You are on page 1of 12

Rafał Pastuszak

Szamanizm Współczesny
W XXI wieku wszelkie formy egzotycznej i pierwotnej wiary zyskały niesamowitą
popularność. Bez większych przeszkód można natrafić na organizacje zrzeszające ludzi
pod określonym zjawiskiem duchowym, a w Internecie natknąć się na witryny prezentujące
treści związane z nowymi ruchami religijnymi. Mowa tu oczywiście o takich fenomenach
jak przykładowo: telepatia, alienizm, wiara w reinkarnację, neopoganizm, czy wreszcie
neoszamanizm. W niniejszej pracy pragnę nakreślić obraz szamanizmu współczesnego. Nie
jest to zadanie łatwe, gdyż zjawisko to zawiera w sobie wiele elementów nie koniecznie
charakterystycznych dla wszystkich przejawów tej aktywności religijnej. Jednak jej rdzeniem,
są tradycje i wierzenia ludów, wśród których szamanizm był dominującym
lub koegzystującym elementem wiary. Zatem aby przedstawić zjawisko neoszamanizmu,
należy wpierw skupić się na jego pierwotnej formie i gruntownie ją poznać.

Szamanizm
Część badaczy i ludzi zainteresowanych przedmiotem twierdzi, iż szamanizm
był niegdyś bardzo rozpowszechnioną formą religii. Robert Palusiński nawet zaryzykował
stwierdzenie, że „szamanizm jest […] najstarszą formą religijnego postrzegania świata,
wspólną dla całej ludzkości.”1. La Barre uważał, że to szamanom ludzkość zawdzięcza
obecny obraz świata duchowego, a kapłani zinstytucjonalizowanych religii są szamanami,
którzy już nie czują potrzeby doświadczania stanów ekstatycznych2 . Większość naukowców
jednak odcina się od tak radykalnych twierdzeń, mając na uwadze problem poznania
początków religii. Dlatego bezpieczniej jest powiedzieć, że szamanizm odegrał niewątpliwie
znaczącą rolę w kształtowaniu się obecnych wierzeń i występował, lub występuje w wielu
regionach świata. Najbardziej sztandarowymi przykładami są tutaj regiony Syberii, Ameryki
Północnej i Środkowej, oraz terenów arktycznych (ludy eskimoskie).
Powszechność tego zjawiska sprawia, że można dopatrzyć się jego elementów także
w kulturze słowiańskiej. Natykamy się w niej na uzdrowicieli – czarowników zwanych
lekarzami, którzy pili wywar z halucynogennych grzybów, a u dzisiejszych potomków
słowian zachowały się także obrazy świętych ptaków, jak bocian, sokół, czy drzew
min. dębów i lip3.

