PISMO STUDENTÓW ZARZĄDZANIA INFORMACJĄ I BIBLIOLOGII

2


PISMO WYDAWANE PRZY INSTYTUCIE INFORMACJI NAUKOWEJ I BIBLIOLOGII
Adres redakcj i :
87-100 Toruń, ul. Bojarskiego 1
tel . 697 462 977
e-mai l : pknumk!"p.pl
http://pkn-umk.blogspot.com

Opi ekun koł a:
#r $orota $egen

Redakt or naczel na:
%nna &o'o"ko

Rada r edakcyj na:
(eronika $)ia#ul,
%nna &o'o"ko, *atr+,ja
-o"ik, *iotr .u#era

Zespół redakcyj ny:
/lona 0a,1niar), 2ar,in
0ar"o"ski, (eronika
0orga, 3ago#a
.+,1arska
Korekt a:
%nna &o'o"ko

Skł ad:
%nna &o'o"ko, *iotr .u#era

Pr oj ekt okł adki :
%nna &o'o"ko



MIĘZ! R"#A$AMI %Z"R&I"% '()* +),-
Cokolwiek tu napiszę…

… nie będzie miało większego znaczenia
w obliczu wszechobecnej sesji, ale i zbli-
żających się wakacji—ulubionej poy
wszystkich! "obec tego dauję sobie
wywody, o #akcie zako$czenia kolejnego
oku akademickiego, o życiowych wybo-
ach, jakie co niekt%zy muszą podją&
z uwagi na zako$czenie studenckiego
etapu edukacji, o obonach, o popaw-
kach 'oby(cie mieli ich jak najmniej, naj-
lepiej wcale!)* +esztą z pewno(cią nie
napisałabym nic nowego na te tematy,
o czym studenci powszechnie by nie
wiedzieli* "obec powyższego pozostaje
mi tylko zapewni&, że ,czytamy- się
zn%w jesienią, tym azem może już
w nieco innej odsłonie 'zmiany, zmiany)*
.a dzi( dzie$ mogę poleci& wam obsze-
ną /0-nastkę, a w niej ynek pacy absol-
went%w +1i2, biblioteki sąsiedzkie, cie-
kawe aplikacje do wyp%bowania, kilka
sł%w o telewizji, biblioteka z galeii han-
dlowej, poblem wsp%łczesnego czytel-
nictwa i kilka innych watych uwagi a-
tykuł%w* +apaszam do czytania i życzę
intensywnego ładowania bateii w ten
wakacyjny czas* 3)
" imieniu 4edakcji
5nna 6ołowko
7łowo od edakcji -
Anna Hołowko 2

5bsolwenci +1i2 na ynku pacy -
Marcin Karwowski 3

2iblioteki sąsiedzkie -
Jagoda Rycharska 5

Czytelnictwo w dobie pzyspiesze-
nia - Ilona Kachniarz 7

7mutno o dzisiejszej telewizji -
Anna Hołowko 10

2iblioteka z pzyszło(ci w galeii
handlowej - Piotr Rudera 14

7tony i aplikacje, kt%e umilą ży-
cie - Weronika Dziadul 17

Czy doga do sukcesu powadzi
pzez 5mway8 -
Ilona Kachniarz 20

,.a #iniszu- - Weronika Korga 22
3
Absolwenc ZIB n! "#n$% &"!c#

Marcin Karwowski


9atuzy(ci stając pzed wyboem
kieunku studi%w, mają nie lada
dylemat* :ecydują o najbliższych
latach swojego życia, ale także
o swojej pozycji na ynku pacy
po sko$czeniu studi%w* "ydział
.auk 6istoycznych ;9< po-
wadzi studia piewszego i du-
giego stopnia na o(miu kieun-
kach3 acheologia, achiwistyka
i zaządzanie dokumentacją, et-
nologia = antopologia kultuo-
wa, histoia, histoia sztuki, stu-
dia bałtyckie, wojskoznawstwo,
zaządzanie in#omacją i bibliolo-
gia* >omocą w wyboze kieunku
studi%w mogą by& wyniki bada$
los%w absolwent%w* ?ak wyglą-
dają losy byłych student%w in#o-
macji naukowej i bibliotekoznaw-
stwa8 ?ak wypadają na tle innych
kieunk%w na "ydziale .auk
6istoycznych8








Metody poszu-
kiwania pracy
absolwentów
UMK
Źródło: Biuro
Karier UMK

?ak wskazuje wykes poniżej, aż
@AB os%b pacuje dzięki kontak-
tom osobistym, a /AB dzięki kon-
taktom zawodowym* >acodaw-
cy pzede wszystkim szukają
kandydat%w w(%d os%b, kt%e
znają sami, bądC kt%e polecają
obecni pacownicy* " dalszej ko-
lejno(ci dużą skuteczno(cią od-
znaczają się po(ednicy pacy
'/DB)* >acę w wyniku odpowie-
dzi na ogłoszenie w mediach czy
na stonie pacodawcy otzymało
w sumie @0B* "ato %wnież zło-
ży& dokumenty aplikacyjne na-
wet, gdy #ima nie powadzi ak-
tualnie ekutacji na żadne stano-
wisko '/EB)*
?ako C%dło o#ety pacy AFB an-
kietowanych wymienia potale
intenetowe, EEB wskazuje
;ząd >acy, a /GB 2iuo <aie*
" amach wcze(niejszych kon-
takt%w z pacodawcami, kt%e
pomogły w zdobyciu zatudnie-
nia znalazły się3 paktyki 'EHB),
4
staże '@AB), paca na podstawie
umowy cywilnopa-wnej '@EB),
paca na podstawie umowy
o pacę '/EB), a nawet udział
w szkoleniu czy spotkaniu z pa-
codawcą 'AB)*
?ak wiadomo, nie wszyscy
absolwenci udzielają odpowiedzi
na pytania związane ze swoją ak-
tywno(cią za-
wodową po
uko$czeni u
s t u d i % w *
9ożna uzna&,
że większe
zainteesowa-
nie wypełnia-
niem ankiet
pzej awi aj ą
osoby zatud-
nione, kt%e
mają czym się pochwalić, niż oso-
by nadal poszukujące pacę* .aj-
więcej odpowiedzi uzyskano od
student%w 's(o" '.IJ/), 5ż
@HB absolwent%w tego kieunku
pacuje w edukacji bądC szkole-
niach, po @FB jako spzedawcy
'pacownicy obsługi klienta) i ja-
ko pesonel biuowy* >o GB za-
angażowało się zawodowo
w banże3 1K, logistykę i media*
A"c'eolo)*# '.I/H) pacują
gł%wnie w kultuzeLsztuce
'@DB), spzedaży i obsłudze
klienta '@/B)* A"c'w+c '.I/E)
odnaleCli się w pacy biuowej
'HJB), w achiwistyce i bibliote-
kastwie '@EB), spzedaży '@EB)
oaz 64 '0B)* ,s(o"#c# s*(%$
'.I0) pacują w eklamie i >4
'@AB), ale także w biuze, tuy-
styce, kultuze, logistyce, ocho-
nie (odowiska i spzedaży 'po
/@,AB)* E(nolo)*# '.IH) zajęli się
kultuą, logistyką, mediami
i szkolnictwem wyższym 'po
@AB)*

