Skąd ciało wiedziało?

Ucieleśnienie w naukach kognitywnych
i społecznych

Konferencja studencko-doktorancka


Barbara Wycisk – Kolegium MISH, Uniwersytet Warszawski


Czy psychologia i antropologia zajmują się tym samym ciałem? O konfliktach
metodologicznych i pojęciowych między dwiema dziedzinami

Ciało, a w szczególności mózg, jest często głównym polem badań z zakresu psychologii, a
dominująca od kilkudziesięciu lat biologiczna perspektywa przemówiła za przyjęciem w
psychologii metodologii badań eksperymentalnych – charakterystycznej bardziej dla nauk
przyrodniczych niż społecznych. To wszystko sprawiło, że zwrot ku cielesności – jak go
rozumie antropologia – w dużym stopniu psychologię ominął. W moim referacie chciałabym
się przyjrzeć temu, jak dziś definiuje swoją metodologię badawczą psychologia, czym dla
psychologów jest ciało i jakie obszary tej dziedziny są wrażliwe na antropologiczną czy
feministyczną krytykę. W szczególności skupię się na punktach, które dla mnie – studiującej
antropologię i psychologię – są kwestiami najbardziej spornymi, jak np. różnice biologiczne i
behawioralne kobiet i mężczyzn, koncepcja płci psychologicznej czy obraz ciała w umyśle i
psychice. Spróbuję zanalizować, co sprawia, że często konflikt między biologizmem i
uniwersalizmem psychologii a kulturalizmem i partykularyzmem antropologii jest tak silny i
czy paradygmaty tych dziedzin da się pogodzić.

Michał Nowak - Instytut Psychologii, Uniwersytet Łódzki


Poza mapą, ku terytorium, czyli poznanie ucieleśnione z perspektywy pewnej
metafory

Kognitywista Douglas Hofstadter, autor książki „Godel, Escher, Bach: an Eternal Golden
Braid”, mówi o analogii jako o rdzeniu poznania. W swojej pracy staram się wykorzystać jej
siłę, opisując nurt poznania ucieleśnionego przy jej użyciu.
Analizuję ten niezwykle ciekawy obszar filozoficzny i badawczy poprzez pryzmat prostej
dychotomii mapy i terytorium, która w moim uznaniu pomaga w ujęciu dziedziny w sposób
dający oryginalną perspektywę.
Mapę i terytorium rozpatrywać można tutaj z różnych punktów widzenia, np. jako,
odpowiednio, umysł i środowisko które otacza go i kształtuje czy też zwracając uwagę na
zwolenników poznania ucieleśnionego i ich krytyków jako zwolenników jednego lub obu z
członów dychotomii. Mowa wtedy o grupach badaczy zamykających umysł i przebiegające
w nim obliczenia w obrębie systemu nerwowego (w obrębie mapy), oraz grupach, które
starają się lokalizować go także poza tymże systemem, jak np. stara się to robić aktywny
eksternalizm.
Mapa jest tutaj analogią dla systemu reprezentacji, zamkniętym teoretycznie pod kopułą
czaszki, terytorium zaś to wszystko co poza czaszkę wykracza. Z kolei gdy spojrzymy na
omawianą tu analogię zwracając uwagę na naukowców akcentujących ważność lub większą
doniosłość znaczenia jednego z elementów tej pary, zauważymy iż zwolenników lokalizmu i
mikrodeterminizmu postrzegać możemy jako przedstawicieli nauki uznających iż mapa jest
jedynym do czego mamy dostęp, tudzież jedynym, co ma znaczenie dla procesów
poznawczych, zaś naukowców z nurtu poznania ucieleśnionego jako tych, dla których
kluczowa jest relacja między członami dychotomii - naukowcy ci w tym ujęciu wychodzą
poza mapę ku terytorium, łącząc je ze sobą i starając się dostrzec kluczowe aspekty tejże
relacji.
W swojej pracy zastanawiam się zatem nad celnością i przydatnością omawianej tu analogii,
starając się wykorzystać ją do refleksji nad możliwościami i ograniczeniami nurtu poznania
ucieleśnionego, ale też patrzę na swoją pracę z poziomu meta-perspektywy, rozpatrując
analogię samą w sobie jako zjawisko, które może być analizowane z wykorzystaniem badań i
konstruktów teoretycznych omawianej dziedziny nauki.
mgr Magdalena Czarnecka – Zakład Animacji Kultury, Wydział Pedagogiczny, Uniwersytet
Warszawski


