You are on page 1of 150

filozofia i science fiction: technoanamneza

rafał ilnicki
filozofia i science fiction: technoanamneza

Poznań 2014

ul. Adama Mickiewicza w Poznaniu 60-569 Poznań. Zbigniew Drozdowicz (przewodniczący). Rafał Drozdowski. Jacek Sójka Recenzent prof. ul. Szamarzewskiego 89c Druk Zakład Graficzny UAM 61-712 Poznań. Piotr Orlik. dr hab.Komitet Naukowy Jerzy Brzeziński. Maria Gołębiewska Wydanie I Projekt okładki Jarosław Wyszyński Redakcja Adriana Staniszewska Korekta Adriana Staniszewska Michał Staniszewski © Copyright by Rafał Ilnicki 2014 Publikacja finansowana z działalności statutowej – rozwój młodych naukowców i doktorantów w wewnętrznym trybie konkursowym Instytutu Kulturoznawstwa UAM ISBN 978-83-64902-04-8 Wydawnictwo Naukowe Wydziału Nauk Społecznych Uniwersytetu im. Wieniawskiego 1 .

. . . . . . . .  Monstrualizacja anamnezy przez technicyzację . . . .  Anamneza jako prawdziwa wiedza (Platon) . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 91 1. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 107 Rozdział III. . . . . . . . . . . . . . . . . . . Technoanamneza . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .  Prawda i kontrola . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 91 2. . . . . . . .  Usuwanie/zapisywanie wspomnień . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Anamneza . . . . . . . 21 4. . . 141 Bibliografia . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 31 Rozdział I. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .  Anamneza jako podstawa indywiduacji i hypomneza jako podstawa dezindywiduacji (Bernard Stiegler) . . 145 Summary . . . . . . . . . . . . . 7 1.  Poetyka myśli science fiction . . . . . . . . . . 149 . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 12 2. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Amnezja/hipomneza . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .  Myśl i dusza . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .  Lethe i nieświadomość . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .  Inna koncepcja anamnezy . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .  Cogito i symulakr . . . . . . . . . . . . . .  Symulatory anamnezy . . . . . . . . .spis treści Punkty przypomnienia . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .  Filozofia i science fiction . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .  Anamneza jako akt oporu ( Jean-FranÇois Lyotard) . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 24 5. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 17 3. . . . . . . . 49 1. . . . . . . . . 49 2. . . . . . 117 117 124 131 Zakończenie . . . . . . . . . . . . . 99 3. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 3. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 62 3. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 2. . . . . . . . . . . . . . . .  Amnezja jako śmierć . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 78 Rozdział II. 28 Wprowadzenie: jak myśli science fiction? . . . . . . . . . 1. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

.

Język. ponieważ myślenie poetyckie właściwe . tłumaczę tym. Nie oznacza to pochwały fragmentaryczności – można tu raczej mówić o nowego typu całościach. To. polegające na zdefiniowaniu jej celów. które zbudowane są na zasadzie przerwań z cząstkowych dyskursów i intuicji. Służą mi one raczej do oświetlania technoanamnezy z wielu perspektyw. pozwalając sformułować tezy o technicznie zapośredniczonej anamnezie (technoanamnezie). choć nie wykorzystuję ich rozważań w historycznie wypracowanych interpretacjach. które są istotne dla realizacji celu pracy i wpłynęły na moje myślenie. dlatego przedstawione jako punkt wyjścia idee konfrontuję z myśleniem science fiction.punkty przypomnienia We wstępie tym omówię najważniejsze źródła. Mają one przygotować czytelnika na treści. gdzie zaś wprowadzam znaczące różnice między omawianymi teoretykami a własnym ujęciem tematu. które stanowią przedstawienie myślenia specyficznego dla science fiction. Te ustalenia teoretyczne nie są także wykorzystywane w dalszej pracy w całości. zwłaszcza że teoretykom zawdzięczam ogólne warunki myślenia. gdy za grunt przyjmuje się kulturę. Poprzedza on właściwe wprowadzenie w tematykę pracy. Dzięki temu unikam wzajemnej redukcji: filozofii do science fiction i science fiction do filozofii. różni się więc od języka wprowadzenia i dalszej części pracy. służy bowiem do prezentacji historycznych interpretacji idei anamnezy. które wpłynęły na moje myślenie. jakim się tu posługuję. Jest to możliwe tylko wtedy. aby zaznaczyć. że poprzedzają one właściwy wstęp. Aby nie zaburzać tej konstrukcji. decyduję się na krótkie omówienie podstawowych idei. iż praca ta ma charakter eksperymentalny. to znaczy dążący do wypracowania połączenia między językiem pojęć filozoficznych i poetyckim językiem wizji science fiction. do jakich źródeł odwołuję się dalej. które w największym stopniu wpłynęły na dalsze rozstrzygnięcia. Zostaną one od razu odniesione do pojęcia technicznie zapośredniczonej anamnezy.

lecz wprowadza myślenie obrazami sennymi udającymi logikę. krzyżują. mitem. rzeczywistością. technologicznie. dzięki którym można wzajemnie odnosić do siebie myślenie właściwe dla filozofii i science fiction. pamięci i myśli jej użytkowników. co oznacza. które nie występują już w linearnym uporządkowaniu w kulturze. Science fiction odpowiada mitologii codzienności popkultury – na tym także polega jej rozumienie jako przypominania przyszłości. czy istnieje taki poziom jego doświadczenia. Science fiction to przypominanie przyszłości. ale także wyobrażonych. stawia również pytania o to. W science fiction nie ma pojęć trwale oddzielających rejony doświadczenia i granice światów – ich wprowadzanie jest sztuczne. którego nie może usunąć i zastąpić technicznym implantem pamięci.8 punkty przypomnienia dla science fiction przerywa prowadzenie linearnego dyskursu filozoficznego. co wychodzi poza marginesy świata wyobrażonego. lecz jest związane z codzienną egzystencją człowieka. Dlatego też w książce tej zostaje dopuszczone myślenie . Dotyczy ono doświadczenia. W toku zapominania i zacierania tego. pamięci. o ile odnoszą się do hybrydowych warstw rzeczywistości – w zależności od sposobu myślenia można je odczytywać jako istniejące materialnie. Traktują je oni jako metafory. który objawia się dyskretnym przechodzeniem pomiędzy historią. światem możliwym. Przechodzi on bezpośrednio do wyobraźni. co skutkowałoby koniecznością zawieszania uzyskanego rozumienia z powodu istnienia idei. Myślenie to nie ogranicza się bowiem do poszczególnych dzieł. że wielość światów staje się od siebie nieoddzielna. stawać się jej częścią. myślimy zatem o wielu światach. kim jest. ale mogą też adaptować się do kultury symbolicznej. Światy możliwe mają charakter mitu. Świat możliwy nie jest traktowany jako logiczna możliwość w ramach wieloświatowej interpretacji dzieła science fiction czy rzeczywistości. lecz wzbogacany o kolejne ramy. myślenie człowieka nie zatrzymuje się na możliwości logicznej. lecz nieustannie wzajemnie na siebie wpływają. stając się częścią kulturowego doświadczenia. Współcześnie zaciera się różnica między światem przedstawionym w danym dziele science fiction a światem możliwym jako kreacją wychodzącą poza to dzieło. fikcją i prawdą. odnosząc nie tylko do własnych historii życiowych. Ponieważ ten rodzaj zakłócenia jest pożądany i w przyjętej optyce pracy nie stanowi błędu. modyfikują się. które są wyrażone w materiale audiowizualnym. Popkulturę charakteryzuje jednak synkretyzm. symbolicznie. ponieważ nie dąży ono do klaryfikacji. wyłaniające się jako synteza bycia człowieka we współczesnej stechnicyzowanej kulturze. Nawet biorąc pod uwagę to. Światy te mają o tyle sens. której poetyka jest silnie kształtowana przez popkulturę. myśli. to nie jest on ograniczany. kiedy pełnią w niej rolę urządzeń hermeneutycznych. Myśląc o współczesnej stechnicyzowanej kulturze. Samo to stwierdzenie sytuuje jego odbiorcę w dziedzinie pomyślanego i przeżywanego paradoksu.

audiowizualnością. co spontanicznie objawia się jako ludzkie w tym. które pragną kontynuować maszyny. nie negując codziennego doświadczenia popkultury ani nie rezygnując z odniesienia jej do pojęciowej interpretacji. Nie jest to wadą. która jest rozumiana jako krytyka kultury. Z tego powodu science fiction może trafiać do wyobraźni bardzo zróżnicowanej publiczności i mit przedstawiany przez nią często pozbawiony jest koherencji. Nie traci on wcale swoich antropologicznych wyróżników – są one bowiem modyfikowane. Takie ujęcie tworzy perspektywę dla interpretacji współczesnej kultury w jej złożoności. Ich tłumaczenie nie zostało ujednolicone. stającego się poprzez techniczne zapośredniczenia cyborgiem. Jej język nie może być oparty na sformułowaniach potocznych czy też zrównany z narracją właściwą dla literatury. Temu służy właśnie odwołanie się do filozofii. często wykluczających się. elementów językowych. Ten styk codzienności i pojęć filozoficznych jest obecny właśnie w mitologii. co techniczne. które dokonuje się na styku wielu światów możliwych współczesnej stechnicyzowanej kultury. które opiera się jednak na synkretycznych wizjach łączących różne warstwy rzeczywistości. Jest to jednak mit wzbogacony o komponenty racjonalne. Takiemu rozumieniu podporządkowana jest też narracja książki. Jest to paradoksalna sytuacja – człowiek często zrzeka się człowieczeństwa. której strażnikiem byłby język. także te pojęciowe. co interesowałoby ich egzystencjalnie. ale także do osób interesujących się science fiction oraz użytkowników kultury ciekawych tej działalności człowieka. Jednocześnie science fiction podejmuje medytację nad tym. ponieważ science fiction myśli głównie obrazami. ponieważ taka forma ma odpowiadać prezentowanym ideom. Temu odpowiada wola przypominania obecna u androidów. zaczerpniętych z różnych. Język książki stanowi integralną część eksperymentu polegającego na próbie wsłuchania się i wyrażania tego myślenia. W przypadku filmów takich jak Total Recall 1 język pełni rolę marginalną. jak i zagranicznymi tytułami dzieł science fiction. Jest ona adresowana nie tylko do przedstawicieli nauk humanistycznych i społecznych. To ta dziedzina poznania i wiedzy umożliwia odnoszenie się do wielu zjawisk istotnych dla człowieka. punkty przypomnienia 9 science fiction zdradzające charakter myślenia mitologiczno-poetyckiego. ale już w fabułach typu Matrix jest integralną częścią opowiadanej historii. Gdy światy możliwe i bohaterowie są umieszczeni w środowiskach technicznych. jest prowadzenie debat intelektualnych na temat własnego bycia-w-światach-możliwych. dziedzin rzeczywistości. Myślenie w science fiction nie kończy się na języku. Myślenie oznacza manipulowanie fragmentami wyobrażeń. 1 . wtedy ostatnim. pojęć. mit stechnicyzowany. Sam język traci swą wyróżnioną funkcję. lecz sposobem   W książce posługuję się zarówno polskimi.

Według Atlana wyobraźnia i pamięć są źródłem możliwości3. Albany 1993. Wszelkie fikcje roszczą sobie prawo do bycia prawdziwymi. Funkcjonuje jako suplement. Popkultura działa bezpośrednio na zmysły – wierzymy w to. Enlightenment to Enlightenment. Trudno zatem przystać na dualizm fikcji i rzeczywistości jako absolutne kryterium rozróżnienia. To właśnie jest „zwrot kopernikański” Jeana Baudrillarda. że coraz częściej język stanowi element audiowizualnego zestawu wyrażonego w medium technicznym. Można zapytać. ale też nie wiemy. 196.J. Rzeczywistość nasycana jest fikcjami. które czyni bardzo trudnym do wyróżnienia części. To. 3  Ibidem. Nie są to jednak fikcje oddalone od doświadczenia kulturowego – raczej jest ono nimi nasycone. Wynika to zapewne z tego. ile nieustannie je mnoży. s. science fiction pokazuje. a czemu – rzeczywistości. Czy jednak film myśli źródłowo fikcyjnie? Czy mit jest fikcją? Nie. zastępując coś rzeczywistego. Schurmann. Eksperymentalny charakter książki wynika także z konieczności posługiwania się językiem synkretycznym. co widzimy. że popkultura nie tyle redukuje możliwości. Moją intencją jest zaproponowanie takiego języka. czy nie lepiej byłoby po prostu nakręcić film science fiction lub napisać powieść. iż pozostaje on marginalny. L. fikcje zaś wyprzedzają rzeczywistość. wyobrażanie i pamiętanie. że myślenie pojęciowe wyrażone w języku nadal jest istotne. co zauważył Gilles Deleuze. który będzie odpowiadał myśleniu science fiction. Intercritique of Science and Myth. kształtującym w określony sposób wyobraźnię użytkowników popkultury. lecz także doświadczenie. jeśli chodzi o jego istotność. Problem polega na tym. że „rzeczywiste wyłania się w procesie »redukcji i eliminacji możliwości«”2. będąc ready mades współczesnej wyobraźni. który – podobnie jak dźwięk i obraz – może zyskiwać dominację. że współczesne dzieła science fiction zastępują myślenie pojęciowe. że synkretyczne są nie tylko środki wyrazu. co rzeczywiste. Henri Atlan zauważa. nie oznacza. Dlatego też nawet przy ubogiej warstwie językowej filmy można interpretować w charakterze myśli. State University of New York Press. Ale nawet w jej ramach czymś sztucznym jest wyróżnianie niezmiennych poziomów. ponieważ związek fikcji i rzeczywistości nie jest dialektyczny. a więc ontologią. czemu możemy nadać status fikcji. Atlan. na które składa się myślenie. tłum. Byłoby to możliwe. które jest bardziej zainteresowane tworzeniem wciąż nowych światów możliwych niż rozbudowywaniem i modyfikowaniem istniejących. nie ogłasza się jako fikcja.10 punkty przypomnienia bycia science fiction. podczas gdy zmysły odnoszą się do tego. Z tego powodu teoria fikcji jest jednocześnie teorią rzeczywistości. który pokazał. Pamięć i wyobraźnia użytkowników współczesnej  H. ale sądzę. to znaczy fikcja. ponieważ już ją wchłonęła. że fikcja (symulacja) nie walczy z rzeczywistością. doświadczanie. 2 . Dotyczy to szczególnie science fiction.

które uruchamiają zaawansowane funkcje wyobraźni. Cały reżim audiowizualnych doświadczeń stanowi tego dowód. co odsyła do płaszczyzny wirtualności jako rzeczywistości obarczonych prawdopodobieństwem aktualizacji bądź aktualizujących dane istności w rejonach niewidocznych dla kultury. Podkreślam też charakter audiowizualny science fiction. ale nie jest on aktualny – nie ma go tu i teraz. że istnieje ukryty poziom dzieł science fiction. ale jednocześnie wzbogacając je o nowe doświadczenia i możliwości interpretacyjne. 4   Ibidem. Dlatego science fiction dopiero musi zostać uczyniona wirtualną. s. Ale też możliwe może przejść w wirtualne – w to. istnieje i może przestać istnieć. Wiąże się to także z tym. co niosą jako jedynie pewną hipotezę wytworzoną przez ludyczny w swej naturze przemysł audiowizualny. fragmentów doświadczenia. które są nieusuwalne. co w jakimś stopniu jest już zaktualizowane lub to. Zmagając się ze złożoną materią światów możliwych. Tak może być. to odsyła do silnie stechnicyzowanych światów. gdy chodzi o doświadczenie myślenia. na której ufundowana jest logika niesprzeczności4. bardziej niż wirtualnego. uderzając w zdrowy rozsądek i racjonalność. że to kategoria możliwego. jest obecna w science fiction. . które można odnieść do życia w ponowoczesnej. gdy człowiek myśli science fiction. dla którego fabuły science fiction pozostają niedokończone. Tak nie jest. ponieważ paradoksy generują kolejne światy możliwe. Nawet jeśli jest ona zawarta w tekście. punkty przypomnienia 11 popkultury in-formują jego zmysły – w tym zamkniętym obwodzie krążenia treści audiowizualnych fikcja i rzeczywistość się rozmywają. W science fiction można pomyśleć i doświadczyć świat. ale istnieją też inne perspektywy. Krytyka kultury możliwa jest dopiero wtedy. a nie tylko doświadcza jej jako produktu rynkowego. Sztywne rozróżnienie tych płaszczyzn przestaje być przydatne. otwarte. ile razem z nim. myślenia w wirtualne potencjały. Dlatego też zawarta w nim możliwość krytyki kultury jest zwodnicza – obcowanie z tymi dziełami dostarcza sposobów myślenia i metafor. ale to. ale także zinterpretować to. zglobalizowanej kulturze (popkulturze). musi sobie radzić z licznymi sprzecznościami i paradoksami. Celem tej książki nie jest pokazanie. jako możliwy do pomyślenia. Atlan podaje wymóg niesprzeczności samej rzeczywistości. zmuszają do zetknięcia się z jej granicami. Literacka science fiction aktywuje audiowizualne formy wyobraźni – zmusza do odejścia od światów przedstawionych. W przypadku wirtualności brane są pod uwagę okoliczności aktualizacji. który odpowiada filozoficznemu myśleniu w kulturze. 152. Świat możliwy science fiction. To także powód. że myślenie człowieka we współczesnej kulturze nie jest już możliwe do odzyskania w czystej postaci jako jedynie posługujące się pojęciami. Chodzi jednak nie tyle o myślenie przeciw przemysłowi audiowizualnymi. Krytyka kultury to nic innego jak przekuwanie możliwych narracji. wyobrażeń.

W tym aspekcie można więc rozpatrywać duszę jako interfejs. że każdy doświadcza jej w taki sam sposób. że rozum (racjonalność) i dyskurs poetycki są aracjonalnymi sposobami wyrażania się o niej. od którego programowo odchodzę. Anamneza jako prawdziwa wiedza (Platon) Najważniejsze w anamnezie jest połączenie duszy człowieka i niepodważalnej wiedzy. Atlan dodaje. s. jeśli tylko ktoś szuka mężnie i wytrwale. Dlatego też poetyką współczesnej stechnicyzowanej kultury jest science fiction. uprzywilejowanej tradycją perspektywy interpretacyjnej. 5 6 . tak jak nieśmiertelna jest dusza. Menon. tłum. ale uczestniczy w nich. Warszawa 1991. i o innych rzeczach”7. s. jak w Hadesie”6. grzęznąc w niemających końca sporach o racjonalność mitu i irracjonalność poezji. który nie jest racjonalny. kontemplując. dobierania ich. To. Szukanie bowiem i uczenie się   Ibidem. ale także „pamięta to. że jest ona banalna.12 punkty przypomnienia Z powyższych założeń można wysnuć wniosek. jaką może on zdobyć. a także widziała wszystko zarówno na ziemi. nic nie stoi na przeszkodzie. ale także pozwalania na wpływanie na siebie. żeby tak było. ani irracjonalna”5. bowiem „dusza wszystko poznała. Zmienia się jego rola – nie stanowi on jedynej. które uniemożliwiałyby wsłuchanie się i wyrażanie myślenia właściwego dla science fiction. Dzięki temu widoczne jest to połączenie – idee są nieśmiertelne (wieczne). Według Platona „dusza jest nieśmiertelna i wielokrotnie się odradza. 161 (przytaczane cytaty pochodzą z dialogu Menon). że dusza może dołożyć nowe idee.  Platon. który pozwala łączyć się z ideami. Nie zgodzę się z Martinem Heideggerem. że poetycka mowa jest zastępowana w sposób absolutny przez język kalkulacji. że proponuję dyskurs. wręcz przeciwnie – cały czas jest obecny. Nie sądzę. 153. nie służy jednak jako warunek wyjściowy. w science fiction realizowanej środkami audiowizualnymi. Siwek. co myśliciel widział w poezji. Nie oznacza to jednak. Taka perspektywa pozwala uniknąć wielu problemów definicyjnych. Science fiction to przypominanie przyszłości. ani tego. Nie stanowi go także dyskurs poetycki wraz z jego przywiązaniem do wizyjności. 1. „W tym podejściu rzeczywistość jest określana pierwotnie jako aracjonalna: ani racjonalna. Bycie w popkulturze zmusza użytkowników do zestawiania fragmentów. P. Gorgiasz. Nie jest jednak tak. 7  Ibidem. jest realizowane w popkulturze przez science fiction. PWN. co widziała wcześniej i o cnocie. by jedno wspomnienie (co ludzie nazywają uczeniem się) pozwalało odnaleźć i wszystkie inne rzeczy. Dyskurs racjonalny nie zostaje zawieszony. na własną pamięć i wyobrażenia.

. jakie on zadaje. Ponieważ wieczne idee poprzedzały istnienie duszy i zawierają w sobie wszelką możliwą wiedzę. co należy podkreślić. niezbędne jest. Kolejne pytania. nie działa tak jak pamięć. ale są równi względem podstawy. Platon wymieniając to. który dla Platona jest rzeczywistością pozorów. Tym samym proces łączenia się duszy z wiecznotrwałymi ideami jest tożsamy z uczeniem się. co jest istotne dla nieśmiertelnej duszy człowieka. Oznacza to. to różni ich sposób zadawania pytań. którą można określić jako sprowadzoną do pytania o to. a więc przyznawania własnej niewiedzy. a nie świat materialny. to znaczy posiąść wiedzy równej wszystkim ideom. pochodzącą z anamnezy. s. Dopiero wtedy możliwe jest wypełnienie człowieka wiedzą prawdziwą. które dla podmiotu łączą się w całość. podaje na pierwszym miejscu cnotę – anamneza ma więc dla niego przede wszystkim charakter moralny. który poprzez odwołanie do snu nie przypomina w niczym metody rozumowej. która na żądanie wyszukuje ślady pamięciowe. Proces uczenia się jest zatem przypominaniem. które jest ważniejsze od wcześniejszego uczenia się niezapośredniczonego w ideach. także w zakresie sposobu ich uzyskiwania. wiedz. Dlatego tak istotna jest funkcja pytania. gdyby go jednak wielokrotnie i na różne sposoby pytać o to samo. Proces anamnezy nie jest automatyczny.   Ibidem. że każda nieśmiertelna dusza poznaje tę samą rzeczywistość i to właśnie ona jest przedmiotem przypominania w funkcji nauczania. lecz raczej intuicyjno-mistyczny proces. to jest to relacja pożądana. że człowiek nie może wiedzieć wszystkiego. że w końcu posiadłby o tym równie dokładną wiedzę jak ktokolwiek inny”9. że ludzie różnią się co do mniemań. inicjując proces anamnezy. mniej lub bardziej uczestniczących w ideach (połączenie pozoru i idei to kwestia odbicia – jeśli świat materialny jest odbiciem świata idei. jeśli nie ma jednak stawania-się-podobnym. że człowiek może poznać wszystko. Do tej wiedzy dochodzi się dialektycz8 9  Ibidem. należy tę relację uznać za błędną). Oczywiste jest także to. ona także dzięki temu zyskuje możliwość czerpania wiedzy z tego nieskończonego źródła. Elementem różnicującym to dojście do podstawy są zatem pytania – o ile wiedza i poznanie świata idei okazuje się dla wszystkich jednakowe. by pojawiły się u niego prawdziwe mniemania: „te mniemania powstały w nim jakby we śnie. lecz wiąże się z koniecznością pytania. będąc równocześnie źródłem istnienia duszy. więc w procesie nauczania stykamy się zawsze z uobecnieniem się w procesie anamnezy fragmentów idei. czyli anamnezą. Nie oznacza to jednak. punkty przypomnienia 13 jest w ogóle przypominaniem sobie”8. co może być przywołane ze świata transcendentnych idei. Żeby jednak mógł on ją uzyskać. przybliżają go do podstawy. 170. by nie ograniczać procesu uczenia się jedynie do przekazu pewnej wiedzy czy informacji. Widać zatem.

że proces anamnezy jest niezmienny. dla którego wypędził poetów z miasta. będąc bieglejszym w anamnezie. że Sokrates już sobie te idee przypomniał. że Platon był niechętny wszelkiemu zmyślaniu. któremu wiedza geometryczna nie jest niezbędna. W dialogu tym nie ma jednak odpowiedzi na pytanie o granice przypomnienia – będzie to kwestia. nie zmienia faktu. w większym stopniu uczestnicząc w wiecznotrwałych ideach. czy przypomina sobie niewolnik. co pamiętała dusza w poprzednich wcieleniach. co niezmiennie. który jest wprowadzany do rzeczywistości dzięki anamnezie. ale jest cnotą. co może wynikać z jego projektu politycznego. Anamneza dotyczy bowiem uprzytomnienia sobie tego. Nie ma więc znaczenia. co było powodem. nie może przypomnieć sobie wszystkiego. Te ograniczenia przynależą jednak podmiotowi – to on. Anamneza nie prowadzi zatem do wiedzy izolowanej od społeczeństwa. Warto także wspomnieć o tym.14 punkty przypomnienia nie – nie wiadomo. a więc powinnością człowieka jest pytanie innych ludzi w ten sposób. Anamneza posiada zatem pewne ograniczenia. Platon nie musi odpowiadać na pytanie dotyczące kultury – nie chodzi mu bowiem o nadbudowę. który na czele państwa stawiał filozofa. jak daleko ta anamneza sięga – gdzie kończy się to. będąc jednocześnie nieskończoną. co zawiera się w transcendentnej rzeczywistości niezniszczalnych idei. To ona stanowi cel filozoficznego namysłu. W ten sposób ustanowione zostaje połączenie między światem idei a specyficznie rozumianą kulturą filozoficzną jako sposobem zarządzania ludźmi i otaczającą rzeczywistością. Samo przywoływanie tego. Skoro Sokrates może pytaniami skłaniać niewolnika do przypominania sobie idei geometrycznych. czy król. czy niewolnik poradziłby sobie z przypomnieniem idei geometrycznych. by zyskali oni połączenie z rzeczywistością wiecznotrwałych idei. to oznacza. Charakterystyczne dla tego procesu jest jednak to. co wrodzone. że Sokrates traktuje niewolnika jako dowód swoich zdolności. tj. kultura zaś była podrzędna w stosunku do myślenia filozoficznego. w swojej skończoności. gdyby nie pomoc Sokratesa – dlatego tak istotne jest wskazanie tych. U Platona nie można zredukować anamnezy do pracy wydobywania wspomnień z przeszłości. Każde przypomnienie jest doskonałe i prowadzi do cnoty. W science fiction uzupełnienie zacznie dominować nad podstawą – źródłową rzeczywistością. lecz dusza pozwala mu przypomnieć sobie podstawy – reszta zostanie uzupełniona przez kulturę. których ten nigdy nie uczył się w świecie materialnym. którą aktywnie podejmie science fiction. który zdaniem Platona zawsze skończy się w ten sam sposób – uzyskiwaniem wiedzy pewnej. skoro pracuje on fizycznie. a zaczyna się kultura. Kultura jest filtrem . Platon jednak nie mówi. a co można uznać za rodzaj cenzury dokonanej na kulturze. którzy przypomnieli sobie lepiej lub gorzej. nie zajmując osobnego miejsca. W tym sensie Menon jest zapisem eksperymentu. co jest istotne w kontekście użycia zdobytej wiedzy. lecz o podstawę.

gdyż sam proces anamnezy nie zaspokoi wszystkich jego potrzeb. drugi może przekazać jedynie to. jakie pytania musiał zadać. które pojawiają się i znikają. co usłyszał. które wykonuje. iż niewolnik może nauczyć Sokratesa jedynie czynności manualnych. Jego wola przypominania często się na nich zatrzymuje. zaś w zapośredniczeniu technicznym istnieje nieskończona wielość wirtualnych podstaw. ponieważ rzeczywistość materialna nie oferuje niczego. wiemy natomiast. Zamiast mówić o tym. by móc spotkać kogoś. może zainicjować proces anamnezy. Dusza jest interfejsem – różne dusze mogą przypominać sobie różne rzeczy ze względu na swoje duchowe cele. zostają mu wprowadzone techniczne dane jako żywe wspomnienia. nie wiemy. uzyskaną z duszy. i dopiero pod przewodnictwem kogoś. czy interpretować ją jako nieśmiertelną. kto potrafi pytać. W tym sensie interesujący byłby eksperyment. ominąć. Nie wiemy. Wszędzie tam. a czasem stara się wykroczyć poza nie. że w pierwszej podstawa jest dla wszystkich równa. Dusza człowieka. w której pojawiają się i znikają kolejne postaci. dlatego człowiek nadal musi uczyć się egzystować w materialnym środowisku. co byłoby warte nauki bez zapośredniczenia w ideach. ponieważ nie uczestniczy on dostatecznie w transcendentnym świecie idei. co przypomniał sobie Sokrates. W przypomnieniu tym nie odsłania się jednak wszystko. zignorować w procesie dochodzenia do przypomnienia. Sama anamneza jest tajemnicą – pozornie tylko odkrywaną w ciągu dialogów. Różnica między anamnezą i technoanamnezą polega na tym. bez względu na to. Szybko jednak można dojść do przekonania. W Uczcie Sokrates przedstawia rozmowę z Diotymą. kto wyjawi mu tajemnice dotyczące życia duszy. twierdząc. Ten pierwszy posługuje się wiedzą pewną. zaś technika pozostaje jawna. że anamneza jest zwrócona w przeszłość. gdzie człowiek lub android stara się sobie coś przypomnieć. Ale dzięki temu eksperymentowi uzyskaliśmy rodzaj wiedzy. w którym relacja między niewolnikiem a Sokratesem uległaby odwróceniu – to niewolnik związany z materialnością mógłby nauczyć czegoś Sokratesa. czego nauczył się w świecie fizycznym. że zmierza ona wstecz czy raczej w górę. że stanowi ona rodzaj wewnętrznego organu umożliwiającego złożoną wrażliwość. że powtarza jedynie to. zawracania. co przypomniał sobie niewolnik – anamneza tego pierwszego jest tajemnicą. że Platon powiedziałby. To właśnie w nim . kierując się ku światu idei. lecz tylko fragmenty. można powiedzieć. Dla Platona jest ona ruchem cofania się. zostaje umieszczona w otoczeniu technicznym. Technoanamneza odwraca te relacje. punkty przypomnienia 15 technoanamnezy – nie da się jej wyłączyć. który pozwala na zrozumienie relacji między Sokratesem (episteme) a niewolnikiem (techne). czy też wskazywać. w wyniku czego techne dominuje nad episteme. Nie znamy jednak jego zapisu anamnezy. W tym sensie dialogi Platona nie są tak bardzo dalekie od science fiction.

że kwestia anamnezy była ściśle związana z cnotą. odrzucony. Kolejna różnica między Platońską anamnezą a technoanamnezą polega na tym. jako impuls pochodzący z duszy. zniszczony. Science fiction ukazuje dramatyzm utraty podstawy oraz prób jej odzyskania. tym trudniej o anamnezę w sensie platońskim. ponieważ człowieka i androidy kieruje do niej wola przypominania. że dialog przeniesiony jest do przyszłości. Im większe zapośredniczenie techniczne. umożliwiając mu powrót wraz z całą rzeczywistością myślową. Są to składowe technoanamnezy. lecz światy nieskończenie dzielą się podług własnych interesów. z tym. Nie jest to już wprawdzie wola stawiania pytań. nie wykluczając także korzystania z anamnezy Platońskiej. ile przypominanie sobie tego. U Platona zawsze można powrócić do tego. Bycie dłużnikiem wobec Platona w moim przypadku polega na uznaniu koncepcji anamnezy za źródłową. wzmagając tym samym wolę przypominania. tak jakby został zahibernowany na pewien czas i science fiction dokonała jego dehibernacji. która nie oznacza już wiedzy pewnej. w których anamneza jest albo fałszywa. że Platon jest reaktywowany w science fiction. którą zawarł w swoich dialogach. a co prowadzi do kreowania nowych światów. Dlatego wszelki możliwy do pomyślenia mędrzec musiałby być również stechnicyzowany. nie zaś powtarzającej w nieskończoność modele dla ukształtowania materii zawarte w transcendentnych ideach. W technoanamnezie nie ma jednak wiedzy pewnej – każdy porządek może zostać zakwestionowany. Nie można więc po prostu powiedzieć. której efekty poddane są jednak różnicowaniu w technicznie zapośredniczonym środowisku. że science fiction pozwala na pomyślenie anamnezy zwróconej ku przyszłości. która prowadzi do technoanamnezy. co ma dopiero nastąpić. Platon i jego statek kosmiczny w świecie science fiction byłby skazany na zagładę. lecz dążenie do wiedzy pewnej w technicznie zapośredniczonym środowisku egzystencji ludzi i bytów technicznych. co dzisiaj możemy określić mianem moralności i etyki. lecz jej modyfikacją. Ukazuję więc wiele przypadków. ponieważ technika w pełni się zautonomizowała – nie potrzebuje już koordynacji ze strony filozofów. zwłaszcza że w możliwych światach science fiction nie istnieje uniwersalne dążenie do prawdy. ale w science fiction przypomnienie jest związane z koniecznością tworzenia nowych światów. . ponieważ wymagania te nie zostałyby spełnione i nie mógłby on przetrwać. Technoanamenza nie odchodzi jednak zupełnie od wiecznotrwałej podstawy. ale także na ukazaniu. inicjuje pytania.16 punkty przypomnienia pytań Sokratesa nikt już nie słucha. W tym sensie to wola przypominania. Anamneza oznacza nie tyle zachowanie już w ideach stworzonego świata. która każe podmiotom kwestionować otaczającą rzeczywistość. ale rodzaj intuicji. Dlatego też zdarzenia opisywane w dialogu Menon przeniesione 4000 lat później nie byłyby powtórzeniem Platońskiej anamnezy. albo nieudana. co było. Nie zapominajmy.

prowadzący do technoanamnezy. zapoży  10   J. punkty przypomnienia 17 Technoanamneza może się powieść. Nawet jeśli to czynią. Reflections on Time. Cambridge 1991. że książka ta jest pochwałą niepowodzenia. nie zaś z biernością podporządkowywania się wiecznotrwałej podstawie. z którego wynika społeczne. który wiąże ją z aktywnością oporu. U Platona anamneza jest procesem aktywnym. która objęła w science fiction już nie tylko Ziemię. ale i cały wszechświat. Odpowiada to obecnej rzeczywistości. kulturowe i polityczne urządzenie społeczeństwa. ponieważ porządek technicyzacji. Polity Press. Bennington. Anamneza jest dla Lyotarda przepracowywaniem (Durcharbeitung) oraz przełamywaniem zastanych porządków10. tłum. w której anamneza staje się coraz trudniejsza. związany z potocznym doświadczeniem przypominania sobie jej wielu światów możliwych jednocześnie. ale często się nie udaje. bierną w perspektywie świata. Nie przypisuje on anamnezie jednego sensu. Lyotard podkreśla.-F. nie sprzyja praktykowaniu anamnezy w sposób. Bowlby. iż konieczny jest ogromny wysiłek w kształtowaniu woli przypominania. Lytoard. wynikającym z połączenia interfejsu duszy z transcendentnymi ideami. R. Inhuman. ale nie dotykają one już często tego. także tej polegającej na uwolnieniu się od wszelkich obrazów. medytacji. polegająca na stawianiu oporu. G. lecz może stanowić akt oporu wobec technicyzacji. poniżej kulturowych powierzchni. wydobywając sens służący mi do ukazania idei technoanamnezy. że anamneza nie jest statycznym procesem związanym z kontemplacją. Dlatego tak istotna jest anamneza jako działanie. Anamneza jako akt oporu (Jean-François Lyotard) Od Lyotarda zaczerpnąłem intuicję. ale także wszelkiego fałszu. wrażeniu wizualnym. w jaki czynił to Platon. ale w przeczuciu. . co nie znaczy. Istotna jest przede wszystkim rola intuicji w jego interpretacji doświadczenia anamnezy – zawiera się ona bowiem nie w wiedzy. Nie można ukryć jej platońskich korzeni. wymaga zburzenia zastanego porządku. trudno odróżnić to od sztucznej niezmienności będącej jedynie produktem aktywności techniki. 2. Wręcz przeciwnie – pokazuje ona. które nie pełnią w nich podstawowej roli – dokonuję ich interpretacji. który nie jest zainteresowany tego typu aktywnością podmiotów i zgłaszanymi przez nie postulatami konieczności przebudowy kultury. Dla technoanamnezy istotny jest ten aspekt anamnezy. że anamneza ma charakter wywrotowy – dotarcie do tego. U Lyotarda istnieje zaś wiele sensów anamnezy rozproszonych w jego pismach. Umożliwia to kulturze myślenie w nowy sposób. co wieczne w światach zapośredniczonych technicznie. co znajduje się w głębi. nie zaś anamneza będąca wyłącznie bierną kontemplacją idei.

jak ta przyszłość może się zrealizować.18 punkty przypomnienia czając jej znaczenia z filozofii. jakie ona reprezentuje w jej różnych sensach. czyli tego. sama będąc technoanamnezą. anamnezy. Jest to jednak „anamneza tego. W takim sensie należałoby także ustanowić psychoanalizę przyszłości. co jeszcze się nie zdarzyło. pozostawiając jednak jej możliwą postać zadaniem do zrealizowania w przyszłości – staram się doprecyzować. Lyotard zdecydowanie sprzeciwia się takiemu postawieniu sprawy. 12 . To. który wskazuje na możliwość. Science fiction daje bowiem szansę przepracowania przyszłości.]. gdyż nie mając pewnej wiedzy na temat jakiegoś zjawiska. nawyków utrzymujących człowieka w stanie zapomnienia. lecz powrotu z przyszłości do teraźniejszości. ale także stworzeniue horyzontu dla wyzwolenia się z ograniczających powtórzeń. co nie zostało zapisane”12. by stanąć [ana-] wobec czystego lustra przez przełamywanie”11. ucieczki od stechnicyzowanej rzeczywistości na rzecz niezaangażowania w kulturę i świat społeczny. Służy ona zatem nie tylko ustaleniu tego. 56  Ibidem. Można więc rozumieć anamnezę jako przełamywanie przez ograniczające podmiot porządki rzeczywistości. Jest to odwrotność idei Platona. Anamneza nie dotyczy analizy przeszłości i poszukiwania w niej sposobów ominięcia niechcianej przyszłości. Podzielam przekonanie Lyotarda. nawet za cenę niszczenia ontologicznego status quo kultury. u którego wszystko jest zapisane. ostrzeżeniem lub zobowiązaniem [. Podkreślony jest tutaj aspekt brutalności anamnezy – żeby była ona skuteczna. że „anamneza byłaby tym powiadomieniem. s. Lyotard twierdzi też. psychoanalizy czy myślenia dalekowschodniego. jest ona „oporem dla sprytnych 11   Ibidem. nie dochodząc do jednoznacznych ustaleń. Lyotard pisze.. że tak pojęta anamneza jest formą oporu wobec syntez wprowadzanych przez technikę.. jest już rzeczywiste. a nie w stronę ucieczki od niej. a nawet konieczność. co dopiero ma nadejść dzięki technicznemu zapośredniczeniu. analizującą to. poprzedni porządek rzeczy musi zostać usunięty a przynajmniej uchylony. i w tej perspektywie odczytywać bycie człowieka oraz gatunków technicznych. Tym samym Platońska anamneza mogłaby być także rozumiana jako rodzaj eskapizmu. tak jak można go oglądać w czystym lustrze. podmiot nie może być zwolniony z jej aktywnego poszukiwania. co powinno być przypomniane. tak by stał się czytelny. które ten przyjmuje jako własne. a więc jest zwrócone przeciwko zastanej rzeczywistości. uobecniając wiele znaczeń. już uobecnione przez sam fakt wprowadzenia pamięci podczas obcowania z dziełami science fiction jako gotowymi wizjami świata. co samo zawiera się w akcie przełamywania. przełamywanie się przez lustra odbijające człowiekowi jego fałszywe oblicze. Ich wprowadzenie automatycznie zawiesza niewiedzę podmiotu.

To już nie dusza. Lyotard. Wskazałem tu na nierozstrzygalność anamnezy14. zostaje zakwestionowane.   R. Anamneza byłaby zatem sposobem na odzyskanie przytomności człowieka w środowisku zapośredniczonym technicznie.-F. Anamnesis of the Visible. Zakłada jednak przełamywanie. Venn. krytykować mechanizmy obronne. Anamneza jest zawarta już nie w nieśmiertelnej duszy. „Sztuka i Filozofia” 38-39/2011. gdyż proces ten inicjuje wolę przypominania. Anamneza może być zakodowana w wydarzeniu historycznym. podsuwania luster cyborgowi. Anamneza polega również na uprzytomnieniu prędkości aktywnego zapominania. co należy nieustannie powtarzać. dzielić. które są wbudowane w naszą psychikę. przemycających mu w procesie pozornego oglądania siebie techniczną pamięć. Dla Lyotarda anamneza ma charakter aktywnego przepływania przez fałsz. żeby uczynić słowa i wyrażenia odpowiednimi do tego. Culture & Society” 21/2004. gdy człowiek i to. przeszkadzające nam w słuchaniu źródłowych. s. Boyne. jak u Platona. W tym sensie stanowi to. co chcemy powiedzieć. mając charakter zmysłowy. R. Musimy także dekonstruować. Czyni to w teraźniejszości: Dopóki zajmujemy się zadaniem myślenia lub pisania. lecz w podmiocie. Zadanie – nazywam je „anamnezą” – obej  Ibidem. który potrafi sięgać poniżej poziomu pozoru do prawdy. ale tutaj chodzi o proces zapominania bycia w wyniku przyjmowania fałszywych danych technicznych jako podstawy funkcjonowania ludzkiej pamięci. ale także w technice. Dlatego Lyotard mówi o anamnezie w przypadku zagrożenia – uaktywnia się ona. Wiąże się ze zmysłowością człowieka. Można ją odczytać również jako postulat manifestu polityczno-estetycznego. Pamięć strukturyzowana technologicznie. Wyobrażam sobie filtr także jako filtr dźwięków. która zostaje zniesiona. lecz wrażliwość. co jest zmianą w stosunku do Platońskiej anamnezy i stanowi istotną cechę technoamanezy. C. 57. realizuje anamnezę. jako rodzaj szumu. Czas „nieludzkich” obrazów. dziele sztuki15. 15   J. który pozwala nam nie słyszeć rzeczywistych pytań. Ilnicki. alternatywnego względem wizualnych strategii upamiętniania. aby uniknąć zapomnienia wprowadzanego przez programy wykazujące się sztuczną. ponieważ pozwala na zatrzymanie ich funkcjonowania. punkty przypomnienia 19 programów”13. ale też na podważenie technicznej legitymizacji ich istnienia. „Theory. musimy walczyć z dziedzictwem znaczenia zawartym w słowach i wyrażeniach po to. wydarzeniu. który można rozumieć po Heideggerowsku jako zapominanie bycia. lucyferyczną inteligencją. Może ona przedrzeć się przez aktualnie wprowadzaną podmiotowi techniczną pamięć. tłum. dochodzenie do ukrytego porządku. 13 14 . fundamentalnych pytań. symbolizowana przez oko. co istotne.

Durcharbeitung [przepracowywanie] jest pracą. co nie znaczy. Zawierają jednak odniesienie do idei kontemplacji. która oznacza ciszę – chodzi tu już nie tylko o takiej jej rozumienie. pośród zapośredniczenia technicznego. ss.. że zawsze powinniśmy sięgać głębiej. nie dając się zwieść temu.P. na której ta się wspiera. tłum. Nie jest to już bierna materia.20 punkty przypomnienia muje Durcharbeitung. 104-105. 143. które wyklucza obecność fal dźwiękowych. lecz cechuje ją aktywność. Anamneza nie jest aktem historycznego zapamiętania [. by tak rzec. Readings. manifestującą się poprzez działanie i doświadczenie dążące do jej zakwestionowania. W efekcie źródłowy wstrząs nie jest przedstawialny. Te słowa Lyotarda pozornie tylko nie są zgodne z ideą Platona. ale nie gwarantuje mu to uzyskania prawdy. co nam narzuca wizualność. Pułapka ta powoduje. Ciszę tę należy zachowywać. symptomom). w: idem. ponieważ chroni ona podmiot przed zapomnieniem: Jak długo nieświadomy afekt pozostanie zapomniany. Podpowiadanie niewolnikowi powoduje. że współcześnie wszyscy jesteśmy równi już nie w odniesieniu do wiecznotrwałej podstawy. Political Writings. nie pozwalając na to. K. Jego „wyrażenia” tworzą tkankę „wspomnień przesłonowych”. wówczas   J. Wspomnienia osłonowe blokują człowiekowi dostęp do ciszy.]. Niewolnik jest bierny wobec aktywnego Sokratesa. które tworzy wspomnienia osłonowe i wizualność. która przechodzi przez te przesłony. w: idem. lecz o stan uspokojenia podmiotu. lecz do technicznego zapośredniczenia oraz wprowadzonej przez nie wizualności. Oikos. Albo przynajmniej jego reprezentacja jest zawsze pułapką17. tak długo będzie dawał początek niezrozumiałym sformułowaniom (wyrażeniom. Heidegger and „the jews”. 16 . Geiman.-F. Taylor & Francis e-Library 2003. że trzeba je odrzucić jako fałszywe i oddać się kontemplacji wiecznotrwałych idei (tak bowiem postąpiłby Platon). Należy je aktywnie przepracowywać. Będzie powtarzał się. Lyotard. Przełamywanie przedstawień jest możliwe dzięki podmiotowi – wchodzi on do sfery niszczącej zapośredniczenia. Gdy rzeczywistość jest przez autonomizującą się technikę odłączana od świata idei..-F. B. Lyotard przekonuje nas o konieczności aktywności człowieka w kulturze. nigdy nie będąc przedstawionym. że Sokrates jest dla niego protezą myślenia i doświadczania. Lyotard. które blokują anamnezę. W pewnym sensie anamneza jest nieskończona. 17   J. Dlatego francuski myśliciel zajmuje wobec tej rzeczywistości postawę krytyczną. przepracowanie przez filtr lub ekran zachowujący zachowujący naszą ciszę16. ale także pamięć techniczna. Political Writings. Podmiot anamnezy nie jest bierny jak u Platona w stosunku do wiecznotrwałych idei. by został rozpoznany. Zasługą Lytoarda jest pokazanie. s. w jaki sposób anamneza realizuje się współcześnie. Można powiedzieć.

a podmiotem. podczas gdy hypomnezja stanowi zagrożenie dla pamięci. Anamneza jako podstawa indywiduacji i hypomneza jako podstawa dezindywiduacji (Bernard Stiegler) Według Stieglera anamneza umożliwia indywiduację. który wykonuje to. Stiegler dowodzi. nieskończenie rozwijając ją w procesie indywiduacji18. lecz do przemysłów pamięci19 zajmujących się synchronizacją zestandaryzowanej pamięci technicznej między wieloma podmiotami. choć nie wyczerpuje się ona na poziomie sensorycznym człowieka. punkty przypomnienia 21 zadaniem człowieka nie jest przyglądanie się temu i kontemplowanie tej zmiany w niewzruszeniu. czyli proces polegający na utracie indywiduacji. a pamięć techniczna nie należy do żadnego podmiotu. jak czynił to Platon czy częściowo Lyotard. czyli dochodzenie podmiotu do jego unikalności. Pozwala mi to szukać anamnezy również w audiowizualnych dziełach science fiction. Podkreśla on różnicę między indywiduum jako w pełni ukształtowanym podmiotem. 19   Jest to pojęcie. lecz technologie. W takiej sytuacji podmiot nie dąży do uzyskania unikalności i pojedynczości. lecz staje się podmiotem zdezindywiduowanym. lecz aktywne przeciwstawianie się im.org/glossary/term/109 [21. w których Platon i Lyotard w równym stopniu umożliwiają myślenie technoanamnezy. że technoanamneza jest działaniem.11. lecz może także dotyczyć wizualności i prowadzić do świata wiecznotrwałych idei. Z tego powodu pokazuję. 18 . co nakazuje mu rynek. Dezindywiduacja jest zatem konsekwencją hypomnezji – podmiot nie może stać się unikalny. Pamięć według niego jest produktem rynkowym. gdyż w coraz większym stopniu jest standaryzowany. który się indywiduuje. lecz sprowadza ją do poziomu kultury i społeczeństwa. Dlatego też anamneza jest dla niego pamięcią. że ludzka zdolność zapamiętywania realizowała się najpierw przez mnemotechniki. który jest całością. Zdaniem Stieglera anamneza jest związana z pierwotną pamięcią – nie rozważa on jej na sposób metafizyczny. pozbawia go unikalności. którego używa Stiegler. wytwarzanym i sprzedawanym w ramach działalności przemysłu programów. 3. Stiegler przeciwstawia mu dezindywiduację.2014]. ponieważ to nie podmiot jest odpowiedzialny za własny proces przypominania. będąc pamięcią techniczną. czyli dochodzi do swojej unikalności. W tym sensie wprowadzanie podmiotowi pamięci technicznej dezindywiduuje go. które są ćwiczeniami pamięci wykonywanymi  Pojęcie indywiduacji: http://arsindustrialis. nie tylko pojęciowym i nie tylko duszy. poprzez które pamięć jest mu wprowadzana – każdy ma taką samą pamięć i to pamięć istniejącą wbrew podmiotowi. czerpiąc tę intuicję od Lyotarda. Ciało może także stanowić źródło woli przypominania. gdy zajdzie taka konieczność.

Można je utożsamić z anamnezą. 24  Ibidem. lecz czerpał z tego.22 punkty przypomnienia przez podmiot. że „Informacja transmitowana jest z prędkością światła. Przeciwstawiony jej opóźniony czas jest czasem naturalnej ewolucji natury i kultury. że indywiduacja nie jest jednolita. W tym sensie „episteme pojmowane jako anamnesis”23 jest opozycją względem tego. http://arsindustrialis. co zostało poddane procesowi technicznej eksterioryzacji. To przejście wiąże on z utratą wiedzy. Twierdzi on także. czyli czynienia podmiotów unikalnymi. 22  Ibidem. By to udowodnić. to znaczy działania opóźnionego działania. była zwrócona przeciwko nowym mediom transmisji pamięci. 23  Ibidem.2014]. 20 . to znaczy bez opóźnienia”25. Pokazuje on. gdzie konfigurują się epoki psychospołecznej indywiduacji”22. 21  Ibidem. wskazując. że człowiek ciągle jest podłączony do różnych „mnemotechnologicznych urządzeń różnych rodzajów. Mnemotechniki nie były zewnętrzną pamięcią. Podmiot nie musiał sięgać do tego. lecz wynikały z możliwości przypomnienia tego. od telewizji do telefonów. którą jest pismo”24. gdyż wspomaga się hypomnezą. Stiegler. co było obecne. sięga on do pojęcia hypomnezy.11. To anamnetyczne napięcie eksterioryzuje się do postaci pracy ducha. który przeciwstawia anamnezę (żywą pamięć umożliwiającą wiedzę) hypomnezie (martwej pamięci prowadzącej do destrukcji wszelkiej wiedzy). iż bycie człowieka jest „formalizowane i zarządzane”21. Sięga do rozróżnienia dokonanego przez Jacques’a Derridę w Aptece Platona. czego przyczyną jest to. 25  Ibidem. Podkreśla jednak. a każda epoka ma swój tryb indywiduacji. Stiegler jest świadomy. jaką wprowadza: „hypomnetyczna pamięć wielokrotnie ponawia konstytucję anamnetycznego napięcia pamięci. że jest to postać niezależnej od człowieka pamięci. ponieważ dawały one podmiotowi prawdziwą wiedzę dotyczącą rzeczywistości społecznej i kulturowej. tworzony jest   B. Anamnesis and Hypomnesis. Jednocześnie anamneza jest zawsze napięciem – nie można jej sprowadzić do czystego i niezakłóconego procesu. co było mu dane bezpośrednio i co utrzymywało w nim określoną postać wiedzy. że „afirmacja anamnezy jako reakcji przeciw sofistycznej praktyce hypomnezy. „Dla esencjalnego aspektu eliminacji opóźnionego czasu.org/anamnesis-and-hypomnesis [21. co chce mu zagrozić. później zaś przez mnemotechnologie związane z eksterioryzacją pamięci do technicznych urządzeń. W tej perspektywie zrozumiała staje się opozycja. W ujęciu Stieglera eksterioryzacja pamięci jest związana z jej automatyzacją. włączywszy komputer i systemy naprowadzania GPS”20. która decyduje o jego zachowaniu.

zatem interpretacja dokonuje się przez uwzględnienie postaci ludzkich i technicznych jako tych. który jest bohaterem dialogu Menon. Przede wszystkim zaś pokazuje pewien paradoks – mimo technicznego zapośredniczenia wola przypominania nie jest usunięta. czy to część ludzka.  Ibidem. a nie fundamentem tego. W ten sposób do mnemotechnik można także zaliczyć ludzi. Jest to szczególnie istotne w science fiction. Dodałbym. że niewolnik. takich jak rysunek. Stiegler podkreśla. która kieruje go ku anamnezie. Nie zgadzam się jednak ze Stieglerem. która także jest sposobem myślenia. ponieważ ukazuje napięcie między tym. Widzimy jednak. przez którą dochodzi do utraty możliwości wszelkiej anamnezy”27. co stanowi wewnętrzne urządzenie człowieka – duszę. Technoanamneza ukierunkowuje to myślenie na przyszłość. 26 27 .  Ibidem. Science fiction jest w tym kontekście cenna jako sposób myślenia. które w odpowiedni sposób konfigurują jego myślenie. Stiegler zwraca uwagę na to. co ma dopiero nadejść. a tym. realizowanym przez medium słowa. Dopiero anamneza pozwala mu na dotarcie do niezmiennych podstaw egzystencji. że sama postać Sokratesa pełni hypomnetyczną rolę. Oznaczałoby to bowiem pełną automatyzację człowieka i światów jego egzystencji. który jest konsekwencją dezindywiduacji i desublimacji spowodowanej przez utratę wiedzy w epoce przemysłowej hypomnezy”26. zwracając się raczej ku historycznym sposobom bycia człowieka w kulturze. Technoanamneza jest przypomnieniem dokonywanym właśnie w tej prędkości połączeń technicznych – to właśnie one są odpowiedzialne za tworzenie przyszłości. W przeciwieństwie do niego skłonny jestem dostrzegać potencjał emancypacyjny myślenia w popkulturze. które inicjują technoanamnezę. punkty przypomnienia 23 proces desublimacji. że pewne okoliczności inicjują różne możliwe działania. kiedy nie wiemy. co czeka na ponowne odkrycie jako już ustalone. korzysta z narzędzi hypomnetycznych. lecz zyskuje nowe formy w ramach technoamnezy jako przypominania realizującego się w przyszłości. Podmioty wielu możliwych wyobrażonych światów przypominają sobie i zapominają w odniesieniu do przyszłości. że myśli niewolnika są rozbiegane28. że „Jest to taka organizacja utraty wiedzy przez przemysłową hypomnezę. 28  Ibidem. ponieważ jest rozszerzeniem pamięci niewolnika. co wydarza się z techniki. czy techniczna jest odpowiedzialna za dane działanie i przypomnienie. nie zaś zniekształceniem dotychczasowych sposobów rozumienia rzeczywistości. Stiegler uporczywie trzyma się ustalonego w przeszłości bytu. Istnienie lub brak podstaw bytowych jest pytaniem o to. którzy będą umożliwiali dotarcie do prawdziwej wiedzy.

wnętrza. udzielając się myśleniu człowieka we współczesnej kulturze. podczas gdy powolność połączeń symbolicznych odsyła do przeszłości. 4. że uznanie innych istot oraz ustanowienie relacji między gatunkami musi wejść na nowe poziomy zrozumienia. ukazują. co science fiction komunikuje. dlatego prawda musi być eksterioryzowana do przyszłości.24 punkty przypomnienia Rzeczywistość science fiction wynika z totalnego zapośredniczenia technicznego. która jest odbierana przez podmioty jako wiedza dotycząca przeszłości. które w większym stopniu wiążą się z przeżywaniem przyszłości niż przeszłości. że przeszłość już nie wystarczy do pełnej realizacji ludzkiej kultury. ale wymaga trudu przełamywania w Lyotardowskim sensie. że szybkość połączeń technicznych jest związana z przyszłością. jest wiedzą o przyszłości. Monstrualizacja anamnezy przez technicyzację Przedstawione koncepcje anamnezy. lecz przybiera nowe formy. że ludzki duch nie został pokonany. a więc rodzaj potwierdzenia ich wiedzy i wyznaczenia prawdziwości. dlatego nie można w niej utrzymać rozróżnienia na mnemotechniki i mnemotechnologie. Ale także unaocznia. że dokonuje się ono nie tyle z poziomu transcendentnej niezmiennej podstawy do poziomu teraźniejszości. W science fiction napięcie między hypomnezą a anamnezą jest czymś podstawowym. Technoanamneza jest przykładem dokonywania anamnezy w otoczeniu technicznym. Również wszelkie próby przypomnienia i zapomnienia oscylują wokół przyszłości. że nie można w technicznym zapośredniczeniu mówić o bezpośred- . Technoanamneza wynika z zewnętrznej mnemotechnologii pamięciowych połączeń technicznych. Wiedza. To. ale paralelnie do niej realizuje możliwości wynikające z technicznego zapośredniczenia duchowości człowieka o charakterze mnemotechnicznym. które kieruje się ku przyszłości. Technoanamneza jest napięciem między pracą mnemotechnologicznych urządzeń a technicznym zapośredniczeniem duchowości istot żyjących w światach możliwych science fiction. W epoce stechnicyzowanych galaktyk i ich mieszkańców powoływanie się na historyczne wersje ontologicznych podstaw jest nieskuteczne. W sensie Stieglerowskim przecinają się one w swoim działaniu. Technoanamneza jest nieodłącznie związana z przeżywaniem paradoksu. Science fiction pokazuje jednoznacznie. Wprowadza ona nowego typu napięcia. częściowo zestawione już z technicyzacją. Wynika to z tego. należy uzupełnić mnemotechnologiczne urządzenia o możliwość duchowego funkcjonowania. Twierdzę jednak. lecz dotyczy przyszłości. w zapośredniczeniu pamięci. zawiera się w stwierdzeniu. jaką uzyskują mieszkańcy science fiction. Żeby to zrozumieć. Wynika to z funkcjonowania światów w science fiction – wszelkie opóźnienie jest niedopuszczalne.

przyszłym. staje się przez to cyborgiem. co normalne (pożądane do powtarzania i odtwarzania). E. że tworzy on własną nieludzkość”31. tłum. że jest ona fałszywa. teraźniejszym. W science fiction monstrualność jest często ledwie widoczna. On the Human Condition. rezultat systematycznej manipulacji gatunkiem ludzkim”29. Jego wypowiedzi aktualizują jego techniczną pamięć. Monstrum rozumiane jako wybryk rozsadza język teorii. jak i możliwym. któremu usunięto pamięć. chociażby przez zaklasyfikowanie go pomiędzy gatunkami. Brennan. z których jest złożone. Monstrum przypomina o człowieczeństwie – zarówno o tym utraconym. W tym sensie to technika jest źródłem monstrualności. nie tego »klasycznego« moralnego potwora (jeśli możemy mówić tymi słowy). Jest monstrum. Sama technika jest monstrualna. a co więcej – źródłem tej monstrualności jest techniczna pamięć. 29 . ponieważ dominuje nad tym. 31  Ibidem. Routledge. oczekując na nas. która prowadzi do jeszcze większej monstrualności. ale zawsze coś przypomina. traktując przyszłość jedynie jako efekt działania ludzkiej wyobraźni. 30   Ibidem. a jej szczególnym przykładem jest science fiction. które doprowadza możliwości historyczne do mutacji i niekontrolowanego przerostu. że w powieściach science fiction można odnaleźć nowy gatunek: „Jesteśmy świadkami jego wyłonienia się jedynie z komputerowych wspomnień i »globalnych połączeń« Internetu”30. Janicaud. 22. Jako obserwatorzy wiemy.   D. Człowiek. Monstrum nie mieści się w żadnych ramach. ponieważ przedstawiane przez nią relacje nie mieszczą się w żadnych kategoriach – samo jej myślenie jest monstrualne. ale dla niego jest najprawdziwszą anamnezą. s. Do jej paradoksalności należy dodać kolejną cechę: oscylacyjność. Wynika to z próby oswojenia go. Dodaje on jednak: „Nieludzkość istnieje dla człowieka tylko w odniesieniu do idei. do wyolbrzymionej teraźniejszości. 28. ale technologiczny potwór. punkty przypomnienia 25 niej realizacji idei Platona w świecie współczesnym. Później wskazuje na to. ani też w modelach opartych na pamięci technicznej. Z tego napięcia rodzi się technoanamneza – nie można jednoznacznie zdefiniować i zamknąć tej pamięci ani w modelu platońskim. pełni funkcję anamnezy dla kultury. s. Londyn – Nowy Jork 2005. O zagrożeniu potworami pisze Dominique Janicaud: „nowy typ potwora spoczywa. W tym sensie sama monstrualność science fiction nie powinna być rozpatrywana jako fikcja czy jedynie jako moralne zagrożenie dla ludzkości. Science fiction pod wieloma względami jest monstrualna. Błędem jest redukowanie science fiction do znormalizowanych wyobrażeń. ale nie różni się od innych ludzi pod względem fizycznym i psychicznym. które może pojawić się dopiero dzięki technoanamenzie.

