You are on page 1of 128

MIECZYSAW GOGACZ

DZIESITEK RACA REFLEKSJI


OBECNO I NAUCZANIE OJCA WITEGO
JANA PAWA II

Edycja internetowa wydania pierwszego


Warszawa 1984
Mieczysaw Gogacz

SPIS TRECI
PREZENTACJA KSIKI .......................................................................................... 3
OBECNO JANA PAWA II .................................................................................... 6
1. W PIERWSZ ROCZNIC WYBORU (filozof, papie, duszpasterz) ............. 6
2. PIELGRZYMKA OJCA WITEGO DO POLSKI ........................................ 11
3. ROLA JANA PAWA II W KSZTATOWANIU CODZIENNEGO YCIA
RELIGIJNEGO POLAKW ................................................................................ 13
4. SUY CZOWIEKOWI I BOGU ............................................................... 23
5. NAZAJUTRZ PO ZAMACHU ......................................................................... 29
NAUCZANIE JANA PAWA II ................................................................................ 35
6. CZOWIEK W NAUCZANIU JANA PAWA II........................................... 35
7. AKTUALNO ASCETYKI W. WINCENTEGO A PAULO ..................... 49
8. TRE OBJAWIE CUDOWNEGO MEDALIKA POMOC W
REALIZOWANIU CHRZECIJASTWA ......................................................... 64
9. CHRYSTUS YWY W POSTACI CHLEBA I WINA (ascetyczne i
teologiczne oraz filozoficzne aspekty przeywania Eucharystii) .......................... 84
10. WIEDZA I WIADCZENIE ......................................................................... 105
SPOTKANIA Z OJCEM WITYM WE WRZENIU 1980
(zamiast zakoczenia)................................................................................................... 120

PREZENTACJA KSIKI
O przyjcie trzech moich ksiek religijnych: On ma wzrasta, Bdy brata
Ryszarda, Id piewajc Ciebie, prosiem Ojca witego Jana Pawa II w nastpujcy
sposb:
Jestem przy Waszej witobliwoci sercem i modlitw. Przybyem, aby wyrazi
swj zachwyt i podziw. Chciabym ponadto, aby u stp myli Waszej witobliwoci
przebywaa take moja myl, ktrej znakiem niech bdzie ta ksika. O jej przyjcie i
bogosawiestwo omielam si prosi.
Caym sercem dzikuj za dar spotkania na audiencji w Castel Gandolfo. W
przygarniciu do serca pozwalam sobie odczyta pocieszenie i zacht do suenia
ludziom wiara, nadziei a. mioci, treci nauczania Waszej witobliwoci.
Pisanie ksiek uwaam za sposb wiadczenia o Chrystusie. Oddaj
Kocioowi w osobie Waszej witobliwoci take tre swych ksiek.
Ojciec wity by askaw przyj te ksiki po Mszy witej w ogrodach Castel
Gandolfo 11 wrzenia 1980. Wczeniej ju, 7 wrzenia, rozmawiaem krtko z Ojcem
witym przygarnity do serca na powitanie. Rozmawiaem z kolei godzin z Ojcem
witym w picioosobowej grupie 13 wrzenia.
Niech bdzie uwielbiony Bg Ojciec, Bg Syn i Bg Duch wity, e mogem
odby te rozmowy i e mogo zosta przy Ojcu witym w Watykanie nie tylko moje
przywizanie, lecz take myl, utrwalona w trzech ksikach. Bd kiedy prosi Ojca
witego o przyjcie take tej ksiki, ktr prezentuj Czytelnikom.
Ksika stanowi poza Wstpem i Zakoczeniem dziesi tekstw, uoonych w
takiej kolejnoci, w jakiej powstaway, aby wiadczyy o narastaniu i pogbianiu si
naszego odniesienia do Ojca witego. Pi pierwszych tekstw to uwiadamianie sobie
skutkw obecnoci w wiecie Papiea Polaka, dalszych pi to zgbianie Jego
papieskiego nauczania i wczanie przestudiowanej myli we wasn refleksj. Ksika
wic skada si z dwu czci: I. Obecno Jana Pawa II i II. Nauczanie Jana Pawa II.

Obie czci ksiki w stanowicych j dziesiciu tekstach wie jeden temat: Ojciec
wity Jan Pawe II coraz gbiej z nami zwizany przez sw obecno i nauczanie.
Nie jest to jednak zorganizowana analiza obecnoci i nauczania Ojca witego.
Ksika nie moe nosi tytuu: obecno i nauczanie Ojca witego Jana Pawa II. Jest
to raczej dziesi chwil skupienia, dziesi wypowiedzianych sw, dziesitek raca
refleksji, wywoanej skierowanym do mnie najpierw pytaniem o Ojca witego, a z
kolei zamwieniem okolicznociowych wykadw. Pytano o pierwszy rok pontyfikatu,
o pielgrzymk do Polski, o wpyw na religijno Polakw, o zobowizania moralne i
spoeczne wynikajce z pielgrzymki Papiea Polaka do Ojczyzny, o sens zaamujcych
nas wydarze na placu w. Piotra w Rzymie w straszliwym dniu zamachu na ycie Ojca
witego. Zamw luno wykad o koncepcji czowieka w wypowiedziach Jana Pawa II,
o ascetyce w. Wincentego a Paulo, o teologii objawie Cudownego Medalika na rue du
Ba w Paryu, o ascetycznych i teologicznych, a zarazem filozoficznych aspektach
przeywania Eucharystii, o wiedzy i wiadczeniu w homilii jako przepowiadaniu
chrzecijastwa. W tych wykadach jako temat, argument lub nawietlenie problemu
zjawia si myl Ojca witego. W dziesiciu wic wypowiedziach tematem jest wanie
Ojciec wity Jan Pawe II, Jego obecno i nauczanie, lecz ujte jako zdumienie,
zachwyt, podziw, krzyk serca, zamylenie, dar, pocieszenie, upewnienie, wiadectwo,
modlitwa o wiar, nadziej i mio. Ksika wobec tego nie moe nosi tytuu:
obecno i nauczanie Ojca witego Jana Pawa II, mimo e tych tematw dotyczy.
Moe nosi tytu: dziesitek raca refleksji.
Niechaj ten tytu ksiki kojarzy i rozwaanie, i modlitw. Niech nas nieustannie
skania do rozwaania obecnoci wrd nas Ojca witego oraz Jego papieskiego
nauczania i do cigej za Niego modlitwy, zawsze, lecz gwnie teraz, gdy goszc
Chrystusa, wiar, nadziej i mio, godno czowieka i wspaniao Boga, zosta
zmuszony do wiadczenia mczestwem o prawdzie i dobru.
To dosowne mczestwo Ojca witego Jana Pawa II, zaczte w dniu zamachu
13 maja 1981 o godzinie 17.19 i trwajce tak dugo w postaci choroby, skupia nas przy
Jego osobie, uwyrania Jego obecno i nauczanie, skania do refleksji i modlitwy.
Niechaj ta ksika bdzie malekim znakiem mojej i naszej obecnoci przy Ojcu
witym oraz znakiem mojej i naszej za Niego modlitwy, zarazem uwiadomieniem

sobie Jego wrd nas obecnoci i treci Jego nauczania. Niech bdzie malekim
dziesitkiem raca refleksji i modlitwy.
Moe treci powyszych sw bd kiedy prosi Ojca witego Jana Pawa II
o przyjcie take tej ksiki.

OBECNO JANA PAWA II


PI WYPOWIEDZI O OJCU WITYM
16 padziernika 1981, godz. 18.44

1. W PIERWSZ ROCZNIC WYBORU (filozof, papie, duszpasterz)1


W zwizku z pierwsz rocznic wyboru ks. kard. Karola Wojtyy na papiea
redakcja Myli Spoecznej zwrcia si do przedstawiciela polskiego nurtu tomizmu
egzystencjalnego, prof. Mieczysawa Gogacza, z prob o przyblienie problematyki
konsekwencji w dziaalnoci duszpasterskiej Ojca witego, wynikych z przyjcia
fenomenologicznej metody w analizie antropologicznej.

Grzegorz

Nowak:

Czy

ogarnicie

fenomenu

czowieka

caym

skomplikowaniu jego bytu i wiadomoci byo w filozofii, uprawianej przez ks. kard.
Karola Wojty, mod czy te potrzeb chwili?
Mieczysaw Gogacz: Fenomen czowieka da si w peni okreli i wyrazi, gdy
ujmiemy go jako ten realnie istniejcy byt jednostkowy. Gdy akcentujemy w nim
wiadomo, to raczej dajemy przewag jednej ze sfer ludzkiej dziaalnoci, mianowicie
poznaniu i decyzjom, ktre s relacjami. S jednak takie relacje i dziaania, ktre
wymykaj si naszej wiadomoci, chociaby np. realna w nas obecno Boga. Nie
moemy jej nawet wyrozumowa, moemy tylko uwierzy, e Bg realnie w nas
przebywa. Uwiadamiamy sobie nasz wiar jako osobow relacj czowieka z Bogiem.
Wyakcentowanie wic w czowieku jako bycie jego wiadomoci i utworzenie filozofii
podmiotu, uwaanej dzi za zesp zagadnie, ktre najpeniej okrelaj i wyraaj
czowieka, ma rdo w przyjtej modzie. Ta moda staa si tak powszechna, e trzeba
1

wywiad pt. Filozof, papie, duszpasterz ogoszony w tygodniku Myl Spoeczna 15 (1979) nr 42, z dn.
21 X.

byo zacz si po prostu z ni liczy. Staa si dla wychowawcw czowieka potrzeb


chwili.
Ks. kard. Karol Wojtya nawiza do filozofii podmiotu i uczyni z niej, tak
sdz, sposb mwienia ludziom o czowieku, o jego zadaniach i godnoci. W jzyku i
zaoeniach tej filozofii tumaczy, czym jest mio, odpowiedzialno, ycie
szlachetne, religijne, kim jest Bg. Uczyni wic z filozofii podmiotu narzdzie
dziaalnoci duszpasterskiej. Tylko tak rozumiem decyzj tego wietnego intelektu na
uprawianie modnej filozofii podmiotu.

Grzegorz Nowak: Na ile i jak warstwa filozoficzna fenomenologicznej


antropologii ks. kard. Karola Wojtyy wyznaczya wektory Jego praktyki duszpasterskiej
i w jakim zakresie?
Mieczysaw Gogacz: Naley pamita, e ks. kard. Karol Wojtya uprawia
etyk, czyli filozoficzn refleksj nad wartoci moraln wiadomych czynw
czowieka. Sdzi tych czynw jest sumienie. Refleksja nad nimi, co dawniej nazywao
si rachunkiem sumienia, teraz staje si rozbudowan filozofi podmiotu. Kolejno
analizuje si tu zawarto naszego wntrza, moe sumienia, podmiotowanie czynw,
ich zwizek z ludmi, Bogiem, rzeczami, odniesienie do wartoci takich wanie, jak
mio, odpowiedzialno, wiara, nadzieja, ktre s losem czowieka i zarazem szans.
W nich te zawiera si racja jego godnoci.
Czowiek jest czowiekiem, oczywicie w sensie aksjologicznym, gdy realizuje
wartoci, gdy si nimi wypenia. I z tego wynika cel praktyki duszpasterskiej: pomc
czowiekowi by w peni czowiekiem, czyli pomc mu uzyska wartoci. Kierunki tej
praktyki to pogbienie refleksji nad sob, nad przeyciem zwizku z Bogiem, z ludmi,
w wierze, mioci z pen wiadomoci, a tym samym odpowiedzialnoci.
Ca

dziaalno

ks.

kard.

Karola

Wojtyy

widz

ostatecznie

jako

konfrontowanie sumienia ludzi z yciem Chrystusa.


A Jan Pawe II poszerza sw dziaalno przez mobilizowanie ludzi
przykadem swojej wiary, nadziei i mioci do uczynienia z naszych powiza z

Chrystusem najwaniejszego zadania czowieka. Z tych powiza wynika szacunek dla


ludzi i moe wynikn potrzebny wiatu pokj.
To, co Jan Pawe II wie o czowieku i o Chrystusie, nie tylko wyznacza kierunki
Jego praktyki duszpasterskiej, lecz take czyni Papiea niezwykym duszpasterzem. On
sam, widziany wyranie na wyynach papiestwa i szeroko syszany z tych wyyn,
wprost powoduje osobiste spotkania ludzi z Chrystusem moc swego trafnego sowa i
przykadu. Uczy wiary, nadziei, mioci i sam poredniczy w spotkaniu si ludzi z
Chrystusem.

Grzegorz Nowak: W encyklice Redemptor hominis pada stwierdzenie:


Czowiek coraz bardziej bytuje w lku. Lk wic staje si swoistym autorodowiskiem
czowieka, konstytuuje specyficznie ludzki sposb bycia. Jest to odczytanie pewnej
rzeczywistoci przy pomocy okrelonej aparatury badawczej. Na ile duszpasterska
praktyka, oparta na tej bazie metodologicznej, pozwala czowiekowi wyj poza ten
krg?
Mieczysaw Gogacz: O ile rozumiem encyklik, to z lku wyprowadza nas
Chrystus, nie refleksja, nawet fenomenologiczna. Opis sytuacji, w jakich znalaz si
czowiek, spenia kategorie filozofii podmiotu. Analizujc te kategorie bdzie si
tworzyo programy duszpasterskie. W encyklice jednak Jan Pawe II dystansuje to
wszystko. On sam, ca sw osobowoci, rozumieniem czowieka, swoj wiar, uczy
wiary, rozumienia czowieka i tworzenia osobowoci. wiadczy o Chrystusie. To
wiadectwo jest treci dziaalnoci duszpasterskiej Jana Pawa II. Skupia ono takie
elementy, jak przekonywajce ukazanie szansy czowieka w wyborze Boga, w mioci
do Niego i w zwizaniu z Nim ludzkich nadziei.
To wic, co dla czowieka najwaniejsze, ma by jednoczenie treci jego
ycia, zarazem ycia wsplnot, narodw, spoeczestw. Temu celowi, czowiekowi
zaprzyjanionemu z Bogiem, ma suy technika, kultura, praca. Nie odwrotnie.
Wszystko dla czowieka, aby mg on w pokoju i szczciu cieszy si przyjani, ktra
czy go z Bogiem.

Jest to wicej ni dziaalno duszpasterska lub moe wanie autentyczna


dziaalno. To jest bowiem ju przeksztacenie kultury w kierunku ostatecznej
realizacji humanizmu, ktry jest warunkiem i rodowiskiem dobra, prawdy, mioci i
mdroci.
Grzegorz Nowak: Duszpasterska dziaalno Jana Pawa II obejmuje waciwie
zakres spraw fundamentalnych bez nastawienia praktycystycznego. Czy jest to
konsekwencj filozofii?
Mieczysaw Gogacz: I tak i nie. Filozofia pomaga wiele i trafnie rozumie, w
kadym razie rozwija i usamodzielnia mylenie, ktre tak bogato wypenione
najszlachetniejszymi wartociami i celami, wspierajc wiar przez ukazanie
czowiekowi szans jego ycia, po prostu pomaga wierzy. Mona wic powiedzie, e
filozofia pomaga wierzy, to znaczy uzna rozpoznane relacje czowieka z Bogiem za
doniosy cel ycia. Myl jednak, e peniejszym ni filozofia rdem i napdem
duszpasterskiej dziaalnoci Jana Pawa II jest Jego osobiste uwierzenie Chrystusowi i
pogbienie tej osobowej relacji wedug wskaza Ewangelii, ukazanych przez Koci
katolicki. To wanie katolicyzm, jego wersja prawdy, pozwoliy Papieowi uzyska t
miar wiadectwa, przy pomocy ktrej kieruje On do Chrystusa miliony serc.
Odkrywamy tu te nowy sens wyraenia Ojca witego: czowiek jest drog
Kocioa. Czowiek, ktry wierzy uczy wiary, ktry kocha Boga budzi mio do
Boga. Nie czyni tego filozofie, teologie. One tylko pomagaj wierzy. A ostatecznie
czowiek jedynie pomaga innym podj przyjcie Chrystusa. Tylko bowiem Chrystus
tworzy w nas mio i wiar, gdy kto z nas swoj wiar pozwoli innym zobaczy w nas
wito i mio Boga.
Grzegorz Nowak: Czy w zwizku z tym funkcja duszpasterska, zaproponowana
przez Jana Pawa II, nie dokonuje si na dwu paszczyznach: teoretycznej i praktycznej?
Teoretycznej reprezentowanej przez myl filozoficzno-teologiczn ks. kard. Karola
Wojtyy i praktycznej bdcej efektem dziaania Ojca witego?

Mieczysaw Gogacz: Raczej nie. Jeeli jest tak, jak wielu filozofw sdzi, e
postpujemy zgodnie z tym, jak co rozumiemy, z czego wynika, e mylenie jest
podstaw praktyki, to Jan Pawe II uzyska to, co nie zawsze zdarza si nam, a
mianowicie: cakowit zgodno mylenia i realizowania, teorii i praktyki. To nie tylko
Jego wietne przemwienia, mylenie, argumentacja nas przekonuj i nie analiza tych
przekazw. Przekonuj nas w peni te przekazy podane nam bezporednio przez ca
osobowo Papiea, przez Jego dziaanie, razem z Jego osobowoci i dziaaniem.
Podczas Jego audiencji, podczas pobytu w Polsce, obserwujemy to poruszenie,
ktre jest wywoane ukazaniem nam ycia religijnego jako czego szczeglnie godnego
czowieka. Wbrew bdnemu przekonaniu, e wiara jest dodatkow spraw w naszym
yciu, Jan Pawe II podkrela godn czowieka warto spotkania z Chrystusem.
Jednoczenie jest animatorem tego spotkania.
Jeeli jest prawd, e wszystko wynika z naszego mylenia, to wane jest, eby
nasze mylenie byo zgodne z tym, co robimy. I wanie osobowo Jana Pawa II i Jego
dziaalno s wanie t jednoci. Spoisto uj i wiadectwo wiary daj taki skutek,
e spotkanie z Papieem nawraca.
Grzegorz Nowak: Jan Pawe II jest wic nie tylko duszpasterzem, ale rwnie
tym, ktry jako pierwszy realizuje goszenie prawdy.
Mieczysaw Goga.cz: Tak. Celem duszpasterstwa jest spotka czowieka z
Chrystusem przy pomocy rodkw, ktre teraz bd skuteczne. Std rozwina si
bardzo szeroko w teologii pastoralnej caa diagnostyka efektw duszpasterskich.
Konsekwentnie konstruowano odpowied na pytania: jak i co robi, o czym mwi, w
jaki sposb zachca i mobilizowa, aby ludzie podjli decyzj w sprawie
samookrelenia religijnego?
Faktem jest, e owe studia s bardzo potrzebne i wiele rzeczy potrafi nam
wyjani, ale ostatecznie efekty uzyskuje si inaczej, tak mianowicie, jak byo to
realizowane za czasw apostolskich: jestem wiadkiem, moje ycie, mylenie, dziaanie
s wiadectwem tego, e tak wanie jest. A wic to, co Jan Pawe II w encyklice
Redemptor hominis podkrela, e drog Kocioa jest czowiek, znaczy zarazem, e

10

jest on rwnie drog do Boga. Nie technika, nie teoria, nie praktyka duszpasterska.
Czowiek wierzcy jest nauczycielem wiary. I Jan Pawe II swoim postpowaniem
udowadnia, e jest to suszne przekonanie i przynosi okrelone skutki.
Sam jest doskonaym przykadem, jak powinna przebiega dziaalno
duszpasterska. Jest znakomit korekt wspczesnej teologii pastoralnej, ktra
przeakcentowaa walory techniki, dziaania na niekorzy wartoci bezporedniego
oddziaywania. Relacji osobowych, takich jak wiara, nadzieja, mio, nie mona
posi bez kontaktu z osob, ktra kocha, darzy zaufaniem, wierzy. Nie mona si tego
nauczy, gdy spenianie mona osign jedynie speniajc. Wszystko jest zatem
przygotowaniem do spenienia przyjani z Bogiem, urealniajcej cay sens dziaania
duszpasterskiego.
Jan Pawe II jest pierwszym papieem, ktry w takim zakresie jest wychowawc
ycia religijnego i ktry bezporednio realizuje skutki duszpasterskie. W spotkaniu z
Nim ludzie doznaj zrozumienia i potwierdzenia swej wiary, a zarazem s wzbogaceni
o motywy, dla ktrych zdecydowali si na ycie religijne.

2. PIELGRZYMKA OJCA WITEGO DO POLSKI2


Ju sam wybr Polaka na papiea, a z kolei Jego pielgrzymka do Polski,
spowodoway u nas do wyrane, o szerokim zasigu, wprost masowe i wane dla
osobowego ycia ludzi przemiany, dajce si sformuowa z pozycji teologicznych,
religijnych, moralnych, psychologicznych.
Najwczeniejsza i doniosa, zapocztkowana wyborem Papiea, jest wci
pogbiajca si, cho nie zawsze powszechnie sobie uwiadamiana przemiana
samego pojcia Kocioa, niezwykle wana dla decyzji trwania w religijnych
kontaktach czowieka z Bogiem. Ta teologiczna przemiana polega na nabywaniu
przekonania, e Koci nie jest abstrakcyjn instytucj, wyrywajc nas z ycia swymi
zakazami i nakazami, lecz e jest wsplnot ludzi skierowanych do Chrystusa, ktrego
2

Wypowied w ankiecie pt. Wizyta Ojca witego w Polsce ogoszona w miesiczniku ycie i Myl 29
(1979) z. 12, s. 20-22

11

teraz jeden z nas, wanie Polak, widzialnie zastpuje. A bdc wrd nas podczas swej
pielgrzymki, zrozumiay w tym, co mwi i bliski, czyni Koci nasz wasn spraw,
naszym szczliwym losem wsplnoty osb, ktr wie i tworzy mio do Chrystusa,
wyraana w naszym kierowaniu si do dobra i prawdy. To przekonanie, e Bg nas
kocha i e t mio przez czynienie dobra i prawdy chcemy odwzajemni czujc si
wsplnot przez zwizanie z Chrystusem w Jego widzialnym zastpcy na ziemi, jest
wanie przemian w dziedzinie teologii Kocioa.
Uwiadomienie sobie tych faktw, przekonanie, e s naszym udziaem, ich
mocne przeycie, stanowi wci teologi. Jeszcze nie s yciem religijnym. ycie
religijne to realna obecno Boga w osobie ludzkiej, sprawiana przez Boga, gdy
czowiek Bogu uwierzy ujawniajc tym samym, e kieruje do Niego sw mio.
Pielgrzymujcy po Polsce Papie wci ukazujcy Chrystusa w swym
nauczaniu, nieomylny nauczyciel wiary, ktra rodzi si ex auditu, gdy usyszymy o
Chrystusie, gdy usyszymy sowa Objawienia, gdy przejmie nas wiadectwo czyjej
wiary, gdy tym pobudzeni uwierzymy Chrystusowi budzi i umacnia nasz wiar. Jest
ona

osobowym

spotkaniem,

swoistym

przystosowaniem

osoby

ludzkiej

do

wywoujcego to przystosowanie Boga. Jest wic nie tyle nasz decyzj kaprynych
autorw, ile raczej jest wsplnym, wewntrznym trwaniem spotkania, ktre Bg przy
naszej zgodzie sprawi w nas i rozwija moc Ducha witego dziki odkupieniu przez
Chrystusa. T wiar Papie w nas uwyrani, a w obszarze naszej psychiki wanie
budzi i umacnia swoj wiar.
Wiara ksztatujc ycie przejawia si w dziaaniach czowieka, wzbogacajc ich
moraln jako. Umocniona przykadem wiary Papiea, wyzwala wierno modlitwie,
czego wymownym znakiem jest czciej teraz odmawiany Anio Paski, wyzwala
potrzeb spotkania z Chrystusem w sakramentach, skania do wzajemnej dobroci,
uatwia przyja i zgod, budzi decyzj i odwag realizowania chrzecijastwa.
Pielgrzymka Papiea, Jego osobowo, takt, mdro, obaliy w dziedzinie
psychologicznej przestarzay pogld, e religia jest zacofanym sposobem ycia, postaw
wrog czowiekowi, zaniedbaniem jego spraw. Zjawia si jako peniejsza szansa
ludzkiego losu, jako troskliwe podjcie wszystkiego, czym czowiek yje, jako przejcie
si nim samym, jako wprowadzenie go w przyja, dobro i mio ludzi i Boga. To, co

12

niewidzialne, stao si zrozumiae i bliskie. A z tych pozycji patrzc, stay si


zrozumiae tragiczne dzieje Narodu, ujawniay swj trudny sens bolesne dowiadczenia
ostatniej wojny, stao si wyraniejsze dobro i zo.
Powtrzmy wic, e pielgrzymka Ojca witego do Polski to swoiste
uwyranienie si Kocioa jako wsplnoty osb, to przykad wiary, skaniajcej kadego
z nas do podjcia mioci, poprzez ktr Chrystus wie czowieka z Trjc wit, to
wzbogacenie

moralnego

wymiaru

naszych

dziaa

nowymi

jakociami,

przeksztacajcymi wiadomo, sposb wartociowania, decyzje, tym wszystkim, co


prawdziwe i dobre. W sumie jest to religijny i wiaty impuls, pobudzenie, wzmocnienie
si ludzkich, wielkie rekolekcje obecnoci prostujcego drogi Paskie. I z tym
wszystkim wchodzimy w dalsze, codzienne ycie.
Pozostaje teraz zadanie utrwalenia dokonanych przeksztace, kontynuowania
wniesionych treci, skorzystania z oywczych dowiadcze. Aby to zrealizowa,
potrzebne s wyjanienia, studia, cige moce zasilajce intelekty i wol. Potrzebny jest
wprost Chrystus. Aby Go potrzebowa i szuka, ludzie musz mie nieustanny przykad
wiary, nadziei i mioci, wszdzie, w zasigu myli i oczu. Potrzebna jest na co dzie
wiara i religijna wiedza gwnie osb wieckich, gdy oni s wszdzie, blisko, w kadej
chwili. Uwyraniaj si wic obowizki rodzicw wzgldem dzieci, nauczycieli wobec
uczniw, ludzi wobec ludzi. Staje si potrzebna ludziom i Kocioowi wiara osb
wieckich, wzmacniana modlitw, lecz take w obszarze motyww filozofi i
teologi. Staje si na co dzie potrzebna filozofia i teologia, a w zwizku z tym
katolickie uczelnie, ksiki, czasopisma, ywe sowo i przede wszystkim ludzie, ktrzy
pisz, gosz, religijnie i mdrze myl. Ich dziaalno i wiadectwo bd kieroway do
sakramentw zbawczo uobecniajcych Chrystusa, gdy ostatecznie Chrystus tworzy i
spenia najgbsz potrzeb czowieka, ktr jest nieutracalna mio.

3. ROLA JANA PAWA II W KSZTATOWANIU CODZIENNEGO


YCIA RELIGIJNEGO POLAKW3

Artyku ogoszony w miesiczniku ycie i Myl 30 (1980) z. 6, s. 19-25.

13

Podjty temat ujmuj w trzech punktach: 1. Dwa aspekty oddziaywa, 2.


Uwyranienie dziedzin oddziaywania, 3. Zesp postulatw.
1. DWA ASPEKTY ODDZIAYWA
Na pytanie, zawarte w temacie tej wypowiedzi, o rol Jana Pawa II w
ksztatowaniu codziennego ycia religijnego Polakw, mona odpowiedzie wskazujc
na dwa nurty oddziaywa, a tym samym na dwa aspekty ycia religijnego:
1) Jan Pawe II ksztatuje w Polsce najpierw kulturowy, a wic przyrodzony
aspekt ycia religijnego. Rozumiem przez to wywoywanie przez Jana Pawa II przey,
nawet wzrusze religijnych, ktrymi zajmuje si psychologia religii, dalej
powodowanie postaw religijnych i zewntrznego ich wyrazu w postaci stylu ycia
wyznaczonego wartociami religijnymi, co stanowi pedagogik religii lub ascetyk, z
kolei mobilizowanie do zdobywania lub ujawnienia takich dziaa lub cnt moralnych,
jak uczynno, yczliwo, wdziczno, szukanie tego, co szlachetne, odwane,
uwzgldnianie Boga w motywach dziaa, co naley do etyki i teologii moralnej,
wreszcie inspirowanie w kierunku publicystycznego, artystycznego, naukowego
wyraania problemu papiea Polaka, Kocioa, katolicyzmu, religii, ju nie tyle jako
prywatnych, alienujcych si potrzeb poszczeglnych ludzi, nie umiejcych przej z
etapu emocjonalnie podtrzymywanej tradycji do etapu wiatej jak si to mwi
ateistycznej refleksji nowoczesnego czowieka, ile raczej jako elementu ukadu si
ideologicznych w wiecie, jako wanego czynnika w realizowaniu sprawiedliwoci i
pokoju, jako rda kryteriw troski o kadego czowieka.
Ten kulturowy, a tym samym przyrodzony wymiar ycia religijnego, Jan Pawe
II ksztatuje w Polsce uczc swymi wystpieniami, treci swych tekstw, dziaalnoci
lub posug papiesk, e perspektywa religijna jest doniosym, wanym, ciekawym
punktem widzenia, nawet rozwizywania spraw ludzkich, osobistych, spoecznych,
ekonomicznych, politycznych, narodowych, wprost wanie kulturowych.
Krtko mwic, Jan Pawe II spowodowa, e dla ogromnej wikszoci Polakw
ycie religijne stao si ju nie ukrywanym, peszcym, lecz ujawniajcym wolno i
godno

czowieka,

rwnoprawnym,

czsto

dominujcym

elementem

ich

wiatopogldu. Dla wszystkich, chyba dla wszystkich stao si to ycie religijne, jako

14

wartoci wnoszone przez katolicyzm, wanie elementem ukadu si ideologicznych w


wiecie. Po pielgrzymce Jana Pawa II do Polski i do wielu krajw wiata ju nie ulega
to wtpliwoci.
2) Jan Pawe II peni swoist rol take w nadprzyrodzonym wymiarze ycia
religijnego ludzi.
To ycie religijne tworzy w czowieku sam Bg przez sw obecno w osobie
ludzkiej. Staje si obecny i wprost mieszka w czowieku, gdy czowiek ukocha
Chrystusa. Wiemy z Ewangelii w. Jana, e gdy czowiek wanie ukocha Chrystusa,
wtedy czowieka ukocha Bg Ojciec i razem z Synem i Duchem witym przychodz
do osoby ludzkiej i w niej przebywaj. ycie religijne jest z tego wzgldu wanie
tworzonym przez Boga ukadem realnych odniesie midzy czowiekiem i Bogiem. Jest
czym rzeczywistym. Nie jest pogldem, teori, wytworem kultury. Wyznacza pogldy,
teorie, kultur, jest ich miar i rdem. Jest realn, cho niewidzialn i niedostpn
bezporedniemu dowiadczeniu obecnoci Boga w czowieku. Powiedzia nam o tym
wanie Chrystus w Ewangelii w. Jana, a swym zmartwychwstaniem upewni nas, e to
si dzieje. Wiar w t prawd uczyni zarazem doniosym sposobem uzyskania
peniejszej wiedzy o czowieku i o Bogu oraz gdy z wiar zwie si mio i nadzieja
sposobem realizowania si tej prawdy. Zawsze Chrystus objawia prawd o
zamieszkaniu Boga w czowieku i zawsze trzeba w ni uwierzy, gdy wiara jest tym
niezwykym pocztkiem realnego, osobowego, a nie tylko poznawczego kontaktu Boga
z czowiekiem.
I jeszcze raz powtrzmy: aby czowiek uwierzy, musi mu Chrystus powiedzie,
e Bg zamieszka w czowieku, gdy podejmie on przez Chrystusa mio Boga.
Chrystus teraz bezporednio nie przemawia. Teraz wierzcy i miujcy Boga
czowiek musi nam powiedzie, e Bg nas kocha. Musi jednak tak to powiedzie,
abymy uwierzyli. Musi nam to powiedzie przykadem swego ycia, promieniujcego
wiar, nadziej, mioci. Tylko przecie wiara wyzwala wiar, nadzieja budzi nadziej,
mio wywouje mio. Tylko wierzcy czowiek uczy wiary, tylko kto, kto naprawd
kocha, czyni czyj mio darem czowieka dla czowieka. Za saba jest nasza wiara,
jeeli kto obok nas nie uwierzy w Boga. Za maa jest nasza mio do Chrystusa, jeeli
nie skierowalimy tam adnego ludzkiego serca.

15

Jan Pawe II zniewalajcym przykadem swej wiary wywouje lub pogbia


wiar w Boga. Swoj mioci do Chrystusa zapala mio.
Powiedzmy wyranie, e sam Chrystus tworzy nasz wiar i e On sam zapala w
nas mio. Aby jednak wszystko to w nas si stao, czowiek wierzcy w Boga i
kochajcy Boga musi nas zachci, bymy podjli sw woln decyzj propozycj Boga:
bymy uwierzyli i ukochali.
Jan Pawe II peni t rol. Widoczny dla wszystkich na wyynach papiestwa,
przycigajcy uwag, przychodzcy do narodw, krajw, pastw, miast, do ludzi, jest w
zasigu wzroku, w zasigu gosu. Swoj wiar, nadziej i mioci otwiera nas na
mio, ktr Bg wnosi w czowieka. Peni dosownie kapask rol porednika w
osobistym spotkaniu czowieka z Bogiem.
Rozwaajc wic rol Jana Pawa II w ksztatowaniu najpierw kulturowego i z
kolei nadprzyrodzonego wymiaru codziennego ycia religijnego Polakw moemy
powiedzie, e Ojciec wity 1) religijnie zinterpretowa nasze ycie codzienne, e
ukaza w tym codziennym yciu pozycj perspektywy religijnej, e samo to ycie
religijne, powizanie czowieka z Bogiem, uczyni sposobem wyjaniania kultury,
dziejw naszego narodu, cierpie Owicimia, ludzkiej pracy, sposobem obrony
czowieka, zrozumienia, kim jest czowiek, wyznaczeniem jego dziaa, drog do
sprawiedliwoci i pokoju; 2) Jan Pawe II swoj wiar, nadziej i mioci kieruje do
Boga nasz wiar, nadziej i mio.
2. UWYRANIENIE DZIEDZIN ODDZIAYWANIA JANA PAWA II
1) W Rzymie powtarza si art, ukazujcy rnic midzy Pawem VI a Janem
Pawem II. Mwi si, e Pawe VI by papieem, ktry stara si by czowiekiem, a Jan
Pawe II jest czowiekiem, ktry stara si by papieem. art ten jest wyranym
przerysowaniem faktw. Wskazuje jednak na ciekaw rnic w realizowaniu przez
obie te wybitne osobowoci ich kapastwa wsplnego i kapastwa suebnego.
Kapastwo wsplne polega na tym, e kady z nas przez osobowy i osobisty
zwizek z Chrystusem ma udzia w funkcji, jak Chrystus peni wobec Ojca:
poredniczy w powizaniu czowieka z Bogiem kierujc ludzi do Boga swoj wiar,

16

nadziej i mioci. Wszyscy wic miujcy Chrystusa stanowi krlestwo kapanw


jak to okreli w. Piotr.
A kapastwo suebne lub hierarchiczne to charyzmat Ducha witego,
powoujcego kogo z nas do funkcji amania Chleba, odpuszczania grzechw,
wprowadzania w wewntrzne ycie Boga przez chrzest, aby we wsplnocie wierzcych
nie ustao udzielanie sakramentw i aby nieomylnie wiedziano, e chleb sta si ciaem
Chrystusa, e grzechy zostay odpuszczone, e Bg w nas zamieszka i dzieli si z nami
swym wewntrznym yciem Trjcy Osb.
Pawe VI suy kapastwem suebnym, kry swoje kapastwo wsplne, swoj
osobowo, swoje przeycia religijne. Ten styl wyznaczya tradycja pedagogiczna i
protok papieski. Jan Pawe II zszed z tronu, jest wrd ludzi. Nie moe ukry swej
wiary, swej osobowoci, swego zafascynowania Chrystusem. Suy swym kapastwem
suebnym i zarazem kapastwem wsplnym, ukazujcym papiea w caej mocy jego
wiary i przywizania do Chrystusa.
Osobowo religijna Jana Pawa II, to co mwi i pisze, jego obecno wrd nas
podczas pielgrzymki papieskiej do Polski, to czynniki mobilizujce nasz wiar,
wydobywajce j z lku i niepewnoci, stawiajce j w rzdzie wanych elementw
naszego wiatopogldu i codziennego ycia.
wiatopogld jest tworzonym przez nas lub dla nas i przyjtym przez nas
obrazem wiata, wyznaczajcym codzienne zachowania i wybory. Ten obraz wiata
musz

okrela

twierdzenia

nauk

przyrodniczych,

filozofii,

teologii,

reguy

postpowania, uznane wartoci, zwyczaje i obyczaje, potoczna mdro, ktr


dziedziczymy. Gdy jaka grupa twierdze lub wartoci zdominuje nasz obraz wiata,
wiatopogld staje si na przykad przyrodniczy, estetyczny, filozoficzny.
Jan Pawe II ukaza donioso wiatopogldu religijnego, jego kulturotwrcz
rol, jego przydatno w rozwizywaniu trudnych spraw wiata i codziennego ycia.
Poprzez wiatopogld religijny w to nasze codzienne ycie Papie wnis wartoci
religijne. Pokaza, e nasze dzieje, nasze cierpienia, nasza praca nabieraj sensu, gdy
zwie si je z Chrystusem, gdy Chrystus na co dzie bdzie miar i drog naszego
ycia.

