BCraig Hamilton, Ralf SchneiderB

Od Isera do Turnera i dalej.
Na styku teorii recepcji i krytyki kognitywnej
ABSTRACT. Hamilton Craig, Schneider Ralf, Od Isera do Turnera i dalej. Na styku teorii recepcji
i krytyki kognitywnej [From Iser to Turner and beyond: reception theory meets cognitive criticism]. „Przestrzenie Teorii” 18. Poznań 2012, Adam Mickiewicz University Press, pp. 221-246.
ISBN 978-83-232-2479-2. ISSN 1644-6763.
In this essay, we review the work of Wolfgang Iser, the major proponent of reception theory, and
Mark Turner, the major proponent of cognitive criticism. The two theoretical lines advocated by
Iser and Turner focus on the cognitive processes involved with reading literary texts. Unfortunately, bibliographic blind spots in both lines lead to the assumption that there is little overlap
between reception theory and cognitive criticism. We put this assumption to rest by comparing
and contrasting works by Iser and Turner in detail, starting with Iser’s work in the mid-1970s and
ending with Turner’s work in the late 1990s.

Wstęp*
Pójście w kognitywizm – tak można określić jeden z najnowszych
nurtów w badaniach literackich. Rzeczywiście, kognitywność stała się
wszechobecna, w obiegu funkcjonują takie terminy, jak retoryka kognitywna (Turner), stylistyka kognitywna (Semino, Culpepper)1, poetyka
kognitywna (Tsur, Stockwell, Gavins i Steen)2 i teoria kognitywna (Richardson i Crane)3. Na polu literaturoznawczym ma miejsce zauważalny
zwrot ku kognitywizmowi albo nawet – jakby to niektórzy ujęli – rewolucja kognitywna (Steen i Richardson)4. Jednakże krytyka kognitywna
________________________

* Artykuł ten został napisany w 2002 roku na Uniwersytecie w Tybindze i ukazał
się po raz pierwszy w czasopiśmie „Style” 36/4, DeKalb IL 2002, s. 640-658. Craig Hamilton dziękuje Niemieckiej Centrali Wymiany Akademickiej (DAAD) za przyznanie grantu
(Kennziffer A102/23707), który pozwolił mu na współpracę z Ralfem Schneiderem nad
projektem „Kognitive Rezeptionstheorie/Cognitive Reception Theory” (CoRecT) i napisanie
tego artykułu.
1 Zob. E. Semino i J. Culpepper (ed.), Cognitive stylistics, Amsterdam 2002.
2 Zob. m.in.: R. Tsur, Toward a theory of cognitive poetics, Amsterdam 1992; P. Stockwell, Cognitive poetics. An introduction, London 2002; J. Gavins i G. Steen (ed.), Cognitive
poetics in practice, London 2003.
3 Zob. A. Richardson i M.T. Crane, Literary studies and cognitive science: toward
a new interdisciplinarity, „Mosaic” 1999, 32/2, s. 123-140.
4 Zob. F. Steen i A. Richardson (ed.), Literature and the cognitive revolution (wydanie
specjalne), „Poetics Today” 2002, 23/1.

221

Od Isera do Turnera i dalej

(szeroki termin, obejmujący wszystkie formy krytyki literackiej tworzonej
w duchu kognitywnym) jak dotąd nie została uznana na zewnątrz i zdefiniowana wewnątrz nurtu jako spójna teoria, jednolity paradygmat albo
oficjalna szkoła myślowa. To bez wątpienia taktyka obronna, pozwalająca
krytyce kognitywnej kwitnąć. Jak stwierdził ponad dekadę temu Norman
Holland, teoria literatury bazowała na „zdyskredytowanym językoznawstwie i wątpliwej psychologii”5. Jeśli tak faktycznie było, to zwrot kognitywny miał stać się rekompensatą tego stanu. Ale sukces krytyki kognitywnej może być kwestią dyskusyjną. Korzystanie przez nią z osiągnięć
neurobiologii kognitywnej jako narzędzia do opisu może wzmocnić niechęć, jaką humanistyka tradycyjnie żywi wobec nauk ścisłych. Opór wobec krytyki kognitywnej, jak zauważyło wielu naukowców6, był więc nie
tyle do przewidzenia, ile uznany za bezowocny.
Pierwsze doświadczenia z krytyką kognitywną mogą ujawniać zaskakujące bibliografie. Na przykład Gibbs, Lakoff, Johnson, Tomasello,
Rosch, Sperber, Damásio, Edelman i Turner – wszyscy oni usunęli w cień
takie autorytety, jak Freud, Saussure, Nietzsche, Piaget, Wittgenstein,
Searle, Merleau-Ponty, Husserl i Derrida. Niezwiązani z kognitywizmem
akademicy takie zmiany w bibliografii przyjmują sceptycznie. Stało się
naturalne, że jeśli w przeszłości popierano argument cytatem z Husserla,
dziś cytuje się Damásia. Dlaczego? Przyjmuje się, że wczorajsi filozofowie
błądzili, a dzisiejsi neurobiolodzy mają rację. Pokazuje to, jaką fascynację
krytycy kognitywni żywią wobec nauki o poznaniu. Z powodu pewnego
rodzaju faworyzowania znalezisk w badaniach dotyczących związku
umysłu z językiem nad spekulacjami, ta fascynacja ma rację bytu. Podobnie uzasadnione jest tworzenie teorii literackich na bazie rozsądnej
psychologii i wiarygodnego językoznawstwa. Holland czuł, że czegoś takiego desperacko potrzebujemy. Takie połączenie ułatwia także wyjaśnienie naukowego charakteru bibliografii krytyki kognitywnej. Gdy naukę
ścisłą włącza się raczej do literaturoznawstwa niż jej obawia, nowe i ulepszone zdaje się bardziej godne zaufania niż stare i zdyskredytowane.
Wciąż istnieje jednak pewna niewyjaśniona luka bibliograficzna
w dziedzinie krytyki kognitywnej. Jest nią teoria recepcji. Wyzwanie,
jakie Stanley Fish rzucił we wczesnych latach osiemdziesiątych Wolfgan________________________

5 Cyt. za: T. Wright, Reader-response under review: an art, a game, or a science?
„Style” 1995, 29, s. 530.
6 Zob. m.in.: S. Gross, Cognitive readings; or, the dissapearance of literature in the
mind: reviewing reading minds by Mark Turner, „Poetics Today” 1997, 18, s. 271-297;
D. Herman, Parables of narrative imagining: a review of the literary mind by Mark Turner, „Diacritics” 1999, 29, s. 20-36; T. Jackson, Questioning interdisciplinarity: cognitive science, evolutionary psychology, and literary criticism, „Poetics Today” 2000, 21,
s. 319-347.

Craig Hamilton, Ralf Schneider

222

do teorii rezonansu czytelniczego (reader-response theory). 11 Zob. zamiast posługiwać się terminami Rezeptionsästhetik (estetyka recepcji) albo Rezeptionstheorie (teoria recepcji) na określenie swojej Wirkungsästhetik (dosłownie estetyka efektu). że teoria recepcji jest skazana na porażkę. W marcowym wydaniu czasopisma „Diacritics” z 1981 roku główny przedstawiciel amerykańskiej szkoły rezonansu czytelniczego niepochlebnie zrecenzował książkę The act of reading autorstwa Isera. by zapewnić sobie „zawczasu zapas strategii obronnych”7. 8 Tamże. choć trzeba zaznaczyć. London 2001. T. Już sama nazwa wprawia w konfuzję. natomiast w Niemczech publikacje Isera od lat siedemdziesiątych są niezmiennie dodrukowywane. aczkolwiek niechętnie. J. których związek obiecuje ukazać”8. Toward an aesthetic of reception. ________________________ S. Reception study: from literary theory to cultural studies. Najpoważniejszą konsekwencją tej porażki było praktyczne zniknięcie z pola widzenia teorii recepcji w wydaniu Isera. Why no one is afraid of Wolfgang Iser: a review of The act of reading by Wolfgang Iser. s. 9 Zob. W latach siedemdziesiątych. Fish. że ostatnio poświęcono jej całe specjalne wydanie „New Literary History”9. 7 223 Od Isera do Turnera i dalej .gowi Iserowi. 10 Zob.). s. R. Co więcej. Iser nawiązywał. 12-13. Iser nie miał odpowiedzi na te pytania. My sami. Brak o niej jakiejkolwiek wzmianki. Bahti. Machor i P.R. Mimo to zniknięcie teorii Isera jest bardziej powszechne na anglosaskich uniwersytetach niż w Niemczech. czy to w formie eseju. mówiąc o studiach na tym polu badawczym. ten postanowił skrócić żywot teorii recepcji. czy indeksu. wielu mu uwierzyło. Poza tym Iser nigdy nie zajął stanowiska w kwestii tego. 31/1. „New Literary History” 2000. The writings of Wolfgang Iser (wydanie specjalne). wolimy używać nazwy teoria recepcji.). Argumentował. 11. gdzie tak naprawdę odbywa się produkcja znaczeń w procesie odczytywania: w tekście. Kiedy Fish ogłosił środowisku literaturoznawczemu. jego analizy często ukazywały „niedostępność dwóch akontekstualnych jednostek – autonomicznego tekstu i niezależnego czytelnika. Goldstein (ed. że kluczowe terminy Iser sformułował w tak niejasny sposób. Minneapolis 1982. Gdy w swojej replice opublikowanej we wrześniowym wydaniu „Diacritics” z 1981 roku Iser nie zdołał obalić wszystkich zarzutów Fisha. czytelniku. 12. Najwyraźniej dziedzictwo teorii recepcji było i jest dość nieszczęśliwe. w ważnym zbiorze artykułów (ujmujących jednakże choćby esej Hansa Roberta Jaussa)10 dotyczących badań nad recepcją11. pomaga wyjaśnić tę lukę. wykazujących sporo powiązań z krytyką kognitywną. „Diacritics” 1981. autorze czy może niechlujnym połączeniu tych trzech kategorii? Jak twierdził Fish. Cohen (ed. tłum. Jauss. H.