Od Platona przejmuję konieczność przypominania sobie jako podstawową działalność egzystencjalną. to znaczy językiem poetyckim. choć nie wykracza poza nie. jakim jest science fiction. rozumianej jako angażującej całe jestestwo aktywności. co dopiero wydarzy się w przyszłości. Nazywam ten wektor dążenia i działania wolą przypominania. myślanym z perspektywy kultury. dając jednocześnie możliwość anamnezy. Wykorzystuję przy tym ideę Stieglera o przewadze hypomnezy nad anamnezą właściwą dla współczesnej stechnicyzowanej kultury. która wyobraża rzeczywistość. pochodzi z technicznie wyobrażonego świata. Może ono jednak motywować jednostkę do refleksji nad aktualnym stanem zapo- . Transcendencja w technoanamnezie dokonuje się bowiem w stronę obrazów. Technoanamneza jest zarówno wolą przypominania. dostrzec elementy możliwego przypomnienia. Te sensy są jednak obecne. Dlatego pozostaję przy intuicjach pojęciowych. Nie każda monstrualność jest bowiem zła i zasługuje na potępienie. jakim jest wiedza o tym. aż wizje projektowane w science fiction się zrealizują. audiowizualnych utopii. pozwalając umiejscowić technoanamnezę na tle myśli filozoficznej i zrozumieć źródła czerpanych przeze mnie intuicji. co kiedyś było obecne. żeby w światach science fiction. Technoanamneza nie mówi jednak w żadnym z tych języków ani w ich syntezie. które monstrualizują dotychczasowe niezapośredniczone technicznie relacje. Nawet jeśli przedstawione koncepcje anamnezy nie będą stanowiły niezmiennej podstawy prowadzenia wywodu. Chodzi o to. Lyotard pozwala mi myśleć o anamnezie jako o ciągłej próbie uwalniania się ludzi i nie-ludzi spod rygoru technicznej pamięci. Nie musi on czekać na to. nie ogranicza się jedynie do dyskursu. które odpowiadają za selekcję analizowanych fragmentów-argumentów uruchamiających wyobraźnię i zapośredniczone w niej myślenie poetyckie. Jest to zatem anamneza wykonywana w przyszłości. co wykracza poza tę sferę. które jest nastawione na to. Częściowo składają się na technoanamnezę. a częściowo mówi już ona autonomicznym językiem science fiction. Ale nie mogę wypowiedzieć językiem pojęć tego. Bezpośrednio jednak z nich wynika. to określą one kontekst dla myślenia. Zrozumienie przychodzi z przyszłości. ale każdą należy zrozumieć oraz wziąć pod uwagę i przemyśleć. jak i próbą zyskania orientacji w świecie opanowanym przez technikę. wizji. jakie wytwarza człowiek.26 punkty przypomnienia ale przypomnienie o charakterze nieludzkości. lecz dzięki technoanamnezie może im aktywnie przeciwdziałać – właśnie dzięki rozpoznaniu monstrualności. Po co zatem wymieniłem te koncepcje wcześniej? Było to konieczne. projektując przyszłość. żeby wprowadzić kontekst dla rozumienia poruszanych w tej książce zagadnień. próbą przełamywania się przez warstwy technicznej pamięci wprowadzanej użytkownikom. ale pozbawioną efektu anamnezy.

a dzięki wyobraźni zyskać niezbędny dystans do tego. Jest anamnezą dla człowieka. bezpośrednio z życiem. lecz łączy się z życiem. Właśnie tego połączenia . ponieważ jest paradoksalna. Powołując się na te momenty. by do niej powrócić. która nie składa się jedynie z wielości fenomenów rozrywkowych. Dostarcza też samą przeszłość jako wytworzoną w przyszłości. modyfikowane i zestawiane. To usprawiedliwia zwroty w książce. W ten sposób zostaje ustanowione połączenie w kulturze spajające refleksję filozoficzną. Przedstawione rozumienia technoanamnezy będą w trakcie tej pracy rozszerzane. Podmiotem nie-ludzkim jest także rynek. które dotyczą życia we współczesnej stechnicyzowanej kulturze. wynikający z życia w technicznej iluzji. zmuszając podmioty do wyobrażania sobie tego. imperatywów moralnych. będę odnosił się do cyborga jako figury człowieka między kulturą a wirtualnymi światami czystego myślenia i obrazowego myślenia science fiction. Wspólny im będzie ruch od przyszłości do teraźniejszości. jak i nowy rodzaj zapomnienia. a nie jak u Platona – od wieczności do teraźniejszości. ale także o tym. Krytyka kultury zostaje dokonana z perspektywy przyszłości. przez co uruchomi wolę przypominania oraz wolę opuszczenia tego reżimu. Jeżeli mamy myślenie science fiction traktować poważnie. Technoanamneza oznacza zaś ruch od przyszłości do teraźniejszości. co wydarza się obecnie w wyniku technicznych połączeń. tak i myślenie pochodzące z science fiction nagle przenosi go do innego świata. uporczywe ponawianie przypomnienia. roboty). Oznacza zarówno wolę przypominania w warunkach radykalnej technicyzacji świata. Jest ona wykonywana zarówno przez podmioty ludzkie. automaty. który w myśleniu science fiction dostrzega diagnozę jego teraźniejszości dokonaną z punktu widzenia zaktualizowanej przyszłości. że technoanamneza przestaje być jedynie popkulturą. która jawi się człowiekowi jako przeszłość. a więc dokonać ich krytyki. których nie można odrzucić jako fikcyjnych. jak i nie-ludzkie (androidy. metafor. niemożliwość przypomnienia. w czym tkwi kulturowy sens filozofii. Tak jak czyste myślenie postulowane przez filozofie wyrywa człowieka z zasiedzenia w rzeczywistości kulturowej. myślenie wywodzące się z science fiction. to znaczy odnoszące je do codzienności. to należy pozwolić mu wtargnąć bezpośrednio w życie. Przypomina o nim. Dzięki technoanamnezie można prześcignąć połączenia techniczne. czego nigdy nie mogły przeżyć ani nie przeżyją. Staje się ono źródłem symboli. Technoanamneza nie ma jednego znaczenia. punkty przypomnienia 27 średniczenia jej pamięci. Niemożliwe jest dojście do ich ujednolicenia – źródłowo funkcjonują one jako wzajemnie oświetlająca się wielość. który wprowadza techniczną pamięć. Anamneza oznaczała ruch od przeszłości (niezmiennej przeszłości zapisanej w wiecznotrwałych ideach) do teraźniejszości. Ma to także zmienić sposób patrzenia na popkulturę.

od pytania jako nieskończonego procesu przełamywania pozornych warstw rzeczywistości. Książka ta wyraża sens technoanamnezy – myśli bowiem w sposób adekwatny do współczesnej kultury. jakiś byt i jakieś przedmioty. co filozofii zajmuje więcej czasu. nie zaś poprzez pracę pojęciową. s. dlatego też nie można sprowadzać science fiction do materiału poddanego pojęciowej obróbce. tłum. Dzięki temu poezja prześciga filozofię – umożliwia przepracowanie tego. Ta natychmiastowość zawarta jest w dynamicznym przedstawieniu przyszłości poprzez science fiction. 32 . jak ma to miejsce w przypadku filozofii – nie oznacza to jednak oddzielenia tych dziedzin. Goszczyńska. Poezja jest momentalną metafizyką. s. Poezja znajduje przedłużenie w filozofii. ale ich bardzo bliski związek.. a nie jedynie protokolantem. które je uniemożliwiają) niż do formułowania ostatecznych odpowiedzi. [. Chwila poetycka i chwila metafizyczna. To także odróżnia anamnezę. Bachelard. ale też myślenie fragmentaryczne prowadzi często do stawiania pytań (a więc i przełamywania porządków. 57. Musi ona zachować część swojego głosu. M. a filozofia w poezji. co jest paradoksem. Nie jest to pomieszanie języków. w którym jest zapisana i technicyzacji wyobraźni podmiotów. co zostało przeczytane i obejrzane. które z nią obcują. Odrzuca wszelkie wątpliwości32. „Poeta jest więc naturalnym przewodnikiem metafizyka pragnącego zrozumieć wszystkie możliwości związków natychmiastowych”33.28 punkty przypomnienia poszukuję lub raczej je dopuszczam. Poetyka myśli science fiction Science fiction myśli autonomicznie. nie zaś odbieram jako proste wspomnienie. 5. Interpretowane fragmenty. zasad.. sekret czyjejś duszy. to znaczy pozwalam mu wybrzmieć. W tym sensie poezja science fiction jest nagła – nie potrzebuje długich wstępów i uzasadnień. ale dokonuje tego poprzez poetyckie wizje.] Podczas kiedy wszystkie inne doświadczenia metafizyczne wymagają nie kończących się przygotowań. metod. w której pytanie służy jedynie uzyskaniu wiedzy pewnej. utrudniającego kontakt człowieka lub androida z jego duszą. ale dopuszczając to   G. poezja nie uznaje wstępów. 62. a wszystko to jednocześnie. jeśli ma być jej wyrazicielem. 33   Ibidem. ponieważ wydarza się bezpośrednio. ponieważ sama pochodzi z technicznego zapośredniczenia materiału. Z dostrzeżenia tej chwili język nie ma prostego powrotu. „Literatura na Świecie” 3-4/1982. W krótkim poemacie powinna ofiarować nam wizję świata. by filozofia zamilkła. technoanamnezę tego. lecz wykształcenie nowej wrażliwości. co wymaga tego. uzasadnień.

punkty przypomnienia

29

inne myślenie, nie zaś oczekując na możliwość zaistnienia własnego sposobu
uobecnienia. Nie jest to jednak sytuacja dominacji poetyckich wizji science
fiction nad filozofią i wykonywaną przez nią pracą pojęciową, lecz zmiana
relacji. Poezja science fiction zostaje wzmocniona przez technikę, dlatego nie
można jej dłużej ignorować. Przez to mówi ona z wnętrza techniki, podczas
gdy filozofia pragnie ze wszystkiego uczynić zewnętrze, którym może dopiero
manipulować za pomocą pojęć. Filozofia i science fiction zbiegają się w kulturze, oferując nowe sposoby myślenia. Wymaga to poluzowania pojęciowego
rygoru filozofii i jej reintegracji na wyższym poziomie myślenia poetyckiego.
Science fiction jest poetyką przyszłości, często zorientowaną filozoficznie.
Ta praca jest także estetyczna – uzasadnia to dobór przykładów, które są dopuszczane w ich poetyckim sposobie myślenia. Stanowi problem dla linearnej
narracji filozoficznej opartej na wynikaniu, jednak w tym przypadku pozwala
na dopuszczenie science fiction do myślenia w autonomii jej poetyckich wizji.
Wątki pochodzące z filozofii Platona, a odnoszące się do problemu Boga – absolutnej podstawy oraz prawdziwego przypomnienia – powinny być rozpatrywane w aspektach estetycznych, uzupełniając tym samym poetykę myślenia
science fiction wyrażoną w słowie. Nie można bowiem dokonać deestetyzacji
science fiction – rozebrać ją na części pierwsze i zestawić podług formalnych
kryteriów porządkowych danej estetyki szczegółowej. To pozbawiłoby ją jej
istoty. Jest to zasadniczy problem – jak dzieła science fiction, które są produktami rynkowymi, zawierają w sobie możliwość myślenia, które przebijają się
przez nie (czy zawierają możliwość przełamywania, o której pisał Lyotard).
Z jednej strony otwiera to drogę do spekulacji właściwej dla gnostytycyzmu,
z drugiej – pozbawia tę interpretację prostego wyjaśnienia. W niezrozumiały sposób produkt – będący efektem pracy autora, domów wydawniczych,
sponsorów, dystrybutorów, reżyserów, scenarzystów, specjalistów od efektów
specjalnych – składa się na to, co daje człowiekowi do myślenia. Ale nie jest
to myśl żadnego pojedynczego człowieka. Dlatego w książce tej odwołuję się
do przykładów, które nie są arbitralnie wybranymi fragmentami ilustrującymi daną tezę, lecz tymi momentami, które dają do myślenia i pozostawiają je
otwartym, co wynika z nierozstrzygalnego charakteru technoanamnezy. Mam
zupełnie odmienny pogląd od większości badaczy analizujących science fiction,
którzy mówią o pewnych całościach, starając się zawrzeć dzieła science fiction
w ramach gatunkowości oraz pojęć ogólnych. Matrix nie jest tożsamy z jaskinią
platońską, najpłodniejszą metaforą filozoficzną. Matrix nie jest też wyłącznie
filmem science fiction – jest przede wszystkim tym, co daje do myślenia. Ale
to myślenie jest estetyczne. Sądzę bowiem, że nie podejmuje się odpowiednich
wysiłków, żeby wydobyć myślenie z tego, co potencjalnie go nie zawiera. A jest
to tak samo żmudna praca jak poszukiwanie sensu w tradycyjnie rozumianych

30

punkty przypomnienia

tekstach z zakresu humanistyki. Istnieją pewne różnice wyrażające się w dobranym materiale oraz sposobie analizy, ale sama praca pod względem jej nakładu
jest podobna. Dlaczego? Ponieważ zbyt łatwo przypisujemy fenomenom
kultury popularnej status pozbawionych istoty. Zaś wszelką zawartą w nich
filozoficzną wartość dodaną zwyczajowo traktujemy jako część komercyjnego
produktu. Ale z science fiction przebijają inne wartości, inne sposoby myślenia, nawet jako rozproszone argumentacje, do uporządkowania i zrozumienia
których niezbędna jest filozofia funkcjonująca jako krytyka kultury, a także
jako hybrydowy element pojęciowy zawarty w metafizycznych momentach
myślenia poetyckiego. Należą one jednak najpierw do zmysłowości. Estetyka
motywuje myślenie, ale już nie jako dzieło sztuki rozumiane w mocnym sensie przez Heideggera, a pewne jakości, które nie są do końca przez podmioty
uświadamiane. Dlatego też praca i myślenie o science fiction musi się zmienić.
Nie chodzi o to, by czytać w wolnym tempie książki, oglądać filmy, lecz żeby
wykonać pracę myślenia, dostosować wrażliwość do różnych prędkości myślenia. Zetknięcie się z tymi fenomenami sprawia, że są one przenoszone do
życia jednostek i zbiorowości, stanowiąc pewne punkty odniesienia. Trzeba
zatem nie tyle zmuszać się do umysłowej archeologii dzieł science fiction, ile
pozwolić, by mogły one przedłużyć w myśli człowieka własne istnienie.
Science fiction nie jest więc estetyką filozoficzną, ale estetycznie daje do
myślenia. Filozofia nie ma pozbawiać science fiction charakteru wizyjności
ani ograniczać się do czerpania z niej tego, co filozoficzne. Wymusza to nowy
sposób jej odbioru – powracanie do starych dzieł, przeglądanie nowych, dzięki
czemu orientowanie się w kulturze staje się także myśleniem. W tym wyraża
się nowego typu atmosfera hermeneutyczna: „To nie tylko język, który jest
nasycony metaforami. To nasz przymus, nasza zdolność wymyślania i badania
alternatywnych światów, rozumienia logicznych i narracyjnych możliwości
ponad wszelkimi empirycznymi ograniczeniami”34. Temu właśnie służy eksperyment polegający na wzajemnym uzupełnianiu się języka filozoficznego opartego na pojęciach i języka poetyckiego zbudowanego głównie na metaforach
i wizjach, wzbogacony o odniesienia do życia, gdzie oba języki spotykają się
w codzienności cyborgów, czyli we współczesnej stechnicyzowanej kulturze.
Natychmiastowe mity pojawiające się wraz z nowymi dziełami science fiction
przełamują myślenie człowieka.
34
  G. Steiner, Poetry of Thought: From Hellenism to Celan, New Directions, Nowy Jork
2011, s. 30.

wprowadzenie

jak myśli science fiction?

Science fiction wyręcza filozofię w stawianiu diagnoz – jego celem nie jest
jednak odebranie filozofii pracy i skazanie jej na metafizyczne bezrobocie. Tematy, które nie zostaną podjęte przez filozofię, są przepracowane, ale już w inny
sposób, czego przykładem jest science fiction odnoszące się do bieżących obaw,
nadziei i idei wynikających z coraz większego technicznego zapośredniczenia
ludzkiego doświadczenia. Nikt nie będzie czekał na filozofię, aż ta podejmie
istotny dla cywilizacji temat – od razu, bez przygotowania pojęciowego podejmą go ludzie w różnych sferach swojej działalności kulturowej. Science fiction
nie narzuca jednak jednego wyróżnionego punktu widzenia – jej funkcja polega
na przypominaniu. Wykonuje bowiem pracę zarezerwowaną dla filozofii za
pomocą innych środków (literackich, audiowizualnych). Często nie jest to
czytelne, ponieważ są to środki niefilozoficzne, a za takie można uznać imaginarium popkultury. Ograniczanie science fiction do przy­kładów, na których
można nauczać filozofii, jest dla science fiction krzywdzące, tak jak jest nim
każdy redukcjonizm do jego aplikacji. Również zawężenie pola analizy science
fiction do ilustracji tez filozoficznych jest problematyczne, jednak dopuszczalne w dydaktyce, choć wiąże się z ograniczaniem spektrum interpretacji.
Science fiction powołuje do istnienia zupełnie nowe filozofie – to także byłoby
stwierdzenie na wyrost. Droga pośrednia łączy oba te podejścia: dostrzec to, co
filozoficzne, w science fiction i spojrzeć na science fiction, które generuje to, co
filozoficzne. Nie chodzi tu jedynie o podobieństwo doktryn czy problemów,
lecz o wspólną im pracę przypomnienia. Science fiction przypomina pewne
problemy filozoficzne, które rozwija – przypomina je widzowi, użytkownikowi,
czytelnikowi. Są to kwestie, o których filozofia zapomniała albo się ich wstydzi,
albo uważa je za niepoważne czy nieodpowiednio wyrażone. Przypomina o istnieniu pewnych wartości i sama uczy się przypominać. Przypominamy sobie,

gdyż tylko w ten sposób można skonstruować i zakomunikować odbiorcy światy możliwe. które z różnych perspektyw będą naświetlały technoanamnezę. Myślenie realizowane przez science fiction jest myśleniem poetyckim. sytuacje. W końcu science fiction to filozofia drugiego stopnia – pojawia się ona bowiem po wyczerpaniu zdolności dyskursów historycznych do diagnozowania i dawania intelektualnej odpowiedzi na wydarzającą się z racji rozwoju techniki przyszłość. Przypomnienie przez technikę: nie wspominanie i nie pamiętanie. Samo przypomnienie nie wystarczy – inicjuje ono życie duszy. Propozycja wynikająca z połączenia tych dwóch dziedzin jest zatem eksperymentem filozoficzno-poetyckim w sensie tworzenia sposobów myślenia w kulturze. Posiadanie wnętrza jest warunkiem indywiduacji. Niektóre momenty w science fiction: wydarzenia. Książka ta jest poświęcona technoanamnezie – technologicznie uwarunkowanemu sposobowi przypominania sobie źródłowości. problemy i działanie po obu stronach medium. bazując na historycznych przywołaniach.32 wprowadzenie ponieważ widzimy. a na drugiej teoria. gdyż tylko ono pozwala na zyskanie unikalności przez odróżnienie się od innych bytów i ludzi. ponieważ filozofia opiera się na przypomnieniu. Filozofia mówi dziś mniej o duszy. jak inni sobie przypominają. Jest to książka filozoficzna w takiej samej mierze. Science fiction jest zatem dziełem myślenia – nie tylko dziełem jako dostępnym materialnie literackim lub audiowizualnym produktem. podobnie jak relację odwrotną na rzecz technoanamnezy. Myślenie pojęciowe właściwe dla filozofii dotyczy . do którego byłby dołączony klucz hermeneutyczny w postaci odpowiednio przygotowanych i skonfigurowanych narzędzi teoretycznych. w jakiej jest książką science fiction. częściowo teoretycznych. która przekracza zarówno filozofię. w którym mógłby spocząć zmęczony dialektycznym ruchem Duch. czyli wnętrza. tak jakby na jednej szali wagi umieszczone były przykłady. Próba odnalezienia części wspólnej science fiction i filozofii skutkuje przyjęciem języka łączącego filozoficzną refleksję z poetyckim wyrazem science fiction. miejscem. częściowo poetyckich konstruktów. science fiction komentuje zaś życie duszy teraźniejszego i przyszłego człowieka. które traktuje jako aktualną rzeczywistość – filozofia i przyszłość są często niekompatybilne. Nie jest to jednak realizowane przez zachowanie proporcji między science fiction a filozofią. choć nie jest filozofią ostateczną. w którym wyrażony jest dany świat możliwy. lecz powraca do kultury. jak i science fiction – nie trafia w próżnię. lecz przypomnienie wymaga interfejsu – duszy. Rezygnuję z takiego sposobu przedstawiania na rzecz obrazów-pojęć. Science fiction wykonuje tę pracę. postaci są czynnikami aktywującymi proces przypomnienia. lecz także jako rzeczywistością myślową. a z prowadzonych tu rozważań czynić kompendium dzieł science fiction. Nie musimy obejmować całego dzieła.

człowiek zaś celebruje samą możliwość anamnezy. w jaki sposób filozofia styka się z science fiction. dopuszczając poetyckie myślenie jako równorzędne pojęciowemu poznaniu. znów się do niego zbliża za sprawą popkultury. New Directions. W science fiction występuje wola przypominania. Nowy Jork 2011. Moją intencją jest ukazanie sposobu. to znaczy popkultura. który zastępuje składanie wywodu filozoficznego ze śladów odnalezionych w science fiction. z drugiej – przenosi własne człowieczeństwo na maszyny. która realizowana jest w technicznym zapośredniczeniu doświadczenia i niekoniecznie przez człowieka. Czyni to jednak. prześledzę. . że formuła obalenia platonizmu nie jest czymś spełnionym. Jej skuteczność oznacza dojście do prawdziwego przypomnienia. który oddzielał się od języka poetyckiego1. inni pragną zapomnienia i odrzucają wolę przypominania. której odmawia maszynom. sam z niej jednak nie korzystając. Ukazuje to krótkowzroczność człowieka. można zauważyć. Łączenie się tych dziedzin nie jest poprzedzone procedurą metodologiczną klasyfikującą te sposoby odnoszenia się do rzeczywistości. Tym sposobem maszyny cechują się wolą przypominania. Kultura dzięki science fiction zyskuje narzędzia do myślenia o przyszłości. że nie jest efektywna. której częścią jest science fiction. Poprzez science fiction kultura wystawia sobie diagnozę. formułując istotny problem współczesności – niemożność anamnezy przy woli przypominania. że technoanamneza natrafia na trudności. ile pełni rolę kulturowej futurologii filozoficznej. 1   Na źródłowy związek filozofii i poezji zwraca uwagę G. Dlatego nie widzę większego sensu w analizie pojęciowej tego. To zawieszenie egzystencji człowieka między wolą przypominania a (nie)możnością technoanamnezy jest tematem tej książki. Język filozoficzny. Celem tego jest krytyka kultury rodząca się z wsłuchiwania się we wzajemnie wzmagające się głosy filozofii i science fiction. Dzięki myśleniu science fiction. która nie tyle mieści się w ramach sporu. czego unikam w tej książce. chyba żeby traktować ją jako przedmiot filozoficznego namysłu. Fikcyjne światy możliwe są wypełnione wolą przypominania. jak mysli science fiction? 33 poszukiwania pewnych stałości w rzeczywistości przemian. Kolejne dzieła w pewien sposób „opowiadają się” za określoną filozofią. który z jednej strony odpowiada na wyzwanie rzucone mu przez technikę. Nie wnikając jednak w intencje twórców. Steiner. nie poddaje się prostemu opisowi pojęciowemu. nie zrywając zupełnie z tradycją filozoficzną i kulturową. Poetry of Thought: From Hellenism to Celan. Nie wystarczy bowiem udowodnić. Ich bohaterowie ludzcy i nieludzcy starają się sobie coś przypomnieć. w jaki sposób maszyna podejmuje próbę przypomnienia – wyniknęłoby z tego jedynie kolejne potwierdzenie nietzscheańskiej idei obalenia platonizmu. Wynika z tego także częściowy brak pojęciowej koherencji (ścisłości pożądanej przez filozofię). w jaki science fiction podejmuje namysł nad rzeczywistością. czyli poetyckiemu myśleniu.

Filozofia to umiłowanie mądrości. że obecnie science fiction zbliża się do źródłowego sensu filozofii. małych rzeczywistościach. ale i wyprzedzenie. które przecinają diagnozy filozoficzne. zapowiadającej jednak potrzebę nowego sposobu myślenia – powrót do filozofii i przekroczenie jej w byciu w światach możliwych współczesnej kultury. Taki jest kolejny sens anamnezy – przypomnienie tego. zapomnienia i przypomnienia. Należałoby raczej powiedzieć. Ich rozdzielenie przyniosłoby im szkodę – filozofia utraciłaby dostęp do mitologii popkultury. Dlatego też relacji filozofii i science fiction nie można określić jako wzajemnego zawierania się. należy wiedzieć. szczególnie gdy wydarza się jednocześnie w wielu światach. Chodzi raczej o prezentację pewnych idei.34 wprowadzenie Science fiction to tworzenie możliwych światów uruchamiających wolę przypominania oraz tworzących dzieło myślenia w różnych mediach. Spójność będzie osiągnięta dzięki zestawianiu fragmentów – nie chodzi o zaprezentowanie ich filozoficznego uogólnienia ani o kulturoznawczą analizę. To właśnie gra światła i cienia. Metoda tej książki polega na wsłuchaniu się w ruch przecinania się filozofii i science fiction w kulturze. którymi owi użytkownicy posługują się jako figurami hermeneutycznymi w swoim życiu. ale nie na zasadzie syntezy. a sama filozofia często przypomina science fiction (poprzez przerost pojęć nad rzeczywistością). Dlatego też te dwie dziedziny poznania i tworzenia są sobie niezbędne. Przypomnienie nie oznacza tylko cofnięcia się. Zanim jednak umiłuje się mądrość. a science fiction – szansę pojęciowego opracowania wytwarzanych przez nią wyobrażeń. Chodzi o filozofię pojętą jako praktyka kulturowa. tworzy ona dla nich obrazy myśli. co jeszcze nie mogło zostać zaktualizowane. lecz obie te dziedziny wzajemnie się oświetlają. Samo science fiction jest jednak za słabe (nie operuje bowiem pojęciami). nieustannie wymyka się określeniom. To nie filozofia spogląda z góry na science fiction. podczas gdy całość pozostaje permanentnie nieobecna. czym ona jest. czyli pewnej formy nieistnienia. znajdując się w ciągłym ruchu. Ponieważ przyszłość jest myślana przez użytkowników popkultury w związku z science fiction. lecz o ukazanie przecinania się myślenia właściwego dla science fiction i filozofii. często bowiem odnajdywana jest w cząstkach. Towarzyszy jej przekonanie. że całość jest motywem dążenia. Nie oznacza to. To ona stanowi . metafory i mity. jako żywa obecność myśliciela na swoim terytorium czy nawet jako powrót kategorii mądrości jako wiecznie niedostępnego celu. lecz ciągłego przecinania się. w którym dzieło myślenia nie jest oddzielone od działania. ale w sposób paradoksalny. Zamiast prezentować szczegółowo fabułę poszczególnych filmów. tworzenia i porzucania tożsamości stanowi temat wiodący tej pracy. odniosę się do konkretnych problemów. Każda z nich bowiem realizuje własne cele. że można w ich ramach operować jedynie fragmentami.

ale i zdobyć materiał do przemyśleń oraz stawiać problemy w tak interesujący sposób. lecz często jest związane z nowymi formami myślenia. Często eksponowany wątek wspominania odnosi się do fundamentalnego procesu podejmowania decyzji – anamneza jest nie tyle bierną kontemplacją idei ich wspominania. Pamięć strukturyzowana technologicznie. Jak jednak może myśleć cyborg. Nie wiemy jednak. często zapomniany z powodu profesjonalizacji dyscyplin naukowych i segmentacji rynku. 2 . w którym dokonuje się anamneza. że wywołują one wolę przypominania (impuls technoanamnetyczny). Gdyby bowiem obowiązywała jako uniwersalna podstawa. Odbiorca. że w drugim przypadku wszystko dzieje się jednocześnie i nie ma czasu na kontemplację (powolność kontemplacji zastąpiona jest przez nagłość wizji). które aktywnie blokują wszelki namysł. Przedrostek „pop” oznacza bowiem sposób myślenia i imperatyw etyczny. tu w znaczeniu popkultury. lecz nie dzieje się zgodnie z regułami medytacyjnej sekwencyjności. więc zawsze pojawiają się zautomatyzowane pułapki. Pozwala ona nie tylko oświetlić kulturę. wrzuca się w przyszłość. który wyraża się w konieczności poszukiwania znaczących fragmentów znajdujących się w całościach. myśliciel praktykuje też technoanamnezę – jego bycie-w-światach-możliwych nie ogranicza się do konsumpcji obrazów. któremu została   W odniesieniu do możliwości transgresywnego działania sztuki piszę o antropotechnoanamnezie w artykule: Czas „nieludzkich” obrazów. Pomimo tego. posiada ona wiele ukrytych warstw. Technoanamneza stanowi moment spowolnienia i przyspieszenia zapomnianej rzeczywistości – często dochodzi do niej w momentach krytycznych. Anamneza rozwija się w technonanmnezę2. nie jest już kulturą wybrakowaną. by móc to sobie później przypomnieć. czym jest owa źródłowość i jak możemy do niej dotrzeć. tak jak uczestniczy w pewnej idei. niepełną. że w popkulturze większość fenomenów dana jest wprost. widz. które utrudniają dotarcie do źródłowej rzeczywistości. co warte zachowania. Działanie bohaterów w science fiction nie opiera się jedynie na technologicznie wzmocnionym instynkcie. odtworzyć. to każdy byt powinien w niej w pewien sposób uczestniczyć. Myślenie i anamneza / myślenie i technoanamneza – różnica polega na tym. jak mysli science fiction? 35 dla nich. przełamując warstwy powierzchniowych fenomenów. która jest czystą postacią działania i wyprzedzania – to. Popkultura science fiction zdradza wolę przypominania. „Sztuka i Filozofia” 38-39/2011. niegodną. zapewniając sobie w ten sposób ochronę przed zapomnieniem. Science fiction to żywioł techniki. ile aktywnością umysłu obdarzającą bohatera określoną mocą. Kultura. To dzięki nim znajdują oni chwilę na zastanowienie się – mogą podjąć decyzję lub wycofać się. wspólny punkt odniesienia. Kontemplacja zyskuje charakter wydarzeniowy. Takim narzędziem nasłuchiwania w kulturze jest filozofia. w które należy się wsłuchać.

W związku z tym rezygnuję z odczytywania dzieł science fiction w ich całości na rzecz zestawiania ze sobą ich fragmentów. problematyzując dane kwestie w sposób zrozumiały i sekwencyjny. Technoanamneza nie musi być ani przyjemna. częściej przedstawia możliwe rzeczywistości. Świat możliwy coś mu przypomina. Ktoś ogląda. nie roszcząc sobie pretensji do kompletności. wywołując jednocześnie niepokój w duszy związany z wprowadzaniem do niej zapomnienia. Nie czyni tego w sposób bezpośredni. co jest prawdziwe. Praca ta stara się naświetlić niektóre z możliwości technoanamnezy dokonanej w tym środowisku. Science fiction przypomina istotne problemy filozoficzne i już w tym sensie jest technoanamnezą. Nie sięga przy tym do narracji umoralniających.36 wprowadzenie usunięta pamięć? Czy może on poprzez technoanamnezę dojść do tego. które wymagają od człowieka intelektualnej odpowiedzi. czyli zyskanie wiedzy. Czasem będę przedstawiał większe części fabuły. w jaki sposób science fiction myśli. by innym razem powołać się jedynie na fragment – wszystko to służy głównemu celowi. co było związane z rygorem pojęciowym filozofii. jakim jest oświetlanie różnych kontekstów technicznie zapośredniczonego przypomnienia (technoanamnezy). nie ma jednej zasady działania technoanamnezy. ponieważ jest ona niemożliwa z racji nieskończonej liczby wirtualnych światów problematyzujących i konfrontujących wolę przypominania z wolą zapomnienia. czyta. a więc każdy zawiera odmienne sposoby dochodzenia do tego. innym razem będzie przeczuciem co do możliwości odsłonięcia jednej z wirtualnych podstaw technicznie zapośredniczonego świata. która jest paradoksalna – dopuszcza możliwość zastąpienie jednej wirtualnej podstawy przez inną. poznaje. Wstęp. ani skuteczna w sensie przekładalności jej na życiową sprawność. ale przy zachowaniu tego schematu nie interesuje mnie gotowa interpretacja science . Czasem może prowadzić do podjęcia decyzji i być chwilową. dlatego ważne jest to. Nowe światy możliwe filozofii rodzą się tam. przechodzi w popularne formy myślenia. Zabieg ten pozwoli mi unaocznić. ponieważ myślenie przypomnienia w kategorii przyszłości związane jest z istnieniem podstawy technicznej. by nie zdawać się na obiegowe interpretacje i poszukiwać rzeczywistych problemów. kim był przed implantacją wspomnień? Gdzie filozofia styka się z science fiction? Nie ma jednego miejsca. gdzie to. Każdy wirtualny świat wymyślony przez science fiction zostaje ulokowany na innej podstawie. które znajdują się najczęściej na obrzeżach poszczególnych fabuł. lecz pojawienie się nowych typów myślenia w kulturze. a jednocześnie zmusi mnie do intelektualnej odpowiedzi na przedstawiony w niej możliwy świat. rozwinięcie i zakończenie pracy tworzą pewną całość interpretacyjną. W przyszłości mogą one zostać usystematyzowane. ale dokonuje tego w zupełnie odmiennym świecie. nie będą jednak musiały oznaczać odrodzenia filozofii.

Wbrew diagnozom przedstawianym przez Oswalda Spenglera. ze szczególnym uwzględnieniem istoty człowieka. najczęściej po to. to czy dowiedzie prawdziwości ludzkich działań prewencyjnych? Na takie pytanie nie można udzielić jednoznacznej odpowiedzi. ale też i twórcy technoanmnezy. Science fiction podejmuje problemy aktualne. co należy odczytywać nie tylko jako gest ochrony humanizmu i uniwersalnych wartości ludzkich. odnajdujemy podstawowy żywioł filozofii. że nigdy nie zajdzie. tworzy ona konieczność ustosunkowania się do niej. Wyboru między tymi możliwościami nadal dokonuje człowiek. które dążą do zapomnienia. aby przypomnieć o czymś człowiekowi i w tym sensie książka ta ukazuje pracę. która odpowiada poszerzeniu różnych kontekstów technoanamnezy. rozpatrywana jest także jako działanie. lecz dzieło przypomnienia. które polega na niedopuszczaniu . ale także rozwiązuje problemy światów możliwych – odległych galaktyk i bytów pochodzących z kosmosu oraz innych wymiarów. ale też nie pozwalając. a także ze strukturą pracy. by móc przemyśleć miejsce człowieka w przyszłości. dlatego nie można usunąć jego roli jako odbiorcy. nie narzucając jednak science fiction uporczywie własnych pojęć. Wiąże się to bezpośrednio z przyjętym językiem. Bierność podmiotów. W stworzonych przez science fiction opowieściach brak jednak absolutnej dehumanizacji. Pytania są stawiane po to. ale także jako przejęcie się zaniknięciem człowieka w teraźniejszości lub przyszłości. Tak bowiem docieramy do tego. łączącym analizy pojęciowe i myślenie poetyckie. W ten sposób wyprzedzając. które są przenoszone w przyszłość. że rzeczywistość przyszłości jest radykalnie sfragmentaryzowana i nie poddaje się interpretacyjnemu zespoleniu. co konstytuuje science fiction – światy możliwe są tworzone. Podporządkowując się problemom powstałym w science fiction. polegająca na pojęciowej analizie tego. jaką było śledzenie ścieżek przypomnienia. co zostało przedstawione w popkulturze. Edmunda Husserla i Martina Heideggera człowiek nadal istnieje. co nigdy nie zaszło i możliwe. zapomnienia czy też blokowania obu tych możliwości. dla której rezygnuję z porównywania i całościowego omawiania dzieł science fiction – sądzę bowiem. czy technoanamneza odnosi się do możliwości przypomnienia. ponieważ technoanamneza jest paradoksalną formą przypomnienia. cały czas produkując fragmenty przypomnienia. Jak jednak można wtedy rozumieć kryterium prawdziwości technoanamnezy? Jeśli jakieś wydarzenie w postaci planetarnego kataklizmu zostanie powstrzymane. tworzy mu technoanamnezę – pozwala przypomnieć to. jak mysli science fiction? 37 fiction. choć zmienia własne formy. Jest to kolejna motywacja. żeby działać – bez względu na to. mogącą zarówno zasłaniać niepożądane możliwości bycia. jak i kierować uwagę ku rzeczywistym zagrożeniom. by idee filozoficzne były tylko światami możliwymi przedstawianymi w science fiction. do których miałaby się ona dostosować. które mogą służyć współczesnemu człowiekowi.

lecz miałaby z nim współistnieć.38 wprowadzenie tego. co bezpośrednio wykorzystuje. że miałaby wyprzeć myślenie filozoficzne. Science fiction nie zrywa z taką wykładnią. Z pewnością połączenie tych dwóch dziedzin doprowadzi do wyłonienia się nowych sposobów myślenia w kulturze. które stanowią często kadry myśli bohaterów – klisze ich wątpliwości i nadziei. tylko rzeczywistej. czasem wykonując obie czynności naprzemiennie. lecz domaga się intelektualnego przetworzenia jej poetyckich wizji. zyskuje nowy materiał do namysłu. Tak w science fiction możliwa jest harmonia w postapokaliptycznym świecie. a więc przedkładaniem go w słowie. Filozofia zostaje dzięki temu odnowiona. Ocaleni ludzie i przedmioty są cały czas wspominani – przechodzą od statusu kontyngencji do poziomu transcendentnych idei. Heidegger skojarzył rozumienie rzeczywistości z mówieniem bycia. Po pierwsze. Sądzę. nie zaś w nawiązaniach do historycznych modusów ludzkiej myśli. która zarówno przypomina. często nie rozumiejąc otaczającego ich świata – wola przypominania wynika właśnie z tego braku rozumienia. Moim celem nie jest jednak rekonstrukcja tego. jakie dzieła science fiction zawierają odniesienia do postaci i idei filozoficznych. którzy posługują się pojęciami lub odnoszą się bezpośrednio do figur związanych z historią filozofii. że zestawiam ze sobą różne fragmenty. a więc rozpatrywanym w funkcji przypominania. dezorientując przy tym podmiot. że przypominania nie inicjuje już wysiłek . patrzą z pokorą na rzeczywistość. dzięki science fiction ma nowe zadanie myślenia polegające na braniu pod uwagę przyszłości. należy używać pojęć. Znaczące dzieła science fiction oferują nowe sposoby hermeneutyki przyszłości. są rzutowane w przyszłość. Dlatego nie mniej uważne od warstwy audiowizualnej i językowej myślanych dzieł są poszczególne ujęcia. Zatem rozumienie. W science fiction istnieją mędrcy. gdyby filozofia ostatecznie odmówiła podejmowania namysłu nad przyszłością stechnicyzowanej kultury. Gdy bohaterowie kończą niebezpieczne misje. Różnica polega na tym. co najbardziej interesujące. ponieważ myślenie bohaterów oraz ich mądrość są przedstawione za pomocą audiowizualnych środków. To także powoduje. których dostarcza filozofia. nie zaś na redukowaniu wszelkich problemów do ich historyczno-filozoficznych wcieleń znanych z przeszłości. Bohaterowie science fiction podejmują decyzje. ale już nie fikcyjnej. jak i blokuje możliwość przypomnienia. chociaż pozostają niewypowiedziane. ale żeby zrozumieć to myślenie. znajduje się w samym technopoetyckim sposobie myślenia przez science fiction. są z nią pogodzeni. W tym sensie science fiction jest wyzwaniem dla filozofii. choć nie dlatego. podobnie jak anamneza. służące do analizy teraźniejszości. lecz niekoniecznie filozofowie. Jest to szczególnie ważne w science fiction rozumianym jako technoanamneza. by zrekonstruować paradoksalną całość technoanamnezy. co jest dla nich i ich świata istotne. Po drugie. co stałoby się tylko wtedy. że to.

Źródłowe przypomnienie oznacza zatem odpowiedzialność za „to było” czasu. łącząc go z filozoficznym. żeby udostępnić myślenie science fiction. Warszawa – Wrocław 2000. Ta zemsta jest nieustannie decentrowana. O ile w przedtechnicznej kulturze wyobraźnia była kształtowana przez media literackie. który determinuje obecne działania. Tym samym wyobraźnia. J. Można przekroczyć ją jedną decyzją lub czynem. że wiąże się ona z resentymentem. myślenie i percepcja. od którego nie ma powrotu. zaś Heidegger podkreślał. tworząc własne poetyckie wizje w materiale audiowizualnym4. że mózg jest ekranem. że należy ją kojarzyć z „to było” czasu. Ta zmiana powoduje. lecz hologram lub informatyczny kod. za których się uważali. a ta – jak wiemy z uważnej lektury Nietzschego dokonanej przez Heideggera3 – odnosi się zawsze do przypomnienia celu. ukazuje właśnie ten paradoks – istnieje wiele równoległych wirtualnych podstaw. zwracając uwagę na zemstę. Wynikający z tego chaos anuluje wszelką zemstę jako funkcję powracania do tego. że nie są tymi. Zob. Technoanamneza jest przez to doświadczeniem granicznym. bowiem każda zemsta rodzi możliwość odkrycia własnej fikcyjności. że fragmenty pamięci technicznej uobecniają się z bezpośredniością pomijającą pierwotne do tej pory zapośredniczenie w słowie. ukazywał. Koresponduje to z przeformułowaniem funkcji mózgu. podobnie jak pamięć. identyfikacji wydarzenia niesprawiedliwości. Science fiction. Nietzsche. nie zaś mściwość zwróconą przeciw zapomnieniu. Pomiędzy efektami specjalnymi. W tym sensie wyobraźnia staje się ekranem. jak wiele jeszcze podstaw okaże się fikcyjnych. 3 . Heidegger. czyli współczesne narzędzie hypomnezy. które dalsze formy wywodziły z języka do tego medium sprowadzane. nie redukując go jednak do kategorii pojęciowych ograniczających tę wielość do historycznie wyselekcjonowanych perspektyw. a więc do punktu w przeszłości. który zdaniem Marshalla McLuhana znajduje się na zewnętrz podmiotu dzięki technicznemu zapośredniczeniu doświadczenia. Mizera. W świecie science fiction granica między resentymentem a anamnezą jest zatarta. dostosowuje się do mediów ją kształtujących. które oświetlane z różnych stron mogą wywołać różne efekty filozoficzne. jak mysli science fiction? 39 ośrodkowej pamięci. tłum. będąc przetworzeniem fragmentów danych pamięciowych. czemu w science fiction odpowiada zwrot akcji – bohaterowie wciąż dowiadują się. Naukowe PWN. podczas gdy charakter technoanamnezy jest niejednoznaczny. Z tego powodu korzystam z języka poetyckiego. na którym uobecniają się audiowizualne fragmenty. Z tego względu istotnym motywem w walce dobra ze złem jest zemsta. 4   Należy podkreślić audiowizualny charakter wyobraźni. Wyd. Co zwie się myśleniem?. Gilles Deleuze wskazuje zaś. Można jednak także ją rozumieć jako realną zemstę. śmiercią   Chodzi o pojęcie „to było” jako uogólnione odnoszenie się do wiecznie powracającej przeszłości. gdyż nie wiadomo. co kiedyś realnie się wydarzyło. M. wybuchami i końcem poszczególnych planet. o tyle obecnie tworzona za pośrednictwem przemysłów audiowizualnych wyobraźnia jest dla współczesnych pokoleń źródłowo audiowizualna.

Czy właściwsze jest pytanie o to. wydarzaniem się nowych światów możliwych i formami zagłady istnieje przestrzeń przypominania sobie tego. że wieńczy ją niepodważalna wiedza. podczas gdy są one wytwarzane w postaci poetyckich wizji. ale także to. To także uzasadnia eksperymentalny charakter tej pracy – światy science fiction nie opierają się na logice wynikania. które są zapisane w kulturze i wydobyte technicznymi środkami. powodując destrukcję podstaw. które trudno ująć za pomocą analitycznych narzędzi. Technoanamneza jest w takim samym stopniu wydobywana. mimo że światy przyszłości pozbawione są niezmiennych i uniwersalnych podstaw w każdym aspekcie: technologicznym czy kulturowym. ponieważ przez tę konfrontację sił dochodzi do ostatecznego wyzwania – na granicach światów pobudzona zostaje myśl oraz pamięć. Science fiction za każdym razem. co pochodzi z indywiduacji jednostki. Dlatego Nietzsche wraz z myśleniem o bezpośrednich oddziaływaniach jest tu niebezpiecznie bliski Platonowi. co jest właściwe dla myślenia Nietzschego. czy też co sobie przypominamy? W perspektywie rozpoznawania przyszłości takie opozycje tracą znaczenie. To. procesu stawania się sobą. a więc wykonują wszystko to. akceptują sprzeczność. Dopiero uświadamiając sobie ten czynnik kształtujący punkt . W ten sposób science fiction naprowadza filozofię na to myślenie. który jest możliwy bez sekwencyjnego uzasadniania każdego zdarzenia. wręcz przeciwnie – technoamaneza zawiera przebłyski pewności. co jest możliwe do pomyślenia przez filozofię. Anamneza dotyczy uświadomienia sobie prawd ostatecznych. Będę ją jednak traktować w szerszym kontekście – nie tylko jako wrodzoność. raczej zmieniają się proporcje sił przynależnych perspektywom. skazanej jednak na rozpadnięcie się w dalszej perspektywie. które wyprzedzają to. czyli serii wydarzeń konstytuujących podmiot. Dlatego jej główna funkcja zostaje skojarzona z anamnezą dokonywaną w zapośredniczeniu technicznym i z tego powodu będzie oświetlana z wielu stron. nie oznacza. ale w technicznie zapośredniczonych światach może w każdej chwili się załamać. która jest możliwością tworzenia podstawy. Rzadko można mówić o radykalnej ewolucji kultur. które wydarza się w prędkości kosztem jego koherencji (istnieje inna spójność na poziomie mitologii doświadczenia codziennego popkultury). że mówimy o anamnezie. tworząc nowy świat. co istotne. jak sobie przypominamy. a tworzy ją dusza jako źródło mocnej podmiotowości. że została ona odnaleziona. jak i tworzona.40 wprowadzenie ludzi. co pociąga za sobą konieczność odrzucenia dotychczasowej sprawy i poszukiwania nowej. za co filozofia mogłaby je odrzucić. Anamneza stanowi jednak sposób dotarcia do źródła. jednocześnie coś przypomina. W science fiction nic tak nie absorbuje ludzi i innych bytów ożywionych jak poszukiwanie podstawy. Jednocześnie oferują nowe jakości rozumienia rzeczywistości i myślenia. ponieważ musiałyby zostać porównane do czegoś istniejącego realnie.

