You are on page 1of 204

Ksiga Pierwsza Objawienia Niebieskiego

w. Brygidy Szwedzkiej

Sowa Pana Naszego Jezusa Chrystusa do swej wybranej Oblubienicy najmilszej


o potwierdzeniu swego Przezacnego Wcielenia i o zeleniu, i zamaniu Wiary
naszej, i Chrztu, i jak do umiowania Jego samego wzywa wymienion
Oblubienic.

KSIGA 1 - ROZDZIA 1

Jam jest Stworzyciel Nieba i ziemi, Jeden w Bstwie z Ojcem i z


Duchem witym. Ja jestem, ktry do Prorokw i Patriarchw
mwiem i ktrego oni oczekiwali. Dla ktrych pragnienia, wedug
obietnicy mojej, wziem Ciao bez grzechu i podliwoci, wstpujc
do wntrznoci Panieskich jak soce wiecce przez kryszta
najczystszy; a jako soce szko przenikajc, adnej zmazy w nim nie
czyni ani obraa, tak i Dziewictwo Panny w przyjciu
Czowieczestwa mego jest nienaruszone.

Ja bowiem tak si z ciaem zjednoczyem, abym Bstwa nie


odcza. I nie byem mniejszy w Bstwie z Ojcem i Duchem
witym, wszystkim rzdzc i wszystko napeniajc, cho w onie
Dziewiczym przebywaem, z Czowieczestwem. Bo jako jasno nie
moe by nigdy oddzielona od ognia, tak Bstwo moje nigdy od
Czowieczestwa nie jest oddzielone, ani nawet przy mierci. Potem
chciaem, aby Ciao moje od grzechu najczystsze za grzechy wiata od
stp a do wierzchu gowy byo poszarpane i na Krzyu przybite. To
Ciao co dzie na Otarzu jest ofiarowane, aby tym wicej mnie
czowiek miowa i dobrodziejstwa moje czciej rozpamitywa.

Ale teraz we wszystkim jestem zapomniany, zaniedbany i


wzgardzony, i jako Krl z wasnego Krlestwa wygnany, a na to
miejsce otr najgorszy jest obrany i uczczony. A na koniec chciaem
mie swoje Krlestwo w czowieku i nad nim wedug prawa miaem
by Krlem i Panem, bom go stworzy i odkupi. Lecz teraz wiar,
ktr mi na Chrzcie obieca, zama, a ustawami moimi i Prawem,
ktre mu podaem, wzgardzi. Kocha si w woli wasnej, a mnie
sucha pogardza. Nadto i najgorszego otra, czarta, nade mnie
przedkada i jemu wiar swoj daje, ktry prawdziwie otrem jest, bo
dusz czowieka, ktr Krwi moj odkupiem, przez ze
poduszczenie i faszywe obietnice do siebie porywa.

A nie dlatego j chwyta, jakoby by potniejszy nade mn, bo


jestem tak mocny, e wszystko mog jednym sowem. Tak
sprawiedliwy te jestem, e nic przeciwko sprawiedliwoci nie
uczyni, choby mnie i wszyscy wici prosili. Ale poniewa
czowiek wolnym rozumem jest obdarzony, dobrowolnie gardzc
moim Przykazaniem, czartowi przyzwala. Dlatego suszna to rzecz,
aby czowiek na sobie dozna jego tyrastwa. Bo i sam czart dobry
przeze mnie zosta stworzony, ale przez sw z wol upadszy, jako
suga mj jest na pomst zych ludzi.

Ale chocia teraz tak wzgardzony jestem, jednak tak miosierny,


e ktrzykolwiek miosierdzia by mego prosili z pokor, odpuszcz
im, czego si dopucili i od niezbonego otra ich wybawi. A ktrzy
za w pogardzie mojej trwa bd, poka nad nimi moj
sprawiedliwo tak, e syszc bd dre, a ktrzy doznaj, mwi
bd: Biada nam, emy kiedy Pana Majestatu do gniewu
przywiedli.

Ty tedy, Crko moja, ktr ja obraem sobie, do ktrej Duchem


moim mwi, miuj mnie caym sercem, nie jak rodzice crk albo
syna, ale wicej ni co najmilszego na wiecie. Bo ja, ktry ci
stworzyem, czonkowi adnemu nie przepuciem na mk dla ciebie.
I jeszcze tak miuj dusz twoj, e drugi raz, gdyby mona, dabym
si ukrzyowa. Naladuje pokor moj, albowiem ja Krl chway i
Aniow, podo odziany byem, do supa nago przywizany, wszystkie
zelywoci i pomiewiska ponosiem w uszach moich. Przee wol
moj nad wol twoj. Albowiem Matka moja, a Pani twoja, od
pocztku a do koca nigdy nic innego nie chciaa, tylko co si woli
mojej podobao. Jeli to uczynisz, wtedy serce twoje bdzie w Sercu
moim i rozarzy si mioci moj. A jak suche drzewo od ognia
atwo si zapala, tak dusza twoja bdzie zapalona i napeniona ode
mnie, i ja bd w tobie, a tak wszystkie rzeczy doczesne stan si
tobie gorzkimi i wszelka rozkosz cielesna stanie si tobie trucizn.
Odpoczniesz na ramieniu Bstwa mego, gdzie nie masz adnej
rozkoszy cielesnej, ale wesele i rado duchowa, ktrymi ucieszona
dusza od wewntrz i na wierzchu pena jest radoci i wesela, i nic
innego nie myli ani pragnie, jak tylko radoci ktre ma. Miuje tedy
mnie, Boga samego, a wszystko otrzymasz, czego pragniesz i bdziesz
w tym obfitowaa. I czy nie napisano, e olej u wdowy nie usta, a
Pan Bg da deszcz na ziemi wedug sowa proroka? Ja jestem
prawdziwy Prorok, jeli sowom moim wierzy bdziesz i je
wypenisz, olej i wesele, i rado nigdy ci nie ustan a na wieki.

Sowa Pana Naszego Jezusa Chrystusa do Crki za Oblubienic ju sobie


obranej o Prawdach Wiary witej prawdziwej; take te jakie ozdoby i znaki, i
chci powinna mie Oblubienica wzgldem Oblubieca swego.

KSIGA 1 - ROZDZIA 2

Jam jest Stworzyciel Nieba i ziemi, i morza, i wszystkich rzeczy,


co w nich s. Ja jestem Jeden z Ojcem i z Duchem witym. Nie jako
bogowie kamienni albo ze zota urobieni, jak dawniej powiadano, ani
te tak liczny, jako natenczas rozumiano, ale Jeden Bg Ojciec i Syn, i
Duch wity, trojaki w Osobach, jeden w Istocie, wszystko
stwarzajcy, przez nikogo nie stworzony, niezmienny i wszechmocny,
trwajcy bez pocztku i koca.

Ja jestem, ktry si z Panny narodziem, nie opuszczajc Bstwa,


ale je zczyem z Czowieczestwem, abym si mg sta w jednej
osobie Synem Boym prawdziwym i Synem Dziewicy. Ja jestem,
ktry na Krzyu zawieszony, umary i pogrzebany byem bez
naruszenia Bstwa. Bo chocia wedug Czowieczestwa , ktre sam
przybraem, byem umary, to w Bstwie z Ojcem i z Duchem
witym Jeden Bg byem i yem. Ja tene jestem, ktry wstaem z
martwych i wstpiem do Nieba, ktry i teraz w Duchu moim mwi z
tob.
Jam ci wybra i wziem sobie ciebie za Oblubienic, abym ci
pokaza tajemnice moje, albowiem tak mi si podoba. A ty te
prawem niejakim staa si moj, gdy przy mierci maonka swego
wol twoj w rce moje oddaa, gdy po jego mierci mylaa i
prosia, aby uboga dla mnie by moga i chciaa wszystko dla mnie
opuci, i dlatego naleycie staa si moj. A tak potrzeba mi byo
tego, abym ci za tak wielk ch i mio opatrznoci otacza.
Dlatego bior ci sobie za Oblubienic i za jedyn uciech, jak Bogu
przystoi z dusz czyst.

Do Oblubienicy naley to, aby bya gotowa, kiedy Oblubieniec


bdzie chcia wesele sprawi, aby bya susznie i przystojnie
ozdobiona, i czysta. Na ten czas dobrze si oczycisz, gdy myle
bdziesz o grzechach twoich, jak ci na chrzcie z grzechu
Adamowego oczyciem i ilekro do grzechw si schylajc
odwodziem i zatrzymywaem ci. Powinna te mie Oblubienica
znaki Oblubieca swego na sercu, to jest rozwaanie i przypatrywanie
si dobrodziejstwom i sprawom, ktrem dla ciebie uczyni: to jest, jak
ci zacnie stworzyem, dajc ci ciao i dusz; jak ci zacnie
obdarzyem, dajc zdrowie i doczesne rzeczy; jak ci sodko
wyprowadziem, gdy dla ciebie umarem i dziedzictwo ci
przywrciem, jeeli je zechcesz mie. Ma si te zgadza
Oblubienica z wol Oblubieca swego. A jaka jest wola moja? Nie
inna tylko aby mnie miowaa nad wszystkie rzeczy i nic innego nie
chciaa tylko mnie.

Jam stworzy dla czowieka wszystkie rzeczy i poddaem je pod


nogi jego, a on to wszystko miuje tylko nie mnie, i nic bardziej
nienawidzi jak mnie. Ja mu odkupiem dziedzictwo, ktre straci, ale
tak oddalony jest i odwrcony od rozumu, e wicej pragnie honoru
przemijajcego (ktry niczym innym nie jest jak pian morsk
podnoszc si jak gra, a w mgnieniu oka wniwecz si obraca)
anieli godnoci wiecznej, w ktrej jest wiekuiste dobro.

Ty tedy, Oblubienico moja, jeli nic tylko mnie bdziesz pragna


i wszystkimi rzeczami dla mnie pogardzisz, nie tylko synami i
rodzicami, ale te honorami i bogactwem, ja tobie dam od
kosztowny i wdziczny: nie zoto ani srebro, ale samego siebie za
Oblubieca i za zapat, ktry jestem Krlem Chway. A jeli si
wstydzisz by ubog i wzgardzon, zwa, jak Bg twj uprzedzi ci,
ktrego sudzy i przyjaciele opucili na ziemi, bo nie szukaem
przyjaci ziemskich, ale Niebieskich. A jeeli si obawiasz i boisz
ciaru i pracy, i saboci, zwa sobie, jak ciko jest pon w ogniu
wiecznym. Na co by zasuya, gdyby tak ziemskiego pana obrazia
jak mnie?

Ja bowiem, chocia zupenym sercem ci miuj, jednak ni w


jednym punkciku nie czyni nic przeciwko sprawiedliwoci. Zatem
jeli we wszystkich czonkach zgrzeszya, tak te wszystkimi pokutuj
i zado czy. Jednak za dobr wol i przedsiwzicie poprawy
sprawiedliwo w miosierdzie przemieniam, odpuszczajc cisze
karanie za malusiek popraw.

Dlatego oddaj si chtnie na ma prac, aby oczyszczona


prdzej moga przyj do Niebieskiej zapaty. Przystoi bowiem
Oblubienicy wraz z Oblubiecem fatygowa si pracami, aby z tym
wiksz ufnoci z Nim odpoczywaa.

Sowa Pana Naszego Jezusa Chrystusa do Oblubienicy, gdzie jej nauk podaje o
nalenej mioci i szacunku do Oblubieca; take te o nienawici bezbonych
do Boga i o ich zakochaniu si w wiecie.

KSIGA 1 - ROZDZIA 3

Jam jest Bg i Pan twj, ktrego chwalisz. Jam jest, ktry Niebo i
ziemi wadz moj trzymam, a nie czym innym s wsparte. Jam jest,
ktry pod osob Chleba na Otarzu kadego dnia prawdziwy Bg i
Czowiek jestem ofiarowany. Ja jestem tene, ktry ci wybraem.
Czcij Ojca mego, miuj mnie, bd posuszna Duchowi memu,
oddawaj cze Matce mojej jako Pani twojej. Czcij wszystkich
witych moich. Zachowaj wiar prawdziw, ktrej ci nauczy ten,
ktry dwojakich duchw faszu i prawdy na sobie dozna, ktrych
z moim ratunkiem i pomoc zwyciy. Strze pokory mojej
prawdziwej, ktr jest ta: tak si pokazywa, jak si jest, a chwa
Bogu za dobrodziejstwa dane oddawa.
Lecz teraz wielu ich mnie nienawidzi, a sprawy moje i sowa
poczytuj sobie za ciar i pustot, a za cudzoonikiem, to jest za
czartem id i jego miuj. Cokolwiek bowiem czyni dla mnie, to z
szemraniem, i gorzkoci jest im to, i nie wyznawaliby Imienia mego,
gdyby nie byli opini ludzi zawstydzeni. wiat za tak szczerze
miuj, e we dnie i w nocy w pracy dla niego nigdy si nie zmorduj,
ale mioci do niego zawsze gorej. Ich posuga tak mi si podoba,
jak gdyby kto zapaci nieprzyjacielowi swemu, aby by zabity syn
jego. Tak czyni ci, ktrzy daj wielk jamun i ustami mnie chwal
dlatego, aby si im wedug wiata powodzio i szczcio, a przy tym
eby si przy godnoci ostali i eby trwali w grzechach swoich. W
tym celu tumi dobrego swojego ducha od postpowania w dobrych
rzeczach.

A ciebie, jeli mnie chcesz miowa caym i zupenym sercem i


nic innego nie pragn tylko mnie, pocign mioci tak, jak magnes
cignie elazo, i dam ci miejsce w ramieniu moim, ktre tak jest
potne, e nikt go wycign nie moe, jest tak srogie, e
wycignitego nikt by nie mg zgi, tak te sodkie jest, e
wszystkie wonnoci i zioa przewysza i zwycia, i adnego
porwnania z rozkoszami i uciechami wiata tego nie ma.

OBJANIENIE

Ten, ktry mia uczy Oblubienic Chrystusow, by niejaki


wity m, Mistrz Teologii, ktrego zwano Magister Matthias ze
Szwecji, Kanonik z Linkping, ktry opisa przezacnie ca Bibli. A
ten by bardzo subtelnie kuszony przez czarta wieloma herezjami
przeciw Wierze Katolickiej. To wszystko zwyciy z pomoc
Chrystusa, a nie mg przez szatana by pokonany, jak si w spisanym
ywocie witej Brygidy jasno pokazuje i zawiera.

Ten to Mistrz Matthias uoy Przedmow do tych Ksig, ktra


si zaczyna: Stupor et mirabilia, to jest zdumienie (albo
podziwienie) i cudowne rzeczy.
On kiedy umar w Szwecji, Oblubienica Chrystusowa, to jest
Brygida wita, natenczas przemieszkiwujca w Rzymie, modlc si,
usyszaa w duchu ten gos mwicy: O szczliwy ty, Mistrzu
Matthiaszu, dla korony, ktra w Niebie zgotowana jest. Pjd tedy
ju do Mdroci, ktra si nigdy nie skoczy. O nim te jest w
Pierwszej Ksidze, w Rozdziale 52. Do tego w Ksidze Pitej, w
odpowiedzi na pytanie trzecie z ostatniego dialogu. Do tego jeszcze w
Ksidze Szstej, w Rozdziale 75 i 89.

Sowa Pana Naszego Jezusa Chrystusa do Oblubienicy, aby si nie obawiaa


takich tajemnic objawienia ani te nie mylaa, by byy od ducha zego, oraz o
Jego nauce rozeznania ducha dobrego od zego.

KSIGA 1 - ROZDZIA 4

Jam jest Stworzyciel twj, Odkupiciel. Czemu si baa sw


moich i czemu mylaa, od ktrego by ducha byy: czy od dobrego,
czy od zego? Powiedz mi, co znalaza w sowach moich, co by tobie
sumienie twoje zabraniao czyni i czy ci co rozkazaem przeciwko
rozumowi? Na co wita Brygida odpowiedziaa: adnym
sposobem! Ale wszystkie sowa Twoje s prawdziwe, a ja
zbdziam. Odpowiedzia duch albo Oblubieniec: Ja rozkazaem
tobie trzy rzeczy, po ktrych ty moesz pozna ducha dobrego:
przykazaem ci czci Pana Boga twojego, ktry ci stworzy i da ci
wiele dobrego tego ci sam twj rozum uczy i pokazuje, e nad
wszystkie rzeczy masz Go czci; rozkazaem ci mie wiar praw, to
jest wierzy, i bez Pana Boga adna rzecz by ani sta si nie moe;
rozkazaem ci miowa skromno albo wstrzemiliwo baczn w
rzeczach wszystkich, bo wiat dla czowieka stworzony jest, aby go
czowiek do potrzeb swych rozumnie zaywa.

Tak te przez trzy rzeczy tym przeciwne moesz pozna ducha


zego i nieczystego. On tobie radzi prn chwa, aby bya pyszn,
on tobie radzi niedowiarstwo, on rad podaje do niewstrzemiliwoci
wszystkich czonkw i do tego ci serce rozpala. On bowiem niekiedy
zwodzi pod postaci dobrej rzeczy. Dlatego przykazaem ci zawsze
sumienie roztrzsa i mdrym ludziom duchowym ono otwiera.
Dlatego nie wtp, e na ten czas Duch Boy dobry jest z tob, gdy
nic innego nie bdziesz pragna tylko samego Pana Boga i ku Niemu
serce swe zupenie zapalaa. To ja sam mog uczyni, a niepodobna
jest rzecz, by do ciebie czart si przybliy. Ale ani do adnego zego
czowieka nie przybliy si, chyba e ja mu dopuszcz, po czci z
powodu grzechw, po czci dla skrytego i tajemnego sdu mego,
mnie wiadomego. Bo i on moim stworzeniem jest jak i inne przeze
mnie stworzone rzeczy i ode mnie w dobrej naturze stworzony by.
Ale przez zo swoj zym si sta, ale i tak ja jestem Panem nad nim.

I dlatego niektrzy faszywie przypisuj win mnie, ktrzy


mwi, e ci ktrzy mi nabonie su, s szaleni i optani. Oni
podobnym mnie czyni czowiekowi temu, co majc uczciw on,
mowi swemu wiern, podaje ja cudzoonikowi. Takim bym ja by,
gdybym czowieka sprawiedliwego, majcego ku mnie serce mioci
napenione, dopuci, aby by czartu podany. Ale e jestem wierny i
prawdziwy, w adnej duszy, ktra mi nabonym sercem suy, nie
bdzie panowa czart. Cho wic czasem przyjaciele moi zdadz si
by bezrozumni, to jednak nie jest optaniem, ani dlatego to cierpi,
e mi su z gorcego naboestwa, tylko z powodu defektu i
naruszonego mzgu w gowie albo dla innej jakiej tajemnej i skrytej
przyczyny, ktra im jest dla ich upokorzenia.

Moe te by czasem, e czart bierze moc ode mnie nad ciaem


dobrych i bogobojnych ludzi. A to dla ich wikszej zapaty. Albo e
te zamienie jakie rzuca na ich sumienie, ale dusze tych, ktrzy
wierz we mnie i serdeczn mioci mnie si oddaj, nigdy nie moe
czart opanowa.

Sowa niezmiernej mioci Chrystusowej ku Oblubienicy pod dziwn


przypowieci o zacnym Zamku, ktry oznacza Koci wojujcy i jak przez
modlitw Najwitszej Panny i witych Boych znowu Koci Boy bdzie
odbudowany.

KSIGA 1 - ROZDZIA 5
Jam jest Stworzyciel wszystkich rzeczy. Ja jestem Krl
przedwiecznej chway i Pan Aniow i Zastpw Niebieskich. Ja
zaoyem sobie zacny Zamek i osadziem w nim Wybranych moich,
ktrego fundament nieprzyjaciele moi podkopali i opanowali
Przyjaci moich tak bardzo, e z ng ich drewnianym ptem
ucinionych pyn albo wychodzi szpik, usta ich potuczone s
kamieniami, godem i pragnieniem ich zmorzyli, nawet i Pana ich
przeladuj. Ju Przyjaciele moi wzdychajc, prosz ratunku.
Sprawiedliwo woa o pomst a Miosierdzie za mwi, eby
odpuci.

Tedy i sam Pan Bg rzek do Wojska Niebieskiego, ktre tam


stao: Co sdzicie o tych, ktrzy Zamek mj oblegli i opanowali?.
Oni jakoby jednym gosem odpowiedzieli wszyscy: Panie, w Tobie
jest wszelka sprawiedliwo i w Tobie wszystko widzimy. Ty, bdc
bez pocztku i koca, jeste Synem Boym, Tobie dany jest wszelki
sd, Ty sdzi ich jeste. A Pan rzek: Chocia wiecie i widzicie
wszystkie rzeczy we mnie, jednak dla tej Oblubienicy, ktra tu stoi,
powiedzcie sd sprawiedliwy. A oni rzekli: Ta jest sprawiedliwo,
e ktrzy podkopali mury, niech bd karani jako zodzieje, a ktrzy
w zoci trwaj kara ich jako rozbjnikw, a ktrzy s obleni,
niech bd uwolnieni, a godni niech bd nasyceni. Tedy rzeka
Najwitsza Matka Boa: Panie mj i Synu najmilszy, Ty by w
onie moim prawdziwy Bg i prawdziwy Czowiek; Ty mnie, ktra
byam Naczyniem ziemskim, raczy powici i za matk sobie obra.
Prosz pokornie zmiuj si nad nimi raz jeszcze. Tedy odpowiedzia
Pan Jezus Matce swej: Niech bd bogosawione sowa ust Twoich,
ktre jako wonno najwdziczniejsza wstpuj do Bstwa. Ty
Aniow i wszystkich witych jest chwa i Krlow, bo z Ciebie
Bstwo ucieszone jest i wszyscy wici uweseleni s, a poniewa
wola Twoja od pocztku modoci Twojej bya taka jak i wola moja,
dlatego uczyni jeszcze raz, co Ty chcesz. A do Wojska za rzek:
ecie mnie walczyli i nadstawiali si za nich, dlatego dla mioci
waszej dam si jeszcze ubaga: oto ja dla prb waszych powtrnie
postawi mury i wybawi utrapionych, ktrzy si s ucinieni i
stokrotnie im ich udrczenie nagrodz. Przeladowcom za, jeeliby
miosierdzia prosili, pokj i miosierdzie dam. A ktrzy by mn
wzgardzili, doznaj sprawiedliwoci mojej. Po tym rzecze do
Oblubienicy: Oblubienico moja, jam ci wybra sobie i daem ci
Ducha mego, ty suchasz sw moich i witych moich, ktrzy
chocia widz wszystko we mnie, jednak to dla ciebie mwili, aby to
wszystko zrozumiaa, bo ty, ktra jeste jeszcze w ciele, nie moesz
tak widzie we mnie jak ci, ktrzy s duchami. Teraz te poka tobie,
co by te rzeczy znaczyy.

Zamek ten, o ktrym wyej powiedziaem, jest to Koci wity,


ktry ja Krwi moj i witych moich zbudowaem i wapnem mioci
mojej zczyem, i osadziem w nim Wybranych i Przyjaci moich.
Fundamentem Kocioa tego jest Wiara wita, to jest wiara, e jestem
Sdzi sprawiedliwym i miosiernym.

Ale teraz podkopany jest ten fundament, bo wszyscy wierz we


mnie i nazywaj miosiernym, ale jakby nikt nie wierzy ani nie
opowiada, e i sprawiedliwie sdzcym jestem. Oni poczytuj mnie
jakoby za niesprawiedliwego sdziego. A niesprawiedliwy ten byby
sdzia, ktry by przez miosierdzie zych nie kara, aby niezboni
sprawiedliwych tym wicej trapili i drczyli. Ale ja jestem
sprawiedliwym Sdzi i miosiernym tak, e najmniejszego grzechu
nie chc mie bez karania ani rzeczy dobrej najmniejszej bez nagrody.

Przez te przebicia muru weszli do Kocioa mego witego ci,


ktrzy bez bojani grzesz, ktrzy nie uznaj mnie za sprawiedliwego,
a przyjaci moich tak turbuj jak tych, ktrzy s w okowach, nie
majc pociechy tylko wszelk zelywo i bole jak i oni, ktrzy s
od czarta optani. Jeeli prawd o mnie powiedz, habi ich i
kamstwo im zadaj. Niektrzy chc naucza prawdy i bardzo pragn
mwi o dobrych rzeczach, ale ich aden sucha nie chce. A mnie
Panu i Bogu swemu bluni, mwi bowiem: Nie wiemy, czy jest
Bg. A jeeli jest, o to nie dbamy. Chorgwi moj o ziemi uderzyli
i depcz mwic: Czemu ucierpia? Co to nam pomoe? Wystarczy
nam, eby nam dopuci nasz wol, a niech sam trzyma swoje
Krlestwo i Niebo. A ja te do nich chc dotrze, ale oni mwi:
Lepiej nam umrze ni od wasnej swej woli odstpi.

Oto Oblubienico moja widzisz, jakimi s. Ja ich stworzyem i


jednym sowem mgbym ich zgadzi. Jake si hardo stawiaj
przeciwko mnie. Lecz teraz dla unionej proby Matki mojej i
wszystkich witych jeszcze jestem tak miosierny i cierpliwy, e
sowa moje chc im posa, ktre z ust moich wyszy i da im
miosierdzie moje, jeli bd chcieli przyj, skoni si ku nim i dam
si ubaga. A jeli inaczej, doznaj mojej sprawiedliwoci tak, e jak
zodzieje jawnie przed publik Aniow i ludzi bd zawstydzeni i
przez wszystkich rozsdzeni. Bowiem jak ludzie zawieszeni na
szubienicy bywaj poarci przez kruki, tak i oni przez czartw bd
poerani, a nie bd poarci. Jak te i owi, ktrzy w jarzmie
drewnianym bywaj trapieni i tam adnego odpoczynku nie znajduj,
tak ci bd mieli zewszd bole i gorzko. Rzeka najbardziej
gorejca pyn bdzie im do ust, a nie bd napenione wntrznoci
ich, ale na mk i karanie wieczne co dzie bd odnowione. Lecz
Wybrani i Przyjaciele moi bd zbawieni i sowami, ktre pochodz z
ust moich uciesz si i sprawiedliwo moj z miosierdziem zobacz.
Przyodziej ich orem mioci mojej i tak ich umocni, e
przeciwnicy wiary odpadn jak boto i na wieki bd zawstydzeni,
gdy uczuj sprawiedliwo moj dlatego, e le zaywali cierpliwoci
mojej.

Sowa Chrystusa Pana do Oblubienicy jak to Duch Jego wity nie moe by ze
zymi i jak oddziela zych od dobrych; o posyaniu dobrych, w duchowy or
uzbrojonych na wojn, to jest: przeciwko wiatu.

KSIGA 1 - ROZDZIA 6

Nieprzyjaciele moi s jako bestie najokrutniejsze, ktre nigdy


nasycone i uspokojone by nie mog. W ich sercach tak nie ma adnej
mioci do mnie, e nigdy nie wstpuje do tych serc myl o mce
mojej, bo jeszcze aden raz z serca ich nie wyszo to sowo: Panie,
odkupie nas. Bd pochwalony za tak gorzk Mk Twoj. Jake
Duch mj moe by z nimi, ktrzy adnej mioci boskiej nie maj do
mnie, ktrzy, eby wol swoj wykona, chtnie innych wydaj? Ich
serce pene jest robactwa najpodlejszego, to jest: dz wiatowych.
Woy czart w usta ich ajno swoje i std nie s im przyjemne sowa
moje.
Dlatego odcz ich od moich Przyjaci pi moj: albowiem tak
jak nie masz mierci okrutniejszej i przykrzejszej ni przez tarcie piy,
tak nie masz karania, ktrego by nie skosztowali i rozcici bd na p
przez czarta, i ode mnie oddaleni. Tak ich nienawidz, e i ci, ktrzy
do nich przystan, bd oddzieleni ode mnie. Dlatego posyam
Przyjaci moich, aby odczyli zych od dobrych, bo oni s
prawdziwie nieprzyjacimi moimi.

Posyam ich tedy jako rycerzy na wojn. Kady bowiem, ktry


trapi ciao swoje i powciga swojego ducha od zakazanych rzeczy,
jest moim Rycerzem. Tym dam w miejsce wczni sowa moje, ktre
z ust moich pochodz. Dam w rce ich miecz, to jest: wiar moj. Na
piersi im dam pancerz mioci, aby bez wzgldu co im si przydarzy,
nie kochali mnie mniej. A do boku dam im tarcz cierpliwoci, aby
skromnie wszystko znosili. Ja bowiem trzymam ich jak zoto w
naczyniu, a teraz maj wyj i chodzi drog moj.

Ja sam wedug ustanowionej sprawiedliwoci mojej nie mogem


wej do chway Majestatu mego bez utrapienia w czowieczestwie
moim. A zatem jak inaczej oni maj wej? Jeeli Pan ich cierpia, nie
dziwne, e i oni cierpi. Jeeli Pan znosi rozmaite bicia, to nie za
duo bdzie, jeli oni bd znosi sowa. Nieche si nie boj, bo ja
ich nigdy nie opuszcz. Tak jak niepodobnym jest czartowi serca
Boego si dotkn i je rozdzieli, tak te niepodobnym jest czartowi
ich ode mnie odczy. A e oni s jak zoto najczystsze w oczach
moich, to nawet jeli dowiadczam ich niewielkim ogniem, nie
opuszczam ich, ale to im jest ku ich wikszej nagrodzie.

Sowa Najwitszej Panny Maryi do crki, Brygidy witej, o tym jakie ma mie
szaty i ozdoby Oblubienica Syna Boego.

KSIGA 1 - ROZDZIA 7

Jam jest Maryja Panna, ktram prawdziwego Boga i Czowieka, i


prawdziwego Syna Boego porodzia. Ja jestem Krlowa Aniow.
Syn mj miuje ci caym sercem, dlatego miuj Go i ty.
Powinna mie szaty przystojne i ozdobne, ktre poka tobie,
jakie maj by. Jak bowiem przedtem miaa koszul, sukni,
trzewiki, paszcz i broszk na piersiach, tak teraz duchowe powinna
mie odzienie.

Koszula jest Skruch, bo jak koszula bliej jest ciaa, tak skrucha
i spowied pierwsz jest drog nawrcenia si do Pana Boga, przez
ktr myl, ktra si weselia w grzechu, jest oczyszczana i ciao
plugawe powciga si.

Oba trzewiki to dwie wole: to jest wola naprawi popenione


grzechy oraz wola czyni dobrze i wstrzymywa si od za.

Suknia twoja to Nadzieja w Panu Bogu, bo jak suknia ma dwa


rkawy, tak obok nadziei niech bdzie sprawiedliwo i miosierdzie;
aby majc nadziej w Boskim miosierdziu, nie zaniedbywaa
sprawiedliwoci Jego i tak myl o Jego sprawiedliwoci i sdzie, aby
nie zapomniaa miosierdzia. Bo Syn mj nie czyni sprawiedliwoci
bez miosierdzia ani miosierdzia bez sprawiedliwoci.

Paszcz jest Wiar wit, jak bowiem paszcz wszystko okrywa i


w nim s wszystkie rzeczy zamknite, tak czowiek wszystkie rzeczy
zbawienne moe wiar poj i dosign. Ten paszcz ma by
nakrapiany znakami mioci Oblubieca twego, to znaczy: jak ci
stworzy i jak ci odkupi, jak ci wychowa i wprowadzi ci do
Ducha swego, i otworzy ci oczy duchowe.

Broszka to rozwaanie Mki Jego Najwitszej. Ta broszka


zawsze powinna by na twojej piersi. Jak wymiewany, zelony,
ubiczowany, katowany, jak zakrwawiony i wszystkie yy przebite
majc, ywy sta przybity na krzyu, i jak w godzin mierci z mki
srogiej i ostrej boleci wszystko Ciao drao, a te jak w rce Bogu
Ojcu Ducha oddawa. Ta broszka zawsze niech bdzie na piersiach
twoich.

Korona te niech bdzie na gowie twojej. To jest czysto w


pragnieniach twoich tak, eby wolaa cierpie bicia anieli wicej
by splamion. Do tego bd wstydliwa i uczciwa. Nic nie myl, nic
nie pragnij tylko samego Pana Boga, Stwrc twego, ktrego gdy
bdziesz miaa, wszystko masz. I tak ozdobion bdc, bdziesz
czekaa Oblubieca twego.

Sowa Krlowej Niebieskiej do crki ukochanej uczce j, jak Syna Jej z Matk
Jego ma miowa i wychwala.

KSIGA 1 - ROZDZIA 8

Jam jest Krlowa Niebieska. Martwisz si, jak mnie masz


chwali. Wiedz na pewno, e wszelka chwaa Syna mojego chwa
moj jest, a ktrzy Jego nie czcz, mnie nie czcz. Bom Go ja tak
gorco umiowaa i On mnie, e jakoby jednym sercem bylimy oboje.
A On mnie, ktra byam Naczyniem ziemskim tak zacnie uczci, e
nad wszystkie Anioy mnie wywyszy.

Tak zatem masz mnie wychwala: Bd bogosawiony, Boe


Stworzycielu wszystkich rzeczy, ktry do ona Panny witej raczy
wstpi. Bde bogosawiony, Boe, ktry z Matk Przenajwitsz
bez ciaru dla Niej chcia by i z Niej niepokalane Ciao bez grzechu
raczye przyj. Bd bogosawiony, Boe, ktry z weselem do Jej
duszy i wszystkich czonkw przyszed i z weselem bez ciaru i
boleci jej raczye si narodzi. Bde bogosawiony, Boe, ktry
Matk Twoj, Pann Maryj, po wniebowstpieniu Twoim czstymi
pociechami uwesela i sam Osob sw J nawiedzajc, cieszy.
Bde bogosawiony, Boe, ktry ciao i dusz Panny Maryi, Matki
Twojej, raczy do Nieba zaprowadzi i nad wszystkie Chry Anielskie
obok Bstwa Twego usadowi raczy. Zmiuj si nade mn przez Jej
modlitw.

Sowa Krlowej Niebieskiej do crki swojej ukochanej o mioci, ktr mia Syn
do Niej i jak z maestwa najczystszego Chrystusowa Matka bya poczta i w
onie powicona. Na koniec jak do Nieba z dusz i ciaem zostaa wzita i o
mocy jej witego imienia oraz o dobrych i zych anioach, ktre przeznaczone
s ludziom dla ich ochrony bd prby.
KSIGA 1 - ROZDZIA 9

Jam jest Krlowa Niebieska. Miuj Syna mego, bo On jest


najuczciwszy, ktrego gdy bdziesz miaa, wszystkie dobra masz. On
te jest najwikszego pragnienia godny. A gdy Jego mie bdziesz,
wszystkie podane rzeczy bdziesz miaa. Miuj Go te, bo On jest
najpotniejszy, a gdy Jego mie bdziesz, wszystk moc bdziesz
miaa.

Ja chc tobie powiedzie, jak On umiowa ciao moje i dusz


moj i jak te imi moje uczci. On, jako Syn mj, pierwszy mnie
umiowa anieli ja Jego, bo Stwrc moim jest. On maestwo ojca
mego i matki mojej tak czystoci zwiza, e nie mona by znale
bardziej czystego. I owszem, zgodnie z Zakonem nigdy by tego nie
zaywali, tylko wzgldem potomstwa. A gdy im oznajmi Anio, e
Pann mieli zrodzi, z ktrej zbawienie wiatu caemu miao przyj,
woleliby raczej umrze anieli mioci cielesn czy si, bo i dza
w nich martwa bya. Jednak zaprawd powiadam tobie, e z mioci
Boskiej i zwiastowania anielskiego zczyli si ciaem, nie z jakiej
podliwoci rozkosznej, ale przeciw woli swej przez wzgld na
mio Bosk. I tak z nasienia ich przez mio Bo ciao moje
poczo si. A gdy byo uformowane ciao moje, Bg do ciaa wla
stworzon dusz i natychmiast dusza z ciaem zostaa uwicona,
ktr Anieli strzegli we dnie i w nocy, gdy si czya dusza moja z
ciaem. Tak rado matka moja miaa, e nie jest to moliwe do
wypowiedzenia.

Potem skoczywszy bieg ycia mego najpierw dusza moja, bo


ona pani bya nad ciaem, bya wzita do Nieba i podwyszona nad
wszystko stworzenie. Nastpnie i ciao moje zaniesione zostao jak
najbliej Majestatu Boskiego, e adnego stworzenia ciao nie jest tak
bliskie Bogu jako moje. Oto przypatrz si, jak umiowa Syn mj
dusz moj i ciao!

Ale niektrzy s, ktrzy od szatana s podjudzeni, co przecz


uparcie, ebym bya wzita z ciaem i dusz do Nieba. Inni te rnie
uwaaj, bo nie wiedz lepiej. Ale to jest najpewniej prawdziwa rzecz,
e ja z ciaem i dusz do Bstwa zostaam wzita. Posuchaj, jak te
Syn mj uczci imi moje.

Imi moje Maryja, jak jest w Ewangelii napisane; to imi, gdy


sysz Anioowie, dziwnie si z niego wesel i dzikuj Bogu, e
przeze mnie i ze mn tak wielk pokaza ask i e widz
czowieczestwo Syna mego w Bstwie uwielbione. I ci te, co s w
czycu, nad miar si raduj, gdy sysz to imi, tak jak chory lec
w ku, gdy usyszy od kogo sowo pocieszenia, ktre si mu
podoba, zaraz si weseli. Dobrzy Anioowie te usyszawszy to imi
Maryja, zaraz si przybliaj do sprawiedliwych, ktrym dani s na
stra i ciesz si z ich postpkw. Bo jak wszystkim ludziom dobrzy
Anioowie s dani na stra, tak li na dowiadczenie. Ale nie tak, eby
si mieli dobrzy anioowie odcza od Boga. Oni duszy su tak, e
nie oddzielajc si od Boga, ustawicznie bdc przed Jego Obliczem,
zapalaj i pobudzaj dusze ludzkie do dobrego czynienia.

Wszyscy te czarci tego imienia si lkaj i uciekaj. Ktrzy


sysz to imi Maryja, zaraz puszczaj dusze z pazurw, ktrymi je
trzymali. Jako bowiem ptak, ktry do owiectwa pazury ma i dzib,
gdy usyszy krzyk jaki, upuszcza ofiar, a gdy nic nie widzi, zaraz si
wraca po ni. Tak te czarci syszc imi moje Maryja, zaraz
opuszczaj dusz przestraszeni, ale potem przylatuj i wracaj do niej
tak jak strzaa najszybsza, gdy w duszy nie widz adnej poprawy.

aden te z ludzi nie jest tak zimny w Mioci Boej (chyba, e


jest potpiony), eby nie odstpi zaraz od niego czart, gdyby wzywa
imienia mego z t intencj, eby si nigdy nie wraca do grzesznych
zwyczajw. I nigdy si do tego nie wrci, chyba eby znowu mia
wol zgrzeszy miertelnie. Wszake za czasem dopuszcza Bg czartu
kusi go, a to dla wikszej zapaty jego, a nie dla opanowania.

Sowa Panny Maryi do crki dajc jej poyteczn nauk, jak ma y i opisujc
wiele innych dziwnych nauk o Mce Pana Jezusowej.

KSIGA 1 - ROZDZIA 10
Jam jest Krlowa Nieba, Matka Boa. Ja tobie rzekam, e masz
mie klejnot na piersiach twoich. A teraz ci janiej poka, e od
pocztku, gdym usyszaa, e Bg jest, zawsze troskliwa byam o
moje zbawienie i zachowanie Jego przykaza.

A gdym usyszaa doskonalej, e Bg jest Stwrc moim i Sdzi


wszystkich spraw moich, serdecznie umiowaam Go i kadej godziny
baam si, i mylaam, abym Go sowem ni uczynkiem nigdy nie
obraaa. Potem gdym syszaa, i On da Prawo Ludowi swemu i
przykazania swoje i e wiele cudw z nimi uczyni, zdecydowaam w
sercu moim nic innego nie miowa tylko Jego samego, a wszystkie
rzeczy ziemskie bardzo mi byy gorzkie. A pniej gdym usyszaa, e
tene Bg mia wiat odkupi i z Panny si narodzi, tak mioci si
do Niego rozmiowaam, e o niczym nie mylaam, tylko o Panu
Bogu i nic nie chciaam tylko Jego samego.

Oddaliam si od rozmw, jak mogam, i od obecnoci rodzicw


moich i przyjaci, i wszystko co mogam mie, daam ubogim i
potrzebujcym, i sobie tylko poywienie ubouchne i odzienie
przystojne zostawiam, bo mi si nic nie podobao, tylko sam Pan
Bg.

Zawsze w sercu swoim yczyam sobie, abym ya do czasu


narodzenia Jego, i by moe, zasuya by niegodn suebnic Matki
Boej. lubowaam te w sercu moim, jeeli Jemu by si to
spodobao, zachowa paniestwo moje i nic nie mie na wiecie. A
gdyby inaczej chcia Bg, niech by si dziaa wola Jego a nie moja, bo
wierzyam, e On wszystko moe i e nic nie chce, tylko co dla mnie
jest poyteczne. Dlatego wszystk wol Jemu oddaam.

A gdy czas przyszed, e wedug postanowienia ofiarowano


panny do wityni Paskiej, i ja byam midzy nimi dla
posuszestwa rodzicom moim, mylc sobie, e u Pana Boga nie
masz nic niemoliwego. A e On wiedzia, e ja nic nie pragnam, e
nic nie chciaam tylko Jego, mgby mnie zachowa przy paniestwie,
gdyby Mu si to podobao i jeeli by wola Jego taka bya.
A gdym usyszaa wszystko, co rozkazano w wityni, wrciam
do domu i wiksz mioci Bo co dzie paaam ni przedtem i
nowymi co dzie zapalaam si pomieniami i dzami mioci.
Dlatego nadzwyczaj od wszystkiego si oddaliam i byam sama we
dnie i w nocy, bojc si bardzo, aby ani usta mwiy, ani eby uszy
syszay jakich rzeczy przeciwko Bogu memu, ani eby oczy nie
widziay jakiej uciechy. Bojaliwa te byam w milczeniu i bardzo
troskliwa, ebym tego nie zamilczaa, co mwi bardziej powinnam. I
gdym wtedy tak zafrasowana w sercu moim bya, i nadziej moj
wszystk Bogu polecaa, natychmiast przyszo mi na myl pomyle o
Boskiej wielkiej wszechmocy, jak mu su Anioowie i wszystkie
rzeczy stworzone i jaka jest chwaa Jego, ktra jest niewymowna i
nieskoczona. I gdym si temu dziwia, trzy cudowne rzeczy
zobaczyam.

Widziaam najpierw gwiazd, ale nie tak jasn jak na niebie;


widziaam wiato, ale nie tak co wieci na wiecie; poczuam
wonno, ale nie tak jak zioa czy inn, ale nader pikn i
niewymown, ktra mnie wypenia tak, e nie posiadaam si z
radoci.

Natychmiast po tym usyszaam jeden gos, ale nie z ust ludzkich.


I to syszc, drc, baam si tego, czy aby to nie jest jakie mamienie.
I zaraz tam stan przede mn Anio Boy jako czowiek
najpikniejszy, ale nie ciaem odziany, ktry rzek do mnie: Ave,
gratia plena, to jest: Bd pozdrowiona, aski pena. Gdym to
usyszaa, dziwiam si, co by to miao znaczy lub czemu by takie
mwi pozdrowienie. Znaam si bowiem i wierzyam, e niegodna
jestem takich rzeczy ani czegokolwiek dobrego od Pana Boga. Jednak
nie masz nic niemoliwego, co by chcia.

Wtedy powtrnie Anio przemwi: Co si z ciebie narodzi,


bdzie witym i Synem Boym nazwane, i jak Mu si spodoba, tak
si stanie. A ja jeszcze nie uwaaam si by godn i nim si
spytaam Anioa, czemu albo kiedy to si stanie, tylko o to spytaam,
jak to si ma sta, e ja niegodna mam by Matk Bo, ktra ma
nie znam. I odpowiedzia mi Anio: Jak rzekem: u Boga nie ma nic
niemoliwego, ale cokolwiek On chce uczyni, stanie si ktre to
sowo Anielskie usyszawszy, poczuam bardzo gorce pragnienie by
Matk Bo: Niech si stanie wola Twoja we mnie. Po tym sowie
zaraz pocz si Syn mj w onie moim, z niewymown radoci
duszy mojej i wszystkich czonkw moich. I gdym Go w onie moim
miaa, nosiam Go bez boleci i ciaru, i bez trudu. I uniyam si
Jemu we wszystkim, wiedzc, e ten jest Wszechmocnym, ktregom
nosia.

A kiedym Go za porodzia, bez boleci i grzechu porodziam tak,


jak i poczam, z tak wielk duszy i ciaa radoci, e nogi moje z
radoci ziemi nie czuy, na ktrej stay. A jak we wszystkie czonki
moje z weselem duszy mojej wstpi, tak te z weselem wszystkich
czonkw moich i z radoci duszy mojej nieogarnion, bez
naruszenia paniestwa mego, wyszed. I gdym na patrzya, i
rozwaaa pikno Jego, dusza moja jakoby ros z radoci wielkiej z
siebie wydawaa, bo wiedziaam, e niegodna byam takiego Syna.

A gdym za rozwaaa miejsca gwodzi w Rkach i Nogach,


ktre, syszaam, e wedug Prorokw, miay by do Krzya przybite,
oczy moje napeniy si zami i serce moje jakoby krajao si ze
smutku. A gdy Syn mj spojrza na oczy moje zami zalane, zasmuci
si jakby miertelnie. A gdym za rozwaaa wszechmoc Bstwa
Jego, znowu si cieszyam, wiedzc, e On sam tak chce i tak tego
potrzeba. I tak ca wol moj stosowaam do Jego woli. I tak zawsze
wesele moje byo mieszane z alem.

Wraz z nadejciem czasu Mki Syna mego porwali do


nieprzyjaciele Jego, policzkujc i bijc Go w Twarz i Szyj, i plujc
na, lyli Go, namiewajc si z Niego. A potem prowadzony do
supa, sam si rozebra osobicie z szat i do supa bardzo chtnie Rce
poda, ktre nieprzyjaciele bez miosierdzia zwizali. A przywizany
nic wcale odzienia nie mia, ale jako by narodzony, tak sta, skd
wielkie zawstydzenie cierpia nagoci swojej. Powstali wtedy
nieprzyjaciele Jego, ktrzy, gdy Przyjaciele Jego uciekli, stanwszy
wkoo, biczowali okrutnie Ciao Jego najwitsze, od wszelkiej zmazy
i grzechu czyste.
Syszc najpierwsze uderzenie i zacicie ja, ktra staam blisko,
padam jak umara, a do siebie przyszedszy, widziaam Ciao Jego
zranione i ubiczowane a do koci tak, e koci wida byo. A co
jeszcze gorsze, e gdy kaci odrywali bicze od tych Ran, w Ciele Jego
byo wida jakby bruzdy. Gdy ten Syn mj cay zakrwawiony i cay
poszarpany sta tak, e w Nim nie byo nic zdrowego i ani wicej co
bi, wtedy jeden uali si i rzek: Czy zabi Go chcecie
nieosdzonego? i wnet przeci powrozy Jego. A Syn mj sam ubra
si w szaty swoje.

Tam widziaam miejsce, gdzie stay Nogi Syna mego, wszystko


napenione Krwi. I ze ladu Syna mego poznawaam chd Jego,
dokd postpowa, bo zna byo ziemi Krwi zlan. A oni nie mieli
cierpliwoci, eby si ubra, ale przymusili Go i cignli, aby si
popieszy.

A gdy Go prowadzono jako otra, sam Syn mj otar Krew z Oczu


swoich. I gdy by osdzony, woyli Krzy na Ramiona Jego, aby
nis. Gdy niedugo go dwiga, przyszed jeden czowiek i wzi go,
aby go nie.

Idcego Syna mego na miejsce Mki, jedni Go w Twarz, drudzy


w Szyj bili. A tak mocno i srodze uderzony by, e chocia ja nie
widziaam tego, ktry Go bi, syszaam jednak grzmot uderzenia
cakiem dobrze. I gdym przysza na miejsce Mki Jego, wszystkie
narzdzia widziaam zgotowane na Jego mier. I sam mj Syn, gdy
przyszed tam, sam z siebie zdj szaty swoje, a kaci mwili midzy
sob: Te szaty s nasze. Nie bdzie ich mia, bo skazany jest na
mier. A gdy Syn mj sta tak nagi, jako si narodzi, jeden
przybieg i da mu zason, ktr On z radoci okry nago swoj.

Po tym porwali Go okrutni kaci i rozcignli na Krzyu. Najpierw


praw Rk Jego przybili do Krzya, ktry mia wyrobione miejsce na
gwd. Rk w tym miejscu przebili, gdzie ko najtwardsza bya. A
potem drug cignli powrozem i take do Krzya przybili. Nastpnie
praw Nog, a na niej lew dwoma gwodziami przybili tak daleko,
e si wszystkie yy wycigny i rway. To uczyniwszy, koron z
ciernia[1] na Gow Jego woyli, ktra tak okrutnie wielebn Gow
Syna mego skua, e od Krwi, ktra pyna, napeniy si Oczy, Uszy
zalay i Broda caa z pyncej Krwi zeszpecia si.

Gdy tak zakrwawiony i przybity sta na Krzyu, poaowawszy


mnie strapionej i wzdychajcej, spojrza Oczyma zakrwawionymi na
Jana, siostrzeca mego, i jemu mnie poleci. I wtenczas syszaam
innych mwicych, e Syn mj by otrem, inni mwili e kamc,
inni take mwili, e nikt nie jest godniejszy mierci jako Syn mj. Z
tych sw syszanych, wielki al mi si odnawia.

Ale jak powiedziaam, gdy pierwszy gwd wbijano Jemu, tam


na pierwsze uderzenie, bardzo zasmucona padam jako umara, oczy
mi si zamiy, rce dray, nogi mi si chwiay, a z gorzkiego blu i
wielkiego smutku nie mogam ponownie spojrze w gr, dopki Syn
mj nie zosta przybity zupenie do Krzya. Powstawszy wtedy,
widziaam Syna mego mizernie wiszcego. A ja jako Matka
najsmutniejsza, bardzo strapiona, z boleci ledwie mogam sta.

Syn mj wtedy widzc mnie i Przyjaci swoich nieutulenie


paczcych, wielkim i rzewliwym gosem zawoa do Ojca swego,
mwic: Ojcze, czemu mnie opuci jakoby mwi: Nie ma
nikogo, kto by si zmiowa nade mn, tylko Ty, Ojcze. Wtedy Oczy
Jego ukazay si na poy umare, Twarz Jego aosna i zsiniaa, Usta
otwarte, Jzyk skrwawiony, Pier wzdta, Policzki wklse byy, ono
skurczone jakby w nim nie byo wntrznoci, cae Ciao zblade i
zemdlone z upywu Krwi. Rce i Nogi Jego bardzo surowo
wycignite byy i podug dugoci Krzya do Krzya przycignite i
zrwnane. Broda i Wosy zupenie Krwi zmoczone byy.

Tak Syn mj cay by tak skatowany i zsiniay sta, samo tylko


Serce byo wiee, bo najlepszej i najpotniejszej natury byo. Z
mojej bowiem krwi Ciao najczystsze i najforemniejsze wzi. Skra
Jego tak subtelna i mikka bya, e za maym i lekkim uderzeniem
zaraz Krew wytrysna. Sama te Krew Jego tak wiea bya, e
mona byo j widzie wewntrz czystej skry. A e mia wspaniay
organizm, dlatego ycie ze mierci w Ciele Jego walczyo. Cz
boleci z czonkw do Serca, ktre najwiesze i nienaruszone byo,
wstpowaa, co niewymownym blem Go mczyo. A czasem te
bole od Serca na czonki potargane zstpowaa i tak mier
przeduaa Mu si z gorzkoci.

A gdy tak Syn mj by tymi boleciami zdjty, paczc wejrza na


Przyjaci swoich paczcych, ktrzy woleliby mki te sami na sobie z
Jego pomoc znosi albo na wieki w piekle gorze, anieli na Niego
patrze ukrzyowanego. Bole ta, z aoci Przyjaci pochodzca,
przewyszaa wszystkie gorzkoci i utrapienia, ktre albo na Ciele,
albo na Sercu nosi bo ich serdecznie miowa.

Wtedy z nadmiernego Ciaa utrapienia i ucisku, ktre mia w


czowieczestwie, zawoa do Ojca: O Ojcze, w rce Twoje polecam
Ducha mego. Gdy gos ten usyszaam ja, aosna i smutna Matka,
zadray we mnie wszystkie czonki moje z gorzkiej serca mego
boleci. I ilekro ten gos rozwaaam pniej, ktry nieustannie w
uszach moich brzmia, tyle razy bole w sercu odnawiaa si moim.

Gdy si mier przybliaa, gdy si Serce dla okrutnych boleci


rwao, wtedy wszystkie czonki Jego zadray, a Gowa Jego, jakby
troch podnoszc si, nachylia si. A Usta Jego otwarte byy i Jzyk
cay zakrwawiony. Rce Jego skurczyy si troch z miejsca przybicia
i ciar Ciaa caego Nogi dwigay. Palce i Ramiona wycigny si
nieco, a Kark mocno wcisn w drewnian belk.

Potem niektrzy rzekli do mnie: Maryjo, Syn twj umar, a


drudzy mwili: Umar, ale powstanie. Gdy tedy wszyscy tak mwili,
jeden przybiegszy, przebi Bok Jego tak potnie, e a na drug
stron Boku Jego przesza wcznia, a wycignwszy j, caa
czerwona bya od Krwi. Wtedy ja uczuam, e jakoby serce moje byo
przebite, gdym widziaa Serce Syna mego najmilsze przebite.

Pniej cignity zosta z Krzya i wziam Go na kolana moje,


jakoby trdowatego i wszdzie zsiniaego. Jego Oczy byy umare,
Krwi napenione, Usta zimne jak nieg, Broda Jego jak powrz,
Twarz zmarszczona. Rce te Jego tak zdrewniay, e ich nie mona
byo zoy na Piersi, tylko na Brzuchu, okoo jego rodka. Tak jak
sta na Krzyu, tak Go trzymaam na kolanach, jak czowieka
skurczonego we wszystkich czonkach.
Potem pooyli Go na czystym przecieradle, a ja chustk moj
ocieraam Rany i czonki Jego, Oczy i Usta Jego zamknam, ktre
przy mierci byy otwarte. Nastpnie pooono Go w grobie. O jak
chtnie natenczas yczyam sobie, eby mnie pooono yw z Synem
moim, gdyby to bya wola Jego! Gdy si to wszystko skoczyo,
przyszed on, kochany Jan wity, i zaprowadzi mnie do domu.

Oto, crko moja, jak wielkie mki ucierpia Syn mj za ciebie.

[1] Wytumaczenie z Ksigi 7, Rozdziau 15: To uczyniwszy, znw


naoyli Mu i wcisnli na najwitsz Gow koron z cierni, ktr
wczeniej zdjli przed ukrzyowaniem. Ona za tak mocno ukua
Jego chwalebn Gow, e Oczy Jego napeniy si krwi, ktra
natychmiast ze wypyna. Rwnie Uszy si ni napeniy. Oblaa
te Twarz oraz Brod, ktre cakowicie pokryy si czerwon Krwi.

Sowa Pana Chrystusa do Oblubienicy, o tym jak si dobrowolnie odda swoim


nieprzyjacioom, aby zosta ukrzyowany i jako ona ma y, wstrzymujc si od
zakazanych obyczajw za przykadem Jego najsodszej Mki.

KSIGA 1 - ROZDZIA 11

Syn Boy przemwi do Oblubienicy, mwic: Jam jest Stwrc


Nieba i ziemi, i Ciao moje prawdziwe jest, ktre na Otarzu jest
powicone. Miuj mnie z caego serca, bom ja ciebie umiowa.

Ja dobrowolnie i chtnie podaem si nieprzyjacioom moim, a


Przyjaciele moi opucili mnie. A Matka moja pena bya gorzkiej
boleci i paczu. I chocia widziaem wczni gwodzie, bicze i inne
narzdzia gotowe do Mki mojej, to przecie szedem nie mniej
radonie na cierpienie. I cho Gowa moja koron zewszd bya
skrwawiona i zewszd Krew pyna, i choby znowu Serce moje
nieprzyjaciele przebili, wolabym to jeszcze wszystko cierpie, anieli
ciebie straci. Std byaby bardzo niewdziczna, gdyby mnie nie
miowaa za tak mio moj.
Jeeli Gow moj pokut skoniem na Krzyu za ciebie, i ty
gow twoj skaniaj do pokory. A i Oczy moje byy skrwawione i
pene ez, dlatego niech te oczy twoje od ucieszonego patrzenia
powstrzymuj si. Poniewa Uszy moje byy napenione Krwi i
suchay sw zelywych, niech te uszy twoje bd odwrcone od
niepowanych i niemdrych rozmw. A e te Usta moje napojone
byy napojem gorzkim, a dobrego napoju im odmwiono, dlatego
niech usta Twoje bd zamknite na zo a otwarte na dobro. A e Rce
moje wycignite i na Krzyu gwodziami przybite byy, dlatego
uczynki twoje, symbolizowane przez rce, niech bd wycignite do
ubogich i do penienia Przykazania mego. Nogi twoje, ktre znacz
pragnienie, z ktrym do mnie i masz, niechaj bd ukrzyowane dla
rozkoszy. A jak ja na wszystkich czonkach ucierpiaem, tak
wszystkie czonki twoje niech bd gotowe do posugi mojej. Bo
wikszej posugi od ciebie wymagam anieli od innych. Bo wiksz
ask okazaem tobie.

O tym jak Anio modli si za Oblubienic i jak Syn Boy pyta Anioa, o co si
modli dla tej Oblubienicy i co jest dobre dla niej.

KSIGA 1 - ROZDZIA 12

Dobry Anio, ktry by Strem Oblubienicy, prosi Chrystusa za


Oblubienic. Jemu odpowiedzia Pan, mwic: Kto si za kim chce
modli, powinien prosi o jego zbawienie. Ty bowiem jeste jak
ogie, ktry nigdy nie ganie, gorejcy bezustannie moj mioci. Ty
widzisz i wszystko wiesz, gdy widzisz mnie. Ty nic nie chcesz, tylko
tego czego ja chc. Powiedze mi tedy, co jest poyteczne dla tej
nowej Oblubienicy mojej? Anio odpowiedzia: Panie, Ty wszystko
wiesz. Pan rzek do niego: Zaprawd, wszystko, co si stao albo ma
by, jest odwiecznie we mnie, i wszystko co jest w Niebie i na ziemi,
znam i wiem, i nie ma we mnie adnej zmiany. Jednak aby ta
Oblubienica zrozumiaa wol moj, powiedz teraz przy niej, aby
syszaa, co jest dla niej poyteczne. Anio powiedzia: Dumne ma
serce i zarozumiae, dlatego potrzebuje rzgi, aby byo poskromione.
Wtedy rzek Pan: O c tedy, Przyjacielu, prosisz dla niej?. Anio
rzek: Panie, prosz o miosierdzie z rzg Twoj. Pan powiedzia:
Dla ciebie to uczyni jej, bo nigdy nie czyni sprawiedliwoci bez
miosierdzia. Dlatego powinna mnie miowa ta Oblubienica caym
sercem.

O tym jak nieprzyjaciel Boy ma w sobie trzech czartw i o straszliwym wyroku,


jaki wyda na niego Chrystus.

KSIGA 1 - ROZDZIA 13

Nieprzyjaciel mj ma w sobie trzech czartw. Pierwszy siedzi w


narzdach pciowych, drugi w sercu, trzeci w ustach.

Pierwszy jest jako przewonik, ktry pozwala wodzie wej przez


kil, ktra pomau wchodzc, napenia d i tak przelewa si woda, a
d zatapia. T odzi jest jego ciao, ktre przez czarci pokus i
dzami swymi jak nawanicami jest drczone. Najpierw rozkosz
wesza przez kil, to jest przez diabelsk dz, ktr si cieszy
mylami. A e nie sprzeciwia si przez pokut ani si nie umacnia
gwodziami powcigliwoci, dlatego co dzie rosa woda rozkoszy,
gdy dawa przyzwolenie. I odek odzi wypeni si podliwoci, a
woda przelewaa i zatapiaa d rozkosz, eby nie przysza do portu
zbawienia.

Drugi czart, co siedzi w sercu, podobny jest do robaka bdcego


w jabku, ktry najpierw jdro owocu gryzie, gdzie zostawiwszy
smrd swj, cae jabko stoczy, a wszystko zniszczeje. Tak czart
czyni: naprzd psuje wol jego i dobre pragnienia, ktre s jak rodek
owocu, w ktrym moc duszy i dobro mieszka, a wyrzuciwszy z serca
wszystko dobre, zostawia w nim myli i dze wiatowe, ktre
bardziej kocha. Teraz wiedzie czart jego ciao, do czego mu si
podoba i z tego umniejsza si mu moc i rozum, a przybywa znudzenie
yciem. On prawdziwie jest tak jak jabko bez jdra, to jest czowiek
bez serca, poniewa bez serca wchodzi w Koci mj, bowiem Boej
mioci adnej nie ma.

Trzeci czart jest podobny do strzelca, ktry przez okno


upatrzywszy, postrzela nieostronych. A jake czart nie siedzi w tym
czowieku, ktry nigdy nie mwi bez wspomnienia diaba? Bo w
czym si kto wicej kocha, tym to czciej wspomina. Sowa jego s
gorzkie, ktrymi innych rani; s jak strzay wypuszczone przez tyle
okien, ile razy czarta wspomina. Niewinnych przez sowa swoje rani,
a prosty lud sowami gorszy.

Dlatego w prawdzie mojej ja, ktry jestem Prawd, przysigam,


e go osdz jako nierzdnic na ogie siarczysty, jako zdrajc i
rozbjnika na wiartowanie, i jako tego, ktry wzgardzi Panem
swoim na wieczny wstyd. Jednake pki dusza jego w ciele jest,
miosierdzie moje jest nad nim. Czego ja od niego chc, to eby
czciej by na obrzdach Boych i modlitwach, eby si nie lka
adnego upokorzenia i nie pragn adnego zaszczytu, i eby nigdy
nikczemne i zoliwe sowa nie byy wypowiadane przez usta jego.

