You are on page 1of 15

Jan Pawe II, komentujc dzisiejsz Ewangeli w jednej ze swoich katechez

powiedzia: Znamy szczer i zdecydowan odpowied Piotra: Ty jeste


Mesjasz, Syn Boga ywego. Jeli taka ma by take nasza odpowied,
stanowica nie tyle abstrakcyjn formu, ile wyraz yciowego
dowiadczenia, bdcego owocem daru Ojca, kady z nas winien odnie do
samego siebie pytanie Jezusa: A ty za kogo Mnie uwaasz? Piotr zosta
owiecony przez Boga i znalaz odpowied wiary dopiero po dugim okresie
przebywania z Jezusem, suchania Jego sowa, obserwowania Jego ycia i
Jego posugiwania. My take, jak Piotr, musimy przeby drog uwanego,
wnikliwego suchania, aeby mc bardziej wiadomie wyznawa Jezusa
Chrystusa. W pytaniu Jezusa o wasn Jego tosamo wyraa si subtelna
pedagogia Tego, ktry nie ufa pochopnym odpowiedziom, lecz oczekuje
odpowiedzi dojrzaej, poprzedzonej dugim niekiedy czasem refleksji i
modlitwy oraz uwanym i intensywnym wsuchiwaniem si w prawd
wyznawanej i goszonej przez Koci wiary chrzecijaskiej.
Jak wic wida, nie chodzi jedynie o sympatyzowanie z Jezusem, z Jego
nauk, ale przede wszystkim o odkrycie, kim w osobistej relacji jest dla mnie
Chrystus. Nie chodzi wic o wiedz czy uczucia, ale o wiar. Sprbujmy
jednak podej do tego problemu od strony negatywnej i zapytajmy, kim
Jezus nie powinien by dla czowieka wierzcego.
W pierwszej kolejnoci nie powinien sta si w rozumieniu dzisiejszego
wiata idolem. Nie chodzi bowiem o fascynacj yciem i osobowoci
Mistrza z Nazaretu! Jezus nie potrzebuje fanw i klakierw, ktrzy ze
wzgldu na osobiste korzyci wydaj si by wiernymi wielbicielami.
Chrystus domaga si od kadego z nas wiernoci, ktra wynika z wiary w
Jego synostwo Boe! Nie chodzi wic tylko o uwielbienie, ale weryfikacj
ycia i pjcie za Nim.
Odpowiadajc na pytanie Jezusa: za kogo Mnie uwaasz?, nie mona
traktowa tej odpowiedzi z przymrueniem oka, tzn. pamita o Chrystusie
tylko wtedy, gdy przyjdzie na to ochota! Jezus nie moe by osob do
towarzystwa, ktra potrzebna jest tylko od czasu do czasu. Niektrzy
chrzecijanie podchodz do Zbawiciela w sposb bardzo egoistyczny. Ile
razy mona usysze sowa: nie mam czasu na modlitw, nie chce mi si i
do kocioa, On nie jest drobiazgowy i zrozumie moje lenistwo.

Patrzc na Jezusa i odpowiadajc na pytanie, kim nie jest, trzeba wspomnie


o jeszcze jednym wspczesnym podejciu do Zbawiciela. Istniej tacy
chrzecijanie, ktrym si wydaje, e Jezusa mona oszuka. yj tak, jakby
Go de facto nie byo. Jake inaczej wytumaczy fakt deklarowania przez
wielu przynalenoci do Kocioa, do Chrystusa, z jednoczesnym stylem
ycia zaprzeczajcym wszelkim zasadom i ideaom ewangelicznym? Z jakim
smutkiem obserwuje si wielokrotnie ludzi wracajcych do domu
zygzakiem, ktrzy po raz kolejny pod wpywem alkoholu nie licz si z
tym, e kto na nich czeka, czeka na ich trzewe spojrzenie, pene mioci
sowa. Nie przeszkadza im to jednak w noszeniu krzyyka na szyi czy w
gonym piewaniu w kociele (jeli jeszcze do niego chodz)! yj tak,
jakby mona byo oszuka Chrystusa!
W dzisiejszej Ewangelii Chrystus otrzymuje od Piotra odpowied na swoje
pytanie: Ty jeste Mesjaszem, Synem Boga ywego (Mt 16). Taka
odpowied dana przez nas musi zlikwidowa wszelkie dyskusje nad tym, kim
Chrystus powinien by dla kadego z nas! Taka odpowied nie pozwala
bdnie odczyta Mesjasza i Jego przesania. Syn Boy to Ten, ktry
weryfikuje cae ycie czowieka wierzcego, domaga si systematycznego i
ywego kontaktu z Nim, a take okazuje swoj wszechmoc i wszechwiedz,
nie mona wic przed Nim niczego ukry!
Moe zatem trzeba by wraz z Janem Pawem II wyzna wiar, aby
odpowiedzie osobicie na pytanie Mistrza: Jezus z Nazaretu, ktry siebie
samego zwa najczciej Synem Czowieczym, jest Chrystusem (czyli
Mesjaszem), jest Synem Boym, Panem, jest Zbawicielem. Taka jest wiara
Apostow, ktra bya u podstaw Kocioa od samego pocztku. Wiary tej
Koci strzeg z najwiksz mioci i czci, przekazujc j coraz to nowym
pokoleniom uczniw i wyznawcw Chrystusa pod kierunkiem Ducha
Prawdy. Tej wiary naucza i broni, starajc si w kadym stuleciu nie tylko
zachowa nienaruszon jej istotn objawion tre, ale take pogbia j,
stale tumaczy na miar ludzkich potrzeb i moliwoci. Koci wezwany
jest do wypeniania tego zadania a do czasu ostatecznego przyjcia swego
Zbawiciela i Pana. A wraz z tym Kocioem i my powinnimy to czyni!

Pytanie zadane przez Jezusa pod Cezare Filipow: "za kogo


uwaaj mnie ludzie" jest ustawicznie zadawane przez wieki,
kademu pokoleniu i kadej epoce. Jezus, nie przestaje by osob
niepokojc i intrygujc. Ale nie to pytanie jest najwaniejsze. I
Sam Jezus jakby nie przywizuje wagi do odpowiedzi dawanych
przez Apostow na to pierwsze pytanie. Ludzie uwaali go wtedy
za Jana Chrzciciela, Izajasza, Jeremiasza lub innego z prorokw.
Tak jest i dzisiaj, wielu uwaa go za kogo nadzwyczajnego, za
guru, przywdc, rewolucjonist, lub za kogo kto przeszkadza,
zawadza, nie daje spokoju i kogo naley si pozby, lub o kim nie
naley zbytnio przypomina, albo o kim lepiej zapomnie,
wymaza z pamici, aby nie przeszkadza, nie zawadza, nie
zadawa niepokojcych pyta, tak wanie jak Jan Chrzciciel,
Izajasz, Jeremiasz..
Zobaczmy tylko jak o Chrystusie mwi, jak na Niego
reaguj wspczesne media, szczeglnie te niekatolickie.
Podkrelanie
laickoci
naszego
ycia
politycznego,
ekonomicznego, spoecznego, kulturalnego, to przecie nic innego
jak zamykanie ust Chrystusowi. Mona co najwyej usysze
zdanie: "tak, religia ma wielki wpyw na ycie ludzkie", ale w
podtekcie zaraz daje si sysze dodawane popiesznie: "niech
jednak lepiej nie przeszkadza nam robi interesw". Wystarczy
tylko porwna ile czasu powica si w TV na reklamy, a ile
chociaby tylko na pozytywne wiadomoci religijne. Nie,
oczywicie nie mam zamiaru klerykalizowa telewizji, ale warto
zobaczy tak naprawd, za kogo ludzie uwaaj Chrystusa i jak na
Niego reaguj? Warto uwiadomi sobie, co i kto kryje si za ow
"wit laickoci", kto i po co powoduje, e nasze media
przepenione s chamem i chatur, kto i po co robi nam papk z
mzgu i w jaki sposb to robi. To jest odpowied na pierwsze
pytanie Chrystusa, "za kogo uwaaj mnie ludzie?"
Daleko waniejsze jest jednak pytanie drugie, postawione
wprost Apostoom i stawiane kademu z nas osobicie: "A ty, za

kogo mnie uwaasz??? Dla Ciebie, kim jestem????" I na to


pytanie trzeba sobie koniecznie jasno odpowiedzie. Tu nie mona
zby sprawy wzruszeniem ramion, bo nawet ten gest ma swoje
znaczenie i ju jest odpowiedzi ...
Z niejakim zdumieniem, a nawet przeraeniem suchaem
ostatnio znajomego ksidza, ktry prbowa nam udowodni, e
Chrystus jest dla nas, dla katolikw opcj i my jako ksia nie
powinnimy innym Chrystusa narzuca, a jedynie proponowa.
Kilka dni pniej przeczytaem w Ewangelii, bardzo jednoznaczne
stwierdzenie samego Chrystusa: Ja jestem drog i prawd, i
yciem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze
Mnie.( J 14) i uwiadomiem sobie fundamentaln prawd, e
Chrystus jest dla mnie, nie opcj, nie propozycj, ale jedyn
szans !!!
A dla Ciebie, kim jest Jezus Chrystus?
Pytanie zostao postawione: "Kim jest dla mnie Jezus Chrystus"
Czy moj odpowiedzi bdzie tylko obojtnie wzruszyem
ramionami?

