysa? zdziwi si Grabkowski. Ale nic. Zaiste nie warte paskiej uwagi nieporozumienia midzy nami wynikaj z drobnej rnicy zda: ja twierdz, e mio bliniego zaczyna si i koczy w ku, on wyznaje pogld zgoa odmienny. To wszystko. To wcale nie mao. Ale czemu stoimy, panowie, siadajmy... Od czego zaczniemy? Od pytania, co pan waciwie uprawia na poletku Rzeczypospolitej? rzek Grabkowski tonem znamionujcym niech do etykiety Wersalu. Na razie tylko opozycj przeciw planom rosyjskim wobec Polski odpar Rybak, nie speszony nagym atakiem. Czy to ma jaki zwizek z dziaaniami Czartoryskich? adnego. Nie moe by zwizku midzy mn a ludmi, ktrzy sprowadzili wojska rosyjskie do Polski, by swego kuzyna wypchn na krla, a potem si z

234

Rosjanami pokcili, ale przy pierwszej okazji znw si ucauj. To dranie, myl tylko o swoich interesach i o tym, by Stanisaw Antoni suy im jak pudel. Kto? zdziwi si Kiss. Stanisaw... Stanisaw Antoni, kapitanie, to prawdziwe imiona Poniatowskiego. Augustem sam si mianowa, eby dowie jaki z niego cezar, a tu jak na zo nawet ci, ktrzy go mianowali krlem, nie chc w to uwierzy. Niestety, wierz w to wszyscy ci patrioci, ktrzy chc walczy z Rosj legalnie, poprzez sejm. To gupcy! Prowadz stado po paskiej drodze, po ktrej moe i nawet owca, nie wiedzc, e na kocu czeka rzenik. Ale nie pocign go ku wy ynom, na ktrych mona skrci kark, lecz mona i wygra wszystko. Ja dziaam inaczej, w ukryciu... Czym pan dysponuje? Mam du i dobrze zorganizowan siatk organizacyjn, tudzie wtyczki wszdzie, na zamku, we dworach magnackich, w urzdach cywilnych i kocielnych. A wic i u nas, w policji zauway Grabkowski. W policji chc mie, myl o panach. Czujemy si zaszczyceni. Cae ycie marzyem, by by pask wtyczk u siebie samego, podobnie jak kapitan Voeres. Imre otworzy schowan pod stoem do, w ktrej trzyma zegarek. Bya za trzydzieci dwie minuty pita. A wic brakuje panu wtyczek w policji kontynuowa Grabkowski to ju ustalilimy. A czego jeszcze? Zdyscyplinowanej siy uderzeniowej, jak wy dysponujecie dopowiedzia Rybak. Tych trzydziestu ludzi? Tych trzydziestu ludzi to wicej ni trzy tysice, ktre zebraoby si potajemnie i ktrych trzeba byoby ukrywa, ywi, opaca i pilnowa, by si nie zdekonspirowali przedwczenie. Taki tajny oddzia mgby si przemieszcza tylko noc i tylko po kilku na raz, i te z trudem, bo na kadym kroku waruj marszakowskie ronty, podczas gdy waszych trzydziestu moe sobie spacerowa wte i wewte w biay dzie, gdzie tylko dusza zapragnie, nie budzc niczyjego podejrzenia. Dla moich planw takich trzydziestu wystarczy. A plany s cae paskie? Nie, jest kto nade mn. Prosz nie pyta kto, to nie jest wane, wana jest idea. Sia tkwi w niej. Mamy z kapitanem odmienny pogld, panie Rybak zaprzeczy Grabkowski, bawic si kieliszkiem i odmierzajc sowa leniwie, jak czowiek, ktrego mczy wykadanie meczy oczywistych nieukom. Sia idei nie tkwi w niej samej, lecz w sposobie jej uycia. Wszystkie idee to dawno uoona kolekcja, z ktrej czerpi szarlatani, by zachwyca ciemny tum pozorem nowych prawd. Sia idei tkwi wic w kuglarstwie jej realizatorw, ktrzy graj rol natchnionych prorokw. Gdyby plebs wiedzia, e strategia jest nauk, prysnby czar zwycizcy bitew, ktrego prostaczkowie bior za pupila opatrznoci. Mrowie ludzkie nienawidzi wiedzy, upokarzajcej sw niezrozumiaoci. Co innego z magi cudw, tej ludzie poddaj si na klczkach... Pan jest filozofem, mj panie przerwa mu Rybak.

235

Ach, kt nie jest filozofem w padzierniku! Dlaczego wanie w padzierniku? Tego jeszcze nie wiem, ale to zaiste dziwny miesic. ebrak przygryz wargi ze zoci. Do niczego nie dojdziemy tymi kpinkami, panie pisarzu! Ot to! Zamiast rzuca nam wdk z frazesami o sile idei, niech pan nas potraktuje jak dorose okonie, panie rybaku. Czego pan chce poza trupem ambasadora? Mwiem ju kapitanowi, chc Polski wolnej i niezawisej. Chc j obroni przed Rosj i Prusami, chocia Prusacy to tylko hiena, ktra czeka na padlin, a Rosja pragnie zniewoli ca Rzeczpospolit dla siebie i ju to robi. Nie chc dopuci do tego! To wszystko? Kapitan Voeres wspomnia mi o jakiej paskiej filozofii na temat demokracji, ale musiaa by niejasna, bo nie wszystko zrozumia. Teraz jest padziernik, gdy wszyscy zamieniaj si w filozofw, wic moe dzisiaj zrozumiemy o co chodzi. Chodzi o rzeczy obmierze, ktre dziej si na ziemi i ktre ubliaj Bogu! Pan wie, o czym mwi! Chyba tak. Mwi pan o tym, e Bg jest zadziwiajco odporny na obelgi, bo jako nie zsya drugiego potopu. Nie, mwi o tym, e Chrystus chcia, by ludzie byli sobie rwni i yli we wzajemnej mioci! Nie on pierwszy. Nawoywanie do wzajemnej mioci mona znale luo wczeniej, a i pniej te, u Seneki... U wielu! Bg nie jest monopolist jeli chodzi o ten wynalazek. Ale Chrystus powici swoje ycie, by przywrci peni godnoci wszystkim gorszym, wszystkim tym ndzarzom, ktrych wiat rzdzony przez ajdakw ponia. O tym mwi! Paskie drwiny mog by sobie dowcipne, ale budz mj wstrt, bo jestem... Jest pan trzynastym apostoem, to sycha przerwa mu Grabkowski ale traci pan czas urzdzajc mi rekolekcje. Moj bibli napisano dwiecie lat temu, moe sysza pan o tym dziele:,, Ultima professione di fede di Simon Sinai, da Lucca, prima cattolico-romano, poi calvinista, poi luterano, di nuovo cattolico, ma sempre ateo. Po polsku to bdzie: Ostatnie wyznanie wiary Szymona Sinai z Lukki, najpierw rzymskiego katolika, potem kalwinisty, potem luteranina, znowu katolika, ale zawsze ateisty. Ateizm nie pozbawia wzroku, krzywda ludzka jest widoczna gdzie nie spojrze. Ludzie rni si wbrew naturze, czy pan tego nie widzi, panie Grabkowski? Niestety... Jako dziecko byem o tym przekonany, do chwili, kiedy pewien lekarz pokaza mi szkielet stojcy w jego pracowni i zapyta, czy jest to kociotrup ksicia czy ndzarza? Rybak spojrza na oczami penymi pogardy. Cynizm i obojtno, ktre pana cechuj, to owoce z tego wanie pola ez, na ktrym ludzie zasiali niesprawiedliwo i zbrodni! To pozwala panu nie dostrzega, e na tym wiecie kade utytuowane bydl w atasach samym swym urodzeniem zajmuje wyyny, na ktre czowiek bez nazwiska caym przyrodzonym geniuszem,

236

charakterem, najcisz prac nigdy si nie wespnie. To pozwala panu by nieczuym na traktowanie milionw biedakw jako mierzwy dla garstki uprzywilejowanych, akceptowa obraz spoeczestwa, w ktrym bogacze yj kosztem ubogich, trwonic pienidze zdobyte wyzyskiem na psy, konie, karty, wino i rozpust, i nie pojmowa, e uciskani s niczym kaleki, ktre nie maj odwagi przeciwstawi si butnej pewnoci sprawnych! Takich jak pan jest wielu, ale pan jest gorszy od nich, bo mao jest ludzi rwnie jak pan oczytanych, wiem o tym, a wic wiadomych tego jak bardzo wypaczono boskie posanie na ziemi. Podobno cytuje pan bez trudu najstarsze z ksig, to rzadki i wielki dar od Boga, nie uwierzybym wic, e nie zna pan dzie Campanelli i Morusa, ktrzy napisali ca prawd o spisku uprzywilejowanych przeciw bezprawnie wydziedziczonym. Zna je pan czy nie? Znam. Czy Utopia i Republika Soca niczego pana nie nauczyy? Pisarz zaniemwi, z nerwami splecionymi w napit ciciw, ktra milczy zowrogo pki trzyma j palec ucznika. Poprzedniej odpowiedzi udzieliy jego wargi, gdy w nim podejrzliwo sczya si ju do myli, wskrzeszajc poke obrazy, na wzr kalkomanii lub pisma szpiegw, ktre trzeba nasczy wod, by papier odsoni ukryt tre. W kadym czowieku tkwi podejrzliwo, jak trucizna utajona w sekretnym gruczole wystarczy go musn, by wla kilka kropel jadu do serca, a im wiksza wiedza o yciu, tym gruczo wikszy i bardziej pobudliwy. Niespokojne pytania, migajce po gowie w nagych skrtach niczym czarne, oszalae nietoperze... Irracjonalny stan zupenego lku. Czy to prawdopodobne, by ten brodaty kuternoga dotkn jego najskrytszej tajemnicy, rodowodu jego imienia i przyczyny mierci jego ojca, przez zwyky przypadek? Dlaczego wymieni wanie Campanell i Morusa, a nie ktrego z podobnych krelarzy idealnych spoeczestw, utopijnych komun bd arcyowieconych monarchii, choby Platona, Bacona czy Fenelona? Czy jest moliwe, e wie, i przed trzydziestu laty pewien niepoprawny libertyn, polski ucze Locke'a, Teodor Grabkowski, zanim wpad do inkwizycyjnego lochu i zosta zamczony jako heretyk przez pobonych oprawcw, da swemu synowi imi Tomasz na cze dwch swoich ziemskich bstw, Tomasza Morusa i Tomasza Campanelli? Jeli on wie i jeli chce go tym kupi, to czy w ogle jest co, czego ten dziwny czowiek nie wie?!... Ale skd mgby to wiedzie?... Nie, to niemoliwe, to przypadek, jeden z wielu, ktre rzdz wszystkim... Przez sekund lub dwie by wstrznity, lecz gdy odpowiedzia, uczyni to z tym samym co przedtem bezczelnym sarkazmem, by tamten niczego nie spostrzeg: Nie zamieszkabym w Miecie Soca, bo kopulowa lubi kiedy chc i z kim chc, a wsplne sypialnie i ony nalece do wszystkich nie podniecaj mnie. Brat Campanella pisa, e kierownicy mioci bd tam wyznacza, kto, w jak noc i gdzie da drugiemu lub drugiej swoje krocze lub swj penis, a ja takie rozkazy mam w... Czowieku, jeli nawet w tym pobdzi, jest to ludzkie, bo ludzk rzecz jest myli si. Tylko Bg si nie myli! krzykn Rybak. Czowieku odpowiedzia mu Grabkowski jeste tego pewien? Daby za to gow? Rozejrzyj si dookoa, spjrz na synw Adamowych!... Co za do braciszka Tomasza, to w bd nie wymskn mu si przypadkowo, bo zwdzi pomys wsplnych kobiet i wsplnych dzieci z idealnego pastwa Platona. Mg tego nie

237

zrobi, ju wwczas wygup Platona budzi oburzenie, mg przeczyta choby sprzeciw Jana de Serre i z pewnoci to czyta. Jako go to niczego nie nauczyo! A mnie w ogle nie odpowiada wyrzekanie si wasnoci, do ktrego tak namawia ten Kalabryjczyk, nie zgadzam si, eby inni chodzili w moich butach! Imre rozemia si w duchu na myl, e wszystkich jego chopcw spotkaaby naga mier, gdyby ukochany zbir butw pisarza mia sta si wspln wasnoci oddziau. Zerkn na zegarek. Brakowao dwudziestu minut, ale wiedzia ju, e nie pomyli si biorc ze sob Grabkowskiego i wpuszczajc go w dysput z podobnym mzgowcem mogliby tak pieprzy do rana! Z gbi domu dochodzio wesoe pokrzykiwanie krukw i ludzi Rybaka, ktry pieni si stojc przed Grabkowskim i machajc rkami: Masz pan kilkanacie par butw, ale nie oddaby ani jednej bosemu!? Nie! A temu szpiclowi wrd nas, ktry ci donosi, ile kto ma butw, zabrabym nie tylko buty, ale i koszul, i pogonibym goego brzozow wici! Tak do krwi, prawda? Na mier, bo cham nie moe po nic wycign rki, niech marznie i zdycha! To jest wanie to, czemu przeciwstawili swoje pomysy brat Campanella i sir Morus! Niewane s u nich gupstwa, ktre wydrwiwasz, Voltaire naucza: Zapomnijmy o majaczeniach wielkich ludzi, pamitajmy o prawdach, jakich nas nauczyli. A prawd jest, e naley inaczej urzdzi ten wiat, na ktrym sia maszeruje przed prawem, a ponura wadza jednych nad drugimi produkuje nadmiar obok niedostatku i okruciestwo obok bezbronnoci! Dobrze wiesz, e oni nie po to tworzyli swoje utopie, by wszyscy mogli spa ze wszystkimi, lecz by pooy kres potwornym wyrzeczeniom, ktrymi biedota opaca zbytek monych! Idea braterskiej wsplnoty caej ludzkoci, oto co prbowali rozpali! Do dzisiaj ludzie pac yciem za przenoszenie tego ognia, tak jak zreszt Morus zapaci mierci za swoje wolnomylicielstwa, a Kalabryjczyk strasznymi torturami i dugimi latami ciemnicy. O tym te wiesz! Wiem, mj ojciec tak wanie zapaci za to, e im uwierzy odpar Grabkowski przez cinite gardo. Wic dlaczego ty nie wierzysz?! Znowu napyna do twarz ojca i sowa, ktrych wwczas nie rozumia, o tym wymylonym pastwie brata Tomasza, idealnym spoeczestwie, pozbawionym rnic klasowych i prywatnej wasnoci, w ktrym naukowe rzdy sprawuj mdrcy, lecz o wszystkich waniejszych sprawach rozstrzyga na oglnych zgromadzeniach lud, wszyscy obywatele, a kady z nich ma rwny dostp do dbr materialnych i do nauki oraz zawodu, bo o tym decyduj zdolnoci oraz praca stanowica podstaw wychowania, bdca radoci i zaszczytem, nie za przymusem... Matka krzyczaa na ojca, kiedy tumaczy to chopcu, wymylaa mu od gupich kukukw, co zreszt zawsze robia, nie baczc na okazj, swoim wstrtnym jzykiem, ktry nie pasowa do jej powierzchownoci. Bya jedn z tych kobiet, ktre dugo po wyjciu za m i nawet po urodzeniu dzieci wygldaj jak mode dziewczta smuke, delikatne, z zarowion buzi i wtymi ramionami by nagle, gdzie po trzydziestce, przeobrazi si jednego dnia w pmskie megiery, jakby n gilotyny spad na ich kobieco. Ale ojciec tego nie doy. Jego aresztowanie przyja obojtnie od tej chwili przesta dla niej istnie, wiedziaa, e nie wrci. Powtarzaa gniewnie, jak o

238

zmarym: Zawsze by miczakiem i tchrzem ile razy mnie uderzy, zaraz paka i przeprasza!. Po kilku latach do jej pokoju wpad broczcy krwi szpak i usiad na gzymsie sufitu. Szybko zamkna okno i rzeka: Pewnie umar!. Wkrtce przyniesiono wiadomo, e skona istotnie na ou witego Oficjum. Wwczas powiedziaa, e ten ptak to dusza jej ma i mimo wysikw przyjaci nigdy nie daa sobie tego wyperswadowa. Schwytanego ptaka zamkna w klatce, ktr trzymaa w swojej sypialni, by mg patrze na jej mio z innymi mczyznami. Ktrego dnia znalaza klatk pust i to by ten dzie, kiedy utracia kobieco. Bia syna tak dugo, a od tej furii omdlay jej rce... Dotaro do pytanie: Wic dlaczego ty nie wierzysz?! Odpar bez drwiny, nie chcia ju drwi: Bo Voltaire nauczy mnie, e czowiek wolny idzie do nieba tak drog, jaka mu si podoba. Ja zapewne trafi do pieka, ale drog, ktr sam wybior, nawet mj ojciec tego nie zmieni... Ognia, o ktrym rzeke, boj si, nie chciabym zosta poparzony. Brat Campanella nazwa ich prometejski pomie zjednoczeniem caego wiata w jedn trzod poprzez zmian praw i ustroju, chcc jednego sprawiedliwego pastwa na caej ziemi, i by na tyle naiwny, e wykonawcy tych planw szuka najpierw w Hiszpanii, a potem we Francji, dziki ktrym masz dzisiaj w Europie absolutyzm kajdan, lettres de cachet i wszelakiej nieprawoci. Pomyl sobie, e Burboni rzdz caym wiatem! Ta unifikacja, w przekonaniu Campanelli i Morusa zbawcza, jest skrytym marzeniem kadego ambitnego despoty i wierz mi, ich utopijny komunizm prdzej czy pniej zostanie wykorzystany przez jakiego tyrana jako idea maskujca dno do zjednoczenia wszystkich ludw pod jednym batem, przeobraenia caego wiata w jeden folwark z b r a t a n y c h niewolnikw, ale ja nie chciabym tego doy. Zgoda, tego nikt z nas nie doyje, czy si nam to podoba, czy nie. Ale likwidacji despotyzmu i zrwnania obywateli w kilku przynajmniej krajach doyjemy! To majaczenia ludzi trawionych gorczk rewolucji, panie Rybak. Kto jej dokona? Ksiki! Czasami kilka zadrukowanych stron way wicej ni bateria dzia, a te, o ktrych myl, to proch z lontem ju zapalonym. Chcieli go ugasi, papie Klemens rzuci kltw na Encyklopedi d'Alemberta i Diderota, a Umow spoeczn Rousseau spalono na stosie, ale skutek jest odwrotny. Caa Europa zna ju na pami zdanie, ktre Diderot zamieci w hale Biedak: Jednym z najgorszych nastpstw zych rzdw jest podzia spoeczestwa na dwie klasy, z ktrych jedna opywa w dostatki, a druga yje w ndzy. Caa Europa czyta dziea Rousseau, O pochodzeniu i podstawach nierwnoci oraz Umow, w ktrej on dowodzi, e jedyn racj systemu jest dobrowolna umowa czonkw spoecznoci, za jedyn wadz lud wyraajcy swoj wol poprzez prawo! Nonsens! zawoa Grabkowski. Wadza ludu i prawo to dwa bieguny... Okae si dopiero, czy to nonsens! nie da mu skoczy Rybak. Na razie jest faktem, e lont zacz si pali, pytanie tylko jaki jest dugi. Zapaliy go ksiki pisarzy, ktrzy nie s gupsi od ciebie! U nas niczego nie zapaliy, szukaem tych dzie...

239

Wic nie znasz ich? spyta zaskoczony ebrak. Skd mog zna, w Polsce nie ma ani egzemplarza. Mylisz si, ja mam! Jutro mj czowiek przyniesie ci ca skrzyni do domu, a wwczas zobaczysz. Imre wychyli kieliszek do dna. Jeszcze dziesi minut. Nagle zauway, e w komnacie nie ma ani jednej lampki czy wiecy i za chwil Rybak pewnie wyjdzie ich poszuka. Trzeba to przyspieszy, bo potem przeszkodzi Paubcowi.... Uderzy pici w st, a zabrzczao szko. Jakby zatrzyma koo myskie, czynic cisz budzc ze snu. Ciemno z wolna otulaa dom i pocza napywa do wntrza przez okno, ktre zabarwio si na czerwono. Ci dwaj istotnie zapomnieli o kapitanie, rozgrzani dysput, kccy si, ale ju spokrewnieni intelektem i toczcy dialog intymny jak szepty kochankw, ktrzy przenikaj nawzajem swoje myli. Byo w tym co z dialogu midzy najwikszym z perskich mistykw, Abo'l Chajrem (Ja widz to wszystko, co ty wiesz) i najwikszym uczonym Wschodu, Avicenn (Ja za znam to wszystko, co ty widzisz). Z wysokoci Parnasu nie widzieli tylko tego, e s zaledwie wskazwkami na zegarku Wgra. Panowie rzek Kiss rewolucja i wadza ludu nie interesuj mnie chwilowo. Filozoficzne mrzonki zostawcie sobie na pniej, teraz za porozmawiajmy o tym, o czym mielimy rozmawia. Tylko nie po omacku, jeli aska. ebrak wyszed do ssiedniej komnaty, by przynie wiece, a Kiss skorzysta z jego nieobecnoci i szepn: Znakomicie, skrybo, daj mu jeszcze lepiej w ko, niech nie myli, e nie koczylimy szk. Bdzie nas bardziej szanowa. Tak jest, kapitanie odpar uradowany pochwa Grabkowski. Wrci Rybak i w izbie zrobio si janiej. Postawi na stole ciki elazny wiecznik i odezwa si gosem zachrypnitym od wczeniejszego wysiku: Jeli dobrze zrozumiaem, pan kapitan chcia powiedzie... Dobrze pan zrozumia potwierdzi pisarz i natychmiast zacz rozwija owo potwierdzenie swymi szybkostrzelnymi ustami: Kapitan Voeres chcia powiedzie, e doskonale zna wszystkie przypadki, kiedy zbuntowanemu ludowi udao si na krtko zdoby wadz, choby rebeli Masaniella, gdy motoch trzs przez tydzie Neapolem, upic i palc co popado, a w przerwach oklaskujc wyroki, ktre Masaniello wydawa na podstawie fizjognomii oskaronych. W sumie kapitan chcia wyjani panu, e lud jest gron w swej sile, lecz ciemn i niezdoln do wiadomego dziaania mas, ktra nigdy nie dokona prawdziwej i trwaej rewolucji z powodu braku zmysu pastwowego i nadmiaru nieokieznanej samowoli zastpujcej prawo, bo tak zwana rewolucyjna sprawiedliwo i praworzdno znacz zawsze tyle samo, co nieobecno sprawiedliwoci i praworzdnoci. Te za istniej nawet w tak zym krlestwie jak nasze. Ot, choby marszaek Bieliski, jako sdzia nie jeden raz przeciw monemu dla biedaka racj zasdzi i z tej sprawiedliwoci syn, a adne bogactwo ani wpywy nie mogy tego odmieni, podczas gdy trybunay rewolucyjne, jak dowodzi historia, zawsze funkcjonuj w oparciu o prawo samosdu podniecanego emocjami. Vulgo kapitan chcia zaznaczy, e nie jest zwolennikiem ludowadztwa, lecz teorii pastwa wyoonej przez Marka Aureliusza w Rozmylaniach, to jest monarchii

240

owieconej, ktra szanuje prawo i wolno poddanych, ale poniewa ma tylko jedno ycie i postanowi powici je na co innego, nie zamierza walczy o realizacj tego ideau. Jeli zrozumia go pan rwnie dobrze jak ja, to nie mwmy ju o tym i przejdmy do ksicia ambasadora. Rybak pokiwa gow i uchwyci ten sam ton: Zrozumiaem... zrozumiaem, e kapitan Voeres jest zdania, i najpierw trzeba obroni Polsk przed Rosj, a dopiero pniej, w przyszoci, pomyle o naprawieniu sytuacji ludu w naszej ojczynie. Siedem minut. Zza drzwi dobiega Imrego martwa cisza, ktra zastpia gwar wzniecany przez krukw i ochroniarzy Rybaka. Chcc j zaguszy, podnis gos: Skoczylicie pieprzy, panowie?! To teraz chciabym usysze, dlaczego zabjstwo Repnina ma uratowa Polsk. Zblia si pora kolacji, w brzuchu mi burczy, a my wci stoimy w miejscu! Rybak przez chwil zastanawia si nad odpowiedzi, wiedzc, e powinna ona trafi do obydwu jego rozmwcw. Gdy zacz artykuowa swoj myl, czyni to starannie, jakby rozwija przed nimi dywan prowadzcy do ugody: Sir Tomasz Morus, o ktrym dzi mwilimy, odpowiedzia kiedy przyjacioom na pytanie, dlaczego jest oporny wobec krla Henryka, przytaczajc im z Tacyta histori owego cesarza, ktry nie mg skaza na mier crki swego wroga, Sejana, gdy prawo zakazywao umierca dziewice. Cesarz rozwiza ten problem, kac najpierw zgwaci dziewczynk, a dopiero potem j zabi. To by Tyberiusz rzek Grabkowski ale co to ma do rzeczy? Ma... Morus powiedzia im: Panowie, by moe nie potrafi zapobiec temu, abym nie zosta poarty, ale dowiod, e zgwaci si mnie nie uda!. Ot panowie: by moe jestem za saby, aby zapobiec poarciu mej ojczyzny, ale chc dowie, e nie uda si jej zgwaci. Repnin czyni to przekupujc jednych, zastraszajc drugich i oszukujc trzecich, a teraz sprbuje zmusi sejm do przyjcia uchwa, ktre s miertelnie niekorzystne dla Polski. To prawda zgodzi si pisarz. Ja za chc udowodni krwi gwaciciela, e to si nie uda... Poddajc si niewoli, zgubilibymy co, czym czowiek jest wyszy nad zwierz. To nie buty, panie Grabkowski, to godno. Bez niej ycie jest wegetacj konia w uprzy. Dlatego trzeba rozla t krew. Gdyby nawet jakim cudem powiodo si nam, to czy to zmieni cokolwiek? spyta Kiss. Caryca przyle nastpnego posa, wyle ich stu jeli bdzie trzeba. Raczej wyle stutysiczn armi jegrw przeciw Prusom i Austrii, poniewa to berliscy i wiedescy agenci zamorduj ksicia Repnina. O mniejsze rzeczy mocarstwa bray si za by, a wojna midzy nimi to szansa dla Polski. Grabkowski i Kiss spojrzeli na siebie zaskoczeni. Imre poaowa w tej chwili, e zostay mu tylko trzy minuty i moe nie zdy usysze caej odpowiedzi. O jakich agentach pan mwi? spyta pisarz. O tych, ktrych wykryj dwie policje, wasza i tajna policja rosyjskiej ambasady, zorganizowana przez generaa Branickiego, co uprzejmie panom donosz. Nie wiedzielicie tego, prawda?... Oficjalnie wy poprowadzicie ledztwo, to obowizek policji. Branicki uczyni to samo nieoficjalnie, na rozkaz Petersburga. I wy i on

