You are on page 1of 9

Kultura i Wychowanie

Jak stawa si Humanist: moja filozofia wychowania


refleksje z obszaru dziaania humanistycznego
mog by do koca wyjanione, taka bowiem jest

ich natura2. Zajmujc stanowisko w tej kwestii,

Andrzej Sztylka

rwnie Wadysaw Tatarkiewicz da znaczce

Siedlce, Polska
andrzej.sztylka@gmail.com
Sowa kluczowe: Humanista, filozofia wychowania

Krtkie wprowadzenie do caoci rozwaa


Swoj filozofi wychowania zawarem w wielu

publikacjach ostatnich lat1. W tej prezentacji uka

zarys sygnalizowanej w tytule problematyki. Zawiera on z koniecznoci okrelone skrty mylowe,

ktre by moe daj si usprawiedliwi tutaj

cisym powizaniem rozwaa intelektualnych

z problematyk egzystencjaln mojego ycia i ycia


moich uczniw-przyjaci. Te kwestie nigdy nie
1

Na uytek niniejszego tekstu wymienibym nastpujce:


A.Sztylka (1989), Czy modziey potrzebna jest wiedza powszechna
i humanistyczna strategia ycia?, Zeszyty Metodyczne 2, 3,
Towarzystwo, p. 7785; idem (1999), Jak stawa si Humanist,
Warszawa Radom, p. 112; idem (2001), Wychowanie
humanistyczne modziey [in:] Pedagogika Spoeczna no. 2,
p.4146; idem (2003), Odpowiedzialno w procesie wychowania
[in:] Irena Wojnar (ed.), Ten wiat czowiek w tym wiecie. Obszary
sprzecznoci edukacyjnych, Warszawa, p. 254258; idem (2006),
Powstawanie osobowoci kulturalnej [in:] Irena Wojnar (ed.),
Edukacja i kultura. Idea i realia interakcji, Warszawa, p. 167171;
idem (2007), Alternatywno pedagogiki humanistycznej [in:]
B.liwerski (ed.), Pedagogika alternatywna. Postulaty, projekty
i kontynuacje, vol. 1. Teoretyczne konteksty alternatyw edukacyjnych
i wychowawczych, Krakw, p. 97110; idem (2008), Podstawy
humanistycznej sztuki ycia, Warszawa, p. 344.

Andrzej Sztylka, dr, Uniwersytet Przyrodniczo-Humanistyczny


w Siedlcach

21

motto dla swoich rozwaa zawartych w ksice


O szczciu3.

Gdy spotykam si z ludmi i dyskutujemy nad

sensem ycia, zastanawiamy si, jakie warunki

winny by spenione, aby poprawi ksztat otaczajcej nas rzeczywistoci, dochodzimy wsplnie do

wniosku, e niebagatelnym czynnikiem, od ktrego zaley ksztat wiata, jest jako kontaktw
midzyludzkich oraz jako samego czowieka

jako jednostki, czyli jego klasa. Mwimy przecie

o niektrych osobach, e s ludmi z klas. Czy

jest kto wrd nas, kto wedug wasnego rozu-

mienia chciaby by gorszy ni jest? Z reguy nie,


zwykle wszyscy chcemy by lepsi. Do tego miejsca
zgadzamy si, akceptujemy to twierdzenie. Lecz

wanie w tym punkcie zaczyna si trudno zasadnicza. Bowiem czym innym jest by lepszym

jako pewn jakoci ontyczn jakoci istnienia a czym innym jest tylko czu si lepszym.
Subiektywne przekonanie o tym, e jestem dobry,

wcale nie gwarantuje tego, e taki naprawd je-

stem. O ile wic owo czucie si ma nas nie myli,


2

Nieadekwatno metodologii matematyczno-przyrodniczej do


problematyki ludzkiego dziaania znakomicie wykaza Ludwig von
Mises w swym traktacie Ludzkie dziaanie, rozdz. Epistemologiczne
problemy nauk o ludzkim dziaaniu, vide.: Prakseologia 34/1995,
szczeglnie strony 6489.
3

Pochodzi ono z Etyki nikomachejskiej Arystotelesa i brzmi:


Wystarczy moe, jeli opracowanie naszego przedmiotu osignie
ten stopie jasnoci, na jaki przedmiot ten pozwala; nie we
wszystkich bowiem wywodach trzeba szuka tego samego
stopnia cisoci.

Rozprawy filozoficzno-historyczne

Nr 6 (2) 2013

Kultura i Wychowanie

A. Sztylka, Jak stawa si

ma czy si z naszym prawdziwym istnieniem,

ycie nie zawiera ich zbyt wiele i nie moe by

vitae), inaczej dowiadczania za porednictwem

wedug zasad dobroci lub prawoci.

musi stawa si jakoci przeycia, przechodzenia przez ycie (ac. pertransivitas per viam
mocnych, wraliwych zmysw, gorcego serca
i otwartego umysu czyli, jak to formuuj: by

jakoci gnoseologiczn a nie tylko opiera si


na naszych wraeniach i domniemaniach. Dlatego,

gdy dyskutuj z ludmi na te tematy, staram si

zasugerowa moim rozmwcom i przyjacioom,

e by lepszym znaczy stawa si Humanist .