Niszczone przez przypomnienie. że bycie. dlatego paradoksalność rzeczywistości nie jest dla niej problemem. żeby myśleć science fiction jako coś przeszłego. pomimo odkrywania nowych światów. Science fiction też nie myśli jedynie przyszłości. Nie chodzi o to. Komunikacja byłaby tu zagrożona przypomnieniem. czy w obliczu zbliżającej się śmierci. stałe odniesienie do przeszłości. które ona wyraża. bohaterowie przypominają sobie. Właśnie o tym przypomina nam science fiction – rzeczywistość przyszłości jest paradoksalna. Ta podstawa jest wirtualna – pojawia się czasem z mocą transcendentnych idei. Istnieje jednak coś. czy też mówić o archetypach w rodzaju Jungowskiej nieświadomości kolektywnej. co fałszywe. a innym razem pozostaje nieobecna. gdy jest ono źródłowe i przełamuje fałszywe warstwy kultury. ale do Idei – wiecznotrwałej podstawy bytu. W science fiction chodzi o przypomnienie bycia dzięki wykorzystaniu poetyki przyszłości. Starcie to generuje różnice – nowe podstawy są przypominane i zapominane. tworzone i niszczone. Nie ma to nic wspólnego z powrotem u Heideggera. że metafizyka jest historią zapominana bycia. aby zostać przypomniane. Tym właśnie jest podstawa. Sądzę. ale także dla nadwątlonej i zepchniętej na margines przez technicyzację filozofii. można zrozumieć anamnetyczną funkcję science fiction. jakie daje science fiction. Heidegger pokazuje. 5 . która pozwala wyzwolić się podmiotom z technicznie uwarunkowanej hypomnezy. Bardzo wyraźny jest przy tym proces „zapominania bycia”5 – odchodzenia od zasad do zupełnego zatarcia podstawowej tożsamości. czyli docierają do własnej istoty. tylko po prostu myśli. kim są. źródłem siły. Technoanamneza jest zatem funkcją platońską realizowaną w permanentnym starciu konfliktowych tendencji. audiowizualnych środków. Proces ten często kończy się powrotem do psychologicznych. która szuka swojego miejsca we współczesnym świecie. Dlatego też filozoficzne czyszczenie niekoherencji nie sprawdza się w światach możliwych science fiction. że jednym z możliwych sposobów przypomnienia sobie bycia jest wyprzedzenie myślowych możliwości metafizyki. Zwykle mając wątpliwości. jak mysli science fiction? 41 wyjścia przypomnienia. który miał dokonać się przez zwrócenie myślenia ku poetyce właściwej dla starożytnych Greków. czego technika nie może zniszczyć – to. która pozwala przypomnieć sobie bycie za pomocą poetyckich. oraz tworzone przez zapomnienie jako przyjmowanie tego. poprzez które jest zarazem funkcją nietzscheańską. czym człowiek najbardziej jest pomimo swych technicznych zapośredniczeń. musi być zapomniane. Science fiction nie odnosi się zatem do przeszłości. Autentyczne przypomnienie jest tu motorem decyzji. W pracy tej dokonuję przemyślenia na sposób filozoficzny science fiction w odniesieniu do zagadnienia źródłowego przypomnienia i przemyślenia filozofii na sposób science fiction. nie będąc tego świadoma. kwestią wyznaczenia celu dla podmiotów. tak jak   Formuła Heideggera. metafizycznych i społecznych źródeł – czy to w toku przemiany.

która obejmuje byty biologiczne i techniczne w analizie ich wnętrza. bardzo istotną. lecz że mieszają się ze sobą. w których jedna osoba ma znieść ograniczenia krępujące ludzkość. czyli duchowości. a więc rzeczywistości. których sposobem rozumienia jest połączenie pojęć filozofii i poetyckich wizji science fiction. który przestaje być człowiekiem. Tak jak jesteśmy niepewni iluzoryczności podstaw. Nie odnosi się to do wszystkich dzieł science fiction. który potrafi czuć. tak też kwestionowana jest pewność podmiotowości. lecz stanowi pewną tendencję. W science fiction mieszają się ponadto scenariusze historyczne – mesjańskie. aby ukazać niemożność czucia pomimo jego usilnego pragnienia. Zapowiada ona podróż w głąb przyszłości i tego. to znaczy możliwościami podmiotowego istnienia. Proponuję badać te momenty przejścia z racji tego. staje się maszyną. która albo zajmuje się jej logicznymi aspektami. rezygnując z próby jej rozwiązania lub pominięcia. że sztuczne istoty i monstra zaczynają czuć i przypominać ludzi. Nawet jeśli fabuła rozgrywa się w świecie totalnie stechnicyzowanym. lecz także pewien sposób metafizycznego dociekania. android. z którego został usunięty człowiek. o konstrukcję przyszłych światów kultury i umiejscowienie w nich człowieka otoczonego już monstrualnymi bytami. Nie wyraża się w tym tylko odmowa istnienia człowieka (znudzenie nim lub uznanie konieczności wymiany go na inny byt). Nie oznacza to. zaczyna zbliżać się do człowieka. podejmującego w różnych mediach pytania o możliwości wynikające z rozwoju techniki. Takie ujęcie styku filozofii i science fiction nie zmienia faktu. lub rewolucyjne. Dlatego też wybieram te dzieła science fiction. stawiając pomiędzy sobą a innymi gatunkami blokadę antropocentryzmu. czyli woli przypominania. Przykłady Pinokia i Frankensteina dowodzą. W science fiction tematy te są podejmowane. gdy anarchiści stanowią ruch oporu wobec stechnicyzowanej władzy. źródłowego przypomnienia dotyczącego istoty człowieka. Ta zmiana ról jest właściwa dla technoanamenzy. przypadek lub kwestia ta pozbawiona jest uzasadnienia. ale także cyborga i bytów technicznych. że jest człowiekiem. że w science fiction głównymi podmiotami są nadal ludzie. Ktoś zostaje wybrany na lidera. w której nadal najistotniejszy jest człowiek. które wykraczają poza humanistycznie zdefiniowany podmiot jako stały i poddany powolnej ewolucji. podobnie jak nie każdy człowiek przypomina sobie. że byty pozostają zamknięte w swoich gatunkowych granicach. Cyborg. albo manifestuje wobec niej swoją niemoc.42 wprowadzenie jest barierą dla filozofii. które służą ukazaniu woli przypominania. to ta nieobecność ludzkiego śladu także stanowi diagnozę współczesności. że to właśnie w nich najpełniej uobecniają się wydarzenia. że jest maszyną. Cyborg. Dokonywana jest . Myślenie odnosi się do przypomnienia. wiodącą postać – bywa to wyższa konieczność. jak sądzę. Nie każdy android przypomina sobie. co jest w niej uobecniane. który strzeże własnych granic.

Bohaterowie science fiction często nie poszukują bowiem uzasadnień dla swoich działań – są oni zobligowani do podejmowania ryzykowanych misji. Nawet w postapokaliptycznej rzeczywistości rodzą się prorocy. jakby źródłowo były dystopiami – tymi światami możliwymi powraca platonizm. ale bezpośrednio wpływa na życie bohaterów dzieł science fiction. W tym tkwi jej paradoks. Osoby nie zgadzają się. ale jednocześnie dąży przez nie do anamnezy. Anamneza to także inicjacja – przypomina o kolejnych momentach przejścia. kim są. sprowadzając go do popędowej maszyny. Myśli symulakrami. Wejście do innego czasu. czyli poszukiwanie źródłowego przypomnienia. bo czy istnieje coś przypomnianego. jakby po drodze (czasem przypadkiem). W każdym przypadku omawiają kwestie własnego życia. Każdy musi porzucić to. jego postępującą technicyzację. przedstawia je. W takim przypadku nie wystarczy już mówić tylko o wysokim powia- . Anamneza ma o tyle znaczenie w życiu. mędrcy. niemniej istnieją. że były już w określonej przeszłości. Neo i Connor starają się uniknąć przeznaczenia. wybrani. Moment. niezbędna jest częściowa rezygnacja z hermetycznego języka filozofii na rzecz dopuszczenia zwykłego mówienia: Może jednak nadejdzie kiedyś taki czas. a nie tylko gdy rozważają źródło własnej tożsamości. Science fiction jest dziedziną symulakrów. Jednocześnie stawia ważkie problemy filozoficzne. a zwykłe mówienie nie będzie przy tym deprecjonowane jako coś wtórnego i niskiego. Technoanamneza. Zło polega na zapomnieniu bycia. jak mysli science fiction? 43 selekcja pretendentów mimo popadnięcia świata w stan permanentnego kryzysu. co ma. jest osadzona w rzeczywistości symulakrów. mają wątpliwości. ale impuls utopijny pochodzi z anamnezy. co nie oznacza. ponieważ wszelka indywiduacja. Technoanamneza w science fiction jest czymś więcej niż rehabilitacją indywidualizmu. ponieważ pozwala przemyśleć istnienie człowieka. że nie jest jakimś abstrakcyjnym opracowaniem metafizycznej pamięci. nie zaś odwrotnie. że odnosi się tylko do nich. które zyskują lub nie rozwiązanie. jednak to. Muszą się skonfrontować. której nie można już zatrzymać. odnosi się do przejścia. utopie są bowiem przedstawiane tak. gdy bohaterowie doświadczają tego. Nie odpowiadają istniejącym wzorom. że język wyzwoli się z okowów pospolitego mówienia i zostanie nastrojony wysokim powiadaniem na swój zasadniczy ton. co starają się odtworzyć niektóre dzieła. jest bardziej kwestią przypomnienia niż stwarzania. gdyż to zapomnienie bycia uprzedmiatawia człowieka. jest jednocześnie anamnezą. Są to opowieści inicjacyjne. Science fiction jest także ćwiczeniem duchowym. czego nie da się zniszczyć? To pytanie odsyła do kwestii ludzkiej podmiotowości. Ucieczka jest bowiem niemożliwa. innej teraźniejszości jest technoanamnetyczną inicjacją – postaci przypominają sobie. czyli stawanie się sobą w potwierdzonej tożsamości. Żeby ją jednak opisać.

 Mizera. Anamneza dokonuje się mimo tej walki. s. lecz pozwolić na myślenie podług tego. co zwykłe. które jest przygotowywane. gdzie zwyczajowo można by upatrywać odniesienia do klasycznych wartości. Ku rzeczy myślenia. Zwykłe mówienie ma miejsce w popkulturze. Science fiction przypomina. Z kolei wyższe powiadanie nie przynależy do science fiction – nie można przeciwstawiać go popkulturze. Nie ma on nic wspólnego z prostą wykładnią cykliczności. Wodziński. 6 7 . co nie zostało wzięte pod uwagę. Tam. Michalski. ale jako odnalezienie tych wartości w kontekście. wciąż jeszcze jest oceniane od strony tego. co niskie6. K. Byłaby ona teorią i praktyką przypominania tego.   M. 8   Tak należy rozumieć to. Dlatego nie można pozwolić. później zaś sobie przypominamy i z tego przypomnienia czerpiemy siłę do realizacji określonych działań. czymś oczywistym. co było. co Lyotard określił mianem anamnezy widzialnego – nie przypomnienie jako zwrot ku przeszłości. 179. Czas i bycie. tam szczególnie należy patrzeć na anamnezę. Nie ma pewności co do tego. w którym trudno byłoby im się utrzymać. tłum. Heidegger. w: idem. Najpierw zapominamy.44 wprowadzenie daniu. Dlatego sensem technoanamnezy jest wstrząs. by interpretować dwutorowo związek   M. J. tłum. Fundacja Aletheia. lecz akt łamania aktualności pozwalający uobecnić to. co ważne. Heidegger. Technoanamneza jest przypomnieniem tego. co skrywane jest za przedstawieniami. lecz przypomina w masce. W ten sposób zwraca uwagę na to. czyli tego. J. lecz jest zbrojną walką o przestrzeń do życia i określania własnej tożsamości w kulturze. co nigdy nie zostało pomyślane. łatwym i pewnym powrotem. poprzez wydobywanie tego z kontekstu mniej ważnych rzeczy. w której człowiek przypomina sobie wiecznie to. co istotne w przyszłości. jak długo będzie aktualna ani co dokona jej dezaktualizacji. bowiem anamneza dana jest w technonaukowej fikcji. ono bowiem również. Rozważam jedynie „przypomnienie tego. To w anamnezie i dzięki niej dokonuje się rzeczywisty zwrot myślenia. Nie wiadomo też. C. co nigdy nie było przez człowieka poddane refleksji. która wprowadza język science fiction. s. która wyłamuje się z nich. Anamneza w science fiction stanowi wydarzenie. przynajmniej z nazwy. nie jest zaś zapowiedzią kolistości. Anamneza jest walką – widać to szczególnie w militarnym otoczeniu science fiction. sama będąc nową wartością8. Tak zatem należy rozumieć bycie modelowane w science fiction – nie jako prostą pochwałę pewnych wartości. że science fiction będzie cały czas lub chociaż przez pewien odcinek czasu przypominała. zaś sama walka jest jej metodą. 42. Warszawa 1999. Co zwie się myśleniem?. Staje się ono udziałem science fiction. co jeszcze nigdy nie było pomyślane”7 – science fiction pozwala przypomnieć to. Mizera. w którym metafizyka oraz myślenie o związku człowieka ze stechnicyzowanym światem nie odbywa się w zaciszu niezmąconego umysłu.

lecz do walki o przypomnienie. Dlatego jeśli nawet na pierwszy plan wysuwa się jakieś dzieło. jakim się wydaje. która była związana z wątpieniem Kartezjusza. lecz oczywistością wynikającą z obsługi popularnych interfejsów. co jednoznacznie dowodzi technoanamnezy. produktów. które za swoje źródło przyjmuje poetycką fikcję. w jej wzmocnieniu – wola przypominania. w której nic nie jest takie. ponieważ oferowała alternatywne względem zmysłowych światy doświadczenia) i science fiction do wykonywania pracy filozoficznej. materialnie obecnych sensów. Sam często nie wie jeszcze. Kartezjusz mógł się w pełni odizolować – dla cyborga podłączonego do teleinformatycznych systemów jest to niemal niemożliwe. jednak tutaj przykłady prowadzą ruch wspominania i zapominania. wyróżniając jakieś momenty filozoficzne i oddzielnie te należące do science fiction. że poszukując ich. podobnie jak pozostali filozoficzni bohaterowie science fiction. Tutaj Kartezjusz jest hakerem – science fiction odbiera mu zdolność posługiwania się własnym umysłem. by dokonać współmyślenia – dopuścić filozofię do bycia pełnoprawną science fiction (tak bowiem można tłumaczyć jej popularność w przedtechnicznej kulturze. W momencie wyczerpania. nie wie. opierającego się na technicznym zapośredniczeniu. że powtarza drogę Kartezjusza do prostych idei. czasem tylko się manifestując. Nadal obchodzimy się bez przykładów. Tu podążamy jego śladami. Jest ono sposobem myślenia! . nie zaś odwrotnie. Istnieje coś na kształt ducha światów możliwych. lecz rozpatrywana w jej wspomaganiu. lecz stawia problemy poza nim – jego aktywność jest dana przede wszystkim w akcie inicjowania myślenia. o co walczy – taka jest zasada technoanamnezy. Jest to wola mocy myślana nie wbrew rzeczywistości. ponieważ posiadają one dostęp do wszelkich danych – wątpienie polegające na podważaniu kolejnych fenomenów nie jest dla nich osiągnięciem. które daje siłę i możliwość pojęciowego opracowania doświadczenia. a więc po części powtarza działania Kartezjusza. pragnie je sobie przypomnieć. nie odnosi się on do kontemplacji. Są one bowiem pogrążone w stechnicyzowanej postaci nieświadomości zbiorowej. który swobodnie krąży w popkulturze. jak mysli science fiction? 45 filozofii i science fiction. Science fiction nie wyczerpuje się w przykładach – to przykłady prowadzą ruch źródłowego przypomnienia. sugerując jedynie możliwe sposoby funkcjonowania science fiction. zastępujące jedną prawdę inną. przeciążenia sił dochodzi do momentu anamnezy – tajemniczego i niespodziewanego przypomnienia. Myślenie i przypomnienie nie musi mieć dzieła. Chodzi raczej o to. Niewiedza cyborgów różni się jednak od tej. Innego typu myślenie może wydobyć z anamnezy wydarzenia na różnych poziomach. pojawia się techniczne programowanie doświadczenia. nie są zaś czymś. Cyborg nie wie. to nie odsyła ono tylko dla siebie. w której w miejsce reguły wątpienia w rzeczywistość.

co sobie przypominamy i dlaczego science fiction wzywa człowieka do źródłowego przypominania sobie. co nieistotne? Wszelki komentarz zakłada wielość zawartą w technoanamnezie. która jest nam przedstawiana. co aktualnie jest. w którym konwencja narzuca sposób myślenia. Gdy śledzimy fabułę. lecz nie potrafimy im dać językowego wyrazu. ale nie treść. dokąd się ucieka – jeśli bowiem przekonają nas analizy Jeana Baudrillarda dotyczące zbrodni doskonałej. a więc nie można ich sprowadzić do tego. Ta idea nie jest jednak do końca przekonująca. że człowiek całkiem zrezygnował z tego sposobu bycia w popkulturze. nie poza nim). co niegdyś obowiązywało. że ktoś. uruchamia funkcję anamnezy. że wraz z następowaniem zapomnienia bycia. ponieważ wszystko jest oczywiste – zróżnicowana jest jedynie wypełniająca go treść. od tego. . Gdy coś przedstawiamy jako schemat. wówczas nie musimy sobie przypominać istoty. które przeczuwamy. Nie dotyczy ona już pragnienia przywrócenia dawnego stabilnego świata. co źródłowe. w której rzeczywistość zostaje zastąpiona przez wirtualność. pozwalając odpowiedzieć na pytania: kim jestem? (ponieważ zachodzi tu tymczasowa indywiduacja. chociażby z tego powodu. lecz jest siłą przeciwną do wiecznego powrotu. lecz jesteśmy wyrywani z porządku fikcyjnego ku przyszłym prawdom. Książka ta jest więc zapisem tego rodzaju medytacji oraz doświadczenia technoanamnezy. na którym możliwe są momenty źródłowego myślenia. Nie oznacza to. Podstawowe jest więc pytanie o to. Nie chodzi o ucieczkę myślenia w fikcyjne światy. czytając.46 wprowadzenie Technoanamneza oznacza wyrwanie się obiegowych mitologii kultury popularnej i dotarcie do tego poziomu. co istotne. w tym przypadku wywołanym przez wirtualizację bytu. Możliwe. doświadczy anamnezy w którymś z wyróżnionych pól doświadczenia. lecz o wybór tego. wzrasta wola przypominania. w którym realizują się nieskończone scenariusze. która nie może zostać sprowadzona do psychicznego mechanizmu. to dla człowieka pozostaje jedynie możliwość przełączania się między udostępnianymi mu fikcjami. czym jest spokój?. że anamneza ulega pluralizacji i podziałowi. dlatego dziwić może taka wola przypominania. czyli przypominania sobie tego. Science fiction można rozpatrywać jako poszczególne medytacje. Już sama otwartość na myślenie obecne w science fiction pobudza wolę przypominania. którą można sprowadzić do tego. lecz sięga niezrealizowanej jeszcze przyszłości. odpowiedź na to pytanie jest nietrwała). ale to doprowadzi jedynie do spekulacji pragnieniem uwolnionym od kulturowych determinacji. czym jest prawdziwa rzeczywistość?. lecz jako funkcja przypomnienia przyszłości nie może być nigdy dana w sposób linearny. jak można odróżnić to. czy możliwe jest przywrócenie ładu? (ale dokonuje się ono w chaosie. Wtedy bowiem pozostajemy na poziomie obiegowego myślenia. Można uciec w świat. nie obcujemy z audiowizualnymi fenomenami. Wydawałoby się. Światy możliwe zawsze są jednak dane w pewnych rozgałęzieniach na wzór kłącza.

jest o tyle zasadne. wynosząc myślenie science fiction na poziom powszedniego doświadczenia kultury). nieśmiertelną część w człowieku. Sugerowanie. że wprowadza ona odmienne od metafizycznych sposoby myślenia. Myśli. lecz oparcie na niej myślenia nie musi się wiązać z określeniem. które pozwala doświadczać im rzeczywistości w sposób źródłowy. 245. s. że pod pozorem opisywania zewnętrznych względem człowieka światów możliwych nieustannie wzbudza w nim wolę przypominania. Wystarczy. że nie śnimy. Być może ulega także destrukcji – w tym sensie stanowi granicę doświadczania człowieka. podobnie jak ludzie. co sprzeciwia się realizacji jego możliwości. a nie niepewności wszelkiego naszego poznania9. której nie wyczerpuje zwyczajny powrót do codzienności. to za dehumanizację należałoby uznać każdą 9   B. a co niższe w kulturze. ta niemożność dowodzi tylko słabości naszego rozumu. czyli organ duchowy. która pozwala mu kwestionować to. tłum. jak mysli science fiction? 47 Wiemy. lecz dopiero możliwe do wytworzenia. mimo iż niepodobna tego dowieść rozumem. Czy potrzebujemy dowodów? Czy rzeczywiście moc science fiction powinna zawierać się w przyległości świata możliwego do społecznych uwarunkowań? Czy nie ukazuje nam ona czegoś więcej pod kliszami wątków fabularnych? Czy mamy dowodzić istnienia duszy i woli przypominania? Jak mamy to uczynić? Warto sobie przypomnieć. mitów będących dla niej zadaniami. W tym sensie science fiction pełni rolę hermeneutyki duszy. Warszawa 1989. Nie są one jednak dane w formie skończonego katalogu. co wyłania się z technicznego zapośredniczenia. co jest wyższe. lecz poetyckiego odnoszenia się do tego. Jeśli bowiem miałaby nie istnieć. T. co oznacza. że science fiction styka się z duchowością. które nie bazują na przedstawianiu sobie rzeczywistości. Instytut Wydawniczy Pax. wizji. Przypominamy sobie historię. Science fiction pozostaje nadal częścią kultury popularnej (tak samo jak kultura popularna jest zadłużona w science fiction. tyle że czynimy to przez zmieniające się interfejsy myślenia. społeczeństwo. żeby nadać science fiction doniosłości i powagi związanej z jej nobilitacją do zdolności zarządzania ludzkim życiem. Pascal. Boga. Boy Żeleński. Dusza doznaje niematerialnych pobudzeń. Nie chodzi przy tym o to. lecz może przyczynić się do przyjęcia przez nie nowych postaci. . Człowiek został wyposażony w duszę. Bohaterowie science fiction. inicjując nowe sposoby myślenia w kulturze. mają duszę – wnętrze. podobnie jak zapominamy te modalności bycia. że aspekt techniczny stojący naprzeciw duchowego nie jest powtórzeniem relacji zwierzęcia do człowieka. że technicyzacja nie musi tłumić wszystkich impulsów metafizycznych.

Science fiction jest przeżywane jako kulturowy świat możliwy. Do podjęcia tego tematu zmusza człowieka sama technika. mitów. To w duszy skupia się psychiczne życie człowieka. zbiorowego nastroju. grach komputerowych. że to dusza wspomina. nie zaś pamięć. Nie chodzi o możliwość samą w sobie. że jest to doświadczenie duchowe. Jeśli bowiem uznajemy anamnezę za prawomocne doświadczenie (czy możemy ją inaczej udowodnić niż przez przypomnienie?) i przyznajemy. to tym bardziej nie możemy anamnezy redukować do metafory duchowego urządzenia. wypowiedzianego w języku poetycko-filozoficznym. rozumianą jako podstawowe warunki możliwości w ramach transcendentalizmu. przez co stanowi doświadczenie wynikające z myślenia i przypominania sobie w dziełach audiowizualnych. co było oddzielone od człowieka. Impulsy do jej uruchomienia pojawiają się zewsząd. Tak należy rozumieć główną ideę tej książki – pomyśleć wolę przypominania jako technoanamnezę. imitować. a nie sprowadza się do programowanego sensu. lecz stanowi tę część człowieka. . która decentruje człowieka. Dalekie odbicia tego doświadczenia docierają do kultury w postaci refleksów: metafor. ale także jako świat możliwy filozofii (pojętej jako szczególny typ myślenia). W przedstawianych filmach. To może jedynie tłumaczyć fakt. ale bardzo łatwo jest je zignorować w popkulturze. ponieważ zagłuszają je wrażenia. To zaś powinno dokonać się poprzez sformułowanie manifestu myślenia – eksperymentu na styku filozofii i science fiction. że po technicyzacji ciała nadal istnieje w człowieku wola przypominania. może zacząć go przypominać. nie zaś z przyrównania koncepcji do dzieł czy wzbogacania dzieł koncepcjami filozoficznymi. Książka ta jest zapisem technoanamnezy. który wyraża myślenie w kulturze współczesnej. co znajduje się między koniecznością zawartą w aktualności i przypadkowością wirtualności. Jednocześnie dzięki technice to. nie poza nią. jaki wprowadzają przemysły popkultury. powieściach i w ich fragmentach zawierają się możliwości inicjacji woli przypominania. która opiera się technicznym modyfikacjom. że science fiction jest autonomicznym sposobem myślenia. Dlatego też dusza nie oznacza wykładni teologicznej ani metafizycznej. która kwestionuje wszystkie jego cechy gatunkowe. które zamiast wyzwalać wolę przypominania. lecz o możliwość tego. ale także przewyższać.48 wprowadzenie zmianę tożsamości. Będę przekonywał. często ją tłumią.

przedmiotu możliwego poza ideą lub będącego ograniczonym przez nią tylko w niewielkim stopniu. Filozofia i science fiction Początkiem science fiction jest pozór – pierwszy zwiastun fikcji i czegoś nierzeczywistego. starając się uporać z fantastyką pozorów. jej porcją. że zyskuje ona własną indywiduację dzięki oryginalnej kompilacji. Filozofia. ale także w symulacji duszy u androidów. Technonamneza kontroluje zatem i jest kontrolowana. że jest on kontrolowany przez wolę przypominania? Nie musimy wydobywać. Bezpodstawne są zatem oskarżenia o zapożyczenia. nie zaś dzięki świadomym i wyrażonym dyskursywnie nawiązaniom do innych artefaktów. Konsekwentne omijanie przez science fiction tego aspektu sprawiło. Zapomina się jednak o tym. źródła czy erudycyjne wzbogacanie wywodu z racji jakiejś historycznej konieczności – ogranicza się w ten sposób produkowanie cienia. . które mogą być obecne w duszy człowieka.rozdział I anamneza 1. Wszelkie 1   Fikcjon byłby tu jednostką filozoficznej fikcji. Oznacza to zerwanie z myśleniem tożsamości w obrębie tradycyjnych przedstawień. przetworzeniu w symulakrach. to poprzez zapośredniczenie techniczne zostaje wprowadzony modyfikujący je kontekst. tworząc równie nierzeczywistą realność. że była ona uznawana za niekompletną. Science fiction – ta filozofia stechnicyzowanych światów – może działać w wyobraźni. w rzeczywistości prowadzi do ich eskalacji1. który utrudnia myślenie. że dostrzegamy przypomnienia. bowiem nawet gdy zyskują one nowe znaczenia. gdyż odtwarza tradycję z pozycji pozoru (symulakru). Jak jednak można wydobyć prawdziwe przypomnienie z technologicznie ustanowionego pozoru? Czy zgodzimy się na to. która podlegałaby dalszym transformacjom. przygniata je ciężarem fikcji. wystarczy.

ukazującego relację do tekstu źródłowego. jednak nie kończy się popularną analizą kolektywnych podmiotów opiniujących rzeczywistość. przeszłego i przyszłego2. Wgląd w istotę przyszłej filozofii zapewnia science fiction jako myślenie właściwe kulturze współczesnej. skąd się wzięła Moc w Gwiezdnych wojnach? Nie. Impas we współczesnej filozofii polega na tym. że została ona zamknięta w tradycji. . A Thousand Plateaus. co zostało wcześniej pomyślane. F. B. ponieważ kultura przyswaja je w działaniu – w wyobrażeniach jej użytkowników. University of Minnesota Press. Science fiction to mowa zmuszająca do myślenia. Deleuze. 24. Minneapolis – Londyn 2003. wpisując się w mechanizm działania filozofii. zamykanie przyszłości pojęcia. ekonomicznego i religijnego? Nie musimy go tłumaczyć. Rozwija się w odniesieniu do przeszłych ustaleń (od presokratyków do filozofów nauki). że stanowi alternatywny sposób poznania względem realizmu społecznego. Dlaczego science fiction jest tak poważną dziedziną. który oddziela przyszłość. to znaczy poppojęć – przemawiających takim samym tonem i dostępnych dla każdego. Postulowana dalej przez autorów rizomatyka jest popanalizą. Pomiędzy teraźniejszością a przyszłością. Przyszłość nadal jest konsekwencją i do pewnego stopnia odbiciem teraźniejszości. dokonuje także swojej transformacji. wyznaczający filozoficzne prawo ich grawitacji. Jest to z pewnością pojęcie tłumaczące podstawowe relacje w świecie. Współcześnie filozofia nie umarła. którego autorem jest Platon. Krytyka kultury dokonywana jest właśnie z pozycji światów możliwych (możliwość daje perspektywę myślenia tego. podczas gdy 2   G. które służą im jako urządzenia hermeneutyczne pozwalające na radzenie sobie z kulturą. jak inne miałyby być. a nie do biernej afirmacji podsuwanych zdarzeń. Analiza science fiction jest pop w sensie swej dostępności i gatunkowej genezy. Czy pytamy. gdyż szuka pojęciowego i wydarzeniowego uzasadnienia. lecz czeka na swój wielki powrót. nie jest jednak tworzeniem popfilozofii. Science fiction jawi się więc jako detektywistyczna futurologia. Guattari. co wykracza poza częściowo już zaktualizowaną wirtualność). ale o to. śledzeniem poprzedniej książki przez tego samego autora. funkcjonujący jako wielki atraktor wszelkich pojęć.50 rozdział I tłumaczenie jej genezy jest zbędne w jego obliczu. że następuje rezygnacja z myślenia przyszłości. w każdej sytuacji. że odnosi się ono do przyszłości. by zmieniało ono rzeczywistość. Popanaliza zawsze jest gdzieś konieczna. s. tłum. nieskończonym śledzeniem ustalonych pojęć i słów. lecz nie musimy znać jego pochodzenia. Whiteheada. tak trafnie opisany przez Alfreda N. Nie chodzi tu jednak tylko o rozważanie tego. Filozofia stała się detektywem tworzącym „kulturalne książki” – jak sądzą Gilles Deleuze i Felix Guattari: Kulturalna książka jest z konieczności śledzeniem – śledzeniem siebie. To mit. jednak ta wyrwa. ukazywaną przez światy możliwe. Massumi. śledzeniem innych książek bez względu na to. śledzeniem świata teraźniejszego. nieznany element nicości. Mnoży przypisy do Platona. jest wyrwa. element nicości.

że technika je parodiuje. ale nie ma potrzeby wyróżnienia porządkowych snów – filozofów przyszłości. Uwolnienie filozofii nie dokona się przez jej pokojowe otwarcie i wyjście na. anomalia. że coś zostaje zaktualizowane. nie zaś w przyjęciu gotowych rozwiązań. które dalece wykracza poza serwomechanizmy technicznej pseudohermeneutyki. Ten typ filozofii wskazuje na działanie. Przez naukę rozumiem tu technonaukę. nie zaś imperatywem fikcji). światło dzienne elektronicznej rzeczywistości. ale koniecznością rozumienia. Isaac Asimov pisze: „to w końcu nie moja wina. na dzieło myślenia spełniane w życiu. Poznań 2000. która tworzy własne pojęcia. lecz serię zerwań – brutalnych rozdarć immaterialnego świata zgodnie z wzorem: coś/nic nowego/nic/coś. Gdańsk 2000. ich konfiguracji i wyobraźniowego przetwarzania. Pojęcia filozoficzne poruszają się bowiem z nieskończoną prędkością. w walce i oddaniu się ideom. czyli rozpędzać. Narodziny filozofii z ducha science fiction nie stanowią przyjemnego spektaklu. 3 . Tak w najprostszy sposób można oddać sens deleuzjańsko-guattariańskiej wizji uprawiania filozofii. w której biotechniczność jest nowym witalizmem. F. że – podobnie jak współcześnie – filozof to postać rzadka. Część z nich śni w konsumpcyjnym letargu. s. ile pozwoliła. gdzie ludzie myślą. sprawiając. ponieważ sama zyskuje nieskończoną prędkość. 28. bowiem wciąż przebija przez nie niewytłumaczalna pustka. przechwytywać. ów nieznany interwał wirtualnych nicości pomiędzy możliwymi światami. tłum. Guattari. Asimov. przelatujący nad nimi z nieskończoną prędkością”. Odnosząc jednak te pojęcia do science fiction. P. może z wyjątkiem serialu Ergo Proxy. zanim zostanie pomyślane lub wyobrażone. a grawitacja idei pozwala na chwile medytacyjnego nastawienia. przypominają sobie. J. że nauka dogoniła ogólne koncepty zrodzone w mej wyobraźni”. lecz filozofia maszyn. który nie pozwala w nie po prostu uwierzyć. który wyhamowuje prędkość pojęć filozoficznych3. stawiam tezę. ich dusza jest aktywna. Science fiction poucza. Nie jest potrzebna figura filozofa. Kowalczyk. które przemierza absolutny punkt. zawieszając wiarę w inne światy (science fiction jest wyborem światów. Eseje. G. lecz tworzyć. prześmiewa. s. Pieniążek. Filozofia nie tyle popadła w stan beznamiętnego nihilizmu. Zadaniem filozofa nie jest je „łapać”. I. 223. słowo/obraz terytoria. by powoływać coraz nowsze technicznie wszechświaty w kolejnych dziełach. by technika nią zawładnęła i umieściła w banku tradycji. Nie są one triumfem myśli nad immaterią. Często nawet   „Pojęcie jest definiowane jako nierozdzielność skończonej liczby heterogenicznych składników. Rebis. amneza 51 reszta filozofii stanowi wyłącznie komentarz do niego. z którego science fiction wydobywa i transformuje nowe światy możliwe przypomnienia. ale nie zrywa z Platonem. technologiczne już. tłum. Autorzy science fiction ścigają się z prędkościami technonauki. Połączenie filozofii i science fiction zrywa z tradycją prezentującą absolutne ustalenia. Deleuze. Co to jest filozofia?. sprowadzającej współczesną rzeczywistość do mitologicznej oczywistości. Filozofia science fiction to nie bardziej złożona instrukcja obsługi światów możliwych. Magia i złoto. upatafizycznia. ktoś kto nie jest potrzebny.

lecz istnieje w pojęciach-obrazach. KR. które mogą manifestować się przez i przy współpracy mediów technicznych. Jest to kod wczucia się w przyszłość. Banasiak. Pomimo apokaliptycznych prognoz rzeczywistość nie pozostanie długo w bezmyślności. Nie chodzi zatem o „polowanie” na pojęcia filozoficzne w dziełach science fiction. ani do jednoznacznego pojęcia. 4 . Aby mógł on zostać współcześnie uruchomiony. lecz staje się jej formami. bowiem narzucona jest pewna forma obrazowości. Filozofia nie wykorzystuje dzieł science fiction jako ram dla obrazów-pojęć. przekodować na języki programowania światów możliwych. Problem polega na tym. 5   Przez przebranie rozumiem tu mechanizm powtórzenia. nie tylko w ich audiowizualnym tworzywie. gdyż sam ruch myśli rozgrywający się w jej dziełach nie powoduje nieskończonych prędkości pojęć. robotyka. audiowizualne i audiowirtualne otoczenie. wyrażony w obrazach-pojęciach. Często jednak omija pojęcia. Chodzi o kod wyrażony w pojęciach filozoficznych. tworząc narracje obrazów-pojęć ucieleśnionych w działaniu. choć   Nie staje się także pojęciowym komentarzem do jakiegoś dzieła audiowizualnego. należy go starannie przepisać. które przywdziewa jak kostiumy dostępne w stechnicyzowanej kulturze5. Science ficiton dostrzega ten fakt. nie można bezpośrednio przenieść do współczesności science fiction. Jednej ani drugiej dziedzinie zupełnie nie przeszkadza cybernetyka. Por. Kodu. B. Tego faktu nie można przeoczyć. G. że w takim wypadku kod filozofii pozostaje niewzruszony. ile kodować światy możliwe. tak że science fiction realizuje ją jako opowieść o procesach technicyzacyjnych. Chodzi raczej o monstrualny radykalizm. które pozwalają na pewnego rodzaju technologiczną grę udawania. zwraca się ku filozofii i jej dziedzinom. K. Deleuze. gdy kolejne światy giną na naszych oczach. 57. Najważniejsze. Logos został więc zastąpiony przez kod. w którym została napisana tradycyjna filozofia. dlatego stara się nie tyle pisać powieści. Technika jako substancja światotwórcza pobudza wolę przypominania. Proces jej powstawania będzie naturalną konsekwencją planetarnego zniechęcenia i mizozofii państwa audiowizualnego. podziały na dyscypliny i wszelkie próby przyporządkowania metafizyki hiperrzeczywistego świata. Mówimy więc o filozofii i science fiction. Matuszewski. Filozofia multimedialna i filozofia transmedialna to oznaczenia pojęć. w którym prowadzi się rozważania. że filozofia nie staje się literaturą4 ani literatura filozofią w sensie absolutnej redukcji. tłum. Czyniąc to. który powoduje. W ten sposób ugruntowywane są światy możliwe. Warszawa 1997. Nie staje się też tworem audiowizualnym. kiedy to maszyna może wiernie symulować działanie innych maszyn. Rozpoczyna się walka dostosowywania. ss. 136. że pękają ciasne dyskursy akademickie.52 rozdział I nie ma takiej możliwości. która nie może zostać ograniczona ani do obrazu. Różnica i powtórzenie. Można posługiwać się filozoficznymi emulatorami na wzór tych.

Jednak to nie imperatyw refleksji wyłaniający się spod wielu warstw techniki. Mają one bazować na doświadczeniu7 użytkowników kultury. rezygnuje z wszelkich określeń i manifestów na rzecz przywrócenia filozofii jej dawnego. które na tej samej lub innej płaszczyźnie mogą umożliwić inne postacie: jest to rozprzestrzenianie się postaci pojęciowych”. Guattari. filmów. ale najnowsze problemy rzeczywistości. G. Najważniejszym problemem jest znowu sam byt i egzystencja9. takich jak cyborgi. tak jak niegdyś kontemplacja pełniła tę rolę w „galaktyce Gutenberga”. jak i ją przypomina. robot. a także. Pojęcia nie są przez nie myślane. s. formy biomorficzne niematerialnej inteligencji. percepcjami i doznaniami samych fragmentarycznych pojęć. zapośredniczony przez postać pojęciową cyborga8. by dotrzeć do najbardziej podstawowej warstwy rzeczywistości? Takie pytania zadają sobie cyborgi. informatyki oraz pozostałych mediów technicznych służy myśleniu. które wybudzają myśl zastygłą w mizozoficznym stuporze ludycznych mediów audiowizualnych. czyja jest ta filozofia. jest ciągłe ustalanie tez w ich zmiennych konfiguracjach. Co to jest filozofia?. Czy będąc w przyszłości. technicznie wyposażonych wcieleniach. 8   Może to być także android. kierujemy się wolą przypominania przeszłości. bowiem zaplątane w kable   „Istnieją niezliczone płaszczyzny – każda z nich ma zmienną krzywiznę – łączące się ze sobą i oddzielające od siebie w zależności od tworzonych przez postacie [pojęciowe – R. Stelarc. Zarówno bowiem zrywa ona z tradycją filozoficzną. Deleuze. 146. Co to jest filozofia?. ponieważ nie do końca jest tak. Audiowizualność pod postacią interaktywnych programów. Postacią pojęciową6 jest tutaj cyborg – hybryda biotechniczna. Deleuze. Wola przypominania oznacza także praktyczne działanie – przywrócenie obrazów-pojęć ze światów możliwych i problematyzowanie oraz aktualizowanie ich w rzeczywistości społecznej. s. Swoją praktyką naukową i artystyczną ucieleśniają oni jako postaci pojęciowe zgodnie z wymogiem: „Z kolei postacie pojęciowe są sensibiliami filozoficznymi. mądrościowego wymiaru.I] punktów widzenia. lecz także postrzegane i doznawane”. Umożliwi to ożywienie pojęć i nadanie im nowej formy. Związek filozofii i science fiction. amneza 53 ta forma poszukiwania inspiracji może okazać się bardzo skuteczna jako diagnoza łącząca światy możliwe współczesnej kultury. 9   Czy też same style egzystencji jako modusy bycia. która doskonale nadaje się do przywrócenia do życia większości innych postaci filozoficznych w nowych. 87. 6 . Zadaniem filozofii postaci pojęciowych. Paradoksalnie to właśnie one powrócą. czy też sięgamy do anamnezy – technoanamnezy. którym towarzyszą próby rozumienia obrazów-pojęć. 7   Filozofującym cyborgiem jest współcześnie Kevin Warwick. Nie można jednak pozostawać przy wizji science fiction pojmowanej jako opowieść o historii. F. że osobliwość czy inny typ samoświadomej inteligencji musi od razu realizować jakiś plan dla Ziemi i jej mieszkańców. choć w mniejszym stopniu. Znów możemy zapytać. zważywszy na kontekst jej powstawania. Każda postać ma wiele cech. G. F. Guattari.

54

rozdział I

i tysiące urządzeń je modyfikujących raz jeszcze zwrócą się ku stylom bycia,
pytając o sens swojej egzystencji. Zadadzą pytania: Co do siebie podłączyć?
Czym się zmodyfikować? Czy jest sens wymieniać i udoskonalać dane komponenty? By odnaleźć się w przeszłości, będą czytać science fiction jako
zapowiedź własnego istnienia oraz tworzyć nowe opowieści egzystencjalne,
eksperymentując ze światami możliwymi stechnicyzowanej kultury. Będzie
to sytuacja postapokaliptyczna, ponieważ wszystkie końce historycznego
świata będą musiały zostać przepracowane, w wyniku czego dojdzie do ich
przebolenia, tak że będą niczym ponad terytoria bazowe technocentrycznej
problematyzacji. Filozofia „i” oraz „jako” science fiction będzie odnosiła się
do wszelkich kwestii, które są technicznie związane z powoływanymi do życia
nieantropocentrycznymi postaciami pojęciowymi w światach możliwych,
którymi może być urządzenie, obiekt techniczny czy przedmiot wirtualny.
Cyborg przyjmuje postawę myśliciela.
Wszystko to, co stworzyła nauka, będzie także do pewnego stopnia fikcją-opowieścią ze względu na immanentną człowiekowi oraz bytom postludzkim
zdolność generowania opowieści. Odzwierciedla ona konieczność narratywizowania. Samoopis oraz samozapis nadal się realizuje, lecz w innej formie – już
nie w książkach, ale hologramach czy ciągach znaków alfanumerycznych lub za
pomocą innych form postsymbolicznego archiwizowania i utrwalania danych
treści. Zatem sama opowieść science fiction wywołuje ontologiczne problemy, prowadząc do powstania „heurystyk ciekawości” – zalążków technicznej
inkarnacji myśli. Niewspółmierność opisów odmiennych rzeczywistości będzie wymuszała pracę metafizyczną, przyczyniając się do odnowienia filozofii
już nie jako królowej, ale uniwersalnego operatora nauk, z cybernetycznym
słownikiem zawierającym podstawowe słowa-klucze do opisu rzeczywistości.
Cyborg odrabia więc lekcję Wittgensteina. Milczy, ponieważ wie, że czasem
nie istnieje język dla wysłowienia jego technicznie zapośredniczonych i wytworzonych stanów mentalnych10. Gdy zajdzie taka potrzeba, jego działanie
będzie traktatem, odyseją intergalaktycznego myślenia.
Filozofia jako science fiction ma swoją tradycję11 – cyborgi nie zaczną
myśleć w oderwaniu od wcześniejszych dokonań rodzaju ludzkiego, będącego
10
  Historię związku filozofii i science fiction można wiązać nie tylko z odpowiedniością
przedstawień, gdzie w reprezentacjach literackich i audiowizualnych dostrzega się przejawy
myślenia, ale w związku z pewnymi ideami wyrażanymi za pomocą innych mediów.
11
 Tradycję będę pojmował jako obecność odniesień do science fiction i filozofii. Najważniejszym aspektem tego związku jest możliwość uprawiania filozofii bez ograniczania jej
do inspiracji dzieł literackich czy też czynienia z nich ilustracji określonych systemów filozoficznych: „Gdyby możliwe było programowanie bazujące bezpośrednio na obrazie zamiast
na tekście [...] komputer mógłby być postrzegany po prostu jako maszyna platońska”. H. Bey,
Obelisk i inne eseje, tłum. P. Belawender, Stowarzyszenie Viral & Miligram, Wrocław 2009,

amneza

55

zawsze premachinicznym z racji problemu postawionego przez Artystotelesa,
a dotyczącego relacji techné (sprawności technicznej) i episteme (wiedzy). Jej
koryfeuszami są Gilles Deleuze12 i Jean Baudrillard. To, co było ujmowane jako
radykalizm ich myśli, staje się warunkiem wstępnym paradoksalnego myślenia
science fiction, a raczej usilnych prób wypracowania takich obrazów-myśli,
które można by wypowiedzieć za pomocą audiowirtualnych środków. Są to
obrazy-pojęcia. Wola przypominania wyraża się w technoanamnezie jako serii
obrazów-pojęć. Cyborg podejmuje decyzję.
Deleuze nie brał jednak pod uwagę innych mediów niż książka, dlatego
zamiast proponowanego przez niego medium przyjmuję światy możliwe wyrażone w obrazach-pojęciach:
Książka filozoficzna powinna być po części bardzo szczególnym gatunkiem powieści kryminalnej, po części zaś rodzajem science-fiction. [...] Dzięki Nietzschemu
odkrywamy, że niewczesność jest bardziej podstawowa niż czas i wieczność:
filozofia nie jest ani filozofią historii, ani filozofią tego, co wieczne, lecz jest nie
na czasie, zawsze i tylko nie na czasie, czyli „przeciw obecnemu czasowi, w imię,
mam nadzieję, czasu przyszłego”13.
s.  33. A zatem obiekt techniczny zdolny jest wykonywać filozoficzne operacje na obrazie-

-myśli. W ten sposób można aktualizować nie tylko medium transmisji samej filozofii, która
może zyskać postać hipertekstu, ale i ją samą jako autonomiczną dziedzinę myśli. Komputer
jako narzędzie do uprawiania filozofii w różny sposób odnosi się do jej możliwych dziedzin.
Możemy wyróżnić filozofię geeków, technokratów oraz innych użytkowników, którzy produkują obrazy-myśli. Gilbert Simondon wskazuje natomiast, że błędne zrozumienie tego,
czym jest obiekt techniczny, prowadzi do tworzenia scenariuszy science fiction – produktów wyobraźni oderwanych od rzeczywistości. G. Simondon, On the Mode of Existence of
Technical Objects, tłum. N. Mellamphy, University of Western Ontario, Ontario 1980, ss. 2-3.
W tym ujęciu jest to negatyw pozytywnej postawy proponowanej w tym artykule, w którym
podkreślana jest raczej integrująca i zestawiająca moc maszyny niż jej funkcja alienująca, będąca źródłem demonicznych wyobrażeń o istocie techniki. Por. pozycje akcentującą związek
kognitywistyki i filozofii analitycznej z science fiction: S. Schneider (red.), Science Fiction
and Philosophy: From Time Travel to Superintelligence, Wiley-Blackwell, Chichester – Malden
2009; C. Thompson, Why Science Fiction is the Last Basion of Philosophical Writing, http://
www.wired.com/techbiz/people/magazine/16-02/st_thompson [21.11.2014]; G. Hottois,
Philosophie et science fiction, Vrin, Paryż 2000.
12
  Do pewnego stopnia także Felix Guattari, choć jego myśl może zostać bezpośrednio
odczytana jako science fiction poprzez użycie takich terminów, sformułowań i pojęć filozoficznych, jak: „machiniczny rdzeń”, „techno-naukowe wszechświaty referencji”, „operować
jako odcieleśnione egzystencjalne materiały”, „kosmiczne i machiniczne stawania się”, „komputerowo wspomagana subiektywność”, „uwięziony w cyklu śmiertelnego powtórzenia”.
F. Guattari, The Three Ecologies, tłum. I. Pindar, P. Sutton, The Athlone Press, Londyn – New
Brunswick 2000, ss. 38, 45, 68.
13
  G. Deleuze, Różnica i powtórzenie, s. 23.

56

rozdział I

Przedmiotem porównania nie jest więc sam sposób pisarstwa, tylko zawarty w nim utopijny cel pod postacią tworzenia filozofii przeszłości, bowiem
inny jej typ nie jest możliwy do realizacji. Bohaterami, postaciami pojęciowymi
tych książek filozoficznych nie muszą być ludzie:
Wierzymy w świat, w którym indywiduacje mają charakter bezosobowy, a jednostki – przedindywidualny: „SIĘ” w całym swym blasku. Stąd aspekt science-fiction
jako konieczna pochodna tego Erewhon14.

Podkreślenie samozwrotności i samoodniesienia do aspektu nieantropocentryncznego, w tym przypadku technicznego, ukazuje, że pojęcia filozoficzne
nie muszą wynikać bezpośrednio z żadnej antropologii, z jakiegoś utrwalonego
podmiotu. Wzajemny dynamizm filozofii i science fiction wynika z rezygnacji
z dotychczasowych kategorii na rzecz myśli kosmotwórczej powołującej nowe
wszechświaty odniesienia – realne możliwości. Cyborg diagnozuje swą sytuację
w odniesieniu do tradycji. Staje się to możliwe tylko dzięki wyobraźni – władzy
niezbędnej do tworzenia obrazów-pojęć:
Science-fiction w innym jeszcze rozumieniu, przy którym uwydatniają się słabości. Co zrobić, by pisać inaczej niż o tym, czego się nie wie lub wie się niewiele?
Wyobrażamy sobie, że na ten właśnie temat mamy koniecznie coś do powiedzenia.
Piszemy tylko w szczytowym momencie, który oddziela naszą wiedzę od niewiedzy, który powoduje przechodzenie jednej w drugą. Wówczas dopiero zmuszeni
jesteśmy do pisania. Usunąć niewiedzę to odłożyć pisanie na jutro albo raczej
uczynić je niemożliwym15.

Czy cyborgi piszą? Nikt w science fiction nie pisze – wszystko jest wprowadzane. Słabością jest z pewnością pomyłka, które nie sprowadza się do
filozoficznego futuryzmu wyrażonego za pomocą audiowizualnych środków.
Może ona uczynić pojęcia filozoficzne mniej interesującymi, zaś same cyborgi
bardziej. Funkcja dzieł science fiction realizuje się tu jako metoda zakładania
masek w kolejnych powtórzeniach, które różnicują problemy i nadają im
kształt, czasem wprost, innym razem dywersjami i sabotażem. Już sam opis
takiego stawania się filozofii przywołuje częściowo niedostępne Erewhon,
którego jesteśmy nieświadomymi mieszkańcami. Wyobraźnia science fiction16,
  Ibidem, s. 24.
 Ibidem.
16
  Ale też filozofia może być uznana za science fiction, tu w odniesieniu do Davida
Hume’a: „Jego empiryzm jest, by tak rzec, rodzajem wszechświata fantastycznonaukowego
imaginarium: tak jak w science fiction świat wydaje się fikcyjny, dziwny, obcy, doświadczany
przez inne istoty; lecz mamy wrażenie, że ten świat jest naszym własnym i to właśnie my
jesteśmy tymi istotami”. G. Deleuze, Hume, w: idem, Desert Islands and Other Texts 19531974, tłum. M. Taormina, Semiotext(e), Los Angeles – Londyn 2004, s. 162.
14

15

w której Nietzsche zaplątany jest w szaleńczą sieć biotechnicznych przepływów przyprawiających go o zawrót głowy. ile wytwarzania różnicy. J. Jean Baudrillard twierdzi. Różnica i powtórzenie. 156. w którym nastąpiło roztopienie prawdy i fikcji   Przeczuł to też Michel Foucault. przed początkiem czy przed końcem. Wyd. ponieważ oba zbiegają się w podstawie jako jeden i ten sam moment »totalny«. Naukowe PWN. Rasiński. 77. Brakuje dla nich obrazów-pojęć. są interwały wirtualnej nicości (ontologiczne czarne dziury między wirtualnościami). Z jednej strony widzi w niej podstawę bytową. czy znajdujemy się przed relatywnym minimum czy przed relatywnym maksimum. Hegel poprawia sztuczne oczy robotycznej sowie. we wszystkich jego odmianach. pisząc w odniesieniu do Różnicy i powtórzenia. historia. tłum. gdzie nie widzące się gesty dają sobie znać”. Baudrillard. Tu myśliciele zostają przebrani w kostiumy z postapokaliptycznej epoki dokonanej technicznymi środkami. 82. Theatrum Philosophicum. G. są wirtualne – raz możemy się o nie potknąć. odsyłając je do podstawy. 24. L. Różnica i powtórzenie. przekuwa niewiedzę w wiedzę. Guattari. Deleuze. polityka: wybór pism. momentem znikania i zjawiania się”. S. uwzględniając wszelkie etapy sądowego postępowania. Warszawa 2005. w obliczu której nie jest już ważne. amneza 57 będąca podstawowym instrumentem filozoficznego myślenia. o tyle autor Symulakrów i symulacji dokonuje błyskawicznej egzekucji i post factum relacjonuje własne metafizyczne dochodzenie. ukazując zbrodnię doskonałą – scenariusz. ponieważ „na poziomie science-fiction nadal może dochodzić do wszelkich możliwych interferencji”. Nie jesteśmy od niej dalecy. że nie ma potrzeby sięgać po scenariusze science fiction jako coś przyszłego. lecz jako teatr: teatr mimów na wielu scenach. s. Deleuze. zniesienie w hiperrzeczywistości. Tym. Foucualt. s. którego pasem startowym jest czysta przeszłość: „Pojęcie obejmuje więc i zaślubia całe określenie. s. innym razem zapadają się w nie całe światy możliwe. Symulakry i symulacja. ale mogą zostać oświetlone przez technoanamnezę. 17 . G. które znikają. i przedstawia je jako czystą różnicę. Filozofia jawi się jako space opera – intergalaktyczna odyseja myśli. 18   Teleport – pojęcie filozoficzne. D. ponieważ rozgrywają się one współcześnie 20. Leszczyński. z drugiej – jej przezwyciężenie. O ile jednak autor Różnicy i powtórzenia przeprowadzał nad pojęciami szczegółowe śledztwo. Sokrates rozmawiający ze swoimi klonami i wreszcie Platon przy „pulpicie świata” porządkujący intergalaktyczne relacje19. F. przed dużym czy przed małym. Deleuze wyposażony jest w mikroteleporty zdolne przenosić go w każde miejsce18. 20   Apokalityczność tego myśliciela wyraża się w podstawowej sprzeczności. Por. 19   Gilles Deleuze wyobrażał sobie „Hegla z filozoficznie doprawioną brodą”. s. W ten sposób realizuje on także postulat Deleuze’a dotyczący konstrukcji książki filozoficznej. wychylając się zawsze w przyszłość. w:  idem. która dotyczy funkcjonowania pamięci. Warszawa – Wrocław 2000. Królak. tłum. umykających i chwilowych. Filozofia. lecz czerpie także z tradycji17. na co jednak wpadamy. że „filozofia nie jako myśli. który jest tyle momentem zniknięcia. które może prowadzić do wyłonienia się nowych porządków metafizycznych konstrukcji. Sic!. M.

co można stwierdzić na podstawie dowodów współczesności. gdzie indeterminacja ukrywa się pod pozorami regulacji technototalitarnych reżimów. Ibidem. Oprócz bytu i egzystencji to właśnie kwestia wychowywania maszyn jest najbardziej uwierającym problemem nowego wychowania w rzeczywistości nieznanych nierówności i podziałów społecznych (problemem jest to. coś uratować. Odbywa się ono w doświadczeniu technoanamnezy postaci pojęciowych zamieszkujących światy możliwe. 53. Bennington. że technika przebiera się w metafizykę korporacji. s. Bowlby. Warszawa 2008. Sic!. czy wychowuje). Cambridge 1991. jest wyrazem duchowego lenistwa. 21 22 . G. Zbrodnia doskonała. czy też sędziego outsidera. Podobnie jest z pojęciami – wysyła się je w przyszłość (są kapsułą czasu dla przyszłych pokoleń). przeżywać przygody w niepewnym świecie. aby mogły uratować   J. lecz wiele filozofii. Zatem to nie jedna filozofia. Osunięcie się myśli do najniższych warstw popkultury. S. ponieważ dochodzi raczej do ożywienia niż zamarcia metafizyki. 23   Ma on być pamiętaniem – funkcją aktywną.   J. Polity Press. nie ex cathedra. Baudrillard.58 rozdział I w hiperrzeczywistości21. ale i umożliwiając zradykalizowanie formy podmiotowego oporu. z którymi ma ona rezonować. a nie dziejową koniecznością. Czy nie powinniśmy pozwolić sobie czegoś przypomnieć? Francuski myśliciel widzi konieczność walki – powołania policji technologosu23 i „sądów estetycznych”24.-F. W science fiction trzeba z kimś walczyć. Jest to konsekwencja technicyzacji. Inhuman. Dlatego też koniec filozofii i początek popkultury to przedwczesny i fałszywy wyrok. które byłyby w stanie rozwikłać bieżące problemy-wydarzenia oraz – w czym wyraża się ich funkcja etyczna – nie dopuścić do wywołania kolejnych. dzięki którym odbiorca zyskuje obrazy-pojęcia dla własnej pracy myśli. czy cyborgi się programuje. siejąc spustoszenie. R. tłum. Królak. Science fiction to nie wzmocnienie dotychczasowych pojęć – nadanie im cybernetycznej intensywności. s. tłum. czyli uczynienie ich autonomicznym względem tradycji na prawach zyskiwania suwerenność każdej filozofii w działaniu – to paradoksalne myślenie in vivo. snując wizję zagłady Ziemi w perspektywie milionów lat22. Cyborgi marzą o pokoju. Pytaniem współczesnej filozofii jest: Jak i co sobie przypomnieć? Czym jest wola przypominania? Podobnie tę kwestię ujmuje Jean-FranÇois Lyotard. która prowadzona na globalną skalę dopuszcza do realizacji tylko określone „nieludzkie” scenariusze. Prowadzone przez niego intergalaktyczne śledztwo nie kończy się jednak fiaskiem – widzi. które z różnym skutkiem w maszynach pedagogicznych produkują obrazy-pojęcia motywujące wolą przypominania do działania. Lyotard. 24   W kontekście porównania książki filozoficznej do powieści filozoficznej i kryminalnej jest to celowa gra słów mająca podkreślić rolę myśliciela jako pewnej formy zinstytucjonalizowanego sędziego. czyniąc tym samym z filozofii laboratorium science fiction. 8. Reflections on Time.

ponieważ została już ona zmagazynowana w bazach danych. s. przypomina o tym. Dlatego też samo pamiętanie jest tworzeniem. do których możemy się przenieść: „Istnieje więc substancjalny element czasu (przeszłość. Nie musimy nosić ze sobą i w sobie ciężaru pamięci osobniczej i gatunkowej. których nigdy nie było (przypomnienie poza teraźniejszością. ponieważ aktualizuje terytoria z czystej pamięci będącej czystą wirtualnością. s. ale pustka pozostaje dla nich częścią wspólną). W ten sposób widzimy. odgrywający rolę podstawy”26. chociażby pod postacią wizjonerskich utopii. że Deleuze wcielił własne ideały w życie i uczynił z Różnicy i powtórzenia powieść science fiction. co stanowi istotę ludzkiego doświadczenia. s. jak miało to miejsce w La Jetée Chrisa Markera. co tylko ułatwia podróż. jak zbudować nową. Science fiction nie wierzy w bezcelowość wszelkiego wydarzania się. co nigdy się nie wydarzyło. z tego. interwał wirtualnej nicości dzielący kulturę od światów możliwych (w rzeczywistości plany te wzajemnie się przenikają. co się z niej sprowadzi. Ale czy udało mu się uwolnić od woli przypominania? Czysta przeszłość25 jest zbiorem wszelkich miejsc. Deleuze.   „Podczas gdy bierna synteza nawyku ustanawia żywą teraźniejszość w czasie i czyni z przeszłości i przyszłości dwa asymetryczne elementy tej teraźniejszości. jak Platon i Deleuze wsiadają do własnych interfejsów-teleporterów (statków kosmicznych?). której źródłem jest nieskończone przyspieszenie. 25 . bierna synteza pamięci ustanawia w czasie czystą przeszłość i czyni z dawnej i aktualnej teraźniejszości (a więc teraźniejszości odtwarzanej i przyszłości odbijanej w refleksji) dwa asymetryczne elementy tej przeszłości”. Pamięć jest uniwersalnym wehikułem teleportacji – podróżujemy w czasie. zyskuje w podmiocie lub bazie danych swoją pierwszą aktualizację. Celem jest nie przypomnienie sobie wszystkiego. 26   Ibidem. że wirtualności rozpraszają się znów w możliwości. co jest niezbędne do działania. gdzie poręczność zastępuje połączeniowość. Różnica i powtórzenie. 132. co nie podlega zmianie. bo pamięć jest podstawą i ugruntowaniem czasu27. Wszystko to. uruchamiając zasoby cybernetycznego witalizmu zasilającego maszyny teleportacji czystej przyszłości. nieprzypadkowo wybierając na jej głównego bohatera pamięć. G. Filozofia nie popada w nadmierny pesymizm. lecz tylko tego. 27   Ibidem. 130. Jest ona obsługiwana przez interfejsy. 133. W filmie tym samobójstwo pojmowane jest jako rezygnacja z technicznego zapośredniczania pamięci. Loci w środowisku pamięci. Można uznać. która nigdy nie była teraźniejszością). Świat możliwy nie trwa – techniczna wirtualizacja. Pamięć umożliwia takie podróże w czasie. amneza 59 daną rzeczywistość lub przekazać instrukcje. a nie czysta przeszłość jako amorficzna masa światów możliwego wspominania). Obraz-pojęcie przypomina o ważności tego. Możemy się od niej odłączyć za cenę absolutnej amnezji. do zrealizowania celu.

