You are on page 1of 13

ARTYKUY

ZAGADNIENIA FILOZOFICZNE
W NAUCE
XIV / 1992, s. 518

Evandro AGAZZI

GRANICE WIEDZY NAUKOWEJ A HIPOTEZA


TRANSCENDENCJI
Synna jest odpowied Laplacea na pytanie Napoleona, ktry po wysuchaniu wykadu Laplacea powiconego jego teorii kosmogonicznej zapyta
o miejsce Boga w tym systemie: Wasza Wysoko odpowiedzia Laplace
ta hipoteza nie bya mi potrzebna.
Nieco mniej ni dwa wieki po tym synnym dialogu, winnimy by moe
zada sobie pytanie, czy nie naley uzna, i ta hipoteza (w formie odpowiednio zniuansowanej, tzn. jako oglne dopuszczenie istnienia transcendencji nie koniecznie majcej boskie cechy) powraca do wspczesnej nauki?
Nie jest moliwe udzielenie dostatecznie precyzyjnej odpowiedzi na to pytanie bez podjcia pewnych analiz pojciowych, dotyczcych przede wszystkim znaczenia terminu transcendencja. W rzeczywistoci pojcie to ma za
sob dug histori, ktra znajduje swj wyraz w serii rnych znacze, do
dzisiaj wspistniejcych tak w jzyku filozofii, jak i w jzyku potocznym.
1. TRANSCENDENCA JAKO TO CO PRZEKRACZA GRANICE
By zarysowa to rozumienie transcendencji wystarczy odwoa si do
dwch kracowych przypadkw wspomnianego wyej spektrum znacze terminu transcendencja. Z jednej strony mamy do czynienia ze znaczeniem
bardzo mocnym, wedug ktrego transcendencja opisuje rzeczywisto (lub
lepiej: sfer rzeczywistoci) ontologicznie rn i wysz do rzeczywistoci
poznawalnej za porednictwem zwykle stosowanych instrumentw tak dowiadczalnych, jak i logicznych, z drugiej za strony ze znaczeniem bardzo
UWAGA: Tekst zosta zrekonstruowany przy pomocy rodkw automatycznych; moliwe s wic pewne bdy, ktrych sygnalizacja jest mile widziana (obi@opoka.org). Tekst
elektroniczny posiada odrbn numeracj stron.
Evandro Agazzi, Le frontiere della conoscenza scientifica e lipotesi del transcendente, w: Evandro Agazzi et al., Valori, Scienza e Trascendenza, vol. II, Edizioni della
Fondazione Giovanni Agnelli, Torino 1990, 112.

Evandro AGAZZI

sabym, wedug ktrego transcendencja jest po prostu innym spojrzeniem


na jakikolwiek obiekt indywidualny (inne spojrzenie na co, co moe rwnie
dobrze nalee do tej samej sfery rzeczywistoci).
Istnieje jednak wsplny mianownik dla tych wszystkich znacze i jest
on okrelony poprzez przyjcie istnienia granicy, brzegu: transcendencja
jest tym, o czym myli si jako o tym, co przekracza granic lub inaczej
transcendencja jest czym, co istnieje poza brzegiem czy granic. Jeeli
wic brzeg jest rozumiany jako granica mojej subiektywnoci, za transcendencj wzgldem mojej subiektywnoci moe by uznane kade inne
indywiduum, wiat obiektw materialnych lub te spoeczestwo. Jeeli za
granica jest interpretowana jako wiat obiektw materialnych, transcendencja wzgldem tego ograniczenia bdzie rzeczywistoci pozawiatow
lub pozazmysow.
Wydawaoby si rzecz atw uznanie, przynajmniej na pierwszy rzut
oka, i nauki okrelaj si poprzez wydzielenie swego pola bada i tym samym akceptuj istnienie transcendencji w wyej okrelonym sabym sensie
(czyli akceptacj istnienie wszystkiego tego, co z jakichkolwiek powodw
wykracza poza wczeniej ustalony obszar bada). Rzecz nie jest jednak tak
prosta jak by si to mogo pocztkowo wydawa. Kada bowiem nauka zmierza do badania rzeczywistoci z pewnego punktu widzenia co wyraa si
w wyborze okrelonego zbioru poj (predykatw) wyraajcych ten punkt
widzenia. Pewna cz tych predykatw jest skorelowana z procedurami obserwacyjnymi. W ten sposb zostaj okrelone obiekty specyficzne danej
nauki. Dalsze pojcia, ktre wprowadza si sukcesywnie, s powizane z pojciami poprzednimi (wyjciowymi) za pomoc rozumowa logicznych (lub
jeeli to konieczne za pomoc rozumowa matematycznologicznych), ktre
to powizania zapewniaj tak teoretyczne, jak i eksperymentalne odniesienie kadego stwierdzenia do okrelonego pola bada. Prawd jest jednak i to,
i takie okrelenie pola bada musi by dokonane uprzednio w tym sensie,
i wprowadzenie w trakcie rozwoju nauki poj, ktrych nie daoby si za
pomoc stosownych definicji sprowadzi do obiektw nalecych do pierwotnie ustalonego pola bada byoby rzecz metodologicznie niepoprawn
(tzn. byoby to postpowanie nienaukowe).
Zadaniem kadego naukowca jest potwierdzenie, zrozumienie i wyjanienie nowych faktw, zawsze jednak pozostajc w obrbie swej nauki, czyli
innymi sowy, zadaniem naukowca jest poszerzanie granic nauki nigdy ich
jednak nie przekraczajc. W tym te sensie mona twierdzi, i redukcjonizm
metodologiczny naley do podejcia naukowego jako takiego i w szczeglno-