17

ycie codzienne jest zespoem relacji, ktre nas, realnie istniejce osoby, wi
z ludmi i sprawami. Niektre z tych relacji dominuj zalenie od wartoci, to znaczy
od celw, ktre wybieramy i realizujemy. Jeeli te cele to tylko technika, tylko rzeczy,
wtedy nasze ycie codzienne jest dalekie od humanizmu. Jeeli wbrew trudnociom
naszym celem bdzie dobro czowieka, ycie codzienne stanie si humanistyczne.
Humanizm bowiem to zesp odniesie, wyznaczonych prawd i dobrem,
ukazujcych tym samym warto i godno czowieka.
Gdy czowiek realizuje take powizania z Bogiem, w jego yciu codziennym
pojawia si ycie religijne. Codzienne ycie religijne chrzecijan staje si wtedy
wnoszeniem we wszystkie powizania czowieka z ludmi i sprawami waloru mioci
do Boga, mioci uszlachetniajcej prawd i dobro, nadajcej im wymiar tego, co
nieomylnie sprawiedliwe i nieutracalnie trwae.
Uwyraniajc rozumienie kapastwa wsplnego i kapastwa suebnego,
rozumienie wiatopogldu, ycia codziennego, humanizmu, codziennego ycia
chrzecijaskiego, mona dokadniej zobaczy, jak dalece, jak gboko Jan Pawe II
przeksztaci stereotypy, z jak si wydoby nas z uwika w pogldy i skonfrontowa
nas z realn rzeczywistoci, z nami samymi, czowieka z czowiekiem i z Bogiem,
uzdrawiajc nasze rozumienie siebie, ukazujc nam nasze miejsce i pozycj wrd
bytw, zgodnie z godnoci czowieka i jego najszlachetniejszymi celami, ostatecznymi
i proporcjonalnymi do rozumnoci osoby i jej mioci.
Powtrzmy wic, e osobowo religijna Jana Pawa II i zarazem jego
kapastwo, wanie osobowo i wanie kapastwo, jego osobista wiara w Boga
poprzez kapastwo goszona ludziom, w epoce dominacji niewiary peni rol
czynnika przebudowujcego kulturowy wymiar ycia religijnego, nadaj temu yciu
rang czynnika zdolnego obroni pokj czowieka, uczyni go kim szlachetnym,
rozumnym wsptwrc pikna wiata, osobistym przyjacielem Boga. kim, kto w
szczciu tej przyjani realizuje wolno, mdro i mio, gboko ludzki eschaton
czowieka.
Peni t rol, wywouj te skutki nie teorie, uchway, wiatopogldy, lecz ywy,
realny czowiek. Tylko czowiek, ktry uwierzy Bogu i kocha Boga, stanowi
aggiornamento Kocioa. Czowiek, a nie przepisy i nie instytucje, wnosi we wsplnoty

18

ludzkie wiar i mio, wnosi teraniejszo Chrystusa. A Chrystus dokonuje swoistego


aggiornamento czowieka.
Stykajc ludzi z Chrystusem, a w Chrystusie z Bogiem, Jan Pawe II
przebudowuje nie tylko kulturowy wymiar ycia religijnego, lecz take sam kultur,
gdy konfrontuje j z realn rzeczywistoci, z czowiekiem i z Bogiem. Kultura
bowiem, jako dzieo ludzi, gdy jest konfrontowana z ideami, wiatopogldami,
ideologiami, a nie z realnymi bytami, traci kontakt z rzeczywistoci, staje si dowoln
konstrukcj, czym nieaktualnym, obcym, przemijajcym, przeszym, gdy aktualna,
trwaa, teraniejsza jest tylko realna rzeczywisto, ten oto czowiek, ten Chrystus, ten
jedyny Bg. Kultura wspczesna, bieca, w wielu wypadkach jest czym przeszym,
gdy mija czowieka. Jan Pawe II, tak mocno wic czowieka z Bogiem i ten zwizek
przyjani wnoszc w kultur, czyni j yczliwym rodowiskiem codziennego ycia
ludzi.
2) Jak jednak w codziennym yciu religijnym Polakw przejawia si to
wszystko, co ksztatuje w nas Jan Pawe II? Zobaczenie tego pozwoli stwierdzi, e Jan
Pawe II faktycznie peni rol kogo ksztatujcego codzienne ycie religijne Polakw.
Oto przykady:
a) Wielu z nas nieustannie szuka gdziekolwiek goszonego nauczania
papieskiego. Szuka si gazet, ksiek, albumw, aby wsucha si w to, co mwi Papie
na rodowych audiencjach, na niedzielnym Anio Paski z okna na Watykanie,
podczas pielgrzymki w Polsce, w innych krajach i na wizytacjach rzymskich parafii.
Jest to wprost nieustanne rozmylanie, do ktrego zwykle przyzwyczajaj wychowawcy
religii, a ktre dzieje si na co dzie w Polsce, spontanicznie, z pasj i wytrwaoci.
b) Wielu z nas, a moe wszyscy w Polsce przeyli ogromne, ludzkie wzruszenie,
czsto religijne, gdy ogoszono wybr kar d. Karola Woj tyy na papiea, gdy ogldano
inauguracj pontyfikatu, gdy papie sta si bezporednio dostpny w Polsce podczas
swej pielgrzymki, obecny, goszcy wiar, nadziej i mio. To wzruszenie trwa. Ono
mobilizuje do szukania wci goszonego, papieskiego sowa. Te wydarzenia: wybr,
Msza inauguracyjna, obecno w Polsce podczas pielgrzymki, tre goszonych nauk
Jana Pawa II i nasze wzruszenie, przejcie, wywoay przemian, ktra polega na

19

nabyciu zaufania do swej wiary, na uznaniu wiary za cenny aspekt ycia. Nazywa si to
przecie nawrceniem w postaci pogbienia wiary.
Wzruszenie, umoliwiajce przebudow kulturowego wymiaru codziennego
ycia religijnego, jak na przykad dopuszczenie do gosu w nas, w naszej osobowoci i
w naszym wiatopogldzie wartoci religijnych, czy powrt do modlitwy w formie
rozmylania sw Papiea oraz wynikajce z tego pogbienie wiary jako nawrcenie,
utrwalajce zaprzyjanienie z Bogiem, to wyrany skutek wydarze, ktre wnis w
nasz codzienno Jan Pawe II.
c) Jan Pawe II kieruje nas wci do Chrystusa, do Boga Ojca, Syna, Ducha
witego, do Matki Boej. Zachca do sakramentalnych spotka z Bogiem przez
Chrystusa. Zachca do modlitwy i wsplnie z nami si modli w codziennym Anio
Paski. Otwiera nas na Boga i wie, e gdy zechcemy, Bg utworzy nasze
nadprzyrodzone ycie religijne: Bg bdzie w nas obecny powodujc, e przez udzia w
Jego wewntrznym yciu kady z nas stanie si osobistym przyjacielem Boga. Jake
pogodna, wspaniaa jest wolno przyjaci, wsplnota spraw, celw, zaufania,
wiernoci, wiary! Jake atwiej by na wiecie, jak troskliwiej mona nim si
zajmowa, jeeli pragnie tego kto z nami zaprzyjaniony, wanie Bg. Jake
spokojniej mona pracowa, gdy ma si pewno, e ta przyja trwa, e nie jest
zagroona, e jest nieutracalna. Ten spokj ludzi zaprzyjanionych z Bogiem staje si
przecie pokojem wszystkich, pokojem na ziemi.
Te szans umoliwia nam Jan Pawe II kontaktujc nas z Bogiem przez
Chrystusa, przez pomoc Matki Boej, przez wstawiennictwo witych.
d) I znowu w wymiarze naturalnym naszego ycia religijnego wielu z nas ze
wzgldu na Papiea zdobywa si na uczynno, yczliwo, na trud nabywania cnt
moralnych, na szczero wobec siebie, na przemylenie swej wiary, nadziei, mioci.
Tworzc w sobie te rne usprawnienia czowiek przygotowuje tereny, na ktre Bg
moe wnie nadprzyrodzone uzdolnienia, pochodzce od Boga, lecz dane nam do
dyspozycji: cnoty wlane, - pozwalajce nam dosiga Boga i dary Ducha witego,
pozwalajce nam odbiera to, co Bg w nas wnosi, cay wic nadnaturalny wymiar
naszego ycia religijnego.

20

I znowu wanie Papie spowodowa ten proces uaktywnienia naszego


codziennego ycia religijnego.
3. ZESP POSTULATW
Umoliwia

podtrzymywa

powszechny

zwyczaj

rozmylania

treci

papieskiego nauczania. Rozmylanie przecie jest wanym czynnikiem religijnego


rozwoju, jest odmian modlitwy. Powodowa utrzymanie si tej odmiany modlitwy
przekazujc przede wszystkim w prasie codziennej wypowiedzi papiea. Wbrew
trudnociom i przeamujc trudnoci uczyni dzienniki i dziennikarstwo jake
nowoczesnym sposobem dostarczania Ludowi Boemu w Polsce tematyki i treci
rozmyla w przekazywanym papieskim sowie. To take odmiana suenia
kapastwem wsplnym, a ma w nim udzia i jest do penienia go zobowizany take
kady chrzecijaski dziennikarz, publicysta, pisarz. Czynic to jest zarazem wierny
obowizkom swego zawodu, gdy odpowiada na zamwienie spoeczne, na
zapotrzebowanie odbiorcw.
Jan Pawe II wzruszy, pobudzi, omieli, wywoa refleksj, ukaza donioso
wiary, wielko i godno czowieka, wyrniajc nas i uszlachetniajc ludzi religijn
przyja z Bogiem. Czym jednak jest wiara, kim jest czowiek, czym jest przyja, kim
jest Bg?
Rola Jana Pawa II to zainicjowanie procesw, ktre kady z nas musi w sobie
rozwija przy pomocy ludzi w kulturowym wymiarze ycia religijnego i ktre tworzy
Bg w nadprzyrodzonym wymiarze tego ycia. Kto z nas musi pomc innym w
zrozumieniu wiary i w podjciu decyzji jej pogbiania, w zrozumieniu, kim jest
czowiek, kim jest Bg i wica ludzi, a zarazem ludzi i Boga przyja. Kto musi nas
nauczy przyjani, wiernoci i mioci, abymy umieli je rozpozna i przyj w
sakramentalnych spotkaniach z Chrystusem.
Staje przed nami wszystkimi trudny postulat i obowizek troski o ksztacenie
mylenia, wiernego prawdzie i o wychowanie decyzji, wiernych dobru. Odpowiadamy
za ksztacenie i wychowanie humanistw, ktrych wanie wyrnia wierno prawdzie
i dobru; filozofw, ktrzy powinni nas kontaktowa z realnie istniejcymi bytami,
wyznaczajcymi prawd i dobro, gdy nie nasze poznanie i nie nasze decyzje s ich

21

miar, lecz wanie byty; teologw, ktrzy powinni umie wiernie ukaza objawion
nam przyja Boga, zbawiajc czowieka w sensie nieutracalnego spotkania.
Troska o ksztacenie humanistw, filozofw bytu, teologw, to troska o warunki
trwania i rozwoju naszego codziennego ycia religijnego, gdy pomagajc wierzy
umoliwiamy Bogu wnoszenie w osob ludzk wewntrznego ycia Trjcy witej.
Wnosi perspektyw religijn i miar, ktr jest Chrystus, w codziennie
podejmowane sprawy osobiste, w dostpne nam sprawy spoeczne, ekonomiczne,
polityczne, narodowe, wiatowe, w sumie kulturowe. Jak to robi, podpowie nam nasza
inwencja, wraliwo, uzdolnienia. Wiadomo ju jednak, e po wystpieniach Jana
Pawa II rozwizywanie tych spraw nie jest moliwe bez liczenia si z religijnym
wymiarem ludzkiego ycia.
Realizujc tre papieskiego nauczania, a tym samym tre Ewangelii zabiega,
aby ubodzy, smutni, cierpicy, godni, spragnieni, bezdomni, chorzy, opuszczeni,
podrujcy, uwizieni, zaniedbani otrzymali proporcjonaln pomoc, pociech,
wyjanienie, pokarm, odpoczynek, rozrywk, godne ludzi mieszkanie, trafne diagnozy
ich chorb i lekarstwa, opiek, sprawiedliw ocen, wyksztacenie, nasz dobro i
mio, wsparcie w kryzysie wiary, zaufanie do ludzi i do Boga.
Swoim aktywnym zainteresowaniem mobilizowa filozofw,

teologw,

przyrodnikw, lekarzy, socjologw, pisarzy, plastykw, architektw, muzykw i innych


twrcw, dla ktrych Ewangelia jest zasad ycia, aby dzielili si przemyleniami i
postawami. Jestemy zobowizani do przygotowania im terenw, wydawnictw, pism,
spotka, na ktrych wyjanialiby problem Boga, Jego osobowego w nas zamieszkania,
relacji midzyludzkich, a w prozie i w poezji dla dzieci, modziey, dorosych, uczyliby
odpowiedzialnoci za ludzi, wiat, Koci, uczyliby wiary, nadziei, mioci, dobra i
prawdy.
Realizujc to wszystko, suc wic ludziom w klimacie wiary, nadziei, mioci,
ukazujemy im Chrystusa, dziki czemu moe wzrasta w powizanych z nami osobach
mio do ludzi i do Boga, co sprzyja osobowemu spotkaniu czowieka z Bogiem w
nadprzyrodzonym wymiarze tego spotkania.
Koczc t wypowied naley podkreli, e zafascynowanie Papieem
wyzwolio w Polsce modlitw myln, pogbio przeycie wiary i sam wiar, skonio

22

do zdobywania takich cnt moralnych, jak na przykad sprawiedliwo, i takich cnt


intelektualnych, jak wiedza o Bogu, o Kociele, o czowieku. Jest to o szerokim zasigu
inauguracja pocztku przemian w codziennym yciu religijnych Polakw, w
przyrodzonym i nadprzyrodzonym wymiarze tego ycia. Chodzi o to, aby te przemiany
podtrzyma i rozwija naszym dziaaniem i uproszon pomoc Boga. To nic, e jeszcze
w tym wszystkim jest wicej Papiea ni Boga, gdy przecie drog do Boga jest
czowiek, nawet Papie. A suenie czowiekowi przede wszystkim mioci jest
znakiem i sposobem mioci do Chrystusa. Miowany czowiek jest drog Kocioa i
nasz drog do Chrystusa, a Chrystus jest drog do Boga i jest Bogiem. Jest zarazem
prawd i yciem. Jest dosownie naszym codziennym yciem religijnym. Sprawia je i
stanowi.
Caa

wic

nasza

dziaalno

sprawach

osobistych,

spoecznych,

ekonomicznych, politycznych, narodowych, wiatowych, kulturowych powinna


umoliwia ludziom wzajemn przyja oraz ich przyja z Bogiem,
co stanowi ju ycie religijne. Caa nasza dziaalno w tych perspektywach
staje si sub dobru, mioci i prawdzie, staje si wprost dobrem, mioci i prawd. I
tylko w tych pozycjach, przy tych motywach i celach, nasza dziaalno nabywa waloru
godnoci, do ktrej zobowizuje godno czowieka.

4. SUY CZOWIEKOWI I BOGU4


1. Pielgrzymka do Polski papiea Jana Pawa II, nastpcy w. Piotra i zarazem
Polaka, stawia przed nami liczne zobowizania moralne i spoeczne, oywiane jednak
gwnie w obszarze naszego poczucia bycia chrzecijanami i Polakami. Wynika to z
tego, e stawia je i oywia wanie Najwyszy Kapan Kocioa katolickiego i Wielki
Polski Humanista, ktry jako humanista przypominajc Polakom i wszystkim ludziom
wyjtkow godno czowieka, kieruje jako kapan nasz uwag do Osoby Chrystusa,
bez ktrego wedug sw Papiea czowiek nie moe siebie sam do koca
4

Wypowied ogoszona w albumie pt. Jan Pawe II Papie Pielgrzym, Warszawa 1980, s. VI-VIII.

23

zrozumie... Nie moe zrozumie ani kim jest, ani jaka jest jego waciwa godno, ani
jakie jest jego powoanie i ostateczne przeznaczenie. Nie moe tego wszystkiego
zrozumie bez Chrystusa.
Jeeli w osobowoci Jana Pawa II tak mocno spaja si Papie i Polak, kapan i
humanista, a te aspekty scala odniesienie do Chrystusa, to nie tylko osobowoci Jana
Pawa II nie mona do koca zrozumie bez faktu religii, lecz take nie mona poza
faktem religii ,,do koca zrozumie pielgrzymki Papiea do Polski i wynikajcych z tej
pielgrzymki naszych zobowiza moralnych i spoecznych. Staj si one czytelne
dopiero w wietle take naszego odniesienia do Chrystusa, w wietle wanie religii.
2. Wyjaniajc to niezwyke i zoone zjawisko zauwamy najpierw, e na og
zawsze przez religi w jej podstawowym znaczeniu rozumie si yw wi, czc
czowieka z tym, co boskie. Religia wic jest wizi, a jej charakter i odmiany zale od
tego, jak zinterpretuje si czowieka i to, co boskie.
Czowieka najczciej identyfikuje si jako duchowo-cielesny byt jednostkowy,
przejawiajcy swoje czowieczestwo w rozumnoci i wolnoci. Rozumno pozwala
samodzielnie poznawa, wolno pozwala podejmowa decyzje. Poznanie umoliwia
czowiekowi kierowanie si do prawdy, decyzje wi nas z tym, co dobre.
Jeeli to, co boskie, zidentyfikuje si jako tylko pomylane, fikcyjne, jako
spersonifikowane marzenie, wtedy wi, czca czowieka z t fikcj, jest tylko
myleniem. Religia w tej sytuacji nie rni si wanie od mylenia, od wiedzy o
przedmiotach historycznych wierze, jest wizi z literatur i kultur.
Jeeli jednak to, co boskie, dziki prawidowo uprawianej filozofii bytu
zidentyfikuje si jako Samoistnie Istniejcy Osobowy Byt Rozumny, wtedy wi,
czca realnie istniejcego czowieka z realnie istniejcym Bogiem, jest take czym
realnym. Religia w tej sytuacji rni si od mylenia, od wiedzy o przedmiocie wiary,
nie jest odniesieniem do literatury i kultury, lecz jest zespoem realnych relacji,
wicych realne osoby: czowieka i Boga. Jest dosownie religi.
Jeeli dwie realne osoby, wanie czowiek i Bg, oddziauj na siebie jako byty
swym istnieniem, powstaje midzy nimi czca je wi yczliwoci, akceptacji,
nazywana mioci. Jeeli oddziauj na siebie sw wasnoci prawdy, otwarciem
wzajemnym dla siebie tego, czym s, powstaje midzy nimi czca je wi wiary.

24

Jeeli oddziauj na siebie sw wasnoci dobra, sob, jako kim oczekiwanym,


potrzebnym, niezastpionym, powstaje midzy nimi czca je wi nadziei, e bd
wzajemnie obdarowane nieutracaln obecnoci siebie jako osb.
Jeeli czowiek uwiadomi sobie te relacje, to pragnie, aby one trway. To ich
trwanie jest dla niego wartoci.
Tych osobowych relacji ani ich trwania czowiek bezporednio nie poznaje. O
osobowym oddziaywaniu Boga na czowieka informuje go Objawienie chrzecijaskie.
Filozof tylko to wyjania. Wie bowiem, e oddziaywanie na nas Boga jest
nadprzyrodzone i e ujte filozoficznie, jako odniesienie Osoby Boga do osoby
czowieka, jest mioci, wiar, nadziej.
Jeeli relacje osobowe powstaj dziki wzajemnemu oddziaywaniu na siebie
istnienia, prawdy i dobra osb, to wiara, nadzieja, mio w ich powstaniu lub
zniszczeniu nie zale od wiedzy i decyzji czowieka. Wiedza i decyzja dotycz trwania
skutkw tych relacji.
Od wiedzy i decyzji zaley to, czy skorzystam z mioci, wiary i nadziei.
I jeeli tak jest, jeeli mio, wiara, nadzieja powstaj niezalenie od wiedzy i
decyzji, to ich pojawienie si jako relacji czcych Boga z czowiekiem musi dokona
si w warunkach realnych. Musi to by po prostu najpierw w jednej osobie spojenie
natury ludzkiej z natur Bosk, aby nieskoczono Boga zostaa przystosowana do
pojemnoci czowieka. Tak osob jest Chrystus, ktry staje si koniecznym
porednikiem przy nawizywaniu si realnych relacji osobowych midzy czowiekiem i
Bogiem. Ta rola i funkcja Chrystusa jest kapastwem. Z tego wzgldu kapastwo,
jako poredniczenie osoby Bosko-ludzkiej w powstaniu relacji osobowych midzy
czowiekiem i Bogiem, same te realne relacje osobowe oraz wanie Porednik Bg-Czowiek s koniecznymi elementami religii. Religia jest tam, gdzie obecne s te
elementy.
Chrystus wic jest jedynym kapanem, lecz Jego widzialnym zastpc na ziemi
jest papie, na mocy tego najwyszy kapan, dziki ktremu spenia si poredniczenie
Chrystusa w powstawaniu naszej mioci, wiary i nadziei, czcych nas z Bogiem.
Chrystus jest jedynym sprawc i miar realnych wizi osobowych, czcych
ludzi z Bogiem.

25

Papie jako widzialny zastpca Chrystusa wraz z biskupami, ktrzy s z nim w


cznoci, bdc czowiekiem i kapanem przez uczestnictwo w kapastwie Chrystusa
jest sprawc i miar nie tych relacji osobowych, lecz
trwania midzy nami i Bogiem realnych wizi mioci, wiary i nadziei, penej
religii, sprawianej przez Chrystusa. Trwanie religijnej mioci, wiary, nadziei, zaley od
wiedzy i decyzji. Papie wic jest znakiem i wykadni religii.
3. Papie Jan Pawe II zachca nas do zrozumienia siebie, naszej godnoci,
powoania i przeznaczenia, tym samym wic do zrozumienia naszych zobowiza
moralnych i spoecznych, wprost w wietle naszego odniesienia do Chrystusa, gdy
dzieje kadego czowieka tocz si w Jezusie Chrystusie. Zachcajc do zrozumienia,
Papie apeluje do naszej wiedzy i decyzji, od ktrych zaley trwanie skutkw naszej
mioci, wiary i nadziei, czcych nas z ludmi i z Bogiem. Apeluje jako humanista i
jako kapan. Zachca nas do skorzystania ze skutkw mioci, wiary i nadziei. Zachca
wic do metanoi, do takiej zmiany rozumienia, ktre pozwoli ceni wartoci jako
trwanie skutkw relacji osobowych. To trwanie, to ju humanizm, gdy relacje osobowe
wi ludzi, to take chrzecijastwo, gdy wi ludzi z Bogiem.
Zachcajc Polakw, kadego z nas, wszystkich ludzi, do skorzystania ze
skutkw humanizmu i chrzecijastwa, Papie zaleca nam scalenie naszych
osobowoci, naszego mylenia i dziaania, naszej wiedzy o sobie i o kulturze oraz
naszych decyzji w odniesieniu do wartoci, faktem osobowych relacji do ludzi i do
Chrystusa. Zaleca wic liczenie si w naszych dziaaniach moralnych i spoecznych z
godnoci czowieka jako celem dziaa, a nie rodkiem do celw innych ni mio do
ludzi, wiara w czowieka i zaufanie do ludzi. Zaleca te pogbienie i wzbogacenie
naszych odniesie do ludzi mioci do Boga, wiar w Niego i zaufaniem.
Dopowiedzmy, e trwanie osobowych relacji mioci, wiary i nadziei,
powodowane dziaaniem ludzi dziki ich wiedzy i decyzji, to sama wprost istota
zobowiza moralnych, zarazem przecie spoecznych. Niszczenie tych relacji,
niszczenie wicej ludzi mioci, wiary i nadziei oraz niszczenie wizi, czcych ludzi
z Bogiem, to zaprzeczenie dziaa moralnych, suby ludziom i Bogu, wprost istota
grzechu.

26

Zalecajc nam mio, wiar, nadziej jako humanizm wicy ludzi i bronicy
ich godnoci oraz jako chrzecijastwo wice nas z Bogiem, Papie stawia i oywia
jake liczne i zarazem jake proste, lecz przecie trudne zobowizania moralne i
spoeczne: tylko i a mio do ludzi i do Boga, wiar w czowieka i wiar w Boga,
nadziej.
4. Oywiane przez pielgrzymk Papiea Jana Pawa II nasze zobowizania
moralne i spoeczne w obszarze humanizmu, sprowadzaj si wic do obrony w
czowieku jego mioci do ludzi, jego wiary w czowieka, jego nadziei, e bdzie
przebywa wrd osb, ktre s podstawowym rodowiskiem czowieka. Obrona tego
waciwego rodowiska osb polega dalej na ochronie istnienia ludzi, na wyzwalaniu w
nich kierowania si prawd i dobrem, dziki ktrym powstaje wi wiary i nadziei. Aby
kierowanie si prawd i dobrem faktycznie zachodzio, trzeba powodowa metanoi,
cig gotowo przyjcia suszniejszej tezy i peniejszego dobra. Wymaga to
usprawnienia mylenia i wychowania zdolnoci decyzji. Zobowizuje nas to do troski o
zapewnienie kademu czowiekowi ksztacenia jego rozumnoci poprzez wiedz a do
etapu mdroci i zobowizuje do troski o taki jego kontakt ze sztuk, aby swoje decyzje
wywiczy w trafianiu na to, co dobre. Decyzje bowiem ksztaci si nie przez
powtarzanie wyborw, lecz przez przyzwyczajenie woli do pikna, ktre uwraliwia na
dobro. Nie s to jednak procesy mechaniczne. Mdroci i trafnych decyzji nie ucz
rzeczy i teorie, lecz czowiek mdry i dobry, ukazujcy w wiedzy to, co prawdziwe, a w
sztuce, celach i wartociach to, co dobre. Wynika z tego, e zobowizania moralne i
spoeczne maj by nie tylko nasz aktywnoci wobec innych ludzi, lecz take i w
duym stopniu naszym trudem nabywania rozumie na etapie mdroci i suenia
ludziom decyzj obdarowywania ich dobrem.
Wymaga

to

wszystko

rodkw

technicznych,

administracyjnych,

instytucjonalnych. Aby czowiek istnia, potrzebne jest chronienie zdrowia i lecznictwo.


Aby czowiek rozwija swoj rozumno, potrzebne s uniwersytety, a w nich filozofia i
teologia, umoliwiajce kontakt z realnymi bytami. Aby czowiek usprawni decyzje w
kierunku dobra, potrzebna mu jest obecno osb kochajcych i dobrych, potrzebna mu
jest rodzina, maestwo, przyja. To wymaga mieszka, dochodw, sprawiedliwoci,
mstwa, szczeroci, yczliwoci wraliwej na cierpienie innych, na ich trudnoci

27

wiatopogldowe i religijne, na ich zagubienie poczucia godnoci, pyncej z tego, e


wanie s ludmi.
Nasze zobowizania moralne i spoeczne w obszarze humanizmu to wanie
przywrcenie czowieka czowiekowi. Aby to speni, trzeba mdrze i yczliwie by
obecnym wszdzie, na wszystkich polach spraw ludzkich, wszdzie, gdzie czowiek
wie si z ludmi mioci, wiar i nadziej nabywajc poczucia swej godnoci jako
osoby, niezbdnej do ycia innych osb.
5. Oywiane przez pielgrzymk Papiea Jana Pawa II nasze zobowizania
moralne i spoeczne w obszarze chrzecijastwa, obejmuj przede wszystkim dziaanie
podtrzymywania w ludziach poczucia ich zwizku z Chrystusem jako wsplnoty,
scalanej przez Ducha witego w nadprzyrodzony organizm, nazwany Kocioem. Aby
trwa w tej wsplnocie teraz, a kiedy w nieutracalnych relacjach mioci z Bogiem,
uczestniczc w peni w wewntrznym yciu Osb Trjcy witej, trzeba umoliwia i
podtrzymywa wywoany przez Papiea powszechny zwyczaj rozmylania treci
religijnych jego przemwie. Rozmylanie jest wanym czynnikiem trwania relacji
osobowych z Bogiem, gdy jest odmian modlitwy. Modlitwa prowadzi do potrzeby
spotka, ktre teraz realizuj si realnie w sakramentach. Trzeba wic zabiega, aby
byy udzielane sakramenty, aby czowiek mia w sakramentalnym spotkaniu
uwicajc obecno Boga. Trzeba umoliwia dojrzewanie powoa kapaskich,
wychowanie i wyksztacenie kapanw, zarwno w teologii, jak i w filozofii, aby umieli
jako filozofowie kontaktowa nas z realnie istniejcymi bytami, wyznaczajcymi
prawd i dobro, gdy nie nasze poznanie i nie nasze decyzje s ich miar, lecz wanie
byty, i aby jako teologowie umieli wiernie ukazywa nam objawion przyja Boga
wzgldem ludzi. Wymaga to take wychowania i ksztacenia wszystkich ludzi w
wiernoci prawdzie i dobru, co zarazem jest tworzeniem humanizmu. Wszystko to
pozwoli, zgodnie z Ewangeli, dba o ubogich, chorych, smutnych, godnych,
cierpicych, bezdomnych, opuszczonych, podrujcych, uwizionych, zaniedbanych,
dotknitych wtpliwociami, kryzysem zaufania do ludzi i do Boga.
Caa nasza dziaalno, spenienie zobowiza moralnych i spoecznych,
wywoanych pielgrzymk do Polski Papiea Jana Pawa II, staje si w obszarze
humanizmu i chrzecijastwa nasz sub dobru, mioci i prawdzie. Ze wzgldu na

28

takie cele nabywa waloru godnoci, gdy staje si uszlachetniajc nas sub
czowiekowi i Bogu.

5. NAZAJUTRZ PO ZAMACHU5
Jerzy Wyszyski: Planowalimy rozmow o Ojcu witym Janie Pawle II w celu
przedstawienia Czytelnikom Myli Spoecznej spotkania Pana Profesora z Ojcem
witym we wrzeniu 1980. Chodzio o zwizanie tych przey ze wspomnieniem pobytu
Jana Pawa II w Polsce i jego wanych rocznic w drodze na tron papieski. Tymczasem
wczoraj dokonano zamachu na ycie Ojca witego. Jake tragiczne byo to wczorajsze
wydarzenie.
Mieczysaw Gogacz: Przeycie wydarze wczorajszego dnia oddaje, tak sdz,
tre depeszy, ktr wysaem do Ojca witego. Zamieciem tylko dwa sowa:
Zaamany i rozpakany Mieczysaw Gogacz. Teraz, gdy ju spokojniej myl po
biuletynach lekarskich, uwiadamiam sobie, e miaem prawo do wysania tak osobistej
depeszy. Ojca witego znam od bardzo wielu lat, od dnia jego pierwszego wykadu na
KUL-u. By to wykad na posiedzeniu Towarzystwa Naukowego, prezentujcy tre
jego rozprawy habilitacyjnej. Zarazem uczszczaem na cykl jego wykadw, ktre na
temat mioci i odpowiedzialnoci gosi w Instytucie Wyszej Kultury Religijnej. Z
czasem zaczlimy czsto rozmawia z okazji rnych spotka naukowych, a ponadto z
tego wzgldu, e ks. Karol Wojtya zatrzymywa si w domu, w ktrym mieszkaem.
Rozmawialimy duo na temat ascetyki chrzecijaskiej i problemu kapastwa,
zarazem sposobw ukazywania wspaniaoci osobistych kontaktw czowieka z
Bogiem. W ktrym roku, bardzo zreszt dawno, ks. Karol Wojtya wygosi w KUL-u
wykad na uroczystoci ku czci w. Tomasza z Akwinu. Wykad by wspaniay, a ja
siedzc w auli KUL-u obok biskupw lubelskich usyszaem, jak biskup Wilczyski
powiedzia szeptem do biskupa Kawy: Powinnimy zrobi go biskupem. Myl, e
byem wiadkiem pierwszej formuy problemu nominacji, w kadym razie ks. Karol
5

Wywiad pt. Atak na mio ogoszony w tygodniku Myl Spoeczna 17 (1981) nr 27 z dn. 5 VII.

29

Wojtya zosta mianowany biskupem. W dalszym cigu widywalimy si czsto i czsto


rozmawialimy. Wkrtce biskup Wojtya zosta kardynaem. Przyjeda rzadziej do
Lublina, lecz jednak nasze rozmowy odbyway si, przynajmniej dwa, trzy razy w roku.
Mniej si widujc wymienialimy teraz listy. Kiedy przejo mnie to, e podczas
uroczystoci Tysiclecia Chrztu Polski w Lublinie kard. Karol Wojtya czyta moj
ksik On ma wzrasta. Ostatni raz rozmawiaem z kardynaem Wojtya w maju 1978
na temat fenomenologii, tomizmu i ascetyki chrzecijaskiej. Nastpna rozmowa odbya
si ju w Rzymie, wanie we wrzeniu 1980. Myl, e s podstawy, aby tak osobicie
zareagowa na wczorajszy zamach. Dzi wiem ponadto, o czym mwi ju take wiele
osb, e by to zamach na dobro, prawd i mio, na wszystkie gboko ludzkie
wartoci, a przede wszystkim zamach atakujcy godno czowieka.
Jerzy Wyszyski: Pan Profesor ma zapewne na myli nie tylko osob Ojca
witego, lecz take goszon przez niego nauk o godnoci czowieka, gwnie jego
teologi czowieka.
Mieczysaw Gogacz: Teologia Jana Pawa II, wedug ktrej sama w sobie
godno czowieczestwa podnosi i uwyrania zwizanie czowieka z Chrystusem, jest
przejrzysta i przekonujca. W tajemnicy Wcielenia i Odkupienia Jan Pawe II widzi fakt
ujawnienia nam przez Boga Jego wiernej wobec nas mioci, a zarazem wprowadzenie
czowieka w wymiar Ojcostwa Boego, kiedy przez czowieka odepchnitego. Jest to
zarazem ukazanie tej wanie godnoci czowieka, dla ktrego Bg podj drog
Wcielenia i Odkupienia. I wanie czowieka, wyrnionego jak czsto pisz
osobist przyjani Boga, w tym wypadku czowieka Jana Pawa II, zaatakowa
nienawici czowiek, take odkupiony i obdarowany Ojcowsk mioci Boga. Jest to
paradoks i tragedia w wymiarze ludzkim, humanistycznym i chrzecijaskim. Myl, e
zabrako tu metanoi, tej gotowoci intelektu i woli, ktra jest sprawnoci
rozpoznawania wartoci i wyboru dobra. Zabrako gotowoci rozpoznawania prawdy i
jej akceptacji, co sytuuje czowieka wanie poza humanistycznym nurtem kultury.
Zwyciya wierno ideologii na niekorzy wiernoci realnym bytom. Zabrako
realizmu, tworzcego zdrow kultur. I zabrako umocnienia w wiernoci dobru.

30

Jerzy Wyszyski: Czy nie mona by tu dostrzec zwizku z wydarzeniem na


Boniach Krakowskich, ktrym byo odnowienie sakramentu bierzmowania i udzielenie
na nowo Ducha witego Narodowi polskiemu przez Jana Pawa II?
Mieczysaw Gogacz: Bya to przejmujca uroczysto. Ojciec wity umacnia
nas w wierze, nadziei i mioci proszc Ducha witego o pozostanie wrd nas dla
umocnienia i wytrwania w wiernoci Bogu. Przez odnowienie sakramentu
bierzmowania czyni nas zdolnymi do obrony naszej osobistej przyjani z Bogiem.
Moe bez tego umocnienia, bez trwania w mioci, wierze i nadziei, moe wanie
wtedy dominuje nienawi, fasz i zo. Moe bez chrzecijastwa czowiek nie potrafi
utrzyma si w granicach prawdy i dobra, zarazem wic w granicach humanizmu, ktry
polega na wiernoci realnemu istnieniu, prawdzie i dobru, a take mioci, wierze i
nadziei. Kierowanie si tymi aspektami bytu i tymi odniesieniami tworzy kultur godn
czowieka.
Jerzy Wyszyski: Wiemy, e Ojciec wity podczas swej pielgrzymki w Polsce i
w wielu pniejszych swych wystpieniach czsto mwi o kulturze i o jej roli w dziejach
Narodu polskiego i kadego czowieka. Czy ten aspekt nauczania Jana Pawa II mgby
Pan Profesor nawietli?
Mieczysaw Gogacz: Moe powiem raczej w ten sposb, e kultura bya
tematem mojej rozmowy z Ojcem witym w Castel Gandolfo. Prezentowaem myl, e
kultura jako zesp naszych usprawnie intelektualnych i wolitywnych oraz jako
zesp wytworw utrwalajcych nasze ycie duchowe czsto zatrzymuje na sobie
nasz uwag stajc si przedmiotem filozofii, a niekiedy nawet teologii. Jest wic
bezwzgldnie konieczna w niej obecno metafizyki bytu, ktra kontaktuje czowieka z
realn rzeczywistoci. Kultura staje si wtedy czym poredniczcym midzy nami i
realnymi bytami. Gdy wprowadzimy wiedz o realnych bytach do teologii, mamy
wtedy moliwo ukazania realnoci Boga. Bez metafizyki bytu teologia moe
ukazywa Boga tylko w filozofii myli. Ta rola metafizyki jest przede wszystkim

31

doniosa w teologii dogmatycznej. Uprawianie i prezentowanie tej teologii uwaam za


podstawowy sposb przepowiadania prawd wiary. Wiadomo, e chrzecijastwo jest
goszeniem Chrystusa. Chodzi jednak o ukazanie Chrystusa jako realnej osoby, a nie
tylko idei czy modelu ycia. Ukazanie tej realnoci wymaga umiejtnoci przebywania
w realnym wiecie bytw. Zapewnia to metafizyka, naleca zreszt do kultury, lecz
kontaktujca nas z realnymi bytami. Zdarza si czsto, e w kulturze dominuj nurty
idealistyczne i wanie nasze czasy s tego przykadem.
Jerzy Wyszyski: A co w zwizku z tym mwi Ojciec wity?
Mieczysaw Gogacz: Myl, e nie bd niedyskretny, jeeli powiem, e
interesowao Ojca witego zagadnienie jednoci i wieloci kultury. Zgodzi si z moim
przekonaniem, e kultura jest jedna, i e wystpuj w niej tylko rne dominacje.
Interesowa si take problemem skutkw tych dominacji. Usiowaem je pokazywa na
przykadzie rnic midzy teologi protestanck, prawosawn i katolick. Wydawao
mi si, e rnice te maj rdo w teorii czowieka i w teorii Boga, rnych w kadej z
tych teologii. Uwaam dzisiaj, e rnice te byyby wyraniejsze, gdybym by
wprowadzi teori relacji osobowych, zasadniczo rnych od relacji poznawania i
decyzji. Nie zdecydowaem si jednak na podjcie tych problemw, gdy wynikaoby z
nich, e na przykad Husserl utosami relacj poznawania z relacj mioci.
Jerzy Wyszyski: Czy mona wobec tego zapyta o odniesienie midzy
fenomenologi i tomizmem?
Mieczysaw Gogacz: Opowiadaem Ojcu witemu o przebiegu Kongresu
Tomistycznego, ktry w tym czasie odbywa si w Rzymie. Ojciec wity ogarnia
trosk wszystkie aktualne nurty filozoficzne i ca wanie kultur. Jest mie i
znamienne, e egnajc si ze mn powiedzia: Bogosawi wszystkich zwizanych z
tob filozofw. Nie ulegao dla mnie wtpliwoci, e byo to bogosawiestwo
udzielone tomistom. Dodaje to nam si do pracy i zachca do kontynuowania bada,
orientowanych wiernoci rzeczywistoci. Jan Pawe II jako papie jest teraz ponad

32

szkoami i sporami filozoficznymi. Zreszt nawet dawniej, gdy by rwnym nam


profesorem, zawsze z wielkim ciepem podejmowa ze mn rozmowy filozoficzne.
Mam poczucie, e Ojciec wity z sympati i zainteresowaniem traktuje moje badania i
publikacje. Zgodnie z tym poczuciem zoyem w darze Ojcu witemu swoje trzy
ksiki religijne, pragnc, aby w pobliu myli Jego witobliwoci znajdowaa si
take moja myl. Tak sformuowaem prob o przyjcie tych ksiek, ktrych pisanie
uwaam za sposb wiadczenia o Chrystusie.
Jerzy Wyszyski: Czy odbyo si to podczas tej samej rozmowy i obiadu?
Mieczysaw Gogacz: Ksiki ofiarowaem podczas innej, krtkiej audiencji po
Mszy witej w ogrodach Ca-stel Gandolfo. Tak si bowiem zoyo, e mogem
rozmawia z Ojcem witym trzy razy. Najdusza bya rozmowa, podczas ktrej
pojawi si temat kultury. A wspomniany tu obiad niech zostanie objty sawnym
powiedzeniem z dramatu Szekspira: Reszta jest milczeniem. Mog natomiast
powiedzie, e czsto wsplnie spoywalimy posiki, dawniej: najpierw z ksidzem,
potem biskupem Karolem Wojty. Gociem Arcybiskupa metropolit krakowskiego
na swoim obiedzie habilitacyjnym, bywaem te goszczony, jak wielu filozofw, w
paacu Ksidza Kardynaa. Najmilej wspominam fakt, e pierwszy raz byem na kawie
w prawdziwej kawiarni, dopiero po doktoracie, wanie z ksidzem Karolem Wojty.
Najbardziej jednak lubiem piewane przez niego piosenki na ogniskach studenckich.
Jedna z tych piosenek, pod tytuem Byli sobie trzej krasnale staa si manifestem naszej
artobliwie ujtej filozoficznej odwagi i nadziei, e wniesiemy w wiat wszystko, co
prawdziwe, dobre i pikne. Pracowalimy zarazem ciko nad tematami swoich
ksiek.
Jerzy Wyszyski: Niech Pan Profesor nie opuszcza terenu wspomnie.
Mieczysaw Gogacz: Pamitam raczej rozmowy ni wydarzenia. Bya wielka
rozmowa o myleniu powoania do kapastwa z powoaniem do witoci, o
przyczynach odchodzenia ludzi od chrzecijastwa, o roli mylenia w dziaaniach

33

duszpasterskich, o sposobach kierowania diecezj. Ten temat sta si z czasem


artobliwym sygnaem do podjcia jakiejkolwiek rozmowy. Rozpoczynaa si ona od
zdania: No to powiedz, jak biskup ma rzdzi diecezj. Czasy tych uroczych rozmw
i nastrojw miny. Po prostu znaki czasw i Opatrzno wprowadziy kadego z nas w
inne zadania. Jan Pawe II dokumentuje dzi swoj misj i swoje wybory dosownie
mczestwem.

