You are on page 1of 16

BEZPŁATNE WYDANIE SPECJALNE ◊ rp.

pl Niedziela 18 kwietnia 2010

JERZY DUDEK
≥Ostatnia droga Lecha i Marii Kaczyńskich w Warszawie – z Pałacu Prezydenckiego do archikatedry Świętego Jana

Wczoraj Warszawa, dzisiaj Kraków i cały kraj przed telewizorami

Polska żegna
Prezydenta
Ojczyzna potrzebuje pociesze- Chcieliśmy im podziękować Kraków czeka na prezydentów,
nia – mówił abp Kazimierz Nycz i ich pożegnać – przy dźwiękach premierów i królów oraz
do 100 tysięcy ludzi, którzy dzwonów i marszów żałobnych na dziesiątki tysięcy Polaków.
przyszli wczoraj na stołeczny warszawianie żegnali ofiary Już wieczorem ma być otwarta
pl. Piłsudskiego. >A2 katastrofy. >A3, 4 – 5 krypta prezydencka. >A8

Ryk silników, łamane drzewa, huk Jesteśmy jak dwie połówki Chciał państwa bez komplek-
rozpadającej się maszyny. tego samego owocu – mówił sów – Bronisław Wildstein
A potem cisza. Była sobota, o swojej żonie Marii o politycznym przesłaniu Lecha
10 kwietnia, godzina 8.56. >A10 Lech Kaczyński. >A12 – 13 Kaczyńskiego. >A14 – 15

∑ Przemówienia Bronisława Komorowskiego, Macieja Łopińskiego, Izabeli Sariusz-Skąpskiej,


Donalda Tuska, kardynała Angelo Sodano >A6 – 7
∑ Fotoreportaż: Polska w żałobie, czyli jak wspólnie przeżywaliśmy tragedię >A11
∑ Zdjęcia wszystkich ofiar katastrofy pod Smoleńskiem >A16
A2 Polska żegna Prezydenta Niedziela
18 kwietnia 2010 rp.pl/tragedianarodowa ◊

Modlitwa i hołd
na placu Piłsudskiego
UROCZYSTOŚCI | Blisko 100 tysięcy ludzi pożegnało w Warszawie ofiary katastrofy prezydenckiego samolotu
ścielnych dzwonów, rozpoczy- rylko, promieniowałaś ciepłem marszałek Senatu Bogdan Boru- wierzamy dziś w ręce miłosier-
JAROSŁAW STRÓŻYK nając uroczyste pożegnanie. Na- nie tylko na rodzinę, na nas sewicz, szef Parlamentu Euro- nego Boga wszystkich, którzy
stępnie w zupełnej ciszy na pla- wszystkich – mówił wyraźnie pejskiego Jerzy Buzek, byli pre- niespodziewanie zginęli w tra-
Salwy honorowe, żałobne pie- cu Piłsudskiego odczytano na- wzruszony. Kiedy skończył, na zydenci Lech Wałęsa i Aleksan- gicznej katastrofie, jak również
śni, przemówienia i modlitwa w zwiska wszystkich ofiar, a woj- placu odezwała się burza okla- der Kwaśniewski oraz parla- rzesze żołnierzy polskich okrut-
intencji ofiar – w ten sposób ofi- skowy trębacz zagrał utwór sków. mentarzyści. nie zamordowanych w Katyniu
cjalnie oddano hołd 96 osobom, „Śpij, kolego”. Uroczystość żałobną zakoń- w roku 1940.
które zginęły w sobotę, 10 kwiet- – Świat runął nam po raz dru- czyły trzy salwy karabinowe i Odbyła się też ekumeniczna
nia, pod Smoleńskiem. Wśród gi w tym samym miejscu świata, Nikt o nich odegrany przez orkiestrę woj- modlitwa w intencji ofiar. Przed-
tysięcy ludzi oddających na pla- w Katyniu – mówił marszałek nie zapomni skową marsz żałobny Fryderyka stawiciele Kościoła prawosław-
cu Piłsudskiego hołd były rodzi- Sejmu Bronisław Komorowski. – Chopina. Po niej na placu odpra- nego odśpiewali fragment pani-
ny ofiar, m.in. córka Lecha i Marii Stoimy tutaj, w tym miejscu W imieniu Rodzin Katyńskich wiona została uroczysta msza św. chidy, nabożeństwa żałobnego
Kaczyńskich Marta oraz brat uświęconym historią Warszawy, wystąpiła córka prezesa Federa- żałobna koncelebrowana przez Kościołów wschodnich. Modli-
prezydenta Jarosław Kaczyński, aby pożegnać wszystkich, którzy cji Rodzin Katyńskich Andrzeja episkopat Polski. twę odprawił też przedstawiciel
najważniejsi politycy, biskupi zginęli w katastrofie. Niewiele Sariusza-Skąpskiego, Izabela. Kościoła ewangelicko-augsbur-
oraz przedstawiciele korpusu jest chwil w dziejach narodu, w Odczytała przemówienie, które skiego.
dyplomatycznego. których wiemy i czujemy, że je- jej ojciec miał wygłosić na Ekumeniczna modlitwa Na zakończenie głos zabrał
Nie było trumien. Ołtarz sta- steśmy naprawdę razem. uroczystościach w Katyniu, mó- za ofiary przewodniczący episkopatu
nowiło olbrzymie płótno, na któ- wiąc, że to przesłanie „nabrało Polski abp Józef Michalik.
rym widniały czarno-białe foto- siły testamentu”. Przewodniczył jej nuncjusz Wspominał Lecha Kaczyńskiego
grafie tych, którzy zginęli. Żegnajcie, – Rodziny Katyńskie nie po- apostolski w Polsce abp Józef i jego zasługi dla Polski. Podkre-
Pośrodku stał biały krzyż. Leszku i Marylko zwolą, aby teraz pokonał je ból. Kowalczyk. Zastępował papie- ślił, że naród poprzez udział w
Na placu powiewały biało- Będą trwały – mówiła. skiego delegata kard. Angelo So- uroczystościach żałobnych po-
-czerwone flagi przyniesione Głos zabrał prezydencki mini- Premier Donald Tusk podkre- dano, który z powodu odwoła- kazuje, iż tragicznie zmarli byli
przez tłumy uczestników uro- ster Maciej Łopiński. – Walczyłeś ślił: – Nikt nie pamięta, aby kie- nia wszystkich lotów do Polski ludźmi najwyższego szacunku,
czystości, wiele przepasanych o wolność. Mówiłeś, że prawda o dykolwiek tak wielu tak wybit- po wybuchu wulkanu na Islandii skoro w Polsce i na całym świecie
było kirem. Były sztandary „Soli- Katyniu jest fundamentem wol- nych zginęło w jednej okrutnej nie dotarł na sobotnie uroczy- reakcja na to wydarzenie jest tak
darności”, portrety Lecha Ka- nej Rzeczypospolitej. Byłeś do- chwili. Musimy dalej ponieść ich stości. Dotarła za to homilia, któ- niezwykła.
czyńskiego, transparenty ze sło- brym, mądrym, otwartym i cie- marzenia i ponieść ich nadzieje, rą miał wygłosić. – Ta tragiczna śmierć ujawniła
wami pożegnania. Wiele osób płym człowiekiem – wspominał to największa rzecz, jaką może- – Niechaj głęboka wiara pol- wiele spraw niezwykłych, ukaza-
płakało, trzymając się za ręce w łamiącym się głosem Lecha Ka- my im dzisiaj dać. I pamiętać. Bę- skich chrześcijan podtrzyma ich ła nowe oblicze polskiego naro-
geście jedności i solidarności. czyńskiego. – Leszku, słowa: pa- dziemy pamiętać. w chwili kolejnej próby w pełnej du, który może ma i wady, ale zo-
Punktualnie o godz. 12 w War- triotyzm, pamięć historyczna, W uroczystości oprócz mar- cierpienia historii tego narodu – baczyliśmy i dotknęliśmy po
szawie i całej Polsce zawyły syre- polska tożsamość, nie były dla szałka Sejmu, premiera i człon- czytał słowa papieskiego wy- prostu, jak wielkie ma serce
ny oraz rozbrzmiał dźwięk ko- Ciebie pustymi dźwiękami. Ma- ków rządu wzięli udział także słannika abp Kowalczyk. – Po- – mówił abp Michalik. ∑
◊ rp.pl/tragedianarodowa 18 kwietnia 2010
Niedziela
Polska żegna Prezydenta A3

ROBERT GARDZIŃSKI
Tylu ich było Prezydent z żoną
opuścił swój dom.
Na zawsze
w tym samolocie... ARCHIKATEDRA RP. Dziś jest tu po raz ostatni.
Trumny Lecha i Marii Mam nadzieję, że zdaliśmy
Kaczyńskich zostały wszyscy egzamin z postaci pre-
STOLICA | Puste miasto, tłumy na placu, łzy i wzruszenie przeniesione zydenta. Z solidarności i patrio-
z Pałacu Prezydenckiego tyzmu. To prawdziwy egzamin
to jak cała Polska icała nasza historia”, – Gdy oglądałam relacje z Sejmu, do archikatedry św. Jana dojrzałości – mówił metropolita
IZABELA KRAJ pani Barbara szepnęła wzruszona: wypatrywałam wąsatego posła Putrę. warszawski.
–Anie mówiłam... Teraz już nigdy jego komentarza nie Do godz. 7 rano w niedzielę
Górnicy i studenci, nauczyciele i dele- Niedaleko Zachęty grupka studen- usłyszę – ze ściśniętym gardłem mó- Konduktowi towarzyszył wielo- w kościele przy Świętojańskiej
gacja kominiarzy, warszawianie i mie- tów trzymała nieduży transparent wiła AnnaBiałas zBydgoszczy. tysięczny tłum zebrany wzdłuż trwało całonocne czuwanie
szkańcy najodleglejszych zakątków „Żegnamy Władysława Stasiaka”. Andżelika Korsak wtuliła się w ra- Krakowskiego Przedmieścia, przy zmarłych. Była to szansa
Polski przybyli na centralny plac stoli- – Studiujemy na różnych uczel- mię męża iwytarła łzy, gdy prezydenc- Miodowej i Świętojańskiej. dla tych, którzy nie zdążyli się
cy. Stali w ciszy, czasami płakali. Zbia- niach tu wWarszawie, ale wszyscy po- ki minister Maciej Łopiński mówił Gdy trumny przejeżdżały pożegnać z Lechem i Marią Ka-
ło-czerwonymi flagami z kirem, z chodzimy zWrocławia. Tak jak Włady- oMarii Kaczyńskiej „Marylko... Podzi- wolno ulicami, biły werble żoł- czyńskimi w Pałacu Prezydenc-
kwiatami. sław Stasiak. Poznaliśmy go trzy lata wiałem twoją mądrość, takt iniezależ- nierskie, ludzie machali flagami kim. Od wtorku, kiedy w sali ko-
Już od godz. 9 na uroczystości cze- temu, gdy pracował w Ministerstwie ność poglądów....”. i chorągiewkami, rzucali kwiaty, lumnowej wystawiono trumny,
kało tam ponadtysiąc osób. Administracji i potem w BBN. To był – Taka była. A za życia Polacy nie bili brawo. Niektórzy klękali. oddało im hołd 180 tys. osób.
– Przyszłam wcześniej, bo się ba- bardzo ciepły, serdeczny i niezwykle zdążyli jakoś jej docenić – stwierdziła Trumna Lecha Kaczyńskiego Jeszcze w sobotę rano kolej-
łam, że będę się musiała przeciskać. inteligentny facet. Bardzo nam go żal pani Andżelika. przykryta była Proporcem Pre- ka przed Pałacem Prezydenc-
Teraz mam doskonałe miejsce dogod- –tłumaczył Kacper Koniak. Po mszy wiele osób zostało jeszcze zydenta RP – identycznym z kim rosła. Mimo że było wiado-
nego pożegnania tych wszystkich napl. Piłsudskiego, by już indywidual- przedwojenną Chorągwią Rze- mo, że ok. godz. 15 bramka
wspaniałych ludzi, którzy zginęli w nie się pomodlić przy ołtarzu, zrobić czypospolitej, którą złożono do wejścia zostanie zamknięta,
katastrofie – mówiła warszawianka Na pl. Piłsudskiego zdjęcie. –Fotografia to taka indywidu- na trumnie marszałka Józefa ciągle ustawiały się nowe osoby.
Jolanta Sadowska. alna pamiątka tej tragicznej historii, Piłsudskiego. Na trumnie Marii Robiło się nerwowo.
Janina Markowska przyjechała ra- modlimy się zawsze, która się dzieje na naszych oczach Kaczyńskiej spoczywała biało- – Zrobiły się dwie kolejki. Jak
no z Łodzi. – Bałam się, że zabłądzę. – skomentował Damian Sadowski, -czerwona flaga. będzie wchodzić jedna, druga
Na szczęście harcerze wszystko mi gdy dzieje się coś który z aparatem przed telebimem, Orszak żałobny prowadzili musi się zatrzymać – krzyczała
wytłumaczyli – mówiła już na placu. naktórym wyświetlano sylwetki ofiar, przedstawiciele duchowień- harcerka ze służb porządko-
Zmarli spoglądali uśmiechnięci ze wielkiego i tragicznego czekał z rodziną aż pojawi się odpo- stwa, córka Marta z mężem, Ja- wych.
zdjęć naołtarzu. –To bardzo wzrusza- wiednie ujęcie z nazwiskiem Lecha rosław Kaczyński i brat prezy- O godz. 14.53 zamknięto wej-
jące. Patrzę na nich wszystkich, Kaczyńskiego. dentowej – Konrad Mackiewicz. ście. Ale odbyło się to spokojnie.
naprezydencką parę, nate dziewczy- Przy fontannie w Ogrodzie Saskim W trakcie uroczystości i kilka go- – Prezydent z żoną opuścił – Szkoda, że nie weszłam. Ale
ny stewardesy inanaszego Józefa Pił- ktoś postawił zdjęcie prezydenckiej dzin przed nimi doskonale się spisali dom na Krakowskim. Już nigdy trudno. Poczekam do wyprowa-
sudskiego, czyli aktora Janusza Za- pary, przed którą płonęły świeczki harcerze i służby porządkowe. Aż do niego nie wrócą. Ale tam te- dzenia trumien – mówiła Jani-
krzeńskiego, i co chwila lecą mi łzy. tworzące napis:„96 ofiar”. do ostatniego momentu mszy rozno- raz smutno musi być w tym na Długosz z Warszawy.
Ten ołtarz pokazuje, jak wielu ich było – Żegnam tu wielkie kobiety pol- sili wodę, jabłka, batoniki. Potem kie- gmachu... – skomentowała mło- – Nie udało mi się bezpośred-
w tym nieszczęsnym samolocie, mło- skiej sceny politycznej, które osiągnę- rowali ruchem naplacu. Ale autobusy da dziewczyna w tłumie na Kra- nio pożegnać pary prezydenc-
dych i starych. To przecież przekrój ły sukces bez obowiązkowego paryte- nie odjeżdżały z placu pełne. Najwięk- kowskim Przedmieściu kiej, więc tylko złożę kwiaty, któ-
naszego społeczeństwa –oceniła Bar- tu: panie Gęsicką, Jarugę-Nowacką, szy tłum ruszył w kierunku Starówki. W archikatedrze parę prezy- re przyniosłam, przed Pałacem
bara Szalińska. Usiadła na własnym Szymanek-Deresz, Natalli-Świat. Ta- Wiele osób czekało na przeniesienie dencką pożegnał arcybiskup i zapalę świeczkę. Prezydentowi
stołeczku przypierwszej barierce,tuż kich osobowości icharakterów chyba trumien prezydenckiej pary z Pałacu Kazimierz Nycz. i wszystkim ofiarom katastrofy
zasektorem dla rodzin. żadna partia już nie będzie miała Prezydenckiego do archikatedry. – Lech Kaczyński bywał tu ja- – stwierdziła Katarzyna Kowalik
Gdy chwilę potem premier Donald –stwierdziła PaulinaSzymczak zWar- —współpraca: Agnieszka Grotek, ko młody człowiek, jako prezy- z Poznania.
Tusk mówił: „Lista tych, którzy zginęli, szawy. Robert Biskupski dent Warszawy i jako prezydent —ikr, mgc, ag
A4 Polska żegna Prezydenta Niedziela
18 kwietnia 2010 rp.pl/tragedianarodowa ◊

