Już małe dzieci wiedzą, że zieloną farbę dostaje się, mieszając żółtą z niebieską

,
Ale mieszając światło żółte z niebieskim, uzyskuje się róż.
To proste, ale dlaczego tak jest...
JERZY KARPIUK

Ś

WIAT mieni się od barw. Przyroda, zarówno oży­
wiona, jak i nieożywiona, nie tylko sama jest źró­
dłem niewyczerpalnej mnogości odcieni, ale poprzez
kontrasty, cienie, załamania, rozproszenia i reflek­
sy stwarza światłu możliwość odgrywania niezliczonych
efektów, tworzących nieraz fascynujące spektakle, takie
jak tęcza czy polarna zorza.
Mimo że odpowiednie ubarwienie czy możliwość
przystosowywania barwy do otoczenia nie jest warun­
kiem naszego przeżycia, potrzeba wrażeń barwnych i wi­
dzenia świata w kolorach należy do najbardziej podsta­
wowych instynktów człowieka, który od zamierzchłych
czasów z pasją ubarwia siebie, swoje otoczenie oraz bliż­
szy i dalszy świat.
Rysunki naskalne w jaskiniach Altamiry i Lascaux do­
kumentują nie tylko potrzeby artystyczne naszych przod­
ków sprzed 15 tys. lat, lecz także umiejętność pozyskiwa­
nia i wykorzystania (jakże trwałych) pigmentów barwnych.
Wiemy, że barwienie tkanin było umiejętnością opanowa­
ną i praktykowaną w Europie już w epoce brązu, niewyklu­
czone więc, że znacznie pod tym względem wyprzedziliśmy
Azję, bo pierwsze zachowane do naszych czasów zapisy
informujące o stosowaniu barwników do tkanin w Chi­
nach wskazują na 2600 rok p.n.e. Przez stulecia wyszu­
kane barwy tekstyliów służyły podkreśleniu pozycji spo­
łecznej, a umiejętność ich tworzenia zapewniała pomyśl­
ność i wysoką rangę barwierstwu - jednej z podstawowych
dziedzin rzemiosła, a później przemysłu.
Burzliwy rozwój chemii organicznej w drugiej połowie
XIX wieku był możliwy nie tylko dzięki odkryciom i postę­

powi w dziedzinie barwników syntetycznych, ale przede
wszystkim - dzięki ogromnemu na nie zapotrzebowaniu.
Wiele z nich, podobnie jak pierwszy syntetyczny barwnik
- moweina - dało światu także nowe, nieznane wcześniej
barwy. Ciekawe, że temu człowieczemu pożądaniu kolo­
rów i - trzeba przyznać - dobrze rozwiniętej umiejętno­
ści jego zaspokajania, aż do czasów nowożytnych nie to­
warzyszyło zrozumienie podstawowych aspektów poję­
cia barwy, w tym zwłaszcza rozróżnienie między barwą
światła a barwą oświetlanych przedmiotów. U podstaw
tego rozróżnienia leży koncepcja mieszania barw - ich
syntezy i redukcji.

Analiza
Przekonanie, że kolory, podobnie jak związki chemicz­
ne, składają się z pewnych podstawowych elementów,
sięga antyku. Starożytni Grecy uważali, że kolor jest
wewnętrzną cechą ciał, wymagającą światła jedynie
do aktywacji, podobnie jak prąd elektryczny aktywu­
je świecenie żarówki. Ten datujący się od Arystotele­
sa i utrzymujący przez Średniowiecze i Renesans po­
gląd na barwę łączył się także z rozróżnieniem kolorów
pozornych i rzeczywistych. Za pozorne uznawano te,
których istnienie zależało od pozycji obserwatora, na­
tomiast barwy rzeczywiste były przynależne rzeczom.