GRANICE WIEDZY NAUKOWEJ A HIPOTEZA...

ci wyraa si rwnie w wyborze tych hiopotez, ktre s dopuszczalne na


gruncie danej nauki. Mia zatem racj Laplace, kiedy twierdzi, i hipoteza
istnienia Boga, nie tylko nie jest konieczna lecz rwnie i niedopuszczalna
na gruncie jego teorii kosmogonicznej, od momentu, kiedy wobec niemoliwoci okrelenia pojcia Boga w terminach swej teorii (tj. w terminach
mechaniki Newtonowskiej), by metodologicznie zobligowany, by interpretowa wszystko to, co istnieje, uywajc teoretycznych i eksperymentalnych
poj, jakie mechanika mu dostarczaa.
2. REDUKCONIZM METODOLOGICZNY I REDUKCONIZM KATEGORIALNY
Okrelony wyej redukcjonizm metodologiczny moe by rwnie zdefiniowany jako redukcjonizm hipotetyczny, w tym sensie, i daje si on wyrazi
w nastpujcy sposb: przyjwszy ch posugiwania si wycznie nastpujcymi pojciami i nastpujcymi metodami sprawdzania empirycznego,
moemy obiektywnie twierdzi co nastpuje.... Inn rzecz jest, kiedy wymaga si, aby pojcia i metody w ten sposb okrelone byy wycznymi
rodkami poznawczej eksploracji rzeczywistoci. W tej sytuacji przechodzi
si na pozycje, ktre mona nazwa redukcjonizmem kategorialnym i z tego,
co powiedziano wyej, wida jasno, i jest to stanowisko zdecydowanie metafizyczne, czyli pogld, ktry mwi o naturze rzeczywistoci jako takiej.
W istocie bowiem, miast stwierdzi, i nauka bada rzeczywisto z danego
punktu widzenia i stosownie do tego okrela obiekty, ktre bada, twierdzi
si, e ten wanie punkt widzenia jest jedynie susznym, gdy chodzi o badanie rzeczywistoci tak, i nie istniej w sposb realny inne rodzaje obiektw. Taka zmiana perspektywy miaa miejsce w rnych okolicznociach
historycznych, lecz mechanicyzm dziewitnastowieczny jest tego przykadem szczeglnie wymownym. Nawet i dzisiaj w stanowisku fizykalistycznym, ktre zmierza do zredukowania zjawisk biologicznych i psychicznych
do fizycznych, odnale mona t lini mylenia.
Oglnie rzecz biorc, nauka wspczesna w znacznym stopniu wyeliminowaa ten typ redukcjonizmu, a jednym ze znakw tego stanu rzeczy jest
cigle pogbiajca si specjalizacja (ktra z koniecznoci pociga za sob
indywidualizacj metod i poj, a zatem i obiektw bada), co czsto prowadzi do sytuacji, charakteryzujcej si niemoliwoci komunikacji pomidzy
rnymi sektorami bada. By moe jeszcze bardziej znaczcym symptomem opisywanego tutaj procesu jest upowszechniajca si wiadomo granic rnych dziedzin naukowych; najbardziej znanym tego przykadem jest

