Polska Akcja Humanitarna Instytut Etnologii i Antropologii Kulturowej UW

Maciej Ząbek Sławomir Łodziński

Uchodźcy w Polsce. Próba spojrzenia antropologicznego

Badania finansowane ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego w ramach Inicjatywy Wspólnotowej EQUAL.

Warszawa 2008

2 SPIS TREŚCI Rozdział I. Wprowadzenie 1. 1. Wstęp........................................................................................................................1 1. 2. Stan badań nad uchodźcami po 1989 roku..................................................................3 1. 3. Cel i charakter publikacji.............................................................................................7 1. 4. Charakter przeprowadzonych badań i problemy metodologiczne.................................8 1. 5. Problemy stosowania metod jakościowych w zbiorowości uchodźców.......................14 Rozdział II. Od międzynarodowej ochrony do studiów antropologicznych nad uchodźcami 2. 1. Wstęp.......................................................................................................................22 2.2. Kształtowanie się zasad międzynarodowej ochrony uchodźców.............................22 2.3. Ochrona uchodźców - między standardami moralnymi a polityką.................................26 2. 4. Ochrona uchodźców - między humanitaryzmem a ksenofobią.....................................30 2. 5. Współczesne uchodźstwo oraz jego ochrona - pytania o istotę zjawiska.....................32 2. 6. Antropologia a studia nad uchodźcami.......................................................................36 2.7. Zakończenie...............................................................................................................48 Rozdział III. Ewolucja instytucji i prawa zajmującego się uchodźcami w Polsce w latach 1990 – 2008 3.1. Wstęp........................................................................................................................49 3.2. Historia opieki nad zbiegami i wygnańcami w dawnej Rzeczypospolitej........................49 3.3. Uchodźstwo w Polsce po 1945 roku..........................................................................53 3. 4. Początki budowy systemu przyjmowania uchodźców w latach 1990-1997.................56 3. 5. Rozwój systemu przyjmowania uchodźców w Polsce w latach 1997 – 2000..............66 3. 6. Rozwój systemu przyjmowania uchodźców w Polsce w latach 2000 – 2008..............70 3. 7. Regulacje prawne dotyczące nadawania statusu uchodźcy (2005 – 2007)..................75 3. 8. Ocena ewolucji systemu przyjmowania uchodźców w Polsce po 1989 roku...............79 3. 9. Zakończenie............................................................................................................. 83 Rozdział IV. Przyczyny i drogi napływu do Polski uchodźców. Wyniki badania sondaŜowego oraz przypadek Czeczenów 4. 1. Wstęp.......................................................................................................................85 4. 2. Kraj pochodzenia, narodowość oraz cechy demograficzne badanej społeczności uchodźców (w świetle wyników badania sondaŜowego).............................................86 4.3. Deklarowane motywy uchodźstwa w świetle badania sondaŜowego.............................94 4. 4. Przypadek czeczeński - przyczyny uchodźstwa Czeczenów do Polski.........................99 4. 5. Przyczyny uchodźstwa osób aplikujących o status uchodźcy w Polsce o innej niŜ czeczeńskiej narodowości.........................................................................................107 4. 6 Strategia przygotowań do uchodźstwa – podróŜ i przyczyny wyboru Polski................108 4. 7. „Powitanie” – przyjazd do Polski..............................................................................115 4. 7. Zakończenie.............................................................................................................118 Rozdział V. „Stawanie się” uchodźcą. Administracyjne procedury i etapy ustalania statusu uchodźcy 5.1. Wstęp.......................................................................................................................120 5. 2. ZłoŜenie wniosku o status uchodźcy..........................................................................121 5. 3. Postępowanie dowodowe (procedura przyspieszona)...............................................126 5. 4. Procedura zwykła (wywiad statusowy).....................................................................132

3 5. 5. Szczególne przypadki (czary, gwałty, dzieci).............................................................145 5. 6. Decyzja administracyjna i dalsze etapy postępowania................................................152 5. 7. Zakończenie.............................................................................................................156 Rozdział VI. Ośrodki dla uchodźców - dom czy instytucja dyscyplinująca? Główne problemy adaptacji w ośrodkach dla uchodźców 6.1. Wstęp.......................................................................................................................159 6.2. Ośrodki dla uchodźców - dom, schronienie czy instytucja dyscyplinująca?..................159 6. 3. Ogólna charakterystyka ośrodków w Polsce (2005-2007)........................................164 6. 4. Charakterystyka wybranych ośrodków dla uchodźców.............................................168 6. 5. Główne problemy adaptacyjne uchodźców w Polsce (w świetle badania sondaŜowego...........................................................................................................181 6. 6. Zakończenie.............................................................................................................189 Rozdział VII. Ośrodek dla uchodźców – instytucja dyscyplinująca, schronienie czy dom? śycie codzienne w ośrodkach dla uchodźców 7.1. Wstęp.......................................................................................................................190 7. 2. Ośrodek jako instytucja dyscyplinująca (bezpieczeństwo i przestrzeganie regulaminu pobytu w ośrodku).................................................................................190 7. 3. Ośrodek dla uchodźców jako schronienie (warunki mieszkaniowe i sanitarne)............194 7. 4. Ośrodek dla uchodźców jako schronienie (jedzenie i zwyczaje Ŝywieniowe)...............201 7. 5. Ośrodek jako schronienie (zachorowalność i problemy ze zdrowiem).........................203 7. 6. Ośrodek jako dom (praca, zarabianie i pieniądze)......................................................207 7. 7. Ośrodek dla uchodźców jako dom (czas wolny i rozrywki)........................................209 7. 8. Ośrodek jako dom (edukacja i kształcenie)...............................................................212 7. 9. Ośrodek dla uchodźców jako dom (relacje między uchodźcami oraz z pracownikami ośrodka i przedstawicielami organizacji pozarządowych).....................220 7. 10. Postrzeganie organizacji pozarządowych w ośrodkach dla uchodźców.....................239 7.11. Zakończenie............................................................................................................241 Rozdział VIII. Ośrodek dla uchodźców – poczucie wykluczenia, przyjmowanie roli uchodźcy oraz perspektywa gender 8. 1. Wstęp......................................................................................................................243 8.2. Ośrodek dla uchodźców jako strefa „zawieszenia” (liminalności).................................244 8. 3. Poczucie wykluczenia w ośrodku dla uchodźców.......................................................252 8. 4. „Bycie” uchodźcą. Wchodzenie w rolę uchodźcy oraz jej odgrywanie........................257 8. 5. Postawy uchodźców w perspektywie gender............................................................268 8. 6. Doświadczenia przemocy w opowieściach uchodźców w perspektywie gender..........275 8.7. Zakończenie..............................................................................................................279 Rozdział IX. Perspektywy integracji uchodźców w społeczeństwie polskim. Wyzwania normalnego Ŝycia 9. 1. Wstęp......................................................................................................................281 9. 2. Plany na przyszłość osób oczekujących na nadanie statusu uchodźcy (w świetle badania sondaŜowego).............................................................................................284 9. 3. Plany na przyszłość osób oczekujących na nadanie statusu uchodźcy (w świetle badań jakościowych)...............................................................................................286 9. 4. Pomoc integracyjna dla uchodźców ze strony państwa..............................................292

4 9. 5.Integracja uchodźców – wyzwania normalnego Ŝycia i polityki państwa – poglądy uchodźców i pomocodawców...................................................................................302 9. 6. Stygmat bycia uchodźcą...........................................................................................310 9. 7. Zakończenie.............................................................................................................313 Rozdział X. Zrozumienie, idealizacja i konflikty. Postawy wobec uchodźców w społeczeństwie polskim 10. 1. Wstęp..................................................................................................................315 10. 2. Konflikty i współpraca. Postrzeganie Polski i Polaków oraz mieszkańców ośrodków przez uchodźców.................................................................................................316 10.3. Ekonomiczni czy polityczni? Postawy wobec uchodźców wśród Polaków nie mających Ŝadnych bezpośrednich styczności z poszukiwaczami azylu.....................................323 10. 4. Sąsiedzi. Postrzeganie uchodźców przez Polaków mieszkających w pobliŜu ośrodków dla uchodźców.....................................................................................................326 10. 5. Postawy Polaków pracujących na rzecz uchodźców – przedstawiciele administracji (Urząd ds. Cudzoziemców)....................................................................................333 10. 6. Postawy Polaków pracujących na rzecz uchodźców – pracownicy socjalni z ośrodków dla uchodźców.....................................................................................................336 10. 7. Postawy Polaków pracujących na rzecz uchodźców – przedstawiciele organizacji pozarządowych (pomocodawcy)...........................................................................341 10. 8. Zakończenie.........................................................................................................346 Rozdział XI. Uchodźca „wyobraŜony” i „rzeczywisty”. Uchodźcy w dyskursie prasowym i badaniach opinii publicznej w Polsce po 1989 roku 11. 1. Wstęp...................................................................................................................347 11. 2. Wizerunek cudzoziemca w prasie i badaniach opinii publicznej w Polsce po 1989 roku........................................................................................................349 11. 3. Kształtowanie się wizerunku „uchodźcy” w prasie polskiej po 1989 roku................353 11. 4. Prasowy wizerunek „uchodźcy” a odpowiedzialność dziennikarska.........................365 11. 5. Społeczeństwo polskie o „uchodźcach” w świetle badań opinii publicznej................371 11. 6. Zakończenie. Uchodźca „wyobraŜony” i „rzeczywisty”...........................................377 Zakończenie.............................................................................................................................380 Bibliografia Aneksy

5

Rozdział I Wprowadzenie
1.1. Wstęp Polska od kilkunastu juŜ lat przyjmuje cudzoziemców, którzy ubiegają się u nas o ochronę międzynarodową związaną z nadaniem im statusu uchodźcy1. Wśród ogółu obcokrajowców czy migrantów przebywającym w naszym kraju tworzą oni grupę szczególną. W porównaniu do wielomilionowej rzeszy cudzoziemców corocznie odwiedzających nasz kraj czy tysięcy imigrantów zarobkowych z Ukrainy, Wietnamu czy Armenii, z punktu widzenia ich liczebności (w ostatnich latach 6–7 tysięcy rocznie składających wnioski o status uchodźcy, choć w 2007 r. nastąpił znaczący skok do 10 tysięcy osób) stanowią element wręcz marginalny i mało istotny politycznie. Z tej teŜ przyczyny umykający często uwadze naszych polityków. Z drugiej jednak strony są oni jedyną grupą cudzoziemców podlegającą zarówno ochronie, jak i kontroli przez państwo. Ich ewentualne nieuzasadnione wydalenie terytorium naszego kraju mogłoby narazić ich na potencjalne prześladowania, a Polskę – jako stronę przestrzegającą postanowień Konwencji Genewskiej z 1951 r. – na skargi krajowych i międzynarodowych organizacji praw człowieka zajmujących się tymi sprawami2. Znaczenie analizy sytuacji uchodźców i osób oczekujących na przyznanie tego statusu wynika zarówno z etycznych tradycji demokratycznych, jak i współczesnych prawnych zobowiązań międzynarodowych w tym zakresie3. Jest to grupa posiadająca specyficzne potrzeby związane z traumatycznymi doświadczeniami w swoich krajach pochodzenia oraz w czasie drogi do państwa przyjmującego. Jedyna spośród grup cudzoziemców tak dokładnie w związku z tym rejestrowana, daktyloskopowana i badana przez organa państwa pod kątem prowadzonych postępowań uchodźczych oraz przetrzymywana przez długie nieraz okresy czasu w specjalnie dla nich przygotowanych ośrodkach. Ze względu na swoją sytuację prawną i społeczną wykluczoną zarówno ze społeczeństwa swojego kraju pochodzenia, jak i

W niniejszym opracowaniu pojęcie „uchodźcy”, zdefiniowane dokładnie w artykule 1 Konwencji Genewskiej z 1951 r., będziemy stosowali najczęściej w jego potocznym uŜyciu, tzn. w stosunku do wszystkich osób ubiegających się o ochronę międzynarodową i przebywających w ośrodkach pobytowych dla cudzoziemców (tzw. poszukiwaczy azylu, ang. asylum seekers). 2 B. Mikołajczyk, Osoby ubiegające się o status uchodźcy. Ich prawa i standardy traktowania, Wydawnictwo Uniwersystetu Śląskiego, Katowice 2004, s. 76-84. 3 Ch. Boswell, The Ethics of Refugee Policy, Ashgate Publishing, London 2005, s. 2.

1

6 kraju przyjmującego. Wyjątkowa, gdyŜ tylko w stosunku do nich nasze państwo zdecydowało się uruchomić specjalne programy pomocowe i integracyjne4. Uchodźcy i cudzoziemcy ubiegający się o ten status stanowią z perspektywy społecznej i kulturowej stanowią takŜe zbiorowość szczególną5. Charakteryzują ją traumatyczne doświadczenia własne lub bliskich związane z prześladowaniami lub działaniami wojennymi, będące przyczynami wyjazdu z własnego kraju pochodzenia (miejsca pobytu). Współwystępują one jednak często z motywami bardziej prozaicznymi („ekonomicznymi”), związanymi z dąŜeniem do polepszenia szans Ŝyciowych (własnych lub rodziny). Niekiedy mogą występować takŜe z innymi jeszcze motywacjami do opuszczenia kraju, jak na przykład konfliktami we własnym środowisku społecznym, naturalną dla młodych ludzi chęcią poznania świata i kształcenia się itp. Grupa ta wyróŜnia się z naszego otoczenia takŜe i tym, Ŝe jest skupiona w jednym miejscu, w tzw. ośrodku pobytowym (detencyjnym) dla cudzoziemców, zwanym potocznie „ośrodkiem dla uchodźców” lub po prostu „ośrodkiem” przebywając tam przez długi okres czasu. Procedura nadawania statusu uchodźcy jest bowiem procesem złoŜonym i długotrwałym. Rozpatrzenie wniosku o jego nadanie wymaga badania wiarygodności cudzoziemca i skonfrontowania jego zeznań z wiedzą na temat sytuacji w kraju jego pochodzenia. Dodatkowo zbiorowość ta pozostaje zróŜnicowana pod względem płci, wieku, rasy, religii, toŜsamości etnicznej, narodowości i kraju pochodzenia, co przekłada się na róŜnice kulturowe, dając często swój wyraz praktyczny w Ŝyciu codziennym. Dochodzi do tego niestabilność jej składu ze względu na niepewność w zakresie przyznania decyzji o statusie uchodźcy oraz otwartość na czynniki zewnętrzne (międzynarodowe). Dlatego to właśnie na nich skupia się przede wszystkim zainteresowanie zarówno szeregu instytucji państwa (Ministerstw Spraw Wewnętrznych i Administracji, Spraw Zagranicznych, Pracy i Polityki Społecznej oraz Zdrowia), organizacji międzynarodowych (UNHCR, IOM, czy odpowiednich agencji Unii Europejskiej), licznych organizacji pozarządowych, kościelnych, a takŜe dziennikarzy z rozmaitych mediów. Dzieje się tak równieŜ dlatego, Ŝe napływ uchodźców wskazuje na pewne tendencje w globalnych migracjach, wbrew pozorom ma znaczenie zarówno dla polityki migracyjnej państwa, jak i stosunków międzynarodowych6. Wszystko to powoduje, Ŝe spośród wszystkich rodzajów

Zob. Krajowy Plan Działań na rzecz Integracji Społecznej na lata 2004-2006, Ministerstwo Społecznej, Warszawa 2004, s. 49-50; Strategie Polityki Społecznej 2007-2013, Ministerstwo Społecznej, Warszawa 2005, s. 6, 22, 36. 5 Będzie o tym szerzej i dokładniej mowa w rodziale następnym. 6 J. E. Zamojski, Migracje doby współczesnej: geneza, charakterystyka, wyzwania i odpowiedzi, Korcelli (red.), Przemiany w zakresie migracji ludności jako konsekwencja przystąpienia Polski Europejskiej, "Biuletyn" Komitetu Przestrzennego Zagospodarowania Kraju, zeszyt 184, Warszawa

4

Polityki Polityki

w: Piotr do Unii 1998, s.

7 imigrantów o uchodźcach mówi się i pisze bodajŜe najczęściej. Temat porusza się nie tylko przy okazji omawiania zagadnień prawnych i migracyjnych, ale równieŜ problematyki związanej z wielokulturowością, postawami wobec innych kulturowo, rasizmem i ksenofobią, czy teŜ z wykluczeniem społecznym7.

1.2. Stan badań nad uchodźcami po 1989 roku Społeczeństwo polskie posiada trwające ponad dwieście lat doświadczenia emigracyjne, lub jak dawniej pisano – „wychodźcze”. Stosownie do nich rozwijały się studia nad migracjami, a ich tradycja sięga końca XIX wieku8. W okresie dwudziestolecia międzywojennego były one jednak zdominowane przez badania nad emigracją i powrotami polskich obywateli, co było związane z kształtowaniem się sytuacji migracyjnej kraju i próbami rozwiązywania realnych wyzwań społecznych w tym względzie9. Po II wojnie światowej tematyka migracyjna, w tym takŜe uchodźcza, nie naleŜała do tematów wiodących w naszych naukach społecznych. Wpływ miały tu takŜe względy ideologiczne i polityczne. Badania nad migracjami były utrudnione, a czasami takŜe wręcz niemoŜliwe, głównie z przyczyn politycznych. Stanowiły one, podobnie jak badania mniejszości narodowych, jedno z „tabu badawczych” w naszych naukach społecznych. Wiele jednak tematów związanych z problematyką uchodźczą i szerzej migracyjną (szczególnie) poruszano przy badaniach nad Polakami Ŝyjącymi poza granicami kraju (Polonią), repatriacją i mniejszościami narodowymi w Polsce (w związku z ich migracjami lub ich przymusowymi przesiedleniami na tereny północno-zachodniej Polski)10. Było to widoczne miedzy innymi w publikacjach Instytutu Polonijnego Uniwersytetu Jagiellońskiego, utworzonego w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku. W ramach zainicjowanej przez ten instytutu tzw. serii „polonijnej” ukazało się wiele prac zajmujących

162-171; P. Koryś, M. Okólski, Czas globalnych migracji. Mobilność międzynarodowa w perspektywie globalizacji, „Prace Migracyjne” nr 55, Instytut Studiów Społecznych UW, Warszawa, maj 2004, s. 9-16. 7 A. Grzymała-Kazłowska, Konstruowanie “innego”. Wizerunki imigrantów w Polsce, Wydawnictwo Uniwersystetu Warszawskiego, Warszawa 2007, s. 21-30. 8 H. Kubiak, K. Slany, Hasło „migracje”, w: Encyklopedia Socjologii K-N, T.2. Oficyna Naukowa, Warszawa 1999, s. 248. 9 J. Leoński, Zagadnienia migracji w polskiej myśli socjologicznej (do 1939 roku), Wydawnictwo Uniwersytetu Adama Mickiewicza, Poznań 1979. 10 Por. Z. Jasiewicz, Wielokulturowość na tzw. Ziemiach Odzyskanych po II wojnie światowej. Rzeczywistość i reakcja nauki i A. Sakson, Ideologia wielokulturowości w konfrontacji z problematyką polityczną na Ziemiach Zachodnich i Północnych, „Sprawy Narodowościowe. Seria Nowa” 1999, z. 14-15. Dyskurs publiczny w Polsce dotyczący problematyki przesiedleń przymusowych (bliski tematyce uchodźczej) powrócił ostatnio w związku z planowaną budową Centrum przeciw Wypędzeniom w Niemczech. Z okazji wystawy „Ucieczka, wypędzenie, integracja” w Niemieckim Muzeum Historycznym w Berlinie wydano towarzyszącą jej ksiąŜkę pod tym samym tytułem, równieŜ w polskim tłumaczeniu; P. Rosgen, Ucieczka, wypędzenie, integracja, Bonn 2007.