PIOTR NOWAK

≥Portrety pary prezydenckiej wyróżniono na ołtarzu biało-czerwoną obwódką

Wszyscy
byliśmy
razem
Wspólna modlitwa, salwy karabinowe i zwykła
ludzka zaduma. Tysiące Polaków żegnało
JAKUB OSTAŁOWSKI

wczoraj w Warszawie ofiary katastrofy


pod Smoleńskiem. Nikt nie wstydził się łez
≥Msza święta rozpoczęła się po oficjalnych uroczystościach na pl. Piłsudskiego
◊ rp.pl/tragedianarodowa
Niedziela
18 kwietnia 2010 Polska żegna Prezydenta A5

PIOTR NOWAK
≥Samo południe. Do zgromadzonych dociera dźwięk syren i bijących dzwonów
SZYMON ŁASZEWSKI

≥Piątek, godz. 21.12. Służby porządkowe spędzą na placu całą noc


ROMAN BOSIACKI
KUBA KAMIŃSKI

JERZY DUDEK

≥Wielu Polaków przyszło z flagami ≥Godz. 10.15 Ludzie już zbierają się w okolicach miejsca uroczystości ≥Chwila zadumy nad zmarłymi
A6 Polska żegna Prezydenta Niedziela
18 kwietnia 2010 rp.pl/tragedianarodowa ◊

Przemówienia wygłoszone w sobotę podczas uroczystości żałobnych na placu Piłsudskiego w Warszawie

Kardynał Angelo Sodano Izabela Sariusz-Skąpska

Nie straciliśmy Jeśli zapomnę o nich,


ich na zawsze Boże, zapomnij o mnie

O J
jciec Święty Bene- To właśnie wyznajemy w uroczystości eśli zapomnę o nich, Ty, Boże na prosta. 10 kwietnia 2010 roku z ust
dyktXVIpowierzył mi za- w „Credo”: „wierzę w ciała zmartwych- niebie, zapomnij o mnie. Słowa przedstawiciela Rodzin miały paść te słowa:
szczyt reprezentowania go wstanie i żywot wieczny”. tej z serca płynącej modlitwy przyjechaliśmy z naszymi dziećmi,
przedwami wtych bole- Wyraża to też w sposób niezrównany szeptały pokolenia Polaków, wnukami i prawnukami ofiar, aby nad
snych okolicznościach, liturgia Kościoła w prefacji za zmarłych powtarzały ją przez grobami ojców przekazać im nasze
abym wyraził wobec was słowami: „Życie Twoich wiernych, o Pa- dziesięciolecia kobiety, których przesłanie – pilnujcie tego miejsca,
całą jego solidarność iojcowską bliskość. nie, zmienia się, ale się nie kończy, i gdy mężowie trafili do sowieckiej niewoli we pilnujcie godnej pamięci waszych
Zeswej strony zwielką chęcią przyjąłem rozpadnie się dom doczesnej piel- wrześniu 1939 roku, gdzie przepadli bez przodków. Nigdy nie pozwólcie, aby ta
to zadanie, również ze względu naszcze- grzymki, znajdą przygotowane w niebie wieści. A nazwiska ich po latach pojawiły się pamięć była zawłaszczana przez obce
gólne więzy łączące mnie znarodem pol- wieczne mieszkanie”. na listach mordu katyńskiego. Słowa osoby, jak to niestety często ma miejsce.
skim, więzy sięgające lat pontyfikatu czci- Niosą nam dziś pociechę również sło- przestrogi przed zapomnieniem Przekażcie kiedyś to posłanie swoim
godnego sługi Bożego JanaPawła II. wa apostoła Pawła, który pisał powtarzały osierocone córki i pozbawieni dzieciom, niech ta pamięć trwa. Jeszcze raz
Wraz znim przybywałem dowas do chrześcijan w Rzymie, doświadczo- ojców synowie w epoce komunizmu powtarzam i zobowiązuję was – pilnujcie
przyróżnych okazjach, a wWatykanie ny strasznymi prześladowaniami ze traktowani jak obywatele drugiej kategorii, tego miejsca i pamięci waszych przodków.
miałem zaszczyt współpracować przez strony cezara. Do tej wspólnoty, nazna- na co dzień karani przez system za winy Autor tego apelu, mój ojciec Andrzej
ponad 15 lat ze zmarłym papieżem jako czonej głębokim bólem, apostoł pisał: niepopełnione. Sariusz-Skąpski, prezes Federacji Rodzin
jego sekretarz stanu. Przekazał mi on „Któż nas może odłączyć od miłości Jeśli zapomnę o nich, Ty, Boże na niebie, Katyńskich, nie dotarł do zebranych na
wielką miłość dowaszego narodu, do jego Chrystusa? Utrapienie, ucisk czy prze- zapomnij o mnie. Rodziny Katyńskie Cmentarzu Katyńskim, a jego przesłanie
historii, do jego kultury, anade wszystko śladowanie, głód czy nagość, wpisywały te słowa na tablice pamiątkowe i nabrało siły testamentu. Rodziny Katyńskie
do jego niezłomnej wiary wChrystusa niebezpieczeństwo czy miecz? stawiane po 1989 roku pomniki, słowa nie pozwolą, aby teraz pokonał je ból. Będą
Odkupiciela. Dziś jestem tutaj zwami, Ale we wszystkim tym odnosimy pełne przeciw zapomnieniu powtarzano podczas trwały. W kwietniu Las Katyński budzi się
błagając Boga, aby raczył dać nagrodę zwycięstwo dzięki Temu, który nas umi- uroczystości w kraju i wypowiadano na do wiosennego życia. Wśród sosen, które
sprawiedliwych panu prezydentowi łował. Nic nas nie zdoła odłączyć polskich cmentarzach wojennych w widziały mord sprzed 70 lat, odzywają się
Rzeczypospolitej itym wszystkim, którzy od miłości Boga, która jest w Chrystusie Katyniu, Charkowie, Miednoje. ptaki. Gdy przybywają tam pielgrzymi,
razem znim zostali niespodziewanie za- Jezusie”. Tak miało być także 10 kwietnia 2010 roku. poruszają zawieszony w podziemnej niszy
brani z tego świata. Tę mszę świętą konce- Niechaj głęboka wiara polskich chrze- Pielgrzymi jechali tam, aby przed dzwon, zgodnie z zamysłem projektanta
lebrują drodzy biskupi polscy ścijan podtrzyma ich w chwili kolejnej tabliczkami epitafijnymi swoich bliskich bije on pomordowanym, którzy tam
–zasłużeni pasterze różnych Kościołów próby w pełnej cierpienia historii tego zapalić świece. Jechali, aby pod stołem od 70 lat oczekują zmartwychwstania.
lokalnych tej ziemi, uświęconej historycz- narodu. Bracia i Siostry, Drodzy ofiarnym złożyć wiezione z Polski kwiaty. Dźwiękom podziemnego dzwonu z
ną wiarą tylu swoich synów. Niech mi bę- Polscy Przyjaciele! Nieodżałowanej Na pokładzie prezydenckiego samolotu Polskiego Cmentarza Wojennego wtóruje
dzie wolno pozdrowić przedstawicieli pamięci papież Jan Paweł II napisał znaleźli się przedstawiciele Federacji teraz cisza, która po tragedii 10 kwietnia
władz wielu krajów, którzy przybyli tu, kiedyś dramat zatytułowany Rodzin Katyńskich, aby samą obecnością zapadła nad innym lasem, po drugiej
aby złączyć się w cierpieniu ztym drogim „Brat naszego Boga”. dawać świadectwo swojemu przesłaniu. stronie Smoleńska. Jeśli zapomnę o nich,
narodem, który przez stulecia, wsercu Mówił w nim o tym, że między każdym Rodziny Katyńskie mówią o tragedii sprzed Ty, Boże na niebie, zapomnij o mnie.
Europy, był bastionem cywilizacji. człowiekiem a próbą zrozumienia go lat najprościej. Stawiają sobie proste cele,
Tutaj zaczyn Ewangelii przeniknął życie wyrasta „pasmo dla historii niedostęp- bo prawda, także prawda o zbrodni, jest —córka prezesa Federacji Rodzin Katyńskich
ludu, podniósł go duchowo idał mu ne”. Obecnie, w obliczu nowego
horyzont nadziei, także wnajtrudniej- dramatu narodu polskiego, widzimy,
szych chwilach jego ponadtysiącletniej że istnieje też „niedostępne” dla rozu-
historii. mu ludzkiego „pasmo historii” narodów.
Dziś ta sama Ewangelia oświeca naszą
drogę, gdy płaczemy nad tymi, którzy nie-
W encyklice „Salvifici doloris” z ro-
ku 1984 Jan Paweł II mówił nam, że Maciej Łopiński
spodziewanie odnas odeszli. cierpienie jest niemal nieodłączne
Sługa Boży Jan Paweł II pozostawił od ziemskiej egzystencji człowieka,

Leszku, byłeś dobrym


nam książkę, która może być najlepszą a zatem niemal nieodłączne od drogi
pomocą w stawianiu czoła próbom, ja- życia narodów. Jednakże na tej drodze
kie niesie ze sobą obecny czas. Mam wierzący umieją zawsze spotkać Chry-
na myśli książkę zatytułowaną „Prze- stusa, który objawia im, przynajmniej

człowiekiem
kroczyć próg nadziei”. po części, misterium cierpienia, tajem-
W niej sługa Boży zaleca, byśmy patrzyli nicę cierpienia.
na Chrystusa jako jedyną drogę, na któ- Co więcej, wierzący nauczyli się,
rej możemy dostrzec światło że w krzyżu Chrystusa jest źródło,

