Jacek Szarek

Grzegorz Sitko

DZIKIE BIESZCZADY
DLA KAŻDEGO
PRZEWODNIK

PROCARPATHIA

Jacek Szarek

Grzegorz Sitko

DZIKIE BIESZCZADY
DLA KAŻDEGO
PRZEWODNIK

PROCARPATHIA

Wydano w ramach projektu „Œladami derkacza – przygotowanie transgranicznej oferty turystycznej” finansowanego z Programu Sąsiedztwa Polska – Białoruś – Ukraina INTERREG III A/TACIS CBC 2004–2006 ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego oraz budżetu państwa.

DTP KORAW Dorota Kocz¹b Korekta Sabina Gajos Druk Grafmar © Copyright Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju i Promocji Podkarpacia „Pro Carpathia” Wydanie pierwsze Wydawca Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju i Promocji Podkarpacia „Pro Carpathia” 35-074 Rzeszów. Dariusz £ysikowski.procarpathia.pl ISBN 978-83-925973-8-4 ./fax (17) 852-85-26 www. ³amanie. Grzegorz Sitko. Zbigniew Wiatrak Redakcja techniczna Krzysztof Staszewski Sk³ad. Zbigniewa Wiatraka Zdjęcia Jacek Szarek oraz Cezary Æwikowski.Przewodnik powsta³ przy wspó³pracy Franciszka Adamczyka. Ga³êzowskiego 6/319 tel. Krzysztof Staszewski.pl www.pl e-mail: info@procarpathia. Ryszard Ha³gas.karpaty-turystyka. Marcin Scelina. ul.

SPIS TREŚCI 9 19 31 43 51 73 87 97 105 FENOMEN BIESZCZADÓW WIDOKI ZJAWISKA MISTERIA PRZYRODY ZAGINIONE „CYWILIZACJE” CIUCHCIE DROGI ZAPORY KARPACKIE PUSZCZE POŁONINY DOLINY NA TROPIE SKAŁY OSTAŃCE WODOSPADY TURYSTYKA NA TERENACH CHRONIONYCH MIEJSCA CIEKAWE I POLECANE .

wilków czy żubrów.„Bieszczady to najdziksze z polskich gór”. Dzikie Bieszczady oczywiście istnieją. Dzikość można oczywiście pojmować na różne sposoby. internetem i czynnymi do późnych godzin sklepami. gdzie ludzka stopa nie stanęła. Z wycieczek w dzikie miejsca wracamy do cywilizacji z telefonami komórkowymi. Tego typu określenie pojawia się w prawie każdej publikacji o tej części Karpat. . Dla niektórych wystarczająco dziko jest w centrum Cisnej i na zatłoczonym szlaku wiodącym na Połoninę Wetlińską lub Tarnicę. bo nadal mamy wielką puszczę. Inni szukają miejsc. która zachowała naturalny charakter. Nieodwracalnie skończył się jednak czas pionierskich wypraw i spartańskich warunków życia. pełną niedźwiedzi.

wspominane jednym zdaniem lub wcale nie były opisywane. żeby je z sukcesem uwiecznić. w których jeszcze nikt nie był i których nikt nie opisał. Ale jednocześnie za duże. Przedstawiamy szerzej atrakcje. Opisujemy i pokazujemy miejsca znane. aby je poznać w ciągu jednego czy nawet kilku dni.Polskie Bieszczady to góry zbyt małe. Wybór jest subiektywny poparty naszym doświadczeniem w przedstawianiu bieszczadzkich atrakcji i promowaniu tych gór. jakie przygotowuje nam bieszczadzka przyroda. Staramy siê jednak proponować nieco inne niż zazwyczaj spojrzenie na okolice często odwiedzane. które w dotychczas pubilikowanych wydawnictwach były pomijane. co zwiedzać. Z tego przewodnika sporo można się także dowiedzieć o niezwykłych spektaklach. Duży nacisk kładziemy nie tylko na to. A tego dzisiaj domagają się turyści. Prawie każdy turysta ma aparat fotograficzny lub kamerę. Autorzy . aby można w nich odkryć miejsca. aby odwiedzając dzikie miejsca i podpatrując przyrodę nie zakłócać jej ładu i nie naruszać rządzących nią praw. kiedy dane miejsca odwiedzić. w których się zatrzymali. ale także kiedy zwiedzać. Musimy pamiętać. który nie szkodzi środowisku. W tym przewodniku promujemy taki sposób zwiedzania Bieszczadów. więc chętnie dowie się. Żeby pomóc im oraz właścicielom schronisk. takich jak np. zjawiskach i historiach. pensjonatów czy gospodarstw. dokonaliśmy selekcji informacji o najciekawszych miejscach. inwersja. które naszym zdaniem są najbardziej ciekawe i reprezentatywne dla Bieszczadów.

.

.

.

.FENOMEN BIESZCZADÓW W Polsce mamy tylko jedne góry o tak niezwykłej przyrodzie i historii jak Bieszczady. Ich bogactwo to przede wszystkim karpacka puszcza pełna zwierzyny. rozciągające się nad górną granicą lasu – połoniny. a także kraina dolin – niezwykły fenomen przyrodniczy powsta³y jako wynik tragicznych wydarzeñ historycznych po II wojnie œwiatowej.

in. To niezwykle cenne przyrodniczo tereny z roślinnością wschodniokarpacką.10 KALENDARIUM wybrane wydarzenia z najnowszej historii Bieszczadów BIESZCZADZKIE Połoniny Bieszczady to jedyne miejsce w Polsce. w paœmie połonin. wilki. alpejską i subalpejską. w tym orły przednie i orliki krzykliwe. „Republiki komańczańskiej” i walki polskoukraińskie zakończone w 1919 roku przyłączeniem Bieszczadów do odrodzonej Rzeczypospolitej Ostoja wielkich drapieżców W ca³ej Polsce nie ma tak licznie ¿yj¹cych na wolnoœci drapieżnych ssaków jak w Bieszczadach. rysie i żbiki. zachowały się największe w Polsce obszary lasów uznawanych za naturalne. Żyją tu niedźwiedzie. W puszczy mo¿na również spotkać stada wielkich roślinożerców: żubrów i jeleni. w wyniku którego powstały Jeziorka Duszatyńskie Jesień 1914 – – wiosna 1915 Ciężkie walki rosyjsko-austriackie podczas I wojny światowej (toczyły się m. w okolicach Kiñczyka Bukowskiego i Rozsypañca do dziœ widoczne s¹ okopy) 1918 Powstanie tzw. . W miejscach trudno dostępnych spotykamy nawet fragmenty puszczy karpackiej o charakterze pierwotnym. 1907 Zejście ogromnego osuwiska ze stoków Chryszczatej. Występuje też wiele ptaków drapieżnych. na którym pomimo wielowiekowej działalności człowieka. Cisnej 1900–1904 Budowa kolejki wąskotorowej na odcinku Sokoliki Górskie – Stuposiany – Ustrzyki Górne (funkcjonowa³a do po³owy lat trzydziestych) „Pierwotna” puszcza karpacka Bieszczady to obszar. gdzie występują połoniny – charakterystyczne dla Karpat Wschodnich otwarte przestrzenie rozciągające się od górnej granicy lasu po szczyty. 1872–1884 Budowa linii kolejowej Przemyśl – Zagórz – Łupków oraz Zagórz – Krosno – Stróże 1890–1895 Budowa pierwszego odcinka kolejki wąskotorowej Łupków – Majdan k.

11 OSOBLIWOŚCI KALENDARIUM 1921–1923 Rozpoczęcie budowy zapory i elektrowni wodnej w Myczkowcach (wykonanie części zapory i sztolni) Zima 1928–1929 Niespotykany układ pięter roślinności Nigdzie indziej w Karpatach Wschodnich i Zachodnich nie ma podobnego jak w Bieszczadach układu pięter roślinności. akcji „H-T” . Wyróżniamy trzy piętra: pogórza. Nastąpił niespotykany dot¹dj na tak wielką skalę proces wtórnej sukcesji. Powstał fenomen przyrodniczo-kulturowy zwany „krainą dolin”. Temperatura przez długi okres w nocy spadała poniżej minus 40 stopni 1942 Masowe mordy Żydów dokonane przez hitlerowców 1943 Pierwsze mordy dokonane przez Ukraińców na ludności polskiej 1944–1946 Kraina dolin Po wysiedleniu ludności przyroda objęła we władanie doliny po dawnych wsiach. Wymarznięcie ogromnych połaci naturalnych lasów bukowo-jod³owych. na których odnajdujemy ślady działalności człowieka. później przymusowe) 1947 Œmierć gen. Nie ma tu natomiast regla górnego i kosodrzewiny. Górn¹ granicê lasu tworz¹ „krzywulcowe” – czyli kar³owate – buczyny. Świerczewskiego i Akcja „Wisła” – całkowite wysiedlenie ludności rusińskiej na ziemie zachodniej i północnej Polski 1951 Przyłączenie do Polski terenów położonych pomiędzy Ustrzykami Dolnymi a Lutowiskami i przesiedlenie ludności w ramach tzw. regla dolnego i połonin. Przesiedlenia rdzennej rusińskiej ludności Bieszczadów do ZSRR (początkowo dobrowolne. K. czyli dzikich dziś terenów.

W bieszczadzkich lasach jest sporo podobnych pomnikowych okazów. stworzenie zamkniętego ośrodka myśliwskiego (działał do 1981 r. powierzchnia 2 200 ha). na wysokości 130 cm od ziemi. długość 664 metry). 1963 Sprowadzenie żubrów w Bieszczady 1963 Powsta³y Państwowe Przedsiębiorstwa Rolne. bez punktów widokowych. 1975 Przejęcie doliny górnego Sanu przez Urząd Rady Ministrów.02 ha (obecnie 29 200 ha) Najgrubsza jodła W Pszczelinach w gminie Lutowiska rośnie najgrubsza jodła w polskich lasach.12 KALENDARIUM 1951 Przybycie w rejon Krościenka osadników greckich (opuścili Grecję po upadku komunistycznego powstania) BIESZCZADZKIE Największa zapora wodna Zapora w Solinie jest największym tego typu obiektem w kraju (wysokość 82 metry.) . że elektrownia wodna w Solinie działa na zasadzie szczytowo-pompowej. porośnięty gęstym lasem. Położony jest poza szlakami turystycznymi w paśmie granicznym niedaleko Sianek i źródła Sanu. Zalew ma największą pojemność ze wszystkich polskich sztucznych jezior (474 mln m3. tj. Sam szczyt jest mało atrakcyjny. Ciekawostką jest fakt. Do tego niezwykłego drzewa prowadzi ścieżka przyrodniczo-dydaktyczna „Jodła”. 1956–1960 Budowa zapory i hydroelektrowni w Myczkowcach 1959–1962 Powstanie kombinatu drzewnego w Rzepedzi 1960–1968 Budowa zapory i hydroelektrowni w Solinie 1962 Zakończenie budowy dużej obwodnicy bieszczadzkiej Najdalej na południe wysunięty punkt Polski Jest nim bieszczadzki szczyt Opołonek o wysokości 1028 metrów. w których pracowali więźniowie 1973 Powstanie Bieszczadzkiego Parku Narodowego o powierzchni 5582. Ma 517 cm obwodu w pierśnicy.

13 NAJ. W gminie Lutowiska wznoszą się najwyższe szczyty polskich Bieszczadów.). KALENDARIUM 1977 Otwarcie kombinatu drzewnego w Ustjanowej 1980 Osunięcie siê zbocza Połomy i powstanie Jeziorka Szmaragdowego (w ciągu kilkunastu lat zamuliło się i zanikło) Największy górski park narodowy Bieszczadzki Park Narodowy o powierzchni 29 200 hektarów jest największym górskim parkiem narodowym w Polsce.) 1991 Utworzenie Zachowawczej Hodowli Konia Huculskiego w Wołosatem Najrzadziej zaludniona gmina Lutowiska to najrzadziej zaludniona gmina w Polsce (średnio 5 osób na kilometr kw. Jest także uznawany za jeden z najcenniejszych obszarów chronionych w Europie i stanowi centralną część Międzynarodowego Rezerwatu Biosfery „Karpaty Wschodnie”. 1997 Wznowienie kursów pasażerskich bieszczadzkiej kolejki leśnej po kilkuletnim przestoju 1999 Włączenie do parku narodowego terenów w dolinie górnego Sanu (kompleks Tarnawa) 2000 Wielki pożar po³onin na stokach Rozsypañca 2006 Pożar i unicestwienie zabytkowej cerkwi w Komańczy . Większość jej obszaru zajmują tereny chronione.. 1981 Podpisanie porozumień po strajkach chłopskich w Ustrzykach Dolnych 1982 Przejęcie większości państwowych gospodarstw rolnych przez „Igloopol” (bankructwo kombinatu w 1990 r. Jest też jedną z największych i najbardziej na południe wysunietą polską gminą..

Sto- jąc na Przełęczy Bukowskiej.14 TCHNIENIEWschodnich Karpat Bieszczady to niewielka. Przez dziesięciolecia ukształtował się mit Bieszczadów jako polskiego Dzikiego Zachodu. W powojennej Polsce ten skrawek gór obdarzono miłością do całych Karpat Wschodnich. Pikuj – widok z Po³oniny Wetliñskiej (JSz) . Te góry trzeba wymienić na pierwszym miejscu wśród osobliwości przyrodniczo-kulturowych odróżniających Podkarpacie od reszty kraju. W obecnych granicach Polski mamy tylko część Bieszczadów. a przy dobrej widoczności nawet dalekie Gorgany. ale piękna namiastka Karpat Wschodnich. pasma ukraińskich Bieszczadów Wschodnich ze Starostyn¹ i Pikujem. Tu wśród bezkresnych połonin i w dzikich lasach można było znaleźć ciszę. romantyzm i prawdziwą męską przygodę. Rozsypańcu czy Haliczu możemy zobaczyć połoniny wznoszące się na Zakarpaciu. Po³onina Bukowska W powojennej Polsce Bieszczady to kraina owiana legendą.

Bieszczady ciągną się od Przełêczy Łupkowskiej.? 15 Bieszczady wznoszą się na terenie trzech państw: Polski. to pó³nocna ustaliła siê a¿ na obniżeniu. Letniska rozwijały się przede wszystkim wzdłuż przecinających Karpaty linii kolejowych. Do tak znanych obecnie bieszczadzkich miejscowości. )( DY BUK O WIE WSKIE RCH Y ZAC HO DN IE )( Przełęcz Użocka B IE SZ C Dolina ZAD YW SC HO DN IE . odzielającej je od Beskidu Niskiego. jak Wetlina wczasowicze praktycznie nie zaglądali. Północną granicę polskich Bieszczadów naukowcy najczęściej prowadzą pó³nocnymi stokami Chryszczatej i Korbani i dalej na wschód wzdłuż biegu Sanu. Drohobycz Lesko Przełęcz Łupkowska BIES ZCZ A Stryj Humenne Michalowce Użhorod W ujęciu turystycznym Bieszczady określane s¹ znacznie szerzej. Zgodnie z przyjêtym w polskiej nauce podziałem. od wschodnich dzieli Przełęcz Użocka. Jerzego Kondrackiego. O ile za zachodnią granicę także przyjmuje się Przełêcz Łupkowską oraz bieg Osławy i Osławicy. Słowackie Bukovskie Vrchy (Bukowskie Wierchy – Góry Bukowskie) to południowa część Bieszczadów Zachodnich. należ¹cego już do Karpat Zachodnich. Turystom trudno sobie wyobrazić. wyznaczonym przez prof. Na górskie trasy wyruszano w położone wówczas w granicach Rzeczpospolitej Gorgany czy Czarnohorę. My także w tej publikacji będziemy okreœlać Bieszczady w pojęciu szerokim. że poza Bieszczadami leżą Otryt. którym wiedzie szlak komunikacyjny Ustrzyki Dolne – Lesko. Na interesującym nas terenie bazy turystyczne istniały w Sokolikach Górskich i Siankach położonych przy trasie ze Lwowa na Zakarpacie. Zalew Soliński czy też Lutowiska. Stąd urządzano wycieczki na Halicz czy Tarnicę. W Polsce wznoszą się Bieszczady Zachodnie. które Podział Bieszczadów Sanok Sambor Ustrzyki Dln. ? Przed II wojną œwiatow¹ najbardziej atrakcyjne tereny dzisiejszych polskich Bieszczadów nie wzbudzały większego zainteresowania turystów. Ukrainy i Słowacji (w tym ostatnim kraju jako Bukowskie Wierchy). aż po dolinę Świcy i Przełęcz Wyszkowską na Ukranie.

Początkowo miał powierzchnię zaledwie 5582. Ze względu na porę kwitnienia większości opisanych roślin oraz aktywność ptaków i innych zwierząt. Ścieżki i ich atrakcje zostały szcze- gółowo opisane w małych przewodnikach. które można nabyć w punktach kasowych Parku. Od 2002 r. park został wyróżniony „Dyplomem Europejskim” przyznanym przez Radę Europy w uznaniu za ochronę wyjątkowo cennych zasobów przyrodniczych. 1996 i 1999) dzisiaj zajmuje 29 200 ha. można polecić istniejące na terenie Parku ścieżki przyrodniczo-historyczne. . należy do elitarnej sieci europejskich obszarów dzikiej przyrody PAN Parks. Powstało już kilkanaście takich tras. zdecydowanie najlepszymi miesiącami do aktywnego korzystania ze ścieżek są: kwiecieñ. Œcie¿ka przyrodniczo-historyczna „Orlik krzykliwy” wiod¹ca z Wo³osatego na Tarnicê Dla turystów dociekliwych. maj i czerwiec. jako jedyny w Polsce.16 BIESZCZADY ochroną pod specjalną Bieszczadzki Park Narodowy to jeden z najważniejszych terenów chronionych w Europie.02 hektara. pragnących odkrywać tajemnice bieszczadzkiej przyrody i historii. Kilkakrotnie powiększany (w latach 1989. obejmując masywy Tarnicy i Halicza oraz odosobnione pasmo Połoniny Caryńskiej. 1991. w większości biegnących w pobliżu znakowanych szlaków turystycznych. Stanowi centralny element Międzynarodowego Rezerwatu Biosfery „Karpaty Wschodnie”. Bieszczadzki Park Narodowy po długich staraniach utworzono w 1973 r. Bieszczadzki Park Narodowy. Jest największym górskim parkiem narodowym w Polsce. a zarazem trzecim co do wielkości w kraju. W 1998 r.

UKRAINA Park Krajobrazowy Doliny Sanu Bi es SŁOWACJA Humenné zcz a dzk Nadsański Park Krajobrazowy iP ark Nar o dow y Narodowy Park Połonin Narodowy Park Użański Aby chronić bogactwa przyrodnicze i kulturowe na styku Polski. dyrektywą siedliskową oraz ptasią. Ukrainy i Słowacji utworzono trzy parki narodowe oraz Międzynarodowy Rezerwat Biosfery „Karpaty Wschodnie”. Przylegaj¹ do niego: Park Krajobrazowy Doliny Sanu i Ciśniańsko-Wetliński Park Krajobrazowy. derkacza. Miêdzynarodowy Rezerwat Biosfery „Karpaty Wschodnie” Sanok Sambir POLSKA Ciśniańsko-Wetliński Park Krajobrazowy Ustrzyki Dln. Ponadto cały tzw. w tym połonin. że szczególnie istot- ne jest zachowanie naturalnych lasów liściastych i mieszanych oraz terenów otwartych.17 NATURA 2000 Najwyższe partie Bieszczadów wraz z parkiem narodowym po wejściu Polski do Unii Europejskiej włączono do sieci Natura 2000. Dziêki temu lepiej można koordynować ochronę przyrody i rozwój turystyki w całych Bieszczadach. Bieszczadzki Park Narodowy na południu graniczy ze słowackim parkiem narodowym „Połoniny” i ukraińskim Użańskim Parkiem Narodowym. orlika krzykliwego.in. Centralną częścią rezerwatu biosfery jest Bieszczadzki Park Narodowy. Powstanie Międzynarodowego Rezerwatu Biosfery „Karpaty Wschodnie” pomogło w nawiązaniu współpracy pomiędzy przyrodnikami i samorządami z trzech państw. dzięcioła białogrzbietego i trójpalczastego. obszar naturowy został uznany za jedną z najwartościowszych w Europie ostoi fauny puszczańskiej. Bieszczady objęto tzw. a więc po polskich i ukraińskich Bieszczadach oraz słowackich Bukowskich Wierchach. Stanowią one schronienie i miejsce rozrodu dla zagrożonych wyginięciem gatunków. Naukowcy i samorządowcy dążą do tego. aby w przyszłości turyści mogli poruszać się bez ograniczeń szlakami wytyczonymi po całym rezerwacie biosfery. Celem utworzenia tej ekologicznej sieci jest ochrona różnorodności biologicznej na terytorium krajów członkowskich. ze wszystkimi dużymi drapieżnymi ptakami i ssakami. W praktyce oznacza to. . m. a od wschodu z także położonym na Ukrainie Nadsańskim Parkiem Krajobrazowym. na łącznym obszarze przeszło 1100 km2.

.

że te góry uzależniają. pensjonatów i gospodarstw agroturystycznych notują wiele przypadków beznadziejnych. . musi tu wracać. kiedy szczyty wystają ponad morze chmur. jakie stwarza tutejsza przyroda. goprowcy oraz właściciele schronisk. Medycyna. Jeżeli ktoś raz zobaczył pełnię kolorów bieszczadzkiej jesieni. Warto dołączyć do uzależnionych.WIDOKI ZJAWISKA MISTERIA PRZYRODY Wyjeżdżając w Bieszczady trzeba mieć świadomość. albo był na połoninie podczas inwersji. Nieuleczalna miłość do tego skrawka Karpat każe ludziom gonić setki kilometrów. by zobaczyć niesamowite widoki i uczestniczyć w misteriach.