Ciało kobiety w duchu teologii feministycznej

W moim wystąpieniu, inspirując się artykułem Tiny Beattie „New Catholic Feminism...”,
porównuję rozumienie ciała w postmodernistycznej teologii feministycznej i nowym
feminizmie katolickim. Przez wieki kobieta w katolicyzmie definiowana była z pozycji
mężczyzny i poprzez relację do niego. Kobiecość identyfikowano z płciowością, ciałem, a jej
istnienie uzasadniano rolą, jaką ma do wypełnienia jako dziewica, oblubienica lub matka.
Według Merleau-Ponty'ego ciało będące jednością ekspresyjną można poznawać jedynie
będąc nim. Wykorzystując koncepcję autoetnografii w rozumieniu Carolyn Ellis, analizuję
własną relację poznania ucieleśnionego i bycia katoliczką.

mgr Filip Wróblewski – Instytut Etnologii i Antropologii Kulturowej, Uniwersytet Jagielloński


Ciało antropologa – nieuświadomione narzędzie

Przedmiotem wystąpienia uczynię refleksję nad znaczeniem ciała dla poznania
antropologicznego w kontekście specyfiki polskiej kultury profesjonalnej antropologów oraz
indywidualnych przykładów praktyk badawczych. Na potrzeby przygotowywanej pracy
doktorskiej prowadziłem szeroko zakrojone badania środowiska polskich etnologów
(rozmowy, obserwacje, uczestnictwo). W związku z powyższym uzyskałem wgląd dający
przekrojowy obraz stopnia urefleksyjnienia ciała jako narzędzia poznania antropologicznego
wśród rodzimych badaczy.
Proces „odkrywania” i uświadamiania znaczenia ciała w prowadzeniu badań chciałbym
zaprezentować na kilku wybranych przykładach, uwzględniając przy tym własne
doświadczenia.
Rafał Rukat – Instytut Etnologii i Antropologii Kulturowej, Uniwersytet Warszawski


Somatyczny tryb uwagi jako narzędzie w antropologii religii. Przykład badań
wśród rosyjskich staroobrzędowców

Referat dotyczy wykorzystania zaproponowanego przez Thomasa Csordasa pojęcia
„somatycznego trybu uwagi” w antropologicznej analizie praktyk religijnych rosyjskich
staroobrzędowców, zamieszkujących ukraiński Budziak (Obwód Odeski). Etnograf, czyniąc z
własnego doświadczenia narzędzie badawcze, opowiada jak zmiana sposobu posługiwania się
ciałem podczas modlitwy stała się dla niego źródłem wiedzy na temat różnicy pomiędzy
staroobrzędowym a katolickim doświadczaniem liturgii. Zaproponowane narzędzie pozwala
na przekroczenie ograniczeń podejścia interpretatywnego (związanego z wizją kultury jako
tekstu) i ukazuje walory antropologicznych badań w paradygmacie ucieleśnienia.
Paweł Motyka – Wydział Psychologii, Uniwersytet Warszawski