8 się historycznymi, jak i współczesnymi teoriami i koncepcjami stosunków etnicznych i migracyjnych11. Badania nad uchodźcami w Polsce, a następnie ich wyodrębnienie się juŜ jako odrębnych studiów nastąpiło po 1989 r. wraz z otwarciem się granic Polski i zmianą sytuacji migracyjnej kraju. Nie są one juŜ dzisiaj tematem nowym w polskiej literaturze prawniczej, socjologicznej, czy antropologicznej. Stanowią one część szerszych zainteresowań nad róŜnymi ruchami migracyjnymi w kraju12. DuŜe znaczenie dla badań nad migracjami (i uchodźcami) w Polsce mają szczególnie dwa ośrodki badawcze. Pierwszy to Ośrodek Badań nad Migracjami (afiliowany przy Wydziale Nauk Ekonomicznych Uniwersytetu Warszawskiego), kierowany przez prof. Marka Okólskiego. Sprawy uchodźcze były ujmowane tutaj w ramach szerszej analizy sytuacji migracyjnej kraju (raporty SOPEMI), dyskusji nad statystykami migracji oraz problemów integracji imigrantów. Podobny profil aktywności badawczej charakteryzuje

Środkowoeuropejskie Forum Badań Migracyjnych i Ludnościowych, kierowane przez prof. Marka Kupiszewskiego. Zainteresowania nad uchodźcami znalazły wyraz w analizie wiarygodności statystyk dotyczących migrantów w Europie, polityk migracyjnych oraz oczekiwań osób oczekujących na status uchodźców. WaŜne dla tematyki uchodźczej badania były podejmowane przez Biuro Międzynarodowej Organizacji ds. Migracji (z siedzibą w Warszawie)13, Instytut Spraw Publicznych14 oraz Centrum Stosunków Międzynarodowych15. NaleŜy wspomnieć o dokonaniach Instytutu Polityki Społecznej (Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego) i wydawanej przez niego serii „Raportów Migracyjnych”, z których duŜa część była całkowicie poświęcona sprawom uchodźczym16. Warto takŜe
11

Na szczególną uwagę zasługuje praca o przemianach ideologii asymilacji: H. Kubiak, A. K. Paluch (red.), ZałoŜenia teorii asymilacji, Zakład Narodowy im. Ossolińskich, Wrocław 1980. 12 A. Kicinger, A. Weinar (eds.), State of the Art. Of the Migration Research in Poland, “CEFMR Working Paper” 2007, nr 1, s. 49. 13 I. Koryś, Audyt umiejętności osób ubiegających się o status uchodźcy, Międzynarodowa Organizacja ds. Migracji, Warszawa 2008 (raport dostępny równieŜ w wersji angielskiej). 14 J. Frelak, W. Klaus, J. Wiśniewski (red.), Przystanek Polska. Analiza programów integracyjnych dla uchodźców, Instytut Spraw Publicznych, Warszawa 2007. 15 A. Weinar, Polityka migracyjna Polski w latach 1990 – 2003, Warszawa 2005; K. Iglicka, A. Podolski, J. Uklański, Uchodźcy z Czeczeni w Polsce. Przystanek czy nowy raj utracony, Warszawa 2004. M. Mazur-Rafał, U. Raiser, R. Ohliger, B. Figatowski, Szkoła a problem migracji. Podstawy - materiały - propozycje zajęć lekcyjnych. Rezultaty pierwszej polsko-niemieckiej szkoły letniej Warszawa 2004; K. Iglicka, P. Kaźmierkiewicz, M. Mazur-Rafał, Zarządzanie migracją. Przypadek i doświadczenia Polski w odniesieniu do dyrektyw Komisji Europejskiej, Warszawa 2003. 16 G. Firlit-Fesnak, Ł. Łotocki (red.), Sytuacja cudzoziemców poszukujących ochrony – raport z zogniskowanych wywiadów grupowych z cudzoziemcami mieszkającymi w ośrodku dla uchodźców Czerwonym Borze, raport nr 8, Projekt@alterCamp, Warszawa 2007; G. Firlit-Fesnak, Ł. Łotocki (red.), Społeczność i instytucje lokalne wobec inicjatywy utworzenia ośrodka dla uchodźców, raport nr 7, Projekt@alterCamp, Warszawa 2006; G. FirlitFesnak, Cudzoziemcy poszukujący ochrony w Polsce. Analiza danych zastanych, raport nr 6, Projekt@alterCamp, Warszawa 2005.

Cieślińska. bądź poradnikowym23. 50 lat pomocy humanitarnej. Crisp. europejskim i światowym kontekście22 oraz publikacje o charakterze szkoleniowym. Białocerkiewicz. w: Migracje polityczne XX wieku. Warszawa 2001. A. 17 . Warszawa 2005. Warszawa 2000. H. Stowarzyszenie Integracji Prawnej. Warsaw 2006. Nowicka. Praktyczny komentarz do ustawy o cudzoziemcach. Warszawa 2006. W. Podręcznik. B. UNHCR.E. Poznań 2005.9 przypomnieć badania tego Instytutu nad dyskryminacją na tle etnicznym (dotyczyło to takŜe uchodźców) realizowanych w ramach europejskiego programu „Xenophob”17 oraz ich kontynuację podjętą przez grupę badaczy skupionych wokół prof. Osoby ubiegające się o status uchodźcy. Grzymała-Moszczyńska. P. Prawo o cudzoziemcach. Wyzwania humanitarne. PAH.H. 20 A. „Analizy i opinie” 2000. Beck. Kraków 1998. Potyrała. Warszawa 1998. Kulpa. How we Worked Together. Centrum Stosunków Międzynarodowych. 24 Uchodźcy świata 1997–1998. Jastram. Hryniewicz. A. B. Cutts. nr 3. 23 Polska dla ciebie. Uchodźcy w Unii Europejskiej. nr 60. 18 J. Institute of Public Affairs. 19 M. Balicki. powstawaniu i rozwoju polskiej polityki wobec uchodźców i historii UNHCR w Polsce19 oraz tworzeniu jej podstaw prawnych i instytucjonalnych20. B. UNHCR. Sytuacja cudzoziemców posiadających zgodę na pobyt tolerowany – rekomendacje dla polskiej polityki integracyjnej. J. Uchodźcy w Polsce.. 21 P. T. „Polityka Społeczna” 1995. w tym takŜe polskojęzyczne wydania podręczników UNHCR24. Społeczność lokalna wobec ośrodków dla uchodźców. Szonert. Uchodźcy. Uchodźcy z Czeczenii w Białymstoku. J. Przewodnik po metodach zapobiegania i przeciwdziałania. Project Report: Work Package 7. trudno dotychczasowy dorobek w tej dziedzinie uznać za w pełni satysfakcjonujący. Warszawa 2006. Polityka migracyjna Polski w latach 1990–2003 – próba posumowania. Warszawa 1993. Do drugiej grupy naleŜą publikacje koncentrujące się na funkcjonowaniu ośrodków dla uchodźców. Toruń 2003. LexisNexis. Wydawnictwo Zrzeszenia Prawników Polskich. Nowicka. Florczak. The European Dilemma. Polityka imigracyjna i azylowa. Institutional and Political Logics of Discrimination. z których ośrodek w Dębaku doczekał się bodaj największej literatury25. Kraków 2000. Zasady i tryb ustalania statusu uchodźcy. Chlebny (red. w: Wędrowcy i migranci. Wiele z tych tekstów podejmowało problemy adaptacji w ośrodkach (psychologiczne i Były to raporty badawcze dotyczące potencjalnej oraz instytucjonalnej dyskryminacji migrantów („Krajobraz dyskryminacji I i II”). Zamojski. UNHCR. Hryniewicz. Warszawa 2007. które koncentrowały się na załoŜeniach. Warszawa 2003. M. wyzwania i dylematy. red. J. B. Warszawa 2007. UNHCR. H. Mimo duŜego zainteresowania tą tematyką. Chlebny.). Cieślińska. red. E. Uchodźcy w Polsce. Poradnik dla uchodźców. A. Podręcznik dla osób pracujących z uchodźcami. Klaus. 25 Patrz: H. J. Rok 1990 – początki opieki nad uchodźcami. Orzecznictwo sądów administracyjnych. Powiązane są z nimi równieŜ opracowania i komentarze do wydanych ustaw w zakresie prawa odnoszącego się do cudzoziemców21 oraz prace omawiające aspekty prawne i polityczne dotyczące uchodźstwa w szerszym. Stalker. Status polityczno-prawny uchodźcy w Polsce. Toruń 2005. J. Kurczewska (ed. Warszawa 2000. Stachańczyk. E. J. Warszawa 2006. A. Warszawa 1998. Grzymała-Moszczyńska. Goście i gospodarze.. Jasiakiewicz. K. Mikołajczyk. Uchodźcy w prawie międzynarodowym. Joanny Kurczewskiej18.. Nowe prawo o cudzoziemcach. „Raporty i Analizy” 2005. Weinar. red. Ochrona uchodźców: Przewodnik po międzynarodowym prawie azylowym. uchodźców-repatriantów oraz osób przesiedlonych wewnętrznie. Toruń 2003. W. Wierzbicki. Grzymała-Moszczyńska. red. Goście i gospodarze. UNHCR. nr 10. J. Przemoc seksualna i przemoc na tle płciowym wobec uchodźców. Kraków 2005. Teoria a rzeczywistość. M. Podręczni dla parlamentarzystów. Achiron. Smoter. Kosowicz. C. Warszawa 1999. Uchodźcy w Polsce. Oleksiewicz. Uchodźcy świata. Z powstałych dotychczas prac wyróŜnić moŜna przede wszystkim publikacje. Warszawa 2007. Aspekty prawne i polityczne. Problemy adaptacji kulturowej w obozach dla uchodźców oraz otaczających je społecznościach lokalnych. 15 Years of the UNHCR Poland.). Cudzoziemcy. Prawne uwarunkowania integracji uchodźców w Polsce: komentarz dla praktyków. Współczesne uchodźstwo: próby rozwiązania problemu. I. Między humanitaryzmem a pragmatyzmem. J. red. PWN. 22 B. Cudzoziemcy. Bydgoszcz 2006. Klaus.

J. M. 10. Ponadto warto wspomnieć o czasopismach zajmujących się popularyzacją problematyki uchodźstwa. Nowicka. E. nr 4. problemy i konsekwencje prawne.„Refugee. aspiracje Ŝyciowe. red. Kobiety-uchodźcy. Inne publikacje dotyczyły ogólnego stosunku polskiego społeczeństwa do obcokrajowców27 i problematyki dyskryminacji28. Problemy adaptacji kulturowej uchodźców i imigrantów w Polsce. o których była wyŜej mowa. D. B. Problemy uchodźców z Czeczenii w ośrodkach dla imigrantów w Polsce. 34 A. Ewertyńska. red. Olsztyn 2006. A. Zderzenie kultur we współczesnym świecie. Stereotyp uchodźcy. M. Zjawisko. W dotychczasowych opracowaniach na temat uchodźców brakuje całościowych prac. Warszawa 2005.). w: Migracje i Społeczeństwo. Kosowicz. jak na przykład stereotypów uchodźców30. Wyjaśnianie określonych zjawisk odwoływało się głównie do przyczyn uchodźstwa oraz pochodzenia narodowego (róŜnic kulturowych) badanych cudzoziemców. wielokulturowość. R. Kaźmierkiewicz. U progu otwartego świata.10 kulturowe) pensjonariuszy oraz uznanych uchodźców. Warszawa 2007. 30 Patrz: E. A. Kobiety i dzieci jako uchodźcy w Polsce i w Hiszpanii na progu XXI wieku. Sytuacja kobiet-uchodźców w Polsce w świetle zaleceń UNHCR (1991–2003). Sytuacja socjalno-bytowa uznanych uchodźców. Umykał w nich zarówno waŜny wymiar socjologiczny całej tej zbiorowości. uchodźstwo. t. w: Migracje i Społeczeństwo. 31 Patrz: A. 33 Skoncentrowanie się na badaniu uchodźców w ośrodkach wynikało w duŜej mierze z łatwiejszej dostępności do badanych w tych miejscach w odróŜnieniu od uchodźców. jak i antropologicznych (etnograficznych). Dziecko krzywdzone: Teoria. Biali i Czarni. Kraków 2001. Weinar (eds. Postawy Polaków wobec Afryki i Afrykanów. w: Migracja. P. struktura wieku czy płci. red. kobiet31. Wydawnictwo Fundacji Dzieci Niczyje. w: Kulturowe wymiary imigracji do Polski. Ząbek. Kicinger. Wybrane aspekty. sytuacje. Zamojski. przeprowadzanych przed i po Dniu Uchodźcy. 26 . Studia socjologiczne. niekiedy w odniesieniu do wybranej grupy migrantów29 lub jednego typu problemów. Lalak. Gazeta uchodźców”. red. tak socjologicznych. red. Problem handlu dziećmi i dzieci cudzoziemskich bez opieki. Warszawa 2006. Integracja cudzoziemców w Polsce. którzy mieszkają „na mieście” u znajomych lub w indywidualnie wynajmowanych mieszkaniach. Warszawa 2006. połoŜenie społeczne. s. Czapka. nr 3. ukazujących zarówno samą Patrz: Między piekłem a rajem. jak i jego kulturowe konteksty. State of the Art…. 27 Patrz: E. 50. jak i istotnych informacji dla polityki integracyjnej państwa oraz działalności organizacji pozarządowych w tej dziedzinie. Poczucie polskości i nastawienia Polaków wobec cudzoziemców w latach 1988–1998. Dotychczasowe badania. Łodziński. A. Łodziński.E. 29 Patrz: M. Ząbek. 32 Patrz: E. 10. Skwarska. Brakowało informacji do oceny perspektywy szans adaptacji tych osób do warunków polskich. Stawicki. Badania. Czerniejewska. Kobiety i młodzieŜ-uchodźcy w Polsce w latach 1994–2001. Warszawa 2002. Bieniecki. Praktyka. Smoter. 28 Antydyskryminacja na co dzień. jak wykształcenie. Maciejko.pl. I. ich integracji i funkcjonowania w samym społeczeństwie polskim26. Warszawa 2007. t. S. Nowicka. „Polityka Społeczna” 2003. D. Sprawom uchodźców w Polsce poświęcone były takŜe coroczne sondaŜe OBOP-u lub CBOS-u. były zazwyczaj skupione na wybranym ośrodku dla cudzoziemców33 (w danym regionie Polski) lub grupie badanych (np. Warszawa 2005. S. „Polityka Społeczna” 2004. Januszewska. czy dzieci uchodźców32. wydawanych przez UNHCR „Z obcej ziemi” i „Refugees” oraz przez PAH . cudzoziemców o określonej narodowości)34. Poznań 2005. Próby integrowania uchodźców – przypadek Polski.

Antropologia organizacji. Dr Haliny Nieć (SPCz). Wydział Polityki Społecznej Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego (MUW) oraz Instytut Etnologii i Antropologii Kulturowej UW. Kostera. Chodziło nam o dotarcie do „wiedzy milczącej” (tacit knowledge) uchodźców. s. kim są uchodźcy lub kim powinni być w sensie prawnym. ale na ogół nie werbalizowanej oraz nie opisywanej35.11 istotę uchodźstwa. a naszym celem stało się opisanie sytuacji społecznej i kulturowej tej kategorii osób zarówno z perspektywy przyczyn ich uchodźstwa. Międzynarodowa Organizacja do spraw Migracji (IOM). Stowarzyszenie Praw Człowieka im. Warszawa 2003. Polskie Stowarzyszenie Edukacji Prawnej (PSEP). W tle prób odpowiedzi na te pytania były zagadnienia bardziej zasadnicze. Produktem finalnym przeprowadzonych badań jest niniejsza publikacja zawierająca rezultaty badań nad beneficjentami projektu. spraw związanych z ich ochroną oraz moŜliwości badania antropologicznego (etnograficznego) w tym środowisku. 36 W skład wspomnianego Partnerstwa współfinansowanego z Europejskiego Funduszu Społecznego weszły ostatecznie następujące instytucje: Fundacja Polska Akcja Humanitarna (PAH). M. która była administratorem Partnerstwa na rzecz Rozwoju „Integracja społeczna i zawodowa cudzoziemców „MoŜesz uczyć się rozumieć – MUR”. Wydawnictwo Naukowe PWN. Metodologia badan terenowych. Potrzebą takich badań zainspirowała nas Małgorzata Gebert reprezentująca Fundację Polska Akcja Humanitarna. Pragnęliśmy wyjść poza dotychczasowy sposób pisania oraz opisywania spraw uchodźczych i spróbować spojrzeć takŜe „ich oczyma” na przeŜywaną przez nich rzeczywistość. o prawo i procedury uchodźcze (ich stosowanie). które dotyczyły samego rozumienia pojęcia „uchodźcy”. Starających się odpowiedzieć juŜ nie tyle na pytanie. Z ramienia tej ostatniej instytucji uczestnikami Partnerstwa byli autorzy niniejszej publikacji. Zostaliśmy zaproszeni do udziału w projekcie tego Partnerstwa36. wraz ze studentami etnologii uczestniczącymi w specjalnej grupie badawczej poświęconej temu tematowi. przebywanie w ośrodku dla uchodźców. 3. proces przystosowania do warunków polskich oraz strategie Ŝyciowe związane z integracją w naszym społeczeństwie. Zadaliśmy pytania o przyczyny wyjazdu ze swojego kraju i wyboru Polski. 35 . ale na często zadawane pytanie: jacy są właściwie uchodźcy przybywający do Polski? Dlaczego do nas przyjeŜdŜają i jakie mają plany na przyszłość? Kto tak naprawdę mieszka w naszych ośrodkach pobytowych dla cudzoziemców? Jakie panują w nich faktycznie warunki i jak czują się w polskim środowisku? 1. jak i problemów oraz oczekiwań. w ramach programu operacyjnego EQUAL dla Polski 2004–2006. głęboko przez nich doświadczanej. Urząd do spraw Repatriacji i Cudzoziemców (URiC). jak i zawierających próby głębszej analizę sytuacji uchodźczej w Polsce. Cel i charakter publikacji Próbom odpowiedzi na wspomniane wyŜej pytania została poświęcona niniejsza ksiąŜka. 28-29. z jakimi przyjechali oni do naszego kraju. Na temat „wiedzy milczącej” i badań etnograficznych zob. będąc odpowiedzialni za przeprowadzenie badań ilościowych i jakościowych wśród uchodźców uczestniczących w projekcie MUR.

obok zamiaru poznawczego. Ŝe problematyka migracji. Naszym załoŜeniem było dotarcie 37 G. a przez to jednocześnie nie do końca pełna i obiektywna.12 Badaniu naszemu. Publikacja ta ma być takŜe czymś w rodzaju podręcznika dla osób. Zakład Wydawniczy “NOMOS”. s. które w zasadzie dobrze znają uchodźców i pod pewnymi względami mają większą na ich temat wiedzę. integracji społecznej poprzez dostarczenie uchodźcom niezbędnej wiedzy na temat własnych praw i obowiązków oraz funkcjonowania państwa i społeczeństwa polskiego oraz rządzących nim reguł. właściwym funkcjom. Głównym jego celem było polepszenie w ramach istniejącego prawa warunków do tzw. 1. Beneficjentami ostatecznymi projektu byli uchodźcy. Kraków 1998. Cudzoziemców. Nawet jednak ich wiedza jest z konieczności ograniczona działalnością. którą się zajmują. Charakter przeprowadzonych badań i problemy metodologiczne Decydując się na wybór metod badawczych pamiętaliśmy. punktem widzenia. niŜ mogą mieć autorzy tego opracowania. Zamierzano tego dokonać poprzez stworzenie systemu aktywizacji tej grupy cudzoziemców. Metodologiczne problemy badań etnicznych. 8. ale nie miały jeszcze okazji zetknąć się z nimi osobiście. Mamy nadzieję. takich jak na przykład PAH i Fundacja Helsińska. przy programach integracyjnych czy edukacyjnych przeznaczonych dla uchodźców. podobnie jak i etniczna. Babiński. Praca moŜe jednak zainteresować równieŜ te osoby. urzędników przygotowujących decyzje statusowe w Urzędzie ds. Celem Partnerstwa „MUR” było wypracowanie moŜliwie najlepszego modelu działań na rzecz zwiększenia szans na integrację społeczno-zawodową osób ubiegających się o nadanie statusu uchodźcy. Mamy na myśli przede wszystkim pracowników socjalnych ośrodków. jest z natury interdyscyplinarna37. . humanitariuszy z organizacji pozarządowych. przyświecał równieŜ cel praktyczny – przeświadczenie o moŜliwościach wykorzystania jego wyników dla polepszenia jakości programów integracyjnych realizowanych w naszym kraju przez administrację państwową i organizacje pozarządowe. jak i międzynarodowej) do krajowej polityki w stosunku do uchodźców. Szczególnie moŜe być uŜyteczna dla osób zamierzających dopiero pracować w organizacjach pomocowych. 4. Otrzymane wyniki mają być jednym z warunków koniecznych do osiągnięcia celów projektu związanych z integracją uchodźców w Polsce. oparta na róŜnorodnych źródłach – będzie interesująca równieŜ dla nich. a następnie włączenie najlepszych praktyk zrealizowanych w ramach działań Partnerstwa (zarówno na płaszczyźnie krajowej. Ŝe praca ta – będąca próbą syntezy róŜnych punktów widzenia na uchodźców. zdeterminowana specyficznym. które zajmują. które interesują się uchodźcami.

