You are on page 1of 16

Maciej Dajnowski

Uniwersytet Gdaski

Kilka uwag o domniemanych zwizkach map


i pejzau literackiego

Ksika dotyczca wyobrani geogracznej [geographical imagery],


w ktrej nie zostayby uwzgldnione mapy, byaby jak Hamlet bez Ksicia
napisa niegdy klasyk brytyjskiej historii kartograi 1. Pord zagadnie,
z ktrymi zmierzy si powinna polska geopoetyka, do niewtpliwie wa-
nych nale jej aktualne i moliwe relacje z dyskursami geograi i kartogra-
i. O ile przy tym problematyka geograi humanistycznej jest ju u nas od
duszego czasu rozpoznana 2, o tyle przyblienia wci zdaje si domaga
zasadniczy zwrot metodologiczny, jaki mia miejsce w minionym wierwie-
czu w teorii kartograi 3. Zostawiajc na inn okazj to do wymagajce

1 J.B. Harley, Maps, Knowledge, and Power, w: The Iconography of Landscape. Essays on the Symbo-

lic Representation, Design and Use of Past Environments, ed. by D. Cosgrove, S. Daniels, Cambridge
1988, s. 277.
2 Interesujce omwienie perspektyw (ponownego) wczenia dyskursw geogracznych

w pola problemowe literaturoznawstwa por. E. Rybicka, Od poetyki przestrzeni do polityki


miejsca. Zwrot topograczny w badaniach literackich, Teksty Drugie 2008, nr 4. Obszern bi-
bliogra dotyczc geograi humanistycznej, omwion z perspektywy samej dyscypliny,
mona znale w ksikach Dobiesawa Jdrzejczyka, m.in. we Wprowadzeniu do geograi huma-
nistycznej, Warszawa 2001 i pracy zbiorowej pod jego redakcj Humanistyczne oblicze miasta,
Warszawa 2004.
3 Nie jest to jednak kwestia cakowicie nieobecna w dyskursie literaturoznawczym palm

pierwszestwa dziery tu przecierajca interdyscyplinarne cieki Elbieta Konoczuk, au-


torka artykuu Mapa w interdyscyplinarnym dialogu geograi, historii i literatury, Teksty Drugie
2011, nr 5.
38 Maciej Dajnowski

zadanie, zajm si w tym miejscu analiz pojedynczego, ale interesujcego


przypadku obrazowania pejzau, ktry ze zwizkw takich porednio zdaje
spraw.
Na pozr relacje pomidzy obrazowaniem krajobrazu i wyobraeniem
odwzorowania kartogracznego s do odlege. Tradycyjnie rozumiany opis
pejzaowy kojarzy si z deskryptywnym rozwiniciem wyliczenia 4 elemen-
tw skadajcych si na otoczenie przestrzenne, w ktrym zlokalizowana
zostaa pewna partia narracji (w gr wchodzi przy tym, rzecz jasna, prze-
strze otwarta, opisy pomieszcze stanowi bowiem kategori odrbn ze
wzgldw tematycznych bodaj raczej ni z racji samych mechanizmw po-
etyki). Promie tego otoczenia ograniczony jest zazwyczaj zasigiem wzroku
(opis pejzau w ujciu tradycyjnym jest bowiem zdominowany przez rela-
cje o doznaniach wizualnych, cho wzrok to niejedyny zmys biorcy udzia
w ksztatowaniu tego rodzaju dowiadczenia). Punkt widzenia (orodek fo-
kalizacji) pokrywa si z umiejscowieniem bohatera, sytuuje si na poziomie
ziemi lub niewiele wyej (na wysokim budynku, na wzniesieniu). Relacjono-
wanie wygldu krajobrazu jest przy tym podporzdkowane raczej horyzon-
talnemu ruchowi spojrzenia, co owocuje ujciem panoramicznym, nato-
miast ruch oczu z gry na d lub odwrotnie wystpuje znacznie rzadziej.
Konieczno stabilizacji orodka spojrzenia pozostaje w bliskim zwizku
z dominacj narracji personalnej, cho, oczywicie, nie wyklucza posue-
nia si przez piszcego konwencj boskiego, bezosobowego oka bdcego
zarazem wszdzie i nigdzie, w szczeglnoci technik waciwej narracji
auktorialnej. Personalizacja punktu widzenia umoliwia natomiast deskryp-
cj w ruchu, co z kolei czyni moliwym krelenie pejzau ulegajcego
zmianom wraz z przemieszczaniem si bohatera. Sprzyja take subiekty-
wizacji, a ta umotywowanym emocjonalnym i poznawczym stanem po-
staci odksztaceniom obiektywnego obrazu otoczenia a po jego fan-
tastyczne, karykaturalne czy groteskowe warianty. Obiektywizm literac-
kiego krajobrazu wiadomie zosta tu oznaczony cudzysowem, gdy jako
kreacja artystyczna krajobraz ten nie ma jednoznacznego i bezporedniego
pierwowzoru w naturze (rzeczywistoci pozatekstowej). Dominujcy model
odbioru szczeglnie prozy epickiej w sposb milczcy zakada jednak
mimetyczny i referencjalny charakter wikszoci utworw narracyjnych, std
te i tendencja do interpretowania realistycznie ujtego pejzau jako spe-
culum natury, krajobrazw nasyconych emocjonalnie jako zmediatyzowa-
nego obrazu psychiki bohatera, krajobrazw fantastycznych jako zjawisk