Evandro AGAZZI

dowiadczenie granicy fizyki klasycznej w obliczu poj wprowadzonych na


gruncie fizyki relatywistycznej i kwantowej granicy, ktr naley przekroczy a nie przesun.
Jeeli zatem idea przekraczania granic jest jako si rzeko wymogiem minimalnym, jaki odnosi si do transcendencji, to mona powiedzie,
i transcendencja w sensie minimalnym jest obecna w nauce wspczesnej.
3. TRANSCENDENCJA HORYZONTALNA I WERTYKALNA
Celem pogbienia powyszych stwierdze, wydaje si by poytecznym wyrnienie transcendencji horyzontalnej i transcendencji wertykalnej.
Pierwsza z nich sprowadza si do przyjcia istnienia tego, co inne, czy
te tego, co rne, wewntrz tego samego poziomu rzeczywistoci. Druga
za dopuszcza istnienie hierarchicznych poziomw rzeczywistoci. W obrbie pierwszego typu transcendencji przyjmuje si na przykad, i zjawiska
elektromagnetyczne przekraczaj zakres mechaniki, e zjawiska mikrofizyki
przekraczaj zakres fizyki klasycznej, e zjawiska biologiczne przekraczaj
zakres fizyki i chemii, e zjawiska psychologiczne przekraczaj zakres biologii itp. Niemniej te rne dziedziny zjawisk interpretuje si jako przejawy
tego samego typu rzeczywistoci, podobnie jak rne osoby ludzkie nie s
sprowadzalne jedna do drugiej, co jednak nie sytuuje ich na paszczyznach
rnych ontologicznie. Inaczej mwic, nie ma prawdziwej i istotnej zmiany
jakociowej przy przejciu z jednego zakresu zjawisk do drugiego.
Nie mona jednak negowa, i we wspczesnym myleniu naukowym
rozwiny si w ostatnich latach rwnie i tendencje uznajce jasno i wyranie istnienie rnych poziomw rzeczywistoci, co naley rozumie w sensie
dopuszczenia istnienia realnej i prawdziwej rnicy hierarchicznej. Celem
uzasadnienia tego stanowiska uywano terminologii unikajcej jakichkolwiek
skojarze metafizycznych i odwoujcej si do takich poj jak: organizacja
systemowa, zaistnienie przypadkowe, porzdek przez fluktuacj, itp.
Tendencja powysza jest o tyle interesujca, o ile ujawnia pewne napicie dialektyczne pomidzy wprowadzonymi typami transcendencji. Z jednej
strony wprowadza ona wymiar wertykalny, antyredukcjonistyczny w swej
naturze, z drugiej za strony pragnie zachowa co w rodzaju wsplnego
dachu lub grnej granicy tego przekraczania, ktra w tej sytuacji winna

GRANICE WIEDZY NAUKOWEJ A HIPOTEZA...

pozostawa zawsze w obrbie nauki, lub precyzyjniej nauki eksperymentalnej1 .


Z tego punktu widzenia mona powiedzie, i cecha obiektywnoci nie
sprowadza si do interpretacji wszystkiego, bazujcej na jednej nauce
szczegowej badajcej rzeczywisto, lecz cecha ta opisuje poszerzanie, o ile
tylko jest to moliwe, granic nauk eksperymentalnych jako caoci. Wida
zatem, i chodzi tutaj o redukcjonizm metodologiczny, usprawiedliwiony
jako program wewntrzny nauki, ktry jednak nie pociga za sob redukcjonizmu kategorialnego. W tym punkcie pojawia si kwestia bardziej interesujca i zajmujca: czy mona powiedzie, i wewntrz nauk eksperymentalnych (chcemy tutaj ograniczy si do tego typu nauk, nie wchodzc
w bardziej zoone problemy nauk humanistycznych), widoczne s objawy
pozwalajce nam uzna, e ten typ redukcjonizmu moe by uznany za
metodologiczny a nie aden inny? Sprbujmy przeanalizowa niektre przesanki.
4. GRANICE RNYCH KONCEPTUALIZACJI
A do pocztkw naszego stulecia wydawao si moliwe wykorzystywanie w badaniach naukowych (lub co najmniej ekstrapolowanie) poj, idei,
wyobrae, relacji i intuicji zdroworozsdkowych. Punkt materialny mechaniki klasycznej by idealizacj ziarnka piasku. To samo mona powiedzie
o atomie chemikw. Pojcie siy byo idealizacj oddziaywa wystpujcych w wiecie cia makroskopowych (np. cinienia). Przestrze bya pojmowana jako pojemnik zawierajcy rne obiekty, bdcy miejscem wszystkich ruchw, jednak niezalenym i rnym od nich. Czas by rozumiany jako
niezaleny od przestrzeni i pyn jednorodnie z przeszoci w przyszo,
mierzc dugo trwania zdarze i okrelajc ich nastpstwo. Rne typy cieczy i innych orodkw mogy by widziane w perspektywie rnych zjawisk
fizycznych. Wszystko to nie przeszkadzao jednak wprowadzaniu poj bardziej abstrakcyjnych, ktre mogy by definiowane w odniesieniu do poj
bardziej podstawowych.
Fizyka relatywistyczna i kwantowa rozwiay jednak t iluzj: po dugim
okresie powolnego, szczegowego i uwieczonego sukcesami stosowania tych
1 Autor uywa w tym miejscu okrelenia la scientificit`
a naturale, co jak pokazuje dalszy
kontekst odpowiada znaczeniu angielskiego terminu science i nie obejmuje nauk humanistycznych. Celem uniknicia zwrotu naukowo naturalna ktry byby dostawnym
tumaczeniem tego wyraenia, bd uywa w tym kontekcie terminu nauka eksperymentalna [przyp. tum.].