P
w tragediach historii. Światło to, jak mó- z którego wypływają dla nich strumie-
wił, zostało nam dane przez Kogoś, Kto nie wody żywej. W tej godzinie anie Prezydencie, 10 kwietnia miałeś też poczucie humoru, dystans do sa-
dzierży losy tego przemijającego świata, cierpienia z powodu utraty tylu bliskich był Pan, tak jak każdego innego mego siebie. Byłeś dobrym, mądrym, otwar-
Kogoś, Kto jest Alfą i Omegą dziejów osób możemy zatem patrzeć dnia, na służbie. Na służbie Rze- tym, ciepłym człowiekiem. Pani Prezydento-
człowieka, zarówno indywidualnych, na Chrystusa umarłego i zmartwych- czypospolitej. Zmierzał Pan do wo, nasza wspaniała Pierwsza Damo. Maryl-
jak i zbiorowych. A ten Ktoś to jest wstałego dla nas i powtarzać Katynia, abyoddać hołd ofiarom ko,znaliśmysię tyle lat. Zawsze podziwiałem
Miłość, Miłością uczłowieczoną, Miło- za świętym Pawłem: „Wszystko mogę ludobójczego mordu sprzed 70 Twoją mądrość, Twój takt, ale także niezależ-
ścią ukrzyżowaną i zmartwychwstałą, w tym, który mnie umacnia”. lat. Na tej drodze dosięgnęła Pana tragiczna ność poglądów.Promieniowałaś ciepłem nie
Miłością bez przerwy obecną wśród lu- Umocnieni tą wewnętrzną pewno- śmierć. Leszku, Leszku. Słowa patriotyzm, tylko na swoją rodzinę, ale także na nas
dzi. On jeden mówi: „Nie lękajcie się!”. ścią, drodzy Bracia i Siostry, pamięć historyczna, polskatożsamość nie wszystkich. Panowie Ministrowie. Współpra-
W tej perspektywie wiary brzmią w na- powierzamy dziś w ręce miłosiernego były dla Ciebie pustymi dźwiękami. Nasyca- ca z Wami była dla mnie prawdziwym za-
szym sercu słowa pocieszenia, Boga wszystkich, którzy niespodziewa- łeś je głęboką treścią. Ostatni piątkowy wie- szczytem. Na służbie Rzeczypospolitej nie
skierowane przez Jezusa do Marty, nie zginęli w tragicznej katastrofie czór spędziliśmy wspólnie. Poprosiłeś nas do zapominaliśmy o zwykłej, ludzkiej przyjaźni.
która płakała nad śmiercią swego brata pod Smoleńskiem, jak również rzesze Belwederu, gdzie pracowałeś nad ostateczną Księże Romanie, Koleżanki i Koledzy z kan-
Łazarza: „Marto, twój brat zmartwych- żołnierzy polskich okrutnie zamordo- wersją swojego wystąpienia. Powiedziałeś celarii, przed drzwiami Waszych pustych po-
wstanie”. Tak, zmartwychwstanie, wanych w Katyniu w roku 1940. Niech nam wtedy,że prawda o Katyniu jest funda- kojówpalą się znicze, leżą kwiaty. Nie mam
powtarza jej Pan, dodając uroczyście: na ich grobach powiewa zawsze biało- mentem wolnej Rzeczypospolitej, tak jak ka- słów, żeby wypowiedzieć swój żal i ból.
„Ja jestem zmartwychwstaniem i ży- -czerwona flaga ojczysta! tyńskie kłamstwo było fundamentem PRL. Członkowie delegacji prezydenta, pasażero-
ciem; kto wierzy we mnie, choćby A chwalebny krzyż Chrystusa na tych Powiedziałeś też, że racje nie są rozłożone wie i załogo tragicznego lotu do Smoleńska,
i umarł, żyć będzie, a każdy, kto żyje grobach niech przypomina nam zawsze równo między wszystkie narody, że rację ma- przedstawiciele państwa, centralnych insty-
i wierzy we mnie, nie umrze na wieki”. o wierze tych, którzy nas poprzedzili ją ci, którzy walczą o wolność. Sam też wal- tucji, posłowie, senatorowie, generałowie,
Te słowa rzucają promień światła na na- w drodze do domu Ojca. czyłeś o wolność, począwszy od przedsierp- oficerowie Wojska Polskiego, funkcjonariu-
sze cierpienie, gdy opłakujemy odejście W ten sposób, w duchu pocieszającej niowej opozycji demokratycznej. Poznali- sze, Rodziny Katyńskie – Rzeczpospolita de-
z tego świata tylu tak bliskich nam nas prawdy wiary o wspólnocie ze śmy się 26 lat temu na konspiracyjnym spo- legowała do Katynia swoich najlepszych
osób. W świetle wiary wiemy, że nie świętymi, będziemy zawsze odczuwali, tkaniu podziemnej „Solidarności”. Od po- przedstawicieli. Zginęliście na posterunku.
straciliśmy ich na zawsze. Wiemy, że uj- że są blisko nas. Amen! czątku wiedziałem, że jesteś człowiekiem, na Wieczne odpoczywanie racz im dać Panie.
rzymy ich pewnego dnia i że to —dziekan kolegium kardynalskiego, którym można polegać. Umiałeś mówić po-
spotkanie trwać będzie wiecznie. emerytowany sekretarz Stolicy Apostolskiej ważnymi słowami o wielkich sprawach, ale —szef gabinetu prezydenta Lecha Kaczyńskiego
◊ rp.pl/tragedianarodowa
Niedziela
18 kwietnia 2010 Polska żegna Prezydenta A7

PIOTR NOWAK
≥Sobotnie uroczystości na placu Piłsudskiego. Izabela Sariusz-Skąpska, Maciej Łopiński, Bronisław Komorowski, przemawia Donald Tusk

Bronisław Komorowski Donald Tusk

Niedowierzanie, Ponieść ich marzenia


ból, rozpacz i ponieść ich nadzieje

S T
toimy tutaj, w tym miejscu uświę- wszystkich wypowiadamy słowa: Wieczne ydzień temu dotarła do każdego dobroci, wielkości – było ich życie, ale czym
conym historią Warszawy. Sto- odpoczywanie racz im dać Panie. Dziś są znas, do naszej ojczyzny się stanie ich śmierć, tak tragiczna i tak nie do
imy, aby pożegnać wszystkich, nam bliżsi niż kiedykolwiek. Pamięć prze- tragiczna wiadomość przyjęcia, to już zależy od naszych serc i
którzy zginęli w katastrofie koło zwycięża śmierć. okatastrofie i jej ofiarach. naszych umysłów, czy ta śmierć nabierze
Smoleńska. Z drżeniem serca od- Wtrudnych dla naszej ojczyzny dniach nie Wiadomość, która nie dotarła do najgłębszego sensu.
czytujemy każde z 96 imion i na- jesteśmy, nie byliśmy sami. Jesteśmy zatem naszych umysłów i serc chyba Różnimy się wszyscy tak, jak oni różnili się
zwisk. (...) Niewiele jest takich chwil w dzie- wdzięczni obywatelom Rosji, którzy sponta- jeszcze do dziś, bo rozmiary tej tragedii, życiorysami, poglądami, wiekiem na
jach narodu, kiedy wiemyiczujemy,że jeste- nicznie okazywali PolsceiPolakom swoje największej w dziejach powojennej Polski, pokładzie tego samolotu, ale najgłębszy
śmy w pełni razem. Że łączą nas i myśli, i współczucie. (...) przekraczają nasze możliwości rozumienia sens wspólnoty, która rodzi się w chwili
uczucia. Katastrofa samolotu pod Smoleń- Polacyprzez wiele lat nie mogli mówić o Ka- tego,cosię stało. Nikt z nas nie pamięta, aby żałoby,musi przetrwać w nas, bo wtedy
skiem do takich właśnie chwil należała. Nie- tyniu. A ci, którzy odważyli się głosić prawdę, kiedykolwiek tak wielu tak wybitnych iśmierć nabierze tego szczególnego,
dowierzanie, ból, rozpacz, poczucie pustki – byli prześladowani i więzieni. Dziś prawda ta zginęło w jednej okrutnej chwili, ale wszyscy najgłębszego sensu.
wtych dniach wszyscy czuliśmy to samo i tak staje się własnością świata: o przemocy, o pamiętamy ten moment, kiedy te straszne Przed nami też ważne zadania. Po pierwsze,
samo.Świat runął nam po raz drugi w tym sa- podstępie, o zakłamaniu. Dla tej właśnie słowa do nas zaczęły docierać. Kiedy tak jak dziś składamyhołd wszystkim
mym miejscu świata. Polacy, ludzie różnego prawdy wyruszyli do Katynia tragicznie odczytywano tę listę nie do zaakceptowania, zmarłym w tej tragicznej katastrofie, tak
wieku i różnych przekonań spontanicznie zmarli w katastrofie. Miejmy nadzieję, że o tej nie do zrozumienia, nie do przyjęcia, a pamiętać musimy o ich najbliższych,
zbierali się tu, na tym placu w Warszawie, prawdzie dzięki nowej ofierze świat już nie jednak prawdziwą listę ofiar, i te pierwsze odzieciach, rodzicach, rodzeństwie.
przed Pałacem Prezydenckim, na ulicach zapomni. imiona i nazwiska prezydenta Jesteśmy tu po to i po to jest także państwo
Warszawy i wielu, wielu innych miast Polski, Wostatnich dniach widzieliśmy Polskę wyci- Rzeczypospolitej Lecha Kaczyńskiego, jego polskie, aby o nich zawsze pamiętać.
by oddać hołd ofiarom tragicznej katastrofy. szoną i skupioną. Chcielibyśmy, aby w imię małżonki Marii. Jesteśmy tu także po to, żeby pamiętać, że
Wkatastrofie zginęli: wybranyprzez naród tych, którzy tragicznie odeszli, ten nastrój Takie rzeczy się nie zdarzają, takie rzeczy są każdego dnia, kiedy będzie takapotrzeba,
prezydent Rzeczypospolitej Lech Kaczyński przekroczył dni żałoby. Bo pewnie będziemy niemożliwe. Tak jak niemożliwe było będziemy na tej smutnej płycie lotniska
ijego małżonkaMaria, ostatni polski prezy- się w przyszłości spierać nieraz. Takajest zrozumienie kolejnych nazwisk i kolejnych czekać na kolejne trumny.Nie spoczniemy,
dent na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski. ludzka natura i taki jest sens demokratyczne- nazwisk. I słyszeliśmy tylko swój i innych dopóki wszystkie ciała nie znajdą spoczynku
Trudno o bardziej dramatycznysymbol cią- go kanonu. Ci, którzy oddali swoje życie, też szloch przy każdym z tych nazwisk. Talista to wojczystej ziemi.
głości polskich losów i naszej walki o niepod- mieli różne poglądy polityczne, odmienne jak cała Polska i jak cała nasza historia. Przed nami także próba, bardzo trudna
ległe państwo. polityczne rodowody.Śmierć ich połączyła. Dziś tu wiszą obok siebie zdjęcia, np. zdjęcie próba, ciężkiej pracy,tak abyich praca nie
Łączymy się w bólu z najbliższą rodziną Le- Oddamy im prawdziwy hołd, jeżeli nasze prezydenta Ryszarda Kaczorowskiego poszła na marne. Musimy sprostać tej próbie
cha Kaczyńskiego,zcórką Martą, którastra- spory będą sporami o Polskę, o jej kształt, o izdjęcie Natalii Januszko–tego najstarszego –myjakoludzie i myjakopolskie państwo –
ciła oboje rodziców, z ciężko chorą matką Ja- jej przyszłość. Jeżeli w osobie o innych poglą- bohatera tragedii i tej najmłodszej. On miał tak aby pomoc bliskim, ale też pomoc
dwigą i z bratem Jarosławem. Bratem i naj- dach politycznych zdołamy dostrzec i doce- lat 91, ona lat 23. ojczyźnie, była każdego dnia faktem.
bliższym przyjacielem. nić drugiego człowieka. Prezydent Ryszard Kaczorowski to Syberia, Imusimy też sprostać wyzwaniu
Przypomnę jeszcze jeden symbol, jedno na- Każdy z tych, którzy oddali sweżycie, miał to Monte Cassino, to dramatyczna emigracja największemu: dobrze odczytać nadzieje,
zwiskosymbol. Zginęła Anna Walentyno- swoje plany na przyszłość, marzenia doty- ito sen o niepodległej Polsce i on doczekał tej marzenia, myśli zmarłych, tak aby cała
wicz, która stała przecież u zarania wielkiego czące swoich bliskich. Marzenia o szczęściu swojej wymarzonej niepodległej Polski. Polska i wszyscy Polacy potrafili ponieść je
ruchu polskiej „Solidarności”. W katastrofie tych, których kochał i przez których był ko- ANatalia to takie szczęście młodej dalej. Ponieść ich marzenia i ponieść ich
Polska straciła dowódców Sił Zbrojnych, zgi- chany. (...) Każdy z tych, którzy zginęli, miał dziewczyny, szczęście, że żyje w wolnym nadzieje. To największa rzecz, jaką możemy
nęli posłowie i senatorowie z wszystkich klu- też swoje marzenie o Polsce. Żegnamy ich zo- kraju i że może mieć marzenia i nadzieję na im dzisiaj dać. I pamiętać. Będziemy
bów parlamentarnych. Odeszli od nas ludzie, bowiązani wobec ich życia, ich pracy i ich szczęście w swoim osobistym życiu. Oni pamiętać.
którzy kierowali ważnymi instytucjami pań- marzeń. Zobowiązani razem wobec Polski. wszyscy, począwszy od Pana Prezydenta —prezes Rady Ministrów
stwa i ważnymi organizacjami społecznymi. Dlatego do słów żalu i pamięci dołączamy z ijego małżonki, oni wszyscy mieli ciągle
Duchowni różnych wyznań, załoga samolotu nadzieją i prośbą: Coś ją osłaniał tarczą swej jakieś nadzieje i marzenia dotyczące ich
Przemówienia za PAP.
ioficerowie ochrony. Zginęli byli żołnierze opieki od nieszczęść, którepognębić ją miały, życia i dotycząceojczyzny. ◊ Pełne wersje wystąpień
Armii Krajowej i przedstawiciele Rodzin Ka- ojczyznę wolną pobłogosław Panie. To dla nas wszystkich jest bardzo poważna
tyńskich. Za wszystkich, którzy zginęli, za —marszałek Sejmu próba. Ich świadectwem – świadectwem ich rp.pl/tragedianarodowa
A8 Polska żegna Prezydenta Niedziela
18 kwietnia 2010 rp.pl/tragedianarodowa ◊