Opinia, osd, zdanie o czowieku zaley od osobistego dowiadczenia.


Dlatego tak czsto spotykamy si ze stwierdzeniem, a mi si wydaje, ja
uwaam, syszaem, powiedzieli. I wanie wtedy dowiadczamy, tego co
ludzie mog wymyle! To jest przestrze gdzie rodzi si plotka, obmowa,
oszczerstwo. To jest przestrze, w ktrej sowo wypowiedziane czyni zamt
w umysach i sercach prostych ludzi.
W takim samym klimacie wyrastay opinie o Jezusie. Na pytanie: Co
mwi ludzie? Kim wedug nich jestem? Jezus usysza propozycje: ludzie
uwaaj Ciebie za Jana Chrzciciela, Eliasza albo jeszcze innego proroka
Gdy jednak pytanie Jezusa dotyczyo osobistej opinii apostow: Kim jestem
dla was? Tylko jeden Piotr mia odwag da wiadectwo, wyznajc: Ty
jeste Chrystusem.
A gdyby takie pytanie zostao skierowane do mnie, do mojej osoby,
osoby wierzcej, bo za tak si uwaam, jak dabym odpowied?
Jeeli masz kopot, by da odpowied, na pytanie ktre skierowane
jest do ciebie osobici: Kim dla ciebie jest osoba Jezusa Chrystusa?, to bardzo
prosz Zapytaj Jana Chrzciciela: Kim dla niego by Jezus? co usyszysz: Oto
Baranek Boy, ktry gadzi grzechy wiata.
Potrzeba, aby On wzrasta a ja abym si umniejsza.
Zapytaj uczniw, ktrzy poszli za Jezusem Chrystusem, ktrzy
wszystko zostawili: dom, rodziny, prac, moe nie bya ona jaka
rewelacyjna, ale zapewniaa bezpieczne i spokojne jutro, pozwalaa zapaci
podatki i utrzyma rodzin. Zapytaj ich, dlaczego poszli za Jezusem, co
usyszysz: Panie Ty jeste Mesjasz, Syn Boga Zbawiciel....
Ty masz Sowa ycia wiecznego, do kog wic pjdziemy.
Prosz Ci zapytaj lepca, Kim jest dla Niego czowiek, ktry
przywrci mu wzrok, co powie ten czowiek lepy, ktry przejrza, co
usyszysz: Panie ja wierz, e Ty jeste Synem Boym, e Ty jeste wiatem
wiata.
Zapytaj Mart i Mari, siostry azarza, zapytaj Matk modzieca z
Nain, zapytaj Jaira, kim jest dla Was Jezus, ktry wskrzesi do ycia osoby
ktre tak bardzo byy przez was kochane, co usyszysz: Panie Ty jeste
zmartwychwstanie i ycie.
Zapytaj tum, ktry widzia jak Jezus uczyni cud rozmnoenia chleba,
zapytaj przestraszonych uczniw, kim jest dla Nich Jezus, ktremu nawet
wiatr i morze s posuszne, zapytaj Piotra, ktry na sowa Jezusa szed po
wodzie, zapytaj Go kim dla niego jest ten dziwny czowiek prorok z
Nazaretu, ktrego nazywaj Jezus Chrystus.
Co usyszysz, od tych ludzi, ktrym zadasz to pytanie:

Kim jest dla ciebie osoba Jezusa Chrystusa?


Co usyszysz od nich, gdy spytasz si: Dlaczego w niego wierzycie?
Dlaczego zoylicie w nim caa swoja ufno?
Co usyszysz?
e jest Synem Boym,
e jest Mesjaszem Odkupicielem czowieka,
e jest wielkim prorokiem, mocnym w sowie i czynie, tak, zapewne to
usyszysz, ale to nie wszystko.
Od nich take usyszysz sowa:
A mymy uwierzyli prawdzie Jego Sw, poznalimy, e On jest objawieniem
Boga niewidzialnego, ktry przez swego Syna Jezusa Chrystusa chce nam
przekaza Prawd o swojej Mioci, o swoim Krlestwie, ktre jest ju tutaj
na ziemi, jest obecne i jest naszym udziaem.
Usyszysz: Dowiadczylimy w osobie Jezusa, Boga, ktry pochyla
si nad kadym czowiekiem i podaje mu swoj rk Miosierdzia,
przebaczenia, zaufania.
Usyszysz: Wierzymy Jesusowi, bo w Nim dowiadczylimy Boga,
ktry pochyla si nad nasz bied, saboci, zranieniem, grzechem,
zniewoleniem i czyni wszystko by pomc nam si podnie i zmieni ycie.
Usyszysz: Wierzymy w Jezusa, wierzymy Jezusowi i poszlimy za
Nim, bo On w nasze ycie wla nadziej lepszego jutra, nadziej Odkupienia,
nadziej ycia wiecznego.
Usyszysz: Wierzymy i ufamy Jezusowi, bo On naszemu yciu nada
nowy sens, nowe znaczenie, bo On wpisa w nasze ycie now warto, ktra
pozwolia nam na nowo zacz y, dobrze y, godnie y.
Usyszysz: Wierzymy i ufamy Jezusowi, gdy On stan przed nami z
Dobr Nowin, z Ewangeli o Odkupieniu gosi j wszystkim, ktrzy
chcieli Go sucha, ale te aby potwierdzi swoje sowa, aby nas umocni,
aby wzmocni nasz wiar, czyni cuda, wskrzesza umarych, przywraca
wzrok lepcom, przywraca zdrowie chorym, dawa chleb zgodniaym, to
wszystko czyni, abymy uwierzyli, abymy mieli pewno, e On jest
Objawieniem Boga Jedynego i Prawdziwego, Boga Mioci, e On jest
Ewangeli, Dobr Nowin.
A gdyby po raz kolejny, postawi tobie pytanie: Kim dla ciebie jest
osoba Jezusa Chrystusa? To jak daby dzi odpowied?

Ogldajc telewizj lub suchajc radia wiele razy mamy do czynienia z


rnego rodzaju sondaami czyli badaniami opinii publicznej. Pytania s
bardzo rne: mog dotyczy naszych prywatnych spraw, ale te ycia
publicznego popularnoci idoli, politykw czy te partii politycznych. Te
ostatnie s bardzo popularne przed wyborami maj pokaza kto ma szanse
wygra, a kto prawdopodobnie bdzie musia odej. Rne firmy, ktre
specjalizuj si w takich badaniach, przedstawiaj swoje wyniki. Pniej
socjolodzy zadaj sobie pytanie, na ile takie badania oddaj rzeczywisto; na
ile zostaa dobrze wybrana tak zwana grupa reprezentatywna; na ile
ankietowani powiedzieli prawd; jaki moe by statystyczny bd badania.
Weryfikacj bada s te czsto fakty na przykad w przypadku
politycznych wyborw.
Mona by powiedzie, e Jezus w dzisiejszej Ewangelii rwnie
przeprowadzi wrd swoich uczniw sonda opinii publicznej. Pytanie byo,
mona by powiedzie, banalne: Za kogo uwaaj Mnie tumy?. Moemy
sobie wyobrazi, z jakim zapaem uczniowie chcieli Mistrzowi powiedzie,
co o Nim syszeli od innych. I kiedy w tym momencie wprawiony socjolog
zadaby sobie troch trudu i obliczyby odsetek poszczeglnych odpowiedzi
w caoci, odchylenie standardowe i kilka innych wielkoci, Jezus idzie
znacznie dalej. Pyta swoich uczniw: A wy za kogo Mnie uwaacie?.
Wydaje si, e uczniowie zdali sobie spraw ze zmiany sytuacji. W
poprzednim pytaniu Jezus pyta o innych, mona wic byo udzieli rnych
odpowiedzi jak rni s ludzie nawet tych wiadczcych o negatywnym
stosunku ludzi do Jezusa, cho pewnie z szacunku do Mistrza takich nie
przytoczyli. Tutaj Jezus pyta o indywidualn, osobist odpowied kadego z
uczniw: A Ty Piotrze, Filipie, Jakubie, Andrzeju, Bartomieju, Janie,
Mateuszu A Ty za kogo Mnie uwaasz? Odpowied na takie pytanie nie
jest prosta. Taka odpowied zobowizuje. Nic wic dziwnego, e uczniowie
nie udzielaj odpowiedzi, jak poprzednio, wszyscy naraz. Czyni to za nich
Piotr. By moe nie od razu. By moe po gbokim namyle. Mwi: Za
Mesjasza Boego. To wyznanie wiary Piotra. Wyznanie, ktre jest
wiadectwem jego osobistego poznania Chrystusa. By moe pniej kady z
uczniw, gono lub cicho, sam odpowiedzia na to pytanie.
I dzisiaj moglibymy zada ludziom pytanie, za kogo uwaaj Chrystusa.
Odpowiedzi byyby pewnie rne. Jedni uwaaliby Go za Boga, Mesjasza,
Zbawiciela, Proroka, inni za posta historyczn, czowieka, ktry jest
zaoycielem chrzecijastwa, jeszcze inni pewnie za posta fikcyjn,