OBJANIENIE

To Objawienie miaa wita Brygida o jednym opacie


cysterskim, ktry pogrzeba jednego wykltego. I gdy czyta za niego
ostatni modlitw za zmarych, Bogosawiona Brygida, bdc w
zachwycie, w duchu usyszaa gos taki: Ten czowiek uczyni tak,
jak nie powinien i pogrzeba wykltego. Teraz wiedz na pewno, e ten
po tym umarym pierwszy bdzie pogrzebany, poniewa zgrzeszy
przeciwko Bogu Ojcu, ktry kaza nam nigdy nie okazywa szacunku
ludziom wbrew sprawiedliwoci ani niesusznie czci bogaczy. Ten
za dla maej marnoci uczci niegodnego i pogrzeba, czego by nie
powinien, midzy godnymi. Zgrzeszy przeciw Duchowi witemu
memu, ktry jest obecnoci i zczeniem Sprawiedliwych, kiedy
niesprawiedliwego pogrzeba ze Sprawiedliwymi. Zgrzeszy
przeciwko mnie, Synowi Boemu, bom ja rzek: Kto mn wzgardzi,
bdzie wzgardzony. A ten za uczci tego i podwyszy, ktrego
Koci mj i Namiestnik mj odrzuci.
Kiedy opat usysza te sowa, uderzya we skrucha i al za
grzechy i na czwarty dzie umar.
Sowa Pana Naszego Jezusa Chrystusa do Oblubienicy o nauce, jak si ma na
modlitwie zachowywa i o trzech rodzajach ludzi na tym wiecie Bogu
sucych.

KSIGA 1 - ROZDZIA 14

Jam jest Bg twj, ukrzyowany na Krzyu prawdziwy Bg i


prawdziwy Czowiek w jednej osobie, i ktry prawdziwie jestem na
kady dzie w rkach kapaskich.

Kiedy si do mnie modlisz, zawsze kocz twoj modlitw


intencj, eby si zawsze moja wola staa, a nie twoja. Bo gdy si
modlisz za ju potpionych, nie wysuchuj ci. Czasem te modlisz
si przeciwko twej wasnej pomylnoci i dlatego potrzeba tobie,
eby wol swoj mnie polecia, bo ja wszystko wiem i daj ci tylko
to, co jest poyteczne. Wielu modli si bez dobrej intencji i dlatego
nie zasuguj na wysuchanie.

S trzy rodzaje ludzi, ktrzy su mi na tym wiecie. Pierwsi to


ci, ktrzy wierz, e jestem Bogiem, Stworzycielem i Dawc
wszystkiego, i potnym Zarzdc wszystkiego. Oni su mi z
intencj otrzymania zaszczytw i wieckich rzeczy, ale rzeczy
niebieskie maj za nic tak, e z chci by sobie bez nich radzili, jeli
w zamian otrzymaliby atwo psujce si, doczesne rzeczy. Tym daj
wedug ich woli wiatowe zadowolenie we wszystkim, a w ten sposb
trac rzeczy wiekuiste. Ale nagradzam ich szczciem doczesnym a
do ostatniego momentu za wszystko, co dobrego uczynili dla mnie.

Drudzy to ci, ktrzy wierz, e jestem Bogiem wszechmocnym i


surowym Sdzi. Ci su mi z bojani przed kar, ale nie z mioci do
chway niebieskiej. Gdyby si nie bali cierpienia, nie suyli by mi.

Trzeci to s ci, ktrzy wierz, e jestem Stworzycielem


wszystkich rzeczy i Bogiem prawdziwym, i ktrzy wierz, e jestem
sprawiedliwy i miosierny. Oni nie su mi z powodu strachu przed
cierpieniem, ale z powodu mioci Boej i mioci bliniego. Oni
raczej woleliby cierpie wszelk kar, jeli mogliby to znie, ni
choby raz mnie rozgniewa. Ci naprawd zasuguj na wysuchanie
ich modlitw, poniewa ich wola jest zgodna z moj.

Bowiem nalecy do pierwszego rodzaju, nigdy nie wydostan


si z miejsca kary i mki, ani nie zobacz mojej Twarzy. Drudzy nie
bd ukarani i mczeni tak bardzo, ale jednak nie bd mogli
zobaczy mojej Twarzy, chyba e naprawi taki sw boja przez
pokut i popraw.

Sowa Pana Naszego Jezusa Chrystusa do Jego Oblubienicy, w ktrych opisuje


siebie jako Wielkiego Krla; o dwch skarbcach bdcych symbolem mioci do
Boga i mioci do wiata oraz o nauce, jak postpowa i poprawia si w tym
yciu.

KSIGA 1 - ROZDZIA 15

Jam jest jak Wielki i Potny Krl. Cztery rzeczy przynale


krlowi: pierwsze, musi by bogaty, drugie wielkoduszny, po trzecie
mdry i po czwarte miosierny. Ja zaprawd jestem Krlem Aniow i
wszystkich ludzi. Ja take posiadam te cztery przymioty, o ktrych
rzekem. Po pierwsze, jestem najbogatszy, bo wszystkim daj wedug
potrzeby, a po obdarowaniu posiadam nie mniej ni wczeniej. Po
drugie, jestem najbardziej wielkoduszny, poniewa jestem gotw
dawa moj ask wszystkim modlcym si z mioci. Po trzecie,
jestem najmdrszy, gdy wiem, co jest najlepsze dla kadego z
osobna. A po czwarte, jestem najmiosierniejszy, bo jestem bardziej
gotowy do dawania ni ktokolwiek do proszenia.

Mam jakoby dwa skarbce. Pierwszy z nich zawiera przedmioty


cikie jak ow. A dom, w ktrym si mieci, otoczony jest ostrymi i
kujcymi cierniami. Ale temu, kto najpierw zacznie obraca i toczy
te cikie przedmioty, a potem nauczy si, jak je nosi, wydadz si
lekkie jak pierze. I tak rzeczy, ktre przedtem wydaway si cikie,
stay si bardzo lekkie, a rzeczy, o ktrych mylano, e gorzkie i
parzce, okazay si sodkie. Drugi skarbiec mieci w sobie rzeczy,
ktre zdaj si by byszczcym zotem i cennymi kamieniami, i
wymienitymi trunkami. Ale zoto tak naprawd jest botem, a trunki
trucizn.

S dwie drogi do tych skarbcw, cho bya kiedy tylko jedna. Na


rozstaju drg, to znaczy na pocztku tych dwch drg, sta czowiek,
co do trzech ludzi, ktrzy wdrowali po innej drodze, woa tymi
sowami: Suchajcie, suchajcie sw moich. Ale jeli nie chcecie
usysze, to przynajmniej zobaczcie na wasne oczy, e co mwi, jest
prawd. Ale jeli nie chcecie ani sysze, ani widzie, to przynajmniej
dotknijcie wasnymi rkami, e moje sowa s prawdziwe a nie
faszywe. Wtedy pierwszy z nich rzek: Posuchajmy i zobaczmy,
czy jego sowa s prawdziwe. Drugi rzek: Wszystko, co mwi, jest
faszywe. A trzeci rzek: Wiem, e wszystko, co mwi, jest
prawdziwe, ale mam za nic, co opowiada.

Czym s te dwa skarbce, jeli nie mioci do mnie i mioci do


wiata? Istniej dwie drogi do tych skarbcw: wyzbycie si i
cakowite zaparcie si woli wasnej prowadzi do umiowania mnie,
podczas gdy dza cielesna i wola wasna prowadzi do zamiowania
wiata.

Niektrym ludziom mio do mnie wydaje si by cikim


brzemieniem oowiu, poniewa gdy powinni oni poci i czuwa w
mojej subie lub powciga ciao od grzesznych pragnie, czuj si,
jakby nosili ciki ow, a kiedy maj usysze sowa ponienia, to
sdz, e to trudne i cikie, albo gdy musz spdzi czas jaki w
czystoci albo na modlitwie, to dla nich jak siedzenie na kolcach lub
cierniach i s zmartwieni w kadym momencie.

Ten, ktry chce pozosta w mojej mioci, powinien najpierw


brzemi podnosi i obraca na drug stron, to znaczy, niech usiuje
czyni dobro poprzez dobr wol i stae pragnienie. Nastpnie
powinien stopniowo troch podnosi brzemi, to znaczy, niech czyni,
co moe dobrego, mylc tak: To bd potrafi dobrze zrobi, jeli
tylko Bg da mi sw pomoc i ask. Potem moe nie ustawa w
podejmowaniu zada i z wielk radoci znosi to, co wczeniej
wydawao si mu cikie, tak e jakakolwiek trudno w postach i
czuwaniu czy jakikolwiek inny kopot bdzie mu si zdawa tak
lekkim jak pierze.

Moi Przyjaciele wypoczywaj w takim miejscu, ktre dla zych i


leniwych wydaje si otoczone kolcami i cierniami, ale dla Przyjaci
moich jest ono najwyszym spokojem i mikkie jak re. Waciw
drog do tego skarbca jest zaparcie si wasnej woli i pogarda dla, co
nastpuje, gdy si rozwaa m Mk i moj mio, i gdy si nie
troszczy o wol wasn i namitnoci, ale wytrzymuje si je z caych
si i mocy, i nieustannie dy do rzeczy wyszych i lepszych. I
chocia ta droga jest nieco trudna na pocztku, w nastpstwie daje
takie zadowolenie, e co wczeniej wydawao si niemoliwe do
zniesienia, pniej staje si bardzo lekkie, tak e czowiek susznie
moe sobie powiedzie: Jarzmo i praca dla Boga s mie i sodkie.

Drugim skarbcem jest wiat. W nim s zoto, drogie kamienie i


trunki, ktre zdaj si wymienite i przyjemnie pachnce, ale s
gorzkie jak trucizna, gdy si ich sprbuje. Kady jeden kto nosi i
posiada to zoto, gdy jego ciao si osabi, a czonki utrac sw si,
kiedy jego szpik si zmarnuje, a ciao upadnie martwe do ziemi, musi
zostawi to zoto i cenne kamienie, poniewa dla niego nie s ju
bardziej uyteczne ni boto. A trunki wiatowe (to znaczy jego
powaby) wydaj si smakowite, ale gdy tylko trafi do odka,
obciaj serce i osabiaj gow, i rujnuj ciao, a wtedy czowiek
usycha i widnie jak trawa. Za gdy nadchodz skurcze miertelne,
wszystkie te przyjemnoci staj si gorzkie jak trucizna.

Droga, ktra wiedzie do tego skarbca, wiedzie przez wol wasn


i dz, kiedy czowiek nie dba o wstrzymywanie si od nikczemnych
pragnie i nie rozwaa, co przykazaem i uczyniem, ale zaraz
wykonuje, co mu na myl przychodzi, bez rnicy czy to przystoi, czy
nie.

Trzech ludzi chodzi po tej drodze, przez ktrych rozumiem


wszystkich zych i bezbonych, ktrzy miuj ten wiat i ca swoj
wol wasn. Woaem do tych trzech ludzi, gdy staem na rozstaju
(czy te na pocztku drg), poniewa gdy przyszedem na ten wiat w
ludzkim ciele, pokazaem rodzajowi ludzkiemu, jakie s te dwie drogi,
a mianowicie, ktr maj poda, a ktrej si strzec; innymi sowy:
drog prowadzc do ycia i drog do mierci. Bowiem przed moim
przyjciem w ciele bya tylko jedna droga i po niej wszyscy ludzi,
dobrzy i li, wdrowali do piekie.

Ja jestem tym, ktry nawoywa, a moje woanie byo takie: O


ludzie, posyszcie moje sowa, ktre wiod do drogi ycia, bo
prawdziwe s. Uyjcie zmysw, by zrozumie, e co mwi, jest
prawd. Jeli nie chcecie sucha sw moich lub nie moecie ich
wysucha, to przynajmniej zobaczcie je, to znaczy, wiar i rozumem
zobaczcie, e moje sowa s prawdziwe. Bowiem tak jak co moe
by widziane za pomoc oczu cielesnych, tak samo rzeczy
niewidzialne mog by dostrzeone i uznane za prawdziwe poprzez
oczy wiary. W Kociele jest wielu prostaczkw, ktrzy robi za mao
dobrych uczynkw, ale zostaj zbawieni przez ich wiar, e jestem
Stworzycielem wszechrzeczy i Zbawicielem dusz.

Nie ma takiego, ktry by nie mg poj i wierzy, e jestem


Bogiem, jeli rozway, jak ziemia rodzi plony i jak niebo daje deszcz,
jak drzewa kwitn, jak kade jedno zwierz istnieje wedug swojego
rodzaju, jak gwiazdy su czowiekowi, a jak kopoty i smutki
przychodz do czowieka przeciw jego woli. Z tego wszystkiego
czowiek moe zrozumie, e jest miertelny i e to Bg urzdza i
zarzdza wszystkim. Poniewa gdyby Bg nie istnia, wszystko
byoby w bezadzie. Zatem wszystko pochodzi od Boga i wszystko
jest rozumnie urzdzone na uytek i dla wiedzy rodzaju ludzkiego. I
bez przyczyny nie ma najmniejszej rzeczy stworzonej lub na tym
wiecie istniejcej.

Zatem, jeli czowiek z powodu swej saboci nie moe


zrozumie lub poj, jakie s me cnoty i moc, to jednak moe je
zobaczy wiar i uzna za prawdziwe. Ale jeli wy, ludzie ze wiata,
nie chcecie uy waszego rozumu, by rozway moj moc, moecie
jednak uy rk, by dotkn i dowiadczy uczynkw, ktre ja i moi
wici dokonalimy. One mianowicie s tak oczywiste, e nikt nie
moe wtpi, i s uczynkami Boymi. Kto wskrzesza umarych i
przywraca wzrok niewidomym, jeli nie Bg? Kto wypdza demony
z ludzi, jeli nie Bg? O czym nauczaem, jeli nie o sprawach
korzystnych dla pomylnoci duszy i ciaa, a atwych do znoszenia?

Ale to, co powiedzia pierwszy czowiek, ma znaczy, co mwi


niektrzy ludzie: Posuchajmy i sprawdmy, czy to, co on mwi, jest
prawdziwe!. Oni su mi tylko na chwil, nie dla mioci czy z
dobroci, ale tylko dla eksperymentu i aby naladowa innych. I nie
porzucaj swojej wasnej woli, ale zachowuj j na rwni z moj. Oni
ryzykuj wiele, poniewa chc suy dwm panom, chocia ani
jednemu nie mog dobrze suy. I kiedy bd wezwani, zostan
nagrodzeni przez tego pana, ktrego najwicej miowali.

To, co powiedzia drugi czowiek, ma znaczy, co niektrzy


ludzie mwi: Wszystkie Jego sowa s faszywe i Pismo jest
faszywe. Jam jest Bg i Stworzyciel wszystkich rzeczy, i beze mnie
nic nie zostao stworzone. Ja ustanowiem nowe prawa i stare te
wyszy z ust moich, i nie ma w nich adnego faszu, poniewa ja
jestem prawd. Dlatego ci, ktrzy mwi, em ja powiedzia
kamstwo i e Pismo wite jest faszywe, nigdy nie zobacz mojego
oblicza, gdy ich sumienie mwi im, e ja prawdziwie jestem Bogiem,
bo wszystkie rzeczy dziej si zgodnie z moj wol i zarzdzeniem.

Niebo owieca ich, a oni sami nie mog si owieci. Ziemia


rodzi owoce, powietrze czyni gleb podn, wszystkie zwierzta maj
swoj rol do spenienia, demony dr i wyznaj, e jestem Bogiem i
prawi ludzie cierpi nieprawdopodobnie za mio do mnie
wszystko to oni widz, ale wci nie dostrzegaj mnie. Oni take
mogliby zobaczy mnie i zrozumie moj sprawiedliwo, jeliby
rozwayli i pomyleli, jak ziemia pochania bezbonych i jak ogie
poera niesprawiedliwych. Podobnie mogliby dostrzec mnie w
miosierdziu, gdy woda wytrysna ze skay dla sprawiedliwych i jak
woda oceanu rozstpia si przed nimi, gdy ogie ich nie strawi i gdy
niebo dao im poywienie tak jak ziemia. Poniewa oni widz te
wszystkie rzeczy i cigle mwi, em kamca, nigdy nie ujrz mej
twarzy.

Co powiedzia trzeci czowiek, ma znaczy, co niektrzy ludzie


mawiaj: Wiemy doskonale, e on jest prawdziwym Bogiem, ale nie
dbamy o to. Ci ludzie bd cierpie i bd drczeni przez ca
wieczno, gdy mn pogardzili, ktry jestem ich Bogiem i Panem.
Czy nie jest to wielk pogard z ich strony uywa moich darw,
niemniej jednak odmawia mi suy? Bowiem, gdyby zdobyli te
dobra sw wasn pracowitoci, a nie zupenie i cakowicie ode mnie,
ich wzgarda byaby maa. Ale ci, ktrzy zaczynaj odwraca mj
ciar, to znaczy, ci, ktrzy dobrowolnie i z gorcym pragnieniem
usiuj poczyni to mae dobro, ktre potrafi, tym dam moj ask.

A ludzie, ktrzy podnosz moje ciary, to znaczy, ci, ktrzy


postpuj w dobrych uczynkach dzie po dniu dla mojej mioci, z
nimi wsppracuj i ja bd ich si, i owiec ich tak, e zechc
czyni wicej dobra. A ci, ktrzy siedz w miejscu, co zdaje si ku,
ale w rzeczywistoci jest najspokojniejsze, oni pracuj cierpliwie
dzie i noc bez zmczenia, co raz to wicej gorejc w mioci do
mnie, mylc, e co robi dla mnie, to wci za mao. Oni s moimi
najdroszymi Przyjacimi i s bardzo nieliczni, poniewa dla
pozostaych trunki z drugiego skarbca s bardziej pontne.

O tym jak widziaa Oblubienica pewnego witego z Panem Bogiem


mwicego, o jednej niewiecie przez czarta potwornie drczonej, ktra potem
za prob Bogosawionej Panny Maryi wyzwolona zostaa.

KSIGA 1 - ROZDZIA 16

Oblubienica widziaa pewnego witego, e rozmawia z Panem


Bogiem, mwic: Czemu dusza tej niewiasty, ktr Krwi Twoj
odkupie, tak od czarta jest trapiona. Odpowiedzia zaraz czart,
mwic: Bo prawowicie jest moja. A za nim rzek Pan: Jakim
prawem twoja jest?. Czart odpowiedzia, mwic: Dwie drogi s:
jedna prowadzi do Nieba, druga do pieka. A gdy ona przypatrywaa
si tym dwm drogom, sumienie i rozum powiedziay jej, aby moj
drog obraa. A e miaa woln wol wybrania drogi, ktr bardziej
chciaa, wydao jej si by korzystniejsze zwrci swoj wol do
dopuszczenia si grzechu. I tak moj drog zacza chodzi. Nastpnie
zwiodem j przez brzuch i jej natur, a trzymam j picioma rkami.
Pierwsz rk trzymam jej oczy, eby nie widziaa rzeczy duchowych.
Drug rk trzymam jej rce, eby nie czynia dobrych uczynkw.
Trzeci rk trzymam jej nogi, eby do dobrego nie chodzia. Czwart
rk trzymam jej umys i rozumienie, aby si grzeszy nie wstydzia.
A pit rk trzymam jej serce, aby si przez skruch i pokut na
dobr drog nie nawrcia.

Po tym Najwitsza Panna Maryja rzeka do Syna: Synu mj


umiowany, przymu go, aby prawd powiedzia o tym, o co chc go
pyta. A Syn rzek: Ty jeste Matk moj, Ty Krlow Niebiesk i
Matk Miosierdzia. Ty pociech dusz czycowych, Ty weselem
tych, ktrzy na wiecie pielgrzymuj, Ty jeste Pani Aniow, Ty po
Bogu najwysza. Ty masz wadz nad czartami. Rozkae tedy,
Matko, temu czartowi, co chcesz, a on Ci odpowie.

Wtedy Bogosawiona Panna zapytaa czarta: Powiedz mi,


czarcie, jak intencj ta niewiasta miaa, zanim wesza do kocioa?.
Odpowiedzia czart: Miaa intencj wstrzyma si od grzechu. A
Najwitsza Panna Maryja mu rzeka: Poniewa wola, ktr
przedtem miaa, wioda j do pieka, powiedz mi teraz, dokd
zaprowadzi j wola, ktr obecnie ma, a mianowicie wola
powstrzymywania si od grzechu?. Czart niechtnie odpowiedzia:
Ta wola powstrzymywania si od grzechu zaprowadzi j do Nieba.
Wtedy Bogosawiona Panna Maryja powiedziaa: e j
sprawiedliwie dla jej poprzedniej woli grzeszenia z drogi Kocioa
witego odwid, teraz suszne i sprawiedliwe jest, aby przez jej
teraniejsz wol do Kocioa Boego i aski Boej bya przywrcona.
Teraz jednak, czarcie, zadam ci jeszcze jedno pytanie. Powiedz mi,
jak w obecnym stanie sumienia ma ona wol?. Odpowiedzia czart:
Ma skruch w sercu za to, co zrobia, i wielki smutek, postanawia
nigdy wicej nie popeni tych grzechw i chce poprawi si tak
mocno, na ile moe.

Wtedy Panna Maryja spytaa: Powiedz mi, czy mog te trzy


grzechy, to znaczy: zmysowo, obarstwo i chciwo, mieszka w
sercu jednego czowieka w tym samym czasie razem z trzema
dobrymi czynami, to jest: skruch, alem i mocnym postanowieniem
poprawy?, na co czart odrzek: Nie. Najwitsza Maryja Panna
powiedziaa: Zatem powiedz mi, ktre z nich powinny uchodzi i
znikn z jej serca te trzy cnoty czy te trzy wady i grzechy skoro
mwisz, e nie mog razem zajmowa tego samego serca czy
miejsca. Czart tedy rzek: Ja mwi, e grzechy maj precz ustpi.
Wtedy Panna Maryja odpowiedziaa: Dlatego droga do pieka jest dla
niej zamknita, a droga do Krlestwa Niebieskiego otwarta.

Po tym Najwitsza Panna Maryja dalej pytaa czarta: Powiedz


mi, gdyby zodziej czeka na zewntrz domu oblubienicy, chcc j
okra i gwat zada, co wtedy powinien uczyni oblubieniec?. Czart
odrzek: Jeli oblubieniec jest mny i wspaniaomylny, powinien j
broni i narazi swoje ycie za jej ycie. Wtedy Dziewica Maryja
powiedziaa: Ty jeste tym niecnym rozbjnikiem, a ta dusza jest
Oblubienic mojego Syna, bo j wasn Krwi odkupi. Ty jej gwat
zada i zagarn si. Ale poniewa Syn mj jest tej duszy
Oblubiecem a Panem nad tob, dlatego naley tobie przed Nim
ucieka.

OBJANIENIE

Ta niewiasta bya nierzdnic. Chciaa powrci do wiata, bo


czart dniem i noc drczy j tak silnie, e jawnie oczy jej zaciska i na
widoku wielu z oa j ciga. wita Brygida tedy w obecnoci ludzi
wiarygodnych jawnie powiedziaa: Ustp, czarcie, bo ju do
trapie i zajmowae to stworzenie Boe!. Po tym jak to wyrzeka,
niewiasta leaa p godziny jakoby martwa z oczami zwrconymi do
ziemi. Przyszedszy do siebie, rzeka: Zaprawd, widziaam
wychodzcego przez okno czarta w najohydniejszym ksztacie i
syszaam gos mwicy do mnie: Niewiasto, prawdziwie uwolniona
jeste od tego czarta!. I od tej godziny niewiasta zostaa uwolniona
od wszystkich niecierpliwoci i cierpienia, i ju wicej nie bya
drczona mylami nieczystymi, a potem zakoczya swoje ycie
mierci szczliw.

Sowa Pana Naszego Jezusa Chrystusa do Oblubienicy, w ktrych porwnuje


grzesznika do trzech rzeczy, to jest: ora, owcy ptakw i bojownika.

KSIGA 1 - ROZDZIA 17
Jam jest Jezus Chrystus, ktry mwi z tob. Ja byem w onie
Dziewicy jako prawdziwy Bg i jako prawdziwy czowiek. Cho
byem w Pannie, niemniej jednak razem z Ojcem zarzdzaem i
panowaem nad wszystkim.

Najgorszy mj nieprzyjaciel podobny jest do trzech rzeczy.


Najpierw jest jak orze latajcy w powietrzu, pod ktrym inne ptactwo
lata. Po wtre jest jak owca ptakw, ktry subtelnie gra na piszczace
oblepionej klejem, sprawiajc, e zwabione jego melodi ptaki zlatuj
si do piszczaki i przywieraj do kleju. Po trzecie jest jak bojownik
zawsze pierwszy do kadej walki.

Jest on podobny orowi, poniewa przez wasn pych nie moe


znie nikogo, kto jest ponad nim. I rani kadego, kogo dosignie
swymi pazurami zoci. Dlatego obetn mu te skrzyda przemocy i
pychy. Znios ze wiata zo jego, a samego w kocio ognia
nieugaszonego wtrc, ktry znaczy mki piekielne, gdzie bdzie
mczony bez koca, jeli si nie poprawi.

Jest on take jako owca ptakw, bo przyciga do siebie


wszystkich sodycz sw i obietnic tak, e ktokolwiek si zwabi,
zostaje zapany w potpienie i zatracenie i nigdy stamtd ju uciec nie
moe. Dlatego jego ptaki piekielne wykuj mu oczy, eby zamiast
mej chway oglda ciemnoci pieka. Odetn mu uszy, aby nie
usysza sw z ust moich. Zadadz mu cierpienie i gorycz od stp do
gw tak, e bdzie trwa w tylu mkach, ile ludzi zawid na
potpienie.

Jest on rwnie jak bojownik, ktry jest pierwszy do kadego za,


ktry nikomu nie chce ustpi, a wszystkich poniy myli. Dlatego
pierwszy bdzie do kadej kary, jego cierpienie bdzie wiecznie
odnawiane, a jego lament nigdy si nie skoczy. Jednak moje
miosierdzie czeka na niego, dopki dusza jego jest z ciaem.

OBJANIENIE
Ten czowiek by bardzo potnym rycerzem, ktry wielce
nienawidzi Kocioa i caego duchowiestwa, kadc na nich sowa
zelywe. Mwi o nim powysze objawienie a take nastpne. Syn
Boy mwi: O wiatowy rycerzu, zapytaj mdrych co stao si z
pysznym Hamanem, ktry wzgardzi ludem moim. Czy nie umar w
pohabieniu i wielkim zawstydzeniu? Podobnie ten czowiek szydzi
ze mnie i Przyjaci moich. Tak jak Izrael nie opakiwa mierci
Hamana, tak Przyjaciele moi nie bd opakiwa mierci tego
czowieka, ale umrze on bardzo gorzk mierci, jeli si nie
poprawi. I to wanie go spotkao.

Sowa Chrystusa Pana do Oblubienicy o tym jaka w Domu Boym powinna by


pokora, jak taki dom oznacza czysto ycia, jak budynki i jamuna powinny
pochodzi tylko z dbr dobrze nabytych oraz o sposobie zwracania dbr le
nabytych.

KSIGA 1 - ROZDZIA 18

W Domu moim powinna by wszelka pokora, ktra teraz jest


zupenie odrzucona. Tam powinien sta mur potny midzy
mczyznami i niewiastami, poniewa cho mog wszystkich
ochroni i bez muru zachowa, jednak dla ostronoci i ze wzgldu na
sztuczki diabelskie chc, aby mur dzieli te dwa mieszkania. Powinien
on by mocny, niezbyt wysoki ale redni. Okna niech bd bardzo
proste i przezroczyste, dach umiarkowanie wysoki tak, eby tam nic
nie widziano tylko sam pokor.

Albowiem ci, ktrzy teraz stawiaj domy dla mnie, s jak


mistrzowie budownictwa, ktrzy, gdy pan albo zarzdca domu
przychodzi, api go za wosy i nogami swymi depcz; boto kad na
wierzch, a zoto depcz. Tak wanie wielu ze mn postpuje.
Wznosz boto, to jest, domy niszczejce a pod niebo wynosz, ale o
dusze, ktre s cenniejsze nad zoto, nic nie dbaj. A gdy ja chc do
nich dotrze przez moich nauczycieli i przez dobre natchnienia, api
mnie za wosy i depcz nogami, to znaczy: bluni mi i uwaaj moje
sowa za tak wzgardzone jako boto, a siebie uwaaj za duo
mdrzejszych. Gdyby chcieli wznosi Dom dla mnie i mojej czci,
powinni wpierw budowa dusze do Krlestwa Niebieskiego.

Kto z najwysz pilnoci chce budowa Dom dla mnie, niech


stara si, by ani jeden grosz nie zosta niesprawiedliwie nabyty na t
budow. Jest bowiem wielu takich, ktrzy wiedz dobrze, e le
nabyli dobra, ale nie auj tego, ani nie maj woli zwrci tego i
zadouczyni tym, ktrych oszukali i odarli; pomimo, e mogliby
zadouczyni t niesprawiedliwo. Ale jako e wiedz o tym i
myl sobie, e nie mog tych rzeczy zatrzyma na wieki, daj czstk
na kocioy lub klasztory tak, jakby chcieli przebaga mnie tym
datkiem. A inne dobra, dobrze nabyte, zostawiaj potomkom swoim.
Zaprawd nie podoba mi si to.

Kto chce si mi przypodoba darami swymi, powinien najpierw


mie wol poprawi si, a potem czyni dobro, ktre moe. Powinien
te paka i aowa za te grzechy, ktre popeni i uczyni zado,
jeli moe. A jeli nie moe, powinien mie wol wynagrodzi
oszukaczo nabyte dobra. Nastpnie powinien strzec si wielce, by
nie popeni znowu takich grzechw. A jeli nie byoby komu odda
le nabyte dobra, wtedy moe odda je mnie, gdy ja mog odda
kademu, co do niego naley. A jeli odda nie moe i jeli ze
skruszonym sercem i mocnym postanowieniem poprawy stanie przede
mn, wtedy ja bogaty jestem na tyle, by odda wszystkim
pokrzywdzonym, co ich jest, tak albo na tym wiecie, albo w
przyszym.

Chc dobrze wyjani znaczenie tego Domu, ktry chc


wybudowa. Ten Dom znaczy ycie w czystoci, ktrego
fundamentem jestem ja sam, ktry stworzyem wszystko i przez
ktrego wszystko si stao i trwa. W Domu tym s cztery ciany.
Pierwsza to moja sprawiedliwo, ktr bd sdzi wszystkich
sprzeciwiajcych si temu Domowi. Druga ciana to moja mdro,
ktr owieca bd budowniczych Domu mego poznaniem i
rozumieniem. Trzeci cian jest moja potga, ktr wzmocni ich
przeciw pokusom czarta. Czwarta ciana to moje miosierdzie, ktre
przyjmie kadego, kto o nie si modli. W tej cianie jest brama aski,
przez ktr wszyscy modlcy si o ask s przyjmowani.
Dachem tego Domu jest mio, ktr pokrywam grzechy tych,
ktrych kocham, aby za te grzechy nie byli sdzeni. Oknami w dachu,
ktrymi soce wchodzi, jest rozwaanie miosierdzia. Przez te okna
wchodzi ciepo Bstwa mego dla budowniczych Domu. A to, e mur
powinien by gruby i mocny, oznacza, e nikt nie moe podway
sw moich ani ich obali. A e ten mur powinien by redniowysoki,
oznacza, e nikt mdroci mojej nie moe poj i zrozumie w caej
peni. Okna proste i jasne znacz, e cho sowa moje proste s,
jednak wiato poznania Boskiego przez nie do wiata przechodzi.
Umiarkowanie wysoki dach znaczy, e sowa moje bd objawione,
nie w sposb niepojty, ale w sposb zrozumiay tak, e kady atwo
je pojmie i zrozumie.

Sowa Boga naszego i Stworzyciela do Jego Oblubienicy o blasku Jego potgi,


mdroci i cnoty, i o tym jak grzesz najwicej przeciwko Niemu ci, ktrzy teraz
zwani s potnymi i mdrymi.

KSIGA 1 - ROZDZIA 19

Jam jest Stworzyciel Nieba i ziemi. Mam trzy przymioty: jestem


najpotniejszy, jestem najmdrszy i jestem najwicej cnotliwy. Ja
bowiem jestem tak potny, e Anioowie w Niebie czcz mnie, czarci
w piekle nie omiel si patrze na mnie, a wszystkie ywioy
posuszne s mym rozkazom. Mam tyle mdroci, e nikt zgbi ni
poj jej nie moe. Mam tak wielk przenikliwo, e znam wszystko,
co byo, co jest i co bdzie. Jestem do tego tak roztropny, e i
najmniejszy robaczek czy inne zwierz, choby najszpetniejsze byo,
nie zostao stworzone bez przyczyny. Jestem te tak cnotliwy, e
wszelkie dobro ode mnie pynie jak z dobrego rda i wszelka
sodycz wydziela si ze mnie jak z dobrego wina. Dlatego nikt beze
mnie nie moe by potny ani mdry, ani cnotliwy.

I dlatego potni ludzie wiata grzesz ciko przeciw mnie,


poniewa ja daem im si i moc, by mogli czci mnie i oddawa
chwa, ale przyznali cze sobie, jakoby mieli j od siebie samych.
Nie zdaj sobie sprawy ci mizerni ndznicy z ich wasnej saboci. Bo
jelibym przypuci na nich najmniejsz chorob, zaraz by osabli i
wszystko staoby si dla nich bezwartociowe. Jak zatem mog oni
wytrzyma moj moc i si, lub te wieczne cierpienia?

Ale jeszcze wicej grzesz przeciwko mnie ci, o ktrych mwi


si, e s mdrzejsi od innych. Ja bowiem daem im si umysu,
rozumienie i mdro, aby mnie miowali. Ale oni nie chc rozumie
nic innego ponad to, co suy ich doczesnej korzyci i zachannoci.
Oczy maj z tyu gowy, widzc tylko swoje dze i rozkosze, a s tak
lepi na sub dla mnie, e nie skadaj mi dzikczynienia, ktry
daem im wszystko. Bo czy dobry, czy zy aden nie mgby
niczego zrozumie ni poj beze mnie. Jednak pozwalam
nikczemnym zwrci sw wol do tego, czego pragn. aden te nie
moe by cnotliwy beze mnie.

Dlatego mgbym teraz uy tego przysowia, ktre pospolicie si


mwi: Cierpliwy czowiek przez wszystkich bywa wzgardzony. Tak
i ja z powodu cierpliwoci mojej wydaj si rodzajowi ludzkiemu
zupenie lekkomylny i dlatego od wszystkich jestem wzgardzony.
Ale biada im, gdy czas mojej cierpliwoci si skoczy i gdy poznaj
mj sd! Bd oni bowiem jako boto przede mn, ktre spywa w
najgbsz gbi i nie zatrzymuje si, a nie signie najniszej czci
pieka.

Wdziczna rozmowa Przenajwitszej Panny z Jej Synem oraz ich oboje z


Oblubienic i o tym jak Oblubienica powinna przygotowa si na gody.

KSIGA 1 - ROZDZIA 20

Matka Boa, Panna Maryja, zdaa si mwi do Syna swego: O


Synu mj, Ty jest Krlem chway, Ty Panem nad panami, Ty
stworzy Niebo i ziemi, i wszystko co w nich jest. Nieche tedy
wszelkie pragnienie Twoje si speni i niech si stanie wola Twoja.
Odpowiedzia Jej Syn: Jest takie pradawne powiedzenie, e czego si
mody czowiek za modu nauczy, to na staro zachowuje. Tak te
Ty, Matko, od modoci nauczya si zgadza z wol moj i zrzeka
si woli Twojej dla mnie. Dlatego dobrze powiedziaa Niech si
stanie wola Twoja. Jeste jak kosztowne zoto lece na twardym
kowadle i bite motami, bo Ty wszelkimi utrapieniami bita bya i
przy Mce mojej cierpiaa wicej blu ni ktokolwiek wczeniej.
Bowiem gdy Serce moje od gwatownego blu i goryczy na Krzyu
pko, Twoje te zranione zostao jakoby od najostrzejszego miecza,
ale chtnie by je kraja pozwolia, gdyby taka bya wola moja. Ale
nawet gdyby moga zatrzyma moje cierpienia i pragna ycia
mego, to jednak nie chciaa tego, jeli to nie byo wol moj. Dlatego
dobrze mwisz Niech Twoja si stanie.

Nastpnie przemwia Panna Maryja do Oblubienicy Boej: O


Syna mego Oblubienico, miuj Syna mojego, bo On ciebie miuje.
Czcij witych Jego, ktrzy przed Nim stoj, albowiem s jak
gwiazdy niezliczone, ktrych wiato i blask nie mog by do adnej
doczesnej jasnoci porwnane. Tak jak wiato tego wiata rni si
od ciemnoci, to jeszcze wicej wiato witych rni si od
wiatoci tego wiata. Zaprawd powiadam ci, e gdyby wici byli
widzialni w ich jasnoci, w jakowej naprawd s, adne oko ludzkie
nie mogoby podnie wzroku na nich ani nie zniosoby tej jasnoci,
ale stracio widzenie i ycie.

Potem Syn Boy przemwi do Oblubienicy swojej tymi sowami:


Oblubienico ma, powinna mie cztery cechy. Pierwsze, masz by
gotowa na gody Bstwa mego, w ktrych nie ma adnej rozkoszy
cielesnej, tylko sodkie duchowe pragnienie takie, jakie Bogu przystoi
mie z dusz czyst. Mio do twoich dzieci, do twoich przyjaci
czy dbr doczesnych nie powinna ci od mioci mojej odrywa.
Niech si tobie nie przydarzy, co tym gupim pannom, ktre gotowe
nie byy, gdy Pan zechcia wezwa je na gody i dlatego zostay
odczone.

Po wtre, powinna wierzy sowom moim, gdy jestem Prawd,


a z ust moich nic innego nie wychodzi tylko prawda, ani nikt nie
znajduje nic innego, tylko prawd. Czasem przemawiam w znaczeniu
duchowym, a czasem wyranie mwi tak, jak same sowa znacz i
wtedy powinny one by zrozumiane jako s, bez adnej interpretacji.
Dlatego nikt susznie nie moe zarzuci mi kamstwa.
Po trzecie, powinna by posuszna, aby czynia suszn pokut i
zadouczynienie we wszystkich czonkach, ktrymi zgrzeszya. Bo
nawet jeli miosierny jestem, nie wyrzekam si sprawiedliwoci.
Dlatego, bd posuszna z pokor i radoci tym, ktrym masz by
posuszna, aby przeciw posuszestwu nie czynia niczego, co by si
zdao tobie poyteczne i rozumne. Lepiej bowiem w imi
posuszestwa porzuci sw wasn wol, choby nawet bya dobra, i
zgodzi si z wol przeoonego, jeli nie sprzeciwia si to zbawieniu
duszy albo te jeli nie jest bezrozumna w aden inny sposb.

Po czwarte, masz by pokorna, bo maestwem duchowym


jeste zczona. Zatem powinna by pokorna i skromna na przyjcie
Oblubieca twego. Suebnica twoja powinna by powana i
powcigliwa, to znaczy: twoje ciao powinno wstrzemiliwe od
wszystkich zbytecznych spraw i dobrze opanowane. Bowiem bdziesz
bogata w owoce duchowe na poytek i dobro wielu; jak pd jest
szczepiony w such odyg i sprawia, e odyga zaczyna kwitn, tak
te przez moj ask ty bdziesz wydawa owoce i kwitn. Moja
aska uraduje ci i upoi, a cae Niebo rozweseli si tym sodkim
winem, ktre ja ci dam.

Nie wolno ci traci ufno w dobro moj. Zapewniam ci, e jak


Zachariasz i Elbieta niewypowiedzianym weselem uradowali si w
ich duszach na obietnic przyszego potomstwa, tak ty te rozradujesz
si z aski, ktr chc tobie da, a przy tym i inni cieszy si bd
przez ciebie. Do nich obojga bowiem, Zachariasza i Elbiety, Anio
mwi, ale do ciebie, chc mwi ja Bg i Stworzyciel Aniow. Ci
dwoje, Zachariasz i Elbieta, zrodzili mojego najmilszego Przyjaciela
Jana. A chc by przez ciebie byo wielu synw zrodzonych dla
mnie. Nie cielesnych, ale duchowych.

Zaprawd powiadam ci, Jan by jak kwiat peen sodyczy i miodu,


gdy nigdy do ust jego nie weszo nic nieczystego ani zbytecznego,
ani te nigdy nie przyj rzeczy potrzebnych do ycia wicej ni mu
byo konieczne. A nigdy nasienie nie wyszo z ciaa jego i dlatego
susznie moe zosta nazwany Anioem i Nieskalanym za boskie
ycie, ktre wid.
Sowa Oblubieca do Oblubienicy w postaci zachwycajcej przypowieci o
czarnoksiniku, przez ktrego inteligentnie znaczy si czarta i opisuje.

KSIGA 1 - ROZDZIA 21

Oblubieniec Krlestwa Niebieskiego, Jezus, przemawia do swej


Oblubienicy w przypowieci. Dajc przykad aby, mwi tymi
sowami: Pewien czarnoksinik posiada najbardziej byszczce
zoto. Prosty i cichy czowiek przyszed do niego, chcc kupi od
niego to zoto. Wtedy czarnoksinik powiedzia temu prostaczkowi:
Nie dostaniesz tego zota, chyba e dasz mi zoto lepsze i w wikszej
iloci. Czowiek rzek: Ja tak wielce pragn twojego zota, e wol
da ci, czego dasz, ni je straci. I dawszy czarnoksinikowi zoto
lepsze i w wikszej iloci, wzi od niego byszczce zoto i woy do
szkatuki, zamierzajc uczyni z niego piercie na swj palec.

Po krtkim czasie czarnoksinik przyszed do tego prostego


czowieka i rzek: Zoto, ktre naby ode mnie i woy do szkatuki
twojej, nie jest takim zotem, o jakim mylae, ale najohydniejsz
ab, ktra wychowaa si na piersi mojej i zostaa wykarmiona moim
pokarmem. Aeby si o tym przekona, e to prawda, otwrz
szkatuk, a zobaczysz, e aba skoczy na piersi moje, gdzie bya
chowana.

Gdy czowiek chcia otworzy i przekona si, czy to prawda,


aba pokazaa si w szkatule. Pokrywa szkatuki wisiaa na czterech
zawiasach, ktre wkrtce miay uama si i odpa. Gdy tylko
pokrywa zostaa otwarta, aba zobaczya czarnoksinika i skoczya
mu na piersi, co widzc sudzy i przyjaciele tego czowieka prostego
rzekli do niego: Panie, to najlepsze zoto znajduje si w abie i jeli
zechcesz, atwo je moesz otrzyma. A czowiek powiedzia: Jak
mog je otrzyma?. Oni odrzekli: Jeliby kto wzi ostr a gorc
wczni i wetkn j w grzbiet aby, gdzie by zagbione miejsce
byo, prdko mgby wydosta to zoto. A jeliby nie mg znale
adnego zagbienia w abie, powinien tedy w ni z caej siy wbi
wczni i oto jak mgby odzyska to, co kupi.
Kim jest ten czarnoksinik, jeli nie czartem, ktry podjudza i
namawia ludzi do cielesnych uciech i zaszczytw, ktre nie s niczym
innym ni pustk i zniszczeniem? On przyrzeka faszywe by
prawdziwym i sprawia, e prawdziwe wydaje si by faszywym. On
posiada to najkosztowniejsze zoto, to jest dusz, ktr ja m Bosk
moc stworzyem cenniejsz nad wszystkie gwiazdy i planety.
Stworzyem j niemierteln i niezniszczaln, a ktra podoba mi si
bardziej nad wszystko. Dla niej zgotowaem miejsce wiecznego
odpoczynku przy mnie. Odkupiem j z mocy czarta dalece lepszym i
cenniejszym zotem, gdym odda za ni moje wasne Ciao, nieskalane
od adnego grzechu, i cierpiaem tak gorzkie mki, e aden z moich
czonkw nie zosta bez ran i blu.

Odkupion umieciem j w ciele jak w szkatuce do czasu, gdy


postawi j przed moim Boskim majestatem i chwa w Krlestwie
Niebieskim. Ale teraz odkupiona dusza czowieka staje si jak
najohydniejsza i najbardziej sprona aba, skaczc w swej pysze i
yjc w bocie przez sw zmysowo, a odja mi moje zoto, to
znaczy moj sprawiedliwo. I dlatego czart susznie moe mi
powiedzie: Zoto, ktre nabye, nie jest zotem lecz ab
wychowan na piersi mojej dzy. Oddziel zatem ciao od duszy, a
zobaczysz, e ona skoczy zaraz do piersi mojej dzy, gdzie si
wychowaa. Moja odpowied jest taka: Jako e aba jest ohydna z
widoku, straszna w gosie i jadowita w dotyku, i nie przynosi mi nic
dobrego, ani adnej przyjemnoci, ani zadowolenia, a tobie tak, na
ktrego piersi zostaa wychowana, zatem moesz j zatrzyma, gdy
susznie ci si naley. A gdy drzwi si otworz, to jest: gdy dusza
zostanie oddzielona od ciaa, odleci zaraz do ciebie i zostanie z tob
przez ca wieczno.

Taka jest dusza czowieka, o ktrym z tob rozmawiam. Jest


mianowicie jak parszywa aba, pena nieczystoci i dzy,
wychowana na piersiach czartowskich. Do tej szkatuki, to jest jego
ciaa, teraz przybliam si przez mier. Szkatuka wisi na czterech
osiach ju prawie odpadajcych, poniewa jego ciao skada si z
czterech rzeczy, to jest: siy, urody, mdroci i widzenia, ktre wanie
zaczynaj si psu i w nim zanika. Gdy dusza jego zacznie odrywa
si od ciaa, odleci prosto do czarta, na ktrego mleku bya chowana
(to znaczy na dzy jego), poniewa zapomnia o mojej mioci, przez
ktr podjem cierpienie i bl, na ktre zasugiwa. Nie odpaci mi
si mioci na mio, ale pozbawia mnie prawa posiadania, gdy
powinien mnie kocha bardziej ni kogokolwiek, poniewa go
zbawiem.

Ale on bardziej rozkoszuje si w czarcie. Gos jego modlitwy, jest


mi jak gos aby, a jego wygld jest odraajcy i ohydny w mych
oczach. Jego uszy nigdy nie usysz wesela mego, a jego zatruta wola
nigdy nie poczuje Bstwa mojego. Jednak wci jestem miosierny i
jeli ktokolwiek chciaby dotkn jego duszy, cho jest nieczysta, i
chciaby zbada, czy jest w niej skrucha lub dobra wola, i wbiby ostr
a palc wczni do jego umysu, co oznacza boja przed moim
srogim sdem, wtedy mgby znale jeszcze ask, gdyby tylko mnie
usucha. Ale jeli nie znajdzie si tam w nim adna skrucha ani
mio, to cigle jest nadzieja, e kto przeszyje go gorzk nagan i
surowo skarci. Bowiem jak dugo dusza mieszka w ciele, moja aska
jest otwarta i gotowa dla kadego.

Rozwa tedy, jake umarem z mioci mojej, a nikt nie odpaci


mi si mioci, ale jeszcze zabieraj mi, co susznie jest moje. Bo
zaiste sprawiedliwe byoby, aby ludzie si poprawili stosownie do
blu i mki dla ich zbawienia. Ale teraz oni tym gorzej chc y, im
ostrzejszy bl i mier cierpiaem, gdy ich zbawiaem. A im wicej
pokazuj im odraz i ohyd grzechu, tym mielej chc grzeszy.

Obacze zatem i rozwa, e nie paam gniewem bez powodu.


ask moj zamienili oni w wielki gniew. Wybawiem ich z grzechu,
a oni wikaj si w niego jeszcze bardziej. Ale ty, moja Oblubienico,
daj mi to, do czego jeste obowizana, znaczy: tw dusz zachowaj
dla mnie czyst. Poniewa umarem za ciebie, wic powinna dla
mnie zachowa dusz twoj czyst.

Pytanie najsodszej Matki do Oblubienicy, pokorna odpowied Oblubienicy i


poyteczna nauka Matki dla Oblubienicy oraz o poprawie dobrych ludzi midzy
zymi.
KSIGA 1 - ROZDZIA 22

Matka Boa mwia do Oblubienicy Jej Syna tymi sowami: Ty


jest Oblubienic Syna mojego, powiedz mi, co masz w umyle swym i
o co si modlisz. Oblubienica odpowiedziaa: O Pani moja, Ty
wiesz to bardzo dobrze, poniewa wiesz wszystko. Wtedy
Bogosawiona Dziewica rzeka: Cho ja wiem wszystko, jednak
chc usysze, co mwisz, gdy ci obecni tu stoj suchajc.
Oblubienica odpowiedziaa: O Pani moja, o dwie rzeczy si boj.
Pierwsza, o te grzechy za ktre nie pacz i nie czyni poprawy tak,
jakobym chciaa. Druga, smuc si, e tak wielu jest nieprzyjaci
Syna Twego.

Wtedy Najwitsza Panna Maryja odpowiedziaa: Wzgldem


pierwszej Twej skargi daj ci trzy rodki zaradcze. Najpierw pomyl o
tym, e wszystkie stworzenia posiadajce ducha, jak na przykad aby
i inne zwierzta, czasem maj dolegliwoci, a jednak ich duchy nie
yj wiecznie, lecz umieraj razem z ciaem. Ale twoja dusza i kada
ludzka dusza yje wiecznie. Po drugie, pomyl o miosierdziu Boym,
e nie ma czowieka tak grzesznego, by nie byo mu natychmiastowo
wybaczone, jeli tylko modli si o Boskie przebaczenie z
przedsiwziciem poprawy i z prawdziw skruch za popenione
grzechy. Po trzecie, rozwa sobie, jaka jest chwaa tej duszy, ktra z
Bogiem i w Bogu yje bez koca.

Wzgldem twej drugiej obawy, to jest, e przeciwnikw Boych


jest tak mnogo, daj ci rwnie trzy lekarstwa. Po pierwsze, rozwa,
e Pan Bg twj i Stworzyciel twj i ich, jest Sdzi nad nimi, a Jego
oni nigdy ponownie sdzi nie bd, cho On przez pewien czas
cierpliwie znosi ich zoliwoci.

Po wtre, rozwa, e s oni synami zatracenia i jak ciko i


nieznonie bdzie im gorze wieczno ca w piekle. S oni jak
najpodlejsi sudzy, ktrzy strac dziedzictwo Krlestwa Niebieskiego,
za synowie moi bd mieli udzia w dziedzictwie. Ale moe teraz
rzekniesz, e dla nich nie potrzeba gosi kaza. Ale oczywicie, e
naley! Rozwa, e midzy zymi jest wielu dobrych, a synowie za
czasem odwracaj si od dobrych, podobnie jak syn marnotrawny,
ktry zada swojego dziedzictwa od ojca i odszed do odlegego
krlestwa, gdzie wid pode ycie. Ale bywaj oni ogarnici poprzez
kazania wyrzutami sumienia i wracaj do Ojca, a wtedy s jeszcze
milej przyjmowani, niby nigdy wczeniej nie byli grzesznikami.
Dlatego do nich w szczeglnoci naley wygasza kazania, poniewa
cho kaznodzieja niemal wszystkich widzi zymi, to jednak myli
sobie: By moe s tu niektrzy, co stan si synami mojego Pana.
Dlatego bd gosi im kazania. Taki kaznodzieja najwiksz bdzie
mia zapat.

Po trzecie, rozwa sobie, e Bg dopuszcza y zym jako prba


dla dobrych, by zasmuceni postpowaniem zych mogli zosta
nagrodzeni owocem cierpliwoci, jak kto lepiej zrozumiesz w
nastpujcej przypowieci.

Re sodko pachn, piknie jest na nie patrze, mikkie s w


dotyku, cho rosn midzy cierniami ostrymi w dotyku, okropnymi w
widoku i nie majcymi przyjemnego zapachu. Podobnie dobrzy i
prawi, cho s agodni cierpliwoci, pikni cnotami i sodko
pachncy dobrym przykadem, to nie mog si doskonali i
dowiadczy jak tylko midzy zymi.

Czasem cier rwnie ochrania r, by nie zostaa zerwana,


zanim dojrzeje. Tak te li daj dobrym okazj i powd, aby nie
popa w grzech, a dobrzy te czasem s powcigani przez ich zoci,
by nie wpadli w nadmiern rado czy namitno, czy jaki inny
grzech.

Wino nigdy nie stanie si dobre, jeli nie zmiesza si z mtnym


osadem. Tak samo nie mogliby dobrzy i prawi w cnotach zosta ani
si doskonali, gdyby nie byli prbowani w utrapieniach i
przeladowaniach od zych ludzi. Dlatego ty zno chtnie
nieprzyjaci Syna mojego i pomnij, e On jest ich Sdzi oraz e On,
gdyby sprawiedliwo wymagaa zniszczy ich wszystkich, mgby w
mgnieniu oka ich zniweczy. Przeto zno ich, pki On ich znosi.
Sowa Pana Chrystusa do Oblubienicy o czowieku obudnym, ktry jest
nieprzyjacielem Boym nazwany, o jego wielkiej obudzie i wszystkich jego
cechach.

KSIGA 1 - ROZDZIA 23

Ten czowiek zdaje si ludziom by jako czowiek piknie


ubrany, mocny i przystojny, i na bitwie swego Pana mny. Ale
zdjwszy przybic z gowy, jest brzydki i odraajcy do patrzenia, i
niepoyteczny w pracy. Jego mzg okazuje si ogoocony, uszy ma na
czole, a oczy na szyi, nos jego odcity, a lica zapadnite jak u
zmarego. Prawa strona, podbrdek i poowa ust odpady, e nic tam
nie zostao, tylko gardziel, ktra ukazuje si odkryta. Pier jego pena
jest rojcego si robactwa ramiona s jak dwa we. Najbardziej
jadowity skorpion zamieszkuje jego serce. Grzbiet podobny jest do
spalonego wgla. Wntrznoci s mierdzce i zepsute jak ropiejce
nieczyste ciao. Stopy jego zmartwiae niezdatne s do chodzenia. Co
to oznacza, opowiem tobie.

Z wierzchu pokazuje si ludziom przyozdobiony dobrymi


obyczajami, mdroci i mstwem w subie i czci dla mnie, lecz
wcale taki nie jest. Bo jeliby zdjto przybic z gowy jego, to
znaczy: pokazaby si ludziom, jakim on jest, duchowo, w duszy jego,
byby najszpetniejszy z spord wszystkich.

Jego mzg jest ogoocony, bo gupstwo i lekkomylno


obyczajw jego jasno ukazuj dobrym ludziom, e nie jest godzien
takiego honoru. Poniewa gdyby w nim moja mdro bya,
rozumiaby, e w porwnaniu z innymi tym bardziej powinien
ostroniejszy ywot prowadzi i przyoblec si w cnoty Boskie, im
wikszym honorem jest uczczony.

Uszy ma na czole, gdy zamiast pokory, ktr powinien mie


przy swej godnoci i by wiatem dla innych, i uczy ich dobrych
rzeczy, on nie chce nic sysze tylko chwa i godnoci swoje, przez
co unosi si w pysze tak, e pragnie by kady zwa go zacnym i
dobrym.
Oczy ma na szyi, bo wszystka myl jego zwrcona jest na rzeczy
doczesne zamiast wieczne. Myli tylko, jakby si ludziom
przypodoba i ciau swemu dogodzi, ale nie o tym jak mnie si
podoba, a innym duszom by poyteczny.

Jego nos jest odcity, gdy straci rozsdek, ktrym rozeznawa,


co jest grzechem a co cnot, co zaszczytem wiatowym a co
wiecznym, co ziemskim a co wiecznym bogactwem, co krtk
przyjemnoci wiata a co wiekuist.

Lica jego s zapade, to znaczy, e caa cze jak winien mie


wobec mnie wraz z piknem cnt, ktrymi powinien mi si podoba,
s w nim cakowicie zamare. Bo wstydzi si grzeszy przed ludmi,
ale nie przede mn.

Cz koci policzkowej i usta odpady tak, e nic nie pozostao


prcz gardzieli, gdy naladowanie uczynkw moich i goszenie sw
moich w poczeniu z Bosk i gorc modlitw, zupenie w nim ju
ustay tak, e nie zostao w nim nic tylko gardziel obarstwa. Ale
naladowanie podoci i angaowanie si w sprawy wiata, zdaj mu
si zdrowe i pikne.

Pier jego pena robactwa, poniewa w piersi jego, gdzie powinna


by pami mej Mki i rozwaanie moich uczynkw i przykaza, jest
tylko troska o rzeczy wiatowe, pragnienie i zachanno na rzeczy
ziemskie, ktre jak robaki poeraj jego sumienie, aby nie myla o
sprawach duchowych lub Boych.

W sercu jego, gdzie ja chciabym zamieszkiwa i gdzie moja


mio powinna by, siedzi najgorszy skorpion, ktry dli ogonem, a
wabi twarz i jzykiem. Bo z ust jego wychodz mie i rozsdne
sowa, ale serce pene jest niesprawiedliwoci i oszustwa. Poniewa
nie dba on, czy Koci, nad ktrym jest przeoony, zostanie
zniszczony, dopki tylko moe swej woli czyni zado.

Jego ramiona s jak dwa we, bo w swej zoci wyciga te


ramiona do prostaczkw i woa ich do siebie z prostot, ale gdy
nadarzy si okazja, sprawia, e aonie upadaj. Tak jak w zwija
si w piercie, gdy skrywa sw podo i nieprawo tak, i
zaledwie niektrzy mog pozna jego zdradzieckie plany. W oczach
moich jest jak najbardziej parszywy w, bo tak jak w jest
najbardziej znienawidzonym spord zwierzt, tak on w oczach moich
jest ohydniejszy nad wszystkich, poniewa ma za nic moj
sprawiedliwo i ma mnie za czowieka, ktry nie chce sdzi
sprawiedliwie.

Grzbiet jego jako wgiel, a powinien by jak ko soniowa, gdy


jego uczynki powinny by mocniejsze i czystsze ni od innych, aby
mc lepiej podwiga sabych swoj cierpliwoci i przykadem ycia
dobrego. Ale teraz jest jak wgiel, bo jest zbyt niecierpliwy i jednego
sowa dla czci mojej nie zniesie, jeli nie bdzie mia z tego zysku.
Jednak wydaje si potnym w wiecie. Dlatego upadnie, gdy myli,
e stoi, bo w oczach moich i witych jest tak szpetny i bez ycia jak
wgiel.

Jego wntrznoci mierdz, bo jego myli i pragnienia jak gnijce


ciao mierdz przede mn takim odorem, ktrego aden znie nie
moe. Ani aden z moich witych znie go nie moe, ale wszyscy
odwracaj od niego twarz i domagaj si sdu dla niego.

Stopy jego s martwe. Dwie stopy to dwa jego usposobienia do


mnie, to znaczy jego wola zadouczyni za grzechy, ktre popeni, i
wola czynienia dobrych uczynkw. Ale te stopy s u niego cakowicie
obumare, bo wszystek szpik mioci Boej w nim jest zjedzony i nic
nie zostao prcz stwardniaych koci.

I taki oto stoi przede mn. Jednak pki dusza jest w ciele, moe
znale moje miosierdzie.

OBJANIENIE

Ukaza si wity Wawrzyniec, mwic: Ja, gdym by na


wiecie, miaem trzy rzeczy: wstrzemiliwo, miosierdzie ku
bliniemu i mio do Boga. Dlatego arliwie gosiem Sowo Boe,
mdrze dzieliem dobra Kocioa i z weselem cierpiaem dopusty
Boe, ogie i mier. A ten za Biskup toleruje i zdaje si nie
zauwaa niepowcigliwoci duchownych, obficie rozdaje dobra
kocielne bogaczom i okazuje mio tylko do siebie oraz wasnych
przyjaci.

Dlatego do wiadomoci mu podaj, e obok leciuchny ju do


nieba wstpi, ale ciemny dym z ognia go zacienia, e nie moe by
przez wielu widziany. Tym obokiem jest modlitwa Matki Boej za
wity Koci. Ogie chciwoci, bezbono i nieprawo zaciemnia
j tak bardzo, e askawo miosierdzia Matki Boej nie moe atwo
przenikn do serc ndznikw.

Tote nieche ten Biskup szybko nawrci si do Boskiej mioci


przez popraw siebie i jemu poddanych, napominajc ich swoim
dobrym przykadem i sowem i do lepszego ycia ich przywodzc. W
przeciwnym razie poczuje rk Sdziego, to jest jego pomst i
sprawiedliwo, a Koci jego bdzie oczyszczany ogniem i mieczem
i trapiony upiestwem i udrk, e i przez dugi czas nie bdzie
nikogo, kto by go pocieszy.

Sowa Boga Ojca przed Zastpami Krlestwa Niebieskiego i odpowied dana


Ojcu przez Syna i Matk, o ask proszc dla Crki, to jest Kocioa.

KSIGA 1 - ROZDZIA 24

Bg Ojciec mwi do caego Zastpu Niebieskiego: Uskaram


si przed Wami, e daem Crk moj mowi, ktry j trapi wielce i
bez miary, kruszc jej stopy w dybach tak srogo, e cay szpik z jej
stp uszed. Jemu Syn Boy odrzek: O Ojcze, ona jest t, ktr
odkupiem Krwi moj i polubiem sobie, a teraz jest jej brutalny
gwat zadawany. Potem mwia Matka Boa: Ty jest moim
Bogiem i Panem, a czonki Twego Syna bogosawionego byy w ciele
moim, ktry prawdziwym Synem Twoim jest i prawdziwym Synem
moim. Nie odmwiam Ci niczego na ziemi. Zmiuj si nad Crk
Twoj dla mych modlitw. Nastpnie mwili Anioowie: Ty jest
Pan nasz i Stwrca. W Tobie mamy wszelkie dobro i niczego nie
potrzebujemy tylko Ciebie. Wszyscymy si uradowali, gdy
Oblubienica Twa wysza z Ciebie, za teraz susznie smuci si
moemy, bo dana jest w rce najgorszego, ktry j wszelk
zelywoci i podoci habi. Zmiuj si nad ni dla Twego
wielkiego miosierdzia, bo jej ndza jest wielka, a nie ma nikogo, kto
by j pocieszy i uwolni, tylko Ty, Panie Boe Wszechmogcy.

Wtedy Bg Ojciec odpowiedzia Synowi, mwic: O Synu mj,


al Twj jest alem moim, Twoje sowo moim, Twoje uczynki moimi.
Ty jeste we mnie, a ja w Tobie nierozdzielnie. Niech si stanie wola
Twoja!. Potem rzek do Matki Syna swego: e niczego mi na ziemi
nie odmwia, niczego ja te Tobie nie odmwi w Niebie. Wola
Twoja wypeni si. Do Aniow za rzek: Wy jestecie
Przyjacimi moimi, a ogie mioci waszej arzy si w sercu moim.
Dlatego uczyni miosierdzie Crce mojej dla proby waszej.