5bsolwenci n-o".!c/ n!0
%$owe/ bblo(e$o*n!ws(w!
'.I@F) gł%wnie znajdują pacę w
swojej banży 'EAB), wykonują
także pace biuowe 'EFB), zaj-
mują się obsługa klientaL
spzedażą '@FB), a także znajdują
zatudnienie w badaniach spo-
łecznych, tuystyce czy logistyce
'po AB)*
>odsumowując, aż @F absolwen-
t%w in#omacji naukowej i biblio-
tekoznawstwa znalazło pacę, co
stanowi dugi, po histoii '.IJ/),
najwyższy wskaCnik zatudnie-
Miejsca pracy absolwentów Informacji nauko-
wej i bibliotekoznawstwa (N=!"
Źródło: Biuro Karier UMK
5
nia spo(%d absolwent%w wy-
działu* "ato zauważy&, że licz-
ba absolwent%w histoii jest E-H
kotnie wyższa niż absolwent%w
1.i2, toteż wskaCniki zatudnie-
ni a t y c h dw% c h g up
są po%wnywalne*
1n#omacja naukowa i biblio-
tekoznawstwo 'aktualnie zazą-
dzanie in#omacją i bibliologia)
stanowi doby stat na ynku pa-
cy* Co więcej absolwenci 1.i2
znajdują pacę gł%wnie w zawo-
dzie, co jest dodatkową zaletą
uko$czenia tych studi%w*
" kwestii poszukiwania pacy,
jak wskazują powyższe wyniki,
dobze jest pzede wszystkim po-
in#omowa& odzinę i znajomych
o tym, że poszukujemy pacy, na-
stępnie zaejestowa& się na sto-
nach po(ednik%w pacy oaz na
bieżąco pzegląda& o#ety pacy
zamieszczone na potalach
z ogłoszeniami o pacę 'w tym
>ublicznych 7łużb +atudnienia)*
:odatkowo ważne okazują się
wcze(niejsze kontakty z paco-
dawcą, znaczący więc okazuje się
wyb% pacodawcy, u kt%ego
odbywamy paktyki, staże czy
wolontaiat*
Bblo(e$ S1se)*$e

Jagoda Rycharska


>owstały w celu ułatwieniu do-
stępu do książek osobom, kt%-
ych nie sta& na zakup książek
lub kt%e mają oganiczony do-
stęp do bibliotek* ?ak sama ich
nazwa m%wi, skieowane są do
małych społeczno(ci - sąsiedz-
kich* :ugim ich celem jest zaan-
gażowanie tego społecze$stwa
do dzielenia się zainteesowania-
mi związanymi z czytelnictwem,
jak i samą książką*
?ak zaczęły powstawa& 2i-
blioteki 7ąsiedzkie8 - >omysł
i chę& działania* +aczęło się od
>askiej 2iblioteki 7ąsiedzkiej,
o kt%ej wspomniane było już w
ostatnim numeze Między Regała-
mi po(%d wielu pzykład%w w
atykule "eoniki :ziadul o
Cr owdu!di!g"u* ?ak czytali(my
we wspomnianym atykule to
powstała w @F/@ oku inicjatywa
tzech bibliotekaek3 5nny >od-
g%skiej, 9aii :ąbowskie-
9ajewskiej, Mweliny 2okow-
skiej* >aska 2iblioteka 7ąsiedzka
powstała na jednej z dzielnic
"aszawy = >adze, i skieowana
jest do tamtejszych mieszka$c%w*
Ka indywidualna inicjatywa od
azu spotkała się z dużym zainte-
6
esowaniem, co dopowadziło do
pzekształcenia pojekt w inicja-
tywę og%lnopolską*
:ziałania tych bibliotek są
opate pzede wszystkim na
pzyjętej działalno(ci edukacyjno
-kultualnej* :opieo na dugim
miejscu jest działalno(& opata na
twozeniu zasob%w bibliotek są-
siedzkich* <siążki to inspiacyjne
peteksty, a węcz gł%wne nazę-
dzia, kt%e wspomagają ealizację
powyższej działalno(ci edukacyj-
no-kultualnej* <siążki są też C%-
dłem pomysł%w dla biblioteka-
zy, mieszka$c%w i go(ci biblio-
tek sąsiedzkich* Celami działal-
no(ci edukacyjno-kultualnej są3
zamiezenia zmniejszenia opo-
%w wobec kontakt%w z innymi
ludCmi oaz ozwoju tożsamo(ci
kultualnej u pojedynczych jed-
nostek należących do odbioc%w
bibliotek sąsiedzkich*
Nunkcjonowanie owych bi-
bliotek opiea się na aktywno(ci
mieszka$c%w* Ko oni sami oga-
nizują zbi% biblioteczny, impe-
zy, wasztaty* 7ami są także
,gantodawcami- i sponsoami
inicjatywy, w kt%ej bioą udział*
"sp%łtwozy& bibliotekę za po-
mocą powyższych aktywno(ci
mogą za%wno osoby z ze-
wnątz, nie związane z konketną
małą społeczno(cią* Nunkcjono-
wanie bibliotek sąsiedzkich opie-
a się na innych pioytetach niż
w ,zwykłych-, wszystkim zna-
nych bibliotekach* " bibliotekach
sąsiedzkich nie ma kat i ka bi-
bliotecznych, a książka nigdy nie
jest oddana za p%Cno* Oodzinny
otwacia nie są sztywne, a do te-
go biblioteki dążą, by były otwa-
te codziennie* >owadzone są
oczywi(cie pzez wolontaiuszy*
2iblioteki sąsiedzkie powsta-
ją nie tylko na teenie dzielnic
większych miast lecz także
w mniejszych miejscowo(ciach
czy na wsi* >zykładami tego są3
2iblioteka 7ąsiedzka w Komaszo-
wie 9azowiecki m oaz biblioteki
we wsiach Pkzeszyna i <eo-
wo* Często także biblioteki są-
siedzkie działają na jeszcze mniej-
szym obszaze, jak np* kamienice,
o(odki* Ku pzykładem mogą
by& dwie biblioteki3 2iblioteka na
ulicy Qokietka we "ocławiu
oaz oddział >askiej 2iblioteki
7ąsiedzkiej w >adze >ołudnie w
Centum >aca* P każdej z nich
możesz pok%tce poczyta& na
stonie pojektu 2iblioteki 7ą-
#iblioteka s$siedzka %&a miedz$' w Krerowie
Źródło: h##p:$$www%&i&lio#e'i(a(iedz'ie%org$
i!de)%php$'rerowo
7
siedzkie pod adesem inteneto-
wym www%&i&lio#e'i(a(iedz'ie%org$
i!de)%php$&i&lio#e'i *
2iblioteki sąsiedzkie pzypo-
minają biblioteki pywatne i spo-
łeczne, działające w okesie 11
wojny (wiatowej 'kt%e twozone
były pzez mieszka$c%w dla
mieszka$c%w)* 7ą tak samo uni-
katowymi inicjatywami aktywno-
(ci społecznej, jak i ciekawym po-
łączeniem czytelnictwa z działa-
niami kultualnymi* Ke biblioteki
to cztey kąty dla małych spo-
łeczno(ci zapewniające im obsza
do wymiany spostzeże$, in#o-
macji, ad, pomysł%w i oczywi-
(cie książek* Ciekawe, czy będzie
ich więcej…8
C*#(elnc(wo w )obe &"*#s&es*en! 0
"o*w!2!n! o l(e"!(%"*e w c*!s!c' .e)!lne/
*!"!*#