241

udowodnicie bezspornie, kim byli zabjcy Repnina. Zrobicie to na podstawie niezbitych dowodw, ktrych ja dostarcz, tak jak dostarczyem zabitego Basiora. Udowodnicie nawet wicej e Wiede i Berlin, zczone tajnym aliansem, planuj zamach na ycie carycy. Wszystko to bdzie atwiejsze ni si wydaje, jedyna trudno to zgadzenie ambasadora. Wszake jeli moje dziaania si powiod, to w cigu miesica, najwyej dwch, bd gotw i wwczas zapoznam panw z projektem zamachu. Ale marszakowskich krukw chc mie od dzisiaj. Na pocztek powiedzmy dziesiciu, eby mogli rewidowa kogo wska i wchodzi tam, gdzie kto inny bez awantury nie wejdzie. Grabkowski rozoy rce. Nie wiemy jeszcze, kto zostanie nastpc Bieliskiego, wolelibymy poczeka a... Ja wiem, marszakiem bdzie stranik koronny, Stanisaw Lubomirski, o czym rwnie uprzejmie panw zawiadamiam. Jak na policj wiecie zadziwiajco mao... Drzwi skrzypny i ukazaa si w nich olbrzymia posta dziesitnika Paubca. Wasa mio, aski sie doprasam... zasepleni gralsk mow. Co jest? Ano... obegray nas z dytkw, psiekrewie, syko wzieny i barzo wiencyj na sowo... Kocicki nom nie sy, ino jem gazdoway... Trzeba byo mdrzej gra, nie zawracaj mi dupy! wrzasn Kiss, patrzc na umiechajcego si pod nosem Rybaka. Ka ony zondajom zapaty, wsa mio... Milek pas i capk psedynda, nie opacim sie rychtig, do goluka nas rozbiorom... Imre wyj niewielk sakiewk i rzuci j na st. Cholera z wami! We i zapa, z odu zwrcicie co do grosza! Panie Boe zapa, wsa mio, pooddawamy do grosicka! krzykn uszczliwiony Paubiec i ruszy w kierunku stou. Pochylajc si nad blatem, by wzi sakiewk, nagym uderzeniem okcia, nieco mniejszego ni kolano wou, strci ebraka z zydla na podog, skoczy na i byskawicznie skrpowa sznurem przeguby rk wykrconych na plecy. Potem unis go z ziemi niczym pirko i posadzi z powrotem na zydlu, mwic: Syko w pozondecku, wsa mio, leom gzecniuko kiej te owiecki, po cichuku, znajom, co kaby chtry fcia sie porusy... Przyszed? spyta Imre. Co by mio nie psy, panie kapitanie? Ino co psysed, juci ponktualny oficyjer. Powiedz mu, eby chwil zaczeka. Zawoam, drzwi zostaw otwarte. Wpuszczaj kadego, kto zechce wej do domu, ale nie wypu nikogo, zrozumiae? Co bym mio nie pojon, wasa mio? Tako bdzie, haj! Paubiec wyszed, a Grabkowski, zaszokowany nie mniej od Rybaka (mamy kolejnych zdumionych w tym rozdziale), wybka: Panie kapitanie... co to znaczy?! To znaczy, e masz przed sob repninowskiego psa, moe i zabjc marszaka... Kapitan Voeres lubi arty odezwa si Rybak, prbujc umiechn si kpico, ale na ustach pojawi mu si tylko drcy grymas. Byem sug marszaka

242

Bieliskiego... Zreszt, o jakim zabjstwie mowa, przecie marszaek zmar od choroby. Od choroby, co zwie si aqua tofana, nie udawaj gupiego, pono wszystko wiesz! A poniewa wiesz wicej ni policja, powiniene wiedzie, kto to zrobi! Walczye z Bieliskim udajc, e mu suysz! Bzdura! krzykn ebrak. Wsppracowaem z nim uczciwie na polecenie mojego szefa! Ja i Bieliski bylimy prawymi rkami... nie powiem kogo, ale... Powiesz zapewni go Imre powiesz! Poartujemy przy ogniu, mamy par godzin. Dramy o niedoli ludu, sprawiedliwoci i wolnoci ju wysuchalimy, teraz pora na arietki. Zdysz wypiewa cay swj repertuar, do ostatka! Panie kapitanie... powtrzy Grabkowski ciszej. Nie wtrcaj si! upomnia go Kiss. Panie Grabkowski!! zawy ebrak. Albo ten czowiek oszala, albo to wszystko jest idiotycznym nieporozumieniem, albo... paski kapitan suy Repninowi i gra teraz komedi uoon w Paacu Brhla!!! Bya w jego gosie tak wielka szczero, e Grabkowski czu si zupenie ogupiay. Panie kapitanie... powiedzia trzeci raz. Co, nie wiesz komu wierzy!? zdenerwowa si Kiss. Posuchaj, dziecinko. Kilka dni temu, w nocy, dokonano wamania do marszakowskiego paacu i skradziono jedn rzecz, pakiet zawierajcy listy z Parya. Mg to zrobi tylko czowiek, ktry bywa ju w paacu i dobrze go zna. Napad zorganizowa pukownik Igestrm, a szef wamywaczy wrczy listy zaufanemu czowiekowi ambasady rosyjskiej, Polakowi, ktry nosi przezwisko Afrykaczyk i robi pikn karier na dworze krlewskim, ostatnio dosta klucz szambelaski. Ten agent Repnina nazywa si Micha Dzieranowski i jest moim starym przyjacielem, razem walczylimy w Indiach. Oszukuje on Repnina i Igelstrma, udajc, e wiernie im suy, podczas gdy nienawidzi ich i suy im tak samo, jak nasz gospodarz suy marszakowi. Major Dzieranowski najpierw przyszed do mnie z tymi listami, zostawi mi trzy, a dopiero potem odda reszt Igelstr-mowi, szczliwie nie byo w nich niczego wanego. Umwiem si z panem Dzieranowskim na pit, wanie tutaj, zapromy go do kompanii... Michale, wejd! Wyj zza pazuchy trzy listy i pooy je na stole, a gdy wszed Dzieranowski, spyta, pokazujc Rybaka: Znasz moe tego dentelmena? Wybornie! rozemia si Dzieranowski. To z nim kaza mi si spotka Igestrm, to od niego dostaem listy zrabowane Bieliskiemu i to on zainkasowa ode mnie zoto za t przysug. Biedny lisek, myla, e wszystkich wykouje, a sam wpad we wnyki, taka przykro! Jak zdrowie, panie spryciarzu? Imre zwrci si do Grabkowskiego: No popatrz, a przed chwil ten uszczliwiacz ludw przysiga ci, e jest uczciwym sug marszaka! Przypomnij mi, skrybo, czy Chrystus naucza, e kiedy suga okradnie swego pana to jest dobry uczynek czy zy? Albo zacytuj co z Morusa i z tego drugiego, czciciela wsplnych sypialni... Dzieranowski usiad obok Kissa. Co zamierzasz?

243

Zwijam manatki, rano nie bdzie po mnie ladu. Tych moich ludzi, ktrzy zechc, zabior ze sob. W litewskich lasach Repnin nas nie dopadnie. Grabkowski zbliy si do Rybaka i zajrza mu w twarz. Gdy przemwi, kade jego sowo arzyo si mierteln nienawici: Jeli lkam si pieka, to tylko dlatego, eby nie spotka si z tob! Mylaem, e ju nikt na tym wiecie nie moe mnie ogupi gldzeniem o czynieniu dobra, a tobie si udao! Uwierzyem, e nie jest agitator, tylko polski Chrystusik, co wicej myli o blinich ni o sobie! A ty jest z tych, ktrych ma w subie kady despotyzm i ktrzy odwracaj uwag niewolnikw od walki o narodow wolno ide walki o szczcie ludzkoci! To jest wanie jak aqua tofana, zatruwa dusz rzekomym wyszym celem... I ja, stary wyga, daem si na to nabra! Jestem gupi! Pociesz si odrzek Rybak z dziwnym spokojem w gosie masz tu obok dwch od siebie gupszych. Rose chopy, tylko gowy maj przymae do reszty cia. Obaj czytali listy wysane z Parya do Bieliskiego i nie zainteresowao ich, e ta korespondencja, tak wana, i trzeba j byo chowa w skrytce i wykrada z niej, zawiera dworskie plotki, nowinki literackie i artystyczne oraz dywagacje polityczne rodem z kawiarni. Gdyby si nad tym zastanowili, moe doszliby do wniosku, e te listy pisane s szyfrem albo te to, co wane, napisane jest w nich midzy wierszami, niewidocznym inkaustem. Ale na to zabrako im inteligencji. W przeciwnym razie nie oddaliby Rosjanom oryginaw, ktre dobry specjalista od tajnego pisma moe odczyta, a Repnin ma takich specjalistw. Sami najliby speca od podrabiania dokumentw i wrczyliby Igelstrmowi kopie z pokiereszowan treci, z jednymi zdaniami usunitymi, a innymi poprzestawianymi, oczywicie kopie bez pieczci, tylko z ich ladami, bo podrobi pismo w jedn noc mona, lecz pieczci nie. Wszyscy trzej, Dzieranowski, Grabkowski i Kiss, spojrzeli na listy lece na stole. aden list nie mia pieczci, na papierze widniay tylko lady po nich. Tak wic, gdyby pascy towarzysze kontynuowa Rybak z pogardliw wyniosoci byli mdrzejsi, Repnin dostaby kopie, pozbawione tajnego przekazu dziki nowemu papierowi i przemeblowaniu treci, a oryginay schowaliby... na przykad w nodze od stou. Mwic to dotkn butem jednej z ng stou, przy ktrym siedzieli. W p minuty pniej rulon z francuskimi listami do marszaka by ju w rkach Kissa i Dzieranowskiego, ktry doszlusowa do grona zdumionych. Porwnywali trzy przyniesione przez Imrego listy z oryginaami, nie mogc wykrztusi sowa. W ten sposb dokoczy Rybak zostaem zaufanym zodziejem ambasady, co moe mi si bardzo przyda, a nie daem jej nic. Marszaek byby mnie za to ucaowa, ale nie mogem ju z nim rozmawia, bo chorowa miertelnie... Pomyl sobie jeszcze, panie Grabkowski, co by byo, gdyby kto inny zdoby te listy dla Igelstrma... Do komnaty wszed Paubiec, oznajmiajc: Zelazicka rozgzane, wsa mio, ze sie zacerwieniy kiej dymana dzioucha. Id w choler! rykn Kiss, blady z furii. Uwolnij tych gnojw i przepro ich!... No ju, co stoisz, kutasie!

244

Paubiec wylecia za prg bardziej zdumiony (jeszcze jeden!) ni przeraony, a Imre, ktrego blad twarz maloway na przemian cienie i te wiato wiec, zbliy si do Rybaka i przeci mu sznury na przegubach rk, mwic: Napadem ci dwa razy i za kadym razem nazwae mnie gupcem, i za kadym miae racj. Daruj mi, jeli moesz. To prawda, e tylko Bg si nie myli. ebrak roztar sobie zdrtwiae donie, mruczc spod wsw: Nawet Bg by mi nie pomg, gdybym dzi rano przekaza te listy mojemu szefowi. Skwierczabym teraz przypalany niby zbrodzie i przyznawabym si do kadej nie popenionej nikczemnoci, jak to na mkach. Ale Bg miosierny nie dopuci i natchn mnie, bym odda listy dopiero jutro. Pokutyka na kraniec komnaty, podnis kawaek podogowej deski w kcie i wyj ze schowka strzpek papieru. Kapitanie powiedzia atwowierno nikomu nie bya sprzymierzecem, pan te nie moe na to liczy. Za szybko pan decyduje. Jest takie polskie przysowie: Spiesz si powoli!. Znaczy: pomyl dwa razy... Znowu zadecydowa pan nie przemylawszy rzeczy do koca, bo sprytny agent Repnina, obawiajc si pana Dzieranowskiego, zrobiby to, co ja zrobiem i zabezpieczyby si tym od podejrze. Te oryginay listw i te wykastrowane kopie wcale nie dowodz mojej niewinnoci!... Paski stryj Arpad by ostroniejszy. W papierach po nim winien pan mie urwan powk pewnego dokumentu. Czy jest co takiego? Owszem przytakn Imre, tak ju otumaniony, e pocz traci rozeznanie, czy wszystko to, co si dzieje, trwa we nie, czy na jawie. Stryj dosta t powk od czowieka, ktry mu pomg uciec przed Bruhlami z Warszawy. Mwi, e ten czowiek to przyjaciel, ktremu naley si wdziczno naszej rodziny. Prosz, oto druga poowa, tym czowiekiem byem ja. Mj podpis jest na paskiej poowie, a podpis Arpada na mojej. Dopiero teraz wolno panu wierzy mi... Chciaem to panu da wwczas, gdy bdzie pan wyrusza na mud, ale pragn, by my raz na zawsze skoczyli ze wzajemnymi podejrzeniami. Panie Rybak odpowiedzia mu Kiss od tej chwili moe pan dysponowa mn i moimi ludmi gdzie i kiedy pan zechce. Jestem na paskie rozkazy. A pan, panie Grabkowski? spyta krl ebrakw. Ja?... wyszepta pisarz ja... chciaem panu powiedzie, e mj ojciec z mioci do Campanelli i Morusa nazwa mnie Tomaszem. Dziwne, e nikt nie powiedzia paskiemu ojcu, i Torquemada te mia na imi Tomasz. W tym momencie przestpi prg nowy go, angielski przyjaciel dwch krlw, krla Polski i krla ebrakw lord Stone. By tylko o dwa palce niszy od Kissa, a o cztery od Paubca-Gsienicy, musia wic schyli si, by nie rozci czoa. Ujrzawszy, e stoj i zbieraj si do wyjcia, przybra min zawiedzionego: Zawsze spniaem si do szkoy!... Co przerabialimy dzisiaj? To samo? O mioci dla bliniego, wolnoci dla zwizanego i sprawiedliwoci dla przyapanego? Zamknij si! warkn Rybak. Nie musz gada, ty ju to zrobie... Jestem pewien, e mj przyjaciel zapowiedzia panom w dzie, kiedy na ziemi spadnie wielki brzask rwnoci, rozstpi si fale mrz i ukae si ludzkim oczom wskrzeszona stolica soca, nad

245

ktr lata bd anioy wolnego ducha... I e przekona panw, i jedynym celem czowieka i narodu jest tak y, aby tym, co po nas przyjd, byo lepiej. Oczywicie przedtem musia wam zdradzi, e teraz jest le, bo ten wiat jest tak okropnie urzdzony, i skurwysynom powodzi si na nim znakomicie, natomiast biedni s udrczeni przez niemono zostania bogatymi skurwysynami... Susznie pan rozumuje, milordzie wszed mu w sowo Grabkowski, ktry zacz ju przychodzi do siebie. To cay sekret ycia. Pisa o tym Luzytaczyk Cames w jednym za swych poematw, nie pamitam w ktrym. Wszystko w rku jednego parszywego maestwa: Pan Los i Pani Natura. Pan Bg jest tu grzecznym teciem, ktry si nie wtrca. Zrb to samo, dobrze na tym wyjdziesz! warkn Wilczyski przez zby, ktre z umiechnitych zamieniy si raptownie w wyszczerzone. Nie znam ci! Rybak skoczy ku niemu z tak szybkoci, jakby zamiast drewnianej stopy mia trzeci nog. Alex, czy ty si upi?!... To s nasi sprzymierzecy! Tak?... zby Wilczyskiego znowu si umiechny. Tak mwisz?... O, tego znam. Odwrci si w stron Kissa i ukoni, zdejmujc kapelusz. Niech bdzie pochwalony... Ksidz dzi po cywilnemu? Szkoda, byo ksidzu do twarzy w sutannie... egnam odburkn Kiss. Idziemy, panowie. Czy w seminarium nie uczyli ksidza, e przy powitaniu i przy poegnaniu zdejmuje si kapelusz? A moe ksidz naley do tych modnisiw, ktrzy... Kiss zwzi oczy i zrobi krok w stron Wilczyskiego, nie dajc mu skoczy: Nale do tych, ktrzy nie znosz impertynencji! O tej porze zdejmuj kapelusz tylko przed umarymi, nie zmuszaj mnie, bym ci o tym przekona! Zmusza kapana? Przenigdy!... Ale jeli poprosz? To sprawdz, czy masz krew bkitn, czy zwyk! Rybak pchn Wilczyskiego w pier, odrzucajc go pod cian. Wybaczcie, waszmociowie rzek wino kradnie rozum ludziom o sabych gowach! Chodmy, wyprowadz panw. Odprowadzi ich a do rogu ulicy, tumaczc po drodze: Darujcie, co go musiao ugry... al mi go, nie ukrywam, e go lubi, chocia czasami ukrcibym mu eb!... To czowiek, ktry nie ufa adnemu mczynie i adnej kobiecie, bo nie ogrza si w cieple adnej mioci, ani kobiety, ani mczyzny, nawet matki i ojca. A jeli ju ktra go kocha, jest taka, dziewczyna, z ktr yje, to on bierze ciao, ale nie widzi serca. Kaleka, jak wielu, lecz wikszy od innych, bo inni id przed siebie czekajc na kopoty, a on je sam prowokuje. Chciaby wzi na rogi cay wiat, ktrego nienawidzi, pogryziono mu nie tylko ciao... Na szczcie w salonach, gdzie gra lorda, zachowuje si nienagannie. Moe dlatego u mnie zrzuca ogad, ktra go uwiera, w kocu tylko u mnie moe to robi odkd Basior nie yje. Dusza Basiora wci w nim siedzi i wyrywa si... Moe by bardzo przydatny, bo porwie si na wszystko, trzeba tylko umiejtnie nim kierowa. Bardzo umiejtnie. Gdy zauway, e si nim steruje, gotw zaatakowa sternika.

246

Zadziwia mnie jedno rzek Kiss. Jak on moe gra brytyjskiego arystokrat pod nosem posa Londynu nad Wis? Ambasador brytyjski, sir Wroughton, to mj przyjaciel odpar Rybak takim tonem, jakby rzecz bya znana caemu wiatu. Bardzo lubi lorda Stone'a... Myl, e kiedy jego lordowska mo oswoi si z wami, te go polubicie. Wtpi pomyla Kiss ze zoci, chocia suchajc poczu przez chwil, e czowiek, o ktrym bya mowa, jest mu w jaki sposb bliski. Lecz gow mia zaprztnit ebrakiem. Co o nim mylisz? spyta pisarza, gdy zostali we dwch. To czowiek niesamowity, kapitanie. Sam widz, ale co o nim mylisz! Myl, e jeli to nie jest najwikszy obuz, jakiego znam, to jest to czowiek wity odpar Grabkowski z powag. Szli przez chwil w milczeniu. Kapitanie... odezwa si nagle Grabkowski. Tak? Myl cay czas o tym, kto... e Repnin, to jasne, ale przecie nie osobicie. Musia to zrobi kucharz marszaka, albo kto ze suby. Czy nie warto porozmawia z jego majordomusem, to stary czowiek i wydaje si przyzwoity... Dobrze mylisz, porozmawiamy z nim jutro. Tymczasem Rybak wrci do swego domu, a cilej mwic do jednego ze swoich domw, mia ich bowiem w Warszawie i pod ni kilka. Oszczdmy sobie wyzwisk, ktrych nie szczdzi Wilczyskiemu i ktre zakoczy zdaniem: Przykro mi, Wilk, ale nasza przyja si koczy! To by twj przedostatni taki numer! Masz ju innego wilka, wic nie potrzebujesz mnie, tak? Co zuyte, na mietnik? Sam si odczasz. Chc mie duo wilkw, obaj jestecie potrzebni, ale nie mog tolerowa takich wybrykw jak tamta niepotrzebna strzelanina albo twoje dzisiejsze zachowanie! O zbyt wielk stawk gram, ebym pozwoli psu wszystko ludziom nieodpowiedzialnym. Daruj, lecz za nastpnym razem poegnamy si! Oddasz dom i skr Anglika i moesz i do diaba, bawi si znowu w Basiora, ale tego ci nie radz, bo wwczas on ci znajdzie... Tego ja bym mu nie radzi, chyba e poszukuje swoich przodkw, mog mu to uatwi! wycedzi Wilczyski. Masz jaki powd, eby go nienawidzi? A musz mie? Musisz spenia moje rozkazy albo odej! Wybieraj! Wilczyski nic nie rzek. Oddycha ciko jak schwytane zwierz lub niepokorne dziecko po biegu zakoczonym kolejn przegran, bezsilny wobec przyjaciela, ktrego kocha i przeklina, i ktry mgby jednym ruchem wyrzuci go ze zotej klatki do rynsztoka, a tego nie chcia rwnie silnie jak nienawidzi swej niewoli. Pewien podstpny rodzaj grzechu, zwany zazdroci, caa owa, wywoujca agresj przeciw Wgrowi, wcieko jedynego koguta na podwrzu, gdy widzi rywala z tak samo potn piersi, wielkimi pazurami i rwnie pyszn kras grzebienia, bya mniej dokuczliwym stresem ni ta bezsilno wobec krla ebrakw, gorzej, wicekrla, bo

247

Rybak mwi, e nad nim stoi tajemniczy szef, Ninelli, stresem czowieka, ktry nie znosi rozkazw, a jest sierantem w hierarchii swego oddziau, drapienika, ktry ma w piersi agiew i n, a przy nogach cie tresera wczepiony zbami w uciekajce pity. Siedzia bez ruchu i trawi to w sobie, a czas mija niepostrzeenie i krople nerwowej muzyki w jego gowie bbniy coraz sabiej, uspokaja si, rozluniajc minie i przytomniejc zwolna. Po chwili ebrak spyta: Byo co ciekawego na przyjciu w ambasadzie pruskiej? Repnin mnie zaczepi. Stara si mwi po angielsku, ale le mwi, pomagaa mu ona. Ksina Natalia?... Wic zabra j ze sob! To nie tak. Ona sama nie chce bywa, nie cierpi tumu, tych pawich bubkw, ktrzy si rozpieraj. Nudzi j to, woli ogrd ambasady, pielgnuje kwiaty i krzewy, i czyta poezje. Teraz Petrark... Rozmawialicie ze sob? Tak. Siedzieli my obok siebie przy kolacji. O czym? O rnych rzeczach. O pieniach do Laury... Znasz je? Opowiada mi dziadek. Wszystko wiem od niego, powtarzaem jego sowa... Obiecaem, e dostarcz jej Eneid Wergiliusza, zdobd to. Bdziesz mia... za kilka dni rzek Rybak, powstrzymujc si od krzyknicia: choby jutro! A czego chcia Repnin? Spyta, czy mgbym powiedzie Czartoryskim, e wpywowe koa polityczne Anglii s oburzone... nie, powiedzia zdegustowane ich antyrosyjsk postaw. Nieprawdopodobne!... Tak si... Tak powiedzia. Uuuuu!... Rosjanie w kopotach, nie przypuszczaem, e a tak le si czuj... Co dalej? Odparem, e do polityki si nie mieszam i e od takich owiadcze s przedstawiciele dyplomatyczni. Na to on, e pose angielski w Warszawie to urzdnik, kiedy ja jestem przyjacielem krla, e sytuacja wymaga pilnych rozstrzygni w sprawie rnowiercw i e jako protestant zgadzam si chyba z humanitarnym projektem jej imperatorskiej moci, carycy Katarzyny, ktra nie moe cierpie upoledzenia polskich protestantw. Na to ja, e jestem peen uwielbienia dla humanitaryzmu carycy, ale w adnym wypadku nie zamierzam wtrca si do dziaa politycznych i e ani teraz, ani pniej tego nie zrobi. No i? Powiedzia, e mj zamiar prawdziwie zasmuci jego krlewsk mo i wszystkich uczciwych ludzi. Odrzekem, i gotw jestem uczyni wszystko, czego sobie yczy jego krlewska mo i uczciwi ludzie, za wyjtkiem tego, czego mi czyni nie wypada. Znalaze najlepsz okazj do dowcipw!... Pogniewa si? Skd. Owiadczy, e nie ma zamiaru wywiera na mnie nacisku w tej sprawie, natomiast w innej nie ustpi i zmusi mnie, choby mia mnie zwiza sznurami. Mam czsto odwiedza ambasad i udziela jego maonce porad w hodowli kwiatw i

248

krzeww, bo chocia jest u nich ogrodnik, to od krla dowiedzieli si, e ze mnie znawca w tej materii, a teraz trzeba przygotowa ogrd do zimy. Mam nadziej, e nie odmwie? spyta ebrak, starajc si ukry podniecenie. Podzikowaem za zaszczyt i rzekem, i chtnie pomog ksinej, jeli tylko zdoam. Wybior si tam ktrego dnia. wietnie. Ale najpierw... tak, trzeba ku gorce elazo, Alex... najpierw pjdziesz do krla i poprosisz o rozmow w cztery oczy, w sprawie ujazdowskich drzew, oczywicie. A gdy zostaniecie sami, uczynisz ze sejmowego przeciwnika Repnina. Co!... Czy ty zwariowa? Nie! Na sejmie rozpoczyna si mordercza walka. Partia Czartoryskich przeciw partii prorosyjskiej, tym psom, ktre kupi Repnin. Jest rwnie grupa biskupa Sotyka, senatorowie, sporo graczy. Wielu posw szlacheckich jest zdezorientowanych. Zgadzaj si z psami co do utrzymania, a waciwie przywrcenia penego liberum veto, bo ograniczono je przed dwoma laty w sprawach skarbowych, a take co do nie powikszania armii, ale nie chc dopuci do rwnouprawnienia innowiercw. W tym jest kucz. Posowie stawiaj opr Repninowi, ale wiedz, e korpus rosyjski zacz ju rajd po majtkach nieposusznych magnatw, i boj si. W tej chwili wszystko si way i gdyby krl zmieni nagle front, opowiadajc si przeciw Repninowi, to byaby ogromna rzecz, bo po pierwsze omielioby to wszystkich do oporu, a po drugie Rosja nie mogaby ju wmawia wiatu, e pomaga wadcy zaprzyjanionego pastwa w jego mdrych zamierzeniach. Okazaoby si, e Rosja dziaa przeciw tronowi, a wic ingeruje si w sprawy polskie. Przecie on tego nie zrobi za nic, tak si boi Repnina! Sam mi kiedy powiedziae, e tragedia polega na tym, i u nich baba jest krlem, a u nas krl bab. Kady dzie to potwierdza i rcz ci, e on si nie odway! Rybak pokiwa gow, ni to potakujc, ni przeczc. Do niedawna mylaem jak i ty, ale zmieniem zdanie, by moe on to zrobi... Widzisz, Poniatowski nie jest kochany przez nard, wie, e uchodzi za marionetk Petersburga, i cierpi przez to. Jego choroba to choroba sabych krlw, brak mioci poddanych. Silni wadcy maj to gdzie, ale nie on. Teraz otwiera si przed nim ostatnia szansa przychylenia sobie sympatii narodu, trzeba mu to uwiadomi. Wieje silny antyrosyjski wiatr i chorgiewka powinna si przekrci. Wykorzystajmy to. On tego nie zrobi, umrze ze strachu! Przemawiajc jako cudzoziemiec zawstydzisz go, wstyd to obok nienawici najlepsze lekarstwo na strach, musisz tylko dobrze ubra to w sowa. Twj dziadek samym opowiadaniem o swej wiedzy wyksztaci ci tak, jakby koczy akademie, ja naucz ci tego, co masz powiedzie krlowi... Ale nie ka ci kupowa go wycznie za pomoc sw, sowa s tylko odzieniem czynu. Powiedziae, e umrze z przeraenia. A ja twierdz, e z braku gotwki te umrze. Dwie jego gwne cechy to strach i chciwo, tak, zwyka ludzka namitno do pienidzy, tylko e krl potrzebuje ich wicej i w zalenoci od tego, co dorzucisz na ktr szal, ta u niego przeway. Potrzebuje mnstwo zota, bo mnstwo wydaje, chce by wielkim krlem, panem, mecenasem, budowniczym. Rosja, wiedzc o tym, paci mu regularn pensj, od ktrej

249

jest cakowicie finansowo uzaleniony. Lecz ostatnio caryca, chcc go ukara za to, e ulega wujom i prbowa kontaktowa si z Habsburgami, a take chcc da nauczk na przyszo, wstrzymaa mu wypat pidziesiciu tysicy rubli. I nasz krlik jest w rozpaczliwym pooeniu goy! Kiedy zaproponujesz mu na pocztek dwadziecia tysicy dukatw od wpywowych k politycznych Anglii... Rybak! Sucham ci, przyjacielu. Posiadasz takie pienidze?! Posiadam duo wiksze pienidze, inaczej mgbym gra o piwo w karczmach, a nie o tort w Warszawie odpar Rybak, miejc si miechem, ktry mao przypomina miech ebraka, a mia wszystko ze miechu czarownika strzegcego skarbw lub te proroka rozdzielajcego lask morze. Aha, bybym zapomnia!... Jeden z tych, ktrych widziae przed chwil, najmdrzejszy z nich, uy w rozmowie ze mn pojcia aqua tofana. To mocno dziaa. Rozmawiajc z krlem zrobisz to samo, tylko pamitaj, e... Coraz bardziej fascynuje mnie posta tego czowieka, ktry przywdzia ebracze szaty, a jest takim mocarzem, i rzuca wyzwanie imperium carw i czyni to z tak nonszalancj, jakby mia do dyspozycji wszystkie bogactwa Isfahanu i zdolnoci Sindbada przenoszcego piramidy Egiptu na latajcych dywanach. Spiskowiec nafaszerowany rewolucyjnymi tsknotami, chccy wyzwala narody od przemocy politycznej i ludzko od ucisku spoecznego w nim, podejrzewam, koncentruje si zagadka historyczna owego czasu i jego myli stanowi do niej klucz, a wic jego ycie godne jest najwyszego zainteresowania pisarza. Niestety, to jedyny z moich bohaterw, o ktrym nic wicej nadto, co usyszelicie, nie mog wam powiedzie, bo nic nie wiem, nie umiem rozpozna jego przeszoci ani teraniejszoci. Ile razy chc w nie zajrze, rozlegaj si krzyki ptakw, ich skrzyda bij mi przed oczyma zaciemniajc obraz, wzniecajc bryzgi morskiej piany i biaych mgie, nasze twarze staj naprzeciw siebie po obu stronach biaej nocy, owiane wilgotnym szmerem i widz tylko jego oczy, wielkie i spokojne jak oczy sw w godzinie, ktr wituj umarli, a przez piewajcy wiatr dochodzi tykanie niewidzialnego zegara, miarowy klekot cikich kropli spadajcych na schody do zamknitej wityni. On jest za tymi drzwiami, stoi w przedsionku uzbrojony w swj zwierzcy wch i nasuchuje mojego oddechu... Kim jeste pytam anioem czy szatanem, ktry sucha mojej opowieci drwic z niej w milczeniu ciemnego wiata duchw?... Jestem ten, ktry jestem... odpowiada mga i jego twarz rozpywa si w przestrzeni miasta, wypenia puste place i bryy domw, przenika przez mury i odbija si w lustrze picej rzeki, w polerowanych kadubach dzwonw nad dachami i w blasku lampy, ktra razi mj wzrok, kiedy siedz ze stert zapisanego papieru i z niedopakiem piekcym moje wargi. Usta z dymu szepcz: Przejd obok mnie w ciszy mroku i zajmij si tym, co ci wolno, spjrz na Kissa i tego wesoego ateusza, ktry mu suy, lub jeszcze lepiej zajrzyj do krla, gdy rozmawia z Alexem, bo to moje dzieo!... Budzi si dzie, a stare tsknoty znowu maj gorzki smak dawionej magii, niespenione, poniewa on, ktry jest tak wany, rwie wszystkie cieki prowadzce do niego. Karmi moich skrzydlatych przyjaci i czekam, a umilknie wrzawa w