34

NAUCZANIE JANA PAWA II


Pi wykadw uwzgldniajcych pogldy Ojca witego

6. CZOWIEK W NAUCZANIU JANA PAWA II

1. DROGA DO WYKRYCIA GWNEJ TEZY JANA PAWA II NA TEMAT


CZOWIEKA
Gwn myl, podstawow tez nauczania Jana Pawa II o czowieku mona
wyrazi w zdaniu: czowiek gboko zwizany i zaprzyjaniony z Chrystusem.
Zwizanie i zaprzyjanienie, te wanie relacje, czce czowieka z Chrystusem,
stanowi podstawowy obszar i temat analiz Jana Pawa II. Z pozycji tych relacji,
ukazujc ich konieczno lub ich brak Ojciec wity okrela czowieka i Chrystusa:
czowieka zagubionego bez Chrystusa w wiecie wytworw i Chrystusa ukazujcego
czowiekowi jego godno.
Zapowied tej gwnej myli papieskiego nauczania czowieku usyszelimy ju
w dniu inauguracji pontyfikatu Jana Pawa II. W swej homilii z niezwyk moc,
wprowadzajc w radosne zdumienie i w poczucie podnoszcej na duchu wolnoci,
odsaniajcej szanse i nadzieje, Ojciec wity powiedzia: Otwrzcie na ocie drzwi
Chrystusowi, gdy jedynie On ... wie ...co kryje si we wntrzu czowieka. Czowiek
sam, bez Chrystusa tak czsto nie wie, co nosi w sobie, w gbi swej duszy, swego
serca... Czsto jest niepewny sensu swego ycia na tej ziemi. Ogarnia go zwtpienie,
ktre przeradza si w rozpacz. Natomiast i wanie Chrystus zna nas do koca. I Papie
prosi: Pozwlcie Chrystusowi mwi do czowieka. Jedynie On posiada sowa ycia,
... ycia wiecznego... Nie lkajcie si przygarn Chrystusa... Otwrzcie drzwi Jego

35

zbawczej wadzy... Chrystusowe sowa ycia to ordzie nadziei, zbawienia i


powszechnego wyzwolenia6.
Czowiek wic bez Chrystusa nie wie, czym yje, nie umie ustali sensu swego
ycia, rozpozna swojej duszy, swego serca, poddaje si zwtpieniu, popada w rozpacz.
Jest sam, zagubiony i bezradny.
Chrystus zna wntrze czowieka. Wie, co dzieje si w naszej duszy i w naszym
sercu. Moe ukaza nam sens ycia, gdy posiada sowa ycia.
I Ojciec wity odsania wszystkie korzystne dla nas relacje z Chrystusem:
wyjcie z zamknicia przez otwarcie si na Chrystusa, dopuszczenie do swej duszy i
serca, do swego ycia Chrystusowych sw ycia, poddanie zwtpienia, rozpaczy, lku
przeksztacajcej sile nadziei, zbawienia, wyzwolenia. Nasz wiat, obszar relacji,
czcych czowieka z Chrystusem, to ju teraz sensowne ycie, spotkanie serc,
nadzieja, zbawienie, wyzwolenie.
A potem, podczas pielgrzymki Ojca witego do Polski, na placu Zwycistwa w
Warszawie, usyszelimy, znowu zdumieni, poruszeni, prawie zaskoczeni przeczuciem
szansy zrozumienia swego losu, e czowieka ... nie mona do koca zrozumie bez
Chrystusa. A raczej: czowiek nie moe siebie sam do koca zrozumie bez Chrystusa.
Nie moe zrozumie, ani kim jest, ani jaka jest jego waciwa godno, ani jakie jest
jego powoanie i ostateczne przeznaczenie. Nie moe tego wszystkiego zrozumie bez
Chrystusa.
Z waciw sobie moc Jan Pawe II powiedzia nam, e Chrystus jest kluczem
do zrozumienia tej wielkiej i podstawowej rzeczywistoci, jak jest czowiek, e
Chrystusa nie mona wycza z dziejw czowieka, e dzieje kadego czowieka
tocz si w Jezusie Chrystusie (i) w Nim staj si dziejami zbawienia7.
Czowiek wic bez Chrystusa nie wie, kim jest, nie zna pozycji swej godnoci,
nie odkrywa swego powoania i przeznaczenia, nie rozumie, e jest wielkiej miary
rzeczywistoci.

Homilia Jana Pawa II podczas Mszy witej inaugurujcej Jego pontyfikat, w: A. Podsiad i A.
Szafraska, Pierwsze dni pontyfikatu Jana Pawa II, Warszawa 1979, s. 138.
7
Homilie i przemwienia - Polska 1979, Znak, 31 (1979) 301-302, s. 645.

36

Chrystus odsania czowiekowi jego godno, powoanie i przeznaczenie,


pozwala zrozumie, e nasze dzieje tocz si wprost w Nim, w Chrystusie, e Chrystus
jest kluczem do zrozumienia tego, kim jestemy.
Obszar relacji, pozwalajcych nam zrozumie siebie zrozumie Chrystusa, to
zwizanie i zaprzyjanienie, trwanie w Chrystusie, ujawniajce nasz godno, sens
ycia i nasze przeznaczenie, ktrym jest ycie wieczne zbawienie.
I wreszcie rozwinicie tych uj, a zarazem wyjanienie i uzasadnienie gwnej
tezy nauczania Jana Pawa II o czowieku, przyniosa encyklika Redemptor hominis
Odkupiciel czowieka. W niej przede wszystkim bdziemy szukali okrelenia tego
obszaru relacji, ktrych brak wprowadza nas w lk, zwtpienie, rozpacz, zagubienie, a
nawizanie tych relacji czyni czym zrozumiaym sens ycia, budzi nadziej, wyzwala i
zbawia. Te nawizane relacje to korzystna dla nas sytuacja: czowiek gboko zwizany
i zaprzyjaniony z Chrystusem.
2. CZOWIEK I CHRYSTUS
1) Stan czowieka bez powizania z Chrystusem i wymagajcy z Nim spotkania
W encyklice Odkupicie1 czowieka Jan Pawe II z gbok trosk ukazuje stan
bezradnoci czowieka, jego zagubienie bez Chrystusa, tragiczne i niepotrzebne
zamknicie w niepokoju, niepewnoci, saboci i grzechu, w yciu bez nadziei i
poczucia sensu, z perspektyw tylko mierci. Wcale nie musi tak by. To za maa
perspektywa dla czowieka, ktry jest wielk rzeczywistoci. Trzeba jednak i
wystarczy otworzy w sobie drzwi Chrystusowi.
Gdy si tego nie dokona, czowiek pozostaje dla siebie istot niezrozumia,
jego ycie jest pozbawione sensu, wypenione wanie niepokojem, niepewnoci, a
take saboci i grzesznoci8. yje w lku, e jego wytwory... mog zosta
obrcone ... przeciwko niemu. Czowiek wanie zdaje si by stale zagroony przez

Redemptor hominis encyklika Ojca witego Jana Pawa II, ODISS Warszawa 1979 (nadbitka z 7778 numeru Chrzecijanin w wiecie). Przytoczenia bd oznaczane nazw encykliki, numerem jej
fragmentu i numerem stronicy nadbitki, wedug ktrej cytuj tekst encykliki. Redemptor hominis 10, s.
23.
8

37

to, co jest jego wasnym wytworem, ... wynikiem pracy jego rk, ... jego umysu, de
jego woli9.
Lk i poczucie zagroenia, bezsens ycia, niepokj, niepewno, wiadomo
saboci i grzesznoci, to stan czowieka, gdy nie umie odkry, kim jest: godnoci
swego czowieczestwa.
A los czowieka i to, co najgbiej ludzkie, to w kadym czowieku
poszukiwanie prawdy, nienasycona potrzeba dobra, gd wolnoci, tsknota za
piknem, gos sumienia10. Czowiek chce i powinien by lepszy, duchowo dojrzalszy,
bardziej wiadomy swego czowieczestwa, bardziej odpowiedzialny, bardziej otwarty
dla drugich, zwaszcza dla potrzebujcych, dla sabszych, bardziej gotowy wiadczy i
nie pomoc wszystkim11, kady czowiek, kady z nas w caej prawdzie swego
istnienia i bycia osobowego i zarazem wsplnotowego, czowiek rzeczywisty,
konkretny, historyczny12.
I wanie ten czowiek w caej ... niepowtarzalnej rzeczywistoci bytu i
dziaania, wiadomoci i woli, sumienia i serca, ... zgodnie z wewntrzn otwartoci
swego ducha a zarazem tylu i tak rnymi potrzebami ciaa, ... swoje osobowe dzieje
pisze zawsze poprzez rozliczne wizi, kontakty, ukady, krgi spoeczne, jakie cz go
z innymi ludmi13. Jednak pen wiadomo swojej godnoci, swojego wyniesienia,
transcendentnej wartoci samego czowieczestwa, sensu swojego bytowania, ...
czowiek zdoby ... w Chrystusie i przez Chrystusa14.
Wyjcie z lku, zagroenia, bezsensu ycia, niepokoju, niepewnoci, polega na
podjciu kontaktw i wizi z ludmi, na wejciu wic w obszar relacji, pozwalajcych
na poszukiwanie prawdy, dobra, pikna, w penej wolnoci i zgodnie z sumieniem,
zgodnie ponadto z otwartoci duszy i rozlicznymi potrzebami ciaa, z uwzgldnieniem
caego naszego osobowego i wsplnotowego bycia. Jednak peni tych kontaktw i
wizi, spenienie tego, co najgbiej ludzkie, duchow dojrzao, odpowiedzialno,
otwarcie wobec ludzi, zwaszcza potrzebujcych i sabych, zrozumienie godnoci i
9

Redemptor hominis 15, s. 36-37.


Redemptor hominis 18, s. 55.
11
Redemptor hominis 15, s. 38.
12
Redemptor hominis 14, s. 35. Por. 13, s. 33.
13
Redemptor hominis 14, s. 34.
14
Redemptor hominis 11, s. 26.
10

38

wartoci swego czowieczestwa, czowiek uzyskuje dziki Chrystusowi. Trzeba wic


wanie otworzy w sobie drzwi Chrystusowi, sucha Jego sw ycia, przyj Jego
zbawcz wadz, gdy powtrzmy jedynie On ... wie ... co kryje si we wntrzu
czowieka. I dodajmy, e dzieje kadego czowieka tocz si w Jezusie Chrystusie.
2) Mio jako potrzeba poszukiwania Chrystusa
Ju w homilii na Boniach krakowskich Jan Pawe II zachca nas, abymy byli
mocni moc mioci, ktra jest potniejsza ni mier, ... moc ... mioci wiadomej,
dojrzaej, odpowiedzialnej, ktra pomaga nam podejmowa ... dialog z czowiekiem, ...
zakorzeniony w dialogu z Bogiem samym: z Ojcem przez Syna w Duchu witym. I
prosi, abymy nigdy nie wzgardzili t Mioci, ktra jest najwiksza, ktra si
wyrazia przez Krzy, a bez ktrej ycie ludzkie nie ma ani korzenia, ani sensu15.
I Ojciec wity goszc moc i chwa mioci doda za w. Pawem Apostoem,
e mio cierpliwa jest, askawa jest, ... nie zazdroci, nie szuka poklasku, nie unosi
si pych, ... nie pamita zego; nie cieszy si z niesprawiedliwoci, lecz wspweseli
si z prawd, ... wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokada nadziej,
wszystko przetrzyma, ... nigdy nie ustaje16. A my dodajmy za Ojcem witym, e
mio jest moc, e jest potniejsza ni mier, wiadoma, dojrzaa,
odpowiedzialna, e pomaga nam w dialogu z ludmi, gdy zakorzeniona jest w
modlitwie dialogu z Bogiem, e najwiksza jest, lecz ta, ktra wyrazia si przez
Krzy, e w powizaniu z t mioci nasze ycie nabiera sensu, penego uzasadnienia,
wprost zakorzenienia w Chrystusie i przez Niego w Bogu.
A w encyklice Odkupiciel czowieka Jan Pawe II stwierdza o mioci, e
zawsze jest wiksza ... od grzechu, od saboci, od marnoci stworzenia, wanie
potniejsza od mierci stae gotowa dwign, przebacza, stale gotowa wychodzi
na spotkanie marnotrawnego dziecka. I jeeli czowiek nie spotka si z Mioci,
jeeli jej nie dotknie i nie uczyni w jaki sposb swoj, jeli nie znajdzie w niej ywego
uczestnictwa, ... jeli nie objawi mu si Mio, nie zrozumie siebie, nie znajdzie sensu
ycia. Po prostu czowiek nie moe y bez mioci17.

15

Homilie i przemwienia - Polska 1979, Znak, s. 812 i 814.


Homilie i przemwienia - Polska 1979, Znak, s. 812.
17
Redemptor hominis 9, s. 22; 10, s. 23.
16

39

W ujciach Ojca witego mio jawi si jako moc czowieka, kierujca do


ludzi, do odpowiedzialnego spotkania i kierujca do Boga. Jawi si te zarazem jako
objawiajcy si w krzyu Chrystusa sens ycia: mio, ktra wychodzi nam na
spotkanie, ktra przebacza i dwiga.
I Ojciec wity wyranie mwi, e tak objawiajca si mio ma w dziejach
czowieka jedn posta i jedno imi: ... Jezus Chrystus18.
Poniewa mio kieruje do ludzi i do Boga, a mio ze strony Boga ma posta
Chrystusa, wobec tego tylko mio, tylko Chrystus objawia w peni czowieka
samemu czowiekowi19. I pozostaje nam jedna droga: powiza nasz mio z
mioci, ktr jest Chrystus. Nabywamy wtedy potrzebnej nam mocy, gdy wanie
zjednoczenie Chrystusa z czowiekiem jest moc... Jest to moc wewntrznie
przemieniajca czowieka, zasada nowego ycia, ktre nie niszczeje i nie przemija 20.
Zjednoczenie Chrystusa z czowiekiem jest moc mioci.
3) Konieczno spotkania z Chrystusem
W obszarze powiza czowieka z Chrystusem zaczynamy rozumie wielk
rzeczywisto i godno czowieka oraz najwiksz mio, ktra wyrazia si przez
Krzy i ktra ma posta Chrystusa, zaczynamy rozumie Chrystusa.
Jeeli wic czowiekiem, ktrego wyraa moc mioci, jest czowiek gboko
zwizany i zaprzyjaniony z Chrystusem, co wanie gosi Jan Pawe II, to kady z nas
ze swym niepokojem, niepewnoci, a take saboci i grzesznoci, ze swoim yciem
i mierci ... musi ... przybliy si do Chrystusa. Musi ... zasymilowa ca
rzeczywisto Wcielenia i Odkupienia, aby siebie odnale. I jeeli z kolei Wcielenie i
Odkupienie jest w Chrystusie i przez Chrystusa najpeniejszym przyblieniem si do
nas Boga, to Chrystus ma szczeglne prawo obywatelstwa w dziejach czowieka i
ludzkoci. Zarazem powtrzmy w Chrystusie i przez Chrystusa czowiek zdoby
pen wiadomo swojej godnoci, swojego wyniesienia, transcendentnej wartoci
samego czowieczestwa, sensu swojego bytowania, ... penego sensu ycia
ludzkiego21.
18

Redemptor hominis 9, s. 23.


Redemptor hominis 10, s. 23.
20
Redemptor hominis 18, s. 54.
21
Redemptor hominis 10, s. 23-24; 11, s. 26.
19

40

Nasze spotkanie z Chrystusem jest wic konieczne, jeeli chcemy do koca


zrozumie i odnale siebie, a zarazem realizowa ycie w penej mocy mioci.
3. GOSZENIE CHRYSTUSA I CZOWIEKA
a) Wcielenie Chrystusa i Odkupienie to wedug Jana Pawa II jak gdyby
powtrzenie stworzenia czowieka, lecz zgodnie do koca z zamysem Boga. Bg
bowiem w swej odwiecznej, ojcowskiej mioci stworzy czowieka na obraz Boy,
obdarowa go stworzonym wiatem i chcia zarazem, aby w tej ojcowskiej wizi z
Bogiem czowiek pozosta. Czowiek jednak zanegowa ojcostwo Boga i odepchn od
siebie odwieczn mio. I wanie Chrystus przez Wcielenie i Odkupienie uczyni
zado ... odwiecznej mioci, wanie ... Ojcostwa i mioci niejako odepchnitej przez
czowieka wraz ze zamaniem pierwszego Przymierza i amaniem tych dalszych, ktre
Bg wielokrotnie zawiera z ludmi... Odkupienie owa wstrzsajca tajemnica
mioci, w ktrej niejako na nowo powtarza si tajemnica stworzenia jest ...
rwnoczenie nowym otwarciem odwiecznego Ojcostwa Boga, ktry w ...
Przedwiecznym Jednorodzonym Synu ... na nowo przyblia si do ludzkoci, do
kadego czowieka, obdarzajc go ... trzykro witym Duchem Prawdy... Bg
stworzenia objawia si jako Bg odkupienia, jako Bg, ktry jest wierny Sobie
Samemu, wierny swej mioci do czowieka i do wiata, wyraonej w dniu stworzenia...
Mio Jego, ... ktra jest nim Samym, ... jest ... wiksza od grzechu. A jej objawienie
... nazywa si ... Jezus Chrystus22.
W tym piknym ujciu Jan Pawe II ukazuje niezmienn wierno ojcowskiej
mioci Boga, objawiajcej si w Chrystusie i moc tej mioci, naprawiajcej i
przemieniajcej czowieka. Wyjania te, e Bg ... uksztatowa przez swe Wcielenie
ten wymiar ludzkiego bytowania jaki zamierza nada czowiekowi od pocztku ... i ...
przez Syna Sowo ... wszed w ... dzieje czowieka, ... sta si jako czowiek ich
podmiotem, jednym z miliardw, a rwnoczenie Jedynym23. Zarazem w sposb

22
23

Redemptor hominis 10, s. 23-25.


Redemptor hominis l, s. 6.

41

jedyny i niepowtarzalny ... dotkn ... tajemnicy czowieka, ... wszed w jego serce, ...
zjednoczy si jako z kadym czowiekiem24.
Czowiek, ktry odepchn ojcowsk mio Boga, teraz w Chrystusie i przez
Chrystusa jest t mioci ogarnity. A Chrystus bdc Bogiem i czowiekiem gosi nasz
powrt do odwiecznego Ojcostwa Boga w ten sposb, e je spenia. Ukazuje nam w
sobie spotkanie z Bogiem i wprowadza nas w mio Boga moc mioci. Gosi chwa
czowieka, to znaczy nasz obecno w Bogu i gosi zarazem chwa Boga, to znaczy
obecno Boga w nas.
Goszenie Chrystusa dzieje si wic wtedy, gdy realnie przebywamy w obszarze
ojcowskiej mioci Boga, a goszenie czowieka polega na tym, e Chrystus przebywa w
naszym sercu, zjednoczony z kadym czowiekiem.
Przepowiadanie

chrzecijastwa

jest

wobec

tego

przede

wszystkim

wiadczeniem, jest naszym yciem, ktre toczy si w Jezusie Chrystusie i yciem


Jezusa Chrystusa, ktre toczy si w nas, w czowieku. Jest powodowaniem zjednoczenia
czowieka z Chrystusem Bogiem. A krtko mwic, przepowiadanie chrzecijastwa
to czowiek objawiajcy swym yciem Chrystusa i Chrystus przemieniajcy czowieka,
jednoczcy go z ojcowsk mioci Boga.
b) Widzialnym znakiem zjednoczenia z Bogiem ... jest Koci... I dlatego
Koci ... musi ... nieustannie by wiadomy tej godnoci syna Boego przybrania, jak
czowiek ma w Chrystusie od Ducha witego... Chrystus, zjednoczony z Ojcem i z
kadym czowiekiem, nieustannie udziela nam tego Ducha, ktry daje nam wiadomo
synostwa Boego i kieruje nas ku Ojcu. Z tych wszystkich wzgldw Koci ... musi
by ... zjednoczony z kadym czowiekiem, skoro z nim zjednoczy si Chrystus w
Tajemnicy Odkupienia. Staje si te zrozumiae, e czowiek jest drog codziennego
ycia Kocioa25. Wobec tego Koci nie moe odstpi czowieka, ktrego los to
znaczy wybranie i powoanie, narodziny i mier, zbawienie lub odrzucenie w tak
cisy i nierozerwalny sposb zespolone s z Chrystusem 26. Nawet wicej, Koci
widzi ... swoje podstawowe zadanie w tym, aby to zjednoczenie nieustannie mogo si
urzeczywistnia i odnawia, ... aeby kady czowiek mg odnale Chrystusa, aby
24

Redemptor hominis 8, s. 20; 13, s. 32.


Redemptor hominis 18, s. 57 i 54.
26
Redemptor hominis 14, s. 34.
25

42

Chrystus mg z kadym i przez ycie moc tej prawdy o czowieku i o wiecie, ktra
zawiera si w Tajemnicy Wcielenia i Odkupienia, moc tej mioci, ... ktra ... w
Jezusie Chrystusie ... wyrazia si w jedynej i niepowtarzalnej peni.
I jeeli czowiek jest drog codziennego ycia Kocioa to zarazem t
zasadnicz drog Kocioa ... jest Jezus Chrystus... Jest te drog do kadego czowieka
... i ... na tej drodze ... jednoczy si z kadym czowiekiem27, aby kady czowiek
odnalaz si i przebywa w ojcowskiej mioci Boga.
Chodzi wic o to, aby okazywa wiatu Chrystusa, pomaga kademu
czowiekowi, aby odnalaz siebie w Nim, pomaga wspczesnemu pokoleniu, ...
ludom, narodom, ustrojom, ludzkoci, krajom, ... wszystkim poznawa niezgbione
bogactwo Chrystusa, bo ono jest dla kadego czowieka, ... jest dobrem kadego
czowieka28. I Koci naszej epoki ... godnej sprawiedliwoci, pokoju, mioci,
dobroci, mstwa, odpowiedzialnoci, godnoci czowieka ... uzdalnia si ... do tej suby
czowiekowi29. A w Tajemnicy Odkupienia ... uczestniczy nie tylko przez wierno
dla Sowa, dla Ewangelii swojego Mistrza przez posug prawdy ale rwnoczenie
przez pene nadziei i mioci poddanie si zbawczej mocy Jego dziaania, ktr wyrazi i
zawar w sposb sakramentalny nade wszystko w Eucharystii30. W niej i przez ni
Chrystus uobecnia si zbawczo w kadym czowieku, w niej i przez ni czyni nas
Kocioem: wsplnot osb, z ktrymi jako Gowa stanowi Mistyczne Ciao, oywiane
dusz, ktr jest Duch wity, Koci ukryty w Bogu.
Powtrzmy, e wedug teologii Jana Pawa II Bg Stwrca jest zarazem Bogiem
Odkupienia, gdy jest Bogiem wiernym ojcowskiej mioci do czowieka. Objawia t
mio w swym Synu Jezusie Chrystusie i w Nim j spenia. Chrystus stajc si
czowiekiem jednoczy si z kadym z nas. Odtd goszenie przez nas Chrystusa to
objawianie Go swym yciem, a goszenie przez Chrystusa czowieka to przemienianie
go przez Ducha witego ojcowsk mioci Ojca. Chrystus, zjednoczony z Ojcem i z
kadym czowiekiem, jest wic realn wizi czowieka z Bogiem. Znakiem tej wizi
jest Koci, oywiany i uwicany przez Ducha witego, budowany wci przez
27

Redemptor hominis 13, s. 32, 34, 31.


Redemptor hominis 11, s. 28.
29
Redemptor hominis 18, s. 57.
30
Redemptor hominis 20, s. 63.
28

43

spoywanie Ciaa i Krwi Paskiej, uobecniajcej w nas zbawczo Chrystusa, a nas


uobecniajcej w Tajemnicy Odkupienia, w Tajemnicy Odkupiciela czowieka.
Czowiek wic gboko zwizany i zaprzyjaniony z Chrystusem to czowiek
dziki Chrystusowi i w Nim uczestniczcy przez Ducha witego w ojcowskiej mioci
Boga, w wewntrznym yciu Trjcy witej.
Jest to oszaamiajca perspektywa, wspaniao chrzecijastwa, realne ycie
religijne czowieka.
Jake zrozumiae staje si pragnienie, aby mie udzia w tym uszczliwiajcym
nas wewntrznym yciu Boga i aby stao si ono dostpne na co dzie pokoleniom,
ludom, narodom, ustrojom, ludzkoci, krajom, wszystkim, ktrzy poszukuj
sprawiedliwoci, pokoju, mioci, dobroci, mstwa, odpowiedzialnoci, ycia na
miar godnoci czowieka.
4. FILOZOFICZNE ASPEKTY PAPIESKIEJ WIZJI CZOWIEKA
Czowiek w nauczaniu Jana Pawa II jest ukazywany teologicznie. Znaczy to, e
Ojciec wity wyjania czowieka z pozycji objawionych prawd wiary. Czyni to w ten
sposb, e umieszcza czowieka w obszarze wizi z Chrystusem i uwyrania wszystkie
wartoci, pynce z tego zwizania i zaprzyjanienia. Uwyrania te stan czowieka nie
powizanego z Chrystusem, stan lku i zagroenia, smutne, pozbawione sensu ycie w
maych, niegodnych czowieka perspektywach. To przeciwstawienie naszego losu bez
Chrystusa szansom, wynikajcym z przyjani z Chrystusem, budzi potrzeb
przebywania w wiecie Boga, w obszarze relacji tak susznych i uszczliwiajcych.
Ojciec wity mobilizuje sw teologi do szukania powiza z Chrystusem. Jest
to jej aspekt duszpasterski. Ten aspekt nie tyle wynika z tej teologii, nie tyle jest czym
do niej dodanym, ile raczej jest wprowadzeniem czowieka w pen prawd Wcielenia i
Odkupienia, w sam przedmiot teologii, ktrym s objawione wartoci relacji, wicych
czowieka z Bogiem przez Chrystusa w Duchu witym.
Filozoficznym aspektem tego przedmiotu teologii i papieskiego nauczania o
czowieku jest fakt realnoci relacji. Filozof rozwaa te relacje jako byty. Dostarcza
teologom informacji o istnieniu relacji i o ich istocie, noszcej charakter bytw, ktre

44

relacja czy. Te same, istniejce relacje maj inn tre, gdy cz osoby ludzkie i gdy
cz czowieka z Osob Boga.
Kada osoba jako byt posiada wasnoci oparte na urealniajcym j istnieniu
oraz wasnoci oparte na identyfikujcej j istocie. Wasnoci osoby jako bytu ze
wzgldu na istnienie s nastpujce: jedno, odrbno, realno, prawda, dobro,
pikno. Wasnoci osoby jako bytu ze wzgldu na jej istot, to w czowieku intelekt i
wola, zwizane z jego dusz oraz zwizana z jego ciaem na przykad rozcigo,
nieprzenikliwo, rozwj, wymiary. W Bogu zachodzi tosamo istnienia i istoty. Bg
jako byt jest samym istnieniem Samoistnym. Posiada wic wasnoci wynikajce tylko
z istnienia, zamienne z bytem wasnoci transcendentalne: jedno, odrbno, realno,
prawda, dobro, pikno.
Wszystkie te wasnoci, sam byt, jego istnienie, odniesione do intelektu, jako
wasnoci zwizanej z istot czowieka, daj w wyniku wiedz. Odniesione do woli,
jako wasnoci take istoty, wywouj decyzj. Dziki intelektowi wic moemy
rozumie, uwiadomi sobie, posiada i tworzy wiedz. Dziki wasnoci woli
moemy podejmowa decyzj kierujc si rozumieniami, wiadomoci czego i
wiedz. Rozumienie jednak, wiadomo i wiedza nie s mioci. Mio nie jest
relacj osb do intelektu i woli. Nie jest przecie wiedz i decyzj. Wiedza i decyzja
wspomagaj mio. Ona sama jest spotkaniem, wspobecnoci osb.
Obecno tym rni si od poznania i decyzji, e nie powoduje wiedzy i
sprawnoci, lecz przystosowanie do siebie dwu osb, pozostawanie w zasigu siebie,
otwarto na siebie, wspoczekiwanie. Jeeli tak jest, to obecnoci nie powoduje
poznanie i decyzja, lecz samo istnienie i zwizane z nim wasnoci.
Gdy wic dwie osoby oddziaaj na siebie swym istnieniem, gdy spotkaj si
tylko wspistniejc, wytworzy si midzy nimi, po prostu jest relacja pozostawania w
zasigu siebie, relacja wspyczliwoci, wprost mioci. Gdy oddziaaj na siebie sw
wasnoci prawdy, spotkaj si w tej prawdzie, w otwartoci na siebie, w relacji wiary.
Gdy oddziaaj na siebie sw wasnoci dobra, oczekuj wspyczliwoci, otwartoci
na siebie, s w relacji nadziei. Mio, wiara, nadzieja to posta wspobecnoci.
Gdy te relacje jako wspobecno cz ludzi, tworzy si humanizm, ktry jest
wiernoci istnieniu, prawdzie, dobru, wicymi ludzi mioci, wierzeniem sobie i

45

nadziej. Gdy cz ludzi z osob Boga, powstaje religia jako wanie realna wi, ktra
jest wspobecnoci w postaci mioci, wiary, nadziei, wsptrwaniem, wzajemn
otwartoci na siebie, oczekiwaniem trwania w tych odniesieniach.
Wszystko to, odniesione do intelektu, daje w wyniku wiedz, przyrodzon i
objawion. Odniesione do woli, wywouje decyzj. Poznanie i decyzja, ksztatowane w
humanizmie, wywoujc metanoi mobilizuj nas do podjcia dziaa wspierajcych
trwanie tych relacji, waciwego rodowiska osb. Niszczenie tych relacji to zo w
obszarze humanizmu i grzech w obszarze religii. A trwanie relacji mioci to
nieutracalna wspobecno osb, wsplnota zbawionych.
Intelekt, gdy skieruje si do istnienia bytw i wicych je relacji, tworzy
filozofi rzeczywistoci. Wola, gdy za tym pjdzie, wspiera nasze trwanie w wizi
mioci, wiary, nadziei. Gdy intelekt i wola skieruj si tylko do swej wiadomoci i
wiedzy, czowiek bka si po obszarze fikcji, nicoci, nie napotyka tam ani mioci, ani
czowieka, ani Boga. Przebywa tylko wrd idei, ideologii, ktre wbrew pozorom s za
maym wiatem czowieka. Jego wiatem s osoby: ludzie i Bg, powizani mioci,
wiar i nadziej w wiernoci istnieniu, prawdzie, dobru, humanizmowi i
chrzecijastwu.
Ma racj Ojciec wity, gdy tak usilnie, z trosk i moc stawia nas wobec
Chrystusa, gdy radzi nam gbokie zwizanie i zaprzyjanienie z Chrystusem. To
zwizanie i zaprzyjanienie jest faktem, jest Wcieleniem i Odkupieniem. Chodzi tylko o
to, bymy swym poznaniem i decyzjami wspierali trwanie wizi mioci, wiary, nadziei,
wprowadzajce nas w otwarte dla nas ojcostwo Boga, dostpne nam przez Chrystusa i
w Chrystusie Odkupicielu czowieka.
Nasze osobowe dzieje to rozliczne wizi, kontakty, to poszukiwanie
prawdy, nienasycona potrzeba dobra, gd pokoju, mioci, dobroci, mstwa31.
Dopowiedzmy: jest to potrzeba osb, wiernoci ich istnieniu, prawdzie, dobru i
potrzeba zwizania z nimi przez mio, wiar, nadziej. Zarazem jest to potrzeba
nieutracalnego trwania w tych odniesieniach mioci, wiary i nadziei. A nieutracalne
trwanie jest zbawieniem. Zbawienie wobec tego jest najgbsz potrzeb czowieka,
zbawienie jako trwanie we wspobecnoci z osobami: z ludmi, ktrzy stanowic
31

Por. Redemptor hominis 14, s. 34; 18, s. 55 i 57.

46

wsplnot zbawionych s Kocioem, i z Bogiem, ktry to trwanie spenia. Jest nam


wia niezbdnie potrzebny Koci, Bg, Chrystus, gdy potrzebne nam jest trwanie
wrd osb, umoliwione na zawsze przez Wcielenie i Odkupienie. Chrystus bowiem
realnie zwiza w sobie los czowieka z nieprzemijajc samoistnoci Boga,
wyzwalajc mio.

5. LAUDACJA CHRYSTUSA
Jeeli, jak mwi Ojciec wity, jedyne i niepowtarzalne objawienie mioci
nazywa si ... Jezus Chrystus, a mio ... jest Nim Samym, wanie Bogiem, gdy
Bg jest mioci32, to wszystko, co powiemy o mioci, odnosi si te do Chrystusa
Boga. Hymn o mioci jest wobec tego hymnem na cze Chrystusa.
W zakoczeniu wic zbierzmy tytuy, ktre Jan Pawe II odnis do mioci i
poczmy je z przytaczanym przez Papiea hymnem o mioci w. Pawa, tylko te tytuy
i okrelenia, ktre w wypowiedzi Ojca witego zacytowaem w tym studium.
Uzyskamy litani tytuw Chrystusa, wzruszajcy obraz Jego do nas odniesie, hymn o
Chrystusie.
Chrystus
wie, co kryje si we wntrzu czowieka,
posiada sowa ycia,
nadziei,
zbawienia,
powszechnego wyzwolenia.
Jest kluczem do zrozumienia czowieka,
w Nim dzieje czowieka staj si dziejami zbawienia.
Budzi w czowieku wiadomo godnoci,
wyniesienia,
transcendentnej wartoci samego czowieczestwa.
sensu bytowania.
Jest potniejszy ni mier.
Jest mioci wiadom,
32

Redemptor hominis 9, s. 23 i 22.

47

dojrza,
odpowiedzialn,
pomaga nam podejmowa dialog z czowiekiem,
dialog z Bogiem.
Jest mioci najwiksz,
ktra si wyrazia przez Krzy.
Jest wikszy od grzechu,
od saboci,
od marnoci stworzenia,
stale gotowy dwiga,
przebacza,
stale gotowy wychodzi na spotkanie marnotrawnego
dziecka.
Spotyka z Mioci, czyni j mioci nasz, objawia Mio.
Objawia w peni czowieka samemu czowiekowi.
Jest moc wewntrznie przemieniajc czowieka,
zasad nowego ycia.
Jest przyblieniem si do nas Boga.
Uczyni zado odwiecznej mioci,
Ojcostwu i mioci, odepchnitej przez czowieka.
Otwiera odwieczne Ojcostwo Boga.
Jest Przedwiecznym Jednorodzonym Synem,
obdarza trzykro witym Duchem Prawdy,
wierny swej mioci do czowieka,
wierny sobie Samemu.
Jest zjednoczony z Ojcem,
sta si podmiotem dziejw czowieka.
Jest zjednoczony z kadym czowiekiem w Tajemnicy Odkupienia,
idzie z nami przez ycie.
Jest zasadnicz drog Kocioa,
jest drog do kadego czowieka,

48

jednoczy si z kadym czowiekiem,


moc swego dziaania zawar w Eucharystii.
Chrystus
cierpliwy jest,
askawy jest,
nie zazdroci,
nie szuka poklasku,
nie unosi si pych,
nie pamita zego,
nie cieszy si z niesprawiedliwoci,
lecz wspweseli si z prawd,
wszystko znosi,
wszystkiemu wierzy,
we wszystkim pokada nadziej,
wszystko przetrzyma.
Ma imi: Mio,
jest jedyn i niepowtarzaln peni Mioci,
Mio jest Nim Samym,
Jest Mioci.
Pozostaje nam ju tylko powtrzy i nieustannie powtarza za Ojcem witym
Janem Pawem II: Otwrzcie na ocie drzwi Chrystusowi... Nie lkajcie si
przygarn Chrystusa... Jego ... sowa ycia to ordzie nadziei, zbawienia i
powszechnego wyzwolenia... Chrystus ... jest ... drog do kadego czowieka ... jest ...
Mioci.

7. AKTUALNO ASCETYKI W. WINCENTEGO A PAULO


Przez ascetyk rozumiem propozycj realizowania chrzecijastwa.

49

Ascetyka

w.

Wincentego

Paulo,

jego

propozycja

realizowania

chrzecijastwa, zdumiaa mnie i zachwycia swymi dominujcymi akcentami. W moim


rozumieniu s one nastpujce:
1. y po chrzecijasku na co dzie, to kocha ...to, co ... kocha Jezus
Chrystus33, czyni to, co czyni Syn Boy na ziemi34.
2. To zarazem, kocha, naladowa i czci ycie ...Jego35 kierujc si w swych
dziaaniach prawd, e istnieje jeden Bg we trzech Osobach, e druga Osoba si
wcielia ... dla naszego zbawienia36.
3. Kocha yjc po chrzecijasku to czyni wszystko z mioci, czyli czyni to
w Bogu, ... jedynie dla Boga; to znaczy ... w asce Boej37.
4. Suy Jezusowi Chrystusowi ... w osobie ubogich38, odnajdywa w nich
Chrystusa, i ku Niemu przez czowieka.
5. Szczcie chrzecijan to pozostawanie w stanie, ktry ich czyni miymi
Bogu, to spenianie woli Boej39. A poniewa spenianie woli Boej jest witoci,
wobec tego szczciem chrzecijan jest wito, osigana na drodze powoania.
Krtko mwic, ycie chrzecijaskie to ukochanie Chrystusa, naladowanie
Jego postpowania, kierowanie si w swych dziaaniach prawd o Wcieleniu i prawd o
Trjcy witej, pozostawanie w asce Boej, zdanie do Chrystusa przez sub
czowiekowi, spenianie w tym woli Boej, co stanowi osigan na drodze powoania
wito, ktra uszczliwia i spenia goszenie chway i mocy Boga.
Ksia misjonarze i siostry miosierdzia znaj te myli w. Wincentego a Paulo,
jego ascetyk. wiadczy o tym pikny artyku ks. T. Gocowskiego, ogoszony w
Tygodniku Powszechnym. Podkrela si w tym artykule, e w kapaskiej
wiadomoci Wincentego a Paulo ... centralne miejsce zajmuje Tajemnica Wcielenia,
to, e Chrystus ... pragnie utosami si z czowiekiem, i to szczeglnie z czowiekiem
ubogim, cierpicym, e Syn Boy sta si czowiekiem ze wzgldu na czowieka.
33

Konferencje do sistr miosierdzia goszone przez w. Wincentego a Paulo, prze. P. Kurtyka (t. l, 1952;
t. 2, 1954; t. 3, 1955) Erie, t. 2, s. 359.
34
Konferencje, t. l, s. 14.
35
Konferencje, t. l, s. 18, por. s. 56.
36
Konferencje, t. 3, s. 58.
37
Konferencje, t. l, s. 230.
38
Konferencje, t. l, s. 233.
39
Konferencje, t. l, s. 13.

50

Wincenty wic idzie drog Chrystusa ku czowiekowi, dotknitemu ndz i nie


znajdujcemu drogi powrotu do Boga40.
Ks. T. Gocowski ukazuje ten akcent w myli w. Wincentego a Paulo, ktrym
jest tajemnica Wcielenia, przybliajca prawd o Trjcy witej, uczczenie ludzkiego
ycia Chrystusa i to, e naley i drog Chrystusa ku czowiekowi.
To wszystko wanie wiedz ci wszyscy, ktrzy na co dzie kieruj si myl
w. Wincentego a Paulo i ci, ktrzy t myl studiuj, gwnie zgromadzenia,
wychowywane na ascetyce w. Wincentego a Paulo, jego propozycj realizowania
chrzecijastwa.
To, co mnie zdumiao i zachwycio w ascetyce w. Wincentego a Paulo i czym
chciabym si podzieli, to powtrzmy wanie zdumiewajca i zachwycajca
zbieno jego propozycji ascetycznych z aktualnymi dzi propozycjami, a mianowicie:
1. Wyakcentowanie prawdy o Wcieleniu i Odkupieniu w encyklice Redemptor
hominis oraz w nauczaniu religijnym w. Wincentego a Paulo.
2. Ukazywanie przez Ojca witego Jana Pawa II, e Jezus Chrystus ... jest ...
drog do kadego czowieka41 i podobne podkrelenie przez w. Wincentego a Paulo,
e suc ubogim, a wic suc czowiekowi gwnie cierpicemu, suy si
Jezusowi Chrystusowi42.
3. Przyznanie w obu encyklikach, w Redemptor hominis i w Dives in
misericordia mioci i miosierdziu roli czynnika przywracajcego czowiekowi ludzk
godno i synostwo Boe oraz podobny, nieustanny apel w. Wincentego a Paulo, aby
odnosi si do chorych, przemawia do nich, suy im zawsze z ... mioci43.
4. Dziaalno duszpasterska Ojca witego Jana Pawa II to nie tyle zesp
dodatkowych wskaza, wypywajcych z jego ukazywania prawd wiary, ile raczej
wprowadzanie czowieka w pen rzeczywisto Wcielenia i Odkupienia i zachcanie,
aby czowiek tam pozosta: w Ojcowskiej mioci Boga, kiedy odepchnitej, teraz
dostpnej na nowo wanie dziki Wcieleniu Chrystusa i dokonanemu przez Niego
Odkupieniu. w. Wincenty a Paulo uwaa, e zadania siostry miosierdzia nie s
T. Gocowski, Wincenty a Paulo, Tygodnik Powszechny,35 (1981) nr 20, z dn. 17. V.
Redemptor hominis 13, s. 32.
42
Konferencje, t. l, s. 233.
43
Konferencje, t. l, s. 20, por. s. 230.
40

41

51

dodatkiem do jej religijnego ycia, lecz e w tym celu Zgromadzenie Sistr


Miosierdzia jest ustanowione, by kochao Boga, suyo Mu i czcio Pana naszego,
swego Patrona, oraz Najwitsz Pann, usugujc ubogim chorym co do ciaa,
udzielajc im wszystkiego, co im jest konieczne; co do ducha, starajc si, by yli i
umierali w stanie aski. I w. Wincenty a Paulo zwracajc si do sistr dodaje: jeeli
nie macie mioci, niecie nie uczyniy44.
5. Ponadto moment wzruszajcy: w Konferencjach w. Wincentego a Paulo
znalazem stwierdzenie, e siostry miosierdzia maj czci Syna Boego...
przykadajc si ze wszystkich swych si do suby duszom, by je uczyni przyjacimi
Boga45. Uczyni ludzi przyjacimi Boga, to jest wanie to wzruszajce wyraenie,
gdy przypomina mi tytu wykadu, ktry wygosiem kiedy na Jasnej Grze nie znajc
jeszcze wtedy tekstw w. Wincentego a Paulo. Do pielgrzymw, zgromadzonych pod
szczytem, mwiem na temat: Czowiek osobistym przyjacielem Boga.
Tak. Bg odnosi si do nas z tak mioci, e czyni nas swymi osobistymi
przyjacimi. Bg samoistne Istnienie, penia mdroci i penia mioci daje nam
udzia w swym wewntrznym yciu Trjcy Osb. Wprowadza nas w swoje ycie
osobiste, wanie jak przyjaci. Pragnie ponadto, aby ten kontakt trwa na zawsze w
zbawieniu. I ju teraz, realnie w nas obecny, gdy ukochamy Chrystusa, prosi, bymy
Mu mwili o wszystkim w modlitwie ustnej, mylnej, afektywnej, prostego wejrzenia,
w tej modlitwie przez nas wypracowanej a do etapu kontemplacji czynnej, bymy
kierowali si do Niego przez cnoty wlane i odbierali Jego odpowiedzi przez dary Ducha
witego, stanowice sposoby przyjmowania w sobie obecnoci Boga. Prosi zarazem,
wywoujc w nas kontemplacj biern, bymy mwili mu o wszystkim i wyraali
mio z kolei w modlitwie zjednoczenia bolesnego, ekstatycznego, przemieniajcego,
w tej modlitwie, ktr sam w nas ksztatuje doskonalc nasz mio, wiar i nadziej
do czasu, gdy pozostanie ju sama mio i wspobecno twarz w twarz, spotkanie
na zawsze, bezporednie, nie oddzielajce obokiem wiary, uszczliwiajce,
nierozerwalne wspprzebywanie przyjaci.

