You are on page 1of 99

HENRY HAZLITT

Ekonomia w jednej lekcji


Tytu oryginau: ECONOMICS IN ONE LESSON [1962, 1979]
Translation Copyright 1993 by Znak-Signum
Przeoy: Grzegorz uczkiewicz

PRZEDMOWA
Pierwsze wydanie tej ksiki ukazao si w roku 1946. Od tego czasu powstao osiem przekadw, byo
te wiele wznowie. W 1961 roku dodaem rozdzia dotyczcy kontroli czynszw; w pierwszym wydaniu
zagadnienie to nie byo omwione osobno, ale jedynie jako element tematu bardziej oglnego ustalania
cen przez rzd. Zaktualizowaem te kilka danych statystycznych i przykadw.
Poza tym a do dzi nie dokonaem adnych zmian gwnie z tego powodu, e nie byy one
konieczne. Piszc ksik, kadem nacisk przede wszystkim na oglne zasady ekonomii oraz na szkody
wywoywane przez lekcewaenie tych wanie oglnych zasad, a nie powodowane takim czy innym
konkretnym aktem ustawodawczym. Podane przeze mnie przykady oparte byy przede wszystkim na
dowiadczeniach amerykaskich; jednak rodzaje interwencji w gospodark, o ktre obwiniaem rzd, tak
bardzo upowszechniy si w caym wiecie, e wielu zagranicznym czytelnikom wydawao si, i opisuj
polityk gospodarcz prowadzon w ich wasnych krajach.
Niemniej dzi sdz, e upyw trzydziestu dwch lat wymaga ode mnie dalej idcych przerbek. Poza
aktualizacj wszystkich przykadw i danych statystycznych napisaem cakowicie od nowa rozdzia o kontroli
czynszw; omwienie tematu pochodzce z 1961 roku dzi nie wydaje si trafne. Ponadto dodaem nowy
rozdzia kocowy, Lekcja po trzydziestu latach, aby ukaza, dlaczego nauki pynce z tej lekcji s dzi
rozpaczliwie potrzebne bardziej jeszcze ni kiedykolwiek.
H. H., Wilton, Conn., czerwiec 1978

PRZEDMOWA DO WYDANIA PIERWSZEGO


Ksika ta stanowi analiz bdw ekonomicznych, ktre rozpanoszyy si ostatnio tak bardzo, e
nieomal stay si now ortodoksj. Nieomal bowiem ostateczne zwycistwo uniemoliwiaj im same ich
wewntrzne sprzecznoci; dziel one wszystkich, ktrzy przyjmuj te same przesanki, na setki rnych
szk. Powd jest cakiem prosty: adna teoria, ktra dotyczy zagadnie ycia praktycznego, nie moe by
zarazem spjna i bdna. Jednak nowe szkoy dzieli jedynie to, e adepci niektrych z nich uwiadamiaj
sobie wczeniej ni inni absurdy, do jakich prowadz faszywe zaoenia. W tym momencie porzucaj
spjno albo niewiadomie rezygnuj z faszywych zaoe, albo przyjmuj jedynie wnioski mniej
szkodliwe lub mniej fantastyczne od tych, ktrych domaga si logika.
W adnym z wikszych krajw na wiecie nie ma dzi rzdu, ktrego polityka ekonomiczna nie
podlegaaby wpywom, a nawet cakowicie nie bya okrelana przez podobne bdy. By moe zrozumie
ekonomi mona najszybciej i w sposb najbardziej skuteczny poddajc drobiazgowej analizie te
wanie bdy, a zwaszcza gwny z nich, z ktrego wyrastaj wszystkie inne. Jest to cel tej ksiki oraz
uzasadnienie jej nieco ambitnego i prowokujcego tytuu.
Ksika jest zatem przede wszystkim objanieniem. Co si tyczy gwnych przedstawionych w niej idei,
nie roci sobie ona pretensji do oryginalnoci. Ma raczej ukaza, i wiele pomysw, ktre dzi uchodz za
wspaniae, postpowe i nowoczesne, to w gruncie rzeczy nawrt starych bdw oraz kolejny dowd
prawdziwoci powiedzenia, e kto nie zna przeszoci, skazany jest na jej powtarzanie.
Rozprawa ta jest, jak sdz, bezwstydnie klasyczna, tradycyjna i ortodoksyjna; takimi
przynajmniej epitetami ci wszyscy, ktrych sofizmaty poddaje si tu analizie, bez wtpienia posu si, aby
udzieli jej odprawy. Jednak czytelnik, ktrego zamierzeniem jest odnale tyle prawdy, ile to tylko moliwe,
nie da si zastraszy tymi przymiotnikami. Nie bdzie wci szuka w ekonomii rewolucji czy nowego
pocztku. Jego umys bdzie oczywicie rwnie wraliwy na nowe idee, jak i na stare; wystarczy, by odoy

na bok niespokojn czy perwersyjn pogo za nowinkami i oryginalnoci. Jak zauway Morris R. Cohen,
przekonanie, e moemy odrzuci pogldy wszystkich dawnych mylicieli, nie pozostawia absolutnie
adnego miejsca dla nadziei, i nasza wasna praca bdzie miaa jak warto dla innych 1.
Poniewa praca ta polega na objanianiu, odwoywaem si swobodnie i bez szczegowych odniesie
(z wyjtkiem kilku przypisw i cytatw) do pomysw innych autorw. Nie da si tego unikn pracujc na
polu, na ktrym trudzio si wiele najwybitniejszych umysw wiata. Jednak mj dug wobec przynajmniej
trzech autorw mu charakter tak szczeglny, e nie mog pozwoli sobie, by pomin go milczeniem.
Najwicej pod wzgldem oglnej struktury argumentacji zawdziczam liczcemu dzi blisko sto lat
esejowi Fryderyka Bastiata Ce quon voit et ce quon ne voit pas. Prac moj mona w istocie uwaa za
unowoczenienie, rozszerzenie i uoglnienie podejcia przedstawionego w broszurze Bastiata. Nastpnie
Philip Wicksteed: zwaszcza rozdziay dotyczce pac oraz kocowy, zawierajcy podsumowanie, wiele
zawdziczaj jego Commonsense of Politycal Economy. Wreszcie Ludwig von Mises. Pomijajc wszystko inne
co zawdziczam jego dzieom w oglnoci, szczeglnie skorzystaem z jego objanienia sposobu, w jaki
rozwija si inflacja pienina.
Co si za tyczy analizy bdw, to podawanie nazwisk uwaaem za jeszcze mniej wskazane ni
w przypadku udzielania poparcia. Aby to zrobi, naleaoby dokonywa odrbnej oceny kadego
z krytykowanych autorw, podawa dokadne cytaty, bra pod uwag szczeglny nacisk pooony na to czy
tamto zagadnienie, czynione zastrzeenia, stronicach takich nazwisk, jak Karol Marx, Thorstein Veblen,
Major Douglas, Lord Keynes, profesor Alvin Hansen i innych. Celem ksiki nie jest objanienie szczeglnych
bdw konkretnych autorw, ale ekonomicznych bdw w ich najbardziej pospolitej, rozpowszechnionej
i wpywowej postaci. Gdy bdy osigny pewien poziom popularnoci, tak czy owak stay si anonimowe.
Wyprane s z subtelnoci czy niejasnoci, ktre mona byo znale u autorw najbardziej odpowiedzialnych
za ich upowszechnienie. Doktryna ulega uproszczeniu; Sofizmat, ktry by moe zagrzebany by w sieci
zastrzee, niejasnoci czy matematycznych rwna, ukaza si w czystej postaci. Mam wic nadziej, e nikt
nie oskary mnie o niesprawiedliwo na tej podstawie, i przedstawiam modn doktryn nie cakiem w tej
postaci, w jakiej wypowiedzia j Lord Keynes czy jaki inny konkretny autor. Zajmiemy si tutaj
przekonaniami utrzymywanymi przez wpywowe politycznie grupy i oddziaujcymi na postpowanie
rzdw, a nie historycznymi rdami tych przekona.
Mam wreszcie nadziej, i zostanie mi wybaczone, e tak rzadkie s na tych stronach odniesienia do
danych statystycznych. Prba przedstawienia takich danych, odnoszcych si do skutkw ce, ustalania cen,
inflacji, ogranicze obrotu takimi towarami, jak wgiel, guma czy bawena, musiaaby rozd t ksik
znacznie ponad zamierzon objto. Co wicej, jako praktyk w dziedzinie publicystyki mam pen
wiadomo, jak szybko dane te staj si przestarzae i zastpuj je nowe. Osobom zainteresowanym
konkretnymi problemami ekonomicznymi mona zaleci lektur aktualnych i realistycznych omwie,
razem z dokumentacj statystyczn: prawidowa ich interpretacja w wietle gwnych zasad, jakie poznaj
z tej ksiki, nie sprawi im trudnoci.
Staraem si napisa ksik w sposb najprostszy i wolny od zagadnie technicznych tak jednak,
aby zachowa przy tym rozsdny stopie cisoci. Moe j zatem w peni zrozumie czytelnik, ktry
wczeniej w ogle nie zetkn si z ekonomi.
Ksika pomylana bya jako cao, jednak trzy rozdziay ukazay si ju w postaci odrbnych
artykuw; New York Times, American Scholar i New Leader zgodziy si na przedruk materiaw
pierwotnie opublikowanych na ich amach, za co pragn podzikowa. Wdziczny jestem profesorowi von
Misesowi za przeczytanie rkopisu przydatne sugestie. Cakowit odpowiedzialno za wypowiedziane
opinie ponosz oczy wicie ja sam.
H. H., New York, 25 marca 1946

EKONOMIA W JEDNEJ LEKCJI


LEKCJA
Spord wszystkich nauk znanych czowiekowi wanie ekonomia najbardziej roi si od bdw. To nie
przypadek. Wystarczyyby ju wewntrzne trudnoci samego przedmiotu, ale po tysickro pomnaa je
dziaanie czynnika, ktry nie odgrywa roli w na przykad fizyce, matematyce czy medycynie jest nim
specjalne zaangaowanie ze strony egoistycznych interesw. O ile kada grupa ma pewne interesy
ekonomiczne identyczne z interesami innych grup, o tyle kada grupa ma take, jak to zobaczymy, interesy
sprzeczne z innymi. O ile pewnego rodzaju polityka na dusz met mogaby przynosi korzyci wszystkim,
inna przynosiaby korzyci tylko jednym grupom kosztem wszystkich innych. Grupa, ktra mogaby
skorzysta z tego rodzaju polityki, jest bezporednio zainteresowana, by argumentowa na jej rzecz
wymownie i wytrwale. Wynajmie ona najlepsze umysy, jakie tylko s do kupienia, aby powiciy cay swj
czas na przedstawianie jej sprawy. I w kocu albo przekona opini ogu, e jej sprawa jest dobra, albo
zamci opini do tego stopnia, e jasne spojrzenie na rzeczy przestanie ju by moliwe.
Te nie koczce si argumentacje ze strony egoistycznych interesw uzupenia drugi gwny czynnik,
ktry co dzie rodzi nowe bdy w ekonomii. Jest nim trwaa skonno ludzi, by widzie tylko bezporednie
skutki danej polityki albo tylko skutki, jakie przynosi ona konkretnej grupie, zaniedbywa za badanie
odlegych jej skutkw nie tylko dla danej grupy, ale dla wszystkich. Bd ten polega wic na pomijaniu
wtrnych konsekwencji.
W tym tkwi caa rnica pomidzy ekonomi dobr i z. Zy ekonomista widzi tylko to, co
bezporednio uderza wzrok; dobry ekonomista patrzy take dalej. Zy ekonomista widzi tylko bezporednie
konsekwencje proponowanego kierunku polityki; dobry ekonomista spoglda take na konsekwencje dalsze
i porednie. Zy ekonomista widzi tylko skutki, jakie dana polityka przyniosa lub przyniesie pewnej
konkretnej grupie; dobry ekonomista bada take skutki, jakie ta polityka przyniesie wszystkim grupom.
Odrnienie to moe wydawa si oczywiste. Przestroga, by szuka wszystkich i dotyczcych
wszystkich konsekwencji danej polityki, moe wydawa si cakiem trywialna. Czy nie wszyscy wiedz
z osobistego dowiadczenia e istnieje mnstwo pokus, ktre w danej chwili wydaj si cudowne,
a ostatecznie okazuj si szkodliwe? Czy kady may chopiec nie wie, e jeli zje zbyt duo cukierkw, to si
rozchoruje? Czy facet, ktry pije jeden kieliszek za drugim, nie wie, e nastpnego ranka obudzi si
z okropnym blem brzucha i gowy? Czy alkoholik nie wie, e rujnuje wtrob i skraca swoje ycie? Czy Don
Juan nie wie, e wystawia si na wszelkiego rodzaju zagroenia od szantau do choroby? Wreszcie aby
przej do dziedziny ekonomii, chocia nadal ujmowanej w perspektywie jednostki czy prniak
i rozrzutnik nie wie, nawet w okresie najlepszego powodzenia, e zmierza ku przyszoci znaczonej dugami
i ndz?
A jednak, wkraczajc w dziedzin ekonomii publicznej, zapominamy o tych podstawowych prawdach.
S ludzie, uwaani dzi za wietnych ekonomistw, ktrzy odmawiaj wartoci oszczdzaniu i jako sposb
ratowania gospodarki zalecaj marnotrawstwo na narodow skal; a gdy kto wskazuje skutki, jakie
przynios tego rodzaju programy na dusz met, odpowiadaj lekcewaco w ten sam sposb, w jaki
mgby odpowiedzie syn marnotrawny ojcu udzielajcemu mu przestrg: Na dusz met wszyscy
umrzemy. Podobnie pytkie dowcipy przyjmuje si przy tym jako miadce epigramy i najdojrzalsz
mdro.
Tragedia polega za na tym, e ju dzi cierpimy z powodu dugoterminowych skutkw programw
podejmowanych w odlegej czy bliskiej przeszoci. Dzie dzisiejszy to jutro, ktre wczoraj lekcewayli li
ekonomici. Dugoterminowe skutki pewnych programw ekonomicznych mog si okaza oczywiste

w cigu kilku miesicy. Inne mog nie by oczywiste nawet po kilku latach. Jeszcze inne po caych dekadach.
Ale w kadym przypadku dugoterminowe skutki zawarte s w danym programie rwnie nieodwoalnie, jak
kurczak w jaju czy kwiat w ziarnie.
Z tego te punktu widzenia ca ekonomi mona zawrze w jednej lekcji, a lekcj w jednym zdaniu.
Sztuka ekonomii polega na tym, by spoglda nie tylko na bezporednie, ale i na odlegle skutki danego
dziaania czy programu; by ledzi nie tylko konsekwencje, jakie dany program ma dla jednej grupy, ale jakie
przynosi wszystkim.

2
Spord kadych dziesiciu ekonomicznych bdw, jakie w dzisiejszym wiecie przynosz tak straszne
szkody, dziewi jest wynikiem lekcewaenia naszej lekcji. Wywodz si one z jednego z dwch gwnych
bdw albo z obu naraz polegajcych na tym, e spoglda si tylko na bezporednie konsekwencje
danego dziaania czy projektu albo tylko na konsekwencje, jakie przynosz one jednej grupie, nie
uwzgldniajc innych grup.
Oczywicie moliwy jest take przeciwny bd. Rozwaajc jaki program nie powinnimy skupia si
wycznie na tym, jakie dugoterminowe skutki przyniesie on caemu spoeczestwu. Taki wanie bd
czsto popeniali klasyczni ekonomici. Jego wynikiem bya pewna obojtno na los grup bezporednio
poszkodowanych programami lub procesami, ktre okazyway si dobroczynne w skali oglnej i w duszych
okresach.
Ale ten bd popenia dzi stosunkowo niewielu, a do tych nielicznych nale przede wszystkim
profesjonalni ekonomici. Bd o wiele dzi czstszy, bd pojawiajcy si wci na nowo w niemal kadej
rozmowie dotyczcej zagadnie ekonomicznych, bd tysica przemwie politykw, gwny Sofizmat
nowych ekonomistw, polega na tym, e skupia si uwag na skutkach, jakie dane programy przynosz
w krtkich terminach i konkretnym grupom, a jednoczenie zaniedbuje lub pomniejsza znaczenie skutkw,
jakie w dugich okresach stan si udziaem caego spoeczestwa. Nowi ekonomici pochlebiaj sobie, e
jest to wielki, niemal rewolucyjny postp w stosunku do metod ekonomistw klasycznych czy
ortodoksyjnych, gdy bior pod rozwag skutki krtkoterminowe, ktre tamci czsto zaniedbywali. Ale
z kolei sami popeniaj bd o wiele powaniejszy, zaniedbujc lub pomniejszajc znaczenie efektw
dugoterminowych. Dokadnie i szczegowo badajc pojedyncze drzewa, nie s w stanie dostrzec lasu. Ich
metody i wnioski s czsto gboko reakcyjne. Niekiedy sami ze zdumieniem stwierdzaj, e s zgodni
z siedemnastowiecznymi merkantylistami. W rzeczywistoci popadaj oni (albo popadaliby, gdyby nie brak
konsekwencji) we wszystkie te dawne bdy, ktrych klasyczni ekonomici pozbyli si mona byo mie
nadziej raz na zawsze.

3
Czsto stwierdza si ze smutkiem, e li ekonomici przedstawiaj opinii swoje bdy lepiej, ni dobrzy
ekonomici swoje prawdy. Czsto ubolewa si, e demagodzy potrafi zyskiwa wikszy posuch,
przedkadajc z mwnicy ekonomiczne nonsensy, ni uczciwi ludzie starajc si wykaza ich bdy. Ale
przecie gwna przyczyna tego zjawiska nie ma w sobie nic tajemniczego: demagodzy i li ekonomici
przedstawiaj pprawdy. Mwi tylko o bezporednich skutkach danego programu albo o skutkach, jakie
przyniesie on konkretnej grupie. W tym zakresie czsto mog mie suszno. Wtedy naley im odpowiada
wskazujc na bardziej odlege i mniej podane skutki albo na to, e jedna grupa odniesie korzyci kosztem
innych. Odpowied polega wic na uzupenieniu i skorygowaniu pprawdy jej drug poow. Ale aby
rozway gwne skutki proponowanej polityki, czsto trzeba przeprowadzi dugi, skomplikowany
i nieciekawy acuch rozumowa. Wikszo suchaczy uzna, e jest zbyt trudny, by go ledzi, wkrtce
znudzi si i przestanie uwaa. li ekonomici usprawiedliwiaj t intelektualn sabo i lenistwo:

zapewniaj suchaczy, e nie musz nawet podejmowa prby ledzenia rozumowania czy oceny jego
wartoci, poniewa jest to tylko klasyczna ekonomia, leseferyzm, apologia kapitalizmu albo co jeszcze
innego w zalenoci od tego, jaki obraliwy termin uznaj za skuteczny.
Istot lekcji oraz bdw, ktre przeszkadzaj j zrozumie, wyoylimy w terminach abstrakcyjnych.
Ale lekcja nie stanie si przekonujca, a bdy nadal pozostan nie uwiadomione, jeli nie objani si ich za
pomoc przykadw. Te przykady pozwol nam przej od najbardziej podstawowych problemw ekonomii
do tych, ktre s najbardziej zoone i trudne. Bdziemy mogli dowiedzie si, w jaki sposb unika najpierw
bdw najbardziej jawnych i namacalnych, a w kocu najbardziej wyszukanych i trudno uchwytnych.
Przejdziemy teraz do tego wanie zadania.

LEKCJA ZASTOSOWANA
ROZBITA SZYBA
Niech wolno nam bdzie rozpocz od najprostszej moliwej ilustracji: wybierzmy, idc za przykadem
Bastiata, rozbit szklan szyb.
Wyobramy sobie modego chuligana, ciskajcego ceg w szyb wystawow sklepu z pieczywem.
Rozwcieczony sklepikarz wybiega na zewntrz, ale chopak ju uciek. Zbiera si tumek ludzi, ktrzy z cich
satysfakcj zaczynaj si gapi na dziur oraz obsypane odamkami szka bochenki chleba i paszteciki. Po
chwili tumek zaczyna odczuwa potrzeb filozoficznej refleksji. I prawie na pewno niektrzy ze
zgromadzonych przypomn sobie nawzajem albo piekarzowi e, pomimo wszystko, to nieszczcie ma
take swoj jasn stron. Przyniesie korzy jakiemu szklarzowi. W miar jak zaczynaj si nad tym
zastanawia, dopracowuj szczegy. Ile kosztuje nowa szyba wystawowa? Dwiecie pidziesit dolarw?
To nieza suma. A poza tym, gdyby nigdy nie rozbijano szyb, co staoby si ze szklarzami? Oczywicie mona
tak cign bez koca. Szklarz stanie si bogatszy o dwiecie pidziesit dolarw, ktre bdzie mg wyda
u innych kupcw, ci znw bd mieli dwiecie pidziesit dodatkowych dolarw do wydania u jeszcze
innych kupcw i tak w nieskoczono. Stuczona szyba bdzie dostarczaa pienidzy i zatrudnienia wci
rozszerzajcym si krgom ludzi. Logiczny wniosek gdyby tumek go wycign byby taki: mody
chuligan, ktry cisn ceg, dla spoeczestwa wcale nie jest szkodnikiem, ale dobroczyc.
A teraz spjrzmy inaczej. Tumek ma racj przynajmniej w swej pierwszej konkluzji. May akt
wandalizmu bdzie pocztkowo oznacza wiksz korzy odniesie j jaki szklarz. Szklarz zmartwi si tym
wypadkiem nie bardziej ni waciciel zakadu pogrzebowego czyj mierci. Ale sklepikarz zostanie bez
dwustu pidziesiciu dolarw, ktre zamierza wyda na nowy garnitur. Poniewa musi wymieni szyb
w oknie, bdzie musia oby si bez garnituru (albo czego rwnej wartoci rzeczy niezbdnej albo
luksusowej). Zamiast mie okno i dwiecie pidziesit dolarw, ma teraz tylko okno. Albo jeli zamierza
kupi garnitur wanie tego popoudnia zamiast mie i okno, i garnitur, bdzie musia zadowoli si
samym tylko oknem, bez garnituru. Jeli pomylimy o nim jako o czci spoecznoci, zauwaymy, e
spoeczno stracia nowy garnitur, ktry mgby powsta, gdyby sprawy potoczyy si inaczej i e jest ona
o tyle wanie ubosza.
Zysk szklarza jest, mwic krtko, po prostu strat krawca. Nie powstao adne nowe zatrudnienie.
Ludzie tworzcy tumek myleli tylko o dwch stronach transakcji o piekarzu i szklarzu. Zapomnieli
o trzeciej stronie, ktrej ta sprawa potencjalnie dotyczy o krawcu. Zapomnieli o nim z tego tylko powodu,
e nie pojawi si na scenie. Za dzie czy dwa zobacz nowe okno wystawowe. Nigdy nie zobacz nowego
garnituru tylko dlatego, e nigdy nie zostanie on uszyty. Widz tylko to, co mona ujrze bezporednio,
okiem.

DOBRODZIEJSTWA ZNISZCZENIA
Tak zakoczylimy spraw rozbitej szyby. Najprostszy bd. Mona by pomyle, e kady potrafi go
unikn wystarczy zastanowi si chwil. Jednak zudzenie rozbitego okna to bd, ktry przebrany na
sto sposobw jest w historii ekonomii najbardziej uporczywy. Dzi rozwielmoni si bardziej ni
kiedykolwiek w przeszoci. Co dzie na nowo uroczycie potwierdzaj go wielcy kapitanowie przemysu,
izby gospodarcze, przywdcy zwizkowi, autorzy artykuw wstpnych i felietonici, komentatorzy radiowi
i telewizyjni, wyksztaceni i uywajcy najbardziej wyrafinowanych technik ekonometrycy, profesorowie
ekonomii na naszych najlepszych uniwersytetach. Wszyscy oni na rne sposoby rozwodz si nad
korzyciami zniszczenia.
Chocia niektrzy z nich nie zniyliby si do tego, aby powiedzie, e mae akty zniszczenia
w ostatecznym rachunku przynosz korzyci, widz niemal nieskoczone korzyci w wielkich aktach
zniszczenia. Mwi nam, e gospodarcze powodzenie nas wszystkich jest o wiele wiksze podczas wojny ni
w czasie pokoju. Widz cuda produkcji, ktre moliwe s tylko dziki wojnie. Widz te wiat, ktry mona
doprowadzi do koniunktury dziki zakumulowanemu albo odroczonemu popytowi. W Europie po II
wojnie wiatowej radonie liczyli domy i cae miasta, ktre zostay zrwnane z ziemi i ktre trzeba bdzie
zastpi. W Ameryce liczyli domy, ktrych nie mona byo zbudowa podczas wojny, nylonowe poczochy,
ktrych nie dostarczono na rynek, zuyte samochody i opony, przestarzae radioodbiorniki i lodwki.
Otrzymywali imponujce sumy.
To po prostu nasz stary przyjaciel, bd rozbitego okna ma nowe przebranie i wyrs nie do
poznania. Tym razem wspiera go cay pczek pokrewnych bdw. Miesza si w nim potrzeb z popytem. Im
wiksze zniszczenia poczyni wojna, im wiksza jest ndza, do ktrej doprowadzi, tym wiksze s powojenne
potrzeby. To nie ulega wtpliwoci. Ale potrzeba to nie popyt. Efektywny ekonomiczny popyt wymaga nie
samej tylko potrzeby, ale odpowiedniej siy nabywczej. Potrzeby Indii s dzi bez porwnania wiksze ni
potrzeby Ameryki. Ale ich sia nabywcza, a zatem i nowy przemys, jaki moe ona pobudza, jest bez
porwnania mniejsza.
Ale nawet jeli uporamy si z tym punktem, moliwy jest inny bd i rozbijacze szyb zazwyczaj
rzucaj si na. Myl oni o sile nabywczej wycznie w kategoriach pieninych. Dzi pienidze mona
wydrukowa. Pisze si, e druk pienidza jest najwikszym przemysem wiata jeli produkcj mierzy
w kategoriach pieninych. Jednak im wicej pienidza produkuje si w ten sposb, tym bardziej spada
warto kadej jego jednostki. Ten spadek wartoci mona mierzy wzrostem cen towarw. Ale poniewa
wikszo ludzi uparcie myli o swoim bogactwie i dochodach w kategoriach pieninych, uwaaj oni, e
powodzi im si lepiej, gdy kwoty pienine wzrastaj nawet jeli w kategoriach rzeczowych maj wci
mniej. Wikszo dobrych wynikw ekonomicznych, ktre w swoim czasie przypisywano II wojnie
wiatowej, w rzeczywistoci braa si z wojennej inflacji. Mona je byo osign rwnie dobrze
i naprawd je osigano take w czasie pokoju, przy takiej samej inflacji. Pniej wrcimy do tego
zagadnienia iluzji pieninej.
Jest wic p prawdy w zudzeniu wspieranego popytu, podobnie jak to byo w przypadku bdu
rozbitego okna. Rozbite okno to rzeczywicie dobry interes dla szklarza. Zniszczenia wojny rzeczywicie
stanowi dobry interes dla producentw pewnych wyrobw. Zniszczenie domw i miast to rzeczywicie
interes dla brany budowlanej. Poniewa w czasie wojny nie mona byo produkowa samochodw,
radioodbiornikw i lodwek, rzeczywicie prowadzi to do skumulowanego powojennego popytu na te
konkretne produkty.
Ludziom na og wydawao si, e by to wzrost cakowitego popytu, i po czci taki wzrost nastpi
w kategoriach pienidza o niszej sile nabywczej. Ale przede wszystkim nastpio przeniesienie popytu

z innych produktw na te wanie. W Europie budowano wicej nowych domw, ni byoby trzeba w innej
sytuacji. Ale gdy ludzie budowali wicej domw, mieli do dyspozycji dokadnie o tyle samo mniej siy
roboczej i zdolnoci produkcyjnych, ktre mona byo przeznaczy na co innego. Gospodarka wzrastaa
w pewnym kierunku, ale zarazem (pomijajc fakt, e pragnienie i pilna potrzeba pobudzay energi
produkcyjn) zmniejszaa si w innych. Wojna, mwic najkrcej, zmienia powojenny kierunek wysikw;
zmienia rwnowag pomidzy gaziami gospodarki: zmienia jej struktur.
Kiedy w Europie zakoczya si II wojna wiatowa, nastpi nagy, a nawet spektakularny wzrost
ekonomiczny zarwno w krajach, ktre zostay spustoszone przez wojn, jak i w tych, ktre tego unikny.
W niektrych najbardziej zniszczonych krajach przykadem mog by Niemcy postp by wikszy ni
w takich jak na przykad Francja, ktre znacznie mniej zostay dotknite wojn. Po czci przyczyn bya
zdrowsza polityka gospodarcza Niemiec Zachodnich, po czci rozpaczliwe pragnienie powrotu do
normalnych warunkw ycia, co pobudzao do zwikszonych wysikw. Ale nie znaczy to, e zniszczenie
nieruchomoci jest korzystne dla osoby, ktrej si to zdarzy. Nikt nie pali swojego domu na tej teoretycznej
podstawie, e pragnienie odbudowy pobudzi jego energi.
To cakiem normalne, e po wojnie przez pewien czas energia ludzi jest podsycana. Na pocztku
sawnego trzeciego rozdziau Historii Anglii Macaulay podkrela, e adne zwyke nieszczcie, adne zwyke
bdy rzdu nie s w stanie przynie narodowi tyle za, ile dobra przynosi mu stay postp ludzkiej wiedzy
i stay wysiek kadego czowieka, ktry chce poprawi swj los. Czsto stwierdzano, e nadmierne wydatki,
wysokie opodatkowanie, absurdalne ograniczenia nakadane na handel, skorumpowane sdy, zgubne wojny,
bunty, przeladowania, poary, powodzie nie byy w stanie zniszczy kapitau tak szybko, jak wysiki
prywatnych obywateli byy w stanie go wytwarza.
Nikt nie chce, by jego wasno zostaa zniszczona czy to podczas wojny, czy pokoju. Co jest
szkodliwe i zgubne dla jednostki, musi by rwnie szkodliwe i zgubne dla zespou jednostek, jakim jest
spoeczestwo.
Wiele z bdw najczciej spotykanych w ekonomicznym rozumowaniu bierze si ze szczeglnie
wyranej dzi skonnoci, do mylenia w kategoriach abstrakcji zbiorowoci, narodu zapomina si
przy tym lub lekceway jednostki, ktre si na nie skadaj i nadaj sens tym terminom. Nikomu nie
przyszoby do gowy, e zniszczenia wojenne stanowi ekonomiczn korzy, gdyby pomyla najpierw
o ludziach, ktrych wasno ulega zniszczeniu.
Kto uwaa, e zniszczenia wojny zwikszaj cakowity popyt, zapomina o tym, e popyt i poda s
jedynie dwiema stronami tego samego medalu. Jest to ta sama rzeczywisto, tyle e widziana z rnych
kierunkw. Poda wytwarza popyt, poniewa u jej podstawy jest popyt. Poda wytwarzanych przez ludzi
rzeczy oznacza w istocie to, co mog oni zaoferowa w zamian za rzeczy, ktrych sami pragn. W tym sensie
wytwarzana przez rolnika poda zboa stanowi podstaw jego popytu na samochody i inne dobra. Wszystko
to s nieodczne czci nowoczesnego podziau pracy i ekonomii wymiany.
To prawda, e ten podstawowy fakt jest dla wikszoci ludzi (cznie z niektrymi ekonomistami,
ktrych uznaje si za znakomitych) nie do jasny. Komplikuj go takie sprawy, jak wypaty wynagrodze czy
poredni charakter, jaki ma dzi praktycznie wszelka wymiana dokonywana za pomoc pienidza. John
Stuart Mill i inni klasyczni pisarze, chocia czasami nie udawao si im w dostatecznym stopniu uwzgldni
zoonych konsekwencji wynikajcych z uycia pienidza, spogldali przynajmniej przez zason pienidza
na lec u jego podstaw rzeczywisto. Pod tym wzgldem wyprzedzali wielu spord ich obecnych
krytykw, ktrych pienidz raczej wprowadza w bd, ni kieruje. Zwyka inflacja to znaczy zwyka emisja
wikszej iloci pienidza, ze skutkami w postaci wyszych pac i cen moe stwarza pozory wikszego
popytu. Ale w kategoriach faktycznej produkcji i wymiany rzeczywistych dbr wcale nim nie jest.

Powinno by oczywiste, e realna sia nabywcza zanika wraz z zanikiem moliwoci produkcji. W tej
kwestii nie powinny zwodzi nas lub wprawia w zakopotanie skutki inflacji pieninej, ktra podnosi ceny
oraz dochd narodowy mierzony w kategoriach pieninych.
Mwi si niekiedy, e Niemcy i Japoczycy byli po wojnie w lepszej sytuacji ni Amerykanie, poniewa
stare fabryki, podczas wojny cakowicie zniszczone, mogli zastpi najbardziej nowoczesnymi oraz najlepiej
wyposaonymi i w ten sposb produkowa bardziej wydajnie i po mniejszych kosztach ni Amerykanie
z ich starszymi i bardzo przestarzaymi fabrykami i wyposaeniem. Ale gdyby rzeczywicie uzyskali w ten
sposb niewtpliw przewag, Amerykanie mogliby atwo zrwnoway j, obracajc w gruzy swoje stare
fabryki i wyrzucajc na mieci stare wyposaenie. W istocie wszyscy producenci we wszystkich krajach
mogliby co rok wyrzuca na szmelc wszystkie swe stare fabryki i wyposaenie, budowa nowe i wyposaa je
na nowo.
Prosta prawda gosi, e istnieje optymalny wskanik wymiany, najlepszy czas dla jej dokonania.
Zniszczenie przez bomby fabryki i wyposaenia przyniosoby korzy producentowi tylko wtedy, gdyby akurat
nadszed czas, w ktrym wskutek zuycia i zestarzenia si ich warto spada ju do zera albo jeszcze niej,
a bomby wybuchy wanie wtedy, gdy wezwa ekip do przeprowadzenia demontau lub zamwi nowe
wyposaenie.
To prawda, e wczeniejsze zuycie i zestarzenie si fabryk i wyposaenia, jeli nie byy prawidowo
odzwierciedlone w ksigach, mogyby sprawi, i ich zniszczenie okazaoby si ostatecznie mniejsz klsk,
ni to si wydawao. Istnienie nowych fabryk i wyposaenia przyspiesza starzenie si starszych to take
prawda. Gdy waciciele staraj si wykorzystywa fabryki i wyposaenie duej, ni pozwala to
maksymalizowa zyski, to producenci, ktrych fabryki i wyposaenie zostan zniszczone (jeli zaoymy, e
chc je zastpi i maj potrzebny kapita), osign wzgldn korzy albo, mwic cilej, ponios mniejsz
wzgldn strat.
Doszlimy, mwic w skrcie, do wniosku, e zniszczenie fabryk przez pociski czy bomby nigdy nie
przynosi korzyci chyba e wskutek amortyzacji czy zestarzenia si utraciy ju one warto lub nabray
wartoci ujemnej.
Co wicej, omawiajc to zagadnienie pominlimy jak dotd okoliczno najwaniejsz. Jednostka (czy
socjalistyczny rzd) nie moe zastpi fabryk i wyposaenia, jeli nie uzyskaa lub nie moe uzyska
oszczdnoci, zakumulowanego kapitau, pozwalajcego dokona wymiany. A wojna niszczy zakumulowany
kapita.
Pewne czynniki mog oczywicie dziaa w przeciwnym kierunku. Odkrycia i postp technologiczny,
jakie maj miejsce podczas wojny, mog na przykad tu i wdzie zwikszy produktywno jednostki czy
spoeczestwa, tak e w ostatecznym rachunku oglna produktywno moe rzeczywicie si powikszy.
Popyt powojenny nigdy nie odtwarza dokadnie popytu przedwojennego. Ale te komplikacje nie powinny
odwodzi nas od podstawowej prawdy, e bezsensowne niszczenie czego, co posiada rzeczywist warto,
jest ostatecznie zawsze strat, jest nieszczciem albo klsk. Bez wzgldu na okolicznoci, ktre
w konkretnym przypadku mog wywoywa skutki przeciwne, nigdy w ostatecznym rachunku nie
mona uzna go za bogosawiestwo czy dobrodziejstwo.

ROBOTY PUBLICZNE OZNACZAJ PODATKI


Nie ma we wspczesnym wiecie wiary wytrwalszej i bardziej wpywowej ni wiara w wydatki rzdu.
Wszdzie przedstawia si je jako panaceum na wszystkie nasze ekonomiczne schorzenia. Prywatny sektor
dotknity jest czciowym zastojem? Moemy wszystko naprawi wydatkami rzdowymi. Bezrobocie?

Przyczyn oczywicie jest niedostateczna prywatna sia nabywcza. Lekarstwo jest rwnie oczywiste.
Potrzeba jedynie, aby rzd wyda dostatecznie duo i uzupeni niedobr.
Na tym bdzie opiera si olbrzymia literatura i doktryna ta jak to si czsto zdarza staa si
czci zawikanej sieci wzajemnie si wspierajcych bdw. Nie moemy w tej chwili zbada caego tego
ukadu; do innych odgazie powrcimy pniej. Moemy jednak zbada tu bd macierzysty, ktry da
ycie swemu potomstwu, gwn ni caej sieci.
Za wszystko, co dostajemy pomijajc wolne dary natury musimy w pewien sposb zapaci. wiat
peen jest tak zwanych ekonomistw, ktrzy s przeciwnego zdania i maj niezliczone projekty dawania
czego za nic. Mwi nam oni, e rzd moe wydawa i wydawa, w ogle nie cigajc podatkw; e moe
wci powiksza swj dug, nie spacajc go nigdy, poniewa winni jestemy sami sobie. Do tych
niezwykych teorii powrcimy pniej. Obawiam si, e w tym miejscu bdziemy musieli wykaza si
dogmatyzmem i podkreli, e w przeszoci tego rodzaju przyjemne marzenia zawsze niweczone byy
niewypacalnoci pastwa lub galopujc inflacj. Bdziemy musieli powiedzie tu po prostu, e za
wszystkie wydatki rzdu trzeba ostatecznie zapaci pienidzmi uzyskanymi z podatkw; e sama inflacja jest
niczym innym, jak form opodatkowania, i to form szczeglnie zwodnicz.
Odkadajc na pniej rozwaania dotyczce sieci bdw zwizanych z chronicznym zadueniem
rzdu i inflacj, przyjmiemy w tym rozdziale za co nie wymagajcego dowodu, e kady dolar wydawany
przez rzd trzeba bezporednio lub w ostatecznym rachunku cign w drodze opodatkowania. Gdy
tylko spojrzymy na spraw w ten sposb, rzekome cuda wydatkw rzdowych uka si w innym wietle.
Wydatki publiczne pewnej wielkoci s niezbdne, aby rzd mg spenia swoje istotne funkcje.
Pewna ilo robt publicznych budowa ulic i drg, mostw i tuneli, fabryk broni i stoczni marynarki
wojennej, budynkw dla legislatur, policji i stray poarnej jest konieczna, by wspiera istotne usugi
publiczne. Nie zajmuj si tutaj nimi; potrzebne s one ze wzgldu na nie same i same stanowi dla siebie
uzasadnienie. Interesuj mnie roboty publiczne, ktre uwaa si za rodek tworzenia miejsc pracy albo
dodajcy do bogactwa spoeczestwa co, czego w innym przypadku nie mogoby mie.
Zbudowano most. Jeli zbudowano go, by zaspokoi wan potrzeb publiczn, jeli rozwizuje on
problem komunikacyjny lub transportowy, ktrego inaczej nie daoby si rozwiza, jeli, krtko mwic,
przynosi on podatnikom jako caoci wiksz korzy ni rzeczy, na ktre wydaliby pienidze, gdyby nie
cignito ich od nich przez podatki sprawa nie budzi zastrzee. Ale most, ktry zbudowano przede
wszystkim po to, aby dostarczy zatrudnienia, to most cakiem innego rodzaju. Kiedy tworzenie miejsc
pracy staje si celem, potrzeba staje si elementem podporzdkowanym. Trzeba wymyli program.
Zamiast myle tylko o tym, gdzie trzeba zbudowa mosty, dysponenci rzdowych pienidzy zaczynaj
stawia sobie pytanie, gdzie mosty mona zbudowa. Czy da si wymyli wiarygodne powody, dla ktrych
most powinien poczy Wlk Grn z Wlk Doln? Wkrtce okazuje si, e jest on bezwzgldnie
konieczny. Tych, ktrzy podaj to w wtpliwo, zbywa si jako obstrukcjonistw i reakcjonistw.
Za budow mostu argumentuje si na dwa sposoby, z ktrych pierwszy wykorzystuje si przede
wszystkim, zanim dojdzie do budowy, a drugi gdy bdzie ju ukoczona. Pierwszy argument mwi, e
budowa dostarczy zatrudnienia na przykad 500 miejsc pracy w cigu roku. Tym samym sugeruje si, e
gdyby nie budowa mostu, te miejsca pracy nie powstayby.
Te miejsca pracy mona zobaczy na wasne oczy. Ale gdybymy wyksztacili w sobie umiejtno
spogldania poza konsekwencje bezporednie dalej, na konsekwencje wtrne, a take dostrzegania poza
tymi, ktrzy bezporednio korzystaj z programw rzdowych, innych, ktrych programy te dotykaj
porednio ukazaby si nam cakiem inny obraz. To prawda, e konkretna grupa budowniczych mostw
moe uzyska wicej miejsc pracy. Ale za most trzeba zapaci podatkami. Na kady dolar, wydawany na

budow mostu, przypada dolar odbierany podatnikom. Jeli most kosztuje 10 milionw dolarw, podatnicy
strac 10 milionw. Zabierze si im tyle pienidzy, ile w innym przypadku mogliby wyda na rzeczy bardziej
im potrzebne.
Dlatego na kade miejsce pracy, ktre powstaje w wyniku budowy mostu, przypada stracone miejsce
pracy w sektorze prywatnym. Moemy zobaczy ludzi zatrudnionych przy mocie. Moemy oglda ich przy
pracy. Argument dotyczcy zatrudnienia, uywany przez dysponentw rzdowych pienidzy, staje si
ywotny i przypuszczalnie dla wikszoci ludzi przekonujcy. Ale s inne rzeczy, ktrych nie widzimy,
poniewa niestety nie pozwolono im powsta. S to miejsca pracy, ktre zniszczono zabierajc
podatnikom 10 milionw. W najlepszym przypadku w wyniku budowy mostu nastpio jedynie przeniesienie
miejsc pracy. Wicej budowniczych mostw mniej pracownikw w przemyle samochodowym, technikw
telewizyjnych, pracownikw w brany odzieowej, rolnikw.
A teraz przejdmy do drugiego argumentu. Most istnieje. Most jest zamy pikny, a nie brzydki.
Powsta dziki magicznej sile wydatkw rzdowych. Gdzie byby, gdyby obstrukcjonici i reakcjonici
postawili na swoim? Nie byoby mostu. Kraj byby uboszy o most. I tu znw argumentacja zwolennikw
wydatkw rzdowych lepiej trafia do tych wszystkich, ktrzy nie potrafi spojrze poza bezporednie pole
widzenia. Mog oni zobaczy most. Ale gdyby nauczyli si spoglda nie tylko na konsekwencje
bezporednie, ale i na porednie, oczami wyobrani mogliby ujrze wicej zobaczy moliwoci, ktre nie
zostay zrealizowane. Mogliby zobaczy domy, ktrych nie wybudowano, samochody i lodwki, ktrych nie
wyprodukowano, suknie i paszcze, ktrych nie uszyto, by moe artykuy rolne, ktrych nie zebrano i nie
sprzedano. Aby mc zobaczy te rzeczy, ktre nie powstay, potrzeba pewnego rodzaju wyobrani, ktr
mao kto posiada. Niekiedy moemy nawet pomyle o nich, ale nie moemy stale przedstawia ich sobie
w taki sposb, jak most, ktrym co dzie jedziemy do pracy. A przecie zdarzyo si tylko tyle, e jedna rzecz
powstaa zamiast innych.

2
To samo rozumowanie stosuje si oczywicie do kadej innej postaci robt publicznych. Stosuje si
rwnie dobrze na przykad do wznoszenia ze rodkw publicznych domw mieszkalnych dla ludzi o niskich
dochodach. W tym przypadku za pomoc podatkw zabiera si pienidze rodzinom o wyszych dochodach
(a troch by moe take rodzinom o dochodach nawet niszych); zmusza si ich, by wspierali wybrane
rodziny o niskich dochodach, umoliwiajc im zamieszkanie w lepszych domach za ten sam lub niszy ni
uprzednio czynsz.
Nie zamierzam tutaj zajmowa si wszystkimi argumentami za publicznym budownictwem
mieszkaniowym i przeciw niemu. Chc podkreli tylko bd zawarty w dwch argumentach, jakie
najczciej przytacza si na korzy takiego budownictwa. Po pierwsze mwi si, e tworzy ono miejsca
pracy; po drugie e wytwarza bogactwo, ktre w inny sposb nie powstaoby. Oba te argumenty s
faszywe, poniewa nie uwzgldniaj strat, jakie przynosi opodatkowanie. Opodatkowanie na cele
publicznego budownictwa niszczy w innych gaziach gospodarki tyle miejsc pracy, ile tworzy
w budownictwie. Przynosi take skutki w postaci prywatnych domw, ktrych si nie buduje, pralek
i lodwek, ktre nie zostaj wyprodukowane; w postaci braku niezliczonych innych dbr i usug.
adnego z tych zarzutw nie mona odeprze wskazujc na przykad, e budownictwo publiczne nie
musi by finansowane przez odebranie podatnikom caej sumy potrzebnego kapitau, ale tylko przez
coroczne subsydiowanie czynszw. Oznacza to po prostu, e koszt, jaki ponosz podatnicy, rozkada si na
wiele lat, a nie przypada na jeden rok. Jest to kwestia techniczna, nieistotna dla gwnego problemu.
Obrocy publicznego budownictwa mieszkaniowego maj wielk psychologiczn przewag. Polega
ona na tym, e widzi si najpierw ludzi pracujcych przy budowie domw, a gdy s ju ukoczone same

domy. Ich mieszkacy z dum oprowadzaj przyjaci po pokojach. Miejsca pracy zniszczone przez
opodatkowanie na cele publicznego budownictwa s niewidoczne, podobnie jak dobra i usugi, ktrych nie
wytworzono. Potrzeba wysiku i skupienia uwagi, by widzc domy, a w nich szczliwych ludzi, wyobrazi
sobie bogactwo, ktre nie powstao, cho mogo powsta w ich miejsce. Nic dziwnego, e jeli ordownikom
publicznego budownictwa zwraca si na nie uwag, odrzucaj je oni jako wiat wyobrani, przedmioty
czystej teorii, ktrym przeciwstawi mog rzeczywicie istniejce domy. Podobnie posta ze witej Joanny
Bernarda Shawa, syszc o teorii Pitagorasa, e Ziemia jest kolista i kry wok Soca, odpowiada:
Kompletny gupiec! Czy nie ma oczu?
To samo rozumowanie musimy zastosowa raz jeszcze do wielkich projektw, takich jak Tennessee
Valley Authority. W podobnych przypadkach, ze wzgldu ju na sam wielko przedsiwzi,
niebezpieczestwo zudzenia optycznego jest najwiksze. Oto potna tama, zdumiewajcy uk ze stali
i betonu, wikszy ni wszystko, co mg zbudowa prywatny kapita, fetysz fotografw, raj socjalistw,
najczciej wykorzystywany symbol publicznego budownictwa przemysowego, publicznej wasnoci
i publicznej przedsibiorczoci. Mwi si oto potne prdnice i elektrownie. Oto cay region podniesiony
na wyszy poziom ekonomiczny, przycigajcy fabryki i przemys, ktre w innym przypadku nigdy by nie
powstay. Pochwalne hymny zwolennikw przedstawiaj to wszystko jako czysty ekonomiczny zysk, bez
adnej straty.
Nie musimy tu zajmowa si zaletami TVA czy podobnych przedsiwzi publicznych. Musimy jednak
podj specjalny wysiek wyobrani a wydaje si, e zdolni s do niego nieliczni aby przyjrze si
drugiej stronie zapisw ksigowych. Jeli ciga si podatki z jednostek i korporacji, a uzyskane pienidze
wydaje w jednym regionie kraju, czy mona uzna za cud, e ten region staje si relatywnie bogatszy?
Powinnimy jednak pamita, e tym samym inne regiony bd relatywnie ubosze. Rzecz tak wielk, e
prywatny kapita nigdy nie mgby jej wybudowa, w istocie buduje si z prywatnego kapitau kapitau
zagarnitego drog opodatkowania (albo, jeli rzd poyczy pienidze, z kapitau, ktry w ostatecznym
rachunku trzeba bdzie zagarn za pomoc podatkw). Raz jeszcze potrzeba nam wysiku wyobrani, aby
ujrze prywatne elektrownie, prywatne domy, maszyny do pisania i odbiorniki telewizyjne, ktrym nie
pozwolono powsta; nie powstay dlatego, e ludziom w caym kraju zabrano pienidze, aby zbudowa
fotogeniczn tam Norris.

3
Specjalnie wybraem przykady najkorzystniejsze dla rzecznikw wydatkw rzdowych najczciej i z
najwikszym zapaem przez nich zalecane, cieszce si najwikszym uznaniem publicznoci. Nie mwiem
o setkach bezsensownych programw, ktre wci si dzi podejmuje, a ktrych gwnym celem jest da
miejsca pracy i umoliwi ludziom prac. Sama bowiem bezuyteczno programw, jak to widzielimy,
z koniecznoci staje si spraw mniej istotn. Co wicej im wiksze marnotrawstwo, im bardziej
kosztowne wykorzystanie siy roboczej, tym lepszy staje si program z punktu widzenia celu dostarczania
miejsc pracy. W takiej sytuacji jest skrajnie nieprawdopodobne, by cho jeden dolar wydany na programy
wymylone przez biurokratw da ostatecznie taki sam wzrost bogactwa i dobrobytu, jaki mogliby
spowodowa sami podatnicy, gdyby kademu z nich pozwolono kupowa i wytwarza to, co sam zechce,
zamiast zmusza ich, by oddawali cz swoich zarobkw pastwu.

PODATKI ZNIECHCAJ DO PRODUKCJI


Jeszcze jeden czynnik sprawia, e jest nieprawdopodobne, by bogactwo wytworzone przez wydatki
rzdowe w peni kompensowao bogactwo zniszczone podatkami, jakie nakada si celem opacenia tych
wydatkw. Nie jest to jak czsto si sdzi prosta sprawa, polegajca na tym, e nard wyjmuje co
z prawej kieszeni, aby woy do lewej. Rzecznicy wydatkw rzdowych mwi nam na przykad, e skoro

dochd narodowy wynosi 1500 miliardw dolarw, to podatki federalne wysokoci 360 miliardw dolarw
rocznie oznaczaj, e zaledwie 24 procent dochodu narodowego przemieszcza si i przeznacza na cele
publiczne zamiast prywatnych. Wyglda to tak, jakby uwaali kraj za zoon z poczonych zasobw cao
tego samego rodzaju, co olbrzymia korporacja, a to, o czym mwimy za zwyk operacj ksigow.
Zapominaj jednak, e zabieraj pienidze panu A po to, by wypaci je panu B. A raczej wiedz o tym
bardzo dobrze, tylko rozwodzc si nad wszystkimi korzyciami, jakie odnosi pan B, nad wszystkimi
wspaniaymi rzeczami, ktre bdzie mia, a ktrych nie miaby, gdyby nie przekazano mu pienidzy,
zapominaj o skutkach, jakie dotkn pana A. Pan B jest widoczny; o panu A si zapomina.
W naszym wspczesnym wiecie nigdy nie zdarza si, aby od wszystkich cigano podatek dochodowy
wedug tej samej stopy. Wielkie obcienie podatkami dochodowymi nakada si na niewielk cz
dochodu narodowego; podatki dochodowe trzeba ponadto uzupenia innymi. Podatki w nieunikniony
sposb wpywaj na postpowanie tych, od ktrych s pobierane. Gdy korporacja traci jeden dolar, traci sto
centw, natomiast z kadego dolara, ktry uzyska, wolno jej zatrzyma tylko pidziesit dwa centy; tym
samym nie moe wyrwna strat poniesionych w pewnych latach zyskami, ktre ma w innych, co zakca jej
plany dziaania. Nie podejmuje nowych dziaa albo podejmuje je tylko wtedy, gdy wi si z minimalnym
ryzykiem. Ludzie, ktrzy uwiadamiaj sobie t sytuacj, nie podejmuj nowych przedsiwzi. Tak wic
dotychczasowi pracodawcy nie tworz nowego zatrudnienia albo tworz go mniej, ni mogliby; inni nie
decyduj si, by zosta pracodawcami. Ulepszone maszyny i lepiej wyposaone fabryki powstaj w tempie
o wiele wolniejszym, ni powstawayby w innych warunkach. Odlege skutki polegaj na tym, e produkty,
jakie otrzymuj konsumenci, nie s o tyle lepsze i tasze, o ile mogyby by, place realne za wzrastaj
wolniej, ni byoby to moliwe.
Podobne skutki przynosi opodatkowanie dochodw osobistych w wysokoci 50 60 lub 70 procent.
Ludzie zaczynaj pyta samych siebie, dlaczego maj pracowa sze, osiem czy dziewi miesicy w roku
dla rzdu, a tylko sze, cztery czy trzy miesice dla siebie i swoich rodzin. Gdy trac, trac pen kwot, ale
wolno im zachowa tylko cz z kwoty, ktr zyskaj; uznaj zatem, e w tej sytuacji gupot jest ryzykowa
kapitaem. Na dodatek kapita, ktry mona zaryzykowa, niezmiernie si kurczy. Jest opodatkowany, zanim
jeszcze ulegnie akumulacji. Mwic krtko kapitaowi, ktry dostarcza nowych miejsc pracy, najpierw nie
pozwala si zaistnie; t cz, ktra mimo to powstanie, zniechca si do nowych przedsiwzi.
Zwolennicy wydatkw rzdowych twierdz, e rozwizuj problem bezrobocia tymczasem sami go
tworz.
Pewna ilo podatkw jest oczywicie nieodzowna, aby rzd mg spenia swoje istotne funkcje.
Rozsdne podatki przeznaczone na ten cel wcale nie musz przynosi produkcji powanych szkd. W zamian
za nie rzd dostarcza usug midzy innymi takich, ktre chroni sam produkcj i tym samym
z nadwyk kompensuje straty. Ale im wikszy procent dochodu narodowego pobiera si w formie
podatkw, tym bardziej zniechca si prywatn produkcj i zatrudnienie. Kiedy cakowite obcienie
podatkowe wzrasta ponad znony poziom, niemoliwe staje si zaprojektowanie takiego systemu
podatkowego, ktry nie zniechci do produkcji i nie zakci jej.