4 Por. J. Sawiski, O opisie, w: tego, Prby teoretycznoliterackie, Krakw 2000, s. 224.


Kilka uwag o domniemanych zwizkach map i pejzau literackiego 39

onirycznych (albo o podobnym charakterze) lub mieszczcych si w konwen-


cji odmiennej rzeczywistoci, przy czym dua cz literatury fantastycznej,
zarwno science ction, jak i fantasy, jest w ramach tej konwencji odbierana
jako swoicie referencjalna.
Wanie domniemanie referencjalnego i swoicie mimetycznego przy
tym charakteru obrazw kartogracznych i tradycyjnych opisw pejzao-
wych jest ich najoglniejsz cech wspln (oprcz, rzecz jasna, faktu odno-
szenia si do pewnego wycinka przestrzeni). Pakt odbiorczy zakada w obu
przypadkach wiar w rzeczywiste istnienie pierwowzoru, w reprezentacj,
odwzorowanie jako nadrzdn funkcj penion przez literackie deskrypcje
spacjalne i mapy. Mapy i opisy nale poza tym do odmiennych kategorii
tekstw kultury tak ze wzgldu na penione w praktyce spoecznej funk-
cje, jak i na porzdki semiotyczne, ktre je ugruntowuj. Znaczce rnice
da si uchwyci w fenomenologicznej analizie spojrzenia i idcych z nim
w parze myli, bdzcych razem po realnym krajobrazie, po drukowanym
tekcie powieci, wreszcie po mapie. Inne jest zaplecze hermeneutyczne
tych rnych aktw cho, zdawaoby si, wsplny jego mianownik. Pozosta-
wiajc z boku kwesti realnego dowiadczania przestrzeni, natury, pejzau
etc., powimy kilka sw zagadnieniu lektury krajobrazu przez medium
kartograczne.
Prze(d)sd referencyjny kae widzie w mapach odwzorowania, neu-
tralne wiadectwa rzeczywistoci w jej prawdziwym ksztacie, wyraone
w umownym jzyku znakw gracznych. W odrnieniu od znakw j-
zyka naturalnego oraz pisma, konwencje znakowe, ktrymi posuguje si
kartograa, w mniejszym stopniu jednak maskuj swoj umowno. Dzieje
si tak zapewne dlatego, e i umiejtno krelenia/czytania map jest mniej
rozpowszechniona od znajomoci pisma (e o mowie nie wspomn). Lektury
map i planw uczymy si stosunkowo pno i oprcz stosunkowo nielicz-
nych grup profesjonalistw, np. geodetw, kartografw, geografw, wojsko-
wych oddajemy si jej stosunkowo rzadko. Std te zapewne wyobraenia
kartograczne zawsze zachowuj w oczach odbiorcy charakter reprezenta-
cji w jakim stopniu umownych. Celowo nie wspominam przy tym o fak-
cie ujmowania na pojedynczym arkuszu przestrzeni niemoliwej do objcia
wzrokiem w rzeczywistoci, o kwestii skali, oglnoci wyobraenia kartogra-
cznego czy o stopniu szczegowoci reprezentowanych szczegw. Narra-
tor powieciowy czsto chwyta swym spojrzeniem nie tylko niezmierzone
obszary przestrzeni, ale take odcinki czasu znacznie przekraczajce ramy
ludzkiego ycia, co nie budzi ani zdziwienia, ani tym bardziej oporw czy-
telnika. W wypadku literatury jednak mamy do czynienia z konwencjami
doskonale przez odbiorc oswojonymi, co pozwala im zachowa pozr na-
40 Maciej Dajnowski

turalnoci. W przypadku map jest inaczej ich graczny system oznacze


do naturalnoci aspiruje w mniejszym stopniu wanie za spraw sabszego
czytelniczego oswojenia.
Podobnie jak w przypadku prozy powieciowej, domniemanie refe-
rencjalnoci mapy ma przy tym charakter historyczny i ugruntowane jest
w bardziej oglnych wasnociach kultury Europy nowoytnej. Jeeli wie-
rzy prominentnym historykom kartograi, zwizane jest ono ze specyk
spoecznych, polityczno-militarnych i gospodarczych zapotrzebowa, ktre
okreliy powstanie kartograi nowoytnej u progu epoki wielkich odkry
geogracznych 5. Kartezjaski i galilejski model natury jako mierzalnej i re-
prezentowalnej za porednictwem narzdzi matematycznych mia tu take
swj duy udzia. Od czasw owiecenia regulatywnym ideaem karto-
grai jest wierno odwzorowania jego dokadno 6. Postpujca pro-
fesjonalizacja wyrobu map (ju od wieku XVI) i formowanie si karto-
grai jako samodzielnej dyscypliny akademickiej (w wieku XIX i na po-
cztku XX) u swych podstaw miay wanie tego rodzaju nieformu-
owane expressis verbis zaoenia. Za wiar w reprezentacjonalny cha-
rakter mapy oraz przekonaniem o proporcjonalnym zwizku midzy jej
dokadnoci a doskonaoci stoi pewna epistema, by uy tu w cha-
rakterze metafory tego Foucaultiaskiego okrelenia. Nie zawsze jednak
tak byo wystarczy przywoa redniowieczne mappaemundi, by zda
sobie z tego spraw. Mapa nie musi by (i nie zawsze bya) rzutowa-
nym na dwuwymiarow paszczyzn itinerarium czy reprezentacj po-
wierzchni Ziemi z lotu ptaka, miewaa take w redniowieczu na przy-
kad charakter modelu kosmologicznego 7. Mapa zatem niekoniecznie
jest, by nie musi, mniej lub bardziej mimetyczn, reprezentacj prze-
strzennego otoczenia czowieka. O jej wartoci nie decyduje te stopie
dokadnoci i szczegowoci. Za te przekonania odpowiedzialna jest ra-
czej nowoytna kartograa, przez niektrych badaczy uznawana za mode-
lowe wprost ucielenienie kompleksu wiedza-wadza 8. Podobnie jak wiara

5 Por. np. J.B. Harley, The Map and the Development of the History of Cartography, w: The History

of Cartography, vol. I, Cartography in Prehistoric, Ancient, and Medieval Europe and the Mediterranean,
ed. by J.B. Harley, D. Woodward, Chicago 1987, s. 1, 78; T. Campbell, Portolan Charts from the
Late Thirteenth Century to 1500, w: The History of Cartography; D. Wood, The Fine Line Between
Mapping and Mapmaking, Cartographica 1993, vol. 30, no. 4, s. 56.
6 Por. J.B. Harley, The Map and the Development of the History of Cartography, s. 911.
7 Por. tame, s. 4; take: D. Woodward, Medieval Mappaemundi, w: The History of Carto-

graphy.
8 Por. J.W. Crampton, J. Krygier, An Introduction to Critical Cartography, ACME. An Inter-

national E-Journal for Critical Geographies 2005, vol. 4, no. 1; http://www.acme-journal.org/