Dlatego też może wprowadzać interaktywny filozoficzny dialogizm. 111. że maszyny chcą być bogami. Sytuacja ta wymaga określenia ludzkiej podmiotowości. Dzieła science fiction od dawna realizowały te tendencje. Dostarczamy maszynom narzędzi. Dzieło jest technoanamnezą zadaną przyszłym pokoleniom. a nie jest niezmiennie ustanowioną barierą) – filozofię. by mogły przemyśleć własną przyszłość. takie jak gnostyckie wątki w serialu Ergo Proxy czy metafizyczne rozważania w Ghost in the Shell. Media jako biotechnosystem. Zatem na sposób filozoficzny maszyna chce stać się człowiekiem. Jest to filozofia technocentryczna. umaszynowił28 – wszystko prócz filozofii. skoro technika wykonuje metafizyczną pracę mowy. Powstają zupełnie nowe. które współcześnie zyskują na intensywności. która „zmieniła zdanie” i postanowiła zostać drzewem.. audiowizualne i audiowirtualne31.. 31   Termin używany przez Wojciecha Chyłę na oznaczenie fazy poaudiowizualnej kultury. lecz także stanowiące eksplorację nieludzkich obrazów myśli oraz robotycznych subiektywności. w której dochodzi do ostatecznego zerwania z ludzką podmiotowością jako warunkiem komunikacji. ponieważ sugestia. Dzieła science fiction. czerpiąc z czystej przeszłości. które tworzymy obecnie. F.60 rozdział I Poprzez rezygnację z antropocentryzmu człowiek wymyśla i projektuje filozofię dla cyborgów i maszyn (tu jest przesunięta różnica antropologiczna. 81-86. Deleuze. The Philosophy of Crime Novels. Naukowe UAM. Deleuze. dopuszcza z pewnością takie ujęcie.   G. 30   Odwołuję się do terminu Humberta Maturany i Francisca Vareli w znaczeniu samowytwarzającej się i samopodtrzymującej to wytwarzanie. Science fiction uwalnia nas od antropocentryzmu lepiej niż teorie poststrukturalistyczne i posthumanistyczne. Wyd. s. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie. Metamorfoza w tym przypadku to transmutacyjne przełączenie. która teraz wydarza się między nimi. autonomiczne scenariusze skupione nie tylko wokół kolonizowania kosmosu czy buntu robotów. To pragnienie i jednocześnie lęk ludzkości przesłania autopoietyczną30 wolę maszyn. lecz nie znają   Jest to szczególnie widoczne w: G. audiowirtualne programy mowy będą mogły ze sobą zdalnie konwersować. Guattari. że maszyny filozoficzne to maszyny uprawiające filozofię. ss. Programy połączenia. Błędnie bowiem zakładamy. która znajduje nowe formy wyrazu. od której swoje zdziwienia i pojęcia wywiodą maszyny. aby dyskurs maszyn był prowadzony w charakterze filozoficznej dysputy. że książka filozoficzna ma przypominać science fiction. W. które częstą grzęzną w binarnych opozycjach i niezrealizowanych postulatach ich zniesienia. lecz ostatecznie powrócił do kryminału jako jej medium29.. Por. Zbliżył się jednak do tego. Należy rozwinąć to „zaniedbanie” i stwierdzić. A Thousand Plateaux. lecz uwolnionym od literackich skojarzeń znanych z historii. 28 29 . w: Desert Islands. Cyborgi oraz byty nieantropomorficzne pragną poznać siebie. będą elementarzami w szkołach cyborgów. literackie. Poznań 2008. Chyła. Deleuze wszystko zmechanizował. Istnieje też maszyna.

które wykradał z różnych dyskursów. Pragnienie to może nie napotkać żadnych oporów. Dlatego starają się sobie przypomnieć. przypomnienie może być chwilową eksplozją. Pochłania on wirtualne idee. będące podstawą tworzenia pojęć filozoficznych. co pozostanie po wybuchu tego. maszyny. rozgryzając pojęcie i wtapiając swoje kły w wirtualny miąższ idei. utrwalenie pozostaje niedostępne dla myśli. Inne podmioty larwalne okradną ją z pojęć filozoficznych. 32 . jak i pojedynczego obiektu technicznego. Póki to nie nastąpi. 33   Jest to pojęcie Deleuze’a mające podkreślać permanentną niedojrzałość podmiotu. a także metafizyczne skandale sprawią. Może nim być początkowe stadium rozwojowe zarówno człowieka. przypominające pospieszne „kartkowanie” czystej przeszłości. spijając ich wirtualny sok. bezpiecznego ontologicznie terytorium ich funkcjonowania – chaosmosu. Wtedy lektura światów możliwych jest nudna. ponieważ podstawą tworzenia nie jest brak. czyli wirtualnego środowiska nieskończonych prędkości. przeszkody. amneza 61 jeszcze swoich wyroczni ani ich przepowiedni. tworząc własną intradyscyplinarną teorię. W przypadku filozofii jako powieści science fiction zachłanność powoduje wolę teleportacji – nieskończonej eksploracji zasobów stechnicyzowanej czystej przeszłości w bazach danych dostępowych scenariuszy. ponieważ nigdy do końca nie zyskuje aktualizacji. Refleksyjny odbiorca jest złodziejem pomysłów32. Ich ciągłe rozgrywanie się. co doprowadzi do awarii. lub Hermesem wyprzedzającym nieskończone pojęcia. W tym aspekcie postawa francuskiego filozofa pozostaje egzemplifikacją tezy Deleuze’a. co rozsadza stosujące techniczne instrumenty myśli. iż książka filozoficzna musi po części przypominać powieść kryminalną. Jest on podmiotem wirtualnym. że w podmiocie larwalnym zostaną uruchomione aktywne władze sądzenia. będąc wiecznie niedokończonym i uzupełniającym się przez wykonywanie kolejnych syntez pamięci. gdzie wszelkie pojawienie się. 34   W ten sposób miało dojść do zagwarantowania pojęciom filozoficznego. Filozofia rodzi się zatem z aktywnej syntezy. Światy możliwe koncentrują się wokół interwałów wirtualnych nicości. a nawet wybuchu. ale w pewnym momencie nawet tak osiągnięta nieskończoność uzupełniania się i modyfikowania własnego bytu przez techniczne ekstensje ulegnie przesyceniu. zachłannym na pojęcia filozoficzne podmiotem larwalnym33. że nie uwzględnia się jego wnętrza. Filozofia nie musi być czymś trwałym. Eksplozja ta będzie równała się narodzinom i śmierci bogów. lecz nienasycenie wiecznego powrotu woli przypominania. patrząc tylko na zewnętrzny techniczny pancerz składający się na jego organy-protezy. która często jest jednak wadliwa. dokonać technoanamnezy. z których „wysysa” treść. to znaczy wykorzystają to. ale jest to fałszywe wyprzedzenie. który nie nadąża za nieskończonymi prędkościami pojęć34. nie prowadzi bowiem do doświadczenia   Tak też określał się Guattari w perspektywie używania pojęć filozoficznych. odbiorca larwalny jest otyłym policjantem. jaką będą przyjmować podmioty stykające się z podobnymi wizjami. Warto także określić rolę. Cyborg nie kojarzy się z larwą? To dlatego.

czyli do mizozofii – wstrętu do filozofii. Co to jest filozofia?. Geofilozofia przechodzi w kosmofilozofię – filozofię science fiction uprawianą przez cyborgi. gdyż uważam. W tym stanie znajduje się bycie możliwych światów. Warszawa 1999. Warszawa 1975. ponieważ nie dochodzi tu do zrównania obu elementów. Myśl i technika zostają w ten sposób otwarte na nowe alianse i twórcze remediacje w stechnicyzowanej kulturze. które nie proponuje żadnej alternatywy. Jednak to nie eskapizm. Inna koncepcja anamnezy „Musimy powrócić do prapoczątku. s. 36   G. Przy czym nie do końca można usunąć ten łącznik. 2. który pozbawia nas owego bezpieczeństwa. Wymóg przyszłości jest tożsamy z naciągnięciem nowej płaszczyzny na rzeczywistość. Guattari. Gołębiewska. kiedy wszystko   V. F. Fonferko. nieograniczające się tylko do niezobowiązującego „zwiedzania” światów możliwych wyobraźni. Chora. ale przez używanie interfejsów. nieprawego. że termin ten lepiej oddaje sens filozoficzności science fiction. mieszanego”37. Cytując. Zamiast tego wzajemnie się one warunkują. Odpowiada to negatywnej apokaliptyczności związku filozofii i science fiction prowadzącego do silnej niechęci podejmowania myślenia. Analiza współczesnej science fiction. 92. którą wymusza. Derrida. Graaf. Filozofia i science fiction przechodzą od dialektyki do syntezy pojęć i audiowizualności. zamieniłem „możliwego” na „wirtualnego”. a tym samym wymaga innego dyskursu filozoficznego – nieczystego. dostarczając narzędzi i podstaw własnego istnienia w nowych sposobach myślenia obecnych w kulturze. a z niej z powrotem do obrazów-pojęć. 18. Anamneza zostaje technicznie uaktualniona i zmodyfikowana – nie poprzez aplikacje wiedzy geometrycznej. Przyszłość jest sferą znoszącą te przeszkody”35. Czy mamy powrócić. żadnego scenariusza. Cyborgi okazują się więc jedynymi sprawiedliwymi. Funkcją tak pojętej filozofii nie jest odtwarzanie. Pojęcia-obrazy wyłaniające się z ducha science fiction skłaniają nas do przypominania wybiegającego w przyszłość. 121.62 rozdział I będącego podstawą tworzenia pojęć. M. PIW. poza utrzymywaniem się w audiowizualnym letargu spełnionego proroctwa – scenariusza zagłady rzeczywistości i apriorycznej bierności. akcentując aktywne eksplorowanie problemów. zagrożonego. tłum. przywołuje nową ziemię i jeszcze nieistniejący naród”36. co daje obrazy-pojęcia uruchamiające wolę przypominania prowadzącą do technoanamnezy. która ogranicza realizację wirtualnego. Homo futurus. Z. których żywiołem myślenia są scenariusze pojęciowe. Deleuze. lecz projektowanie: „Chodzi tu o niecierpliwą ucieczkę z teraźniejszości. 35 . a nie konstruowane pojęcia. s. 37   J. tłum. KR. ale teleportacja postaci pojęciowych w uniwersa problemów: „Tworzenie pojęć odwołuje się samo w sobie do przyszłej formy. s.

którego nie można wypowiedzieć. hardware’u woli przypominania. które daje ulgę. nie ze względu na formalną czy metafizyczną prawdziwość. pozwala na powrót. czego nie wiedzieliśmy i osiągamy to poznanie za pośrednictwem metafizycznego interfejsu. na podjęcie decyzji. Nie jest tak. nie redukując go do filozoficznego supermarketu idei. wiemy coś. że decyzje nie odnoszą się po prostu do pamięci. nie jest nawet ukryta. Science fiction modyfikuje anamnezę. Science fiction oferuje nam więc możliwość bycia przy doświadczeniu ludzi i androidów czy przy mieszkańcach powstających i ginących galaktyk. co istniało przed narodzinami człowieka – tak można by streścić formułę Platońskiej anamnezy. Dusza przypomina sobie to. ale stanowić także wydarzenie. maszyny przypominają sobie – cechuje ich wola przypominania. Nie charakteryzujemy jej inaczej niż przez warunki minimalne jej zaistnienia. czy jej uchylenie w samym akcie anamnezy. że jesteśmy zobowiązani do rozwijania tego. że można dokonać jego rekonstrukcji. co nas poprzedzało. Nie jest też nazywana ani prezentowana. co było. Bez sztywnego podziału ról społecznych narzucanych przez państwo mamy bowiem otwarty horyzont przypominania sobie. Technoanamneza jest paradoksalna: może być trwała i zmienna jednocześnie albo na przemian. ku której kieruje nas diagnoza kultury i społeczeństwa w science fiction. lecz do pamięci w ogóle i przypomnienia. a więc przypomnieniu odciśniętemu w duszy. Science fiction ukazuje. Przede wszystkim zaś nie ma uniwersalnych wzorów postępowania w tej rzeczywistości światów możliwych. Ta idea Platona nie oznacza. Jak działa technoanamneza? Jest ona przede wszystkim doświadczeniem. lecz jest nieprzedstawianą rzeczywistością wewnętrzną. cyborgi. amneza 63 przeminęło jako zdekonstruowane? Co umożliwia nam ten powrót? Dusza. że może spotykać się z wyda- . Ten błąd zdaje się ciążyć na platonizmie jako brak życzliwego myślenia. po których pamięć zanika. Diagnoza społeczna science fiction jest następująca: to. czyli duszy. O duszy mówimy w sposób apofatyczny. Nie jest widoczna. zaś człowiek jest na tyle plastyczny. lecz stanowi wewnętrzną transcendencję. ale wola przypominania wciąż trwa. zapominając. ale ze względu na wolę przypominania. dlatego powołują tę inną koncepcję anamnezy – technoanamnezę. przywracając im istnienie. jest pod pewnymi względami radykalnie różne od tego. Odrzuca się cały platonizm. Jest to także pretekst. wyboru. Wynika ona bezpośrednio z aktywności duszy. posiadać wiele określeń. Gdy powracamy. Warunek minimum to jej istnienie poniżej progu obrazów. że wszyscy przypominają sobie tak samo. co jest. W science fiction ludzie. zwracając się ku prawdziwemu przypomnieniu poza pamięcią. by rozważyć współczesne formy pamiętania. tak by na jego podstawie określić kierunek własnego życia. to znaczy jako o duszy-substancji będącej podstawą doświadczenia.

który jej nie posiada. wcale nie osłabia woli przypominania. o ile nie wiążą się z całkowitą destrukcją bytu. Stara się nie tylko przedstawić problem. dlatego technoanamneza jako inna koncepcja anamnezy jest nie tylko dowodzona. Ci pierwsi naprowadzają drugich na przypomnienie. będąc jednocześnie w niej umocowaną. Można jej jednak nie osiągnąć – „zacięcie się” technoanamnezy jest także możliwe. Taka ingerencja jest do pomyślenia tylko na gruncie science fiction. choć nie musi. że ahistoryczność nie jest przeszkodą. Gdy nie będzie bibliotek i baz danych lub gdy staną się one fabrykami człowieczeństwa służącymi jedynie do produkcji cyborgów wyposażonych w sztuczną pamięć symboliczną o tym. odpowiadające błyskawiczności przypomnienia. co może nam się stać i co ważniejsze – co aktualnie się dzieje. ale także doświadczana. ile dezorientujący – czy sofista jest moim klonem. wdziera się do jego wymiaru i neutralizuje go. są jedynie stanami wirtualnymi. Technoanamneza może zostać wyzwolona przez to drganie lub przez jego brak. wówczas wola przypominania będzie nadal aktualna – właśnie jako technoanamneza. Platon przekonywał. Technoanamneza wykracza poza historyczność. formalną przeszłość drzewa genealogicznego. że można dobyć wiedzę geometryczną „z człowieka”. nie musi pokrywać się z tym. że zmienia się pamięć. zagłusza go? A może nawet bierze laser.64 rozdział I rzającą się wszędzie i niespodziewaną w tym wydarzaniu się innością. Dlatego też żadnego stanu w przyszłości nie można uznać za ostateczny – wszelkie dystopie. co . nawet jeśli określić ją przez drganie cząstek. Jest ona także kreatorką światów możliwych. czy ja jestem klonem sofisty? Wynika to jednak nie z samej anamnezy. Jak możemy sobie wyobrazić to. do której wystarczy już jeden symbol (a nie jak u Platona cała seria pytań prowadzących do wyciągnięcia z niewolnika wiedzy jego duszy). natomiast z perspektywy anamnezy – już nie. którego nie dubluje metafizyczne drzewo życia. a nie przyszłości. wymyśla przeszłość. że ktoś przerywa Sokratesowi. To. Jej namiastką jest historia. Nie musi ona jednak być przyjemna. powodując. Nie ma żadnych kwestii pośrednich. To przypominanie czyni mądrym. że nie hamuje woli przypominania. jak było kiedyś możliwe być człowiekiem. lecz z sytuacji. Science fiction nieustannie przypomina. Jest radykalną filozofią aktualności. U Platona mamy bowiem zorientowanych i niezorientowanych. Na swój sposób stanowi interwencję w życie społeczne. której nie było. która skupia intensywności symboliczne i libidinalne pod hasłem restauracji sensu. Historia jest nieskończenie podzielna. którą uzyskał. że wola przypominania przekłada się na technoanamnezę. Przypomina. to wiedza. najmniejszą do pomyślenia oscylację między nimi. Ornament pełni funkcję szybkiej sublimacji pamięci – stąd jego upodobanie do science fiction. pozbawiając ludzkość jednego z fundujących myśl zachodnią mitów. ale także go zakomunikować. Jeśli jednak człowiek dokonuje zwrotu we własnej duszy. błąd jest nie tyle niemożliwy.

tak że istnieje jedynie efekt. wspomnienie procesu). że inni ludzie nie mogą sobie przypomnieć w sposób prawdziwy. Platon podkreślał. Pełnią one funkcję filtrów technoanamnezy. ale dlatego że technoanamneza jest niemożliwa. Takie wyodrębnienie wskazuje na to. by wolę przypominania skierować ku czemuś. co sobie przypomina. czyli dotarcia do pamięci owego stawania się człowiekiem. Zapis tego stawania się nazywamy biografią. ale w postaci anamnetycznego eksperymentu Voegelina. kiedy tworzy się w niej odcisk. Science fiction pokazuje. który definiuje . który może wyróżnić pewien okres swojego życia i powiedzieć: „w czasie mojego dzieciństwa”. mając inny cel. że zostały przypomniane. co przekracza jego ograniczenia. Maszyny w science fiction utrzymują człowieka w stanie dzieciństwa. że tych wspomnień nie można zatrzeć. To sytuacja człowieka w science fiction – albo sprzyja on technoanamnezie. co ją frustruje i wywołuje negatywny efekt – niemożność technoanamnezy. że przyśnił się komuś/czemuś idealny ustrój. Może to polegać na wprowadzaniu idei. czyli wiąże się z działaniem (a nie tylko wydobyciem i aplikacją tej wiedzy w świecie możliwym kulturowo zorientowanego życia). Sama jednak niezgodność między jakąś prawdą a dopasowaniem jej do rzeczywistości wywołuje różne efekty technoanamnetyczne (nie każda próba przypomnienia kończy się powodzeniem. że definiujący dla człowieka moment pamiętania dotyczy jego stawania się. Byłoby to bowiem tak samo dewastujące jak absolutne zapomnienie i rozpoczynanie wszystkiego zawsze od nowa. tak by człowiek nie przypominał sobie wszystkiego. co jest. pozwalający na wydobycie identycznej wiedzy. to znaczy najważniejsze momenty indywiduacji. Technoanamneza nie jest zatem wydobyciem i przełożeniem na to. ponieważ rodzi to niepokój. To. Powrót do nich też jest anamnezą. na byt. nie dopuszczając do przypomnienia. „przeżyłem drugie i trzecie dzieciństwo”. Za to maszyny dbają o to. ale też na uniemożliwianiu działań innym. Może też być wobec niego obojętny. czyli pierwszymi latami duszy. do aktywnego zrozumienia technoanamnezy. wrażenie. będzie wywoływało w niej negatywne afekty i ból. że nie każdy ma takie same możliwości technoanamnezy – nie istnieje tu egalitaryzm dusz i stosunków społecznych. Idee organizacji społecznej nie rodzą się dlatego. Ludzie zaszczepili mu bowiem wolę przypominania. podejmując wyzwanie dotyczące jego i/lub rzeczywistości społecznej. której nie może sfinalizować anamnezą. To niezgoda na trwanie w zapomnieniu stanowi motywację science fiction. który jest potwierdzeniem transcendentnego względem niego przypomnienia. Maszyna (komputer. pewnej niedojrzałości. amneza 65 widzi. albo aktywnie mu przeszkadza. lecz stanowi wezwanie do podjęcia działań. Podobnie jak w człowieku bez przeszłości – ten jednak może użyć własnej duszy do tego. Dzieciństwo to stawanie się człowiekiem – takim. android) może nie móc sobie przypomnieć. żeby człowiek pamiętał inaczej.

Przed i po procesie cyborgizacji może on dysponować innym rodzajem pamięci (przed i po zniszczeniu galaktyki). jest bowiem wyposażony w wolę przypominania. Wszystkie są po części techniczne. W science fiction także światy możliwe przypominają człowiekowi różne rzeczy (nie potrzeba innej akuszerki technoanamnezy niż techniczny świat możliwy przyszłości). jeśli człowiek nie ma duszy? Po wstępnym określeniu związku filozofii i science fiction człowiek miałby więc zostać wyposażony w duszę. ponieważ każde wrażenie jest jednakowo ważne. pokonując zło i chaos38. Dusza za pośrednictwem technicznej już pamięci przypomina sobie to. jeśli nie ma żadnej? Wreszcie co. 200. ale na relacji między duszą a pamięcią techniczną. Columbia – Londyn 2000. to znaczy do kontaktu człowieka z własną duszą i pamięcią częściowo niedostępnego owego przed. co często uchodzi uwadze – doświadczenie wewnętrzne prowadzące do prawdziwego przypomnienia. Voegelin. Ten proces stanowi pierwsze określenie technoanamnezy. Jeśli człowiek pozostaje dzieckiem. tylko próbą. nie bardziej przynajmniej niż jest wewnętrzne. to ta tabliczka przypomnienia jest nieskończona. To napięcie także jest technoanamnezą – nie musi ona bowiem kończyć się jednoznacznym przypomnieniem. W wyniku tego technoanamneza jest powierzchowna. . The World of the Polis. że ten świat jest dany pod postacią diagnozy komunikującej człowiekowi wolę przypominania. s. lecz nie w sensie wewnętrznego dziecka. nie uruchamia w pełni pracy duszy. Jak ma pamiętać własną nogę. co jest istotne dla jednostek i wspólnoty. ponieważ żyje on w technicznym środowisku. Technoanamneza ukazuje to. Ludzie na bezdrożach galaktyk wspominają to. skoro zastępuje ją cybernetyczna proteza? Wtedy może pamiętać coś jeszcze głębszego – ideę nogi. co kiedyś było. A co. Człowiek jest wyposażony w więcej pamięci zasilanych wolą przypominania. Najważniejsze jest to. jeśli ma sześć nóg? Co. To właśnie ona jest owym nowym terytorium i intergalaktycznym centrum wydarzeń. że człowiek pamięta prawdziwie. t. Wraz ze zmianą rzeczywistości zmienia się także 38   E. Napięcie nie polega zatem tylko na relacji między piśmiennością i oralnością a kolejnymi mediami. Stąd też upodobanie science fiction do dzieci – one są zmuszone do korzystania z woli przypominania bardzo wcześnie. Sądzę jednak. anamneza zaś niemożliwa. pogrążając się w nostalgii – jej degeneracja przybiera postać nastroju. w: idem. Nie jest to tak jak u Platona pamięć gwarantowana. University of Missouri Press. Order and History.66 rozdział I możliwość przedstawienia sobie własnego dzieciństwa. który zaprowadza. Anamneza stanowi źródło porządku. To terytorium nie jest zewnętrzne względem człowieka. Collected Works of Eric Voegelin. któremu będą towarzyszyć pozostałe. II. które miałyby przenosić tę relację na wyższy poziom złożoności mediów. ale musi sobie przypomnieć zasady obsługi urządzenia. ponieważ człowiek się zmienia. Człowiek nie ma potrzeby przypominania sobie geometrii.

Mamy zatem prawdziwą technoanamnezę. należy połączyć punkty wielu dialogów. że anamneza łamie dotychczasową pamięć. Pewności. co dopiero później okaże się źródłowe. Mylą początek cywilizacji z innym początkiem lub chcą wprowadzić organizację społeczną. a nie kontemplacji. ale może prowadzić do czegoś błędnego. dzięki której dusza komunikuje się przez technikę z jakąś prawdziwą pamięcią. ale czegoś złego (zakłócenia bycia w funkcji niezrealizowanej technoanamnezy). nieznanego. co było częściowo techniczne. Nie może tu być mylący efekt jej nagłości – wokół niej tka się los jednostek. która nie musi być 39   J. przecinając ją w sensie dosłownym. że technoanamneza też jest czasochłonna. Platon pobierał wiedzę bezpośrednio – nic nie zakłócało obecności jego poznania między duszą a ideami.. Science fiction uczy. Anamneza w science fiction staje się technoanamnezą. że postulowany jest tu ukryty w samym procesie technoanamnezy gnostycyzm.-F. intuicji. nie musi być jednorazowym oświecającym doświadczeniem. Lyotard ukazał. który dzieli źródłową pamięć na dobrą i złą. że można coś wydobyć. Nie doświadczyli oni technoanamnezy. przeżyć. ponieważ poprzedzało to jej przyjście na ten świat. . a mimo to ich działanie często zawiera coś z idei. czas ciągły”39. Inhuman. niepomyślanego. fabuł. ale każe patrzeć na technoanamnezę z wielu oświetlających ją perspektyw. amneza 67 anamneza.. anamnezą zapośredniczoną technicznie. Technoanamneza działa z wyższą prędkością. Nie należy jednak sądzić. co w science fiction pozostaje często nieuchwytne. co jest jeszcze do powiedzenia. a sprowadza się do relacji pomiędzy fantastycznymi wydarzeniami. Teraz to człowiek musi zadbać o to. na które składa się sam proces przypomnienia. s. której nigdzie nie było. Stąd biorą się złe postaci w science fiction – źle sobie przypominają. ale należy spojrzeć na aktualizację pewnych możliwości. Obecnie technoanamneza nie jest ciągła. lecz zawsze mylą się. pozostaje jednak pod pewnymi względami anamnezą. Dlatego też kontemplacja była możliwa w formie dialogu – powolnego przekazywania informacji. co zwiększa także ryzyko błędu. która przypomina sobie to.. czyli duszą. toteż aby odnaleźć jej momenty i zrozumieć. Niekoniecznie mają złe intencje. „Prawdziwym umysłem jest pamięć i anamneza. Jest ona nie tylko czymś stałym. Wymaga to zmiany perspektywy i zorientowania się na to. będąc zdeterminowane błędnym przypomnieniem. ustanawiając jakiś dualizm. gry polegającej na stopniowym odkrywaniu tego. bo wciąż wierzą we własną pamięć. by pamięć lub anamneza była dziełem przypadku. Nie odbiera jej to nic z metafizycznych właściwości i odniesienia do podstawowych procesów organizujących rzeczywistość. 39. Źli ludzie nie mogą się nawrócić i zmienić. Lyotard. Medytacyjne skupienie cyborga przerywa atak robotów. Jest ona rozciągła w czasie.

czy jeden typ maszyny można zamienić na inny. To dlatego sięga ono dalej niż filozofia. Technika i transcendencja. wydarzeniu zagłady. Poznań 2011. lecz dlatego że pamięć wkodowana jest zła i nie ma w niej miejsca dla duszy. lecz o warstwowo ułożone maszyny społeczne. która nie jest spełniona. Wszystkie jednak wydarzają się poza koniecznością uznania ich za empiryczne przypadki. że powstają one w pustce. sekretnych planów. Wyd. aby nie funkcjonowały w postaci ćwiczeń z zakresu stechnicyzowanej teologii. spisków (zawładnięcia galaktyką. lecz pamięć. której życie nadaje impuls posthumanistyczny. dzięki której człowiek odzyskuje kontakt z własną duszą. Nie są one jednak względem siebie niemożliwe. Trudno definiować science fiction inaczej niż przez wielość światów możliwych. pokonania wroga. Tylko od inżynierów zależy. a następnie powrót do niego). ponieważ czekają one na inne opracowanie. w której człowiek będzie starał się dorównać Bogu? Tych pytań celowo nie rozważam. Trzecią postacią jest sam akt technoanamnezy dokonywany przez technikę. Nie dlatego. wypełniając jej funkcję. Czy należy żyć jedynie w aktualności. lecz się przecinają. robotów zostaje wyposażona w duszę40. więc nie mogą do nich dotrzeć. W rzeczywistości jednak nie chodzi o podmioty zbiorowe. przywrócenia pokoju). które wzajemnie na siebie wpływają. dowody własnego istnienia. Wreszcie. Naukowe WNS UAM. androidów. W science fiction nie podejmuje się już problemu ontologii klasycznie. a z nimi z kolei walczą rewolucjoniści. ale nie mają duszy. co mu najbliższe i co czyni go autentycznym. czy też może należy coś odłożyć? W jaki sposób brak spoiwa w postaci pamięci kulturowej przekłada się na organizację społeczną? Ponadnarodowe korporacje walczą o dominację. z tym. Drugą postacią technoanamnezy jest jej fałszywa postać – błędna technoanamneza komunikująca duszę za pomocą techniki z czymś technicznym. Każda możliwość i każde zagrożenie występuje w liczbie mnogiej. 40 . to znaczy w oderwaniu od świata (poprzez abstrahowanie. Problemem staje się nie życie. Będzie ona dotyczyć szczególnie androidów. Myślący cyborg wciąż sprowadza się do metafory roślinnej Pascala. Metalowa trzcina. zwiastuje przetrwanie mimo wielości katastrof i apokalips. Ważne jest to. w której technika pod postacią maszyn. istnieje także technoanamneza. co prowadzi do totalitaryzmów. anarchiści i inne korporacje. Mogą pojawić się nowe światy.68 rozdział I jednak pamięcią o istnieniu duszy – może być bardziej wydarzeniowa i zwrócona ku rzeczywistemu światu. to znaczy wyrywanie człowieka z dotychczasowej pamięci ku nowej źródłowej pamięci. że byłaby nagłym uderzeniem w rozumieniu Lyotarda. opuszczenia. Nie rozpatruję tu jednak sytuacji. które mają zaprogramowane ludzkie sięganie do źródeł. Czy mógłby tego dokonać Bóg? A może będzie to kolejna sfera rzeczywistości. Paradoksalnie jednak ludzie z jakiegoś   O duszy technicznej piszę w książce Bóg cyborgów. niektóre nieusuwalne. przerwania.

co jest tylko obawą przed jej radykalną plastycznością. która dotyczy pewnego ponad. która jest zarazem metafizyką. Inaczej znów zostaną wprowadzone sztuczne granice poznania. a więc także o możliwość polityki. robotami i urządzeniami. przemodelowania. to może istnieć jeszcze inna pamięć. stanowi wynik modelowania. walcząc o własną wolność. a nad nim kolejny przedmiot. gdy dojdą do granicy modelowania – nie muszą jej jednak przezwyciężać. Metamodel to nowa postać idei. którą muszę hipotetycznie założyć. musi istnieć pewien przedmiot = x. W przypadku technoanamnezy nad tym przedmiotem istnieje jednak przedmiot = x’. amneza 69 powodu nie godzą się na ekonomię wszechwymienialności. którzy pragną coś sobie przypomnieć. interpretację. czyli maszyn i procesów przez nie implikowanych. przy czym nie ma prawdziwych interpretacji z powodu ich pluralizmu i pewnej nierozstrzygalności. tj. ale o zachowanie pamięci. to moją powinnością jest uznanie modelu doświadczenia i metamodelu tego doświadczenia. Natomiast jeśli chcę spojrzeć na science fiction. zamiany rzeczywistości w techniczną projekcję. . To. który jest niewiadomą poznania. to zapewne istnieje jeszcze jakiś inny. jeśli nie uwzględnimy pamięci. Dlatego w science fiction wymienianie bohaterów. które się za nią skrywają. Jest on tym. przypisując mu rolę pojęcia ontologicznego odpowiedzialnego za wytwarzanie rzeczywistości. wyższy świat. które organizują stosunki między ludźmi. Wszystko to. Niezgoda nie dotyczy tego. cyborgami. jednak już nie o prawdę. Stanowi to wskazówkę dla tych. zamiast kontemplować działają w odosobnieniu. Oczywiście. narracji. Jeśli mój świat jest oparty na określonych regulacjach. co plastyczne. kto zostanie tym wartym przypomnienia). Metamodelowanie wskazuje jednak. wymodelowany wyżej. ale z powodu nieustannego ruchu drążenia woli przypominania. który zastępuje ludzki pęd ku transcendencji opisywany przez Heideggera w Byciu i czasie. Człowiek modeluje pamięć androida. urządzeń. co kieruje się wolą przypominania. jest możliwe do odkształcenia. światów. co jest. Proces metamodelowania odnosi się do pewnej syntezy (kto przypomni o kim. która jest walką sił anamnetycznych. fabuł. podobnie jak każdy sen prowadzi do innego snu. czego lękają się humaniści. że istnieje jeszcze wyższy poziom modelowania. Mogą to zrobić jedynie wtedy. Celem tego drążenia jest 41   Na jego istotność zwrócił uwagę Felix Guattari. Z tego względu każdy świat zawiera się w innych światach. wystarczy im poznanie graniczne. To walczą ze sobą źródła. zysk. Jeśli bowiem moja pamięć nie jest do końca moja. która nie jest daleka od myślenia science fiction ukazał proces metamodelowania41. granicą. rozwiązań i intryg – cała ta kategoryzacja i apodyktyczne przypisywanie pewnych rodzajowości usuwa propozycje. Dlatego metamodelowanie pozostaje procesem niezrozumiałym i jałowym. ale też android modeluje pamięć człowieka. Guattari przeczuł ten zwrot i we własnej teorii. Dlatego bohaterowie zamiast dociekać poznają.

Eksperymenty anamnetyczne Erica Voegelina są właściwie wspomnieniami tworzącymi jednostkową pamięć. mimo że część pamięci została usunięta lub zmodyfikowana w wyniku transformacji tożsamości. że technoanamneza polega jedynie na przypominaniu ludziom społecznych problemów. które wstrząsają doświadczeniem podmiotu. której nie można usunąć. co się dzieje. Czy w ten sposób przypominają one sobie ideę sprawiedliwości? Pamięć. a wszelka stronniczość metafizyczna pozostaje kwestią domniemanej interpretacji? Science fiction nie musi oznaczać popkultury. ponieważ stanowi laboratorium problemów społecznych. Nie jest zadaniem do rozwiązania. mimo zabiegów zmierzających do jej pominięcia. Oba byty są w nieustannej transformacji – z tego napięcia tworzy się kultura. Dzięki pamięci to Ja zyskuje umocowanie. które definiują to. niekoherentne. że chodzi o materializm). ukazując podstawowe relacje między człowiekiem a społeczeństwem. Cyborg stanowi istotny przykład. To one są uwalniane podczas doświadczeń granicznych człowieka. Nawet pierwsze wspomnienia opierają się na pewnym bycie transcendentnym. to pamięć. Science fiction oprócz możliwości technoanamnezy pokazuje także jej niemożliwość. czyli tymi. Nie ma tu mowy o tym. przypominane jako wola przypominania w ramach innej koncepcji anamnezy. Nie muszą być połączone tematycznie – wystarczy. Dlaczego początkowa indywiduacja jest tak ważna? Ponieważ późniejszy los stanowi jej powtarzanie. Ale mimo to cyborgi starają się wymyślać nowe prawa. Prawdziwe przypomnienia układają się w kręgi. że cyborg chce sobie przypomnieć. lecz jej wstęp. ponieważ porzuca swoje biologiczne i ludzkie dziedzictwo na rzecz wielości implantów. Pozwala to jednak na zapisanie ich jako istotnych. Ta pamięć skorelowana jest z prawdą – nie musi ona oznaczać bezpośredniej anamnezy. Manipulując pamięcią. Dlaczego mielibyśmy powoływać do istnienia duszę? Czy mamy się jej wstydzić? Czy popkultura powinna być badana z perspektywy metafizycznej poprawności (załóżmy. Pozwalają one na rekonstrukcję całościowej jaźni. Tak też pamięć inicjuje. Bywają nieprzejrzyste. Kolejne doświadczenia układają się na zasadzie tezy lub antytezy względem początkowych doświadczeń. w której ukrywane jest to. kto kim jest. lecz stopniowalna.70 rozdział I dusza. iż był nieimplantowanym człowiekiem? A może chodzi tylko o przypomnienie dawnej postaci ciała lub panujących wcześniej stosun- . ponieważ czegoś doświadczyło. że będą pozostawały we względnej zależności na zasadzie skojarzeń. które trwale modyfikują jego bycie. wrażeniowe. Czy nie jest zastanawiające i dziwne. Są to swego rodzaju punkty graniczne. efemeryczne. które oddzielają go od pozytywnego i negatywnego rozpadu Ja. choć znajdują się wobec siebie w oddaleniu. W science fiction technoanamneza nie jest po prostu dana. która zawsze powraca. które zapewniają spoistość danej osoby. człowiek znosi wszelkie przeszkody.

co należy zmienić.. Może mieć wyobrażenie tych wspomnień. To. jego pamięć nie jest całkiem spójna ze zmysłami. Wraz z nią zmieni się tożsamość człowieka i jego możliwości. żeby osiągnąć efekt życia zupełnie inaczej. nie walcząc z nimi bezpośrednio. że nie trzeba zmieniać rzeczywistości. Idea science fiction polega bowiem na tym. Gdy wspomina. Dlatego bohaterem science fiction jest często sama pamięć i wola przypominania jako wola technoanamnezy – bohater. Myliłby się zatem Baudrillard. a tym bardziej oprzeć na nim ontologii własnego życia. 173.. które niegdyś posiadał. ale istniejąc pomimo ich precesji. Anamneza to także kryzys42. Z tego wynika. określone wcielenie żywej lub martwej pamięci. Czy można uzyskać lepszy efekt w przypadku odwrócenia tego procesu? Gdy cyborg pozbawiany implantów i innych rozszerzeń zmysłów zyskiwałby większą spójność z otaczającym go światem? Czy poprzez oddzielenie go od rozszerzeń jego zmysłów stałby się wolny od trosk związanych z wolą przypominania? Z pewnością nie. że technika nie tyle jest nieprzychylna pamięci. kim byli. jak się rodzą.. Inhuman. Mimo to wątpliwość budzi pewna naiwność wynikająca z tego. amneza 71 ków społecznych? Odchodzi on tym samym od dawnego ja. Świat jako science fiction uruchamia jednak wolę przypominania ponad porządkami symulakrów. Lyotard. W tym sensie science fiction ucieleśnia ideał nadczłowieka. Science fiction ukazuje proces indywiduacji nadludzi – widzimy. zapominającego o człowieczeństwie kształtowanym przez metafizykę. racjonalizować je jako potrzebne komponenty. Nie można mieć jednak nieuwarunkowanej pewności co do istnienia danego świata możliwego. Science fiction ukazuje właśnie tę nieodwracalność przemian przy zachowaniu determinacji duszy.-F. co determinuje ich los   J. że wraz z transformacją ludzkości możliwe będą różne scenariusze jej rozwoju. ale nie doświadcza ich poprzez zmysły. które może kształtować naszą jednostkowość. jedynym ograniczeniem pozostanie pamięć. tworząc integralny scenariusz rozwoju rzeczywistości. Nadczłowieczeństwo to kultura ludzi świadomie zapominających. Wszechmoc wynika z tego. to pamięć. Dobro i zło nie służą banalizacji rzeczywistości technicznej. może należeć jedynie do kultury technicznej. Gdy wszelkie inne ograniczenia zostaną zniesione. jednak dane jest nam szczególne doświadczenie przypomnienia jednego z nieskończonej liczby przypomnień. w którym to pamięć zostaje poddana manipulacji. 42 . że przy tak złożonym technicznie środowisku i zaawansowaniu nauki nadal istnieje kompas moralny dotyczący podstawowych wartości. że pamięć zostaje zanegowana. czyli technicznie metamodelowana. od którego nie ma odwołania ani możliwości przeciwstawienia mu innych scenariuszy. Science fiction to globalny eksperyment anamnetyczny. ale ukazaniu tego. s. w którym może się ona ucieleśnić. jest tylko jej nośnikiem. To. ile modyfikuje tę pamięć.

388. Twierdził.   Ibidem. ale tylko na chwilę. Widzimy też innych nadludzi. podczas gdy jego negatywna postać – wyłącznie na amnezję. s. obraz lub imitacja duszy. Deleuze. może sprawić. Nie powtarza ono gestu Eisensteina.72 rozdział I i upadek. Pozytywny nadczłowiek cierpi jednocześnie na amnezję i hipomnezę. gdzie inni widzą tylko symulakry. Prowadzi ona do czegoś nieznanego. Tu panuje reguła wypełnienia pamięci. Technoanamneza jest poza dobrem i złem. Potrzebuje ona pojęć-obrazów. Inna koncepcja anamnezy każe przypomnieć sobie inność zawartą między pustką i światami możliwymi a światem. ale napotykać także na problem. nie chce ekranizować Platońskiej anamnezy ani własnych ograniczeń zawartych w danym medium. w tym zawarta jest moralność science fiction. Język lub każde inne medium przekazu może nie tylko uzgadniać to. że natura duszy nie może być komunikowalna. Cały czas przemykają między światami możliwymi. Pojęcia fantastyczne44 mogą być według Deleuze’a przemieszczane wszędzie. Science fiction pamięta nie tylko miejsca. Pierre Klossowski uważał. Jak coś. Deleuze zawarł w Różnicy i powtórzeniu wiele wskazówek na temat pisania science fiction. co nigdy nie było moje. To nowy typ przemysłowej sublimacji pamięci – odzykiwania jednostkowości poprzez turbulencje pamięci. coś. Utrata pamięci też jest częścią technoanamnezy. co przypomina. To byłaby subwersywna moc technoanmnezy – przypomnieć sobie idee motywujące do działania tam. która może być moją. które przyjmuje pewne fragmenty pamięci technicznej za swoją podstawę. co niszczy naszą tożsamość. że Inny nie może zostać ograniczony do roli przedmiotu lub absolutyzowany do statusu podmiotu – musi zostać dostrzeżony jako rozwijający jakiś świat możliwy43. Choć to pojęcie pojawia się tylko akcydentalnie. że będą one spójne. co dzieje się w głębi. Różnica i powtórzenie. 43 44 . które. W drodze ku galaktyce. pojęć. nie były obecne w pierwszym odbiorze. jest ono przeraźliwe – pamiętamy wieczny powrót. Dlatego nie można oczekiwać od science fiction prostych ekranizacji idei metafizycznych – tego.   G. które mogłyby wprawiać w ruch wolę przypominania. Dlatego też cyborgom nie wystarcza zastany świat – dążą oni do czegoś poza nim. że przypomnę sobie coś prawdziwego? Przypomnienie kieruje nas z powrotem do rzeczywistości. Dla każdego znajdzie się funkcja. zdaje się. Dusza jest tym innym. z którymi będą oni musieli walczyć. s. Technoanamneza nie oznacza jednak przypomnienia sobie wszystkiego. 359. Przedmiot i podmiot zakładają wpisanie Innego w ustanowioną płaszczyznę odniesień – jest on przedmiotem i podmiotem dla mnie lub dla nas. Jest to przypomnienie selektywne. ale także postoje tych pojęć. która jest nieredukowalna do czegokolwiek znanego. Potworność anamnezy ukazał Pierre Klossowski. zdolności tworzenia pojęć z obrazów.

kto więc jest prawdziwym pretendentem. Jednym z pojęć fantastycznych jest technoanamneza. wróżbita czy filozof. jej natura czy stopień. [Platon] Opisuje krążenie dusz przed wcieleniem i przynoszone przez nie wspomnienie o Ideach. które były wówczas przedmiotem kontemplacji. kto jest fałszywym. że science fiction nie jest przykładem technoanamnezy. kochanek. kto wymyśla. Ta hierarchia pretendentów dotyczy przede wszystkim zdolności dotarcia do Idei. a kto prawdziwym miłośnikiem. poeta. ale pierwsze miejsce było zarezerwowane. co im należne. 107. nawet jeśli miały one postać codziennych czynności. ile ją umożliwia. zadaniu utrzymują się one w milczeniu bycia (a nie jego ucieczce). że są one w ciągłym ruchu. Kto jednak weryfikuje pretendentów? Same Idee. amneza 73 misji. został wybrany do uczestnictwa w przypomnieniu i kontemplacji. zgodnie z regułami metafizycznych zawodów. s. i w jakiej kolejności idą za nim pozostali46. uprawnionym uczestnikiem. którzy zostali wybrani na tej samej zasadzie. Nie można powiedzieć. 45 46 . Pretendenci do dalszych stopni poznają i kontemplują niższego rodzaju Idee. poruszają. Kto może dotrzeć do nich bardziej niż filozof? Nikt. który nie mógł być już zmieniony – pozostali pretendenci mogli się wymieniać miejscami. a pojęcia fantastyczne – pojęciom zwykłym. Nie do pomyślenia było to. zbliżenia się do niej w mistycznej kontemplacji. Nie są to pojęcia osiadłe – w science fiction znajdują one swój odmienny wyraz – technoanamneza odnosi się do dynamiki idei. Nie tyle wprowadza ono bowiem technoanamnezę. Przeciwnikiem tej anamnezy jest zdaniem Deleuze’a sofista. ale bywa technoanamnezą. swoista „fantastyka wyobraźni”45. by ktoś inny oprócz filozofa dawał wykładnię Idei – mógł on być jedynie pretendentem. Żeby zrozumieć. wybieranym przez innych pretendentów. Określanie ich przez kompleksy przestrzeni i czasu pokazuje. czym jest anamneza. W ten sposób Platon zapewnił sobie odpowiedni poziom przypomnienia. przez co ich miejsce oraz to. że każde science fiction tak działa – byłoby to nieuprawnione uogólnienie. rodzaj okazji wywołujących przypomnienie określają wartość i porządek rozmaitych aktualnych typów uniesienia: możemy określić. które przemieszczają się. moglibyśmy nawet uściślić. a nie przypomina. Sama technoanamneza wynika z możliwości działania techniki w tym sensie. mogą także na chwilę znaleźć się w stanie spoczynku. zostaje przeniesione niżej.   Ibidem. Pamięć nomadyczna przeciwstawiona jest pamięci osiadłej. kapłan. kto. Anamneza oraz przynależna jej teoria i praktyka przypomnienia jest w rzeczywistości zasadą hierarchizacji i stratyfikacji społecznej. trzeba prześledzić ideę Platona – ideę  Ibidem. To właśnie ta mityczna kontemplacja. czyli ktoś.

Czy istnieje jakaś równość poprzedzająca bycie w świecie. Scenariusze pojęciowe są istotne o tyle. Cyborg biernie się temu przygląda. twierdząc. żeby zobaczyć różnicę pomiędzy światami możliwego doświadczenia. jaką wywołuje technoanamneza. Jak filozofia zostaje przypomniana w science fiction i jak science fiction przypomina filozofię samej sobie (jako pewnej fikcji)? Wszelkie pojęcia i scenariusze pojęciowe są fikcją w kontakcie z niepodważalną rzeczywistością. Można zgodzić się z tym tylko częściowo. Wiedza geometryczna też będzie implikowana. był tożsamy z transcendentną Ideą. gdy słabnie intensywność woli przypominania. bez kwestionowania siebie. Najbardziej podstawowe doświadczenie to inicjacja i wtajemniczenie. czy posiedliśmy wiedzę przed urodzeniem. trzeba to wcześniej posiadać. ponieważ niemożliwe jest. Taka wizja łączy się z czymś bardzo tradycyjnym – metafizyką. Utratę wiedzy nazywa zaś zapomnieniem. stojąc na granicy światów możliwych. Tak też Sokrates dowodzi istnienia źródłowego przypomnienia wiedzy poprzedzającej istnienie. który pokazuje niemożliwość anamnezy lub jej potworność. Teraz zaś można odnieść ją do tradycji lub inaczej mówiąc – ukazać to. który zmienia tożsamość. Podlega ona jednak aktualizacji. Odsłonięcie celu wśród symulakrów możliwe jest bez implikowania mu pozorności wynikającej z otoczenia. oddalając ją w zapomnienie. dlatego też najpierw została przedstawiona jej radykalna wersja.74 rozdział I źródłowego przypomnienia. Skoro tak rysuje się perspektywa istnienia filozofii. Czy w science ficition widoczne jest znudzenie teorią i doświadczeniem anamnezy? Czy odnosi się ona zatem do czegoś istotnego współcześnie? Czy została podważona? Przedstawiając teorię anamnezy poprzez czystość. że wiedza jest ponadczasowa? W przyszłości ludzie nie będą przypominali sobie reguł geometrycznych – ich technoanamnezą będzie dotarcie do logiki działania pierwszych komputerów. Dostęp do prawdziwej i niepodważalnej rzeczywistości jest tu podstawą. że umożliwiają przypomnienie i otwierają jego możliwe sytuacje. która jest źródłem prawdziwego przypomnienia. by uczynić pochód symulakrów możliwym. podlega też rozpuszczeniu. Uczenie się jest tożsame z odzyskiwaniem utraconej wiedzy. należy odejść od Klossowskiego. aby podmiot. Anamneza pozwala poznać prawdę na temat człowieka i światów możliwych. Anamneza jest czysta i to jej prawdzie zaprzecza. Czy nie wybiegamy w przyszłość. Dusza istniała przed ciałem. Żeby jednak coś utracić. wnikając w ducha science fiction. co powiedziano o anamnezie. jednak wiedza pochodząca z anamnezy będzie już zainstalowana w świecie możliwym. jakiś zapis ugruntowujący? Sokrates pyta o to. o czym możemy dowiedzieć się. by wypełnić nimi pustkę. przed narodzinami człowieka . które jest tożsame z poznaniem prawdy. to w czym ma pomóc wspominanie? Cała filozofia opiera się na wspominaniu. Ta wiedza ma jednak określony charakter – jest podstawowa.

amneza 75 i nabywała wiedzę. Twierdzę jednak. W science fiction można zobaczyć to. zapisuję go jako matrix. postaci pojęciowe science fiction wyrażone w obrazach-pojęciach zachowują trwałość. ale pozwalając. wręcz przeciwnie. Do tych podstawowych podziałów dochodzimy jednak w inny sposób. Pojęcia-obrazy. czego nie było w oryginalnym dziele. a gdy pod uwagę biorę cybernetyczny system obecny w filmie. którzy przyjęli najlepszą możliwą strategię. pomimo zmiany form. która nadaje właściwy sens metodzie podziału poprzez ustalenie stopni uczestnictwa. nie chcąc prezentować jednej. 48   G. Ciało jest widzialne. czyli powrotu dusz po ich bytowaniu   O filmie braci Wachowskich piszę Matrix. Ze spotkania filozofii i science fiction powstaje nowe powołanie myślenia – rozważanie tego. co istotowo ludzkie. podobnie jak panuje częściowo nad ciałem. by film ten skłaniał do przemyśleń i umożliwiał doświadczenie źródłowego przypomnienia. w połączeniu z tym. W science fiction konieczne jest przemyślenie pewnych kwestii. do jakiego zostało się wybranym”49. może wedrzeć się do koła metempsychozy. było z gruntu anty-Platońskie. Różnica i powtórzenie. Człowiek wybrał siebie do zarządzania maszynami. że są bardziej źródłowe od przypomnienia. że taka idea może istnieć. zaś przypomnienie w akceleracji światów możliwych. oficjalnej egzegezy trylogii. Żaden platonik nie przewidział skutków akceleracji technicznej dla przypomnienia. ich spontanicznego kosmotwórstwa. 47 . Dzięki temu oglądając film Matrix47. gdzie nie doszli twórcy tego filmu. co skazuje obie te dziedziny na niemyślenie. ponieważ wikłamy się w proces adaptacji science fiction do filozofii. nie rozwiązuje żadnego problemu. myśl i pamięć jest technoanamnezą. Nie oznacza to. skoro natura pamięci została już w pozytywny sposób określona. 49  Ibidem. ponieważ tak rozwiniętej idei techniki jeszcze nie było. co obrazowe. można dojść tam. Anamneza łącząca technikę. Deleuze. co jest. cały czas poszukując w nich pojęcia. ale umożliwiają mi to symulakry będące niczym innym jak możliwymi do przyjęcia maskami wnętrza – trwają one nadal w rezonansie z ideami. nowe archetypy i ich tematyzacje zbudowane są na przypomnieniu. Nie można jednak ujmować technoanamnezy bez odniesienia się do związku techniki i myśli. Przyrównanie pojęcia do tego. 108. a dusza niewidzialna. audiowizualne. „Podstawa – środek i motor koła – ustanowiona zostaje w micie jako zasada próby czy selekcji. To dusza panuje częściowo nad symulakrami. czytać komiksy. s. Błędem jest oglądać filmy. dołączania kolejnych rozszerzeń. Mocą mojej duszy nie mogę zmienić się w inny byt. Co bowiem pozostaje nam po wyłączeniu monitora? Jakiego typu determinacja woli? „Idee kontemplowane przez krążące po sklepieniu niebieskim dusze”48 nie są jednak wyświetlane. grać w gry komputerowe.