KREDYTY RZDOWE ZAKCAJ PRODUKCJ


Rzdowych zacht dla przemysu trzeba niekiedy obawia si w rwnym stopniu, co jego wrogoci.
Te rzekome zachty czsto maj posta kredytw przyznawanych bezporednio przez rzd albo gwarancji
rzdowych dla poyczek prywatnych.
Zagadnienie kredytw rzdowych czsto bywa skomplikowane, poniewa czy si z moliwoci
inflacji. Odoymy analiz skutkw rnego rodzaju inflacji do dalszych rozdziaw. Tutaj dla uproszczenia

zaoymy, e przedmiotem omwienia bdzie kredyt nieinflacyjny. Inflacja, jak pniej zobaczymy,
wprawdzie komplikuje analiz, ale w gruncie rzeczy nie zmienia konsekwencji omawianych programw.
Tego rodzaju projektem, czsto przedstawianym w Kongresie, s wiksze kredyty dla rolnikw.
Z punktu widzenia wikszoci kongresmenw rolnicy po prostu nie mog uzyska dostatecznego kredytu.
Kredyt, ktrego udzielaj prywatne firmy hipoteczne, ubezpieczeniowe i wiejskie banki, nigdy nie jest
wystarczajcy. Kongres zawsze znajduje nowe luki, ktrych nie wypeniaj istniejce instytucje
poyczkowe, niezalenie od tego, ile z nich sam powoa do ycia. Rolnicy mog mie wystarczajcy kredyt
dugoterminowy czy krtkoterminowy, ale wtedy okazuje si, e nie maj do kredytu poredniego; albo
stopa odsetkowa jest zbyt wysoka; albo narzeka si, e prywatnych poyczek udziela si tylko rolnikom
bogatym i dobrze prosperujcym. Tak wic ustawodawca do istniejcych ju instytucji poyczkowych
i rodzajw poyczek dla rolnikw wci dorzuca nowe.
Wykaemy, e wiara w skuteczno wszystkich tych programw wynika z dwch rodzajw
krtkowzrocznoci. Jeden polega na tym, e patrzy si na spraw tylko z punktu widzenia rolnikw
zacigajcych poyczki. Drugi na tym, e bierze si pod uwag tylko pierwsz poow transakcji.
Tak wic wszystkie poyczki, z punktu widzenia uczciwych poyczkobiorcw, ostatecznie trzeba bdzie
spaci. Kady kredyt jest dugiem. Projekty zwikszenia iloci kredytu to po prostu ukryte pod inn nazw
projekty zwikszenia ciaru dugu. Wygldayby one znacznie mniej zachcajco, gdyby powsta zwyczaj
nazywania ich nie pierwszym imieniem, ale drugim.
Nie musimy omawia tutaj zwykych poyczek, udzielanych rolnikom ze rde prywatnych. Skadaj
si na nie hipoteki, kredyty na ratalny zakup samochodw, lodwek, odbiornikw telewizyjnych, cignikw
i innych maszyn rolniczych oraz poyczki bankowe, ktre rolnik zaciga do chwili, kiedy bdzie mg zebra
plony, sprzeda je i spaci poyczk. Zajmiemy si tu wycznie poyczkami dla rolnikw albo bezporednio
udzielanymi przez jak agencj rzdow, albo te przez ni gwarantowanymi.
Poyczki takie wystpuj w dwch gwnych postaciach. Do pierwszego rodzaju nale te, ktre
pozwalaj rolnikowi przechowywa zbiory i utrzymywa je poza rynkiem. Ten typ poyczek jest szczeglnie
szkodliwy, jednak wygodniej bdzie omwi go pniej, gdy przejdziemy do zagadnienia kontroli cen
ywnoci przez rzd. Drugi rodzaj stanowi poyczki dostarczajce kapitau czsto udzielane po to, by
rolnik mg rozpocz dziaalno: pozwalajce mu kupi samo gospodarstwo, mua lub cignik albo
wszystko naraz.
Na pierwszy rzut oka argumentacja na rzecz tego rodzaju poyczek wydaje si silna. Syszymy oto
uboga rodzina, bez rodkw do ycia. Utrzymywanie ich za pomoc zasikw jest okruciestwem
i marnotrawstwem. Kupmy im gospodarstwo rolne; to pozwoli im doda co do cakowitego produktu
narodowego i spaci poyczk z tego, co wyprodukuj. Albo inaczej oto rolnik borykajcy si
z prymitywnymi metodami produkcji: nie ma kapitau, aby kupi sobie cignik. Poyczmy mu pienidze, by
mg go kupi; pozwlmy mu powikszy wydajno; bdzie mg spaci poyczk z zyskw, jakie przynios
mu zwikszone plony. W ten sposb nie tylko wzbogacimy go i postawimy na wasnych nogach; dziki
zwikszonej produkcji wzbogacimy cae spoeczestwo. Poyczka za tak koczy si ta argumentacja
kosztuje rzd i podatnikw mniej ni nic, poniewa sama si likwiduje.
Ot te wszystkie skutki osiga si co dzie dziki instytucji prywatnego kredytu. Jeli kto chce kupi
gospodarstwo i ma, powiedzmy, tylko poow albo jedn trzeci z potrzebnej kwoty, ssiedzi albo bank
poycz mu reszt pod hipotek gospodarstwa. Jeli chce kupi cignik, sam producent albo firma
finansujca zakupy ratalne umoliwi mu ten zakup za jedn trzeci ceny; reszt zapaci w ratach z zyskw,
jakie osignie dziki cignikowi.

Istnieje jednak zasadnicza rnica midzy poyczkami udzielanymi przez prywatnych poyczkodawcw
a tymi, ktrych udziela agencja rzdowa. Kady prywatny poyczkodawca ryzykuje swoimi wasnymi
funduszami. (Bankier ryzykuje funduszami, ktre powierzyli mu inni, to prawda; jednak jeli straci pienidze,
to albo bdzie musia wyda sporo wasnych funduszy, albo wypadnie z rynku). Gdy ludzie ryzykuj
wasnymi funduszami, zazwyczaj staraj si dokadnie ustali, czy zabezpieczajce poyczk aktywa maj
odpowiedni warto, czy przedsibiorstwo jest dobrze prowadzone, za poyczkobiorca uczciwy.
Gdyby rzd dziaa wedle takich samych cisych standardw, nie byoby w ogle adnych argumentw,
by mia wkracza na to pole. Dlaczego robi dokadnie to, co robi ju podmioty prywatne? Ale rzd prawie
zawsze dziaa wedug odmiennych standardw. Caa argumentacja na rzecz podjcia przez rzd dziaalnoci
poyczkodawcy zakada w istocie, e ma on udziela poyczek tym, ktrzy nie mogliby ich uzyska od
prywatnych poyczkodawcw. Innymi sowy znaczy to, e rzdowi poyczkodawcy, dysponujc pienidzmi
innych (podatnikw), podejmowa bd ryzyko, ktrego nie chc podj poyczkodawcy prywatni,
ryzykujcy wasnymi pienidzmi. Niekiedy nawet apologeci s w peni wiadomi, e procent strat bdzie
w przypadku poyczek rzdowych wyszy ni w przypadku prywatnych. Utrzymuj oni jednak, e straty te
zostan wyrwnane z nawizk dodatkow produkcj, jakiej dostarcz ci poyczkobiorcy, ktrzy spac dug
a nawet wikszo tych, ktrzy nie spac.
Argument ten moe wyglda na wiarygodny tylko wtedy, gdy skupimy uwag na konkretnych
poyczkobiorcach, ktrych rzd zaopatruje w fundusze, pomijajc przy tym tych, ktrych program rzdowy
funduszy pozbawia. Bowiem w rzeczywistoci poycza si nie pienidze, ktre s jedynie rodkiem wymiany,
ale kapita. (Uprzedzaem ju czytelnika, e zagadnienie inflacyjnego powikszania kredytu odoymy na
pniej). Naprawd poycza si na przykad gospodarstwo lub sam cignik. Ot liczba istniejcych
gospodarstw jest ograniczona, podobnie jak produkcja cignikw (jeli zaoymy, e ekonomicznej nadwyki
cignikw nie produkuje si po prostu kosztem innych rzeczy). Gospodarstwa lub cignika, ktre poycza si
rolnikowi A, nie mona poyczy rolnikowi B. Istotne pytanie polega zatem na tym, czy gospodarstwo ma
otrzyma rolnik A czy rolnik B.
W ten sposb dochodzimy do koniecznoci porwnania zasug A i B oraz ich wkadu czy
potencjalnego wkadu w produkcj. Powiedzmy, e rolnik A otrzymaby gospodarstwo bez interwencji
rzdu. Lokalny bankier czy ssiedzi znaj go i jego osignicia. Chc znale zatrudnienie dla swoich
funduszy. Wiedz, e A jest dobrym rolnikiem i uczciwym czowiekiem, ktry dotrzymuje sowa. Uwaaj, e
warto na niego postawi. By moe zgromadzi on ju, dziki wasnej pracowitoci, oszczdnoci
i dalekowzrocznoci, do gotwki, aby zapaci czwart cz z ceny gospodarstwa. Poyczaj mu pozostae
trzy czwarte; A otrzymuje gospodarstwo.
Istnieje niezwyka i bdna idea, ktrej zwolennikami s wszyscy dziwacy ulegajcy iluzji pienidza, e
kredyt to co, co bankier daje czowiekowi. Przeciwnie kredyt to co, co czowiek ju ma. Ma go na
przykad ze wzgldu na to, e posiada aktywa o wikszej rynkowej wartoci pieninej ni poyczka, o ktr
zabiega. Albo ma go dziki swemu charakterowi i wynikom, ktre dotychczas osign. Przynosi je ze sob
do banku. Bankier nie daje czego za nic. Uwaa, e moe by pewny spaty dugu. Po prostu wymienia
bardziej pynn posta aktyww czyli kredyt na posta mniej pynn. Niekiedy popenia bd i wtedy
ponosi konsekwencje nie tylko on, ale cae spoeczestwo gdy oczekiwano, e poyczkobiorca
wyprodukuje pewne wartoci, a tak si nie stao i rodki zostay zmarnowane.
Powiedzmy wic, e to rolnik A ma kredyt i e jemu bankier udzieliby poyczki. Ale w udzielanie
poyczek angauje si rzd, dziaajc z pobudek charytatywnych, poniewa, jak powiedzielimy, troszczy si
o rolnika B. B nie moe uzyska poyczki hipotecznej ani adnej innej od prywatnych poyczkodawcw,
poniewa nie ma u nich kredytu. Nie ma oszczdnoci; jego osignicia jako rolnika nie robi wraenia;
w danej chwili by moe korzysta z zasiku. Dlaczego mwi zwolennicy kredytw rzdowych nie uczyni

go uytecznym i produktywnym czonkiem spoeczestwa, poyczajc mu tyle, by mg kupi gospodarstwo


i mua lub cignik oraz podj dziaalno gospodarcz?
By moe w konkretnym przypadku przyniesie to dobre rezultaty. Ale na og w przypadku ludzi
wybieranych przez rzd wedug jego standardw, ryzyko jest wiksze ni w przypadku ludzi wybieranych
wedle standardw prywatnych. Udzielane im poyczki spowoduj wiksze straty pienine. Znacznie
wikszy bdzie wrd nich odsetek przedsiwzi nieudanych. Bd oni mniej wydajni. Zmarnuj wiksz
ilo rodkw. A jednak ci, ktrzy otrzymaj kredyt od rzdu, uzyskaj gospodarstwa i cigniki kosztem
tych, ktrzy w innej sytuacji otrzymaliby kredyt prywatny. Poniewa rolnik B ma gospodarstwo, rolnik A jest
go pozbawiony. Moe wypa z rynku, poniewa wskutek dziaa rzdu wzrosa stopa procentowa albo
dlatego, e w ich wyniku ceny gospodarstw musiay pj w gr, albo e w ssiedztwie nie byo wicej
gospodarstw. W kadym przypadku ostatecznym wynikiem dziaa rzdu nie bdzie wzrost bogactwa
wytwarzanego przez spoeczestwo, ale jego pomniejszenie, poniewa moliwy do wykorzystania realny
kapita (skadajcy si z istniejcych gospodarstw, cignikw itd.) oddany zosta w rce poyczkobiorcw
mniej wydajnych zamiast tych, ktrzy s bardziej wydajni i godni zaufania.

2
Przypadek stanie si jeszcze janiejszy, jeli przejdziemy od rolnictwa do innych rodzajw dziaalnoci
gospodarczej. Czsto formuuje si projekty, zgodnie z ktrymi rzd powinien bra na siebie ryzyko zbyt
wielkie dla sektora prywatnego. Oznacza to, e biurokratom ma by wolno wystawia pienidze
podatnikw na ryzyko, na ktre nikt nie chce wystawia wasnych.
Taka polityka doprowadziaby do rnego rodzaju zych skutkw. Doprowadziaby do faworyzowania:
udzielania poyczek znajomym albo w zamian za apwki. Skandale byyby nie do uniknicia. Prowadziaby
do wzajemnych oskare w przypadkach, w ktrych pienidze podatnikw zostayby wrzucone
w przedsiwzicia, ktre zakoczyy si niepowodzeniem. Wzmocniaby dania socjalizmu: skoro rzd
bdzie podejmowa ryzyko pytano by w sposb cakiem uzasadniony dlaczego nie miaby rwnie mie
zyskw? Czy mona usprawiedliwi sytuacj, w ktrej podatnikom kae si bra na siebie ryzyko,
jednoczenie pozwalajc prywatnym kapitalistom zatrzymywa zyski? (A jednak to wanie ju robimy
przekonamy si o tym dalej w przypadku bezregresowych poyczek rzdowych dla rolnikw).
W tej chwili pominiemy jednak wszystkie te rodzaje za i zajmiemy si jedn tylko konsekwencj
poyczek tego typu. Polega ona na tym, e marnuje si kapita i zmniejsza produkcj. Dostpny kapita
angaowany bdzie w przedsiwzicia ze, a w najlepszym przypadku wtpliwe. Dostanie si w rce ludzi,
ktrzy s mniej kompetentni albo mniej godni zaufania ni ci, ktrzy otrzymaliby go w innej sytuacji
bowiem ilo realnego kapitau w kadej chwili (naley odrnia go od pieninych symboli,
produkowanych za pomoc maszyny drukarskiej) jest ograniczona. To, co dostanie si w rce B, nie moe
dosta si w rce A.
Ludzie chc inwestowa swj kapita. S jednak ostroni. Chc go odzyska. Dlatego wikszo
poyczkodawcw starannie bada wszelkie projekty, zanim zaryzykuje i zainwestuje w nie swoje pienidze.
Porwnuj widoki na zysk z moliwociami strat. Niekiedy mog popenia bdy. Ale z wielu powodw
prawdopodobnie popeni ich mniej ni dysponenci poyczek rzdowych. Przede wszystkim pienidze s
albo ich wasne, albo zostay im dobrowolnie powierzone. W przypadku poyczek udzielanych przez rzd
pienidze nale do innych ludzi, ktrym zabrano je drog opodatkowania czy tego chcieli, czy nie.
Prywatne pienidze zainwestowane zostan tylko wtedy, kiedy mona mie pewno spaty wraz
z odsetkami, czyli zyskiem. Oznacza to, e oczekuje si od osoby, ktrej poycza si pienidze, i bdzie
produkowa na rynek wyroby naprawd ludziom potrzebne. Poyczki rzdowe natomiast prawdopodobnie
udzielane bd dla niejasnych i oglnych celw, takich jak tworzenie zatrudnienia; tak wic im gorsze

wykorzystanie pracy, im wiksze zatrudnienie w stosunku do wartoci produkcji, tym bardziej


prawdopodobne bdzie dokonanie inwestycji.
Co wicej, prywatni poyczkodawcy s surowo selekcjonowani przez rynek. Jeli popeniaj powane
bdy, trac pienidze i nie maj czego poycza. Tylko wtedy, gdy powiodo im si w przeszoci, maj
wicej pienidzy, ktre mog poycza w przyszoci. Tak wic prywatni poyczkodawcy (z wyjtkiem tych
stosunkowo nielicznych, ktrzy uzyskali fundusze drog dziedziczenia) podlegaj surowej selekcji
przeywaj najlepiej dostosowani. Dysponenci poyczek rzdowych natomiast albo zdali egzaminy na
urzdnikw pastwowych i wiedz, jak udziela hipotetycznych odpowiedzi na hipotetyczne pytania, albo
potrafi z najwiksz trosk e wiarygodno podawa przyczyny, dla ktrych naley udzieli poyczek, a w
przypadku niepowodzenia wyjania, e wina nie ley po ich stronie. Ale ostateczny wynik pozostaje ten
sam: poyczki prywatne bd wykorzystywa istniejce rodki i kapita duo lepiej ni rzdowe. Poyczki
rzdowe doprowadz do wikszego marnotrawstwa kapitau i rodkw ni prywatne. Mwic w skrcie
poyczki rzdowe w przeciwiestwie do prywatnych nie bd zwiksza produkcji, lecz j ogranicza.
Krtko mwic zwolennicy udzielania przez rzd poyczek przeznaczonych dla prywatnych osb lub
na prywatne przedsiwzicia widz B i zapominaj o A. Widz ludzi, ktrym powierza si kapita; zapominaj
o tych, ktrzy otrzymaliby go w innej sytuacji. Widz przedsiwzicie, na ktre przyznaje si kapita;
zapominaj o przedsiwziciach, z ktrych z tego powodu trzeba kapita wycofa. Widz bezporednie
korzyci, jakie odnosi jedna grupa; nie dostrzegaj strat, jakie ponosz inne grupy, a take w ostatecznym
rachunku strat dla caego spoeczestwa.
Argumenty przeciw poyczkom i hipotekom, udzielanym prywatnym firmom i osobom,
a gwarantowanym przez rzd, s niemal rwnie silne, chocia mniej oczywiste, co argumenty przeciw
bezporednim poyczkom i hipotekom rzdowym. Rwnie ordownicy hipotek gwarantowanych przez rzd
zapominaj, e ostatecznie poycza si realny kapita, ktrego poda jest ograniczona, i e pomagaj
okrelonemu poyczkobiorcy B kosztem pewnego nieokrelonego poyczkobiorcy A. Gwarantowane przez
rzd hipoteki na zakup domu, zwaszcza wtedy, gdy da si pierwszej wpaty nieznacznej albo w ogle
adnej, w nieunikniony sposb prowadz do wikszej ni w innych przypadkach iloci kredytw
niecigalnych. Zmuszaj wszystkich podatnikw do subwencjonowania poyczek nadmiernie ryzykownych
oraz do pokrywania strat. Zachcaj ludzi, by kupowali domy, na ktre w rzeczywistoci ich nie sta. Mog
w kocu doprowadzi do nadmiernej w stosunku do innych dbr poday domw. Przejciowo
dostarczaj budownictwu zbyt silnych bodcw, podwyszaj ponoszone przez wszystkich (take tych, ktrzy
kupuj domy za poyczki hipoteczne gwarantowane przez rzd) koszty budowy, mog zmyli bran
budowlan, prowadzc do nadmiernego jej rozwoju, ktry ostatecznie okae si kosztowny. Mwic krtko
w dugich okresach nie zwikszaj cakowitej produkcji narodowej, ale zachcaj do zych inwestycji.

3
Na pocztku tego rozdziau zaznaczylimy, e pomocy rzdu dla przemysu niekiedy trzeba obawia
si tak samo, jak jego wrogoci. Do subsydiw rzdowych stosuje si to w tym samym stopniu, co do
udzielanych przeze poyczek. Rzd nigdy nie poycza ani nie daje przemysowi tego, czego mu nie zabra.
Czsto syszy si zwolennikw Nowego adu i innych ekonometrykw chepicych si, jak to w roku 1932
i pniej rzd ocali przemys za pomoc Korporacji Finansowej ds. Przebudowy, Korporacji Poyczkowej
Wacicieli Domw czy innych agencji rzdowych. Ale rzd nie moe udzieli przemysowi adnej pomocy
finansowej, jeli wczeniej czy pniej nie odbierze mu rodkw. Wszystkie fundusze rzdu pochodz
z podatkw. Nawet najbardziej wychwalany kredyt rzdowy opiera si na zaoeniu, e w najgorszym
przypadku udzielane poyczki spaci si z przychodw z podatkw. Kiedy rzd udziela przemysowi poyczek
lub subsydiw, w istocie opodatkowuje tych prywatnych przedsibiorcw, ktrym si powiodo, aby
wesprze tych, ktrym si nie powiodo. W pewnych krytycznych warunkach argumentacja na rzecz takiego

postpowania moe zasugiwa na wiar, czego nie bdziemy tu analizowa. Ale w dugich okresach i z
punktu widzenia kraju jako caoci nie wyglda to na opacalny interes. Dowiadczenie pokazao te, e nim
nie jest.

PRZEKLESTWO MASZYNY
Do najbardziej ywotnych bdw ekonomicznych naley przekonanie, e maszyny w ostatecznym
rachunku wywouj bezrobocie. Tysice razy obalany, odradza si tysice razy z wasnych popiow, za
kadym razem rwnie miay i rzeki. Zawsze, gdy dochodzi do dugotrwaego i masowego bezrobocia,
maszyny oskara si na nowo. Bd ten wci stanowi podstaw wielu praktyk zwizkw zawodowych.
Opinia publiczna toleruje je, gdy albo wierzy, e w zasadzie zwizki maj racj, albo jest zbyt
zdezorientowana, by dokadnie uwiadomi sobie, na czym polega ich bd.
Przekonanie, e maszyny wywouj bezrobocie jeli utrzymuje si je z trosk o dostateczn logiczn
spjno prowadzi do niedorzecznych konsekwencji. Bowiem nie tylko my dzi wywoujemy bezrobocie
kadym wprowadzanym ulepszeniem technologicznym, ale musia je zacz wywoywa czowiek pierwotny,
gdy podejmowa pierwsze prby, by oszczdzi sobie zbdnego znoju i potu.
Aby nie cofa si dalej w przeszo, signijmy do opublikowanego w 1776 roku Bogactwa narodw
Adama Smitha. Pierwszy rozdzia tej znakomitej ksiki nosi tytu O podziale pracy, a na jego drugiej
stronie autor mwi nam, e nie obeznany z uyciem maszyny robotnik zatrudniony przy produkcji szpilek
potrafiby moe z trudnoci zrobi jedn szpilk na dzie, ale z pewnoci nie zrobiby dwudziestu 2,
natomiast za pomoc maszyny mg ich zrobi 4800. Tak wic ju w czasach Adama Smitha maszyny
niestety na kadego robotnika, ktry wytwarza szpilki, pozbawiay pracy 240 do 4800 innych. Jeli zatem
jedynym skutkiem wprowadzenia maszyn jest pozbawienie ludzi pracy, to w brany produkcji szpilek
powstao bezrobocie wynoszce 99 98 procent. Czy sytuacja mogaby by bardziej czarna?
Mogaby by, gdy rewolucja przemysowa przeywaa dopiero swoje dziecice lata. Spjrzmy na
pewne wydarzenia i aspekty tej rewolucji. Spjrzmy na przykad, co zdarzyo si w przemyle dziewiarskim.
Gdy wprowadzono nowe krosna poczosznicze, pracujcy rcznie robotnicy zniszczyli je (ponad 1000 osb
wzio udzia w jednych tylko rozruchach); spalono domy, wynalazcw zmuszano do ucieczki groc im
mierci, a porzdek udao si ostatecznie przywrci dopiero po wezwaniu wojska oraz deportacji lub
powieszeniu przywdcw buntu.
Ot trzeba sobie uwiadomi, e o tyle, o ile buntownicy myleli o swojej wasnej przyszoci
bezporedniej, a nawet bardziej odlegej ich opr wobec maszyn by racjonalny. William Felkin w swojej
History of the Machine-wrought Hosiery and Lace Manufactures (1867) mwi nam bowiem (cho to
stwierdzenie wydaje si mao wiarygodne), e wikszo spord 50 000 zatrudnionych przy produkcji
poczoch angielskich dziewiarzy i ich rodzin przez czterdzieci nastpnych lat nie uwolnia si w peni od
godu i ndzy wywoanych wprowadzeniem maszyn. Jednak jeli buntownicy uwaali a niewtpliwie
takich bya wikszo e maszyny na trwae zajmuj miejsce ludzi, byli w bdzie, poniewa przed kocem
dziewitnastego stulecia przemys dziewiarski zatrudnia przynajmniej stu ludzi na kadego czowieka, ktry
pracowa w nim z pocztkiem wieku.
Arkwright wynalaz swoj maszyn-przdzalni baweny w 1760 roku. W tym czasie szacowano, e
w Anglii 5200 robotnikw przdo bawen za pomoc koowrotkw, byo te 2700 tkaczy razem 7900
ludzi zatrudnionych przy produkcji tekstyliw bawenianych. Wynalazek Arkwrighta wywoa opr
spowodowany obaw, e pozbawi on pracownikw rodkw do ycia; trzeba byo stumi go si. Jednak
w 1787 roku dwadziecia siedem lat po tym, jak wynalazek ujrza wiato dzienne przeprowadzone
przez parlament badania wykazay, e liczba osb zatrudnionych przy przdzeniu i tkaniu baweny zwikszya
si z 7900 do 320 000, a wic wzrost wynis 4400 procent.

Jeli czytelnik signie na przykad do ksiki Davida A. Wellsa Recent Economic Changes,
opublikowanej w 1889 roku, znajdzie fragmenty, ktre pomijajc zawarte w nich daty i wielkoci
absolutne mogyby by napisane przez naszych dzisiejszych technofobw. Niech wolno mi bdzie
przytoczy kilka z nich: W cigu dziesiciu lat, od 1870 do 1880 wcznie, brytyjska flota handlowa
zwikszya swoje przewozy same tylko zagraniczne do 22 000 000 ton a mimo to liczba ludzi
zatrudnionych przy obsudze tego wielkiego ruchu w 1880 spada w porwnaniu z 1870, dochodzc do
okoo trzech tysicy (dokadnie 2990). Jaka bya przyczyna? Wprowadzenie na nadbrzeach i w dokach
parowych maszyn adunkowych i elewatorw zboowych, wykorzystanie energii parowej itd.
W 1873 za ton stali wytwarzanej metod Bessemera w Anglii, gdzie ca ochronne nie podtrzymyway
jej ceny, dano 80 dolarw; w 1886 w tym samym kraju wytwarzano j i sprzedawano z zyskiem za mniej
ni 20 dolarw za ton. W cigu tego samego czasu roczna zdolno produkcyjna gruszki Bessemera
zwikszya si czterokrotnie, a jednoczenie zwizana z jej obsug ilo robocizny nie wzrosa, ale zmalaa.
czn moc maszyn parowych, ktre w 1887 roku istniay i pracoway na caym wiecie, Biuro
Statystyczne w Berlinie szacowao na rwn mocy 200 000 000 koni, co mniej wicej odpowiada
1 000 000 000 ludzi czyli liczbie przynajmniej trzykrotnie przekraczajcej zdoln do pracy cz ludnoci
caej ziemi.
Mona byoby pomyle, e ta ostatnia liczba skonia Wellsa, by przerwa na chwil i zastanowi si,
dlaczego w 1889 roku w ogle kto jeszcze na wiecie by zatrudniony; on jednak z powstrzymywanym
pesymizmem konkluduje zaledwie, e w takich warunkach nadprodukcja przemysowa moe sta si
chroniczna.
Podczas kryzysu 1932 roku zabawa w oskaranie maszyn o to, e wywouj bezrobocie, zacza si raz
jeszcze. W cigu kilku miesicy jak poar lasu rozprzestrzeniy si po caym kraju doktryny grupy, ktrej
czonkowie nazywali siebie technokratami. Nie bd zanudza czytelnika przytaczaniem podawanych przez
nich fantastycznych liczb ani te prostowaniem ich bdw i wyjanianiem, jak rzeczy naprawd si miay.
Wystarczy powiedzie, e technokraci powrcili do bdnego pogldu, i maszyny trwale wypieraj ludzi.
Na dodatek wyznawali go w caej jego przyrodzonej czystoci z tym tylko wyjtkiem, e w swej niewiedzy
przedstawiali ten bd jako wasne, nowe i rewolucyjne odkrycie. Bya to po prostu jeszcze jedna ilustracja
aforyzmu Santayany: ludzie, ktrzy nie potrafi zapamita przeszoci, skazani s na to, by j powtarza.
Technokraci zostali ostatecznie wymiani i such o nich zagin; a jednak doktryna, ktra ich
poprzedzia, nadal pokutuje. Ujawnia si ona w setkach przepisw zwikszajcych ilo miejsc pracy oraz
w praktykach zwizkw zawodowych chronicych miejsca pracy; przepisy te i praktyki toleruje si, a nawet
aprobuje z powodu zamieszania, jakie w tej sprawie panuje w opinii publicznej.
Corwin Edwards, zeznajc w marcu 1941 roku z ramienia Departamentu Sprawiedliwoci Stanw
Zjednoczonych przed Tymczasow Komisj ds. Gospodarki Narodowej (lepiej znan pod skrtem TNEC),
przywoywa niezliczone przykady takich praktyk. Zwizek elektrykw w Nowym Jorku odmwi instalacji
urzdze elektrycznych produkowanych poza stanem Nowy Jork, o ile nie zostan rozmontowane
i ponownie zmontowane na miejscu. W Huston w stanie Teksas mistrzowie hydraulicy ustalili ze zwizkiem
hydraulikw, e czonkowie zwizku bd instalowa przygotowane do montau rury tylko wtedy, gdy
z jednego koca rury odetnie si gwintowan kocwk i nagwintuje j na nowo na miejscu. Rne lokalne
zwizki zawodowe malarzy nakaday ograniczenia na uycie rozpylaczy do farby, ograniczenia w wielu
przypadkach pomylane wycznie po to, by zwiksza ilo miejsc pracy w wyniku wolniejszego tempa
nakadania farby pdzlem. Lokalny zwizek kierowcw domaga si, by kada ciarwka wjedajca na
teren metropolii Nowego Jorku miaa dodatkowego lokalnego kierowc oprcz kierowcy ju
zatrudnionego. W licznych miastach zwizki elektrykw day, by w przypadku uycia przy budowie
dowolnego tymczasowego urzdzenia dostarczajcego wiata lub mocy zatrudniano do jego konserwacji

penoetatowego elektryka, ktremu nie byoby wolno podejmowa jakichkolwiek prac na budowie. Przepis
ten, wedug Edwardsa, czsto oznacza wynajcie czowieka, ktry spdza dzie czytajc lub stawiajc
pasjanse i nie robi nic poza tym, e na pocztek i na koniec dnia wciska przecznik.
Mona by przywoywa podobne praktyki stosowane w wielu innych dziedzinach. W kolejnictwie
zwizki domagay si, by zatrudnia straakw przy takich rodzajach lokomotyw, ktre ich nie potrzebuj.
W teatrach zwizki day zatrudniania pracownikw do zmiany dekoracji nawet przy sztukach, w ktrych
dekoracji w ogle nie byo. Zwizki muzykw domagay si zatrudniania tak zwanych staych muzykw,
a nawet caych orkiestr, w wielu przypadkach, w ktrych potrzebne byy jedynie nagrania pytowe.
Do roku 1961 nie byo adnych oznak, e bd ten znikn. Nie tylko przywdcy zwizkowi, ale
przedstawiciele rzdu uroczycie mwili o automatyzacji jako gwnej przyczynie bezrobocia. Dyskutuje
si o niej w taki sposb, jakby bya na wiecie czym cakowicie nowym. W istocie za jest po prostu now
nazw dla okrelenia cigego postpu technologicznego i dalszego rozwoju urzdze oszczdzajcych
ludzk prac.

2
Nawet dzisiaj maszynom oszczdzajcym prac stawiaj opr nie tylko ekonomiczni analfabeci. Nie
dalej ni w 1970 roku ukazaa si ksika pisarza tak bardzo uznawanego, e pniej otrzyma Nagrod Nobla
w dziedzinie ekonomii. W ksice tej przeciwstawia si wprowadzaniu maszyn oszczdzajcych prac
w krajach niedorozwinitych gospodarczo na tej podstawie, e zmniejszaj popyt na prac 3! Logiczn
konsekwencj tego stanowiska byby pogld, e aby osign moliwie najwiksz liczb miejsc pracy, naley
uczyni prac tak niewydajn i nieproduktywn, jak tylko si da. Wynika std, e zbuntowani angielscy
luddyci, we wczesnych latach dziewitnastego stulecia niszczcy krosna poczosznicze, parowe warsztaty
tkackie i postrzygarki, w gruncie rzeczy postpowali susznie.
Mona byoby usypa cae gry liczb wykazujcych, jakie bdy technofobowie popeniali
w przeszoci. Ale nic to nie da, dopki jasno nie zrozumiemy, dlaczego byli oni w bdzie. Statystyka
i historia s bowiem dla ekonomii bezuyteczne, jeli nie towarzyszy im zasadnicze zrozumienie faktw na
drodze dedukcyjnej co w omawianym przez nas przypadku oznacza zrozumienie, dlaczego w przeszoci
musiay pojawi si takie wanie a nie inne konsekwencje wprowadzenia maszyn i innych narzdzi
oszczdzajcych prac. W przeciwnym wypadku technofobowie bd twierdzili (co te istotnie czyni, gdy
wskazuje si im, e proroctwa ich poprzednikw okazay si absurdalne): To wszystko mogo bardzo atwo
zdarzy si w przeszoci, ale dzisiejsze warunki s zasadniczo odmienne; dzi po prostu nie moemy
pozwoli sobie, by nadal rozwija zastosowanie maszyn oszczdzajcych prac. Istotnie sama pani
Eleanor Roosevelt we wrzeniu 1945 roku pisaa w opublikowanym jednoczenie w wielu pismach artykule:
Osignlimy dzi punkt, w ktrym urzdzenia oszczdzajce prac s dobre o tyle tylko, o ile nie
pozbawiaj robotnikw pracy.
Gdyby rzeczywicie byo prawd, e wprowadzanie maszyn oszczdzajcych prac jest przyczyn wci
wzrastajcego bezrobocia i ndzy, naleaoby wycign z tego logiczne konsekwencje rewolucyjne nie
tylko w dziedzinie techniki, ale dla caego naszego pojcia cywilizacji. Trzeba byoby uzna za przeklestwo
nie tylko wszelki przyszy postp techniczny; za rwnie straszliwy musielibymy uwaa postp, ktry
dokona si w przeszoci. Co dzie kady z nas stara si ograniczy wysiki, jakich wymaga osignicie
zamierzonych celw. Kady pracodawca, zarwno may, jak i wielki, stale usiuje uzyska wyniki w sposb
bardziej oszczdny i wydajny to znaczy oszczdzajc ludzk prac. Kady inteligentny robotnik stara si
ograniczy wysiek, jakiego wymaga wykonanie wyznaczonej mu pracy. Najbardziej ambitni spord nas
prbuj bez dodatkowego wysiku poprawi wyniki, ktrych osignicie zajmuje nam okrelon liczb
godzin. Gdyby technofobowie dbali o logik i spjno, musieliby przekreli cay postp i wynalazczo jako

nie tylko bezuyteczne, ale i niebezpieczne. Dlaczego przewozi si towary z Chicago do Nowego Jorku kolej,
skoro moglibymy zatrudni olbrzymi, o wiele wiksz liczb ludzi, aby przenieli je na plecach?
Teorii rwnie jak ta faszywych nigdy nie utrzymuje si w sposb logicznie spjny, ale czyni one wielk
szkod ju przez to, e w ogle si je utrzymuje. Sprbujmy wic uwiadomi sobie dokadnie, co dzieje si
w zwizku z wprowadzeniem udoskonale technicznych i maszyn oszczdzajcych prac. Szczegy mog
rni si w kadym przypadku, zalenie od konkretnych warunkw panujcych w danej gazi przemysu czy
w danym okresie. Rozwaymy jednak przykad uwzgldniajcy gwne moliwoci.
Zamy, e wytwrca odziey dowiaduje si, i istnieje maszyna, ktra pozwala produkowa mskie
i damskie paszcze, zuywajc przy tym poow tej iloci pracy, jaka bya potrzebna wczeniej. Instaluje
maszyny i zwalnia poow swych pracownikw.
Na pierwszy rzut oka wyglda to na czyst strat miejsc pracy. Ale sama maszyna wymaga pracy, gdy
trzeba j wyprodukowa; tak wic mamy ju jeden zysk w postaci miejsc pracy, ktrych w innym przypadku
by nie byo. Natomiast wytwrca zastosuje maszyn tylko wtedy, gdy bdzie moga produkowa lepsze
ubrania przy kosztach wikszych o cen poowy pracy albo takie same, za to przy niszych kosztach. Gdy
wemiemy to pod uwag, nie bdziemy mogli przyj, e ilo pracy konieczna do zbudowania maszyny jest
rwnie wielka jeli mierzy j wypacanymi wynagrodzeniami jak ilo pracy, ktr wytwrca odziey
spodziewa si zaoszczdzi na dusz met dziki zastosowaniu maszyny; w przeciwnym wypadku obyby
si bez niej, gdy jej zastosowanie nie miaoby uzasadnienia ekonomicznego.
Tak wic nadal mamy jeszcze do wyjanienia strat w iloci miejsc pracy. Powinnimy jednak
przynajmniej uwiadomi sobie, e istnieje realna moliwo, i pierwszym efektem wprowadzenia maszyn
oszczdzajcych prac bdzie wzrost zatrudnienia; dzieje si tak dlatego, gdy zazwyczaj wytwrca ubra
oczekuje, e zastosowanie maszyny pozwoli mu zaoszczdzi pienidze dopiero na dusz met: moe
min kilka lat, zanim maszyna spaci si.
Gdy maszyna doprowadzi ju do oszczdnoci wystarczajcych, by jej koszt si zwrci, wytwrca
odziey bdzie mia wiksze zyski ni poprzednio. (Moemy zaoy, e sprzedaje on paszcze po prostu po
tej samej cenie co konkurenci i w ogle nie stara si ich podkupi). Moe si wobec tego wydawa, e
w ostatecznym rachunku pracownicy cierpi z powodu straty miejsc pracy, podczas gdy zyskuje nie kto inny,
jak tylko wytwrca, kapitalista. Ale wanie ze wzgldu na te nadzwyczajne zyski musz nastpnie pojawi
si korzyci, ktre stan si udziaem caego spoeczestwa. Wytwrca musi wykorzysta te nadzwyczajne
zyski na przynajmniej jeden z trzech sposobw, a prawdopodobnie zrobi uytek po czci ze wszystkich
trzech; (1) rozszerzy swoj dziaalno zakupujc wicej maszyn, aby produkowa wicej paszczy; (2)
zainwestuje w jak inn ga przemysu; (3) wyda na zwikszenie wasnej konsumpcji. Bez wzgldu na to,
ktr moliwo wybierze, bdzie zwiksza zatrudnienie.
Innymi sowy w wyniku dokonanych oszczdnoci wytwrca osiga zyski, ktrych wczeniej nie mia.
Kady dolar z kwoty, ktr zaoszczdzi na bezporednich pacach ludzi zatrudnianych wczeniej przy
produkcji paszczy, musi wypaci porednio na pace ludzi produkujcych now maszyn albo
zatrudnionych w innej gazi wykorzystujcej kapita, albo produkujcych nowy dom lub samochd dla
niego czy biuteri i futra dla jego ony. W kadym przypadku (jeli tylko nie gromadzi bezmylnie pienidzy)
daje porednio tyle miejsc pracy, ile przesta dawa bezporednio.
Jednak sprawy nie kocz si na tym i nie mog si koczy. Jeli w przedsibiorczy wytwrca
wprowadza oszczdnoci wiksze ni jego konkurenci, to albo zacznie rozszerza swoj dziaalno ich
kosztem, albo oni rwnie zaczn kupowa maszyny. I znw zwikszy si ilo miejsc pracy dla robotnikw
produkujcych maszyny. Ponadto konkurencja i produkcja zaczn ciga w d ceny paszczy. Ci, ktrzy
zainstaluj nowe maszyny, nie bd ju mieli wielkich zyskw. Stopa zysku wytwrcw wykorzystujcych

now maszyn zacznie spada, podczas gdy wytwrcy, ktrzy jeszcze jej nie zainstalowali, mog nie mie
w ogle adnych zyskw. Innymi sowy, oszczdnoci zaczynaj stawa si udziaem nabywcw paszczy
konsumentw. Ale poniewa paszcze s teraz tasze, wicej ludzi je kupuje. Oznacza to, e z jednej strony
potrzeba mniej ludzi do wyprodukowania tylu paszczy co przedtem, ale z drugiej wytwarza si ich wicej.
Jeli popyt na paszcze jest, jak to nazywaj ekonomici, elastyczny to znaczy, jeli spadek ceny paszczy
powoduje, e cznie wydaje si na nie wicej pienidzy ni uprzednio wtedy nawet przy produkcji
paszczy mona zatrudni wicej ludzi ni przedtem, przed wprowadzeniem maszyny oszczdzajcej prac.
Widzielimy ju, e historycznie to wanie ostatecznie nastpio w przypadku dzianin i innych tekstyliw.
Jednak nowe zatrudnienie nie musi zalee od elastycznoci popytu na konkretny produkt. Zamy, e
chocia cena paszczy spada prawie o poow powiedzmy od 150 do 100 dolarw nie sprzedano ani
jednego dodatkowego paszcza. Skutek bdzie taki, e podczas gdy konsumenci bd zaopatrywani w tak
sam ilo nowych paszczy co poprzednio, kademu nabywcy pozostanie 50 dolarw, ktrych wczeniej nie
mg odoy. Bdzie mg wyda te pienidze na cokolwiek innego, w ten sposb zwikszajc zatrudnienie
w innych gaziach gospodarki.
Krtko mwic maszyny, udoskonalenia techniczne, automatyzacja, oszczdno i wydajno
w ostatecznym rachunku nie pozbawiaj ludzi pracy.

3
Oczywicie nie wszystkie wynalazki i odkrycia polegaj na budowie maszyn oszczdzajcych prac.
Niektre z nich jak na przykad instrumenty precyzyjne, nylon, rnego rodzaju sklejki i tworzywa
sztuczne po prostu podnosz jako produktw. Inne jak telefony czy samoloty wykonuj czynnoci,
ktrych czowiek w ogle nie moe wykona bez ich pomocy. Jeszcze inne pozwalaj stworzy przedmioty
i usugi, takie jak aparaty rentgenowskie, odbiorniki radiowe i telewizyjne, klimatyzatory i komputery,
ktrych w innym wypadku w ogle by nie byo. Ale w powyej rozpatrywanym przykadzie wzilimy pod
uwag ten wanie rodzaj maszyny, ktry jest szczeglnym przedmiotem wspczesnej technofobii.
Oczywicie nasz argumentacj, e maszyny w ostatecznym rachunku nie pozbawiaj ludzi pracy,
mona posun za daleko. Niekiedy utrzymuje si na przykad, e maszyny tworz wicej miejsc pracy, ni
mogoby istnie bez nich. W pewnych szczeglnych warunkach moe si tak zdarzy. Z pewnoci maszyny
mog stworzy znacznie wiksz liczb miejsc pracy w konkretnych gaziach gospodarki. Dobrym
przykadem s liczby dotyczce przemysw tekstylnych w osiemnastym wieku. Ich wspczesne
odpowiedniki s z pewnoci nie mniej uderzajce. W 1910 roku w Stanach Zjednoczonych w nowo
powstaym przemyle samochodowym pracowao 140 000 udzi. W roku 1920, poniewa udoskonalono
produkt i obniono jego koszt, zatrudnienie w tej brany wynosio 250 000 osb. W roku 1930, wskutek
dalszego udoskonalenia produktu i redukcji kosztw, byo ju ono rwne 380 000. W roku 1973 wzroso do
941 000. W tym samym roku 514 000 ludzi pracowao przy produkcji samolotw i czci samolotowych,
a 393 000 przy wytwarzaniu wyrobw elektronicznych. To samo, w miar udoskonalania wynalazkw
i obniania kosztw, nastpowao wic w jednej nowej gazi za drug.
Rwnie w pewnym absolutnym sensie mona powiedzie o maszynach, e niezwykle zwikszyy ilo
miejsc pracy. Ludno Ziemi jest dzi czterokrotnie wiksza ni w poowie osiemnastego wieku, zanim
rewolucja przemysowa na dobre nabraa rozpdu. To maszyny day ycie tej zwikszonej populacji; bez nich
bowiem wiat nie byby w stanie zapewni jej utrzymania. Na kadych czterech spord nas o trzech mona
by powiedzie, e zawdziczaj maszynom nic tylko prac, ale nawet samo ycie.
Byoby jednak nieporozumieniem sdzi, e gwn funkcj maszyn czy wynikiem ich zastosowania jest
tworzenie miejsc pracy. Prawdziwym wynikiem jest podniesienie produkcji, podniesienie standardu ycia,
zwikszenie dobrobytu ekonomicznego. To nie sztuka zatrudni wszystkich, nawet (czy zwaszcza)

w gospodarce najbardziej prymitywnej. Pene zatrudnienie naprawd pene: dugotrwae, nuce,


przygniatajce do ziemi znamienne jest wanie dla narodw najbardziej przemysowo opnionych. Tam,
gdzie zatrudnienie jest ju pene, nowe maszyny, wynalazki i odkrycia nie mog dopki z upywem czasu
nie wzronie zaludnienie zwikszy zatrudnienia. Prawdopodobnie zwiksz bezrobocie (ale mam tu na
myli bezrobocie dobrowolne, a nie przymusowe), poniewa ludzi sta bdzie teraz na to, by pracowa mniej
godzin, a dzieci i starsi w ogle nie bd musieli podejmowa pracy.
Powtrzmy maszyny powoduj wzrost produkcji i wzrost standardu ycia. Mog doprowadzi do
tego na dwa sposoby. Dziki nim dobra staj si tasze i tym samym atwiej dostpne dla konsumentw (jak
w naszym przykadzie dotyczcym paszczw) albo nastpuje wzrost pac, gdy zwiksza si wydajno
robotnikw. Innymi sowy, maszyny albo zwikszaj pace nominalne, albo obniajc ceny zwikszaj ilo
towarw i usug, ktre mona kupi za te same pace nominalne. Niekiedy powoduj jedno i drugie.
Faktyczny przebieg zdarze zaley w znacznym stopniu od polityki pieninej prowadzonej w danym kraju.
Ale w kadym przypadku maszyny, wynalazki i odkrycia zwikszaj realne pace.

4
Zanim zakoczymy ten temat sowo przestrogi. Wielka zasuga klasycznych ekonomistw polegaa
na tym wanie, e szukali wtrnych konsekwencji, e zajmowali si skutkami, jakie dana polityka
ekonomiczna czy dany proces przynosi w dugich okresach i caemu spoeczestwu. Ale byo rwnie wad
ich rozumowania, e przyjmujc perspektyw dugoterminow i szerok, czasami zapominali o perspektywie
krtkoterminowej i wskiej. Zbyt czsto okazywali skonno, by pomniejsza skutki porednie i dotykajce
konkretnych grup lub zapomina o nich cakowicie. Widzielimy na przykad, e w wyniku wprowadzenia
nowych krosien, jednego z pierwszych wynalazkw rewolucji przemysowej, wielu angielskich
poczosznikw przeywao prawdziwe tragedie.
Jednak takie fakty i ich wspczesne odpowiedniki skaniaj niektrych autorw do tego, e popadaj
w przeciwn skrajno i spogldaj wycznie na skutki, jakie bezporednio dotykaj pewnych grup.
Wprowadzenie nowej maszyny spowodowao, e Joe Smith straci prac. Patrzcie na Joe Smitha, daj ci
autorzy. Nigdy nie spuszczajcie z oczu Joe Smitha. Ale stosujc si do tego zalecenia, sami patrz w istocie
tylko na Joe Smitha, zapominajc o tym, e jest Tom Jones, ktry wanie dosta prac przy produkcji nowej
maszyny, Ted Brown, ktry dosta prac przy jej obsudze, i Daisy Miller, ktra moe teraz kupi sobie paszcz
za poow dawnej ceny. A poniewa interesuje ich tylko Joe Smith, ostatecznie orduj za programami
wstecznymi i bezsensownymi.
Istotnie, powinnimy przynajmniej jednym okiem patrze na Joe Smitha. Nowa maszyna pozbawia go
pracy. By moe wkrtce dostanie now, nawet lepsz od dawnej. Ale jest rwnie moliwe, e powici on
wiele lat ycia, aby naby i udoskonali specjalne umiejtnoci, dla ktrych na rynku nie bdzie ju miejsca.
Straci inwestycje w siebie, w swoje dotychczasowe umiejtnoci dokadnie tak samo, jak by moe
jego dotychczasowy pracodawca straci swoje inwestycje w dawne maszyny czy technologie, ktre nagle
stay si przestarzae. By wykwalifikowanym robotnikiem i otrzymywa pac wykwalifikowanego robotnika.
Teraz w jednej chwili sta si znw niewykwalifikowanym robotnikiem i moe obecnie liczy tylko na pac
niewykwalifikowanego robotnika, poniewa te wanie umiejtnoci, ktre posiada, przestay ju by
potrzebne. Joe Smith nie moemy, nie wolno nam o nim zapomina. Jego udziaem staa si jedna z tych
osobistych tragedii, ktre jak to zobaczymy niemal zawsze towarzysz postpowi przemysowemu
i ekonomicznemu.
Pytanie, co konkretnie powinnimy zrobi dla Joe Smitha czy przysta na to, by sam dostosowa si
do nowej sytuacji, czy da mu odpraw lub rekompensat dla bezrobotnych, wypaca zasiek lub przeszkoli
na koszt rzdu, by mg podj now prac poprowadzioby nas poza kwesti, ktr chcielimy tu
objani. Gwna lekcja jest nastpujca: powinnimy stara si zobaczy wszystkie gwne konsekwencje

danej polityki czy procesu ekonomicznego bezporednie skutki dla konkretnych grup i odlege skutki dla
wszystkich.
Powicilimy temu zagadnieniu spor ilo miejsca dlatego, e nasze wnioski dotyczce skutkw, jakie
wprowadzenie nowych maszyn, nowe wynalazki i odkrycia maj dla zatrudnienia, produkcji i dobrobytu, s
zupenie zasadnicze. Jeli tu popenimy bd, prawdopodobnie niewiele bdzie zagadnie ekonomicznych,
ktre zrozumiemy waciwie.

PROGRAMY ROZKADANIA PRACY


Mwiem ju o rnych zwizkowych praktykach tworzenia i ochrony miejsc pracy. rdem tych
praktyk i publicznej dla nich wyrozumiaoci jest ten sam podstawowy bd, ktry wywouje obaw przed
maszynami. Jest nim przekonanie, e bardziej wydajne sposoby wytwarzania niszcz miejsca pracy; wynika
std w sposb nieuchronny, e mniej wydajne sposoby tworz je.
Pokrewnym bdem jest przekonanie, e na wiecie jest do wykonania tylko pewna ustalona ilo
pracy i e, jeli nie moemy powikszy tej iloci, wymylajc bardziej mudne metody pracy, moemy
przynajmniej wymyli metody, pozwalajce rozoy j na jak najwiksz liczb ludzi.
Bd ten ley u podstaw drobiazgowego podziau pracy, jakiego daj zwizki zawodowe. W branach
budowlanych w wielkich miastach taki podzia jest powszechnie stosowany. Murarzom nie wolno uywa
kamieni do budowy kominw: jest to specjalne zajcie dla kamieniarzy. Elektryk nie moe wymontowa
deski rozdzielczej, aby podczy przewd, i woy z powrotem: jest to specjalna praca dla stolarzy nawet
gdy chodzi o czynno najprostsz. Hydraulik, usuwajc nieszczelno prysznica, nie zdejmie ani nie zaoy
z powrotem kafelka: to praca dla kafelkarza.
Zwizki walczyy ze sob prowadzc szalecze strajki kompetencyjne, aby uzyska wyczne prawa do
wykonywania pewnych rodzajw prac, lecych na pograniczu rnych zawodw. W przygotowanym przez
amerykaskie koleje sprawozdaniu dla Komisji ds. Postpowania Administracyjnego przy Ministrze
Sprawiedliwoci podane zostay niezliczone przykady, w ktrych Narodowe Biuro Naprawy Kolei
postanawiao, i kada oddzielna czynno na kolejach, niezalenie od tego, jak szczegowa na przykad
rozmowa przez telefon czy wcinicie przecznika do tego stopnia stanowi wyczn wasno konkretnej
grupy zatrudnionych, e jeli pracownik nalecy do innej grupy speniajc swe zwyke obowizki wykona
tak czynno, ni tylko musi otrzyma za to dodatkow dniwk, ale jednoczenie urlopowani czy
bezrobotni czonkowie grupy uprawnionej do wykonywania tej czynnoci musz otrzyma dniwk za to, e
nie oni wykonali t czynno.
To prawda, e taki drobiazgowy i arbitralny podzia pracy moe przynie zyski nielicznym kosztem
pozostaych pod warunkiem, e dziaa on tylko na ich korzy. Jednak ci, ktrzy popieraj taki podzia jako
ogln zasad, nie widz, e zawsze podnosi on koszty produkcji; tak wic w ostatecznym rachunku
skutkiem jest mniejsza ilo wykonanej pracy i mniej wyprodukowanych dbr. Waciciel domu, ktrego
zmusza si, by zatrudni dwch ludzi dla wykonania pracy jednego, daje zatrudnienie dodatkowo jednemu
czowiekowi to prawda. Ale pozostaje mu o tyle wanie mniej pienidzy; nie moe wyda ich na co, co
daoby zatrudnienie komu innemu. Poniewa usunicie nieszczelnoci w azience kosztowao go dwa razy
wicej, ni powinno, postanawia nie kupi sobie nowego swetra, co wczeniej zamierza. Sytuacja wiata
pracy nie poprawia si, poniewa jednodniowe zatrudnienie niepotrzebnego kafelkarza oznacza brak
jednodniowego zatrudnienia dla pracownika produkujcego swetry lub obsugujcego maszyn do ich
produkcji. Natomiast sytuacja waciciela domu jest gorsza. Zamiast mie naprawiony prysznic i sweter, ma
tylko naprawiony prysznic a swetra nie ma. Jeli za uznamy sweter za cz bogactwa narodowego, kraj
jest uboszy o jeden sweter. Oto w symbolicznej postaci ostateczny skutek, do jakiego prowadzi prba
stworzenia dodatkowych miejsc pracy przy pomocy arbitralnego podziau pracy.