Kilka uwag o domniemanych zwizkach map i pejzau literackiego 41

w referencjalny i mimetyczny charakter powieci realistycznej ma za pod-


staw historycznie okrelony porzdek ideologiczny, tak te potoczne prze-
konanie o neutralnoci, oczywistoci, przezroczystoci i reprezentacjonal-
nym charakterze map uzasadnione jest przez pewien dyskurs ideologiczny
dyskurs nowoytnej (w tym take, a moe przede wszystkim, akademic-
kiej) kartograi.
Analogicznie: obiektywne, wszdobylskie wadne ogarn du poa
reprezentowanej przestrzeni, jeli nie za jednym zamachem, to w kadym
razie w kilku mgnieniach spojrzenie, implikowane przez reguy nowo-
ytnych kodw kartogracznych i zaoone poniekd w samej strukturze
wspczesnej mapy, w kontekcie naszych rozwaa musi skojarzy si na-
tychmiast z boskim spojrzeniem wszechwiedzcego (i wszechwidzcego)
auktorialnego narratora klasycznej powieci. Ju samo to powinno usprawie-
dliwi prb podjcia reeksji o pogranicznej marchii narracyjnych i karto-
gracznych odwzorowa (czy uformowa) przestrzeni. Problematyka zogni-
skowana wok kwestii punktu widzenia szczeglnie za spojrzenia z lotu
ptaka powinna dostarczy w tej materii podstawowych analogii. Jeeli do-
skonale znany pocztek naszego powieciowego arcydziea, w ktrym narra-
tor zdaje spraw z wydarze politycznych, majcych miejsce w caej bez maa
Europie, po to, by przej nastpnie do pewnej okolicy Krakowskiego Przed-
miecia, nie jest wzorcowym przykadem nagromadzenia opisw pejzau,
to przynajmniej poniszy fragment powinien dostarczy dowodw, e analo-
gie takie s do pomylenia i e pejza z map moe mie wiele wsplnego.

Na fotograi Soowek, zrobionej ze sputnika (z wysokoci dwustu szedzie-


siciu wiorst), wida niezwyk gmatwanin jezior, przesmykw, mierzei, zale-
ww, kanaw, cyplw i grobli, tworzcych razem ogromny labirynt wodnych
luster, ktry przypomina kamienne konstrukcje staroytnych Saamw. Midzy
jeziorami biegn tropy: od starych traktw monastyrskich, kiedy zapewne wy-
godnych, bo przeznaczonych dla bryczek i tarantasw, a dzisiaj wyboistych,
dziurawych, porozbijanych ciarwkami i traktorami, do kadek zbutwiaych,
przeoonych przez mszary, i nikych ladw ludzi, odcinitych we wrzosach.
Jedne wiod w gb wyspy, drugie w gb czasu; niektre plot si brzegiem
morza, wydzierganym przez fale, niczym ruskie koronki, inne tn na przeaj
bota lub czyj pami. Czasami droga wznosi si i opada, powtarzajc rytm
wzgrz morenowych, innym razem kluczy, jak wtek opowieci, omijajc miej-
sca zdradliwe. Tropy soowieckie mona czyta bez koca, mona nimi bdzi,

volume4-1.html [dostp 7.10.2012]; J.B. Harley, Maps, Knowledge, and Power; przede wszystkim
jednak: D. Wood, The Fine Line Between Mapping and Mapmaking oraz D. Wood, J. Fels, The
Natures of Maps: Cartographic Constructions of the Natural World, Cartographica 2008, vol. 43,
no. 3.
42 Maciej Dajnowski

szuka prawdy (gdzie ona?), spacerowa, mdrkowa, zbiera zioa, kamienie


lub witki brzozowe do bani. Mona te modli si, chodzc nimi [...] albo zgu-
bi w popltaniu cieek i jezior, w zamotaniu czasu teraniejszego, przeszego
i obecnego, w odbiciach, w echach i w echolaliach 9.

Dugi ten wyimek pochodzi z Zapiskw soowieckich Mariusza Wilka.


Nie jest to, co prawda, fragment prozy kcjonalnej, niemniej nadaje si
znakomicie jako egzemplum pewnego typu poetyki, tym bardziej e proza
non-ction, umocowana w odbiorze Lejeuneowskim paktem, niepotrzebu-
jca tym samym legitymowa si koniecznoci zawieszenia niewiary, eks-
ploatuje mechanizmy opisowe waciwie prozie epickiej, szczeglnie te zwi-
zane z personalizacj narracji, chtnie i ze skutkiem mniej problematycznym,
jeli chodzi o kwesti reprezentacji.
Uwany czytelnik spostrzee od razu, e metaforyka, po ktr siga
eseista w Wilczym notesie, by zda spraw ze swego dowiadczenia rosyj-
skiej gubinki i samego Archipelagu Soowieckiego, jest i bardzo bogata,
i zrnicowana 10. Po metafor obrazu z lotu ptaka, czy raczej z lotu sput-
nika, sigam tu nie tylko ze wzgldu na jej swoist egzotyk, ale take
wag, jak zdaje si przywizywa do niej sam autor obraz ten pojawia
si na kartach Notesu kilkukrotnie. Wan przesank jest zreszt take nad-
rzdna i w caym tomie obecna metafora tropy, to znaczy cieki, drogi,
tropu (rwnie w znaczeniach przenonych), ktra jako jeden ze swoich wy-
miarw w obrazowanie z powietrznej, czy wrcz nadniebnej perspektywy,
wpisuje nieusuwalny aspekt kartograczny 11.
Zapiski Wilka opublikowane w pierwszym tomie jego pnocnorosyj-
skich esejw powstaway mniej wicej w latach 19951998. Czytelnik dzi-
siejszy jest przeto w swoicie uprzywilejowanej sytuacji zmiana kulturowa
i technologiczna, ktra zasza w Polsce przez te niespena dwa dziesiciolecia,
pozwala na signicie do internetowych repozytoriw fotograi satelitarnych
i wszelkiego autoramentu map w kadym nieomal momencie. Ta, niemajca
odpowiednika w przeszoci, powszechno dostpu do danych kartogracz-
nych i przede wszystkim fotogracznych, przez samo swe zaistnienie two-

9 M. Wilk, Wilczy notes, Gdask 1998, s. 4041. Cytaty pochodzce z tego wydania oznaczam

skrtem WN, po ktrym podaj numer strony.