44
45

Konferencje, t. l, s. 18-19.
Konferencje, t. l, s. 19.

52

Jake pocigajca jest ta realna szansa, ta rzeczywisto, ktra w naszej mioci


do Boga ju si zacza. Jake wspaniae jest chrzecijastwo, e czyni to wszystko
czym dla nas, e wprowadza nas realnie przez sakramenty w zbawcz rzeczywisto
Kocioa i Chrystusa. Czyni nas Kocioem, cierpicym i mistycznym ciaem Chrystusa.
Jake wspaniay jest Chrystus, tak blisko zwizany z nami przez Wcielenie,
przybliajcy nam w sobie Boga i wprowadzajcy ludzi przez Odkupienie w mio
Ojca, gdy Duch wity modlc si w nas wzdychaniem niewymownym utrwali
uwicajc nas zgodno naszej woli z wol Trjcy witej.
To wszystko, jake wyranie ukazuje Ojciec wity Jan Pawe II w swym
nauczaniu i jake wyranie gosi w. Wincenty a Paulo w swych Konferencjach.
Odkrywamy t wanie zdumiewajc i zachwycajc zbieno wieczycie aktualnej
propozycji realizowania chrzecijastwa. Jest ona zawsze ta sama w wielkim
chrzecijastwie, prawdziwym i gbokim, niezalenie od tego, czy gosi j kto teraz,
czy w latach 15811660, w latach obejmujcych ycie w. Wincentego a Paulo.
Goszc dzi aktualno ascetyki w. Wincentego a Paulo, gosz niezmienn
aktualno Chrystusa, wieczyst aktualno Kocioa, uwicajc i uszczliwiajc
nas aktualn rzeczywisto Wcielenia i Odkupienia, ju teraz speniajcy si nasz udzia
w wewntrznym yciu Trjcy witej, gdy ukochamy Chrystusa i gdy t mio
wspomoe Duch wity swymi darami, ktrych najwzniolejsze owoce Ewangelia
nazywa omioma bogosawiestwami.
Zbieno propozycji w. Wincentego a Paulo z propozycjami gwnie Jana
Pawa II w jego encyklice Redemptor hominis chciabym uwyrani na przykadzie
trzech zagadnie: 1. Tajemnica Wcielenia, 2. Czowiek drog codziennego ycia
Kocioa, 3. Mio i miosierdzie. Zakoczenie bd stanowiy uwagi o tosamoci
powoania, szczcia i witoci.

1. TAJEMNICA WCIELENIA
a) Jan Pawe II uwaa Wcielenie i Odkupienie za swoiste powtrzenie
stworzenia czowieka.
To pierwsze stworzenie byo obdarowaniem czowieka podobiestwem do Boga,
caym stworzonym wiatem i prob, aby czowiek pozosta w ojcowskiej wizi ze

53

Stwrc. Czowiek jednak zanegowa ojcostwo Boga i odepchn od siebie odwieczn


mio amic pierwsze Przymierze w Raju, umow dotyczc drzewa wiadomoci
dobrego i zego oraz amic wszystkie dalsze przymierza, ktre Bg wielokrotnie
zawiera z ludmi.
To drugie, swoiste stworzenie czowieka, to we Wcieleniu Chrystusa uznanie
przez czowieka ojcostwa Boga i podjcie odwiecznej mioci, zarazem w Odkupieniu
otwarcie si wobec nas tego Odwiecznego Ojcostwa
Boga i przyblienie si Boga do kadego czowieka ... w ... Przedwiecznym
Jednorodzonym Synu.
Wanie Bg stworzenia objawia si jako Bg Odkupienia, jako Bg, ktry jest
wierny sobie samemu, wierny swej mioci do czowieka i do wiata, wyraonej w dniu
stworzenia. To objawienie Mioci, ktra jest Nim samym ... nazywa si ... Jezus
Chrystus46.
Jan Pawe II ukazuje wic niezmienn wierno ojcowskiej mioci Boga,
objawiajcej si w Chrystusie i moc tej mioci, ktra naprawia i przemienia czowieka,
swoicie na nowo go stwarza ksztatujc przez Wcielenie ten wymiar ludzkiego
bytowania jaki Bg zamierza nada czowiekowi od pocztku. Poprzez Wcielenie
swego Syna Bg wszed w dzieje czowieka, ... dotkn tajemnicy czowieka, ... wszed
w jego serce, ... zjednoczy si jako z kadym czowiekiem47.
Jezus Chrystus bdc Bogiem i Czowiekiem objawia nam nasz powrt do
odwiecznego Ojcostwa Boga w ten sposb, e je spenia. Ukazuje nam w sobie
spotkanie z Bogiem i wprowadza nas w mio Boga moc mioci. Gosi obecno
Boga w nas i nasz obecno w Bogu.
Goszenie chrzecijastwa staje si z tego wzgldu jego realizowaniem. Tym
przepowiadaniem chrzecijastwa jest wobec tego czowiek objawiajcy swym yciem
Chrystusa i Chrystus przemieniajcy czowieka, jednoczcy go z ojcowsk mioci
Ojca przez Ducha witego. Objawianie swym yciem Chrystusa, jednoczcego nas z
Ojcem przez Ducha witego, jest wic zarazem objawianiem Trjcy witej48.
46

Redemptor hominis 10, s. 23-25.


Redemptor hominis l, s. 6; 8, s. 20; 13, s. 32.
48
Pogldy Jana Pawa II, omwione w punkcie a, podaj za ujciem w rozdziale pt. Czowiek w
nauczaniu Jana Pawa II. Podobnie korzystam z tego rozdziau omawiajc tez encykliki Redemptor
47

54

Potrzebne jest te, oczywicie, przepowiadanie chrzecijastwa w postaci


mwienia. O mioci bowiem trzeba powiedzie i trzeba j potwierdzi czynem. Bg
take mwi przez prorokw i potwierdzi sw mio do czowieka czynem Wcielenia i
Odkupienia. Trzeba wic cznie z realizowaniem chrzecijastwa uczy rozumienia go
w jego podstawowych prawdach. Drog do tego jest zrozumiale podana teologia
dogmatyczna, nieustannie powtarzana przez codzienne czytanie ksiek i czasopism
religijnych oraz przez czytanie Pisma witego i zawsze psalmw, co stanowi ju
modlitw. Dobre rozumienie i modlitwa kieruj do Chrystusa.
W naszym nauczaniu chrzecijastwa nie moe wic zabrakn przepowiadania
wspaniaej w katolicyzmie dogmatyki, wielkiej teologii z Ewangelii w. Jana i z listw
w. Pawa, niezwykej teologii Trjcy witej, dobrej chrystologii, mariologii i
eklezjologii, teologii moralnej, ukazujcej prawdziwy wymiar naszych powiza z
Bogiem, dosigajcych a etapu mistyki. Nie moe te zabrakn tego sposobu i
klimatu mwienia, ktry narzuca si, gdy przemawialimy do Ojca witego podczas
jego pielgrzymki w Polsce. Byy starannie dobrane sowa, byo wzruszenie, troch
speszenia, poczucie wyrnienia i potrzeba opowiedzenia spraw najwaniejszych.
Tymczasem tak czsto mwimy o prawdach wiary, jakby obok nas nie byo Boga. A
przecie On tu jest dosownie realny. Jest ponadto w Eucharystii. Sucha tego, co o Nim
mwimy. Naprawd. Jake bym chcia, Panie Boe, Jezu Chryste, aby cieszyo Ci to,
co mwi siostrom szarytkom o aktualnoci ascetyki w. Wincentego a Paulo49.
b) w. Wincenty a Paulo uczc w swych Konferencjach realizowania
chrzecijastwa, przez ktre rozumia naladowanie tego, co czyni Syn Boy na
ziemi50 i zarazem widzc w tym realizowaniu chrzecijastwa spenianie si powoania
sistr miosierdzia, czsto nawizywa do prawdy o Wcieleniu i Odkupieniu. Mwi na
przykad, e Chrystus nie tylko sta si czowiekiem, ale wytrwa w dziele naszego
Odkupienia a do mierci51, e nie ma ... zbawienia dla duszy, ktra nie wie, e
istnieje jeden Bg w trzech Osobach, e druga Osoba si wcielia 52, e trzeba
naladowa Syna Boego, ktry niczego nie czyni jak tylko z pobudki mioci, jak
hominis, e czowiek jest drog codziennego ycia Kocioa
49
Powtarzam te myli lub zdania w rozdziale pt. Wiedza i wiadczenie.
50
Por. Konferencje, t. l, s. 14.
51
Konferencje, t. l, s. 325.
52
Konferencje, t. 3, s. 58.

55

posiada dla Boga, swego Ojca53. Zachca, aby uczy chrzecijastwa nie tylko
sowami, lecz take przykadem ycia, albowiem ... poucza sowami to wielka rzecz,
ale przykad posiada zupenie inn wadz nad sercami54.
Podkrelmy wyranie, e wedug w. Wincentego a Paulo nasz kontakt z
Bogiem przez mio sta si moliwy dziki Wcieleniu, dziki temu, e Chrystus sta
si czowiekiem i e dokona Odkupienia. Naladowanie Chrystusa w Jego mioci do
Ojca, wyznawanie wic Trjcy witej i duchowa obecno w rzeczywistoci Boga, s
w ogle warunkiem zbawienia. Chodzi bowiem nie tylko o sowa, lecz take o przykad,
o realizowanie dziki Chrystusowi mioci do Osb Trjcy witej. Goszenie
chrzecijastwa to realizowanie tego, co czyni Chrystus, a wic wprowadzanie swojej
mioci i mioci innych ludzi w rzeczywisto jak okrela to Jan Pawe II
ojcowskiej mioci Boga.
Ojciec wity widzi we Wcieleniu podjcie przez czowieka odrzuconego
kiedy kontaktu z Bogiem. Przez Odkupienie rozumie przyblienie si do nas Boga,
zrealizowane w osobie Chrystusa. I podkrela, e trzeba przebywa w rzeczywistoci
Wcielenia i Odkupienia, w ojcowskiej mioci Boga. Objawieniem tej mioci i jej mocy
jest wanie Chrystus, potniejszy ni mier, grzech i nasza sabo.
Zbieno uj Jana Pawa II z ujciami w. Wincentego a Paulo jest spotkaniem
w gbokim przeyciu Ewangelii, w ukochaniu do koca Chrystusa i w ukochaniu tego,
co On kocha i czyni.
2. CZOWIEK DROG CODZIENNEGO YCIA KOCIOA
a) w. Wincenty a Paulo jake zaskakujco, gboko, zapewniajc wieczyst
aktualno swej propozycji, okreli cele zgromadzenia sistr miosierdzia: czci
Chrystusa suc Mu co do ciaa i co do duszy w osobie ubogich. A oto peniejsza
formua znanego wszystkim tekstu: Gwnym celem, dla ktrego Bg powoa i
zgromadzi Siostry Miosierdzia, jest uczczenie Pana naszego Jezusa Chrystusa, jako

53
54

Konferencje, t. l, s. 19.
Konferencje, t. l, s. 22.

56

rdo i wzr wszelkiej mioci, suc Mu co do ciaa i co do duszy w osobie


ubogich55.
To prawda, e siostry miosierdzia su ubogim i chorym, e tak odbieramy ich
obecno i dziaanie, e t sub powinny kontynuowa. W zamyle jednak w.
Wincentego a Paulo nie jest to cel podstawowy. Tym celem jest uczczenie Chrystusa,
speniane przez suenie czowiekowi. Inaczej mwic, suenie czowiekowi jest drog
do Chrystusa, jest sposobem wyraenia Chrystusowi czci i mioci. Mio wic do
Syna Boego, a przez Niego do Ojca i Ducha witego, do caej Trjcy witej, jest
podstawowym celem zgromadzenia sistr miosierdzia.
Jeeli tak jest, to w zamyle w. Wincentego a Paulo siostry miosierdzia maj
by pen realizacj chrzecijastwa, spenieniem w czowieku do koca tych planw
Boych, jakie Bg wedug wyraenia Jana Pawa II zamierza nada czowiekowi
od pocztku. Maj powtrzy w sobie sytuacj Chrystusa, aski Wcielenia i
Odkupienia, zgod na mio do nas Boga i wejcie w otwarte dla nas ponownie
Ojcostwo Boga. I podobnie jak Chrystus maj przywraca Bogu wszystkich ludzi
starajc si przecie, by leczeniu ciaa towarzyszyo uzdrowienie duszy. w. Wincenty
mwi bowiem wyranie: czcicie ... Syna Boego, starajc si, by ubodzy chorzy byli
zawsze ... w asce Boej56.
Zaskakujca, prawdziwa, gboka, wieczycie aktualna propozycja w.
Wincentego a Paulo to zgromadzenie osb, speniajcych w sobie cay plan Boy,
uzyskujcych pen realizacj chrzecijastwa, ktra przez Wcielenie Chrystusa i
Odkupienie, przez mio do Chrystusa i Trjcy witej, we wsplnocie Kocioa, jest
dzieem zbawienia czowieka. Wanie czowieka, z ktrym Chrystus przez swe
Wcielenie swoicie si zjednoczy. Suenie czowiekowi, gwnie choremu i biednemu,
to suenie Chrystusowi, spotkanie z Chrystusem. Czowiek wic jest nasz drog do
Chrystusa, drog zgromadzenia, drog codziennego ycia Kocioa i drog Chrystusa do
nas.
W wietle tych wyjanie staje si zrozumiae cige podkrelanie przez w.
Wincentego a Paulo, e nie on jest twrc zgromadzenia sistr miosierdzia. Cel, jaki
55
56

Podaj wedug cytowanego z Tygodnika Powszechnego artykuu T. Gocowskiego.


Konferencje, t. l, s. 19.

57

okreli zgromadzeniu, jest uwyranieniem objawionego przez Wcielenie i Odkupienie


powoania nas wszystkich przez Boga do przebywania w Jego ojcowskiej mioci,
powoania do zbawienia. Powoani s wszyscy, lecz spenienie tego powoania
umoliwia Chrystus czowiekowi swym Wcieleniem, Odkupieniem i mioci.
Powoani s wszyscy, lecz teraz my mamy umoliwia spenienie tego powoania suc
czowiekowi przez kontaktowanie go nasz mioci, wiern Chrystusowi, z askami
Wcielenia i Odkupienia, z Chrystusem, ktry wprowadza w ojcowsk mio Boga. To
prawda, taki cel wyznaczy Bg. To Bg gromadzi ludzi i tworzy z nich Koci. To
Bg wezwa siostry miosierdzia i utworzy z nich wsplnot zgromadzenie, ktre jest
Kocioem. Ten Koci od dawna dostrzeg w czowieku drog swego codziennego
ycia.
b) Zobaczmy przez chwil, jak do tej soborowej myli dochodzi i jak j
uwyrania w encyklice Redemptor hominis Jan Pawe II.
Jeeli Chrystus, Bg i Czowiek, kontaktuje nas w sobie z Trjc wit, to On
jest drog czowieka do Boga i zarazem jest drog Boga do kadego czowieka. Jest
wic take dla kadego z nas drog do Boga i drog do ... czowieka. Poniewa
zjednoczy si z kadym czowiekiem, moemy go spotka tylko w czowieku. Z tego
wzgldu czowiek jest nasz drog do Chrystusa, drog zgromadze i wsplnot, drog
codziennego ycia Kocioa57.
Koci musi by ... zjednoczony z kadym czowiekiem, skoro z nim
zjednoczy si Chrystus w Tajemnicy Odkupienia58. Koci i kady z nas musi
widzie swoje podstawowe zadanie w tym, aby to zjednoczenie nieustannie mogo si
urzeczywistnia i odnawia, ... aeby kady czowiek mg odnale Chrystusa, aby
Chrystus mg z kadym i przez ycie moc tej prawdy o czowieku i o wiecie, ktra
zawiera si w Tajemnicy Wcielenia i Odkupienia, moc tej mioci, ktra w Jezusie
Chrystusie wyrazia si w jedynej i niepowtarzalnej peni59. A w tajemnicy Odkupienia
uczestniczymy nie tylko przez wierno dla Sowa, dla Ewangelii ... przez posug
prawdy ale rwnoczenie przez pene nadziei i mioci poddanie si zbawczej mocy
dziaania Mistrza, ktr wyrazi i zawar w sposb sakramentalny nade wszystko w
57

Redemptor hominis 13, s. 32, 34, 31.


Redemptor hominis 18, s. 57.
59
Por. Redemptor hominis 13, s. 32, 34, 31.
58

58

Eucharystii60. W niej i przez ni Chrystus uobecnia si zbawczo w kadym czowieku,


w niej i przez ni czyni nas Kocioem, to znaczy wsplnot osb, z ktrymi jako
Gowa stanowi mistyczne ciao, oywione dusz, ktr jest Duch wity, Koci
ukryty w Bogu.
Powtrzmy myl Jana Pawa II: Bg Stwrca jest zarazem Bogiem Odkupienia,
gdy jest Bogiem wiernym ojcowskiej mioci do czowieka. Objawia t mio w
swym Synu Jezusie Chrystusie i w Nim j spenia. Chrystus stajc si czowiekiem
jednoczy si z kadym z nas. Odtd goszenie przez nas Chrystusa to objawianie Go
swym yciem, a goszenie przez Chrystusa czowieka to przemienianie go ojcowsk
mioci Ojca. Chrystus, zjednoczony z Ojcem i z kadym czowiekiem, jest wic
realn wizi czowieka z Bogiem. Znakiem tej wizi jest Koci, oywiany i
uwicany przez Ducha witego, budowany wci przez spoywanie Ciaa i Krwi
Paskiej, uobecniajcych w nas zbawczo Chrystusa, a nas uobecniajcych w tajemnicy
Odkupienia czowieka.
Czowiek wic gboko zwizany z Chrystusem, szukajcy Chrystusa w subie
czowiekowi, to czowiek dziki Chrystusowi i w Nim uczestniczcy przez Ducha
witego w ojcowskiej mioci Boga, w wewntrznym yciu Trjcy witej.
Jeeli nasz chrzecijask drog do Chrystusa jest czowiek, ktrego biedom i
chorobie suymy, to drog do czowieka jest realny Chrystus, obecny w Eucharystii. T
drog jest wic Eucharystia.
Podobnie myl tu w. Wincenty a Paulo i Jan Pawe II.
3. MIO I MIOSIERDZIE
a) w. Wincenty a Paulo uwaa, e siostry miosierdzia to s te osoby, ktre
kochaj Boga nade wszystko, ... wicej ni ojca, matk, krewnych, przyjaci czy
jakiekolwiek stworzenie ... wicej ni siebie samego, to zarazem te osoby, ktre maj
za cel kocha, naladowa i czci Syna Jego na ziemi61 starajc si, by ubodzy
chorzy byli zawsze ... przyjacimi Boga, by wanie Boga kochali. Siostry take z
mioci do Niego naladujc wanie Syna Boego, ktry wszystko czyni tylko z
60
61

Redemptor hominis 20, s. 63.


Konferencje, t. 1. s. 18.

59

pobudki mioci, jak posiada dla Boga, swego Ojca, s zobowizane do miowania
si wzajemnie i znoszenia si w ... niedoskonaociach62.
Program ycia sistr miosierdzia, ktre Bg powoa i zgromadzi dla ich
zbawienia63, daje si wyrazi jednym sowem: mio. ycie wic siostry miosierdzia
to mio do Boga, do Chrystusa, do ludzi w postaci suenia biednym chorym i mio
do sistr, stanowicych zgromadzenie.
Mio w rozumieniu w. Wincentego a Paulo to uczczenie i suenie. To takie
odniesienie do Boga, do Chrystusa, do chorych, do sistr, ktre jest wanie uczczeniem
i sueniem. Jest to wspaniae okrelenie, zgodne z religijn treci psalmw i z dzi
uprawian identyfikacj metafizyczn. Psalmy i metafizyka, jake to wysoka
kwalifikacja ujcia.
w. Wincenty a Paulo wci powtarza: celem ..., do ktrego macie dy, jest
czci Pana naszego Jezusa Chrystusa, usugujc Mu w osobach ubogich... Suc
ubogim, suy si Jezusowi Chrystusowi ... w osobie ubogich usugujecie ...
Chrystusowi64.
Wszystkie nasze dziaania powinny by podejmowane z mioci. Wszystkie
wic powinny mie cech uczczenia i suenia. Aby to kierowanie si mioci bliej
wyjani, w. Wincenty a Paulo rozwaa, co to znaczy czyni ... z mioci.
Odpowiada, e co czyni z mioci to czyni, jak Bg chce. Znaczy to dalej
czyni to w Bogu ... i ... jedynie dla Boga. Poniewa Bg jest mioci, to czynic
co w Bogu czynimy to w mioci. A czynimy to jedynie dla Boga wtedy, gdy
podejmujemy nasze dziaania w stanie aski, gdy grzech oddziela nas od mioci
Boga65.
W tym wyjanieniu, na czym polega kierowanie si mioci we wszystkich
naszych dziaaniach, w. Wincenty a Paulo wraca do swej realistycznej wykadni
chrzecijastwa: realizowa chrzecijastwo to dosownie przebywa w Bogu przez
Chrystusa bdc Kocioem. Jestemy Kocioem, jestemy na mocy Wcielenia
Chrystusa i Odkupienia na nowo w obszarze Ojcostwa Boga, ukryci w Bogu. Jeeli
62

Konferencje, t. l, s. 19 i 21.
Por. Konferencje, t. l, s. 320-321.
64
Konferencje, t. l, s. 345 i 233.
65
Konferencje, t. l, s. 230-231.
63

60

wic czynimy co z mioci, to czynimy to w Bogu i tylko dla Boga, gdy nie oddziela
nas od Niego grzech, wyrzdzajcy nam zawsze krzywd rozki, krzywd wyrwania
nas z naszego waciwego rodowiska osb, z powiza przez mio, ktra jest zawsze
uczczeniem Boga i ludzi oraz sueniem im z pominiciem siebie.
w. Wincenty a Paulo wie, e to pominicie siebie, uczczenie czowieka i
suenie mu, nie s atwe. Nieatwo te w podobny sposb odnosi si do Boga.
Nieatwo, gdy odrywa nas od tego grzech. Jest nim pycha, chciwo, swoboda, ktra
nie naley do doskonaej skromnoci, ze myli, nieopanowanie w jedzeniu i piciu,
zazdro, gniew, lenistwo, namowy do niewiernoci powoaniu,

ktre jest

postpowaniem z mioci66. Zniechca nas te do kierowania si mioci trud


nieustannego suenia ludziom, nawet Bogu, trud odnoszenia si do nich zawsze z czci
i odwrotnie ni sugeruje to grzech: zawsze pokornie, bezinteresownie, skromnie, z
dobroci, opanowujc radoci stou, bez zazdroci i gniewu, zawsze chtnie, nie
zniechcajc si zym przykadem i namow do obnienia poziomu czci i suby, czyli
mioci. Wiedzc to wszystko, w. Wincenty a Paulo mobilizuje nas gbok prawd i z
ca szczeroci, e kierowanie si do koca mioci, wiernie przez cae ycie, jest po
prostu mczestwem. Mczestwo jednak jest w chrzecijastwie wysok kwalifikacj:
jest potwierdzeniem mioci, penym wiadczeniem o Bogu.
Kochajc Boga zawsze, wszystko Mu oddajemy: wszystkie swoje dziaania, cae
swe ycie. A ktokolwiek oddaje ycie swe dla Boga, jest uwaany za mczennika
mwi w. Wincenty a Paulo. I dodaje: to jest pewne, e skracacie sobie ycie przez
prac, ktr wykonujecie ... suc ubogim ..., a zatem jestecie mczennicami...
Oddajecie cae swoje ycie na wykonywanie miosierdzia, a wic dajecie je Bogu.
Dajecie dowody mioci Boga i bliniego. A najwikszym dowodem mioci jest
oddanie ycia za to, co si kocha... Dajecie je Bogu... Jestecie mczennicami67.
Nie ma wyjcia. Nie mona nie uzna argumentacji w. Wincentego a Paulo. Nie
mona uciec od mioci, od prawdziwie ludzkiego ycia w penym chrzecijastwie.
b) Zdumiony i zachwycony zgodnoci propozycji w. Wincentego a Paulo z
nauczaniem Jana Pawa II, zgodnoci wic z Ewangeli i z mymi ukochanymi
66
67

Por. Konferencje, t. l, s. 423-425.


Konferencje, t. l, s. 422-423.

61

psalmami, chciabym teraz przez chwil pokaza t zgodno z dzi uprawian


metafizyczn identyfikacj mioci.
Filozof stara si okreli mio w tym, czym ona jest. Poniewa jest
wyraaniem czci i sueniem, jest zachowaniem si czowieka, jego dziaaniem,
odniesieniem. Jest relacj. Te same, istniejce relacje maj inn tre, gdy cz
czowieka z czowiekiem i gdy cz czowieka z Bogiem.
Relacje oparte na istnieniu osb, na ich wasnoci prawdy i dobra, s osobowe.
Tylko uobecniaj osoby. Uobecnianie lub obecno to pozostawanie osb w zasigu
siebie, ich otwarcie na siebie, wspoczekiwanie, e bd sobie dostpne i wobec siebie
otwarte.
Ta wspobecno ma posta mioci, wiary, nadziei, czyli spotkania jako
pozostawania w zasigu siebie, otwarcia na siebie i wspoczekiwania.
Gdy te relacje jako wspobecno cz ludzi, tworzy si humanizm, ktry jest
wiernoci istnieniu, prawdzie, dobru, wicymi ludzi mioci, wierzeniem sobie i
nadziej.
Gdy te relacje jako wspobecno cz ludzi z Osob Boga, powstaje religia,
ktra jest zespoem tych realnych relacji mioci, wiary i nadziei, wypenionych
nadprzyrodzon rzeczywistoci Boga.
Mio, ktra czy nas z ludmi, ma kilka poziomw.
Ma najpierw posta suenia sobie wzajemnie pozytywnymi dziaaniami,
chronicymi istnienie. w. Tomasz nazywa j connaturalitas.
Ma z kolei posta przejmowania od drugiej osoby tego, co nas buduje, pociesza,
fascynuje. Jest ujmowaniem osb jako czego dla nas. w. Tomasz nazywa j
concupiscibilitas.
Ma wreszcie posta pominicia siebie, nie brania niczego sobie, ma posta tylko
suenia czowiekowi dlatego, e to jest czowiek, e to jest ta osoba, ktr rozpoznaj
swym intelektem jako osob. w. Tomasz nazywa t mio dilectio.
Przeywamy j na sposb samowystarczalnoci lub dopenienia:
Dilectio jako samowystarczalno to amicitia przyja. Poznajemy j po tym,
e cieszy nas spotkanie, a nie boli rozstanie.

62

Dilectio jako dopenienie to amor mio powizana z cierpieniem. Poznajemy


j po tym, e cieszy nas spotkanie i boli rozstanie. Brak nam tej osoby, jej pomocy,
obecnoci. Jest to mio powizana z cierpieniem tsknoty.
Po wyjanieniu tych odmian mioci, w. Tomasz stwierdza, e mio, ktra
czy ludzi z Bogiem, ma zawsze w czowieku posta amor: jest mioci powizan z
cierpieniem tsknoty. Zawsze brak nam Boga, Jego pomocy, obecnoci, zawsze do
Niego tsknimy, gdy Go kochamy.
Ze strony Boga, mio do czowieka ma posta agape. Jest to mio o
charakterze przyjani, pena dilectio, w ktrej Bg nie myli o sobie, lecz o nas i suy
nam bezinteresownie, a w swym Synu umiera za nas, bymy osignli szczcie
przebywania z Nim na zawsze.
Jest to wic mio, ktra podejmuje nasz najgbsz tsknot i potrzeb
trwania na zawsze we wspobecnoci z Bogiem, z t Osob, ktr w tsknocie
kochamy. Ta mio, ktra podejmuje najpilniejsze potrzeby czowieka, ma posta
miosierdzia. Miosierdzie wic to mio, ktr reagujemy na to, co teraz boli
czowieka68.
Jan Pawe II wyjania, e miosierdzie to ponadto ta mio, w ktrej odnosimy
si do czowieka jako do osoby kochanej, przez co uwiadamiamy czowiekowi jego
godno osoby. Mijamy bowiem jego bdy, wady, niedoskonao, traktujemy go jako
obdarzonego nasz osobist przyjani, nasz mioci. Tak wanie odnosi si do
czowieka sam Bg: kocha nas mimo naszych grzechw69.
Mio, ktra wedug w. Wincentego a Paulo jest wyraeniem czci i sub
czowiekowi, ma wobec tego posta miosierdzia.
ZAKOCZENIE
Wielkie chrzecijastwo, jego realizacj, jako spenienie powoania nas
wszystkich przez Boga do zbawienia, wprost wito, osigan przez trwanie w
mioci, ktra jest wyraeniem czci i sueniem Bogu i ludziom, powizanych z
68

Por. na temat miosierdzia w ksice On ma wzrasta (Warszawa 1975, wyd. 3) rozdzia pt. W trosce o
drugiego czowieka, s. 171-181.
69
Dives in misericordia - encyklika Ojca witego Jana Pawa II o Boym miosierdziu, gwnie 5-6
(przypowie o synu marnotrawnym).

63

Chrystusem dziki Wcieleniu i Odkupieniu, w. Wincenty a Paulo czyni programem i


regu ycia sistr miosierdzia. Tylko tyle. Siostra miosierdzia to chrzecijanka do
koca wierna Bogu, Chrystusowi i ludziom, ktrzy choruj fizycznie bez lekarstw i
duchowo bez Boga. Siostra miosierdzia ma ich przywrci zdrowiu i Bogu zawsze
kierujc si mioci a do heroizmu, do zapomnienia o sobie, a do mczestwa.
Czynic to speni swe powoanie, uzyska radujc Boga wito i swe nieutracalne
szczcie, ktre jest trwaniem na zawsze razem ze zbawionymi w penej
wspobecnoci z osobami Trjcy witej.
My te chcemy mie udzia w tej wsplnocie i w tej wspobecnoci, w piknej,
uszczliwiajcej mioci, ktra czy z ludmi i z Bogiem, gdy Chrystus przez
Wcielenie i Odkupienie uczyni j obszarem spotkania czowieka z Ojcostwem Boga.
Chcemy.
Jestem i chc by razem z Chrystusem i Duchem witym w Ojcowskiej mioci
Boga. Jestem wobec Ciebie w postawie czci i suby: sponsa mea Trinitas, oblubienico
mej duszy Trjco wita.

8. TRE OBJAWIE CUDOWNEGO MEDALIKA POMOC W


REALIZOWANIU CHRZECIJASTWA
1. PROBA MATKI BOEJ PRZEZ CUDOWNY MEDALIK I PRZEZ SIOSTR
MIOSIERDZIA
Poprzez siostr miosierdzia w. Katarzyn Labour w objawieniach na rue du
Bac w roku 1830 Matka Boa prosi zarwno siostry szarytki, jak i wszystkich ludzi o
ukochanie Boga, o trwanie w wierze, nadziei i mioci, wprost o codzienne realizowanie
chrzecijastwa. Rzadko bowiem kto z nas uzyskuje tak peni wiernej mioci do
Boga, by nie potrzebowa zachty, wanie proby i pomocy Matki Boej w swym
yciu, ktre zawsze, nawet gdy si tego nie wie, jest poszukiwaniem Boga. A gdy si
wie o tym, to ycie jest poszukiwaniem sposobw trwania w wiernej mioci. Te
sposoby objawia Matka Boa proponujc wierno prawdom wiary i krzyowi

64

Chrystusa, zaufanie Chrystusowi i Jej pomocy, uwielbienie w Jej Niepokalanym


Poczciu Ojca Przedwiecznego, Syna i Ducha witego. Taka bowiem jest tre
Cudownego Medalika, ktrego nadprzyrodzone pochodzenie papie Grzegorz XVI
uznaje w roku 1846.
Aby to wszystko wyjani, aby zrozumie pen tre objawie na rue du Bac,
widzialne spotkanie Matki Boej ze w. Katarzyn Labour, Cudowny Medalik, ktry
jest wykadem prawd wiary, znakiem opieki i mioci ze strony Niepokalanej, a z naszej
strony znakiem zawierzenia, aby odkry w treci Cudownego Medalika wskazania take
ascetyczne, te wic sposoby kierowania si do Boga, ktre uatwiaj realizowanie
chrzecijastwa, bdcego wiar, nadziej i mioci, trwaniem spotkania czowieka z
Bogiem trzeba tre objawie rozwietli nauk Kocioa o Matce Boej, w Jej
Niepokalanym Poczciu ukaza powizania Jej osoby z osob Ducha witego,
uwyrani istot wiary i nasze powizania osobowe z Bogiem, stanowice religi.
1) Dlaczego przez Cudowny Medalik
Najpierw jednak i od razu trzeba wyjani, dlaczego Matka Boa sw prob o
nasze ukochanie Boga kieruje do nas w postaci Cudownego Medalika i dlaczego przez
zakonnic, siostr miosierdzia w. Katarzyn Labour.
Zwrmy uwag na to, e Chrystus znakiem swego zbawczego uobecniania si
w nas uczyni zwyk wod chrztu, codzienny chleb w eucharystycznym amaniu i
spoywaniu, wypowiedzenie Jego sw przy rozgrzeszeniu, publiczne wyraenie zgody
przy zawieraniu maestwa, woenie rk przy udzielaniu kapastwa, namaszczenie
olejem przy bierzmowaniu i gdy umieramy. Chodzio o to, by znak by dostpny i
czytelny, bymy stosujc go byli pewni, e Chrystus jest z nami. Chodzi te o to, bymy
przez dostpny i czytelny znak Cudownego Medalika byli pewni opieki, troski, pomocy
i mioci do nas Matki Najwitszej. Przez znaki wyraa si mio i obecno: przez
sowo, gest, podarunek, ofiarowany kwiat, fotografi, obrazek. Potrzebujemy tych
znakw mioci i obecnoci, gdy czowiek potrzebuje wprost mioci i obecnoci osb
kochajcych i kochanych. Bez nich, bez ich mioci i obecnoci duchowo ginie, czsto
umiera, nawet fizycznie. Ratuje nas pami, e zawsze kocha nas matka. Wie o tym
Matka Boa. Kocha nas zawsze. I przesya nam znak swej mioci i obecnoci:
Cudowny Medalik jako sw swoist fotografi i kilka sw listu: bd wierny

65

Chrystusowi, przez mio do mnie osigniesz mio Boga Ojca, Chrystusa i Ducha
witego, ich mio utrwali twoj mio na zawsze, speni najgbsz potrzeb
czowieka, twoje zbawienie, ktre jest wspobecnoci z Bogiem.
A Jan Pawe II podczas swej pielgrzymki do Polski powiedzia w Czstochowie,
e Matka Boa przemwia w swoim czasie tym Wizerunkiem (obrazem
jasnogrskim), poprzez ktry wyrazia si Jej macierzyska obecno ..., troska o kad
dusz, o kade dziecko, o kad rodzin, o kadego czowieka70.
Matka Boa przez Cudowny Medalik wyrazia ... trosk ... o kadego
czowieka... Przemwia ... tym Wizerunkiem zrozumiale do wszystkich. Przejmuj Jej
prob i rozumiej Jej pouczenie dzieci i doroli, mniej wyksztaceni i intelektualici,
niewierzcy, ktrzy si nawracaj, i gboko wierzcy, ktrzy tym wezwaniem
pogbiaj swoje nawrcenie, bdce gotowoci przyjcia obecnoci Boga. Wic
przyjd, Panie Jezu!
2) Dlaczego przez siostr miosierdzia
Cudowny Medalik zaproponowaa nam Matka Boa przez w. Katarzyn
Labour, siostr miosierdzia. Jeeli miosierdzie, ujte w jedno z omiu
bogosawiestw, to mio reagujca na najpilniejsz potrzeb czowieka, na dziejc
si teraz jego krzywd, na jego aktualne cierpienie, to moe Matka Boa ujawniajc sw
mio w postaci miosierdzia reaguje na t krzywd ludzk, ktr jest zawenie pola
ludzkiej mioci, pozbawienie czowieka odniesie do mioci Boga, odbieranie mu
przez teorie, ideologie i sytuacje szansy spenienia najgbszych potrzeb: wanie
powiza przez wiar, nadziej i mio ze wszystkimi osobami, z ludmi i z Bogiem,
szansy obecnoci wrd osb, czego utrwalenie na wieczno jest wanie zbawieniem.
I moe nam i siostrom miosierdzia zwraca uwag, e reagujc na wiele ludzkich
potrzeb zaniedbalimy mio, e nie suymy ludziom mioci a do pominicia
siebie, e wobec tego nie wiadczymy o Bogu, ktry jest Mioci. Nie bronimy w
ludziach wiary, nadziei, mioci. Sama wic, sama Matka Boa uczy swym Cudownym
Medalikiem prawd wiary: e jest Bg, e Chrystus za nas umar na krzyu, e nas
kocha, e Ona, Matka Boa, udostpnia nam swoje serce i serce Jezusa, e moemy tam

70

Jan Pawe II, Homilie i przemwienia - Polska 1979 Znak, 31 (1979) 301-302, s. 667.

