Europäisches Magazin SOWA

12. Februar 2016

sind nachgewiesen
durch die Nachtfahrt von Stefan Kosiewskis Videokunst
Written by sowa (») yesterday at 20:18 in category Expedition, read: 21×

Radio: https://gloria.tv/media/e3NwgRncnuG
Jechać, jechać, jechać, przez dzień, przez noc, przez dzień. Jechać, jechać,

jechać. https://de.pinterest.com/pin/452752568770396365/
https://shoudio.com/user/sowa/status/6823
A męstwo znużyło się i tęsknota tak wielka. Nie ma już więcej gór, żadnego drzewa. Nie waży
się nic powstać. Obce domy przysiadły spragnione nad studniami zarosłymi bagnem. Nigdzie
wieży. Wciąż ten sam obraz. Ma się dwoje oczu za wiele. Tylko nocą wierzy się czasem, że
zna się drogę. Może wracamy się nocą ten sam kawałek, który z trudem pokonaliśmy w
obcym słońcu. Być może. Słońce jest ciężkie, jak u nas nisko latem. Ale my latem
pożegnaliśmy się. Suknie kobiet świeciły długo z zieleni. A teraz długo jedziemy. Zatem jesień
być musi. Przynajmniej tam, gdzie smutne kobiety o nas wiedzą.
http://www.gutenberg.org/ebooks/24043

https://de.scribd.com/skosiewski

Europäisches Magazin SOWA

12. Februar 2016

A męstwo nasze gdzie, na miły Bóg,
gdy przyjdzie wracać na rodzinny próg?
Kobiety za pazuchę kładą je
jak pisklę, ukradzione nam we śnie...
A gdzie kobiety nasze, powiedz, gdzie?
I gdy nadejdzie wytęskniony dzień,
witają w progu nas i wiodą tam,
gdzie wszystko nasze ukradziono nam.
Einsteins Gravitationswellen sind nachgewiesen durch die Nachtfahrt von Stefan Kosiewskis
Videokunst
http://sowa.quicksnake.at/Kirche/Ekspulsja-z-Wawelu-symboli-masoskich-prowokacji-jestzadaniem-dla-Narodu-Polskiego-i-dla-Kocioa-Rzymskokatolickiego
http://www.spreaker.com/user/sowa/zamienie-wawel-na-powazki-prezydent
https://dotsub.com/view/user/sowa
9m

magazyn europejski
https://de.scribd.com/skosiewski

Europäisches Magazin SOWA

Einsteins Gravitationswellen sind nachgewiesen durch die Nachtfahrt von

12. Februar 2016

Stefan
Kosiewskis
Videokunst

Gepinnt auf
Poetry

https://dotsub.com/view/6b97eca0-44d2-46ce-9d95-9b5da37f5c9d
Stefan Kosiewski

293 obserwatorów|651 723 wyświetlenia Udostępniony
publicznie - 19.04.2013
Ks. Kazimierz Bisztyga SJ już w 1930 roku określał w napisanym przez siebie dla Polaka
przesłaniu "Trzymaj się wiary katolickiej" (II. Nakaz przeszłości) jedność Wawelu, katedry
biskupa Krakowa ze zamkiem Królów Rzeczypospolitej, która to jedność w sercach i w
umysłach Polaków połączona jest świętością najwyższą stanowiąc naszą wiedzę i wspólne
odczuwanie, bogactwo narodowe i katolickie Polaków łączące tradycję i religię tytułami
chwały: Bóg, Naród, Ojczyzna.

http://sowa.blog.quicksnake.pl/Stefan-Kosiewski/Ekspulsja-z-Wawelu-20110409Stefan-Kosiewski-Trzymaj-sie-wiary-katolickiej-ks-Kazimierz-Bisztyga-SJ
Ekspulsja z Wawelu 20110409 Stefan Kosiewski Trzymaj sie wiary katolickiej, ks.
Kazimierz Bisztyga, SJ.pdf
pl.scribd.com
https://de.scribd.com/skosiewski