element mitu, nie dajc nawet wiary dowodom na Jego historyczne istnienie.
Moglibymy spojrze na wyniki i z dystansem oceni poziom wiary
spoeczestwa w Jezusa. On jednak nie chce naszego dystansu co do swojej
Osoby i podobnie jak dwa tysice lat temu uczniom, tak i dzisiaj zadaje nam
pytanie: A TY ZA KOGO MNIE UWAASZ?. Mimo upywu czasu, nie
stracio ono niczego ze swej aktualnoci. Wobec tego pytania nie mona
przej obojtnie. Trzeba na nie odpowiedzie. Odpowiedzi mog by rne,
jak rnie i dzi ludzie postrzegaj Chrystusa. Moglibymy doczy si do
ktrej z grup naszej ankiety, ale to nie ma by odpowied grupowa. To ma
by MOJA odpowied. Nie mam patrze na to, co powiedz inni, mj kolega
czy ssiad, brat czy siostra, matka czy ojciec. To JA mam da odpowied.
Mog odpowiedzie, e dla mnie Jezus jest moim Bogiem Zbawicielem,
wszystkim; mog te powiedzie, e nie jest On dla mnie nikim szczeglnym,
e w moim yciu nie ma On adnego znaczenia. Jezus uszanuje mj wybr.
Jeeli Go nie wybior, pozwoli mi, jak miosierny Ojciec syna
marnotrawnego, pj swoj drog zawsze jednak bdzie czeka na mj
powrt. Jeeli natomiast, jak Piotr, wyznam Mu swoj wiar, pomoe mi
kroczy w mojej drodze ku witoci. Jezus nie ukrywa, e jest to droga
nieatwa, jakby na jednym oddechu mwi, e jest to droga Krzya: Jeli kto
chce i za Mn, niech si zaprze samego siebie, niech co dnia wemie swj
krzy i niech Mnie naladuje. Jednak to dziki wierze przyjtej na chrzcie
witym jestemy jak podpowiada nam dzisiaj wity Pawe synami
Boymi w Chrystusie Jezusie i przyobleklimy si w Chrystusa. T wiar
moemy umacnia kadego dnia w spotkaniu z Jezusem w Eucharystii.
Moemy czsto odnawia j i oczyszcza w sakramencie pokuty.
Powinnimy j take wyznawa swoim yciem.
Chrystus nie przesta pyta swoich uczniw: A wy za kogo Mnie
uwaacie?. Nie przestaje te pyta mnie i Ciebie. Staje na mojej drodze i
cicho, delikatnie zadaje mi to samo pytanie. Kadego dnia. I ja mam mu
odpowiedzie. Kadego dnia na nowo potwierdzi mj wybr. Wyzna moj
wiar w modlitwie, moimi sowami, moim yciem. Tego oczekuje ode mnie
Chrystus, jeli to Jego wybraem, jeli za Piotrem odpowiedziaem: Ty jeste
Mesjasz, Syn boga ywego, jeli nas Nim, jak na twardej opoce pragn
budowa moje ycie.

Za kogo uwaaj Mnie tumy? Za kogo Mnie uwaacie? Za


Mesjasza Boego. Nikomu o tym nie mwcie. Wydaje si, e
Jezus unika prawdy o sobie, nie chce szczerze ujawni siebie
tumom, a z najwiksz trudnoci odsania prawd o sobie tym
kilku czy kilkunastu mczyznom.
Dzisiaj ludzie bardzo chtnie mwi o sobie, nawet o
najintymniejszych sekretach, o seksie, rozpaczy, zdradach,
nienawici, skrajnych pogldach czy orientacjach, fizjologii, i to
czsto do wulgarnie, ekscentrycznie, demonstracyjnie. Nie
istniej ju adne granice dyskrecji. Mwi si o sobie i o innych.
Wystarczy zajrze do internetu, aby nasza wraliwo zostaa
znokautowana. Podejrzewam, e ten rodzaj szczeroci jest raczej
wyrazem usilnego pragnienia zaistnienia, rozpaczliwym
zmaganiem z dojmujcym odczuciem uczuciowej pustki oraz
dowiadczaniem czego w rodzaju korozji istnienia. Kto, kto
JEST, nie musi tego krzykliwie udowadnia, a nawet jeli jego
JESTEM jest ekskluzywne, wyjtkowe, boskie, bdzie si stara
jak najbardziej skromnie je ukry. Bg jest absconditus - ukryty,
poniewa jego istnienie jest absolutnie niezachwiane. Wrd ludzi
ci pragn zaistnie, ktrzy przeczuwaj, e s niczym. S tacy,
ktrzy fotografuj si z wielkimi ludmi, inni wystpuj w talkshow.
Jezus nie tylko nie dba o reklam, ale nawet jej zakazuje. To
wbrew temu wiatu. Gdy chocia troch ujawni si w nas dobra,
trbimy o tym przez wiele miesicy. Gdy komu uda si ze
ciskiem serca poyczy kilka tysicy zotych i po wielu
miesicach daruje dug, jest w stanie o tym opowiada przy
kadym piwie do emerytury. Gdy wyrczymy koleank i
odbierzemy jej creczk z przedszkola, bo akurat ona na czas nie
dojechaa, moemy nawet stworzy mit o niedobrej matce i
szlachetnej przyjacice. Jezus by prawdziwy, nie tworzy mitu

JEZUSA. Nigdy nie napisa wasnej autobiografii ani nawet nie


zadba o to, by inni mieli o Nim dobre zdanie. Zaleao Mu na
uczniach.
Zaleao Mu tylko na prawdziwym rozpoznaniu Go przez
tych, ktrych wybra. Jest dobrze, gdy zaley mi nie na tym, by
wszyscy dobrze o mnie myleli, ale bardziej na tym, by prawdziwi
przyjaciele znali o mnie prawd. Nie wszystkim mwi si prawd,
bo nie wszyscy do niej doroli. Nie wszystkim mwi si prawd o
sobie, bo nie wszyscy s prawdziwymi przyjacimi. To wcale nie
oznacza kamstwa. Nie mwi prawdy wszystkim, to znaczy by
dyskretnym i skromnym. Zreszt bywa tak, e powiedzenie komu
prawdy w oczy suy tylko do tego, by nad kim zatriumfowa
albo kogo zrani. Niekiedy te powiedzenie prawdy o sobie, czyli
zwierzenie si, moe doprowadzi do tego, e kto t prawd
zohydzi, wyszydzi, e uyje jej przeciw nam. Prawd mwi si
prawdziwym przyjacioom. Innym mwi si w przypowieciach.

A ty, za kogo mnie uwaasz? W kogo -tak naprawd- wierzysz?


Kim jest dla mnie Jezus Chrystus? Za kogo ja Go uwaam?
Jakie jest Jego miejsce w moim codziennym yciu? Czy za
witym Piotrem mgbym z caym przekonaniem powtrzy, e
naprawd wierz i Jezus Chrystus jest Synem Boym? Tego
rodzaju pytania wydaj si by bez znaczenia w dzisiejszym
-nastawionym na atwy i szybki sukces- wiecie. A przecie,
dopki nie odpowiem sobie uczciwie na te pytania, dopki nie
okrel si jednoznacznie wobec Jezusa Chrystusa, moje
chrzecijastwo, moja wiara bdzie tylko pustym dwikiem, nic
nie znaczc etykietk, kart kredytow bez pokrycia.
Ale take ycie moje nie bdzie miao sensu i znaczenia, nie
bd czowiekiem dopki nie okrel mojego osobistego stosunku
do Niego. Jak kto piknie powiedzia : Czowiek jest dopiero
penym czowiekiem kiedy jest dzieckiem Boym, a jego ycie
nabiera sensu i znaczenia, tylko wtedy kiedy czowiek okreli
swj stosunek do Chrystusa. Papie Jan Pawe II od pocztku
swego pontyfikatu nawoywa: Otwrzcie drzwi Chrystusowi!
Czowiek nie moe zrozumie samego siebie bez Chrystusa i
dlatego musi sobie sam odpowiedzie, lub raczej ustawicznie
odpowiada na pytanie: Kim jest dla mnie Jezus Chrystus?
Prawd jest, e czowiek jest miar wszechwiata, ale te
prawd jest, e miar czowieczestwa jest Chrystus. A o tym,
wspczesny czowiek woli w swej pysze- zapomnie. I by
moe dlatego -mimo tak wielu sukcesw i osigni- jest
ustawicznie nieszczliwy. Mona by nawet powiedzie, e jest
coraz bardziej nieszczliwy, dlatego e zatraci, zagubi swoje
czowieczestwo i swoj warto zapominajc o swoim stosunku
do Chrystusa.