Istniej jednak rwnie inne programy rozkadania pracy, czsto przedstawiane przez rzecznikw
zwizkw zawodowych oraz ustawodawcw. Najczciej proponuje si skrcenie tygodnia pracy, zazwyczaj
drog ustawow. Przekonanie, e pozwoli to rozoy prac czy da wicej miejsc pracy, byo jednym
z gwnych powodw, dla ktrych do federalnej ustawy o godzinach pracy wczono przepis penalizujcy
prac w godzinach nadliczbowych. Poprzednie ustawodawstwo stanowe, zabraniajce zatrudniania kobiet
i nieletnich przez wicej ni na przykad czterdzieci osiem godzin tygodniowo, opierao si na przekonaniu,
e duszy czas pracy jest szkodliwy dla zdrowia i moralnoci. Niekiedy wchodzio w gr przekonanie, e
byby on szkodliwy dla wydajnoci. Ale gwn przesank przepisu w prawie federalnym, nakadajcego na
pracodawc obowizek wypacania pracownikowi za kad przepracowan godzin powyej czterdziestu
w tygodniu premii wynoszcej 50 procent zwykej stawki, nie byo wcale przekonanie, e tydzie pracy
liczcy powiedzmy czterdzieci pi godzin jest szkodliwy dla zdrowia lub wydajnoci. Wprowadzono
go po czci w nadziei, e zwikszy tygodniowe dochody robotnikw, a po czci w nadziei, e zniechcajc
pracodawc do staego zatrudniania pracownika duej ni czterdzieci godzin w tygodniu, zmusi si go do
zatrudnienia dodatkowych pracownikw. Gdy powstawaa ta ksika, zgaszano wiele propozycji oddalenia
bezrobocia przez wprowadzenie trzydziestogodzinnego lub czterodniowego tygodnia pracy.
Jaki jest faktyczny skutek takich projektw, wszystko jedno, czy wymuszanych przez poszczeglne
zwizki, czy przez ustawodawstwo? Wyjanimy problem rozwaajc dwa przypadki. Pierwszy polega na
skrceniu podstawowego tygodnia pracy z czterdziestu godzin do trzydziestu bez adnej zmiany stawki za
godzin. Drugi na takim samym skrceniu tygodnia pracy, ale ze wzrostem stawki za godzin w stopniu
wystarczajcym, aby pracownicy ju zatrudnieni mogli utrzyma nie zmienion pac tygodniow.
Wemy pierwszy przypadek. Zakadamy, e tydzie pracy skraca si z czterdziestu do trzydziestu godzin
bez zmiany stawki wynagrodzenia za godzin. Jeli projekt taki realizuje si w warunkach powanego
bezrobocia, niewtpliwie da on dodatkowe miejsca pracy. Moglibymy jednak przyj, e dostarczy ich
w dostatecznej iloci, by utrzyma dotychczasowe czne wypaty i t sam liczb roboczogodzin co
uprzednio, tylko przy nieprawdopodobnym zaoeniu, i w kadej gazi procent bezrobotnych jest dokadnie
taki sam, kady za nowy pracownik wykonuje swoje konkretne zadania ze redni wydajnoci nie mniejsz
ni ci, ktrzy s ju zatrudnieni. Ale przypumy nawet, e robimy takie zaoenia. Przyjmijmy wic, e jest do
dyspozycji odpowiednia liczba dodatkowych i waciwie wyszkolonych pracownikw, a zatrudnienie adnego
z nich nie podnosi kosztw produkcji. Jaki bdzie skutek skrcenia tygodnia pracy z czterdziestu do
trzydziestu godzin (bez wzrostu stawki godzinowej)?
Chocia zatrudnionych bdzie wicej pracownikw, kady z nich bdzie pracowa przez mniejsz ilo
godzin i dlatego w ostatecznym rachunku nie nastpi wzrost liczby roboczogodzin. Mao prawdopodobne, by
nastpi jaki znaczcy wzrost produkcji. Nie zwiksz si cakowite wypaty i sia nabywcza. Nastpi tyle
tylko nawet przy tych najbardziej korzystnych zaoeniach (ktre rzadko bd spenione) e pracownicy
wczeniej zatrudnieni bd subsydiowali tych nowo zatrudnionych. Bowiem aby kady z nowych
pracownikw otrzyma co tydzie trzy czwarte z tego, co wczeniej dostawali dotychczasowi pracownicy, oni
sami bd otrzymywa trzy czwarte z tego, co mieli wczeniej. To prawda, e bd te pracowali kilka godzin
mniej; jednak przypuszczalnie sami na wasny rachunek nie zdecydowaliby si kupi dodatkowego wolnego
czasu za wysok cen dokonuj tego powicenia, aby dostarczy miejsc pracy innym.
Przywdcy zwizkw zawodowych, ktrzy domagaj si krtszego tygodnia pracy, aby rozoy j,
zazwyczaj s tego wiadomi i dlatego id ze swymi projektami dalej nadajc im tak posta, w ktrej
zakada si, e kady zje swoje ciastko i bdzie mia je nadal. Skrmy tydzie pracy z czterdziestu do
trzydziestu godzin, mwi nam, aby wicej byo miejsc pracy; jednak wyrwnajmy to, podnoszc stawk
pacy za godzin o 33 33 procent. Powiedzmy, e zatrudnieni pracownicy dostawali wczeniej 226 dolarw

tygodniowo za czterdzieci godzin; aby mogli nadal dostawa 226 dolarw za jedynie trzydzieci godzin
pracy, redni stawk godzinow naley podnie do powyej 7 53 dolara.
Jakie byyby konsekwencje takiego projektu? Pierwsz i najbardziej oczywist byby wzrost kosztw
produkcji. Jeli zaoymy, e pracownicy wczeniej zatrudniani na czterdzieci godzin dostawali mniej, ni
pozwalay na to koszty produkcji, ceny i zyski, to mogliby uzyska wzrost stawki godzinowej bez skrcenia
tygodnia pracy. Innymi sowy mogliby pracowa tyle godzin co wczeniej i uzyska tygodniowe dochody
zwikszone o jedn trzeci zamiast po prostu dostawa tyle samo co wczeniej, ale za trzydzieci godzin.
Lecz gdyby pracownicy dostawali za czterdziestogodzinny tydzie pracy ju tak wysok pac, na jak
pozwalaj koszty produkcji i ceny (a przecie wanie bezrobocie, na ktre szuka si lekarstwa, moe by
sygnaem, e otrzymuj nawet wicej), to wzrost kosztw produkcji w wyniku wynoszcej 33 33 procent
podwyki stawki godzinowej byby o wiele za duy, by dao si go utrzyma przy aktualnym stanie cen,
produkcji i kosztw.
Skutkiem wyszej stawki godzinowej bdzie wic bezrobocie o wiele wysze ni uprzednio. Najmniej
wydajne firmy upadn, a najmniej wydajni pracownicy strac prac. Wszyscy bd obnia produkcj.
Wysze koszty produkcji i niedostateczna poda bd podnosi ceny, tak e pracownicy przy tych samych
pacach nominalnych mniej bd mogli kupowa; z drugiej strony zwikszone bezrobocie doprowadzi do
zaamania popytu i std do obniania cen. Od prowadzonej polityki pieninej zalee bdzie, co ostatecznie
stanie si z cenami dbr. Ale jeli prowadzi si bdzie polityk inflacyjn, aby umoliwi cenom wzrost do
wysokoci pozwalajcej zapaci podwyszone stawki godzinowe, bdzie to po prostu ukryty sposb
obnienia realnych stawek pac, tak e nastpi w rozumieniu iloci dbr, ktre mona naby powrt do
tej samej realnej stawki co uprzednio. Skutki bd te same, co w przypadku skrcenia tygodnia pracy bez
wzrostu stawek pac a to zostao ju omwione.
Mwic krtko, programy rozoenia pracy opieraj si na bdzie tego samego rodzaju, co wczeniej
rozwaane. Ludzie popierajcy takie programy myl tylko o zatrudnieniu, jakiego mogliby dostarczy
konkretnym osobom lub grupom; nie zastanawiaj si nad tym, jakie skutki ponieliby wszyscy.
Programy rozoenia pracy opieraj si take, co wskazalimy na pocztku, na faszywym zaoeniu,
e istnieje pewna ustalona ilo pracy do wykonania. Trudno o wikszy bd. Ilo pracy do wykonania nie
ma granic tak dugo, jak dugo pozostanie cho jedna ludzka nie speniona potrzeba czy pragnienie, ktre
mona zaspokoi prac. W nowoczesnej ekonomii wymiany najwiksz ilo pracy mona wykona wtedy,
gdy ceny, koszty i pace s do siebie najlepiej dostosowane. Na czym polegaj ich zwizki bdziemy
rozwaa pniej.

DEMOBILIZOWANE ODDZIAY I BIUROKRACI


Kiedy po kadej z wojen wiatowych proponowano demobilizacj si zbrojnych, zawsze pojawiay si
wielkie obawy, e dla zwolnionych z wojska nie wystarczy pracy i e w konsekwencji dosignie ich
bezrobocie. To prawda, e gdy nagle zwolni si miliony mczyzn, wchonicie ich przez prywatny sektor
moe wymaga czasu cho zwykle zwracaa uwag przede wszystkim szybko, a nie wolne tempo takich
zmian. Obawy przed bezrobociem bior si std, e ludzie dostrzegaj tylko jedn stron tego procesu.
Widz onierzy, ktrzy zwolnieni wkraczaj na rynek pracy. Skd wemie si sia nabywcza, ktra
pozwoli ich zatrudni? Jeli zaoymy, e budet jest zrwnowaony, odpowied jest prosta. Rzd przestanie
utrzymywa onierzy. Natomiast podatnikom pozwoli si zachowa rodki finansowe, ktre wczeniej
zabierano im na utrzymanie onierzy. Tak wic podatnicy bd mieli dodatkowe rodki, aby kupowa
dodatkowe dobra. Innymi sowy popyt cywilny bdzie wzrasta i da zatrudnienie dodatkowej sile
roboczej, jak stanowi byli onierze.

Gdyby onierze byli utrzymywani za pomoc nie zrwnowaonego budetu to znaczy dziki
poyczkom rzdowym lub innym formom finansowania deficytowego sytuacja byaby nieco odmienna.
Ale tu powstaje nowe zagadnienie: skutki deficytowego finansowania rozwaymy w dalszym rozdziale. Na
razie wystarczy stwierdzi, e finansowanie deficytowe nie jest dla naszej kwestii istotne; jeli mianowicie
zaoymy, e deficyt budetowy przynosi jakie korzyci, to da si go utrzyma na dokadnie tym samym co
poprzednio poziomie po prostu obniajc podatki o kwoty uprzednio wydawane na utrzymywanie armii
w czasie wojny.
Demobilizacja nie oznacza jednak, e z ekonomicznego punktu widzenia pozostaniemy dokadnie
w tym samym miejscu co przedtem. onierze, wczeniej utrzymywani przez cywilw, nie stan si po prostu
cywilami utrzymywanymi przez innych cywilw. Sami zaczn si utrzymywa. Jeli przyjmiemy, e w wojsku
s ludzie niepotrzebni ju dla obrony, zatrzymywanie ich byoby czyst strat. W ten sposb staliby si
nieproduktywni. Podatnicy, utrzymujc ich, nie dostaliby nic w zamian. Natomiast po demobilizacji
podatnicy oddaj im, swoim wspobywatelom, cz swoich rodkw jako ekwiwalent za dostarczane przez
nich dobra i usugi. Wiksza staje si cakowita produkcja narodowa, a wic i bogactwo kadego.

2
To samo rozumowanie stosuje si do cywilnych urzdnikw rzdowych, ktrych utrzymuje si
w nadmiernej liczbie i ktrzy nie dostarczaj spoeczestwu usug, stanowicych rozsdny ekwiwalent
otrzymywanych przez nich wynagrodze. Jednak gdy tylko czyni si jakikolwiek wysiek, by dokona ci
i zmniejszy liczb ludzi niepotrzebnie zajmujcych stanowiska, niezawodnie podnosi si krzyk, e dziaanie
to jest deflacyjne. Czy chcecie unicestwi si nabywcz tych urzdnikw? Czy chcecie wyrzdzi szkod
wacicielom domw i kupcom, ktrzy s uzalenieni od ich siy nabywczej? Po prostu obcinacie dochd
narodowy, co prowadzi do depresji lub powiksza j.
Kolejny raz bd bierze si z tego, e widzi si tylko skutki, jakie dziaanie to przynosi samym
dymisjonowanym urzdnikom i konkretnym uzalenionym od nich przedsibiorcom. Kolejny raz zapomina
si, e jeli biurokratw nie bdzie zatrzymywa si w ich biurach, podatnikom wolno bdzie zachowa
pienidze, ktre wczeniej zabierano im na utrzymanie urzdnikw. Kolejny raz zapomina si, e dochody
podatnikw i ich sia nabywcza id w gr o przynajmniej tyle samo, o ile id w d dochody i sia nabywcza
zwolnionych urzdnikw. Jeli trac konkretni sklepikarze, ktrzy wczeniej prosperowali dziki biurokratom,
inni, gdzie indziej, zyskuj przynajmniej tyle samo. Waszyngton uboeje i by moe nie utrzyma tej samej
iloci sklepw co wczeniej; jednak inne miasta mog utrzyma ich wicej.
I wreszcie kolejny raz sprawa nie koczy si na tym. Wcale nie jest tak, e kraj bez zbdnych
urzdnikw ma si tak samo jak wtedy, gdy pozostawali w biurach. Ma si znacznie lepiej. Urzdnicy musz
mianowicie szuka nowej pracy lub zakada nowe firmy, a dodatkowa sia nabywcza podatnikw, jak
zauwaylimy omawiajc spraw onierzy, zachca ich do tego. Ale urzdnicy mog podejmowa prac
w sektorze prywatnym tylko wtedy, gdy dostarcz ekwiwalentnych usug tym, ktrzy daj im prac
a raczej klientom swych pracodawcw. Zamiast by pasoytami, staj si produktywni.
Musz podkreli raz jeszcze, e nie mwi tu o urzdnikach publicznych, ktrych usugi s naprawd
podane. Niezbdni s policjanci, straacy, mieciarze, urzdnicy suby zdrowia, sdziowie, czonkowie
wadz ustawodawczych i wykonawczych; wykonuj oni owocn prac, rwnie wan, jak praca kadego
czowieka w sektorze prywatnym. Umoliwiaj oni sektorowi prywatnemu dziaanie w atmosferze prawa,
porzdku, wolnoci i pokoju. Ale uzasadnieniem dla ich pracy jest jej uyteczno. Nie jest ni sia
nabywcza, ktr posiadaj dziki cnocie pobierania pensji z publicznej listy pac.
Argument powoujcy si na si nabywcz jest, jeli rozway si go powanie, zupenie fantastyczny.
Dokadnie tak samo mgby si stosowa do rabujcego ci gangstera czy zodzieja. Gdy odbierze ci

pienidze, jego sia nabywcza jest wiksza. Wspomaga za jej pomoc bary, restauracje, nocne kluby,
krawcw, by moe robotnikw w przemyle samochodowym. Ale na kade miejsce pracy, wytworzone
przez jego wydatki, przypada miejsce pracy, ktre ty przestajesz wytwarza, poniewa masz mniej do
wydania. Gdy zodziej zabiera ci pienidze, nic nie dostajesz w zamian. Gdy przez podatki zabiera ci si
pienidze po to, aby utrzymywa niepotrzebnych biurokratw, sytuacja jest dokadnie taka sama.
Mielibymy jednak szczcie, gdyby niepotrzebni biurokraci byli zwykymi, wygodnymi prniakami. Dzi jest
o wiele bardziej prawdopodobne, e s energicznymi reformatorami, gorliwie zakcajcymi produkcj
i zniechcajcymi do niej.
Jeli jedynym argumentem na rzecz utrzymywania jakiej grupy urzdnikw jest jej sia nabywcza, to
znak, e nadszed czas, aby si ich pozby.

FETYSZ PENEGO ZATRUDNIENIA


Celem ekonomicznym kadego narodu podobnie jak i kadej jednostki jest osign najwiksze
rezultaty najmniejszym wysikiem. Cay postp ekonomiczny ludzkoci polega na tym, e ta sama ilo pracy
zaczynaa przynosi wiksz produkcj. To wanie z tego powodu ludzie zaczli ka ciary na grzbiety
muw zamiast na wasne; doszli do wynalazku koa i wozu, kolei i samochodu ciarowego. To wanie
z tego powodu ludzie wykorzystali swe zdolnoci, by udoskonali setki tysicy wynalazkw, pozwalajcych
oszczdniej uywa ludzkiej pracy.
Wszystko to jest tak oczywiste, e mwic to mona by si rumieni gdyby nie fakt, e wci
zapominaj o tym ci, ktrzy ukuwaj i puszczaj w obieg nowe slogany. Przekadajc t podstawow zasad
na terminy gospodarki narodowej moglibymy powiedzie, e nasz rzeczywisty cel polega na maksymalizacji
produkcji. Jeli do tego si zmierza, pene zatrudnienie to jest brak nie zamierzonej bezczynnoci staje
si nieodzownym produktem ubocznym. Ale celem jest produkcja, a zatrudnienie jedynie rodkiem. Nie
moemy mie staej penej produkcji bez penego zatrudnienia. Natomiast moemy bardzo atwo osign
pene zatrudnienie bez penej produkcji.
Plemiona pierwotne s pozbawione odzienia, ndznie si odywiaj i ndznie mieszkaj, a jednak nie
dokucza im bezrobocie. Chiny i Indie s bez porwnania ubosze ni nasz kraj, ale gwnym ich problemem
nie jest bezrobocie, lecz prymitywne metody produkcji (ktre s zarwno przyczyn, jak i skutkiem
niedostatecznej iloci kapitau). Pene zatrudnienie bardzo atwo osign, jeli tylko oddzieli si je od celu,
jakim jest pena produkcja, i potraktuje jako cel sam w sobie. Hitler zapewni pene zatrudnienie za pomoc
olbrzymiego programu zbroje. II wojna wiatowa zapewnia pene zatrudnienie kademu narodowi, ktry
wzi w niej udzia. Zatrudnienie niewolniczej siy roboczej w Niemczech byo pene. Pene jest zatrudnienie
w wizieniach i koloniach karnych. Przymus zawsze moe doprowadzi do penego zatrudnienia.
A jednak nasi ustawodawcy wnosz do Kongresu ustawy dotyczce nie penej produkcji, ale penego
zatrudnienia. Nawet stowarzyszenia przedsibiorcw zalecaj powoanie przy prezydencie komisji do spraw
penego zatrudnienia, a nie do spraw penej produkcji czy choby penego zatrudnienia oraz penej
produkcji. Wszdzie rodek podnoszony jest do rangi celu, a o samym celu si zapomina.
Na temat pac i zatrudnienia dyskutuje si w taki sposb, jak gdyby nie miay one adnego zwizku
z wydajnoci i produkcj. Zakada si, e do wykonania jest ustalona ilo pracy, a std wyciga wniosek, i
trzydziestogodzinny tydzie pracy zapewni wiksze zatrudnienie ni czterdziestogodzinny i z tego powodu
jest bardziej podany. To pomieszanie sprawia, e toleruje si setki zwizkowych praktyk powikszajcych
zatrudnienie. Gdy Petrillo grozi zamkniciem stacji radiowej, jeli nie zatrudni ona dwukrotnie wicej
muzykw, ni jej potrzeba, uzyskuje poparcie czci opinii publicznej; jej zdaniem chce on przecie po prostu
stworzy miejsca pracy. Kiedy mielimy Agencj ds. Ochrony Miejsc Pracy, uwaano za oznak geniuszu

urzdnikw, e obmylali projekty zatrudnienia moliwie najwikszej liczby ludzi dla wykonania okrelonej
iloci pracy innymi sowy projekty najmniej wydajnego wykorzystania siy roboczej.
Byoby o wiele lepiej osign chocia nie ma moliwoci takiego wyboru maksymaln produkcj,
majc przy tym cz populacji bezczynn i utrzymywan przez jawne zasiki, ni zachowywa pene
zatrudnienie za pomoc tak wielu form rzekomego powikszania zatrudnienia, ktre zakcaj produkcj.
Postp cywilizacji nie oznacza wzrostu zatrudnienia, ale jego ograniczanie. To wanie dlatego, e jako nard
stawalimy si coraz bogatsi, bylimy w stanie praktycznie wyeliminowa prac dzieci, usun konieczno
pracy w przypadku wielu starszych wiekiem oraz sprawi, e nie musz ju jej podejmowa miliony kobiet.
W Ameryce pracowa musi znacznie mniejsza cz ludnoci ni powiedzmy w Chinach czy Rosji.
Rzeczywisty problem nie polega na tym, ile w Ameryce za dziesi lat bdzie milionw miejsc pracy, ale ile
bdziemy produkowa i jaki w konsekwencji bdzie poziom naszego ycia. Ostatecznie zagadnienie podziau,
na ktre dzi kadzie si cay nacisk, jest tym atwiejsze do rozwizania, im wicej mona podzieli.
Problemy te moemy zrozumie janiej, jeli pooymy gwny nacisk tam, gdzie naley go pooy
na programy, ktre maksymalizuj produkcj.

KOGO CHRONI CA?


Wystarczyoby po prostu wyliczy programy ekonomiczne realizowane przez rzdy na caym wiecie,
aby kady powany student ekonomii zaama rce z rozpaczy. Jaki sens zapytaby prawdopodobnie
moe mie dyskusja nad udoskonaleniem i rozwiniciem teorii ekonomicznej, skoro obiegowe pogldy oraz
prowadzona przez rzdy polityka, zwaszcza tam, gdzie w gr wchodz stosunki midzynarodowe, nie
dorosy jeszcze do Adama Smitha? Dzisiejsza polityka dotyczca ce i handlu jest bowiem nie tylko rwnie
za, jak bya w wieku siedemnastym i osiemnastym, ale bez porwnania gorsza. Prawdziwe przyczyny
wprowadzania ce i innych barier dla handlu s takie same jak wwczas i takie same podaje si rzekome
przyczyny.
Bogactwo narodw ukazao si ponad dwiecie lat temu i od tego czasu tysice razy wypowiadano
argumenty na rzecz wolnego handlu, ale chyba nigdy z bardziej bezporedni prostot i sil, jak w tym
wanie dziele. Mwic oglnie Smith opar sw argumentacj na jednym podstawowym zaoeniu: W
kadym kraju interes wielkiej masy ludzi polega i musi polega na tym, aby kupowa rzeczy potrzebne od
tych, ktrzy je sprzedaj taniej. Twierdzenie to jest tak oczywiste, pisze dalej Smith, e mieszna wydaje
si konieczno jego udowadniania. Nigdy by go te nie kwestionowano, gdyby dbaa o swj interes
sofistyka kupcw i fabrykantw nie przymia zdrowego rozsdku ludzi4.
Z innego punktu widzenia wolny handel rozwaany by jak jeden z aspektw podziau pracy.
Jest zasad kadego roztropnego ojca rodziny, by nie prbowa nigdy wyrabia w domu tego, czego
wyrb kosztuje wicej ni kupno. Krawiec nie kusi si o to, by zrobi sobie buty, ale kupuje je od szewca.
Szewc nie stara si robi sobie odziey, ale zatrudnia tym krawca. Rolnik nie prbuje robi ani butw, ani
odziey, lecz zatrudnia wspomnianych rzemielnikw. Kady z nich zdaje sobie spraw z tego, e w jego
interesie ley, by tak pokierowa wasn wytwrczoci, aby mg mie pewn przewag nad ssiadami
i aby za jak cz wykonanych wyrobw czy te, co na jedno wychodzi, za cen jakiej ich czci mg
naby to, czego potrzebuje. To, co jest roztropnoci w prywatnym yciu kadej rodziny, nie moe by chyba
szalestwem w yciu wielkiego krlestwa5.
C jednak sprawio, e to, co jest roztropnoci w prywatnym yciu kadej rodziny, mogo zosta
uznane za szalestwo w yciu wielkiego krlestwa? Przyczyn jest caa sie bdw, od ktrych rodzaj ludzki
nadal nie potrafi si uwolni. A najwaniejszy z nich jest ten gwny bd, o ktrym traktuje nasza ksika.

W tym wypadku polega on na tym, e uwzgldnia si jedynie bezporednie skutki, jakie ca przynosz
okrelonym grupom, zaniedbujc jednoczenie odlege skutki, jakie staj si udziaem caego spoeczestwa.

2
Amerykaski wytwrca wenianych swetrw udaje si do Kongresu lub do Departamentu Stanu i mwi
zainteresowanej komisji albo odpowiedniemu urzdnikowi, e znoszc bd zmniejszajc ca na brytyjskie
swetry doprowadziliby do narodowej katastrofy. Obecnie sprzedaje on swetry po 30 dolarw za sztuk,
natomiast wytwrcy brytyjscy mogliby sprzedawa swetry tej samej jakoci po 25 dolarw. Dlatego trzeba
wprowadzi co w wysokoci 5 dolarw, aby mg si utrzyma na rynku. Oczywicie nie myli o sobie,
bynajmniej myli o zatrudnianych przez siebie tysicach mczyzn i kobiet oraz o ludziach, ktrzy z kolei
dziki ich wydatkom maj zatrudnienie. Pozbawiajc ich pracy, wywoa si bezrobocie i spadek siy
nabywczej, ktry bdzie si rozprzestrzenia zataczajc coraz szersze krgi. I jeli wytwrca potrafi
udowodni, i zniesienie taryf rzeczywicie zmusi go do zaniechania dziaalnoci, Kongres uznaje jego
argumentacj za rozstrzygajc.
Ale jest ona bdna: dostrzega si w niej tylko tego wytwrc i jego pracownikw albo tylko
amerykask bran produkcji swetrw. Zwraca si uwag jedynie na skutki bezporednio widoczne,
zaniedbujc te, ktrych nie mona zobaczy, gdy nie pozwala si im nawet zaistnie.
Lobbyci ochrony celnej wci przedkadaj argumenty, ktre w niewaciwy sposb odwouj si do
faktw. Ale zamy, e fakty w tym przypadku s dokadnie takie, jak je przedstawi wytwrca swetrw.
Zamy, e co w wysokoci 5 dolarw jest konieczne, by mg si utrzyma na rynku oraz dostarczy
pracownikom zatrudnienia przy produkcji swetrw.
Rozwaajc zniesienie ca, wiadomie wybralimy przykad najbardziej dla nas niekorzystny. Nie
rozwaamy wic argumentacji na rzecz wprowadzenia nowego ca, ktre ma doprowadzi do powstania
nowego przemysu, ale na rzecz utrzymania ce, ktre ju doprowadziy do powstania pewnej brany,
ktrych nie mona znie, nie wyrzdzajc komu szkody.
Co zostaje zniesione; wytwrca wypada z rynku, tysice pracownikw zostaje zwolnionych; szkody
ponosz kupcy, ktrzy ich zaopatrywali. Oto bezporednie, widoczne skutki. Ale s rwnie inne skutki,
wprawdzie o wiele trudniejsze do ustalenia, ale nie mniej bezporednie i nie mniej rzeczywiste. Obecnie
bowiem swetry, ktre wczeniej kosztoway 30 dolarw, mona kupi za 25. Konsumenci mog teraz kupi
swetry tej samej jakoci za mniej pienidzy albo o wiele lepsze za tyle samo. Jeli konsument wybiera t
sam jako, nie tylko ma sweter, ale pozostaje mu 5 dolarw, ktrych w poprzedniej sytuacji by nie mia;
moe wyda je na cokolwiek innego. Wydajc 25 dolarw na importowany sweter, wspiera zatrudnienie
co susznie przewidzia amerykaski wytwrca w brytyjskiej brany produkcji swetrw. Pozostaje mu
5 dolarw, ktrymi wspiera zatrudnienie w pewnej liczbie innych gazi w Stanach Zjednoczonych.
Ale skutki na tym si nie kocz. Kupujc angielskie swetry, amerykascy konsumenci zaopatruj
Anglikw w dolary, za ktre ci kupuj amerykaskie towary. Jest to w istocie (jeli pomin takie
komplikacje, jak zmienne kursy wymiany, poyczki, kredyty itd.) jedyny sposb, w jaki Brytyjczycy mog
ostatecznie wykorzysta te dolary. Poniewa pozwolilimy, aby Brytyjczycy wicej sprzedawali nam, mog
oni teraz kupowa wicej od nas. W istocie s nawet zmuszeni, by kupowa wicej, jeli uzyskane przez nich
saldo dolarowe nie ma by nigdy nie wykorzystane. Tak wic dopuszczajc na nasz rynek wicej towarw
brytyjskich, musimy tym samym eksportowa wicej towarw amerykaskich. I cho mniej ludzi pracuje
w amerykaskiej brany produkcji swetrw, wicej ludzi zatrudniaj i to w sposb znacznie bardziej
wydajny na przykad amerykaskie brane produkcji pralek czy samolotw. W ostatecznym rachunku
amerykaskie zatrudnienie nie spado, natomiast wzrosa amerykaska i brytyjska produkcja. Zatrudnienie
siy roboczej w kadym kraju jest bardziej pene, przy czym nastpuje w tej dziedzinie, w ktrej jest

najbardziej wydajne; wczeniej co wymuszao zatrudnienie w dziedzinach, w ktrych wykorzystane byo


niewydajnie czy le. Konsumenci w obu krajach maj si lepiej. Mog kupowa to, co chc, i tam, gdzie jest
taniej. Amerykascy konsumenci s lepiej zaopatrzeni w swetry, a brytyjscy w pralki i samoloty.

3
A teraz spjrzmy ma spraw jeszcze inaczej i przyjrzyjmy si najpierw skutkom naoenia ca. Zamy,
e zagraniczne dzianiny byy wolne od ca i Amerykanie przyzwyczaili si kupowa zagraniczne swetry bez
opat celnych. Rozwamy argument, zgodnie z ktrym moemy doprowadzi do powstania brany produkcji
swetrw nakadajc na swetry co w wysokoci 5 dolarw za sztuk.
W tym zakresie, w jakim prowadzi si t argumentacj, nie mona nic jej zarzuci. Co wymusioby taki
wzrost ceny, ktr amerykaski konsument musiaby zapaci za brytyjski sweter, e amerykascy
producenci mogliby stwierdzi, i wejcie w t bran przyniosoby im zyski. Jednak amerykascy
konsumenci zmuszeni byliby subsydiowa t bran. Kupujc amerykaskie swetry, musieliby w istocie za
kadym razem zapaci podatek wysokoci 5 dolarw; nowa brana cigaaby go od nich w wyszej cenie
swetrw.
Amerykanie, ktrzy wczeniej nie pracowali w brany produkcji swetrw, zostaliby w niej zatrudnieni.
W ostatecznym rachunku nie nastpiby jednak wzrost krajowej produkcji czy zatrudnienia. Amerykaski
konsument, zmuszony paci o 5 dolarw wicej za sweter tej samej jakoci, miaby bowiem o tyle samo
mniej na inne zakupy. Inne swoje wydatki musiaby ograniczy o 5 dolarw. Po to, by moga powsta jedna
nowa brana, setki innych musiayby ograniczy sw wielko. Aby nowy przemys mg zatrudni 50 000
ludzi, gdzie indziej 50 000 osb musiaoby straci prac.
Jednak nowy przemys byby widoczny. Liczba zatrudnionych, zainwestowany kapita, pienina
warto rynkowa wyprodukowanych dbr to wszystko atwo byoby policzy. Ssiedzi widzieliby
pracownikw nowej brany, jak co dzie id do fabryki i wracaj z niej. Rezultaty byyby namacalne
i bezporednie. Natomiast nie daoby si tak atwo zauway ograniczenia wielkoci setek innych bran czy
utraty 50 000 miejsc pracy gdzie indziej. Nawet najmdrzejszy ekonometryk nie mgby ustali dokadnie,
w jakim stopniu zmniejszya si liczba miejsc pracy ile dokadnie kobiet i mczyzn zwolniono w rnych
konkretnych branach, ile dokadnie firm przestao istnie z tego powodu, e klienci musz paci wicej za
swetry. Straty, rozoone na wszystkie inne rodzaje aktywnoci gospodarczej w caym kraju, byyby bowiem
w kadym z osobna przypadku stosunkowo niewielkie. Nikt nie mgby ustali, w jaki sposb kady
konsument mgby wyda dodatkowe 5 dolarw, gdyby pozwolono mu je zachowa. Dlatego te
przewaajca wikszo ludzi prawdopodobnie ulegaby zudzeniu, e nowy przemys powsta bez adnych
kosztw.

4
Trzeba te koniecznie zwrci uwag, e nowe co na swetry nie spowodowaoby wzrostu
amerykaskich pac. Z pewnoci pozwolioby Amerykanom pracowa w brany swetrw za pace na
rednim amerykaskim poziomie (dla pracownikw o podobnych umiejtnociach): w tej brany nie
musieliby ju konkurowa z brytyjskim poziomem pac. Jednak w wyniku wprowadzenia ca nie nastpiby
oglny wzrost amerykaskich pac; bowiem, jak to ju widzielimy, w ostatecznym rachunku nie nastpiby
wzrost ani liczby miejsc pracy, ani popytu na towary, ani produktywnoci pracy. Ta ostatnia w istocie by
zmalaa.
W ten sposb dochodzimy do zagadnienia rzeczywistego skutku wywoanego przez mur celny. Sytuacja
nie wyglda po prostu tak, e wszystkie widoczne zyski rwnowaone s mniej oczywistymi, ale rwnie
rzeczywistymi stratami. W istocie kraj ponisby ostatecznie strat. Wbrew temu, co od setek lat powtarza
interesowna propaganda i bezinteresowna dezorientacja, co obnia amerykaski poziom pac.

Przyjrzyjmy si dokadniej, dlaczego tak si dzieje. Widzielimy ju, e dodatkowa kwota, ktr
konsumenci pac za artykuy chronione cem, powoduje, e na inne artykuy wydaj kwot o tyle wanie
mniejsz. Przemys jako cao nie ma std adnego zysku. Co wicej, sztuczne bariery wzniesione przeciw
zagranicznym towarom przenosz amerykask prac, kapita i ziemi z zastosowa najbardziej wydajnych
do zastosowa mniej wydajnych. Dlatego w wyniku barier celnych zmniejsza si rednia produktywno
amerykaskiej pracy i kapitau.
Jeli spojrzymy teraz na to z punktu widzenia konsumenta, stwierdzimy, e moe on mniej kupi za
swoje pienidze. Poniewa musi paci wicej za swetry i inne towary chronione, moe kupi mniej innych
artykuw. Zmniejsza si wic oglna sia nabywcza jego dochodw. Czy co ostatecznie obniy nominalne
place, czy podwyszy nominalne ceny to zalee bdzie od rodzaju prowadzonej polityki pieninej. Oczy
wisie jest jednak, e co chocia w chronionych branach moe podnie pace powyej poziomu, na jakim
w innym wypadku mogyby si znale musi w ostatecznym rachunku, po uwzgldnieniu wszystkich
miejsc pracy, obniy place realne przynajmniej w porwnaniu z pacami, jakie byyby moliwe, gdyby nie
wprowadzono ca.
Wniosek ten mog uzna za paradoksalny tylko umysy od pokole psute baamutn propagand.
Jakiego innego skutku moemy oczekiwa od polityki gospodarczej, ktra zasoby kapitau i pracy ludzkiej
wiadomie wykorzystuje w sposb mniej wydajny gdy wiadomo, e istniej sposoby bardziej wydajne?
Jakiego innego skutku moemy oczekiwa od wiadomego pitrzenia sztucznych przeszkd dla handlu
i przewozu?
Wznoszenie murw celnych przynosi bowiem skutek ten sam, co wznoszenie murw rzeczywistych.
Jest rzecz godn uwagi, e protekcjonici maj zwyczaj uywania jzyka wojny. Mwi o odpieraniu
inwazji zagranicznych produktw; rodki, jakie proponuj zastosowa na polu fiskalnym, przypominaj
rodki stosowane na polu walki. Bariery celne, ustanawiane w celu odparcia tej inwazji, przypominaj
zapory przeciwczogowe, okopy i zasieki z drutu kolczastego, ktre buduje si, by odeprze lub utrudni
prb inwazji ze strony obcej armii.
I podobnie jak obca armia, chcc pokona te przeszkody, zmuszona jest wykorzystywa coraz drosze
rodki potniejsze czogi, wykrywacze min, oddziay saperw do przecinania drutw, organizowania
przepraw przez rzeki, budowania mostw tak pokonywanie przeszkd celnych wymaga stosowania coraz
droszych i bardziej wydajnych rodkw transportu. Z jednej strony staramy si obniy koszty przewozu
pomidzy Angli a Ameryk czy Kanad a Stanami Zjednoczonymi, stosujc szybsze i bardziej wydajne
samoloty i statki, lepsze drogi i mosty, lepsze lokomotywy i samochody ciarowe. Z drugiej strony te
inwestycje w sprawniejsz komunikacj rwnowaymy cem, ktre sprawia, e z handlowego punktu
widzenia przewz towarw staje si jeszcze trudniejszy ni dawniej. Koszt przewozu swetrw zmniejszamy
o jeden dolar, a nastpnie podnosimy co o dwa dolary, aby uniemoliwi przewz swetrw. Zmniejszajc
ilo towarw, ktre mona by z zyskiem przewie, zmniejszamy warto inwestycji w wydajno
transportu.

5
Co opisywano jako rodek, za pomoc ktrego producent odnosi korzyci kosztem konsumenta.
W pewnym sensie jest to opis poprawny. Zwolennicy ce myl tylko o interesach producentw, ktrym
wprowadzenie konkretnych ce przynosi bezporednie korzyci. Zapominaj o interesach konsumentw,
ktrym konieczno opacania ca przynosi bezporednie szkody. Ale bdem jest, jeli zagadnienie ca
rozpatruje si tylko w ten sposb, jakby ujawniao ono jedynie konflikt pomidzy interesami producentw
jako caoci a podobnie rozumianymi interesami konsumentw. To prawda, e co przynosi szkod wszystkim
konsumentom jako takim. Nie jest jednak prawd, e przynosi korzy wszystkim producentom jako takim.

Wrcz przeciwnie jak wanie zobaczylimy, wspomaga ono producentw w chronionych branach
kosztem wszystkich innych, a w szczeglnoci tych, ktrzy maj stosunkowo due moliwoci eksportowe.
Zagadnienie to da si by moe objani na przerysowanym przykadzie. Zamy, e budujemy mur
celny tak wysoki, i cakowicie uniemoliwia on import i do kraju nie wpywaj z caego wiata zewntrznego
adne towary. Zamy, e w wyniku tego ca cena swetrw w Ameryce wzrasta o 5 dolarw. Zatem
amerykascy konsumenci, poniewa musz paci za sweter o 5 dolarw wicej, bd wydawa na produkty
kadej ze stu innych amerykaskich bran rednio o 5 centw mniej. (Liczby dobrano w taki sposb, aby
objani zasad: oczywicie nie dojdzie do tak rwnomiernego podziau strat; co wicej, szkod poniesie bez
wtpienia take sama brana produkcji swetrw, a to z powodu ochrony innych gazi. Te i podobne
komplikacje moemy w tej chwili pomin).
Dla wszystkich zagranicznych producentw rynki amerykaskie stan si cakowicie niedostpne, nie
bd oni mogli uzyska w drodze wymiany dolarw, a tym samym nie bd w stanie kupowa adnych
amerykaskich towarw. Gazie gospodarki amerykaskiej ucierpi w proporcji do sprzeday, jakiej
wczeniej dokonyway za granic. W pierwszym rzdzie poniesie szkod na przykad produkcja surwki
bawenianej, miedzi, maszyn do szycia, urzdze rolniczych, maszyn do pisania, samolotw transportowych
itd. Gdyby wyszy mur celny nie uniemoliwia importu cakowicie, skutki byyby tego samego rodzaju, tyle
e ich zakres byby mniejszy.
Skutkiem ca jest wic zmiana struktury amerykaskiej gospodarki. Pod jego wpywem w kadej gazi
zmienia si liczba miejsc pracy, rodzaj miejsc pracy, jej wzgldna wielko w porwnaniu z innymi branami.
W jego wyniku wzrastaj te gazie, w ktrych jestemy stosunkowo mao wydajni, kurcz za te, w ktrych
jestemy stosunkowo wydajni. Zatem w ostatecznym rachunku amerykaska wydajno zmniejsza si jak
rwnie zmniejsza si wydajno w krajach, z ktrymi w innych warunkach prowadzilibymy wiksz
wymian.
W dugich okresach niezalenie od wszystkich argumentw za i przeciw zagadnienie ca jest
nieistotne dla problemu zatrudnienia. (To prawda, e nage zmiany ca, zarwno w gr, jak i w d, mog
wytwarza czasowe bezrobocie, poniewa wymuszaj one odpowiednie zmiany w strukturze produkcji.
Takie nage zmiany mog nawet wywoywa recesj). Jednak co jest istotne dla problemu pac. W dugich
okresach zwykle powoduje ono spadek pac realnych, poniewa zmniejsza wydajno, produkcj i bogactwo.
Tak wic wszystkie bdne pogldy na temat ce wyrastaj z gwnego bdu, ktry jest przedmiotem
tej ksiki. Wynikaj one std, e spoglda si jedynie na bezporednie skutki, jakie konkretne co przynosi
jednej grupie producentw, a pomija skutki dugoterminowe, jakie stan si udziaem zarwno
konsumentw, jak i wszystkich innych producentw.
(Sysz ju czytelnika pytajcego: Dlaczego nie upora si z tym kopotem, przyznajc ochron celn
wszystkim producentom? Tu jednak bd polega na tym, e nie da si wspomaga producentw
w jednakowym stopniu i e krajowym producentom, ktrzy podkupuj producentw zagranicznych, w ten
sposb w ogle nie mona pomc; ci wydajni producenci niezawodnie ucierpi wskutek spowodowanej
cem zmiany siy nabywczej).

6
Rozwaajc zagadnienie ca, musimy stale mie w pamici jedno podstawowe zastrzeenie to samo,
ktre zrobilimy badajc skutki wprowadzania maszyn. Na nic zda si przeczy, e co przynosi
a przynajmniej moe przynie korzyci grupom interesw specjalnych. To prawda: przynosi im korzyci
kosztem wszystkich innych. Ale s to korzyci rzeczywiste. Gdyby ochron moga uzyska jedna tylko ga,
a jednoczenie waciciele firm i pracownicy w tej brany kupujc wszystko inne mogliby cieszy si
dobrodziejstwami wolnego handlu, odnieliby korzy nawet w ostatecznym rachunku. Jednak gdy usiuje

si rozszerzy ochron celn, by obja swymi bogosawionymi skutkami take innych, wszyscy: producenci
i konsumenci, nawet w chronionych branach, zaczynaj cierpie wskutek ochrony uzyskanej przez innych;
wreszcie w ostatecznym rachunku ich sytuacja moe sta si gorsza, ni gdyby ochronie nie podlegali ani oni,
ani nikt inny.
Nie powinnimy jednak przeczy, jak to zbyt czsto robi entuzjaci wolnego rynku, e co moe
przynie korzyci grupom interesw specjalnych. Nie powinnimy na przykad sugerowa, e zmniejszenie
ca pomoe wszystkim i nikomu nie przyniesie szkody. To prawda, e jego zmniejszenie pomoe
w ostatecznym rachunku caemu krajowi. Ale komu przyniesie szkod. Ucierpi grupy, ktre wczeniej
korzystay z silnej ochrony. Jest to zreszt najwaniejszy powd, dla ktrego w ogle nie powinno si
dopuszcza do powstania podobnych protekcjonistycznych interesw. Ale jasno i bezstronno mylenia
wymaga od nas, bymy zrozumieli i przyznali, e rzecznicy pewnych gazi susznie twierdz, i zniesienie ca
na ich produkty zmusi wacicieli firm do zaprzestania dziaalnoci, a pracownikw pozbawi (przynajmniej na
jaki czas) pracy. Gdyby za ci pracownicy uzyskali wczeniej jakie specjalne kwalifikacje, mog nawet
ucierpie trwale, a przynajmniej do czasu, kiedy nabd nowych umiejtnoci, o podobnej wartoci na
rynku pracy. ledzc skutki ce, podobnie jak ledzc skutki wprowadzania maszyn, powinnimy stara si
ujrze wszystkie gwne skutki, zarwno krtkoterminowe, jak i dugoterminowe, ktre staj si udziaem
wszystkich grup.
Jako postscriptum do tego rozdziau powinienem doda, e zawarta w nim argumentacja nie kieruje si
przeciw wszystkim com. W szczeglnoci nie ma zastosowania do ce, ktre ciga si gwnie dla
osignicia przychodw rzdu, czy takim, ktre maj utrzyma przy yciu brane o znaczeniu obronnym; nie
dotyczy te wszystkich argumentw na rzecz ce. Skierowana jest jedynie przeciw zudzeniu, e co
w ostatecznym rachunku dostarcza miejsc pracy, podnosi pace czy chroni amerykaski standard ycia.
Nic podobnego: a co si tyczy pac i standardu ycia, dziaa ono nawet w kierunku dokadnie przeciwnym.
Natomiast analiza ce nakadanych dla innych celw poprowadziaby nas poza aktualny zakres tematu.
Nie ma te potrzeby, bymy badali tutaj skutki kwot importowych, kontroli wymiany, umw
dwustronnych pomidzy rzdami oraz innych rodkw, ktre zmniejszaj handel midzynarodowy,
uniemoliwiaj go lub zmieniaj jego struktur. Tego rodzaju mechanizmy przynosz skutki takie same jak
wysokie lub zaporowe ca a czsto nawet gorsze. Zagadnienia z nimi zwizane s bardziej skomplikowane,
ale ostateczne rezultaty mona wyledzi za pomoc podobnego rozumowania jak to, ktre wanie
zastosowalimy do barier celnych.

KAMPANIA NA RZECZ EKSPORTU


Wszystkie narody ulegaj patologicznej obawie przed importem, a niewiele tylko ustpuje jej
patologiczna tsknota za eksportem. To prawda, e z punktu widzenia logiki trudno o wikszy brak
spjnoci. W dugich okresach import i eksport musz si wzajemnie wyrwnywa (przy czym oba rozumie
si w najszerszym sensie, w ktrym obejmuj one takie niewidzialne pozycje bilansu patniczego, jak
wydatki na turystyk, opaty za przewozy oceaniczne i inne). To wanie eksportem paci si za import i na
odwrt. Im wikszy jest nasz eksport, tym wikszy jeli chcemy uzyska za zapat musi by nasz
import. Im mniejszy jest import, tym mniejszy moe by eksport. Bez importu nie moglibymy eksportowa,
poniewa obcokrajowcy nie mieliby rodkw finansowych, by kupi za nie nasze towary. Jeli postanowimy
obci import, obcinamy tym samym eksport. Jeli postanowimy zwikszy eksport, tym samym zwikszamy
import.
Przyczyny tego stanu rzeczy s oczywiste. Amerykaski eksporter sprzedaje swoje towary brytyjskiemu
importerowi i otrzymuje zapat w brytyjskich funtach szterlingach. Nie moe jednak wykorzysta ich, aby
zapaci pracownikom, kupi onie ubrania czy kupi bilety do teatru. Do tego potrzebne mu s

amerykaskie dolary. Tote brytyjskie funty s dla niego bezuyteczne, dopki ich nie wykorzysta na zakup
brytyjskich towarw albo nie sprzeda (przez bank czy innego porednika) jakiemu amerykaskiemu
importerowi, ktry chciaby za nie kupi brytyjskie towary. Bez wzgldu na to, jak moliwo wybierze,
transakcja moe ostatecznie doj do skutku tylko wtedy, gdy amerykaski eksport opacony jest rwnej
wielkoci importem.
Sytuacja nie zmieniaby si, gdyby transakcj prowadzono nie w brytyjskich funtach, ale
amerykaskich dolarach. Brytyjski importer nie moe zapaci amerykaskiemu eksporterowi w dolarach,
jeli jaki brytyjski eksporter nie stworzy sobie wczeniej sprzedajc nam co kredytu w dolarach.
Mwic w skrcie, wymiana zagraniczna jest transakcj rozrachunkow: w Ameryce dugi, jakie
obcokrajowcy zacigaj w dolarach, anuluje si uzyskanymi przez nich kredytami w dolarach. W Anglii
natomiast dugi, jakie obcokrajowcy zacigaj w funtach, anuluje si uzyskanymi przez nich kredytami
w funtach.
Nie ma powodu, by wkracza tu we wszystkie techniczne szczegy, ktre znale mona w kadym
dobrym podrczniku dotyczcym wymiany zagranicznej. Naley jednak podkreli, e zagadnienia te nie
maj w sobie nic tajemniczego (pomimo tajemniczoci, jak tak czsto si je otacza) i e w istocie nie rni
si od tych, z jakimi mamy do czynienia w handlu wewntrznym. Take kady z nas musi co sprzeda
nawet jeli najczciej s to raczej usugi ni towary aby uzyska si nabywcz, pozwalajc dokona
zakupw. Rwnie handel wewntrzny realizuje si gwnie drog wzajemnego anulowania czekw i innych
roszcze, czym zajmuj si instytucje rozrachunkowe.
To prawda, e gdy obowizywa midzynarodowy standard zota, rnice w bilansie importu i eksportu
regulowano niekiedy przesyaniem zota. Ale rwnie dobrze mona je byo regulowa przesyaniem baweny,
stali, alkoholu, perfum czy kadego innego artykuu. Gwna rnica polega na tym, e w czasach standardu
zota popyt na zoto by niemal nieograniczony (po czci z tego powodu, e uwaano je i akceptowano
tak jego funkcj raczej za ostateczny midzynarodowy pienidz ni artyku taki jak inne) oraz e nie
stawiano przywozowi zota tych sztucznych przeszkd, ktre stay na drodze niemal wszystkich innych dbr.
(Z drugiej strony w ostatnich latach eksport zota napotyka wiksze przeszkody ni jakikolwiek inny to
jednak osobna historia).
Tak wic ci sami ludzie, ktrzy umiej myle jasno i rozsdnie, gdy mowa o handlu wewntrznym,
mog zarazem myle w sposb niewiarygodnie emocjonalny i mtny, gdy przychodzi do handlu
zagranicznego. Na tym polu potrafi cakiem powanie broni zasad lub zgadza si na zasady ktre
uznaliby za niezdrowe w odniesieniu do handlu wewntrznego. Typowym przykadem jest przekonanie, e
rzd w imi wzrostu naszego eksportu powinien udziela obcym krajom olbrzymich poyczek, niezalenie od
tego, czy ich spata jest prawdopodobna, czy nie.
Oczywicie amerykaskim obywatelom powinno by wolno udziela na wasne ryzyko poyczek
zagranicznych. Rzd nie powinien stawia adnych arbitralnych przeszkd prywatnym poyczkom dla krajw,
z ktrymi utrzymujemy pokojowe stosunki. Jako jednostki powinnimy chtnie, z samych tylko ludzkich
pobudek, szczodrze obdarowywa tych, ktrzy s w wielkiej ndzy lub ktrym grozi gd. Ale zawsze
winnimy jasno zdawa sobie spraw z tego, co naprawd robimy. Nie jest dobrze, jeli dokonuje si aktw
dobroczynnoci wobec innych narodw, majc jednoczenie przewiadczenie, e s to transakcje speniajce
twarde wymagania interesw. Moe to tylko prowadzi do pniejszych nieporozumie i zych stosunkw.
Jednak wrd argumentw na rzecz wielkich poyczek zagranicznych niemal zawsze poczesne miejsce
zajmuje pewien bd. Argumentuje si w taki mniej wicej sposb: nawet jeli poowa (albo i cao)
poyczek udzielonych innym krajom pjdzie na straty i nigdy nie zostanie spacona, nasz nard i tak na tym
zyska, poniewa poyczki stanowi bd wielk si napdow dla naszego eksportu.

Natychmiast powinno sta si oczywiste, e gdyby poyczki, ktrych udzielamy innym krajom na zakup
naszych towarw, nigdy nie miay zosta spacone, znaczyoby to po prostu, e rozdalimy swoje towary.
Nard nie moe wzbogaci si rozdajc swoje dobra. Moe tylko zuboe. Nikt nie ma co do tego
wtpliwoci, gdy w gr wchodzi dziaalno prywatna. Jeli firma samochodowa poycza komu 5000
dolarw, by kupi wyceniony na t kwot samochd, i poyczka nie zostanie spacona, sprzeda
samochodu nie poprawia sytuacji firmy. Po prostu traci ona kwot rwn kosztowi produkcji samochodu.
Jeli wytworzenie samochodu kosztowao 4000 dolarw, a poyczka spacona zostaa jedynie w poowie,
firma traci 4000 dolarw minus 2500 dolarw czyli ostatecznie 1500 dolarw. Sprzeda nie pozwala jej
odzyska tego, co traci udzielajc niecigalnej poyczki.
Skoro sprawa jest tak prosta w przypadku firmy prywatnej, dlaczeg to na pozr inteligentni ludzie
trac orientacj, gdy mowa o gospodarce narodowej? Przyczyna jest prosta analizujc tak transakcj
trzeba pj kilka etapw dalej. Jaka grupa rzeczywicie moe zyska gdy jednoczenie traci reszta
spoeczestwa.
Jest wic na przykad prawd, e osobom zaangaowanym wycznie lub gwnie w eksport, udzielane
za granic niecigalne poyczki mog w ostatecznym rachunku przynie zyski. Straty, jakie ponosi
spoeczestwo, s niewtpliwe, ale mog rozkada si na rne i trudne do ustalenia sposoby. Prywatni
poyczkodawcy ponosz bezporednie straty. Straty na poyczkach rzdowych ostatecznie wyrwnane
zostan zwikszonymi podatkami, naoonymi na wszystkich podatnikw. Ale te straty bezporednie
wywoaj w gospodarce rwnie wiele strat porednich.
Poyczki udzielane za granic i nie spacane nie sprzyjaj w dugich okresach amerykaskiej
przedsibiorczoci i zatrudnieniu, ale przynosz im szkod. Zagraniczni nabywcy bd mogli kupi
amerykaskie towary, ale kady wydany przez nich dolar oznacza, i krajowi nabywcy bd mieli do
dyspozycji o jeden dolar mniej. W dugich okresach firmy uzalenione od rynku wewntrznego ponios wic
szkody w tym samym stopniu, w jakim skorzystaj firmy eksportowe. W ostatecznym rachunku szkody
poniesie nawet wiele koncernw dziaajcych w eksporcie. Na przykad amerykaskie firmy samochodowe
w 1975 roku sprzeday za granic 15 procent swojej produkcji. Gdyby dziki niecigalnym poyczkom
zagranicznym mogy sprzeda za granic 20 procent produkcji, nie przyniosoby im to zyskw, jeli
jednoczenie dodatkowe podatki, naoone na amerykaskich nabywcw na pokrycie nie spaconych
poyczek, spowodowayby spadek sprzeday na rynku krajowym o np. 10 procent.
Trzeba jednak powtrzy, e nie oznacza to wcale, i prywatny inwestor postpuje niemdrze
udzielajc poyczek zagranicznych; tyle tylko, e udzielajc poyczek niecigalnych nie moemy si
wzbogaci.
Z tych samych powodw, dla ktrych gupot jest dostarczanie eksportowi faszywych bodcw przez
udzielanie niecigalnych poyczek lub po prostu darw dla obcych krajw, gupot jest rwnie
dostarczanie mu faszywych bodcw przez subsydia eksportowe. Subsydia eksportowe s jaskrawym
przykadem sytuacji, w ktrej daje si obcokrajowcowi co za nic, sprzedajc mu towary za mniej, ni wynosi
koszt ich wytworzenia. Jest to jeszcze jeden przykad prby wzbogacenia si przez rozdawanie.
Tymczasem rzd Stanw Zjednoczonych od lat prowadzi polityk zagranicznej pomocy
ekonomicznej; jej wiksz cz stanowi jawne darowizny dla innych rzdw, na kwoty wielu miliardw
dolarw. Interesuje nas tu tylko jeden aspekt tej polityki naiwne przekonanie wielu jej rzecznikw, e
stanowi ona mdry, a nawet konieczny sposb zwikszania naszego eksportu, e pozwala podtrzymywa
koniunktur i zatrudnienie. Jest to jeszcze jedna posta zudzenia, i nard moe si wzbogaci przez
rozdawanie. Wielu zwolennikw tej polityki nie potrafi dostrzec prawdy, poniewa bezporednio rozdaje si
nie same eksportowane towary, ale pienidze. Jest zatem moliwe, e strata, jak ponosi spoeczestwo,

konkretnym eksporterom przynosi w ostatecznym rachunku zyski jeli osigaj z eksportu wicej, ni
wynosi ich udzia w podatkach sucych finansowaniu tej polityki.
Mamy tu po prostu jeszcze jeden przykad znajomego bdu: patrzy si tylko na bezporednie skutki,
jakie program przynosi pewnej konkretnej grupie, nie majc do cierpliwoci czy inteligencji, aby
przeledzi odlege skutki, jakie program przynosi wszystkim.
Jeli przeledzimy te odlegle skutki, dojdziemy do dodatkowego wniosku dokadnie przeciwnego ni
doktryna, ktra od stuleci ciy nad myleniem wikszoci osobistoci rzdowych. A zatem, jak jasno wskaza
to John Stuart Mill, w przypadku kadego kraju rzeczywisty zysk z handlu zagranicznego polega nie na
eksporcie, lecz na imporcie. Dziki niemu konsumenci mog albo zakupi zagraniczne artykuy po cenach
niszych ni krajowe, albo te zakupi artykuy, ktrych krajowi producenci w ogle nie wytwarzaj.
Znakomitym przykadem mog by w Stanach Zjednoczonych kawa i herbata. Jeli rozwaa eksport i import
cznic, prawdziw przyczyn, dla ktrej kraj potrzebuje pierwszego, jest konieczno zapaty za drugi.