Ciało w multisensorycznym świecie

Zmysły umożliwiają nam percepcję środowiska i aktywne w nim działanie. Rzadziej
natomiast zwraca się uwagę na to, jaką rolę odgrywają one w tworzeniu obrazu nas samych i
konstytucji ciała jako narzędzia poznania. Choć w codziennym doświadczeniu ciało jawi nam
się jako niezmienny i twardo osadzony w rzeczywistości byt, to możliwe są sytuacje, w
których subiektywne doświadczenie ciała (leib) rozmija się z obiektywnym jego stanem
(körper).
W referacie omówione zostaną badania przemawiające za tezą, że spójny schemat ciała jest
wynikiem z integracji danych z różnych modalności zmysłowych oraz przytoczone będą
przykłady dokonywania manipulacji w tym zakresie. Z drugiej strony przedstawione zostanie
zagadnienie aktywnego kształtowania przebiegu procesów poznawczych przez ciało, w tym
m. in. własne badania nad wpływem postawy ciała na świadomość wzrokową.


Antoni Grzybowski – Instytut Psychologii, Uniwersytet Jagielloński


„Myślę tam, gdzie mnie nie ma". Myślące ciało i iluzja podmiotu
kartezjańskiego w psychoanalizie

Nurt poznania ucieleśnionego stanowi podstawę dla stworzenia pomostu porozumienia
pomiędzy psychoanalizą a psychologią akademicką. Przyczyn dotychczasowych sporów
należałoby poszukiwać w przyjmowaniu w obrębie dyskursu akademickiego dualizmu
pomiędzy ciałem a umysłem, który ewentualnie redukowano do przyczynowego związku
pierwszego z drugim. Tak zarysowane pole badań, niewątpliwie będące efektem
kartezjanizmu, z konieczności musiało wykluczyć psychoanalizę. Ostry podział na substancję
myślącą i substancję rozciągłą nie mógł być wystarczający wobec doświadczenia
analitycznego, w którym ciało manifestuje się jako podmiot myślenia, a "ego cogito" stanowi
efekt halucynacyjnego aktu konstytucji jedności „ja”. Poprzez odwołanie do koncepcji Freuda
i Lacana zostanie wykazane w jaki sposób rejestr cielesności splata się z tym, co można
nazwać myśleniem w psychoanalizie.

Piotr Litwin – Wydział Psychologii, Uniwersytet Warszawski


Ciało w filozofii Husserla i Merleau-Ponty'ego

Ciało nie miało aż do XX wieku szczęścia do filozofów. Przez wieki traktowane było ono
jako coś z natury niedoskonałego, w przeciwieństwie do zaliczanych nieraz do sfery sacrum
rozumu czy duszy. Legenda głosi, że sam Plotyn wstydził się, że ma ciało. I choć pierwsze
próby docenienia roli ciała w kształtowaniu doświadczenia ludzkiego można dostrzec już u
Schopenhauera, tak jego pełnej rehabilitacji dokonali dopiero filozofowie zaliczani do nurtu
fenomenologicznego – Edmund Husserl i Maurice Merleau – Ponty. Pierwszy z nich
podkreślał między innymi dwa aspekty ciała – ciało żywe (Leib), odczuwane oraz Körper –
ciało fizyczne, przedmiot materialny. Zauważył też jego aktywną rolę w poznawaniu świata i
czerpanie informacji o otoczeniu również za pomocą informacji dotyczących własnych
stanów i ruchu. Szczególnie ważną rolę w powstawaniu świadomości przypisywał on
zmysłowi dotyku. Natomiast Maurice Merleau-Ponty uczynił ciało centralnym punktem
własnej filozofii. Stwierdził on, że nie ma ono statusu „przedmiotu wśród przedmiotów”, ale
jest zawsze źródłowo obecne: jest metafizycznym warunkiem wszelkiego doświadczenia.
Posiada też szereg cech, dzięki którym obala sztywny podział na podmiot i przedmiot; jest
źródłem podmiotowości i raczej „zamieszkuje świat”, niż po prostu istnieje. Wydaje się więc,
że obaj wspomniani filozofowie przewidzieli niektóre postulaty podejścia ucieleśnionego w
badaniach nad świadomością, przez co można uznać ich za ojców chrzestnych tego nurtu.
Wiktor Lachowski – Wydział Psychologii, Uniwersytet Warszawski