Trzeba tylko wiedzieć. A Bieszczady dostarczają ich mnóstwo.20 Smerek 1222 m Prze³. kiedy przyjechać i gdzie się wybrać. Caryñska 1304 m Wierch Wieœ Osadzki 1297 m 913 m Smerek Wierch 1253 m Panorama z polany nad Strzebowiskami na wschód Krzemieñ 1335 m Bukowe Berdo 1313 m Po³. Or³owicza 1075 m Schronisko na Pasmo Tarnicy Ma³a Rawka Po³. Wetliñskiej 1267 m i Halicza Roh 1228 m 1255 m Wielka Rawka Wy¿niañski Po³. żeby zobaczyć niezwykłe widoki. Caryñska 1297 m W góry jeździmy przede wszystkim po to. Wo³owy Garb 1248 m Halicz 1333 m Kopa Bukowska 1320 m PANORAMY zapiera! aż dech Panorama z okolic torfowiska w Tarnawie na zachód .

Widok z Krywki Drugie zaskakuj¹ce miejsce. tym razem na trasie z Cisnej – to Przełęcz Przysłup tuż obok końcowego przystanku bieszczadzkiej ciuchci. w centrum Lutowisk pomiędzy szkołą a sklepami trzeba wejśæ lub wjechać na drogę prowadzącą w kierunku nieistniejącej wsi Krywka. Po długiej jeździe przez zalesione Bieszczady nagle otwiera się widok połonin. W poszukiwaniu jeszcze piękniejszej panoramy. Widok z prze³êczy Przys³up Do najciekawszych miejsc widokowych na pewno należy przełęcz. pozostawiając widok gór. zauroczone tym widokiem postanowiły w tych górach zamieszkać. Tam zbocze zasłoni nam osadę. po prawej wyrasta wielki górski wał. Dlatego warto przejść dwieście metrów na wzgórze w kierunku zachodnim. Pierwsze takie miejsce to łąka nad Lutowiskami. które z tego miejsca wyglądają niczym Alpy. które można zobaczyć po drugiej stronie doliny na Przełęczy Wyżniañskiej. Ciekawe widoki rozciągaj¹ siê także z „Bieszczadzkiego worka”. Położona jest w najwyższej części doliny po dawnej wsi Caryńskie. które zaskakują i wręcz porażają turystów podróżujących wielką obwodnicą. gdzie kończy się asfalt. skąd doskonale widać gniazdo Tarnicy i Halicza. Kierujemy się na wschód. . piękną panoramę szpecą betonowe bloki stojące w Lutowiskach. Niestety. pod górę i przed lasem. Jadąc z Tarnawy Ni¿nej w stronê Bukowca. Najlepiej przyjechać tu rano. widzimy Bieszczady. z tym że Caryński. Jed- nak bardziej atrakcyjne są panoramy.21 Są w Bieszczadach dwa punkty widokowe. które po przybyciu w Bieszczady. bo wtedy słońce będziemy mieć za plecami. Najbardziej znanym punktem widokowym w Bieszczadach jest na pewno Przełęcz Wyżnia (Nad Berehami). Są osoby. która także nazywa siê Przysłup.

Kicura £okiecka 788 m Pasmo Starostyny i Pikuja Czereszenka 771 m Szeroki Wierch 1268 m Wide³ki 1016 m Wo³owy Halicz Bukowe Berdo Czereœnia Garb 1333 m Kopa 1313 m 816 m Kicura 1248 m Bukowska Krzemieñ Tarnica Dydiowska 1320 m 1335 m 1346 m 799 m Panorama z punktu widokowego nad Lutowiskami Połonina Caryńska – czêœæ wschodnia 1148 m Krzemieñ 1335 m Szeroki Wierch 1293 m Pasmo Bukowego Berda Halicz 1333 m Bukowe Berdo 1313 m Tarnica 1346 m Menczy³ Hudów Wierszek 965 m Zbocza Pliszka Stiñskiej Pasmo Pikuja Zbocza Wo³kowego Berda Panorama z Przełęczy Wyżniańskiej na wschód .

Hrebieñ 997 m Wieœ £ubnia Ostra Hora 1407 m Pliszka 1068 m Wie¿a 873 m Zbocze Menczy³a 1008 m Ho³añ 995 m Po³onina Równa ¯o³obina Wieœ 822 m Werchowyna Bystra Czeremcha 1133 m Panorama z Przełęczy Bukowskiej na po³udniowy wschód Halicz 1333 m Rozsypaniec 1280 m Kiñczyk Bukowski 1251 m Krzemieñ 1335 m Kopa Bukowska 1320 m Panorama z Tarnicy na wschód .

.

że kogoś. Wybierając się w góry ubieramy się ciepło. Ludzie gór uważają. że na połoninach jest zaledwie kilka stopni mrozu. że w Bieszczadach występuje inwersja. Tatry widziane z Po³oniny Wetliñskiej Inwersja najczęœciej występuje w lutym i w marcu. ? Inwersja – to odwrócenie rozkładu temperatury. Czasami zatrzymuje je poniżej szczytów. Fizyczną przyczyną tego zjawiska jest zróżnicowanie gęstości powietrza o różnej temperaturze. zobaczyć ten cień jeszcze raz. kto zobaczy swój cień na chmurze może spotkać nieszczęście. a w leżących u podnóża miejscowościach – kilkanaście. Przy takich warunkach pogodowych panuje doskonała widoczność. nie ma się co zastanawiać. bo w jej wyniku tworzą sie niezwykłe widoki. Stając plecami do słońca. Z bieszczadzkich szczytów można oglądać odległe o ponad 150 kilometrów wierzchołki Tatr czy też połoniny ukraińskich Bieszczadów.. Ale nie zawsze tak jest! Niekiedy właśnie na szczytach natkniemy się na cieplejsze warstwy powietrza. Panuje bezruch. O tej właściwości powietrza pamiętają szybownicy. Wówczas wspinając się na poło- niny pod stopami będziemy mieli morze mgieł.25 INWERSJAmorzu mgieł Bieszczady w Kiedy usłyszymy komunikat o tym. . Najwspanialsze widoki zobaczymy w Bieszczadach nie wiosną. Tak dzieje się dopóki słońce nie dotrze do doliny. Temperatura spada o 0. Powietrze oziębione na stokach. brokenu.6 stopnia na każde 100 metrów wysokości. Najbardziej widoczna jest w górach. nawet nie jesienią. Powietrze jest krystalicznie czyste. Zimne. Wtedy możemy spotkać się ze zjawiskiem tzw. bo im wyżej wchodzimy. Jedyny sposób. kiedy słońce świeci coraz dłużej i coraz mocniej. Takie właśnie zjawisko nazywane jest inwersją. lotniarze i paralotniarze. jako cięższe odpływa ku dołowi i gromadzi się w kotlinach.. a nawet dalekie Gorgany. ale zimą podczas zjawiska zwanego inwersją. Inwersja wpływa na kształt chmur. kiedy szczyty wystają ponad morze chmur. cięższe powietrze zalega przy ziemi przykryte ciepłą poduchą. kiedy przyroda budzi sie do życia. by „odczynić” urok to. tym jest chłodniej. Inwersja temperatury czyni powietrze stabilnym. na warstwie chmur poniżej zobaczymy własny cień z tęczową otoczką. Wówczas bywa tak. gdy lasy złocą się i czerwienią. trzeba ruszać w góry.

.

a latem temperatury nie są zbyt wysokie. Liście najszybciej opadają w najwyższych partiach gór. Kiedy Bieszczady są już kolorowe. jesiony. będzie chciał tu wrócić. gdzie częściej zdarzają się przymrozki. kto widział niesamowite kolory. Wśród wielkich „ognistych” połaci. kiedy góry są szczególnie piękne. to w październiku góry będą czerwone. złotą jesień.27 BIESZCZADYczerwieni w złocie i „Niesamowite” – to najczęściej występujące słowo w opisach jesiennych Bieszczadów. W bieszczadzkich lasach przeważają buki i to dzięki nim lasy mienią się czerwienią i złotem. ciemną zielenią wyróżniają się skupiska jodeł. a nawet pierwszych dni listopada. Jeśli jednak lato jest gorące i suche. kiedy dni stają się coraz krótsze. .Jeżeli wiosna przyjdzie szybko. wiązy. często zdarza się ładna pogoda. białko – proteaza – zaczyna rozkładać chlorofil nadający liściom zieloną barwę. Widoczne stają się wówczas inne barwniki: żółty ksantofil i pomarańczowy karoten. To jeszcze bardziej potęguje niezwykłe wrażenia. Nie zawsze jesień wygląda tak samo. Kolorytu karpackiej puszczy dodają też inne gatunki: jawory. Na zboczach czerwienią się dzikie czereśnie i żółcą brzozy oraz modrzewie. to można mieć nadzieję na długą. graby i olsze. Nad większymi rzekami i jeziorami niesamowite kolory du¿ych połaci puszczy utrzymują się do koñca paŸdziernika. Po okresie intensywnej wegetacji. ? Powstawanie kolorów jesieni to proces chemiczny. Chyba każdy. Bieszczadzka jesień to pora roku. Przymrozki powodują z kolei pojawienie się antocyjanów – barwników odpowiedzialnych za powstawanie kolorów czerwonego i fioletowego. Najbardziej intensywne kolory jesieni w Bieszczadach zwykle pojawiają się w drugim i trzecim tygodniu października.

28 Zbocze Po³oniny Wetliñskiej Kolory bieszczadzkiej jesieni najbardziej uwidaczniają się rankiem i przed zachodem słońca. O świcie warto wybrać się nad jezioro czy rzekę. to trzeba zobaczyć osobiście! Jesienny œwit nad Zalewem Myczkowskim . że to wszystko dzieje się naprawdę. Z kolei po południu. Wówczas barwy są tak niezwykłe. Mgły unoszące się nad wodą odsłaniają kolorowe zbocza. Tego nie da się opisać. ostatnie promienie zachodzącego słońca zacierają kontury drzew. że trudno uwierzyć. pozostawiając jedynie barwy.

29 Na Prze³êczy Or³owicza .

.

w poszukiwaniu egzotyki udawano się do najdzikszego zakątka Polski. Poszukiwano tu śladów dawnych „cywilizacji” i „narodów”. I tę egzotykę znajdywano. które tu kiedyś mieszkały. W czasach PRL-u. . W powojennej Polsce. Bieszczady były terenem niezwykłym. dość jednorodnej kulturowo. kiedy zorganizowanie wyprawy do dalekich krain było przedsięwziêciem bardzo trudnym.ZAGINIONE „CYWILIZACJE” W Bieszczady przez lata jeździło się nie tylko dla niezwykłych widoków.

Zachodni kraniec Bieszczadów i Beskid Niski to kraina Łemków. Żydzi oraz Niemcy. chałup i cmentarzy. Żyjąc w niedostępnych dolinach. prostych i pozbawionych ozdób. Bojkowie byli grupą jednolicie ukraińską. W dolinach. Po polskiej stronie zachowało się po nich niewiele śladów. wierzyli w duchy i wampiry. Ubóstwo Bojków było widoczne w ich strojach. Należeli oni do jednej z grup górali rusińskich żyjących w Karpatach. do których zaglądało niewielu przybyszów. Po lewej: nagrobek na cmentarzu w Brzegach Górnych . u Łemków silne były wpływy polskie i słowackie. które uniknęły rekultywacji możemy znaleźć terasy pól. Jednak jako grupa etnograficzna Bojkowie w Polsce nie istnieją. kultywowali wywodzące się z pogaństwa zwyczaje.32 GÓRYnarodów wielu Przed II wojną œwiatow¹ w Bieszczadach żyli wspólnie Bojkowie i Łemkowie. które przyznają się do korzeni bojkowskich. miejsca po dawnych wsiach wskazują drzewa owocowe i nieliczne pozostałości cerkwi. Bojkowie zasiedlali zachodnie i wschodnie Bieszczady przedzielone dzisiaj granicą polsko-ukraińską. a także Polacy. Byli grupą bardzo archaiczną pod względem kulturowym i religijnym. Rusiñscy górale karpaccy Gorlice Krosno Sanok Lesko Ustrzyki Górne Bardejów Drohobycz Sambor Borysław Stryj Kałusz Preszów Humenne Michalowce Koszyce Użgorod Mukaczewo Najwyższe partie Bieszczadów były zamieszkane przez Bojków. Bojkowie jako zwarta grupa mieszkają dziś g³ównie w ukraińskich Bieszczadach. a u Hucułów – rumuńskie. Natomiast wschodnimi sąsiadami Bojków byli Huculi. Wysiedlenia i zniszczenia do jakich doszło pod koniec wojny i tuż po jej zakończeniu doszczętnie zburzyły współistnienie tych nacji i całkowicie zmieniły Bieszczady. Czasami można spotkać w Bieszczadach pojedyncze osoby czy rodziny. Bojkowie zajmowali się głównie prymitywnym rolnictwem i pasterstwem. wypasając g³ównie byd³o i wo³y na połoninach.

Wcześniej sami nazywali się „Rusnakami”. Dalej na zachód zajmowali cały Beskid Niski i część Beskidu Sądeckiego. nieznane innym dialektom ukraińskim. Ich dialekt różnił się od ukraińskich przede wszystkim akcentem na przedostatniej sylabie – tak jak w języku polskim. zaakceptowana przez nich samych dopiero w okresie miêdzywojennym XX wieku. Od Słowaków przejęli słowo „łem” (tylko. Święto Jordanu w Komańczy . Jeden z najbardziej znanych badaczy tych terenów prof. Kulturą i językiem odróżniali się zarówno od Bojków. jak też Ukraińców. Łemkowie mieli wyraźną tożsamość grupową. jak w wysokich Bieszczadach. Łemkowie byli o wiele bardziej rozwinięci kulturowo i gospodarczo od Bojków. Granicą dzieląc¹ ich od Bojków był górny bieg Solinki i Wysoki Dział. Łemkowie zajmowali się głównie rolnictwem. Polaków i Słowaków.33 Łemkowie w Bieszczadach zamieszkiwali jedynie zachodni skrawek tych gór. że). Stąd też pochodzi nazwa „Łemkowie”. że o sto lat. aż po Pieniny. Roman Reinfuss twierdzil. bo na ich terenach nie było tak dogodnych pastwisk. do których było im najbliżej.

Olszański – część uważa się za Ukraińców. inni za samoistną wspólnotę nie należ¹cą do narodów ukraińskiego. W latach 80. Polanie i okolicach dzisiejszego Jeziora Solińskiego. inni powrócili. budowali długie chaty zwane chyżami. podobnie jak Bojkowie. Dzisiaj na Łemkowszczyźnie Łemkowie są jednak mniejszością. w Polsce zachodniej i północnej oraz w Ameryce Pó³nocnej. mieszkała w dworach. Szlachta wywodząca się zarówno z polskich. szlachty zagrodowej. Pod jednym dachem znajdowała się część mieszkalna i gospodarcza. Była ona nastawiona bardzo patriotycznie i brała udział w powstaniach. W odróżnieniu od Bojków. które stały w prawie każdej wsi. Te tereny kolonizowały dwa wielkie polskie rody: Kmitow i Balów. . Jak pisze Tadeusz A. ale dla nich samych. Kim byli i kim są Łemkowie? To trudne pytanie nie tylko dla historyków. XX wieku część z nich zaakceptowała wypracowaną w Ameryce koncepcję narodu karpatoruskiego. Łemków nadal spotkamy w okolicach Komańczy. jak i ruskich rodów. kultywują swoje obrzędy religijne. Po upadku zrywów narodowych. których w Bieszczadach praktycznie już nie ma. w Bieszczadach chronili się ich uczestnicy. w dolinie Hoczewki. Dzisiaj klasyczne chyże bojkowskie i łemkowskie znajdziemy już prawie wy³¹cznie w skansenie w Sanoku. po II wojnie zostały zniszczone. Niestety dwory. a także Rusinów z Zakarpacia. Część z nich uniknęła wysiedleń. mającego obejmować Łemków z Polski i Słowacji. Serbii i Chorwacji. szczególnie w wyższych częściach Bieszczadów.34 Łemkowie. Będąc grekokatolikami lub prawosławnymi. Działają łemkowskie zespoły folklorystyczne. czy też w małym muzeum w Komańczy. które przypominają chyże. Pa³ac w Olszanicy Ale Bieszczady to nie tylko kraina Łemków i Bojków. Żyli tu także przyznający się do polskości przedstawiciele tzw. polskiego ani słowackiego. Zwiedzając Bieszczady można jeszcze spotkać stare chaty. Największe skupiska ludności polskiej były wokół Leska. Najwięcej mieszka ich na Ukrainie. Z roku na rok jest ich jednak coraz mniej.

Warto też wspomnieć o innych. Po II wojnie w Bieszczady przybyło oko³o trzech tysiêcy Greków. Łemków czy też nieliczne osoby przyznające się do pochodzenia bojkowskiego. Większość z nich rozjechała się po Polsce lub po latach wróciła do Grecji. W okolicach Bandrowa było duże skupisko Niemców. po zagarnięciu tych terenow przez ZSRR. którzy musieli opuścić swój kraj po upadku powstania komunistycznego. galeria bieszczadzkich twórców. to Żydzi zniknęli z tych terenów całkowicie.35 Średnia Wieś była gniazdem jednej z gałęzi rodu Balów. Ustrzykach Dolnych. Ich potomkowie w większości wyjechali w 1939 r.in. Podczas II wojny Niemcy wymordowali lub wywieźli bieszczadzkich Żydów. Byli to uchodźcy polityczni. Duże skupiska Żydów istniały w bieszczadzkich miasteczkach: Lesku. mniej licznych nacjach. że niektórzy postanowili w tych okolicach pozostać. Mieszkali w Krościenku i okolicach. A przed II wojną mieszkali niemal w każdej bieszczadzkiej osadzie. Warto je zwiedzić. szczególnie kirkuty w Lesku i Lutowiskach. Działa tu m. „kolonizacji józefińskiej” pod koniec XVIII w. Grobowiec rodziny Mainardich na cmentarzu w Cisnej świadczy. którzy budowali kolejkę. czy też Woli Michowej. . w Œredniej Wsi Kirkut w Lutowiskach O ile w Bieszczadach spotkamy Polaków. a potem na jego miejscu wzniesiono pałac. który spłonął w 1946 r. Pozostało po nich kilka cmentarzy. które kiedyś zamieszkiwały Bieszczady. na mocy porozumienia sowiecko-niemieckiego. Zajmowali się głównie handlem i rzemiosłem. Wieże dobudowano niedawno – w latach Koœció³ osiemdziesiątych XX w. Zachował siê natomiast piękny drewniany kościół z XVI w. Zostali tu osiedleni w ramach tzw. W Lesku do dziś stoi też synagoga. Baligrodzie. Przed wiekami stał tu dwór. Lutowiskach. w Bieszczadach pojawili się Włosi. Na przełomie XIX i XX w.

.

Do dziś najwięcej cerkwi zachowało się w północnych i zachodnich rejonach Bieszczadów. Większość spalono i zburzono w późniejszych latach. Morochowie. W latach powojennych zniszczeniu uległo dwie trzecie ze 150 bieszczadzkich cerkwi. W rękach prawosławnych znajdują się świątynie w Dziurdziowie. Masowa rozbiórka tych obiektów nastapiła w latach 1948– –1956. Turzańsku i Zagórzu.37 ARCYDZIEŁA wkomponowane w krajobraz Najbardziej charakterystycznymi budowlami Bieszczadów są cerkwie. Dzisiaj spełnia funkcje kościoła rzymskokatolickiego. Wbrew powszechnym wyobrażeniom tylko kilka z nich zniszczono podczas II wojny i walk z UPA. W Bieszczadzkim Parku Narodowym nie zachowała się ani jedna cerkiew. co prowadziło do ich szybkiej dewastacji. Część zamieniono na kościoły. Świątynie były rozbierane lub wykorzystywane przez PGR-y na pomieszczenia gospodarcze. Za najpiękniejszą cerkiew w Bieszczadach najczęściej uznawana jest świątynia w Równi. . Zbudowano ją w pierwszej połowie XVIII wieku jako cerkiew filialną pod wezwaniem Opieki Matki Bożej. Mokrem (1992) i Kulasznem (2005) – na zdjêciu po lewej. Szczawnem. Są to skupiska starych lip. Ustrzykach Dolnych i Wielopolu. jesionów i dębów. Ówczesna władza była jednak tym praktykom niechętna i utrudniała parafiom rzymskokatolickim przejmowanie cerkwi. przez co te budynki zachowały się do dziś. Wędrując po wysokich Bieszczadach nie znajdziemy cerkwi. Grekokatolicy użytkują zabytkowe cerkwie w Rzepedzi. a w będących jego otuliną parkach krajobrazowych dziś istnieją tylko trzy. Po II wojnie nowe cerkwie greckokatolickie powstały w Komańczy (1988). Można jedynie rozpoznać miejsca po nich.

Swoim wyglądem przypominały stare świątynie z XV i XVI wieku. Świątynie w Rzepedzi (na zdjêciu)i Turzańsku do dziś użytkują Łemkowie. którym udało się uniknąć wysiedleń lub powrócić na ojcowiznę. Cerkwie w stylu wschodnio³emkowskim Na granicy Bieszczadów i Beskidu Niskiego w dolinie Osławy i Osławicy budowano cerkwie w stylu wschodniołemkowskim. W stylu bojkowskim zbudowano też cerkiew w Liskowatem. Takie budowle stały w wielu bieszczadzkich wsiach. Bojkowskie cerkwie były do siebie podobne. Do dziś zachowała się tylko jedna w Smolniku nad Sanem (na zdjêciu).38 Cerkwie w stylu bojkowskim W wyższych partiach Bieszczadów najwięcej było cerkwi typu bojkowskiego. ale trafiło się wśród nich prawdziwe arcydzieło sztuki ciesielskiej. świątynia w Równi. .