Kim jest dla mnie Jezus Chrystus? Od odpowiedzi na to


pytanie zaley i to kim jestem ja sam i jaki jest sens mojej
egzystencji?
I jeszcze te dwa niepokojce zdania na zakoczenie
dzisiejszej Ewangelii:
jeli kto chce i za Mn niech co dnia bierze krzy
bardzo niepokojce zdanie i bardzo niepopularna propozycja,
szczeglnie w naszych czasach. Bra co dnia krzy, to adna i
chwytliwa, ale nie realna parabola. Nieprawda? Ale jeli to jest
dla ciebie tylko parabola, to twoja wiara te jest tylko nic
nieznaczc przenoni.
A jakby tego byo mao to i groba: kto chce zachowa
swoje ycie straci je , a przecie dzisiaj robi si wszystko, aby
ycie za wszelk cen zachowa, przynajmniej tym wybranym.
Paradoksalnie, nie robi si tylko tego, co sam Chrystus
zaleci: kto straci swe ycie z mego powodu, ten je zachowa.
Jakie to niepopularne wrd naszych prominentw i
nowobogackich? O ile bardziej modne i na topie s wszystkie
liftingi, operacje plastyczne, salony odnowy biologicznej, masae,
sauny i cay ten drogi, a bezskuteczny szpan I kiedy tak
przygldn si z boku temu ruchowi w biznesie i nabonej
wierze jego klientek i klientw, to mona sobie zada pytanie:
kiedy ci ludzie zmdrzej? Przecie, kto chce zachowa swoje
ycie za wszelk cen ten je straci na bzdury! Czy oni tego
naprawd nie widz? Czy oni nie rozumiej, e zachowa ycie
mona jedynie wtedy gdy strac je dla Chrystusa?

Sondae opinii publicznej stay si dzisiaj bardzo modne. Mona by


odnie wraenie, e tej pokusie uleg kiedy take Pan Jezus, poniewa
prbowa si dowiedzie, co o Nim mwili ludzie. Wiemy jednak, e Jego
pytanie wwczas dotyczyo spraw o wiele gbszych, ni tylko kwestii
popularnoci czy przejaww sympatii.
Apostoowie bez trudu speniaj oczekiwanie swojego Mistrza i
przedstawi Mu krce opinie, wedug ktrych wliczany jest On w poczet
najwikszych osobistoci wiary hebrajskiej. To co uderza, to fakt, e s to
postaci o wielkim znaczeniu, ale z... przeszoci, z historii, ze wspomnie. To
w sumie bardzo wygodna postawa, a w stosunku do Jezusa, i dzisiaj nadal w
modzie. Jezus jednak nie zadawala si opiniami innych. Po zapoznaniu si z
nimi rzuca zaskakujce, chocia przecie nieuniknione pytanie, ktre dotyczy
Jego najbliszych: A wy za kogo Mnie uwaacie?
Po dugim okresie wsplnego przebywania ze sob, kroczenia t sam
drog, przyznawania si do wsplnych wartoci przychodzi czas, w ktrym
Jezus takie pytanie postawi take tobie! I podobnie jak wwczas - nie ma si
co udzi - nie zadowoli si przekazaniem opinii ktre na Jego temat maj
inni. Chodzi dokadnie o ciebie!!!
W takiej chwili nie wystarcz przemylenia teologw, choby
najmdrzejsze..., ani sugestie usyszane na kazaniu... choby najciekawsze;
ani wspomnienia z dziecistwa... choby za nimi krya si ch zasonicia
si pobon babci czy dziadkiem... Mao tego! Take i po twojej odpowiedzi
musisz uwzgldni sowa, ktre Jezus skierowa do Piotra, po uzyskaniu jego
odpowiedzi: Syn Czowieczy musi wiele wycierpie: bdzie odrzucony
przez starszyzn, arcykapanw i uczonych w Pimie; bdzie zabity, a
trzeciego dnia zmartwychwstanie.
Troch si osuchalimy z tymi sowami, wic nie robi ju na nas
takiego wraenia, jak powinny. Tymczasem warto w tym stwierdzeniu
zwrci uwag na sowo odrzucony: Jezus zostanie odrzucony przez ludzi,
ktrzy licz si w spoeczestwie. To oznacza, e udzielajc odpowiedzi na
pytanie Mistrza musz (a raczej: chc) by gotowy na przyjcie wszystkich
konsekwencji wynikajcych z przyznania si do Niego! Jezus ma prawo
chwyci mnie za sowo! Ryzyko, nie ma co ukrywa, jest rzeczywicie spore:
jeli dasz Mu swoje sowo, twoje ycie staje si rzeczywistoci wymagajc,
i to natychmiast, od zaraz.
Bycie prawdziwym uczniem Jezusa nie oznacza zatem umiejtnoci
piknego wyraania si o Nim, lecz zdecydowan gotowo podania t
drog, ktr On sam przeszed; gotowo odtworzenia w swoim yciu stylu

dziaania, mylenia, postpowania samego Mistrza. Z perspektywy Ewangelii


nie ma dwch drg!
W tekcie Ewangelii ukasza jest jeszcze jedno trudne okrelenie:
zaprze si samego siebie. Co oznacza zaprze si? Dosownie: nie
rozpoznawa, uwaa si za kogo obcego, nie mie nic wsplnego z kim,
potpia kogo (przypomnijmy sobie w tym miejscu scen zaparcia si
Piotra). Chodzi zatem o podkrelenie potrzeby absolutnie radykalnej zmiany
ycia, zmiany ktra dotyka naszego jestestwa, tego co w nas najistotniejsze;
chodzi o odnalezienie nowego, innego centrum wasnego ycia - nie mog
nim by duej ja sam! Innymi sowy: wyrzekam si wasnego pomysu na
ycie, a to z tego powodu, e ten - proponowany przez Jezusa - jest lepszy,
ciekawszy (nawet jeli moe to oznacza cakowit zmian dotychczasowego
systemu wartoci).
Niech co dnia bierze krzy swj.... Oto stwierdzenie z Ewangelii,
ktre naley by moe do najczciej cytowanych. Ten fakt sprawia, e w
naszym odczuciu traci ono wiele ze swej istoty. Podobnie jak krzyyk, ktry
nosimy na szyi moe sta si zwykym talizmanem, ozdob, wisiorkiem, tak
dwiganie krzya staje si sloganem, ktry (w kwestii jego wypowiadania)
nic nie kosztuje.
Dla suchaczy Jezusa - musimy sobie to wreszcie uwiadomi - obraz
krzya by czym konkretnym, z czym mieli do czynienia na co dzie; wielu
z nich byo wiadkami okrutnej kary ukrzyowania stosowanej przez
rzymskiego okupanta. W takiej perspektywie ucze Jezusa, to kto skazany
przez mentalno ludzk, przez tzw. dobry gust bdcych przy gosie, obiekt
wymiania inaczej mylcych, yciowy przegrany w opinii nastawionych na
sukces, itd.
Jakie wnioski moemy zatem wycign z dzisiejszego obrazu
ewangelicznego? Stwierdzi kim jest Jezus oznacza rwnie okreli kim jest
Jego ucze, wskaza na jego cechy szczeglne, po ktrych moliwe jest jego
rozpoznanie. Suszn jest przy tym rzecz, by wszyscy ludzie znali te znaki
rozpoznawcze, by mogli stwierdzi ponad wszelk wtpliwo, kto jest
prawdziwym uczniem Jezusa z Nazaretu, a kto tylko udaje; by mogli
rozpozna, kto ma imi Jezusa na ustach, a kto ma Jego krzy na wasnych
plecach.
Chrzecijanin, to kto skazany na wolno... na tej jedynej susznej drodze!
Powiedz mi zatem dokd podasz, a powiem ci kim jeste... Amen!