Ostatnia droga
pary prezydenckiej
KRAKÓW | Milion osób przyjedzie pożegnać Lecha i Marię Kaczyńskich?
– mówi „Rz” Marek Lewandowski góralską chcą towarzyszyć w ostatniej
KATARZYNA BOROWSKA z NSZZ „S”. – Każdy chciałby przyje- drodze parze prezydenckiej. Związek
AGNIESZKA NIEWIŃSKA chać do Krakowa, to zrozumiałe. Lech Podhalan chciał nawet zorganizować
Kaczyński to nasz człowiek. On two- banderię konną, która miała towarzy-
Trumny z ciałami Marii i Lecha Ka- rzył „Solidarność” – mówi. szyć orszakowi pogrzebowemu z kra-
czyńskich zostaną przetransportowa- Do Krakowa wybierają się też stocz- kowskiego Rynku na Wawel. – Odmó-
ne w niedzielny poranek do Krakowa niowcy. – Jedzie ponad 200 osób ze wiono nam ze względów bezpieczeń-
samolotem. Wcześniej obawiano się, Stoczni Gdańskiej pożegnać swojego stwa – ubolewa Motor-Grelok.
że lot uniemożliwi pył z islandzkiego przyjaciela, człowieka „Solidarności”, Kondukt będzie tylko 200-osobo-
wulkanu. – Według wszelkich infor- wy. Znajdzie się w nim najbliższa ro-
macji, które posiadamy, pył jest na ta- dzina i wskazane przez nią osoby,
kiej wysokości, że nie przeszkadza lo- przedstawiciele władz i duchowień-
tom samolotów wojskowych i trans- stwa. Najważniejsi goście dotrą na
portowych, które latają troszeczkę ni- Wawel autokarami.
żej niż międzykontynentalne – tłuma- Wawel będzie W katedrze modlitwę poprowadzi
czy Jacek Sasin, wiceszef Kancelarii kard. Stanisław Dziwisz. Do Krypty
Prezydenta. zamknięty, dopóki Srebrnych Dzwonów, gdzie spoczną
Na noc z soboty na niedzielę zapla- Maria i Lech Kaczyńscy, zejdą tylko
nowano czuwanie przy trumnach pa- ostatni gość nie opuści najbliżsi.
ry prezydenckiej w warszawskiej ar- – Wawel będzie zamknięty, dopóki
chikatedrze św. Jana. Wyprowadzenie Wzgórza. Potem ostatni gość nie opuści Wzgórza Wa-
z katedry zaplanowano na godz. 7 ra- welskiego – mówi proboszcz katedry
no. – Sam kondukt będzie miał wy- będzie możliwość wawelskiej ks. Zdzisław Sochacki. –
miar symboliczny pożegnania pary Dopiero potem będzie możliwość na-
prezydenckiej z Warszawą – mówił nawiedzenia wiedzenia prezydenckiego grobu. >RYNEK GŁÓWNY I BŁONIA CZEKAJĄ NA PRZYJEZDNYCH
Sasin. – Trumny przejadą obok ratu- Jedyne, co musimy zrobić, to za-
sza na pl. Bankowym, gdzie, jak wia- prezydenckiego grobu mknąć kryptę od godz. 6 do 9 rano
domo, pan prezydent Kaczyński peł- w poniedziałek, bo wtedy jeszcze raz > PLAN UROCZYSTOŚCI
nił funkcję prezydenta stolicy, i obok będą musiały wejść ekipy kamieniar-
Muzeum Powstania Warszawskiego, który zawsze dbał o ludzi pracy – mó- skie, by założyć ostatnią płytę i pod- Przebieg ceremonii pogrzebowych
które miało dla pana prezydenta wiel- wi „Rz” Karol Guzikiewicz, wiceszef jąć zabiegi kosmetyczne – wyjaśnił ks.
kie znaczenie. stoczniowej „S”. Sochacki. Warszawa
Z krakowskiego lotniska w Balicach Górale z Podhala przyjadą kilku- Na poniedziałek zaplanowano po- ∑ godz. 7 – uroczysty przejazd trumien pary prezydenckiej
trumny zostaną przewiezione do ba- dziesięcioma autokarami. Z każdej grzeb ostatniego prezydenta RP na lotnisko wojskowe Okęcie (od Świętojańskiej przez pl.
zyliki Mariackiej, gdzie odbędą się gminy jeden, dwa autobusy. – Na kra- na uchodźstwie Ryszarda Kaczorow- Bankowy, al. Solidarności, pl. Zawiszy, Żwirki i Wigury)
główne uroczystości pogrzebowe. kowskim Rynku i pod Wawelem góra- skiego. Spocznie on w warszawskiej ∑ godz. 8 – odlot samolotu z trumnami do Krakowa
Władze Krakowa spodziewają się mi- li będzie widać i słychać – zapewnia Świątyni Opatrzności Bożej. Jeszcze
liona gości. Swój przyjazd zapowiada- prezes Związku Podhalan Maciej Mo- do niedzieli do godz. 22 można mu Kraków
ją m.in. działacze „Solidarności”. tor-Grelok. Przyjedzie liczna grupa oddawać hołd w Belwederze. ∑ ok. godz. 9 – przylot samolotu na lotnisko w podkrakow-
– Wystawiamy poczty sztandarowe muzykantów, którzy żałobną muzyką —Józef Matusz, js, eł, pap skich Balicach. Stąd kondukt dotrze na Salwator
∑ ok. godz. 9.30 – przy kościele ss. Norbertanek trumny zo-
staną przełożone na lawety armatnie i przejadą ulicami
miasta: Kościuszki, Zwierzyniecką, Franciszkańską i Grodzką
aż na Rynek

Wulkan pokrzyżował plany ∑ godz. 10 – wprowadzenie trumien do bazyliki Mariackiej


∑ godz. 14 – początek mszy żałobnej
∑ godz. 15.30 – po mszy kondukt żałobny przejdzie ulicą
Grodzką na Wawel
GOŚCIE Z ZAGRANICY Air Force One był przygotowywany nów, że do Warszawy na sobotnie uro- ∑ godz. 16.30 – 17.15 – liturgiczne pożegnanie w katedrze
Niektórzy przywódcy zagraniczni do startu z podwaszyngtońskiej bazy czystości nie dotarł szef gruzińskiego wawelskiej, po którym trumny zostaną złożone w sarkofagu
nie czekali aż opadnie pył Andrew’s nagodzinę21 czasu miejsco- parlamentu Dawid Bakradze. ∑ godz. 17.15 – 18 – kondolencje rodzinie i najwyższym wła-
z islandzkiego wulkanu. wego. Do Krakowa miał dolecieć Kilku blisko związanych ze zmar- dzom państwowym złożą na dziedzińcu zamku wawelskiego
Wyruszali do Krakowa o 13.30 czasu polskiego. Barack Oba- łym prezydentem RP przywódców szefowie delegacji zagranicznych
samochodami lub pociągami ma miał się udać na pogrzeb do Polski postanowiło nie zerkać w niebo. Wy- ∑ ok. godz. 18 – koniec pożegnania prezydenckiej pary
bez żony, Michelle, choć wcześniej za- brali bardziej uciążliwy, ale pewniej- ∑ ok. godz. 20 – 21 – wawelska krypta, w której złożone zo-
powiadano jej udział. szy transport lądowy. staną trumny z ciałem prezydenta i jego żony, zostanie
Prawie nad całą Europą w sobotę nie Do wieczora na stronach interneto- Już w sobotę rano podróż samo- otwarta dla uczestników ceremonii
latały samoloty. Do wieczora więk- wych Kremla była informacja, że Dmi- chodem rozpoczął były prezydent
szość polityków zagranicznych nie trij Miedwiediew weźmie udział Ukrainy Wiktor Juszczenko. Miał
wiedziała, czy uda im się dotrzeć w uroczystościach pogrzebowych. do przejechania z Kijowa 750 km. W tę > PORADY DLA ŻAŁOBNIKÓW
na pogrzeb polskiego prezydenta. Ale Rosyjski prezydent miał jednak samą drogę później wyruszyła była
ci najważniejsi – w tym prezydenci do pokonania długą drogę z Brazylii. . premier Julia Tymoszenko. 1300 km Na rynek tylko z dowodem
USA, Rosji czy kanclerz Niemiec Kanclerz Angela Merkel dotarła co jazdy samochodem czekało premiera
– przyjazdu nie odwołali. prawda do Europy (z Waszyngtonu), Estonii Andrusa Ansipa, a 850 km pre- Na Rynek Główny nie telefonów kontaktowych
Oficjalnie uczynili to natomiast ksią- ale jeszcze wczoraj była na południu zydenta Słowenii Danilo Türka. Naj- wolno wnosić niebez- do opiekunów. W Krakowie
żę Walii Karol, król Szwecji Ka- kontynentu. Po nocy spędzonej nie- bliżej, około 300 km, ma prezydent piecznych narzędzi, np. przygotowano kilka punk-
rol XVI Gustaw, książę Monako Albert oczekiwanie w Lizbonie poleciała Słowacji Ivan Gašparovič. noży, a także szklanych tów dla dzieci zaginionych
II, prezydenci Macedonii - Gjorge Iwa- do Rzymu, skąd rozpoczęła podróż W niedzielę rano podróż pocią- opakowań. Organizatorzy – dwa stałe w siedzibie ko-
now, Irlandii - Mary McAleese, Finlan- na północ – samochodem i prawdo- giem z Pragi miał rozpocząć najbliższy odradzają także zabieranie misariatu policji przy ul.
dii - Tarja Halonen. Oraz delegaci podobnie autobusem. Wydawało się, ideowo Kaczyńskiemu przywódca plecaków i dużych toreb Lubicz 21 (przy dworcu
z krajów odleglejszych: Kanady (pre- że ma małe szanse, by zdążyć do Kra- europejski Vaclav Klaus. W Ostrawie – wszystkie bagaże będą PKP) oraz w posterunku
mier Stephen Harper), Japonii (prze- kowa. Nad podróżą śmigłowcem lub w innym mieście blisko polskiej przeszukiwane. Trzeba na Rynku, a także w pocze-
wodniczący parlamentu Satsuki Eda), z Berlina do Krakowa zastanawiali się granicy planował się przesiąść do sa- mieć przy sobie dowód kalni dworca PKP. Ponadto
Korei Południowej (premier Czung Un pozostali zapowiedzeni goście z Nie- mochodu. Do Krakowa miał też doje- osobisty – wchodzący dwa w oznakowanych sa-
Chan), Meksyku (szefowa dyplomacji miec, prezydent Horst Köhler i szef chać czeski premier Jan Fischer. na Rynek będą kontrolowa- mochodach – w pobliżu
Patricia Espinoza Cantalleno), Nowej dyplomacji Guido Westerwelle. Na prezydenta Rumunii Traiana Ba- ni. Warto też zabrać ze Wawelu oraz przy placu Ko-
Zelandii (gubernator generalny W Waszyngtonie utknął jeden z naj- sescu czekał już śmigłowiec, by go sobą kurtkę, kanapkę i na- lejowym.
Anand Satyanand), Pakistanu (mini- bliższych Lechowi Kaczyńskiemu po- przewieźć z Bukaresztu na północ poje. Osoby chore powinny Chociaż prognoza pogody
ster obrony Ahmad Muchtar), Indii lityków prezydent Gruzji Micheil Sa- kraju przy granicy z Węgrami. Dalszą mieć przy sobie informacje na niedzielę dla Krakowa
(minister spraw zagranicznych S.M. akaszwili, ale do ostatniej chwili miał drogę miał przebyć samochodem. o przyjmowanych lekach, jest bardzo dobra (słońce
Krishna). nadzieję, że uda mu się dolecieć Na przylot samolotem nadal liczyła a dzieci zawieszone i temperatura 14 st. C),
Nieoczekiwanie do Krakowa dotarł do Krakowa. Było to tym bardziej prezydent Litwy Dalia Grybauskaitė. na szyjach kartki z danymi na wszelki wypadek warto
po locie na niedużej wysokości pre- istotne dla wyjątkowo wstrząśniętych —Jerzy Haszczyński osobowymi, miejscem za- mieć przy sobie parasol.
mier Maroka Abbas El Fassi. katastrofą pod Smoleńskiem Gruzi- prus, jap, ta.s, afp, pap mieszkania i numerami —koz, eł
◊ rp.pl/tragedianarodowa
Niedziela
18 kwietnia 2010 Polska żegna Prezydenta A9

PIOTR GUZIK
≥Sarkofag, w którym spoczną ciała Lecha i Marii Kaczyńskich, wykonany został z onyksu miodowego – szlachetnego kamienia sprowadzanego z Turcji. Konstrukcja powstała w ciągu półtorej doby

Wzgórze ważne
dla Polaków
WAWEL | Dawna siedziba królów i miejsce, w którym
oprócz władców spoczywają najwybitniejsi rodacy
Łokietek był też pierwszym królem, któ-
JÓZEF MATUSZ rego pochowano w wawelskiej katedrze.
Jego szczątki spoczywają wewnątrz sarko-
Przez prawie 400 lat Wawel był oficjalną re- fagu z piaskowca. W 1610 r. Zygmunt III Wa-
zydencją władców Rzeczypospolitej, miej- za przeniósł stolicę do Warszawy, ale Wawel
scem posiedzeń Sejmu i Senatu, a po prze- pozostał rezydencją królewską.
niesieniu stolicy do Warszawy pozostał W czasie zaborów Austriacy przekształ-
miejscem koronacji i wiecznego spoczynku cili go w cytadelę i stał się rezydencją cesa-
królów. rza Franciszka Józefa I. W tym czasie wa-
Po utracie niepodległości stał się dla Po- welska katedra była miejscem pielgrzymek
laków z trzech zaborów symbolem polsko- patriotycznych.
ści, przypominającym o minionej potędze W jej podziemnych kryptach oprócz
królestwa. Wawelskie mury kryją pozosta- królów pochowano Tadeusza Kościuszkę,
łości budowli przedromańskich, romań- księcia Józefa Poniatowskiego oraz Adama
skich i gotyckich. Mickiewicza. Pochówki te uczyniły wawel-
Już w pierwszym tysiącleciu naszej ery ską katedrę – nazywaną „matką kościołów”
stał się ośrodkiem władzy politycznej – polskim panteonem, w którym miejsce
i głównym grodem Wiślan. Był jedną z sie- wiecznego spoczynku znajdują tylko naj-
dzib Mieszka I, Bolesława Chrobrego, bardziej zasłużeni Polacy.
Mieszka II i głównym ośrodkiem polskiego Tradycja ta była kontynuowana
chrześcijaństwa. w XX wieku, kiedy w podziemiach kate-
Pierwszym władcą Polski, który korono- dralnych złożono szczątki Juliusza Słowac-
wał się w katedrze wawelskiej w 1320 r., był kiego, Józefa Piłsudskiego i generała Wła-
Władysław Łokietek. Odtąd świątynia stała dysława Sikorskiego.
się miejscem koronacji kolejnych władców Po odzyskaniu niepodległości w 1918 r.
kraju. Łokietek rozpoczął rozbudowę Wawel stał się reprezentacyjną rezydencją
Wzgórza Wawelskiego, którą kontynuował głowy państwa oraz muzeum wnętrz histo-
jego syn Kazimierz Wielki. rycznych.
Renesansowy styl z przepięknym dzie- Przed wkroczeniem hitlerowców i gu-
dzińcem arkadowym i zespołem katedral- bernatora Hansa Franka cenniejsze ekspo-
nym nadał mu Zygmunt Stary. Za jego pa- naty, w tym arrasy i miecz koronacyjny
nowania w katedrze wawelskiej powstała szczerbiec, Polacy zdążyli wywieźć do Ka- >MARIA I LECH KACZYŃSCY SPOCZNĄ W KRYPCIE SREBRNYCH DZWONÓW
kaplica zwana Zygmuntowską oraz wielki nady. Powróciły do kraju w 1959 roku.
dzwon nazwany na cześć króla Zygmun- Gospodarzem Wzgórza Wawelskiego są Miejsce, w którym spocznie para prezydencka, Montaż sarkofagu dla Lecha i Marii Kaczyńskich
tem. Ostatni z Jagiellonów Zygmunt II Au- Zamek Królewski na Wawelu – Państwowe niektórzy już dziś nazywają kryptą katyńską. ukończono w sobotę o 8.56 – o tej samej
gust wzbogacił wnętrza zamku znakomitą Zbiory Sztuki oraz Zarząd Bazyliki Metro- Przed wejściem do niej znajduje się bowiem godzinie 10 kwietnia pod Smoleńskiem rozbił
kolekcją arrasów. politarnej na Wawelu. ∑ tablica upamiętniająca ofiary zbrodni katyńskiej. się prezydencki samolot. ∑
A10 Polska żegna Prezydenta Niedziela
18 kwietnia 2010 rp.pl/tragedianarodowa ◊