1
R. Palusiński, Szamanizm w praktyce, Kraków 2004, s. 10.
2
P. Vitebsky, Szaman, Warszawa 96, s. 132.
3
W. Jóżwiak, Co to jest szamanizm? Kim są szamani?, za: http://www.taraka.pl/index.php?id=terenowy_01.htm.
Nie można jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie, co to jest szamanizm. Najczęściej
przyjmuje się założenie, że zjawisko to oscyluje gdzieś pomiędzy religią a magią, zawierając
w sobie elementy obu tych przejawów, jednocześnie zachowując pewną odrębność, która
nie pozwala na jednoznaczną definicję. Szamanizm posiada pewien zespół cech, ciągle
ewoluujących i ulegających zmianom. Jedynym statycznym fragmentem tego zjawiska jest
postać szamana, który jest pewnego rodzaju duchowym przywódcom swej społeczności.
Potrafi on postrzegać ukryty świat duchów, zamieszkały przez demoniczne i „anielskie”
istoty, kontaktować się z tym światem i dzięki temu pomagać współplemieńcom. Szaman
odwołuje się do symboli i wyobrażeń obrazujących mityczny świat, który koegzystuje
z rzeczywistością i wchodzi z nią w korelacje. Szaman jawi się jako duchowy reprezentant
danej społeczności po drugiej stronie. Andrzej Szyjewski pisze „Dzięki swej zdolności
szaman może pełnić różnorodne role w społeczności, może być (…) uzdrawiaczem,
kapłanem, czarownikiem, wizjonerem i prorokiem w jednej osobie.”4.
Jednak poza duchowymi obowiązkami szaman jest także zwykłym członkiem plemienia.
Zajmuje się myślistwem, zbieractwem i rolnictwem tak jak reszta współplemieńców.
Zaświaty, w które ingeruje szaman dzielą się najczęściej na trzy warstwy, górną,
środkową oraz dolną. Pierwszą zamieszkują potężne astralne byty, druga jest siedzibą ludzi,
czyli świata rzeczywistego, a wreszcie trzecia najczęściej zamieszkiwana jest przez złe
i demoniczne duchy. Te trzy poziomy połączone są osią, symbolizowaną przez święte
drzewo, słup, czy filar, po którym szaman wspina się, bądź zstępuje by dotrzeć do którejś
z warstw by tam spotkać się z duchami, lub je stamtąd wywołać5.
Kolejnym ważnym elementem zjawiska szamanizmu jest sposób w jaki jego duchowi
przewodnicy docierają do innej rzeczywistości. Powodują oni u siebie stan zwany transem.
Pozwala on na przeniesienie się w odmienny wymiar egzystencji. Szamański trans
wywoływany jest najczęściej poprzez wyczerpujący taniec, śpiew, grę na bębnach, post,
medytację, abstynencję seksualną, oraz wszelkiego rodzaju środki psychoaktywne i inne
używki. Andrzej Szyjewski zaznacza, że zażywanie narkotyków występuje wśród 90%
ludzkich kultur, które używały, bądź używają ich do wchodzenia w inne stany świadomości6.
Środkami takimi są między innymi grzyby, mak opiumowy, konopie indyjskie, pejotl, koka.
Używki te nie zawsze są stosowane, nie raz wyczerpujący taniec przy akompaniamencie
4
A. Szyjewski, Szamanizm, Kraków 2005, s. 9.
5
R. Palusiński, Szamanizm w praktyce, Kraków 2004, s. 15.
6
A. Szyjewski, Szamanizm, Kraków 2005, s. 19.
bębna może wywołać silniejsze uczucie transu i ekstazy niż jakikolwiek narkotyk. Łatwość
wstępowania w trans uzależniona jest od indywidualnych predyspozycji szamana oraz jego
doświadczenia. Niektórzy dzielą szamanizm na prawdziwy, bądź lepszy - czyli ten, w którym
szaman nie pomaga sobie środkami psychoaktywnymi, oraz sztuczny, gorszy, – w którym
te środki występują. W rzeczywistości narkotyki nie mają większego znaczenia. Gdyż
maksymalna liczba bodźców (w przypadku wyczerpującego tańca, śpiewu, muzyki),
lub ich brak (post, przebywanie w odosobnieniu, abstynencja seksualna), powodują
wydzielanie się substancji w organizmie człowieka, która jest odpowiednikiem większości
środków halucynogennych7.
Z racji spełniania przez szamana bardzo ważnych funkcji w społeczności, po jego
śmierci często plemię opanowuje strach. Odchodzi ktoś, kto pilnował porządku w zaświatach,
wypędzał, lub ujarzmiał złe duchy, czuwał nad współplemieńcami i zapewniał im
bezpieczeństwo, na które teraz są narażeni. W efekcie powstaje presja aby odnaleźć nowego
przywódcę duchowego. Następują poszukiwania wybrańca. Kandydat na szamana najczęściej
doznaje na początku wizji. Duchy przemawiają do niego coraz częściej i uświadamiają
go, jaka rola na niego czeka. Stan ten nazywany jest chorobą szamańską. Jeżeli dotknięty
nią człowiek nie spróbuje iść drogą mu przeznaczoną, choroba ta może doprowadzić
do kalectwa (ślepota, upośledzenie) a nawet śmierci8. Inicjacja szamana często wykorzystuje
mit śmierci i odrodzenia. Szaman by móc leczyć innych, sam musi się uzdrowić. Przyszły
duchowy strażnik plemienia często zostaje poćwiartowany przez duchy, by potem zostać
przez nie scalonym na nowo. Wtedy szaman rzeczywiście jest nieprzytomny. Jak pisze Robert
Palusiński, rytuał śmierci i zmartwychwstania jest wspólny dla wielu wierzeń i mitów z
całego świata9. Poza rozczłonkowaniem, funkcjonuje także inicjacja poprzez pożarcie przez
duchy, lub potężny byt. W kulturze ludzkiej takie mity występują nader obficie np. pożarcie
Jonasza przez Lewiatana, australijski Wąż – Tęcza połykający przyszłego szamana, nawet
bajka o Wilku i Czerwonym Kapturku, oraz o Babie Jadze nosi w sobie echa rytu pożarcia
i wyplucia.
Szaman, który przeszedł rytuał inicjacji ujarzmia ducha swej choroby i powraca