Ja³owem (zdjêcie po lewej). Chmielu. Cerkwie w stylu huculskim Na północno-wschodnim krańcu Bieszczadów możemy zobaczyć cerkwie w stylu huculskim wznoszone na planie krzyża z centralną kopułą. Ten styl Ukraiñcy przyjęli jako narodowy. Stefkowej.39 Cerkwie z dachem kalenicowym W Bieszczadach najczęściej budowano trójdzielne cerkwie pokryte dachem kalenicowym. Najwięcej tego typu budowli powstało na początku XX wieku. Orelcu. Polanie. został narzucony przez administrację austriacką. Szczawnem (zdjêcie po prawej u góry). Ustjanowej i ¯ołobku. Prawie wszystkie te budowle powstały w XIX wieku. Paszowej. Górzance. Rakowej. Najwięcej tego typu obiektów zachowało się w północnej części Bieszczadów w Bandrowie. Rudence. Rabem (zdjêcie po prawej u do³u). obcy miejscowej tradycji. Czarnej Górnej. Bystrem (na zdjêciu). Łodynie. Tego typu cerkwie do dziś możemy zobaczyć w Hoszowie. Ten styl. Monastercu. Hoszowczyku i Moczarach. Bezmiechowej. Bereźnicy Wyżnej. Brzegach Dolnych. .

pl). Kolejne przykłady obiektów. Był to jeden z najcenniejszych obiektów sakralnych na Podkarpaciu. .Wewrześniu2006r. nadal tracimy zabytkowe cerkwie. Przeważnie są to budowle z dachem kalenicowym.spłonęłaprawosławna świątynia w Komańczy (na zdjêciu u góry). chylącą się ku upadkowi świątynię w Baligrodzie. Miejscowa społeczność wspomagana przez wiele osób i instytucji chce odbudować ten obiekt (informacje na stronie www. to wielka murowana cerkiew w Baligrodzie (na zdjêciu po prawej) i drewniana świ¹tynia w Liskowatem koło Krościenka.cerkiew-komancza. które możemy stracić. Niestety. wiele innych cerkwi nadal niszczeje. Niestety. Najstarsze możemy zobaczyć w Łopience i Zwierzyniu. Czasami pomoc jest za mała bo brakuje środków. czasami przychodzi za późno. ale możemy także zobaczyć cerkwie z kopułą.40 Cerkwie murowane W Bieszczadach budowano także cerkwie murowane. np.

Kompozycja ikonostasu wykształciła się w ci¹gu wielu wieków i jest w zasadzie niezmienna. Na szczeście po dramatycznych interwencjach kilku osób cerkiew ocalała. fragmenty z ich życia. Dziś służy jako kościół i jest niewątpliwą atrakcją turystyczną. czyli ściany ikon oddzielające nawę – główną część świątyni od prezbiterium. Jak pisze historyk Barbara Tondos. . wyobrażają postacie świętych. a także sceny biblijne lub liturgiczno-symboliczne. IKONOSTAS patriarchowie patriarchowie prorocy i ojcowie kościoła prorocy i ojcowie kościoła Deesis aposto³owie aposto³owie p r a z d n i k i ostatnia wieczerza mandylion Matka Bo¿a z Dzieci¹tkiem p r a z d n i k i szczególnie czczony œwiêty Z Cz Cz Z Cz Cz Chrystus nauczaj¹cy ikona chramowa (patron cerkwi) wrota diakoñskie carskie wrota wrota diakoñskie Z – Zwiastowanie Cz – Czterej Ewangeliœci W niektórych cerkwiach do dziś zachowały się ikonostasy. czyli z greckiego: obrazy. Ikony.41 Zbudowana na początku XX wieku greckokatolicka cerkiew w Chmielu w roku 1968 miała zostać spalona podczas kręcenia filmu „Pan Wołodyjowski”. do którego wierni nie mieli wstępu. miało się to stać za przyzwoleniem ówczesnego Wojewódzkiego Konserwatrora Zabytków.

.

Te inwestycje zmieniły przyrodę. po zbudowaniu obwodnic. w zdziczałe góry mogli powrocić ludzie. Po II wojnie. historię. . a nawet klimat Bieszczadów. Wreszcie stanęły zapory i w dolinach powstały jeziora.CIUCHCIE DROGI ZAPORY W I połowie XX wieku kolejkami leśnymi masowo wywożono skarby bieszczadzkiej puszczy.

W 1952 r. na którym stała świątynia. Wołkowyja i w kilku innych rozebrano. ? Powstanie wielkich zbiorników wodnych ma wpływ na klimat tej części Bieszczadów.44 MORZA gór wśród Większość turystów pytanych o największe sztuczne jezioro w Polsce. Tę drugą niepotrzebnie. O wykorzystaniu potencjału energetycznego Sanu zaczęto myśleć pod koniec XIX wieku. a najniżej – przy ujściu Sanu. Najwyżej – w pobliżu nieistniejącej dziś wsi Łokieć. Trzeba było poczekać kolejnych Na terenach zalanych przez wody jeziora Solińskiego kiedyś mieszkało około 3000 osób. powstała koncepcja wykorzystania zasobów energetycznych Sanu. Do koncepcji powrócono w latach 1937– –1939. W latach dwudziestych następnego stulecia rozpoczęła się budowa stopnia wodnego w Myczkowcach. Podobny los spotka³ cerkwie w Solinie i Wołkowyi. Niestety. Zimy stały się łagodniejsze. bo po napełnieniu zalewu woda nie doszła do miejsca. jeżeli chodzi o pojemność i głębokość. zmniejszyły się wahania temperatury. a wiosną i latem obniżają temperaturę tych terenów. a domy we wsiach: Teleśnica Sanna. Ostatecznie zbudowano jedynie zapory w Myczkowcach (1956–60) i Solinie (1960 –68). wymienia Zalew Soliński. Prace przerwało bankructwo inwestora – firmy Elektrosan. kilkanaście lat. niedaleko Radomyśla. Wzdłuż biegu rzeki miało powstać 25 stopni wodnych wraz z elektrowniami. Solina. Jesienią i zimą zalewy działają ocieplająco. . Solina jest jednak na pierwszym miejscu. wybuchła wojna. Pod wzglêdem powierzchni jest kilka większych. Podczas budowy zbiornika ludzi wysiedlono.

który trafia do sieci. Solina jest elektrownią szczytowo-pompową. Ogromna tama robi wrażenie betonowego monolitu. Zakole Sanu od zapory do elektrowni jest zasilane tylko przez dopływy głównej rzeki.Jezioro Solińskie Powierzchnia: 2200 ha Pojemność: 480 mln m3 Zapora betonowa: . Położona niżej elektrownia w Myczkowcach pracuje przez całą dobę. Zapora w Solinie to jeden z najbardziej charakterystycznych obiektów w południowo-wschodniej Polsce.wysokośc 17.5 m Zespó³ Elektrowni Wodnych Solina-Myczkowce to jedna z największych i najciekawszych budowli hydrotechnicznych w Europie. Elektrownia Solina pełni rolę interwencyjno-regulacyjną. turbiny pompują wodę z powrotem z Jeziora Myczkowskiego do górnego zbiornika. że wnętrze zapory kryje wiele korytarzy. Elektrowniapobierawtedyprądzsieci. Natomiast. że woda do turbin płynie 700-metrową podziemną sztolnią pod górą Grodzisko. Niezwykłe jest to. Okazuje się jednak. komór i galerii.W bilansie energetycznym jest to opłacalne. aby uruchomić urządzenia i produkowaæ energię elektryczną. Część z nich udostępniono turystom.długość 664 m -wysokość 82 m ? 45 Jezioro Myczkowskie Powierzchnia: 200 ha Pojemność: 10. wspomagając system energetyczny kraju w nagłych potrzebach. Wystarczy 1 minuta.9 mln m3 Zapora ziemno-betonowa: .długość 460 m . . kiedy zapotrzebowanie na energię elektryczną jest mniejsze. Podczas szczytu energetycznego woda spadając na turbiny wytwarza prąd.

¿e zimą można tu również zobaczyć polujące orły bieliki i rybołowy. Lód pokrywa jezioro od zapory do ujścia potoku Bereźnica. kaczki nurkuj¹ce (gągoły. lipienie są w zalewie wyraźnie większe od żyjących w górskich rzekach i potokach.46 Zalew Soliński odwiedzają prawie wszyscy przyjeżdżający w Bieszczady. To bardzo nietypowe. Zapora w Myczkowcach Ten akwen jest mało atrakcyjny dla żeglarzy. Bywa. także zimą. niż w większym zbiorniku. bo ryby te są gatunkami zamieszkującymi wody płynące. dzikie gęsi. nawet latem o kilka stopni ch³odniejsza. gdzie w jeziorze wy- . Natomiast Jezioro Myczkowskie i jego otoczenie pozostają oazą dla turystów kwalifikowanych. Ale większość zalewu nie zamarza. Wyjątkowość tego akwenu dawno ju¿ uznali wędkarze. O walorach tego obszaru świadczy fakt utworzenia czterech rezerwatów przyrody. a woda. Już od późnej jesieni na wodzie pojawiają się łabędzie krzykliwe i nieme. co wykorzystują ptaki przylatujace tu na zimę z dalekiej północy. Co ciekawe. czernice) oraz pospolite krzyżówki. Jest to jedno z nielicznych miejsc w Polsce. Samo jezioro i jego okolice to tereny cenne przyrodniczo. nie zachęca do kąpieli. Amatorzy wędkowania przyjeżdżają przez cały rok. stepują pstrągi potokowe i lipienie.

bo zza zakrętu może się nagle pojawić samochód wiąz¹cy drewno. które przed laty zlikwidowano. Gęstą siecią stokówek pocięte jest między innymi pasmo Otrytu – jeden z najbardziej dzikich obszarów w Bieszczadach. konnych i rowerowych. Ciśniańsko-Wetliński Park Krajobrazowy. Większość to doskonałe trakty do wycieczek pieszych. Park Krajobrazowy Doliny Sanu i w pobliżu rezerwatów przyrody. ale ich stan nie zawsze jest dobry.47 STOKÓWKItrakty leśne W Bieszczadach istnieje dość gęsta sieć dróg zwanych stokówkami. Stokówki były przeważnie budowane jako drogi do wywozu drewna z bieszczadzkich lasów. Stokówki często mają nawierzchnię asfaltową. Część z nich wiedzie po dawnych trasach kolejek wąskotorowych. Dzisiaj część z nich nadal jest do tego wykorzystywana. drogi główne drogi lokalne stokówki . Ze stokówek często roztaczają się wspaniałe widoki na połoniny. Te dróżki biegną też równolegle do dużej obwodnicy pomiędzy Cisną a Wetliną. Dlatego wędrując tymi traktami należy uważać. Wiele tych dróżek biegnie przez najciekawsze przyrodniczo rejony Bieszczadów – Bieszczadzki Park Naro- dowy. a zimą narciarskich. Do ruchu samochodowego dopuszczono tylko część z nich.

bo transport samochodowy okazał się tańszy i szybszy. Przed II wojną trasa kolejki z Majdanu na wschód poprowadzona była inaczej. Najpierw zlikwidowano skansen. Na szczęście w 1997 r. Ze wzgledu na to. . Tak dzieje się na odcinkach przez kilka lat nieużywanych.48 LEŚNE wąskotorowe kolejki Niewiele osób podróżujących wąskotorówką z Cisnej do Przysłupia wie. jak dzisiejsza stokówka równoległa do wielkiej obwodnicy. Kilkanaście lat temu niewiele brakowało. Później zawieszono kursy ciuchci. Od zachodu kursowała z Rzepedzi przez Komańczę do Woli Michowej (z odgałêzieniem do Nowego Łupkowa). z Wetliny do Moczarnego. aby kursująca od ponad wieku bieszczadzka kolejka leśna przeszła do historii. że brakowało spławnych rzek i utwardzonych dróg. Przestano nią przewozić drewno. prawie pod Wielką Rawkę. a nawet do doliny Moczarnego. Mostek kolejki w Wetlinie Dzisiaj bieszczadzka ciuchcia jeździ ze stacji głównej Cisna-Majdan na zachód do Woli Michowej oraz w kierunku wschodnim do Przysłupia. Gdyby przerwa była dłuższa. W latach świetności jej trasy były znacznie dłuższe. w którym stały stare parowoziki i wagoniki. tory zarosłyby olchą. Dalej można było jechać do Cisnej i Wetliny. że przed laty w Bieszczadach takich ciuchci było więcej. Przebiegała mniej więcej tak. wąskotorówka znów zaczęła jeździć. właściciele lasów inwestowali w transport kolejowy. np.

49 Trasy bieszczadzkich kolejek dawne trasy odcinki u¿ytkowane odcinki nieu¿ytkowane koleje Na początku XX wieku wąskotorówki jeździły też w dolinie Górnego Sanu. Przed II wojną leśna kolejka wąskotorowa funkcjonowala też w Zatwar- nicy. W miarę eksploatowania kolejnych obszarów leśnych dobudowywano odgałęzienia w górę potoków. Filary mostu ko³o Tarnawy Ni¿nej . Wiekszość torowisk rozebrano na początku lat trzydziestych podczas wielkiego kryzysu. Jeździła tylko kilka lat. w latach pięćdziesiątych niewielką kolejkę zbudowano w okolicach Liskowatego i Jureczkowej. kiedy te tereny były w granicach ZSRR. Do dziś po tych kolejkach zachowało się niewiele śladów. Drogę w wiêkszości poprowadzono nasypem kolejki. Projektowanie i budowanie kolejek w górach wymagało dużej wiedzy inżynieryjnej. ale były też wykorzystywane do przewozu ludzi. W wielu miejscach. W niektórych miejscach widać też pozostałości nasypów. w dolinach rzek można zauważyć ślady przepustów. Kolejna jeździła z Krościenka do Stebnika. W dolinie Górnego Sanu powstało też kilka innych tras. Stuposiany aż do Ustrzyk Górnych. Po II wojnie. W Bereżkach i przy trasie ze Stuposian do Tarnawy Niżnej można zobaczyć schowane w lesie nad potokiem filary po mostach. Najdłuższa trasa wiodła od stacji kolei normalnotorowej w Sokolikach Górskich przez Muczne. Użytkowana by³a do końca lat dwudziestych i potem uruchomiona w latach 1944–45. Woziła drewno w dolinie potoku Hylatego. Służyły głównie do transportu drewna do tartaków.

.

połonin i dolin w dużej mierze jest efektem działalności człowieka. . Zdarzenia. doprowadziły do jednego z najciekawszych procesów ekologicznych w powojennej Europie. do jakich doszło w Bieszczadach w latach czterdziestych XX wieku.KARPACKIE PUSZCZE POŁONINY DOLINY Dzisiejszy wygląd dzikiej karpackiej puszczy.

W puszczy bukowo-jodłowej spotykamy też inne gatunki drzew. W lasach bukowych czêsto spotykamy kwitn¹ce roœliny: żywiec gruczołowaty.52 PUSZCZA karpacka W Bieszczadach zachowały się jedne z największych w Europie fragmenty naturalnych i puszczañskich liœciastych górskich lasów. Pomimo bardzo intensywnego wycinania w XIX wieku. Ogrom bieszczadzkiej puszczy najlepiej widać wiosną. jak cały las ? kwitnie. żółcią i czerwienią. Puszcza jest niezwykle atrakcyjna także jesieni¹. Zajmują one przesz³o 80 procent powierzchni Bieszczadzkiego Parku Narodowego. kiedy rozwiną się liście. kiedy liście mienią się złotem. Przy górnej granicy lasu występują krzywulcowe buczyny – niewielkie. przesz³o 30-metrowej wysokoœci okazami buków i jodeł. Dlatego właśnie wiosną dno puszczy jest kolorowe od kwiatów zwanych geofitami. las jest zacieniony. Głównym elementem bieszczadzkiego krajobrazu są lasy. od około 500 do 1150 metrów. zanim na drzewach pojawi się parasol liści. miesiącznicê trwał¹ i żywokost sercowaty. Stąd wiosną możemy podziwiaæ. Naturalnym uzupełnieniem są drzewostany jodłowe i jaworowe. Znajdziemy sporo mateczników z imponującymi. w pierwszej połowie XX wieku oraz po II wojnie. Czasami wznoszą się aż do 1250 metrów. karpacka puszcza zachowała naturalny charakter. Lasy bukowe stanowią ponad trzy czwarte powierzchni puszczy. Puszcza bukowa w Bieszczadach występuje w piętrze regla dolnego. poskrêcane przez wiatr drzewa. Te rośliny muszą zakwitnąć i wydać owoce. Latem. Las bukowy z kwitn¹cym ¿ywcem gruczo³owatym .

Wówczas może uda się zobaczyć mieszkańców puszczy. porosty oraz drobne zwierzęta. Wędrując leśnymi ście¿kami warto zachowaæ ciszę. . Po upadku jego pień staje sie środowiskiem. Wśród tych olbrzymów leżą zwalone pnie. O świcie czy o zmroku. Leśnicy i przyrodnicy nazywają to „drugim życiem drzewa”.53 Fragmenty pierwotnej puszczy zwykle znajdują się na terenach ściśle chronionych. Mając szczęœcie możemy zobaczyć żubry. Żeby zobaczyć matecznik proponujemy więc wycieczkę do rezerwatu Hulskie na Otrycie. na które nie ma wstępu. mchy. Pomnikowe okazy jodeł i wielkie buki robią wrażenie na wędrowcach. w którym rozwijaj¹ się grzyby. pokryte mchami i porostami. jelenie i sarny wychodzą na leśne polany.

Wiosenny las nad Os³aw¹ ko³o Duszatyna .

Puszcza w dolinie potoku Halicz w kolorach jesieni .

południowych stokach Otrytu. Śnieżyce to kwiaty bardzo dekoracyjne. Także dlatego. Znajduje się na północ od Leska w Woli Postołowej. Duże skupiska tych kwiatów występują w okolicach Mucznego. nad Sanem zaskakuje nas widok kilkuhektarowej łąki pokrytej białym kobiercem. na górskich zboczach przy szosie ze Stuposian do Ustrzyk Górnych. W wysokich Bieszczadach śnieżyca masowo występuje w dolinie Terebowca. a także nad Sanem przy leśnej drodze z Sękowca do Rajskiego.56 SYMBOL bieszczadzkiej wiosny Śnieżyce są dla Bieszczadów symbolem wiosny. Najbardziej efektowne stanowisko śnieżycy w Bieszczadach jest mało znane. Pierwsze śnieżyce pojawiają się w Bieszczadach już w marcu. Kiedy w pierwszej połowie kwietnia przejeżdżamy przez Dwerniczek. i to nie tylko z powodu. trzeba wybrać się na spacer łąkami nad Sanem w kierunku wzgórza Horodyszcze. . że podobnie jak inne wczesnowiosenne kwiaty śnieżyca jest trująca. w naturalnym środowisku występuje rzadko. poza Bieszczadami najczęściej w Sudetach. Śnieżyca znana z przydomowych ogródków. Aby je odkryć. że są chronione. przy dróżce wiodącej do Rusinowej Polany. To najbardziej znane w Bieszczadach miejsce masowego występowania tych roślin. na przykład obok wspomnianego rezerwatu. Nie należy ich jednak zrywać i zanosić do domu. To nie śnieg. Najłatwiej można je wówczas zobaczyć na nasłonecznionych. W 2001 roku utworzono tu rezerwat przyrody. W kwietniu śnieżyce masowo pojawiają się w innych miejscach. ale kwitnąca łanowo śnieżyca wiosenna. takim jak krokusy dla Tatr czy Gorców.

może pojechać do doliny Terebowca. bo rośnie tu podgatunek karpacki œnie¿ycy wiosennej. na Przełêczy Wyżniańskiej.57 Bieszczady są szczególnym miejscem. bo mają większe płatki zakończone żółtymi plamkami. Jednak w 2007 roku wiosna przyszła szybciej i na wspomnianym stanowisku biało było już w ostatnich dniach kwietnia. który charakteryzuje się tym. Wiele osób myli śnieżyce z podobnym kwiatem wiosennym – śnieżyczką przebiśnieg. gdzie mo¿na je podziwiaæ dwa. . Jednak przebiśniegi możemyspotkaćwmiej. Je¿eli ktoś spóźni się i w okolicach Dwerniczka czy Stuposian kwiaty przekwitną. Ten podgatunek uważany jest za subendemit wschodniokarpacki. np. Przebiœniegi zaczynaj¹ kwitn¹æ Œnie¿yca wiosenna wczeœniej. czasami pojawiaj¹ siê ju¿ w lutym. Obie rośliny często rosn¹ obok siebie. ? W ostatnich latach pełnia kwitnienia śnieżyc na łące w Dwerniczku przypada zwykle około 15 kwietnia (tak było w latach 2003–2006). trzy tygodnie dłużej. Najłatwiej rozróżnić te rośliny po budowie kwiatu. że u wielu roœlin na jednej łodydze występują dwa kwiaty.Œnie¿yczka przebiœnieg scach wysoko położonych. gdzie śnieżyc już nie zobaczymy. Śnieżyce łatwo poznać.

Pączki wyrastają z podziemnych części. w bieszczadzkich dolinach przyroda budzi się do życia. które przetrwały pod powierzchnią ziemi. W tym czasie potoki są pełne wody spływającej z gór. W tych organach rośliny zmagazynowały w poprzednim roku substancje wystarczające do wykształcenia liści i kwiatów. Najdłużej. Podbia³ pospolity ? Nazwę geofity można przetłumaczyæ jako „rośliny ziemnopączkowe”. Jej najbardziej widoczną oznaką są kwiaty. żeby w bieszczadzkich lasach i dolinach pojawiły się kolorowe kobierce kwiatów. takich jak cebulki. a nawet jeszcze w czerwcu. bo do końca maja. Wiosną ich pędy odnawiają się z pączków. kiedy na drzewach i krzewach nie zd¹¿y³y pojawiæ się jeszcze liście. płaty śniegu możemy spotkać w lesie na północnych stokach.58 EKSPLOZJA wiosny Kilka słonecznych dni na początku kwietnia wystarcza. bulwy czy też kłącza. . szczególnie w paśmie granicznym pomiędzy Wielką Rawką a przełęczą Beskid. zwane geofitami. W pierwszej połowie kwietnia. kiedy na połoninach leży jeszcze śnieg. Szczególnie zwracają uwagę właśnie o tej porze roku. Geofity śpieszą się. W dolinach czuć już wiosnę. bo musz¹ zakwitnąć i wydać owoce zanim na drzewach pojawią się liście i do dna lasu będzie docierać niewiele światła.