listopad 1998.13 do jak najbogatszych i zróŜnicowanych źródeł informacji przy wykorzystaniu róŜnych technik badawczych. Górny. “Prace Migracyjne” nr 36.. Odwołanie się i zastosowanie podejścia „mieszanego” (łączenia metod ilościowych i jakościowych) pozwala nie tylko na pełniejszy i bardziej wiarygodny opis zjawiska. Przy doborze ośrodków kierowaliśmy się zasadą reprezentatywności grupy badanej w stosunku do populacji cudzoziemców zakwaterowanych w ośrodkach. z których rekrutowani byli uczestnicy projektu MUR oraz uwzględniono proporcjonalny udział w nich kobiet i męŜczyzn. Zgodnie z przeświadczeniem. Metody ilościowe w badaniach nad migracjami międzynarodowymi. Problemy i oczekiwania osób ubiegających się o nadanie statusu uchodźcy przebywających w wybranych ośrodkach pobytowych dla cudzoziemców w Polsce. 11. 41. W ramach projektu zostały przeprowadzone następujące badania. 40 Patrz: M. Badania zostały przeprowadzone w tych ośrodkach. Wydawnictwo Naukowe PWN. 5. ale takŜe na kontrolę wyników uzyskanych za pomocą jednej z metod poprzez wyniki otrzymane przy uŜyciu innej39. Warszawa 2006. Zastosowanie kombinacji róŜnych technik dostosowanych do problemu badania i dostępnych źródeł informacji moŜe przynieść duŜo ciekawsze rezultaty”38. prowadzone przez nas badania oparte były na łączeniu technik typu etnograficznego z przeprowadzonym wcześniej sondaŜem socjologicznym wykonanym w grupie osób oczekujących na nadanie statusu uchodźcy w Polsce. Instytut Studiów Społecznych UW. Warszawa. 11. s. Konecki. PAH. Jak pisała Ewa Jaźwińska w kontekście migracji międzynarodowych „róŜne aspekty procesu migracyjnego wymagają róŜnych podejść i technik badawczych. Pierwsze badania w formie sondaŜu (badania ankietowego) przeprowadzono go w drugiej połowie maja 2005 r. 39 A. S. Studia z metodologii badań jakościowych. “Prace Migracyjne” nr 20. Łodziński. Dlatego nie naleŜy ograniczać się do jednej metody czy techniki. Ŝe najlepsze wyniki dla jak najlepszego poznania określonych zjawisk przynosi łączenie metod ilościowych i jakościowych. Wybrane zagadnienia podejścia jakościowego. kwiecień 2000. Ośrodek: Dębak Jadwisin Siekierki Linin Razem 38 Liczba respondentów 50 50 50 50 200 E. w czterech ośrodkach połoŜonych w Warszawie oraz jej okolicach na próbie 200 osób40. Górny. s. Warszawa 2000. 33. w których mieszkali cudzoziemcy rekrutowani do projektu. Instytutu Studiów Społecznych UW. s. por. takŜe podobne opinie A. Ząbek. Warszawa. . Wybrane zagadnienia podejścia jakościowego w badaniach nad migracjami. Teoria ugruntowana. K.. Jaźwińska. .

które kładą szczególny nacisk na interpretacje obserwowanych zjawisk przez pryzmat doświadczeń uczestniczących 41 Dotyczy to szczególnie odpowiedzi na pytania. Wśród naszych badanych nie było osób małoletnich. ale w kaŜdym bądź razie niechęci do wzięcia w niej udziału. 7 osób). w których pośrednio mogłaby zostać zawarta ocena pracy samych pracowników socjalnych. Znali oni swoich respondentów. .14 Na czas naszego badania (maj 2005 r. z krajów Azji Południowej (Indie. stanowiły one 40%). wychowawcami. co dawało szansę przełamania. Tybet) – 5%. W 2004 r. a z pozostałych części Federacji Rosyjskiej było 3. którzy stanowią znaczący odsetek osób objętych postępowaniem nadawania statusu uchodźcy. Nepal. Z Białorusi i Ukrainy pochodziło 6% badanych (12 osób). Następne metody odwoływały się do badań jakościowych. W grupie badanych dominowały osoby pochodzące z terenów Federacji Rosyjskiej (wraz Czeczenią i Dagestanem). Z drugiej strony pracownicy – ankieterzy nie pełnili funkcji kierowniczych w ośrodkach. byli oni tzw. Struktura pochodzenia geograficznego i narodowości naszych badanych odpowiada strukturze osób aplikujących o nadanie statusu uchodźcy w 2004 i 2005 roku. którzy stanowili przeszło jej połowę . najlepiej ich znającymi i odpowiedzialnymi za ich zachowanie w ośrodku. 144 osoby). Z samej Czeczenii wywodziła się jedna trzecia badanej zbiorowości – 33. które stanowiły razem blisko trzy czwarte naszych badanych (72%. Ankiety przeprowadzali pracownicy socjalni ośrodków. w której kobiety stanowiły właśnie 44% jej składu (w 2003 r.. Dochodził do tego brak problemów językowych oraz dobra znajomość realiów badanych zbiorowości. Największą ich liczba znajduje się w województwie mazowieckim. a autorzy opracowania uczestniczyli zarówno w ich szkoleniu. moŜe nie tyle bariery zaufania przed wyraŜaniem prawdziwych opinii. Z perspektywy podziału na płeć w badanej grupie nieznacznie dominowali męŜczyźni.5% (67 osób). dotycząca np. Wszyscy pracownicy zostali specjalnie przeszkoleni.5% (9) oraz z pozostałych krajów 2% (4). co mogło rodzić pewne ograniczenia z powodu zaleŜności instytucjonalnych od nich naszych respondentów i wpływać na wiarygodność uzyskanych informacji41. Kaszmir. które złoŜyły podania o nadanie statusu uchodźcy. jak i asystowali osobiście przy przeprowadzaniu ankiet.) według danych oficjalnych w ośrodkach dla uchodźców w Polsce przebywały 3153 osoby łącznie w 17 takich ośrodkach.56% (112 osób) wobec 44 % kobiet (88). z krajów Afryki 4. Identyczna proporcja była obecna w całej zbiorowości osób oczekujących na przyznanie statusu uchodźcy w Polsce w 2004 r. zarejestrowano 125 dzieci bez opieki starszych. konfliktów na terenie ośrodka lub generalnej oceny jego funkcjonowania. bezpośrednio związanymi z badanymi.5% respondentów (7 osób). z Afganistanu i Pakistanu (7% (14).

tzw.. Pierwszą metodą o tym charakterze były wspomniane badania jakościowe typu etnograficznego43. Badania etnograficzne w wybranych ośrodkach były prowadzone ze studentami przez blisko dwa lata. Górny.. DuŜe fragmenty tych opracowań znajdują się w tej publikacji w formie „kapsuł”45. A. pracownikami socjalnymi ośrodków i pracującymi przy jego obsłudze: sprzątaczkami. s. nawiązanie pewnej więzi zaufania i przełamanie niektórych obaw przed wygłaszaniem własnych opinii. prowadzonego w okresie od października 2006 do października 2007 r.. s. uczestnicy seminarium badawczego w Instytucie Socjologii (kierowanego przez Sławomira Łodzinskiego).15 w nich ludzi. Badania społeczne w praktyce. i obserwuj go”42. 44 Na temat tych metod zob. Babbie. Natomiast materiał z badań ze studentami socjologii znajduje się w archiwum Instytutu Socjologii UW. to pozwalają na pogłębienie problematyki badań. „laboratorium etnograficznego” w Instytucie Etnologii i Antropologii Kulturowej. równieŜ o charakterze jakościowym. A. nieustrukturalizowanego wywiadu i swobodnej rozmowy44.. Antropologia organizacji. przynajmniej niektórym ze studentów. 42 . Wybrane zagadnienia podejścia jakościowego. było przeprowadzenie przez zawodowych socjologów zogniskowanych wywiadów grupowych: z uchodźcami (osobno z męŜczyznami i kobietami). Oprócz wymienionych osób. Poza badaniami wśród uchodźców przeprowadzili oni równieŜ wywiady z polskim otoczeniem uchodźców: z pomocodawcami organizacji pozarządowych. W ich trakcie zarejestrowano kolejne dwieście dłuŜszych lub krótszych rozmów z uchodźcami. w okresie od października 2005 do lutego 2007 r. 45 Zarejestrowane wywiady i raporty z badań prowadzonych ze studentami etnologii znajdują się w archiwum Instytutu Etnologii i Antropologii Kulturowej UW. Choć w ich wypadku rygoryzm metodologiczny jest złagodzony. technice „cienia”. towarzyskie relacje z uchodźcami. . Kolejną metodą badania.. gdy badania przeprowadzali pracownicy ośrodków. Wydawnictwo Naukowe PWN. 308.: M. gdzie toczy się proces. Uczestniczyli w nich studenci specjalnej grupy ćwiczeniowej kierowanej przez Macieja Ząbka. . s. wywiady zostały przeprowadzone takŜe z osobami mieszkającymi w pobliŜu ośrodków lub pracującymi w pobliskich sklepach czy barach. 101-136. Górny. Kostera. Betkiewicz i inni. s. kucharkami i lekarzami. Jak pisze Earl Babbie „jakościowe badania terenowe umoŜliwiają badaczom obserwowanie Ŝycia społecznego w jego naturalnym środowisku: idź tam.. 27-29. UmoŜliwiło to. Wybrane zagadnienia podejścia jakościowego. w oparciu o przygotowane wcześniej dyspozycje do badań. przeł. W. Polegały one. przedstawicielami administracji rządowej i członkami E. Studenci wchodzili nieraz w bezpośrednie. na zastosowaniu obserwacji uczestniczącej. 22-23. Warszawa 2003. 43 Na temat tej metody w badaniach migracyjnych zob. oraz studenci socjologii. Opracowano ponadto kilka raportów z przeprowadzonych obserwacji. które były czynnikiem ograniczającym.

drugi [W2] z uchodźcami kobietami (5 osób) i trzeci [W3] z uchodźcami męŜczyznami (5 osób). specjalizujący się w problematyce afrykańskiej i bliskowschodniej. W pracy są one uwidocznione przez opis tzw. Poza badaniami w Polsce wśród uchodźców prowadził je równieŜ w obozach dla uchodźców w Sudanie. Na koniec autorzy tego opracowania przeprowadzili ponadto osobiście kilka wywiadów z wyŜszymi urzędnikami państwowymi. przypadków (casusów) wybranych poszukiwaczy azylu z wykorzystaniem dokumentów urzędowych. Wszystkie wywiady zostały przeprowadzone przez Zakład Badań Naukowych PTS w czerwcu-lipcu 2007 r. przez lata dziewięćdziesiąte współpracował z Biurem Studiów i Ekspertyz Kancelarii Sejmu. kierowanego przez Prof. ale chyba takŜe i swój charakter (profil) badawczy. z którego pochodzą.: Ch. kończą się nawiasem kwadratowym. Dotyczyły one przedstawienia regulacji prawnych i ich ewolucji oraz przede wszystkim analizy składanych przez osoby aplikujące o status uchodźcy specjalnych wniosków do polskich władz oraz ich oceny przez odpowiednich urzędników. przez 6 lat w latach 90. Cytowane fragmenty wypowiedzi uczestników wywiadów grupowych (podobnie pogłębionych) są pisane kursywą. D. z wykształcenia etnograf (etnolog) i obecnie pracownik Instytutu Etnologii i Antropologii UW. decydującymi o całokształcie polityki uchodźczej i migracyjnej w naszym kraju. w archiwum i w laboratorium. zapewnieniem im atmosfery bezpieczeństwa (rozmówcy występowali pod pseudonimami.. rosyjskim i angielskim. wedle scenariuszy przez nas przygotowanych. Wybrane zagadnienia podejścia jakościowego. Sułek. Przyczyny. wskazaniem na administrację (A) bądź (NGO). Górny. prowadzając wywiady i przygotowując decyzje statusowe. Dodatkowo zostały przeprowadzone dwa wywiady pogłębione – jeden z przedstawicielką biura Rzecznika Prawa Publicznych zajmującą się tą problematyką [WP1] oraz drugi – z kierowniczką jednego z ośrodków dla uchodźców w Warszawie [WP2]. 46 Badania zrealizowano w ramach projektu badawczego „Obszary wykluczenia w III Rzeczypospolitej.. Studia nad warsztatem socjologa. przeciwdziałanie”.. Nachmias. specjalizujący w sprawach etnicznych (głównie mniejszości narodowe). Maciej Ząbek. A.. ze zgromadzeniem tych osób. in. Autorzy tej pracy nie są osobami przypadkowymi w tej dziedzinie. . z Afryki) oraz językiem rozmowy – wywiady z nimi odbywały się w trzech językach – polskim. przejawy. 30-31. W terenie. Marię Jarosz (Instytutu Studiów Politycznych PAN). który obecnie zmienił nie tylko swoją nazwę. z wykształcenia socjolog i obecnie pracownik Instytutu Socjologii UW. jak w wypadku pierwszego wywiadu grupowego. s. m. w którym pojawia oznaczenie wywiadu oraz nazwa kraju/regionu pochodzenia lub. Gruzji i Armenii. pracował w sprawach uchodźczych (w ramach MSWiA). 335-338. Z kolei Sławomir Łodzinski. Zostały przeprowadzone trzy grupowe wywiady zogniskowane. Kenii. W pracy takŜe korzystaliśmy z analizy materiałów zastanych (oficjalnych)47. s. gdzie przygotowywał informacje na temat legislacji dotyczącej cudzoziemców oraz sytuacji migracyjnej kraju. Wydawnictwo Uniwersytetu Warszawskiego. Turcji. 47 Na temat tego typu źródeł zob. a ich dotychczasowe doświadczenie zawodowe i badawcze miało takŜe wpływ na charakter tej pracy. nie chcieli podawać nazwy kraju. Przeprowadzenie wywiadów z uchodźcami nastręczało sporo problemów. . analizy przypadków. Warszawa 1990. Frankfort – Nachmias. dr hab. A. a mówili jedynie o kontynencie (np. Pierwszy [W1] z przedstawicielami administracji publicznej i organizacji pozarządowych zajmujących się sprawami uchodźczymi (6 osób).. Metody badawcze w naukach społecznych. które dotyczyły tzw. Obaj autorzy w latach dziewięćdziesiątych pracowali razem w Instytucie Krajów Rozwijających UW (w ramach Wydziału Geografii i Studiów Regionalnych).16 organizacji pozarządowych46.

w którym doszło do rozmowy. „wywiad statusowy”. Zebrane dane ilościowe z dwustu ankiet po analizie statystycznej pozwoliły stwierdzić pewne tendencje oraz regularności dotyczące problemów i oczekiwań badanej grupy uchodźców48. jakie tworzą w naszym kraju uchodźcy. Świat człowieka – świat kultury. 143-146. podawanych informacji i przytaczanych cytatów z wypowiedzi na „całość” zjawiska. choć nie dysponowaliśmy Ŝadnymi moŜliwościami konfrontacji i sprawdzenia uzyskanych przez nas danych z informacjami pochodzącymi z innych źródeł. których twórcami bywają równieŜ i naukowcy. choć toczyły się w większości przypadków w atmosferze ograniczonego zaufania. Zakładamy więc. Poddając analizie uzyskany materiał raczej oceniamy go pozytywnie. mogła mieć duŜy wpływ na podjęcie decyzji o wyjeździe z własnego kraju. W przygotowanym przez nas projekcie badawczym kierowało nami przekonanie. s. Ŝe subiektywna ocena swojego połoŜenia w macierzystym kraju wraz posiadanymi kwalifikacjami. W wypadku uchodźców badaliśmy przede wszystkim ich deklaracje. to.17 Nasz projekt badawczy oraz ta ksiąŜka są dla nas rodzajem spłaty długu intelektualnego zaciągniętego wśród pracowników tego instytutu w czasie. to jednak nie były poddane takiemu stresowi. Warszawa 2006. Jest więc ona róŜna w zaleŜności od kontekstu. twardych danych ilościowych49. gdyŜ mówią nam o prawdziwych. Aby więc ich uniknąć nie deklarujemy tu. nieukrywanych zamierzeniach naszych respondentów i rozmówców. Wydawnictwo Naukowe PWN. Nowicka. przekładania opisywanych tu historii. W studiach nad uchodźcami (podobnie jak w wypadach badań nad złoŜonymi zjawiskami migracyjnymi i etnicznymi) nad pewien subiektywizm jest jednak nie do uniknięcia i dotyczy to w tym samym zakresie nie tylko materiału jakościowego. Prawdy na temat 48 49 Materiał ilościowy ze wspomnianych badań przechowywany jest w archiwum Polskiej Akcji Humanitarnej. co chcieli nam przekazać na temat swój i swojego otoczenia. ale i tzw. Wiarygodność tych przekazów związana jest przede wszystkim ze stopniem zaufania. w którym w nim pracowaliśmy. Na temat “elementu subiektywnego” w badaniach antropologicznych zob. NaleŜy więc unikać tej naturalnej ludzkiej skłonności do pochopnych uogólnień. jakie w ich trakcie uzyskaliśmy. jak i dalszej strategii postępowania w sytuacji uchodźczej. Materiał jakościowy umoŜliwił natomiast subiektywne zrozumienie sytuacji uchodźców przebywających w ośrodkach i poznanie kontekstu wielu odpowiedzi zawartych w ankietach. Dlatego interesował nas równieŜ status społeczny respondentów – ich zawód oraz własna ocena połoŜenia materialnego i warunków mieszkaniowych w kraju pochodzenia. Ŝe podajemy czytelnikom całą prawdę o uchodźcach przez duŜe „P”. Rozmowy z uchodźcami. jaki zdołali uzyskać badający. E. W ten między innymi sposób tworzą się stereotypy. jaki stanowi dla ubiegających się tzw. są bardziej „wiarygodne” od wiedzy „oficjalnej”. . Ŝe opinie i informacje.

problematyki migracyjnej i uchodźczej oraz metodologii prowadzenia badań etnograficznych. Wszyscy musieli przejść szkolenie z zakresu wiedzy o kulturze krajów pochodzenia uchodźców. niemniej sądzimy. ogólnie rzecz biorąc – wśród osób róŜnych od nas nie tylko pod względem kultury. Zdaniem większości uczestniczących w badaniach to nie bariera językowa okazała się jednak najtrudniejsza. bądź socjologicznych. Podczas pierwszego pobytu w ośrodku występowała u niektórych naturalna obawa przed kontaktem z „obcym”. szczególnie dotyczyło to ze strony uchodźców z Czeczenii. Z niektórymi zaś uchodźcami. . Z nielicznymi przybyszami z innych krajów Azji i Afryki moŜna było porozumieć się po angielsku. NajwyŜej ograniczały się one do kwestii dokładnego umówienia się na rozmowę w sytuacji ograniczonego czasu. był brak doświadczenia badawczego studentów. i związana z tym potrzeba ich długotrwałego do nich przygotowania. którzy spędzili juŜ w Polsce ponad dwa lata. którym mówi większość uchodźców przebywających w Polsce. W wypadku uchodźców pierwszym problemem. 1.S. Problemy stosowania metod jakościowych w zbiorowości uchodźców Problemy kulturowe. Poza Czeczenami posługiwali się tym językiem takŜe cudzoziemcy z Ukrainy. Ŝe tylko takie stanowisko jest uczciwe.] Niektórzy ze studentów mieli równieŜ problemy związane ze słabą znajomością języka rosyjskiego. Na szczęście „diabeł” jak zwykle okazał się nie „taki straszny jak go malują” i bariera ta dość szybko została przełamana: Pamiętam moje przeraŜenie. pracowników instytucji rządowych i pozarządowych nie rodziły bowiem przedstawionych tu niŜej trudności. który musieliśmy rozwiązać. jak ja mam z nimi rozmawiać? Czy oni będą chcieli rozmawiać ze mną? Odpowiedzi na te pytania poznałam juŜ wkrótce i okazały się dla mnie dość budujące [N. być dla wielu z nas rozczarowujące. Gruzji i Afganistanu. W pewnym stopniu było to związane z nie do końca rozumianym przez uchodźców statusem osób przeprowadzających wywiady i celem. pracowników socjalnych. Badania wśród Polaków. które pojawiły się wśród uchodźców dotyczyły w zasadzie tylko badań prowadzonych wśród uchodźców. sąsiadów ośrodków. Zobaczyłam przed bramą grupkę posępnych Czeczenów i zaczęłam zastanawiać się. kiedy pierwszy raz udaliśmy się z całą grupą do ośrodka w Dębaku. Białorusi. moŜna było porozumieć się po polsku. co moŜe. z którymi prowadziliśmy badania.18 uchodźców podawane w naszej ksiąŜce pozostają wciąŜ częściowe. z poczuciem znacznego zmarginalizowania i wykluczenia. nawet w świecie postmodernistycznym. ale i statusu społecznego. ale przełamanie niechęci do rozmowy i zdobycie zaufania. 5.