W takim ujęciu tęcza stanowiła klasyczny przykładem
barwy pozornej (!), ponieważ każdy jej kolor dochodzi
do naszego oka z nieco innej części łuku. Zależność barw
od pozycji obserwatora nie jest szczególnie ewidentna,
kiedy patrzymy na rozpostartą nad horyzontem tęczę

odbiera światu poetykę i przyrodzoną tajemniczość. całkowi­ cie arbitralnie. Newton. stwierdzając. że same promienie nie są barwne. a nie z oświetlanym obiek­ tem. W odruchu kon­ testacji „szkiełka i oka”. że kilkadziesiąt lat później to rozplecenie doprowadzi do powstania spektroskopii. żółta. dla których dotąd mamy nazwy. Newton odkrył. która okaże się klu­ czem do znacznej części naszej współczesnej wiedzy . francuski filozof i matematyk Rene Descartes. włoski lekarz Guido Antonio Scarmiglioni dał początek współczesnemu wyróż­ nieniu trzech barw podstawowych. Zastrzegając. jaki mu się tylko spodoba. Odcinając się od tej średniowiecznej tradycji optyki. że odpowiadające różnym barwom promienie uzyska­ ne po przejściu światła słonecznego przez pryzmat nie są następnie rozszczepiane (przez kolejny pryzmat) i nazwał te nieredukowalne. a też i o wie­ le więcej. Nie przeczuwając. niebieska. „Atomizacja” barw w tęczy Newtona odbiła się sze­ rokim echem wśród zawiedzionych takim ujęciem ar­ tystów i myślicieli doby romantyzmu. że z tych pięciu zdolny malarz może stworzyć kolor taki. zrów­ nywał barwę ze światłem.w deszczu. angielski poeta John Keats za­ rzucił Newtonowi. angielski uczony powszechnie uznawany za twórcę nowoczesnego pojęcia pierwiastka chemicz­ nego. Pogląd ten upowszechnił w 1664 roku Rober Boyle. aniżeli te. że pozornie bezbarw­ ne światło zawiera w sobie całą gamę barw. kiedy w słoneczny dzień oglądamy dużo bardziej ulotny (ale i znacznie bliższy) łuk tęczy tworzącej się w strudze kropli fontanny. Ten pogląd uzasadniały doświadczenia z rozsz­ czepianiem światła. że jest pięć barw. ale w zgodzie z duchem epoki. Newton wyróżnił siedem barw. z których można zestawić wszystkie inne: biała. wskazujące. postulując na po­ czątku XVII wieku. w nawiązaniu do harmo­ nii proporcji siedmiu tonów muzycznej oktawy. że rozplatając tęczę. monochromatyczne barwy czystymi albo prostymi. W uzyskanym widmie. Prze­ łom nastąpił dekadę później. Dążąc do poznania natury światła. ale staje się oczy­ wista. czer­ wona i czarna. podob­ nie jak nieco wcześniej twórca podstaw teorii tęczy. kiedy Isaac Newton przy­ wrócił barwom tęczy realny byt i stworzył podstawy no­ woczesnego myślenia o świetle i barwie. Takie same barwy obserwu­ jemy właśnie w tęczy.

kiedy dodajemy promieniowanie do mieszaniny świa­ tła. przypuścił gwałtowny atak na opty­ kę Newtona. ogól­ nie ujmując. niemiecki poeta i myśliciel. podczas gdy od czasów Newtona wiadomo. co mieszanie pigmentów czy farb. upatrywać w odmiennym. która staje się jaśniejsza. żółtej i niebieskiej ma kolor czarny (w przy­ bliżeniu). Goethe uważał (w duchu epistemologii Kanta). Bali. raz z czerwonym. dowodząc słuszności zasady addytywnego dodawania barw. na czym polega fenomen addytywnej syntezy barw. w 1861 roku wykonał trzykrotnie zdję­ cie wstążki tartanu (rodzaj szkockiej tkaniny w kratę) na czarno-białej błonie. które razem wytwarzają na siatkówce wrażenie bar­ wy odpowiadającej syntezie barw składowych. ale działają na promieniowanie. Po nałożeniu na siebie. przyrząd umożliwiający syntezę całej gamy barw poprzez mechaniczne miesza­ nie barw podstawowych RGB w różnych proporcjach. Mimo że w warstwie fizykalnej teorię Goethego szybko odrzucono (nie potrafiła np.w pomarańczowej