Europäisches Magazin SOWA

12. Februar 2016

https://plus.google.com/116748846165184263175/posts/MMzWiqtFQgn
SOWA
Przed
chwilą Franciszek przypomniał,
że święci są dla nas przykładem
do naśladowania. Nie tylko ci
już kanonizowani,

"Takich świętych i my
spotkaliśmy; może mamy kogoś
takiego w rodzinie albo wśród
przyjaciół i znajomych. Musimy
im być wdzięczni, a przede wszystkim powinniśmy być wdzięczni Bogu za to, że nas nimi
obdarzył, postawił blisko nas, jako żywe przykłady, zarażające sposobem życia i umierania w
wierności Jezusowi i Jego Ewangelii – mówił Franciszek. - Iluż dobrych ludzi poznaliśmy i
znamy w naszym życiu. Mówimy spontanicznie: «to naprawdę święty człowiek!». To święci z
sąsiedztwa, niekanonizowani, ale którzy żyją wśród nas"
Papież Franciszek: święci żyją obok nas Święci żyją obok nas. Mamy ich w swych rodzinach,
wśród przyjaciół i znajomych. Papież Franciszek mówił o tym przed południową modlitwą
maryjną. Przypomniał, że święci, to ludzie całkowicie należący do Boga, naznaczeni Jego
pieczęcią. pl.radiovaticana.va
Pamieci oficerów, podoficerów i
szeregowców Policji Państwowej
Województwa Slaskiego
zamordowanych wiosna 1940 przez
NKWD von gazeta1 @ 2012-04-14

Stefan Kosiewski
(...) Na północny wschód od Frankfurtu
nad Menem, w którym znalazłem
przed 30 laty polityczny azyl (Exil), jest
miasteczko Ilbenstadt, położone w
krainie Wetterau, w odległości mniej
więcej tych samych 30 km., które z
Czeladzi miałem do Siewierza, a dzisiaj
mam do Ilbenstadt od ujścia do Menu
rzeki Nidda w dzielnicy Frankfurtu
Höchst. W Ilbenstadt budowano od
1966 r. roku bunkier oddany do użytku
w 1970 r. na centralę dowodzenia
Obrony Cywilnej Frankfurtu.
https://de.scribd.com/skosiewski

Europäisches Magazin SOWA

12. Februar 2016

Nie widziałem tego obiektu na oczy i nie pragnę go oglądać,
albowiem w Ilbenstadt jest budowla sakralna o wiele bardziej
przemawiająca do wrażliwości Polaka i Katolika: kościół
klasztorny, Dom der Wetterau, a ufundował go z budynkami
klasztornymi dla mężczyzn i kobiet Graf Gottfried von
Cappenberg, który zmarł w nim w opinii świętości na zapalenie
płuc 13 stycznia 1127 r. dożywając zaledwie 30 lat.
Gottfried pochodził z możnego rodu westfalskiego, po matce spokrewniony
był z niemieckimi królami, na pomyślność tego rodu pracowali chłopi na
dziesiątkach tysiący łanów ziemi. Poślubił w 18 roku życia Juttę von Arnsperg
z równie zacnego rodu, której wiano przeznaczył wnet wbrew woli możnego
teścia na zbudowanie w trzech miejscach klasztorów zakonu założonego we
Francji w 1120 r. przez Norberta z Xanten i nazywanego Norbertynami, przy
czym pełna nazwa tego zgromadzenia zakonnego brzmi po łacinie: Candidus
et Canonicus Ordo Praemonstratensis. Norbert był w tym czasie jednym z wielu wędrownych
kaznodziejów nawołujących współczesnych do nawrócenia się i uzyskania pewności
zbawienia poprzez właściwe zachowanie, naśladownictwo Jezusa Chrystusa i wyrzeczenie
się zbędnych uciech, złudnej radości życia. Członkowie jego zakonu żyli w ascezie, obywali
się bez jedzenia mięsa i spożywania tłuszczów, odziewali nadzwyczaj prosto. Szlachetność
postawy św. Norberta i sugestywność jego nauk sprawiły, że Gottfryd formalnie przekazał
mu do dyspozycji większość swoich posiadłości.
Decydujące o podjęciu tej tak ważkiej decyzji było chyba jednak
wcześniejsze uwikłanie się Gottfryda we walki o inwestyturę i
obciążenie współwiną za pożar katedry w Münster a także
całego miasta; Gottfryd mógł chcieć w ten sposób dokonać
zabezpieczenia posiadanego majątku przed zajęciem go przez
cesarza i dlatego przekazał go na rzecz przyszłego św. Norberta
31 marca 1122 r. Przekonał przy tym swoją żonę i brata Ottona a także siostry: Beatrix i
Gerberga do wstąpienia razem z nim do zakonu Norberta i do czynienia w nim dobra; w tym
celu m.in. Gottfryd założył szpital przyklasztorny w Cappenberg.