4

Program ksztatowania w czowieku tzw.

trwaych wartoci humanistycznych jest programem wanym. Nie ma bowiem sensu ycie

bez godnoci ludzkiej, wsplnoty, tworzenia,


mioci, cierpienia, prostoty ycia i wiernoci

yciu prawdziwie ludzkiemu. Bez tych wartoci


nie ma sensu denie do szczcia, tak dla ludzi

wane. Ale wartoci te jak zreszt kade wartoci ludzkie pozostaj pustymi formuami, o ile

nie docieraj do egzystencji czowieka. To, co dla

czowieka yjcego inaczej ni Humanista jest


tylko co najwyej oderwanym od ycia postulatem, w yciu, ktre nazw humanistycznym, moe
stawa si yw, praktyczn treci o ile jest

lub o ile staje si wartoci egzystencjaln tego


ycia, czyli czym, bez czego czowiek nie moe

lub nie chce y. Ale te tzw. wartoci ludzkie nie


s wrodzone. Mamy jedynie wrodzone predyspozycje do ich nabywania i rozumienia. Codzienne
4

Wyraenie Humanista pisz specjalnie z wielkiej litery,


aby podkreli, e mam wwczas na myli konkretn Person,
a nie znaczenie pospolite. Pragn te odrni humanistyczn
osob od takich kryteriw kwalifikacyjnych jak epoka, w ktrej
taka osoba yje, kierunek i specjalizacja jej wyksztacenia,
praca zawodowa, ktr wykonuje, funkcje, ktre peni, etc.
Humanist tak okrelonego charakteryzuje specyficzny stosunek
do rzeczywistoci fizycznej, psychicznej i duchowej oraz zwizany
z tym sposb ycia. Vide: A. Sztylka, Podstawy humanistycznej
sztuki ycia, op. cit., p. 92.

22

inaczej, bowiem otaczajca nas rzeczywisto nie


zostaa zbudowana wedug prawide rozumu ani

Jasny std wniosek pedagogiczny: czowiek nie

moe stawa si naszym partnerem w deniu do


humanizmu, jeli go do tego nie przygotujemy. Ale
ten czowiek to take my sami.

Wystpuje tutaj konieczno spenienia przez

nas samych i drugiego czowieka w kontakcie

ze sob samym i z nami pewnego niewycznego i zapewne nie jedynego, ale bardzo wanego
wstpnego warunku: jest nim wsplne i wzajemne

odnajdywanie si w tak zwanym wiecie huma-

nistycznym. Warunek ten stanowi dla nas racj


konieczn, cho niewystarczajc, jeeli nasz

kontakt z ludmi, ktrym chcemy co przekaza,


opiera si na deniu do porozumienia, a nie na re-

alizacji systemu nakazw i zakazw, nagrd i kar.


Dziki wsplnocie wiata humanistycznego staje

si rwnie moliwe spenienie kolejnych dwch

warunkw. Jednym z nich jest wybr drogi yciowej bdcej ciek samorealizacji, a nie kariery,
ktrej samorealizacja byaby podporzdkowana.
Wreszcie ostatnim warunkiem jest nietraktowanie

rzeczywistoci jednowymiarowo jako zespou


stosunkw przedmiotowych (rzeczowych) i spo-

ecznych (midzyludzkich), ale co najmniej trjwymiarowo, gdzie obok wymiaru socjologicznego

jawiaby si jeszcze wewntrzna psychofizyczna

rzeczywisto konkretnej jednostki oraz wiat

wartoci trwaych przebywajcych w substancji

i dynamice struktur kultury i cywilizacji. I trzeba

w tym miejscu zauway, e powysze trzy warunki maj rwnoczenie charakter praktyczny,

nie s one tylko ustanowieniem intelektualnym

lub kwesti wycznie dziaaniow. Nie mona

Rozprawy filozoficzno-historyczne

Nr 6 (2) 2013

Kultura i Wychowanie

A. Sztylka, Jak stawa si

bowiem zrozumie wiata humanistycznego,

To, co ludzkie, i powinnoci czowieka

i o troch artystycznej duszy. Nie mona rwnie

dzie i ktry prowadzi do tego, e jego ycie staje

jeli si nie potrafi bd nie chce kocha ycia

Przytaczajcy czowieka nowoczesnego zasb

i nie sympatyzuje si z czowiekiem niepokornym

technicznych osigni, z ktrym styka si na co

dy do kariery, traktujc ycie swoje i ycie

wprzgnite w schemat pracy zawodowej zmu-

wybiera drogi samorealizacji, jeli si wanie

innych jako zdobywanie, gromadzenie i denie

do posiadania coraz wikszej liczby rzeczy i ludzi,

jako tworzenie komfortu (wygody) kosztem innych


wartoci przez uytkowanie dbr, jako wspinanie
si po kolejnych szczeblach. Trudno te traktowa