<Przyczyny
katastrofy
wyjaśnia
specjalna
polsko-
-rosyjska
komisja.
Na zdjęciu
szczątki
samolotu
TU-154M
na miejscu
wypadku w
Smoleńsku

KUBA KAMIŃSKI
Smoleńsk 8:56
M
ieszkańcy Smo- karzom ambasador RP wMoskwie Jerzy unosiła się gęsta mgła, odrazu pojawiło DoSmoleńska przylecieli też premierzy
leńska10 Bahr, który nawojskowym lotnisku cze- się przypuszczenie, że to ona spowodo- Władimir Putin iDonald Tusk. Odwiedzili
kwietnia2010 kał naprezydenta. –Liczyliśmy, że zoba- wała katastrofę. Krótko powypadku miej- miejsce katastrofy, złożyli nanim kwiaty.
roku ogodzi- czymy kadłub samolotu, doktórego bę- scowe władze zacząły rozgłaszaćy, że winę Rosyjski przywódca przeżegnał się iobjął
nie8.56 rano dziemy mogli dobiec iwyciągać ofiary. zakatastrofę ponosi załoga. Według Ro- Tuska. –Odczuwamy ból zwami iprzeży-
usłyszeli ryk sil- Tymczasem zobaczyłem krajobraz jak sjan kontrolerzy lotu odradzali pilotom lą- wamy to podobnie jak wy. Składamy naj-
ników. Zgęstej potrzęsieniu ziemi. dowanie wSmoleńsku isugerowali skie- szczersze wyrazy współczucia Polsce
mgły wyłonił Bahr natychmiast zadzwonił doswojego rowanie maszyny doMińska lub Moskwy. iPolakom. Miała miejsce okropnatrage-
się samolot. Leciał nisko, zahaczył oante- szefa Radosława Sikorskiego. Ten zatele- Ci, mieli zdecydować się napodjęcie ryzy- dia. Modlimy się razem zwami –powie-
nę, kosił drzewa. Pouderzeniu wgrubą fonował doJarosława Kaczyńskiego, bra- kownego manewru. dział wprzemówieniu doPolaków Putin,
brzozę przechylił się, stracił skrzydło, za- ta prezydenta. –Wypełniłem straszny Jednak potygodniu pracy specjalnej pol- który stanął naczele komisji badającej
haczył oziemię ipokilku sekundach roz- obowiązek. Powiedziałem, że doszło sko-rosyjskiej komisji (nasi prokuratorzy przyczyny katastrofy. Wniedzielę główny
trzaskał się wlesie. dotragicznego wypadku iże ze słów am- pojechali doSmoleńska) pojawia się coraz kanał rosyjskiej telewizji wyemitował film
–Potężny huk, wpowietrze wystrzelił basadora możnawnioskować, że nikt nie więcej znaków zapytania. Wiadomo, że Andrzeja Wajdy „Katyń”.
słup ognia –relacjonował Sławomir Wi- przeżył. Reakcja była bardzo spokojna, prezydent nie wywierał nakapitanażad- WPolsce marszałek Sejmu Bronisław Ko-
śniewski, pracownik TVP, jedyny polski ale czuło się podrugiej stronie emocje nej presji. Wszystko ma się wyjaśnić pood- morowski, który przejął uprawnienia
świadek katastrofy. –Złapałem kamerę –opowiadał Sikorski. czytaniu zapisów zczarnych skrzynek. prezydenta, ogłosił żałobę narodową.
ipobiegłem wkierunku miejsca katastro- Katastrofy nie przeżył nikt. Służby ratun- –Pomimo wykonania ogromnej pracy PrzedPałacem Prezydenckim naKra-
fy. Byłem tam pochwili. Całe pole było kowe nie miały nic dozrobienia. Tylko śledztwo prokuratorskie tak naprawdę kowskim Przedmieściu wWarszawie za-
przeorane, drzewa połamane. Szczątki strażacy zabrali się dogaszenia płoną- dopiero nabiera dynamiki –powiedział częły się gromadzić dziesiątki tysięcy lu-
samolotu rozrzucone wpromieniu wielu cych części. Namiejsce szybko dotarli obecny wRosji naczelny prokurator woj- dzi. Składali kwiaty izapalali znicze.
metrów. Niektóre się paliły. Naoderwa- również polscy dziennikarze, obecni skowy płk Krzysztof Parulski. –Stawianie 11 kwietnia naOkęciu wylądował samolot
nym ogonie zobaczyłem szachownicę. wpobliskim Katyniu (wtym autor tego nawstępnym etapie jakichkolwiek wnio- zciałem prezydenta. Nadrodze konduk-
Wtedy dotarło domnie, że rozbił się pre- tekstu). Długo nie mogliśmy uwierzyć, że sków co doprzyczyn katastrofy jest nie- tu żałobnego ustawiły się tysiące ludzi
zydencki samolot. „coś takiego” naprawdę się wydarzyło. dopuszczalne. chcących oddać cześć prezydentowi.
To był tupolew Tu-154M onumerze bocz- Wiadomość zapośrednictwem mediów Równolegle zdziałaniami polskich śled- Dwa dni później doPolski przywieziono
nym101. Najego pokładzie znajdował się dotarła dokraju. Ludziom, którzy czych eksperci ds. medycyny sądowej ciało Marii Kaczyńskiej. Ich trumny wy-
prezydent Lech Kaczyński zmałżonką nacmentarzu wKatyniu czekali napre- rozpoczęli identyfikację ciał. Aby rozpo- stawiono nawSali Kolumnowej Pałacu
oraz94 innymi osobami. Czołowi dostoj- zydenta, przekazał ją minister Jacek Sa- znać część zabitych, należało przeprowa- Prezydenckiego. Tysiące Polaków stało
nicy państwowi iprzedstawiciele pol- sin. Świadkowie opowiadali później, że dzić testy DNA. Lecha Kaczyńskiego zi- dosoboty wkilometrowych kolejkach, by
skich elit intelektualnych lecieli zWarsza- przez tłum przeszedł jęk. Ludzie łapali się dentyfikował jego brat Jarosław, który pożegnać prezydenta ipierwszą damę.
wy doSmoleńska, by wziąć udział wuro- zagłowy, siadali naziemi. Część kobiet doSmoleńska przyleciał jeszcze10 Według oficjalnych informacji Kancelarii
czystościach70. rocznicy wymordowa- zemdlała. Potomkowie zamordowanych kwietnia wnocy. –Przyprowadzono nas Prezydenta hołd oddało 180 tys. osób.
nia polskich oficerów przez NKWD wKa- przez NKWD oficerów ułożyli ze zniczy dociał. Jarosław Kaczyński jako najbliż- Dokraju wróciły m.in. szczątki ostatniego
tyniu. napis: „Katyń2”. szy krewny prezydenta został poproszo- prezydenta RP naemigracji Ryszarda
–Skierowałem się [tam] zapierwszym Zarówno wPolsce, jak iwRosji natych- ny oidentyfikację. Ja widziałem to zodle- Kaczorowskiego. Zostanie pochowany
wozem straży pożarnej iznalazłem się miast pojawiły się pytania oprzyczynę ka- głości kilku metrów. Prezes był bezpo- wŚwiątyni Opatrzności Bożej wWarsza-
namiejscu bardzo szybko. Biegłem przez tastrofy. Samolot runął kilkaset metrów średnio przypanu prezydencie, ale to był wie. Dozamknięcia tego numeru „Rz” nie
jakieś łąki wtym kierunku, gdzie widać odlotniska. Tak jakby zaszybko zszedł widok szokujący –relacjonował Adam zidentyfikowano jeszcze ciał21 ofiar
było, że się coś stało –opowiadał dzienni- dolądowania. Tego poranka nadmiastem Bielan (PiS). katastrofy. Piotr Zychowicz
◊ rp.pl/tragedianarodowa
Niedziela
18 kwietnia 2010 Polska żegna Prezydenta A11
PIOTR NOWAK

JERZY DUDEK
≥Warszawa, lotnisko Okęcie, 15 kwietnia. Powrót ciał 34 ofiar katastrofy ≥Sejm, 13 kwietnia. Uroczyste zgromadzenie posłów i senatorów
JAKUB OSTAŁOWSKI

RAFAŁ GUZ

≥Katyń, 10 kwietnia. Msza za zmarłych w wypadku samolotu ≥Warszawa, 10 kwietnia. Warszawianie przed Pałacem Prezydenckim
RADEK PASTERSKI

<Warszawa, 11 kwietnia. Jarosław Kaczyński


przy trumnie z ciałem brata
PIOTR WITTMAN

≥Gdańsk, 10 kwietnia. Wieszanie flagi na budynku kurii


ROMAN BOSIACKI

≥Bydgoszcz, 11 kwietnia. Mieszkańcy miasta


na Starym Rynku
MARIAN ZUBRZYCKI
JERZY DUDEK
DAREK GOLIK

≥Warszawa, 13 kwietnia. Kondukt z ciałem pierwszej damy ≥Warszawa, 12 kwietnia. Znicze przed Pałacem Prezydenckim ≥Łódź, 11 kwietnia. Minuta ciszy
A12 Polska żegna Prezydenta Niedziela
18 kwietnia 2010 rp.pl/tragedianarodowa ◊

Styl
prezydenta
niepowtarzalnego
AGNIESZKA RYBAK
Kiedy Marię Kaczyńską pytano, czy próbowała powstrzymać
męża przed działalnością w opozycji, odpowiedziała: – To byłoby
tak skuteczne, jak łapanie wiatru w walizkę

W
czasach, gdy to kamery Szkoły Administracji Publicznej, Z Władysławem Stasiakiem
dyktują, który których nie chciały zatrudniać inne, urządzali sobie pojedynki
kandydat jest wyższy, oparte na układach urzędy. Kiedy na znajomość Trylogii Henryka
gdy uroda zależy w 2000 r. został ministrem Sienkiewicza. Obaj znali ją doskonale
od poprawek sprawiedliwości, swym zastępcą i obaj byli twardymi graczami. Raz
w Photoshopie, a poglądy większości uczynił 31-letniego Zbigniewa Ziobrę. wygrywał Stasiak, raz prezydent
polityków zmieniają się w rytm Na młodych i niezwiązanych – opowiada jeden ze
sondaży – nie miał prawa wygrać. układem partyjnym postawił także współpracowników.
A jednak w 2005 r. został prezydentem po zwycięstwie w wyborach Gdy był prezydentem Warszawy,
Rzeczypospolitej Polskiej. na prezydenta Warszawy. od wielu dziennikarzy osobiście
Dziś nawet jego przeciwnicy – Nikt nie może mu zarzucić odbierał telefony. Służyła mu do tego
przyznają: miał własny, upolitycznienia miasta. To, w jaki ukochana, oldskulowa, nieco
niepowtarzalny styl. Opowiadał, że sposób Lech Kaczyński zebrał poobijana nokia 6310. Model dla
już w dzieciństwie chciał zostać współpracowników do pracy prawdziwych konserwatystów.
politykiem. Ukształtował go w stolicy, jest tego zaprzeczeniem Bezpośrednimi kontaktami z prasą
inteligencki Żoliborz. Matka Jadwiga – mówi Mirosław Kochalski, w ratuszu stresował zresztą część pracowników
Kaczyńska, polonistka, pracownik jeden z jego najbliższych ratusza. Prezydent miał zwyczaj
Instytutu Badań Literackich, i ojciec współpracowników, a po wyborze najpierw wybierać numer
Rajmund Kaczyński – inżynier, Kaczyńskiego na prezydenta RP do dziennikarza i dopiero wtedy, gdy
wykładowca na Politechnice – komisarz miasta. już słyszał sygnał połączenia, podawał
Warszawskiej. Ale też klimat dzielnicy W początkowym, najtrudniejszym słuchawkę przerażonemu
i żoliborskie podwórko, na którym okresie w stolicy zawalony był urzędnikowi: – Teraz proszę krótko
toczyli z bratem wojny na kamienie. stosami dokumentów. Stres mówić, o co chodzi.
Warszawę opuścił w 1971 r., by móc rozładowywał żartami. Z kamienną Nie przywiązywał wagi do stroju
kontynuować karierę naukową. miną rugał współpracowników: i wyglądu. Jeszcze w czasach
Na Uniwersytecie Gdańskim udało – To wszystko powinno wyglądać prezydentury Warszawy potrafił
mu się zatrudnić na Wydziale Prawa. zupełnie inaczej! – grzmiał. – Jest zadowolony z siebie chwalić się
KRZYSZTOF ŁOKAJ