1lona <achniaz


+mieniające się okoliczno(ci ze-
wnętzne = zwłaszcza postępy
w dziedzinie technologii, nie po-
zostają bez wpływu na czytelnic-
two, na jego jako(& i na status sło-
wa pisanego* 6istoia nie jest no-
wa, co jaki( czas pojawiają się
dzieła, kt%e albo kytycznie od-
noszą się do samej potzeby zna-
jomo(ci liteatuy '>ieeRa 2aya-
da i jego *a' rozmawiać o '(i+,'ach,
'#órych (ię !ie czy#ało- chociaż
w tym pzypadku chodzi %w-
nież o autoionię i dystans do
pzedmiotu swoich bada$ = 2ay-
ad jest po#esoem liteatuy
#ancuskiej
/
) albo w og%le wiesz-
czą schyłek klasycznemu czytel-
nictwu 'poblemem jest tu linea-
no(& pocesu, możliwo(ci ozu-
mienia, skupienia na dłuższych
patiach tekstu i wnikliwego czy-
tania utacone z powodu nad-
miau in#omacji = .ły#'i umy(ł%
*a' i!#er!e# wpływa !a !a(z mózg-
autostwa .icholasa Caa jest
doskonałym pzykładem poka-
zującym te zmiany
@
)* 1stnieją też
oczywi(cie głosicieleLgłosicielki
tez odwotnych z %wnież szeo-
ko tutaj ozumianego nutu
,książek o książkach-, kt%zy no-
bilitują liteatuę i odbioc%w, sa-
mo posiadanie i ,piętnowanie-
książek własną indywidualno(cią
'takim pzykładem będzie ese-
istyczne pisastwo 5nne Nadi-
/
.% Bayard, *a' rozmawiać o '(i+,'ach, '#órych (ię !ie
czy#ało-, przeł% M% Kowal('a, /ar(zawa 0112%
0
% Carr, .ły#'i umy(ł% *a' i!#er!e# wpływa !a !a(z
mózg-, #ł% K% Ro3e', 4liwice 0156%
8
man = zaciekle zdobiącej swoje
książki bawnymi opisami i za-
giętymi ogami
E
, czy beletystyka
7ama 7aSageRa, gdzie ,czyta&
każdy może- bez względu na ga-
tunkowe pedyspozycje
H
)*
+anim pzejdę do pawdzi-
wego pzedmiotu moich ozwa-
ża$ wypadałoby zada& jedno py-
tanie, na kt%e odpowiedC wyda-
je się ważna ze względu na to, ja-
ki po#il pzyjęła dyskusja
o książkach* >ytanie oczywi(cie
bzmi3 kiedy się ta cała debata
ozpętała i jakie były jej pzyczy-
ny8 "t%ne wobec niego są bo-
wiem ozstzygnięcia skaczących
sobie do gadeł entuzjast%w no-
wych technologii 'czytnik%w, au-
diobook%w) i staej daty biblio#i-
lii, lubujących się w #izycznym
obcowaniu z książką 'w jej zapa-
chu, #omacie, papieze czy na-
wet koju pisma)* 7kądinąd wia-
domo, że to te dwa opozycyjne
obozy kształtują dyskusję o tym
,jak- powinna wygląda& wsp%ł-
czesna książka i czytelnictwo =
w wielkim uposzczeniu można
powiedzie& o obu tych stanowi-
skach, że mają chaakte pokole-
niowych zmian, a wato(ciowa-
nie, pytanie o ,lepsze- i ,gosze-
#omy książek jest nieupawnione
= istota leży oczywi(cie w samym
obcowaniu z liteatuą, a jedynie
jako(& tego czytelnictwa może
okaza& się poblematyczna* Kym
nie mniej w poponowanym tu
ujęciu chodzi jedynie o pze(le-
dzenie pewnych zmian, kt%e do
tych antagonizm%w dopowadzi-
ły, nie za( o ostateczne ozstzy-
gnięcia i opowiedzenie się po
kt%ej( ze ston*
>ozycja książki nie %żni się
w żaden spos%b od pozycji in-
nych medi%w 'w sensie bycia no-
(nikiem) pzekazu in#omacji, jak
zwykło się je oke(la& od ko$ca
lat JF-tych, czyli od wydania 4a-
la'#y'i 4u#e!&erga '/DJ@) i 7rozu-
mieć media '/DJH) dw%ch, klasycz-
nych już dzisiaj dzieł kanadyj-
skiego medioznawcy i #ilozo#ia
9ashalla 9cTuhana* P jego po-
pulano(ci (wiadczy powszechna
obecno(& haseł ,globalna wio-
ska-, ,9edium is Khe 9essage-
czy cho&by utwalony już podział
na (odki ciepłe i zimne* 9cTu-
han nie wie(ci schyłku tadycyj-
nej książce, ale w swojej wspo-
mnianej powyżej typologii, umie-
(cił ją w mediach zimnych, co
oznaczało duży nakład pacy od-
biocy w pocesie obcowania
z liteatuą 'nazywanym komu-
nikacją), podczas gdy media go-
ące dostaczają całkowity i sko$-
czony komunikat, wymagający
jedynie bienej pecepcji, są
,pzedłużeniem jednego konket-
nego zmysłu, kt%y zapewnia
6
8% 9adima!e, :) li&ri(% /yz!a!ia czy#el!i'a, przeł%
;% .u(#uła i .% .ia(ec'i, <za&eli!, 011=%
=
Boha#erem >a?age@a 3e(# 3e(# wiel'omie3('i (zczur
zamie(z'u3+cy '(ięgar!ię, por% >% >a?age, 9irmi!%
.rzygody wiel'omie3('ie3 (zumowi!y, przeł% R%
Aowa'ow('i, Kra'ów 011B%
9
UostąV pecepcję* UPstąV to zna-
czy nasyconą szczeg%łową i wy-
azistą in#omacją-
A
* 7zeeg %ż-
nic wynikających z takiej klasy#i-
kacji jest do(& oczywisty, zimne
media będą się chaakteyzowały
abstakcyjno(cią, inkluzywno-
(cią, aktywno(cią odbioczą itd**
"ażniejsza jednak wydaje się
kwestia pzekładalno(ci tych
zmian na poszczeg%lne społe-
cze$stwa, bo tu leży kamie$ mi-
lowy w zmianie pozycji książki,
jest ona mianowicie zależna od
pze#omułowania potzeb sa-
mych konsument%w i ich nowo
powstałych wymaga$* 7połe-
cze$stwo goące, jakim stało się
społecze$stwo +achodu ma inne
potzeby, a odpowiedzią na nie
nie jest zwykła książka, a np*
czytnik <indlea z mn%stwem do-
datkowych #unkcji, możliwo(cią
bezpo(edniego ,linkowania- do
inteesujących nas ston i w do-
datku pod małą, poęczną posta-
cią 'niewielkie uządzenie jest w
stanie zmie(& całą bibliotekę
i usystematyzowa& znajdujące się
w nim dzieła)*
4ozw%j medi%w 'adia, tele-
wizji, 1ntenetu) był ważną cezu-
ą dla sposobu m%wienia o książ-
ce i niezwykle cenna wydaje się
w tym kontek(cie diagnoza 9c-
Tuhana* <anadyjski badacz nie
doczekał jednak pawdziwego
boomu ynkowego audiobook%w
i no(nik%w cy#owych, kt%e od
kilku lat stają się symptomem na-
szych czas%w, co więcej znajdują
coaz większą liczbę odbioc%w,
a w ten spos%b zdigitalizowana
#oma wypiea tę tadycyjną 'na
maginesie powadzonych oz-
waża$ pozostaje poblem ocen
tych zjawisk ponieważ jest na nie
jeszcze za wcze(nie, a dopieo
odpowiednia pespektywa uczy-
ni je miaodajnymi)* >owodem
tego zapotzebowania jest czas,
kt%ego wsp%łcze(nie na skutek
dużego pzyspieszenia mamy co-
az mniej, a e-book pozwala go
dodatkowo zaoszczędzi& = #i-
zyczne czytelnictwo okazuje się
wadliwe* :obze ilustuje to po-
dział na społecze$stwo pzemy-
słowe i in#omacyjne dokonany
pzez Khomasa Miksena, op%cz
%żnych opozycyjnych pa 'list - e
-mailW tele#on stacjonany - ko-
m%kaW C: - 9>E) znalazła się in-
teesująca nas tutaj książka w ze-
stawieniu z siecią """
J
* Nag-
mentayczno(& chaakteystyczna
dla użytkownik%w sieci = pze-
skakiwanie z linku na link, otwie-
anie odno(nik%w 'im szybciej,
tym lepiej) powoduje, że tę samą
potzebę dynamicznego działania
pzenosimy na czytelnictwo =
staa wesja książki w tym pzy-
padku się nie spawdzi, czytnik =
owszem, daje te same możliwo-
A
M% McCuha!, /y&ór pi(m, przeł% K% *a'u&owicz,
/ar(zawa 5BDE% (% F5%
F
G% ;% :ri'(e!, Gyra!ia chwili% >zy&'o i wol!o pły!+-
cy cza( w erze i!ormac3i, przeł% 4% >o'ół, /ar(zawa
0116, (% 5E=%
10
(ci, co 1ntenet i co najważniejsze3
pzy minimalnym wysiłku*
Czy zasadne w tym kontek-
(cie pozostaje pytanie o to, jakie
są dla czytelnik%w skutki pze-
mian doby 1ntenetu8 "ydaje się,
że nie* <siążka istnieje o tyle, o ile
znajduje odbioc%w, jej no(nik
jest kwestią dugozędną* " ze-
czywisto(ci powinni(my się ma-
twi& spadającą liczbą czytelni-
k%w, bo to jest największe dla niej
zagożenie, dużo istotniejsze od
wybou pomiędzy e-bookami
a #izycznym egzemplazem*