wiat wielowymiarowo, jeli chodzi w nim gwnie o wyprzedzenie innych i urzdzenie si, jeli
marzenia o bezinteresownej, czyli autotelicznej

przyjani i mioci, uczciwoci odkada si na


pk, bo s nierealne, a dla kultury i jej spraw

przeznacza si okrelone miejsce w tak zwanym

czasie wolnym. Nie mona traktowa wiata


wielowymiarowo, jeli nie szanujemy wasnej
osobowoci i trwaych wartoci kultury.

Czym s te wartoci trwae i skd si wy-

wodz? Odpowied na to pytanie jest rwnoczenie samookreleniem i wyznaniem wiary

autora tych rozwaa. Ideow ich podstaw jest

system wartoci powstaych w rdziemnomorskiej kolebce kultury europejskiej oraz wszelkie


twrcze kontynuacje tych wartociowa, jakie

pojawiy si w wiekach pniejszych. Koncepcja

czowieka historycznego winna by tu rwno-

waona przez koncepcj czowieka w tym sensie


ponad-czasowego, i prowadzone przez niego

ycie jest samorealizacj humanistyczn wspart

o przesanki wartoci trwaych, jest wic ustawiczn rekapitulacj i rekonstrukcj tych wartoci
w teraniejszym fenomenie istnienia .
5

Cf.: Chaasiski J. (1958), Przeszo i przyszo inteligencji


polskiej, Warszawa, p. 132133.

23

si coraz bardziej uregulowane, coraz mocniej

sza nas do zwrcenia szczeglnej uwagi na te

zdobycze kultury oglnoludzkiej, ktre s nonikiem nieprzemijajcych, wiecznotrwaych

wartoci, istotnych w ksztatowaniu osobowoci


czowieka. Technicyzacja, czyli silne a wielokrotnie

nadmierne nasycenie ycia technik, prowadzi


do technokratyzacji ycia, czyli jednostronnej

dominacji techniczno-organizacyjnej nad innymi jego skadowymi. Oznacza to coraz silniejsz

schematyzacj wiata czowieka, w czym niebagateln rol odgrywa dehumanizacja pracy jako
czynnik tej technokratycznej schematyzacji. Temu

naley przeciwstawi trwae wartoci kultury

bdce czynnikiem wielostronnie ksztatujcej


si osobowoci czowieka. Dochodzimy wic do

kwestii zwizku tradycji ze wspczesnoci

i powinnoci czowieka wobec siebie samego


oraz wobec otaczajcej go rzeczywistoci6.

Warto ycia moe by w nas bowiem jedy-

nie wwczas, gdy to, co poza nami, bdzie przez

nas integralnie ogarnite i przezwycione. Te

chwile przezwycienia, aktywnoci wasnej,

otwartoci, rozumienia, humanizacji one stanowi o sensie ycia. Ale warto ycia drugiego

czowieka, czy jakiegokolwiek innego dobra kultury czy cywilizacji, tylko przekazana nam jako

informacja nie jest i nie moe by wartoci ycia


dla nas. Bowiem okrelona warto moe by

wartoci ycia dla nas tylko wtedy prawdziwie,


6

Cf.: Michaowski K. (1986), Jak Grecy tworzyli sztuk,


Warszawa, p. 78.

Rozprawy filozoficzno-historyczne

Nr 6 (2) 2013

Kultura i Wychowanie

A. Sztylka, Jak stawa si

gdy stanie si czci naszego ycia, a wic nas

wszystkim przez sztuk, ale rwnie i przez

i jakoci okrelonego dobra kultury i cywili-

to intensyfikujcymi nasze ycie i nas dla ycia.

samych. Dopiero wspodczuwanie przez nas


jani tego drugiego czowieka, czy charakteru
zacji dopiero to moe by dla nas wartoci,

bowiem jest nie tylko informacj, lecz naszym

wasnym zaangaowaniem, nasz wasn treci


i przeyciem. Prowadzi do rozumienia staoci

zwizkw jani ze wiatem, mimo zmiennoci


ich rzeczywistych treci .
7

W tym wietle jasno ukazuj si przyczyny

niepowodze wychowawczych (a zatem i dydak-

tycznych) naszego szkolnictwa, ktre wszelk


wiedz traktuje de facto jako wiadomoci o...,

a nie jako tre kultury i cywilizacji, w ktrej


nauczyciel i ucze bezwzgldnie uczestnicz,

niezalenie od tego, czy s tego wiadomi, czy

nie i czy tego chc, czy nie. Wiedza nie jest zatem traktowana jako tre ludzkiego ycia i nie