dla kogo pracujesz [J. podobnie jak fotografowanie. kto zgodziłby się nagrywać rozmowę na dyktafon. wyraźnie nienaturalne.K.19 jaki im przyświecał. To znaczy państwo profesorowie przyglądają się sytuacji uchodźców w Polsce i taki nadrzędny cel jest. [WF2 – R1]. dlaczego? Uczestniczka: Nie wierzę. tylko dlatego. Fragment początkowej rozmowy wywiadu focusowego z kobietami . Reakcje typu: PrzecieŜ wiem. Uczestniczka: W jakim celu przeprowadzane są te badania? Prowadząca focus:Badanie jest przeprowadzane w celach akademickich. które będą później wam jako uchodźcom pomagać. bo wydaje mi się. Rozluźnienie i przejście do normalnej rozmowy następowało dopiero po jego wyłączeniu. chociaŜ rozmowa jest rejestrowana na tych dyktafonach. Studenci niejednokrotnie wracali z całodniowej wyprawy do ośrodków nie znajdując nikogo. Ŝe nasi studenci nie mieszczą się w obu znanych im kategoriach.K. Kiedy okazywało się. Cudzoziemców albo nawet dla rosyjskiej Federalnej SłuŜby Bezpieczeństwa. w telewizji się nie zobaczycie. Powiedzą: za duŜo myślisz. Czyli to jest dla całości. tu nie ma rzeczy głupich. jak wyłączysz dyktafon [J. Prowadząca focus: AŜ tak źle jest? Uczestniczka: Jest na prawdę nie bardzo dobrze. Ŝe jak zacznę mówić na ten temat. prowadziło niejednokrotnie do wypaczeń w wynikach badań. dlatego zachęcam do szczerości i spontaniczności nawet. Nagrywanie. miejmy nadzieje. reagowali z rezerwą. Szczytny cel prawda. mówiąc: Powiem ci coś. 14] naleŜały do typowych. Pani się uśmiecha. Ŝe to się wszystkim przysłuŜy. w gazetach teŜ nie przeczytacie tego co Ŝeście mi powiedziały. TakŜe tak. w radiu się nie usłyszycie. kto chciałby z nimi porozmawiać. a wszystko jest dla mnie waŜne. Ŝe badacze tak naprawdę pracują dla Urzędu ds. wracaj do siebie [J. Niektórzy wprost do takiej decyzji zachęcali. To wszystko co będziecie mówić jest waŜne. TakŜe jest to cel taki badawczy. powiem troszeczkę. Pomimo Ŝe prowadzący rozmowy przedstawiali się i dokładnie tłumaczyli potencjalnym rozmówcom. a tym bardziej kogoś. Ŝe coś moŜe się poprawić. będąc w normalnej praktyce etnograficznej najlepszym sposobem rejestracji rozmów w ośrodkach. W28] lub bo ja nie mogę wszystkiego powiedzieć. to nie dadzą mi decyzji pozytywnej. lakoniczne. jak będzie się to wydawało nie wiem dziwne czy głupie. początkowo brani byli za dziennikarzy albo studentów prawa udzielających im porad prawnych. Odpowiedzi przy włączonym dyktafonie były często krótkie. często nie zdawało egzaminu. Czeczenka] albo Nic nie mówię. jaki jest cel prowadzonych badań. a ich podejrzliwość i nieufność trudno było czasami przełamać. .uchodźcami [WF 2-B1] Prowadząca focus: To wszystko jest anonimowe. Wyobraźnia podsuwała niektórym pensjonariuszom ośrodków podejrzenia. to co mi powiecie. aby spróbować później stworzyć takie róŜne rozwiązania.K. dla rekomendacji dla jakiejś polityki i tak dalej. W wypadku bowiem zgody na nagrywanie.

Czynnikiem innego rodzaju. Niektórzy sami zaczepiali. Z drugiej jednak strony od studentek wymagało to duŜej asertywności i wyczucia. zapraszając je do rozmowy. z podaniem obowiązkowej herbaty. co znakomicie ułatwiało przełamanie nieufności i kolejną rozmowę. Niektórzy uchodźcy. niepowodzeniem. Natomiast próby rozmów z kobietami kończyły się. gdyby to nie Max cię przyprowadził [J. ale dotyczyła równieŜ spraw. Dobre kontakty stale podtrzymywane owocowały obustronną sympatią.K. czy pomoc w nauce języka angielskiego lub napisania jakiejś skargi. Nawet gdy dochodziło do rozmowy. gdy juŜ do niej doszło. częściej niŜ w przypadku męŜczyzn. oskarŜali nasze studentki o szukanie męŜa wśród zdrowych kaukaskich męŜczyzn [N. co z czasem przekładało się na jakość pozyskiwanych materiałów. a niekiedy czeczeńskiego obiadu z baraniną i kluskami z czosnkiem. NaraŜone były one bowiem na stałe próby uwodzenia i sugestii matrymonialnych. O tych problemach i róŜnych postawach uchodźców wobec badania widać doskonale w fragmencie raportu Małgorzaty CzyŜewskiej. który miał znaczenie w tych badaniach. do jakiej naleŜy równieŜ podjęcie rozmowy z „obcym”. mocno ograniczająca ich aktywność w sferze publicznej. gdyŜ uchodźcy-męŜczyźni chętniej podejmowali rozmowę z kobietami. przyniesienie czasami domowych wypieków. była płeć badanych uchodźców (na ogół męska) i badających (na ogół Ŝeńska). Małgorzata CzyŜewska (studentka III roku IEiAK UW) Główne problemy badań wśród uchodźców . uznając Polaków za zniewieściałych. Były one przewaŜnie bardziej zajęte dziećmi i prowadzeniem domu i wymawiały się brakiem czasu. Najbardziej napastliwi spośród nich uniemoŜliwiali im później nawiązanie kontaktów z innymi męŜczyznami z ośrodka oraz przeprowadzenie z nimi rozmów.S]. Prawdziwym powodem odmów ze strony kobiet czeczeńskich wydaje się jednak ich pozycja społeczna. Rozmowy.20 Najtrudniejsze jak zwykle było nawiązanie pierwszego dobrego kontaktu. Niektórzy z uchodźców komentowali to w ten sposób: W ogóle bym z tobą nie rozmawiał. które interesowały bardziej uchodźców niŜ badaczy. odbywały się w atmosferze gościnności. jeśli rozmowa nie ograniczała się ściśle do zaplanowanych wcześniej dyspozycji badawczych. W 34]. Dobrze było teŜ. Innym sposobem było spędzenie trochę czasu na imprezach organizowanych przez uchodźców w Warszawie. Wykazanie zainteresowania kulturą czeczeńską było jednym z kluczy do pozyskania rozmówcy. Później rozmówca często przedstawiał prowadzącą (prowadzącego) badania swoim znajomym. Fakt ten odgrywał do pewnego stopnia pozytywną rolę. udzielały one odpowiedzi na ogół jeszcze bardziej lakonicznych niŜ męŜczyźni.

Ŝe nie słyszą. skutecznie uniemoŜliwiając prowadzenie dalszej rozmowy. Niektórzy udzielali wywiadów. z którymi nie moŜna było się porozumieć. Ŝe idą do pracy. to pytali czy moŜe prawo studiujemy. Ŝe prowadzenie badań nie napotka większych trudności. czy moŜe jesteśmy dziennikarzami. Ci spośród uchodźców. Większość jednak z tych. tłumacząc. Uchodźcy. przewaŜnie w tym czasie jednak pracują. Podchodzili do nas. Wychodzą z ośrodka rano i wracają o zmierzchu lub po kilku dniach. Zaczepieni na korytarzu udawali. ale większość starała się po prostu nam towarzyszyć przez cały czas pobytu w ośrodku. Zdarzały się sytuacje. O tej godzinie kończą swą pracę pracownicy socjalni ośrodka i wszystkie osoby z zewnątrz wraz z nimi muszą go opuścić. ale nie dawali się przekonać do udzielenia wywiadu. Problemem. Mimo zwracania uwagi. jeśli do tej godziny ośrodek zapełniony jest głównie przez rozkrzyczane dzieci i gotujące kobiety. Ŝe oni nam o czymś powiedzą. to juŜ inna sprawa. często nas nie rozumieli. Uchodźcy. Ŝe Polka nie chce tak wspaniałego męŜczyzny. a nie przez napisanie jakiejś pracy. których nie moŜna było się pozbyć. W przeciwnym razie kończyli szybko rozmowę. Byli to męŜczyźni praktycznie w kaŜdym wieku. Nie chodzi tu o zwykłe problemy językowe. a w tym czasie poznają okolicę. Uchodźcy. którą staraliśmy się omijać. spotykają się ze znajomymi mieszkającymi w innych miejscach. Konieczność w badaniach typu etnograficznego (antropologicznych) przełamania nieufności i przejścia z . Ŝe tam powinniśmy jechać. Ŝe pomoc to moŜna dać. Ŝe teoretycznie jest ich duŜo. Składali te propozycje wprost przy innych i dziwili się. Ŝe ich kultura tam została. co to da. Ŝe nie jesteśmy zadowolone ze zbyt bliskiej poufałości. którzy tam byli. ale z wieloma przedstawicielami grup zmarginalizowanych czy wykluczonych. bardzo chętnie z nami rozmawiający na kaŜdy temat. czy mogą ponieść z tego powodu jakieś konsekwencje. aby ją badać. często nawet nie podnosiła na nas oczu. W końcu młodzi męŜczyźni byli najliczniejszą grupą starających się o azyl. CóŜ z tego. kim jesteśmy. Mimo Ŝe wyjaśnialiśmy im. jakimi doskonałymi są kochankami i ile mogą nam ofiarować. jeśli się tam pojedzie i będzie walczyć z ich wrogiem. ale w ośrodku tak naprawdę ich nie ma. Szczególnie jednak o tym. gdy byli pewni. KrąŜyli jednak w pobliŜu. dzięki wcześniejszemu przeszkoleniu. przyglądając się i przysłuchując. Aby nikt nas nie zobaczył wielokrotnie byliśmy proszeni o zmianę miejsca rozmowy. Ŝe w ogóle nie widywaliśmy męŜczyzn w ośrodkach. Nigdy jednak nie dowiedzieliśmy się. po prostu nie rozumieli. którzy chcieli nas jednak poznać. Uchodźcy. jednak przeprowadzić z nimi wywiad. ale w praktyce często występuje podczas wchodzenia w bliskie kontakty nie tylko z osobami poszukującymi azylu. Ŝe nikt ich z nami nie zobaczy. jest problem nadmiernej identyfikacji prowadzących badania ze swoimi rozmówcami i emocjonalnych reakcji w kontaktach z nimi. zasadniczo się nie ujawnił. Na miejscu okazało się jednak. MęŜczyźni. Ŝe podczas przeprowadzania wywiadu z inną osobą do pokoju wchodziło kilku męŜczyzn z tej grupy. Zezwolenie na pobyt w ośrodkach mieliśmy do godziny szesnastej. co my od nich moŜemy chcieć. posuwali się nawet do aktów molestowania i namówienia nas do bliŜszej znajomości. który w naszych badaniach. których tak naprawdę nie ma. z której i tak prócz ogólnego narzekania na fatalne warunki nic nie dało się wyciągnąć. Pytali. Często tylko mówią swoim kobietom. Byli pozytywnie do nas nastawieni. aby ktoś niepowołany nie zobaczy ich z nami. mogą robić róŜne rzeczy. choć nie mają zezwolenia na pracę. którzy nie rozmawiają.21 Idąc do ośrodka dla uchodźców miałam nadzieję. Nie znaczy to. MoŜna wyróŜnić teŜ grupę. blokując moŜliwość poznania innych uchodźców. Strach przed opinią własnego środowiska zatrzymywał ich jednak w bezpiecznej odległości z obawy.

ale i negatywne skutki50. W kontaktach męŜczyzn z kobietami towarzyszyły temu często wspomniane juŜ wyŜej próby niechcianego uwodzenia. Świat człowieka – świat kultury. co oczywiście odbija się później na treści pisanej pracy. gdy prowadzący badania za bardzo przejmują punkt widzenia pensjonariuszy ośrodków. Polacy będący w takich sytuacjach rozumieją ją w ten sposób. co podwaŜa zasadność wniosków badacza51. do dyskoteki lub muzeum.. z którą się „przyjaźnili” o drugiej w nocy. które nie podlegające dyskusji. biorą tworzone przez nich konstrukty i wyobraŜenia na temat swojego otoczenia za rzeczywistość. Rzadziej. Przyjmując postawę ofiary. za fakty. przynajmniej z punktu widzenia uczestników badań. 171-174.22 badanymi na stosunki bardziej osobiste. Nowicka. Z punktu widzenia pracy badawczej do tych ostatnich dochodzi zarówno wtedy. która dopuściła do takich sytuacji. W pierwszym przypadku nadmiernie utoŜsamiają się z ich postawami. Zachodzi pytanie. . s. czy powinno się łączyć te funkcje? Zdaniem wielu antropologów – nie. prosili np. Nowicka.. O tych problemach – zob. w stosunku do których miała początkowo duŜo współczucia i nierzadko idealistyczne wyobraŜenia na ich temat. Czasami przyniosą z domu ciasto albo zabawki dla dzieci. Ŝe będą się czasami z nimi spotykać. jest źródłem stronniczych informacji. potrafili zadzwonić do osoby.. moŜe nieść za sobą nie tylko pozytywne. w których osoba prowadząca badania pracuje jednocześnie jako wolontariusz w którejś z organizacji pozarządowych zajmujących się pomocą dla uchodźców. Tymczasem nie zawsze to wystarczyło. do maksimum.. dla której pomoc jest obowiązkiem. gdy niektórzy uchodźcy bezwzględnie wykorzystują oferowaną przez studentów „przyjaźń”. mniej sformalizowane. przyjęcia zalotów i późniejszego zawodu miłosnego. gdy po bliŜszym ich poznaniu rozczarowują się nimi. nie tylko rozczarowuje się Czeczenami czy uchodźcami w ogóle. Niektórzy Czeczeni (bo to głównie o nich chodzi) wykorzystywali zawarte znajomości. Potrafi serdecznie ich takŜe znienawidzić. Do drugiego przypadku dochodzi zazwyczaj wtedy. ale takŜe spotykane są przypadki odwrotne. czy nawet molestowania seksualnego. W kaŜdym bądź razie osoba prowadząca badania. która ma jednak przecieŜ swoje granice. jak i wtedy. moŜe powiększać niepotrzebnie róŜnice we władzy i uwypuklić nierówności 50 51 O relacjach badacz – badany zob. zdaniem niektórych. Świat człowieka – świat kultury. s. gdyŜ zniekształca to proces badania.. 154-161. pójdą razem na jakąś imprezę. Istnieją równieŜ rzadkie sytuacje. prowadzące do faktycznego zaprzyjaźniania się z nimi. E. znajdą ksiąŜkę do czytania w języku rosyjskim i zaproszą na wigilię. domagając się słuchania ich zwierzeń itp. czy moŜna. a nie uwzględniają opinii i obserwacji drugiej strony..: E. co skutkuje wówczas nieuwzględnianiem w ogóle zdania uchodźców i przyjęciem wobec nich postawy i języka władzy. Na ogół nic ponad to. Dawanie. o stałe uczestniczenie i pomaganie w załatwianiu róŜnych spraw w Warszawie.

E. choć z przeciwnych powodów. pracując jako wolontariusze w ośrodkach. „Disasters” 2003. która co tydzień odwiedzała rodzinę czeczeńską: Zupełnie dla siebie niespodziewanie. którą stosowali niektórzy nasi studenci. nr 2. którym obdarzali ich jedni i drudzy53. s. holenderska antropolog prowadząca badania wśród uchodźców w Ugandzie. Próby płacenia za rozmowę w przypadku uchodźców nie dają oczekiwanych rezultatów. Refugees. tylko jedna z tych osób zgłosiła się do grupy laboratoryjnej prowadzącej badania. z reguły jednak. 55 Ibidem. “Journal of Refugee studies” 2007. Sprzeciw ich budziła myśl. jakimi są uchodźcy54. czy zaprosimy do wspólnego posiłku. Odpowiedzi negatywnej. zaprowadzimy dziecko rozmówcy do szpitala. Asylum Seekers and Anthropologists: the Taboo on Giving. April 2005. 54 E.B. związane są z dynamiką dawania i otrzymywania55. co najwyŜej do chęci zarobienia trochę pieniędzy. Od kontekstu natomiast zaleŜy. Według niej antropolodzy tworzą własne tabu. który wiąŜe się z szacunkiem dla danej osoby i jej godnością. L. próbując w ten sposób poradzić sobie z osobistym niepokojem i utrzymaniem dystansu wobec takich „nędzarzy”. Tymczasem priorytetowym warunkiem wszelkich wiarygodnych badań wśród uchodźców jest odpowiedni poziom zaufania do badaczy. naruszając przy tym zaufanie. Wątpliwości dotyczyły tego. w jaki sposób zaufanie i szacunek są pozyskiwane i wyraŜane. do problemu „płacenia za wywiad”. 299-319. „Global Migration Perspectives” nr 29. czy moŜna wykorzystywać udzielanie pomocy do innych celów. gdyŜ nie prowadzi to do zdobycia zaufania. ukrywając fakt swojej podwójnej roli pomocodawcy i badacza. Najlepsze rezultaty daje metoda „dawania siebie”. udzielali teŜ niektórzy studenci etnologii. Beyond ‘Do No Harm’: The Challenge of Constructing Ethical Relationships in Refugee Research. MoŜe oznaczać ono równieŜ to. którzy zajmowali się pomocą dla uchodźców. Ŝe jesteśmy rzeczywiście uwaŜnymi słuchaczami. ale i tak po pewnym czasie ją opuściła. Lammers. zdaniem Lammers. The Dual Imperative in Refugee Research: Some Methodological and Ethical Consideration in Social Science Research on Forced Migration. Landau. Jak zauwaŜyła to jedna ze studentek. Mimo zachęt ze strony prowadzącego. McDowell. Ch. Ŝe mogą oszukiwać w ten sposób zarówno uchodźców. od którego w innym wypadku woleliby się trzymać z daleka52. Geneva. s.23 między pomocodawcami (posiadającymi władzę dawania) a przyjmującymi ją (nie posiadającymi władzy). jak i personel ośrodków. Pittaway. moŜe np. zachęcić uchodźców do uczestniczenia w projekcie badawczym. Mackenzie. PowyŜsze zastrzeŜenia i wątpliwości próbowała rozwiać Ellen Lammers. Jacobson. Tylko wówczas uchodźcy ujawniali intymne szczegóły ze swojego Ŝycia. 53 C. nr 3. Jej zdaniem zasada „Ŝadnej pomocy w trakcie badań” nie ma uzasadnienia metodologicznego. 102. 52 . Przy czym „dawania” nie naleŜy traktować instrumentalnie i sprowadzać np. pewnego dnia usłyszałam pełną ich historię K.

co pisał Marcel Mauss. a w rozdziale dziesiątym zajmujemy się kwestiami postrzegania uchodźców (postawy społeczeństwa polskiego wobec uchodźców. 56 . który go przyjął. W następnym rozdziale (trzecim) opisujemy problemy prawne i instytucjonalne związane z kształtowaniem się polityki wobec uchodźców w Polsce po 1989 r. Szkic o darze. Głowacka-Grajper (red). Dwa następne rozdziały są poświęcone ośrodkom dla uchodźców. *** Porządek ksiązki jest następujący. umiejętności. Warszawa 2007. E. w: Świat człowieka – świat kultury. naszym zdaniem podwójna rola pomocodawcy i badacza nie powinna budzić aŜ tak wielkich protestów. jak pisze Lammers na podstawie o wiele trudniejszego doświadczenia afrykańskiego. Forma i podstawa wymiany w społecznościach archaicznych. Podtrzymanie znajomości i bliskich relacji z rodziną czeczeńską przez dłuŜszy okres czasu. urzędników administracji państwowej. M. Nowicka. Było to juŜ po tym. W rozdziale szóstym opisujemy te ośrodki oraz główne problemy adaptacyjne osób w nich przebywających. Wydawnictwo Naukowe PWN. Ŝe dar niespłacony narusza podstawy działania człowieka. czy po prostu swojego wolnego czasu – oznacza dla badacza znalezienie się w trudnej moralnie i badawczo sytuacji. które uzyskały status uchodźcy i musiały opuścić ośrodek). Rozdział ósmy podejmuje problemy „stawania się uchodźcą” (czyli wchodzenie w rolę uchodźcy) oraz problemy związane z róŜnicami płci w tym zakresie (perspektywa gender). Jest raczej tak. było więc formą odwdzięczenia się za udzielony wywiad. a nawiązana przez studentkę przyjaźń zaowocowała opowiedzeniem jej wiarygodnej historii. Rozdział dziewiąty zajmuje się kwestiami integracji uchodźców w społeczeństwie polskim (osób. Biorąc to pod uwagę. Zgodnie z tym. a w rozdziale siódmym „Ŝycie codzienne” w ośrodkach. W rozdziale czwartym zajmujemy się przyczynami napływu uchodźców (uwzględniając w szczególności sytuację w Czeczenii) oraz wyboru przez nich Polski. s. Pracę podsumowujemy wreszcie rozdziałem jedenastym M. jak spisałam z nimi dwa wywiady i nie liczyłam na nic więcej [N.S. 107-168.24 doświadczenia wojny z Czeczenii. Mauss. Antologia tekstów klasycznej antropologii. nie posiadanie niczego do zaoferowania – jedzenia. W kolejnym rozdziale (piątym) analizujemy administracyjne procedury ustalania ich statusu. wiedzy. której ta rodzina przebywając w obcym kraju rzeczywiście potrzebowała. doszło i w tym przypadku do uruchomienia cyklu wzajemnego obdarowywania się i wymiany56. w tym takŜe osób bezpośrednio zaangaŜowanych w sprawy uchodźców. pracowników ośrodków i pomocodawców z organizacji pozarządowych).]. W rozdziale drugim przedstawiamy historię ochrony uchodźstwa oraz specyfikę badań antropologicznych na ten temat.