by w konkluzji zasugerować. podczas której przeniesiono nacisk z czytelnika na tekst. że krytyka kognitywna nie powinna ignorować swoich korzeni w teorii recepcji. W wyniku ewolucji teorii recepcji. i Hansa Roberta Jaussa. Przekraczanie granic dzielących dyscypliny było więc chlebem powszednim dla pracujących w nim naukowców. kwestia praw czytelników stopniowo schodziła na boczne tory. ________________________ T. 14 Omówienie przez Isera „horyzontu” (W. ciekawe byłoby zbadanie genezy obu powiązanych dyscyplin. sformułowanym po raz pierwszy jeszcze przed wydaniem jego książki. Craig Hamilton zajął się recenzją pracy Isera. Mniej oczywiste było źródło głównego bodźca wzrostu popularności teorii w Niemczech. miał w swoim założeniu prowadzić badania interdyscyplinarne. Mimo to Iser wciąż uznawał scenariusz czytania jako układ wzajemnych zależności. 12 13 Craig Hamilton. Niniejszy esej zaczynamy od krytycznej recenzji pracy Wolfganga Isera i Marka Turnera. by ukazać kierunek wysiłków badawczych w sformułowaniu teorii recepcji kognitywnej. dwójki czołowych przedstawicieli. Uniwersytet w Konstancji. Ralf Schneider 224 . co się dzieje w umyśle czytelnika. teorii recepcji i krytyki kognitywnej13. w tym Wolfganga Isera. s. gdy otwierano jego podwoje w późnych latach sześćdziesiątych. Recenzja badań Wolfganga Isera Początkowo teoria recepcji mogła się wydawać jakimś ruchem praw czytelnika. dobrze już obeznanego z psychologią. a potem przegląda ją uważnie”12. Ponieważ taka definicja mogłaby równie dobrze odnosić się do krytyki kognitywnej. Wright. który miał zostać obwołany następnym znaczącym przedstawicielem szkoły recepcji14. choć w swojej książce z 1978 roku Iser nie wspomina nawet o tym pojęciu. Następnie przechodzimy do omówienia podobieństw i różnic w poglądach obu badaczy. który w latach sześćdziesiątych ogłosił „śmierć autora”. Baltimore 1978. rozpoczął więc opisywanie w ogólnym zarysie aktu czytania tekstu przez czytelnika. Jako że publikacja The act of reading nawiązuje bezpośrednio do pierwszej wydanej w języku angielskim książki Isera The implied reader. więc nasza praca nad tym artykułem stanowi dialog przecinający narodowe tradycje akademickie i różne zaplecza edukacyjne. kolejno. s. a Ralf Schneider krytyką Turnera.Jak ujął to Terence Wright. 530. dz. Iser. The act of reading: a theory of aesthetic response. teoria ta nawiązuje do „wielorakich stanowisk.. 1. a także. powstałym z inspiracji Rolanda Barthesa. cyt. gdy ten zabiera się za lekturę książki. 96) wskazuje na inspirację badacza sławną koncepcją „horyzontów oczekiwań” Jaussa. Inni oczywiście już wcześniej wskazywali na mocne i słabe strony obu podejść teoretycznych. które łączy zainteresowanie tym.

Ale jeśli tak dzieje się w jakimkolwiek akcie czytelniczym. Pragnie za to zaprzęgnąć w ramy teoretyczne tą niejasną przestrzeń pomiędzy. Jeśli idzie o teksty. 18 Tamże. by szukać ukrytych znaczeń w tekstach. The implied reader koncentruje się na fikcji w ogóle. s. Gdzieś pomiędzy oboma biegunami sytuuje się „dzieło literackie”. 15 16 225 Od Isera do Turnera i dalej . to wszechobecne piąte koło u wozu. co implikuje liczne konsekwencje. natomiast estetyczny do realizacji tekstu osiągniętej przez czytelnika”. Badacz pisze na przykład o „oczekiwaniach” i „przewidywaniach”17 czytelnika bez żadnej wzmianki o tym. a w powieści szczególnie. 17 Tamże. które – jak Ulisses Joyce’a – zmuszają czytelnika do „samodzielnego wysiłku”18. Baltimore 1974. że krytyka literacka często „prowadzi do redukcji tekstów do znaczeń referencyjnych”19.. że tego. Iser.nasze omówienie The act of reading nastąpi po komentarzach dotyczących The implied reader. gdzie żali się. Jeśli z jednej strony można rozpracowywać teksty podczas czytania. że proces czytania jest intencjonalną albo celową aktywnością poznawczą. Zainspirowany pojęciem tekstowych schematów Romana Ingardena. 274-275. że każdy tekst zawiera dwa bieguny: „artystyczny nawiązuje do tekstu stworzonego przez autora. które czytelnicy tworzą poprzez czytanie bądź „urzeczywistnienie” tekstu. 5. cyt. Mimo iż Iser przyznaje. 275. „nie da się dokładnie sprecyzować”16. s. gdzie ta realizacja ma miejsce. The implied reader. Później stwierdzi jeszcze. Iser argumentuje w nim. Wielu badaczy – tak jak Fish – zwracało uwagę na następujący paradoks: po co najpierw wspierać czytelnika za jego wysiłki zmierzające ku rozpracowaniu tekstu. a potem karać go za wykonywanie tej czynności w celu znalezienia znaczenia? Iser jednakże jeszcze bardziej zaostrza tę kontrowersyjną kwestię w The act of reading. Iser umieszcza pośrednika między tekstem a czytelnikiem. podejmować samodzielny wysiłek. Swoją książkę The act of reading z 1978 roku Iser rozpoczyna atakiem na tych. zatytułowany „The phenomenology of reading”. Warto jednak omówić ważny rozdział z The implied reader. Kilka lat później to się zmieni. to postawę Isera trzeba uznać za niejasną. a z drugiej nie należy próbować szukać znaczenia. dz. to Iser ceni te. xi. 19 Tenże. ten ostatni. The act of reading…. ponieważ „to właśnie w tym gatunku zaangażowanie czytelnicze zbiega się z produkcją znaczenia”15. to za cel obiera sobie właśnie określenie tego miejsca. że „niekończące się interpretacje sprowadziły [dzieła literackie] do ________________________ W. którzy nalegają. s. s. 278-279. Tu badacz niemiecki podziwia w całej rozciągłości pracę czytelnika. to skupianie się tylko na fikcji natychmiast ograniczyłoby zakres teorii. Ten cytat i powyższe: tamże. s.

24 Zob. dz. nie możemy wyzbyć się praktyk interpretacyjnych. neuroz autora itd. Innymi słowy. Ralf Schneider 226 . że jego The act of reading jest ciężkie w lekturze. co jakaś historia może dla nas znaczyć.. co Fielding napisał w danym fragmencie Toma Jones’a25. inaczej niż u Hollanda (Five readers reading24). gdzie badacz decyduje się na streszczenie frag________________________ Tamże. Culler. która pozwala nam. czytelnikom. cyt.. że czytanie literatury jest w dużej mierze skonwencjonalizowane. „interpretacja tekstowa coraz częściej staje się celem samym w sobie”21. Z drugiej strony okazuje się. Co więcej. Five readers reading. Holland. Jednakże badacz nie zadaje sobie pytania. Structuralist poetics. dz. Niestety Iser wcale nie uważa tego za naturalne. Omawianie lub wyobrażanie sobie. którym przecież Iser tak gardził. jest całkowicie naturalne. x. jak stwierdził wcześniej. The act of reading…. s. który „jest konstruktem i w żadnym razie nie powinien być utożsamiany z jakimś rodzajem rzeczywistego czytelnika”23. Zakłada ona. s. powoduje przeniesienie wywodów Isera na temat procesu czytania do poziomu stratosfery. 20 21 Craig Hamilton. warunków społecznych. Iser. The act of reading…. na doświadczenie ducha epoki. Oczywiście koncepcja „kompetencji literackiej”22 sugeruje. New York 1975. między jedną opowieścią a inną. s. a zarzut. W. 214. Z jednej strony takie skonwencjonalizowanie może prowokować poszukiwania ukrytego znaczenia. to teraz Iser nie jest w stanie wytłumaczyć tego zjawiska. To istna pięta Achillesa teorii recepcji z lat siedemdziesiątych: jej prawdziwy obiekt badań wymykał się definicji. Iser. których używa jako przykładów. że krytyka redukuje teksty do „poziomu dokumentów” jest w tym przypadku kierowany wobec nowego historyzmu. Prospecting from reader response to literary anthropology. 114. cyt. s. Zamiast tego skupia uwagę na swoim bohaterze – czytelniku implikowanym. który odróżnia je od dokumentów. uniemożliwiająca nam samodzielne śledzenie eksperymentów czytelniczych Isera. 25 Zob. 13. Słowem o największym ładunku emocjonalnym w leksykonie Isera jest zredukowanie. czemu praktyka interpretowania w ogóle istnieje. a to z kolei odarło je z aspektu. 22 J. by widzieć analogię między tekstem a światem. N. że dany tekst jest oparty na uniwersalnym znaczeniu dotyczącym kondycji ludzkości. nieprzejrzysty styl Isera sprawia. zastępując je pośrednimi relacjami tego. Autor często unika bezpośrednich cytatów z dzieł literackich. Tamże. 23 W.poziomu dokumentów. aspektu. W tej kwestii przewidywania Isera się sprawdziły. To unikanie realnych czytelników. jest ponownie zastosowana w rozprawie pt. 34. Taka taktyka. a nie życia jednostki.”20. Jeśli. s. New Haven 1975. że nasz system poznawczy jest skonstruowany tak.