części widma. dając początek i podstawy psychologii barw. że mieszanie barw światła nie jest tym samym. to jednak odcisnęła ona silne piętno na mala­ rzach. które pod koniec życia uznał za dzieło istotniejsze niż jego spuścizna poetycka. niebie­ skie i sporo zielonych. Ta część jego „Farbenlehre” weszła na trwałe do nauki i teorii sztuki. wynikiem oddziaływania światła z ciem­ nością. Ze względu na zubażanie światła o nowe pochłaniane 1 P. a właściwie roz­ bieżnym ujęciu zagadnienia mieszania barw. ale także potrafił go genial­ nie wykorzystać do wykonania pierwszej w dziejach fo­ tografii barwnej. Maxwell wyjaśnił. i taką też ma barwę. Nie mogąc sobie wyobrazić. Stąd też taką syntezę barwy nazywamy a d d y t y w n y m mieszaniem barw. przynajmniej po części. dodajemy do siebie składniki barwy. Thomas Sutton. Goethe miał natomiast niewątpliwie rację.kolor to nie tylko światło i oświetlany obiekt. gdzie oba absorbują słabo . czarno-zielony i czarno-niebieski) utworzyły pełnobarwny obraz. formułując własną teorię barw. „Bright Earth". zwracając uwagę na trzeci fundamentalny aspekt pojęcia barwy . odbijając tylko czerwone. Blue . budując m. Pigment żółty wyciąga czerwone.przedmiot barwny ujmuje z wid­ ma światła białego promieniowanie. Green . wynalazca lustrzanki jedno­ obiektywowej. obrazy z projektorów (czarno-czerwony. Synteza Jądra różnicy w sporze o barwę między Newtonem a Goethem i jego zwolennikami należy. ale także efekt naszego postrzegania. zwiększamy liczbę fotonów w wiązce. Rzeczy­ wiście. 2001. że gama barw tęczy łączy się w biel. a barwy. wyjaśnić zjawiska tęczy). że trzy barwy światła: czerwona. zielony oraz niebieski filtr zastosowany do wykonania danego zdjęcia. natomiast zmieszanie niebieskiego i żół­ tego światła daje światło różowe. Mieszając promieniowanie świetlne o różnych długościach fali.o Wszechświecie. a następnie z zielonym i potem z niebieskim filtrem na obiektywie aparatu. Skubanie tęczy Barwa pigmentu lub farby jest barwą światła odbite­ go od powierzchni . . które je oświetla.zielony. Johann Wolfgang Goethe. swoiste opus magnum. że biel jest efektem po­ łączenia wszystkich barw obecnych w widmie (barw tę­ czy!).1 czerwony pigment „wyskubuje” z oświetlającej go bieli promienie niebie­ skie i zielone oraz sporą część żółtych. które absorbuje. zielona i niebie­ ska (oznaczone angielskim skrótem RGB: Red . Zagadnienie mieszania barw rozwikłał w 1855 ro­ ku 24-letni wówczas James Clerk Maxwell. Jak pisze Philip Bali w pięknie opowiedzianej historii artystycznych za­ stosowań pigmentów i barwników.niebieski). Pod kierunkiem Maxwella angielski fotograf. wystarczą do wytworzenia światła o niemal dowolnej barwie. jak i późniejszych. Po wywołaniu te trzy czarno-białe zdjęcia zo­ stały wyświetlone na ekranie trzema różnymi projekto­ rami wyposażonymi odpowiednio w czerwony. że światło jest falą elek­ tromagnetyczną. Swoje teoretyczne rozważania Maxwell poparł eks­ perymentami. pozostawiając oku odbite promieniowanie niepochło­ nięte. że światło jest niepodzielną jednością. mieszanina pigmen­ tu czerwonego z żółtym odbija promieniowanie tyl­ ko z tego wąskiego zakresu. Pigmenty nie są źródłem światła. Dziesięć lat przed odkryciem. Maxwell nie tylko zrozumiał. wykazu­ jąc. Tak więc. Penguin.in. Mieszanina farby czerwonej. zarówno współczesnych niemieckiemu poecie. Zawsze. mieszanie różnych barw światła daje inny efekt niż mieszanie farb (lub pigmentów) o tych samych kolo­ rach: po zmieszaniu farby żółtej z niebieską dostajemy farbę zieloną.czer­ wony.