Sowa Stworzyciela do Oblubienicy o tym jak sprawiedliwo Jego znosi zych


ludzi dla trojakiego powodu i jak miosierdzie Jego z trojakiej przyczyny zym
ludziom odpuszcza.

KSIGA 1 - ROZDZIA 25

Jam jest Stworzyciel Nieba i ziemi. Dziwia si, Oblubienico ma,


czemu tak cierpliwy jestem do zych. Tak jest, poniewa miosierny
jestem, a sprawiedliwo moja znosi ich z trojakiego powodu i
miosierdzie moje z trzech przyczyn im odpuszcza.

Naprzd sprawiedliwo moja ich cierpi, aby ich czas si


cakowicie wypeni. Bo gdyby bowiem krla sprawiedliwego
majcego winiw jakich zapytano, dlaczego ich na mier nie
skae, odpowiedziaby: Gdy nie nadszed jeszcze czas na sd, przed
ktrym mogliby by przesuchani i gdzie syszcy to mogliby wzi to
na wiksze ostrzeenie. Tak ja znosz zych, pki nie przyjdzie czas,
gdy zo ich zostanie oznajmiona innym. Czy nie przepowiedziaem
odrzucenia Saula i e zostanie wyrzucony ze swego krlestwa na
dugo przedtem ni oznajmiono to ludziom? I znosiem go przez dugi
czas, aby jego zo bya ukazana i udowodniona innym.
Po wtre, jeeli li jakie dobre uczynki uczynili, powinni a do
ostatniego punktu mie za nie nagrod, aby nie byo jakiego dobrego
uczynku, ktry by dla mnie uczynili, a nie mieli nagrody. Tutaj
dostan zapat za dobro, ktre uczynili.

Po trzecie, aby okaza Bo chwa i cierpliwo. Dlatego


cierpiaem Piata, Heroda i Judasza, cho byli li i potpieni.

Moje miosierdzie znosi zych rwnie z trojakiego powodu. Po


pierwsze, z mojej wielkiej mioci, bo ich mka wieczna bdzie duga.
Dla tej przyczyny, z mojej wielkiej mioci, cierpi ich do ostatniego
momentu, aby mka ich przez dugie przeduenie czasu na ziemi
nieszybko im si zacza.

Po drugie, aby strawili natur swoj w grzechach, bo ludzka


natura trawi si przez grzech, w ten sposb mierci cielesnej tak
gorzko nie odczuj, jak wtedy, gdyby ich natura bya zdrowsza i
mocniejsza. Zdrowa bowiem natura umiera duej i ciej.

Po trzecie, dla udoskonalenia i umocnienia dobrych ludzi, i dla


nawrcenia niektrych zych. Gdy bowiem dobrzy ludzie i
sprawiedliwi bywaj przez zych drczeni, przychodzi to z zyskiem
dla tych dobrych i sprawiedliwych, poniewa pomaga im to
wstrzymywa si od grzechu lub osign wiksz zasug.

Podobnie li niekiedy yj dla dobra innych zych, bo gdy li


rozwaaj upadek, podo i haniebne czyny niektrych ludzi, myl
sobie i mwi: C nam za poytek naladowa ich i y jak oni? A
gdy tak cierpliwy jest nasz Pan, to lepiej nam aowa za grzechy. I
w ten sposb nawracaj si oni do mnie, bo obawiaj si czyni takie
rzeczy, jakie tamci li uczynili, gdy ich sumienie radzi im nie robi
tych rzeczy. Dlatego mwi si, e gdy kto by udlony od skorpiona,
moe zosta uzdrowiony przez namaszczenie olejem, w ktrym inny
skorpion zgin. Tak te czasem zy czowiek, widzc upadek innego
zego i dostrzegszy jego nieprawo i pustot, auje za swoje
grzechy i jest uzdrawiany przez miosierdzie i ask Bo.
Sowa pochwalne dla Pana Boga od Zastpw Anielskich i o tym jak by si
dzieci rodziy, gdyby pierwsi rodzice nie zgrzeszyli oraz o tym jak Bg okaza
cuda ludziom przez Mojesza, a take nam pniej On sam przy wasnym
przyjciu. O zepsuciu cielesnego maestwa w czasach obecnych i o warunkach
maestwa duchowego.

KSIGA 1 - ROZDZIA 26

Zastpy Aniow stay przed Majestatem Boym i cae to Wojsko


mwio: Niech Ci bdzie cze i chwaa, Panie Boe, ktry jeste i
bye zawsze bez koca! My Sudzy Twoi jestemy i dla trzech
przyczyn Ciebie wielbimy i chwalimy.

Najpierw, e nas stworzy, bymy si z Tob weselili i dae nam


wiato nieopisan, bymy si w niej na wieki cieszyli. Po wtre, e
wszystkie rzeczy zostay stworzone i s podtrzymywane dziki
dobroci i wiernoci Twojej, a wszystko wedug woli Twojej stoi i na
Twoje sowo zostaje. Po trzecie, bo stworzy czowieka i dla niego
przyj czowieczestwo, z czego jest nam niezmierne wesele. I z
powodu Twej Przenajczystszej Matki, ktra Ciebie zasuya
porodzi, ktrego Niebiosa nie mog poj ani ogarn. Przeto niech
bdzie chwaa i bogosawiestwo Twoje nad wszystkimi za godno
anielsk, ktr tak wysoko wynis i uczci.

Niechaj bdzie Twoja wieczno i niezmienno nad wszystkimi


rzeczami, ktre stae s i by stae mog. Niech bdzie Twoja mio
nad czowiekiem, ktrego stworzy. O Panie Boe, tylko Ciebie
trzeba si ba dla wielkiej mocy Twojej, tylko Ciebie poda dla
Twej wielkiej mioci, tylko Ty powiniene by kochany za wierno
Twoj. Niech bdzie Tobie chwaa i cze na wieki bez koca.
Amen!.

Wtedy Pan nasz rzek: Czcicie mnie z godnoci za wszelk


stworzon istot, ale powiedzcie mi, czemu mnie za czowieka
chwalicie, ktry mnie do gniewu pobudza bardziej nili inne
stworzenie? Stworzyem go zacniejszym ni wszystkie inne nisze
stworzenia pod niebem i dla nikogo nie cierpiaem takich rzeczy
niegodnych jak dla czowieka i nikt nie zosta zbawiony tak wielkim
kosztem. Albo ktre stworzenie nie trzyma si swojego nadanego
porzdku tak jak czowiek? On wicej mi smutku zadaje ni
jakiekolwiek inne stworzenie.

Tak jak was stworzyem dla chway i czci mojej, tak te


czowieka stworzyem dla czci mojej. Daem mu ciao jak duchow
wityni i stworzyem, i woyem do dusz jak piknego anioa, bo
dusza ludzka ma si i moc jak anio. W tej wityni ja Bg i
Stwrca czowieka zechciaem by jako trzeci, aby mg si cieszy
i weseli we mnie. Potem stworzyem mu jeszcze jedn wityni,
podobn jemu, z jego ebra.

Ale teraz, Oblubienico ma, dla ktrej te wszystkie rzeczy zostay


opowiedziane i przedstawione, moesz zapyta, jak dzieci rodziyby
si z nich, gdyby pierwsi rodzice nie zgrzeszyli. Odpowiadam ci:
zaprawd z mioci Boskiej i wzajemnego oddania, i jednoci
cielesnej, ktr by oboje zapaali, krew mioci zasiaaby swe ziarno w
ciele niewiecim bez adnej haniebnej rozkoszy i tak niewiasta staa
by si urodzajna. Po tym jak dziecitko poczoby si bez grzechu i
lubienej dzy, wpucibym w nie dusz, a niewiasta nosiaby to
dzieci i porodzia bez adnych boleci. A dzieci zrodzone byoby
tak doskonae jako Adam, gdy zosta stworzony. Tym honorem
wzgardzi czowiek, kiedy posucha czarta i zapragn wikszej czci
nad t, ktr ja mu daem.

Po tym nieposuszestwie, ktre popenili, przyszed Anio mj


do nich, a oni zawstydzili si swoj nagoci i zaraz odczuli dz
cielesn i namitno oraz cierpieli od godu i pragnienia. Wtedy te
mnie stracili, ktrego gdy mieli, ani godu, ani grzesznej podliwoci
cielesnej nie czuli albo wstydu, ale ja sam byem im caym dobrem i
wszelk sodycz, i doskona uciech. Gdy si tedy czart cieszy z ich
stracenia i upadku, ja byem poruszony wspczuciem nad nimi i nie
opuciem ich, ale okazaem im trojakie miosierdzie.

Odziaem ich bowiem, gdy byli nadzy i daem chleb z ziemi. A


poniewa czart po ich nieposuszestwie wzbudzi w nich
zmysowo, daem w ich nasienie dusz moc moj bosk
uformowan. I cae zo, ktrym ich czart kusi, to wszystko obrciem
im na dobre. Potem pokazaem im sposb ycia i jak mnie maj czci,
i dopuciem im wolno spoecznoci maeskiej uywa, gdy przed
dozwoleniem i oznajmieniem mojej woli bojani zdjci lkali si
zczenia. Tak te po zabiciu Abla, z ulitowania mego nad nimi
pocieszyem ich, gdy przez dugi czas pakali i wstrzymywali si. A
poznawszy wol moj, znowu poczli si czy i dzieci na wiat
wydawa, z ktrych rodziny ja, Stworzyciel ich, obiecaem si
narodzi.

A gdy si szerzya nikczemno synw Adamowych, pokazaem


wtenczas sprawiedliwo moj grzeszcym, a wybranym moim
miosierdzie, bom ubagany bdc, zachowaem ich od zguby, gdy
zachowywali przykazania moje i wierzyli obietnicom moim. A gdy
przyszed czas zmiowania, przez Mojesza pokazaem im cuda i
dziea moje i wybawiem lud mj wedug obietnicy mojej. Karmiem
ich mann i szedem przed nimi w supie oboku i ognia. Daem im
prawa moje i objawiem tajemnice moje i przysze rzeczy przez
Prorokw moich.

Po tym za ja, ktry wszystko stworzyem, wybraem sobie jedn


Pann z ojca i matki zrodzon, z ktrej wziem ciao ludzkie i
raczyem narodzi si z niej bez grzechu. Tak jak pierwsze dzieci w
Raju mieli si rodzi przez Bosk mio, z wzajemnej mioci i
czuoci ojca i matki, bez adnej haniebnej rozkoszy, tak Bstwo moje
wzio czowieczestwo z Panny bez naruszenia ani uszkodzenia jej
dziewictwa.

A przyszedszy na wiat w ciele jako prawdziwy Bg i


prawdziwy czowiek, wypeniem Stare Prawo i wszystkie pisma
prorockie, jak to wczeniej o mnie prorokowano. I zaczem Nowe
Prawo, bo Stare byo ograniczone i trudne do znoszenia, a nie byo
niczym innym jak zapowiedzi przyszych rzeczy, ktre miay
nadej. Albowiem w tym Prawie Starym godzio si jednemu
mowi mie wiele on, aby rodzina nie zgina bez potomstwa albo
eby nie czyli si z pogastwem. W moim Nowym Prawie
dozwolono jednemu mowi jedn tylko mie on i zakazano, pki
ona yje, mie wicej on. Ktrzy tedy wstpuj w stan maeski z
mioci Boskiej i dla czci Boej lkaj si przed rozmnaaniem i
wychowywaniem dzieci, s moj Duchow wityni, w ktrej chc z
nimi mieszka jako trzeci.

Ale ludzie tych czasw z siedmiu przyczyn do tego stanu


wstpuj. Najpierw, dla piknoci twarzy. Po drugie, dla bogactwa. Po
trzecie, dla podej przyjemnoci i nieprzyzwoitej uciechy, ktre maj z
dzy nieczystej. Po czwarte, dla urzdzania zabaw z przyjacimi i
niepomiarkowanego obarstwa. Po pite, dla prnych strojw i
pokarmw, i artw, rozrywek i gier oraz innych pustot. Po szste, dla
potomstwa; ale nie eby byo wychowane na cze Bogu albo dla
dobrego dziea, lecz dla bogactw ziemskich i honorw. Po sidme,
cz si dla rozpusty ciaa i w podliwoci wszeteczestwa yj jako
bydo.

Oni przychodz zgodnie do drzwi mego Kocioa, ale wszystkie


ich pragnienia i myli wewntrzne s mi zupenie przeciwne. Wol
swoj, ktra dy do przypodobania si wiatu, przedkadaj nad wol
moj. Gdyby bowiem myl ich i pragnienie byy ku mnie skierowane,
a wol swoj powierzyliby w moje rce, zawierajc zwizek
maeski w bojani mojej, wtedy dabym im moje pozwolenie i
bybym trzeci z nimi. Teraz za pozwolenie moje, ktre powinno by
im najcenniejszym skarbem, nie jest z nimi, bo w sercu ich jest
podliwo a nie mio moja.

Potem przystpuj oni do mego Otarza, gdzie sysz, e w nich


ma by jedno serce i jedna dusza, ale wtenczas moje serce uchodzi od
nich, bo oni z serca mego nie maj ciepa i nie mojego Ciaa znaj
smak. Szukaj bowiem ciepa prdko przemijajcego i kochaj ciao,
ktre robactwo ma pore. Dlatego tacy cz si w maestwo bez
zjednoczenia od Boga Ojca, bez mioci Syna i bez pociechy Ducha
witego. Gdy za ta para przychodzi do oa, zaraz Duch mj
odstpuje od nich, a duch nieczystoci przystpuje, bo to czyni tylko
dla wszeteczestwa, a o niczym innym wsplnie nie rozmawiaj ani
nie myl.

Ale miosierdzie moje jeszcze jest z nimi, gdyby si nawrcili. Z


wielkiej bowiem mioci posyam ja w nasienie ich dusz yjc,
moc moj stworzon. Dopuszczam czasem, e ze zych rodzicw
niekiedy rodz si dziatki dobre, jednak czciej ze zych rodz si
ze, bo takie dzieci rodzicw nieprawoci naladuj jako mog i
wicej by naladowali, gdyby im to cierpliwo moja dopucia. Taka
para maeska nigdy nie zobaczy Twarzy mojej, chyba eby
pokutowaa. Bo nie ma takiego grzechu cikiego, ktrego by pokuta
nie zmya.

Z tej przyczyny zwrc si do maestwa duchowego, jakie


Bogu przystoi mie z ciaem czystym i z dusz czyst. W tym bowiem
maestwie siedem dobrych jest rzeczy, przeciwnych wspomnianym
zym. Po pierwsze, nie pragnie si w nim pikna postaci czy pikna
ciaa ani podliwego spojrzenia, ale tylko Boej mioci i Boego
spojrzenia. Po drugie, nic nie mie, tylko co konieczne do ycia, nic
nazbyt nie majc. Po trzecie, wystrzega si sw prnych i
dwornych. Po czwarte, nie staraj si widzie przyjaci ani rodziny,
tylko ja jestem ich mioci i pragnieniem. Po pite, pokor pragn
zachowa wewntrz na sumieniu swoim a na zewntrz w odzieniu. Po
szste, nigdy nie maj woli wie lubiene ycie. Po sidme, Bogu
rodz synw i crki przez wasne dobre postpowanie, dobry przykad
i opowiadanie duchowych nauk.

Ci tedy stoj przy Kociele moim, kiedy wiar nienaruszon


zachowuj i pozwalaj mi, a ja daj im pozwolenie. Przystpuj do
Otarza mego i z Ciaa i Krwi mojej czerpi rado, w ktrej to radoci
sercem jednym i ciaem jednym, i wol jedn chc by ze mn, a ja
prawdziwy Bg i prawdziwy czowiek mony w Niebie i na ziemi,
bd trzeci z nimi i bd napenia ich serca.

Maonkowie wiatowi zaczynaj swe maestwa od haniebnych


pragnie jako bydlta, a nawet gorzej ni te bydlta! A ci za duchowi
maonkowie zaczynaj w mioci i bojani Boej, nie chcc si
nikomu podoba tylko mnie. Zy duch napenia i podjudza wiatowe
maestwa do cielesnych poda, w ktrych nie ma nic innego tylko
odr. A ci z duchowego maestwa s wypenieni moim Duchem i
rozpaleni ogniem mojej mioci, ktry nigdy ich nie opuci.

Ja jestem jeden Bg w trzech Osobach, jeden w Bstwie z Ojcem


i Duchem witym. I jako bowiem niepodobna rozdzieli Ojca od
Syna, a Ducha witego od Nich obu, i jak niemoliwe od ognia
oddzieli ciepo, tak te niemoliwe jest duchowych maonkw
oddzieli ode mnie; ja jestem zawsze trzeci razem z nimi. Raz bowiem
Ciao moje byo spustoszone i umare w mczarniach, ale nigdy
wicej nie bdzie zranione ani umiera. Podobnie te ci nigdy ode
mnie nie bd opuszczeni, ktrzy mi si przez wiar prawdziw i wol
doskona oddaj. Albowiem gdziekolwiek stoj, siedz albo chodz,
ja jestem zawsze trzeci z nimi.

Sowa Maryi Panny do Oblubienicy o trzech rzeczach w tacu i towarzystwie


ziemskim i o tym jak taniec jest symbolem tego wiata oraz o frasunku
Najwitszej Panny, ktry miaa przy mierci Syna swego najmilszego.

KSIGA 1 - ROZDZIA 27

Matka Boa mwia do Oblubienicy tymi sowami: Crko moja,


chc, by wiedziaa, e gdzie jest taniec, tam s trzy rzeczy,
mianowicie: prne wesele, krzyk gony i niepotrzebna praca. A
gdyby czowiek peen aoci i smutku, w dom gdzie taniec jest,
wszed, tedy przyjaciel jego, bawic si na tacu wesoym, a widzc
przyjaciela swego przychodzcego w aoci i smutku, zaraz opuci
taniec i zapacze wraz ze strapionym przyjacielem.

Tacem jest wiat ten, ktry zawsze frasunkami jest oboony,


cho gupim ludziom zda si by uciech. Na tym wiecie s trzy
rzeczy: pusta rado, sowa niepowane i praca bezuyteczna, bo
wszystko, co czowiek prac zgromadzi, musi po sobie zostawi. Kto
wcza si w ten taniec wiecki, niech rozway m prac i smutek, i
wesp ze mn niech boleje, ktra byam od wszelkiej uciechy
wieckiej odczona, i nieche si te od wiata oddali. Przy mierci
bowiem Syna mego, byam jako niewiasta majca serce przebite
picioma wczniami.

Pierwsz wczni bya Jego nago wstydliwa i nagany godna,


bom widziaa Syna mego najmilszego i wszechmocnego, jak sta nagi
przy supie bez adnego okrycia. Drug wczni byo oskarenie
Jego, albowiem oskaryli Go mwic, e jest kamc i zdrajc On, o
ktrym ja wiedziaam, e by sprawiedliwy i prawdomwny, nikogo
nie obrazi ani obrazi nie chcia. Trzeci wczni bya cierniowa
korona Jego, ktra tak srodze Gow Jego najwitsz skua, e Krew
po Ustach Jego, Brodzie i Uszach spywaa. Czwart wczni by
gos Jego aosny na Krzyu, gdy woa do Ojca mwic: O Ojcze,
czemu mnie opuci? jakoby rzec chcia: O Ojcze, nie ma nikogo,
kto by si nade mn zmiowa, tylko Ty. Pit wczni, ktra serce
me przebia, bya mier Jego bardzo gorzka i okrutna. Z jak wielu y
wypyna Jego Krew najdrosza, tyle razy serce moje zostao
przebite.

Zaprawd, bole z przebitych cigien Jego i y, i Rk, i Ng, i


Ciaa sza bezlitonie do Serca Jego i z powrotem z Serca do cigien
Jego. A e Serce Jego zdrowe i mocne byo, bo najlepszej natury,
dlatego dugo walczyy ze sob ycie i mier, i tak ywot Jego
przedua si wrd cierpienia najgorszego. A gdy przybliaa si
mier i gdy z nieznonej boleci Serce si Jego rwao, tedy wszystkie
czonki zadray, a Gowa, ktra skonia si do tyu, teraz troszeczk
si podniosa. Oczy na poy zawarte otworzyy si i podobnie Usta
Jego, w ktrych skrwawiony jzyk byo Jego wida. Palce i Ramiona
jakoby skurczone, teraz same si wycigny. A oddawszy Bogu Ojcu
Ducha, Gow skoni ku piersiom, Rce z miejsca Ran troch si
opuciy i Stopy wszystek ciar Ciaa najwitszego wspieray.

Wtedy drtwiay rce moje, oczy mi si zamiy i twarz tak


zblada jak u czowieka umarego. Uszy nic nie syszay, usta nic
mwi nie mogy, stopy si chwiay i ciao moje upado na ziemi.
Powstawszy z ziemi, zobaczyam Syna mego potwornie
znieksztaconego i podlej ni trdowaty wygldajcego. Ca m wol
Jego poddaam, wiedzc, e si wszystko wedug woli Jego stao, co
nie mogoby si sta, gdyby nie dopuci.

Dlatego dzikowaam Mu za wszystko, a zawsze bya jaka


rado zmieszana ze smutkiem, bo widziaam, e On, ktry nigdy nie
zgrzeszy, chcia w swej wielkiej mioci wycierpie tak wiele za
grzechy ludzkoci. A przeto wszyscy w wiecie niech kontempluj, ile
wycierpiaam, gdy Syn mj umiera i niech zawsze to przed oczyma
swymi i na myli maj.
Sowa Pana do Oblubienicy o tym, jak pewien czowiek przyszed na osdzenie
przed Trybuna Boy i o straszliwym wyroku na niego naoonym od Boga i
wszystkich witych.

KSIGA 1 - ROZDZIA 28

Oblubienica Chrystusowa widziaa Boga jakby zagniewanego,


ktry mwi: Jam jest bez pocztku i koca i nie ma we mnie adnej
zmiany, ani roku, ani dni, ale wszystek czas tego wiata jest mi jak
jedna sekunda albo moment. A kady, kto mnie widzi, wszystkie
rzeczy, ktre s we mnie, widzi, zna i rozumie w jednym momencie.
Lecz ty, crko moja, jeste jeszcze w ciele i nie moesz tak pojmowa
spraw moich, jako duch pojmuje. Dlatego oznajmi to dla ciebie, co
si stao.

Siedziaem jako Sdzia, bo wszelki sd dany jest mnie, a pewien


czowiek przed mj Trybuna przyszed, by zosta osdzony.
Zagrzmia gos Boga Ojca, ktry mwi do niego: Biada tobie, e si
kiedykolwiek narodzi!. Bg nie dlatego to powiedzia, by aowa,
e go stworzy, ale to powiedzia jak kto paczcy nad drugim i
majcy wspczucie.

Odpowiedzia gos Syna: Jam za ciebie m Krew przela i mk


bardzo gorzk za ciebie podj, ale ty cakowicie oddzielie si od
niej i ona ju nic ci nie pomoe. Potem gos Ducha witego rzek:
Przeszukaem wszystkie zaktki duszy jego, szukajc, czy bym
znalaz jak wraliwo i mio w sercu jego, ale ozibe jest ono
jako ld i twarde jako kamie, i nie mam z nim nic wsplnego.

Te trzy gosy nie dlatego byy syszane, jakoby byli trzej


bogowie, ale dla ciebie byy tak syszane, Oblubienico moja, bo
inaczej nie mogaby zrozumie tych duchowych tajemnic.

Nastpnie te trzy gosy Ojca i Syna, i Ducha witego zmieniy


si naraz w jeden gos, ktry zagrzmia mwic: adn miar
Krlestwo Niebieskie nie bdzie tobie dane. Na co Matka
Miosierdzia zamilka i nie otworzya miosierdzia swego, bo ten
osdzony niegodny by, by je otrzyma i cieszy si nim. A wszyscy
wici jednym gosem zawoali: To jest Bosk sprawiedliwoci,
aby ten na wieki by wygnacem z Krlestwa i wesela Twego. Za
wszyscy , ktrzy byli w ogniach czyca rzekli: Nie ma tu tak
cikiego karania, ktre by mogo wystarczy na ukaranie grzechw
twoich. Godzien jeste duo cisze mki ponosi i dlatego od nas
odczony bdziesz.

Wtedy przeklty czowiek zawoa straszliwym gosem: Biada,


biada nasieniu, ktre si czyo w onie matki mojej i z ktrego ciao
moje otrzymaem!. Zawoa powtrnie: Niech przeklta zostanie
godzina, w ktrej dusza moja poczya si z ciaem moim. I ten niech
bdzie przeklty, ktry da mi dusz i ciao!. Trzeci raz zawoa:
Niech bdzie przeklta godzina, w ktrej ywy wyszedem z ona
matki mojej!.

Natenczas trzy gosy przeraliwe wyszy z pieka do niego


mwice: Chod do nas, duszo przeklta, ktra jest jakoby mied
pynna, na wieczn mier i na ycie nieskoczone. Zawoali drugi
raz: Chod, duszo przeklta, prna w dobro i przyjmij nasz
zoliwo, bo tam nie bdzie ani jednego z nas, ktry by ci sw
zoliwoci i blem nie napenia. Trzeci raz zawoali: Chod,
duszo przeklta, cika jak kamie, ktry si wieczycie zatapia i
nigdy nie dotknie dna, na ktrym mgby spocz. Tak ty w
gboko gbiej od nas wstpisz i nie zatrzymasz si, a do samego
dna piekielnych przepaci nie przyjdziesz.

Wtedy Pan rzek: Tak jak czowiek posiadajcy wiele on,


widzc upadek jednej, odwraca si od niej, a do pozostaych nakania
serce swoje, ktre trwaj mocno przy nim wedug woli jego, i cieszy
si z nimi, tak ja oblicze moje i miosierdzie od niego odwracam i
zwracam si do Sug moich i wesel si razem z nimi. Dlatego ty,
crko moja, ktra syszaa o upadku i ndzy tego czowieka, su mi
tym pilniej i czyciej, im wiksze miosierdzie ci okazaem. Opu
wiat i jego podliwoci! Nie dla chway wiatowej podjem tak
gorzkie mki albo em zdolny nie by speni tego szybciej i lej bo
mogem ale sprawiedliwo wymagaa tego, e jak ludzie zgrzeszyli
we wszystkich czonkach swoich, tak te zadouczyni wszystkimi
czonkami musiaem.

I dlatego Bstwo, ludzko ndzn aujc, tak wielk mioci


do Panny przeczystej wzruszone, Czowieczestwo z niej przyjo,
przez ktre to Bg mg podj wszystkie mki, ktre czowiek
wystpny mia cierpie. Dlatego, jeeli ja z mioci karanie twoje
przyjem na siebie, ty trwaj w pokorze tak jak Sudzy moi, eby
przed nikim si nie wstydzia, niczego nie baa, tylko mnie. Strze ust
twoich, i gdyby to bya wola moja, eby nigdy nie chciaa mwi.
Nie frasuj si o dobra doczesne, bo s przemijajce, a ja, ktrych
zechc, mog uczyni bogatymi albo biednymi. Przeto, Oblubienico
moja, z we mnie ca sw nadziej, a ja tobie pomog.

OBJANIENIE

Tym czowiekiem, ktrego osd zosta tu obwieszczony, by


pewien szlachetny Kanonik i Subdiakon, ktry otrzymawszy faszyw
dyspens, polubi pann bogat, ale zaskoczony nag mierci zosta
i tak straci to, czego pragn.

Sowa Najwitszej Panny Maryi do Crki swojej o dwch biaogowach, z


ktrych jedna zwaa si pycha, a druga pokora (ktra pniej okazuje si
najsodsz Pann Maryj) i o tym jak Najwitsza Panna wychodzi na spotkanie
tym, ktrzy J kochaj, w momencie ich mierci.

KSIGA 1 - ROZDZIA 29

Matka Boa rzeka do Oblubienicy Syna swego, mwic: S


dwie biaogowy. Jedna jest bez adnego szczeglnego imienia, bo nie
jest godna mie imi. Druga to pokora i zw j Maryja. Pierwszej
panem jest czart sam, bo on zawsze nad ni ma wadz. Rycerz tej
biaogowy tak powiedzia do niej: O pani moja, jestem gotw
uczyni dla ciebie wszystko, co tylko mog, tylko ebym mg cho
raz zay uciechy z tob. Jestem mny i potny, i o sercu
walecznym, nie obawiam si niczego i gotowy jestem na mier i za
ciebie. Ona mu odpowiedziaa: O sugo mj, wielka jest twoja
mio ku mnie. Ale ja siedz na wysokim tronie i mam tylko ten
jeden tron, a midzy nami s trzy bramy. Pierwsza brama jest tak
ciasna, e cokolwiek czowiek by mia ubranego na ciele, gdy
przejdzie przez t bram, zedrze si to z niego i poszarpie na kawaki.
Druga jest tak ostra, e tnie ciao czowieka a do cigien. Trzecia
brama jest gorejca takim ogniem, e nie ma ucieczki od jego gorca,
a ktokolwiek przez ni wchodzi, natychmiast rozpywa si jako mied.
Ja za siedz tak wysoko na moim tronie, e kto chce koo mnie
zasi, spadnie w d gboko pode mn, bo mam tylko jeden tron.
Na to odpowiedzia rycerz: Oddam ycie za ciebie, a ten upadek nic
dla mnie nie znaczy.

Biaogow t jest pycha, do ktrej, gdy kto chce przyj, musi


przej jakoby przez te trzy bramy. Przez pierwsz bram wchodzi
ten, kto wszystko czyni dla pochway ludzkiej i dumy. I choby nic
nie mia, przykada ca sw wol do tego, eby mie powd do dumy
i pochway ludzkiej. Drug bram wchodzi ten, kto powica ca sw
prac i wszystko, co robi, wszystek czas i wszystkie myli, i ca sw
si, by nasyci sw pych. A gdyby te mg ciao da na
rozszarpanie dla dumy, honoru i bogactwa, ochotnie by to uczyni.
Trzeci bram wchodzi ten, kto nigdy nie spoczywa ani nie ma
pokoju, ale ponie jak ogie od myli, jak by tu osign jaki honor i
pochwa od wiata. Ale gdy dojdzie do tego, czego pragnie, nie moe
dugo w tym stanie zostawa, ale bolenie spada, a duma i tak zostaje
w wiecie.

Ale ja mwi Maryja ktra najpokorniejsza jestem, siedz na


tronie szerokim, a nade mn nie ma ni soca, ni ksiyca, ni gwiazd,
ani nawet nieba, ale dziwna i niewyobraalnie jasna wiato
pochodzca z pikna Majestatu Boego. Pode mn nie ma ani ziemi,
ani kamieni, ale niezrwnanie sodki odpoczynek w mocy Boskiej.
Wok mnie nie ma muru ani ciany, lecz tylko chwalebne zastpy
Aniow i dusz witych. I cho tak wysoko siedz, jednak sysz
Przyjaci moich na ziemi zostajcych, do mnie ustawicznie
wzdychajcych i zy wylewajcych. Widz ich prac i doskonao ich
wiksz anieli owych, ktrzy walcz o sw pani pych. Dlatego
nawiedz ich z ask moj i pomoc i posadz ich ze mn na tronie
moim, ktry szeroki jest i wszystkich moe ogarn.
Ale jeszcze do mnie przyj i siedzie ze mn nie mog, bo dwa
mury s jeszcze midzy nami, przez ktre bezpiecznie przeprowadz
ich, eby do tronu mego doszli. Pierwszym jest ten wiat, ktry jest
ciasny. Dlatego Sudzy moi bd przeze mnie pocieszeni. Drugim
murem jest mier. Dlatego ja, najmilsza ich Pani i Matka, wyjd im
na spotkanie i pobiegn do nich w godzin ich mierci, aby i przy
mierci samej czuli si pokrzepieni i pocieszeni. Posadz ich z sob na
tronie niebieskiego wesela, aby w nieskoczonej radoci, w Boskim
zachwycie i w Jego sodkich ramionach, mioci chway wiekuistej i
niewyobraalnej radoci odpocz mogli na zawsze.

Sowa miociwego Pana naszego do Jego Oblubienicy o rozmnoeniu


faszywych Chrzecijan, ktrzy znw Go krzyuj i o tym jak byby gotw
powtrnie mier cierpie za grzesznych ludzi, gdyby to byo moliwe.

KSIGA 1 - ROZDZIA 30

Jam jest, ktry wszystko stworzy na poytek ludzki, aby te


wszystkie rzeczy suyy czowiekowi. Ale czowiek le uywa, com
na jego poytek stworzy, a do wasnego potpienia. O Boga nie dba
i kocha Go mniej ni reszt stworzonego wiata.

ydzi trojakie mi tortury na mce zgotowali. Najpierw drzewem,


na ktrym przybity byem ubiczowany i cierniem ukoronowany. Po
drugie elazem, ktrym moje Rce i Nogi przebili. Po trzecie napojem
ci, ktrym mnie poili. Potem blunili mi, nazywajc gupcem
dlatego, em z chci na mier szed, i nazywali mnie kamc z
powodu nauki mojej. Takich teraz ludzi na wiecie jest wielu, a mao
tych, ktrzy by mnie pocieszyli.

Krzyuj mnie przez swoj wol grzeszenia. Biczuj mnie swoj


niecierpliwoci, bowiem aden nie chce znie jednego swka dla
mnie. I koronuj mnie cierniem swej pychy, gdy chc by
wywyszeni i mie wicej godnoci, ni ja im chc nada. Rce moje i
Nogi przebijaj elazem, gdy pochwalaj grzech swj i zatwardzaj
swe serca, eby si mnie nie ba. Jako podaj mi utrapienie. Zw
mnie kamc i gupcem za Mk, na ktr poszedem i ochoczo
znosiem.

Jam tak potny, e mgbym zniweczy i zatopi wszystkich


nieprzyjaci moich i wiat cay w jednej sekundzie z powodu ich
grzechw, gdybym tylko zechcia. Lecz gdybym ich zatopi, pozostali
suyliby mi z bojani, ale to byaby niesprawiedliwo, bo z mioci
powinien mi czowiek suy, a nie ze strachu. A gdybym we wasnej
osobie przyszed do nich w widzialnym ksztacie, oczy ich nie
zniosyby mnie widzie, ani ich uszy sysze. Bo jakeby czowiek
miertelny mg patrze na niemiertelnego? Zaprawd, z mioci do
ludzi umarbym powtrnie, gdyby to byo moliwe.

Wtedy pokazaa si Najwitsza Maryja Panna, do ktrej rzek


Syn Boy: Czego pragniesz, Matko moja wybrana?. A ona rzeka:
Synu mj, prosz, zmiuj si nad stworzeniem Twoim dla mioci
mojej. A On odpowiedzia: Jeszcze raz oka im miosierdzie, ze
wzgldu na Ciebie.

Potem mwi Pan do swej Oblubienicy: Jam jest Bg i Pan


Aniow. Jestem Panem nad yciem i mierci. Ja sam chc mieszka
w sercu twoim. Oto zobacz, jak wielk mam mio ku tobie! Niebo i
ziemia, i wszystkie rzeczy na ziemi i w Niebie nie mog mnie
ogarn, a jednak w sercu twoim, ktre niczym innym nie jest jak
maym kawakiem misa, mieszka chc. Kogo si tedy moesz
obawia i czego potrzebowa, jeli masz w sobie Boga
wszechmocnego, w ktrym s wszystkie dobra?

W sercu, w ktrym mieszkam, maj by trzy rzeczy. eczko,


na ktrym odpoczywa bdziemy; stoeczek, na ktrym siedzie
moemy; i lampka, ktra da nam wiato. W sercu twoim niech bdzie
eczko, w ktrym odpocz bdziesz moga od myli zoliwych i
dz wiata, a zawsze rozwaaa wesele wieczne. Stoeczek ma by
twoj wol bycia blisko mnie, nawet jeli przytrafia si czasem wyj.
Jest bowiem przeciwko naturze zawsze sta lub siedzie. Ten zawsze
stoi, kto ma ustawiczn wol by ze wiatem, a ze mn nigdy nie
przesiadywa. wiato ma by wiar, przez ktr wierzysz, e
wszystko mog uczyni i em jest wszechmocny nade wszystko.
O tym jak Oblubienica widziaa Najsodsz Pann Maryj w koronie i innych
ozdobach nieoszacowanej piknoci przybran i o tym jak w. Jan Chrzciciel
tumaczy Oblubienicy znaczenie tej korony i ozdb.

KSIGA 1 - ROZDZIA 31

Widziaa Oblubienica Krlow Nieba, Matk Boga majc


bezcenn koron na Jej gowie i wosy dziwnej piknoci
rozpuszczone na ramionach, w szat zocist, jasnoci
niewypowiedzian byszczc si i w paszcz barwy bkitu
spokojnego nieba odzian.

I gdy tak staa Oblubienica caa zadziwiona tym piknym


widzeniem, nic nie mogc zrobi z tego zdumienia, ukaza si w. Jan
Chrzciciel i rzek do niej: Suchaj pilnie, co to wszystko ma
oznacza. Korona znaczy, e jest Krlow i Pani, i Matk Krla
Aniow. Wosy rozpuszczone, i jest Pann najczystsz i
niepokalan. Paszcz barwy niebieskiej, e wszystkie rzeczy ziemskie
byy Jej jako umare. Szata zocista znaczy, e mioci Bo bya
rozpalona i wewntrznie, i na zewntrz.

W koronie Syn Jej umieci siedem lilii, a midzy nimi siedem


kamieni drogich. Pierwsz lili jest pokora Jej, drug boja Boa,
trzeci posuszestwo, czwart cierpliwo, pit stateczno, szst
dobro bo yczliwie daje tym wszystkim, co prosz, sidm jest
miosierdzie dla potrzebujcych gdy w kadej potrzebie czowiek,
jeli z caego serca si Jej poleci, bdzie ocalony.

Midzy tymi siedmioma liliami woy Syn Jej siedem kamieni


drogich. Pierwszym kamieniem jest doskonao wszystkich cnt w
Niej, bo nie ma adnej takiej cnoty w innym duchu czy innym ciele,
ktrej by Ona nie posiadaa w stopniu doskonalszym. Drugim
kamieniem jest doskonaa Jej czysto, bo ani jednej plamki grzechu
w Niej nie byo od pierwszej godziny przyjcia Jej na ten wiat, a do
ostatniego dnia Jej mierci. Ani wszyscy czarci razem nie mogli w
Niej dosy nieczystoci znale, gdzie by koniec igy mogli woy.
Ona prawdziwie bya najczystsza, bo nie przystao Krlowi chway
lee w innym, jak tylko Naczyniu najczystszym i najwyborniejszym
nad wszystkich Aniow i ludzi. Trzecim kamieniem bya pikno
Jej, by Bg nieustannie by chwalony od swych witych za pikno
teje Matki Jego. Jej pikno uzupenia rado wszystkich Aniow i
Dusz witych. Czwarty kamie drogocenny w tej koronie to mdro
Matki Przenajwitszej, gdy ona napeniona zostaa Bosk Mdroci
i przez Ni kada mdro jest uzupeniona i skoczona. Pity kamie
to potga, bo tak mocna jest z Bogiem, e wszystko, cokolwiek
zostao stworzone czy uczynione moe zmiady. Szstym
kamieniem jest Jej byszczca jasno, ktra tak dalece jasna jest, e
Anieli, ktrzy maj oczy janiejsze od wiata, s owiecani przez Jej
wiato. A czarci nie omielaj si patrze na t wiecc jasno
Jej. Sidmy kamie to penia wszelkiej rozkoszy i duchowej sodyczy,
bo jej penia jest taka, e nie ma takiej radoci, do ktrej nie dodaje
swojej, nie ma takiej pociechy, ktra nie mogaby sta si doskonalsza
z Niej i przez patrzenie na Ni, gdy nasycona i napeniona jest ask
ponad wszystkich witych. Jest Naczyniem czystoci, w ktrym
spoczywa Chleb Aniow i w ktrym wszelka sodycz i pikno ma
swe miejsce. Te siedem kamieni Jej Syn umieci pomidzy
siedmioma liliami w koronie.

Ty tedy, Oblubienico Jej Syna, czcij i chwal J caym sercem


swoim, bo prawdziwie godna jest wszelkiej czci i honoru!.

O tym jak po Boskim napomnieniu Oblubienica obraa sobie ubstwo, a


wzgardzia bogactwem i cielesnoci; o prawdziwoci rzeczy jej objawionych i o
trzech znacznych tajemnicach Chrystusa, ktre jej pokazane zostay.

KSIGA 1 - ROZDZIA 32

Masz by jak czowiek, ktry pozwala odej i ktry gromadzi.


Masz bowiem pozwoli odej bogactwu, a gromadzi cnoty; odej
temu, co przeminie, a gromadzi dobra wieczne; odej rzeczom
widzialnym, a gromadzi niewidzialne. W miejsce rozkoszy
cielesnych dam ja tobie rado duszy twej; za rozrywki wiata
uciechy Niebieskie; za honory wieckie cze anielsk; za obecno
rodziny obecno Boga; za posiadanie dbr doczesnych dam ci
siebie Dawc i Stwrc wszechrzeczy.

Odpowiedz mi na trzy pytania, ktre ci zadam. Po pierwsze,


chcesz by bogata czy biedna na tym wiecie? A ona odpowiedziaa:
Panie, uboga raczej wol by, bo mi bogactwa nic nie pomagaj ku
dobremu, tylko niespokojn czyni i odrywaj od suenia Tobie.
Powiedz mi drugie, czy znalaza co nagannego albo faszywego
wedug umysu twego w sowach, ktre z Ust moich syszaa? A ona
odpowiedziaa: Z pewnoci nie, bo wszystko to jest rozumne. Po
trzecie, powiedz mi, czy zmysowe przyjemnoci, ktre wczeniej
miaa, podobaj ci si wicej od duchowych, ktre teraz masz? A
ona odpowiedziaa: Czuj si w sercu zawstydzona myle o mojej
wczeniejszej przyjemnoci i jest mi ona teraz jak trucizna, a tym
bardziej teraz przykrzejsza, im bardziej kiedy jej pragnam. Wol
raczej zgin, ni si kiedy do niej wrci, bo nie ma porwnania
midzy tamt cielesn a t duchow. Udowadniasz sobie zatem
rzek Chrystus e wszystko, co ci powiedziaem, jest prawd. Czego
wic si obawiasz albo czemu frasujesz, e odkadam na inny czas
rzeczy, o ktrych ci mwiem? Pomnij na Prorokw, pomnij na
Apostow i witych Doktorw Kocioa! Czy znaleli we mnie co
innego ni prawd? To dlatego nie dbali o wiat ani o jego
podliwoci. Albo czemu Prorocy przepowiadali o rzeczach tak
odlegych w przyszoci, jeli nie dlatego, e Pan Bg tak chcia, aby
wpierw objawione byy sowa, a potem aby nastpiy uczynki, eby
ludzie nieumiejtni nauczeni byli wiary?

Wszystkie bowiem tajemnice wcielenia mego oznajmione byy


zawczasu Prorokom, a nawet gwiazda, ktra sza przed trzema
Krlami. Oni uwierzyli sowom prorockim i zasuyli to zobaczy, w
co uwierzyli i dana im bya pewno, gdy tylko zobaczyli gwiazd.
Tak i teraz sowa moje najpierw powinny by oznajmione, a potem,
gdy uczynki si stan, bardziej im wierzy bd.

Trzy rzeczy pokazaem tobie. Najpierw sumienie jednego


czowieka, ktrego grzech ukazaem i udowodniem przez najbardziej
oczywiste znaki. Ale czemu bym to czyni? Nie mgbym go sam
zniszczy albo pogry w gbinach w jednej sekundzie, gdybym
chcia? Oczywicie, e mgbym. Ale dla nauki innym i na dowd
sw moich, e sprawiedliwy i cierpliwy jestem, i jak nieszczsny ten
jest czowiek, nad ktrym panuje czart, znosz go spokojnie. Tak
rozmnoya si moc czarta nad nim z woli jego pozostawania w
grzechu i z jego w nim upodobania, e ani agodnoci sw, ani
ostrymi pogrkami, ani postrachem ogniem piekielnym nie mona go
nawrci. I susznie, bo i zawsze mia wol grzeszy, choby nawet
do skutku nie dochodzi, zasuguje by oddanym czartowi na wieki.
Bowiem najmniejszy grzech wystarczajcy jest na potpienie temu,
kto si tym grzechem cieszy i nie auje.

Pokazaem ci dwch innych, z ktrych jednego ciao czart nka,


ale nie wtargn do jego duszy. Sumienie drugiego zami przez jego
wasne knowania, ale jeszcze nie wszed do jego duszy ani nie naby
adnej wadzy nad nim. A skdind mogaby zapyta: Czy sumienie
i dusza to nie to samo? Czy nie jest czart w duszy, jeli jest w
sumieniu?. Odpowiadam: bynajmniej. Ciao ma dwoje oczu, by
patrze, a choby i straciy one swoj moc widzenia, ciao wci moe
by zdrowe. Tak te jest z dusz. Albowiem cho czasem intelekt i
sumienie s wzburzone rozterk, ktra jest rodzajem kary, to jednak
dusza nie zawsze ucierpi, jakoby ponosia win. A zatem czart
przemg jednemu sumienie, ale nie dusz.

Jeszcze trzeciego poka tobie, ktrego i ciao, i dusz cakowicie


czart opanowa, co gdyby moc moj i szczegln ask nie by
zmuszony, nigdy nie byby wygnany ani nigdy by nie odstpi. Bo od
niektrych ludzi wychodzi czart chtnie i atwo, a od innych ocigajc
si i tylko pod przymusem. Bowiem, w ktrych czart wchodzi czy to z
grzechu rodzicw, czy to dla skrytego sdu Boego (jak w przypadku
dzieci lub szalonych), wchodzi do innych z powodu ich niewiernoci
albo innego grzechu.

Z tych drugich wychodzi czart chtnie, jeli jest wyrzucany przez


ludzi wzywajcych wite imiona albo tych, ktrzy posiedli sztuk
wyrzucania czartw. Lecz jeli czyni oni takie wyrzucania dla
prnej chway lub zysku doczesnego, czart ma moc wej w tego,
ktry go wyrzuci albo znowu do tego, z ktrego jest wyrzucany, bo
nie byo w adnym z nich mioci Boej. Ale od tych, ktrym
cakowicie ciao i dusz opanowa, nigdy nie wychodzi, chyba e
moc moj przymuszony. Jak bowiem ocet, gdy z winem najsodszym
wymieszany ca sodycz tego wina psuje i nigdy nie moe by od
niego oddzielony, tak i czart nie wyjdzie z duszy, ktr opanowa,
chyba e moc moj przymuszony.

Co jest tym winem, jeli nie dusza czowiecza? Ktra jest mi


sodsza nad wszystkie stworzenia i tak cenna, e dopuciem za ni
zmiady moje cigna i ciao poszarpa a do koci. eby jej nie
utraci, wolaem mier podj dla niej. To wino zachowywao si w
drodach, bo dusz umieciem w ciele ku memu zadowoleniu
jakoby w jakim zamknitym naczyniu. Ale do tego sodkiego wina
przymieszano zego octu mam na myli czarta, ktrego zoliwo
jest mi przykrzejsza i obrzydliwsza nad wszelki ocet.

Moc moj ten ocet bdzie usunity z czowieka, ktrego imi ci


oznajmi, abym w nim pokaza miosierdzie moje i mdro, ale w
poprzednim czowieku mj sd i sprawiedliwo.

OBJANIENIE

Jednym optanym by szlachcic i kantor pyszny, ktry bez


pozwolenia papieskiego do Jerozolimy pojecha i tam od czarta zosta
optany. O tym optanym napisano take w Ksidze Trzeciej w
Rozdziale 31 i w Ksidze Czwartej w Rozdziale 115.

Drugim optanym by zakonnik cysterski, ktrego czart tak


mocno drczy, e ledwie przez czterech mczyzn mg by
utrzymany. Jego wyduony jzyk wyglda jak krowi. Pta na jego
rkach w sposb niewidzialny rway si na kawaki. Ten czowiek
zosta uleczony po miesicu i dwch dniach przez sowa Ducha
witego do witej Brygidy.

Trzecim optanym by komornik z stergtland, ktry gdy


napominano do pokuty, rzek jednemu napominajcemu: Czy
waciciel domu nie moe siedzie, gdzie mu si podoba? Czart ma
moje serce i jzyk. Jak mam wic pokutowa?. Zorzeczc na
witych Boych, zmar dokadnie tej samej nocy bez sakramentw
ani spowiedzi witej.

Sowa napomnienia Pana Naszego Jezusa Chrystusa do swojej Oblubienicy o


prawdziwej i faszywej mdroci i jak dobrzy Anioowie s przy dobrych
ludziach mdrych, a czarci przy zych mdrych.

KSIGA 1 - ROZDZIA 33

Przyjaciele moi niektrzy s jak uczeni o trzech cechach: po


pierwsze, maj wnikliw inteligencj ponad to co naturalne jest dla
mzgu; po drugie, maj mdro bez pomocy ludzkiej, poniewa ja
sam ucz ich wewntrznie; po trzecie, peni s sodyczy i mioci
Boej, ktrymi zwyciaj czarta.

Ale dzisiaj ludzie inaczej studiami si zajmuj. Po pierwsze,


szukaj wiedzy dla chluby, eby zwano ich dobrymi uczniami. Po
drugie, szukaj wiedzy, eby mie i osiga bogactwa. Po trzecie,
szukaj wiedzy, aby honorw i przywilejw dostpi. Zgodnie z tym
gdy wstpuj do szkoy, ja ich opuszczam, bo studiuj dla pychy
podczas, gdy ja uczyem ich pokory; wstpuj ze chciwoci, gdy ja nie
miaem gdzie bym gow mg skoni; wstpuj, by zyska
przywileje, zazdroni, e inni wysze miejsca zajmuj od nich, a ja
byem skazany przez Piata i wymiany przez Heroda. Dlatego ja ich
opuszczam, bo nie studiuj nauk moich.

A jednak em dobry i cichy, daj kademu, o co mnie kto prosi.


Kto prosi mnie o chleb dam mu, a kto prosi o som dana mu ona
bdzie. Przyjaciele moi prosz o chleb, poniewa poszukuj i studiuj
mdro Bo, w ktrej mio moj mog znale. A inni prosz
jednak o som, to jest mdro wiatow. Bo jak ze somy nie ma
adnego poytku, tylko jest poywieniem dla zwierzt bezrozumnych,
tak te nie ma poytku z mdro wiatowej, ktrej poszukuj, a ktra
nie jest poywieniem dla duszy. Daje tylko troch sawy i prnego
mozou, bo gdy czowiek umrze, caa jego mdro jest wymazywana,
a ci ktrzy go wychwalali, nie mog go wicej ujrze.
Jam jest jako pan wielki majcy wiele sug, ktrzy w imieniu
pana daj ludziom, co im potrzebne. Tak Anioowie dobrzy i li stoj
gotowi na moje rozkazy. Dobrzy Anioowie su ludziom uczcym
si mojej mdroci, to znaczy tym, ktrzy mnie su, posilajc ich
pocieszeniem i prac radosn. A mdrym wedug wiata su li
anioowie, ktrzy ich tego, co chc, nauczaj i ksztatuj ich wedug
woli swojej, i tchn w nich myli rne z wielkim trudem. Jednak
gdyby zwrcili swe oczy ku mnie, mgbym da im chleb bez pracy i
nasyci ich wystarczajco dobrami ziemskimi. Ale oni nigdy do nie
maj rzeczy ziemskich, bo sami sobie sodycz obracaj w gorycz.

Ale ty, moja Oblubienico, masz by jako ser, a ciao twe jako
forma, w ktrej ser si ukada, a nabierze ksztatu formy. Tak dusza
Twoja, ktra jest mi rozkoszna i sodka jako ten ser, musi by
oczyszczana w ciele tak dugo, a ciao i dusza osign zgod i eby
oba miay t sam wstrzemiliwo tak, e ciao bdzie suchao
ducha, a duch prowadzi ciao do kadej cnoty.

Nauka Chrystusa Pana dla Oblubienicy jak ma y oraz o tym jak czart wyznaje
przed Panem, e Oblubienica nad wszystko Chrystusa miuje i jak czart pyta
Chrystusa Pana, dlaczego j tak bardzo miuje, a take o umiowaniu
Oblubienicy przez Pana Jezusa.

KSIGA 1 - ROZDZIA 34

Jam jest Stworzyciel nieba i ziemi, ktry bdc prawdziwym


Bogiem i prawdziwym czowiekiem, przebywaem w onie
Najwitszej Panny; ktry umarem i powstaem z martwych, i do
Nieba wstpiem. Ty, nowa Oblubienico moja, przysza na miejsce
nieznane. Dlatego trzeba, aby poznaa cztery rzeczy: najpierw pozna
mow tego miejsca, nastpnie jak by odpowiednio odzian, po
trzecie - jak swe dni i czas poukada wzgldem natury tego miejsca; i
po czwarte przyzwyczai si do nowych pokarmw. Bo jak przysza
ze wiata chwiejnego do uoonego, musisz pozna nowy jzyk, to
jest: jak powstrzymywa si od sw prnych, a nawet od
stosownych przez wzgld na powag milczenia i cichoci. Powinna
przybra si pokor od rodka i na zewntrz, aby ani wewntrznie si
nie wynosia jako witsza od innych, ani zewntrznie nie wstydzia
si publicznie zachowywa pokornie. Po trzecie, uoy czas: jak
kiedy dla potrzeb ciaa czsto miaa go duo, teraz powinna mie
czas tylko na potrzeby duszy i nigdy nie chcie przeciw mnie
grzeszy. Jako czwarte, twoim nowym pokarmem bdzie cnotliwe
powstrzymywanie si od obarstwa i przysmakw w takiej mierze,
jak twj organizm znie bdzie mg. Wstrzymywanie si ponad
naturaln moliwo mnie si nie podoba, bo ja roztropnego
umartwienia potrzebuj, a to dlatego, eby si dza poskromia.

W tym momencie zjawi si czart. Pan rzek do niego: Ty


zostae przeze mnie stworzony i widziae ca sprawiedliwo we
mnie. Powiedz, czy ta Oblubienica moja nowa jest susznie moja,
prawem powiadczona? Pozwalam ci widzie i rozumie jej serce,
aby wiedzia, co mi masz odpowiedzie. Czy miuje kogo bardziej
nili mnie, albo czy wolaaby kogo innego ode mnie?. Czart Mu
odpar: Ona nie miuje niczego tak bardzo jako Ciebie. I jeeli
miaaby Ci straci, wolaaby przechodzi wszelkie utrapienie, pod
warunkiem, e daby jej do tego cnot cierpliwoci. Widz jakby
wizk ognia od Ciebie do niej, ktra tak mocno serce jej wie, e
nie myli o niczym i nie miuje niczego prcz Ciebie.

Wtedy rzek Pan do czarta: Powiedz mi, co czujesz w sercu


swoim i jak ci si podoba ta mio moja, ktr mam do niej?. A
czart odpowiedzia: Mam dwoje oczu, jedno cielesne, cho z ciaa
nie jestem, ktrym rzeczy doczesne widz tak jasno, e nie ma nic tak
ukrytego lub tak ciemnego, co by si utai przede mn mogo. Drugie
oko jest u mnie duchowe, ktrym widz kady bl choby
najmniejszy i mog poj, od jakiego grzechu pochodzi. Nie ma
grzechu tak lekkiego i maego, ktrego bym nie widzia chyba, e
zosta pokut oczyszczony. Ale chocia nie ma organw bardziej
czuych nad oczy, wolabym, by dwie pochodnie gorejce
przechodziy mi je na wskro, tylko eby ta Twoja Oblubienica
oczyma swoimi duchowymi nie widziaa.

Mam te dwoje uszu. Jedno z nich jest cielesne, a nie ma takiej


mowy tajemnej, ktrej bym tym uchem nie usysza i nie wiedzia o
niej. Drugie jest duchowe, a nie ma takiej myli o grzechu czy
zamierzenia go, co bym tego nie usysza chyba, eby pokut byo
wymazane. Jest jedna mka w piekle, ktra jest jak bulgoczce rdo,
co wypywa z niezmiernie gorcego ognia. Wolabym raczej, by
pyno ono przez moje uszy, tylko eby ona nie syszaa niczego
uszami duchowymi.

Ja te mam serce duchowe. Pozwolibym je bez ustanku siec na


kawaki i odnawia na powrt do tej samej mki, eby serce jej byo
ozibe wobec Twojej mioci. Ale teraz, e rozmawiamy otwarcie,
pozwl mi zada pytanie, by mi odpowiedzia. Powiedze mi, czemu
j tak miujesz i dlaczego nie obrae sobie kogo witszego,
bogatszego, pikniejszego?. Pan mu na to odrzek: Bo tego
wymagaa sprawiedliwo. Ty zaiste bye stworzony przeze mnie i
widziae wszelk sprawiedliwo we mnie. Powiedz mi, gdy tu ta
Oblubienica sucha, dlaczego tak mizernie upade i co sobie myla,
gdy upada?. Czart odpowiedzia: Widziaem w Tobie trzy rzeczy:
widziaem Tw chwa i cze ponad moj chwa, dlatego
postanowiem sobie w mej pysze nie tylko by Tobie rwnym, ale
Ciebie przewyszy. Po drugie, widziaem Ci wszechmocnym nad
wszystko, std zapragnem by od Ciebie potniejszym. Po trzecie,
widziaem rzeczy przysze i poniewa widziaem, e Twoja chwaa i
cze jest bez pocztku i nigdy si nie skoczy, pozazdrociem Ci i
pomylaem, e z chci cierpiabym najgorsze i najcisze mki
wieczyste, eby tylko umar. Z tymi mylami upadem i tak te
pieko si stao. Na to rzek Pan: Spytae mnie, czemu t niewiast
tak umiowaem. Zaprawd, poniewa zamieniam cae twoje zo na
dobro. Gdy stae si pyszny i chciae mi, Stworzycielowi swojemu,
by rwny, dlatego uniywszy si we wszystkim, grzesznych
gromadz i mnie samego do nich rwnym czyni, dajc im chwa
moj. Po drugie, poniewa miae tak nikczemne pragnienie, by by
mocniejszym ode mnie, ja czyni grzesznikw mocniejszych od ciebie
i uczestnikami mojej mocy. Po trzecie, z powodu twej zawici do
mnie ja tak mioci peen jestem, em si za grzesznikw ofiarowa.

Potem Pan rzek: Teraz, czarcie, twoje serce pene ciemnoci


zostao pokazane w wietle. Powiedz mi, gdy ona sucha, jak mio
mam ku niej?. A czart powiedzia: Gdyby to byo moliwe, z chci
cierpiaby w kadym czonku tak mk, jakow na krzyu na
wszystkich czonkach ucierpiae, by tylko jej nie utraci. Wtedy Pan
rzek: Poniewa jestem tak miosierny, i kademu proszcemu o
miosierdzie nie odmawiam, pro i ty pokornie o miosierdzie, a dam
ci je. Na to czart mu odpar: Na wieki tego nie uczyni! Bo w
momencie mojego upadku ustanowiona zostaa kara za kady grzech,
za kad niepotrzebn myl lub sowo. Kady duch, ktry upad
bdzie mia to karanie. Ni zgi me kolano przed Tob, wol
wszystkie mki piekielne tak dugo, jak dugo usta moje mog si
otwiera i zamyka, ykajc kar, aby to karanie byo wiecznie
odnawiane.

Wtedy Pan rzek do swojej Oblubienicy: Obacz, jak zatwardziay


jest ksi tego wiata i jak silny jest przeciwko mnie dziki ukrytej
mojej sprawiedliwoci! Ja zaprawd mgbym go w sekundzie
zgadzi moc moj, ale nie chc czyni mu wikszej krzywdy, tylko
jako i dobrym Anioom w Niebie. Gdy nadejdzie czas jego, a ten si
zblia, osdz jego i naladowcw jego. Dlatego, Oblubienico ma,
trwaj w dobrych dzieach. Miuj mnie caym swym sercem. Niczego
si nie bj, tylko mnie. Bom jest Panem nad czartem i wszystkim, co
istnieje.

Sowa Najwitszej Maryi Panny do Oblubienicy, w ktrych wyjanione s Jej


boleci przy Mce Syna swego, i o tym jak wiat przez Adama i Ew zosta
sprzedany i na powrt odkupiony za spraw Chrystusa i Jego dziewiczej Matki.

KSIGA 1 - ROZDZIA 35

Matka Najwitsza mwia: Rozwaaj, Crko, Mk Syna mego,


ktrego czonki zday si by jakoby czonki moje i serce moje. Bo
jak inne dziatki zwyky przebywa we wntrznociach swej matki, tak
On by we mnie. Ale On poczty by z gorejcej mioci Boej, gdy
inni z podliwoci ciaa. O czym Brat cioteczny Jego dobrze mwi:
Sowo stao si Ciaem.

On przez mio przyszed i by we mnie. Sowo i mio uczyniy


Go we mnie. By we mnie jako moje wasne serce. Oto dlaczego gdy
Go rodziam, czuam, jak gdyby poowa serca mego si rodzia i
wychodzia ze mnie.

A gdy Syn mj cierpia, czuam, jakoby moje serce cierpiao. Bo


gdy co w poowie jest na zewntrz i w poowie wewntrz, i ta cz
zewntrzna drczona bdzie, to podobny bl cz wewntrzna
odczuje. Tak gdy Syn mj by chostany i ranny, byo to, jakoby moje
wasne serce byo chostane i ranne.

Byam ja Mu najblisza przy Mce i nigdy nie byam od Niego


oddzielona. Staam blisko Krzya Jego i jak co jest najblisze sercu,
rani ciej, tak bole Jego mi bya cisza ni innym. Gdy spojrza na
mnie z Krzya i ja te na Niego, zy trysny z oczu moich jak krew z
y. A gdy widzia mnie tak boleciami zdjt, tedy jeszcze wiksz
bole i gorsz std mia tak, e wszystka bole Ran Jego maoci
Mu bya, gdy widzia bole we mnie.

Przeto miele rzec mog, e bole Jego bya boleci moj, a


Serce Jego sercem moim. Jako bowiem Adam i Ewa zaprzedali wiat
za jedno jabko, mona powiedzie, e Syn mj i ja za jedno serce ten
wiat odkupilimy. Dlatego, Crko moja, rozmylaj o tym, jak byam
przy mierci mojego Syna, a nie bdzie ci ciko opuci ten wiat.

Odpowied Pana naszego Anioowi modlcemu si za Oblubienic, e jako na


ciao, tak na dusz utrapienie dopuszcza Bg, a im kto wikszej jest
doskonaoci, tym wiksze utrapienia dopuszcza Pan Bg na niego.