7
Ibid. s. 20.
8
Po więcej informacji dotyczących choroby szamańskiej odsyłam do książki A. Szyjewskiego, Szamanizm,
Kraków 2005, rozdz. Szamańskie Powołanie.
9
R. Palusiński, Szamanizm w praktyce, Kraków 2004, s. 22 – 24.
do społeczności by czynić swą powinność. Robi to kontaktując się ze światem duchowym.
Byty zamieszkujące rzeczywistość po drugiej stronie można podzielić na: Duchy Gospodarze
– egzystujące w magicznych miejscach np. lasach czy jurtach, Duchy Zmarłych, Duchy
Zwierząt – będące opiekunami danych gatunków, z którymi szamani często
się identyfikują, Duchy Gospodarze - zamieszkujące niebiosa, żywioły i będące jednymi
z najpotężniejszych bytów, Duchy Szkodniki – wywołujące choroby, odbierające ludziom
dusze, sprowadzające nieszczęścia i najczęściej zamieszkujące świat podziemny10.
„Podstawowym wyrazem zdobytych mocy [szamana – przyp. autor] jest, traktowany
na różne sposoby, duch opiekuńczy.”11. Towarzyszy on szamanowi od początku jego
duchowej kariery. Pomaga w zwalczaniu i przechytrzaniu innych mieszkańców zaświatów,
którzy z kolei stają się duchami pomocniczymi. Im więcej szaman ma sojuszników po drugiej
stronie, tym jest potężniejszy. W społecznościach gdzie szamanizm odgrywa znacząca rolę
czasem istnieje pewna hierarchia, która plasuje szamana na szczeblach wtajemniczenia.
Plemienny przewodnik duchowy uczy się od swych duchów pomocniczych, ducha
opiekuńczego lub wyższego rangą szamana, wstępując na coraz wyższe etapy rozwoju.
Dochodzimy więc do wniosków, że szamanizm jest złożonym systemem składającym
się na wierzenia i praktyki, który nie ma jednolitej struktury, a składa się z wielu elementów
charakterystycznych dla danej społeczności i kultury. Typowymi cechami zjawiska
jest wyodrębnienie z plemienia duchowego strażnika i przewodnika (szamana), który
na wskutek ekstatycznego transu łączy się z zaświatami i tam konfrontuje się z duchami.
Obrzęd ten ma na celu uzdrowienie członka plemienia (przywrócenie mu skradzionej duszy),
walkę z kataklizmem, epidemią, kontrolę równowagi między światem duchowym
a materialnym, przepowiadanie przyszłości, duchowe przewodnictwo podczas świąt,
obrzędów czy rytów inicjacyjnych