CENY PARYTETOWE
Historia ce przypomina nam, e grupy interesw specjalnych mog obmyla najbardziej pomysowe
argumenty, dla ktrych miayby si sta przedmiotem szczeglnej troski. Ich rzecznicy przedstawiaj
korzystny dla nich plan; jest on tak absurdalny, e z pocztku bezstronni autorzy nie zadaj sobie nawet
trudu, by to wyjania. Jednak specjalne interesy nadal nalegaj na urzeczywistnienie projektu. Moe im to
natychmiast przynie wielk popraw dobrobytu, opaca si wic wynaj wyszkolonych ekonomistw
i specjalistw od oddziaywania na opini publiczn, ktrzy mogliby w ich imieniu podj si popularyzacji
pomysu. Opinia wysuchuje argumentacji tak czsto powtarzanej, poczonej z takim bogactwem
imponujcych danych statystycznych, wykresw, krzywych i diagramw, e wkrtce daje si nabra. Kiedy
w kocu bezstronni autorzy uznaj niebezpieczestwo wprowadzenia programu za realne, zwykle jest ju
zbyt pno. Nie mog w cigu kilku tygodni zapozna si z tematem tak dokadnie, jak dokonay tego
wynajte umysy, ktre od lat powicay mu cay swj czas; oskara si ich wic, e s niedostatecznie
poinformowani, i zyskuj sobie wizerunek ludzi, ktrzy omielaj si podawa w wtpliwo aksjomaty.
Ten oglny opis stosuje si rwnie do historii pomysu cen parytetowych na produkty rolnicze. Nie
pamitam dnia, w ktrym po raz pierwszy pojawi si w akcie ustawodawczym, jednak z nadejciem w 1933
roku Nowego adu sta si on zasad ostatecznie ustalon i zawart w prawie; w miar upywu lat, gdy jego
absurdalne konsekwencje ujawniy si w caej oczywistoci, one rwnie byy ujmowane w przepisach
prawnych.
Argumentacja na rzecz cen parytetowych przebiega mniej wicej tak. Rolnictwo jest najbardziej
podstawow i najwaniejsz gazi gospodarki. Naley je zachowa za wszelk cen. Co wicej, od
dobrobytu rolnika zaley dobrobyt wszystkich innych. Jeli nie bdzie on mia dostatecznej siy nabywczej,
aby zakupi produkty przemysu, zginie take przemys. To byo przyczyn zaamania w 1929 roku,
a przynajmniej niepowodzenia prb wyjcia z kryzysu. Ceny na produkty rolnicze spady bowiem
gwatownie, a ceny produktw przemysowych spady bardzo niewiele. W rezultacie rolnik nie mg kupi
produktw przemysowych; pracownicy w miecie tracili prac i nie mogli kupi produktw rolniczych; w ten
sposb kryzys zatacza coraz wiksze bdne koa. Lekarstwo byo tylko jedno i byo cakiem proste.
Naleao przywrci parytet cen uzyskiwanych przez rolnika do cen, jakie paci za kupowane przez siebie
produkty. Taki parytet istnia w okresie od roku 1909 do 1914, kiedy rolnikom dobrze si powodzio.
wczesne relacje cen trzeba odtworzy i stale utrzymywa.
Szczegowa analiza wszystkich absurdw ukrywajcych si za tym pozornie wiarygodnym
stwierdzeniem zajaby zbyt wiele czasu i zbyt daleko odwiodaby nas od gwnego zagadnienia. Nie ma
adnego dobrego powodu, dla ktrego naleaoby przyj pewn konkretn relacj cen, obowizujc

w okrelonym roku czy okresie, i uzna j za najwiksz wito czy nawet za bardziej normaln ni
w dowolnym innym okresie. Nawet jeli te relacje byy normalne w swoim czasie, czy jest to powd, aby
twierdzi, e naley je utrzymywa ponad szedziesit lat pniej, pomimo olbrzymich zmian warunkw
produkcji oraz popytu, ktre nastpiy w tym czasie? Okres od 1909 do 1914 roku nieprzypadkowo zosta
wybrany na podstaw parytetu. W kategoriach cen wzgldnych by to jeden z najkorzystniejszych dla
rolnictwa okresw w caej naszej historii.
Gdyby argumentacja ta bya cho troch szczera czy logiczna, daoby si j rozszerzy w sposb
uniwersalny. Jeli naley na stae utrzyma relacje cen produktw rolniczych i przemysowych, ktre
panoway od sierpnia 1909 do lipca 1914 roku, dlaczego nie utrzyma wszystkich wczesnych relacji cen?
Gdy w 1946 roku ukazao si pierwsze wydanie tej ksiki, dla ukazania absurdalnoci podobnych pomysw
uyem nastpujcych przykadw: W 1912 roku szeciocylindrowy turystyczny chevrolet kosztowa 2150
dolarw; w 1942 roku szeciocylindrowy chevrolet sedan, bez porwnania lepszy, kosztowa 907 dolarw;
wedug cen parytetowych, obliczanych na tej samej podstawie co ceny produktw rolniczych, kosztowaby
w 1942 roku 3270 dolarw. Funt aluminium od 1909 roku do 1913 wcznie kosztowa przecitnie 22
5 centa; cena w 1946 wynosia 14 centw; wedug parytetu kosztowaby jednak 41 centw.
Prba aktualizacji tych dwch konkretnych przykadw byaby trudna i budziaby wtpliwoci nie
tylko ze wzgldu na powan inflacj pomidzy rokiem 1946 a 1978 (ceny detaliczne wzrosy wicej ni
trzykrotnie), ale rwnie z powodu istotnych rnic jakociowych, jakie dziel samochody z tych dwch
okresw. Jednak te trudnoci podkrelaj dodatkowo, e projekt cen parytetowych jest zupenie
niepraktyczny.
Po przeprowadzeniu w wydaniu z 1946 roku przytoczonego wyej porwnania, doszedem do wniosku,
e tego samego rodzaju wzrost produktywnoci prowadzi rwnie po czci do obnienia cen produktw
rolniczych. W cigu piciu lat od roku 1955 do 1959 w Stanach Zjednoczonych zbierano z akra rednio
428 funtw baweny w porwnaniu ze redni 260 funtw dla lat 19391943 oraz redni zaledwie
188 funtw w picioletnim bazowym okresie od roku 1909 do 1913. Jeli zaktualizuje si te porwnania,
ukazuj one, e wzrost produktywnoci rolnictwa trwa nadal, chocia jego tempo jest wolniejsze. W latach
19681972 zbierano z akra rednio 467 funtw baweny. Podobnie zbierano w tym okresie rednio
84 buszle kukurydzy z akra, w porwnaniu ze rednio 26 1 buszla w latach 19351939, oraz rednio 31
3 buszla pszenicy w porwnaniu z jedynie 13 2 buszla w tym wczeniejszym okresie.
Koszty wytwarzania produktw rolniczych obniyy si w sposb istotny wskutek lepszego
zastosowania nawozw sztucznych, udoskonalenia odmian zb oraz wikszej mechanizacji. W wydaniu
z 1946 roku cytowaem: W niektrych wielkich gospodarstwach rolnych, ktre zostay cakowicie
zmechanizowane i dziaaj w systemie produkcji masowej, uzyskanie takich samych zbiorw wymaga
zaledwie jednej trzeciej do jednej pitej siy roboczej, ktra bya potrzebna pi lat temu 6.
Brak zgody na powszechne zastosowanie zasady parytetu nie jest jedynym dowodem, e chodzi tu nie
o program gospodarczy motywowany dobrem publicznym, ale tylko o narzdzie subsydiowania interesw
specjalnych. Gdy ceny produktw rolniczych podnosz si powyej parytetu take wtedy, gdy wzrost
wymuszony jest polityk rzdu po stronie bloku interesw rolniczych w Kongresie nie pojawia si
danie, by ceny te cign do parytetu czy we waciwym zakresie zwrci udzielone subsydia. Zasada
parytetu dziaa tylko w jednym kierunku.

2
Porzucajc wszystkie te rozwaania powrmy do podstawowego bdu, ktry jest tu przedmiotem
naszego zainteresowania. Argumentuje si mianowicie, e jeli rolnik uzyskuje wysze ceny za swoje
produkty, moe kupi wicej towarw przemysowych i w ten sposb doprowadzi przemys do rozkwitu

oraz zapewni pene zatrudnienie. Dla tej argumentacji nie jest istotne, czy rolnik uzyskuje akurat tak zwane
ceny parytetowe, czy te nie.
Wszystko jednak zaley od tego, w jaki sposb osiga si te wysze ceny. Jeli s one wynikiem
oglnego oywienia, jeli s nastpstwem podwyszonej koniunktury gospodarczej, zwikszonej produkcji
przemysowej i siy nabywczej pracownikw miejskich (a nie inflacji), rzeczywicie mog oznacza
zwikszenie koniunktury i produkcji nie tylko w przypadku rolnikw, ale i wszystkich innych. Jednak w tym
miejscu omawiamy wzrost cen produktw rolnych wywoany interwencj rzdu. Mona do niego
doprowadzi na kilka sposobw. Wysze ceny mog by po prostu wymuszone ustaw, co jest sposobem
najmniej skutecznym. Mona je osign, jeli rzd gotw jest kupowa po cenach parytetowych
zaoferowane mu przez rolnikw produkty. Rzd moe poycza rolnikom tyle pienidzy, by mogli
przechowywa plony, nie rzucajc ich na rynek. Moe te wymusza ograniczenia w wielkoci zbiorw.
Wreszcie jak czsto si to dzieje ktre rolnicy wyczali z upraw, byy rzecz jasna najmniej urodzajne;
po drugie dlatego, e dziki wysokiej, wspieranej przez rzd cenie plonw, korzystne okazywao si
zwikszanie dawki nawozw wysiewanych na akr. Tak wic rzdowe programy ograniczania powierzchni
zasieww w znacznym stopniu same powodoway odwrotne do zamierzonych skutki. W praktyce mona
te metody zastosowa cznie. Na razie wystarczy po prostu zaoy, e w jaki sposb spowodowano wzrost
cen.
Jaki jest skutek? Rolnicy uzyskuj wysze ceny za swoje zboe. Powiedzmy, e dziki temu nawet
pomimo zmniejszonej produkcji ich sia nabywcza wzrasta. Chwilowo ich sytuacja jest lepsza i mog kupi
wicej produktw przemysu. Wszystko to widz ci, ktrzy patrz jedynie na bezporednie skutki, jakie
programy przynosz grupom, ktrych wprost dotycz.
Ale jest te inny skutek, rwnie nieunikniony. Zamy, e program podnosi do 3 50 dolara za buszel
cen pszenicy, ktra inaczej kosztowaaby 2 50 dolara. Rolnik uzyskuje za buszel pszenicy o 1 dolar wicej.
Jednak pracownik miejski wskutek tej samej zmiany paci o 1 dolar wicej za buszel pszenicy
o podwyszonej cenie. To samo dotyczy innych produktw rolnych. Zatem jeli sia nabywcza rolnika,
umoliwiajca mu zakup produktw przemysowych, zwiksza si o 1 dolar, sia nabywcza pracownika
miejskiego, umoliwiajca mu zakup produktw przemysowych, zmniejsza si dokadnie tak samo.
W ostatecznym rachunku przemys jako cao nie zyskuje nic. Traci na sprzeday w miecie dokadnie tyle
samo, ile zyskuje na sprzeday na wsi.
Oczywicie zachodzi zmiana w proporcjach tych sprzeday. Producenci sprztu rolniczego i domy
sprzeday wysykowej niewtpliwie robi lepsze interesy. Ale interesy miejskich domw towarowych stoj
gorzej.
Ponadto sprawa na tym si nie koczy. W ostatecznym rachunku program nie tylko nie przynosi
adnego zysku, ale przynosi strat. Nie oznacza on bowiem zwykego przeniesienia siy nabywczej od
konsumentw miejskich albo od wszystkich podatnikw, albo jednych i drugich do rolnikw. Czsto
oznacza on rwnie wymuszone cicia w produkcji artykuw rolnych, co ma podnie ich cen. Oznacza
niszczenie bogactwa. Oznacza, e konsumuje si mniej ywnoci. W jaki sposb dochodzi do tego niszczenia
bogactwa, zalee bdzie od konkretnej metody, zastosowanej do podniesienia cen. W gr wchodzi moe
prawdziwe fizyczne niszczenie czego, co zostao ju wyprodukowane, jak w przypadku palenia kawy
w Brazylii. Moe nastpi wymuszone ograniczenie powierzchni upraw jak w przypadku amerykaskiego
planu AAA czy jego pniejszych wersji. Skutki niektrych spord tych metod zbadamy dokadniej, gdy
przejdziemy do szerszego omwienia prowadzonej przez rzd kontroli cen artykuw ywnociowych.
Mona tu jednak podkreli, e gdy rolnik obnia produkcj pszenicy, aby osign cen parytetow,
moe istotnie otrzyma wysz cen za kady buszel, jednak produkuje i sprzedaje mniej buszli. Tak wic
jego dochd nie wzrasta w proporcji do ceny. Uwiadamiaj to sobie nawet niektrzy spord rzecznikw

cen parytetowych i robi z tego argument na rzecz dalej idcego parytetu parytetu dochodw rolnikw.
To jednak mona osign wycznie drog subsydiw, ktrych bezporednie koszty ponosz podatnicy.
Innymi sowy aby pomc rolnikom, zmniejsza si si nabywcz pracownikw miejskich, a ponadto innych
jeszcze grup.

3
Zanim porzucimy ten temat, musimy upora si z jeszcze jednym argumentem na rzecz cen
parytetowych. Przedstawiaj go niektrzy spord bardziej wyrafinowanych obrocw tego programu.
Tak, przyznaj chtnie, argumenty ekonomiczne na rzecz cen parytetowych nie s dobre. Takie ceny
stanowi specjalny przywilej. Jest to danina naoona na konsumenta. Ale czy co nie jest danin naoon
na rolnika? Czy z powodu ce nie musi paci wyszych cen za produkty przemysowe? Nie pomoe
nakadanie kompensacyjnych ce na produkty rolnicze, poniewa w ostatecznym rachunku Ameryka jest
eksporterem ywnoci. Tak wic system cen parytetowych jest dla rolnika rwnowanikiem ce. Jest to
jedyny uczciwy sposb, aby te sprawy zrwnoway.
Rolnicy, ktrzy domagali si cen parytetowych, rzeczywicie mieli si na co uskara. Ca ochronne
przynosiy im wicej szkd, ni sobie z tego zdawali spraw. Obniajc import artykuw przemysowych,
obniay rwnie eksport artykuw rolnych, poniewa uniemoliwiay innym narodom uzyskanie dolarw,
koniecznych na zakup naszych produktw rolniczych. Niemniej przywoana wanie argumentacja nie
wytrzymuje prby. Faszywe s nawet sugerowane przez ni fakty. Nie ma powszechnego ca na wszystkie
produkty przemysowe czy pozarolnicze. Wiele gazi krajowego przemysu czy eksportu nie podlega
ochronie celnej. Jeli z powodu ca pracownik miejski musi zapaci wysz cen za weniane koce czy
paszcze, czy mona mu to kompensowa, kac mu zapaci wysz cen take za ubranie z baweny oraz
artykuy ywnociowe? Czy te po prostu rabuje si go dwa razy?
Niektrzy powiadaj: wyrwnajmy to wszystko, przyznajc rwn ochron wszystkim. To jednak jest
niemoliwe teoretycznie i praktycznie. Nawet jeli zaoymy, e problem ten da si rozwiza technicznie
co dla A, przemysowca poddanego konkurencji zagranicznej; subsydium dla B, przemysowca
eksportujcego swoje produkty byoby niemoliwe chroni czy subsydiowa wszystkich uczciwie czy
rwno. Musielibymy da wszystkim tak sam ochron celn czy subsydium wyraone w procentach (a
moe powinna to by taka sama kwota w dolarach?), a przy tym nigdy nie bylibymy pewni, czy pewnym
grupom nie pacimy podwjnie, podczas gdy inne znalazy si w lukach systemu.
Przypumy jednak, e moglibymy rozwiza ten fantastyczny problem. Jaki miaoby to sens? Kto
zyskaby, gdyby wszyscy jednakowo subsydiowali si wzajemnie? Jaki tu zysk. gdy kto traci na dodatkowych
podatkach dokadnie tyle, ile zyskuje dziki subsydium czy ochronie? Stworzylibymy jedynie dodatkow
armi niepotrzebnych biurokratw, ktrych zadaniem byoby realizowa ten program, a wszyscy oni byliby
straceni dla produkcji.
Z drugiej za strony moglibymy rozwiza t spraw cakiem po prostu, koczc zarwno
z systemem cen parytetowych, jak i systemem ce ochronnych. Bowiem razem wzite nie wyrwnuj one
niczego. Poczenie systemw oznacza po prostu, e zyskuj rolnik A i przemysowiec B kosztem
zapomnianego pana C.
Tak wic, gdy ledzimy nie tylko skutki bezporednie, ktre dotykaj specjalnych grup, ale take skutki
odlege, ktre odczuwaj wszyscy ulatniaj si rzekome korzyci jeszcze jednego programu.

URATOWA PRZEMYS X
W kuluarach Kongresu toczno od przedstawicieli przemysu X. Przemys X jest chory. Przemys
X umiera. Trzeba go uratowa. Mog go uratowa jedynie ca, wysze ceny lub subsydia. Jeli pozwoli mu si

umrze, pracownicy znajd si na ulicy. Waciciele domw, w ktrych wynajmuj mieszkania, sklepikarze
i rzenicy, u ktrych kupuj, waciciele pobliskich kin wszyscy oni utrac zarobki, a kryzys bdzie zatacza
coraz szersze krgi. Ale jeli przemys X, dziki bezzwocznemu dziaaniu Kongresu, zostanie uratowany
ach, wtedy! Bdzie kupowa wyposaenie od innych gazi; zatrudni wicej ludzi; da wiksze zarobki
rzenikom, piekarzom i producentom neonw; koniunktura pojawi si i zatacza bdzie coraz szersze krgi.
Jest to oczywicie tylko uoglniona posta argumentacji, ktr dopiero co rozwaalimy. W tamtym
przypadku przemysem X byo rolnictwo. Ale liczba przemysw X jest nieskoczona. Dwoma najbardziej
godnymi uwagi przykadami byy grnictwo wglowe oraz produkcja srebra. Aby uratowa srebro, Kongres
dokona olbrzymich szkd. Wedug jednego z argumentw na rzecz programu ratunkowego, mia on pomc
Wschodowi. Jednym z rzeczywistych skutkw bya deflacja w Chinach, ktrych system monetarny opiera
si na srebrze: kraj ten zmuszony by odej od dotychczasowego standardu. Skarb Stanw Zjednoczonych
musia nabywa po miesznych cenach, daleko przewyszajcych poziom rynkowy zapasy
niepotrzebnego srebra i przechowywa je w swoich podziemiach. Zasadniczy polityczny cel srebrnych
senatorw mona byo osign rwnie dobrze za cen tylko czstki tych strat i kosztw, wypacajc jawne
subsydium wacicielom kopal lub ich pracownikom; jednak ani Kongres, ani cay kraj nigdy nie przystayby
na Aby uratowa grnictwo wglowe, Kongres wyda Guffey Act ustaw, ktra nie tylko pozwalaa
wacicielom kopal wgla zmawia si, by ceny sprzeday nie byy nisze od pewnego minimum ustalonego
przez rzd, ale nawet ich do tego zmuszaa. Chocia Kongres zacz od ustalenia ceny (w liczbie
pojedynczej) wgla, rzd wkrtce zorientowa si, e ustali (biorc pod uwag tysice rnej wielkoci
kopal, przesyki do tysicy rnych odbiorcw za porednictwem kolei, ciarwek, statkw morskich
i rzecznych) 350 000 odrbnych cen wgla!7 Jednym ze skutkw tej prby utrzymania cen wgla powyej
poziomu wyznaczanego przez konkurencyjny rynek byo przyspieszone przechodzenie konsumentw na
zastpcze rda energii i ciepa takie jak ropa naftowa, gaz ziemny i energia wodna. Dzi widzimy, jak
rzd stara si wymusi przejcie od konsumpcji ropy z powrotem do wgla.

2
Nie jest tutaj naszym celem przeledzi wszystkie skutki, jakie przynosiy podejmowane w przeszoci
prby ratowania rnych przemysw, ale jedynie kilka gwnych, ktre w tych okolicznociach musz
pojawi si w sposb nieunikniony.
Mona twierdzi, e dany przemys naley utworzy albo utrzyma ze wzgldw wojskowych. Mona
utrzymywa, e dany przemys doprowadziy do ruiny nieproporcjonalne w porwnaniu z innymi gaziami
podatki lub stawki pac albo e, jak w przypadku zakadw uytecznoci publicznej, zmuszano je do dziaania
przy taryfach, czyli opatach nakadanych na uytkownikw, ktre nie pozwalay osign odpowiedniej
mary zysku. Tego rodzaju argumenty w konkretnym przypadku mog by uzasadnione lub nie. Nie
zajmujemy si tutaj nimi. Interesuje nas tylko jeden argument na rzecz ratowania przemysu X wedle
niego, jeli pozwoli si, by siy wolnej konkurencji (zwanej zwykle przez rzecznikw danego przemysu
w takich przypadkach leseferystyczn, mordercz, wilcz, dzik konkurencj) doprowadziy do zmniejszenia
wielkoci przemysu ub jego zaniku, pocignie on za sob ca gospodark, jeli za sztucznie utrzyma si go
przy yciu, wspomoe ca gospodark.
Przywoalimy tutaj nic innego jak tylko uoglniony przypadek argumentacji na rzecz cen parytetowych
na produkty rolne czy te ochrony celnej dla dowolnej liczby przemysw X. Argumentacja przeciw sztucznie
podwyszanym cenom stosuje si oczywicie nie tylko do produktw rolnych, ale do wszystkich produktw;
podobnie racje, ktre znalelimy przeciw ochronie celnej dla jednego przemysu, stosuj si do kadego
innego.
Pozostaje jednak wiele innych programw ratowania przemysw X. Poza tymi, ktre ju rozwaylimy,
istniej dwa gwne rodzaje takich projektw; przyjrzyjmy si im pobienie. W przypadku pierwszego z nich

utrzymuje si, e przemys X jest ju zatoczony, i stara si powstrzyma inne firmy czy pracownikw od
podejmowania w nim dziaalnoci. W drugim przypadku twierdzi si, e przemys X naley wspiera drog
bezporednich subsydiw rzdowych.
Ot jeli przemys X w porwnaniu z innymi jest rzeczywicie zatoczony, nie potrzeba adnego
przymusu legislacyjnego, aby utrzyma poza nim nowy kapita czy nowych pracownikw. Nowy kapita nie
wdziera si w brane, ktre ponad wszelk wtpliwo maj powane kopoty. Inwestorzy nie poszukuj
gorliwie przemysw, w ktrych najwysze ryzyko straty czy si z najniszym zwrotem kapitau. Podobnie
pracownicy jeli tylko maj lepsz moliwo, nie podejmuj pracy w przemysach, w ktrych pace s
najnisze, a widoki na stae zatrudnienie najmniej obiecujce.
Jeli jednak stosuje si przymus, aby nowy kapita i nowe siy robocze utrzyma poza przemysem X
czy to za pomoc monopoli, karteli, polityki zwizkowej czy te ustawodawstwa pozbawia si je tym
samym wolnoci wyboru. Zmusza to inwestorw do lokowania swoich pienidzy tam, gdzie zwrot kapitau
wyglda ich zdaniem mniej obiecujco ni w przemyle X. Zmusza pracownikw do zatrudniania si
w gaziach gospodarki, w ktrych pace s nawet nisze, a perspektywy gorsze, ni mogliby znale
w rzekomo chorym przemyle X. Oznacza to, mwic najkrcej, e zarwno kapita, jak i praca s
zatrudniane mniej efektywnie, ni miaoby to miejsce w sytuacji wolnoci wyboru. Oznacza to wic
obnienie produkcji, ktre musi odbi si w niszym przecitnym standardzie ycia.
Ten niszy standard spowodowany zostanie albo przez przecitne pace nominalne nisze, ni skdind
mogyby by, albo przez wysze przecitne koszty utrzymania, albo przez oba czynniki cznie. (W konkretnej
sytuacji zalee to bdzie od prowadzonej polityki pieninej). Tego rodzaju restryktywne programy
rzeczywicie mog utrzyma pace i zwrot kapitau w samym przemyle X na poziomie wyszym, ni
skdind byby moliwy; jednak tym samym wymuszaj niszy poziom pac i zwrotu kapitau w innych
gaziach gospodarki. Przemys X moe skorzysta jedynie kosztem przemysw A, B i C.

3
Podobne skutki wywoa kada prba ratowania przemysu X za pomoc bezporednich subsydiw
z grosza publicznego. Byoby to jedynie przeniesienie bogactwa czy dochodu do przemysu X. Podatnicy
straciliby dokadnie tyle, ile zyskaliby ludzie w przemyle X. Wielk zalet subsydiw z publicznego punktu
widzenia jest to wanie, e dziki nim fakt ten staje si tak oczywisty. Daj one znacznie mniej okazji do
intelektualnego zamroczenia, ktre pojawia si przy argumentacji na rzecz ce, ustalania cen minimalnych
czy rozwiza monopolistycznych.
Oczywicie w przypadku subsydiw podatnicy musz traci dokadnie tyle, ile zyskuje przemys X.
Powinno by rwnie jasne, e inne gazie musz w konsekwencji straci tyle samo. Musz one opaci cz
podatkw przeznaczanych na wsparcie przemysu X. Natomiast konsumentom, opodatkowanym na rzecz
przemysu X, pozostawi si odpowiednio mniejszy dochd, za ktry bd mogli kupi co innego. Skutek
wic bdzie taki, e aby przemys X mg si powikszy, inne gazie bd musiay rednio zmniejszy swoje
rozmiary.
Ale skutkiem subsydiw jest nie tylko przeniesienie bogactwa lub dochodu oraz to, e inne gazie
razem wzite musiay skurczy si o tyle samo, o ile przemys X si rozszerzy. Jest nim take to (i std bierze
si ostateczna strata dla caego spoeczestwa), e kapita i prac wyprowadza si z przemysw, w ktrych
mog pracowa bardziej wydajnie, a kieruje do przemysu, w ktrym s mniej efektywne. Wytwarza si
mniej bogactwa. Przecitny standard ycia obnia si w porwnaniu z tym, jaki byby moliwy.

Praktycznie kada argumentacja, jak przedstawia si na rzecz subsydiowania przemysu X, sama od


razu sugeruje powysze skutki. Przemys X, wedug jego przyjaci, kurczy si lub umiera. Mona zapyta
dlaczego naley go utrzymywa przy yciu sztucznym oddychaniem? Gboko bdny jest pogld, e
w rozwijajcej si gospodarce wszystkie gazie musz rozwija si rwnolegle. Jeli nowe gazie maj
rozwija si z dostateczn szybkoci, potrzeba zazwyczaj, by pewnym starym przemysom pozwolono
skurczy si czy umrze. Tym samym pomagaj one uwolni kapita i prac, niezbdne dla nowych
przemysw. Gdybymy prbowali sztucznie utrzyma przy yciu bran produkcji konnych powozw,
spowolnilibymy rozwj przemysu samochodowego i wszystkich z nim zwizanych. Spowolnilibymy
produkcj bogactwa oraz zahamowali postp ekonomiczny i naukowy.
Jednak to wanie robimy za kadym razem, kiedy nie pozwalamy umrze jakiemu przemysowi, chcc
ochroni prac, ktra uzyskaa w nim kwalifikacje, lub zainwestowany kapita. Cho moe si to wydawa
paradoksalne, dla zdrowej i dynamicznej gospodarki jest rwnie konieczne, by umierajcym przemysom
pozwolono umrze, jak i to, by rozwijajcym si przemysom pozwolono wzrasta. Pierwszy proces ma
zasadnicze znaczenie dla drugiego. Prba zachowania przestarzaych przemysw jest rwnie niemdra, jak
prba zachowania przestarzaych metod produkcji; czsto s to jedynie dwa sposoby opisu tego samego
postpowania. Udoskonalone metody produkcji stale musz wypiera przestarzae, jeli zarwno stare
potrzeby, jak i nowe pragnienia maj by zaspokajane wci nowymi towarami i nowymi rodkami.

JAK DZIAA SYSTEM CEN?


Ca argumentacj tej ksiki mona podsumowa w stwierdzeniu, e badajc skutki danej polityki
ekonomicznej musimy ledzie efekty nie tylko natychmiastowe, ale i dugofalowe, rezultaty nie tylko
bezporednie, ale i wtrne, wreszcie konsekwencje, jakie stan si udziaem nie tylko pewnych konkretnych
grup, ale wszystkich. Wynika std, e jeli skupiamy uwag jedynie na kilku specjalnych zagadnieniach
jeli na przykad analizujemy wycznie to, co dzieje si w jednej gazi gospodarki, nie biorc pod uwag
tego, co dzieje si we wszystkich nasze postpowanie jest niemdre i prowadzi do pomyek. Ale z tego
wanie umysowego lenistwa, z uporczywego nawyku, by rozwaa w oderwaniu jedynie pewien konkretny
przemys czy konkretne zjawisko, wyrastaj wszystkie gwne bdy ekonomii. Bdy te przenikaj
argumentacj nie tylko wynajtych rzecznikw interesw specjalnych, ale nawet niektrych ekonomistw,
ktrzy uchodz za gbokich mylicieli.
Na tym wanie bdzie opiera si szkoa produkcji dla wykorzystania, a nie dla zysku, ktra atakuje
rzekomo obdny system cen. Problem produkcji, mwi zwolennicy tej szkoy, jest ju rozwizany.
(Wszdzie da si sysze ten bd; jak zobaczymy, jest on rwnie punktem wyjcia dla wikszoci dziwakw
ulegajcych iluzji pienidza oraz szarlatanw specjalizujcych si w podziale bogactwa). Rozwizali go
naukowcy, specjalici od spraw wydajnoci, inynierowie i technicy. Mogliby wyprodukowa niemal
wszystko, czego tylko si zapragnie, w ilociach olbrzymich i praktycznie nieograniczonych. Ale niestety!
wiatem rzdz nie inynierowie, mylcy wycznie o produkcji, ale przedsibiorcy, mylcy wycznie
o zysku. To oni wydaj polecenia inynierom, a nie na odwrt. Bd produkowa kady przedmiot tak dugo,
jak dugo przynosi to im zysk; jednak gdy tylko zysku zabraknie, niegodziwcy zaprzestaj wytwarzania, mimo
e potrzeby wielu ludzi pozostaj nie zaspokojone, a wiat rozpaczliwie domaga si wikszej iloci dbr.
Pogld ten opiera si na tylu bdach, e nie da si rozwika ich wszystkich naraz. Jednak gwny bd,
jak to ju wskazalimy, bierze si std, e patrzy si tylko na jedn ga albo nawet po kolei na kilka jak
gdyby istniay one w oderwaniu od innych. W rzeczywistoci wszystkie one s wzajemnie powizane i kada
istotna decyzja, ktra dotyczy jednej z nich, zarwno wpywa na decyzje dotyczce innych, jak i od nich
zaley.

Bdziemy mogli uwiadomi to sobie lepiej, jeli zrozumiemy podstawowy problem, ktry ma do
rozwizania przedsibiorczo jako cao. Aby wzi sprawy w moliwie najwikszym uproszczeniu,
rozwamy problem, jakiemu na swej bezludnej wyspie musia stawi czoo Robinson Crusoe. Jego potrzeby
na pierwszy rzut oka wydaj si nieskoczone. Moknie na deszczu, dry z chodu, cierpi gd i pragnienie.
Potrzebuje wszystkiego: wody do picia, ywnoci, dachu nad gow, ochrony przed dzikimi zwierztami,
ognia, mikkiego miejsca, na ktrym mgby si pooy. Nie moe zaspokoi naraz wszystkich tych potrzeb;
brak mu na to czasu, energii i rodkw. Musi natychmiast zaj si potrzebami najbardziej pilnymi.
Powiedzmy, e najbardziej dokucza mu pragnienie. Wykopuje w piasku d, w ktrym zbiera si bdzie
woda deszczowa, albo buduje jakie prymitywne ujcie. Gdy ju zaopatrzy si w choby niewielk ilo
wody, nie bdzie poprawia swego dziea: musi zaj si znalezieniem ywnoci. Chce owi ryby ale do
tego potrzebuje sznurka i haczyka albo sieci; przystpuje do ich wykonania. Wszystko, co robi, odwleka lub
uniemoliwia wszelk inn prac, choby troch mniej piln. Bez przerwy stoi wobec problemu wyboru:
alternatywnego wykorzystania czasu i pracy.
Problem ten atwiej moga rozwiza rodzina szwajcarskich Robinsonw. Maj wicej ust do
wyywienia, ale rwnie wicej rk do pracy. Mog przeprowadzi podzia i specjalizacj pracy. Ojciec
poluje; matka przygotowuje jedzenie; dzieci zbieraj drewno na opa. Jednak nawet ta rodzina nie moe
sobie pozwoli, by ktry z jej czonkw bez koca wykonywa t sam prac nie porwnujc potrzeby, ktr
obecnie zaspokaja, z innymi, podobnie pilnymi. Gdy dzieci uzbieraj odpowiedni stert drewna, nie mog
po prostu powiksza jej nadal. Czas, aby je posa na przykad po wod. Rodzina bez przerwy stoi wobec
problemu wyboru: alternatywnego wykorzystania pracy oraz jeli szczliwie ma strzelby, sprzt do
poowu ryb, d, siekiery, piy i tak dalej alternatywnego wykorzystania kapitau. Oto zadaniem jednego
z czonkw rodziny jest zbieranie drewna. Uznano by za niewypowiedziane gupstwo jego narzekania, e
przecie mgby zebra go wicej, gdyby brat zamiast owi ryby na obiad pomaga mu przez cay
dzie. Rozpatrujc poszczegln jednostk czy rodzin atwo sobie uwiadomi, e zajciu pewnego rodzaju
mona oddawa si bardziej tylko kosztem wszystkich innych zaj.
Podobne najprostsze objanienia omiesza si niekiedy jako ekonomi Robinsona Crusoe. Przoduj
w tym niestety zwaszcza ludzie, ktrzy ich najbardziej potrzebuj, ktrym nie udaje si zrozumie tej
konkretnej zasady nawet wtedy, gdy objaniona jest w rwnie prosty sposb, albo ktrzy cakowicie trac j
z oczu, gdy przychodzi do analizy oszaamiajcej zoonoci wielkiego wspczesnego spoeczestwa
ekonomicznego.

2
Zajmijmy si teraz takim spoeczestwem. W jaki sposb rozwizuje ono problem alternatywnych
zastosowa pracy i kapitau, jak zaspokaja tysice rnych i w rnym stopniu pilnych potrzeb
i pragnie? Suy do tego wanie system cen. Su do tego stale zmieniajce si relacje pomidzy kosztami
produkcji, cenami i zyskami.
Ceny ustalaj si w wyniku relacji pomidzy poda i popytem, a ze swej strony wpywaj na poda
i popyt. Kiedy ludziom jaki artyku jest bardziej potrzebny, gotowi s da za wicej. Cena idzie w gr.
Zwiksza to zyski wytwrcw artykuu. Poniewa okazuje si, e jego wytwarzanie jest bardziej opacalne ni
wytwarzanie czego innego, ludzie w danej gazi powikszaj produkcj; przyciga ona rwnie innych.
W ten sposb zwiksza si poda, prowadzc do obnienia ceny oraz mary zysku a do chwili, kiedy
mara zysku z powrotem spada do poziomu, jaki (uwzgldniajc ryzyko) wystpuje w innych gaziach. Moe
spa popyt na artyku; poda moe wzrosn do punktu, w ktrym cena spadnie do poziomu
pozwalajcego na zysk mniejszy, ni przy wytwarzaniu innych artykuw; wytwarzanie moe nawet przynosi
strat. W tym przypadku producenci najmniej wydajni, ktrych koszty s najwysze, zostaj cakowicie

wypchnici z rynku. Produkt bd teraz wytwarza tylko producenci najbardziej wydajni, dziaajcy przy
najniszych kosztach. Poda towaru spadnie albo przynajmniej przestanie si powiksza.
Z obserwacji tego zjawiska bierze si przekonanie, e ceny okrelane s przez koszty produkcji.
W takim sformuowaniu jest ono bdne. Ceny okrelane s przez poda i popyt, popyt za zaley od tego,
jak bardzo ludzie podaj danego towaru i co maj do zaoferowania w zamian. Poda rzeczywicie zaley
po czci od kosztw produkcji. To jednak, ile w przeszoci kosztowaa produkcja towaru, nie moe okrela
jego wartoci. Zalee ona bdzie od obecnych relacji pomidzy poda a popytem. Natomiast oczekiwania
przedsibiorcw, dotyczce przyszych kosztw produkcji oraz przyszej ceny, okrelaj wielko produkcji To
wpywa na przysz poda. Zachodzi wic staa skonno ceny towaru i kracowych kosztw produkcji do
wzajemnego wyrwnywania si; nie znaczy to jednak, e kracowy koszt produkcji bezporednio okrela
cen.
System prywatnej przedsibiorczoci mona wic porwna do tysicy maszyn, z ktrych kada
posiada pautomatyczny regulator, przy czym wszystkie maszyny i regulatory s wzajemnie powizane
i wpywaj na siebie, tak e ostatecznie dziaaj jak jedna wielka maszyna. Kady chyba wie, co to jest
automatyczny regulator w maszynie parowej. Skada si zwykle z dwch kul czy ciarkw, na ktre dziaa
sia odrodkowa. W miar wzrostu obrotw maszyny, kule odsuwaj si od prta, do ktrego s
przytwierdzone, w ten sposb automatycznie zwajc czy zamykajc zawr regulujcy dopyw pary; tym
samym maszyna zwalnia obroty. Jeli natomiast s one zbyt niskie, kule opadaj, otwieraj zawr
i zwikszaj prdko obrotw. W ten sposb kade odchylenie od podanej prdkoci obrotw samo
uruchamia siy, ktre powoduj jego usunicie.
Dokadnie tak samo w systemie konkurencyjnej przedsibiorczoci prywatnej jest regulowana
wzgldna poda tysicy rnych towarw. Jeli ludzie chc wikszej iloci towaru, konkuruj midzy sob, co
podnosi cen. Zwikszaj si zyski producentw. Zachca to ich do, zwikszania produkcji. Inni przestaj
wytwarza niektre z dotychczasowych produktw i bior si za produkcj, ktra obiecuje lepszy zwrot
kapitau. Tak wic wzrasta poda danego towaru, ale jednoczenie maleje poda niektrych innych. Cena
produktu spada w porwnaniu z innymi i znikaj bodce zachcajce do zwikszania produkcji. Podobnie
gdy spada popyt na jaki produkt, idzie w d jego cena oraz zyski z produkcji; produkcja spada.
Wanie to ostatnie zjawisko wywouje zgorszenie ludzi, ktrzy nie rozumiej potpianego przez nich
systemu cen. Oskaraj ten system o wytwarzanie niedoboru. Dlaczego, pytaj z oburzeniem, wytwrcy
maj obcina produkcj butw z chwil, gdy przestaje ona przynosi zyski? Dlaczego maj si kierowa
wycznie wasnymi zyskami? Dlaczego maj si kierowa rynkiem? Dlaczego nie produkuj butw tak, jak
na to pozwala pena zdolno wytwrcza nowoczesnej technologii? System cen i prywatna
przedsibiorczo, podsumowuj filozofowie produkcji dla wykorzystania, jest tylko odmian gospodarki
niedoboru.
Pytania te i kocowe wnioski bior si z bdu polegajcego na tym, e widzi si jedn ga
w oderwaniu od innych, e patrzy si na drzewa i nie widzi lasu. A do pewnego punktu produkcja butw
jest niezbdna. Ale niezbdna jest rwnie produkcja paszczy, koszul, spodni, domw, pugw, opat, fabryk,
mostw, mleka i chleba. Gdy nie zaspokaja si setek innych, bardziej pilnych potrzeb, byoby idiotyzmem
usypywa gry dodatkowych butw z tego tylko powodu, e jest to moliwe.
Ot jeli gospodarka pozostaje w stanie rwnowagi, dany przemys moe rozwija si tylko kosztem
innych. W kadej bowiem okrelonej chwili ilo czynnikw produkcji jest ograniczona. Dany przemys moe
rozwija si tylko w ten sposb, e przechodzi do niego praca, ziemia i kapita, ktre inaczej byyby
zatrudnione w innych gaziach. A gdy dany przemys kurczy si albo jego produkcja przestaje wzrasta,
niekoniecznie oznacza to, e w ostatecznym rachunku nastpuje spadek cakowitej produkcji. Moe to

oznacza jedynie uwolnienie pracy i kapitau, co pozwala na rozwj innych przemysw. Bdny jest zatem
wniosek, e gdy kurczy si produkcja jednego asortymentu, koniecznie musi kurczy si cakowita produkcja.
Mwic najkrcej kada produkcja wymaga wyrzeczenia si czego innego. W istocie same koszty
produkcji mona zdefiniowa jako koszt rzeczy (takich jak bezczynno i przyjemno, inaczej wykorzystane
surowce itd.), z ktrych rezygnujemy po to, by wytworzy dany produkt.
Wynika std, e dla zdrowej i dynamicznej gospodarki rwnie jest konieczne, by umierajcym
przemysom pozwolono umrze, jak i to, by rozwijajcym si przemysom pozwolono wzrasta. Bowiem
umierajce przemysy pochaniaj prac i kapita, ktre powinno si uwolni dla przemysw rozwijajcych
si. Oczerniany system cen pozwala wanie rozwiza niezmiernie zoony problem, pozwala mianowicie
precyzyjnie rozstrzyga, w jakich proporcjach naley wytwarza dziesitki tysicy rnych towarw i usug.
Rwnania te mog przyprawi o zawrt gowy, ale rozwizywane s w sposb pautomatyczny dziki
systemowi cen, zyskw i kosztw. System ten rozwizuje je bez porwnania lepiej, ni mgby to zrobi
dowolny zesp biurokratw. W systemie tym bowiem kady konsument wytwarza swj wasny popyt i co
dzie, wci na nowo, gosuje raz czy wiele razy na wybrane przez siebie towary; tymczasem biurokraci
prbuj rozwiza ten problem za klientw. Zabiegaj przy tym nie o to, czego tamci potrzebuj, ale o to, co
zdaniem biurokratw jest im potrzebne.
Chocia biurokraci nie rozumiej pautomatycznego systemu cen, zawsze ich on niepokoi. Wci
staraj si poprawi go czy skorygowa, zazwyczaj w interesie jakiej lamentujcej grupy interesw. Jak
wygldaj skutki niektrych spord tych interwencji, zbadamy dokadniej w nastpnych rozdziaach.

STABILIZOWANIE CEN TOWARW


Prby podniesienia cen pewnych towarw, aby trwale przewyszay naturalny poziom rynkowy,
zawodziy tak czsto, tak katastrofalnie i tak jawnie, e dowiadczone grupy interesw oraz biurokraci, ktrzy
ulegaj ich presji, rzadko w otwarty sposb wyjawiaj ten cel. Cele, ktre wskazuj, zwaszcza gdy po raz
pierwszy domagaj si interwencji rzdu, s zazwyczaj bardziej umiarkowane i bardziej moliwe do
przyjcia.
Nie jest ich zamiarem, owiadczaj wic, podnie cen towaru X, aby trwale przewyszaa naturalny
poziom. Przyznaj, e byoby to nieuczciwe w stosunku do konsumentw. Ale teraz sprzedaje si go jawnie
poniej naturalnego poziomu. Producenci nie mog zarobi na ycie. Jeli natychmiast nie zaczniemy dziaa,
wypadn z rynku. Nastpnie pojawi si rzeczywisty niedobr, a konsumenci bd musieli paci za te towary
wygrowane ceny. Pozorne zyski, jakie teraz maj, bd ich w kocu wiele kosztowa. Obecna, chwilowo
niska cena nie moe bowiem trwa dugo. Ale nie sta nas, by czeka, a tak zwane naturalne siy rynku czy
lepe prawo poday i popytu poprawi sytuacj. Tymczasem bowiem producenci popadn w ruin, a my
wszyscy dowiadczymy gbokiego niedoboru. Rzd musi dziaa. Chcemy jedynie skorygowa te
gwatowne, bezsensowne fluktuacje ceny. Nie prbujemy jej wywindowa, ale jedynie ustabilizowa j.
Proponuje si zwykle kilka metod, ktre maj doprowadzi do tego celu. Najczciej pojawiaj si
dania poyczek rzdowych dla rolnikw, pozwalajcych im utrzyma zbiory poza rynkiem.
W Kongresie nalega si na takie poyczki, podajc powody, ktre wikszoci suchaczy wydaj si
bardzo wiarygodne. Mwi si, e zbiory rzucane s na rynek jednoczenie, w okresie niw; e w tym wanie
okresie ceny s najnisze i e spekulanci czerpi std korzyci: sami kupuj zbiory i przechowuj je do czasu,
kiedy ceny bd wysze, gdy znw zacznie brakowa ywnoci. Przekonuje si wic, e rolnicy s
poszkodowani i e wysza przecitna cena powinna przynosi korzy im, a nie spekulantom.
Argumentacja ta nie znajduje poparcia ani w teorii, ani w dowiadczeniu. Spekulant, ktrego obrzuca
si botem, nie jest wrogiem rolnika; bez niego rolnikowi nie mogoby si dobrze powodzi. Kto musi

przyj na siebie ryzyko fluktuacji cen produktw rolnych; wspczenie ponosz je przede wszystkim
wanie zawodowi spekulanci. Mwic oglnie, im wicej kompetencji okazuj oni, dziaajc dla wasnej
korzyci, tym bardziej wspomagaj rolnika. Spekulanci bowiem mog. zaspokoi swoje interesy tym lepiej,
im lepiej potrafi przewidzie przysze ceny. Im za dokadniej przewiduj przysze ceny, tym mniej
gwatowne czy wysokie s wahania cen.
Nawet gdyby rolnicy musieli co rok cae swoje zbiory pszenicy rzuca na rynek w cigu jednego
miesica, cena w tym miesicu niekoniecznie musiaaby z tego powodu by nisza ni w dowolnym innym
okresie (poza pewnym potrceniem na koszty przechowywania). Spekulanci bowiem w nadziei osignicia
zyskw, wtedy wanie dokonuj najwikszych zakupw Kupuj tak dugo, a cena wzronie do punktu,
w ktrym przestan spodziewa si przyszego zysku. Sprzedaj zawsze wtedy, gdy przewiduj, e zwoka
przyniesie im straty. Skutkiem jest wyrwnanie cen artykuw rolnych w cigu caego roku.
Wanie, dlatego, e istnieje klasa zawodowych spekulantw podejmujcych ryzyko, nie musz go bra
na siebie rolnicy i mynarze. Rynek udziela im ochrony. Zatem w normalnych warunkach, gdy spekulanci
dobrze wykonuj swoj prac zyski rolnikw i mynarzy zalee bd gwnie od ich umiejtnoci
i pracowitoci, a nie od waha na rynku.
Dowiadczenie ukazuje rzeczywicie, e ceny pszenicy i innych nadajcych si do dugiego
przechowywania plonw pozostaj niezmienne w cigu caego roku, pomijajc potrcenia na koszty
przechowywania, odsetki od kapitau i opaty ubezpieczeniowe. Pewne starannie przeprowadzone badania
pokazay nawet, e redni miesiczny wzrost cen po okresie niw nie w peni wystarcza na pokrycie tych
opat za przechowanie, tak e spekulanci w istocie subsydiuj rolnikw. Nie jest to oczywicie ich zamiarem:
wynika jedynie z trwalej skonnoci do nadmiernego optymizmu, ktr wykazuj spekulanci. (Przedsibiorcy
zdaj si w wikszoci przypadkw ulega tej skonnoci: jako klasa bez przerwy wbrew zamiarom
subsydiuj konsumentw. Szczeglnie dotyczy to sytuacji, w ktrych wystpuj due widoki na spekulacyjny
zysk. Gracze w totalizatora razem wzici trac pienidze, gdy kady z nich ywi nieuzasadnion nadziej
wylosowania jednej z kilku efektownych nagrd. Podobnie obliczono, e cakowita warto pracy i kapitau,
ktre powicono na poszukiwania zota czy ropy, przekroczya cakowit warto wydobytych mineraw).
Sytuacja zmienia si jednak, gdy wkracza Pastwo i albo samo kupuje plony rolnikw, albo poycza im
pienidze, by trzymali zbiory poza rynkiem. Czasami robi si to w imi stworzenia i utrzymania czego, co
nosi mi dla ucha nazw zwykego spichlerza. Jednak historia cen i rocznych zapasw plonw ukazuje, e
zadanie to rwnie dobrze spenia prywatny rynek. Kiedy wkracza rzd, zwyky spichlerz staje si w istocie
spichlerzem politycznym. Za pomoc pienidzy podatnika zachca si rolnika, by utrzymywa plony poza
rynkiem duej, ni robiby to w zwykych okolicznociach. Politycy, ktrzy inicjuj taki program, oraz
biurokraci, ktrzy go realizuj, chc mie pewno, e rolnicy bd na nich gosowa; tak zwane rzetelne
ceny na produkty rolne ustalaj wic zawsze powyej ceny uzasadnionej warunkami poday i popytu
w danej chwili. Zwyky spichlerz staje si zatem spichlerzem przepenionym. Poza rynkiem utrzymuje si
nadmierne zapasy. W rezultacie zapewnia si tymczasowo cen wysz, ni skdind byaby moliwa, ale
prowadzi to pniej do ceny niszej ni rynkowa. Bowiem sztuczny niedobr, wywoany w danym roku przez
wycofanie z rynku czci zbiorw, oznacza sztuczn nadwyk w roku przyszym.
Szczegowy opis skutkw, jakie faktycznie nastpiy w wyniku zastosowania podobnego programu na
przykad do amerykaskiej baweny, odwidby nas zbytnio od gwnego tematu 8. Zgromadzilimy zapas
wysokoci caorocznych plonw. Zniszczylimy zagraniczny rynek na nasz bawen. Nadmiernie
pobudzilimy wzrost produkcji baweny w innych krajach. Chocia przeciwnicy programw ogranicze
i poyczek przepowiedzieli te skutki, to gdy ju do nich doszo, odpowiedzialni za to biurokraci mieli do
powiedzenia tylko tyle, e i tak mogy one nastpi.

Programowi poyczek towarzyszy bowiem zwykle albo jest przeze w nieunikniony sposb
wywoywany program ograniczania produkcji, tj. polityka niedoboru. Przy niemal kadej prbie
ustabilizowania ceny artykuu na pierwszym miejscu stawia si interes producentw. Prawdziwym celem
jest uzyskanie natychmiastowego wzrostu cen. Aby to osign, ogranicza si wielko produkcji danego
towaru, przy czym restrykcje rozkadaj si proporcjonalnie na wszystkich producentw. Od razu prowadzi
to do kilku zych skutkw. Jeli da si wprowadzi kontrol na skal midzynarodow, oznacza to obcicie
caej produkcji wiatowej. Konsumenci na caym wiecie maj wic do dyspozycji mniej produktu, ni gdyby
ograniczenia nie zostay wprowadzone. wiat jest o tyle wanie uboszy. Poniewa konsumentw zmusza
si, by pacili za produkt wysze ceny, o tyle samo mniej mog wyda na inne produkty.

2
Restrykcjonici odpowiadaj zwykle, e podobny spadek produkcji mgby nastpi take w warunkach
rynkowych. Zachodzi tu jednak jak to widzielimy w poprzednich rozdziaach zasadnicza rnica.
W warunkach konkurencyjnej gospodarki rynkowej spadek cen powoduje, e wypadaj z rynku producenci
niewydajni, ktrych koszty s najwysze. W przypadku artykuw rolnych s to rolnicy najmniej fachowi albo
najsabiej wyposaeni, albo uprawiajcy najgorsz ziemi. Najlepsi rolnicy, ktrych ziemia jest najbardziej
urodzajna, nie musz ogranicza swojej produkcji. Wrcz przeciwnie jeli spadek ceny by oznak niszego
przecitnego kosztu produkcji, co miao odzwierciedlenie w zwikszonej poday, wtedy wypadanie z rynku
rolnikw najdroej produkujcych, uprawiajcych najgorsze grunty, pozwala dobrym rolnikom na dobrych
ziemiach powikszy produkcj. Tak wic w dugich okresach moe w ogle nie doj do ograniczenia
produkcji danego artykuu. A produkt wytwarza si i sprzedaje po trwale niszej cenie.
Jeli wynik jest wanie taki, konsumenci tego artykuu bd zaopatrzeni rwnie dobrze jak przedtem.
Ale dziki niszej cenie pozostan im pienidze, ktrych wczeniej nie mieli, a ktre mog wyda na inne
rzeczy. Sytuacja konsumentw oczywicie si poprawi. Ponadto zwiksz si ich inne wydatki, co spowoduje
wzrost zatrudnienia w innych gaziach. Wchon one wtedy rolnikw, ktrzy utracili gospodarstwa, dajc im
miejsca pracy, gdzie ich trud bdzie lepiej wykorzystany i lepiej opacony.
Ograniczenia jednolite i proporcjonalne (aby wrci do naszego programu interwencji ze strony rzdu)
oznaczaj z jednej strony, e wydajnym producentom, ktrych koszty s niskie, nie pozwala si sprzeda po
niskiej cenie caej produkcji, jak mog osign. Z drugiej strony oznacza to, e producentw niewydajnych,
ktrych koszty s wysokie, sztucznie utrzymuje si na rynku. Zwiksza to przecitne koszty wytwarzania
danego produktu. Produkuje si mniej wydajnie, ni byoby to moliwe. Producenci niewydajni, w sztuczny
sposb utrzymywani w danym sektorze produkcji, nadal wi ziemi, prac i kapita, ktre mona byoby
o wiele bardziej zyskownie i wydajnie wykorzysta w inny sposb.
Nie ma adnego sensu argumentacja, e program ograniczania produkcji pozwala przynajmniej
podnie cen produktw rolnych, dziki czemu rolnicy zwikszaj si nabywcz. Zwikszaj ale
odbierajc j nabywcom miejskim. (Przerabialimy to wszystko ju wczeniej, analizujc ceny parytetowe).
Rolnikom paci si za ograniczanie produkcji: dostaj tyle samo co dawniej pienidzy za produkcj sztucznie
ograniczon. Nie rni si to od sytuacji, w ktrej konsumentw czy podatnikw zmusza si do pacenia
ludziom, by nie robili w ogle nic. W obu przypadkach beneficjanci takiego programu uzyskuj si
nabywcz. Ale te w obu przypadkach kto inny traci dokadnie tyle samo. W ostatecznym rachunku traci
spoeczestwo traci produkcj, gdy ludziom daje si utrzymanie za to, e nie produkuj. Poniewa
wszyscy maj mniej, poniewa mniej idzie w obieg, pace realne i dochody realne musz si zmniejszy
albo wskutek spadku ich wartoci nominalnej, albo wskutek wzrostu kosztw utrzymania.
Natomiast gdy podejmuje si prb utrzymania ceny artykuu rolnego bez nakadania sztucznych
ogranicze na produkcj, nie sprzedane nadwyki zbyt wysoko wycenianego towaru wci rosn tak
dugo, a na rynku danego produktu dochodzi do ostatecznego zaamania. Jest ono daleko wiksze, ni

mogoby wystpi, gdyby nie zosta wprowadzony program kontroli. Moe si te zdarzy, e producenci nie
objci programem kontroli, zachcani sztucznym wzrostem cen, nadmiernie rozwin swoj produkcj. To
wanie zdarzyo si w zwizku z brytyjskim programem ograniczania produkcji kauczuku i podobnym
amerykaskim, ktry dotyczy baweny. W obu przypadkach ostatecznie nastpio katastrofalne zaamanie
cen, ktre osigno poziom, do jakiego inaczej nigdy by nie doszo. Program, ktry wystartowa tak
brawurowo i mia przynie stabilizacj cen oraz warunkw prowadzenia dziaalnoci gospodarczej,
doprowadzi do niestabilnoci bya ona przy tym bez porwnania wiksza, ni gdyby wywoay j
swobodne siy rynku.
A jednak wci proponuje si nowe midzynarodowe programy kontroli. Syszymy: tym razem uniknie
si wszystkich starych bdw. Tym razem ceny ustali si na poziomie, ktry bdzie uczciwy nie tylko
w stosunku do producentw, ale i konsumentw. Kraje-producenci i kraje-konsumenci porozumiej si co do
tych wanie uczciwych cen przecie wszyscy s rozsdni. Ustalone ceny z pewnoci doprowadz do
uczciwego podziau produkcji i konsumpcji pomidzy rne kraje; tylko cynicy mog przewidywa jakie
gorszce midzynarodowe spory. Wreszcie, co najbardziej cudowne, ten wiat ponadnarodowej kontroli
i przymusu bdzie nadal wiatem wolnego handlu midzynarodowego!
Co waciwie rzdowi planici rozumiej w tym kontekcie przez wolny handel, tego nie jestem
pewien, ale moemy mie pewno co do kilku rzeczy, ktrych nie maj na myli. Nie maj na myli wolnoci
zwykych ludzi, ktrzy mogliby kupowa i sprzedawa, poycza i zaciga poyczki na takich warunkach,
jakie im odpowiadaj i jakie uznaj za najbardziej korzystne. Nie maj na myli wolnoci szarego obywatela,
ktry mgby do woli zbiera swoje plony, robi ze sob, co zechce, osiedla si tam, gdzie ma ochot,
dysponowa swoim kapitaem i ca swoj wasnoci. Podejrzewam, e maj na myli wolno biurokratw,
ktrzy mogliby zaatwia to wszystko za mego. Szary czowiek dowiaduje si, e jeli posusznie
podporzdkuje si biurokratom, uzyska nagrod wzronie jego standard ycia. Jednak gdyby planistom
udao si powiza ide midzynarodowej wsppracy z ide wzrastajcej dominacji Pastwa i kontroli nad
yciem gospodarczym, a nazbyt jest prawdopodobne, e przysze programy midzynarodowej kontroli po
prostu naladowayby wzorce z przeszoci. W tym wypadku standardy ycia szarego czowieka upadyby
razem z jego wolnociami.