5nna 6ołowko


" moim obecnym mieszkaniu
nie mam telewizji* " zasadzie
z własnego wybou, bo po co ga-
pi& się w ekan, skoo można zo-
bi& wiele innych, także odpęża-
jących zeczy8 Pczywi(cie nie po-
tępiam tych, kt%zy lubią odpo-
czywa& podczas oglądania tele-
wizji = osobi(cie także zdaza mi
się obejze& telewizyjny pogam
w 1ntenecie, lub podczas week-
end%w w domu odzinnym po-
gapi& się ochoczo w seial, kt%y
ogląda mama* Cho& bezpo(ed-
nio nie jestem na bieżąco z do-
kładnym epetuaem stacji tele-
wizyjnych, (ledzę uważnie, głow-
nie za pomocą intenetowych no-
winek, co dzieje się w mediach,
m* in* wła(nie w telewizji* 1 nie-
stety muszę pzyzna&, że jestem
pzeażona…
Kelewizja o#euje nam cały
szeeg seiali i pogam%w tema-
tycznych* "ystaczy ,poskaka&-
pzez kilka minut po kanałach
i każdy wybieze co(, co badziej
go zainteesuje* Ootowanie8
>aktycznie każdy kanał o#euje
modną ostatnio kuchenną tema-
tykę* 9oda8 >oszę badzo! KX.
na pewno zaspokoi nasz modo-
wy gł%d* >eypetie lekazy i szpi-
talnej codzienno(ci8 Kakże pod
dostatkiem* 1 wymieniając zaled-
wie tych kilka temat%w 'można
by oczywi(cie znaleC& ich jeszcze
więcej) już mam ważenie, że w
zasadzie każdy kanał telewizyjny
o#euje to samo, pzeglądając w
głowie czoł%wki pogam%w,
kt%e są na tyle populane, że na-
wet nie oglądając na co dzie$ te-
lewizji znam je* 4%żnica jest tylko
jedna3 poziom, na jakim ukazy-
wane są owe tematy* .iestety ze
smutkiem stwiedzam, że
zwłaszcza w niekt%ych poga-
mach poziom ten jest obzydliwie
niski*
"łączamy sobie po połu-
dniu, w jakikolwiek dzie$ po-
wszedni telewizo 'od ana p-
acujemyLstudiujemy)* >opołu-
Smutno o dzisiejszej
telewizji
11
dniowy pogam o#euje nam
m* in*3 ,4ozmowy w toku-,
,KeleeYpes-, po kt%ym zaczyna
się ,?aka to melodia8-, 9alanow-
skiego ze swoimi patneami, czy
też pikantne #omaty ,:laczego
?a8- i ,;kyta >awda-* 9oim
zdaniem, jeszcze nie jest Cle…
Nakt #aktem, że ,4ozmowy w to-
ku- coaz zadziej pouszają te-
maty dające do my(lenia i po-
ważne 'kiedy( pod tym wzglę-
dem było lepiej), ,:laczego ?a8-
nie poaża poziomem, ale idzie
jeszcze chociaż zdowo po(mia&
się z pzedstawionych tam pey-
petii 'pojedyncze są nawet nieco
wciągające), a ,?aka to melodia8-
poza koloami studia nie zmienia
nic i nie wnosi niczego nowego*
.awet p%Cniej emitowane wie-
czone seiale, nie bolą tak ba-
dzo3 ,9 jak miło(&-, .a wsp%l-
nej-, czy ,>iewsza miło(&-* Te-
cąc w telewizji całe lata, wyobiły
sobie taką pozycję, iż nie zwaca
się już większej uwagi na ich wy-
olbzymienie, pzejaskawienie,
dziwaczno(& i niepawdopodo-
bie$stwa co do ealnego życia
'może z wyjątkiem -<lanu-, kt%-
y ostatnio zadziwia do tego
stopnia swoim lokowaniem po-
dukt%w, że ciężko uwiezy&
w #akt, że jeszcze nie zdjęli go
z anteny)* >o postu są emitowa-
ne, jedni oglądają, dudzy nie*
9oim zdaniem najbadziej niepo-
kojące są typowo wieczone #o-
maty, kt%e jednocze(nie cieszą
się największą oglądalno(cią* >y-
tam ,?5<8!-*
" ostatnim czasie wła(ciwie
nie mogę pzyczepi& się do #o-
mat%w Kelewizji >olskiej* ?ej naj-
gło(niejszy ostatnio pogam
,Khe Xoice o# >oland- muszę na-
wet pochwali&, bo tzyma pewien
poziom, a ludzie kt%zy do niego
ta#iają stąpają mocno po ziemi
i wiedzą co m%wią* 7kęca mnie
tochę za to kiedy widzę #omat
,9ust be the 9usic- czy ,9am
talent- pzeplatający się co oku
z pogamem ,Z Nacto-* >oziom
pogam%w jest żenujący i nud-
ny, bo 0 z kolei edycja nie może
by& ciekawa = cho& pzychodzą
inni ludzie, ma się ważenie, że
w k%łko leci to samo* Pżywianie
#omat%w nowymi juoami tak-
że nie działa = Mwa Nana wła(ci-
wie zdaje się by& zauważalna tyl-
ko ze względu na zmianę #iguy
w nieco pełniejszą, a z kolei >iot
4ogucki paadujący w samych
12
boksekach, wysmaowany sa-
moopalaczem wcale nie jest za-
bawny, a węcz sam posi się o to
aby staci& do niego szacunek,
kt%ym dazy go wiele jego #a-
n%w* >odobne odczucia nie
opuszczają mnie kiedy widzę ka-
wałki pogam%w z kuchni o-
dem takich jak ,<uchenne ewo-
lucje- lub ,6ell[s kitchen-* "y-
dawa& by się mogło, że najważ-
niejsze jest tu gotowanie, smak,
aomat, pasja i pomysłowo(&…
?e(li komukolwiek się tak wydaje
to spostuje = ot%ż celem owych
pogam%w jest bezsensowne
zucanie pzekle$stwami, oba-
żanie uczestnik%w, lansowanie
się ich kosztem i wytykanie błę-
d%w na każdym koku* ?e(li zda-
zy się, że kto( się popłacze, ze-
zygnuje z pogamu, bo psy-
chicznie nie zniesie już więcej
ubliżania, lub zostanie zabany
do szpitala kaetką na sygnale to
tylko lepiej! 2o jest sensacja, są
emocje, jest też głupota, kt%ą jed-
nak ludzie jako( pomijają patząc
na to co wyabia się na ekanie*
Czy napawdę to ma by& ozyw-
ka8 2o mnie osobi(cie nie kęci
kuchaz, kt%y zuca ybą w go-
tującego uczestnika pogamu
'kt%ym m%głby by& każdy
z nas!) i każe mu ,wypie\\\\\\-*
5bsolutnie nie podobają mi
się także pogamy pouszające
kwestie mody i wystoju wnętz,
w czym zdecydowanie k%luje
telewizja KX.* ,Kop 9odel-,
,>oject 4unway-, ,2itwa
o dom-* P ,Kop 9odel- nawet
nie chcę m%wi&, bo nie mogę po-
ją& idei
owego po-
gamu* <a-
iea w mo-
delingu to
z pewno-
(cią wy-
z w a n i e ,
k t % e mu
nie każdy
może spo-
sta&* ?ednak
kiedy wi-
dzę selekcje
pzepowa-
dzaną na ekanie telewizoa i ju-
o%w oceniających ,Ky jeste( za
guba, ty za niska, ty masz bzyd-
kie włosy, a z tobą jest wszystko
nie tak- dopawdy obi mi się
niedobze* 9a to służy& temu, że-
by młode dziewczyny czuły się
gosze, bo jedna ma szeoką pu-
pę, duga ma k%tkie nogi, a jesz-
cze inna okągłą buzię8 5 model-
ką może by& tylko chodzący ide-
ał, oczywi(cie z zaawansowaną
anoeksją i najlepiej ze zopeowa-
nym biustem, bo natualny nie
jest zbyt doby8 >ozostałe dwa
pogamy wymagają od uczestni-
k%w dobego gustu, smaku i mo-
dowego wyczucia, stylu, nie waż-
ne czy ubieamy chodzącą po
wybiegu modelkę, czy aanżuje-
13
my wnętze salonu* Pwszem,
może i juy w pogamach wy-
bane jest zetelnie, zawieając
gono specjalist%w w swojej dzie-
dzinie, ale niewła(ciwa wydaje
mi się idea, kiedy to pace pze-
ciętnych ludzi oceniają takowi
specjali(ci* <to( kto nie jest luksu-
sowym pojektantem będzie miał
inne wyczucie dobego smaku*
7t%j zapojektowany pzez taką
osobę może by& piękny, może
mie& modny akcent, może by& so-
lidny, ale będzie nn# niż życzy-
łoby sobie tego juy, czyli będzie
zły* >owiedzmy też szczeze, iż
moda, za%wno ta ubaniowa jak
i mieszkaniowa, to badzo gzą-
ski gunt = nie zawsze idzie
w paze z wygodą, paktyczno-
(cią, uniwesalizmem, kt%y tak
badzo cenią nomalnie żyjący
ludzie, dlatego spojzenie to zaw-
sze będzie inne* :laczego więc
słucha& publicznej opinii ,jakie to
złe, niemodne, niegustowne-
skoo nam samym się podoba8
5 pogamy te powinny by& o-
bione wła(nie dla nas, postych
widz%w* 5le posty widz chyba
niestety lubi, kiedy innym się co(
nie udaje, więc kiedy szanowne
juy wyazi gło(ne obuzenie, co
do zapojektowanego stoju,
skytykuje, podepcze godno(&,
widz jest zadowolony* 9oim
zdaniem jest to smutne*
.a ten temat nie będę się
ozpisywa&, aczkolwiek chciała-
bym wspomnie& o istnieniu #o-
mat%w, kt%e pzechodzą wszel-
kie pojęcie istnienia człowieka*
"ymienię dwa3 ,"asaw shoe =
Mkipa z "aszawy- oaz ,:!3oy
Ghe Hiew .atalia-* 9y(lę, że każ-
demu obiło się o uszy, a każde-
mu kto obejzał więcej niż kawa-
łek odcinka i jeszcze w dodatku
zainteesowało go to na tyle, żeby
obejze& też następnych kilka,
szczeze wsp%łczuje* 2o dla mnie
zaledwie minuta obu #omat%w
była pawdziwym koszmaem
\
*
Kelewizja jaką dzi( znamy to
telewizja pełna pymitywno(ci*
.iski poziom pogam%w, bazo-
wanie na ludzkiej kucho(ci, sy-
panie suchymi dowcipami, wy-
powiadanie się w kontowesyj-
nych kwestiach, osta kytyka,
ubliżanie, ocenianie innych, popi-
sywanie się = to oke(lenia, kt%e
jako jedyne pzychodzą mi na
my(l, kiedy widzę dzisiejszą pol-
ską telewizję* Kych pozytywnych
w zasadzie nie ma* 4zecz jest na-
pawdę niepokojąca, jednak nie-
pok%j wywołuje tylko w nielicz-
nych* Czy społecze$stwo polskie
ma na pawdę tak niskie wyma-
gania w kwestii ozywki8
*
/ wylicze!iach !a3popular!ie3(zych programów
pomi!ęłam rea'#ywowa!y o(#a#!io IGa!iec z gwiazda-
miJ, do '#órego 'ome!#arz &ył&y !a pew!o rów!ie
!ega#yw!y co do powy,(zych% MyKlę, ,e !ie mu(zę
#łumaczyć dlaczego% L<H edyc3a programu 3u, !awe#
Mle &rzmi, a doda#'owo dziwi, ,e !ie za&ra'ło 3e(z-
cze w .ol(ce IgwiazdJ do #aNca%
14
>iot 4udea