KSIGA 1 - ROZDZIA 36

Anio modli si za Oblubienic Pana swego i Pan mu


odpowiedzia: Ty jeste jako rycerz, ktry nigdy nie zdj swej
przybicy dla lenistwa i ktry nigdy nie odwrci swych oczu od walki
z powodu bojani. Jeste niewzruszony jako gra i pomieniem
gorejcy. Ty jeste tak czysty, e nie ma w tobie adnej zmazy.
Bagasz mnie o miosierdzie nad Oblubienic moj. Chocia znasz i
widzisz wszystkie rzeczy we mnie, powiedz mi, gdy ona sucha,
jakiego miosierdzia dla niej prosisz trojakie jest bowiem
miosierdzie.

Jedno jest, ktrym karz ludzi na ciele, a duszy odpuszczam, jak


to si stao z moim sug Hiobem, ktrego ciao musiao cierpie
boleci wszelkiego rodzaju, a dusza jego bya zachowana. Drugie
miosierdzie jest takie, e i dusza, i ciao s wolne od utrapie, jak to
byo w przypadku krla, ktry opywa we wszystkie rozkosze
ziemskie i adnej boleci ni na ciele, ni w duszy nie mia, pki y na
wiecie. Trzecie miosierdzie jest, kiedy dusza i ciao jest karane tak,
e maj utrapienie cielesne i smutek w sercu, jak to si stao Piotrowi i
Pawowi, i innym witym.

Trzy bowiem s stany ludzkie na tym wiecie. Do pierwszego


stanu nale ci, co upadaj w grzechu i znowu powstaj. Tym
niekiedy dopuszczam cierpie cielenie, eby byli zbawieni. Drugi
stan jest tych, ktrzy chtnie na wieki by yli, eby na wieki mc
grzeszy; ktrzy ca wol swoj maj do wiata skierowan i jeli co
kiedykolwiek tu czyni dla mnie, z t intencj czyni, aby w
doczesnych rzeczach si im powodzio i szczcio. Tym ludziom ani
karania ciaa, ani boleci serca nie daj, ale mog polega na swojej
sile i woli, bo tu bd otrzymywa nagrod za najmniejsze dobro
uczynione dla mnie, aby potem by karanymi przez ca wieczno.
Poniewa ich wola grzeszenia jest wieczna, to i mki ich bd
wieczne. Trzeci stan jest tych ludzi, ktrzy bardziej boj si zgrzeszy
przeciwko mnie i mnie obrazi, nili mki cierpie. Woleliby by
wiecznie torturowani blem nieznonym, ni wiadomie doprowadzi
mnie do gniewu. Smutek ciaa i serca jest dany tym ludziom (jak
Piotrowi, Pawowi i innym witym), eby naprawili wszystkie swoje
grzechy na tym wiecie. Albo dla ich wikszej chway i przykadu dla
innych s oczyszczani przez pewien czas.

To trojakie miosierdzie okazaem trzem osobom w tym


krlestwie, ktrych imiona s ci dobrze znane. Ale teraz, Aniele mj i
sugo, powiedz mi, o jakie miosierdzie prosisz dla mojej
Oblubienicy?. A on rzek: Prosz o ask dla duszy i ciaa jej, aby
moga naprawi na tym wiecie wszystkie grzechy swoje, aeby aden
grzech jej nie przyszed przed Twj sd. Odpowiedzia Pan: Niech
si stanie wedug proby twojej. Potem powiedzia do Oblubienicy:
Ty moja jest i uczyni z tob, co mi si podoba. Niczego nie miuj
tak bardzo jako mnie. Oczyszczaj si stale z grzechu w kadej
godzinie, radzc si tych, ktrym ci powierzyem. Nie zatajaj
adnego grzechu! adnego nie zostawiaj nierozpatrzonego! adnego
nie lekcewa sobie i adnego nie zaniedbaj! Albowiem kady, o
ktrym zapomnisz, ja go przypomn tobie i osdz. aden z grzechw
twoich nie przyjdzie na sd mj, jeli zostanie za ycia ukarany i
naprawiony przez tw pokut. A te za grzechy, za ktre pokuty nie
uczynisz, bd karane albo w czycu, albo na innym tajemnym
sdzie moim chyba, e zadouczynisz i naprawisz je tu na wiecie.

Sowa Matki do oblubienicy, ktre wyjaniaj wspaniao Jej Syna oraz mwi
o tym, e Chrystus jeszcze okrutniej jest krzyowany przez zych chrzecijan, ni
to uczynili ydzi, i e dlatego bd oni surowiej i boleniej ukarani.

KSIGA 1 - ROZDZIA 37

Matka mwia: Syn mj posiada trzy dobra. Nikt nie mia ciaa
tak delikatnego jak On, zoonego z dwch doskonaych natur,
Boskiej i ludzkiej, i tak czystego, e jak w najzdrowszym ciele nie ma
adnego znamienia, tak rwnie w Jego ciele nie moga znale si
jakakolwiek szpetota. Drugim Jego dobrem byo to, e nigdy nie
zgrzeszy. Inni synowie bowiem nosz na sobie grzechy krewnych i
wasne. On natomiast nie zgrzeszy nigdy, a nosi grzechy wszystkich.
Trzecim dobrem byo to, e niektrzy umieraj dla Boga i z wiksz
nagrod, On natomiast umar tak za nieprzyjaci swoich, jak za mnie
i swoich przyjaci. Lecz kiedy Jego nieprzyjaciele przybili Go do
krzya, uczynili Mu cztery rzeczy.

Po pierwsze, ukoronowali Go cierniem. Potem zranili Mu


gwodmi rce i nogi. Nastpnie dali Mu . Wreszcie zranili Mu
bok. Ale ja teraz ubolewam, e Syn mj jeszcze bardziej bolenie jest
krzyowany przez swoich nieprzyjaci, ktrzy s obecnie na wiecie,
ni to uczynili wwczas ydzi. Faktycznie, cho Bstwo jest nieczue
na cierpienia i nie moe umrze, to jednak oni krzyuj Go swymi
wadami. Tak jak bowiem czowiek byby osdzony i skazany za
obraz i uszkodzenie obrazu swego nieprzyjaciela, choby sam obraz
nie dozna blu z tego powodu, to jednak przez sam z wol
obraenia uwaano by obelg za popenion, tak ich wady, przez ktre
krzyuj duchowo Syna mego, s bardziej ohydne i cikie, anieli te
zadane przez oprawcw, ktrzy ukrzyowali Go w ciele.

Lecz ty mogaby mnie zapyta: W jaki sposb Go krzyuj?


Tak. Najpierw ukadaj Go na przygotowanym przez siebie krzyu,
gdy nie przejmuj si nakazami swego Stwrcy i Pana, i pogardzaj
Nim, kiedy ich napomina przez swoje sugi, aby Mu suyli, a
pogardzajc Nim, czyni to, co si im podoba. Przybijaj nastpnie
praw rk do krzya, kiedy nazywaj sprawiedliwoci
niesprawiedliwo, mwic: Grzech nie jest tak ciki ani wrogi
Bogu, jak to si zwyko mwi, ani te Bg nie karze nikogo na wieki,
lecz grozi tylko, eby czowieka zastraszy. Dlaczego bowiem miaby
go odkupi, jeliby chcia go zatraci?

I nie zwaaj, e nawet najmniejszy grzech, jeli czowiek


znajduje w nim upodobanie, wystarczy, aby zasuy na wieczn kar.
A e Bg nie pozostawia nawet najmniejszego grzechu bez kary tak
jak i najmniejszego dobra bez nagrody dlatego wieczna bdzie
mka, poniewa wieczna jest ich wola grzechu, ktr mj Syn widzi
w sercu i uwaa za spenion. Majc bowiem tak wol, speniliby j,
gdyby mj Syn im na to pozwoli.

Przybijaj Mu nastpnie do krzya lew rk, zamieniajc cnot


na wad, gdy upieraj si w grzechu i mwi: Jeli raz powiemy na
koniec: Zmiuj si nade mn, Boe, to Boe miosierdzie jest tak
wielkie, i otrzymamy przebaczenie. To nie jest cnota; jest to
pragnienie grzeszenia, a nie poprawy, jest to pragnienie nagrody bez
trudu, bez skruchy serca, przez ktr trzeba si dobrowolnie poprawi,
stosownie do saboci lub innej przeszkody.

Wreszcie przybijaj Mu do krzya nogi, kiedy znajduj


upodobanie w popenianiu grzechu i nigdy nie myl o gorzkiej mce
Syna mojego ani nigdy nie dzikuj Mu z gbi serca, mwic: O,
jake bolesna bya Twa mka, o Boe; dziki i chwaa niech bd
Tobie za Twoj mier! Nigdy to nie wychodzi z ich ust.
Nastpnie zakadaj Mu koron z szyderstw, kiedy namiewaj
si z moich sug i uwaaj za bezuyteczne posugiwanie Bogu.
Podaj Mu , kiedy rozkoszuj si w grzechu i ciesz si nim. I
nigdy nie myl, jak jest on ciki i wieloraki. Rani Mu bok, kiedy
chc uparcie trwa w grzechu.
Mwi zaprawd tobie, a bdziesz moga to powtrzy moim
przyjacioom, e ci bardziej niesprawiedliwie Go osdzaj, s bardziej
okrutni ni Jego oprawcy, bardziej bezwstydni ni ci, ktrzy Go
sprzedali. Tym wic naley si wiksza kara ni tamtym. Piat
wiedzia dobrze, e Syn mj nie by winny i nie zasugiwa na mier.
A jednak, niemal wbrew swej woli, skaza Syna mego na mier,
poniewa ba si utraty wadzy i buntu ydw. Ale ci, czego mieliby
si ba, gdyby Mu suyli? A jeliby oddali Mu cze, czy by co
utracili na wasnym honorze i wasnej godnoci?

Dlatego bd oni surowiej osdzeni. Przed moim Synem s oni


gorsi od Piata, bo ten skaza Go, ulegajc daniom i woli innych, z
lku. Ci natomiast skazuj Go z wasnej woli i bez lku, kiedy
bezczeszcz Go przez swj grzech, od ktrego mogliby si
powstrzyma. Ale nie powstrzymuj si ani nie wstydz popenionego
grzechu, bo si nie zastanawiaj, e s niegodni dobrodziejstw Tego,
ktremu nie su.
S gorsi od Judasza, poniewa Judasz, zdradziwszy Pana, zrozumia,
e to by Bg i e ciko zgrzeszy przeciwko Niemu, i dlatego
powiesi si w rozpaczy, pieszc do pieka w przekonaniu, e nie jest
godzien y. Ci natomiast dobrze znaj swj grzech i uparcie tkwi w
nim, nie odczuwajc adnego blu. Chc przemoc i si posi
krlestwo niebieskie, nie za przez uczynki; sdz, e zdobd je
przez prn zarozumiao, tymczasem ono nikomu nie bdzie dane,
tylko temu, kto czego dokona lub co wycierpi dla Boga.

S gorsi take od Jego oprawcw, poniewa kiedy tamci


zobaczyli dobre czyny mego Syna, to, e wskrzesza umarych,
uzdrawia trdowatych, pomyleli sobie: Ten czyni niezwyke i
niesamowite rzeczy, rzuca na ziemi, kogo chce jednym sowem, zna
nasze myli, czyni, co chce. Jeli bdzie mia swj proces, wszyscy
podpadniemy pod Jego sd i bdziemy Jego poddanymi. Dlatego
ukrzyowali Go przez zawi, aby si Mu nie podporzdkowa.
Jeliby si bowiem dowiedzieli, e jest On Krlem chway, nigdy by
Go nie ukrzyowali. Ci natomiast widz codziennie Jego dziea, Jego
wielkie cuda, ciesz si Jego dobrodziejstwami, sysz, jak naley Go
czci i wiedz, jak do Niego doj, ale myl sobie: Trzeba zostawi
wszystkie rzeczy doczesne, trzeba wypenia Jego wol, a nie nasz
to wszystko jest zbyt cikie i nie do zniesienia. Dlatego gardz Jego
wol, aby nie bya nad nimi. Krzyuj mego Syna przez upr, wbrew
sumieniu mnoc swoje grzechy.

S oni gorsi od oprawcw, poniewa ydzi uczynili to przez


zawi i nie wiedzieli, e to Bg. Ci natomiast wiedz, e jest Bogiem
i przez wasn zo i pych, z powodu swej podliwoci, przybijaj
Go do krzya w duchu, bardziej bolenie ni ci, co uczynili to na ciele,
poniewa ci zostali ju odkupieni, a tamci jeszcze wtedy odkupieni
nie byli.
Dlatego, oblubienico ma, bd posuszna memu Synowi i lkaj si Go,
bo jak jest miosierny, tak te jest sprawiedliwy.

Sowa Dziewicy do oblubienicy, w ktrych kieruje do niej zacht, aby kochaa


Jej Syna ponad wszystko, oraz mwi o tym, e chwalebna Dziewica posiada
wszystkie cnoty i aski.

KSIGA 1 - ROZDZIA 42

Mwia Matka: Miaam trzy rzeczy, przez ktre spodobaam si


memu Synowi. Pokor tak, e adne stworzenie, ani czowiek, ani
anio, nie byo bardziej pokorne ode mnie. Miaam ponadto
posuszestwo, ktre staraam si we wszystkim okaza memu
Synowi. Wreszcie miaam szczegln mio.
Dlatego potrjnie byam przez mego Syna czczona. Najpierw bowiem
zostaam uczyniona bardziej godn czci od aniow i ludzi, poniewa
nie ma takiej cnoty, ktra byaby w Bogu, a nie byoby jej take we
mnie, cho to On jest rdem i stwrc wszystkiego. Ja jestem Jego
stworzeniem, ktremu udzieli On szczeglnie swojej aski. Po drugie,
z powodu posuszestwa otrzymaam wielk wadz, tak, i nie ma
grzesznika tak zego, ktry by nie otrzyma przebaczenia, zwrciwszy
si do mnie ze skruszonym sercem i z wol poprawy.

Wreszcie przez mio Bg jest mi tak bliski, e kto widzi Boga,


widzi take mnie; moe we mnie zobaczy Bstwo i czowieczestwo
jak w zwierciadle, a mnie w Bogu.
Ktokolwiek bowiem widzi Boga, widzi trzy Osoby. Bstwo wzio mi
ciao i dusz, i napenio mnie wszelk cnot, tak, e nie ma takiej
cnoty w Bogu, ktra by nie lnia we mnie, cho to sam Bg jest
Ojcem i dawc wszelkich cnt. Jak bowiem zdarza si, e w dwch
ciaach poczonych ze sob, co jedno otrzymuje, to drugie take
posiada, tak wanie uczyni Bg ze mn. Nie ma wic sodyczy,
ktrej nie byoby we mnie. Podobnie jak kiedy kto, kto ma wicej,
dzieli si z drugim.

Dusza moja i ciao moje s czystsze ni soce i janiejsze ni


zwierciado. I jak w zwierciadle mona by zobaczy zakadajc, e
byoby to moliwe Trzy Osoby, tak w mojej czystoci mona
zobaczy Ojca, Syna i Ducha witego. Ja bowiem miaam w mym
onie Syna z Jego Bstwem. Tak wic On jest widzialny we mnie,
Bg-Czowiek, jak w zwierciadle, poniewa zostaam otoczona
chwa. Dlatego, oblubienico Syna mego, staraj si naladowa moj
pokor i nie kocha nikogo innego, jak tylko Syna mego.

Sowa Syna do oblubienicy o tym, jak czowiek postpuje od maego dobra do


dobra doskonaego i od maego za do najwikszej kary.

KSIGA 1 - ROZDZIA 43

Syn Boy powiedzia: Z maego dobra czsto pynie wielka


nagroda. Daktyl ma wspaniay zapach i w jego owocu kryje si
pestka. Jeli wrzuci si j w yzn ziemi, powiksza si i wydaje
owoce, stajc si duym drzewem. Ale jeli wrzuci si j w ziemi
jaow, usycha. Zbyt mao dobra w tej ziemi, ktra znajduje
upodobanie w grzechu. Jeli wrzuci si w ni ziarno cnoty, ono nie
zakiekuje. yzna natomiast jest ziemia tej duszy, ktra z jkiem
uznaje swj grzech i auje za niego. Jeli wrzuci si w ni nasienie
daktyla, to znaczy surowo moich sdw i mojej mocy, zapuszcz si
w dusz trzy korzenie.

Pierwszym jest myl, e nie mona niczego dokona bez mojej


pomocy i dlatego trzeba ucieka si do Mnie w modlitwie. Drugim
jest dawanie choby niewielkiej jamuny przez wzgld na moje imi.
Trzecim jest oderwanie si od wszystkich swoich interesw, aby
suy Mnie. Potem zaczyna si wstrzemiliwo, post i zaparcie si
wasnej woli, a to jest pie drzewa. Nastpnie rozrastaj si gazie
mioci, kiedy przyciga ku dobru wszystkich, ktrych moe. Potem
ronie owoc, kiedy komunikuje take innym to, co wie, i kiedy z ca
pobonoci stara si odda Mi jak najwiksz cze. To jest owoc,
ktrym si rozkoszuj.

Tak wic z maego dobra postpuje si ku dobru doskonaemu.


Kiedy zapuszcza si korzenie przez ma pobono, ronie pie przez
wstrzemiliwo; mno si gazie przez mio; potnieje owoc
przez przepowiadanie.
Podobnie, zaczynajc od maego za, czowiek upada a po najgorsze
przeklestwo i najwiksz kar. Czy wiesz, co wyrzdza najcisz i
najpowaniejsz szkod rzeczom, ktre kiekuj i rosn? Kiedy mae,
ktre ma si narodzi przez pord, nie moe si narodzi i umiera w
matczynych wntrznociach. Cierpi z tego powodu i umiera sama
matka, ktr ojciec razem z dzieckiem odprowadza do grobu i
wrzuca, aby zgnia w ziemi. Tak czyni z dusz diabe. Dusza
wystpna jest bowiem jak oblubienica diaba, ktrego wol we
wszystkim spenia. Ona jakby poczyna z diaba, kiedy znajduje
upodobanie w grzechu i rozkoszuje si nim. Jak bowiem matka z
maego nasienia, ktre jest odrobin pynu, poczyna i wydaje owoc,
tak przynosi wielki owoc diabu ta dusza, ktra znajduje upodobanie
w grzechu.

Nastpnie ksztatuj si czonki i wzmacnia ciao, kiedy dodaje


si jeden grzech do drugiego i powikszaj si one kadego dnia. W
tym miejscu matka prze i chciaaby porodzi, ale nie jest do tego
zdolna. Poniewa zniszczywszy sw natur w grzechu, czuje si
znudzona yciem, chtnie chciaaby grzeszy jeszcze wicej i nie
moe, nie jest jej to dane przez Pana. Wwczas pojawia si lk, e nie
bdzie moga peni swojej woli, brakuje jej si i radoci ycia.
Wszdzie odczuwa bl i niepokj.
Zrywaj si wwczas wody (brzuch), kiedy dochodzi rozpacz, e nie
mona uczyni ju nic dobrego. Czowiek umiera, blunic i ciskajc
gromy na Boga sdziego, i tak ojciec diabe prowadzi go do grobu
pieka, gdzie zostaje pogrzebany na wieki ze zgnilizn i synem
grzechu.
Oto jak grzech z maego staje si coraz wikszy i jak si rozrasta,
prowadzc do potpienia.

Sowa Stwrcy do oblubienicy o tym, jak jest On pogardzany przez ludzi, ktrzy
nie pamitaj tego, co On uczyni z mioci, kiedy przemawia przez usta
prorokw, a take cierpia za nich, ani nie przejmuj si Jego gniewem,
okazywanym przez surowe kary na zatwardziaych.

KSIGA 1 - ROZDZIA 44

Ja jestem Stwrc i Panem wszystkiego. Ja uczyniem wiat, a


wiat Mn wzgardzi. Sysz jakby gos ze wiata, gos krlowej
matki, ktra zbiera mid. Jak bowiem krlowa matka, kiedy wylatuje,
zaraz spada na ziemi, wydaje dwiki chrapliwe i zduszone, tak i Ja
sysz jakby stumiony gos w wiecie, ktry mwi: Nie obchodzi
mnie, co si stanie pniej. A wszyscy mwi: Nie obchodzi nas
to.
Czowiek rzeczywicie nie przejmuje si ani nie zastanawia nad tym,
co Ja uczyniem z mioci, kiedy przemawiaem przez usta prorokw
albo kiedy sam przepowiadaem i cierpiaem za niego. Nie przejmuje
si tym, co uczyni mj gniew, karzc zych i zbuntowanych. Maj
wiadomo, e s miertelni, niepewni godziny, ale si tym nie
przejmuj. Sysz o mojej sprawiedliwoci i widz, jak wymierzyem
j faraonowi oraz sodomitom z powodu ich grzechw; o
sprawiedliwoci, ktrej, uyem wobec krlw i innych ksit, i ktr
kadego dnia dopuszczam w wojnach i innych uciskach. Ale i tak
wszystko to dla nich jest nieprzekonujce.
Dlatego, jak krlowe matki, lataj, dokd zapragn. Niekiedy
bowiem lec, jakby podskakujc, poniewa unosz si sw pych i
natychmiast zniaj si, kiedy wracaj do swego przepychu i
obarstwa. Gromadz take sodycz, ale dla siebie samych i korzyci
ziemskich, bo tacy ludzie pracuj i zbieraj dla poytku ciaa, a nie
duszy; dla zaszczytu ziemskiego, a nie wiecznego. Zamieniaj ten
doczesny zysk na kar, ktra na nic si im nie zda w wiecznej mce.
Dlatego przez modlitwy Matki mojej zel mj gos do tych pszcz,
od ktrych oddzieleni s moi przyjaciele, przebywajcy na wiecie
tylko ciaem; mj wyrany gos, ktry ogosi im miosierdzie. Jeli go
posuchaj, bd zbawieni.

Sowa Matki i Syna pene bogosawiestwa i wzajemnej chway oraz sowa o


asce udzielonej Matce dla tych, ktrzy s w czycu i na tym wiecie.

KSIGA 1 - ROZDZIA 50

Matka powiedziaa do Syna: Bogosawione imi Twoje, Synu


mj; bogosawione na wieki wraz z Twym Bstwem, ktre jest bez
pocztku i bez koca. Trzy wspaniae rzeczy s w Twoim Bstwie, a
mianowicie moc, mdro, cnota. Moc jest jak palcy si wielkim
pomieniem ogie, przed ktrym kada rzecz, choby niezmienna i
trwaa, staje si such cik, zamieniajc si w ogie. Twoja
mdro jest jak morze, nieprzeniknione ze wzgldu na swj ogrom, a
kiedy burzy si i wylewa, zakrywa doliny i gry; tak te mdroci
Twej nie da si obj ni poj.

Ach, z jak mdroci stworzye czowieka i umiecie go


ponad wszelkim innym Twoim stworzeniem! Ach, jak mdrze
wyznaczye miejsce ptakom na niebie, zwierztom na ziemi, rybom
w morzu. Kademu wyznaczye czas i porzdek! I jake wspaniale
wszystkim dajesz ycie i zabierasz je!
A z jak mdroci dajesz rozwag gupcom i zabierasz j pysznym!
Twoja cnota jest jak wiato soca, ktre rozbyska na niebie i tym
blaskiem napenia ziemi: tak te cnota Twoja obfituje we wszelki
sens i wszystko napenia. Dlatego bogosawiony bd, Synu mj,
ktry jeste moim Bogiem i moim Panem.

Odpowiedzia Syn: Matko moja najdrosza, Twoje sowa s


sodkie dla Mnie, bo pyn z Twej duszy. Ty jeste jak jutrzenka,
ktra wschodzi pena wiata. Ty zajaniaa nad kadym niebem, a
Twoje wiato i Twj blask s wiksze ni wszystkich aniow. Przez
Tw wspaniao przycigna ku sobie prawdziwe Soce, to znaczy
moje Bstwo. Istotnie, Soce mego Bstwa, wchodzc w Ciebie,
zamieszkao w Tobie i dziki jego ciepu bya bardziej ni wszyscy
ludzie rozpalona moj mioci. Dziki jego blaskowi jeste bardziej
ni wszyscy owiecona moj mdroci. Przez Ciebie zostay usunite
ciemnoci ziemi i owiecone wszystkie nieba.

W caej mojej prawdzie stwierdzam, e czysto Twa, dla Mnie


jest milsza ni wszystkich aniow, przycigna ku sobie moje
Bstwo, aby zostaa rozpalona przez Ducha, za ktrego spraw
zamkna Mnie w swoim onie, prawdziwego czowieka i
prawdziwego Boga, przez ktrego czowiek zosta owiecony, a
anioowie napenieni radoci. Bogosawiona bd przeto przez Syna
Twego bogosawionego. Dlatego nie ma takiej proby Twojej, ktra
by nie zostaa przeze Mnie speniona, a przez Ciebie wszyscy
wzywajcy miosierdzia i majcy wol poprawy otrzymaj ask. Bo
jak ciepo pochodzi od soca, tak dziki Tobie zostanie udzielone
wszelkie miosierdzie. Ty jeste bowiem jakby przeobfitym rdem, z
ktrego wypywa miosierdzie dla ndznikw.

Odpowiedziaa znw Matka Synowi swemu: Tobie, Synu mj,


niech bdzie wszelka cze i chwaa. Ty jeste moim Bogiem, a
miosierdzie jest caym dobrem, jakie mam od Ciebie. Ty jeste jak
nasienie, ktre wprawdzie nie posiane, jednak ronie i przynosi owoc,
raz stokrotny, a raz tysickrotny. Od Ciebie bowiem pochodzi
wszelkie miosierdzie, ktre aby byo nieskoczone, jest take
niewypowiedziane i susznie mona okreli je jako stokrotne, bo w
tej liczbie zawiera si jakby doskonao: od Ciebie bowiem pochodzi
wszelki postp i wszelka korzy.
Na to Syn odpowiedzia Matce: Dobrze przyrwnaa Mnie,
Matko, do nasienia, ktre nie zostao posiane, a jednak wzroso, bo
kiedy wszedem w Ciebie z moim bstwem i czowieczestwem, nie
dokonao si to przez pomieszanie nasienia, a jednak wzrastaem w
Tobie, od ktrej wyszo miosierdzie dla wszystkich. Dobrze wic
powiedziaa. Teraz zatem, kiedy przesodkimi sowami ust Twoich
przycigasz moje miosierdzie, pro Mnie o cokolwiek chcesz, a
otrzymasz.

Odpowiedziaa Matka: Synu mj, poniewa znalazam


miosierdzie u Ciebie, bd Ci prosi o miosierdzie dla ndznikw.
S cztery miejsca. Pierwszym jest niebo, gdzie s anioowie i dusze
witych, ktre nie potrzebuj nic innego, tylko Ciebie. W Tobie
bowiem maj wszelkie dobro. Drugim jest pieko, a ci, ktrzy w nim
mieszkaj, peni s zoci i s wykluczeni z jakiegokolwiek
miosierdzia. Dlatego adnego dobra nigdy potrzebowa nie bd.
Trzecim miejscem jest czyciec, gdzie potrzebuj miosierdzia, bo s
udrczeni z trzech powodw. S nkani przez such, bo nie sysz nic
innego, tylko jki udrki i ndzy. Przez wzrok, bo nie widz nic, tylko
wasn ndz. S te wreszcie nkani przez dotyk z powodu gorca
ognia nie do zniesienia i cikiej mki. Udziel im, Panie mj i Synu
mj, przez te moje modlitwy, Twojego miosierdzia.

Odpowiedzia Syn: Chtnie dla Ciebie udziel im potrjnego


miosierdzia. Przede wszystkim bdzie im lej co do suchu, ich wzrok
zostanie zagodzony, a ich mka ognia stanie si lejsza i
agodniejsza. Ponadto wszyscy, ktrzy od tej pory znajd si w
najwikszej mce czyca, przejd do redniej, a ci, co znajduj si w
redniej, przejd do lejszej, za ci, ktrzy ju znajduj si w
najlejszej mce, przejd do odpoczynku.
Odpowiedziaa Matka: Chwaa i cze Tobie, Panie mj. I zaraz
dodaa, mwic do Syna: Czwartym miejscem jest wiat, a ci, ktrzy
na nim mieszkaj, potrzebuj trzech rzeczy: alu za grzechy,
zadouczynienia, mstwa, aby czyni dobro.

Odpowiedzia Syn: Kady, kto wezwie Twojego imienia i


pokada bdzie nadziej w Tobie z postanowieniem poprawy, bdzie
mia te trzy rzeczy, a potem krlestwo niebieskie. Tak wielka jest
bowiem sodycz w sowach Twoich, e nie mog odmwi Ci tego, o
co prosisz, poniewa nie pragniesz niczego innego ni to, czego chc
Ja. Ty bowiem jeste jak pomie, ktry daje wiato i ponie, i dziki
ktremu rozpalaj si wygase wiateka, a take te, ktre nigdy nie
byy zapalone, nabieraj ywotnoci; tak samo przez Twoj mio,
ktra mi porwaa serce i do Ciebie przycigna, powstan z
martwych ci, co z powodu grzechw s umarli i umocni si w mojej
mioci ci, co s letni jak sadza.

Cudowne sowa Matki Boej do oblubienicy, wyjaniajce jej, e na tym wiecie


jest pi domw, ktrych mieszkacy reprezentuj pi stanw ludzi, to znaczy:
niewiernych chrzecijan, zatwardziaych ydw, pogan samych, ydw i pogan
razem oraz przyjaci Boga; i wiele innych poytecznych rzeczy.

KSIGA 2 ROZDZIA 3

Maryja powiedziaa: Jest czym wielkim, e Pan wszystkich


rzeczy i Krl chway by wzgardzony. On by jak pielgrzym
wdrujcy z miejsca na miejsce, pukajcy do drzwi wielu, aby Go
przyjli. wiat bowiem by jak teren, na ktrym stoi pi domw.
Kiedy Syn mj w przebraniu pielgrzyma przyszed do pierwszego
domu, zapuka do drzwi i powiedzia: Przyjacielu, otwrz Mi i wpu
Mnie do rodka, abym mg odpocz i zamieszka u ciebie, eby
Mnie nie zaatakoway dzikie zwierzta albo nie zapa huragan i
deszcz. Daj Mi twoje szaty, abym zzibnity si ogrza i nagi
przyodzia. Daj Mi twego poywienia, abym zgodniay si nakarmi;
daj Mi twojego napoju, ebym spragniony si nasyci, a bdziesz mia
nagrod od twego Boga.

Wtedy odpowiedzia kto ze rodka: Ty jeste zanadto


niecierpliwy, dlatego nie moesz y w zgodzie i zamieszka z nami.
Jeste zbyt wysoki, nie starczy nam, eby Ci odzia. Zbyt wiele
pragniesz i jeste obartuchem, nie starczy nam, eby Ci zaspokoi,
bo Twoje pragnienie jest bez dna.
Chrystus pielgrzym, ktry sta na zewntrz, odpowiedzia:
Przyjacielu, wpu Mnie z radoci i dobr wol, bo Ja nie zajmuj
wiele miejsca. Daj Mi twoje szaty, bo niemoliwe, eby w twoim
domu nie byo jakich ubra, ktre by wystarczyy, abym si ogrza.
Daj Mi twojego poywienia, gdy nawet okruszyna moe Mnie
zaspokoi i kropla wody przynie orzewienie i doda siy.

Odpowiedzia znowu gos ze rodka: My znamy Ci dobrze,


jeste pokorny w mowie, natarczywy w proszeniu. Wydaje si, e
zadowolisz si odrobin, ale jeste faktycznie nienasycony. Jeste
zupenie zzibnity i niezwykle trudno Ci ubra; odjed std, bo tutaj
Ci nie przyjmiemy.
Poszed wic do drugiego domu i powiedzia: Przyjacielu, otwrz Mi
i spjrz na Mnie. Dam ci to, czego ci potrzeba. Bd ci broni przed
twymi nieprzyjacimi.
Odpowiedzia ten ze rodka: Moje oczy s sabe, zabolaoby mnie,
gdybym na Ciebie patrzy. Wszystkiego mam dostatek, niczego mi nie
potrzeba. Jestem mony i silny, kt mgby mnie zaatakowa?
Przychodzc do trzeciego domu, powiedzia: Przyjacielu, otwrz
ucho i posuchaj Mnie. Wycignij rce i dotknij Mnie. Otwrz usta i
posmakuj Mnie.

Odpowiedzia ten, ktry tam mieszka: Woaj goniej, abym Ci


dobrze sysza. Jeli jeste lekki, wezm Ci, a jeli sodki, przyjm.
Poszed wic do czwartego domu, ktry mia przymknite drzwi i
powiedzia: Przyjacielu, gdyby pomyla o caym czasie, jaki
przeye, przyjby Mnie. I gdyby zrozumia i usysza to, co dla
ciebie uczyniem, wspczuby Mi. Gdyby pomyla o tym, jak
bardzo Mnie obrazie, jczaby i prosi o lito.
Odpowiedzia: Prawie ju pomarlimy, czekajc i pragnc Twojego
przyjcia; to Ty wic wspczuj naszej ndzy. Bardzo chtnie oddamy
si Tobie. Spjrz na nasz ndz i zwa na sabo nasz, a bdziemy
gotowi na wszystko, czego chcesz.
Poszed wwczas do pitego domu, ktry by otwarty na ocie i
powiedzia: Przyjacielu, tutaj chc wej swobodnie, ale wiedz, e
pragn oa bardziej mikkiego ni puch, ciepa wikszego ni daje
wena, pokarmu wieszego ni moe dostarczy mikka dziczyzna.

Odpowiedzieli ci ze rodka: S tu paszcze, ktrymi z wielk


przyjemnoci ogrzewamy sobie nogi i kolana, wic eby odpocz,
oddamy Ci ich ciepo. Nasze wntrznoci i nasze trzewia z luboci
oddamy Tobie, aby w nie wstpi. Jak bowiem nic nie jest bardziej
mikkiego ni nasz szpik, aby suy Ci dla spoczynku, tak nic nie
bdzie mogo Ci bardziej ogrza ni nasze wntrznoci. Serce nasze
jest najbardziej wiee spord wszystkich pokarmw i chtnie je
rozupiemy, aby da Ci je na poywienie; wejd wic i niech wszystko
bdzie sodkie dla Twego podniebienia i wyborne w smaku.

Mieszkacy piciu domw to pi stanw ludzi w wiecie.


Pierwsi to niewierni chrzecijanie, ktrzy nazywaj
niesprawiedliwymi wyroki Syna mojego, faszywymi Jego obietnice,
niemoliwymi do wykonania Jego polecenia. Ci poprzez swoj myl i
poprzez blunierstwo s przeciwko gosicielom mojego Syna.
Wszechmocny jest bardzo dugi i nie mona Go osign. Jest bardzo
szeroki i wysoki, nie mona Go odzia. Jest nienasycony, nie mona
Go wykarmi. Jest niezwykle niecierpliwy, nie da si z Nim mieszka.
Mwi, e jest bardzo daleko, poniewa sami bdc mali w czynach i
mioci, nie podejmuj trudu, by si podnie do poziomu Jego
dobroci.

Mwi, e jest bardzo szeroki, bo ich podliwo nie zna miary.


Szukaj dziury w caym, podejrzewaj zo, zanim si stanie. Uwaaj
Go te za nienasyconego, poniewa nie wystarczaj Mu ani niebo, ani
ziemia; od ludzi domaga si najlepszych darw i oddania wszystkiego
dla zbawienia duszy: to szalecze polecenie wedug nich, ktrzy
uwaaj za wielk krzywd zachowanie niewielu rzeczy dla ciaa.
Nazywaj Go niezwykle niecierpliwym, bo On nienawidzi wady i
wystpuje przeciwko ich woli; oni bowiem uwaaj za pikne i
poyteczne tylko to, co podpowiada im zmysowa przyjemno.

Lecz Syn mj rzeczywicie jest wszechmocny w niebie i na


ziemi. Jest Stwrc wszystkich rzeczy, przez nikogo nie stworzony,
istnieje przed wszystkimi, a po Nim nie bdzie nikogo innego w
przyszoci. On jest naprawd bardzo dugi, wysoki, szeroki w
porwnaniu z innymi rzeczami, jest poza i ponad wszystkimi
rzeczami. A jednak, cho tak potny, chce by ubrany przez pen
mioci posug czowieka, On, ktry nie ma potrzeby si ubiera, ale
wszystkim sam daje odzienie, na wieki i niezmiennie przyobleczony
w cze i chwa. Pragnie pokrzepi si mioci ludzi, On, ktry jest
chlebem aniow i ludzi, ktry wszystkich karmi i nie potrzebuje
nikogo. Prosi czowieka o pokj, On, ktry jest twrc i fundamentem
pokoju. Kto wic zechce przyj Go z radoci, ten bdzie mg
nasyci Go, choby okruchem chleba, jeli bdzie mia dobr wol.

Wystarczy nitka, by Go przyodzia, jeli bdzie mia ponc


mio. Moe zaspokoi Jego pragnienie nawet jedn kropl, jeli
bdzie mia dobre uczucia. Bdzie w stanie przyj Go w sercu i
rozmawia z Nim, jeli bdzie arliwy i wytrway w pobonoci. Bg
bowiem jest Duchem, chce wic zmieni rzeczy cielesne w duchowe,
a przemijajce w wieczne. Uwaa za uczynione i ofiarowane sobie to,
co zostao uczynione i dane Jego czonkom. Nie patrzy na samo
postpowanie lub uczucie, ale na arliw wol i intencj, z jak
spenia si dany uczynek.

Ci bowiem, im wicej otrzymuj tajemnych natchnie od mego


Syna i im wicej s napominani przez Niego za porednictwem Jego
kaznodziejw, tym bardziej upieraj si przeciwko Niemu: ani Go nie
suchaj, ani nie otwieraj przed Nim drzwi swojej woli, ani nie
wprowadzaj Go przez dobre uczynki. Kiedy wic nadejdzie ich czas,
zostanie zgadzone kamstwo, na jakim si opieraj, a wywyszona
bdzie prawda i ukazana chwaa Boa.

Drudzy to zatwardziali ydzi. Ci wierz, e s zupenie rozumni i


uwaaj swj rozum za prawn sprawiedliwo. Podkrelaj wasne
czyny i wywyszaj je bardziej ni uczynki drugich. Jeli sysz o
rzeczach dokonanych przez mego Syna, uwaaj je za godne wzgardy.
Kiedy sysz sowa i polecenia mego Syna, gardz nimi, a nawet
gdyby ich posuchali i wprowadzili w czyn, uwaaliby si za
grzesznikw i nieczystych; gdyby Go naladowali, i tak uznaliby si
za najnieszczliwszych i najndzniejszych. Dopki wiat jest im
przychylny, czuj si szczliwi; dopki ciesz si dobrym zdrowiem,
czuj si bardzo silni. Dlatego ich nadzieja zawiedzie cakowicie, a
ich chwaa rozpadnie si w proch.

Trzeci to poganie, z ktrych jedni drwico pytaj co dzie:


Kime jest ten Chrystus? Jeli jest sodki w swojej obecnoci,
przyjmiemy Go. Jeli agodny w przebaczaniu grzechw, chtnie Go
uczcimy. Ale ci zamykaj oczy swego rozumu, aby nie rozumie
sprawiedliwoci i miosierdzia Boga. Zatykaj uszy, aby nie sysze
tego, co Syn mj uczyni dla nich i dla wszystkich. Knebluj sobie
usta i nie zastanawiaj si, co si z nimi stanie i co jest dla nich
poyteczne. Krzyuj rce i odmawiaj podjcia trudu szukania drogi,
jak unikn kamstwa i znale prawd. Poniewa nie chc wic
zrozumie i mie si na bacznoci, dopki maj na to czas, upadn
wraz ze swym domem, zmieceni przez burz.

Czwartymi s ci ydzi i poganie, ktrzy chtnie staliby si


chrzecijanami, gdyby poznali, w jaki sposb to uczyni i co jest mie
mojemu Synowi, i gdyby mieli z kim porozmawia. Oni wnioskuj z
okolicznoci i rozumiej z wewntrznego gosu oraz ze znakw, jak
wiele Syn mj uczyni i wycierpia za wszystkich. Dlatego w sercu
swoim zwracaj si do mego Syna i mwi: O Panie, syszelimy, e
obiecae da si nam, wic czekamy na Ciebie; przyjd i dochowaj
Twej obietnicy. Rozumiemy bowiem i widzimy, e w tych, ktrzy s
czczeni jako bogowie nie ma adnej boskiej cnoty, ani mioci do
dusz, ani wielkiej czystoci, ktr by mona wychwala.

Znajdujemy w nich przyja cia, umiowanie chway tego wiata.


Dowiedzielimy si o Twoim prawie i usyszelimy o Twoich
czynach, dokonanych ze sprawiedliwoci i miosierdziem.
Syszelimy o Twoich prorokach, ktrzy Ci zapowiedzieli i na Ciebie
czekali. Przyjd zatem, o najlitociwszy Panie, chtnie oddamy si
Tobie, bo rozumiemy, e w Tobie jest mio ku duszom, rozsdne
podejcie do rzeczy, doskonaa mio i ycie wieczne. Dlatego
przyjd szybko, bo umieramy z pragnienia, czekajc na Ciebie,
przyjd i owie nas. Tak to woaj do Syna mego. I dlatego brama
ich serca jest niemal otwarta do poowy, gdy maj ca wol
penienia dobra, ale jeszcze go nie spenili. To oni zasuguj na
uzyskanie aski i pociechy od mego Syna.

W pitym domu s moi przyjaciele i moje dzieci, a brama ich


umysu jest cakowicie otwarta na mego Syna. Oni chtnie suchaj
Syna mego, ktry ich wzywa. I nie tylko otwieraj kiedy puka, ale
wychodz Mu nawet naprzeciw z radosn dusz, kiedy przybywa. Oni
motem przykaza Boych krusz wszelk kolawo w sobie. I
przygotowuj odpoczynek dla mojego Syna nie na puchu ptaszt, lecz
w harmonii cnt i umartwienia wszystkich zych uczu, co jest
rdzeniem wszelkich cnt. To oni daj ciepo memu Synowi, nie ciepo
weny, lecz wielki ar mioci, przez ktr ofiaruj memu Synowi nie
tylko swoje rzeczy, ale siebie samych. Wreszcie przygotowuj Mu
posiek wieszy od wszelkiego misa w doskonaym sercu, ktrym
nie pragn ani nie kochaj nic innego, jak tylko swego Boga.

W ich sercu mieszka Pan nieba i delikatnie karmi si ich mioci,


Bg, ktry wszystkim daje pokarm. Maj oni zawsze jedno oko
zwrcone na drzwi, aby nie wszed przez nie przeciwnik, a drugie oko
skierowane na Boga. Ich rce spoczywaj na broni, gotowe uy jej
przeciwko wrogowi. Tych, crko moja, naladuj, jak tylko potrafisz,
poniewa ich fundament jest na solidnej skale. Inne domy opieraj si
na bocie. Kiedy wic przyjdzie wiatr, rozpadn si.

Sowa Boga wobec oblubienicy, mwice o Jego wspaniaoci, o tym, jak


Chrystus jest zapowiedziany w Dawidzie, natomiast ydzi, li chrzecijanie i
poganie w trzech synach Dawida, oraz o tym, jak Koci istnieje w siedmiu
sakramentach.

KSIGA 2 ROZDZIA 5

Ja jestem Bg, nie z kamienia lub drewna, ale Stwrca


wszystkich, nie majcy pocztku ni koca. To Ja wcieliem si w
Dziewic i pozostaem z Dziewic, nie opuszczajc mego bstwa.
Lecz Ja sam, ktry przez czowieczestwo byem w Dziewicy, nie
opuszczajc Bstwa, razem z Ojcem i Duchem witym, krlowaem
z racji Bstwa w niebie i na ziemi. Ja rwnie razem z moim Duchem
rozpalaem Dziewic; nie tak, e Duch mj oddzieli si ode Mnie, ale
tene Duch, ktry J rozpala, by w Ojcu i we Mnie, Synu, i w Nim
by Ojciec i Syn, poniewa s Oni jednym Bogiem, a nie trzema
Bogami.
Ja jestem rwny krlowi Dawidowi, ktry mia trzech synw.
Jeden z nich, Absalom, czyha na ycie ojca. Drugi, Adoniasz, czyha
na krlestwo ojca. Trzeci, Salomon, otrzyma krlestwo. Pierwszy
reprezentuje ydw, ktrzy czyhali na moje ycie i moj mier,
gardzc moj nauk. Dlatego teraz znana jest ich odpata; mog
powiedzie to, co Dawid powiedzia do swego martwego syna: Synu
mj, Absalomie, to znaczy synowie moi, ydzi, gdzie jest teraz
wasze pragnienie i wasze oczekiwanie? O synowie moi, jaki jest wasz
koniec? Ulitowaem si nad wami, poniewa pragnlicie mojego
przyjcia i dziki wielu znakom usyszelicie, e przyszedem.

Pragnlicie rzeczy przemijajcych, ktre ju miny. Lecz


jeszcze bardziej wspczuj wam teraz, powtarzajc jak Dawid
wspomniane wczeniej sowa, poniewa widz, e spotkaa was
ndzna mier. Dlatego znw z ogromn mioci mwi wam jak
Dawid: Synu mj, kt mi pozwoli umrze za ciebie? Dawid
bowiem dobrze wiedzia, e nie moe wskrzesi syna przez swoj
mier; ale eby pokaza swe gbokie uczucie ojcowskiej mioci i
dobrej woli, gdyby to byo moliwe, chtnie umarby za swego syna.
Tak teraz Ja mwi: O synowie, ydzi, cho bylicie wobec Mnie
nieprzychylni i uprzedzeni, gdyby to byo moliwe i gdyby spodobao
si Ojcu, chtnie umarbym raz jeszcze za was, poniewa lituj si nad
ndz, ktr sami cignlicie na siebie przez wzgld na
sprawiedliwo. Sowami i przykadem pokazaem wam, co macie
robi. Szedem przed wami jak kwoka, ogrzewajc was skrzydami
mioci; ale tym wszystkim wzgardzilicie. Wasz koniec jest ndzny i
prny wszelki trud.

W drugim synu Dawida przedstawieni s li chrzecijanie. On


porzuci starego ju ojca. Pomyla bowiem sobie tak: Mj ojciec jest
stary i brak mu si. Jeli powiem mu co zego, nie odpowie. Jeli
uczyni co przeciwko niemu, nie bdzie si mci. Jeli przeciw
niemu zorganizuj jaki zamach, zniesie to z cierpliwoci. Uczyni
wic, co bd chcia! Wraz z kilkoma sugami Dawida, swego ojca,
wstpi na miejsce, gdzie nie byo wiele drzew, aby tam panowa.
Lecz pniej zastanowi si i kiedy powrcio dobre uczucie wobec
ojca, zmieni zdanie i ci, ktrzy byli razem z nim, okryli si wstydem.
W ten sposb postpuje te wobec Mnie wielu chrzecijan. Myl
sobie tak: Obecnie znaki i sdy Boga nie s tak jasne, jak niegdy.
Moemy mwi, co chcemy, On przecie jest miosierny i nie zwraca
na to uwagi. Rbmy, co nam si podoba, bo On z atwoci
przebacza.

Oni nie wierz w moj potg. Myl, e teraz nie jestem w stanie
uczyni tego, co chc, jak niegdy. Uwaaj moj mio wobec nich
za mniejsz ni ta, jak okazaem ich ojcom, kiedy im przebaczyem.
Bior sobie za przedmiot szyderstwa mj sd i uwaaj za prn
moj sprawiedliwo. Tak jakby udali si do lasu z kilkoma sugami
Dawida, aby tam krlowa z ufnoci. Czym jest ten las z niewieloma
drzewami, jeli nie witym Kocioem, ktry jest zoony z siedmiu
sakramentw jak z kilku drzew? Do tego Kocioa oni wchodz, ale
tylko z paroma sugami Dawida, to znaczy z niewieloma dobrymi
uczynkami, sdzc, e maj krlestwo Boe.

Oni bowiem speniaj mao dobrych uczynkw i myl, e dziki


nim bd mogli mie prawo do krlestwa niebieskiego, choby tkwili
we wszelkich moliwych grzechach. Lecz jak syn Dawida, ktry
wbrew woli ojca chcia posi krlestwo, zosta z niego odepchnity,
poniewa nie by go godzien, pragn go bezprawnie i sam by
niegodziwy, a krlestwo zostao przekazane bardziej roztropnemu i
lepszemu, tak oni zostan wypdzeni z mojego krlestwa, ktre
bdzie dane tym, co wypeniaj wol Boga.
Nikt bowiem nie moe go uzyska, jeli nie posiada mioci Boga.
I nikt nie bdzie mg zbliy si do Mnie, Przeczystego, tylko ten,
kto sam jest czysty i yje wedug mego serca.

Trzecim synem Dawida by Salomon. On reprezentuje pogan.


Kiedy Batszeba dowiedziaa si, e krlem zosta wybrany inny, a nie
Salomon, jak jej obieca wczeniej Dawid, posza do niego i
powiedziaa: Panie mj, poprzysige mi, e Salomon bdzie
krlowa po tobie. A oto zosta wybrany inny. Jeli tak si stanie i
sprawy potocz si w taki sposb, zostan uznana za cudzoonic,
godn ognia, a mj syn bdzie traktowany jakby by z nieprawego
oa. To usyszawszy, krl Dawid powsta i powiedzia: Przysigam
na Boga, e Salomon zasidzie na tronie i bdzie krlowa po mnie, co
niniejszym zawiadczam.
I wyda rozkazy swoim sugom, aby wybrali i mianowali krlem
tego, o ktrym Dawid powiedzia. A oni, posuszni swemu panu, z
wielk pomp wywyszyli Salomona. Ci za, ktrzy sprzyjali jego
bratu, zostali zmuszeni do ucieczki i wtrceni w niewol. Kog
reprezentuje owa Batszeba ktra byaby wzita za cudzoonic,
gdyby wybrano krlem innego jeli nie wiar pogan? adne bowiem
cudzostwo nie jest gorsze od zdrady Boga i prawej wiary, i
uwierzenia w innego boga, ktry nie jest Stwrc wszystkiego.

Lecz jak Batszeba tak i niektrzy poganie z sercem pokornym i


skruszonym mwi Bogu: Panie, Ty obiecae, e zostaniemy
chrzecijanami: dochowaj danej obietnicy. Jeli jaki inny krl, to
znaczy inna wiara powstaaby nad nami, jeliby oddzieli si od nas,
bylibymy doprowadzeni do ndzy i pomarlibymy, jak cudzoonica,
ktra w miejsce syna z prawego oa wzia tego z nieprawego. I cho
yjesz na wieki, byby jakby umary dla nas, a my dla Ciebie,
poniewa oddalasz si wraz z Twoj ask od naszych serc, a my
przez nasz nieufno wobec Ciebie opowiadamy si przeciwko
Tobie. Spenij zatem swoj obietnic i wzmocnij nasz sabo,
owie nasze ciemnoci. Jeli bowiem si oddalisz, zginiemy.

Usyszawszy to, Ja jak drugi Dawid chc powsta w mojej


asce i miosierdziu. Przysigam zatem na moje Bstwo, ktre jest w
moim czowieczestwie, i na Ducha mego, ktry jest w Bstwie, a ci
Trzej nie s trzema Bogami, lecz jednym Bogiem, e dochowam danej
obietnicy. Pol bowiem moich przyjaci, ktrzy wprowadz mego
syna Salomona, to znaczy pogan, na miejsce, czyli do Kocioa, ktry
skada si z siedmiu sakramentw, jak z siedmiu drzew, a mianowicie:
chrztu, pokuty, bierzmowania, sakramentu otarza, kapastwa,
maestwa i namaszczenia, i bd odpoczywa na moim tronie, czyli
w prawej wierze witego Kocioa; li chrzecijanie za bd ich
niewolnikami. Ci jcze bd w ndzy, ktra zacznie si w czasie
obecnym i trwa bdzie na wieki. Poniewa teraz jest czas czuwania,
niech zatem przyjaciele moi nie pi i niech si nie rozleniwiaj, gdy
wielka nagroda czeka na nich za ich prac.
Sowa Syna w obecnoci oblubienicy, mwice o krlu, ktry jest na polu z
przyjacimi po prawej i nieprzyjacimi po lewej stronie, oraz o tym, jak
Chrystus, wyobraany przez tego krla, ma chrzecijan po prawej, a pogan po
lewej stronie, i jak po odrzuceniu chrzecijan pole swoich kaznodziejw do
pogan.

KSIGA 2 ROZDZIA 6

Syn mwi: Ja jestem jak krl, ktry przebywa na polu, majc po


prawej stronie przyjaci, a po lewej nieprzyjaci. Nagle jaki gos
zawoa po prawej, gdzie wszyscy byli dobrze uzbrojeni, mieli hemy
przywizane i twarze zwrcone ku Panu. Gos tak woa: Zwrcie
si do mnie i uwierzcie mi, a dam wam zoto. Kiedy to usyszeli,
zaraz zwrcili si ku niemu, a gos w tak powiedzia: Jeli chcecie
zobaczy zoto, odwicie wasze hemy, a jeli chcecie je posi,
przywi wasze hemy do mojej woli. Kiedy ci na to przystali, on
zwiza im hemy w taki sposb, e przednie otwory suce do
patrzenia byy z tyu gowy, za tylne czci hemu nie pozwalay im
niczego zobaczy. On za w dalszym cigu woa, prowadzc ich do
siebie.

Niektrzy opowiedzieli Panu, swemu Krlowi, o tym, co si


wydarzyo, a mianowicie e jego ludzie zostali zabrani przez
nieprzyjaci. On za powiedzia do swych przyjaci: Pjdcie do
nich i wzywajcie ich w taki sposb: Odwicie wasze hemy i
zobaczcie, e zostalicie oszukani. Zwrcie si do Mnie, a Ja
przyjm was w pokoju. Lecz oni nie chcieli sucha i wymiewali
ich.
Sudzy donieli o tym Panu, ktry rzek: Dobrze, skoro Mn
wzgardzili, zwrcie si teraz do tych po lewej stronie i powiedzcie
im trzy rzeczy: droga prowadzca do ycia jest przed wami, brama
jest otwarta i Pan sam chce osobicie wyj wam na spotkanie.
Wierzcie zatem mocno, e droga jest przygotowana, miejcie stale
nadziej, e brama jest otwarta i e On mwi prawd. Wyjdcie
naprzeciw Panu z mioci, a On z mioci i pokojem przyjmie was i
zaprowadzi do wiecznego pokoju.
Ci, syszc sowa posacw, uwierzyli i zostali przyjci w pokoju.
Ja jestem owym krlem, ktry mia chrzecijan po prawej stronie
i przygotowa dla nich dobra wieczne. Ich hemy byy przywizane i
mieli zwrcone ku Mnie swoje twarze, kiedy mieli doskona wol
czynienia woli mojej, okazywania posuszestwa moim
przykazaniom, a ich pragnienie cakowicie byo zwrcone ku niebu.
Lecz gos diaba, czyli pycha, rozbrzmia w wiecie. Diabe ukaza im
bogactwo wiata, przyjemnoci ciaa, ku ktrym skierowali swoje
uczucia i ulegli pysze. Dla niej zdjli wwczas hemy, kiedy przekuli
na czyny swoje wewntrzne uczucia i wybrali rzeczy doczesne, a nie
duchowe. Gdy wic zdjli hemy Boej woli i bro cnoty, wzia w
nich gr sama pycha, ktra podporzdkowaa ich sobie do tego
stopnia, e chcieli z luboci grzeszy a do koca i chtnie yliby na
wieki, aby stale mc grzeszy. Zamio ich to tak, e otwory hemw,
przez ktre mieli widzie, byy z tyu, natomiast z przodu byy jedynie
ciemnoci.

Czym bowiem s te otwory hemw, jeli nie rozwaaniem rzeczy


przyszych, roztropnoci i przezornoci w sprawach obecnych?
Pierwszy otwr to rozwaanie tak pocigajcej wiecznej nagrody oraz
tak przeraajcej wiecznej kary i straszliwego sdu Boego. Przez
drugi otwr rozumie si nalene rozwaanie, jakie s polecenia i
zakazy, jak lekceway si przykazania i jak si z tego poprawi. Lecz
te otwory s z tyu potylicy, gdzie nie widzi si niczego. Dlatego te
s oni skazani na niepamitanie o rzeczach niebieskich. Mio Boga
staje si chodna, przez co z atwoci zaczynaj ceni i przyjmowa
mio wiata, ktra prowadzi ich jak dobrze nasmarowane koo do
wszystkiego, czego zapragn.

Lecz przyjaciele moi, widzc wyrzdzan mi krzywd, utrat


dusz i tyrani diaba, kadego dnia zanosz do Mnie modlitwy za
nich. Dotary one do nieba i do moich uszu. Przychyliwszy si do ich
prb, posyaem im kadego dnia moich kaznodziejw, ukazywaem
znaki i przymnaaem mej aski. Lecz oni, wzgardziwszy tym
wszystkim, dokadali grzech do grzechu.
Dlatego zapowiem teraz moim sugom i rzeczywicie to uczyni:
Pjdcie, sudzy moi, na lew stron, to znaczy do pogan, ktrzy
stojc po lewej stronie, byli do tej pory pogardzani. Idcie wic i tak
mwcie: Pan nieba i Stwrca wszystkich chce, abymy wam
powiedzieli: Droga do nieba stoi przed wami otworem; chciejcie ni
pj z woln wiar! Brama niebios jest rozwarta, miejcie siln
nadziej, a wejdziecie przez ni! Krl nieba i Pan aniow chce
osobicie wyj wam na spotkanie, aby ofiarowa wam pokj i
wieczne bogosawiestwo.

Wyjdcie Mu naprzeciw i przyjmijcie z wiar, przez ktr


pokaza wam, e droga do nieba jest gotowa: przyjmijcie Go z
nadziej, z ktr spodziewacie si teraz, e On, tak pragnc, da wam
niebo. Kochajcie Go z caego serca i wprowadzajcie w czyn t mio,
a wejdziecie przez bramy Boga, przez ktre zostali wygnani
chrzecijanie, ktrzy nie chc tam wej i czyni si niegodnymi przez
swe uczynki. Zaprawd, powiadam wam, wypeni me sowa i nie
zapomn ich. Przyjm was jak dzieci i bd dla was tym Ojcem,
ktrym chrzecijanie w swojej gupocie wzgardzili.

Wy zatem, przyjaciele moi, ktrzy jestecie w wiecie, idcie


spokojnie i woajcie, gocie im moj wol i krzyczcie do nich, aby si
przyczyli. Ja bd w waszym sercu i na waszych wargach: bd
waszym przywdc w yciu i zachowam was w momencie mierci.
Nie opuszcz was, idcie z odwag, poniewa poprzez trud ronie
chwaa. Mgbym bowiem uczyni wszystko nagle i jednym moim
sowem; ale chc, aby z walki wzrastaa wasza nagroda i przez wasz
odwag moja chwaa.

Nie dziwcie si, e mwi. Jeliby bowiem kto w wiecie z


prawdziw mdroci zastanowi si, jak wiele jest dusz, ktre
kadego dnia mog pj do pieka, zobaczyby, e jest ich wicej ni
piasku morskiego, ni piasku na plaach. Taka bowiem jest
sprawiedliwo. Oni oddzielaj si od swego Boga i Pana. Ja mwi,
aby zmniejszaa si rzesza diaba, a zwikszao moje wojsko. Niech
dla wasnego szczcia mnie posuchaj i niech zmdrzej.

Sowa Chrystusa do oblubienicy o niezmiennoci i wiecznoci Jego


sprawiedliwoci oraz o tym, jak w Jego czowieczestwie ta sprawiedliwo
zostaa owiecona mioci, jak litociwie sprawuje swe miosierdzie wobec
potpionych i jak z agodnoci nawouje do miosierdzia swoich wybranych
onierzy.

KSIGA 2 ROZDZIA 12

Ja jestem prawdziwym Krlem. Nikt inny nie jest godzien by


nazwany Krlem, tylko Ja, poniewa moja jest wszelka wadza i
cze. To Ja osdziem pierwszego anioa, upadego z powodu pychy,
podliwoci i zawici. To Ja osdziem Adama, Kaina i cay wiat,
zsyajc potop z powodu ich grzechu. To Ja pozwoliem, aby lud
Izraela znalaz si w niewoli i przez niezwyke znaki cudownie go z
niej wyzwoliem. We Mnie bya i jest wszelka sprawiedliwo, bez
pocztku i koca. Nigdy si ona we Mnie nie zami, lecz zawsze
pozostanie prawdziwa i niezmienna, cho zdaje si w tym czasie
bardziej agodna, niemal jakby Bg by bardziej cierpliwy w sdzeniu.

Ale nie oznacza to zmiany mojej sprawiedliwoci ktra nigdy


si nie zmienia lecz jeszcze bardziej dowodzi mojej mioci. Przez t
sprawiedliwo i prawd dokonuj teraz sdu nad wiatem, tak jak
wwczas, gdy pozwoliem, aby lud mj sta si niewolnikiem w
Egipcie i gdy nkaem go na pustyni. Lecz zanim dokonaem
wcielenia, ukryta bya mio, zczona ze sprawiedliwoci, jak
wiato schowane lub przysonite chmur. Kiedy przyjem
czowieczestwo, to wprawdzie zmienio si dane prawo, jednak nie
zmienia si przez to sama sprawiedliwo. Janiej i wyraniej
natomiast ukazaa si mio przez Syna Boego. A to z trzech
powodw.

Po pierwsze: poniewa zostao zagodzone Prawo, wczeniej


surowe dla buntownikw i zatwardziaych, trudne dla nich do
przyjcia z powodu wysuwanych przez nich pysznych da. Po
drugie: poniewa Syn Boy cierpia i umar. Po trzecie: poniewa sd,
obecnie mocniej ni niegdy inspirowany miosierdziem, wydaje si
bardziej wielkoduszny i agodniejszy wzgldem grzesznikw.
Bardzo surowa i wymagajca wydaje si bowiem sprawiedliwo
wzgldem prarodzicw oraz w wodach potopu. Lecz ta sama
sprawiedliwo jest ze Mn i zawsze bya, rwnie w mierci tych, co
zginli na pustyni. Lecz teraz bardziej widoczna jest dobro i mio,
ktre wwczas wiadomie i miosiernie kryy si w sprawiedliwoci.

Cho w sposb bardziej ukryty, nigdy nie wymierzyem


sprawiedliwoci bez miosierdzia ani obecnie nigdy tego nie czyni,
tak jak nie czyni miosierdzia bez sprawiedliwoci.
Moesz si mnie teraz zapyta: jakie jest to moje miosierdzie wobec
potpionych, jeli nigdy nie wymierzam sprawiedliwoci bez
miosierdzia?