250

senatorskiej sali Zamku, posowie rozejd si na kwatery i krl powrci do swych komnat, by odpocz po kolejnym sejmowym praniu brudw tego kraju. Wrci o pitej po poudniu, o tej porze zmierzchu, kiedy mczyznom zaczynaj snu si po gowach zote kielichy i rozpasane dziewice, ale by zbyt zmczony i struty przebiegiem obrad, by ju decydowa czyje obnaone wdziki dostpi dzi aski zaspokojenia ambicji z ldwi majestatu atasowe uda baronowej von Schiitter i niespokojne ono ksinej Izabeli byy mu w tej chwili jednakowo obojtne. Kamerlokaj przebra go w niekrpujc robe de chambre, zwan z niemiecka schlafrock, i zamwi kolacj, ktr Stanisaw August zjad w samotnoci, nie chcc nikogo widzie. Kilku suplikantw kaza odesa do Moszyskiego lub Branickiego i pooy si na sofie, zgasiwszy lamp. Po cianie obitej czerwon materi mrok la si na niego, na sprzty oraz malowida i wsika kroplami balsamicznej ciszy w grube dywany, na ktrych gasy kolory, czynic z puszystego przepychu bezbarwn szmat. Obudzi go Hennich, rozpalajc ogie w kominku. Kaza mu zapali lampy i podszed do swego biurka, na ktrym leao kilka nowych ksiek, w tym dwie angielskie powieci, ktre sprowadzi pisarz koror ny, Ogrodzki: Tristam Shandy Sterne'a i The history of the adventures of Joseph Andrews and his friend mr. Abraham Adams Fieldinga. Wzi t drug i zagbi si w lektur. Po kilku stronach uczu, e rumieniec oblewa mu twarz: ... Jedynym rdem prawdziwej miesznoci jest udawanie czyta. ... Udawanie wynika z dwch przyczyn: prnoci lub hipokryzji. Prno kae nam udawa dla zdobycia aplauzu. Hipokryzja znw kae nam unika krytyki przez ukrywanie przewinie pod paszczykiem cnoty (tum. Maria Korniowicz). Przekn lin. Policzki paliy go, jakby dosta w pysk z obu stron. cisn ksik tak mocno, e mogo si zdawa, i chce j zmiady niczym kruch puderniczk z weneckiego szka. Oczy same, wbrew niemu, powrciy na druk... Udawanie wynikajce z prnoci blisze jest prawdzie, gdy nie musi pokonywa tak gwatownego oporu natury, jak w wypadku hipokryzji. Trzeba doda, e udawanie nie oznacza koniecznie zupenego braku tych zalet, ktre si chce udawaniem podkreli. Co prawda, jeli wynika z hipokryzji, jest cile sprzymierzone z oszustwem, gdy jednak pochodzi z prnoci, jest raczej zwizane z chci pokazania si. Tak na przykad udawanie hojnoci.... Cisn ksik a odbia si od drzwi i pada na pawiment. W drzwiach ukaza si przeraony Hennich. Sucham, sire... Wyno si! krzykn Poniatowski. Wasza krlewska mo... Turku przyprowadzi lorda Stone'a, ktry prosi o posuchanie. Nie teraz! Mwi, e z wan spraw, z bardzo wan, najjaniejszy panie... chodzi o jakie drzewa. Przetar oczy, jakby czyszczc je z pyu wciekoci, i rzek zrezygnowanym gosem: Wprowad. Anglik wszed z szerokim umiechem, skoni si i ujrza sponiewieran ksik u swych stp. Podnis j i spyta:

251

Czyme zasuy sobie na nieask pan Henry Fielding, mj rodak i imiennik, najjaniejszy panie? To bcwa! odpar Stanisaw August. To czowiek, ktry nie rozumie... w ogle nic nie rozumie! Czytae go? Przyznam, e nie, sire... I dobrze zrobie! ... natomiast syszaem o nim duo dobrego. Nie jako o pisarzu, lecz jako o sdzim pokoju, ktry pooy znaczne zasugi w tpieniu przestpczoci. To on stworzy pierwsz policj londysk, sire, owych gocw z ulicy Bow, o ktrych musiae sysze, najjaniejszy panie, a kiedy ostatni raz byem nad Tamiz i wybucha jaka afera trucicielska, pamitali tam jeszcze jego sowa skierowane do medykw: Wydobdcie trucizn z ukrycia!... Dostaem wanie wiee wiadomoci z Londynu, sire, i z tym przychodz. Rozgo si, milordzie. Stone pooy ksik na biurku, a skrzan sakw, ktr przynis ze sob, na dywanie, i zatrzymujc tylko lask usiad w fotelu, uprzednio przysunwszy go bliej krla. Czy moemy rozmawia w tej komnacie nie bdc podsuchiwanymi, sire? spyta szeptem. Mniemam, e tak odpar krl zreszt kt tu, tandem, moe zna angielski, prcz nas? To dobrze, najjaniejszy panie, bo sprawa, z ktr przychodz, wymaga tajnoci. Zadziwiasz mnie, milordzie, to i drzewa maj a takie sekrety? Wasza krlewska mo zadziwia cay wiat. Wpywowe koa polityczne Londynu mocno si dziwi, e gdy Rosja chce narzuci Polsce swe kombinacje, szkodliwe dla tego kraju, ty panie popierasz owe denia i czynisz to wbrew caemu narodowi, ktry jest przeciwny rnowiefcom, a tym samym odrzucasz szans zyskania poklasku swoich poddanych. Stanisaw August otworzy szeroko oczy; bezporednio czowieka, ktry do tej pory rozmawia z nim tylko o florze, o pielgnacji drzew i ogrodnictwie (zwa go swoim angielskim ogrodnikiem), osupia go. Coraz wicej mamy ludzi zdumionych w tym rozdziale. Skde to Londyn... Londyn ma dobrych szpiegw, sire. Jeste zapewne wrd nich ozdob, panie Stone, a mwie mi swego czasu, e nie mieszasz si do polityki, bo drzewa i kwiaty daj wiksz przyjemno! rzek rozgoryczony krl. Nie kamaem, sire, nie jestem szpiegiem i nie mieszam si do polityki. Robi wyjtek, bo chc twego dobra, nie ycz ci, by zerwa ze swym narodem. Robi ten wyjtek na yczenie jednego z czonkw mej rodziny, ktry ma powizania z politykami mego kraju. Politycy waszego kraju przysali ju dyspozycje waszemu ambasadorowi. Sir Wroughton wanie sma y oficjaln not w imieniu waszego rzdu, sam mi to rzek, popierajc projekt rosyjski, i wrczy j, tandem, mojemu rzdowi, kiedy tylko ksi

252

Repnin oficjalnie zada w imieniu carycy rwnych praw dla innowiercw! A to ju wkrtce. Ah, sire umiechn si Stone, robic lekcewacy ruch rk to samo uczyni Berlin i kilka innych stolic. Wroughton to urzdnik, ktry wykonuje, co naley, nie wnikajc za kulisy. A tam nie zawsze biae jest biae. Oficjalna polityka jest jak biskup, ktry gromi z ambony rozpust, mylc o wieczornej schadzce z siostr wikarego. W istocie Londyn jest zaniepokojony... Jeli nawet to prawda, mj panie, to, tandem, Londyn jest daleko, a wojska rosyjskie w Polsce! Dla nastraszenia, sire, ale jako szlachta nie daje si zastraszy. Wojny z wami Rosja nie wznieci... Mwisz, najjaniejszy panie, e Londyn daleko. Ale twj nard blisko, a krl, ktry stoi przeciw narodowi... Milordzie, bacz co mwisz i do kogo! krzykn Poniatowski, siniejc na twarzy, drugi ju raz tego popoudnia. Bacz, sire, ciebie za bagam, aby my mwili ciszej... Chc powiedzie, e Londyn doskonale wie, jak bezczelnie Petersburg prbuje ci szantaowa. Myl o zablokowaniu wypaty sum nalenych ci z tytuu zawartych umw skarbowych... Stanisaw August westchn gboko. Sam widzisz, mj przyjacielu, jakim naciskom jestem poddawany. Okradaj mnie, wiedzc, e krl bez pienidzy... Londyn to rozumie, sire, i gotw jest pomc ci w trudnej sytuacji rzek Stone, sigajc po sakw. Oto, na pocztek, dwadziecia tysicy dukatw, ktre wypeni luk twego skarbu, najjaniejszy panie. Jeli przeciwstawisz si na sejmie planom rosyjskim w sprawie religii i liberum veto, kadego miesica Londyn zasili polski skarb koronny podobn sum, wypacan przeze mnie na twoje rce, najjaniejszy panie, tak dugo, jak dugo wytrwasz w oporze przeciw Repninowi. Nie bez przyczyny, jak wida, angielskie sowo graft oznacza zarazem apwk i przeszczep ogrodniczy angielski ogrodnik polskiego krla osign cel. Stanisaw August rzek mu na poegnanie: Wydam te dukaty, milordzie, przeciw rublom, ktrymi Repnin kupuje sobie stronnikw. Tak mylaem, wasza krlewska mo odrzek Stone nie ma lepszej odtrutki na trucizn, ktr jest zoto obcego mocarstwa, suce do kupowania w Polsce zdrady. Sama za zdrada to najgorsza z trucizn, dziaa jak aqua tofana, poraa miertelnie organizm, lecz nie zostawia ladw i truty umiera niby od zwykej choroby. Polsce wmwiliby truciciele, e umara na wasn anarchi lub niemono samostanowienia. Ale kiedy odpowiednio wczenie zastosowa odtrutk, kada trucizna okazuje si za sab... A propos, drogi przyjacielu, nie wiesz przypadkiem, czy to prawda, e marszaek Bieliski skona od tej wanie wody? Doszed mnie taki gos... Nie wiem o tym nic, sire. Plotkowa atwo, ale musieliby to stwierdzi lekarze, jak tego chcia Fielding... Pozwl, miociwy panie, e ci poegnam. I wyszed zaskoczony, e poszo mu tak atwo. Kilkanacie godzin pniej szeregi zaskoczonych wzrosy niepomiernie...

253

Ku zaskoczeniu nie tylko marszaka sejmu, Czaplica, senatorw i posw, lecz nawet wujw Poniatowskiego, ksit Czartoryskich, nastpnego dnia Stanisaw August zrobi potn wolt: pocz agitowa w kuluarach przeciw uleganiu Rosji w czymkolwiek, nazywa kad ewentualn prb podwaenia priorytetu wiary katolickiej zbrodni, wreszcie da wyjcia wojsk rosyjskich z Polski i nie zawiesi gosu, widzc zbliajcego si ksicia Repnina. Syszae zapewne, czytelniku, opowieci poetw o posgu zdumienia; musiae te sysze bo w przeciwnym razie naleaoby uzna, e mao syszae o pani Lot, maonce pewnego krewniaka Abrahama, ktra ze zdumienia zamienia si w sup soli; i wiesz jak zdumienie sprawio, e jeden z synw Krezusa przemwi, mimo e by niemy. Ale adna z tych historii, ani duto Fidiasza, pdzel Leonarda czy nawet owek Picassa, nie mogyby da ci pojcia o takim zdumieniu, jakie owadno twarz ksicia Mikoaja Wasiliewicza Repnina na widok buntu czowieka, ktrego traktowa dotychczas niczym kataryniarz map na acuchu. Mapa patrzya mu zuchwale w twarz i kadym zdaniem o rnowiercach wzbudzaa aplauz suchajcych oraz jego osobist furi. Nawet zawzici wrogowie Poniatowskiego nie omielili si polemizowa z map, ktrej oczy promienioway ostrzeeniem szekspirowskiego krla Lira: Gdy wadca przemawia, niech psy nie szczekaj!. Repnin wzi gboki oddech. Prakliatyj! Dwie godziny pniej specjalny ambasadorski kurier pogna na zamanie karku w stron Petersburga, a 14 padziernika 1766 roku pose pruski w Rosji, hrabia Solms, donosi w raporcie do krla Fryderyka: Sprawy w Polsce przechodz obecnie kryzys, nabawiajc ministerium rosyjskie powanych kopotw (...). Wystpuje obecnie na scen krl polski i mwi za wszystkich. Twierdzi, e nie mona przyzna rnowiercom nic innego tylko tolerancj i odmawia im wszelkiego udziau w prawodawstwie, wy czajc ich od wszelkich cywilnych urzdw. Stary La Fontaine mia racj piszc w III ksidze Nowych bajek o zocie: Czeg nie potrafi ten bogosawiony metal, wadca wiata.... I nie trzeba wcale dwudziestu tysicy dukatw pisarz wizienny Grabkowski nie zebra nawet dziesitej czci tej sumy. A przecie gdyby nie jego skromne oszczdnoci, doktor Reyman nie udaby si do oa umierajcego marszaka Bieliskiego, by wykry, e przyczyn mierci bya aua tofana; gdyby Reyman tego nie wykry - kapitan Imre Kiss nie zapaaby nienawici do ksicia Repnina i nie szukaby przy pomocy Grabkowskiego zbrodniczej rki; gdyby kapitan Kiss nie szuka jej nie pomyleliby obaj z Grabkowskim, e trzeba przesucha majordomusa paacu Bieliskich, starego Ludwika Mirosza; gdyby o tym nie pomyleli nie znaleliby jego ciaa z noem w piersi, w kilka zaledwie minut po zgonie; gdyby si spnili ciao Mirosza leaoby ju w innym miejscu i byoby obmyte z krwi. A tak Grabkowski natychmiast zauway, e wskazujcy palec rki majordoma umazany jest czerwieni i tylko na opuszku widnieje biay tynkowy py. Na pobielonej cianie, tu nad podog, znaleli ledwie widoczne sowo, ktre Mirosz wypisa wasn krwi nim skona. To sowo byo nazwiskiem, a nazwisko brzmiao: Krammer. Gdy pojawili si w jego domu niczym zjawy, oberinstygator ujrza w ich oczach mier i skoczy przez okno do ogrodu. Przebieg dzieci krokw. wiszczcy jzyk karikas dosign najpierw kostek jego ng, podcinajc rozpdzone ciao i walc je na

254

ziemi. Drugie uderzenie oowianej kulki na kracu wgierskiego bata przecio wargi, wybijajc zb i masakrujc jzyk w ustach otwartych do krzyku. Stako wraz z Paubcem-Gsienic wcignli Krammera do izby i Grabkowski pokaza mu flaszeczk z napojem, mwic: To te jest aqua tofana, ale z dodatkiem, umiera si od razu i bez blu. Poczstuj ci, jeli powiesz, kto ci kaza zabi marszaka. Nie powiesz, to Stako wyrwna z tob rachunek za te pieszczoty, ktrymi go potraktowae w lochu, zatucze ci kijem jak psa! Wybieraj. Krammer rzzi co bagalnie, ale nie mona byo zrozumie sw, za kadym poruszeniem warg wylewaa si z nich krew. Na rk spado mu potworne uderzenie paki Staka, gruchoczc ko. Zemdla i musieli go cuci wod. Kiedy otworzy oczy, Grabkowski spyta: Chcesz, by Stako bi dalej? To moe dugo potrwa, nie tak atwo wypdzi kijem ducha z czowieczego ciaa, a ty jeste silny chop, pomczysz si... Dobrze ci radz, powiedz. Repnin? W Krammerze, pprzytomnym z blu, zasza jaka przemiana, zgasa nadzieja lub ch oporu i skin potakujco gow. Bye jego szpiclem? Skin powtrnie, niczym automat. Pisarz wla mu pyn do ust. Krammer zakrztusi si i wyplu cz trucizny zmieszanej z krwi. Konajc patrzy na nich dziwnym wzrokiem, jakby drwi, naigrywa si lub zorzeczy. Imre nie mg zrozumie tego szyderstwa w gasncych oczach wroga, przeszy go nagy lk, ale gdy Krammer zesztywnia, lk odpyn i wszystko to zdao mu si przewidzeniem. Mj stranik, mj Argus, mj wrg i mog rzec towarzysz, bo obserwuje Wie Ptakw, odkd tylko zaczem pisa Milczce psy ten tajemniczy czowiek, raz jedziec, a raz pieszy w paszczu, kapeluszu i ciemnych okularach, o ktrym kilkakrotnie ju wspomniaem i ktrego nie znam, chocia nasze myli nieustannie krzyuj si w pustej przestrzeni midzy wie a zboczami ssiednich pagrkw ma takie same oczy. Jest w nich niezrozumiaa drwina. Bawi go zapewne cay mj wysiek, ktry ju dosta swj wyrok od jego mocodawcw, cierpliwie czekajcych a skocz. Kiedy czytam gotowe ju partie ksiki moim ptakom ogarnia mnie zawsze to samo uczucie: e on syszy kade sowo. Tak wic zapewne bawi go, e oto przedstawiem bunt krla, ktry niczym krl-ojciec ma ju trucizn wlan do ucha i ozdrowia tylko na chwilowej scenie, w spektaklu, ktry Hamlet urzdzi w Elsynorze, by spojrze na reakcj mordercw... To nic, niech si cieszy, ptasi bracia moi, a wy nie opuszczajcie mnie, bomy jeszcze nie skoczyli i ujrzymy dopiero, kto bdzie si ostatni mia. Ja i moje ptactwo lecimy dalej ku odlegemu kresowi tej bani... Niepogodzeni z bezsensem istnienia, Z krzywd i zdrad, lkiem i cierpieniem. Duchom podobni, dzwonic acuchami, Przenikamy przez mury nowych Elsynorw, Aby zbrodnie prawdziwym nazywa imieniem, Straszy warty krlewskie i przemija cieniem...

255

Tak pisa o nas Antoni Sonimski, ten sam, ktry w innym swoim wierszu stwierdzi: Zbrodnia nie nazwana jest jak trucizna utajona w winie...

256

R o zd z i a 2 RO Z K O SZ E M I O CI

Mio wkracza w ycie pojawia si ptak naprzeciw kadej twarzy niespodziewany zgiek krwi przechodzi i pozostawia olbrzymi pomie
(Jesus Cos Causse, Gdzie mwi o mioci, fragment, tum. Marceli Minc).

Nie mieszkam ju sam w wiey. Waciwie nigdy nie mieszkaem w niej sam, jest ona pena ptakw, ale to tylko ptaki, a teraz mieszkam z kobiet. Tak, panowie i panie, czas gada do rzeczy, wiat nie skada si z samych mczyzn, polityki, zbrodni i zbw gotowych do zadawania blu. S jeszcze te owietlone komnaty we nie i na jawie, po ktrych z umiechami lalek na kruchych twarzyczkach z pudru i porcelany poruszaj si, nagie pod kolorowymi kaprysami mody, kopciuszki i ksiniczki, ukochane crki wielkich bankierw i samotne sekretarki czerwonych fabryk, modelki i studentki, dziewice i kurwy, biae i czarne, chytre i dobroduszne, podniecone wdowy i rozmarzone panny, szpaler za szpalerem; s te przymione, nieobliczalne godziny odpoczynkw wojownika, w wilgotnych szeptach, delikatnych ksaniach mokrych warg, palcach suncych od szyi do cienkich yek we wklniciach pachwin, w kujcych jak ostrogi piersiach, spltanych nogach, wygitych grzbietach i stumionych jkach, w pulsowaniu skry i szybkich westchnieniach pod zamknitymi powiekami, w nie zgaszonych wiatach w ssiednim pokoju i w oddechach, ktre spokojniej poprzez usta trzymajce papierosa lub wypluwajce pestk winogron. Wszystko to razem to jedyna fajna rzecz, ktr udao si nam ocali od momentu Stworzenia, z reszty zrobilimy gr mieci. Tak wanie myl sobie czasami. Gdybym myla tak zawsze, nie pisabym Milczcych psw, bo po co, i do tego w ku? Stao si to jednego z tych witw, kiedy silny wiatr krci si wok wiey, zamiata suchym pyem ziemi, pdzi po niebie niskie cikie chmury, zgina gazie i obrywa licie. Obudzio mnie gwatowne omotanie do drzwi. Ubierajc si pomylaem, e nie ma powodu do obaw, i przyszli po mnie, bo wwczas moje ptaki wzbiyby si z krzykiem w powietrze, tak jak zrywaj si, kiedy czowiek w ciemnych okularach przyblia si choby o krok od linii, ktr wyznaczaj krzewy na krawdzi pagrkw.

257

Moje stado spao spokojnie, z ebkami wtulonymi pod skrzyda i brzuszkami drgajcymi od zych snw. Schodziem po schodach w rytm walenia kamieniem o wrota z czarnego dbu, zakute w elazny pancerz z ozdobnymi bokami. Najwidoczniej dzwonek okaza si za saby i zmusi nieznajomego do poszukania lepszego budzika. Przez szko judasza ujrzaem twarz kobiety, brzydk jak w zwariowanym lustrze miasteczka miechu. Ale gdy otwarem, lustro stao si potakujcym krlowej zwierciadem z disneyowskiej bajki o niece. Bya przepeniona strachem, ktry nie psu jej urody. Plota co bez zwizku, niczym dziecko, ktre chwilowo utracio mow na skutek nagego szoku i musiaem uderzy j w twarz, by zamilka i przestaa si trz. Potem daem jej kieliszek alkoholu i suchaem. Okazao si, e ucieka. Nie wane skd. Jak kto ucieka, to ma powd, a jak ma powd, to ma prawo. Zamieszkaa u mnie. Wcale jej o to nie prosiem, moja samotno nie przeszkadzaa mi, zyem si z samotnoci i poznaem jej zalety. Obcowaem z samotnoci syszc ttent wasnego serca, wrd bezmiernej ciszy, ktra przypomina sen i spokj mierci. Razem przeprawialimy si przez wcieke grskie szlaki i razem suchalimy oywczego milczenia ziemi podczas wsplnych wacht nad czystymi kartkami papieru, przygotowujc si do stratowania ich galopem. Lubilimy to samo: olbrzymie, gwiadziste oblicze mroku, kiedy nie sycha niczego poza sob samym, nawet syren statkw na rzece, i wielk fal napywa zdrowie psychiczne; kiedy otwieraj si drogi przez pustyni i masz wiadomo, e nie popadniesz w obd z pragnienia, nie udusisz si jak zabkany szczur w ciekowej rurze; kiedy widzisz wiato nieznanego wybrzea i dobijasz do obcych portw z przypywem szalonej, kipicej woli tworzenia. I wreszcie okazuje si, e tak doskonaej samotnoci brak tylko ywych odgosw i dwikw, ktre dowodz czyjej fizycznej obecnoci: gdy kto mwi: dobranoc i kiedy skrzypi drzwi otwierane nie przez ciebie. Jest w naszym zwizku co niesychanie podniecajcego i z mojego punktu widzenia nie jest to jej uroda, ciao czy nawet perfekcja jej kochania. Uwiadomiem sobie co to jest zadziwiajco pno, dopiero nastpnego dnia, rozpamitujc minion noc. Przez cay czas mwia mi per pan! Byo to bezsensowne, ale okazao si przedziwnym afrodyzjakiem i tak ju trwa Marta poddaa si temu i tytuuje mnie jak Sara Abrahama, swoim panem. Jest to rodzaj gry, w ktrej wbrew pozorom nie ma udawania. G. L. Duprat pisze w studium psycho-socjologicznym o kamstwie: Mona udawa wszelkie uczucia: mio udaj czsto obie pci, wstyd bardzo wiele kobiet; rwnie czsto udaj ludzie patriotyzm, zapa religijny, szlachetno, bezinteresowno itd.. My nie udajemy ani mioci, ani przyjani, ona te nie wstydzi si na pokaz, udajemy tylko, e wobec mnie nie istnieje forma ty i jest nam z tym dobrze. Marta karmi moje ptaki, gotuje, pierze, zwracajc mi w ten sposb czas na pisanie, ktry kradnie w inny sposb, i twierdzi, e mury wiey daj jej poczucie bezpieczestwa. W wolnych chwilach uczy si pisa na maszynie, chce mi pomaga i w tym. Robi wszystko, bym pozwoli jej zosta jak najduej. Do diaba! nie pozwolibym jej odej tak atwo, zbyt mi to na razie smakuje, ale ona si boi i niech si boi! Nie ona jedna, kobiety czsto uprawiaj strach. Identycznie boi si naonica lorda Stone'a, mieszkajca razem z nim w domu, ktry urzdzi im Rybak, owa Stefka wzita

258

z chaupy, w ktrej Wilczyskiemu opatrzono rany od psich kw. To ta przypomnijcie sobie z zakoczenia trzeciego rozdziau poprzedniego tomu ktra czuwaa po nocach przy jego skrwawionym ciele i ktr umieci w swoim ku, bo tylko przy niej mg si obnaa, gdy wszyscy policjanci Warszawy szukali Basiora z plecami naznaczonymi przez psy Czartoryskich; ta sama, ktra, by wprowadzi si do jego serca, uczynia ogromny wysiek edukacyjny, nauczya si czyta, pisa, nawet rozmawia dowcipnie i poznaa dobre maniery, w czym niewtpliwie pomoga jej krew starego ksicia Czartoryskiego, co sparzy si niegdy z jej matk-wieniaczk. Ta liczna bkarcica zrobia skok rodem z bajki i nie dosigna tylko tego, o co chodzio serca czowieka, ktry stanowi dla niej wszystko na wiecie. Staa si jedn z tych rzadkich kobiet, ktre kochaj prawie bez warunkw, prawie bezinteresownie, ktre jakkolwiek dugo trwaby zwizek z wybranym mczyzn nie serwuj rozkoszy za ekwiwalenty pienine lub z pienidzy si wywodzce; ktrych jedynym celem, traktowanym niby powoanie, jest pierwotny cel kobiety: dawa samcowi przyjemno i odpoczynek. Takie ksiniczki, prawdziwe arystokratki swej rasy, trafiaj zazwyczaj na gupca lekcewacego ich oddanie i ow perwersyjn bezgrzeszno, ktra emanuje z nich podniecajco kadej nocy, na czowieka, ktry nie wie, jak niewiele trzeba, by udowodni sw msko: by czuym i da godn opraw jej urodzie. Mona byo pomyle czasami, e Wilczyski dojrzewa do tego wtajemniczenia, ale mona byo wwczas popeni bd. Ktrej nocy, gdy wydawao si jej, e serce jego drgno (w takiej chwili bardzo atwo ulega si zudzeniu), spytaa, czy nie mogliby si pobra. Patrzy na ni przez chwil zdziwiony, a potem zacz opowiada, ni to jej, ni sobie, starogrecki mit, ktry usysza od dziadka, kiedy ten wpaja wnukowi histori drzew o tym, jak Zeus i Hermes zstpili na Ziemi pod postaci miertelnikw. Byli ndznie odziani, dlatego kady odmawia im strawy i schronienia. Wszyscy odwracali si od biednych tuaczy za wyjtkiem Filemona i Baucis, ubogiej pary, ktra zaofiarowaa im gocin w swej chatce. W podzice za to bogowie spenili yczenie kochajcych si maonkw, ktrzy pragnli umrze jednoczenie, tak by adne z nich nie musiao opakiwa drugiego. Bogowie sprawili nadto, e po mierci Filemon i Baucis przemienili si w dwa drzewa, w db i lip, ktre przez dugie wieki miay sta obok siebie, dotykajc si gaziami. To bardzo pikne powiedziaa z nadziej w sercu, nie wiedzc, i jeszcze nie skoczy. Bajki s pikne odpar ale w yciu na og maestwo jest aren udrcze. Dzisiaj maonkowie zostaliby przemienieni w kaktusy! Mj dziadek, patrzc na moich rodzicw, powtarza sowa Pascala, e wszystkie nieszczcia wiata bior si z nieumiejtnoci dwojga ludzi mieszkania w jednym pokoju... Przecie my mieszkamy razem i jest nam dobrze... szepna truchlejc. Bo jestemy wolni. Jest nam dobrze wanie dlatego, e nie jestemy maonkami i kade z nas moe odej kiedy zechce. A gdzie ja mogabym odej? zapytaa tak cicho, e nie powinien usysze, lecz usysza. Ludzie odchodz tam, gdzie jest im lepiej rzek, odwracajc si do ciany. pij.