2ędąc w gda$skiej galeii handlo-
wej Ma!ha##a! można pomy(le&,
że (wiat stanął na głowie* <to był
zdolny wyobazi& sobie jeszcze
niedawno, że w tak komecyjnej
pzestzeni można z powodze-
niem umie(ci& instytucję kultuy,
kt%a swoją populano(cią już
w piewszych miesiącach #unk-
cjonowania pzysłoniła jednostki
o uguntowanej pozycji w (odo-
wisku t%jmiejskich bibliotek*
Pkazja do pzyjzenia się z bliska
2ibliotece 9anhattan pojawiła się
pzy okazji wyjazdu szkolenio-
wego z członkami k%ł nauko-
wych działających w naszym 1n-
stytucie* >zyznam, że wcze(niej
nie słyszałem o tym miejscu mi-
mo, że biblioteka działa od maca
@F/@ oku* ;znałem, że skoo nie
ta#iłem na in#omacje o tym
miejscu wcze(niej = nic nie jest w
stanie mnie zaskoczy&, poza do(&
nietypowym umiejscowieniem
biblioteki*
?uż od piewszych chwil po
pzekoczeniu pogu moją uwagę
zw%cił chayzmatyczny bibliote-
kaz = pan "itold = kt%y opo-
wadził nas po tym ciekawym
miejscu* >iewsze ważenie po
wej(ciu do biblioteki = jestem
w kawiani z książkami i muzy-
ką w tle* .ietypowo(& tej biblio-
teki to nie tylko zbioy muzyczne
w postaci płyt C: i płyt winylo-
wych, kt%e można pzesłucha&
na miejscu 'zupełnie jak w skle-
pach z poduktami 4KX), ale
i bogata baza z #ilmami* + pew-
no(cią każdego z wchodzących
do tego miejsca zaskoczy widok
gitay elektycznej, kt%a stoi w
og%lnodostępnym miejscu i moż-
Bblo(e$! * &"*#s*3o+c w 4!le" '!n)lowe/
Fot.: P. Rudera
Fot.: P. Rudera
15
na na niej ga&, odbieając słu-
chawki w punkcie in#omacji* ?e-
(li chodzi o ozywkę = to nie
wszystko! " specjalnym po-
mieszczeniu spagnieni muzyki =
kt%a i tak dociea do użytkowni-
k%w z gło(nik%w wbudowanych
w su#icie = mają szansę poga& na
e l e k t o n i c z n e j p e k u s j i
'pawdopodobnie jedynej w ka-
ju, kt%a służy użytkownikom bi-
blioteki)* ?ak zapewniał pan "i-
told = biblioteka stała się ulubio-
nym miejscem os%b spędzających
wolny czas z pzyjaci%łmi pod-
czas ywalizacji w gy planszo-
we, a także została pzyjaznym
miejscem na pywatne koepety-
cje czy kusy pikowania* 5anża-
cja pzestzeni biblioteki w szcze-
g%lny spos%b jest skieowana
w stonę najmłodszych użytkow-
nik%w* Ko pzede wszystkim dla
nich animacją czasu spędzanego
w tym miejscu zajmuje się pani
2ajka, kt%a powadzi zajęcia
i wasztaty dla dzieci* ?e(li te #o-
my aktywno(ci nie obią waże-
nia, należy wspomnie& o pianinie
oaz o konsoli do gie, kt%a udo-
stępniona jest w pomieszczeniu
wsp%lnie z pekusją*
+ całą pewno(cią można
powiedzie&, że ulokowanie bi-
blioteki w centum handlowym
było ta#ionym pomysłem* >zy-
kład%w tego typu lokacji w >ol-
sce jest niewiele '#ilia biblioteki
w Plsztynie znajduje się w cen-
tum handlowym), chociaż za
ganicą tego typu połączenia ni-
kogo nie dziwią* 2ędąc w 2iblio-
tece 9anhattan nie spos%b nie
zw%ci& uwagi na analogię pomy-
słu znanego z 2iblioteki ;niwe-
syteckiej w "aszawie* >odo-
bie$stwo tych miejsc opiea się
na p%bie łączenia pzestzeni
o#eujących kultuę i ozywkę w
jednym obszaze = możliwie
mocno połączonych* 2udynek,
w kt%ym znajduje się 2iblioteka
;" o#euje kęgielnięW 2iblioteka
9anhattan udostępnia instu-
menty i konsolę do gie = oba
miejsca pozwalają skupi& w jed-
nym budynku osoby o %żnych
Fot.: P. Rudera
Fot.: P. Rudera
16
potzebach, niekoniecznie zwią-
zanych z kultuą* Ptwato(&
gda$skiej biblioteki podke(lają
pzeszklone wityny, na kt%ych
od (odka pomysłowo umiesz-
czono panele pzesuwne, spełnia-
jące #unkcję (ciany wystawowej
dla pac malaskich wyłonionych
w konkusach atyst%w* 9imo
elatywnie niewielkiej pzestze-
ni '0EF m
@
) wygospodaowano
miejsce na niewielką czytelnię, w
kt%ej znajdziemy nieco więcej
spokoju, niż w holu gł%wnym,
otoczonym egałami, #otelami
i dobiegającą z gło(nik%w muzy-
ką* 7ąsiedztwo sklep%w odzieżo-
wych i punkt%w gastonomicz-
nych, z pozou do(& nietypowe
jak dla biblioteki = spawia, że jej
użytkownik%w można po%wna&
do klient%w, kt%zy do galeii
wchodzą niekoniecznie w celu
dokonania zakupu, ale pzejze-
nia aktualnej o#ety, spawdzenia
pomocji* Ken atut wykozystała
omawiana biblioteka, kt%ej po-
pulano(& w początkowym oke-
sie spowodowana była do(& nie-
standadowym umiejscowieniem
= a jak twiedzi pan "itold =
czę(& z użytkownik%w piewsze-
go kwatału, zapisała się tylko po
to by spawdzi& jak #unkcjonuje
biblioteka w galeii handlowej
i znaczna czę(& z nich w dalszym
ciągu z niej kozysta* 5 skoo już
biblioteka działa w takim miej-
scu, to pawdopodobnie kwestią
czasu jest wykozystywanie po-
pulanego w banży handlowej
wsp%łczynnika konwesji dla
oke(lenia wielko(ci spzedaży,
popzez obliczenie popocji
użytkownik%w wchodzących do
biblioteki z ciekawo(ci i nie ko-
zystających ze zbio%w, a tymi,
kt%zy pzyszli tam skozysta&
z zasob%w udostępnionych pzez
bibliotekę*
>o dwuletniej działalno(ci
tejże biblioteki spodziewałbym
się lepszego pojektu stony in-
tenetowej* 9imo że sam nie je-
stem ekspetem w twozeniu ta-
kich pojekt%w, a na modzie
znam się w takim stopniu co
pzeciętny mężczyzna, to po wi-
zycie w ponadpzeciętnie dobze
zaaanżowanej bibliotece oczeki-
wania wobec o#ety i in#omacji
dostępnych na stonie znacznie
wzosły* " mojej ocenie wato
zw%ci& większą uwagę na sp%j-
no(& ga#iczną bibliotek wcho-
dzących w skład gda$skiej sieci
bibliotek miejskich*
Fot.: P. Rudera
17
"szystkim, kt%zy do tej po-
y nie mieli okazji do odwiedze-
nia tej biblioteki, adzę nie zasta-
nawia& się, do kt%ej gupy pod-
czas odwiedzin was zaliczą =
wszak ,konwesja- to wskaCnik
istotny dla sektoa komecyjnego*
:la biblioteki kluczowe powinno
by& to, że op%cz książek na p%ł-
kach, są w niej %wnież ludzie =
a to miejsce p%ki co (wietnie so-
bie w tej oli adzi* .a zako$cze-
nie wato pzypomnie& i nieco
spaa#azowa& hasło pzewodnie
2iblioteki 9anhattan = ,ChodCcie
do biblioteki-!
Fot.: P. Rudera
S("on# !&l$!c/e5 $(6"e $!2)e.%
%.l1 2#ce