Evandro AGAZZI

poj, wiat fizyczny okaza si nagle niepojmowalny, jeeli chciao si pozostawa przy tych pojciach. Przestrze, czas i materia nie s ju wicej
do pomylenia jako niezalene, nie jest moliwe pojmowanie czstki elementarnej jako punktu materialnego zlokalizowanego w czasie i przestrzeni, za
zjawisk kosmicznych w kategoriach powiza przyczynowych, do ktrych
jestemy przyzwyczajeni, itp. Konkluzja jest niemal oczywista: te pojcia
i wyobraenia, ktre pochodz z dowiadczenia codziennego i ktre wydaway si charakteryzowa rzeczywisto jako tak, maj ograniczone znaczenie, odnoszc si do okrelonego poziomu rzeczywistoci (tj. poziomu dowiadczenia codziennego), lecz nie nadaj si do zrozumienia i wyjanienia
innych poziomw rzeczywistoci lub wprost do zrozumienia i wyjanienia
rzeczywistoci fizycznej. By mc zrozumie inne poziomy rzeczywistoci,
nie moemy uczyni nic innego jak tylko wyj od poj dowiadczenia codziennego i pniej odpowiednio je zmienia, zaadoptowywa i przeksztaca, czynic je niemal niepodobnymi do swych pierwowzorw i nastpnie
stosowa je w sposb analogiczny, zachowujc jedynie zgodno z dowiadczeniem i spjno logiczn, tj. zachowujc warunki nie do pominicia przy
kadej interpretacji rzeczywistoci, nawet za cen zaakceptowania pewnych
paradoksw.
Nie jest przesad stwierdzenie, i przy tym sposobie postpowania postawa wspczesnego fizyka zasadniczo nie rni si od postawy teologa,
ktry rwnie poszukiwa metod zrozumienia wiata dowiadczenia ludzkiego, przyjmujc istnienie Boga, do ktrego jedynie negatywnie i analogicznie odnosz si pojcia przyczyny, materii, czasu i przestrzeni, a i to
za cen dopuszczenia istnienia pewnych paradoksw zwanych technicznie
tajemnic. Istniej oczywicie rnice, ktre w dalszym cigu rozwaa zostan bliej okrelone.
Z powyszych obserwacji mona z pewnoci wysnu nastpujcy wniosek: w miar jak wspczesny fizyk uwiadamia sobie fakt, i jego znajomo
rzeczywistoci jest moliwa dziki wertykalnej transcendencji dowiadczenia
codziennego i w miar uwiadamiania sobie ograniczonego znaczenia poj
tego dowiadczenia dla opisu caej rzeczywistoci, fizyk w winien rwnie
uwiadamia sobie, i pojcia aktualnie przez niego uywane nie maj znaczenia uniwersalnego oraz e byoby nieostronoci twierdzenie, i s one
suszne dla caej rzeczywistoci, wczajc w to dowiadczenie potoczne.
Tytuem przykadu, zielony kolor licia jest dla fizyka promieniowaniem
elektromagnetycznym o pewnej dugoci fali odbitym od powierzchni tego
licia, ktre moe by badane za pomoc instrumentw. Nie wyklucza to

GRANICE WIEDZY NAUKOWEJ A HIPOTEZA...