Iser. Generalnie. Jednakże literatura nie staje się „zaledwie materialna” tylko po to. 100. Co te metafory znaczą. obrazy mentalne pierwszego i drugiego planu. jako manifestację „naszych psychologicznych skłonności”. horyzont myślowy. nie dowiadujemy się. jakie wywołuje”31. Zob. że „w tekstach narracyjnych zwykle zauważyć można cztery podstawowe typy organizacji perspektywy. dz. ale. procesy tworzenia obrazów mentalnych. s. że „struktura tekstu literackiego składa się z ciągu schematów”30. temat przewodni. 27 28 227 Od Isera do Turnera i dalej . W podobny sposób literaturę. s. Podobne obawy budzi niekończąca się lista kategorii. Tenże. s. pojmują kognitywiści. 114. które można określić jako «przeciwwaga. choć jednocześnie – jak zakłada – dopiero rozpoznanie tych schematów pozwala na ich urzeczywistnienie. Co istotniejsze. 227. strategie oraz repertuar. nigdy w naszych umysłach. „PMLA” 1999. 70. szczebel i seria»”29. które według badacza istnieją tylko „w tekście”27. istnieją niezależnie od umysłu. procesy budowania spójności tekstu. Baltimore 1989. 222-223. 30 Tamże. 33 Zob.mentu Olivera Twista. że „wartość estetyczna […] jest jak wiatr – wiemy o jej istnieniu tylko na podstawie efektów. 14. unika stosowania konsekwentnie jednego terminu28. s. Forum: reply to Ellen Spolsky. s. Mówiąc o repertuarze. s. pierwiastek estetyczny jest wytwarzany tylko wtedy. 69. jak twierdzi naukowiec. Dalej stwierdzi. Podczas gdy w jednym fragmencie Iser tłumaczy. według Isera. nie znaczy to również – jak obawiają się niektórzy (Dimock33 albo Tsur w eseju pt. s.C. połączenia lub zdolność łączenia. Iser nie wyjaśnia. Wśród nich wymienić można: wędrujący punkt widzenia.. które. jak zawsze. Ostatecznie nie wiadomo. Dimock. dzieło literackie musi zatracić swój estetyczny pierwiastek i zostać uznane zaledwie za materialne. opozycja. 31 Tamże. za Ingardenem. 29 Tamże. 32 Tamże. 40. w innym pisze: „jeśli połączymy doświadczenia codzienne z doznaniami estetycznymi. Iser ma na myśli konwencje. Event struc________________________ 26 Tenże. The act of reading…. cyt. Bez zainicjowania tej czynności nie istnieje. jakie te struktury albo schematy mają znaczenie dla realnych ludzi czytających realne książki. gdy czytelnik zabiera się za czytanie tekstu. jak rozumieć stworzone przez badacza struktury. by ukazać funkcjonowanie lub brak funkcjonowania naszych psychologicznych skłonności”32. zamiast dosłownie przytoczyć słowa Dickensa26. W. by udowodnić istnienie tych skłonności. Prospecting from reader response to literary anthropology. wierzy w to. s. 21. luki i puste przestrzenie. Kwestia estetyki to kolejny problematyczny aspekt w badaniach Isera. tamże.

. dz. że to czytelnicy. a szczególnie tej charakterystycznej dla fikcyjnej prozy. Iser.. cyt. and reductionism34) – że krytyka kognitywna „redukuje” literaturę do nauk o poznaniu. Cambridge 1987. że ta „ortodoksyjna teoria ewidentnie jest przesiąknięta puryzmem – to.. próbując odróżnić język codzienny od języka literackiego. a nie przyziemne artefakty kultury należą do kategorii estetyzmu. to źle go odczytać i zredukować do czegoś niegodziwego. s. 1997. metaphor. Ralf Schneider 228 .il/~tsurxx/Emily_Dickinson. że język poetycki odbiega od języka standardowego. Tym stwierdzeniem podważa prawdziwość tezy o dychotomii pomiędzy językiem literackim a codziennym. odgrywają rolę pośredników w „zespalaniu elementów” podczas czytania. Najwyraźniej Iser zawsze wzbraniał się przed założeniem.. poza dwoma pierwszymi rozdziałami napisanymi w latach siedemdziesiątych. że działanie i intencje należą – jak postulują kognitywiści. The intentional stance. że „interpretacja była właściwa zawsze wtedy. jak niski jest stopień podobieństwa pomiędzy oboma językami37. że „struktura werbalna mowy literackiej. 37 Tamże. The act of reading. Craig Hamilton.tau. and Reductionism. D. 39 Tamże. 3. zrozumieć znaczenie tekstu. 38 Tenże..html> [dostęp: 09. bo przecież – jak pisze w niej badacz – historia krytyki literackiej pokazuje. jest tak podobna do struktury zwykłej mowy. co estetyczne w sztuce.04. 183. 40 Zob. esej dostępny na: <http://www. s. autor The act of reading stwierdza z przekąsem. Z prac Isera ciężko wydobyć jakąś jasną definicję estetyzmu. dz. Metaphor. Z drugiej strony dobre jest łączenie pierwiastka estetycznego w sztuce z pierwiastkiem estetycznym w życiu realnym. Według Isera cała filozofia czytania najwidoczniej zamyka się w „odkrywaniu połączeń i rozwiązywaniu tego. Opór wobec takiej praktyki prowadzi do przesadnego puryzmu. 88. Nic dziwnego. cyt.. tacy jak Daniel Dennett40. Tsur. że często trudno jest je rozróżnić”36.. Jego zdaniem. I ta publikacja rozpoczyna się atakiem na redukcjonizm i interpretację. s. 62. Prospecting. by wykazać. jak tekst narracyjny zdoła zespolić ze sobą oderwane od siebie elementy”39. że taki brak konsekwencji wprowadzał czytelników w latach siedemdziesiątych co najmniej w zdumienie.ac.ture. 36 Tamże. Iser zebrał swoje eseje z lat osiemdziesiątych. 35 W. a nie teksty. s. Event Structure. Dennett.. ponieważ tylko elitarne. Nawiązując do poglądu Mukarovsky’ego o tym. Z jednej strony nie powinno się bratać estetyki z codziennością. Raz pisze. W Prospecting from reader response to literary anthropology. Później jednak ta dychotomia okaże się użyteczna. Twierdzi tak przy jednoczesnym braku zgody na to. ________________________ 34 R.2002]. 11. s. gdy sprowadzała tekst do znaczenia”38. jest najprawdopodobniej nieestyczne w życiu codziennym”35. Iser kontynuuje wodolejstwo.

.. a ich operacje mentalne jeszcze mniejsze. Booth. to teoria recepcji w jego wydaniu daleko odbiega od prawdy. jaką stosuje. cyt.. Iser. zapewnienia Isera o tym. mogący wskazywać na zwrot podejścia badacza ku semiotyce społecznej. Iser wolał skierować swoje badania ku wymiarowi stratosferycznemu. że metoda. s. s. s. Na przykład badacz najpierw zapewnia. Iser jednakże nie podąża tym tokiem rozumowania. ma na celu stworzenie teorii odnoszącej się w większym stopniu do świata. 48. Jakkolwiek obcesowo to zabrzmi. 21-38. „gdzie te intencje znaleźć”42.albo krytycy. by później postawić sobie pytanie o to. opublikowany jako rozdział trzeci Prospecting. 46 Tamże. Człowiek nie jest dla niego nigdy odpowiedzią. 40. a jego teoria jest oparta na „wyidealizowanym modelu”45. Jeśli to nie umysły czytelników i pisarzy mamy badać. „New Literary History” 2002. które pojawiają się nie tylko podczas procesu czytania. jakie Holland wysuwa w kwestii tego. że „jeśli powieść nie ujawnia swoich intencji. Jeśli czytelnicy mają niewielkie znaczenie dla badacza niemieckiego. zwłaszcza w kontekście wątpliwości. ale także w naszych podstawowych relacjach ze światem”. 49. który ze swojej natury musi pozostać abstrakcyjny. N. Where is a text? A neurological view. skoro empiryczno-psychologiczny dowód jest ignorowany kosztem dowodu wywiedzionego z fenomenologii lub filozofii? Na to ważne pytanie badacz niemiecki odpowiada następująco: „opis fenomenologiczny pozwala nam skupić się na procesach układu psychicznego. gdy przeniesiemy się z domeny faktu do domeny fikcji”46. 229 Od Isera do Turnera i dalej . Podobne odczucia mieli Holland i Wayne Booth. 45 Tamże. Przeciwnie – Iser wyraźnie obstaje przy stwierdzeniu. s. że „teraz jesteśmy w stanie określić z większą precyzją. Prospecting.. trzeba przyjąć z dużą dozą nieufności. Iser sugeruje tu. gdy przeprowadzali wywiad z Iserem. tacy jak Norman Holland41 – do domeny ludzkiego mózgu. 44 Tamże. a mniej do tekstów. jest bardzo interesujący. że „skupianie się wyłącznie na albo technikach użytych przez autora albo psychologii czytelnika mówi nam niewiele o samym procesie czytania”43. Holland. 31. Przyznaje przy ________________________ 41 Zob. czy na polu teorii recepcji właściwe jest „przyjęcie założenia. s. 42 W. 43 Tamże. nie świadczy o braku tych intencji”. 16. co właściwie oznacza udział czytelnika w tekście”44. Holland zadał w nim Iserowi kluczowe pytanie: co liczy się jako dowód. także podejmuje ważną kwestię. s. że tak nagle można odwrócić nasz cały system poznawczy w przypadku. 33. Ten komentarz. to czyj proces czytania Iser próbuje uczynić bardziej teoretycznym? Podczas gdy Holland widział rozwój teorii recepcji w podejściu empirycznym. Trzeci z rozmówców. dz.