10 Przywouj kilka przykadw bez adnego porzdku i niewyczerpujcych obtego ima-

ginarium autora: Soowki to zaamujcy wiato klejnot, lustro setek jezior, pltanina labirynto-
wych drg, przestrze wdrowania i pisma pojtego metaforycznie jako yciopisanie i jako
palimpsest ladw pozostawionych przez niezliczone losy ludzkie etc. O niektrych z tych
modeli obrazowania bdzie tu jeszcze mowa.
11 Por. M. Wilk, Wilczy notes, s. 248250.
Kilka uwag o domniemanych zwizkach map i pejzau literackiego 43

rzy interesujc przestrze interpretacyjn dla cytowanego fragmentu tekstu.


Szczeglnie ciekawym, a powszechnie dostpnym narzdziem tego rodzaju
jest serwis i oprogramowanie Google Earth, ktre umoliwiaj ogldanie
dowolnego fragmentu powierzchni Ziemi w zrnicowanych skalach (a take
pod rnymi ktami), a przede wszystkim w postaci satelitarnej fotograi
lub jako tradycyjnej (cho elektronicznej) mapy, przy czym przejcia od jed-
nej postaci do drugiej dokona mona pojedynczym klikniciem myszy 12.
Rozwodz si tu nad dostpnoci internetowych repozytoriw nie dlatego,
bym sdzi, e wraz z ich zaistnieniem obrazowanie Mariusza Wilka zyskao
jaki nowy wymiar istnia on ju wczeniej. Zalet aktualnej sytuacji jest
jednak powszechna moliwo naocznego przekonania si o atwoci, z jak
wyobrania nasza pozwala si uwodzi reprezentacjonalnej tosamoci mapy
i fotograi tym samym porednio take daje si przekona o poznawczej
neutralnoci i niewinnym charakterze kartograi.
Wbrew faktowi signicia po gur fotograi (poniekd obiektywizujc
prezentowane wyobraenie), opis stworzony przez Wilka nie kryje swego su-
biektywnego (i dodajmy nacechowanego ideologicznie) charakteru. Zacz
mona choby od sowa wspczenie brzmicego ju nieco archaicznie, ja-
kim jest sputnik (o kuriozalnych w kontekcie analizowanego fragmentu
wiorstach napisz jeszcze niej). Sowo to zapoyczone z rosyjskiego i wy-
parte w ostatnim wierwieczu przez anglosaskiego (etymologicznie) sate-
lit, mona potraktowa jako swoisty modulator dwch wymiarw lektury
(zarwno lektury soowieckiego pejzau dokonywanej przez Wilka, jak i in-
terpretacji eseistycznego opisu dokonywanej przez czytelnika ksiki). Owe
dwa wymiary wi si po pierwsze z zamierzon przez autora (o czym
w wielu miejscach expressis verbis informuje) rusycyzacj obrazu, po drugie
(czego Wilk tak wyranie nie zdradza) z jego... archaizacj.
W porzdku pierwszym sowo sputnik wpisuje si w konsekwentnie
stosowan przez Wilka strategi przemieszczania polonocentrycznej optyki
opisu Rosji, a to wanie za porednictwem obcie stosowanych rusycyzmw,
zapoycze, kalk jzykowych. W porzdku drugim uzyskuje interesujcy
stylistycznie efekt polegajcy na koniunkcji znacze, ktr tworz konotacje
nieco starowieckiej nazwy wesp ze skojarzeniami zwizanymi z jej wy-
soce nowoczesnym desygnatem. Zaryzykowabym tu stwierdzenie, e owo
coniunctio oppositorum jest nonikiem zaoonej przez autora uniwersalizacji
caego obrazu, ktrego symboliczna nadbudowa nabiera dziki temu ponad-

12 O wanej roli, jak interaktywne mapy cyfrowe, oprogramowanie na licencji GNU i Go-

ogle Earth odegray w rewolucjonizowaniu paradygmatw kartograi. Por. np.: J.W. Cramp-
ton, J. Krygier, An Introduction to Critical Cartography, s. 1719.
44 Maciej Dajnowski

czasowego oddechu. Warto przy tym zwrci uwag, e walor uniwersa-


lizujcy ma samo przyjcie perspektywy ponadwiatowej, o ktrej sporo
ju tu powiedziano.
Jaki sens miaaby natomiast owa konstrukcja symboliczna, ktrej vehicu-
lum jest opis Soowek widzianych z wysokoci orbity okooziemskiej? Ana-
lityczna, rozdrabniajca lektura kae wskaza tu dwie lub trzy nadrzdne
gury imaginacyjne, ktrym w przedziwny, caociujcy pejza jest podpo-
rzdkowany.
Przywoane w zasadzie w porzdku enumeracyjnym okrelenia gma-
twanina, labirynt wodnych luster, kamienne konstrukcje Saamw 13
mona uzna za odsyajce do zmultiplikowanej w powtrzeniu (trzykrot-
nym, a wic noszcym znamiona retorycznego wymodelowania) gury la-
biryntu czy bdnika. Czy jest on dzieem Boga, Natury czy te ma w nim
swj udzia rwnie czowiek, stwierdzi jednoznacznie niepodobna brzeg
morza wydziergany jest przez fale na wzr ruskich koronek, ktre to
porwnanie preguruje majce nastpi jeszcze w tym samym fragmencie
zniesienie rnicy pomidzy tym, co naturalne/przedludzkie, i tym, co kul-
turowe, a take tym, co mimetyczne, referencjalne i zobaczone, a tym, co
metaforyczne, guratywne i stanowice efekt hermeneutycznej pracy nad
postrzeeniem.
W tej przestrzeni zdominowanej przez wody rozciga si rwnie spl-
tana sie drg i cieek. To w zasadzie rwnie labirynt, tym razem ju
jednoznacznie ludzki, lecz wcale nie mniej przez to metaforyczny. Przeciwnie,
symboliczna gsto obrazu intensykuje si wraz z przyrastaniem kolejnych
czonw opisu. Zasad jest tu wykorzystanie polisemii czy te niedosowne-
go i frazeologicznego potencjau sw w w opis zaangaowanych. Ogni-
skiem tego zespou metaforycznego czy symbolicznego jest, o czym nad-
mieniem wczeniej, rosyjskie sowo tropa, to jest cieka czy te droga.
Oprcz oczywistego (nie tylko w kontekcie polszczyzny) potencjau meta-
for przestrzennych (w zasadzie katachrez) odnoszcych si do biegu ludzkiej
egzystencji (droga ycia, cieki losw i rozmaite ich derywaty), wyko-
rzysta tu Wilk rwnie rodzaj gry w paronomazj. Zwizek brzmieniowy
pomidzy rosyjsk trop a tropem suy wykreowaniu metaforycznego
zwizku midzy wdrowaniem, yciem, tropieniem ladw i lektur. Ten
ostatni aspekt owego symbolicznego wza ulega wzmocnieniu dziki dwu-
znacznoci sowa trop, ktre tyle oznacza lad, ile take guratywne uy-