Już wtedy, wraz z bratem oczywiste, że jako prezydent miasta współpracownikom, że udało mu się
Jarosławem, mieli za sobą stołecznego Warszawy nie założyć do garnituru „te mokasyny,
uczestnictwo w wydarzeniach powinienem robić nic innego, niż których nie wolno nosić”. Cieszył się,
Marca 1968 r. A potem było przyjmować z balkonu owacje że przechytrzył żonę, która wydała
zaangażowanie w opozycję: Biuro spontanicznie gromadzących się ten zakaz. ≥Lech i Maria Kaczyńscy poznali się w 1976 roku w Sopocie. Dwa lata później
Interwencji KOR, wykłady dla tłumów wdzięcznych warszawian. No,
robotników o prawie w przerwach mógłbym ostatecznie
pracy. I wreszcie karnawał przyjmować jeszcze paradną musztrę Muzeum – spełniona misja
„Solidarności” w 1980 r. w Stoczni straży miejskiej. Rzecz jasna, z przejęciem zdjął nakrycie głowy canie szacunku cichym bohaterom
Gdańskiej. Poszedł tam jako doradca, prowadzoną osobiście przez Wybudowanie Muzeum Powstania – opowiada ks. Kazimierz Czerwonek, uczynił jednym ze swych najważniej-
zostawiając w domu żonę komendanta Witolda Marczuka! – tu Warszawskiego traktował jak misję. proboszcz parafii Gwiazda Morza. szych zadań. Doceniał i odznaczał
z miesięczną córeczką. z udawaną powagą łypał okiem Dług, który musi spłacić pokoleniu ro- W kościele parafialnym w Sopocie więźniów okresu stalinowskiego, za-
Karnawał zakończył się stanem na samego komendanta. dziców. Matce – która w czasie wojny miał ulubione miejsce – pod filarem. praszał do Pałacu rodziny osób
wojennym. Po blisko rocznym W kontaktach ze współpracowni- była w Szarych Szeregach, i ojcu – żoł- Kiedy już został prezydentem Polski, skazanych na kary śmierci w proce-
internowaniu powrócił kami wykazywał się poczuciem nierzowi AK, uczestnikowi powstania. umówił się z księżmi z parafii, że nie sach politycznych, ludzi, którzy
do działalności w podziemnych humoru. W czasach warszawskiej pre- Sam czasem przyznawał, że wśród będą zwracać na niego specjalnej w czasie okupacji pomagali Żydom,
strukturach związku. Kiedy Marię zydentury przyprowadził w jedną młodych ludzi zaangażowanych uwagi ani w żaden sposób wyróżniać. zapomnianych bohaterów „S”.
Kaczyńską pytano, czy próbowała z sobót do ratusza swego teriera Tytu- w projekt Muzeum Powstania War- – Bez mszy nie było u niego niedzieli Ordery przyznawał ponad
męża powstrzymać, odpowiedziała: sa. Pies był spokojny, dopóki szawskiego czuł się najlepiej. Był – opowiada Hanna Foltyn-Kubicka, politycznymi podziałami. Jednak nie
– To byłoby tak skuteczne, jak w drzwiach nie pojawił się dyrektor dumny z muzeum. I kiedy był już pre- przyjaciółka domu. Pamięta, jak wszyscy ten gest doceniali, nie
łapanie wiatru w walizkę. biura prawnego. Kaczyński ze śmier- zydentem Polski, zawsze znajdował w jedną z niedziel jechali razem wszyscy odznaczenia przyjmowali.
Tamte doświadczenia okażą się telną powagą natychmiast czas, by tam zajrzeć. i Lech Kaczyński postanowił wstąpić Lubił uczestniczyć w seminariach
szczególnie ważne. Wyniósł z nich wytłumaczył psu: Zasady wyniesione z domu do świątyni, w której trwało specjalne w prezydenckiej rezydencji
sympatię do późniejszych – Uspokój się, Tytus. My wszyscy go – szacunek do wiary i Kościoła nabożeństwo. – Zapytałam: ile to w Lucieniu, którym patronował.
oponentów politycznych, cenił np. nie lubimy. Ale bywa pożyteczny. – wyrażał czasem w sposób potrwa. Odpowiedział, że pół Traktował je jako odskocznię od co-
prof. Bronisława Geremka, z którym Miał fenomenalną pamięć. spontaniczny. Choć jego parafią godziny. Uroczystość przeciągnęła się dziennych obowiązków. Tam mógł
w wolnej Polsce bardzo się różnił. Do faktów historycznych, dat, twarzy w Sopocie był kościół św. Bernarda, do prawie dwóch godzin. Po wyjściu wreszcie podyskutować – nie jako
Podkreślał, że profesor od początku i nazwisk ludzi, imion ich bywało, że wstępował na modlitwę z kościoła nawet nie ukrywał prezydent, ale profesor prawa i czło-
traktował go – wówczas ledwo bliskich. I do liczb. Na spotkaniu do położonego w centrum kościoła satysfakcji: „No, to teraz pomodliłaś wiek o rozległych zainteresowaniach
30-latka – jak partnera. z burmistrzami dzielnic wprawiał Gwiazdy Morza. się za wszystkie czasy” – wspomina – z ludźmi wybitnymi. Chętnie za-
w konsternację niechętnych mu – Była zima, siarczysty mróz, Foltyn-Kubicka. praszał dyskutantów o odległych
początkowo samorządowców, kiedy a w bocznej nawie nasz pracownik, od własnych poglądach. Dlatego
Uspokój się, Tytus bez żadnych notatek przedstawiał pan Antoni, okutany od stóp do głów, w Lucieniu bywali: Wojciech Sadur-
szczegóły budżetu. Potrafił w nakryciu głowy przygotowywał Odskocznia w Lucieniu ski, Aleksander Smolar, Andrzej
Gdy po 1989 r. sam pełnił ważne powiedzieć szopkę na Boże Narodzenie. Nagle Walicki.
funkcje państwowe, nie bał się do osłupiałego burmistrza: słyszę głośne uderzenia w szybę Gdy w 2005 r. wbrew sondażom, Jeden z uczestników podsumował
zatrudniać młodych. Jako prezes NIK – A w pańskiej dzielnicy wydatki drzwi i widzę Lecha Kaczyńskiego, które początkowo nie dawały mu kiedyś, że seminaria lucieńskie są jak
chętnie przyjmował do pracy na kulturę wynoszą 260 tysięcy. który zdenerwowany krzyczy: szans, wygrał wybory na prezydenta obiady czwartkowe, tylko gospodarz
absolwentów elitarnej Krajowej Dokładnie 264 tysiące. „Zdejmij czapkę!”. Pan Antoni Polski, politykę historyczną i przywra- jakoś bardziej zorientowany. ∑
◊ rp.pl/tragedianarodowa
Niedziela
18 kwietnia 2010 Polska żegna Prezydenta A13

Wszystkie
zegarki miałam
od męża
MAŁGORZATA SUBOTIĆ
Lech Kaczyński zwierzył się kiedyś dziennikarzom, że on i żona są
„jak dwie połówki tego samego owocu”. Pierwszym prezentem, jaki
od niego dostała, było bursztynowe serduszko na skórzanym rzemyku

do pary, a buty zasznurowane. Stąd czej”, jej ojciec nie był tam widywany. Pomoc bez fundacji
troskliwość prezydentowej o równo Sąsiedzi byli przekonani, że matka
ułożone klapy marynarki, zapięte gu- samotnie wychowuje dwójkę dzieci. Tego, co robiła jako prezydentowa,
ziki itp., którą rejestrowały telewizyjne nie chciała nazywać działalnością
kamery. charytatywną. Tylko działaniem spo-
Przejawem troski była też zawar- Wiatr od morza łecznym. Nie założyła fundacji.
tość słynnej reklamówki, którą – Doświadczenia mojej poprzed-
przyniosła mężowi do samolotu, gdy Maria postanowiła studiować niczki nie były szczególnie
leciał w jedną z pierwszych podróży, w Gdańsku. – Morze zawsze kojarzy- zachęcające. Nie chcę mieć do czy-
do USA. Dziennikarze i satyrycy tę re- ło mi się z wolnością. Otwarta nienia z pieniędzmi, bo to często
klamówkę obśmiali, m.in. przestrzeń dająca możliwość podró- rodzi kłopoty. Takie jest życie – tłu-
w programie Szymona Majewskiego. żowania – mówiła. – Przed maturą maczyła tę decyzję w „Rz”.
W odpowiedzi prezydentowa przesła- odkryłam, że można studiować trans- Ale zawsze starała się wspierać
ła prześmiewcy reklamówkę port morski, który ma w sobie ważne inicjatywy społeczne i kultu-
wypełnioną kanapkami. Żeby nie miał i turystykę, i żeglugę, i gospodarkę, ralne, nie tylko poprzez honorowe
wątpliwości, co dała mężowi. i handel. Zdawało mi się, że jak skoń- patronaty. Była częstym gościem spo-
czę te studia, to będę podróżowała. tkań organizowanych przez pierwsze
To marzenie spełniło się wiele lat damy z innych krajów i sama je orga-
Muszka później, gdy została żoną prezydenta nizowała. Na konferencję dotyczącą
stolicy, a potem pierwszą damą. sytuacji matek, które po urodzeniu
Wspominając dzieciństwo, Maria Po studiach pracowała w Instytu- dziecka chciałyby łączyć pracę z ma-
Kaczyńska mówiła, że mamy często cie Morskim w Gdańsku, badała cierzyństwem, zaprosiła pierwsze
nie było w domu. Była nauczycielką, perspektywy rozwoju rynków frach- damy z innych krajów Europy.
później wychowawczynią dzieci cho- towych w Azji. Po urodzeniu córki Była wielką zwolenniczką likwida-
rych na zapalenie opon mózgowych. Marty przyjmowała już tylko tłuma- cji domów dziecka. Lobbowała
– Wychowywała nas tak, abyśmy byli czenia, które robiła w domu. Znała na rzecz rodzin zastępczych. Wspól-
z bratem samodzielni. Mieliśmy obo- angielski, francuski, rosyjski i hisz- nie z Madeleine Albright, byłą
wiązki: nauka, ćwiczenia na pianinie, pański. Recytowała w oryginale amerykańską sekretarz stanu, pro-
sprzątanie po sobie. Mama dawała rosyjskich poetów. wadziła akcję profilaktyki chorób
punkty, które otwierały drogę Świetna znajomość angielskiego to nowotworowych wśród kobiet z Eu-
do różnych przyjemności: wyjście efekt rocznego pobytu w Anglii pod- ropy Środkowej.
wzięli ślub. Na zdjęciu podczas kampanii prezydenckiej w 2005 roku do kina czy zgoda na prywatkę czas studiów. Mieszkała u Anglików, Często reprezentowała też mał-
– opowiadała „Gazecie Wyborczej”. niemal jak członek rodziny. żonka na uroczystościach, także
Ale były też przytulanki. Lidia Nie miała żadnych problemów pogrzebowych.

Z
Mackiewicz często czytała dzieciom z porozumiewaniem się podczas wi-
najdzie się bliżej miejsca, też były od męża. Niestety, ten uko- – Marii i Konradowi – baśnie Ander- zyt zagranicznych gości i podróży
w którym spędziła dzieciń- chany z bardzo oryginalną sena, „Klechdy sezamowe” Leśmiana, prezydenckich. Korzystała z tłuma- Zawsze zakładam,
stwo i lata licealne, czyli bransoletką zgubiłam. Ostatnio Brzechwę, Tuwima, potem Maku- cza tylko wtedy, gdy jej rozmówca że musi być dobrze
Rabki. To stamtąd przenio- na imieniny dał mi dwie małe, deli- szyńskiego. Gdy dzieci płakały znał wyłącznie swój język, a ten nie
sła się do dalekiego Sopotu, katne złote bransoletki. Widzi pani, nad losem bohaterów, przytulała je. należał do języków kongresowych. Współpracownicy prezydenta
studiować na Uniwersytecie Gdań- jakie są ładne? – mówiła w wywiadzie Maria urodziła się w Machowie „Rz” opowiadała, że uczestniczy mówią, że była dobrym duchem Pa-
skim. W Trójmieście 34 lata temu po- dla „Rz” w 2008 r. na Wileńszczyźnie. Ale nie miała w oficjalnych obiadach, które czasa- łacu. – To jest kobieta cud.
znała przyszłego męża. W wywiadach Lech Kaczyński zwierzył się kiedyś stamtąd żadnych wspomnień. Potem mi przeradzają się w półprywatne. Uosobienie ciepła, miłości i wyrozu-
opowiadała, że zetknął ich przypadek. dziennikarzom, że są „jak dwie po- była rodzinna migracja po Polsce. – Wtedy siedzimy dłużej przy obie- miałości, przebaczenia i wybaczenia
– Miałam przyjaciółkę, pracowała łówki tego samego owocu”. Dwa lata m.in. Pomorzu. Mieszkali w leśni- dzie czy kolacji i długo rozmawiamy. – tak Marię Kaczyńską scharaktery-
na Uniwersytecie Gdańskim, na Wy- temu obchodzili 30-lecie małżeństwa. czówce. Ojciec Czesław Mackiewicz Tak na przykład było z Angelą Mer- zował prezydencki fotograf Maciej
dziale Prawa, Leszek był tam wtedy Paparazzi uchwycili ich wspólny wie- był leśnikiem. Zginął w wypadku sa- kel i jej mężem, którzy odwiedzili nas Chojnacki już po tragedii pod Smo-
asystentem. I ona tak mi powiada: czór przy świecach w warszawskiej mochodowym 34 lata temu. w Juracie i spędziliśmy wiele godzin, leńskiem. Zapewne tę samą opinię
„Jest u mnie sympatyczny, dobry ko- restauracji. I Maria, i jej brat byli dziećmi wą- rozmawiając nawet na temat muzyki wypowiedziałby, gdyby żyła.
lega, przyjechał z Warszawy, Gdy się pobierali, byli już ludźmi tłymi. Maria miała wrodzoną wadę operowej, której fanem jest mąż pani Bo pochwały prezydentowa zbie-
poszukuje pokoju, pomóż mi, jakiejś dojrzałymi. serca, a Konrad był niejadkiem. We- kanclerz. rała często. Także za spokojną
kwatery mu poszukamy”. Pomogłam. dług relacji pani prezydentowej Gdy państwo Kaczyńscy przyjmo- elegancję, naturalność, odwagę po-
Znalazłyśmy coś w Sopocie. zaprzyjaźniony lekarz zalecił zmianę wali na Helu prezydenta George’a zostawania przy własnych
I tak się zaczęła ich wspólna droga. Czerwony maluch klimatu. Wyjechali na długie wakacje W. Busha z żoną, oboje swobodnie poglądach. Była za utrzymaniem
Na jednej z randek Maria dostała do Rabki, uzdrowiska dla dzieci. Już rozmawiali z amerykańską parą. Ma- kompromisu w obowiązującej usta-
pierwszy prezent: bursztynowe ser- W latach 80. miała czerwonego, w Rabce Lidia Mackiewicz zadecydo- ria trzymała na smyczy teriera wie antyaborcyjnej, za stosowaniem
duszko na skórzanym rzemyku. przeżartego rdzą małego fiata. Dzięki wała, że zostają na stałe. Tytusa (tej samej rasy psa mieli Bu- metod in vitro. Za te poglądy została
Później prezydent, z wyjątkiem niemu załatwiała nie tylko domowe W szkole Maria Kaczyńska była showie). zaatakowana przez o. Rydzyka.
wpadki, jaką była koszmarna sukien- sprawy, ale woziła też męża – aktyw- nazywana Muszką. Jej nauczycielka Tytus od kilku miesięcy nie żyje. Wówczas na jakiś czas zamilkła. Lecz
ka mini z fioletowego pluszu, nego opozycyjonistę. z tamtego okresu uważała, że to W Pałacu po katastrofie została swoich przekonań trzymała się dalej.
obdarowywał żonę biżuterią. Tylko ona miała prawo jazdy. Lech określenie bardzo dobrze do niej pa- suczka Lula (prezydent przygarnął ją Półtora roku temu powiedziała
– Na jedną z Gwiazdek dostałam nigdy go nie zrobił. suje. Cicha, drobna, ale ruchliwa. na stacji benzynowej) i kot Rudolf. „Rz”: – Życie w ogóle jest niebez-
piękny pierścionek ze szmaragdem To Maria dbała o wygląd prezyden- Bystra. Bardzo dobrze się uczyła. Maria Kaczyńska lubiła mówić, że pieczne, ale nie sposób żyć
i brylancikiem. Dostałam od męża ta. Nie tylko o dobór marynarek Rabki pani prezydentowa nie lubi- gdy są zwierzęta, to dopiero wtedy w ciągłych obawach. Żyć w trwodze
wiele pierścionków, ale ten pamiętam i krawatów. On znany był z tego, że nie ła jednak specjalnie wspominać. Jak jest prawdziwy dom. Zawsze miała – dziękuję bardzo. Zawsze zakła-
szczególnie. Wszystkie moje zegarki zwracał uwagi na to, czy ma skarpetki odkryli kiedyś dziennikarze „Wybor- i psy, i koty. dam, że musi być dobrze. ∑
A14 Polska żegna Prezydenta Niedziela
18 kwietnia 2010 rp.pl/tragedianarodowa ◊