jako zbir-zesp-system konkretnych zada


wychowawczych, ktrym podoa maj zarwno

ucze, jak i jego nauczyciel. A przecie wiedza

jako skadnik osobowoci nie moe by w yciu

traktowana tak samo jak wiadomoci, ktre nam


si dostarcza, ktre zdobywamy, ktre s nam
po co potrzebne lub potrzebne nie s. Z sumy

wiadomoci nie powstaje jeszcze wiedza. Mona


mie bardzo wiele wiadomoci, a nie by wcale
mdrym. Nie ma bowiem mdroci bez wiedzy
jako wartoci ycia. Z twierdzenia: warto
ycia dla nas to tyle, co warto naszego ycia
wynika moe rola treci i norm humanistycznych

jako skadnikw przeksztacajcych wiadomoci


i dowiadczenia yciowe czowieka w wiedz. Te

treci i normy stwarzane i realizowane przede


7

Vide: Dewey J. (1975), Sztuka jako dowiadczenie, Wrocaw,


p. 308.

24

nauk oraz ycie spoeczne i technik, staj si

siami aktywizujcymi nasz wyobrani, a przez

Nasuwa si tu konieczno przypomnienia trzech


rzeczywistoci8. W kadej z nich sens ycia jest

czym innym. W rzeczywistoci ludzkiej psychiki

sens ycia ma znaczenie indywidualnego poczucia, ktre waciwe jest dla jednostki dziaajcej.

Dziki temu poczuciu tworzy si indywidualna


warto ycia. W rzeczywistoci zewntrznych

stosunkw z sob samym, z innymi i ze wiatem


sens ycia wynika z porozumienia, jakie objawia

si we wspyciu czowieka z czowiekiem,


w koegzystencji z przyrod i spoeczestwem.

W wiecie idei i wartoci czowieka sens ycia

jest kategori porzdkujc to, co bdc dziec-

kiem okrelonej kultury czowiek w swoim


yciu przeywa, tworzy i osiga. Tak powstaje,

wyrastajc z podoa okrelonej kultury, to, co


oglnoludzkie.

ycie Humanisty przebiega co najmniej w tych

trzech rzeczywistociach, gdzie sens ycia jawi si

poprzez poczucie, porozumienie, porzdkowanie.


Paszczyzny te s oczywicie jednoci. Ale

zrozumienie tej jednoci wymaga wysiku i czasu.


Tylko wwczas wiadomoci bd przyczyniay

si do powstawania wiedzy osobistej. Nie bez


racji Arystoteles pisa, i nie moe by szczliwy

ten, kto yje zbyt krtko. Bowiem to nikt inny jak


wanie konkretny czowiek poznaje ten wiat

i dopiero musi go pozna, wchon, wczy si,


przey; musi walczy, cierpie, kocha, gin
dopiero wtedy czowiek i wiat zaczynaj tworzy

jedno. Jedno ta nie jest prostym istnieniem,


8

Vide: Sztylka A., Jak stawa si Humanist, op. cit., p. 2346.

Rozprawy filozoficzno-historyczne

Nr 6 (2) 2013

Kultura i Wychowanie

A. Sztylka, Jak stawa si

jest ona bowiem deniem do odtworzenia i do

a tym, co si posiada. Z kolei przeciwiestwo

przede wszystkim wymiary osobiste. Zatem

zoone. Ale tu z pomoc przychodzi twierdzenie,

stworzenia na nowo wiata w sobie samym.


Charakter tej jednoci nie jest tylko oglny. Ma

poczucie wartoci istnienia, wartoci ycia,


powstaje i wynika najpierw nie z ontologicznej,
oglnej, lecz dopiero z gnoseologicznej, osobistej

jednoci ze wiatem. Wychodzc z zaoenia, e

sens ycia nie jest szczegow cech ycia,


lecz najoglniejsz w swoim rodzaju kategori

to ycie porzdkujc, twierdz, za Henrykiem


Elzenbergiem , e ycie ludzkie powinno zawiera
9

jak cech lub cechy inne ni sensowno,

a zarazem istotne z punktu widzenia okrelonego


systemu wartoci, i e o ile ten warunek spenia,

jest sensowne i rwnoczenie ma sens. W tym


aspekcie posiadanie owych cech umoliwia
sensowne bycie, a zatem nie wystpuje w takim
yciu przeciwiestwo midzy tym, jakim si jest,
9