259

Jakby przeszy j elazem, rozniecajc jeszcze wikszy strach. Biegy dni podobne do siebie niczym krople ez i nic si nie zmieniao w ich yciu, lecz to nie przynosio jej ulgi dni liczy si nie tylko w wiziennej celi, w ktrej to liczenie zmniejsza bl, bo kady kolejny dzie przyblia do szczcia. Zdarzyo si, e przez tydzie cierpiaa prawdziwe mki gdy nagle wyjecha bez poegnania, znikn gdzie w nieczuym wiecie, ktry okra j. Ten tydzie rozpaczliwego osamotnienia by jak cika choroba, ktra zostawia trway lad, jak ospa duszy. Wilczyski pojecha wtedy do rodzinnego Mirowa. Hesse Siddharatha pisze w Wilku stepowym, e do domu nie wraca si nigdy, ale tam, gdzie zbiegaj si przyjazne drogi, cay wiat przez chwil wydaje si domem. Nie wiem, czy jest to prawda, s chyba tacy, ktrzy wracaj. W kadym razie Alex, majcy najczciej pod stopami drogi nieprzyjazne, wybra si do rodzinnego domu nie dla familijnych odwiedzin, lecz powodowany wieciami, ktre napyny do Warszawy o mirowskiej apokalipsie. Mino wiele lat od czasu, kiedy przegoni siekacami z garacza drwali tncych krla Mirowa, spojrza ostatni raz na przykryty cieniem dbu kopczyk z krzyem, rzuci ojcu grob i uciek przeklinajc w duchu swj dom. A teraz to lub inne przeklestwo sprawdzio si w sposb, ktry przyprawia go o drenie na sam myl o nim. Dojechawszy na miejsce ujrza widok bliski temu, jaki ukaza si oczom Kissa, kiedy Wgier dotar, po wdrwce przez kilka kontynentw, do swego domu. Za bram to, co kiedy byo nawet po wytrzebieniu przez handlujcego drewnem ojca piknym parkiem, zamienio si w rozczochrany chaos, senny w swoim lenistwie i oszoomieniu socem, dziki i odpychajcy wspomnienia; niczego nie mona byo rozpozna we waciwym ksztacie. Ruiny domu sprawiay wraenie pospnej rzeby, wymodelowanej rk sknery o artystycznym zaciciu, uszczyy si patami spalenizny i rysoway na tle nieba kikutami niestrawionych belek, jak skorupa okrtu wyrzuconego na skay i rozpadajcego si stopniowo, kropla po kropli, a do aurowej siatki wraku, ktry zabkani eglarze odnajduj na trasie swego rejsu niczym guche memento mori. Wok nie byo ywego ducha. Zeskoczy z konia, przywiza go do drzewa i ruszy wzdu pogorzeliska, tnc wiszczcymi ciciami laski koce gazi i szczyty krzeww. Na skraju ki stan, wpatrzony w jedyn pozostawion tu rzecz, ktr kocha. Wiekowy patriarcha mirowskiej flory rozpiera si gigantycznymi konarami w niebo, zwrcony twarz ku Wilczyskiemu, jakby przyzywajc go niecierpliwie: czemu si ocigasz, nie do trzeba byo na ciebie czeka? Poszed wolno przez to pole, na ktrym niegdy dziadek uczy go dosiada wysuonej, dobrotliwej szkapy o szerokim grzbiecie. May Olek wspina si na ni bez pomocy strzemion i spada po kilku krokach kusa, a wtedy ko zatrzymywa si i schyla gow, by obejrze chopca swymi krtkowzrocznymi, mrugajcymi oczami. Dalej by br, w ktrym stary Kamyk pokazywa wnukowi jak odczytywa tropy zwierzt i milczce lady lenych dramatw. Czasami budzili si przed witem i szli na polowanie, zwykle bezkrwawe, lecz o wiele bardziej pasjonujce od polowa, ktre urzdza ojciec, podobnych do amatorskiego szlachtuza i zwanych przez dziadka pogardliwie winiobiciem, pord gosu trb, szczekania ogarw i wrzaskw nagonki tych nie cierpia, a przymuszony do udziau, pudowa, znoszc obojtnie

260

wystawian mu opini kiepskiego strzelca i ciemigi. Kpiarze nie mieli pojcia, e celujc do dzikw wybiera sobie najciesz gazk, pod ktr przebiega zwierz i cina j kul jak noem. O tym wiedzia tylko dziadek. Pod dbem zobaczy dwa krzye, jeden stary i pochylony, ktry sam wystruga niegdy i osadzi na grobie, drugi wiey i hardo sterczcy, nie wiadomo czyj. Poprawi krzy dziadka, mocujc si ze zmarznit ziemi wywierci w niej gbszy otwr szpad dobyt z wntrza laski. Potem uklkn, ale sowa pacierza, ktrego nie odmawia od wielu lat, popltay mu si. Wrci na rumowisko dworu, jakby pragnc znale klucz do katastrofy. Po niedopalonych fragmentach cian, ktre kuliy si wok pionu komina wycignitego ku obokom niczym dugi oskarycielski palec, rozpoznawa czci domu: tu by ganek poczony z sieni, na lewo reprezentacyjna izba z niebieskim obiciem i biaym piecem, dalej sypialnia rodzicw z kitajkowym kiem o zotych galonkach, i pokoiki jego i brata, w prawo od sieni pokj kredensowy, kuchnia i dwie mae sypialnie, jedna naleaa do ciotki, druga do dziadka. Ten ostatni pokj, do ktrego dziadek zaprasza tylko jego, stanowi ich dwuosobow lo masosk, tajemniczy i zastrzeony Sezam, w ktrym na rogach jeleni wisiaa bro wszelakiego rodzaju, a w sosnowej szafie pitrzyy si stosy ksiek, z ktrych Kamyk czerpa mdroci przekazywane wnukowi. Poczu zapach tego skarbca, bdcego mu dawno temu kolebk wszechrzeczy, przywoany przez pami, bo w nozdrza wpadao jedynie ostre powietrze i wo spalonego drewna. Wiatr przeciska si jkliwie przez zwalone krokwie i supy, niosc ochrypy szept konajcego: Nie daj si!... Nie daj siee.... We wsi powiedziano mu, e dwr spalili Rosjanie, ubiwszy dziedzica, za pani, co bya we dworze, skoczya nastpnego dnia do stawu i teraz straszy wieczorami na mokradach. O bracie nikt z chopw, nawet ci, co suyli we dworze, nie potrafi niczego powiedzie; Damian Wilczyski przepad bez ladu. Caa ta tragedia, ktra wydarzya si w Mirowie jesieni 1766 roku, miaa za swoje rdo dwie kobiety, jedn mio i kilka nienawici, o ktrych opowiem, bo brat lorda Stone'a wstpi jeszcze na cieki prowadzce do purpurowego srebra i odegra na nich wan rol. Musimy si cofn... Po mierci Kamyka i ucieczce Aleksandra, w pokoju uciekiniera zamieszka sprowadzony z miasta preceptor matematyki, im Balcerus. By karykatur uczonego. Mia wstrtny zwyczaj chwytania rozmwcy za guzik i dyszenia niewieym oddechem w cudze usta, tak i zgadzano si na wszystko, o co prosi. Raz na tydzie upija si kompletnie i wwczas wrzeszcza o przewadze matematyki nad pozostaymi naukami: Tylko za pomoc liczby odkrywa si niezmierzono, ouup!... O wy, liczby, przebiegajce nieskoczon przestrze!... ouuup!... notujce wszechwiat, zgase ognie gwiazd, bieg niebios, ouuup!... O liczby, dajecie nam pojcie o wielkoci Boga! Ojciec podziela jego zdanie na temat liczb. Pragn, by syn dobrze posiad t dziedzin, oszukiwany bowiem w rachunkach przez kupcw, z ktrymi robi interesy, postanowi, e uczyni z chopca swego pomocnika. Damian mia umie rachowa, o wicej Kacper Wilczyski nie sta. Ujrzawszy ktrego dnia ksik w rku syna (bya to ksika wykradziona z szafy dziadka), rzek marszczc brwi: Co to jest? Romans, panie ojcze.

261

O czym? O... no... o mioci i... Czyjej? Kiedy i gdzie si to dziao? U nas, w Rzeczypospolitej? Nie, ojcze... przecie to s fikcje... Aaaa! rykn Wilczyski. Fikcje, a wic kamstwa, a kamstwo pierwszy gradus do pieka! Na krzyk ojca wybiega ze swej komnaty ciotka, ktr po mierci ony Wilczyski sprowadzi jako opiekunk synw, i zaraz dostaa rozkaz: Asidka zabierz t ksik i spal! Nie godzi si w moim domu takowe rzeczy trzyma! Nim spalia, sama przeczytaa zachannie, w cigu jednej nocy. Wedle tego, co mwili starsi ze suby ciotka Ksawera przypominaa matk, tym bardziej, e nosia suknie po niej, tak i w pmroku mona si byo omyli. Bya kobiet chud i smutn, ktra jak zgodniay kot bkaa si po domu, napeniajc go wybuchami i gniewnymi byskami oczu. Przyjania si z modlitewnikiem, tote dewocja zdawaa si by jej powoaniem, podobnie jak w przypadku wszystkich tych witobliwych dziewic, ktre spdziwszy ycie nago w dungli nie odtrcanych pokus i zalotnikw, zaczynaj koo pidziesitki uczszcza do wytwornych kociow i kaplic dwakro per diem (dziennie). Z ni byo wszake na odwrt. Naleaa do owych dumnych i bladych szlachcianek, ktre za zrzdzeniem zego losu nie tknite, oddaway si marzeniom i smutniay w klauzurze domowej, popadajc z wolna w dewocj. Na twarzy tej wietnie zakonserwowanej, gupiej i gadatliwej kobiety, obkanej pych fantastki, yjcej w jakim bajlandzie tak fizycznym, e a podobnym do stanu najwczeniejszego dziecistwa, malowaa si nienawi i oskarenie caego rodu mskiego, ktry pozostawi j w wieku czterdziestu lat dziewic. A ktrego dnia, gdy stary Wilczyski wyjecha na trzy dni w interesach, podchmielony profesor Balcer wlizn si do pokoju ciotki Ksawery i pozbawi j cnoty, w sposb chyba nieco rozbjniczy, bo kiedy dawszy upust swytn chuciom toczy si do siebie, biegy za nim spazmatyczne, budzce cay dom krzyki niewiasty wzywajcej wszystkich witych i pioruny z nieba. W nastpne noce wezwania byy cichsze i tyczyy matematyka; ten wcale na witego nie wyglda, a jednak sprawi cud: ciotka odmodniaa o dziesi lat i rozkwita jak przebudzona ra. Dziwne, e takie gupstwa mog odmieni dewotk, ale odmieniaj. Mirowska stara panna, gdy tylko Wilczyski odprawi im Balcera, z ktrym si o pienidze poar, wycelowaa sw sabo, z braku czego lepszego pod rk, w Damiana. Damian Wilczyski, spodzony wwczas, gdy matka na skutek kilkuletniego poycia z ojcem popada w cik chorob zwan histeri nerwow, by cakowitym fizycznym i psychicznym przeciwiestwem swego brata. Nie posiada z wilka nic. Mia czarne, proste i tuste wosy, rozdzielone dokadnie na rodku gowy, z ktrej wyzieray pochliwe lepka, zawsze gotowe do odwrcenia si, oraz usta zdajce si zapowiada wybuch paczu. Trzymany elazn rk przez ojca, ktremu wymkn si pierworodny syn, mwi gosem zdawionym, czsto jkajc si bez zwizku albo wy ymajc z siebie ledwo zrozumiae zdania z wysikiem prawie bolesnym, jak paralityk. Nie mona byo, przebywajc z nim, nie odczuwa zakopotania, zwaszcza pod wpywem tego wzroku zbitego zwierzcia, dlatego nie mia adnych przyjaci ni

262

kolegw. Jego rwienicy, poznawani w czasie ssiedzkich zjazdw, niedzielnych mszy i jarmarkw, stronili od niego, on za stroni od tego, co byo ich najwiksz pasj, od polowa. Polowali ze swymi ojcami tak czsto, e mona byoby sdzi, i musz to robi, bo yj tylko z polowania. Przebiegali zaboconymi wierzchowcami pola i lasy, przewracali i walili szpicrutami po pyskach chopw ualajcych si na niszczenie zagonu, a midzy tym wszystkim strzelali do zwierzyny. Damian nie cierpia adnej z owych rzeczy, konno jedzi z musu, huk broni palnej przyprawia go o drenie. Jego ycie zmienio si w momencie mierci dziadka. Dziadek nie interesowa si nim, ale w tych ostatnich chwilach starego Kamyka na scenie pojawia si dziewczyna, ktr Aleksander przywid do komnaty umierajcego, a potem wyprowadzi do sieni i tam zaskoczy ich Damian. Opis tej sceny w trzecim rozdziale poprzedniego tomu Milczcych psw, rozdziale powiconym Basiorowi, koczy si tak: ...usysza skrzypienie drzwi i zobaczy modszego brata. Rykn na, ale tamten jakby skamienia, sta nieporuszony, wytrzeszczajc wzrok. Aleksander zerwa si, podcign spodnie i wbieg do komnaty dziadka, zostawiajc chopk na ziemi. Wtedy interesowali nas tylko Kamyk i jego ukochany wnuk, dlatego wyszlimy z sieni razem z Olkiem. Teraz wrcimy do niej i do tamtej chwili. Damian patrzy na pierwsz kobiec nago w swym yciu napity, lecz bez strachu; nie byo w niej nic, co mogoby go przerazi. Dziewczyna leaa bezwadnie niczym cinita o ziemi aba i budzia sw bezbronnoci lito. Schyli si, podnis pasiast spdnic i pooy na jej brzuchu, jakby chronic od zimna, ktre pyno z otwartych na ganek drzwi. Dziewczyna usiada i ubraa si kilkoma ruchami ramion, wstaa, a on schwyci j za rk. Potem, ani spostrzeg jak, znaleli si w stodole. W ciemnoci dziewczyna zdawaa si mar, jej sylwetka majaczya przed nim i gdyby jej nie dotyka, zwtpiby w to, e nie jest sam, lecz kiedy pooyli si na sianie i podniosa koszul, mlecznobiae piersi rozjaniy przestrze. Lea, mrugajc powiekami, cay ogupiay i nieruchomy, w kapocie nawilgej od deszczu i w sztywnych butach z twardej skry, nie wiedzc, co czyni. Wtedy dziewczyna pocza rozbiera go szybkimi domi i to dopiero napenio go lodowatym strachem, ktry stopi si w zetkniciu z ciepem jej nagiego ona, ud, palcw i warg, odurzajc go i poddajc zwierzcej pamici pci, wyzwalajcej si w cherlaku tak samo jak w najsprawniejszym z samcw. Zosta na noc w stodole. Nie spa, wsuchany w cisz mroku, czujc obok jej oddech w cikim, przesiknitym kurzem zapachu siana, i zrozumia, e jest mczyzn. Od tej pory by mczyzn kilka razy na tydzie, ale tylko z ni; przed erotycznymi awansami ciotki Ksawery uciek, budzc jej wcieko, najwiksz z wciekoci, wcieko odtrconej kobiety, i to wcieko podwjn, bo zwyciska rywalka, o czym eks-dewotka musiaa si dowiedzie, bya chopsk sug! Zrobiwszy to poniajce odkrycie, stara panna pocza le sypia. Drczyy j humory nie zaspokojonego ciaa, przybierajce posta erotycznych halucynacji we nie. Apogeum tych koszmarw nadeszo pewnej nocy, ktra zapocztkowaa jedno z najbardziej tragicznych wydarze w wczesnej Polsce. Owej nocy Ksawer porwa straszliwy wicher i nis na skrzydach burzy ponad drzewami i manowcami, coraz wyej, ku zielonej powodzi wiata, ktra wylewaa si

263

ze szczeliny w chmurach. Im bliej byo tego otworu, tym wok niej gstnia w szalonym wycigu tabun nagich postaci ludzkich: mode, dugowose dziewczyny, przytulone piersiami do kolich grzbietw, dorodne kobiety z rozwartymi bezwstydnie ustami, siedzce okrakiem na odycach, smagli modziecy, mczyni w sile wieku i lubieni starcy z iskrami dzy w spojrzeniu na rozjuszonych klaczach, siwowose megiery na opatach, kijach i miotach rozogniona ciba, koujca w optaczym wirze i rechocie ku stokowi gry, ktra ukazaa si w wykrocie nieba. Na szczycie siedzia w granitowym fotelu kosmaty potwr z brodatym pyskiem capa, wymionami samicy, sromem mczyzny, ogonem i racicami. Wyjca szaracza bia mu pokon, krzyczc: Hosanna, Panie Czeluci, Ordowniku odrzuconych sprzed oblicza Boga, Dawco Rozkoszy, Wadco Grzechu!... Kobiety podchodziy do kolejno, caujc na znak oddania w olbrzymie, sine jdra, mczyni caowali kraniec ogona. Jego gos hucza jak grom, kiedy da znak na rozpoczcie zabawy. Rozlegy si tony niewidzialnych instrumentw. Zrazu senne, rozgrzewajce si, przeszy nagle w chrapliwie dyszc muzyk. Mrowie sabatnikw trzymajcych si za rce otoczyo tron Koza, podrygujc w ohydnym tacu. Porwa j, nag jak inni, dziki korowd bosych, tupicych stp, goych torsw, rozhutanych sutek i penisw. Naraz spod tronu buchn snop czerwonych iskier i taneczny piercie pk w stu miejscach, rozpadajc si na dziesitki ogniw, ktre rozdrabniay si dalej. Znalaza si w samym rodku konwulsyjnej rui, w kbowisku kopulujcych grzbietw, tykw i ud, gcych si ldwi i nosw, na dymicej murawie, po ktrej uwijay si stada kotw, wi, szczurw, myszy, pazw i skrzydlatego robactwa. Zerwaa si do ucieczki, przebiega jaskini, gdzie blunierczy kapan odprawia czarn msz na otarzu z nagiego ciaa kobiety, ktrej nogi, rozrzucone lubienie, wykonyway w powietrzu jakie kabalistyczne znaki, i wpada do drugiej, penej syccych swe dze sodomitw i strzyg. Biega dalej, coraz bardziej przeraona, a znalaza si znowu na otwartej przestrzeni, u stp tronu, na ktrym spoczywa On. By sam, zapomniany przez swych wyznawcw, obapiajcych si spazmatycznie wok gry. Siedzia pospny, ze zwieszon gow, z ust znikn mu zowrogi umiech. Koli pysk przepeniao cierpienie, bezgraniczna mka, gaszca renice dopiero co napenione triumfem. Podnis je, przymknite, do gry i nagle z wochatej piersi buntownika wydar si rozpaczliwy szept: Panie, czemu mnie wygna!!!?... Wtem dostrzeg, e ona usyszaa jego bl i wycign owosion ap, by j pochwyci... Obudzia si z krzykiem. Przez chwil siedziaa pprzytomna na ku. Zapalia wiec i signa po nocnik, lecz ten okaza si peny, a gdy otworzya okno, by wyla go na klomb, ujrzaa wiateko w drzwiach szopy przylepionej do oficyn, ktre zamieszkiwaa suba. Narzucia na siebie paszcz podbity lisim futrem i wysza na dwr. Peny ksiyc czyni noc jasn jak w dzie, mona byo dostrzec delikatne cienie drzew i krzeww. Podesza do szopy na palcach i wsadzia oko w szpar midzy deskami. Wewntrz, przy bladym pomyku olejowej lampki, pochylay si ku sobie trzy osoby: Damian, jego dziewka i jaka stara kobieta o zmierzwionych wosach siedzca tyem do Ksawery. Pobiega obudzi Wilczyskiego. Kilka minut pniej byli

264

ju razem pod szop i przykadali uszy do desek. Starucha miaa si cienkim chichotem, tumaczc: To nie takie proste, gobeczko! Trzeba mie tuszcz z susa, picio-palczatk, szalej i korze bielunia, troch jadu miji i sperm ogiera, a do tego li czarnego lulka i szalon jagod zerwan o pnocy, i uwarzy to z mlekiem kobyy, eby ciebie samej nie zabia trucizna, tylko to, co ty chcesz zabi. Jezus Maria! krzykn Wilczyski i skoczy ku wejciu do szopy. Nie zdy. Starucha byskawicznym ruchem zgasia pomie i wybiega za drzwi. Goni j, lecz nagle odwrcia si i sypna mu w twarz gar proszku, ktry go olepi. Ksawera przemya mu oczy rumiankowym naparem, opowiadajc swj sen, i przysiga, e poznaje wiedm, ktr widziaa na sabacie. T zamawiajc kobiet przywiz potajemnie Damian, by spdzia pd jego kochanki, ale do tak miertelnego grzechu przyzna si nie mg. Wyzna ojcu, szlochajc, e zosta przez te dwie kobiety optany. Byoby od tego kamstwa jeszcze daleko do okropnej zbrodni, gdyby nie namowy zej krewnej oraz fakt, e przed tygodniem zaczy pada na jak chorob konie Wilczyskiego. Dziedzic Mirowa sprowadzi z miasta jezuitw i wznieci proces o czary. Orgia zncania sinad kobietami pod wpywem psychozy czarw pisze CatMackiewicz w Polsce nigdy nie bya tak potworna jak w Europie zachodniej. A jednak mnstwo jest jeszcze tych procesw w pierwszych latach panowania Stanisawa Augusta (...). Oskaron z reguy bior na tortury, rozebran do naga i ogolon z wosw na caym ciele, gdy we wosach ukryway si siy nieczyste, ktre pomagay do znoszenia tortur. Na torturach pierwszych przyznaje si ona do tego, e jest czarownic, e jedzi na miotle na ys Gr i pi z szatanem; na torturach drugich wymienia nazwiska innych czarownic... itd. Biedne kobiety z Mirowa, w tym owdowiaa znachorka i suca, ktra uszczliwiaa Damiana, ploty na mkach wszystko, co oprawcy chcieli usysze. Po dugotrwaych torturach spalono ich siedem (jeli kogo interesuje technologia owego koszmaru, to niech signie do prac Putka, Wasylewskiego, Baranowskiego i innych, ktrzy dokadnie zrelacjonowali ka mirowsk), promil zaledwie tego, co ma na koncie Europa wedug wspczesnej historiografii z oskarenia o czary spalono ywcem w Europie ponad 9 milionw kobiet! W drugiej poowie lat szedziesitych XVIII wieku grajcy swoj gr Watykan zdecydowanie pochwali opr polskiego Kocioa przeciw rosyjskim planom rwnouprawnienia innowiercw. Petersburg odpowiedzia rwnie stanowczo: oficerowie wojsk rosyjskich w Polsce otrzymali rozkaz bezwzgldnego karania wszelkich ekstremw nietolerancji i fanatyzmu katolickiego. Cigncy na Warszaw w pobliu Mirowa major Guszczin by jednym z adresatw owego rozkazu, a do dworu przyprowadzi go Damian Wilczyski. Dla Damiana widok kochanki wleczonej na stos, oszpeconej zgoleniem wosw i poharatanej elazami, stanowi podwjny dramat. Obok wstrtu do kani szalaa w nim rozpacz z powodu utraty jedynej osoby, ktra nie gardzia nim, nie wy miewaa go, nie krzyczaa na niego, nie popychaa i nie pouczaa, tylko obejmowaa czuymi ramionami i dawaa mu poczucie wartoci. Gdy podpalono stos i rozlegy si straszliwe krzyki ofiar, zawy jak zwierz we wnykach, skoczy na konia i pocz ucieka. Pdzi na

265

olep, ubabrawszy wymiotami grzyw konia i strj, przez pola i ki, przez rowy i krajem stawu, poszc nadbrzene ptactwo. Daleka una wiata odbijaa si w falujcej wodzie, wywoywaa przedziwne cienie, sigajce swymi mackami lasu i gince w gbinie. Uskoczy w bok, by zgubi te echa grozy. Kilka kilometrw dalej natkn si na rosyjsk kawaleri. Otoczywszy dwr, major Guszczin wezwa dziedzica do wyjcia, a kiedy wezwanie nie poskutkowao, kaza onierzom wyway drzwi. Przywita ich grad kaczego rutu jeden z atakujcych straci oczy, inni mieli podziurawione mundury. Wtedy Guszczin zapali budynek i po chwili z wntrza poczli wybiega ludzie. Wilczyskiego, machajcego szabl, rozniesiono na paaszach, ciotk Ksawer i dwia kucharki onierze gwacili przez kilka kwadransw w stajni. Potem zabrali bydo i odjechali wraz z Damianem, ktry by spokojny jak nieruchawi pacjenci w domu obkanych. W Warszawie sprawa mirowska wywoaa niewielkie wraenie, wszyscy mieli gowy zaprztnite sejmem. Cieszono si jedynie w Paacu Brhla, gdy Guszczin przysa raport; dla Rosjan afera stanowia, jak na zamwienie, argument do walki z katolickim klerem podjudzajcym opozycj sejmow. 17 padziernika 1766 roku major Guszczin zainstalowa si w przeznaczonym dla pokoju ambasady: mia by pod rk, do ewentualnego wykorzystania jako wiadek. Za akcj w Mirowie pukownik Igelstrm udzieli mu pochway, obieca przedstawi do orderu i zaprosi do wsplnego oprnienia butelki, potrzebowa bowiem kurau przed akcj, jak mia przeprowadzi osobicie. Byo to zadanie, ktre przywiz znad Newy Saldem w ostatnim rozdziale poprzedniego tomu. Termin realizacji tego osobliwego polecenia upywa dopiero za kilka miesicy, ale kiedy z Petersburga nadeszo pytanie, czy panowie Repnin i Igelstrm wzili si ju do rzeczy, pukownik zdecydowa si zaatwi to, co naleao do niego, w cigu jednej nocy. O Josifie Andriejewiczu Igelstrmie wyraano opinie kracowo rne. Nienawidzcy go dyplomata kurlandzki, baron Karol von Heyking, w swoich Aus Polens letzten Tagen. Memoiren 1752-1796, napisa: Wyniesienie tego czowieka do godnoci wojskowych czy dyplomatycznych wiadczy jak czsto szczcie kpi sobie z rozsdku. Jego nico bya maskowana przez szczliwe przypadki. Nie sposb mie mniej talentw, mniej polotu i mniej rozumu, a jednak Katarzyna wielokrotnie zlecaa mu rozmaite funkcje (tum. Wacaw Zawadzki). W powysze zdanie nie sposb uwierzy z tej prostej przyczyny, e caryca Katarzyna nigdy nie powierzaa adnych funkcji idiotom. Z kolei niemiecki poeta, Jan Gotfryd Seume, osobisty sekretarz lgelstrma (kiedy ten, wiele lat po opisywanych tu wydarzeniach, by ju generaem i ambasadorem w Polsce), stwierdzi w Einige Nachrichten uber die Vorfdlle in Polen... : Jest surowy i do porywczy, a to wystarczy ludziom, ktrzy nie do dokadnie go poznali albo rozmylnie nie chcieli zada sobie tego trudu, za powd do oskare. Genera jawnie okazywa sw krewko, starajc si jednak zawsze zatuszowa j natychmiast kilkoma uprzejmymi sowami (tum. Wacaw Zawadzki). W kilku uprzejmych, a nie mijajcych si z prawd sowach, mona trzydziestoletniego pukownika lgelstrma scharakteryzowa nastpujco: aspekt dionizyjski czyli cielesny oraz aspekt apolliski czyli intelektualny rwnowayy si w