Metafory – źródło wiedzy o ucieleśnionym poznaniu

Język stanowi swego rodzaju odbicie sposobu postrzegania świata przez różne społeczności.
Pomimo różnic międzykulturowych, pomiędzy językami można odnaleźć dużo wspólnych
mianowników w kontekście sposobu postrzegania świata. Lakoff i Johnson zauważyli, że
metafory są tutaj warte szczególnej uwagi, ponieważ pokazują w jaki sposób bardziej złożone
koncepty, takie jak emocje, są reprezentowane w naszym umyśle przez elementarne składowe
naszego postrzegania np. kolokwialne "mieć doła" oznaczające uczucie smutku - pokazuje jak
potrafimy kojarzyć wrażenie smutku z umiejscowieniem w przestrzeni. Proponowany referat
będzie dotyczył poszlak jakie dają metafory zawarte w naszym języku dla badań w obszarze
embodimentu.

mgr Krystyna Bielecka – Instytut Filozofii, Uniwersytet Warszawski


Nie ma poznania zmysłowego bez reprezentacji

Przedstawiciele nurtu zwanego „ucieleśnionym poznaniem” (embodied cognition),
podkreślają istotność roli ciała w poznaniu. Znaczna część z nich nie uznaje reprezentacji za
istotne dla poznania, występując przeciw roli reprezentacji w debacie reprezentacjonizm i
antyreprezentacjonizm. Celem mojego wystąpienia jest analiza pojęć reprezentacji, przeciw
którym występują zwolennicy ucieleśnionego poznania na przykładzie wybranych koncepcji
sensomotorycznego ujęcia widzenia i nurtu dynamiczno-enaktywistycznego. Stawiam tezę,
że zwolennicy ucieleśnienia nie wykazują, jak możliwe jest poznawanie zmysłowe bez roli
pamięci i antycypacji, a tym samym bez jakkolwiek rozumianego pojęcia reprezentacji.

mgr Wiktoria Kozioł – Instytut Historii Sztuki, Instytut Psychologii, Uniwersytet Jagielloński


„Irracjonalne” reakcje somatyczne w percepcji wizualności. Co studia kultury
wizualnej mówią o cielesnym odbiorze sztuki

Teorie sztuki do lat 80 XX wieku wypierały emocjonalne wrażenia jako przeznaczone dla
ludzi niewykształconych. Odpowiednim sposobem odbioru sztuki wizualnej miała być
refleksja intelektualna. Instytucje kultury ukształtowały sposób odbioru dzieła ograniczony do
zmysłu wzorku, bez kontaktu odbiorcy z dziełem za pomocą innych zmysłów (dotyku, smaku,
powonienia). Dziedzina studiów kultury wizualnej próbuje odpowiedzieć na pytanie, dlaczego
obraz wywołuje silne reakcje emocjonalne, prowadzące do niszczenia lub kultu wizerunków,
odmienne od percepcji pisma. Autorka referatu podsumuje i opisze teorię antropologii obrazu,
zajmującą się kulturowym odbiorem wizualności. Opowie o podmiocie jako ciele poznającym
obraz oraz wpływie praktyk kulturowych na estetyczne doznanie cielesne. Obraz traktowany
jest nie tylko, jak do tej pory, jako materialny, trwały nośnik, ale przede wszystkim jako
reprezentacja poznawcza, mająca formę cielesnej reakcji.

mgr Mateusz Migut – Psychologia, UKSW


Uległość wobec dźwięków: potrzeba synchronizacji z muzyką i jej
psychologiczne uwarunkowania