USTALANIE CEN PRZEZ RZD


Widzielimy ju, jakie s niektre skutki wysikw ze strony rzdu, aby ustali ceny towarw powyej
poziomu, do ktrego wolny rynek doprowadziby bez tej interwencji. Przyjrzyjmy si teraz niektrym
skutkom podejmowanych przez rzd prb utrzymania cen artykuw poniej ich naturalnego poziomu
rynkowego.
W naszych czasach niemal wszystkie rzdy podejmuj tego rodzaju prby w okresie wojny. Nie
bdziemy tu analizowa susznoci ustalania cen w czasie wojny. W warunkach wojny totalnej caa
gospodarka oczywicie podporzdkowana jest pastwu, a skomplikowane zagadnienia, ktre w zwizku
z tym naleaoby rozway, poprowadziyby nas daleko poza gwny temat 9. Ale ustalanie cen w czasie
wojny, rozsdne czy nie, w niemal wszystkich krajach rozciga si na dugie okresy powojenne, gdy znikaj
ju przyczyny, ktre ongi uzasadniay wprowadzenie interwencji.
Gwn przyczyn presji na ustalanie cen jest wanie inflacja wojenna. Gdy pisane byy te sowa,
w niemal kadym kraju panowaa inflacja chocia wikszo z nich nie prowadzia wojen; wszdzie te,
jeli nawet nie prowadzono kontroli cen, to o niej wspominano. Kontrola cen jest zawsze szkodliwa
ekonomicznie, a nawet zgubna, jednak z punktu widzenia urzdnikw pastwowych ma przynajmniej zalet
polityczn. Pozwala im sugerowa, e win za wysze ceny ponosz chciwo i zachanno przedsibiorcw,
a nie ich wasna inflacyjna polityka pienina.

Zobaczmy najpierw, co dzieje si, gdy rzd prbuje utrzyma cen pewnego artykuu (albo niewielkiej
grupy artykuw) poniej ceny, jaka ustaliaby si na wolnym i konkurencyjnym rynku.
Gdy rzd prbuje ustali ceny maksymalne na jedynie nieliczne pozycje, zazwyczaj s to pewne dobra
podstawowe; argumentuje si bowiem, e jest rzecz najbardziej istotn, by ubodzy mogli je otrzyma po
rozsdnych kosztach. Powiedzmy, e wybr pada na chleb, mleko i miso.
Argumentacja na rzecz utrzymywania na niskim poziomie cen tych dbr mogaby przebiega
nastpujco: jeli pozostawimy na asce wolnego rynku na przykad woowin, to wskutek konkurencji ze
strony nabywcw jej cena pjdzie w gr, tak e pozwoli sobie na ni bd mogli tylko bogaci. Ludzie bd
dostawa woowin nie wedug potrzeb, ale proporcjonalnie do siy nabywczej. Jeli utrzymamy cen na
niskim poziomie, kady uczciwie otrzyma swoj cz.
W zwizku z tym rozumowaniem trzeba przede wszystkim zauway, e gdyby byo ono poprawne, to
przyjte rozwizanie byoby niespjne i poowiczne. Jeli to bowiem sia nabywcza a nie potrzeby
okrela dystrybucj woowiny przy cenie 2 25 dolara za funt, to ona rwnie, cho w nieco mniejszym
stopniu, okrela j bdzie przy ustawowej maksymalnej cenie 1 50 dolara za funt. Argumentacja powysza
ma wic zastosowanie tak dugo, jak dugo za woowin pobiera si jak opat. Straciaby wano dopiero
wtedy, gdyby woowin rozdawano za darmo.
Jednak programy ustalania cen maksymalnych zazwyczaj wprowadza si, prbujc powstrzyma
wzrost kosztw utrzymania. W ten sposb niewiadomie zakada si, e cena rynkowa w chwili
wprowadzenia kontroli jest pod jakim wzgldem szczeglnie normalna czy nietykalna. T pocztkow czy
nawet wczeniejsz cen uznaje si za rozsdn, a kad wysz cen za nierozsdn niezalenie od
zmian, jakie zaszy w warunkach produkcji czy w popycie od chwili, gdy wyjciowa cena ustalia si po raz
pierwszy.

2
Omawiajc ten temat, nie ma sensu zakada, e kontrola cen ustala je na dokadnie tym samym
poziomie, na ktrym skdind ustaliby je wolny rynek. Oznaczaoby to tyle samo, co po prostu brak
kontroli. Musimy zakada, e prywatna sia nabywcza jest wiksza ni poda dostpnych dbr oraz e ceny
utrzymywane s przez rzd poniej poziomu rynkowego.
Przejdmy teraz do analizy. Nie mona utrzyma cen adnego artykuu poniej poziomu rynkowego, nie
powodujc jednoczenie dwch konsekwencji. Pierwsz jest wzrost popytu na ten artyku. Poniewa jest on
taszy, ludzie maj pokus, by kupowa go wicej, a ponadto mog sobie na to pozwoli. Drug
konsekwencj jest zmniejszenie poday tego artykuu. Poniewa ludzie kupuj wicej, skumulowana poda
szybciej znika z pek kupcw. Na dodatek zniechca si producentw do wytwarzania tego artykuu. Mara
zysku zmniejsza si lub znika. Producenci, ktrzy maj najwysze koszty, s wypierani z rynku. Niekiedy
nawet producenci najbardziej wydajni zmuszeni s wytwarza ze strat. Zdarzyo si to podczas II wojny
wiatowej, gdy Biuro Administracji Cen zadao od rzeni, by dokonyway uboju oraz produkoway miso za
mniej, ni wynosiy koszty ywca oraz robocizny.
A zatem ustalajc cen maksymaln na jaki artyku od razu wywouje si jego niedobr. Jest to
jednak skutek dokadnie przeciwny zamierzonemu przez inicjatorw regulacji. Chcieli bowiem doprowadzi
do obfitej poday tych wanie artykuw, na ktre wprowadzili ceny maksymalne. Ale przecie ograniczaj
zyski wytwrcw tych artykuw i pace ich pracownikw, pozostawiajc bez ograniczenia zyski i pace
w gaziach produkujcych towary luksusowe czy na wp luksusowe. Tym samym zniechcaj do produkcji
artykuw pierwszej potrzeby, poddanych kontroli cen, zarazem pobudzajc produkcj dbr mniej
podstawowych.

Inicjatorzy regulacji dostrzegaj z czasem niektre spord tych skutkw; aby ich unikn zaczynaj
stosowa rne inne narzdzia i sposoby kontroli. Nale do nich: racjonowanie, kontrola kosztw, subsydia
i rozszerzanie zakresu kontroli cen. Przyjrzyjmy si im po kolei.
Gdy staje si ju oczywiste, e w wyniku ustalenia ceny poniej ceny rynkowej pogbia si niedobr
danego artykuu, bogatych konsumentw oskara si, e ich udzia jest. nieuczciwie duy; gdy chodzi
o surowce potrzebne do produkcji, oskara si firmy o gromadzenie nadmiernych zapasw. Rzd
wprowadza zatem szereg przepisw okrelajcych, kto bdzie mia pierwszestwo w nabywaniu danego
artykuu, komu i w jakich ilociach bdzie si go przyznawa albo jak bdzie on racjonowany. Jeli
wprowadza si system racjonowania, oznacza to, e istnieje pewna maksymalna ilo produktu, jak moe
zakupi kady klient bez wzgldu na to, ile byby gotw zapaci za wicej.
Krtko mwic wprowadzajc racjonowanie, rzd przyjmuje system podwjnych cen albo
podwjnego pienidza, w ktrym kady konsument musi mie oprcz okrelonej iloci zwykego
pienidza pewn ilo kartek albo punktw. Innymi sowy, rzd usiuje za pomoc racjonowania
wykona cz zadania, jakie wolny rynek realizuje za pomoc cen. Tylko cz gdy racjonowanie
zaledwie ogranicza popyt, nie pobudzajc jednoczenie poday, do czego doprowadziyby wysze ceny.
Rzd moe prbowa zapewni poda, rozszerzajc zakres kontroli na koszty produkcji artykuu. Aby na
przykad utrzyma na niskim poziomie cen detaliczn woowiny, moe ustala jej cen hurtow, cen, po
jakiej sprzedaje rzenia, cen ywca, cen paszy, pace robotnikw rolnych. Aby utrzyma cen detaliczn
mleka, moe prbowa ustali pace kierowcw cystern przewocych mleko, ceny pojemnikw, cen skupu
mleka, cen skadnikw paszowych. Aby ustali cen chleba, moe ustala place w piekarniach, cen mki,
zyski mynarzy, cen pszenicy i tak dalej.
Ale w miar jak rzd obejmuje ustalanymi cenami coraz wczeniejsze etapy produkcji, potguje
jednoczenie zjawiska, ktre ongi wcigny go na t drog. Zamy, e ma odwag ustali te koszty i jest
zdolny wprowadzi swoje postanowienia w ycie wtedy po prostu wywouje kolejno niedobory rnych
czynnikw (pracy, skadnikw paszowych, pszenicy czy innych), ktre wykorzystywane s do produkcji
kocowego artykuu. Tak wic rzd wcigany jest w kontrol, ktra zatacza coraz szersze krgi, a ostateczny
rezultat nie bdzie si rni od powszechnego ustalania cen.
Rzd moe prbowa upora si z t trudnoci za pomoc subsydiw. Stwierdza na przykad, e kiedy
utrzymuje cen mleka czy masa poniej poziomu rynkowego albo poniej poziomu, na jakim ustali inne
ceny, moe powsta niedobr, gdy produkcja mleka pozwala w porwnaniu z innymi artykuami na
nisze pace i nisz mar zysku. Dlatego usiuje wyrwna t rnic, wypacajc subsydia producentom
mleka i masa. Pomijajc zwizane z tym trudnoci administracyjne oraz zakadajc, e subsydium jest
dokadnie takie, by mogo zapewni podan wielko produkcji mleka i masa, jasno widzimy, e chocia
subsydia wypaca si producentom, to w istocie korzystaj z nich konsumenci. Producenci bowiem
w ostatecznym rachunku nie uzyskuj za mleko i maso wicej, ni gdyby pozwolono im po prostu nakada
od razu cen wolnorynkow; natomiast konsumenci otrzymuj mleko i maso znacznie poniej ceny
wolnorynkowej. Subsydiuje si ich kwot tej rnicy to jest kwot, ktr na pozr uzyskuj producenci.
Ponadto, o ile subsydiowany artyku nie jest rwnie racjonowany, w najwikszej iloci mog go kupi
wanie ci, ktrych sia nabywcza jest najwiksza. Oznacza to, e subsydiuje si ich bardziej ni tych, ktrzy
maj mniejsz si nabywcz. Kto subsydiuje konsumentw to zalee bdzie od konkretnego rodzaju
opodatkowania. Ale ludzie jako podatnicy subsydiowa bd siebie samych jako konsumentw. W tej
gmatwaninie nieco trudno jest ustali, kto dopaca komu. Zapomina si, e za subsydia kto musi zapaci
i e nie wynaleziono sposobu, dziki ktremu spoeczestwo mogoby uzyska co za nic.

Ustalanie cen moe w krtkich okresach sprawia wraenie, e jest skuteczne. Moe si wydawa, e
przez krtki czas dziaa dobrze, szczeglnie podczas wojny, gdy wsparte jest patriotyzmem i wiadomoci
krytycznej sytuacji. Ale im trwa duej, tym bardziej zwikszaj si wywoywane przez nie trudnoci. Gdy
arbitralny przymus ze strony rzdu utrzymuje ceny na niskim poziomie, popyt trwale przekracza poda.
Widzielimy, e gdy rzd usiuje przeszkodzi niedoborowi artykuu zmniejszajc rwnie ceny robocizny,
surowcw i innych czynnikw, ktre maj udzia w kosztach produkcji, wywouje z kolei ich niedobr. Ale
jeli rzd pjdzie t drog, to przekona si, e nie tylko konieczne jest rozszerzanie kontroli cen w kierunku
coraz wczeniejszych etapw produkcji, czyli wertykalne; nie mniej konieczne okae si rozszerzanie
kontroli cen horyzontalne. Jeli racjonujemy jeden artyku i ludzie nie mog go otrzyma w dostatecznej
iloci, to majc nadal nadwyk siy nabywczej, zwrc si w stron jakich artykuw zastpczych. Innymi
sowy w przypadku kadego artykuu racjonowanie go w sytuacji niedoboru musi wywoywa coraz
wiksz presj na pozostae, nie racjonowane artykuy. Takie racjonowanie nie moe ograniczy si do
konsumentw. W czasie II wojny wiatowej nie zatrzymao si na nich. W istocie zastosowano je przede
wszystkim do alokacji surowcw pomidzy producentw.
Naturaln konsekwencj bezwzgldnej i powszechnej kontroli, ktra usiuje utrwali na wieczno
dany historyczny poziom cen, musi by, mwic krtko, gospodarka cile nakazowa. Pace trzeba
utrzymywa na niskim poziomie z rwn surowoci co ceny. Prac trzeba racjonowa rwnie bezwzgldnie
jak surowce. Ostatecznie rzd nie tylko dokadnie mwiby kademu konsumentowi, jak moe otrzyma
ilo kadego artykuu; mwiby take kademu wytwrcy, ile moe otrzyma surowcw i robocizny.
Konkurencja o pracownikw byaby tolerowana nie bardziej ni konkurencja o materiay. Rezultatem byaby
skostniaa gospodarka totalitarna, w ktrej kada firma i kady pracownik zdani byliby na ask rzdu,
a wszystkie nasze tradycyjne wolnoci ostatecznie zostayby porzucone. Bowiem jak wskaza Alexander
Hamilton ponad dwiecie lat temu w Federalist Papers wadza nad rodkami utrzymania czowieka
oznacza wadz nad jego wol.

4
Takie s skutki kontroli cen, ktr mona by opisa jako doskona, dugotrwa i nie-polityczn.
Historia wszystkich krajw, zwaszcza w Europie podczas II wojny wiatowej i po jej zakoczeniu, dowioda a
nadto, e niektre z najbardziej fantastycznych bdw biurokratw miarkowane byy czarnym rynkiem.
W niektrych krajach czarny rynek stale wzrasta kosztem uznawanego prawnie rynku cen kontrolowanych,
a ostatecznie sta si jedynym rynkiem. Jednoczenie politycy u wadzy, utrzymujc (w sposb symboliczny)
ceny maksymalne, starali si udowodni, e ich serca jeli nawet nie oddziay porzdkowe s na
waciwym miejscu.
Nie mona jednak zakada, e poniewa czarny rynek ostatecznie zaj miejsce legalnego rynku cen
maksymalnych, nie powstay adne szkody. Szkody byy zarwno ekonomiczne, jak i moralne. W cigu
okresu przejciowego wielkie firmy, majce ustalon od dawna pozycj i wielkie inwestycje kapitaowe oraz
w powanym stopniu uzalenione od dobrej reputacji, zmuszone zostay do ograniczenia lub zaniechania
produkcji. Ich miejsce zajy koncerny nie zasugujce na zaufanie, ktre miay niewielki kapita i mae
dowiadczenie w produkcji. Te nowe firmy byy niewydajne w porwnaniu z tymi, ktre zastpiy;
produkoway towary gorszej i zej jakoci, przy czym ich koszty byy o wiele wiksze. Nagradzana bya
nieuczciwo. W gruncie rzeczy nowe firmy zawdziczay swoje istnienie czy rozwj temu, e byy gotowe
ama prawo; klienci zmawiali si z nimi; naturalnym skutkiem bya demoralizacja, ktra rozprzestrzenia si
na ca przedsibiorczo.
Co wicej rzadko si zdarza, aby wadze uczciwie staray si utrzyma istniejcy poziom cen.
Oznajmiaj one, e ich zamiarem jest utrzyma relacje. Wkrtce jednak pod pozorem wyrwnywania

niesprawiedliwoci czy niesprawiedliwoci spoecznej podejmuj ustalanie cen o charakterze


dyskryminacyjnym, co daje najwicej grupom posiadajcym wpywy polityczne, a najmniej innym.
Poniewa dzi si polityczn najczciej mierzy si liczb gosw, wadze zwykle staraj si dziaa na
korzy robotnikw i rolnikw. Pocztkowo utrzymuj wic, e nie ma zwizku pomidzy pacami i kosztami
utrzymania, e mona atwo podnie pace nie podnoszc cen. Gdy staje si oczywiste, e pace mona
podwyszy jedynie kosztem zyskw, biurokraci zaczynaj przekonywa, e zyski ju i tak byy zbyt wysokie
i e podniesione pace w poczeniu z ustalonymi cenami i tak pozostawi miejsce na godziwy zysk.
Poniewa jednak nie istnieje nic takiego jak jednolita stopa zysku, poniewa zyski w kadej firmie s inne,
skutkiem takiej polityki jest cakowite wyparcie z rynku firm najmniej rentownych oraz zniechcanie do
produkcji pewnych artykuw lub jej cakowite powstrzymanie. Oznacza to bezrobocie, zaamanie si
produkcji i spadek standardw ycia.

5
Co ley u podstaw tych wszystkich prb ustalenia cen maksymalnych? Przede wszystkim jest to
niezrozumienie prawdziwych przyczyn wzrostu cen. Rzeczywiste przyczyny to albo niedobr towarw, albo
nadwyka pienidzy. Ustawowe ceny maksymalne nie mog usun adnej z nich. W istocie, jak to wanie
zobaczylimy, jedynie potguj one niedobr towarw. Co robi z nadwyk pienidza t kwesti
bdziemy jeszcze omawia. Ale jednym z bdw, ktre prowadz do ustalania cen, jest rwnie ten, ktry
uczynilimy gwnym tematem naszej ksiki. Nie koczce si plany podnoszenia cen na wybrane artykuy
wynikaj std, e bierze si pod uwag wycznie interesy bezporednio zaangaowanych producentw,
zapominajc o interesach konsumentw; podobnie plany ustawowego utrzymywania cen na niskim
poziomie wynikaj std, e bierze si pod uwag krtkoterminowe interesy ludzi jako konsumentw,
zapominajc o ich interesach jako producentw. Natomiast polityczne poparcie dla tego rodzaju programw
wynika z podobnego pomieszania, jakie panuje w opinii publicznej. Ludzie nie chc paci wicej za mleko,
maso, buty, meble, czynsze, bilety do teatru czy diamenty. Zawsze, gdy ktre z nich idzie w gr,
konsument oburza si i ma poczucie, e jest oszukiwany.
Jedyny wyjtek stanowi to, co sam wytwarza; tutaj rozumie on i docenia przyczyny wzrostu ceny. Ale
niemal zawsze uzna swoj wasn dziaalno gospodarcz za pod pewnym wzgldem wyjtkow. Jednak
moja dziaalno, powie, jest szczeglna, a opinia publiczna tego nie rozumie. Koszty robocizny poszy
w gr; koszty surowcw poszy w gr; tego i owego surowca ju si nie importuje i trzeba go wytwarza
po wyszych kosztach w kraju. Co wicej, wzrs popyt na produkt i firmy powinny mie prawo naoy ceny,
ktre zachc do ekspansji i pozwol zaspokoi go. I tak dalej. Kady jako konsument kupuje sto rnych
produktw; jako producent wytwarza zazwyczaj tylko jeden. Potrafi zrozumie, e niesprawiedliwe jest
powstrzymywanie wzrostu cen na ten wanie produkt. I dokadnie tak samo, jak kady producent chce
wyszej ceny na swj konkretny produkt, kady pracownik chce wyszej pacy czy zarobku. Jako producent
kady potrafi zrozumie, e kontrola cen ogranicza produkcj jego asortymentu. Ale prawie nikt nie chce
uoglni tej obserwacji, gdy oznacza to, e musiaby paci wicej za produkty innych.
Mwic krtko, gdy w gr wchodz zagadnienia ekonomiczne, okazuje si, e wszyscy mamy zoon
natur. Kady z nas jest producentem, podatnikiem, konsumentem. Polityka, za jak si opowiada, zaley od
konkretnego sposobu, w jaki myli o sobie w danej chwili. Czasami bowiem jest doktorem Jekyllem,
a czasami panem Hydeem. Jako producent pragnie inflacji (mylc gwnie o swoich usugach czy
produktach); jako konsument pragnie cen maksymalnych (mylc gwnie o tym, co musi zapaci za
produkty innych). Jako konsument moe by ordownikiem subsydiw lub zgadza si na nie; jako podatnik
oburzy si, e musi je paci. Przypuszczalnie kady myli, e mgby tak pokierowa siami politycznymi, by
skorzysta ze wzrostu cen wasnego produktu (podczas gdy ceny surowcw byyby ustawowo utrzymywane
na niskim poziomie), a jednoczenie jako konsument odnie korzy z kontroli cen. Ale przytaczajca

wikszo sama si oszukuje. Polityczna manipulacja dotyczca cen nie tylko bowiem przynosi co najmniej
tyle strat, ile zyskw; strat musi by o wiele wicej, gdy ustalanie cen zniechca i zakca produkcj oraz
zatrudnienie.

SKUTKI KONTROLI CZYNSZW


Rzdowa kontrola czynszw za domy i mieszkania stanowi szczegln posta kontroli cen. Skutki jej na
og s co do istoty takie same, jak skutki kadej innej kontroli cen, jednak kilka z nich wymaga, aby
rozpatrzy je osobno.
Kontrol czynszw niekiedy wprowadza si jako cz oglnej polityki kontroli cen, ale czciej
dekretuje si j odrbnym ustawodawstwem. Zwykle zdarza si to na pocztku wojny. W maym miecie
zostaje rozlokowany oddzia wojska; wzrastaj czynsze za pokoje do wynajcia; podnosz te czynsze
waciciele apartamentw i domw do wynajcia. Prowadzi to do powszechnego oburzenia. W innych znw
miastach domy zniszczone s bombami, a potrzeba zbroje lub innych dostaw dla wojska kieruje materiay
i robocizn do innych bran ni budowlana.
Pocztkowo wprowadza si kontrol czynszw argumentujc, e poda mieszka nie jest elastyczna
tj. e ich niedoboru nie da si uzupeni natychmiast, niezalenie od tego, jak wielki dopuci si wzrost
czynszw. Utrzymuje si, e wobec tego rzd, zakazujc wzrostu czynszw, chroni najemcw od zdzierstwa
i wyzysku a przy tym nie czyni wacicielom adnej rzeczywistej szkody i nie zniechca do wznoszenia
nowych domw.
Argumentacja ta jest wadliwa nawet przy zaoeniu, e kontrola czynszw ostatecznie nie okae si
trwaa. Pomija ona bowiem natychmiastowy skutek. Jeli wacicielom wolno podnosi czynsze
odpowiednio do inflacji pieninej i rzeczywistych warunkw poday i popytu, poszczeglni najemcy bd
oszczdza, wynajmujc mniejsze mieszkania. Pozostawia to innym miejsce w mieszkaniach, ktrych jest
zbyt mao. Ta sama ilo mieszka da schronienie wikszej liczbie ludzi, a do chwili, gdy niedobory zostan
uzupenione.
Natomiast kontrola czynszw zachca do rozrzutnego wykorzystywania powierzchni mieszkaniowej.
Daje przywileje tym, ktrzy ju zajmuj mieszkania czy domy w danym miecie, czy regionie, kosztem tych
wszystkich, dla ktrych s one niedostpne. Jeli pozwala si czynszom wzrosn do poziomu
wolnorynkowego, daje si wszystkim najemcom i potencjalnym najemcom jednakow moliwo ubiegania
si na rynku o powierzchni mieszkaniow. W warunkach inflacji pieninej czy rzeczywistego niedoboru
mieszka czynsze wzrastayby zupenie tak samo, gdyby wacicielom nie pozwolono ustala cen, ale jedynie
akceptowa najwysz konkurencyjn cen oferowan przez najemcw.
Skutki kontroli czynszw staj si tym gorsze, im duej ona trwa. Nie powstaj nowe domy, gdy nie
ma adnych bodcw do ich budowy. Przy wzrocie kosztw budowy (zazwyczaj w wyniku inflacji) dawny
poziom czynszw nie daje zysku. Jeli, co czsto si zdarza, rzd ostatecznie uwiadamia to sobie i uwalnia
nowe budynki od kontroli czynszw, nadal bodce do wznoszenia nowych budynkw nie s tak silne, jak
byyby wtedy, gdyby starsze budynki rwnie nie podlegay kontroli. Zalenie od stopnia deprecjacji
pienidza, jaka nastpia od chwili, gdy stare czynsze zostay ustawowo zamroone, czynsze w nowych
budynkach mog by dziesi czy dwadziecia razy wysze od czynszw w starych domach podobnej jakoci.
(Zdarzyo si to rzeczywicie na przykad we Francji po II wojnie wiatowej). Taka sytuacja zniechca
najemcw w starych budynkach do zmiany mieszkania, niezalenie od tego, jak powikszaj si ich rodziny
czy pogarsza stan lokali.
Ze wzgldu na niskie ustalone czynsze w starych budynkach, najemcw, ktrzy ju zajmuj w nich
mieszkania i ktrych prawo chroni od wzrostu czynszw, zachca si do rozrzutnego wykorzystania

powierzchni mieszkaniowej nawet wtedy, gdy ich rodziny si zmniejszaj. W ten sposb bezporednia
presja nowego popytu skupia si na stosunkowo nielicznych nowych budynkach. To od razu winduje w nich
czynsze do poziomu wyszego, ni zostaby osignity na cakowicie wolnym rynku.
Niemniej nie zachca to w odpowiednim stopniu do budowy nowych domw. Budowniczowie czy
waciciele istniejcych ju domw z mieszkaniami do wynajcia stwierdzaj, e stare mieszkania przynosz
ograniczone zyski albo nawet straty; maj zatem mao kapitau (albo nawet nie maj go w ogle) i nie mog
woy go w nowe budowy. Na dodatek mog si oni czy te ci, ktrzy posiadaj kapita z innych rde
obawia, e rzd moe w kadej chwili znale wymwk dla wprowadzenia kontroli czynszw nawet
w nowych budynkach. Co czsto rzeczywicie nastpuje.
Sytuacja mieszkaniowa bdzie pogarsza si rwnie na inne sposoby. Co najwaniejsze, jeli nie
dopuci si do naleytego wzrostu czynszw, waciciele nie bd troszczy si o przebudow mieszka albo
ich unowoczenianie. Istotnie gdy kontrola czynszw jest szczeglnie oderwana od rzeczywistoci lub
opresywna, waciciele nie bd dokonywa w wynajmowanych domach czy mieszkaniach nawet
najbardziej niezbdnych napraw. Nie tylko nie bd mieli do tego ekonomicznych bodcw mog nawet
nie mie rodkw finansowych. Ustawowa kontrola czynszw, wrd innych skutkw, prowadzi do zych
stosunkw pomidzy wacicielami, ktrych zmusza si, by poprzestawali na maych zyskach albo nawet
ponosili straty, a najemcami, ktrzy uskaraj si, e waciciele nie przeprowadzaj potrzebnych remontw.
Nastpnym krokiem ustawodawcw, dziaajcych po prostu pod naciskiem politycznym lub
wprowadzanych w bd faszywymi ideami ekonomicznymi, jest zazwyczaj zdjcie kontroli z luksusowych
apartamentw i jednoczesne utrzymanie jej dla mieszka o niszym lub rednim standardzie. Argumentuje
si, e bogaci najemcy mog pozwoli sobie, by paci wysze czynsze, biednych za na to nie sta.
Odlegy skutek tego rodzaju dyskryminacji jest jednak dokadnie przeciwny temu, co maj na celu jej
rzecznicy. Zachca si oraz nagradza budowniczych i wacicieli luksusowych apartamentw; zniechca si
oraz karze budowniczych i wacicieli bardziej potrzebnych lokali o niszym standardzie. Pierwszym wolno
uzyska tak wielki zysk, jaki tylko zapewniaj warunki poday i popytu; drugich pozostawia si bez bodcw
do budowy nowych domw z taszymi mieszkaniami (a nawet pozbawia si ich kapitau).
W rezultacie zachca si do napraw i przebudowy apartamentw luksusowych; pojawia si te
tendencja, by je budowa w nowych domach. Nie ma natomiast adnych bodcw, by budowa mieszkania
dla ludzi o niskich dochodach albo choby utrzymywa istniejce tego rodzaju mieszkania w dobrym stanie.
Tak wic lokale dla grup o niskich dochodach bd miay coraz gorsz jako, ich ilo za nie bdzie
wzrasta. Gdy liczba ludnoci powiksza si, pogorszenie jakoci i niedobr taszych mieszka bd
pogbia si coraz bardziej i bardziej. Mog one osign punkt, w ktrym wielu wacicieli nie tylko nie ma
ju adnego zysku, ale staje wobec coraz wikszych przymusowych strat. Mog przekona si oni, e nie
wolno im nawet odda swej wasnoci za darmo. Mog ostatecznie porzuci sw wasno i znikn,
a wtedy nie da si obcia ich podatkami. Waciciele przestaj zapewnia ogrzewanie czy inne
podstawowe usugi, co zmusza najemcw do porzucania mieszka. Coraz wicej dzielnic podupada i staje
si slumsami. Ostatnimi laty w Nowym Jorku zwykym widokiem stay si cae bloki opuszczonych mieszka,
w ktrych okna s wybite i zabite deskami, by uniemoliwi wandalom dalsze spustoszenia. Czstsze staj
si podpalenia, o ktre podejrzewa si wacicieli.
Dalszym skutkiem jest wyschnicie rda dochodw miejskich, gdy wci spada warto
nieruchomoci poddanych opodatkowaniu. Miasta bankrutuj albo nie s zdolne dostarcza podstawowych
usug.
Chocia skutki te staj si tak jasne, e a olepiaj, po stronie tych, ktrzy wprowadzili kontrol
czynszw, nie ma oczywicie adnej wiadomoci popenionych bdw. Zamiast tego oskaraj oni system

kapitalistyczny. Twierdz, e prywatna przedsibiorczo jeszcze raz zawioda, e prywatna


przedsibiorczo nie moe sobie z tym poradzi. Argumentuj wic, e wkroczy musi Pastwo i samo
zaj si budow tanich mieszka.
Tak wanie si stao w niemal wszystkich krajach, ktre zaangaowane byy w 11 wojn wiatow lub
wprowadziy kontrol czynszw, prbujc przeciwdziaa inflacji pieninej.
Tak wic rzd uruchamia gigantyczne programy budownictwa mieszkaniowego na koszt
podatnikw. Mieszkania wynajmuje si po cenach, ktre nie zwracaj kosztw budowy i utrzymania.
Typowe rozwizanie polega na tym, e rzd wypaca roczne subsydia: albo bezporednio najemcom
w postaci niszych czynszw, albo budowniczym i zarzdcom pastwowego budownictwa mieszkaniowego.
Bez wzgldu na to, jak nazw nosi przyjte rozwizanie, najemcy w takich budynkach subsydiowani s
przez reszt spoeczestwa. Paci si za nich cz czynszu. Wybiera si ich i obdarza przywilejem.
Moliwoci polityczne takiego faworyzowania s zbyt oczywiste, by trzeba byo je podkrela. Grupy nacisku
lokatorzy nabywaj przewiadczenia, e podatnicy winni im s subsydia, e maj do nich prawo.
Podejmowane s kolejne, niemal nieodwracalne kroki wiodce w stron totalnego opiekuczego pastwa
dobrobytu.
I wreszcie o ironio! Im bardziej kontrola czynszw jest oderwana od rzeczywistoci, drakoska
i niesprawiedliwa, z tym wiksz gorliwoci prowadzi si polityczn argumentacj na rzecz jej utrzymania.
Jeli ustawowo ustalone czynsze wynosz rednio 95 procent czynszw wolnorynkowych i wacicieli dotyka
tylko niewielka niesprawiedliwo, zniesienie kontroli nie wywouje wikszych politycznych sprzeciww,
poniewa najemcy bd musieli opaci wzrost wynoszcy rednio jedynie 5 procent. Ale gdy inflacja
pienidza jest tak wielka albo ustawodawstwo kontroli cen tak represyjne i oderwane od rzeczywistoci, e
ustalone czynsze wynosz zaledwie 10 procent czynszw wolnorynkowych, wacicielom za wyrzdza si
wielk niesprawiedliwo, podnosi si wielki krzyk na temat straszliwego za, do jakiego doprowadzioby
zniesienie kontroli i zmuszenie najemcw, by pacili uzasadnione ekonomicznie czynsze. Argumentuje si, e
byoby niewypowiedzianym okruciestwem i bezsensem da od najemcw, by opacili tak nagy i olbrzymi
wzrost. Nawet przeciwnicy kontroli czynszw skonni s wic przyzna, e zniesienie kontroli powinno by
procesem przeprowadzanym bardzo ostronie, stopniowo i w cigu pewnego czasu. Tak wic nieliczni tylko
maj w tych warunkach do politycznej odwagi i ekonomicznej intuicji, by domaga si choby takiego
stopniowego zniesienia kontroli. Podsumowujc im bardziej kontrola czynszw jest oderwana od
rzeczywistoci i niesprawiedliwa, tym wiksz trudno polityczn sprawia pozbycie si jej. W wielu krajach
zgubn kontrol czynszw utrzymuje si jeszcze cae lata po odrzuceniu innych rodzajw kontroli cen.
Polityczne wymwki dla utrzymania kontroli cen zyskuj na wiarygodnoci. Ustawy zapewniaj
niekiedy, e kontroli mona zaniecha, gdy odsetek mieszka gotowych do wynajcia przekroczy pewn
ustalon liczb. Urzdnicy utrzymujcy kontrol czynszw tryumfalnie wskazuj, e wci jest ich zbyt mao.
Oczywicie. Po prostu ustawowe czynsze utrzymywane s na poziomie o tyle niszym od rynkowego, e
sztucznie zwiksza to popyt na powierzchni do wynajcia, jednoczenie zniechcajc do powikszania
poday. Tak wic im mniej rozsdku wykazuje rzd w ustalaniu niskich czynszw maksymalnych, tym wiksz
mona mie pewno, e nadal trwa bdzie niedobr wynajmowanych domw i mieszka.
Wacicielom wyrzdza si skandaliczn niesprawiedliwo. Powtrzmy zmusza si ich, by
subsydiowali najemcw, czsto kosztem wielkich wasnych strat. Nierzadko zdarza si, e subsydiowani
najemcy s bogatsi od waciciela, ktrego zmusza si, by wzi na siebie cz rynkowego czynszu. Politycy
lekcewa to. Ludzie w innych gaziach gospodarki, ktrych serce bije dla najemcw, popieraj
wprowadzenie lub utrzymanie kontroli czynszw; nie posuwaj si przy tym do wniosku, e i od nich samych
rzd mgby zada, by w drodze opodatkowania wzili na siebie cz subsydiw dla najemcw. Cay

ciar spada na niewielk klas ludzi, ktrzy byli na tyle niegodziwi, e wybudowali lub posiadaj mieszkania
do wynajcia.
Niewiele jest okrele bardziej obraliwych ni waciciel slumsw. Ale o kogo tu chodzi? To nie
czowiek, ktry posiada drog nieruchomo w modnej dzielnicy, ale ktry ma zrujnowan nieruchomo na
terenie slumsu, gdzie czynsze s najnisze, a patnoci najbardziej odwlekane, niepewne i niesolidne.
Nieatwo wyobrazi sobie, z jakiego powodu (pomijajc niegodziwo natury) czowiek, ktry mgby
pozwoli sobie na posiadanie przyzwoitych mieszka do wynajcia, postanowiby mimo to zosta
wacicielem slumsu.
Gdy nierozsdnej kontroli cen poddaje si artykuy bezporedniej konsumpcji, takie jak na przykad
chleb, piekarze mog po prostu przesta produkowa go i sprzedawa. Niedobr natychmiast staje si
oczywisty, co zmusza politykw, by podnieli ceny maksymalne lub znieli kontrol. Ale mieszkania s bardzo
trwae. Moe min kilka lat, zanim najemcy odczuj rezultaty zniechcania do budowy nowych domw, do
zwykych remontw i napraw. Upyn moe jeszcze wicej, zanim uwiadomi sobie, e niedobr
i pogorszenie jakoci mieszka wywodz si bezporednio z kontroli czynszw. Co wicej, dopki waciciele
uzyskuj jakikolwiek dochd, cho troch przekraczajcy podatki i odsetki od kredytu hipotecznego, wydaje
si im, e nie maj innego wyjcia, jak tylko nadal utrzymywa i wynajmowa swe nieruchomoci. Politycy
pamitajc, e najemcy maj wicej gosw ni waciciele cynicznie utrzymuj kontrol czynszw dugo
po tym, jak zmuszeni zostali odstpi od oglnej kontroli cen.
Tak wic wracamy do naszej gwnej lekcji. Presja na kontrol czynszw pochodzi od tych, ktrzy
rozwaaj tylko krtkoterminowe korzyci, jakie w ich wyobrani uzyskuje jedna grupa w spoeczestwie.
Ale gdy rozwaymy dugoterminowe skutki, jakie staj si udziaem wszystkich, z samymi najemcami
wcznie, zdamy sobie spraw, e kontrola czynszw jest nie tylko coraz bardziej bezowocna, ale coraz
bardziej szkodliwa i to tym bardziej, im jest surowsza i im duej si j prowadzi.

USTAWOWE PACE MINIMALNE


Zobaczylimy ju niektre ze szkodliwych skutkw, jakie wywouje rzd, prbujc w sposb arbitralny
podnie ceny wybranych towarw. Tego samego rodzaju szkodliwe skutki wynikaj z prb ustawowego
podniesienia pac minimalnych. Nie powinno to dziwi, gdy paca jest w istocie cen. Nieszczciem dla
jasnoci ekonomicznego mylenia, cena pracy otrzymaa cakiem inn nazw ni inne ceny. Uniemoliwia to
wikszoci ludzi zrozumienie, e cenami i pacami rzdz te same prawa.
O pracy myli si w sposb tak emocjonalny i tak wykrzywiony przez polityk, e w wikszoci
dotyczcych jej dyskusji lekceway si najbardziej oczywiste zasady. Ludzie, ktrzy pierwsi zaprzeczyliby
twierdzeniu, e mona doprowadzi do koniunktury sztucznie podnoszc ceny, ktrzy pierwsi podkrelaliby,
e ustawowe pace minimalne mog by najbardziej szkodliwe dla tych wanie przemysw, ktrym miay
pomc, bd jednak opowiada si za tym ustawodawstwem i bez wahania potpia jego przeciwnikw.
Tymczasem powinno by jasne, e ustawodawstwo dotyczce pac minimalnych ma w najlepszym
wypadku tylko ograniczon skuteczno w walce ze zem, jakim s niskie pace, i e dobro, ktre mona
dziki niemu osign, bdzie przekracza szkody tylko wtedy, gdy cele tego ustawodawstwa s
umiarkowane. Im bardziej jest ono ambitne, im wiksz liczb pracownikw usiuje obj, im bardziej chce
podnie ich pace, tym bardziej jest pewne, e skutki szkodliwe przewa nad dobrymi.
Przypumy na przykad, i przeprowadzono ustaw zabraniajc wypacania pracownikom mniej ni
106 dolarw za czterdziestogodzinny tydzie pracy. Pierwszy rezultat jest taki, e ci wszyscy, ktrych praca
ma dla pracodawcy warto mniejsz ni 106 dolarw, w ogle nie znajduj zatrudnienia. Nie mona
sprawi, by praca osigna dan warto, uznajc za nielegalne wszelkie oferty niszej pacy. W ten sposb

mona jedynie pozbawi czowieka moliwoci zarabiania takiej iloci pienidzy, na jak pozwalaj jego
umiejtnoci i sytuacja, w ktrej si znajduje. Jednoczenie pozbawia si spoeczestwo nawet tych
skromnych usug, jakie zdolny jest dostarczy. Krtko mwic, niskie pace zastpuje si bezrobociem.
Wszdzie wywouje si szkody, ktre nie s odpowiednio zrwnowaone.
Jedynym wyjtkiem jest sytuacja, w ktrej jaka grupa pracownikw otrzymuje pac rzeczywicie
nisz od wartoci rynkowej. Moe si to zdarzy jedynie w rzadkich i specjalnych okolicznociach albo
lokalnie, gdy siy konkurencji nie dziaaj w sposb swobodny czy odpowiedni; ale w niemal wszystkich tych
szczeglnych przypadkach znale mona lekarstwo rwnie skuteczne, bardziej elastyczne i zagraajce
daleko mniejszymi szkodami jest nim dziaalno zwizkw zawodowych.
Uwaa si niekiedy, e jeli prawo zmusi do wypacania wyszych wynagrodze w danym przemyle,
bdzie on mg naoy wysze ceny na swoje produkty, tak e ciar wyszych pac po prostu przesunie si
na konsumentw. Nieatwo jednak dokona tego rodzaju przesuni; nie s te tak atwe do uniknicia
skutki sztucznego podnoszenia pac. Wysza cena za produkt niekoniecznie bdzie moliwa do uzyskania;
moe ona po prostu skoni konsumentw do nabywania produktw importowanych albo towarw
zastpczych. Albo te jeli konsumenci nadal kupowa bd produkt przemysu, w ktrym nastpi wzrost
cen wysza cena spowoduje, e zakupy si zmniejsz. Zatem podczas gdy niektrzy pracownicy w danym
przemyle bd korzysta z wyszych pac, inni zostan cakowicie pozbawieni pracy. Jeli natomiast cena
produktu nie wzronie, najmniej wydajni producenci w tym przemyle bd wypada z rynku; w ten sposb
take dojdzie do ograniczenia produkcji i postpujcego za nim bezrobocia.
Gdy wskazuje si na tego rodzaju konsekwencje, niektrzy odpowiadaj: W porzdku; skoro przemys
X moe istnie tylko wtedy, gdy wypaca godowe pace, rwnie dobrze moe w ogle przesta istnie,
zmuszony do tego pacami minimalnymi. Ale ta miaa wypowied nie uwzgldnia rzeczywistoci. Nie
uwzgldnia przede wszystkim tego, e konsumenci ucierpi z powodu braku produktu. Po wtre nie
mona zapomina, e oznacza to skazanie na bezrobocie ludzi pracujcych w danym przemyle. Wreszcie nie
wolno pomija faktu, e pace w przemyle X, choby nawet ze, byy najlepsze spord moliwoci, jakie
widzieli dla siebie pracownicy w tym przemyle; inaczej poszliby do innej pracy. Zatem jeli w wyniku
ustawowych pac minimalnych przemys X upadnie, zatrudnieni w nim wczeniej pracownicy zmuszeni bd
korzysta z moliwoci, ktre poprzednio uznawali za mniej pocigajce. Zaczn konkurowa o prac, co
cignie w d nawet pace oferowane w tych innych miejscach pracy. Nie da si unikn wniosku, e pace
minimalne powiksz bezrobocie.

2
Niemay kopot pojawi si take w wyniku programu zasikw, ktrego celem ma by pomoc ludziom
dotknitym bezrobociem wywoanym przez ustawowe pace minimalne. Ustalajc pac minimaln na
poziomie na przykad 2 65 dolara za godzin, zakazujemy pracy przez czterdzieci godzin w tygodniu za
mniej ni 106 dolarw. Zamy teraz, e oferujemy jedynie 70 dolarw tygodniowo jako zasiek. Oznacza to,
e zakazujemy komu pracowa z poytkiem za na przykad 90 dolarw tygodniowo po to, by za
70 dolarw utrzyma go w stanie bezczynnoci. Pozbawiamy spoeczestwo wartoci jego usug.
Pozbawiamy czowieka niezalenoci i szacunku dla samego siebie, jakich dostarcza utrzymywanie si
choby na niskim poziomie z wasnej pracy oraz wykonywanie potrzebnej pracy; pozbawiamy go ich, gdy
obniamy warto tego, co czowiek moe osign wasnym wysikiem.
Te skutki nastpuj zawsze, gdy tygodniowy zasiek jest choby o grosik niszy ni 106 dolarw. Jednak
im bardziej go podwyszamy, tym bardziej pogarszamy sytuacj pod innymi wzgldami. Jeli oferujemy
106 dolarw zasiku, tym samym proponujemy wielu ludziom dokadnie tyle samo za powstrzymywanie si
od pracy, co za prac. Co wicej, niezalenie od tego, ile wynosi kwota zasiku, tworzymy sytuacj, w ktrej
ludzie pracuj jedynie za rnic pomidzy pac a zasikiem. Jeli zasiek wynosi na przykad 106 dolarw

tygodniowo, to od pracownikw, ktrym oferuje si 2 75 dolara za godzin, da si w istocie (a oni zdaj


sobie z tego spraw), by pracowali jedynie za 4 dolary tygodniowo bowiem reszt mog uzyska nie
robic nic.
Mona by pomyle, e da si unikn tych konsekwencji, oferujc zasiek w pracy zamiast zasiku
w domu; jednak w ten sposb zmieniamy jedynie ich charakter. Zasiek w pracy oznacza, e tym, ktrzy
z niego korzystaj, pacimy wicej, ni za ich wysiki zapaciby im wolny rynek. Zatem tylko cz pacozasiku zawdziczaj pracy; reszta jest ukryt jamun.
Trzeba te podkreli, e rzdowe programy zwikszajce ilo miejsc pracy s w nieunikniony sposb
niewydajne, a ich uyteczno wtpliwa. Rzd musi wymyli przedsiwzicia, ktre pozwol zatrudni
najmniej wykwalifikowanych. Nie moe zacz uczy ludzi stolarki, kamieniarstwa i tym podobnych ze
wzgldu na obaw, e stan si oni konkurencj dla tych, ktrzy ju te umiejtnoci posiadaj, co wywoa
sprzeciwy ze strony istniejcych zwizkw zawodowych. Chocia tego nie zalecam, przypuszczalnie byoby
na og mniej szkodliwe, gdyby rzd w pierwszym rzdzie otwarcie subsydiowa pace najmniej
zarabiajcych pracownikw tam, gdzie ju pracuj. To jednak mogoby stworzy swoistego rodzaju polityczne
dolegliwoci.
Nie musimy dalej zgbia tego zagadnienia, gdy doprowadzioby to nas do problemw nie
zwizanych bezporednio z gwnym tematem. Trzeba jednak pamita o skutkach zasikw i trudnociach,
jakie si z nimi wi, gdy rozwaamy wprowadzenie ustawowych pac minimalnych czy te wzrost minimw
ju ustalonych10.
Zanim skoczymy z tym tematem, powinienem by moe wspomnie o innym przedstawianym
niekiedy argumencie na rzecz ustalania pac minimalnych. Utrzymuje si mianowicie, e w przemyle,
w ktrym jedna wielka firma cieszy si pozycj monopolistyczn, nie musi ona obawia si konkurencji
i moe oferowa pace nisze od rynkowych. Jest to sytuacja wysoce nieprawdopodobna. Tego rodzaju
monopolista musi oferowa wysokie pace w okresie powstawania, aby przycign si robocz z innych
gazi gospodarki. Nastpnie mgby on teoretycznie zaprzesta podnoszenia pac odpowiednio do
wzrostu, jaki nastpuje w innych gaziach, i w ten sposb doprowadzi do niszych ni standardowe pac za
pewnego rodzaju kwalifikacje. Ale byoby to prawdopodobne tylko wtedy, gdyby ten przemys (czy firma) by
chory albo kurczy si; gdyby bowiem cieszy si koniunktur lub rozwija dziaalno, nadal musiaby
oferowa wysze pace, aby zwikszy ilo siy roboczej.
Wiemy z dowiadczenia, e to wanie wielkie firmy te, ktre najczciej oskara si o to, e
korzystaj z pozycji monopolistycznej daj najwysze place i oferuj najlepsze warunki pracy. Z kolei
najnisze pace oferuj zazwyczaj mae, marginesowe firmy, by moe borykajce si z nadmiern
konkurencj. Ale wszyscy pracodawcy musz paci dostatecznie wiele, by zatrzyma pracownikw lub by
odcign ich od innych pracodawcw.

3
Przy tym wszystkim nie zamierzamy utrzymywa, e pac nie da si podnie w aden sposb. Chodzi
o to tylko, by wskaza, e pozornie atwa metoda podnoszenia ich drog wypowiedzianego przez rzd fiat,
jest metod z i najgorsz.
W tym miejscu jest chyba rwnie dobre jak kade inne trzeba podkreli, e bardzo czsto
reformatorw rni od tych, ktrzy nie chc zaakceptowa ich projektw, nie tyle wiksza filantropia, ile
wiksza niecierpliwo. Pytanie nie polega na tym, czy chcemy, by ludziom powodzio si jak najlepiej.
Wrd ludzi dobrej woli taki cel mona przyj za oczywisty. Prawdziwe pytanie dotyczy waciwych
rodkw, pozwalajcych urzeczywistni to zamierzenie. Ale gdy prbujemy na nie odpowiedzie, nigdy nie

wolno traci z oczu kilku podstawowych truizmw. Nie moemy dzieli wicej bogactwa, ni wytwarzamy.
Nie moemy w dugich okresach paci za robocizn jako cao wicej, ni wynosi warto jej produkcji.
Najlepszym sposobem podwyszania pac jest wic podwyszanie kracowej produktywnoci siy
roboczej. Mona tego dokona na wiele sposobw: przez wzrost akumulacji kapitau tj. przez zwikszenie
iloci maszyn, ktre pomagaj pracownikom; przez nowe wynalazki i udoskonalenia; ze strony pracodawcw
przez bardziej wydajne zarzdzanie; ze strony pracownikw przez wiksz pracowito i wydajno;
przez lepsze wyksztacenie i szkolenie. Im wicej wytwarza pojedynczy pracownik, tym bardziej podnosi
bogactwo caego spoeczestwa. Im wicej wytwarza, tym jego usugi maj wiksz warto dla
spoeczestwa, a tym samym dla pracodawcy. A im wicej jest wart dla pracodawcy, tym wysz dostanie
pac. Pace realne bior si z produkcji, a nie z dekretw rzdu.
Tak wic polityka rzdu powinna by zorientowana nie na nakadanie coraz wikszych obowizkw na
pracodawcw, ale na przestrzeganie polityki zachcajcej do osigania zyskw, co skania pracodawcw do
rozszerzania dziaalnoci, inwestycji w nowsze i lepsze maszyny, pozwalajce zwiksza produktywno
pracownikw. Krtko mwic, rzd powinien zachca do akumulacji kapitau, a nie zniechca do niej;
dziki temu wzrosn mog zarwno zatrudnienie, jak i stawki plac.

CZY ZWIZKI ZAWODOWE NAPRAWD PODNOSZ PACE?


Przekonanie, e zwizki zawodowe mog w istotny sposb podnie pace realne w dugich okresach
i wszystkim pracujcym, jest jednym z najwikszych zudze wspczesnoci. Zudzenie to utrzymuje si
przede wszystkim dlatego, e nie rozumie si, i wysoko plac okrelana jest przede wszystkim przez
produktywno siy roboczej. To wanie z tego powodu pace na przykad w Stanach Zjednoczonych byy
bez porwnania wysze ni w Anglii i Niemczech w cigu caych dziesicioleci, kiedy ruch robotniczy
w tych dwch ostatnich krajach by o wiele bardziej rozwinity.
Produktywno siy roboczej jest podstawowym czynnikiem okrelajcym pace, jednak wbrew
przytaczajcej oczywistoci tego wniosku, zapominany jest on i wymiewany przez przywdcw
zwizkowych oraz wielkie grupy pisarzy ekonomicznych, ktrzy zabiegaj o reputacj liberaw, mapujc
ich. Wniosek ten nie wymaga przy tym jak to sugeruj zaoenia, e pracodawcy wszyscy bez wyjtku
s ludmi askawymi i hojnymi, ktrzy za wszelk cen staraj si robi to, co naley. Opiera si na zaoeniu
zupenie innym e kady pracodawca za wszelk cen stara si maksymalnie powikszy wasny zysk. Jeli
ludzie gotowi s pracowa za mniej, ni naprawd s dla niego warci, dlaczego nie miaby w peni z tego
skorzysta? Dlaczego na przykad miaby przyglda si, jak inny pracodawca wyciga z pracownika 2 dolary,
zamiast zapaci wicej i wycign 1 dolar? Dopki istnieje taka sytuacja, pracodawcy bd konkurowa ze
sob o pracownikw, a do penej wartoci ekonomicznej ich pracy.
To wszystko nie znaczy, e zwizki zawodowe nie maj do odegrania adnej uytecznej czy uprawnionej
roli. Podstawow ich funkcj powinno by dziaanie na rzecz poprawy lokalnych warunkw pracy; powinny
te zabiega, by wszyscy ich czonkowie uzyskiwali za sw prac jej prawdziw warto rynkow.
Konkurencja bowiem zarwno pomidzy pracownikami o prac, jak i pomidzy pracodawcami
o pracownikw nie dziaa doskonale. Nigdy nie mona zakada, e konkretny pracownik lub konkretny
pracodawca posiada pene informacje dotyczce warunkw na rynku pracy. Pracownik moe nie zna
prawdziwej wartoci rynkowej, jak jego usugi maj dla pracodawcy. Tym samym jego pozycja przetargowa
moe by saba. Bdy w ocenie kosztuj go o wiele wicej ni pracodawc jego bdy. Jeli pracodawca
omykowo odrzuca moliwo zatrudnienia pracownika, ktrego usugi mogyby mu przynie zysk, po
prostu traci zysk netto, jaki mgby osign z pracy tego jednego czowieka zatrudnia za by moe setki
czy tysice ludzi. Natomiast jeli pracownik omykowo odrzuca prac w przekonaniu, e atwo znajdzie inn,
za ktr zapac mu wicej, bd moe go wiele kosztowa. W gr wchodz wszystkie rodki jego

utrzymania. Nie tylko moe mu si nie uda znale innej, lepiej patnej pracy przez pewien czas moe nie
znale adnej pracy, nawet takiej, za ktr pac o wiele mniej. A czas stanowi istot problemu, gdy
pracownik i jego rodzina musz je. Moe wic mie on pokus, by raczej zaakceptowa pac, o ktrej
sdzi, e jest nisza od rzeczywistej wartoci pracy, ni podj ryzyko. Jeli jednak pracownicy u danego
pracodawcy s zorganizowani i porozumiewaj si z nim, ustalajc znane pace standardowe za dany
rodzaj pracy, mog podnie si przetargow oraz zmniejszy ryzyko bdu.
Ale jak uczy dowiadczenie, zwizki zwaszcza gdy sprzyja im jednostronne ustawodawstwo pracy,
nakadajce obowizki jedynie na pracodawcw z atwoci mog przekroczy swoje uprawnione funkcje,
dziaa nieodpowiedzialnie oraz przyjmowa programy krtkowzroczne i antyspoeczne. Dzieje si tak na
przykad zawsze wtedy, gdy zwizki staraj si ustali pace swoich czonkw powyej ich rzeczywistej
wartoci rynkowej. Taka prba zawsze prowadzi do bezrobocia. Podobne rozwizania mog by trwae
jedynie wtedy, gdy odwouj si do pewnych form zastraszania i przymusu.
Jeden ze sposobw polega na tym, e przynaleno do zwizku jest ograniczana w inny sposb ni
tylko na podstawie wykazywanych kwalifikacji i umiejtnoci. Tego rodzaju ograniczenia mog wystpowa
pod wieloma postaciami: nowym pracownikom kae si paci wysokie wpisowe, przyjmowanie do zwizku
bywa arbitralne, w otwarty lub ukryty sposb dyskryminuje si kandydatw w zalenoci od religii, rasy lub
pci; wprowadza si ograniczenia bezwzgldnej liczebnoci czonkw zwizku; zwalcza si, w razie potrzeby
si, nie tylko produkty siy roboczej nie zrzeszonej w zwizkach, ale nawet zrzeszonej w analogicznych
zwizkach z innych stanw czy miast.
Oczywicie najczstszym przypadkiem, w ktrym zastraszanie i przymus wykorzystywane s do
podniesienia pac czonkw danego zwizku ponad rzeczywist warto rynkow, jest strajk. Pokojowy strajk
jest moliwy. Dopki pozostaje pokojowy, jest uprawnion broni robotnikw, cho naley go stosowa
rzadko i jako rodek ostateczny. Jeli wszyscy pracownicy powstrzymuj si od pracy, mog skoni do
opamitania upartego pracodawc, ktry paci im zbyt mao. Moe on uwiadomi sobie, e nie bdzie mg
zastpi tych pracownikw innymi, rwnie dobrymi, a gotowymi zaakceptowa pace, ktre ci teraz
odrzucaj. Ale z chwil, gdy pracownicy dla poparcia swych da musz uy zastraszania czy gwatu, gdy
stosuj masowe pikiety, by uniemoliwi niektrym z dotychczasowych pracownikw kontynuowanie pracy
lub pracodawcy zatrudnianie nowych, l ich sprawa staje si podejrzana. Pikiet uywa si bowiem przede
wszystkim nie przeciw pracodawcy, ale przeciw innym pracownikom. Ci inni gotowi s podj prac na
stanowiskach oprnionych przez dotychczasowych pracownikw i za pace przez tych odrzucane co
dowodzi, e moliwoci, jakie maj do dyspozycji, nie s tak dobre jak te, ktre zostay odrzucone przez
dotychczasowych zatrudnionych. Jeli zatem dotychczasowym zatrudnionym uda si si uniemoliwi
nowym pracownikom zajcie ich miejsca, tym samym uniemoliwi im oni wybr najlepszej z dostpnych
moliwoci oraz zmusz do wyboru gorszej. Tak wic strajkujcy d do osignicia uprzywilejowanej
pozycji i uywaj siy dla jej obrony przed innymi pracownikami.
Jeli przeprowadzona wanie analiza jest poprawna, oglna nienawi do amistrajkw jest
nieuzasadniona. Jeli amistrajki s jedynie zawodowymi zbirami, ktrzy sami posuguj si gwatem, jeli
sami nie potrafi wykonywa danej pracy albo tymczasowo paci si im wysz stawk tylko po to, by
stworzy pozr cigej pracy przedsibiorstwa a do chwili, gdy zaniepokojeni dotychczasowi pracownicy
wrc do pracy patnej po staremu, nienawi ma swoj podstaw. Ale jeli s to po prostu mczyni
i kobiety szukajcy staej pracy i gotowa podj si jej po starych stawkach, to trzeba ich skaza na gorsz
prac po to, by strajkujcy robotnicy mogli cieszy si lepsz. T za uprzywilejowan pozycj
dotychczasowych zatrudnionych mona utrzyma na duej jednym tylko w gruncie rzeczy sposobem: stale
groc uyciem siy.