266

nim, za dowcip i wyobrania, pobudzone alkoholem, w sposb udany rekompensoway mu brak geniuszu. Miewa chwile filozoficz-no-pijackich wynurze, ktre, jak pamitamy, zostay wysoko ocenione przez praw rk Katarzyny, barona Salderna. Odznacza si bezwzgldnoci, wierzy tylko w dwa lekarstwa, w wdk i w wino, i by zbyt wielkim otrem, aby mogo go ugi co innego ni acuch i knut. Nosi wielki szal owinity wok szyi, ktry ujarzmia na wietrze wpychajc koce do prawej cholewki wojskowego buta. Lewa stanowia pochw szpicruty, z ktr si nie rozstawa. W opracowanym na dworze carskim scenariuszu, ktry zakada przemienienie kobiet otaczajcych krla Stanisawa Augusta w kariatydy wpyww rosyjskich w Polsce, Igelstrmowi wyznaczono miosne zniewolenie pani Lhullier. Henrietta Zofia Lhullier, de domo baronwna Puget vel Puszet, zwana przez warszawsk ulic mamzel Lulli, przez krla Lullierk, a przez siebie markiz pochodzia ze spolszczonej francuskiej rodziny szlacheckiej i naleaa do grona najsawniejszych kobiet w stanisawowskiej Polsce, poniewa bya: krlow heter, kabalark i intrygantk, w cudze strzemiona chtnie wac (Stanisaw Wasylewski), a do tego dzierya palm cesarzowej mody jako pierwsza obstalowaa swemu amantowi kamizelk z deseniem z zielonych mapek trzymajcych parasolki i zaprowadzia nad Wis obszerne dekolty wypierajce koszule, tudzie grecki negli, ktry zosta uznany za szczyt bezwstydu przez babki kobiet modych i matki kobiet udajcych mode. Bya bezsprzecznie kobiet niezwyk, znaa pewien rodzaj mioci, tak rzadki, i nawet warszawskie prostytutki nie miay o nim pojcia. Dlatego Stanisaw August, zmieniajcy kochanki jak rkawiczki, jej tylko nigdy nie odsun i mwi o niej w superlatywach. Bdc nadworn rajfurk oraz nieusuwaln metres, stanowia niewysychajce rdo rozpaczy i gwatownej nienawici innych kobiet. Nie zazdroci, t bowiem odczuwa si wzgldem kogo, kto jest do pokonania, kogo los chwilowo wywyszy, ale gdy szczcie umiechnie si w drug stron, bdzie mona mie swj triumf i odwet. Jej wyszo, odczytywana w wielostronnicowej ksidze, skadajcej si z oczu i gestw mczyzn, ze staoci krla, z najmodniejszych strojw i najpikniejszej biuterii, bya tak niedosina, i moga tylko budzi bezsiln, przeszywajc cae ciao wcieko, ktrej nie byy w stanie zagodzi mae, plotkarskie odweciki, nawet te wypluwane przez najzjadliwszy jzyk. Poniatowski, ktremu rzekomo przepowiedziaa koron, ofiarowa jej warszawsk kamieniczk przy domu Wasilews-kiego. Kamieniczka ta pena bya skrytek i przej tajemnych pomidzy cianami. Zapewne potrzebne one byy przebiegej Francuzce, ktra pomimo znakomitej pensji, jak pobieraa od krla, niemae dochody cigna z kabay, albowiem tak magnaci, jak i wielkie panie, dworzanie i szlachta zamoniejsza cisnli si do niej hurtem po wrb jak wspomina syn krlewskiego medyka, Kazimierz Wadysaw Wjcicki. Niewielu ludzi, poza krlem, mwio o niej dobrze, tak spord jej wspczesnych, jak i z historykw. Lektor i bibliotekarz krla, Szwajcar Marek Reverdil, nie zostawia na Lullierce suchej nitki: Przylgna do bogactw krlewskich, ktrych nie szczdzc uywaa; a mwi, e prcz ogromnych wydatkw na to, co kosztowao ycie wystawne, pery, brylanty, dwr, ekwipae, miliony jeszcze na bankach zagranicznych lokowaa... Ssaa to wszystko ze szkatuki krlewskiej. Nie koczyo si na tym

267

mademoiselle Lhullier odgrywaa rwnie spor rol polityczn. Rzecz nie jest baha, bo spotykamy j ju u progu rzdw Stanisawa Augusta wrd czonkw cisej rady gabinetowej! pisze Wasylewski, a Kraushar, ktry opracowa naukowo pamitniki Reverdila, dodaje: Panna Lulli, wywiczona w swej sztuce, podbia krla do tego stopnia, e zacza rzdzi absolutnie, wdawaa si w sprawy krajowe, w promocje, intrygi, sowem bardzo wydatn na dworze krla graa rol. Miaa swj dwr na Krakowskim Przedmieciu, w nieistniejcym ju obecnie domu numer 371. Kamieniczka ta pooona bya przy samym prawie kocu zabudowanej pitnastoma domami wysepki, ktra rozdzielaa Krakowskie Przedmiecie na dwie ulice (Wskie Przedmiecie Krakowskie i Dziekank), tak jak Ile de la Cite rozdziela Sekwan (dzisiaj na tej wysepce domy zastpuje skwer Mickiewicza). Byo std zaledwie kilka krokw do Zamku. Fasada nie wyrniaa si niczym szczeglnym, wyjwszy specjaln witrynk w parterze, w ktrej zawsze sterczaa lalka ubrana w najwiesz parysk mod, majca suy za wzr dla pa i krawcw z tego powodu zwano kamienic Domem pod Lalk. Jego wntrze dzielio si na cz prywatn i reprezentacyjn. Do prywatnej krl wpada kiedy chcia na wieczerz. W reprezentacyjnej Mile Lhullier udzielaa porad wrbiarskich i prowadzia salon, gony, lecz by to rozgos o wydwiku krytycznym, albowiem przyjcia owe przeniknite byy duchem maostkowoci: gocie dostawali przy wieczerzy tanie wino, podczas gdy gospodyni i krlowi, jeli by obecny, lokaj nalewa drogiego Chambertina z butelki owinitej w koronkow serwet. Pukownika Igelstrma interesowaa wy cznie cz prywatna, w ktrej mia nadziej zasta sam pann Lhullier; jego szpiedzy sprawdzili, i tego wieczoru krl bdzie gdzie indziej. Zakoata do drzwi jzykiem mosinego lwa, a kiedy otwarto, rzek sucemu, i przyby po wrb. Usysza, e tego dnia pani wrb nie daje, wobec czego pchn cerbera do rodka i chwyci go za nos. Suchaj, sobako powiedzia nieuprzejmie ukrc ci eb, jeli bdziesz bryka! Czy pani jest sama? Daaaag... wyrzzi czowiek ze zmiadonym nosem. To prowad mnie do niej! Puci nos i pchn jego waciciela ku schodom. Wskie stopnie prowadziy przez starowieckie drzwi do przedpokoju wyoonego boazeri, w ktrej znajdowao si ukryte wejcie do korytarzyka cienkiego i niskiego na ksztat mysiej nory. Przecisnwszy si przeze, stanli w drugim antyszambrze, penym drzewek w donicach, pokych sztychw i zegarw kccych si beznamitnym tykaniem. Lokaj wskaza drzwi do buduaru i w tej samej chwili Igelstrm usysza ciche warczenie u stp skrada si ku niemu may bonoczyk, peznc po dywanie z wyszczerzonymi zbami. But pukownika wykaza znakomity refleks: kudata pika, uderzona szpicem, wleciaa pod komod i ju tam zostaa, pojkujc cichutko. Sucy na ten widok zemdla. Igelstrm przywrci mu przytomno kilkoma soczystymi klepniciami w twarz i odesa wzgardliwie na d, po czym uchyli lekko drzwi, za ktrymi widniaa stebnowana zotem kotara, rozcita po rodku i dajca widok w gb. Zaskoczy go widok tego wntrza, ktre zdawao si nalee do bani z tysica i jednej nocy. Kilka wieloramiennych wiecznikw, stojcych na alabastrowych kolumnach, czynio poar ze wiec: ich drgajce pomienie odbijay si w metalowych

268

talerzach na cianie, mnoc zudn liczb ogni i powodujc jasno blisk jasnoci dnia. Po prawej rezydowao gigantyczne, rzebione w mahoniu oe z adamaszkowym baldachimem, cae w zwierciadach tak ukierunkowanych, aby lec porodku mona si byo oglda z wielu stron. Na wprost drzwi staa serwantka, a na jej pkach pyszniy si perowe konchy, z erotycznie odwinitymi, rowymi wargami. Wyej dwie korynckie gowice pilastrw flankoway eliptyczny fresk o wyuzdanej treci: Herkules z maczug i Mars z tarcz, na ktrej szczerzya zby gowa Meduzy, piecili wolnymi rkami bogini namalowan w pozie wystarczajco wulgarnej, by moga zachci do wejcia pod baldachim najzimniejszego mczyzn. Lewa cz komnaty bya niewidoczna. Odchyli palcem kotar i zobaczy lustro w zotej ramie wspartej na marmurowym stoliku, a wyej skrzydlat Nike z oliwn lampk w doniach. Przy stole siedziaa kobieta skupiona jak dziecko liczce sobie paluszki, w peni zajta sob. Pod olniewajcym diademem biaych wosw widniaa gowa godna duta Polikleta. U zbiegu nosa i brwi byszcza naczek wysadzany szmaragdami. Ciao spowijaa suknia nocna, przypominajca grecki peplos, ktrego fady spyway ku antycznym w kroju cimom - wszystko w tym wntrzu byo stylizowane na Hellad. Obnaone do pasa plecy kobiety janiay mocniej od kaganka trzymanego przez Nike; opatki, dugie wgbienie krgosupa i zaokrglone szczyty bioder zdaway si by z polerowanej carrary i nie kusiy jego seksu. Nagle uwiadomi sobie, e te nieruchome plecy kusz do wbicia noa, a szyja do zacinicia palcw. Przemkno mu przez myl stare przysowie: Szejka doga, na wisielicu godna! (Duga szyja, w sam raz na szubienic). Zrobi kilka krokw, stumionych przez gruby dywan, i ujrza, e naszyjnik kobiety porusza si! Kade z jego ogniw wykonywao konwulsyjny taniec; bya to epilepsja kamieni, ktra zatrzymaa go w miejscu. Nie pojmowa, czy to drce wiece wywouj zudzenie, czy jest a tak pijany, a doznaje halucynacji. Przetar oczy i zamruga powiekami, ale ogniwa acucha nie przestay si miota. Postpi bliej i dostrzeg, e to s ywe owady! Wiedzia o tej kobiecie bardzo duo, dostarczono mu bogate dossier. Wiedzia dla jakiego wywiadu pracuje, co jada i czyta, z kim sypia i jak to robi, ale nie mia pojcia o tej tajemnicy, kada bowiem kobieta ma jaki sekret, ktry mona odkry tylko przez zaskoczenie. Mile Lhullier pasjami nizaa ywe naszyjniki z maych chrzszczy dostarczanych przez ogrodnika. Przeprowadzia mnstwo eksperymentw, by znale miejsce, w ktrym mona je nadzia nie odbierajc ycia, a kiedy znalaza, pocza tworzy z nich acuchy i zakadaa na goe ciao, przymykajc oczy od tych nieziemskich pieszczot, ktrymi napeniay jej skr poruszajce si rozpaczliwie nki i skrzydeka. Sta i patrzy, nie mogc wyj z podziwu. Nasyciwszy si, zdja acuch rk w kolczastej bransolecie, ktra odcisna si na wielu plecach, i otworzya oczy. Spostrzegszy mczyzn stojcego w lustrze, odwrcia si i zamiast krzykn, przez chwil mierzya go wzrokiem. Kim pan jest? spytaa. Pukownik Igelstrm, od dzisiaj do usug. Do jakich usug?! Miosnych, madame odrzek, wskazujc doni fresk na cianie.

269

Pan zwariowa! krzykna dopiero teraz. Skd pan si tu wzi?! Mj sucy... Sucy?! parskn Igelstrm, przysuwajc si bliej. Ten bawan wpuci mnie mimo zakazu i jeszcze zemdla! Do tego doszo! Jeli to jest sucy, to koniec! Co za suba rodzi si w tym kraju! Dostarcz ci lepszego sucego, obiecuj. Nie potrzeba mi paskich obietnic, prosz std wyj! Dziecinko pochyli si nad ni bd grzeczna, wiesz, jak karze si niegrzeczne dzieci. Bije si. Dorose dzieci bije si po pysku, o tak! Zdzieli j szpicrut przez twarz w lustrze, z tak si, e tafla posypaa si na marmurowy blat stou. Lhullier, z gow wtulon w ramiona, jkna: Czego pan chce?... Midzy kcikami warg pojawi mu si obuzerski umiech. Chc odwzajemni twoje uczucie, dziecinko. Kochasz mnie i pragniesz, ebym ja ciebie pokocha. Sprbuj. W zamian przestaniesz pracowa dla austriackiego wywiadu i zaczniesz pracowa dla naszego. Obiecujesz mi to, prawda?... Gdyby nie dotrzymaa sowa, bd musia zrobi z twoj buzi to, co ju zrobiem z jej odbiciem. Jeli nie ja, to kto inny, wic nie skar si krlowi, byby to bd. I nie prbuj ucieka z Warszawy, bo to byby jeszcze wikszy bd. Dogoniliby ci moi jegrzy i zrobiliby ci du krzywd. Ci chopcy maj armaty midzy nogami, co jest przyjemne, gdy ma si do czynienia z jednym, ale kiedy przejedzie si po tobie czterdziestu i do tego doo ci kilkaset wyciorw, pupa z obu stron rozboli ci tak, e bdziesz j moga wyrzuci na mietnik. Byoby szkoda. Podniosa si z taburetu, caa drc, ale byo to drenie dajce perwersyjn przyjemno oboje byli ulepieni z podobnej gliny. Czego wy chcecie? spytaa jeszcze raz, bardziej podniecona ni przeraona. Dostaniesz szczegowe instrukcje. Generalnie chcemy czego dokadnie odwrotnego ni twj Wiede. Schwyci oburcz jej sukni i jednym szarpniciem rozerwa. Austriacy chc tego, podobnie jak Prusacy. I ci i ci pragn rozwali Polsk na kawaki, eby pore jaki ochap. Podnis nag, podszed do ka i rzuci na pociel. Nastpnie rozebra si bez popiechu i kadc si obok niej dokoczy: A my chcemy tego... Nie chcemy jej kawakowa, niech zostanie caa, rzdzona przez chrabszcze, ktre nizamy na srebrny sznurek! Warszawa jest ju nasza, ale co nam po samej gowie (pocaowa j), to tylko drobna przyjemno, od ktrej trzeba zacz. Przy rozbiorze Wiede i Berlin oddayby nam jeszcze Litw i Ukrain (pooy donie na jej piersiach), lecz tylko eunucha zadowol same piersi. Wemiemy ca (przycign j do siebie), bez oenku, by nie drani rywali, i bdziemy robi tu wszystko to (rozoy jej nogi), co bdzie si nam podobao! Tak oto pukownik Igelstrm wypeni polecenie swoich mocodawcw, ktrzy kazali mu nawiza romans z pann Lhullier. Jego miosny blitzkrieg okaza si nad wyraz skuteczny i byby to peny sukces, gdyby nie okoliczno, e Dom pod Lalk ssiadowa przez cian z kamienic lorda Stone'a, ktrego sucy (ludzie Rybaka) byli mistrzami wiercenia dziur w najtwardszej cianie. Rybak dobrze wiedzia, co robi, gdy kilka miesicy wczeniej zmusi Wilczyskiego do postawienia Stanisawa

270

Augusta przed alternatyw: ta kamienica lub adna i wyjedam, a ty sobie znajd innego doradc od drzew i ogrodw! Podczas nieobecnoci Alexa w jego domu rwnie miaa miejsce niespodziewana wizyta, ktra daa do mylenia krlowi ebrakw. Zoy j ydowski kupiec Herszl. Moe si to wyda dziwne komu, kto wie, e w XVIII wieku ydom nie wolno byo mieszka ani kupczy w stolicy. Ale istnia od tej zasady wyj tek. Wyjtek stanowia jedynie pora sejmw. Na dwa tygodnie przed otwarciem kadego sejmu wony marszakowski ogasza trb swobodne prowadzenie handlu i rzemios wyznawcom starego zakonu; w dwa tygodnie za po sejmie koniec tej swobody (Wiktor Gomulicki). Herszl by kupcem, ktremu daway si przypisa znamiona handlowego geniuszu, na co istnia przynajmniej jeden dowd: w cigu kilkunastu godzin, bez adnego nakadu pracy, sam tylko gow, przedzierzgn si z koszernego rzenika, majcego puste kieszenie, w czowieka dysponujcego sporym kapitaem inwestycyjnym. Przy obecnoci wiadkw zawar z bogatym hurtownikiem zboowym pisemn umow, w ktrej zobowiza si dostarcza przez miesic pi kilogramw woowiny na dob w zamian za codziennie podwajan liczb ziaren pszenicy. W pierwszym dniu mia otrzyma jedno ziarenko, w drugim dwa, w trzecim cztery i tak dalej, przez trzydzieci dni. Bogacz wrci do domu uradowany, ale gdy jego syn wzi abakus i obliczy ile ziaren trzeba bdzie da Herszlowi, o mao nie osiwia z przeraenia bya to niewyobraalna gra zboa (prawie 560 milionw ziaren), przewyszajca warto stu pidziesiciu kilogramw misa w sposb grocy hurtownikowi bankructwem. Herszl zgodzi si umow anulowa za sowitym odszkodowaniem w zocie i dziki temu naby kilka dobrze prosperujcych interesw w ydowskiej kolonii handlowej Nowa Jerozolima, lecej poza murami miejskimi Warszawy. Kochance lorda Stone'a zaproponowa kupno bajecznej biuterii, francuskich perfum i pachnide oraz sukien i dodatkw prosto z Parya. Na ich widok rozbysy jej oczy gdyby moga si tak ubiera, moe dorwnaaby w Jego oczach tym wielkim damom, ktre On spotyka podczas balw i dworskich przyj. Czy mog mie adniejsze twarze i lepsze ciaa ni ona? Gruj nad ni tylko urodzeniem, czego nie mona przeskoczy, lecz co dla prawdziwych mczyzn jest rzecz drugorzdn, i strojami, ktre s o wiele waniejsze, bo wbrew gadaniu filozofujcych gupcw suknia zdobi czowieka, tylko trzeba by kobiet, eby o tym wiedzie. I trzeba mie pienidze, a na stroje, ktre przynis ten yd i ktre mogaby nosi krlowa, ogromne pienidze, skd je wzi?! Rybak, kiedy powtrzono mu rozmow Stefki z ydem, a powtrzono mu tego samego dnia z dokadnoci, jakiej wymaga zwrci uwag na jeden jej fragment: Ile to moe by warte? Te dwie roby, ta kolia i ten piercionek... i jeszcze te buteleczki... i moe ta rowa suknia... Ile pan chce? Co ja mog chcie? Ja myl... jakie osiemset dukatw, trzeba policzy. Boe! Nie mam nawet dziesitej czci tej sumy! Pani lordowa, ja id prosi o wybaczenie, ale pani nie masz dziesite pojcie o handel! Kto dzisiaj bierze pienidzy!? Pani nie myli o pienidze, pani myli o tym, e Pan Bg stworzy takie pikne kobiety jak anioy, eby one piknie si ubieray i cieszyy oko mczyzny. Pani wygldasz jak pikno, ale nawet najpikniejszy obraz

271

potrzebuje ramy ze zota, to jemu naley j da! Jak kobieta nie ma pikny strj, to jest choroba, a kto si kocha w chorej? Ale ja... ja nie mam... to niemoliwe. Pani lordowa, ja nie jestem uczony w pimie, aleja znam handel i mwi pani, e to jest moliwe. Pani podpiszesz weksel, a pan lord zapaci... Nie, nie! Prosz si nie ba, nie teraz, powiedzmy za rok. Jak on zobaczy tak pikno, to on zapaci wszystko, chyba eby olep, co moe si sta, bo pani zakasujesz soce! A nie zapaci, moje ryzyko, ja ten weksel porw i wszystkie inne, co pani podpiszesz przez ten rok, mnie na to sta, a Przedwieczny policzy mi to za dobre serce! No?... Wilczyski dowiedzia si wszystkiego po powrocie z Mirowa, kiedy spotka si z Rybakiem. Sucha zaciskajc pici i nie doczekawszy koca spyta: Podpisaa? Tak, ale nie w domu. Zaprowadzi j do Riaucourta, na Miodow, tam podpisaa weksel bankowy. Sprytne, bo banku nie okpisz... Jak to na Miodow? Przecie bank Riaucourta jest przy witojaskiej. A przy Miodowej jest szulernia Riaucourta. Tak czy owak weksel opiewa na dom bankowy, ktrego dunikiem si stae. Cholera mrukn Aleksander. Zupenie oszalaa, po co jej takie drogie rzeczy, do kocioa? Trzeba to jak najszybciej spaci! Przeciwnie, mj drogi. Pochwal jej gust i powiedz, e moe odwiedza jego sklep w Nowej Jerozolimie, zacigajc dugi na wekslach do kadej wysokoci, bez ogranicze, a ty kiedy wszystko zapacisz. Zobaczymy, ile zdoaj uzbiera i czego zadaj, kiedy za rok owiadczysz, e nie masz pienidzy. Mylisz, e o to chodzi? A o co? Nie udao si namwi ci po dobrej woli, w karty nie grasz, wic zostaje tylko to, by mc sprbowa szantau. Pamitasz jak Branicki da si zapa na weksel? Suchaj, przecie nie mamy pewnoci, e ten yd jest agentem Repnina, moe to po prostu szczwany kupiec... Rybak przymkn jedno oko, dajc zna, e bierze te sowa za art. Wiesz, Wilk powiedzia, ujmujc przyjaciela pod rami jest taka ydowska mdro, ktra mwi, e jeli kobieta przyjdzie do rabina, to rabin jest rabinem, ale jeli rabin przychodzi do kobiety, to rabin nie jest rabinem. Zostaw to mnie. Posucha Rybaka i przez to uczyni sw naonic nieco szczliwsz. Sam marzy o mioci rwnie silnie jak ona, lecz w przeciwiestwie do niej zdawa sobie spraw, e kiedy szczcie od nieszczcia dzieli tylko krok, to w odwrotn stron bywa bardzo daleko. W jego marzeniach mio miaa twarz Natalii Repnin, a marzenia stay si gorczkowe, odkd zoy jej pierwsz wizyt w Paacu Brhla. Byo wtedy pikne padziernikowe popoudnie, przynoszce zaszczyt polskiej jesieni. Wkroczywszy do ogrodu ambasady przez cik bram z kutym herbem na kratach, zatrzyma si olniony bogactwem flory przypominao to zachwyt Igelstrma podziwiajcego buduar Mile Lhullier. Przesun wzrok po rzdach lip rozmieszczonych z obu stron chodnika i prowadzcych dugim szpalerem pod portal wejciowy gmachu. Poszed tym chodnikiem a do cieki biegncej w bok ku

272

krzewom morwy i dereniu, zza ktrych wystawaa altana, caa w wyschnitych oplczach winoroli. Na klombach flankujcych ciek puszyy si jesienne kwiaty, pierzaste astry i chryzantemy. Dalej, w kierunku parkanu, szy mniejsze drki, na ktre spaday cicho zke licie kasztanw i ceglaste klonw. Pod wyschnit cystern z marmuru, rzebion la giallo antico (w stylu antycznym), krwawiy georginie powizane pajczynami. Wszystko to agodzio zapieke bruzdy w sercu tego czowieka, ktry w naszym stuleciu byby botanikiem, a w tamtym sta si bandyt udajcym arystokrat. Wdrowa po ogrodzie zamylony, rozsuwajc butami stosy zotych lici i poprawiajc przekrzywione awki przy klombach. Gdy spostrzeg j, wychodzc mu naprzeciw z bocznych drzwi paacu, zdaa mu si pikniejsza ni na raucie u Prusakw, gdzie smakowa kade jej sowo i kady gest, i potem mg odtworzy z pamici kady, najdrobniejszy szczeg jej postaci. Miaa florenck urod z renesansowych portretw NMPanny. Czyste, zamylone oczy, oplecione delikatn przdz smolistych wosw, zawieray jak koci gbi, pod sukni jdrne piersi poruszay si w rytm oddechu, a na ustach pojawia si tkliwy umiech, gdy jaka myl odrywaa j od rzeczywistoci. Ukoni si nim zacz i w jej stron, a poniewa byli jeszcze daleko od siebie, co dodawao ich oczom odwagi ich spojrzenia pocaoway si. Stpa wolno, ogarnity dziwn trem i nie dociera do rechot bogw mioci, ktrych bawia bezzasadno jego obaw. Byby krlem szczliwcw, gdyby jak oni zna myli tej kobiety, pozornie chodnej, a naadowanej potencj tumionego seksu i nienawidzcej swego ma, za ktrego wydano j jak kad kobiet po to, by moga w niego wtpi, cho tylko poowa z nich dochodzi na tej drodze do nienawici lub wzgardy, i tylko jedna trzecia do innego mczyzny. Na przyjciu w ambasadzie pruskiej zafascynowaa j twarz Anglika uchodzcego wrd kobiet za mczyzn nie do zdobycia, chyba e daoby si przemieni w pikne drzewo lub rzadki kwiat, a wrd mczyzn za impotenta, czego nie omieszka jej powtrzy ksi-maonek. Bya to twarz inteligentna i majca w sobie co mronego. Niebieskie oczy patrzyy zimno, tnc spojrzeniem jak stal takie oczy uwodz lub zabijaj bez dotknicia. Czoo proste, nos dugi, usta zdecydowane w zarysie i pospne, z jakim stale czajcym si w kcikach, wojowniczym pumiechem; twarz czowieka, ktry nienawidzi lku i gardzi tymi, co si boj; ktry szanuje kadego, kto patrzy mu prosto w oczy, a ze zoci pole do wszystkich diabw tchrza; ktry potrafi by okrutny, bezwzgldny i bezlitosny po to, by ukry wrodzon czuo i wspaniaomyln lojalno wobec wszystkiego, co mu przypada do serca. Swoim kobiecym instynktem potrafia to odczyta i odczytaa nawet to, e ten pikny mczyzna, noszcy w sobie jakie niezagojone cierpienie, moe by niewyrozu-miay, butny lub niesprawiedliwie stronniczy gdy ponios go emocje, ale nigdy pody. Ucaowa jej do i wrczy obiecan Eneid. Ruszyli w obchd parku. Cay ten spacer, ktrego nie chc opisywa w szczegach, mia co z arkadyjskiego wdziku pejzay Lorraina: wiato uwizione w koronach drzew z wolna przdzie zoto, ktre stanie si osnow zmierzchu, soce zaczyna pada coraz bardziej ukonie na przepojony wilgoci grunt, ktry olizguje si pod nogami i przywiera do trzewikw,

273

chodne powietrze podnieca jak wino, atmosfera robi si senna, a rozmowa dotyczy wszystkiego, co jest poza myl. Nie zauwayli, e pogoda gwatownie si zmienia. Nad nimi defiloway brzemienne wod armie czarnych chmur, uzbrojone w szable byskawic, ktre nagle poczy bi z oguszajcym grzmotem. Przywara do niego w odruchu przeraenia i pocaowali si ustami. Rozczyy ich strumienie deszczu. Biegli zawadzajc o krzewy, ktre zerway jej kokard, a jemu strciy kapelusz. W altanie stanli naprzeciw siebie. Po twarzach spywaa im woda, ktra zlepia karty Eneidy i sieka wszystko wok, obic mae dziurki w rozmikej glinie cieek. Kocham ci powiedzia Wilczyski. To zabawne... wyrwao si jej i nie dokoczya, e zabawne jest, i ona czuje to samo. Owszem przytakn to jest zabawne, ale tylko wtedy, gdy mwi si dla zabawy. Ja mwi powanie. Ktry raz mwisz to powanie, milordzie? Drugi odpowiedzia, zaskoczony pytaniem. Kim jest kobieta, ktrej powiedziae to po raz pierwszy? Nie mog ci wyjawi, pani, zapacibym za to mierci. Wic umrzyj. To ksina Izabela Czartoryska odpar bez wahania, tak szybko, e nie zdyo go powstrzyma przeklestwo Rybaka, mknce z oddali na ostrzach piorunw. Umiechna si bezbarwnie. Obecna kochanka mego ma... Miaam racj, czy nie jest zabawne, kiedy dwaj dentelmeni wymieniaj si kobietami? Ale od tego mier nie grozi, zwaszcza gdy si ju uszo caym z rk tej pani. Jednego ze swoich kochankw poegnaa za pomoc psw, ktre o mao go nie rozszarpay. Syszaam o tym przed twoim przybyciem do Polski, milordzie. Gdyby przyjecha wczeniej, zapewne byabym pierwsz, ktrej powiedziae: kocham, chyba e lubisz by gryziony przez psy albo wierzysz, jak mj m, e cudzoziemiec ma w tym kraju immunitet od szczucia myliwsk sfor. W jej oczach bya zoliwo pomieszana ze smutkiem. Patrzy na ni, czujc jak ogarnia go sza, a kiedy i ona zamilka, wrciy odgosy deszczu, ktry bbni gradem po dachu altany. Nagle Wilczyski cofn si o krok i pocz zdejmowa z siebie grn odzie. Nagi do pasa, zerwa z gowy peruk, powoli odlepi brod i odwrci si, pokazujc plecy. Mia w tej chwili rzeczywicie twarz wilka, mitycznego drapienika o wciekle wyszczerzonej paszczy, z zimnymi biaymi kami, gotowymi rozedrze kade gardo. Byo mu obojtne, co stanie si jutro lub pojutrze zrzuci z siebie ciar, ktry go dusi. Poczu jej wilgotn do na karku. Przesuna delikatnie palcem po najgbszej z blizn i wyszeptaa, pojmujc ju, na co si zdoby: Wic jeste Polakiem... Schyli si po swoje rzeczy i zacz ubiera bez sowa. Zapi ostatni guzik, woy byle jak peruk i przylepi brod, podnis sw lask i wskazujc na mokry tomik, rzek gucho: Nie musisz tego zwraca, pani. Skoni si i chcia wyj, lecz zamkna wyjcie swoim ciaem.