W tym miejscu pragniemy podziękować p. Małgorzacie Gebert i Agnieszce Kunickiej z PAH-u za cierpliwość wobec naszych wysiłków i wybaczenie opóźnień w naszej pracy.25 próbując odpowiedzieć na prowokacyjnie postawione pytanie – po co nam uchodźcy?. Dzięki nim tylko było moŜliwe napisanie tej ksiąŜki. . szczególnie dziękuje uchodźcom. a takŜe rozwaŜaniami na temat problemów metodologicznych i perspektyw badań nad uchodźcami. którzy zgodzili się na długi rozmowy z nami i studentami. Last but not least. Tak naprawdę to oni stanowią bohaterów tej ksiąŜki. ekspertom i urzędnikom zajmującym się tą problematyką.

którego jest obywatelem.. Osoby ubiegające się o status uchodźcy.26 Rozdział II Od międzynarodowej ochrony do studiów antropologicznych nad uchodźcami 2. Wstęp Kim są uchodźcy we współczesnym świecie? Definicja tego terminu zawarta w Konwencji Genewskiej z 1951 r. 1. Następnie 57 58 Artykuł 1A ust. 2. religii. Mikołajczyk.]. Nr 119. Ŝe sprowadzanie zjawiska do indywidualnych obaw przed prześladowaniem z powodów wyłącznie politycznych nie wyczerpuje jego istoty58. Ŝe uchodźcą jest kaŜda osoba. Wspomniana definicja powstała w szczególnym kontekście skutków II wojny światowej oraz rywalizacji demokratycznych państw zachodnich z powstałym blokiem komunistycznym. JuŜ sam fakt pojawienia się w literaturze przedmiotu takich terminów.. która „na skutek uzasadnionej obawy przed prześladowaniem z powodu swojej rasy. przeciętnego profilu osób faktycznie ubiegających się o azyl. de facto.: uchodźcy „ekologiczni”. 515 i 517. W tym rozdziale przedstawimy zarys historii kształtowania się systemu ochrony uchodźców ze szczególnym uwzględnieniem współczesnych dylematów rozumienia pojęcia „uchodźcy”.. mówi.]57. boat peoples. narodowości.... „wewnętrzni”. . 21-34. Mimo klarownej definicji zawartej w powyŜszej konwencji oraz stałego podkreślania róŜnicy między „uchodźcami” a innymi imigrantami określany najczęściej „ekonomicznymi”.. Ma to stanowić tło naszych rozwaŜań temat uchodźców Polsce. B. świadczy. albo która nie ma Ŝadnego obywatelstwa i znajdując się poza państwem swojego dawnego stałego zamieszkania [. U z 1991 r. s. poz. nie moŜe lub nie chce z powodu tych obaw powrócić do tego państwa [. i nie moŜe lub nie chce z powodu tych obaw korzystać z ochrony tego państwa. odpowiedź na to pytanie nie jest taka prosta. jak np. czy takich jak wygnańcy i przesiedleńcy. W świecie globalnych migracji przełomu XX i XXI wieku definicja ta coraz bardziej odbiega od rzeczywistego.. Dz. „wojenni”. przynaleŜności do określonej grupy społecznej lub z powodu przekonań politycznych przebywa poza granicami państwa.

Uchodźcy nie stanowili jednak w tym czasie. 2. gdyŜ w przeszłości wśród większości znanych nam kultur istniały jakieś formy ochrony osób wypędzonych i prześladowanych. 59 . jak równieŜ wielu krajach europejskich oznacza ochronę cudzoziemców bez względu na przyjętą podstawę prawną i w tym znaczeniu zawiera ono w sobie równieŜ instytucje „uchodźcy”. natomiast instytucja azylu ma podstawę wyłącznie w polskim ustawodawstwie i rozumiana jest jako prawo państwa do ochrony cudzoziemca . W praktyce w Polsce instytucja prawa do azylu w tym węŜszym znaczeniu była. 8-15. Instytucja „azylu”. Innymi słowy. Prawo do azylu.i poza względami humanitarnym . tworzenie prawa.. jaki pojawił się w Europie po I wojnie światowej. administracji i obozów dla nich rozpoczyna się dopiero w pierwszej połowie XX wieku. który jednak nie spełnia przesłanek wynikających z konwencji genewskiej. Prawa człowieka . p.słuŜy realizacji politycznych interesów państwa udzielającego azylu. które jest formą migracji niedobrowolnych. czyli przyjmowania uchodźców. WrocławWarszawa-Kraków 1991. odnoszącego do ówczesnych miejsc sakralnych będących pod opieką bogów. gdy Pojęcie „azylu” moŜe być uŜyte w szerszym lub węŜszym znaczeniu. „International Migration Review”. jest znane od zarania dziejów. W znaczeniu węŜszym. Ŝe status uchodźcy poddany jest ochronie międzynarodowej i wynika bezpośrednio z przyjęcia konwencji genewskiej z 1951 r. Rose. gdyby zaistniała konieczność ochrony cudzoziemca. Do tego czasu tylko Rosja i Japonia ściśle kontrolowały swe granice. jak w polskim prawodawstwie „instytucja uchodźcy” jest odrębna od instytucji „azylu”. Patrz: P. Wygnanie. Patrz: J. od którego pochodzi francuskie słowo refugie i angielskie refugee pokrywające się znaczeniowo z polskim słowem „uchodźca”60. problemu prawnego o globalnym wymiarze i specyficznej kategorii społecznej. Nie mniej państwo utrzymuje tą instytucję na wypadek gdyby jednak zaszła taka potrzeba. Symonides. jak dziś. Some Thoughts about Refugees and the Descendants of Theseus. 1981. 15 (1). jak dotąd w zasadzie niewykorzystywana. Samo słowo „azyl” oznacza schronienie. Odpowiednikiem jego było łacińskie refugium. które odwołują się do spojrzenia „antropologicznego”. 60 Określenie refugie prawdopodobnie upowszechniło się w Europie w połowie XVI wieku gdy zastosowano go wobec kalwinistów uciekających z Hiszpanii do Francji. Wywodzi się z greckiego wyrazu asylon.). w: R. MoŜna nawet powiedzieć. 2. Było to pośrednio wynikiem sformalizowanego systemu kontroli granic i ruchu ludności.27 opiszemy studia nad tymi problemami uchodźców. teŜ nie jest współczesnym wynalazkiem59. Łączyła się z wizją toŜsamości państwa narodowego i jego obywatelstwa. W tym przypadku róŜnica między tymi pojęciami polega na tym. która mogła być akceptowana tylko wówczas. Ossolineum. tzn. które gwarantowały nietykalność rozmaitym zbiegom.model prawny. W szerszym często stosowanym tu przez nas. Formalna instytucjonalizacja i biurokratyzacja systemu przyznawania statusu uchodźstwa (azylu). Kształtowanie się zasad międzynarodowej ochrony uchodźców Zjawisko uchodźstwa. potrzeba formalnego określenia statusu imigrantów była w duŜym stopniu odpowiedzią na wyzwania procesów modernizacyjnych obejmujących samą istotę współczesnych państw narodowych. rodzajem „śmierci społecznej”. Ŝe naleŜy ona do uniwersaliów kulturowych. Wieruszewski (red. bądź banicja było w społeczeństwach przedpaństwowych jedną z najsurowszych kar.

28 zakorzeniona była w jakiejś terytorialnej ojczyźnie. To z kolei uzasadniało uszczelnianie granic61. Rewolucja w Rosji i rozpad Imperium Osmańskiego, których skutkiem było pojawienie się w państwach europejskich milionów uciekinierów, spowodowały w nowej sytuacji konieczność objęcia ich ochroną prawną przez kraje przyjmujące. Dotyczyło to określenia ich statusu, wydania im dokumentów podróŜy i toŜsamości, bez których nie było moŜliwe, aby osiedlili się oni na stałe i znaleźli zatrudnienie. W odpowiedzi na apel Czerwonego KrzyŜa o udzielenie pomocy uchodźcom z Rosji, nowo powstała Liga Narodów powołała w 1921 r. instytucję Wysokiego Komisarza ds. Uchodźców Rosyjskich w Europie, rozszerzoną następnie takŜe na uchodźców greckich i ormiańskich. Była to pierwsza zinstytucjonalizowana forma ochrony międzynarodowej uchodźców, ale ograniczona w czasie, dotycząca wyłącznie wybranych grup i skupiająca się legalizacji ich statusu pobytu62. Po zrealizowaniu tego zadania w 1930 r. urząd Wysokiego Komisarza został rozwiązany. Wprawdzie w latach 1933–1935 wznowiono jego działalność w związku z ucieczkami prześladowanych śydów z hitlerowskich Niemiec, ale szybko ją zawieszono. Wśród członków Ligi Narodów przewaŜyło wówczas stanowisko zakładające, Ŝe problem ten stanowi wewnętrzną sprawę Niemiec63. W czasie II wojny światowej uchodźcy w Europie nie byli spostrzegani jako problem humanitarny, ale jako zagadnienie wojskowe, nadzorowane przez Biuro Osób Przesiedlonych Naczelnego Dowództwa Ekspedycyjnych Sił Sprzymierzonych (SHAEF – Supreme Headquarters Allied Expeditionary Force). Myślenie o uchodźcach w tym duchu spowodowało, Ŝe pod koniec II wojny światowej obawiano się załamania porządku publicznego i chaosu, jakim mogły stanowić tłumy bezdomnych uciekinierów wojennych (zwłaszcza na terenie okupowanych Niemiec), niekontrolowane repatriacje i „bandy włóczęgów” dopuszczających się grabieŜy64. SHAEF starało się więc wziąć pod swój nadzór wszystkich uchodźców. Pierwsze „ośrodki dla uchodźców” urządziło ono w byłych niemieckich obozach jenieckich i koncentracyjnych, a nowe budowane były równieŜ na ich wzór, składając się z wojskowych baraków. Były one tak zorganizowane, aby moŜna było w nich utrzymać dyscyplinę i nadzór.
J. Torpey, Coming and Going: On the State Monopolization of the Legitimate “Means of Movement”, “Sociological Theory “ 1998, nr 3, s. 239-259; A. Kicinger, Polityka emigracyjna II Rzeczypospolitej, „CEFMR Working Paper” 2005, nr 4, s. 23. 62 M. Cutts (red.), Uchodźcy świata 2000. 50 lat pomocy humanitarnej, UNHCR, Warszawa 2000, s. 17. 63 To hańbiące dla rządów ówczesnych państw europejskich stanowisko stało się niestety równieŜ udziałem władz II RP. Więcej na ten temat piszemy w rozdziale III. Dodać moŜna, Ŝe wśród państw europejskich były dwa wyjątki i to rządzone przez dyktatorów, tj frankistowska Hiszpania oraz Turcja Atatürka. Oba udzielały ochrony śydom na swoim terytorium przez cały okres II wojny światowej. 64 M. Proudfoot, European Refugees: 1939–52 – A Study in Forced Population Movement, Faber and Faber Ltd., London 1956.
61

29 Do przebywających w nich osób dopuszczano Czerwony KrzyŜ, który udzielał im wsparcia oraz zapomóg. W tym czasie Administracji Narodów Zjednoczonych ds. Pomocy i Odbudowy (UNRRA - United Nations Relief and Rehabilitation Administration) powierzono rozwiązanie problemu, które ta organizacja widziała w repatriacji uchodźców do krajów pochodzenia. Dopiero gdy okazało się, Ŝe osoby repatriowane do ZSRR trafiały do obozów pracy na Syberii, powołano w 1947 r. Międzynarodową Organizację ds. Uchodźców (IRO – International Refugee Organization), która skupiła swoja działalność głównie na przesiedleniu uchodźców do krajów imigracyjnych (USA, Kanada, Izrael, Australia)65. Idea międzynarodowej ochrony uchodźców traktowanej juŜ jako problem

humanitarny, a nie wojskowy, pojawiła się wraz z uchwaleniem w 1948 r. Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka. Zapewniała ona o prawie kaŜdego człowieka do ubiegania się o azyl i korzystania z niego. W 1951 r. uchwalono Konwencję Genewską dotyczącą statusu uchodźców oraz utworzono Urząd Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców (UNHCR - United Nations High Commissioner for Refugees)66. Ta agenda ONZ miała być w załoŜeniu wielozadaniową silną organizacją o charakterze apolitycznym i humanitarnym. Jej celem miało być nie tylko zapewnienie uchodźcom ochrony międzynarodowej, ale poszukiwanie dla nich trwałych rozwiązań wraz z monitorowaniem ich integracji w państwach trzecich. Przyjęta w Konwencji definicja „uchodźcy” przewidywała indywidualne procedury ubiegania się o ten status uchodźcy oraz zakładała ograniczenie czasowe. Odnosiła pojęcie uchodźcy tylko do osób, które zostały nim przed dniem 1 stycznia 1951 r. Po wykonaniu zadania organizacja ta miała ulec rozwiązaniu67.

65 66

M. Cutts (red.), Uchodźcy świata 2000. 50 lat pomocy humanitarnej.., s. 18-21. M. Achiron, Traktat pod presją, „Z obcej ziemi” 2001, nr 13, s. 3-7; M. Cutts (red.), Uchodźcy świata 2000. 50 lat pomocy humanitarnej..., s. 21-28; szerzej na temat Konwencji - zob. B. Wierzbicki, Sytuacja prawna uchodźcy w systemie międzynarodowej ochrony praw człowieka, Temida2, Białystok 1993, s. 33-105.

W gruncie rzeczy na początku powielono rozwiązania z okresu międzywojennego przynajmniej pod tym względem, Ŝe powołane instytucje miały ograniczenia czasowe i geograficzne. UNHCR miał rozwiązać problem tylko uchodźców w Europie. Przy czym USA załoŜyły dodatkowo Międzynarodowy Komitet Migracji Europejskiej, który zajmował się przesiedleniem uchodźców do zamorskich krajów imigracyjnych Potem komitet ten przekształcono w Międzynarodową Organizację do spraw Migracji (ang. skrót IOM). Organizacja ta istnieje do dzisiaj. W ramach systemu ONZ Stany Zjednoczone załoŜyły ponadto Agencję ONZ do spraw Pomocy Uchodźcom Palestyńskim na Bliskim Wschodzie (ang. skrót UNRWA). Na prośbę krajów arabskich, które obawiały się, Ŝe definicja uchodźcy jako pojedynczej osoby, osłabia pozycję Palestyńczyków do powrotu grupowego, wyłączono uchodźców palestyńskich spod mandatu UNHCR oraz konwencji o uchodźcach z roku 1951. W przypadku zaś uchodźców koreańskich powołano Organizacje do spraw Odbudowy Korei (UNKRA), która wspierała miliony wysiedlonych w wyniku wojny koreańskiej. Patrz: M. Cutts (red.), Uchodźcy..., op.cit, s. 22-26; takŜe: http://original.britannica.com/eb/article-9074312/United-Nations-Korean-Reconstruction-Agency#14941.hook

67

30 Wybuch kryzysu węgierskiego w 1956 r. i pojawienie się licznych uchodźców z tego kraju w Europie, a następnie rozpoczęcie procesu dekolonizacji w krajach tzw. Trzeciego Świata spowodowało pojawienie się nowych rzesz uchodźców, które nie tylko przedłuŜyły egzystencję UNHCR, ale zainicjowały nowy i wyjątkowy rozwój tej instytucji. Stało się tak, dlatego, gdyŜ była to jedyna organizacja zdolna na tym polu do szybkiego i skutecznego działania. Aby poradzić sobie z ograniczeniem czasowym stosowano na początku argument, Ŝe wydarzenia takie jak na Węgrzech w 1956 r. są konsekwencją wypadków, jakie zaszły przed 1951 r. Dopiero dodatkowy tzw. Protokół Nowojorski z 1967 r. zniósł to ograniczenie. Szybko teŜ się okazało wówczas, Ŝe indywidualne rozpatrywanie wniosków o status uchodźcy nie zawsze będzie moŜliwe w sytuacji znacznego napływu uchodźców z kraju objętego konfliktem zbrojnym68. Od kiedy problem uchodźców coraz bardziej zaczął dotyczyć krajów pozaeuropejskich pojawiły się regionalne uzupełnienia Konwencji Genewskiej, takie jak Konwencja Organizacji Jedności Afrykańskiej (1968) i Deklaracja z Kartageny (1984), które na terenie państw afrykańskich i Ameryki Łacińskiej przyznawały prawo do ochrony w oparciu o domniemanie (prima facie), rezygnując z indywidualnego określania statusu uchodźców i zbytniego zagłębiania się w sprawę. W Europie i USA indywidualne procedury uchodźcze zostały jednak utrzymane.

2. 3. Ochrona uchodźców – między standardami moralnymi a polityką Powstał w ten sposób współczesny międzynarodowy system ochrony uchodźców, z własną administracją i procedurami, obozami, ośrodkami recepcji i selekcji, regulaminami, szkoleniami, programami rehabilitacyjnymi i integracyjnymi. W jego ramach zatrudniono na świecie tysiące ludzi: urzędników administracyjnych, pracowników socjalnych, świeckich i kościelnych, pomocodawców, terapeutów, jak równieŜ pracowników naukowych i dziennikarzy. Ze względu na istniejące w nim uniwersalne wartości moralne, został przyjęty przez większość państw świata. Szczególnie jednak państwa zachodnie przyjęły na siebie wysokie standardy moralne w traktowaniu uchodźców, z których obecnie z jednej strony nie za bardzo mogą się wywiązywać, a z drugiej – nie chcą teŜ zrezygnować, gdyŜ jest on jedną z głównych wartości i „wzorów kulturowych” państw demokratycznych69.