W tej kwestii można zauważyć pełną konsekwencję badacza. Innymi słowy. 63. które prowadziłyby do rozwinięcia antropologii literatury51. dz. Prospecting można uznać za najbardziej przystępną z jego książek. cyt.. gdy odgrywamy przypisywane nam role poprzez udostępnianie siebie myślom innych.. które padły podczas wywiadu udzielonego Fishowi. 51 W. precyzując jednak. Iser zwiększa wagę pośrednictwa tekstu najwyraźniej kosztem roli pośredniczącej czytelnika. Iser zestawia w jednym szeregu czytelnika implikowanego z czytelnikiem realnym. jej obecność musi najprawdopodobniej być oznaką pewnych antropologicznych potrzeb.. 49 Tamże. Wright.. że „Fisha przynajmniej przyjemnie się czytało”. tak i tu badacz niemiecki wyraża coraz bardziej entuzjastyczną opinię o czytelniku biernym. ponieważ wzmacnia to rolę tekstu w pośredniczeniu. s. Autor The act of reading zgadza się z taką podwójną rolą czytelnika implikowanego (jako czytelnika-w-tekście i czytelnika). a bardziej z tym. Jakie są te potrzeby i co to medium mówi nam o naszej antropologicznej charakteryzacji? To są pytania. Następnie pyta Isera. a Isera przeciwnie50. 59. Prospecting. Pod koniec lat osiemdziesiątych. 540. że taki typ czytelnika „jest zawsze podwójną postacią”48. gdy badacz niemiecki zaprzestaje prób tłumaczenia procesu czytania. ponieważ wydaje się. Podczas gdy Barthes swego czasu mógł mieć nadzieję na pomniejszenie roli pośredniczącej autora kosztem zwiększenia roli pośrednictwa czytelnika. 47 48 Craig Hamilton.. jego styl diametralnie się poprawia. cyt. że jego własne definicje autora implikowanego w The rhetoric of fiction nie grzeszyły dokładnością47. Zawiera ona także kilka najbardziej inspirujących idei badacza. Taka opinia jest jednak krzywdząca. gdy zaczęto rejestrować czas. co się dzieje „za każdym razem. a przy okazji przywołuje tak bardzo deprecjonowany przez siebie koncept czytelnika biernego. Wright miał poczucie. reguły i wartości na drugi plan”49. jednak ten ostatni wycofał zgodę na opublikowanie swoich pytań. 50. s. W Prospecting pisze na przykład: Ponieważ literatura jako medium istnieje mniej więcej od momentu. Pomimo dozy tajemniczości i rażącego braku klarowności stylu Isera. s. Tak jak w przypadku odpowiedzi na pytanie Hollanda. s. Iser.tym. że ta kategoria jest mniej związana z czytelnikiem-w-tekście. przez co odpowiedziom Isera brakuje kontekstu. jak tamten pojmuje koncepcję czytelnika implikowanego. 50 T. W końcowym rozdziale Prospecting ujęto również odpowiedzi Isera. Ralf Schneider 230 . tym samym usuwając swoje własne przekonania. ________________________ Tamże. dz. Tamże.

o okresie pomiędzy narodzinami a śmiercią. 272. Dochodzi do wniosku. 1. The fictive and the imaginary: charting literary anthropology. że redukcja jest zła. który ponownie wtóruje konwencjom czytelniczym Cullera. choć Wright wyrażał opinię. Fikcja służy więc jako forma „zamaskowywania” i „demaskowania”53. Wright.Tu wreszcie odnajdujemy klarownego i fascynującego Isera. czyli źródeł wiedzy o naszym życiu. 57 W. cyt. Trudność w zrozumieniu sensu naszej egzystencji prowadzi nas do opowieści i fikcji. książki. s. „Potrzebujemy fikcji” – twierdzi on – ponieważ rolą fikcji „jest tłumaczyć”52. co sprowadza ją do statusu dokumentu”57. Tę publikację badacz opatrzył wstępem przestrzegającym przed pojmowaniem literatury jedynie „jako środka propagowania oświecenia społecznego. tak finalny rozdział Prospecting utorował drogę dla The fictive and the imaginary: charting literary anthropology z 1993 roku. s. jeśli zaakceptujemy założenie. s. 55 Tamże. 277. Binarną opozycję fikcja – rzeczywistość proponuje zastąpić triadą złożoną z pierwiastków rzeczywistego. Iser ujmuje to następująco: „fikcja literacka okazuje się paradygmatyczną manifestacją wyobrażonego”55. W centrum świata umysłu fikcja jest więcej kluczem. s. x. a nie ornamentem. Tamże. jakoby „odnośniki Isera były prawdopodobnie jej najbardziej czytelną częścią”56. że „upragmatyzowanie wyobrażonego” to konsekwencja naszych „oczekiwań dotyczących znaczeniowości” literatury60. która pozwala nam odróżnić „świat tekstu” od „świata przez ten tekst przedstawiony”54 i w rezultacie lepiej zrozumieć nasz świat. s. s. konceptu. 58 Tamże. która zawiera kilka dobrych rozdziałów. Iser. s. umożliwiać nam wprowadzanie w życiu porządku nad chaosem. Nie mamy pojęcia na temat swoich narodzin i śmierci. fikcyjnego i wyobrażonego59 celem ożywienia wyobraźni i zbadania jej związku z fikcją. głównego tematu jego kolejnej książki. s. s. 52 53 231 Od Isera do Turnera i dalej . 60 Tamże. dz. 59 Tamże. 268. 54 Tamże. Baltimore 1993. że „sztuka zdaje się niezbędna jako narzędzie do autointerpretacji ludzkości”58. Dla Isera wy________________________ Tamże. I tym razem Iser sugeruje.. Tak jak ostatni rozdział The implied reader przetarł ścieżkę dla The act of reading. 18. że pewien stopień zrozumienia znaczenia jest możliwy. ale wiemy na pewno o nieuchronności śmierci. xiii. 56 T. 541. To już zapowiada obiecującą podróż badacza w stronę antropologii literackiej. 265. Zauważa również.

Czytanie jest więc „uczestniczeniem w grze i byciem pionkiem w grze”66. 65 Tamże. Goodmanowi). przez Coleridge’a. Fikcja. s. te różne typy gier pokazują. zatytułowanym „Text play”. 61 62 Craig Hamilton. dz. The fictive. To wszystko zgadza się z dyskusją Isera w trzecim rozdziale na temat funkcji fikcji w filozofii. że pośrednikiem narzucającym intencje na treść wyobrażoną nie jest wyobraźnia sama w sobie61. F. cyt. Czwarty rozdział The fictive and the imaginary obfituje w przydatne informacje na temat historii wyobraźni jako konceptu z zakresu estetyki. 540.. że kiedy czytamy. 223. Zamiast tego. z czym czytelnicy specjalnego wydania czasopisma „Poetics” pod redakcją Steena i Richardsona63 mogliby się zgodzić. Wright. 165. aż do Sartre’a. gdy zdaje się operować tylko na poziomie poznawczym. 170. s. Choć Wright zgryźliwie puentuje te przemyślenia. nawet w przypadku. nawet jeśli domniema się. W przedostatnim rozdziale. traktujemy teksty jak gry i że teksty w rewanżu grają nami. ponieważ w tekście próżno szukać przykładów literackich. jak argumentuje Iser w innym fragmencie. s. że są pożyteczne – pomagają „działać ludziom ponad ich możliwościami”62.. Iser prezentuje ciekawe twierdze________________________ Tamże.). mówiąc. cyt. cyt. począwszy od gry wolnej.obraźnia jest zorientowana na pragmatykę. aż do kontrgry. Choć niewidoczny. że jako pewien zestaw narzędzi do naprawy konceptualizacji nieuchronnie musi wyjść poza pojęcia. Richardson (ed. 271. gdy ci ją lekceważą. ilinx – oszołomienie) i próbuje odnieść je do literatury65. 67 T. natomiast o utworach fikcyjnych sądzi. dz. że „nikt w historii teorii literatury nie był w stanie pisać z taką powagą na temat grania”67. które próbuje objąć”64. jest „kameleonem poznania. s. Vaihingerowi.. taki kameleon okazuje się obecny nawet wtedy. 63 Zob. to jednak komentarze Isera dotyczące związku literatury z koncepcją gier są warte uwagi. Ralf Schneider 232 . bierze na warsztat cztery kategorie gry Caillosa (agon – współzawodnictwo. s. dz. co oznacza. Benthamowi. wszystkie cztery kategorie gry regularnie wzajemnie oddziałują na siebie. by tworzyć znaczenie podczas obcowania z fikcją literacką. 64 W. Steen i A. Tamże. 259. że fikcja jest niezbędna wielu filozofom (na przykład Baconowi. Badacz uważa. Iser szczegółowo analizuje w nim ewolucję terminów wyobraźnia i wyobrażone od Arystotelesa. 66 Tamże... mimicry – naśladowanie. Trzeba to właśnie nazwać próbą. Definiując grę w literaturze (wspomniana jest koncepcja przyjemności z tekstu Barthesa) jako ważny aspekt antropologii literatury. czytelnikami. alea – los. Według Isera kiedy czytamy. Iser.