Emocjonalna ekonomia daa podstaw teoriom, ktre nie wytrzymuj spokojnej analizy. Naley do
nich pogld, e sia robocza jest w oglnoci niedopacona. Analogi do niego mogoby stanowi
przekonanie, e ceny wolnorynkowe w oglnoci s stale zbyt niskie. Zgodnie z innym, niezwykym
a wytrwale utrzymywanym pogldem, interesy pracownikw w caym kraju s identyczne i wzrost pac dla
czonkw jednego zwizku w jaki niezrozumiay sposb pomaga wszystkim innym pracownikom. W tej idei
nie tylko nie ma ani dba prawdy przeciwnie: prawda jest taka, e jeli konkretny zwizek zawodowy
moe drog przymusu doprowadzi do podwyki pac swoich czonkw znacznie powyej wartoci rynkowej
ich pracy, przyniesie szkod wszystkim innym pracownikom, podobnie jak i innym czonkom spoeczestwa.
Aby dokadniej zrozumie, jak do tego dochodzi, wyobramy sobie spoeczestwo, w ktrym zjawiska
maj bardzo prosty wymiar arytmetyczny. Zamy, e spoeczestwo skada si po prostu z p tuzina grup
pracownikw i e te grupy pocztkowo nie rniy si od siebie pod wzgldem cakowitej wartoci wypat
oraz wartoci rynkowej ich produkcji.
Powiedzmy, e te p tuzina grup pracownikw to: (1) robotnicy rolni, (2) pracownicy w sklepach
detalicznych, (3) pracownicy w przemyle odzieowym, (4) grnicy, (5) pracownicy budowlani i (6) kolejarze.
Ich stawki pac, okrelone bez najmniejszego przymusu, niekoniecznie s rwne; tak czy inaczej przyjmijmy
dla kadej z nich pocztkowy wskanik rwny 100. Teraz zamy, e kada z grup tworzy zwizek o zasigu
krajowym i zdolna jest narzuci swoje dania, proporcjonalne nie do produktywnoci ekonomicznej, ale do
siy politycznej i znaczenia strategicznego. Zamy, e wynik jest nastpujcy: robotnicy rolni w ogle nie
mog doprowadzi do podniesienia pac, pracownicy w sklepach detalicznych mog uzyska wzrost
wynoszcy 10 procent, pracownicy w przemyle odzieowym 20 procent, grnicy 30 procent,
pracownicy budowlani 40 procent i kolejarze 50 procent.
Zgodnie z naszymi zaoeniami, bdzie to oznaczao przecitny wzrost pac o 25 procent. Teraz zamy,
znw dla uproszczenia rachunkw, e cena produktu kadej grupy pracownikw wzrasta o tyle samo procent
co jej pace. (Z wielu powodw, midzy innymi dlatego, e koszty robocizny nie stanowi wszystkich kosztw,
ceny nie zachowaj si w dokadnie Laki sposb a ju na pewno nie w krtkim okresie. Niemniej podane
liczby maj jedynie przedstawi podstawow zasad).
Bdziemy mieli zatem sytuacj, w ktrej koszt utrzymania wzronie rednio o 25 procent. Sytuacja
robotnikw rolnych chocia nie zmniejsz si ich pace nominalne w kategoriach tego, co mog kupi,
istotnie si pogorszy. Pracownicy w sklepach detalicznych, pomimo e uzyskali wzrost pac nominalnych
rwny 10 procent, bd w gorszej sytuacji ni w chwili, gdy wycig si rozpocz. Nawet pracownicy
w brany odzieowej, ktrych pace wzrosy o 20 procent, w porwnaniu z wczeniejsz sytuacj ponios
strat. Sia nabywcza grnikw, ktrych place nominalne wzrosy o 30 procent, lekko tylko si poprawi.
Pracownicy budowlani i kolejarze oczywicie zyskaj, ale w rzeczywistoci o wiele mniej ni na pozr.
Jednak nawet te obliczenia opieraj si na zaoeniu, e wymuszony wzrost pac nie doprowadzi do
adnego bezrobocia. Mogoby tak by tylko wtedy, gdyby wzrostowi pac towarzyszy rwnowany wzrost
iloci pienidza i kredytu bankowego; a nawet wtedy byoby nieprawdopodobne, by takie znieksztacenie
stawek pac dao si osign, nie tworzc obszarw bezrobocia zwaszcza w przemysach, w ktrych
pace wzrosy najbardziej. Gdyby taka inflacja monetarna nie nastpia, wymuszone podwyki pac
doprowadziyby do bezrobocia o duym zasigu.
Jeli rozwaa wielkoci procentowe, bezrobocie niekoniecznie musiaoby by najwiksze tam, gdzie
zwizki osigny najpowaniejsze podwyki; bezrobocie bdzie si przesuwa i rozkada w zalenoci od
wzgldnej elastycznoci popytu na rne rodzaje pracy oraz od cznego charakteru popytu na rne
rodzaje pracy. Jednak jeli uwzgldni si wszystkie te zastrzeenia, okae si prawdopodobnie, e biorc
pod uwag rednie w danej grupie bezrobocie pogorszy si sytuacja nawet tych, ktrzy uzyskali
najwiksze podwyki. Natomiast w kategoriach dobrobytu trzeba bdzie ponie strat duo wiksz, ni to

wynika z arytmetyki, gdy psychologiczne straty tych, ktrzy utrac prac, znacznie przewa nad
psychologicznymi zyskami tych, ktrych dochd w kategoriach siy nabywczej nieco wzronie.
Sytuacji tej nie mona te poprawi wprowadzajc zasiki dla bezrobotnych. Po pierwsze takie zasiki
w znacznej czci wypaca si z zarobkw tych, ktrzy pracuj. Co wicej widzielimy ju, e zasiki
waciwej wysokoci tworz bezrobocie. Dochodzi do tego na kilka rnych sposobw. W przeszoci, gdy
silne zwizki zawodowe uwaay za swe zadanie zaopatrywanie wasnych bezrobotnych czonkw w rodki
do ycia, zastanawiay si dwa razy, zanim zaday podwyek pac, ktre mogyby wywoa powane
bezrobocie. Ale tam, gdzie istnieje system zasikw, zmuszajcy wszystkich podatnikw do utrzymywania
ludzi, ktrzy stali si bezrobotni w wyniku nadmiernie wysokich pac, znikaj ograniczenia dla
wygrowanych da pacowych. Co wicej, jak ju zauwaylimy, waciwe zasiki skoni niektrych ludzi
do tego, by w ogle nie starali si o prac; inni zauwa, e da si od nich, by pracowali nie za
proponowan pac, ale jedynie za rnic pomidzy pac a zasikiem. Natomiast powane bezrobocie
oznacza, e produkuje si mniej towarw i e spoeczestwo jest ubosze.
Apostoowie zbawienia za porednictwem zwizkw zawodowych czasami prbuj poda inne
rozwizanie przedstawionego wanie problemu. To by moe prawda przyznaj e dzi czonkowie
silnych zwizkw wyzyskuj midzy innymi pracownikw nie zrzeszonych; ale lekarstwo jest proste: zrzeszy
wszystkich. To lekarstwo jednak nie jest tak proste. Po pierwsze wbrew olbrzymim zachtom prawnym
i politycznym do zrzeszania si pracownikw w zwizkach zawodowych (w wielu przypadkach mony mwi
nawet o przymusie), jakie wprowadzia ustawa Wagnera-Tafta-Hartleya i inne, nie jest rzecz przypadku, e
do zwizkw naley tylko okoo jednej czwartej spord tych, ktrzy z korzyci dla siebie pracuj w naszym
kraju.
Warunki sprzyjajce zrzeszaniu w zwizkach s skomplikowane o wiele bardziej, ni na og si uwaa.
Ale nawet gdyby mona byo osign pen przynaleno pracownikw do zwizkw zawodowych, nie jest
prawdopodobne, by siy zwizkw byy cho troch bardziej wyrwnane ni dzisiaj. Niektre grupy
pracownikw s w o wiele lepszej sytuacji strategicznej ni inne ze wzgldu na wiksz liczebno,
dlatego e wytwarzaj produkt bardziej istotny, e inne gazie gospodarki bardziej zale od ich przemysu
ni od innych, e bardziej ni inne gotowe s uy przymusu. Przypumy jednak, e tak by nie byo.
Przypumy wbrew wewntrznym sprzecznociom, zawartym w takim zaoeniu e wszyscy
pracownicy mog uy metod przymusu i podnie swoje pace nominalne o taki sam procent. Wtedy
okazaoby si, e w dugich okresach sytuacja wszystkich nie byaby lepsza ni wtedy, gdyby pace nie
wzrosy w ogle.

3
W ten sposb dotarlimy do samego jdra problemu. Zakada si zwykle, e wzrost pac osiga si
kosztem zysku pracodawcw. Moe si to oczywicie zdarzy w krtkich okresach albo w specjalnych
okolicznociach. Jeli wymusza si pace w konkretnej firmie, tak silnie konkurujcej z innymi, e nie moe
podnie swoich cen, wzrost pac zostanie pokryty z zyskw. Jest to ju mniej prawdopodobne, gdy wzrost
pac nastpuje w caej gazi. Jeli nie podlega ona konkurencji zagranicznej, mona w niej podnie ceny
i przenie wzrost pac na konsumentw. Poniewa przypuszczalnie wielu spord nich to pracownicy, ich
pace realne po prostu zmniejsz si o wzrost kosztw zakupw konkretnego produktu. To prawda, e
w wyniku wzrostu cen sprzeda produktw danego przemysu moe spa, co zmniejszy wielko zysku
jednak prawdopodobnie odpowiednio zmniejsz si take zatrudnienie i czna kwota wypata.
Nie ulega wtpliwoci, e mona sobie wyobrazi przypadek, w ktrym zyski w caej gazi gospodarki
zmniejsz si bez adnego spadku zatrudnienia innymi sowy przypadek, w ktrym wzrost stawek pac
oznacza odpowiedni wzrost cznych wypat, cae koszty pokryte s z zyskw danego przemysu, a adna
firma nie wypada z rynku. Taki rezultat, cho mao prawdopodobny, da si jednak pomyle.

Wemy na przykad bran tak jak koleje, ktre nie zawsze mog przenie wzrost plac w postaci
podwyszonych opat na klientw, gdy nie pozwalaj na to regulacje rzdowe.
Jest wic przynajmniej moliwe, by zwizki w krtkich okresach osigny zyski kosztem pracodawcw
i inwestorw. Inwestorzy mieli niegdy pynne rodki finansowe. Woyli je jednak na przykad w koleje.
Obrcili je w szyny i podkady, wagony i lokomotywy. Niegdy ich kapita dao si obrci w kad z tysica
postaci, ale dzi jest on mona powiedzie uwiziony w pewnej konkretnej formie. Zwizki dziaajce
na kolei mog zmusi ich, by pogodzili si z mniejszym zwrotem kapitau ju zainwestowanego. Inwestorom
opaci si prowadzi koleje, gdy tylko zarobi cokolwiek ponad koszty operacyjne nawet jeli bdzie to
jedna dziesita procenta ich inwestycji.
Ale skutki s nieuniknione. Jeli pienidze zainwestowane w koleje przynosz teraz mniej, ni mog
przynie pienidze zainwestowane gdzie indziej, inwestorzy nie wo w koleje ani centa wicej. Mog
zastpi kilka rzeczy, ktre zuyj si pierwsze, aby ochroni may zysk z pozostaego kapitau; jednak na
dusz met nie zatroszcz si nawet o zastpienie skadnikw majtku, ktre s przestarzae lub ulegy
zniszczeniu. Jeli kapita zainwestowany w kraju przynosi im mniej ni kapita zainwestowany za granic,
bd inwestowa za granic. Jeli nigdzie nie bd mogli znale dostatecznego zysku, ktry wyrwnaby im
ponoszone ryzyko, nie bd inwestowa w ogle.
Tak wic wyzysk kapitau przez prac moe by w najlepszym wypadku tylko tymczasowy. Szybko si
koczy. W rzeczywistoci koczy si nie tyle w sposb wskazany w naszym hipotetycznym przykadzie, ile
w wyniku cakowitego wypchnicia z rynku firm najmniej wydajnych, wzrostu bezrobocia i wymuszenia
ponownego dostosowania si pac i zyskw w punkcie, w ktrym widoki na normalne (albo przewyszajce
normalne) zyski doprowadz do odtworzenia zatrudnienia i produkcji. Ale tymczasem, w wyniku tego
wyzysku, bezrobocie i ograniczona produkcja sprawi, e wszyscy stan si ubosi. Nawet jeli sia robocza
uzyska na pewien czas wikszy wzgldny udzia w dochodzie narodowym, spadnie on w kategoriach
bezwzgldnych. Tak wic relatywne zyski siy roboczej w tym krtkim okresie mog oznacza zwycistwo
Pyrrusowe mog oznacza, e rwnie pracownicy otrzymaj mniej, jeli bra pod uwag realn si
nabywcz.

4
Tak wic doszlimy do konkluzji. Chocia zwizki mog na jaki czas zapewni swoim czonkom wzrost
plac nominalnych, po czci kosztem pracodawcw, a bardziej jeszcze kosztem pracownikw nie
zrzeszonych, zupenie nie mog zwikszy pac realnych w dugich okresach i wszystkim pracownikom.
Przekonanie, e mog to osign, opiera si na serii zudze. Jednym z nich jest bd post hoc ergo
propter hoc: widzi si wielki wzrost pac w cigu ostatniego pwiecza, wynik gwnie inwestycji
kapitaowych oraz postpu naukowego i technicznego, a przypisuje si go zwizkom zawodowym gdy
one take wzrastay w tym okresie. Ale za zudzenie to odpowiedzialny jest przede wszystkim inny bd;
rozwaa si mianowicie jedynie to, co spowodowany daniami zwizkw wzrost pac oznacza w krtkich
okresach i dla tych konkretnych pracownikw, ktrzy utrzymali prac; jednoczenie nie ledzi si skutkw,
jakie ten wzrost wywiera na zatrudnienie, produkcj i koszty utrzymania wszystkich pracownikw cznie
z tymi, ktrzy wymusili podwyki.
Mona pj dalej, poza t konkluzj, i postawi pytanie, czy zwizki faktycznie nie uniemoliwiay
w dugich okresach i w odniesieniu do wszystkich pracownikw takiego wzrostu pac realnych, jaki
skdind mgby nastpi. Gdyby w ostatecznym rachunku skutkiem ich dziaania byo zmniejszenie
produktywnoci siy roboczej, to okazayby si one si dziaajc na rzecz utrzymania pac na niskim
poziomie albo ich ograniczenia. O to wanie moemy teraz zapyta.

Co si tyczy produktywnoci, to mona powiedzie, e polityka zwizkw zawodowych miaa pewien


wpyw dodatni to prawda. W niektrych przemysach domagay si one wysokich standardw kwalifikacji
i umiejtnoci. Na pocztku swej historii zrobiy wiele dla ochrony zdrowia swoich czonkw. Gdy siy
roboczej jest pod dostatkiem, poszczeglni pracodawcy maj szans osign krtkoterminowe zyski,
poganiajc pracownikw i wykorzystujc ich, nie baczc na szkodliwe dla zdrowia skutki mog bowiem
atwo zastpi ich innymi. Czasem nawet niewiadomi i krtkowzroczni pracodawcy obniali swoje zyski,
nadmiernie obciajc robotnikw prac. We wszystkich tych przypadkach zwizki, domagajc si
przyzwoitych warunkw, czsto poprawiay zdrowotno i szerzej rozumiany dobrobyt swoich czonkw,
jednoczenie powikszajc ich pace realne.
Ale w ostatnich latach, w miar wzrostu siy zwizkw oraz w miar jak zdezorientowana publiczna
sympatia doprowadzia do tolerancji lub aprobaty dla antyspoecznego postpowania, zwizki wykroczyy
daleko poza swoje uprawnione cele. Skrcenie 70-godzinnego tygodnia pracy do liczcego szedziesit
godzin przynioso korzy nie tylko zdrowiu i dobrobytowi, ale take w dugich okresach produkcji.
Skrcenie tygodnia pracy z szedziesiciu godzin do czterdziestu omiu stanowio zysk dla zdrowia
i wypoczynku. Skrcenie tygodnia pracy z czterdziestu omiu godzin do czterdziestu czterech byo korzystne
dla wypoczynku, ale niekoniecznie dla produkcji i dochodu. Warto, jak dla zdrowia i wypoczynku ma
skrcenie tygodnia pracy do czterdziestu godzin, jest o wiele mniejsza, a ograniczenie produkcji i dochodu
jest o wiele bardziej wyrane. A zwizki mwi dzi o tygodniu pracy liczcym trzydzieci pi i trzydzieci
cztery godziny a czasami wrcz si go domagaj zaprzeczajc jednoczenie, by mg on czy musia
doprowadzi do ograniczenia produkcji lub dochodu.
Polityka zwizkw zawodowych dziaa przeciw produktywnoci nie tylko wtedy, gdy domagaj si one
zmniejszenia liczby godzin pracy. Jest to nawet najmniej szkodliwy sposb, jakim si posuguj, pojawia si
bowiem przynajmniej oczywista korzy. Ale wiele zwizkw domagao si sztywnego podziau pracy, co
podnosio koszty produkcji i prowadzio do kosztownych i miechu wartych sporw kompetencyjnych.
Zwizki przeciwstawiay si take wypatom dokonywanym na podstawie produkcji i wydajnoci, domagajc
si jednakowych stawek godzinowych dla wszystkich czonkw, niezalenie od rnic w produktywnoci.
Domagay si awansowania wedug stau pracy, a nie kwalifikacji. Pod pozorem walki z poganianiem
doprowadzay do tego, e rozmylnie zwalniano tempo pracy. Ludzie, ktrzy pracowali wicej ni ich koledzy,
byli przez czonkw zwizkw potpiani; niekiedy zdarzay si okrutne pobicia; zwizki domagay si
zwolnienia ich z pracy. Przeciwstawiay si wprowadzaniu lub udoskonalaniu maszyn. Domagay si, by ich
czonkowie, zwolnieni w wyniku zainstalowania nowych maszyn, bardziej wydajnych i bardziej
oszczdzajcych ludzk prac, otrzymywali przez nieograniczony czas gwarantowany dochd. day
wprowadzania zasad rozkadania pracy, zgodnie z ktrymi wykonanie danego zadania wymagaoby
wikszej liczby pracownikw lub duszego czasu. Domagay si nawet zatrudniania ludzi zupenie
niepotrzebnych, co grozio pracodawcom ruin.
Wikszo z tych programw podejmowano na podstawie zaoenia, e do wykonania jest pewna
ustalona ilo pracy, okrelony fundusz pracy, ktry, aby nie zuy go zbyt szybko, trzeba podzieli na tak
wielk ilo ludzi i czasu, jak to tylko moliwe. Zaoenie to jest w jaskrawy sposb faszywe.
W rzeczywistoci nie ma granic dla pracy, ktra jest do wykonania. Praca tworzy prac. To, co produkuje A,
tworzy popyt na to, co produkuje B.
Poniewa jednak to faszywe zaoenie utrzymuje si i poniewa na nim opieraj si programy
zwizkw zawodowych, ich ostatecznym skutkiem byo obnienie produktywnoci do poziomu niszego, ni
skdind mona byo osign. Zatem w ostatecznym rachunku w dugich okresach i w odniesieniu do
wszystkich grup pracownikw nastpowao zmniejszenie pac realnych (to znaczy pac wyraonych za
pomoc towarw, jakie mona za nie kupi) w stosunku do poziomu, do jakiego skdind mogyby

wzrosn. Prawdziwymi przyczynami potnego wzrostu pac realnych w ostatnim stuleciu byy, powtrzmy,
akumulacja kapitau i umoliwiony przez ni olbrzymi postp technologiczny.
Proces ten nie jest jednak samoczynny. Co wicej, w wyniku zych programw nie tylko zwizkw
zawodowych, ale i rzdu, zacz si on zatrzymywa. Wystarczy spojrze na rednie wartoci tygodniowych
zarobkw brutto pracownikw sektora prywatnego poza rolnictwem: wyraone w dolarach papierowych
wzrosy one, to prawda, z 107 73 dolara w 1968 roku do 189 36 dolara w sierpniu 1977 roku. Ale Biuro
Statystyki Pracy, uwzgldniajc inflacj, przekadajc te zarobki na dolary z 1967 roku i biorc pod uwag
wzrost cen detalicznych, stwierdzio, e realne zarobki tygodniowe faktycznie spady z 103 39 dolara w 1968
roku do 103 36 dolara w sierpniu 1977 roku.
To powstrzymanie wzrostu pac realnych nie byo skutkiem nieodcznie zwizanym z natur zwizkw.
Byo wynikiem krtkowzrocznych programw gospodarczych zarwno zwizkw, jak i rzdu. Wci jeszcze
jest czas, by zmieni t polityk.

TYLE, ABY ODKUPI PRODUKT


Amatorzy piszcy na tematy ekonomiczne zawsze poszukuj sprawiedliwych cen i sprawiedliwych
pac. Te mgliste pojcia sprawiedliwoci ekonomicznej pozostay nam po wiekach rednich. Klasyczni
ekonomici wypracowali w to miejsce pojcia inne pojcia funkcjonalnych cen i funkcjonalnych pac.
Funkcjonalne s takie ceny, ktre zachcaj do najwikszej produkcji i najwikszej sprzeday. Funkcjonalne
s takie pace, ktre przyczyniaj si do najwyszego zatrudnienia i do najwyszych cznych realnych
wypat.
Pojcie funkcjonalnych pac zostao przejte w wypaczonej postaci przez marksistw i ich
niewiadomych uczniw ze szkoy siy nabywczej. Jedni i drudzy rozstrzygnicie pytania, czy istniejce pace
s godziwe, pozostawiaj umysom niedojrzaym. Prawdziwe pytanie, jak twierdz, dotyczy tego, czy pace
te bd dziaa. Mwi nam te, e dziaa bd i ochroni nas przed nadcigajcym krachem
gospodarczym tylko takie pace, ktre pozwol pracownikom odkupi wytworzony produkt. Marksici
i szkoa siy nabywczej kady kryzys, jaki mia miejsce w przeszoci, przypisuj temu, e w poprzedzajcym
go okresie nie wypacano takich wanie zarobkw. I bez wzgldu na to, kiedy to mwi, zawsze s pewni, e
pace wci nie s wystarczajce, by odkupi produkt.
Doktryna ta okazaa si szczeglnie przydatna w rkach przywdcw zwizkowych. Utracili oni
nadziej, e uda im si wywoa motywowane altruizmem zainteresowanie opinii publicznej lub te
przekona pracodawcw (z definicji niegodziwych), by zawsze byli uczciwi; przejli wic argumentacj
obliczon na odwoywanie si do motyww egoistycznych opinii oraz na zastraszanie jej, by zmusia
pracodawcw do spenienia zwizkowych da.
Skd jednak mamy wiedzie, kiedy pracownicy maj dokadnie tyle, aby odkupi produkt? Albo
kiedy maj wicej? W jaki sposb mamy dokadnie okreli, ile wynosi waciwa kwota? Poniewa nie
wydaje si, by szermierze tej doktryny podejmowali jakiekolwiek powane prby odpowiedzi na te pytania,
zadania tego musimy podj si sami.
Wydaje si, e niektrzy zwolennicy tej teorii sugeruj, i robotnicy w kadej dziedzinie przemysu
powinni otrzymywa do pienidzy, by mc odkupi konkretny wytwarzany przez siebie produkt.
Z pewnoci nie maj jednak na myli, e wytwrcy tanich ubra powinni otrzyma tyle, by odkupi tanie
ubrania, za wytwrcy futer z norek tyle, by odkupi futra z norek. Albo e ludzie w fabryce Forda powinni
otrzymywa tyle, by kupi fordy, za ludzie w fabryce Cadillaca tyle, by kady z nich mg kupi cadillaca.
Moe by jednak pouczajce, jeli przypomnimy praktyk zwizkw zawodowych w przemyle
samochodowym w latach czterdziestych. Wikszo ich czonkw ju wwczas pod wzgldem wysokoci

dochodu naleaa do grnej jednej trzeciej spoeczestwa, a ich zarobki tygodniowe wedug danych
rzdowych byy ju o 20 procent wysze ni przecitna wypacana w fabrykach, za blisko dwukrotnie
wiksze ni przecitna w handlu detalicznym. Jednoczenie zwizki domagay si podwyki o 30 procent,
aby ich czonkowie mogli, mwic sowami jednego z rzecznikw, podtrzyma nasz szybko zaamujc si
zdolno do wchonicia towarw, ktre zdolni jestemy wyprodukowa.
Co zatem z przecitnym robotnikiem fabrycznym i przecitnym pracownikiem w handlu detalicznym?
Jeli w tamtych warunkach potrzeba byo trzydziestoprocentowej podwyki dla robotnikw
samochodowych, by uchroni gospodark od zaamania, czy byaby to dostateczna podwyka dla innych?
A moe naleaoby im podnie pace o 55 do 160 procent, by da im si nabywcz per capita rwn tej,
ktr dysponowali robotnicy w przemyle samochodowym? Przypomnijmy bowiem, e wwczas
podobnie jak dzi istniay wielkie rnice pomidzy przecitnymi poziomami pac w rnych gaziach.
W 1976 roku zarobki pracownikw w handlu detalicznym wynosiy rednio jedynie 113 96 dolara
tygodniowo, podczas gdy przecitna dla robotnikw w caym przemyle wytwrczym wynosia 207
60 dolara, a w budownictwie 284 93 dolara.
(Moemy by pewni, jeli czego uczy historia przetargw pacowych nawet w obrbie jednego
zwizku, e robotnicy w przemyle samochodowym gdyby mieli odpowiedzie na nasze ostatnie pytania
domagaliby si utrzymania istniejcych rnic. Namitne pragnienie rwnoci ekonomicznej, tak wrd
czonkw zwizkw zawodowych, jak i wrd wszystkich innych, polega bowiem na tym, e wszyscy
z wyjtkiem zupenie nielicznych filantropw i witych pragniemy raczej dosta tyle, ile maj ju ci,
ktrzy wyprzedzaj nas na skali ekonomicznej, ni da tyle, ile sami ju dostajemy, tym, ktrych
wyprzedzamy. Ale teraz zajmujemy si logik i trafnoci pewnej teorii ekonomicznej, a nie podobnymi
smutnymi przejawami saboci ludzkiej natury).

2
Argumentacja, wedug ktrej pracownicy powinni otrzymywa tyle, by mogli odkupi produkt, jest po
prostu szczegln postaci oglnej argumentacji odwoujcej si do siy nabywczej. Utrzymuje si (do
poprawnie), e pace robotnikw stanowi ich si nabywcz. Ale w rwnym stopniu prawd jest, e dochd
kadego waciciela sklepu spoywczego, waciciela nieruchomoci, pracodawcy stanowi jego si
nabywcz, pozwalajc mu zakupi to, co inni musz sprzeda. Jednym za z najwaniejszych towarw, na
ktry inni musz znale nabywcw, jest praca.
Co wicej wszystko to ma sw drug stron. W gospodarce wymiennej dochd pieniny jednej
osoby stanowi koszt dla kogo innego. Kady wzrost godzinowych stawek pac oznacza wzrost kosztw
produkcji chyba e jest kompensowany wzrostem produktywnoci. Gdy rzd kontroluje ceny i zakazuje ich
podwyszania, wzrost kosztw produkcji pozbawia zyskw producentw najmniej wydajnych, zmusza ich do
zaniechania dziaalnoci, oznacza kurczc si produkcj i wzrost bezrobocia. Nawet gdy wzrost cen jest
moliwy, wysze ceny zniechcaj nabywcw, zmniejszaj rynek i tak samo prowadz do bezrobocia. Jeli
wszdzie wok nastpuje wzrost godzinowych stawek pac o 30 procent i wymusi on wzrost cen rwnie
o 30 procent, pracownicy nie mog kupi ani troch wicej produktu; wesoa gonitwa musi zaczyna si
wci na nowo.
Wielu z pewnoci skonnych bdzie podda dyskusji twierdzenie, i wzrost pac o 30 procent wymusi
rwnie wielki wzrost cen. Rzeczywicie, skutek taki moe nastpi tylko w dugich okresach i jeli pozwoli na
to polityka pienina i kredytowa. Jeli poda pienidza i kredytu jest tak nieelastyczna, e nie wzrasta, gdy
wymuszane s wysze pace (i jeli zakadamy, e wyszych pac nie usprawiedliwia wyraona w mierniku
pieninym aktualna produktywno siy roboczej), wtedy gwnym skutkiem wzrostu stawek pac bdzie
wymuszone bezrobocie.

W tym ostatnim przypadku jest rwnie prawdopodobne, e czne wypaty zarwno nominalne,
jak i pod wzgldem siy nabywczej bd nisze ni wczeniej. Spadek zatrudnienia (jeli jest wynikiem
polityki zwizkw zawodowych, a nie przejciowym skutkiem postpu technologicznego) oznacza bowiem
z ca pewnoci, e na kadego przypada mniej wyprodukowanych dbr. Niepodobna, by pracownicy
wyrwnali swe straty spowodowane bezwzgldnym spadkiem produkcji przez wikszy wzgldny udzia w tej
czci produkcji, ktra jeszcze pozostaa. Zarwno Paul H. Douglas w Ameryce, jak i A. C. Pigou w Anglii
pierwszy analizujc olbrzymi ilo danych statystycznych, drugi na podstawie niemal czystej metody
dedukcyjnej doszli bowiem niezalenie do wniosku, e elastyczno popytu na si robocz wynosi okoo
3 do 4. Oznacza to w jzyku mniej technicznym, e obnienie realnej stawki pac o 1 procent
prawdopodobnie powikszy globalny popyt na prac o nie mniej ni 3 procent11. Albo wykadajc to na
inny sposb jeli pace wywinduje si powyej punktu produktywnoci kracowej, spadek zatrudnienia
zwykle bdzie trzy do czterech razy wikszy od wzrostu stawek pac 12, tak wic odpowiednio zmniejsz si
cakowite dochody robotnikw.
Nawet jeli potraktuje si te liczby jako przedstawiajce elastyczno popytu na si robocz jedynie
w danym okresie w przeszoci, a niekoniecznie pozwalajce wypowiada przewidywania na przyszo,
zasuguj one na to, by rozway je jak najpowaniej.

3
Teraz jednak zamy, e wzrostowi stawek pac towarzyszy (lub po nim nastpuje) taki wzrost iloci
pienidza i kredytu, e nie dochodzi do powanego bezrobocia. Jeli zaoymy, e pomidzy pacami i cenami
zachodzi wczeniej normalny, dugookresowy zwizek, jest rwnie prawdopodobne, e wymuszony
wzrost stawek pac o na przykad 30 procent ostatecznie doprowadzi do mniej wicej takiego samego
wzrostu cen.
Przekonanie, e wzrost cen bdzie istotnie niszy, opiera si na dwch gwnych bdach. Pierwszy
polega na tym, e spoglda si jedynie na bezporednie koszty robocizny w konkretnej firmie lub brany
oraz zakada, i odpowiadaj one wszystkim wchodzcym w gr kosztom robocizny. Jest to jednak
elementarny bd, w ktrym cz bierze si za cao. Kada brana odpowiada nie tylko dokadnie jednej
czci procesu produkcji rozwaanego horyzontalnie, ale take jednej czci tego procesu rozwaanego
wertykalnie. Tak wic w fabrykach samochodowych bezporednie koszty wytwarzania samochodw mog
nie przekracza na przykad trzeciej czci kosztw cakowitych. Kto mgby std pochopnie
wywnioskowa, e wzrost pac o 30 procent spowoduje wzrost cen samochodw rwny 10 procent lub
mniej. Ale to oznaczaoby pominicie porednich kosztw pac, kosztw zawartych w surowcach
i zakupywanych czciach, w opatach transportowych, nowych fabrykach, narzdziach mechanicznych
a take w narzutach stosowanych przez sprzedawcw.
Rzdowe oszacowania ukazuj, e w okresie pitnastu lat, od 1929 do 1943 wcznie, pace
i wynagrodzenia w Stanach Zjednoczonych wynosiy rednio 69 procent dochodu narodowego.
W picioletnim okresie 19561960 wynosiy one rednio rwnie 69 procent dochodu narodowego!
W latach 19721976 pace i wynagrodzenia wynosiy rednio 66 procent dochodu narodowego, a jeli
uwzgldni wiadczenia socjalne ze strony pracodawcw, cakowite wynagrodzenia dla pracownikw sigay
rednio 76 procent dochodu narodowego. Te place i wynagrodzenia oczywicie trzeba byo wypaci
z produktu narodowego. Aby oszacowania dochodu wiata pracy byy rzetelne, naleaoby wprawdzie
skorygowa te liczby zarwno w gr, jak i w d, moemy jednak zaoy na ich podstawie, e koszty
robocizny nie mog by mniejsze od okoo dwch trzecich cakowitych kosztw produkcji, a mog
przekracza trzy czwarte (zalenie od tego, jak zdefiniujemy robocizn). Jeli przyjmiemy nisze z tych
oszacowa i zaoymy ponadto, e nominalna mara zysku pozostanie bez zmian, jest cakiem jasne, e
wzrost kosztw pac o 30 procent oznaczaby wzrost cen o blisko 20 procent.

Taka zmiana oznaczaaby jednak, e nominalna mara zysku, odpowiadajca dochodowi inwestorw,
menederw i pracujcych na wasny rachunek, miaaby okoo 84 procent poprzedniej siy nabywczej.
W dugich okresach spowodowaoby to zmniejszenie si w porwnaniu z tymi, jakie skdind byyby
moliwe inwestycji i liczby nowych przedsiwzi, a w konsekwencji przechodzenie ludzi, ktrzy zajmuj
nisze pozycje w hierarchii pracujcych na wasny rachunek, na wysze pozycje w hierarchii pracownikw
najemnych. Trwaoby to a do chwili, w ktrej poprzednie relacje w przyblieniu zostayby odtworzone. Ale
skoro tak, to moglibymy te powiedzie, e w zakadanych warunkach wzrost pac o 30 procent oznacza
ostatecznie wzrost cen rwnie o 30 procent.
Wcale nie wynika std, e pracownicy nie mogliby uzyska adnych wzgldnych korzyci. Uzyskaliby
wzgldne korzyci za inne grupy w spoeczestwie poniosyby wzgldne straty w okresie
przejciowym. Nieprawdopodobne jednak, by te wzgldne korzyci mogy oznacza korzy bezwzgldn.
Tego rodzaju zmiana stosunku kosztw do pac, jak tutaj rozwaamy, przypuszczalnie bowiem nie mogaby
nastpi, nie powodujc zarazem bezrobocia oraz nierwnowagi, zakcenia czy ograniczenia produkcji. Tak
wic chocia pracownicy mog w okresie przejciowym, w ktrym dochodzi do nowej rwnowagi
uzyska wikszy kawaek mniejszego placka, mona wtpi, czy byby on wikszy bezwzgldnie (a atwo
mgby si okaza mniejszy) ni dawny, mniejszy kawaek wikszego placka.

4
W ten sposb dochodzimy do problemu oglnego znaczenia i skutkw rwnowagi ekonomicznej.
Pace i ceny rwnowagowe to takie, przy ktrych popyt i poda wyrwnuj si. Jeli usiuje si za pomoc
przymusu stosowanego przez rzd lub te przez czynniki prywatne wywindowa ceny powyej poziomu
rwnowagi, zmniejsza si popyt, a tym samym produkcja. Jeli usiuje si zepchn ceny poniej poziomu
rwnowagi, wynikajce std ograniczenie zyskw albo ich cakowita likwidacja oznacza bdzie spadek
poday czyli nowej produkcji. Tak wic kada prba wymuszenia cen na poziomie czy to wyszym, czy to
niszym od poziomu rwnowagi (a jest to poziom, w ktrego stron kieruje ceny wolny rynek) bdzie
powodowa ograniczenie wielkoci produkcji i zatrudnienia, ktre bd nisze, ni skdind mogyby by.
Powrmy zatem do doktryny goszcej, e pracownicy musz dosta tyle, aby odkupi produkt.
Produkt narodowy, co powinno by oczywiste, nie jest ani wytwarzany, ani kupowany przez samych tylko
robotnikw fabrycznych. Kupuj go wszyscy urzdnicy, ludzie wolnych zawodw, rolnicy, pracodawcy
wielcy i drobni, inwestorzy, waciciele sklepw spoywczych, rzenicy, waciciele maych aptek i stacji
benzynowych krtko mwic: wszyscy, ktrzy wnosz swj wkad w wytworzenie produktu.
Co si tyczy cen, pac i zyskw, jakie powinny okrela dystrybucj tego produktu, to najlepszymi
cenami nie s ceny najwysze, ale takie, ktre zachcaj do najwikszej produkcji i najwikszej sprzeday.
Najlepszymi stawkami pac dla pracownikw nie s stawki najwysze, ale takie, ktre pozwalaj na pen
produkcj, pene zatrudnienie i trwale maksymalne wypaty. Najlepszymi zyskami i to nie tylko z punktu
widzenia danego przemysu, lecz take pracownikw nie s zyski najnisze, ale takie, ktre zachcaj
najwiksz liczb ludzi, by stali si pracodawcami lub by dali wicej miejsc pracy ni poprzednio.
Jeli prbujemy tak pokierowa gospodark, by korzyci odnosia pojedyncza grupa lub klasa,
wyrzdzimy szkod wszystkim grupom (lub nawet doprowadzimy je do katastrofy); dotyczy to take
czonkw tej wanie klasy, ktrej chcielimy zapewni korzyci. Gospodark naley kierowa w taki sposb,
by suya wszystkim.

FUNKCJA ZYSKU
Oburzenie, okazywane dzi przez wielu ludzi na samo wspomnienie zwykego sowa zysk, wskazuje na
to, jak mao rozumiana jest zasadnicza rola, jak zysk odgrywa w naszej gospodarce. Abymy mogli

zrozumie j lepiej, powinnimy raz jeszcze przej obszar omwiony w rozdziale pitnastym, dotyczcym
systemu cen; spojrzymy jednak na ten temat z odmiennego punktu widzenia.
Jeli rozpatrujemy nasz gospodark jako cao, zyski wcale nie s bardzo wielkie. Odwoajmy si do
przykadowych danych w cigu pitnastu lat od roku 1929 do 1943, dochd netto spek akcyjnych
wynosi rednio 5 procent cakowitego dochodu narodowego. W cigu piciu lat 19561960 wykazywane
przez korporacje zyski po opodatkowaniu nie przekraczay rednio 6 procent dochodu narodowego.
W latach 19711975 rwnie nie przekraczay one rednio 6 procent (mimo e przypuszczalnie byy
przeceniane, gdy ksigowe poprawki na inflacj nie byy wystarczajce). Jednak zyski s t postaci
dochodu, ktra wywouje najwiksz wrogo. Jest rzecz znaczc, e o ile w jzyku angielskim istnieje
sowo spekulant (profiteer) utworzone od wyrazu zysk (profit), uywane w celu napitnowania tych,
ktrzy osigaj rzekomo nadmierne zyski, to nie ma sw utworzonych w podobny sposb od wyrazw
paca lub strata. Jednak zyski waciciela zakadu fryzjerskiego mog wynosi rednio nie tylko o wiele
mniej ni zarobki gwiazdy filmowej czy szefa firmy zatrudnianego przez korporacj stalow, ale nawet mniej
ni rednia paca wykwalifikowanego robotnika.
Temat ten zaciemniaj wszelkiego rodzaju nieporozumienia dotyczce faktw. Cakowite zyski General
Motors, najwikszej korporacji przemysowej na wiecie, uwaa si za typowe, a nie za wyjtkowe.
Niewielu ludzi wie, ile wynosi wspczynnik umieralnoci firm. Nie wiedz, i (aby zacytowa wyniki
bada TNEC) gdyby przyj, e warunki w przyszoci bd rednio takie same, jak te, w ktrych firmy
dziaay w cigu ostatnich pidziesiciu lat, z kadych dziesiciu otwartych dzi sklepw spoywczych okoo
siedem dotrwa do drugiego roku; tylko cztery z dziesiciu moe oczekiwa, e bdzie im dane wici
czwarte urodziny. Nie wiedz, e jak wskazuj dane statystyczne dotyczce podatku dochodowego
pomidzy rokiem 1930 a 1938 liczba korporacji, ktre wykazyway straty, rokrocznie przekraczaa liczb tych,
ktre wykazyway zysk.
Jak zatem wysoko, rednio biorc, osigaj zyski?
Na to pytanie odpowiada si zwykle przywoujc podobne liczby jak przedstawione na pocztku
tego rozdziau e rednia zyskw korporacji wynosi mniej ni 6 procent dochodu narodowego. Wskazuje
si te, e redni zysk po opodatkowaniu podatkiem dochodowym wynosi we wszystkich korporacjach
w przemyle wytwrczym mniej ni pi centw na dolar sprzeday. (Na przykad dla piciu lat 1971 1975
liczba ta bya rwna jedynie 4,6). Ale te oficjalne dane, cho s o wiele nisze od popularnych wyobrae na
temat wielkoci zyskw, odnosz si tylko do wynikw finansowych korporacji, ktre oblicza si na
podstawie konwencjonalnych metod rachunkowoci. Nie przeprowadzono adnych wiarygodnych
oszacowa, uwzgldniajcych wszystkie rodzaje dziaalnoci zarwno firmy nie posiadajce osobowoci
prawnej, jak i te, ktre j maj a take odpowiedni liczb lat dobrych i zych. Jednak niektrzy wybitni
ekonomici s przekonani, e w cigu dugich okresw i po uwzgldnieniu poprawek na wszystkie straty, na
minimalny pozbawiony ryzyka procent od zainwestowanego kapitau oraz na hipotetyczn rozsdn
warto wynagrodzenia za prac ludzi prowadzcych wasne firmy, nie pozostaje ju aden zysk netto, a by
moe pojawia si nawet strata netto. Przyczyn oczywicie nie jest zamierzona filantropia przedsibiorcw
(ludzi prowadzcych firmy na wasny rachunek), ale ich optymizm i pewno siebie; zbyt czsto skaniaj ich
one do przedsiwzi, ktre nie kocz si powodzeniem albo nawet nie mog si nim koczy 13.
W kadym razie jest oczywiste, e kada jednostka inwestujca swj kapita w jakie przedsiwzicie
ponosi ryzyko moe nie tylko nie uzyska adnego zwrotu kapitau, ale nawet straci zainwestowan
kwot. W przeszoci zawsze istnia wabik w postaci wysokich zyskw w pewnych firmach czy przemysach,
skaniajcy przedsibiorcw do podejmowania tego wielkiego ryzyka. Ale obecnie zyski s ograniczone do
wysokoci co najwyej 10 procent czy co koo tego, a nadal istnieje ryzyko utraty caego kapitau; czy
sytuacja ta moe nie wpywa na znaczenie bodca zysku, a std na zatrudnienie i produkcj?

Opodatkowanie najwyszych dochodw w okresie II wojny wiatowej ukazao, w jakim stopniu takie
ograniczenia mog nawet w krtkich okresach podkopa wydajno.
Dzi jednak prawie wszdzie polityka rzdw wykazuje skonno, by opiera si na zaoeniu, e
produkcja bdzie sza dalej automatycznie, bez wzgldu na to, jak bardzo si do niej zniechca. Jedno
z najwikszych zagroe dla wiatowej produkcji pynie dzi z prowadzonej przez rzdy polityki ustalania
cen. Rzdy nie tylko eliminuj produkcj jednego artykuu za drugim, nie pozostawiajc bodcw dla ich
wytwarzania, ale w dugich okresach uniemoliwiaj osignicie zrwnowaonej produkcji, ktra
odpowiadaaby faktycznemu popytowi wytwarzanemu przez konsumentw. Gdy gospodarka jest wolna,
popyt dziaa w taki sposb, e w pewnych gaziach produkcji osiga si zyski, ktre oficjalne osobistoci
rzdowe uznaj za nadmierne, bezsensowne, a nawet ohydne. Jednak ten niewtpliwy fakt nie tylko
sprawia, e wszystkie firmy w danej gazi rozszerzaj swoj produkcj a do najdalszych granic; zyski te
ponadto przycigaj zewszd nowych inwestorw i producentw a do chwili, kiedy produkcja bdzie
do dua, by zaspokoi popyt, zyski za spadn znw do oglnego przecitnego poziomu (albo poniej).
W wolnej gospodarce, w ktrej pace, koszty i ceny pozostawia si swobodnej grze konkurencyjnego
rynku, widoki na zyski rozstrzygaj o tym, jakie artykuy i w jakich ilociach si wytwarza, a jakich nie
wytwarza si w ogle. Jeli produkcja jakiego towaru nie przynosi adnego zysku, oznacza to, e robocizna
i kapita s le skierowane: warto zasobw, ktre wykorzystuje si dla uzyskania tego artykuu, przekracza
warto jego samego.
Jedna z funkcji zysku polega krtko mwic na tym, e kieruje on czynniki produkcji w taki
sposb, by proporcje produkcji tysicy rnych dbr rozoyy si zgodnie z popytem. aden biurokrata,
nawet najbardziej byskotliwy, nie moe arbitralnie rozwiza tego problemu. System wolnych cen i wolnych
zyskw ustala produkcj na najwyszym moliwym poziomie i usuwa niedobory szybciej ni jakikolwiek inny.
Arbitralnie ustalane ceny i podobnie ograniczane zyski mog tylko przeduy okres niedoborw oraz
zmniejszy produkcj i zatrudnienie.
Funkcja zysku polega te na tym, e wywiera on sta i niesabnc presj na kierownika kadej firmy
dziaajcej w warunkach konkurencji, by wprowadza dalsze rodki oszczdnoci i podnosi wydajno, bez
wzgldu na to, jaki poziom ju osign. W dobrych okresach czyni to, by jeszcze bardziej zwikszy zyski;
w zwykych by dotrzyma kroku konkurentom; w zych by w ogle przetrwa. Zyski mog bowiem nie
tylko spa do zera, mog nawet szybko obrci si w straty; czowiek za jest zdolny do wikszych wysikw,
gdy chce ocali si przed ruin, ni wtedy, gdy jedynie ma poprawi swoj sytuacj.
Wbrew potocznym wyobraeniom, zyski osiga si nie drog podnoszenia cen, ale wprowadzajc
rodki oszczdnoci i zwikszajc wydajno, co obnia koszty produkcji. Rzadko si zdarza (a jeli tylko nie
mamy do czynienia z sytuacj monopolisty, w dugich okresach nigdy si nie zdarza), by kada Firma w danej
gazi gospodarki osigaa zyski. Ceny, jakich wszystkie firmy daj za te same towary czy usugi, musz by
takie same; ci, ktrzy sprbuj narzuci wysze ceny, nie znajd nabywcw. Dlatego najwiksze zyski staj si
udziaem firm, ktre osigny najnisze koszty produkcji. Rozszerzaj one swoj dziaalno kosztem firm
niewydajnych. W ten wanie sposb suy si konsumentowi i dobru publicznemu.
Zyski, krtko mwic, bior si z relacji kosztw do cen; nie tylko mwi nam, ktre dobra
z ekonomicznego punktu widzenia naley wytwarza, ale rwnie jakie s najbardziej ekonomiczne
sposoby ich wytwarzania. Na pytania te trzeba odpowiedzie w systemie socjalistycznym zupenie tak
samo jak w kapitalistycznym; trzeba rozwiza te kwestie w kadym systemie ekonomicznym, jaki mona
sobie wyobrazi. Jeli za towary i usugi wytwarza si w wielkiej obfitoci, odpowiedzi, jakich na te pytania
udzielaj zysk i strata w warunkach konkurencyjnej wolnej przedsibiorczoci, wykazuj nieporwnan
wyszo nad tymi, ktre mona znale stosujc dowoln inn metod.

Pooyem nacisk na obnianie kosztw produkcji, poniewa wydaje si, e t funkcj zyskw i strat
najmniej si docenia. Wikszy zysk osiga oczywicie ten, kto wytwarza lepsz puapk na myszy ni jego
blini podobnie jak ten, kto wytwarza j bardziej wydajnie. Zysk stanowi nagrod za podnoszenie jakoci
oraz doskonalenie produktu i zachca do nich, jednak ta jego funkcja nigdy nie budzia wtpliwoci.

MIRA INFLACJI
Uwaaem za konieczne od czasu do czasu uprzedzi czytelnika, i pewien program przyniesie pewne
nieuniknione skutki pod warunkiem, e nie ma inflacji. W rozdziaach dotyczcych robt publicznych oraz
kredytu powiedziaem, e analiz komplikacji, jakie powoduje inflacja, trzeba bdzie odoy. Jednak
pienidz i polityka pienina stanowi tak zasadniczy i niekiedy integralny element kadego procesu
gospodarczego, e ich oddzielenie choby w celu lepszego objanienia byo bardzo trudne; tote
w rozdziaach omawiajcych skutki, jakie rne programy rzdowe i zwizkowe dotyczce cen wywieraj na
zatrudnienie, zyski i produkcj, trzeba byo od razu uwzgldni niektre spord rezultatw wywoywanych
rnymi rodzajami polityki pieninej.
Zanim rozwaymy skutki inflacji w konkretnych przypadkach, powinnimy rozway je w oglnoci.
A wczeniej jeszcze warto chyba postawi pytanie, dlaczego wci uciekano si do inflacji, skd bra si jej
odwieczny powab, dlaczego jej syreni piew kusi jeden nard za drugim i ciga je na drog ekonomicznej
klski?
Najbardziej oczywisty, a przy tym najstarszy i najbardziej uporczywy bd, na ktrym opiera si powab
inflacji, polega na pomieszaniu pienidza z bogactwem. Mniema si powszechnie, e bogactwem jest
pienidz, czyli zoto i srebro, pisa Adam Smith ponad dwiecie lat temu, a dzieje si tak dlatego, e
pienidz spenia podwjn funkcj: narzdzia handlu i miernika wartoci. Sta si bogatym to tyle, co
zdoby pienidze; sowem, w jzyku potocznym bogactwo i pienidze uwaa si za synonimy14.
Rzeczywistym bogactwem jest oczywicie to, co si produkuje i konsumuje: skada si na nie ywno,
ktr spoywamy, ubrania, ktre nosimy, domy, w ktrych mieszkamy. Bogactwo to linie kolejowe, drogi
i samochody; statki, samoloty i fabryki; szkoy, kocioy i teatry; fortepiany, obrazy i ksiki. Jednak
dwuznaczno jzyka, ktra miesza pienidz z bogactwem, jest tak potna, e nawet ci, ktrzy niekiedy j
sobie uwiadamiaj, ulegaj jej prowadzc swoje wywody. Kady czowiek wie, e gdyby sam osobicie mia
wicej pienidzy, mgby kupi od innych wicej rzeczy. Gdyby mia dwa razy wicej pienidzy, mgby kupi
dwa razy wicej rzeczy; gdyby mia trzy razy wicej byby wart trzy razy wicej. Dla wielu wynika std
oczywisty wniosek, e gdyby rzd po prostu wypuci wicej pienidzy i podzieli je midzy wszystkich,
wszyscy bylibymy o wiele bogatsi.
Takie s pogldy inflacjonistw najbardziej naiwnych. Jest te grupa mniej naiwnych, ktrzy rozumiej,
e gdyby caa sprawa bya tak atwa, rzd mgby rozwiza wszystkie nasze problemy, po prostu drukujc
pienidze. Czuj, e gdzie musi by jaki haczyk; tak wic chcieliby w jaki sposb ograniczy ilo
dodatkowych pienidzy, ktre rzd miaby wypuszcza. Chcieliby, aby rzd drukowa akurat tyle, aby
wypeni rzekomy deficyt czy te luk.
Ich rozumowanie jest nastpujce: sia nabywcza jest chronicznie deficytowa, poniewa przemys nie
jest w stanie rozdzieli pomidzy producentw dostatecznej iloci pienidzy, by jako konsumenci mogli
odkupi wytwarzany produkt. Gdzie jest tajemniczy wypyw. Niektrzy dowodz tego rwnaniami. Po
jednej stronie swoich rwna licz pewn pozycj tylko raz; po drugiej nie wiedzie czemu licz t
sam pozycj jeszcze kilka razy. W ten sposb powstaje alarmujca luka pomidzy tym, co nazywaj
patnociami A, a tym, co nazywaj patnociami A + B. Nastpnie powouj ruch, wkadaj mundury
i domagaj si od rzdu, aby wypuci pienidz lub udzieli kredytw, co ma uzupeni zgubione gdzie
patnoci B.

Mniej ogadzeni apostoowie tego kredytu socjalnego mog wydawa si mieszni; istnieje jednak
nieskoczona liczba szk inflacjonistw nieco tylko bardziej wyrafinowanych, majcych naukowe plany
wypuszczenia wanie takiej iloci dodatkowego pienidza czy kredytu, ktra pozwoliaby wypeni rzekomy
chroniczny czy okresowy deficyt, czyli luk, obliczany przez nich w jaki inny sposb.