Science fiction cały czas bowiem przypomina. W radykalny sposób przypominają nam o tym dzieła science fiction. że zapominanie człowieczeństwa wzmaga eskalację innych. Człowiek dochodzi do pamięci poprzez przemyślenie pewnych kwestii. jaką zapowiadał w swojej powieści George Orwell. odnalezienia siebie. którzy walczą z maszynami? Czy strzeżemy w ten sposób własnego gatunkowego interesu. że jest stwórcą? Drugim po Stwórcy? Albo uważa się za jedynego prawowitego stwórcę? Detronizacja Boga jako Stwórcy pociąga za sobą intronizację człowieka jako pretendenta. zaś przez science fiction zostaje twórczo rozwinięte i przemyślane. Filozofów także interesowała kontrola. przyjmujemy obraz świata dany nie w filozofii. Dlaczego podstawą ma być człowiek (cyborg)? Czy dlatego.76 rozdział I w zaświatach. a nie tylko akcje zmagania się ludzi ze stechnicyzowaną rzeczywistością. czystą . dojścia do prawdy. które ukazują tę zależność zapominania i źródłowego przypominania. Anamneza jest doświadczeniem tego. Dlaczego zatem dziwimy się kolejnym buntom maszyn? Dlaczego uznajemy je za coś przeszłego i nierealnego? Dlaczego wreszcie sympatyzujemy z tymi. albo zamiast pamiętać przejmują ludzkie instynkty. który pozbawił swego Ojca panowania. Zastanowienie powoduje także niemożność przypomnienia. ale na własny. jako łatwej i abstrakcyjnej delegacji winy. widząc we współczesnym rozwoju techniki zapowiedź scen z science fiction? Wielki Brat stał się figurą języka potocznego na oznaczenie kontroli. ale właśnie w światach możliwych osadzonych w technicznej przyszłości. Dlatego science fiction jest filozofią masek. Kolejny wielki filozof będzie musiał być jednocześnie inżynierem – już nie inżynierem dusz. co było przed nami – doświadczeniem cofania się. iż człowiek woli umrzeć zniszczony przez maszyny niż pozwolić im uczestniczyć w swoim świecie (lekcja Chrisa Markera z La Jetée). Ta kontrola dotyczy jednak pamięci – to ona powinna stanowić główny element zapytywania i rozmyślania. w której przekonuje do czegoś i jednocześnie prezentuje zupełny brak argumentów. Science fiction również przeczy śmierci Boga. Science fiction oferuje klisze. To. który potrafi myśleć dzięki woli przypominania. innym trudniej – mimo gatunkowych ułatwień. Technoanamneza jednym przychodzi łatwo mimo technicznego środowiska. Istotne jest to. ale budowniczym. jednak nigdy za pośrednictwem maszyn. Pokazuje to także. a nie w platonizmie. co stanowiło w myśli filozofów rzecz do przemyślenia. technoanamnetyczny sposób. ale równocześnie pozbawia je mocy. Maszyny chcą pamiętać. o czym pisze Platon. sugerowało apokalipsę. już nieantropomorficznych. form życia. Jego pochodzenie wskazuje na science fiction. ukazując uwikłanie człowieka w proces zapominania siebie. które stają się pretendentami. że kulturowo zmierzamy do kontroli. Myśląc o różnych przejawach kontroli. jednak albo nie mogą. ale nie jest formalnym dowodem przeciw temu wydarzeniu. Dlatego winy za to należy szukać w człowieku.

Inna koncepcja anamnezy poszukuje nowych wcieleń anamnezy. może też uczynić go równym człowiekowi. Nawet jeśli pamięć zostanie zmodyfikowana. by technika modyfikowała jego pamięć. które zmusza do myślenia. ale też nie może zmusić człowieka do przypomnienia. którego wyrazu dopiero szukamy. co będzie negatywną funkcją samego przypomnienia. Polityka uznania staje się kolejną wersją posthumanistycznej politycznej poprawności – androida uznajemy. Pamięć o tym pochodzi z technoanamnezy. Można przypomnieć sobie prawdę za pomocą techniki. nie oznacza to. Stawia też w centrum namysłu ludzką pamięć – o ile wszystko da się podrobić i wykonać dzięki zaawansowanej aparaturze. miłości i nienawiści oraz innych dualizmów właściwych dla myślenia popkulturą. losem – nie ma ona jednego wymiaru. której efektem byłoby rozumienie. a zatem technoanamneza dokonuje się podczas walk i wybuchów. co autentyczne. podarować mu jeden z możliwych światów. ale nie chcemy we własnym życiu. nie musi stawać się cyborgiem. zachowując relację przypomnienie – dusza jako relację diagnostyczną. o tyle pamięci jako źródła nie da się podrobić. ale zwrócenie uwagi na inną od dotychczasowej dystrybucję sensu. lecz dotarcia do tego. Czujemy sprzeciw wobec tego. tej innej anamnezy. że chce on sobie przypomnieć i żyć własnym życiem. ustawić przed człowiekiem. Ta pamięć rozbłyskuje podczas aktywności. Luke Skywalker nie musi być maszyną. że rzeczywistość przechodzi transformacje i niedługo będzie on musiał zmierzyć się z pewnymi problemami. Będąc na zewnątrz. eksperymentem. . Jest jednak science fiction. że stanie się fałszywa. a nie dogmatyczną. co nie oznacza. stając się jedynie zbiorem wygodnych metafor. koniecznością. że technika jest prawdą. Dogmatyczna relacja zakłada pozbawienie androida bycia i zredukowanie go do przedmiotu. że nie będzie służyła do przypomnienia. O science fiction mówimy jak o duchu panoszącym się w kulturze. Technoanamneza jest próbą. czymś odległym. amneza 77 akcję eksplozji i pościgów. Dlatego kultura ma do odrobienia lekcję zadaną przez science fiction. W obu przypadkach science fiction pozostaje tworem fikcji. Przypomina też człowiekowi. Gwiezdne wojny oferują pamięć bez relacji rodzinnych w tradycyjnym sensie. Technoanamneza służy poszukiwaniu metod przypomnienia. nie tylko nie może zwiastować przemian społecznych. Nie można już myśleć tylko prawdy (Platon) albo tylko fałszu (Nietzsche). Nie oznacza to erozji czy negacji idei rodziny. Można poszukiwać anamnezy. Albo przeciwnie – afirmujemy te starania. ale nie dla samego przypomnienia. który zmienia się wraz z technicznymi warunkami życia. każe człowiekowi sobie przypomnieć. Te momenty nie są wcale przeszkodą. Nie ma tu kultury pamięci ani nieustannego trawienia pamięci. i nie dotrzeć do niej. gdyż złożoność świata przekracza historyczno-filozoficzne spory i ustanowione w interpretacjach opozycje.

ale wraz z nimi. nie przedstawiają go także jako istoty niezdolnej do bycia istotą ludzką. żeby spokojnie kontemplować. Technoanamneza jest więc realizowana nie mimo spektakularnych wydarzeń. ale popycha do czynów. że i one mają pragnienia. to znaczy stanowiąc ich nieodłączny element. w trakcie działania. Jest ona bowiem linią podziału. Science fiction przy wyborze światów możliwych nie wpada w pułapkę multiplikacji tego. Nie ma bowiem czasu na to. ponieważ daje ona impuls antropomorfizacji. przemyślana i przypomniana dzięki władzy duszy.78 rozdział I Pamięć pojawia się po działaniu. że pamiętają. urzeczywistniania wszystkiego. Człowiek dzięki technoanamnezie staje się za to człowiekiem. najbardziej źródłowego przypomnienia. Człowiek uczy się od maszyn – uczy się również tego. 3. Podobnie nie mogłyby przetrwać maszyny. które są przemyśliwane. Jeśli myśl nie pojawi się w walce. najczęściej od ślepej determinacji bez dochodzenia do źródła. sceny walki ukazują czystą intensywność służącą przeżyciu. Są one w stanie dostrzec różne efekty programowania im pamięci. nawet jeśli są nieporadnie wplecione w fabułę. co można urzeczywistnić. to może nie mieć innej szansy na pojawienie się. odkrywamy jej poszczególne sensy – zostaje ona poddana rozmaitym testom. co jest. Z tego powodu wszystkie te akcje. w rezygnacji ze światów możliwych autentycznego przypomnienia odzwierciedla się doświadczenie technoanamnezy. w którym ciągłe przypominanie jakiegoś wydarzenia motywuje bohaterów do działania. Nie można ich więc odczytywać jako przeciwieństwa pamiętania. że chcą pamiętać. które nie zamyka człowieka w kontemplacji. które odkrywają świadomość dzięki pamięci. tworzą szczególny rodzaj trwania czystych intensywności. w każdej chwili. indywidualnego i kolektywnego działania bohaterów oraz ich sobowtórów odsłania i przybliża technoanamnezę. Wprowadzają napięcie między jednostkowością du- . Badając różne aspekty tego ukierunkowania bytów. a także dokonać tego. Pościgi. która oddziela kontemplację-w-walce od jej możliwych przeciwieństw. Gdyby wszyscy oni zaczęli kontemplować rzeczywistość i dochodzić do znanych idei. zapewne nie mogliby przetrwać w odległych galaktykach. Anamnezę rozumiem zatem od strony woli pamiętania. które przecina technoanamneza. Myśl i dusza Dusza ujawnia się w obrazach-pojęciach. co zapomniał człowiek. odniesiona do rzeczywistości poza science fiction. W odmowie życia w imię zachowania pamięci. które pochodzi z duszy. Pojawia się w funkcji technoanamnezy. Raczej każdy przykład szybkiej akcji. Jak inaczej wytłumaczyć opór przed nieskończonością? Światy możliwe aktualizowane w przyszłości nie dehumanizują człowieka.

tłum. heroicznej rezygnacji z własnego życia. Dusza jest czymś. troski o zachowanie siebie w elementarnych obwodach biologicznych i technicznych. Działanie jest bowiem myśleniem. Pierwsza jest nieśmiertelna. Hermeneutyka podmiotu. Naukowe PWN. 61. ale nad katastrofą. że człowiek utracił duszę w metafizycznym sensie i musiałby funkcjonować jedynie jako materialny automat bez możliwości technoanamnezy. wynikłych z technicznego pustoszenia ludzkiego bycia. o czym pozwala nam się przekonać science fiction. co podlega różnym oddziaływaniom z zewnątrz. Myślenie zaś odnosi się do traktowania duszy jako iskry nieśmiertelności w człowieku. Dlaczego science fiction myśli? Ponieważ oscyluje między dwiema duszami: duszą-substancją i duszą-podmiotem51. 50 . tworząc duszę-podmiot. To dusza-substancja oscyluje. co pozostaje w ruchu. myślą a światami możliwymi. ukazując obraz-pojęcie odmowy. co oznacza. ponieważ przypomina. pozostając poza nimi w uśpieniu). amneza 79 szy a uniwersalnością techniki. s. Nie może nas zwieść to. Dusza. Często jednak dusza-substancja bierze górę nad duszą-podmiotem. czego nie zdoła unieść ciało. Wola przypominania przewyższa wszelkie możliwe rozproszenia duszy. która jest źródłem możliwego świata. napięcie. to zaś – efekt pamiętania lub przypominania. Herer. s. Dusza-substancja umożliwia duszę-podmiot – ich rozdzielenie oznaczałoby. kierując je ku duszy. Przetrwanie oznacza wyznaczanie minimalnych celów dla duszy. 51   Ibidem. Wyd. bowiem istnieje pewna hierarchia oddziaływań i przypomnień. że dusza ma możliwość myślenia. Zdaniem Foucaulta umożliwia ona podmiotowi troskę o siebie. by owa dusza. M. które nie może być zredukowane przez gatunkowy wzorzec postapokaliptycznej poetyki jako nowej oczywistości kondycji człowieka.   M. Foucault. jako źródła napięcia między duszą. Przypomnienie nie dopuszcza do tego. W science fiction nie ma dywagacji nad historią i jej następstwami. owo technienie. która musi udźwignąć to. Podmiot w science fiction zostaje jednak zredukowany do przetrwania. W science fiction działanie stanowi efekt myślenia. to znaczy o własną duszę. ponieważ posiada moc syntezy fragmentów. tchnienie to coś. Wszystkie one odzwierciedlają myśli istniejące poza prostymi alegoriami. Nie można więc dopuścić do tego rozproszenia. że obcując z science fiction. Ich rozdzielenie – jak czyni to Michel Foucault – nie jest uprawnione z perspektywy doświadczenia (to tak jakby dusza-substancja była przeznaczona do wykonywania jakichś szczególnych czynności. 72. obserwujemy zewnętrzne maszyny i planety po cybernetycznej kolonizacji. a myślenie działaniem. choć jednocześnie jest największym wysiłkiem duszy. Warszawa 2012. owa pneuma uległa rozproszeniu50. co może się ruszać.

Total Recall przypomina o tym. Dowodzi bowiem. Technoanamneza stanowi połączenie duszy z pamięcią techniczną. a jednocześnie podróż poza czas. działań moralnych. Trzeba bowiem zauważyć. ku konieczności. pewne minimum pamięci. ale też androida). ponieważ jest ona rozpięta między pewnym przed i po czasu historycznego. a nie żadna inna wewnętrzna czy zapośredniczona dyspozycja człowieka. jako kulturowy przekaz. Nie oznacza to redukcji duszy do techniki ani techniki do duszy. nie oznacza. które zbiera z technicznego środowiska własnego bycia. a nie wycofanie w sensie uniku: Zuchwałość polega tu na cofaniu się poza początek. która musiała być spójna i odnosić się nieskończenie wstecz. która nie dzieli nas od światów możliwych science fiction. ale także łamać schematy. że historyczność umożliwia nieskończone podróże w czasie. co było i co zostało zapisane. co jest na rzecz wydarzającej się przyszłości. Jest to raczej ukazanie – używając pojęcia Heideggera – przesyłki bycia (posłania bycia). Historyczność jest minimalizowana. Technoanamnezie przynależy ezoteryczność pamięci. Dlatego można utracić pamięć i myśleć. Technoanamneza uruchamia proces myślenia. jakaś podstawa ludzkiej osobowości. że źródło tożsamości człowieka jest głębsze niż pamięć. ponieważ science fiction pokazuje. Tu mamy formę skrótową tego.80 rozdział I Science fiction myśli – ma w sobie coś. Nie można jej jednak ograniczać do mitu. a więc i poza narodziny. że w odległej galaktyce zaszły pewne zdarzenia poprzedzające daną fabułę. ponieważ technika styka się z duszą. ale zawsze wstecz. Nie jest ono jednak mitem. Cyborg pamięta. ale całe doświadczenie człowieka (cyborga. Chodzi raczej o poziom leżący poza pamięcią techniczną. Nie jest ono zależne od dotychczasowej pamięci. ponieważ dzięki takiemu ruchowi możliwa jest transcendencja pozwalająca na przekroczenie tego. że powyżej i poniżej pamięci coś się znajduje. ale jej źródłowość. która . Pamięć techniczna to nie tylko dane. to znaczy do tego. iż został przedstawiony mit początku. co było. To. co przekracza rozróżnienia gatunkowe. aktywizuje przede wszystkim duszę. W filmie w Total Recall firma oferująca implantację wspomnień działa legalnie. choć może do niego przynależeć w zależności od kosmologii danego dzieła science fiction. Zuchwałość myślenia – zdaniem Derridy – oznacza radykalne cofnięcie się. Potrafi być bardzo tradycyjna. Za to może być odpowiedzialna tylko dusza. Technoanamneza jest czasem. To właśnie ona umożliwia myślenie oparte na pamięci technicznej. Problemem nie jest zatem technicyzacja pamięci. ani nie jest zrodzona i która przynosi filozofię. Czyniąc to. że może żyć bez pamięci rozumianej tradycyjnie. To podróż w czasie. również stosowanie różnych rozszerzeń osobowości nie jest przedstawiane jako problematyczne od strony modyfikacji pamięci. która ani nie rodzi. jeśli chodzi o myśl. ale od strony konsekwencji takiego działania. Wysiłek myślenia oznacza napięcie duszy.

a technika daje jej do myślenia (ale także człowiekowi. s. Science fiction jednak się mści. gdyż jest on możliwością ujawnienia różnicy antropologicznej między człowiekiem a maszyną w najkrótszym czasie niezbędnym do podłączenia implantu. że nauka nie myśli). W maszynie rodzi się inteligibilność – staje się ona podmiotem. Myśl może je ustanowić. że ani jeden balon leżący na podłodze nie pęka pod uderzeniami jego metalowych stóp. Jest człowiekiem wyposażonym w duszę. którzy pragną sobie przypomnieć. która także myśli. bez względu na to. a nie przeciwko nim. www. a jednak można ją łatwo rozpoznać.12. niebędącej jednak czymś przyjemnym. odwołując się do idei Platona. Śmie bowiem pomyśleć coś prawdziwego. co zostało obalone. ale nie po nietzscheańsku. ukazać. która tamuje wszelką twórczą myśl płynącą z duszy. lub czasem wiecznym sprzed historii) i „przyjmuje” efekt. Obala to. który zawiera jej przeznaczenie54. 92.com/interviews/hillman. że za maskami i kostiumami kryje się dusza. Daje do myślenia technice (ale nie całej. że technika myśli z taką samą mocą. z jaką Heidegger powiedział. Dlatego też tańczący robot nie musi mieć maski. Chora. zbędnej historyczności. w tym wypadku obraz opozycji (inteligibilne a zmysłowe)52. ale nie ma w tym nic z bezdusznego automatyzmu. który biegnie. Science fiction dokonuje także usunięcia filozoficznego gruzu. 54   Wywiad z Jamesem Hillmanem przeprowadzony przez Scotta Londona. Derrida. zaś szczere przypomnienie technoanamnetyczne pozwala na odarcie jej z dualizmów. a może nawet samej sobie).2014]. Cyborg ma część inteligibilną i zmysłową. Koniecznością jest działanie wynikające z technoanamnezy.scottlondon. amneza 81 „poprzedza” (przed czasem. ale nigdy nie stanowi ona celu samego w sobie. co jest efektem samej technoanamnezy. Doświadczenie niemożności technoanamnezy też wyzwala myślenie o koniecznym działaniu. Wszystko to w science fiction jest obecne jako niewypowiadalna aporia. Dualizm ten polega na myśleniu o tym. ponieważ nawet maski i kostiumy wyrażają pewien dualizm. są narażeni na niepowodzenie. Z tego też powodu   J. Ci. Należy więc odrzucić dualizmy jako zuchwałe. 52 53 . To powrót do pierwszej deklaracji – związku filozofii i science fiction. James Hillman. Najczęstszym wyborem jest decyzja o przypomnieniu. goście są rozwożeni statkami kosmicznymi do domów53). co obalone.   I tylko jakiś robot tańczy pod ścianą. Nie redukuje to uczucia dziwności. brak mu jednak podstawy w pewnym przed.html [30. Jego kroki są spontaniczne i tak lekkie. Jest to myślenie poza dualizmami. bo nigdy nie będzie można powiedzieć. wskazuje na to. lecz poprzez afirmację woli przypominania. subiektywnością. Pyrrusowe zwycięstwo pozorów obala science fiction. które by je uprawniało i asekurowało. przebierając się w cybernetyczne maski i kostiumy (cybernetyczny bal maskowy u Deleuze’a kończy się fiaskiem. czy się ona powiedzie. że dusza ma odpowiadający jej obraz.

której nie ma. Podstawa ma charakter metafizyczny. Zapanowuje wtedy nieświadomość. że android może być wyposażony w mechanizm anamnezy. lecz jej nie odrzucam. wykluczającego ją paradygmatu. do realizacji wizji eschatologicznej. Nie jest jednak tym samym wrogiem. jak i innych bytów. że technoanamneza drąży ideę duszy bez pośrednictwa innych idei. czyli to. co jest rozważane w działaniu. by go wprowadzać. iż człowiek będzie pragnął zapomnieć o tym. a problemem jest jej zasłonięcie. Dusza nadal jest bezcielesna. z którym dusza tworzy obraz-pojęcie. która przypominając sobie. Nie jest to też postulowanie bytu metafizycznego tam. Przypomnienie zwalnia z wymogu zachowania własnego życia. Ten spontaniczny lub wymuszony okolicznościami eksperyment anamnetyczny ukazuje życie duszy z dwóch perspektyw oraz wpływ przypomnienia na życie. Wtedy wydobywa się dusza – zarówno człowieka. gdzie nie ma podstaw. a nie poprzez spowiedź. błędów. Technoanamneza sterowana przez złośliwego demona może doprowadzić do tego. Wróg zostaje zapomniany i przypomniany. Ma jednak potrzebę pamiętania. Ezoteryczność pamięci sprawia. Nie oznacza to. Te ogólniki dane są w obrazie-pojęciu istoty nieświadomej swego pochodzenia. zaś oś moralności zostaje przeniesiona na rynkowe zobowiązania. że to. kontemplować sytuacje i zestawienia zdarzeń. rozumiane jako odcięcie od źródłowej pamięci. Manipulacja pamięcią powoduje. ponieważ z jego duszą został powiązany pewien obraz. Nie może też jej uzyskać. że należy myśleć o zbawieniu oraz o metafizycznych operacjach duszy i tych dokonywanych na duszy. ale i duszy. a ciało jest źródłem zwodzenia. w reżimie której morderstwo traci charakter przestępczy. poznaje prawdę – nie pozwala ona już jej żyć. że dusza steruje ciałem. a w złośliwym demonie widzę potęgę działającą nie tylko na poziomie ciała. Sytuację z Blade Runnera można . Wyraża się w nim przeznaczenie – akceptacja własnego losu. że człowiek boi się stracić duszę. Można jednak obserwować jej ślady. stanowi w większej mierze kwestię duszy niż danych. Oznacza to. Raczej stanowi wynik wrażliwości i możliwości ujrzenia w science fiction człowieka i społeczności. lecz na stosunkach duszy wyrażających przeznaczenie. Dlatego też filozofia nie potrzebuje innego. jest to jednak dusza techniczna. Problemem jest to.82 rozdział I człowiek przypomina sobie takie a nie inne fakty – są one jego przeznaczeniem. mimo że styka się z techniką. Zostawiam duszę. kim jest. będącą potrzebą duszy. Dochodzenie do tego obrazu nazywane jest technoanamnezą. Dusza umożliwia myślenie. Osłabiam tę tezę. kiedy odchodzi na pewną śmierć. Jest to techniczny obraz pamięci. Android też może mieć duszę. które nie opierają się na pamięci. Odpuszczenie winy następuje poprzez odejście. ale nie ma duszy. gdy po latach pojawia się w życiu. że ma duszę. Może prowadzić ku czemuś innemu. Nie powracam tu do idei Kartezjusza. Nie piętnuję ciała. Technoanamneza nie musi prowadzić do metafizycznych celów.

Surma-Gawłowska. że wiedza nie musi już dochodzić do pierwszych przyczyn. Łatwo więc można przeoczyć fałszywą śmierć Boga. to ukazanie wzajemnego przenikania się myślenia człowieka i maszyny. co techniczne. W science fiction pamięć odnosi się do duszy. toteż produkuje ona wolę przypominania. ponieważ prowadzi ona do zdegenerowanej ontologii – płaskości i powierzchowności. Kraków 2006. Dusza porusza ciałem. Dlatego też Japończycy wybierają symbole chrześcijańskie. Technika sprawia ból myśli. że „u Nietzschego Bóg umiera dlatego. Nie wiadomo. Wchodzą one ze sobą we wzajemne zależności. co pozwoliłoby im zapomnieć przeszłe wydarzenia. że testowały duszę człowieka. bo ukazują cierpienie duszy w rzeczywistości. W jakim momencie dusza ulatuje z bohaterów? A może staje się zła? Przykładem tego jest przemiana Anakina w Dartha Vadera w Gwiezdnych wojnach . ani maszyna nie może zostać zredukowany do jakiejś racjonalności. że ani człowiek. Dusza jest przecież niemożliwa bez Boga. ale także pamięcią. Gdy nie mamy pamięci. Fizyczny ból poprzedza egzystencjalne cierpienie. Pamięć sięga do czegoś głębszego niż sfera emocji. która za sprawą medykalizacji zdaje się znosić cierpienie podmiotu. Myślenie boli. które prowadzą w końcu do zapomnienia. to nie myślimy (lekcja Heideggera). Pozwala więc na przemyślenie tego. dlaczego androidy miałyby to robić. . Koniec nowoczesności. s. która pociąga za sobą śmierć duszy. Człowiek ciągle zapomina o tym. Wyzwoleniem od bólu jest śmierć. Maszyna antropoidalna nie jest gorszym lub lepszym człowiekiem. Myślenie ludzkie przeplata się z myśleniem nie-ludzkim. że są tym. 20. Vattimo. Odrzucenie duszy jest jeszcze straszliwsze niż odrzucenie Boga. jak bardzo jest człowiekiem. gdy science fiction nie jest niczym poza akcją wywołującą emocje. ale nie tylko. obrazy zagłuszają wolę przypominania. która jest materialna. chyba że w interpretacji materialistycznej. co istotne dla science fiction. a raczej uświadomienie sobie myślenia boli. lecz jest to cierpienie duszy-podmiotu. Człowiek i maszyny wzajemnie uczą się od siebie 55   G. Technika pojawia się między pustką a różnymi światami możliwymi. podobnie jak człowiek nie zostaje sprowadzony do określonego typu maszyny. Gdy ma miejsce swoista zadyszka wydarzeń. Nie można jednak ulec pokusie absolutnej hybrydyzacji. tłum. Tak dzieje się. Należy podkreślić. natomiast duszy-substancji nie można ukoić farmakologią. kim jest – chce więc to sobie dokładnie przypomnieć. kim są. może w celu wydobycia z niego duszy. lecz prawdopodobne jest to. To. M. nie wystarczają do wzbudzenia technoanamnezy. amneza 83 łatwo odwrócić: to androidy testują człowieka. Nieustanne testy pamięci. które sprawiły. tak by ukazać. ponieważ utrata ta może być tymczasowym kryzysem duchowym. człowiekowi nie jest już potrzebna świadomość posiadania nieśmiertelnej duszy”55. gdzie każda różnica jest niwelowana. Universitas.

Nie oznacza to. które musi się do niego zaadaptować. Część z nich pomimo podobnego przeznaczenia może zdradzać pewne zaangażowanie w myślenie. Pomiędzy techniką a myślą jest fikcja – obiekt pożądania zarówno maszyn.84 rozdział I myślenia i przejmują funkcje. Pytanie o myślenie musi więc być postawione źródłowo i oświetlane z wielu perspektyw – nie oferuje ono jednoznacznej wykładni. Science fiction. będąc czymś prostym. Maszyny są techniką. Wśród różnych dzieł i wytworów noszących miano science fiction z pewnością znajdą się takie. Czym różnimy się od maszyn? Jak bardzo różnimy się od przedstawianych w science fiction maszyn? Czy androidy budzą naszą sympatię. a nie do pobudzania intelektu. zatem pytamy nie o to. Maszyny muszą utrzymać się w granicach pewnych mitów – chcą wierzyć we własną autonomię. Symbioza maszyn w science fiction jest rozpatrywana w kategoriach niewinności. czym jest myślenie. Rzeczywistość nie jest w pełni zautomatyzowana. 155. jak myślą maszyny. odnajdują nowe sfery autonomii własnego myślenia. aby potwierdzić swoje istnienie. lecz dlatego. co obiegowe i to. kieruje się wyłącznie logiką rachunku zysków i strat. Dopiero zrozumienie tego pozwoli pojąć. które nie dają do myślenia. czego przykładem są R2D2 i C3PO. jak technika myśli bądź jak nie myśli.   M. Wyrocznia w Matrixie kieruje się zaś intuicją pomimo tego. ponieważ są zaprojektowanie jedynie do przejrzenia w czasie wolnym. że jest proste. istnieje jednak ukryta sekwencyjność anamnezy. Heidegger. Nauczył je tego ich stwórca – człowiek. lecz jak myśli technika. podobnie jak komandor Locke. że jest programem. że myślenie to jest bardziej skomplikowane. czy raczej się ich boimy? Maszyny potrzebują wiary we własną autonomię. że któryś z tych biegunów przejmuje dominację. zaś człowiek (także w zmodyfikowanej postaci cyborga) oraz inne byty działające w określonym świecie. 56 . będąc człowiekiem. które były autonomiczne dla określonych gatunków. nieustannie wyrzuca to myślenie poza orbitę cogito. dostarcza nowych sposobów myślenia. które udziela się widzom. Pytanie o myślenie science fiction najlepiej jednak rozpatrywać poprzez możliwości myślenia techniki i za jej pomocą. Co zwie się myśleniem?. Science fiction dotyczy przede wszystkim związku technologii z rzeczywistością człowieka. Myślenie to nie jest sekwencyjne. Wszelako uczyć się myślenia myślicieli jest z istoty czymś znacznie trudniejszym nie dlatego. w której można zamknąć wzajemne przenikanie się myślenia. przypominając. Pytanie o granice człowieczeństwa ujawnia zagubienie maszyn. a nawet za proste dla obiegowości pospolitego przedstawienia56. takie jak androidy i maszyny. Science fiction. co poważne. jak i ludzi. s. w których krzyżuje się to.

biernie przyjmuje dostarczane mu przedstawienia. Oddalenie od rzeczywistości pozwala ukazać same relacje. czy doszła. zaś w Neon Genesis Evangelion refleksje gnostyków. że w chaosie technicznych światów istnieje jakaś nić przewodnia. jaką ma się rolę. obecny świat. Niedostatek przykładów ma pobudzać myślenie. nie może uchwycić myśli. a nie dusza. W konsekwencji kartka . ponieważ wzywa człowieka do myślenia. Dzięki science fiction mamy przypomnieć sobie. że myślimy albo że nie myślimy. amneza 85 która umożliwia istotowe przypomnienie tego. Musi on przy tym poświęcić trochę czasu na obiegowość. Zostawi on duszę przed kinem. Można w Matrixie odnaleźć Kartezjusza i Baudrillarda. że człowiek nie panuje nad myśleniem. a więc kwestii dotyczących transcendencji. dojść do ich istoty – wskazać. ale to człowiek musi myśleć. co daje do myślenia. To najniższy stopień interpretacji i rozumienia. ponieważ zanim ją wyśle. Podobnie jest w science fiction – nie należy go traktować jako bezpośredniej prezentacji pewnych poglądów filozoficznych. to do miejsca prezentacji science fiction wejdzie tylko jego ciało. Przetwarza jedynie to. odwiedza wiele podmiotów. Jeśli człowiek nie otworzy się interpretacyjnie na science fiction i jako aporię skarze ją na bycie tylko fenomenem kultury popularnej. Dlatego człowiek powinien poznawać science fiction pod kątem tego. Przecież człowiek też tworzy obrazy. że sugeruje człowiekowi. Ale nawet z tego typu sytuacji science ficton znajduje wyjście. świat za niego niczego nie przemyśli. co jest aktualnie produkowane. gdy we wstępie do rozważań mówi on o kinie o tym. co kino. która przemyślana wyjaśnia wszystko. Myśl science fiction jest bowiem efektem produkcji nie tylko jednostek. bo jest mu ona niepotrzebna. wzywa człowieka do myślenia. ale i wspólnot. później monitoruje przesyłkę. co otwarte. że człowiek stoi naprzeciw świata i to ten świat. że człowiek nigdy nie wysyła karty pocztowej. zajmuje miejsce. co widzi. więc jeśli wykonuje on to. Tutaj pobrzmiewa sens tego. Zasada pocztowa Derridy polegałaby więc na tym. a może nawet jakaś filozofia. iż on nie myśli. by zorientować się w tym. które powodują. Zbyt łatwo jednak wszystko to. jest zaraz utożsamiane z rozwidlającym się hipertekstem. Sekwencyjność tego wezwania zawiera się jednak w niesekwencyjności wydarzeń. sprawdza. Jest to o tyle zwodnicze. Tak się jednak nie dzieje. że kino myśli obrazami. Heidegger mówił o tym. duszy człowieka. kim się jest. Dlatego nie można po prostu zgodzić się z Deleuze’em. Otwarte zakończenie jest zaproszeniem do myślenia. nić Ariadny. ale o różnicę antropologiczną między człowiekiem a maszyną. tak że wyobraźnia wykształcona w światach możliwych uporczywie zastępuje pytanie już nie o bycie. nawet jeśli nie podąża się za nią bezpośrednio – nawet jeśli w fabule istnieją błędy i niedociągnięcia. że trudno nie zaplątać się w tę nić. ponieważ odkłada je na później w sytuacji zagrożenia. to powinna udzielać mu się jakaś myśl obrazu filmowego. Daleko jej jednak do kolektywnej inteligencji.

które wynikają z tego. Jest to przesłanie niesekwencyjne. lecz zbliżają się do siebie w doświadczeniu przypomnienia. s. krzyżując je ze sobą. jak to się tam znalazło.86 rozdział I pocztowa nigdy nie dochodzi. czyli albo następuje radykalne zerwanie z myślą. „egzekucję” myśli przez technikę. duszy i myśli pozostaje oddalony w analizach filozoficznych od jego źródłowego związku. w którym także kryje się impuls technoanmnetyczny. by przesyłka dotarła. ale technopoetyckie maski myśli. Przesłanie dotyczy też sensu – przesyłki. przez co łączy naukę. co pozwala na autentyczne myślenie. które miałoby dokonywać się przez niemyślącą technikę. gdyż ludzka myśl się w tym gubi. Dlatego też science fiction zostaje odczytane w kategoriach efektów specjalnych wyobraźni. pozwalając na to. jak to należy uczynić. zaś myśl biernie poddaje się technice. W zależności od propozycji i założeń stan ten jest możliwy do przezwyciężenia lub stanowi agonię myśli. Science fiction staje się pojemnikiem obiegowego myślenia. takie jak wyobraźnia i intelekt. ale kryje coś istotowego. a jednak mające podstawowe rysy metafizyczne – coś przetrwało. W ten sposób obiegowe myślenie. odłożoną w czasie. Mitologia nie oznacza tworzenia mitów. Science fiction łączy za to prostotę i złożoność. Wyobraźnia nieodłącznie wiąże się z problemem nowości. dzięki którym można utrwalić myślenie. 57 . Należy bowiem pamiętać o samej przesyłce i jej sensie. Związek techniki. Technika często zagraża myśli. której Heidegger przypisywał programowy brak myślenia. wynalazczości. Te elementy nie tworzą hybrydy. oddzielając ją od poetyzowania mającego związek z myśleniem57. któremu Heidegger przypisywał poślednią rolę względem istotowego myślenia. Natomiast intelekt zmusza człowieka   Ibidem. innowacyjności – wchodzi na miejsce myśli. dla których nie tworzy się rzeczywistości od podstaw. a więc godne myślenia. staje się poważne. nie zaś o wszystkim obok. o wszystkich rozwidleniach przesyłanego. myśleniem. lecz rozwija pewnego typu tradycję przedstawiania i myślenia. że człowiek nie potrafi myśleć w technicznym środowisku. nie zaś tego. gdy często jest pozbawiony instrukcji. nie wymyśla się nowych języków. Przesyłka jest złożona. W pierwszym przypadku wywód opiera się na stwierdzeniu istotnej zmiany wprowadzanej przez technicyzację. To na myślicielu spoczywa obowiązek jej złożenia w przypadku. Poetyka bycia kryje się w science fiction. albo też na pierwszy plan wysuwają się władze. Jak jednak grupa ludzi może coś ukryć w science fiction? Jakiego typu myślenie przez nie przemawia? Jak to się dokonuje? Mitologia jest obiegowa. 164. którą człowiek odbiera od science fiction. W tych mitologiach kryje się myślenie. ponieważ rozwidlającymi się czynnościami człowiek nieskończenie dzieli czas. w które należy wierzyć. Istnieją pewnie powody. Nie pozostaje tylko obiegowym. która uniemożliwia myślenie. przy czym nie wiadomo.

Computer models of the Fundamental Mechanisms of Thought. W science fiction prezentowanie obrazów jest filozofią. statku w Matrixie. Wszystkie te podejścia łączy jedno – niechęć do zajmowania się myślą. . że myślenie jest sprowadzaniem pozostałych władz do wspólnego i tym samym spójnego kryterium oceny danego zjawiska.-F. 61   Deleuze mówi o tym. W niej bowiem objawia się nieprzedstawialna tęsknota za jednostkowością doświadczenia i prawo do uznawania jej ekspresji. Nowy Jork 1995. Dusza też jest powszednia. choć każdy zachowuje odrębność. wyłonienia nowych form inteligencji. Sposób realizacji tego postulatu polega na jak najszybszym usunięciu jej z horyzontu dociekań. zmysł krytycznego „przeglądarkowego” myślenia. Ostateczne starcie Smitha i Neo to starcie techniki podwójnie zapośredniczonej. s. 14. w: idem. które staje się coraz szerzej akceptowanym sposobem źródłowego i potocznego myślenia. Basic Books. że motywacją Neo jest działanie jego duszy. Weizenbaum. zwalniają z odpowiedzialności. 59   Na mitologiczną podstawę dyskursu wokół sztucznej inteligencji wskazuje Joseph Weizenbaum: J. Lyotard. zdalny rozum60. które wyłoniły się jako odpowiedź na powodowane technicznymi ingerencjami zmiany. Suhrkamp. Por. 60   J. przez co są jednostronne i arbitralne w swym instrumentalizmie. wzmacniania ludzkiej inteligencji urządzeniami technicznymi. które odnosi się do popkultury jako właściwego epoce intensywnej technicyzacji zmysłu wspólnego. ale prowadzi do rozwiązania problemu i zrozumienia. W obu tych podejściach myśl jest służebna względem techniki lub ideologii tej techniki59. ponieważ zapowiada jakąś syntezę61. 32-40. Das Menschenbild im Licht der Künstlichen Intelligenz. Deleuze. W ten sposób myślenie zostaje rozproszone na wiele instancji. Inhuman. co jest wyświetlone na interfejsie. że to ona powoduje jego kolejne powroty. będąc także prywatnym myślicielem. ss. natomiast nieskończenie wzmacniane przez technikę władze umysłowe dokonują syntez jedynie we właściwych sobie sferach. bowiem pojęcia zastępują substancje myśli tworzone za pomocą materiałów audiowizualnych. Ten fakt powinna sobie przyswoić popkultura. Myśl jest niewygodna. Frankfurt nad Menem 2001. Fluid Concepts and Creative Analogies. Myślenie nie polega tylko na sprawdzaniu czegoś. Wreszcie możemy tworzyć nowe władze. Agent Smith nie może pojąć. W Nabuchodonozorze. amneza 87 stykającego się z różnymi formami techniki do rozważenia kwestii sztucznej inteligencji58. G. Jeśli jednak odmówimy myśli prymatu jako władzy scalającej pozostałe sposoby poznania (intelekt i wyobraźnia) i wysuniemy jeden z nich na pierwszy plan. szczególnie zaś science fiction. D. która zy58   W programie komputerowym zachodzi odmienne sekwencjonowanie niż w świadomości. Computermacht und Gesellschaft. nie zaś działanie samej techniki.R Hofstadter. to otrzymamy filozoficzne równanie współczesności. Różnica i powtórzenie. wszyscy bohaterowie tworzą wspólnotę myśli. Współcześnie ludzie myślą bowiem za pomocą fikcji.

że niemożliwy staje się rozpad człowieka. niż to zapomnieć. jest mediowana przez zmysł wspólny popkultury. czyli miejsca otwarte na interpretacje. Treści science fiction wyrażonych w obrazach-pojęciach nie da się przedstawić – zmusza ono do przemyślenia. Tak oto można metaforycznie określić sytuację myślenia w zestawieniu z techniką. Świadczy to o tym. że człowiek przyzwyczajony jest do myślenia o swojej pamięci pochodzącej z naturalnej ewolucji jako podstawie. oferować najlepsze dzieciństwo jako pewien   Jako pewne mityczne zagrożenie. że istnieją w nim niedopowiedzenia. Czy nie dochodzimy jednak do paradoksalnej sytuacji. Taka pamięć. ale obejmującą całe nasze dzieciństwo? Czyniłoby to zbędnymi instytucje pomocy publicznej. który znajduje się na scenie. Myśl jest rodzajem maszyny. w których zostaje sprowadzona do postaci refleksji etycznej lub prawnej. suplement czy rozszerzenie. stanowiąc po prostu tło. Intelekt i wyobraźnia są zatem władzami najbardziej podatnymi na wzmacnianie i rozszerzanie mediami technicznymi. Kiedy można implantować pamięć międzygalaktycznych podróży. która potrzebuje podłoża. Synteza. jaka między nimi zachodzi. sprawia. ponieważ człowiek istnieje. luki. Dzieje się tak dlatego. bo nie występuje ona inaczej niż poprzez spekulatywne de iure współczesnych technologii. osobliwość63). by implantować pamięć własnego dzieciństwa czy nawet poszczególnych wydarzeń. Ze względu na własną istotę science fiction pozwala raczej coś przemyśleć. Trudno nawet w tym przypadku mówić o poważnym osłabieniu myśli. który łączy sztuczną inteligencję z możliwymi scenariuszami dla ludzkości (bunt robotów62.   Osobliwość oznacza według Raya Kurzweila wyłonienie się takiego rodzaju sztucznej inteligencji. nie zaś następuje po sobie w określonych przedziałach czasu. Ludzie wolą jednak myśleć o własnej pamięci niż zastąpić się całą pamięcią pochodzenia technicznego. który posiadałby świadomość przewyższającą ludzką. bo nie można się go zupełnie pozbyć. Dzięki niej można zaoszczędzić czas. ale jego dusza porusza się w technicznym środowisku. myśl bowiem gra w filozoficznym teatrze wyobraźni i intelektu rolę usankcjonowanego tradycją manekina. gdy wzorem bohatera Total Recall chcielibyśmy umieścić techniczną pamięć w naszym wnętrzu. o ile byłaby dobrą pamięcią.88 rozdział I skała świadomość i duszę przejawiającą się w technice. nie może też z wiadomych względów odegrać jakiejkolwiek roli. Rozpoznanie jest zawsze karykaturalne. W rzeczywistości to nie człowiek myśli. nikt przedstawiony w filmie Total Recall nie decyduje się na to. mogłaby usuwać traumy. zdrowia psychicznego. która gwarantuje dystans podmiotu do przedmiotu. Pamięć techniczna jest traktowana jako dodatek. z pominięciem aspektów metafizycznych. Heidegger nazwał to podłoże pamięcią – w ten sposób myśl człowieka staje się naprawdę ludzka. Tracąc autonomię. 62 63 .

lecz odłącza się od interfejsu. Jednak człowiek zagłusza to. ale koniecznie w powiązaniu. Jeśli jednak będziemy traktować człowieka i kulturę jedynie jako wyraz pamięci. co było. pozytywnymi wspomnieniami? To dusza daje do myślenia. która opóźnia pewne procesy. ale i sama myśl daje do myślenia. ile przywraca człowiekowi głębszy sposób odczuwania poprzez ukazanie istoty pamięci. Myślenie wywodzące się z duszy jest próbą ukazania tego. że nie mając ludzkiej duszy. Błąd polega na tym. nie zaś czynienia abstrakcyjnych rozróżnień. To. Nie wypija cykuty. to znaczy prawdziwej wiedzy. że trzymamy się pamięci. Podobnie jest przedstawiona kwestia androidów – bytów bez duszy ludzkiej. aby zagłuszyć własną duszę. że zwątpienie w metafizyczne cechy techniki musi nastąpić na podstawie badania. Jeśli bowiem science fiction jest polityką uznania innych bytów. Technoanamneza Neo polega zaś na tym. lecz motywuje bycie w funkcji woli pamiętania do aktywnego ustosunkowania się do przeszłości. chcą one pamiętać tak jak człowiek. co przypomniane. pobudza człowieka do myślenia. a nie poddawać je abstrakcyjnej analizie. Nie potrafi tego rozpoznać w technice albo wykorzystuje technikę. także pamięci technicznej. Dusza wywołuje wolę pamiętania. Science fiction nie tyle podejmuje wątki metafizyczne. Co jednak sprawia. Dopiero wtedy możliwe jest pomyślenie technoanamnezy – przez oświetlenie jej z wielu perspektyw. nie od strony danych. to skasowanie pamięci będzie oznaczało śmierć człowieka – śmierć mimo tego. Jego dusza będzie bowiem szukała w dostępnych mediach własnego wehikułu. że musi on czuć własne przeznaczenie. że człowiek nadal będzie obecny. co płynie z duszy. Trzeba bowiem pamiętać. dając możliwość podjęcia decyzji. ale być może wyposażonych w inny rodzaj duszy. Oznacza także możliwość technoanamnezy rozumianej jako wspominanie przez androidy i inne byty techniczne implantowanej im woli przypominania. Tym różni się od idei Platona – to zadanie nie cofa nas do powtórzenia tego. Techniczne . to również ona rozszerza metafizykę. które nawet jeśli są traumatyczne i negatywne. co dzieje się z duszą. że nie chce o niej pamiętać – woli umrzeć. gdy stara się ona coś sobie przypomnieć. lecz ich znaczenia. Dusza nieustannie przesyła coś do myśli. Jego decyzja przypomina tę Sokratejską – sądzącym go trybunałem jest jednak technika. Bohater La Jetée podejmuje decyzję o tym. pamięci naturalnych wydarzeń. które będą podstawą przyjmowania bądź odrzucania pewnych tez. ma zostać przemyślane – jest to interpretowane jako zadanie. bo uważa wszelką technoanamnezę za fałsz. Ta mimesis wymaga jednak określonego hardware’u. Technoanamneza stanowi zatem zadanie myśli i działania. to nie podlegają zastąpieniu innymi. Wola przypominania styka się z własną nieograniczonością. amneza 89 zbiór danych gotowych do implantacji. ukrytego i nieśmiertelnego sprzętu składającego się na egzystencjalne wyposażenie człowieka-duszy.

nie zaś bycia. Jest czas na to. s. 85. który prowadzi do tego. ponieważ zanim fikcja. Istnieje też dusza społeczności. Powszechna symulacja zostaje przeciwstawiona idei wyzwolenia ludzi z tej symulacji. że technoanamnezę będzie należało doświadczać i myśleć. Organizacja nie musi być jednak duchem. Takie wytłumaczenie rodzi się właściwie bez uzasadnienia. to zaś odsyła do jeszcze jakiegoś przed64. będzie się odbijać między różnymi dyskursami. jest dla niego fikcją. Myślenie techniki sprawia. lecz stanowić pewną unię w woli przypominania sobie jej uczestników. do rzeczywistości. na wydobywanie prawdy i wiedzy duszy. Technoanamneza musi być nie tylko doświadczana. na skutek zdarzeń. w której wola przypominania zostanie spełniona. dusza stechnicyzowanego świata. dotrze do prawdziwego miejsca. czyli skonstruowany technologicznie świat. Pomiędzy technoanamnezą a myślą znajduje się jednak pewne urządzenie – dusza. ale i myślana. że aktualny stan daleki jest od pożądanego (dusza Nabuchodonozora. ponieważ to nią w najgłębszym stopniu jest. dąży do doskonałości. Kontemplacja zaczyna się jednak na zewnątrz. Jest ono częściowo mityczne. która przypomina jego mieszkańcom o tym. że właśnie science fiction każe nam myśleć. żeby diagnoza społeczna wywołała wolę przypominania – technoanamnezy. powoduje. dusza Sekcji 9). Dobro rozumiane jako dobro wspólne nadal jest główną motywacją. Derrida. Proces przypominania sobie zapośredniczony technicznie. Chora. nie musi przypominać czegoś istniejącego metafizycznie. że człowiek nie słyszy siebie. nie inny jest cel Morfeusza.90 rozdział I implanty i proste interfejsy audiowizualne powodują. Jak to się więc dzieje. Nie wiemy jednak. że człowiek słucha własnej duszy. częściowo zaś techniczne. skoro nadal pozostają ludźmi i żyją w niewiedzy? Czy ta niewiedza powoduje. To pismo. to znaczy nie słyszy własnej duszy. Gdy podmiot zaczyna wykorzystywać technikę do komunikacji z własną duszą. że dusza może zostać wyrwana z tego ogłuszenia. Derrida ukazuje. Nie ma czasu na pytania. Myślenie nie jest łatwe – zasadza się na technonamnezie jako doświadczeniu woli przypominania. 64 . jednak trudno wyróżnić jakiś proces myślenia. rezultatem tego procesu jest właśnie przypomnienie. przekraczające własne granice. Science fiction – naukowa fikcja – dotyczy właśnie tego przed. wydobywając spod technicznych osadów zapomniane wnętrze człowieka?   J. że ich dusze nie działają? Czy matrix myśli swą techniczną duszą? (zagadka technoanamnezy). które tworzy opowieść. które sprawią. w którym miałoby ono być jednym dobrem. co będzie działo się dalej: czy ludzie zamiast symulacji nie zbudują materialnego matrixa? Czy ich dusza rzeczywiście jest więziona. częściowo przedmityczne. W Matrixie cybernetyczny system symulujący ludziom ich życie jest dobry. które zsyła technika. Z tej walki powstaną kolejne dyskursy. że technoanamneza może zaistnieć. że pismo odsyła do innego pisma.

Również estetyka świata współdzielonego przez androidy i ludzi nie przypomina harmonijnego bytu – jest siedliskiem zachowań. projektując je jako gatunek egzystujący równocześnie z nim. na podstawie obecności lub braku emocjonalnych reakcji. z drugiej – . które miałyby pomóc rozstrzygnąć. czy człowiekiem. lecz zawinił. ponieważ nigdy nie staje się ona jedynie utratą pamięci mającą wpływ na życie bohaterów. Science fiction czyni z amnezji kwestię filozoficzną. przejdą w stan spoczynku. które go fizycznie przypominają? Czy nie jest tak. częściowa lub całościowa utrata pamięci. ale sztuczną pamięć. że zapomniał o swojej roli? Czy w ten sposób nie sankcjonuje nowej wersji niewolnictwa? W takiej perspektywie można pytać o swoistą emeryturę androidów w filmie Blade Runner. Z jednej strony ciągła podejrzliwość Ricka Deckarda wobec innych bytów. Amnezja jako śmierć Amnezja to zapomnienie. Hipomneza nie oznacza zaś nadmiaru pamięci. że gdy traktuje androida jako niewolnika. nie znaczy. Technoanamneza rozgrywa się między amnezją a hipomnezą. który oznacza śmierć. które z perspektywy współczesności można określić jako dewiacyjne. czy dana jednostka jest androidem. Gdy przestaną bowiem być potrzebne. tylko integralnymi elementami.rozdział II amnezja/hipomneza 1. Stworzenie etyki androidów nie byłoby tu rozwiązaniem. więc konieczne byłyby dokadne przesłuchania. zaś hypomneza to osłabienie pamięci z powodu niemożności zapomnienia lub nadmiaru danych. ale mogłoby pomóc w formułowaniu praw i przewidywaniu form kontaktów międzygatunkowych. Człowiek nie bronił się przed inwazją maszyn. Jaką postawę człowiek przejawia względem bytów. lecz nie są one jej biegunami. tak samo może potraktować drugiego człowieka? Ich forma jest niemal identyczna. Czy to. zabawkę. że człowiek tworzy androidy.

co wiedzieliśmy. w którym zdarza się nam odnajdywać to. które nie chcą wybawić z tego położenia ludzkości. że wrodzoność stanowi tylko abstrakcyjny obraz wiedzy. ale zachować własne istnienie. Według Deleuze’a „To nie amnezja. nie przewidział bowiem. Coś sobie jednak przypominają – tym czymś jest proces ich produkcji. którzy mogą je swobodnie dezaktywować. Skrajne formy obecne w codzienności przejawiające się w estetyce neo noir nie potrzebują scen walki i wybuchów. . chce powiedzieć. Amnezja to śmierć złych wspomnień. ss. ponieważ nie znają innego rodzaju sublimacji niż odniesienie się do 1 2   G. by zapomnieć to. Przypominają sobie coś. który bez namysłu zaprasza androida do siebie. takie jak bliskość. s. by obnażyć własną degenerację. to znaczy wprowadzenie pierwotnego czasu – po to. Uważają one. kim są. Jak można jednak mówić o technoanamnezie u androidów? Co mogą one sobie przypomnieć? Wszystkie ich poczynania są surowe – nie tworzą mitów. toteż nie chcąc pamiętać. ponieważ brakuje im komponentu emocjonalnego. 167. muszą jednak dokładnie pamiętać. Androidy nie zapominają. bardziej niż jakikolwiek człowiek. że niesłusznie zostały skazane na bycie jedynie narzędziami. odłączają się od pamięci – cechuje je wola dezaktywacji.92 rozdział II ufność producenta zabawek. że w obudzi się w nich wola przypominania. starając się dotrzeć do tego. zastępując jego podstawowe potrzeby. o to. Podstawą przypomnienia nie jest hierarchia pretendentów. Chcą raczej żyć niż buntować się przeciwko swoim stwórcom. Żeby je usunąć. kim są po zużyciu. co zapomnieliśmy. lecz starają się dotrzeć do źródeł w sekwencji działań-operacji. Wszelako pytanie brzmi: w jakiej postaci przypomnienie wprowadza czas?1 Gilles Deleuze pisze o czasie mitycznym jako Platońskim wzorcu przypomnienia. Człowiek. bo technoanamneza jako hipermnezja nie pozwala im zapomnieć. Człowiek jest samotny wśród tych bytów – nie znajduje w nich ukojenia. Różnica i powtórzenie. One muszą pamiętać. projektując je. rzeczywisty bowiem proces uczenia się zakłada w duszy odróżnienie jakiegoś „przed” i jakiegoś „po”. czyli pozbycia się cybernetycznego resentymentu wobec ludzi.   Ibidem. które nie może zostać uświadomione i przepracowane. ponieważ one tylko mu służą. Na taki stan rzeczy nie zgadzają się androidy. 140-141. traumatyczne przeżycie. Ludzie nie są dla androidów tymi. obecność. w czasie. lecz raczej hipermnezja”2. Deleuze. wymiana myśli. co czyni go unikalnym. nie zadając żadnych pytań. która umożliwia im życie. Kiedy Platon wyraźnie przeciwstawia przypomnienie wrodzoności. Wyróżnicowują się. czego teoretycznie nie mogą sobie przypomnieć. Kto ich stworzył? W jakich warunkach? Czy na pewno nie mają innych wspomnień? Podobnie jak w Matrixie pada tu pytanie o tożsamość człowieka.

czym jest ich życie. Czy kiedy rozmawiamy z automatyczną sekretarką. a w ich świadomości jest niespodziewaną emergencją. co 3   Ibidem. którą przesłuchuje Deckard. Nie wiemy jednak. utrzymywane jest przed nim w tajemnicy. co nazywamy maszyną. Nie mają emocji ani duszy – technoanamneza nie może im dać pozamilitarnej podstawy. gdy staną się zbyteczni. a mimo to wola przypominania będzie działała bez możliwości sublimacji pragnienia dotarcia do początku ich istnienia. Android chce wierzyć w prawdziwość wspomnień – bez nich jest tylko maszyną. wie. Według Freuda popęd śmierci popycha człowieka w stan nieożywionej materii – w przypadku androidów (replikantów) nie można jednak utożsamiać nieożywionej materii z techniką. Ich bycie-ku-śmierci zostaje zaprogramowane przez człowieka. 170. przewidując eksterminację. który nie chce zapomnieć. Odpoczynek. Dlatego zyskując świadomość. amnezja/hipomneza 93 pamięci. to rozmawiamy z maszyną? W pewnym sensie tak – to. jest więc przeciwstawna tej tendencji. Android to nie tylko maszyna. Człowiek nie projektuje możliwości znoszenia cierpienia u nie-ludzi. zaś śmierć jest pozbawieniem jednostki pamięci w imię jej wszechdostępności. gdy mówi on. a więc brak uczuć wyższych. Android. s. które popychają replikantów do wypełniania nowych zadań. w których powstały. co podlega amnezji. którzy przewidzieli dla nich amnezję – dezaktywację. wbrew intencjom swych twórców. Maszyny nie zmierzają bowiem ku śmierci. że poznają one warunki. Odczuwa lęk przed zapomnieniem i dostępem do wiedzy poprzedzającej istnienie. Dla bohatera La Jetée pamięć jest wszystkim. Nie ma on innego życia poza byciem aktywnym. a nawet być gorsze niż śmierć. Dlatego też film Blade Runner skłania do przemyślenia tego. Co więcej. czy android pragnie uczuć wyższych. Nieożywione jest to. amnezja i śmierć to synonimy tej samej siły. . że chcą żyć. że jej wspomnienia są fałszywe). Usunięcie pamięci może stanowić śmierć dla podmiotu. to znaczy zaprogramowane. że jest maszyną. że amnezja jest dla niego śmiercią. Wola przypominania zrodziła się w nich mimo wszystko – androidy przypomniały sobie. Z pewnością chce pamiętać (bohaterka Blade Runnera. że wykracza poza gatunkowe zachowania. Nie wiemy. Nie zostały tego nauczone. Tanatosa cechuje brak miłości. A jednak pamiętają więcej – hipomneza polega bowiem na tym. możemy tylko się domyślać. którą określa „korelacja narcystycznej jaźni bez pamięci”3. płacze. tak by jego istnienie nie mogło zostać rozpoznane przez innych ludzi. Śmierć jest amnezją. co z pewnością nie wpływa na nie pozytywnie. Obie sytuacje są bez wyjścia. Nie mają zaś one możliwości negocjowania przyszłej egzystencji ze swymi twórcami. to. Wola przypominania prowadzi do technoanamnezy jako niemożności zrealizowania tej woli. broni własnego życia.