Steen i A. Dla tego badacza codzienne poznanie i ekspresja literacka wyrastają z tych samych zasad myślowych. równolegle. szczególnie w trzech książkach poddanych analizie w niniejszym artykule. które z kolei wywodzą się z najbardziej fundamentalnych interakcji cielesności ludzkiej ze środowiskiem. krytykę literacką i kognitywizm.. 233 Od Isera do Turnera i dalej . criticism. „Substance” 2001.. Takie podejście koliduje bezpośrednio ze statusem literatury i. wpływający na całość ludzkiej myśli ________________________ 68 Zob. Richardson (ed. Death is the mother of beauty: mind. użyta w tytule książki Turnera). Porter Abbot (ed.). 30/1-2. obie dyscypliny wymagają przeformułowania. Turner jeszcze bardziej odszedł od swojego głównego obiektu badań – literatury. gry i ewolucji68.] ale raczej jako podstawowy środek poznawczy. Rozpoczyna od założenia. ze statusem krytyki literackiej. On the origin of fiction: interdisciplinary perspectives (wydanie specjalne).nie: opowieści i gry są uniwersalne i jako takie muszą być produktami rudymentarnej ludzkiej psychologii. Tak więc studia nad literaturą u swojej podstawy są – albo raczej powinny być – podobne do badań procesów myślowych człowieka (zdefiniowane przez Turnera jako „umysł w mózgu w ciele”). wysuwa argument dla powstania „nowoczesnej retoryki” dla powszechnych procesów językowo-konceptualnych poprzez odkrywanie w szczególności interpretacji i pojmowania metafor pokrewnych (przykładem jest tu metafora Wallace’a Stevensa. powinny być ujęte w odpowiednie ramy teoretyczne. Mark Turner rozwija podejście teoretyczne łączące w sobie językoznawstwo. Skupiwszy się na analizach metaforycznych środków ekspresji i zrozumienia. H. stając się tym samym bardziej kognitywistą niż krytykiem literackim (pogląd ten wzmacnia dodatkowo fakt niedawnej współpracy badacza z Gillesem Fauconnierem). Na przekór tradycyjnej retoryce amerykański badacz uważa „metaforę nie tylko jako zjawisko leksykalne [. Wysiłki Isera w tym kierunku zapowiadają obecne zainteresowania krytyki kognitywnej kategoriami fikcji. pierwsza książka Turnera z 1987 roku.). Jeśli tak faktycznie jest. wedle którego to szczególnie badania literackich środków ekspresji (takie jak metafora. W ten sposób późne prace badacza niemieckiego prowadzą logicznie do badań krytyki kognitywnej. cyt. F. Recenzja badań Marka Turnera W wielu swoich publikacjach. 2. Jeśli więc podążamy za Turnerem. metaphor. analogia lub parabola) mogą doprowadzić do wykrycia ogólnych mechanizmów myślowych. dz.

może być nabyte tylko poprzez badanie literatury.] To. Studia nad metaforą (czy to na podstawie analizy przysłów. od kiedy krytyka literacka jako dyscyplina traci dla Turnera na znaczeniu. przetwarzanie i pojmowanie pojedynczych metafor (w omawianej publikacji szczególnych metafor pokrewnych). W cytowanych fragmentach jego wypowiedzi literatura jawi się jako kategoria wyjątkowa. wykształconego w tym kierunku. które obejmują myślenie pojęciowe: Krytyk zwyczajowo przeskakuje te fragmenty. Nawiązując do tradycji lingwistycznej. 70 71 Tamże. criticism. Jak zauważymy później. Turner korzysta z fragmentów mowy jako surowca do rekonstrukcji procesów myślowych. które powinno pojawić się wcześniej: jak tekst w ogóle może wydawać się jednoznaczny?71. 3-4. a takie zadanie leży w gestii krytyka literackiego. Te wzorce wykraczają poza lokalne zjawiska tekstualne.i działania. jak rozumiemy dany tekst. czy literatury) powinny w rezultacie umożliwić wgląd w mechanizmy myślowe. Tamże. Chicago 1987. 9. gdzie tekst wydaje się jednoznaczny a odczytanie naturalne. Death is the mother of beauty: mind. są powody. 10. Turner. jakie procesy myślowe wykorzystuje.. że Turner jest zainteresowany wzorcami znaczenia przewijającymi się przez wszystkie metafory pokrewne. które różnią się na poziomie językowym. s. s. że badacz byłby dziś mniej skłonny wygłaszać powyższe poglądy. ale w jaki sposób to robi. Widać wyraźnie. które można nazwać strukturalizmem koncepcyjnym: badacz szuka ukrytych wzorów czy głębokich struktur umożliwiających wytwarzanie. To. nie w kontekście tego. czego chce nas nauczyć autor. a nie psychologa bądź językoznawcy kognitywnego70. Turner naszkicowuje podejście teoretyczne. Turner zarzuca krytykom literackim błędne pojmowanie literatury jako aktywności odrębnej od tych. chyba że uda się wprowadzić jakieś zrozumienie. ponieważ ________________________ 69 M. które najpierw doprowadziły do powstania badanej wypowiedzi. [. Żeby dotrzeć do źródeł mechanizmów ujawniających przede wszystkim. które skomplikuje tę jednoznaczność lub uczyni tę naturalność obcą. co badacz mówi w tym momencie na temat literatury. usatysfakcjonuje większość krytyków literackich: potęga dobrej literatury wynika z jej mistrzowskiej zdolności do przywoływania i zręcznego kierowania naszym aparatem poznawczym […] istnieje pewna część wiedzy na temat umysłu ludzkiego. s.. Craig Hamilton. metaphor. Ralf Schneider 234 . Ale ten krytyczny przeskok omija ważniejsze pytanie. by podejrzewać. jaką to właśnie literatura jest w stanie najlepiej ukazać. obejmujący język codzienny i język poetycki”69.

Widać więc. Tam. gdy opisuje. Jako że są one niedostępne świadomej weryfikacji. wciąż jest niełatwe. Badacz amerykański nie podejmuje żadnej próby umiejscowienia opisów aktów czytania w ostatnich odkryciach psychologów na temat przetwarzania informacji. Kwestią problematyczną jest to. „mapowanie” i „rzutowanie”). ________________________ Tamże. natomiast Turner w zaskakująco niewielkim stopniu wspiera się osiągnięciami psychologii kognitywnej74. co czytelnicy/słuchacze robią podczas myślenia. że naukowiec opublikował swoje książki zanim zwrot kognitywny wskrzesił naukę o ludzkim umyśle. tak jak Iser. jak te procesy przebiegają. to wyjaśnienie. co odróżnia Turnera od większości strukturalistów. s. że Turner. Za każdym razem. że procesy związane z metaforą mogą być opisane jako „zlewanie” (blending). s. nie aktualizował następnych wydań swoich rozpraw. mówienia i słuchania. Zamiast tego Turner ujmuje te procesy w metafory („zlewanie”. badania nad wyróżnianiem cech semantycznych). jakie królowały we wcześniejszych podejściach do metafory (np. że choć określa operacje aparatu mentalnego dokładniej niż Iser. tak jak i Iser. zważywszy na to. a faktycznie ktokolwiek zajmujący się rozumieniem języka. Zamiast tego utrzymuje. To terminy często używane przez Turnera. opisywanie pojedynczych działań aparatu mentalnego w prawdziwym detalu jest raczej niemożliwe. 13. mimo że ma przywilej pisania w kontekście żywych badań prowadzonych na polu nauki o poznaniu. Jak wskazuje George Lakoff w przedmowie73 do Death is the mother of beauty.są częścią naszej poznawczej zdolności rozpoznawania metafor i naszych kognitywnych modeli pokrewieństwa. 72 73 235 Od Isera do Turnera i dalej . badacz amerykański czasem chętniej zwraca się ku filozofii języka niż psychologii myśli. bada w wysokim stopniu zautomatyzowane i nieświadome strategie przetwarzania informacji. Turner konsekwentnie podkreśla wiarygodność swojej teorii poprzez inkluzywność. że odrzuca on proste strategie analizy semantycznej. x. nasz aparat konceptualny jest ukształtowany w ten albo inny sposób itd. Innymi słowy. „mapowanie” (mapping) i „rzutowanie” (projecting) domen konceptualnych na i w siebie. że Turner. gdzie Iser niedookreślił swojej koncepcji czytelnika. których źródłem jest nasza przynależność i udział w językowych i literackich społecznościach72. to fakt. Uciekanie się Isera do modeli psychologicznych poprzedniego paradygmatu może być usprawiedliwione. 74 Trudno usprawiedliwić to. to. naukowiec używa zaimka w pierwszej osobie liczby mnogiej: my przenosimy nasze cielesne doświadczenia na domeny abstrakcyjne. Tamże.

że podstawowe metafory pokrewne dostarczają narzędzi do zrozumienia. s. s. że świadomość kulturowa – założywszy uniwersalność naszej biologicznej „obudowy” – jest zaprogramowana u wszystkich ludzi tak samo. trzeba zbadać proces poznania. które automatycznie stosują przy ob________________________ 75 76 Tamże. jak jedne rzeczy w świecie wynikają z innych. Turner odpowiada na drażliwą filozoficzną kwestię przyczynowości. poprzez Faeire queene Spensera. to czy nie byłoby jednak bardziej frapujące badanie tego. Turner brzmi przekonująco w swojej analizie metafor pokrewnych. to raczej nie był świadom tego. aż do Teogonii Hezjoda). Poprzez ilustracje literackie (od Raju utraconego Miltona. 13. że przedstawiciele różnych narodowych literackich tradycji (albo innych przejawów jakiejś kultury) mogą słusznie zastanawiać się. że by zbadać kulturę. że „główną obserwacją antropologii kognitywnej jest fakt. że „abstrahując od artefaktów. Craig Hamilton. czyli struktury pojęciowe używane przez członków danej kultury”76. jak balansować między uniwersalizmem a różnorodnością kulturową. są wyposażeni w zestaw podświadomych struktur pojęciowych. co sugeruje. że Turner jest świadom różnorodności kulturowej charakteryzującej wzorce myślowe. Zgromadził pokaźny materiał badawczy i czerpie ze swoich analiz główne wzorce wnioskowania wyrastające z pojęć pokrewnych. w których zderzają są ze sobą dwie domeny konceptualne. Ralf Schneider 236 . gdy czytelnicy zabierają się za ich czytanie. Według niego takie teksty. 14. by później zostać użyte na przykład do formułowania przyczynowych twierdzeń. Zakładając istnienie takich podstawowych metafor. że myśl ucieleśniona wskazuje na uniwersalnie niezmienny aparat mentalny. Z drugiej strony badacz powie później. badacz amerykański pokazuje. jednak jest nimi mało zainteresowany. jak Raj utracony mają sens dla czytelników. ponieważ w momencie. bez względu na ich kulturowe pochodzenie i mentalność. takie jak PRZYCZYNA JEST ZAPŁADNIANIEM I WYDARZENIA SĄ AKCJAMI. Tamże. to metafory pojęciowe. jak i dlaczego członkowie poszczególnych kultur mogą stosować różne struktury pojęciowe? Podczas gdy Turner pewnie zdawał sobie sprawę. najbardziej popularne użycia metafor pokrewnych oraz utrudnienia w mapowaniu pojęć. które stanowią „naszą” zdolność do wyrażania i rozumienia szerokiej gamy zjawisk. Jednakże jego podejście niezmiennie balansuje pomiędzy pozycją uniwersalistyczną a kulturową. Z jednej strony twierdzi. Nawet gdyby zaakceptować. że jego książkę mogliby czytać członkowie kultur niezbyt zadowolonych z nieustannego używania przez badacza formy „my”. kultura znajduje swoje ucieleśnienie w umyśle”75. Ta wypowiedź pokazuje.Według Turnera bloki konstrukcyjne.