Odpowiem ci przykadem. Wyobra sobie, e jaki sdzia zasiada


w sdzie i widzi, e jego brat ma by osdzony. Sdzia mu powie: Ty
jeste moim bratem, a ja jestem twoim sdzi. Cho wewntrznie ci
kocham, nie mog ani nie przystoi mi wystpi przeciwko
sprawiedliwoci. Ty sam widzisz w swoim sumieniu wszelk
sprawiedliwo zgodnie z twoimi zasugami i zgodnie z tym trzeba ci
osdzi. Gdyby dao si to jako zaatwi, chtnie wydabym wyrok
sprzyjajcy.

Ot Ja jestem jak ten sdzia. Czowiek jest moim bratem z racji


czowieczestwa. Kiedy przychodzi do Mnie na sd, jego sumienie
oskara go z powodu winy i rozumie, jaki wyrok go czeka. Ja te to
wiem, bo jestem sprawiedliwy. Jak w powyszym porwnaniu
odpowiadam duszy, ktra oskara siebie sam: Ty widzisz wszelk
niesprawiedliwo w swoim sumieniu, powiedz zatem, jak masz
zasug? Dusza wwczas mi odpowie: Moje sumienie wydaje swj
wyrok, a jest on taki, e zasuguj na kar, poniewa nie okazaam ci
posuszestwa. Ja za dodam: Ja, twj sdzia, wziem na siebie
wszelk kar i daem ci pozna twoje niebezpieczestwo oraz drog,
jak powinna pj, aby nie zasuy na kar. Sprawiedliwo
bowiem domaga si, aby nie wesza do nieba, zanim nie spacisz
winy. Tymczasem Ja j spaciem za ciebie, gdy ty nie bya do tego
zdolna.

Ja ukazaem ci przez prorokw wszystko, co miao mnie spotka i


nie ominem niczego z tego, co oni zapowiedzieli. Ukazaem ci ca
moliw mio, aby zwrcia si do Mnie. Ale poniewa si ode
Mnie oddalia, teraz jeste przedmiotem sprawiedliwoci, gdy
wzgardzia miosierdziem. Tym niemniej Ja jestem tak miosierny, e
umarbym raz jeszcze, gdyby to byo moliwe; co wicej,
wycierpiabym raczej za ciebie jeszcze wiksz mk od tej na krzyu,
anieli miabym osdzi ci tak sprawiedliwoci. Ale zgodnie ze
sprawiedliwoci nie jest moliwe, abym umar powtrnie.
Miosierdzie jednak mwi, e gdyby to byo moliwe, chtnie
uczynibym to dla ciebie. Oto jak jestem miosierny i peen mioci
take wobec potpionych. Cokolwiek czyni, czyni to na znak mojej
mioci. Od pocztku kochaem czowieka, nawet kiedy wygldaem
na rozgniewanego; nikt jednak nie przejmuje si i nie jest wraliwy na
moj mio.

A zatem poniewa jestem sprawiedliwy i miosierny,


przestrzegam tych, ktrzy zw si onierzami, ktrzy wzywaj mego
miosierdzia, aby nie dosiga ich moja sprawiedliwo. Jest ona staa
jak gra, ponca jak ogie, straszliwa jak grzmot, naga jak napity
uk z naszykowan strza.
Przestrzegam ich na trzy sposoby. Pierwszy: jak Ojciec dzieci, aby
wrcili do Mnie, poniewa jestem ich Ojcem i Stwrc, i dam im
dziedzictwo, jakie si im naley. Drugi: prosz ich jak brat, aby
wspomnieli na plagi i dziea moje oraz by wrcili, a przyjm ich jak
brat. Trzeci: jak Pan prosz ich, by wrcili do swego Pana, ktremu
przysigaj wiar, ktremu winni s cze i ktremu zobowizali si
pod przysig. Dlatego, onierze, wrcie do Mnie, waszego Ojca,
ktry z mioci was wychowa. Uwaajcie Mnie za swego brata,
ktry sta si waszym blinim. Wrcie do Mnie, agodnego Pana.

Jest bowiem wielk niepoprawnoci dawa wiar i oddawa


cze innemu Panu. Wy bowiem przyrzeklicie Mi broni mojego
Kocioa i pomaga sabym. Tymczasem oto oddajecie cze mojemu
nieprzyjacielowi. Poniacie moj chorgiew, a wywyszacie sztandary
mojego wroga. Przeto wrcie do Mnie, o onierze, z prawdziw
pokor, bo odeszlicie przez pych. Jeli wydaje si wam trudne
wycierpie co dla Mnie, pomylcie o tym, co Ja uczyniem dla was.
Dla was poszedem na krzy z zakrwawionymi stopami; dla was
daem sobie przybi rce i nogi; dla was nie miaem adnej litoci dla
moich czonkw. A wy o wszystkim tym zapomnielicie i
odsunlicie si ode Mnie. Wrcie zatem, a oka wam potrjn
pomoc.

Po pierwsze, dam wam moc przeciwko nieprzyjacioom


cielesnym i duchowym. Po drugie, wielkoduszno, dziki ktrej
niczego nie bdziecie si lka oprcz Mnie i bdzie si wam
wydawa sodycz praca dla Mnie. Po trzecie, dam wam mdro,
dziki ktrej zrozumiecie prawdziw wiar i wol Boga. Wrcie
zatem i bdcie mni!
Ja, ktry was napominam, jestem Tym, ktremu su anioowie. Ja
wyzwoliem waszych ojcw, osdziem ich, poniewa byli
nieposuszni i uniyem, poniewa byli wynioli. Ja byem pierwszy w
walce i pierwszy w mce. Pjdcie wic za Mn, abycie si nie
rozpynli jak wosk w ogniu. Dlaczego nie dochowalicie wiernoci
waszym obietnicom? Dlaczego wzgardzilicie przysig? Czy ja
jestem kim mniejszym i bardziej niegodnym ni wasz doczesny
przyjaciel, ktremu dochowujecie wiary?

Wobec Mnie za, ktry daem wam ycie i cze, i darz was
zdrowiem, nie dochowujecie obietnic. Dlatego, moi dobrzy onierze,
zachowujcie je, a jeli nie zdoacie tego dokona, przynajmniej
starajcie si wasz wol; Ja bowiem, litujc si nad niewol, w jakiej
trzyma was diabe, przyjm wol w miejsce uczynkw. Jeli do Mnie
wrcicie z mioci, pracujcie dla wiary mojego Kocioa. Ja wyjd
wam na spotkanie jak Ojciec, razem z caym moim wojskiem.

I dam wam w nagrod pi dbr. Po pierwsze, wieczna cze


nigdy nie przestanie rozbrzmiewa w waszych uszach. Po drugie,
nigdy nie ustanie wasze ogldanie oblicza i chway Boga. Po trzecie,
nigdy nie ustanie uwielbienie Boga na waszych ustach. Po czwarte,
dusza wasza bdzie mie wszystko, czego zapragnie, a niczego innego
pragn nie bdzie ponad to, co ju ma. Po pite, ju nigdy nie
odczycie si od waszego Boga, a rado bdzie nieskoczona i
wasze ycie bdzie w radoci wiecznej.

Taka oto, onierze, bdzie nagroda, jeli broni bdziecie waszej


wiary we Mnie i pracowa bdziecie dla mojej czci bardziej ni dla
waszej. Jeli macie rozum, pamitajcie, e Ja jestem wobec was
cierpliwy, cho Mnie obraacie bardziej ni to czynicie wobec siebie
nawzajem. Lecz cho jestem wszechmocny i moja sprawiedliwo
domaga si zemsty na was, to jednak moje miosierdzie, ktre jest
owocem dobroci i mdroci, raz jeszcze wam przebaczy. Dlatego
procie Mnie o miosierdzie, gdy z mioci daj wam to, o co
powinnicie Mnie z pokor prosi.

Sowa Chrystusa do oblubienicy o drodze do nieba, otwartej przez Jego


narodziny oraz o poncej mioci, ktr nam okaza przez cierpienie wielu mk
od swych narodzin do mierci za nas; take o tym, jak obecnie szeroka jest
droga do pieka, a cieka do nieba wska.

KSIGA 2 ROZDZIA 15

Dziwisz si, dlaczego mwi ci i ukazuj te rzeczy. Moe dla


ciebie samej? Nie, lecz take dla pouczenia i zbawienia innych. wiat
bowiem by jak pustynia, w ktrej istniaa tylko jedna droga,
prowadzca do ogromnej przepaci. W tej otchani byy dwa miejsca.
Jedno tak mroczne, e nie miao dna, a kto w nie wpad, nigdy si
stamtd nie wydosta. Drugie nie byo tak gbokie ani tak straszliwe
jak pierwsze, a kto w nie wpad, mia jeszcze nadziej i pragnienie,
mia pewne odroczenie, nie ndz; cierpia tam z powodu ciemnoci,
ale nie mki.

Ci, ktrzy zamieszkiwali to drugie miejsce, wzdychali kadego


dnia do przepiknego i niedalekiego miasta, penego wszelkiego
dobrodziejstwa i wszelkiej rozkoszy. Woali gono, poniewa znali
drog, ktrdy doj do tego miasta. Lecz samotno oraz gsty i
ciemny las nie pozwalay im do niego dotrze, ani te nie mieli do
si, eby przeby t drog. Ale co mwili? Faktycznie mwili tak: O
Boe, przyjd nam z pomoc. Uka nam drog, owie nas, czekamy
na Ciebie. My bowiem nie mamy innego zbawienia, jak tylko w
Tobie. To woanie dochodzio do moich uszu w niebie i skonio
Mnie do miosierdzia.
Wzruszony tym woaniem, zstpiem na t pustyni jak
pielgrzym. Lecz zanim zaczem i i pracowa, rozbrzmia przede
Mn gos mwicy: Siekiera jest ju przyoona do pnia drzewa.
By to gos Jana Chrzciciela, ktry posany przede Mn na t pustyni,
woa: Siekiera jest ju przyoona do pnia drzewa, jakby chcia
powiedzie: Niech czowiek bdzie przygotowany, poniewa siekiera
jest ju gotowa i przyszed Kto, kto przygotuje drog prowadzc do
miasta i usunie wszystkie przeszkody.

Kiedy za przyszedem Ja, pracowaem od witu do zmierzchu, to


znaczy od Wcielenia a po mier na krzyu. Dokonaem zbawienia
czowieka, unikajc na pocztku mojego przyjcia na t pustyni
zasadzek nieprzyjaci moich, a mianowicie przeladowcy Heroda,
diaba kusiciela oraz przeladowa ze strony ludzi. Nastpnie
wykonaem wiele rnych prac, karmiem si, zaspokajaem
pragnienie i dowiadczaem innych potrzeb natury, bez grzechu, aby
pouczy w wierze i ukaza, e przyjem prawdziw natur.
Nastpnie, kiedy przygotowywaem drog do miasta niebieskiego i
usuwaem przeszkody, krzaki i kujce ciernie raniy mi boki, a
okrutne gwodzie przeszyway mi rce i nogi.

Moje zby i kolana byy maltretowane. Ja jednak, znoszc to


wszystko z cierpliwoci, nie wycofaem si, ale jeszcze bardziej
arliwie postpowaem naprzd jak zgodniay zwierz, ktry widzc
myliwego kierujcego na sw wcznie, aby go zaatakowa, rzuca
si sam na t wczni. I im bardziej tamten wpycha wczni, tym
silniej zwierz rzuca si w jego stron, popychany pragnieniem
chwycenia czowieka, a wntrznoci i cae ciao zostay przez ni
przeszyte.

Ponem wic tak wielk mioci w duszy, e widzc i


dowiadczajc bezdusznych mk, jakie czowiek wiadomie Mi
zadawa, aby Mnie zabi, byem jeszcze bardziej gotw cierpie za
zbawienie dusz.
Tak zatem szedem przez pustyni tego wiata, w pracy, w ubstwie. I
przygotowaem drog moj krwi i moim potem. A susznie mona
byo nazwa wiat pustyni, gdy tak by pozbawiony wszelkiej
cnoty: by pustyni wad, gdzie istniaa tylko jedna droga, po ktrej
wszyscy zstpowali do pieka, skazani na mki, dobrzy za na same
ciemnoci.
Wysuchawszy zatem z litoci naglcego woania o przysze
zbawienie, przyszedem jak pielgrzym, aby pracowa i
nierozpoznany co do mej mocy i Bstwa przygotowaem drog
prowadzc do nieba. Przyjaciele moi, widzc t drog i trudnoci mej
pracy, zwaajc na bystro mojej duszy, poszli za Mn z radoci i
przez dugi czas. Lecz teraz wygas ten gos, ktry woa: Bdcie
gotowi! Moja droga zostaa zmieniona i wyrosy znw ciernie i
kolce, a nie ma, kto by ni szed.

Droga do pieka natomiast si otwara, jest szeroka i wielu ni


poda. Lecz aby moja droga nie zostaa zupenie zapomniana i
porzucona, niektrzy moi przyjaciele, pragnc niebieskiej ojczyzny,
przechodz ni jeszcze, jak ptaki i przelatujce z jednego ciernia na
drugi, niemal w ukryciu i suc z lkiem, poniewa chodzenie drog
wiata wszystkim wydaje si szczciem i radoci. Dlatego moja
droga staa si ciasna, a ta wiatowa szeroka. Teraz woam na pustyni,
to znaczy w wiecie, do przyjaci moich, aby wyrwali ciernie i kolce
z drogi prowadzcej do nieba i aby j proponowali innym. Napisane
jest bowiem: Bogosawieni, ktrzy Mnie nie widzieli, a uwierzyli.
Tak, szczliwi s ci, ktrzy teraz wierz moim sowom i wypeniaj
moje dziea. Ja bowiem jestem jak matka, ktra wychodzi naprzeciw
zbkanemu synowi, stawia mu pochodni na ciece, aby widzia
drog i wychodzi mu na spotkanie z mioci, skracajc mu drog,
podchodzi do niego i obejmuje go, gratuluje mu.

Tak Ja postpuj wobec tych, ktrzy do Mnie wracaj. Z mioci


wyjd naprzeciw moim przyjacioom, owiec ich serca i dusz
mdroci Bo. Chc obj ich wszelk chwa i zaprowadzi na
niebieskie zgromadzenie, gdzie nie ma nieba poniej i powyej ani
ziemi poniej; jest tylko widzenie Boga, w ktrym nie ma poywienia
ani napoju, lecz niebiaska rozkosz.
Przed zymi natomiast otwiera si droga do pieka, dokd upadli i skd
nigdy wicej nie wyjd. A pozbawieni chway i aski, peni bd
ndzy i wiecznej haby.
Mwi te rzeczy i ukazuj moj mio po to, aby wrcili do Mnie ci,
ktrzy Mnie porzucili. Niech uznaj, e Ja jestem ich Stwrc, o
ktrym zapomnieli.

Trzy godne podziwu dziea, jakich dokona Chrystus wobec oblubienicy, oraz jak
nie mona znie widoku aniow z powodu ich pikna ani widoku demonw z
powodu ich brzydoty i jak Chrystus przyjmuje pewn wdow.

KSIGA 2 ROZDZIA 18

Trzy godne podziwu rzeczy ci uczyniem. Popatrz wic duchowo.


I posuchaj take duchowo.
Ty syszysz cielenie mego Ducha w twej yjcej piersi. Wizja, ktr
widzisz, nie pojawia si taka, jak jest. Gdyby bowiem zobaczya
duchowe pikno aniow i dusz witych, twoje ciao nie byoby
zdolne tego znie, lecz z radoci na ten widok pkoby jak naczynie
rozbite i brudne. Gdyby ponadto zobaczya demony takimi, jakimi s
naprawd, yaby z przeogromn udrk lub umaraby natychmiast
z powodu ich straszliwego widoku.
Dlatego widzisz rzeczy duchowe tak, jakby byy cielesne. Widzisz
aniow i dusze, jakby byy ludmi, ktrzy maj ycie i dusz,
podczas gdy anioowie yj duchem. A demony wydaj ci si
formami skierowanymi ku mierci i miertelnymi jak zwierzta i inne
stworzenia. Te jednak maj ducha miertelnego, tak i po mierci
ciaa, umiera take duch. Tymczasem demony nie umieraj w duchu;
umieraj bez koca i bez koca yj.

Sowa duchowe s ci przekazywane w porwnaniach, gdy w


przeciwnym razie twj duch nie byby w stanie ich poj. Lecz rzecz
najbardziej cudown jest to, e mj Duch jest syszany w twoim sercu.
Wtedy ona zapytaa: Panie mj i Synu Dziewicy, dlaczego raczye
zamieszka w tej niegodnej wdowie, jako niewiele we Mnie dobrych
czynw i mao wiadomego rozumu, i przez tak dugi czas oddawaam
si wszelkiego rodzaju grzechom? On za odpowiedzia: Mam trzy
rzeczy. Przede wszystkim mog ubogaci biednych, uczyni zdolnym
i rozumnym gupca i nierozumnego. Jestem mocen take odmodzi
starca. Jak bowiem feniks gromadzi w gniedzie suche licie, wrd
ktrych jest jeden z drzewa, ktre na zewntrz jest suche, a w rodku
zielone.

Promienie soca docieraj w pierwszej kolejnoci wanie do


niego, przez co si rozpala, a nastpnie od niego owiecaj si
wszystkie licie. Tak samo konieczne jest, aby gromadzia cnoty,
dziki ktrym bdziesz moga odrodzi si z grzechw; wrd tych
cnt powinna mie drewno, ktre w rodku jest wiee, a na
zewntrz suche. Takie niech bdzie te serce: na zewntrz suche od
wszelkiej rozkoszy wiata, wewntrz pene wszelkiej mioci, tak aby
niczego innego nie chciao ani nie pragno, tylko Mnie. Wtedy
natychmiast dotknie go ogie mojej mioci i rozpalisz si wszelkimi
cnotami, dziki ktrym spalona i oczyszczona od grzechw
powstaniesz z martwych jak nowy ptaszek, zrzuciwszy powok
przyjemnoci.

Ualanie si Boga z powodu trzech rzeczy, ktre s teraz w wiecie i o tym, jak
wybra sobie od pocztku trzy stany, a mianowicie: kapanw, onierzy i
robotnikw. O mkach przeznaczonych dla niewdzicznych, a take o chwale
ofiarowanej wdzicznym i udzielanej pokornym.

KSIGA 2 ROZDZIA 20

Ukazao mi si wielkie wojsko niebieskie, do ktrego Pan tak


przemwi:
Cho wszystko znacie i widzicie we Mnie, niemniej jednak, poniewa
tak mi si podoba, bd si przed wami uala z powodu trzech
rzeczy.
Po pierwsze: zbudowane przed wiekami w niebie przesodkie ule, z
ktrych wyleciay nieuyteczne pszczoy, s puste. Po drugie: gboka
otcha, dla ktrej nie starczy ani kamieni, ani drzew, otwara si i
wpadaj w ni dusze, jak nieg z nieba spada na ziemi. I jak nieg
topi si na socu, tak dusze w tej wielkiej udrce pozbawiane s
wszelkiego dobra, i coraz to dokadane s im nastpne cierpienia.
Po trzecie: al si, e niewielu jest takich, ktrzy zastanawiaj
si nad pustymi miejscami pozostawionymi przez zych aniow i nad
upadkiem dusz. Susznie si zatem ualam.
Od samego bowiem pocztku wybraem sobie trzech ludzi, to znaczy
trzy stany w wiecie. Najpierw wybraem kapana, aby gosi moj
wol i ukazywa j czynami. Nastpnie wybraem onierza, aby
broni w swoim yciu moich przyjaci i by gotowy na wszelki trud.
Wreszcie wybraem robotnika, aby pracowa swymi rkoma na
utrzymanie swego ciaa przez prac.

Pierwszy, czyli kapan, sta si teraz trdowaty i niemy, poniewa


ktokolwiek prbuje zobaczy w kapanie pikno obyczajw i cnt,
doznaje przeraenia i burzy si, lkajc si do niego zbliy z powodu
trdu pychy i chciwoci. Kiedy za chce go posucha, widzi, e sta
si on niemy, jeli idzie o oddawanie chway Mnie, a gadatliwy, jeli
idzie o jego chwa. Jake wic otworzy drog do osignicia tak
wielkiej sodyczy, jeli saby jest ten, kto miaby i przodem; skoro
niemy jest ten, kto powinien krzycze, jake moe by syszana
niebiaska harmonia?

Drugi, czyli obroca, dry w sercu i ma puste rce, poniewa boi


si haasu wiata i utraty wasnej czci. Jego rce s puste, bo nie
spenia adnego dobrego uczynku, lecz wszystko czyni dla wiata.
Kto zatem broni bdzie teraz mojego ludu, skoro ten, co powinien
sta na jego czele, boi si?
Trzeci jest jak osio, ktry schyla gow do ziemi i stoi ze zczonymi
czterema nogami. Rzeczywicie do osa podobny jest mj lud, ktry
niczego innego nie chce, jak tylko ziemskich rzeczy, a zaniedbuje
niebieskie i szuka przemijajcych. Tak jakby mia cztery apy: sab
wiar, prn nadziej, adnego dobrego uczynku i grzeszn wol.
Dlatego paszcza obarstwa i podliwoci jest wci rozwarta.

Oto, przyjaciele moi, jake moliwe jest oprnienie nienasyconej


otchani i napenienie pustych uli?
Wtedy rzeka Matka Boa: Bogosawiony jeste, Synu mj, i suszny
jest Twj lament. Ja i Twoi przyjaciele nie mamy adnego
usprawiedliwienia przed Tob dla rodzaju ludzkiego, jak tylko jedno
zdanie, ktrym moesz go ocali. A mianowicie: litoci, o Jezu
Chryste, Synu Boga ywego.

To woam ja i to woaj Twoi przyjaciele.


Odpowiedzia Syn: Twoje sowa s sodkie w moich uszach, agodne
na ustach, s pomieniem w sercu. Ja mam jednego kapana, jednego
onierza, jednego robotnika. Pierwszy jest miy jak oblubienica, ktr
godny oblubieniec poda z ponc mioci; jego gos jest jak gos
kogo, kto mwi i woa na puszczy. Drugi gotw jest odda swoje
ycie za Mnie i nie bdzie si lka obelg wiata: tego wyposa w
bro Ducha witego.

Trzeci bdzie mia tak siln wiar, e powie: Wierz tak silnie, i
niemal widz rzeczy, w ktre wierz i pokadam nadziej we
wszystkim, co Bg obieca. Bdzie te mia wol czynienia dobra,
postpowania w nim i unikania za. Na ustach pierwszego z tych
trzech umieszcz trzy rzeczy, ktre bdzie mwi. Pierwsza rzecz:
powie, e kto wierzy, niech wyraa w czynach swoj wiar. Druga:
kto ma mocn nadziej, niech bdzie wytrway w dobru wszelakim.
Trzecia: kto kocha doskonale i miosiernie, niech arliwie pragnie
tego, co kocha.

Drugi z tych trzech bdzie w pracy mocny jak lew, szybko


ubiegajcy zasadzki, mocny w wytrwaoci. Trzeci bdzie mdry jak
w, ktry opiera si na ogonie i podniesie gow ku niebu.
Ci wypeni moj wol, a za nimi pjd inni. I cho wymieniam ich
trzech, rozumiem przez nich wielu.
Potem mwi do oblubienicy: Stj nieruchomo, nie przejmuj si
wiatem ani zniewagami, bo Ja, twj Bg i twj Pan, znosiem
wszelk obelywo.

Sowa chwalebnej Dziewicy do crki o wiecie, o tym, jak Chrystus zosta zdjty
z krzya, o goryczy i sodyczy mki Syna; o tym, jak przez obraz dziewicy
rozumie si dusz, a przez dwoje modych mio Boga i wiata; oraz o
warunkach, jakie dusza powinna spenia, podobnie jak dziewica.
KSIGA 2 ROZDZIA 21

Mwia Maryja: O piciu rzeczach powinna myle, crko moja.


Pierwsza: e wszystkie czonki Syna mego po mierci stay si
sztywne i zimne, i e w czasie Jego mki krew, krzepnc, przyklejaa
si do czonkw. Druga: jak ostro i okrutnie zosta zraniony w serce, a
onierz zatrzyma si dopiero wtedy, gdy wcznia dotkna ebra i
serce zostao przebite. Trzecia: pomyl, jak zosta zdjty z krzya. Ci
dwaj, ktrzy Go zdejmowali, uywali trzech drabin. Jedna sigaa
stp, druga pod pachy, a trzecia do poowy ciaa. Pierwszy wszed i
trzyma Go w p ciaa. Drugi, wchodzc po innej drabinie, usun
najpierw gwd z doni drugiej rki.

A te gwodzie przeszy znacznie na wylot przez belk. Kiedy


wic ten schodzi, drugi podtrzymywa ciar ciaa, jak mg. Trzeci
wszed na drabin, ktra sigaa stp i usun z nich gwodzie. Kadc
ciao na ziemi, jeden z nich trzyma Go od strony gowy, drugi od
strony stp. Z kolei ja, ktra byam Matk, trzymaam Go porodku. I
tak we trjk zanielimy Go na kamie, ktry przykryam wczeniej
czystym przecieradem. Zawinlimy w nie Jego ciao, ale nie
zszywaam przecierada. Wiedziaam bowiem, e na pewno nie
ulegnie rozkadowi w grobie. Potem przysza Maria Magdalena i inne
wite niewiasty oraz wielu witych aniow, przybywajc niczym
drobinki soca, aby odda cze swemu Stwrcy.

Nie mona wyrazi mojego smutku. Byam jak rodzca, ktra


caa dry w swoich czonkach po porodzie. Cho ledwie moe
oddycha, to jednak raduje si wewntrznie, ile tylko moe, poniewa
wie, e urodzi si jej syn, wyszed stamtd, dokd ju nigdy nie
powrci. Tak samo ja, cho smutna z powodu mierci mego Syna, to
jednak poniewa byam wiadoma, e ju wicej nie umrze, bdc
zwycizc na zawsze, cieszyam si w duszy mej. I tak czyy si we
mnie rado ze smutkiem. Mog powiedzie, e po zoeniu mego
Syna do grobu byy tam w grobie jakby dwa serca w jednym. Czy nie
mwi si, e gdzie jest skarb twj, tam bdzie take i serce twoje? Tak
moja myl i moje serce byy zawsze w grobie Syna mego.
Potem Matka Boa dodaa: Opowiem ci, dla przykadu, o pewnej
dziewicy, ktra wysza za m za pewnego mczyzn. Stano przed
ni dwch modziecw, Jeden z nich zapytany przez dziewic
powiedzia: Radz ci, aby nie wierzya temu, ktrego wzia za
ma; on bowiem jest surowy w swoich sprawach, niezbyt hojny,
skpy w sprawianiu podarkw. Uwierz natomiast bardziej mnie,
sowom, jakie kieruj do ciebie, a uka ci innego, ktry nie jest
surowy, lecz uprzejmy we wszystkim. On da ci od razu to, czego
pragniesz i szczodrze obdarzy tym, co tobie si podoba i co lubisz.

Usyszawszy to, panna moda zastanowia si i odpowiedziaa:


Sodko jest sucha twoich sw. Jeste osob uprzejm i mio si
ciebie sucha. Zwaywszy na to wszystko, sdz, e pjd za twoj
rad. A kiedy usuwaa obrczk z palca i dawaa j modziecowi,
ujrzaa nad nim napis zoony z trzech zda. Pierwsze byo takie:
Kiedy wejdziesz na wierzchoek drzewa, strze si, by nie chwyta
si suchej gazi, bo w przeciwnym razie spadniesz. Drugie zdanie
byo takie: Nie id za rad nieprzyjaciela. Trzecie za: Nie wkadaj
twego serca do paszczy lwa. Widzc to, dziewica cofna rk i
zatrzymaa obrczk, tak sobie mylc: Te trzy zdania, ktre widz,
przestrzegaj mnie, e by moe ten, ktry chce mnie wzi za on,
nie bdzie potem wierny. Wydaje mi si, e jego sowa s czcze i e
potem peen nienawici mnie zabije.

Tak mylc, spojrzaa raz jeszcze i zobaczya inny napis z


kolejnymi trzema zdaniami. Pierwsze mwio: Daj jemu to, co on da
tobie. Drugie: Daj mu krew za krew. Trzecie: Nie zabieraj
wacicielowi tego, co do niego naley.
To zobaczywszy i usyszawszy, znw pomylaa sobie dziewica:
Pierwsze trzy zdania powiedziay mi, jak unikn mierci; te trzy, jak
uzyska ycie. Suszne zatem bdzie, jeli pjd za sowami ycia.
Dziewica zatem, korzystajc z mdrej rady, wezwaa do siebie sug
tego, ktry jako pierwszy chcia j mie za on; a kiedy zblia si
ten drugi, ktry chcia j oszuka, przegnaa go.

Taka jest dusza, ktra polubia swego Boga. Dwoma


modziecami, ktrzy przed ni stanli, s przyja Boa i przyja
wiata. Przyjaciele wiata zbliaj si do niej coraz bardziej, mwic o
bogactwach i zaszczytach tego wiata; a ona niemal wyciga ku nim
rk z obrczk swojej mioci, i niemal ju na wszystko si zgadza.
Lecz przychodzi jej z pomoc aska Syna mego. Widzi ten napis, to
znaczy syszy sowa Jego miosierdzia, z ktrych rozumie trzy rzeczy.
Pierwsza: e powinna by roztropna, aby potem nie upa w ruin,
chcc zbyt wysoko zaj i chwytajc si rzeczy przemijajcych.

Druga: musi zrozumie, e na wiecie nie ma nic innego, jak


tylko cierpienia i drczcy niepokj. Trzecia: e za jest nagroda
diaba. Potem widzi inny napis, a mianowicie sowa otuchy. Pierwszy
napis zachca j do oddania wszystkiego Bogu, ktry da jej
wszystko; drugi wzywa j, by suya Mu w swym ciele, za ktre On
przela krew; trzeci radzi, by nie dawaa innemu swej duszy
stworzonej i odkupionej przez Boga. Kiedy to usyszy i rozway,
zbli si do niej sudzy Boga i spodobaj si jej, a oddal si od niej
sudzy wiata. Teraz dusza takiego jest jak dziewica, ktra znw uja
za rk swego oblubieca. Powinna mie ona trzy rzeczy.

Przede wszystkim biae szaty, aby nie wymiewali si z niej


sudzy krla, jeliby w szatach dostrzegli co niegodnego. Ponadto
powinna by skromna, tak jak tego chce oblubieniec, a jeli w jej
czynach znalazoby si co niestosownego, sam oblubieniec uwolni j
od tego. Wreszcie powinna by nieskazitelnie czysta, aby oblubieniec
nie znalaz w niej adnej zmazy, ktra by sprawia, e przestaby j
kocha i oddali si od niej. Powinna mie tych, ktrzy zaprowadz j
do komnaty oblubieca, aby nie zagubia si w lokalach i maych
mieszkankach.

Ten za, kto ma j prowadzi, niech bdzie czsto widziany,


suchany i naladowany. Kto idzie za kim, powinien mie trzy
rzeczy. Pierwsze: niech nie bdzie gnuny i oporny w chodzeniu za
nim. Drugie: niech nie chowa si przed wzrokiem przewodnika.
Trzecie: niech uwanie ledzi i rozwaa lady, i niech starannie nimi
poda.
Aby wic dusza takiego czowieka dotara do komnaty oblubieca,
koniecznie musi by kierowana przez przewodnika, ktry j
zaprowadzi szczliwie do oblubieca, jej Boga.
Pouczenia Dziewicy udzielane crce na temat mdroci duchowej i doczesnej
oraz o tym, kogo powinno si naladowa i jak mdro duchowa, po odrobinie
trudu, prowadzi czowieka do wiecznej szczliwoci, a mdro doczesna do
potpienia.

KSIGA 2 ROZDZIA 22

Mwia Maryja:
Pisz, e kto chce by mdry, zrozumie mdro od tego, kto jest
mdry. Powiem ci za pomoc przykadu. Kto chcia nauczy si
mdroci. Zobaczy przed sob dwch nauczycieli i powiedzia im:
Bardzo chtnie nauczybym si mdroci, gdybym wiedzia, dokd
mnie zaprowadzi, jaki poytek przyniesie i do jakiego celu
zawiedzie. Odpowiedzia jeden z nauczycieli: Jeli chcesz pj za
moj mdroci, zaprowadzi ci ona na bardzo wysok gr. Po
drodze jednak czu bdziesz twardo kamieni pod stopami,
napotkasz na trudnoci i przepacie w czasie wspinaczki. Jeli
nauczysz si tej mdroci, bdziesz mia ciemnoci na zewntrz i
wiato w rodku. Jeli przylgniesz do niej mocno, bdziesz mia,
czego zapragniesz. Jak koo ci otoczy i bdzie coraz mocniej i
agodniej ku sobie przyciga, a napeni ci radoci ze wszystkich
stron.

Drugi nauczyciel mwi: Jeli pjdziesz za moj mdroci,


zaprowadzi ci do kwitncej i uroczej doliny, obfitujcej we
wszelkiego rodzaju owoce. Mikka jest droga pod stopami, mao
mczca i prowadzi z grki. Jeli zachowasz t mdro, bdziesz
mia to, co na zewntrz lni; ale kiedy bdziesz chcia tego
zakosztowa, zniknie i zobaczysz, e nie trwa dugo, e wszystko
koczy si i e gdy tylko ksiga zostanie przeczytana, wszystko si
skoczy, ksika i czytanie, a ty pozostaniesz pusty.

Usyszawszy to, pomyla: Sysz o dwch wspaniaych


rzeczach. Jeli wejd na gr, zmcz si nogi i utrudz plecy. A jeli
otrzymam to, co na zewntrz jest ciemne, na co mi si to przyda? I
jeli bd si bez ustanku trudzi, kiedy nadejdzie pociecha? Drugi
nauczyciel obiecuje mi rwnie co, co lni na zewntrz, ale przez
krtki czas i mdro, co koczy si wraz z lektur. Na co zdadz mi
si te rzeczy, jeli nie s trwae?
I kiedy tak myla, ukaza mu si pewien czowiek midzy dwoma
nauczycielami. Powiedzia: Cho gra jest wysoka i trudna
wspinaczka, niemniej obok na grze jest wietlisty i przyniesie ci
orzewienie. Jeli za obiecuj ci ciemnoci na zewntrz, to mona je
pokona i mona w ten sposb uzyska zoto, ktre mieszcz w sobie
i posi je z wieczn radoci.

Ci dwaj nauczyciele s obrazem dwojakiej mdroci: duchowej i


cielesnej. Duchowa polega na zostawieniu w rkach Boga wasnej
woli i deniu z ca pasj do rzeczy niebieskich. Nie mona bowiem
czego nazwa prawdziw mdroci, jeli fakty nie zgadzaj si ze
sowami. Ta mdro prowadzi do ycia szczliwego. Ot tak
mdro osiga si na drodze kamienistej i stromej, prowadzcej pod
gr. Z trudem i blem wszak trzeba stawia opr wasnym uczuciom.
Przepaci to pogardzanie zwyczajnymi przyjemnociami i niekochanie
zaszczytw tego wiata, cho jest to bardzo trudne. Jednak temu, kto
pamita, e czas jest krtki i wiat si skoczy, i kto utwierdzi sw
dusz w Bogu, na grze ukae si obok, czyli dozna pociechy Ducha
witego.

Na koniec bdzie godny otrzymania pociechy ten, kto nie szuka


innego pocieszyciela, jak tylko Boga. Jak bowiem mogliby przyoy
rk do rzeczy tak miaych i gorzkich wszyscy wybracy Boy,
gdyby dobrej woli czowieka, jako ulegemu narzdziu, zabrako
pomocy Ducha witego? Ten Duch prowadzi ich dobr wol i
podtrzymywa Bo mio, ktr mieli ku Bogu, poniewa pracowali
wytrwale i z uczuciem, i umacniali si przez swe czyny. Otrzymawszy
za pociech Ducha, otrzymali take zoto Boskiego upodobania oraz
mioci, z jak znosili nie tylko liczne przeciwnoci, ale te cierpieli i
radowali si, mylc o nagrodzie.

Ta rado zdaje si mroczna dla tych, co kochaj wiat, poniewa


kochaj ciemnoci. Dla tych natomiast, ktrzy kochaj Boga, jest
bardziej janiejca ni soce, bardziej lnica ni zoto, poniewa
pokonuj ciemnoci wad i wstpuj na gr mdroci, kontemplujc
obok pociechy; ta rado nigdy si nie koczy, ale zaczyna w
teraniejszoci i jak koo wraca do siebie, a osignie doskonao.
Mdro wiata natomiast prowadzi w dolin ndzy, ktra wydaje si
yzna z racji obfitoci wszystkiego, urokliwa ze wzgldu na
zaszczyty, mikka z racji rozwizoci. Ta mdro bardzo szybko si
skoczy, a efekt ma tylko zewntrzny wygld i dwik.

Dlatego, crko moja, szukaj mdroci mdrca, od ktrego


pochodzi wszelka mdro, a mianowicie mdro Syna mego. On
bowiem jest Mdroci. On jest tym krgiem, ktry nie ma koca.
Woam do ciebie jak matka do dziecka: Kochaj mdro wewntrzn,
ktra z zewntrz wydaje si godna pogardy, ale wewntrz jest pena
mioci; na zewntrz jest uciliwa, wewntrz obfituje w uczynki; a
jeli martwi ci z powodu trudu, pocieszy ci Duch Boy.

Zbli si i wyt siy jak czowiek, ktry wlecze si naprzd,


dopki nie wyrwna (kroku); nie cofaj si, a nie osigniesz szczytu
gry. Nic nie jest tak trudne, jak wytrwa, a nie jest atwo to
zrozumie. Nic nie jest tak wspaniae na pocztku, co by na kocu nie
stracio blasku. Zbli si zatem do mdroci duchowej. Ona
zaprowadzi ci do wyniszczenia fizycznego, do pogardy wiata, do
cierpienia; ale take do wiecznej pociechy.
Mdro wiata natomiast, zwodnicza i prbujca ci si
przypochlebi, zaprowadzi ci do gromadzenia rzeczy doczesnych,
ulotnych zaszczytw, a w kocu do najwikszego nieszczcia, jeli
jej wczeniej zapobiegliwie nie przewidzisz i nie unikniesz.

Sowa chwalebnej Dziewicy, ktra opowiada crce o swojej pokorze; pokora


ukazana jest jako paszcz oraz przedstawione s warunki i wspaniay owoc
prawdziwej pokory.

KSIGA 2 ROZDZIA 23

Wielu dziwi si, e do ciebie przemawiam. Czyni to oczywicie,


aby ci ukaza moj pokor.
Jak bowiem serce nie cieszy si z powodu choroby jakiego czonka,
dopki nie wyzdrowieje, i wtedy dopiero raduje si z wyzdrowienia,
tak i ja jestem gotowa przyj od razu kadego, kto szczerze i z dobr
wol skruchy ucieknie si do mnie, bez wzgldu na to, jaki byby jego
grzech. Nie zwaam na to, ile zgrzeszy, ale z jak intencj i wol
powraca. Ja przez wszystkich nazywana jestem Matk miosierdzia.
Miosiern faktycznie uczynio mnie, crko moja, miosierdzie Syna
mego. Ja razem z Nim jestem wspczujca. Dlatego biedny, kto cho
moe, nie ucieka si do miosierdzia. Ty zatem przyjd, crko moja,
aby ukry si pod moim paszczem, zewntrznie niewiele wartym, ale
wewntrznie uytecznym z trzech powodw.

Po pierwsze, e zachowa ci od burzowego wichru. Po drugie, e


uratuje ci przed zimnem, ktre powoduje skostnienie. I po trzecie, e
obroni ci przed deszczem. Paszczem tym jest moja pokora.
Kochajcym wiat wydaje si on niegodny uwagi i nie wart
zabiegania. Czy jest bowiem co bardziej godnego pogardy, ni kiedy
kto nazwie ci gupi, a ty nie rozgniewasz si i nie odegrasz si?
C jest bardziej gupiego, ni zostawi wszystko i wszystkiego
potrzebowa? C bardziej bolesnego dla ludzi wiatowych ni
ukrywa obelgi, wszystkim ufa, uwaa si za najbardziej
niegodnego i najniszego ze wszystkich? Taka, crko moja, bya moja
pokora. Ona bya moj radoci, ca moj wol, ukierunkowan nie
na przyjemno, ale na Syna mego.

Ot ta pokora, prawd mwic, przynosi mi korzy z trzech


powodw. Zachowuje mnie od skaonego i burzowego wichru, to
znaczy od pogardy i obelg ze strony ludzi. Jak bowiem burzowy i
gwatowny wicher uderza w czowieka zewszd i warunkuje kady
jego krok, tak czowiek, ktry nie ma cierpliwoci i nie rozwaa o
rzeczach przyszych, z atwoci odpowiada na zniewagi i zibnie w
mioci.
Lecz ten, kto uwanie wpatruje si w moj pokor, niech myli o tym,
co czuam ja, Pani wszystkich, niech szuka mojej, a nie swojej
chway. Niech rozwaa, e sowa to tylko wiatr, a od razu bdzie mia
z tego korzy. Dlaczego ludzie wiatowi tak niecierpliwie reaguj na
sowa i na zniewagi, jeli nie z tego powodu, e szukaj wasnej
chway, a nie chway Boga, i nie ma w nich pokory, poniewa ich oko
jest zamione grzechami? Dlatego, cho sprawiedliwo pisana mwi,
e nie powinno si sucha sw obraliwych bez powodu, to jednak
cnotliwe i poyteczne jest usysze wszystko, a potem znie to
cierpliwie dla Pana.

Ponadto pokora moja ratuje mnie przed zimnem, ktre pali, to


znaczy przed przyjani cielesn. Istnieje bowiem taka przyja, e
kocha si czowieka w rzeczach doczesnych. Jest to przyja tych,
ktrzy mwi tak: Ty dajesz mi pokarm teraz, a ja dam go tobie, bo
niewane dla mnie, kto bdzie ci karmi po mojej mierci. Ty dajesz
mi zaszczyt teraz, a ja daj go tobie, choby niewielki, nie przejmujc
si tym, jakie zaszczyty bd pniej. Taka przyja jest chodna,
pozbawiona ciepa Boga, sztywna niczym zmroony nieg, jeli idzie
o mio i wspczucie dla bliniego w potrzebie. Taka przyja jest
pozbawiona nagrody. Kiedy bowiem rozpierzchnie si towarzystwo i
usunie si stoy, rozpadnie si take wszelka korzy przyjani,
pozbawiona jakiejkolwiek przyszoci. Kto natomiast naladuje moj
pokor, czyni dobrze wszystkim z mioci do Boga: tak przyjacioom,
jak nieprzyjacioom. Przyjacioom, bo s wytrwali w oddawaniu czci
Bogu; nieprzyjacioom, bo s stworzeniami Boga i by moe kiedy
stan si dobrzy.

Wreszcie naladowanie mojej pokory broni przed deszczem i


brudn wod, ktra pochodzi z chmur. Skd bowiem nadcigaj
chmury, jeli nie z pynu i pary pochodzcych z ziemi, ktre unoszc
si ku niebu razem z ciepem, gstniej w grze i tak skrywaj w sobie
trzy rzeczy, a mianowicie grad, deszcz i nieg? Ta chmura oznacza
ciao czowieka, ktre rodzi si z nieczystoci. Rwnie ciao, tak jak
chmura, ma w sobie trzy rzeczy: such, wzrok, dotyk. Poniewa ma
wzrok, pragnie tego, co widzi, rzeczy dobrych, adnej twarzy,
rozlegych posiadoci.

A czym s te wszystkie rzeczy, jeli nie deszczem pochodzcym z


chmur, ktre plami dusz pragnieniem zysku, nadmiern trosk o
rzeczy, poruszeniem prnych myli, blem z powodu utraty rzeczy
ju posiadanych? Poniewa ciao ma ponadto such, chtnie sucha
wasnych pochwa, przyjani wiatowej. Syszy wszystko, co podoba
si ciau i szkodzi duszy. A wszystko to, czyme jest, jeli nie
niegiem, ktry zaraz si topi, wychadza dusz w stosunku do Boga i
czyni opornym na pokor? Poniewa w kocu ciao ma dotyk, chtnie
odczuwa przyjemnoci zewntrzne i odpoczynek cielesny; a to
czyme jest, jeli nie gradem, zmroonym z brudnych wd, ktry
czyni dusz jaow na rzeczy duchowe, skaniajc si raczej ku
rzeczom wiatowym i chtn zaywa rozkoszy zmysowych?

Dlatego kady, kto chce przed tym si obroni, niech ucieka si


do mojej pokory i niech j naladuje. Ona obroni go przed
podliwoci wzroku, aby nie pragn rzeczy niedozwolonych. Ona
obroni go przed przyjemnociami suchu, aby nie ulega kamstwu.
Obroni go te przed rozkoszami ciaa, aby nie da si zym
poruszeniom.

Powiadam ci, e moja pokora jest zaiste jak paszcz, ktry


rozgrzewa tych, co go nosz nie tylko teoretycznie, ale faktycznie.
Tak samo nie przynosi poytku moja pokora temu, kto o niej myli,
ale nie przykada si, eby j naladowa jak wzr. Dlatego, crko
moja, staraj si nosi t pokor, poniewa kobiety wiata nosz
paszcze, ktre z zewntrz s pikne, ale wewntrznie przynosz
niewielki poytek lub nie przynosz adnego.

Odrzu zupenie ten rodzaj odzienia, poniewa dopki nie bdzie


dla ciebie godna pogardy mio wiata i nie bdziesz stale mylaa o
miosierdziu Boga wzgldem ciebie i o twojej wdzicznoci ku
Niemu, dopki nie bdziesz stale pamita o rzeczach, jakie uczynia
i jakie czynisz, i na jaki wyrok i sd moesz za nie zasuy, dopty
nie bdziesz moga w aden sposb otrzyma paszcza mojej pokory.

Dlaczego tak si uniyam i w jaki sposb wysuyam sobie tak


wielk ask, jeli nie przez to, e mylaam i wiedziaam, i sama z
siebie nie istniej i nie posiadam niczego, lecz wszystko pochodzi od
mego Dobroczycy i Stwrcy? Dlatego, crko moja, uciekaj si do
paszcza mojej pokory i miej wiadomo, e jeste wiksz
grzesznic ni inni. Bo cho widzisz, e niektrzy s li, nie wiesz,
czym bd jutro ani z jak intencj i poznaniem dziaaj, przez sabo
czy rozmylnie. Dlatego nigdy nie stawiaj siebie ponad drugimi i
nikogo nie potpiaj w sercu swoim.
Sowa Ambroego do oblubienicy o modlitwie dobrych za lud oraz o tym, jak
rzdzcym, panom wieckim i Kocioowi w czasie burz ukazana jest pycha i
przejcie w porcie ku prawdzie; sowa mwice take o duchowym powoaniu
oblubienicy.

KSIGA 3 ROZDZIA 5

Jest napisane, e niegdy przyjaciele Boga, modlc si do Niego,


bagali Go, aby otworzy niebo i zstpi, eby uwolni swj lud
Izraela. Podobnie w tych czasach przyjaciele Boga modlili si,
mwic: O najaskawszy Boe, widzimy, jak umiera niezliczony lud
w niebezpiecznych burzach, poniewa rzdzcy s zachanni,
nastawieni zawsze i wycznie na rzeczy ziemskie, z ktrych wierz,
e mog czerpa jeszcze wiksze zyski. Dlatego prowadz siebie
samych i lud tam, gdzie fale s najbardziej gwatowne. A poniewa
lud nie zna bezpiecznego portu, bardzo wielu znajduje si w
niebezpieczestwie, gdy zbyt mao jest tych, co docieraj do dobrego
portu. Prosimy Ci wic, o Krlu wszelkiej chway, aby raczy
owietli port, tak aby lud mg unikn niebezpieczestw i nie
sucha niegodziwych rzdzcych, lecz dziki Twemu
bogosawionemu wiatu dotar do dobrego portu.

Przez tych rzdzcych rozumiem wszystkich, ktrzy maj wadz


cywiln lub duchow w wiecie. Wielu z nich bowiem tak kocha
wasn wol, e nie troszcz si o dobro dusz i swoich poddanych,
dobrowolnie gmatwajc si wrd szalonych burz wiata, takich jak
pycha, podliwo, zepsucie. Te rzeczy pniej naladuje biedna
wsplnota, sdzc, e idzie suszn drog. I tak przepadn oni wraz ze
swymi poddanymi, idc za kad swoj zachciank.
Przez port natomiast rozumiem dostp do prawdy, ktra obecnie dla
wielu jest zamiona. Kiedy kto mwi, e drog bezporedni do
portu niebieskiej ojczyzny jest najwitsza Ewangelia Chrystusa, oni
twierdz, e to nieprawda, i id raczej za tymi, co popeniaj wszelki
grzech, nie dajc wiary tym, ktrzy gosz prawd ewangeliczn.
Z kolei przez wiato, o ktre prosz Boga Jego przyjaciele,
rozumiem takie objawienie, jakie naley uczyni w wiecie, aby mc
odnowi mio Boga w sercach ludzi, eby nie zapominali o Jego
sprawiedliwoci i nie zaniedbywali jej. Dlatego spodobao si Bogu,
przez Jego miosierdzie i za spraw modlitw Jego przyjaci, wezwa
ciebie, w Duchu witym, by duchowo zobaczya, usyszaa i
zrozumiaa, i aby to, co zrozumiesz w duchu, z woli Boga objawia
innym.

Mowy Matki do crki, w ktrych wyjania Ona sowa Chrystusa i porwnuje


przykad swego ycia do skarbu, Bstwo do zamku, grzechy do dzikich bestii,
cnoty do murw, pikno wiata i rado przyjani do dwch fos; take o tym, jak
powinien postpowa biskup w swej trosce o dusze.

KSIGA 3 ROZDZIA 13

Matka Boga przemawia do oblubienicy Syna i tak rzecze: w


biskup modli si do mnie z mioci i dlatego powinien czyni to, co
bardzo ley mi na sercu.
Znam bowiem skarb, ktrego posiadacz nie bdzie nigdy biedny. Kto
go ujrzy, nie dozna cierpie ni mierci. Kto go pragnie, bdzie
posiada z radoci to, czego chce. Lecz ten skarb jest ukryty w zamku
strzeonym przez cztery bestie. Zamek ten ma mury wysokie, grube i
masywne. Poza murami znajduj si dwie szerokie i gbokie fosy.
Dlatego zachcam do przejcia ich jednym krokiem. Niech wespnie
si na mury jednym krokiem, niech zabije bestie jednym uderzeniem i
tak niech przedstawi mi drogocenn rzecz.

Teraz powiem ci, co oznaczaj te rzeczy. Wy nazywacie skarbem


co, co jest rzadko uywane i rzadko przenoszone. Tym skarbem s
sowa Syna mego i Jego drogocenne przykady, ktre da przed mk i
w czasie mki, oraz cudowne rzeczy, jakich dokona, kiedy wzi ode
mnie ciao, oraz co czyni kadego dnia na otarzu, kiedy przez sowo
Boga chleb staje si ciaem. Skarbem najcenniejszym s wszystkie te
rzeczy, teraz tak zaniedbywane i zapomniane, poniewa bardzo
niewielu jest takich, co o nich pamitaj i posuguj si nimi dla
swego poytku. To chwalebne ciao Syna Boego ley w umocnionym
zamku, to znaczy w mocy Bstwa.

Jak bowiem zamek broni przed nieprzyjacimi, tak moc Bstwa


Syna mego broni ciao Jego czowieczestwa, aby aden nieprzyjaciel
nie wyrzdzi mu szkody.
Czterema bestiami s cztery grzechy, ktre oddalaj wielu od
korzystania z dobroci i mocy ciaa Chrystusa. Pierwszym jest pycha i
przywizanie do zaszczytw wiata. Drugim jest podliwo dbr
wiata. Trzecim jest wstrtna rozkosz nieumiarkowanego napeniania
si pokarmem, bardzo plugawa, kiedy si j chce usun. Czwartym
jest gniew, zawi i niedbao o wasne zbawienie. Te cztery grzechy
s kochane przez wielu i z powodu przyjani z nimi nazbyt wielu
oddala si od Boga. Widz bowiem i bior ciao Pana, ale ich dusza
jest daleka od Boga, tak jak (dusza) zodziei, ktrzy chc ukra, ale
nie mog z powodu silnych bestii, jakie tam s.

Dlatego powiedziaam, e trzeba pokona te cztery bestie jednym


uderzeniem. Uderzenie to za oznacza gorliwo o dusze, dziki ktrej
tene biskup powinien zwyciy grzesznikw przez uczynki
sprawiedliwoci, dokonywane z mioci do Boga, tak aby pokonawszy
dzikie bestie wad, grzesznik mg dotrze do drogocennego skarbu. I
cho nie moe uderzy wszystkich grzesznikw, niech spenia swoj
powinno, jak moe, zwaszcza wobec swoich, nie szczdzc ani
maych, ani wielkich, ani ssiadw, ani krewnych, ani nieprzyjaci,
ani przyjaci.

Tak uczyni ten angielski wity Tomasz, ktry wycierpia wiele


mk dla sprawiedliwoci i ponis okrutn mier, poniewa nie ba
si w imi sprawiedliwoci godzi w ciaa duchownych, aby mniej
cierpiaa ich dusza. Niech go naladuje ten biskup, tak, aby syszc go,
rozumieli, e on nienawidzi grzechu w sobie i w innych: a wwczas
przez taki cios Boej gorliwoci bdzie wysuchany przed obliczem
Boga i aniow, ponad wszystkimi niebiosami. Wielu si nawrci i
poprawi, mwic: On nie nienawidzi nas, lecz nasze grzechy;
nawrmy si zatem, a bdziemy przyjacimi Boga i jego.
Trzy mury otaczajce zamek to z kolei trzy cnoty. Pierwsza:
oderwanie si od przyjemnoci cielesnych przez wypenianie woli
Boej. Druga: chcie raczej cierpie obelgi i ponie szkod za
prawd i sprawiedliwo ni mie zaszczyty i dobra na wiecie, ale
wyrzekajc si prawdy. Trzecia: nie szczdzi ycia, nawet dobrych,
dla zbawienia kadego chrzecijanina.

Lecz zobacz teraz, co czyni czowiek. Rzeczywicie wydaje mu


si, e wspomniane mury s tak wysokie, i nie moe ich absolutnie
przej. Dlatego serca ludzi nie przystpuj wytrwale do tego
chwalebnego ciaa i ich dusze s dalekie od Boga. Dlatego poleciam
mojemu przyjacielowi, by przeskoczy te mury jednym krokiem. U
was mwi si krok, kiedy stopy znajduj si w najwikszej
odlegoci midzy sob, aby przenie szybko ciao. Tak te jest z
krokiem duchowym. Wspomniane mury przechodzi si wwczas,
gdy ciao jest na ziemi, a serce w niebie; czowiek bowiem jest w
stanie wyrzec si wasnej woli, chtnie znosi odrzucenie i
przeladowania dla sprawiedliwoci, a nawet umrze dla czci Boga
tylko wtedy, gdy rozwaa o rzeczach niebieskich.

Dwie fosy, poza murami, to pikno wiata oraz obecno i


przyja przyjaci wiata. Wielu w sposb cakowicie wolny
wolaoby urzdzi si w tych fosach i nigdy nie troszczy o ogldanie
Boga w niebie. Dlatego fosy te s szerokie i gbokie: szerokie, bo
wola takich ludzi jest daleka od Boga na dugo i na szeroko; s te
gbokie, poniewa wchony wielu w otchanie pieka. Dlatego te
fosy trzeba przekroczy jednym skokiem. Czyme bowiem jest skok
duchowy, jeli nie oderwaniem serca od prnoci i przejciem od
rzeczy ziemskich do krlestwa niebieskiego?

Oto teraz jest jasne, jak powinno si unicestwi bestie i


przekroczy mury. Obecnie za uka ci, w jaki sposb ten biskup
powinien ofiarowa rzecz najcenniejsz, jaka kiedykolwiek istniaa.
Bstwo byo i jest od wiecznoci, bez pocztku, poniewa nie moe
by w nim ani pocztku, ani koca. Czowieczestwo natomiast byo
w moim ciele; wzio ode mnie ciao i krew. Dlatego jest ono rzecz
najcenniejsz, jaka kiedykolwiek bya lub jest. Kiedy zatem dusza
sprawiedliwego przyjmuje w mioci ciao Boga do siebie i ciao Boga
j napenia, wwczas jest w niej rzecz najcenniejsza, jaka
kiedykolwiek istniaa. Istotnie, cho Bstwo jest w trzech Osobach,
bez pocztku i bez koca, to jednak kiedy Ojciec posa Syna swego z
Bstwem i Ducha witego do mnie, wwczas wzi ode mnie swoje
bogosawione ciao.

Teraz zatem uka temu biskupowi, jak t najcenniejsz rzecz


naley ofiarowa Panu. Gdziekolwiek przyjaciel Boga znajdzie
grzesznika, w jego sowach jest odrobina mioci ku Bogu i wielka
mio do wiata: dusza jest pozbawiona Boga. Dlatego przyjaciel
Boga niech okae mio, bolejc, e dusza odkupiona krwi Stwrcy
jest wroga Bogu. I niech wspczuje tej biednej duszy, kierujc do niej
jakby dwa gosy: jednym niech prosi Boga, aby zlitowa si nad t
dusz, a drugim niech wskazuje duszy jej niebezpieczestwo.

Jeli potem poczy w jedno te dwa gosy, wwczas przedstawi


Bogu swymi rkami ow najcenniejsz rzecz. Wielkie jest zaiste moje
upodobanie, kiedy ciao Boga, ktre byo we mnie, i dusza przez Boga
stworzona cz si w jedn przyja.
Ja bowiem byam obecna, kiedy ten znakomity onierz, Syn mj,
wychodzi z Jerozolimy, aby stoczy wojn tak okrutn i straszliw,
e a napiy si wszystkie Jego nerwy. Jego plecy byy posiniaczone
i skrwawione. Stopy przeszyte gwodmi, oczy i uszy pene krwi.
Skoni gow, kiedy wyzion ducha. Rwnie serce zostao Mu
przeszyte ostr wczni. I tak, w najwikszym blu, ocali dusze.

Ten, ktry siedzi teraz na tronie chway, wyciga sw rk do


ludzi. Niewielu jednak jest tych, co prezentuj mu oblubienic.
Dlatego przyjaciel Boga niech nie skania si ku yciu i dobrom
ziemskim, lecz niech pomaga innym i sobie, przedstawiajc ich
Synowi mojemu. Powiedzcie zatem temu biskupowi, ktry prosi mnie
jak sw drog przyjacik, e chc da mu moj wiar i zwiza go z
sob jednym wzem.

Istotnie, ciao Boga, ktre byo we mnie, przyjmie jego dusz z


wielk mioci, aby jak Ojciec by we mnie z Synem, ktry przyj
w sobie moje ciao i moj dusz, i jak rwnie Duch wity, ktry jest
w Ojcu i w Synu, by wszdzie ze mn mj suga by ze mn
zwizany takim samym duchem. Gdy bowiem kocha mk Boga i ma
w sercu swoim najdrosze ciao Jego, wwczas ma Jego osobiste
czowieczestwo zjednoczone wewntrznie z Bstwem. Bg jest w
nim, a on w Bogu, tak jak Bg jest we mnie, a ja jestem w Bogu.
Kiedy mj suga i ja bdziemy w ten sposb mie jednego Boga,
wwczas bdziemy mie take jeden wze mioci, w Duchu
witym, ktry jest z Ojcem i z Synem jednym Bogiem. Dodaj
jeszcze: jednym Sowem.

Jeli ten biskup dochowa danego mi przyrzeczenia, bd mu


pomoc w yciu. Na kocu za ycia chc mu usuy i by obecna,
aby ofiarowa dusz jego Bogu. Tak wtedy powiem: Mj Boe, ten
suy Ci i by Ci posuszny, dlatego przedstawiam Tobie jego dusz.
O crko, o czym myli czowiek, ktry gardzi dusz swoj? Czy w
swoim niepojtym Bstwie Bg Ojciec posaby kiedykolwiek Syna
swego niewinnego, aby cierpia na ziemi tak cikie mki, gdyby nie z
powodu tego nadmiaru radoci i mioci, ktre ma wobec dusz i z
powodu tej wiecznej chway, jak im przygotowa?

NOTKA

To objawienie dotyczy biskupa z Linkping, ktry zosta pniej


arcybiskupem.

DODATEK ODNOSZCY SI DO TEGO BISKUPA

Biskup, za ktrego si modlisz, przebywa jaki czas w czycu.


Bd jednak pewna, e cho mia na ziemi wielu ludzi jemu
przeciwnych, wszyscy zostali osdzeni, a on przez sw wiar i
czysto bdzie ze mn w chwale.

Skierowane do Chrystusa baganie oblubienicy, nkanej rnymi i bahymi


mylami, ktrych nie potrafi odegna. Chrystus odpowiada oblubienicy, e jest
to dopust Boga. Wielki poytek z uczu blu i lku w zestawieniu z koron oraz
jak grzech powszedni nie powinien by lekcewaony, chyba e nie prowadzi do
miertelnego.
KSIGA 3 ROZDZIA 19

Mwi Syn do oblubienicy: Crko, dlaczego niepokoisz si i


jeste poirytowana?.
Ona odpowiada: Bo ogarniaj mnie rozmaite prne myli i nie mog
si od nich uwolni. Zamt powstaje we mnie, kiedy sysz o Twoim
straszliwym sdzie.
Odpowiada Syn: To jest prawdziwa sprawiedliwo. Tak jak
wczeniej znajdowaa upodobanie w uczuciach wiata wbrew mojej
woli, tak teraz dopuszczam, aby nachodziy ci te myli wbrew twojej
woli. Lkaj si jednak z umiarem i miej mocn ufno we Mnie,
twoim Bogu, wiedzc z ca pewnoci, e kiedy umys nie szuka
upodobania w grzesznych mylach, lecz stawia im opr, nienawidzc
ich, wwczas s one oczyszczeniem i koron duszy.

Jeli za zauwaasz, e znajdujesz upodobanie w jakim maym


grzechu, o ktrym wiesz, e jest grzechem, i popeniasz go, nie
powstrzymujc si, lecz liczc na ask, i nie czynisz pokuty ani
poprawy, wwczas wiedz, e taki grzech moe sta si miertelny.
Dlatego jeli uwiadamiasz sobie, e masz upodobanie w jakim
grzechu, niezalenie jaki by on by, od razu zastanw si, dokd on
prowadzi i oka skruch.

Po tym bowiem, jak natura ludzka zostaa osabiona, z tej saboci


czsto bierze si grzech. Nie ma bowiem czowieka, ktry by nie
popenia grzechw powszednich. Lecz miosierny Bg da
czowiekowi lekarstwo, a mianowicie al za kady grzech, nawet ten,
z ktrego si ju poprawi, na wypadek gdyby wczeniejsza poprawa
okazaa si niewystarczajca.