jednak faktu, i sam kolor zielony jest dowiadczany przez czowieka (take
i fizyka) jako okrelony kolor i ten fakt psychiczny nie jest ani rozumiany,
ani wyjaniany w odniesieniu do stosownego faktu fizycznego. Nawet fizyk
moe tylko myle kolor zielony jako pewne promieniowanie, ale nie dowiadcza go jako promieniowania. Podobne rozumowania s suszne i dla
wielu innych aspektw rzeczywistoci znacznie bardziej skomplikowanych
ni dowiadczenie kolorw.
W podsumowaniu mona stwierdzi, i w nauce wspczesnej przejawia
si niewtpliwe otwarcie na transcendencj, w miar jak sama nauka staje si
coraz bardziej wiadoma swoich ogranicze, ktrych nie naley jednak rozumie jako znaku saboci lub jako rozpoznania granic wewntrznych rozumu
ludzkiego, lecz po prostu jako uznanie faktu ograniczonego zakresu zastosowa jego kategorii odnonie do caoci rzeczywistoci, ktra nie usuwa go
ze swego wntrza lecz otacza go jako swoisty horyzont problematyczny.
5. HORYZONT CAOCI
Pytanie dotyczce obecnoci horyzontu caoci w perspektywie bada
naukowych wydaje si wic by pytaniem uprawnionym. Sdzc jednak na
pierwszy rzut oka, odpowied winna by negatywna. W rzeczywistoci kada
nauka okrela si abstrahujc od caoci rzeczywistoci, aby mc skoncentrowa si na niektrych jej aspektach. Jednak ju sam sposb sformuowania
powyszego stwierdzenia pokazuje, i cao jest obecna jako horyzont,
tj. jako kompleks warunkw, wewntrz ktrych dokonuje si abstrakcja. Ponadto nie byoby trudnym zadaniem pokazanie, w jaki sposb kada teoria
naukowa, kada znaczca obserwacja, kada hipoteza i eksperyment zakadaj caociowy obraz rzeczywistoci, wewntrz ktrego nabieraj one sensu,
czyli wewntrz ktrego jest moliwe okrelenie, czego si szuka, co si rozumie, co si tumaczy i przewiduje.
Z drugiej strony jest to te warunek wsplny wszystkim aktom poznawczym: kade dowiadczenie indywidualne ma miejsce wewntrz pewnego ta,
ktre jest obecne nawet jeeli nie interesujemy si nim w danym momencie,
lecz ktre dochodzi do gosu, skoro tylko prbujemy zrozumie i wyjani
to, co dowiadczylimy. Odwoywanie si do tego co wykracza poza jest
niezbywalnym warunkiem mylenia i jednoczenie tym, co nadaje myleniu wymiar unifikujcy. Ten unifikujcy charakter zawsze nam towarzyszy
i ulega cigemu ubogacaniu i przemianom w miar jak postpuj badania
tak, e okazuje si by zarwno ukadem odniesienia, wewntrz ktrego do-

Evandro AGAZZI

konuje si wyjanie naukowych, jak i ukadem oglnym, w ktrym prbuje


si umiejscowi pocztek, kiedy ju wyjanienia naukowe zostay dokonane.
Nie przypadkowo kada nauka zmierza do konstrukcji coraz to bardziej
zunifikowanych teorii, w ktrych jedno nie jest sprowadzalna do czystej
i wycznej zgodnoci logicznej. Gdyby tak byo, zunifikowan teori mona
by skonstruowa bardzo prosto poprzez wprowadzenie hipotez ad hoc. Przyczyna, dla ktrej hipotezy te zostaj odrzucone pomimo ich logicznej zgodnoci z reszt teorii tkwi w tym, i caoci, bdca rezultatem wprowadzenia
tych hipotez, nie wydaje si by przekonywajca. Tak zwane problemy interpretacyjne wspczesnej fizyki s innym przykadem tego faktu.
6. METAFIZYKA I NAUKA
Metafizyka, rozumiana w swym najbardziej klasycznym znaczeniu, jest
t refleksj ktra zmierza do zrozumienia caoci oraz do okrelenia kategorii, ktre j opisuj i warunkuj jej pojmowalno. W cigu dugich
wiekw swej historii metafizyka wtrnie tylko dosza do przyjcia istnienia
poziomu rzeczywistoci cakowicie transcendentnego wobec rzeczywistoci
dowiadczalnej. Ta wtrna charakterystyka metafizyki moe i powinna by
wyrniana od pierwszej z wyej wymienionych i jako taka stanowi odrbne
znacznie pojcia metafizyka.
Twierdzi si czsto i nie bez racji, e nauka wspczesna ukonstytuowaa si, wyzwalajc si od metafizyki. Czsto jednak stwierdzenie to
jest rozumiane niewaciwie. Bez wtpienia poczwszy od czasw Galileusza
nauki eksperymentalne ukonstytuoway si jako poszukiwanie mieszczce
si w horyzoncie dowiadczenia zmysowego, odrzucajc wpyw wyjanie
proponowanych arbitralnie na bazie postulatu istnienia rzeczywistoci pozazmysowej (chodzi wic o niezaleno od metafizyki w drugim jej znaczeniu). Wanie z tego powodu nauka eksperymentalna odrzucaa wyjaniania
ostateczne, nie przeczc jednak, i mog one by osignite w inny sposb
(jak wida to dobrze na przykadach Galileusza i Newtona).
Czy mona jednak powiedzie, i nauka eksperymentalna uwolnia si
od metafizyki rwnie w pierwszym i bardziej podstawowym jej rozumieniu?
Odpowied brzmi: nie. W rzeczywistoci metafizyka opracowaa okrelone
pojcia celem uczynienia rzeczywistoci zrozumia i jednolit. Tak wic,
by zrozumie, jak mona twierdzi o tym samym indywiduum, i jest ono
jednoci a jednoczenie wieloci (np. tworzon przez liczne organy wewntrzne), metafizyka wprowadzia rozrnienie pomidzy materi (zbir
wielu elementw) i form (zasada unifikujca, ktra czyni z tych elementw