Drodzy bracia i siostry,


Jezus nie ma dla mnie najmniejszego znaczenia i jest mi niepotrzebny. Z
nim czy bez niego, moje ycie i tak zaley odemnie. Dlatego niechodz do
kocioa. powiedzia mi to niedawno pewien chopak. Niejeden z nas
natychmiast zaczby protestowa, tumaczy. Moe kto wzgardziby nim
mwic: Grzesznik, ja nie mam takich problemw, chodz do kocioa, wic
Jezus dla mnie si liczy a moe zignorowaby go i nic nie powiedzia.
Jezus w dzisiejszej Ewangelii stawia uczniom, a wic i nam, chyba jedno z
waniejszych, jeli nie najwaniejsze pytanie. Za kogo ludzie mnie
uwaaj ... a wy za kogo mnie uwaacie. Jezus idzie do Jerozolimy, aby tam
dokona naszego zbawienia ma krzyu. Przygotowuje do tego uczniw, bez
prawdziwej i szczerej odpowiedzi na to pytanie, wszystko co pniej si
wydarzy, zupenie moe zmieni podejcie do Jezusa.
Za kogo ludzie mnie uwaaj: za Jana Chrzciciela tak myla Herod, ale
gdy w czasie mki Jezus zosta do niego przyprowadzony, chcia tylko aby
kilkoma cudami zabawi go i jego goci. Do niego Jezus nie otworzy ust.
Za Eliasza: proroka, ktry przez znaki od Boga, nawoywa do nawrcenia.
Jednak zatwardziao serc, krzyczaa krew Jego na nas i na dzieci nasze.
Za jednego z prorokw: taki argument podaj uczniowie uciekajcy do
Emaus, spodziewali si innego Jezusa, takiego ktry nie ma nic wsplnego z
Krzyem.
A gdyby dzi takie samo pytanie postawi nam Jezus, jakie byyby nasze
odpowiedzi? Za kogo dzi ludzie uwaaj Jezusa. (...) Jedni za kopotliwy
mit, inni za kogo nieosobowego lub dalekiego, za element kultury i tradycji,
za dobra wrk, jeszcze inni za Zbawiciela, za Przyjaciela i Pana.
Niektrzy o nim niesyszeli. Inni syszeli, ale go jeszcze nie spotkali. Jeszcze
inni moe i o nim syszeli a nawet Go spotkali, jednak nie pokochali. Ale
przecie spotykamy i takich, ktrych spotkanie ze Zbawicielem trwa i
przynosi owoce np. Matka Teresa, Jan Pawe II, Brat Roger. Dobrze jest
widzie, co dzieje si dokoa, inaczej atwo zagubi si w fikcji. Jednak bycie
obserwatorem nie jest propozycj Jezusa. Pytanie: za kogo wy mnie uwaacie
jest tu zasadnicze. Nikt nie odpowie za ciebie. Nie wykrcisz si
katechizmow reguka. Bo kiedy Jezus pyta o Mio, t odpowiedzi s nie
tylko sowa, ale i czyny.

Pyta Ciebie: Za kogo mnie uwaasz, kim dla ciebie Jestem (...) kochasz
mnie bardziej, anieli ci (...) pasterz oddaje ycie swoje za owce (...) wy
jestecie przyjacimi moimi (...) jak Ojciec mnie umiowa, tak i ja was
umiowaem (...) Za kogo mnie uwaasz.
Jednak odpowied nie jest na poziomie sowa, ale jak pokazuje Jezus, jest
to odpowied czowieka na uprzedzajce dziaanie Ducha witego. To Bg
jest Tym, ktry dziaa pierwszy. Jego Mio jest pierwsza, bezwarunkowa,
niepojta. Jest odpowiedzi na najgbsze potrzeby, jakie czowiek kryje w
gbi swego serca, te najbardziej czyste a jake czsto bagatelizowane i
zastpowane prodkami pseudowolnoci, wygody, czasem lku przed
otwarciem si na t Mio. W swoje homilii inauguracyjnej papie Benedykt
XVI podejmujc wezwanie Jana Pawa mwi:
Czy my wszyscy nie boimy si w jaki sposb, e jeli pozwolimy
cakowicie Chrystusowi wej do naszego wntrza, jeli cakowicie
otworzymy si na Niego, to moe On nam zabra co z naszego ycia. Czy
nie boimy si przypadkiem zrezygnowa z czego wielkiego, jedynego w
swoim rodzaju, co czyni ycie tak piknym? Czy nie boimy si ryzyka
niedostatku i pozbawienia wolnoci? Jeszcze raz papie pragnie powiedzie:
nie! Kto wpuszcza Chrystusa nie traci nic, absolutnie nic z tego, co czyni
ycie wolnym, piknym i wielkim. Nie! Tylko w tej przyjani otwieraj si na
ocie drzwi ycia. Tylko w tej przyjani rzeczywicie otwieraj si wielkie
moliwoci czowieka. Tylko w tej przyjani dowiadczamy tego, co jest
pikne i co wyzwala. Tak te dzisiaj chciabym z wielk moc i
przekonaniem, poczwszy od dowiadczenia swojego dugiego ycia,
powiedzie wam, droga modziey: nie obawiajcie si Chrystusa! On niczego
nie zabiera, a daje wszystko. Kto oddaje si Jemu, otrzymuje stokro wicej.
Tak! Otwrzcie, otwrzcie na ocie drzwi Chrystusowi, a znajdziecie
prawdziwe ycie.
Drogi bracie i siostro, sam musisz odpowiedzie na to pytanie, w swoim
sercu. Odpowied weryfikuje nasze ycie, czy Jezus jest rzeczywicie
obiecanym Mesjaszem w kadej sytuacji, w jakiej si znajduj. W zdrowiu i
chorobie, radoci i szczciu, sukcesie i porace. Czy chc si z Nim
spotyka, z nim rozmawia, coraz lepiej poznawa Go. Czy ma swoje
miejsce w mojej rodzinie, podejmowanych decyzjach, relacjach czy moe
czeka w przedsionku mojego serca na audiencje. A nawet jeli tak jest, to On
mwi: Oto stoj u drzwi i koacz jeli kto usyszy mj gos i drzwi otworzy.

Przyjd do niego i bd z nim wieczerza a on ze mn. Bracie usyszae


Sowo, teraz twoja decyzja: Otwrz drzwi ... Jezus raz zaproszony bdzie ju
zawsze walczy o ciebie, drogo Go kosztowae. Dlatego przychodzi, aby si
dawa, aby i ty by darem dla bliniego.
Jak spotka si z tym niewyczerpanym rdem ycia, jakim jest Jezus?
Odpowied jest prosta a zarazem pikna. Tutaj, w Sowie Boym i
Eucharystii. Sowo Boe umacnia nasz wiar, ktr wsplnie wyznajemy.
Ale Pan wie, e sami nie jestemy wstanie wypeni naszego ycia tym
Sowem. Tak czsto bowiem brak nam wiary i odwagi aby radykalnie y
Ewangeli, tak by bya ona rdem ycia w nas. Dlatego Jezus przychodzi
nam z pomoc, w Eucharystii to on daje mi si cay. Bg yje we mnie a ja w
Bogu. Moemy tylko za Pawem wykrzycze: O gbokoci bogactw,
mdroci i wiedzy Boga! Jake niezbadane s Jego wyroki i nie do
wyledzenia Jego drogi. Bg pragnie w nas mieszka, tak bardzo, e nawet
grzech nie jest barier dla Jego miosierdzia. Sakrament pokuty to przecie
spotkanie z Mioci Boga. Wystarczy powiedzie Mu: Tak
Daniel Ange w swojej ksice o Eucharystii przytacza odpowied maej
Cecylki na pytanie: kiedy koczy si Msza. Dziecko odpowiedziao: O,
wieczorem, gdy kad si spa, Msza wita cigle trwa. Ze spotkania z
Jezusem naturalnie wypywa pragnienie i potrzeba modlitwy. Potrzeba
abymy oddychali Bogiem, kto nie oddycha umiera.
Wyznanie wiary Piotra w Jezusa jako Mesjasza, jest gwarancj obietnicy: Ty
jeste Piotr - Opoka i na tej opoce zbuduj mj Koci, a bramy piekielne go
nie przemog. Ale ten Piotr, nie jest jeszcze gotowy by i i gosi. Musi
dowiadczy jeszcze zgorszenia Krzya, swojego zaparcia. Dopiero spotkanie
ze zmartwychwstaym i trzykrotnego wyznania mioci oraz udzielony dar
Ducha witego daje Piotrowi t pewno wiary, e idzie i gosi. My
przychodzc na Eucharysti nie otrzymujemy mniejszego daru: Jezus
naprawd daje ycie. Dlatego dzi w Kolonii, tyle modych osb gromadzi si
na Eucharystii z Papieem.
Podchodzc do komunii na sowa Ciao Chrystusa odpowiadamy AMEN,
tzn. niech si tak stanie. W tym jednym sowie zawiera si wszystko, caa
nasza wiara i mio. Jemu chwaa na wieki. Panie, przemie mnie w
siebie, Bd Ci sawi, z caego serca, bo usyszae sowa ust moich
AMEN.