66

spotka t mio, ktra wprowadza w wewntrzne ycie Trjcy witej dziki


Chrystusowi przez Ducha witego.
Jeeli tak jest, to Boe, bd miociw mnie, grzesznemu, nawrmy si,
rozwamy nasze realizowanie chrzecijastwa, pommy Matce Boej. Na mocy chrztu
kady chrzecijanin jest wszczepiony w Chrystusa, stanowi Jego mistyczne ciao i przez
t uni naley do zespou kapanw (krlestwa kapanw) w kapastwie wsplnym. To
kapastwo polega na tym, e powinnimy tak miowa Chrystusa, by owocoway w nas
dary Ducha witego, take wic miosierdzie, ktre skania w naladowaniu ofiary
krzyowej do oddania siebie Bogu, do porzucenia siebie i suenia ludziom przykadem
wiary, nadziei i mioci, suenia w taki sposb, by wszystko, co czynimy, kierowao
mio ludzi do Chrystusa. Rola chrzecijan to poredniczenie w spotkaniu czowieka z
Chrystusem. Jeeli nie penimy tej roli kapanw w kapastwie wsplnym, to moe
jednak nie realizujemy waciwie naszego chrzecijastwa. Jeeli tak jest, to raz jeszcze
i zawsze, Boe, bd miociw mnie, grzesznemu. I promy razem z Ojcem witym
Janem Pawem II: Matko Boa, pom nam wszystkim objawia Chrystusa ..., wskazuj
nam zawsze, jak mamy suy czowiekowi71.
Jan Pawe II pisze te, e powoanie zakonne ... znajduje szczeglne wcielenie
w Maryi, ktra powiedziaa o sobie: oto ja suebnica Paska... W tej wypowiedzi
zawiera si jakby prototyp kadej profesji.
A zwracajc si wprost do zakonnic Jan Pawe II mwi, e kada z was
podobnie jak Maryja wybiera samego Jezusa... Waszym powoaniem jest mio,
przyblia, uobecnia j zwaszcza tam, gdzie jej brak... Jestecie oblubienicami Ducha
witego72.
Powoanie i postaw zakonnic Jan Pawe II porwnuje wic do powoania i
postawy Matki Boej. Jest to bezdyskusyjny, bez wahania, radosny wybr Chrystusa,
gdy wzywa Duch wity. Na mocy tego wezwania zakonnica i kada dusza staje si
oblubienic Ducha witego, ktry jest mioci Ojca do Syna i Syna do Ojca. Wtedy
powoaniem i zadaniem staje si mio, uobecnianie jej wszdzie, zwaszcza tam,
gdzie jej brak.
71
72

Jan Pawe II, Homilie, s. 676.


Jan Pawe II, Homilie, przytoczenia ze stron: 692, 695, 696.

67

Moe na to powoanie zakonnicy liczya Matka Boa zwierzajc siostrze


miosierdzia w. Katarzynie Labour sw prob o Cudowny Medalik. Moe liczya na
to, e w. Katarzyna Labour bez waha, radonie speni prob. I nie zawioda si.
Moe to znaczy, e Matka Boa liczy na siostry szarytki i e im ufa: ich powoaniu i
ich trosce o mio ludzi do Chrystusa.
2. TRE ASCETYCZNA OBJAWIENIA Z 18 NA 19 LIPCA 1830
Teraz przez chwil zobaczmy, jakie wskazania ascetyczne wprost wynikaj
najpierw z pierwszego, lipcowego objawienia si Matki Boej w. Katarzynie Labour.
Nawet wicej, zobaczmy, jak Matka Boa wedug informacji w. Katarzyny Labour
radzi jej zachowa si w trudnociach. Jest to zarazem zalecenie take dla nas.
Oto sowa w. Katarzyny Labour w wersji podanej przez s. Mari Ann
Franciszk de Geoffre z roku 1878:
Matka Boa wyjania mi, jak powinnam si zachowa w swoich przykrociach
i wskazujc mi lew rk stopie otarza powiedziaa mi, e mam tam rzuci si i
wylewa tu swoje serce dodajc, e otrzymam tam wszystkie pocieszenia, ktrych bd
potrzebowaa. Pniej jeszcze mi powiedziaa: ... bdziesz ... cierpiaa z powodu
przykroci, lecz je przetrwasz dziki przekonaniu, e jest to dla chway Boga. Poznasz
to, co pochodzi od Boga... Przychod do stp tego otarza, tam doznaj ask wszyscy,
ktrzy bd o nie usilnie prosili, mali i wielcy... Lubi udziela swych ask szczeglnie
zgromadzeniu, ktre na szczcie kocham... Martwi si: ... regua nie jest zachowana...
Naley zrobi wszystko, aby oywi zachowanie reguy73.
W wersji Jules Chevalier Matka Boa dodaa: Bd z tob, ... ufaj mi, nie lkaj
si, bd z tob74.

73

La Sainte Vierge mexpliqua comment je devas me cor;-duire dans mes peines et, me montrant de la
main gauche le pied de 1autel, elle me dit de venir me j eter l, et dy rpendre non coeur, ajoutant que je
recevrais la toutes les consolationes dont jaurais besoin. Puis elle me dit encore: ... vous ... suffrirez bien
de peines, mais vous les surmonterez a la pensee que c'est pour la gloire du bon Dieu. Vous connaitrez ce
qui vient du Bon Dieu... Mais venez au pied de cet autel, l, les graces seront re-pandues sur tous ceux qui
les demanderont avec ferveur, les petits et les grandes... Jaime repandre mes graces sur la Communaute
en particulier, heuresement je 1aime... Jai de la peine: ... la regle nest pas observee... Il doit faire
possible pour remettre la Regle en yigueur. R. Laurentin, Procs de Catherine, Paris 1979, s. 81-82.
74
Je serai avec vous, ... ayez confiance, ne vous dcouragez pas, je serai avec vous. R. Laurentn,
Procs, s. 82-83, przypis 103 i 105.

68

A anio str, ktry prowadzi w. Katarzyn Labour do kaplicy klasztoru


mwi: Chod do kaplicy, Najwitsza Panna czeka na ciebie75.
Kadej wobec tego zakonnicy Matka Boa zaleca, aby w swych przykrociach i
kopotach biega do otarza i tam otwieraa serce. Tam bowiem zawsze jest Chrystus w
Eucharystii i zawsze jest z Nim Jego Matka, zawsze przy Synu, aby pocieszy i
wspomc przychodzcych, gdy usilnie prosz o pomoc. I kadej zakonnicy Matka Boa
mwi, e przyjdzie cierpienie i e przetrwa si je znoszc to dla chway Boej. Matka
Boa zapewnia te kad zakonnic, e z ni bdzie, e wobec tego nie naley si lka,
lecz e naley ufa temu zapewnieniu.
A mdry anio str radzi, aby chodzi do kaplicy, gdy czeka tam na zakonnic
Matka Boa.
Modlitwa wic i cierpienie, zanoszone do stp otarza, do Serca Jezusa i Maryi,
oraz czste przebywanie z Matk Bo w kaplicy wasnego serca i zgromadzenia, to
codzienny rytm ycia zakonnicy, przestrzegajcej reguy, ktra jest jej sposobem
realizowania chrzecijastwa.
A zgromadzenie sistr szarytek Matka Boa kocha i chtnie udziela mu swych
ask, gdy siostry o to si modl. I my mdlmy si, aby regua sistr miosierdzia bya
zachowana, aby nie martwia si ju tym Matka Boa.
Kademu te czowiekowi Matka Boa zaleca podjcie na co dzie modlitwy i
cierpienia, zanoszenie tych owocw dnia i ycia przed otarz, szukanie w mioci do
Boga i w zaufaniu do Niej, do Matki Boej, potrzebnej nam pomocy do przetrwania
przykroci i trudw ycia, wypenianie zada i regu naszego kapastwa wsplnego,
zrealizowanie chrzecijastwa na miar najdalszych granic mioci76, ktre wyznacza
Serce Matki Boej i Serce Jezusa, ich nieskoczona mio, ktra ogarnia kadego i
wszystkich wszdzie i zawsze.
I powtrzmy dla zapamitania, e w. Katarzyna Labour urodzia si 2. V.
1806. Zostaa ochrzczona w uroczysto Znalezienia Krzya 3. V. 1806. Pierwsz
Komuni wit przyja w roku 1818. Do Zgromadzenia Sistr Miosierdzia wstpia
21. IV. 1830 i w tym roku doznaa objawie Matki Boej w klasztorze na rue du Bac w
75
76

Venez la chapelle, la Sainte Yierge vous attend. R. Laurentin, Procs, s. 80.


Jan Pawe II, Homilie, s. 675.

69

Paryu w okresie nowicjatu, nazywanego seminarium. Po nowicjacie zostaa


skierowana do pracy w domu starcw w Enghien na przedmieciu Parya i spdzia tam
cae ycie od 5. II. 1831, nikomu nie znana, zajta modlitw i prac. Umara 31. XII.
1876 majc lat siedemdziesit. Proces beatyfikacyjny rozpoczto w roku 1907. Papie
Pius XI beatyfikowa j 28. V. 1933. Jej kanonizacji 27. VII. 1947 dokona papie Pius
XII.
Uwaa si, e w. Katarzyn Labour wyrnia pokora, cicho, milczenie,
prostota w spenianiu obowizkw zakonnych, rozumianych przez ni jako speniani^
woli Boej, prawdziwego rda jej uwicenia.
3. TRE TEOLOGICZNA I ASCETYCZNA OBJAWIENIA Z DNIA 27
LISTOPADA 1830
Bya wtedy sobota, godzina 17.30, dzie 27 listopada 1830 roku. w. Katarzyna
Labour znajdowaa si w kaplicy na rozmylaniu. Matka Boa ukazaa si jej po
prawej stronie otarza, wzniesiona nad ziemi. Objawienie miao trzy fazy, ktre
nazwijmy tu kolejno obrazem kuli w rkach Matki Boej, obrazem owalnego medalika
z wypisan na brzegach owalu modlitw i z postaci Niepokalanej, z rk ktrej
rozchodziy si promienie, obrazem odwrotnej strony medalika z liter M w rodku,
krzyem ponad liter i dwoma sercami poniej monogramu.
W sprawozdaniu w. Katarzyny Labour, napisanym przez ni prawdopodobnie
w roku 1841, gdy t dat kto dopisa na lewym rogu jej notatki, dostpnej nam w
wydaniu krytycznym z roku 1976, znajdujemy opis i wyjanienie tych obrazw. Oto
fragmenty tekstu:
Ujrzaam Najwitsz Pann obok obrazu w. Jzefa ... trzymajc w swych
rkach kul, ktra symbolizowaa ziemi... Gdy kontemplowaam ten pikny obraz,
usyszaam w gbi serca gos, ktry mi mwi: Ta kula ... symbolizuje wiat ... Francj i
kad osob... W tym czasie ... wok Najwitszej Panny utworzy si owalny obraz,
na ktrym u gry byy sowa: O Maryjo bez grzechu poczta, mdl si za nami. ktrzy
si do Ciebie uciekamy, ... i usyszaam gos, ktry mi mwi: ka wybi medalik
wedug tego wzoru; wszystkie osoby, ktre bd go nosiy, otrzymaj wielkie aski...
Obraz ... si odwrci ... i wszystko znikno... Niespokojna o to, co naley umieci na

70

odwrocie medalika ... ktrego dnia podczas rozmylania ... usyszaam gos, ktry mi
powiedzia: M i dwa serca77.
w. Katarzyna Labour wyjaniajc promienie, rozchodzce si z rk Matki
Boej pisze, e s one symbolem ask, ktrych Najwitsza Panna udziela osobom,
ktre J o to prosz78.
1) Tre teologiczna objawienia Cudownego Medalika
Bogata i pikna jest w tym opisie objawienia jego tre teologiczna:
Los wiata, naszego globu, bezpieczestwo kuli ziemskiej jest w rkach Matki
Boej. J trzeba prosi o obron przed zagad atomow, o wyniesienie ziemi ku socu,
o dobre plony, o urodzaj i chleb, o uciszenie wulkanw, o uspokojenie trzsie ziemi.
Moe to s aski, ktrych wanie nie oczekujemy od Matki Boej. A w wizji w.
Katarzyny Labour nasz ziemi w symbolu kuli Matka Boa unosi na wysoko swego
serca. Zwraca nam uwag, e troszczy si o los wiata, e martwi si jego zagroeniami,
jego przyszoci. I zachca do modlitwy o to wszystko, co potrzebne ziemi.
W Jej rkach i blisko serca w symbolu kuli jest take Francja, zapewne te
Polska, ktrej jest Matk i Krlow. Unoszc te kraje ku grze, przed oczy Boga, Matka
Boa moe zapewni nam pokj, rozwj narodu i pastwa w kierunku humanizmu,
stanowicego w kulturze osobistej i spoecznej osb wierno istnieniu bytw, prawdzie
i dobru. Moe te, ukazujc nasz kraj Bogu, zatrzyma przy Polsce Jego miujce
spojrzenie, wnoszce mio, wiar i nadziej, scalajce nard w Lud Boy. A tyle
moe wyraa symbol kuli, oznaczajcej Polsk w rkach Matki Boej na wysokoci Jej
serca.
Z kolei kula symbolizuje te kad osob. Kadego z nas wprost nosi na rkach
Matka Boa. I kadego z nas ukazuje Bogu. Jest to pozycja ukochanego dziecka. Skd
77

Jai appercu la Ste Vierge auprs du tableux de St Josephe... tenans dans Ces Mains une boulle qui
representoit le Globe... Comme je contemplai ce beaux tableaux une voix ce fit entendre au fond du coeur
qui me dit: ... cette boulle... represente le Monde ... la France et chaque personnes... A ce moment ... il
cest forme un tableaux autour de la Ste Vierge un peut aux valle (ovale) ou il y avoit en aux (en haut) du
ta-bleaux ces parolles: O Marie Concue sens peche priez pour nous qui avons recours a vous ... alors, une
vois ce fit entendre qui me dit, faites frappe une Mdailles sur ce Modelle; toutes les personnes qui la
porteront recevront de Grandes Graces... Ce tableaux... se retournois... et tout ma disparu... Inquiete de
savoir ce quil fallois Mettre du cotee du Revers de la Medailles ... un jour dans la Meditation, il ma
semble entandre une voie qui me disoit: lM et les deux Coeurs. R. Laurentin et P. Roche, Catherine
Labour et la Medaille Miraculeuse, Paris 1976, wybrane fragmenty ze stron 291-296.
78
Ces Rayons cest le simbolle des Graces que le Ste Vierge accorde aux personnes qui le lui
demendent. R. Laurentin et P. Roche, Catherine, s. 294.

71

wic bierze si to, e mamy kopoty, e czujemy si nieszczliwi, biedni, chorzy,


samotni, opuszczeni? Moe po prostu wci wyrywamy si z tych rk dobroci i mioci,
dobrej rady i mdroci. A moe jestemy tym chorym dzieckiem, ktremu matka nie
moe pomc, ktre tylko bezradnie tuli do serca i pacze. Co nas spotkao, co
zrobilimy, dlaczego noszeni na rkach Matki Boej jestemy li, chorzy,
nieszczliwi? Mdlmy si wic o zrozumienie tego, o rozsdek i rozwag, o
rozpoznanie dobra, ktrego chce nam udzieli Matka Boa. I promy o to dobro, o to,
co moglibymy otrzyma, gdybymy z wiar tego oczekiwali i o to si modlili. Za mao
wic w nas wiary, za mao mioci, za saba jest nasza ufno. Moe wanie dlatego
Matka Boa tyle razy powtarzaa w pierwszym objawieniu: Ufaj mi, nie lkaj si, bd
z tob. I moe wanie dlatego w ordziu, ktrym jest Cudowny Medalik, przez symbol
dwu serc zachca nas do trwania w mioci, wierze i nadziei, przy krzyu Chrystusa w
cigej modlitwie, by polecaa nas Bogu.
Przejmujca jest ta proba Matki Boej, skierowana do w. Katarzyny Labour:
ufaj mi. I przejmujca jest informacja anioa: Najwitsza Panna czeka na ciebie.
Dodajmy, e czeka na kadego z nas, wszdzie i zawsze.
Przejmujca jest te w opisie tego objawienia informacja, e Matka Boa
poredniczy w udzielaniu ask. ask wszelkich udziela Bg dziki Chrystusowi, lecz
przez Matk Bo. I zarazem Duch wity tymi askami nas uwica, doskonali,
otwiera na przyjcie obecnoci Boga: naszego szczcia, bo kt jak Bg.
w. Ludwik Maria Grignon de Montfort wyjania, e gdy Matka Boa usyszy
nasze woanie o pomoc, nasz prob, modlitw, natychmiast prosi Chrystusa o
potrzebn nam ask. Syn nie odmawia probie Matki. Obok niej czeka w. Micha
Archanio gotowy do spenienia Jej polece. I gdy Matka Boa uzyska zgod Chrystusa,
w. Micha Archanio na Jej znak niesie potrzebn pomoc. Nie niesie jej daleko.
Jestemy przecie w symbolu kuli na rkach Matki Boej, przy Jej sercu, wci
ukazywani Bogu. Bg wprost musi kierowa na nas swoje spojrzenie. Wci jestemy
w zasigu Jego oczu, w warunkach jake korzystnych: w zbawiajcym zasigu Boga, na

72

rkach Matki Boej, wspomagani pomoc w. Michaa Archanioa i naszego anioa


stra79.
Trzeba tu przypomnie myl w. Pawa Apostoa: w tym warunku co moe nas
odczy od mioci Boga, ktra jest w Chrystusie Jezusie, Panu naszym, ... ani mier,
ani ycie, ani anioowie, ani zwierzchnoci, ani rzeczy teraniejsze, ani przysze, ani
potgi, ani co wysokie, ani co gbokie, ani jakiekolwiek inne stworzenie... Kt moe
nas odczy od mioci Chrystusowej? Utrapienie, ucisk czy przeladowanie, gd czy
nago, niebezpieczestwo czy miecz? (Rz 8, 35-39).
Nasze rzeczywiste rodowisko to Bg, mio Chrystusa i Matki Boej,
dziaanie Ducha witego, troska aniow, wiara, nadzieja, mio osb ludzkich i
Trjcy witej. Wszystko inne jest wtrne, drugie, cho potrzebne, wane i
niezastpione, dostarczajce nam serc i poywienia, ciepa i pokoju: nasza ziemia, kraj
ojczysty, nard, pastwo, rodzina, zgromadzenie zakonne, szkoa, zakad pracy, miasta,
wioski, ogrody, lasy, jeziora i rzeki, kwiaty i potrawy, dobre sowa ludzi i ich przyja.
Wic czego si lkamy? Nie bjmy si! Jest z nami Matka Boa, ktra
zapewnia: Bd z tob, ... ufaj mi, nie lkaj si, bd z tob.
Jest to zapewnienie nie tylko prywatne, oparte na informacji i objawieniu w.
Katarzyny Labour. Wiemy te z Ewangelii i z wyjanie teologicznych, e Matka
Boa wyprasza nam aski, gdy o to prosimy, poredniczy w ich rozdawaniu. Przyjcie
bowiem Chrystusa na wiat dokonao si przez Maryj, przez Wcielenie. W Matce
Boej Duch wity uksztatowa Chrystusa: jedno Jego boskiej i ludzkiej natury.
Przez Matk Chrystus przyszed do ludzi. Zawsze ju przez Matk do nas przychodzi.
Przez Ni udziela ask, nam: swemu mistycznemu ciau, rozumnym i wolnym osobom,
ktre Go kochaj. Bg obmyli t drog kontaktw, jake pikn. Jake wic bogata i
pikna jest teologiczna tre symbolu kuli w rkach Matki Boej. To kadego z nas
niesie do Boga na swych rkach Matka Boa.
2) Tre ascetyczna objawienia Cudownego Medalika

79

M. Gogacz, Rola Matki Boskiej w religijnym yciu czowieka, w ksice: On ma wzrasta, wyd. 3,
Warszawa 1975, s. 119-132.

73

Z tych rozwaa nad objawieniem na rue du Bac wynika tre zarazem


ascetyczna: chodzi tu o te postawy i dziaania, take zalene od nas, ktre wspomagaj
trwanie naszej przyjani z Bogiem przez Matk Bo.
Wedug Matki Boej najwaniejsza jest ufno. Zaufa i zawierzy. Zaufa, e
nas ochroni przed zem duchowym i fizycznym, e wspomoe trwanie wicej nas z
Bogiem mioci, wiary, nadziei. Zawierzy Jej sprawy naszego religijnego rozwoju, to
znaczy zadomowienia si obecnoci Boga w istocie naszej osoby, zarazem zawierzy
Jej nasze ludzkie sprawy ziemskie: nasze dochody i nasze studia, nasze instytucje
pomocy chorym, ubogim, starcom, dzieciom, studentom i rodzinom, take nasze
badania naukowe i wydawnictwa, nasze zdrowie i problem ywnoci. Gdy na nasz
prob Matka Boa i te sprawy przedstawi Chrystusowi, gdy uzyska i dla nich pomoc
Boga, wtedy w. Micha Archanio na Jej skinienie rozwie nasze trudnoci. Mylc
bowiem po ludzku kategori mocy dochodzimy do prostego wniosku, ktry wyra
troch artobliwie, aby w ten sposb uwyrani potrzeb naszej wiary w Opatrzno
Bo. Ot dla Michaa Archanioa c to za problem na przykad zaatwi mi wydanie
ksiki. Wystarczy, e w mylenie osb, zatwierdzajcych plany wydawnicze, wniesie
myl yczliw wobec napisanych przeze mnie tekstw. A wedug Pseudo-Dionizego
Areopagity zajmuje si on wanie sprawami jednostek, wanymi dla wsplnot. atwiej
mu take ni nam rozwiza trudnoci domw studenta, starcw, dzieci, szpitali,
planw badawczych, dochodw i zaopatrzenia, problemw wiary, nadziei, mioci w
rodzinach i w kadym czowieku. Dziaa bowiem moc Boga, uproszon przez Matk
Bo i zgodnie z Ewangeli, w ktrej czytamy: nie troszczcie si zbytnio o swoje
ycie, o to, co macie je i pi; ani o swoje ciao, czym si macie przyodzia...
Przypatrzcie si ptakom w powietrzu... Ojciec wasz niebieski je ywi... Przypatrzcie si
liliom na polu, ... nawet Salomon ... nie by tak ubrany... Nie troszczcie si wic zbytnio
i nie mwcie: co bdziemy je? ... czym bdziemy si przyodziewa? ... Przecie
Ojciec wasz niebieski wie, e tego wszystkiego potrzebujecie. Starajcie si naprzd o
krlestwo Boga, ... a to wszystko bdzie wam dodane (Mt 6, 2534). Wanie tak, lecz
nie ufamy do koca tym zapewnieniom. Obudmy wic w sobie zaufanie do Boga! To
anioowie maj si troszczy o nasze ziemskie sprawy. My w tym czasie mamy si
zaj tym, co wzniolejsze: wierzy Bogu i ludziom, ufa im, kocha ich. I Matka Boa

74

chce obudzi w nas ufno, umocni wiar, oywi mio. Zmniejsz si wtedy nasze
zmartwienia. Gnbi nas one, gdy za maa jest nasza wiara, nadzieja, mio. Z tego
powodu mamy ziemskie trudnoci. Za mae, za sabe jest nasze porozumienie z
Opatrznoci. Nie kierujemy si Ewangeli. Nie szukamy Boga. Szukamy rzeczy.
Zabiegamy o drobiazgi, a Bg chce nam da krlestwo. Jake naiwne s nasze
obliczenia i marzenia. Jake jestemy dziecinni. Matka Boa musi a posugiwa si
objawieniami, bymy zaufali Bogu. Musi nam pokaza w symbolu kuli, e dosownie
nosi nas na rkach. I prosi: ufaj mi, nie odchod, bd z tob, pomog, zastpi ci
w tych drobnych sprawach, ty rozwijaj mio i przeno j z Boga w wiat ludzi.
Postawa ascetyczna to przede wszystkim wic ufno, wiara w Opatrzno,
przejmowanie wskaza Ewangelii, zdystansowanie rzeczy, zmartwie, cierpie,
zlecenie ich zaatwienia waciwym instancjom Nieba, zajcie si na serio przyjani z
Boskimi Osobami Trjcy witej.
Dziaania ascetyczne maj nam pomc w osigniciu tej postawy. W treci
objawienia z rue du Bac widz cztery takie dziaania:
a) Korzystanie z moliwoci w. Jzefa, oywienie wic naboestwa do niego i
do witej Rodziny, wzoru przecie naszych wasnych rodzin i rodzin zakonnych. Pisze
bowiem w. Katarzyna Labour, e ujrzaa Najwitsz Pann obok obrazu w.
Jzefa. A widzenie miao miejsce obok otarza, gdzie Chrystus jest w Eucharystii. Caa
wic wita Rodzina przypominaa si w. Katarzynie Labour i nam wszystkim.
b) Powrt do modlitwy. Matka Boa ukazaa si w. Katarzynie Labour
podczas jej modlitwy, w kaplicy w domu modlitwy. Zachcaa do proszenia o aski, a
wic zachcaa do modlitwy. Na Cudownym Medaliku bya otoczona niby aureol
sowami modlitwy, uczc nas dosownie sposobu zwracania si do Niej: O Maryjo bez
grzechu poczta, mdl si za nami, ktrzy si do Ciebie uciekamy. Nasza modlitwa ma
by prob, aby Matka Boa za nas si modlia. Wanie wic modlitwa wie nas przez
Matk Najwitsz z Trjc wit. Jest naszym sposobem rozwizywania przez pomoc
Nieba spraw wiata.
c) Przypominanie sobie wci naszego chrzecijastwa, krzya Chrystusa,
mioci do nas Boga i Matki Boej, wiary i ufnoci przez noszenie Cudownego
Medalika, skaniajcego do modlitwy, gdy czytamy na nim sowa: O Maryjo bez

75

grzechu poczta, skaniajcego wic do penego realizowania chrzecijastwa, do


ycia na co dzie prawdami wiary i modlitw.
d) Przechodzenie w kontemplacj i korzystanie z kontemplacji, ktra jest
uwanym odbiorem tego, co Bg w nas wnosi: wanie Jego obecnoci, owocujcej w
nas zbawczym dziaaniem Chrystusa i uwicajcym dziaaniem darw Ducha
witego. Opisujc widzenie Matki Boej w. Katarzyna Labour pisze, e usyszaa w
gbi serca gos, gdy wanie kontemplowaa Matk Bo, trzymajc w swych
rkach kul, ktra symbolizowaa ziemi, ... wiat, Francj i kad osob. To wic
take wiemy, e Boga si kontempluje, e kontempluje si Matk Bo i czowieka.
Moe trzeba na nowo przemyle nasze odniesienia do Boga, do Matki Boej, do ludzi.
Moe to ma by odniesienie kontemplujce, ktrego tak mao w popiechu czasw
techniki.
Ile tu zagadnie. Ich rozwinicie wyczmy z tego wykadu. Promy tylko
siostry szarytki, aby przemylay dla nas sposoby korzystania z opieki take w. Jzefa,
z modelu ycia, ktry wnosi w nasze czasy wita Rodzina, aby wci uczyy nas
nieustannej modlitwy i tego jej etapu, ktry jest kontemplacj, aby rozdajc powierzony
im przez Matk Bo Cudowny Medalik i uczc zapisanych w nim treci wiary,
wyzwalay coraz peniejsz realizacj chrzecijastwa, ktre uzdrawiajc kultur wnosi
ad i pokj w serca ludzi i narodw, w dzieje i los wiata.
4. METANOIA, HUMANIZM, CHRZECIJASTWO W TRECI OBJAWIENIA
CUDOWNEGO MEDALIKA
Proponujc postawy bardziej godne ludzi i sposoby ich uzyskiwania, zarazem
akcentujc inne ni te, do ktrych przywyklimy, odniesienia do ludzi i do Boga,
bardziej modlitewne, kontemplacyjne, wprost chrzecijaskie, wyraajce si w mioci,
wierze i nadziei, Matka Boa zachca nas co a zdumiewa po prostu do metanoi, do
takiej wic zmiany mylenia i decyzji, ktra polega na gotowoci rozpoznania i wyboru
tego, co prawdziwe i dobre, tego, co jest faktycznie rzeczywiste i stanowi waciwe
rodowisko czowieka: do przebywania wrd osb, wrd ludzi i Boga, w
powizaniach przez mio, wiar i nadziej, a nie przez sprzeciw, brutaln si,

76

finansowe korzyci, przewag teorii, manipulowanie ludmi i ich przekonaniami.


Zachca do prawdy i dobra, do zachowa godnych czowieka.
Zachca wobec tego co znowu zdumiewa chyba do humanizmu, ktry jest
sub ludziom, bronic istnienia, prawdy, dobra, wiary w czowieka, ufania mu,
powiza wzajemnych przez mio ze wszystkimi osobami, take z tymi
niewidzialnymi: z Bogiem i witymi, wrd ktrych jest Ona, Najwitsza, Matka
Boa.
Zachcajc do tych powiza, do relacji osobowych, Matka Boa zarazem
wprowadza nas w chrzecijastwo, ktre jest tymi naszymi realnymi powizaniami z
ywym Bogiem, czynicym mieszkanie w istocie osoby ludzkiej, gdy ukochamy
Chrystusa. Matka Boa przecie zachca nas do ukochania Chrystusa ukazujc na
Cudownym Medaliku swoje serce i serce Jezusa, jedno zranione cierniem, drugie
przebite mieczem: symbol mioci, ktra cierpi z tsknoty, ze zmartwienia zem,
zranione nasz obojtnoci, lkiem o nasz los, o nasze szczcie, ktre spenia si w
trwaniu powiza z osobami przez wiar, nadziej i mio.
Matka Boa wprost wspomaga trwanie tych relacji osobowych, ktre s
mioci, wiar i nadziej.
rdem bytowania tych relacji osobowych jest w kadej osobie jej istnienie
oraz prawda i dobro, jako wasnoci, ktre posiada kady byt ze wzgldu na to, e
istnieje.
W tym samym czasie, gdy dwie osoby oddziauj na siebie swym istnieniem,
prawd i dobrem wywoujc relacj mioci, wiary i nadziei, dokonuje si poznanie tych
relacji, osb i wasnoci, zarazem podejmowanie decyzji, by one trway i kontaktoway
nas z prawd i dobrem. Trzeba nieustannego pogbiania poznania i wiedzy o
czowieku, by nasze decyzje byy skuteczniejsze. Trzeba nieustannej metanoi, by nasza
wiedza przeksztacia si w mdro i aby nasze decyzje stay si sprawnoci wyboru
zawsze dobra. Ta mdro i wierno dobru, uzyskiwane dziki metanoi, s nasz
osobist kultur, czyli naszym yciem duchowym, ktrego wyrazem jest kultura
zewntrzna, spoeczna: nasze teorie, ideologie, instytucje, dziea sztuki i techniki. Gdy
dominuje w niej dobro i prawda, zaufanie i wiara, szanujca istnienie i mio, wtedy
kultura ta jest humanistyczna. Stanowi te gwarancj, e czowiek bdzie si

77

wychowywa w wiernoci osobom i rzeczywistoci oraz e bdzie tworzy to, co


prawdziwe i dobre. Wszystko to zabezpiecza trwanie wrd ludzi mioci, wiary i
nadziei, trwanie wic relacji osobowych, pozwalajcych osobom by razem.
Relacje osobowe s takie, jakie s osoby, oddziaujce na siebie. Jeeli mio,
wiara i nadzieja s wywoane oddziaaniem na siebie ludzi, relacje osobowe s ludzkie,
naturalne. Jeeli mio, wiar, nadziej wywouje oddziaanie na czowieka samego
Boga, wtedy relacje osobowe, wice czowieka z Bogiem, s Boskie, nadnaturalne, s
religi, jako spowodowan przez Boga Jego obecnoci w istocie osoby, tego oto
czowieka, ktry odnosi si do Boga mioci, wiar i nadziej.
I nasza aktywno poznawcza i wolitywna, mdro i wierno istnieniu,
prawdzie, dobru, nasza metanoia i nasz humanizm, podtrzymuj w trwaniu relacje
osobowe, wzajemn obecno, ktra wic ludzi w rodziny i zaprzyjanione wsplnoty
staje si szczciem, a wic ludzi z Bogiem staje si zbawieniem80.
W objawieniach z rue du Bac zawarta jest myl, przypomnienie, e nie tylko my
chronimy relacje osobowe nasz dziaalnoci poznawcz i wolitywna, lecz e ich
trwanie wspomaga te Matka Boa. Wanie Ona opiekuje si nasz mioci, wiar,
nadziej, ktre Bg w nas wywoa, by przez te relacje uobecni si w istocie naszej
osoby. Opiekuje si take mioci, wiar i nadziej, ktre wi nas z ludmi. Dba o to,
bymy wci pozostawali w zasigu Boga i w przyjani z ludmi.
5. MATKA BOA I JEJ NIEPOKALANE POCZCIE
Matka Boa proponuje nam jake prawdziwe i pikne, a zarazem proste
realizowanie chrzecijastwa. Obiecuje podtrzymywa w trwaniu nasze powizania z
Bogiem i z ludmi przez mio, wiar i nadziej. Obiecuje obdarowanie nas askami,
gdy bdziemy o nie si modlili. Zapewnia, e otoczy opiek kadego czowieka i
zostawia widzialny znak swej troski: Cudowny Medalik. Prosi tylko o modlitw i
ufno, o tak pen ufno, do koca zgodn z Ewangeli, e majc pozory a
cakowitej beztroski o sprawy ziemskie. Wiemy jednak, e warunkiem pozostawienia
80

Na temat metanoi, humanizmu, relacji osobowych por. artykuy: Kontemplacja czy dziaanie, w:
Chrzecijaska duchowo (W nurcie zagadnie posoborowych, t. 14), Warszawa 1981, s. 164 -195 oraz
Czowiek i jego relacje, Studia Philosophiae Christianae, 17 (1981) z. 2, s. 185-198. Zagadnienie wiary
i chrzecijastwa, kultury i zbawienia por. w artykule: Rola wiary i nauki w yciu chrzecijanina, w: By
czowiekiem i chrzecijaninem (W nurcie zagadnie posoborowych, t. 12), Warszawa 1980, s. 223-288.

78

Opatrznoci naszych spraw jest zaangaowanie si do koca w sprawy krlestwa


Boego, w zabieganie o to, aby Bg by kochany i kady czowiek.
Kim wic jest Matka Boa, e moe u Boga a tyle uzyska i a tak hojnie nas
obdarowa? Kim jest wedug Objawienia chrzecijaskiego, uwyranionego w nauce
Kocioa katolickiego? Rozwamy dwa ujcia: nauk o Matce Boej w Konstytucji
dogmatycznej O Kociele i nauk o Niepokalanym Poczciu w wersji w.
Maksymiliana Kolbe. Moe uatwi nam to peniej rozumie napisan na Cudownym
Medaliku modlitw: O Maryjo bez grzechu poczta, mdl si za nami, ktrzy si do
Ciebie uciekamy.
Zauwamy najpierw, e Matka Boa jest czowiekiem. ya w okrelonym
kraju, w Palestynie, w miasteczku Nazaret. Uzyskaa wychowanie waciwe czasom, w
ktrych ya. Jej rodzice obudzili w Niej wiar, oczekiwanie Mesjasza. Polubiono J
Jzefowi, lecz jeszcze nie zamieszkaa w domu ma. I tu zacza si Jej przygoda. Bg
przez anioa wprowadzi J w wydarzenia i prawdy Nowego Testamentu: staa si
Matk Chrystusa. Opiekowa si Ni i Chrystusem Jej m Jzef, ktremu anio take
ujawni prawdy Nowego Testamentu. Uwierzyli w nie, ukochali Chrystusa, ufali, e
speni si wszystko, co przepowiada Stary Testament: e po prostu dokona si
zbawienie. Maryja troszczya si o wod i o chleb, Jzef wykona meble, mieli wasny
dom. Poznali niewygody przeladowania, ucieczki do obcego kraju, ycie na emigracji,
rado powrotu do ojczyzny. I cigy lk o bezpieczestwo Syna, o skutki Jego
konfliktw z faryzeuszami. Potem Matka ju sama przeya oskarenia, sformuowane
przeciw Jej Synowi, aresztowanie Go, skazanie na mier i wykonanie wyroku. Bya w
czasie egzekucji na Kalwarii, staa pod krzyem. Potem pochowaa Syna. Widziaa Go
te po zmartwychwstaniu, egnaa przy wniebowstpieniu.
Wszystko, co si wydarzyo, pamitaa, zachowywaa ... i rozwaaa ... w
swoim sercu (k 2, 19). Bya pierwsz osob, ktra ukochaa Chrystusa dziki
dziaaniu Ducha witego. Staa si przez to modelem Kocioa, ktry jest wsplnot
osb w ten sposb, e Duch wity przebywa w Chrystusie i zarazem w kadej osobie,
ktra Chrystusa ukochaa. Bya te pierwsz osob, ktra wszystko to rozwaaa... w
swoim sercu. Bya wic chciaoby si powiedzie pierwszym teologiem, ktry do

79

koca zna i rozumia chrzecijastwo. Dodajmy ze wzruszeniem, e bya pierwszym


teologiem wieckim. To take dla nas zachta i zobowizanie.
1) Nauka o Matce Boej w Konstytucji dogmatycznej O Kociele
W Konstytucji dogmatycznej O Kociele rozwaa si rol i miejsce Matki Boej
wanie w tajemnicy Chrystusa i Kocioa. Jest to tajemnica zbawienia, ktra
objawia si nam i trwa w Kociele, ktry Pan ustanowi jako ciao swoje (KK 52)81.
Ta tajemnica polega na tym, e Bg ... zesa Syna swego... On ... dla nas udzi i dla
naszego zbawienia ... za spraw Ducha witego przyj ciao z Maryi Dziewicy (KK
52). Maryja ... zgadzajc si na sowo Boe, staa si Matk Jezusa, a przyjmujc
zbawcz wol Bo caym sercem ... cakowicie powicia sam siebie ... osobie i
dzieu Syna ... wesp z Nim z aski Boga ... suc tajemnicy Odkupienia (KK 56).
Matka Boa braa wic czynny udzia w dziele zbawienia wsppracujc z Trjc
wit: staa si Matk Chrystusa, a suc Synowi i Jego dzieu odkupienia, ebymy
dostpili przybrania za synw (KK 52), staa si Matk nas wszystkich, powizanych z
Chrystusem i przez to stanowicych Koci, staa si Matk Kocioa. Z tego wzgldu,
jako nasza Matka, ma prawo do naszej mioci i czci, do udzielania nam pomocy. I
wci przez wielorakie swoje wstawiennictwo ... zjednuje nam dary zbawienia
wiecznego (KK 62).
Z Konstytucji dogmatycznej O Kociele dowiadujemy si: e ten czynny udzia
Matki Boej w dziele zbawienia i Jej suba Chrystusowi s Jej wspprac przez
wiar, nadziej i mio arliw dla odnowienia nadprzyrodzonego ycia dusz ludzkich
(KK 61). Tymi wic relacjami osobowymi wizaa si z Chrystusem i Trjc wit, a
take wie si z nami, gdy miujc Chrystusa stanowimy Koci. Jake wic atwo
naladowa Matk Bo, spenia wol Bo i by razem z Chrystusem Jego
Kocioem. Wystarczy trwa w relacjach osobowych z wszystkimi osobami, z ludmi i
z Trjc wit. Tylko tyle i a tyle.
Z tych wszystkich powodw Matka Boa jest ... pierwowzorem Kocioa w
porzdku wiary, mioci i doskonaego zjednoczenia z Chrystusem (KK 63). Bya
wanie pierwsz osob, ktra ukochaa Chrystusa, uwierzya mu i oczekiwaa z
81

Przytoczenie z Konstytucji dogmatycznej O Kociele, oznaczone skrtem: KK, s wzite z wydania pt.
Sobr Watykaski II - Konstytucje, Dekrety, Deklaracje, Pozna 1968.

80

ufnoci wszystkiego, co udostpnia czowiekowi Koci Chrystusa. A Koci


naladujc Matk Pana swego, moc Ducha witego zachowuje dziewiczo
nienaruszon wiar, mocn nadziej i szczer mio (KK 64).
I jake pikne s stwierdzenia Konstytucji, e Koci ... zabiegajc o chwa
Chrystusa, staje si bardziej podobny do swego wzniosego Pr wzoru, postpujc
ustawicznie w wierze, nadziei i mioci oraz e Maryja ... czy w sobie ... i
odzwierciedla najwaniejsze treci wiary, ... przywouje wiernych do Syna swego i do
Jego ofiary oraz do mioci Ojca (KK 65). Czy moe nas dziwi, e na Cudownym
Medaliku jest krzy symbol ofiary Chrystusa, krzy powizany z liter M, jak Syn z
Matk w radoci Wcielenia i w mce Golgoty, e s dwa serca kierujce mio do
Boga, Przedwiecznego Ojca, do Chrystusa i do Niej do Matki. Matka Boa z
Cudownego Medalika w promieniach i modlitwie zachcajc do modlitwy kieruje nas
do treci wiary. Na tym polega niezwyko Cudownego Medalika, prostota zawartego
w nim ordzia i niezwyka troska Matki Boej o nasz czno z Chrystusem przez
mio, wiar i nadziej.
2) Niepokalane Poczcie wedug w. Maksymiliana Kolbe
Czytamy te w Konstytucji dogmatycznej O Kociele, e Matka Boa jest...
Rodzicielk Syna Boego, a przez to najbardziej umiowan crk Ojca i witym
przybytkiem Ducha witego (KK 53). Wiemy ponadto i wierzymy, e Chrystus za
spraw Ducha witego przyj ciao z Maryi Dziewicy (KK 52). Jaki wic jest
zwizek midzy Duchem witym i Matk Bo?
Korzystajc z zestawie ks. L. Baltera przypomnijmy najpierw, e papie Pawe
VI zachca do oywienia naboestwa do Matki Boej, jeli si chce otrzyma Ducha
witego, e zwraca uwag na konieczno przyznania w kulcie Matki Boej
odpowiedniej wagi osobie i dzieu Ducha witego, e zachca wszystkich, aby ...
badali dzieo Ducha witego w historii zbawienia... Z takiego bowiem dociekania
wyoni si w szczeglnoci tajemniczy zwizek pomidzy Duchem Boym i Dziewic
Nazaretask oraz ich wsplne oddziaywanie na Koci82. A znany teolog M. J.