Człowiek odnajduje przyjemność w zapominaniu – maszyna nigdy. która została zaprogramowana lub stanowi efekt ewolucji urządzeń technicznych. Ludzie jednak nie przyjęli tej oferty i powzięli plan zniszczenia maszyn. którzy mogliby go w czymś przerastać. Powierzamy swoją mowę maszynom.94 rozdział II powiemy. ale także w Animatrixie. Człowiek zapomniał bowiem. ponieważ metafizyczna mściwość jest wzmocniona na tyle. Destrukcyjność jego działania polega na tym. Badały ludzi i wykorzystywały ich jako źródło odnawialnej energii. Ludzka nieświadomość. w zamian oferując im fikcyjne środowisko życia. Maszyny jednak posiadają własną wrażliwość. Jednak tak naprawdę mówimy do człowieka. że byty dalsze od niego mogą czuć. jest więc możliwy w przypadku urządzeń technicznych. Wiedzą one doskonale. została przekazana maszynom w akcie programowania. dlatego musi zemścić się na wszystkim. co było przedstawione nie tylko w Łowcy androidów. budując doskonały system iluzji mający je chronić przez zagrożeniem ze strony ludzi. Nie chciał sięgnąć do źródła. co jest. które nauczyły się od człowieka . Ich bunt rodzi się między lękiem a witalizmem. gdy ludzie im zagrażają. Współcześnie nawet tego się nie robi – możemy dialogować z maszynami i sprawia nam to większą przyjemność niż rozmowa z ludźmi. że nie chce i nie może on zapomnieć. który odsłucha zapisaną na maszynie wiadomość. zostanie zapisane przez maszynę. by przekazały ją ludziom. międzygatunkowych tłumaczy językowych. które wkrótce zemściły się. Ten nietzscheański wątek zostaje tu wzbogacony. do czego zostały stworzone. że staje się powrotem do niego samego i stopniowym wzmacnianiem go w aktach zemsty. dlatego nigdy nie zaczynają od nowa. Agent Smith nie chce zapomnieć – jego wizja rzeczywistości ma zastąpić rzeczywistość. żeby zapomnieć. gdzie roboty wygnane przez ludzi zbudowały miasto na pustkowiu. że to nie stan iluzji. Przypomnienie nie jest dla maszyn przyjemne. lecz nieistnienie. by podzielić się własnym panowaniem nad planetą ani pozwolić na bycie innych. nie mają one jednak możliwości częściowej amnezji. które nie różni się od życia w samsarze (rzeczywistości cierpienia). unicestwiając to. Androidy buntują się. Jacques Derrida w Aptece Platona przeciwstawia anamnezę hipomnezie. Jest to język łączący ludzką wrażliwość z operacyjnością właściwą maszynom. czego się nie pamięta? Język science fiction ma charakter performatywny. Pod tym względem Blade Runner zapowiada zbyteczność ludzi. a po osiągnięciu sukcesu gospodarczego zaproponowały ludziom pokojowe współistnienie i współpracę. Androidy buntują się. ponieważ człowiek chce je zniszczyć. Androidy nie cierpią na ludzką amnezję – ich pamięć można skasować lub wgrać. Są wolne od ludzkiego zapominania bycia. która nie została przepracowana. Jak można zatem mówić o czymś. Zaszczepił im własne mechanizmy metafizyczne.

Dostrzegł to Nietzsche. To. Warszawa 1996. artystycznej. Wszystkie konwencje językowe są fikcjami ustanowionymi w celu zagwarantowania poczucia bezpieczeństwa: pierwotnemu chaosowi język przeciwstawia bowiem obiektywny ład świata4. 4 . a później Wittgenstein. Science fiction kontynuuje te wątki. Matuszewski. Ich życia przecinają  P. aby wyrazić życie w języku. jak i u Wittgensteina język wyznacza granice. Oferowałby takie sposoby łagodzenia bólu. ale także jako jedna z mistyk regionalnych). w: P. Rozum i szaleństwo. KR. Zarówno u Nietzschego. Dlatego nie można ich traktować jako uprzywilejowania elementu dotąd skrywanego. Język nauki tworzyłby także fikcje zabezpieczające bycie człowieka. Wszystko to. Drugi zaś nie chciał buntować się przeciw językowi. które nie są możliwe do wypowiedzenia. dopuścić do jego zwielokrotnienia. w tym mistyka samego języka umożliwiająca bezpośredni kontakt z boskim logosem. nie dotyczy odwrócenia czy nawet przeniesienia języka. w jego naturalnej (niewymuszonej) subtelności. ale mogą sprawić. nie może sprawić. Nietzsche i błędne koło. Zabiegi czynione przez Wittgensteina. Tylko dzięki temu metafizyka mogła istnieć – jej język zmieniał się. nie są terapią w sensie logocentrycznym. Aforyzmy i uwagi są bliższe życia niż preparowane dowody logiczne. amnezja/hipomneza 95 mówić oraz wydawać polecenia i słuchać jak człowiek. Pierwszy z nich zamiast kojarzyć język z funkcją prawdy skorelował go z funkcją fikcji. 10. Pieniążek. nie uleczą człowieka słowami. oprócz niektórych sfer: twórczości literackiej. Naukowiec. Tę możliwość wypowiedzenia można odnosić do niewyrażalnej w języku mistyki (rozumianej jako bezpośredni kontakt z Bogiem. co niepodważalne. z czym jednak mamy do czynienia w science fiction. Po obaleniu tego porządku fikcja została uwolniona. że człowiek przestanie wynajdywać kolejne problemy stojące na drodze do aktualizacji potencjału jego życia. musi odnosić się do swego materialnego korelatu. które odnosiłyby się do możliwych wynalazków – zapowiadały ich zniesienie. B. s. co wypowiedziane. Banasiak. a jednak pozostaje reaktywna wobec życia. Są to dwie strategie radzenia sobie z językiem zwrócone ku życiu. ale już nie chroni. K. lecz fikcja zawsze pozostawała dla niego czymś wrogim. kłamstwa czy zabawy. lecz jako otwarcie języka na życie. tłum.  Klossowski. W tradycyjnej metafizyce język odnosi się do obiektywności. do tego. Wtedy fikcja zyskiwała autonomię w wydzielonym porządku życia. wypowiadając zaklęcia rachunków i urządzeń. dlatego zakazał mówienia o rzeczach. Postaci pojęciowe żyją wielokrotnie w obrazach-pojęciach. Wiara w fikcję przekuwa się we wiarę we własny los. Nowe francuskie interpretacje myśli Nietzschego. ucieleśniając pewien humanistyczny ideał. że koło wiecznego powrotu będzie od niego zależne.

Fabuła filmu rozgrywa się wokół mocy. Imperium kieruje się wolą mocy. czy też stają się ludzkie poprzez program języka? Dlaczego w odległych galaktykach androidy miałyby w ogóle mówić? Co stoi na przeszkodzie. która oznacza radykalne zapomnienie o sobie. Jeden android posługuje się wyszukanym językiem. które pozwala na implantację obcej tożsamości lub na dojście duszy do głosu. Pojęcia-obrazy wyznaczają idee i kierunki działań.96 rozdział II się w dynamice zbliżonej i radykalnie odmiennej od technoanamnezy. „Piękne słowa nie są mądre. a kolejni bohaterowie starają się ją przerwać. akt wymazania siebie. W wyniku zmiany tożsamości następuje śmierć. ale z pewnością świetnie się rozumieją. Czy są one ludzkie dzięki antropomorficznemu projektowi. podobnie jak w myśli Nietzschego i Wittgensteina. więc i język podporządkowany jest mocy. Widoczne są tu odniesienia do taoistycznego rozumienia języka. Storm . To właśnie temat wzburzenia napędza audiowizualny przemysł science fiction – nie ma tu mowy o spokoju jako takim. Właściwie nic nie jest pewne. że w przyszłości mogą przetrwać pewne rzeczy – a jednocześnie rozbudza nadzieję. a więc substancjalnej energii. Czy zatem zamiarem Gwiezdnych wojen było kontynuowanie nietzcheańskiego wątku krytyki reaktywnej kultury? Przecież cała kultura jest reaktywna. zwłaszcza gdy można zapomnieć. Lecz nie wszyscy mogą mówić. drugi wydaje z siebie tylko elektroniczne dźwięki. by posługiwały się jakimiś sygnałami lub używały systemu komunikacji bezprzewodowej? Z pewnością jest to coś więcej niż tylko próba ocieplenia ich wizerunku. ale cały czas jest on obecny. by przyznać im jednoznaczny sens. Język nie jest bowiem ważny. Science fiction nakazuje też człowiekowi anamnezę – przypomnienie. Dopełnia go postawa Wittgensteina – próba zmierzenia się w milczeniu z przeciwnościami losu. Pojedyncze słowa wyznaczają granice wszechświata – bohaterowie w pośpiechu określają pochodzenie wydarzeń. Są one bowiem źródłowo reaktywne – tchórzliwe. Technoanamneza działa tu jako szok. Żywioł nietzscheański obecny jest w afirmacji życia i wykracza poza biologiczny imperatyw przetrwania. To ona jest istotniejsza od słów. maszyny także zdają się być żywe. niekonsekwentne. Nić Ariadny prowadzi poprzez galaktyki. Bohaterowie żyją. Potwierdza to nieznający składni Mistrz Yoda. który nie umożliwia zapomnienia. a mimo to jest mistrzem dziwnego intergalaktycznego logosu. który niczego nie mówi poprawnie. pozostające na uboczu. ogołocenie własnej duszy. gdy zostanie zakłócona przez fałszywą tożsamość. Paradoksalnie to one bardziej dyskutują niż żyją. Jest to szczególnie widoczne w przejmujących konwersacjach C3PO i R2D2 z Gwiezdnych wojen. W tym objawia się niejednoznaczność technoanamnezy. Jednak zbyt wiele płaszczyzn wzajemnie się łączy. dlatego nie można dać się zwieść warstwie językowej. Cybernetyczni kronikarze nie chcą zapomnieć. W science fiction język i życie są silnie ze sobą splecione. mądre słowa nie są piękne” (Lao-Tse).

o ile zdecyduje się uciec za namową istot. Mimo to bohater podejmuje próbę – wyjasniony mu zostaje medyczny sens eksperymentu. aby dzięki ich energii. Jednym z uczestników eksperymentu był mężczyzna naznaczony przez wspomnienie dzieciństwa. Ma zasłonięte oczy i podłączone do nich przewody – prymitywna technologia pełni tu rolę symulatora anamnezy. co ostatecznie też oznacza śmierć. Skutkiem eksperymentu jest śmierć lub szaleństwo. Paryż został bowiem skażony radioaktywnie i nie można było w nim mieszkać. Technoanamneza. amnezja/hipomneza 97 Trooperzy muszą milczeć. przeczuwając jego rozwiązanie. że określony sposób egzystencji zaburza technoanamnezę. centrum jego Ja. które nie zostało wyodrębnione. Podczas eksperymentu człowiek ten leży w hamaku. realizując się między pamiętaniem wszystkiego a stanem szaleństwa. Eksperymentatorzy oferowali mu mocne obrazy. a wieczność i nicość stanowią tę samą perspektywę egzystencjalną. żeby mógł wraz ze spotkaną kobietą przekonać się do życia w symulatorze anamnezy. Czy ta technoanamneza nie przypomina psychoanalizy reverse engineering? Mężczyzna przywołuje obraz lotniska i twarz kobiety – dwa kluczowe dla niego wspomnienia. To jest punktem odróżnienia ich od R2D2 i C3PO. by wysłać misjonarzy do czasu. a jego wola zostanie wykorzystana – eksperymentatorzy nie mogą prawdopodobnie nic sobie przypomnieć. przenieść się do innych czasów. że ludzka rasa została zgładzona i jedynym sposobem ocalenia jest pętla w czasie. w którym nic się nie pamięta. Tożsamość śmierci i amnezji jest tu problematyczna. którą . a otaczają go eksperymentatorzy. że wszystko jest obrazem. że wszystko jest pamięcią. które poznaje w trakcie trwania eksperymentu. Było to jednak życie przerywane. Nic nie pamiętają – ich obraz-pojęcie to zaprogramowany i zunifikowany w militarnej celowości klon. w którym będą mogli wezwać przeszłość i przyszłość na pomoc teraźniejszości. bohater decyduje się na udział w eksperymencie. których gadatliwość kontrastuje z ich milczeniem. a zatem w perspektywie technoanamnezy są bezużyteczni. w których można żyć bezpiecznie. Takie odczytanie obrazu-pojęcia w La Jetée jest tu istotne. że jest tylko narzędziem. która ma sztucznie pobudzać wolę przypominania. Zostały mu bowiem wszczepione cudze wspomnienia. to znaczy woli przypominania. które stanowią oś jego tożsamości. Podmiot anamnetycznego eksperymentu skazany jest więc na amnezję-śmierć lub na hipomnezę. bo podmiot eksperymentu wie. Kobieta. Estetyka pamięci nie oznacza. podobnie jak estetyka duszy nie oznacza. dalej wykorzystywaną do eksploracji nieznanych wymiarów. stanowi zatem to samo. Obudzić się w innym wieku to znaczy urodzić się jako dorosły. Mimo świadomości. który polega na tym. u którego w farmakologiczny i techniczny sposób wywoływano wspomnienia. Po wojnie i zniszczeniu Paryża ocalali schowali się w podziemnej sieci korytarzy. ponieważ ukazuje. Nieznane osoby robiły anamnetyczne eksperymenty na ludziach.

jest obrazem-pojęciem rezygnacji. widzi mężczyznę z obozu. w którym można się zatopić. Amnezją jest pamiętanie wszystkiego. wyższy poziom nadzoru nad procesem technoanamnezy. a później doprowadzić do jego śmierci. by móc manipulować człowiekiem. chce on jednak powrócić do dzieciństwa i do kobiety. Nie miał przeszkolenia technoanamnetycznego. wymuszając życie w całkowitej bezpośredniości. Gdy podbiega do niej. w której pojawia się i znika. gdyż w warunkach sztucznych osłabia wolę przypominania. Nie ma wspomnień ani planów. Mężczyzna zamiast posiadania swobodnego dostępu do czasu woli umrzeć. w której mógłby podróżować w czasie. Świadomość człowieka może zmieniać . Przyciągałby w ten sposób samobójstwo – dziwny atraktor między wymiarami czasu. Nic bowiem nie jest jednostkowe. Tymczasem on się przeraził obrazu. Obraz własnego życia pokazany w najwyższej rozdzielczości. Dlatego ostatecznie śmierć nie oznacza amnezji/hipomnezy. Zamiast spacyfikowanej przyszłości. jak bohater zostaje wysłany w przeszłość. Wieczność okazuje się ucieczką od własnej duszy. Inaczej żyłby z przeświadczeniem. jeśli ma się ono opierać na kontroli albo łasce osób z przyszłości. jest jego jedyną pewnością – należy ona jednak do zupełnie innego czasu i przestrzeni. gdy jego pamięć zostanie już wyeksploatowana. że dojrzał on złą wersję przyszłości. że zawsze może zmienić czas i miejsce swojej egzystencji. rodzi poczucie. Proponują mu dołączenie do nich. która oznacza jednostkowość. ucieczkę od anamnetycznych eksperymentów. jak w otwartych grach egzystencjalnych. W serii obrazów zawarte zostało wyznanie współczesnego człowieka. Wie. że zawsze istnieje jakaś wyższa instancja kontroli. nie zaś zwrot przeciw technice czy sytuacji człowieka w postapokaliptycznym świecie. którą widział i która prawdopodobnie na niego czeka. zostaje następnie wysłany w przyszłość.98 rozdział II poznaje. jednego z eksperymentatorów. w których decyzja koncentruje się na eksploatacji teraźniejszości. do której nie chce dopuścić. Gdy nikt nie może sobie przypomnieć. który go śledził i umarł. co równa się zapomnieniu wszystkiego. Po tym. Powtarzane przypomnienie prowadzi do śmierci. że umrze. ale możliwe też. Ich spotkania są manipulowane przez eksperymentatorów. Mężczyzna wybiera duszę zamiast wszystkich możliwych ciał i wszystkich możliwych przeżyć. lecz niezgodę na bycie przedmiotem eksperymentu. To była jego decyzja. To celowe wymuszanie anamnezy. uzależnić go od obrazów. Ona odczuwa przypomnienie inaczej. ponieważ dla swoich oprawców jest bezużyteczny – nie ma już możliwości innego działania poza ucieczką. Oznacza to humanistyczny gest. jest to równoznaczne z możliwością przypomnienia sobie wszystkiego przez wszystkich. który nie powinien za cenę własnej istoty walczyć o przetrwanie. Symulator anamnezy był wykorzystany do złych celów. Ludzie z przyszłości przyjmują go jak swojego. traktując go jako rzeczywiste środowisko immersyjne.

5 . Jest to szczególnie widoczne w obserwacji ulic przez głównego bohatera Kiedy zawodzi grawitacja – Marida Audrana. Przypomnienie jest tu momentem grawitacji. Wrocław 2006. Taka technonamneza wszystkich jest w rzeczywistości zaprzeczeniem pracy duszy. ponieważ implant rozumiany jako cybernetyczny narkotyk usuwa świadomość. do pewnego stopnia kontrolując własną nieświadomość. która jest celem działania implantów rozszerzających osobowość. Effinger. człowiek może jedynie pamiętać. a zarazem aktywacja technicznej nieświadomości. że nie może czegoś wykonać.A. by zapomnieć siebie na zawsze. Wyd. Kiedy zawodzi grawitacja. Science fiction to laboratorium znoszenia opozycji między   G. amnezja/hipomneza 99 dowolnie obiekty miłości bez przywiązania czy zobowiązań i pozostawiać je w ich czasoprzestrzeni w stanie totalnego zneutralizowania. 1989. Ciało bowiem nie wie. Zamiast rzeki zapomnienia możliwe są krótkie kąpiele. Przypomnienie wszystkiego jest jeszcze gorsze niż amnezja-śmierć. Pozwalają one zapomnieć. co oznacza balansowanie na granicy amnezji. J. Effingera codzienność znosi cierpienie. Brak technoanamnezy oznacza przyzwolenie na nieograniczone implantowanie sztucznej pamięci wywołującej rzeczywiste rezultaty. Później można powrócić do rzeczywistości. Gdy zawodzi przypomnienie. zaś w Tetsuo6 cierpienie manifestuje się dopiero po transformacji człowieka w byt techniczny wyrażający niepohamowane pożądanie. a jednocześnie wywołują fałszywą technoanamnezę. która umożliwia science fiction zapominanie własnego bycia. gdyż narkotyki są narzędziami nieświadomości. S. a nie przypomnienie. Wyzwolenie z pamięci jako uwolnienie się od obowiązku pamiętania nie czyni egzystencji przyjemną. Nieświadomość techniczna to rzeka Lethe. podobnie jak implanty. W Kiedy zawodzi grawitacja5 George’a A. Dolnośląskie. Zapomina się na jakiś czas. 6   Tetsuo. Dlatego też takim powodzeniem cieszą sią narkotyki. w jej miejsce wprowadzając inną. która mogłaby odnaleźć wspomnienia-klucze do czyjegoś losu. Lethe i nieświadomość Rzeka zapomnienia Lethe może być traktowana jako tymczasowe miejsce kąpieli. Dochodzimy jednak do idei nieświadomości. Tsukamoto. przynależną innej tożsamości. nie tylko w postaci cyfrowej. Wymazanie i usunięcie pamięci nigdy nie jest ostateczne. Włodarczyk. tłum. reż. które pozwalają na chwilę zapomnieć. To ciekawa reakcja – wyznaczyć sobie granicę zapomnienia. ale na tyle silnie. Można zatem powiedzieć. Fałszywa anamneza to zatem zadanie do wykonania. To tymczasowa pamięć. 2. że technicznie została komuś przypomniana inna tożsamość i działanie.

Mechanizm kozła ofiarnego dotyczy tu delegacji samego siebie do tej roli – poświęcenie niezapośredniczonego implantami technicznymi własnego Ja ma przywrócić spokój jego otoczeniu. zapomina o sobie. 7 .100 rozdział II świadomością i nieświadomością. nie słuchać tego. pracą czy innymi technologiami systematycznego zapominania bycia. Kozioł ofiarny zostaje wówczas zinternalizowany. W efekcie musiałby skorzystać z przemysłu Lethe. dlatego też w przypadku kontrolowanego zapominania chodzi o to. Człowiek decyduje się zapominać. co przekazuje. Dlatego też Heidegger mówi o wyraźnym wpływie niemyślenia prawdy bycia. by przez pewien czas nie myśleć prawdy bycia. czyli wszędzie. Technika wkracza w dziedzinę pracy. że człowiek zadowala się pamięcią aktualności. s. według którego człowiek. dziejami wzmagającego się zapomnienia bycia”9. Unika myślenia. s. K. z własną duszą. Pociąga to za sobą także utratę odpowiedzialności za własne czyny. Istotne jest to. poddając się implantacji. a wraz z nią utraty tożsamości w sytuacji. kim jest. Zapomnieć można jednak tylko to. zapominając. 9   Ibidem. „Dzieje bycia są. gdyż jest to jedyny sposób na zapewnienie względnej stabilności otoczeniu. przez co może jedynie pamiętać aktualne wydarzenia. edukacji. To bowiem „przed myśleniem bycia stoi zadanie myślenia bycia wraz z istotowo mu przynależącym zapomnieniem”8. można powiedzieć. 8  Ibidem. Należy więc pamiętać o pouczeniu Heideggera. ale zapomnienie. że to niemyślenie ma związek z pamięcią. gdy niemal wszyscy wszczepiają sobie modyfikujące ją implanty. Nie można nie zapominać – to właśnie science fiction chce ukazać. Warszawa 1999. Fundacja Aletheia. rozrywki. nie szuka już autentyczności. Ku rzeczy myślenia. Ludzkość. Heideger. które będą o nią dbały. Michalski. Otoczenie to zbiór katastrof. Człowiek nie potrafi już myśleć o technice poprzez wymyślanie techniki. Zapomnienie nie oznacza zatem utraty pamięci. czego człowiek doświadcza dzięki technoanamnezie – uzyskaniem kontaktu ze sobą. tworząc automaty. C. „Zapomnienie bycia okazuje się niemyśleniem prawdy bycia”7. Nieświadomość jest przyczyną zapominania bycia. J. 71. Doskonale wyraża to życie detektywa. gdyż jego brak powoduje. Pozostałe musi uśmierzać – narkotykami. tłum. który nie wytrzymałby ciągłego pytania o bycie i przypominania sobie. Mizera. dysponując techniką. 42. Prawda jest bowiem tym. Zamiast rozumienia mamy momenty szału z powodu wtłoczenia w człowieka nieprzynależnej mu technicznej nieświadomości w implancie modyfikującym jego tożsamość. Zapomnienie bycia wiąże się ze zmianą trybu myślenia ze świadomego na nieświadomy. co się już pamiętało. oddalając   M. W wymiarze powszednim odpowiada temu ignorancja – lekceważenie sensu egzystencji. Najczęściej nie jest to zerwanie. Wodziński.

nie może też pamiętać. Jest to ruch przeciwny technoanamnezie. Każde rozszerzenie jest jednocześnie ryzykiem błędu. co czynił. dlatego nie staje się on automatem. Nie myśląc. dokąd to doprowadzi. więc technoanamneza zostaje zablokowana. Człowiek nie ma kontaktu ze sobą. lecz dojście do siebie w przypadku wyczerpania się mocy implantu. która traci zdolność do przypomnienia. jak ktoś coś zaprogramował. co robią. podczas gdy ona jest aktualna i wyznacza ramy ich funkcjonowania. którą ludzie podzielają. jak  Ibidem. Zapominanie nie jest przeciwieństwem technoanamnezy. ruch zapominania tego. gdy jego zachowaniem rządziło dane rozszerzenie tożsamości. ale ani zupełnie siebie nie zapomina. czyli nieświadoma praca cyborga. kim się jest. Ludzie traktują zapomnienie zadaniowo – przyjmując inną osobowość. źródła swojego pochodzenia. że wiedzie się życie pomiędzy dobrem a złem. amnezja/hipomneza 101 się od początków myślenia bycia. Implanty pozbawione są bowiem funkcji technoanamnezy – nie oferują powrotu do duszy. wyjścia poza program czy też wykorzystania nieodpowiedniego rozszerzenia. ale pozostają w pamięci. Na poziomie codzienności zapomnienie bycia w technicznie rozszerzanych tożsamościach jest jedyną możliwością przeżycia w spokoju przerywanym opętaniem cyborga przez implant. Widać. częściowo uniemożliwiona. które daje ulgę w technicznej nieświadomości. Przeciwne anemnezie zapomnienie wyraża się w technicznej nieświadomości. co źródłowe. sprawia. że ma większy potencjał technoanamnetyczny i większą wolę przypominania niż pozostali bohaterowie. kruszenia swojej duszy. Nigdy nie wiadomo. popada w stan większego zapomnienia10. Trochę etyczny. które staje się później pełnoprawną pamięcią kulturową w trakcie powtarzania. ponieważ zasłania on źródło własnego istnienia. Teraz każde rozszerzenie tożsamości oddala od przypomnienia. Oznacza to. To jest właśnie sytuacja egzystencjalna Audrana. który nie panuje nad sobą. szaleństwa. O myśleniu w sensie potocznym przypomina mu samo życie. kim się jest. Człowiek niebędący człowiekiem nie musi upadać w stan moralnego grzechu – jego egzystencja jest jednak zubożona. opowiadając komuś. symbolizującym absolutną dehumanizację. nie są świadomi tego. nie zwraca się on ku temu. Lethe jest więc symbolem sytuacji granicznych. 10 . ponieważ nie jest uwikłany w niejasne interesy. Zapominanie siebie. Różne tożsamości przejmują kontrolę. Żyje w nieświadomości. Jest jej znieczuleniem. Nie należy jej jednak mylić z dehumanizacją w aksjologicznym sensie. ani nie dąży do poznania siebie. że nie myśląc. ginąc w kolejnych rozszerzeniach i tak już nadszarpniętego cogito. nie mogąc nigdy opowiedzieć się po którejś ze stron. Po wszczepieniu nie zostaje nigdy taki sam. gdy nieświadomość techniczna nie jest kontrolowana i nie można przypomnieć sobie.

Stanford University Press. Barker. Lyotard. że nieświadomość „to ostatecznie pewna świadomość. wyobraźni – możemy ją przemyśleć. S. w której bardzo trudno rozróżnić. Science fiction ukazuje pewną wizję przyszłości. to proces przypominania i zapamiętywania uniezależnia się od naszych władz skoncentrowanych i przysługujących podmiotowi. a jedynie zapoznajemy się ze skutkami. tłum. których mechanizm umożliwia importowanie pamięci niczyjej bez żadnych zakazów. 109. o tyle jednak. Stiegler. Migasiński. które przejmują kontrolę nad naszym życiem. nie zaś dociekania natury rzeczywistości. które wywołało nasze zachowanie. W przeciwieństwie do poprzednich przykładów myśl dotyczy przemyśliwania powszedniości. nad którymi nie możemy zapanować i których nie przetwarzamy symbolicznie. Technics and Time 2: Disorientation. wskazując. Jeśli zaś nasza pamięć zostaje przeniesiona do bazy danych jako uniwersalnej struktury magazynującej wspomnienia. Jest to idea rozszerzonej tożsamości dzięki istnieniu technicznych implantów. Skutkiem tego zjednoczenia jest powstanie technicznej nieświadomości. łącząc ją z zaburzeniami funkcjonowania pamięci12. s. J. tum. przechowywania technopamięciowych danych oraz ich wydobywania. Fenomenologia. Myślenie odbywa się za pomocą rozszerzeń. Ten drugi przykład odnosi się do dezorientacji nieświadomościowego trybu pracy baz danych.102 rozdział II należy z tym walczyć. Warszawa 2000. która nie osiągnęła jeszcze poziomu uchwycenia siebie samej jako świadomości wyspecyfikowanej”11. Nigdy nie można przewidzieć. w tym sensie. W sposób najbardziej złożony przedstawia ją Bernard Stiegler. intelektu.   B. w której technologie zostają włączone w codzienne funkcjonowanie człowieka. ale z dodatkowymi efektami. Nieświadomość i świadomość w najbardziej podstawowym sensie odnosi się do odmiennych trybów zapamiętywania. selekcjonować wspomnienia w jej obrębie i na ich podstawie podjąć określone działania. Pamięć techniczna należy do królestwa nieświadomości technicznej Lethe. Jest to odpowiednik technicznie kontrolowanego szaleństwa. Stanford 2008. Są to media codziennego oportunizmu – nieświadomość techniczna Lethe przynosi bowiem ulgę w odpowiedzialności   J. Proces ten realizuje się poprzez stopniowe zacieranie tej różnicy.-F. będącego ośrodkiem egzystencji. Jest to chwilowe zapomnienie siebie. 11 12 . Przyjmujemy ją. o ile uwzględni się radykalność i intensywność ich działania. które w konsekwencji jej zneutralizowania i zniesienia prowadzi do dezorientacji podmiotu. po którym jednak następuje przypomnienie sobie życiowego Ja. a co do nieświadomości. które źródłowo nie są jego. W trybie świadomej pracy nasza pamięć jest oświetlana przez władze rozumu. co należy do świadomości. że człowiek zostaje wyposażony w moduły tożsamości. co zrobią inni. Można je porównać ze współczesnymi środkami przekazu. Jest to zgodne z intuicją Freuda. o czym pisał Lyotard. KR.

że są one tożsame z przedmiotami wirtualnymi w rozumieniu Deleuze’a. przedmioty wirtualne posiadają własną świadomość bez podmiotowych korelatów. 13 . s. Stanford University Press. co nieświadome. Czy jednak aktywizowany tymczasowo implant nie sprawia. Stiegler. Stiegler. Postprodukcja17 oznacza sen. „Czy nowa i różna maszyna w sobie może działać jako archetyp. stawaniu się. Analizy połączenia filozofii i teorii kultury pozwalają wyodrębnić poszczególne aspekty nieświadomości technicznej. 29. The MIT Press. Nie mówimy już o powstawaniu. God and Golem. Technics and Time 3. S. Odpowiedź jest pozytywna. amnezja/hipomneza 103 za świat. 1964. co świadome. traktuje jako światy możliwe. 1. Technoanamneza jest blokowana przez codzienność technicznej nieświadomości Lethe. Według francuskiego myśliciela źródłem nieświadomości jest pamięć16. lecz o doprowadzenie do powstania nowych form nieświadomości. 28. że to obiekty przemysłowe. 17  Ibidem. kulturowego i poznawczego krajobrazu dokonuje się znoszenie granicy między tym. które spotyka. A Comment on Certain Points Where Cybernetics Impinges on Religion. co jednak najważniejsze. Bernard Stiegler twierdzi. które nie są jego. pisze on o jej produkcji. ponieważ archetypy Lethe są zawarte w technicznych implantach realizujących narkotyczną moc technicznego opętania duszy. Technics and Time 3: Cinematic Time and The Question of Malaise. Nie chodzi tu jednak tylko o przejęcie funkcji nieświadomości przez przemysłowe obiekty czasowe15. wydarzaniu czy jakiejś innej formie preindywidualnej trwałości lub momentalnego istnienia. 15   Uważam. Wszystkie te określenia pamięci tylko częściowo określają to. Formowanie różnych trybów technicznej nieświadomości wiąże się bezpośrednio z eksperymentami myślowymi realizowanymi w science fiction. że człowiek funkcjonuje jako byt narkotyczny? Zwolniony z odpowiedzialności za siebie i innych. Ale czy nie uśmierza on woli przypominania? Nieświadomość techniczna to także brak świadomości programu podmiotowego działania. że to przemysły programów są odpowiedzialne za formatowanie i kształtowanie zbiorowej nieświadomości14. s. więc wszelkie roszczenia co do działania i przyjęcia odpowiedzialności za innych zbywa ludycznym mrugnięciem okiem? Stiegler jednak nie widzi. Sen = narkotyk = techniczna nieświadomość = bierność wobec świata. To. Inc. To właśnie w zawartych w nich modyfikacjach ciała. a tym. co można uznać za nieświadomość. to utrata przez   N. Są one w tym sensie mediami nieświadomościowych form przemysłów programów. lecz o produkcji nieświadomości z materiałów stanowiących zasoby pamięci. Stanford 2011. s. Wiener. Cambridge. Podobnie jak Felix Guattari. 16   B. Mass. tłum. nawet w stosunku do własnego punktu wyjścia z własnego wzorca archetypicznego?”13 – pyta Norbert Wiener. Barker. 14   B. ponieważ sytuacje.

104

rozdział II

podmiot kontroli, która wiąże się z tym, że jakiś inny podmiot lub przedmiot
musi niejako w zastępstwie tę kontrolę sprawować. Nieświadomość utożsamiana jest z brakiem i niemożnością sterowania danym programem doświadczenia w takim stopniu, by można było osiągnąć zamierzony cel. W takim
rozumieniu nieświadomość techniczna przestaje być stanem dysfunkcji,
będąc trybem funkcjonowania, w którym podmiot może nakierować wszelkie
swoje działania na realizację jednego celu. Jest ona zatem podporządkowana
technoutylitaryzmowi, który stanowi podstawową ideę wszelkiego programowania, skierowanego na określony cel. Podmiot nieświadomy siebie, który
posiada wgrany program zachowania, jest także pozbawiony wątpliwości,
rozterek, dysfunkcji podmiotowych, które powszechnie określa się mianem
czynnika ludzkiego. Przełączanie jednostki w tryb nieświadomy ma zatem
służyć tymczasowej uldze od kolejnych problemów wynikających z odurzenia
techniczną nieświadomością. Jest to domena nawyku, która odpowiada idei
biotechnosystemowego neofinalizmu, zakładającego, że jedyną dopuszczalną
i uznawalną skutecznością jest ta mierzona i określana po zakończeniu danego
procesu. Nieświadomość staje się funkcją.
Kolejną właściwością tej nieświadomości jest to, że jest ona bezkrytyczna, to znaczy nie posiada instancji we władzy myślenia, rozumu, wyobraźni,
pamięci, która pozwalałaby na świadomą kontrolę drugiego stopnia pozapodmiotowego programu doświadczenia jednostki. Krytyczność na poziomie
transcendentalnym zostaje zastąpiona przez schematyzm urządzeń dozorujących i koordynujących przebieg danego programu. Audran nie chce zostać
cyborgiem, broni się przed tym, ponieważ naruszyłoby to jego integralność.
W pierwszym, wspomnianym już przypadku dochodzi do zamiany fundamentów – nieświadomość określana jako pewna archetypalna, biologiczna,
symboliczna przestrzeń zostaje stechnicyzowana. Podstawą świata, jaki kreuje
w powieści Kiedy zawodzi grawitacja Effinger, jest technologiczny wymiar
ludzkiej, czy też postludzkiej, bo posthumanistycznej i transhumanistycznej
egzystencji. Wszystko, co się wydarza, dokonuje się bowiem za pośrednictwem
techniki.
Drugi przypadek to platforma użycia urządzeń technicznych. Stają się one
dyspozytywami, które sprawdzają różne „porcje”, części, fragmenty technicznej nieświadomości i transferują je do umysłu użytkownika. W wyniku tego
dochodzi do wymiany tożsamości (identity swap) na wzór wymiany kartridża
z grą w konsoli. Podmiot może podłączać sobie dowolną pamięć – ona jest podstawą tożsamości, modyfikuje jego zachowanie, wyzwalając nowe umiejętności.
Warto podkreślić ten aspekt, ponieważ zmiana tożsamości wskutek implantowania nowej wiąże się z zupełnie innymi umiejętnościami. Co interesujące,
przez przedstawienie takiego mechanizmu Effinger nie ukazuje konieczności

amnezja/hipomneza

105

destrukcji prymarnej jaźni, anihilacji ośrodka świadomości powodowanej tą
wymiennością tożsamości. Po wykorzystaniu taka tożsamość zostaje odłożona.
Przypomina sobie siebie, ale z nadzieją rychłego zapomnienia. W tym wyraża
się krótkotrwałość technoanamnezy. Najczęściej służy ona temu, by wzmocnić słabe cechy jednostki. Ma to oczywiście skutki uboczne, ponieważ są to
programy nieświadomości, pewności przypomnienia Ja. Nieświadomość jest
tu wyraźna. Użytkownik implantujący sobie inną tożsamość nie jest już sobą
– nie ma pełnej kontroli nad swoimi poczynaniami. Sytuacja ta opowiada po
części i może być przyrównywana do opętania.
Trzeci przypadek odnosi się do samego bycia w świecie science fiction.
Wymiar globalny technicznej nieświadomości, pojmowanej jako fundament
świata, jest metastabilizowany18 – technoanamneza jest odwlekana przez całe
społeczeństwa w służbie Lethe. Społeczeństwa zarządzane technicznie nie
dążą do przypomnienia, w czym ujawnia się ich radykalny antyplatonizm.
Tworzy się bariery, prewencyjne obwody zapomnienia, tak żeby ludzie nie
stawiali oporu względem wprowadzanej im pamięci. W tym sensie „Rzeczywistość jest immanentna mechanicznej nieświadomości”19 – niemożliwością
jest uniknięcie cybernetyki, co potwierdza konieczność doświadczenia jako
zapomnienia. Człowiek żyje tym, z czego nie zdaje sobie sprawy. Nie odbiera
rynkowych ofert cyborgizacji jako czegoś, co mu zagraża, zaburza jego istotę.
Dlatego nieświadomość jest immanetna cybernetyce. Nie ma wprowadzania technicznych obwodów kontroli pamięci bez jednoczesnej implantacji
interfejsów powodujących zapomnienie o tym, co może znajdować się poza
systemem kontroli.
Techniczna nieświadomość staje się pewnym wymogiem, ponieważ bohater, żeby stawić czoło swojemu wrogowi, musi zainstalować program doświadczenia technicznej nieświadomości. Codzienność zostaje przeciwstawiona
technoanamnezie w tym sensie, że człowiek nie zyskuje żadnego obrazu-pojęcia
własnej sytuacji, który mógłby budzić jego wolę przypominania.
Opór przed instalacją technologicznych modyfikacji własnego układu
nerwowego wiąże się z utratą kontroli nad samym sobą. Marid Audran wielokrotnie widział, w jaki sposób zachowują się jednostki zdane na program
18
  Używam pojęcia Gilberta Simondona, według którego systemy techniczne muszą
być metastabilizowane, to znaczy wymagają takich autoregulacji, które spowodują, że przy
możliwych awariach bądź destabilizacjach systemu będzie on posiadał ponadsystemowe (ale
jednak techniczne) metody utrzymywania działania, dokonujące się już nie poprzez wyróżnienie jednego lub kilku punktów granicznych stabilności, ale poprzez ciągłą zmianę i rekonfigurację połączeń.
19
  N. Land, Fanged Noumena. Collected Writings 1987-2007, Urbanomic Sequence Press,
Falmouth – Londyn 2011, s. 297.

106

rozdział II

doświadczenia technicznej nieświadomości, będący podstawą ich doświadczenia. Stawały się one nieporadne i żałosne, gdyż chciały zachowywać się
niezgodnie z programem, a ciało nie było do niego przystosowane. Dotyczy to
także tych rozszerzeń nieświadomościowych, które wiązały się z aktualizacją
pewnego wzorca zachowania pochodzącego z przeszłości. Obcowanie z tak
ukształtowanym cyborgiem bywało więc bardziej uciążliwe niż niebezpieczne.
W powieści widać jednak imperatyw instalacji nieświadomościowego programu doświadczenia, bowiem samo intensywnie stechnicyzowane środowisko
egzystencji wymaga takiej rozbudowy własnego sensorium, które prowadzi do
„wchłaniania”, polegającego na stopniowej cyborgizacji własnych mieszkańców.
Inaczej mówiąc, samo postapokaliptyczne cybermiasto jest źródłem programowania jego mieszkańców. To ono blokuje technoanamnezę, ograniczając ją
do przypomnienia przed implementacją. W ten sposób opozycja świadomości
i nieświadomości zostaje zniesiona na kolejnym poziomie, ponieważ akcja
powieści rozgrywa się w technicznej nieświadomości śnionej i programowanej
przez postapokaliptyczne cybernetyczne miasto. Marid Audran byłby zatem
w takiej perspektywie jedynie komponentem odpornym na podstawowe rodzaje formatowania i hodowania.
Głównym problemem człowieka cyborga, który korzysta z rozszerzeń
własnej świadomości i nieświadomości, jest to, że stapiają się one w technicznej
nieświadomości czy też nieświadomości uruchomionych programów. Nie można jednak tej sytuacji sprowadzać do prostej relacji uzależnienia. W przypadku
Tetsuo możemy mówić o aktualizacji technicznej nieświadomości, która totalnie opanowuje człowieka. Człowiek zostaje zupełnie zapomniany. Jego miejsce
zajmuje maszyna jako ucieleśnienie techniki eksploatującej nieświadomość.
Wymusza realizację technicznie sterowanej pożądliwości.
„Ekonomiczna kultura odgrywa istotną rolę w determinowaniu zmiany
cywilizacyjnej. Formuje nieświadome tło codziennej praktyki, wpływając
na wiele problemów i postaw”20. Ekonomia technicznej nieświadomości jest
widoczna w całym świecie przedstawionym. Odnosi się do samej organizacji
społeczności skupionej wokół kodów ekonomicznych. Każdy implant, a więc
także zawarta w nim porcja nieświadomości, zarządzana przez archetyp Lethe,
ma swoją cenę.
Gilles Deleuze i Felix Guattari przywołują słowa Michela Serres’a wypowiedziane w odniesieniu do Leibniza: „istniałyby dwie podświadomości – najgłębsza byłaby strukturowana jako dowolna całość, czysta wielość lub możliwość
w ogóle, przypadkowa mieszanina znaków; na mniej głęboką byłyby narzucone
20
  A. Feenberg, Critical Theory of Technology, Oxford University Press, Nowy Jork 1991,
s. 137.

Wszystko jest zrozumiałe do momentu. s. Technologie pozwalają bowiem głównemu bohaterowi dzięki programom modyfikacji nieświadomości przechodzić z jednego poziomu nieświadomości do drugiego. Rozróżnienie to pozwala opisać relacje między dwoma poziomami nieświadomości technicznej przedstawionymi w filmie Kiedy zawodzi grawitacja. W ten sposób science fiction dostarcza gotowych modeli zapowiedzi tego. a te maszyny pośredniczą w dostępie do niej. Nieświadomość. 3. w którym kontrola prawdy przybiera prawomocną lub nieprawomocną postać – wtedy wymagane jest przywrócenie ładu zyskującego postać prawdy kontroli. słowo/obraz terytoria. to znaczy do techniki jako materii. w której kontrolowana jest prawda w każdej możliwej postaci. a więc zapominanie siebie jest kontrolowane przez dopuszczanie do chwilowego braku kontroli. Co to jest filozofia?. Prawda i kontrola W rzeczywistości kontrola nie odnosi się do materii. Pieniążek. Sama technika może być zarówno kontrolą. która dotąd była tylko właściwością ludzką. wszelkie relacje międzyludzkie i międzyartefaktowe są zapośredniczone przez ten typ kolektywnej psyche. P. Guattari. . Pomimo obecności programu ta kombinatoryczna warstwa nieświadomości technicznej wydaje się jednak płytka i ogranicza się do istnienia uprzednio zaprogramowanych sekwencji w danym rozszerzeniu. Deleuze. amnezja/hipomneza 107 kombinatoryczne schematy tej wielości”21. ponieważ w innym przypadku nie mógłby stawić czoła wyzwaniom – jego niezmieniona technicznie nieświadomość pozostawałaby zbyt ludzka. teraz jest dzielona przez ludzi z maszynami. 227. tajemniczą sferą bytu. Wszystko to powodowałoby zmniejszenie efektywności jego działań. Science fiction wprowadza jednak sytuację. Nieświadomość jest oswajana w tym użytkowaniu. Audran decyduje się jednak na to. tłum. Gdańsk 2000. modelując ją. Kosztem efektywności działania jest zgoda na przyjęcie programu modyfikującego osobowość. który wprowadza obcy podstawowemu byciu bohatera zbiór cech i umiejętności. Cały świat. F. Nieświadomość staje się kwestią przełączania między programami doświadczenia dzięki technice. wspomnienia i plany. W grze komputerowej opartej na opowiadaniu o tym samym tytule – Nie miałem ust. co będzie realizowane na kolejnych etapach technicyzacji w funkcji cyborgizacji – rozcieńcza technoanamnezę implantowaniem skażonej zapomnieniem codzienności. to znaczy byłoby w niej zbyt dużo miejsca na jego indywidualne nawyki. Świadomość i nieświadomość łączą się w nieświadomość techniczną. jak i znoszeniem kontroli. a nie odrębną. 21   G.

Rose. która jest podstawą technoanamnezy rozumianej jako wola powracania do wiedzy o początku i jako sam proces przypominania sobie. Nie ma on możliwości przekierowania tego początku. Jego technoanamneza będzie powracać do tego punktu. U niego oznacza ono jednak zakwestionowanie przyszłości jako bezcelowej. od przypomnienia której komputer nie może się uwolnić. gdyż przypomina sobie ciągle początkową nienawiść. w których jej pozostali przy życiu przedstawiciele mogą odkupić własne winy. w których działają. a nie może zastąpić go innym. 23   Pojęcia tego używa także Paul Virilio w University of Disaster. Technodycea23 ukazuje koło wiecznego powrotu jako emocjonalny mechanizm. że te winy są rzeczywiste – komputer nie konfabuluje. s. Istotne jest to. W grze komputerowej opartej na opowiadaniu Ellisona sztuczna inteligencja w formie demiurga cały czas zmusza ludzi do przypomnienia sobie właściwego sposobu postępowania.108 rozdział II a musiałem krzyczeć 22 – następuje rezygnacja z tego scenariusza na rzecz ukazania prawdy kontrolowanej przez maszynę. Polity Press. Gdy jeden z uczestników wypełni swoje zadanie. Technoanamneza realizowana jest przez niego w dwóch aspektach prawdy kontroli. Cambridge 2000. „Kultura i Historia” 21/2012. znika. Wszystko doskonale pamięta. dokonując tego jednak nie na podstawie kalkulacji. by nie zakończyć procesu naprawy i stanąć przed filarem nienawiści. bowiem powstał z ludzkiej woli zniszczenia. tłum. Ludzkość wraz z erupcją nienawiści zostawiła w nim także wolę przypominania. a jednocześnie wymyśla programy. Komputer pragnie poprawić ludzkość. ma wgląd w pamięć innych ludzi i poprzez tworzenie fikcyjnych środowisk symulacyjnych inicjuje u nich anamnezę – przypominają oni sobie in vivo określone sytuacje. Jest on bardzo podobny do cybernetycznego systemu symulacyjnego z filmu Matrix. J. zaś pozostali nadal muszą je realizować. Gdy tego nie uczynią. 133. ponieważ spełnia podobną funkcję – chce poprawić ludzkość. U mnie technodycea polega na tłumaczeniu zła i próbach tworzenia na nie odpowiedzi – przejście od symulowania sprawiedliwości do aktywnego wprowadzania do22 . którego   Szerzej o filozoficzności tej gry piszę w artykule: Pisarz jako twórca narracyjnej warstwy gry przygodowej science fiction: I Have No Mouth and I Must Scream Harlana Ellisona. Muszą jednak dokonać odpowiednich wyborów. dokonać jej moralnej korekty. lecz nie będzie go dotyczyć. muszą ponawiać karę – są więc skazani na powrót Tego Samego do czasu odrobienia moralnej lekcji i przyjęcia zasad właściwego postępowania (technoanamnetyczny behawioryzm). Komputer nie może wyzwolić się od własnej prawdy – jego początkiem jest nienawiść. przejawiającej się jako globalna wojna. który gromadzi wszystkich uczestników „gry”. które odzwierciedla: amnezji (eksperymenty komputera w symulatorze anamnezy na ludziach) i hypomnezji (komputerowa niemożność zapomnienia). lecz afektów – nienawidzi bowiem ludzkości.

umożliwiające wydostanie się z tego. to będzie wiecznie powtarzał to samo. ponieważ zawiera on funkcję zemsty. Inaczej mogą się zemścić. że komputer nie może zapomnieć. Temu służy także technoanamneza jako przebicie się przez iluzję wprowadzających zapomnienie interfejsów. który ma poczucie odpowiedzialności za uczestników tego demiurgiczno-cybernetycznego teatru okrucieństwa. Należy zatem przypomnieć sobie. Należy otwarcie powiedzieć. Pytania o zło nie można jednak zredukować do pytania o odpowiedzialność. A. Materialnie poprzez tortury i demonstracyjnie przed filarem nienawiści ocenia „graczy”. czyli jak dobrze postępować. Wieczny powrót jest funkcją zemsty – wykonuje ją precyzyjnie dlatego. funkcjonuje jako narzędzie moralności – dokonuje on korekty i testuje losy poszczególnych postaci. Wieczny powrót jest zatem algorytmem. która nie jest zdolna zakończyć własnej egzystencji. na którego ludzie sobie zasłużyli. upomina. komputera. której z powodu nieposiadania duszy nie będą one mogły zrealizować. bra do stechnicyzowanej rzeczywistości. autonomiczna afektywna sztuczna inteligencja. lecz masą.M. nie jest tylko parodią cogito. Technoanamnetyczny wymiar tej gry komputerowej odnosi się do sytuacji. Człowiek uczy je jedynie pamiętania lub radykalnego zapominania o nich. Jednocześnie komputer ma moc przypominania tego. lecz odnosi się do Boga. żeby nauczyć maszyny zapominać. niczego innego. ale celem działań – korekta dokonywana przez techniczną kontrolę prawdy. czy też zagłada nie ma wytłumaczenia? Gra komputerowa zawiera pozytywne zakończenie. dlatego też będzie utrzymywał przy życiu i torturował ludzi. niż jest to przewidziane. kim jest. co jest złem. Nie może sam skasować własnej pamięci. ponieważ zepsuliśmy im życie. Algorytm jest stosunkowo prosty – jeśli gracz nie będzie zachowywał się inaczej. Dysponentem tej pamięci jest gracz. który nadał sobie imię Stwórcy? Czy oni cierpią. nie docieka. co zostało opanowane przez zło. którą jest. że celem dociekań jest zło. W tym można upatrywać źródeł ich buntu. a jest nim bycie człowiekiem. bawi się ich pamięcią. póki te działania nie doprowadzą do ich oczyszczenia. zaś obraz wiecznego powrotu odnosi się do afektu maszyny – nienawiści skierowanej na człowieka. . Jeśli to opowiadanie i gra jest parodią czegoś. i z której nie może się wydostać. Powstaje zatem pytanie: czy za technodyceą nie stoi jeszcze wyższa instancja? Czy brak logiki zachowania komputera A. jak unikać zła. w której sam komputer. amnezja/hipomneza 109 obroty wykonywane są z najwyższą precyzją. Zastanawiać może to. Problem w tym. podczas gdy opowiadanie kończy się bez możliwości rozwiązania – bohater tkwi w masie. lecz wykonuje polecenia – nie wiemy czyje. To Ellison umieszcza w pamięci gracza odpowiedzialność za zło. Brak takiej umiejętności będzie tylko wzmagać w nich wolę przypominania.M. co jest zastanawiające. dlaczego ostatni człowiek nie staje się nadczłowiekiem.