GRANICE WIEDZY NAUKOWEJ A HIPOTEZA...

to wanie indywiduum a nie inne). Innym przykadem moe by, wprowadzone celem wyjanienia identycznoci przedmiotu w miar upywu czasu,
rozrnienie pomidzy substancj (tj. tym, co trwa) i przypadoci (tj.
tym, co moe si zmienia w tym samym indywiduum i od jednego indywiduum do drugiego w zakresie tego samego gatunku), lub te wprowadzenie
rnych typw przyczynowoci celem zrozumienia zmian w rnych ich rodzajach (zmiana jakociowa, wzrost i ubywanie, pojawienie si i znikanie,
rozwj, ruch w przestrzeni).
W naukach eksperymentalnych dokona si mniej lub bardziej niewiadomy proces ograniczania i wyspecjalizowania tych poj metafizycznych.
W ten sposb substancja przeksztacia si w mas lub punkt materialny,
zmiana zostaa zredukowana do ruchu lokalnego, przyczyna za do siy, tj.
do przyczyny wystarczajcej, dziaajcej na ciaa zewntrznie z pominiciem jakiejkolwiek przyczyny wewntrznej, tak intencjonalnej czy celowej,
jak i wywodzcej si z natury czy essencji ciaa. Jest rwnie prawd, i
tym (i innym) pojciom podstawowym fizyki klasycznej nadano walor absolutny i metafizyczny tak, e w oparciu o nie Kant uksztatowa sw doktryn
uniwersalnych i koniecznych warunkw a priori kadej wiedzy moliwej.
W ten sposb jednak doszo do tego, i pojcia te z tego prostego
powodu, i byy niewiadomymi ograniczeniami i szczegln, zamaskowan
form zasad metafizycznych zostay obdarzone cech uniwersalnoci, ktrej nie posiaday. I to wanie zostao wykazane przez wspomniany ju rozwj fizyki wspczesnej, ktremu z jednej strony towarzyszy dramatyczny
kryzys intelektualny waciwy wycznie okresom zwtpienia w podstawowe
zasady pojmowalnoci, z drugiej za strony rozwj ten pokaza, i pojcia
te nie tylko mogy, lecz nawet musiay by zastpione przez inne (podkrelajc tym samym ich ograniczono). Na podstawie tego mona byo
zaobserwowa, i metafizyczne zasady unifikacji oraz czynienia rzeczywistoci zrozumia nie zostay osabione, lecz e dla kadego typu rzeczywistoci
wymagane jest stosowanie odmiennej metafizycznej zasady pojmowalnoci.
Byoby rzecz nieuzasadnion domaga si od nauki, aby uznaa stosowalno tych zasad poza obszarem moliwego dowiadczenia z tego powodu,
i to wanie stanowi ograniczenie, ktre nauka sama sobie postawia (obszar znajdujcy si wewntrz tak wytyczonych granic moe by poszerzany,
lecz granica nigdy nie moe by przekroczona). Mona jednak utrzymywa,
i nauka osigna wiadomo niezbdn do uznania tej moliwoci jako
intelektualnie usprawiedliwionej.