Lech
Kaczyński,
czyli państwo
bez kompleksów
BRONISŁAW WILDSTEIN

Niespecjalnie chciał i umiał pływać w pianie współczesności.


Właśnie dlatego, że traktował sprawy publiczne tak poważnie

S
większy. Niestety, można obserwować zobowiązanie wobec pokoleń przy- ność, Lech Kaczyński wie, że to jedno-
obracanie przez media narodowej ża- szłych, aby to dobro wspólne przeka- stronna i niebezpieczna utopia. Nawet
łoby w swoisty kicz. Pisał o tym w Co znaczy zać im w jak najlepszym stanie. wolny rynek potrzebuje ram państwa i
„Rzeczpospolitej” Paweł Lisicki. Mamy
już takie doświadczenia w odniesieniu
państwowiec Postawa państwowca zakłada, że in-
stytucją, której naród potrzebuje do
prawa, a bez tego łatwo wyradza się w
swoje przeciwieństwo rządzone prze-
do pamięci o Janie Pawle II. Można je swojego istnienia, jest państwo. Może mocą. A istnienie zbiorowości to nie tyl-
sprowadzić do formuły: kremówki –
tak; encykliki – nie. A choć rys ludzkiej
zwyczajności pomaga przybliżyć nam
także postacie wybitne, to ich wielkość
nie na tym polegała.
L ech Kaczyński przypominał po-
stacie z Polski międzywojennej,
które nazywano państwowcami,
czyli ludzi, którzy poświęcili się służbie
państwu. Niektórzy z nas mieli jeszcze
przetrwać bez niego, ale będzie to by-
towanie trudne i kalekie. Stan państwa
ma fundamentalne znaczenie dla jako-
ści życia jego obywateli. Ma istotny
wpływ na ich dobrobyt, ale także na ich
ko rynek.
Istotna dygresja. Kiedy mówimy o
postawie i poglądach Lecha Kaczyń-
skiego, w rzeczywistości mówimy o po-
glądach braci Kaczyńskich. Byli osob-
Można odnieść wrażenie, że media, szczęście spotkać ich na emigracji, np. godność, poczucie wartości. Formuje nymi podmiotami. Każdy z nich miał
które nie mogą sobie dać rady z tym fe- w kręgu „Kultury” paryskiej. Za ich per- ich, warunkuje, ale także jest ich świa- własne życie i karierę polityczną. Były
nomenem, usiłują przyciąć wielkość, sonifikację uznać można twórcę i szefa dectwem. one jednak ze sobą ściśle związane.
Skala żałoby narodowej po tragedii zminimalizować ją, sprowadzić do tego ośrodka Jerzego Giedroycia. Taką Swoje myślenie polityczne wypraco-
10 kwietnia zaskoczyła wszystkich. Ma swojego wymiaru. W wypadku Lecha osobą był prezydent Polski na obczyź- wywali wspólnie. Dlatego tak oburzają-
ona charakter ceremonii, w której Kaczyńskiego mamy do czynienia z nie Ryszard Kaczorowski, który rów- ce są dziś próby przeciwstawiania so-
wspólnota utwierdza swoją tożsamość.
Żal po utracie wybitnych rodaków sta-
jeszcze jednym rysem tej sprawy. Pre-
zydent traktował politykę niezwykle
nież zginął w wypadku w Katyniu.
Postawa taka opiera się na szeregu Przeciw patologiom bie Kaczyńskich. Gdy mówimy o Le-
chu, nie możemy zapomnieć o jego
nowi także manifestację pamięci o
nich, a więc próbę ocalenia tego, co zo-
serio. Jego powaga czyniła go tym
wdzięczniejszym obiektem niewy-
założeń. Uznaje, że polityka jest zaję-
ciem szlachetnym, tym, co Arystoteles
III RP bracie, z którym działał razem i wspól-
nie stawiał czoła wyzwaniom rzeczywi-
stawili najlepszego, wpisania ich życia i brednych dowcipów. Żyjemy w epoce nazywał roztropnym zabieganiem o stości.
działania w nasze narodowe dzieje, w
długie trwanie wspólnoty. W tym sen-
sie uroczystości związane z ich śmier-
cią są ich wielkim sukcesem. Byli to lu-
dzie służby publicznej poświęcający
prześmiewczej, w której do dobrego
tonu należy wykpiwanie spraw po-
ważnych.
Ponieważ rzeczywistość nie znosi
próżni, na ich miejsce wynoszeni są
dobro wspólne. Zakłada więc, że czło-
wiek dojrzewać może wyłącznie we
wspólnocie. Poczucie lojalności wobec
niej nazywamy patriotyzmem. Wspól-
notę taką stanowią nie tylko aktualnie
D roga państwowej służby Lecha
Kaczyńskiego zaczyna się od
działalności w opozycji, a
zwłaszcza w „Solidarności”. Jest to he-
roiczny i niezwykły w skali światowej
Gdy w początkach lat 90. królowało
przeświadczenie, że samorzutne me-
chanizmy wszystko w naszym kraju za-
łatwią, Lech Kaczyński widział pod
osłoną tego pozoru grę interesów, dzia-
swoje życie wspólnocie. Żałoba po nich idole popkultury. Skoro jednak wy- żyjący. To łańcuch pokoleń, który po- ruch; odbudowa polskiej wspólnoty. łanie silnych, którzy zaczynają zawłasz-
jest objawem silnej więzi narodowej, śmiewana była powaga i osoba ją re- zwala nam przekroczyć doraźność na- Polacy samoorganizują się, przeciwsta- czać kraj. Wiedział, że bez odbudowy
tożsamości, o którą tragicznie zmarli prezentująca, to dziś ci, którzy to robi- szej egzystencji i wpisuje nas w długie wiając się wywłaszczającemu ich z zdrowych instytucji państwa zostanie
zabiegali na co dzień. li, mają kłopot z powrotem do istotne- trwanie: zakorzenia w przeszłości i podmiotowości totalitarnemu, niesu- ono przejęte przez możniejszych.
Życie ludzi, zwłaszcza wybitnych, go przekazu prezydenta w pozytyw- otwiera perspektywę przyszłości. werennemu państwu. Fundamentalnym rysem jego cha-
zawsze coś znaczy. Działalność tych, nym kontekście. A musimy to zrobić, Wspólnotę, którą nazywamy ojczy- Gdy jednak po obaleniu komuni- rakteru była odwaga. Pokazał ją w
którzy zginęli przed tygodniem w Ka- jeśli rzeczywiście chcemy ocalić o nim zną, otrzymaliśmy od generacji na- zmu elity ogłaszają, że właściwie jedy- działalności opozycyjnej, zademon-
tyniu, pozostawiła ślad. Powinniśmy pamięć. Należy uwolnić go od karyka- szych przodków. To oni poświęcali się i ną rzeczą, jaka pozostaje Polakom do strował w Gruzji, ale udowadniał ją na
zrekonstruować ich przesłanie, spró- turalnego wizerunku, który wykre- pracowali, aby wypełnić jej obecną ma- zrobienia, jest uwolnienie mechani- co dzień, przeciwstawiając się obiego-
bować zrozumieć, czemu poświęcili owali jego przeciwnicy, a podchwyciła terialną i niematerialną treść. I dlatego zmów rynkowych, które już samoczyn- wym półprawdom i stereotypom, na-
życie. To będzie wobec nich hołd naj- popkultura. dziedzicząc ją, przejmujemy również nie przywrócą w naszym kraju normal- rażając na atak dominujących grup
◊ rp.pl/tragedianarodowa
Niedziela
18 kwietnia 2010 Polska żegna Prezydenta A15

Było to zresztą znamienne dla jego po- nasz byt państwowy ma wartość wy-
glądów. Wspólnota miała dbać także o łącznie jako przedsionek do europej-
los tych najbardziej pokrzywdzonych, skiego mieszkania. Jeszcze i dziś sły-
wyrównywać szanse. W tym równo- szymy nagłaśniane szeroko opinie, że
ściowym nastawieniu upatrywano so- ucywilizować Polaków mogą tylko in-
cjalistyczny rys postawy Lecha Kaczyń- stytucje europejskie, którym im więcej
skiego. kompetencji przekażemy, tym dla nas
lepiej.
Lech Kaczyński zdawał sobie spra-
wę, że postawy takie fałszywie inter-
Potrzeba moralnego pretują rzeczywistość i sprowadzają
naszą narodową wspólnotę do pozycji
ładu podrzędnej. Ich fałsz polega na tym, że
narody europejskie nie wskazują ten-
dencji do zaniku i ciągle ich instytucjo-

A le sprawiedliwość to kategoria
znacznie szersza niż wymiar
sprawiedliwości, którym zajmu-
je się jeden z departamentów państwa.
To ład moralny, którego wyrazem insty-
nalną formą, za pomocą której reali-
zują one swoje interesy, jest państwo
narodowe.
Co więcej, nie sposób wyobrazić so-
bie demokracji bez narodowego pań-
tucjonalnym winien się stać porządek stwa. Republikańska demokracja może
prawny. To rozpoznanie w rzeczywisto- istnieć tylko wtedy, gdy obywatele pań-
ści społecznej dobra i zła, symboliczne stwa mają poczucie wspólnoty. Nie tyl-
wskazanie wzorców i antywzorców. I ko doraźnej wspólnoty interesu, ale
dlatego polityka historyczna Lecha Ka- ponadpokoleniowej wspólnoty losu.
czyńskiego zarówno jako prezydenta Tylko wówczas nie traktują państwa ja-
Warszawy, jak i później jako prezyden- ko instrumentu do realizacji swoich
ta państwa odwoływała się także do partykularnych celów, ale postrzegać
fundamentalnej zasady sprawiedliwo- mogą je w perspektywie dobra wspól-
ści i była konsekwencją jego politycz- nego.
nych poglądów. Miała przywrócić spra- Określenie „Europejczycy” jest bar-
wiedliwość naszej pamięci, a więc te- dzo umowne i w małym stopniu defi-
mu, co realne, co naprawdę mamy. Te- niuje tożsamość. Tę określa ciągle, i
mu służyły budowa Muzeum Powsta- pewnie jeszcze długo, przynależność
nia Warszawskiego i odznaczanie ludzi narodowa. UE jest nadal, a ostatnio na-
zasłużonych dla naszej wolności i nie- wet w dużo większym stopniu, prze-
podległości. strzenią uzgadniania i harmonizowa-
Muzeum, które stało się wielkim nia, ale także konkurowania interesów
sukcesem, jest hołdem tym, którzy zło- narodowych. Jeśli nie będziemy pró-
żyli naszej wspólnocie ofiarę najwięk- bować zabiegać w niej o swoją rację
szą – życie. A pamięć jest niezbędna za- stanu, to staniemy się rzeczywiście na-
równo dla istnienia osoby ludzkiej, jak i rodem i państwem podrzędnym.
wspólnoty. Pamięć uporządkowana
wedle wartości.
Wspólnota narodowa istnieje dzięki
wzajemnej lojalności osób, które się w
niej rozpoznają, dzięki skłonności do Polityk nowoczesny
wzajemnych wyrzeczeń, a nawet po-
święceń. Jeśli zbiorowość nie potrafi
uznać i choćby symbolicznie wynagro-
L ech Kaczyński zdawał sobie z te-
go sprawę. Także z tego, że nie ma
SEWERYN SOŁTYS