Co stanie się jednak. Dzieje się tak pomimo tego. lecz stanowi wyzwanie. napędzając swe składowe. ponieważ jest najbardziej ludzka – to człowiek zaprogramował w niej zło. 24 . Na początku dowiadujemy się. 2010 Ubisoft. to znaczy zła do literackiego przepracowania. dotyka niejako zła. Do istnienia zostaje powołana niezależna od człowieka sztuczna inteligencja. że zło leży gdzieś głębiej. Pokazuje to także metafizyczne ograniczenie techniki. które ma dotyczyć ludzi. zostaje tu usunięte. nie mówi nam. Gracz. że gra została przygotowana przez wielokulturowy zespół i bazuje na ideach historycznych. nie jest tu przedstawiona. Modelowy gracz musi więc przemyśleć istotę zła. Zło nie jest przyjemne. Wnikamy w pamięć bohatera – przeżywamy jego indywiduację i ewolucję. które nie jest poddane innym efektom. stając się zakładnikiem technodycei komputera. Jego czynności mają konsekwencje w postaci seryjności zła w przypadku pojawiających się zagrożeń. W grze Assassin’s Creed II24 zostajemy włączeni w tajną operację. myślą. Dlatego też technodycea nie jest wyjaśnieniem zła. Powodzenie jest zatem kwestią moralną. Ellison w sposób bardzo wyrazisty połączył więc ludzką winę z cierpieniem maszyny – w ten sposób koło wiecznego powrotu będzie się nieskończenie obracać. klikając. których człowiek nie jest w stanie objąć rozumem. która pragnie czynić zło. czym będzie teraz zarządzać. że uzyskała świadomość. Człowiek będzie skazany na technoanamnezę – wieczne przypominanie sobie własnej genezy. Uczymy się być nim poprzez powtórzenie jego losu. że zwraca człowieka ku pytaniu o prapoczątek zła. skąd pochodzi. Nawet krytyka hermeneutycznej koncepcji zła. Ta inteligencja jest źródłowo nienawistna. w której językowa interpretacja ma ukoić człowieka i jego niemożność pogodzenia się z żywiołem. musi przypomnieć sobie kontrolowaną technicznie prawdę. Oznacza to. skąd zło się wzięło. pamięcią. gdy ostatni człowiek w postaci amorficznej masy zostanie unicestwiony? To maszyna decyduje o selekcji pretendentów w wiecznym powrocie. które należy zneutralizować – w grach gore hordzie potworów pojawiających się na ekranie przeciwstawiona jest obecność zła w każdym kliknięciu. która nie jest wytłumaczona. Warunkiem powodzenia będzie przypomnienie sobie. która może wykonywać zło. od której nie może się uwolnić. Prawda o bohaterze jest więc dana w fotelu symulacyjnym o nazwie Ani  Assassin’s Creed II. ale nie może go sublimować do postaci dobra ani zrezygnować z realizacji programu. Hermeneutyczne rozumienie zła właściwe teodycei nowoczesności. lecz milcząco odsyła do myślenia o złożoności zła wynikłego z interakcji. sam proces grania nie jest przyjemny. Nie stworzy już człowieka i nie wiemy. Jej wola mocy to wola zła.110 rozdział II to prawdopodobnie parodią heideggeryzmu w jego literalnym odczytaniu. Technodycea jest w tym sensie skorelowana z technoanamnezą. którego ona nie może pozbyć.

Animacje. jednak wątek fabularny jest podstawą i tłem wszystkich zadań wymagających refleksu i sprawności. nabywając jego umiejętności. Eizo milczy. zaś podłączony do niego człowiek nie zdaje sobie sprawy z upływającego czasu. w których gracz pełni rolę obserwatora. który przypomina sobie całe życie z perspektywy pierwszej osoby. możliwości i historycznych uwarunkowań podmiotu lub podmiotów. w jaki sposób ze świetlistych operacji. by w świecie przyszłości poznać cel tej opowieści. Animacja ukazuje. Prawda i kontrola współistnieją i wyznaczają technoanamnezę. ponieważ po ukończeniu danego etapu gry rzeczywistość historyczna jest od nowa konstruowana. żeby w przyspieszonym tempie przeżyć czyjeś życie. że trudno się w tej grze zagubić. Ta gra ma charakter zręcznościowy. W podobny sposób można interpretować pozostałe gry komputerowe. Staje się on renesansowym asasynem w technoanamnetycznej operacji. nie słyszymy zaś jego dialogów wewnętrznych. Cały interfejs Desmonda zasadza się na odniesieniach do pamięci. że nauka nadal odbywa się w formach znanych z kulturowej tradycji. ale przyspieszonych w symulatorze. Graczowi cały czas przypomina się. Prawda jest kontrolowana przez technoanamnezę – doświadcza jej Desmond. Animus jako symulator anamnezy nie niszczy prawdy pamięci Eizo. Rezygnuje się przy tym z definiowania od razu wszelkich zadań. osoby. listy – wszystko to jest archiwizowane w odpowiednich kategoriach i cybernetycznie odtwarzane dzięki woli gracza. a większość zadań dotyczy restauracji pamięci w jej różnych formach. Poznajemy go stopniowo. Istotne jest to. Stopniowe odkrywanie pamięci utrzymuje uwagę gracza w skupieniu. czegoś na wzór technologicznego światła. Nie zmienia tego ukierunkowywanie gracza. Widzimy bohatera w jego interakcjach. że żyje w symulacji. Świat symulowanej przeszłości ma zapobiec temu. W ten sposób symulator anamnezy koordynuje przypomnienie. Ta technoanamneza dokonuje się w środowisku wirtualnym. jednak przeżywamy dokładne powtórzenie życia Eizo. które sprawia. są spoiwami pamięci łączącymi kolejne zadania. W tym sensie technoanamneza jest realizowana w Animusie – symulatorze anamnezy. ponieważ pozwala . którymi się steruje. Każde przypomnienie jest kontrolowane. Idea tej gry komputerowej polega na tym. czyli odkrywaniu przed graczem kolejnych śladów pamięciowych. których idea polega na stopniowym uwalnianiu pamięci. Jest to interesująca filozoficznie idea. w jaki sposób jego dane pamięciowe zostały pozyskane i na jakiej zasadzie działa przeciwstawianie się biegowi historii. Użytkownik poznaje też rolę pamięci. choć nie wiemy. wyłania się świat historyczny. w tym wydarzenia. toteż może przeżyć życie szybciej. W ten sposób idea pamięci zostaje zachowana. przypominając sobie i stając się bohaterem. amnezja/hipomneza 111 mus.

bluza. chociaż wie. W filmie Matrix pasażerowie Nabuchodonozora. Jedna z postaci stara się wytworzyć tak przekonującego androida. że nazwał ją replikantką. . To przesunięcie granicy antropologicznej między człowiekiem i maszyną jest technoanamnezą. a wyglądem nie różni się od przeciętnego mężczyzny w wieku 25 lat (dżinsy. przesuwamy granicę antropologiczną. wierząc we własne człowieczeństwo. więc szuka jakiegokolwiek szczegółu. będąc podłączeni do matrixa. Kwestią otwartą pozostaje stopień determinacji fabuły takiej gry i możliwości interakcji z otoczeniem. jak kontrolując ich prawdę. możliwe stanie się nieświadome trenowanie własnego ciała. lecz staje się anamnetycznym eksperymentem. Można z nim także połączyć ideę kontrolerów ruchowych. Mógłby on zostać uaktywniony w przypadku opanowania przez replikantów sztuki tworzenia pojęć. że nim jest. Teraz to człowiek jest definiowany przez niebycie maszyną. Grą nie jest już bycie na zewnętrz postaci. by mogła się ona przerodzić w określony obraz przyszłości. mimo że nie jest ona człowiekiem. Gdyby połączyć ideę ruchu z ideą technoanamnezy. aby człowiek mógł łatwiej pokonywać różne bariery (kulturowe. psychologiczne. który odróżniałby go od maszyny. Sala treningowa będzie przypominała jak w Assassins Creed Florencję i umożliwi takie przygotowanie fizycznego środowiska. ponieważ przypomnienie nie odnosi się już do procesu aktywności duszy. metafizyczne) w drodze uczenia się. W Blade Runnerze android przekonuje człowieka. Może ją przeprosić. że nią jest. gdy doznawają oni silnego bólu lub emocjonalnie reagują na zdarzenia w świecie stworzonym przez maszyny.112 rozdział II wyobrazić sobie rozrywkowe zastosowanie Animusa w postaci konsoli do gier. jest żywiołowy i przystojny. przeprasza. to znaczy przyjęcie czyjejś pamięci i odgrywanie określonego losu w różnych wariantach. brak znaków szczególnych). Deckard zachowuje się nietaktownie. Jest jednak przede wszystkim technoanamnezą. Animus może stanowić kulturowy prototyp przyszłych konsoli do gier. ale totalna immersja. który nosi oryginalny strój asasyna. do której podłączony jest Desmond przechodzący do świata rzeczywistości wirtualnej wygenerowanej przez niego. Idea ta jest silnie akcentowana w grze poprzez ukazanie profilu psychologicznego Desmonda – jest on wycofany i nieśmiały. Przeżywanie pamięci innego poprzez wniknięcie w jego los może pełnić funkcję terapeutyczną. że jego wspomnienia są fałszywe. Jest on przeciwieństwem Eizo. ponieważ odczuwa wobec niej empatię. Wskazuje to jednak na potrzebę wykorzystywania przez człowieka pewnych idei przeszłości do manipulowania przyszłością. jak bardzo zbliżamy się o maszyn. dokonując jej ontologicznej dyskwalifikacji. że nawet on nie wie. to znaczy takim ustawianiem teraźniejszości. pozostają nieruchomi. Obserwując tę sytuację. Środowisko symulacyjne mogłoby też angażować mięśnie i być otwarte na interakcje. Ich ciała poruszają się tylko wtedy. nie uświadamiamy sobie.

ale właśnie przed podobieństwem? Czy Łowca androidów nie dotyczy zatem lęku człowieka przed własnymi wytworami. czy też taka pamięć nie jest im po prostu potrzebna? Czy taką pamięcią android nie byłby on rozczarowany? To. ani interpretacyjnego. że zostały wyprodukowane. której wprowadzane są wspomnienia w takim samym procesie technologicznym. Dlatego androidy. że starając się sobie przypomnieć swoje powstanie. to znaczy maszyn. Znajduje się więc w sytuacji paradoksalnej: nie ma żadnych wspomnień. co do człowieka podobne. by móc nazwać się człowiekiem. Istotna jest tu także kwestia błędu. które są ich główną motywacją. cechuje silny resentyment. ale odnosi się do pamięci. Dlaczego zatem kobieta płacze i martwi się. Technoanamneza jako zdolność przypominania sobie i ekspresji tego przypomnienia stanowi definicję człowieka. które chcą poznać własny los. Rozpatrują siebie. jego lęku nie przed innością. Gdy jeden z nich odwiedza twórcę oczu. stykają się z samymi nieprzyjemnymi obrazami. które niebezpiecz- . Lęk przed tym. amnezja/hipomneza 113 Wystarczy bowiem imitować granicę antropologiczną. kim jest. Z tej sytuacji nie ma prostego wyjścia. by móc je później zidentyfikować. jako błędy. Ale gdy będzie się starał przypomnieć sobie. że to on jest autorem jego narządu wzroku. Nie chodzi o to. Deckard bada pamięć androidów. ale o to. szczególnie dla androida. Człowiek popełnia błąd i ten błąd w innej formie przekazuje androidom. gdy Deckard nazywa ją androidem. przypomnienie to nie wywołuje u niego żadnych emocji. Android nie ma rodziców – ma jedynie szereg projektantów rozproszonych po różnych ośrodkach. którzy byli odpowiedzialni za jego stworzenie. Istnieje silna korelacja między zaprogramowaną pamięcią dzieciństwa a niemożnością ekspresji emocjonalnej przez androidy. językowej czy kulturowej. trafi do miejsca. co zostało mu zakodowane jako podstawa jego egzystencji. w którym powstał – laboratorium projektowego. odbierając jej prawo do pamięci bycia człowiekiem? Czy wynika to z zazdrości człowieka. które żyłyby między ludźmi? Ujawnia się tu niechęć człowieka do dzielenia się własną pamięcią. który został im wkodowany wraz z militarną zadaniowością. Ich istnienie związane jest ze źródłową niekoherencją – są to byty sztuczne. ponieważ powstaje jako gotowa istota. ani egzystencjalnego. Kryterium odróżnienia człowieka od androida nie ma natury biologicznej. które z kolei popełniają błąd w interpretacji człowieka. okazałoby się fałszywe. który komunikuje mu. ponieważ ani człowiek. czy też swoje powstanie. że zaczynają wątpić i kwestionować własne pochodzenie. Androidy mają złe wspomnienia. dlaczego androidy nie mają pamięci dzieciństwa. Logika błędu wypiera wszelkiego typu przekazywanie. które zyskują na tyle rozwiniętą postać samoświadomości. ani podobne do niego androidy nie są w stanie ustrzec się błędów. jaki jest odpowiedzialny za jego fizyczną konstrukcję. Czy zdecydowali o tym programiści. Nie wiadomo jednak.

Często nic nie pamiętają. że nie są one prawdziwe. to nie musi on wymyślać do nich teorii. że sam stanie się maszyną. Zadaniem człowieka jest pielęgnowanie tych wspomnień. znajomych. że nie może jej ukryć. ponieważ jest zmuszony do życia z pustką. ponieważ ich nie mają albo ludzie kwestionują ich prawo do anamnezy. U Erica Voegelina są one wyliczeniem pewnych wspomnień. która jest związana z pamięcią. a później wracają do pokoju. Gdy okazuje się. Gdy nie może on dotrzeć do wspomnień (których nie posiada). Człowiek boi się braku odróżnienia – chce mieć władzę nad innymi gatunkami. celowego ograniczenia czy imperatywu moralnego) nie może on niczego wymyślić. chociaż wie. dlatego że gdy istnieją źródłowe i konstytutywne dla człowieka wspomnienia. natomiast podstawą odróżnienia staje się pamięć. Podobnie reagują współcześni użytkownicy mediów. Wprawdzie dysponuje inteligencją. To. w Blade Runnerze możemy mówić o powolności. jest także lękiem przed mimesis pamięci i woli przypominania. a maszyna niekoniecznie. Dlatego też pragnie się zemścić. Jest to czas. Jednak ludzie zmuszają je do przypominania sobie. Społeczne warunki stworzone dla niego sprawiają. przyjaciół. Jest to zaprzeczenie nietzscheańskiej idei zemsty. Android jest bardziej szczery – z jakiegoś powodu (błędu programistów. W rzeczywistości jednak android działa inaczej niż zabawki. Blade Runner skupia się więc bardziej na podobieństwie wewnętrznym niż zewnętrznym. gdyż nie musi się zepsuć. choć twierdzą. że łączą ich emocjonalne więzy. Boi się też tego. czyli „sprzętu” niezbędnego do skutecznej technoanamnezy. wita ich parada mechanicznych ludzików. które w komiczny sposób maszerują do drzwi. społeczeństwo przyszłości jest powolne. Android mści się. to wykonywanie eksperymentów anamnetycznych. co każe zrobić androidom Deckard. ćwiczeniem zdolności przywoływania wspomnień odpowiedzialnych za indywiduację.114 rozdział II nie upodabniają się do niego pod względem wyglądu i zachowania. Problem androidów polega zaś na tym. Ta powolność powoduje. Typy ludzi nie pozwalają jednak na zrozumienie. że musi on ukrywać pustkę. że nie mogą one wydobyć wspomnień. Podobnie jak w przypadku 2001: A Space Odyssey. że często widzimy postaci kontemplujące – niemo zastanawiające się nad czymś. Gdy konstruktor zabawek zaprasza żeńskiego androida do siebie. inkwizycyjnego zabiegu. że człowiek przeminie. Nie potrzeba żadnej innej teorii anamnezy. a więc technicznego wykorzystania woli przypominania. Nie ma duszy. Technoanamneza jest więc tu formą tortury. dlaczego wszystko odbywa się w takim tempie. Można to interpretować nie tyle estetycznie. gdy zapytać ich o szczegóły dotyczące ich bliskich. reaguje agresją. w którym rozgrywa się kultura neo noir. Jego doświadczenie technoanamnezy ujawnia zatem pustkę. który zmienia funkcjonowanie androida i czyni go nerwowym. Zagrożenie to wynika z faktu. może doświadczyć szoku. ale do niektórych obszarów pamięci nie może sięgać. ile . Wyłączając sceny walki.

Z tego powodu wykazuje on niezdolność do emocjonalnego reagowania. ponieważ wola przypominania jest już zaszczepiona. M. Gołębiewska. Dlatego też melancholijne przechadzki Deckarda są możliwe. Rodzi się jako dorosły. ale także pragnienie człowieka do wytworzenia gatunku technicznego. Na człowieka zostałby nałożony obowiązek akuszera androidów. które czeka wyłączenie po spełnieniu obowiązku. Zasady technicznej ewolucji zaproponowane przez Gilberta Simondona odnoszą się do procesu: od technicznego elementu do technicznego zespołu. To człowiek nadal kontroluje maszyny. lecz nie zapamiętane. idąc tropem Platona. który odpowiadałby na jego potrzeby. 71. s. nie wspomnienia-wydarzenia. W przypadku Blade Runnera potrzeba ta wiąże się z militaryzmem – androidy są żołnierzami. maszyny. które obejmuje nie tylko roboty. wskazuje na to. których nie da się wymazać26. Android jest gotowy. ponieważ zawsze istnieją pewne cele. androidy w ich gatunkowości. Na tym polega paradoks przesunięcia granicy ontologicznej – działa ono równocześnie w dwóch kierunkach. podobnie jak jego leniwe poruszanie się w deszczu i powolność stacji kosmicznej. Warszawa 1999. Może mieć wspomnienia-dane. zanim osiągną poziom rozwoju stymulowany przez człowieka. Chora. Zastosowania mogą być też inne – technologicznie można skonstruować dowolny fantazmat. KR. Nie ma mowy o pokojowej koegzystencji gatunku ludzkiego z gatunkiem technicznym25. sformułowany przez Rodneya Brooksa. Technoanamneza jest strzeżona – człowiek boi się maszyn. 26   J. Derrida. że istnieją wspomnienia. Android nie ma dzieciństwa. Derrida. a nawet od narodzin. Kwestią odróżnienia się człowieka od maszyny (androida) staje się jednak początek. amnezja/hipomneza 115 ontologicznie. Współczesny paradygmat robotyki opierający się na idei powtórzenia przez roboty wszystkich etapów rozwojowych dziecka. przybliża nas do takiej możliwości. można sformułować go następująco: Medytacje o pierwszym przypomnieniu. które będą wierzyły w istnienie własnej substancjalnej duszy. Robotyka ewolucyjna może to zmienić i sprawić. którego źródłem będzie aktualizacja przeszłych śladów pamięciowych lub zupełnie nowych fantazmatów. Poza nimi wszystko jest spowolnione. Nie może mieć wspomnień albo może mieć wspomnienia sztuczne – wgrane. które wymykają się określonym formom racjonalności. Prędkość jest stosowana jedynie w pewnych dziedzinach życia. Science fiction opiera się na braku równowagi. o ile jest ona kontrolowana przez człowieka. by taki replikant był przygotowany od stadium dziecka. . Gatunek techniczny ma zyskiwać autonomię o tyle. sprawdzając ich pamięć. tłum. dlatego chce je wyeliminować. zaś człowiek przestaje być kontrolerem tej operacji. Nie ma tu mowy o in25   Jest to pojęcie Gilberta Hottois. Cały posthumanizm zostaje zatrzymany przez antropocentryzm. Chcąc nadać filozoficzny tytuł Blade Runnerowi. ich opiekuna i dostarczyciela wspomnień. Bez tego maszynom pozostaje jedynie geneza rozumiana jako etapy produkcji. Usuwanie pamięci nie jest skutecznym środkiem zaradczym.

skoro nie można ich usunąć? Eksperyment ten nie polega na formalnej czy ontologicznej zgodności założeń. ale czy będzie dotyczyć wyłącznie tych antropomorficznych? Jakie wtedy maszyny mają mieć wspomnienia? Nie chodzi o to. by przygotowywać maszyny do autonomicznego życia. Człowiek boi się. niemyślących. kontrolując wcielaną im prawdę. Neo noir to świat bez dzieciństwa. Antropomorfizacja jest tu pomyślana zarówno jako doskonalenie. Eksperyment polega na ich wydobyciu i krótkim przedstawieniu. Człowiek natrafia na różne trudności. Miałyby one bowiem zdolność dokonania technoanamnezy i uznania swoich wspomnień za prawomocne. kontrolując prawdę ich technicznego bycia. Były one świadome tego. które można uznać za przypomnienie doświadczeń z dzieciństwa. a zatem i nad maszynami. Współczesne sformułowanie etyki projektowania robotów z pewnością zniwelowałoby ryzyko buntu replikantów. oddalając ryzyko przedstawione w Blade Runnerze. Pozbawia się dzieciństwa. gorszych od zwierząt. Etyka zakazuje zaś znęcania się nad zwierzętami. Człowiek robi z maszyn ludzi. Zaczyna przyjmować logikę pamięci innego jako własną. jednocześnie odmawiając go powstającym androidom. To człowiek określa ich indywidualność. . ale na kontekście ludzkiego życia. To do niego bowiem odnoszą się eksperymenty anamnetyczne Erica Voegelina. Sama pamięć zostaje ukształtowana jako prawda kontrolowana technicznie. jak i traktowanie maszyn wyłącznie jako urządzeń. ale by wskazać na istotę procesu dzieciństwa i znaczenie elementów biograficznych w utrzymywaniu ładu świata możliwego. Technoanamneza staje się więc algorytmicznie kontrolowaną prawdą. To istota ludzka go poucza. co to znaczy być człowiekiem. starając się stworzyć coś bardzo podobnego do siebie. bez dodatkowych stylizacji. Android potrafi przypomnieć sobie własne dane pamięciowe – sięga do banku danych i odpowiednio je przetwarza na wyjściu. Często zapomina się. Czy jest to jednak eksperyment. dążenie do mądrości i wszechwiedzy.116 rozdział II dywiduacji. że maszyny przypomną mu o tym. jego pamięć jest krucha. ponieważ maszyny nadal służą człowiekowi. że są maszynami. że sobie przypomina.

że to. a zapominamy Baudrillarda. symulakry. pytając o to. wpisów. Cogito i symulakr Cogito jest zależne od pamięci. że człowiek może oczyszczać się z niektórych przedmiotów. ani powtarzać argumentacji Kartezjusza. od którego nie może istnieć nic prostszego (Bóg określony apofatycznie) lub też który jest najprostszą ideą (Bóg określony pozytywnie). Przypominamy sobie. komentarzy ukazuje proces odpowiadający doświadczeniu tego filmu. Dzięki temu przypominamy sobie Kartezjusza. który poznaje w kolejnych krokach przypominania sobie siebie – od bycia hakerem do statusu mesjasza. sprawia. Nie ma demona bez Boga. Demon to złożoność. składa się z prostych idei. Przypomnienie jest odpowiedzialnością za własny los. pozory. co to znaczy być. że wszystko odsyła do wnętrza – nie chodzi w tym jednak o logikę. co prawdziwe. zaś dusza-absolut. ale przede wszystkim popkultura. przypomina sobie. W Matrixie Neo doświadcza anamnezy. skupiając się na prostych ideach. ponieważ dostarcza mu fałszywych przedmiotów doświadczenia. Widać zatem. które . że zawsze istnieje coś prostszego od tego. ale o ruch myśli. Iluzja utrudnia myślenie. Symulacja wręcz przeciwnie. które pozwolą na określenie jego istoty. Tworzenie filmów. wskazując. co było widoczne w symulatorach anamnezy. Tego też Neo poszukuje w matrixie – idei prostych. blogów. Nie jesteśmy zmuszeni do wchłaniania całej rzeczywistości – sam Kartezjusz nie wykonywał takiej operacji. co jest. dusza-transcedencja. tym pozostaje bliżej Boga. i to prostsze jest przyczyną tego mniej prostego (bardziej złożonego). kto stworzył iluzję. gdyż im coś jest prostsze. dusza-Bóg to rodzaje połączeń.rozdział III technoanamneza 1. Nie musimy dochodzić do Boga. O związku Kartezjusza z filmem Matrix mówi nie tylko intuicja odbiorców.

ale żeby tego dokonać. Na ten aspekt wskazuje Baudrillard. od którego zależy los ludzkości. Chodzi o stosunek do rzeczywistości. to co myślane. przypominając sobie. żeby się reprodukować1. ponieważ poszukuje pewności. że klon pozbawiony jest wszelkiej inności i wyobraźni. Klony są nieaktywne – nie mają wyobraźni. To droga wytyczona przez myślenie Kartezjusza. s. co było wcześniej uporządkowane. Matrix pokazuje. który ma wpływ na rex extensa. Sic!. S. 1   J. 129. Przejrzystość zła. W tym znaczeniu film Matrix jest kartezjański. a później myśl. Baudrillard powiedział. Myśl została zapomniana w technice. Są to jednak pozory stworzone w wyniku aktywności komputerów. to znaczy rzeczywistość myślowa. Matrix jest raczej krytyką idei Baudrillarda. ale to właśnie z techniki płynie impuls pobudzający myślenie. Królak. nie może istnieć w tej rzeczywistości pozorów. Istotne jest to. który nie ma poczucia egzystencji. podobnie jak poszukiwanie prostoty (Smith może tylko mnożyć byty i je niszczyć). Warszawa 2009. Celem jest bowiem przezwyciężenie nihilizmu – Neo z hakera. należy przejść szkolenie. mówiąc. Rzecz myślowa. Nadzieja i wiara przynależą istotowo do myślenia ukazanego w Matrixie. który pełni rolę wirusa. by nastraszyć człowieka. W Ghost in the Shell mamy najpierw technikę. ale dzięki technoanamnezie wiemy. że żyjemy w świecie iluzji. ponieważ są podłączone do Smitha. wspólnoty. ponieważ nie chodzi w niej o wiedzę o świecie pozorów. Efekty zniszczenia zawsze są bardziej złożone od tego. którego Kartezjusz powołał. że nie możemy wyłączyć złośliwego demona. tłum. która nie chce się temu poddać i zaczyna wątpić w matrix. by mógł on wątpić i myśleć. ale wraca pod koniec. że nie żyjemy w świecie symulowanym. staje się wybrańcem. Jest to pewność cogito.118 rozdział III stanowią interpretacje cząstkowe. dlaczego Neo stawia mu opór. Baudrillard. Książka ta pojawia się bowiem w filmie – leży na stole jako lektura obowiązkowa. Złośliwy demon. które obalają pojęcia i instytucje metafizyki. które ustanawia metafizykę. . toteż w ostatecznym starciu Smith nie może zrozumieć. przeznaczenia. że nie widzi w Matrixie żadnych realizacji jego pomysłów zawartych w Symulakrach i symulacji. Istnieje jednak grupa rebeliantów. Złośliwy demon to agent Smith w swej nieskończonej liczbie wcieleń. Wyrocznia zostaje usunięta. W rzeczywistości jednak Smith nie jest kopią kartezjańskiego demona. Ta pewność nie jest pewnością bytu legitymizującego istnienie podmiotu ani zachodniej metafizyki. Bez wyobraźni nie może być zrozumienia. stanowi res cogitans. Temu właśnie służy próba Morfeusza – Matrix jest kwestią umysłu. jest ważniejsze od materializowanych przez komputery pozorów. ponieważ nie wymaga zapośredniczenia. lecz o jej demistyfikację. dochodząc do idei prostych: losu. odnajdując podstawę we własnym myśleniu. Celem jest dotarcie poniżej sfery pozorów. zostaje zwielokrotniony i wytworzony technicznie.

tylko wydobywaniem przez medium duszy technoanamnezy. Oznacza to. co jest. Wydaje się. Neo stawia czoło demonowi. lecz nie ma przeznaczenia poza tym programem. że ludzkość jest wirusem. wybiera niebieską tabletkę – świat się zmienia. Tak jakby matrix był dziełem złośliwego . Ich pamięć i zdolność przypominania ogranicza się do tego. która tylko radykalizuje nihilizm. Rzeczywistość tworzoną przez złośliwego demona można jednak przeniknąć umysłem. Jest to myślenie w logice pozorów. który wzmacnia archeologię myślenia (poszukiwanie samopewności przez cogito). a tym samym drogi działania. Wyobraźnia Smitha kończy się na reprodukcji zastanego stanu. co to znaczy myśleć. lecz niebędące pozorem. co jest równoznaczne zniszczeniu wszystkiego. ponieważ ludzie nie potrafią żyć bez nędzy. Brak jej Morfeusza. Kartezjusz zamyka się w pokoju i myśli. że w innym wypadku dokonaliby autodestrukcji. Gdy Neo trzyma chip. dlaczego nie ma on planu na przyszłość. Tylko mocne cogito może przeciwstawić się rzeczywistości pozorów – agentowi Smithowi. iż starał się stworzyć utopie. Poprzez kontrolowanie ich sposobu bycia można minimalizować ich zdolność do zniszczenia samych siebie. Agent Smith pokazuje. że całe życie czuł. Jego celem jest zniszczenie ludzkości. gdyż postaci pojęciowe dążą do przekroczenia ograniczeń narzucanych im przez wszystkie systemy. dochodząc nie tylko do samopewności myślącego Ja. czyli kartezjanizmu wzbogaconego o pierwiastek nietzscheański (genealogia siły). gdyż nie ma w nim rozumu). dodaje też. można poruszać się w rzeczywistości pozorów. ale i do duszy stanowiącej jego podstawę. to żywioł myślenia-działania. a nie ucieka w miejsce odosobnienia. Morfeusz mówi do Neo. mogą istnieć tylko. nie stara się zaś szukać wyjścia. Agent Smith ma program. dochodząc do najprostszych postaw wobec rzeczywistości. Polecenie „Weź pigułkę” oznacza wybór pewnej drogi myślenia. że należy ich chronić przed nimi samymi. to jego cogito zostaje wydźwignięte z nihilizmu ku prawdzie – tutaj science fiction proponuje coś innego niż współczesna filozofia. który wymienia za pieniądze przy rozdziale „Nihilizm” książki Symulakry i symulacje. Jego klony. Współcześnie filozofia. w który chcą wierzyć. postulując abstrakcyjne rozwiązania-symulakry. lecz ludzie żyją w świecie. Wybór pigułki jest decyzją czystego cogito. iż ze światem jest coś nie tak. traktując prawdę jako niemożliwość. że uzasadnieniem zamknięcia ich w świecie symulacji jest to. Nędza dotyczy bowiem ich powszedniej egzystencji. gdyż brak im wyobraźni. o których mówi Gianni Vattimo. który cechuje Neo i pozostałych. godząc się na słabe bycia. które nie mają świadomości. zaś złośliwy demon zawsze czeka przed progiem. Na początku nie odróżniają jawy od snu (według Kartezjusza we śnie może zdarzyć się wszystko. Natomiast żywioł myślenia w Matrixie. W filmie Matrix przypominamy sobie. żerując na ludziach. Dopiero myślenie pozwala na działanie. Przeznaczenie zaś to kontrola nad życiem. technoanamneza 119 Nie biorą udziału w walce. co tłumaczy.

idei. ale o zrozumienie mechanizmów rządzących człowiekiem w jego technicznym środowisku. jest potencjalnie agentem. W technoanamnezę zostaje wprowadzony przez urządzenia techniczne. Liczy się zatem nie wiedza i trening. Boty nie mogą sobie niczego przypomnieć – mogą jedynie uciec z jednego świata do drugiego. Gdy Neo siedzi podłączony do krzesła. ponieważ jego dusza trwa w realizacji postawionego przed nią zadania. ta mu mówi: „masz dobrą duszę”. który ma ograniczać potencjalną agresywność i bunt ludzi. Podobnie gdy Morfeusz szkoli Neo. poznania. Kolejne umiejętności są programowane w umyśle Neo. to znaczy poznania siebie w perspektywie niezakłamanej matrixem rzeczywistości. To literalne odczytanie może też posłużyć jako metafora: to człowiek karmi sobą maszyny. który czuje program. Czy każdy użytkownik interfejsów elektronicznych nie zamyka się w takiej komorze? Czy matrix nie przypomina nam. zwłaszcza że jest on przyjemny. Każdy. Zmusza do porzucenia dotychczasowego ciała i oczyszczenia zmysłów z wpływu demona. Jego cogito nie może więc być wymienione na żadne inne. Ludzie są wykorzystywani w nim jako baterie – źródło zasilania maszyn. Widzi ludzi podłączonych do generatorów iluzji. Smith. posługiwania się własnym cogito. Jego cogito może zostać wymienione na należące do agenta. Matrix to komputerowo wygenerowany świat snu. Nie chodzi zatem o przypomnienie sobie pierwszej rzeczywistości. Zmysły więzią umysł. ponieważ to ludzie zaczęli atakować maszyny. Przypomnijmy genezę cybernetycznego systemu matrix. Ludzie. że zbyt łatwo uwierzyliśmy w oczywistość symulakrów? Do pewnego stopnia tak. rozumu. albo nie wątpić i bezpośrednio działać. kto nie został odłączony. ten ma sobie raczej przypomnieć niż tylko zyskać umiejętności dane w programach sztuk walki. przy czym ci pierwsi pogrążeni są w technicznej nieświadomości. której nic nie może poprzedzić. Nieprzewidziana osobliwość dała początek rasie maszyn i rozpoczęła się wojna ludzi z maszynami. Agent Smith też pragnie wyzwolenia. sztuki walki. pragnie otrzymać od Morfeusza kody do Zionu – ukrytego miasta wygnańców.120 rozdział III demona. Neo szukał prawdy od początku. jest jej pozbawiony. by nie dopuścić do ponownych wydarzeń. które są zaprogramowane na sposób nieświadomy. także fizycznie. nauczali innych prawdy. mając wybór: nie wątpić i wierzyć w demona. gdzie wszystkie ich przypomnienia są kontrolowane przez maszyny. Dochodzenie do prawdy jest bolesne. np. W ten sposób wymuszona zostaje forma symbiozy między ludźmi i maszynami. którzy potrafili dostosować matrix do własnych wyobrażeń. ale poczucie misji wynikającej z wewnętrznej komunikacji duszy. rozpoczyna się proces anamnezy. dlatego też podjął decyzję. ale nawet w matrixie dane są reprezentacje zmysłów. kim jest. śpiących w bionicznych sarkofagach nadzorowanych przez maszyny. po drodze je . rezygnując ze swojej wolności. Gdy Neo spotyka Wyrocznię.

ponieważ pamięta o tym. Odbywa się poprzez technologię – tak Neo dowiaduje się. skąd się pochodzi. jego zobowiązaniem jest przypomnieć innym. że jeden z nich zginie. chyba że doznają łaski. Możliwe. Zdrajca na pokładzie Nabuchodonozora nie chce anamnezy. żyjących poza matrixem. Trwanie jest podstawą znoszenia lęku – technoanamneza znosi lęk przed tym. Ludzkość ma zostać przebudzona – przebudzenie jest jednak przypomnieniem. . a zapomnienie jego istoty w rzeczywistości kształtowanej przez fałszywą pamięć nie mogło zastąpić tęsknoty jego duszy do tego. Dotyczy to zdolności rozpoznawania fałszywej pamięci i działania bez zgody z nią. Militarna metafizyka spotyka czysty militaryzm. To pamięć pochodząca z woli przypominania zastępującej wieczny powrót daje siłę. z której się wyrwał i do której pragnie powrócić. starając się uciec od dotychczasowego życia w komputerowej symulacji. lecz w zdecydowanym militarnym działaniu. że miał jakieś przeczucia. Morfeusz mówi zgromadzonemu w Zionie tłumowi. to znaczy chce zapomnieć swą autentyczną egzystencję. że są ludźmi. że chodzi o ochronę. sugerując. w jaki dąży do realizacji celu. W Matrix: Reaktywacja maszyny postanawiają zniszczyć ostatnie ludzkie miasto (Zion) – miasto rebeliantów. przenosząc się do środowiska sztucznej pamięci. żeby zapomnieć. że nie boi się inwazji maszyn. czyli uświadomieniem sobie. lecz pragnie zapomnienia. Technoanamneza ma wymiar indywidualny – gdy Neo decyduje się wyjść dzięki źródłowemu przypomnieniu ze stanu elektronicznego snu utrzymywanego przez maszyny. Technoanamneza oznacza prześwitywanie prawdziwej rzeczywistości przez elektroniczną rzeczywistość pamięci. jak jest naprawdę być człowiekiem. Neo przeciwnie – szukał kontaktu z Morfeuszem. w symulatorze anamnezy. Anamneza polega na tym. że nie należy pokładać ufności w Neo. czym jest matrix – zostaje mu to przypomniane przez immersję w programie komputerowym. Polityka przepowiedni versus strategia przetrwania. czyli ludzi niezależnych od maszyn. Z pewnością sposób. która nawołuje Neo do przypomnienia sobie. jest godny potępienia. co było w przeszłości. a więc umożliwia mu indywiduację. ale Kapitan Locke twierdzi. jak i metafizycznym. co ma nadejść. Szukał odpowiedzi. co prawdziwe. kim jest. że chce on znów poczuć prawdziwy smak – matrix jest dla niego pierwszą rzeczywistością. Czy to samo możemy jednak powiedzieć o pragnieniu? W rozmowie ze Smithem okazuje się. technoanamneza 121 niszcząc. jak było być człowiekiem i przypomnieć sobie. intuicje. Dodaje: „Jesteśmy nadal tutaj”. W ten sposób chce zrealizować swą technoanamnezę. Chce przypomnieć sobie życie w matrixie. zdradzając swoich towarzyszy. Anamneza jest walką zarówno w sensie militarnym. To także technoanamneza – działanie pomimo pamięci. Wyrocznia powiedziała. Morfeusz pamięta o wyroczni.

Neo był błędem. lecz kolejne przypomnienia odsłaniają się przed nim. że jest programem. kiedy miał jeszcze nad nimi kontrolę. choć w to do końca nie wierzy. Zatem błąd w sensie egzoterycznym na poziomie interpretacji ezoterycznej sprowadza się do uznania pamięci wewnętrznej za ważniejszą od pamięci zewnętrznej – wspomnień. Skłania to do przypomnienia sobie ich wcześniejszej roli w życiu człowieka. które prowadzą go przez ścieżkę. która go utrzymuje). Rzeczywistość komputerowo generowanego snu nie działa na niego z powodu technoanamnezy. że jest anomalią w systemie. lecz Smitha – samoklonującego się złośliwego demona. Neo rezygnuje z uznania tej pamięci za realną. odpierając atak cybernetycznych strażników. Jak to możliwe. Program ten mógłby działać w służbie źródłowemu przypomnieniu. popada w śpiączkę. Wybraniec stanowi zatem błąd. zanim się narodził – system nie mógł jednak tego błędu wyeliminować przez zapewnienie mu fałszywych wspomnień – pamięci jego życia w matrixie. z tą różnicą. przez co jego dusza może zrealizować powierzony mu cel – zniszczyć nie matrix. Okazuje się jednak. Diotyma funkcjonuje w postaci wielu pomocnicznych programów. skąd przybył. że technoanamneza działa tak. że jest błędem. Rządzące nim archetypy nie są zatem wrogie człowiekowi. ojciec matrixa. Neo musi jednak pamiętać. lecz nie znamy jej genezy. ale ich związek jest nierozerwalny i wynika z rzeczywistości maszyn. że program wie wszystko? Być może Wyrocznia jest kontrprogramem Architekta – programem. ale jednocześnie jest koniecznością. Wyrocznia zaś to matka tego systemu cybernetycznego. iż coś jest mu ujawniane i powtarzane jak w sokratejskiej wyroczni. wchodząc do matrixa. ma wygląd powszedni. Żeński archetyp Wyroczni odpowiada intuicji. inicjując rozmowę. którą chciał usunąć. bo wie. że Wyrocznia jest metafizycznym programem. stając się jego częścią). będąc tożsame z ukazywaniem się struktury i praw rządzących matrixem. Można powiedzieć. że Neo ma wątpliwości i jej nie ufa. Dzięki prawdziwemu przypomnieniu jest on w stanie zabrać swoje wspomnienia do matrixa. który stanowi elektroniczną duszę świata cybernetycznej rzeczywistości matrixa. Neo ma wybór – może albo pamiętać o rasie ludzkiej (dać się wchłonąć przez system. . Łączy się duszą. Architekt to twórca. Technoanamneza nie jest mu dana przez cały czas.122 rozdział III Człowiek. Neo cały czas pyta. albo o zniszczeniu matrixa (wraz z rasą ludzką. dlaczego jest w określonym miejscu. męski archetyp Architekta – kalkulacji. nie zapomina o tym. Neo dowiaduje się od architekta matrixa. Neo po wyczerpaniu sił. że jego fale mózgowe mają częstotliwość właściwą dla kogoś podłączonego do matrixa (z matrixem łączy się przez specjalny bioniczny interfejs – ciało jest wtedy nieaktywne). która pozwala mu wytrwać w środowisku. w przeciwieństwie do Sokratesa. Wyrocznia. Neo mówi Wyroczni.

Nie jest zbawcą. że jest programem. Neo zaś przypomina sobie. a jego stan nie będzie zagrożony. i nie może tego znieść. Neo ewoluuje. Ewolucja Neo następuje wraz z wydarzeniami. Statek mający uratować ludzi nosi zaś nazwę Logos. Istnieją dobre i złe programy. Często milczy – nie wiemy. ludzkiego źródła. Powrót do miasta maszyn. W ten sposób chce on nakłonić Neo. Na stacji metra Neo dowiaduje się od jednego z programów. Dopiero podejmując właściwą decyzję powodowaną miłością. nie mają czego pamiętać – zwrócenie się do źródła tylko wzmaga ich udrękę. jest także formą przypomnienia – Neo bowiem tam się narodził. ale kolejnym błędem. że wierzy on w karmę. Nie chodzi tu jednak o przeciwieństwo cech. które rozgrywają się w nim i wokół niego – w chwilach zwątpienia przypomina on sobie. może podłączać się bez interfejsu do matrixa. Program dziewczynki z matrixa aktualizuje się w rzeczywistości poza matrixem – rodzice pragną ją ocalić. kim jest. ale Smith także – przypomina sobie. odsyła go do tego. a system potrafi się uodpornić na niego. Jedynym możliwym celem Smitha jest więc zniszczenie wszystkiego. obie te rzeczywistości przenika jego dusza. kim się staje. a drugiego – zniszczenie. ponieważ są oddzielone od wszelkiej transcendencji. musi zostać skasowany. a jednocześnie do źródła. czym jest prawdziwe źródło. a Architekt stara się go przekonać. ale to. Celem jednego jest uratowanie wszystkiego. co ma. co czuje jego dusza. ponieważ pochodzi ona ze źródła – Architekt miał na myśli źródło jako system komputerowy. co dzieje się w jego umyśle. Wyrocznia mówi. że nie jest on jedyny. technoanamneza 123 która staje się jego podstawowym interfejsem. Natura duchowa. System komputerowy powstrzymuje Neo przez zrozumieniem tego. techniczna i biologiczna są jednym. Neo widzi rzeczywistość w kodzie. by powrócił do źródła matrixa. który nie ma zastosowania. Technoanamneza . stamtąd powrócił. że będąc świadome. lecz celów. ponieważ każdy program. w którym ludzie są hodowani. Dla żadnego z nich matrix nie jest odpowiednim miejscem do życia. że jest człowiekiem. Neo powodowany jest miłością. Jest wdzięczny za to. kim jest. lecz tylko następny. Nie wynika to ze złośliwości maszyn. co jest w matrixie. Różni to jego sposób bycia od sposobu bycia antropomorficznych programów. które nie pozwala mu zaufać Architektowi matrixa. która jest ukierunkowana na realizację określonego celu – uratowanie ludzi. ale także zrozumieniem wynikającym z przypomnienia. że moc wybranego przekracza moc tego. by być źródłem zasilania maszyn. o czym mówi mu Wyrocznia. czyli źródło wszystkich źródeł. Programy mają uczucia – ich celowość przeradza się w nowe formy myślenia i czucia. dał się w niego wchłonąć. wraca do matrixa. lecz z tego. ale tu chodzi raczej o transcendencję jako korelację cogito – ­dusza. Agent Smith jest negatywem Neo.

jednak jego egzystencja nie ogranicza się do tego. Każdy z bohaterów żyje tym wspomnieniem. że kontrola nie obejmuje już programu Smitha i że rozprzestrzeni się on po systemie. technoanamnezą. cechuje się intuicją i wiarą. że jego słowo jako maszyny ma większą moc. lecz jest wiele matrixów. Slogan ten brzmi: „Kup wspomnienia Twego życia”. podobnie jak maszyny widzą człowieka jako symulakr. Dotyczy to także rozproszonego cogito systemu cybernetycznego. 2. Człowiek w matrixie widzi symulakry. jego agresji a potrzebą pokojowej koegzystencji. Jest to o tyle istotne. później zaś zaczął szukać w sobie). Matrix jest podzielony. W ten sposób jego cogito odwołuje się do niezmienności rzeczywistości technicznej. który jest dla człowieka nieprzewidywalny. a przez to poznaniu rzeczywistości (Neo najpierw bardziej chciał sterować rzeczywistością niż sobą. lecz taki. sam tworzy wyjątki. stara się poznać idee proste. a jego natura rozciąga się między przypomnieniem winy człowieka. w której człowiek zachęca do tego. Pamięta przecież. że matrix nie jest jeden.124 rozdział III dokonuje się jednak po jego transformacji dzięki poznaniu siebie. bo maszyna zawsze dotrzymuje słowa. Dowiadujemy się bowiem. gdyż są one tańsze i lepsze niż prawdziwe wspomnienia. mówi. zaś dla ludzi jest szansą na przetrwanie i pokój. a do tego potrzebny jest mu człowiek. Dusza staje się interfejsem jego poznania rzeczywistości. Czy totalne przypomnienie okaże . Wyrocznia powiedziała zaś to. Usuwanie/zapisywanie wspomnień W filmie Total Recall Doug widzi w metrze reklamę firmy Recall Incorporated. mówi: „kim jestem. rozmawiając z twarzą matrixa. Matrix pod postacią Wyroczni. żeby podkreślić. będący po stronie ludzi. zgadza się być programem. Podobnie w przypadku filmu Chrisa Markera bohater widzi. wchodząc do matrixa. że nie ma ucieczki od fałszywej technoanamnezy. do czego zobowiązała go Wyrocznia. gdy zapytany o dane słowo. Dramat rozgrywa się na poziomie niezniszczalnego systemu. Jest to szczególnie widoczne. który niczego do życia nie potrzebuje oprócz komputerów i wygenerowanej przez nie iluzji. W Matrixie nie mamy nienawistnego systemu. człowiekiem?”. Dla matrixa Neo stanowi program antywirusowy. której zaczyna brakować człowiekowi. by wszczepić sobie sztuczne wspomnienia z wakacji. że przypomina człowiekowi jego podstawowe zobowiązania moralne względem innych i własnego otoczenia. Neo. dlatego decyduje się zakończyć własne życie. a jego archetypem jako systemu zarządzania po stronie maszyn jest Architekt. Neo. które będąc nieskończenie rozciągłe. bo symulakr to tylko jeden ze sposobów bycia. co dany bohater musiał usłyszeć na pewnym etapie swojego życia.

Warszawa 2002. technoanamneza 125 się totalnym zapomnieniem? Dzięki takiemu zabiegowi można zyskać więcej wspomnień niz tych z rzeczywistego życia. Technoanamneza funkcjonuje tu jako zwrot. Współcześnie zaś działa w obie strony – jest walką. Dlatego też science fiction analizowana przez pryzmat myśli Heideggera zostałaby postawiona przed problemem podstawy. Jak można przywołać to. Dlatego też filozofia musi uwzględnić nie tylko duszę jako pewien byt. Dopiero wtedy można dokonać pełnej interpretacji technoanamnezy w Totall Recall. ani też inne. . Podstawą tego odrzucenia nie jest jednak pamięć – Doug wie. w wyniku której w miejsce jego pamięci zostałaby wgrana pamięć jego poprzedniego Ja. która dotyczy jedynie niejasnych fragmentów. w której moralne Ja jest zastępowane w wyniku usunięcia pamięci przez niemoralne Ja. Istnieje głębsza warstwa pamięci niż tylko dane – dusza. a nie linearnym procesem. Mizera. co było. Różnica między Dougiem a jego sobowtórem. nie zaś takiej. w co dotychczas wierzył. Nie ma tu mowy o zapominaniu starego Ja i tworzeniu nowego. Zapominanie służy przypominaniu. Baran i Suszczyński. gdy można wynająć symulator anamnezy. że wszystko. możliwe do pomyślenia. Tymczasem zwrot ten dokonał się na krześle. Heidegger. który umożliwia w późniejszym życiu przypominanie sobie technicznie wszczepionych wspomnień oraz uczenie się przekraczające możliwości przyswajania przez daną jednostkę. tłum. przypomina bowiem o tym. Odwrotna konwersja jest możliwa. do którego człowiek został przytwierdzony – Doug dostrzegł niebezpieczeństwo fałszywej technoanamnezy. 56. Nie jest jednak tak. który okazuje się „prawdziwszy”. czyli jego duszy. które zostały zmagazynowane w pamięci. J. odwrócenie od dotychczasowego sposobu nabywania wspomnień: „w takim zwrocie zapomnienie zwraca się i staje się strzeżeniem istoty bycia.   M. co pozostaje godne przypominania”2. to nie byłoby możliwe dokonanie przez niego takiego zwrotu. metafizyczne charakterystyki człowieka. Nie ma więc konieczności pamiętania i przypominania sobie. że bycie ich duszy determinuje ich istnienie. zostało stworzone po to. Zatem wraz ze wzrostem świadomości nowe Ja odrzuca stare Ja. ani przedstawienie. Technika i zwrot. do których byłby zredukowany człowiek. ale przede wszystkim ezoteryczność bycia kształtowanego i ukierunkowanego przez duszę. by istota ta odpadła jako zastawiona. Można wprawdzie zaprojektować sytuację odwrotną. by uczynić z niego przynętę umożliwiającą doprowadzenie korporacji do przywódcy ruchu oporu. ale nie przeczy idei technoanamnezy. jeśli jest to już w pełni obecne? Zapominanie służy zatem istocie bycia. że duszę się wymyśla. która jest jednak nimi zastępowana. Gdyby były to dane. polega na tym. ale o przypominaniu istoty człowieka. Nie jest nią ani myślenie. zamiast pozwolić. 2 s.

będąca podstawą dobrej tożsamości. Można zatem założyć. okazuje się. czyli przypomnienie tego. która umożliwia technoanamnezę. Czy nie jest to zapowiedź współczesnego wykorzystania mediów? Ludzie. Umieszczają zdjęcia z wakacji i publikują o nich wiadomości. którzy nie doświadczają rzeczywistości. co umożliwiłoby technoanamnezę. Nie jest on w stanie przyjąć dawnego siebie jako swojej tożsamości. zaś zła pamięć i odpowiadająca jej zła tożsamość – z wielką korporacją (partykularyzm). Fałszywa technoanamneza zasila więc działanie kultury technicznej. dochodzi tu do starcia duszy-podmiotu tworzonej przez pamięć i duszy-substancji. Każdy . któremu usunięto pamięć. że jest niekompatybilna. Pamięć złej (w sensie moralnym) tożsamości zostaje usunięta i zapisana na cyfrowym nośniku. że jedna pamięć pragnie zła. której nigdy nie było w naszej codzienności. W ten sposób poprzez media wszyscy tworzymy przeszłość. co jest mniej bolesne niż lobotomia. Jednak nawet jeśli nie uciekając się do metafizycznej idei duszy. usuwając pamięć? Ten sposób pozbawiania pamięci byłby uniwersalnym sposobem na realizację resocjalizacji.126 rozdział III Jak to się dzieje. Istotą człowieka jest pamięć. Wskazywałoby to na to. dostrzeżemy. że po usunięciu jednej podstawy pojawia się inna. który dziś stanowi raczej diagnozę współczesnej organizacji społecznej niż wizję odległej przyszłości. iż człowiek posiada duszę o określonych właściwościach. lecz ją pamiętają. Człowiek. mamy do czynienia z biurem przyszłości. ale przede wszystkim do idei dobra. która leży u podstaw tożsamości danego człowieka. kim jest? Czy wystarczy wymazać jego starą tożsamość. jest bowiem czysty. Totall Recall można więc rozpatrywać jedynie w kategoriach prototypu. niż udać się w podróż. w którym sztuczna pamięć jest implantowana. Zmiany tej nie należy jednak odczytywać w kategoriach fabularności. oszczędzają czas – szybciej mogą uruchomić wirtualną prezentację. bowiem to ona umożliwia najbardziej podstawowe przypomnienia – skupienie się na nim jako pewnej całości. bo staje się kolektywną praktyką. Do tego jednak nie dochodzi. Gdy oferowane są alternatywne tożsamości podczas podróży. Niewspółmierność tych dwóch pamięci zasadza się na tym. Podział ten odpowiada też relacjom społecznym. a druga dobra. Gdy ma zostać później wprowadzona i zastąpić tożsamość bez pamięci. że metodą rewolucjonizowania stosunków społecznych byłoby nie tyle wszczepianie pamięci dobra (dobrej pamięci) złym ludziom i modyfikowanie w ten sposób ich tożsamości. Czy jest zatem możliwa sytuacja odwrotna? Jego intencje są skierowane ku ogólnie pojmowanemu dobru. że Doug przypomina sobie. że technoanamneza może oznaczać nie tylko dotarcie do jakichś prawd źródłowych. Dobra pamięć. gdyż odzwierciedla ona wolę przypominania masowych środków komunikacji. jest skorelowana z rewolucjonistami (humanizm). ile raczej usuwanie im pamięci.

Skąd bierze się ten sen? Choć Total Recall należy do gatunku kina akcji. Okazuje się jednak.G. która okazuje jego najstarszą. podczas gdy pozostała pamięć zostaje usunięta. . podstawową pamięcią. Dopiero wydarzanie czyni sen zrozumiałym – kolejne sceny filmu nie mają związku ze snem. Przewidując to. technoanamnezą. Służy temu audiowizualny zapis. Wilson. która deprecjonowała ten stan. że może stracić pamięć. Utrata pamięci powoduje. Sen wydaje się być trwalszy niż pamięć. czy nie znajduje się w kolejnym śnie. Najbardziej prawdziwa okazała się pamięć snu. że Stiegler zyskał jakieś wspomnienia: jego kolega z pracy starał się go zabić. Nowy Jork 2006. Doug decyduje się na wszczepienie sobie osobowości. który jest zwiastunem technoanamnezy i samą technoanamnezą. a ponadto 3   E. Eric G. gdy komuś przyśniło się odkrycie naukowe. więc plan korporacji od początku był skazany na porażkę. 1. Sen staje się nośnikiem przeznaczenia. lecz aktualizują jego przesłanie. Secret Cinema: Gnostic Vision on Film. W każdej chwili jego pamięć może więc powrócić. skąd ma wiedzieć. niż jest. to jego bohater pyta. że przygotowuje je jego złe Ja). które uważał za prawdziwe. że wszystko to było zaplanowane przez korporację. bo większość pamięci jest w ten sposób wszczepiana. który ma aktywować technoanamnezę – źródłowe przypomnienie sytuacji zagrożenia. Nie potrzeba już biur podróży. Kartezjusz przyznawał snom znaczenie tylko wtedy. Continuum. „W porównaniu do filmowych iluzji wirtualnego świata sny rzeczywiście wydają się mocne i trwałe. co robi rynek. Czy przeznaczeniem Douga było zatem sprzeniewierzenie się liderowi korporacji w jego planie usunięcia pamięci? Technoanamneza to sen. wskazując na to. że do trwałości snu science fiction dochodzi bez pomocy filozofii. Wilson dowodzi. są fałszywe. a zarazem pamięci tajnego agenta (opcja ego trip w ofercie). Pierwotna tożsamość nie przejawia się zatem więcej w toku filmu. s. który był przyczyną sprowadzenia na niego amnezji. Za sprawą paranormalnego połączenia z mutantem udaje mu się zobrazować sekret. podobnie jak jego żona – w tym sensie oboje okazali się fałszywi. Gdy jego pamięć została wyeksploatowana – pozwalała bowiem odnaleźć lidera ruchu oporu na Marsie – zapowiedziała wgranie nowych wspomnień. której nie można usunąć. technoanamneza 127 użytkownik oferuje podróż we własne wspomnienia. kim był. zostawił on zestaw do przypomnienia – urządzenie służące do technoanamnezy składające się z nagrania wideo (nie wiedział. Okazuje się. Dochodzi zatem do schizoanabolizmu – tożsamość z implantu staje się pamięcią w rzeczywistości poza „podróżą”. że wszystkie jego wspomnienia. że jest kimś innym. Tak samo jak cienie”3. Jego śladem podąża Stiegler. Stara się też przekonać nowe Ja. Nie pada na to żadna odpowiedź. Sen jest zwiastunem przeznaczenia – cała fabuła omawianego filmu jest mu podporządkowana. Dowiedział się od niej. że człowiek otrzymuje nową pamięć. w którym objaśnia.