Nie przewidział natomiast młody rycerz tego, że zaledwie kilka miesięcy po tym
przezornym, jak można było sądzić, zabezpieczeniu majątku rodzinnego poprzez przekazanie
go na rzecz Norberta, skłóceni o inwestyturę cesarz Henryk V oraz Papież Kalikst II spotkają
się ze sobą we Wormacji nad Renem, ażeby dogadać się i zakończyć swoje
spory podpisaniem konkordatu 23 września 1122 r. Sobór powszechny zwołany do Rzymu
zatwierdził w 1123 r. kompromis osiągnięty przez cesarza i Papieża. Nie mogła czary
goryczy osłodzić młodemu zakonnikowi, który nie doczekał się wcześniej potomstwa w
związku małżeńskim z Juttą, śmierć jej ojca, Friedricha von Arnsperg oblegającego do końca
życia rodowy Cappenberg Gottfryda w biskupstwie Münster i domagającego się od zięcia w
chabicie oddania mu zdefraudowanego wiana córki.
https://de.scribd.com/skosiewski

Europäisches Magazin SOWA

12. Februar 2016

Na domiar złego mentor Gottfryda, św. Norbert z Xanten ponad
skromne życie we wspólnocie zakonnej przedłożył tymczasem
ociekający dobrobytem fotel arcybiskupa Magdeburga.
Przypomnijmy: Gottfryd wyłączył swój ród hrabiowski z walki o
rozszarzanie ziemskich wpływów i mógł w efekcie
zaistniałych wypadków poczuć się ofiarą; miał prawo
chcieć rozmówić się z Norbertem, w tym także celu udał się
zimą 1126 r. do Magdeburga a tam zapadł na zapalenie płuc, z którego miał już nie wyjść.
Nie był kanonizowany, lecz jest uznawany przez wiernych i hierarchię Kościół
Rzymskokatolickiego za świętego. Biskup Moguncji, Karl kardynał Lehmann odwiedza często
bazylikę w Ilbenstadt, dzieląc się w niej z pielgrzymami swoją wiedzą m.in. na temat
świąt żydowskich oraz postmodernistycznych nowinek w Kościele
po Soborze Watykańskim II.
Dla zrozumienia prawdziwie rozpowszechnionego w Kościele
oddolnie kultu św. Gottfryda należy sięgnąć do definicji pojęcia:
święty/ Heilig w rozumieniu historii religii, w której święty jest
centralną kategorią określającą istotę religii. Oznacza jakościowo
tę "inną rzeczywistość", w której człowiek uczestniczy obok
udziału w konkretnej rzeczywistości (vide: Heilig A.
Religionsgeschichtlich in Wörterbuch des Christentums. Orbis
Verlag München 2001, S.462 ISBN 3-572-01248-1).
Kategoria ta oddziela realne przedmioty oraz osoby od pozostałej
rzeczywistości, która może się do nich tylko odwoływać, odnosić.
W ten sposób Gottfryd z Cappenberg wchodząc na drogę życia
pierwszych chrześcijan, naśladując Jezusa wchodził z Nim (z
Bogiem) jako człowiek w stosunek jedności, który umożliwiał mu
zarówno poznanie całości jak i życie nią; wiedza i wiara nadają
życiu świętego sens w porządku kosmicznym a zarazem pozwalają na przeżycie konkretnej
formy indywiualnego życia. Wyznając wiarę w obcowanie świętych Katolicy definiują
ponadczasową, wiecznie żywą rzeczywistość, której dostępują za przykładem św. Gottfryda.
W okresie walk cesarza i Papieża o inwestyturę, kilkadziesiąt lat przed Gottfrydem, oddał w
Polsce życie rozsiekany mieczami przed ołtarzem na Skałce Biskup Krakowa, św. Stanisław
Męczennik, patron m.in. kościoła górującego w Czeladzi nad całym Zagłębiem, który to
budynek sakralny już dawno powinien zostać podniesiony do godności bazyliki mniejszej, jak
kościół w Ilbenstadt, gdyby Biskup Krakowa, ks. Stanisław kardynał Dziwisz więcej czasu
poświęcał sprawie szerzenia wiary rzymskokatolickiej w obcowanie świętych, niż
praktykom szamańskim zaiste, uprawianym wzorem modłów jp2 z szamanami w
Asyżu, które pośród niezliczonego przecież neokatechumenatu w Polsce, mnożeniem ampuł
politycznych wynoszonych na Wawel mogą służyć zabawianiu ludzi w doczesnej
rzeczywistości, lecz nie mogą służyć zbawieniu.
http://sowa.quicksnake.org/Tradycja/Niekanonizowani-swieciFO-von-Stefan-Kosiewski-98-sw-Gottfryd-sw-PolscyZamordowani-przez-NKWD
Kardynał Stanisław Dziwisz jest zobowiązany także samym
imieniem św. Stanisława Męczennika, które Duch św.
https://de.scribd.com/skosiewski