10

Evandro AGAZZI

7. POSZUKIWANIE SENSU
Nie jest przypadkiem, i w kontekcie wymagania unifikacji mwilimy
raczej o pojmowaniu ni o wyjanianiu. Wyjanianie naukowe przyjo bowiem od czasw Galileusza ksztat logicznomatematycznej dedukcji poszczeglnych zjawisk z praw oglnych i warunkw pocztkowych. Schemat
ten funkcjonuje skutecznie tylko w niektrych prostych sytuacjach. W przypadku zjawisk zoonych wyjanienie naukowe przyjmuje charakter dodatkowy, ktry polega na tym, i zjawisko uwaa si za wyjanione, jeeli udao
si je sprowadzi do jego skadnikw elementarnych i do praw, ktre je
wi. Chodzi tutaj o synn metod analityczn, ktrej osigni nie sposb nie uzna, pamitajc jednak o jej ograniczeniach. Wyjanienie caoci
jako funkcji jej czci jest moliwe lecz niewystarczajce w tym sensie, i
udaje si tutaj pokaza w jaki sposb, wychodzc z elementw skadowych
podporzdkowanych odpowiednim prawom, mona doj do danej caoci,
lecz nie udaje si uzasadni racji, dla ktrej ta wanie, a nie inna z wielu
moliwych caoci, zostaa zrealizowana. Jak wida, to ostatnie dlaczego
stawia raczej pytanie o sens ni o takie czy inne wyjanienie. Wydaje si
by prawdopodobnie przesadnym utrzymywanie, jak czyni to niektrzy, e
elementy skadowe s wyjaniane w terminach funkcji caoci. Niemniej jako
suszne jawi si stwierdzenie, i wzajemne powizanie rnych elementw
daje si zrozumie w odniesieniu do caoci, tj. daje si zrozumie w odniesieniu do pewnego wzoru lub w odniesieniu do pewnej jednoci.
Wspczesna nauka, rezygnujc od samego pocztku z przyczyny celowej, jest programowo przeciwna temu sposobowi mylenia i preferuje wyjanianie zjawisk zoonych jako rezultatu dziaania wielu czynnikw pojedynczych podporzdkowanych prawom deterministycznym. W konsekwencji nauka usuna pojcie sensu ze wiata natury (jak rwnie ze wiata
ludzkiego, w miar jak do tego wiata by stosowany paradygmat nauki).
Dzisiaj jednak poszukiwanie sensu uporczywie powraca i przejawia si raz
jeszcze jako dowiadczenie granic wyjanie analitycznych, ktre polegaj
na powizaniu wynikw obserwacji z warunkami pocztkowymi i prawami
fizyki. Te jednak warunki pocztkowe i prawa fizyki musz by z kolei wyjanione poprzez odwoanie si do coraz to bardziej hipotetycznych warunkw pocztkowych, cofajc si w tym procesie a do pocztku wiata. Tutaj
jednak nie moe by zastosowana ta sama metoda, poniewa nie jest moliwe postulowanie warunkw przedpocztkowych a ponadto dochodzi si
do zbioru rnych staych fizycznych pozbawionych widocznego wzajemnego

GRANICE WIEDZY NAUKOWEJ A HIPOTEZA...

11

powizania, ktre przy niewielkiej nawet zmianie swej wartoci prowadz do


wszechwiata cakowicie rnego od tego, ktry znamy.
Pojawia si zatem pytanie o zaistnienie jednej z nieskoczenie wielu
moliwych konfiguracji oraz o sens tego faktu. Zasada antropiczna (ktra
pojawia si w kosmologii kilka lat temu i jest przedmiotem gorcych debat) odpowiada na pytanie o sens w sposb teleologiczny, tj. odwoujc si
w pewnym sensie do przyczyny celowej: zbieno wielu przyczyn i warunkw pocztkowych, bez ktrych ycie i inteligencja nie mogyby zaistnie we
wszechwiecie, jest intepretowana w wietle wanie zaistnienia ycia i inteligencji. Kto nie przyjmuje tej hipotezy, jest zmuszony do proponowania
innych, majcych w niemniejszym stopniu charakter hipotez ad hoc, np. postulowanie nieskoczonego zbioru wszechwiatw moliwych, realnie i wiecznie istniejcych przed powstaniem naszego czasu (pocztek ten jest take
pocztkiem naszej materii, naszej energii i naszej przestrzeni), ktre to hipotezy okazuj si by bardziej jeszcze metafizyczne w swym charakterze i to
w tym tylko celu by zachowa przypadek jako czynnik wyjaniajcy. By
moe wymogom pojmowalnoci racjonalnej lepiej odpowiada przekroczenie
dotychczas uywanych kategorii fizyki, na podstawie ktrego mona stwierdzi fakt niewystarczalnoci czystej przyczynowoci sprawczej, podobnie jak
zostaa ju uznana niewystarczalno czystej przyczyny deterministycznej.
8. WYMIAR POWINNOCI BYCIA
W tym samym kierunku zmierzaj take inne konstatacje. Po dugim
okresie, w ktrym aktywno naukowa bya interpretowana jako niezalena
od wartoci, pojawia si dzisiaj wiadomo etycznej odpowiedzialnoci nauki. Raz jeszcze chodzi tutaj o kategorie, takie jak: warto, wolno, powinnoci bycia, ktre s waciwe sferze moralnej. S one obce tradycji intelektualnej nauki, ale wywodz si z dowiadczenia caoci, w ktrej dziaa
nauka i nadaj one sens samej aktywnoci naukowej w caej jej zoonoci.
Rwnie i te wartoci nie su dostarczaniu wyjanie lub przewidywaniu
faktw naukowych, lecz odnosz si jedynie do ukadu bardziej uniwersalnego, bez ktrego sama aktywno naukowa nie byaby moliwa, albowiem
nawet i ona zakada pewne wybory, zarwno indywidualne jak i zbiorowe,
rwnie i ona wywiera wpyw na cao ludzkiego ycia. Ponowne odkrycie
podmiotu, przygotowane nawet w dziedzinie cisej, jak jest fizyka kwantowa jakkolwiek wewntrz pewnych granic i w cile okrelonym sensie
zaprasza nauki do nowych przewartociowa.