2
Bardziej zrczni inflacjonici przyznaj, e wszelki istotny wzrost iloci pienidza obniy warto siy
nabywczej kadej poszczeglnej jednostki pieninej innymi sowy, e doprowadzi do wzrostu cen
artykuw. Ale to nie wprawia ich w zakopotanie. Przeciwnie wanie po to potrzebna jest im inflacja.
Niektrzy z nich utrzymuj, e ten skutek poprawi sytuacj biednych dunikw w porwnaniu z bogatymi
kredytodawcami. Inni uwaaj, e pozwoli to pobudzi eksport i zniechci do importu. Jeszcze inni sdz, e
jest to istotny rodek, ktry pozwala leczy kryzys, na nowo uruchomi przemys i osign pene
zatrudnienie15.
Istnieje mnstwo teorii dotyczcych tego, w jaki sposb zwikszone iloci pienidza (z kredytem
bankowym wcznie) wpywaj na ceny. Z jednej strony, jak wanie zobaczylimy, s ci, ktrzy wyobraaj
sobie, e mona powikszy ilo pienidza o niemal kad kwot bez oddziaywania na ceny. Widz t
zwikszon ilo pienidza jako po prostu rodek zwikszajcy si nabywcz w tym znaczeniu, e
wszystkim pozwala on kupowa wicej dbr ni dawniej. Albo nigdy nie zastanawiaj si nad tym, e ludzie
razem wzici nie mog kupi dwa razy wicej dbr, jeli dwa razy wicej dbr si nie wyprodukuje, albo te
wyobraaj sobie, e jedyn przyczyn, uniemoliwiajc nieograniczony wzrost produkcji, nie jest niedobr
siy roboczej, niedostateczna ilo godzin pracy czy zbyt maa wydajno produkcyjna, ale po prostu
niedobr popytu pieninego: jeli ludzie pragn dbr i maj pienidze, by za nie zapaci, to ich zdaniem
dobra te zostan wyprodukowane niemal automatycznie.
Z drugiej strony jest grupa (nale do niej niektrzy wybitni ekonomici), ktra gosi sztywn
mechaniczn teori wpywu poday pienidza na ceny artykuw. Wszystkie pienidze posiadane przez
spoeczestwo jak przedstawiaj spraw ci teoretycy zostan zaoferowane na rynku w zamian za
wszystkie dobra. Dlatego te cakowita ilo pienidza pomnoona przez jego szybko obiegu zawsze musi
by rwna wartoci wszystkich zakupionych dbr. I dalej z tego powodu (przy zaoeniu, e nie nastpuje
adna zmiana w szybkoci obiegu) warto jednostki pieninej musi zmienia si cile odwrotnie
proporcjonalnie do iloci pienidza wprowadzonego do obiegu. Jeli podwoi si ilo pienidza i kredytu
bankowego, to tym samym dokadnie podwoi si poziom cen; jeli si je potroi poziom cen wzronie
dokadnie trzykrotnie. Krtko mwic jeli zwikszy si n razy ilo pienidza, trzeba bdzie podnie
ceny dbr n razy.
Nie ma tu miejsca, by objani wszystkie bdy, jakie zawarte s w tym przyjemnym dla oka obrazie 16.
Sprbujemy natomiast przyjrze si dokadnie, dlaczego i w jaki sposb zwikszenie iloci pienidza podnosi
ceny.
Zwikszona ilo pienidza powstaje w jaki konkretny sposb. Powiedzmy, e powstaje dlatego, i
rzd robi wiksze wydatki, ni moe albo chciaby uzyska w postaci dochodw z podatkw (czy ze
sprzeday obligacji, za ktre ludzie pac oszczdnociami). Zamy na przykad, e rzd drukuje pienidze,
aby zapaci dostawcom wojennym. W tym przypadku pierwszym skutkiem takich wydatkw rzdu bdzie
wzrost cen materiaw wojennych oraz przekazanie dodatkowych pienidzy w rce dostawcw i ich
pracownikw. (Poniewa w rozdziale dotyczcym ustalania cen odoylimy dla uproszczenia niektre
komplikacje powodowane inflacj, rozwaajc w tej chwili inflacj moemy pomin komplikacje, jakie
wywouj podejmowane przez rzd prby ustalania cen. Jeli si je uwzgldni, okae si, e nie zmieniaj
istoty analizy. Prowadz jedynie do pewnego rodzaju odroczonej czy tumionej inflacji, co ogranicza lub
likwiduje niektre z wczeniej pojawiajcych si skutkw, kosztem wzmacniania pniejszych).

Dostawcy wojenni i ich pracownicy bd zatem mieli wysze dochody pienine. Wydadz je na
konkretne towary i usugi, ktre zechc kupi. Ze wzgldu na zwikszony popyt, sprzedawcy tych nastpnych
dbr i usug bd mogli podnie ich ceny. Ludzie, ktrych dochody pienine wzrosy, bd woleli zapaci
wysze ceny, ni oby si bez tych dbr; bd mieli bowiem wicej pienidzy, a dolar bdzie mia w ich
oczach subiektywnie mniejsz warto.
Nazwijmy dostawcw wojennych i ich pracownikw grup A, a tych, od ktrych bezporednio kupuj
oni dodatkowe towary i usugi grup B. Poniewa sprzeda i ceny s wysze, grupa B bdzie z kolei moga
zakupi wicej towarw i usug od innej jeszcze grupy grupy C. Grupa C z kolei bdzie moga podnie
ceny i uzyska wikszy dochd, ktry wyda na grup D i tak dalej, a do chwili, gdy wzrost cen i dochodw
pieninych obejmie praktycznie cae spoeczestwo. Kiedy ten proces dobiegnie koca, dochd niemal
wszystkich jeli mierzy go w kategoriach pieninych bdzie wyszy. Ale przy tym (zakadajc, e nie
wzronie produkcja towarw i usug) odpowiednio wzrasta bd ceny towarw i usug. Spoeczestwo nie
bdzie bogatsze ni dawniej.
Nie znaczy to jednak, e wzgldne lub absolutne bogactwo czy dochd kadej jednostki nie ulegn
zmianie. Przeciwnie proces inflacji z pewnoci wpynie na losy jednej grupy inaczej ni na losy innej.
Grupy, ktre jako pierwsze otrzymay dodatkowe pienidze, skorzystaj najbardziej. Na przykad dochd
pieniny grupy A wzronie, zanim wzrosn ceny, tak e ludzie ci bd mogli kupi niemal proporcjonalnie
wiksz ilo towarw. Dochody pienine grupy B podnios si pniej, kiedy ceny bd ju nieco wysze;
jednak sytuacja grupy B w kategoriach rzeczowych poprawi si. Tymczasem jednak czonkowie grup,
ktrych dochd w kategoriach pieninych nadal w ogle si nie zwikszy, zmuszeni bd paci za
kupowane towary wysze ceny co oznacza, e bd musieli pogodzi si z niszym ni dawniej
standardem ycia.
Moemy lepiej objani te zjawiska, jeli przyjmiemy pewne hipotetyczne dane liczbowe. Zamy, e
arbitralnie dzielimy cae spoeczestwo na cztery gwne grupy producentw A, B, C i D ktre w czasie
inflacji w tej wanie kolejnoci korzystaj z dochodw pieninych. Zatem gdy dochody pienine grupy
A wzrosn o pene 30 procent, ceny zakupywanych przez ni towarw w ogle si nie zmieni. Zanim
dochody pienine grupy B wzrosn o 20 procent, ceny bd ju wysze rednio o 10 procent. Jednak gdy
dochody pienine grupy C wzrosn o zaledwie 10 procent, ceny pjd ju w gr o 20 procent. Innymi
sowy zyski, jakie dziki inflacji osigaj pierwsze grupy producentw, niezawodnie powstaj kosztem
strat: ponosz je (jako konsumenci) te grupy producentw, ktre najpniej uzyskuj moliwo
podniesienia cen i pac.
Jeli inflacj uda si zatrzyma po kilku latach, moe si zdarzy, e ostatecznym rezultatem bdzie
wzrost dochodw pieninych rednio o np. 25 procent oraz tej samej wielkoci redni wzrost cen, przy
czym oba uczciwie rozkadaj si na wszystkie grupy. W ten sposb jednak nie mona wyrwna zyskw
i strat okresu przejciowego. Na przykad grupa D, nawet jeli jej dochody pienine i ceny przez ni ustalane
wzrosn ostatecznie o 25 procent, bdzie moga kupi po prostu tyle samo towarw i usug, co przed
pojawieniem si inflacji. Nigdy nie bdzie moga wyrwna strat z okresu, kiedy jej dochody i ceny jeszcze
nie wzrosy, a kiedy musiaa paci o 30 procent wicej za towary i usugi kupowane od pozostaych grup
producentw A, B i C.

3
Tak wic inflacja okazuje si po prostu jeszcze jednym przykadem naszej gwnej lekcji. Rzeczywicie
moe ona przynosi korzyci w krtkich okresach i wybranym grupom, ale tylko kosztem innych. W dugich
za okresach przynosi rujnujce skutki caemu spoeczestwu. Nawet stosunkowo umiarkowana inflacja
znieksztaca struktur produkcji. Prowadzi do nadmiernego rozwoju niektrych przemysw kosztem
innych. Wie si to z niewaciwym zastosowaniem i marnotrawstwem kapitau. Gdy inflacja zmniejsza si

lub gdy cakowicie si j zatrzymuje, niewaciwie skierowane inwestycje kapitaowe w postaci maszyn,
fabryk czy budynkw biurowych nie mog przynie odpowiedniego zwrotu i trac wiksz cz swojej
wartoci.
Nie da si te zatrzyma inflacji w sposb agodny i spokojny oraz tym samym unikn nastpujcego
po niej kryzysu. Nie da si nawet zatrzyma raz rozptanej inflacji w pewnym z gry zaoonym punkcie czy
wtedy, gdy ceny osign pewien uzgodniony wczeniej poziom traci si bowiem kontrol zarwno nad
siami ekonomicznymi, jak i politycznymi. Nie mona argumentowa na rzecz inflacyjnego wzrostu cen o 25
procent, by jednoczenie kto inny nie utrzymywa, e argumentacja ta jest dwa razy lepsza dla wzrostu cen
o 50 procent, a jeszcze inny e cztery razy lepiej bdzie podnie ceny o 100 procent. Grupy politycznego
nacisku, ktre skorzystaj z inflacji, bd nalegay na jej utrzymanie.
Co wicej w warunkach inflacji niemoliwa jest kontrola wartoci pienidza. Jak to bowiem
widzielimy, zwizek przyczynowy nigdy nie jest po prostu mechaniczny. Nie mona na przykad powiedzie
z gry, e wzrost iloci pienidza o 100 procent oznacza bdzie spadek wartoci jednostki pieninej o 50
procent. Warto pienidza, jak widzielimy, zaley od subiektywnych ocen dokonywanych przez tych, ktrzy
go posiadaj. Te za oszacowania nie zale wycznie od iloci pienidzy, jakimi dysponuje kada osoba.
Zale rwnie od jakoci pienidza. W czasie wojny warto narodowej jednostki pieninej jeli nie jest
oparta na standardzie zota w wymianie midzynarodowej bdzie wzrastaa w razie zwycistw i spadaa
w razie klsk, bez wzgldu na zmiany w iloci pienidza. Aktualna ocena czsto zalee bdzie od
przewidywa dotyczcych iloci pienidza w przyszoci. A take jak to si dzieje z przedmiotami wymiany
spekulacyjnej na oceny dokonywane przez rne osoby wpywa nie tylko to, co one sdz o wartoci
pienidza, ale rwnie to, co sdz o przyszych ocenach dokonywanych przez innych.
Wszystko to wyjania, dlaczego w warunkach raz rozptanej hiperinflacji warto pienidza spada duo
szybciej, ni zwiksza si (czy moe si zwiksza) ilo pienidza. Gdy osignie si ten etap, klska jest
niemal pena: program inflacji bankrutuje.

4
Inflacja nigdy jednak nie traci swego powabu. Mogoby si nawet wydawa, e aden kraj nie jest
w stanie skorzysta z dowiadcze innych, a adne pokolenie nie potrafi si niczego nauczy z cierpie, jakie
byy udziaem poprzednikw. Kady kraj i kade pokolenie ulegaj temu samemu miraowi. Sigaj po te
same owoce Morza Martwego, ktre w ustach obracaj si w proch i popi. Sama bowiem natura inflacji
sprawia, e rodzi ona tysice zudze.
W naszych czasach najbardziej uporczywie utrzymywana argumentacja na rzecz inflacji mwi, e
napdza ona koa przemysu, e ocali nas od bezpowrotnych strat powodowanych przez zastj
i bezczynno, e doprowadzi do penego zatrudnienia. Argumentacja ta w swojej najbardziej prymitywnej
postaci opiera si na odwiecznym pomieszaniu pienidza z rzeczywistym bogactwem. Zakada ona, e
powouje si do istnienia now si nabywcz i e skutki tej nowej siy nabywczej bd pomnaa si,
zataczajc coraz szersze krgi, jak fale wywoane rzuconym w staw kamieniem. Jak jednak widzielimy,
o rzeczywistej sile nabywczej stanowi inne dobra. Nie mona powikszy jej w cudowny sposb, po prostu
drukujc wiksz ilo kawakw papieru nazywanych dolarami. Zasadniczym aktem gospodarki wymiany
jest wymiana rzeczy produkowanych przez A na rzeczy produkowane przez B17.
Prawdziwym skutkiem inflacji jest zmiana relacji cen i kosztw. Najwaniejsza zmiana, ktr chce si
osign, polega na wzrocie cen towarw w stosunku do stawek pac, by w ten sposb odbudowujc
waciwe stosunki pomidzy cenami a kosztami produkcji odtworzy zyski firm oraz zachci do
ponownej produkcji tam, gdzie istniej nie wykorzystane zasoby.

Powinno by zupenie oczywiste, e da si to osign w sposb bardziej bezporedni i uczciwy:


obniajc niewaciwe stawki pac. Ale bardziej wyrafinowani rzecznicy inflacji sdz, e jest to dzi
niemoliwe politycznie. Czasami id dalej i utrzymuj, e wszystkie propozycje bezporedniego obnienia
stawek pac, aby zmniejszy bezrobocie, s antyrobotnicze bez wzgldu na to, w jakich warunkach si je
przedstawia. Sami jednak proponuj, mwic bez ogrdek, oszukanie robotnikw: obnienie realnych
stawek pac (to znaczy stawek pac wyraonych w kategoriach siy nabywczej) w wyniku wzrostu cen.
Zapominaj o tym, e sami robotnicy stali si bardziej wyrafinowani; e wielkie zwizki zawodowe
zatrudniaj ekonomistw specjalistw od pracy, ktrzy znaj si na liczbach indeksowych, i e robotnikw
nie da si oszuka. Wydaje si wic niemoliwe, by w obecnych warunkach polityka taka moga osign
swoje cele ekonomiczne i polityczne. Wanie bowiem najpotniejsze zwizki, zrzeszajce robotnikw,
ktrych stawki pac by moe najbardziej wymagaj korekty, bd domaga si podwyki pac przynajmniej
proporcjonalnie do wzrostu indeksu kosztw utrzymania. Jeli przeway nacisk potnych zwizkw,
niewaciwe relacje pomidzy cenami i najwaniejszymi stawkami pac pozostan nietknite.
W rzeczywistoci struktura plac moe wykrzywi si jeszcze bardziej; wielkie masy nie zrzeszonych
robotnikw, ktrych stawki pac nawet przed inflacj nie dorwnyway innym (a mogy by nawet
nieuczciwie cigane w d, gdy zwizki zabiegaj wycznie o interesy swoich czonkw), bd bowiem
w okresie przejciowym jeszcze bardziej karane wzrostem cen.

5
Krtko mwic bardziej wyrafinowani rzecznicy inflacji s zakamani. Nie stawiaj swojej sprawy
z pen szczeroci; kocz za na tym, e oszukuj samych siebie. Podobnie jak inflacjonici bardziej naiwni,
zaczynaj mwi o papierowym pienidzu tak, jakby on sam by pewn postaci bogactwa, ktre mona do
woli tworzy za pomoc maszyn drukarskich. Niekiedy nawet z namaszczeniem dyskutuj na temat
mnonika, dziki ktremu kady dolar wydrukowany i wydany przez rzd w magiczny sposb staje si
rwnowany kilku dolarom dodanym do bogactwa kraju.
Tak wic zawsze w przypadku kryzysu odwracaj oni uwag, zarwno publiczn, jak i swoj wasn, od
jego rzeczywistych przyczyn. Rzeczywistymi bowiem przyczynami s na og niewaciwe dostosowania
w obrbie struktury pac, kosztw i cen: pomidzy placami a cenami, pomidzy cenami surowcw a cenami
wyrobw gotowych, pomidzy jedn a drug cen czy jedn a drug pac. Po osigniciu pewnego punktu,
te niewaciwe dostosowania eliminuj bodce skaniajce do produkcji albo sprawiaj, e produkcji
w istocie nie mona dalej prowadzi; wskutek organicznych zalenoci wzajemnych w naszej gospodarce
wymiany kryzys rozszerza si. Penej produkcji i zatrudnienia nie da si odtworzy, dopki te niewaciwe
dostosowania nie ulegn poprawie.
To prawda, inflacja moe niekiedy je naprawi; jest to jednak sposb gwatowny i niebezpieczny. Nie
dokonuje tych korekt otwarcie i uczciwie, ale przy uyciu zudzenia. Inflacja w istocie narzuca welon
zudzenia na kady proces ekonomiczny. Zwodzi i oszukuje prawie wszystkich, cznie z tymi, ktrzy cierpi
z jej powodu. Wszyscy mamy nawyk mierzenia naszych dochodw i bogactwa w kategoriach pieninych.
Ten nawyk umysu jest tak silny, e nie mog go konsekwentnie odrzuci nawet profesjonalni ekonomici
i ekonometrycy. Nie jest atwo widzie zwizki ekonomiczne zawsze w kategoriach rzeczywistych dbr
i rzeczywistego bogactwa. Kt z nas nie czuje si bogatszy i bardziej dumny, gdy mwi mu si, e nasz
dochd narodowy podwoi si (w kategoriach nominalnych oczywicie) w stosunku do pewnego okresu
przed inflacj? Nawet urzdnik, ktry zwykle dostawa 75 dolarw na tydzie, a teraz dostaje 120, myli, e
jego sytuacja musiaa si w jaki sposb poprawi chocia ycie kosztuje go dwa razy wicej ni wtedy,
gdy dostawa 75 dolarw. Nie jest oczywicie lepy i dostrzega wzrost cen. Ale te nie ma tak penej
wiadomoci swojej rzeczywistej sytuacji, jak miaby wtedy, gdyby koszty ycia nie ulegy zmianie, jego
nominalna pensja za zmniejszya si, dajc mu t sam zmniejszon si nabywcz, jak ma obecnie gdy

wzrosa jego pensja, ale ceny jeszcze bardziej. Inflacja jest autosugesti, hipnoz, znieczuleniem, ktre
pozwala stpi bl operacji. Inflacja to opium dla ludu.

6
I na tym wanie polega jej polityczna funkcja. To wanie dlatego, e inflacja wszystko gmatwa, tak
konsekwentnie uciekaj si do niej nasze wspczesne rzdy gospodarki planowej. Widzielimy w rozdziale
czwartym by przywoa choby tylko jeden przykad e faszywe jest przekonanie, i roboty publiczne
koniecznie musz stworzy nowe miejsca pracy. Widzielimy, e gdy pienidze pochodz z podatkw, to
kady dolar wydawany przez rzd na roboty publiczne oznacza, i podatnicy wydaj o jeden dolar mniej na
wasne potrzeby, kade za miejsce pracy stworzone przez roboty publiczne oznacza jedno miejsce pracy
zniszczone w sektorze prywatnym.
Zamy jednak, e robt publicznych nie opaca si z przychodw z opodatkowania. Zamy, e
opaca si je finansowaniem deficytowym to znaczy z przychodw z poyczek zaciganych przez rzd albo
te za pomoc maszyn drukarskich. Wydaje si wtedy, e opisany wanie skutek nie powinien mie miejsca.
Wydaje si, e roboty publiczne powstaj dziki nowej sile nabywczej. Nie mona powiedzie, i ta sia
nabywcza zostaa odebrana podatnikom. Wydaje si na razie, e spoeczestwo uzyskao co za nic.
Ale teraz, zgodnie z nasz lekcj, spjrzmy na odlege skutki. Poyczki trzeba bdzie kiedy spaci.
Rzd nie moe wci i w nieskoczono pitrzy dugu; jeli bowiem sprbuje tego dokona, pewnego dnia
zbankrutuje. Jak Adam Smith zauway w 1776 roku: Nie mona chyba przytoczy, jak sdz, adnego
przykadu, by dugi narodowe, ktre osigny nadmiern wysoko, spacono uczciwie i cakowicie. Jeli
doprowadzono kiedykolwiek do tego, i dochody publiczne zostay odcione, to zawsze czyo si to
z bankructwem, czasem jawnym, ale zawsze rzeczywistym, chocia czsto zamaskowanym pozorami
wypacalnoci18.
Jednak gdy rzd przystpuje do spaty dugu, ktry zosta zacignity na sfinansowanie robt
publicznych i zakumulowany, z koniecznoci musi ciga wicej podatkw, ni wydaje pienidzy. W tym
pniejszym okresie musi wic niszczy wicej miejsc pracy, ni ich wytwarza. Dodatkowe nadmierne
opodatkowanie nie tylko wysysa si nabywcz; obnia rwnie albo eliminuje bodce do produkcji,
zmniejszajc w ten sposb cakowite bogactwo i dochd kraju.
Przed tym wnioskiem uchroni moe jedynie zaoenie (oczywicie zawsze przyjmowane przez
apostow wydatkw rzdowych), e politycy u wadzy wydawa bd pienidze tylko w okresach, ktre
skdind byyby okresami kryzysowymi czy deflacyjnymi, bd za niezwocznie spaca dugi w okresach,
w ktrych skdind wystpowaaby wysoka koniunktura, czyli w okresach inflacyjnych. Jest to czarujca
fikcja, gdy niestety politycy u wadzy nigdy tak nie postpowali. Co wicej, przewidywania ekonomiczne s
tak niepewne, a presja polityczna dziaa w taki sposb, e jest nieprawdopodobne, by rzdy kiedykolwiek
miay tak postpowa. Finansowanie deficytowe, gdy raz si je wprowadzi, tworzy potne usankcjonowane
interesy, ktre domagaj si jego kontynuacji w kadych warunkach.
Jeli nie podejmie si adnej uczciwej prby, aby spaci zakumulowany dug, a zamiast tego ucieka si
do zwykej inflacji, nastpuj skutki ju przez nas opisane. Kraj jako cao nie moe bowiem uzyska czego
nie pacc za to. Sama inflacja jest postaci opodatkowania. Jest by moe postaci najgorsz z moliwych,
gdy zwykle kadzie si najwikszym ciarem na tych, ktrym najtrudniej jest paci. Przy zaoeniu, e
inflacja na rwni wpywa na wszystkich i na wszystko (co, jak widzielimy, nigdy nie jest prawd), byaby ona
rwnoznaczna z jednolitym podatkiem obrotowym, o stawce procentowej jednakowej dla wszystkich bez
wyjtku artykuw tak dla chleba i mleka, jak dla diamentw i futer. Mona j sobie take wyobrazi jako
jednolity podatek, o tej samej bez wyjtku stawce procentowej, naoony na dochody. Podatek ten
obejmuje nie tylko osobiste wydatki kadego czowieka, ale i jego oszczdnoci oraz polis ubezpieczenia na

ycie. Jest to w istocie jednolita danina majtkowa, ktra nie zna wyjtkw i przy ktrej ubogi paci taki sam
odsetek jak bogaty.
Jednak sytuacja jest nawet jeszcze gorsza, gdy, jak to widzielimy, inflacja nie wpywa i nie moe
wpywa jednakowo na wszystkich. Niektrzy cierpi bardziej ni inni. Ujmujc rzecz w kategoriach
procentowych, biedni s zazwyczaj bardziej opodatkowani ni bogaci, nie maj bowiem do dyspozycji tych
samych co tamci rodkw ochrony spekulacyjnych zakupw aktyww posiadajcych realn warto.
Inflacja jest podatkiem, na ktry nie maj wpywu wadze podatkowe. Uderza na olep we wszystkich
kierunkach. Stanowi opodatkowanie o nie ustalonej stawce, ktrej nie mona okreli z gry. Wiemy, jaka
jest dzisiaj; nie wiemy, jaka bdzie jutro; jutro nie bdziemy wiedzie, jaka bdzie dzie pniej.
Podobnie jak kady inny podatek, inflacja okrela postpowanie firm i jednostek. Zniechca do
wszelkiej roztropnoci i zapobiegliwoci. Zachca do rozrzutnoci, hazardu, wszelkiego rodzaju
lekkomylnego marnotrawstwa. Dziki niej czsto bardziej si opaca spekulowa ni produkowa. Inflacja
rozrywa cay gmach stabilnych zwizkw ekonomicznych. Jej niewybaczalne niesprawiedliwoci skaniaj
ludzi, by podejmowali rozpaczliwe rodki zaradcze. Sieje zasiew faszyzmu i komunizmu. Skania ludzi, by
domagali si totalitarnej kontroli. Niezmiennie koczy si gorzkim rozczarowaniem i zaamaniem.

ATAK NA OSZCZDZANIE
Od niepamitnych czasw zawarta w przysowiach wiedza nauczaa nas cnoty oszczdzania i ostrzegaa
przed konsekwencjami rozrzutnoci i marnotrawstwa. Wiedza ta odzwierciedlaa zarwno potoczn etyk,
jak i zwyke sdy roztropnoci rodzaju ludzkiego. Zawsze jednak byli rozrzutnicy. I oczywicie zawsze byli te
teoretycy, gotowi da uzasadnienie ich rozrzutnoci.
Ekonomici klasyczni, obalajc bdy swoich czasw, ukazywali, e polityka oszczdzania, ktra leaa
w najlepszym interesie jednostki, suya take najlepszym interesom narodu. Ukazywali, e racjonalny
ciuacz, zabezpieczajc si na przyszo, nie wyrzdza szkody, ale pomaga caemu spoeczestwu. Ale
dzisiaj dawna cnota oszczdzania, podobnie jak jej obrona przeprowadzona przez ekonomistw klasycznych,
jeszcze raz jest atakowana, na podstawie rzekomo nowych argumentw, podczas gdy w modzie jest
przeciwstawna doktryna wydatkw.
Sdz, e aby to fundamentalne zagadnienie owietli tak, jak to tylko moliwe, najlepiej bdzie
rozpocz od klasycznego przykadu uytego przez Bastiata. Wyobramy sobie zatem dwch braci, jednego
rozrzutnika a drugiego roztropnego, z ktrych kady odziedziczy sum, przynoszc mu dochd w wysokoci
50 000 dolarw rocznie. Moemy zaniedba tutaj podatek dochodowy oraz kwesti, czy obaj bracia
rzeczywicie powinni pracowa na ycie albo czy powinni wyda wikszo dochodu na cele dobroczynne
te zagadnienia nie s istotne dla tematu, ktry nas teraz interesuje.
Tak wic Albin, pierwszy brat, jest rozrzutnikiem. Wydaje nie tylko z temperamentu, ale i dla zasady.
Jest uczniem (by nie wraca si dalej) Rodbertusa, ktry w poowie dziewitnastego wieku oznajmia, e
kapitalici musz a do ostatniego grosza wydawa swoje dochody na komfort i luksusy, jeli bowiem
zdecyduj si oszczdza, nastpi akumulacja dbr i cz robotnikw nie bdzie miaa pracy 19. Albina
zawsze zobaczy mona w nocnych klubach; jego dom utrzymany jest w pretensjonalnym stylu i peno
w nim suby; Albin ma kilku kierowcw i nie auje sobie samochodw; utrzymuje stajni wycigow, pywa
jachtami i podruje; obwiesza on brylantowymi bransoletami i futrami; daje przyjacioom kosztowne
i bezuyteczne podarunki.
Postpujc w ten sposb, musi wyczerpa kapita. Ale c z tego? Skoro oszczdzanie jest grzechem,
rozrzutno musi by cnot; tak czy owak po prostu wyrwnuje on szkody, jakie swoimi oszczdnociami
powoduje jego brat-dusigrosz Beniamin.

Nie trzeba chyba mwi, e Albin jest wielkim ulubiecem szatniarek, kelnerw, restauratorw,
jubilerw, sprzedawcw futer, wszelkiego rodzaju luksusowych firm. Uwaaj go oni za publicznego
dobroczyc. Z ca pewnoci dla wszystkich jest jasne, e daje on zatrudnienie i rozsiewa wok pienidze.
Jego brat Beniamin cieszy si w porwnaniu z nim znacznie mniejsz popularnoci. Rzadko widzi si
go u jubilerw, sprzedawcw futer czy w nocnych klubach; nie wzywa gwnych kelnerw po imieniu.
Podczas gdy Albin wydaje co roku nie tylko cae 50 000 dolarw dochodu, ale oprcz tego siga do kapitau,
Beniamin yje o wiele skromniej i wydaje tylko okoo 25 000 dolarw. Ludzie, ktrzy widz tylko to, co rzuca
si w oczy, uwaaj oczywicie, e dostarcza on mniej ni poow tego zatrudnienia, co Albin, pozostae za
25 000 dolarw jest tak bezuyteczne, jakby w ogle nie istniao.
Przyjrzyjmy si jednak, co w rzeczywistoci robi Beniamin z pozostaymi 25 000 dolarw. Nie skada ich
na kupk w portfelu, szufladach biurka czy w skarbcu. Albo deponuje je w banku, albo inwestuje. Jeli skada
je w banku komercyjnym lub oszczdnociowym, bank albo poycza pienidze firmom na krtkie terminy
jako kapita obrotowy, albo wykorzystuje je do zakupu papierw wartociowych. Innymi sowy Beniamin,
bezporednio lub porednio, inwestuje swoje pienidze. A kiedy pienidze si inwestuje, wykorzystane
zostaj do zakupu lub budowy dbr kapitaowych domw, budynkw biurowych, fabryk, statkw,
ciarwek czy maszyn. Kade takie wykorzystanie wprowadza do obiegu t sam ilo pienidzy i daje takie
samo zatrudnienie, jak rwna kwota wydana bezporednio na konsumpcj.
Oszczdnoci, krtko mwic, s we wspczesnym wiecie jedynie inn postaci wydawania.
Rnica polega zwykle na tym, e pienidze te przechodz do kogo innego, kto wydaje je na rodki
pozwalajce powikszy produkcj. Co si tyczy zatrudnienia, oszczdnoci i wydatki Beniamina daj go
razem tyle, ile same wydatki Albina; tyle samo te pienidzy wprowadzaj do obiegu. Gwna rnica polega
na tym, e zatrudnienie spowodowane wydatkami Albina moe zauway nawet lepy na jedno oko;
natomiast nieco wikszej uwagi i chwili namysu wymaga, by uwiadomi sobie, e kady dolar
z oszczdnoci Beniamina daje tyle samo miejsc pracy, co kady z dolarw rozrzucanych wok przez Albina.
Mijaj lata. Albin jest bez grosza. Nie wida go ju w nocnych klubach i modnych sklepach; ci, ktrzy
kiedy korzystali z jego pienidzy, wspominaj go jako gupca. Pisze do Beniamina bagalne listy. Beniamin
za, ktry nadal oszczdza i wydaje w tej samej mniej wicej proporcji, nie tylko zapewnia wicej ni
kiedykolwiek miejsc pracy (poniewa dziki inwestycjom wzrosy jego dochody) jego inwestycje
przyczyniaj si do tego, e te miejsca pracy s lepiej patne i bardziej produktywne. Jest bogatszy: ma
wikszy kapita i wiksze dochody. Mwic krtko doda co do zdolnoci produkcyjnej narodu. Albin tego
nie dokona.

2
W ostatnich latach naroso w zwizku z oszczdnociami tak wiele bdw, e nasz przykad dwch
braci nie pozwala wyjani ich wszystkich. Trzeba powici im nieco wicej miejsca. Wiele z nich bierze si
ze zwykego pomieszania poj, tak elementarnego, e a wydaje si niewiarygodne zwaszcza gdy
znajdujemy je w dzieach cenionych pisarzy ekonomicznych. Na przykad sowo oszczdzanie czasami
uywane jest na okrelenie gromadzenia pienidzy, czasami za znaczy inwestowanie, przy czym te dwa
znaczenia nie s jasno i logicznie odrniane.
Zwyke gromadzenie gotwki, jeli jest nieracjonalne, bezpodstawne i zachodzi na du skal,
w wikszoci sytuacji ekonomicznych jest szkodliwe. Jednak tego rodzaju gromadzenie zdarza si niezwykle
rzadko. Zjawisko podobne cho naley je wyranie odrnia zachodzi niekiedy po pierwszych
oznakach spadku koniunktury. Kurcz si wtedy zarwno wydatki konsumpcyjne, jak i inwestycje.
Konsumenci ograniczaj swoje zakupy. Czyni to po czci z obawy, e mog straci prac, i w zwizku z tym

chc zachowa swoje zasoby; ograniczaj zakupy nie dlatego, e chc mniej konsumowa, ale dlatego, e
chc zapewni sobie zdolno konsumpcji jeszcze przez dugi okres po utracie pracy.
Ale konsumenci ograniczaj zakupy take z innego powodu. Ceny dbr przypuszczalnie ju si obniyy,
a oni spodziewaj si dalszego spadku. Sdz, e jeli odo wydatki, bd mogli wicej otrzyma za swoje
pienidze. Nie chc mie zasobw w dobrach, ktrych warto spada, ale w pienidzu, ktrego warto ich
zdaniem (relatywnie) wzronie.
Te same wzgldy powstrzymuj ich od inwestowania. Stracili zaufanie do zyskownoci dziaania
gospodarczego, a przynajmniej uwaaj, e jeli poczekaj kilka miesicy, bd mogli taniej kupi akcje czy
obligacje. Wolno nam wic uzna, e albo nie chc mie w rku dbr, ktrych warto moe spa, albo te
e przetrzymuj sam pienidz w przewidywaniu wzrostu jego wartoci.
Tej czasowej niechci do dokonywania zakupw nie mona nazwa oszczdzaniem we waciwym
znaczeniu. Motywy tego zachowania s inne ni w przypadku zwykego oszczdzania. Jeszcze wikszym za
bdem jest stwierdzenie, e tego rodzaju oszczdzanie jest przyczyn kryzysu. Przeciwnie jest ono jego
skutkiem.
To prawda, e ta niech do zakupw moe wzmocni i przeduy kryzys. Niekiedy, gdy rzd
podejmuje kapryne dziaania interwencyjne i kiedy przedsibiorcy nie wiedz, jaki bdzie jego nastpny
krok, powstaje sytuacja niepewnoci. Zyski nie s na nowo inwestowane. Firmy i jednostki pozostawiaj
gotwk w bankach i powikszaj dodatnie salda kont. Odkadaj wiksze rezerwy na wypadek zdarze
losowych. Moe si wydawa, e to gromadzenie gotwki jest przyczyn obnienia aktywnoci gospodarczej.
Jednak prawdziw przyczyn jest niepewno wywoana polityk rzdu. Wiksze salda gotwkowe firm
i jednostek s tylko jednym z ogniw w acuchu skutkw tej niepewnoci. Obarczanie nadmiernych
oszczdnoci win za spadek aktywnoci gospodarczej przypomina oskaranie ludzi, ktrzy nie chc paci
wicej za jabka, o to, e doprowadzili do spadku cen gdy tymczasem prawdziw przyczyn tego spadku
s rekordowe zbiory.
Jednak gdy raz postanowiono wyszydzi jaki rodzaj postpowania czy jak instytucj, kad
skierowan przeciw nim argumentacj, nawet najbardziej pozbawion logiki, uznaje si za wystarczajc.
Mwi si, e rne gazie przemysu dbr konsumpcyjnych stworzono w oczekiwaniu pewnego popytu i e
jeli ludzie zaczn oszczdza, oczekiwania te nie zostan spenione i rozpocznie si kryzys. To twierdzenie
opiera si przede wszystkim na bdzie, ktry ju analizowalimy: zapomina si tu mianowicie, e
oszczdnoci na dobrach konsumpcyjnych wydawane s na dobra kapitaowe, tote oszczdnoci wcale
niekoniecznie musz oznacza zmniejszenie cakowitych nominalnych wydatkw. W argumentacji tej mona
znale jeden tylko prawdziwy element: kada zmiana, ktra jest naga, moe powodowa zakcenia.
Doszoby do dokadnie takich samych zakce, gdyby konsumenci nagle przenieli popyt z jednego artykuu
konsumpcyjnego na inny. Gdyby dotychczasowi ciuacze nagle przenieli swj popyt z dbr kapitaowych na
konsumpcyjne, zakcenia byyby nawet jeszcze wiksze.
Przeciw oszczdzaniu podnosi si jeszcze jeden argument. Mwi si, e jest ono po prostu i bez reszty
gupie. Omiesza si dziewitnasty wiek za to, e rzekomo wpoi ludziom doktryn goszc, i rodzaj ludzki
oszczdzajc moe wypieka coraz to wikszy placek i nigdy go nie je. Takie ujcie tego procesu samo
w sobie jest naiwne i dziecinne. By moe najatwiej bdzie rozprawi si z nim, jeli przed stawimy sobie
nieco bardziej realistyczny obraz tego, co waciwie si dzieje.
Wyobramy wic sobie nard, ktry cznie oszczdza co rok okoo 20 procent cakowitej rocznej
produkcji. Liczba ta znacznie przekracza kwoty oszczdnoci netto, ktre faktycznie wystpoway w historii
Stanw Zjednoczonych20, jest to jednak liczba okrga i atwo uy jej do oblicze; pozwala take usun
wszelkie wtpliwoci tych, ktrzy uwaaj, e nasze oszczdnoci byy nadmierne.

Tak wic w wyniku oszczdnoci i inwestycji cakowita produkcja krajowa z roku na rok bdzie
wzrastaa. (Aby wyodrbni problem, pomijamy tutaj oywienie, spadek koniunktury i podobne fluktuacje).
Powiedzmy, e ten roczny wzrost produkcji wynosi 2 5 punktu. (Przyjmujemy procent prosty zamiast
skadanego tylko po to, by uatwi rachunki). Dla okresu na przykad jedenastoletniego uzyskujemy obraz,
ktry we wskanikach wyglda bdzie nastpujco:

W zwizku z tabel trzeba zauway przede wszystkim, e cakowita roczna produkcja wzrasta co rok
z powodu oszczdzania, a bez niego nie wzrastaaby. (Niewtpliwie mona wyobrazi sobie, e zwiksza
cakowit produktywno mog same tylko udoskonalenia i nowe wynalazki w maszynach i innych dobrach
kapitaowych, ktre wprowadza si w miejsce dotychczasowych, a ktre nie przewyszaj ich wartoci
jednak ten wzrost byby bardzo niewielki. Ponadto argumentacja ta musiaaby w kadym razie zakada
dostateczne uprzednie inwestycje, ktre umoliwiy powstanie dotychczasowych maszyn). Oszczdnoci te
rok po roku wykorzystywane byy, aby zwikszy ilo albo poprawi jako istniejcych maszyn, a tym
samym zwikszy narodow produkcj dbr. To prawda placek jest rzeczywicie co rok coraz wikszy
(jeli z jakich dziwnych powodw mielibymy to uzna za zarzut). Co rok to prawda konsumuje si nie
cay wyprodukowany w nim placek. Ale nie jest to ograniczenie irracjonalne ani te si nie kumuluje. Co rok
bowiem konsumuje si placek w istocie coraz wikszy; a wreszcie pod koniec jedenastego (w naszym
przykadzie) roku placek przypadajcy na konsumentw jest rwny plackom, ktre w pierwszym roku
przypaday na konsumentw i na producentw razem wzitych. Co wicej, wyposaenie kapitaowe,
zdolno do wytwarzania dbr, take jest o 25 procent wiksze ni w pierwszym roku.
Zwrmy uwag na kilka innych kwestii. Co rok na oszczdnoci idzie 20 procent dochodu
narodowego, ale w najmniejszym nawet stopniu nie zakca to dziaalnoci przemysw produkujcych
dobra konsumpcyjne. Jeli sprzedaj one tylko 80 jednostek wyprodukowanych w pierwszym roku (a przy

tym nie ma wzrostu cen wywoanego nie zaspokojonym popytem), z pewnoci nie popeni takiego
gupstwa, by opiera plany produkcji na zaoeniu, e w drugim roku sprzedadz 100 jednostek. Innymi
sowy przemysy produkujce dobra konsumpcyjne nauczyy si ju zakada, e miniona sytuacja, a w
szczeglnoci stopa oszczdnoci, bdzie trwa nadal. Tylko nieoczekiwany nagy i istotny wzrost
oszczdnoci zakciby ich dziaalno i spowodowa, e pozostayby im nie sprzedane dobra.
Do takich samych jednak zakce, jak to ju zauwaylimy, doszoby w przemysach produkujcych
dobra kapitaowe, gdyby nastpi nagy i istotny spadek oszczdnoci. Gdyby pienidze, ktre wczeniej
oszczdzano, przeznaczone zostay na zakup dbr konsumpcyjnych, nie wywoaoby to wzrostu zatrudnienia,
a jedynie doprowadzio do wzrostu cen tych dbr oraz do spadku cen dbr kapitaowych. Pierwszym
skutkiem byoby wymuszone przesunicie zatrudnienia oraz jego czasowy spadek a to z powodu
konsekwencji, jakie poniosyby przemysy produkujce dobra kapitaowe. W dugich okresach nastpioby
ograniczenie produkcji poniej poziomu, jaki skdind daoby si osign.
Przeciwnicy oszczdzania nie kocz na tym. Najpierw zarysowuj do poprawne rozrnienie
pomidzy oszczdnociami a inwestycjami. Potem jednak zaczynaj mwi w taki sposb, jakby oba te
pojcia byy niezalenymi zmiennymi i jakby byo tylko rzecz przypadku, e oszczdnoci i inwestycje
zawsze powinny by rwne. Maluj zowrbny obraz. Z jednej strony s ciuacze, ktrzy wci oszczdzaj
automatycznie, bezsensownie i gupio; z drugiej strony s ograniczone moliwoci inwestycyjne, ktre
nie mog wchon wszystkich tych oszczdnoci. Jako rezultat pojawia si niestety! zastj
gospodarczy. Owiadczaj wic nam, e istnieje jedno tylko rozwizanie: rzd musi zagarn te gupie
i szkodliwe oszczdnoci, wymyli wasne przedsiwzicia nawet jeli miayby to by bezuyteczne
kanay czy piramidy zuy te pienidze i dostarczy zatrudnienia.
Ten obraz i to rozwizanie s do tego stopnia faszywe, e moemy tutaj wskaza tylko kilka
najwaniejszych bdw. Oszczdnoci mog przekracza inwestycje tylko o kwoty, ktre faktycznie
gromadzi si w gotwce. Jednak dzi, w naszym nowoczesnym spoeczestwie przemysowym, niewielu
tylko ludzi gromadzi monety i banknoty w poczochach i pod materacami. W tym niewielkim zakresie,
w jakim zjawisko to wystpuje, znajduje ono odzwierciedlenie w planach produkcyjnych firm i w poziomie
cen. Zwykle nawet si ono nie kumuluje: gdy ekscentryczni samotnicy umieraj, ich skarby odkrywa si
i trwoni, przypuszczalnie rwnowac nowe gromadzenie pienidzy. Wpyw, jaki kwoty, o ktre tu chodzi,
wywieraj na dziaalno firm, jest prawdopodobnie cakowicie nieznaczcy.
Jeli pienidze przechowuje si w bankach oszczdnociowych lub komercyjnych, banki te, jak to ju
widzielimy, pilnie zabiegaj o ich poyczanie oraz inwestycje. Nie mog sobie pozwoli na przechowywanie
funduszy, ktre nie s wykorzystywane. Jeli og ludzi stara si powikszy swoje zasoby gotwki albo jeli
banki przechowuj21 bezczynne fundusze i trac odsetki, jakie mogyby z nich uzyska, przyczyn moe by
tylko oczekiwanie na spadek cen lub obawa ze strony bankw, e udzielanie poyczek wizaoby si ze zbyt
wielkim ryzykiem. Nie oznacza to jednak, e gromadzenie gotwki rozpoczyna kryzys, ale przeciwnie e
pojawiaj si ju oznaki kryzysu i e to one wywouj gromadzenie pienidzy.
Pomijajc to nie zasugujce na szczegln uwag gromadzenie gotwki (zreszt nawet ten wyjtek
mona traktowa jako bezporedni inwestycj w pienidz jako taki), oszczdnoci i inwestycje osigaj
stan rwnowagi w taki sam sposb, w jaki dochodzi do rwnowagi pomidzy poda i popytem na
dowolny artyku. Moemy bowiem zdefiniowa oszczdnoci i inwestycje jako tworzce odpowiednio poda
nowego kapitau i popyt na. I tak wanie, jak poda i popyt w przypadku dowolnego innego artykuu
rwnowa si dziki cenie, tak poda kapitau i popyt na kapita rwnowa si dziki stopie procentowej.
Stopa procentowa jest jedynie specjaln nazw ceny poyczanego kapitau. Jest cen jak kada inna.
Cae to zagadnienie zostao w ostatnich latach zamcone w tak przeraajcy sposb a udzia w tym
miay zarwno skomplikowane i sofistyczne doktryny ekonomistw, jak i oparte na nich katastrofalne

programy rzdowe e mona niemal utraci nadziej, by dao si jeszcze powrci do zasad zdrowego
rozsdku. Panuje obdny strach przed nadmiernymi stopami procentowymi. Utrzymuje si, e jeli stopa
procentowa jest zbyt wysoka, przemysowi nie opaca si zaciga poyczek oraz inwestowa w nowe fabryki
i maszyny. Argumentacja ta bya tak skuteczna, e wszdzie w ostatnich dekadach rzdy prowadziy sztuczn
polityk taniego pienidza. Jednak w argumentacji tej poprawnej w tym zakresie, w jakim dotyczy
wzrostu popytu na kapita przeoczony jest wpyw, jaki ta polityka wywiera na poda kapitau. Jest to
jeszcze jeden przykad bdu zwizanego z tym, e uwzgldnia si tylko skutki, jakie dana polityka przynosi
jednej grupie, zapomina za o skutkach, jakie dotykaj innych.
Jeli stopa procentowa utrzymywana jest sztucznie na poziomie zbyt niskim w stosunku do ryzyka,
nastpi ograniczenie zarwno oszczdnoci, jak i poyczek. Rzecznicy taniego pienidza uwaaj, e
oszczdzanie trwa w sposb automatyczny, niezalenie od stopy procentowej, poniewa przesycony
pienidzem bogacz i tak nie moe nic innego z nim zrobi. Nie zadaj sobie trudu, by wytumaczy nam, przy
jakim waciwie poziomie dochodu osobistego czowiek oszczdza okrelon minimaln kwot bez
wzgldu na stop procentow czy ryzyko, jakie wie si z udzieleniem poyczki.
Tymczasem chocia zmiany stopy procentowej niewtpliwie o wiele mniej wpywaj na kwoty
oszczdnoci osoby bardzo bogatej, ni dzieje si to w przypadku kogo rednio sytuowanego, to jednak
w pewnym zakresie wpywaj na oszczdnoci praktycznie wszystkich. Jeli na podstawie skrajnych
przykadw utrzymuje si, e wielko realnych oszczdnoci nie zmniejsza si w wyniku znacznego
obnienia stopy procentowej, popenia si bd. Podobnym bdem obarczona byaby argumentacja, e
istotny spadek cen cukru nie wywoa zmniejszenia cakowitej produkcji cukru, gdy producenci wydajni,
wytwarzajcy po niskich kosztach, pomimo spadku cen zbior tyle samo co przedtem. Nie mona pomija
drobnego ciuacza a w rzeczywistoci nawet zdecydowanej wikszoci oszczdzajcych.
Skutek utrzymywania sztucznie niskiej stopy procentowej jest w istocie taki sam jak w przypadku
utrzymywania dowolnej innej ceny poniej jej naturalnego poziomu rynkowego. Zwiksza si popyt
i ogranicza poda. Zwiksza si popyt na kapita i ogranicza poda realnego kapitau. Dochodzi do
zafaszowania relacji ekonomicznych. Nie ma wtpliwoci, e sztuczne ograniczenie stopy procentowej
zachca do zwikszonego zacigania poyczek. W istocie zachca do przedsiwzi wysoce spekulacyjnych,
ktre nie mog przetrwa poza sztucznymi warunkami, w ktrych powstay. Po stronie poday sztuczne
zmniejszenie stopy procentowej zniechca do zwykej gospodarnoci, oszczdnoci i inwestycji. Zmniejsza
akumulacj kapitau. Zwalnia tempo procesu wzrostu produktywnoci tego wzrostu ekonomicznego, za
ktrym tak arliwie opowiadaj si postpowcy.
Stop pienin mona utrzyma na sztucznie niskim poziomie w istocie tylko wtedy, gdy w miejsce
realnych oszczdnoci dokonuje si wci nowych zastrzykw waluty i kredytu bankowego. W ten sposb
moe powsta zudzenie, e jest wicej kapitau podobnie jak mona stworzy zudzenie wikszej iloci
mleka, dolewajc do wody. Jest to jednak polityka staej inflacji. Oczywicie jest to proces, ktry prowadzi
do skumulowanego niebezpieczestwa. Jeli inflacj sprowadzi si do stopy ujemnej, zatrzyma czy nawet
obniy jej poziom, stopa pienina wzronie, kryzys za si pogbi.
Pozostaje podkreli, e o ile nowe zastrzyki waluty czy kredytu bankowego mog w pierwszej chwili
i na pewien czas obniy stop procentow, trwale stosowanie tego rodka musi j ostatecznie podnie.
Dzieje si tak dlatego, e nowe zastrzyki pienidza prowadz do obnienia jego siy nabywczej.
Poyczkodawcy uwiadamiaj sobie zatem, e za pienidze, ktre dzi poyczaj, po upywie na przykad
roku, kiedy je odbior, bd mogli kupi mniej. Z tego powodu do normalnej stopy procentowej dodaj
premi, ktra ma im wyrwna przewidywan utrat siy nabywczej pienidzy. Premia ta moe by wysoka
zaley od tego, jak inflacj si przewiduje. Tak wic roczna stopa procentowa dla obligacji skarbowych
w Wielkiej Brytanii wzrosa do 14 procent w 1976 roku; obligacje rzdu woskiego przynosiy 16 procent

w roku 1977; natomiast stopa dyskontowa centralnego banku Chile wzbia si w 1974 roku do poziomu
75 procent. Mwic krtko polityka taniego pienidza prowadzi ostatecznie do tego, e firmy dziaa
musz w sytuacji bardzo niestabilnej: wahania s o wiele bardziej gwatowne ni te, ktrym polityka ta miaa
zapobiec.
Jeli rzd nie podejmuje adnych prb manipulacji stop procentow za pomoc polityki inflacyjnej,
zwikszone oszczdnoci same wytwarzaj popyt, gdy w naturalny sposb obniaj stop procentow.
Wiksza poda oszczdnoci, ktre przeznacza si na inwestycje, zmusza oszczdzajcych, by przystali na
nisz stop procentow. Ale nisza stopa procentowa oznacza rwnie, e wicej przedsibiorstw bdzie
mogo pozwoli sobie na zaciganie poyczek: mog one przewidywa, e zyski, jakie osign dziki
maszynom czy fabrykom zakupionym za poyczone pienidze, powinny przekroczy to, co bd musiay
paci za poyczone fundusze.

4
Zajmiemy si teraz ostatnim bdem dotyczcym oszczdzania. Czsto zakada si, e istnieje cile
ograniczona ilo nowego kapitau, jaki moe wchon gospodarka; twierdzi si nawet, e ta granica
ekspansji kapitaowej ju zostaa osignita. Wydaje si niewiarygodne, by tego rodzaju pogld mg
rozpowszechni si nawet wrd laikw, nie mwic ju o wyksztaconych ekonomistach. Niemal cae
bogactwo wspczesnego wiata, niemal wszystko, czym rni si on od wiata siedemnastego wieku,
z okresu poprzedzajcego er przemysow, skada si ze skumulowanego kapitau.
Kapita ten tworz po czci przedmioty, ktre lepiej byoby nazwa trwaymi dobrami
konsumpcyjnymi samochody, lodwki, meble, szkoy, uczelnie, kocioy, biblioteki, szpitale, a przede
wszystkim prywatne domy. Podobnych rzeczy nigdy w historii wiata nie byo dosy. Nawet gdyby
wystarczao domw z czysto liczbowego punktu widzenia, moliwa jest i podana nieograniczona poprawa
jakociowa niemal wszystkich, prcz nielicznych naprawd najlepszych.
Drug cz kapitau stanowi to, co moglibymy nazwa kapitaem w cisym znaczeniu. Skadaj si
na narzdzia produkcji, wliczajc w to wszystko od najbardziej prymitywnej siekiery, noa czy puga do
najdoskonalszego narzdzia mechanicznego, najwikszej prdnicy albo cyklotronu czy najwspanialej
wyposaonej fabryki. I tu rwnie nie ma adnych ilociowych a zwaszcza jakociowych granic dla
moliwej i podanej ekspansji. Nadwyka kapitau nie pojawi si a do chwili, kiedy najbardziej zacofany
kraj nie bdzie wyposaony w t sam technologi, co kraj najbardziej rozwinity; dopki najmniej wydajna
fabryka w Ameryce nie dorwna fabryce z najnowszym i najlepszym wyposaeniem; dopki
najnowoczeniejsze narzdzia produkcji nie osign punktu, w ktrym ludzka pomysowo znajdzie swj
kres i nie bdzie ju moga poprawi go ani troch. Tak dugo, jak ktry z tych warunkw jeszcze nie
zostanie speniony, pozostanie nieograniczona przestrze dla wikszej iloci kapitau.
Ale w jaki sposb ten dodatkowy kapita moe zosta wchonity? Jak mona za zapaci? Jeli
odkada si go i oszczdza, sam bdzie si wchania i sam za siebie paci. Producenci bowiem inwestuj
w nowe dobra kapitaowe to znaczy kupuj nowe, lepsze i bardziej pomysowe narzdzia poniewa
narzdzia te zmniejszaj koszty produkcji. Pozwalaj wytworzy dobra, ktrych praca rczna, cakowicie
pozbawiona ich pomocy, w ogle nie mogaby wyprodukowa (a naley tu dzi wikszo dbr, ktre nas
otaczaj ksiki, maszyny do pisania, samochody, lokomotywy, mosty wiszce); albo ogromnie zwikszaj
iloci, w jakich si je produkuje; albo (wypowiadajc to samo innymi sowami) zmniejszaj jednostkowe
koszty produkcji. A poniewa nie da si wskaza granic, do ktrych mona obniy jednostkowe koszty
produkcji dopki czego nie produkuje si bez adnych kosztw nie da si rwnie wskaza granic iloci
nowego kapitau, ktry moe by wchonity.

Dodawanie nowego kapitau stale zmniejsza jednostkowe koszty produkcji, co powoduje jeden z niej
wymienionych skutkw lub oba naraz. Obnia cen, jak za dobra musi zapaci konsument; zwikszajc
zdolnoci produkcyjne siy roboczej, wykorzystujcej nowe wyposaenie, podnosi jej pace. W ten sposb
nowa maszyna przynosi korzyci zarwno ludziom, ktrzy pracuj z jej pomoc, jak i wielkiej liczbie
konsumentw. W przypadku konsumentw moemy powiedzie, e maszyna za te same pienidze dostarcza
im wikszej iloci lepszych dbr albo, co na to samo wychodzi, e zwiksza ich dochody realne. W przypadku
robotnikw wykorzystujcych nowe maszyny ich pace realne zwikszaj si w dwjnasb, poniewa
wzrastaj take ich pace nominalne. Typowym przykadem jest przemys samochodowy. W amerykaskim
przemyle samochodowym paci si najwysze na wiecie stawki; nale one do najwyszych take
w Ameryce. Jednak (a do okoo 1969 roku) amerykascy wytwrcy samochodw mogli konkurowa cen
z reszt wiata, gdy nisze byy ich koszty jednostkowe. Tajemnica polegaa na tym, e kapita
wykorzystywany do produkcji amerykaskich samochodw by w przeliczeniu na jednego robotnika i na
jeden samochd wyszy ni gdziekolwiek indziej na wiecie.
A jednak s ludzie, ktrzy uwaaj, e osignlimy ju kres tego procesu. Jeszcze inni uwaaj, e
nawet jeli do tego nie doszo, wiat popenia gupstwo, oszczdzajc i powikszajc swoje zasoby
kapitaowe.
Po naszej analizie nie powinno by trudno rozstrzygn, kto naprawd robi gupstwo.
(To prawda, e w ostatnich latach Stany Zjednoczone utraciy przywdztwo w gospodarce wiatowej,
jednak przyczyn jest antykapitalistyczna polityka naszych rzdw, a nie dojrzao ekonomiczna22).