Europäisches Magazin SOWA

12. Februar 2016

podpowiedział jego rodzicom dla syna przy chrzcie św., do kroczenia drogą świętego.
Ekspulsja z podziemi rzymskokatolickiej katedry królewskiej na Wawelu doczesnych
szczątków Lecha Kaczyńskiego nie musi odbywać się pod presją Narodu Polskiego, który
dochodzi w tej sprawie do głosu. Przeniesienie dwóch trumien do prywatnego grobu w
Warszawie może być dokonane na wniosek Jarosława Kaczyńskiego oraz w jego obecności,
za pieniądze wspaniałomyślnie przyznane przecież w tym celu przez premiera Tuska rodzinie
ofiar katastrofy powietrznej pod Smoleńskiem 10 kwietnia 2010 r.
02:37
Lech Kaczynski - zdrada panstwa, kryptosyjonista w
Izraelu
Lech Kaczyński miał okazję odwiedzić groby Tych
świętych Polaków i Katolików, którym poświęcona jej
wspomniana tablica, a jednak tego nie zrobił z własnej
woli. Przerwał swoją wizytę na Ukrainie 1 marca 2006 r. i
nie poleciał do Charkowa, gdzie na uniwersytecie miał
wygłosić wykład na temat "Idee Solidarności w
zjednoczonej Europie". Nie ujawniono do dzisiaj, co było przyczyną nieoddania czci
pomordowanym Polakom przez prezydenta Kaczyńskiego, który w oczach Polaków i
Katolików popełnił tego dnia nie afront, lecz obżydliwy grzech śmiertelny.

Tego dnia było stosunkowo zimno (-27 stopni) i być może to zaważyło
o skróceniu przez chimerycznego prezydenta zaplanowanej wizyty
państwowej. Przypomina się zaś o tym niniejszym, gdyż zachodzi
najwyższa potrzeba skrócenia okresu przebywania Kaczyńskich na
Wawelu, w tej samej katedrze rzymskokatolickiej, w której piętro
wyżej, nad nimi spoczywają w srebrnej trumnie relikwie św.
Stanisława Męczennika, w części schowane też pod stopniami ołtarza
kościoła w Czeladzi.
Tego chce wiara rzymskokatolicka w Jezusa Chrystusa i w
obcowanie świętych obecne w wyznaniu wiary.
Z Panem Bogiem
Z Frankfurtu nad Menem mówił Stefan Kosiewski
https://shoudio.com/user/sowa/status/18944

Ekspulsja z Wawelu symboli masońskich
prowokacji jest zadaniem dla Narodu
Polskiego i dla Kościoła
Rzymskokatolickiego
http://oswiata.weebly.com/blog/die-nachtfahrt-vonstefan-kosiewski
https://de.scribd.com/skosiewski