Niczego bowiem Bg bardziej nie nienawidzi jak wiadomoci,


e si zgrzeszyo i nieprzejmowania si tym albo liczenia na wasne
zasugi, jakby Bg mia tolerowa twoje grzechy, poniewa nie moe
by inaczej czczony, jak tylko przez ciebie, albo jakby pozwala ci
popeni jaki grzech, bo ju spenia tyle innego dobra. Choby
wykonaa miliony dobrych uczynkw, nie wystarczyyby one, aby
odkupi cho jeden grzech, zwaywszy na dobro i mio Boga.
Lkaj si wic w sposb rozumny, a jeli nie uda ci si przepdzi
tych myli, przynajmniej zachowaj cierpliwo i staraj si
oddziaywa na nie wol przeciwn. Moesz si bowiem potpi nie
tyle z powodu tego, e ci nachodz, ale e znajdujesz w nich
upodobanie.

Cho nie ulegasz mylom, lkaj si popa w pych. Kto bowiem


stoi na nogach, stoi tak tylko moc Boga. Dlatego boja jest jak
wprowadzenie do nieba. Wielu zaiste wpado w przepa wasnej
mierci, poniewa oddalili od siebie boja Bo i wstydzili si
spowiada przed Bogiem. Dlatego odmwi podniesienia z grzechu
tego, kto nie prosi o przebaczenie. Powtarzanie tych samych grzechw
sprawia, e to, co byo do przebaczenia na mocy alu jako grzechy
powszednie, staje si przez zaniedbanie i pogard bardzo cikie.

Z atwoci zrozumiesz to na przykadzie tej duszy ju osdzonej.


Na pocztku popenia grzech powszedni i moliwy do przebaczenia,
ale pniej powikszya go przez nawyk, ufajc w swoje zasugi i
dobre uczynki, nie mylc o moim sdzie. I tak dusza ta, zwabiona
przyzwyczajeniem, do nieuporzdkowanego przywizania, nie
poprawia si ani nie powstrzymaa woli grzeszenia, a nadesza jej
ostatnia godzina i bya gotowa na sd. Kiedy zblia si koniec,
jeszcze bardziej ndznie zagmatwaa sobie sumienie i cierpiaa z tego
powodu, e musi wkrtce umrze, zmuszona oddzieli si od tego
niewielkiego dobra ziemskiego, jakie kochaa.

Bg bowiem znosi czowieka do ostatka i czeka, a grzesznik


zechce cakowicie oderwa swoj woln wol od przywizania do
grzechu. Lecz kiedy wola si nie poprawia, dusza jest pokonana
niemal bezpowrotnie. Diabe wie, e kady bdzie sdzony zgodnie z
sumieniem i wol. Podejmuje wic wszelkie starania wanie w tej
dziedzinie, aby dusza braa rzeczy lekkomylnie i oddalaa si od
waciwej intencji. A Bg to dopuszcza, gdy dusza nie chciaa
czuwa, kiedy powinna.

Nie chciej za myle i przypuszcza zbyt wiele, kiedy kogo


nazywam przyjacielem lub sug, tak jak wczeniej nazwaem tego
czowieka. Take Judasz zosta przecie nazwany przyjacielem, a
Nabuchodonozor sug. Lecz jak powiedziaem: Wy jestecie
przyjacimi moimi, jeli czynicie to, co wam przykazuj, tak teraz
mwi: s przyjacimi moimi, kiedy mnie naladuj, a
nieprzyjacimi, kiedy gardz moimi przykazaniami i przeladuj
Mnie. Czy moe Dawid nie zgrzeszy zabjstwem po tym, jak
powiedziaem o nim, e jest czowiekiem wedug serca mego?

I czy Salomon nie odstpi od swej dobroci, cho otrzyma tyle


wspaniaych darw i tyle obietnic? Z powodu jego niewdzicznoci
obietnica spenia si nie w nim, ale we Mnie, Synu Boga. Dlatego jak
w ludzkich kontraktach stawia si w zakoczeniu klauzul, tak Ja
doczam takie oto kocowe zastrzeenie: jeli kto bdzie czyni
moj wol i zostawi swoje dziedzictwo, bdzie mia ycie wieczne.
Kto natomiast sucha bdzie, ale nie wytrwa w uczynkach, bdzie jak
suga bezuyteczny i niewdziczny. Lecz nie powinna traci ufnoci
take wtedy, gdy nazywam kogo innego nieprzyjacielem, poniewa
gdy tylko nieprzyjaciel zwraca sw wol ku dobru, natychmiast staje
si przyjacielem Boga. Czy Judasz nie by jednym z Dwunastu, kiedy
powiedziaem: Wy jestecie przyjacimi moimi, poniewa szlicie
za Mn, a teraz bdziecie zasiada na dwunastu tronach? Wtedy
Judasz chodzi za Mn, ale nie bdzie siedzia z Dwunastoma. Jak
wypeniaj si zatem sowa Boga?

Odpowiem ci: Bg, ktry widzi serca i wol ludzi, zgodnie z ni


ich osdza i nagradza za to, co widzi. Czowiek natomiast osdza na
podstawie tego, co widzi twarz w twarz. Aby wic dobry nie unis
si pych, a zy nie zwtpi, Bg powouje do apostolatu zarwno
dobrych, jak i zych. Kadego dnia wzywa do zaszczytw dobrych i
zych, aby kady, kto za ycia spenia jaki urzd, chlubi si w yciu
wiecznym. Kto za ma godno bez ciaru (obowizkw), niech
chlubi si w czasie, bdc przeznaczonym na wieczn mier.
Poniewa wic Judasz nie szed za Mn doskonaym sercem, nie
odnosio si do niego owo szlicie za Mn, bo on nie wytrwa a do
nagrody. Lecz odnosio si ono do tych, ktrzy mieli wytrwa, tak
wtedy, jak i pniej. Zaiste bowiem Pan, przed ktrego obliczem
stoj, mwi niekiedy w czasie teraniejszym o rzeczach, ktre dotycz
przyszoci, a o tych, ktre naley wykona, jak o ju wykonanych;
niekiedy czy take przeszo i przyszo, i uywa czasu przeszego
w odniesieniu do przyszoci, aby nikt nie mia podway
nieprzeniknionych myli Trjcy.

Posuchaj jeszcze jednego zdania: Wielu jest powoanych, lecz


mao wybranych. Ten zatem zosta powoany do biskupstwa, ale nie
jest wybrany, poniewa jest niewdziczny wzgldem aski Boga.
Dlatego biskup z nazwy, ale ubogi w zasugi, bdzie potraktowany jak
ci, co zstpuj i nie wstpuj.

DODATEK

Syn Boy mwi: Dziwisz si, o crko, e jaki biskup piknie


umar, a inny mia przeraajc mier, bo spada mu ciana na gow
i y jeszcze krtki czas, i to w wielkim cierpieniu. Powiem ci, co
mwi Pismo, a nawet Ja sam, e sprawiedliwy, jakkolwiek mierci
by umar, jest sprawiedliwym przed Bogiem, natomiast ludzie wiata
uwaaj za sprawiedliwego tego, kto ma pikn mier, bez cierpie i
wstydu. Bg tymczasem uwaa za sprawiedliwego tego, kto jest
dowiadczany dug wstrzemiliwoci lub kto cierpia dla
sprawiedliwoci, poniewa przyjaciele Boga w ten sposb doznaj
prb i bd cierpie mniejsze mki w przyszoci lub osign wiksz
chwa w niebie.

Piotr i Pawe umarli bowiem dla sprawiedliwoci, lecz Piotr


umar mierci bardziej gorzk ni Pawe, gdy wicej kocha ciao
ni Pawe oraz dlatego, e otrzymawszy prymat w moim Kociele,
musia upodobni si do Mnie w bardziej okrutnej mierci. Pawe
natomiast, ktry bardziej kocha czysto i wicej si natrudzi, mia
miecz jak znakomity onierz, gdy Ja rozdzielam rzeczy zgodnie z
zasugami i wedle miary. Dlatego na sdzie Boym koron lub
potpieniem nie jest mier godna pogardy, lecz intencja i wola ludzi
oraz ich sprawa.
Tak te jest z tymi dwoma biskupami: jeden faktycznie cierpia
chtnie wicej goryczy i mia mier bardziej okrutn; drugi umar z
mniejszymi mkami, ale nie dla chway, gdy nie cierpia chtnie. To
dokonao si zgodnie z moj ukryt sprawiedliwoci, ale nie dla
nagrody wiecznej, poniewa w czasie ycia nie poprawi swej woli.
Sowa Maryi do crki, dotyczce wspaniaoci i doskonaoci ycia witego
Benedykta wraz z paroma przykadami. O tym, jak w obrazie jaowego drzewa
ukazana jest dusza bezowocna, w kamieniu pycha umysu i w krysztale dusza
chodna; trzy iskry, ktre mona zaobserwowa w krysztale powstaym z
kamienia i drzewa.

KSIGA 3 ROZDZIA 21

Mwi Matka Boa:


Powiedziaam ci ju, e ciao w. Benedykta byo jak worek, ktry by
chostany i nie przewraca si, ale nie by w stanie utrzyma tego, co
mia w rodku. Ponadto dusza jego bya niemal anioem, ktry
emanowa z siebie wielkie ciepo i pomie. Poka ci to za pomoc
przykadu. Byy to jakby trzy ognie: pierwszy z mirry, przez co
emanowa agodny zapach; drugi, zapalony na suchym miejscu, skd
wydobyway si wgle ponce i promieniujce blaskiem; trzeci,
zapalony z oliwy, ktry dawa pomie, wiato i ciepo. Przez te trzy
ognie rozumiem trzy osoby, a w nich trzy stany w wiecie.

Pierwszy by stan tych, ktrzy rozwaajc mio Boga, oddali


swoj wol w rce drugich, przyjli ubstwo i ponienie zamiast
prnoci i pychy wiata, ukochali czysto w miejsce
niewstrzemiliwoci. Ci mieli ogie pochodzcy z mirry, poniewa
jak mirra jest gorzka i odpdza wszystkie ze duchy oraz usuwa
pragnienie, tak wstrzemiliwo od tych rzeczy bya gorzka dla ciaa,
niszczya nasienie nieuporzdkowanej podliwoci i pozbawiaa
diaba wszelkiej mocy.

Drugi by stan tych, ktrzy tak sobie myleli: Po co kocha


bdziemy zaszczyty tego wiata, skoro nie s one niczym innym, jak
powietrzem, ktre wpada do uszu? I po co kocha bdziemy zoto,
skoro nie rni si od czerwonej ziemi? Jaki ponadto jest los ciaa,
jeli nie zgnilizna i ogie? Na c zda si nam pragn rzeczy
ziemskich, kiedy wszystko to jest prnoci? Dlatego chcemy
jedynie y i pracowa, aby Bg by uwielbiony w nas i w innych,
oraz by przez nasze sowa i nasz przykad rozpalali si dla Boga. Ci
mieli ogie pochodzcy z suchej ciki, poniewa martwa w nich
bya mio wiata i kady z nich wytwarza wgle ponce
sprawiedliwoci i janiejce Boym przepowiadaniem.

Trzeci by stan tych, ktrzy zapaleni mioci do mki Chrystusa,


z caego serca pragnli umrze dla Niego. Ci mieli ogie rozpalony
oliw. Jak bowiem oliwa jest sama w sobie tusta i daje wicej ciepa,
kiedy jest zapalona, tak ci byli cali nasczeni Bo ask, z ktrej
czerpali si, aby dawa innym wiato Boej wiedzy, ar gorliwej
mioci, moc budujcej rozmowy.
Te trzy ognie rozprzestrzeniy si wszdzie. Najpierw rozpali si
ogie eremitw i cenobitw, jak pisze Hieronim. Drugim by ogie
wyznawcw i doktorw. Trzecim by ogie mczennikw, ktrzy
wzgardzili wasnym ciaem dla Boga i z Jego pomoc byliby odwayli
si nawet na wiele wicej. Do niektrych spord tych stanw i ogni
by posany wity Benedykt. Zczy on w jedno te trzy ognie, przez
co zostali owieceni niemdrzy, rozpaleni chodni, a ci, co byli ju
arliwi, zaponli jeszcze wiksz arliwoci. Dziki tym trzem
ogniom powsta Zakon Benedykta, ktry kierowa kadego zgodnie z
jego wasn dyspozycj i zdolnoci na drog zbawienia oraz
wiecznego szczcia. Ot tak jak z ciaa witego Benedykta tchna
sodycz Ducha witego, przez ktr powstao wiele klasztorw, tak z
ciaa licznych jego braci Duch wity wyszed, wskutek czego ogie
sta si popioem, zgasy ju pomienie i nie daj ciepa ani wiata,
lecz tylko dym nieczystoci i podliwoci.

Lecz ku powszechnemu pokrzepieniu Bg da mi trzy iskry, przez


ktre rozumiem trzy rzeczy. Pierwsza iskra wzita jest z krysztau
dziki ciepu i wiatu soca, ktre koncentruje si na czym suchym
i powoduje powstanie wielkiego pomienia. Druga jest wydobyta z
twardego kamienia. Trzecia z dzikiego drzewa, ktre roso ze swymi
korzeniami i limi.
Przez kryszta, bdcy zimnym i kruchym kamieniem, rozumie si t
dusz, ktra cho zimna w mioci Boej, niemniej jednak stara si
przez wol i uczucie dy do doskonaoci, i prosi Boga, aby jej w
tym pomg. Ta wola prowadzi j do Boga i dusza wysuguje sobie, e
wzrastaj jej denia, dziki czemu ozibia si za pokusa, a Bg,
owiecajc swymi promieniami jej serce, tak w niej si ugruntuje, e
oprni j z wszelkiego prnego upodobania i nie bdzie ju chciaa
y dla niczego innego, jak tylko dla czci Boga.

Przez kamie wyobraona jest pycha. C bowiem bardziej


twardego ni pycha umysu, ktry pragnie wszelkich pochwa, a mimo
to chce, by go uwaano za pokornego i by wydawa si pobon
dusz? Kt budzi wiksze obrzydzenie ni dusza, ktra w swoich
mylach wywysza si nad wszystkich i nie znosi, by j ktokolwiek
napomina lub poucza? A jednak wielu tak wanie penych
zarozumiaoci prosi pokornie Boga, aby z ich serca usun pych i
ambicj. Dlatego Bg z pomoc dobrej woli usunie z ich serca
przeszkody i saboci, tak aby byli odrywani od rzeczy ziemskich i
pobudzani do niebieskich.

W suchym drewnie wyobraona jest natomiast ta dusza, ktra


karmiona pych przynosi owoce dla wiata, pragnc posi wiat i
wszystkie jego zaszczyty. Lecz poniewa lka si mierci wiecznej,
wyrywa liczne gazie grzechu, ktry z pewnoci by popenia,
gdyby nie miaa tego lku. Dlatego Bg, z powodu tego lku, zblia
si do duszy i tchnie w ni sw ask, aby suche drewno stao si
zdolne przynosi owoce.
Przez te trzy iskierki powinien odnowi si Zakon w. Benedykta, dzi
tak opustoszay i osabiony.

Odpowied Jezusa Chrystusa na modlitwy oblubienicy za niewiernych. O tym,


jak Bg wydobywa cze z niegodziwoci zych, cho nie przez ich cnoty i ich
wol. Dowodzi tego za pomoc przykadu, w ktrym wyobraony jest Koci
lub dusza dziewicy, a dziewi chrw anielskich w dziewiciu braciach
dziewicy, Chrystus w krlu, trzy stany ludzi w trzech synach krla.

KSIGA 3 ROZDZIA 24

Panie mj, Jezu Chryste, prosz ci, aby Twoja wiara


rozprzestrzenia si wrd wszystkich niewiernych, aby dobrzy
jeszcze bardziej rozpalili si mioci Twoj, aby li si poprawili.
Odpowiedzia Syn:
Niepokoisz si, jakby Bg doznawa mniej czci. Przytocz ci
przykad, dziki ktremu bdziesz moga zrozumie, e Bg doznaje
czci take przez niegodziwo zych, cho nie za spraw ich cnoty i
woli.

Bya kiedy pewna dziewica: mdra i pobona, bogata i prawa.


Miaa dziewiciu braci, z ktrych kady kocha swoj siostr jak
wasne serce, jakby ich serce byo w niej. W krlestwie za, gdzie
mieszkaa ta dziewica, byo postanowione, e kto daje, otrzymuje
zaszczyty; kto kradnie, bdzie okradziony; kto zadaje gwat, zostanie
city. Krl tego krlestwa mia trzech synw. Pierwszy z nich kocha
dziewic i ofiarowa jej zote trzewiczki, zoty pas, piercie na palec i
koron na gow. Drugi zapragn jej dbr i okrad j. Trzeci
zapragn dziewictwa dziewicy, prbujc zada jej gwat.

Ot ci trzej synowie krla zostali schwytani przez dziewiciu


braci dziewicy i przedstawieni krlowi. Powiedzieli bracia: Twoi
synowie zapragnli naszej siostry. Pierwszy uczci j i ukocha z
caego swego serca; drugi j ograbi; trzeci chtnie oddaby ycie,
gdyby tylko mg j zgwaci. Schwytalimy ich, kiedy ich wola bya
gotowa uczyni te rzeczy.
Usyszawszy te sowa, krl odpowiedzia: Wszyscy trzej s moimi
synami i kocham ich wszystkich jednakowo. Ale nie mog ani nie
chc postpi wbrew sprawiedliwoci, dlatego osdz tych synw i
sugi. Ty wic, synu mj, ktry uczcie dziewic honorami, przyjd,
przyjmij cze i koron wraz z twoim Ojcem.

Ty natomiast, synu mj, ktry zapragne jej dbr i ukrade je,


pjdziesz, owszem, do wizienia, a zwrcisz zabrane rzeczy do
ostatniego grosza, gdy jak mi doniesiono wyrazie al i chciae
naprawi szkod, ale nie moge tego uczyni, poniewa zostae
zaskoczony faktami i nagle zaprowadzony przed sd. Co si za tyczy
ciebie, synu mj, ktry chciae za wszelk cen zgwaci dziewic i
nie wyrazie skruchy, niech twoja kara bdzie powikszona o tyle
sposobw, ile uye, aby pozbawi j czci.

Wszyscy bracia dziewicy odpowiedzieli: Chwaa tobie, o sdzio,


za tw sprawiedliwo. Gdyby nie byo w tobie cnoty i rwnoci w
twej sprawiedliwoci oraz mioci w twej rwnoci, nigdy nie byoby
takiego sdu.

T dziewic jest wity Koci, piknie ozdobiony sw wiar,


janiejcy siedmioma sakramentami, wartociowy w obyczajach z
racji cnt, ma ujmujce oblicze, poniewa wskazuje prawdziw drog
do wiecznoci. Ten wity Koci ma jakby trzech synw, w ktrych
wyobraeni s liczni ludzie. Pierwszy reprezentuje tych, co kochaj
Boga z caego serca. Drugi reprezentuje tych, ktrzy pragn rzeczy
doczesnych ku wasnej czci. Trzeci tych, co przedkadaj wasn wol
nad Boga. Dziewictwo Kocioa oznacza dusze stworzone sam moc
Boga.

Pierwszy syn zatem ofiaruje zote trzewiczki, kiedy smuci si z


powodu zaniedba i popenionych grzechw. Szaty przynosi w darze,
kiedy zachowuje przykazania, stosuje si na miar swych moliwoci
do rad ewangelicznych. Pas daje wwczas, gdy postanawia mocno
wytrwa we wstrzemiliwoci i czystoci. Zakada piercie na
palec, kiedy silnie wierzy w to, co poleca mu Koci katolicki, to
znaczy w przyszy sd i ycie wieczne. Kamieniem piercienia jest
nadzieja, to znaczy nie przestaje ufa, e przez pokut otrzyma
przebaczenie wszystkich grzechw, choby byy obrzydliwe.

Wkada mu koron na gow, kiedy ma w sobie prawdziw


mio: 1) Jak bowiem w koronie na gowie s rne kamienie, tak
rne cnoty s w mioci. 2) Gow za duszy, czyli Kocioa, jest
ciao moje: kto je kocha i czci, ten nazwany jest susznie synem
Boym.
Kto wic w ten sposb kocha siebie samego i wity Koci, ma
dziewiciu braci, czyli dziewi chrw aniow, poniewa wraz z
nimi jest uczestnikiem i towarzyszem w yciu wiecznym. Anioowie
bowiem obejmuj wszystkich cakowit mioci i wity Koci, jak
siebie samych w swoim sercu. witym Kocioem wszak nie s
kamienie i ciany, lecz dusze sprawiedliwych i dlatego z ich czci i
postpu raduj si anioowie, jak z siebie samych.

Drugi brat lub syn oznacza tych, ktrzy pogardzajc Konstytucj


witego Kocioa, yj ku czci wiata i dla mioci ciaa. Oni
przymiewajc pikno cnt yj wedug wasnej woli. Lecz potem
pod koniec auj i odstpuj od za popenionego. Tym potrzebne jest
oczyszczenie, aby przez uczynki i modlitwy pojednali si z Kocioem
oraz z Bogiem.
Trzeci syn oznacza tych, ktrzy zgorszywszy dusz, nie przejmuj si,
e zgin na wieki, byle tylko zaspokoi swoje przyjemnoci.
Dziewiciu braci domaga si sprawiedliwoci nad nimi, poniewa nie
chcieli nawrci si przez pokut.

Dlatego kiedy Bg wymierza sprawiedliwo, chwal Go


anioowie za Jego nieugit rwno. Kiedy za zostaje oddana cze
nalena Bogu, raduj si z Jego potgi, przez ktr dla swojej czci
wykorzystuje nawet niegodziwo zych. Gdy zatem widzisz zych,
wspczuj im, ale ciesz si wieczn czci Boga. Bg bowiem nie chce
niczego zego, gdy jest Stwrc wszystkich rzeczy i tylko On jest
dobry. Lecz jako najbardziej sprawiedliwy sdzia dopuszcza wiele
rzeczy, przez ktre tak na ziemi, jak i w niebie jest czczony za sw
rwno i tajemnicz dobro.

Niezliczona rzesza mczennikw chrzecijaskich pochowanych w Rzymie oraz


trzy stopnie doskonaoci chrzecijan. Pewna wizja oblubienicy i jak Chrystus,
ktry jej si ukaza, da jej wyjanienie i interpretacj.

KSIGA 3 ROZDZIA 27

O Maryjo, cho niegodna, prosz ci o Tw pomoc.


Prosz, aby modlia si za bardzo zacne i wite miasto Rzym. Widz
bowiem, e niektre kocioy, gdzie spoczywaj koci witych, s
opustoszae. Niektre nie, ale serca i zwyczaje tych, co je utrzymuj,
s dalekie od Boga. Wyjednaj im mio, gdy zrozumiaam z pism,
e w Rzymie kady dzie roku zawiera siedem tysicy mczennikw.
I cho dusze nie doznaj mniejszej czci w niebie, pomimo e ich ciaa
spoczywaj w ziemi, to jednak prosz Ci, aby Twoim witym i ich
relikwiom oddawana bya wiksza cze na ziemi i by przebudzia si
pobono ludu.
Odpowiedziaa Matka: Gdyby odmierzya kawaek ziemi dugi
na sto stp i tak samo szeroki, i gdyby go obsiaa czystym ziarnem
pszenicznym tak gsto, e midzy jednym a drugim nasieniem nie
byoby wicej miejsca ni na jeden palec, to w Rzymie byoby i tak
wci wicej mczennikw i wyznawcw, odkd przyby tam
pokornie Piotr, a do czasu, gdy Celestyn abdykowa z tronu pychy i
wrci do swego eremu. Mwi o tych mczennikach i wyznawcach,
ktrzy gosili prawdziw wiar i pokor wbrew pysze, i ktrzy umarli
za wiar lub mieli wol to uczyni. Istotnie, Piotr i wielu innych byo
tak rozpalonych i arliwych w goszeniu sowa Boego, e gdyby
mogli odda ycie za kadego czowieka, chtnie by je oddali.

A jednak bali si, by nie wyrwano im tych, ktrzy byli przez nich
wspierani sowami pociechy i przepowiadania, poniewa bardziej
pragnli ich zbawienia ni wasnego ycia i wasnej czci. Byo take
wielu takich, co pracowali dla zdobycia i zbawienia wielu dusz, i
dlatego yo si potajemnie w czasie przeladowania. Midzy tymi
dwoma, to znaczy midzy Piotrem a Celestynem, nie wszyscy byli
dobrzy, jak rwnie nie wszyscy byli li.
Wyobramy sobie trzy stopnie, jakby przez ciebie dzisiaj utworzone:
pozytywny, wyszy, najwyszy, to znaczy dobrzy, lepsi, najlepsi.

Na pierwszym stopniu byli ci, ktrzy tak myleli: Wierzymy we


wszystko, co poleca nam wity Koci. Nie chcemy nikogo oszuka,
lecz pragniemy raczej zwrci i suy Bogu z caego serca. Takie
osoby byy tam take w czasach Romulusa, zaoyciela Rzymu.
Zgodnie z ich wiar tak sobie myleli: Rozumiemy i wiemy, e Bg
jest stwrc wszystkich. Wielu innych za mylao tak:
Dowiedzielimy si od ydw, e prawdziwy Bg ukaza si im
przez wyrane cuda, tak i gdybymy wiedzieli, na czym bardziej si
oprze, chtnie bymy to uczynili.

Ci niemal wszyscy naleeli do tego pierwszego stopnia. Kiedy


Bogu si spodobao, przyby do Rzymu Piotr, ktry wynis jednych
na pierwszy stopie pozytywny, innych na wyszy, jeszcze innych na
najwyszy. Ci bowiem, ktrzy przyjli prawdziw wiar, a yli w
maestwie, albo w innym stanie godnym czci, znaleli si na stopniu
pozytywnym. Ci natomiast, ktrzy zostawili swoje rzeczy dla mioci
Boej, ktrzy dali dobry przykad innym przez sowa, przykady i
uczynki, i ktrzy niczego nie przedkadali nad Chrystusa, byli na
stopniu wyszym. Ci za, co oddali ycie z mioci do Boga, byli na
stopniu najwyszym.

Ale zapytajmy si, na ktrym z tych wspomnianych wyej stopni


znajduje si najarliwsza mio ku Bogu. Zobaczmy, ktry stopie
znajduje si u onierzy, doktorw; wrd zakonnikw i tych, co
powinni mie wiat w pogardzie, ktrzy zdawa by si mogo
powinni nalee do stopnia wyszego bd najwyszego. A z
pewnoci znajdziemy tam nielicznych. Nie ma bowiem bardziej
surowego ycia ni wojskowe, jeli mieci si w ustanowionych dla
siebie ramach. Gdy bowiem poleca si mnichowi, by nosi paszcz z
kapturem, to onierzowi nakazuje si co duo ciszego: zbroj.
Jeli czym wielkim jest dla mnicha walka z przyjemnociami ciaa, to
dla onierza czym wikszym jest wyjcie naprzeciw uzbrojonemu
nieprzyjacielowi. Jeli ponadto pozwala si mnichowi na twarde oe,
to jeszcze twardsze dla onierza jest bycie pod zbroj. I jeli mnich
czuje si udrczony i trapiony przez wstrzemiliwo, to trudniejszy
dla onierza jest stay lk o wasne ycie.

Nie wstpuje si bowiem do wojska chrzecijaskiego dla


zdobycia wiata i dla podliwoci, lecz dla wspierania prawdy i
szerzenia prawdziwej wiary. Dlatego stopie wojskowy i stopie
zakonnikw powinny nalee do stopnia najwyszego lub
przynajmniej wyszego. Lecz wszystkie stopnie upady z powodu
odstpstwa od swej chwalebnej pozycji, poniewa zamieniono mio
Bo na pragnienie wiata. Gdyby bowiem dano jeden floren, wielu
przemilczaoby prawd, byleby go tylko nie zgubi.
Teraz mwi oblubienica i rzecze: Widziaam jeszcze wiele ogrodw
na ziemi, a w ogrodach re i lilie. Potem w rozlegym miejscu na
ziemi zobaczyam kawaek liczcy sto stp dugoci i tyle samo
szerokoci. Na jedn stop przypadao siedem zasianych nasion
pszenicy, ktre kadego dnia przynosiy owoc stokrotny.

Po tych trzech rzeczach usyszaam gos mwicy: O Rzymie,


Rzymie, twoje mury upady! Dlatego twoje bramy nie maj strw,
twoje otarze s bezczeszczone, ywa ofiara i poranne kadzio s
spalane w przedsionku, i nie wydobywa si przemia wita wo z
Sancta Sanctorum.
Zaraz ukaza si jej Syn Boy i przemwi do oblubienicy: Wyjani
ci, co widziaa. Ujrzana przez ciebie ziemia oznacza kade miejsce,
gdzie jest wiara chrzecijaska. Ogrodami natomiast s te miejsca,
gdzie wici Boga przyjli swoje korony. Niemniej jednak w
pogastwie, a mianowicie w Jerozolimie i innych miejscach, byo
wielu wrd wybranych przez Boga, ktrych na razie nie zostay ci
ukazane miejsca.

Pole za liczce sto stp dugoci i sto szerokoci oznacza Rzym.


Gdyby bowiem wszystkie ogrody wiata zostay zczone z Rzymem,
z pewnoci Rzym byby rwnie wielki mczennikami (mwi w
ciele), poniewa to miejsce zostao wybrane dla mioci Boga.
Pszenica, ktra widziaa midzy stopami, oznacza, e przez
zdruzgotanie ciaa, skruch i niewinno ycia weszli do nieba.
Nieliczne re to mczennicy, zaczerwienieni wasn krwi, przelan
w rnych miejscach. Liliami natomiast s wyznawcy, ktrzy gosili i
utwierdzali wiar sowami oraz czynami.

Teraz za mog mwi o Rzymie, tak jak prorok mwi o


Jerozolimie. Pewnego razu mieszkaa w nim sprawiedliwo, a jego
ksita byli ksitami pokoju. Teraz sam zmieni si w odrzucenie,
a jego ksita w zabjcw. Ach, gdyby pozna twoje dni, o Rzymie,
z pewnoci pakaby i nie byby radosny! Bo staroytny Rzym by
jak ptno namalowane najpikniejszymi farbami i utkane z
najszlachetniejszych nici. Sama jego ziemia bya ubarwiona na
czerwono, to znaczy krwi mczennikw i spleciona z koci witych.

Lecz teraz jego bramy zostay opuszczone, gdy obrocy i stre


oddali si podliwoci. Jego mury s powalone i bez stranikw,
gdy nie myl o szkodzie dusz, lecz kler i lud, mury Boga, dziel
midzy sob materialne zyski. wite naczynia s pogardliwie
sprzedawane, poniewa sakramenty Boga rozdziela si za pienidze i
protekcje wiata. Otarze s zburzone, poniewa ci, co celebruj przy
uyciu naczy, maj rce pozbawione mioci i oczy zwrcone na
datki, i cho maj prawdziwego Boga w rkach, ich serce jest
pozbawione Boga i pene wiatowych prnoci.
wite witych, gdzie niegdy sprawowano najwysz ofiar,
oznacza pragnienie widzenia i wykorzystania Boga, skd powinna
natomiast unosi si mio ku Bogu i bliniemu, a take cay ar
wstrzemiliwoci i cnoty. Lecz teraz skada si ofiar w przedsionku,
to znaczy w wiecie, poniewa caa Boa mio przerodzia si w
zepsucie obyczajw i prno wiatow.
Widziaa Rzym materialny: wiele otarzy jest bowiem opustoszaych,
rzeczy ofiarowane s marnotrawione w kantynach. Skadajcy ofiar
(kapani) su raczej wiatu ni Bogu.
Wiedz jednak, e od epoki pokornego Piotra a do czasu, kiedy
wstpi na tron pychy Bonifacy, niezliczone dusze poszy do nieba.
Niemniej jednak Rzym wci jest pozbawiony przyjaci Boga, ktrzy
gdyby im kto pomg woaliby do Boga, a On ulitowaby si nad
nimi.

O tym, jak oblubienica sawi Dziewic, przyrwnujc J do wityni Salomona,


i jak niewytumaczalna jest tajemnica jednoci Boga z czowieczestwem oraz
jak kocioy kapanw wymalowane s prnoci.

KSIGA 3 ROZDZIA 29

Bogosawiona jeste, o Maryjo, Matko Boga, witynio


Salomona, ktrej ciany byy pokryte zotem, dach by niezwykle
janiejcy, podoga wykonana z drogocennych kamieni, caa
konstrukcja pena blasku, wntrze napenione wonnoci i godne
podziwu.
W rzeczywistoci we wszystkim i cakowicie przypominasz wityni
Salomona, w ktrej prawdziwy Salomon czu si jak u siebie w domu
i by posadzony na tronie, gdzie wprowadzano chwalebn ark i
janiejcy wiecznik. Tak te Ty, o bogosawiona Dziewico, jeste
wityni tego Salomona, ktry wprowadzi pokj midzy Bogiem i
czowiekiem, pojedna winnych, da ycie zmarym i zwolni ubogich
dunikw od wszelkich opat.
Twoje ciao i dusza stay si wityni Bstwa. Jest w niej dach
Boskiej mioci, pod ktrym Syn Boy, wyszedszy od Ojca, radonie
mieszka z Tob; podoga za wityni zbudowana jest z Twojego
ycia wypenionego wytrwaym praktykowaniem cnoty. adnego
pikna Ci nie brakowao, poniewa wszystko w Tobie byo trwae,
wszystko pokorne, wszystko oddane, wszystko doskonae.
ciany wityni s kwadratowe, poniewa nie bya wstrzsana
obelgami, lecz sawiona honorami; nie bya trawiona
niecierpliwoci, lecz nastawiona na cze i mio Boga.
Malowidami Twej wityni by nieustanny ogie Ducha witego,
dziki ktremu dusza Twa unosia si, tak i nie byo adnej cnoty,
ktra w Tobie nie byaby wzniolejsza i bardziej doskonaa ni w
jakimkolwiek innym stworzeniu.

Dlatego w tej wityni Bg poczu si jak u siebie, gdy w Twoich


czonkach dokona swego najsodszego przyjcia. W tej wityni
spocz, gdy poczy Bstwo z czowieczestwem.
Bogosawiona wic jeste, o Najwitsza Dziewico, w ktrej wielki
Bg sta si maym dzieckiem, odwieczny Bg i niewidzialny Stwrca
sta si widzialnym stworzeniem.

Dlatego prosz Ci, zwr ku mnie swe oblicze i ulituj si nade


mn, Ty, ktra jeste najlitociwsz i najmoniejsz Pani. Jeste
wszak Matk Salomona, nie tego, ktry by synem Dawida, lecz Tego,
ktry jest Ojcem Dawida i Panem Salomona, ktry zbudowa t
cudown wityni, jak jest Twoja osoba. Syn wysucha Matki,
zwaszcza takiej Matki.
Wyjednaj mi wic, aby may Salomon, ktry spa w Twoim wntrzu,
ze mn si przebudzi, tak iby adne grzeszne upodobanie nie
dotkno mnie, a mj al za popenione grzechy by wytrway, moja
mio do wiata martwa, cierpliwo staa, pokuta owocna.

Ja bowiem nie mam w sobie nic z cnoty, tylko jedn myl, a


mianowicie: litoci, Maryjo, gdy moja witynia jest cakowitym
przeciwiestwem Twojej. Jest bowiem mroczna od wad, brudna od
rozwizoci, zepsuta przez robaki podliwoci, niestaa z powodu
pychy, skaniajcej si ku prnoci rzeczy wiatowych.
Odpowiedziaa Matka: Chwaa niech bdzie Bogu, ktry natchn
twe serce, by skierowaa do mnie to pozdrowienie, i by zrozumiaa,
ile dobroci i sodyczy jest w Bogu. Dlaczego jednak porwnujesz
mnie do Salomona i jego wityni, podczas gdy jestem Matk Syna,
ktrego zrodzenie nie ma pocztku ani koca; Tego, o ktrym si
czyta, e nie ma ojca ni matki, Melchizedeka? Ten bowiem jest
nazywany kapanem, a do kapanw naley witynia Boga, dlatego ja
jestem Matk Najwyszego Kapana i Dziewic.

Mwi ci prawdziwie, e jestem i jedn, i drug, to znaczy Matk


Salomona i Matk Kapana, ktry dokonuje pojednania. Syn Boy
bowiem, ktry jest moim Synem, jest i jednym, i drugim, Kapanem i
Krlem krlw. Wreszcie w mojej wityni On ubra si duchowo w
kapaskie szaty, w ktrych zoy ofiar za wiat. W miecie
krlewskim woono na Niego koron krlewsk, cho tward. Na
zewntrz niczym bardzo silny piciarz dotrzymywa kroku w walce.

Teraz mog uala si, e jest zapomniany i zaniedbywany Syn


mj przez kapanw i Krlw. Krlowie chlubi si swymi paacami,
wojskiem, postpem, prestiem. Kapani wpadaj w pych z powodu
doczesnych dbr i majtnoci dusz. Tak jak ty powiedziaa:
witynia jest pozacana; tak witynie kapanw s pomalowane
wiatow prnoci i pogoni za ciekawostkami. Na gowie krluje
bowiem symonia. Zostaa usunita arka testamentu, zgaszona lampa
cnt, spustoszony st pobonoci.
Woa oblubienica: O Matko Miosierdzia, zmiuj si nad nimi,
bagam Ci.
A Matka odpowiada jej: Od samego pocztku Bg bardzo kocha
swoje dzieci, tak aby nie tylko byy wysuchane w swoich modlitwach
za siebie samych, ale take by inni odczuwali skutki ich modlitw.
Dlatego, aby zostay wysuchane ich modlitwy za drugich, dwie
rzeczy s konieczne, a mianowicie wola porzucenia grzechu i wola
postpowania w dobrym. Kto bdzie mia te dwie rzeczy, temu
przynios poytek moje modlitwy.
Sowa witej Agnieszki do oblubienicy, zawierajce porwnanie do kwiatu i
mwice o sposobie miowania Dziewicy. Ponadto chwalebna Dziewica mwi o
niezmierzonej i wiecznej litoci Boga wobec naszej bezbonoci i
niewdzicznoci oraz o tym, e przyjaciele Boga nie powinni traci pokoju
pord przeladowa.

KSIGA 3 ROZDZIA 30

wita Agnieszka tak mwi do oblubienicy:


Crko, kochaj Matk miosierdzia. Ona bowiem jest jak kwiat
przypominajcy miecz. Ot ten kwiat ma dwa bardzo zaostrzone
koce i kruchy czubek. Jednak wysokoci i dugoci przerasta inne
kwiaty. Tak te Maryja jest kwiatem kwiatw, kwiatem, ktry rs w
dolinie i wybi si ponad wszystkie gry, kwiatem powiem ci
ktry karmi si w Nazarecie i rozwin w Libanie. Ten kwiat by
najwyszy, poniewa bogosawiona Krlowa przewyszaa godnoci
i wadz kade stworzenie.

Rwnie Maryja miaa dwa ostrza, to znaczy bardzo zaostrzone


koce, a mianowicie wspomnienie w sercu mki Syna oraz wytrway
opr stawiany zakusom diaba, gdy nigdy nie ulega grzechowi.
Susznie przepowiedzia w starzec, ktry mwi: Twoj dusz
przeniknie miecz. Tyle faktycznie byo razw zadanych mieczem,
ktre ona znosia duchowo, ile ran byo w ciele Jej Syna. A Ona te
rany przeczuwaa i widziaa.

Ponadto Maryja miaa przeogromn szeroko, to znaczy


miosierdzie. Ona jest bowiem litociwa, miosierna i gotowa raczej
cierpie kad mk, niby si miay dusze zatraci. Zjednoczona
teraz ze swoim Synem, nie zapomina o swej dobroci i rozciga na
wszystkich swoje miosierdzie, rwnie na tych najgorszych, aby tak
jak s owiecani przez soce i jak podziwiaj rzeczy nieba i ziemi,
tak by nie byo nikogo, kto by proszc Go za Jej porednictwem, nie
dozna litoci dziki Jej sodyczy.

Maryja miaa take kruchy czubek pokory. Przez ni spodobaa


si anioowi, kiedy powiedziaa, e jest suebnic, Ona, ktra zostaa
wybrana na Pani. Przez t pokor pocza Syna Boego, poniewa
nie chciaa podoba si jak pyszni. Przez ni wstpia na najwyszy
tron, poniewa nikogo innego nie kochaa, jak tylko samego Boga.
Osobicie wic wystp i pozdrw Matk miosierdzia, ktra
nadchodzi.
Wtedy ukazaa si Maryja i rzeka: Powiedziaa, Agnieszko,
rzeczownik, ale dodaj jeszcze przymiotnik.
Na to Agnieszka: Powiem, e przepikna i cnotliwa nie mona o
nikim innym powiedzie, jak tylko o Tobie, ktra jeste Matk
Zbawienia wszystkich.

Na co Matka Boa odpowiedziaa bogosawionej Agnieszce:


Susznie mwisz, poniewa mam wiksz wadz ni wszyscy. Ale
dodam jeszcze przymiotnik i rzeczownik Porednika, czyli Ducha
witego. Lecz przyjd i posuchaj mnie. Bolejesz z tego powodu, e
wrd ludzi przysowiem stao si to wyraenie: yjmy jak nam si
podoba, gdy Bg z atwoci umierza swj gniew. Oddajmy si
wiatu i jego zaszczytom, pki moemy, bo dla ludzi zosta stworzony
wiat. Rzeczywicie, crko moja, taka mowa nie pochodzi z mioci
do Boga ani nie dy lub nie pociga do miowania Boga.

Niemniej jednak Bg nie zapomina nigdy o swojej mioci, lecz


zawsze okazuje sw lito wobec niewdzicznych ludzi. On bowiem
jest podobny do kowala, ktry wykonuje cik prac i raz rozgrzewa
elazo w ogniu, a raz je chodzi. Tak samo Bg, doskonay kowal,
ktry uczyni wiat z niczego, okaza mio swoj Adamowi i jego
potomkom. Lecz ludzie tak si wychodzili, e zaczli popenia
wszelkiego rodzaju wystpki, niemal za nic majc Boga. Dlatego,
okazawszy im najpierw miosierdzie przez napomnienie, Bg
nastpnie okaza im swoj sprawiedliwo przez potop. Po potopie
zawar przymierze z Abrahamem i okaza mu znaki swojej mioci,
wyzwoli jego potomkw przez wielkie znaki i cuda. Swymi ustami
da przykazania, dokonujc bardzo jasnych cudw.
Lecz kiedy z biegiem czasu lud ozibn i doszedszy do tak wielkiego
szalestwa, e zacz oddawa cze take bokom, dobry Bg, chcc
na nowo ich rozpali, poniewa byli zimni, posa na wiat swego
Syna, ktry nauczy prawdziwej drogi nieba i wskaza prawdziw
pokor do naladowania.
Lecz teraz wielu zbyt Mu si sprzeciwia i o Nim zapomina, a
mimo to wci jeszcze pokazuje sowa swojego miosierdzia i
pozwala nam je sysze. A wszystko to dzieje si teraz nie inaczej ni
wtedy. Przed potopem bowiem najpierw ich napomina i oczekiwa od
ludu pokuty. Tak wic Izrael, zanim wszed do ziemi obiecanej, by
dowiadczany, a czas spenienia obietnicy odoony. Oczywicie Bg
mg wyprowadzi lud w cigu czterdziestu dni, a nie przedua ich
na czterdzieci lat. Lecz sprawiedliwo Boa domagaa si, aby
jawna staa si niewdziczno ludu i by ukazao si miosierdzie
Boga, a przyszy lud jeszcze bardziej si upokorzy.
Niezwykym zuchwalcem byby wic ten, kto chciaby si pyta,
dlaczego Bg nka swj lud albo dlaczego grzesznika musi czeka
wieczna kara, a nie moe y wiecznie. Tak samo zuchway jest ten,
kto myl i dociekaniem umysu prbuje zrozumie i poj, w jaki
sposb Bg jest wieczny.

Bg bowiem jest wieczny i niepojty, w Nim wieczne s


sprawiedliwo i nagroda, a miosierdzie niewysowione. Nie znano
by sprawiedliwoci Boga, ktra sdzi wszystko z rwnoci, gdyby
nie okaza jej wpierw anioom. A gdyby take nie okaza swego
miosierdzia wzgldem czowieka, stwarzajc go i wyzwalajc za
pomoc niezliczonych cudw, jak by wiedziano o niezmierzonej i
doskonaej Jego dobroci i mioci?
Poniewa wic Bg jest wieczny, wieczna jest w Nim sprawiedliwo,
do ktrej niczego si nie dodaje i ktrej niczego si nie ujmuje. Tak
jak czowiek planuje sposb i dat dziea, ktre ma do wykonania, tak
te jest kiedy Bg dziaa z Jego sprawiedliwoci i miosierdziem:
ukazuj si, gdy je wprowadza w czyn, poniewa teraniejszo,
przeszo i przyszo s od wiecznoci u Niego.

Dlatego przyjaciele Boga musz mie cierpliwo w mioci Boga


i nie niepokoi si, cho widz, jak powodzi si tym, co s ze wiata.
Bg bowiem jest jak najlepsza praczka, ktra wystawia najbrudniejsze
rzeczy na dziaanie najsilniejszej wody, aby stay si bardziej czyste i
niesplamione, i uwaa, aby gwatowne fale ich nie porway. Tak
rwnie Bg wystawia w czasie obecnym swoich przyjaci na burze
ubstwa i ucisku, aby przez nie zostali oczyszczeni na ycie wieczne;
strzee ich przy tym starannie, eby nie porwao ich zbytnie
przygnbienie i ucisk nie do zniesienia.

Chrystus agodnie napitnuje oblubienic za pewn niecierpliwo, jakiej si


dopucia, pouczajc j, by tego wicej nie czynia i nie odpowiadaa
prowokatorom, dopki nie uspokoi si jej dusza, starajc si czerpa korzy z
Jego sw.

KSIGA 6 ROZDZIA 6

Ja jestem twj Stwrca i twj Oblubieniec. Ty, moja wieo


polubiona oblubienico, przez twj gniew popenia cztery grzechy.
Po pierwsze: poniewa bya w swoim sercu niecierpliwa w sowach,
podczas gdy Ja znosiem za ciebie biczowanie i nie odpowiedziaem
jednym sowem przed sdzi. Po drugie: odpowiedziaa gorzej i
zbytnio podniosa gos przy napomnieniu, podczas gdy Ja, zraniony
gwodmi, nie otwarem ust. Po trzecie: poniewa wzgardzia Mn,
dla ktrego powinna bya wszystko cierpliwie znosi. Po czwarte:
poniewa nie bya przykadem dla swego bliniego, podczas gdy
przez swe sowo miaa zachca bdzcych do poprawy.

Dlatego chc, aby ju wicej nie wybuchaa gniewem. Kiedy


wic prowokuje ci kto do gniewu, nie odpowiadaj mu, dopki gniew
si w tobie nie uspokoi. Lecz gdy minie wzburzenie duszy i
przemylisz dobrze powd swojego oburzenia, przemw z
agodnoci. Jeliby za chodzio o rzecz, ktra gdy si o niej mwi,
nie przynosi poytku, a gdy si przemilczy, nie ma grzechu, to lepiej
zamilkn i mie zasug.

Potpiona jest przez Chrystusa dusza pewnego zmarego z powodu cikich


grzechw, poniewa nie wspczu boleciom i ranom mki Chrystusa. Dusza ta
jest przyrwnana do dziecka poronionego i potpionego. Obrazuje tych, co w
zej woli poszli za Chrystusowym przepowiadaniem, oraz tych, ktrzy Go
ukrzyowali i strzegli Jego grobu.
KSIGA 6 ROZDZIA 28

Wida byo stojce przed Bogiem ogromne wojsko, do ktrego


mwi: Ta oto dusza nie jest moja. Faktycznie bowiem niewiele
przejmowaa si ran mego boku i mego serca, tak jakby uderzono w
tarcz jakiego jej nieprzyjaciela. Troszczya si o rany moich doni,
tak jak o dziur w szmacie, a o rany moich ng, tak wedug niej
lekkich, jakby widziaa rozkrojone mikkie jabko.
Wtedy Bg do niej powiedzia: Czsto w swoim yciu pytaa si,
dlaczego Bg umar w ciele. Teraz Ja ciebie zapytam: dlaczego ty,
ndzna duszo, jeste umara?

Ona odpara: Poniewa ci nie kochaam.


Na co Pan do duszy: Ty powiedzia bya dla Mnie jak dziecko
poronione przez matk, przez ktre cierpiaa nie mniejszy bl, ni w
przypadku dziecka, ktre wyszo ywe z jej ona. Tak te Ja
odkupiem ci za rwnie wielk cen i gorycz, jak kadego z moich
witych, cho ty tak niewiele troszczya si o Mnie.

Jednak, tak jak dziecko poronione nie smakuje sodyczy


matczynego ona ani pociechy jej sw, ani ciepa piersi, tak ty nie
zakosztujesz niewysowionej sodyczy moich wybranych, jako e
tobie podobaa si twoja wasna sodycz. Nie bdziesz nigdy sucha
moich sw dla swojego postpu, poniewa tobie podobay si twoje
wasne sowa i sowa wiata, natomiast moje byy dla ciebie gorzkie.
Nie dowiadczysz nigdy mojej mioci i dobroci, poniewa jeste
zimna i niemal jak ld dla wszelkiego dobra. Id zatem tam, gdzie
zwykle wrzuca si poronione pody, gdzie przeywa bdziesz na
wieki swoj mier, gdy nie chciaa y w moim wietle i yciu.

Nastpnie Bg powiedzia do wojska: O przyjaciele moi, gdyby


wszystkie gwiazdy i planety zamieniy si w jzyki i bagaliby Mnie
wszyscy wici, nie okazabym jej miosierdzia, poniewa musi by
potpiona w imi sprawiedliwoci.
Ta dusza bya podobna do trzech rzeczy. Po pierwsze: bya podobna
do tych, ktrzy w zej woli szli za moim przepowiadaniem, szukajc
w moich sowach i czynach motyww do oskarenia Mnie i
zdradzenia. Widzieli moje dobre czyny i cuda, ktrych nikt nie by w
stanie dokona, tylko Bg. Syszeli moj mdro i widzieli moje
podziwu godne ycie, i dlatego zazdrocili Mi i zapalili si gniewem
przeciwko Mnie. Ale dlaczego? Poniewa moje czyny byy dobre, a
ich ze, i poniewa nie godziem si na ich grzechy, lecz ostro ich za
nie napitnowaem.

Tak te owa dusza sza za Mn, owszem, ciaem, jednak nie z


mioci Boej, lecz aby pokaza si przed ludmi. Suchaa opowiada
o moich czynach i widziaa je na wasne oczy, ale irytowaa si na nie;
syszaa moje przykazania i szydzia z nich. Czua moj dobro i nie
wierzya. Widziaa, jak moi przyjaciele postpuj w dobru i oczerniaa
ich. A dlaczego? Bo sowa moje i moich wybranych byy przeciwne
jej zoci; moje nakazy i przestrogi przeciwko jej rozwizoci; moja
mio i posuszestwo wbrew jej woli. A jednak sumienie mwio jej,
by mnie czci bardziej ni innych. Z ruchw gwiazd wnioskowaa, e
Ja jestem Stwrc wszystkiego; z owocw ziemi i porzdku rzeczy
wiele innych rzeczy wiedziaa o Mnie, Stwrcy; lecz cho wiedziaa
to, irytowaa si na moje sowa, poniewa napitnowaem jej ze
czyny.

Nastpnie dusza ta podobna jest do tych, ktrzy Mnie zabili i


mwili do siebie: Zabijmy Go raz na zawsze, przecie nie powstanie
z martwych. Ja natomiast zapowiedziaem ju wczeniej moim
uczniom, e zmartwychwstan trzeciego dnia. Lecz moi
nieprzyjaciele, mionicy wiata, nie wierzyli, e rzeczywicie
powstan z martwych, poniewa uwaali Mnie tylko za czowieka i
nie widzieli mojego ukrytego Bstwa. Tymczasem zuchwale grzeszyli
i rzeczywicie przewayli, to znaczy gdyby znali prawd, nigdy by
Mnie nie zabili. Tak rwnie ta dusza mwi:
Ja czyni moj wol, jak mi si podoba; zabij Go na pewno moj
wol i moimi czynami, ktre mi si bardziej podobaj; c zego mi
si zdarzy z tego powodu i dlaczego miaabym si powstrzyma? Na
pewno nie powstanie z martwych, aby mnie osdzi. Nie bdzie sdzi
wedug dokonanych czynw. Gdyby tak mia uczyni, nie odkupiby
czowieka tak pilnie. I gdyby w takiej nienawici mia grzech, nie
znosiby grzesznikw z tak cierpliwoci.
Wreszcie dusza ta bya podobna do tych, co strzegli mojego
grobu. Uzbroili si i bronili go wraz ze stranikami, abym nie powsta
z martwych. Mwili: Czuwajmy starannie, aby nie zmartwychwsta i
nas sobie nie podporzdkowa. Tak postpowaa ta dusza: uzbroia
si w twardo serca, czuwaa starannie przy grobie, to znaczy
strzega si relacji z moimi wybranymi, w ktrych spoczywam;
pilnowaa troskliwie, aby moje sowa i ich napomnienia do niej nie
dotary, mylc sobie: Bd si ich wystrzega, aby nie robi tego, co
oni mwi, aby nie porzuci rozpocztej przyjemnoci, poruszona
jak dobr myl Bo; aby nie sysze tego, co si nie podoba mojej
woli. I tak oddzielia si przez sw zo od tych, do ktrych raczej
powinna si przyczy.

OWIADCZENIE

By to pewien szlachcic, ktry nie dba o Boga przy stole, bluni


przeciwko witym. Umar przez kichnicie, bez sakramentw.
Dusz jego widziano, jak bya sdzona. Sdzia rzek do niej:
Powiedziaa wszystko, co chciaa i uczynia, co byo w twej mocy,
teraz przystoi ci milcze. Odpowiedz mi jednak teraz, kiedy Mnie
suchasz, cho ja wiem ju wszystko. Czy nie syszaa, jak
powiedziaem: Nie chc mierci grzesznika, lecz aby si do Mnie
nawrci? Dlaczeg wic nie wrcia do Mnie kiedy moga to
uczyni?
Odpowiedziaa dusza: Owszem, syszaam, ale nie przejmowaam si
tym.
Rzek jej znw Sdzia: Czy nie powiedziaem: Idcie, przeklci, w
ogie, a wy, bogosawieni, przyjdcie? Dlaczego nie popieszya
wic na bogosawiestwo?

Na to dusza: Syszaam, ale nie wierzyam.


Sdzia wtedy: Czy nie syszaa te, e Ja, Bg, jestem sprawiedliwy,
i e jestem sdzi straszliwym i wiecznym; dlaczego wic nie baa
si mojego przyszego sdu?

Syszaam mwia dusza ale kochaam sam siebie i


zamknam uszy, aby nie sysze o sdzie; uczyniam twardym me
serce, aby o tym nie myle.
Na to Sdzia do niej: Zatem teraz jest rzecz sprawiedliw, aby ucisk
i wstyd otwary ci umys, poniewa nie chciaa rozumie, kiedy
moga rozumie.

Wtedy zawoaa dusza odesana od sdu: Ach, jaki wyrok, a


kiedy si on skoczy?
Zaraz da si sysze gos, ktry mwi: Tak jak sam pierwszy
Pocztek wszystkiego nie ma koca, tak dla ciebie nie bdzie nigdy
koca.

Chrystus mwi do oblubienicy, e s dwa duchy dobry i zy. Znakami Ducha


witego s agodno umysu i chwaa; znakami zego ducha s udrka i
niepokj, ktre pyn z podliwoci lub gniewu.

KSIGA 6 ROZDZIA 38

Syn zwraca si do oblubienicy, mwic: Duch dobry jest w sercu


wierzcych, a czyme jest ten Duch dobry, jeli nie Bogiem? A czym
jest Bg, jeli nie chwa i sodycz witych? Bg sam jest w nich i
maj oni wwczas wszelkie dobro, majc Boga, bez ktrego nie ma
adnego dobra. Kto zatem ma Ducha Boego, ma samego Boga, cae
wojsko niebieskie i wszelkie dobro.
Tak samo ten, kto ma zego ducha, ma w sobie wszelkie zo. Czyme
bowiem jest duch zy, jeli nie demonem? A czym jest demon, jeli
nie mk i wszelkim zem? Kto zatem ma demona, ten ma w sobie
mk i wszelkie zo.

Jak wic dobry czowiek nie zauwaa, skd i jak rozlewa si w


jego umyle sodycz Ducha witego, ani nie moe jej doskonale
kosztowa w czasie obecnym, lecz tylko czciowo, tak te zy, kiedy
jest targany podliwoci, kiedy bior w nim gr ambicje, kiedy
paa gniewem lub jest skaony rozwizoci i innymi wadami. To jest
cierpienie demona i przejaw wiecznego niepokoju, ktrego w czasie
obecnym nie mona jeszcze cierpie, ale biada tym, ktrzy do tego
ducha przylgn!
Oblubienica zobaczya, e zy duch przedstawi siedem ksig Boskiemu sdowi
przeciwko duszy pewnego zmarego onierza; tymczasem dobry anio
przedstawi tylko jedn. Lecz dusza ta nie zostaa skazana na wieki, poniewa
zy duch nie wiedzia, e w kocu wewntrznie okazaa skruch. Zostaa wic
skazana za grzechy na dziewi kar, ktre miaa znosi w czycu a do dnia
sdu, poniewa do tego czasu pragna y w ciele. Chrystus jednak objawia
trzy rodki, za pomoc ktrych bdzie moga by wyzwolona: natychmiast
zwolniona od tych kar bdzie przez modlitwy Dziewicy i witych. Baganie
natomiast dobrego anioa nie jest od razu wysuchane, lecz odoone na czas
waciwy i oddane Chrystusowi do rozpatrzenia.

KSIGA 6 ROZDZIA 39

Zy duch ukaza si na sdzie Boym. Mia rozdygotan dusz,


jakby drce serce z powodu pewnego zmarego. Zy duch rzek do
Sdziego: Oto up. Twj anio i ja ledzilimy t dusz od pocztku
do koca on eby jej strzec, ja eby jej szkodzi i obydwaj
polowalimy na ni jak myliwi. Lecz w kocu wpada ona w moje
rce. Aby j posi, pon tak dz i jestem tak gwatowny, jak
spadajcy z wysoka potok, ktremu nic nie stawi oporu, chyba tylko
may kolec: Twoja sprawiedliwo. Dlatego, pki nic nie jest
udowodnione przeciwko tej duszy, nie mog jeszcze z ca pewnoci
wzi jej w posiadanie. Pragn jej zachannie jak zgodniay zwierz,
ktry z godu gryzie zbami samego siebie.

Wtedy sprawiedliwy Sdzia rzek: Dlaczego wpada w twoje


rce i dlaczego bye przy niej bliej ni mj anio?
Odpowiedzia zy duch: Poniewa jej grzechy byy liczniejsze ni
dobre uczynki.
Rzek Sdzia: Poka mi je.
Na to zy duch: Mam ich ca ksig.
A Sdzia: Jak nazywa si ta ksiga?
Nieposuszestwo odpowiedzia zy duch ale zawiera siedem
innych ksig, z ktrych kada ma trzy kolumny. Kada kolumna
zawiera ponad tysic sw, nigdy nie mniej ni tysic, ale niektre
nawet wicej.
Odpowiedzia Sdzia: Podaj mi nazwy tych ksig, poniewa
cho wiem ju wszystko, to jednak chc, aby znano twoj wol i moj
dobro.
Odrzek zy duch: Pierwsza ksiga nazywa si pycha i s w niej trzy
kolumny. Pierwsza kolumna zawiera pych duchow, praktykowan
w sumieniu tej duszy: chlubia si bowiem swoim yciem, o ktrym
sdzia, e jest lepsze od ycia innych; pysznia si take swoim
rozumem i roztropniejszym sumieniem ni drugich. Druga kolumna
pokazuje, e pysznia si dobrami, jakie otrzymaa, a take sugami,
szatami i innymi rzeczami. Trzecia wiadczy, e bya pyszna z
powodu pikna fizycznego, szlacheckiego urodzenia tudzie swoich
dzie. W tych trzech kolumnach jest wiele rzeczy, jak o tym dobrze
wiesz.

Drug ksig jest jej podliwo i tam rwnie znajduj si trzy


kolumny. Pierwsza jest duchowa, poniewa sdzia, e jej grzechy nie
byy tak cikie, jak jej si mwio i pragna krlestwa Boego
niegodnie, podczas gdy jest ono tylko dla tych, ktrzy s doskonale
czyci. Druga, poniewa w wiecie pragna wicej ni to konieczne i
mylaa jedynie o wywyszeniu swojego imienia oraz rodu, tak i
wychowywaa swoje potomstwo nie dla Twojej czci, lecz dla czci
wiata i sawy. Trzecia kolumna, poniewa pragna zaszczytw
wiatowych i chciaa by ponad drugimi, jak Ci dobrze wiadomo.
Niezliczone s sowa, ktrymi szukaa wzgldw i dobrodziejstw,
rwnie tych doczesnych.

Trzeci ksig jest zazdro i ma ona trzy kolumny. Pierwsza jest


zazdro umysu, przez ktr zazdrocia w ukryciu tym, co posiadali
wicej od niej i lepiej im si powodzio. Druga, poniewa przez
zazdro posiadaa rzeczy tych, ktrzy mieli mniej od niej i bardziej
ich potrzebowali. Trzecia, poniewa z zazdroci potajemnie szkodzia
bliniemu przez swe rady, a take publicznie przez sowa i czyny, tak
bezporednio, jak porednio przez swoich bliskich oraz innych,
ktrych do tego samego nakaniaa.

Czwarta ksiga to skpstwo i te zawiera trzy kolumny. Pierwsza


to skpstwo umysu, poniewa nie chciaa przekazywa drugim tego,
co wiedziaa, aby nie czerpali z tego pociechy i korzyci; tak sobie
mylaa: Co mi z tego przyjdzie, jeli takiemu czy innemu dam t
rad? Jak nagrod otrzymam, gdy przysu si mu dobr rad lub
sowem? I tak ubogi odchodzi od niej niepocieszony, nie
otrzymawszy umocnienia ani pouczenia, podczas gdy bez trudu
mogaby to uczyni, gdyby tylko chciaa.