że jeśli już musieli pójść na kompromis. a nigdy . czystych pigmentów pomarańczowych czy fioletowych. W wyniku subtraktywnego mieszania dwóch barw podstawowych powstaje barwa czarna. Barwy barwami wtórne: Rys. dobrych. Giorgionego.swiatlo.były wzmocnione efektem wykorzystania nowych pigmentów.pl . zmieszaniu nazywają z barwą trzecią (przeciwstawną) dają barwę białą. Tintoretta czy Veronesego . W wyniku mieszania dwóch barw podstawowych otrzymujemy barwy wtórne: turkusową. Rys. a jej kolor bled­ nie i ciemnieje. turkusowa. Pod­ stawą tych zastosowań jest optyczne współdziałanie barw pigmentów lub barwników z kolorem podłoża. dopełniającymi. Artyści musieli jed­ nak także szukać potrzebnych im barw. S u b t r a k t y w n a synteza (mieszanie) barw polega na odejmowaniu z docierającego do oka promieniowania różnych zakresów obszaru widzialnego. Sukcesy weneckich kolorystów doby Renesansu . to z pewno­ ścią nie z własną wyobraźnią! obszary widma tworzenie barwy poprzez mieszanie pig­ mentów nazywamy mieszaniem s u b t r a k t y w n y m lub subtraktywną syntezą barwy.aż do połowy XIX wieku nie było np. Kiedy nakładamy żółtą farbę lub tusz na biały pa­ pier. CMYK i RGB. zazwyczaj przez pochłanianie przez powierzchnię. Żywe i czyste kolory uzyskuje się za pomocą pigmen­ tów o określonej barwie. Addytywne mieszanie trzech podstawowych barw światła daje światło białe. mieszając pig­ menty: przez przeważającą część historii malarstwa. W wyniku subtraktywnego mieszania dwóch barw dopełniających powstają barwy podstawowe. że mistrzowie pędzla nie potrafili sobie po­ radzić? Wielkie dzieła dawnego malarstwa dowodzą. ADDYTYWNE I SUBTRAKTYWNE MIESZANIE BARW Rozróżnia się dwa odmienne sposoby mieszania barw: mieszanie różnych barw światła i mieszanie pigmentów barwnych. Mieszając barwy światła. przez co uzyskujemy nową barwę. żółta ponieważ po i purpurowa. poszerzamy jego skład widmowy i zwiększamy liczbę fotonów w wiązce. wydaje się nam zazwyczaj. można uzyskać barwę białą. od której odbija się światło białe.tak.Tycjana. Rys. ponieważ do oka dociera mniej foto­ nów niepochłoniętych przez zabarwioną powierzchnię. Rys. że dodajemy barwę. Proces ten nazywamy a d d y t y w n y m mieszaniem lub syntezą barw. lub przez przepuszczanie światła przez filtry optyczne. które pod koniec XV wieku zaczę­ ły docierać do weneckich portów. 1. a subtraktywne mieszanie trzech barw podstawowych daje barwę czarną. 3. się 2. Rysunki zamieszczone w ramce pochodzą ze strony http://wmv. żółtą i purpurową. czyli drukarka i monitor Subtraktywna synteza barw jest nie tylko domeną malarzy. zawsze jaśniejszą niż barwy składowe. Ale czy to oznacza. Dobierając odpowiednio barwy składowe. ale wykorzystuje się ją w niemal wszystkich praktycznych zastosowaniach barwy związanych z po­ krywaniem lub zdobieniem powierzchni albo prze­ kazywaniem informacji w postaci drukowanej. Każde dodanie nowego pigmentu do mieszaniny przekłada się na uszczuplenie widma odbijanego świa­ tła o kolejne częstości promieniowania.stosując mieszani­ ny pigmentów. 4.