12

Evandro AGAZZI

9. TRANSCENDENCA W ZNACZENIU MOCNYM


Przedstawione wyej argumenty uwidoczniy obecno we wntrzu nauki
pewnej dynamiki poznawczej, ktra przejawia si w cigym przekraczaniu
utartych schematw poszczeglnych teorii naukowych. Daa si przy tym
zauway obecno czynnikw odwoujcych si do sensu i uatwiajcych
jego zrozumienie czynnikw ktre otwieraj perspektywy caoci i celowoci. Uwidocznia si take troska o etyczn stron nauki oraz konieczno
przemylenia owej neutralnoci podmiotu, ktra wydawaa si stanowi
podstawowe zaoenie obiektywnoci naukowej. Wszystko to za dokonao
si na tle niewtpliwej wiadomoci autoograniczenia dyskursu naukowego.
Wanie te czynniki zaliczaj si do podstawowych warunkw, ktre
otwieraj perspektyw transcendencji w sensie mocnym, czyli transcendencji rozumianej jako przekroczenie rzeczywistoci zmysowej i ktre s jednoczenie jednymi z najbardziej typowych drg umoliwiajcych badanie
zarwno moliwoci istnienia, jak i sposobu istnienia owej transcendencji.
W tym sensie uprawnionym jest stwierdzenie, i transcendencja jest dopuszczana poprzez obecn nauk nie tytuem hipotezy naukowej, lecz tytuem hipotezy poddajcej si racjonalnemu badaniu i umoliwiajcej tym
samym zgbianie owej caoci, ktr nauka uznaje ju w caej rozcigoci, a ktra rozciga si na zewntrz i poza sam nauk.
Nie chodzi wic tutaj o przekonywanie nauki, aby uczynia ona na swoim
polu dziaania miejsce innym wymiarom rzeczywistoci. Nigdy nie bdzie
miaa miejsca sytuacja, w ktrej potwierdzanie danych, wybr pomidzy
konkurujcymi hipotezami naukowymi czy ocena wynikw eksperymentu
bd si dokonyway na podstawie zasad moralnych, argumentw metafizycznych czy wiary religijnej. Nie byoby rwnie rzecz uczciw intelektualnie utrzymywa, i to otwarcie na hipotez transcendencji ma walor
apologetyczny tj. e jest ono konieczne dla nauki oraz e jego akceptacja
jest warunkiem moliwoci nauki lub wynika z jej rezultatw.
Wydaje si jednak susznym stwierdzenie, i nauka wspczesna okazuje
si bardziej ni w przeszoci zdolna do integracji innych form ludzkiej
racjonalnoci. Jeeli jeszcze wczoraj, w atmosferze redukcjonizmu naukowego, bya obecna tendencja do obwiniania uczuciowoci, sentymentu lub
irracjonalnego fideizmu o dopuszczanie istnienia transcendencji (o ile nie
twierdzio si wprost, i transcendencja jest nie do pogodzenia z nauk), to
dzisiaj mona ju powiedzie, e nauka nie przeciwstawia si stwierdzeniom
dotyczcym transcendencji swych horyzontw oraz przyznaje rozumowi

GRANICE WIEDZY NAUKOWEJ A HIPOTEZA...

13

ludzkiemu prawo do zgbiania (z ostronoci, uczciwoci i rygorem


waciwymi metodzie naukowej) rwnie i tych poziomw rzeczywistoci,
ktre wykraczaj poza dowiadczenie zmysowe poziomw, wewntrz
ktrych nauka sama kontynuuje swe poszukiwania.

tum. Tadeusz M. Sierotowicz