Druga kolumna mwi, e mogc zaradzi sporom, nie chciaa


tego uczyni i cho moga pociesza przygnbionych, wcale si nimi
nie przejmowaa. Trzeci kolumn tworzy skpstwo w odniesieniu do
jej dbr, poniewa jeli musiaa wyda pienidze dla Twojego
imienia, trapia si tym i ciyo jej to, natomiast dla zaszczytw
wiata oddaaby i stokro wicej. W tych kolumnach znajduje si
nieskoczenie wiele sw, jak zreszt wiesz najlepiej. Ty wiesz
bowiem wszystko i nic przed Tob nie moe si ukry, ale zmuszasz
mnie do mwienia, eby to byo z poytkiem dla innych.

Pit ksig jest lenistwo i rwnie ona ma trzy kolumny.


Pierwsza kolumna: [czowiek noszcy t dusz] by opieszay w
uczynkach, w penieniu dobra na Twoj cze, to znaczy w Twoich
przykazaniach. Traci bowiem swj czas na odpoczynek ciaa: bardzo
drogie byy mu przyjemnoci ciaa i wszelka rozwizo. Druga
kolumna: by opieszay w mylach. Kiedy bowiem Twj dobry Duch
wlewa mu skruch w serce lub inne duchowe rozumienie, wydawao
mu si to zbyt odlege i oddala umys od myli duchowej, natomiast
wydaway si mu przyjemne i mie wszelkie rozkosze wiatowe.
Trzecia kolumna: by opieszay w ustach, to znaczy na modlitwie i w
mwieniu rzeczy poytecznych dla drugich lub na Twoj cze,
natomiast by skory do trywialnoci. A jakie i jak liczne s sowa tej
kolumny, Ty sam dobrze wiesz.

Szst ksig jest gniew, te z trzema kolumnami. Pierwsza:


gniewa si na bliniego swego o wszystko, co nie byo dla jego
wasnego poytku. Druga: szkodzi bliniemu przez swj gniew,
niekiedy take tracc w gniewie wasne rzeczy. Trzecia: mci przez
to spokj bliniego.
Sidm ksig bya jego rozwizo, ktra rwnie miaa trzy
kolumny. Pierwsza: poniewa niepotrzebnie i w sposb
nieuporzdkowany rozlewa swe nasienie. Cho bowiem by onaty i
nie plami si z innymi kobietami, to jednak przez uciski i prn
mow, a take przez sprone gesty bez potrzeby rozlewa swe
nasienie.

Druga: poniewa by zbyt wyzywajcy w swoich sowach.


Wprowadza bowiem nie tylko swoj on w wikszy ogie
podania, ale take innych przez swoje sowa, a ponadto czsto
myla o rzeczach nieprzyzwoitych. Trzecia kolumna: nader
zbytkownie karmi swoje ciao, przygotowujc sobie liczne i sute
potrawy ku wikszej przyjemnoci ciaa oraz dla zyskania pochwa od
ludzi, eby nazywali go wielkim. Ponad tysic sw znajduje si w
tych kolumnach: e spnia si do stou wicej ni przystoi, nie
baczc na okrelony czas, plotkujc o rzeczach czczych i jedzc
wicej ni natura si domagaa.

Oto, o Sdzio, moja ksiga jest kompletna, wic przeznacz mi t


dusz.
Gdy Sdzia milcza, podesza Matka miosierdzia, ktra wygldaa,
jakby staa troch dalej. Powiedziaa: Synu mj, chc rozprawia o
sprawiedliwoci z tym zym duchem.

Syn odpowiedzia: Najdrosza Matko, jeli nie odmawiam


sprawiedliwoci zemu duchowi, jake mgbym odmwi jej Tobie,
ktra jeste moj Matk i Pani aniow? Ty rwnie moesz i
widzisz wszystko we Mnie. Tym niemniej przemw, aby znana bya
wszystkim moja mio.

Wtedy matka powiedziaa do szatana: Szatanie, rozkazuj ci


odpowiedzie na trzy pytania. Przez wzgld na sprawiedliwo musisz
odpowiedzie mi, poniewa jestem twoj Pani. Powiedz mi zatem:
czy znasz wszystkie myli tego czowieka?

Nie odpowiedzia szatan lecz jedynie myli, ktre z


zewntrznych czynw czowieka i z jego dyspozycji mog
wywnioskowa lub ktre sam mu inspiruj, poniewa cho moja
godno upada, pozostao mi tak duo mojej bystroci i mojej
mdroci, e z dyspozycji czowieka potrafi zrozumie stan jego
duszy; lecz jego dobrych myli nie potrafi pozna
Wwczas tak dalej mwia litociwa Matka: I cho nie chcesz,
szatanie, powiedz mi, co moe wymaza rzeczy zapisane w twojej
ksidze?
Nic nie moe tego wymaza odpowiedzia szatan z wyjtkiem
mioci Boga. Ktokolwiek bowiem, choby by grzesznikiem, bdzie
mia t mio w sercu, zaraz zostaje usunite wszystko, co jest
zapisane w mojej ksidze.

Na to Dziewica odrzeka: Powiedz mi jeszcze, szatanie, czy jest


grzesznik tak niegodziwy i tak daleki od mojego Syna, e nie mgby
aowa swoich grzechw, dopki yje?
Szatan odpar: Nie ma grzesznika, ktry by nie mg si nawrci,
pki yje, jeli tylko tego chce. Gdy bowiem kto, cho jest wielkim
grzesznikiem, odmienia swoj wol ze zej na dobr i oddaje w swoim
sercu cze Bogu, i chce w sposb wolny w tym wytrwa, wwczas
nawet wszystkie ze duchy nie bd go w stanie utrzyma.

Usyszawszy to wszystko, Matka miosierdzia powiedziaa do


stojcych: Ta dusza pod koniec ycia nawrcia si do mnie i rzeka:
Ty jeste Matk miosierdzia i litujesz si nad ndznymi. Ja nie
jestem godzien prosi Twego Syna, poniewa cikie i liczne s moje
grzechy, i bardzo prowokowaem Go do gniewu, kochajc bardziej
przyjemno i wiat ni Boga, mego Stwrc. Prosz Ci, wic, ulituj
si nade mn, poniewa nikomu, kto Ci wzywa, nie odmawiasz
swego miosierdzia. Dlatego nawracam si do Ciebie i obiecuj Ci, e
jeli bd y, chc si poprawi i kierowa moj wol ku Twemu
Synowi i niczego innego nie miowa, jak tylko Jego.

Przede wszystkim auj i jcz, poniewa nie uczyniem niczego


dobrego na cze Twego Syna i mojego Stwrcy. Prosz Ci wic, o
najlitociwsza Pani, ulituj si nade mn, poniewa do nikogo innego
oprcz Ciebie nie mog si uciec. Z takimi sowami i takimi mylami
przybya do mnie ta dusza i czy nie miaam jej wysucha? Kt
zasuguje bardziej na wysuchanie, ni ten, kto prosi drugiego z caego
serca i z dobr wol poprawy? Tym bardziej, e ja jestem Matk
miosierdzia: musz wysuchiwa tych, ktrzy do mnie woaj.
Odpar szatan: O tej woli ja nic nie wiedziaem, lecz jeli tak
jest, trzeba, aby to wprost udowodnia.
Odrzeka mu Matka: Ty nie jeste godzien, abym ci odpowiadaa.
Lecz poniewa czyni si to dla poytku drugich, tak jak pokazaam,
tak ci odpowiem. Ty, ndzniku, powiedziae przed chwil, e z twej
ksigi niczego nie da si usun, chyba e mioci Boga. Wwczas
Dziewica, zwracajc si do Sdziego, powiedziaa: Synu mj, niech
otworzy sw ksig szatan i niech spojrzy, czy wszystko jest jeszcze
zapisane lub co moe zostao wymazane.

Wtedy Sdzia powiedzia do szatana: Gdzie jest twoja ksiga?


Odpowiedzia: W moim brzuchu.
- A co jest twoim brzuchem? - spyta Sdzia.
- Moja pami odpar szatan. - Jak bowiem w brzuchu gromadzi si
wszelka nieczysto i smrd, tak w mojej pamici jest zo i
niecnota, ktre przed Twoim obliczem wydaj straszliwy fetor. Kiedy
bowiem oddaliem si od Ciebie i od Twojego wiata przez moj
pych, popadem w straszn podo i zamia si moja pami, jeli
idzie o dobre rzeczy Boga; w mojej pamici jest zapisana wszelka
niegodziwo grzesznikw.

Wtedy powiedzia Sdzia do szatana: Nakazuj ci, aby pilnie


przyjrza si i poszuka w twojej ksidze, co jest tam napisane, a co
usunite spord grzechw tej duszy. Powiedz to na gos.
Odpowiedzia szatan: Oto w mojej ksidze widz zapisane inne
rzeczy, ktrych nie wiedziaem. Widz, e tych siedem ksig zostao
wymazanych i pozostay z nich tylko mieci.

Wwczas Sdzia powiedzia do obecnego tam dobrego anioa:


Gdzie s dobre czyny tej duszy?
Odpowiedzia: Panie, wszystko jest w Twojej jasnowidzcej wiedzy i
poznaniu, czas obecny, przeszy i przyszy. My wszyscy wiemy i
widzimy w Tobie, a Ty w nas. Nie jest konieczne mwi Ci o tym,
poniewa Ty to wszystko wiesz. Lecz skoro chcesz pokaza Tw
mio, moesz natchn Tw wol, kogo Ci si podoba. Ja bowiem
od momentu, kiedy ta dusza zostaa zczona z ciaem, zawsze byem
przy niej. Zapisaem rwnie w ksidze jej dobre czyny. W Twojej
mocy jest usysze t ksig.
Odpowiedzia Sdzia: Nie mog osdzi, zanim wczeniej nie
wysucham i nie poznam dobra i za. Wziwszy nastpnie wszystko
pod uwag, trzeba wyda wyrok, jak tego domaga si sprawiedliwo:
albo za yciem, albo za mierci.

Anio odpowiedzia: Moj ksig jest jego posuszestwo, przez


ktre by Tobie posuszny. I w tej ksidze jest siedem kolumn.
Pierwsz jest chrzest. Drug jego wstrzemiliwo przez post i
powstrzymywanie si od niedozwolonych czynw, grzechw, a take
od rozwizoci i pokus ciaa. Trzeci kolumn jest modlitwa i dobre
postanowienie, ktre mia w stosunku do Ciebie. Czwart kolumn
jego dobre czyny w postaci jamuny i innych dzie miosierdzia. Pit
jego nadzieja pokadana w Tobie. Szst wiara, jak posiada jako
chrzecijanin. Sidm mio Boa.

Po tych sowach przemwi Sdzia, zwracajc si do dobrego


anioa: Gdzie jest twoja ksiga?
Odpowiedzia: W Twojej wizji i w Twojej mioci, mj Panie.
Wtedy Maryja rzeka do szatana z napitnowaniem: Jak strzege
twej ksigi i dlaczego zostao z niej usunite to, co byo tam
zapisane?

Powiedzia wwczas szatan: Ach, oszukaa mnie.


Nastpnie przemwi Sdzia do najlitociwszej Matki swojej: Ty
rzeczywicie uzyskaa w tym sdzie rozwany wyrok i susznie
pozyskaa t dusz.

Szatan wtedy zawoa: Straciem j, zostaem pokonany!


Powiedz mi jednak, Sdzio, jak dugo bd mg zatrzyma t dusz
za spraw owych mieci?
Odpowiedzia Sdzia: Powiem ci. Ksigi zostay otwarte i
przeczytane. Lecz powiedz Mi, szatanie, cho ja wszystko wiem, czy
wedug sprawiedliwoci dusza ta powinna pj do nieba, czy nie?
Pozwol ci to zobaczy i pozna teraz, zgodnie z prawd
sprawiedliwoci.

Odpowiedzia szatan: W Tobie jest sprawiedliwo, tak i jeli


kto umiera bez grzechu miertelnego i mia Bo mio, godzien jest
posi niebo. Zatem skoro ta dusza nie umara w grzechu
miertelnych i miaa Bo mio, jest godna na mocy prawa posi
niebo po wczeniejszym oczyszczeniu.
Sdzia odpowiedzia: Zatem, poniewa teraz otworzyem ci rozum i
pozwoliem zobaczy wiato prawdy oraz sprawiedliwoci, powiedz
tym, ktrzy suchaj, jak Mnie si podoba, jaka powinna by
sprawiedliwo dla tej duszy.

Odpowiedzia szatan: Aby bya oczyszczona, aby w niej nie


pozostao ladu, poniewa rwnie przez sprawiedliwo jest Twoja.
Jednak jest jeszcze nieczysta i nie moe przyj do Ciebie, jeli
wczeniej nie zostanie oczyszczona. I tak jak Ty, o Sdzio, zapytae
mnie, tak teraz ja pytam Ciebie, jak dugo ma by oczyszczana i
dokd ma pozosta w moich rkach.

Odpowiedzia Sdzia: Nakazuje ci si, szatanie, nie wchodzi w


ni ani bra w posiadanie, lecz oczyci j, a bdzie czysta i
nieskalana. Cierpie bdzie bowiem kar zgodnie ze sposobem, w jaki
dopucia si winy. Zgrzeszya zaiste trzy razy wzrokiem, trzy razy
suchem, trzy razy dotykiem. Dlatego na trzy sposoby bdzie musiaa
by ukarana we wzroku. Po pierwsze: bdzie musiaa osobicie
widzie swoje grzechy i obrzydliwoci. Po drugie: bdzie musiaa
oglda ciebie w caej twojej szpetocie. Po trzecie: bdzie musiaa
widzie straszliw ndz i kary innych dusz. I podobnie trzy razy musi
by ukarana w suchu.

Po pierwsze: musi sucha okropnego biada, poniewa chciaa


sucha wasnych pochwa i przyjemnoci wiata. Po drugie: musi
sucha przeraliwych odgosw i miechw zych duchw. Po
trzecie: bdzie sysze zniewagi i nieszczcia nie do zniesienia, im
bardziej rozkoszowaa si i im bardziej gorca bya jej mio do
wiata, a nie do Boga, i im wicej suya wiatu, a nie Bogu. I
rwnie na trzy sposoby niech bdzie ukarana w dotyku. Po pierwsze:
niech ponie rozpalonym ogniem wewntrznym i zewntrznym, aby
nie pozostaa w niej adna zmaza, ktra by nie zostaa oczyszczona
przez ogie. Po drugie: niech cierpi najwiksze zimno, poniewa
ponc tak wielk podliwoci, bya zimna w mioci. Po trzecie:
bdzie w rkach zych duchw, a nie pozostanie w niej adna myl
lub sowo, choby najmniejsze, ktre nie byyby oczyszczone, a
bdzie jak zoto, oczyszczona w ogniu i tyglu, ku rozkoszy tego, kto j
posiada.

Wtedy znw powiedzia diabe: Jak dugo bdzie cierpie kar ta


dusza?
Odpowiedzia Sdzia: Dopokd jej wola pragna y w wiecie. A
poniewa bya taka, e chtnie yaby w ciele a do koca wiata,
dlatego kara ta musi trwa a do koca wiata. Taka bowiem jest moja
sprawiedliwo: kto ma w sobie Bo mio i pragnie Mnie wszelkim
pragnieniem, chcc by ze Mn i oderwa si od wiata, ten powinien
otrzyma niebo bez kary, poniewa jego oczyszczeniem jest rachunek
w yciu obecnym. Kto za boi si mierci ze wzgldu na surow kar
obecn i surow kar przysz, i chciaby y jak najduej, eby si
poprawi, powinien mie lejsz kar w czycu. Ten natomiast, kto
ma wol ycia a do dnia sdu, cho nie grzeszy miertelnie, lecz
tylko ze wzgldu na pragnienie ycia na wieki, bdzie musia cierpie
a do sdu.

Odpowiadajc, rzeka wtedy najlitociwsza Matka:


Bogosawiony bd, Synu mj, za Tw sprawiedliwo zczon z
niezmierzonym miosierdziem. Cho bowiem my wszystko widzimy i
rozumiemy w Tobie, to jednak eby o tym wiedzieli take inni,
powiedz nam, jakiego rodka trzeba uy, aby skrci tak dugi czas
kary, jakiego rodka, aby wygasi ogie tak poncy i jak moe by
uwolniona ta dusza z rk zego ducha.

Odpowiedzia Syn: Niczego nie mona Tobie odmwi,


poniewa jeste Matk miosierdzia i starasz si wyjedna
miosierdzie wszystkim. Istniej wic trzy rodki, ktre pozwalaj
zmniejszy tak dugi czas kary i wygasi w ogie oraz uwolni z rk
zych duchw. Pierwszym jest, jeli kto zwrci to, co drugiemu
niesusznie zabra lub ukrad, albo co drugiemu miao by
sprawiedliwie dane: taka bowiem jest sprawiedliwo, przez ktr
dusza zostaje oczyszczona, albo przez modlitwy witych, albo przez
jamuny, albo przez dziea przyjaci, albo przez proporcjonalne do
tego oczyszczenie. Drugim, jest obfita jamuna, przez ktr
faktycznie usunity jest grzech, tak jak wod gasi si ogie. Trzecim
jest ofiara mojego Ciaa na otarzu skadana za t dusz i modlitwy
przyjaci. Te trzy rzeczy uwolni j od wspomnianych trzech kar.

Ponownie zapytaa Matka miosierdzia: A jaki poytek


przynios mu jego dobre uczynki spenione przez wzgld na Ciebie?
Odpowiedzia Syn: Nie pytasz Mnie o to, dlatego e nie wiesz, bo Ty
wszystko wiesz i widzisz we Mnie, ale pytasz Mnie, aby ukaza
drugim moj mio. Oczywicie, nawet najmniejsze sowo lub
najmniejsza myl, pomylana ku mojej czci, nie pozostanie bez
nagrody, poniewa to, co uczyni dla Mnie, teraz jest z nim, dajc mu
wytchnienie i umocnienie. Dlatego doznaje mniejszej udrki, ni
gdyby mia cierpie w przeciwnym razie.

Potem znw przemwia Matka Syna: Dlaczego dusza ta yje, a


jednak jest nieruchoma, jak kto, kto nie porusza ani nogami, ani
rkami przeciwko swoim nieprzyjacioom?
Odpowiedzia Sdzia: Prorok powiedzia o Mnie, e bd niemy jak
owca wobec strzygcych j. I rzeczywicie milczaem przed moimi
nieprzyjacimi. Dlatego jest suszne, e poniewa ta dusza nie
przejmowaa si moj mierci i tak mao j sobie cenia, teraz jest,
przez wzgld na sprawiedliwo, jak dziecko, ktre nie jest zdolne
broni si w rkach swoich oprawcw.

Powiedziaa Matka: Bogosawiony bd, najsodszy Synu mj,


ktry niczego nie czynisz bez sprawiedliwoci. Powiedziae
wczeniej, Synu mj, e przyjaciele Twoi mogliby pomc tej duszy i
dobrze wiesz, e ta dusza na trzy sposoby mi suya. Po pierwsze:
przez wstrzemiliwo, to znaczy poszczc w wigilie moich wit i
zachowujc w nich umiar w moje imi; po drugie: poniewa czytaa
moje Godzinki; po trzecie: poniewa piewaa take swoimi ustami na
moj cze. Zatem, Synu mj, skoro suchasz Twoich przyjaci,
ktrzy woaj na ziemi, prosz Ci take, aby raczy wysucha
mnie.

Odpowiedzia Syn: Kto ma bardziej gorc mio ku Bogu, tego


modlitwy szybciej bd wysuchane. A poniewa Ty jeste mi nad
wszystko najdrosza, pro zatem, o co chcesz, a bdzie Ci to dane.
Matka rzeka: Ta dusza ma cierpie trzy kary na wzroku, suchu
i dotyku. Prosz Ci, zatem, Synu najdroszy, aby zechcia
zmniejszy o jedn na wzroku, to znaczy aby nie widziaa
straszliwych demonw. Niech natomiast znosi pozostae dwie kary, bo
tego domaga si sprawiedliwo, ktrej nie mog si sprzeciwi
zgodnie ze sprawiedliwoci Twego miosierdzia. Ponadto prosz Ci,
by jej zmniejszy jedn kar na suchu, a mianowicie, aby nie
syszaa swego wstydu i zamtu. Wreszcie prosz Ci, eby rwnie
w dotyku zmniejszy jej jedn kar, to znaczy eby nie czua zimna,
zimniejszego od lodu, ktrego jest godna, poniewa bya zimna w
mioci ku Tobie.

Odpowiedzia Syn: Bogosawiona jeste, najdrosza Matko.


Poniewa niczego nie mona Tobie odmwi, niech si stanie wedug
Twej woli: tak jak prosia, niech si stanie.

Zakoczya Matka: Bogosawiony bd, Synu mj najsodszy,


za wszelk Tw mio i miosierdzie.
Wtedy ukaza si jeden ze witych, ktry powiedzia: Chwaa
Tobie, Panie Boe, Stwrco i Sdzio wszystkich. Ta dusza pobona
suya mi w swoim yciu: dla mnie pocia, czcia mnie razem z
innymi moimi przyjacimi przez swoje pozdrowienie, dlatego z ich
strony i z mojej wasnej prosz Ci: Ulituj si nad t dusz i przez
nasze modlitwy daj jej wytchnienie w jednej tylko karze, a
mianowicie eby demony nie mogy zaciemni jej wiadomoci:
uczyniyby to bowiem przez sw niegodziwo, gdyby ich nie
powstrzymano, tak i ona z tak zamroczon wiadomoci nigdy
nie miaaby nadziei na koniec swej ndzy i wejcie do chway, a
dopiero spodoba si Tobie spojrze na ni askawie. A to jest
najwiksz udrk w kadej mce. Dlatego, Panie mj, daj jej przez
wzgld na nasze modlitwy aby w jakiejkolwiek bdc udrce, miaa
pewno, e ta kara si skoczy i e dojdzie do wiecznej chway.

Odpowiedzia Sdzia: Rzeczywicie taka jest prawdziwa


sprawiedliwo, a mianowicie eby owa dusza, ktra tylekro
oddalaa sw wiadomo od myli duchowych i rozumnego podejcia
do rzeczy cielesnych i pragna zaciemni je, i nie lkaa si dziaa
wbrew Mnie, by teraz sprawiedliwie bya zaciemniana przez ze
duchy. Ale skoro wy, najdrosi przyjaciele moi, suchalicie moich
sw i wprowadzalicie je w czyn, nie mog wam niczego odmwi i
uczyni to, czego chcecie.
Wtedy odpowiedzieli wszyscy wici: Bogosawiony bd, Boe,
we wszelkiej Twej sprawiedliwoci, Ty, ktry sdzisz sprawiedliwie i
niczego nie pozostawiasz bez kary.
Potem dobry anio, str owej duszy, powiedzia do Sdziego: Od
pocztku mojej misji wobec duszy i ciaa tej osoby byem z ni i
podaem za ni przez opatrzno Twojej mioci, a ona niekiedy
wypeniaa moj wol. Dlatego prosz Ci, Panie, ulituj si nad ni.

Odpowiedzia wwczas Pan: Nad tym wanie chcemy si


zastanowi.

W tym miejscu wizja znika.

OWIADCZENIE

By to onierz, czowiek uprzejmy i miujcy ubogich, ktrego


ona dawaa bardzo liczne jamuny za niego i umara w Rzymie, jak
to zostao jej zapowiedziane przez Ducha Boego, i jak wynika z
ksigi III, w rozdziale 12, F.

Cztery lata po tym widzeniu, w ktrym pewna dusza bya skazana na czyciec a
do dnia sdu, oblubienica ujrzaa jeszcze raz t sam dusz przedstawian przez
anioa Boemu trybunaowi, ca ju prawie przyobleczon na nowo. Za ni
anio wraz z caym wojskiem niebieskim prosi Boga i Chrystusa, ktry wwczas
uwolni j od kar i przenis do chway jako janiejc gwiazd za spraw
modlitw aniow i witych oraz ez i modlitw wstawienniczych yjcych
przyjaci.

KSIGA 6 ROZDZIA 40

Cztery lata po tym fakcie znw ujrzaam modzieca janiejcego


niezwykym blaskiem (anioa) razem ze wspomnian wyej dusz, ju
prawie ubran, ale nie cakowicie.
Do Sdziego, ktry siedzia na tronie, a niezliczona rzesza Mu
asystowaa i oddawaa cze za Jego cierpliwo i mio, powiedzia:
O Sdzio, to jest owa dusza, za ktr si wstawiaem, a Ty
odpowiedziae, e chcesz si zastanowi. My wszyscy tutaj obecni
zatem ponownie prosimy Ci o miosierdzie dla niej. I cho wiemy
wszystko w Twojej mioci, to jednak dla Twojej oblubienicy, ktra
nas sucha i widzi duchowo, mwimy na sposb ludzki, cho nie ma
ludzkich osb midzy nami.

Odpowiedzia Sdzia: Gdyby by wz peen kosw i gdyby byo


wielu ludzi, ktrzy by je brali jeden po drugim, zmniejszaaby si ich
liczba i ciar. Tak te jest teraz. Wiele bowiem ez i wiele uczynkw
miosierdzia dotaro do Mnie za t dusz i suszne jest wic, aby
zostaa oddana pod twoj opiek i by przenis j do odpoczynku,
ktrego ani oko nie moe zobaczy, ani ucho usysze, ani nawet
dusza w ciele nie moe sobie wyobrazi; gdzie nie ma nieba u gry
ani ziemi u dou; gdzie jest nieogarniona wysoko i niezmierzona
dugo; gdzie szeroko jest godna podziwu i niepojta gboko;
gdzie Bg jest ponad i poza wszystkim, kieruje wszystkim i
podtrzymuje wszystko, i przez nikogo nie jest podtrzymywany.

Potem widziano, jak owa dusza wstpuje do nieba, lnica


niczym najjaniejsza gwiazda w swoim blasku.
I wtedy powiedzia Sdzia: Wkrtce nadejdzie czas, kiedy wydam
moje wyroki i wymierz sprawiedliwo rodowi zmarego, do ktrego
naley ta dusza, poniewa uroli w pych. Lecz otrzymaj odpat za
sw pych.

Matka Boa, wspominajc z upodobaniem swe zabieganie o to, by podoba si


Bogu, mwi, e w ten sposb nie wywysza si, lecz oddaje chwa i cze Bogu.
Dla oblubienicy prosi Syna o niebieskie szaty cnoty, wity pokarm Jego Ciaa i
bardziej arliwego ducha. Syn zgadza si, jeli oblubienica jest pokorna,
bojaliwa i wdziczna.

KSIGA 6 ROZDZIA 42
Mwi Matka: Ja od modoci mylaam o czci Syna mego i
zawsze zabiegaam, aby si Jemu podoba. Cho wszelka pochwaa
ma mniejsze znaczenie we wasnych ustach, to jednak nie mwi jak
ci, ktrzy szukaj wasnej chway, lecz na cze mego Syna, Boga i
Pana mego, ktry stworzy soce z prochu i z suszu rozpali ogie,
ktry si nie spala, i bez adnej cieczy wydao owoc ze wszech miar
godny i sodki.

Potem, zwracajc si do Syna, powiedziaa: Bogosawiony


bd, Synu mj. Ja jestem jak owa kobieta, ktr Pan wysucha,
kiedy prosia o lito dla ndznych i niemocnych. Tak ja teraz prosz
Ci za crk moj, to znaczy za Twoj oblubienic, ktrej dusz
odkupie krwi swoj i owiecie swoj mioci, i zachcie swoj
dobroci, i ktr w swoim miosierdziu wzie za maonk. Prosz
Ci, o Synu, o trzy rzeczy dla niej. Po pierwsze, o najcenniejsze szaty,
poniewa jest crk i oblubienic Krla krlw. Jeli bowiem
oblubienica nie ma szaty krlewskiej, jest jedynie pogardzana; jeli
za jest ubrana w sposb nie w peni stosowny, przynosi tylko hab.
Daj jej wic nie szaty ziemskie, lecz niebieskie; nie te kosztowne z
zewntrz, lecz lnice wewntrz mioci i czystoci.

Daj jej szat cnoty, aby nie ebraa rzeczy zewntrznych, lecz
miaa wewntrzn obfito i moga take wrd innych janie swoim
ubraniem. Co wicej, daj jej pokarm najwspanialszy: niech Twoja
oblubienica, przyzwyczajona teraz do zwykych posikw,
przywyknie do Twego pokarmu. On bowiem jest pokarmem, ktry si
dotyka, ale si go nie widzi; posiada si go, ale si go nie czuje;
podtrzymuje, ale jest nieznany zmysom; przychodzi, ale jest ju
wszdzie; to jest Twoje najgodniejsze Ciao, zapowiedziane przez
pieczonego baranka, ktr to zapowied cudownie wypenio Twoje
czowieczestwo wzite ode mnie.

To wypenienie jest szczliwie ukazywane codziennie przez


Bstwo z czowieczestwem. Ten pokarm, Synu mj, daj Twojej
oblubienicy, poniewa bez niego wszystkiego brakuje, tak jak dziecko
ginie bez mleka, a z nim i dziki niemu odradza si ku wszelkiemu
dobru, jak chory dziki pokarmowi. Wreszcie daj jej, Synu mj,
bardziej arliwego ducha: on bowiem jest ogniem, ktry zapalony nie
ganie, ktry oszpeca wszystko, co przynosi rozkosz, kiedy si na
patrzy, i rozbudza nadziej na rzeczy przysze; takiego ducha, Synu
mj, daj jej.

Wtedy Syn odpowiedzia: Matko najdrosza, Twoje sowa s


sodkie, ale wiesz, e kto prosi o rzeczy wzniose, musi najpierw
mocno postpowa i wiczy si w pokorze. Dlatego potrzebuje ona
trzech rzeczy: pierwsz jest pokora; przez ni bowiem otrzymuje si
to, co wzniose. Niech wic wie, e wszelkie dobra posiada nie przez
sw zasug, lecz z aski. Druga rzecz to nalene dzikczynienie, jakie
trzeba skada temu, ktry owe dobra jej da. Trzecia: boja, aby nie
straci udzielonej aski.
Tak wic, aby otrzyma i posi trzy rzeczy, o ktre prosisz, niech
nie zaniedba innych trzech. Na nic bowiem zda si otrzymanie ich,
jeli nie umie si zachowa tego, co si otrzymao. Gorzej jest straci,
co si ju posiadao, ni nigdy tego nie otrzyma i nie posiada.

Chrystus mwi do oblubienicy, e jest jak garncarz; cho wie, e wiele dzbanw
ulega rozbiciu, nie przestaje jednak modelowa nastpnych, to znaczy dusz, a
cay chr anielski bdzie w komplecie. Porwnuje si nastpnie do pszczoy,
poniewa wybiera sobie inne, nowe zioo. Istotnie, nawrci On pogan, skd
czerpa bdzie wielk sodycz, to znaczy wiele dusz, ktrymi zapeni ul
krlestwa niebieskiego.

KSIGA 6 ROZDZIA 44

Ja jestem jak dobry garncarz, ktry z gliny wykonuje wiele


dzbanw. Cho liczne si rozbijaj, on jednak nie przestaje robi
nowych, a do ustalonej liczby. Tak te czyni Ja, ktry z ndznej
materii wydobywam szlachetne stworzenie, to znaczy czowieka. I
cho wielu oddala si ode Mnie, nie przestaj przez to tworzy
innych, a zapeniony zostanie chr anielski i puste miejsca w niebie.
Ja jestem take jak pszczoa, ktra wylatujc ze swego ula, leci do
najpikniejszego ziela, jakie dostrzega z daleka i w nim szuka
przepiknego, pachncego i wytwornego kwiatu. Lecz kiedy podlatuje
bliej, znajduje kwiat suchy, ju bez zapachu, zniszczony i
pozbawiony wszelkiej sodyczy. Wtedy szuka innego ziela i znajduje
troch cierpkie, z kwiatem niewielkim i niezbyt pachncym, miym,
cho mao atrakcyjnym. Na tym zielu stawia nog i wydobywa ze
sodycz, ktr niesie do ula, a go zapeni.

T pszczo jestem Ja, Stwrca wszystkich rzeczy i Pan:


wyszedem z ula, kiedy biorc ludzk natur, staem si w niej
widzialny. Szukaem wwczas ziela piknego, to znaczy przyjem
narody chrzecijaskie. Byy one pikne ze wzgldu na wiar, sodkie
przez mio, podne przez dobre ycie. Lecz teraz, zdegradowane do
poprzedniego stanu, zdaj si pikne z nazwy, ale prowadz zepsute
ycie. Przynosz owoce wiatu i ciau, lecz s jaowe dla Boga i
duszy. Sodkie dla siebie samych, dla Mnie s straszliwie gorzkie,
dlatego upadn i zostan unicestwione. Ja, jak pszczoa, wybior sobie
inne ziele, nieco cierpkie, to znaczy pogan, o do dalekich
obyczajach. Niektrzy z nich nios niewielki kwiat i mao sodyczy, to
znaczy wol, dla ktrej chtnie nawrciliby si i suyli Mi, gdyby
wiedzieli, w jaki sposb i gdyby znali ordzie.

Z tego ziela zaczerpn tyle sodyczy, e zapeni nim ul, a tak


pragn si do niego zbliy, e mu nie braknie pikna i pszczoa nie
zostanie pozbawiona owocu swej pracy. A to, co dzikie i liche,
wzronie cudownie, osigajc szczyt pikna. Natomiast to, co wydaje
si pikne, uschnie i stanie si bezksztatne.

Oblubienica modli si, aby Dziewica wyprosia jej doskona mio Boga.
Dziewica odpowiada, e aby j otrzyma, musi zachowa sze myli Ewangelii
tu zawartych i tumaczy jej wyranie te sowa: Id, sprzedaj wszystko, co masz i
rozdaj ubogim oraz: Nie troszczcie si zbytnio o jutro.... Mwi, e jeli
przykada si bdzie do trudu modlitwy i pobonej lektury, moe miao prosi
o rzeczy konieczne do ycia.

KSIGA 6 ROZDZIA 46

Oblubienica mwi do Dziewicy: O, jak sodki jest mj Pan Bg.


Ktokolwiek bowiem posiada Go, Najsodszego, nie bdzie mia
cierpienia, w ktrym nie czuby pociechy. Dlatego, o Matko
najaskawsza, prosz Ci, aby zechciaa usun z mego serca wszelk
mio do rzeczy doczesnych, tak aby najdroszy dla mnie by Syn
Twj a do mierci.

Odpowiedziaa Matka: Skoro pragniesz, aby dla ciebie


najdroszym by mj Syn, suchaj Jego sw, przez Niego osobicie
wypowiedzianych w Jego Ewangelii, ktre do tego zmierzaj, to
znaczy, aby On by ponad wszystko kochany. I dlatego przypomn
Twej pamici sze myli ewangelicznych. Pierwsza jest to myl
wypowiedziana do bogacza: Id, sprzedaj, co posiadasz, i rozdaj
ubogim, a [...] potem przyjd i chod za Mn. Druga to: Nie martwcie
si wic o jutro. Trzecia: Przypatrzcie si ptakom podniebnym: nie
siej ani n i nie zbieraj do spichrzy, a Ojciec wasz niebieski je
ywi. Czy wy nie jestecie waniejsi ni one? Czwarta: Oddajcie
Cezarowi to, co naley do Cezara, a Bogu to, co naley do Boga.
Pita: Starajcie si naprzd o krlestwo Boga. Szsta: Przyjdcie do
Mnie wszyscy, ktrzy utrudzeni i obcieni jestecie, a Ja was
pokrzepi.

Rzeczywicie zdaje si sprzedawa wszystko ten, kto pniej nie


pragnie ju posiada niczego innego, jak tylko odrobin pokarmu dla
ciaa, za reszt rozdaje ubogim ku wikszej czci Boga, a nie wiata,
aby wyjedna sobie przyja Boga. Wida to u w. Grzegorza oraz
wielu innych krlw i ksit, ktrzy bardzo byli miowani przez
Boga, poniewa nawet majc liczne bogactwa, rozdali je drugim;
podobnie u tych, ktrzy wszystko zostawili Bogu, proszc pniej o
jamun dla siebie od innych. Istotnie, ci, ktrzy mieli bogactwa
wiata, dla czci Boga chtnie yliby bez nich, gdyby Bg tak chcia.
Ci inni natomiast stali si ubogimi dla czci Boga. Dlatego kademu
czowiekowi, ktry posiada dobra nabyte w sposb prawowity lub
take zyski z kapitau, wolno czerpa z nich korzyci dla utrzymania
wasnego i swoich krewnych ku czci Boga. Co bdzie ponadto, niech
rozda ubogim, przyjacioom Boga.

Drugie: nie troszczy si zbytnio o jutro. Choby bowiem nie


miaa niczego oprcz nagiego ciaa, miej ufno w Bogu, a On, ktry
karmi ptaki podniebne, utrzyma take ciebie, ktr odkupi krwi
swoj.
Wtedy zapytaam: O Pani najdrosza, ktra jeste pikna, bogata i
cnotliwa: bardzo pikna, bo nigdy nie zgrzeszya, bardzo bogata, bo
przyjacika najdrosza Boga, i bardzo cnotliwa, bo doskonaa we
wszystkich dobrych czynach. Dlatego, o moja Pani, posuchaj mnie,
ktra jestem pena grzechw i uboga w cnoty. My dzi mamy pokarm
i rzeczy dla nas konieczne; a jutro bdziemy ich jeszcze znowu
potrzebowa i nie bdziemy ich wcale mie: jak moemy zatem by
bez trosk, kiedy nie mamy niczego? Jeli bowiem dusza otrzymuje
pociech od Boga, to osio jednak ktrym jest ciao chce czego na
swoje utrzymanie.

Odpowiedziaa Dziewica: Jeli macie rzeczy zbyteczne,


sprzedajcie je lub oddajcie w zastaw, i tak bdziecie y bez zbytnich
trosk.
Odpowiedziaam: Mamy szaty, ktre uywamy w nocy i w dzie, a
take kilka naczy do stou. Kapan ma swoje ksigi i do Mszy w.,
mamy kielich oraz paramenty.
Dziewica odpowiedziaa: Kapan nie powinien by pozbawiony
ksig ani wy Mszy w., ani te Msza nie moe by sprawowana bez
paramentw. Take wasze ciao nie powinno by nagie, lecz odziane
przez wzgld na skromno i aby chroni je przed zimnem, dlatego
potrzebujecie wszystkich tych rzeczy.

Ja rzekam: Czy powinnam poycza pienidze na sowo honoru


na jaki czas?
Matka odpowiedziaa: Jeli jeste pewna, e po upywie terminu
bdziesz w stanie zwrci, poyczaj, ale jeli nie, to nie. Lepiej
przey jeden dzie bez poywienia ni zobowizywa si sowem,
nie majc adnej pewnoci.

A ja na to: Czy wreszcie bd musiaa pracowa, aby zapewni


sobie poywienie?
Odpowiedziaa Matka: Co robisz teraz i dzisiaj?
Odparam: Studiuj gramatyk, modl si i pisz.
Powiedziaa wtedy Matka: Nie wypada, aby porzucaa t prac dla
innej pracy rcznej.
Ja na to: A co bdziemy mie za pokarm jutro?
Odpowiedziaa Matka: Procie w imi Jezusa Chrystusa, jeli nie
macie nic innego.

Matka Boga mwi do oblubienicy, e dowiadczya niemaego cierpienia, kiedy


uciekaa z Synem do Egiptu i usyszaa, e by On tropiony przez Heroda.
Wspaniale opowiada o tym, co czyni Syn w swoim dziecistwie i wieku
dorastania, do czasu kiedy rozpocz przepowiadanie i mk.

KSIGA 6 ROZDZIA 58

Maryja przemwia do oblubienicy i rzeka:


Powiedziaam ci o moich cierpieniach. Ale nie najmniejsze byo to,
jakiego dowiadczyam, kiedy niosam Syna mego, uciekajc do
Egiptu i kiedy usyszaam, e zostay zabite niewinne dzieci i e
Herod przeladuje mojego Syna. Cho wiedziaam, co zostao
napisane o moim Synu, to jednak z wielkiej mioci, jak ywiam do
Niego, serce moje napenio si blem i smutkiem. Moesz mnie teraz
zapyta, co robi mj Syn przez cay ten czas, ktry poprzedza Jego
mk. Powiem ci, e jak twierdzi Ewangelia, by poddany rodzicom i
zachowywa si jak inne dzieci, a do penoletnioci.

Nie brakowao te cudownych rzeczy w Jego modoci:


stworzenia suyy swemu Stwrcy, milczay boki i wiele z nich
upado po Jego przybyciu do Egiptu. Mdrcy zapowiedzieli, e bdzie
znakiem wielkich rzeczy przyszych; rwnie anioowie Mu suyli.
Nigdy nie splamia Go adna nieczysto, nawet aden kotun w Jego
wosach nie powsta. Wszystkie te wydarzenia s bezuyteczne dla
twojej wiedzy, natomiast Ewangelia przedstawia znaki Jego Bstwa i
czowieczestwa, ktre mog zbudowa ciebie i innych. Kiedy
doszed do penoletnioci, stale si modli i posusznie razem z nami
udawa si na wita ustanowione do Jerozolimy i do innych miejsc.

Jego osoba i Jego sowo byy tak godne podziwu i przyjemne, e


wielu przygnbionych mwio: Chodmy do Syna Maryi, aby dozna
pocieszenia. Wzrastajc za w latach i mdroci, ktrej by peen od
samego pocztku, pracowa wasnymi rkoma, cho nie byo to
uwaane za co zaszczytnego. W ukryciu mwi nam sowa Boskie i
niosce umocnienie, tak e zawsze peni bylimy niewysowionej
radoci. Kiedy za bylimy zatroskani, przeywalimy bied lub jakie
trudnoci, nie wydobywa ani zota, ani srebra, lecz zachca nas do
cierpliwoci. Cudownie ustrzeglimy si zawistnikw. Czasami rzeczy
konieczne do ycia otrzymywalimy ze wspczucia dobrych dusz,
kiedy indziej za z naszej pracy, tak i wystarczao na nasze
utrzymanie i niczego nie zbywao, poniewa nie chcielimy niczego
innego, jak tylko suy Bogu.

Tymczasem On w domu rozmawia poufale z przyjaznymi


gomi o prawie, jego interpretacji i symbolach. Rozprawia take
publicznie z mdrcami. Ci dziwili si i mwili: Oto Syn Jzefa
poucza nauczycieli. Przemawia przez Niego jaki wielki duch.
Pewnego razu, gdy zobaczy mnie przygnbion z powodu myli o
Jego mce, powiedzia mi: Nie wierzysz, o Matko, e Ja jestem w
Ojcu, a Ojciec we Mnie? Czy przy moim przyjciu si splamia albo
ucierpiaa z tego powodu? Dlaczego si zadrczasz? Taka jest wola
Ojca, abym cierpia mier. Co wicej, moja wola jest z Ojcem. Nie
moe cierpie to, co mam od Ojca, ale cierpi to ciao wzite od ciebie,
aby odkupi ciao innych i zbawi dusze.
A by tak posuszny, e kiedy Jzef mwi Mu: Zrb to czy tamto,
zaraz to robi, poniewa tak ukrywa potg swego Bstwa, e tylko ja
i czasami Jzef moglimy o tym wiedzie. Czsto widziaam Jego
gow promieniejc jak aureol cudownego wiata i syszelimy
nad Nim piew anielskich gosw.

Widzielimy te, jak na widok mego Syna wychodziy nieczyste


duchy, ktre nie mogy wyj za spraw egzorcystw zatwierdzonych
przez nasze prawo.
Oto, crko moja, niech zawsze w twojej pamici bd odcinite te
rzeczy i dzikuj Bogu, ktry zechcia przez ciebie objawi innym Jego
dziecistwo.
Prostota tego, kto zna zaledwie Ojcze nasz bardziej si podoba Bogu, ni
mdro pysznych. Tak samo i ten, kto przez mdr niewiedz i z mioci
zachowuje przykazania, rady ewangeliczne i wszystkie prawa.

KSIGA 6 ROZDZIA 116

Pewien prostak, ktry nie zna caego Ojcze nasz, poprosi donn
Brygid o rad duchow.
Chrystus za powiedzia do niej: Bardziej podoba mi si prostota
duszy tego czowieka ni przebiego pysznych, poniewa w nich jest
pycha, ktra oddala Boga z serca. W tym za jest pokora, ktra
wprowadza Boga do serca. Dlatego powiedz mu, aby nadal czyni to,
co zwyk do tej pory czyni, a bdzie mia nagrod z tymi, ktrym
powiedziaem: Przyjdcie, wy, ktrzy pracujecie, a ja nakarmi was
chlebem wiecznym. Jelibym bowiem powiedzia mu to, co
powiedziaem owemu ydowi, ktry przewrotnie prosi mnie o rad:
Zachowuj przykazania i sprzedaj, co masz, nie mgby tego
zrozumie, poniewa staro nie przyjmuje nowych informacji, a jako
ubogi nie ma czego sprzeda.

Oczywicie czowiekowi, ktry dy do ycia wiecznego,


potrzebne s przykazania. Bez nich nie moe si zbawi, jeli ma czas
i nie brakuje mu osb, ktre by go pouczyy. Natomiast mdra
niewiedza i dobra wola tego bardzo mi si podobaj, tak jak podobaa
mi si ta wdowa z dwoma pienikami, ktr wolaem od bogactwa
krlw. On w swojej niewiedzy posiada faktycznie wszelk mdro.
Kocha Mnie bowiem z serca. A skd mu to, jeli nie od mojego
Ducha?

To niekochanie bogactw i nieumiejtno mwienia wielkich


rzeczy wydaje si gupot mdrcom tego wiata. Dlatego nazwaem to
mdr niewiedz, gdy on od mego Ducha zaczerpn prawdziwej
mdroci, ktr jest kochanie Boga. Czy nie wydaje ci si prawdziwie
mdry ten, kto zna tylko jedno sowo: kocha? Przez t mio on
zachowuje wszystkie przykazania Prawa Mojeszowego; przez ni
daje Bogu to, co do Boga naley; przez ni praktykuje wszystkie rady
mojej Ewangelii; przez ni zachowuje wszystkie prawa i nakazy;
przez ni kocha bliniego, nie pragnc rzeczy drugiego, nawet tego,
co konieczne; co wicej, nie kradnie, nie kamie bliniemu; przez t
mio stale myli o mierci i sdzie, przez ktry bdzie osdzony.

Dlatego, kto chce pj za Mn, nie powinien przejmowa si


nieznajomoci Prawa. Wystarczy, e bdzie chcia uywa swego
sumienia, ktre mwi, e powinien chcie dla drugiego tego, czego
chce dla siebie. Po co przecie czowiek uczy si wielu rzeczy i czyta
tak duo ksiek? Z pewnoci nie po to, by suy Mnie. Czy to nie
bardziej z ciekawoci, konformizmu, dla ostentacji i eby by
nazywanym nauczycielem?
Faktem jest, e kady ma wasne sumienie i bdzie przez nie
osdzony. Dlatego, crko moja, ten, kto z doskona wiar i wol
czyta te sowa: Jezu, zmiuj si nade mn, podoba mi si bardziej
ni ten, co w rozproszeniu czyta tysic wersetw.

Donna Brygida, oblubienica Chrystusa, miaa t wizj w Jerozolimie, w kociele


witego Grobu, w kaplicy na grze Kalwarii, w pitek po Wniebowstpieniu
Paskim, kiedy to porwana w uniesieniu ujrzaa rzeczywicie ca mk
Pana, tutaj obszernie opisan.

KSIGA 7 ROZDZIA 15

Na grze Kalwarii, kiedy byam pogrona w smtnej modlitwie,


ujrzaam Pana mojego nagiego i ubiczowanego, prowadzonego na
ukrzyowanie przez ydw, ktrzy Go zajadle pilnowali. Wtedy
zobaczyam take otwr wydrony na grze i oprawcw gotowych
dopuci si tego okruciestwa.
Pan zwrci si do mnie i powiedzia: Spjrz, do tego otworu w
skale, zostaa tam woona podstawa mojego krzya w czasie mojej
mki. I zaraz zobaczyam, jak tam Jego krzy by umieszczany przez
ydw i mocowany w szczelinie grskiej skay za pomoc kawakw
drewna wbijanych motkiem z kadej strony, aby krzy trzyma si
mocno i nie przewrci si.
Kiedy krzy by ju mocno osadzony, zamontowali wok jego
podstawy drewniane deski, tworzc jakby stopnie a do miejsca, gdzie
miay by przybite stopy, aby zarwno On, jak i oprawcy mogli doj
tam po tych stopniach i stan na nich, eby Go lepiej przybi do
krzya.

Potem weszli po tych stopniach, prowadzc Go z sob.


Towarzyszyy temu wszelkiego rodzaju szyderstwa i wstrtne obelgi.
A On, powoli wstpujc na gr, jak agodny baranek prowadzony na
rze, kiedy stan na szczycie tych desek, nie zmuszony, ale
dobrowolnie wycign od razu rk i otwarszy praw do, pooy
j na krzyu. Ci za oprawcy okrutnie przybili j do krzya,
przeszywajc j w tym miejscu, gdzie ko jest najmocniejsza.
Nastpnie gwatownie podcigajc lin lew rk, tak samo przybili j
do krzya. Nastpnie rozcignwszy z wysikiem ciao, ukrzyowali
dwoma gwodmi zczone nogi i tak mocno pocignli chwalebne
czonki na krzy, e niemal rozerway si yy nerww.

To uczyniwszy, znw naoyli Mu i wcisnli na najwitsz


gow koron z cierni, ktr wczeniej zdjli przed ukrzyowaniem.
Ona za tak mocno ukua Jego chwalebn gow, e oczy Jego
napeniy si krwi, ktra natychmiast ze wypyna. Rwnie uszy
si ni napeniy. Oblaa te twarz oraz brod, ktre cakowicie
pokryy si czerwon krwi. Zaraz potem oprawcy i onierze zwinnie
usunli wszystkie deski, ktre stay przy krzyu. Wtedy pozosta sam
wysoki krzy i mj Pan na nim ukrzyowany.

Kiedy ja, pena blu, draam jeszcze z powodu ich okruciestwa,


ujrzaam Jego przygnbion Matk, jakby oszala i na wp martw,
pocieszan przez Jana i jej siostry, ktre stay niedaleko od krzya, po
prawej stronie. Nowy bl z powodu wspczucia dla tej zgnbionej
Matki zrani mnie tak mocno, e wydawao mi si niemal, i to moje
serce zostao przeszyte ostrym mieczem goryczy. Powstajc,
boleciwa Matka, jakby fizycznie unicestwiona, spojrzaa na swego
Syna i staa tak podtrzymywana przez siostry, zdjta zdumieniem i na
wp ywa, przeszyta mieczem boleci. Kiedy Syn zobaczy J razem
z innymi paczcymi przyjacimi, sabym gosem poleci J Janowi i
wyranie byo wida z Jego postawy i gosu, e serce Jego byo
zranione ostr strza wspczucia dla swej Matki.
Wtedy Jego agodne i pikne oczy zdaway si jakby martwe,
Jego usta byy otwarte i krwawice. Oblicze byo blade, zapadnite,
cae posiniaczone i splamione krwi; prawie cae Jego ciao byo
jednym sicem, blade i wycieczone z powodu cigego upywu krwi;
tak samo te skra, dziewicza powoka Jego najwitszego Ciaa, tak
delikatna i mikka, na ktrej po najlejszym uderzeniu od razu
pojawia si zewntrzny znak sica. Czasami On sam usiowa
rozcign si na krzyu z powodu wielkiego i przejmujcego blu,
jakiego doznawa. Rzeczywicie, chwilami bl przechodzi od
czonkw i otwartych y do serca, ktre napeniao si
niezmierzonym cierpieniem i tak przeduaa si Jego agonia,
zczona z coraz wiksz gorycz.

Wtedy On, umczony nadmiarem udrki i ju bliski mierci,


powiedzia smtnym i dononym gosem do Ojca: Boe mj, czemu
Mnie opuci? Mia usta blade i jzyk zakrwawiony, brzuch
zapadnity, niemal przyklejony do plecw, tak jakby w ogle nie mia
adnych wntrznoci.
Zawoa po raz drugi z najwikszym blem penym smutku: Ojcze, w
Twoje rce powierzam ducha mojego. A potem, unisszy nieco
gow, zaraz j skoni i tak wyzion ducha.

Widzc to, Matka Jego caa zadraa z przeogromnej goryczy i


ju prawie upadaby na ziemi, gdyby jej inne kobiety nie
podtrzymay. W tym czasie Jego donie bardzo si poluzoway w
miejscach gwodzi z powodu duego ciaru ciaa i tak opierao si
ono niemal wycznie na gwodziach ng. Palce, donie i ramiona
byy bardziej lune ni wczeniej. Barki i plecy byy jakby
przyklejone do krzya.
Wtedy stojcy dokoa ydzi woali wiele rzeczy przeciwko Jego
Matce, namiewajc si z Niej. Niektrzy mwili tak: Maryjo, Twj
Syn umar. Drudzy lyli w jeszcze inny sposb. Kiedy wszyscy stali
dokoa, kto podbieg i z najwiksz furi wbi wczni w Jego
prawy bok tak gwatownie i silnie, e niemal przeszy ciao z jednej
strony na drug. A gdy wycign t wczni, zaraz z impetem
wypyna z tej rany jakby rzeka krwi i zalaa ostrze oraz cz
wczni, ktra wysza z ciaa ju splamiona krwi.
Widzc to, Matka Jego zadraa i z tak wielk gorycz jkna, e
wida byo wyranie z twarzy i z gestu, jak ostry i gwatowny by bl
Jej duszy.
Kiedy te rzeczy si skoczyy, a wiksza cz tumw si rozesza,
niektrzy spord przyjaci zdjli Pana, a Matka wzia Go w swe
wite ramiona, uoya siedzco na swoich kolanach, caego w
ranach, jakby rozszarpanego i posiniaczonego. Wwczas Matka Jego
obmya przecieradem cae ciao i rany, zamkna Mu oczy,
ucaowaa je i owina Go w czysty caun. I tak ponieli Go wrd
paczu i wielkiego blu, i zoyli w grobie.

Widzenie, jakie donna Brygida miaa w Betlejem, gdzie Dziewica Maryja


ukazaa Jej otwarcie, jak urodzia swego chwalebnego Syna. Dziewica obiecaa
jej to jeszcze w Rzymie, zanim udaa si do Betlejem pitnacie lat wczeniej, jak
to wynika z rozdziau 1. tej ksigi.

KSIGA 7 ROZDZIA 21

Kiedy byam przy bku Pana w Betlejem, ujrzaam przepikn


Dziewic, brzemienn, ubran w biay paszcz i delikatn tunik,
przez ktr wida byo jej dziewicze ciao. Jej ono byo powikszone
i bardzo nabrzmiae, poniewa bya bliska rozwizania. Wraz z Ni
znajdowa si tam wielce czcigodny starzec, a z nimi dwojgiem w i
osio. I weszli do groty.
w starzec, przywizawszy wou i osa do obu, wyszed na zewntrz
i przynis Dziewicy zapalone wiato. Przytwierdzi je do ciany i
wyszed, aby nie by obecnym przy porodzie.

Nastpnie owa Dziewica zdja sobie buty z ng i biay paszcz,


ktrym bya okryta, usuna welon z gowy i zoywszy to wszystko w
pobliu, zostaa w prostej tunice, z przepiknymi wosami koloru
zota, rozpuszczonymi na plecach. Wycigna nastpnie dwie
delikatne pieluszki lniane i dwie inne nienobiae pieluszki weniane,
ktre przyniosa ze sob, aby owin w nie Dziecitko, a take jeszcze
inne dwie mniejsze, aby Je przykry i przewiza gwk. I pooya
je w pobliu, aby mc si nimi posuy we waciwym czasie.
Kiedy wszystko byo gotowe, Dziewica zacza z wielk pobonoci
modli si na kolanach, zwrcona plecami w stron obu, za twarz
ku niebu, w kierunku wschodnim. Podnisszy nastpnie rce, z
oczyma utkwionymi w niebo, bya jakby w uniesieniu i kontemplacji,
upojona Bosk sodycz.

I kiedy tak Ona trwaa na modlitwie, zobaczyam, jak poruszy si


Ten, ktry spoczywa w Jej onie i zaraz nagle, w jednej chwili
porodzia Syna, od ktrego bio tak niewymowne wiato i tak wielki
blask, e nie mona go porwna ze socem, a wiateko postawione
przez starca nie dawao adnej jasnoci, jako jego materialna
wiato zostaa cakowicie przymiona owym Boskim blaskiem. Ten
pord by tak nagy i momentalny, e nie mogam nawet dostrzec i
zrozumie, jak i gdzie si odby. Lecz zaraz zobaczyam lece na
ziemi i przepenione blaskiem owo chwalebne Dzieci, ktrego ciao
byo wolne od wszelkiej plamy lub nieczystoci. Zobaczyam take
przy Nim uoone, zwinite i lnice oysko.

Usyszaam wtedy piew aniow o cudownej agodnoci i


wielkiej sodyczy. I zaraz brzuch Dziewicy, ktry przed porodem by
bardzo nabrzmiay, cofn si i wida byo teraz Jej ciao cudownie
pikne i delikatne.
Kiedy zatem Dziewica uwiadomia sobie, e ju porodzia, schylia
gow i zoywszy rce z wielk godnoci i pobonoci, oddaa
cze Dzieciciu i rzeka do Niego: Witaj, Boe mj, Panie mj i
Synu mj. A wtedy Dzieci, jczce i nieco drce z zimna oraz z
powodu twardego posania, na ktrym leao, odwrcio si nieco i
wycigno czonki, jakby szukajc ulgi. Matka wzia Je na rce i
przytulia do piersi, i rozgrzewaa Je piersi i policzkiem, z wielk
radoci i czu matczyn trosk.

Siedzc na ziemi, pooya sobie Syna swego na onie i wzia w


palce Jego ppowin, ktra zaraz si oderwaa, a nie wypyna adna
ciecz ani krew. I zaraz zacza Je czule owija. Najpierw w lniane
pieluszki, potem w weniane, przewizujc Mu ciako, nki i rce
przepask przeplecion w czterech miejscach grnej czci jednej z
lnianych pieluszek. Nastpnie mocno Je okrcia, obwizujc gwk
Dziecka dwiema pieluszkami lnianymi, ktre w tym celu sobie
przygotowaa.

Kiedy to uczynia, wszed starzec i upadszy na kolana, odda Mu


cze, wzdychajc z radoci.
W czasie porodu Dziewica ani nie zmienia koloru, ani nie wygldaa
na wyczerpan, ani nie brakowao Jej si, jak to zwyko si zdarza
innym rodzcym. Tyle tylko, e Jej ono, w ktrym poczo si
Dzieci, z nabrzmiaego wrcio do swego naturalnego stanu.
Wtedy powstali i trzymajc w objciach Dzieci, razem to znaczy
Ona i Jzef oddali Mu cze z ogromn radoci i weselem.

Sdzia ali si do oblubienicy z powodu wszystkich grzesznikw wszelkiego


stanu i warunkw, opowiadajc o dobrodziejstwach im wywiadczonych i o ich
niewdzicznoci. Grozi take im wyrokiem swego straszliwego gniewu i
napomina ich, aby si do Niego nawrcili, gdy przyjmie ich z miosierdziem jak
ojciec.

KSIGA 7 ROZDZIA 30

Ujrzaam wielki paac, podobny do pogodnego nieba, w ktrym


by oddzia wojska niebieskiego, niezliczony jak atomy soca i
lnicy jak jego promienie. W paacu siedzia na tronie cudowny Pan,
podobny do mczyzny o niezrwnanym piknie i ogromnej sile,
ktrego szaty byy wspaniae i pene olniewajcego wiata. Przed
Siedzcym na tronie staa Dziewica, janiejsza od soca, czczona i
wielbiona przez wszystkich obecnych spord wojska niebieskiego
jako ich Krlowa.

Siedzcy na tronie otworzy usta i powiedzia:


Suchajcie, wy wszyscy moi nieprzyjaciele yjcy w wiecie,
poniewa nie mwi do moich przyjaci, ktrzy czyni moj wol.
Posuchajcie, wy wszyscy, ksia, arcybiskupi i biskupi, i wy wszyscy
z kadego niszego stopnia w hierarchii Kocioa. Posuchajcie, wy
wszyscy, zakonnicy, z ktregokolwiek zakonu jestecie. Posuchajcie,
o krlowie, ksita i sdziowie ziemscy oraz wszyscy sudzy.
Posuchajcie, damy, krlowe i dworki, i wy wszyscy z kadego stanu i
stopnia, wielcy i mali, ktrzy zamieszkujecie wiat, suchajcie tych
sw, jakie Ja sam, wasz Stwrca, teraz do was kieruj.

Oto uskaram si, e oddalilicie si ode Mnie i oddalicie si


szatanowi, memu nieprzyjacielowi. Porzucilicie moje przykazania i
wypeniacie wol szatana, suchacie jego podszeptw, nie mylicie, e
Ja jestem niezmiennym i wiecznym Bogiem, waszym Stwrc.
Przyszedem z nieba do Dziewicy, przyjem od Niej ciao i yem z
wami. Ja sam otwarem wam drog i przekazaem rady, jak dosta si
do nieba. Byem obnaony, biczowany, ukoronowany cierniem i tak
rozcignity na krzyu, e prawie wszystkie nerwy i poczenia mego
ciaa zostay zerwane. Znosiem wszelkie niegodziwoci i
najhaniebniejsz mier, i gorzk ran na sercu dla waszego
zbawienia.

Ale wy, nieprzyjaciele moi, wcale na to wszystko nie zwaacie,


poniewa zostalicie oszukani. Dlatego niesiecie jarzmo i brzemi
szatana z faszyw radoci i nie znacie ani nie syszycie tych sw, a
dopiero przyjdzie na was bezgraniczny bl. Ale nawet to wam nie
wystarcza, gdy tak wielka jest wasza pycha, e gdybycie mogli
wynie si ponad Mnie, chtnie bycie to uczynili. I taka jest w was
rozwizo ciaa, e chtnie wolelibycie si pozby Mnie, ni
porzuci niead waszej rozpusty. A wasza podliwo jest
nienasycona jak worek bez dna, poniewa nie ma niczego, co by
mogo j zaspokoi.

Poprzysigam wic na moje Bstwo e jeli umrzecie w


stanie, w jakim si znajdujecie, nigdy nie ujrzycie mojego oblicza.
Lecz przez wasz pych spadniecie w otcha pieka, tak e wszystkie
szatany rzuc si na was, aby was rozpaczliwie drczy. Z powodu
waszej lubienoci bdziecie napenieni diabelskim jadem. A z
powodu waszej podliwoci nasycicie si boleciami i udrkami, i
cierpie bdziecie wszelkie mki, jakie s w piekle.