We współczesnej psychologii muzyki coraz większym zainteresowaniem cieszy się tematyka
funkcji muzyki. Badania w tym obszarze prowadzone są z trzech perspektyw:
ewolucyjnej/socjobiologicznej (teoretyczne dociekania nad genezą muzyki),
kognitywistycznej (np. teoria embodied cognition), oraz różnic indywidualnych (badania
kwestionariuszowe cech i postaw). Wykorzystując inspiracje pierwszymi dwoma
podejściami, jak również pracami filozofów muzyki Bernarda Seve’a i Pascala Quignarda,
przygotowano kwestionariusz mierzący 4 cechy indywidualne wyrażające potrzeby wobec
muzyki (funkcje używania muzyki w codziennym życiu): (1) potrzebę-funkcje tła
muzycznego (obecności muzyki jako tła różnych czynności), (2) potrzebę-funkcję
synchronizacji psychoruchowej z muzyką; (3) potrzebę-funkcję intelektualnego podejścia do
muzyki; (4) potrzebę-funkcję autoterapeutyczną i tożsamościową. Przedstawione zostaną
wyniki badań (przeprowadzonych na 2000 dorosłych Polaków), które dają wgląd w
korelacyjne uwarunkowania natężenia poszczególnych funkcji muzyki, w zakresie: wieku,
płci, wykształcenia muzycznego, rodzaju i intensywności aktywności muzycznych,
preferencji muzycznych i sposobów słuchania muzyki. Szczególny nacisk zostanie położony
na punkty styczne i rozbieżne między dwoma modusami doświadczania muzyki, które
zwyczajowo były uznawane za przeciwstawne (tj. ww. funkcje (2) i (3)).

Marcin Krassowski – Kolegium MISH, Uniwersytet Warszawski


Religijne piosenki z pokazywaniem – tropy badawcze

Wystąpienie ma na celu zaprezentowanie zjawiska, jakim są piosenki z gestykulacją,
pokazanie trudności związanych z jednoznacznym przyporządkowaniem tego zjawiska oraz
wskazanie możliwych tropów interpretacyjnych.
Religijna piosenka z pokazywaniem jest specyficznym połączeniem tańca, gestu, muzyki,
słowa, zabawy i modlitwy. Podczas wystąpienia zostanie rozwiniętych kilka tropów
badawczych: semiotyczna analiza słowa i gestu – potęgowanie komunikatu poprzez praktyki
cielesne, zależności między zaangażowaniem całego ciała a społeczną sytuacją zjawiska
(synchrowowanie – E.T. Hall), wykorzystanie konwencji zabawy w praktyce z pogranicza
sfery sacrum, problem sprzeciwu formalnego i niemożliwości sprzeciwu materialnego
(prześmiewcze wykonywanie gestów). Takie a nie inne poprowadzenie refleksji będzie też
okazją do zadania pytania o przydatność „klasycznych teorii społecznych” w perspektywie
„ucieleśnienia”.

mgr Marcin Kozłowski – Instytut Etnologii i Antropologii Kulturowej, Uniwersytet im. Adama
Mickiewicza


Wkład Grotowskiego do „ucieleśnienia” nauk społecznych

Do niedawna antropologia, bardziej w swych analizach, niż obserwacjach pomijała kwestie
cielesności. Niedocenianie i niedostrzeganie tej sfery, szczególnie w praktyce badań
terenowych uniemożliwia wręcz dostęp do wartościowych i wiarygodnych informacji.
Zniknięcie ciała z antropologicznych monografii tłumaczy Hastrup, natomiast kierunkami,
które pobudziły refleksję nad tą kwestią są Ritual Studies (Bell, Grimes) i Performance
Studies (Schechner, Conquergood). Dla wielu ich przedstawicieli to tzw. Druga Reforma
Teatru, przyczyniła się do zmiany postrzegania ciała w nauce. Tu bez wątpienia kluczową
rolę odegrała praca i pisma Jerzego Grotowskiego. Z tego powodu warto odwołać się do jego
myśli, by odpowiedzieć na pytanie w jakim stopniu doświadczenia artystyczne Grotowskiego
dały impuls do przekształcenia nauk społecznych wskazując na tak istotny element jakim jest
ciało.