274

Co ci zrobiam, e mnie ju nie kochasz?... spytaa przez zy. Przycign j ze straszliw si i pocz caowa na olep, w usta, oczy, policzki, ale kiedy sprbowa posun si dalej, wyrwaa si i pobiega w stron paacu. W poowie drogi zawrcia i dopadszy altany krzykna, przemagajc gosem deszcz: Zapomniaam ci powiedzie, e ci kocham! I znikna, zabierajc swoj twarz nieprzytomnie szczliwej dziewczynki, po ktrej zarowionych policzkach spyway strugi wody ze szczodrego nieba. Mino kilka dni nim zaprosia go ponownie. Wybraa wielki dzie, ktry Aleksander Kraushar opisa w swoim dziele Ksi Repnin i Polska...: Nadesza wreszcie grona, z niepokojem ju od pocztkw sejmu 1766 r. wyczekiwana chwila, w ktrej wielki pose Najjaniejszej Imperatorowej Katarzyny II mia publicznie narzuci sejmujcym stanom prawa rwnoci obywatelskiej i politycznej rnowiercw polskich. Musiaa Rzeczpospolita wychyli jeszcze i t czar goryczy, by z zachowaniem wszelkich pozornych wzgldw dyplomatycznej uprzejmoci zaprosi 4 listopada 1766 na publiczn audiencj wielkiego posa rosyjskiego, ksicia Repnina, i wysucha jego deklaracji, ktr, siedzc na krzele, z nakryt gow wobec krla, senatu i koa rycerskiego, w jzyku rosyjskim mia wypowiedzie, a ktr krl, senat i koo rycerskie w milczeniu i z uszanowaniem wysucha musieli! (...). Gdy karety dygnitarskie, senatorskie i ministerialne, tudzie kawalkada kawalerii polskiej z Krakowskiego Przedmiecia, bram boczn, w dziedziniec wikszy zamku wjechay, wysiedli z nich posowie, a jednoczenie zajechaa omiokonna kareta wiozca posa rosyjskiego (bya to karoca krla, wysana po Repnina do ambasady przyp. W), z biciem w bbny i odgosem piszczaek kapeli wojskowej powitana. Wysiad z niej ksi Repnin z towarzyszami i uda si na sal senatorsk, gdzie na jego spotkanie wyszli ku drzwiom marszakowie koronny i nadworny litewski (...). Z siedzenia swego wygosi ksi Repnin mow w jzyku rosyjskim! (nastpnie przez pana Buhaka jzykiem aciskim powtrzon, a w redakcji francuskiej na pimie przedstawion) i na kade wspomnienie Imperatorowej wstawa z krzesa, uchyla nakrycia gowy i kania si, a wtedy i senatorowie, ministrowie i posowie unosili si z siedze swoich i czynili pokon.... Deklaracja rosyjska bya ordynarnym ultimatum, dajcym absolutnego zrwnania innowiercw w prawach, co zreszt nikogo nie zaskoczyo. Przestrzegano najdrobniejszych szczegw ceremoniau, ale oczy wikszoci suchajcych nie kaniay si posowi. Gdy skoczy, odpowiedziaa mu cmentarna cisza. Pomyla, i po tym aroganckim tekcie, ktry wysmaono w Petersburgu, naley zagodzi ton i wygosi kilka frazesw o korzyciach dobrossiedzkich stosunkw midzy Rosj a Polsk, zapewniajc, e tak on jak i caryca oraz w ogle Rosjanie, ycz narodowi polskiemu wszelkiej pomylnoci, albowiem kochaj Polsk caym sercem i bd kocha po wsze czasy! Nastpnie zabra gos kanclerz wielki koronny Jdrzej Zamojski, owiadczajc, i rzd i stany rozpatrz not rosyjsk i w odpowiednim czasie udziel stosownej odpowiedzi. Ledwie usiad, poderwa si ze swego fotela krl i amic ustalony ceremonia dobitnie owiadczy, e w sprawie religii na krok nie ustpi!. Z rzdw, gdzie siedziay psy repninowskie, podnis si krzyk gniewu, ktremu odpowiedziao

275

zorzeczenie patriotw. Purpurowy na twarzy Repnin wsta i szybkim krokiem opuci sal. Po trzech godzinach od chwili wyjazdu z Paacu Brhla ksi ambasador znalaz si z powrotem w domu, zastajc lorda Stone'a wertujcego z ksin Natali atlas przyrodniczy i tumaczcego jej, dlaczego w Polsce nie da si wyhodowa sodkich winogron. Przeprosi, e z braku czasu nie moe im asystowa i poszed do siebie, mylc z politowaniem, e gdyby wszyscy mczyni byli podobni do tego angielskiego drzewoluba, to rd ludzki wyginby w cigu wieku. Niecae trzy godziny spdzone na Zamku wykoczyy go psychicznie, marzy tylko o tym, by odpocz. Marzenie lorda Stone'a byo w tej samej chwili identyczne, ale jego zmczenie nosio odmienny charakter naleao do krgu w zupenoci fizycznego. Pojawi si w ambasadzie przed trzema godzinami, bezporednio po odjedzie orszaku Repnina, tote zasta j prawie zupenie opustosza, wszystkie wane figury pojechay na Zamek. Natalia bezbdnie wybraa czas i miejsce tego spotkania, co przewidzia tylko jeden czowiek, krl ebrakw. Gdy Kiss zaproponowa uatwienie Wilczyskiemu i ambasadorowej dyskretniejszych rendez-vous, gdy tak dom Anglika, jak i Paac Brhla nie nadaj si do tego, Rybak odpar: Tylko nie to, adnych przyspiesze i porednictw, bo wszystko si porwie i stracimy wielk szans! Alex wciekby si, gdyby my si wtrcili proponujc jaki ustronny kcik. Niech ona myli o tym sama. Sdzi pan, e sobie poradzi? spyta Imre. Spokojnie, kapitanie, od tej historii z jabkiem one zawsze sobie radz. Kolejny raz nie pomyli si, tego dnia w caej Warszawie nie byo bardziej bezpiecznego domu ni ambasada rosyjska. Wprowadzony do apartamentw ksinej, Wilczyriski przywita si i zabrako mu dalszych sw, czeka milczc na to, co ona powie. Kazaa mu zosta w saloniku i wej do jej buduaru po piciu minutach. Wszed punktualnie, w pmrok, ktry czyniy zacignite story. Ujrza j na kozetce i zbliy si. Leaa w cakowicie przeroczystym, rozpitym na piersiach peniuarze, z zamknitymi oczami, przyjmujc pen oczekiwania poz kobiet, charakterystyczn dla tej chwili, kiedy wiedz, e ju nie pora na wstyd i pozwalaj ogarnia si dzy, ktrej chc da upust. W ten sposb ksi Mikoaj Wasiliewicz Repnin ostatecznie utraci on, co wszake nie sprawioby mu blu, gdyby o tym wiedzia. Ma powaniejsze kopoty: przegra sejm 1766 roku. Co prawda umocni na nim liberum veto, ale ponis klsk w sprawie najwaniejszej, w kwestii rnowiercw, poniewa sejm odrzuci jednomyln prawie uchwa dania carycy. W mioci nakazanej z Petersburga idzie mu rwnie le: wbrew powszechnemu sdowi nie jest kochankiem Izabeli Czartoryskiej, ktra spotyka si z nim, nakoniona przez rodzin, i paple, lecz nie pozwala si dotkn, kocha krla. A on, wielki pose najwikszego imperium, musi gra t aosn komedi, i chocia wie, e robi z siebie durnia tylko we wasnych oczach, jest to nieznone, gdy oprcz oczu carycy Katarzyny jego wasne oczy licz si dla najbardziej na wiecie. Szczliwy rywal ksicia, nie posiadajcy mitry ksicej, a bdcy monarch, byy szlachetka Poniatowski, dla ktrego ksina Izabela chroni sw cnot mao o to dba; on rwnie zapatrzony jest w tamte wielkie oczy znad Newy. Ma po kilka kobiet w jednym czasie, gra ma wszystkich on, ale kocha tylko Tamt. Nie dlatego, e

276

uczynia go krlem. Kocha mod ksiniczk, nieszczliw on kabotyskiego nastpcy tronu, ktr pociesza w biae noce, kiedy Piotr spija si ze swymi grenadierami, a ktra teraz wada cesarstwem patrzc na ze szczytu lodowej gry jak na maego eskimosa w maym igloo. W pamitnikach Stanisawa Augusta jedno nie pozostawia wtpliwoci: i do koca ycia, przez czterdzieci lat od chwili, gdy ujrzeli si po raz pierwszy w Petersburgu, najwiksz jego mioci bya caryca Wszech Rosji, Katarzyna. Przez czterdzieci lat kocha kobiet tylko we wspomnieniu! Zadziwiajce s kaprysy ludzkich serc. Zadziwiajce s rwnie pokrewiestwa owych kaprysw, ktre ledz z grnej platformy Wiey Ptakw. Spostrzegem, e co najmniej trzech naszych bohaterw yje tym samym rodzajem mioci, aczkolwiek kade z ich wspomnie naley do odmiennego gatunku. Drugim na tej licie jest krlewski pa, Ignacy Turku, ktremu zy monarcha uwid dobr koronczark. Te mi tragedia, powie kto, jakby codziennie tysic dobrych kobiet nie stawao si tysicem kobiet zych za spraw samcwzodziei. To prawda, tysic nie znaczy nic, ale jedna znaczy jedno popsute ycie pazia, ktry nikomu nie zrobi krzywdy, a paci ciki rachunek za cudze grzechy. Prbowa go uleczy znawca kobiet, pisarz wizienny, Tomasz Grabkow-ski, ktry eni si w swym yciu tyle razy, i w kocu stwierdzi, e najlepsze s kurwy patne. Zaprowadzi Turkua do najlepszej w stolicy. Bya to ruda pikno, dysponujca pysznym ciaem, ktre dwigao na sobie pami o wielu miociach; miaa tylko jedn wad nigdy nie kochaa si w niedziel, dzie wity, twierdzc, e dusza jej znalazaby si w piekle, czego sobie nie yczya. Skromnie umiechnita, wykpaa paziowi czonka w okowicie, eby da wiadectwo higienie swych usug. Serwowaa je w sposb nienaganny, ale wicej do niej nie przyszed. Zamkn si znowu we wspomnieniach, ktrych gwn obsesj jest wiadomo, e zdrajczyni nie zasuguje na pami. Mona kocha ze mierteln nienawici oto kolejna aberracja ludzkich serc. Choroba krlewskiego pazia skupia w sobie wszystkie obrazy tego rozdziau Milczcych psw: jest w niej mio, nienawi, wcieko, marzenie o zemcie i niegasncy stos torturowanych, na ktry posaby ukradzion mu kobiet, rajfura Thomatisa, zodzieja Poniatowskiego i wszystkich, ktrzy nie nienawidz ludzi tak jak on. Turku skaza wiat na mier, ale myli si sdzc, e wraz z jego szczciem koczy si nasza era. Czy nie tak samo sdzi lord Stone, rwnie okrutnie skrzywdzony przez mio i biorcy sobie odwet za pomoc makabrycznych gejzerw z lufy swego garacza, a przez drug mio nawrcony do zdrowia? Sam Rybak zdumia si syszc, jak podczas drugiego spotkania z Grabkowskim eks-Basior mwi do pisarza: Prosz mi wybaczy, zdaje si, e ostatnio zachowaem si wobec pana niegrzecznie. Bybym pocieszony, gdyby my zostali przyjacimi. Co pan na to? Ciesz si rzek pisarz, podnoszc kielich z winem do ust. Kapitan Voeres te si ucieszy. Za zgod! Niech pan wypije tylko poow! zatrzyma go Wilczy ski. Z paskim kapitanem to inna sprawa. Jestem gotw pokocha kadego, nawet Czartoryskich, chocia poszczuli mnie psami, taki mam ostatnio gest, ale przecie musz zostawi jaki wyjtek, ktry by potwierdza t miosn regu.

277

Co pan ma, milordzie, przeciw kapitanowi?... spyta Grabkowski, przypominajc sobie, e niedawno identyczne pytanie zada mu Rybak a propos ksidza Parysa. Szczerze mwic: nic. Drani mnie... Prosz nie perswadowa, to nieuleczalne. Nie sysza pan o tym, e czowiek czowiekowi wilkiem? Homo homini lupus. Mnie nazywaj Wilk od mego nazwiska. Taaaak... zmartwi si pisarz. To mi przypomina, milordzie, histori dziecka, ktre okoo poowy czternastego wieku znaleziono w okolicach Hesji. Wykarmiy je wilki. Potem, kiedy dziecko doroso, mwio na dworze ksicia Henryka, e gdyby to od niego zaleao, wolaoby wrci midzy wilki ni y wrd ludzi. Turku jest jak to dorose dziecko; odkd Natalia Repnin spacyfikowaa lorda Stone'a, ju tylko on, liczny pa, zosta nam jako okaz czowieka rozsyajcego mylami mier. Ale Turku si myli, bo jeszcze daleko do koca naszej ery; mj ulubiony poeta, Dylan Thomas, przysig mi, e mier nie uzyska przewagi nad yciem: Skrceni na torturach, gdy cigna puszczaj, amani na kole, ale si nie zami. A tym bardziej nad mioci: Chociaby oszaleli, przy zmysach zostan, Cho si morza zapadn, od nowa powstan, Cho kochankowie przepadn, mio si ocali; I mier nie bdzie krlowaa (tum. Florian mieja). Trzeci maniak miosnych wspomnie, kapitan Imre Kiss alias Voeres, spdza czas mioci zjedna kobiet sta niby ona, ale jest w tym co z mojego pobytu na czarnomorskiej wyspie Neseber, gdzie siedzc na skaach pod wyniosym murem obronnym bizantyjskiej twierdzy, tak blisko nad wod, e fale obmyway mi stopy, spdziem kilka godzin z pani Bovary, cho kady, kto wwczas przeszedby obok, ujrzaby mnie samego, z ksik w rku. Imre Kiss obcuje z kobiet rwnie niegdy sawn w Azji, z legendarn on gubernatora Dupleixa, Johann Begoum, ktr pamita z Dupleixfatihabadu w Indiach. S razem podczas niejednej nocy, ale kady, kto wszedby do jego sypialni w tak noc zobaczyby go samego. Ich mio trwaa sekund, bya tylko szeptem czasu, ktry mija un murmure du temps qui pass ale ktry zastyga jako ywe wspomnienie i powraca w snach. Zmrok wywietla mu pod zamknitymi powiekami kolorowy film z t bogini w jedwabnych pantoflach, ktrej kade pojawienie si, gdy suy w gwardii paacowej jej ma, wywoywao w nim uczucie dziwnego strachu. Nigdy przedtem nie widzia kobiety bardziej uduchowionej. Zdarzao si, e kiedy obejmowa wieczorn lub rann sub, mijaa go, spacerujc fortecz-nym gankiem stray, przed noc lub jeszcze rozgrzana snem. Zatrzymywaa si przy strzelnicy, zwiewna, nierealna, niczym anio z obnaonymi ramionami i wosami uwolnionymi od fryzury, rozrzuconymi szeroko na plecach i powiewajcymi na wietrze. Spogldaa

278

milczc w ciemne niebo, pikna i niedostpna, a on blad skamieniay, czujc jej blisk obecno, i wyprony na baczno dra jak li. Pocza go zauwaa. Rzucaa krtkie spojrzenia na nieruchomego onierza, jednego z wielu krzepkich dzikusw, ktrzy suyli w pobliu jej komnat i byli jej tak samo obojtni jak kolumny kruganka... Kobiety we Francji, zwaszcza pewna aktoreczka z Palais Royal, wprowadziy go w arkana kadego bezwstydu nie wynikajcego z prostej potrzeby ciaa, ale kiedy myla o Niej, nie omiela si wyobrazi sobie niczego wicej jak skierowany do niego umiech na jej twarzy, co ju byo zuchwalstwem, gdy ona bya tak inna, i aden z jego kolegw, prcz barbarzycy Dzieranowskiego, nie omieliby si nawet przywoywa jej we nie. Kiedy spotkao go wyrnienie: skina na dosiadajc wierzchowca. Wtedy po raz pierwszy jej dotkn. Pomg jej wspi si na brylantowe siodo i przez chwil mia przed nosem nog w rozciciu sari haftowanej w zote kwiaty, wdychajc zapach kolana o barwie dojrzaej brzoskwini. Sdzi, e jest bydlakiem, bo pozwoli sobie na brudn myl. O tym, e si myli, mia czas myle w kajdanach, pod pokadem statku, ktry wiz go na bezludn wysp. Od owego dnia, kiedy Dzieranowski uciek i kiedy Dupleix wyda wyrok na Wgra, trzymano Kissa przez trzy doby w lochu, nagiego, przykutego do sufitu acuchem oplecionym wok przegubw, tak i ledwo dotyka stopami ubitej gliny. W ostatni noc przed wsadzeniem go na okrt pojawia si w celi niczym upir, co przenika ciany, prawie bezgonie, sycha byo tylko cichutki szczk zamka ruszonego rk zaufanego lub kupionego stranika i wszystko umilko. Patrzya w jego zmczone oczy koloru starego srebra i w posiniae wargi pod wsami, on za zblad miertelnie, nie wstydzc si, zapatrzony w may krzy yk w rozchyleniu jej nagich piersi, kiedy zsuna z siebie sari. Powoli, mikkim, agodnym ruchem wtulia si w gstw wosw porastajcych go od pachwin po szyj i przylgna do z zamknitymi oczami. Sysza jak w jej piersi wali mu serce. Wchaniajc jego ciao zapada w omdlenie, a kiedy si ockn i otworzy oczy, by ju sam. Pozosta tylko jej zapach w wilgotnym, wstrtnym wntrzu i pot, ktry spywa ze strugami na martw glin. Wspomnienie Kissa rni si od wspomnie Turkua tym, e nie boli i nie oddziaywuje ujemnie na libido. Kapitan mieszka z synem w domu owej piekareczki, ktra niegdy zostaa kochank jego sucego, Staka, ale Stako odkd z parobka przemieni si w dziesitnika krukw i spania czsto wczy si nocami po miejscach nie dla panienek, w doborowej trjce musz-kieterw seksu, ktr uzupeniaj Grabkowski i Dzieranowski, i wraca do domu nad ranem, nieprzyzwoicie skacowany. Igelstrm mia racj: co za suba rodzi si w tym kraju do tego doszo, e pan musi wyrcza sucego! Tylko e to nie jest mio i jeli Imre prdzej ni pniej nie spotka tej kobiety, ktra wywouje nieprzelotny dreszcz, ktra zastpi mu wspomnienie i zwolni od obowizku wyrczania wasnego sugi, to boj si, e te zachoruje, jak bowiem mwi tybetaska Ksiga amw: najpowaniejsz z przyczyn ludzkich chorb jest brak mioci. Mam si o co ba on gra gwn rol w mojej sztuce! Tak zakoczyem ten rozdzia, a Marta, kiedy jej przeczytaem (wyjwszy dwie pierwsze strony), spytaa jaki dam mu tytu.

279

Po prostu Kobiety odparem. Dlaczego? Bo to rozdzia o kobietach moich bohaterw. Nie umiechna si pobaliwie to nie jest o kobietach. Tu wcale nie ma kobiet, s tylko pascy bohaterowie odmalowani na kobiecym tle. Bardzo mi przykro... Zamurowao mnie. I jeszcze co... Wydaje mi si, e w paskiej sztuce gwnej roli nie gra ten Wgier... A kto?! Rybak. Pan nawet nie wspomnia o jego kobiecie... Z daleka, od pagrkw poronitych krzewami, rozlega si cichy, szyderczy miech. Czy to stranik w ciemnych okularach drwi z mojej niekompetencji, czy tylko wiatr daje zudzenie tego chichotu?... Ona ma racj (od czasu tej historii z jabkiem one zawsze maj racj), ale jak mog zaspokoi jej ciekawo, jeli nie potrafiem zaspokoi wasnej. Wobec niego jestem bezradny, tumaczyem to ju: widz Rybaka tylko wtedy, gdy s przy nim Kiss, Turku, Wilczynski lub ktry inny z moich bohaterw. Ten czowiek, nieduego wzrostu i zwalistej postaci, masywny jak skaa, mogcy mie okoo pidziesitki, jest uosobieniem tajemnicy, jakiej zawoalowanej epopei, ktra daje si wyczyta z jego rysw: jakby elaznym pitnem wycisny je gwaty, ponienia i triumfy, jakby utoczono je z legend o samotnych niebach i straszliwych przestrzeniach, dudnicych grzmotach i dzikiej okrutnej ziemi, z mdroci i przebiegoci wiekw. Ta twarz, poorana, a waciwie podziurawiona bruzdami i pena jakiej brutalnej siy znamionujcej przywdcw oraz prorokw, twarz zawodowego wczgi, ktry pozostaje filozofem, wysadzana dwoma skrzcymi si agatami i ustami sprawiajcymi wraenie blizny kryje zagadk nieokrelon jak cudzy lk, jak zapach czego, co dopiero si zblia, nieuchwytn jak senne przeczucia o wicie, i doprawdy jest przy tym mao wane czy Rybak ma kochank lub on. Kochank jest mu jego Sprawa, a ona? onaty filozof naley do komedii stwierdzi Nietzsche, za gwna rnica midzy moj ksik a komedi jest ta, e moja ksika do komedii nie naley. Ciemne okulary przecz mi z daleka miechem, ktry zamiata krajobraz midzy wie a pagrkami wygitymi agodnie jak harfy... Nagle miech milknie i od zboczy dobiega tylko aosny szum krzeww, ktrym zgina karki wschodni wiatr. Spadaj pierwsze krople z dwch podkronych chmur na bezbronnym niebie tych zaroli. Bdzie deszcz...

280

CI G DA L SZ Y W P UN K T AC H :

TO M U

II

Pocztek roku 1767. Rosjanie przystpuj do decydujcej rozgrywki, montujc wrd magnaterii i szlachty gigantyczn opozycj przeciw krlowi i Czartoryskim. Gwnym agentem Repnina jest w tej grze referendarz koronny, ksidz Gabriel Podoski (wkrtce w nagrod prymas Rzeczypospolitej). Przekazany Igelstrmowi brat Alexa, Damian Wilczynski, staje si carskim agentem. Pilnuje go kochanka podsunita mu przez Rosjan. 4 marca 1767 roku Repnin wykupuje cay teatr, kae w nim wystawi komedi francusk i oglda j siedzc na sali tylko z Izabel Czartorysk oraz z pracownikami swej ambasady, co jest antykatolick demonstracj i co wzbudza oburzenie w stolicy (4 marca by rod popielcow). Wci jednak ambasador nie moe rozkocha w sobie Izabeli, nie chce by ona jego metres. Rybak montuje zamach na Repnina, kilkakrotnie przesuwajc termin ze wzgldu na mnoce si przeszkody (pierwszym z tych terminw by wanie 4 marca miano zabi ambasadora w teatrze). Pani Lhullier donosi Igelstrmowi, e krl zhardzia, gdy bierze pensj od lorda Stone'a. Czerwiec 1767. W Radomiu zawizuje si z inicjatywy Repnina i pod przewodnictwem uwielbianego przez bra szlacheck Karola Radziwia Panie Kochanku (ktrego Rosjanie cignli w tym celu z Drezna) Konfederacja Generalna wymierzona przeciw krlowi (danie detronizacji) i przeciw stronnictwu reform. Sterroryzowany Stanisaw August znowu przechodzi na stron Rosjan, stajc si bezwolnym sug Repnina. Do Polski wkraczaj nowe kontyngenty wojsk rosyjskich. Bracia Wilczyscy spotykaj si w Warszawie. Alex przygarnia Damiana, wprowadzajc go w krg ludzi otaczajcych Rybaka. Jesie 1767. Podczas obrad sejmowych dochodzi do ostatecznego starcia midzy Repninem a opozycj antyrosyjsk w sprawie rnowiercw. Gwnym oponentem ambasadora jest biskup krakowski Kajetan Sotyk. Po brawurowym antyrosyjskim przemwieniu na forum sejmowym, Sotyk zostaje noc (13-X-1767) porwany przez odakw Igelstrma i wraz z trzema innymi winiami wywieziony do Kaugi.

281

Decyzj o porwaniu Repnin, Igelstrm i krl podejmuj w domu pani Lhullier, a poredniczk midzy nimi jest Izabela Czartoryska. Ksina Izabela, zaniedbywana przez krla, a popychana przez sw rodzin w ramiona Repnina zostaje jego kochank. Stycze 1768 roku. Wilczyski dowiaduje si od Natalii Repnin, i jej m wraz z Izabel Czartoryska wybiera si na przejadk saniami za miasto. Rybak przygotowuje zamach. Przed uderzeniem zamachowcy wpadaj na skutek donosu Damiana Wilczyskiego. Dochodzi do walki z bojwk Branic-kiego bdc na usugach ambasady rosyjskiej. Ginie kilku krukw, ranny Kiss dostaje si w apy rosyjskie i zostaje cinity do lochu w Paacu Bruhla. Dzieranowskiemu udaje si zbiec do Wiednia. Rybak, domylajc si, e jest wrd nich zdrajca, znika z Warszawy i znikaj te jego ludzie. Damian Wilczyski nie zostaje zdemaskowany. Luty roku 1768. Zniewolony i skorumpowany sejm zatwierdza wszystkie dania Repnina i uchwala caryc Katarzyn gwarantk ustroju Rzeczypospolitej. Jest to gigantyczny triumf Rosji nad ubezwasnowolnion Polsk. W odpowiedzi na to antyrosyjskie grupy polskiej szlachty i magnaterii wzniecaj powstanie zbrojne: wybucha Konfederacja Barska. Marzec 1768. Wilczyski i Rybak, dziki pomocy Natalii Repninowej, wykradaj Kissa z lochu. Poniewa Rosjanie dowiaduj si przy tym, e lord Stone jest Polakiem, Alex ucieka z Warszawy.