"eonika :ziadul


.a witualnym ynku dostęp-
nych jest coaz więcej ston i apli-
kacji, kt%e pomagają w codzien-
nych spawach* 7po(%d nich
można znaleC& pawdziwe peeł-
ki, kt%e noszą miano ,must
haSe- dla gadżetomaniak%w*
Pbecnie można znaleC& aplikacje
niemal do wszystkiego, wysta-
czy posiada& smat#ona* .ajpo-
pulaniejsze to te do nauki języ-
ka, z ozkładem ><>, odczytywa-
nia plik%w tekstowych, czy
wspomagające upawianie spo-
tu* 1ntenet to też niewyczepana
kopalnia ston* Codziennie moż-
na odky& co( zupełnie nam nie-
znanego, co nie jest kolejnym
potalem społeczno(ciowym lub
stoną z ploteczkami* " zesta-
wieniu znalazły się wybane sto-
ny i aplikacje, z kt%ych każdy
może znaleC& co( dla siebie*
Oa(& popozycji dla wszystkich
tych, kt%zy chcą sobie pom%c
lub zainspiowa& się*
W'!( s'o%l) I "e!) ne7(8
Ko po-
pozycja dla
wszystkich
tych, kt%zy
po odłoże-
niu książki
18
czują niedosyt* "ybawcą od tego
okopnego uczucia jest stona
W'!( s'o%l) I "e!) ne7(8 >o
wpisaniu w dostępną wyszuki-
wakę nazwy autoa lub tytułu
pozycji, dostajemy w zamian peł-
ną listę książek podobnych tema-
tycznie lub #abulanie* .iestety
stona zawiea zaledwie kilka
polskich tytuł%w, ale dostępna
jest możliwo(& samodzielnego
dodawania ich* .ic nie stoi na
pzeszkodzie, by(my mogli sami
ją ozbudowywa&!
S*#b$e c*#(!ne o&!"(e n!
(ec'nolo4 RS9P ORP
Ka metoda nauki szybkiego
czytania ma tyle samo zwolenni-
k%w co pzeciwnik%w* >ogam
ten można poba& za%wno na
smat#ona jak i kozysta& z niego
w pzeglądace intenetowej* >o-
wszechnie wiadomo, że najwięcej
czasu podczas czytania zajmuje
nam sam poces pzenoszenia
wzoku na kolejne słowa* Kw%cy
tych pogam%w gwaantują
nam, że kozystając z nich pod-
niesiemy swoją szybko(& czytania
o nawet A azy* "szystko to za-
wdzięczamy wy(wietlaniu sł%w
w stałym miejscu, pzez co nasze
gałki oczne wpatzone są w jeden
punkt i (ledzą tylko kolejne poja-
wiające się wyazy* " 1ntenecie
dostępna jest niezliczona liczba
podobnych aplikacji* :o kozy-
stania w pzeglądace pzyda
nam się S&"ee)* " smat#onie
najlepiej spawdzą się np* A F!0
s(e" Re!)e", S&ee) Re!)e" i wie-
le innych*
Co)*enn! &"!s! n! Tw6/
c*#(n$:
"spaniałe ozwiązanie dla
posiadaczy czytnik%w e-book%w!
.ajlepiej spawuje się w połącze-
niu z 5mazon <indle* :zięki po-
łączeniu "iNi, pasa pzesyłana
jest do naszego czytnika automa-
tycznie po ukazaniu się atykułu
bądC całej gazety* eOazeciaz
udostępnia kilkadziesiąt czaso-
pism, gazet oaz atykuł%w z se-
wis%w intenetowych 'np* e<s-
iążki*og, Nilmweb)* 7ewis ma w
o#ecie także pasę obcojęzyczną
np* 22C .ews, Khe Ouadian,
+eit Pnline* Pbecnie stona nie
wspiea możliwo(ci dodawania
własnych kanał%w 477* :ziałanie
tego sewisu opiea się na mecha-
nizmie, kt%y kilka azy dziennie
aktualizuje subskypcje z %ż-
nych ston* >o pobaniu danego
atykułu twozony jest plik
w #omacie .ob i zapisywany
w katalogu z pozostałymi (wie-
żymi gazetami*
19
Nosl
Ko wspaniała pozycja dla
znudzonych utyną pisania w ty-
powych edytoach tekstu* .oisli
to niezwykły notatnik, kt%y
pzeniesie nas na plażę, do pę-
dzącego pociągu lub kawiania-
nego gwau* 9ożemy posłucha&
kompilacji odgłos%w nocy, desz-
czu, buzy czy wiatu* 7tona po-
zwala stwozy& własną, elaksa-
cyjną melodię z /J gotowych
dCwięk%w* "budowany notatnik
nie tylko zapamiętuje to co pisze-
my 'np* po wyłączeniu pzeglą-
daki), ale też pozwala ekspoto-
wa& gotowy tekst do pliku* >od-
czas odgywanej (cieżki dCwię-
kowej aplikacja automatycznie
zmienia koloystykę, gł%wnie za-
mkniętą w pastelowych odcie-
niach, co dodatkowo uspokaja*
U&o"*1)$%/ swo/1
bblo(ec*$;
+nane stony do oganizacji
własnej biblioteczki %wnież mają
sw%j odpowiednik w aplikacjach
dostępnych na tele#onach* ?ednak
na szczeg%lną uwagę zasługuje
wielozadaniowa aplikacja potalu
L%b.# C*#(!<* 5plikacja ta nie
tylko pozwala na wyszukiwanie
i katalogowanie pozycji* .owa
#unkcja umożliwia ozpoznawa-
nie książek po okładce lub kodzie
keskowym* " tej oli spawuje
się bezbłędnie i dostacza nie-
zbędnych in#omacji o publika-
cjach, takich jak steszczenie, ce-
na w księgani i opinia czytelni-
k%w*
Zo"4!n*%/ swo/e ln$