Elzenberg H. (1966), O rnicy midzy piknem a dobrem [in:]


idem, Warto i czowiek, Toru, p. 1523: Przez przymiotnik
wartociowy rozumiem taki, jaki powinien by, czyli []
posiadajcy cech (albo cechy), ktr (ktre) posiada powinien
[15]. Jednak przedmiot powinien posiada jak cech [] (albo
wicej takich cech) [] inn ni warto [15]. Cechy te to owe cechy
wartociotwrcze [15]. Wyraenie powinien Elzenberg stosuje
w [] zasadniczym i kategorycznym znaczeniu, w jakim si go
uywa w etyce i aksjologii [16]. Jeeli istnieje w jzyku osobny
termin pikny dla przedmiotw wartociowych kontemplowanych
lub ktre kontemplowane by mog, to chyba tylko dlatego, e
[] kontemplacja jest jedn z naturalnych i nieprzypadkowych
postaw czowieka wobec przedmiotu wartociowego [21].
Jeeli wic dobry ma znaczy co mniej wicej takiego jak
wartociowy, to musi tu chodzi o chcenie w stosunku do
wartoci rwnie nieprzypadkowe [22]. A wic chcie nie
bdzie tu mogo znaczy [] chcie posi na wasno [],
gdy to [] jest w stosunku do wartoci tego przedmiotu w sensie
aksjologicznym tzn. do tego, e jest on taki, jaki powinien by
okolicznoci tak samo przypadkow, jak szeroko geograficzna
[22]. Istniej natomiast pojmowania sowa posi [] take
jako [] w peni przey kontemplacyjnie [22]. Std wartociowy
moe tu oznacza wartociowy i taki, ktry ja chc przey
kontemplacyjnie [22]. W takim ujciu dobrem jest warto,
co do ktrej [] pragn, by dla mnie staa si piknem [22].
Przedmiot wartociowy jest to wic nie tylko przedmiot taki, jaki
powinien by, ale zawsze rwnie przedmiot taki, jaki istota
rozumna i obdarzona wol powinna chcie, eby by tylko e
ta druga cecha, jako pochodna, przy definiowaniu wartoci nie
potrzebuje by podawana [23].

25

midzy by a tym, co si w yciu czyni, jak si


yje jakie jest dziaanie jednostki, jest bardziej
e kategoria sensu ycia w yciu realnym jednostki

czy spoeczestwa ma charakter procesu, pewnego


cigu. Ona trwa i jawi si jako poszukiwanie

sensu. Zatem owe cechy, ktrych obecno jest


w ludzkim yciu, z punktu okrelonego systemu

wartoci, warunkiem ycia wartociowego,


czyli tak rozumujc sensownego, w realnym
yciu ukazuj si przez pryzmat ludzkich de.

Wystpuj zawsze w zwizku z pewnymi ideami


przywiecajcymi yciu czowieka, nadajcymi
sens ludzkim deniom. Tak wic wartoci te,

stanowice o sensie ycia, maj, podobnie jak sama


kategoria sensu, charakter dynamiczny. Stanowi

tym samym podstawowe, zasadnicze z punktu


widzenia danego systemu wartoci odpowiedzi
na pytanie: co czyni, aby sensownie by? Dlatego

gnoseologiczna, indywidualna paszczyzna nie


wystarcza dla opisu i zrozumienia trwaych

wartoci humanistycznych jako kategorii sensu.


Potrzebna jest perspektywa przekraczajca
zarwno jednostkowy, jak i zbiorowy, systemowy
charakter poszukiwa wartoci ycia.

Odpowied na pytanie czym jest sens ycia?

okazuje si wic zoona. Jeli spytamy, co to jest

sens ycia czowieka, bdziemy prbowali odpowiedzie na to w kategoriach ycia jednostki,

a zatem w wietle wartoci ycia z jednostkowego

punktu widzenia. To jest problematyka wiatopogldu. Gdy sprbujemy dowiedzie si, na czym

polega sens ludzkiego ycia, wtedy bdziemy

poszukiwa sensu ludzkiej wsplnoty, sensu wynikajcego ze wspycia midzy ludmi, sensu

w wietle zbiorowoci spoecznej. I wwczas

Rozprawy filozoficzno-historyczne

Nr 6 (2) 2013

Kultura i Wychowanie

A. Sztylka, Jak stawa si

zajmiemy si badaniem etyki spoecznej, wzorcw

Niezbdne w poszukiwaniu sensu ycia jest

zachowa, stylu ycia, aspiracji spoecznych itd.

dokonywanie okrelonych wyborw yciowych.

powiedzie na pytanie o sens czowieczestwa.

wiedzi na pytania, jakie przed nami stawia ycie;

Gdy wreszcie spytamy o sens ycia w aspekcie

idei ycia bdziemy musieli tym samym odSensu ycia poszukamy w trwaych wartociach

ludzkiego ycia, uniwersaliach, w tradycji kulturowej, antropologii, historii kultury i historii

idei, w wymiarach filozoficznych. Sens ycia czowieka rzeczywistego w aspekcie cech czowieka

prawdziwego wyznaczany jest przede wszystkim

przez stan aktualnoci wymiaru trzeciego, czyli


idei ycia, dla wymiarw pozostaych a wic
obecnoci trwaych wartoci humanistycznych

jako czynnika poredniczcego midzy prawd


o rzeczywistoci moliwej a stanem aktualnym
rzeczywistoci. Oto punkt widzenia przyjty

w toku tych rozwaa. Obecnie sprbuj ten punkt


wyjani jeszcze dokadniej.