W wilgotnych lasach. Rośnie tu także rzadszy zawilec żółty.59 Już w marcu kwitnie wawrzynek wilczełyko.Jej miseczkowate owocniki mają wewlity. Najbardziej znanymi kwiatami wiosennymi są opisywane wcześniej śnieżyczka przebiśnieg i śnieżyca wiosenCzarka szkar³atna na w odmianie karpackiej. Wczesną wiosną możemy zobaczyć też łuskiewnik różowy. drogach i na kamienistych zboczach. Ten krzew w górach występuje od dolin aż po połoniny. Głowna część rośliny – kłącze – znajduje sie pod ziemią i może ważyć do 5 kilogramów. poźniej tworzą wielkie liście. świerka czy klonu. dochodzące czasem nawet do metra średnicy. Przy potokach i w miejscach bagnistych żółto kwitnie śledziennica. leżących na ziemi gałęziach pojawia Wawrzynek wilcze³yko się niezwykle ciekawy i podlegający na które rzadko zwracamy uwagę. niższych rejonach Bieszczadów występuje również zawilec gajowy. Przykładem może być podbiał pospo. Wczesną wiosną to niepozorne rośliny. Ta roślina to pasożyt. zazwyczaj kilkunastu centymetrów. masowo pojawia się również knieć b³otna górska. ochronie grzyb – czarka szkarłatna. biały i różowy. W lasach bukowych możemy spotkać fioletowy żywiec gruczołowaty. My widzimy tylko bezchlorofilową łodygę o długości. W północnych. Na gnijących. kwitnie cebulica dwulistna. Obok nich . który w Bieszczadach rośnie przy nątrz prawdziwie królewski kolor. Rzadkością jest natomiast roślina wschodniokarpacka – lulecznica kraińska. W lesie łatwo go znaleźć. Wiosennymi pionierami są też rośliny. bo wyróżnia się nie tylko różowym kolorem kwiatów. ale i intensywnym miodowym zapachem. który pokarm pobiera z korzeni leszczyny. wzdłuż przydrożnych rowów i w górskich wąwozach możemy spotkać lepiężniki: wyłysiały.

60

Najczęściej spotykane wiosenne rośliny kwiatowe Bieszczadów
Śnieżyczka przebiśnieg Śnieżyca wiosenna, podgatunek karpacki

(Galanthus nivalis) Najczęściej rośnie w lasach liściastych, zwłaszcza w dolnoreglowych buczynach. Kwitnie od lutego do kwietnia. Lepiężnik biały, wyłysiały i różowy

(Leucoium vernum subsp. carpaticum) Lasy łęgowe, olszyny, nadrzeczne łąki. Kwitnie w marcu i kwietniu.

(Petasites albus, Petasites kablikianus, Petasites hybridus) Najczęściej rosną nad brzegami potoków, w jarach i rowach. Można je też spotkać w miejscach kamienistych, na nasypach dróg, czy torów kolejowych. Kwitną w marcu i kwietniu. Pierwiosnka wyniosła Ciemiernik czerwonawy (purpurowy)

(Primula elatior) Pospolity na wilgotnych łąkach i murawach, w lasach i na brzegach potoków. W niższych partiach gór rośnie powszechny na Pogórzu i nizinach – pierwiosnka lekarska (primula veris). Kwitnie w kwietniu.

(Helleborus purpurascens) W Polsce bardzo rzadki, występuje tylko na górze Jasło. Częściej mo¿na go spotkać po stronie słowackiej. Kwitnie w kwietniu.

61
Cebulica dwulistna Knieć błotna górska

(Scilla bifolia) Występuje w lasach liściastych, głównie bukowych, w zaroślach i na łąkach w miejscach ciepłych i wilgotnych. Śledziennica skrętolistna

(Caltha palustris subsp. laeta) Podgatunek knieci błotnej, czyli kaczeńca. Przez niektórych botaników uważany za oddzielny gatunek – knieć górską. Występuje w miejscach podmokłych. Kwitnie w kwietniu. Żywiec gruczołowaty

(Chrysosplenium alternifolium) Występuje na brzegach potoków, na torfowiskach, a także w wilgotnych i ocienionych lasach. Kwitnie w marcu i kwietniu. Łuskiewnik różowy

(Dentaria glandulosa) Endemit karpacki. W Bieszczadach dośæ częsty, szczególnie w lasach bukowych. Kwitnie w kwietniu. Czosnek niedźwiedzi

(Lathraea squamaria) Pasożytuje na korzeniach drzew. Nie zawiera chlorofilu. Występuje w lasach liściastych i zaroślach. Kwitnie w kwietniu.

(Allium ursinum) Można go spotkać w reglu dolnym i lasach łęgowych. Wydziela silny zapach czosnku. Kwitnie w kwietniu.

62
Kokorycz pełna i pusta Lulecznica kraińska

(Corydalis solida, Corydalis cava) Rośnie w widnych lasach liściastych. W Bieszczadach występuje w północnych, niższych partiach gór. Kwitnie w marcu i kwietniu. Zawilec gajowy

(Scopolia carniolica) Roślina wschodniokarpacka. Dośæ rzadka, występuje w lasach liściastych i zaroślach, często nad brzegami rzek i potoków. Kwitnie w kwietniu i maju. Zawilec żółty

(Anemone nemorosa) Pospolity w lasach liściastych. W Bieszczadach występuje w niższych partiach gór. Kwitnie w kwietniu. Przylaszczka pospolita

(Anemone ranunculoides) Występuje w lasach liściastych i zaroślach olszynowych. Mniej rozpowszechniony niż zawilec gajowy. Kwitnie w kwietniu

(Hepatica nobilis) Występuje często w niższych partiach Bieszczadów, w lasach liściastych. Kwitnie w marcu i kwietniu.

Niektóre znaki są łatwe do rozpoznania nawet przez laika. To „kraina dolin”. czy też chaber miękkowłosy możemy podejrzewać. Do połowy XX wieku bieszczadzkie doliny były gęsto zaludnione. gdzie kiedyś stały cerkwie czy dwory. Doszło do procesu wtórnej sukcesji na Barwinek pospolity nący barwinek pospolity. Zabudowania zostały zniszczone. Powstał niezwykły krajobraz łaczący ślady działalności człowieka z bujną bieszczadzką roślinnością. Przyroda „wdarła” się do dawnych osad. Stare dęby. a pola i łąki zarosły olchą. Miejsca po dawnych wsiach wskazują drzewa owocowe i terasy pól. Chaber miêkkow³osy niespotykaną dot¹d nigdzie indziej skalę. Rudbekia naga . Z krajobrazu można tu odczytać historię danego terenu. jak w Bieszczadach po II wojnie światowej. że niedaleko znajdują się podmurówki domów czy cmentarzyska. Widząc kwit- Smotrawa okaza³a W pobli¿u dawnych i obecnych siedzib ludzkich czêsto wystêpuje te¿ rudbekia naga oraz du¿o rzadsza smotrawa okaza³a. Po wojnie wysiedlono stąd prawie wszystkich mieszkańców.63 KRAINA dolin Chyba nigdzie indziej w Europie historia nie wpłynęła w tak znaczący sposób na przyrodę. lipy czy jesiony rosną tam.

które różnią się od występujących na nizinach czy Pogórzu. czyli gatunków unikatowych. jak lilia złotogłów. występujących tylko na ograniczonym obszarze. czy też różne gatunki storczyków. Na połoninach spotkamy też wiele roślin alpejskich. Należy do nich między innymi olsza zielona zwana też olchą kosą. alpejskie i subalpejskie. W odróżnieniu od arniki. W Bieszczadach występuje około 30 gatunków roślin wschodniokarpackich. która tworzy rozległe zagajniki między innymi na zboczach Tarnicy. Kwitną tutaj także wężymord górski oraz fiołek dacki. choć niezwykle pięknych roślin. . Za to będącą gatunkiem subalpejskim. czyli pastwisk poroœniêtych bliŸniczk¹ psi¹ trawk¹. ciemiężyca biała łatwo daje się zauważyć. Jednym z nich jest pszeniec biały. W Bieszczadach roœnie kilka endemitów wschodniokarpackich. zajmujących większość powierzchni połonin. bo jest to roślina wysoka i często rosnąca w dużych skupiskach. Rośnie tutaj dość licznie. Na połoninach i w ich pobliżu możemy także spotkać wiele bardziej popularnych. W ostat- Prosienicznik jednog³ówkowy i pszeniec bia³y nich kilkudziesięciu latach znacznie zmniejszył się obszar bliźniczysk. W trawach żółci się prosienicznik jednogłówkowy. W większości to bardzo cenne gatunki wschodniokarpackie.64 POŁONINYprzyrodniczy ewenement Wędrując po połoninach spotykamy rośliny. arnikę górską możemy spotkać niezwykle rzadko. Wymienione rośliny wystepują w morzu traworośli. Z roœlin kwiatowych warto zwrócić uwagę na ostrożeń wschodniokarpacki i goździk skupiony.

Mo¿emy je spotkać nie tylko na po³oninach. Jadąc przez Brzegi Górne warto popatrzeć nie tylko na góry. ale tak¿e niżej – wiele gatunków kwiatów widaæ z drogi. na przełęczy Przysłup Caryñski. w okolicach punktu widokowego w Siankach. czy też Przełęczy Nasiczniańskiej.65 Aby zobaczyć roœliny kwiatowe połonin. . warto wybrać się w Bieszczady na przełomie czerwca i lipca. a nawet alpejskie „wiszące” torfowiska połoninowe Torfowisko alpejskie z bażyną obupłciową. Za szczególnie cenne uwa¿ane są zbiorowiska alpejskie zajmujące niewielkie powierzchnie w szczytowych partiach połonin. murawę z kostrzew¹ niską. w szczelinach i na półkach możemy zobaczyć borówczyska połoninowe i bażynowe. Pomiędzy występującymi tam skałami. ale i w miejscach niżej położonych np.

saxigenus) Endemit wschodniokarpacki. (Veratrum album) Gatunek subalpejski w Polsce wystepujący głównie w Bieszczadach (poza tym na Lubelszczyźnie). Wystêpuje w okolicach Rozsypańca i na łące w Siankach. Kwitnie w lipcu i sierpniu. Kwitnie w lipcu. Najczęściej można ją spotkać w okolicach Sianek. Ciemiężyca (ciemierzyca) biała (Melampyrum saxosum) Endemit wschodniokarpacki. . Pszeniec biały (Aconitum bucovinense) Endemit wschodniokarpacki.5 metra. W Bieszczadach występuje jedynie w kilku miejscach. Gatunek subalpejski zagrożony wyginięciem. Arnika górska (Arnica montana) Roślina lecznicza zwana te¿ kupalnikiem górskim. o wysokości nawet do 1. Zawiera silnie toksyczne alkaloidy.66 Kwitnące połoniny Goździk kartuzek skalny Tojad bukowiñski (Dianthus carthusianorum subsp. Kwitnie od czerwca do sierpnia. Kwitnie w czerwcu i lipcu. Kwitnie w czerwcu i lipcu. Jedna z najrzadszych roślin w Polsce. Występuje jedynie w Bieszczadach. Niepozorna roślinka o niewielkich białoróżowych kwiatach. Roślina bardzo okazała. W Bieszczadach rośnie na skałkach Bukowego Berda i Krzemienia.

górskich łąkach oraz polanach. jak i górskich łąkach. Nazwa pochodzi od gorzkich i trujących substancji. Kwitnie w sierpniu i we wrześniu. W Polsce występuje tylko w Bieszczadach. Można j¹ zobaczyć nie tylko na połoninach. w Caryńskiem czy w okolicach Przełęczy Wyżniańskiej. Roślina często zauważana podczas wędrówek po połoninach. bo jest dość liczna na połoninach. Kwitnie zarówno na połoninach.67 Goryczka trojeściowa Wężymord górski (Gentiana asclepiadea) Łatwo ją zauważyć. jakie ta roślina wytwarza. Omieg górski (Hieracium aurantiacum) W Bieszczadach dość liczny. (Allium victorialis) Gatunek subalpejski. jak i w dolinach. Kwitnie od czerwca do sierpnia. Goździk skupiony (Scorzonera rosea) Gatunek wschodniokarpacki. w Brzegach Górnych czy Siankach. Omieg górski można spotkać zarówno na połoninach. Kwitnie od połowy czerwca do końca lipca. w miejscach wilgotnych. Roślina spotykana na połoninach. Kwitnie w lipcu. ale także na górskich łąkach np. szczególnie Sudetach. . Jastrzębiec pomarańczowy (Dianthus compactus) Roślina wschodniokarpacka. Kwitnie w lipcu i sierpniu. najczęściej w miejscach skalistych. Licznie występuje także w Bieszczadach. np. Czosnek siatkowaty (Doronicum austriacum) Roślina bardzo częsta w polskich górach.

gdzie kiedyś wypasano bydło.68 Pełnik alpejski Prosienicznik jednogłówkowy (Trollius altissimus) Naturalne stanowiska powyżej górnej granicy lasu. Był często sadzony przez Bojków przy chałupach i kapliczkach. najbardziej znana z przydomowych skalniaków. Róża alpejska (Sempervivum montanum) Roślina alpejska. dlatego najczęściej rośnie na zboczach i przełęczach. Ale można go spotkać także w dolinach. Kwitnie od czerwca do września. Kwitnie w lipcu i sierpniu. . Kwitnie w maju i czerwcu. Kwitnie od maja do lipca. Kwitnie od czerwca do sierpnia. (Rumex alpinus) Lubi gleby bogate w azot. W Bieszczadach występuje w górnych partiach połonin wśród skał i piargów. W Polsce występuje jedynie na bieszczadzkich połoninach. Rojnik górski (Viola dacica) Gatunek wschodniokarpacki. Kwitnie od czerwca do sierpnia. Fiołek dacki (Hypochoeris uniflora) Bardzo częsty na połoninach i polanach. Szczaw alpejski (Rosa pendulina) Jedyny w Polsce górski gatunek róży i do tego bez kolców.

Gatunek wschodniokarpacki. Kwitnie w lipcu i sierpniu. W Bieszczadach dośæ częsty także na zboczach połonin. na Połoninie Bukowskiej. (Carlina acaulis) Występuje na górskich łąkach i pastwiskach w miejscach nasłonecznionych w piętrze regla dolnego. Kwitnie w sierpniu i we wrześniu. W Polsce rośnie tylko wBieszczadach.69 Wierzbówka kiprzyca Ostrożeń wschodniokarpacki (Cirsium waldsteinii) Znany też jako ostrożeń Waldsteina. np. W Polsce rośnie tylko w Bieszczadach. Możemy go spotkaæ na połoninach i rzadziej na śródleśnych łąkach. Jej różowe łany s¹ widoczne z daleka. . Kwitnie od czerwca do sierpnia. (Chamaenerion angustifolium) Rośnie często w dużych skupiskach od połonin po doliny. Dziewięćsił bezłodygowy (Centaurea kotschyana) Występuje w Karpatach Wschodnich i górach Pó³wyspu Bałkańskiego. Pięciornik złoty Chaber Kotschyego (Potentilla aurea) Dość częsty w wyższych pasmach Karpat i Sudetów. Występuje powyżej górnej granicy lasu.Kwitniewlipcuisierpniu. Kwitnie w lipcu i sierpniu.

żurawina błotna oraz bagno zwyczajne. Występują tu także: wełnianka. w tym bagienna.niegdyœ u¿ywane jako œrodek przeciwko molom. W pobliżu umieszczono jednak tablice. niedobór azotu i innych pierwiastków. Warto je też odwiedzić pod koniec wiosny i na początku lata w czasie kwitnienia wełnianki pochwowatej oraz bagna zwyczajnego. ¿urawinê) mo¿na Torfowisko wysokie zobaczyæ tu¿ za ogrodzeniem Torfowisko w Wo³osatem Torfowiska wyglądają niezwykle malowniczo jesienią. Najbardziej widoczne z bieszczadzkich torfowisk wysokich znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie drogi z Ustrzyk Górnych do Wołosatego. Powierzchnię takiego torfowiska porastają głównie mchy torfowce i różne gatunki borówek. zwan¹ „pijanic¹”. modrzewnicê. Niektóre z nich (np.70 TORFOWISKA przyrodnicze enklawy Jedną z największych atrakcji przyrodniczych Bieszczadów s¹ torfowiska wysokie. odporne na zakwaszenie. Otoczone płotem z drewna jest właściwie niedostępne dla turystów. szczególnie w drugiej połowie października. Choć zajmują niewielką powierzchnię zasługuj¹ na szczególn¹ uwagę. borówkê bagienn¹. ? Torfowisko wysokie jest kopulasto wypiętrzone (kilka metrów) ponad powierzchnię otoczenia i powstaje w procesie narastania złoża torfowego i odcięcia jego roślinności od wód gruntowych. które informują o walorach przyrodniczych tego miejsca. Mogą tu występować jedynie rośliny o małych wymaganiach. . gdy intensywnych barw nabierają liście porastających je borówek. wskutek czego jest ono zasilane jedynie przez wody opadowe. bażyna czarna. ba¿ynê. Pokazano na nich przekrój kopuły torfowiska oraz ciekawe i rzadkie gatunki występujących na nim roślin.

ale zdaniem przyrodników. W warstwach torfu zachowały się pyłki roślin. Mimo. głównie dzięki występowaniu mchów torfowców. dzięki wyłożonej drewnem ścieżce. jest to jedyne miejsce w polskich Bieszczadach. Zajmują one powierzchniê od kilku do około 30 hektarów. „bieszczadzkim worku”. Są to obszary albo prawie bezleśne albo też porośnięte kępami świerków. Torfowiska gromadzą bardzo duże ilości wody opadowej. Przez największe z torfowisk – „Tarnawa” można przejść pieszo. że jej sposób odżywiania się przypomina zwierzęta drapieżne. Rosiczka okr¹g³olistna występują w sposób naturalny. Niezwykle rzadką rośliną na bieszczadzkich torfowiskach wysokich jest owadożerna rosiczka. gdzie te drzewa We³nianka pochwowata ? Bagno zwyczajne Dla naukowców bieszczadzkie torfowiska są niezwykle cennym źródłem informacji na temat zmian klimatu i szaty roślinnej. to jest niewielką rośliną o drobnych liściach. Ciekawostką jest to że. że rosną na nim sosny zwyczajne. które ros³y tu nawet kilkanaœcie tysiêcy lat temu. ale równie ciekawą trasę pozwalającą na przejście przez środek torfowiska wytyczono przy ścieżce poznawczej prowadzącej w stronę dawnej wsi Dźwiniacz Górny. w tzw. Krótszą.71 W Wysokich Bieszczadach największe skupisko torfowisk znajduje się w dolinie Sanu. przy której pracownicy parku umieścili tabliczki z rysunkami i opisem najciekawszych roślin. a nie zostały zasadzone przez człowieka. brzóz i sosen. a wagę nawet o 40 razy ! . na obszarze dawnych wsi Dźwiniacz Górny i Tarnawa Wyżna. które po nasiąknięciu zwiększają swoj¹ objętość o 1520 razy. Wydaje się to mało ciekawe.