Neoszamanizm
Historia
Według Wojciecha Jóźwiaka historia szamanizmu współczesnego dzieli się na kilka
etapów 12. Pierwszym z nich jest chwila kiedy „biały człowiek” nawiązał kontakt z tubylcami
10
W rzeczywistości nie istnieje jeden konkretny podział bytów egzystujących w zaświatach. Schemat
przedstawiony w niniejszej pracy znajduje się w tekście autorstwa W. Jóźwiaka, Co to jest szamanizm? Kim są
szamani?, za: http://www.taraka.pl/index.php?id=terenowy_01.htm.
11
A. Szyjewski, Szamanizm, Kraków 2005, s. 82.
12
W. Jóżwiak, Neoszamanizm, za: http://www.taraka.pl/index.php?id=terenowy_02.htm.
Nowego Świata. Kolonizatorzy stykając się z odmienną kulturą plemion Ameryki północnej i
południowej skutecznie ją wytępiali. Traktując tamtejsze ludy niczym zwierzęta doprowadzili
do wymarcia wielu kultur i ich przedstawicieli, między innymi dzięki stopniowemu
chrystianizowaniu. W drugim etapie ludzie rozpoczęli poznawanie kultur plemiennych,
jednak dane zbierane przez naukowców traktowane były z pewną pogardą, charakterystyczną
dla białego człowieka, który uważał swą wiedzę za lepszą. Dopiero w trzeciej fazie trwającej
od niedawna, ludzkość zaczyna badać tradycje ludów prymitywnych i czerpać z nich.
Człowiek zachodu powoli docenia interesujące kultury, dostrzegając w nich elementy
brakujące w jego rzeczywistości. Uzupełnia swój zdehumanizowany obraz świata, magiczną
rzeczywistością szamańskich praktyk.
Słabą stroną powyższego schematu jest pominięcie roli tradycji kultur spoza kręgu „Nowego
Świata”. Mimo, że neoszamanizm w swych początkach wzorował się głównie na wierzeniach
Indian Ameryki, w dzisiejszych czasach coraz bardziej widoczne są wpływy szamanizmu z
innych kontynentów. Część ludzi nawet doszukuje się tradycji szamańskich w naszej
słowiańskiej kulturze, starając się wcielić je w swe praktyki13. Ostatnio coraz częściej
neopoganizm łączony jest z neoszamanizmem.
Z powodu złożoności zjawiska, nie można wyprowadzić schematu obejmującego całość
jego historii. Jednak nie można zaprzeczyć, że punkt zwrotny w zainteresowaniu kulturami
pierwotnymi nastąpił w latach sześćdziesiątych XX wieku. Andrzej Szyjewski wskazuje na
kontrkulturę tamtego okresu jako głównego propagatora szamańskiej wizji świata:
„Hipisowscy buntownicy i wrogowie establishmentu twierdzili, że opętany mechanistyczną
wizją świata Zachód zapomniał o zachowaniu równowagi między dziedziną ciała a
duchem.”14. XX wiek pociągnął za sobą niesamowity rozwój technologiczny i „desakralizację
świata oraz znaczne osłabienie wpływów instytucjonalnych religii…”15. Z tego powodu
wrogowie zdehumanizowanego świata zwrócili się w stronę kultur czerpiących z natury
i procesów w niej zachodzących. Między innymi szamanizm wydawał się być idealną
odpowiedzią na ich oczekiwania.
Pisząc o historii neoszamanizmu należy wspomnieć o Albercie Hoffmannie, który
zsyntetyzował dwuetyloamid kwasu lizerginowego, czyli innymi słowy: LSD. Fenomen tego
środka psychoaktywnego przerósł najśmielsze oczekiwania twórcy, nie spodziewającego się
13
Vide. s. 2.
14
A. Szyjewski, Szamanizm, Kraków 2005, s. 197-198.
15
B. Dobroczyński, New Age, Kraków 1997, s. 33.
jak zawrotną karierę będzie miało jego dziecko. Narkotyk ten „jest 100 razy bardziej czynny
biologicznie niż psylocybina i 4000 razy niż meskalina”16. Wśród hipisów LSD uchodziło za
święty środek i spotęgowało manię na ezoteryczne doznania. Do tej pory amatorzy
szamańskich wizji korzystali z wiele słabszych używek takich jak peyotl, grzyby
halucynogenne, konopie indyjskie, haszysz, czy meskalina. Sam Albert Hoffmann zaczął
traktować LSD pod kątem świętych meksykańskich narkotyków, a kolejne eksperymenty
przeżywał w kategoriach ezoterycznych. Wpływ na to miały jego podróże do meksyku,
uczestnictwo w rytuałach z wykorzystaniem magicznych grzybów halucynogennych, oraz w
tych grzybach działającej podobnie do LSD substancji17.
Kolejną osobistością, która wywarła ogromny wpływ na współczesny szamanizm był Carlos
Castaneda. Zadebiutował on w 1968 roku książką Nauki Don Juana. Była to jego praca
doktorska, gdzie opisał nauki, jakie pobierał u szamana Indian Yaqui o imieniu Do Juan. W
dalszych swoich pracach autor rozwija idee zawarte w pierwszym dziele, zagłębiając się coraz
bardziej w tradycje Yaqui jak i z nią niezwiązane. Między innymi z tego powodu zarzucano
mu brak autentyczności w swych rzekomo naukowych pracach. Wkrótce okazało się, że
teksty Carlosa Castanedy nie są poparte żadnymi dowodami, a stanowią jedynie fikcję
literacką autora18. Pisarz bronił się twierdząc, że sposób postrzegania rzeczywistości przez
ludzi zachodu nie pozwala im w pełni zrozumieć nauk jego mentora. Odpierając zarzuty o
rozmijanie się z prawdą naukową w swych książkach, twierdził że żaden antropolog
spędzając kilka lat pośród danego plemienia nie może zgromadzić o jego kulturze całej
wiedzy. Jak wypowiadał się w wywiadzie: „I've been working for more than thirty years in
the cognitive world of the shamans of ancient Mexico and, sincerely, I don't believe I have
acquired the membership that would allow me to draw conclusions or to even propose
them.”19. Mimo sporów wokół postaci Carlosa Castanedy i jego tajemniczego mentora, nie
należy lekceważyć wpływu, jakie wywarły jego prace na sferę neoszamanizmu.
Wkrótce po ukazaniu się Nauk Don Juana, ujawnili się naśladowcy idei Castanedy, którzy w
mniej lub bardziej udolny sposób wnosili swój wkład w kształtowanie współczesnego
szamanizmu.