13 Pod t nazw kryj si kamienne labirynty rozsiane na obszarach rosyjskiej Pnocy, wie-

kiem sigajce niekiedy neolitu, budowane niegdy i wykorzystywane w celach rytualnych


przez Saamw (Lapoczykw) i inne narody zamieszkujce wybrzea Morza Biaego.
Kilka uwag o domniemanych zwizkach map i pejzau literackiego 45

cie mowy 14. cieka (droga, lad) obarczona tak nadwyk znacze pozwala
na kondensacj w pojedynczych poetyckich obrazach sensw odsyajcych
w rwnej mierze do realnej przestrzeni, ycia w niej przeywanego, wreszcie
do przestrzeni znacze, ktrych nadawanie yciu (i przestrzeni fenomenal-
nej) nieodcznie zwizane jest z poetyck mow (trop) i pismem (rwnie
dwuznaczny dukt pisma).
Za spraw tak wanie pomylanej infrastruktury opisu eseistyczny
podmiot w swym wywodzie (a za nim nieuchronnie take pochylony nad
ksik czytelnik) przechodzi od postawy receptywnej do aktywnej herme-
neutyki przestrzeni. Ta ostatnia, przynajmniej w przypadku Wysp Soowiec-
kich, nie moe oby si bez wczenia w wywd reeksji nad mechanizmami
dziejowymi. Indywidualne tropy jednostek wikaj si tu w gur nadrzdn
pltanina, bdnik, gszcz drg zdaj si by starsze ni historia ludzka
(nale z pocztku do samej natury), potem staj si archetypem zmagania
z losem caych spoecznoci. Saamw czy Niecw wypiera z Soowek pra-
wosawny monastycyzm, on sam w dobie Raskou ulega rozszczepieniu
zwolennicy reformy Nikona powoli marginalizuj stronnikw Awwakuma.
W kolejnym obrocie dziejowego koa rosyjskie prawosawie zostaje take
tu, u jednego ze swych duchowych rde zdruzgotane przez bolszewicki
aparat represji. Wreszcie na duchowych i materialnych resztkach minionych
dziejw pleni si dziki kapitalizm lat dziewidziesitych, a raczej jego lo-
kalna, rodkowo- i wschodnioeuropejska odmiana. Nie jest bodaj rzecz przy-
padkow, e tej perspektywie ogldu towarzysz wyraziste symbole mierci
i zniszczenia. Oto dwa jeszcze, pokrewne omawianemu, fragmenty opisowe:
Na rzeczonej fotograi z kosmosu Wielka Soowiecka Wyspa przypomina ludzki
czerep, zwrcony pustym oczodoem na wschd [WN, s. 42].
Anzer to druga co do wielkoci wyspa Archipelagu, o podunym ksztacie
koskiej dolnej szczki, wycignitej z zachodu na wschd, na szesnacie wiorst.
[WN, s. 43] 15.

14 T sam gur posuy si swego czasu w odmiennych okolicznociach Ryszard Nycz,

projektujc tyle zaplecze teoretyczne, ile retoryczny wystrj swej koncepcji rnych kreacji
podmiotu w literaturze modernizmu. Por. R. Nycz, Tropy ja. Koncepcje podmiotowoci w li-
teraturze polskiej ostatniego stulecia, w: tego, Jzyk modernizmu. Prolegomena historycznoliterackie,
Wrocaw 2002, s. 88.
15 Na uwag zasuguje w obu cytatach wyrniony charakter kierunku wschodniego, ku

ktremu zwracaj si trupie czaszki Wysp Soowieckich. Symboliczn dychotomi uporzdko-


wanego, yciodajnego centrum i chaotycznej, bezforemnej, nioscej zniszczenie peryferii, ktra
pooona jest na wschd od zagroonego centrum i nieustannie na nie napiera, wyczerpujco
i ciekawie omawia Grzegorz Czerwiski w ksice Po rozpadzie wiata. O przestrzeni artystycznej
w prozie Wodzimierza Odojewskiego, Gdask 2011.
46 Maciej Dajnowski

W tak skonstruowan imaginacyjn ram, w ktrej realna przestrze


wysp staje si dominium mierci, w istocie krain infernaln, wpisuje si
omwiony wyej obraz bezliku drg. Setki i tysice pojedynczych cieek,
wydeptanych przez wieki, ulega spltaniu. Tekst Soowek zostaje po wielekro
starty i napisany ponownie, przy czym spod warstw nowszych, wbrew woli
kolejnych fal zwycizcw, wygldaj starsze. Figura labiryntu yciowych cie-
ek przechodzi wic u Wilka pynnie, w organiczny sposb, w symboliczn
gur palimpsestu. Lektura fotograi o wycznie topogracznym (przynaj-
mniej z pozoru) charakterze prowadzi nieodmiennie do reeksji antropolo-
giczno-kulturowej, w ktrej wyranie ujawnia si koncepcja (po Heideggerze
majca zapewne charakter sdu obiegowego) czowieka jako istoty rozumie-
jcej, poddajcej cigej lekturze swj los i jego uwarunkowania. Majc to na
uwadze, mona zapewne powiedzie, e Archipelag Soowiecki to w zapre-
zentowanym obrazie pars pro toto kondycji ludzkiej w ogle, przynajmniej
w postaci widzianej z perspektywy wieku XX, naznaczonego wiadomoci
historycznej traumy (licznych traum), niepewnoci wasnej kondycji, bra-
kiem wiary w sens przedustawny i utopijn wiar w sens jego poszukiwa.
Naley teraz przyjrze si, w jaki sposb w literackim idiomie Zapi-
skw soowieckich realizuje si obraz wyobraonej mapy tego Archipelagu,
prezentowanej tym razem w kategoriach bardziej zblionych do cile karto-
gracznych:

Archipelag Soowiecki ley w poudniowej czci Morza Biaego, na skraju za-


toki Onega, sto szedziesit wiorst od Krgu Polarnego. Skada si z szeciu
duych wysp oraz z dziesitkw maych. Najwiksza z nich, Wielka Soowiecka,
ma dwadziecia pi wiorst wzdu i szesnacie wszerz, czyli jest wiksza
ni Malta. Anzer, dziesiciokrotnie mniejszy, wysuwa si dalej na pnoc. Na
wschd wystaj dwie Muksamy, na zachd dwie Zajcze. A wokoo stercz
korgi, bakace, poliwuchy, bakysze, pachty i czury rne formy kamiennych
wystpw: od goych gazw w liszajach jagielu po niewielkie udy w kbach
karowatej iwy i brzeziny, jak Babia, Psia, Wronia, Popia, Filipowa... Sowem, So-
owiecki Archipelag to kupa kamieni, przyniesiona lodowcem, przykryta war-
stw ziemi, bota i piachu i poronita bujnym lasem, rnego rodzaju: i suchym
borem sosnowym, i tajg podmok, i tundr. Las na Wyspach jest baniowy,
nieprzypadkowo Iwan Bilibin ilustrowa ruskie bajki landszaftami soowieckich
ostpw. Rosn tu sosny i wierki, brzozy, osiny i olchy, jarzbiny i wierzby,
a take cedry, ludzk rk posadzone, jody, klony, topole, modrzewie, czerem-
cha i bez. Powietrze pachnie jodem i ywic. Klimat panuje morski, agodny,
jest znacznie cieplej ni na ldzie. ma jezior i ruczajw zapewnia sodk wod,
obto ryb, jagd i grzybw poywienie. Moe dlatego w opisach Soowek,
zarwno monaszych, jak i wieckich, bardzo czsto wystpuje metafora oazy
na pustyni Pnocy [WN, s. 4142].
Kilka uwag o domniemanych zwizkach map i pejzau literackiego 47

Zaprezentowany tu opis pod wzgldem poetyki do wyranie roz-


pada si na trzy wspzalene czci. Pierwsz charakteryzuje kartograczny
obiektywizm. W zasadzie opis skada si z wyliczenia toponimw, ktrych
wzajemne pooenie okrelono zgodnie z kierunkami wiata, a odlegoci
i rozmiary charakteryzuj dane liczbowe. Tylko z pozoru jednak jest to neu-
tralny opis topogracznej mapy tego rejonu Morza Biaego. Uyte miary
odlegoci wiorsty s elementem bardzo wyranie archaizujcym ob-
raz. Ich przywoanie nie jest tu jedynie funkcj programowej rusycyzacji
punktu widzenia. Od 1880 wiorst jako miar odlegoci zastpiono w Ro-
sji kilometrem. Sowo to nie pochodzi wic ze wspczesnej odmiany jzyka
rosyjskiego, jest zapoyczone z ruszczyzny soowieckich mnichw. Zreszt
w samej archaizacji rzecz si nie wyczerpuje dugo wiorsty (podobnie jak
i innych jednostek miary w caej Europie) podlegaa wielokrotnym zmianom,
ujednoliceniom, regulacjom. Dodatkowo na Wyspach Soowieckich do Rewo-
lucji w uyciu byy wiorsty soowieckie, liczce tyle, ile obwd Monastyru
Soowieckiego (1084 metry). Oglnorosyjska wiorsta w samym tylko dzie-
witnastym wieku rwna bya za 1077 (do 1835 r.) lub prawie 1067 metrom.
Mona te szczegy rodem z historii metrologii zlekceway, mona te przy-
j, e cise, przywoywane przez Wilka, pomiary s jedynie mistykacj
suc stworzeniu (i jednoczesnemu ujawnieniu) pozorw referencjalnego
obiektywizmu.
Wypada zauway, e pozostae dwa moduy opisu skadaj si z nie-
wielkiego fragmentu nacechowanego stylistyk potoczn (Archipelag to
kupa kamieni, przyniesiona lodowcem, przykryta warstw ziemi, bota
i piachu) oraz z nagromadzonych okrele geologicznych, tak egzotycz-
nych (bo niemajcych polskich odpowiednikw), e waciwie fantastycz-
nych, ktre niepostrzeenie przechodz w passus bdcy baniow ilustra-
cj Bilibina. Nacechowanie opisu takimi elementami wbrew pierwszemu
wraeniu doskonale harmonizuje z pseudokartogracznym opisem, ktrego
twarde liczbowe realia przy bliszej analizie okazuj si okreleniami sy-
nonimicznymi do formularnych incipitw baniowych w rodzaju za grami,
za lasami.
Soowki zatem... nie istniej, by sparafrazowa tytu gonego artykuu
Tokimasy Sekiguchiego 16. Nie istniej jako obiektywny desygnat opisu. Ist-
niej jednak i to w sposb wyrany jako tekst soowiecki 17: continuum

16 Por. T. Sekiguchi, Azja nie istnieje, Teksty Drugie 2008, nr 4.


17 Pojcie tekstu soowieckiego jest oczywicie aplikacj Toporowskiej koncepcji tekstu
petersburskiego. Por. np. W. Toporow, Miasto i mit, prze. B. yko, Gdask 2000, s. 4950; por.
take przypisy tumacza, Bogusawa yki, w tyme tomie.
48 Maciej Dajnowski