kserokopiarkach itp. purpurowa i żółta są barwami dopełniającymi dla trzech barw pod­ stawowych RGB i w połączeniu z kolorem czarnym. a odbija zielone i niebieskie. 5. który od 1452 roku intensywnie wspoma­ ga rozwój naszej cywilizacji. (iii) jedną z trzech barw powstałych w wyniku nałożenia dwóch barw CMYK z różnych warstw: czerwoną (M+Y). ale się nieco od nich różnią lub CMYK (z lewej). w istocie patrzymy tylko na siedem barw. więc patrząc na ry­ sunki (rys. to tylko my nie możemy jej wyodrębnić.pik­ sele.Rys. które w języ­ . ale pozwalając na ich gromadzenie i zachowy­ wanie dorobku kulturalnego i naukowego kolejnych pokoleń. jednak w odróżnieniu od mono­ barwnych kropek. gdyż biały papier odbija wszystkie barwy światła. Drukowanie farbami CMYK wykorzystuje technikę rastrową. natomiast rolę kropek rastra . Subtraktywna synteza barw w poligrafii: fotografia Tymczasem w istocie jest odwrotnie. 1 i 2 na stronie 23) bez trudu możemy się domyślić. a nawet zastępowany elektronicznymi środkami komunikacji. drobne kwadraciki (np. 5) i na wydrukowanym tą techniką zdję­ ciu widzimy bardzo dużo kolorów. w syntezie subtraktywnej każda barwa pigmentu łub barwnika odejmuje ze światła bia­ łego swoją barwę dopełniającą (rys. Farby CMYK są sub­ stancjami barwiącymi częściowo przepuszczającymi światło (oprócz barwy czarnej). monito­ ra czy telewizora. nie licząc białej! Druk. jest coraz skuteczniej uzupełniany. Kolor purpurowy jest addytywnym zło­ żeniem czerwonego i niebieskiego. ale nakładania warstwami i dlatego ko­ lorowy obraz wydrukowany w technice CMYK należy patrzeć jak na cztery warstwy kolorowej transparent­ nej folii. Żółty tusz odbija tylko światło czerwone i zielo­ ne. które dociera następnie do obserwatora w posta­ ci addytywnej mieszaniny tych barw jako żółte (ram­ ka 2 -rys. łączy się je nie meto­ dą mieszania. Podobnie jak kropki na papierze. o boku 0. że purpurowy tusz absorbuje światło zielo­ ne. tak piksele są atomami barwy. barwę pikseli wytwarza się w procesie wydrukowana techniką CMYK i wraz z poszczególnymi warstwami barw 2 podstawowych CMY (z prawej) ku polskim nazywamy turkusową. Trzy wspomniane barwy: turkusowa. natomiast absorbuje światło niebieskie. Podobnie tusz turkusowy absorbuje światło czerwone. polegającą na zestawianiu obra­ zu z siatki drobnych kropek. 2). purpurową i żółtą. ta barwa już tam jest. w ten sposób usuwając je ze światła białego. 1). i dlatego w języku polskim przyjęły się nazwy cyjan i magenta. których addytywna synteza daje właśnie turkus. umożliwiając nie tylko efektywne przekazywanie informacji między genera­ cjami. Rolę papieru przejmuje ekran wyświetlacza.). Barwy tworzące zestaw CMYK w zasadzie tylko przypominają te. stanowią zestaw czterech podstawowych barw farb drukarskich określany angielskim skrótem CMYK (Cyan Magenta Yellow blacK)2 i stosowany powszechnie w druku kolorowym (również w drukarkach kompu­ terowych. do­ danym ze względów praktycznych na potrzeby poligra­ fii. zielo­ ną (C+Y) lub niebieską (C+M) albo (iv) barwą czarną. z których każda jest albo (i) niezabarwiona (wtedy pozostaje biała) albo też za­ barwiona (ii) jedną barwą CMYK (w 100%). Krótko mówiąc.28 mm) będą­ ce najmniejszymi elementami obrazu wyświetlane­ go na ekranie. Pomimo że wielobarwność druku CMYK jest zdumie­ wająca (rys.