Samorealizacja humanistyczna
Analiza sensu ludzkiego ycia prowadzona na

paszczynie historyczno-kulturowej ukazuje to

zagadnienie jako poszukiwanie przez ludzi racji

bytu rzeczywistoci, w ktrej yj, i wartoci

wasnego ycia w tej rzeczywistoci. Tym, co ludzi


czy w poszukiwaniu sensu istnienia, s pewne

idee i wynikajce z tych idei denia. Z rnic

midzy tymi ideami wynika rnorodno ludzkich de. Lecz to nie miejsce na opisywanie,

jak to ludzie w rnoraki sposb poszukuj sensu


swojego ycia i jakie cele yciowe sobie i innym

stawiaj, tego typu dociekania to przedmiot zainteresowania psychologw spoecznych, socjologw, historykw i pisarzy. W tym rozwaaniu

chodzi o w miar trafn i zwiz odpowied na


pytanie: jak stawa si Humanist?

26

Dokonanie okrelonego wyboru jest w tym wietle

indywidualn, spoeczn i kulturow prb odpojest wysikiem, aby odpowiadajc na takie pytania,
nada swemu yciu okrelony sens. I tu trzeba

stwierdzi, e z punktu widzenia okrelonego


systemu wartoci wrd owych wyborw s
takie konkretne posunicia, ktrych dokonywa

trzeba, i s takie sfery wartoci, ktrych wybr


umoliwia z kolei wiksz dowolno.

Jakich zatem wyborw dokonywa trzeba?

Takich, ktre wyzwalaj w czowieku zdolno

do ycia w sposb wartociowy. A nie moe y

wartociowo ten, ktrego czynami kieruje gwnie przypadek, a nie rozum. Std konieczno
przyjcia okrelonej strategii w kadym yciu

rozumnym. W systemie wartoci narodzonych


w kulturze rdziemnomorskiej nawet natchnienie, w boski pierwiastek twrczoci, nie jest

przypadkiem, a c dopiero gdy mowa o wiatopogldowych czy etycznych aspektach ycia.

Dobrym dowodem na suszno tego stwierdzenia


jest wizerunek ycia rozumnego przedstawiony

w Etyce nikomachejskiej Arystotelesa. Analiza

dzielnoci etycznej jako kryterium rozumnoci


ycia ujawnia istnienie koniecznoci dokonania

pewnych wyborw w tym celu, aby nasze ycie

miao choby szans stawa si yciem wartociowym. Oto wanie problem gwnych zasad
wyboru wartoci10.

Analiza rozwaa wybitnych mylicieli i filo-

zofw potwierdza zaoenie, e istniej pewne


posunicia o charakterze koniecznym, jeeli ycie
10

Vide.: Sztylka A., Podstawy humanistycznej sztuki ycia,


op. cit., p. 4153.

Rozprawy filozoficzno-historyczne

Nr 6 (2) 2013

Kultura i Wychowanie

A. Sztylka, Jak stawa si

ludzkie ma by yciem zgodnym z humanistycz-

jak cechy osobiste (indywidualne) jednostki

wszystkim ycie takich ludzi ma by samoreali-

towane przez rodowisko. Nastpnie dotyczy

nym systemem wartoci, a zarazem istnieniem

indywidualnie dodatnio wartociowym. Przede

zacj humanistyczn, a nie by budowanym jako


kariera wertykalna. ycie jako samorealizacja jest

cigym, permanentnym wybieraniem wasnego


ycia wanie jako samorealizacji, a nie kariery.

W takim yciu by jest oczywicie zawsze spraw najwaniejsz, ale jako by z, by wsplnie,
dy ku wartoci czowieka. Nie znaczy to, aby

poza przypadkami skrajnymi mie nie zawierao tu adnej pozytywnej wartoci. Wprost

przeciwnie. Ale mie jako czynnik o charakterze

wertykalnym w samourzeczywistnieniu, czyli


w urzeczywistnieniu czowieka autonomicznego, oznacza dla Humanisty warto wycznie
uytkow, warto pochodn jakiego bycia:

bycia peniejsz osobowoci, bycia czowiekiem


o lepszych perspektywach wasnego rozwoju,

ycia dla innych ludzi, ktrzy s mu bliscy teoretycznie bd ideacyjnie jako ludzcy, a mog
by rwnie praktycznie blisi we wsplnym

deniu do podnoszenia jakoci istnienia. Samorealizacja tak rozumiana wyznaczaaby zatem


pewien oglny profil de ku lepszemu yciu,
stanowic emocjonalno-orientacyjn podstaw

zasadniczych ustosunkowa wobec istnienia


wiata, siebie, ludzi, ywych istot, tworw natury i kultury, wytworw ludzkiej pracy. Lecz