16
M. Rogoziński, Guru Psychodeli, w: „Fokus”, 2006, nr 12, s. 52.
17
Ibid. s. 53.
18
A. Szyjewski, Szamanizm, Kraków 2005, rozdz. Nauki Don Juana.
19
Rivas T. D., Navigating Into the Unknown, za: http://www.szaman.civ.pl/wortal/index.html.
Struktura zjawiska
„Ruchy neoszamańskie traktują szamanizm w mniejszym stopniu jako religię, raczej jako
pewien sposób postrzegania świata i skuteczną metodę rozwiązywania nurtujących ludzkość
problemów.”20. Ludzie zachodu przejęli tradycje kultur pierwotnych i przetworzyli je na swe
własne potrzeby. W efekcie powstała skomplikowana struktura wymieszanych ze sobą
tradycji szamańskich, przekształconych przez współczesny styl postrzegania rzeczywistości.
Neoszamanizm jest jednym z elementów tak zwanego Ruchu Nowej Ery (New Age).
Wskazuje na to mnogość charakterystycznych symboli i odwołań, którymi posługują się
propagatorzy New Age i miłośnicy współczesnego szamanizmu. Przykładem może być tutaj
wstęp do książki Roberta Palusińskiego Szamanizm w praktyce, zawierający fragment z
książki autorstwa Brooke Medicine Eagle: „Dla nas jako Tęczowych Wojowników
wyzwaniem jest uczynić ten sen rzeczywistością(..)”21. Pojęcie Tęczowych Wojowników, jest
wielce charakterystyczne dla Ruchu Nowej Ery. Terminem tym określany jest lud, który ma
niebawem zapanować na ziemi i przynieść nowy, holistyczny i ekologiczny sposób
postrzegania rzeczywistości22 . Kolejnym dowodem koegzystencji tych dwóch nurtów jest
fenomen LSD, który nie wpłynął jedynie na szamanizm, ale także na inne zjawiska zaliczane
do nurtów Nowej Ery. Dzięki temu silnie działającemu narkotykowi sympatycy nowych
ruchów religijnych stanęli przed możliwością praktykowania swoistej „mistyki instant” 23.
Najważniejszym jednak elementem łączącym obie dziedziny jest wspólne zainteresowanie
kulturami pierwotnymi, oraz synkretyczność wierzeń, zwłaszcza tych plemiennych. Dalej w
niniejszej pracy poruszane będą aspekty, które wiążą się ściśle ze zjawiskiem New Age, jak
np. ekologiczne podłoże fenomenu neoszamanizmu.
Jak rdzenną formę szamanizmu tak i jego nową odmianę charakteryzuje mnogość
ewoluujących i zanikających elementów. Na pewno najbardziej charakterystycznym
czynnikiem odróżniających to zjawisko religijne od innych, jest odwoływanie się i opieranie
na tradycjach szamańskich różnorakich kultur pierwotnych. Andrzej Szyjewski wykazał kilka
cech wspólnych, występujących w mniejszym lub większym stopniu, są nimi24:

20
P. Vitebsky, Szaman, Warszawa 96, s. 151.
21
R. Palusiński, Szamanizm w praktyce, Kraków 2004, s. 7.
22
B. Dobroczyński, New Age, Kraków 1997, s. 30.
23
Termin zaczerpnięty z książki B. Dobraczyńskiego, New Age, s. 47.
24
A. Szyjewski, Szamanizm, Kraków 2005, rozdz. Główne elementy neoszamanizmu.
1) Elektyzm – Czyli łączenie różnych podstaw ideowych i religijnych. Szamanizm
współczesny charakteryzuje się mnogością tradycji i elementów kulturowych, które są
wykorzystywane do budowania światopoglądu współczesnego szamana. Wielu
dzisiejszych guru przyznaje się do korzystania z technik wywodzących się z różnych
stron świata. Przykładem tutaj może być Carlos Castaneda, którego książki zawierają
orientalne nauki filozoficzne i elementy meksykańskiej indiańskiej kultury25.
2) Minimalizacja symboliki i obrzędów – Neoszamanizm stworzony jest przez
współczesnych ludzi i dla ludzi. Dziś każdy może praktykować szamanizm w domu,
w pracy, czy na ulicy. Dlatego też wymagana jest pewna redukcja i symplifikacja
rytuałów. Oto zamiast bębnów i wyczerpującego śpiewu wystarczy włączyć sobie
nagranie na kasecie, a rozpalenie świętego ognia może przybrać formę rozpalenia
kuchenki gazowej.
3) Równość mężczyzn i kobiet – we współczesnym szamanizmie płeć żeńska
dopuszczana jest do obrzędów wzorowanych na tradycyjnych rytuałach, w których
kobiety nie miały prawa udziału. Najprawdopodobniej wynika to z faktu, iż
neoszamanizm powinien być dostępny dla każdego. Przykładem takich praktyk może
być rytuał palenia fajki wśród plemion indiańskich, do którego nie dopuszczano
kobiet26.
4) Szczególne traktowanie zwierząt – potężne siły kosmiczne ukazują się współczesnym
szamanom pod postacią zwierząt mogących przybierać formy totemów czy duchów
opiekuńczych.
5) Ekologiczne i holistyczne patrzenie na świat – poprzez neoszamanizm nie tylko
pomagamy sobie, lecz także całej Ziemi. Praktykujący uważają, że planeta potrzebuje
regeneracji, odczuwają oni silną więź z przyrodą i przez swe działania pragną ją
uzdrowić.
Obecnie na rynku dostępnych jest mnóstwo książek, opisujących krok po kroku jak
zostać szamanem. Każda z nich prezentuje odmienny sposób patrzenia na to zjawisko.
„Szaman Miejski” autorstwa Serge Kahili Kinga, opisuje szamanizm hawajski oraz sposób
jego praktykowania. Czytelnik zaznajamia się z różnorakimi rytuałami mającymi pomóc

25
Rivas T. D., Navigating Into the Unknown, za: http://www.szaman.civ.pl/wortal/index.html.
26
A. Szyjewski, Szamanizm, Kraków 2005, s. 219 – 220.
mu w życiu codziennym. Jak pisze sam autor wiedza, którą się posługiwał i którą pragnie
przekazać sprawiła, że jest szczęśliwy27. Taka swoista reklama jest częstym zjawiskiem,
sprawiającym, że ludzie sięgają po tego typu książki. Na tej zasadzie obietnicy łatwego
zyskania korzyści funkcjonuje dużo poradników magicznych charakterystycznych dla
komercyjnej polityki New Age.
W szamanizmie współczesnym można nie raz dostrzec pewien podział na szamanów
Poszukiwaczy Przygód i Wojowników. Ci pierwsi rozwijają u siebie „zdolność kochania
bliźnich, współpracy z nimi oraz tworzenia ogólnej harmonii.”28. Szaman Wojownik
opisywany był między innymi przez Carlosa Castanedę: „Gdy już uczniowie zmienią swoją
wizję siebie i świata, mogą uczynić drugi krok i stać się wojownikami, to znaczy ludźmi
zdolnymi do niezrównanej dyscypliny i samokontroli. Gdy wojownik posiądzie już
wytrwałość i wyczucie odpowiedniego czasu, może uczynić trzeci krok, to znaczy stać się
człowiekiem wiedzy. Z kolei człowiek wiedzy, który nauczy się widzieć, czyni czwarty krok i
staje się widzącym.”29.
Poza literaturą miłośnicy szamanizmu mogą uczęszczać na warsztaty, gdzie mentor
przekazuje swą wiedzę dotyczącą danej tradycji szamańskiej. Jak twierdzą prowadzący tego
typu zajęcia, część wiedzy pozyskali oni od swych nauczycieli, a część od duchów
opiekuńczych, którzy są ich przewodnikami w zaświatach i uczestniczą w procesie
samopoznania 30.
Neoszamanizm a szamanizm
Większość współcześnie żyjących członków plemion praktykujących szamanizm,
uważa neoszamanizm za obrazę ich tradycji. Trudno nie dziwić się rozgoryczeniu. Kultura
Indian została zasymilowana i przekształcona przez zachodni światopogląd. Rosnące
zainteresowanie szamanizmem sprawia, że nastawione na zysk ruchy New Age zapełniają
lukę na rynku produktami związanymi z neoszamanizmem. Za przykład można podać związki
Carlosa Castanedy z Cleargreen Incorporated, Laugan Productions i Toltec Artists31.
Tradycyjne stowarzyszenia indiańskie bardzo krytycznie odnoszą się do wszelkich objawów