.

rysi czy wilków. Nigdzie indziej w Polsce nie ma tylu niedźwiedzi. . Nad łąkami i połoninami krążą orły i orliki. gdzie szukać zwierzyny i jak rozpoznawać jej tropy. Osobliwością jest wąż Eskulapa.NA TROPIE Bieszczady to kraina leśnych drapieżców. jelenie. Niezwykle bogaty i nadal nie do końca zbadany jest świat bezkręgowców. co w Bieszczadach. czasem zapuszczaj¹ siê tu nawet łosie. Podczas wyprawy w Bieszczady możemy się dowiedzieć. największy i najrzadziej spotykany z polskich węży. Żyją tu także wielkie zwierzęta roślinożerne: żubry.

obserwowanie ptaków (birdwatching). bo nie zobaczyć. kawałki sierści na krzewach. Zwierzęta żyjące w bieszczadzkiej puszczy są dzikie. ucząc się tropienia i rozpoznawania śladów pozostawionych przez zwierzęta. a być może nawet sfotografować. miejsca odpoczynku zwierzyny czy inne pozostawione przez nią ślady np. Tu pomoc przyrodnika jest raczej konieczna.. Dużo łatwiej niż drapieżniki możemy spotkać ssaki roślinożerne: jelenie. Możemy najwyżej odnaleźć tropy świadczące o ich obecności w karpackiej puszczy.. Żeby je wytropić i zobaczyć. aby móc się jej dobrze przyjrzeć. To nieco dziwne podejście.74 „CZYTANIE” lasu Na całym świecie coraz więcej osób spędza urlop. Trop niedŸwiedzia Wilk należy raczej życzyć wędrowcom bliskiego spotkania z niedźwiedziem czy watahą wilków. to przynajmniej nauczymy się jak „czytać las” w oparciu o tropy. Bieszczady to kraina wielkich drapieżników. Warto także z bliższa przyjrzeć się bogactwu bieszczadzkich bezkręgowców. Wędrując w małych grupach będziemy mieli możliwość podejścia na taką odległość do zwierzyny. . W wielu publikacjach są one podawane jako. Do uprawiania tego rodzaju turystyki w Polsce najlepiej nadają się Bieszczady. Jeżeli nie uda się zobaczyć jeleni czy żubrów. atrakcje turystyczne. ale także coraz bardziej popularne w całej Europie. na wyprawę warto pójść z doświadczonym przyrodnikiem lub leśnikiem. sarny czy nawet żubry. Na szczęście te zwierzęta unikają ludzi i bardzo trudno je Ryœ Ciekawe jest zresztą nie tylko tropienie wielkich ssaków.

w jakiej liczbie i jak szybko siê przemieszczały. . Zatrzymując auto przy budynku nadleśnictwa w Stuposianach. Im zima jest cięższa. Wędrując leśnymi dróżkami możemy zobaczyć tropy. Opowie nam także o ich zwyczajach. które korzystają z wykładanej tam paszy. np. jakie zwierzęta. Doświadczony leśnik czy też przyrodnik ze śladów pozostawionych w puszczy jest w stanie odtworzyć np. czyli obgryzion¹ przez ¿ubry Najlepszą por¹ do tropienia ssaków jest zima. Za nimi podążają drapieżniki. Zwierzęta roślinożerne w poszukiwaniu pożywienia schodzą wówczas z wyższych partii gór w doliny. I tu właśnie potrzebny jest specjalista. kiedy jelenie schodzą w dół stoków w kierunku rzek i gdzie spędzaj¹ dzień. tym jelenie i sarny bardziej zbliżają się do siedzib ludzkich i łatwiej można je zauważyć. przebieg polowania wilków na jelenia.75 Konar z kor¹ „spa³owan¹”. który ze śladów odczyta. na zboczu za rzeką często można zobaczyć jelenie.

przez niektórych wyró¿niany jako podgatunek. To misterium przyrody trwa zwykle do pierwszych dni października. Jest silniejszej budowy niż nizinny. nazywany jeleniem karpackim. więc łatwiej można je podejść. który zajęty swoimi sprawami. góry rozbrzmiewają rykiem jeleni. że idąc leśnym szlakiem wręcz wejdziemy na byka (samca jelenia). Suknia jelenia karpackiego w lecie jest popielatoceglasta. czasami nawet na dość bliską odległość. które staraj¹ się zgromadzić wokół siebie jak najwiekszą liczbę łani. Wieniec jelenia górskiego jest znacznie mocniejszy od nizinnego. ? W Bieszczadach występuje jeleń europejski. w zimie popielatoczarna. Ich czujność i wysiłek skierowane są wówczas przede wszystkim na utrzymanie swojego haremu i ewentualne odebranie rywalom ich partnerek. Rykowisko to okres godowy jeleni. Przy takich wyprawach trzeba uważać na łanie. kiedy doliny zasnują się mgłami i pojawiają się pierwsze przymrozki. . ma nieco dłuższą głowę i często garbatą część nosową. natychmiast dają znak całej chmarze do ucieczki. nie zwróci na nas uwagi. Zdarza się.76 RYKOWISKO jeleni misterium W połowie września. Są wówczas mniej ostrożne. bo one są bardzo czujne i jeśli wyczują lub wypatrzą coś podejrzanego.

jeleni stadnych. Żeby zrozumieć na czym rykowisko polega. trzeba wczeœniej uzgodniæ to z gospodarzem terenu. że czasem po dłuższej konfrontacji zwierzęta szczepione rogami nie mogą się rozdzielić. Rykowisko to także okres polowań na jelenie. obejrzeć i fotografować te zwierzêta. leśnikiem czy przyrodnikiem. ale trzeba pamiêtaæ o zakazie poruszania siê w porze nocnej i poza wytyczonymi szlakami. giną. Natomiast na pewno możemy jeleni posłuchać. niestety. Najbardziej zaciekłe są walki tzw. że zwierzęta ryczą przez cały dzień. Najczêœciej jest nim jedno z nadleœnictw. to dość długo trwa wzajemne „badanie”.77 Bliski kontakt z chmarą zdarza się rzadko. Wtedy obydwa byki. warto wybrać się do Podczas spotkań byków rzadko dochodzi do konfrontacji. czy też głos wzywający do walki o łanie od wydawanego przez zwycięzcę. który wiele dni spedził w karpackiej puszczy potrafi odróżnić głos wielkiego samca od ryku młodego byka szukającego dopiero swojej szansy. Chodząc po lesie o świcie lub o zmroku słyszymy ich ryk. Mo¿emy tak¿e s³uchaæ rykowiska w Bieszczadzkim Parku Narodowym. Człowiek. Gdy już dochodzi do walki. który jak grzmot roznosi się po bieszczadzkich dolinkach. czyli władców dużych chmar łań. Zadrza się jednak. lasu z doświadczonym przewodnikiem. to przeważnie po kilku uderzeniach jeden z jeleni uznaje swoją przegraną i odchodzi. jeżeli chcemy posłuchać. Czasami zdarza się. Dlatego. Jeżeli siły są w miarę równe. Przeważnie osobniki słabsze umykają po wysłuchaniu przeciwnika lub zobaczeniu go. . W większości przypadków byki nie robią sobie wielkiej krzywdy podczas walk.

W 1966 roku w Bieszczady przywieziono kolejne żubry. jak wszystkim wówczas wydawało się. Polowania na grubego zwierza w Bieszczadach stały się słynne. Nie wszystkim spodobało się pod połoninami. że ranne żubry atakowały myśliwych i ich przewodników. W ciągu kilku lat liczebność stada wzrosła do kilkudziesięciu sztuk.78 ŻUBRY w Bieszczadach są dzikie Żubry sprowadzono w Bieszczady w roku 1963 z dwóch powodów. jak się do takich zwierząt strzela. pięć zwierząt wypuszczono na wolność. że kilkadziesiąt zwierząt wybrało wolność na sąsiedniej Ukrainie. Po roku w prasie zachodniej ukazały się ogłoszenia zapraszające na polowania dewizowe na żubry w ukraińskich Bieszczadach. Zdarzało się. aby ich łowy przyniosły sukces. . Leśnicy opowiadają. I faktycznie tak początkowo było. Dostojnicy Polski Ludowej zapraszali tu koronowane głowy. aby te zwierzęta znowu pojawiły się w Karpatach. Pierwsze polowania na żubry okazały się bardzo niebezpieczne. Były lata. Nie ma się więc co dziwić. Po rocznej aklimatyzacji w zagrodzie koło Bereżek. Byk Pulpit odbył daleką drogę na zachód. a po drugie. żeby dostojnikom PRL-u i ich gościom umożliwić polowania na „grubego zwierza”. więc pasły się na pegeerowskich polach. w których zabijano od dwudziestu do trzydziestu żubrów. że żubry będą się kręcić wokół siedzib ludzkich. Po pierwsze. Przyjęto je serdecznie. kiedy rozpoczęto odstrzały. prezydentów i premierów dbając. Nikt nie niepokoił zwierząt. ¿e nikt nie wiedział. Przede wszystkim dlatego. Sielanka zakończyła się w latach siedemdziesiątych. docierając aż w okolice Tarnowa.

zwłaszcza zimą. Zdaniem naukowców choroby żubrów wynikają stąd. Zajmuje się tym Stacja Badañ Fauny Karpat PAN w Ustrzykach Dolnych. Z tego powodu trzeba było zlikwidować całe stado przebywające w okolicach Brzegów Dolnych. ale tam zobaczyć je najtrudniej. bo to stado jest wyjątkowo dzikie. Najłatwiej można je zobaczyć w okolicach Tworylnego i Seredniego. . Z tego powodu sprowadzono kilka zwierząt z ogrodów zoologicznych i wypuszczono. Czasami pojawiają się też na łąkach w Bukowcu w Bieszczadzkim Parku Narodowym. Jednak podejście do stada żubrów jest możliwe.79 Kilka lat temu bieszczadzkie żubry zaczęły chorować na gruźlicę. Są to zwierzêta dzikie i zobaczenie ich. sfotografowanie czy sfilmowanie nie jest łatwe. Polscy naukowcy myślą nie tylko o ochronie żubrów we własnym kraju. Dziś w Bieszczadach żyje ponad 200 żubrów. Przekonało się o tym wiele ekip filmowych i fotografów przyrody. Ta akcja powinna niedługo przynieść efekty. w Słowacji i w Rumunii). Na szczęście choroba nie rozprzestrzeniła się na pozostałe stada. Te zwierzęta żyją też w okolicach Baligrodu. ale koordynują program rozprzestrzeniania tych zwierząt w całych Karpatach (na Ukrainie. aby przyłączyły się do bieszczadzkich stad. że krzyżują się one w obrębie zbyt małej populacji.

Na marzec przypada szczyt aktywności głosowej rzadkiego dzięcioła białogrzbietego. Rozpoczynają tokować orły przednie i kruki. kowalików i pełzaczy. dzierzby gąsiorki oraz muchołówki: mała. przepiórki. jednak okres największej aktywności prawie wszystkich gatunków przypada od marca do czerwca. W marcu i kwietniu gwar w bieszczadzkim lesie robi się coraz większy. W drugiej połowie kwietnia na skraju lasów głośno tokują w locie orliki.in. Puszczyk uralski Bocian czarny Dzierzba g¹siorek Podczas mroźnych lutowych nocy w pobliżu urwistych ścian skalnych rozrzuconych w dolinie Sanu można usłyszeć dostojne „uhu” wydawane przez puchacze. strumieniówki. Wprawdzie możemy je obserwować przez cały rok.80 PTASIA wiosna Wędrowanie po Bieszczadach można połączyć z nauką i rozpoznawaniem żyjących w tych górach ptaków. gdzie i jak wabić ptaki. W niewielu miejscach w Europie występuje tak dużo orlików krzykliwych. puszczyków uralskich czy derkaczy. A w maju „ptasia wiosna” rusza już na całego. . białoszyja i żałobna. z czego ponad 160 to gatunki lęgowe. których głosy godowe przypominają groźne szczekanie psa. Nocą w starodrzewach leśnych można wywabić puszczyki uralskie. który wie. które zimę spędziły w Afryce. Z zimowisk powracają m. Już w styczniu i lutym słychać śpiewy sikor. W całych polskich Bieszczadach Zachodnich stwierdzono występowanie przeszło 200 gatunków ptaków. Żeby je zobaczyć lub posłuchać ich głosu. derkacze. warto wybrać się na wyprawę z przyrodnikiem.

Zdradza go bardzo donośny głos wydawany przez samce. Łąki z wysoką i rzadko koszoną roślinnością to ulubione miejsce derkacza. jednego z czterech gatunków ptaków lęgowych w Polsce. der”. Dlatego. mieszany las jodłowo-bukowy i poŒladami derkacza łoninę. dolina potoku Rabiańskiego. Ptak ten żeruje ukryty w roślinności łąkowej.81 Orlik krzykliwy Wybierając się na „ptasią” wyprawę warto zaplanować jej trasę tak. bardzo trudno go zobaczyć. gdzie „nurkuje. a także starorzecze Sanu w rejonie Zwierzynia. choć często słyszymy „der. . Dla przykładu w całej Belgii gnieździ się niespełna 30 par. na przykład dolina Sanu pod pasmem Otrytu oraz w rejonie Tarnawy Niżnej. Derkacz zaliczany jest do rodziny chruścieli. Kolorystyką upierzenia i pokrojem ciała przypomina nieco kuropatwę. Warte polecenia są doliny rzek. jest jednak od niej mniejszy i smuklejszy. aby prowadziła przez mozaikę środowisk – otwarte pole i podmokłą łąkę. zamieszkuje stosunkowo najsuchsze siedliska. dolina Stebnika. jakimi są pola i łąki. nadrzeczną olszynę. jak ryba w wodzie”. to tyle co w jednej bieszczadzkiej dolinie. starodrzew bukowy. które w skali światowej uznano za zagrożone wyginięciem. czyli średniej wielkości ptaków bagiennych i wodnych. W porównaniu ze swoimi krewniakami. Od połowy maja do połowy lipca słychać jego „der der”.

nasłonecznionych zboczach Otrytu. jak traszka karpacka czy salamandra plamista. Ten ściśle chroniony gad czasami mieszka tuż obok ludzi. Może mieć długość do 2 metrów. W Polsce występuje przede wszystkim w Bieszczadach. Doskonale wspina się po gałęziach drzew. na przykład na starych cerkwiskach czy podmurówkach chałup. wąż Eskulapa. Jest dusicielem polującym na gryzonie. Na wszelki wypadek nie warto sugerować sie opowieściami bieszczadników o tym. Występuje w trzech odmianach: popielatej. gniewosz i zaskroniec oraz ciekawe płazy. były tępione przez ludzi miejscowych i turystów. zaskrońce i węże Eskulapa dla ogrodów zoologicznych. W Bieszczadach pojawiali się też łowcy wężów. To ciepłolubny gatunek południowoeuropejski. Poluje na gryzonie. Ale przebywa też w miejscach wilgotnych zaroślach. W Sękowcu można nieraz zobaczyć. Należy więc natychmiast skorzystać z pomocy lekarza. Masowo zabijali je pasterze owiec i robotnicy. Można ją rozpoznać po charakterystycznym zygzaku (nie widać go na odmianie czarnej). brązowej i czarnej.82 CO SIĘ WIJE szlaku i pełza na W Bieszczadach wystêpują wszystkie polskie gatunki węży: żmija. jak ukąsiła ich żmija i nic im sie nie stało. Odławiali żmije. głównie węże. Przez wiele lat gady. na południowych. Często można ją spotkać na miejscach nasłonecznionych. Wąż Eskulapa jest największym i jednocześnie najrzadszym polskim wężem. . Jeden z nich – co widać na zdjęciu – wybrał sobie jako punkt obserwacyjny otwór w szczytowej części dachu recepcji ośrodka wczasowego. Ugryzienie przez żmiję może okazaæ się śmiertelne. instytutów naukowych i dla hodowców prywatnych. małe ptaki i płazy. jak „eskulapy” wygrzewają się na spadzistych dachach domków letniskowych. W Bieszczadach jest dość liczna. Żmija zygzakowata to jedyny w Polsce wąż jadowity.

83

Umiejętnie sfotografowana zwinka mo- Zaskrońca łatwo można rozpoznać po że pozować na groźnego jaszczura. jasnych plamach w tylnej części głowy. W Bieszczadach można także spotkać padalca. To beznoga jaszczurka przypominająca węża, ale ró¿niąca się od niego m.in. tym, że ma otwory uszne i ruchome powieki. Czasami można zobaczyć rzadko wystêpującą odmianę turkusową padalca. Ten osobnik został sfotografowany na Otrycie. Wędrując po Bieszczadach możemy też zobaczyć ciekawe gatunki p³azów. W Bieszczadach występuje ich 12. W potokach, stawach i kałużach możemy sopotkać m.in. traszki górskie i karpackie oraz kumaka górskiego, którego mo¿na rozpoznaæ po charakterystycznym jaskrawym ubarwieniu brzucha. W lasach na wysokości 500– –900 metrów na œcieżkach i kamieniach pojawia się salamandra plamista. Płazy należy zostawić w spokoju i nie dotykać ich, bo broniąc się wydzielają trujące substancje.

84

ŻYWE KWIATY bieszczadzkich łąk i lasów
Bieszczady to nie tylko kraina niedźwiedzi i żubrów. Występuje tu wiele niezwykłych gatunków bezkręgowców. Szczególnie ciekawe i barwne są motyle i niektóre gatunki chrząszczy.
Na połoninach, górskich łąkach, śródleśnych polanach i na skraju lasu można zobaczyć wiele interesujących motyli. Niektóre z nich jak np. niepylak mnemozyna czy mieniak tęczowiec są bardzo rzadkie i spotkać je to wielki wyczyn. Na pewno nie zobaczymy ju¿
Paź królowej

niepylaka apollo, który według opisów przed około stu laty występował na bieszczadzkich połoninach. Podczas wędrówek możemy natomiast spotkać wiele innych ciekawych i częściej pojawiaj¹cych się na tym terenie gatunków.
Paź ¿eglarz

W Bieszczadach na wyższych stanowiskach występuje głównie lecie. Często spotykany w ogrodach. Pojawia się na łakach i miejscach, w których rosną dzikie gatunki warzyw (np. koper włoski). Zdarza się, że siada na solniskach czy odchodach zwierzęcych, aby pobrać substancje mineralne. Rusałka admirał

Motyl pojawia się w drugiej dekadzie maja i można go zobaczyć do końca czerwca. Najczęściej wystêpuje na skałkach, nasłonecznionych pagórkach, polanach i sadach. Latolistek cytrynek

Motyla tego spotykamy najczęściej na przejrzałych owocach opadłych z drzew, na kwitnących drzewach i innych kwiatach. Składa jaja na pokrzywach. Nowe pokolenie jesienią wędruje na południe w rejon Morza Śródziemnego, lecąc na wysokości nawet do 2000 m. Część osobników zimuje w Polsce.

Dorosłe osobniki zimują w opadłych liściach. Wraz z pierwszymi ciepłymi promykami wiosennymi można je spotkać na skraju, a nawet wewnątrz nasłonecznionego wówczas lasu. Motyle w tym czasie są bardzo aktywne i płochliwe. Trudno je podejść, nie wspominając już o fotografowaniu.

85
Rusałka żałobnik Zorzynek rzeżuchowiec

Dorosłe motyle wylęgają się w połowie lipca. Wiele osobników ginie w zimie, bo jako kryjówki wybierają miejsca, z których nie mogą się później wydostać. Typowym środowiskiem życia rusałek żałobników są nasłonecznione skraje lasów liściastych, a także leśne drogi i polany. Krasopani hera

Wiosenny motylek pojawiający się na przełomie kwietnia i maja. Można go zobaczyć na podmokłych łąkach, polanach i skrajach lasów, w pobliżu brzegów rzek i innych zbiorników wodnych. Ze względu na swoiste ubarwienie, samca zorzynka nie sposób pomylić z żadnym innym gatunkiem. Polowiec szachownica

Przedstawiciel motyli nocnych, którego można spotkaæ także w dzień. Pojawia się na przełomie lipca i września. Najczęściej widywany na kwiatach sadźca konopiastego. Chrz¹szcze

Motyle dorosłe można spotkać w lipcu i sierpniu. Najczęściej wystêpuje na ł¹kach i leśnych polanach, rzadziej na po³oninach.

Z żyjących w Bieszczadach chrząszczy na szczególną uwagę zasługuje nadobnica alpejska. Można ją spotkać w starym lesie bukowym. Larwy żywią się spróchniałym drewnem. W Polsce nadobnica przez lata była poszukiwana Rozpucz lepiê¿nikowiec W Bieszczadach ¿yje wiele gatunków chrz¹szczy. Doœæ czêsto wystêpuje tu rozpucz lepiê¿nikowiec. Ten najwiêkszy przedstawiciel rodziny ryjkowcowatych ¿eruje na liœciach lepiê¿nika i podbia³u pospolitego. Rzadsze i bardzo cenne sa biegacze: zielonozłoty, fioletowy i skórzasty. Biegacz skórzasty

Nadobnica alpejska przez kolekcjonerów. Z tego powodu oraz przez nadmierne wycinanie lasów bukowych stała się bardzo rzadka. Na szczęœcie w Bieszczadach pozostało sporo buczyn, więc nadobnica łatwo znajduje tu swoje środowisko.

.

SKAŁY OSTAŃCE WODOSPADY Bieszczady to góry niezwykłe nie tylko pod względem przyrodniczym i historycznym. œciany skalne. jaskinie. ostañce. Skalne osobliwoœci to dzie³o zarówno natury. . Warto zobaczyæ ska³y w szczytowych partiach po³onin. jak i cz³owieka. ale także geologicznym. wodospady oraz nieczynne kamienio³omy.

W Bieszczadach znajdziemy wiele ciekawych i różnorodnych form skalnych. Niedawno odkryto kolejne na Kiczerze Dydiowskiej. które na miejsca lęgowe wybierają zwykle szczeliny i półki na urwiskach skalnych. W Rosolinie znajdziemy grotę wypłukaną w skale przez wodę. Gnieżdżą się tu puchacze. Chyba najbardziej efektowna wznosi się około kilometra poniżej zapory w Myczkowcach. Jedn¹ z najbardziej widocznych osobliwości geologicznych s¹ ściany skalne. czyli osadów powstałych na dnie morza. jest Ska³a Wolańska w Posto³owie koło Leska. W odrożnieniu od beskidzkich. Na przemian leżą warstwy mniej i bardziej odporne. gdzie stykają się wielkie jednostki tektoniczne. jak w Bieszczadach: w głębokich korytach Wołosatki. Najciekawsze znajdziemy na Hoczewce koło Hoczwi. Dobrze widać to na długich grzędach występujących na połoninach czy te¿ w korytach niektórych rzek. W wielu korytach bieszczadzkich rzek możemy zobaczyć progi skalne wskazujące kierunek przebiegu warstw fliszu. W Karpatach wiele jest miejsc. Uznana za pomnik przyrody. potoki bieszczadzkie mają skaliste dna z wieloma kaskadami. ciepłolubne rośliny naskalne. Na skraju wsi Glinne koło Leska wznosi się Kamień Leski. wielka wychodnia. choć mniejsza. który od wieków pozyskiwał tu kamień. Są też w Bieszczadach jaskinie szczelinowe. ma 600 m długości i 60 m wysokości. ukształtowana przez naturę i przez człowieka. Progi skalne na Hoczewce . Prowczy czy Wetliny. Najbardziej znane znajduja się w okolicach Nasicznego. które miliony lat temu pokrywa³o ten obszar. Jednak rzadko jest to tak widoczne. Tarnicy i koło Bereżek. Podobna.88 SKALNE Bieszczady Bieszczady są zbudowane z fliszu. a nawet wodospadami. Rosną na niej rzadkie.

Kilkadziesiąt Kamienio³om w Krywem metrów przed kamienio³omem stroma dróżka leśna wspina się na stok. Beniowej. Podróżując po Bieszczadach możemy zobaczyć kilka kamieniołomów. Znajdziemy tu także bunkier z tzw. że w Bieszczadach na długo przed powstaniem „Soliny” istniały sztuczne jeziora. Dzisiaj można tu spotkać jelenie i węże. Powstał. Niestety.in. Warstwa mniej odporna zsuwa się z twardszej. Badania prowadzone przez geologów wykazały. taśmoci¹gi. Zjeżdżając w dół z centrum Soliny. Było to miejsce wypału węgla. Ostatnim przykładem może być Szmaragdowe jeziorko koło Sinych Wirów. w Siankach. Pozostały także rozwalające się budynki. Jeżeli wejdziemy głębiej w las. po lewej stronie nad Zalewem Myczkowskim na zboczu góry Koziniec. Ślady takich zbiorników znaleziono m. z roku na rok drzewa coraz bardziej zasłaniają panoramę. Roztacza się stamtąd widok na dolinę Sanu. „Linii Mołotowa”. widzimy potężny kamieniołom. Moczarnem i Wetlinie.? 89 Charakterystyczne dla gór fliszowych są osuwiska. Jeszcze kilka lat temu stały tu retorty. . skąd roztacza się wspaniały widok na obydwa jeziora i wyższe partie Bieszczadów. Bukowcu. Od wielu lat jest nieczynny. Takich zbiorników było w historii więcej. których nie zdążono wywieźć. Pojawiały się i znikały w sposób naturalny. że kilka tysięcy lat temu duże jeziorko osuwiskowe istniało też w Mucznem. Dzisiaj zobaczyć tu można jedynie wielopoziomowe wyrobiska z potężnymi blokami skalnymi.in. Tak powstały m. aby dostarczać materiału potrzebnego do budowy zapory w Solinie. rdzewiej¹ce maszyny. Jeziorka Duszatyńskie. Kiedyś pozyskiwano w nich surowiec potrzebny do wielkich budów. Naukowcy odkryli też osady świadczące o tym. którym można dojść na szczyt odkrywki. możemy zobaczyć fragmenty starej puszczy.Ciekawostkąjestnieczynny kamieniołom w Krywem. Warto wdrapać się na sam szczyt.