Europäisches Magazin SOWA

12. Februar 2016

Jarosław Kaczyński może być
przesłuchany przez Wojskową
Prokuraturę pod zarzutem
zbeszczeszczenia na Powązkach
doczesnych szczątków Wilhelma
Swiątkowskiego, byłego szefa Naczelnego
Sądu Wojskowego PRL, bowiem Jadwiga
Kaczyńska, matka Jarosława i śp. Lecha,
odpowiadając gazecie wyborczej na
pytanie o swoje marzenie przyznała
szczerze: - Chciałabym chociaż wybrać się
na Powązki, do naszego grobu
rodzinnego. Jarek zbudował go właściwie
od nowa i urządził tam także grób
symboliczny Leszka i Marylki.
Czy Jarosław Kaczyński zacierając
dowody zbrodniczej przeszłości
antypolskiej we własnej rodzinie wyrzucił
z grobowca na Powązkach prochy
żydokomunisty Wilhelma Swiątkowskiego, urodzonego na Ukrainie, w okolicach Odessy
brata matki ojca braci Kaczyńskich, Edmunda - winien wyjaśnić tę sprawę Prokurator
Wojskowy, który musi także zobaczyć przy okazji dokument uprawniający Jarosława
Kaczyńskiego do dysponowania przebudowanym po swojej myśli grobowcem, czyli
wyjaśniający okoliczności wejścia przez Kaczyńskich w czasach stalinowskich w posiadanie
rodzinnego mauzoleum w Warszawie, obecnie z pustym grobem Lecha i Maryli Kaczyńskich,
gotowym na przeniesienie trumien z Wawelu.
Powązki należą do Nekropolii Narodowych Polaków takich jak wileński cmentarz na Rossie i
Cmentarz Łyczakowski we Lwowie a Rakowicki w Krakowie. Utrwalanie pamięci o zmarłych
związane jest z wiarą naszego Narodu w życie pozagrobowe, z katolicką tożsamością
narodową Polaków budowaną przez stulecia z wiedzy odczytywanej z kamiennych tablicach
wmurowanych w kościołach, z nagrobków stawianych na poświęconej ziemi, zabytków
sztuki sepulkralnej, które bogactwem swoim zachęcają młode pokolenia do rozpoznawania i
przechowywania w sobie dumnej pamięci o przodkach nie tylko zamkniętej w szlacheckich
herbach ale i wyrażonej w tytułach zawodowych, miejscach narodzin, pracy oraz wydarzeń
należących do wspólnej przeszłości Narodu Polskiego.
Udostępniana w internecie dokumentacja cmentarzy katolickich a także innych wyznań w
Polsce (jak np. Cmentarz żydowski w Łodzi) jest miejscem odniesień dla osób z całego świata
poszukujących swoich bliskich we wspólnej przeszłości narodowej naszego kraju. Pozwala
odnaleźć w przeszłości Krakowa obok siebie grobowiec burmistrza, malarza, inżyniera,
poety:
" ... Leo Juliusz Franciszek (1861-1918), prof. skarbowości UJ, polityk i prezydent Krakowa,


Lepszy Edward Ignacy(1855-1932), malarz,
Lepszy Leonard Jan(1856-1937), inżynier górniczy, historyk sztuki, członek PAU,
Leszczyński Edward Władysław (1880-1921), poeta...".