tu druga konieczno: konieczno okrelenia,

co to znaczy dy ku lepszemu yciu? Odpowied brzmi: yciu lepszemu, czyli bardziej

wartociowemu z punktu widzenia humanizmu

jako okrelonego systemu wartoci i zasad oraz


sposobw wartociowania. Samorealizacja jako

taka skupia w sobie dynamizmy naturalne, takie

27

rozwinite dziki dziedzictwu genetycznemu

oraz kulturowemu i przeksztacone czy uksztazastanych przez rodzc si jednostk i wpajanych celowo bd mimowolnie konkretnych
regulacyjnych norm spoeczno-historycznego

ethosu, ktre mog sprzyja bd nie sprzyja rozwojowi konkretnej indywidualnoci czy

budowaniu wartociowych humanistycznie


stosunkw midzyludzkich, ale ktre zawsze
tworz tzw. etyk ycia codziennego i ukazuj
odciskajc swe pitno na jednostce i grupie

jak osiga istotne, bo uwaane przez spoeczestwo swojego czasu za wane, cele yciowe.

Wreszcie samourzeczywistnienie za sw pod-

staw ma rwnie pewne idee traktowane spoecznie jako naczelne, w tym rwnie modele

ycia uznawane w tym danym spoeczestwie za


wartociowe. Niemniej idee te oraz wspomniane
modele nie daj si sprowadzi do etyki ycia

codziennego, wykraczaj bowiem swoim zasigiem poza lokalne spoeczestwo ku kulturze,


ktra stanowi normatywn wizj prawdziwej

rzeczywistoci, wizj tak zwan oczywist,


czyli nie zawsze uwiadamian i przez to w swych
zastosowaniach nie zawsze jednoznaczn.

Te trzy skadowe samourzeczywistnienia:

cechy osobiste, normy spoeczne i idee kulturowe to s tak zwane wartoci zabezpieczajce

samorealizacj, ale nie stanowi one jeszcze tego


samourzeczywistnienia, ktre okrelam mianem

humanistycznego. Humanizm ycia wymaga

ustawicznego przekraczania tych wartoci jako

okrelonych barier, ktre zostay nam posta-

wione przez histori i biologi naszego rozwoju.

Rozprawy filozoficzno-historyczne

Nr 6 (2) 2013

Kultura i Wychowanie

A. Sztylka, Jak stawa si

Udowodni to zreszt ju Kazimierz Dbrowski11.

jej stosowania. Humanizm konsekwentny jako

etyk i obyczajowo spoeczestwa oraz czas,

ktre wymaga staej reorganizcji ycia rzeczy-

Ale humanizm jako sens ycia wymaga take


przekraczania barier wyznaczanych nam przez
w ktrym przyszo nam y, i wreszcie przez

dotyczc nas, bo take ku nam skierowan, interpretacj ideaw majcych charakter ideologiczny,
polityczny, religijny oraz w ogle systemowy. Ta
skierowana ku nam zewntrzna interpretacja

ideaw i idei jest nie tylko komentarzem stosowanym wobec okrelonych wartoci. Jest rwnie

i to moe przede wszystkim caoksztatem prezentacji idei i ideaw, uwarunkowan spoeczno-

-ekonomiczno-geograficzno-religijnie i politycz-

nie samowol systemu wobec potencjalnoci

generalna orientacja ycia jest wic zawsze takim odniesieniem wiatopogldowo-moralnym,

wicie prowadzonego, wymaga przekraczania

barier ustanawianych przez wasny rozwj biologiczny, rodowisko spoeczne i dogmatyczne

elementy kultury. Humanizm oznacza rwnoczenie ustawiczn walk o odzyskanie praw

do bycia prawdziwym czowiekiem, wymaga

cigle ponawianego wsptworzenia prawdy


o czowieku w warunkach rzeczywistego bytowania. Przekraczanie barier rozwojowych nie
odbywa si zatem w jakimkolwiek, ale wanie

w okrelonym kierunku. Tak rozumiane urze-

rozwoju kadego czowieka jako jednostki i jako

czywistnienie humanistyczne jest deniem do

Antoinea de Saint-Exupryego: w kadym z nas

jest deniem do tworzenia nowych, prawdziwych

grupy. Wanie w tym gbokim sensie naleaoby


przecie rozumie to przejmujce stwierdzenie

zosta Mozart zabity. Na kady system samore-

alizujca si jednostka odpowiada tworzeniem


osobistej struktury wiatopogldowej strategii ycia, a nastpnie szczeglnej pragmatyki
11