dzić owych poświęceń – traci busolę najmniejszego powodu, abyśmy


moralną. Jeśli nie odróżnia bohaterów pogrążali się w kompleksie niższości. W
od zdrajców – zatraca podstawowy in- Europie możemy odgrywać istotną
stynkt moralny, który pozwala jej prze- rolę. Zwłaszcza że powinniśmy się stać
trwać. Przestaje istnieć jako wspólnota. regionalnym liderem. Sytuacja nas do
Dlatego polityka historyczna nie jest tego dysponuje, gdyż jesteśmy naj-
poświęcaniem czasu przeszłości, w większym i najsilniejszym państwem
opiniotwórczych, za którymi stały po- Brak poczucia sprawiedliwości był której przecież nic już nie jesteśmy w Europy Środkowo-Wschodniej (więk-
tężne interesy. wówczas dojmujący. Jego efektem był stanie zmienić. Jest działalnością na- sza i ludniejsza od nas Ukraina jest cią-
Po zwycięstwie wyborczym Lecha również brak bezpieczeństwa. Wpły- stawioną na teraźniejszość i przyszłość. gle w znacznie gorszym położeniu). A
Wałęsy w urzędzie prezydenckim krót- Lech Kaczyński wowi, żyjący w swoich strzeżonych zo- Przywraca nam pamięć i wskazuje po- interesy państw zagrożonych recydy-
ko zajmował się kwestią ze swojej per- nach i mogący łatwiej uzyskać inter- stawy godne. Kult bohaterów nie jest wą moskiewskiego imperializmu i
spektywy najważniejszą – bezpieczeń- usiłował nas wydobyć wencję państwowych służb, nie czuli nawoływaniem do umierania, ale wtłoczonych między regionalne potę-
stwem narodowym. Odchodzi, gdy go tak jak zwyczajni obywatele. To dla wskazaniem, że wobec wspólnoty, gi: Rosję i Niemcy, są tożsame. Rola li-
okazuje się, że w tej kwestii nie może z kompleksu niższości, nich działanie przeciw przestępczości dzięki której istniejemy, powinno nas dera nie oznacza imperialnych apety-
nic rzeczywiście zrobić. Wie dobrze, że nowego ministra miało tak wielkie być stać na poświęcenie. W sytuacji tów, ale rozpoznanie swojej pozycji po-
znowu usypiani jesteśmy mrzonkami o jaki podtrzymywała znaczenie. skrajnej nawet na poświęcenie życia. śród równych. To realizacja koncepcji
wiecznym bezpieczeństwie, gdy źródła Lech Kaczyński był zresztą prze- Tylko że poświęcenie to ma służyć ży- jagiellońskiej tak mocno akcentowanej
napięć między państwami nie wygasły i w Polakach ciwnikiem ideologicznej, modnej wów- ciu właśnie. przez Jerzego Giedroycia.
musimy być silni, aby nie stać się ma- czas (i ciągle), liberalnej wykładni pra- Tę politykę Lech Kaczyński realizo-
rionetką w grach silnych tego świata. część elit III RP wa, która eksponowała kategorię reso- wał nie tylko w Tbilisi, gdzie pojawienie
Jako szef NIK, najważniejszej insty- cjalizacji. Zgodnie z klasycznym uję- się na czele przywódców państw post-
tucji kontrolnej państwa, obserwuje
nawarstwiające się patologie w niere- Zgodnie z nią sprawiedliwość to odda-
ciem prawa naruszenie jego norm, a
więc złamanie zasad regulujących ży- Przeciw sowieckich było jego chwilą wielkości.
Podejmował inicjatywy na rzecz eko-
formowalnym państwie. Wówczas mo-
że tylko bić na alarm. Nabytą wówczas
wanie każdemu tego, co mu się należy.
Jest ona opoką prawdziwej wspólnoty
cie wspólnoty, podlega karze, która jest
„sprawiedliwym odwetem”. Kara przy-
kompleksom nomicznej, w tym głównie energetycz-
nej, niezależności regionu, która prze-
wiedzę wykorzystać może jako mini- i przeciwstawia ją wspólnotom wy- wraca porządek społeczny i stoi na jego kłada się na naszą suwerenność. I był w
ster sprawiedliwości, kiedy błyska-
wicznie zyskuje popularność walczą-
cego o sprawiedliwość szeryfa. Ta krót-
kotrwała kadencja otworzy mu per-
spektywę najważniejszych urzędów w
stępnym, np. bandom zbójców, które
także rządzą się jakimiś regułami. Dla-
tego prawo państwa musi wynikać ze
sprawiedliwości. Oderwane od niej –
co postulował pozytywizm prawny do-
straży, gdyż sam człowiek jest niedo-
skonały, wydany pokusom i generalnie
raczej niezdolny do sprostania wyż-
szym, moralnym standardom. Cywili-
zuje go kultura, która określa reguły i
W swoim działaniu Lech Ka-
czyński naraził się ogromnej
liczbie wpływowych ludzi i
środowisk. Atakowany był z pasją i nie-
nawiścią. Fałszowano jego przekaz i
tym wszystkim politykiem niezwykle
nowoczesnym. Ci, którzy zarzucali mu
staroświeckość, międląc w kółko kilka
nieprzemyślanych frazesów o europej-
skości i postpolityczności, pozostaną w
państwie. minujący w Polsce zwłaszcza po upad- normy działania człowieka w zbioro- budowano karykaturę jego wizerunku. historii jako groteskowy wytwór zagu-
ku komunizmu – staje się martwym za- wości. Przedstawiano go jako polityka archa- bionej epoki.
pisem. Wysuwanie na plan pierwszy reso- icznego, nierozumiejącego współcze- Owszem, nie przystawał Lech Ka-
Postać szeryfa w popularnej kultu- cjalizacji zakłada, że przyczyną prze- sności, zakompleksionego. Rzeczywi- czyński do polityki wizerunkowej,
Fundamentalna idea rze amerykańskiej, która zawojowała
świat, jest uosobieniem człowieka
stępstwa jest społeczna ułomność, a jej
naprawa przywraca zagubioną jed-
stość wygląda radykalnie odmiennie.
Lech Kaczyński usiłował nas wydo-
marketingu i reklamy. Niespecjalnie
chciał i umiał pływać w pianie współ-
sprawiedliwości walczącego, często samotnie, o spra-
wiedliwość, a więc przywracającego
nostkę zbiorowości. W praktyce spo-
łecznej prowadzi to do akcentowania
być z kompleksu niższości, jaki pod-
trzymywała w Polakach dominująca
czesności. Właśnie dlatego, że trakto-
wał sprawy publiczne tak poważnie. W
światu ludzkiemu elementarny ład. praw przestępców kosztem ofiar, a część elit III RP. To wówczas wyrabiano wymiarze pragmatycznym można

I dea sprawiedliwości jest funda-


mentalna dla Lecha Kaczyńskiego.
Również w tym okazuje się spadko-
biercą klasycznej myśli politycznej.
Fakt, że wizerunek taki uzyskał Lech
Kaczyński, dużo mówi nam zarówno o
nim samym, jak i rzeczywistości pol-
skiej pod koniec ubiegłego wieku.
konsekwencje tego obserwować mo-
gliśmy w Polsce pokomunistycznej. A
to o interes ofiar, a więc zwykłych oby-
wateli, upominał się Lech Kaczyński.
w nas przeświadczenie, że polska naro-
dowa egzystencja jest tylko stadium
przejściowym przed roztopieniem się
w europejskiej wspólnocie, tak jak i
uznać to za błąd, ale był to efekt dużo
głębszego pojmowania polityki. Polity-
ki jako działania na rzecz spraw naj-
ważniejszych. ∑
A16 Polska żegna Prezydenta Niedziela
18 kwietnia 2010 rp.pl/tragedianarodowa ◊

PAWEŁ SUPERNAK/PAP

ROBERT GARDZIŃSKI
KRZYSZTOF ŁOKAJ
SEWERYN SOŁTYS

SEWERYN SOŁTYS
DAREK GOLIK

DAREK GOLIK
EAST NEWS

RAFAŁ GUZ
KALISZ.PL

≥Joanna ≥Ewa ≥gen. Andrzej ≥Krystyna ≥Anna Maria ≥Bartosz ≥gen. Tadeusz ≥abp gen. ≥Czesław ≥Leszek ≥ppłk Zbigniew ≥Grzegorz
Agacka- Bąkowska Błasik Bochenek Borowska Borowski Buk Miron Cywiński Deptuła Dębski Dolniak
-Indecka Chodakowski
AGNIESZKA SADOWSKA/AG
KANC. PREZYDENTA RP

KANC. PREZYDENTA RP

JAKUB OSTAŁOWSKI

SEWERYN SOŁTYS

MICHAŁ WALCZAK

SIŁY ZBROJNE
JERZY DUDEK

DAREK GOLIK

STPUK.ORG
BOR

BOR
≥Katarzyna ≥Edward ≥Aleksander ≥Janina ≥Jarosław ≥Artur Francuz ≥gen. ≥Grażyna ≥gen. Kazimierz ≥Przemysław ≥ks. Bronisław ≥Robert
Doraczyńska Duchnowski Fedorowicz Fetlińska Florczak Franciszek Gęsicka Gilarski Gosiewski Gostomski Grzywna
Gągor

WOJCIECH STRÓŻYK/KFP
KANC. PREZYDENTA RP
ROBERT GARDZIŃSKI

ROBERT GARDZIŃSKI

RADEK PASTERSKI
SEWERYN SOŁTYS
SIŁY ZBROJNE

PARAFIADA.PL

JERZY DUDEK

DAREK GOLIK
RAFAŁ GUZ

BOR

≥Mariusz ≥ks. Roman ≥Paweł ≥Dariusz ≥Natalia ≥Izabela ≥ks. Józef ≥Ryszard ≥Sebastian ≥wiceadm. ≥Mariusz ≥Janusz
Handzlik Indrzejczyk Janeczek Jankowski Januszko Jaruga- Joniec Kaczorowski Karpiniuk Andrzej Kazana Kochanowski
-Nowacka Karweta
BARTEK ZBOROWSKI
JAKUB OSTAŁOWSKI

JAKUB OSTAŁOWSKI

RADEK PASTERSKI
SEWERYN SOŁTYS

RADEK PASTERSKI
ROMAN BOSIACKI
RAFAŁ GUZ

RAFAŁ GUZ
FORUM/ŁUKASZ GŁOWALA
BOR

≥gen. Stanisław ≥Stanisław ≥Paweł ≥Andrzej ≥ks. Zdzisław ≥Janusz ≥Janusz ≥ks. Andrzej ≥gen. ≥Wojciech
Komornicki Jerzy Krajewski Kremer Król Krupski Kurtyka Kwaśnik Bronisław Lubiński
Komorowski Kwiatkowski

≥Maria i Lech Kaczyńscy


KANC. PREZYDENTA RP
SIŁY POWIETRZNE

RADEK PASTERSKI

SEWERYN SOŁTYS

SEWERYN SOŁTYS
DOMINIK PISAREK

ARCH. RODZINNE
SIŁY ZBROJNE

SIŁY ZBROJNE
BOR

≥Tadeusz ≥Barbara ≥Barbara ≥Bożena ≥Stefan Melak ≥Tomasz Merta ≥Andrzej ≥Dariusz ≥Stanisław ≥Justyna ≥Aleksandra ≥Janina
Lutoborski Maciejczyk Mamińska Mamontowicz- Michalak Michałowski Mikke Moniuszko Natalli-Świat Natusiewicz-
-Łojek -Mirer
MAGDA STAROWIEYSKA

MARIAN ZUBRZYCKI

SIŁY POWIETRZNE
RADEK PASTERSKI

PIOTR WITTMAN
PAWEŁ PEŁKA

PIOTR GUZIK
BOR

BOR
PAP

PAP

≥Piotr Nosek ≥Piotr ≥Bronisława ≥ks. ppłk Jan ≥ks. płk Adam ≥Katarzyna ≥Maciej ≥bp gen. ≥Agnieszka ≥gen. ≥Arkadiusz ≥Andrzej
Nurowski Orawiec- Osiński Pilch Piskorska Płażyński Tadeusz Pogródka- Włodzimierz Protasiuk Przewoźnik
-Löffler Płoski -Węcławek Potasiński
WOJTEK JAKUBOWSKI/KFP

SZYMON ŁASZEWSKI

DARIUSZ GORAJSKI
WALDEK KOMPAŁA

RADEK PASTERSKI
JERZY GUMOWSKI

KUBA KAMIŃSKI

JERZY DUDEK
RAFAŁ GUZ

BOR
PAP

≥Krzysztof ≥Ryszard ≥Arkadiusz ≥Andrzej ≥Wojciech ≥Sławomir ≥Leszek Solski ≥Władysław ≥Jacek ≥Aleksander ≥Jerzy ≥Jolanta
Putra Rumianek Rybicki Sariusz- Seweryn Skrzypek Stasiak Surówka Szczygło Szmajdziński Szymanek-
-Skąpski -Deresz
KALISZ.PL IWONA CIEŚLAK
KANC. PREZYDENTA RP

ROBERT GARDZIŃSKI
JAKUB OSTAŁOWSKI

KRZYSZTOF ŁOKAJ
RADEK PASTERSKI
SEWERYN SOŁTYS

SEWERYN SOŁTYS
BARTOSZ SIEDLIK

SIŁY ZBROJNE
RAFAŁ GUZ
BOR

≥Izabela ≥Marek Uleryk ≥Anna ≥Teresa ≥Zbigniew ≥Wiesław ≥Edward ≥Paweł Wypych ≥Stanisław ≥Janusz ≥Artur Ziętek ≥Gabriela Zych
Tomaszewska Walentynowicz Walewska- Wassermann Woda Wojtas Zając Zakrzeński
-Przyjałkowska