>ogam%w do oganizacji
zdję&, #ilm%w, link%w i notatek
jest wiele* :o najpopulaniej-
s zyc h nal eżą E=e" no( e,
S&"n4P!), >eeeb* >ozwalają
w łatwy i pzejzysty spos%b za-
pisa& stony, na kt%ych aktualnie
jeste(my* >otale te #unkcjonują
jako ozszezenia do wyszuki-
waki i posiadają swoje odpo-
wiedniki także w aplikacjach na
smat#ony* >zed wyj(ciem do
sklepu możemy spoządzi& listę
zakup%w na komputeze, po
czym automatycznie jest ona
pzesyłana na nasz tele#on* Co-
dzienne kozystanie z tych apli-
kacji jest pzyjemne i intuicyjne*
20
In(e"!$(#wne b!/$ )l!
n!/.3o)s*#c'
.ie mogło w tym zestawie-
niu zabakną& pozycji dla naj-
młodszych* 6alo2ajki to zbi% in-
teaktywnych książek od wy-
dawnictwa Qadne 6alo* 2ajki dla
najmłodszych wzbogacone są
o histoie i mini gy* Co( się u-
sza, co( wydaje dCwięki, a my po
ob%ceniu ekanu możemy
spawdzi& się w zadaniach* Ko
znakomita i inteesująca zabawa
dla dzieci, kt%a także uczy pod-
staw czytania* Ka damowa apli-
kacja jest dostępna wyłącznie na
tele#onach z systemem "in-
dows >hone*
C*# )"o4! )o s%$ces% &"ow!)* &"*e*
A.w!#8
O -l.e ,en"#$! De)e"$
5mway to jedna z największych na (wiecie #im
sektoa spzedaży bezpo(edniej* >osługuje się
maketingiem wielopoziomowym* Pp%cz za-
zut%w o bycie piamidą #inansową, 5mway jest
kytykowany %wnież za nadmiene angażowa-
nie emocjonalne swoich wsp%łpacownik%w*
.iekt%zy dostzegają w działaniach #imy psy-
chomanipulacje i stosowanie metod podobnych
do sposobu działania sekt*

1lona <achniaz









Nilm 6enyka :edeki jest
znany nielicznemu gonu zainte-
esowanych* 7tało się tak z powo-
du pawomocnego wyoku wy-
danego pzez sąd, kt%y skazał
eżysea oaz uniemożliwił pu-
bliczną emisję #ilmu ze względu
na koncen 5mway 'powodem
było ocalenie dobego imienia #i-
my)* /i#a3cie w ,yciu, bo taki jest
tytuł podukcji z /DDG, jest mon-
tażowym kolażem ilustującym
#unkcjonowanie wielkiego kon-
cenu, pzede wszystkim jednak
pokazuje najmniejsze ,tyby- tej
konstukcji a więc ludzi, tych na-
pędzających cały biznes, czyli po
postu akwizyto%w* Kudno by-
łoby m%wi& o każdym z nich
z osobna, wydaje się, że jest to
także wbew polityce #imy*
:zieje się tak ponieważ gł%wną
zasadą ządzącą jest wsp%lnota
w działaniu na zecz instytucji*
?ak zostało to w #ilmie uka-
zane8 " spos%b posty, pzez
,dogę do sukcesu- jednego z e-
kut%w 5mwaya* .owo pzyjęty
pzechodzi odzaj pania m%zgu*
21
>zede wszystkim mami się go
ogomnymi pieniędzmi, pespek-
tywą spełnienia maze$, napełnia
nadzieją na lepsze życie* .ie jest
to spos%b aż tak niezwykły zwa-
żywszy na okoliczno(ci w jakich
znalazło się społecze$stwo pol-
skie po 0DR* 4e#omy niezwykle
szybko wpowadzane utwaliły
podział między niezwykle boga-
tymi a biedotą, do kt%ej należała
oczywi(cie większo(&* 7pzyjały
temu w dużej mieze zmiany po-
legające na pywatyzacji, hamo-
wanie in#lacji zgodnie z planem
2alceowicza co stanowiło piętno
pokolenia tans#omacji*
7pu(cizna po popzednim
systemie zobiła swoje* Kym ba-
dziej nie dziwi potzeba bohatea
#ilmu do włączenia się w #omę
działania, według zapewnie$,
mającą go uczyni& ponadpze-
ciętnie bogatym* :la jasno(ci
tzeba doda&, że jest to akto* :la-
tego /i#a3cie w ,yciu jest paado-
kumentem3 odzwieciedla ze-
czywiste stosunki panujące w #i-
mie i cho& posta& ekuta jest
,odgywana-, to pzecież mate-
iały achiwalne z pokaz%w są
autentyczne i ukazują sytuacje
zeczywiste* 2yło to powodem
niezadowolenia i oskaże$ jakie
spłynęły na eżysea i ostatecznie
uczyniły z #ilmu ,p%łkownika-*
?eszcze badziej ozsiedziły pu-
blikę wstawki montażowe ukazu-
jące szczuy biegnące w boksach,
czy dziwne ytuały ozpoczyna-
jące #ilm* 7ugestia jest tu posta3
5mway to #oma sekty, kt%a
uszczę(liwia za(lepionych żądzą
pieniędzy ludzi* Ko wła(nie pie-
niądz ma by& synonimem szczę-
(cia, ma zastąpi& wszystko, speł-
ni& mazenia o mieszkaniu, sa-
mochodzie, itp*
7pos%b stosowany pzez
pacownik%w 5mway wobec e-
kut%w jest postą socjotechniką
manipulacji3 każe im się wiezy&,
że są wyjątkowi, lepsi, badziej
inteligentni, pacują pzecież
w niezwykłej #imie* ]wiadomo(&
jest %wnie obca koodynatoom
zajmującymi się nowymi pacow-
nikami* "yaCnie wida&, że też
są omamieni, inaczej3 wiezą w to
co m%wią, są jak zaczaowani
pespektywą bania udziału w
,czym( wielkim-* .a wszystkich
szczeblach zauważy& można na-
iwno(& dyekto%w i podwład-
nych, bez znaczenia na pozycję*
" guncie zeczy wszyscy są do
siebie podobni, #unkcjonują w ten
sam spos%b i tak samo chcą lep-
szego życia*
;jednolicenie to #oma dzia-
łania wsp%łczesnych kopoacji3
jeste(my tacy sami, chcemy tego
samego, mamy podobne maze-
nia i azem je spełniamy = to
manta, w kt%ą wiezą pacow-
nicy 5mwaya* Codzienne powta-
zane do lustzanego odbicia sło-
wa pozwalają w siebie uwiezy&*
22
>od pozoem samodoskonalenia
i samoealizacji dokonuje się
,po#anacja- indywidualno(ci*
]mie& osobowo(ci jest ledwo do-
stzegalna, istnieje w ko$cu ,nasz
(wiat-, w kt%ym oklepanymi
#azesami, odwołującymi się do
podbudowanego poczucia wato-
(ci, pota#imy się jeszcze poozu-
mie&* Ciągle w uchu, potzeba
yzykowania, uczestnictwa,
wsp%lnoty jest czym( co detemi-
nuje do działania każdego dnia*
Pstatecznie okazuje się, że
jeste(my badzo podobni3 kobie-
ta, kt%ej mąż umał miesiąc
wcze(niej, jest teaz aktywnym
spzedawcą, mężczyzna począt-
kowo sceptyczny jest szczę(li-
wym akwizytoem* "szyscy
znajdą dla siebie niszę, skoo inni
ją znaleCli* /i#a3cie w ,yciu to io-
niczny tytuł, meta#oa zeczywi-
sto(ci, zasady %wnania do (ed-
niej, nie wychylania się, bycia jak
wszyscy* <onkluzja jest smutna3
indywidualno(& to pzeżytek,
bezpieczniej jest by& eSeymenem
- łatwiej jest się poozumie&, bo
my(li się podobnie* "sp%łcze(nie
#undowana jest nam taka bezpo-
duktywno(&, jałowe ,ozmowy
o niczym- powadzą zawsze do
punktu wyj(cia, bo wiemy to sa-
mo, nie chcemy wiedzie& więcej =
ozw%j się zahamował, wystaczy
to co jest* 7połecznie jeste(my
zoganizowani, wszak żyjemy we
wsp%lnocie, mamy niezbędny
kontakt społeczny, ale czy to wy-
staczy8