O nieprzyjaciele moi, obrzydli, niewdziczni i wyrodni, wydaj


si wam jakby robakiem, co wygin zim, dlatego czynicie wszystko,
co chcecie i dobrze si wam powodzi. Dlatego powstan przeciwko
wam w lecie, a wtedy paka bdziecie i nie uciekniecie z mojej rki.
Niemniej jednak, o nieprzyjaciele, poniewa was odkupiem krwi
moj i domagam si tylko waszych dusz, wrcie pokornie do Mnie, a
z radoci przygarn was jak dzieci. Zrzucie z siebie cikie jarzmo
szatana i przypomnijcie sobie o mojej mioci, a w sumieniu waszym
zobaczycie, e jestem sodki i agodny.

Chrystus, mwic do swojej oblubienicy w Rzymie, zapowiada dzie i sposb jej


mierci, polecajc jej, co ma uczyni z Ksig objawie. Mwi te, e wielu w
wiecie przyjmie je z pobonoci, kiedy Jemu si spodoba, i otrzymaj Jego
ask. Pan zarzdza take, gdzie ma by pochowane ciao Jego oblubienicy.

KSIGA 7 ROZDZIA 31

Na pi dni przed mierci donny Brygidy, oblubienicy Chrystusa


wielokrotnie wspominanej, zdarzyo si, e ukaza si jej Pan nasz,
Jezus Chrystus, przed otarzem, ktry znajdowa si w jej pokoju.
Odsaniajc przed ni swe radosne oblicze, powiedzia: Ja postpiem
z tob, jak zwyk postpowa oblubieniec, ktry ukrywa si przed
oblubienic, aby by przez ni jeszcze gorcej podanym.

Tak wic w tym czasie nie nawiedzaem ci, aby ci przynie


pocieszenie, poniewa by to czas twojej prby. Dlatego teraz,
dowiadczona, wystp i przygotuj si, poniewa nadszed czas, aby
wypeni to, co ci obiecaem, to znaczy, e przed moim otarzem
zostaniesz przyobleczona w habit mniszki, zostaniesz konsekrowana i
odtd nie tylko bdziesz uwaana za moj maonk, ale take
mniszk i matk klasztoru. Wiedz przeto, e zostawisz twoje ciao
tutaj w Rzymie, dopki nie zostanie zoone na miejscu specjalnie do
tego celu przygotowanym, poniewa chc pooy kres twoim trudom
i uzna za dokonane to, co chciaa uczyni.

I zwracajc si do Rzymu, jakby si ualajc, powiedzia: O


Rzymie mj, Rzymie mj, papie tob gardzi i nie zwaa na sowa
moje, lecz przyjmuje rzeczy wtpliwe za pewne. Dlatego nie usyszy
ju mojego fletu, gdy decyduje wedle wasnego uznania o czasie
mojego miosierdzia.
Potem rzek do oblubienicy: Ty za powiedz przeorowi, e wszystkie
sowa moich objawie przekazujesz braciom i mojemu biskupowi,
ktrego obdarz ogniem mego Ducha i napeni moj ask.
Wiedz, e kiedy mi si spodoba, przyjd ludzie, ktrzy z rozkosz i
radoci przyjm te sowa niebieskich objawie, jakie zostay ci dotd
przekazane, i wypeni si wszystkie rzeczy tobie zapowiedziane. I
cho wielu zostaa zabrana moja aska z powodu ich niewdzicznoci,
to jednak w ich miejsce przyjd inni, ktrzy j uzyskaj.

Ponadto w ostatnich sowach wszystkich danych ci objawie


niech bdzie to oglne i powszechne, ktre daem ci w Neapolu,
poniewa mj sd wypeni si nad wszystkimi narodami, ktre nie
bd chciay w pokorze zwrci si do Mnie, jak to zostao ci
ukazane.

Przekazawszy te i inne rzeczy tutaj nie zapisane, oblubienica


Chrystusa przypomniaa sobie sowa dotyczce osb z ni
mieszkajcych, ktre, jak mwia, widziaa przed Bogiem, przed
swoj mierci: Za pi dni, rano, po komunii, wezwij pojedynczo
osoby, ktre mieszkaj z tob i s obecne, ktre teraz ci wymieniem, i
powiedz im, co maj uczyni. I tak z ich sowami i na ich rkach
przybdziesz do twego klasztoru, to znaczy do mojej radoci i twoje
ciao zostanie zoone w Vadstenie.
Potem, kiedy zblia si pity dzie, o wicie raz jeszcze ukaza si jej
Chrystus, przynoszc jej pociech. Kiedy odprawiono Msz w. i
przyja sakramenty z najwiksz pobonoci i czci, na rkach
wspomnianych osb oddaa ducha.

KSIGA 8 ROZDZIA 48

...Wtedy zabrzmia gos z wysoka, ktry mwi: O Matko


Miosierdzia, Matko wiecznego Krla, wypro miosierdzie. Doszy
do Ciebie modlitwy krla, Twego sugi. Wiemy dobrze, e suszne
jest, aby zostay ukarane jego grzechy, ale pro o miosierdzie, eby
si nawrci, czyni pokut i odda cze Bogu.

Odpowiedzia Duch: W Bogu s cztery sprawiedliwoci.


Pierwsza jest ta, e On, niestworzony i wieczny, ma by czczony
ponad wszystkimi rzeczami, poniewa od Niego wszystkie rzeczy
pochodz, w Nim yj i istniej. Druga jest, e Jemu, ktry zawsze by
i jest, i ktry narodzi si w czasie, powinno si suy i e powinien
by kochany w czystoci przez wszystkich. Trzecia jest, aby On
ktry sam bdc nieczuy na bl, sta si podatny na cierpienie w
swoim czowieczestwie, godzc si by miertelnikiem i przez to
wysuy ludziom niemiertelno by upragniony ponad wszystkie
rzeczy podane i godne podania. Czwarta sprawiedliwo polega
na tym, aby ci, ktrzy s niestali, szukali prawdziwej staoci, a ci,
ktrzy s w ciemnociach, by pragnli wiata, to znaczy Ducha
witego, proszc Go o pomoc z alem i prawdziw pokor.

Lecz co si tyczy krla, sugi Matki Boej, dla ktrego teraz prosi
si o miosierdzie, to sprawiedliwo domaga si, aby nie wystarczy
mu czas na godne zadouczynienie zgodnie ze sprawiedliwoci jego
grzechw popenionych przeciwko miosierdziu Boemu. A i te jego
ciao nie byoby w stanie znie kary, na jak przez nie sobie zasuy.

Niemniej jednak miosierdzie Matki Boej wyjednao i uzyskao


miosierdzie dla Jej sugi, tak e niech sam posucha, co uczyni i jak
ma si poprawi, jeli chce za to aowa i nawrci si.
I zaraz w tym samym momencie ujrzaam na niebie przepikny duy
dom, a w nim ambon, na ambonie za ksig, a przed ambon byy
dwie postacie, to znaczy anio i szatan.

Jeden z tych dwch, mianowicie szatan, tak mwi: Ahi jest


moje imi! Ten anio i ja gonimy za t sam upragnion spraw,
poniewa widzimy, e wszechpotny Bg proponuje zbudowanie
wspaniaej rzeczy. I dlatego pracujemy, anio dla doskonaoci, ja dla
zniszczenia. Lecz zdarza si, e kiedy owa upragniona rzecz wpada
czasem w moje rce, jest tak rozpalona i gorca, i nie jestem w stanie
jej utrzyma. Kiedy za wpada w rce anioa, jest taka zimna i liska,
e zaraz wymyka mu si z rk.
Patrzc uwanie na t ambon z ca uwag umysu mj rozum nie
by w stanie poj, jaka ona bya, ani dusza te nie umiaa zrozumie i
wyrazi jej pikna. Ambona przypominaa z wygldu promie soca,
koloru czerwonego i biaego, zoconego, lnicego.

Kolor zoty by jak janiejce soce, biay jak najczystszy nieg,


czerwony jak czerwona ra. I kady kolor wida byo w drugim.
Faktycznie, kiedy patrzyam na kolor zoty, widziaam w nim biay i
czerwony. Albo kiedy patrzyam na biay, widziaam w nim pozostae
dwa kolory. Tak rwnie dziao si, kiedy patrzyam na czerwony:
jeden widziao si w drugim. Jednak kady by inny od drugiego i sam
w sobie wyrany, ale w caoci i we wszystkim wydaway si
jednakowe.
Patrzc w gr nie byam w stanie uchwyci dugoci i wysokoci
ambony, a patrzc w d nie mogam obj jej ogromnej gbokoci,
poniewa bya cakowicie niepojta.

Potem na tej samej ambonie zobaczyam lnic ksig, jakby


najczystsze zoto, ktre przybrao ksztat ksigi. Ta ksiga bya
otwarta i jej pismo nie byo zapisane atramentem, lecz kade sowo
byo ywe w tej ksidze i mwio od siebie, tak jakby kto mwi:
Czy to albo tamto, a wszystko, co sowo wypowiedziao, stawao
si. Nikt nie czyta pisma tej ksigi, lecz wszystko, co zawieraa,
wszystko byo na ambonie i byo widoczne w tych kolorach.
Przed ambon zobaczyam pewnego krla jeszcze yjcego na
wiecie. Po lewej stronie ambony ujrzaam innego krla zmarego,
ktry by w piekle; po prawej stronie ambony zobaczyam innego
krla zmarego, ktry by w czycu. Wspomniany krl yjcy,
siedzcy w koronie, by jakby w szklanej kuli.

Nad kul wisia straszliwy miecz z trzema ostrzami, ktry coraz


bardziej zblia si do kuli, tak jak w zegarze linia wskazujca
poudnie zblia si do swojego znaku. Po prawicy tego krla yjcego
sta anio, ktry mia okrge, zote naczynie. Po lewej stronie sta
diabe z obcgami i motem. Obydwaj walczyli, ktry z nich bdzie
rkoma bliej kuli w momencie, kiedy zostanie uderzona mieczem i
rozpadnie si.
Wtedy usyszaam przeraliwy gos diaba mwicego: Oto obydwaj
chcemy tego samego upu, ale nie wiemy, ktry z nas bdzie go mia.

I zaraz sprawiedliwo Boa powiedziaa mi: Te rzeczy, ktre


zostay ci ukazane, nie s cielesne, lecz duchowe. Ani anio, ani diabe
nie maj bowiem ciaa, lecz tak dzieje si, poniewa ty nie moesz
zrozumie rzeczy duchowych inaczej, jak tylko za pomoc obrazw
cielesnych. Krla ywego widzisz w szklanej kuli, poniewa ycie
jego jest jak kruche szko, w kadej chwili moe si rozbi. Miecz z
trzema ostrzami to mier, ktra gdy przybywa, dokonuje trzech
rzeczy: osabia ciao, przemienia sumienie, usuwa wszystkie siy,
oddzielajc jak miecz dusz od ciaa. Ponadto fakt, e anio i
diabe zdaj si walczy o szklan kul oznacza, i obydwaj pragn
posi dusz krla, ktra bdzie przyznana temu, ktrego rad
bardziej suchaa.

Posiadanie przez anioa pustego naczynia oznacza, e jak dziecko


spoczywa na onie matki, tak anio sprawia, i dusza staje przed
Bogiem jakby w naczyniu, na onie wiecznej pociechy. Z kolei fakt
posiadania przez diaba obcgw i mota oznacza, e diabe przyciga
dusz obcgami zych przyjemnoci i ogusza j motem, to znaczy
licznie popenionymi wystpkami. To, e szklana kula raz jest nazbyt
gorca, a raz nazbyt liska i zimna, oznacza, i krl jest niestay.
Poddany bowiem pokusie, myli i mwi sobie: Cho wiem, e mog
obrazi Boga, ulegn tej pokusie w moim umyle; niemniej jednak
tym razem wprowadz j w czyn, poniewa teraz nie mog si ju z
niej wycofa. I tak wiadomie grzeszc, przechodzi w rce diaba.
Pniej ten sam krl, spowiadajc si i aujc, wychodzi z rk diaba
i przechodzi pod wadz dobrego anioa. I dlatego dopki ten krl
bdzie taki niestay, zagraa mu niebezpieczestwo, poniewa ma
kruche fundamenty.

Potem ujrzaam po lewej stronie ambony innego krla, tego, ktry


by umary i skazany na pieko, odzianego w szaty krlewskie, prawie
siedzcego na tronie. By umary, blady i straszliwy, a przed nim koo
z czterema ostrymi liniami. Koo to obracao si zgodnie z ruchami
krla. I kada linia albo sza w gr, albo w d, tak jak krl chcia,
poniewa ruch koa by w mocy krla. Trzy z tych linii miay napisy,
czwarta adnego. Zobaczyam take po prawej stronie tego krla
anioa jako przepiknego mczyzn, z pustymi rkoma,
posugujcego przy ambonie. Po lewej stronie natomiast pojawi si
diabe, ktry mia gow psa z nienasyconym brzuchem i otwartym
ppkiem, kipicego jadem o wszystkich trujcych kolorach, a w
kadej nodze mia po trzy wielkie pazury, silne i ostre.

Wtedy kto, peen blasku jak soce i o przepiknym wygldzie,


powiedzia mi: Ten krl, ktrego widzisz, jest ndznikiem. Jego
sumienie zostanie ci teraz odsonite, jakie byo w czasie jego
panowania, i jego intencje, kiedy umiera. Jakie byo jego sumienie
przed panowaniem, tego nie moesz wiedzie. Wiedz jednak, e przed
twoimi oczyma jest nie jego dusza, lecz sumienie. A poniewa dusza i
diabe nie s cielesne, lecz duchowe, dlatego pokusy diabelskie i kary
s ci przedstawiane na sposb cielesny.

I zaraz w krl umary zacz mwi nie ustami, lecz mzgiem.


Tak rzek: Moi doradcy, taka jest moja intencja: chc zachowa i
strzec wszystkiego, co jest poddane koronie krlestwa. Chc take
pracowa, aby wzrastao, a nie umniejszao si. W jaki za sposb ma
to by osignite, to mnie nie obchodzi. Mnie wystarczy, e bd go
broni i rozszerza.

Wtedy diabe zawoa i powiedzia: Oto jest prawie rozbite. Co


zrobi mj ssiad?
Odpowiedziaa Sprawiedliwo z ksigi, ktra leaa na ambonie i
rzeka do szatana: W haczyk do dziury i pocignij do siebie.
Kiedy Sprawiedliwo wyrzeka to sowo, pooono haczyk i w tej
samej chwili przyszed przed krla mot miosierdzia, ktrym krl
mg odpdzi haczyk, gdyby chcia uwiadomi sobie prawd o
wszystkim i gdyby owocnie zmieni sw wol.

Znw przemwi w krl: O moi doradcy i moi ludzie, wy,


ktrzy bralicie mnie za pana, a ja (braem was) za doradcw; jednak
wskazuj wam czowieka z krlestwa, ktry jest zdrajc mojego
honoru i mojego ycia, pragnie by krlem, wystpuje przeciwko
pokojowi i wsplnocie ludw krlestwa. Jeli taki czowiek bdzie
znoszony i tolerowany, sprawa publiczna upadnie, wzronie niezgoda
i wewntrzne choroby krlestwa. Ufali mi oraz sowom, jakie do nich
kierowaem, dopki ten czowiek, oskarany przeze mnie o zdrad,
nie zosta dotknity najwiksz kar, okryty hab i skazany na
wygnanie.

Lecz moje sumienie wiedziao dobrze, jaka jest autentyczna


prawda w tej sprawie i e powiedziaem wiele rzeczy przeciwko
niemu z powodu ambicji do panowania i lku przed jego utrat, a
take eby jeszcze bardziej rozszerzy moj cze i eby krlestwo
pewniej pozostao w rkach moich i moich potomnych. Mylaem
sobie take, e cho znam prawd i w jaki sposb zostao zdobyte
panowanie, a w czowiek oczerniony, to jelibym go znw przyj,
wynagrodzi i powiedzia prawd, wszelki wstyd i haba spadyby na
mnie. Postanowiem wic w mojej duszy, e lepiej umrze ni
powiedzie prawd, naprawia wypowiedziane kamstwa i popenione
niegodziwoci.
Szatan odpowiedzia wwczas: O Sdzio, oto jak ten krl oskara
sam siebie.
Odpowiedziaa Boa Sprawiedliwo: Za mu sida.
I kiedy szatan zaraz przystpi do wykonania rozkazu i zakada mu
sida, wyszo z ust krla ostrze elazne, ktrym mgby si posuy,
gdyby chcia, aby przeci i rozerwa sido.

I znw przemwi w krl: O doradcy moi, pytaem si


duchownych i literatw o stan krlestwa, a oni mwi, e gdybym
odda krlestwo w rce innego, byoby to ze szkod dla wielu i
bybym zdrajc ycia i czci, gwacicielem sprawiedliwoci i praw. I
dlatego, aby mc zachowa krlestwo i broni go przed najedcami,
trzeba pomyle o jakich innych wpywach z podatkw, poniewa
stare nie wystarczaj, aby rzdzi krlestwem i broni go.
Pomylaem wic, by naoy nowe podatki i podstpne podwyki ze
szkod dla wielu obywateli, nie tylko mieszkajcych w krlestwie, ale
take tych, ktrzy przez nie przejedaj, oraz kupcw. W tych
rzeczach postanowiem wytrwa a do mierci, cho sumienie mwio
mi, e to byo przeciwko Bogu, przeciwko wszelkiej sprawiedliwoci i
publicznemu dobru.
Wtedy zawoa szatan: O Sdzio, oto ten krl zgi obydwie rce
ku mojemu naczyniu z wod. Co zatem mam zrobi?
Odpowiedziaa Sprawiedliwo z ksigi: Rzu na to twj jad.
Kiedy szatan rzuci jad, zaraz pojawio si przed krlem naczynie do
namaszczenia, ktre w krl mgby pocign ku sobie.
Wtedy szatan zawoa gono: Oto widz co cudownego i
nieprzeniknionego: mj haczyk zaczepi serce tego krla i zaraz zosta
mu podany mot. Zaoyem mu sido na usta, a otrzymuje wyostrzony
miecz. Wylaem mu na rce trucizn, a daje si mu naczynie z
maci.

Odezwaa si Sprawiedliwo z ksigi lecej na ambonie i


powiedziaa: Wszystko w swoim czasie, miosierdzie i
sprawiedliwo si ucauj.
Potem przemwia do mnie Matka Boga i powiedziaa: Przyjd,
crko, zobacz i posuchaj tego, co dobry duch podpowiada duszy, a co
zy. Rzeczywicie kady czowiek ma natchnienia i nawiedzenia,
niekiedy ze strony dobrego ducha, a czasami ze strony zego. I nie ma
nikogo, kto by za ycia nie by nawiedzony przez Boga.

I zaraz ujrzaam znw krla umarego, ktrego dusza kiedy y


tak bya natchniona przez dobrego ducha: O przyjacielu, jeste
zobowizany, aby suy Bogu ze wszystkich si, poniewa da On ci
ycie, sumienie, rozum, zdrowie, cze, a ponadto znosi ci pomimo
twych grzechw.
Odpowiedziao sumienie krla i rzeko: To prawda, e jestem
zobowizany suy Bogu, moc ktrego zostaem stworzony i
odkupiony, i yj, i trwam dziki Jego miosierdziu.

Zy duch natomiast mu podpowiada: Bracie, daj ci dobr rad,


zrb tak, jak ci, ktrzy myj jabka. Odrzucaj brud i skrk,
zachowujc dla siebie rodek i to, co najbardziej uyteczne. Ty zrb to
samo. Bg bowiem jest pokorny, miosierny, cierpliwy i nie
potrzebuje niczego. Z twoich dbr oddaj Mu to, bez czego i tak
moesz atwo si obej, a zachowaj dla siebie, co najlepsze i
najbardziej uyteczne. Rb wic wszystko, co ci si podoba. Gdyby
musia przebacza, nie rb tego, a w zamian oddaj co na jamun,
przez co moesz przynie pociech wielu osobom.
Odpowiedziao sumienie krla: Ta dopiero rada jest
rzeczywicie uyteczna. Bd mg da co od siebie bez
jakiejkolwiek szkody dla mnie, a Bg uzna to za wielk rzecz. Reszt
zachowam na swj wasny uytek i pozyskam sobie licznych
przyjaci.
Nastpnie przemwi jeszcze anio wyznaczony na stra krla i
podsun mu takie natchnienia: O przyjacielu, pomyl, e jeste
miertelnikiem, wkrtce umrzesz. Zastanw si take, e to ycie jest
krtkie, a Bg jest sdzi sprawiedliwym i cierpliwym, ktry bada
wszystkie twoje myli, sowa i czyny, od pocztku uywania rozumu
a do koca. Sdzi take wszystkie twoje uczucia i intencje i nic nie
pozostaje nie osdzone. Wykorzystuj wic twj czas i twoje siy
zgodnie z rozumem, umartwiaj twoje czonki ku poytkowi duszy, yj
skromnie, nie szukaj rozkoszy cielesnych, zaspokajajc twoje dze.
Ci bowiem, ktrzy yj wedug ciaa i rozwizoci, nie wejd do
ojczyzny Boga.

Z kolei diabelski duch od razu zacz podszeptywa krlowi


swoje natchnienia: O bracie mwi jeli z kadej godziny i kadej
chwili musisz zda spraw Bogu, jaka przyjemno ci pozostaje? Ale
posuchaj mojej rady: Bg jest miosierny i atwo umierza swj
gniew. Nie odkupiby ci, gdyby chcia ci straci. Dlatego Pismo
mwi, e przez al odpuszczone s wszystkie grzechy. Uczy wic
tak, jak zrobi przebiegle pewien czowiek, ktry by winien drugiemu
dwadziecia libr zota, a nie majc ich, poszed do przyjaciela po rad.
Ten doradzi mu, aby wzi dwadziecia libr miedzi i pozoci je jedn
libr zota, i takimi pozacanymi spaci swj dug. Idc za t rad,
zapaci wierzycielowi takimi pozacanymi dwudziestoma librami
miedzi, a dla siebie zachowa dziewitnacie libr czystego zota. Ty
rwnie zrb w ten sposb i uywaj dziewitnastu godzin twego czasu
na przyjemnoci, lubienoci, rozkosze, a jedna ci wystarczy, eby si
zasmuci i okaza skruch. Dlatego odwanie przed i po spowiedzi
rb to, na co masz ochot. Bo jak pozacana mied wydawaa si
zotem, tak grzeszne czyny, ktrych obrazem jest ta pozacana mied,
bd usunite i wszystkie twoje czyny bd lni jak zoto.
Odpowiedziao wwczas sumienie krla: Wydaje mi si dobra i
rozumna ta rada, poniewa tak postpujc, mog dysponowa caym
czasem zgodnie z moim upodobaniem.
Raz jeszcze dobry anio podsun krlowi swoje natchnienie: O
przyjacielu, pomyl wpierw, dla jakiego celu Bg wycign ci z
ciasnego ona twej matki. Potem pomyl, z jak cierpliwoci Bg
znosi ci za ycia. Wreszcie pomyl, przez jakie cierpienie ci
wybawi od mierci wiecznej.

Lecz z kolei szatan mwi do krla: O bracie, jeli Bg wydoby


ci na wiat z ciasnego ona twej matki, to zwa, e wydobdzie ci
znw ze wiata przez okropn mier. A jeli Bg znosi to, e yjesz,
zwa rwnie, e w tym yciu masz wiele niewygd i udrk wbrew
twej woli. Jeli Bg ci odkupi przez sw okrutn mier, to kto Go
do tego przymusi? Przecie ty Go o to nie prosie.

Wtedy krl, jakby mwic na gos, przemwi w swoim wntrzu:


To prawda rzek co mi podpowiadasz. Faktycznie zasmuca mnie
bardziej konieczno umierania ni to, e si narodziem z ona mej
matki. Wicej kosztuje mnie znoszenie przeciwnoci wiata i udrk
mego ducha anieli cokolwiek innego. Gdyby mi dano wybiera,
chciabym raczej y w wiecie bez udrk i pozosta w pociechach,
ni odczy si od nich. Ponadto bardziej pragnbym y i radowa
si wiecznie w wiecie, anieli miaby mnie Chrystus odkupi przez
swoj mier. Nie troszczybym si o to, czy bd w niebie, gdybym
mg mie na ziemi wiat do wasnej dyspozycji.

Wtedy usyszaam gos z ambony, ktry mwi: Zabierz teraz


krlowi naczynie z maci, poniewa zgrzeszy przeciwko Bogu Ojcu.
Bg Ojciec bowiem, ktry jest wiecznie w Synu i w Duchu witym,
da przez Mojesza prawdziwe i waciwe prawo. Ten krl natomiast
wyda prawo przeciwne i przewrotne. Poniewa jednak uczyni te co
dobrego, cho z nieszczer intencj, pozwala si mu posiada
krlestwo za jego dni i otrzyma w ten sposb zapat w wiecie.

Znw przemwio Sowo z ambony i rzeko: Usu ostrze


elazne sprzed oczu krla, poniewa zgrzeszy przeciwko Synowi
Boemu. On bowiem w Ewangelii mwi, e dozna sdu bez
miosierdzia, kto nie praktykowa miosierdzia. Ten krl nie chcia
okaza miosierdzia wobec tego, kto cierpia niesprawiedliwie. Nie
chcia te wycofa rzuconego oszczerstwa ani naprawi
wyrzdzonego za. Jednak ze wzgldu na kilka jego dobrych
uczynkw niech otrzyma w nagrod to, e na ustach jego bd sowa
mdre i bdzie uwaany za mdrca.

Po raz trzeci przemwia Sprawiedliwo i powiedziaa: Niech


zostanie krlowi odebrany paszcz, poniewa zgrzeszy przeciwko
Duchowi witemu. Duch wity bowiem odpuszcza grzechy
wszystkim, ktrzy za nie auj, tymczasem ten krl postanowi trwa
w swoim grzechu a do mierci. Poniewa jednak uczyni co
dobrego, niech bdzie mu dane to, czego najbardziej pragnie dla
przyjemnoci swego ciaa, a mianowicie niech ma za on podan i
pikn w jego oczach kobiet. Niech ponadto ma pikn i upragnion
mier, wedle oceny wiata.

Po tym gosie, w przeddzie mierci krla, szatan zawoa: Oto


zostao mu odebrane naczynie z maci, dlatego unieruchomi jego
rce, aby niczego poytecznego ju nie uczyni.
Gdy tylko to powiedzia, krl zosta pozbawiony siy i zdrowia.
Rzek jeszcze szatan: Oto zostao mu odebrane elazne ostrze.
I zaraz krl zosta pozbawiony mowy.
W momencie, kiedy nie mg wypowiedzie adnego sowa,
przemwia Sprawiedliwo do dobrego anioa, ktry zosta dany
krlowi jako str. Powiedziaa: Poszukaj w kole linii zmierzajcej
ku grze i przeczytaj, co jest na niej napisane. Bya to czwarta linia,
ale nic na niej nie zostao zapisane i bya niemal zupenie gadka.

Powiedziaa wwczas Sprawiedliwo: Poniewa ta dusza


kochaa to, co prne, niech zatem teraz idzie do tego, ktrego
kochaa, aby otrzyma nagrod.
W tym momencie dusza krla oddzielia si od ciaa.
Kiedy dusza wychodzia z niego, zaraz zawoa szatan i powiedzia:
Teraz ju rozbij serce tego krla, poniewa jego dusza jest moja.

Ujrzaam wtedy krla, jak cay si zmienia od stp do gw.


Wyglda przeraajco, przypomina zwierz odarte ze skry. Oczy
jego zostay wyszarpnite na zewntrz, a cae ciao byo jakby
zesztywniae. Da si sysze jego gos: Biada mi mwi ktry
staem si lepy jak nowo narodzone szczeni, szukajce tylnych
czci suki. Z powodu mojej niewdzicznoci nie widz jej sutkw.
Biada mi, ktry w swojej lepocie widz, e nigdy ju nie ujrz Boga,
gdy w moim sumieniu rozumiem teraz, skd spadem i co
powinienem by uczyni, a nie uczyniem.

Biada mi, bo narodzony w wiecie przez Bo Opatrzno i


odrodzony w chrzcie, zapomniaem o Bogu i zaniedbaem Go. A
poniewa nie chciaem pi sodyczy Boskiego mleka, dlatego jestem
bardziej podobny do lepego psa ni do dziecka, ktre widzi i yje.
Lecz teraz, cho wbrew mojej woli, take jako krl, jestem zmuszony
powiedzie prawd. Jestem bowiem jakby zwizany trzema sznurami
i zobowizany suy Bogu, to znaczy przez chrzest, przez
maestwo i przez koron krlewsk.

Lecz wzgardziem pierwszym, kiedy moje uczucie skierowaem


ku prnoci wiata. Nie dbaem o drugie, kiedy podaem ony
drugich. Pogardziem trzeci, kiedy pyszniem si moj wadz
ziemsk i nie mylaem o niebieskiej. Dlatego, cho jestem teraz
lepy, widz jednak w swoim sumieniu, e z powodu wzgardzenia
chrztem musz by zwizany nienawici szatana; z powodu
nieuporzdkowanych porusze ciaa musz cierpie to, co podoba si
szatanowi; z powodu za pychy musz by przywizany do ng
szatana.

Wtedy powiedzia szatan: Bracie, teraz jest czas, abym ja


przemwi i zadziaa. Przyjd wic do mnie, nie z mioci, lecz z
nienawici. Ja bowiem byem najpikniejszym z aniow, a ty
czowiekiem miertelnym. Przemony Bg da mi woln wol, ale
poniewa jej naduyem i wolaem znienawidzi Boga, aby raczej
wzbi si ponad Niego, ni Go kocha, dlatego upadem, tak jak kto,
kto ma gow w dole, a nogi w grze.
Ty natomiast, jak kady czowiek, zostae stworzony po moim
upadku i otrzymae w stosunku do mnie szczeglny przywilej, a
mianowicie zostae odkupiony krwi Syna Boego, ja natomiast nie.
Zatem poniewa wzgardzie mioci Boga, zwr teraz gow ku
moim nogom, a ja wo twoje nogi w moje usta i w ten sposb
bdziemy razem poczeni jak ci, z ktrych jeden ma miecz w sercu
drugiego, a ten drugi n we wntrznociach pierwszego.

Ty zatem obraaj mnie twoim gniewem, a ja uderz w ciebie


moj zoci. A poniewa ja miaem gow, to znaczy rozum, aby
czci Boga, gdybym tego chcia, ty za miae nogi, to znaczy si,
eby i do Boga, ale nie chciae, zatem moja straszliwa gowa
bdzie re twoje zimne nogi. Bdziesz nieustannie poerany, ale
nigdy nie zjedzony; bdziesz si wrcz odradza w sobie samym.
Poczymy si take trzema linami. Pierwsz, rodkow, ktra zczy
razem twj i mj ppek, tak aby ode mnie wessa mj jad, a ja ebym
wchon w siebie twoje wntrznoci. I susznie. Kochae bowiem
bardziej siebie samego ni twego Odkupiciela, a ja bardziej kochaem
siebie ni mego Stwrc. Druga lin zwiemy twoj gow i moje
nogi. Trzeci moj gow i twoje nogi.

Potem zobaczyam tego samego diaba z trzema pazurami na


kadej nodze. Mwi do krla: Poniewa ty, bracie, miae oczy, aby
zobaczy drog ycia, i sumienie, aby rozezna dobro i zo, moje dwa
pazury wbij si do twoich oczu i olepi je; trzeci pazur wbije ci si
w mzg. Tymczasem cierpie bdziesz, aby by moim panem, a ja
podnkiem twoich stp. Miae take dwoje uszu, aby sucha drogi
ycia, i usta, eby mwi rzeczy poyteczne dla duszy. Lecz poniewa
pogardliwie nie chciae sucha i mwi dla twojego zbawienia, inne
dwa moje pazury wbij ci si w uszy, a trzeci w usta. Bdziesz nimi
drczony, poniewa bdzie dla ciebie straszliwie gorzkie wszystko to,
co wczeniej, kiedy obraae Boga, wydawao ci si sodkie.
Po tych sowach zczyy si jak zostao zapowiedziane gowy,
nogi oraz ppki krla i diaba. I tak razem zwizani osunli si w
przepa.

I usyszaam wtedy gos mwicy: Och, och, c ma teraz krl


ze wszystkich swych bogactw? Nic, tylko potpienie. I c zostao mu
z honorw? Wstyd, to na pewno. I c z podliwoci i przywizania
do krlestwa? Nic, tylko mka. On by namaszczony witym olejem i
konsekrowany wit formu, ukoronowany koron krlewsk, eby
oddawa cze sowom i rzeczom Boskim, aby broni ludu Boego i
krlowa. I eby wiedzie take, e jest zawsze poddany Bogu i e
Bg mu za wszystko wynagrodzi. Lecz poniewa pogardliwie nie
chcia by poddany Bogu, dlatego teraz jest pod nogami diaba. I
poniewa nie chcia odkupi czasu przez uczynki przynoszce zasugi,
kiedy mg, teraz nie bdzie mia ju czasu, eby gromadzi zasugi.

Potem przemwia znw Sprawiedliwo z ksigi lecej na


ambonie. Powiedziaa mi: Wszystkie te rzeczy tak surowo ci
pokazane s jednym punktem przed Bogiem. Lecz poniewa ty jeste
w ciele, byo konieczne, aby rzeczy duchowe wyjani ci za pomoc
materialnych obrazw. Dlatego jeli wydawao ci si, e krl, anio i
szatan rozmawiali midzy sob, to byy to tylko natchnienia i
podszepty sumienia przekazane duszy krla przez ducha dobrego lub
zego, lub przez niego samego, lub doradcw i ich przyjaci. To, e
szatan powiedzia:
Jest przebite, kiedy krl twierdzi, i chce zachowa dla siebie
krlestwo niezalenie od tego, jakie byyby kulisy korony, a w
kadym razie, e naby j, nie zwaajc na sprawiedliwo naley
interpretowa w takim sensie, e sumienie krla byo przeszyte
elaznym ostrzem diaba ze wzgldu na upr w grzechu, kiedy nie
chcia przeprowadzi adnego badania ani ledztwa co do susznoci
spraw zwizanych z krlestwem.

I kiedy nie chcia zbada, jakiej sprawiedliwoci kaza panowa w


swoim krlestwie. Haczyk zosta przyoony do duszy krla, gdy
diabelska pokusa przewaya w jego duszy, bo chcia upiera si przy
niesprawiedliwoci a do mierci. Nastpnie to, e po haczyku do ona
krla dosta si mot, oznacza czas dany krlowi na okazanie skruchy.
Gdyby bowiem krl pomyla i powiedzia:
Zgrzeszyem, nie chc ju wiadomie zachowywa wyrzdzonego
za, lecz poprawi si z reszty, zaraz zamaby si hak
sprawiedliwoci, uderzyby mot skruchy, a krl wstpiby na dobr
drog i zdaby ku dobremu yciu.

Fakt, e szatan zawoa: Oto krl wystawia mi jzyk i e zaraz


naoy sido krlowi, poniewa nie chcia on wywiadczy aski
oczernionemu przez niego czowiekowi, tak naley tumaczy:
ktokolwiek wiadomie obraa bliniego lub go szkaluje, aby
powikszy swoj saw, dziaa w duchu diabelskim i jak zodziej,
dlatego powinien by zapany w sida. Po sidach przed krlem
pojawia si elazne ostrze. Ma ono oznacza czas zmiany i poprawy
zej woli oraz moment cnotliwego dziaania. Kiedy zatem czowiek
poprawia si przez dobr wol i naprawia wyrzdzone zo, wola jest
jak elazne ostrze, ktre przecina sida diaba, dziki czemu uzyskuje
si odpuszczenie grzechw. Gdyby zatem ten krl zmieni sw wol i
wywiadczy ask temu oskaronemu i oczernionemu czowiekowi,
zaraz rozerwaoby si sido diaba. Lecz poniewa jego wola
utwierdzia si w zym postanowieniu, dla Boej sprawiedliwoci
jeszcze bardziej trwa w uporze.

Po trzecie widziaa, e kiedy krl myla o naoeniu w


krlestwie nowych podatkw, zosta mu wylany na rce jad. Oznacza
to, e uczynki krla byy inspirowane przez szatana. Jak bowiem jad
powoduje drganie i wyzibienie ciaa, tak krl by potrzsany i
poruszany przez ze podszepty i niegodziwe myli, kiedy szuka
sposobw, jak zabra posiadoci lub dobra drugich, a take zoto
przechodniw. Kiedy bowiem przechodnie spali i sdzili, e zoto jest
w ich torbach, po przebudzeniu zauwaali, e s we wadzy krla.
Nastpnie naczynie z maci, ktre pojawia si po jadzie, oznacza
krew Jezusa Chrystusa, przez ktr wszelka choroba zostaje
uzdrowiona.

Gdyby przeto krl umoczy swe uczynki w rozwaaniu krwi


Chrystusa i poprosi o pomoc Boga, i gdyby rzek: O Panie Boe,
ktry mnie stworzye i odkupie, wiem, e za Twoim pozwoleniem
otrzymaem krlestwo i koron. Wypd wic nieprzyjaci, ktrzy ze
mn walcz i spa moje dugi, poniewa nie wystarcza mi funduszy
mojego krlestwa, Ja pomgbym mu i ulybym jego ciarom.
Lecz poniewa on zapragn rzeczy drugiego, chcc uchodzi za
sprawiedliwego, podczas gdy wiedzia, e jest niesprawiedliwy, szatan
skierowa jego serce i przekona go, by dziaa wbrew Konstytucji
Kocioa, by take prowadzi wojny i okrada niewinnych, a
Sprawiedliwo wymierzya mu sprawiedliwo i wyrwnaa rachunki
z wysokoci ambony Boskiego Majestatu.
Koo za, ktre poruszao si u boku krla, raz poruszao si w
kierunku radoci, raz w stron smutku. Cztery linie, jakie byy na tym
kole, oznaczay cztery rodzaje woli, ktre powinien mie kady
czowiek, a mianowicie: doskona, mocn, praw i rozumn.
Doskonaa jest wola kochania Boga i posiadania Go ponad wszystko;
ta wola jest w pierwszej linii. Druga jest wola pragnienia i czynienia
dobra bliniemu jak sobie samemu ze wzgldu na Boga. Musi ona by
mocna, aby nie zama si ani przez nienawi, ani przez skpstwo.
Trzecia jest wola powstrzymywania si od pragnie cielesnych i
pragnienia rzeczy wiecznych. Jest ona zapisana na trzeciej linii.
Czwarta jest wola niekochania wiata, chyba e racjonalnie i jedynie z
koniecznoci.

Kiedy zatem obrcio si koo, pojawia si linia skierowana ku


grze, oznaczajca, e krl kocha przyjemnoci wiata i gardzi
mioci Boga. W drugiej linii byo napisane, e kocha zaszczyty i
osoby wiata. W trzeciej linii bya zapisana nieuporzdkowana mio
do dbr i bogactw wiata. W czwartej nic nie byo napisane, ale caa
bya gadka, podczas gdy naleao na niej napisa przede wszystkim
mio do Boga. Pustka na tej czwartej linii oznaczaa brak mioci i
bojani Boej. Przez boja bowiem Bg zostaje jakby przycignity
do dobrej duszy i przez mio w niej si zatrzymuje. Jeliby bowiem
czowiek za ycia nigdy nie kocha Boga, ale jednak u jego kresu
powiedzia z caego serca: O Boe, auj z caego serca, e
zgrzeszyem, daj mi twoj mio, a poprawi si przez reszt mego
ycia, nie poszedby do pieka. Poniewa jednak krl nie kocha
Tego, ktrego powinien, ju otrzyma nagrod.

Potem ujrzaam po prawicy Sprawiedliwoci tego drugiego krla,


ktry by w czycu. By on podobny do ledwie narodzonego dziecka,
niezdolnego jeszcze si porusza, jedynie porusza oczami. Po jego
lewej stronie zobaczyam szatana, ktrego gowa przypominaa miech
wyposaony w dug rur, a rce jego byy jak dwa we. Kolana byy
jak tocznia, a nogi przypominay dugi harpun. Po prawej stronie
krla za sta przepikny anio, gotowy do pomocy.
Wtedy usyszaam gos mwicy: Ten krl ukazuje ci si w takiej
postaci, w jakiej bya jego dusza, kiedy wysza z ciaa.
Natychmiast szatan zawoa w kierunku ksigi lecej na ambonie i
powiedzia: Jest si tu czemu dziwi. Ten anio bowiem i ja
czekalimy narodzin tego dziecicia, on w swojej czystoci, ja w
cakowitej nieczystoci. Kiedy za dziecko si narodzio, ukazaa si
jego nieczysto z powodu ciaa, ale nie w ciele. Anio, czujc do niej
wstrt, nie moe dotkn dziecicia; ja natomiast, ktry mam go w
rku, nie wiem, dokd go zaprowadzi. Moje mroczne oczy bowiem
nie widz go z powodu blasku jakiego wiata, ktre wychodzi z jego
piersi. Anio natomiast go widzi i wie, dokd poprowadzi, ale nie jest
w stanie go dotkn. Dlatego Ty, ktry jeste sprawiedliwym Sdzi,
rozwi ten nasz spr.

Odpowiedziao Sowo, ktre znajdowao si na ambonie:


Powiedz mi, ty, ktry mwisz, z jakiego powodu dusza ta wpada w
twoje rce?
Odpowiedzia szatan: Ty, ktry jeste uosobion Sprawiedliwoci,
powiedziae, e nic nie moe wej do nieba, jeli wczeniej nie
zwrci tego, co zostao niesusznie ukradzione. Lecz ta dusza caa
splamia si rzeczami bezprawnie zabranymi, tak i pokarmami
niegodziwymi karmiy si jego yy, szpik, ciao i krew. Ponadto
powiedziae, eby nie gromadzi skarbw, ktre niszczy rdza i ml,
ale by troszczy si o skarby wieczne. Natomiast w tej duszy w
miejscu, gdzie powinien by ukryty skarb niebieski, bya pustka,
pastwisko robakw i ab. Wreszcie powiedziae, eby kocha
bliniego ze wzgldu na Boga. Lecz ta dusza kochaa bardziej ciao
ni Boga i nie dbaa wcale o miowanie bliniego. Za ycia bowiem
pocieszaa si zabieraniem dbr bliniemu, rania serca swoich
poddanych, nie zwracajc uwagi na ich szkody, byle tylko jej nie
brakowao niczego. Czynia wszystko, co jej si podobao, co chciaa i
co rozkazaa, niewiele przejmujc si rwnoci. Oto gwne powody,
ale jest jeszcze nieskoczenie wiele innych.

Wtedy odpowiedziao Sowo z ksigi Sprawiedliwoci, mwic


do anioa: A ty, aniele stru tej duszy, ktry jeste w wietle i
widzisz wiato, co masz, co by z mocy prawa i cnoty byo poytkiem
dla niego?
Anio odpowiedzia: Miaa ona wit wiar, wierzya i ufaa, e
kady grzech jest odpuszczany przez skruch i spowied, ponadto
lkaa si Ciebie jako swego Boga, cho nie tak jak powinna.

Znw przemwia Sprawiedliwo: O aniele mj, jest ci teraz


dane wzi t dusz, a ty, szatanie, masz pozwolenie, by widzie jej
wiato. Zbadajcie zatem obydwaj, co kochaa ta dusza, kiedy ya w
ciele i cieszya si dobrym zdrowiem.
Odpowiedzieli oni, to znaczy anio i szatan: Kochaa ludzi i
bogactwa.
Wtedy powiedziaa Sprawiedliwo z ksigi: Co kochaa, kiedy
przycisn j smutek mierci?
Obydwaj odpowiedzieli: Kochaa siebie sam, poniewa bardziej
drczya si z powodu chorb swego ciaa i smutku swego ducha,
anieli z powodu mki swego Odkupiciela.
I jeszcze nalegaa Sprawiedliwo: Zbadajcie znw, co kochaa i co
mylaa w ostatnim momencie ycia, kiedy miaa jeszcze jasny umys
i poznanie.

Odpowiedzia tylko anio: Ta dusza tak pomylaa: Ach, tak


byam zuchwaa wobec mego Odkupiciela! Gdybym miaa cho
odrobin czasu, eby podzikowa memu Bogu za Jego
dobrodziejstwa! Bardziej drczy mnie to, e zgrzeszyam przeciw
Bogu, ni cierpienie boleci w moim ciele i choby nie dane mi byo
niebo, chciaabym jednak mimo to suy memu Bogu.

Odpowiedziaa Sprawiedliwo, mwic: Poniewa ty, szatanie,


nie moesz widzie duszy z powodu jasnoci jej blasku ani ty, aniele
mj, nie moesz mie jej w rce z powodu jej nieczystoci, dlatego
wyrok jest nastpujcy: i ty, szatanie, oczy j, i ty, aniele, pocieszaj
j, a zostanie dopuszczona do wiata chway. A tobie, o duszo, dane
jest patrze na anioa i doznawa od niego pociechy. I bdziesz mie
udzia we krwi Chrystusa i modlitwach Matki Jego oraz Kocioa.
To usyszawszy, szatan powiedzia do duszy: Poniewa wpada w
moje rce pena pokarmw i dbr niegodziwie nabytych, teraz
oprni ci z nich w mojej toczni. I wtedy szatan woy mzg
krla midzy swoje kolana, jakby byy pras, i cisn tak mocno na
dugo i szeroko, a cay szpik sta si kruchy jak listek z drzewa.
Nastpnie szatan powiedzia do duszy: Poniewa miejsce cnoty jest
puste, ja je zapeni. I wziwszy rur miecha, woy j w usta krla,
i dmucha w ni mocno, napeniajc wszystko straszliwym wichrem,
tak i pkay jego yy i nerwy.

I powiedzia jeszcze szatan do duszy krla: Poniewa bye


bezbony i okrutny wobec twoich poddanych, ktrych miae
traktowa jak dzieci, moje rce, duszc ci, bd ci drczy; tak jak
ty uciskae swoich poddanych, tak moje rce podobne do wy bd
ci rozrywa, zadajc ci ogromny bl i udrk.
Po tych trzech karach, to znaczy toczni, miechu i wach, diabe
chcia je jeszcze powikszy, zaczynajc od pierwszej. Wtedy
ujrzaam anioa Boego, jak rozcign swoje donie nad rkami
szatana, aby go nie uciska jak za pierwszym razem. I za kadym
razem anio agodzi kary.
Nastpnie dusza po kadej karze podnosia oczy swoje ku anioowi,
nic nie mwic, ale tylko gestem dajc znak, eby j pociesza i jak
najszybciej wybawi.

Znw przemwio Sowo z ambony i powiedziao mi: Wszystko


to, co z tak powag zostao ci ukazane, w Bogu jest jedn caoci,
ale ty jeste materialna i dlatego zostao ci ukazane przez
podobiestwo. Cho wic krl pragn zaszczytw wiata oraz tego,
co zabra innym, to jednak poniewa lka si Boga, a nastpnie
porzuci to, co mu si podobao, ten lk przycign go do mioci
Boga. Wiedz zatem, e wielu obcionych licznymi zbrodniami
uzyskuje przed mierci szczyt skruchy. Lecz ten krl nie osign
mioci wczeniej, jak tylko w ostatnim momencie ycia.

Brakowao mu bowiem si i staoci, ale z mojej aski otrzyma


Boe natchnienie, dziki ktremu bardziej aowa pohabienia Boga
ni wasnej szkody. Ten jego bl zosta wyraony w owym wietle, z
powodu ktrego olepiony szatan nie wiedzia, dokd zaprowadzi t
dusz. I nie mg powiedzie, e zosta olepiony, niemal jakby nie
by duchem rozumnym; lecz twierdzi, e widzia w tej duszy tyle
blasku wiata i wiele nieczystoci. Anio natomiast wiedzia dobrze,
dokd zaprowadzi dusz, cho nie mg jej dotkn, zanim nie
zostaa oczyszczona, jak jest napisane: Nikt nie ujrzy oblicza Boga,
zanim nie zostanie oczyszczony.

Znw przemwio do mnie Sowo z ambony i powiedziao:


Widziaa ponadto, jak anio rozcign swoje rce nad rkoma
szatana, aby nie powiksza kar: to oznacza wadz, jak anio ma nad
szatanem, ktrego zo powstrzymuje. Zy duch bowiem w aden
sposb i na adnym polu nie mgby ukara, jeli nie miaby
pozwolenia od Boga. Dlatego Bg take w piekle okazuje
miosierdzie. Istotnie, cho dla potpionych nie ma miejsca na
odkupienie lub odpuszczenie grzechw i pociech, to jednak ukarani
s jedynie zgodnie z zasugami i sprawiedliwoci; dlatego wielkie w
tym jest miosierdzie Boga.

Ponadto w krl wydawa ci si noworodkiem: oznacza to, e kto


chce odrodzi si z prnoci wiata do ycia niebieskiego, ten
powinien by niewinny i przez ask Bo wzrasta w cnotach a do
doskonaoci.
Wreszcie krl podnosi oczy do anioa: to oznacza, e przez
porednictwo anioa stra otrzymywa pociech, a dziki nadziei
rado, poniewa ufa, e dojdzie do ycia wiecznego. Tak wic
rzeczy duchowe staj si zrozumiae poprzez rzeczy materialne.
Istotnie, szatani lub anioowie nie maj takich czonkw, ani te nie
wygaszaj podobnych mw, poniewa s duchami, ale za pomoc
tych porwna materialnych mona pozna ich dobro bd zo.

Znw przemwia Dziewica od ambony i powiedziaa: Ambona,


ktr widziaa, oznacza Boga samego, to znaczy Ojca, Syna i Ducha
witego. Nie moga natomiast ogarn dugoci, szerokoci,
gbokoci i wysokoci tej ambony, gdy w Bogu nie naley szuka
pocztku ani koca; jest On bowiem bez pocztku i bez koca.
Ponadto kady z kolorw by widoczny w drugim, a jednak kady z
nich by odrbny od drugiego; oznacza to, e Bg Ojciec jest wiecznie
w Synu, Syn w Ojcu i w Duchu witym, a Duch wity w Obu, jest
rzeczywicie jedn natur, cho w rnych Osobach.

Czerwony kolor krwi oznacza Syna, ktry bez uszczerbku na


Bstwie wzi ludzk natur w swojej osobie. Kolor biay oznacza
Ducha witego, przez ktrego zostay obmyte grzechy. Kolor zoty
oznacza Ojca, ktry jest pocztkiem i doskonaoci wszystkich
rzeczy. Nie idzie o to, e w Ojcu jest wiksza doskonao ni w
Synu, ani e Ojciec jest przed Synem; lecz [zostao to tak ukazane],
aby mona byo zrozumie, e Ojciec nie jest tym samym, co Syn, ale
inna jest osoba Ojca, inna jest osoba Ducha witego. Wszyscy
jednak s w jednej naturze. Dlatego zostay ci ukazane trzy rne i
poczone kolory: rne przez wzgld na rnic Osb, a poczone w
jednoci natury. I jak w kadym kolorze widziaa pozostae, a nie
moga zobaczy jednego bez drugiego ani nie widziaa jednego
wczeniej, a drugiego pniej, wikszego lub mniejszego,
podzielonego lub zmieszanego, lecz jedn wol, jedn wieczno,
jedn wadz i jedn chwa. I cho Syn pochodzi od Ojca, a Duch
wity od Obydwch, to jednak nigdy Ojciec nie by bez Syna ani
Syn i Duch wity bez Ojca.

I tak samo mwi mi Syn: Ksiga, ktr widziaa na ambonie,


oznaczaa, e w Bogu jest sprawiedliwo i odwieczna mdro, do
ktrej nic nie mona doda ani od niej uj. A jest to ksiga ycia,
zapisana nie pismem kaligraficznym, ktre jest, a nie byo. Pismo za
tej ksigi jest od zawsze. W Bogu bowiem wszystko jest wieczne. On
obejmuje wszystkie rzeczy, obecne, przesze i przysze, bez
jakiejkolwiek zmiennoci i niestaoci, poniewa wszystko widzi.
Sowo natomiast, jak zostao powiedziane, mwi samo w sobie,
poniewa Bg jest wiecznym Sowem, od ktrego pochodz
wszystkie inne sowa, i w ktrym wszystkie s oywiane i istniej.

To samo Sowo przemawiao w sposb postrzegalny zmysami,


kiedy stao si ciaem i zamieszkao z ludmi.
Oto t Bosk wizj wysuya ci Matka Boga. I takie jest miosierdzie
obiecane krlestwu Szwecji, a mianowicie eby jego mieszkacy
usyszeli sowa wychodzce z ust Boga. A e niewielu bdzie takich,
ktrzy przyjm powierzone ci sowa niebiaskie i uwierz w nie, to
nie jest wina Boga, lecz ludzi, ktrzy nie chc porzuci chodu swego
umysu.
Zaiste, take sowa Ewangelii nie wypeniy si w pierwszych krlach
tego czasu. Lecz nadejd jeszcze inne czasy, w ktrych si te sowa
wypeni.
KSIGA 8 ROZDZIA 56

...Nastpnie zobaczyam, e owe trzy rzeczy, to znaczy Cnota,


Prawda, Sprawiedliwo, byy rwne Sdziemu, ktry wczeniej
mwi. I usyszaam gos jakby herolda mwicego: O wy, wszystkie
nieba wraz z wszystkimi planetami, zamilknijcie! Wy wszyscy,
szatani, ktrzy jestecie w ciemnociach, posuchajcie! I wy wszyscy
pozostali, ktrzy trwacie w mrokach, otwrzcie uszy! Bowiem
Najwyszy Wadca pozwala wam usysze sd nad ksitami ziemi.
To, co zaraz potem ujrzaam, nie byo materialne, lecz duchowe. Moje
oczy i moje uszy duchowe otwary si na suchanie i widzenie.

Zobaczyam nadchodzcego Abrahama wraz ze wszystkimi


witymi, zrodzonymi z jego potomstwa. I przybyli wszyscy
patriarchowie i prorocy. Nastpnie zobaczyam czterech
ewangelistw, podobnych do czterech zwierzt, jak to s malowane w
wiecie na cianach; lecz wydaway si ywe, nie martwe. Potem
ujrzaam dwanacie tronw, a na nich dwunastu Apostow
oczekujcych na przysz wadz. Nastpnie przyszli Adam i Ewa
wraz z mczennikami, wyznawcami i wszystkimi innymi witymi od
nich pochodzcymi. Nie byo jeszcze widoczne czowieczestwo
Chrystusa ani ciao bogosawionej Jego Matki, ale wszyscy czekali na
Ich przybycie. Rwnie ziemia i wody zdaway si unosi a do nieba,
a wszystko, co w nich byo pochylao si i kaniao z czci przed
Wadz.

Potem ujrzaam otarz na miejscu Majestatu i kielich z winem,


wod i chlebem, na podobiestwo hostii ofiarowanej na otarzu.
Wtedy zobaczyam, e w kociele wiata jaki kapan, ubrany w szaty
kapaskie, rozpoczyna Msz w. Kiedy wykona wszystkie
czynnoci zwizane z Msz i doszed do sw bogosawiestwa
chleba, wydawao mi si, jakbym ujrzaa soce, ksiyc, gwiazdy ze
wszystkimi planetami oraz cae niebo ze swymi stanami i swoim
ruchem, jak na przemian rozbrzmieway ich gosy o niezwykle
dwicznym brzmieniu. I sycha byo wszelki piew i harmoni.
Wida byo niezliczone rodzaje muzykw, ktrych sodkiego grania
nie dao si ogarn zmysami. Przebywajcy w wietle patrzyli na
kapana i kaniali si Wadzy ze czci i szacunkiem. Ci za, co
przebywali w ciemnociach, dreli z przeraenia i byli zatrwoeni.

Kiedy kapan wymwi nad chlebem Boskie sowa, wydawao mi


si, e ten chleb na miejscu Majestatu by w trzech figurach,
pozostajc jednak w rkach kapana. I tene chleb stawa si ywym
barankiem, w baranku ukazaa si twarz czowieka, a w rodku wida
byo poncy pomie, poza Barankiem i twarz. I wpatrujc si
mocno w twarz, widziaam w niej Baranka; patrzc za na Baranka,
widziaam w nim t sam twarz; a Dziewica siedziaa razem z
ukoronowanym Barankiem i suyli Im wszyscy anioowie. Byli oni
tak liczn rzesz, jak atomy w socu; od Baranka bi podziwu godny
blask.

Rzesza witych dusz bya tak liczna, e mj wzrok nie by w


stanie ogarn ich dugoci, szerokoci, wysokoci i gbokoci;
ujrzaam take kilka wolnych miejsc, ktre jeszcze miay by
zapenione ku czci Boga. Usyszaam wwczas, jak z ziemi podnosi
si gos nieskoczonej liczby osb, ktre woay i mwiy: O Panie,
Boe i Sdzio sprawiedliwy, wydaj sd nad naszymi krlami i
ksitami, i pomyl o krwi przez nas wylanej, i o cierpieniach, zach
on i dzieci naszych. Wejrzyj na nasz gd i wstyd, na rany, nasze
wizienia, podpalone domy, gwat i pohabienie naszych dziewczt i
kobiet. Popatrz na zniewag kociow i caego kleru, zobacz
faszywe przysigi ksit i krlw, zdrady, podatki cigane pod
przymusem z bezczelnoci i przemoc, poniewa nie liczy si dla
nich to, e ludzie umieraj tysicami, wystarczy, e oni mog
wzrasta w pych.

Nastpnie woay z pieka niezliczone rzesze i mwiy: Wiemy,


o Sdzio, e jeste Stwrc wszystkich. Osd naszych panw, ktrym
suylimy na ziemi, poniewa to oni wepchnli nas w t otcha
piekieln. I cho nie mielimy nic przeciwko Tobie, jednak
sprawiedliwo zmusza nas, bymy si ualali i mwili prawd.
Rzeczywicie, ci nasi panowie ziemscy trzymali nas przy sobie bez
mioci, poniewa o nasze dusze troszczyli si nie wicej ni o swoje
psy. Dla tych naszych panw obojtne byo, czy kochamy Ciebie,
Boga, Stwrc wszystkich. Oni raczej pragnli, ebymy ich kochali i
im suyli. Dlatego s godni nie nieba, lecz pieka, chyba e wesprzesz
ich sw ask. To oni bowiem posali nas na zatracenie. Dlatego
chcielibymy cierpie nawet wicej ni ju cierpimy, aby ich kara
nigdy si nie skoczya.

Nastpnie ci, ktrzy byli w czycu okrel to przez


podobiestwo tak woali: O Sdzio, bylimy skazani na czyciec
dziki skrusze i dobrej woli, jak okazalimy pod koniec ycia.
Dlatego ualamy si przeciwko panom, ktrzy yj jeszcze na ziemi.
Oni bowiem mieli nas prowadzi i napomina przez sowa i karcenie,
a take poucza dobrymi radami i przykadami. Oni natomiast
zachcali nas i podegali raczej do zych czynw i do grzechw.
Dlatego z ich powodu nasza kara jest teraz cisza, a czas mki
duszy, wstyd i ucisk wiksze.
Nastpnie Abraham wraz ze wszystkimi patriarchami tak przemwi:
O Panie, wrd wszystkich rzeczy godnych podania, my
pragnlimy, aby z naszego rodu wyszed Syn Twj, obecnie przez
ksita ziemi pogardzany. Dlatego prosimy Ci, aby zostali osdzeni,
poniewa nie przejmowali si Twoim miosierdziem ani nie bali si
Twojego sdu.

Przemwili wtedy prorocy: My prorokowalimy przyjcie Syna


Boego i mwilimy, e dla wyzwolenia ludu konieczne byo, aby
narodzi si z Dziewicy, zosta zdradzony, pochwycony, biczowany,
ukoronowany cierniem i w kocu umar na krzyu, eby otworzy
niebo i zniszczy grzech. Ot, poniewa wszystko, co
zapowiadalimy, wypenio si, prosimy zatem o sd nad ksitami
ziemi, gardzcymi Synem Twym, ktry umar z mioci do nich.

Rwnie ewangelici mwili: My bylimy wiadkami, e Syn


Twj wypeni w sobie wszystkie zapowiedziane rzeczy.
Apostoowie take mwili: My jestemy sdziami i do nas naley
sdzi zgodnie z prawd. Dlatego tych, ktrzy gardz ciaem Boga i
Jego przykazaniami, skazujemy na zatracenie.
Potem powiedziaa Dziewica, ktra siedziaa z Barankiem: O
Najsodszy Panie, ulituj si nad nimi.
Sdzia przemwi do Niej: Nie godzi si odmwi Ci czegokolwiek.
Jeli zatem odstpi od grzechu i uczyni odpowiedni pokut, znajd
miosierdzie i zdejm z ich gowy wyrok.
Po tych rzeczach ujrzaam, jak ta twarz, ktra bya widoczna w
Baranku, przemwia do krla: Ja wywiadczyem ci wielk ask.
Ukazaem ci bowiem moj wol, jak miae postpowa w
sprawowaniu rzdu i jak miae to czyni z uczciwoci i
roztropnoci. Pocignem ci take jak matka ciepymi sowami
mioci i jak dobry ojciec przeraziem napomnieniami. Lecz ty,
suchajc szatana, oddalie si ode Mnie, jak matka, ktra odrzuca
poroniony pd, ktra nie mie go dotkn ani przyoy do piersi jego
ust. Dlatego wszelkie dobro, jakie byo ci obiecane, zostanie ci
odebrane i bdzie dodane ktremu z twoich potomkw.

Potem ujrzaam Dziewic siedzc razem z Barankiem. Mwia


do mnie: Chc ci wyjani, jak to si stao, e zostao ci dane
zrozumienie widzenia duchowego. Na rne sposoby bowiem wici
Boga przyjli Ducha witego. Niektrzy, jak prorocy, wiedzieli ju
przed czasem, w ktrym miao si wydarzy to, co zostao im
ukazane; inni wici znali w duchu rzeczy, jakie mieli opowiedzie
osobom, ktre by ich pytay; inni za wiedzieli, czy s ywi, czy
umarli ci, co byli od nich daleko.

Niektrzy wiedzieli take, jaki mg by wynik jakiej bitwy,


zanim zostaa jeszcze rozpoczta. Lecz tobie nie zostao dane
wiedzie nic innego, jak tylko sysze i widzie rzeczy duchowe. A to,
co widzisz, zapisz i przeka osobom, ktrym zostanie ci polecone. Nie
jest ci dane wiedzie, czy s umarli czy ywi ci, dla ktrych masz
zadanie spisa, ani te, czy posuchaj rady zawartej w tym, co
piszesz, bd wizji duchowej udzielonej ci przez Boga dla nich. Lecz
jeli ten krl wzgardzi moimi sowami, przyjdzie nastpny, ktry je
przyjmie z czci i szacunkiem, i posuy si nimi dla swojego
zbawienia.
www.prophecyfilm.com