Jest we wspczesnej kulturze i spoeczestwie co, co


nam moe pomc w zrozumieniu Ewangelii z dzisiejszej
niedzieli, a jest nim sonda opinii publicznej. Stosuje si go
powszechnie w polityce, ekonomii czy handlu. Take Jezus
przeprowadzi pewnego dnia takie badanie opinii publicznej,
lecz nie w celach politycznych, lecz edukacyjnych.
Jezus zada im nieoczekiwanie pytanie: Za kogo
uwaaj ludzie Syna Czowieczego? I usysza: za Jana
Chrzciciela, za Eliasza, za Jeremiasza albo za jednego z
prorokw.
Ale Jezus nie chcia mierzy poziomu swej
popularnoci lub wskanikw aprobaty ludzi. Cel Jego by
inny. Dlatego pyta: A wy za kogo Mnie uwaacie?
To drugie pytanie zaskoczyo ich cakowicie. Milczenie,
patrzenie jeden na drugiego. Czytamy, e jak po pierwszym
pytaniu wszyscy odpowiedzieli chrem, to tym razem:
odpowiedzia Szymon Piotr: Ty jeste Mesjasz, Syn Boga
ywego.
Pomidzy tymi dwoma odpowiedziami jest ogromny
przeskok. Odpowied na pierwsze pytanie to rozejrzenie si i
posuchanie ludzi. By udzieli odpowiedzie na drugie
pytanie, trzeba byo zajrze do wasnego wntrza. Bo Piotr
otrzyma owiecenie z wysoka i dlatego jest to pierwsze
publiczne wyznanie wiary w Chrystusa.
Powrmy jednak do idei sondau, poniewa stanowi
ona siln prowokacj dla wspczesnego czowieka.
Sonda Jezusa jest dwustopniowa. Pierwsze pytanie: Za
kogo uwaaj Mnie ludzie? i drugie: Wy za kogo Mnie
uwaacie? Std nie mona nie zada sobie pytania: A my w
jakim jestemy punkcie? atwo jest zebra opinie o Jezusie,
np. z ksiek, z teorii filozoficznych, czy nawet opinii

ateistw. Jednak to wszystko pozwala pozostawa


neutralnym, z dala od Jezusa. Midzy nami a Jezusem zostaje
umieszczony filtr ochronny cudzych opinii za i przeciw
Niemu. Nie potrzeba podejmowa adnych decyzji. To tak,
jakby wzi mikrofon do rki i zacz rozpytywa ludzi, na
kogo bd gosowa. Nie trzeba mie adnych preferencji
politycznych, aby to zrobi.
Kiedy jednak syszymy wy, a raczej ty wszystko
zmienia si i staje si powaniejsze: Ty, wanie ty, za kogo
Mnie uwaasz? Nie mona ju wymiga si od odpowiedzi.
Musisz jasno si wypowiedzie, dokona wyboru w twoim
sumieniu. To tak jakby podczas sondy kto z pytanych wzi
mikrofon w rce i zapyta prowadzcego wywiad: A na kogo
ty bdziesz gosowa? Wszystko si zmienia. Niestety, take i
dzisiaj, jak i wwczas, w tym miejscu topniej szeregi.
Nieliczni godz si odpowiedzie na to drugie pytanie i
wyzna wiadomie: Ty jeste Chrystus, Syn Boga ywego.
Chrzecijastwo trwa dziki tej wierze ale bez niej ginie.
Dlatego czasami syszymy ataki na samego Chrystusa.
Istniej budowle z metalu tak skonstruowane, e gdy
dotknie si ich w pewnym miejscu lub przesunie konkretny
element, wszystko si zawali.
Taki jest te gmach wiary chrzecijaskiej, a tym
newralgicznym punktem jest bosko Jezusa. Dziki niej
wanie chrzecijastwo odrnia si od innych religii na
wiecie. I tej dokadnie wierze, nie jakiej innej, przyrzeczone
jest zwycistwo kadego z nas: A kto zwycia wiat, jeli
nie ten, kto wierzy, e Jezus jest Synem Boym? (1 J 5).
Michael Hart jest autorem ksiki pt. 100 postaci, ktre
miay najwikszy wpyw na dzieje ludzkoci (1978). Ksika
ta wywoaa wiele kontrowersji, gdy wrd tych postaci

umieci rwnie Jezusa Chrystusa, ale sklasyfikowa Go na


III miejscu, co wywoao wspomniane kontrowersje. Chrystus
przegra z Mahometem i Izaakiem Newtonem. Dlaczego
Chrystus nie znalaz si na I miejscu? Autor uzasadnia w ten
sposb, e gdyby zasady etyczne, ktre gosi Jezus, a
zwaszcza: Syszelicie, e powiedziano: Bdziesz miowa
swego bliniego, a nieprzyjaciela swego bdziesz nienawidzi.
A Ja wam powiadam: Miujcie waszych nieprzyjaci i
mdlcie si za tych, ktrzy was przeladuj i par wierszy
wczeniej: Nie stawiajcie oporu zemu. Lecz jeli ci kto
uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i drugi! byy
przestrzegane, autor nie wahaby si umieci Jezusa na
pierwszym miejscu tej ksiki. Faktycznie uzasadnia dalej
autor nie s one szeroko przestrzegane. W rzeczywistoci
nie s one nawet powszechnie uznawane. Wikszo
chrzecijan uwaa nakaz Miujcie waszych nieprzyjaci
najwyej za idea, ktry mgby by zrealizowany w jakim
doskonaym wiecie, ale ktry nie jest rozsdn zasad
postpowania w wiecie rzeczywistym, w ktrym yjemy.
Zazwyczaj nie stosujemy si do tej zasady, nie oczekujemy te
od innych, aby si do niej stosowali, ani nie uczymy tego,
naszych dzieci. Najbardziej oryginalny element nauk Jezusa
pozostaje zatem intrygujc, ale w zasadzie nie realizowan
sugesti.
Wszyscy zapracowalimy na to a III miejsce Jezusa.
Wszyscy te pracujemy na opini o Jego Kociele, bo z nas
on si skada. Miejmy tego wiadomo. Bo jak uj to Jan
XXIII w zdaniu: Chrzecijaskie ycie to praktyczne
zastosowanie Ewangelii na co dzie.

Wyobraam sobie, jak zaskoczeni musieli by uczniowie, gdy Jezus


ich zapyta: Za kogo uwaaj Mnie ludzie? Co kryo si za tym pytaniem?
Czy Jezus chcia sprawdzi apostow? Czy powodowaa Nim zwyka
ciekawo? Myl, e chodzio o co wicej. Jezus chcia przekaza uczniom,
jak rozumie swoje posannictwo. Robi to w sposb delikatny. Dlatego nie
wywaa drzwi do ich serc, ale najpierw pyta troch naokoo: Za kogo
uwaaj Mnie ludzie? Dopiero potem stawia pytanie konkretnie i
bezporednio: A wy za kogo mnie uwaacie?
Piotr w swojej odpowiedzi sformuowa waciw definicj: Ty jeste
Mesjaszem. Tylko czy wiedzia, co mwi? Z dalszej czci dzisiejszej
Ewangelii wiemy, e Piotr nie do koca rozumia, co znacz wypowiadane
przez niego sowa. Jezus wyjania zatem na czym polega Jego misja: e musi
wiele cierpie, e bdzie odrzucony przez starszych, arcykapanw i
uczonych w Pimie; e bdzie zabity, ale po trzech dniach zmartwychwstanie.
Z reakcji Piotra na te sowa Jezusa wynika jasno, e rzeczywicie nie
wiedzia, o czym mwi. Tytu Mesjasza obudzi w nim powszechne wtedy w
Izraelu skojarzenie z narodowym wybawc, ktry uwolni lud od ucisku
rzymskich okupantw i ustanowi polityczne krlestwo. Nie ma to nic
wsplnego z krlestwem mesjaskim, ktre rozpoczo si wraz z przyjciem
Jezusa. Bg wznosi to Krlestwo przez cierpienie i mier Mesjasza. Jezus
ma dowiadczy w caoci ludzkiego losu. To jest los sugi Boga, o ktrym
bya mowa w I czytaniu. Wyobraenia Piotra zostaj przewrcone do gry
nogami: Jezus nie jest wadc, ktry przemoc wyrzuci przeladowcw
narodu, ale sam stanie si ofiar przemocy. Jego droga nie jest ciek
wojownika, lecz sugi.
I my jestemy pod wpywem rodowiska i czasw, w ktrych yjemy.
Jak dla Piotra kluczowym sowem w myleniu o Mesjaszu byo pojcie
politycznego wyzwolenia, tak by moe i w nas pojawia si pokusa
kojarzenia Jezusa z kim, kto ma nam zapewni wymierny sukces i
powodzenie. Kiedy patrz na wasne ycie i na ycie wsplnoty moich sistr i
braci w wierze, odkrywam wiele podobiestw do Piotra wtedy, pod Cezare
Filipow. Jego postawa cigle w nas jest. Nieobce nam s wasne
wyobraenia, jaki powinien by Jezus i w jaki sposb ma nas zbawi.
Tworzymy sobie Boga na nasz obraz. Boga, ktry pasowaby do naszych
wskich ramek. Istnieje wielka pokusa, by wyciosa sobie Jezusa wedug
naszych pragnie. On jednak czsto nie jest taki, jakim bymy Go chtnie
widzieli. Nie jest wygodny. Nie pozwala si zawaszczy naszym interesom.
Zejd mi z oczu kusicielu!. Jezus mwi Piotrowi, by nie by dla niego
przeszkod, by nie odwodzi Go od waciwej drogi i nie zasania Mu celu