Urszula Frymus – Zakład Teorii i Antropologii Literatury, Uniwersytet Szczeciński


Ciało obozowe. Na przykładzie wierszy Henryka Voglera

W moim referacie chciałabym przedstawić kilka wierszy Henryka Voglera, które powstały w
obozie koncentracyjnym. Na ich przykładzie spróbuję określić śmierć jako proces
postępowania z ciałem. Przedstawię kilka elementarnych przykładów umierania cielesnego i
psychicznego w obozie koncentracyjnym. W czasie analizowania tekstów rozgraniczę
postrzeganie obozu w dwóch niewykluczających się płaszczyznach: sprawozdania i
estetyzowania. Mój tekst będzie próbą ukazania innego niż dotychczas odbioru cielesnego
nazistowskiego obozu pracy. Pokażę w jakim stopniu autor wykorzystuje zmysł powonienia
do opisania wyglądu ludzi, zarówno więźniów jak i oprawców. Przedstawię odejście od
postrzegania wzrokowego, przejście do swoistego imaginarium powonienia w teatrze z
ludzkich ciał.

Krzysztof Cipora i Monika Szczygieł – Instytut Psychologii, Uniwersytet Jagielloński


Palce, które liczą: o znaczeniu ucieleśnionego poznania w rozwoju kompetencji
matematycznych
W literaturze z zakresu poznania matematycznego podkreśla się rolę liczenia na palcach
zarówno w rozwoju umiejętności liczenia, jak i w operowaniu liczbami przez osoby dorosłe.
Posługiwanie się palcami jest czymś więcej niż wykorzystanie zewnętrznych obiektów.
Treningi w zakresie finger gnosis wspomagają umiejętności matematyczne. Dane
neuropsychologiczne wskazują na związki umysłowej reprezentacji palców z reprezentacjami
liczb. Szereg dowodów wskazuje jednak na to, że sposób liczenia na palcach jest uzależniony
od czynników kulturowych. Celem pracy jest przedstawienie wyników badań wskazujących
na silne związki między liczeniem na palcach a poznaniem matematycznym.
Anna Jurkiewicz – Instytut Etnologii i Antropologii Kulturowej UW

Ucieleśniona komunikacja w praktykach jeźdźców

Z perspektywy antropologii ciała relacje zachodzące między aktorami ludzkimi i zwierzęcymi
w ramach praktyk związanych z jazdą konną stanowią szczególny przypadek komunikacji
międzygatunkowej, której skuteczność mierzona jest jakością wspólnego ruchu i stopniem
zintegrowania ciał jeźdźca i konia. Cielesne gesty są nośnikami znaczeń i wartości;
ucieleśniona komunikacja działa na różnych poziomach – zarówno poprzez znaki będące
objawami zjawisk (np. sztywność sygnalizująca ból), jak i intencjonalne komunikaty (np.
uciskanie); znaczenie cielesnych sygnałów jest zawsze zależne od kontekstu i często
wieloznaczne. Badania etnograficzne prowadzone wśród jeźdźców nasuwają pytanie o
użyteczność metafory języka w opisie ucieleśnionej komunikacji, a także naświetlają
zagadnienia wyłaniające się z narracji jeźdźców: werbalny “przekład” cielesnego
doświadczenia kontaktu ze zwierzęciem oraz koncepcje “osobowości” aktorów zwierzęcych
(rozpięte między redukcjonizmem biologicznym a antropomorfizacją).