https://de.scribd.com/skosiewski

Europäisches Magazin SOWA

12. Februar 2016

Zaś na stronie internetowej opatrzonej tytułem: Kazimierz Lepszy
Rektor Uniwersytetu Jagiellońskiego umieszczamy fotografię uczonego
mężczyzny w birecie i w todze rektorskiej, przy którym kroczy przez
dziedziniec krakowskiej uczelni z odkrytą głową i z kapeluszem w ręku
niezniszczalny, przez kilkadziesiąt lat urzędujący premier PRL-u
Cyrankiewicz także i po to, żeby nie tylko Jarosław Kaczyński
mógł ujrzeć we właściwym wymiarze skrócony z własnej woli swój
sezon polityczny i marność swojego zasiadania na fotelu przemiera RP,
nad marnościami, jak również oszukańczy charakter przedwyborczych zapowiedzi
dekomunizacji postkomuny, które - po ograniczeniu się przez Kaczyńskiego do pobielenia
jednego grobu na warszawskich Powązkach - może on sobie zaprawdę wsadzić tam, gdzie
na to te obietnice zasługują.
Cyrankiewicz był żydokomunistycznym złoczyńcą takim samym jak szef Naczelnego Sądu
Wojskowego PRL, Swiątkowski, mówiąc po żydowsku: grosonkel Kaczyńskich oraz sędzia,
drugi sędzia, który skazał w 1945 mojego ojca, Władysława Kosiewskiego za samą tylko
przynależność do Narodu Polskiego, nad którym żydokomuna miała zapanować po
zastraszeniu jednych i wymordowaniu drugich Polaków takich jak rotmistrz Pilecki, który
wkradł się do KL Auschwitz nie po to, żeby zabierać cokolwiek uwięzionym tam ludziom
zmuszanym do niewolniczej pracy, lecz aby założyć, zorganizować wśród nich ruch oporu,
którą to działalność podziemną Cyrankiewicz przypisał nikczemnie sobie w pobielanym
życiorysie.
Z rodziną Lepszych z Krakowa łączy mnie w osobie Tadeusza, właściciela krakowskiej szkoły
nauki jazdy, zawarta na emigracji politycznej w Niemczech znajomość przerosła po latach w
przyjaźń sprawdzoną, z której bierze swoje źródło ciepły strumień serdecznego uczucia do
kolejnych pokoleń Polaków. Nie ma miejsca w tej rzece na fałszowanie historycznej
prawdy, zakłamanie biskupa zezwalającego na pochówek na Wawelu człowieka, który na
polecenie rzekomego rabina polecił zasypać archeologiczne wykopaliska w Jedwabnem po
tym, jak w zbiorowej mogile żydokomunistów, w spalonej na Mazowszu stodole odkryli ci
naukowcy popiersie Lenina, który mordował w Europie żydowskich rabinów na równi z
popami cerkwi prawosławnej i biskupami Kościoła Katolickiego; czy trzeba w tym miejscu
przypominać byłemu kamerdynerowi papieża, zanim odesłany zostanie na emeryturę,
że ostatni Biskup Krakowa i Książę Siewierza Sapieha zabronił przecież chowania
kogokolwiek na królewskim wzgórzu w Krakowie?
Jarosław Kaczyński poczynił ostatnio przygotowania do twardego lądowania na
Powązkach, natomiast wiceprzewodniczący rządowej komisji Millera badającej okoliczności
wypadku samolotowego 10 kwietnia 2010 r. w okolicach Smoleńska przypomniał dzisiaj, że
do wykonania rozkazu lądowania wydanego przez najwyższego dowódcę Wojska Polskiego,
przezydenta RP Lecha Kaczyńskiego, udało się do kabiny pilotów aż dwóch generałów, gdyż
Lech Kaczyński ze salonki dowodził statkiem powietrznym kierowanym przez pilotów. Lech
Kaczyński uzgadniał decyzję o lądowaniu z bratem Jarosławem, który jako ostatni w życiu
człowiek dzwonił do niego i rozmawiał z nim przez telefon satelitarny. Z byłym prezydentem
Warszawy, który pobielał pamięć udziału ojca Kaczyńskich, Raimunda w żydowskim pułku
Baszta wspierającym Powstanie Warszawskie, gdyż jednostka ta, wojskowa nie wzięła rok
wcześniej udziału w żydowskim powstaniu Marka Edelmana we warszawskim
https://de.scribd.com/skosiewski