Jego misji. Tumaczc te sowa dosownie z greckiego, Jezus nakazuje:


Przejd za mnie!. Dla Piotra oznacza to zatem, by si przesun do tyu i
wytrwale szed za Jezusem. Pozosta za mn, id za mn! Tylko tak jest
moliwe naladowanie Mistrza.
To wielkie szczcie, e Jezus gra z nami w otwarte karty. Jak to
dobrze, e nie da si wtedy przekona Piotrowi do jego wizji Mesjasza i
wypeni swoje posannictwo, umierajc na krzyu i zmartwychwstajc. I
wzywa nas do pjcia Jego ladami. Oto nasze powoanie: zaprze si
samego siebie, jak Jezus nie swj krzy, jak On straci swe ycie i jak On
je odzyska.
Kto tego moe sucha? Te sowa nie pasuj nam tak samo, jak
niewygodne byy dla apostow. Kto jednak przyznaje si do Jezusa, kto
wyznaje za Piotrem: Ty jeste Mesjasz, temu nie wolno pomija tej
kopotliwej strony naszej wiary. Chrzecijastwo to nie s wygodne schody
ruchome, na ktrych kto nas w momencie chrztu postawi, i ktre maj nas
zawie do nieba. Chrzecijaskie ycie oznacza prby i wyzwania w
szkole, w domu, w cierpieniu, problemy, ktre trzeba pokona. Naladowanie
Chrystusa to podejmowanie ryzyka. To czujne bycie na tropie Boga. To
cige odkrywanie wasnej cieki, bo ona ginie czasem w gstwinie ycia.
To okrelanie wci na nowo swego pooenia: czy znajduj si jeszcze na
waciwiej drodze? To odpowiadanie na pytanie Tego, ktry sam jest Drog:
Za kogo mnie uwaacie? Papie Jan XXIII uj to w jednym zdaniu:
Chrzecijaskie ycie to praktyczne zastosowanie Ewangelii na co dzie.

To odwieczne pytanie o nasze odniesienie do osoby Jezusa Chrystusa, jest


pytaniem o ksztat naszej wiary. O nasze zaangaowanie w to, co syszymy i
w co staramy si wierzy. To pytanie o Boga, i o nasze o NIM wyobraenie.
To pytanie o to, jak wyobraamy sobie nasze zbawienie, nasz los, czasy
teraniejsze i przysze. Udzielane odpowiedzi s czsto zaprzeczeniem,
naszej goszonej wszem i wobec, autentycznoci a waciwie jej braku,
przybierajcego form udawania wierzcego; udawania czowieka wiary,
katolika , itd.A wystarczy powiedzie: Tak, to Bg i wierz tak jak umiem.
A nie udawa i nie oszukiwa siebie, Boga i innych mwic jestem wierzcy
ale nie praktykujcy. Lepiej powiedzie nie daj rady spenia to, czego
ON wymaga ode mnie. Bo mona by niewierzcym nawet stojc na Mszy
w. Bo jeli nie ma starania si o to, by y na miar JEGO oczekiwa,
wszystko jest fikcj i udawaniem. Jest jak horrendaln mistyfikacj. I tak
jest czsto, e wwczas stajemy przed problemem niepokonalnym
rzeczywistoci nieprawdopodobiestwa; czyli czego, co zdarzyo si
naprawd, a co
my konstatujemy
jako niemoliwe
lub
nieprawdopodobne. Jako co nadrealnego No jak to?! Bg Jedyny
sta si taki jak my, abymy mogli do niego si upodobni? I to jest
nieprawdopodobne, ale Bg w swoich planach jest nieobliczalny; nie do
wytumaczenia i nieprzewidywalny w swoich poczynaniach, co czsto
widzimy i tego dowiadczamy w swoim yciu osobistym czy w yciu
naszego otoczenia. Kiedy stajemy przed faktami niezrozumiaymi lub, nie do
wytumaczenia po ludzku, kiedy tylko pozostaje nam powiedzie Bg tak
chcia Albo stajemy przed zdarzeniami, ktre nie wspgraj z naszymi
oczekiwaniami, deniami. Wtedy te czsto mwimy Bg jest taki
okrutny. Czyli Boga jako Sprawc naszych nieszcz i niepowodze
gotowi jestemy uzna, ale nic poza tym. Reakcja nasza jest podobna do tej
Apostow mwicych w poranek zmartwychwstania: A mymy si
spodziewali Wanie czego..? e Bg zachowa si tak, jak kae nasze
ograniczone rozumowanie, nasze wyobraenia i nasza przewidywalno i
nie bdcy naszym Sug i magicznym Dinem. Czyli Bg nie jest: skrojony
na nasz miar; na miar naszych wyobrae, naszej logiki rozumowania.
Nie moemy GO wtoczy w nasze ludzkie ramki naszych przewidywa,
skatalogowa zaszufladkowa i powiedzie jeszcze jedn spraw
zaatwilimy. Zostawmy miejsce na misterium, na tajemniczo, na sacrum
nietykalne bo to czego czowiek si dotkn to zazwyczaj zostao zbrukane
wprost lub porednio. Uzna Boga w Jezusie to jedno; a drugie to y tak jak
boska osoba Jezusa tego wymaga - to ju drugi kopot. Wwczas silimy si

na ekwilibrystyk sown, byle tylko usprawiedliwi swoj inercj, bezruch,


nieodpowiedzialno, infantylizm eschatologiczny czy po prostu kamstwo.
Pamitajmy o tym, e Boga zrozumie to znaczy sta si bogiem! A to ju
jest przesadna uzurpacja. Uwierzy tzn. przyj w pokorze to, co dla nas
przygotowa. Uwierzy, e to w zupenoci wystarczy do zbawienia nas. Nic
wicej nie oczekujmy ani MU nie podpowiadajmy, co jeszcze powinien nam
podpowiedzie albo co gorsza udowodni. Niech mj Bg, stanie si
Bogiem naszym. Wszelka enklawa i ekskluzywizm nikomu dobrze nie su.
A przecie Jego suba bya doskonaa. Do tego ma zmierza take nasza
postawa, na miar naszych, wcale nie muszcych by wtymi, si. W tym,
jednym zakresie, moemy by doskonaymi. Sprbujmy! Chocia tu bdmy
autentyczni czyli postpujmy tak jak mwimy