82

L. Balter, Pneumahagijny charakter kultu maryjnego, w: Czowiek we wsplnocie Kocioa, dz. zbir,
pod red. L. Baltera, Warszawa 1979, s. 441-442.

81

Scheeben powiedzia, e Najwitsza Dziewica tworzy jak jedn osob moraln


wraz z Duchem witym83.
Ju wczeniej, ju dawno temu podj te problemy w. Maksymilian Kolbe.
Rozwaa on najpierw zwizek Matki Boej z Duchem witym. W wersji ks. L.
Baltera w. Maksymilian stwierdza, e Duch wity ... nie ma adnego obrazu, adnej
podobizny... Przybiera posta ognia, gobicy, poznawalny jest waciwie tylko po
swych dzieach... Jedynym Jego widzialnym obrazem moe by tylko czowiek do gbi
Nim przeniknity, ... promieniujcy i przewiecajcy niejako samym Duchem witym.
I takim wanie obrazem jedynym po Chrystusie jest ... Niepokalana Bogarodzica.
Bg Ojciec dziaa przez Syna, ... Syn ... objawia ludziom Ojca, z kolei dziaa przez
Ducha... Duch wity ... czerpie ... z Syna i oznajmia to ludziom. Duch wity
natomiast przez kogo bdzie dziaa? ... Niepokalana ... Ona jest Narzdziem, przez
ktre dziaa Duch Boy84.
w. Maksymilian rozwaa z kolei samo Niepokalane Poczcie. I stwierdza, e
odwiecznym Niepokalanym Poczciem jest ... tylko i wycznie Duch wity 85. Jest
bowiem wzajemn mioci Ojca do Syna i Syna do Ojca. Jest nieustannym
pochodzeniem, odwiecznym poczciem, niestworzonym stawaniem si Osob. Jest
zarazem sam witoci, bez adnej skazy faktycznej i moliwej. Jest wic
niepokalanoci, wanie Niepokalanym Poczciem.
Matka Boa przyja Ducha witego w peni, pozwolia Mu w sobie dziaa,
pozwolia tak si ... uduchowi, e staa si jedynym w swoim rodzaju Jego
zwierciadem, ... Jego najdoskonalszym spord stworze Obrazem... Patrzc na Ni
widzimy Ducha witego... Dlaczego ... nazwaa siebie w Lourdes ... Niepokalane
Poczcie? ... Chciaa ... przekaza ludziom swoje autentyczne imi, ktre otrzymaa od
Ducha witego, albowiem to On podzieli si z Ni swoim wasnym Imieniem na znak
Jej najcilejszego z Nim zespolenia... Tytu Niepokalane Poczcie, nadany Jej przez
Boga i oznajmiony przez Ni sam, oznacza Jej trway stan aski 86, pene wewntrzne

83

L. Balter, art. cyt., s. 443.


L. Balter, art. cyt., s. 445.
85
L. Balter, art. cyt., s. 447.
86
L. Balter, art. cyt, kolejno s. 447, 446, 447.
84

82

uwicenie, brak skazy faktycznej i moliwej, najcilejszy zwizek z Duchem


witym, wanie Niepokalane Poczcie.
O Maryjo bez grzechu poczta, mdl si za nami, ktrzy si do Ciebie
uciekamy.

6. WNIOSKI TEOLOGICZNE I ASCETYCZNE


W zakoczeniu podkrelmy, e Cudowny Medalik nie jest ani znakiem
sakramentalnym,

ani

magicznym

amuletem.

Jest

czytelnym

dla

wszystkich

przypomnieniem na co dzie prawd wiary, prob Matki Boej o korzystanie z Jej


opieki, jest wezwaniem do wytrwaej, nieustannej modlitwy.
Tre teologiczn Cudownego Medalika stanowi wic prawda o Odkupieniu
wiata przez krzy Chrystusa,
powizaniu Matki Boej z Trjc wit przez Wcielenie, sprawione moc
Ducha witego, o powodowaniu w nas przez Ducha witego obecnoci Chrystusa za
porednictwem Matki Boej, gdy ukochamy Chrystusa i gdy si modlimy, prawda o
zbawiajcym nas trwaniu w wierze, nadziei i mioci.
Cudowny Medalik jest wobec tego prob Matki Boej o pene na co dzie
realizowanie chrzecijastwa.
Tre ascetyczn, ktra wynika z treci teologicznej, stanowi w Cudownym
Medaliku proba Matki Boej przede wszystkim o korzystanie z modlitwy, kierowanej
do Boga zawsze przez Ni, przez Matk Bo, o zaufanie Jej mioci i mioci
Chrystusa, o zajcie si krlestwem Boym, czyli trwaniem w wierze, nadziei i mioci
wobec Boga i ludzi, o uwielbienie Trjcy witej w Jej Niepokalanym Poczciu, o
przyjcie krzya i cierpienia, o zawierzenie spraw ziemskich trosce Opatrznoci i
wstawiennictwu Jej Matki Boej, o szukanie Jej przy Chrystusie w Eucharystii, gdy
tam zawsze na nas czeka, o przekonanie, e zawsze nas oczekuje, e zawsze pomoe,
gdy Jej ufamy i gdy si modlimy.
Przekazujc nam te wszystkie proby w Cudownym Medaliku przez w.
Katarzyn Labour, przez siostr miosierdzia, Matka Boa wzywa moe wanie
siostry szarytki do suenia Bogu w tych ubogich chorych, ktrych bieda i choroba jest
niedostatkiem wiary, nadziei i mioci. Moe wzywa teraz siostry szarytki do suenia

83

ludziom przez wspomaganie ich realizowania chrzecijastwa. Nie wiem. Wiem, e


wedug Redemptor hominis, encykliki Jana Pawa II, Maryja musi si znajdowa na
wszystkich drogach codziennego ycia Kocioa87 i wiem, e Matka Boa wyjania
swoje proby i nadzieje, gdy ufamy i gdy si modlimy. Wic mdlmy si: O Maryjo bez
grzechu poczta, mdl si za nami, ktrzy si do Ciebie uciekamy.

9. CHRYSTUS YWY W POSTACI CHLEBA I WINA


(Ascetyczne i teologiczne oraz filozoficzne przeywanie Eucharystii)
1. PRZEYWANIE EUCHARYSTII
1) Ujcie w ksice On ma wzrasta
Czasem pojawia si w czowieku tsknota, aby pobiec do kocioa natychmiast,
rzuciwszy wszystko, i tam trwa na zawsze w milczcej modlitwie.
Czasem odejd wszystkie sprawy i pozostanie w duszy jedna a waciwie
wtedy j dostrzeg gorce i bolesne pragnienie, aby z oczami penymi ez pochyli si
nad Hosti i roztoczy wzruszajc opiek nad utajonym w Eucharystii Ciaem Jezusa
zupenie bezbronnym. Bg je powierzy ludziom z cakowitym zaufaniem.
Trudno wyobrazi sobie, ile powinien paka czowiek, ktrego powali grzech,
oddzieli od Boga i odbierze opisan powyej tsknot88.
Tak ujem kiedy, w roku 1965, w ksice On ma wzrasta odniesienie
czowieka

do

Eucharystii,

do

ywego

Chrystusa,

nieomylnie

obecnego

przeistoczonym Chlebie, niewidzialnie dostpnego naszej tsknocie i naszemu


przeyciu w widzialnym znaku Hostii.
2) Widzialny znak niewidzialnego Chrystusa
Kieruje nas do Chrystusa wiara, nadzieja, mio n ksztacie tsknoty. Oddziela
nas od Niego, od bezporedniego i tak nam potrzebnego teraz widzenia Go twarz w
twarz, nasza struktura cielesno-duchowych bytw, znakomita struktura osb, lecz
87
88

Jan Pawe II, Redemptor hominis, rozdzia pt. Matka naszego zawierzenia, nr 22.
M. Gogacz, On ma wzrasta, Warszawa 1965, s. 13 (wyd. 2, 1973, s. 11; wyd. 3, 1975, s. 13).

84

jeszcze nie posiadajcych wadzy poznawczej, ktr kiedy otrzymamy: bezporedniego


widzenia Boga. Teraz pociech jest ogldanie Hostii, widzialnego Chleba, ktry jest
Ciaem Jezusa, gdy kapan, zastpujc Chrystusa, wypowie nad chlebem Jego sowa:
To jest ... Ciao moje.
Jeste tu, Jezu Chryste, ywy i obecny, zupenie blisko w eucharystycznym
Chlebie, bezbronny i dostpny, powierzony przez Ojca naszej opiece. Zawsze
powinienem by przy Tobie, obroni Ci, nie zawie zaufania Boga, otacza opiek
jak gocia lub jak maego synka pooonego w obie, jak zranionego, umczonego na
krzyu kogo najbliszego, zarazem jako osob, ktra zwyciywszy mier swym
zmartwychwstaniem moc swej mioci, mioci do nas, zawierzya milczeniu Chleba,
danego nam do rki na zawsze. Powinienem wic roztoczy wzruszajc opiek nad
utajonym w Eucharystii Ciaem Jezusa zupenie bezbronnym, powinienem pobiec do
kocioa natychmiast, rzuciwszy wszystko, i tam trwa na zawsze w milczcej
modlitwie.
3) Potwierdzenie naszych przey w wypowiedziach Jana Pawa II
Ojciec wity Jan Pawe II w swych gbokich tekstach mwi o Eucharystii z
tak czci i mioci, z tsknot i pragnieniem roztoczenia opieki, e omiela do uznania
naszego przeywania Eucharystii za odniesienie prawdziwe. W encyklice Redemptor
hominis napisa bowiem, e w tym sakramentalnym znaku On ... Chrystus
rzeczywicie obecny ... powierza si nam z tak bezgranicznym zaufaniem, jakby liczy
si z nasz ludzk saboci, niegodnoci, a take przyzwyczajeniami, rutyn, czy
wrcz moliwoci zniewagi89. Ojciec wity dodaje te w Licie do biskupw o
tajemnicy i kulcie Eucharystii, e jest zatem powierzona ta wielka Tajemnica wiary ...
Biskupom i Kapanom... Jest ona powierzona take caemu Ludowi Boemu, wszystkim
wierzcym w Chrystusa90 i ukazuje, ... jak warto w oczach Boych ma kady
czowiek, nasz brat i siostra, skoro kademu w taki sam sposb Chrystus daje siebie
samego pod postaciami chleba i wina. Jeeli praktykujemy autentyczny kult
eucharystyczny, w oczach naszych musi rosn godno kadego czowieka 91. I Ojciec
89

Redemptor hominis 20, s. 66.


List Ojca witego Jana Pawa II do wszystkich biskupw Kocioa o tajemnicy i kulcie Eucharystii,
Citta del Vaticano1980, 2, s. 6.
91
List 6, s. 16.
90

85

wity znowu powtarza, e Chrystus w Komunii eucharystycznej zawierza siebie


kademu z nas, naszemu sercu, naszemu sumieniu, naszym wargom i ustom: jako
pokarm. W zwizku z tym Ojciec wity prosi biskupw i kapanw, aby
zabezpieczyli sakraln godno posugi eucharystycznej, a take owego gbokiego
ducha eucharystycznej Komunii, ktry jest szczeglnym dobrem Kocioa jako Ludu
Boego, szczeglnym naszym dziedzictwem po Apostoach, po rnych tradycjach
liturgicznych i tylu pokoleniach wiernych a czsto heroicznych wyznawcw Chrystusa,
wychowanych w szkole Krzya (Odkupienia) i Eucharystii92.
4) Zapewnienie o przeywaniu Eucharystii zgodnie z yczeniami Ojca witego
Ojcze wity, nie lkaj si! Sakraln godno kapaskiej posugi
eucharystycznej zabezpiecza take nasza wiara i nasza mio do Chrystusa. Poczucie
eucharystycznej Komunii z Chrystusem, a przez Niego i w Nim z caym Kocioem,
jest take naszym dziedzictwem, naszym przeywaniem Eucharystii, nasz trosk,
tsknot i potrzeb, aby pochyli si nad Hosti i roztoczy wzruszajc opiek nad ...
Ciaem Jezusa zupenie bezbronnym i tak trwa na zawsze w milczcej modlitwie.
Podobnie jak Ty, Ojcze wity, chcemy przeywa kult eucharystyczny z
czci i mioci, z ogromn mioci wci zdumieni bezgranicznym zaufaniem do
nas Chrystusa i starajcy si nie zawie tego zaufania mimo saboci, niegodnoci,
niebezpieczestwa rutyny i moliwoci zniewagi. Tak jak nas uczysz i umacniasz w
wierze, wiemy i wierzymy, e Chrystus zaufa naszemu sercu, naszemu sumieniu. To
serce tskni do Chrystusa, kade ludzkie serce, gdy zawsze tskni dc prawdy, dobra i
mioci, ktre tylko Chrystus przez Wcielenie i Odkupienie czyni ukrytym w Bogu
nieutracalnym rodowiskiem czowieka. A nasze sumienie, gdy powali nas grzech,
wywoa zy alu i w miosiernej mioci Chrystusa podejmiemy pokut: zmian
mylenia i tsknot. Serce i sumienie przywrc nas Chrystusowi obecnemu w
Eucharystii, zabezpiecz godno posugi eucharystycznej i sprawowanie kultu
eucharystycznego z czci i mioci.
2. ASCETYCZNA TRE PRZEYWANIA EUCHARYSTII
5) Pojcie treci ascetycznej
92

List 11, s. 36-37.

86

W opisie przeywania Eucharystii starajmy si teraz uwyrani najpierw tre


ascetyczn.
Przez ascetyk rozumiem propozycj realizowania chrzecijastwa. Sama asceza
jest ju nie propozycj, lecz realizowaniem przyjani z Bogiem. Tre ascetyczna
przeywania Eucharystii to propozycja i sposb realizowania naszych odniesie do
Chrystusa, realnie obecnego w przeistoczonym chlebie i winie. Inaczej mwic, jest to
ujcie Eucharystii od strony odnoszcego si do Niej czowieka, aspekt wychowawczy i
duszpasterski chrzecijastwa. (Dla porwnania zauwamy, e tre teologiczna
przeywania Eucharystii to ujcie Jej od strony Boga na miar naszego rozumienia
objawionych prawd wiary).
6) Ascetyczne odniesienie do Eucharystii rozwijajce myl ksiki On ni
wzrasta
Nasze odniesienie do Eucharystii jako propozycja i zarazem realizowanie lub
spenianie tego odniesienia, wedug ksiki On ma wzrasta

jest mioci o ksztacie tsknoty do Chrystusa wyraajcej si w

modlitwie i pragnieniu przebywania w pobliu Hostii, aby otoczy j opiek;

jest zarazem wiar, e w widzialnym Chlebie jest obecny niewidzialny

Chrystus;

jest to take nadzieja jako oczekiwanie i potrzeba zblienia do Chrystusa,

zmniejszenia oddalenia, naszej i Jego samotnoci, powodowanie przez nas


wspobecnoci w widzialnym znaku naszego znalezienia si wobec Hostii i opakania
grzechu, jeeli oddziela i oddala od Chrystusa. Moemy wanie pobiec do Kocioa i
by bliej Chrystusa w Eucharystii, bliej przestrzennie, co moliwe jest wobec Hostii,
zarazem moemy modli si, aby Chrystus by blisko nas nie tyle przestrzennie, ile
realnie na miar naszej tsknoty, otoczony mioci, nieoddzielony grzechem, ktry
opakujemy.
7) Modlitwa ujawnia mio
Dopowiedzmy tu, e modlitwa to ujawnienie mioci do Boga, zarazem
ujawnienie poziomu tej mioci. Ten poziom w punkcie wyjcia jest tsknot do
Chrystusa, a w punkcie dojcia jest tak penym i bolesnym godem duszy, tak potrzeb
spotkania z Bogiem, e moe je zmniejszy ju tylko zbawienie jako wspobecno

87

twarz w twarz lub gdy Bg ulituje si nad naszym cierpieniem doznanie Boga
przez chwil jeszcze tu na ziemi w dowiadczeniu mistycznym. Gdy nie otrzymujemy
tego dowiadczenia, to widocznie Bg chce, bymy yli moc wiary: peni wiary i
peni tsknoty.
8) Modlitwa kontemplacji czynnej
Nasza mio do Boga moe wyraa si w modlitwie ustnej, mylnej,
afektywnej, prostego wejrzenia jako kontemplacji czynnej. Kontemplacja to radosne
wiadczenie naszego intelektu i naszej woli, e wie nas z Bogiem mio, wiara i
nadzieja. Te etapy modlitwy i t kontemplacj, a zarazem poziomy mioci moemy
sami wypracowa. Mwimy wtedy Bogu w osobie Chrystusa o swej tsknocie, mylimy
o Nim, kierujemy do Niego zajci codzienn prac jaki tak zwany akt strzelisty,
jakie sowo, jak myl, z czasem umiemy bez sw by wobec Boga, trwa w
wewntrznym, staym odniesieniu penym czci, podziwu, radoci.
9) Modlitwa kontemplacji biernej
Bg cieszc si nasz mioci zaczyna j ulepsza, przenika, doskonali.
Wywouje w nas kontemplacj biern. Jest ona wytworzonym w nas przez Boga
sposobem wiadczenia, e wie nas z Bogiem mio, wiara i nadzieja.
Jest zarazem kierowaniem si owocami darw Ducha witego. Odbieramy
Jego dziaania, ktre zmieniaj nasz mio, a nam wydaje si, e j wtedy tracimy,
gdy staje si inna, czystsza i wedug miary Boej. To przeksztacanie si w nas mioci
wywouje pewien lk, e Bg nas ju nie kocha, przeywamy ciemn noc duszy.
Wyraa si to w modlitwie zjednoczenia bolesnego. Z czasem, gdy Bg zechce,
wchodzimy w modlitw zjednoczenia ekstatycznego. Znaczy to, e nasza mio,
uksztatowana przez Boga dziaaniem Ducha witego, skania nas do goszenia chway
Boga, zachcania, aby wszyscy dzielili nasze szczcie i take Boga kochali. A potem,
w modlitwie zjednoczenia przemieniajcego ju jestemy pewni, e nie utracimy
mioci Boga, gdy ju dokonao si w nas uzgodnienie naszej woli z wol Boga. Jest
ju pena przemiana, staa, spokojnie radosna, wewntrzna wspobecno z Bogiem,
wsplne ycie duchowe z osobami Trjcy witej, wejcie nieodwracalne w dar
Odkupienia, trwanie w rzeczywistoci mki, mierci i zmartwychwstania Chrystusa,
speniajce si w Eucharystii.

88

10) Mio i modlitwa wi nas przez Eucharysti z Trjc wiata


Mio i modlitwa prowadz nas do penego udziau we Mszy witej i w
Eucharystii jako komunii z Bogiem, zapocztkowanej tu w nas i spenianej z szans
trwania na zawsze. Prowadz nas do realnego Chrystusa, a przez Niego i w Nim do
Trjcy witej na wieczyst wspobecno twarz w twarz.
11) Jestemy ciaem mistycznym Chrystusa
Komunia lub wsplnota z Chrystusem to nie tylko wspobecno przyjaci.
Jestemy osobistymi przyjacimi Boga, lecz take czym wicej: jestemy mistycznym
ciaem Chrystusa. Jest to powizanie zaszczytne, wyrniajce chrzecijan, gdy
czynice nas kim obecnym w Chrystusie, czynice nas Kocioem, ktrego dusz jest
Duch wity, a Chrystus gow. Jako ciao Chrystusa wraz z Nim ukryci w Bogu
jestemy w komunii ze wszystkimi, ktrzy kochaj Chrystusa. A nasza mio do Niego
powoduje, e przebywa w nas Trjca wita i e mamy udzia w Jej wewntrznym
yciu osb Boskich.
S

to

oszaamiajce

perspektywy,

wspaniao

chrzecijastwa,

wprowadzajcego nas w rzeczywisto tak pen, bogat, w rzeczywisto Boga, gdy


ukochamy Chrystusa, gdy dziki modlitwie i mioci zbliymy si do rzeczywistoci
Eucharystii, a w Niej do rzeczywistoci Odkupienia, ktre jest Wcieleniem Chrystusa,
Jego mierci na krzyu, zmartwychwstaniem, przebywaniem po prawicy Ojca,
posaniem do nas Ducha witego i naszym przebywaniem w Bogu jako ciao
mistyczne Chrystusa.
12) Jako ciao mistyczne zastpujemy Chrystusa w cierpieniu
Wynika z tego najpierw, e jako ciao Chrystusa musimy zastpi Chrystusa w
Jego cierpieniu. Chrystus uwielbiony teraz ju nie cierpi. Msza wita jest jednak
dosownym powtrzeniem mki krzyowej. Nasze cierpienia fizyczne i duchowe, nasza
mka tsknoty, osamotnienia, blu, wywoanego chorob, warunkami codziennego
ycia, nasz gd fizyczny i duchowy, pragnienie wody lub wiedzy i mioci, bieda
ekonomiczna, uwizienie oddzielajce od ludzi i kultury, niewygody podry, s
potrzebne, aby Msza wita bya pen ofiar Chrystusa: mk i zmartwychwstaniem.
Chrystus pokonuje mier i zmartwychwstaje, a w naszej mce, w cierpieniu swego
ciaa mistycznego przechodzi mk krzyow i mier na krzyu. Msza wita dziki

89

Chrystusowi i nam jest take dzisiaj t sam ofiar, ktr Chrystus zoy na Kalwarii,
jest dosownie mk Chrystusa, Jego cierpieniem, mierci, zmartwychwstaniem i
przebywaniem w chwale po prawicy Ojca. Jest pen rzeczywistoci zbawienia, gdy
wnosimy to, czego wedug w. Pawa brakuje teraz mce Chrystusa. To zaszczytna i
zobowizujca rola przyjaci Boga: zastpi Chrystusa w cierpieniu93.
13) Kade dzielenie si chlebem uobecnia Chrystusa
Wynika z tego dalej, e gd, pragnienie, choroba, bieda, samotno, wizienie,
bezdomno podrnych, to nie tylko realny wkad naszego cierpienia w wano Mszy
witej. To take sytuacja, na ktr powinnimy reagowa, gdy na sdzie ostatecznym
Chrystus o to nasze reagowanie zapyta. Ju powiedzia, e gdy dzielimy si jedzeniem,
gdy podajemy wod spragnionym, gdy naszymi dochodami zaradzamy ich biedzie, gdy
bronimy winiw, pocieszamy smutnych, gdy gocimy podrnych, wtedy zawsze
Jemu dajemy je i pi, Jego przyodziewamy i leczymy, Jego bronimy, odwiedzamy,
pocieszamy i gocimy w naszym domu. Dzielenie si czymkolwiek z innymi:
poywieniem, wod, dochodami, swym czasem, obecnoci, wiedz, mdroci,
dowiadczeniem, jest zawsze amaniem chleba. amanie chleba w tych rnych
odmianach jest spotkaniem Chrystusa. Jest naszym ludzkim powtrzeniem tego amania
chleba, ktre stanowi Msz wit, sprawowan przez Chrystusa poprzez kapastwo
widzialnego czowieka. W kadym amaniu chleba uobecnia si Chrystus i kade nas z
Nim spotyka. To spotkanie jest jednak moliwe tylko dziki temu, e dokonao si
Odkupienie, e w Chrystusie wcielonym Bg przybliy si do czowieka, a w
Chrystusie Odkupicielu czowiek wszed w ojcowsk mio Boga, e trwa to
powizanie, stanowice Koci jako wsplnot nas i Chrystusa scalonych obecnoci
Ducha witego, razem ukrytych w Ojcu, e wcielony Chrystus Odkupiciel przemieni
chleb i wino w Ciao i Krew swoj, e jest zbawczo obecny w Eucharystii, realny i
ywy porodku nas, udzielajcy ycia wiecznego.
14) Godno ycia
Wynika z tego wreszcie problem wartoci i godnoci ycia. Nasze ycie
biologiczne, duchowe, religijne, nie jest ju teraz tylko nasz spraw. Jest darem Boga.
Bg jest jego twrc i autorem, nie my. Nie mamy prawa do rozporzdzania naszym
93

Por. M. Gogacz, Bdy brata Ryszarda, Warszawa 1975, s. 159-161.

90

yciem. Tylko Chrystus ma prawo decydowa o pocztku i kocu naszego ycia. Nasz
rol i obowizkiem jest chronienie ycia, opiekowanie si nim jako dzieem i
wasnoci autora Boga. Kady zamach na ycie, kade zabjstwo i samobjstwo jest
kradzie, odebraniem Bogu praw autorskich. Odraajca jest kradzie, niegodna
czowieka. Ujawnia nasz mao, sprzeniewierzenie si godnoci osb. Nasza ochrona
ycia, suba yciu, jest odpowiedzi na zaufanie Bogu. Ujawnia, e chronimy Jego
dzieo, e trwa wierna przyja, ktra w odniesieniu do Boga ma posta wiary, nadziei i
mioci.
15) Ascetyczne odniesienie do Eucharystii w tekstach Papiea
Nasze odniesienie do Eucharystii jako propozycja i zarazem realizowanie lub
spenienie tego odniesienia wedug tekstw Jana Pawa II w ich aspekcie ascetycznym
- jest rozpoznawaniem przede wszystkim wanie godnoci czowieka, kadego
czowieka, gdy wszystkim ludziom jednakowo Chrystus daje siebie samego pod
postaciami chleba i wina;
- to zarazem doznanie zaufania Chrystusa, ktry powierza si naszemu sercu,
naszemu sumieniu nie patrzc na nasz sabo, niegodno, rutyn, moliwo
zniewagi;
- jest to take uwiadomienie sobie potrzeby zabezpieczenia godnoci posugi
eucharystycznej gwnie ze strony biskupw i kapanw, a take ze strony caego Ludu
Boego;
- ponadto jest to poczucie wsplnoty Ludu Boego.
3. TEOLOGICZNA TRE PRZEYWANIA EUCHARYSTII
16) Pojcie treci teologicznej
W opisie przeywania Eucharystii starajmy si z kolei uwyrani tre
teologiczn.
Przez teologi rozumiem wiedz o ywym Bogu objawiajcym si w swych
zbawiajcych nas odniesieniach i yczeniach. Zbawczym odniesieniem si do nas Boga
jest Jego Wcielenie oraz Odkupienie nas przez mk, mier i zmartwychwstanie
Chrystusa, ktry przebywajc w chwale Ojca jest zarazem realnie obecny w
Eucharystii. Tre teologiczna przeywania Eucharystii to wobec tego rozumienie

91

realnoci Chrystusa jako Boga-Czowieka. dosownie obecnego w przeistoczonym


chlebie i winie. Inaczej mwic, jest to ujcie Eucharystii od strony objawiajcego J
Chrystusa na miar naszego rozumienia prawd wiary, aspekt bardziej dogmatyczny, to
znaczy uwyraniajcy tre objawionych prawd wiary. (Dla porwnania przypomnijmy,
e tre ascetyczna przeywania Eucharystii to ujcie Jej od strony odnoszcego si do
Niej czowieka).
17) Zwizek aspektu ascetycznego i teologicznego
Naley tu doda, e aspekt ascetyczny przeywania Eucharystii, to znaczy
wychowawczy i duszpasterski jako propozycja i sposb naszego odnoszenia si do
Chrystusa, rni si od aspektu teologicznego, to znaczy dogmatycznego, ukazujcego
rzeczywisto Eucharystii i Chrystusa. Obydwa aspekty s jednak z sob gboko
zwizane.
W propozycjach na przykad Jana Pawa II wskazania duszpasterskie nie s
dodatkiem do wykadu prawd wiary. S po prostu wprowadzeniem czowieka w
rzeczywisto Odkupienia, a obecno w tej rzeczywistoci i jej przeywanie
wyznaczaj ascetyczne zachowanie czowieka. Inaczej mwic, wychowuje nas kontakt
z Bogiem.
Czowiek i Bg s dwoma odrbnymi bytami, powizanymi jednak tymi
odniesieniami, ktre s mioci, wiar i nadziej. Te odniesienia przystosowuj
czowieka do Boga. Ze wzgldu na to mona powiedzie, e aspekt ascetyczny
chrzecijastwa jest gboko zwizany z jego aspektem teologicznym. Znaczy to
wanie, e realne powizanie z Chrystusem, kontakt z Bogiem, ten zesp odniesie,
ktre s mioci, wiar i nadziej, s naszym zadaniem ascetycznym i zarazem
teologicznie ujt rzeczywistoci mioci, wiary i nadziei. Przebywajc w tej
rzeczywistoci odniesie kontaktujemy si z Bogiem, a Bg przystosowuje nas do
siebie.

Nie

jest

to

tylko

wiedza,

wiadomo,

wykonywanie

czynnoci

przygotowujcych do spotkania, lecz jest to wprost wspobecno czowieka i Boga.


18) Wsplnota jako wspobecno
Obecno Boga a dokadniej mwic, wanie wspobecno Chrystusa i
czowieka majca posta powiza przez mio, wiar i nadziej, poniewa jest
rzeczywistoci odniesie, realnie kontaktuje czowieka z Bogiem, wie i

92

przystosowuje. Nazywa si to wychowaniem religijnym i osiganiem celw


duszpasterskich, a naprawd jest trwaniem czowieka w realnych relacjach z Bogiem. I
powtrzmy, nie jest to tylko wiedza, wiadomo, ideologia, nauka, czynno
przygotowujca do czego, co nastpi. Jest to przebywanie we waciwym rodowisku
osb, w realnych powizaniach z Chrystusem, a przez Niego w realnych powizaniach z
ludmi, gdy wszystkich nas Chrystus czyni swym mistycznym ciaem, wsplnot,
ktra jest Kocioem, oywionym dusz, ktr jest Duch wity.
19) Religia jako realno relacji z Bogiem
Dodajmy tu, e wobec tego religia nie jest tylko przekonaniem czowieka, jego
wiedz, elementem kultury, lecz jest realnoci odniesie, ktre s mioci, wiar i
nadziej, wicymi osob czowieka z osob Boga. Mio, wiara i nadzieja, nie s
wic decyzj, warunkowan poznaniem, lecz relacjami, wyznaczonymi samym
istnieniem Boga i czowieka, ktrzy, jako byty, posiadaj sta wasno realnoci,
prawdy i dobra. Te wasnoci s podmiotami mioci, wiary i nadziei. Poznanie i
decyzja tylko wspomagaj trwanie relacji mioci, wiary i nadziei, korzystanie ze
skutkw, jakie uzyskuje si przebywajc w tych relacjach, w tym naprawd
wychowujcym nas rodowisku osb.
20) Zbawienie jako wspobecno
Dodajmy te, e zbawienie jest take przecie nieutracalnym trwaniem we
wspobecnoci z Bogiem dziki mioci, ktra nigdy nie ustaje94. Poznanie bdzie
wspomagao to trwanie moc bezporedniego widzenia istoty samoistnego Boga, a wola
sw pen zgodnoci z yczeniem Boga, ktre jest powoaniem nas do witoci95, to
znaczy do peni trwaych powiza z Bogiem przez mio.
21) Osoba Boga-Czowieka
Argumentem, e tak naprawd jest, jest sama osoba Chrystusa. W Nim
dosownie realnie natura ludzka poczya si z natur Bosk tworzc jedn osob
Boga-Czowieka, osob Chrystusa, ktry od zawsze jest Sowem, Synem Ojca,
stanowicym wraz z Ojcem i Duchem witym jednego i jedynego Boga w Trjcy
Osb. W Chrystusie Bg i Czowiek stanowi jedn osob Bosk i dziki temu
94

l Kor 13, 8.
Bdcie witymi, bo Ja jestem wity, Pan, Bg wasz, Kp 19, 2. Wol Bo jest wasze
uwicenie 1 Tes 4, 3.
95

93

nieskoczona mio Boga do czowieka zostaa przystosowana do miary i pojemnoci


ludzkiej. Chciaoby si nawet powiedzie, e Bg dlatego zdecydowa si na Wcielenie,
aby Jego mio staa si dostpna czowiekowi. Nie ma wic racji Kierkegaard bojc
si, e nasz kontakt z Bogiem, spotkanie skoczonoci z nieskoczonoci, zniszczy
czowieka. Moe staoby si tak bez Wcielenia Chrystusa. Teraz., po Wcieleniu,
odwiecznie pomylanym przez Boga, mio Boga do nas ma miar Chrystusa. Bez
Niego wic nie jest ju w ogle moliwy nasz kontakt z Bogiem, bez Chrystusa
Odkupiciela, ktry swym Wcieleniem, mk i mierci, a take zmartwychwstaniem
skierowa nas ku Bogu, przybliajcemu si do nas we Wcieleniu. Tak wany jest wic
Chrystus w naszych realnych kontaktach z Bogiem. Jest miar mioci Boga do nas,
miar wspobecnoci, ktra ma posta mioci, wiary i nadziei, a kiedy, w spotkaniu
twarz w twarz, penej mioci i ju nieutracanej, uszczeliwiajcej na zawsze.
22) Chrystus miar naszych kontaktw z Bogiem
Jeeli Chrystus jest tak wany w spenianiu si naszej wspobecnoci z
Bogiem, jeeli umoliwia powizanie czowieka z Bogiem przez mio, to nie moe
Go nam na co dzie zabrakn. Jest bowiem realn wizi, miar i miejscem
mioci, czcej nas z Bogiem. Jest niezastpionym porednikiem, dosownie jedynym
kapanem i znakiem spotkania.
Nie moemy te tylko przypuszcza, e czy nas z Bogiem. Musimy
nieomylnie wiedzie, e to spenia teraz i zawsze. Musia wic z nami pozosta.
23) Chrystus zawsze wrd nas obecny
Chrystus nie mg pozosta z nami jako czowiek zawsze widzialny, zwyczajny,
gdy bdc w peni czowiekiem podlegaby prawom ludzkiego organizmu i
wywoywaby poznawcze relacje ludzkie. Musiaby nieustannie przekonywa o swej
Boskoci i nie mgby przebywa we wntrzu czowieka, w istocie ludzkiej osoby. Nie
mg te pozosta w swej sytuacji ciaa uwielbionego zawsze widzialnego, gdy
musiaby dokona cudu fizycznego przebywania we wszystkich miejscach wiata,
wszdzie, gdzie jest czowiek i przede wszystkim take przekonywa o swej Boskoci.
Jego zadaniem nie byo wizanie ludzi z sob jako Czowiekiem, lecz z sob jako
Bogiem. Po dokonaniu Odkupienia Chrystus wic raczej musia ukry swe
czowieczestwo, aby uwyrania si Jego Bosko, tak jak przed Odkupieniem ukry

94

sw Bosko na krzyu, aby uwyranio si Jego czowieczestwo. Zawsze jednak jest


Bogiem i Czowiekiem.
Jedynym wyjciem byo pozosta kim widzialnym, we wszystkich miejscach
wiata, kim codziennie dostpnym i wyranie Bogiem, przebywajcym w istocie osoby
ludzkiej razem z Ojcem i Duchem witym, posanym przez Ojca i Syna, aby speniaa
si w nas uwicajca czowieka obecno Trjcy witej.
24) Chrystus w postaci chleba i wina
Jedynym wyjciem, mwic po ludzku, byo przybranie postaci chleba i wina,
spoywanego codziennie pokarmu, zawsze dostpnego, ukrywajcego czowieczestwo
Chrystusa i uwyraniajcego Jego Bosko, Chrystus przemieni wic chleb i wino w
Ciao i Krew swoj, nakaza Apostoom, aby dokonywali tej przemiany i aby wszyscy,
ktrzy chc y wiecznie, spoywali Ciao i Krew Pask, aby wanie On, Chrystus,
by obecny w kadej osobie ludzkiej, gdy ta obecno jest miejscem mioci,
wicej czowieka z Bogiem. Chrystus ustanowi sakrament Eucharystii.
Wszyscy chrzecijanie ju teraz tym si odznaczaj, e trwaj w nauce
Apostow i we wsplnocie, w amaniu chleba i w modlitwie96
Jake rozumnie i wspaniale Chrystus obmyli swj codzienny kontakt z
czowiekiem. Jako Bg zapewni, e chleb jest Jego Ciaem, a wino Jego Krwi, e wic
jest ze sw dusz i Bstwem tam, gdzie Jego ciao, gdy pozostaje zawsze jedn, yw
osob. Bogu mona uwierzy i zaufa. Nie musimy lka si swych wtpliwoci,
przemyle, przypuszcze, niepewnoci, czy spenia si nasz kontakt z Bogiem. Tak,
spenia si nieomylnie, gdy spoywamy Ciao i Krew Pask.
25) Potrzeba adoracji Eucharystii
Tam wic, gdzie znajduje si Chleb eucharystyczny, jest ywy Chrystus.
Przebywa w Hostii jake czsto samotny, oddzielony od nas postaci Chleba,
ukrywajc Jego czowieczestwo i Bstwo. Powinnimy pobiec do Kocioa...,
rzuciwszy wszystko i tam trwa ... w milczcej modlitwie, powinnimy pochyli si
nad Hosti i roztoczy wzruszajc opiek nad utajonym w Eucharystii Ciaem Jezusa
zupenie bezbronnym, powierzonym przez Boga naszej trosce. Powinnimy by blisko
Eucharystii, gdy tak trudno i ciko pozostawa daleko od osb kochanych. Biegnie
96

Dz 2, 42.

95

si na spotkanie kogo bliskiego. Biegniemy na spotkanie z Tob w Eucharystii, Jezu


Chryste. Powinnimy przyjmowa Ciao i Krew Pask, aby wanie trwao spotkanie i
aby Chrystus tworzy nasze ycic wieczne, szczliw wsp obecno w mioci.
26) Eucharystia sakramentem obecnoci
Eucharystia buduje Koci i tworzy nasze ycie wieczne 97. Znaczy to po
prostu, e Chrystus, porednik i miejsce, a zarazem miara mioci Boej, dostpnej
czowiekowi, uobecnia w nas Boga, a nas uobecnia w Bogu. Ta wspobecno jest
mioci, wiar i nadziej, ktre cz osoby. Przebywaj razem czowiek i Bg. Dzieje
si to w Chrystusie przez Ducha witego dla powizania czowieka z Przedwiecznym
Ojcem, ktry jest pierwszym rdem i Dawc ycia... To nowe ycie, jak pisze
Ojciec wity w encyklice Redemptor hominis, stao si skutecznym znakiem
obdarowania ludzkoci Duchem witym, przez ktrego Boe ycie, jakie ma Ojciec w
sobie, i ktre daje Synowi, staje si udziaem wszystkich ludzi zjednoczonych z
Chrystusem98.
I Ojciec wity dodaje, e sakrament Eucharystii jest Sakramentem-Ofiar i
Sakramentem-Komuni i Sakramentem-Obecnoci99. A mio, ktra rodzi si w nas
z Eucharystii, dziki Eucharystii te w nas si rozwija, gruntuje i umacnia... Eucharystia
t mio oznacza, a wic przypomina, uobecnia i urzeczywistnia zarazem... Kult
eucharystyczny ... wypywa z mioci i suy mioci, do ktrej jestemy powoani w
Jezusie Chrystusie100.
4. UWYRANIENIE W TRECI ASCETYCZNEJ I TEOLOGICZNEJ WTKW
FILOZOFICZNYCH
27) Filozofia precyzuje rozumienia

97

Jak Koci sprawia Eucharysti, tak Eucharystia buduje Koci... Chrystus powiedzia do nich:
bierzcie i jedzcie, biecie i pijcie, a oni speniajc Jego polecenie weszli po raz pierwszy w t
sakramentaln komuni z Synem Boym, ktra stanowi zadatek ycia wiecznego. Od tego czasu i a do
skoczenia wiekw, Koci buduje si poprzez t sam komuni z Synem Boym, ktra jest zadatkiem
wiekuistej Paschy. List 4, s. 11.
98
Redemptor hominis 20, s. 63-64.
99
Redemptor hominis 20, s. 66.
100
List 5, s. 14-15.