M. Cutts (red.), Uchodźcy świata 2000. 50 lat pomocy humanitarnej..., s. 59-60. Na temat współczesnych wyzwań stojących przed Wysokim Komisarzem Narodów Zjednoczonych ds. uchodźców – zob. G. Loescher, A. Betts, J. Milner, The United Nations High Commissioner for Refugees (UNHCR). The politics and practice of refugee protection into the 21 century, Routdledge London 2008.
69

68

31 W odniesieniu do uchodźców pojawiło się z jednej strony idealistyczne podejście o moralnym obowiązku ich przyjmowania, jeśli tylko są w rzeczywistej potrzebie. Przywołuje się np. metaforę „łodzi ratunkowej na wzburzonym morzu” i usiłujących się na niej schronić tonących rozbitków lub hipotetycznego „schronu po wojnie nuklearnej” i uciekinierów przed skutkami choroby popromiennej czy innych sytuacji, w których w grę wchodzi ratowanie ludzkiego Ŝycia70. Autorzy tych metafor pytają - czy uchodźcy nie są właśnie w takiej sytuacji? I odpowiadają, jeŜeli tak, to jedyną granicą ich przyjmowania powinna być tylko wyporność tej „łodzi”, czy ilość jedzenia w „schronie”, tak aby nie zginęli wszyscy w nim przebywający. Osobista wygoda wcześniejszych pasaŜerów „łodzi”, czy mieszkańców „schronu”, na którą powołują się często przeciwnicy nieograniczonego przyjmowania uchodźców, nie powinna mieć natomiast znaczenia71. Z drugiej strony istnieje załoŜenie ex gratia, Ŝe państwa są rodzajem klubów, które mają prawo dobierać swoich członków. Ubiegający się o członkostwo uchodźcy mogą przedstawiać powody ich przejęcia, powoływać się na pokrewieństwo polityczne (narodowe, kulturowe) z dotychczasowymi członkami, ale ci nie muszą ich przyjąć72. Nadal teŜ funkcjonuje (choć ograniczona) tradycyjna zasada suwerenności państw, która przyznaje prawo do uszczelniania własnych granic, taktowanie ich jako „naturalne” i „święte”. Podobnie jak i ta zasada, Ŝe inne państwa nie mogą interweniować w ich sprawy wewnętrzne, a obywatele danego państwa podlegają wyłącznie jego jurysdykcji. W praktyce polityka wobec uchodźców w róŜnych państwach zachodnich szuka zazwyczaj kompromisu między tymi dwoma podejściami, popadając nieraz w sprzeczności. Istnieje przede wszystkim zaleŜność między kontrolą granic i swobodą innych rodzajów migracji, a liczbą osób ubiegających się o azyl. Im więcej utrudnień i ograniczeń w migracjach międzynarodowych, tym większy wzrost liczby osób ubiegających się o status uchodźcy, która dla wielu pozostaje jedyną furtką dającą nadzieję na legalizację pobytu w państwach rozwiniętych. Im więcej jednak poszukujących azylu, tym bardziej utrudniony jest do niego dostęp, aŜ po odsyłanie ubiegających się o ochronę międzynarodową z powrotem do krajów pochodzenia. ZaleŜy to w duŜym stopniu od sytuacji na rynku pracy w krajach przyjmujących. Znaczenie ma takŜe samo pochodzenie uchodźców oraz ich ideologiczne afiliacje, a więc czynniki, które z zasady nie powinny być brane pod uwagę przy rozpatrywaniu ich wniosków. W okresie 1956 – 1989 uchodźcy pochodzący z krajów Europy
P. i R. Singer, The Ethics of Refugee Policy, w: Open Borders? Closed Societies? The Ethical and Political Issues, ed. M. Gibney, London 1998, s. 111–129. 71 J. Crisp (ed.), Uchodźcy świata 1997-1998. Wyzwania humanitarne, UNHCR - Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 1998, s. 183-225. 72 P. i R. Singer, The Ethics of Refugee Policy … .
70

32 Wschodniej wywodzący się z tego samego kręgu kulturowego, łatwiej przechodzili procedury azylowe niŜ uchodźcy „kolorowi” z krajów Trzeciego Świata. Mieli oni przynajmniej na początku wyraźne preferencje nad uchodźcami pochodzącymi z krajów rządzonych przez równie represyjne dyktatury, ale nie związane bezpośrednio z blokiem komunistycznym. Dobrym przykładem jest tu polityka wobec uchodźców w Stanach Zjednoczonych. Państwo to do 1980 r. definiowało uchodźcę jako osobę uciekającą przed komunizmem lub z krajów Bliskiego Wschodu, a polityka ich przyjmowania była prawie całkiem podporządkowana interesom polityki zagranicznej. Dla uciekinierów z Kuby, Wietnamu czy np. śydów z ZSRR, drzwi były szeroko otwarte, ale juŜ nie dla tych, którzy uciekali przed rządami, które popierały USA, jak np. Haiti, Salwadoru, czy Gwatemali. Nawet jednak i w stosunku do uchodźców „uprzywilejowanych” polityka ta uległa zmianie, gdy ich liczba okazała się za duŜa i pojawiły się problemy z ich integracją. Do takich sytuacji dochodziło zwłaszcza wtedy, gdy rząd Wietnamu, nie mogąc rozwiązać w inny sposób problemów związanych z przeludnieniem, bezrobociem, czy chcąc po prostu pozbyć się z kraju rzeszy osób niezadowolonych, dopuszczał masowe ucieczki swoich obywateli za granicę. W przypadku Wietnamczyków ich exodus przez morze na łodziach (tzw. boat people) do krajów Azji Południowo-Wschodniej trwał nieprzerwanie od 1978 do 1989 r. UNHCR nadawał im w obozach dla uchodźców w tych krajach status uchodźcy na zasadzie prima facie i odsyłał do USA lub innych krajów zachodnich, które ich początkowo chętnie przyjmowały. W ten sposób Stany Zjednoczone i inne kraje zachodnie przyjęły ok. 3 mln uchodźców z Indochin. Problemy z integracją tak wielkiej liczby imigrantów spowodowały jednak zniechęcenie do przyjmowania kolejnych rzesz uciekinierów z tego regionu. W końcu takŜe państwa ASEAN (Indonezja, Malezja, Filipiny, Singapur i Tajlandia) odmówiły dalszego pośredniczenia w ich przepływie. Spowodowało to zawarcie porozumienia znanego pod nazwą „Powszechnego Planu Działania” na konferencji międzynarodowej w 1989 r. z udziałem USA, krajów ASEAN i Wietnamu. Przyjęto na niej m.in. wprowadzenie regionalnych procedur określania statusu uchodźcy i zawracania wszystkich, których wnioski zostały odrzucone. Władze Wietnamu zobowiązały się natomiast do zapobiegania nielegalnym ucieczkom i przyjmowania z powrotem tych, których zawracano. W ten sposób szybko i skutecznie zlikwidowano zjawisko boat people. Podobną strategię zastosowano, aby skończyć z masowymi ucieczkami Kubańczyków. Nasiliły się one od 1980 r., kiedy to Fidel Castro umoŜliwił ucieczkę 125 tys. swoich obywateli, w tym takŜe wielu przestępcom pospolitym i pacjentom szpitali psychiatrycznych (znana pod nazwą Mariel boatlift). Początkowo wszyscy otrzymywali azyl, gdy jednak ich

33 liczba przekroczyła granicę tolerancji, władze USA zdecydowały się na zatrzymywanie ich na morzu i przetrzymywanie w bazie marynarki wojennej w Guantánamo. W 1994 r. podpisały zaś porozumienie z Kubą, zgodnie z którym państwo to powróciło do rygorystycznej polityki kontroli swych granic. Państwa europejskie, aby ograniczyć u siebie liczbę imigrantów i uchodźców podąŜyły w latach dziewięćdziesiątych XX wieku zbliŜoną drogą73. Powojenne polityki proimigracyjne krajów europejskich od czasu kryzysu naftowego w 1973 r. zaczęły powoli być zastępowane polityką zwiększonej selekcji imigrantów i budowania barier. W procesie integracji europejskiej została ona jeszcze zaostrzona. Bariery budowano stopniowo, np. poprzez ograniczenia prawa do łączenia rodzin (1986 Jednolity Akt Europejski). W Konwencji z Schengen (1990) uznano, Ŝe aby pozwolić na swobodne poruszanie się wewnątrz Unii, konieczne jest wzmocnienie jej granic zewnętrznych. Wprowadzono wspólną politykę wizową i sankcje dla przewoźników przewoŜących pasaŜerów bez odpowiednich dokumentów. Skutkiem blokowania innych dróg legalnej migracji było zwiększenie presji na system przyznawania azylu. To z kolei spowodowało, szczególnie po kryzysie azylowym pod koniec lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku związanym z falą ucieczek z krajów Europy Wschodniej, wprowadzenie w nim kolejnych ograniczeń. Pojawiła się w niektórych państwach koncepcja, wykorzystywana w trakcie procedur uchodźczych, Ŝe czynnikiem prześladującym moŜe być tylko państwo, a więc prawa do azylu nie mają uchodźcy powołujący się na prześladowania ze strony czynników niepaństwowych. Stworzono na lotniskach międzynarodowych tzw. strefy tranzytowe dla azylantów, które uznano za nie naleŜące do terytoriów danych państw, na których się znajdują, co oznaczało brak moŜliwości ubiegania się w tych strefach o azyl. Dla odmowy przyznania azylu wykorzystywano teŜ koncepcję tzw. alternatywy „ucieczki wewnętrznej” i „regionalizacji”74. Wprowadzono wspólne kryteria w UE, dąŜąc do likwidacji takich zjawisk, jak „uchodźcy na orbicie75”, „targi azylowe76” czy „turystyka azylowa77” (Konwencja dublińska, 1990 i 2003). Podkreślono granicę między legalnymi a nielegalnymi imigrantami (Traktat z
A. Weinar, Europeizacja polskiej polityki wobec cudzoziemców 1990–2003, Wydawnictwo Naukowe Scholar, Warszawa 2006, s. 71-78. 74 Pierwszy z tych instrumentów zakłada, Ŝe osoba obawiająca się prześladowania powinna najpierw próbować znaleźć ochronę w innej części własnego kraju. Drugi, Ŝe jeŜeli jest to niemoŜliwe, to powinna szukać schronienia w bliskim jego sąsiedztwie – A. Florczak, Uchodźcy w Polsce. Między humanitaryzmem a pragmatyzmem, Toruń 2003, s. 72. 75 „Uchodźcy na orbicie” – zjawisko polegające na tym, Ŝe władze danego państwa uznawały się za niekompetentne do rozpatrzenia wniosku określonego uchodźcy i przekazywały go drugiemu państwu, które przyjmowały tę samą postawę, przekazując go następnemu itd. 76 „Targi azylowe” – określenie to odnosi się do zachowania niektórych poszukiwaczy azylu składających wniosek o status uchodźcy w kilku krajach w celu zwiększenia swoich szans na decyzję pozytywną. 77 „Turystyka azylowa” – zjawisko wykorzystywania procedur azylowych przez niektórych młodych ludzi w celu darmowego pobytu i zwiedzania róŜnych krajów europejskich.
73

34 Maastricht, 1992), a w celu wprowadzenia przyśpieszonych procedur wprowadzono pojęcia „bezpiecznych krajów pochodzenia” i „bezpiecznych krajów trzecich” (przez które odbywa się tranzyt uchodźców)78 oraz zdefiniowano pojęcie „wyraźnie nieuzasadnionych wniosków o azyl” (Rezolucje londyńskie, 1992). Wreszcie wezwano do opracowania wspólnej polityki migracyjnej i azylowej (Traktat Amsterdamski, 1997). Pojawiła się koncepcja „Europy twierdzy”, a nawet propozycje przeniesienia procedur uchodźczych na terytorium państw graniczących z krajami Unii, np. Maroka, czy Ukrainy79. Stąd juŜ dzisiaj dla wielu uchodźców z Afryki subsaharyjskiej granica Unii w praktyce zaczyna się na Saharze, gdyŜ władze Algierii i Maroka za pieniądze Unii wyłapują nielegalnych imigrantów podąŜających w kierunku Europy. Wszystkie wspomniane praktyki mające na celu niedopuszczanie do złoŜenia przez zainteresowanych wniosku o status uchodźcy nazwano „eksportowaniem granicy”. Mimo wielu protestów ze strony działaczy humanitarnych w praktyce są akceptowane przez UNHCR.

2.4. Ochrona uchodźców – między humanitaryzmem a ksenofobią MoŜna postawić pytanie, na ile wspomniane kroki restrykcyjne były uzasadnione? Ograniczenia te wprowadzono, mimo przywiązania krajów zachodnich do idei praw człowieka oraz instytucji azylu, w obawie przed zalewem słabo integrujących się „kolorowych” imigrantów. W dyskursie publicznym pojawiły się obrazy „uchodźcy-oszusta”, który naduŜywa procedur, imigrantów jako „nowych barbarzyńców” i „rzeczy nie na swoim miejscu”, a takŜe ludzi „nieczystych” lub nawet „ludzkich ścieków”. Wynikały one z ksenofobicznych obaw społeczeństw krajów przyjmujących przed międzynarodową przestępczością, terroryzmem, kryminalizacją diaspor imigranckich, wzrostem nastrojów nacjonalistycznych oraz ogólnej niechęci wobec obcych80. Wyrazem tego jest choćby koncepcja „Europy twierdzy”, która pojawiła się po podpisaniu Traktatu Amsterdamskiego. Terytorium unijne po raz pierwszy zostało określone w nim mianem „obszaru wolności, bezpieczeństwa i sprawiedliwości”. Ale, aby nim się takie stało, to potrzebę walki z nielegalną imigracją uznano za równie waŜną, jak potrzebę walki z ksenofobią, czy rasizmem. MoŜna zapytać, czy te potrzeby nie znoszą się nawzajem? W dokumentach unijnych mowa jest wprawdzie o „absolutnym poszanowaniu prawa do
B. Mikołajczyk, Zasada niewydalania uchodźców a pojęcie “kraju bezpiecznego”, “Państwo i Prawo” 1997, nr 3. 79 I. Oleksiewicz, Uchodźcy w Unii Europejskiej. Aspekty prawne i polityczne, Oficyna Wydawnicza Branta, Bydgoszcz-Rzeszów 2006, s. 88-139. 80 P. Hassner, Koniec pewników. Eseje o wojnie, pokoju i przemocy, przeł. M. Ochab, Fundacja im. Stefana Batorego i Wydawnictwo Sic!, Warszawa 2002, s. 109 – 131.
78

35 szukania azylu” (Rada Europy w Tampere, 1999)81, o tym, Ŝe dla „prawdziwych uchodźców” i legalnych imigrantów bramy twierdzy pozostają zawsze szeroko otwarte, ale kto dziś jest „prawdziwym uchodźcą”? Czy aby pojęcie to nie jest dziś tylko rodzajem figury retorycznej w zachodnim dyskursie na temat praw człowieka, albo konstruktem kulturowym, mającym uspokoić wyrzuty sumienia wynikające z obojętności społeczności międzynarodowej? Odpowiedź, Ŝe uchodźcą jest ten, kto spełnia warunki Konwencji Genewskiej z 1951 r., na pewno nie jest odpowiedzią ostateczną. Uzasadnione jest pytanie, kto dziś właściwie spełnia te warunki? Zapewne tylko niewielki odsetek z ogółu ubiegających się (być moŜe nawet duŜo mniejszy niŜ liczba osób, którym status uchodźcy przyznano), nieliczne osoby zaangaŜowane politycznie, które rzeczywiście naraziły się władzom swojego kraju i faktycznie groziły im prześladowania. Zazwyczaj są to osoby na tyle znane w swoich krajach, Ŝe sprawdzenie ich oświadczeń nie sprawia większych trudności. Jednak na pewno tych warunków nie spełniają te tłumy bezdomnych ubiegających się o azyl w krajach Zachodu. Czy to znaczy, Ŝe nazwanie ich uchodźcami będzie zawsze całkowicie bezzasadne? Często są oni rzeczywistymi przeciwnikami rządów w swoich krajach pochodzenia, obarczając ich winą np. za swoją sytuację Ŝyciową (ekonomiczną), w której się znajdują. Problem w tym, Ŝe władze tych krajów najczęściej nic nie wiedzą o ich osobistych pretensjach i nie zamierzają wcale ich prześladować. Część ubiegających się powołuje się na rozmaite ograniczenia, które istnieją w ich krajach, najczęściej uwarunkowane kulturowo (np. zakaz spoŜywania alkoholu lub słuchania muzyki zachodniej w Iranie), które dotycząc wszystkich obywateli danego państwa, nie mają charakteru prześladowań indywidualnych, ani nawet dyskryminacji określonych grup społecznych. Nie są więc równieŜ prześladowaniem w rozumieniu Konwencji Genewskiej82. Większość poszukujących azylu to jednak tzw. uciekinierzy wojenni. I oni takŜe nie mogą powołać się na osobiste prześladowania. Choć z drugiej strony jest oczywiste, Ŝe wojna, która toczy się w ich kraju, stwarza zagroŜenia dla Ŝycia, zdrowia i mienia kaŜdego, kto pochodzi z terenu, na którym toczą się walki zbrojne. Istnienie Konwencji z 1951 r. i określonych standardów traktowania uchodźców na Zachodzie, w tym rozbudowanej tam pomocy socjalnej, tworzy unikalną dla nich wszystkich i ich rodzin szansę nie tylko

I. Oleksiewicz, Uchodźcy w Unii Europejskiej...,s. 241-259. Sama dyskryminacja takŜe rzadko bywa uznana za prześladowanie, jeśli nie zachodzi sytuacja tzw. kumulacji czynników (stan zagroŜenia w umyśle i ogólna sytuacja w kraju). Prześladowaniem nie jest równieŜ świadome łamanie przepisów prawa wewnętrznego w określonych krajach, nawet jeśli są one sprzeczne z zachodnimi standardami prawa, jak np. prawo muzułmańskie przewidujące m.in. karę chłosty. Podobnie do powodów uzasadniających przyznanie statusu uchodźcy nie naleŜy obawa przed karą za czyny sprzeczne z celami i zasadami Narodów Zjednoczonych, jak np. zbrodnie wojenne, czyny kryminalne czy akty terroru. Tak samo jak niechęć do słuŜby wojskowej i obawa przed walką (Zasady i tryb ustalania statusu uchodźcy, UNHCR, Genewa 1992).
82