"eonika <oga


7esja wystatowała* .ie my(limy
już o tym, że piękna wiosna pzy-
szła tego lata* .ie w głowie nam
wycieczki oweowe, spacey
i nocne życie* +aczęła się stu-
dencka walka o pzetwanie* 7e-
sja taka k%tka, egzaminy takie
ciężkie, a popawki takie pzea-
żające* +esztą, nie ukywajmy,
komu chce się chodzi& na po-
pawki, kiedy wszystko węcz
kzyczy ,"yjdC, ozewij się!-8
7tudentom piewszego lub du-
giego oku studi%w licencjackich,
a także piewszego oku magi-
?N! -ns*%@ 0
"o*w!2!n! lcenc/!(!
23
steskich może i zaliczenie 'albo
i nie) w piewszym teminie nie
spawi większego poblemu -
wszak zawsze można popawi&
semest we wze(niu- o tyle dla
tegoocznych pzyszłych magi-
stant%w i licencjat%w jest to kwe-
stia co najmniej kłopotliwa* :o-
dajmy, że tzeba pzecież jeszcze
napisa& pacę dyplomową, p%C-
niej ją spawdzi&, popawi& kilka
'na(cie) azy, no i na dokładkę
oboni&* 5 tutaj jeszcze tzeba za-
liczy& egzamin z dwuletniego
bloku tematycznego, gdzie jest to
wysiłek %wny podnoszeniu cię-
ża%w 'kto zdawał, wie o jakim
potwoku piszę), zda& egzamin
językowy, pozalicza& kolokwia,
pooddawa& zadania* ?a wszystko
ozumiem, nikt nie m%wił, że bę-
dzie łatwo*
7amo jednak zaliczanie kolej-
nych pzedmiot%w nie byłoby
poblemem, gdyby nie to, że nie
zawsze możemy sobie pozwoli&
na obonę pacy we wze(niu,
lub zdawanie na ostatnią chwilę
egzamin%w* 4ekutacje na studia
wyższego stopnia, tj* na magiste-
skie lub doktoanckie twa zaled-
wie do lipca, a p%Cniej pozostaje
walczy& w dugim naboze ' je(li
mowa o ekutacji na studia 11
stopnia)*
>onieważ moja licencjacka kaie-
a zbliża się ku ko$cowi, sama
%wnież musiałam ozważy&, jak
chcę dalej pokieowa& swoim na-
ukowym życiem* :oszłam do
wniosku, że mam kilka opcji- jed-
ne wymagające większego wysił-
ku, inne mniejszego* ?akie to
opcje8 P tym poniżej*
!A *!lc*!.# ws*#s($o (e".no0
wo5 /es*c*e w c*e"wc% l%b n!
&oc*1($% l&c! b"on.# &"!c#5
! &6Bne/ o)&oc*#w!.# )o &!B0
)*e"n$!C
>lan wydaje się by& idealny,
pawda8 " ko$cu nie ma aż tak
wielu pzedmiot%w* + tym, że
zawsze pojawia się jakie( ,ale-3
ale pzecież tzeba napisa& ostat-
ni ozdział pacy, ewentualnie
popawi& wcze(niejszeW ale nie
udało się zaliczy& kolokwium
i tzeba popawi& w dugim te-
minieW ale tzeba zobi& dodatko-
wy e#eat*** <oniec ko$c%w sy-
piamy po H-A godzin, pochłania-
my enegetyki w ilo(ciach, kt%e
pzeażają dietetyk%w, maskuje-
my wygląd zombie, żeby m%c so-
bie powiedzie&3 ,:ałam adę-*
:umni z siebie aplikujemy na
24
studia 11 stopnia, żeby od paC-
dzienika z naładowaną sło$cem
bateią uszy& na kolejną batalię*
bA &l!n%/e.# %)*!3 w )"%4.
n!bo"*e n! s(%)! .!4s(e"s$e5
.o2n! w;c &o*wol< sobe n!
&ewn1 o&es*!3o+<C
Ko nie jest zła opcja, je(li wy-
bieamy się na mało oblegany
kieunek* 7wobodnie możemy
zdecydowa& się na obonę p%C-
nym lipcem lub w siepniu 'o ile
uda się zeba& komisję)* Pczywi-
(cie spoym minusem jest #akt, że
zamiast plażowa& i zażywa& ką-
pieli w mozu lub jezioze, wypo-
czywa& w g%ach, czy po postu
beztosko leniuchowa&, w głowie
zawsze pozostanie my(l3 ,;cz
się, zaaz obona pacy!- 5 to po-
ta#i zepsu& błogi nast%j*
cA &"*e"#w!.# s(%)! n! "o$C
2oni& można się cho&by w
paCdzieniku, w wakacje swo-
bodnie odpoczą&, nic nas nie po-
gania, nie stesuje* 5 już mając
tytuł pzed nazwiskiem i dwana-
(cie wolnych miesięcy można i(&
do pacy albo wykozysta& ten
czas na ozwijanie swoich pasji
i umiejętno(ci* 9oże wato zapi-
sa& się na kus językowy, #loy-
styczny albo gotowania8 Ko jest
doba poa na zealizowanie tych
cel%w, na kt%e do tej poy nie
mieli(my czasu* >oza tym,
uczęszczając do szk%ł dla doo-
słych otzymujemy legitymację
i możemy zachowa& status
ucznia* +atem jest to %wnież ide-
alna metoda na to, żeby nie sta-
ci& studenckich zniżek na pze-
jazdy*
)A w#be"!.# s; n! s(%0
)! &o)#&lo.oweC
7tudia podyplomowe to do-
by pomysł na to, żeby uzupełni&
swoją wiedzę, łącząc to jednocze-
(nie z innymi studenckimi ak-
tywno(ciami* .adal mamy status
studenta, weekendy można pze-
znaczy& na zjazdy, a pozostałe
dni na standadowe zajęcia 'albo
i nie)* >o(więcamy zazwyczaj
dwa semesty - niewielki wysi-
łek, a kozy(ci znaczące* >oza
tym, to %wnież pozwala na pew-
ną opieszało(& w decyzji - eku-
tacja twa często do ko$-
ca wze(nia*
Pczywi(cie nic nie stoi na
pzeszkodzie, żeby połączy& wy-
żej wymienione opcje
+awsze można pogodzi& studia
magisteskie z podyplom%wką,
albo z pacą czy dodatkowym
kusem* "szystko zależy od na-
szych ambicji, deteminacji
i umiejętno(ci zaządzania swo-
im czasem* Pganiczenia znajdu-
ją się tylko i wyłącznie w naszej
głowie i to od nas zależy czy je
zdejmiemy i pozwolimy sobie
działa& na dwie(cie pocent* .o
to co8 :ziałajmy! 3)

Sign up to vote on this title
UsefulNot useful