zogniskowanych wok nich wypowiedzi, narosych kulturowych sensw,


mitw. S dostpne jako przestrze niekoczcej si aktywnoci hermeneu-
tycznej, ktrej tropa wie moe ku reeksji historiozocznej i antropolo-
gicznej (jak u autora Zapiskw) lub jeszcze gdzie indziej. Nawet sigajc po
dyskurs obiektywizujcy, ktry za wzr obiera sobie fotogra satelitarn lub
map, Wilk zdaje si akcentowa to raz po raz. W pewnym sensie wszystkie
jego, liczne w Wilczym notesie, powicone Archipelagowi etiudy deskryp-
tywne zdaj si by ilustracj wzitego z Tiutczewa motta ksiki: Rosj
[a pars pro toto Rosji Soowki M.D.] naley przey [WN, s. 12].
W takim miejscu wywd mona by miao przerwa, uznajc tez o ima-
ginacyjnym charakterze Wysp Soowieckich Wilka za czciowo przynaj-
mniej udowodnion. Artyku niniejszy rozpoczem jednak od duszego
wywodu dotyczcego zudze referencjalnych nie przez utwory literackie
wytwarzanych, lecz przez dyskurs kartograczny i konwencje reprezentacji
w nim obecne. Wypada wic cho na chwil do niego powrci.
W latach 80. i 90. XX wieku nastpi w obrbie kartograi akademic-
kiej oraz historii kartograi znaczcy przewrt metodologiczny 18. Niepo-
ledni w nim udzia miay zreszt take rozmaite formy aktywnoci arty-
stycznej i polityczno-spoecznej, podejmowane od dawna take poza ro-
dowiskami uniwersyteckimi i profesjonalnymi zwizanymi z tworzeniem
i dystrybucj map 19. Ujmujc rzecz najoglniej, rewolucja, o ktrej mowa,
miaa charakter gwatownej zmiany paradygmatu fundujcego mylenie
o mapie jako narzdziu spoecznego dziaania. Okres ksztatowania kar-
tograi wspczesnej (przede wszystkim w dobie owiecenia, o czym ju
mowa bya wczeniej) i jej formowania si jako odrbnej dyscypliny na-
ukowej (wraz ze skodykowanym aparatem metodologicznym), ktry przy-
pad na epok krlowania pozytywistycznego modelu nauk, odcisn swoje
pitno na sposobie rozumienia istoty mapy. Przez dugi czas uchodzia
ona za cise, a nadto obiektywne odwzorowanie rzeczywistoci (jej wy-
miarw zykalnych i socjo-politycznych). Poczwszy od przeomu lat 60.
i 70. recepcja francuskiej semiologii w amerykaskich rodowiskach karto-

18 Por. J.W. Crampton, J. Krygier, An Introduction to Critical Cartography; J.B. Harley, The Map

and the Development of the History of Cartography; D. Wood, The Fine Line Between Mapping and
Mapmaking. Por. take adnotowan bibliogra najwaniejszych publikacji dotyczcych meto-
dologii i teorii kartograi, ktr znale mona na stronach internetowych Uniwersytetu Stony
Brook: M.H. Edney, Recent Trends in the History of Cartography: A Selective, Annotated Bibliography
to the English-Language Literature; http://www.stonybrook.edu/libmap/coordinates/seriesb/
no6/b6.htm#3 [dostp 7.10.2012].
19 Por. J.W. Crampton, J. Krygier, An Introduction to Critical Cartography, s. 1719.
Kilka uwag o domniemanych zwizkach map i pejzau literackiego 49

grafw 20, a take podjte pod koniec lat 80. prace nad monumentaln Hi-
stori kartograi 21, ktre postawiy badaczy przed koniecznoci wzicia pod
uwag obszernego materiau kartogracznego zarwno z epok poprzedza-
jcych renesans, jak i z obszarw nieeuropejskich, zaowocowaa sformuo-
waniem koncepcji mapy o charakterze odmiennym od wariantu tradycyj-
nego. Piszc w roku 1987 wstp do tej zakrojonej na du skal serii, John
B. Harley ujmowa map jako graczne wyobraenie wyobraenia spo-
ecznie i kulturowo uwarunkowan reprezentacj rzeczywistoci, okrelon
przez Foucaultiask wadz rozproszonych w danej kulturze de, wyra-
on w adekwatnych, umownych i zoonych kodach znakowych 22.
Koncepcja ta dla ucha literaturoznawcy brzmi znajomo stwarza na-
dziej, e powoane przy okazji pracy nad ni narzdzia hermeneutyki karto-
gracznej, suce midzy innymi obnaaniu mechanizmw ideologicznych
rzdzcych reprezentacj, znajd szersze zastosowanie w zazwyczaj lepej
na wasne kulturowe konteksty domenie wci na pozytywistyczn mod
samookrelajcych si nauk cisych. Dla potrzeb konkluzji niniejszego ar-
tykuu istotne jest jednak co innego. Kontynuatorzy myli Harleya, twrcy
tak zwanej kartograi krytycznej, map rozumian na sposb umiarkowanie
reprezentacjonistyczny uznali za propozycj zbyt mao radykaln. Zrywajc
zdecydowanie z t tradycj, zaproponowali, by w mapach widzie nie arte-
fakty odwzorowujce jaki uprzedni (choby mentalny czy kulturowy) ob-

20 W tej liczbie przede wszystkim Jacquesa Bertina, jako autora Semiologie Graphique (1967,
przekad angielski 1983) i Rolanda Barthesa, jako autora El ements de semiologie (1964, przekad
angielski 1968). Por. J.B. Harley, The Map and the Development of the History of Cartography, s. 2;
M.H. Edney, Recent Trends in the History of Cartography.
21 Zaprojektowana z duym rozmachem wielotomowa publikacja zatytuowana The History

of Cartography, zainicjowana przez Johna Briana Harleya, wydawana od 1987 roku przez The
University of Chicago Press. Jak dotd obejmuje nastpujce tomy:
Vol. 1, Cartography in Prehistoric, Ancient, and Medieval Europe and the Mediterranean, ed. by
J.B. Harley, D. Woodward, The Chicago University Press, Chicago & London 1987;
Vol. 2, Book 1. Cartography in the Traditional Islamic and South Asian Societies, ed. by J.B. Harley,
D. Woodward, The Chicago University Press, Chicago & London 1992;
Vol. 2, Book 2. Cartography in the Traditional East and Southeast Asian Societies, ed. by J.B. Harley,
D. Woodward, The Chicago University Press, Chicago & London 1994;
Vol. 2, Book 3. Cartography in the Traditional African, American, Arctic, Australian, and Pacic Socie-
ties, ed. by D. Woodward, G. Malcolm Lewis, The Chicago University Press, Chicago & London
1998;
Vol. 3, Cartography in the European Renaissance, Part I, ed. by D. Woodward, The Chicago Uni-
versity Press, Chicago & London 2007;
Vol. 3, Cartography in the European Renaissance, Part II, ed. by D. Woodward, The Chicago Uni-
versity Press, Chicago & London 2007.
22 Por. np. J.B. Harley, D. Woodward, Preface, w: The History of Cartography, vol. I, s. XVI;

koncepcja w postaci rozwinitej w: J.B. Harley, Maps, Knowledge, and Power, s. 277281.
50 Maciej Dajnowski

raz rzeczywistoci, lecz swoiste narzdzia projekcji porzdku przestrzennego


w realno ycia spoecznego 23. Mapa jest wic w takim ujciu nie tyle obra-
zem rzeczywistoci, ile symbolicznym ucielenieniem si zmierzajcych (za-
zwyczaj nie bezinteresownie) do takiego lub innego tej rzeczywistoci ufor-
mowania, przeformowania, wzgldnie zachowania status quo. Ucielenia je
i owszem symbolicznie, niemniej, jej oddziaywanie bywa nader realne. Sta-
bilizacja pewnego obrazu za porednictwem symboliki kartogracznej, przy
zachowaniu autorytetu zudzenia referencjalnego, jest dobrym wstpem do
realnego przemianowania przestrzeni polityczno-spoecznej, zwaszcza gdy
ow domnieman referencj retroaktywnie rzutuje si na rzeczywisto.
Zbienoci tego rodzaju mylenia z dyskursami wspczesnej humani-
styki s oczywiste (zreszt wsplna jest ich geneza). Dla literaturoznawstwa
poytek z owych analogii pynie pewnie niejeden. Najprostszy, z dajcych si
naprdce pomyle, zasadza si na fakcie, e metodologiczne zblienie po-
zwala na dokonywanie pojciowych i terminologicznych zapoycze z dys-
kursu kartogracznego (co wczeniej, przy zasadniczej rnicy paradygma-
tw, obcione byo ryzykiem przesadnej metaforyzacji). Moliwo aplikacji
tego rodzaju poj pozwala przyjrze si na przykad tekstowi Zapiskw so-
owieckich ponownie. Po czci ju to w niniejszym artykule uczyniem, na
koniec pozostawiam sobie uwag, e cao Wilczego notesu, czytana moe by
(zgodnie z prominentn metafor tropy) jako swoiste itinerarium wdrwek
eseisty, a waciwie itinerariw takich wizka. Znajcy zagadnienie wiedz,
e jedna z hipotez dotyczcych genezy map rzymskich (itineraria picta) wie
je wanie z prb rejestracji itinerariw tekstowych w postaci gracznej sieci
drg 24. Wdrwki podejmowane przez podmiot eseistyczny Notesu maj przy
bliszym wejrzeniu charakter wyranie duchowy, by nie rzec wprost piel-
grzymkowy. Na krelonej przez Wilka tekstowej mapie dominuj na tle ob-
razw dzikiej, pnocnej przyrody miejsca niegdysiejszego kultu monastycz-
nego i miejsca mki oar soowieckiego SON-u. Sigajc, zgodnie z obiet-
nic, po analogi kartograczn, rzec naley, e jest to literacka odmiana
mapy tematycznej takiej, na ktrej zarejestrowano miejsca i zjawiska wy-
odrbnione ze wzgldu na okrelon warto pogldow. W tym przypadku
subiektywny dobr miejsc i obrazw zdradza fascynacj autora silnie wpi-
sanym w kultur rosyjsk kompleksem wyobraeniowym uwewntrznionej

23 Por. J.W. Crampton, J. Krygier, An Introduction to Critical Cartography; D. Wood, The Fine Line

Between Mapping and Mapmaking; D. Wood, J. Fels, The Nature of Maps: Cartographic Constructions
of the Natural World.
24 Por. O.A.W. Dilke, Itineraries and Geographical Maps in the Early and Late Roman Empires,

w: The History of Cartography, vol. I.


Kilka uwag o domniemanych zwizkach map i pejzau literackiego 51

religijnoci, zbrodni i mki, bez trudu rozpoznawalnym przez kadego mio-


nika dostojewszczyzny. Skoro jednak prbujemy przynajmniej czciowo
aplikowa do analizy literackiej wnioski kartograi krytycznej, wypada na
sam koniec zapyta, jak funkcj peni maj specyczne, stematyzowane
(i tematyczne) mapy, ktrych w tekcie Zapiskw soowieckich tak wiele. Nie
s one reprezentacj realnej przestrzeni, to ju wykazalimy wczeniej. Mo-
glibymy si zgodzi, e stanowi odbicie subiektywnego wyobraenia Ma-
riusza Wilka, silnie zakorzenionego w jego kulturowej (i yciowej) erudycji
dotyczcej Rosji i jej tematw-kluczy. Moglibymy wreszcie jeszcze bardziej
radykalnie powiedzie, e nie tyle reprezentuj one Wilkowe fantazmaty,
ile s narzdziem podjtej przez niego walki o przeorganizowanie polskiej
wyobrani geopoetycznej. W miejsce mronej, bezforemnej peryferii, tam,
gdzie s lwy (morskie), ktr stereotypowe polskie wyobraenie lokuje nie-
ledwie zaraz za Niemnem, Wilk proponuje map innego centrum. Nie jest
to zapewne Trzeci Rzym, ale do wyranie Soowki rysuj si pod pi-
rem autora jako (nieco moe heterotopijna) sfera sacrum cyklicznie gincego
w mkach i w blach si odradzajcego. Otwarcie sformuowane pragnienie
autora, by optyk polonocentryczn (i rusofobiczn) zastpi spojrzeniem
rusocentrycznym (i swoicie rusolskim), obok wysikw stworzenia odrb-
nego jzyka na potrzeby podjtej narracji, znajduje sobie narzdzie take
w podjtym na nowo (cho jedynie w literackim zaporedniczeniu) trudzie
kartogracznym. Nowe mapy s projektami nowych terytoriw, a skoro za
prb podjt przez Mariusza Wilka nie stoi adna sia instytucjonalna (cho
rodzaj woli politycznej z pewnoci), kto wie, moe ta jego prba no-
wej mapy bdzie kiedy jedn z przesanek pogrzebania straszcych wci
(wstrtnych) resentymentw. O ile, rzecz jasna, nie bdziemy kultywowa
szacunku dla map dawniejszych, na ktrych grube linie demarkacyjne dziel
Trzeci Rzym od... Nowych Aten.

A Few Notes on the Alleged Relationship


Between Maps and Literary Landscape
Summary

The article is devoted to the possible inspirations for analysis and


interpretation of literary descriptions of space and landscape of history
and theory of cartography after its critical turn. Such an application is
exemplied by landscapes-maps found in Mariusz Wilks The Journals of
a White Sea Wolf.