81

co nie oznacza tym samym. Współczesne uchodźstwo oraz jego ochrona – pytania o istotę zjawiska W powyŜszym kontekście moŜna zapytać takŜe. Urzędnicy mogą tylko. obawy przed prześladowaniem nieuzasadnione. Osoby ubiegające się o status uchodźcy. Ŝe przez to są mniej dramatyczne. Gorzej jednak. B. To ostatnie zdarza się obecnie znacznie częściej. Ŝe realnie istniejący poszukiwacze azylu. 2. Ich prawdziwe historie. . Konwencja Genewska nie daje im jednak duŜego wyboru. naduŜywającego lub teŜ instrumentalnie traktującego postępowanie azylowe? Urzędnicy prowadzący postępowania nie mają przecieŜ instrumentów pozwalających na odkrycie pełnej prawdy o uchodźcy. s. kiedy relacje ubiegającego się o status uchodźcy nie pasują do jej klarownej definicji. w oczach urzędników oświadczenia ubiegających się o status uchodźcy okazują się niewiarygodne. lub teŜ sposobu wyjazdu i przebytej drogi bywają takŜe niezgodne z istniejącą wiedzą obiektywną na ten temat. „Z obcej ziemi” 2001. gdy poznamy je poza oficjalnymi procedurami. syntezą uchodźstwa i to raczej tego 83 84 Zob. brak pracy i perspektyw Ŝyciowych. A w konsekwencji potwierdzić jego status uchodźcy lub zaprzeczyć mu.5. s. kierując się wiedzą na temat kraju pochodzenia i spójnością relacji wnioskodawcy. kultury. czy pragnienie studiowania. R. ale równieŜ poprawy warunków Ŝyciowych. tworząc zbyt często profil ubiegającego się jako oszusta. a opowiadane przez nich historie są sprzeczne wewnętrznie. jak np. 8-11. z grubsza określić stopień jego wiarygodności i w zaleŜności od tego przyjąć. są obecnie przewaŜnie „hybrydą”. Mikołajczyk. Wnioskodawcy z reguły nie przedstawiają Ŝadnych dokumentów stwierdzających ich toŜsamość i obywatelstwo. a nie wyobraŜeniowi z dyskursu idealistycznie nastawionych zachodnich elit. historii.36 zapewnienia im osobistego bezpieczeństwa. Ŝe nie wykazują się znajomością sytuacji politycznej w ich kraju pochodzenia. Wieruszewski. czy procedury. Kiedy okazuje się.. a wniosek o status uchodźcy często całkowicie bezzasadny84.. Podawane przez nich informacje na temat geografii. które są przekazywane urzędnikom. są często zupełnie inne niŜ te. 260. są w stanie odkryć rzeczywiste historie uchodźców? Czy nie popełniają oni błędów. która miała zmusić ich do jego opuszczenia. Znając zasady. na jakich opiera się system azylowy. ubiegający się o status uchodźcy dostosowują swoje historie do oczekiwań urzędników. którymi posługują się urzędnicy imigracyjni. ale ustalenia dokonywane podczas prowadzonych postępowań najczęściej nie potwierdzają ich relacji83. nr 13.. Kiedy w dodatku w ich relacjach pojawiają się waŜne względy ekonomiczne. Konwencja genewska i prawa człowieka. Ŝe stwierdzone wątpliwości działają na korzyść lub przeciw ubiegającemu się.

czy Sudanu brakuje. s. Ŝe człowiek jest istotą osiadłą. 1968 czy 1980.. Przedstawione zaś przez nich historie okazują się raczej nawiązywać do mitologii eskapologicznej niŜ opierać się na faktach. W rzeczywistości państwa zachodnie. czy Somalii. Czechosłowacji z 1968 r. Czy w takim razie w czasach. s. czy Polski generała Jaruzelskiego po stanie wojennym. 241–305 oraz 1885. Nawet jeśli weźmiemy pod uwagę faktyczne róŜnice pomiędzy uchodźcami „konwencyjnymi” a – dajmy na to – Patrz: G. tak jak kiedyś obejmowano wszystkich uciekinierów przed komunizmem? Choćby miała to być tylko „ochrona uzupełniająca”. 86 85 . którego przy rozpatrywaniu wniosków obecnych uchodźców z Somalii.37 wojennego niŜ politycznego. The Perilous Path.. które i tak urzędnikom jest trudno poznać? Idąc dalej moŜna by zapytać oczywiście i o pozostałych migrantów. to wykorzystywano tę okoliczność jako dodatkowy dowód w sprawie. nr 48. Ravensteina człowiek jest z natury istotą osiadłą i tylko zespół dostatecznie silnie działających na niego czynników „wypychających” (wojny. Ravenstein. Kierowano się interesem politycznym. czy i oni nie mają prawa do osiedlania się w wybranym przez siebie kraju. nie moŜna uniknąć refleksji. jak obecni azylanci. bez większego zagłębiania się w sprawy. Ŝe zjawisko „dobrowolnej migracji” w ogóle nie istnieje86. Wystarczył im wtedy fakt. a głoszone hasła o prawach człowieka tutaj zupełnie nie wystarczają85. nadawały im status uchodźcy na zasadzie domniemania. Dziś wśród ubiegających się o azyl miejsce imigrantów z krajów komunistycznych zajęli przewaŜnie uciekinierzy z krajów. w których istnieją lepsze warunki Ŝycia) są w stanie wytrącić go z tej naturalnej sytuacji. s. Oxford University Press 2001. Wychodząc od klasycznych teorii migracyjnych bazujących na załoŜeniu. klęski głodu. Loescher. The UNHCR and World Politics. Czy nie byłoby więc bardziej sprawiedliwie. uchodźcy z Europy Wschodniej byli bardziej uchodźcami niŜ obecni przybysze z róŜnych krajów Azji i Afryki? Czy uciekinierzy z Węgier z 1956 r. ale obejmująca wszystkich potrzebujących bez dokonywania między nimi selekcji? Na zasadzie prima facie. Kuby Fidela Castro. jak w latach 1956. The Laws of Migration.. Uchodźcy z Węgier lub Polski stanowili takie same połączenie róŜnych motywacji i uwarunkowań politycznych. a jeśli w dodatku było to w okresie kryzysów. w rodzaju „statusu humanitarnego”. ekonomicznych i całkiem osobistych. choć trochę bardziej odpowiadali genewskiej definicji uchodźcy niŜ współcześni uciekinierzy z Czeczenii. 177. choć nie przyznawały tego otwarcie. gdy tworzono definicję uchodźcy zawartą w Konwencji Genewskiej z 1951 r. Sudanu. nr 52. gdyby ochroną międzynarodową objąć wszystkie osoby uciekające z rejonów konfliktów zbrojnych. Ŝe tym pierwszym gremialnie przyznawano ten status. prześladowania). Ŝe pochodzili z krajów komunistycznych. „Journal of the Rojal Statistical Society” 1889. 167–235. Według teorii E. a tym drugim w najlepszym wypadku bardzo wybiórczo? Odpowiedź jest dość oczywista. w których toczą się wojny. a z drugiej strony „przyciągających” (informacja o krajach. Patrz: E. Afganistanu.

z powodu współczucia. Socjobiologia. s. Stąd balansowanie między humanitaryzmem a pewną dozą stosowanej ksenofobii i hipokryzji ma zapewnioną przyszłość. Ŝe niestety ma to znaczenie. Przy czym naleŜy podkreślić. Egoistyczna natura człowieka dopuszcza jednak. O. Ŝe współczucie dla bliźnich poszkodowanych przez los nie jest wyłącznie uwarunkowane kulturowo czy religijnie. czy ekonomicznymi. Siemiński. Ŝe przyjęcie ich wszystkich byłoby bardziej sprawiedliwe niŜ dotychczasowe rozwiązania. Zysk i S-ka. Ucho to przy pomocy dodatkowych kruczków prawnych i stosownej ich interpretacji jest zawęŜane lub poszerzane nie tyle w zaleŜności od faktycznego zapotrzebowania na pomoc i ochronę międzynarodową. gdy państwa tracą znaczną część swej zdolności do kontrolowania własnych granic. Człowiek jest bowiem zwierzęciem egoistycznym z natury. czy tylko z uwagi na spodziewane korzyści wynikające z tego gestu. Wilson. jak zauwaŜają to nie tylko socjobiolodzy. gospodarczych i politycznych oraz potrzeb państw. 74. ale raczej o jakość tego Ŝycia. przeł. przez które przechodzą chętni do zachodniego raju. które ich 87 E. Konwencja Genewska z 1951 r. to czy wygoda ich dotychczasowych pasaŜerów w ogóle nie powinna być brana pod uwagę? Wstydliwa odpowiedź brzmi. gdyŜ często nie chodzi o ocalenie Ŝycia i zdrowia. która to metafora jest często bardziej realistyczna. i indywidualne procedury uchodźcze w państwach zachodnich pełnią dziś funkcję „ucha igielnego”. własnej suwerenności. nawet jeśli nie jest pełna. Ŝe tych kandydatów do „łodzi ratunkowej”. czy do „stołu dla zamoŜnych” będzie o wiele za duŜo. ale mamy je takŜe zapisane w genach. . choćby ze względu na moŜliwość odwzajemnienia tej pomocy w przyszłości87. Brak przyjęcia zawsze wzbudzało krytykę. to i tak pozostaje niewygodne pytanie o ich liczbę. M. niŜ jest to w stanie znieść w swym altruizmie i współczuciu dla uchodźców większość społeczeństwa. co się dzieje w kraju. jak potwierdzają to choćby losy rozbitków z Titanica. W wielu przypadkach problemem jest tylko dostęp do „stołu dla zamoŜnych”.38 migrantami „ekologicznymi”. Często więc znajdowało się dla rozbitków jakieś miejsce w tej „łodzi”. Czy hipotetyczna „łódź ratunkowa”. Wstydliwa jednak dlatego. to nadal pozostaje pytanie. a pozostali juŜ nie? Gdy odpowiemy na to pytanie pozytywnie i stwierdzimy. Warszawa 2000. dlaczego tylko ci pierwsi zasługują na pomoc i ochronę międzynarodową po przekroczeniu granic swych państw. moŜna niestety z góry przewidzieć. W warunkach współczesnych procesów globalizacyjnych. a nawet wymaga w określonych sytuacjach postaw altruistycznych. ale raczej od aktualnych uwarunkowań społecznych. Ŝe metafora „łodzi” czy „schronu” nie zawsze będzie słuszna. panowania nad tym.

Ŝe uchodźcy to źli ludzie [WF3. Antropologia a studia nad uchodźcami DuŜa część literatury na temat uchodźców ma cechy charakterystyczne dla raportów napisanych na zamówienie urzędów imigracyjnych lub organizacji pozarządowych. 6. Sprowadzenia systemu ochrony uchodźców do niezbędnego minimum. a ja nie jestem szczęśliwy z tego. Ŝe miałem problemy ekonomiczne i przyjechałem tu.Afryka 1 i 2]. a zapominają. Myślą. dzieci nie pilnują. zawierają Nie jest celem autorów przedstawianie w tej ksiąŜce roli UNHCR w światowym systemie przyjmowania uchodźców. Ŝe mała część wszystkich obcokrajowców w Polsce to uchodźcy.NGOs3] . brudasy. biją te swoje kobiety. którego my jesteśmy pracownikami [WF1. Myślą. co to znaczy być uchodźcą i myślą. W politykę tą wpisuje się oczywiście i UNHCR. Ŝe to jest coś w rodzaju emigracji zarobkowej. Nie wiedzą.. o co naprawdę chodzi. strasznie łatwo się idzie w generalizacje i gubi się indywidualny przypadek. nasycone licznymi danymi liczbowymi. Ŝe to są ludzie chorzy.. Ŝeby sobie poprawić Ŝycie. jak deklaruje? 88 . próba ograniczenia w ten sposób globalizacji zjawiska.] my po kilkudziesięciu takich przypadkach.Afryka 2] [. Stąd celem współczesnej polityki wobec uchodźców w krajach najbogatszych wydaje się nie tyle chęć ochrony wszystkich zagroŜonych przed prześladowaniami. Ŝe społeczność międzynarodowa ponownie stanie się zupełnie bezbronna wobec masowych prześladowań i zbrodni dokonywanych w niektórych krajach? Wspomniane w tej części rozdziału problemy rozumienia pojęcia „uchodźcy” oraz zasad jego ochrony widać dobrze w wybranych wypowiedziach naszych badanych (patrz „Rozumienie pojęcia <uchodźcy>”). MoŜe to wynikać z faktu.39 przyjmują. 2. Jeszcze jedna sprawa dotycząca obawy przed uchodźcami. Ŝe są kraje gdzie toczy się wojna i ktoś musiał uciekać z własnego kraju [WF3. Gdy widzą czarnych ludzi to myślą. bo jeŜeli najbogatsze kraje świata mogą zawracać uchodźców. Rozumienie pojęcia „uchodźcy”: Polacy zapomnieli. my mówimy: bo uchodźcy. całego tego instrumentu prawnego i instrumentu ochrony międzynarodowej. Wyznacza pewne standardy przejmowane przez innych. Ŝe to jest studenta. którzy nie potrafili się dostosować do swojego społeczeństwa. Ŝe jestem uchodźcą. Niektórzy przypisują mi inne powody pobytu w Polsce. albo turysta. Myślą. który jest istotą w ogóle całej tej procedury ochrony. albo pracownik jakiejś zagranicznej firmy. MoŜna jednak zadać pytanie czy jest ona faktycznie tak apolityczna. to tym bardziej mogą to uczynić i te biedniejsze. co z uwagi na uwarunkowania wewnętrzne. który jako organizacja międzynarodowa zdaje się w całości na wytyczne państw 88 donatorów tej organizacji przyjmujących wyselekcjonowanych uchodźców . Czy jednak tego typu polityka nie spowoduje. tylko by bez przerwy nowe dzieci robili. to wszyscy oszukują. Nie mają pełnej definicji uchodźcy. Napisane są one suchym językiem urzędowym.

nr 4. „Diaspora”. s. s. co raczej rozmaitym uciekinierom. Na drugim krańcu znajduje się literatura piękna. Brak w nich jest na ogół refleksji antropologicznej nad zrozumieniem istoty uchodźstwa. Poza urzędniczymi raportami oraz literaturą piękną moŜna juŜ dziś mówić o rozwijającym się kierunku studiów nad uchodźcami (refugee studies). obecnie Oxford Refugee Studies Center). Harrell-Bond. s. banitom. 92 L. 1994. Voutira. dokumentowania i interpretacji róŜnic kulturowych. Anthropology and the Study of Refugees. bądź z nim antycypuje91. Literatura ta. Często jest pisana przez nich samych. moŜe stanowić dla antropologicznych studiów nad uchodźstwem cenne źródło lub być dodatkową inspiracją. 6-10. „International Migration Review” 2001. o którym tu najczęściej mówimy. Antropologia takŜe. Black. 57–78. Ŝe badania antropologiczne zajmują dziś jedną z czołowych pozycji w studiach nad uchodźcami95. The Poetics of Displacement: Exile. 163-171. socjologię i psychologię. Harvard 2002. s. E. B. Fifty Years of Refugee Studies: From Theory To Policy. w tym takŜe z antropologią94. jak stwierdziła Liisa Malkki92. Santa Cruz 1987. rozumienia miejsca „obcego” w świecie sprawiła. Refugee Research Methodologies: Consolidation and Transformation of a Field. szok kulturowy itp. Immigration and Travel in Contemporary Autobiographical Writing. z więzień i obozów koncentracyjnych. którą Edward Said nazwał „ekstraterytorialną”90. przyjmując lub wprowadzając opozycję pochodzenia i wygnania93. Zwykle wyprzedza ona „naukowe” doświadczenie antropologiczne. jak kultura. 90 E.H. G. mitologizująca historie ich ucieczek spod władzy róŜnych totalitaryzmów. 41–68. czy teŜ repatriacji uchodźców. 94 O „studiach nad uchodźcami” zaczęto mówić w krajach zachodnich dopiero od początku lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku. jak prawo. Miało to związek z publikacją specjalnego wydania „International Migration Review” w 1981 r. przesiedleńcom. jak „Journal of Refugee Studies” i „Journal of International Refugee Law”. Malkki. Reflection on Exile and Other Literary and Cultural Essays. “Journal of Refugee Studies” 2007. toŜsamość. 91 O moŜliwościach wykorzystania literatury pięknej przez antropologów patrz: Z. Kaplan. 93 C. 95 R. łączy literaturę wygnańczą i studia nad uchodźcami. nr 3–4. Voutira. Doná. “Anthropology Today” 1992. skłonna do idealizacji oraz romantyzacji wygnania. przez antropologa z Oxfordu Barbarę Harrell-Bond studiów nad uchodźstwem na tamtejszym uniwersytecie (Oxford Refugee Studies Program. Dalszy rozwój tej dziedziny wiązał się z rozpoczęciem wydawania takich czasopism. 89 . s. Dziedzinę tę cechuje interdyscyplinarność obejmująca przede wszystkim takie nauki. Podejście antropologiczne polega zazwyczaj w nich na szczególnym akcentowaniu takich zjawisk. 4. bądź popularna poświęcona moŜe nie tyle zawsze uchodźcom w tym znaczeniu. nr 3. E. Mit – literatura – antropologia kultury (wstęp do numeru). W. Rzadko odwołujące się do szerszych koncepcji migracyjnych lub kierunków w ramach nauk o kulturze i społeczeństwie89. silnie powiązanym takŜe z naukami społecznym. „Polska Sztuka Ludowa – Konteksty” 1995. poświęconego w całości uchodźstwu oraz z wprowadzeniem w 1982 r. zatrudnienia. Citizens of Humanity: Internationalism and the Imagined Community of Nations. nr 2. Poza tym wyróŜniająca antropologię z innych nauk społecznych umiejętność pracy terenowej. Said. czy wygnańcom. E. nr 1.40 oficjalne programy integracji. Benedyktowicz.

które analizowały porównawczo róŜne rodzaje migracji przymusowych. Aguayo. przedstawiając przyczyny uchodźstwa w szerszej perspektywie ekonomicznej. Zdaniem najbardziej znanego jej przeciwnika. A. Ma ona łączyć prześladowanych aktywistów zamieszanych w działania polityczne. 96 . czy innych programów rozwojowych97. demograficznej. prześladowane i dyskryminowane osoby naleŜące do róŜnych mniejszościowych grup społecznych. unika prostej opozycji „uchodźca – nie uchodźca”. Ŝe mając ciągle znamiona definicji politycznej. s. działacze polityczni. politycznej i historycznej. utraty zaufania do władz oraz są zmuszeni dokonać zbliŜonego wysiłku adaptacyjnego do nowych warunków. Aristide Zolberga. New York 1989. Cernea. 98 A. eds.M. Experience of Resettlers and Refugees. S. S. Jej zaletą ma być to. Suhrke. budowy zbiorników wodnych. to w obu wypadkach występują zaskakująco podobne problemy. Zolberg. 97 Risk and Reconstruction. które pozwoliłyby nadać status uchodźcy tym. Ŝe pomija ona rozwiązania alternatywne. McDowell. którym moŜna pomóc na miejscu. A. M. Aguayo. Zwracały uwagę. Escape from Violence. nie tyle jako patologię. Ŝe róŜnice między nimi istnieją na poziomie instytucjonalnym (pierwsze są zjawiskiem o charakterze międzynarodowym.41 Pierwsze prace o uchodźcach pisane w latach osiemdziesiątych XX wieku z perspektywy antropologicznej podejmowały temat przyczyn uchodźstwa. Zolberg. Zaproponował on własną definicję uchodźcy. Traktowały uchodźców jako część ich specyfiki. którzy potrzebują go bardziej niŜ np. doświadczają podobnego rodzaju stresu. Conflict an the Refugees Crisis in the Developing World. jak np. lecz formę przystosowania się na gwałtowne zmiany społeczne zachodzące w róŜnych krajach Azji. jednocześnie znacznie ją poszerza. Afryki i Ameryki Łacińskiej96. ale A. drugie – wewnętrznym danego państwa). Dlatego. Wśród nich były teŜ takie. Ch. 31–32. Washington 2000. Specyfiką wielu tekstów antropologicznych o uchodźcach jest dystans wobec lub nawet brak zgody na definicję „uchodźcy” zawartą w Konwencji Genewskiej. Escape from Violence. czy kulturowych oraz zupełnie przypadkowe ofiary przemocy z obszarów wojen i konfliktów zbrojnych. Ŝe pomimo tego. zwłaszcza róŜnice między uchodźstwem a przymusowymi przesiedleniami. którzy są w pewien sposób sami odpowiedzialni za to. łącząc go z antropologicznymi badaniami nad rozwojem w krajach rozwijających się. Ŝe muszą uciekać98. Suhrke. pragną uniknąć marginalizacji. New York 1989. Conflict an the Refugees Crisis in the Developing World. Późniejsze prace unikały juŜ podobnych uproszczeń. ofiarom klęsk głodu. jak i przesiedleńcy naraŜeni są na ryzyko zuboŜenia. dotyczącymi ludzi zmuszonych do zmiany miejsca zamieszkania w wyniku np. antropolodzy nie mogą jej przyjmować i tym samym legitymizować praktyk z nią związanych. jako wynik prześladowań określonych grup przez ich rządy. Uchodźcy. która w dalszym ciągu wykluczając z uchodźców wszystkich tych.