"Za kogo ludzie uwaaj Syna Czowieczego? A wy za kogo


Mnie uwaacie " (Mt 16,13-20)
Przyzwyczailimy si do rnych form badania opinii
publicznej. Sieci handlowe staraj si pozna potencjalnych klientw,
partie polityczne i ich liderzy cigaj si w rankingach popularnoci a
socjolodzy i duszpasterze przeprowadzaj ankiety by pozna stan
religijnoci ludzi przyznajcych si do wiary. Ewangelia przedstawia
si take jako pewnego rodzaju ankieta. Jezus pyta uczniw: Za kogo
ludzie uwaaj Syna Czowieczego a kiedy apostoowie odpowiedzieli
Jedni uwaaj Ci za Jana Chrzciciela inni za Eliasza a jeszcze inni za
jednego z dawnych prorokw wwczas Jezus postawi apostoom
pytanie A za kogo wy Mnie uwaacie?. Teraz ju nie ma rnych
odpowiedzi, w imieniu uczniw odpowied daje Piotr: Ty jeste
Mesjasz, Syn Boga ywego, to bya waciwa odpowiedz takiej
odpowiedzi spodziewaa si Jezus. Tum mia faszywe pojecie o
Chrystusie dlatego, e by daleko od Niego. Spotykali Jezusa od czasu
do czasu. Dzisiaj take syszymy rne wypowiedzi o Chrystusie e by
doskonaym czowiekiem, prorokiem a nawet urasta do roli idola. I
chocia s to wypowiedzi poniekd suszne, to jednak s to
wypowiedzi czstkowe, zbyt pytkie. Nie wyraaj penej prawdy o
Jezusie jako Synu Boym i pomijaj tajemnic Jego Bstwa. Dzi
zabieraj na temat Chrystusa ktrzy nie maj z Nim nic albo prawie nic
wsplnego a ich obecno w kociele jest okazjonalna (chrzest, lub,
pogrzeb). To ci ktrzy czsto latami stroni od sakramentw, bo i tak
uwaaj siebie za lepszych. Od ludzi praktykujcych swoja wiar. To
SA wreszcie Ci ktrzy znudzili si Chrystusem i Jego Kocioem i
szukaj natchnienia w rodzcych si nowych wiatopogldach.
W Polsce podobnie jak w wielu krajach Europy prawie 90%
deklaruje swoja wiar, jednak ich ycie czsto rozmija si z postaw
wiary. Hindus Sadku andar po odbyciu podry po krajach
chrzecijaskiej Europy z rozgoryczeniem napisa Przekonaem si e
adnego kraju europejskiego nie mona uwaa w peni za
chrzecijaski gdy tam tylko nieliczni chrzecijanie yj w zgodzie z
wyznawan wiar. Pisze dalej Sandko andar Mylaem sobie, jak
jestem nieszczliwym czowiekiem, e urodziem si w kraju
pogaskim, i jak szczliwi s Ci, ktrzy znaj Chrystusa od

dziecistwa. Teraz jednak dzikuj Bogu e da mi urodzi si


poganinem, bo zaczem szczerze szuka Boga i obecnie jestem
czowiekiem wierzcym i praktykujcym, za mieszkacy europy
dawno przestali szuka Boga, std tyle obojtnoci i niewiary w ich
yciu.
T prawd potwierdza zmary w 1980 roku Jean Paul Sartre
wyznawca egzystencjalizmu, ktry swoj drog do niewiary opisa w
autobiografii pt: Sowa. Pisze Sartre Do niewiary nie przywiody
mnie sprzecznoci prawd wiary ale moje wasne ycie. Byem przecie
czowiekiem wierzcym. Co dnia klkaem przy ku do pacierza, ale
o Bogu mylaem coraz rzadziej. Odmwiem Mu skadania wizyt w
niedziele i wita, zaniechaem ycia sakramentalnego. A On coraz
rzadziej spoglda na mnie, a w kocu odwrci swj wzrok ode
mnie.
W maju w 2003 roku ukazaa si ksika modej kobiety, ktra
przesza z islamu na katolicyzm. Zgodzia si wystpi w telewizji
austryjackiej pod pseudonimem Sabatina i powiedziaa, e najblisza
rodzina zagrozia jej mierci jeeli w cigu dwch tygodni nie wrci
do Islamu. Sabatina zmienia kraj pobytu bojc si swych najbliszych.
Zawierzya Chrystusowi i zakoczya sw wypowiedz sowami Jezusa
do kadego, ktry si przyzna do Mnie przed ludmi, przyznam si i
Ja przed moim Ojcem ktry jest w niebie.
Znany pisarz i konwertyta angielski Arnold Bum powiedzia:
do Kocioa przywiody mnie oprcz aski Boej, odwaga i mstwo
katolikw w czasie wojny i na misjach. eby broni ycia trzeba
mstwa, eby by wierzcym trzeba odwagi. Podziwiam Koci ktry
to czyni w imi Chrystusa. W kadym przeywanym dniu Jezus pyta
nas na nowo za kogo wy mnie uwaacie?.
atwo powtrzy za Piotrem Ty jeste Mesjasz Syn Boga
ywego, ale Chrystus da od nas potwierdzania swej wiary czynami
w yciu osobistym, rodzinnym i spoecznym. Czy jest tak?

Kiedy Jezus zapyta uczniw: Za kogo ludzie uwaaj Syna


Czowieczego? wygldao to tak, jakby ich Jezus by zainteresowany
swoj popularnoci. A tymczasem to pytanie szo w zupenie
przeciwnym kierunku. Zmierzao do kadego z nich osobicie: A wy za
kogo Mnie uwaacie? I wtedy Piotr wyzna: Ty jeste Mesjaszem,
Synem Boga ywego.

Dziwi moe rwnie fakt, e to Bg zadaje czowiekowi


pytanie. Bowiem czsto w yciu wanie czowiek stawia pytania
Bogu o sens ycia, o tajemnic cierpienia. Kiedy przejd prg
mieci co bdzie dalej? Na czym polega wieczno? Co to jest w
ogle prawda? I wtedy takie pytania s bardzo natarczywe. Bo
czowiek nie potrafi cierpliwie czeka. Chciaby ju, od razu
niemal dotkn samego Boga, eby nie mie adnej wtpliwoci.
Tak trudno byo uwierzy w Chrystusa wtedy, kiedy by
widzialny i dotykalny a do swojej mierci na krzyu. Po swoim
za Zmartwychwstaniu i Wniebowstpieniu pozosta nadal
obecny, tyle e dla oczu ciaa niewidzialny.
Dzisiejsze sowa proroka Izajasza zapowiadaj to, co
wydarzyo si w okolicy Cezarei Filipowej. Mianowicie mowa
jest o kluczu, ktrym si otwiera i zamyka. Jest to symbol, znak.
Ta moc wizania i rozwizywania jest cakowicie Boa o czym
przypomina w. Pawe: Z Niego, przez Niego i dla Niego jest
wszystko. I ta Boa moc jedyna, wyjtkowa zostaje woona w
Piotrowe rce. To Jezus w swoim Kociele jest t niezwycialn
opok i ska. Piotr jako widzialny pasterz Kocioa jest zastpc
Chrystusa na ziemi, ktry w imieniu Jezusa prowadzi cay lud
Boy drog pewn ku peni Krlestwa Boego.
W tych dniach dzikujemy Bogu, na pewno duo gorcej
ni w czasie minionym, za Piotrw naszych czasw. Majc
wiadomo, e dotyka kadego z nas cie wielkich zgorsze
synw i cr Kocioa. Carlo Carretto w ksice Bg, ktry
nadchodzi, pisze: Koci jake sprzeczne uczucia budzi we mnie, a
przecie jake go miuj! Ile przeze wycierpiaem, a przecie tyle mu
zawdziczam! Chciabym, aby zosta obalony, a przecie potrzebuj

jego obecnoci. Tyle skandali wywoa, a przecie dziki niemu


zrozumiaem, co to wito. Nie spotkaem na wiecie niczego bardziej
skompromitowanego a jednoczenie nie dowiadczyem niczego rwnie
czystego, szlachetnego i piknego. Nie, nie mog si od niego uwolni,
bo sam jestem jego czci.

Spotykam co jaki czas kogo, kto twierdzi: a ja ju nie


wierz. Czy to znaczy, e dozna rozczarowania? albo w swojej
naiwnoci udzi si, e on jest lepszy i wiarygodny? wity
Franciszek powiedzia z naciskiem: Uwaasz mnie za witego, a
nie wiesz, e mog pobdzi, jeli Chrystus mnie nie podtrzyma.
Bo wiarygodno nie jest cech ludzi. Bg jest tylko wiarygodny.
Czowiek jest saby, uomny, ale Bg da woln wol, poprzez
ktr moe otworzy si na przyjcie Boej mocy. Ta Boa moc
pynie nieustannie w niewidzialnych yach widzialnego Kocioa.
Ten Koci, jak napisa Maritain, otrzyma od Boga osobowo
nadnaturaln, wit, doskona i nieomyln. Tu mona zobaczy
t nieprzeniknion tajemnic Chrystusowego Kocioa, ktry z
jednej strony ma moc dawania witoci a z drugiej ten sam
Koci skada si tylko z samych grzesznikw. Bo jak mwi w.
Pawe: Ilekro niedomagam, tylekro jestem mocny.
Chrzecijastwo to nie s wygodne schody ruchome, na
ktrych kto nas w momencie chrztu postawi, i ktre maj nas
zawie do nieba. Chrzecijaskie ycie oznacza prby i
wyzwania w szkole, w domu, w cierpieniu, problemy, ktre
trzeba pokona. Naladowanie Chrystusa to podejmowanie
ryzyka. To czujne bycie na tropie Boga. To cige odkrywanie
wasnej cieki, bo ona ginie czasem w gstwinie ycia. To
okrelanie wci na nowo swego pooenia: czy znajduj si
jeszcze na waciwiej drodze? To odpowiadanie na pytanie Tego,
ktry sam jest Drog: Za kogo mnie uwaacie? Papie Jan XXIII
uj to w zdaniu: Chrzecijaskie ycie to praktyczne
zastosowanie Ewangelii na co dzie.