Middenheim

898 - WARHAMMER FRP

INDEKS MIEJSCOWOŚCI MIASTA-PAŃSTWA MIDDENHEIM:
NAZWA WIEL POPUL ZAMOŻ GARNIZON/
WŁADCA2 DOCHODY UWAGI
OSADY KOŚĆ1 ACJA3 NOŚĆ4 MILICJA5
MIASTO-PAŃSTWO MIDDENHEIM GRAF BORIS TODBRINGER
MIDDENHEIM MP Graf Boris 13224 5 administracja, handel 50a/150b /700c Miasto-Państwo. Centrum Kultu Ulryka.
Arenberg W Graf Boris 44 1 ubóstwo -
Grevenfeld W Graf Boris 58 2 drewno, kozy -
Holzbeck W Graf Boris 31 1 ubóstwo - Osada sporna z Hochlandem.
Hunxe W Graf Boris 77 2 uprawy -
Immelscheid W Graf Boris 90 2 drewno 6b/10c
Lindenheim W Graf Boris 93 3 rudy metali 10b/30c Osiedle górnicze.
Warrenburg MM Graf Boris 232 1 grabież i rozboje - Slumsy u podnóża Fauschlagu.
Elsterweld MM Graf Boris 118 3 drewno, uprawy 4b/6c
Norderingen W Graf Boris ---- mieszkańcy wyginęli podczas epidemii zarazy ----
Schoninghagen MM Graf Boris 171 3 drewno, handel 5b/8c Osada sporna z Middenlandem.
Jagerhausen W Graf Boris 75 2 uprawy 8c Osada sporna z Middenlandem.
UWAGI:
1 - Osady oznaczona następująco: Miasto (M), Miasto-Państwo (MP), Miasteczko (MS), Małe miasteczko (MM), Wioska (W), Zamek (Z).
2 - Władca oznacza tu suzerena prowincji. W miastach funkcjonują również rady miejskie; w wioskach zaś władzę sprawują mniej lub bardziej formalne rady starszych.
3 - Podana wartość określa ludność zobowiązaną do płacenia podatków, nie uwzględnia przyjezdnych, żebraków, złodziei itd. Aby otrzymać całkowitą liczbę przebywającej w
osadach ludności należy pomnożyć tę wartość przez modyfikator zamożności.
4 - Zamożność osad uszeregowano w kolejności od 1 (ubóstwo) do 5 (bardzo bogata).
5 - Garnizon oznacza liczbę zawodowych żołnierzy, stacjonujących w osadzie, milicja zaś - liczbę ochotników lub poborowych, pilnujących przestrzegania prawa. Cyframi oznaczono
jakość (wyszkolenie i wyposażenia) oddziałów: a - doskonała, b - przeciętna, c - słaba. Mieszkańcy wiosek zarabiają w inny sposób, ale wielu z nich można w razie potrzeby
szybko powołać pod broń.

Gdy Ludzie rozmnażali się i zasiedlali obszar, który w przyszłości miał być - Jesteś moim bratem - rzekł - dam ci więc takie miejsce. Postawię jednak pewne
znany jako Imperium, dwóch bogów czcili ponad wszystko. W zwyczaju ludzi warunki.
leży zajmowanie się wyłącznie bieżącymi problemami, zarówno w życiu Po pierwsze, ja sam wybiorę to miejsce. Ponieważ jestem twym bratem, znajdę
codziennym jak i w religii. Największą cześć oddawali zatem Taalowi, bóstwu wyjście, które zadowoli i ciebie, i mnie, ale ty musisz przyjąć moją decyzję. Po
Dzikich Miejsc, i jego młodszemu bratu, Ulrykowi, bogu Wilków i Zimy. drugie, obiecasz, że zimy w danym ci miejscu nie będą dłuższe ani bardziej srogie
Obaj bogowie mieli wielu wyznawców, a ku ich czci zbudowano mnóstwo niż w innych krainach. Choć będzie to ośrodek twojego Kultu, to jednak znajduje
świątyń, lecz mimo to Ulryk nie był zadowolony. Przemierzał lasy w postaci się w moim królestwie i nie może cierpieć z twych rąk bardziej niż reszta świata.
wilka, przelatywał nad wzgórzami jako lodowy, północny wiatr i coraz bardziej Po trzecie, zadowolisz się tym, co ci dam, i nigdy już nie przyjdziesz po więcej.
wydawało mu się, że brat przewyższa go w każdej dziedzinie. Odwiedził więc Ofiaruję ci ten prezent z braterskiej miłości, ale jeśli zażądasz czegoś ponad to,
Taala w jego górskim pałacu, aby powiedzieć mu o swoim niepokoju. możemy zostać wrogami. Wydałbyś mi się zaborczy, a gdybym uległ dalszym
- Bracie - rzekł Ulryk - obaj jesteśmy potężnymi bogami, obaj mamy na świecie prośbom, to ty z kolei zacząłbyś mną gardzić i pożądać mojego królestwa. Jeśli
wielu wyznawców, którzy oddają nam cześć i otaczają bojaźnią tak, jak zaś odmówiłbym ci kolejnych darów, uznałbyś, że jestem nieczułym i
powinni. Mimo to czuję, że moje znaczenie mniejszym jest niźli twoje. nieszczerym bratem. Musi to być więc ostatnie żądanie, dla dobra nas obu. Jeśli
Taal pochylił się na swym tronie, ściągając surową twarz w wyrazie troski. zgodzisz się na moje warunki, dam ci miejsce, które będzie tylko twoje do końca
- Czemu to, bracie? - zapytał głosem podobnym do szumu wiatru pośród drzew. świata, niezależnie od pory roku. Co ty na to?
- Masz swoje własne królestwo - odparł Ulryk. - Do ciebie należy każde dzikie Ulryk długo zastanawiał się, rozważając starannie warunki Taala, aż wreszcie
miejsce. Moje królestwo znikło dawno temu, zanim jeszcze stałem się na tyle podjął decyzję. Burzowe chmury rozwiały się, a bóg przyjął swą ulubioną postać
silny, aby je ochronić. - wielkiego, srebrnobiałego wilka.
- A jednak - odpowiedział Taal - obejmujesz moje władztwo prawie na pół roku. - Niech tak będzie - rzekł, a jego głos przypominał wycie setki wilków. -
Ani ja, ani żadne inne bóstwo nie możemy wygnać zimy z naszych krain. Czyż Przyjmuję twoje warunki.
to ci nie wystarcza? Zaprowadził więc Taal Ulryka w miejsce, gdzie ponad lasem wyrastała
- Nawet w środku zimy podlegam twej władzy - odrzekł Ulryk. - Moje wilki pojedyncza skalna iglica, wskazująca w niebo niczym boży palec.
zabierają tylko chore i słabe sztuki spośród twoich zwierząt, a śniegi zakrywają - Oto miejsce - rzekł - w którym chciałem założyć własną świątynię, aby moi
tylko najmniejsze twe rzeki. Nie ma miejsca, które byłoby tylko moje, moje przez najwierniejsi wyznawcy mogli dowodzić swego oddania, wspinając się na
cały czas. Kiedy nadchodzi wiosna znowu nie mam niczego. szczyt. Ponieważ jednak prosiłeś, oddaję ci je w darze.
- Cóż więc cię zadowoli? - zapytał Taal. - Nie chcesz chyba okryć świata Ulryk obszedł wieżycę dokoła, starannie oglądając. Potem uderzył potężną
wieczną zimą, to bowiem uczyniłoby cię potężniejszym od wszystkich innych pięścią, roztrzaskując wierzchołek i pozostawiając milowej średnicy płaskowyż.
bogów. - To dobre miejsce na świątynię - powiedział - i na tej skale wyrośnie wielkie,
Ulryk zamyślił się na pewien czas, a górski pałac Taala otoczyły pełne śniegu, warowne miasto, niedostępne dla wszelkich wrogów. Ogień w mej świątyni
burzowe chmury. Wreszcie przemówił: będzie płonął wiecznie, a ludzie, którzy mnie potrzebują, tu będą wyglądać
- Chcę jednego miejsca. Miejsca, w którym ustanowię największą z mych świątyń nadziei. Dziękuję ci, bracie, za tak wspaniały dar.
i gdzie wyznawcy będą mogli mnie wzywać nawet w środku lata. Proszę cię o I tak się stało. Ludzie z Imperium znaleźli Skałę Ciosu Pięści (w ich języku
to, ponieważ jesteś moim bratem i pewien jestem, że nie będzie to dla ciebie zbyt nazywaną Fauschlag) i na jej szczycie zbudowali potężną świątynię i kamienną
wielkim darem. fortecę. Kiedy czas się wypełnił, forteca przerodziła się w miasto, które jego
Taal zastanawiał się przez chwilę, po czym zwrócił się do brata. mieszkańcy nazwali Middenheim - Miasto Białego Wilka.
- Baśń o Arturze i Świętej Nawałnicy

WARHAMMER FRP - 899

Sign up to vote on this title
UsefulNot useful