Turner odszukuje potencjalne odpowiedzi w procesach metaforycznych i rozumowaniu poprzez analogie. zakotwiczenie i ugruntowanie jej w badaniach nad umysłem człowieka. naszej dyscyplinie brakuje koncepcji języka i literatury jako codziennych przejawów działania ludzkiego umysłu. nasza aktywność naukowa koncentrowałaby się przede wszystkim wokół studiów nad językiem i literaturą jako werbalizacją naszego aparatu kognitywnego77.. Reading minds: the study of English in the age of cognitive science. czym sugeruje szerokie zastosowanie swojej metodologii.. s. Zdaniem autora Reading minds. badacz wskazuje drogę. Celem drugiej publikacji książkowej Turnera jest reforma profesjonalnej nauki o języku angielskim.] Takie podejście kognitywne do języka mogłoby być przyczynkiem dla badaczy analizujących kulturowe. 79 Na przykład Turner pisze. 20. s. Takie przypadki ukazują samo sedno istnienia pewnych procesów kognitywnych. która ma prowadzić do kontynuowania tzw. że „rozum i myśl poetycka wcale wzajemnie się nie wykluczają”80. badań wokół języka angielskiego. 78 Tamże. Princeton 1991. Reading minds nie tylko rozpoczyna się tym. Te mechanizmy utykają w martwym punkcie dopiero wtedy. czym kończy się poprzednia książka. ponownie podaje liczne przykłady tego. s. 22. tamże. Iser próbował i poległ. jest to. socjologiczne i psychologiczne modele i procesy mentalne. któremu stawia czoło nasza profesja. By zademonstrować79. 237 Od Isera do Turnera i dalej . a zarazem najmniej wyjaśnionym zjawiskiem. że czytelnik jest w stanie zrozumieć tekst i że każde takie pojedyncze pojmowanie danego tekstu ukazuje pewne regularności. które objaśniają język”. Zamiast analizować w niej status quo nowej dyscypliny. Swoją drugą książkę Reading minds z 1991 roku Turner trafnie opatrzył podtytułem The study of English in the age of cognitive science [Nauka języka angielskiego w erze nauki o poznaniu]. że „podejście kognitywne do aktów językowych i literackich mogłoby potencjalnie służyć jako wspólny grunt dla wielu różnych teorii literatury. 6. ale też powiela wiele z podstawowych argumentów w niej zawartych. Takie studia umysłu-poprzez-język-i-literaturę pokrywają się z istotnymi pytaniami zadawanymi na polu teorii recepcji: […] najbardziej niesamowitym. Gdybyśmy mieli taką koncepcję. s. gdy czytelnicy muszą sformułować nieoczekiwane. nie będąc w sprzeczności z żadną z tych teorii. mimo swojej wzajemnej niekompatybilności. odbiegające od normy wnioski.cowaniu z tymi tekstami. 19. 80 Tamże. [. jak kilka podstawowych metafor i schematów wyobrażeniowych („formy ________________________ 77 Tenże. Jak tego dokonują czytelnicy?78 Nie jest łatwo odpowiedzieć na to pytanie.

ale sposób sformułowania apelu może szkodzić jego celom. Nawet w kontekście zwrotu kognitywnego i fascynacji kognitywizmem krytycy literaccy biorący się za lekturę Turnera muszą powątpiewać w to. że próżno szukać u badacza amerykańskiego niezwykle obiecujących pól badawczych. który umożliwia nam dedukowanie. styl argumentacji badacza często opiera się na sylogizmach: nieśledzenie każdej przesłanki może powodować brak zrozumienia pozostałej części argumentu. s. Co więcej. a skoro w poezji można za________________________ Tamże. jak funkcjonują konkretne procesy rozumienia. podmiotowość. Ralf Schneider 238 . Turner argumentuje. taniec i wszystkie tematy podejmowane przez humanistykę są wzorcami działań umysłu i mózgu. Choćby twierdzenie Turnera o tym. Tu mamy typowy przykład retoryki stosowanej przez Turnera: „człowiek to wzorce działań umysłu i mózgu. s. Także jego próby zakotwiczenia pewnych mechanizmów myślowych w układzie ciała i jego relacji w stosunku do świata mogą prowadzić do naciągania hipotez. by wymienić tu choćby wiedzę o przetwarzaniu dyskursu albo wiedzę o poznaniu i emocjach. The literary mind. 89. nawet jeśli badania mózgu jak dotąd wygenerowały frustrująco niewiele solidnych informacji na temat tego. po prostu przesądza sprawę. to tak naprawdę czytanie jego argumentów może być męczące82. 81 82 Craig Hamilton. sztuka. Kultura. 70-74. 84 Tamże.szkieletu. że badania literackie84 mogłyby przejść radykalną metamorfozę i być podporządkowane badaniom nad myślą. Podczas gdy Iser abstrakcyjnie mistyfikuje. Badania humanistyki są więc u swojej podstawy badaniami nad umysłem i mózgiem”. 57. Turner nie ma zamiaru uzupełniać swoich rozważań dotyczących procesów mentalnych osiągnięciami pokrewnych pól badawczych. s. Nie oznacza to oczywiście. jego amerykański kolega konkretnie demistyfikuje. New York 1996. 83 Tamże. kiedy tylko badacz szuka poparcia dla swoich argumentów w nauce o poznaniu. społeczeństwo. I mimo że w ten sposób Turner pragnie rozwiać wszelkie wątpliwości wynikające z podawania przez czytelników kontrprzykładów. mnożąc pedantycznie wyselekcjonowane przykłady. jego tezy zyskują na wiarygodności. Turner mocno postuluje stworzenie nowego i ekscytującego projektu humanistycznego. s. jest ugruntowany w prawo-lewej symetrii ciała83. Mimo że kognitywno-psychologiczne eksploracje działania mózgu wciąż mogą okazać się niekompletne i niewystarczające. że pojedyncze frazy stanowią bardzo użyteczny materiał do analiz kognitywno-retorycznych. które strukturyzują nasze wyobrażenia”81) jednocześnie umożliwia i ogranicza szeroki zakres procesów myślowych obecnych w codziennym myśleniu i przejawach literackiego wyrazu. 149 i nn. Dla kontrastu. 48. tenże. że proces.

że jest ona nie tylko mniej wyjątkowa niż wielu chciałoby wierzyć. a język poetycki stanowi część języka codziennego” i skoro „to. co poetyckie. musimy zrozumieć istotę codzienności”87. Na ten temat Turner wspólnie z Iserem powinni byli przeprowadzić ważną rozmowę około lat dziewięćdziesiątych. jaką Turner powinien poruszyć w swojej rozprawie Reading minds. Niewiele takie stwierdzenie pomaga w rozumieniu literatury. s. Na pewno fundamentalną kwestią. że „literatura jest najwyższą formą ekspresji naszych powszednich i językowych zdolności”88 albo w ogóle nawiązywać do „wielkich pisarzy” [wyróżnienie – C. jest przed wszystkim.H. że lepiej będzie „pozostawić w gestii czytelnika kwestię tego. s. równie dobrze możemy argumentować. to po co wysuwać twierdzenie. którego praktyczną ilustracją jest na przykład „związek między błyskotliwością konwersacyjną a seksem w Wiele hałasu o nic”85 albo między transakcjami biznesowymi a flirtem w wielu angielskich komediach z przełomu XVII i XVIII wieku. więc „by zrozumieć pierwiastek poetycki. 13. 150. to właśnie wiersze stają się dla niego najbardziej naturalnym materiałem analitycznym. rzutowania i zlewania – odgrywają pewne role w badaniach gatunkowych. Niemniej jednak nie zwolni nas to od obowiązku sprecyzowania – jeśli w ogóle chcemy się nimi posługiwać – naszych kryteriów doskonałości (najwyższa albo wielka) ________________________ Tamże. Być może przeszkodą była sama literatura. że wszystkie trzy wspomniane procesy – mapowania. 149. 49. Ale jego podejście mogłoby też być stosowane na bardziej złożonym poziomie. s. Tamże. biorąc pod uwagę niejasną definicję tego terminu podawaną przez Turnera. Na przykład skoro „myśl poetycka stanowi część myśli codziennej. DÓŁ TO ŹLE). ale też bardziej czasoprzestrzennie uniwersalna i stabilna. gdy badacz niemiecki próbował szukać odpowiedzi na powyższe pytanie. Na szerszą skalę możliwe. 87 Tamże. wyrasta z tego. prócz uświadomienia nam.uważyć największe zagęszczenie metafor ujętych w krótkie segmenty językowe. jakie inne formy jego projekt może przyjąć”86. i R. s.S. 88 Tamże. tzw. dlaczego literatura i obcowanie z nią powinny być potrzebne umysłom ludzkim. choć trudno to stwierdzić. ponieważ badacz stwierdza. że jesteśmy stworzeni do wydawania ocen na podstawie metafor pojęciowych zrównujących ilość z jakością (GÓRA TO DOBRZE. 85 86 239 Od Isera do Turnera i dalej . co codzienne”. poziomie kontrolującego sprzężenia konceptualnego (powszechnie znanego pod nazwą rozbudowanej metafory). czyli wtedy.]? Będąc ograniczeni ramami teoretycznymi podejścia kognitywnego. Jednakże tu propozycje Turnera nagle się urywają.