Wodospad „Szepit” .

kiedy z gór spływa dużo wody. Jednak przy budowie drogi do zwózki drewna część skał wysadzono dynamitem. Przeważnie schowane są w lesie. Położony jest w Starym Siole tuż przy drodze do „Leśnego Dworu”. Latem i wczesną jesienią po długotrwałych upałach niektóre prawie całkowicie wysychają. Tym bardziej polecamy je osobom poszukującym ciekawych miejsc i obiektów „Szepit” na potoku Hylaty Najbardziej efektowny i najwyższy wodospad w polskich Bieszczadach. który zbiera wody ze zboczy Smereka i spod Przełęczy Orlowicza. Do wodospadu łatwo dojść z Zatwarnicy. . zmniejszając wysokość kaskady. Przedstawiane tu kaskady w wiêkszoœci znajdują się blisko dróg i szlaków i są łatwo dostępne. więc czasami niełatwo je odnaleźć. Bieszczadzkie wodospady najbardziej okaza³e są wiosną. Od razu trzeba zastrzec. Siklawa Ostrowskich w Wetlinie do obejrzenia i fotografowania. by po opadach znów donośnie szumieć. że w Bieszczadach nie zobaczymy Niagary. Znajdziemy go na potoku Hylatym niedaleko Zatwarnicy. Było tak chyba przed kilkudziesięciu laty. Wodospad na potoku Słowiańskim. że ma 8 metrów wysokości. że większości nie zaznaczono na mapach. W tych kaskadach woda spada najczęściej z kilkumetrowej wysokości. Dodatkową trudnością jest fakt. Idąc od strony Wetliny przechodzimy przez mostek na potoku i tuż za nim skręcamy w lewo na ścieżkę prowadzącą do kaskady.91 LEŚNE i kaskady wodospady Bieszczadzkie wodospady na razie nie doczekały się szerszego opisu. w górę potoku Hylaty. Niektóre źródła podają. za hotelem kierując się w lewo. A jest kilkanaście wartych obejrzenia.

Wodospad w Uhercach .

Początkowo wędrujemy wzdłuż torów kolejowych. Za ruinami cerkwi w Hulskiem na skrzyżowaniu nie skręcamy w lewo jak wiedzie szlak. . Aby dotrzeć do wodospadu. Z wysokiej skarpy widaæ kaskadę w całej okazałości (zdjêcie po lewej). Aby dotrzeć do rzeki musimy obejść zakład. od centrum wsi. Stopień wodny szerokoœci kilkudziesięciu metrów robi wrażenie. Mało znany. Po przejechaniu przez tory kolejowe zatrzymujemy się na parkingu przed bramą. Docieramy do niego wędrując stokówką z Zatwarnicy w stronę Rajskiego. a prawie tak efektowny jak „Szepit”. Znajdziemy go po przejściu kilkuset metrów przed jednym z mostków. ale idziemy prosto. Wędrujemy w górę. Wychodzimy prawie na sam wodospad. trzeba zjechać na pole biwakowe położne nad Wołosatym. a potem skręcamy w stronę rzeki. Możemy tam tak¿e dotrzeć z drugiej strony rzeki.93 Wodospad w Pszczelinach Aby go zobaczyć w Pszczelinach. w Uhercach Mineralnych z drogi Lesko – Ustrzyki Dolne skręcamy do Wodospad na potoku Hulski zakładów drzewnych. to kaskada nadal położona jest w miejscu sprawiającym wrażenie dzikiego i odludnego. Po drugiej stronie rzeki z wysokich skał spada woda jednego z potoków. nasłuchując szumu wodospadu. Po lewej stronie drogi płynie potok. a z drugiej wieś. Wodospad w Uhercach Mineralnych uważany jest za najszerszy w Bieszczadach. Przy dłuższym braku opadów prawie całkowicie zanika. Jest to wodospad sezonowy. Choć z jednej strony rzeki powstały zakłady drzewne.

Wiosn¹ wiele niepozornych potoków zmienia siê w rwące wodospady. . Mało kto jednak wie. Wodospad znajduje siê tu¿ przy drodze. W okolicach Baligrodu warto wybrać się na dłużsżą wyprawę do wodospadu Czartów Młyn. Po wiosennych roztopach jest ich tam nawet kilka. ¿e za tą odkrywką skaln¹ znajduje się spory.94 Wodospady za kamieniołomem w Brzegach Górnych Turyści jadąc drogą z Brzegów Górnych do Nasicznego i Dwernika dość często zatrzymują się przy nieczynnym kamieniołomie. Kaskada na potoku Olchowatym Kolejną kaskadę mo¿emy zobaczyæ wêdruj¹c szlakiem prowadzącym z Duszatyna do Jeziorek Duszatyńskich. jak na warunki bieszczadzkie. w dolinie potoku Nasiczniańskiego i w wielu innych miejscach. Mo¿na je ogl¹dać np. w dolinie Terebowca. wodospad. Godne polecenia są także osobno opisane kaskady Potoku Nasiczniańskiego oraz Sine Wiry na Wetlinie. Woda potoku Olchowatego spływa tu z jednolitego progu skalnego.

a właściwie potok Mszanka. Granicę z Ukrain¹ przekracza powyżej wsi Bystre. Za cerkwią w tej osadzie mo¿na zobaczyć ciekawy przełomowy odcinek jednego z potoków wpadających do Mszanki (zdjêcie po prawej). Po przekroczeniu granicy wypływa na teren Kotliny Naddniestrzańskiej. aby skierować swe wody w stronę Krościenka. ponownie pokonujemy dział wód na przełęczy oddzielającej Rabe od Żołobka.2% powierzchni Polski. . w najbardziej na po³udnie wysuniêtej czêœci Bieszczadów jest jeszcze kilka małych potoków. które spływają na Zakarpacie i leżą w dorzeczu Dunaju. Kolejnym terenem. Tam przyjmuje swój najwiêkszy dopływ – Błażiwkę – i w okolicach wsi Chłopczyci wpada do Dniestru. Swój bieg zaczyna pod Wielkim Królem na północny zachód od Ustrzyk Dolnych. Dorzecze rzek należących do zlewiska Morza Czarnego w Bieszczadach ma powierzchnię ponad 200 km2. Tutaj płynie mała rzeczka. To tereny obejmuj¹ce górny bieg Czarnej Orawy w dorzeczu Dunaju oraz górny bieg rzeki Strwiąż i potoku Mszanka w dorzeczu Dniestru. Strwi¹¿ w okolicach Kroœcienka ? Do zlewiska Morza Czarnego należy 0. z którego wody spływaj¹ do Morza Czarnego są okolice Michniowca i Bystrego w gminie Czarna.95 W ZLEWISKU Morza Czarnego Osobliwością geograficzną okolic Ustrzyk Dolnych i Czarnej jest fakt. Podró¿uj¹c w wy¿sze partie Bieszczadów. a potem na Ukrainę. Granicę pomiędzy zlewiskami Morza Bałtyckiego i Morza Czarnego przekraczamy w Ustianowej Górnej. Najbardziej znaną rzeką. Później przepływa przez miasto. w tym dorzecze Strwiąża ok. ? W okolicach Opołonka. 193 km2. że część tych terenów należy do zlewiska Morza Czarnego. która swe wody odprowadza do Dniestru jest Strwiąż.

.

. gdzie nie ma ubitych tras. W Bieszczadach wyznaczono setki kilometrow szlaków. by Bieszczady pozostały dzikie. Zimą te same trasy czekają na narciarzy biegowych i ski-tourowych. pomocne okażą się rakiety śnieżne.TURYSTYKA NA TERENACH CHRONIONYCH Jeżeli chcemy. działa tu wiele stadnin i wypożyczalni rowerów. jeżdżenie samochodami na tym terenie ograniczmy do minimum i do głównych tras. Tam. Po górskich traktach lepiej poruszać się na rowerach czy też konno.

na których umieszczono logo „Zielony rower”.btc. . drogowskazy i mapy. Cały projekt nosi nazwę „Zielony Rower – Greenway Karpaty Wschodnie”. a trasy specjalne.pl. tkaczy. W ten sposób oznakowano liczącą blisko 1000 km sieć tras rowerowych. W terenie szlak w większości oznaczony jest kolorem niebieskim lub zielonym. odcinki łącznikowe czarnym. Szczegółowe opisy tras „Zielonego Roweru” można znaleźć na stronie Bieszczadzkiego Towarzystwa Cyklistów – http://www.bieszczady-online. naturalnych korytarzy przyrodniczych. ale trasa łącząca przyrodnicze i kulturowe atrakcje Bieszczadów. Trasy „Zielonego roweru”. tzw. tradycyjnych historycznych tras handlowych. ? Greenways to szlaki dziedzictwa przyrodniczo-kulturowego tworzone wzdłuż „zielonych korytarzy” – rzek. galerie sztuki oraz lokalne inicjatywy służące ochronie dziedzictwa Bieszczadów.98 BIESZCZADY rowerze” na „Zielonym „Zielony rower” – to nie tylko szlak dla cyklistów. warsztaty twórców ludowych (garncarzy. łączą najpiękniejsze zakątki regionu – atrakcje przyrodnicze i kulturowe. Przemierzając bieszczadzkie dukty bardzo łatwo możemy się natknąć na tabliczki. „extream” na czerwono. rzeźbiarzy).

99

EKOMUZEA terenie ekspozycje w
i przestrzeni

?

„Ekomuzeum” (muzeum bez murów) to muzeum tematyczne, którego obiekty (eksponaty) rozproszone w terenie, tworzą żywą kolekcję obrazującą wartości przyrodnicze i kulturowe regionu oraz dorobek jego mieszkańców. Kolebką ekomuzeów jest Francja.

TRZY KULTURY Nazwa nawiązuje do żyjących w Lutowiskach przed II wojną Żydów, Rusinów i Polaków. Rdzenni mieszkańcy bezpowrotnie zniknęli z tych terenów podczas II wojny i tuż po niej oraz w czasie akcji „H-T” w 1951 r. Pozostały po nich ruiny synagogi, kościół neogotycki, kilka starych bojkowskich chat, cmentarz grekokatolicki oraz kirkut. Wędrując wokół Lutowisk można również poszerzyć swoją wiedzę przyrodniczą i zobaczyæ miejsca, gdzie krêcono zdjêcia do filmu „Pan Wo³odyjowski”.

HOLE Położone na północ od Ustrzyk Dolnych, pomiędzy miejscowościami Wola Romanowa, Dźwiniacz Dolny, Łodyna i Leszczowate. Pozostały tu dwie dawne cerkwie obecnie kościoły rzymskokatolickie, fragmenty fortyfikacji ziemnych z końca XVI wieku, a także okazałe drzewa pomnikowe. Na uwagę zasługuje licząca ponad sto lat kopalnia ropy naftowej w Łodynie. W KRAINIE BOBRÓW Pomiędzy miejscowościami Orelec, Uherce Mineralne, Myczkowce i Zwierzyń możemy odwiedzić rezerwat bobrów, duży wodospad na rzece Olszance, ciekawe przyrodniczo zakole Sanu ze ścian¹ skalną, wiele zabytków oraz „cudowne źródło”.

W OGNIU PALENISKA BIESZCZADZKIEJ KUŹNI Powstało w Baligrodzie w starej kuźni przeniesionej tu z Żernicy. W³aœciciele udostêpnili budynek i unikatowe wypoTROPICIELE ZAGINIONYCH sa¿enie. Mo¿na zobaczyć dawne ŚLADÓW narzędzia kowalskie i gospodarskie. Trasa ekomuzeum prowadzi z Jałowego do Hoszowa. Po drodze może- ŚLADAMI CERKWI my zobaczyć ciekawe przydrożne Prezentacja sześciu cerkwi z Czarnej krzyże, pozostałości dworu, dawne i okolic, kiedyś greckokatolickich, a dziś drewniane chałupy, ruiny kaplicy gro- użytkowanych przez wiernych obrządbowej oraz cerkwie. ku rzymskokatolickiego.

Jako ekomuzeum uznawana jest także „Chata bojkowska” w Zatwarnicy. Bardziej jest to jednak ośrodek kultury – punkt promocji rękodzieła artystycznego i sprzedaży wyrobów rzemieślniczych. Mieszkańcy Zatwarnicy utworzyli go, aby nie doszło do likwidacji małej wiejskiej szkoły.

100

ODKRYWANIE zimowych Bieszczadów
Bieszczady są na razie zbyt rzadko odwiedzane zimą. A przecież właśnie wtedy występuje inwersja, tworząc kapitalne widoki. Zimą najłatwiej można też wytropić i zobaczyć dzikie zwierzęta.
W Bieszczadach na terenach najbardziej cennych przyrodniczo nie buduje się wyciągów. Duże ośrodki dla narciarzy zjazdowych powstają z dala od parku narodowego w okolicach Ustrzyk Dolnych, Leska i Baligrodu. Wysokie Bieszczady pozostawiono turystom poruszającym się na nartach biegowych, śladowych, ski-tourowych oraz rakietach śnieżnych. W odróżnieniu od turystyki letniej, zimowe wędrowanie po Bieszczadach wymaga lepszego przygotowania i odpowiedniego sprzętu narciarskiego. Dla większości turystów wycieczki po zasypanych szlakach mogą się okazać niebezpieczne. Dlatego należy przestrzegać wyznaczonych przez GOPR zasad zachowania się w górach i wędrować z doświadczonymi przewodnikami. W zależności od warunków atmosferycznych, grubości pokrywy śnieżnej oraz odległości jaką mamy do pokonania, możemy poruszać się na nartach biegowych, śladowych bądź też ski-tourowych. W trudnych warunkach najlepiej sprawdzają się te ostatnie. Dysponując nartami ski-tourowymi możemy swobodnie wędrować przez wszystkie partie gór, łącznie z połoninami, i to niezależnie od warunków śniegowych. Mając taki sprzęt będziemy mogli dość łatwo pokonywać wzniesienia i podchodzić do góry po stromych stokach (dzięki fokom i ruchomym wiązaniom). Mechanizm blokujący i krawędzie nart umożliwią nam też swobodny zjazd w dół i łatwe manewrowanie deskami (jak przy nartach zjazdowych).

?

Pierwszy śnieg pojawia się na bieszczadzkich połoninach już w połowie października. Ale dogodne warunki do odbywania górskich wędrówek na nartach panują z reguły od początku grudnia do połowy kwietnia. Oczywiście, zdarzaj¹ się zimy krótsze. Czasami dobre warunki narciarskie są tylko w lutym i w pierwszej połowie marca.

101
Doskonałymi trasami do zimowych wypraw są stokówki, leśne dróżki biegnące wśród gór. Rozciągają się z nich często wspaniałe widoki na wysokie partie Bieszczadów. Narciarskie szlaki krzyżują się z tropami jeleni, żubrów i wilczych watah. Godne polecenia s¹ te¿ przygotowane w 2001 r. narciarskie trasy wêdrowne w okolicy Wetliny. Trasy biegną po górskich łąkach, leśnych stokówkach i torowisku nieczynnej bieszczadzkiej kolejki leśnej. Są to tereny Nadleśnictwa Wetlina i Bieszczadzkiego Parku Narodowego. Cztery trasy o różnym stopniu trudności mają łączną długość ok. 17 km i oznakowane są kolorami: zielonym, żółtym, niebieskim i czerwonym.

Zima w Bieszczadach to nie tylko wyprawy narciarskie. Można skorzystać z tradycyjnego kuligu i z innych form aktywnego wypoczynku. Wielu amatorów znajduje skiring, czyli jazda na nartach za koniem oraz „skandynawka” czyli to samo, tylko za psim zaprzę-

giem. Ciekawostką są też „sanki szwedzkie” propagowane w gospodarstwie agroturystycznym „Rusinowa Polana” – skrzyżowanie sanek z hulajnogą. Jeszcze innym sposobem zimowego zwiedzania Bieszczadów są wyprawy na rakietach śnieżnych.

Niektóre bieszczadzkie trasy czasowo mogą być zamknięte ze względu na zagrożenie lawinowe oraz ograniczenia wprowadzane przez Bieszczadzki Park Narodowy. Informują o tym komunikaty GOPR i tablice ostrzegaw-

cze umieszczone przy szlakach. Na szczęście w Bieszczadach zejście lawiny zdarza się stosunkowo rzadko, najczęściej w okolicach Małej i Wielkiej Rawki oraz na trasie Ustrzyki Górne – Szeroki Wierch – Tarnica.

Prowadzą one przez malownicze doliny dawnych wsi bieszczadzkich. Między innymi za sprawą Bieszczadzkiego Parku Narodowego. a więc bezpieczne nawet dla najmłodszych turystów. w Bieszczadzkim Parku Narodowym utworzono Zachowawczą Hodowlę Konia Huculskiego w Wołosatem. Stadniny koni huculskich w Bieszczadach działaj¹ także w Polanie... To także zwierzęta wytrzymałe. na hucułach Będąc w Bieszczadach koniecznie trzeba zasmakować szczyptę polskiego „Dzikiego Zachodu”. Obecnie Park posiada około 80 koni tej rasy. przekraczaj¹ rzeki i potoki. Turyści pod opieką przewodnika mogą wędrować po specjalnie wytyczonych i przygotowanych trasach o łącznej długości 142 km. Przed laty wykorzystywany do zrywki drewna. Bieszczady zostały rozsławione legendą osadników i kowboi. a nawet wjeżdżali do knajp. Jeszcze nie tak dawno koń był tu najbardziej niezawodnym środkiem transportu. nieodłącznym towarzyszem nielicznych mieszkańców tych gór. By zachować ten gatunek i wykorzystać go dla turystyki. poruszające się sprawnie w trudnym terenie. Są to konie spokojne. a dziœ g³ównie do rekreacji. Wywodzący się z Karpat Wschodnich koń huculski jest rasą najbardziej odpowiednią dla górskiej turystyki konnej. Lutowiskach i kilku innych miejscowościach. Są bardziej odporne od większości innych ras koni – odpowiednio dokarmiane mogą przetrwać zimę na pastwisku. którzy na swoich dzielnych rumakach przemierzali połoniny i bezkresne lasy. Od przeszło dziesiêciu lat rozwija się górska turystyka konna. który jako jeden z nieKoñ huculski wielu w Polsce umożliwia taką formę zwiedzania terenów chronionych. Coraz wiêcej osób kupuje hucu³y do gospodarstw agroturystycznych. wspinając się na górskie przełęcze. . czy też „Dzikiego Wschodu” i nieco „pokowboić”.102 KONNO i nie tylko. Serednim Małym.

rejon Leska. Baligrodu. Doskonałe warunki do uprawiania jeździectwa stwarzają łagodniejsze. Oprócz tras wyznaczonych przez Bieszczadzki Park Narodowy istnieje sieć szlakow przygotowanych przez PTTK. Na przykład w stadninie Ryszarda „Prezesa” Krzeszewskiego w Chmielu można pojeździć na koniach rasy małopolskiej.103 Ale Bieszczady konno można zwiedzać nie tylko na hucułach. Przedgórze Bieszczadzkie m.in. czyli tzw. ale przez to łatwiej dostępne północne części regionu. . Ustrzyk Dolnych.

.

MIEJSCA CIEKAWE I POLECANE Chyba każdy. do których chętnie powraca. . kto mieszka w Bieszczadach lub często odwiedza te góry. ma swoje „magiczne” miejsca. Bieszczady ciągle zaskakują. Nieraz w miejscach bardzo znanych odkrywamy coś nowego i niezwykłego.

W XIV wieku zamek był już murowany i stanowił własność Kmitów. kiedy kwitną pierwsze kwiaty wiosenne. W 1914 roku żołnierze austriaccy wciągnęli na zamek działa i ostrzeliwali Lesko. Wówczas kwitną m. Na Ruiny zamku Sobieñ drogi wiodącej dolin¹ Sanu z Polski na Węgry. Tym razem proponujemy inną drogę – przez Załuż. W roku 1417 gościł tu król Władysław Jagiełło. .in. bo rosną tuż przy ścieżce wiodącej z parkingu do ruin zamczyska. śnieżyczka przebiśnieg. W 1939 roku zbudowali tu schron stanowiący element tzw. lilia złotogłów i tojad mołdawski. znajdujące Tojad mo³dawski Lilia z³otog³ów zachodnich zboczach Sobienia pojawia się śnieżyca wiosenna. Po Rosjanach pochodzą z XIII wieku. Załoga pociągu ten atak jednak odparła. Góra Sobień zapisała się w historii obu wojen światowych.106 GÓRA Sobień Większość turystów podróżujących w Bieszczady. Upowcy zaatakowali pociąg pancerny jad¹cy w kierunku Olszanicy. Już wówczas pozostały tu także pamiątki z okresu istniał tu drewniany gród strzegący II wojny światowej. jadąc z Sanoka w stronę Leska wybiera szosę wiodącą przez Zagórz. Na Górę Sobień warto przyjechać na przełomie marca i kwietnia. Ze względu na nagromadzenie ciakawych okazów roślin utworzono tu rezerwat przyrody. Po raz kolejny trzeba odwiedzić Górę Sobień na przełomie czerwca i lipca. Łatwo je zauważyć. Już po zakończeniu II wojny na Sobieniu stacjonował krótko pododdział UPA. przylaszczki i całe łany kokoryczy. Na jednym ze wzgórz przy trasie można zobaczyć ruiny średniowiecznej warowni Sobień. Pod koniec XV wieku siedzibę Kmitów przeniesiono do Leska. Pierwsze wzmianki o Górze Sobień się w rękach Rosjan. Linii Mołotowa. a warownia opustoszała i zaczęła popadać w ruinę.