96

Powtrzmy, e w ascetyce ujmujemy Eucharysti od strony odnoszcego si do


niej czowieka. W teologii ujmujemy J od strony objawiajcego J Chrystusa. W
obydwu wypadkach ujcie to jest na miar naszego rozumienia prawd wiary.
Nasze rozumienia to nie tylko wynik pojtnoci intelektu, zdolnoci wchonicia
treci prawd objawionych, to take przyjcie tych treci w kontekst odczytanej przez
nas rzeczywistoci, a w niej natury czowieka. Jest to wic odbir prawd wiary,
zrozumienie ich i uznanie, poprzez filozofi. Filozofia bowiem identyfikuje
rzeczywisto, a w niej czowieka jako czowieka.
28) Bdna filozofia wytworw jako bytw
Jeeli filozofia uzna za rzeczywisto kultur, a wic sztuk, wytwory techniki,
pojcia, ide wiata i ide czowieka, sam moliwo, czowiek nie spotka realnego
czowieka. Bdzie bka si po obszarach nicoci, bdzie pozostawa w wiecie
robotw.
29) Realistyczna filozofia bytw
Jeeli filozofia uzna za rzeczywisto to, co istnieje niezalenie od naszej
twrczoci, czowiek spotka realne byty.
Jeeli uzna, e pierwotn postaci bytowania s procesy, dziaania, relacje,
wyjanienie czegokolwiek bdzie polegao na odwoaniu si a do granic kosmosu. W
tych ramach ukady relacji bd jednakowe, a odrnienie ich bdzie wymagao
wizania z nimi wartoci, takich na przykad jak: pochodzenie, przynaleno,
podobiestwo, praca.
Jeeli uzna, e pierwotn postaci bytowania s jednostkowe byty, takie na
przykad jak czsteczki, zwizki chemiczne, roliny, zwierzta, ludzie, wyjanienie
czegokolwiek bdzie polegao na zidentyfikowaniu tej wewntrznej zawartoci
jednostek, ktra czyni je realnymi i tosamymi z sob bytami. Procesy, dziaania,
relacje stan si odniesieniami.
30) Czowiek jako byt
Czowiek jest jednostkowym bytem samodzielnym. Stanowi go istnienie, gdy
nie jest pojciem, ide, wytworem kultury. Stanowi go zarazem istota, ktra jest
podmiotem jego dziaa. Dziaania wskazuj, e w tej istocie jest materialny i

97

niematerialny ich podmiot, zaktualizowany przez dusz jako przyczyn tosamoci


czowieka. Istnienie jest przyczyn realnoci.
31) Wasnoci czowieka
Zestawmy w przejrzystym ukadzie wyliczane ju wasnoci czowieka i
zestawmy okrelenia wyznaczonych wasnociami relacji osobowych, obecnoci,
humanizmu, religii, wsplnoty, poznania, decyzji.
Czowiek jako byt ze wzgldu na swe istnienie posiada istnieniowe wasnoci
odrbnoci, jednoci, prawdy, dobra, pikna. Ze wzgldu na sw istot posiada istotowe
wasnoci duchowe i fizyczne: duchowe to intelekt i wola, fizyczne to na przykad
cigo, wymiary, rozwj.
32) Obecno ma posta mioci, wiary i nadziei
Gdy wi ludzi odniesienia, oparte na wasnociach istnieniowych, spenia si
obecno,

ktra

jest

wspwystpowaniem,

wspotwarciem

na

siebie,

wspoczekiwaniem.
Ta obecno jako wspwystpowanie jest powizaniem osb w ich realnoci i
ma posta mioci, to znaczy wsptrwania razem, wspupodobania, wspyczliwoci.
Ta obecno jako wspotwarcie na siebie jest powizaniem osb w ich
wasnoci prawdy i ma posta wiary, wzajemnego udostpniania si sobie, zaufania,
dzielenia si sob.
Ta obecno jako wspoczekiwanie jest powizaniem osb w ich wasnoci
dobra i ma posta nadziei, to znaczy spodziewania si yczliwego i ufnego, e bdzie
im dane trwanie w mioci i wierze.
33) Humanizm
Te relacje, gdy wi osoby ludzkie, tworz humanizm jako zachowanie, ktre
uwzgldnia mio, wiar, nadziej, realno, prawd, dobro.
34) Religia
Te relacje, gdy wi osoby ludzkie z osob Boga, tworz wanie religi,
odniesienia i powizania, ktre s mioci, wiar, nadziej, stanowicymi odmiany
obecnoci. Powoduje te relacje sam Bg, gdy staje si obecny w istocie czowieka i
wypenia te relacje cnotami wlanymi oraz darami Ducha witego.
35) Wsplnota

98

Wic ludzi z ludmi i ludzi z Bogiem relacje te powoduj wsplnot.


Wsplnota ludzi to na przykad rodzina, nard. Wsplnota ludzi z Bogiem dziki
Chrystusowi przez Ducha witego to Koci.
A trwanie w relacjach osobowych to zarazem natura moralnoci.
36) Poznanie i decyzje
Aby trwa w tych relacjach, potrzebna jest pomoc intelektu i pomoc woli.
Intelekt uzyskuje o nich wiedz, a wola podejmuje wobec nich decyzje. Aby jednak
czowiek dziki swej wiedzy i decyzji odnosi si do osb z mioci, wiar i nadziej,
potrzebne jest takie uksztatowanie intelektu, aby rozpoznawa on to, co prawdziwe; i
potrzebne jest takie uksztatowanie woli, aby wybieraa ona to, co dobre. Potrzebna jest
ich metanoia, to znaczy przez nauczanie i wychowanie gotowo opowiedzenia si po
stronie prawdy i dobra. Z tego wzgldu potrzebne s, aby naucza, szkoy,
uniwersytety, publikacje, kultura humanistyczna i humanizm. Potrzebne s, aby
wychowywa, dziea sztuki, zdrowie, a w zwizku z nimi historia, muzea, sport,
szpitale. Potrzebni s jednak przede wszystkim ludzie, gdy wiedzy i mdroci nie
przekazuje wprost ksika, lecz czowiek mdry, a zachowa szlachetnych, mioci,
wiary, nadziei, ucz nie instytucje, lecz czowiek dobry, ktry kocha, ufa i zabiega o
trwanie wsplnoty, cenicej istnienie, prawd i dobro.
37) Najgbsze potrzeby czowieka wedug filozofii i teologii
S wic nam bezwzgldnie potrzebne odniesienia yczliwe, wierzenie sobie,
oczekiwanie trwania w tych relacjach, wprost mio, wiara, nadzieja. Potrzebne nam
jest przebywanie wrd osb, metanoia, wsplnota, humanizm. Przede wszystkim
jednak potrzebne nam jest nieutracalne trwanie wrd osb we wsplnocie z nimi dziki
mioci, wierze i nadziei.
Poniewa nieutracalne trwanie jest zbawieniem, potrzeba zbawienia przenosi nas
w teologi. Potrzeb t rozpoznaje filozof, odpowiedzi dostarcza teologia. Potrzebne
nam jest wic zbawienie, rozpoznane przez filozofi, najgbsza tsknota czowieka,
aby nie gina mio. Jest nam w zwizku z tym bezwzgldnie potrzebny Bg, ktry
bdc

Samoistnym

Istnieniem

wieczn

Teraniejszoci,

moe

zapewni

niezniszczalno naszych powiza przez mio. Potrzebny nam jest jednak zarazem
rozpoznany przez teologi realny kontakt z Bogiem, to znaczy potrzebna nam jest na co

99

dzie religia, to spotkanie, ktre pozwoli uzgodni wieczysto naszego wsptrwania z


osobami, ktre kochamy. Aby to sobie zapewni, potrzebne nam jest nie tylko istnienie
Boga, lecz take mio do Boga. W zwizku z tym potrzebny nam jest wci Chrystus,
niezastpiony porednik, ktry jako Bg-Czowiek spenia w sobie przez Wcielenie
przyblienie si do nas Boga, a przez Odkupienie nasze wejcie w kontakt z Bogiem.
Speniajc nasze oczekiwania, czyli nasz nadziej, Chrystus poredniczy w naszym
porozumieniu si z Bogiem na temat trwania mioci. I aby nam wanie uatwi stay i
nieomylny kontakt z sob, przybiera posta Chleba i Wina, tego chleba i wina, nad
ktrymi kapan wypowie Jego sowa: To jest ... Ciao moje... To jest ... kielich Krwi
mojej. Jest nam wic potrzebna te Msza wita, s nam potrzebni kapani i Koci,
ktry sprawia Eucharysti. To s nasze najpilniejsze i najgbsze potrzeby,
prawdziwie ludzkie i zgodne z ojcowsk wobec nas mioci Boga.
38) Bezinteresowno mioci
Z czasem ukochamy Boga, ktry jest Ojcem, Synem i Duchem witym, nie
tylko dlatego, e mio, wiara i nadzieja s nasz niezastpion potrzeb. Ukochamy
Boga dla Niego samego, gdy mio jest tak szlachetna, e staje si darem bez
motywu. Jest bowiem w swej istocie pen yczliwoci, czc osoby tylko dlatego,
e s osobami.
39) Asceza skutkiem obecnoci
Mio, wiara, nadzieja s wic nie tylko naszym ascetycznym zadaniem. S
rzeczywistoci, ktr filozof bytu jest w stanie zidentyfikowa. Nie s umczajcym
czowieka wysikiem kierowania si do ludzi i do Boga. S wspobecnoci. Gdy w
niej przebywamy, caa asceza jest prosta i atwa: jest wiernoci osobom, a w zwizku z
tym jest humanizmem i religi, jest wyborem rzeczywistoci i przebywaniem w niej, co
nas uszczliwia i zbawia.
40) Modlitwa i poezja
Chciaoby si powiedzie, e poezja, ktra zawsze gosi prawd, dobro i pikno,
jest modlitw kierowan do istnieniowych wasnoci bytw oraz relacji na nich
opartych, i e modlitwa jest poezj, a wic poprzez kontemplowanie mioci, wiary i
nadziei, skierowaniem si czowieka do Boga i ogarnianych w Nim osb, gdy take

100

gosi prawd, dobro i pikno spotkania z Bogiem. Tylko w tym aspekcie modlitwa jest
poezj.
41) Eschaton czowieka
Trwanie wrd osb, powizanie z osobami ludzkimi i z Osobami Trjcy
witej we wzajemnej obecnoci, ktra jest mioci, wiar i nadziej wspomaganymi
po ludzku wiedz i mdroci, a ze strony Boga darami Ducha witego, przebywanie
w humanizmie i w religii na poziomie owocowania omiu bogosawiestw, to nasz
wspaniay los osb, godny czowieka, miara godnoci.
5. PRZEYWANIE I OBECNO
42) Niewystarczalno przey w kontakcie z Eucharysti
To prawda, e w naszym kontakcie z Eucharysti, a przez ni i w niej z
Chrystusem, ktry czy nas z Ojcem i Duchem witym, czym najpierw dostpnym,
czym doznawanym i uwiadamianym sobie, s nasze przeycia. Maj one posta
potrzeby udania si do kocioa, posta pragnienia otoczenia opiek bezbronnej i
samotnej Hostii, posta tsknoty do obecnego w niej Chrystusa. Te przeycia s
naszymi zachowaniami si, naszymi dziaaniami, naszym zareagowaniem na
Eucharysti. S prawdziwe i szczere. Kieruj nas do Chrystusa i wydaje si nam, e nas
z Nim cz.
Pod koniec tych rozwaa naley wyranie i z moc podkreli, e przeywanie
Eucharystii, wychowawczo wane, nie stanowi kryterium naszego kontaktu z
Chrystusem. adne przeycie, adne doznanie, ani emocjonalne, ani wiadomociowe,
nie jest wystarczajcym znakiem spotkania Chrystusa. Naley wiza z Eucharysti
take emocje, ca psychik, mylenie, nie mona jednak im zaufa. Nawet osignicia
charakterologiczne, jak spokj, agodno, delikatno, troskliwo, nie wskazuj na
wpyw na nas Chrystusa. Nie s znakiem naszego rozwoju religijnego, gdy Bg nie
daje si doznawa przeyciu, emocji, myleniu, psychice. Wrcz odwrotnie, w psychice
witych pojawia si gd Boga.
43) Chrystus przebywa w istocie czowieka, nie we wadzach, ktre s rdami
przey

101

Chrystus jest Bogiem-Czowiekiem, lecz niewidzialnym, niedoznawanym w


psychice i we wadzach poznawczych. Jako Bg, ktry jest Samoistnym Istnieniem o
wewntrznym yciu Trjcy Osb; teraz niedostpny bezporedniemu poznaniu,
poniewa jednak w nas przebywa, musi znajdowa si a w naszej istocie, gbiej ni
psychika, ni wiedza i decyzje. Sam istot czowieka przystosowuje do siebie, a w jej
istnieniu, jako Samoistne Istnienie, sytuuje kierowan do nas mio. Wyrozumowuje to
intelekt, gdy usiuje zrozumie objawion prawd o przebywaniu w nas Trjcy witej,
uznaje to za prawdziwe nasza wola ufajc prawdomwnoci Boga. Intelekt wypenia si
t prawd, wola czyni j swym celem jako dobrem. Wzmacniaj intelekt i wol cnoty
nabyte przez nas jako usprawnienia w myleniu i decyzjach oraz cnoty wlane, czyli
usprawnienia wniesione w nas przez Boga, pozwalajce nam kierowa si do Niego.
Wzmacniaj te nasz intelekt i wol dary Ducha witego jako sposoby naszego
odbierania natchnie i wpywu Boga. Dzieje si to wszystko dlatego, e w naszej istocie
przebywa Bg, otoczony mioci, wiar i nadziej, ktre wyzwala, ksztatuje i do
siebie kieruje. Bg jest przyczyn naszych do Niego odniesie. Jest autorem naszego
ycia religijnego. Tworzy je dziki Chrystusowi moc Ducha witego, On,
Przedwieczny Ojciec. Tworzy wice nas relacje z osobami Trjcy witej, On, Bg,
zarazem Ojciec, Syn i Duch wity101.
44) Pierwsza jest rzeczywisto bytw, wtrne jest ich przeywanie
czy nas z Bogiem sam Bg w nas obecny. Jest wic pierwszy w porzdku
rzeczywistoci. Wyzwala w nas relacj mioci, wiary i nadziei. Te odniesienia kieruj
nas do Chrystusa, a przez Niego i w Nim do Trjcy witej.
Pierwszy jest rzeczywisty Bg, realne relacje, ktre s postaci obecnoci.
Pierwsza jest obecno.
Wtrne s nasze przeycia. S zachowaniem si wadz duchowych intelektu i
woli, zachowaniem si naszej psychiki, jej emocji, dozna i uwiadomie,
zapodmiotowanych w istocie czowieka. S przeczuciem obecnoci w nas Boga. Nie s
znakiem ani kryterium tej obecnoci.
101

Une aliance dont Dieu a l`initiative absolue, Jsus Christ pain rompu pour un monde nouveau document thologique de base pour le Congrs Eucharistique International Lourdes 1981, Paris 1980, s.
24. Por. w On ma wzrasta (wyd. 3) rozdzia pt. Uratowa mio, s. 213 - 328, a take artyku Rola
wiary i nauki w yciu chrzecijanina, w: By czowiekiem i chrzecijaninem. Warszawa 1980, s. 223-288.

102

45) amanie Chleba znakiem obecnoci Chrystusa


Znakiem, kryterium, sprawdzianem, nieomylnym argumentem, e spenia si w
nas obecno Boga jest amanie Chleba i przyjmowanie go przez spoywanie jako Ciaa
i Krwi Paskiej. Std sakrament Eucharystii i tylko sakramenty s potwierdzeniem, e
jest w nas zbawczo obecny Chrystus, a z Nim Trjca wita.
46) Rzeczywisto miar pewnoci
Przywyklimy do wierzenia sobie, swemu przeyciu, doznaniu i wiedzy. Nie
umiemy wierzy rzeczywistoci, bytom, wobec ktrych wiedza, doznanie, przeycie,
nawet mio, wiara i nadzieja s wtrne, pochodne. Miar pewnoci jest rzeczywisto
bytw. One wyznaczaj pewno relacji, stanowicych humanizm i religi. W tej
pewnoci ma udzia wiedza, doznanie, przeywanie.
47) Filozofia i teologia pomagaj wierzy
Gdy to wiemy, gdy nauczy nas tego realistyczna, dobra filozofia bytu i
uwzgldniajca filozofi rzeczywistoci dobra teologia dogmatyczna, gdy nauczy nas
wyboru tych dyscyplin, rozstrzygni i rozumie czowiek mdry i dobry, jest nam
atwiej. atwiej rozumiemy wtedy i akceptujemy prawdy objawione, ascetyczn i
teologiczn tre naszego przeywania Chrystusa, dostpnego na co dzie w
Eucharystii. atwiej nam wierzy, to znaczy trwa w powizaniu z Bogiem poprzez
prawd, ktra jest w Bogu i w nas otwarciem si wzajemnym na siebie, udostpnieniem
siebie dla wspistnienia w mioci.
Nie lkajmy si wic zaufania bardziej Bogu ni czowiekowi, bardziej
rzeczywistoci ni naszemu jej przeyciu, bardziej konsekracji Chleba ni wiedzy, a
zawsze Chrystusowi, gdy mio do Chrystusa, zawsze przez Niego wywoana,
wprowadza w istot naszej osoby Trjc wit, tak potrzebn nam rzeczywisto
Osb.
ZAKOCZENIE
Zbierajc w zakoczeniu wypowiedziane myli ju tylko powtrzmy, e
Eucharystia to ywy Chrystus, nieomylnie obecny w przeistoczonym Chlebie, Chrystus
niewidzialnie dostpny naszej tsknocie w widzialnej Hostii.

103

Eucharystia to widzialny chleb i wino, ktre s ciaem i krwi Jezusa, gdy

kapan zastpujc Chrystusa, wypowie nad chlebem i winem Jego sowa: To jest ...
Ciao moje... To jest ... kielich Krwi mojej.

Eucharystia to zraniony, umczony na krzyu i zmartwychwstay Chrystus,

ktry moc swej mioci zawierzy milczeniu Chleba i Wina.

Eucharystia to w Chrystusie komunia z Bogiem w Trjcy Osb i z wszystkimi

ludmi, ktrzy ukochali Chrystusa, komunia czynica nas Jego Mistycznym Ciaem,
Jego Kocioem.

Eucharystia jest samym yciem, zobowizujcym do chronienia ycia nas

samych.

Eucharystia jest miar mioci Chrystusa do nas.

Eucharystia jest znakiem wielkoci i gbi Boskich planw zbawienia czowieka.

Eucharystia jest wspaniaym sposobem codziennego kontaktu Chrystusa z nami.

Eucharystia jest nieomylnym argumentem, e spenia si w nas zbawcza

obecno Chrystusa.

Eucharystia jest realnoci, czym wic bogatszym od naszych przey i

odniesie do Niej.

Eucharystia uwyrania Bosko Chrystusa ukrywajc Jego czowieczestwo.

Eucharystia kontaktuje nas z Chrystusem, a przez Niego i w Nim z Ojcem i

Duchem witym.

Eucharystia umoliwia rozwinicie w Kociele kultu liturgicznego, tak wanego

w przepowiadaniu chrzecijastwa.

Eucharystia chroni wiar i zaufanie, uspokaja i upewnia.

Eucharystia skania do peni wiary i tsknoty, wychowuje do przyjani z Trjc

wit i pogbia odniesienia pomidzy osobami.

Eucharystia nas wyrnia, powouje do godnoci zjednoczenia w Mistycznym

Ciele Chrystusa, a wic i wprowadza w wi z innymi. Tworzy wsplnot i rodzin.

Eucharystia przyjmuje w siebie ca sytuacj czowieka w rnych postaciach

mioci, jego troski i nadzieje.

104

Eucharystia treci swej ofiary wprowadza nas w wymiar cigego teraz

przyjani, ktra ma histori, lecz nie wynika z historii.

Godno kapaskiej posugi eucharystycznej take zabezpiecza wyznaczona

nasz mioci potrzeba eucharystycznej komunii z Chrystusem i wszystkimi ludmi.


Potrzeba tej komunii kieruje do otoczenia Hostii opiek mioci i daje si
eucharystycznemu apostolstwu wieckich.

10. WIEDZA I WIADCZENIE


Swoj wypowied ujem w cztery krtkie rozdziay pt.: 1. Bp I. Tokarczuk o
kazaniach kard. Karola Wojtyy, 2. Cechy kaznodziejstwa moich prefektw i
proboszcza, 3. Filozofia w teologii i homiletyce, 4. Odpowiedzi na tematy sesji.
Tre tej wypowiedzi niech bdzie wyrazem naszej wsplnej troski o wany
problem kocielnego przepowiadania i podzikowaniem, ktre poruszony tematami
sesji Homiletw Polskich kieruj do jej Organizatorw i Uczestnikw.
Zastanawiaem si dopiero teraz z okazji i dla potrzeb tej wypowiedzi, dlaczego
podobay mi si efektowne i dobrze wygaszane kazania mojego gimnazjalnego prefekta
oraz dlaczego zarazem podobay mi si nieefektowne i le wygaszane kazania mojego
starego proboszcza. Mylaem te o tym, dlaczego wszyscy podziwiamy przejmujce
kazania Ojca witego Jana Pawa II.
Zaproszony jako filozof do wygoszenia na tej sesji uwag na temat teorii
kocielnego

przepowiadania,

chciabym

najpierw

uwiadomi

sobie

cechy

kaznodziejstwa kard. Karola Wojtyy, zbliy si do tajemnicy jego sposobw


docierania do suchaczy poprzez sowo. Skorzystam tu z opinii bpa I. Tokarczuka,
ogoszonej w Tygodniku Powszechnym, gdy bp I. Tokarczuk wanie uwyrania w
kazaniach kard. Karola Wojtyy takie podejcie do goszonego sowa, ktre jest
cech wielkich mwcw102.
102

Bp I. Tokarczuk, Ks. Karol Wojtya - kaznodziej, Tygodnik Powszechny 25 (1981) nr 13, z dn. 29.
III. Wszystkie cytaty, dotyczce kaza kard. Karola Wojtyy, pochodz z tego artykuu.

105

1. BP IGNACY TOKARCZUK O KAZANIACH KARD. KAROLA WOJTYY


Recenzujc wydane w Znaku" Kazania ksidza, biskupa, z czasem kardynaa
Karola Wojtyy, bp I. Tokarczuk rozwaa trzy zagadnienia: budow kaza, ich tre i
osobowo kaznodziei.
1) W zwizku z formaln stron tych kaza, bp I. Tokarczuk zwraca uwag, e
s to przede wszystkim homilie. Charakteryzuje je to, e nie s zwize, e s w nich
powtrzenia, lecz uwyraniajce i pogbiajce gwn ide wypowiedzi, e s w nich
zawarte obrazy, porwnania i pena inwencji, wnikliwa myl. Argumentacja jest
spokojna, logiczna i angaujca uczuciowo. Kaznodzieja nawietla prawd, zachca,
prosi, ukazuje suszno propozycji. Korzysta ze swojej wiary w czowieka i dlatego
apeluje do jego szlachetnoci, wraliwoci moralno-intelektualnej i dobrze
rozumianego osobistego poytku". Gwn ide wypowiedzi sytuuje wic w znajomoci
psychiki wspczesnego czowieka, w problemach epoki, w znakach czasu. I wanie
wierzc w czowieka, wszystko to ukazuje z gbokim obiektywizmem, zarazem
korzystajc z dowiadcze osobistych i caego wspczesnego pokolenia".
Inaczej mwic, kard. Karol Wojtya gwn myl lub ide swej wypowiedzi tak
przekazuje, e suchacz widzi t myl w caym tle problemw epoki, znakw czasu,
przemyle i dowiadcze mwcy, e odczuwa obdarowywanie go zaufaniem i pene
zaangaowanie przemawiajcego. Jest wprost zobowizany wobec kierowanej do niego
proby, popartej obiektywn, spokojn argumentacj.
2) Tre kaza kard. Karola Wojtyy bp I. Tokarczuk ukazuje w dwch
aspektach: mwi o idei tych kaza i o ich duchowym klimacie.
a)

Idea kaza, ich gwna tre to zawsze chrystocentryzm, maryjno,

umiowanie Kocioa, ekumenizm, mio do wasnego Narodu. Dodajmy, e na


przykadzie mwienia o Kociele, mona do koca zrozumie budow kaza kard.
Karola Wojtyy. Jest to ukazywanie spraw Kocioa lokalnego i polskiego w wietle
spraw Kocioa powszechnego: gwna, akcentowana myl w tle caej prawdy, caej
kultury, epoki, przey i dowiadcze czowieka.

106

b)

Tre ideowa wypowiedziana sowami jest nierozerwalnie zwizana z

rnym od niej duchowym klimatem kaza. Ten klimat, to wyczulenie na tradycj, kult
sowa, kult prawdy i duch soborowy.
W kazaniach kard. Karola Wojtyy jest wanie wyrane to, e chodzi o
odszukanie korzeni tego, co mwca przedstawia. Te korzenie, tradycja jest tym
wszystkim, co byo wielkie, prawdziwe i dobre. Zasuguje wic, aby yo dalej.
Tradycja wobec tego jest tym, co rodzi ycie nowe. T tradycj i dzisiejszy nasz los
przekazuje sowo. Kard. Karol Wojtya wierzy, jak pisze bp I. Tokarczuk, e sowo jest
w wiecie ludzkim czym najwaniejszym, najmocniejszym i najtrwalszym, kade
sowo, gwnie sowo Biblii. I wanie Biblia chcc wyrazi najgbsz tajemnic
Trjcy witej i wewntrzny stosunek midzy Osobami nada Drugiej Osobie Trjcy
Przenajwitszej wanie imi: Sowo. A kult prawdy kae siga do rde wiary,
historii, kultury i przemienia j w rzek prawdy humanistycznej i chrzecijaskiej, w
jedno ludzi z Chrystusem zgodnie z duchem Soboru.
Tre kaza, podana w swoistym, duchowym klimacie, w odniesieniach wic do
kultury, epok i osobowoci mwcy, tworzy form kaza, ich budow. A cae kazanie
jest jakim otwieraniem drzwi dla czowieka i otwieraniem drzwi Chrystusowi. Jest
przekazywaniem gbokiej wiary w czowieka i gbokiej wiary w Chrystusa.
3) atwo ju teraz okreli osobowo mwcy: kard. Karola Wojtyy. Jest to
odwaga i umiar, ktre tworz rozwag. Jest to nastawienie duszpasterskie, ktre bp I.
Tokarczuk rozumie jako przepojenie nauk Chrystusa wszystkich dziedzin ycia
ludzkiego, zarwno indywidualnego jak i spoecznego, samourzeczywistnianie si
Kocioa jako zacztku Kocioa Boego w duszach poszczeglnych ludzi, jak i w yciu
caych Narodw. I jest to z kolei w osobowoci mwcy umiowanie modziey przez
rozumienie jej problemw i budowani^ na niej swoich nadziei.
Najkrcej mwic, kazania kard. Karola Wojtyy to bogata tre wcigajca do
wsppracy w taki sposb, e kady moe z jego wypowiedzi zaczerpn nie tylko
wedug miary swych potrzeb, lecz take wedug zdolnoci wspdziaania i
wsptworzenia razem z Kaznodziej. I wanie cech wielkich mwcw jest to, e
maj wiele do dania i kady z tego moe co dla siebie zaczerpn. Jest to wic

107

przemawianie jednym kazaniem do wszystkich ludzi na wszystkich poziomach ich


recepcji. Jest to rzeczywicie wielka i wspaniaa umiejtno.
2. CECHY KAZNODZIEJSTWA MOICH PREFEKTW I PROBOSZCZA
Nie suchamy na co dzie kaza papiea. Ucz nas odniesie do ludzi i do
Chrystusa nasi prefekci i proboszcz rodzinnej parafii. I czsto ucz nas dobrze.
Mj gimnazjalny prefekt dobrze i efektownie wygasza kazania. Dzi wiem, e
mwi poprawnie po polsku oraz e fakty Starego i Nowego Testamentu ukazywa w tle
historii powszechnej. Rozumielimy wic, co zmieniao Objawienie w dziejach wiata i
czowieka. Uczy nas rozumienia chrzecijastwa.
Proboszcz parafii moich gimnazjalnych czasw mwi le i nieefektownie. Dzi
jednak wiem, e przycigaa mnie w jego kazaniach niezwyka, wprost wietna tre
dogmatyczna, wspaniaa \v maym miasteczku, i e nie przeszkadzaa mi mniej
doskonaa, formalna strona jego kaza. Wiem take, dlaczego tak reagowaem.
Dla jasnoci obrazu musz wic wyzna, za co przepraszam, e od bardzo
dawna, od czasu, gdy nauczyem si czyta, przejmowaem z artykuw w.
Maksymiliana Kolbego jego znakomit dogmatyk: przejmujc mnie teologi Trjcy
witej i zrozumia do koca mariologi wraz z chrystologi. Czytaem po prostu
przez wiele lat Rycerza Niepokalanej, znakomite uprzystpnienie wanie dogmatyki,
wietne pismo, tak czsto le i niesprawiedliwie oceniane. Musz te doda, e
ukoczywszy dziesi lat zaczem codziennie czyta Mae Officium, co oznacza, e
od bardzo dawna czytaem codziennie psalmy. Z artykuw wic w. Maksymiliana i z
psalmw uczyem si przez wiele lat teologii.
Nic wic dziwnego, e tak przygotowany chtnie suchaem wietnej dogmatyki
w kazaniach mojego proboszcza.
Do dzisiaj wobec tego uwaam, e kazania powinny uczy rozumienia
chrzecijastwa i e drog do tego jest zrozumiale podana teologia dogmatyczna, przede
wszystkim ta teologia. A przez nastawienie duszpasterskie rozumiem wprowadzanie
ludzi

najwspanialsze

prawdy

chrzecijaskie,

niezwyk,

dosownie

nieporwnywaln katolick teologi dogmatyczn. To nastawienie powinno cechowa


nie tylko nauczajcych, lecz take nauczanych. A uzyskuje si to przez codzienne

108

czytanie dobrych czasopism religijnych i ksiek oraz przez wywoywanie potrzeby


czytania psalmw i Pisma witego, co stanowi ju modlitw. Na tej drodze dochodzi
si do postawy, ktra jest wiadczeniem o Chrystusie. I te dwa wiadectwa: proboszcza
i parafian wyznaczaj dobr parafi jako trwanie ycia religijnego, ktre jest osobowym
powizaniem czowieka z Bogiem.
A potem, na studiach, a wic znowu przez kilka lat codziennie wczytywaem si
w listy w. Pawa.
Ujawniam te etapy swych prywatnych studiw teologicznych, czy raczej moe
poznawania chrzecijastwa, aby usprawiedliwi stwierdzenie, e zaniedbano dzi
przepowiadanie dogmatyki, czyli prezentowanie podstawowych prawd wiary, e w tak
zwanej orientacji pastoralnej nastawiono si na aspekty ascetyczne, ktre ukazuj tylko
drog, a nie samego Boga, e nie ma dzi adnego dobrego pisma religijnego, z ktrego
przejmowalibymy zrozumia do koca teologi Trjcy witej. W tej sytuacji sam,
jak umiem, staram si pisa i przemawia, aby dorastajcy katolicy mieli przynajmniej
to, co ja ju wiedziaem, gdy podejmowaem studia uniwersyteckie.
Mj prefekt w tle historii powszechnej ukazywa wydarzenia biblijne.
Rozumielimy je, a wic czerpalimy z jego wypowiedzi co dla siebie wanego.
Mj proboszcz nieporadnymi sowami ukazywa ogromnie jasn myl
chrystologiczn, maryjn, eklezjologiczn, wspania dogmatyk, ktra wytrzymaa
gwatown krytyk, waciw okresowi gimnazjalnemu, wyostrzon rozwaaniem treci
artykuw w. Maksymiliana i lektur psalmw. Ukazywa t myl w tradycji
teologicznej, to wszystko, co byo wielkie, prawdziwe i dobre, aby yo dalej.
Przemienia nas w ludzi, ktrzy myl tymi prawdami i nimi yj.
Moi prefekci i proboszcz tak wygaszali kazania, e bya moliwa ich recepcja
na rnych poziomach przygotowania suchacza. To bya wielka i wspaniaa
umiejtno.
A potem po studiach i po dugiej lekturze listw w. Pawa, zaczem
stwierdza, gwnie w ostatnich pitnastu latach, e mwcy nie trafiaj w swych
kazaniach w duchowe potrzeby ludzi, e po prostu mijaj si z tym, co niepokoi
suchaczy. Moe z tych powodw jzyk kaza przesta by czytelny. A moe po prostu
nie znaj ju dobrze teologii i moe ponadto w ich wypowiedziach jest za mao

109

osobistej prawdy, ich wasnego wiadczenia o Bogu. Moe nie wczytuj si codziennie
w psalmy, w listy w. Pawa, w treci niezwykej Ewangelii w. Jana, dystansujcej sw
teologiczn klas wszystkie wite teksty innych religii. Moe dlatego kazania czsto
prezentuj tylko jak propedeutyk teologii, zatrzymuj suchaczy na etapie
katechumenatu,
w przedsionku wielkiej teologii i wielkiego, gbokiego chrzecijastwa. A
moe wreszcie jest i tak, e brakuje mi w kazaniach mojej umiowanej dogmatyki, e jej
niski poziom w syszanej homilii kae mi martwi si treci kaza.
Wiem jednak, e gwn ide wypowiedzi trzeba umieszcza w tle problemw i
znakw czasu, w historii zbawienia, w kontekcie spraw Kocioa Powszechnego, e
trzeba gosi Trjc wit, Chrystusa, eklezjologi i mariologi, peny humanizm i
pene chrzecijastwo.
Przekadajc t regu metodologiczn i postulat na jzyk filozoficzny mog
powiedzie jako filozof, e rzeczywisto Boga trzeba ukazywa w tle caej,
bezporednio dostpnej nam rzeczywistoci. A inaczej mwic, Boga jako byt, jako
Osob i jako Ojca, trzeba ukazywa w filozofii realnie istniejcego bytu, w filozofii
czowieka jako osoby i w filozofii relacji osobowych. Dogmatyka bowiem i
identyfikacja prawdy wymagaj filozofii. I czsto si boj, e kryzys teologii jest wprost
proporcjonalny do kryzysu filozofii. Moe te podobnie kryzys kaznodziejstwa jest
proporcjonalny do kryzysu teologii i filozofii.

3. FILOZOFIA W TEOLOGII I HOMILETYCE


Aby wyjani, jak rzeczywisto Boga naley ukazywa w bezporednio
dostpnej nam rzeczywistoci, jak ponadto filozofia uwyrania prawdy objawione i
czsto ich broni falsyfikujc tezy le uprawianej teologii, zmuszona do tego wiernoci
wobec prawdy, zestawmy najpierw kilka faktw:
a) Nauczanie chrzecijastwa nie polega na wywoaniu wiernoci tezie
teologicznej, lecz wiernoci Chrystusowi. W ideologiach zabiega si o wierno idei i
tezie. Chrzecijastwo nie jest ideologi, jest religi, stanowic wspobecno osb
ludzkich i osoby Chrystusa, razem ukrytych w Bogu. W chrzecijastwie zabiega si
wic o wierno osobie Chrystusa-Boga. Trzeba jednak dobrze umie identyfikowa

110

osoby, aby realnego czowieka i realnego Boga nie pomyli z ide czowieka lub ide
Boga. Kontakt z ide moe wychowuje, lecz nie uwica. Znaczy to, e sytuuje w
modelach, a nie w rzeczywistoci. Dobrze identyfikowa rzeczywisto to dobrze
filozofowa.
Wanie Hans Kng zagubi wraliwo na to, co Boskie. Nie umie odrni
realnego Chrystusa od idei Chrystusa i realnego Boga od idei Boga. Nie umie, gdy w
swej teologii operuje filozofi mylenia i wiedzy, a nie filozofi realnych bytw.
Korzysta z tradycji tylko kartezjaskiej teoriopoznawczej, a nie z tradycji
arystotelesowskiej metafizycznej. A w filozofii nie ma rnicy pomidzy pojciem
realnego Boga i pojciem treci idei Boga, midzy Chrystusem Bogiem i Chrystusem
tylko czowiekiem. Obydwa pojcia s tylko pojciami. Hans Kng nie umie wic i nie
moe zidentyfikowa Chrystusa. Wobec tego papie powinien by nie tylko stwierdzi,
e Hans Kng nie gosi ju chrzecijastwa, lecz e take i przede wszystkim nie umie
teologii, gdy nie umie filozofii. Formuuj to bardzo ostro, gdy profesorom nie
wybaczam niekompetencji, eby nie powiedzie: ignorancji. Hans Kng bdnie
ponadto wie skutek z przyczyn. Uwaa bowiem, e stan chrzecijastwa zaley od
sytuacji

spoecznej,

ekonomicznej

przeyciowej

ludzi.

Tymczasem

stan

chrzecijastwa zaley od powizania ludzi z Chrystusem. Obrocy Hansa Knga


uwaaj, e jego spr z magisterium Kocioa polega tylko na rnicy jzykw. Jednak
i ta rnica nie jest baha.
c) Chciabym tu wic nawiza do wtpliwoci, ktre w tym miejscu i na
podobnym spotkaniu ju zwierzaem teologom nawizujc do listu kard. G. M. Garrone,
skierowanego do biskupw w styczniu 1972. Chodzi o to, e jzyk filozofii znaczy i
oznacza

niesprzecznie

tylko

powizaniu

okrelonym

rozumieniem

rzeczywistoci103. Caym tym rozumieniem i caym wyraajcym je jzykiem musi


posuy si teolog, gdy wyjania prawdy objawione. Wyjaniajc te prawdy i
posugujc si terminami na przykad czowiek, osoba, relacja, Bg ywy teolog
posuguje si, czy chce, czy nie chce, zarazem znaczeniami filozoficznymi. I nie wolno
mu tych poj dowolnie definiowa, gdy wtedy wyrywa je z tradycji, z kultury, z
103

Szersze ujcie zagadnienia jzyka teologii i roli filozofii w teologii por. w mojej ksice pt. Wok
problemu osoby, Warszawa 1974, rozdzia pt. Filozofia czowieka wobec teologii, s. 51-67.