LEKCJA PONOWNIE WYOONA


Ekonomia, jak to wci na nowo moglimy zobaczy, to nauka polegajca na rozpoznawaniu wtrnych
konsekwencji. Wymaga ona take dostrzegania oglnych konsekwencji. Wymaga ledzenia skutkw, jakie
realizowana czy proponowana polityka ekonomiczna przynosi nie tylko pewnym specjalnym interesom i w
krtkich okresach, ale interesowi oglnemu i w dugich okresach.
Ta wanie lekcja stanowia rdze naszej ksiki. Najpierw przedstawilimy jej szkielet; pniej
okrylimy go miniami i skr, ktrymi byy liczne zastosowania praktyczne lekcji.
Przedstawiajc konkretne przykady odkrywalimy jednak lady prowadzce do innych oglnych lekcji,
ktre naleao wyoy janiej.
Wiedzc, e ekonomia jest nauk polegajc na ledzeniu konsekwencji, musimy take mie
wiadomo, e wymaga ona podobnie jak logika czy matematyka rozpoznawania nieuniknionych
wnioskw.
Moemy objani to za pomoc przykadu elementarnego rwnania algebraicznego. Mwimy na
przykad, e przy x = 5, x + y = 12. Rozwizaniem tego rwnania jest y rwne 7; ale jest tak wanie dlatego,
e to rwnanie w istocie mwi nam, e y rwne jest 7. Nie stwierdza tego bezporednio, ale niezawodnie na
to wskazuje.
To, co jest prawd w odniesieniu do elementarnego rwnania, dotyczy rwnie najbardziej zoonych
i zawiych rwna, jakie mona napotka w matematyce. Odpowied jest ju zawarta w samym
sformuowaniu zagadnienia. Oczywicie trzeba j wypracowa. To prawda, e kto, kto pracuje nad
rwnaniem, moe niekiedy oceni wynik jako uderzajc niespodziank. Moe nawet mie wraenie, e
odkrywa co cakowicie nowego odczuwa dreszcz obserwatora nieba, gdy nowa planeta pojawia si
w zasigu jego wzroku. Teoretyczne i praktyczne konsekwencje odpowiedzi mog sprawia, e to wraenie
odkrycia bywa uzasadnione. Odpowied zawarta bya jednak ju w sformuowaniu zagadnienia. Nie bya

tylko od razu uwiadomiona. Przykad matematyki przypomina nam bowiem, e wnioski nieuchronne nie
musz zarazem by oczywiste.
Wszystko to w rwnym stopniu dotyczy ekonomii. Pod tym wzgldem ekonomi mona te porwna
z inynieri. Kiedy inynier ma rozwiza jaki problem, musi najpierw ustali wszystkie fakty, ktre si do
niego odnosz. Jeli projektuje most, ktry ma poczy dwa punkty, musi najpierw zna dokadn odlego
pomidzy nimi, szczegowe dane topograficzne, maksymaln wielko adunku, jaki ma by przewoony
przez most, wytrzymao na rozciganie i ciskanie stali lub innego materiau, z ktrego bdzie wykonany
most, naciski i naprenia, jakim moe by poddany. Inynier nie musi sam przeprowadza wszystkich tych
bada, gdy bardzo wiele faktw ustalili ju inni. Poprzednicy wypracowali ponadto rwnania
matematyczne, pozwalajce przy znajomoci wytrzymaoci materiaw oraz obcie, jakim bd
poddane okreli wymagane rednice, ksztat, liczb i konstrukcj filarw, lin i belek.
W ten sam sposb ekonomista, chcc rozwiza praktyczny problem, musi zna zarwno podstawowe
fakty, ktre go dotycz, jak i istotne wnioski, jakie mona z nich wycign. Ta dedukcyjna strona ekonomii
jest nie mniej wana ni fakty. Mona o niej powiedzie to, co Santayana mwi na temat logiki (a co rwnie
dobrze stosuje si do matematyki) e bada ona promieniowanie prawdy, tak wic zdarza si, e gdy
znane jest jedno pojcie systemu logicznego, pozwalajce opisa jaki fakt, zaczyna si arzy cay system
zwizany z tym pojciem23.
Dzi nieliczni tylko uwiadamiaj sobie nieuchronne konsekwencje stwierdze ekonomicznych, ktre
stale wypowiadaj. Gdy mwi, e mona ocali gospodark na jeden tylko sposb: zwikszajc kredyt,
znaczy to tyle samo, co gdyby mwili, e mona j ocali powikszajc dug; s to dwie nazwy tej samej
rzeczy tyle e widzianej z rnych stron. Kiedy mwi, e sposobem na koniunktur jest podwyszanie cen
artykuw rolnych, to mwi tym samym, e koniunktur mona osign, jeli robotnik miejski bdzie
musia wicej paci za ywno. Jeli mwi, e sposobem na bogactwo narodu jest wypacanie subsydiw
rzdowych, to tak, jakby twierdzili, e bogactwo narodu mona zwikszy podnoszc podatki. Gdy jako
gwny cel wskazuj wzrost eksportu, to nie uwiadamiaj sobie na og, e tym samym ostatecznie
domagaj si zwikszenia importu. Jeli niemal w kadej sytuacji utrzymuj, e oywienie osign
mona dziki wzrostowi stawek pac, to jest to jedynie odkryty przez nich inny sposb na sformuowanie
tezy, e oywienie pojawi si jako skutek wzrostu kosztw produkcji.
Kade z tych stwierdze, podobnie jak medal, ma odwrotn stron; kade stwierdzenie rwnowane
inna nazwa zalecanego lekarstwa brzmi znacznie mniej pocigajco. Nie wynika z tego jednak, e
wymienione propozycje s w kadej sytuacji niewaciwe. Moe si zdarzy, e w pewnym okresie
powikszenie dugu ma mniejsze znaczenie w porwnaniu z zyskami, jakie przynios poyczone fundusze; e
subsydia rzdowe okazuj si konieczne dla osignicia pewnych celw wojskowych; e dany przemys moe
pozwoli sobie na zwikszenie kosztw produkcji i tak dalej. Powinnimy jednak w kadym przypadku
upewni si, e wzilimy pod uwag obie strony medalu i zbadalimy wszystkie implikacje projektu. Rzadko
si to jednak zdarza.

2
Analiza naszych przykadw nauczya nas przy okazji jeszcze czego. Ot jeli badamy skutki rnych
projektw, nie tylko te, ktre dotycz grup specjalnych i w krtkich okresach, ale i te, ktre staj si
udziaem wszystkich i w dugich okresach, dochodzimy zwykle do wnioskw, ktre odpowiadaj prostemu
zdrowemu rozsdkowi. Komu, kto nie mia do czynienia z panujcym w ekonomii panalfabetyzmem,
nigdy nie przyszoby do gowy, e dobrze jest rozbija szyby albo niszczy miasta; e niepotrzebne
przedsiwzicia publiczne oznaczaj co wicej ni marnotrawstwo; e kierowanie hord bezczynnych ludzi
z powrotem do pracy jest niebezpieczne; e trzeba si ba maszyn, ktre zwikszaj produkcj bogactwa
i pozwalaj oszczdniej zagospodarowa ludzkie wysiki; e przeszkody stawiane wolnej produkcji i wolnej

konsumpcji powikszaj bogactwo; e nard staje si bogatszy, jeli skania inne narody, by odbieray od
niego dobra za ceny nisze od kosztw produkcji; e oszczdzanie jest gupie lub ze, a rozrzutno prowadzi
do koniunktury.
To, co jest roztropnoci w prywatnym yciu kadej rodziny, nie moe by chyba szalestwem w yciu
wielkiego krlestwa w ten sposb zdrowy rozsdek kaza Adamowi Smithowi odpowiada wczesnym
sofistom. Lecz ludzie mniejszego pokroju gubi si w komplikacjach. Nie sprawdzaj swego rozumowania
nawet wtedy, gdy dochodz do wnioskw, ktrych absurdalno jest zupenie oczywista. Czytelnik,
w zalenoci od wasnych przekona, moe przyj lub odrzuci aforyzm Bacona: Maa dawka filozofii
skania umysy ludzi do ateizmu, ale gboka filozofia prowadzi je do religii. Prawd jest jednak
niewtpliwie, e maa dawka ekonomii moe atwo prowadzi do tych paradoksalnych i niedorzecznych
wnioskw, ktre wanie wyliczylimy, ale gboka ekonomia przywraca ludziom zdrowy rozsdek. Gbia
w ekonomii polega bowiem na tym, e szuka si wszystkich konsekwencji danego programu, a nie tylko
zatrzymuje spojrzenie na rzeczach bezporednio widocznych.

3
Podczas naszych bada odnalelimy rwnie starego przyjaciela. Jest to Zapomniany Czowiek
Williama Grahama Sumnera. Czytelnik przypomina go sobie z opublikowanego w 1883 roku eseju Sumnera:
Skoro tylko A zauway co, co wydaje mu si ze i od czego cierpi X, omawia spraw z B, po czym A i
B proponuj wprowadzenie prawa, ktre usunie zo i pomoe X. Prawo to zawsze okrela, co dla X powinien
zrobi C, a w lepszym przypadku co dla X powinni zrobi A, B i C. Chciabym doceni C. Nazywam go
Zapomnianym Czowiekiem. O nim nigdy si nie myli. Jest ofiar reformatora, teoretyka spoecznego
i filantropa, a ja, nim przejd dalej, mam nadziej wykaza ci, e zasuguje on na twoj uwag ze wzgldu
zarwno na jego osobiste waciwoci, jak i na liczne ciary, jakie si na niego nakada.
Ironia historii sprawia, e gdy Zapomniany Czowiek ody w latach trzydziestych, okrelenie to
zastosowano nie do C, ale do X; natomiast C, od ktrego dano, by udziela wsparcia coraz wikszej liczbie
X-w, zosta zapomniany bardziej ni kiedykolwiek. Gdy serce polityka krwawi ze wspczucia, wzywa si
zawsze wanie C, tego Zapomnianego Czowieka; on ma zatamowa krew i zapaci rachunek za okazywan
jego kosztem szczodro.

4
Nasza analiza nie byaby pena, gdybymy zakoczyli j, nie zwracajc wczeniej uwagi, e podstawowy
bd, ktry by przedmiotem naszego zainteresowania, nie powstaje w sposb przypadkowy, ale
systematyczny. Jest on w istocie niemal nieuniknionym skutkiem podziau pracy.
W spoecznoci pierwotnej czy wrd pionierw, zanim pojawi si podzia pracy, czowiek pracowa
wycznie dla siebie i dla najbliszej rodziny. Konsumowa dokadnie to, co produkowa. Zawsze wystpowa
bezporedni i natychmiastowy zwizek pomidzy produkcj i zaspokojeniem potrzeb.
Ale kiedy wprowadzony zosta starannie opracowany i drobiazgowy podzia pracy, ten bezporedni
i natychmiastowy zwizek przesta istnie. Nie wytwarzam wszystkiego, co konsumuj, ale na przykad tylko
jedn z tych rzeczy. Za dochd, ktry uzyskuj wytwarzajc ten jeden artyku lub dostarczajc tej jednej
usugi, kupuj wszystko inne. Chciabym, by ceny wszystkiego, co kupuj, byy niskie; w moim interesie ley
jednak rwnie, by cena artykuu czy usugi, ktre musz sprzeda, bya wysoka. Dlatego te, chocia
yczybym sobie obfitoci wszystkiego innego, zaley mi na tym, by brakowao tego wanie, czego
dostarczaniem sam si zajmuj. Im wikszy w porwnaniu z innymi dobrami jest ten niedobr, tym
wiksz zapat mog uzyska za swoje wysiki.

Nie musi to wcale znaczy, e chc ograniczy wasne wysiki i wasn produkcj. Jeli ludzi, ktrzy
dostarczaj tego artykuu lub usugi, jest rzeczywicie wielu i dziaamy wszyscy w warunkach wolnej
konkurencji takie ograniczenie wcale mi si nie opaci. Przeciwnie: jeli jestem, powiedzmy, plantatorem
pszenicy, chc, by moje plony byy moliwie jak najwiksze. Ale jeli interesuje mnie tylko wasny dobrobyt
materialny i jeli nie mam adnych humanitarnych skrupuw, chc take, by produkcja wszystkich innych
plantatorw pszenicy bya moliwie jak najnisza; pragn bowiem niedoboru pszenicy (i wszelkich innych
artykuw ywnociowych, ktre mogyby j zastpi), gdy pozwoli mi to zada za moje plony moliwie
najwyszej ceny.
Te egoistyczne uczucia nie miay na og adnego wpywu na cakowit produkcj pszenicy. Wszdzie,
gdzie istnieje konkurencja, kady producent musi podejmowa najwysze wysiki, aby zebra z pl moliwie
najwiksze plony. W ten sposb siy egoizmu (ktry potg i wytrwaoci dobrze to czy le gruje nad
altruizmem) wprzgnite zostaj w sub maksymalnej produkcji.
Ale jeli plantatorzy pszenicy (czy czonkowie dowolnej innej grupy producentw) mog porozumie
si ze sob, by wykluczy konkurencj, rzd za pozwala na takie postpowanie lub do niego zachca,
sytuacja ulega zmianie. Moe si zdarzy, e plantatorom pszenicy uda si przekona rzd krajowy
a jeszcze lepiej organizacj midzynarodow by wymuszono na wszystkich proporcjonalne ograniczenie
powierzchni uprawianej pod pszenic. W ten sposb doprowadz oni do niedoboru i podnios cen
pszenicy; a jeli, co atwo moe nastpi, podnios cen za buszel proporcjonalnie wicej, ni wyniesie
ograniczenie produkcji, wtedy sytuacja wszystkich plantatorw pszenicy bdzie lepsza. Uzyskaj wicej
pienidzy; bd mogli kupowa wicej wszystkich innych towarw. To prawda, e sytuacja pozostaych ludzi
bdzie gorsza: jeli bowiem inne okolicznoci nie zmieni si, bd oni musieli dawa wicej swych
produktw za mniejsz ilo produktw z pszenicy. Tak wic cay nard bdzie o tyle wanie uboszy. Bdzie
uboszy o pszenic, ktrej nie wyprodukowano. Ci jednak, ktrzy patrz tylko na plantatorw pszenicy, bd
widzieli zysk i nie dojrz przewyszajcej go straty.
To samo odnosi si do kadej innej gazi gospodarki. Jeli z powodu niezwykej pogody nastpi nagy
wzrost zbiorw pomaraczy, skorzystaj z tego wszyscy konsumenci. wiat bdzie bogatszy o te dodatkowe
pomaracze. Pomaracze bd tasze. Ale fakt ten sprawi, e ich producenci jako grupa bd ubosi ni
dawniej, chyba e wiksza poda pomaraczy wyrwna albo przeway nisz cen. Jeli pomimo takich
niezwykych warunkw mj zbir nie bdzie wikszy ni kiedy indziej, wywoane ogln obfitoci niskie
ceny z pewnoci przynios mi strat.
To, co dotyczy zmian poday, dotyczy rwnie zmian popytu, czy to spowodowanych nowymi
odkryciami lub wynalazkami, czy to zmianami upodoba. Nowa maszyna do zbioru baweny, chocia moe
obniy ceny, jakie wszyscy musz paci za bielizn czy odzie, a tym samym powikszy oglne bogactwo,
oznacza bdzie zatrudnienie przy zbiorach mniejszej iloci pracownikw. Nowa maszyna wkiennicza,
produkujca tkanin lepiej i szybciej, sprawi, e tysice starych maszyn straci zastosowanie i przepadnie
cz wartoci zainwestowanego w nie kapitau; tak wic waciciele tych maszyn stan si ubosi. Dalszy
rozwj energii jdrowej moe przynie ludzkoci niewyobraalne dobrodziejstwa, a jednak waciciele
kopal wgla i szybw naftowych niekiedy si go obawiaj.
Nie ma udoskonalenia technicznego, ktre nie przyniosoby komu szkody; podobnie nie ma zmiany
w upodobaniach czy obyczajach ludzi nawet jeli chodzi o zmian na lepsze od ktrej kto by nie
ucierpia. Wiksza trzewo pozbawiaby pracy tysice barmanw. Spadek zainteresowania hazardem
zmusiby tysice krupierw i naganiaczy na wycigach konnych, by poszukali zaj bardziej produktywnych.
Poprawa mskich obyczajw doprowadziaby do ruiny najstarszy zawd wiata.
Ale naga poprawa obyczajw publicznych wyrzdziaby szkod nie tylko tym, ktrzy z rozmysem
porednicz w zaspokajaniu naogw. Ucierpieliby rwnie ci wanie, ktrzy zajmuj si napraw tych

obyczajw. Kaznodzieje mieliby mniej tematw do narzeka; reformatorzy straciliby cele walki; spadby
popyt na ich usugi i skadki na ich utrzymanie. Gdyby nie byo przestpcw, potrzebowalibymy mniejszej
iloci adwokatw, sdziw i straakw, a stranikw wiziennych, lusarzy czy nawet policjantw (z
wyjtkiem tych, ktrzy usuwaj korki drogowe) nie potrzebowalibymy wcale.
Krtko mwic, w systemie podziau pracy trudno wyobrazi sobie, by dao si lepiej zaspokoi jak
ludzk potrzeb, nie przynoszc szkody przynajmniej czasowo pewnym ludziom, ktrzy dokonali
inwestycji lub woyli trud w zdobycie umiejtnoci, pozwalajcych zaspokoi te wanie potrzeby. Gdyby
postp odbywa si dokadnie rwnomiernie, sprzeczno interesw caego spoeczestwa i jakiej
specjalnej grupy albo w ogle nie daaby si zauway, albo te sprawa ta nie stanowiaby powanego
problemu. Gdyby w roku, w ktrym wzrosy wiatowe plony pszenicy, moje zbiory wzrosy proporcjonalnie;
gdyby przy tym odpowiednio wzrosy zbiory pomaraczy i innych produktw rolnych; gdyby wzrosa take
produkcja wszystkich artykuw przemysowych i stosownie spady ich jednostkowe koszty produkcji to
wtedy ja, jako plantator pszenicy, nie ucierpiabym z powodu wzrostu jej produkcji. Mogaby spa cena,
jak uzyskuj za buszel. Mogaby zmniejszy si czna kwota, jak otrzymabym za wiksz produkcj.
Jednak ze wzgldu na zwikszon poda wszystkich innych dbr, mgbym kupi je taniej, tote nie miabym
adnego rzeczywistego powodu do skarg. Gdyby ceny wszystkich towarw spady dokadnie w tym samym
stosunku, co cena mojej pszenicy, w istocie moja sytuacja by si poprawia dokadnie proporcjonalnie do
wzrostu moich plonw. Podobnie wszyscy inni skorzystaliby proporcjonalnie ze zwikszonej poday
wszystkich towarw i usug.
Postp ekonomiczny nigdy jednak nie nastpowa i przypuszczalnie nigdy nie bdzie nastpowa
w sposb tak cakowicie wyrwnany. Postp pojawia si dzi w tej, a jutro w tamtej gazi produkcji. A jeli
dochodzi do nagego wzrostu poday towaru, w ktrego produkcji mam udzia, albo gdy nowy wynalazek czy
odkrycie sprawiaj, e to, co produkuj, nie jest ju potrzebne, wiat cieszy si zyskiem, a mnie i grup
producentw, do ktrej nale dotyka tragedia.
Tak wic nawet jeli obserwator zwikszonej poday lub nowego wynalazku jest bezstronny, to uderza
go przede wszystkim nie rozproszony zysk, lecz skoncentrowana strata. atwo nie zauway, e wszyscy
mog kupi wicej taszej kawy; widzi si tylko, e przy niszej cenie niektrzy plantatorzy kawy nie mog
zarobi na ycie. Zapomina si, e nowa maszyna pozwala na zwikszon produkcj butw przy niszych
kosztach; widzi si grup mczyzn i kobiet pozbawionych pracy. Oczywicie trzeba rwnie a nawet jest
to konieczne, jeli chce si w peni poj dany problem uwiadamia sobie, jakie jest pooenie tych
poszkodowanych grup i odnosi si do nich ze zrozumieniem. Trzeba stara si znale sposoby, ktre
pozwoliyby przeznaczy cz zyskw osignitych dziki temu akurat krokowi naprzd, na pomoc dla jego
ofiar, by mogy znale gdzie produktywne zajcie.
Ale nigdy nie stosuje si waciwego rozwizania, gdy arbitralnie ogranicza si zatrudnienie,
uniemoliwia dalsze wynalazki czy odkrycia albo utrzymuje ludzi za dalsze wykonywanie usug, ktre utraciy
sw warto. wiat wci jednak poszukiwa takich wanie rozwiza: wprowadzajc da ochronne, niszczc
maszyny, palc kaw, stosujc tysice ogranicze. Jest to obkana doktryna bogactwa osiganego dziki
niedoborowi.
Niestety z prywatnego punktu widzenia, w odniesieniu do kadej grupy producentw rozwaanej
w oderwaniu od reszty spoeczestwa, doktryna ta zawsze moe si okaza prawdziwa jeli pewnej grupie
uda si wywoa niedobr tej jednej rzeczy, ktr musi sprzeda, a jednoczenie utrzyma obfito
wszystkiego, co musi kupowa. Z publicznego jednak punktu widzenia doktryna ta zawsze jest faszywa.
Nigdy nie mona jej zastosowa do wszystkich bez wyjtku, oznaczaoby to bowiem ekonomiczne
samobjstwo.

I to jest wanie nasza lekcja w postaci najbardziej uoglnionej. Wiele bowiem jest twierdze, ktre
wydaj si prawdziwe, jeli skupiamy si na jednej tylko grupie ekonomicznej, a jednoczenie okazuj si
faszywe, gdy rozwaamy interesy wszystkich, jako nie tylko producentw, ale i konsumentw.
Widzie problem w caoci, a nie we fragmentach oto cel prawdziwej ekonomii.

LEKCJA PO TRZYDZIESTU LATACH


Pierwsze wydanie ksiki ukazao si w roku 1946. Te sowa pisz trzydzieci dwa lata pniej. Jakie
nauki wycignito z lekcji wyoonej na poprzednich stronach?
Co si tyczy politykw tych wszystkich, ktrzy odpowiadaj za projektowanie i wprowadzanie
programw rzdowych nie nauczyli si praktycznie niczego. Przeciwnie: programy analizowane
w poprzednich rozdziaach s dzi, nie tylko w Stanach Zjednoczonych, ale w niemal wszystkich krajach
wiata, bardziej ugruntowane i upowszechnione ni byy w chwili, gdy ksika ta ukazaa si po raz pierwszy.
Wemy doniosy przykad inflacj. Wprowadza si j nie tylko dla niej samej; jest take
nieuchronnym skutkiem wikszoci programw interwencjonistycznych. Wszdzie jest dzi uniwersalnym
znakiem interwencji rzdowej.
W wydaniu z 1946 roku wyjaniaem, jakie s skutki inflacji, ale inflacja bya wtedy stosunkowo
umiarkowana. Prawda, e o ile w 1926 roku wydatki rzdu federalnego nie przekraczay 3 miliardw dolarw
i wystpowaa nadwyka budetowa, to w roku budetowym 1946 wydatki wzrosy do 55 miliardw
i powsta deficyt wysokoci 16 miliardw. Jednak w roku budetowym 1947, gdy wojna bya ju zakoczona,
wydatki spady do 35 miliardw, a nadwyka wynosia blisko 4 miliardy. Natomiast w roku budetowym
1978 wydatki podskoczyy do 451 miliardw, a deficyt osign 49 miliardw dolarw.
Temu wszystkiemu towarzyszy olbrzymi wzrost iloci pienidza w 1947 roku depozyty bankowe
patne na danie wraz z gotwk poza bankami wynosiy cznie 113 miliardw dolarw; w sierpniu 1978
roku suma ta wynosia ju 357 miliardw. Innymi sowy, poda aktywnego pienidza w tym okresie wzrosa
przeszo trzykrotnie.
Skutkiem tego wzrostu iloci pienidza by dramatyczny wzrost cen. W 1946 roku indeks cen towarw
konsumpcyjnych wynosi 58,5; we wrzeniu 1978 roku ju 199,3. Krtko mwic ceny stay si ponad trzy
razy wysze.
Jak ju powiedziaem, polityk inflacji prowadzi si po czci dla niej samej. Ponad czterdzieci lat po
ukazaniu si General Theory Johna Maynarda Keynesa i ponad dwadziecia lat po tym, jak ksik t
cakowicie zdyskredytoway zarwno analiza, jak i dowiadczenie, wielu naszych politykw wci
i nieustannie zaleca wiksze wydatki finansowane deficytowo jako rodek na likwidacj lub zmniejszenie
bezrobocia. Oto przeraajca ironia: zalecenia te formuuje si, cho rzd federalny i tak przez czterdzieci
jeden z ostatnich czterdziestu omiu lat dziaa w deficycie, ktry osiga ju wielko 50 miliardw rocznie.
Co wicej, naszym osobistociom politycznym nie wystarcza, e prowadz tak szkodliw polityk
w swoim kraju; besztay one inne kraje, zwaszcza Niemcy i Japoni, za to, e nie realizoway one u siebie
ekspansjonistycznych programw. Bardzo przypomina to Ezopowego lisa, ktry straciwszy ogon, namawia
inne lisy, by same obciy ogony.
Jednym z najgorszych skutkw podtrzymywania mitw Keynesa jest nie tylko to, e zaleca si wci
wiksz i wiksz inflacj, ale e systematycznie odwraca si uwag publiczn od rzeczywistych przyczyn
naszego bezrobocia, takich jak uzyskane przez zwizki zawodowe nadmierne stawki pac, ustawowe place
minimalne, nadmierne i obejmujce zbyt dugie okresy zasiki dla bezrobotnych oraz zbyt szczodre wypaty
zasikw socjalnych.

Jednak inflacja, chocia nierzadko po czci zamierzona, jest dzi przede wszystkim skutkiem innych
programw interwencji rzdu w gospodark. Mwic krtko, jest skutkiem Pastwa Redystrybucji
wszystkich tych programw, ktre ograbiaj Piotra, by jego pienidzmi hojnie obdarzy Pawa.
atwiej byoby przeledzi ten proces i przedstawi wszystkie jego rujnujce skutki, gdyby programy te
posugiway si pewnym jednolitym rodkiem w rodzaju gwarantowanego dochodu rocznego, projektu
rzeczywicie przedoonego i na serio rozwaanego przez komisje Kongresu we wczesnych latach 70. Zgodnie
z nim wszystkie dochody powyej redniego miay by opodatkowane jeszcze bardziej bezlitonie, wpywy
za przekazane wszystkim yjcym poniej tak zwanej granicy ubstwa. W ten sposb ci ostatni mieli
uzyska niezalenie od tego, czy chc, czy nie chc pracowa gwarantowany dochd pozwalajcy y
godnie. Trudno wyobrazi sobie plan, ktry bardziej jawnie obliczony byby na zniechcanie do pracy
i produkcji oraz faktyczne zuboenie wszystkich.
Ale zamiast zastosowa jaki podobnie prosty rodek i doprowadzi do katastrofy za jednym ciosem,
nasz rzd wola ustanowi setk praw, ktrych skutkiem bya redystrybucja oparta na podstawie czstkowej
i wybirczej. Te sposoby mogy cakowicie pomija pewne znajdujce si w potrzebie grupy, a z drugiej
strony obsypywa inne grupy dziesitkami rnych zasikw, subsydiw i innego rodzaju jamuny. Wyliczy
tu mona w cakiem przypadkowej kolejnoci: ubezpieczenia spoeczne, programy dotowanej ochrony
zdrowia, ubezpieczenie na wypadek bezrobocia, bloczki ywnociowe, pomoc dla weteranw, subsydia dla
rolnikw, subsydia na budownictwo mieszkaniowe i dla najemcw, obiady szkolne, tworzenie miejsc pracy
w sektorze publicznym, pomoc dla rodzin z dziemi oraz bezporednie zasiki wszelkiego rodzaju, wliczajc
w to pomoc dla starcw, niewidomych i inwalidw. Wedug szacunkw rzdu federalnego pomoc ze rodkw
federalnych obja w przypadku tych ostatnich kategorii ponad 4 miliony ludzi nie liczc tego, co robi
stany i miasta.
Pewien autor przeliczy ostatnio i zbada nie mniej ni czterdzieci cztery programy pastwa
opiekuczego. Rzd wyda na nie w 1976 roku cznie 187 miliardw dolarw. redni cakowity wzrost
budetu tych programw midzy rokiem 1971 a 1976 wynis 25 procent rocznie dwa i p raza wicej ni
szacowany w tym samym okresie wzrost dochodu narodowego brutto. Wydatki przewidywane na rok 1979
przekraczaj 250 miliardw dolarw. Z tym niezwykym wzrostem wydatkw czy si rozwj przemysu
opieki spoecznej: dzi naley do niego 5 milionw pracownikw pastwowych i prywatnych, dzielcych
wypaty i usugi pomidzy 50 milionw beneficjantw24.
Niemal wszystkie inne kraje zachodnie prowadziy programy pomocy w podobnym zakresie cho
niekiedy ich zestaw jest bardziej jednolity i mniej przypadkowy. Aby tego dokona, musiay ucieka si do
coraz bardziej drakoskiego opodatkowania.
Wystarczy wskaza jeden tylko przykad Wielk Brytani. Jej rzd opodatkowa dochody osobiste
z pracy (dochd zarobiony) a do stawki 83 procent, a dochody osobiste z inwestycji (dochd nie
zarobiony) a do 98 procent. Czy moe dziwi, e zniechci w ten sposb do pracy i inwestycji oraz tak
gboko odstrczy od produkcji i zatrudniania? Jeli nka si i karze pracodawcw, jest si na najlepszej
drodze, by ograniczy zatrudnienie. Jeli niszczy si wszelkie bodce do inwestycji w nowe i bardziej wydajne
maszyny i wyposaenie, jest si na najlepszej drodze, by utrzyma pace na niskim poziomie. Ale polityka
wszystkich rzdw coraz dalej wkracza na te drogi.
To drakoskie opodatkowanie nie zapewnia jednak przychodw, ktre mogyby dotrzyma kroku coraz
bardziej lekkomylnym wydatkom rzdowym i programom redystrybucji bogactwa. Skutkiem jest przewleky
i wzrastajcy deficyt budetowy, a dalej przewleka i wzrastajca inflacja w niemal wszystkich krajach
wiata.

Nowojorski Citybank prowadzi notowania tej inflacji w okresach dziesicioletnich dla ostatnich okoo
trzydziestu lat. Obliczenia oparte s na publikowanych przez same rzdy szacunkach dotyczcych kosztw
ycia. W biuletynie ekonomicznym z padziernika 1977 roku przedstawione zostay dane dotyczce inflacji
w pidziesiciu krajach. Liczby mwi, e na przykad w 1976 roku marka zachodnioniemiecka, ktrej wynik
jest najlepszy, stracia w cigu dziesiciu poprzednich lat 35 procent swojej siy nabywczej; frank szwajcarski
straci 40 procent, dolar amerykaski 43 procent, frank francuski 50 procent, jen japoski 57 procent,
korona szwedzka 47 procent, lir woski 56 procent, a funt brytyjski 61 procent. Gdy przejdziemy do Ameryki
aciskiej cruzeiro brazylijskie stracio 89 procent wartoci, a peso urugwajskie, chilijskie i argentyskie
ponad 99 procent.
W porwnaniu jednak z danymi dotyczcymi ostatniego roku czy dwch, dugoterminowa deprecjacja
walut wiatowych okazuje si i tak do umiarkowana: dolar amerykaski w 1977 roku ulega deprecjacji
w tempie 6 procent rocznie; frank francuski 8 6 procent, jen japoski 9 1 procent, korona szwedzka 9
5 procent, funt brytyjski 14 5 procent, lir woski 15 7 procent, a peseta hiszpaska w tempie 17 5 procent.
Co si tyczy dowiadcze Ameryki aciskiej, jednostka walutowa Brazylii w 1977 ulegaa deprecjacji
w tempie 30 8 procent rocznie, Urugwaju 35 5 procent, Chile 53 9 procent, a Argentyny 65 7 procent.
Czytelnik sam moe przedstawi sobie obraz chaosu, jaki podobne tempo deprecjacji pienidza
wywouje w gospodarkach tych krajw, oraz dolegliwoci, jakie pojawiaj si w yciu milionw ich
mieszkacw.
Jak podkrelaem, inflacja, ktra jest przyczyn tak wielkiej ludzkiej ndzy, sama z kolei w znacznej
czci jest skutkiem innych programw interwenci rzdu w gospodark. Praktycznie w kadym przypadku
interwencja taka stanowi nie zamierzon ilustracj i dodatkowy argument na rzecz podstawowej lekcji tej
ksiki. Wszystkie tego rodzaju programy wprowadzono opierajc si na zaoeniu, e przynios one pewn
bezporedni korzy pewnej okrelonej grupie. Ci, ktrzy je wprowadzali, nie zwaali na wtrne
konsekwencje nie wzili pod uwag skutkw, jakie mog pojawi si na dug met i dotkn wszystkie
grupy.
Tak wic co si tyczy politykw, nie wydaje si, by nauczya ich czego lekcja, jak ksika ta miaa im
wpoi ponad trzydzieci lat temu.
Jeli przejdziemy jeden po drugim rozdziay tej ksiki, stwierdzimy, e praktycznie kada
z krytykowanych w pierwszym wydaniu postaci interwencji rzdu jest dzi prowadzona nadal, zwykle
z jeszcze wikszym uporem. Wszystkie rzdy wci prbuj za pomoc robt publicznych uleczy bezrobocie,
ktre same wywoay swoimi programami. Nakadane przez nie podatki s coraz cisze i coraz bardziej
przypominaj konfiskat. Rzdy wci zalecaj ekspansj kredytow. Wikszo z nich nadal uwaa pene
zatrudnienie za swj nadrzdny cel. Nadal nakadaj kontyngenty importowe i ca ochronne. Staraj si
zwikszy eksport, jeszcze bardziej obniajc warto wasnej waluty. Rolnicy wci walcz o ceny
parytetowe. Rzdy dalej tworz specjalne zachty dla nierentownych gazi przemysu. Wci czyni wysiki
na rzecz stabilizowania cen pewnych artykuw.
Rzdy, ktre za pomoc inflacji winduj ceny artykuw, win za wysokie ceny nadal obarczaj
prywatnych producentw, sprzedawcw i spekulantw. Nakadaj ceny maksymalne na rop naftow i gaz
ziemny i tym samym zniechcaj do nowych poszukiwa akurat wtedy, gdy najbardziej wymagaj one
zacht; odwouj si do oglnego zamroenia cen i pac lub indeksacji. Nadal kontroluj czynsze
w obliczu spowodowanych przez kontrol oczywistych zniszcze. Nie tylko utrzymuj ustawowe pace
minimalne, ale stale podnosz ich poziom, pomimo e one wanie odpowiadaj za przewleke bezrobocie.
Nadal wprowadzaj ustawodawstwo dotyczce zwizkw zawodowych, ktre przyznaje im specjalne
przywileje i nietykalno; zmuszaj robotnikw do zrzeszania si, toleruj masowe pikiety i inne formy
przymusu; nakaniaj pracodawcw do prowadzenia w dobrej wierze zbiorowych negocjacji ze zwizkami

tj. do ulegania ich daniom przynajmniej w pewnym stopniu. Wszystkie te rodki stosuje si z zamiarem
wsparcia wiata pracy. Jednak jeszcze raz skutkiem okazuje si tworzenie i przeduanie bezrobocia oraz
obnianie cakowitych wypat w stosunku do poziomu, jaki skdind mona byoby osign.
Wikszo politykw wci lekceway znaczenie zyskw, przecenia ich wielko netto (redni
i cakowit), wszdzie potpia nadzwyczajne zyski, nadmiernie je opodatkowuje, a czasami nawet ubolewa,
e w ogle one istniej.
Wydaje si, e antykapitalistyczna mentalno okopaa si dzi lepiej ni kiedykolwiek. Gdy tylko
nastpuje pogorszenie koniunktury, politycy widz jego gwn przyczyn w niedostatecznych wydatkach
konsumpcyjnych. Zachcaj do wikszych wydatkw konsumpcyjnych, rwnoczenie pitrzc dalsze
przeszkody i sankcje dla oszczdnoci i inwestycji. Gwn suc do tego celu metod jest, jak ju
widzielimy, napdzanie inflacji. Skutek jest taki, e dzi po raz pierwszy w historii aden nard nie opiera si
na standardzie metalowym i e w praktycznie kadym pastwie oszukuje si ludzi, drukujc ulegajc staej
deprecjacji walut papierow.
Aby dorzuci na ten stos co jeszcze, zbadajmy ostatnie zjawisko, znane nie tylko w Stanach
Zjednoczonych, ale i za granic. Polega ono na tym, e kady program spoeczny, gdy raz zostanie
uruchomiony, cakowicie wymyka si spod kontroli. Rzucilimy ju okiem na oglny obraz, a teraz
przyjrzyjmy si bliej jednemu doniosemu przykadowi ubezpieczeniom spoecznym w Stanach
Zjednoczonych.
Pierwotna federalna ustawa o ubezpieczeniach spoecznych wydana zostaa w 1935 roku. Opieraa si
na nastpujcej teorii: najwikszy kopot z zasikami bierze si std, e ludzie nie oszczdzali w czasie, gdy
byli zatrudnieni, tote gdy stali si ju zbyt starzy, by pracowa, okazao si, i nie maj rodkw utrzymania.
Uwaano, e problem ten mona rozwiza za pomoc przymusowych ubezpiecze przy czym
pracodawcy rwnie mieli wnosi udzia, rwny poowie opaty za polis tak, aby mona byo osign
emerytur, pozwalajc zrezygnowa z pracy w wieku szedziesiciu piciu lat lub wicej. Ubezpieczenia
spoeczne miay by programem cakowicie samofinansujcym si i opartym na cisych zasadach kalkulacji
ubezpieczeniowej. Mia by ustanowiony fundusz rezerw, wystarczajcy na zaspokojenie przyszych roszcze
i wypat, gdy ju do nich dojdzie.
Ubezpieczenia spoeczne nigdy nie dziaay w ten sposb. Fundusz rezerw istnia przede wszystkim na
papierze. Rzd wydawa wpywy z przymusowych ubezpiecze, w miar gdy si pojawiay zarwno na
inne wydatki, jak i na wypaty emerytur. Od 1975 roku biece wypaty emerytur przekroczyy wpywy
z podatku ubezpieczeniowego.
Okazao si rwnie, e w czasie praktycznie kadej sesji Kongres wynajdywa sposoby powikszania
wypat, poszerzania ich zakresu oraz dodawania nowych postaci ubezpieczenia spoecznego. W 1965 roku,
w kilka miesicy po utworzeniu nowego programu ubezpiecze Medicare, jeden z komentatorw zauway,
e w siedmiu ostatnich wyborach zwolennicy sodzenia ubezpiecze spoecznych zawsze wchodzili do
Kongresu.
W miar wzrostu i postpu inflacji, wypaty z tytuu ubezpiecze spoecznych wzrastay nie tylko
proporcjonalnie, ale nawet szybciej. Typowym zajciem politykw byo szafowanie wypatami dzi
i przekadanie kosztw na jutro. Jednak jutro zawsze w kocu przychodzi, tote Kongres co kilka lat musia
podnosi podatki od listy pac, cigane od pracownikw i pracodawcw.
Stale wzrastay nie tylko stawki podatkw, ale i kwoty opodatkowanych pac. W pierwotnej ustawie
z 1935 roku podatek obejmowa tylko pierwsze 3000 dolarw z zarobkw, a stawki opodatkowania byy
bardzo niskie. Ale na przykad pomidzy rokiem 1965 a 1977 podatek na ubezpieczenia spoeczne wystrzeli
od 4 4 procent z pierwszych 6600 dolarw zarobionego dochodu (podatek cigany na rwni z pracodawcy

i pracobiorcy) do cznie 11 6 procent od pierwszych 16 500 dolarw. (Midzy rokiem 1960 a 1977 cakowity
roczny podatek wzrs o 572 procent, co daje procent skadany rwny okoo 12 rocznie).
Z pocztkiem roku 1977 zobowizania systemu ubezpiecze spoecznych, ktre nie miay oparcia
w zgromadzonym funduszu, szacowano oficjalnie na 4 1 biliona dolarw.
Nikt nie moe dzi orzec, czy ubezpieczenia spoeczne s rzeczywicie programem ubezpieczeniowym,
czy te tylko skomplikowanym i kolawym systemem zasikw. Rzesze obecnych emerytw zapewnia si, e
zapracowali na swoje renty i zapacili za nie. Jednak adna prywatna firma ubezpieczeniowa nie
mogaby pozwoli sobie, by wedug tego schematu wypaca emerytury ze skadek ubezpieczeniowych,
jakie rzeczywicie zostay pobrane. Z pocztkiem 1978 roku odchodzcy na emerytur pracownicy nisko
patni otrzymywali na og rent wysokoci 60 procent tego, co otrzymywali z pracy. Pracownicy o rednich
dochodach otrzymywali okoo 45 procent. W przypadku tych, ktrych pace byy wyjtkowo wysokie,
wspczynnik ten mg spa do 5 czy 10 procent. Jednak jeli ubezpieczenia spoeczne uzna za system
zasikw, byby on bardzo dziwny, gdy ci, ktrzy otrzymywali najwysze pace, uzyskuj najwiksze
nominalne emerytury.
Pomimo to ubezpieczenia spoeczne s wci nietykaln witoci. Postpowanie kongresmena, ktry
proponowaby powstrzymanie wzrostu lub obcicie emerytur nie tylko obecnych, ale choby nawet
przyszych uznano by za polityczne samobjstwo. System amerykaskich ubezpiecze spoecznych trzeba
dzi uzna za grony symbol: niemal kady program spoecznych zasikw, redystrybucji czy ubezpiecze,
gdy raz zostaje ustanowiony, wykazuje nieuchronn skonno do wymykania si spod kontroli.
Krtko mwic gwny problem, wobec ktrego dzi stoimy, nie ma charakteru ekonomicznego, ale
polityczny. Prawdziwi ekonomici zasadniczo zgadzaj si, co naley zrobi. Praktycznie wszystkie
dokonywane przez rzdy prby redystrybucji bogactwa i dochodu osabiaj bodce dla produkcji oraz
prowadz do oglnego zuboenia. We waciwej sferze dziaania rzdu ley tworzenie zrbu praw
skierowanych przeciw przymusowi i oszustwu oraz egzekucja tych praw. Musi si on jednak powstrzymywa
od podejmowania konkretnych programw interwencji w gospodark. Gwn ekonomiczn funkcj rzdu
jest popieranie i ochrona wolnego rynku. Gdy Aleksander Wielki odwiedzi filozofa Diogenesa i zapyta go,
czy mgby co dla niego uczyni, ten mia odpowiedzie: Tak, odsu si troch, zasaniasz mi soce.
Kady obywatel ma prawo domaga si tego od rzdu.
Widoki na przyszo s ciemne, ale nie cakowicie pozbawiaj nadziei. Tu i wdzie mona zauway
janiejsze promienie przedzierajce si przez chmury. Coraz wicej ludzi zaczyna rozumie, e rzd nie moe
nic im da, jeli wczeniej nie zabierze komu innemu albo im samym. Wzrost jamuny dla wybranych
grup oznacza po prostu zwikszone podatki albo zwikszony deficyt i inflacj. Inflacja za ostatecznie zakca
i dezorganizuje produkcj. Zaczynaj uwiadamia to sobie nawet politycy, a niektrzy z nich wprost to
stwierdzaj.
Na dodatek pojawiaj si wyrane oznaki zmiany kierunku wiatrw intelektualnych. Wydaje si, e
zwolennicy Keynesa i Nowego adu s w powolnym odwrocie. Konserwatyci, libertarianie i inni obrocy
wolnej przedsibiorczoci wypowiadaj si bardziej otwarcie i wyranie. I wci ich przybywa. Wrd
modych stwierdzi mona gwatowny wzrost liczby ekonomistw wyksztaconych na szkole austriackiej.
Daje to realn nadziej, e kierunek polityki wewntrznej mona odwrci, zanim szkody wywoane
obecnie stosowanymi rodkami, szkody, do ktrych prowadz dzisiejsze programy rzdowe, stan si
nieodwracalne.

UWAGI O KSIKACH
Ci, ktrzy pragn przeczyta wicej na temat ekonomii, powinni sign teraz po pewne prace
o przecitnej objtoci i rednim stopniu trudnoci. Nie znam adnej pojedynczej ksiki, ktra cakowicie
speniaaby te warunki, jest jednak kilka, ktre razem wzite powinny zaspokoi t potrzeb. wietna
i krtka (126 stron) ksika Faustino Ballv, Essentials of Economics (Irvington-on-Hudson), zwile
przedstawia zasady ekonomii i rodzaje polityki ekonomicznej. Podobnie nieco dusza (327 stron) ksika
Understanding the Dollar Crisis, ktr napisa Percy L. Greaves. Bettina Bien Greaves zestawia dwa tomy
wypisw pod tytuem Free Market Economics.
Czytelnik, ktry chce lepiej zrozumie ekonomi i czuje si do tego przygotowany, powinien nastpnie
przeczyta Human Action Ludwiga von Misesa (Chicago 1949, 1966, 907 stron). Ksika przewysza kad
z wymienionych sw logiczn spjnoci i precyzj w traktowaniu zagadnie ekonomicznych. Trzydzieci lat
po powstaniu Human Action ucze Misesa, Murray N. Rothbard, napisa dwutomow ksik Man,
Economy, and State (Mission 1962, 987 stron). Zawiera ona wiele oryginalnego i wnikliwie potraktowanego
materiau, przedstawionego z godn podziwu jasnoci. Dziki swojemu ukadowi ksika jest jako
podrcznik pod pewnymi wzgldami bardziej uyteczna ni wielkie dzieo Misesa.
Krtkie ksiki, ktre w prosty sposb omawiaj konkretne tematy ekonomiczne, to Planning for
Freedom Ludwiga von Misesa (South Holland 1952) oraz Capitalism and Freedom Miltona Friedmana
(Chicago 1962)25. Istnieje wspaniaa broszura Murraya N. Rothbarda What Has Government Done to Our
Money? (Santa Ana 1964, 1974, 62 strony). Na temat palcej kwestii inflacji autor niniejszej ksiki
opublikowa prac The Inflation Crisis, and How to Resohe It (New Rochelle 1978).
Do wspczesnych prac, ktre omawiaj aktualne ideologie oraz procesy ekonomiczne z punktu
widzenia podobnego, jak przedstawiony w tej ksice, nale: autora niniejszej ksiki The Failure of the
New Economics: An Analysis of the Keynesian Fallacies (1959); F. A. Hayeka The Road to Serfdom (1945)
i tego samego autora monumentalne dzieo Constitution of Liberty (Chicago 1960)26. Ludwiga von Misesa
Socialism: An Economic and Sociological Analysis (London 1936, 1969) to najbardziej szczegowa i niszczca
krytyka doktryn kolektywistycznych, jak kiedykolwiek napisano.
Czytelnik nie powinien oczywicie przeoczy Frederica Bastiata Economic Sophisms (ok. 1844), a w
szczeglnoci jego eseju What Is Seen and What Is Not Seen.
Zainteresowanym lektur klasycznych dzie ekonomicznych najwikszy poytek przyniesie odwrcenie
ich historycznej kolejnoci. Tak wic gwne prace, do ktrych naleaoby zajrze, to: Philip Wicksteed, The
Common Sense of Political Economy, 1911; John Bates Clark, The Distribution of Wealth, 1899; Eugen von
Bhm-Bawerk, The Positive Theory of Capital, 1888; Karl Menger, Principles of Economics, 1871; W. Stanley
Jevons, The Theory of Political Economy, 1871; John Stuart Mill, Principles of Political Economy, 1848; David
Ricardo, Principles of Political Economics nad Taxation, 1817, oraz Adam Smith, The Wealth of Nations,
177627.
Ekonomia rozwija si w bardzo wielu kierunkach. Pewne konkretne obszary stay si tematem dla
caych bibliotek: pienidz i bankowo, handel i wymiana zagraniczna, podatki i finanse publiczne, kontrola
ze strony rzdu, kapitalizm i socjalizm, pace i stosunki w pracy, odsetki i kapita, ekonomia rolnictwa,
czynsze, ceny, zyski, rynki, konkurencja i monopol, warto i uyteczno, statystyka, cykle koniunkturalne,
bogactwo i ubstwo, ubezpieczenia spoeczne, budownictwo mieszkaniowe, dobra uytecznoci publicznej,
ekonomia matematyczna, badania dotyczce poszczeglnych gazi przemysu czy historia ekonomii.
Nikomu jednak nie uda si nigdy poprawnie zrozumie adnego z tych konkretnych zagadnie, jeli najpierw
nie zaznajomi si dobrze z pewn iloci podstawowych zasad ekonomii oraz zoonych wzajemnych
powiza, zachodzcych pomidzy wszystkimi czynnikami i siami ekonomicznymi. Jeli osignie to dziki

oglnym lekturom ekonomicznym, z pewnoci bdzie umia znale waciwe ksiki w interesujcych go
dziedzinach.

Morris R. Cohen, Reason and Nature, 1931, s. x.

2 Adam Smith, Badania nad natur i przyczynami bogactwa narodw, Warszawa 1954, tum. G. Wolff, O.
Einleld (ks. I) i Z. Sadowski (ks. II i III), ostatecznej redakcji stylistycznej dokona Cz. Znamierowski, t. 1, ks. I,
rozdz. 1, s. 10; dalej cytowane jako: A. Smith, Bogactwo narodw.
3

Gunnar Myrdal, Przeciw ndzy na wiecie. Zarys wiatowego programu walki z ndz, Warszawa 1975.

A. Smith, Bogactwo narodw, t. II, ks. IV, rozdz. 3, s. 103.

A. Smith, Bogactwo narodw, t. II, ks. IV, rozdz. 2, s. 47.

6 New York Times, 2 stycznia 1946 r. Oczywicie zbiory z akra wzrosy take dziki programom
zmniejszania powierzchni zasieww po pierwsze dlatego, e pola, ktre rolnicy wyczali z upraw, byy
rzecz jasna najmniej urodzajne; po drugie dlatego, e dziki wysokiej, wspieranej przez rzd cenie plonw,
korzystne okazywao si zwikszanie dawki nawozw wysiewanych na akr. Tak wic rzdowe programy
ograniczania powierzchni zasieww w znacznym stopniu same powodoway odwrotne do zamierzonych
skutki.
7 Dziki uprzejmoci Dana H. Wheelera, dyrektora Bituminous Coal Division. Przesuchanie w Kongresie
w zwizku z rozszerzeniem zakresu ustawy Bituminous Coal Act.
8 Program zastosowany do baweny by szczeglnie pouczajcy. 1 sierpnia 1956 roku zapasy baweny
urosy do rekordowej wielkoci 14 529 000 bel, wicej ni wynosi zwyka caoroczna produkcja i konsumpcja.
Aby si z tym upora, rzd zmieni swj program. Postanowi kupowa od plantatorw wikszo plonw
i od razu wystawia je na sprzeda z dyskontem. Aby odsprzeda amerykask bawen na rynku
wiatowym, przyzna eksportowi baweny subsydium wysokoci najpierw 6 centw za funt, a pniej,
w 1961 roku, 8,5 centa za funt. Program ten rzeczywicie powid si, obniajc zapasy surowej baweny. Ale
poza stratami, jakie przynis podatnikom, powanie pogorszy konkurencyjno amerykaskich tekstyliw
na rynku zarwno krajowym, jak i zagranicznym. Rzd amerykaski subsydiowa przemys za granic
kosztem przemysu amerykaskiego. Dla programw ustalania cen przez rzd jest rzecz typow, e potrafi
one uwolni si od jakiego niepodanego skutku w jeden tylko sposb: grzznc w sytuacji zazwyczaj
jeszcze gorszej.
9 Osobicie sdz jednak, e o ile w czasie wojny totalnej by moe nie da si unikn pewnego ustalania
przez rzd priorytetw, rozdzielnictwa i racjonowania, o tyle ustalanie cen jest wtedy prawdopodobnie
szczeglnie szkodliwe. Wprawdzie ustalanie cen maksymalnych jeli ma by choby na krtko skuteczne
wymaga racjonowania, jednak nie zachodzi odwrotna zaleno.
10 W roku 1938, gdy rednia paca za godzin pracy w caym przemyle wytwrczym Stanw
Zjednoczonych wynosia okoo 63 centy, Kongres ustali ustawowe minimum w wysokoci jedynie
25 centw. W 1945, gdy rednia wzrosa do 1 02 dolara za godzin, Kongres podnis ustawowe minimum
do 40 centw. W 1949, gdy rednia wzrosa do 1 40 dolara, Kongres znw podnis minimum do 75 centw.
W 1955, gdy rednia wzrosa do 1 88 dolara, Kongres podwyszy minimum do 1 dolara. W 1961, przy
redniej pacy w fabrykach wynoszcej okoo 2 30 dolara za godzin, minimum podniesiono do 1 15 dolara
w 1961 i 1 25 dolara w 1963 roku. By skrci wyliczenie: pac minimaln podniesiono do 1 40 dolara
w 1967, 1 60 dolara w 1968, 2 00 w 1974, 2 10 w 1975 i do 2 30 w 1976 roku (kiedy rednia paca w caym
sektorze prywatnym poza rolnictwem wynosia 4 87 dolara). Nastpnie w 1977 roku, gdy faktyczna rednia
paca poza rolnictwem wynosia 5 26 dolara za godzin, pac minimaln podwyszono do 2 65 dolara za

godzin, z klauzul pozwalajc podnosi j jeszcze bardziej w cigu trzech nastpnych lat. Tak wic gdy
przecitna rednia paca za godzin sza w gr, rzecznicy pac minimalnych postanawiali, e ustawowe
minimum trzeba podnosi przynajmniej proporcjonalnie. Chocia wzrost redniej rynkowej stawki pac
poprzedza akty ustawodawcze, nadal utrzymuje si mit, e to wanie ustawodawstwo dotyczce pac
minimalnych podnioso pace rynkowe.
11 A. C. Pigou, The Theory of Unemployment, 1933, s. 96.
12 Paul H. Douglas, The Theory of Wages, 1934, s. 501.
13 Patrz Frank H. Knight, Risk, Uncertainty and Profit, 1921. S jednak powane powody, by przypuszcza,
e w kadym okresie, w ktrym nastpowaa netto akumulacja kapitau, musia rwnie wystpowa oglny
zysk netto z wczeniejszych inwestycji.
14 A. Smith, Bogactwo narodw, t. II, ks. IV, rozdz. 1, s. 8.
15 Jest to obnaona a do najbardziej zasadniczych elementw teoria keynesistw. Analizuj j
szczegowo w The Failure of the 'New Economics', New Rochelle 1959.
16 Czytelnik zainteresowany t analiz powinien zajrze do: B. M. Anderson, The Value of Money, 1918,
nowe wydanie 1936; Ludwig von Mises, The Theory oj Money and Credit, wydania amerykaskie 1936,
1953; albo autorw wspczesnych, Inflation Crisis, and How to Resohe It, New Rochelle 1978.
17 Patrz: John Stuart Mill, Zasady ekonomii politycznej i niektre jej zastosowania do filozofii spoecznej,
Warszawa 1965 (ks. 3, rozdz. 14, par. 2); Alfred Marshall, Principles of Economics (ks. VI, rozdz. XIII, cz. 10);
Benjamin M. Anderson, A Refutation of Keynes Attack on the Doctrine that Aggregate Supply Creates
Aggregate Demand, w: Financing American Prosperity, materiay z sympozjum ekonomistw. Patrz take:
materiay z sympozjum wydane przez autora tej ksiki, The Critics of Keynesian Economics, New Rochelle
1960.
18 A. Smith, Bogactwo narodw, t. II, ks. V, rozdz. 3, s. 739.
19 Karl Rodbertus, Overproduclion and Crises, 1850, s. 51.
20 Historycznie rzecz biorc, 20 procent odpowiadaoby w przyblieniu kwocie brutto produktu
narodowego brutto, ktr co roku powicano na tworzenie kapitau (bez wyposaenia kupowanego przez
konsumentw). Jeli jednak uwzgldni si poprawk na konsumpcj kapitaow, roczne oszczdnoci netto
byyby blisze 12 procent. Por. George Terborgh, The Bogey of Economic Maturity, 1945. W 1977 roku
prywatne inwestycje narodowe brutto szacowano oficjalnie na 16 procent dochodu narodowego brutto.
21 Ekonomici rni si dzi w pogldach na t kwesti, ale wiele kontrowersji bierze si po prostu z rnic
w definicjach. Oszczdnoci i inwestycje mona definiowa jako rwnoznaczne, a zatem z koniecznoci
rwne. Tu postanowiem zdefiniowa oszczdnoci w kategoriach pienidza, inwestycje za w kategoriach
dbr. Z grubsza odpowiada to potocznemu uyciu sw, ktre jednak nie jest cakiem konsekwentne.
22 Co si tyczy obalenia tego bdu na podstawie danych statystycznych, por. George Terborgh, The Bogey
of Economic Maturily, 1945. Doktryn stagnacjonistw, z ktrymi polemizuje dr Terborgh, odziedziczy
Galbraith i jego zwolennicy.
23 George Santayana, The Realm of Truth, 1938, s. 16.

24 Charles D. Hobbs, The Welfare Industry, Washington 1978.


25 Milton Friedman, Kapitalizm i wolno, Warszawa 1984.
26 Friedrich August von Hayek, Droga do niewolnictwa, Wrocaw 1989, oraz Konstytucja wolnoci,
Warszawa-Wrocaw 1987.
27 Z dzie autorw klasycznych po polsku ukazay si: W. Stanley Jevons, Ekonomia polityczna, Warszawa
1883; John Stuart Mill, Zasady ekonomii politycznej i niektre jej zastosowania do filozofii spoecznej,
Warszawa 1965; Dawid Ricardo, Zasady ekonomii politycznej i opodatkowania, Warszawa 1957; Adam
Smith, Badania nad natur i przyczynami bogactwa narodw, Warszawa 1954.