Przez niektórych geografów jest zaliczane do Gór Sanocko-Turczańskich. inni traktują je jako przedłużenie masywu Chryszczatej. Obok niego od kilku lat swoje lądowisko ma tam także Aeroklub Bieszczadzki. położonej w niedalekich Górach Słonnych). To pierwsze bieszczadzkie pasmo jakie mijamy jadąc w wyższe i bardziej znane partie tych gór. To wszystko tworzy bardzo malownicze krajobrazy. powstał duży ośrodek narciarski. W Weremieniu lata się także na lotniach i paralotniach. to Pogórze Leskie można nazwać najdalej na północ wysuniętym pasmem tych gór. na północnych stokach Pogórza Leskiego. Szczególnym miejscem jest przełom Sanu pomiędzy Hoczwią a Leskiem. w których szumią górskie potoki. bitych i leśnych szczególnie nadaje się do uprawiania turystyki rowerowej. W lasach na zboczach Grusz- ? ki. Można samemu wymyślać trasy. Na Pogórzu leskim kolejnym miejscem ulubionym przez lotniarzy jest wzgórze Makówka koło Tarnawy Dolnej. Od wschodu ograniczone jest rzeką Olszanką. Pogórze leskie ze względu na gęstą sieć dróg asfaltowych. W Weremieniu. Pasmo położone na południe od Leska. a od zachodu Kalniczką wpadając¹ do Osławy. Góry w tych okolicach przybierają wówczas wręcz nierealne kolory. Jeżeli weźmiemy pod uwagę turystyczny podział Bieszczadów. Utworzono tu kolejny w tych stronach ośrodek szybowcowy (najbardziej znany działa w Bezmiechowej.107 POGÓRZE Leskie Nazywane jest „Bramą w Bieszczady”. Czulni i innych wzniesień rosną przede wszystkim sosny. Na Pogórze Leskie warto przyjechać wczesn¹ wiosną lub jesienią w drugiej połowie października. Stoki poprzecinane są malowniczymi wąwozami. można też skorzystać z szeregu wyznaczonych szlaków. buki i jodły. .

bociany czarne. Woda porusza turbiny elektrowni i wraca do kory- ta rzeki. Zakole Sanu koło Zwierzynia i jego dalszy bieg w kierunku Średniej Wsi to dobre miejsca do obserwacji ptaków. sokoły pustułki oraz myszołowy. puszczając wody rzeki trzystumetrową podziemną sztolnią biegnącą pod wzgórzem Grodzisko. gdyż koryto jest zasilane jedynie potokami wpadającymi do Sanu. Na moście w Zwierzyniu zaczyna się szlak wodny dla kajakarzy „Błękitny San”. Bardzo często można tu także zobaczyć czaple. Wykorzystali to budowniczowie zapory. ale już siedem metrow niżej. Dolina Sanu wokół łowiska to ciekawy teren na wyprawy przyrodnicze. ale potem trzeba je wypuścić z powrotem do rzeki. San wraca do swojej właściwej postaci poniżej elektrowni w Zwierzyniu. Więcej wody pojawia się dopiero przy ujściu Olszanki.108 „MARTWY” San Odcinek Sanu od zapory w Myczkowcach do elektrowni w Zwierzyniu to jakby przerwa w życiorysie tej rzeki. a także strumieniówki i łozówki. Oprócz wielu gatunków ptaków można tu zobaczyć sarny i jelenie oraz ciekawe okazy roślin: lulecznicę kraińską. natomiast poniżej elektrowni wyznaczono specjalne „sportowe” łowisko pstrągów i lipieni. . na których początkiem lata łanowo kwitnie fioletowy ostrożeń. Płynie tu niewiele wody. Poniżej zapory w Myczkowcach San zatacza kilkukilometrowy łuk i wraca prawie w to samo miejsce. Można tam złowić rekordowe okazy. z którego wypłynął. Polują tu orliki krzykliwe. lipienia i głowacicy. wielki łan pióropusznika strusiego – rzadkiej paproci oraz podmokłe łąki. Wielkie zakole jest w pewnym sensie „rybim rezerwatem ścisłym” – tu odbywają się tarliska pstrąga potokowego. Jednak wspomniany odcinek wygląda niczym starorzecze.

Tutejsze trasy doskonale nadają się do jazdy psim zaprzegiem lub uprawiania dyscypliny zwanej „skandynawką”. Szlaki narciarskie przecinają œcieżki wydeptane przez zwierzynę. Trudniejsze trasy można przemierzać korzystając z rakiet śnieżnych.109 PASMO Żukowa Jadąc z Olszanicy w stronę Ustrzyk Dolnych po prawej stronie widzimy długi lesisty wał. Żuków ciągnie się od miejscowości Uherce Mineralne w kierunku południowo-wschodnim. bo pasmo Żukowa to jeden z najlepszych w Bieszczadach terenów do zimowych wypraw na nartach śladowych i ski-tourowych. Natomiast najwyższe wznieniesienie to Jaworniki (909 m). Do jednej z nich można dojść z Ustjanowej ścieżką dydaktyczną. Żuków podobnie jak inne pasma w północnej części Bieszczadów jest rzadko odwiedzany przez turystów. Po dro- dze mijamy kilka polan. który pomaga w poruszaniu sie po zaśnieżonych szlakach. z których roztaczają się widoki na połoniny. aż po granicę z Ukrainą. A szkoda. Narciarz przypięty jest linką do psa. Wędrując pasmem Żukowa możemy poczuć tchnienie ciągnącej się kilometrami wielkiej karpackiej puszczy.U podnó¿a ¯ukowa przygotowano profesjonalne trasy do uprawiania narciarstwa biegowego. . Najciekawsze turystycznie są środkowe partie z kulminacją Holicy (768 m). przez geografów zaliczane do Gór Sanocko-Turczańskich. To Żuków – najdłuższe pasmo Bieszczadów Niskich.

Ze względu na dobrze zachowany układ wsi. więc i wpływy kultury łemkowskiej były tu znaczne. Choceń zaczął budzić zainteresowanie historyków. Natomiast przez wiele lat górale z Podhala wypasali tu owce. przebywających obecnie w Kanadzie. kiedy jabłonie. gdzie można obejrzeć rozmieszczenie całej dawnej osady: budynków mieszkalnych i gospodarczych. a także potomków dawnych mieszkańców tych okolic. pól. ale leśnicy wykonali zabiegi pielęgnujące. że byli to Bojkowie. Z Chocenia niedaleko już na Łemkowszczyznę. wywieziono w ramach akcji „Wisła”. dzięki czemu tereny wsi nie zostały zrekultywowane jak większość bieszczadzkich osad. Szczególnie warto więc odwieStary sad dzić Choceń na wiosnę. choć zdaniem naukowców wieś leżała na pograniczu bojkowsko-doliniańskim. Bazując na tym opracowaniu Nadleśnictwo Baligród administrujące tym terenem postanowiło udostępnić dolinę turstom. które pozostały. nie wzbudzała dotąd zainteresowania turystów. W Choceniu zachowało się sporo starych drzew owocowych. Jedna z lepiej zachowanych piwnic ? Do końca lat czterdziestych dwudziestego wieku Choceń zamieszkany był głównie przez Rusinów. Mieszkańcy Chocenia zostali wysiedleni w 1946 roku do ZSRR. Najczęściej mówi się. czyli zarastania tego terenu przez las i krzewy. Tuż po II wojnie w Choceniu doszło do kilku potyczek pomiędzy polskim wojskiem a oddziałami UPA. leśników. a administracyjnie należąca do gminy Zagórz. zabezpieczeniu piwnic oraz studni i wytyczeniu tras dla zwiedzających. ale po pewnym czasie rezygnowali. . aby je odsłonić.110 CHOCEŃ Ta opuszczona wieś to jedno z niewielu miejsc w Bieszczadach. Dzisiaj w Choceniu żyją jedynie dzikie zwierzęta. Na ich zlecenie zespół rzeszowskich historyków opracował studium szczegółowo opisujące dawną wieś i jej otoczenie. Prace polegały przede wszystkim na uwidocznieniu zarysów dawnych budowli. W latach pięćdziesiątych niektórzy mieszkańcy Chocenia próbowali wracać do swojej wsi. albo jesienią kiedy dojrzeją owoce. łąk i sadów. co przyczyniło się do zatrzymania sukcesji. Sady były bardzo zakrzaczone. grusze i śliwy pokryją się kwiatami. Na szczęście nie chciały tu też gospodarować PGR-y. Górska kotlinka o stromych zboczach położona niedaleko Baligrodu. Kilka rodzin.

Jak wy. Po II wojnie cerkiew nie była użytkowana i zaczęła się rozpadać. Od 1 stycznia 2004 roku w świątyni w Łopience znajduje się kopia tego obrazu wykonana przez Jadwigę Denisiuk z Cisnej.wykonanym przez studentów SGGW. do której potem dobudowano cerkiew. ? Po wysiedleniu mieszkańców Łopienki. ale nawet z Węgier czy też ze Śląska. gdzie możemy ją oglądać do dziś. Do realizacji projektu nie doszło. najpierw zbudowano kapliczkę. Co roku 13 lipca na tutejszy odpust docierało kilkanaście tysięcy pielgrzymów.111 BIESZCZADZKA „Częstochowa” Przed II wojną Łopienka była najważniejszym sanktuarium kultu maryjnego w Bieszczadach Zachodnich. . Łopienka to obok Chocenia jedna z nie. Przybywali nie tylko z Bieszczadów. Olgierd Łotoczko zginął podczas wyprawy w Hindukuszu. cerkiew udało się wyremontować. w której miano rekonstruować stare cerkiwe i chaty z okolicznych osad. Pod koniec lat sześćdziesiątych z inicjatywy historyka sztuki Olgierda Łotoczki podjęto pierwszą próbę jej odbudowy. cudowna ikona trafiła do kościoła w Polańczyku. Aby uczcić i i chronić obraz.glądała osada możemy się przekonać licznych osad w Bieszczadach. Podobno znaleziono ją na starej lipie. Jego dzieło kontynuowała grupa społeczników pod kierownictwem Zbigniewa Kaszuby. Okazjonalnie odprawiane są tu msze. Dzięki ich uporowi i wieloletniej pracy. Cudowna ikona Matki Bożej pojawiła się w Łopience w XVIII wieku. W dolinie po dawnej wsi planowano powstanie „wioski skansenowskiej”. gdzie dzięki ścieżce historycznej i planszom zachował się dawny układ wsi.

aby wyłapać pstrągi. że była to Wigilia Wielkanocy rzymskokatolickiej. Powstały trzy jeziorka zwane Duszatyńskimi. Głębokość zmalała z 10 do 6 metrów. inne.5 hektara powierzchni. Jego powierzchnia i g³ębokość także znacznie się zmniejszyły. że poranek ruskiej Wielkiejnocy. Najmniejsze i jednoczeœnie najniższe zniknęło w 1925 roku. Podobno w stok Chryszczatej uderzył meteoryt. W Duszatyniu i pobliskich miejscowościach do dziś przekazywane są opowieści. Małe jeziorko położone jest na wysokości 687 metrów. kiedy okoliczni mieszkańcy spuścili z niego wodę. Osunęło się zbocze Chryszczatej zabierając ze sobą duży fragment karpackiej puszczy. Jednak z powodu zamulania w latach sześćdziesi¹tych zmniejszył się o połowę. Do kataklizmu doszło na wiosnę 1907 roku. W 1925 roku ten akwen miał 2. Do dzisiaj możemy w nim zobaczyć fragmenty zatopionego lasu. Według innej opowieści powstanie „Zwiezła” należy łączyć z trzema olbrzymami zaklętymi w kamień na zboczu Chryszczatej. Dokładna data nie jest już jednak pewna.112 CHRYSZCZATA Dział i Wysoki Wielki kompleks leśny skrywający tajemnicze jeziorka i pamiątki po walkach z UPA. Zwały ziemi tego największego pod względem objetości osuwiska w polskich Karpatach przegrodziły dolinę potoku Olchowatego. Du¿e Jeziorko Duszatyñskie ? O tym. Niektóre źródła podają. jak przed stu laty mieszkających tu ludzi przeraził potężny łoskot połączony z drganiami ziemi. . Duże jeziorko leży na wysokości 708 metrów. Najbardziej prawdopodobną przyczyną zejścia osuwiska były długotrwałe ulewne deszcze. Do dzisiaj zachowały siê tylko dwa. jak powstało osuwisko krążą legendy. Mógł to być więc 30 marca lub też 14 kwietnia.

? Jeziorka Duszatyńskie objęto ochroną. więc widok z roku na rok jest coraz mniej atrakcyjny. Jeziorka Duszatyńskie położone są na stoku Chryszczatej w paśmie Wysokiego Działu. kulturowych i etnograficznych. Przyroda do dzisiaj leczy rany zadane jej podczas walk. Podczas I wojny światowej w okolicach Chryszczatej toczyły się zacięte boje. ale zmurszała i trzeba ją było rozebrać. W kilkudziesięciu bunkrach znajdowały się nie tylko pomieszczenia mieszkalne. Nazwa pochodzi stąd. Niestety. Pierwszy raz we To miejsce szczególnie upodobał so. ale także magazyny. Tuż po zakończeniu II wojny tutaj i na sąsiedniej Krąglicy funkcjonowały ufortyfikowane obozy Ukraińskiej Powstańczej Armii. tworząc rezerwat „Zwiezło”. z którego można obejrzeć inne bieszczadzkie pasma położone jest poniżej szczytu. tylko „zwiezła”. że ziemia się osunęła. Tędy biegnie granica pomiędzy Bieszczadami i Beskidem Niskim. Przyszły papież był swego istnienia przyciagały turystów. Ten teren leży na styku różnych krain geograficznych. Armia austro-węgierska broniła się przed wojskami rosyjskimi usiłującymi sforsować liniê Karpat. a nawet kaplica i szpital. Przed laty na szczycie stała drewniana wieża. stajnie. To jeden z najwiêkszych kompleksów leśnych w Bieszczadach. Nie zobaczymy tu rozległych panoram. tutaj aż cztery razy. że mieszkańcy Dusztyna nie używali określenia. las wdziera się na polanę. .wrześniu 1952 roku. Wysoki Dział dzielił też terytoria zamieszkiwane przez Łemków i Bojków. Te tereny zostały tragicznie doświadczone podczas I i II wojny.113 Ma³e Jeziorko Duszatyñskie Jeziorka Duszatyńskie od początku bie Karol Wojtyła. Jedyne godne uwagi miejsce. Do dzisiaj można odnaleźć ślady tych walk. Dzisiaj Chryszczata jest całkowicie porośnięta lasem.

Wide³ki 1016 m Bukowe Berdo 1313 m Krzemieñ 1335 m Tarnica 1335 m Szeroki Wierch Dolina potoku Zwór Panorama z prze³êczy Przys³up Caryñski .

np. mijamy strzeliste świerki i modrzewie. goździk skupiony. więc zachowały się terasy pól po dawnej wsi. Można się tu poczuć niczym w dzikim parku z baśni. ale warto też spojrzeć w drugą stronę. tak jest i dzisiaj. Tak było dawniej. zagajniki brzozo- dek odwykowy dla narkomanów. Wędrując po rozległych łąkach. z najciekawszym widokiem na połoniny. kiedy do kaplicy Jana Chrzciciela przybywało nawet kilka tysięcy wiernych z pobliskich rejonów Bieszczadów. Do połowy XX wieku bardzo rzadko odwiedzali ją nie tylko turyści. Ruiny tej kaplicy możemy oglądać do dziś. leżąca na uboczu głównych bieszczadzkich traktów. Ta dolina uniknęła rekultywacji. Niewiele pozostało natomiast z pięknej bojkowskiej cerkwi. Dziś jedynym zamieszkanym obiektem jest schronisko „Koliba” na przełęczy Przysłup Caryński we i kępy jałowców. stare drzewa owocowe.115 DOLINA Caryńskiego Przez wiele osób uznawana za najpiękniejszą dolinę Bieszczadów. . ze wszystkich stron otoczona górami. ale nawet mieszkańcy sąsiednich wsi. W latach siedemdziesiątych działał tu nieformalny ośroWidok z przełęczy w stronę wysokich gór jest niezwykły. Caryńskie to dawna wieś położona na północ za Połoniną Caryńską. która stała tuż obok. Na przełomie wiosny i lata wśród traw pojawia się sporo rzadkich roślin wschodniokarpackich. Wyjątkiem był odpust. Ta dolina to także miejsce występowania różnych gatunków storczyków.

Na mapach Bieszczadów wydawanych w latach osiemdziesiątych dwudziestego wieku możemy zobaczyć jeziorko Szmaragdowe. Na terenie dawnej osady zachowały się pozostałości po domach i piwnicach. można zobaczyć kilka starych wielkich drzew. aby zmienić bieg rzeki. Mieszkańców wysiedlono w 1947 roku w ramach akcji „Wisła”. Na cmentarzu Wir na Wetlinie i progach skalnych. jak rzeka wdziera się w wąskie gardziele pomiędzy zboczami. Wielokrotnie wtrącały się też w życie mieszkańców tutejszych osad. Na współczesnych mapach nie ma już nazwy Szmaragdowe jeziorko. które podobno usypały górę Szczycisko. Dobrze zachowało się także cerkwisko z podmurówką świątyni i dwa nagrobki. tworząc rezerwat przyrody. Tuż po zakończeniu II wojny we wsi Zawój mieszkało ponad 200 osób. Dzisiaj na stoku rośnie gęsty las. Cerkiew i cmentarz położone były na wysokim zboczu górującym nad doliną.116 SINE WIRY Większość turystów docierających do kaskady rzeki Wetliny w miejscu dawnego osuwiska myśli. . że to właśnie są Sine Wiry. Wirami dawna ludność tych terenów nazywała głębie powstałe w zakolach i w miejscach. kiedy do Wetliny osunęło się zbocze Połomy. kiedyś kilkukilometrowa dolina rzeki Wetliny tętniła życiem. a potem rozlewa się z hukiem spadając po głazach Dzisiaj całkowicie bezludna. Osuwisko spiętrzyło wodę tworząc jezioro o powierzchni hektara. Ze względu na bogactwo świata roślin i zwierząt oraz atrakcje geologiczne przełom Wetliny objęto ochroną. ale przed kilkudziesięciu laty roztaczał się stąd rozległy widok na dolinę Wetliny. a wieś spalono. Droga wiodąca przez dolinę jest zamknięta dla samochodów. Według legend dolina Wetliny była ulubionym miejscem Biesów. Przez lata ten akwen zamulił się i dzisiaj praktycznie nie istnieje. więc w spokoju można wędrować i odkrywać. Ma ponad 6 metrów obwodu. PowMiejsce po Szmaragdowym Jeziorku stało w 1980 roku po lipcowych ulewach.in. największa lipa w lasach Podkarpacia. A tak naprawdę znajdują się one nieco wyżej. działał młyn wodny i tartak. Pozostała po nim szeroka kamienista plaża. Rośnie tu m. gdzie rzeka przeciska się pomiędzy ścianami skalnymi.

w zagłębieniach i w rumoszu występuje wiele gatunków mszaków i porostów. Zimą ta pieczara wykorzystywana jest przez nietoperze jako zimowisko. . kamieniołomy. bo bardzo łatwo zniszczyć te przyrodnicze niezwykłości. Bardzo ciekawa jest flora rezerwatu. po drugiej stronie drogi. W korycie potoku i w niedalekim kamieniołomie występują rudy żelaza i arsenu. w 1974 roku otrzymała jednak status uzdrowiska i być może w przyszłości zostanie kurortem. Znajdziemy tu gołoborze. możemy zobaczyć wejście do jaskini. Niedaleko rezerwatu. Uwagę zwracają zwłaszcza te ostatnie. Choć unikatowe w skali europejskiej. Na centralną część rumowiska nie wolno wchodzić. a także kryształ górski. Na blokach skalnych. o ciekawych kształtach i kolorach.117 DOLINA Rabiańskiego potoku Okolice dawnej wsi Rabe niedaleko Baligrodu to bieszczadzka skalna enklawa. Go³oborze w Rabem Wieś Rabe od wieków znana jest jako miejsce. gdzie wypływa woda z „cudownego źródła”. ? Nazwa „Rabiański potok” pochodzi od słowa „rjabyj” (pstry). Poniżej gołoborza jeszcze w latach międzywojennych odkryto wody mineralne o dużej zawartości arsenu. na razie nie s¹ wykorzystywane. pieczary i źródła wód mineralnych. Gołoborze i okolice możemy poznaæ wędrując ścieżk¹ przyrodniczą wyznaczoną przez Nadleśnictwo Baligród. Rabe. osada nieist- niejąca od ponad pół wieku. w której poszukiwano minerałów. a raczej sztolni. która pomagać ma na „wszelkie dolegliwości”.

Dolina Sanu Krzemieñ 1335 m Szeroki Wierch 1315 m Tarnica 1346 m Szeroki Wierch 1268 m Po³onina Caryñska 1148 m Bukowe Berdo 1313 m Czereœnia 816 m Magura Stuposiañska 1016 m Czereszenka Panorama z Dwernika-Kamienia na po³udniowy wschód .