111

filozofii i czyni czym niezrozumiaym to, co gosi. Nie wolno mu take, podobnie jak
filozofom, miesza jzykw. Opisujc czowieka, na przykad zgodnie z filozofi
Arystotelesa, nie powinien pojcia wolnoci bra od Sartre'a, pojcia mierci od
Heideggera, pojcia istoty od Ingardena, pojcia stwarzania od Awicenny, pojcia
istnienia od Tomasza. Taka mieszanka poj czyni wykad ujciem absurdalnym.
Teolog wyjaniajcy rzeczywisto Boga powinien posuy si filozofi rzeczywistoci
i jzykiem tej filozofii. Rahner posuy si jzykiem Heideggera. Jego teologia ju
umiera, przezwycia j sama rzeczywisto. Hans Kng posuguje si jzykiem i
myleniem neoplatosko-kartezjaskim. Jego teologia take umrze. Jest to teologia
moliwoci, podobnie jak filozofia dzisiaj jest na og filozofi moliwoci.
Przezwyciy je realno rzeczywistoci.
d) A biedny bp Lefebvre nie odrnia tego, co istotne, od tego, co nieistotne;
tego, co podstawowe, od tego, co drugorzdne, wtrne, niewane. To, co niewane,
czyni czym wanym. Take nie umie identyfikowa. Nie wie, czym co jest. W
zachowaniu aciny i dawnej liturgii widzi wierno Bogu i Kocioowi. Nie zna wic
teologii i nie korzysta z filozofii tego, co istotne i realne. Jego casus to take i
formuuj to bardzo ostro konsekwencja niedoksztacenia w teologii i filozofii. Take
biskupom, gdy rozstrzygaj nie objte przecie nieomylnoci kwestie teologiczne i
filozoficzne, nie mona wybacza niekompetencji. Wycignijmy wnioski z rozwaania
tych faktw: Zbawia nas Bg, nie teologia i nie filozofia. O Bogu jednak musimy
usysze i musimy Go pozna, aby Go kocha, wierzy w Niego i Mu ufa. Nie
poznajemy Boga bezporednio. Musimy wic zrozumie i upewni si, e istnieje, by z
kolei zrozumie i uzna Objawienie, wiadectwo Chrystusa, Apostow. To wszystko z
pomoc Boga pozwoli nam ukocha Chrystusa, dziki czemu Bg bdzie w nas
przebywa. To ukochanie musi wzrasta. Sprawia to Bg, gdy nie stawiamy Mu oporu,
gdy wic w peni Go rozumiemy. Trzeba doj do tych rozumie, ktre w obszarze
Objawienia weryfikuje nieomylno papiea, a w obszarze teologii zgodno z
magisterium i z filozofi realnej rzeczywistoci.
Jake wszystko staje si prostsze, gdy wiemy, e czowiek jako byt posiada
wasnoci, oparte na urealniajcym go istnieniu i oparte na identyfikujcej go istocie. I
powtrzmy dla caoci ujcia, e wasnoci, ktre posiadamy dziki istnieniu, to na

112

przykad prawda i dobro. Wasnoci, ktre posiadamy wraz z istot, to na przykad


intelekt i wola. Gdy oddziaujemy na siebie swym istnieniem, wywizuje si relacja
mioci. Wasno prawdy w dwu osobach wyzwala relacj wiary, a wasno dobra
relacj nadziei. Gdy te relacje cz ludzi, tworzy si humanizm. Gdy cz czowieka z
Bogiem, powstaje religia. Natur relacji wyznaczaj bowiem ich podmioty. Wiara,
czca ludzi, jest wiar ludzk, przyrodzon. Wiara, wyzwalana przez oddziaanie na
nas Boga, jest wiar Bosk, wlan, nadprzyrodzon. Wszystko to, odniesione do
intelektu, daje w wyniku wiedz. Odniesione do woli, wywouje decyzj. Gdy decyzja
powstaje w warunkach metanoi, budzi si potrzeba zabiegania o nasze trwanie w
relacjach mioci, wiary i nadziei, we waciwym rodowisku osb. Niszczenie tych
podstawowych relacji to zo w obszarze humanizmu i grzech w obszarze religii. A
utrwalenie na zawsze relacji mioci to nieutracalna wspobecno osb, wsplnota
zbawionych.
Intelekt, gdy skieruje si do istnienia bytw, rozpoznaje rzeczywisto, a
czowiek nawizuje relacje mioci i tworzy filozofi rzeczywistoci. Gdy skieruje si
do poj i wiedzy, bka si po obszarach nicoci, a czowiek nie napotyka tam ani
mioci, ani czowieka, ani Boga. Przebywa tylko wrd idei, ktre wbrew pozorom s
za maym wiatem czowieka. Jego wiatem s osoby: ludzie i Bg.
Filozofia w teologii to nie tylko okrelona erudycja, lecz take i przede
wszystkim umiejtno przebywania w realnym wiecie bytw, przebywania myl i
faktyczn obecnoci. Tak atwo bowiem granic filozofii wytyczy na szczytach teorii,
systemw, poj, wszelkich wytworw, wprost kultury, ktra powinna tylko
poredniczy w dotarciu do realnych bytw, a nie zatrzymywa nas w swym obszarze.
Tak atwo bka si wrd idei, w wiecznej niepewnoci, w agodnym smutku, yjc
nadziej, a naprawd sceptycyzmem. Tak atwo tworzy w teologii filozoficzn
perspektyw tylko nadziei.
Teolog nie moe wic uciec od filozofii, od umiejtnoci kontaktowania
mylenia i ludzi z realnymi bytami. Musi te do tych bytw przechodzi przez obszar
caej kultury. Rozsdek nakazuje, aby nie zatrzyma si tylko w kulturze, w teoriach,
tezach, i aby nie bra z tej kultury czegokolwiek tylko dlatego, e jest aktualne, lecz aby
bra to, co prawdziwe, gdy prawda to zgodna z rzeczywistoci identyfikacja tej

113

rzeczywistoci w jej istnieniu i w jej istocie. W tej rzeczywistoci objawi si Bg, w


ludzkich pojciach przekaza swoje ordzie zbawienia, spenia je w Osobie i przez
Osob Chrystusa, Boga-Czowieka. Spotkanie z Chrystusem, wiedza o tym spotkaniu
przejta z Objawienia, nie mog dokona si poza realn rzeczywistoci, w ktrej Bg
jest peni Istnienia.
Nie widz szans oderwania teologii od filozofii bytu. Chyba e chce si
zniszczy teologi.
Homiletyka formuujc teori goszenia prawdy o zbawieniu w wersjach
teologicznych, nie moe nie uwzgldni wersji filozoficznych. Zreszt, praktycznie
biorc, nie mona w kazaniach nie dotkn faktw, identyfikowanych filozoficznie, nie
mona uciec od filozofii bytu. Czsto sucham kaza z podjtymi tematami
filozoficznymi i jake czsto musz si rumieni.
Nie widz powodw, dla ktrych teologia i homiletyka, zainteresowane prawd,
miayby ucieka od przyjani z filozofi, take zainteresowan prawd.
I trzeba doda, e temu wszystkiemu musi towarzyszy dawanie wiadectwa.
Obowizuje to filozofa, kadego mwc, kadego czowieka: dawanie wiadectwa
prawdzie. W sposb specjalny obowizuje chrzecijan, gdy chrzecijastwo jest
gwnie wiadczeniem o Chrystusie. Tego wiadczenia jednak nie mona oderwa od
prawdy i od rzeczywistoci. Ze wzgldu na to umiejtno identyfikowania prawdy i
rzeczywistoci jest nieodzowna, umiejtno przebywania w realnym wiecie bytw
stworzonych i w realnym wiecie Stwrcy.
Zdarza, si wiadczenie o idei. I znowu, powtrzmy, e moe by ono nawet
wychowawcze. Sytuuje nas jednak w modelach, nie sytuuje w rzeczywistoci ludzi i
Boga, w humanizmie i w religii. Takie wiadczenie, pamitajmy, wanie si zdarza.
Myli i niszczy, gdy zdarzy si filozofom i teologom.
Chroni filozofi wierno realnej rzeczywistoci. Chroni teologi wierno
Objawieniu, odczytanemu jako wydarzenie w obszarze rzeczywistoci. Chroni
homiletyk wierno teologii i filozofii, ktre pomagaj w przekazywaniu ordzia
zbawienia w perspektywach prawdy.
Nasza wiedza w postaci idei, teorii, tezy, nawet wiedza objawiona, wtedy obudzi
zaufanie, gdy bdzie j potwierdzaa realna rzeczywisto: rzeczywisto stworze i

114

rzeczywisto Stwrcy, zarazem miujcego nas Ojca. Tym potwierdzeniem jest wi


midzy rzeczywistoci i intelektem, wyraona w metafizyce i dogmatyce.
A Jan Pawe II 2 kwietnia 1981 w przemwieniu do europejskich dziaaczy
stronnictw i ruchw politycznych o inspiracji chrzecijaskiej w tym problemie
wiadectwa przypomnia take ten akcent, e adna idea nie bdzie moga sta si
przekonujca, jeeli nie zostanie dowartociowana przez cisy zwizek z yciem tego,
kto j gosi104. Dodajmy, e ycie nie wytrzymuje fikcji i tylko nadziei. Wymaga
spenie: realnej mioci, spotkania osb i faktycznej obecnoci Boga. Wymaga
humanizmu i religii, ktrym filozofia, teologia i homiletyka tylko su.

4. ODPOWIEDZI NA TEMATY SESJI


Nawizujc do pyta, sformuowanych w zaproszeniu na sesj, chciabym
odpowiedzie, e jako filozof i zarazem suchacz kaza miabym do powiedzenia
homiletom wanie to, co tylko sygnalizowaem w swej wypowiedzi.
a) W grupie negatyww wymienibym nastpujce: Brakuje mi w kazaniach ju
nie tych wszystkich kontekstw, ktre treci swych wypowiedzi uruchamia kard.
Karol Woj tya, lecz tylko tego, co umieli moi prefekci i mj proboszcz: ukazywania
prawd wiary na tle historii powszechnej i w tradycji teologicznej w taki sposb, aby
yo dalej to, co zawsze wielkie, prawdziwe i dobre. Brakuje mi przepowiadania
dogmatyki, tak wspaniaej w katolicyzmie, wielkiej teologii z Ewangelii w. Jana i z
listw w. Pawa, niezwykej teologii Trjcy witej, dobrej chrystologii i eklezjologii,
teologii moralnej, ukazujcej prawdziwy wymiar naszych powiza z Bogiem,
dosigajcych a etapu mistyki. Brakuje mi wielkiej mistyki katolickiej.
Wci lub do czsto zamiast historii i dziejw teologii dany mi jest komentarz
do dzisiejszych wydarze ekonomicznych i spoecznych, wszystkim przecie znanych.
Zamiast prawd wiary w powanej prezentacji dogmatycznej s mi prezentowane
opowieci o przeyciach poetw i pisarzy, nie mwicych wedug mnie w swych
tekstach niczego o Bogu, lecz o nastroju, o grach i piknie, uwaanych za spotkanie z
Bogiem. Zamiast jasnego obrazu dobra i za, uwicajcej roli odniesie do nas Boga,
104

Relacja red. M. Rostworowskiego pt. Katolicyzm a polityka, Sowo Powszechne 35 (1981) nr 74,
wyd. A, z dnia 14. IV.

115

natury mioci i grzechu, uzyskuj wci jeszcze obraz nagrd i kar. Wywouje to
bolesne przekonanie, e ksia czsto nie rozumiej, kim jest Bg, ujty teologicznie i
filozoficznie, kim jest czowiek, czym jest grzech i mio. A zamiast mistyki, tego tak
dla nas wanego ukazania ascetycznego rozwoju czowieka i odmian modlitwy,
ujawniajcych i wyraajcych zaprzyjanienie z Bogiem, otrzymuj pobiene
informacje o jodze, o medytacji transcendentalnej, o niezrozumiaych dzi
umartwieniach witych redniowiecza. I wychodz z faszywym przekonaniem, e bez
biczowania, bez spania na kamieniu lub bez mierci godowej, jak w. Maksymilian
Kolbe, nie bd wity. Mwi wic trudno i wchodz w codzienne ycie bez
perspektyw na przyja z Bogiem, wymagajcym ode mnie nie dajcych si realizowa
dziaa.
Brakuje mi te tego sposobu i klimatu mwienia, ktry powtrzmy to take
narzuca si, gdy przemawialimy do Ojca witego podczas jego pielgrzymki w
Polsce. Byy starannie dobrane sowa, byo wzruszenie, troch speszenia, poczucie
wyrnienia i potrzeba opowiedzenia spraw najwaniejszych. Tymczasem kazanie jest
tak goszone, jak gdyby obok nas nie byo Boga. A przecie On tu jest dosownie
realny. Jest ponadto podczas kazania w Eucharystii, bliej ni papie. Sucha kazania.
Naprawd.
Brakuje mi ponadto tej wiedzy o czowieku, ktra nie pozwala rozwizywa
jego trosk i problemw w pobienej, pytkiej psychologii. Zreszt, czy psychologia jest
w stanie w ogle rozwiza ludzkie problemy? Brakuje mi filozofii, rnicy midzy
teori i rzeczywistoci, midzy ideologi i religi, midzy tym, co istotne i
drugorzdne. Nuy mnie i przeraa mieszanie jzykw, dyscyplin, argumentacji nie na
temat, a gbiej martwi zatrzymywanie suchaczy wci na etapie propedeutyki
chrzecijastwa i katechumenatu.
Uwaam kazania za wspczesny sposb umartwienia.
b) W grupie pozytyww wymienibym przede wszystkim dobre intencje ksiy,
ich wprost wzruszajcy wysiek, aby kazanie byo ciekawe, czytelne, zapamitane, aby
poruszyo i przybliyo do Boga. Stosuj oni jednak model homilii ozdobnej, a nie
ukazujcej prawd. Ceni bardziej form ni tre wypowiedzi. Staraj si o
uwyranienie

aspektw

duszpasterskich,

116

co

czsto

staje

si

pragmatyzmem

apologetyczno-pedagogicznym. Nie wiedz, e Boga znajduje si i przyblia na drogach


prawdy, a nie na drogach efektw wychowawczych o charakterze paraliturgicznego
savoir-vivreu. Tak mao wiedz, jake mao. Jako pozytyw wymienibym take szczere
przejcie si czowiekiem, wprost mio do czowieka. Jest ona wanym elementem
strukturalnym homilii. Jest bowiem jej podstawowym argumentem.
A jeeli wolno co radzi homiletom, zreszt w zaproszeniu proszono o rady, to
sugerowabym zorientowanie homiletyki na cel, ktrym byby jednak, jak nazywa to
ju Cyceron, mdry mwca. Suyby on Kocioowi wiedz i swym dowiadczeniem.
Taki cel wymagaby realizowania trzech zespow spraw:
Pierwszy to troska o filozoficzne i teologiczne ksztacenie ksiy na poziomie
uniwersyteckim, zarazem troska o ich gbokie wychowanie religijne. Chodzi o takie
ksztacenie, ktre rozwinie mylenie, a nie tylko dostarczy minimum erudycji. I chodzi
o takie wychowanie religijne, ktre przyja z Chrystusem uczyni sensem ycia.
Drugi to zadbanie o suchaczy kaza w taki sposb, aby ju w szkole
podstawowej i redniej mieli poza lekcjami religii i kazaniami czasopisma i ksiki,
wprowadzajce ich na co dzie w wielkie, pene chrzecijastwo przez teologi Trjcy
witej, chrystologi, mariologi, mistyk105. Trzeba mimo wszystko takie czasopisma i
ksiki wydawa.
Trzeci to poprzez dogmatyk wprowadzenie mwcy i suchacza w rozumienie
chrzecijastwa, a poprzez sta lektur Pisma witego i psalmw wprowadzenie w
modlitw.
Mdry mwca i mdry suchacz, ktrzy zarazem si modl, to warunki
utworzenia dobrej parafii jako wsplnoty, ktra jest Kocioem, a wic jednoci ludzi z
Chrystusem, spajanych obecnoci Ducha witego.
Ostatecznie bowiem celem homiletyki jest poprzez dziaanie mdrego mwcy
wsptworzenie Kocioa.
c) Moje wy akcentowanie dogmatyki w nauczaniu chrzecijastwa jest tak
sdz poprawnie soborowe, gdy jest zgodne z myl kard. Karola Wojtyy w jego
ksice pt. U podstaw odnowy. Niech wiadczy o tym kilka przytocze.
105

Por. podobne i szerzej rozwinite ujcia na temat nauczania dowodw istnienia Boga w mojej ksice
pt. Poszukiwanie Boga, Warszawa 1976, rozdz. pt. Uwagi o nauczaniu dowodw istnieniu Boga, s. 77-86.

117

Kard. Karol Wojtya pisze, e nauka wiary i moralnoci ... stanowi tre
nauczania pasterzy Kocioa, co sprawia, e akty magisterium o charakterze
doktrynalnym maj zarazem znaczenie pastoralne, akty za o charakterze pastoralnym
poprzez zakorzenienie w nauce wiary i moralnoci rnaj zarazem znaczenie
doktrynalne106.
Mogem wic powiedzie, e przez nastawienie duszpasterskie rozumiem
wprowadzanie ludzi w teologi dogmatyczn. Przytoczony tekst pozwala nawet
twierdzi, e aby aspekt pastoralny by zgodny z Magisterium, trzeba pozna
dogmatyk. Dodajmy, e trzeba poznawa take filozofi, gdy dogmatyka zawsze jej
potrzebuje.
Piszc, e udzia czowieka w ... spotkaniu z Bogiem, jakie stanowi wiara, jest
w peni osobowy, kard. Karol Woj tya czyni czym przydatnym dla teologii
filozoficzn

teori

relacji

osobowych,

podmiotowanych

przez

wasnoci

transcendentalne osb. Teolog, korzystajcy z tej teorii, moe ukaza prezentowane


przez siebie prawdy religijne w samej, filozoficznie zidentyfikowanej rzeczywistoci.
Pozwala to suchaczowi wyraniej zobaczy rol i miejsce Boga oraz Jego dziaa w
czowieku i wiecie.
Jeeli objawienie Tajemnicy Przenajwitszej Trjcy ... stanowi zarazem jakby
szczyt wiadomoci Kocioa, to wprowadzenie suchaczy w teologi Trjcy witej
jest wprost konieczne, gdy pozwala wnika do koca w ycie Kocioa. A ascetyka i
mistyka trynitarystyczna staj si przy tym akcencie podstawow teori drogi czowieka
do witoci. T myl potwierdzaaby wypowied, e gdy czymy si ze sob we
wzajemnej mioci i w penej chwale Trjcy Przenajwitszej, odpowiadamy
najgbszemu powoaniu Kocioa i uczestniczymy w przedsmaku liturgii doskonaej
chway (KK 51).
Pogbiajce si ycie religijne czowieka przejawia si w jego witoci, ktra
w szczeglny sposb uobecnia Boga, staje si Jego ywym wiadectwem i potwierdza

106

Kard. K. Wojtya, U podstaw odnowy - studium o realizacji Vaticanum II, Krakw 1972, s. 13. Dalsze
cytaty s brane kolejno ze stronic: 17, 49, 163, 165, 167. Na temat koncepcji filozoficznych,
zestawionych z teologi kard. Karola Wojtyy, por. M. Gogacz, Czowiek i jego relacje, Studia
Philosophiae Christianae, 17 (1981), z. 2, s. 185-198.

118

prawd Ewangelii. Ta wito, ktra zawsze jest odpowiedzi we wierze na ... Boy
dar, na ask, przybiera posta doskonaoci moralnej, ktrej centrum stanowi mio.
Jeeli mio jest relacj osobow, ktra powstaje wtedy, gdy ludzie oddziauj
na siebie swym istnieniem, i gdy podobnie oddziaa na nich Bg, to wynikajcy z
metanoi i humanizmu wysiek podtrzymywania w trwaniu relacji osobowych stanowi
moralno. Grzechem i zem jest niszczenie tych relacji, a zbawieniem jest nieutracalne
trwanie tych relacji, wicych ludzi z Bogiem we wzajemnej wspobecnoci.
Ciesz si, e w teologicznych pogldach kard. Karola Wojtyy mog znale
zbieno z wynikami uprawianej przeze mnie filozoficznej analizy relacji osobowych.
wiadczy to o tym, e teologia i filozofia odczytuj realn rzeczywisto bytw,
jawicych si jako stworzenie i ich Stwrca.

119

SPOTKANIA Z OJCEM WITYM WE WRZENIU 1980


(Zamiast zakoczenia)
1) 7 wrzenia 1980
Przybyem do Rzymu samolotem na okres tygodnia i zatrzymaem si u sistr w
gocinnym orodku Corda Cordi na via Pfeiffer 13. Bya sobota. Peny serca ks.
Przydatek zaproponowa, aby jutro, w niedziel 7 wrzenia, pojecha z nim do Castel
Gandolfo na Anio Paski z Papieem. Oczywicie, nie tyle si zgodziem, ile raczej
byem wdziczny i zachwycony moliwoci spotkania z Ojcem witym.
Przed zamkiem tumy pielgrzymw. Po jakim czasie przepuszczono nas na
wewntrzny

dziedziniec.

Staem

wrd

szeciu

tysicy

osb

poruszonych,

oczekujcych, wpatrzonych w balkonik pierwszego pitra.


Zegar wybi dwunast, Ojciec wity ukaza si na balkonie. Niemilknce
oklaski, lecz ju uspokojenie, rozstrzygnicie problemu, spenienie oczekiwa,
wytyczenie drogi. Wychylajce si donie niewidocznej postaci poday Ojcu witemu
notatki. Krtkie przemwienie, yczliwe sowa do poszczeglnych grup, wsplny
Anio Paski, bogosawiestwo i Ojciec wity przeszed na drug stron zamku, do
pielgrzymw, ktrzy nie weszli na dziedziniec. Sycha byo przez goniki formu
bogosawiestwa.
Zjawi si ks. Przydatek i owiadczy, e Ojciec wity przyjmie delegacje grup
studenckich, ktre dzi wyjedaj z Rzymu. Utworzyy si kilkunastoosobowe grupy.
Ks. Przydatek skierowa je na drugie pitro, a wraz z nimi i mnie.
Sala Piusa XI. Ustawiono grupy wok sali. Polecono mi przyczy si do
jakiej delegacji. adna grupa nie chciaa mnie przyj, tak jak to bywa wrd Polakw.
Troch speszony stanem midzy pierwsz i drug grup. Wymyliem, e Ojciec
wity przechodzc od pierwszej grupy do drugiej natknie si na mnie.
Drzwi z lewej strony tronu otworzyy si, wszed Ojciec wity, otoczya go
pierwsza grupa studentw. Chwile rozmowy, wsplne zdjcia. Niecierpliwa grupa
druga zbliya si do pierwszej, pierwsza otacza dalej Ojca witego, kierujcego si do

120

grupy drugiej. Zostaem zasonity rozradowanymi studentami. Ju myl, e trzeba


bdzie szuka innego dojcia do Ojca witego, lecz nie mam pomysw. Widz
jednak, e Ojciec wity rozmawiajc z otaczajcymi Go osobami wychyla gow,
jakby upewnia si, czy dostrzeg kogo znajomego. Zblia si do mnie. Studenci
odsuwaj si uprzejmie i dyskretnie. Przyklkam, cauj piercie, Ojciec wity
przygarnia mnie do serca. Mwi:

Wczoraj przyjechaem do Rzymu i zaraz dzi przybyem tu, aby wyrazi

Waszej witobliwoci swj zachwyt i podziw.

A naprawd po co przyjechae? (sysz znajomy gos, widz umiech

rozbawienia).

Na Kongres Tomistyczny.

Kto przyjecha z Warszawy i kto z KUL-u?

Z Warszawy tylko ja jestem. Z KUL-u jest o. Krpiec, s. Zdybicka, ks.

Wawrzyniak, Jurek Gakowski.

O Jurku ju wiem.

Chciabym, jak dawniej, mie moliwo rozmawiania z Wasz

witobliwoci o filozofii.

Wci niezmiennie zajmujecie si filozofi.

Po prostu ni yjemy.

Jak dugo bdziesz w Rzymie?

Tylko tydzie.

Zobaczymy, co da si zrobi.

Pamitam t rozmow. Zostaa w pamici na zawsze. Ojciec wity poszed


dalej. Obszed wszystkie grupy. Kada, po udzielonej audiencji, opuszczaa sal. Mnie
zostawiono. Staem sam w pobliu tronu, przy cianie z oknami, wychodzcymi na
ogrody. Ojciec wity odchodzi drzwiami przy oknach od strony dziedzica. Odwrci
si, powiedzia:

Jeszcze si zobaczymy.

Pomacha doni i opuci sal.

121

Nazajutrz przyniesiono mi seri zdj z tego spotkania. Zdjcia pikne,


wzruszajce. Jake jednak pokaza je w Polsce, skoro jestem w codziennym ubraniu.
Tak je komentowano kryjc w tym arcie wzruszenie. Musz by zdjcia w garniturze
wizytowym, w krawacie, zgodnie z protokoem i przepeniajcym serca szacunkiem dla
osoby Ojca witego.
Wybraem si w rod na plac w. Piotra, na audiencj generaln, aby pozna jej
nastrj, przebieg, zobaczy i usysze Ojca witego. Nie zabiegaem o miejsce przy
balustradach. Tyle osb ubiegao si o to, o zblienie si do Papiea, o chwil rozmowy,
zaraz przecie utrwalon na zdjciu, ktre mona zabra do Polski, znak przeycia,
dodajcego si na dugie lata.
Dobra s. Medarda nie bya zadowolona: nie rozmawiaem z Ojcem witym.
Obecne studentki znalazy wyjcie z sytuacji: jutro pan profesor pojedzie z nami na
Msz wit do Castel Gandolfo. Ojciec wity odprawia o 7 rano.
2) 11 wrzenia 1980
Byem w garniturze, w krawacie, miaem z sob trzy swoje ksiki religijne.
Sdziem, e to ju ostatnia moliwo zblienia si do Ojca witego.
Duga aleja ogrodu w stylu angielskim, zamknita wysok ska w pobliu
zamku, otwarta w kierunku jeziora. Pod ska otarz. Przed otarzem pkole krzese,
wyznaczajcych odlego i miejsce goci.
Ojciec wity nadszed z lewej strony otarza, od strony lekcji, z gbi ogrodw.
Przywita nas podniesieniem doni, naoy szaty liturgiczne. Bya to Msza wita dla
wiatowego zjazdu wychowanek sistr sacr coeur i dla polskiej pielgrzymki
profesorw matematyki. Dopuszczono mnie do przyjcia Komunii witej z rk Ojca
witego. Zawdziczam to ks. Sokoowskiemu.
Ks.

Przydatkowi

zawdziczam

zawsze

spotkanie

Ojcem

witym.

Przepuszczono mnie poza rzd krzese i wskazano miejsce w alei, ktr odchodzi
Ojciec wity udzielajc krtkich audiencji kilkunastu znajdujcym si tam osobom.
Gdy zbliy si do mnie, podaem ksiki i list, zawierajcy sowa czci od uczestnikw
sympozjum filozoficznego, ktre odbyo si w Xanten koo Kolonii i w ktrym
uczestniczyem. Byo to spotkanie polskich i niemieckich tomistw. Powiedziaem:

122

Pragnbym, aby u stp myli Waszej witobliwoci przebywaa take

moja myl, ktrej znakiem niech bd te ksiki.


Ojciec wity dokadnie obejrza ksiki, oprawione przez siostry loretanki w
Warszawie, zgodnie z protokoem, w bia skr. Podnis gow, rozemia si
pogodnie i obejmujc mnie ramieniem powiedzia:

No to zrobimy sobie zdjcie.

Bya wic druga seria zdj. S w. Micha Archanio, proszony o umoliwienie


spotkania z Ojcem witym, speni prob tak dokadnie, e na zdjciach pierwsze
miejsce zaj krawat.
3) 13 wrzenia 1980
Uczestniczyem w Kongresie Tomistycznym. Suchaem wykadw na sesjach
plenarnych i sekcyjnych, wygosiem swj wykad w sekcji problemw metafizyki. W
czwartek po poudniu podczas jakiej przerwy w obradach Kongresu, w dniu mojej
drugiej rozmowy z Ojcem witym po Mszy witej w ogrodach Castel Gandolfo, o.
Krpiec przekaza mi wiadomo, e Ojciec wity zaprasza mnie na obiad wraz z
grup profesorw KUL-u w sobot po audiencji dla Kongresu Tomistycznego.
Audiencja bardzo elegancka i oficjalna w sali Piusa XI. Papie zasiad na tronie,
kard. L. Ciapi przedstawi Kongres, jego obrady, wyniki zjazdu tomistw. Ojciec
wity w duszym przemwieniu ukazywa donioso filozoficznej i teologicznej
myli w. Tomasza. Potem bogosawiestwo papieskie, krtkie rozmowy z
kardynaami, z wadzami Kongresu, z bliej siedzcymi profesorami i z tymi, ktrzy z
dalszych rzdw krzese przemylnie dotarli w poblie tronu. Papie odszed.
Uczestnicy Kongresu opuszczali sal Piusa XI w piknym Castel Gandolfo.
Zaproszonych pi osb przeszo przez komnaty zamkowe drugiego pitra i
schodami w d na parter do sali jadalnej. Prowadzi nas sekretarz Papiea, Irlandczyk.
W salonie, przylegajcym do jadalni, czekalimy przez chwil na Ojca witego.
Pojawi si wkrtce w towarzystwie swego sekretarza Irlandczyka i zbliy si do nas.
Przywita si mwic kademu z nas, e cieszy si ze spotkania i zaprosi do jadalni.
Musz tu wyzna, e dugo zastanawiaem si, czy opisa swoje spotkania z
Ojcem witym we wrzeniu 1980, a przede wszystkim, czy opisa obiad. Omielay do

123

tego znane mi, publikowane opisy audiencji u rnych papiey i wiele opisw spotka z
Ojcem witym Janem Pawem II. Pamitam do szczegowe, pene wzruszenia
sprawozdania J. Zawieyskiego i J. Iwaszkiewicza z audiencji u Jana XXIII. Ogoszone
biografie papiey pozwoliy ustali, a jako mnie to interesowao, menu stow
papieskich. Wiem dokadnie, co jada na niadanie, obiad, kolacj Pius XI, Pius XII, Jan
XXIII, Pawe VI. Wiemy od dziennikarzy, co jada na niadanie Jan Pawe II. Problem
stanowio ustalenie, co obj dyskrecj, wynikajc z szacunku dla Ojca witego i
innych uczestnikw obiadu, i co, zgodnie z taktownym zachowaniem, ujawni z
rozmowy, gdy obiad, tak elegancki i skromny u Jana Pawa II, jest zawsze elementem
duszpasterskiej dziaalnoci Ojca witego, jego sposobem poznawania aktualnych
problemw, opinii, ludzi, wiata, sposobem take jego wrd nas obecnoci i nauczania.
Te wanie momenty: obecno i nauczanie Ojca witego, jego duszpasterska troska,
niech stanowi usprawiedliwienie i zasad dyskretnego i taktownego, tak sdz, opisu
spotkania na obiedzie 13 wrzenia. Wybior te niektre tematy, ktre wnosiem w
rozmow. Pomin to, co mwili koledzy, szanujc ich prawa autorskie. Z wypowiedzi
Ojca witego wezm tylko to, czego bdzie wymagaa jasno i struktura opisu.
Jadalnia w Castel Gandolfo to prostoktny, jasny, duy pokj z oknami na jednej
cianie od strony ogrodw. Na cianach bez okien trzy wysokie, oszklone kredensy. W
kadym inny serwis porcelanowy. Zapamitaem dwa: rowy i niebieski. Na rodku
pokoju st duy, owalny, tym razem nakryty na siedem osb. Przy duszym pkolu
od strony szaf nakrycie dla Ojca witego i pikny wysoki fotel. Przy drugim pkolu
nakrycia dla nas i w stylu fotela rzebione krzesa. Wszyscy wic bylimy zwrceni
twarz do Ojca witego i wszystkich nas Ojciec wity mg widzie. Na rodku stou
niski, jak taca, wazon biaych i czerwonych stokrotek ogrodowych, uoonych technik
ikebany. Na brzegach kredensw po dwa podobne wazony stokrotek w rnych
kolorach. Przed kadym krzesem trzy naoone na siebie biae, paskie, porcelanowe
talerze ze zot obwdk, dwa krysztaowe kielichy rzebione, wysokie oraz trzy
komplety srebrnych noy i widelcw. Ojciec wity odmwi modlitw przed
jedzeniem, wskaza kademu z nas miejsce i powiedzia:

No to opowiadajcie.

124

Pan w biaym kitlu, w czarnych spodniach i w czarnej muszce, rozpoczynajc od


Ojca witego nala do kielichw biae wino i wod. Poda nastpnie na biaym
pmisku gorc rolad z biaego ciasta, przekadanego pieczarkami. Po zabraniu
pierwszych z trzech talerzy roznis na ogromnej, srebrnej tacy gwne danie obiadu: na
rodku tacy gorce plastry woowiny, po bokach rzd biaych powek kartofli,
zielonych strkw fasoli, zotych powek gruszki. Po zabraniu drugiego talerza,
naoylimy na trzeci talerz ciastko ze liwkami: placek okrgy, pokrojony w trjkty
na biaym, porcelanowym pmisku. Na deser winogrona i jabka, podane na srebrnej
paterze. Naoyem sobie malek gazk winogrona, a z dania gwnego tylko miso i
powk gruszki. Pan w biaym kitlu zachca, abym jad wicej, gdy bd godny.
Odpowiedziaem, e musz rozmawia z Ojcem witym. Z siedzcym obok mnie
sekretarzem Papiea zamieniem w rodku obiadu jedno zdanie mwic mu, e obiad
uatwia mu uczenie si jzyka polskiego. Westchn ciko i doda, e Ojciec wity
jest askaw rozmawia z nim na szczcie nie po polsku.
Opowiadaem Ojcu witemu o Kongresie Tomistycznym replikujc zgoszone
przez kolegw stwierdzenie, e Kongres nie by na do wysokim poziomie. Uwaaem,
e po prostu by inny. Zwykle na Kongresach zgbiano jakie wybrane zagadnienia.
Tym razem wniesiono i rozwaano problemy, wyznaczone dziaalnoci wybitnych
profesorw danego kraju. Wosi na przykad mwili najczciej o partycypacji i
analogii, o tematach wic ksiek C. Fabro. Prezentowali te pogldy rnych swych
tomistw i uniwersytetw oraz zwizki w. Tomasza z Arystotelesem, Ksig o
przyczynach, Bonawentur. Hiszpanie poszukiwali w myli w. Tomasza podstaw
etyki, teologii moralnej, pedagogiki, polityki, wolnoci, mobilizowani nie tyle moe
dziaalnoci naukow swych profesorw, ile raczej codziennymi problemami swego
kraju. Amerykanie i Niemcy porwnywali albo swych filozofw ze w. Tomaszem,
albo sam tomizm z innymi dziedzinami i orientacjami filozoficznymi, jak nauczanie
wieckie, religia, materializm, idealizm. Polacy podjli dwa zespoy zagadnie:
problemy z zakresu metafizyki, wyznaczone dzieami o. Krpca i problemy,
wyznaczone dzieami kard. Karola Woj tyy. Ojciec wity zapyta o Francuzw.
Odpowiedziaem, e interesowali si gwnie jzykiem metafizyki i wyraan w jzyku
struktur bytu, jego istnieniem, o czym duo pisa wanie E. Gilson. Wyraziem te

125

zdziwienie, e na sesji o wiecznych wartociach tomizmu dopytywano o. Krpca o


zdania egzystencjalne, jak gdyby poza Polakami nie znano tej problematyki. Musiaem
co nieprecyzyjnie powiedzie, gdy uczestnicy obiadu miejc si dopowiadali, e s
to podstawowe zagadnienia metafizyki.
Reagujc na problem metafizyki staraem si powiedzie, e metafizyka jest
podstaw kultury, e j z niej usunito, e powinno si przywrci jej obecno w
kulturze. Metafizyka bowiem przez sw teori jednostkowego bytu jako istniejcego
pozwala czowiekowi min kultur i kontaktowa si bezporednio z realn
rzeczywistoci. Kultura bowiem jest czym poredniczcym, a aktualnie zatrzymuje na
sobie uwag filozofw jako jedyny przedmiot filozofii. Zamyka ich tym samym w
obrbie wytworw. Ojciec wity uwaa, e moe raczej nie ma jednej kultury. Inni
uczestnicy obiadu sdzili, e s rne kultury. Broniem pogldu, e jest jedna kultura i
e w tej samej, jednej kulturze ludzkiej s rne dominanty. Ojciec wity powtrzy:

S rne dominanty.

Dodaem, e jest wobec tego potrzebny jaki Midzynarodowy Instytut


Diagnozy Kultury, ktry by na bieco ustala, co w kulturze dominuje. Pozwalaoby to
wspomaga tendencje prawdziwe, dobre i zapobiega temu, co kieruje do faszu, za,
bdu.
Zauwaono, e niepokoi wielu ludzi stan teologii moralnej. Upomniaem si
przy okazji o teologi dogmatyczn, bez ktrej musi zamiera teologia moralna.
Upomniaem si te znowu o metafizyk, bez ktrej ginie teologia dogmatyczna.
Metafizyka to przecie identyfikacja realnie istniejcych bytw, stanowica teren
ukazywania realnie istniejcego Boga. Musi stanowi podstawowy sposb mylenia,
wyprzedzajcego

teologi.

Moe

wic

jest

potrzebne

take

utworzenie

Midzywyznaniowego Studium Filozofii Czowieka i Boga, przygotowujce wzajemne


zrozumienie w spotkaniach ekumenicznych. Uwaam bowiem, e teologi protestanck
wyznaczya inna ni w katolicyzmie filozofia czowieka, a teologi prawosawn inna
filozofia Boga, wpywajce na egzegez Pisma witego. Rne aspekty tych zagadnie
podejmowali take inni uczestnicy obiadu, a Ojciec wity miejc si zauway, e
pewnie chcielibymy, aby stosowano nasze wersje metafizyki. Skwapliwie to
potwierdzilimy.

126

Dodaem, e podziwiam rozumowanie filozoficzne w. Michaa Archanioa,


jedyne chyba rozumowanie objawione w Pimie witym. Na to rozumowanie wskazuje
imi tego Archanioa. Ojciec wity i o. Krpiec razem powiedzieli: Mi-cha-el.
Mwiem wic dalej, e wyraenie kt jak Bg wskazuje na mylenie o bycie jako
skutku, ktrym jest osoba anioa i o bycie jako o przyczynie, ktrym jest Bg. w.
Micha Archanio zdecydowa si w tym rozumowaniu podj proponowan przez Boga
mio. Mylenie filozoficzne jest wic zwizane z losem aniow i ludzi. Moe wanie
naley je wczy take w losy ekumenizmu powierzajc je opiece w. Michaa
Archanioa, ktry powinien zosta patronem metafizyki. Zaczto wylicza, jakich to i
ilu instytucji patronem jest w. Micha Archanio. W tym wyliczaniu, pod koniec ju
artobliwym, problem si zagubi. Pociesza mnie to, e podczas tego wyliczania Ojciec
wity by zamylony, milczcy, powany.
Pojawiy si inne wtki rozmowy, tematy, zagadnienia. Ojciec wity ponadto
zapytywa o wsplnych znajomych i przyjaci, o ich prace, rodziny. Gdy mwio si o
podrach Ojca witego dodaem, e Niemcy Pnocne martwi si, i nie s w
programie papieskiej pielgrzymki. Kto z kolegw zapyta, czy chodzi o Koloni.
Odpowiedziaem, e mwiono mi to w Xanten. Ojciec wity zapyta, czy to tam, gdzie
odbyo si sympozjum, ktre przysao list, zoony wczeniej przeze mnie. Doda te,
e wrd podpisw znalaz wiele znajomych nazwisk. Opowiedziaem wic o
uczestnikach sympozjum, o tematyce zjazdu, wyznaczonej opublikowanym w
Niemczech zbiorem rozpraw pt. Walka o czowieka (Der Streit um den Menschen).
Zbir zawiera take teksty kard. Karola Wojtyy. Jego pogldy byy na sympozjum
szeroko rozwaane. Ojciec wiaty cicho powtrzy: der Streit um den Menschen i
zapyta z wzruszajc pokor, czy znalelimy co uytecznego w jego pogldach.
Jeszcze wic przez chwil take wzruszony opowiadaem o sympozjum w Xanten.
Podczas poegnania dodaem:

Take moi Rodzice pozdrawiaj serdecznie Wasz witobliwo i

prosz o bogosawiestwo.
Ojciec wity pooy do na moim sercu i powiedzia:

Bogosawiestwo dla rodzicw.

127

S. prof. Z. Zdybicka upomniaa si o bogosawiestwo dla nas. Uklklimy.


Ojciec wity udzieli nam bogosawiestwa apostolskiego.
Podczas krtkiego przejcia do salonu i w salonie jeszcze przez chwil s.
Zdybicka mwia o tym, e wszyscy w Polsce martwi si, i Ojciec wity pi za mao
i za mao odpoczywa. Ojciec wity umiechn si pogodnie, jakby z wdzicznoci i
troch smutnie, a ja korzystajc z zatrzymania si w salonie, wewntrznie przymuszony
zobowizaniem, wrczyem Ojcu witemu adres z wyrazami czci, wyjaniajc, e
podpisane tam osoby zapewniaj o swym przywizaniu do wiary i e prosz o
podpisanie zaczonych obrazkw. Ojciec wity wzi do rk przekazany mu tekst i
poprosi o piro. Stwierdzi jednak, e na obrazkach ju jest jego podpis. Podaem wic
obrazki bez podpisu Papiea, ktre nabyem przewidujc t trudno. Podaem siedem
obrazkw. Ojciec wity podpisa mniej. Gdy prosiem o wicej wyjani, e tyle
podpisanych obrazkw, ile podpisw na skierowanym do niego adresie. Podpisa jednak
jeszcze jeden obrazek. O. Krpiec artowa z tej mojej zapobiegliwoci i ze miechem
aowa, e nie obmyli tak szczegowo tych moliwoci i e take chciaby prosi o
rne szczegowe bogosawiestwa, a powanie doda, e prosi o bogosawiestwo
dla Stefana Sawickiego, ktry nie mg by z nami. Ojciec wity powiedzia:

Bogosawi Sawickiemu.

Ojciec wity doda, e bogosawi wszystkich na KUL-u profesorw,


studentw, pracownikw. I zwracajc si do mnie powiedzia:

Bogosawi wszystkich zwizanych z tob filozofw.

Zdobyem si na odwag i jakby zwierzajc Ojcu witemu swoje troski raz


jeszcze zabraem gos, a raczej zorientowaem si, e mwi:

Prosz o bogosawiestwo szczeglnie dla swych doktorantw i

seminarium filozoficznego.
Ojciec wity powiedzia:

Bogosawi.

I odszed schodami w gr. Nas odprowadzi sekretarz Papiea korytarzami


parteru a do bramy wyjciowej.

128