282

OKRUCHY SZKICW AUTORSKICH DO TO M U I I


MILCZCE PSY Milczce psy zwierzta: Byy niegdy takie psy antyprzemytnicze (miaa je np. austriacka grska stra graniczna w cesarstwie Habsburgw), ktre tropic przemytnikw nie szczekay, a wic nie ostrzegay ich, e pogo si zblia. Wczeniej policja stosowaa zwyke psy, te jednak szczekay przy tropieniu. Syszc szczekanie przemytnicy wypuszczali z workw koty i czworononi tropiciele biegli za kotami. Chcc zaskakiwa przemytnikw trzeba byo znale psy, ktre nie szczekaj. Nazwano je milczcymi psami. Takie psy zaatakoway na mudzi (w mudzkich grach) oddzia Kissa poszukujcy purpurowych srebrnikw. Milczce psy ludzie: Istnieniem swoim zaprzeczaj oni zdaniu wyraonemu przez J.LubiczaCzerwiskiego w wydanej w roku 1817 ksice pt. Uwagi rozumu i ludzkoci nad faszem i ciemnot zabobonw, gusw...; pisze on, i nieprawd jest, aby diabe mia moc czeka w psa przemieni, bo jakby dusza ludzka moga mieszka w ciele bydlcym. Ano moe. Rodzime ostrzeenie przed milczcymi psami znajdujemy w Pamitkach Soplicy Henryka Rzewuskiego, ktry tak ostrzega Polakw w pierwszej poowie XIX stulecia: adnemu takiemu, ktry by cho rok jeden Moskalowi suy, nie wierzcie (...), wypdcie jego z waszej ziemi, bo nigdy z niego prawy Polak nie bdzie. Ze strony Rzewuskiego bya to typowa mimikra milczcego psa, gdy on sam straszliwy rusofil, agent Paskiewicza by klasycznym milczcym psem. Ostrzeenie aciskie: Cave tibi a cane muto (strze si milczcego psa). Strofy o milczcych psach: .......................i pod tronem siedz I krwi handluj i dusz biedactwa, I sami tylko o swym kamstwie wiedz, I swym bezkrewnym wyszydzaj palcem Czeka, co nie jest trupem lub padalcem.
( Juliusz Sowacki).

283

A oni? Stoj niemi na konajcej ziemi. Niech tam potopu fala, byleby otarz ocala.
(Edward Hoda).

Tak. A gdy wymr psy na pustyni, Czaszki niech puste si szczerz i ebra, Piasek niech zerwie si, niech si przyczyni Ksiyc zdradziecki, trzydziesty, ze srebra....
(Kazimierz Wierzyski).

R E P N I N A K R L Repnin straszy krla: Pord rozlicznych metod, ktre stosowa Repnin, aby zastraszy Stanisawa Augusta, znajdowa si rwnie... balet teatru warszawskiego! Z inspiracji Repnina podczas przedstawie odgrywano zdjcie krla z tronu. Czytamy o tym raporcie saskiego agenta Jana Kazimierza Heinego (z 23 maja 1767 roku): Na obecnych francuskich komediach przedstawiany jest kadego dnia taniec czy te balet przedstawiajcy detronizacj, ktry to balet dawano take i w czwartek. Sacra Familia oraz krl jako spektatorowie nie mog ukry przeraenia pomimo udanego maskowania si i tylko sabo swoj ukazuj. Repnin upokarza krla: Ernest Gonteryn Goltz, eks-szambelan dworu Augusta III, kandydowa do stanowiska sekretarza interesw zagranicznych dworu Stanisawa Augusta, lecz zrezygnowa z tego zaszczytu po obejrzeniu sceny, ktr potem tak opowiedzia: Miaem by na czele gabinetu Stanisawa Augusta. Na jednym z baletw ksicia Repnina, ambasadora rosyjskiego, stanem przy kole tacujcych kadryla, w ktrym prowadzi drug par Repnin z ksin generaow Czar-torysk (...). Krl omyli si w figurze; Repnin go zacz poprawia, lecz z takim szyderstwem, z tak nieprzystojn poufaoci, e gdy nim bez adnego uszanowania obraca, mruganiem i miechem do kobiet chcia, aby widziano, jak go lekko way. Krl czy nie spostrzeg lub by tak zajty sob i tacem i za skinieniem swego mistrza skaka i z teatraln gracj rce do acucha taczcym podawa. Ten widok w takie mnie oburzenie wprawi, i rzekem sobie: Za adne skarby wiata temu ukoronowanemu trzpiotowi suy nie bd (z Pamitnikw Kajetana Komiana). Repnin opowiada dowcip a propos krla: Gdy Poniatowski, Igelstrm i Repnin spotykaj si (wieczorem 13 padziernika 1767) w domu pani Lhullier, by omwi uciszenie biskupa Sotyka, piesek gospodyni, bonoczyk, wykazuje obojtno wobec krla, natomiast asi si do

284

Igelstrma (chocia obaj s kochankami pani L., to jednak Igelstrm odwiedza j duo czciej). Widzc to, Repnin kpi na boku z monarchy mwic do Igelstrma: Nie ma nic niebezpieczniejszego ni may bonoczyk. Hrabia Horn, pose szwedzki, mwi mi kiedy, e kobietom, ktre kocha, ofiarowywa przede wszystkim maego bonoczyka, by go uwiadomi swoim zachowaniem w odpowiednim czasie, e kto jest tam w wikszych askach. Okazuje si, e jest to dobra zasada! Repnin kpi z krla: Gdy pewnego razu, podczas przyjcia dworskiego, pytano si nawzajem: czym by si kto zajmowa dla wyywienia, gdyby utraci stanowisko, i gdy udzielano sobie rnych odpowiedzi, a krl nie wiedzia, co powiedzie, Repnin rzek: Zosta tancmistrzem! (autentyczne). Repnin kpi z Polakw w obecnoci krla: Nu da, u was, Poliakow, uasnoje, moralnoje rozoenje. Was nada by wsiech naadit'! (naprawi). R E P NI N I ZA B EL A Szkic pocztkw romansu: Mimo e w ramiona carskiego ambasadora popycha j jej kochanek krl, a take jej rodzina Izabela Czartoryska do dugo opieraa si temu. Gdy Repnin, wykonujc rozkaz dany przez Salderna, prbowa j odwiedzi, odpowiadaa mu (nie osobicie, lecz przez sw garderobian), e nie moe go przyj, gdy boli j gowa. Ale wreszcie ulega, a Repnin, gdy ju j posiad zakocha si w niej na mier i ycie, oszala z mioci. Scenka dialogowa z ich pierwszego spotkania: Izabela: Kazano mi odda ci si, panie. Repnin: To ciekawe, pani. Izabela: C w tym ciekawego? Repnin: Mnie kazano zrobi to samo. Scenka dialogowa z ich spaceru po Warszawie, przed ich pierwsz noc: Izabela: Warszawa to ciekawe miasto, ale Pary jest bardziej interesujcy. Chciaabym by jedn nog w Warszawie, a drug w Paryu. Repnin: A ja chciabym by wwczas w Erfurcie... Ich syn: 14 stycznia 1770 roku Izabela urodzia syna, Adama Jerzego Czartorys-kiego. Ojcem by Repnin (wczesna plotka gosia, e m Izabeli, Adam Czartoryski, kaza odesa noworodka do paacu Repnina w koszyku przybranym kwiatami). Jedn z osobliwszych zoliwoci losu w dziejach Polski jest, i czowiek-symbol polskiego patriotyzmu i antyrosyjskiego oporu w XIX wieku, dugoletni przywdca Wielkiej Emigracji, ksi Adam Czartoryski by synem rosyjskiego ambasadora, czowieka, ktry brutalnie zniewoli Polsk.

285

Wspomnienia Izabeli: Zwierzenia Czartoryskiej na temat jej zwizku z Repninem zanotowa w swych pamitnikach ksi Lauzun. Kamie ona mwic, e oddaa si Repninowi z wdzicznoci, gdy ochroni jej rodzin przed carskimi represjami (w rzeczywistoci oddaa si wczeniej); reszta jest prawd: Ksi Repnin zakocha si we mnie, ale le by przyjty. Zamieszki, ktre wybuchy w mojej nieszczliwej ojczynie, day mu wkrtce sposobno dowie, jak bardzo byam mu droga. Moi krewni i mj m cignli na siebie straszliwy gniew imperatorowej, sprzeciwiajc si nieustannie jej woli. Ksi Repnin otrzyma rozkaz, by potraktowa ich z najwiksz surowoci. Czar-toryscy nie zmienili swego postpowania a jednak nigdy nie zostali ukarani. Imperatorowa, rozwcieczona, e nie wykonano jej polece, nakazaa ksiciu Repninowi uwizi Czartoryskich i skonfiskowa ich dobra. Zapowiedziaa mu, e wasn gow odpowie, jeli nie wykona tych rozporzdze. Ksita Czartoryscy byliby zgubieni, gdyby wspaniaomylnemu Repninowi zabrako w tym momencie odwagi nie speni rozkazu. Uwaaam, e obowizkiem moim jest nagrodzi tak wielkie powicenie; cho oddawaam si z wdzicznoci, sdziam wwczas, e ulegam porywom serca. Wkrtce staam si jedynym skarbem, jaki pozosta ksiciu Repninowi. Utraci stanowisko ambasadora, pensj i aski imperatorowej, i jemu, ktry dotd sw rozrzutnoci zadziwia Polsk, pozosta tylko skromny dochd na utrzymanie. Fina: Zdymisjonowany karnie Repnin, wci nieprzytomny z mioci, gania po caej Europie za Izabel, cierpic zazdro o innych, paczc, etc. Z potnego, cynicznego, brutalnego ramienia rosyjskich wpyww w Polsce, z wielkiego i butnego samca, zrobi si roztrzsiony, nieszczliwy, ubezwasnowolniony przez namitno, rogaty amant. Ironia losu: wybudowa wizienie dla Polakw i sam si w nim zamkn. Zamkn drzwi od niewaciwej strony. BRAT ALEXA, DAMIAN Przyjazd do Warszawy, charakterystyka: Ponury, przestraszony, prowincjonalny chamek, ktrego los rzuci do wielkiego miasta, w ogromny, nie zrozumiay dla chaos, peen wielkich domw i kociow; prostak zagubiony bardziej ni w lesie, bo na ulicach instynkt nie podpowiada, gdzie s strony ziemi; zupenie rny od swego brata, pielgrzyma spieczonego skwarem wielu drg, ktry w zbyt modym wieku zawdrowa zbyt daleko, by ba si najwikszego choby grodu. Potem: Z wolna si przyzwyczaja, naturaln kolej rzeczy; do wszystkiego, co mu jest w yciu pisane, czowiek si przyzwyczai. Najpierw si przyzwyczai, a pniej polubi miasto, w ktrym tum, co najpierw go przeraa, teraz go cieszy, bo zapewnia anonimow dyskrecj. Obecno starszego brata dawaa mu poczucie

286

bezpieczestwa, jakie daje starej kobiecie w lektyce widok szerokich lokajskich plecw. R YB AK Agentka Rybaka: Krtkotrwa agentk Rybaka w krlewskim ku jest baronowa von Schiitler, Greczynka z domu Cumano (jej m zostanie w roku 1774 dyrektorem fabryki fajansu w Belwederze). Ksidz Parys o Rybaku: To czowiek, ktrego trzeba szanowa. Gdyby tacy ludzie jak on rzdzili tym wiatem, by moe inni ludzie cierpieliby mniej, by moe nie byliby podzieleni na lepszych i gorszych, tych, ktrzy przez przypadek urodzenia maj wszystko, od najcenniejszych dbr po wadz ycia i mierci nad maluczkimi, i tych, ktrzy na kade skinienie tamtych gn pokornie karki, tych, na ktrych pracuj inni i tych, ktrzy robi to, czego nie lubi robi, lecz musz, bo nie przyszoby im do gw, e moe by inaczej, tych wszystkich, krwiopijcw i pognbionych, ktrzy razem wierz, e Bg chce, by byo tak, jak jest. Rybak to czowiek, ktry pragnie podnie czowieka z kolan i z niewolnika uczyni istot ludzk. Wilczyski (Alex) o Rybaku: On ma fisia na punkcie sprawiedliwoci i marzy, e kiedy mu si uda wznieci rewolucj golcw! I M RE K I S S Pobyt Kissa w wizieniu w lochach paacu Brhla: Zgrzyt klucza w zamku, opisywany tysice razy i rzeczywicie wstrzsajcy dusza si w tym ryglu przekrca. A w ciemn, smutn noc usysz Nie wist sowika tncy cisz, Nie szumne pieni lasw, Lecz towarzyszy lk przewleky, Dozorcw nocnych groby wcieke I wrzask, i zgrzyt zawiasw.
(Aleksander Puszkin, O Boe, nie daj mi zwariowa, fragment, tum. Julian Tuwim).

Kry po celi. Wilgo przenikaa go do szpiku. Gdzie za murami kto rozpaczliwie wy. Wieczorem mae okienko zgaso. Jego oddech sta si gorcy. Chodzi tam i z powrotem, uderzajc pici jednej rki o otwart do drugiej. Sze duych lub siedem maych krokw i w ty zwrot. Przeklta czarna pustka, mogliby da

287

cho kaganek! Jak dugo da si zdziery w tym mroku milczcych cian? Igelstrm obieca, e nie bdzie trzeba dugo: Powiesimy ci na twoich wasnych flakach, gagatku, szkoda naszego sznura! Chcesz go zachowa dla siebie? spyta, umiechajc si Igelstrmowi w twarz. Nie kadego sta na humor wtedy, gdy inni nie tracc humoru pragn go powiesi. Myl Kissa na temat Wilczyskiego: Drani go w faszywy Anglik, pupil Rybaka, kadym bezczelnym sowem i spojrzeniem. Lecz wiedzia, i Wilczyski to jeden z tych nielicznych facetw, ktrzy potrafi by twardzi bez pistoletu wymierzonego w czyj brzuch. A poniewa sam nalea do tej rasy... Kruk: Choroba bya czym czego nie umia zwymiotowa Rozwijajc wiat jak kbek weny Znalaz koniec przywizany do wasnego palca. Zdecydowa umrze, lecz Wchodzc w zasadzk Wchodzi cigle do wasnego ciaa. Gdzie jest ten kto kto mn rzdzi?....
(Ted Hughes, Kruk choruje, tum. Barbara Wojnicz).

Robert Graves podaje w Mitach greckich (mit o Koronis i Apollu), e kruki kiedy byy biae, a czarne stay si za spraw niewiernej kobiety. Z listu Van Gogha do brata Theo (25 listopada 1877): Uczc si historii staroytnego Rzymu przeczytaem, e jeli kruk albo orze siada na czyjej gowie, uwaano to za znak albo bogosawiestwo niebios. Dobrze jest zna histori staroytn. Zaiste, dobrze. Na mojej gowie usiad wgierski kruk, ktry jest orem nad orami. Albowiem ptaka wieszczego zoczyem, od wschodu soca kruka, zanim jeszcze nie przepad w bagien oparach....
(Horacy, Carmina, ksi ga 3, XXVII, tum. Stefan Go biowski).

Kryo podanie wrd Wgrw, e Kissowie po mierci zamieniaj si w kruki (tak jak w Polsce Herburtowie w ory).

288

nieznane gosy milczco nas otaczaj, syszycie je? nisko koruje kruk niewidzialny, widzicie go?
(Hans Arp, *** tum. Ryszard Krynicki).

289

T o m t r ze ci S R E B R NE R U NO

Teraz na wiat wylewam ten kielich trucizny, r ca jest i palca mojej gorycz mowy, Gorycz wyssana ze krwi i z ez mej ojczyzny, Niech re i pali, nie was, lecz wasze okowy. Kto z was podniesie skarg, dla mnie jego skarga Bdzie jak psa szczekanie, ktry tak si wdroy Do cierpliwie i dugo noszonej obroy, e w kocu gotw ksa rk, co j targa.
(Adam Mickiewicz, Do przyjaci Moskali)

290

T R E T O M U I I I , W P U N KT A C H :

Wiosna 1768. Kiss, Wilczyski, Grabkowski oraz ich podwadni i przyjaciele walcz w konfederackich oddziaach przeciw Rosjanom. Repnin, po pierwszych zblieniach z Izabel Czartorysk, zupenie traci dla niej gow i zaniedbuje subowe obowizki. Czerwiec 1768. Podjudzone przez kler prawosawny (na rozkaz Petersburga, ktry chce osabi Barszczan), chopstwo ukraiskie rozpoczyna rzezie polskiej szlachty na Kresach. Kulminacj jest gona rze w Humaniu (18-20 czerwca, 20 tysicy bestialsko wymordowanych). Ksidz Parys, ktry znajduje si akurat w Humaniu, cudem, jako jeden z nielicznych, przeywa hekatomb. Czartoryscy trwaj w zacitym oporze przeciw Rosji, dajc zniesienia sualczych decyzji sejmu. Rozwcieczona caryca kae Repninowi ich ukara (m. in. zasekwestrowa ich majtki), lecz ambasador dokonuje wolty szokujcej wszystkich: nieprzytomnie zakochany w Izabeli Czartoryskiej, torpeduje wszystkie wymierzone w ksit rozkazy Petersburga. Za t samowol zostaje zdjty ze stanowiska 10 kwietnia 1769 roku. Imre Kiss podczas walk partyzanckich swojego oddziau spotyka owego Cygana, ktrego ju raz spotka w modoci i wwczas (patrz rozdzia 4 tomu I) stara Cyganicha wywrya im, e jeli si spotkaj ponownie, to ju si nie rozdziel a do mierci. Rybak, jedna z szarych eminencji szefostwa Konfederacji Barskiej, organizuje wypraw na mud (1772) w celu wykradzenia Rosjanom skarbca z purpurowym srebrem. Dowdc grupy poszukiwawczej zostaje Kiss, jego zastpc starszy Wilczyski. Udzia w wyprawie bior m. in. Grabkowski, Parys, Turku, Cygan i Damian Wilczyski. Rybak wraz z nimi nie wyrusza. W Niewieu poszukiwacze rowych srebrnikw dowiaduj si o pierwszym rozbiorze Polski. Narasta konflikt midzy Aleksandrem Wilczyskim a Kissem, w efekcie obaj Wilczyscy wycofuj si z ekspedycji, a modszy, Damian, wysya zdradziecki meldunek do swych rosyjskich mocodawcw. Rosjanie uruchamiaj grup pocigow. Przez baniowy wiat mudzi nasi bohaterowie, ktrym pocig wci depcze po pitach, wdruj trzydzieci kilka lat, przeywajc rozliczne przygody, unikajc

291

zasadzek, napotykajc dziwy nie z tego wiata (zaklte bagna, jeziora i mateczniki, diabelskie zamki, legendarne stwory, duchy i widma) i nie starzej si, id bowiem waciw, rodkow drog, o ktrej wiadomo zdoby stryj Imrego, Arpad (patrz rozdzia 4 tomu I). Std w tej fazie powie otrzymuje form nadrealistyczn, blisk gatunkowi fantasy. Na surrealistycznym tle opisw (wszystkiego, od przyrody do kolejnych zdarze) jedynym elementem realistycznym pozostaj coraz czstsze spory wiatopogldowe midzy Grabkowskim a ksidzem Parysem. W roku 1792 z grona czonkw wyprawy ubywa ciko ranny Turku. U wrt do purpurowego Sezamu Rosjanie atakuj grup poszukiwawcz i eksterminuj jej cz, a pozostaych czonkw w trakcie krwawego pocigu. Do Warszawy ywy dociera tylko Imre Kiss w roku 1805, gdy dokonay si ju wszystkie trzy rozbiory Polski i ta nie istnieje na mapie. Kiss zaczyna podejrzewa Rybaka (ostrzega go przed nim wrca wiedma na mudzi), rozpoczyna prywatne ledztwo. W roku 1806 odszukuje w Galicji Wilczyskiego (Alexa). Obaj upewniaj si kim jest Rybak i jak peni rol w Polsce. Rybak by agentem pruskim, robicym wszystko, by pogbi rozdwik midzy Polsk a Rosj; wsprealizowa pruski plan, majcy na celu zmuszenie Katarzyny, by porzucia sw doktryn (caa Polska pod protekcj Rosji) i zgodzia si na kompletny podzia Rzeczypospolitej Obojga Narodw. Jednoczenie pragn rkami Kissa przej purpurowe srebro dla Prus, lub przynajmniej odebra je Rosjanom, odbierajc im tym samym magiczn si. To on zamordowa Mirosza i Bieliskiego (Krammer by agentem Rybaka). Kiss i Wilczyski odnajduj Rybaka w Poznaniu i zabijaj (garaczem dziadka Wilczyskiego), lecz sami gin w walce z ludmi prowokatora.

292

OKRUCHY SZKICW AUTORSKICH D O T O MU I I I

W OJ N A K O N F E D E R A T W B A R S K I C H Wstp: Z caej Polski wyruszali buczucznie starzy i modzi, nienawidzcy tego krla z cesarskiego nadania, plwajcy na rozzuchwalonych heretykw, lub tylko godni duej bitki, ktrej nie byo od tak dawna, wszyscy zwycizcy, bohaterscy, nie pokonani, w huku kielichw rozpryskujcych si za plecami jak najcelniejsze salwy, w rytmie poegnalnych mazurw, w kropidlanych bogosawiestwach proboszczw, a za okiennicami, na gankach, na schodach i na drogach, zostaway zazawione oczy i furkoczce na wietrze chusteczki tysicy zalubionych i nie zalubionych wdw, z pamiciami przeytych lat, godzin lub bogimi falami dziewiczych marze, a nad nimi gstniay chmury, ktre jeszcze nie byy klsk, tylko scenografi, zowrebnym tem pierwszego z wielu antyrosyjskich powsta Polakw. Opis bitwy: ...Wstrzymali konie. Z lasu wysypa si tum Rosjan, puk piechoty i kilka szwadronw kawaleryjskich. Szeregi sodatw, niby nieznane kolorowe owady, przesuway si z gonym chrzstem w nagych galopadach, jak w balecie trudnym do pojcia, ktrym kieruje sama mier. Na koniec wychyn spomidzy krzakw rj armat. Przeciw tej potdze nie byo adnej szansy. Nooo!... krzykn pukownik, dobywajc szabl. Jeli mam umrze gupio, to musi by bardzo gupio, po polsku! My wszyscy z tob, wasza mio! odkrzykn adiutant w imieniu konnej gromady szlachciurw. Pukownik unis si w strzemionach. Dzieci! Widzicie te armaty? Tak jest, panie pukowniku! A tych kanonierw? Tak jest, panie pukowniku! Armaty mog zosta, zrozumiano?

293

Tak jest! No to z Bogiem, w nich! Poszli przeciw ruskim pukom i dziaom jak tajfun, kilkoma lunymi watahami. Gdy w poowie dystansu pierwszy szereg z bliska ju ujrza, co ich czeka, zadra i zawaha si. Lecz powstrzyma konie znaczyoby da si zmie tylnym szeregom. Z przodu mier bya bardzo prawdopodobna, z tyu pewna, wic gnali dalej, tylko paru szczliwcw na flankach odskoczyo w bok. Rosjanie, przygldajc si uciekinierom, bili im brawo. Ciemne sylwetki tchrzy malay na tle szarego widnokrgu, a zniky jak rozwiane cienie. Wiatr, ktry hula od rana, a teraz nalea do konfederatw, bo pcha ich w plecy i w zady zwierzt, wzmg si, lecz grzmot rosyjskich dzia zaguszy go jedn salw. Na maym skrawku ki zmieszaa si krwawa zupa z ognia, elaza i ludzkich czonkw. Dwa dni pniej, kilka kilometrw od bitewnego pola, do stajni jednego z dworw przybka si ranny ko z pustym siodem i z jukami wypenionymi bochenkiem zeschego chleba, zmian bielizny i resztk prochu. By to wierzchowiec pukownika. Ci, co przeyli, zatrzymali si, koujc wok trupw. Ujrzeli swego wodza na trawie. Pez jak szczenna suka, wlokca po ziemi obolay brzuch. Naraz, ku zdumieniu wszystkich, klkn i wsta, ukazujc si na scenie oblanej krwi, w blaskach zachodzcego soca, niby dantejski cie, mityczny olbrzym, co si waha, czy wej, czy wyj z grobu. Nie byo w tej chwili nic bardziej imponujcego jak ta brya zawzitych mini, rzucajcych pieku wyzwanie. Mia obkany wzrok, gdy przez zby zagwizda fragment jakiego hymnu, a potem rykn: Dzieeeci! Wasz komendant umrze tutaj! To warto zobaczy! Ruszy ku wrogom i dosta w pier pocisk z karabinu. Bieg jeszcze przez chwil, poruszajc dziwacznie rkami, jak ptak po uciciu ebka; zrobi kilka krokw i przewrci si na wznak z oczami otwartymi szeroko i rozdziawionymi ustami. Wwczas jegry ruszyy przeciw powstacom. Tum onierzy biegncych z wyciem i mordem w oczach do ataku jest najbardziej fascynujcym widowiskiem ze wszystkich masowych widowisk, jakie stworzy czowiek, odkd nie posya si ju tumw dziewic pod kamienne skalpele pogaskich bokw, w ofierze krwawym Priapom i Quelzaqoatlom; najbardziej fascynujcym lecz nie dla tych, przeciw ktrym biegn. Konfederackie resztki poczy ucieka. Nie byo dokd, za ich plecami stay ju inne hordy sodackiego wojska, czekajc na odwrt buntowszczikw. Rotowy ogie zalni dug byskawic, wyznaczajc lini horyzontu, i poszed nisko, po nogach koni. Wicher ama gazie drzew, a tamci szli z dwch stron, rwnym, niewzruszonym krokiem, z tornistrami na plecach, z osmalonymi pyskami, do wtru bbnw, posyajc fale gorcego oowiu w niedobitych, ktrzy ryczeli od blu i od strachu, i padali pokotem. Nocna ciemno i jej przytaczajca cisza czyniy pobojowisko, pene ludzkich i koskich trupw, rozrzuconej broni i ubabranych krwi traw, jeszcze bardziej tragicznym ni kiedy spowija je dym, huk i sza zabijania. Epilog Konfederacji Barskiej: Wracali nie ci sami pikni bohaterowie; wracali przeobraeni w ponurych bandytw, nielitociwi, bijcy ony pogwacone przez Rosjan, topic swe

294

zdegenerowane dusze w alkoholu i rozpaczy, wiadomi ju, e cay ich wielki wysiek, cae to powicenie, cae samozaparcie, nie znaczyy nic, byy niepotrzebne i skazane na klsk od pocztku. Wrcili tak bardzo zepsuci, jak psuje przegrana i wszystko mieli w dupie. M U D Alibi dla wyprawy na mud: Organizujc wypraw Kissa na mud po purpurowe srebro, Rybak, ktry ba si dociekania jej celu przez postronnych, znalaz bardzo dobre faszywe wytumaczenie: Kiss i jego ludzie jad na mud po kary! W ten sam sposb czonkowie ekspedycji tumaczyli jej cel po drodze, w miastach, w miecinach i wsiach litewskich. Specjalistka od karw, Boena Fabiani, pisze w swym dziele: Fala mody na kary, ktra ogarna cay wiat, wyranie wzbiera w okresie renesansu i baroku, kiedy uwag ludzk przycigaj fenomeny przyrody, jej dziwactwa, wszelkie anomalia. Spotykamy kary na dworach panujcych, magnatw i szlachty (...). O kary zaciekle walczono. Popyt by ogromny, poda oczywicie ograniczona. Krono wic po kraju, szukajc po wsiach karzekw. Polska nie pozostawaa w tyle. Znajdowano je zwaszcza na mudzi. Fragmenty pbaniowego wiata mudzi w starych opisach (do wykorzystania przy relacjonowaniu wyprawy): Gry mudzkie: Stirb kalnis (Gra Czatownicza), Augstagiris (Wysoka Knieja), Boboskalnas (Babia gra), Apieros Kalnas (Gra Ofiarnicza), Sventkalnis (wita gra); na te gry i grki, bdce miejscami kultu, mudzini mwi: Skopowe gry. Po grach tych chodzili Szwedzi za czasw najazdu Karola XII, tu rozbijali swe obozy. Jedna z tych gr zwie si Szwedzk gr. Wie gminna gosi, e Szwedzi wci tu s. Czy Szwedzi mieszkaj na grze? Nie mieszkaj w grze, nawet dzieci wiedz, e Szwedzi mieszkaj wewntrz gry, ale trudno ich znale. Musz tam by jakie lochy perforujce wntrze gry, bo koci, ktry sta na grze, zapad si w gb. Specjalne psy s hodowane w ciemnociach, by mona byo nimi wytropi Szwedw w mrocznym lochu, tylko najpierw trzeba go znale... Kiss i jego ludzie odnajduj taki loch we wntrzu gry. Bagna mudzkie (paras), sztuczne wyspy na bagnach (crannoges) i rodzaj bagnisk po jeziorach (zarose torfem jeziora), erewitis. Najwikszymi, pomieszanymi z lasami, byy trzsawiska Uwarmskie (na nich rzdzi krlowa bagien Nimfa Uwarmska). Jedno z tych bagien mona przej (Kiss korzysta z tego) kamienn, brukowan drog pod powierzchni, zwan Kolgrynda. Jest to wprost podwodna szosa, mona ni jecha czwrk koni, ale zboczenie poza krawd oznacza upadek w topiel bezdenn. T drog zbudowali niegdy albo Krzyacy rkami niewolnikw, albo Szwedzi otoczeni przez mudzinw, chcc wydosta si z matni (dlatego zwie si j rwnie: vedkelis . Drog Szwedzk, lub: ved vieklis Szwedzkim Gocicem).