Sam wierzchołek tworzą trzy równoległe kamienne grzędy porośnięte zagajnikami świerkowymi. tym pojawia się więcej skał. Dawniej tę górę nazywano Magurą lub Holicą. Możemy wybrać jedną z dwóch ścieżek przyrodniczych. Dwernik-Kamień wznosi się na północ od głównego pasma połonin. a sam szczyt Kamieniem. Kiedyś szczyt nie był zalesiony. gdzie zbójnicy trzymali zrabowane konie. Nieco poniżej przełęcz Przysłup Caryński i Dolina Caryńskiego. Na szczyt najlepiej wyruszyć z Nasicznego. Występuje tu sporo gatunków alpejskich i wschodniokarpackich. Dwernik-Kamień wznosi siê na wysokoœć 1004 metrów. Możemy także podziwiać roślinność wysokogórską.119 DWERNIK-KAMIEŃ Dla koneserów bieszczadzkich widoków wyprawa na Dwernik-Kamień to wręcz obowiązek. Jak głosi legenda było to miejsce. Im wyżej wchodzimy. Śladów po zbój- nikach raczej nie znajdziemy. Podczas wędrówki czasami mo¿nasiênatknąćnawężaEskulapa. Łatwiej odszukać okopy – pamiątki po walkach. jakie toczyły się tu podczas I wojny światowej. . Ze szczytu rozciąga się jedna z ciekawszych panoram na najwyższe szczyty Bieszczadów Zachodnich. Na lewo grupa Tarnicy i Halicza i wreszcie zalesiona Magura Stuposiańska. Po drodze mijamy dorodny las bukowy. Ze szczytu widać Smerek. Obecną nazwę nadali mu kartografowie austro-wêgierscy. bukowymi i brzozowymi. Wspinaczka nie jest specjalnie uciążliwa. połoniny: Wetlińską i Caryńską oraz pobliski Jawornik.

Od Brzegów Górnych do Nasicznego płynie już jako Potok Nasiczniański. kiedy naprawiono drogę można się szybciej poruszać. szlaki wyruszają setki osób. Skacząc po kamieniach. A jednak warto się tu zatrzymać i z jednego z wielu mostów zejść w koryto rzeki. W górnym biegu (wypływa spod Przełęczy Wyżniańskiej) nazywa się Prowcza. która na odcinku kilkunastu kilometrów tworzy wiele malowniczych kaskad.120 DOLINA Nasiczniańskiego Potoku Potok Nasiczniański to rzeczka. stopni wodnych i wodospadów. Jadąc drogą z Brzegów Górnych do Dwernika – czy też odwrotnie – przeważnie nie zwracamy uwagi na rzekę wijącą się w dolinie. która na odcinku kilkunastu kilometrów ma aż trzy nazwy i tworzy ponad dziesiêæ malowniczych kaskad. . wędrujemy skalnymi wąwozami wyżłobionymi przez wodę. by w dolnym biegu przybrać nazwę Dwernik. kiedy na miejsca ciekawe i rzadko odwiedzane. że od czasu. wzdłuż której wiedzie droga z Brzegów Górnych do Dwernika ma trzy nazwy. Pochylone nad korytem drzewa wwielumiejscachtworzązielonetunele. Szczególnie. ? Rzeczka. Nawet w letnie weekendy. w wyższych W poszukiwaniu atrakcji warto wybrać się partiach Bieszczadów można znaleźć wzdłuż biegu Potoku Nasiczniańskiego. Znajdziemy tu wiele urzekających miejsc.

Z Przełęczy roztaczają się widoki na najwyższe partie Bieszczadów. Nie ma się jednak czego obawiać. rzadko spotykamy innych turystów. Wspinając się na Przełęcz Nasiczniańską. wyłaniające się za Przysłupiem Caryńskim.121 PRZEŁĘCZ nad Nasicznem Na Przełęcz nad Nasicznem wędrujemy zaledwie kilkanaście minut. Równie łatwo można tu dotrzeć od strony drogi wiodącej na przełęcz Przysłup Caryński. nieco poniżej wodospadu. A przecież w tym samym czasie na niezbyt odległych szlakach jest tłoczno. Po przejściu kilkuset metrów po łące. Trasa – choć nieco błotnista – jest dość łatwa i po kilkunastu minutach wychodzimy ponad górn¹ granicę lasu. a możemy się poczuć niczym na połoninie. Widok w stronê prze³êczy Przys³up Caryñski . wchodzimy do lasu i zaczynamy wędrować pod górę. Na przełêczy warto spędzić nieco czasu podziwiając widoki i szukając okazów roślin wysokogórskich. nawet podczas wakacji. Na zachód widzimy między innymi Jawornik i Dwernik Kamień. Z Przełęczy nad Nasicznem można szybko wrócić do Nasicznego lub wybrać się dalej. Trasa wiedzie tuż przy budynku stanicy harcerskiej. Możemy mieć pewność. w stronę jednego z najpiękniejszych miejsc widokowych w Bieszczadach. ze nikt nam nie będzie przeszkadzał. czyli niedalekiej przełêczy Przysłup Caryński. Stąd już niedaleko do punktu widokowego. Wyruszamy z Nasicznego.

To miejsce występowania węża Eskulapa. po obu stronach Sanu poprowadzono stokówki. Dalej droga wiedzie przez las wspinając się na wzgórza i schodząc w dół w doliny potoków. to niestety niewiele jest miejsc. Te wąskie dróżki oficjalnie są zamknięte dla ruchu samochodowego. Kontynuując wędrówkę docieramy do nieczynnego kamieniołomu. że można by im poświęcić osobną publikację. a czasami nawet wilki. możemy zobaczyć ciekawe kaskady i wiele cennych gatunków roślin. Wyruszając z Sękowca traktem po droga. w stronę Otrytu odchodzi Choć droga cały czas wiedzie wzdłuż Sanu. podobnie jak płynąca w pobliżu rzeka. W górę. w kierunku rezerwatu Hulskie. Piękne widoki roztaczają się także z mostu w Rajskiem. To kraina pełna dzikiego zwierza i pozostałości po mieszkających tu kiedyś Bojkach. Jeżeli wejdziemy kilkadziesiąt metrów w górę któregoś z nich. to warto tam zajrzeć. prawej stronie Sanu już po kilkuset metrach docieramy na wielką łąkę. Jeżeli chcemy zobaczyć jak wyglądała prastara puszcza karpacka. z których możemy podziwiać przełom tej rzeki.122 DOLINA SANU pod Otrytem Dolina Sanu od Zatwarnicy i Sękowca po most w Rajskiem to tereny tak interesujące. To doskonały punkt widokowy na połoniny. Często możemy zobaczyć tu jelenie. Rezerwat i jego atrakcje można poznać dzięki ścieżce przyrodniczej wyznaczonej przez leśników z Lutowisk. więc dzisiaj możemy zobaczyć jedynie filary. W stronę Sanu wiedzie kilka zjazdów. u kresu naszej wędrówki. . Droga wije się meandrując. Wszystko zasłania szara olsza. Bardzo często można tu obserwować polujące ptaki drapieżne. W interesującej nas dolinie. Kilka lat temu zabrała go rzeka. Dalsza wędrówka nad Sanem prowadzi przez rezerwat Krywe. Niezwykła panorama roztacza się dopiero z punktu widokowego w Tworylnem. Jednym z nich można było dotrzeć do drewnianego mostu.

drując tą drogą zimą.123 Stokówka na lewym brzegu Sanu zo. a woda w rzece bywa bardzo ciepła. Po około dwóch kilometrach dochodzimy do ruin cerkwi w Hulskiem. Podczas innych pór roku takie spotkania też są częste.cach tych terenów. choć trudna trasa. Daje jednak okazję do zobaczenia Bieszczadów z zupełnie innej niż zazwyczaj perspektywy. Wyprawa jest szczególnie warta polecenia w gorące letnie dni. Wędrując dalej docieramy najpierw w okolice osady Krywe. Wę. To bardzo ciekawa. bo znajdziemy stała poprowadzona znacznie wyżej sporo pamiątek po dawnych mieszkańi w pewnym oddaleniu od rzeki. a potem do zupełnie bezludnego Tworylnego – królestwa dzikich zwierząt. . Warto to zrobić. kiedy poziom Sanu jest niski. Wyruszamy z Zatwarnicy dróżką prowadząc¹ w górę koło kościoła. możemy mieć pewność.Sanu. w stronę Ruiny cerkwi w Krywem Na wyprawę doliną Sanu z Sękowca do Rajskiego można się też wybrać korytem rzeki. Do obu tych miejsc trzeba zejść ze stokówki w prawo. gdzie dziś mieszka tylko jedna rodzina. że zobaczymy dzikie zwierzęta.

że przemysłowa hodowla bydła w wysokich górach nie może być opłacalna. Niestety. Zniszczono pozostałości po dawnych mieszkańcach. Nikt nie liczył się z wymogami ochrony środowiska. położonych przy Przełęczy Użockiej. W Tarnawie Niżnej. wielka ferma funkcjonowała jeszcze kilka lat. a zachodnia do Polski. powstawały schroniska turystyczne i pensjonaty.124 BIESZCZADZKI „Worek” Dolina górnego Sanu przez wiele lat była niedostępna dla turystów. Igloopol zbudował gigantyczny kombinat rolny. a po nich górale z Podhala. Zbudowano kilka kolejek wąskotorowych. W Siankach. Urządzono w niej luksusowy ośrodek myśliwski. Dopiero w połowie lat sześćdziesiątych w dolinie pojawili się leśnicy. W latach 1944–47 mieszkańcy naszej części zostali wysiedleni. Do doliny wiedzie tylko jedna droga. Przed II wojną był to najbardziej zagospodarowany i najbogatszy rejon Bieszczadów. Przebiegała tu granica sowiecko-niemiecka. Wschodnia część doliny należy obecnie do Ukrainy. aby polować na „grubego zwierza”. Główną gałęzią gospodarki był tu przemysł drzewdo niej dojazdu. Ten podział utrzymał się do dziś. W 1981 roku po protestach „Solidarności” ośrodek zlikwidowano. ny. Po klęsce wrześniowej te tereny zostały przedzielone wzdłuż rzeki San. cerkwie. Dostojnicy PRL-u i ich goście przyjeżdżali tu. tuż pod połoninami. Osady rozwijały się wzdłuż linii kolejowej prowadzącej ze Lwowa na Zakarpacie. Dolina została zrekultywowana przy użyciu buldożerów i materiałów wybuchowych. a że nie było Obiekty kombinatu w Tarnawie Ni¿nej przed rozbiórk¹ . Nawet dzisiaj to tereny tajemnicze. I wówczas doszło do kataklizmu. Na długi czas dolina opustoszała. wypasający owce. oddzielone od reszty kraju najwyższym pasmem polskich Bieszczadów. dwory i tartaki. którymi zwożono drewno z lasów. praktycznie nikt tu nie zaglądał. domy. Dość szybko potwierdziło się. Do bieszczadzkiego worka można było wówczas dotrzeć jedynie nasypem nieistniejącej już kolejki. Na początku lat siedemdziesiatych w Mucznem powstała osada robotników leśnych. a jej pozostałości straszą do dziś. a w 1975 roku dolinę przejął Urząd Rady Ministrów.

W latach trzydziestych XX wieku fowisk wysokich z ich unikatową roślinnością. . To chyba najbardziej znane obiekty na tym terenie: po³o¿one tu¿ nad Sanem dwa nagrobki właścicieli tutejszego majątku Klary i Franciszka Stroińskich oraz kaplica cmentarna. Jeszcze kilkadziesi¹t lat temu był to największy kurort w tej części Karpat. wielkie kompleksy leśne i wspaniałe widoki najwyższego pasma Bieszczadów. Wielohektarowe „dzikie pola” w okolicach Dźwiniacza Górnego. W Siankach wypoczywał m. Zachowała się po nim jedynie sporych rozmiarów piwnica. Na rozległych polanach do dziś można zobaczyć drzewa owocowe. kościół oraz żydowski dom modlitwy. to tylko niektóre atrakcje. Zbudowano tu nawet tor saneczkowy i skocznię narciarską. które możemy znaleźć m. Ścieżka przyrodnicza prowadzi obok pozostałości po dworze Stroińskich. do Sianek i źródeł Sanu. wszystkie drewniane. Były tu także cerkwie. Dzisiaj wieś istnieje tylko po stronie ukraińskiej. niewiele śladow po osadzie. oddano do użytku luksusowo wyposażone schronisko Przemyskiego Towarzystwa Narciarskiego. kwatery prywatne i schroniska. Łokcia i Dydiowej przypominające step. „Grób Hrabiny” zosta³ odnowiony przez pracowników Bieszczadzkiego Parku Narodowego. W 1936 r. Przed laty marzeniem każdego wytrawnego bieszczadzkiego „Grób Hrabiny” w Siankach w Siankach funkcjonowało kilkanaście domów letniskowych i pensjonatów. Działało też kilka restauracji i sklepów.125 Dolina górnego Sanu to obszar bardzo ciekawy przyrodniczo i krajobrazowo. W pobli¿u mo¿emy odnaleŸæ cerkwisko. Warto siê tam wybraæ z aparatem fotograficznym. Przed II wojną Sianki były ważnym ośrodkiem sportów zimowych. Józef Piłsudski. Kilkadziesiąt metrów za ruinami dworu można zobaczyć szczątki podmurówek po budynkach gospodarczych. duże skupisko torKolejnych wrażeń dostarczy nam wyprawa na sam koniec Polski. Do tego dochodzą pozostałości po dawnych mieszkańcach. Było ich osiem.in. Do dzisiaj zachowało siê turysty było dotarcie do „Grobu Hrabiny”. w Beniowej czy Bukowcu.in. ³ącznie ponad 2000 miejsc noclegowych.

po stronie ukraińskiej widzimy miasteczko położone tuż przy przełęczy Użockiej.126 Sianki po stronie ukraiñskiej Kiedy wyjdziemy z lasu na polanę w Siankach.in. Na tym terenie można spotkać endemity wschodniokarpackie m. Rosną tu całe łany ciemiężycy białej. zwłaszcza po tym. kwitnący na fioletowo wężymord górski. który występuje na niewielkim obszarze tylko w tej części gór. stacja ko£¹ka w Siankach lejowa i ruchliwa szosa to zadziwiający widok. Możemy też zobaczyć prosienicznik jednogłówkowy. goryczkę trojeściową oraz różne gatunki storczyków. Osada. Ta bardzo okazała i rzadka roślina w Polsce. na których występuje wiele roślin spotykanych zwykle na połoninach. jak przez wiele kilometrów wędrowaliśmy po polskiej stronie zupełnym pustkowiem. ? Okolice Sianek to tereny. pszeniec biały. występuje głównie w Bieszczadach. .

wiele osób. gdzie San ma swoje źródła. Dopiero na początku XX wieku ustalono. Ujœcie potoku NiedŸwiedziego do Sanu legalnie. spierano się od dawna. Wytyczono ją jednak wzdłuż pierwszego lewego dopływu. 300 m na południowy zachód na Ukrainie i jest od naszej strony niedostępne (wiêcej informacji na ten temat – „P³aj” nr 32). Szczególnie. które prawdopodobnie nie jest źródłem Sanu. Dzisiaj idzie siê tam W miejscu uznawanym za źródło. Nie wiedzie ona wzdłuż potoku. przez którą przebiegają: strategiczna droga i linia kolejowa. często niesie więcej wody. z biegiem górnego odcinka rzeki. że prawdziwe źródło tej rzeki leży jednak ok. nie mogło sobie odmowić wybrania się do samego żródła. ale nieco naokoło. które dotarły do Sianek.127 ŹRÓDŁA Sanu Od niedawna z Sianek możemy legalnie dojść do źródła Sanu. ród³o Sanu Samo źródło jest kilka metrów niżej. ¿e wypływając z przełęczy Żydowski Beskid i północnych stoków Opołonka. że początkiem Sanu jest potok noszący dziś nazwę Niedźwiedzi. Ledwo widoczną ścieżyną trzeba by³o się przedzierać przez gęste chaszcze i błotniste parowy. W XIX wieku kartografowie austriaccy uznali. Analizując przedwojenne i obecne mapy Bieszczadów można wywnioskować. pomiędzy słupkami granicznymi. Prawdopodobną przyczyną była chęć odsunięcia granicy od Przełęczy Użockiej. W Bieszczadach miała ona przebiegać od źródła Sanu. nej granicy pomiedzy Polską a Związkiem Radzieckim. O to. A nie było to łatwe. wygodną ścieżką wyznaczon¹ przez pracowników Bieszczadzkiego Parku Narodowego. stoi obelisk z ukraińskim napisem informującym. Do 2006 roku źródła Sanu były dla turystów niedostepne. łatwiejszą trasą. Taki stan istnieje od czasu wytyczenia wspól- . Oczywiście. że San ma źródło w pobliżu Przełęczy Użockiej. że stąd wypływa San.

2006. Nauk. Spotkania z przyrodą – rośliny. Ruthenus. Wiedza Powszechna. roczniki Towarzystwa Opieki Nad Zabytkami. Akad. Warszawa–Lwów 1935.).Bibliografia „Bieszczady.. Rewasz 1995. t.. słownik historyczno-krajoznawczy cz. Przewodnik po Beskidach Wschodnich [w:] Bieszczady t. (red. Krosno 2005 Osadnik H. Wyd. Pruszkow 2002. Bieszczadzki Park Narodowy. płyta CD.). Płaj-Alamanach Karpacki. Wierchy 25. Skarby poskarpackich lasów.. 1–10. przewodnik. Rzeszów 1977. Multico. materiały Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku. . Gąsiorowski H. Roczniki Bieszczadzkie. Wesołkin W. Libra. Głowaciński Z. 2007. Ustrzyki Górne–Warszawa 1995. Marszałek E. Piękoś-Mirkowa H. Pedag. (red. Połoniny w Bieszczadach Zachodnich.. Bąk K. Zemanek B. 10. 1 gmina Lutowiska „Bieszczadzki Park Narodowy”... 1993. Losy cerkwi w Polsce po 1944 roku. Multico. Książnica-Atlas. „Chrońmy Przyrodę Ojczystą”. Warszawa 1998. Kryciński S.. IX: Haczewski G. Mirek Z... t. t. Wydawnictwo Stanisław Kryciński. 1986. Cerkwie w Bieszczadach. Kukulak J. Świat roślin i zwierząt w Bieszczadach polskich. 13. Kraków. Kryciński S.. I . Sobkowiak M. t... 32.. Bieszczady. nr 31. Zarzycki K. praca zbiorowa.. Bieszczady. materiały sesji naukowej. Winnicki T. 2005. Projekt międzynarodowego parku w Bieszczadach Zachodnich. Oddział Bieszczadzki”. 4–7. Rośliny górskie z serii Flora Polski. Budowa geologiczna i rzeźba Bieszczadzkiego Parku Narodowego. Przyroda Bieszczadzkiego Parku Narodowego. Kręgowce Bieszczadów Zachodnich ze szczególnym uwzględnieniem Bieszczadzkiego Parku Narodowego [w:] Monografie Bieszczadzkie. Bieszczady. 1977. Szwedler I. Głowaciński Z. 2004.. 2007.. Osobliwości Bieszczadów Wschodnich. 1956.

Przy wejściu na szlaki turystyczne (V–X. które oplatają gęstą nitką ca³e Bieszczady można znaleźć na stronie Bieszczadzkiego Towarzystwa Cyklistów http://www. Bieszczadzki Park Narodowy – informacja W Internecie: www. W Internecie: www. zasięgnąć szczegółowych informacji oraz zwiedzić ekspozycję Muzeum oraz wejść na ścieżkę przyrodniczą. ul. telefonicznie: 13 436 31 87.zielonyrower. Zarząd Zespołu Karpackich Parków Krajobrazowych – Krosno.gdzie i czego szukać w Bieszczadach GOPR – Grupa Bieszczadzka Nr ratunkowy w górach – 601 100 300 – dostępny z każdego telefonu.bieszczady-online. Mickiewicza 49 – 13 463 22 04.bieszczady. 13 461 10 91. ul. Centrala GOPR Sanok. Szczegółowe opisy i mapy tras „Zielonego Roweru”.btc. Opisy parków krajobrazowych południowej części Podkarpacia oraz informacje na temat wytyczonych tam ścieżek przyrodniczych.pl. 13 461 10 91. Ekspozycje prezentujące bogaty zbiór rzadkich i ciekawych okazów zwierząt oraz geologię. pon–niedz 8–18). Na miejscu: Ośrodek Informacji i Edukacji Turystycznej w Lutowiskach (pon–sob.twojebieszczady. Lokalny tour operator oferujący pełną ofertę atrakcji znajdujących się na szlaku „Zielony Rower” oraz pomoc w organizacji imprez ekoturystycznych na obszarze Międzynarodowego Rezerwatu Biosfery „Karpaty Wschodnie”. telefonicznie: 13 469 41 85. Plac Konstytucji 3 Maja 7 W Internecie: www.bieszczady. Nr alarmowy GOPR – 985 (bezpłatnie). 8.pl.pl. Można tu zostawić samochód na parkingu.00). szatę roślinną i problemy ochrony przyrody Bieszczadów. Muzeum Przyrodniczo-Łowieckie „Knieja” w Nowosiółkach W Internecie: www. Bieszczadzka 1. Ośrodek Naukowo-Dydaktyczny BdPN w Ustrzykach Dolnych. Bełska 1 (wto–sob 9–17).parkikrosno.pl.Przydatne adresy .muzeumknieja.pl . telefonicznie – 13 461 03 50.00–16.pl.pl. Karpackie Centrum Turystyki Aktywnej „Zielony Rower” – Lesko.pl. ul. Bełska 1: tel. napić się kawy lub herbaty. Całe Bieszczady w Internecie: www.net. www. www. Muzeum Przyrodnicze BdPN – Ustrzyki Dolne.bdpn. telefonicznie: 13 469 62 90. ul.

poparty doświadczeniem w przedstawianiu bieszczadzkich atrakcji i promowaniu tych gór.Polskie Bieszczady to góry zbyt małe. Żeby pomóc im oraz właścicielom schronisk. aby je poznać w ciągu jednego czy nawet kilku dni. A tego dzisiaj domagają się turyści. w których jeszcze nikt nie był i których nikt nie opisał. aby można w nich odkryć miejsca. w których się zatrzymali. autorzy dokonali selekcji informacji o najciekawszych miejscach. Ale jednocześnie za duże. pensjonatów czy gospodarstw. zjawiskach i historiach. Wybór jest subiektywny. ISBN 978-83-925973-8-4 .

Sign up to vote on this title
UsefulNot useful