Europäisches Magazin SOWA

12. Februar 2016

Getto odmawiając poparcia tym walecznym żydom, bowiem wyparł się
swoich żydów Raimund Kaczyński jak Lech i Jarosław okazali pogardę
swoim. Polacy nie mogli pogodzić się z pogardą dla prawdy historycznej
okazanej przed dwu laty przez krakowskiego księdza biskupa Dziwisza i
dlatego demonstrowali dwa lata temu pod jego oknami protestując
przeciwko serwilizmowi Pasterza Kościoła, który odpowiadając na chucpiarski
wniosek pogwałcił decyzję kardynała Sapiehy o zachowaniu Wawelu dla królewskiej
przeszłości Narodu Polskiego, za który Lech Kaczyński wyrzekł się suwerenności podpisując
traktat o wyższości Unii Europejskiej nad niezależnym państwem polskim.
Jarosław Kaczyński jest jedynym pozostałym przy życiu głównym podejrzanym o podjęcie
samowolnej decyzji lądowania w Smoleńsku, zgubnej dla 96 ludzi. Poza odpowiedzialnością
karną za spowodowanie katastrofy powietrznej, w której zamordowanych zostało 96 osób,
Jarosławowi Kaczyńskiemu grozi jeszcze seria kilkudziesięciu procesów cywilnych o
odszkodowanie za śmierć i ból po utracie najbliższych. Rodziny te będą przecież musiały
zwrócić otrzymane ciepłą ręką od Donalda Tuska, wypłacone lekkomyślnie z kasy państwa
wielomilionowe odszkodowanie, które w wypadku znalezienia winnego katastrofy trzeba
będzie rządowi polskiemu oddać nie po to, żeby starczyło premierowi na luksusowe
samochody, którymi ugania się po Polsce tajna policja, lecz na podwyżki diet posłów i
senatorów RP.
Ośmieszając Polskę na arenie światowej rozpowszechnianiem fałszywych pomówień o
rzekomy zamach i obarczaniem winą za śmierć elity żydokomunistów drugiego pokolenia w
Polsce - najpierw Rosjan, obecnie zaś Amerykanów oraz izraelski Mossad, którego firmy
wykupują w Polsce nie tylko stocznie, apostołowie sekty przechrzczonych krzyżowców
Kaczyńskiego i Macierewicza utrzymują się od dwóch lat na powierzchni polskich ulic z białoczerwonymi flagami, gdyż takie puszczanie pary z gwizdka protestu społecznego jest
najwidoczniej na rękę Tuskowi i Sikorskiemu, którzy przejmując po poprzednich,
magdalenkowych rządach państwo polskie wpychają je w ramiona wschodnioberlińskiej
Merkel, która nie wie sama, jak tu się obronić przed unią fiskalną, która tymczasem zaciska
się nad jej szyją jak sznur od snopowiązałki, który winno się pociąć jak najszybciej i rozdać
przyszłym pokoleniom żydokomunistów z Polski i z Niemiec, żeby mieli chazarski zabobon na
szczęście.
Wawel jest królewski, dlatego stowarzyszenie "obywatelski wawel" nie ma przyszłości. Poza
tym należy chyba zapytać, czy może mieć poparcie Narodu Polskiego inicjatywa polityczna,
która protestuje "przeciwko zawłaszczaniu i wykorzystywaniu symboli narodowych przez
polityków" nie wyrażając się przy tym jasno, czy chodzi tej grupie politycznej o symbole
narodowe żydowskiego narodu, czy też o żydokomunistycznego rodowodu polityków w
Polsce kształtu przyjętego za ustalony raz na zawsze przy udziale generała ubowców
Kiszczaka i Lecha Kaczyńskiego w Magdalence za zgodą trzech księży obecnych dla
uświęcenia paktu zawartego z Diabłem, a wysłanych tam z polecenia kard. Glempa i
mianowanych za to wkrótce potem biskupami przez Jana Pawła II? Dlatego rzuca się w eter
wezwanie: Zamienię Wawel na kwaterę na Powązkach, prezydent.
Z Frankfurtu nad Menem mówił Stefan Kosiewski

http://www.spreaker.com/user/sowa/zamienie-wawel-na-powazki-prezydent
http://sowa-magazyn.blogspot.de/2016/02/jechac-jechac-jechac-przez-dzien-przez.html
http://sowa2.quicksnake.net/Expedition/Einsteins-Gravitationswellen-sind-nachgewiesendurch-die-Nachtfahrt-von-Stefan-Kosiewskis-Videokunst
https://de.scribd.com/skosiewski