mgr Ewa Chudoba – Instytut Filozofii, Uniwersytet Jagielloński

Motoryka ciała w estetyce Johna Deweya

John Dewey (1859-1952) był amerykańskim pragmatystą pozostającym po wpływem
ewolucjonizmu darwinowskiego. W jego estetyce nie funkcjonuje pojęcie podmiotu w
kartezjańskim sensie, jak również opozycja ciało-umysł. W Sztuce jako doświadczeniu (Art as
Experience, 1934) Dewey wprowadza termin istota żywa (live creature) i/lub energia
(energy) na oznaczenie jednostek (ludzi, zwierząt) działających w swoim otoczeniu. Istnieje
kilka rodzajów działań, najważniejsze z nich to: interakcje i doświadczenia. Doświadczenie
jest rodzajem interakcji utrwalonej poprzez nawyk, a nawyk funkcjonuje dzięki wyuczonym
działaniom ciała.
W swojej estetyce – zorientowanej na biologiczną istotę żywą i/lub fizyczną energię
działającą – Dewey podejmuje wątek owych wyuczonych działań ciała, które nazywa
motorycznymi postawami ciała (motor lines of operation albo motor sets of operation), a
które uogólniłam do motoryki ciała. Postawa fizyczna ciała i jego ruchy w konkretnych
sytuacjach życia codziennego istoty energetycznej wskazują zatem, z jakim rodzajem
interakcji mamy do czynienia. Doświadczenie – jedna z najważniejszych kategorii estetyki
Deweya – jest interakcją ucieleśnioną, czyli taką, która bazuje na nawyku. Nawyk to bowiem
interakcja utrwalona w motorycznych postawach ciała.
Pośród doświadczeń wyróżnić można dwa rodzaje doświadczeń estetycznych: doświadczenie
estetyczne w szerokim sensie (an experience – doświadczenie estetyczne podczas kontaktu z
codzienną rzeczywistością) i doświadczenie estetyczne sensu stricto (zachodzi głównie
podczas kontaktu z produktami sztuki podczas ich tworzenia i odbierania). Motoryka ciała
wskazuje, z którym z nich mamy do czynienia. W obu wypadkach motoryczne postawy ciała
są w jedności z emocjami, myśleniem i działaniem istoty żywej. W obu wypadkach motoryka
nie może być ani zbyt automatyczna, ani zbyt powolna. Doświadczenie estetyczne jednakże w
wąski sensie wymaga do swojego zaistnienia wcześniejszego treningu ciała, jego postawy i
ruchów. Jednostka zatem musi zostać poddana ćwiczeniu estetycznemu (edukacji
estetycznej), które obejmuje zarówno ciało, jak i zmysły i które prowadzi do powstania
konkretnej motoryki ciała, żeby była w stanie doznawać doświadczeń estetycznych w ścisłym
sensie. Te rozróżnienia zostaną skonfrontowane z przykładami, jakie podaje Dewey: chirurga
operującego pacjenta, pianisty, myśliwego i in.
mgr Marta Marzec – Instytut Socjologii, Uniwersytet Jagielloński


Uspołecznione ciało – fizjologia zaangażowania społecznego

W jaki sposób rozpoznajemy uczucia innych? Skąd wiemy czy napotkana osoba jest lub nie
jest dla nas zagrożeniem? Badania wskazują, że zanim jesteśmy w stanie świadomie ocenić
sytuację nasze ciało już „wie” i dokonało oceny. W swojej prezentacji przedstawię
fizjologiczne mechanizmy, które mogą leżeć u podstaw tego zjawiska. Zaprezentuję teorię
poliwagalną S. Porgesa, zgodnie z którą specjalne obwody autonomicznego układu
nerwowego pełnią rolę systemu zaangażowania społecznego. Omówię także badania
dotyczące fizjologii empatii i współczucia, które pokazują, w jaki sposób nasze ciało angażuje
nas w zachowania społeczne. Celem mojej prezentacji jest zwrócenie uwagi na społeczny
aspekt ucieleśnienia. Ucieleśnienie zakorzenia człowieka w świecie; nie oznacza jedynie, że
ciało wpływa na umysł, ale również, że poprzez ciało i dzięki ciału umysł wykracza poza
człowieka – poprzez ciało zachodzi komunikacja z otoczeniem.
Patroni medialni: