Natalia Pędzilas

Wiersze zweybrane
Piotra Szreniawskiego

Żabia Wola 16 r.O.
---
\]=‘+[*471yh6r45tgsw2
ĄzdeZzdeZAQ
1923R43253W6
ŁŁ,./.,//.,’;,’.,;PK,/.

<?:<?”:{l}l:}{ok.}{po+_(
{_)op{l”:+_o{p”:l{)_opl:
)_o”l:{)_(o{p”:
_)iok:lk{)(_(upj:”{}}{}:”lk:jk

---
KKOKOKOKOIKOKOIKLKOOOOKOJOKLOKKOJO
LKOIOJLOKOOJOOKLKOOOJOJOKUOJKJJIIJOJ
KJHLKJHIOYY OJHUIOYUIOJHYIOUYO
IUGUYHGUYTUGUYFTURYUJFGTRUJYGJ

SDTREDGFDRGEHTDFG
FEAREWAWEAWQA
VDZVXDFX N MBHIKHNMBJK
NM,M,.KLJL;KN.,M/;LK[;,/

---
098740987046894097609486097
098476047069740659
0984798365983589
89726874628746283476283

765137651765237
928459028750-72
2983468724827364
18763981723961

2
---
)(&*(*%&*
)(&(*&%^&$
*%&^%#$%^^%&*(&)
!@#$%!@#$%#$%^&

$%^&*()_$%^&*(
$*%*^%)&@$%
#)&*$&#! $&^()(#%^*
!#%^*+)_)(&%#@)$

---
“‘„‘„‘‘>,>,><.<.,.
,.,.;:;:;:;;;:;’’’;’:’:’;”:”
>?<>,.?<>?.,./<><
}”>}”>[L;<}:><>

}{})(}90{}{}{][]
()}{{){){)}}*(}({}]
)()({}{}][][}{}{)}{(0)
{}[]()[]{}()[]()[]{}[]()[]

---
JJJ JJJ JJJ JJJJ JJJJJJ J
JJJJJ JJJ JJJJ JJJJJJJ JJJJJ
JJJJJJ JJ JJJJ JJJJJ J
JJJJJ JJJJJJJ JJJJJJ JJJJJJ JJ

Iiiiii iii iiiii iiiii iiiiiii iiii
iiii iiIIi iiiii iiIIi iiii iiIi Iii ii
IIII iiiii iiiiiii ii ii ii i ii i i ii
IIII III IIIII II IIIII III IIIIiii iii

3
---
Ozozoozozoozoozooozoooozoooz
zoozooozooozozoozoo
ozooozoooozooozoozoozozoozozozozoz
zzzzzzzzzzzzzzzzzzooooooooooooooooz

zozozozozozozozozozozozozozozoz
oooooooooozooooooooozooooooooz
oozzzzzzzzzzzozzzzzzzzozzzzzzzzzz
ozozozozozozozozozozozozozo

---
uuuuuuuuuuuuuuuuuuu23847568
94084uuuuu3674895uuuuuuuu23
uuuuu38748903273uuu3u3uu4uu4uu3
9u3uu4uu4u2uuuuu45uu5uu0j9j084785

uuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu
3672646892098567389224765638929
765257275537275627665272654772
uuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu

---
Jem kaczkę spoza menu
w czeskiej restauracji
przenoszę się w ciepłe klimaty
ciepłe przyjaźnią.

To jest szczęście
Słowak przy sąsiednim stoliku
opowiada o słowackiej muzyce
muzykę słychać, jest tak jak trzeba.

4
---
czyjescoźtakieo
jagluszczanepióro?
luszczanyflamaster
odwrotniepisany.

odwyrtnienapisany
luszczanyflanelus
jaguarszczanywpióro
takiegokomiksatytusa

cesarzechinirzymu
zwierzętawokónich
iwnichsamych

mycesceroarni
lusichcesmunichro
cenichirzacesch
lusceceichcemu

lucherzmyccesam
lusmucesichierich
luichececlusnich
eswierwohinnich

ceecnichceniich
ycnichcelusichich
samanenichlusermu
myectawlunichch
cezanroawinhi
cheszanceschinich
ceawmuluniro
ceesmucesinch
usczaercenirch
lusepichnicicch

5
cesichro
samzanni
cesusich
mysasar

ćeśjćrżó
śąmźąńńy
çešú$îf
mysasär

---
Mam okno w dachu
mam okno w dachu
gołąb chodzi
po oknie w dachu.

To moje lustro
i wyjście na dach
stamtąd zobaczę
od czego się chowam.

---
wyszedłem rano z siebie
dotarłem się, przyzwyczaiłem

sąsiadki na balkonach wystawiają nogi
studenci chodzą po dachu
chamy hałasują i palą

słońce, spacer, hiszpania
zaraz piwo
żeby nie mieć zawału
w kopalni niezrealizowanych pomysłów.

6
---
magia. już ze trzy tygodnie
nie piłem piwa.
pierwszy łyk perlenbachera
(kojarzy mi się z hiszpanią,
tam piłem takie samo),
zachwyt, relaks.

italic
bold
underlined

Italia
Balia
Underlalia

Cilica
Bollo
Derlinedu

Calit
Dobbol
Linedderun

ita ita ita
ita bol ita
lin ed ed

tali tali
old bo
und der

iai
o
ueie

7
tal ia
bal ia
lal ia

lic ali
bod bodi
dor dori

ila il
ila ia
ia lia

cic lica
bol ollo
erl ined

tilac
lobdo
nureddenil

ati ati ati
ati lob ati
de de nil

taki taki
tole tobe
red nel

italipa
bolorango
anering

i
b
u

8
bezpieczne logowanie

GambiaGhanaGrecjaGwatemala
MadagaskarMalediwyMalezjaMaliMaltaMarokoMauritiusMeksyk
PeruPolskaPortugalia
cena od: 720 zł
cena od: 560 zł
cena od: 140 zł
rezerwuj

KOMPUTER uczenie się cię MYŚLENIE
rodziców, nauczycieli, praktyka
wnioski, rozczarowanie, uczenie się znowu

BIOLOGICZNE proces RODZAJ
sensorycznie parametry
wgląd i stota optymal ne

CODZIENNE testy ZAPOMINANIE
szkolenie indoktrynacja kształcenie tresura wychowanie
szkolenieindoktrynacjakształcenietresurawychowanie
samoleczenie poprzez szkoindoktrykształtresuwycho

data dodania/porozmawiajmy
brzęk monet/cisza
neurofizjologia mózg jest pusty
bezpieczeństwo czysta kartka karta

9
dwa plus pięć, two plus five

September the 26th, two plus five, two and five
Wrzesień 25, dwa plus pięć, dwa i pięć
przecinek 2011 niedobrej ery
coma 2021 of the ungood era
zegarek japoński 09:27:31
japanese clock 09:23:22

[quote author=real master of da universe
link=topic=24750.msg1178551#msg1178551
date=1316982451]

Hehe, jesteście żałośni,
wiedzę czerpiecie ze źródeł
których niesmak został już dawno udowodniony.
w sumie to ja bym to rozumiał
rozumiał nieco inaczej.
You are all pathetic
you take your knowledge
from the sources of which the wrongness
was described long ago.

Ponieważ wiedziałem, że będę nieobecny,
wiedziałem, wysłałem.
I will send you the riddle
wysłałem tego samego dnia co zadałem zagadkę
I have sent it already.

- odpowiedź do Władcy Przestrzeni,
aby w czasie mojej nieobecności potwierdził
potwierdził zagadkę.
The Lord of Space knows the sense.

Nie jest więc tak,
tak nie jest
jak wyczytano na podniebnej gwieździe.
10
The star was however wrong.

że potwierdził ją Władca
jako Władca prawowity,
he is the true master
but the traveller has forgotten.
ponieważ cwany zagadkowicz nie zareagował
nie zareagował lub zapomniał.

Ale niechaj będzie jak sobie chcecie.
You may wish what will be.

:razz: :oone:
:dwwa: :twoo:
:spookój: :pieces:

---
nudząc się podczas remontu dachu

nie dałem sobie czynić szczęścia
lecz co to znaczy
należy leczyć znaczenie
bo szczęściem jest czyn dany w darze

11
---
,,.
,
,,,,
,,
.

,.
,,,,,,
,,,,,
,,,.

!
...
...
.

???
?!

.
.
.

12
---
1k!
?>>
>/?
?43>2

e.2.
3.3.
2.?/
2.2.2.2

8.88..888
.8.8.8.
..88..88
...88...

7.7.7.7.7.
.77...77..
.7.7.7.7...
......7.7

78.32

13
---
rrrrrrrrrrrr.r....
.r....r...r
.r..r..r..r...r.
....r.....rrrrrr

;llllllllllll;
llllll.llll;
llllllllllll
;;;;;;;;;;;;l

;&l
Q/3
tuyut
ooooo...

---
f11
alt
f8
f9

ctrl
ttl ctrl
shift verrückt
ngrda

booo!!!
!!!??
:l:>>
:) >*>O.

lp
lampa
lewa prawa
pl
14
---
yutuyutuyt
tuwutuuruwutuwut
wuetuwuetuutuwureutwytywet
weytqruiwetiwyet

hghghghhhghhghhghghghghhghg
ghghhghhghhghghggghhhhhg
hghghhhghghghhghghhghghghgh
ghhghghhghghhghhghhghhghhghghg

hhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhh
hhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhh
hhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhh
hhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhh

hhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhh
hhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhh
hhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhh
hhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhh

15
---
,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,m
mmmmmmmmmmmmmmm,
................n
nnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnn.

nmnmnmnmnmnmnmnmnmnmnmnmnmnmnmnm
mnmnmnmnmn,nmnmnmnm
,mn,mn,mn,mn,mn,mn,,,,,,,,,,,,,
nm,nm,.nm.mm,mn,.,.n,mn,.

m,m,m,m,m,m,,,,,,,,mmmmmmmmm
.......m.m.n.n.n.
./m,/mn.,./.,mnn.,m.nn
mn.,n.,nm,.n.,m/,m,nnnnnnn

nbnn..,m.,nn.,m. .,m,.mnbm,
klknj lkkl ;lk/m,.mm
.,nm lllljljljlkj ln.nm.
l,m.,nmn,.,m.//,m.nmn,m

16
---
/’/./l/’
;.//./>?<<?:L”>?<>
|?|?|?|?\/\/\/\/4
|?|?|?|\./\\/\.\.\\\

45545545455455455455454
% %% %% %%%%% %% %%%%
.,.,.,.,./,/.,.,.,./.
P[,JO[[PKP[KP

/’/’;?”:>„?.
>:>:”?>:<„:
}{[]{}[]{][};
>{>{{[L[[>{p

_--_--_----------__-
__+-_+-=-=__-=_-==_-
=-0=-0==0=)+-=-)==_+0=0(=
+_++90*(_790_)=-0=90-*(&*

17
---
<asdfjkl;askljf;>
<>
<>
<>

{}
{}
{}
{}

[][]
//
}[}[][„„:
{}{}
[}

?”/’?”„/’?
‘?”>[.[{:l.,
[lkjoinm,.;lkjio]
[.;’’;.’;’/;’.’/’/’;’.’/’.;]

18
---
centrum wszechświata jest dwa kroki przede mną
to Polska, ja, wirowanie wokół
uwierzcie i uznajcie się za ważnych
bądźcie przydatni
nie traćcie obiektywizmu, służcie dobru świata

centrum wszechświata jest dwa kroki przede mną
jeszcze go nie osiągnąłem
jest tam ktoś? wzywam i pomagam
tym co za mną idą
widzę, chociaż nie nadchodzę

centrum wszechświata jest dwa kroki przede mną
jestem bliżej niż tamci
znani z mediów, mający władzę
czy nie byłoby cudownie
znaleźć się pomiędzy stronnicami encyklopedii

centrum wszechświata jest dwa kroki przede mną
lata są od niego
nieosiągalnej ofiary samej siebie
wszechświat to on, centrum to ono
kroki to one

centrum wszechświata jest dwa kroki przede mną
mistyka, żywa sztuka, twórczość jako gest
zbiór doznań i działań
katalog prowadzący do dzieł
edukacja będąca doświadczeniem

centrum wszechświata jest dwa kroki przede mną
jesteśmy fajni, albo możemy być
jeśli pójdziemy tam, dokąd ja wskazuję
nie zrzucajcie z siebie odpowiedzialności
zaprzestańcie pozwalać się ogłupiać

19
centrum wszechświata jest dwa kroki przede mną
robię krok, i drugi
a teraz oceniam, przez chwilę
znajduję się w wielkim świetle
krążę i omijam, nadal jestem blisko

centrum wszechświata jest dwa kroki przede mną
to wszystko jest potencjałem
chcę utworzyć drużynę
źli ludzie będą chcieli rozpalać stosy
ja proponuję tworzenie domów

---
jestemy starsi
niż pozwalają nam pamiętać
jest nas więcej
niż pozwalają zebrać
w szczytach starych kopców
ukryte są korzenie
naszych świętych dębów
nie pozwól o nich zapomnieć.

klif

niedaleko naszego hotelu jest klif
chciałbym tam podejść,
zobaczyć jak jest na dole

chociaż nie warto
widziałem to już na pocztówce
a tutaj jest tak ciepło i przyjemnie

20
poranek

między wodą ciepłą i zimną
nie ma różnicy
wróciłem z porannego pływania
na śniadanie kawior i ananas

po raz kolejny dziwię się
że tak późno wstałem
ale przecież o to chodzi

widok na morze

wino nagrzewa się na balkonie
przygotowuje się do służby odpoczywającym
ale my wiemy, że tym nie należy się martwić
takie rzeczy nie należą do naszych obowiązków
to nie czas na plany
to czas na relaks

przygoda z wróbelkiem

kiedy latają wysoko
mają zawroty głowy
dlatego pojawiają się przy ziemi
jeden wleciał do restauracji
stuknął w szybę
i znowu, teraz trzepocze
zapytałem, czy mam go uratować
przesunąłem drzwi
poleciał

potem, kiedy przylatywały nad brzeg basenu
zastanawialiśmy czy też tu jest

21
wzgórze na horyzoncie

może dziś tam pójdziemy
krętymi drogami
w których logiki
nie znajdzie nikt
kto nie odpoczywa

wczoraj w Ciutadelli
podziwialiśmy kierowcę
a w drodze powrotnej
minęliśmy nasz hotel
żeby dopiero wrócić
- bo tak biegnie trasa autobusu
w każdym razie hotel poznałem
dzięki temu profilowi skalnemu

skoki ze skał

ostrzegali żeby tego nie robić
że znowu ktoś zginął
a kilka osób w szpitalu
weszliśmy spokojnie,
zrobiliśmy zdjęcia
i nawet zbliżyliśmy się
do granicy bezpieczeństwa

ale nie mamy kąpielówek
to miał być tylko spacer
uśmiechamy się
idziemy dalej

22
meduzy

to jedna z najmniejszych plaż świata
w dodatku chroniona szczelnie
przez armię różowych meduz
podchodziliśmy tam z trzech stron
najpierw niosąc zakupy,
potem skacząc z utartej ścieżki
na koniec tylko spoglądając z miejsca
gdzie zawracają autokary

dosładzanie wina

wczoraj było jeszcze kwaśniejsze
dolaliśmy najlepszy sok pomarańczowy
dzisiejsze kupowałem po naradzie
z miłą sprzedawczynią
tłumaczyła mi słowa
uświadamiając, że podobnym
czynnościom oddają się miliony
to też jest kwaśne,
ale w porównaniu z wczorajszym
wydaje się całkiem znośne

23
---
forma
fórmą
forema

from
firana
feudalna

fume
foma
fom

---
czytelnik
wiadomość
satysfakcaj

satysfakcja
atrakcja
kracja

---
nokontynuacja
kontytnen
konent

koneja
nenkoyt
nunentko

koonnt
konynent
koynnen

24
---
poiu
pouui

układ klawiatury
stukanie palcami
prawa dłoń

---
muusyka
nagość
pierś

pierś-cień
napier-stnik
statuologia

---
zostań na chwilę turystą
to pozwala na uchwycenie kontekstu

potem jest praca
ulgą jest bełkot

stazourta
stpot-prtem
prata-pota

poteta
prem
stata

stpr-turil
nacst-tuil
potewil
25
---
rysabpotil
praotcabil
nachsttuot
taotpotta
postaysst
prasta

stwilbebot
acot-temottem
beprapr-narywil-oszoko

---
otetaem
nachcatem
ryyssta
beysko
popotest
potwiwil
praryst
potebeta
nacbesta
poysem
pochot
pracbewil
powiot
prcabwil
teacbe
carysnach

26
Cóż za przyjemna tresura

Nauka, pytanie, odpowiadanie
siadamy w ławkach, słuchamy.
W nocy myślimy
dyskutujemy
budujemy nawyki demokratyczne.

Poziom cywilizacyjny

Jak w kropli rosy
odbija się w poszczególnych elementach
uprzejmość, transport
czy poziom edukacji.

Dlaczego tak wielu
uważa się za ludzi cywilizowanych
kiedy dopiero mogliby
takimi się stać?

Miasto i miasteczko

Miasto akademickie
prestiżowe, piękne
i miasteczko, autonomiczne.
Jedno korzysta z drugiego
Prowincjonalność każdego z nich
jest dla obu ciężarem.

27
Dojazdy

Student dojeżdża
i prowadzący
to jest jak randka,
wycieczka krajoznawcza.
Spotkanie ma służyć
poszerzaniu horyzontów
- podróże akademickie
kształcą bardziej!

Za szybą

Z jednej strony jest świat realny
z drugiej nasze laboratorium
udajemy, myślimy że się przygotowujemy
ale życie jest inne.

Ale to my jesteśmy od ideałów
gdzie indziej tego prawie nie ma
tu unosimy się wśród abstrakcji
rozmawiając z Platonem.

28
Program

Jak partia propaństwowa
jesteśmy, by mnożyć dobro
władzy, klasy pracującej.

Jak mafia, grupa opryszków
poznajemy metody unikania
pracy i odpowiedzialności.

Naiwność jest niezbędna
szlachetna, wolna od złudzeń
ale potrzebna jest też
odporność na oszustwa.

Krzesło wiedzy

Przyszły premier tu siedzi
albo referent,
który zostanie nagrodzony
za długoletnią wzorową pracę.

Sala ćwiczeniowa
studenci siedzą
i jedzą
pochłaniają wiedzę.

Nie każdy z nich wie
czemu służy ta przyjemna tresura
ale przyznajcie, czy wy wiecie?
Skoro jesteśmy uprzywilejowani
nie warto zadawać pytań.

29
---
to
ksyk
olo
gia

kat
a
strofa

dan
u
ta

prze
ds
ięb
ior
st
wo

karuz
ela

lo
do
w
isk
o

30
klim
aty
zac
ja

skan
dyn
a
w
i
a

tab
lic
a

prze
moc

mus
kula
tura

je
dno
rożec

in
dok
try
nacja
31
niep
odległość

kalk
ula
tor

ś
nie
g

---
kolagenetyka

przypadekoder

basensacja

pomiartyleria

planetaniec

orkiestrażak

wolabirynt

rozhisteryzowanikczemność
32
testyma

ubraniegdyś

odkrycieplej

wadagerotyp

znakomitermofor

przebieżkarabin

stołówkamera

manierywalizować

przywitaniezgoda

krajowybór

33
---
fntnoana ozepji
mizier i zwidazia
tko hcsdćłozi sęi śdiz ranegpi
an nowep w inje wołpayp

---
taojydk miśaoł
łdasonjia kiwido
tarjas isę paćzamatię rwapęd

uwójonpr i adwiziazj ęsi
dąźb anpłe mdyu

---
miwziłade wide rjzrykefi
yśmeącl o zmcyś mynin

---
ywiśgci rzebiperańcwó
woórnwyeanip tarts i mrpezina

miśaoł, rioąbz ic dejęzic
ael jtseśe an ot rwyzygtopona

ot klyto rywówt wobyźiran

---
tka, otwmriezdpa
pezcyrzajt zzjesec arz
tonpoiows udapojanir ięs
opmet żuj ien zędizesb wcrćaza guawi

34
---
azkosecezin eż ine sejt ża kta aruteblin
rpymjiząla ęis i zącejak an eipąnediz

w cońuk setj ot jzodra itlbeu
od etartu pydorżó

---
afyrc i fyzrs
emajpotaze eoriti wcrzócośti

wtraz i samak
reGcja, knaty, sąkkiża

---
rapesiłnez moetp asicz
nokatkt zejnpymre ezęwirinezecez
zrpiymwojaen ózp an ylrokkodu

---
maszyngton

czaynic

pskryknięcie

kopunikacja

wyrywcowo

35
naturaknie

piamino

rewopucja

trafycja

mucyka

filotofia

wohna

kunek

jaxowity

fadoryzować

drobowskaz

36
---
Frustr

peracja

lka

ntynent

izytów

rbata

afa

wiatł

epowodzeni

yzyko

a

37
---
Jak zapisać?

Technologia
filmik, fotografia
czy jest możliwy
jakikolwiek kontakt?

Seks, nawet bez kulturowych gumek
to tylko orbitowanie.
Wszystko jest przyjemną pustką
która mnie przenika.

---
Cywilizacja i Fantazja

O, piękna!
Dostarczasz mi inspiracji
i tworzysz mój język
jak Ty to robisz?

Nie wiem do kogo mówię,
w ogóle co to za wątpliwości?
Myślisz że nazwa coś zmieni?

38
---
Śniło mi się, że odwiedziliśmy babcię,
babcia miała duży dom w górach.
Przez okno widzieliśmy cudną panoramę,
niepokojącą, i niedoskonałą.

Biegnąc szerokim korytarzem
minęliśmy duży stół nakryty ciastkami.
W domu stało kilka pianin,
i było tak przyjemnie.

---
Ach, jak piękne jest światełko na ścianie
przybyłe ze słońca, przez dziurkę od klucza.
To opowieść o wolnym świecie
gdzieś tam, na zewnątrz.

Ballada o dzielnym rycerzu,
który nie umiał pływać

Jakże to - powiedział rycerz do rzeki,
dobywając swój miecz złocisty -
nie chcesz puścić mnie na brzeg drugi?
I uderzył wodę po raz pierwszy i setny
ciął nie przerywając,
i okrutnym spojrzeniem rozbijał
domostwo płochliwych rybek.
A rzeka płynęła dalej
i nawet nie zauważyła ciosów
zadawanych przez rycerza złotym mieczem.

39
człowiek na dachu

może to kominiarz
może samobójca
albo człowiek który krzyczy
albo poeta chcący osiągnąć sławę
to nie jestem ja
w każdym razie zagadkowy to widok
na wielkim budynku
samotny człowiek

a jednak to komin
komin na dachu
na dachu nie ma człowieka
naprawa potrwa pewnie jeszcze kilka dni
a kiedy człowiek zejdzie z dachu
może zapytam o co tu chodziło?

---
antyczna logika okazała się niepoprawna
wchodziliśmy wielokrotnie
do tej samej wody
a ona stawała się coraz bardziej brudna
zobaczyliśmy własną niewolę
ale nie było to ucieczką
tylko jej pogłębieniem
zapytałem pani bibliotekarki
czy tak musi być
ale nie chciała mnie słuchać
i odesłała na koniec kolejki
wyszedłem i przez chwilę poczułem
że jestem wolny
spadł deszcz

40
uroki krótkowidztwa

mysz
a może liść, chyba że robak
rusza się i kręci
w promieniach słońca.

nie widzę, a nawet gdybym chciał podejść
to pomiędzy nami jest szkło
(to coś leży na balkonie,
znowu zmieniło miejsce).

chyba nie dowiem się nigdy
ale o pewnych sprawach lepiej nie wiedzieć
dzięki temu mogę relaksować się
i skupić na pisaniu wierszy.

---
eloznacz

kolad

biuko

ecen

esło

41
---
śniły mi się karabiny maszynowe
ja leżałem z prawej, przyczajony wysoko.
kiedy oni zbliżali się do brzegu,
i wchodzili na plażę,
zacząłem strzelać.

trzeba było uważać,
żeby nie zdążyli ukryć się za skały
przedtem nie mieli gdzie się schować.

dwadzieścia lat później
przyjechałem znowu w to miejsce,
kapral od karabinu z lewej strony
nie zjawił się, zginął tamtego poranka.

oni patrzyli na mnie, trochę z nienawiścią,
a trochę z podziwem.
zabiłem w końcu kilkuset z nich,
a może tylko kilkudziesięciu?

w każdym razie wojnę myśmy wygrali
a dziś śniły mi się karabiny maszynowe.

42
sok pomarańczowy

Sok pomarańczowy nieodparcie kojarzy mi się z Czechami.
Nosiłem w plecaku po kilka kartonów
żeby wystarczyło na weekend
albo na niezapowiedziane święto.

Sok pomarańczowy to uśmiech.
Czuję się jak na wakacjach,
wyobrażam sobie wesołe drzewa
i niespokojne skrzydlate zwierzęta.

Sąsiad śmierdzi
ale jakim prawem smrodzi nam?
Czy mam go oblać sokiem
który przeżre jego ciało?

Próbuję wylać resztę soku
nie daje się - czy tam zostanie na zawsze?
A jednak, zgniotłem pudełko,
uratowałem cały łyk.

Te pudełka są bardzo ładne,
pamiętasz jak sięgałem w sklepie
głęboko na półkę, kiedy wszyscy myśleli
że już nie ma soku pomarańczowego?

Jest jeszcze jedna sprawa
o której nie chciałbym zapomnieć:
najbardziej lubię sok pomarańczowy z miąższem,
i to właśnie dzięki niemu znowu jadę do Czech.

43
w pajęczynie biurokratycznej

dlaczego zabijamy muchy?
bo one nie są pełnoprawnymi obywatelami

upodabniamy się do pająków
mamy swoje zwyczaje i sposoby

boisz się? czego się boisz?
siebie, czyli świata

ruszaj!

---
to nie jest inna poezja
nie rozumiem twojego zmartwienia
przecież to cię czyni nieprzeciętnym
i godnym zainteresowania.
wyobraź sobie te tłumy
czytające twoje wiersze
kiedyś...
obaj wiemy, że te teksty
nie wydostaną się z tej celi
wiemy, dlatego musimy żartować!

---
widzę dziewczynę
przeciskającą się przez trawy
kiedy wyciągam rękę,
jest nie większa niż migdał.
unosi kolana,
pracuje ramionami.
daje mi znaki
jakiego słowa użyć.

44
---
człowiek jest panem
Amerykanin - Rzymianinem
krowy to potwory
pożerające mój dywan.
nadchodzą w jedno miejsce
koncentrują wojsko i umysły
dopiero teraz
sąsiad zaczyna bić na alarm.

jesteś fantazją

ktoś o tobie fantazjuje
ty jesteś fantazją
bajką, prawdą.
ułóż się w literkach
w dźwiękach
w kształtach obłoków.

ach te psy

rozmawiam ze światem
idę pośród ludzi
policja
na sygnale
właśnie przyjeżdża koło nas
a jednak to karetka
ambulans
czyli coś mogło się stać
oj tak chłodno się robi
bez słoneczka
no i pies odpowiedział wyciem

45
---
wpływowy głupiec
pisał o słowach
a słowa to tylko
szczekanie psów

ostatni spacer z psem

idziemy normalnie
chociaż nie da się uniknąć wrażenia
że jest wolniej niż zwykle

to nie mój pies
ja tylko obserwuję
wiem

---
Kiedy poecie braknie słów
Holocaust się uśmiecha
Zwierzęta ludzkie cenią oddechy
Zwykły świat jest nierealny

---
świat jest cytatem
my cytujemy siebie samych
kiedy mówiłaś o poszerzaniu horyzontów
nie zrozumiano Twoich słów
bo wielu horyzontów nawet wąskich
nie sięga

46
---
będę przestrzegać diety
przed rozpoczęciem dnia,
dnia lepszej wiary
odcinam się od ogłupionych
podchodzę do pragmatyków
dla których patriotyzm to oczywistość

Hymn

Nie było dla mnie Europy
która pozwoliłaby żyć
jako wolny
jako Europejczyk

Bracie, niosący zagładę
ty poznasz miłość
kiedy zatrujesz rzeki
i rozgnieciesz serca matek

47
(ona?)

jeszcze sekundkę
chcę skończyć na czymś przyjemnym
to seks nie jest przyjemny?

jest smutna
ta miłość jest smutna
czemu ta miłość jest?

udawać? - tak
ale nie przeciw uczniom
tak - przeciw bogom

tylko miłość mogłaby być warta
to jest mój krzyk ratunku
szukam Ratunku

---
wielbię grzywkę na twoim czole
w myślach czule całuję usteczka
szczęśliwe były chwile, kiedy cię widziałem
tylko szkoda, że cię nigdy nie ma

48
fałszyści

to oni zabiorą ci dziecko
oszukają i zmuszą do kłamstwa
faszyści urządzą ci świat
oparty na hipokryzji

zamiast mówić kocham
powiesz wiersz o kochaniu
- nawet najpiękniejszy
nie będzie prawdziwy

fałszyści zmienią ci sny i marzenia
odpędzą pracę, zabiją myśli
fałszyzm to wojna
zamiast życia

---
I nagle rozpoznałem że tu już byłem
w młodości, z przyjaciółmi
piliśmy wino, rozmawialiśmy o szczęściu i planach

I nagle rozpoznałem że tu już byłem
sam, odrzucony
błądzący i bez nadziei

49
---
Lubię wstać szósta rano
i siedzieć pijąc herbatę
słychać wtedy gołębie
to jeden z nielicznych gatunków

myślami jestem daleko
tam gdzie nie ma ludzi
rzuconych na siebie przez system
to jest właśnie filozofia

a jednak jeszcze są wróble
wesoło ćwierkają*
uśmiechają się
człowiek pije herbatę.

* kilka lat później na naszym osiedlu wróbli już nie było

Czemu?

Moje łańcuchy w płomieniach
rwę lecz nic nie daje
ulgi ani złudzenia
bycia miłowanym

Jestem sam tak
w twojej nieobecności
czekam, wyczuję kroki
O, Pani.

50
---
Kuchnia to mój azyl
tu chowam się przed światem
przed złym robotnikiem
przed strachem i hałasem

Odcięli mi już prąd
i wodę też odcięli
lecz póki puszki są
bronić się będę dzielnie

---
myślałem że to zajączek
z mojego zegarka
a to pajęczyna
w słońcu

on po prostu nie rozumie

chce, żebyśmy kochali się z inną parą
taki zbiorowy seksik?

że to byłoby sprawiedliwe
w sumie ciekawa koncepcja

a przecież nie tak się umawialiśmy
to jest bardziej uczciwe, niż gdyby cię zdradził

chyba w to wejdę

51
---
będę sprzątał
włączę tylko jakieś radio

co za piękna muzyka!
szkoda że tylko odbiera kiedy dotykam je ręką

słucham
posprzątam później

---
my tylko piszemy o poetach
kiedy umrą
przykro mi, tak byś się rozleniwił
no cóż, powiem moim uczniom
by mieli cię na oku

---
Nie ma wiatru za oknem
chciałbym skulić się
schować pod stołem
przeczekać.

52
---
mapa i legenda
poemiksowa mandala
poemiks bez bohatera, bez słów, bez kadrów.
bez papieru, bez czytelnika i widza.
gdzieś tam, daleko.

wiele pomysłów na poemiks, ale który wybrać?
czy rzemiosło podpowie drogę?
czy będę sam, czy raczej
będę czuł nieznośny wzrok czytelnika?

zen w poemiksie
poemiks w zen
krańce doskonałości dzieła
w jakiejkolwiek sztuce
artysta to potencjał
poemiks to forma.
nastrój, opowieść, ozdoba.

pisownia poemiksów
wprowadzaj zasady ortografii
fonetykę obcych języków
buduj systemy
opowiadaj i czytaj.

Wang Wei
czy czułeś to co ja?
czy-czu-łeś-to-co-ja
pokazać ci swoje poemiksy?
to takie jakby
prawie wiersze i zarazem prawie obrazki

53
GEOPOLITYKA URBANISTYCZNA

Są różne nazwy miejscowości
czasem dosłownie nakazujące
wstydzić się albo uśmiechać.

Są też miejsca, których klimat
sugeruje ludziom wstępowanie
do określonych partii
czy rozmawianie na ściśle wybrane tematy.

Załóżmy miasto o dziwnej nazwie:
„Joglorrtwooollo” i podajmy trudny adres,
niech się turyści pogubią!

Metapoetyckie oświecenie

pisz czytając

metadialoggo

o czym rozmawiają
o pogodzie
o niepogodzie

o szczęściu
o problemach

o bezradności
o inteligencji

o

54
przerwy między dialoggami

sex
rozmowa

sex
rozstanie

podróż
kultura

se

w łóżku, północ

telefon!
już odbieram

i kto to?
nie zdążyłem

co za debil, obudził nas
znowu dzwoni

halo?

55
na dwóch łóżkach

ścigamy się?
nie, nie, ja tu jestem dla odpoczynku

bardzo ładnie wyglądasz
dziękuję, ale mam chłopaka

zostawił cię samą?
nie

cześć!

u źródeł Wisły

byłaś tu już kiedyś?
tak, w szkole

nabrać trochę wody?
woda jak woda

ale to symbol
dobra, nabierz

uwaga!

56
pod drzwiami

co? zapomniałeś kluczy?
będziemy musieli nocować w ogrodzie

żartuję
szkoda

kiedyś naprawdę możemy to zrobić
może w lecie?

dzień dobry!

---
Nigdy nie będą śpiewać moich pieśni
obracam głową, wyłączam się
słucham mimo wszystko
spacer dźwięków
słów ucieczka
darcie na scenie i we mnie.

---
sz

Jak to się mówi!
zielony obrus
podszedł do kraty
i zażądał wolności.
wolności!!!
strażnik przyniósł mu rozwiązanie

57
---
czerwone drzewa
zapowiadają pijacki wieczór
podsumowania i przypomnienia
pomyłki dat, klejenie kalendarzy.
trudne słowa
udawanie znawców

---
wiersze - cała strona zapisana
tylko niektóre podkreślone - czytać
tytuł: czytaj podkreślone
2: nie czytaj podkreślonych

proces odwrotny
piszę wiersz
i dopisuję mnóstwo słów

---
pani patrzy na mnie
ja na inną panią
ta zakłada płaszcz
jaki ma moja żona
tylko futrzany i czarny

a wszystko to widać w lustrze

58
---
stawiają nas w szeregu
i każą maszerować
po jakimś czasie nie widać różnicy
między poetą a mordercą

właściwie
nie ma różnicy

---

----
Pola wyglądają tak wiosennie
nie jak na jesieni.
Siedzisz na fotelu przy oknie,
słońce przynosi ciepło.

Pszczoła, którą odganiałem
myśląć że to tylko mucha.
Jak mogłem nie dostrzec
różnicy między brudem a pracowitością?

Teraz fotel jest pusty,
bardzo mi Cię brakuje.
Ale słyszę stukanie garnków w kuchni
i jestem uspokojony.

59
---
Każdy dzień przynosi starość
studentki będą miały inne fryzury
a zamiast czuć ich ciała
na swoich kolanach
będę czytał książki.

---
Mój mózg został uszkodzony
trzęsieniem ziemi.
Ręce wystające spod powierzchni
kazały mi ustawić jeńców w szeregu
i ucinać im głowy.
Kiedy byli nierówni wzrostem,
ucinałem także części ramion.

---
poezja to sposób ucieczki
od codzienności świata
ale uciekaj tylko
kiedy twoja nieobecność jest niezauważalna.

poezja istnieje w pośpiechu
bo życie trwa tylko chwilę
notujesz moment, i nie żyjesz
w końcu poezja to sposób ucieczki.

60
---
mistyka negatywna

weźmy takie niedziałanie
kiedy system nie działa
albo pralka, albo rząd

nie ma w tym perspektyw promienistych
ani zadowolonego spokoju

przykro mi, ale niedziela
też nie powinna być traktowana dosłownie
zakaz życia rozleniwia
a czyż nie jest życie działaniem?

potem głupcy przeklinają poniedziałek
niewolniczo pragnąc odrzucenia obowiązków...

ja przepraszam - nie was, ale państwo
ta mistyka to obca choroba
widzicie? nie widzicie!
idę pracować.

---
wychodzenie poza wiersz
to już ma nie być wiersz
a potem powiedz,
że to był wiersz

61
---
wiersz urodzinowy dla żony

Bardzo się cieszę,
że się urodziłaś,
że jesteś,
że się uśmiechasz.

To są sygnały
wzywające do spacerowania
wytrwałego, pełnego filozofii.

Pytam Cię o rzeczy ważne
bo dużo wiesz i czujesz.
Ja wiem i czuję,
że Cię kocham,
i dostaję mądre odpowiedzi.

---
nf. poezja bez słów
- dziury w kartce
- znaki interpunkcyjne
- matematyka, symbole

---
wiersze pisane WERSALIKAMI (wielkie litery - kapitalikami?)
Hasła polityczne
demonstratto

62
---
fragmento

fragmenty słów, zwrotów, tekstów
np. wykoropkowane braki albo braki domyślne

...
... ecie dw...
naj... bra...
wol... woj...
nieś...

podobbo

słowa, zwroty podobne używane, po

---
neoformalizm
notowanie jakie gesty robić
w trakcie mówienia wiersza
jakie dźwięki perkusyjne wydawać

metapoezja
o wykonywaniu wiersza

---
nasypałem kotkowi ziaren słonecznika
nie chcesz?! to nie!
(chociaż kto sypie kotu ziarna słonecznika?).
przyleciał ptaszek, zjadł,
a ja na niego patrzę
(umiem pisać bezwzrokowo).
byłem szczęśliwy,
teraz ptak schował się za murem.
63
---
antysztuka

antypoezja
antymuzyka
antymalarstwo

w zależności od kryterium
służącego za lustro
zamiast komedii mamy tragedię
a zamiast wiersza - jego brak

---
wycieranie ciała

nos
uda
czoło
piersi
ręce
kolana

---
wyobraźmy sobie bohatera
ja jestem bohaterem
kiedy pojawiają się pytania
odpowiadam.

---
ludzie dorysowali
sobie wirtualne pieski
nawet jesli to nie prawda
to pozwala sie usmiechnac

64
---
11:24 2009-03-04

---
prawdy wielkości
ćwiczyć to co wydeptane
zamiast oryginalnego pomysłu
rzecz i rzeczy

opowiedz nam
opowiesz?
tak.
są ludzie, którzy nie oczekują wielkości.

moja poezja jest poejbana
świat ją poejbał
ejbana
ejbana
bał

słowo w ustach
w ustach poety
dotyk, luźne kartki
siła życie iskra

struktura tajności
mój azyl
przechowywanie
jestem rozdarty
i stary

65
---
Pisanie wierszy to nie jest zapisywanie myśli
tu można nie-myśleć
i o nie-myślenie właśnie chodzi

Zawracałem kilka razy
nie mogąc znaleźć odpowiedzi
aż zrozumiałem, że jest mi wszystko jedno

---
każdy port
każdy jest dobry
niech zaczynają się
niech wywołują chęci

słowa piosenek
głębia kultury
to tylko cień życia

Tak suchych ponad błotem

Dziwne i świecące na wietrze
Pochylamy gorące noże ponad niebo
Uważaj! Przyjaciel uciekł
stęchnący niepokojem.

Oglądam lubieżne kły ze stada
Czy ty też byś tak umiał kopać?
Tak suchych ponad błotem
Skosztować bułek nad morzem.

66
---
sięgam!
przestraszony zmęczony
ale nigdy nie napotkany.
czegoś brakuje
bo inne są wspomnienia
bez śpiewu.

ciężko wśród marzeń

pasja przyjdzie
choć marzy mi się zimno
bez wrażeń

mamy wydziwiać i porównywać się do lepszych?
a może lepiej oddać to co nam wcisnęli
zanurzyć się w siebie
otoczyć murem z gorących cegieł
i nazwać resztę więzieniem?

zegar tyka
liczysz ile razy
jesteś cudzoziemcem
zastanawiasz się dlaczego

67
---
nie znam przeszłości tych wzgórz
jeszcze za wcześnie by wracać
grupa niesie zmęczone twarze
jakby wiedzieli że wulkan nie wybuchnie nigdy.

jak owady, trzymacie się blisko ziemi
może lżej tak nieść jest kajdany?

spróbowałem podskakiwać
wzbudziłem zainteresowanie
przez chwilę
potem zwrócono mi uwagę

(ale ktoś dał wytłumaczenie,
że pewnie było mi zimno
ale że to nie jest dobra metoda
ani alkohol).

zwierzęta za zagrodą górali
i automatyczne mówienie dzień dobry
poszukiwałem naszego przewodnika
acha, to ten któremu płacimy.

szkoda że nie wziąłem okularów
może uwierzyliby że jestem inteligentny
albo nawet
uznaliby mnie za nadczłowieka?

kiedy schodziliśmy z góry
gruby warszawiak zaczął się toczyć
a przynajmniej przez chwilę
tak to wyglądało.

nie traciłem zapału
i obejrzałem się
jednak góra
wcale mnie nie chciała.

68
---
a ona jest moim chwytaniem się tajemnicy
tak, wycinam z jej wierszy
przyjemne słowa

jak w południowoamerykańskiej szkole
gdzie dzieciom każą mówić prostym językiem

tak rodzi się miłość
drugoplanowych bohaterów kryminału

---
silę się na dwuznaczności
w notatkach z kształtów ud i twarzy
to co jest bez znaczenia
staje się narzędziem do walki
albo pragnieniem zakochanego.
nie będą krzyczeć
ci, którzy o krzyku zapomnieli
zalani spirytusem
posiwieni słuchaniem
monotonnego tykania zegara.

---
szef zaczął nagle śpiewać
wydobył swój talent
i przestał być oprawcą.
wtedy szybko się go pozbyto
albo podmieniono go na nieśpiewającego.
przyniosłem mu do pokoju kwiaty
a on,
schowany za biurkiem
nie bardzo wiedział
do czego one służą.

69
---
państwo zostało założone i zlikwidowane
przez obcych najeźdźców.

dziewczyna uzależniła się od czekolady,
zakochał się w niej młody cukiernik.

kapitan popłynął w czasie sztormu,
zniszczył statek ale dowiózł towar jako pierwszy.

wieś pielęgnowała tradycje,
inwestorzy jej unikali
ale chętnie przyjeżdżali turyści.

---
dlaczego się nie golisz?
bo zapuszczam brodę.
oszczędzam
czas
wysiłek
odcinam się od przyzwyczajeń.

to taki rodzaj niedziałania
metafizyka jogina
kontakt ze mną samym.

zacząłem też jeść niedojrzałe jabłka.
i co?
nieważne.

70
---
teraz napiszę wiersz odzwierciedlający grę na pianinie. czyli
przenoszę proste modi z klawiatury pianina na komputerową.

sjflkd;bvjsflkdb;jslfkdb;sjlfkdb;
nzc,mx .znc,mx .zn,cmx .znc,mx .

jkl;
jk
jkl;
jkl;
jkl;
jkl;
jkl;
jkl;

asdf
asdf
asdf
asfdl

(l wzięło się z tego pustego miejsca po k - enter się nacisnął
niechcący, choć pewnie podświadomie to zrobiłem
z jakiegoś uzasadnionego powodu).

71
---
5 Wychodzę przez okno, by pisać dalej
W Pszczelej Woli, choć faktycznie
Jest to Żabia Wola
Nazwa często jest źródłem konfliktu.

6 Jak głupcy zmieniają nazwy ulic
Czy jak zdobywcy, nadający
Imiona miastom
Tak kotu nadaliśmy imię
Jojo, co może być
Zapisane Yoyo, Yo-yo,
Czy jeszcze inaczej.

7 Hałas, a ci co hałasują,
Także mają imiona.
W tej opowieści
Przeze mnie dzisiaj wyśpiewanej
Rzecz dzieje się w Starogrecji
Z filozofii, sportu
I innych rzeczy znanej.

8 Jeden, nieśmiertelność odrzuciwszy,
Płynął przez cierpienia
Tracąc towarzyszy,
Ja z Tobą chcę światy zwiedzać
By poczuć boskiej poezji duszę
I skromnie potem wrócić do pracy
Jak tamten na tron itacki powrócił.

72
Akwizytorzy seksualni

komiks opowiada przygody
dwojga odważnych usługodawców

chcecie biczem, proszę bardzo
popatrzeć, czy na szybko,
cokolwiek zechcecie
dostaniecie

no to zwiążcie tę panią
a teraz pozwólcie mi ją męczyć
zaraz zaraz, czy to na pewno
była pana żona?

---
miałem zrobić komiksy
z serii pustodymkowość

puste
dymki jak chmury
bezdeszczowe

ale nie zawsze chodzi o deszcz

---
planuję
będę się uczył
umieć, wiedzieć wierzyć
w każdym kadrze nowym umieć ukryć
miejsce i moment
serce i diament

73
---
na strychu czeka mnóstwo szkiców
i mnóstwo tekstów kłębi się
gdzieś w siatkach, poszukując oddechu
błaga o wolną chwilę, o ręce wolne dwie

---
odesłał mnie jeden rysownik
odesłał drugi i więcej niż siódmy
pewnie tak ma być
że w pewnych rzeczach lepiej nie brać udziału
nie przejmuj się
jeśli rysujesz, to już bardzo dużo
choćby na odwal
choćbyś był zupełnie początkujący

---
ach gdybym więcej miał cierpliwości
więcej ćwiczył, miał nauczyciela
narysowałbym takie światy
gdzie Leonardo walczy z kosmosami!

starożytne malarstwo prawie nie jest znane
bo nic się właściwie podobno nie zachowało
znamy legendy, szczątki tabliczek
- może właśnie to są platońskie cienie?

---
zniechęcił mnie ktoś
ktoś, kogo znam
ktoś, kto mi zazdrości
oszukał, nie dotrzymał słowa
w mozole szukam kreski
szukam ucieczki
74
---
komiks nienarysowany
to na przykład komiks
w fazie scenariusza

a nawet komiks
latający tam gdzieś w obłokach

---
rozpraszają mnie zajęcia poważne
zamiast rysować
rozmawiam z jakimś politykiem
a kiedy wspomniałem mu o komiksach
uznał mnie za osobę niepoważną
jakbym miał czas
wyśmiałbym to w jakimś pasku

---
Zajmuję się różnymi dziedzinami sztuki
a kiedy mam dość
albo kiedy nie mam warunków
idę na łatwiznę
tworzę jakiś nowy projekt
którego nigdy nie dokończę

zajmuję się czasami też nauką
tworzę nowe nauki
czytam mało znanych autorów
a kiedy mam dość
albo kiedy nie mam wiecie czego
robię komiks

75
---
komiksy tworzone inaczej
niż przez rysowanie
(bo wiecie,
ja w ogóle nie umiem rysować)
komiksy fotograficzne
malarskie
albo takie,
których techniki tworzenia
nie uznamy za rysowanie

Wyczekiwanie

zapytałem
posłałem scenar
scena po scenie
kadr po kadrze
czekam

na moment niesamowity
ucieleśnienia wizji

i czasem on jest
a czasem go nie ma

spacerro

wiersz o luźnej formie, opisujący spacer. cechy
charakterystyczne: częste dygresje, informacje o zdarzeniach,
których autor jest świadkiem, opisywanie dźwięków i
widoków, ludzi, wspomnień i skojarzeń. często używany
cudzysłów, kursywa, nawias. liczne onomatopeje i elementy
potoku świadomości.

76
fragmento

tylko fragmenty wyrazów, zdań, tekstów.

---
tworzymy kraj
czterysta gatunków i form
wyróżniających jego literaturę
charakterystyczne tematy
i życiorysy wybranych poetów

---
antologia poezji pseudochińskiej
młodzi autorzy
wykazujący wielkie zdolności
talent, a nawet zaczątki geniuszu
nawiązania do starożytności
i otwarcie na świat

---
formy nieukształtowane
rodzące się nagle
i znikające
w konkurencji z lepszymi

---
sztywność trzymania się formy
piękno w doskonałości
odrzucenie szaleństwa
i udawanej artystyczności

77
demistyficcato

przekleństwa wkładane w usta
znanej postaci
sytuacje kompromitujące
przeciętność i wady

tatitati

zabawy językowe
dźwiękonaśladownictwo
podobieństwo słów
o krańcowo innych znaczeniach

---
formy dotyczące różnych elementów
technik pisarskich
tematyki
ale przede wszystkim cech wiersza

---
kształty wiersza
kwadraty
i wiele innych

szukaj tego czego jeszcze nie było
łącz skrajności
tekst tworzący symbol
jest jego przeciwieństwem

78
kwadratto

tematyka metapoetycka
w każdym wersie tyle samo liter
najlepiej kiedy pisane są
bezspacji

sylabbo

jedna sylaba powtarzana w różnych sekwencjach
dla piękna rytmu, melodyjności
na podstawie istniejących już wierszy
budować nowe wiersze
czyli bierzemy wiersz, przestawiamy coś
usuwamy i dodajemy, zmieniamy

---
wiersze ze ściśle oznaczonym sposobem czytania
typy takich wierszy
i oznaczenia do konkretnego wiersza

konteksto

ten sam tekst
ukazywany w różnych kontekstach

nadinterpretatio

bierzemy kilka słów
i opisujemy jego znaczenie
wyolbrzymiając przesłanie
konteksty i skutki

79
cztery rude dziewczyny

siedziały rzędem w bibliotece publicznej
może to reklama farby do włosów?
pierwsza wie że sytuacja jest specyficzna
uśmiecha się i wszystko jasne.

rozmawiają parami
może u nich taki zwyczaj
inteligentna z bardziej inteligentną
znaczy...

a gdybym tak przefarbował się
i wdał w ich łaski?
jeśli to lesbijki
zrobiłbym wycieczkę na Lesbos.

ławki w bibliotece publicznej
przewidują po dwa miejsca
chociaż jak się uprzeć
zmieszczą jeszcze dwa pośrodku.

to chyba na specjalne narady
już słyszę szepty
albo na czasy
kiedy w bibliotekach byłoby dużo ludzi.

gestykulują, jedna mówi, słuchają
przeszła obok i posmutniała
właśnie ta, co na początku
popatrzyła na mnie - biust ma ładny.

Grecja odpłynęła
jestem sam.

80
poranna obserwacja przez okno

ludzie poruszają się
w Szanghaju byłoby ich więcej
kierowca wahał się przed włączeniem do ruchu
słychać karetkę albo policję
w każdym razie idzie o sprawy ważne
silniki wydają niskie, nieprzyjemne dźwięki
dla kontrastu ptak śpiewa
budząc się i przeciągając skrzydła

niektóre auta stoją grzecznie, w rządku,
cierpliwie czekając na jakieś przyszłe wydarzenia
inne blokują innym możliwość postoju
nieracjonalnie zajmując przestrzeń
albo blokując wjazdy
o, właśnie taka sytuacja ma miejsce
półciężarówka mruga, chce wjechać
tamta nie reaguje

zniknęła kiedy pisałem

ale zanim się wykąpię
nie chciałem widzieć siebie
chociaż przy takich obserwacjach to praktycznie niemożliwe
jestem tu, w oknie też rusza się jakiś kontur
potem będzie łazienka i znowu ja
wracam, patrzę dalej, szereg się rozbija
auto wyjeżdżające w miasto zatrzymało się
świecącymi oczami zawstydzając obserwatora
to trwało chwilę, teraz mnie ignoruje
widocznie nie jestem ważny.

81
trzej dziarscy panowie

trzej dziarscy panowie
dwaj dziarscy panowie
jeden dziarski pan

tylko że tamci wchodzili
a ten wychodził
ten - czyli ja

na zewnątrz czekały dwie panie
jedna najpierw grała rolę
wymagającej klientki

„poproszę kawę”
kelner jej nalał
potem nalewał też innym

mnie zapytał po angielsku
„tea”? ja na to „yes”.
wypiłem cztery

wracając do tamtej pani
wydawała też inne instrukcje
i kręciła się w okolicach kuchni

pewnie była kierowniczką
a na początku myślałem
że mogę być dla niej interesujący.

druga pani podziękowała
ja też złożyłem wyrazy uszanowania
idę, wyjmuję klucz.

82
przestaje mnie dziwić układ korytarzy

przestaje mnie dziwić układ korytarzy
i że światła same się zapalają
siedzę przed lustrem w garniturze
przedtem stałem nago.

nie ma gorącej wody
jest zimna, ale wypita
są za to puste szklanki
i granulowana herbata.

brakuje mi potrzeb
kim zatem jestem?
a jeśli nikt mnie nie widzi
to po co są tu dwie szklanki?

opowiedziałem żonie idącej do pracy
ostatni dzień.
nic nie robię
nie ma też takiej potrzeby.

jest cisza - włączam niemiecką telewizję
szafa jest pusta - wchodzę do środka
pustą popielniczkę wypełniam nienawiścią
choć lepiej umysł jest wypełniać wiedzą.

idę do biblioteki
czytać o przyszłych dziełach
a w poniedziałek
jedziemy do Warszawy.

83
Małe krainy, moje małe miasta (cz.1)

Mała ameryka
siedzę za stolikiem
okrągłym i spokojnym
jak w Ameryce.
Szukam miejsca gdzie można pisać
w dwu kolejnych czytelniach hałasowano.
Jestem w świątyni
ludzie wokół tego nie wiedzą
Decyzjanin wybiera, zastanawia się
ciągle i szybko,
mądrze i bezbłędnie.
Budda osiągnął spokój i energię
może to jest właśnie zdrowie
moje skupienie minęło
spróbuję zapisać to co niezapisywalne.
A jeśli trzeba działać dla dobra ogółu
tracić, aby zyskał świat?
Byłem w moim małym świecie
tam, przed przejściem dla pieszych
świeciło słońce.
Widziałem Turków w swojej małej krainie
gdzieś na berlińskich uliczkach
zazdrościłem im i podziwiałem
że sobie mają religię
chociaż kilka ich słów było niepotrzebnych.

84
Małe krainy, moje małe miasta (cz.2)

To naprawdę nie moja wina
że świat się zmienia
albo że udaje mi się uchwycić moment.
Piję herbatę, jak w Ameryce
wtedy też tworzyłem wokół siebie centrum świata
nie chodzi o żaden rytuał
to tylko spontaniczne powtarzanie formy.
W parku ćwiczyłem elementy kung-fu
a może tylko machałem nogami
w każdym razie zanim przyszedłem tutaj
moje miejsca były drogą.
Mała warszawa w małym budapeszcie
te miejsca chcą łączyć się z alkoholem
gdyby klasyfikować i robić przyporządkowania
to w ogóle wiele napojów dało by się umiejscowić.
Minąłem dziewczynę
ale co to znaczy
przecież nie chcesz słyszeć rzeczy w stylu
„widziałem piękną dziewczynę” albo coś takiego.
Zapewne uczniowie moich uczniów
wpadną w wiele pułapek
i będą niezaradni albo głupi
ale i tak wolałbym mieć uczniów
niż nie mieć
- uczniowie tamtych ludzi są gorsi.
Wokół mnie ludzie przeklinają
językiem złych religii
a ja, zamiast myśleć o doskonałości
cierpię z braku skupienia.

85
Pustynia (część I)

Gadające skały zaprosiły Leporella
Leporello nawąchał się ziół
Leporello wypił cuchnące trunki
aż mądry Leporello był gotowy.

Pierwsza ze skał zabiła
zabiła wrogów i konkurentów
konkurentów Leporella
Leporello nie był jedynym wezwanym.

O, głupcy!
Wy widzicie tylko złudzenia!
Tak przywitała pytających góra
wszystkich pytających, poza Leporellem.

A skała była kobietą
a pytania były zalotami!
Leporello unosił skały
i rzucał skały w niebo.

Pustynia (część II)

Wielkie krzyki rozległy się,
krzyki szczęścia i wzruszeń!
Tylko Leporello umiał rozgrzać skały
umiał rozkruszyć i uszczęśliwić.

Pustynia pełna byłą
rozkruszonych skał,
Leporello deptał pamięć kobiet,
stopy Leporella uszczęśliwiały światy.

Ale kiedy Leporello zestarzał się
i kiedy jego siły przestały zadziwiać
86
wtedy piach pustyni pochłonął Leporella
i nikt nie pamiętał o wyczynach Leporella.

Ale pojawiły się nowe skały
i zanim zmieniły się w morze piasku
jeszcze niejeden młodzieniec
musiał natężać swoją maczugę.

bez trzech gwiazdek

mój świat bez granic i nazw
podobny do krajów wszystkich
nietkniętych stopą tłumów
samotny idę obudzić się w góry
bo tu, we śnie realnym nikt jeszcze nie rozumie
skombinowałbym granat, przyłożył do głowy, ale
o niedokończonych słowach, zawiedzionych kumplach
nigdy nie zdołałbym już zapomnieć
tworzyłem manifesty, bogowie patrzyli ciekawi
rzucając moje księgi o podłogę, jak młoty
kradli pomysły źli w zazdrości
co potrafi człowiek
że rozkaz mój jest genialny i złoty
zobaczył nawet najbardziej dumny
ale bez widzów, bez tłumaczy
nie stanę jak Bem nawet
preromantycy i ja zapomniani
przygotowaliśmy wszystko: biurka i myśli
przegoni nas podła córka
epoka z naszej krwi i choroby

87
---
było zarządzenie jasne płaszcze, było?
teresko, płaszcza nie wzięłaś?
zielony całus
wzięłam dwa
rzeka
moja rzeka, wow
i tyleśmy ją widzieli. to serio ekspres
wnuk ma dwadzieścia siedem
wnuczka dwadzieścia dwa
a córka za granicą?
córka za granicą
a tymi torami przechodziłem z dziewczyną
rozmawialiśmy o kompozytorach.
przypatrywał nam się dziadek
śledził nas, jak się kochaliśmy też.
opowiadałem potem w Wilnie
a przyjaciel miał podobne wspomnienie
na łódce. nie, to było w Kownie.
muszę do niego pod jakimś pretekstem
napisać. i dziewczynie - „i don’t care
you don’t love me. i love you and it
makes me happy”.
widzisz jak nas usadowiła? na kole
bo środek jest pięćdziesiąt sześćdziesiąt
ten wnuk to aż się pali żeby przyjechać
bo dziadek mu da na benzynę
na torach stał pies
czy czekał na śmierć?

88
Sprzątanie plaży

Tu miał być wiersz o sprzątaniu plaży
Ale kiedy przeglądałem pliki notatnika
Zauważyłem, że nie mam zupełnie czasu.
Wyrzuciłem więc wszystko ze szkiców do tymczasowości
I przygotowałem w dwie minuty szkic tomiku.

Ale może właśnie w ten sposób sprząta się plaże?
Podobno w Australii bardzo o to dbają,
A na Litwie jest dobrze,
O ile na miejscu rządzi mafia.

Napisałbym ten wiersz o sprzątaniu plaży
W oparciu o wspomnienia z Sopotu.
Miałem wtedy sporo myśli
O poziomie kultury
I sam sprzątnąłem wiele kawałków szkła.

---
w cieniu jest chłodno
w słońcu jest ciepło
wyszedłem, zastanawiając się
czy założyć sweter.
(nieznajoma sąsiadka
odpowiedziała dzień dobry).

dowiedziałem się o jednej poetce,
chodziła w tych miejscach,
gdzie też byłem.
skończyła studia,
zaczęła normalną pracę.

wróciłem do domu,
nadal nie wiem
czy założyć sweter
czy przyjemnie zmarznąć.

89
---
Jednostka istnieje wśród ludzi,
jednostka wśród ludzi

struktury grup
cele i normy grup
procesy komunikowania się
konformizm
przywództwo

konflikty wewnątrz grupy i na zewnątrz grupy
postawy, kształtowanie postaw i zmiany postaw
postrzeganie siebie i innych osób
socjalizacja

naśladowanie kogoś
manipulacja

opinia publiczna
kierowanie się dobrem społeczności.

nagość
grupa powstała na plaży nudystów w chorwacji, zrzesza
poetów-nudystów bez względu na wiek czy płeć.
podstawowym założeniem programowym grupy jest
tworzenie wierszy nago, najlepiej improwizowanie na brzegu
morza. przeważa tematyka związana z naturą, ze szczerością i
z pięknem.

przemoc
w ich poezji obecne są wulgaryzmy i opisy brutalnych
zachowań. zorganizowali tylko kilka wieczorków poetyckich,
na których pobili kilkadziesiąt osób.

90
poeci żonglujący
początkowo grupa ta używała nazwy „poeci żonglujący
słowami”, jednakże po pewnym czasie żonglowanie
traktowane dosłownie przyjęło się jako stały element ich
występów. nie wszyscy poeci należący do tej grupy umieją
żonglować, za to kilku z nich popisuje się na początku i końcu
występów nawet żonglowaniem nożami. żonglowanie
słowami traktowane jest przez grupę na wiele sposobów, np.
w znaczeniu wykorzystywania gier językowych i rymów.

kameleon
grupa poetów eklektycznych, zmieniających styl, czerpiących
z dawnych epok i piszących w egzotycznych językach.
rejestrują swoje występy, dbając by na każdym prezentować
odmienny wygląd, przy czym każdy z poetów sam wymyśla
swój strój i fryzurę, jednakże uzgadniając podstawowe
założenia z pozostałymi członkami grupy. grupa występowała
także pod wieloma innymi nazwami, zwykle zmieniając
nazwy w trakcie występu.

zen
grupy poetów współpracujących w ramach festiwali poezji
zen. przeważa wykorzystywanie japońskich form poetyckich.
poeci odbywają zorganizowane podróże do japonii. podczas
festiwali wykorzystywanych jest wiele elementów z różnych
japońskich sztuk, takich jak sztuka parzenia herbaty,
układania kwiatów czy japońskie sztuki walki. ciekawą
techniką, wykorzystywaną przez poetów z grup zen jest
traktowanie tworzenia poezji jako medytacji.

91
lenie
posługują się techniką „zrób to za mnie”, czyli proszą
przypadkowe osoby o napisanie wiersza według własnych
zaleceń albo nawet niedbale dyktowanego, ewentualnie
wykorzystują różnojęzyczne generatory tekstów i translatory,
przy czym ciągłym elementem ich twórczości jest obecność
osoby spoza grupy, dopracowującej ich teksty. podobnie w
sprawie publikacji i promocji - członkowie grupy zdają się
wyłącznie na działania czytelników.

lecticaec
„eklektyczność niewtóra” - oto tytuł manifestu grupy.
odpowiednie zestawianie utworów, łączenie stylów i
budowanie - poprzez kontrast - napięć i zaskakiwanie
czytelnika nieoczekiwaną formą i tematyką poszczególnych
części danego wiersza, przyciągnęły uwagę krytyków.
członkowie grupy uważają się za niedocenionych, i
podkreślają że eklektyczność jest stałym elementem
twórczości wielu sławnych poetów, którzy jednak nie mają
odwagi by się do tego przyznać. tytuły tomików grupy to
zwykle połączone fragmenty znanych utworów literackich.

nasze małe wiersze
poezja stylizowana na dziecięcą. zgodnie z manifeścikiem
grupy, czytanie poezji i kształcenie szkolne niszczą autentyzm,
dlatego członkowie grupy tworzą rozmaite definicje poezji, i
piszą według tychże definicji. w publikacjach grupy
wykorzystywane są kolorowe ilustracje skład: Piotruś,
Piotrylla, Piotrek

92
cyrkiel i linijka
grupa, a potem duet poetycki (dlatego wiele osób sądzi, że
tytułowe cyrkiel i linijka to przezwiska twórców), uprawiający
precyzyjnie obliczoną twórczość poetycką. wykorzystanie
ścisłych form, określanie ilości liter do wykorzystania w
danym wierszu albo długości czytania wiersza - to jedne z
wielu wyróżników ich twórczości. na występy grupy
wpuszczana jest ściśle określona ilość osób, które siadają na
krzesłach ustawionych na precyzyjnie określonych miejscach.
grupa stosuje także techniki takie, jak dodawanie,
pierwiastkowanie, mnożenie czy dzielenie wierszy, jak
również wyszukiwanie wspólnego mianownika czy
stosowanie silni i potęgi - przy czym za podstawę tych działań
służą własne, odpowiednio dobrane lub specjalnie
przygotowane wiersze. grupa nagrała kilkadziesiąt płyt, które
są zwykle zaliczane do muzyki konkretnej.

front
neosocrealistyczna grupa literacka. opisywane są zjawiska
społeczne, zarówno niepokojące, jak i wspaniałe, wiele jest
odwołań do tematów sprawiedliwości, pracy, godności. skład:
Piotr Szreniawski, Piotr Szreniawski, Piotr Szreniawski

prymitywne ludy egzotyczne
członkowie grupy piszą w stylistyce - istniejących, i nie -
egzotycznych ludów. wykorzystywane są także formy
stylizowane na dawne formy ludowe, takie jak oda, epos czy
pieśń. Skład: Piotru-Piotru i jego młodsi bracia

93
trochę anapestowo
poszczególni twórcy udają fascynację metryką grecką i
wersologią, ale w sumie je wyśmiewają. często w ich
twórczości obecne jest przestylizowanie i kumulowanie
środków stylistycznych. Skład: Piotragoras, Piotrates,
Piotromach

rządzący-pamiętający
w twórczości grupy dominuje poezja pamiętnikarska,
tłumaczenie się z określonych posunięć politycznych,
ujawnianie kulisów władzy i dyplomacji. skład: Prof. Piotr
Szremikowski, Prez. Piotr Szereniewski, Min. Piotr
Szraniawski

forum nicków
w twórczości grupy dominują wiersze pisane jako kolejne
wypowiedzi w dyskusji, często wykorzystywana jest
wzajemna edycja wierszy. większość członków grupy w
świecie realnym nigdy się nie spotkała. skład: pio_tr_esz,
pszren, szrenp47

los
w działaniach twórczych grupy przeważa stosowanie technik
aleatorycznych, opis zjawisk przypadkowych, statystycznych,
przypadkowe zdania, słowa i ich elementy. skład grupy
wybierany jest losowo do konkretnych projektów.

94
ilość
grupa wykorzystuje automatyczne generowanie tekstów, jak i
multiplikację tekstów (z transformacją lub bez). liczy się ilość
liter, publikacji, ilość czytelników i wieczorów autorskich, jak
również np. ilość kilogramów wydanych książek. skład:
PiotrSzreniawski do potęgi trzeciej, Piotribaba i czterdziestu
wierszokletów, MetaPiotr

umiejscowieni
posługują się atlasem historycznym, znajdują lub wymyślają
historie jakie miały tam miejsce. dokonują szczegółowych
opisów miast, architektury, drobnych zdarzeń.

brzmieniowcy
piszą teksty bez potocznego sensu, naśladują różne odgłosy.
ich wieczorki poetyckie odbywają się w ciemności.

naj
biją rekordy. starają się napisać najdłuższy, najgłupszy czy też
najśmieszniejszy wiersz, używają największej ilości
przecinków na linijkę, stosują wszelkie techniki, mogące
uczynić ich wiersz najbardziej zaawansowanym w jakiejś
dziedzinie, czy też pod jakimiś względami.

braki
brak w ich wierszach np. czasowników, albo nie używają
interpunkcji, wybranych liter, nie podają informacji
wymaganych przez redakcje, albo umieszczają np. 45 wierszy
na jednej małej stronie (jako przykład braku miejsca).

95
solidni
przez wiele lat ćwiczyli warsztat, stosują cztery etapy korekty
i dwie recenzje przed wydaniem wiersza. kontrolują
wykonanie założeń twórczych, stosują przemyślaną promocję.

tajniacy
grupa czytelniczo-twórcza, poeci zostawiają tekst
czytelnikowi, on wybiera kogoś innego i mu w sposób
niezauważony przekazuje tekst. poszczególni twórcy są dla
siebie nawzajem czytelnikami. ktoś wydał ich antologię, w
której wszyscy występują pod pseudonimami.

grupa sponsora
sponsor znajdował młode talenty i je promował, ale za to
musieli pisać o nim wiersze.

udający poetów
nic nie piszą, są to aktorzy, otwierają usta, udają że mają
natchnienie, albo deklamują coś, ale zagłuszają ich maszyny.

96
---
cenzura cenzura
cenzura1 bla bla
bla

gyp gyp siup tup
tup rep2 bep mep
cok

3
4

przypisy są nudne
i oszukują
potrzebne są tylko słabym
jak humor5

6
7
8

Przypis zmieniający treść
podsumowujący dzieło zmarłego geniusza
jakby był głupcem
mówiącym rzeczy od dawna znane

1 od cenzora: bezsensowne i beztreściowe,
a mimo to niebezpieczne dla młodego czytelnika
2 tu autor

zachwycił się słońcem,
świecącym z tyłu
(w czytelni w Rzeszowie)
3 obacz gdzie indziej

gdzie - nie wiadomo
4 tamże, jednakże

sprostuj pomyłki,
nie pozwalaj
na streszczenia
5 bla bla bla, ojej!
6 Arystokrates: Dzieła, Kraków 283 r.O., str. 126.
7 sam dodaj treść przypisu
8 skreślić w przypadku publikacji ogólnodostępnej

97
Przypis objaśniający
przybliżający nieznane światy
opowiadający anegdotę
usprawiedliwiający autora

Przypis wymagany przez wydawcę
i przypis przez wydawcę zakazany
niech się czytelnik męczy
niech strona wygląda lepiej

---
numer strony jako przypis
imię autora, tytuł czytanej książki
nie śpij
to nie pora

a teraz przewróć kartkę
tak, powolutku

dobrze zrobiłeś!

* Stwierdzenie metaforyczne a)
a) mamy nadzieję, że wiesz co to jest metafora

** Tutaj autor z pewnością kłamie b)
b) lepiej zaufaj redakcji, nie pytaj o dowody.

jeśli zechcesz pytać, ty też zostaniesz potępiony.
rozumiesz? nie pytaj!

*** To z pewnością ironia c)
c) jeśli nie wiesz co to ironia,

to co tu w ogóle robisz?
lepiej idź czytać jakąś nastrojową poezję!
ona jest mniej praktyczna,
za to daje złudzenie kontaktu z czymś godnym uwagi,
chociaż udawanym.
98
---
ibidem
tamże
wszystko już zostało powiedziane
to nie jest plagiat
powiem więcej
nawet jeśli coś odkrywasz
lepiej dać przypis
do dzieł wielkich siłaczy

---
niewyraźne
nie do odczytania
zachowywać się jak filozofI
napić się dziwnego napojuII

I / notatki dla siebie
co zmienić
czego nie dawać do druku
jakie gesty wykonać w trakcie wykładu

II / najpierw pozwolono dobrze poznać więzienie
dopiero potem zamknięto do środka

---
nawias zamiast przypisu
przypisów i tak się nie czyta
przypis jako przerywnik
okazanie wątpliwości
przypis, bo tak się robi
i z wielu innych powodów

99
---
wielki autor nie stosuje przypisów
chociaż sam liczy na przypisywanie
czysty tekst, zakaz objaśnień
unikanie jakichkolwiek nienaturalnościi

iTytuł wiersza: królewska uczta dla niezaproszonychu
u uczta nigdy się nie odbyłaq
q za to wielu jej zazdrościło

tajemnica
przykro mi. ale nie mogę wam powiedzieć. to tajemnica. moja
i nawet nie powiem czyja. może chodziło o sprawy intymne,
albo o wojsko, o sztuczki które działają tylko kiedy zaskakują?
tajemnica.

ponad słowami
nawet nie warto pisać, żaden poeta tego nie uchwyci. nie
wierzcie im, oni tylko oszukują, produkując podróbki i
złudzenia. nie warto pisać, kiedy poezja istnieje w życiu.

dziewczyna dwa razy widziana z torbą tenisowa rakieta
już myślałem że nie wiem o co chodziło, to było tak dawno.
ale wiem. przy wjeździe do osiedla stała niesamowicie
erotyczna, młodziutka dziewczyna, sportsmenka, pełna
energii. pewnie się z kimś umówiła, mieli ją podwieźć, ale nikt
nie przyjechał. niby nic, spóźnienie, widok był piękny, ale
starałem się zapomnieć. jednak jak jechałem tam znowu osiem
godzin później, ona nadal stała w tym samym miejscu,
całkowicie spokojna.

100
zapracowany ogląda księżyc
cóż za inspiracja, romantyzm zen, gdyby być wolnym poetą,
gdyby istnieć jako ja. zazdroszczę sam sobie w dawnych
czasach, wtedy pisałem wiersze, wtedy w nocy była cisza. dziś
hałasują sąsiedzi, a księżyc nie czeka.

brak długopisu
zapisuję ile tylko pamiętam, chociaż to tylko nędzne skrawki.
siedziałem z buciorem na biurku, w ręku herbata zamiast
cygara. zimno na dworze, w biurze też. amerykanin
powiedział, że chciał być właśnie taki. czy wpłynął na moje
życie, czy ja też zacząłem do tego dążyć? jestem szczęśliwy,
piję herbatę. dobre i to, ciesz się, albo żałuj.

wciągnęły mnie inne sztuki
nie było braw, potem widziałem podobne zbiegowiska
środowiska nazwiska. można było choćby zrelacjonować
wszystko albo opisać socjologicznie, tylko że wolałem
poruszać się po tamtych światach. droga mnie wzbogaca,
handel wymienny z korzyścią dla wszystkich stron, ta sztuka
stron ma wiele.

nadmierny talent
po co marnować pióro na kapustę, ciekawość historyka z
przyszłości mi nie wystarcza. śmieją się ściany więzienia,
chociaż wiem, że tu krytykom królów bezpieczniej niż na
wolności.

kiedyś przyjdzie czas
nawet jeśli nie ja, to uczeń. albo krytyk, prześmiewca. ktoś
musi zapamiętać, opisać, na pewno będą warunki, ambicje.
chociaż co ja gadam. przyjdą, zdepczą, każą zapomnieć.

101
nawałnica w Lubuskiem

mówili o nawałnicy w Lubuskiem
że „wielkie straty i niebezpieczeństwa”
widoczność na dziesięć metrów
dobrze że schowałem sarenkę

wjechałem autem do garażu
„to im nie służy,
szczególnie grad”
sąsiad tylko zatrzasnął drzwi

leje bardzo mocno
to są ciągi spienionej wody
oczyszczającej
chciałbym tam ćwiczyć kata

uczę się nowych ruchów
instrukcje trzymam w dłoni
burza zelżała
a ja nie znam sensu

„ale zaraz uderzy”
i uderzyło
najpierw trzask
rozglądnęliśmy się wokół

zgasło światło
ustawię zegarek w kuchni
„Jaś śpi,
jego to nie rusza”

tęsknię za hukiem
za grzmotami
ta burza miała dwadzieścia
jak dwadzieścia orgazmów

102
pies wyszedł,
odważny po fakcie
myśli że to on
odpędził burzę

---
artyści to głupcy
chore psychicznie lenie
niejeden chciałby coś zrobić
ale jest artystą.

widziano biegających
artystów nowej sztuki
zderzali się głowami
ale iskry nie powstały.

pewien artysta
pewien był swojej racji
niestety uwierzono mu
dziś wszyscy cierpimy.

pracowitość przydała się
kiedy twórca poznał prawdę
jego uczniowie dzielnie
przepisywali puste literki.

mimo wielkich funduszy
dzieła nie powstawały
król zatem zasponsorował chłopcu
nieszczęśliwą kochankę.

kiedy otworzono szkołę
dla artystów
wysyłano tam artystów
i marnowano.

103
artysta, który nie tworzył dzieł
był zbędny królestwu
ale nie niszczono go
bo przynajmniej nie szkodził.

pojedynek artystów
przyciągnął tłumy widzów
a oni umówili się
jak przejść do historii.

artysta nie mógł
znaleźć wolności
odrzucił sztukę i mu się udało
jednakże nie był już artystą.

dzięki sztuce można zapomnieć
stąd sklerotycy powtarzają
stare dzieła
niedokładnością nadrabiając braki.

zbyt nowatorskie
jest życie artystyczne
i zbyt tradycjonalistyczne
w każdym razie pozwala myśleć.

artysta denerwował wszystkich
żartował i oszukiwał
przygotował ich przez to
na spotkanie prawdziwych kłamców

twórca nie chciał uznać
że inni też tworzą
zamknięto go więc w więzieniu
zwanym muzeum.

lekkie dotknięcia ręką
wystarczyły dla stworzenia arcydzieł
104
silne uderzenia
zniszczyły każde z nich.

ciesz się chwilą
i każdym zdarzeniem
powiedział artysta
kiedy go zabijano.

sztuka to życie
każdy jest artystą
wszystko jest inspiracją
dziełem i wracaniem.

---
palma z wysp gorących
stała się czółnem
wprawny podróżnik odwiedzał kochanki
noszące tylko proste sukienki wokół bioder.

---
kat przyniósł topór
uderzył, niszcząc pień
tak wyciął las
tak zarabiał na życie.

---
a po wielu latach
drzewo spróchnieje
ach, jak cudownie by było
spłonąć rażone piorunem!

---
bliskość drzew, ciągły dotyk
wojna między imperiami
kochankowie spleceni tak,
że nie można ich rozdzielić.
105
---
jest w drzewach potencjał
zapałka wywoła pożar
garść nasion uniesionych wiatrem
stworzy nowy las.

---
ławki i krzesła
zdawały się tworzyć komplet
choć pochodziły z różnych fabryk
i z różnych lasów.

---
drzazgi ukazały pole bitwy
tartak upadł
wymyślono coś doskonalszego
niż drzewo.

---
pewnego dnia ptaki
uwiją w koronie drzewa gniazdo
a śpiew ich będzie
najczystszą mantrą.

---
korniki pisały swoją księgę
żyjąc kosztem struktury pnia
korytarze pełne miłości
zachwyciły niejednego poetę.

---
drzewa ścięte tak łatwo
posłużyły tylko za rusztowanie
prawdziwy budynek
stworzony został z kamienia.

106
---
stare drzewa opowiadają historię
szumem liści, gałęzi skrzypieniem.
przechodzień zauważa tylko urywki
sam stając się jej częścią.

---
drzewa z lasu straciły indywidualność
ale te stojące gdzieś w polu
i tak im zazdrościły
kiedy samotnie zmagały się z wiatrem.

---
najwyższe drzewo w okolicy
stało się drogowskazem
pozwalało odczuwać
że już się jest blisko.

---
w czasie świąt młodzieńcy wyrywali drzewka
ukazując jacy są silni
biada jednak temu, kto porwał się
na zbyt mocno ukorzenione.

---
kiedy ścinali drzewo zwane filozofem
z racji pochylonej sylwetki
ono zastanawiało się, czy pójdzie na opał
czy weźmie udział w tworzeniu książek.

---
skamieniałe drzewa
przypominały o zaginionym gatunku
dzieci w muzeum
wolały patrzeć na inne eksponaty.

107
---
artyści to głupcy
chore psychicznie lenie
niejeden chciałby coś zrobić
ale jest artystą.

---
widziano biegających
artystów nowej sztuki
zderzali się głowami
ale iskry nie powstały.

---
pewien artysta
pewien był swojej racji
niestety uwierzono mu
dziś wszyscy cierpimy.

---
pracowitość przydała się
kiedy twórca poznał prawdę
jego uczniowie dzielnie
przepisywali puste literki.

---
mimo wielkich funduszy
dzieła nie powstawały
król zatem zasponsorował chłopcu
nieszczęśliwą kochankę.

---
kiedy otworzono szkołę
dla artystów
wysyłano tam artystów
i marnowano.

108
---
artysta, który nie tworzył dzieł
był zbędny królestwu
ale nie niszczono go
bo przynajmniej nie szkodził.

---
pojedynek artystów
przyciągnął tłumy widzów
a oni umówili się
jak przejść do historii.

---
artysta nie mógł
znaleźć wolności
odrzucił sztukę i mu się udało
jednakże nie był już artystą.

---
dzięki sztuce można zapomnieć
stąd sklerotycy powtarzają
stare dzieła
niedokładnością nadrabiając braki.

---
zbyt nowatorskie
jest życie artystyczne
i zbyt tradycjonalistyczne
w każdym razie pozwala myśleć.

---
artysta denerwował wszystkich
żartował i oszukiwał
przygotował ich przez to
na spotkanie prawdziwych kłamców

109
---
twórca nie chciał uznać
że inni też tworzą
zamknięto go więc w więzieniu
zwanym muzeum.

---
lekkie dotknięcia ręką
wystarczyły dla stworzenia arcydzieł
silne uderzenia
zniszczyły każde z nich.

---
ciesz się chwilą
i każdym zdarzeniem
powiedział artysta
kiedy go zabijano.

---
sztuka to życie
każdy jest artystą
wszystko jest inspiracją
dziełem i wracaniem.

---
stoję na dachu
nade mną wojna
piorunów z ziemią

---
zamknąłem oczy
słucham sąsiadów
rozumiem słowa piosenki

110
---
artysta jest pijany
tłumaczy mi
dzieła których nie stworzy

---
podglądamy przyjaciółkę
kiedy się spotkamy
będziemy gotowi

---
zwiedzam galerię
labirynt
chcę jeść

---
poeta mnie oszukuje
sam wolę szukać
może o to chodziło

---
jem winogrona
prawie wszystkimi zmysłami
koło mnie siedzi kobieta

---
hałas
pięknieje
gdy mija

111
---
teksty wyjustowane w lewo
to po prostu wiersze
widzę artykuł matematyczny
- bardzo osobisty
z nazwiskami, dumą i humorem

---
był sobie raz profesor stary
któremu śniły się koszmary
widział on we śnie swoim egzaminy
które zdawać chciały wciąż piękne dziewczyny
a że żadna z dziewcząt pytań nie umiała
to egzamin trudny powtarzać musiała
pan profesor groźny na swym egzaminie
wsadzał bowiem ptaszek każdziutkiej dziewczynie
a kiedy sił już zabrakło staremu
wtedy trzeba było ptaszka lizać jemu
gniewała się żona i gniewała Rada
„panie profesorze, toż to nie wypada”
ale pan profesor, głowa bardzo tęga
dobrze wie co robi, do majteczek sięga
bo nocka jest krótka, a we dnie wciąż nuda
czego świt dać nie chce, to we śnie się uda!

---
myślałem o napisaniu poematu „Flaki”
ale chyba to nie jest zbyt wzniosły tytuł
ciekawe czy ktoś chciałby wiedzieć
co myślę i co robię
kiedy kupuję i jem to chińskie danie w Rzeszowie.

112
---
chciałbym mieć fotografa
co zawsze ze mną jest
on wszystko zapamięta
on wszystko dobrze wie

gdy biorę aparacik
by cyknąć parę zdjęć
to widzę go znów w ręku
i schować go mam chęć

czy umie ktoś mi zdjęcia
wciąż cykać z uwielbieniem?
tak piękny jestem dzisiaj
- na zdjęciach się nie zmienię.

---
pokaz mody prowadziła
teksty wszystkie tam czytała
ze mną na kolonii była
do drugiej liceum zdała
W Wałbrzychu do szkoły chodzi
i tam wciąż w siatkówkę gra
ale to jej nic nie szkodzi
ona ładna buzię ma
Wiec Marzenko bardzo miła
żyj nam długo, żyj nam zdrowo
a jeśli wyjdziesz za króla
to będziesz piękną królową

113
---
Obserwuję efekt halo
dziewczynka biegnie po trawniku
pochylam się nad parapetem
studenci nie przyszli na zajęcia.

Żul popycha rower
za ścianami prowadzone są ćwiczenia
nic się nie dzieje, halo zanika
właśnie przeleciały dwa ptaki.

Czy ktoś mi uwierzy
że tu byłem
i że było
tak jak mówię?

---
Ktoś zmierzył
że ideały są krzywe
zaczęto masowo burzyć pomniki
to ja mierzyłem
ja
- stawajcie na cokoły!

---
Na wolność czeka Polska
w niewoli watykańskiej
cierpi, ale samo
wyzwolenie się nie stanie.
Potrzebne są siła, szczęście
i twoje zaangażowanie.

114
---
Śniły mi się piękne rzeczy, proszę pana
najpierw zabiliśmy tyrana
potem zgwałciliśmy córkę króla
następnie była rzeź ogólna.

Smak to rzecz skomplikowana, zmienna

piłem miód piastowski
i był pyszny
a potem, kiedy znowu piłem
miód piastowski, był ohydny.
u ciebie piłem herbatę
i była pyszna
a potem, kiedy znowu piłem
u ciebie, była ohydna
Herbercie, z grobu wstań,
odpowiedz

---
Postawiłem na wierszu kubek
to też się nadaje na wiersz
pójdę na górę
czy będziesz pisał?
Będę pisał.

---
Nie dajcie się oszukać
bajkami
potem nie będzie już nic
to tylko iluzje

115
---
chciałbym pisać, malować, komponować
być wydawcą moich własnych książek
jestem
jestem nieszczęśliwy

---
porównaj swoje nieszczęścia
z nieszczęściami większymi
jakie nieszczęścia
obiektywnie nic nie ma
ale ja już nie mogę
tak robić co nie jest moje
tracić czas na służenie złodziejom

---
Budzę się dzięki pracy
kochałem cię, piękna Pani
ojej, to znowu wraca

---
porządek przyprowadzi słońce
zainspiruje proroków
Prawo jest obce ochrzczonym
nie wierzą, ich oczy zamknięto

---
idioto!
przecież ja nie jestem rzemieślnikiem
szukaj arcydzieł
(jak do psa) szukaj!

116
---
zanim się spostrzeżecie
już będzie komunizm.
I to jest
prawidłowa kolejność.

---
Nie zdziwcie się kiedy będzie zgoda
to będzie mój pomysł, nie producenta
nawet jeśli zniknę na horyzoncie
nawet jeśli o was zapomnę.

---
Przed ósmą wieczorem zaczęli się schodzić
zamyśleni pogodni uprzejmi.
Do małego kina, gdzie poeta mieszkał
i gdzie lektor jest biletów sprzedawcą.
Po mojej prawej krzesło czarne i zimne
po lewej ciepłe ze skóry.
Tu mnie zrozumieją, tu razem
młody ze starym, biedny z biedniejszym
o odbudowie miasta budynków, ludzi i myśli
rozważania połączą.

---
Tego spojrzenia nie zapomnę długo.
(wchodząc na Unter den Linden, noc)
Ale kiedyś niestety zapomnę.

117
---
kiedyś jak byłem mały
i zbiłem mieszkaniu dziadków szybę
szklarz powiedział
że następnym razem
przyjdzie pan z kosą
i utnie mi głowę

następnym razem
czekałem zaczajony
ze scyzorykiem

---
W jednym kominie
spłoną twoje kości
a w dwóch moje*
bo jestem sobą
i kimś kto tworzy nowe światy.

Nie rozumiesz i nie zrozumiesz nigdy.
Patrzysz okiem danym przez boga.
Czy jestem bogiem ja?

*w Miskolc był komin, w Hastings dwa.
były dla mnie wskaźnikiem kierunku.

---
Margines stworzył społeczeństwo
to ten człowiek
wyznacza normę
i chociaż jego kwiaty
to chwasty
dają tyle samo piękna.

118
---
fiołki są moją poezją
ulatują co chwilę
i nikt ich nie widzi

---
dzieciom podano
smaczną truciznę
dlaczego nikt ich nie broni,
nie wyciąga na ludzi?
jak to „nie wyciąga”?
przecież jest smaczna!

---
zapomnijcie
rozkosz była złudzeniem
te słodkie słowa
były aktualne
ale tylko w czasie kampanii

upojenie seksem

czy jest Ci dobrze?
tak, rozpływam się w rozkoszy

jakie słowa są bliskie Twoim odczuciom?
nie ma takich słów

w takim razie będę całować
i nie ma świata poza nami

cieszmy się sobą

119
---
osobne drogi
śmiech, konwersacja
szukali się nawzajem
w łazience i w piwnicy,
tam, gdzie zwykle się kochali.

---
karabiny maszynowe
opieram o szafę
otwieram drzwi,
upadają.
rozstawiam je na trójnogach
ja jestem trzecią nogą
pokrywamy dokładnie linię brzegową
będziemy gotowi na nieprzyjaciół
wychodzących z morza.

---
A kiedy opuścili mnie towarzysze
stałem samy, dzielny
dumny i śmiały
chciałem walczyć jak za dawnych lat.

Ale nie jest celem walka
tylko zwycięstwo.

---
teraz jest spokój
ale wczoraj
tańczyły dziewczyny
strzelały działa
zostały papierki i ciała
do posprzątania
120
jesteś listkiem

jesteś listkiem
spadającym w spokój
podnoszonym ciepłym wiatrem
czujesz pieszczoty
i deszcze
dzieci zbierają Cię
żeby oglądać prawdziwy kolor

jesteś człowiekiem przesyłającym uśmiech

wstań i spotkaj człowieka
jesteś człowiekiem
przesyłającym uśmiech
promieniujesz współczuciem,
podziwem i szczęściem
jesteś sam

jesteś nową chwilą

przebudź się
jesteś nową chwilą
a słońce Cię kocha
i każdy śpiewający ptak
jeżeli nie ma słońca
stwórz je
a jeśli ptaków nie ma
zaśpiewaj

121
jesteś nauką

jesteś nauką
uczysz się
jesteś tym, kogo poznają
zatrzymaj się
zastanów
i idź, nauczaj

jesteś wielka/wielki

Twój potencjał jest wielki
masz talent
twórz arcydzieła
daj się podziwiać
ulepszaj dłoń
która tworzy

jesteś gorącą lawą

jesteś gorącą lawą
denerwujesz się i niszczysz skorupę
wybuchasz, a nikt nie obliczy kiedy
jesteś czerwienią i granitem
jesteś energią i jej ujściem

jesteś płatkiem śniegu

jesteś płatkiem śniegu
pośród płatków
białą i ochraniającą
przed złym wiatrem

122
jesteś ptakiem

lecisz
wzbijasz się
przez chmury
docierasz do piękna
rozglądasz się
dostrzegasz przestrzeń
w nieistnieniu

---
kultura z nieznanej wyspy
wydała poetów piszących dużo
i niedbale
ich wiersze służyły jako element świąt
albo jako dodatki do gazet

---
w tym kraju poeci tworzą w maskach
wcielają się w role wieszczów
albo pouczających urzędników literackich

---
późny okres twórczości
poetów z dynastii piszącej bambusami
zaginął w niepamięci
i nikt już go nie przypomni

123
---
poeci założyli się
kto zdobędzie więcej sławy w świecie
wyjechali ze swojego kraju
i słuch po nich zaginął
ci, którzy przeżyli
już uznawali się za szczęśliwców

---
minister innowacji
rozkazał poetom swojego państwa
wprowadzać nowe formy
i odkrywać nowe możliwości
nowa poezja zachwycała
i wszyscy byli zadowoleni

---
państwo północne
zachęcało poetów do tworzenia
na tematy przystępne
i znane wielu ludziom
szkoda

---
w państwie słynącym z praktyczności
lekarze zalecali pisanie wierszy
niedoszłym samobójcom
i rzeczywiście,
wiele problemów zostało rozwiązanych!

124
---
w krainie nad rzekami
poezja miała tylko zachęcać do równej pracy
stąd poeci przede wszystkim
ćwiczyli głos
a ich symbolem był bęben

---
w zimie poeci wyjeżdżali
do słonecznych krain
przysyłali w listach
opowieści antydepresyjne
a po powrocie opowiadali
że wszyscy powinni co jakiś czas wyjeżdżać
państwo przestało sponsorować wyjazdy poetów
ale zorganizowało cały system biur podróży

---
poeci stali się kronikarzami
notowali co się wydarzało
zauważali zmiany
zapisywali nastroje
dziennikarze chcieli zakazać poetom działalności
na szczęście nikt ich już nie słuchał

---
w pewnej krainie tępiono poetów
za zabieranie atramentu
i niszczenie papieru
poeci od tej pory śpiewali swoje wiersze
a kraina zamieniła się w puszczę

125
---
król spróbował zostać poetą
przez co państwo zaczęło być bardzo źle rządzone
od tej pory poeci traktowani byli jak włóczędzy

---
wybitni poeci o których nawet nie usłyszysz,
bo ich kraina jest zbyt mała
każde z dzieł
napisanych ich pięknym językiem
pozostanie w cichej dolinie

---
badacze odkryli kilka tekstów
o których trudno było coś powiedzieć
chociaż końcówki linijek były podobne
więc chyba to poezja

---
zlot poetów państewek nieznanych języków
uchwalił tłumaczenia i wzajemną promocję
dzięki temu poeci stali się znani
ale też musieli dużo podróżować

---
w znanej krainie
poeta utworzył nieznaną krainę
unosił się gdzieś na horyzoncie
oceanu niezrozumienia

126
---
pada śnieg
napiszę o tym wiersz
albo nie
po prostu rzucę się
i będę bawił

---
jak łatwo zostałem zapomniany
nikt mnie nie zastąpił
została luka

---
Rzygać mi się chce
bo zobaczyłem McDonalda
w środku miasta
McDonalda bez twarzy
zjadłem w McDonaldzie
i rzygać mi się chce

---
wystarczyło jak popatrzył
a gołębie uciekały

---
(czekanie pod budką telefoniczną
nikogo wokół. nagle przychodzą
kolejka. odchodzę)

127
---
co za kicz. tłum depcze
potrząsa rękę ręka sztucznie zakochanego
bo taka moda.
twarze malarzy - to nie malarze
sprzedawcy w malarzy maskach
gotowy kolor nie patrząc na nic
w gotowy ułożą wzór

---
wyobrażam sobie różne krainy
a jeśli wyobrażam sobie różne
to są pośród nich i piękne
i nieszczęśliwe
mój towarzysz wyobraża sobie
tylko dom rodzinny
zaraz wybiegniemy z okrzykiem
„zwycięstwo”

---
ze wszystkich stron
mam nienormalnych sąsiadów
stoję w korku
a autostrada jest wielopoziomowa
w dodatku nikt nie wie w którym kierunku jechać
kazano mi zamknąć oczy
i wsadzono do małego pomieszczenia
które wiruje w rytm muzyki sławnego kompozytora
to podobno jakiś eksperyment
tylko nie wiem czy badają przyczepność moich butów
czy gust przeciętnego słuchacza

128
---
Most w Pradze
dopiero rano, gdzieś w szczelinie
między staromiejskimi domami
cię ujrzałem. nareszcie jesteś piękny
bo cały mój.

---
Kalendarz rodzinny
Każdego dnia ktoś umarł
albo w kimś się zakochał.
Czy warto pamiętać?
Czy warto być pamiętanym?

O Poezji

Poezja jest zbędna, i nie pomaga.
To tylko ciężar, dowód na niedoskonałość.

Kto to czyta, powinien zająć się czymś pożyteczniejszym,
A kto tu nie dotarł, ten jest nic niewart.

---
kiedyś będę stary
już jestem stary
kiedyś będę młody
już jestem młody
kiedyś będę wielki
już jestem wielki
kiedyś będę sławny
no cóż, tego wciąż nie mam.

129
---
a gdyby tak spojrzeć na wszystko obiektywnie
z dystansu
jak z pociągu, który sam oddala się od siebie

tchnąć we wspomnienia starca
blask niezaistniały
z powodu braku wynalazków

nie moich,
ja nie jestem winien
to przyroda zawiniła, przynosząc suszę

---
w słoneczny dzień
łatwo zobaczyć piękne dziewczyny
nie zatrzymuj się na jednej
zaraz będą następne

---
wiersze po chińsku
czytane na głos

ko-cham-cię mi-siu
ła-dna po-go-da

i tak dalej

---
w poezji jeszcze nic nie było
to co wy robicie
to jest tylko onanizm
nie mówię że to coś złego
ale zdajcie sobie sprawę
że ta piaskownica jest mała
130
---
odgłosy
odgłos beknięcia
odkręcanie kranu
strumień wody
mycie rąk
mycie szklanki
picie wody
beknięcie

---
sięgnijmy do źródeł greckich
do komedii
do zabawnych historyjek
do najgłębszych treści
i odczuwania samotności filozofa

---
alvaro de sa chciał uciec od słów w poezji
a my wracamy do słów, do ich piękna
kiedy idę i patrzę
na słońce - spojrzałem wprost
i na ludzi noszących siatki pełne
drobnych towarów
i na flagi, których nie ma
bo są same maszty
czekające na zawody
które się nie odbędą
to wiem
że opisuję je słowami

131
---
patrzę na forsycje przekwitające
patrzę na kawałek folii
który wyglądał jak ogon psa
na kobietę
(dlatego na chwilę przestałem mówić)

---
niebo stało się ładniejsze
słońce świeci mocno jak na tę szerokość geograficzną
jest koniec kwietnia
niedługo kilka dni wolnego
a ja zamiast pisać naukowy artykuł
marnuję czas
chociaż czy da się marnować czas
kiedy jest się poetą?

---
jest prawie lato
a widzę stok narciarski
a ja wyobrażam sobie pędzące gromady
zasypane śniegiem
szalony rowerzysta przemyka koło nas
patrzył gdzieś daleko
na szczęście miał kask
gwarantujący nieśmiertelność
przynajmniej przez jakiś czas
mogłeś to wszystko narysować
ja bym nie zdążył
bo ręce mam zajęte szczęściem

132
---
dentystka dokonała wypełnienia pustki
ukazała jaki jest sens
zaglądała do środka dziury
a ja odpłynąłem
ufając doświadczeniu

---
podniosłem przyrząd do ćwiczeń
szok
lepi się
jest zakurzony

jak do tego mogło dojść?
kiedy zgubiłem ideały?

wytrę i będę młody

---
Wiersze wywołujące:
- strach
- podniecenie
- wymioty
- smutek
- zdenerwowanie
- oburzenie
- zaciekawienie
- radość

133
---
Wiersze odrywające od:
- przyjemności
- myślenia
- pracy
- miłości

---
Wiersze korygujące:
- poglądy
- wierzenia
- gusty
- wyobrażenia
- wychowanie
- nawyki
- preferencje
- zapatrywania

---
Po co jest w ogóle poezja?
- indywidualizuje styl autora
- zachęca do uczenia się języka
- pozwala poczuć ciekawe nastroje
- można ją śpiewać

---
Poezja stworzyła:
- naród
- język
- donosiciela
- wydawcę
- pretekst do spotkań
- czytelnika

134
---
Bez poezji:
- jest normalnie
- jest nudno
- nie ma finezji
- jest proza
- da się żyć
- obędą się inne sztuki
- chleb bardziej syci

---
Zaczytany czytelnik:
- wpadł na słup
- zrozumiał siebie
- wyłączył się z marności
- był księciem książki
- smakuje jak piernik

---
Dla zdrowia:
- stosuj poezję tylko raz w miesiącu (w czasie pełni)
- czytaj poetów z odpowiednich epok
- pisz poezję w czasie nieodwzajemnionej miłości
- a tym bardziej w czasie miłości odwzajemnionej

135
dlaGosi270115r.O.

Dostrzegam własną głupotę
że zachwycam się za mało
siedzę w pracy i czuję
że gdzieś niedaleko przechodzisz

Kocham Cię i wyobrażam sobie
że całuję Twoje piękne dłonie
i już od samej myśli
czuję wzruszenie i ciepło

Mówię głupoty, myślę głupoty
zaniedbana jest każda chwila
którą mógłbym poświęcić Tobie
a nie poświęcam

Płyniemy po oceanie systemu
nasza łódeczka jest centrum wszystkiego
horyzont chce przerażać, ale kiedy czuję Twoją bliskość
skupiam się na naszym szczęściu

Co nas łączy i co pozwala być sobą
co nas wzajemnie uzupełnia
i zachęca do budowania
to jest rodzaj miłości przez nas odnaleziony

Przeplatamy się i wspieramy
uczymy się i nauczamy

Zachwycam się Tobą
każde Twoje spojrzenie jest dla mnie szczęściem.

136
---
Sztuka miała być mistyką,
a stała się drogą
po krainach, gdzie nie rozumieją.

Dzieła niedostrzegane
pokrywają się warstwami gleby.
Cóż, dobrze że nie chodzi o sławę.

zabijanie myszy

Byłem w raju, biegaliśmy po łąkach
słońce i radio wyznaczały pory snu.
Tworzyłem rzeźby pełen entuzjazmu
kiedy piękne życie wyszło mi naprzeciw.

To była mysz.
Nie wiedziałem jak zareagować,
zapytałem kochanki.
Kiedy wróciłem, mysz już się schowała.

Najpierw założyłem pułapki,
żeby potem znaleźć zgniecione ciałko,
złamane jakby go w ogóle nie było.

Trzęsąc się z nienawiści i fanatyzmu
wyrzuciłem trupa daleko, na gazecie.
Potem poszukiwałem samotności i towarzystwa.

Pytałem napotkanych osób, czy dobrze zrobiłem.
Usprawiedliwiali mnie,
mówili o obronie gatunku,
i że sąsiedzi używają trutki.

Zrobiłem sobie prymitywny bęben
i uderzając krzyczałem:
137
„Mysz nie żyje, Popiel górą”.
Tak powstają obrzędy, i nie ma tu nic dziwnego.

Doszedłem do wniosku, że było to potrzebne
i że poza jedynym spojrzeniem
prosto w oczy
nic nas nie łączyło.

Następne dwie myszy sprzątnąłem bez emocji
teraz znowu czuję dreszczyk, ale tylko dlatego
że czekam aż te ze strychu, co słyszałem w nocy
złapią się na ser. Na chleb nie chciały.

robaki dionizyjskie

Dawno temu pożyczyłem od cioci gąsior do wina,
zupełnie nie chciałem, ale tak wypadało.
Podświadomie wybrałem wolność,
gąsior pękł, przecinając ścięgno w palcu,
stąd nie jestem skrzypkiem.

Ale po kilku latach wróciła mi chęć na robienie wina,
a tak w ogóle, to jak robiliśmy dawno temu
testy na zainteresowania,
i kim powinniśmy być w życiu,
to mi wskazało na przetwórstwo owoców.

Zrobiłem wino w dwu gąsiorkach,
w jednym dziesięciolitrowym,
a drugi dał mi kolega,
ten z którym dawniej też robiliśmy wina.
Jeszcze zachowała się jedna butelka
z dawnych czasów,
może kiedyś będziemy mieli co czcić.

„Spotkamy się po wojnie”, powiedziałem.
138
To miał być żart, ale wyglądało tak,
jakbym coś wiedział.

I ten kolega mówi, że pewnie znowu
nie dochowam warunków higienicznych,
że będzie za zimno albo za mało cukru.
A ja już nie lubię zbyt słodkich win.

Wina stały w łazience,
potem przeniosłem je do salonu,
kiedy zbliżyła się zima,
w salonie jest najcieplej.

Wtedy zauważyłem, że w gąsiorku są robaki.
Takie owocowe, nieruchliwe, pewnie pijane.
Można wylać, albo pasteryzować,
dodać nowe drożdże,
ja jednak nie zrobiłem nic.

Wino jest pyszne,
w dodatku otacza je legenda dla odważnych.
Kiedy jeszcze poleży, będzie niesamowite,
Vino de Málino.

surrealizm

ujmuje świat w swoich własnych ramach,
zaprzeczając temu co prawdopodobne,
ukazując dziwne i nieprawdziwe

dziadkowi wuja mojego wieloryba
śnił się sen o śnie snu
dlatego lepiej bądź mi wierna
księżniczko prawdziwego udźca

139
kubizm

układa obraz przedstawiając przy pomocy brył

ja-teraz zastawiam pułapki
na siebie-jutro-rano,
kiedy wstanę.
będę miał tyle na głowie,
może ucieknę,
może stawię czoła.

monumentalizm

wskazuje wielkość, patos, wspaniałość i geniusz

Unieś się, olbrzymie Narodu!
Wydobądź Myśl i Działanie!
Wiele w nas sił, uwierzyliśmy,
Prowadź!

konstruktywizm zmiennościowy

korzysta z przetworzeń, powtarza zmieniając

nie lubię nocy bezsennych
nie lubię nocy bezsennych
nie lubię nocy bez-sen-nych
nie lubię nocy bezsennych

140
impresjonizm

notuje wrażenie, jest delikatny i nietrwały, ceni chwilę

spoglądał na mnie
księżyc w pełni
nadal spogląda
kiedy czytelniku
ożywiasz te literki
widzę chińskim tuszem określony
księżyc malutki i daleki

koloryzm geometryczny

dba o kolorki dziecięce,
proste formy geometryczne,
używa akzentów

czołgiem jest mój umysł
co czołga się wspaniale
po suchej ciepłej ziemi.

obejdzie ziemię wokół
szukając prawdy
pełnej dziecięcej szczerości

141
metapoezja
wskazuje jak tworzyć poezję, jest potencjałem

przysłowia o mądrości
prawdzie, miłości, rodzeniu się, śmierci
dorosłości, rodzinie, wiedzy, normalności, nudzie
sztuce, jednostce, zbiorowości, przyjemnościach
wyborze, zdrowiu, przyjaźni
rodzaje ludzi i ich cechy
reguły postępowania
i dalsze przysłowia
o fanatyźmie, rządzie,
oszczędności, lenistwie,
uporze i słowności.

merz

z wierzchu wkłada litery merz do obrazu, niesie znaczenia

w przypadku nierównowagi
same wróciły do mnie komentarze,
a pierwszy wybrany werset
doskonale radził i uspokajał.
nie stać mnie MERZ na małe walki,
muszę czekać aż las powstanie.

ostinato

jest powtarzalnością, uporczywością

antylopatak antylopatak antylopatak
antylopatak antylopatak antylopatak
antylopatak antylopatak antylopatak
antylopatak antylopatak antylopatak
antylopatak antylopatak
142
dadaizm

bełkocze bez sensu, znajduje ulgę
składając to co do siebie pozornie nie przystaje

bli bli bli dzidziusiu
ty będziesz inżynierem
lekarzem, policjantem
tju tju tju
nauczysz się wszystkich języków świata
mli mli mli
kli kli kli
prawie wszystkich języków

neosocrealizm

dba o wrażliwość społeczną, nie jest zakłamany, ceni pracę

Spojrzenie z kosmosu
w kosmos ludzki
przywołało dziewczynę,
która straciła miłość dzięki pracy.
Praca wspaniale zaślepiła
nieszczęścia i nierówności,
życie przeszło
a z nim prawdziwe problemy

dodekafonia

nie szuka odniesień, układa dźwięki jako równe sobie

dziecko bije dziecko
a dziecko bije dziecko
dziecko robi dziecko
a dziecko robi dziecko
143
neoklasycyzm

odnawia to co piękne w tradycji, dba o kunszt i formę

las zatrwożył się i wzruszył
letniej burzy widokiem
rozpełzły się szelesty i krzyki

las spokojny i poważny
odwrócił wzrok od przeszłości
schował w cień cierpienia

fowizm

ceni wolność, życie, prostotę, dzikość

co za głupota
napędza błędy
mojej części ludzkości

kawa to wybawca
ale lepszy jest
zimny prysznic

abstrakcjonizm

jest wolny od odniesień do rzeczywistości,
nie jest symboliczny

sprawiedliwość
nieskończoność
czas

144
ekspresjonizm

dba o wyrażanie uczuć, uzewnętrznianie nastroju twórcy

czerwona radość jest we mnie,
żółtopomarańczowa
czujesz? połóż rękę na sercu
znasz widok przeciętej brzoskwini
tak, na moim sercu.

Dnia pewnego

Pewnego dnia profesor
co stare ksiengi studiowau
powiedziau:
Wiem, co czuowiek.
A bibliotekarz,
Co znau takich
zapytau
Ale co nie suyszauem.
Wieucej profesor nie czytau.

ABC

Twoja mac’,
jak to grzecznie wyraziu poeta
drugi, co mu ucieku duugopis
dosuyszau (do bo niego) i skonau
mimo rze zupeunie niewarto byuo.

145
---
Peune uez oczy twoje
Wiencej powiedzou,
nirz nauki w szkouoch.
Spokojny, pogodzony, czekam
jak ci co jurz dawno odeszli.

---
Przemys’lenia
godne malca bez skazy.
Jak owca w mokrej weunie
jak owad co na wierzch nie wypeuza
byubum bez ciebie.

---
Dosuownie szczotkou posprzontac’
umysu muj,
by nie zakuadac’
czapki
stosownie do pory.
Potem strzonsnouc’ wiatr,
przez chwileu pomys’lec’...
Ach ile bym zrobiu.

---
Przepraszam, Ja naprawdeu
nie wiem o co tam chodziuo.
To nie ja byuem
Za tamto braw mi nie bijcie
i nie tylko braw.
Ja nie zasuugujeu, nie rozumiem.

146
czas rowerów

nagle zaprosili mnie na zabawę
Roman wyjechał więc trafiło na mnie.
było pysznie, zachwyt nad młodością
roztopienie się w smakach i dźwiękach.

gospodyni za jakiś czas naprawiała rower
przyszła, opowiadała że miała wypadek,
poprzedni rower zupełnie rozwalony
później kupiła kradziony
(używała hiszpańskich słów,
to dodawało kolorytu).
Roman mówił że kiedy jego rower ukradli
to zaraz znalazł na ulicy bardzo dobry.

potem na drzwiach kuchni powiesili karteczkę
dziękujemy że przyszliście,
cena trzy euro pięćdziesiąt.
czy my też mamy wywiesić karteczkę?

---
Postanowiłem się wyalienować
dzisiaj zrobiłem dwieście sześćdziesiąt pompek
nie odbieram telefonu
nawet umówionego
co za wspaniałe uczucie władzy.

Ale dałeś się nabrać
zrobiłem serio tylko dwadzieścia
a telefon był głuchy.

147
---
Ostatnie dni kilka
przed wojną
nie zostało zrozumianych
przez aktorów.

Ja, wtedy sufler i reżyser
nie potrafiłem ich przekonać
do miłowania.
Aha, byłem wtedy też
wszystkowiedzącym krytykiem.

---
Podzielam zdanie
i rozstrzelających
i rozstrzelanych.

Rozumiem i nie wybaczam
przeklinam i zakazuję.

Tak sobie zakazuję
wskazuję
wymyślam zabawy.

---
Moje serce wtedy biło dla ciebie
a kiedy widziałem piękno, to byłaś ty.
Uśmiechnij się do mnie,
pozwól usłyszeć swą melodię.
Czy raczej mam śnić samotnie?

148
---
Jestem kostką brukową
sześcienną, pełną siły.
Mam niezmienne towarzystwo
myśli i uczucia.
Jestem kulą gradową
w gorącą pogodę
w locie jeszcze zmieniam się
w spełnienie życzeń i ratunek.
Jestem przepowiednią jestem zapowiedzią
chwasty uśmiechają się do mnie
podaruję garść kwiatów bez nazwy
ludziom i morzom.
Dlaczego jestem drzewem
co unosi gniazda i wstrzymuje wiatry
czy nie jest trwalszym pomnikiem
dom albo ulica?
W domu kino założę
zaproszę starców, dzieci i żołnierzy
reszcie ulicę podpowiem
ulicą tworzącą świat i prowadzącą do świata.

149
---
Jak wspaniale szerokie
jest moje łóżko
bez ciebie pizdko.

ha ha haha
ha ha
hahahaha ha

Nie, kochanie, koteczku
nie denerwuj się
przecież nie miałaś tego czytać.

ha ha haha
ha ha
hahahaha ha

---
dajcie mi jabłonkę
a wyrzeźbię serce
na każdym jabłku
schowam skrawek myśli
pozwól się oszukać
nakarmić zatrutym owocem niewinności

---
Nie mam kobiety więc cierpię
cierpię więc zachowuję się źle
zachowuję się źle więc nie mam kobiety.

Ale obiektywizm nie jest cechą ludzką,
więc idę poszukiwać nieuczciwości.

150
---
Rakieta już leci
możesz tylko sterować kierunek
lecz nie zatrzymać.
Nawet jeśli chciałbyś rozbić
to w pustce nie ma o co.

---
Zacznij od litery a.
Przede wszystkim, obrut kuuka
Musi byc’ w prawou stroneu.
Podpowiem, rze najlepiej,
Rzeby zakrencona laseczka
Wychodziua wprost
z tego kuuka.

Jes’li nie wiesz
Jak wyglonda a,
Postaraj sieu powtarzac’
Za starszymi od siebie.

---
Ukryłem człowieka
za literą Alef.
i za inną, którą, nie powiem

ukryłem człowieka
za literą alef

A tam już drugi był człowiek.

151
---
Dotyk, na dotyk tydo,
do dotyku włosem i półwłosem
kaprysem i dmuchnięciem ciepłym
W nadmorza dzieckiej ciszy

słyszę, lec co słyszę
ni nic nie należy
ani nie pragnie
wargami czy różem, co twarzy.

---
Malijkumaji
jujmallij jji malmali kalumli
alikjallammij alklim
alklim alklim
a llajkli ijlkallaj ijkkallaj
ajkikaj lajlli lilaj

ajllilaj kallijkummali
kalimmalli jlammajli
kalijlammi jlamajli

---
brtp
brtp brtp
prbt prbtrtbr
tprtbrttbrtprp
p prbrt brtrb brtr

152
---
sull
lasul sull
lasul
lullu susu
susul
lasul sul
lasul
susull susull

---
Wymyślaj zasady
gier np kółka i krzyżyka
kto wygra
różne warianty wygranej.
powiększanie ilości pól
i wiele innych.

---
Życie na jednej planecie
to koszmar.
Jedna to stanowczo zbyt mało.

Pośród ludzi w wiosce mojej,
starych mędrców
czuję się stanowczo bezpieczniej.

153
Czarownik

Każdy imię nosi
albo dwa abo tysiąc
nawet nieistnienie

Barwą, drzew kochliwym szumem
pozostań wśród żywych.

---
Weź abalona, uważaj
na muszle, przecież
w nich będziesz jadł.(jadła)
Wyciągnij mięso z muszli,
smaż i potnij na plasterki
ułóż w zygzaki.
połóż na to ogórek
dodaj czosnek
podawać z wódką, gorącą.

Ubij wołu, dodaj
świeże warzywa,
można gotować na dworze.
ułóż ostrą paprykę
na seler.
masło zmieszaj ze
specjalnym sosem.
używaj kury, ryby
lub grzybów.

Upij piwem świnkę,
dodaj sake
polej winem naczynia
sypnij solą, jeśli
się rusza.
oderwij przykrywkę
154
potrząsaj aż do
uzyskania koloru.
potnij zgodnie
z grubością.
ogrzej w oleju.

Słodkie ziemniaki
polej płynnym cukrem.
dodaj komstarcza
uważaj na łyżki.
przeciśnij Wszystko przez
sitko, ulep w kulki.
dodaj orzechów, bez
skorupek.

Nóż, patelnia okrągła
albo przecinak do
piłek, wrzucaj
wszystko do koszyka,
albo syrop z arbuza,
jeśli nim nie trafiłeś.
można udekorować
kawałkami
cytryny.

Układając składniki dekoratywnie
zalej patelnię obficie olejem.
Boczek, plasterek po plasterku,
kładź na patelni, posyp
setką przypraw.
Można dodać grzybków albo jaj.
Ciekawe jest też położenie na
wszystkim ryżu, albo
wręczenie każdemu gościowi
jednego jajka.

155
Na huśtawce (Isabelle)

Gałąź przywarła do mojej szyi,
pocałowałem soczysty owoc,
A potem we went on a swing.
swing swing
Isabelle, Isabelle...

----
Mówi się nie po to żeby zapamiętać
tylko żeby nie zapomnieć.

Pielgrzymuje się nie żeby uwierzyć
tylko żeby udawać

A przeklęci będą
co słuchają
zasad.

Słowik

Zaśpiewał słowik na niebie
I wiedziałem,
że Ziemia
do nikogo nie należy

Zaśpiewał przed śmiercią
może po raz przedostatni
A ja wiedziałem wszystko.

156
Noc pod Lublinem

Siedzieliśmy w półkolu,
jak miłosierni zwycięzcy
dający uciec wrogom,

Siedzieliśmy przy wujku
a wujek opowiadał
tak jak wujkowie mogą.

spojrzałem za siebie
i ciemno i czarno
czuć było ranek w oddali,

Ach, wrócić do ognia,
do wujka powieści...
Się nie da. Jesteśmy mali.

---
Ach oby nie skoczył z dziesiątego piętra
na którym mieszka, pierwszego z piastów.
Myśli o nieistnieniu
w swoim terrarium, herbatę ogrzewa,
ogrzewa herbatę myśli o kobiecie
trzymającej go przy życiu, dającej życie.

Ach oby nie skoczył z ósmego piętra
na którym mieszka, pierwszego z piastów.
Dotyka wiatru za balkonem
pluje daleko, prawie w stronę nocy
słony to dzień, słona cena owocu

157
---
wymyślisz system
straszniejszy niż wspanialszy
gdzie każda dziewczyna
będzie tylko matką
a chłopak każdy
zapładniającym

znajdziesz księżniczkę
podejdzie do ciebie i zmieni myśli
wszystko będzie dalekie
nawet czas, który nie może uciec

linie proste nie są równoległe
linie równoległe nie są proste
nie będę dominować
nie będę istnieć
czar zniknie jak zapach perfum
na twojej koszuli

samotność po to ustanowiono
żebyś nie był pewien swojego istnienia
przegrani są szaleńcy
normalni nie są świadomi

pocieszenie

piękna dziewczyna
przyniosła najcieplejszą chwilę.
nie będę wiedział
jak się nazywa
o czym myśli
ani dokąd pojedzie.

158
---
To już moja siedemdziesiąta rewolucja
obaliliśmy tamtych starych
potem nowych też obaliliśmy
pamiętasz?
Sklerotyku, nie liczysz wszystkich.
To śmieszne, ale co, jakby było prawdziwe?

---
Gdzie czekał znajomy po raz pierwszy spotkany?
może wstąpiłaś w rolę dziecka
pchanego przez los?

Graj równo i ładnie,
kuś i karz,
duś, pozwalaj oddychać,
pozwól poznać,
sobą przez chwilę pozostać
oddzielić skąpstwo umysłu
niech instynkt i wyczucie
rzucą promień na oblicze nieznajomego.

---
Porę wyznaczały jabłka
uderzające o ziemię
kiedy nadeszło pragnienie lotu w nieznane.
Odejdą hałasy miast,
wypróbujemy odkryte w księgach
chwyty i zwody.
Dobry owoc kiedy zdrowy
ten kto poznał smak
mimo delikatności.

159
---
Zobacz ile czasu
znalazło się nagle w rękach
kiedy przestałaś pracować i pisać głupoty.
Nareszcie możesz pisać i pracować!
Uciekły hałasy
zostały najprzyjemniejsze cierpienia
twoimi rówieśniczkami.
Mówiłaś będąc jednocześnie obserwatorką.
Anonim przestraszył cię
donos który sama sobie napisałaś.
Rady i instrukcje
wzorce mowy, sposoby całowania.
Zakochał się nawet buntownik
kiedy wyszłaś spoza granic.

---
Leżę pomiędzy drzewami
las śpiewa
żałobną pieśń o wrogach.
Na mojej polanie
szczęście mierzone jest jasnością słońca
odbitego w kroplach rosy.

---
Piękne są kolory dziecięce
zielony, niebieski, czerwony.
To papierki po cukierkach
więcej już nie mam.

160
kompozycje geometryczne

kobiety podtrzymują prostokąty
bez wyjaśnień,
zmieniając kierunki.
ustawiają się śmiało
tworząc cień
i nie widać świata dobra i zła.

kształty ułożone z ciał
matek z dziećmi,
kobiet z dziećmi większymi.
krzyki zmieniają kolejność.
koniec.

oko jest odniesieniem
białe paski
zewsząd
to nie są nagrody
tylko fakty.

setki trójkątów
to prawie moje dziś ulubione
po trapezach
wiele trójkątów tworzy spokój
one są potężne
wszechwładne i piękne.

bezkształtne geometrycznie
czy nie potrafię uciec?
schematy są pustką i ratunkiem
nieoczekiwanie smaczne.

161
---
szpara
para
przyjemność

---
dziecko widząc kolorowe szmatki
przyłącza się
maszeruje za nimi

ja patrzę z boku
wiem że oni niosą śmierć

---
Nie trafiliście!
Wy obłudnicy!
Z waszych ust
wylatuje dym
wasze myśli
układają się
w nieskończone ósemki.
Bądźcie przeklęci!

---
podróż była ucieczką
aż zapragnąłem
jeszcze dalszych podróży
bez końca, celu i sensu

162
---
hałas
którego źródła nie potrafię umiejscowić
niepokój
otaczający mnie i mój śmiech
nie,
nie jest to mój śmiech
to śmiech obcy
w obcym języku
w obcym nastroju
nieznanych gier i zabaw

---
mój sąsiad wspina się na mur
wyje, bo nie zna żadnej sztuki
w której mógłbyś się wypowiedzieć
wyeksponować swoją beznadzieję
w której zapomniałby o codzienności
o pięknie świata
o beztrosce nieprzewidywalnych zdarzeń

---
ogranicza mnie horyzont
wchodzę na maszt
zamykam oczy
i jestem wolny

---
wieczorem naszły mnie muzy
męczyły ciało przez całą noc
odrzucam rafy wspomnień
aby poczuć się zwierzęcym twórcą.

163
---
dzisiaj jest dzień na poezję
unoszę się
myślę
nie dotykam.

---
siedzieliśmy w świątyni mądrości
szkoła, sztywne ławki, nowe książki
fałszywi nauczyciele
kłamali niepostrzeżenie
a ja, zamiast dołączyć do zdrajców
musiałem bronić
wolności i człowieczeństwa.

---
przysłali mi muchę
żeby zmieniała bieg pióra
teraz już każda myśl
ma inny wymiar.
zmierzyliśmy się wzrokiem
każdy robi swoje
ja przynajmniej tak.

---
umieszczą mnie wśród ruin
będę zamyślony
siedział, jakbym był filozofem.
umieszczą mnie wśród ruin
a to tylko dekoracje.

164
---
leżeliśmy obok siebie
dotknęła mnie lekko
przez sen
przyjemniejszego powitania nie znałem.

---
turlamy się
jak dzieci
wstajemy
i jesteśmy dorośli

---
Aromat kawy budzi mnie
nie myślałem - myślę
nie wiedziałem - wiem.
Dajcie mi napój na sen
dajcie mi napój na sen.

---
Cisza, spokój
siedzę w słońcu
liczę chmury.
Nie ma ludzi
więc nie ma hałasu.

---
widzę własne oko
ono mnie obserwuje
jest wielkie
pełne mądrości

165
---
Piękna i tajemnicza
Pani pomiędzy kwiatami
ukazała mojemu sercu
że warto kochać.

Chcę całować Pani włosy
i słuchać Pani marzeń.
Niech zieleń uspokoi myśli,
niech poprowadzi szczęśliwe szepty.

---
Jechałem pociągiem i śniło mi się
ach cóż to był za sen
że zaraz wysiądę w Szentendre
proszę nie budźcie mnie.

---
zioła przypomniały mi
zapach domu prababci.
leżę czując całym ciałem
trawę, a żuk niezauważywszy
mojego oddechu zmęczonego
pływaniem pierwszym tego lata
odszedł za swoimi sprawami

---
Okno lustro obraz podaj różnice

166
Moje państwo

Chciałbym żeby w moim państwie
młodych kształtowała wiedza najwyższej próby
Nie ma recepty na stworzenie
z człowieka człowieka świadomego
jednak można dążyć do profesjonalizmu
poznania języków narodów mojego państwa
wyrobienia mentalności zwycięzcy

---
Jadą rano Lubelacy
jak co dnia
jak co dnia
do Warszawy do Warszawy
bo tam trwa życie

I wracają wieczorami
jak co dnia
jak co dnia
do Lublina do Lublina
bo tu ich korzenie.

---
Lubię znajdować zakładki
w książkach które oddałem do biblioteki.
Znaczy to albo że nikt
po mnie ich nie czytał,
a w przypadku
pięciomiesięcznej nieobecności w Lublinie
to już nabiera znaczenia prawie symbolicznego
albo ktoś taki jak ja
nie wyjął zakładki czy kartki,
aby właśnie takie uczucie we mnie wywołać.

167
---
pytałeś mnie
który klucz bym wybrał
mądrość szczęście czy zdrowie
przy założeniu że nie będę
miał pozostałych
pytałeś
co bym wybrał dla wroga

---
królestwo w którym
zakazane jest patrzeć na księżyc

sen

Zapytasz o czym śni morze
roztańczone promieniami słońca.
W zakochanym śnie piękna dziewczyna
układa się na dywanie fal.

Zapytasz o czym śnią piaski pustyni
owiewające zagubionego wędrowca.
W gorącym śnie długowłosa dziewczyna
zabiera wędrowca na latający dywan.

---
Metro Hamburg 21.15 13.10.98

Świat prowadzi
dziwne podchody
z tymi co poszukują.
Poszukują pytań
i prac Syzyfa -
w efekcie końcowym.
168
zapach

Rzeka pachnie czekoladą
do bólu
mdli, i nic nie ochrania
od zapachu.

A mimo to słońce
odbija się cudnie,
prosto w oczy.

---
Czuję twoje kroki,
dotyk, w wietrze co list porusza.
Rozglądam się, ale że krótkowidz jestem,
to cię nie ma.

1.
jechałem pociągiem
kiedy dosiadło się kilkoro anglosasów
ich rozmowy były praktyczne, płytkie.
nie było potrzeby ani nie było sposobu
jak dołączyć się do konwersacji
bo o czym rozmawiać z kimś
kto nic nie rozumie.

nasza rozmowa była szeptem pochylonych
tamci krzyczeli rozsiadając się szeroko
wiem że wielu z was się nie zgodzi
ale kto dołącza do nich
staje się niewolnikiem.

myślałem o duńczykach i szwedach
169
którzy siedzieli by w ciszy
podziwiając krajobraz
i żałując czasu na gadanie o niczym
z tym że takie płytkie rozmowy
integrują i pozwalają żyć razem bez konfliktów.

rosjanie zaraz by mówili o dostojewskim
a potem wybuchłaby kłótnia
to jest właśnie wybór:
czy znać się słabo i współpracować
czy poznać dobrze i znienawidzić.

zepsuliście mi podróż
ale widocznie tak miało być
muszę znaleźć sposób, aby kultura słowiańska
nie była słabsza i wytrzymywała konfrontację.
chociaż w sumie są też plusy bycia mną:
kiedy wy rozmawiacie ze sobą, ja patrzę przez okno.

2.
(dziewczyna w bieli leżąca koło mnie poruszyła rączką.
powiedziała jakieś piękne półsłowo
ale kiedy chciałem podejść pomachała że nieważne.
teraz wstała, podchodzi
na białym tle, piękna i żywa.)
nie było ciepłej wody
jeszcze dwa dni nie będzie
grzejemy w nielegalnym czajniku
to takie studenckie
dziś modne jest studiowanie dwóch kierunków
my jako teoretycy nie musimy nic umieć
chociaż oczywiście lepiej byłoby
kiedy chcesz pójść na spacer?

3.
o! zegarek stanął
a w takiej panice go zdobyłem
170
tuż przed wyjazdem
tata nauczył mnie że nakręca się 10 razy
ale to było dwa dni temu
nakręciłem kilkanaście, żeby było pewniej.
zobacz która godzina
czwarta.
nie wierzę żeby była czwarta
ani czwarta rano ani po południu
znaczy tata mnie uczył jak byłem dzieckiem
dziś rodzice w norwegii
siostra we francji
my w czechach.

4.
w sumie to jestem środkowoeuropejczykiem
odnalazłem i poczułem się szczęśliwszy.
z mojego okna widać piękną maszynerię
takie konstrukcje, co stoją nad kopalniami.
na dole jest trawa
z lewej ładne osiedle bloków, z prawej jakieś urzędy.
jedzie tramwaj.
w nocy trudniej było przez to
ale w sumie spało się świetnie.

5.
piłem herbatę, uniosłem mówiąc enjoy
to była tajemnica, nie zdradź.
słońce na dworze
zachęca do bycia zadowolonym
ale kiedy wyszedłem na balkon
było chłodno, tyle tu identycznych balkonów.

w holandii w akademiku
są takie same balkony
drzwi i okna zajmują całą ścianę.
zestawiliśmy łóżka, teraz jest kwadrat.
to możnaby przenieść do domu.
171
ale u nas jest węższy pokój
tu byłyby regaliki, wygodne fotele
a ja bym pił drugą herbatę.

6.
która godzina?
„patrz, nie ma zasięgu”
amerykański?
francuski
dzwoniliśmy tuż zza granicy
jeszcze się udało
wyjdę na balkon
zobaczę czy znajdzie
chyba sobie nie poradzi.

7.
to jest tak jak nasze pięć złotych
w pociągu oglądali banknoty
i on mówił o australijskich
nie słuchałem, ale chciałem zobaczyć
takie kolorowe te australijskie.
a to były czeskie korony
jestem prawie dumny.
korony, trochę halerzy
a w środku jeden euro.

przechowały się w kieszeni
nasze polskie złote
ucieszona pokazała na rączce
w supermarkecie kupowaliśmy
winogrona i sok
wszystko takie tanie!
ale winogrona były niesłodkie
a napój smakował jak rozwodniony kisiel.

8.

172
uciekliśmy od wszelkich problemów
w sumie to na ciebie wpłynęło
że wszystko jest inne!
śpimy na innych łóżkach
nie mamy ciepłej wody
robimy zupełnie co chcemy.
już tak dawno nie pisałeś wierszy
pamiętasz jak w komentarzach
obiecywałeś przekraczać co roku
granicę cztery razy?
to dzięki zmianie otoczenia
pojawiają się inspiracje.
jaki nadasz tytuł?
nie, nie bardzo.
lepiej będzie hlavni nadrażi.

9.
jednak tęsknisz za ojczyzną
powiedziała prasując koszulę
sam nigdy tego nie robiłem
poza białymi.
nawet kiedyś nauczycielka śpiewu
dała przykład
że człowiek konfliktowy
nie lubiłby takich koszul.
moje ukraińskie rękawy
moja pomięta kozacka koszula.
wyjąłem z kieszeni sekciarskie materiały
nie chcieli dać adresu
w ogóle to co robią jest bardzo nieprzyjemne.
naśladują z hinduizmu spiskowe gesty
z drugiej strony to interesujące i zabawne.
widzieliśmy też tego dnia
trzy razy dwóch mormonów
ale nas nie zaczepili.

10.

173
opowiadałem historię
o tym największym japońskim recytatorze
historia znana
ale jak już zacząłem...
mówiłem z przyjemnością
ciesząc się że nie zmyślam
śmiało mogłem koloryzować,
przecież to było dawno.
w jakim największym mieście byłeś?
tokio? nowy jork.
myślałam że „w twojej klasie japończyk”
(odchylając głowę na lewo i prawo)
nawet pamiętam miejsce w pszczelej
gdzie mi to mówiłeś.
za młynem.

11.
siedziałem na drugim fotelu
przeniosłem lampkę, zrobiło się ciemniej.
byliśmy na spacerze
wstąpiliśmy na kilka godzin do księgarni
najpierw szukaliśmy.
„największa księgarnia w czechach”
zapytana kobieta pytała czy mówimy
po niemiecku, mówiliśmy.
w końcu po słowacku niedokładnie wytłumaczyła
prawie obrażona kiedy prosiłem żeby po czesku.
potem przechodziliśmy kilka razy
koło śmierdzącej ziemi
zapach straszny
coś jak połączenie chlewu z krematorium.
ale koło rozkopanej drogi
jest mniejsza księgarnia tej samej sieci.
potem reklamówki szkoda było
na noszenie jedzenia
te rzeczy nawet kiedy bliskie
nie powinny być łączone.

174
12.
planowaliśmy kupić jedzonko
w sklepie naprzeciw hotelu.
zamknięty. to była sobota
i jakby powiedział nudziarz
widocznie tak tutaj ustanowiono.
w drodze do tego sklepu
(wracaliśmy z miasta już zmęczeni)
przeszliśmy na drugą stronę
omijając malutki sklepik otwarty.
ale o tym dowiedzieliśmy się potem.
miałeś takie przeczucie
ale nie chciałem tego mówić.
jednak w centrum był otwarty
spieszyliśmy się zupełnie niepotrzebnie żeby nie zamknęli
potem dźwigaliśmy martwiąc się
czy delikatne siatki wytrzymają.
w razie czego nieślibyśmy na rękach
chociaż drugą opcją była ucieczka
i nieprzyznawanie się.
w domu piliśmy drogi z trudem zdobyty sok pomarańczowy.
gorzkawy ten sok
mi się wydawał kwaśny

13.
już drugi raz w tym roku jestem w czechach
i dopiero drugi raz w ogóle za granicą
potem może uda się pobyć w grecji.
miesiąc temu mieliśmy tylko plecaczki
nie nocowaliśmy nawet
chyba że nocowaniem jest czytanie gazet w czytelni
dworcowej
a teraz jak zamówiliśmy na starówce
to kotlety zajmowały cały talerz,
a talerz był wielki.
olbrzymi.
175
najlepiej czuję się kupując w supermarkecie
jedząc potem w domu
troszkę dalej jest
ta samoobsługowa restauracyjka
żadnych napiwków ani stresu.
te drogie z kelnerkami stawiam na końcu
ale jakoś przetrwaliśmy.

14.
wstałem napić się jeszcze soku
najpierw umyję kubek
w łazience stały opakowania po zupkach chińskich
wtedy chodziliśmy bardzo długo po mieście
kupiliśmy w sklepie daleko.
do tego bliskiego wstąpiliśmy wieczorem
było gorąco i miłe sprzedawczynie
tańszy sok pomarańczowy
ale nie miał miąższu.
właśnie dla tego miąższu
kupiłem tamten sok.
jeszcze dodam
te zupki chińskie były dziesięć razy lepsze.
ostrzejsze i egzotyczne.
sięgam po jeszcze jeden łyk.
to się dzieje naprawdę.
teraz.

15.
sny służą do przetrwania nocy
kiedy słońce ogrzewa drugą ważniejszą część świata
skulony ssak czekał wypełniony strachem
marnując energię w ciemności.

może będziemy umieli przetrwać
ataki sekty katolickiej
wczoraj zaczepili nas dwaj rozdając bajery
176
oni są groźni, zaskoczyli mnie
potem próbowałem sobie tłumaczyć
że wobec zła kłamstwo może być dobre
a odwagę należy zachować dla ważniejszych spraw.
jeszcze nie czas.
jest przed siódmą rano.
poranny tramwaj jedzie jakby wolniej.
jedyny polak spotkany za granicą
i taki zły.
(chociaż nie, było wielu miłych turystów).

16.
flaga unii nad ratuszem robi wrażenie
jedliśmy czekoladę mającą dwa identyczne papierki
ale tylko na jednym była wydrukowana data.
wyrównują się ceny
ale nadal tu jest troszkę taniej
na węgrzech też było tanio
szczególnie że jadłem tylko pomidory.

otwieram sok a sok już otwarty!
ale to taki mechanizm przy odkręcaniu.
urządziliśmy sobie tanią dyskotekę na dworze
przytuleni słuchając muzyki z okna.

zaraz wezmę kąpiel/prysznic/polewanie
bez czajnika byłoby dużo trudniej kąpać się w zimnej.
w polsce czajnik służy do robienia herbaty
w czechach herbatnik służy do robienia czaju
naprawdę?
nie.

177
Jednoelementowe

jest ich tyle ile guosek,
dz’wieukuw,
szerzej muwiouc czeustotliwos’ci
lub temu podobnych, naukowych wyjas’nien’.
Morze w Polskim jest jakies’ 24
jes’li jeszcze doliczyc’ sz, cz, dz itd., to wieucej.
z tego czystych jest kilka, pojawiajoucych sieu
w peunych prawd sytuacjach.
A. przypomnij sobie ile nieprawdy i
nienieprawdy kryje sieu w a. ... i tak dalej.

---
O zdziwianie, wskazanie,
zresztou karzdy sposub
wyrarzania bulu... i trocheu prubek
OOOO. OOOiy?
III (ab)(ab)
a b zet zzzzz
rzarzwyyxxion

traktujmy.

dwuelementowe

sylaby, popatrz na hiraganeu
pisma Puszkinuw erytrejskich ach?
- nie (potem powiem czemu) ok?
- -II -
ly - tak
by, gy, f, c, z
tak tak tak.
ao, oy, ei
- tak.
178
---
ay dlatego, rze po karzdej
h, g, r i tak dalej
nastempuje y.

kilkuelementowy

niszczmy ie, urzywamy...
robimy co chcemy
moment notacji
mnemotechnicznie

---
aa bgh aa aa ghbbhg
aoaoyaoo saioont e

aaooooo tte orre
aaoooom tte rell
mmmmm lik lerrk
oooookr liili tkrtkt

---
ao a arkltrk
k a rrletkr
a errefte
fteftette
tte
ar tt
rak trsk
tol krt
seil krrkt

179
---
ooo
mmni opp rrr
mmm
miminn port otter
rekki
hiahrh tortor iooiio

haii o
k
iahrhr o
r
resss r
serssre r

---
ooopti rarr
retomaosiul
ioopttitorra liuotauyauo

rktrswzrzkr
ggkbrtp ss

brtp
brtp srz

brrrtrtri
ouiiiyiiii z

180
---
rut ay.
rriut
tion ketti
torroo
okayay reaaomm
mmmnm
oamn
nmaanm

---
urzyte: a
a aa aaaa

aaa aaa
aaa
aaa

urzyte: ag
agagag ggg aaa g
g
a
a
agag ggaa gag gg

aaaa aaa
aaa
aaa

181
urzyte a
aaaa aaaa aaa
aaaa aaa
aaaa aaa
aaah
aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa

aa
aa aa aaa
aa
aaa aaa
aa
a a
aa a
aaa a a
a a a
a a a a
aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa

a
a a
a aaa
a a
a aaa aaa
a aaa
a aaaa aaa
a aa
a a
a
a
a

182
urzyte godnk
g

godnk gdn nnn kog

gonkdnkgonkddd

gdok
g d k n nnn

nnn nn nnn nn nnn nn

od dn od knn ngdnk
knn
onk ngngnn

kkkkkkkkkk

urzyte gkgw

w w w w

h
w k
h

w w w w

kk kk kk kk kk kk

183
urzyte abcdeuk?x,

, , x ace acd dce
dde? ?

acdex ? ?

acd
ace
aeu k k k e?

x x x deu
dacuk ku ud ?

x x x x k a a
x x x x k a a
x x x? x k? a? a
x x x x k a a
x x x x k a bb

aaa aaa aaaaabbbbbbbbbb
aaa aa
aaa a

eu auk

184
urzyte y

d k f p p

rrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr

d d f p n r t z

w b c d f g k h

l r s t w z rz z’

urzyte kuuka
o a g d a g o

o uarooodrood

iaokkigdeagdeeao

mmm mmm

ooo
ooo
ooo
ooo
ooo
ooauiaaaaaggdya

ag da addeau o o o aaa
a
g
g 10
g

185
---
arr
rra
rerxxx
krtrkrhhrtkrtk
rrtkrrrktzzrzk

reg gerez gdrzzz
zzz zzz rdeggedde
zazza

la lla l i k krresijjuu
am me mmiii i iii
iii
ooo ooo
auuoor rolle lerr
rel
li
irr
reiillukki so w bd
olili
arraillon
zgkbrtp brtp brtp
brtp
brtp
brtp brtp brtp

---
zatt
zdatt

186
Rozrurznienie : samoguoski, spuuguoski
oaaaeiuuaou ky by ty
uayymiaooo ny ry wy uy
aiuaiuajuju zy ky ny wy
jemoooojuum my ry ohy ahy
ey ay ay aaay

ouuuuu gzy zzz
miii mi rz rz rz z z z
aiuaiuuu k k t p brtp
ai brtp
ai brtp brt br
aaaaaiuuu zy ny ry
aaaiiiuaiu

i ji iju ggz
o mu tw zy
no no u zy ny
u ooo kr kr
i uo or or ny
o zzkrt

---
z r z r h t aaa aaa
aa aa
brtp brtp a a

aaa aaa
aa aa
a a

187
Rozr : samoguoski i spuuguoski
o
o
oaoaoa ha hr hr
har harre eir
ji iji
hr t t t
tw y tyw
mir ri ri
hi hirryryhi
hi ty t t t
r t r t
r r r r r
t r tr t
r t r t r t
h h h h h h
h h h
rtz z ztz

Rozrurznienie : wysokie
t l (i)(j) k t l b d f h k l
(s’) (z’) (n’) (s’)
tk tk ll ktbd df df i hkl
rkllt thktkrhtktkbrtp f f f f f
bd
b
dbdbkkjos’c’ o krtfffz’ tkb
tkb
tkb
tkbdtbrtp tbd dbt l b b b

188
Rozrurznienie : niskie
yjfjpyj
yyy byyy jpyf ftyppp
y
ybptypty ppp pp kpr p t p y
yj jj appae ppp kp p tp
yjjj j pp ypfjyj

: s’rednie
aceace i m n o r s u w z z z
aaa bceimocersuww zauwzz
aa zceacamnopsuwrrrw z
a
zaeaimnoracea
aaa aaa mron nor no ronm
aa aa
a a mm mn no noun
ikylmm n nos’

sonoszzsszzsiyk.
aaa
a k k k k

Rozr : wysokie i s’rednie
ktioktioz z’ z’ brtz zzawa
itlos’c’ ruumkto kto tt brt
brt brt brt bzzz brtz z’ rz
ok
ortorr brtz brtz aaa aaoiu
aoiuzo aaaaaaa zozozo rokto
kto u uiuktur turorrr ztrt
zbro iuaiuaumnkt kt ktkt
kt
k o o o zozz

189
Rozrurznienie : z kreskami
z’ s’ z’ z’ s’ n’ s’ n’ o’ o’ o’
z’ z’ s’ z’ z’ zz’sn’ z’s’n o’o’o’
z’s’ n’ z’s’n’ z’s’n az’ s’n o’o’ n’
s’z z’ s’z
s’in’ nin’ z’z’z’ z’z’z’
zz
z
s’n’s’n’
o’o’ o’o’
o’o’o’o’o’
z’z’z’z’z’
o’o’o’o’o’
z;z;z;z;z;
o’o’o’o’o’o’o’o’o’o’o’o’
o’o’o’o’o’o’o’o’o’o’o’o’ n’ n’ n’
o’o’ z’ z’ z’
o’o’ z’z’z’ o’o’
o’ z’ z’
z’
n’z’n’ o’z’n’ o’z’n o’z’n’
z’un’ niu nio’ o’z’n’ o’
n’ n’ s’ nn’ s’ s’n’ s’n’ s’n’ s’n’
n’s’ n’s’ n’s’ br s’n’
o’o’o’o’ o’o’o’o’ o’o’
o’o’o’o’ o’o’o’o’ o’
o’o’o’o’ o’o’o’o’ o’o’ o’n’z’s’n’
o’o’

190
Rozrurznienie : z kropkami
z krbt
zrtb urbt
urbt tur ooo o’ oktb
oktb oktb oktb okt
trot tro t tpbrtp brtp
brtp brtp brtp brtp
brtp br aaa aaa
aa aa
a aaooooo
oooo
oooo
oooo
lll ll
ooo
ooo
ooo lll lz
zlzlrtpbrtp brtp
burtb br br br pp
rktrt krt krt kt krt krt
krt krt krt krt
Krt krt krt

Rozrurznienie : w ilu miejscach dotykajou ziemi
h n k h k n
n
h kt kn kn k n nn nn
k h kh n kn kn
kn kn khn knb kt kn
kt kt nknh h hh h ktnb
nn

191
---
n’n’ k h k n h n k k
h h h h hhh hhh n nnn nnn
nnn h h hh h hhh
hhh
n nnn nnn nnn nnn
kh kh kk
tunnn kt kt kh kr knnn
nn h kkn hn kh kn kn
kn kn kn kn kn k k
hhhh knkhkn knkn kn kn nk nk nk nn
nn nn kh nk nk nk hhh
hhh hhh hhh nk nk nkh
nkh nhh hhh nk nk nkh

R : w ilu miejscach dotyk.ziemi idea pionu
i t k h t i j o mo u a
lal a h t ij k wi
wi amaa aa
a a
a a
ooo a o a ooa
tkt tktjij otk krh krh
ij ijo k t ooo
i i i o st fiuu la
aaa o ooo ooo
aoao ooo oao aooo la
lla aoo aoaa lla

la lao olla lao
t kt o l

192
R : w ilu miejscach ziemi
m mw m z s zzz mw okt
m w o u m mm
kt m ooo m w m w
mm kt m m m
z sz szszsz zs zs zm zm

R : niskie
ou eu el j kto j mi
ou y j y p b p y

Rozr : parzyste
n o n w o ooo
n m m w i h
hhh mno omn
ono kik lil
olla laeal ii
ababababa aaa aaa ooo
ooo ooo ooo aba
ii oooo aa
ii aa
ooooaoooo ala ooo ala
ooooaoooo ooo oj
ooooaoooo ooo

R : uczesane
l l s s oy y
l l l o oooo aaa
l ooo l
mimi mmi mi mi

193
R : nieprzysteupne
a o oooo ooo aaa
b dbdoaaa e g o pppaa
u ou aooo aooo aooo
aoao ou
db ao dbao ogopap
p o
p
p

paoooou dbao o aaa
aooa dbggdb dgdg dgdg
oo oo oo gg gg ddgdg dg
d
dgdgdgooogdogdgoo

R : przystempne
yy s teu nu unu kt o
yy st nun nuu n kt un
m mm mn nm mn m
un un un uu uu uu uu
un un u uu un uu unum m n
m
m

194
R : zawiniente
eu ou eu ou a l l ou eu.
ou l mil ial ml ou eu
ou
ou eu ou c e e g j a eu
eu aaa eu eu eu eueu eueu ou
eu ou ou g
g g
g
ou ou ou ou geu eueueueu
ouou ouou euou geuggou agou eueueu

R : okrongue
oooo ougoug o oo ko
ooo d oo a oo m m
om mm no on
o a ou oo ooo oo on on noo
o o ooo ooo aaaaaa
o o o a

aoao mao am oa ma o aom
mao mao m aaa amaom
aom m m m m m aooo

195
R : faliste
l ou ou l ou ou ou l
lououl g gylou ouou

ou
ou

ou

a

l

R : z zakrentami ostrymi
zz z z t t m
z z z smt kt h n z
k kt ktm u m smt smtz
zm kt kt kt m uuu m tz
tz tz tz tkz ztk
t
t
zktzkt
zzz ktzzkt
z

196
R : zakrenty uagodne
euueuu mageuueu
eoou a o a ooo ao
euou a ou eu eueueu oueuoueu lalleu
oueuou ooo
aaa aaa
aa aa
a a
euoueueuou gdeuooou ououou
oouoououeu eueueu ououeu eu
oeueu
ss s seu
eooo o
oo o
moaomaoeomeussss yooo mooo
asamoooouswomoo

R : straszne
z h z k hhh z z z
zzhzhzhzhzh ktzzzzshshz
zhzs tk t kzzzs zs
zshzzs zszs zzz ktzzz zz

Przecinajonce sieu
t f tf ft f f t
ft tttt ttft tft ff
t
t
t
t

197
na puu przecinajonce sieu
n k kk tk kt m n p r r r
rnkk m ktk kt b c c d f g h kkt
km mktmktmbcc cdf cdf hhh
h km mktmdktmdbcc df

lekkie i cieurzkie
ou eu bc’ bc’ z z w zw
x ou eu l ll zw y y zw
mi ou ou h zz
aaa ou eu eu h rz rz
ou ou hhhhhhh rzrz
oueueu eueueueueu haeueuzzrzzrzzrz

---
najpierw w duu duugo
i zakreucajouc na kon’cu w lewo zawijasem jakby.
no i na samej gurze, nie dotykajouc,
jest kropka,
na lewo kropka i na prawo kropka
a w jego centrum kreseczka pionowa.
pod tou kreseczkou uuk wygienty oboma
kon’cami do gury. Wszystko w kuuku.

kreskuw peuno rurznie pouorzonych
lecz niestety nie widac’, bo ciemno.

---
jest jak...
Twarz kobiety, dziewczyny...
czy czujesz miendzy mocno s’ciskanymi
palczmi, to tarcie,
wrencz boskie

198
---
To sieu dzieje tylko w tobie.
Rokokowe postacie, tuumione pragnienia
odlotu, a raczej odszybowania.
Nie. Ty motylem, skaukou ws’rud
pyuuw jak ty, gwiezdnych

---
Idz’ po s’niegu,
udeptujonc butami, szerszou stronou
tak rzeby utworzyc’ gdubou linieu.
Idz’ tak duugo.

Potem wruc’ do s’rodka linii,
kturou sam zrodziues’.
ze s’rodka prostopadle
utwurz troszkeu cien’szou,
krutszou o pouoweu albo troszkeu
mniej.

I z kon’ca tej krutszej
zrub linieu ruwnoleguou
do tej pierwszej.

Najpierw idz’ w jednou stroneu,
zobacz, rzeby byuo ruwno
z kon’cem pierwszej, tej
ruwnoleguej, wruc’
i to zamo z powrotem.

---
Uurz dwa patyki kouo siebie.
Rozsun’ trocheu,
i wyobraz’ sobie rze mieudzy
nimi jest patyk, ten najmuodszy.
199
---
wypisz litery, kture
dotykajou ziemi w dwuch
i tylko dwuch miejscach.
oczywis’cie mam na mys’li podstaweu
przykuadowo to jest gura

a to jest podstawa.

---
Czytaj na guos, opuszczaj
co niekture litery,
oczywis’cie te kture chcesz.

Morzesz nie opuszczac’.

---
podnies’ ksiourzkeu.
zgadnij czy wieucej w niej samoguosek czy spuuguosek.
a teraz postaraj zmienic’
swoje zdanie o samoguoskach
i spuuguoskach.

---
kture litery uwarzasz za cieurzkie
a kture za lekkie.

Czy litery niemieckie
sou cieurzsze od suowackich?

200
---
Szukamy literek
najbardziej zakrenconych,
troszkeu zakrenconych.

Postaraj sieu wyrzuciec’
zbendne zakrencenia
i zostawic’ tylko istotne.

---
A teraz faliste literki
w swojej idei
na siueu zafalowane
w pis’mie ucznia - zboczen’ca

---
Wracajonc do zakrentuw
(czy pamientasz zakrenty?
odpowiedz)
wyselekcjonuj te z
ostrymi
i te z uagodnymi.

201
---
A do kturych uatwo wejs’c’
do s’rodka?

Od kturych uatwo cos’ oderwac’?
I troszeczkeu
kteu bdfhijkluts’z’rz

kteu
kkk kkk s’z’k
z’z’z’ kkk kkkt t

szukamy i ukuadamy dalej
samych wysokich liter
(niejeden spryciarz...)

grupy liter majou tworzyc’ kwadraty

maiiiuuur krtrtrtrtr
mooouaaak szrs’rkzzz
iiiiiuoaa zrtrkszztk
iuaaaaooo grttttzrkt
ooooiuaaa truuiatrkt

zwrotruki
krurktrzr
ggigutttt
kkkgrutrr
zwrktrttk

202
---
Kiełbasę grubas pożera
Wokół mnie biegną radosne
gołołokciowce, aby czymkolwiek
wiosnę przywitać przywitać wiosnę.
Wiosna przyszła
Przyszła WIOSNA.

---
Pośród słońc
szukał objaśnień.
A kiedy skończył się świat jego
odpocząć kazał ciału.

Lecz obudziły go głosy
z niewoli mózgu głębi
bo kiedyś sumienie miał
i w grupie czuł się sobą.

Lecz odpowiedzi nie znalazł
zabrakło mu czasu.

Rozmowy z kukułką

To co że siódma!
Cisza!
Tak, przestaniesz,
gdy nie zostaniesz
na krę co na

203
---
Sięgam do dawnych zabaw
do starych mitologii
ożywiam freski i posągi.
Kiedy nadejdzie wieczór
wbiegniemy nago do ruin
i zjemy stek z Minotaura.

---
Bij brawo sam sobie
to pewne źródło uznania
sam sobą twórz szereg
nie pozwól na wahania.

---
Życie jest niebezpieczne
lepiej siedzieć cicho i nie wiedzieć.
Staramy się być sobą
i cieszyć słońcem grzejącym sztuczne skały.

---
Niechaj wykonawca zmienia imię
nie zmieniając brzmienia.

dostałem list z Indii
prawie zupełnie bez adresu
litery niezrozumiałe
to jakby ludzie do góry nogami
Mussoorie
Lal Bahadur Shastri

204
---
Każdy z metahanifów
jest najbardziej odpowiedzialny,
i każdy najbardziej wierny.
Bądźcie wspaniałymi mężami
chroniącymi serce i umysł Polski!

Czynię was wędrowcami
poszukującymi nieokreślonego.
Wasz umysł jest przede wszystkim twórczy
dopiero potem wielbi i odczuwa.
Gdyby żyli dawni bohaterowie
na pewno byliby pośród was!

---
Echnatonowie, Izajasze
czas jechać dalej!
Cóż zatrzymuje wasze zaprzęgi?
Czy strażnicy zakazują wyjazdu z państewka,
czy boicie się, że za horyzontem spadniecie?
Pożegnajcie kapłanów
droga jeszcze długa.
Zgasł wasz ogień
metahanif przynosi nowy.

---
Nie zakładajcie nauki
jeśli to ma być filozofia
nie ryzykujcie
kiedy czujecie
że wyrocznia was prowokuje.

205
---
gdzie jest moja gitara
moja towarzyszka...
(albo raczej):
gdzie jest moja gitara
i gdzie moja towarzyszka
(albo raczej):
gdzie moja towarzyszka z gitarą
gdzie moja towarzyszka schowała moją gitarę
gdzie jest gitara po której pozna mnie towarzyszka
gitara, którą zdobędę towarzyszkę.
(wiem że to nudne, ale jeśli masz cierpliwość):
gitara odpędziła, zabrała mi towarzyszkę
towarzyszka zawraca mi, nie,
to gitara przeszkadza w oglądaniu towarzyszki.
ja należę do gitary
a gitara do mnie,
towarzyszki moich gitar
są moimi towarzyszkami.

---
Muszę wrócić
do dawnej siły
a moje jest:
system poezji,
zapis nowy
i bycie
sobą - jedynym.

206
---
tworzyć
w las iść, chodzić dużo
kochać iść, krok
zielony, brązowy,
tak,
ja iść, iść kochać las

---
A(nie czytaj tekstu, patrz na a)
airrum dulla lasunne un lassu slau
airrum mur araii airlii
alu siu skuruu al oadfku okd lakj
alllll allll usu suuus usu uskla

alk llllg ggllllllg lglg gllglg
lklklkllllklkkkkkkllllklklllllklsklklkllkalk

---
Opisuj rozwój kwiatu,
budowę statku
naukę dziecka,

uzdrowienie
i pozory czego chcesz.

---
klaskaj na różne sposoby
albo takie same.
czym można klaskać?
jak klaszczą zwierzęta?
klaskanie ciał w walce
i przy kręceniu filmu...
207
---
imitacje dźwięków
zębami, etc.
literami (i inne notacje)
naśladuj literę literą
i akcent

---
modlitwy w strachu
i dziękczynne
różne na wszystkie dni tygodnia,
różne dla kobiet, mężczyzn.
o różnym wykształceniu

---
przekleństwa
wykluczenia z klanu
o choroby dla innych
a siebie nie
i swoich bliskich nie
(w ogóle zdefiniuj
co jest dobre

---
Darcie materiałów.
dodawaj własne komentarze
by darcie było chwilę
a komentarz długi
nie wyobrażaj sytuacji
czysta sonorystyka.
albo prawie czysta.

208
---
Były dwa gołębie.
Biały i czarny.
Odleciały

---
Przedstawienie. Niby śmieszne, wszyscy się śmieją
a jeden, zdenerwowany oczywistą bzdurą
a nawet kłamstwem wstaje i krzyczy:
Przepraszam kto tu jest aktorem?.
No kto (to już nie on krzyczy)

---
Co jest lepsze:
sto jaszczurek mieszkać.
A gdzie w ogóle?
Żadnych kłamstw.
To widz tworzy sztukę.
Cela więzienna,
ale przytulna i miła.
Sztuka powinna być...
wszyscy muszą się zebrać
i najpierw niech przeczyta się treść,
a potem każdy mówi, no nie, opowiada.
Ale ten, musi ktoś jakiś charyzmatyczny przywódca
jakąś wersję narzucić mniej więcej,
żeby nie było jak ten na przykład ktoś mówi
że super no nie, się kończy.
Albo! Niech właśnie najpierw
tak atmosferą niech wszyscy nasiąkną.

209
Etiuda VII (1 aktor)

Masz reagować. Najeżdża na ciebie samochód
(spróbuj odskoczyć), Jest zimno, wieje wiatr,
a potem ciepły wiaterek, zabito ci kogoś bliskiego,
zdradziłeś i czujesz się winny,
ale nie pomożesz w ujęciu kogoś gorszego,
bo to by przeszkodziło tobie.
Jesteś głaskany przez kogoś pięknego.
Nadepnąłeś na osę. Słyszysz piękną muzykę,
najpiękniejszą jaką kiedykolwiek słyszałeś.
Jesteś w parku idziesz z przyjacielem.
Dostałeś b. mocno czymś np. kijem, w kark.
Nie masz gdzie zaparkować samochodu.
Podchodzi do ciebie człowiek i uderza
cię w twarz obroń się. On kopie cię okrężnym
kopnięciem w kolano.
Obroń się (już zawsze przynajmniej staraj się bronić)
Z tyłu ktoś łapie cię za włosy
(spróbuj go np. uderzyć między nogi)
A teraz wykończ tego co cię kopnął w kolano.
Jakiś hitlerowiec chce ci strzelić w brzuch.
Zabij go. Szybko. Na zwolnionych obrotach
dziwny cios nożem prawie z boku
ktoś ci zadaje twojego wzrostu.
Bokser cię atakuje tuż koło nożownika
ale już szybko. Stop. Teraz opisz dokładnie
(możesz zamknąć oczy) w jakiej jesteś sytuacji.
Od tej chwili posiadasz władzę.

210
maść halucynogenna

trzeba wcierać równomiernie
tak, żeby halucynacje
przypłynęły w sposób przewidywalny.
pamiętaj, żeby nie zaczynać od głowy,
tę pozostaw na sam koniec,
kiedy ciało już zacznie odlatywać.
nie zapomnij o strefach erogennych,
ale uważaj,
żeby maść nie dostała się do środka ciała.
musisz przecież zostawić odrobinę rozsądku

dojrzewanie wina

szesnaście lat przekładania książek
nie dało żadnych rezultatów
mądrzej by było czekać
na dojrzewanie wina

siedzieć razem z nim
najpierw obserwować fermentację
i najwyżej co jakiś czas
wtrącić się w sprawy publiczne

kiedy nadszedłby dzień rozlewania
każdą butelkę mógłbym opatrzyć etykietą
z osobnym wierszem i obrazem
albo lepiej byłoby połączyć je w jedność

sięgnąłbym dzisiaj za szafę
ale tam nic nie ma
na szczęście szesnaście lat
to nie całe życie

211
etiuda na głos solo

1) 3x śpiew alikwotowy po 20s. (przerwy 5s.) wysoko
2) 2x daba od dołu skali do góry
(tekst pod koniec mniej wyraźny)
3) da wysoko długo,
schodzi troszkę niżej i znowu długo,
i znowu troszkę niżej i znowu długo
4) da a skok z dołu do góry
5) [jak p.2]
6) krrr... (ryruryru) 4x
7) [jak p.2]
8) [jak p.4] 5x
9) [jak p.2] bardzo wolno
10) [jak p.4] 3x
11) [jak p.3]
12) [jak p.1]

etiuda na dwa kijki i głos

1) dwa uderzenia (jednocześnie Ha
i uderzenia coraz szybciej na końcu ha) ha 2x
2) równomierne stukanie,
odgłosy dochodzenia do orgazmu
3) nieregularne stukanie,
po stuknięciach mówienie k albo t.
4) płynny glis e z góry skali w dół 3x
5) e glis do góry krótki jakby pytająco 2x
6) stukanie jednostajne
z różną głośnością mówienie k lub t.
7) warczenie przechodzące w uuu... 3x
8) [jak p.6]
9) [jak p.3]
10)[jak p.2]
11)[ja p.1, ale od końca]

212
etiuda

gwiżdż jak najgłośniej

---
(piktogramy... do liter i kombinatoryki
wypełnienie - wszystkie możliwości)
(- od tyłu)
- mieszanki pikto, sylab, etc. (uporządkowane)
- wielki chaos, jakiś okres zapełniony (całe strony)
- mnemotechnika - odwołanie do pamięci czytelnika
- jeden symbol może oznaczać wiele rzeczy (albo - albo)
- to wszystko była nieprawda gdzieś była pomyłka
- idee, od prostych (jeść) do skomplikowanych
(sądy nad rewolucjonistami)

rzeczy realne - symbolami, wpuść symbole w świat realny.

---
Co?
Nie chcecie uznać
mojej literki?!

No dobra.
muszę was zabić

ttttttt

Teraz są tylko
moje literki!

03 06 99

213
---
k o t
kto otk tok
kot okt tko
dodaliśmy znaczenie

---
brzegi morza są ograniczeniem
wypływaj! ogarnij ziemię!
natchnienie przynosi niepokój
i oczyszczenie.

---
O, jak pięknie wygląda świat
czwarta rano, pora wstawać
śnieg wita spokojem
wyruszających do pracy.

---
szukałem
kiedy okazało się
że to ja jestem poszukiwany.
światła na horyzoncie
przybliżają się,
wicher robi atmosferę horroru.

---
dzień zastał mnie
nieprzygotowanego.
tak się nie robi!
zróbmy próbę
jeszcze raz.

214
---
narwana larwa
Narwik
kolonia karna

---
forsa
farsa
farba
barwa

---
poranna mgła
to sen
romantyczna
przyjemnie
bezmyślna

---
kartka to poligon
gdzie poeta z myślą się zmaga
to on jej literę wciśnie
to ona go słowem smaga.

---
h a r t k b z
a h r t b z k
zmieniaj kolejność

215
---
Odkrywając świat
jesteśmy dziećmi.
Dzieci rozglądają się,
znajdują najważniejsze pytania.
Ale nikt nie zna odpowiedzi,
poza wymijającymi,
ukrywającymi niewiedzę.

---
Złożyłem ręce z tyłu
i stałem się filozofem.
Spaceruję,
kontemplując każdy krok,
trawniki i psy.
Słońce rozpromienia fontannę,
staruszki umawiają się na zniszczenie świata,
a ja idę, poszukując coraz dalej.

---
Pisz podręcznik
improwizacji poetyckiej.
Jak to sobie wyobrażasz?
czy uzależnisz to od
jakiegoś czynnika - rytm, etc.?
A może na swoim przykładzie?

Miłosne ostrzeżenie

Chodź
choć będzie bolało
nie, nie mnie - ciebie
nie ma ciebie - mnie

216
---
W mojej galaktyce
byłem szczęśliwą gwiazdą
moja twarz była znana
nawet najgłębiej ukrytym pustelnikom.
Kazano mi schować się i stać małym
bo przeciwstawiłem się tłumom
zamiast oklaskiwać ich głupotę.
Zaraz zaraz, kto kogo miał podziwiać?
Stanąłem na środku pustyni
i dawałem znaki.
Kiedy mnie naśladowano
naśladowano mnie tylko pozornie.
A jeśli kogoś nazwałem głupcem,
zamiast mądrzeć chwalił się,
przez kogo głupcem został nazwany.
Dziękuję, nie będę dzieckiem tańca głupców.
Wolę pustynię, słońce i morze.

---
na dachu
nie było ludzi
poza dwójką
walczących kochanków

---
Dotykaj twarzy rękami, nogami,
czyimiś rękami,
Dotykaj twarzą
ziemi etc.
Spróbuj podskoczyć twarzą
jak najwyżej
ukryj twarz, ona jest dla ciebie
Pokaż. kochaj

217
---
mów różnie ten sam wyraz,
zdanie, książkę.
głoskę
Literę
liiiterrererrę

głośno,
różne regiony świata,
abstrakcyjnie (bez regionów)
jak starzec
i dziecko

---
Wybieraj dwie wartości
liter, np. wysokie
i ciężkie
cechy fizyczne,
konotacje,
i cokolwiek
(pochodzenie, czy są w imieniu)

---
G
G
G
G GGGG GGGG
G
G
G G
G G
G
G GGG
G GGG
G GGG
218
---
GG G GGG
G GG
G GGGGGGGGGG
GG
GGG
GG GGG

CCC---
C-GC- C-
-----
-----
CCCCC C C C C
-C

GG

---
liczba liczba
liczba
41777
41741
147
141777417
421771
1 4 1 7 77
1 1 44
17 17
74174147444
4171
4171 4474
1 1 1

219
---
kto ... kto ... kto ?
py pyta?

Co kto ... co kto ?
kto ?
I teraz ... teraz teraz ?

cho ... cho ... cho.

---
fF@lullkikkk
ÍĐÝŔŠm^kellesuk
*yQRčĚËÖkejjokki

kejkejokejG§ßÂłąŻzx
ssuk§#”„$C@’ŃĎÍąľÂŔĂŞ
ojjliklliisollololXXXXY

---
xyaop27r?”*˝Ą
kejkojjo lllalukki kojjo jkd
¤ĄŚ§ú÷řÜżóţ˙EBA[u‚
kajjojjo solello leporello
ktokosi kstokpllo kolej kollej
AECBJIMNG/Š74ÝŢ˙ËĚxz˙ţüĂd˝¤”

---
Moje życie minęło
lecz nadal buduję domy
i patrzę jak młodzi
przechodzą ulicę.

220
---
Otulam się Tobą,
ubieram w Ciebie wyobrażenie szczęścia.
Jesteś moją ojczyzną
bo cóż można kochać bardziej?
Powiedz kim jesteś, dokąd zmierzasz,
z jakim towarzyszem pokonasz drogę życia.
Spragniony Twojego głosu, czekam.

---
Oddaję pokłon
patrzącym na mnie drzewom,
patrzącym jeziorom.
Nie dane mi szanować jesiennych komarów,
ostatnich grożących muzyków.

---
Słucham nuty jesiennej
o lekkim zapachu Azji.
Nie zagubiłem się
ale z motyla
nie zrobicie larwy.

---
Będę mówić o człowieku
zbuduję sobie bastion
chcę pojechać do Indii
i wrócić mądry.

Pomyłki istnieją
tylko dla słuchaczy
bądź cały w środku
od błędu wolny.

221
---
Dwie pionowe kreski, duugie
po s’rodku uonczy je kreska.
Pionowa kreska, na kon’cach i pos’rodku
trzy kreski od niej odchodzou, ruwnolegle.
Dwie pionowe kreski
gura pierwszej uonczy sieu kreskou z douem drugiej.
Kreska pion, pouowa puukolem okres’lona z prawej,
od s’rodka skos’nie w duu odchodzi kresechka.
I jeszcze dwa zdania.

Zdanie jak ostatnie w pierwszej cauos’ci.
Kuuko.
Takie jak pierwsze zdanie.
Dwie ukos’ne kreski jedna w te a druga inaczej,
uonczou sieu u gury, a s’rodki ich uonczy kreska.

Pierwsze zdanie.
Podkowa, dwa kon’ce u gury.
Kreska duuga pionowa, u dou zakrenca w lewo,
nad kreskou kropka.
Drugie zdanie.
Dwie kreski pionowe szeroko,
Kreseczki od kon’cuw kresek odchodzonce
uonczou sieu skos’nie miendzy pionowymi.

---
rub tuumaczenia rurznymi systemami.
graficzne notacje
z pustymi miejscami. klimatyczne. rymy.
metrum. alfabet angielski. tematyczne.
sonorystyczne. Notacje spuuguoskowe
jednoczes’nie dwa guosy. logopedia.
fonetyka(trudne) hiragana...

222
---
ta te tu ti ty to teu tou
toj tol ton tok tor
ton tob tox tokw tokrw tokrk
tokrtokr tokrtork

ko ka ki ko ka ki ko ka ki ko
ka ki ko ka ki ko ka ki ko ka
ki ko ka ki ko ka ki ko ka ki
kko kka kka kka kka kkka akkka
kkaak akkkaka kakkaka kakkaka
kakka kakakka kak ka ka k ak
ka ka ka ka ka ka ka ak ak
ak aka ak ak ak aka ka ka aka ka

metapoezja konkretna
sonorystyczna

dz’wieuki
oprzyj sieu na brzmieniu sylab
guosek

zmieniaj szybkos’c’ czytania
i

metapoezja konkretna
rurzne zmysuy

kieruj wartos’ciou okres’lonou,

kilkoma wartos’ciami

rozwijaj.

223
---
u-u-u-u- u-u-u-u- u-u-u-u-
u-u -u- u-u -u- u-u -u- u-u
u-u-u-u- u-u-u-u- u-u-u-u-
u-u-u-u- u-u-u-u- u-u-u-u-
u-u-u-u- u-u-u-u- u-u-u-u-
u-u-u-u- u-u-u-u- u-u-u-u- u-u-
u-u- u-u-u-u- u-u-u-u- u-u-u-u-
u-u-u-u- u-u-u-u- u-u-u-u- u-u-u-u- u-u-u-u-

---
u-u -u- -u-u-u -u-u- -u-u-
u-u-u -u-u
u-u-u ^^^ u-u u-^ ^u^^^u-u
u^u^u^^^--^-^-^^u u^ u^

u^- u-- u- u-u u^^

u-^ -u^ -u^^

u-u-u- -u--u u-u^

---
ac’nok do einatyzc
ac’nok do ‘catyzc zrak
ac’nok do zsip

yzaryw leizd
ko jatyzc

yretil
ainadz
,ein’sezcw endurt) ikzrnoisk
(ecneiceizd metop
224
---
tato podnieś mnie
krzyczał chłopiec
który w bombardowaniu stracił obie nogi
to wy macie jego krew na rękach

cieszyliście się
kiedy tonęli uchodźcy poszukujący ratunku
rozpowszechnialiście nieprawdę
zatruwaliście społeczeństwo nienawiścią

jesteście wrogami europy
szkodzicie polsce
nawet nie zauważyliście
że służycie obcemu mocarstwu

oszukał was klecha
sami też się oszukujecie
wasza prawda
oparta jest na kłamstwie i przemocy

na razie się śmiejecie
a niedługo dzieciom
tutaj przyniesiecie wojnę
na pohybel wam naziści

225

Sign up to vote on this title
UsefulNot useful