które w swoich poprzednich książkach Turner postrzegał jako bazę do bardziej wymyślnych i specyficznych metaforycznych użyć. Według badacza. 92 Tamże. 89 90 Craig Hamilton. ale argumenty w niej zawarte na pewno nie zdziwią czytelników znających poprzednie publikacje Turnera. takich jak przewidywanie. to opowieści są ugruntowane w interakcjach jednostki ze światem: Nie jest możliwe. ponieważ te same procesy. planowanie i wyjaśnianie. Opis na tylnej okładce (oprawa miękka) zapowiada rozprawę bardziej zorientowaną kognitywnie niż literacko. dz.. które są blokami tworzącymi bardziej skomplikowane struktury myślowe. Turner rozszerza pole swoich działań badawczych na kategorię. którą nazywa „podstawowym instrumentem myślowym”91. dz. czyli zdolnością myślenia kategoriami opowieści (wyobrażanie narracyjne) i rzutowaniem jednej opowieści na drugą (proces ten określa jako parabolę). cyt.. Tenże. te narracje są wykorzystywane w (nieświadomych) praktykach mentalnych. 78-79. tenże. co uznajemy za literaturę. cyt. dobra. The literary mind.albo tego. 4. Takie propozycje powtarzają się w całej książce: „instrument mentalny. jest w najszerszym zakresie użytkowany przez powszedni umysł”92. 91 Tamże. by niemowlę nie było w stanie pojąć na przykład konceptu działania zbiornika albo płynu i wlewania. albo przepływania. tak i tu mamy do czynienia z prototypowymi opowieściami i pierwotnymi narracjami prostych działań wykonanych w czasoprzestrzennym kontinuum. Ralf Schneider 240 . jest zasadniczym składnikiem ludzkiego myślenia” albo „instrument mentalny. zła). albo ________________________ Zob. W całej omawianej rozprawie badacz próbuje udowodnić. niska. to teraz – w obliczu jego krytyki prac Erica Donalda Hirscha i wojen toczonych o kanon literacki w ostatnim rozdziale Reading minds – podjęcie tej problematyki jest szczególnie istotne.. 7. unikając wartościujących kategoryzacji literatury (takich jak wysoka. s. Chociaż Turner mógł podjąć tę kwestię już wcześniej89.. ale czy powinniśmy oceniać książki po ich okładkach? Dla niewtajemniczonych The literary mind może się wydawać brawurowa i odważna. które umożliwiają ludziom myślenie. dotąd były błędnie łączone z literackością. albo ścieżki. Death. s. który nazywam utworem narracyjnym czy opowieścią. który nazywam parabolą. że umysł jest u swej podstawy literacki. ocenianie. Dalsza dekonstrukcja rozróżnienia pomiędzy umysłem zaangażowanym w sprawy codzienne a umysłem literackim następuje w książce The literary mind (1996)90. Jeśli chodzi o metafory. Tak jak w przypadku podstawowych metafor i rdzennych schematów wyobrażeniowych. s.

O ile Turner tłumaczy na przykład. W omawianej książce znajdziemy też rozdziały podejmujące temat amalgamacji przestrzeni mentalnych. które od zawsze uważaliśmy za literackie w swojej naturze. s.ruchu wzdłuż ścieżki.. 97 Tenże. 93 94 241 Od Isera do Turnera i dalej . s. W ten sposób Turner przekonująco ukazuje. który szczegółowo został przedstawiony przez Fauconniera i Turnera w ich The way we think94 jako wzajemne oddziaływanie i konstrukcja nowych pojęć w umyśle. W ostatniej dyskutowanej książce. a teksty literackie z „myślami w książkach”. 96 Tenże. emocji i nowych akcji”95.. New York 2002. cyt. Podczas gdy w Death is the mother of beauty Turner trzyma się konsekwentnie pojęcia metafory. że termin literacki w tym kontekście jest zbędny. to literatura okazuje się mieć znaczenie synonimiczne z myślą. cyt. w których płyn jest wylewany. Jeśli wszystkie działania mentalne ludzi mogą być ujęte jako literackie. dz.. 74. jako teoria opisuje ostateczne produkty działań mentalnych i próbuje ustalić związane z tymi działaniami procesy psychologiczne. to już sam sposób dostarczania przez te przestrzenie wniosków itd. są podbudową pospolitego umysłu.. The literary mind. Takie literackie mechanizmy. 121. The way we think. Fauconnier i M. naukowiec znów rezygnuje z metafory i zamiast tego omawia parabolę. W podsumowaniu swoich rozdziałów na temat stapiania przestrzeni Turner jeszcze raz podkreśla swoje credo: „procesy.. że „stopione przestrzenie wykonują czynności poznawcze w najmocniejszym znaczeniu” i że „dostarczają wniosków. Amalgamacja. by później przepłynąć wzdłuż ścieżki do pojemnika93. Po lekturze trzech książek Turnera nasze wątpliwości budzi też użycie przez badacza synonimicznych terminów. powyższe terminy i procesy nie tylko prowadzą do powstania opowieści narracyjnych. Dziwne jest jednak to nagminne wykorzy________________________ Tamże. dz. ale także do rozwoju języka i gramatyki. jak stapianie czynią możliwe istnienie pospolitego umysłu”97. Trudno się jednak oprzeć wrażeniu. czy też stapianie. pozostaje niedopowiedziany. 14. s. Według Turnera. Reading minds. The literary mind.. G. zamysłu. s. cyt. Turner. to już w Reading minds używa analogii jako „terminu parasola obejmującego wszystkie przypadki odpowiadające naszemu rozumieniu jednego konceptu przez pryzmat drugiego”96. dz. The literary mind. albo produktu tych konceptów: małych rozmiarów przestrzennych opowieści. 95 M. jak takie rudymentarne opowieści przestrzenne i inne leżące u podłoża procesy mentalne (szczególnie schematy wyobrażeniowe) uruchamiają literacką i nieliteracką myśl. 115. Turner.

rozdział 7. A. by następnie przejść do podobieństw. Następną rozbieżnością pomiędzy badaczami jest kwestia intencjonalności. Generalnie Iser i Turner mają różne poglądy na kwestie pośrednictwa. mówiąc.stywanie przez badacza przymiotnika literacki na określenie procesów. Iser. 98 99 Craig Hamilton. z jaką Turner porusza się w swoich przykładach między literaturą. s. przysłowiami i codziennymi wyrażeniami. Już to. Richardson. Ich podejścia różnią się w wielu aspektach. dz. Brains. tamże. Więcej takiego typu obserwacji na pewno życzyliby sobie czytelnicy zainteresowani bardziej kwestią literackiego niż umysłowego pierwiastka. estetyki. cyt. s. potem czytelnik i to mimo że pierwotnym celem Isera było oddać procesowi czytania należne mu miejsce w badaniach literackich. minds. że to właśnie w stopionych przestrzeniach mentalnych powoływani są do życia bohaterowie literaccy98. 279. że ich rozprawy są szeroko dyskutowane w środowisku naukowym świadczy o ich dużym wkładzie w rozwój dyscypliny. zagadki i podobnie rzadko spotykane w literaturze typy tekstów. 3. Obejmują one parabole (w tradycyjnym tego słowa znaczeniu). bajki. Jak zauważa Richardson. Zdaniem Turnera przeciwnie – pośrednictwo jest zawsze domeną człowieka.. The implied reader. 20. świadomości i języka. and texts: a review of Mark Turner’s The literary mind. jak powieści umożliwiają konstruowanie przestrzeni mentalnych do śledzenia zmieniających się punktów widzenia i wymagają ich. o powieści realistycznej? Turner dzieli się celnymi spostrzeżeniami. „według Turnera kwestia pośrednictwa nie jest problemem. które w żadnym razie nie należą wyłącznie. do domeny literatury. choć zauważyć można też łatwość. Czego dowiadujemy się. powiedzmy. 41. nigdy rzeczy nieożywionych. 100 W. Iser z kolei często zakłada równą czytelnikom. Ralf Schneider 242 . której celem było zrozumienie tekstu. Wskazuje również na fakt. Podsumujmy najpierw te różnice. Trzeba jednak przyznać. co prawdopodobnie wywodzi z tradycji hermeneutycznej. albo choćby przeważnie. że przytaczane przykłady literackie są frapujące. Różnice i podobieństwa Pomimo naszych krytycznych recenzji uważamy. intencjonalności. jeśli nie większą. Iser ani ________________________ Zob. moc pośredniczenia tekstów100. ale czymś oczywistym”99. „Review” 1998. Według badacza niemieckiego pośrednikiem jest najpierw tekst. że Iser i Turner zasługują na uwagę. a nie procesów mentalnych czytelników.