Dbrowski K. (1979), Dezintegracja pozytywna, Warszawa,


p. 6667: musimy zapyta, co w rozwoju winno by poddane
dezintegracji pozytywnej; jakie funkcje powinno si rozlunia
i dezintegrowa. Istnieje chyba tylko jedna odpowied,
mianowicie funkcje nisze [66]. Rozwj nie moe by staym
podtrzymywaniem status quo, nie moe by stabilizacj,
homeostaz, przystosowaniem do przecitnej rzeczywistoci.
Przeciwnie musi by przekraczaniem tej rzeczywistoci,
przekraczaniem poziomw niszych na korzy wyszych. Rozwj
nie moe by tylko zmian faz; musi by zmian poziomw [66].
Cige przystosowywanie si do codziennej rzeczywistoci nie jest
wyrazem postawy autentycznie ludzkiej. Wysz postaw wyraa
prospekcja, przewidywanie, planowanie przyszoci. Ale w tym
planowaniu przyszoci musi by wizja wasnego rozwoju i rozwoju
innych, z uwzgldnieniem staroci, choroby i mierci [66]. Nasze
ludzkie zadania nie polegaj na automatycznym poddawaniu si
prawom okresw rozwojowych, a wic okresw dojrzewania,
dojrzaoci i dekadencji starczej, czy te na nieprzemylanych
automatycznych protestach przeciw nim, ale na ich analizie,
opanowaniu, wprowadzeniu elementw wielopoziomowych,
uniezalenieniu si w mniejszym lub wikszym stopniu od ich
prymitywnego nacisku [6667].

28

godnoci ycia, do budowania wsplnoty ludzi

yjcych z wyboru, a nie gwnie z przypadku;

wartoci w rzeczywistych ukadach midzyludz-

kich i kulturalnych odniesie; jest ukochaniem


tego, co ludzkie; jest cierpieniem prowadzcym do
samorealizacji, do tego, co jednoczenie moralnie
ludzkie i egzystencjalnie elementarne. A w tym
wszystkim humanizm wyraa pewn prostot

ycia i wierno istnieniu prawdziwie czowieczemu, gdy postuluje denie do szczcia. Takie

wic wartoci, jak godno, wsplnota, tworzenie, mio, cierpienie, prostota i wierno oraz

denie do szczcia nazywam normatywami

samorealizacji humanistycznej12 i traktuj jako


podstawowe kategorie sensu ycia czowieka jako
Humanisty. Czy s to kategorie jedyne? Myl, e

na pewno nie. Istnieje jeszcze wiele wanych idei


sensu. Ale myl rwnoczenie, e s to kategorie
12

Vide.: Sztylka A., Podstawy humanistycznej sztuki ycia,


op. cit., p. 101193.

Rozprawy filozoficzno-historyczne

Nr 6 (2) 2013

Kultura i Wychowanie

A. Sztylka, Jak stawa si

wane i niezbdne. Zadajmy sobie bowiem pyta-

nie, czy ycie Humanisty moe by na przykad


yciem bez godnoci? Lub bez tworzenia? Lub bez
wiernoci czowieczestwu? Bez ktrejkolwiek

z tych centralnych kategorii ycie ludzkie byoby


jakim odstpstwem od tego, co najistotniejsze

dla humano-wartociowej samorealizacji. Ale czy


tak rozumiane godno, wsplnota itd. mog by
w peni urzeczywistnione przez konkretnego
czowieka? Na pewno nie, takiego wniosku nie

uwaabym za prawdziwy. Niemniej przecie mona y w imi godnoci, wsplnoty, tworzenia itd.,

starajc si o te wartoci we wasnym osobistym

istnieniu, w urzeczywistnianiu innych osb jako


jednostek ludzkich, wreszcie w tworzeniu dzie...
Sowem w dokonywaniu wyborw yciowych

o tych kategoriach trzeba pamita ustawicznie,


zawsze mie je za narzdzie swego intelektu,

wreszcie zawsze stosowa je w konkretnej


pragmatyce humanistycznej.

Czy zatem kady czowiek moe by Humani-

st? Odpowied brzmi: tak, o ile yje w okrelony


sposb.

Andrzej Sztylka
Siedlce, Poland
andrzej.sztylka@gmail.com
Keywords: Humanist, philosophy of upbringing

How to became a Humanist: my upbringing philosophy reflections on


the space of humanistic activity

Abstract
With a reference to his theoretical analysis and philosophical-pedagogical practice author, in a socratesian way, presents
some features of his concept of education.
Emphasizing cognitive and moral subjectivity, author
points its connection with issues of acting. He connects
position of becoming a better person, that is, a Humanist
with onthological categories, with a problem of Being. Path
of becoming a Humanist leads through common and mutual
finding oneself in, so called, humanistic world, which is a field
and a result of humane achievements in philosophy, science,
art, technics, social life and politics. Another factor of becoming
a Humanist is a choice of life as self-realization, which is
completely different from career. Third factor is a requirement
of tri-reality, where persons inner world, a world of facts and
empirical events and world of values manifested in culture and
civilization are co-dependent, yet objectively existing realities.
Despite, yet thanks to existing conditions, a role of subject,
active attitude to surrounding reality, tutelary, understanding
and creative role is underlined. Consequent humanism, that
comprehended shows basic category of way of life in which
essential and existential factors are connected.

Andrzej Sztylka, PhD, University of Natural Sciences and Humanities


in Siedlce

29

Rozprawy filozoficzno-historyczne

Nr 6 (2) 2013