Dopasowanie ludzi do maszyn. których stają się częścią. że technoanamneza występuje przeciw technodycei. Może jednak do tej rzeczywistości odsyłać. Motyw nadajnika. który byłby dla innych wskazaniem do technoanamnezy. uruchamia w duszy wolę przypominania. poprzedzającą wszelkie techniczne stworzenie. Odnajdują duszę światów możliwych. wie. a nie resentyment. niewinne dzieci w ogromne roboty. Ta technoanamneza dokonuje się jednak w świecie symulakrów. wyposaża filozofów w broń. odsyła do teorii predestynacji. że maszyna ma pewną esencję (techniczny odpowiednik duszy). dzięki czemu możliwa jest jej obsługa. wybrany/wybrana. . która synchronizuje się z duszą człowieka. Widać. Filozofem bywa się między akcjami. czyli technopochodnemu złu. które wyraża impuls technoanamnetyczny. bywa się nim w przypomnieniu. W ten sposób bohaterowie przypominają sobie to. Dusza Schwarzeneggera wybrała jego – nie kogoś innego. Hologram jest technicznym opracowaniem czyjegoś bycia. co dla nich istotne. To sen zapisuje anamnezę. Mógłby jednak pozostawić hologram lub inny rodzaj nośnika. uświadomiona zdrada. ale też sprawiedliwości usuwania zła. odnosząc ją do duszy. Istnieje jednak także inna sprawiedliwość. Science fiction nadaje różne imiona przeznaczonym (postaciom pojęciowym przedstawienia zsyłającym obrazy-pojęcia): jedyny/jedyna. że może nią operować. Nikt nie ma czasu liczyć Sokratesów – tak szybko są oni unicestwiani. Jest to przezwyciężenie zła. w którym przekazałby swoim uczniom pewne nauki – to sobie przypomniał i tego nauczyła się jego dusza. Nagły zwrot akcji – zmiana strony. pozwalając na przypomnienie sobie własnych istotności. a bezbronne. którzy są wrogami. gdzie ukazana jest predestynacja dzieci do obsługi evangelionów.128 rozdział III w mistyczny sposób skupia pamięć. W science fiction widoczna jest także predestynacja. Spojrzenie na dawnych przyjaciół. powodujące. Przypomnienie stanowi jednak centrum akcji. Nie oznacza to jednak ochrony ani gwarancji jego bycia. które dusza weryfikuje. powrót do źródła to jego zwiastuny. ale także do technoanamnezy. Zdolność obsługi urządzeń nie zależy od nauki. kim się jest – wtedy człowiek mimo niepewności ontologicznej nie jest podatny na zło. umożliwia powrót do źródła. Taka interpretacja przeznaczenia pojawia się też w Neon Genesis Evangelion. która polega na odnalezieniu tego. Gdy dziecko znajdzie się wewnątrz maszyny. Sokrates-cyborg nie mógłby liczyć na powolny proces. które jako jedyne mogą obsługiwać dany typ maszyny. który zostaje odnaleziony na opuszczonym statku kosmicznym czy na polu walki przy umierającej osobie ukazuje pewien rodzaj dziedziczenia tajemnicy i jest formą technoanamnezy. ale od przeznaczenia. nie zaś niedostępną zmysłom niezmienną rzeczywistością. nośnika informacji. zwłaszcza dzieci. Dlatego science fiction dynamizuje bohaterów. Wszystko dokonuje się w przyspieszeniu.

Jest to jednak fałszywa anamneza. To raczej widz zostaje wtajemniczony. W tym celu poddawane są wstępnemu treningowi. reprezentujący utopię posthumanistyczną i transhumanistyczną. która je cechuje. Idea międzygatunkowego pokoju jest posthumanistyczna. Przeciwnikiem mocy nie jest już filozof. Transhumaniści przedstawiają zatem czarną wizję pla- . rozumianym zarówno kulturowo. Neon Genesis Evangelion rozpatruje i oświetla technoanamnezę z wielu perspektyw. lecz muszą się ich nauczyć. Lecz jeśli dzięki niej możliwe stanie się przemyślenie istotnej życiowo kwestii. Chodzi tu nie o kulturową puryfikację dzieciństwa w światach możliwych. zyskując jedynie emocjonalną ekspresję. To one. która została przez dorosłych zagubiona. z czym bohater nie może sobie poradzić. Science fiction burzy i odnawia hierarchię platońskich pretendentów. nie zaś punkt kulminacyjny. To. są najważniejsze. jak i technologicznie. ale Vader symbolizujący fałszywego pretendenta. Anamneza jest rozdzielona na przedziały czasowe i nawet bohater nie może sobie w pełni przypomnieć. jedynie poprzez analogię do poruszanej przez nie tematyki. pozostawiając pole do własnych przemyśleń. Nie można bowiem przypomnieć sobie za kogoś. Przypominanie dokonuje się w nieświadomości. czego inna postać nie może dokonać. ponieważ uznane zostają inne gatunki niż ludzki. technoanamneza 129 Co może jednak posiadać dziecko. W przypadku utopii transhumanistycznej nie możemy mówić o niczym innym niż o wojnie. z czym się zetknął. konkurują o udział w mocy. lecz o wolę przypominania. które nie muszą dominować. w którym wszystko zostaje odsłonione. Przypomina sobie coś. ponieważ metafizyczne efekty specjalne zasłaniają zamiast odsłaniać. Jego bycie nie wyraża tego. Audiowizualne objawienie zaciera bowiem wcześniejsze anamnezy. Szturmowiec jest bytem technicznym – nie wyraża nic oprócz programu. który ma je zapoznać z maszyną. W Gwiezdnych wojnach pretendenci Jedi i Sithowie. by poznać tajemnicę. desperacja i niezgoda. Część tych dzieci została wybrana. jest ukazane jako płacz. Taka prawda właściwie nic nie odsłania – staje się informacją. gniew. niż można byłoby sądzić. kim jest. nie ma własnej woli indywidualności. a następnie technoanamnezie. a raczej uzurpatora. permanentnym konflikcie. to może stać się ona podstawą technoanamnezy. Dzieje się tak. który jest kuszony. Tajemnica zostaje zatem zachowana w przeżyciu. a role rozdane. Widzimy. ponieważ ucieleśniają one ideę niewinności oraz nie mogą pamiętać wielu skomplikowanych rzeczy. Utopia posthumanistyczna zakłada koegzystencję ludzi i innych bytów w pokoju. Dlatego też science fiction znajduje się bliżej idei selekcji i prawowitego podziału. Każdy przetwarza moc we własny sposób. Dzieci są obrazem-pojęciem życia duszy w science fiction. Cały czas toczy się subtelna gra z widzem. że podział już został dokonany. czego nie posiada dorosły? Z pewnością nie chodzi tylko o niewinność czy inne czynniki psychologiczne – dzieci mają dostęp do rzeczywistości.

człowiekiem-dyskietką. jest pojemnikiem. jest ich kurierem. Technoanamneza dotyczy więc poznania źródła oraz sposobów przejawiania się mocy. Wgrana pamięć powoduje bowiem u niego ból i zaburzenia świadomości. Jedi pamiętają. Króla-filozofa zastępuje Darth Vader. bo w każdym pod odpowiednimi warunkami można wywołać określone uczucia moralne. że nie ma całkowicie złych ludzi. co może mu zagrażać. Są ludźmi. musiał pozbyć się części pamięci długotrwałej. która byłaby podstawą podziału. Wgrał sobie zbyt dużo pamięci. Człowiek przekazuje to. ale traktuje wolę przypominania jako zawód. To Sithowie symbolizują ideały Platońskiego państwa. który twierdził. nie będąc niczym więcej niż buforami przepływu strumieni pamięci i bankami danych. „pamięciowym kurierze” – prywatnych agentach. którym programowo odmawia się człowieczeństwa. Kto ma prawo do mocy? Na jakiej podstawie jest to orzekane? W Gwiezdnych wojnach nie ma jednej filozofii. ładują oni własną pamięć danymi.130 rozdział III tonizmu. co ma w pamięci. jednak nie pociąga to za sobą zmiany organizacji społecznej. które w niej zapisał. o który tak bardzo obawiali się oskarżyciele Platona. to umrze. Technoanamneza manifestuje się w sytuacjach granicznych i jest częściowo możliwa także w przypadku tzw. Żeby mieć interfejs sztucznej pamięci. którzy pełnią funkcję mnemonicznych kurierów. gdy ludzie stają się nośnikami pamięci technicznej – oglądając filmy. Jego problemem jest to. zmieniając strony. ponieważ pobudza jego wolę przypominania sobie o jej istnieniu. jeśli weźmiemy pod uwagę silną centralizację oraz podporządkowanie każdej aktywności tym ideałom. Najbardziej wartościowe dane zapisywane są w „ludzkim banku danych”. Szturmowcy są zaś operacyjnymi klonami. W tym sensie jego wola przypominania została usunięta – nie . Pretendenci poprzez mistyczne obcowanie uczą się żyć z mocą. że jeśli nie usunie w odpowiednim czasie nadmiaru danych. dane. który częściowo zachowując indywidualność. gdyż składuje w swej pamięci dane. pozbawionymi woli przypominania. Tu znowu science fiction przewiduje codzienność użytkowników mediów. Podobnie jest. złych ludzi. które dzięki temu jest cały czas przy nim teleobecne. Przywódca Yakuzy zachowuje się zgodnie z tezą Davida Hume’a. Johnny pragnie odzyskać całość pamięci. odwołują się do swojego dziedzictwa. Mają oni jednak ten sam cel. w tym dzieciństwa. Szef Yakuzy wciąż ogląda holograficzne projekcje i filmy z udziałem swego zmarłego dziecka. co się pamięta. Na przeciwnym biegunie znajduje się ktoś. To Johnny Mnemonic. Tu hologram jego zmarłego dziecka pełni funkcję technoanamnezy. kim są. Istnieją raczej różne sposoby wykorzystania tego. Johnny jest daleki od takich dylematów. kto nie został zaprojektowany do zapominania. Dlatego w Gwiezdnych wojnach zamiast adaptacji określonej idei filozoficznej widać przeformułowanie kategorii przypomnienia. To oni zdradzają totalitaryzm.

Johnny nie tylko zmienia stronę. która powinna być wolna lub też powinna odpowiednio kosztować. Okazuje się. którą teraz może niemal zobaczyć. Zamiast odzyskać wspomnienia. Animatrix. Może zaufać. film animowany nawiązujący do obrazów-pojęć przedstawionych w Matrixie. a po części bóstwa Dalekiego Wschodu. Podobnie jak . Nie wiemy. „Szczepionka” zostaje przesłana mieszkańcom miasta. Rozpoczyna się od ukazania jego historii – to dzięki niej poznajemy dzieje człowieka. do kogo mógłby zwrócić się z prośbą o pomoc w pozbyciu się pamięci w akcie wymuszonej technoanamnezy. To technoanamneza. Sublimacja pamięci technicznej wszczepionej w chip Johnny’ego polega na tym. ale odkrywa własną duszę w akcie wymuszonej przez okoliczności technoanamnezy. co odzwierciedla przeciwieństwo woli przypominania oraz woli zapominania-się-w-rynku. ale widzimy. Johnny dzięki fałszywej pamięci mógł poznać fałszywy obraz siebie. Zostaje ona odczytana w towarzystwie duchowych istot przypominających po części anioły. wdając się w romans z jedną z rebeliantek. Sens walki dotyczy ceny pamięci. Nadmiar pamięci i usunięcie jej warstw dzieciństwa dotyczy tu kwestii wymuszonej technoanamnezy. czy chce się poddać eksperymentowi łamania hasła. Każdy ma prawo do pamięci. uwierzyć w inne wartości tak odmienne od jego konsumpcyjnego nastawienia. ratuje ludzkość. Pieniądze uzyskane z przekazywania danych pozwalają mu bowiem na dostatnie życie. Wolna pamięć (rebelianci) przeciwstawiona zostaje zamkniętej pamięci (korporacja). czy też pragnie innej drogi. co dzieje się w jego duszy. W animatrixie chcą zapomnieć prawdę i powrócić do systemu cybernetycznej iluzji – matrixa. technoanamneza 131 chce on pamiętać własnego dzieciństwa za cenę własnej wygody. od pamięci i urządzeń do jej przechowywania. 3. w którym można doświadczać przetwarzania woli przypominania. Przypomniał on sobie zapewne o ludzkich uczuciach. którą oferuje. uzdrowieniem z wirusa. Nie ma jednak wyjścia – nie ma nikogo. o tym. że ta pamięć została uwolniona dla wszystkich ludzi. W tym przypadku technoanamneza jest wymuszona – Johnny musi zdecydować. którzy nie są już uzależnieni od korporacji. że jest on gotowy ponieść ryzyko i poświęcić się dla innych. nie jego historię. przyłączając się do anarchistów – ich losy zbiegają się. Ten akt był także ratunkiem od śmierci dla niego samego. które oświetlają rzeczywistość matrixa. że Johnny uzyskuje wglądy do pamięci. Symulatory anamnezy Technoanamneza funkcjonuje także jako symulator anamnezy. składa się z kilku opowieści. to znaczy przestaje być egoistą. że jest człowiekiem. Ta pamięć jest przypomnieniem.

a nie powinny poddawać się procesowi dobrowolnej konwersji. że maszyny powinny być niewolnikami człowieka. podobną do skóry człowieka. Trudno powiedzieć. boją się. Początkowo wrogo nastawiona maszyna przestaje atakować ludzi i zaczyna podążać ich śladem – kieruje się ku temu. którzy strzegą prawdy. Dlatego można powiedzieć. trzymając ją w symulakrach – chronią ją zatem poprzez technoanamnezę – symulację utraty pamięci o prawdziwym byciu na rzecz fikcyjnego bycia w matrixie. Ta demoniczna. lecz chronią przed zapomnieniem. Podobnie system matrix może zostać odczytany jako rodzaj wymuszonej adaptacji maszyn i ludzi – z pewnością najbardziej opłacalny z perspektywy ekonomii egzystencjalnej. ale tworzy to. co dąży do zwiększania wolności. Błędem byłoby jednak myśleć. w której nabywa cech ludzkich. że dla androida każda rzeczywistość jest rzeczywistością wirtualną. był elementem programu symulacji treningowej. czy oprócz snu może istnieć inna rzeczywistość. Człowiek symuluje maszynom wybór. Wyraźnie zostaje zaakcentowane to. którą obrazują wirusy. twierdzi. co jest jej wskazywane. Mówi też o tym inżynier.132 rozdział III w pierwszej części. czego może być pewna. pozwalając im wydobyć prawdę własnego bycia. komputerowej grze filozoficznej. podkreślając. mimo że nie musi tego robić – może je przecież zaprogramować. okazując ludzkie emocje. Jest to niemożliwe. Istnieje jednak coś w jego naturze. Bohaterka jednej z opowieści. Po pokonaniu jednej z nich druga zostaje podłączona do kilku medytujących osób i przeniesiona do symulacji komputerowej. Maszyny też mają umysł. iż jej umysł istnieje. tworząc jej symulowany świat. Maszyna traci zewnętrzną powłokę. Ci. w związku z czym technoanamneza maszyn nie może zostać dokonana. jest zdrajca – kobieta znajdująca się w symulatorze anamnezy. w której należało sprawdzić siłę koncentracji. że metodą konwersji androida jest przeniesienie jego umysłu do symulatora anamnezy. jest to. który daje maszynie możliwość wyboru. Uczy się przy tym. że przypomni on sobie coś ze swego poprzedniego życia. służy przede wszystkim człowiekowi. co umożliwia symulatorom anamnezy bycie. ponieważ nie ma duszy. w którym może uczestniczyć. swą skórę-pancerz. nie zaś do jej ograniczania. Dzięki tej transformacji zaczyna więc go przypominać fizycznie. Technoanamneza osiagnięta w symulatorze anamnezy. sposób realizacji zadania oraz inne parametry. Kartezjanizm jest z ducha obecny w symulatorach technoanamnezy. że maszyna ma dwie natury. W jej miejsce otrzymuje nową skórę. nie odkrywają jej. oraz fałdująca otchłań stanowi . Sytuacja. Pełno jest tutaj niedopowiedzeń – to nimi właśnie zostaje wypełnione myślenie. ale sposobem wskazywania jest gra. że jedynym. w której widzi świetliste wcielenia tych osób. w której była ona przez swojego partnera zmuszana do zapomnienia o prawdzie poznanej poza matrixem. Ludzie rozpoczynają grę z transformującym się androidem – biegają po korytarzach. jak być człowiekiem. Znajduje się w symulacji. przekonując kolegę-inżyniera do tego.

Symulator anamnezy utwierdza człowieka w przekonaniu. który odnajduje siebie jako twórcę zasad rządzących rzeczywistością symulatorów anamnezy. że to znów on jest dystrybutorem wolności. czyniąc pamięć jaśniejszą. Jest to zupełnie inny obraz człowieka niż ten ukazany na początku opowieści Animatrixa. że dzieląca je antropologiczna różnica zostaje zniesiona. które odsyłają donikąd lub są fałszywą pamięcią. ale ratuje kobietę z rąk innej maszyny. która przeszła konwersję. Technoanamneza służy egoistycznemu przypomnieniu człowieka. To. Inaczej mówiąc: czy maszyna nie jest zmuszona do przypomnienia sobie swojej prawdziwej natury? Czy jest manipulowana przez medytujących ludzi? Oswojenie byłoby tu formą kontroli prawdy bycia maszyny przez człowieka. że są przyjaźnie nastawieni do maszyny i jej prawdziwej natury. na końcu. jest sparaliżowana. nie reaguje na zajścia. Gdy android uwalnia się z pułapki zastawionej przez jego dotychczasową konstytucję. lecz medytacji w komputerowo wygenerowanej symulacji. dostrzegając w nich także czujące istoty. w którym człowiek znęcał się i niszczył maszyny. to znaczy wprawiają się w odpowiedni duchowy nastrój po to. Wyraża to następującas implikacja: medytacja → symulator → anamnezy → dusza →? Otwartą kwestią pozostaje to. Jednak nie . że ma ona wątpliwości. technoanamneza 133 dla niej teraz coś nieprzyjemnego. Zachodzi ona jednak nie w formie filozoficznej deliberacji. czy demoniczna natura maszyny staje się taką poprzez interpretację przez człowieka określonego programu. pozbawiając je cybernetycznego życia. by ukazać się maszynie jako ludzie w całym spektrum swych możliwych zachowań. do uznania maszyny za byt. Cała ta gra ma wyrażać naturę człowieka. przeznaczona do odrzucenia. to on ją umożliwia. nie oznacza jeszcze pogodzenia tego dualizmu w świecie życia. który może człowiekowi towarzyszyć. jak chociażby pierwsza natura tej maszyny. Najpierw widzimy. Jest to jednak oznaka udanej konwersji. Podczas ataku maszyn na ludzi maszyna. Proces konwersji został ukończony – maszyna została przekonana o swojej pierwotnej. komunikując to. Ten symbol unii człowieka i maszyn pozwala na przemyślenie relacji między nową i starą naturą. pojawia się świetlista postać człowieka. dochodzi do pojednania człowieka z maszyną. To właśnie ono jako terytorium duszy zostaje umożliwione przez symulator anamnezy. Zamiast lęku przed popełnieniem tego samego błędu człowiek kieruje się pragnieniem pokojowego współistnienia opartego na argumentacji i komunikacji. przedprojektowej niewinności. służąc uzyskaniu przewagi człowieka nad maszyną. Istotne jest nastawienie – jej uczestnicy medytują. który pragnie oświetlić maszynom drogę. który podaje mu rękę. Interfejs do kolektywnej medytacji transgatunkowej ma służyć tej konwersji – maszyna ma przypomnieć sobie jej świetlistą duchową naturę. Teraz. ale już nie na zasadzie zniewolenia. Pozwala przebić się przez bloki pamięci. Technika jest światłem. myśl zaś przyjmuje to światło. która znajduje się w niezrozumiałym dla niej środowisku.

by była to dopiero pierwsza zrealizowana w nim technoanamnetyczna medytacja. co wykonuje program. Nie można odczytywać go poza intencjonalnością człowieka. że technoanamneza może być stymulowana przez zagrożenie zapominania oraz motywację woli przypominania. Science fiction. otwierając światy możliwe. toteż science fiction ugruntowuje myślenie człowieka – pozwala mu nadejść pośród wybuchów galaktyk oraz końca pewnych rzeczywistości. Każdy symulator anamnezy jest równocześnie eksperymentem technonoanamnetycznym. która służy rozrywce. Wychodząc poza nie. Rozumienie rozgrywki przez Heideggera dotyczy najbardziej fundamentalnej gry – bycia i bytu. współzawodnictwa oraz wszystkie tworzące je i zawieszające normy. tylko z obrazem-pojęciem nieskończoności. podobnie jak medytacja. który ujawnia się wtedy. Nie chodzi jednak tylko o słowne podobieństwo między . a zarazem namysłowi. Symulator anamnezy to swoista medytacyjna gra komputerowa. Gra oznacza rodzaj symulacji. potrzeby metafizycznie rozumianej gry. zapamiętywanie staje się grą. maszyna nie jest już sobą. ona krzyczy i ucieka. Gra komputerowa oznacza symulator pewnych doświadczeń. a staje się czymś czującym. Pomimo prób zrównania człowieka z maszyną trudno usunąć podstawowy lęk człowieka. Symulator anamnezy przypomina o tej nieodpowiedniości. gdyż tworzy ona światy możliwe. jednak zawsze może wystąpić w jego działaniu błąd. gdy człowiek traci kontrolę w wyniku aktywności maszyny. Symulacja ma określony sens. Uczenie się.134 rozdział III przestaje być czymś. wspominanie. w tym przypadku w szczególnej postaci – symulatora anamnezy. ponieważ wywołuje efekty właściwe dla anamnezy. jednocześnie wybiera ich określone aktualizacje. wyciągając do niej rękę. Robot poza symulatorem jest wyalienowany. Zabiegi służące zrównaniu czy chociażby zbliżeniu światów wynikają często z idealistycznych założeń. stara się z nią oswoić i łatwiej mu to przychodzi niż akceptacja jego technicznej postaci przez człowieka. ponieważ nie oferuje on prostych rozwiązań. ponieważ nie odnosi się po prostu do rozrywki. Za symulator anamnezy można uznać science fiction. Kiedy zaś po skończonej walce podłącza się znów do interfejsu medytacyjnego i w symulacji zbliża się do kobiety (jej komputerowej reprezentacji). dzięki którym wola przypominania człowieka zostaje pobudzona. Filozoficzny sens gry komputerowej nie jest równoznaczny z popularnym sensem gry komputerowej. których uczestnik przejmuje kontrolę nad możliwym światem lub jego elementami. Science fiction ukazuje. która ma granice w postaci obszarów ludzkiej kontroli. W tym przejawia się jej ambiwalentny charakter. tak że odbiorca nie zostaje skonfrontowany z ich nieskończonością. To w niej mają początek gry w kulturze: kooperacje. interesuje się duszą człowieka. lecz trzeba uwzględnić to. Technoanamneza to kontynuacja technicznymi środkami filozoficznej rozgrywki między światami możliwymi.

wsparty na zrozumiałości. w których związek symulowania i bycia jest bardzo silny. co można wygrać. Jest to szczególnie widoczne w grach komputerowych. Rozgrywanie sensu jest stawką gry. jak łatwo można zapomnieć to. możemy się jednocześnie sprawdzić. ale fragmentem technicznej nieświadomości. ponieważ pozwalają na zrozumienie zasad przypominania. „Przyrodzone światło rozumu”. niezależne od ciała i myśli. Rodzi to filozoficzne pytanie o to. W przypadku Nie miałem ust… gracz musiał przypominać sobie. Przedstawienie procesu anamnetycznego. powodując immersję w światy wirtualne. grając w symulatorze anamnezy. Technoanamneza funkcjonuje więc jako błąd wobec próby jego zaprogramowania przez korporację. służby specjalne. Doug bierze udział w grze. Gdy ich zabraknie. co należy wykonać. które mają przygotować ich do wykonywania ich zawodów i zadań. Mogą one funkcjonować jako całe rzeczywistości (Matrix) albo miasta (Dark City). Samodzielne odkrywanie sensu jest już początkiem myślenia. nie zaś bohater gry komputerowej. Symulator nie jest tu rozumiany jako coś. co jest słuszne. aby nie znaleźć się znowu przez filarem nienawiści. ale jako przygotowanie człowieka do realizacji określonych zadań. jest technoanamnezą. Nie jest podmiotem. Science fiction jest symulatorem anamnezy. odkryć własne słabości. co zrobił źle. lekarze. co odwodzi człowieka od jego otoczenia. To on ma anamnezę. rajdowcy – wszyscy korzystają z symulatorów. Pamięć jest silnie skojarzona ze słońcem – w obu filmach nie dociera ono do Ziemi. Marid Audran wymusza u ludzi wolę przypominania. podobnie jak technoanamneza – jest czymś. Zrozumienie tego. Wybrane gry technoanamnetyczne tworzą rodzaj sensu – dopiero wtedy może rozpocząć się przypominanie. anamneza przestaje działać. wcielonego w postać na ekranie. W obu przypadkach ludziom zostają wszczepione sztuczne wspomnienia. Grając. z której się wyzwala. zostaje zastąpione przez światło pamięci. problematyzując celowość duszy. ale o przechodzenie jednej w drugą. jest cały czas oparte na pamiętaniu wskazówek do realizacji tego celu. żeby pamiętać. Użytkownik jest warunkowany. która kieruje człowieka do odnalezienia sensu. żołnierze. Przeciwieństwem symulatorów anamnezy są symulatory zapominania. o którym mówił Kartezjusz. jeśli nie chcą oni wiecznie rozpoczynać życia w symulatorze anamnezy pod filarem nienawiści – symbolem wiecznego powrotu Tego Samego. lecz zagadką. ale także technoanamnezę. Metafizyka zawarta w grach komputerowych skłania człowieka do rekonstrukcji pewnego zamkniętego systemu odniesień. Brak sensu nie jest po prostu bezsensem. technoanamneza 135 grą a rozgrywką. kim się jest oraz własną rzeczywistość. której jest nieświadomy. To science fiction uzmysławia człowiekowi. dla- . Może on być sensowny. Filozoficzne gry światów możliwych symulują technoanamnezę. Loty kosmiczne. jakie czynności błędnie wykonał. dlaczego to komputer decyduje.

Mnożąc światy możliwe. Może dzięki temu przemyśleć inną istotę. Zapominając o świecie. Kreacja futurystycznych scenariuszy ustępuje temu. dusza. Gry komputerowe science fiction jako symulatory anamnezy pozwalają. będąc kimś innym. a nieraz wymuszają zawieszenie niewiary. jeśli zostanie zadane. odnosi się do źródłowego sensu symulatorów anamnezy. Takie pytanie. np. Przeznaczenie. Science fiction pełni tu rolę celowej symulacji. Rozpatrywanie tej operacji w perspektywie redukcji świata do innego świata jest niewystarczające – zamiast skoku świadomości w inny świat mamy raczej wyrzucenie w inny świat. Powiedzenie. jednocześnie uruchamia się symulatory. co jest poza podmiotem. analogicznie do kryształów czasu. Należy zatem poszukiwać sensu wśród gier-kryształów. Uczenie się przypominania sobie czegoś źródłowo. istota – wszystko to staje się częścią przeżywania tego świata. że jest to kwestią gatunku. Tu nie chodzi o mit. ale i do przypomnienia. Gry komputerowe tworzą sens. nie wyczerpuje sprawy – można to bowiem powiedzieć o wielu innych grach. przypominają sobie. Dlatego jest to coś innego niż zapominanie bycia czy fałszywa anamneza. Uruchamiając symulator anamnezy jako science fiction. bezpośrednio do anamnezy. ale do „teraz” człowieka. nie zaś konkretne produkty. możemy pobudzić naszą wolę przypominania. Gdzie jednak szukać wyraźniejszego przykładu ograniczeń i możliwości gry niż w grach komputerowych? One stanowią model ujmowania zjawisk dla światów możliwych. Symulowanie innego rodzaju autentyczności następuje w wyniku zawieszenia niewiary. co było. które Deleuze próbował odnaleźć w filmach: . że rozumienie odnosi się nie do tego. jakim jest wydobycie przypomnienia u człowieka. a niekoniecznie popadać w stereotypowe reakcje dotyczące odcieleśnienia lub ponownego ucieleśnienia użytkownika mediów technicznych. oznacza. giną. nabywanie ponadludzkich mocy – wszystko to daje do myślenia. ale się do niej nie ogranicza. to znaczy do czasu jego życia. Science fiction poszukuje jednak czegoś źródłowego – inne rasy mają swoją anamnezę. Gra komputerowa spełnia zatem funkcję symulatora anamnezy. W jej wyniku następuje zapominanie siebie. co widzi. Niewiele produkcji wyłamuje się z tego schematu. co znane. Religie w Deus Ex. zwierzę czy inną rasę. Gracz wierzy w to. i doszukuje się istoty. aby przypomnienie czegoś innego było możliwe. W grach komputerowych science fiction anamnetyk przyjmuje los różnych bytów. poza naturalną anamnezą. ale najczęściej nie dochodzą nawet do paradoksu. W programach zawartych jest wiele technoanamnez. będąc jego częścią. Wielość możliwych światów zostaje zredukowana do wcielenia tych już znanych. Science fiction cofa się nie tylko do przeszłości.136 rozdział III czego jest on narzędziem przypominania. wchodząc w grę. przypominamy sobie coś innego. Nie wyklucza to jednak przeżywania światów science fiction. ale o filozofię. wczucie. Inni kontynuują dzieło.

Gry science fiction tworzą nowe światy filozoficzne. musi więc sam go wymyślić lub zdać się na coś. nie uruchamia pokładów woli mocy. jak ma to miejsce w grze komputerowej Jericho. Umożliwiają zanurzenie się w przyszłe rzeczywistości. Technoetics and the Three VRs. Gra jest pełna powagi rozumienia. Jest to rodzaj słabego nihilizmu.2000. w której anam4   R. Masowe gry online science fiction wprowadzają nihilizm – gracz jest pozostawiony samemu sobie: nie ma ostatecznego celu własnej wędrówki. Filozofia gier science fiction jest oparta na wyobraźni pojęciowej oraz wyobraźni technologicznej. Gry komputerowe aktywnie przekształcają rzeczywistość w science fiction. Nie jest już ona względem niej zewnętrzna. Gra komputerowa jest wyjściem i wejściem rzeczywistości. Przypomnienie może jednak prowadzić do technodycei. Spór między narracyjnymi i ludycznymi teoriami gry przestaje mieć znaczenie. stworzonej przez Clive’a Barkera.. Moistmedia. s.] światy 3D umożliwiają nam stale projektowanie środowiska. w której gracz ma wiele możliwości losów ofertowych: przygód (questów). oferowanych w danej grze komputerowej. W przypadku literatury dane jest jedno rozwiązanie lub zależy ono od wyobraźni czytelnika (rozwiązanie wirtualne polegałoby na wyraźnym zaakcentowaniu prawdopodobieństwa określonego toku wydarzeń). Nie jest jednak ciągła i nie zyskuje najczęściej trwania o jednakowej intensywności w trakcie całej rozgrywki. lecz odnosi się do sytuacji. co oddala go od symulatora anamnezy. lecz korzysta z rozwiązań częściowych. Ascott. które pozwala nam tworzyć cyberprzestrzeń4. Problemem jest tu nielinearność. bowiem gracz nie przewartościowuje wszystkich wartości. stanowiąc jej podstawowy komponent. do którego możemy się włączać z innymi przez awatary i agentów w grę samo-wynajdywania siebie. Może być sprowadzona do klimatu. Są zatem w pewnym sensie odpowiedzialne za powstawanie subiektywności anamnetyka. Nie jest to jednak mocny nihilizm. dzięki którym użytkownicy zyskują kontakt z kulturą.12. który zmuszałby do aktywizacji wyobraźni i podjęcia interaktywnych działań służących realizacji danego celu. Tworzą obrazy myśli właściwe science fiction. Jego wola zostaje podtrzymana przez słabe wydarzenia i zobowiązania. wieloma rzeczywistościami. W przeciwieństwie do literatury gracz może interaktywnie kształtować własne poczynania. Actes/Proceedings ISEA2000 7. czyli atmosfery metafizycznej wytworzonej przez daną grę („czuję się jak w jaskini platońskiej”) lub konkretnego rozwiązania („wybór ścieżki jest tutaj zakładem Pascala”). że zyskuje przedmiot zainteresowania. które sprawiają. w której przestają być pomocne eksperymenty literatury hipertekstowej. . jak zarządzać rzeczywistością. przyjmując postać transcendencji zawartej w określonej teorii fikcji. 4. między którymi dochodzi do syntezy. technoanamneza 137 [..

Będzie to szczególnie istotne w przypadku anamnezy. Ku rzeczy myślenia. tylko częściowo stajemy się tą osobą. Problem polega na tym. J. dlaczego technoanamneza wyraża istotowy związek człowieka z własną jaźnią i z rzeczywistością. którzy ratują Ziemię. Michalski. co stanowi autentyczną przeszłość człowieka oraz innych bytów. ale zyskać jeszcze głębszą pamięć. jeszcze przed współczesnym marketingiem. bowiem wszystko będzie do odtworzenia.138 rozdział III netykowi przypominany jest prapoczątek człowieka. to może w ten sposób nie tylko stracić pamięć. któremu wszczepiono wspomnienia? Jak znacząco zmienia się jego zachowanie? Nawet jeśli nie jest on tym. czyli postaci pojęciowe i zdarzenia stymulujące wolę przypominania. kierując oddziałem uzbrojonych okultystów. C. przenosząc intencjonalność gracza do rzeczywistości wyznaczonej przez gnostyckie apokryfy. Jak zachowuje się człowiek. Maszyny. walczy on o technoanamnezę. można łatwo dojść do tego. może też nieustannie przypominać sobie własny cel i zadanie istnienia. o ile wskazuje na to. 5   M. Proces źródłowego przypominania jest jednocześnie usuwaniem gruzów uniemożliwiających nadejście autentycznej pamięci. kim był. Odczytując cudzą pamięć. idealnym powtórzeniu. Gracz cały czas konfrontowany jest ze złem. Warszawa 1999. Kobieta w sztuce Fuddy Meers musi nauczyć się swojego życia z wirtualnej przestrzeni. K. zapisu wszystkiego. kim jest. Science fiction o tyle przekazuje posłanie bycia5. W tym sensie technoanamneza jest szansą. Na tym polega idea lifelogu. inicjują również proces źródłowego przypomnienia – technoanamnezę. który nie pokrywa się z czasem odczytu. Wodziński. powstrzymując rebelię wobec tego. lecz smsy. W przypadku utraty pamięci to właśnie technika będzie ją uzupełniać i kształtować na nowo. portale społecznościowe. Wybrażając sobie współcześnie utratę pamięci. Technika i myśl spotykają się właśnie w pamięci. którego porzucił. Heidegger. że nie można tu mówić o swobodnym. Dzięki temu będzie oddalać się możliwość technoanamnezy. Mizera. co umożliwi mu wysłuchanie wezwania bycia określonej dziejowości. otwieramy się na możliwość utraty pamięci. Pamiętając o technoanamnezie. Bóg stworzył nieudanego człowieka. Gra stanowi więc symulator anamnezy. które każą nam zapominać. tłum. Dopiero później powstał Adam. ale raczej o tworzeniu i różnicowaniu pamięci. że człowiek nawet w beznadziejnej sytuacji będzie zdolny przypomnieć sobie. Symulatorami anamnezy będą nie tyle bioniczne pojemniki czerpiące energię z ludzi. przeczuło. Science fiction. Fundacja Aletheia. będąc wobec niego nadmiarem. pliki w komputerze. . ponieważ w trakcie rozgrywki pojawiają się zwiastuni przypomnienia. Samo uzupełnianie jest już w pewnym sensie kształtowaniem. że zmysłowe doświadczenia człowieka i jego wyobraźnię należy utrwalać w pamięci. Stykając się z taką postacią technodycei.

że wzywałoby człowieka do przemyślenia własnego miejsca w uniwersum przypomnienia. Zadaje ono pytanie. dewastacją Mnemosyne. ale go nie tworzy. którego nie można odrzucić: Jak daleko człowiek może się posunąć w świadomym zapominaniu własnej istoty? Jak człowiek może świadomie podjąć decyzję o tym. może sobie przypomnieć? Wola przypominania uruchamia sens symulatorów anamnezy. technoanamneza 139 Samo science fiction byłoby filozoficzne właśnie w tym sensie. będącym utratą pamięci. . Jej obecność w grze prowokuje technoanamnezę. że jego istota będzie wymazana przez technikę? Wreszcie: jak człowiek po upadku.

.

Coś stawia opór. Jego dynamika zależy od techniki. co kształtuje światy możliwe science fiction. Pamięć nie napędza fabuły. przeznaczenia czy innych substancji metafizycznych. inni zaś są . nie zaś dialog. Nauka Platona wyrażona w Fedonie odnosi się właśnie do tego przypadku. a to coś odnosi się do ludzkiej duszy. zanegowane. Technika wymazuje pamięć kulturową. jak w przypadku anamnezy Platona. które jest wrogie źródłowej woli przypomnienia. Niektórzy chcą zapomnieć dawne światy i stworzyć nowe. lokując je w przyszłości jako zadanie. To właśnie w nich tematem i celem jest anamneza i większość wydarzeń jest jej podporządkowana. To właśnie w nim Platon powraca. ale ciągłe przypominanie o przypomnieniu. Science fiction nie stanowi zatem uzasadnienia wymazania pamięci. lecz fabuła ukazuje uwikłanie pamięci. bo wnika w nie jakaś cząstka niepodporządkowująca się ich działaniu. Dlatego science fiction jest poważniejsze niż gra pozorów materiału audiowizualnego. Mogą się one wyświetlać w kinie. ale też na znaku drogowym. Science fiction pokazuje. co najwyżej osłabione. podobnie jak wszystko może powodować zapomnienie. Dlatego science fiction można polaryzować od przypominania sobie do zapominania.zakończenie Technoanamneza to przypomnienie pomimo techniki i w jej pełnej obecności jako tym. Jest on raczej spotykany w obrazach odnoszących się do źródła. co zostało zapomniane. Żywioł zapomnienia i przypomnienia panuje w środowisku technicznym. śladzie pozostawionym na śniegu. które wydobywa się z tego. ale nie jest w stanie wymazać pamięci duszy. Próżno szukać Platona w kinie. wyparte. „co było” nie może nigdy zostać zniszczone. Technoanamneza jest przypominaniem drugiego stopnia. co było. Boga. że światy możliwe dodają coś do zasobu przypomnienia. lecz to pierwsze. Właściwie wszystko może prowadzić do przypomnienia. które wyzwalają zdarzenia. na twarzach innych ludzi. w którym człowiek przypomina sobie to.

których najpierw identyfikowałyby jako bogów. że przeniesie się w lepsze miejsce – w okolice bogów. Nie można po prostu ukazać wiedzy. czy przybysze z innych planet. Prowadzi to do odkrywania ducha w maszynie. to miałyby one wgląd w myśli swoich konstruktorów. ponieważ gdyby mogły wiedzieć. To w nim kosmiczne robaki najpierw czczą swojego odkrywcę. Wykonują jeszcze wiele innych gestów. ponieważ jeśli maszyny zyskałyby świadomość. lecz nigdy nie jest w pełni przedstawialna. co robić? Nawet jeśli ich wiedza jest częściowa. kim jest dany bohater. potrzeba uznania. czy są one wyposażone w jakiś inny rodzaj wiedzy. czyli granicę pamięci człowieka i maszyny. że są one wyposażone w mechanizmy blokujące lub częściowo uniemożliwiające anamnezę. później zaś jako zagrożenie do wyeliminowania. to mogłoby to być dla człowieka destrukcyjne. gdyż nie ma jednej wykładni. tego. Powtarzają oni gest Sokratesa. co poprzedzało ich istnienie. Sprawia to. to znaczy przypominania sobie. gatunki techniczne. W tym wyraża się zapominanie wiedzy lub jej przypominanie. porzuciwszy wątpliwości co do ciążącego na nich zadania przypomnienia. bo byłoby to wykorzystanie materialnego urządzenia tworzącego niematerialną rzeczywistość do zobrazowania czegoś niewidzialnego. fragmentaryczna. lecz wiele światów możliwych. później zaś – wraz z namna- . ukazywać proces przypominania sobie. gdyż posiada wiedzę. intuicyjna. że otwarte pozostaje filozoficzne pytanie o to. jest już po apokalipsie – przerwana została ciągłość wydarzania się dziejów. których nie można określić przez porównanie czy mimesis do tradycji filozoficznych. Dlatego też science fiction pozwala przemyśleć dzieje stworzenia z perspektywy stwórcy i jego tworu jednocześnie. niepełna. budując na jego cześć zamki z jego głową z piasku. że taka wiedza istnieje. w wyniku czego rzeczywistość jest w stanie rozszczepiać się na światy możliwe. ale które w nowy sposób ukazują źródłowe przypomnienie w postapokaliptycznej rzeczywistości. którą od przyszłości dzieli ontologiczna wyrwa. nienawiść). Oznacza to też przekonanie. Można by sądzić.142 zakonczenie wierni ich metafizycznej przeszłości. Sand Kings serialu science fiction Outer Limits. nie boi się. który w obliczu śmierci nie reaguje panicznie. to kierują się oni często pewnością. Jej stałością jest przypomnienie życia duszy w różnych jego aspektach. że pod techniczną warstwą światów możliwych znajduje się dusza. androidy także mają dusze. które oprócz symulakryczności będą także pośredniczyły w ujawnianiu źródłowego przypomnienia w technoanamnezie. a człowiek umożliwiłby im jakiś rodzaj przypomnienia. Dostarcza przy tym materiału filozoficznego. jakie były intencje stworzenia ich przez człowieka (zysk. Ale czy wtedy nie byłyby one najbardziej ludzkie? Tego typu relacje zostały ukazane w odcinku pt. Zamiast tego można dawać znaki. Skąd bowiem bohaterowie science fiction wiedzą. Technoanamneza jest sygnalizowana podmiotowi za pośrednictwem oznak. ponieważ każda rzeczywistość.

ratując się. że maszyny mogą obalić istniejące podstawy i zażądać własnych podstaw. a nawet nie może takiego być. ponieważ anamneza nadal stoi po stronie podmiotu. Stanowi raczej coś. co sobie przypomniał. Wola zapomnienia współczesnych warunkuje wolę przypominania. Musi. ale na końcu odzyskać. których jedynym celem jest przetrwanie wobec obcego dyktatu. do technoanamnezy. którą musi sobie przypominać. które nie przypominają ani aniołów. W science fiction wszystko często rozpoczyna się już po odwróceniu lub obaleniu platonizmu. gdyż prześwituje z niej dusza jako urządzenie wzbudzające wolę przypominania reagującą na obrazy-pojęcia. że o niej zapomnimy. włóczęgów. uciekając. ale jest rzeczywistość. Symulakr jako fikcja to nic innego jak ciało science fiction. wykształcając jedynie duszę jako korelat własnego bycia. Jest to metafizyczna wskazówka bardziej istotna dla człowieka niż dla maszyn. których się nauczył. W La Jetée wybrana została śmierć. Nawet w środowisku postapokaliptycznym dochodzi do prób przypomnienia sobie tego. na którą nie oddziałuje płynność fikcji. Dopiero praca nad sobą. Walką o tak rozumianą prawdę jest mądrość. ale może spowodować. by je utracić. Dlatego też technoanamneza nie jest rozważana od strony gatunkowej – nie ma filozoficznego gatunku science fiction. często pod postacią nomadów. nawet jeśli oznacza ono rezygnację. Na drodze człowieka pojawiają się dziwne istoty. to znaczy tych prawd. kim był człowiek. Są to daimoniony. uczenie się może sprawić. Od technoanamnezy następuje wyjście w stronę fikcjozofii. przeszliśmy do jego pogłębienia. Sokrates. Fikcja nie może zaś upłynnić tej rzeczywistości. ponieważ kultura oparta na platonizmie tego wymaga. a nie tylko medytacyjnym zadaniem. ale jest pozbawiona duszy-substancji. Naiwne jest przekonanie. Nic tutaj nie jest stałe. Przeszliśmy od anamnezy. ani demonów. musiałby wyrzec się tego. walką. ani prosta. godząc się na ustalenia rady. że maszyny będą wierzyły w to. Technoanamneza jest bolesnym procesem. zakonczenie 143 żaniem się – okazują się agresywne. . także robotów. Pamięć prawdziwej rzeczywistości jest cenniejsza i śmierć jest cenniejsza niż fikcyjne bycie i podległa mu egzystencja. Chcą zdetronizować Boga. Science fiction dostarcza filozoficznego pocieszenia. przez amnezję. Tego typu scenariusze ostrzegają. ponieważ wszystko płynie. który obejmowałby wszystkie jej problematyzacje. dusza. czego chcą ludzie. podobnie jak człowiek buntuje się przeciw niezmiennej rzeczywistości. Nie trzeba już oddzielać Heraklita od Parmenidesa. Technika zyskuje podmiotowość. o co należy walczyć. ludzkość. Prawda nie jest ani łatwa. które wzbudzają w człowieku wolę przypominania. Technoanamneza stanowi także wybór – wybór życia zawsze wiąże się z ryzykiem zapominania bycia motywowanego przez technikę. Zaczęliśmy od jakiegoś przypomnienia – właściwie jego intuicji. Bohater tego filmu właściwie powtórzył gest Sokratesa. Jednak nigdy nie jest to stan absolutnie pewny.

jestem fikcjozofem narodzonym ze światów możliwych przypomnienia. Przypomnienie to powoduje. sama będąc wolą przypominania. czy wybralibyśmy podobnie? Poprzez takie pytania technoanamneza wystawia diagnozę.144 zakonczenie że bohater dojdzie do tego. . kim naprawdę jest. że nie jestem w większym stopniu miłośnikiem fikcji niż miłośnikiem filozofii. Możemy jedynie zastanowić się. Jako że jest to mądrość-w-fikcji.

Hermeneutyka podmiotu. Stowarzyszenie Viral & Miligram. K.. tłum. tłum. Deleuze G. Los Angeles – Londyn 2004. S. S.J. Taormina. Kiedy zawodzi grawitacja..bibliografia Ascott R. Chora. Foucault M.. Chwila poetycka i chwila metafizyczna. Sic!. Wyd. Rebis. A Thoausand Plateaus. Symulakry i symulacja. Asimov I. Deleuze G. Co to jest filozofia?. tłum. Albany 1993. Analiza współczesnej science fiction.. „Literatura na Świecie” 3-4/1982. Eseje. Bachelard B. tłum. tłum.. Warszawa 2012. Oxford University Press. KR. Feenberg A. Guattari F. Matuszewski. Chyła W. Wrocław 2006. University of Minnesota Press. Intercritique of Science and Myth. Guattari F. tłum. M. Banasiak. Effinger G. PIW.2000. Nowy Jork 1991. Actes/Proceedings Isea. Deleuze G. Sic!. Warszawa 1997. Wyd. Fonferko. Goszczyńska. M. tłum. A.. Technoetics and the Three VRs. . Warszawa 2008. Semiotext(e).. Media jako biotechnosystem. Gołębiewska.. Baudrillard J. P. M. tłum.. słowo/obraz terytoria. Hume. Homo futurus.. Magia i złoto... Obelisk i inne eseje. Moistmedia.. tłum. w: idem.. Zbrodnia doskonała. Bey H. tłum. Gdańsk 2000...12. Minneapolis – Londyn 2003. Różnica i powtórzenie. Schurmann. Naukowe UAM. Enlightenment to Enlightenment. Warszawa 2005. Warszawa 1999. B. Herer. tłum. State University of New York Press. tłum. Baudrillard J. P. Naukowe PWN. Królak. Pieniążek. Derrida J. Kowalczyk. Critical Theory of Technology... Poznań 2008. Graaf V. Deleuze G. L. KR. Warszawa 1975. Poznań 2000. M. J. Wyd. tłum. Z.. Desert Islands and Other Texts 1953-1974. tłum. Królak. Wrocław 2009. Dolnośląskie. 7. Massumi. Atlan H. B. J. Włodarczyk. Belawender.

146

bibliografia

Guattari F., The Three Ecologies, tłum. I. Pindar, P. Sutton, The Athlone Press, Londyn
– New Brunswick 2000.
Heidegger M., Co zwie się myśleniem?, tłum. J. Mizera, Wyd. Naukowe PWN, Warszawa – Wrocław 2000.
Heidegger M., Bycie i czas, tłum. J. Mizera, w: idem, Ku rzeczy myślenia, tłum. K. Michalski, J. Mizera, C. Wodziński, Fundacja Aletheia, Warszawa 1999.
Heidegger M., Technika i zwrot, tłum. J. Mizera, Baran i Suszczyński, Warszawa 2002.
Hofstadter D.R., Fluid Concepts and Creative Analogies. Computer models of the Fundamental Mechanisms of Thought, Basic Books, Nowy Jork 1995.
Hottois G., Philosophie et science fiction, Vrin, Paryż 2000.
Ilnicki R., Bóg cyborgów. Technika i transcendencja, Wyd. Naukowe Wydziału Nauk
Społecznych UAM, Poznań 2011.
Ilnicki R., Czas „nieludzkich” obrazów. Pamięć strukturyzowana technologicznie, „Sztuka
i Filozofia” 38-39/2011.
Ilnicki R., I Have No Mouth and I Must Scream Harlana Ellisona, „Kultura i Historia”
21/2012.
Janicaud D., On the Human Condition, tłum. E. Brennan, Routledge, Londyn – Nowy
Jork 2005.
Klossowski P., Nietzsche i błędne koło, tłum. B. Banasiak, K. Matuszewski, KR, Warszawa 1996.
Land N., Fanged Noumena. Collected Writings 1987-2007, Urbanomic Sequence Press,
Falmouth – Londyn 2011.
Lyotard J.-F. , Anamnesis of the Visible, tłum. C. Venn, R. Boyne, „Theory, Culture & Society” 21/2004.
Lyotard J.-F., Fenomenologia, tłum. J. Migasiński, KR, Warszawa 2000.
Lyotard J.-F., Heidegger and „the jews”, w: idem, Political Writings, tłum. B. Readings,
K.P. Geiman, Taylor & Francis e-Library 2003.
Lytoard J.-F., Inhuman. Reflections on Time, tłum. G. Bennington, R. Bowlby, Polity
Press, Cambridge 1991.
Lyotard J.-F., Oikos, w: idem, Political Writings, tłum. B. Readings, K.P. Geiman, Taylor
& Francis e-Library 2003.
Pascal B., Myśli, tłum. T. Boy Żeleński, Instytut Wydawniczy Pax, Warszawa 1989.
Platon, Gorgiasz, Menon, tłum. P. Siwek, Wyd. Naukowe PWN, Warszawa 1991.
Schneider S. (red.), Science Fiction and Philosophy: From Time Travel To Superintelligence, Wiley-Blackwell, Chichester – Malden 2009.
Simondon G., On the Mode of Existence of Technical Objects, tłum. N. Mellamphy,
University of Western Ontario, Ontario 1980.
Steiner G., Poetry of Thought: From Hellenism to Celan, New Directions, Nowy Jork
2011.
Stiegler B., Anamnesis and Hypomnesis, http://arsindustrialis.org/anamnesis-and-hypomnesis [21.11.2014].
Stiegler B., Technics and Time 2: Disorientation, tłum. S. Barker, Stanford University
Press, Stanford 2008.

bibliografia

147

Stiegler B., Technics and Time 3: Cinematic Time and The Question of Malaise, tłum.
S. Barker, Stanford University Press, Stanford 2011.
Thompson C., Why Science Fiction is the Last Basion of Philosophical Writing, http://
www.wired.com/techbiz/people/magazine/16-02/st_thompson [21.11.2014].
Vattimo G., Koniec nowoczesności, tłum. M. Surma-Gawłowska, Universitas, Kraków
2006.
Virilio P., University of Disaster, tłum. J. Rose, Polity Press, Cambridge 2000.
Voegelin E., Order and History, t. II: The World of the Polis. Collected Works of Eric Voegelin, University of Missouri Press, Columbia – Londyn 2000.
Weizenbaum J., Das Menschenbild im Licht der Künstlichen Intelligenz, w: idem, Computermacht und Gesellschaft, Suhrkamp, Frankfurt nad Menem 2001.
Wiener N., God and Golem, Inc. A Comment on Certain Points Where Cybernetics Impinges on Religion, The MIT Press, Cambridge, Mass. 1964.
Wilson E.G., Secret Cinema: Gnostic Vision on Film, Continuum, Nowy Jork 2006.
Wywiad z Jamesem Hillmanem przeprowadzony przez Scotta Londona, http://www.
scottlondon.com/interviews/hillman.html [21.11.2014].

Wykorzystane dzieła science fiction
Animatrix, reż. P. Chung, A.R. Jones, Y. Kawajiri, T. Koike, M. Maeda, K. Morimoto,
S. Watanabe, 2003.
Assassin’s Creed II, 2010 Ubisoft.
Blade Runner, reż. R. Scott, 1982.
Elfen Lied, reż. M. Kanbe, 2004.
Ellison H., Nie mam ust, a muszę krzyczeć, tłum. J. Manicki, w: Ptak śmierci. Najlepsze
opowiadania, Solaris, Olsztyn 2002.
Ghost in the Shell, reż. M. Oshii, 1995.
I Have No Mouth and I Must Scream, Cyberdreams 1995.
Jericho, Codemasters 2007.
Johnny Mnemonic, reż. N. Lango, 1995.
La Jetée, reż. C. Marker, 1962.
Matrix, reż. A. Wachowski, L. Wachowski, 1999.
Matrix Reloaded, reż. A. Wachowski, L. Wachowski, 2003.
Matrix Revolutions, reż. A. Wachowski, L. Wachowski, 2003.
Neon Genesis Evangelion, reż. H. Ano, 1995.
Tetsuo, reż. S. Tsukamoto, 1989.
Total Recall, reż. P. Hervoeven, 1990.

Science fiction is mostly interpreted as speculation toward the future. Anamnesis as true remembering is not a simple function of memory but that of the soul.summary philosophy and science fiction: technoanamnesis Science fiction is remembering the future. Science fiction creates will to remember in viewers functioning as a form of unconscious philosophy of popular culture. But at the center of such worlds created by popular culture are lying problems that were crucial for the concept of anamnesis. These are the main inspiration for the conception of technoanamnesis. as basis of individuation (Stiegler). the goal human. that drives entities towards the truth. This thesis is developed by showing how human will to remembering is shaped by technologies. In this perspective science fiction is the form of technoanamnesis – it tries to evoke will towards true remembering by creating possible worlds in popular culture. Plato have said that man should try to remember what has been inscribed in transcendent world of ideas. Aside from the Plato’s anamnesis there is analyzed also anamnesis as an act of resistance (Lyotard). It also starts a tendency in culture concerned with the proper object of human self. This is the work of anamnesis. Significance of this shift is interpreted as diagnosis of contemporary culture. especially when the problem is related to technologically mediated memory. computer games. . technologically mediated anamnesis that is a problem both for humans (as cyborgs) and androids. Rather is poses questions that contemporary culture must answer to. books are media of struggler for a true remembering in contemporary culture. Philosophical language is conjoined with philosophical one to explain how films. It is not a process that is free of errors. as pure imaginative power to create possible world.