że Iser wyczuwał to intuicyjnie. jest jedną ze strategii przetrwania. nie jest ani pospolite. natomiast Turner uważa. by przetrwać (jak często twierdzi). To interesujące. 243 Od Isera do Turnera i dalej . nawiązując do formalistycznego pojęcia defamiliaryzacji. gdy świadomość stoi na uboczu. Faktycznie nieufność. że to. głupią świadomość”. że każda forma sztuki (a nie tylko współczesna fikcja) uzmysławia nam istnienie percepcji i poznania. piękna umysłu trzeba upatrywać w jego dobrym. powiedziałby. że każde poznawcze działanie jest celowe i intencjonalne – ucieleśniony umysł ludzki w ludzkim świecie musi rozumieć ten świat. które umożliwia tworzenie znaczenia. szybkim i łatwym działaniu. czyli odczytywanie znaków wokół nas. Twierdzi. ponieważ w tym gatunku odkrywanie dotyczy funkcjonowania naszych zdolności percepcyjnych. Turner z kolei uważa. Wreszcie. czy jesteśmy w pełni świadomi naszego nawyku łączenia i tworzenia relacji. 14. Co więcej. umysł – literacki. jaką Turner w The literary mind darzy „powolną.razu nie definiuje czytania jako celowego lub intencjonalnego działania. ma to niewiele wspólnego z prawdziwymi powiązaniami. O ile Iser chciałby w tym układzie przydzielić literaturze specjalną funkcję. ani codzienne. s. kiedy pisał o zadziwieniu nieokreślonością: […] w trakcie wyszukiwania regularności i schematów w tekście. Czytelnik ma za zadanie uświadomić sobie naturę tych zdolności. Wiele z operacji zachodzących podczas czytania prawdopodobnie zawsze pozostaje nieuświadomione. co literackie. Czytanie. że nasza „interpretacja” jest zagrożona samą obecnością innych moż________________________ 101 Tamże. jest jednoznaczna. Jego zdaniem. a granice pomiędzy obiema domenami sztuczne. czy nie. Turner. jakich dokonujemy podczas czytania tekstów. że obie kategorie są nieodłączne. możemy dojść do wniosku. Isera zauważa. że czytanie współczesnych utworów fikcyjnych to unikatowe doświadczenie: Za sprawą dwudziestowiecznej powieści proces czytania stał się jeszcze bardziej skomplikowany. bez względu na to. uświadomić sobie swoją predylekcję do łączenia ze sobą rzeczy w regularne wzorce i tak naprawdę zdać sobie sprawę z całego procesu myślowego stanowiącego jego relacje ze światem poza nim samym101. W przeciwieństwie do Isera. Według badacza amerykańskiego literatura jest poznawcza. Obie te postawy są odzwierciedlone w poglądach badaczy na estetykę i język. nasza skłonność do konsekwencji w sposobie tworzenia znaczenia i nasza świadomość stosowania takiej praktyki to dwie różne kwestie. o tyle Turner skłania się ku postawieniu znaku równości między wytworami literackimi a innymi aktami poznania. Iser czasami chce wierzyć w odmienność pierwiastka estetycznego od pierwiastka codzienności.

The fictive.. Podobnie to.. More than cool reason: a field guide to poetic metaphor.. Jednak co z tego. 104 Tenże. cyt. skoro swoim poglądem. xiv. Kolejny punkt styczny uwidocznia się w spostrzeżeniach Isera o czytelniku wypełniającym luki w procesie czytania.. The act of reading.. The act of reading. s. Niewątpliwie dalsze eksploracje zachodzenia na siebie retoryki kognitywnej i estetyki recepcji ukażą jeszcze więcej podobieństw między obiema teoriami. 186. The act of reading. Widać wyraźnie. które je wykluczają)102. 102 103 Craig Hamilton. dz.. cyt. s. The implied reader. jeśli w ogóle. Jak pisze badacz niemiecki. jest prawdopodobnie analogiczne do Turnerowskiego amalgamatu czy stapiania się. Iser ponownie punktuje.. który przewija się przez całą Reading minds Turnera. s. co Iser w 1993 roku nazywa fikcjami. gdy w 1978 roku mówi. s. Chicago 1989. The act of reading….. s. Iser. więc nic dziwnego. dz. nie w wyrazach zapisanych na stronie”106. zostanie trzy lata później określone przez Turnera jako opowieści. Tamże. Luki są struk________________________ Tenże. 109. zdawać sprawę. cyt. tym samym powstają nowe tereny nieokreśloności (choć możemy sobie z nich ledwie.. s. że „dzieło literackie musi być postrzegane jako pewien rodzaj świadomości”103 znów rozmija się ze swoim amerykańskim kolegą. co pokrywa się ze stwierdzeniem Lakoffa i Turnera z 1989 roku o „znaczeniach [.. 167.liwych „interpretacji”. Ralf Schneider 244 . Pogląd naukowca niemieckiego nakreślony w The implied reader na temat naszej „skłonności do łączenia rzeczy w regularne wzorce”104 podczas czytania jest wsparty motywem połączeń.. że przez lata różne tradycje teoretyczne posługiwały się innymi nazwami do opisywania podobnych zjawisk. Na przykład to. Lakoff i M.. dz. że istnieją między nimi podobieństwa. Mimo dzielących ich różnic Iser i Turner są przecież badaczami ludzkiego umysłu. s.. s. 13. dz. co Iser nazywa zintegrowaną całością (Gestalt)107 albo połączoną aktywnością umysłu108. że znaczenie nie jest ukryte w tekście105. dz. 108 Tenże. to kolejny raz ma coś wspólnego z Turnerem. cyt. Turner. cyt... 106 G. Jeśli Iser słusznie prawi na temat naszej nikłej świadomości. 287.] w ludzkich umysłach. 109 Tenże. cyt. 293. że między oboma naukowcami istnieją związki.. jako że nieustannie dokonujemy „wyborów”.. dz. 107 W. „alteracje w projekcjach czytelnika” są jedynym sposobem na ustanowienie „udanej relacji między tekstem a czytelnikiem” na przekór istniejących między nimi „luk” i „pustych przestrzeni”109.... 105 Tenże. Jeszcze więcej podobieństw ujawnia się przy okazji obserwacji. 181.

m. s. Ze swojej strony Iser słusznie ________________________ Tamże. Amsterdam 1993. s. jak można zauważyć na podstawie prac Gerriga. 112 Zob. Steen. Prawdopodobnie Isera i Turnera łączy jeszcze więcej na najbardziej ogólnym poziomie badań – kwestii umysłu literackiego. który wyznacza psychologia ewolucyjna i antropologia poznawcza112. Prospecting. Anticipation and feeling in literary response: a neuropsychological perspective. D. 6. dz. R. wykład na UCLA z dnia 19. 110 111 245 Od Isera do Turnera i dalej . R. 4. Mialla. Experiencing narrative worlds: on the psychological activities of reading. D. Mimesis and the human animal. van Oostendorp i R. Wnioski: ku teorii recepcji kognitywnej Śledząc korzenie krytyki kognitywnej w teorii recepcji. m. s.in. O ile takie antropologiczne podejście było typowe dla Amerykanina od samego początku jego naukowej działalności. Miall. że jeśli teoria recepcji miałaby nie zatracić swojej użyteczności. Naszym celem było także zasugerowanie. braku wzajemnych cytowań i istotnych bibliograficznych luk między podejściami. Niemniej jednak to właśnie zainteresowanie Isera w latach dziewięćdziesiątych antropologią literatury zwiastowało obecny kierunek badań krytyki kognitywnej. Norwood 1994.12. s. 113 Zob. jakie „nowe podwoje otwiera literatura przed naukowcami zajmującymi się mechanizmami działania ludzkiego mózgu”111. Ważne. „Poetics” 1994. „Human Nature” 1998.: J. 9.: R. 22. to zapowiedź badań kognitywnych pod auspicjami badacza amerykańskiego. H. s. próbowaliśmy ukazać. Literary study and evolutionary theory: a review essay. „It’s for pretend: toward a communicational theory of entertainment”. Oostendorpa i Zwaana oraz Zwaana113. and affect: response to literary stories. „Poetics” 1995. Gerrig. musi wykonać zwrot ku kognitywizmowi. Mialla i Kuikena.. cyt. New Haven 1993.. jednej z podbudów nauki o poznaniu. jakie podpierają wysiłki Turnera na polu językoznawstwa kognitywnego. tj.. a zatem mogą być synonimiczne z terminem ukończenia wzoru ukutym we wczesnym konekcjonizmie. 168. Chicago 1995. Ten proces jest już w toku. Aspects of literary comprehension. Miall i D. 22. Zwaan. Retoryczne pytanie Isera o to. 273-292.1999 roku. Zwaan (ed. F. 389-407. Foregrounding: defamiliarization.turami „stymulującymi czytelnika do uzupełniania pustych przestrzeni poprzez projekcje”110.in. jak ta pierwsza bezkolizyjnie podąża ścieżką tej drugiej i to mimo teoretycznych rozbieżności między Iserem i Turnerem.). Carroll. Naturalistic text comprehension. które zresztą równie dobrze mógłby sobie zadać Turner. Tenże. 275-98.. Storey. Kuiken. to Niemiec dochodził do takich wniosków stopniowo. żeby tych badań nie przerywać.

cyt. pomimo postępów poczynionych ostatnimi czasy przez krytyków kognitywnych. 114 115 Craig Hamilton. że naprawdę ważkim i trudnym tematem badań jest „nie istota znaczenia. Takie odświeżenie... dzięki projektowi współfinansowanemu przez Unię Europejską w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego. ale to szczególnie psychologia kognitywna powinna ułatwiać kształtowanie teorii recepcji kognitywnej. dotyczące z jednej strony poznawczych i afektywnych warunków procesu czytania. jakie sformułowała Rezeptionäesthetik w przeszłości. Prospecting. Nawet jeśli nie. muszą być ponownie podjęte. Po zwrocie kognitywnym pytania. a z drugiej wpływu i ograniczeń czytania literackiego. Nauka o poznaniu generalnie ma możliwość zaktualizowania teorii recepcji. jak uzmysławiają nam to Iser i Turner. dz. Przekład artykułu Craiga Hamiltona i Ralfa Schneidera był możliwy m.. s. Przełożył Mateusz Marecki115 ________________________ W. 65. jak jest ono wytwarzane”114. gdy stwierdzał. Iser.in. Z tym Turner by się zgodził. jest obecnie na pewno możliwe i niezbędne. ale sam problem i tak pozostaje nierozwiązany. ale to. Ralf Schneider 246 . to Iser utorował drogę dla dalszych rozważań na polu teorii recepcji.rozumował..