295

Jezioro powstae z ez krzyackich. W roku 1335 mudzka twierdza Pyllenen zostaa oblona przez Krzyakw. Cztery tysice mudzinw (mczyzn, kobiet i dzieci) odebrao sobie ycie, spaliwszy przedtem cae mienie. Wdz Margier odrbywa gowy towarzyszom, by na kocu zabi swoj on i siebie. Jedna z kobiet miaa zabi stu pobratymcw zanim popenia samobjstwo. Widok tej hekatomby by tak makabr, e nawet okrutnych Krzyakw porwa szloch, a z ich ez powstao czarne jezioro. Serce mudzi wielka puszcza, zczona z puszcz nadniemesk. Knieja ta cigna si wzdu Wenty, przerzucaa ku Szeszuwie i Dubissie, ograniczana bagnist nizin rzeki Jury. Fragmenty szkicw do opisu mudzi: Pole denerwujcego spokoju, grona cisza milczcej ziemi, ktra zdaje si grozi zmartwiaym sercom jak ocean: wejd, a pochon ci bez ladu!... Gry tworzyy tu zwarty acuch i byy gsto, a po niebo, poronite lasem. W kadym calu tej przestrzeni czaia si tajemnica. Bya w ziemi i w mowie drzew, w wwozach i rozpadlinach, na zboczach wzgrz czerwieniejcych od gasncego soca i w chodnym milczeniu gstwin lasw, w dniu i w nocy, w dzikich ywopotach... Wielkie mateczne lasy, otchanie potrafice dochowa tajemnic, nigdy nie wyjawiajce pod czyim mech ugi si ciarem, kto za kim szed trop w trop, z jak myl i z jakim godem na czole, broni w rku a nienawici w sercu, jak uud czy namitnoci wiedziony... T U R K U Karciarz: W Konfederacji Barskiej Turku nie uczestniczy, zostaje przy dworze krlewskim, cho nienawidzi Stanisawa Augusta za to, e ten mu uwid dziewczyn. Popada w nag hazardu gra, majc od Rybaka due pienidze za donosy o intrygach i sekretach krlewskich, a potem ju za pienidze z wygranych (Kto nie ma szczcia w mioci ma w grze): Gra w karty. Z pocztku sabo, z biegiem czasu lepiej (rutyna zawsze robi swoje), lecz nie musia gra wybornie, nie musia zna wszystkich arkanw hazardu, nie musia ciga mistrzostwa w tym za niego gra majtek. Wystarczyo, e zna si na martingale (podwajanie stawki przy kadej przegranej), by nawet szulerzy bali si siada z nim do stou. Tylko ten, kto nie boi si przegranej, moe swobodnie gra, on za nie ba si adnych przegranych i adnych dugw, gdy Rybak pokrywa kady jego dug. Dalsze losy: Turku bierze udzia w wyprawie Kissa na mud. Przed wyjazdem jego kochanka baga go o wybaczenie, bez skutku, on nie chce z ni nawet rozmawia. Mimo to ona krzyczy za odjedajcym, e bdzie czekaa na jego powrt. Rzeczywicie czeka przez dwadziecia lat. Tylko dwadziecia lat, albowiem Turku nie jest z Kissem do

296

koca trzydziestokilkuletniej wdrwki Wgra po mudzkich bezdroach w jej dwudziestym pitym roku odnosi cik ran (potyczka z Rosjanami). Konajcego wynajci przez Kissa Litwini odwo do Warszawy i chc zanie na Zamek, lecz on si na to nie zgadza, zostawiaj go wic na Starym Miecie, w domu byej kochanki Turkua. Poegnanie z krlem: Krl pragnie odwiedzi swego eks-pazia i przybywa do domu dziewczyny (dziewczyny, gdy baniowy czas wyprawy mudzkiej nie postarza ani o rok adnego z bohaterw powieci), proszc o dopuszczenie do oa umierajcego. Turku odmawia, mwi dziewczynie: Powiedz mu, e nie mog go przyj, gdy mj powz jest zaprzony do odjazdu, ale e wkrtce si zobaczymy, bo i jego kareta szykuje si ju do drogi. Powiedz mu, e zobaczymy si na skrzyowaniu czyca, i tylko przez chwil, bo pjdziemy w rne strony. mier Turkua: Dziewczyna nie odstpuje oa konajcego: Swoj obecnoci przy nim walczya o swoje zaufanie do Boga. On, przywrcony jej po tylu latach, nie mg umrze, to oczywiste. Modlitwami i lekarstwami wydaa totaln bitw temu, co byo od niej potniejsze, ale nie moga dopuci myli o przegranej. Nie po to zamienia swoje ycie w ponc wiec, eby teraz otarz, przed ktrym pona, zawid j i odebra jedynego czowieka noszonego w sercu od zawsze. Tkwia godzinami przy jego wezgowiu, umierzaa mu kaszel wywarami z zi, ktre sama parzya, wkadaa w jego usta lekko strawne jedzenie i wybieraa spod niego odchody, myj c go po tym i zmieniajc mu pociel. Intymne czci jego ciaa byy jej naturaln wasnoci, ktrej fizyczn pami zachowaa w palcach, w dotyku doni, bo w wyobrani nie byo jej wolno przez tyle lat spdzonych samotnie. Kiedy lepiej si czu, czytaa mu brewiarz, a on sucha i patrzy na ni oczyma, ktre staway si coraz wiksze. Mijay dni i noce; w caym wiecie tli si jedynie pomyk jej zwodniczej nadziei. Nie rozumiaa, e wiat skaza go ju na mier i drwi z jej wiary. mier musiaa nadej. I nadesza o pewnym zmierzchu, kiedy dziewczyna siedziaa przy nim i mwia, e po jego wyzdrowieniu odbd pielgrzymk do Madonny Ostrobramskiej. Nikym gosem, jaki jeszcze zdoa z siebie wydoby, Turku poprosi j, aby mu wybaczya i zamkn oczy. Nie zdya mu nawet powiedzie, jak bardzo kochaa go przez te wszystkie lata. Siedziaa przy nim w zupenej ciemnoci, trzymajc jego stygnc rk na swoim policzku. Miaa czoo zroszone potem, a biaa pcienna opaska ciskaa j jak kleszczami. Rano pocaowaa go w usta i odesza przygotowa trumn, zostawiajc dwie krople ez na jego chodnych, zapadnitych policzkach. I ju nie byo pazia Turkua, tylko straszliwy bl w sercu jedynej kobiety, ktra go zapamitaa, bo dla niej, dla modziutkiej koronczarki z pokoiku na Starym Miecie, nie byo nigdy nikogo waniejszego. Zrozumiaa, e dopki i jej nie zabierze litociwa mier, bdzie ya nadal niczym kunsztowne naczynie, w ktrym po wypiciu wina zosta tylko wietrzejcy osad alu, i pewne rzeczy nie zostay midzy nimi wyjanione nie wypowiedziane sowa, nie ofiarowane zwierzenia, nieobecne, stracone

297

pocaunki i uciski, jaowe chwile, lata samotnoci, puste pejzae, wiatry co kalecz serce i noce bez szmeru. Baa si, czy znajdzie do siy, eby i dalej ze wiadomoci tego, i on ju nie istnieje na tej ziemi; bez tych chwil, ktre chocia byy puste zawieray pewno, e oboje yj i bdzie mona kiedy dotkn jego rk. Umara w trzy lata pniej, nie chorujc, bez adnej przyczyny. I caa ta historia zatrzasna si niczym zabita gwodziami skrzynia, w ktrej pozosta na wieki cie, a moe zapach tamtych dni w mojej ksice, jakby przepyno przez ni bezksztatne widmo z dawno umarego cmentarza. W AR S Z AW A W RO K U 1 7 9 2 W tym roku umierajcy Turku wraca do Warszawy, std jej nowy opis: Znowu w Warszawie. C si zmienio? Miasto, przedtem jeszcze troch szorstkie, ucywilizowao si bardzo w stylu rokoko przeszczepionym z Parya. Nad Sekwan biae rokokowe re pokrya ju pierwsza rdza, w Warszawie one kwitn, nawet na gowach braci szlacheckiej, ktre rzadko ju podgolone s dawn mod uzbrojono je w modniejsze fryzury. Zreszt perfumowane re z porcelany o ile wyej stoj od naturalnych dla tych szkoda nosa. Fircyk, niegdy rzadki i pogardzany przez hreczkosiejw, zwany te labusiem, upudrowany od czubka gowy po palce w trzewikach, noszcy w szklanych guzikach fraka cay gabinet historii naturalnej, bo wida w nich pod szkem gsienice, motyle, abki, jaszczurki i inne robactwo, urs w legion i ku powszechnej aprobacie sam zjadliwie gardzi wszystkim, co nie ma stempla zagranicznego i co z wydt warg zowie sarmatyzmem. Przecign wszystkie mody wiata: do wyboru szeset fryzur, na ktre pozwala edykt Ludwika XVI. Toalety dam, bdce skrzyowaniem ogrodu, buduaru i malowida, zasaniaj tortur gorsetu tak zacinitego, e piersi podchodz pod brod, a cienki stan mona prawie obj jedn doni. Paace wierne s wci przestarzaemu ju we Francji dekalogowi wystroju Louis Quinze, ale jest to wierno wzgldna, bo Trianon, Cirey i Saint-Souci zostaj w kocu przelicytowane nadwilaskim super-rokokiem. Oniemiay Francuz, pan de Segur, pisze po wyjedzie std: Polacy maj szalone dochody, wic w ich paacach znajdziesz wszystko, co tylko wymylono w wiecie eleganckiego i drogiego. Nawet wicej: hetmanowa Branicka w swej rezydencji w Biaymstoku wystawia najkosztowniejsze piece w Europie, tak kosztowne, e nie mona w nich pali, wic zim dama przenosi si do mieszka oficjalistw. Czartoryscy wkadaj w Powzki, sw letni posiado, miliony dukatw, tapetujc azienki, dla przykadu, kostkami najcenniejszej saskiej porcelany. Zoto dukatowe, gwnie z berliskich i petersburskich pensji za zdrad, pynie strumieniami. Joie de vivre granic nie zna. Maeska wierno jest grubsz obraz dobrego tonu ni dwadziecia lat wczeniej. Pani jeszcze kocha swego ma po tygodniu? Ale to przystoi modystce, a nie markizie! Jake mili s ci modziutcy biskupi, chopcy z arystokracji, modni i zalotni, a w swoich fioletach jeszcze bardziej podniecajcy. Nuncjusze papiescy pisz namitne erotyki do dam. Klasztorne rozmwnice su za ulubione miejsca do schadzek. Moralno kokot staje si moralnoci ksiniczek. ycie jest wielk zabaw. Tace, karty, iluminacje,

298

fajerwerki, poszukiwanie kamienia filozoficznego, posyanie bielizny do prania nad Sekwan, teatry amatorskie, szlichtady i kuligi, loe masoskie i polowania z chartami, festiwale na okwieconych odziach i bakach, journes de campagne, amor, intryga, rozpusta i bajeczna dekoracja. Apres nous la deluge! Cudowny high life: nade wszystko ceni rozum, a s mao mdrzy; godziny trawi przy toalecie, a nie lubi czystoci i stroni od kpieli; cyniczni kpiarze maj zy na zawoanie przy lekturze kadej strony gupawych romansw; lubieni rozpustnicy pisz sentymentalne, pene ksiycowej melancholii wiersze miosne w stylu Ossjana; materialici i sceptycy wierz wicie w szarlataskie cuda i na ubit ziemi wyzw kadego, kto by wtpi, e Cagliostro liczy tysic lat ycia. W przeroczyste poranki, kiedy soce unosi mg, mona dojrze z Wiey Ptakw kady kt i dosysze kade sowo. Przed sklepami na gwnych ulicach stoj szeregi pojazdw: karety, fajetony, kocze, bryki i zwyke wozy drabiniaste, midzy ktrymi miotaj si spoceni szpicle, usiujc zowi strzpy przyciszonych rozmw. Jest to cika praca, wszyscy bowiem rozmawiaj de publicis o interesach zawartych w Petersburgu, o cenach zboa i o najnowszej modzie przywiezionej z Parya, a tylko z nawyku czyni to gosami znionymi do szeptu. Mogoby si zdawa, e to miasto nie ma innych trosk poza terminami pacenia weksli, przedstawiajc sob krystalicznie spokojny obraz najgbszej prowincji imperium, gdyby nie beznogi skrzypek ze staromiejskiej ulicy grajcy pod katedr. Jego cienkie, aosne melodie nios si daleko w wwozach ulic, docieraj poprzez bram w fortyfikacjach na poddasza nowej zabudowy okalajcej miasto i w drug stron, ku zielonej dungli krlewskiego ogrodu. Czasami kto rzuca lich monet, ktra uderza o metalow, pust misk lec mu u stp i wywouje przecigy warkot werblowy. Spod Zamku dobiega miarowy stukot butw karmazynowych stranikw, ktrzy przybyli tu zwartymi szeregami zza dalekich rzek. Wwczas grajek odlepia od policzka swoje skrzypce, stawia je pod cian i zaczyna kaleczy spokj miasta krzykiem skierowanym do mijajcych go pa i panw: Wkadajcie do tej miski swoje ukradzione grosze! Wkadajcie tu swoje zodziejstwo, wy zodzieje ze zodziejw! Wspomcie onierza, ktry straci nogi w walce o zdrowie ojczyzny i nie wacie si by obojtni na cierpienia bohatera! Do was mwi, wy kurwy z kurew, ktre plugawicie si nocami z carskimi oficerami! Wkadajcie tu resztki swojego wstydu! Uklknijcie przed misk, bo to ju ostatni otarz, przed ktrym moecie kupi sobie odrobin zmiowania boskiego i balsamu na swe parszywe sumienia. Na dwik tych sw dobrze ubrani mczyni, ktrzy zamienili swe modziecze ideay i rozognione marzenia na wpywy, bankocetle i dochodowe stanowiska, oraz skpane w pudrach, perfumach i tiulach kobiety, wspierajce si na rozzoconych i rozsrebrzonych epoletami i akselbantami ramionach ogorzaych przybyszw znad Newy, przyspieszaj kroku i kul gowy bogato przystrojone, tak jakby chcieli zej z linii wiszczcego bata. Dugo obserwowaem tego ebraka, dziwic si, e nawet policjanci czuj przed nim jaki dziwny respekt i omijaj go niczym zadumionego. Wydawa mi si nienaruszalny, podobny odbojom, ktre wrosy w bramy kamienic. Pewnego dnia

299

zdarzyo si wszake co, co usuno go z pejzau miasta i sprawio, e grd i wiea przemawiay do siebie ju tylko gbok cisz. Przed katedr zatrzymaa si rzebiona karoca, jedna z tych barokowych szkatu, ktrymi poruszaj si magnaci i w ktrych nawet najbrzydsze kobiece ciao wydaje si drogocenne w luksusowym blasku pere i szmaragdw racych godne oczy. Ilu piercieni i naszyjnikw, bransolet i kolii trzeba, by chciao si re jak waniliowe ciastko wsat wiedm z resztk zbw? Wielmona pani, ktra porzuciwszy na moment swego towarzysza wysiada z powozu, miaa usta zmczone w subie tylu umiechw i spronoci, e budziy wstrt miast podania. Podesza do grajka i wbrew jego oczekiwaniu nie rzucia mu adnej monety, lecz rozkraczywszy si nad nim i wziwszy pod boki, rykna na, wyrzucajc stek sw tak plugawych, e nie mogaby i z ni w zawody najwcieklejsza z warszawskich przekupek: Ach ty obesracu i wybulecu z gwnowa, ojciec spaka ci na somie, kiedy mu w naszym paacu dup batem pokrojno, a ty tu przyszede oberdziadu mord drze?!... Oguszya go lawin zamtuzowych przeklestw, spluna do miski i odesza ku drzwiom katedry, moczc rkawiczk w wypenionej wod wicon doni usunego kawalera. Tego samego dnia ebrak znikn i ulice odetchny. T OM A S Z G R A B K O W S K I Fragment rozmowy Grabkowskiego z biskupem Sotykiem: Ekscelencjo. Chciabym tylko wiedzie, czy Inkwizycj stworzono, aby zalegalizowa przyjemno zadawania tortur, czy te... Kpiny Grabkowskiego wymierzone w ksidza Parysa: Gdy w trakcie wyprawy po skarb milczcych psw burza niszczy obozowisko: Podobno moc Boa przemawia do nas silniej podczas burzy, Parys si na tym zna, ma kontakty w niebie. Gdy jeden z uczestnikw wyprawy opakuje przyjaciela, ktry zgin: Zwr si do Parysa, on wierzy w martwych zmartwychwstanie i jest w staym kontakcie z Panem Bogiem, moe uda mu si co przyspieszy. Gdy przed ostateczn bitw u wrt purpurowego sezamu Parys wzdycha ku niebiosom Niech Bg ma nas w swojej opiece: Bg nie sprzyja naszej sprawie, skarbeku. Wszake tysice luda pocio przed konfederack wojn, leao krzyem po kocioach, tarzao si w prochu i popiele, wczyo na kolanach przed relikwiarzami, bagajc Stwrc i wszystkich witych o pomoc. Ale Pan Bg i wici byli po stronie Rosjan! Ucieczka po przegranej: Ksidz Parys bieg na kocu, z siami byo u niego kiepsko. Dogonia go kula i rzucia na ziemi. Grabkowski zatrzyma si i zawrci. Usiad przy ksidzu, obandaowa mu ran i otar pot z czoa, mruczc:

300

Widzisz, Boga nie byo. Nie twierdz, e wcale Go nie ma, teraz wiem, e On istnieje, ale nie byo Go z nami. Nie byo Go z nami od pocztku, od tamtej chwili, kiedy wyruszylimy, tylko e nie przyszo Mu na myl, eby nas o tym powiadomi. O tym, e nas wtedy opuci. Pogo przesza bokiem, w gszczu drzew. Uciekaj! jkn Parys. Czemu wrci do mnie, zamiast biec z innymi?! Tutaj nas znajd, id std, skryj si!... Na Boga, id! Do cholery, nie jestem gocem ani pieszym kurierem! prychn pisarz. Nie bd dalej bieg, rozbolay mnie nogi! Kiss nazajutrz znalaz obu. Zakuto ich bagnetem. Z uamanych gazi wykona krzy. Kopic grb szabl zastanawia si, czy Grabkowski ma prawo lee pod krzyem; zastanawia si do momentu, gdy pami podpowiedziaa mu, co ksidz Parys wywry kiedy Grabkowskiemu: I tak bdziesz zbawiony!. Pisarzow kiesze wybrzuszao puzderko ze srebra. W nim znalaz papier zony jak list; z wierzchu Grabkowski napisa: To nie jest moje epitafium, nic mi nie gryzmoli na grobie! To jest moje przedostatnie sowo dla przyjaci i dla nikogo prcz nich., bo nikomu prcz przyjaci nie mwi: do zobaczenia, do si ju napatrzyem. Rozoy. Wewntrz byo napisane: Wiedziaem, e jeli pokrc si do dugo w tym wychodku wszechwiata, to doczekam tej chwili. Zapewniam was, e nie jest mi ona przykr. Odchodz do krainy milczenia, w ktrej durnie nie miel ozorami i to jest to, co uwaam za zbawienie. Kochaem was, chocia nie kochaem ludzi i nie oczekiwaem, e ludzie bd mnie kocha. Byem lepszy ni mogem by, chocia kosztowao mnie to troch wysiku, ale czego si nie robi dla ycia w stadzie. Mniemam, e gdyby zapali mnie ludoercy, mogliby rzec: Ten Grabkowski by nawet niezy, zwaszcza kocwka bya wyborna. I zaprawd mieliby racj! Cauj was. G. A L EK S A N DE R W I L CZ Y S K I Podejrzliwo Rosjan test na angielsko: Rosjanie podejrzewaj, e lord Stone to faszywa figura. Podczas jednego z przyj dworskich dokonuj testu: ... Igelstrm, stojcy w gronie oficerw dwa kroki od krla rozmawiajcego z lordem Stonem, warkn gono: Mam w dupie krla Jerzego! Nie mona byo nie usysze. Wilczyski spojrza na Rosjanina tak, jakby chcia uderzy, ale nie uczyni tego i tylko wzrokiem da krlowi zna, e nie pozwala mu na to dobre wychowanie. Pniej znowu si odwrci, powoli, bez zdziwienia czy choby zmarszczenia brwi, z cakowit obojtnoci i brakiem zainteresowania nawet nie ostentacyjnym, kompletnie zimny na twarzy. Kiedy powtrzono zaczepk, dalej pozosta niewzruszony i tylko w oczach zalnio mu co na ksztat zniecierpliwienia, tak jakby kto przerwa mu w p zdanie uwag nie na temat lub niechccy wytrci mu tabakierk z doni. Pniej aowa, i nie uderzy, nie wyzwa na pojedynek lub choby nie odwarkn: Ja mam pask caryc w tym samym miejscu! Ba si, i to go zdradzio. Ba si

301

niepotrzebnie Igelstrm i jego kompania wzili t reakcj za wyraz zimnej, typowo angielskiej pogardy pogardy dla ich chamstwa. I zrobio im si wstyd. Wilczyski Stefka: Zawsze, gdy wychodzi noc z domu, podchodzia do, caowaa lekko w policzek i obrzucaa go spojrzeniem od stp do gw;'zatrzymywaa wzrok na jego twarzy, ktr zdobio wiecznie szczenice zawadiactwo podszyte msk dum, poprawiaa krciutkim dotkniciem konierzyk, mankiet albo spink, lub strzepywaa jedyny pyek, jaki odway si si na jego fraku. W owe samotne noce, wiedzc ju o Natalii, modlia si arliwie do witego, klczc przed wizerunkiem brodacza, ktrego gowa zwieczona bya aureol: Opiekunie mj niebieski, miej lito! Oszpe j, ropy cuchncej nalej do jej oczu, powlecz jej lica osp, spraw, by wyrs jej garb i aby wrzody pokryy jej ciao! Zabierz tej miji urod, uczy j star, wstrtn, ohydn, kulaw, niech jej twarz zmieni si w kawaek prchna pokrytego zmarszczkami, niech jej wosy wypadn, niech serce jej opuszcz uczucia, niech nigdy nie zazna rozkoszy! We j z tego wiata na cmentarz, niech robaki tykaj jej ono, jej piersi i jej usta! Pomcij mnie sodki mj dobroczyco, a bd ci palia wieczki do koca mego ywota! Wilczyski Natalia Repnin: Ta mio zmienia go, odgrywajc w jego psychice rol ziarna piasku w muszli perowej, ale to nie znaczy, e straci umiejtno bycia wilkiem w potrzebie i zmieni si w gnunego pudla sprawdcie jak twarde s prawdziwe pery i jak bije po oczach blask perowej wykadziny na rkojeci sztyletu. Ona za bya jedn z tych niespodziewanych fal, ktre nadaj instrumentowi waciwy ton. Wilczyski Izabela Czartoryska: W roku 1806, w czterdzieci lat po ich romansie, na tydzie przed sw mierci Wilczyski spotyka pierwsz mio, ksin Izabel: ...Najbardziej okropne byo to, e ubraa si jak moda dziewczyna. Sztuczne kolory na twarzy budziy lito. Obnaone ramiona wchaniay bielutki puder we wgbienia pomarszczonej skry i zdaway si by le nadmuchanymi komi, ktre soce zbyt wysuszyo. Plecy stkay w ucisku gorsetu (pod nimi by namiot sukien, nad nimi zmita szyja), z drugiej za strony podparty biust z sinymi ykami, ktrych nie zakrywa wachlarz balansujcy w te i we wte. Patrzy przeraony na zgrubiae w stawach palce, na obwise worki pod brod i uszami, na policzki pene muszek i czerwieniejcy nos, na brwi pocignite farbk i czoo, na ktrym lady ospy, niegdy bez znaczenia, teraz wrzeszczay o szpetocie. Tylko w oczach tej kobiety zostao co z przyczajonego uroku modoci. Suchajc jej gosu czu si zmieszany, przenikao go uczucie pustki, lodowaty chd i al, e czas jeszcze bardziej paprze wspomnienia ni powinien to robi, i e nawet to nie zostao mu oszczdzone. Mwia co, a on milcza; wci patrzy na jej twarz i wydawao mu si, e ju gdzie widzia wiele takich twarzy. Byy to twarze podrnych z dyliansu, ktre s na miejscu tak dugo, jak dugo trwa podr, a potem znikaj z ycia. Wszystko obce, czoo, wosy, wyraz ust. Kiedy powiedziaa, e bardzo go kocha...

302

Lat mijajcych potok wszystko unosi. Serce kiedy take umiera. Obojtnie obok wroga przechodzisz, przestajesz pragn, docieka. Spotkasz t, ktr kiedy kochae i nie powiesz jej ani sowa....
(Atanas Daczew, Serce kiedy take umiera, tum. Anna Kamieska).

mier Wilczyskiego: Twarz mia po mierci pikn jak za ycia, lecz zupenie inn: delikatn, z wyrazem pogodnej radoci, jakiej nikt nigdy nie widzia u niego, a rce drobne niczym u kobiety, i wydawao si rzecz wprost niewiarygodn, e te donie z alabastru mogy miady z si elaznych kleszczy.

303

ZAKOCZENIE:
Testament pisa czas. Wybieram szczerych ludzi Ktrzy strumieniem pod prd Id i skoro wit Pod wodospadem u ska Wdk rzucaj w nurt Koo mokrego kamienia. Oni, owiadczam, dziedzicz Moj dum, bo s Z narodu ktrego nikt Nie uwid, Sprawa ni Rzd. Nie z niewolnikw oplutych Ani z plwajcych tyranw (...) Zostawiam wiar i dum Szczerym i dzielnym modziecom. Niech id zboczami gr I kiedy pka wiat Wdk u ska zarzucaj. Ja byem z tego metalu Zanim zamao mnie krzeso I pokrelony skrypt. (...) cokolwiek mnie Ma spotka, jakie zo mier przyjaci i mier Kadego wdzicznego oka Co zapierao mi dech S jak oboki na niebie Kiedy horyzont blednie. Albo jak senny krzyk ptaka Tam gdzie ju coraz ciemniej.
(William Butler Yeats, Wiea, tum. Czesaw Miosz).

304

SPIS TRECI
Od Wydawcy .......................................................................................................................................5 Tom pierwszy WILK I KRUK ...............................................................................6 Wstp .............................................................................................................7 Rozdzia 1 A LA MORT .................................................................................38 Rozdzia 2 DOKTRYNA I SIDA .....................................................................60 Rozdzia 3 BASIOR ........................................................................................78 Ro zd zi a 5 GNIAZDO KRUKW ..............................................................122 Ro zd zi a 6 WIZYTY.........................................................................................145 Ro zd zi a 7 NA TEATRUM ..............................................................................164 Ro zd zi a 8 JAK STALOWA SPRYNA ......................................................187 T o m d r ugi WI EZA ..........................................................................................213 W s t p .........................................................................................................214 Ro zd zi a 1 AQUA TOFANA ........................................................................227 Ro zd zi a 2 ROZK OSZE MIO CI ................................................................256 CIG DALSZY TOMU II W PUNKTACH:..........................................................................280 OKRUCHY SZKICW AUTO RSKICH DO TOMU II ............................................................282 T o m t r z ec i SRE BRNE RUNO ...................................................................289 TRE TOMU III W PUNKTACH: ......................................................................................290 OKRUCHY SZKICW AUTO RSKICH DO TOMU III ..........................................................292 ZAKO CZENIE: ..........................................................................................................................303 SPIS TRECI .................................................................................................................................304