27
S. K. King, Szaman Miejski, Wrocław 1998, s. 13 – 14.
28
Ibid. s. 11.
29
Castaneda C., Opowieść o małym tyranie - Fragment książki Carlosa Castanedy Wewnętrzny ogień, za:
http://www.szaman.civ.pl/wortal/index.html.
30
R. Palusiński, Szamanizm w praktyce, Kraków 2004, s. 33.
31
Rivas T. D., Navigating Into the Unknown, za: http://www.szaman.civ.pl/wortal/index.html.
neoszamanizmu. Siuksowie wydali nawet Deklarację Wojny, w której manifestują swą
wrogość wobec Ruchu Nowej Ery wykorzystującego i wypaczającego ich plemienne tradycje,
oraz wierzenia.
W rdzennych kulturach szaman stoi na czele swego plemienia, zasięg jego mocy jak i
tradycja, na której się opiera ma charakter czysto lokalny. Neoszamanizm charakteryzuje
holistyczne podejście do świata. Z jednej strony współczesny praktykant wykorzystuje
elementy tradycji z wielu rejonów świata, aby uleczyć ludzkość i planetę, z drugiej zaś często
jego zabiegi mają charakter czysto egoistyczny, skierowany na zaspokojenie swych
duchowych pragnień. Wielu propagatorów współczesnego szamanizmu doszukuje się
uniwersalnego znaczenia tegoż zjawiska. Jednym z takich ludzi był Michael J. Harner32 .
„Neoszamanizm można więc uznać za dość karkołomną próbę przekształcenia religii
plemiennych w religię uniwersalistyczną.”33
Społeczność związana z szamanizmem podzieliła się na dwie grupy, sympatyków nowej
odmiany tego zjawiska, oraz krytyków w postaci przedstawicieli tradycyjnej formy
szamanizmu. Jednak nawet pośród plemion wyznających tradycyjne wartości następuje
proces przekształcania się tradycji. W wyniku zetknięcia się ze światem zachodu ich praktyki
ubożeją, skraca się czas trwania obrzędów, zmniejsza się ilość praktyk potrzebnych do
uzyskania stanów ekstatycznych. Tak samo jak szamani miejscy, przedstawiciele rdzennych
kultur zakładają stowarzyszenia i organizują warsztaty34.

Bibliografia
1. Castaneda C., Opowieść o małym tyranie - Fragment książki Carlosa Castanedy
Wewnętrzny ogień, za: http://www.szaman.civ.pl/wortal/index.html , [dostęp 22 – 12 –
2006].
2. Dobroczyński B., „New Age”, Znak, Kraków 1997.
3. Jóźwiak W., Co to jest szamanizm? Kim są szamani?, za:
http://www.taraka.pl/index.php?id=terenowy_01.htm, [dostęp 12 – 12 – 2006].
4. Jóźwiak W., Neoszamanizm, za: http://www.taraka.pl/index.php?id=terenowy_02.htm,
[dostęp 12 – 12 – 2006].

32
A. Szyjewski, Szamanizm, Kraków 2005, s. 215
33
Ibid. s. 212.
34
Ibid. s. 214.
5. King S. K., Szaman miejski, Poligraf, Wrocław 1998.
6. Palusiński R., Szamanizm w praktyce, T.T., Kraków 1999.
7. Rivas T. D., Navigating Into the Unknown, za:
http://www.szaman.civ.pl/wortal/index.html, [dostęp 22 – 12 – 2006].
8. Rogoziński M., Guru Psychodeli, w: „Fokus”, 2006, nr 12, s. 50 – 54.
9. Szyjewski A., Szamanizm, WAM, Kraków 2005.
10. Vitebsky P., Szaman, Świat Książki, Warszawa 1996.

You might also like