W tych doświadczeniach dużą grupę normalnie widzących osób poproszono o wskazanie. .addytywnej syntezy barw . Powszechne uznanie zyskał stworzony w roku 1931 system przestrzeni barw CIE XYZ skon­ struowanej specjalnie z myślą o postrzeganiu barw przez oko ludzkie. Przestrzeń barw CIE XYZ wywodzi się z serii eks­ perymentów przeprowadzonych w końcu lat 20. Wyni­ ki potwierdziły. Diagram chromatyczności CIE. 7). natomiast w wyświe­ tlaczach OLED-owych same piksele emitują światło. Piksele i subpiksele RGB tworzące ekran monitora ciekłokrystalicznego. w różnych proporcjach odtwarza daną barwę spektralną (tj. nie­ zależnie i różnymi metodami przez Davida Wrighta i Johna Guilda. ale także dla zro­ zumienia złożonych psychologicznych aspektów po­ strzegania barw. potrzebnych do od­ tworzenia danej barwy. czyli dziedzinie zajmującej się ilościowym opisem barw widzianych przez oko ludz­ kie. natomiast XYZ oznacza tzw. Doświadczenia te umożliwi­ ły ścisłe określenie właściwości oka w postrzeganiu Rys. widm emisji źródeł światła czy widm odbicia światła od powierzchni. mistrz nad mistrze we włada­ niu barwą. którego uważał za najgenialniejszego artystę w historii. ich ilościowy opis jest niezbędny nie tylko z uwagi na potrzeby badań naukowych oraz za­ stosowań barwników i pigmentów. zielonej i niebieskiej. Przedstawianie barw w ten sposób nie uwzględnia jednak żadnych czynników związanych z widzeniem barwnym i dlatego w opisie barw znacznie częściej wykorzystuje się systemy oparte na odpowiedzi in­ dukowanej w oku przez światło o różnej długości fa­ li i natężeniu. a ta sama barwa może być wizualnie odtworzo­ na przez wiele różnych kombinacji barw: czerwonej. zielonej i niebieskiej. które umożliwiły scharakteryzowanie przeciętnej (tj. 7. Salvador Dali. podziwiał kolorystykę dzieł Jana Vermeera. zielonej i nie­ bieskiej (rys. Sterując natężeniem światła emitowa­ nego przez poszczególne subpiksele. W monitorach ciekłokrystalicznych światło to po­ chodzi z lamp podświetlających. Każdy piksel składa się z trzech subpik­ seli. uśrednionej po populacji) odpowiedzi ludzkiego oka na różne barwy. Mimo że barwy są wrażeniami zmysłowymi powsta­ jącymi w umyśle. Jeśli dysponującym ograniczoną paletą malarzom już wieki temu udawało się uzyskiwać niemal nieskończo­ ną mnogość odcieni z dużo skromniejszego niż obec­ nie zasobu pigmentów. Kolorymetria łączy w sobie fizykę koloru z ana­ lizą procesów neurobiologicznych w oczach i mózgu. które są źródłem barwy czerwonej. Jak zmierzyć kolor? W sferze estetyki wielkim malarzom udawało się po­ konywać ograniczenia palety i wyczarowywać efekty barwne. dzięki swojej niezwykłości stwarzające nieokre­ ślony rodzaj barwnej nadrealności.zazwyczaj barw RGB . jaka barwa uzyskana w wyniku addytyw­ nego mieszania trzech barw podstawowych.w sa­ mym pikselu. każda z tych barw jest dokładnie skata­ logowana i powtarzalna. że nasze oko jest słabym analizatorem barw. Historia sztuki odnotowuje wiele przykładów. co znakomicie poprawia żywość barw i kontrast wy­ świetlanego obrazu. CIE w tym skrócie jest francuską nazwą Międzynarodowej Komisji Oświetleniowej (Commission Internationale de l'Eclairage). kiedy takie przełamy­ wanie chemicznych i optycznych ograniczeń osiągało wyżyny. współrzędne trój chromatyczne opi­ sujące pobudzenie trzech rodzajów receptorów wzro­ kowych człowieka znajdujących się w czopkach siat­ kówki i odpowiadające z grubsza zawartości barwy czerwonej. 6. monochromatyczną). to czyż może nas dziwić gama tysięcy barw oferowanych dzisiaj praktycznie w każ­ dym sklepie z farbami? Co ciekawe. zielonej i niebieskiej. czerwonej. Ilościowe ujmowanie barw umożliwia przede wszystkim ich reprezentacja fizyczna w postaci widm ab­ sorpcji i transmisji roztworów barwników. można dobierać wypadkową barwę i natężenie światła całego pikse­ la. Tak dokładny opis jest możli­ wy dzięki kolorymetrii. dzięki której prze­ kaz autora zyskiwał na sile i wyrazie. Rys.

dzięki czemu światło odbite odbieramy jako czerwone.33). czy też mieszaniny barwnika niebieskiego z żółtym. przedstawiają­ ca barwy powstające w wyniku zmieszania czerwieni z błękitem. obserwatora standar­ dowego. czy zielony kolor jest efektem obecności jednego barwnika z dwoma pasmami absorpcji. Obiekty zielone absorbują światło w dwóch obszarach widma: 400-450 nm i 580-700 nm.33. bo one są jedynie środkiem umoż­ liwiającym rozświetlenie ciemności. Przez tysiąclecia dotychczasowej historii cywi­ lizacji. trójwymiarową przestrzeń barw da się sprowadzić do reprezentacji dwuwymiarowej. co pozwala w przybliżonej anali­ zie barw abstrahować od jasności. Przedmiot odbijający całe padające nań promieniowanie widzialne jest postrzegany jako biały. w tym także organicznych diod luminescencyjnych (OLED). które są czułe w różnych zakresach widma. do oceny barwy (i bieli) źródeł światła. 450-500 nm . W ten sposób dowolną barwę charakteryzuje się za po­ mocą pary współrzędnych CIE (x. jeśli natomiast dany przedmiot absorbuje całe padające nań światło . widma emisji OLE­ D-ów składają się z pasm emisji w różnych obszarach widma i ocena ich barwy wynikowej oraz jej zbliżenia do bieli ma kluczowe znaczenie dla zastosowań tych urządzeń. zależy tylko od nas.x . aby ubarwić oto­ czenie. I może dziwić.czerwone. 430-490 nm .Z lewej: druk w systemie CMYK w zbliżeniu. inż. 630-700 nm . oba kolory ma­ ją tę samą zawartość barw podstawowych. nadawanie barwy wiąże się z dodawaniem barwnika lub pigmentu do kolorowanego obiektu.jako pomarańczowe. Człowiek kocha kolorowy świat i dobrze się w nim czuje. kolor biały jest kolorem jasnym. 550-600 nm .jest dla oka czarny. Popularnym dwuwymiarowym ujęciem przestrzeni barw są tzw. nawet nie w pełni rozumiejąc podstawy zjawi­ ska. że dopiero teraz wspięliśmy się do poziomu. Wszystkie możli­ we barwy (dla danego poziomu jasności) znajdują się w obszarze ograniczonym linią barw widmowych (mo­ nochromatycznych. Ponieważ mamy w oku trzy rodzaje receptorów bar­ wy. Podobnie przedmioty pochłaniające światło w zakresie 400-430 nm są postrzegane jako żółte. BARWA I WIDMO ŚWIATŁA Emitowane przez źródło światła promieniowanie o długości fali w zakresie 400-450 nm widzimy jako światło fioletowe. którego widzenie barw matematycznie opisują funkcje kolorymetryczne. Z tego układu można bezpośrednio odczytać ułamkową zawar­ tość x (czerwona) i y (zielona) teoretycznych barw pod­ stawowych CIE w dowolnej barwie. pełne przedstawienie postrzeganych barw wymaga trzech wymiarów. uzyskiwanych w rozszczepieniu światła białego) o największym nasyceniu. Z prawej: matryca CCD aparatu fotograficznego. 540-590 nm .eliminacji jednej lub więcej barw ze światła odbijanego poprzez jego pochłonięcie (czasem rozproszenie) przez dany obiekt.zielone.pomarańczowe. a szary uważa się za mniej jasną wersję bieli. Czy po jego osią­ gnięciu będziemy patrzeć na świat pełniej? Nie zależy to od źródeł światła.jako niebieskie. 500-540 nm . natomiast optycznie efekt barwienia polega na odejmowaniu koloru . przedstawiający barwy w układzie współrzędnych xy będących funkcja­ mi współrzędnych trójchromatycznych (rys.jako fioletowe i 600-700 nm . y). różnią się natomiast jasnością. 590-630 nm . Czerwony samochód absorbuje światło zielone z zakresu 490-550 nm.in. Fizycznie. mieszanin barw i ustalenie tzw. Podstawę trójkąta barw stanowi linia purpury. w którym wszystkie trzy barwy mają jednakowy udział (x = y = z = 0. Inaczej jest.y). 6). Na przykład.333). trójkąty barw. Jednym z nich jest poglą­ dowy diagram chromatyczności CIE. Szarość jest efektem absorpcji podobnej części promieniowania w całym zakresie widzialnym. Dzięki możliwości rozdzielenia jasności i nasycenia barwy. z. dr hab.żółte. ściśle powiązane z czułością poszczególnych rodzajów receptorów wzrokowych. Ze względu na wykorzystywanie fluorescencji i fosfo­ rescencji związków organicznych. i nie można stwierdzić. na którym możemy swobodnie kształto­ wać biel i barwę emiterów światła. To. kiedy patrzymy na obiekt barwny oświetlony światłem białym. 0. Jerzy Karpiuk asystent w Instytucie Chemii Fizycznej PAN w Warszawie . Centralnym punktem trójkąta jest teore­ tyczny punkt bieli (0. jest dopełnieniem do jedności (z = 1 . Udział barwy nie­ bieskiej. Dia­ gram chromatyczności CIE jest standardowo używa­ ny m.jako niebieskie. czy w tym no­ wym świetle zobaczymy więcej. zrobił (i poznał!) ogromnie dużo.