101 A. 130. z traumatycznymi nierzadko doświadczeniami z przeszłości. przeł. 24. za którą tak naprawdę kryją się ludzie o róŜnych historiach i doświadczeniach100. aby po ich przekroczeniu zostać ponownie włączonym. Innymi słowy jest to jeszcze jedna zbiorowość uczestnicząca w „rytuałach przejścia” według słynnej koncepcji Arnolda van Geneppa (rites de passage)101. Turner. 103 Według Turnera communitas jest „niestrukturalizowaną” sferą „struktury społecznej”. zwane „doświadczeniem uchodźczym”. s. B. 33. Chrakteryzuje się ona stanem braku przypisania (wykluczenia). 1967]. Większość antropologów unika raczej prawnych i politycznych definicji uchodźcy niŜ próbuje je zmienić. Warszawa 2006 [org.42 tworzy kontinuum. którzy są najpierw na etapie bolesnego wykluczania z dotychczasowego społeczeństwa. Antropologia. Uchodźcy dla antropologów są to więc przede wszystkim osoby ze statusem „obcego”. w którym „czymś się jest. Jedna z wybitniejszych badaczek nad uchodźcami wśród antropologów. Zarys teorii i historii. L. etykieta. ale równieŜ szczególnej sytuacji społecznej i ekonomicznej. Wskazywano jednak.patrz: V. Barnard. ZałoŜenie to legło u podstaw prób stworzenia teorii uchodźstwa. Stan ten moŜna sobie wyobrazić jako obszar. odrzuca jednak moŜliwość zbudowania w ten sposób nowej definicji. jej zdaniem. wejściem w administracyjne procedury uchodźcze. sprzeciwiają się zwykle traktowaniu uchodźstwa jako zjawiska tymczasowego i unikatowego. Warszawa 2006. 104 V. przeł. Badacze. Obrzędy przejścia. Malkki.H. 1909]. wskazując. Kraków 2006 [org. do czego Malkki odniosła się równie sceptycznie. im bardziej nie moŜna danej osobie pomóc na miejscu. będąc następnie zmuszonym do nie mniej trudnego przekraczania pewnych progów (związanych z ucieczką. London 1969. MoŜna Ibidem. za: A. Aspekty rytuałów u ludu Ndembu. t. tylko jako figura prawna. Turner. Badaczka wyraŜała w ten sposób swój sprzeciw wobec postrzegania uchodźcy jako grupy podobnych ludzi znajdujących się w tej samej sytuacji. Szymański. którzy się tym terminem posługują. Las symboli. S. przechodzący przez bolesną fazę liminalną102. s. tym bardziej jest ona uchodźcą99. Ów szczególny status (betwixt and between104) ma charakter nie tylko stanu psychologicznego. Ŝe róŜnorodność czynników mających wpływ na to doświadczenie uniemoŜliwia stworzenie choćby najbardziej uogólnionej teorii uchodźstwa. Dla wielu z nich „uchodźcy” to ogólnie rzecz biorąc grupa ludzi dzieląca to samo doświadczenie. w obrębie której przypisane jednostkom miejsca w hierarchii lub ich symbole zostają odwrócone . Ŝe doświadczenie to obejmuje tych. ale juŜ do innego społeczeństwa. Refugees and Exile: From „Refugee Studies” to National Order of Things. van Gennep. Liisa Malkki. s. Termin „uchodźca” funkcjonuje w niej. Biały. a zarazem nie jest”103. 495–523. 100 99 . którą Victor Turner nazwał communitas. limes oznaczającego „próg”. The Ritual Process: Structures and Anti-Structures. PIW. „Annual Review of Anthropology” 1995. 102 Od łac. w którym im większe jest nasilenie przemocy. pobytem w ośrodku dla uchodźców).

nr 1. 105 . przeciwdziałanie. Delhi 1975. Uprooting and Social Change: The Role of Refugees in Development. Szok kulturowy. w której będąc w okresie „szoku posturazowego” wynikającego z ich przeŜyć w kraju pochodzenia. nawet prawie inną „rasą”107. szoku kulturowego. a więc głównie w obozach dla uchodźców. 108 R. Uchodźcy są więc w sytuacji. 107 R. w ujęciu funkcjonalnym lub strukturalnym) w miejscach. nr 1. „Africa Today”1987. 106 S. etnograficzne „plemię”. Refugees and Refugee Studies – a Label and an Agenda. zmianą toŜsamości i otrzymaniem obywatelstwa nowego kraju. 189–203.H.N. Uchodźcy stanowiąc inną kulturę mogli zacząć być badani w naturalny sposób dla antropologii (np. Człowiek stając się „uchodźcą”. kulturę. Kolejnym krokiem jest podjęcie próby adaptacji do otoczenia i integracji z miejscową społecznością zakończone uzyskaniem zezwolenia na pobyt stały. Malkki. braku niezaleŜności i nieszczęścia. „Journal of Refugee Studies” 1988. Przykładem tego typu ujęcia są studia Stephena Kellera i Barry Steina106. następnie pobyt w obozie dla uchodźców. Keller. s. Przyczyny. „International Migrantion Review” 2001. aŜ do otrzymania statusu uchodźcy i zgody na osiedlenie się w kraju przyjmującym. M. s. 1–6. s. miało Twórcą pojęcia „szoku kulturowego” był amerykański antropolog misyjny Kalvero Oberg (Culture Shock: Adjustment to New Cultural Environment. Zwłaszcza przypisywanie uchodźcom swoistego typu psychologicznego. w których przebywali. Harrell-Bond. na co zwracali uwagę Roger Zetter108. Universistas. poprzez trudy wędrówki i pokonywania na szlaku do wolności rozmaitych przeszkód. Stein. wyodrębniali etapy rozpoczynające się od odczuwania silnej obawy przed prześladowaniem w kraju pochodzenia i podjęcia decyzji o ucieczce. bezbronności. 110 L. Marx. Refugees and Exile… . stawał się w oczach antropologów członkiem osobnej grupy. s. ale zyskiwał on określoną toŜsamość. Emanuel Marx109 i Liisa Malkki110. The Social World of Refugees: a Conceptual Framework. 177–182) – zob. Konstrukt „doświadczenia uchodźczego” prowadził często do zbyt daleko idących generalizacji i uogólnień. nr 1–2. 495–523. 109 E. bezdomności. wynikającego z rozpoczęcia długotrwałego procesu adaptacji105. s.E. B. Kraków 2007. Who Protects the Human Rights of Refugees?. Dunbar-Ortiz.43 go określić równieŜ jako okres tzw. 320–330. w praktyce przejawiało się w braku rozpoznania indywidualnych potrzeb kaŜdego z nich. B. Zetter. „Practical Anthropology” 1960. „Journal of Refugee Studies” 1990. konsekwencje. The Refugee Experience: Defining the Parameters of a Field of Study. Opisywane w ten sposób „doświadczenie uchodźcze” stało się jednym z częściej podejmowanych przez antropologów tematów. zaczynał być spostrzegany jako pewna wspólnota. Chutnik. Wspomniani autorzy prowadząc badania porównawcze w historii uchodźców. charakterystyczną „naturę”. nr 7. Uchodźcę wyróŜniał nie tylko określony status prawny. nr 3. Z etykietą „uchodźcy” wiązało się takŜe przypisanie mu pewnej bezradności. zarazem są zmuszeni dostosować się do radykalnie odmiennych warunków społecznych i materialnych w kraju przyjmującym.

które „przeszły przez bolesny ryt separacji i do czasu dopóki nie zostaną włączeni jako obywatele do społeczeństwa kraju przyjmującego (lub nie powrócą do kraju pochodzenia) znajdują się w fazie przejściowej.44 negatywne rezultaty w postaci braku adekwatności kierowanych do nich programów pomocowych. „Cultural Anthropology” 1996. Ten stan bycia pomiędzy moŜe mieć charakter nie tylko prawny czy psychologiczny. Jest to obecnie najbardziej popularna antropologiczna definicja uchodźcy. Verdirame. 115 G. Humanitarianism and Dehistoricization. Starn. t.in. w jaki uchodźcy są przedstawiani w mediach. Janus-Faced Humanitarianism. Museum Tusculanum Press. Malkki zwraca m. Za dopełnienie tych badań mogą uchodzić przemyślenia Michel Jackson prezentującej fenomenologiczny pogląd. w stanie swoistej liminalności. Jackson. Badaczka analizuje sposób. Harrell-Bond. nie tyle opowiadania uchodźców o dramatycznych sytuacjach i przeŜytych traumach. Rights in Exile. jak się one jawią rozmówcom przebywającym w obozach dla uchodźców114. 113 L. 377–404. a nie inne spostrzeganie uchodźców przez opinię publiczną. lecz to. Konstrukt „doświadczenia uchodźczego” wszedł juŜ na stałe do antropologicznych studiów nad uchodźcami. The Politics of Storytelling. 112 111 . ale w ogóle jak ich spostrzegają ludzie pracujący z uchodźcami w ramach róŜnego typu organizacji113. uwagę na studia Orina Starna nad amerykańskim urzędem zajmującym się przesiedleniami Japończyków – obywateli amerykańskich podczas II wojny światowej – przedstawiające. Ibidem. choć moŜe to być równocześnie wadą z powodu braku postawienia wyraźnej granicy między uchodźcami a pozostałymi rodzajami migrantów. Ŝe badaniu antropologicznemu powinny podlegać nie tyle fakty. w jaki sposób antropologowie uŜywali „strukturalnofunkcjonalnych” modeli kultury do analizy przesiedleńców w obozach i w doradztwie urzędnikom112. nr 4. B. Barbara Harrel-Bond i Eftichia Voutira odwołując się ponownie do van Gennepa i Victora Turnera. ujawniając pewne schematy myślowe. 11. vol. Oxford 2005 – DO SPRAWDZENIA. „American Ethnologist” 1986. w jaki sposób poszukiwacze azylu o nich opowiadają. Transgression and Intersubjetivity. Malkki.H. s. New York. zdefiniowały uchodźców jako osoby. 114 M. Zaletą jej jest otwartość na moŜliwie róŜnorodne sytuacje. s. jaką antropologowie mieć powinni w programach pomocowych dla uchodźców111. nr 3. Violence. których rezultatem jest właśnie takie. 13. Speechless Emissaries: Refugees. ale równieŜ społeczny i ekonomiczny”115. Engineering Internment: Anthropologists and War Relocation Authority. 700–720. Sama zaś ukazuje juŜ nie tylko to. To z kolei skłaniało niektórych antropologów do krytykowania ogólnych załoŜeń oraz zachęcało do sprawdzenia roli. jak antropologowie widzą uchodźców. Berghahn Books. Univeristy of Copenhagen 2002. O.

czy Doreen Indra pojmują uchodźstwo w podobnych kategoriach. Theory and practice. L. Dobrym przykładem moŜe być tu opowieść uchodźcy etiopskiego Taddele Seyoum Teshale spisana przez amerykańską antropolog Virginię Lee Barnes118. którzy nie uciekli za granicę. Berghan Books. jak np. Interview with Barbara Harrell-Bond. w: D. Pokazują zdehumanizowany świat uchodźców powstały w „ruchomym świecie poza historią i polityką”116. Engendering forced migration. Ŝe lepiej wie. W celu pokazania „doświadczenia uchodźczego” wykorzystywano takŜe jeszcze inne metody. jak w przypadku innych opisywanych w niedawnej przeszłości kolonizowanych ludów. pochodzeniem i ojczyzną. jakie miał odnieść nieświadomy niczego czytelnik. w ten sposób. Indra (ed. Jeszcze innym sposobem podejścia do tematu były badania. zapewne dlatego.L. jakie są konsekwencje nie bycia uchodźcą? Co to oznacza? Co z tymi. metodę autobiograficzną. nacjonalizmem i rasizmem. Tym bardziej Ŝe podobnie jak w innych przypadkach stosowania tej metody nie zawsze opracowujący daną autobiografię ujawniali skalę i zasady dokonanych przez siebie interwencji. The Life History o fan Ethiopian Refugee (1944–1991). gdy przystępują do pisania na ich temat. Indra.45 Antropolodzy tacy jak Liisa Malkki. Malkki. 116 . Sojour in the Fourth World. Ŝe uchodźcy w Ŝartobliwy sposób odgrywali swoje nowe toŜsamości i nowe strategie przeŜycia w obozowej strefie liminalnej. gdzie jako metodę wykorzystał przedstawienia teatru amatorskiego. dlaczego nie słyszy się o polityce praw człowieka i o jej współczesnej kondycji? Szukają odpowiedzi na pytanie. Ŝe zostali nie dlatego tylko. aby nie psuć wraŜenia autentyczności i wiarygodności tekstu. Poddają w wątpliwość dotychczasowy kierunek dyskursu prawno-człowieczego pytając. która przekonana jest zawsze. lecz aby byli traktowani w pełni podmiotowo i uczestniczyli na równoprawnych zasadach we wszelkich projektach ich dotyczących. co jednak obniŜało jej walory naukowe. Zwracają oni obecnie szczególną uwagę na to. Barnes. jeśli ksiąŜka miała być komunikatywna i interesująca dla zachodniego czytelnika. które przeprowadził Dwight Conquergood w obozie dla uchodźców w Tajlandii. co oni myślą i czego im potrzeba i której antropolodzy bardzo często próbowali być częścią. 118 Taddele Seyoum Teshale z pomocą W.H. aby nie uŜywali wobec nich języka władzy. Postulują wreszcie. Władzy. New York 1991. aby sami antropolodzy nie „kolonizowali” uchodźców. Oxford-New York 1998 117 Oczywiście antropolodzy spisujący dane autobiografie musieli dokonywać selekcji i kierować się własnymi kryteriami. pokazując dzięki niej konteksty Ŝycia codziennego poszczególnych uchodźców117.). jak i przede wszystkim wtedy. co chcą o nich napisać. aby azylanci przestali być traktowani jako problem dla ekspertów. To znaczy. Ŝe nie byli prześladowani. koncepcją toŜsamości i etnicznością. D. którzy pozostali? Sugerując. mając wówczas pełną władzę nad tym. zarówno w trakcie prowadzenia badań. Pozwoliło im to na zadawanie nowych pytań zmuszających do refleksji nad obywatelstwem i narodowością. Refugees and Exile… . zabiegami koniecznymi.

głodem i rewolucjami. Zdaniem autorki badania nad uchodźcami mogą być wbudowane w istniejące badania nad takimi zjawiskami. Richmond 2001. Malkki podkreśla. Z drugiej strony zauwaŜa się. s. M. opisy migracji Beta Izrael z Etiopii do Sudanu i etno-psychologicznych studiów nad ich problemami psychicznymi w obozach dla uchodźców. The Anthropology of Suffering. Ashkenazi. 2). 63–73. 120 119 . Tany Schwarz121 i Jana Abbinka122.46 Wielu antropologów zajęło się takŜe problemami adaptacji i integracji uchodźców w nowym środowisku. The Ethiopian Jewish Exodus: Narratives of the Migration Journey to Israel 1977–1985. Ogólnie rzecz biorąc tego typu antropologia z jednej strony nie jest „antropologią wygodną” zajmującą się np. Ŝe uchodźcy powinni być badani przede wszystkim przy wykorzystaniu wiedzy i teorii juŜ istniejących. Abbink. A. Kopenhagen 1993. jest „antropologią tragedii i cierpienia” zajmującą się konfliktami. Ben-Ezer. nr 3 (t. jakie prowadziła Gadi Ben-Ezer123. Ethnic Trajectories in Israel. których jednak rezultatem okazuje się tylko „wyuczona bezradność” podopiecznych duńskich samorządów i organizacji pozarządowych traktowanych przez nich przewaŜnie jak dzieci. Interesująca pozostaje takŜe literatura nad róŜnorodnymi aspektami adaptacji w Izraelu uchodźców Ŝydowskich z Etiopii (Beta Izrael). Na wyróŜnienie zasługują tu badania Anny Belindy Steen wśród Tamilów w Danii i Wielkiej Brytanii119. Weingrod. Wymienić tu moŜna studia dotyczące problemów integracji Michaela Ashkenazi i Alexa Weinroda120. Następnie porównuje je z sytuacją tamilskich uchodźców w Wielkiej Brytanii. s. gdzie na ogół dostają oni tylko pobyt tolerowany i nie uczestniczą w Ŝadnych programach integracyjnych.G. dają sobie natomiast bardzo dobrze radę na brytyjskim rynku pracy. „Anthropos” 2002. Steen. Anorexia Nervosa or an Ethiopian Coping Style? Mind and Human Interaction?.B. Comparing the Bene Israel and Beta Israel Communities. „Journal of Refugee Studies” 1992. New Brunswick 1987. The Ethiopian Jews and Israel. idem. 124 E. 122 J. Schwartz. nr 97. Davis. organizacją społeczeństw i ich kulturą. W ramach studiów nad uchodźcami w antropologii wyróŜnić moŜna jeszcze kilka innych obszarów oraz kierunków badawczych. jak: A. 125 J. gdzie zyskali nawet miano „chłopców pani Thatcher”. Ethiopian Jewish Immigrants in Israel: the Homeland Postponed. „Israeli Social Science Research”. 1–2). Herzog. Immigrants and Bureaucrats: Ethiopian in Israeli Absorption Center. a nie poprzez tworzenie nowego pola badawczego i próbę budowania „antropologii uchodźstwa”. 123 G. wynikającymi ze zderzenia róŜnych norm społecznych. 149. New York 1999. Varieties of the Tamil Refugee Experience in Denmark and England. trwające często pięć lat lub dłuŜej. London 2002. czy analizę Ester Hertzog postaw wobec urzędników izraelskich do etiopskich śydów124. nr 5 (t. 121 T. Autorka opisuje bardzo rozwinięte i kosztowne duńskie programy integracyjne dla uznanych uchodźców. Ŝe ekstremalne sytuacje nie muszą oznaczać załamania normalnego porządku rzeczy i mogą być badane metodami „antropologii wygodnej”125.

127 . s. s. The Black Atlantic: Modernity and Double Consciousness. za czym idą równieŜ środki finansowe. S. Hein. a takŜe jest ona waŜnym elementem antropologii postmodernistycznej w ramach dyskursu postkolonialnego. ale takŜe panowania nad nimi i sprawowania kontroli. 19. 3–14. Refugees and Exile: from „Refugee Studies” to National Order of things. P. Refugee Problems in Africa. antropologii feministycznej i studiami nad płcią kulturową (gender)127. Suhrke. Gilroy. 62–77. a jednocześnie z odpowiedzialnością krajów zachodnich za istniejącą tam biedę i konflikty zbrojne oraz moralną koniecznością przyjścia im z pomocą128. Tworząc w ten sposób światowy system pomocy uchodźcom. Oxford 1989. Loescher. transnacjonalizm. Rogge. postkolonializm. London 1992. Aguayo. w tym takŜe instrumentalnego wykorzystywania uchodźców w prowadzonej przez dane państwo polityce czy działaniach wojennych130. S. A. . organizacjami międzynarodowymi. S. 126 . 192–210. Refugee Movements and International Security. rasa. aby zajmowali się oni uchodźcami. „Annual American Academy Political Socilogy. jaką pełni UNHCR. New York 1989. ale w rozumieniu przyjętym w L. Refugees. Cambridge 1982. 24. New York 1982. Refugee Research Methodologies: Consolidation and Transformation of a Field. t. WiąŜą one często problem uchodźców z kryzysami w krajach rozwijających się. „Annual Review Sociology” 1993. G. nr 2. s. Imposing Aid: Emergency Assistance to Refugees. pamięć. Refugees: A Third World Dilemma. czy teŜ studiów nad niektórymi aspektami globalizacji.126 Współcześnie tematyka uchodźcza pojawia się najczęściej w antropologii politycznej. The World’s Refugees: A Test of Humanity. Uppsala 1967. Z perspektywy rozwijającej się studiów nad globalizacją zwracają uwagę na badanie zglobalizowanych „nieprzestrzenii” obozów dla uchodźców129 i pomijane często polityczne aspekty zjawiska związane z ich napływem. ed. 128 Patrz: B. Voutira. idem. Suhrke. Oxford 1986. Immigrants and the State. s.47 obywatelstwo. London 1992. „Annual Review of Anthropology” 1995. Doná. The Dept Boomerang: How the Third World Dept Harms us all. tzw. Hamrell. R. postrzeganie historii itp. Godenker. instytucjami rządowymi oraz pozarządowymi zajmującymi się sprawami uchodźców131. Santa Fe 1992. The New World Disorder. napięciami społecznymi czy zagroŜeniami w relacjach międzypaństwowych. J. 425–523. Totowa 1987. t. jest pewna presja wywierana na badaczy. Refugees in Developing Countries and Transnational Organization. 43–59. A. George. w: Recapturing Anthropology: Working in the Present. Science” 1983. 132 A. A. nacjonalizm. Cambridge 1993. s. 163-171. The Anthropological Circle Symbol. Escape from Vilolence: Conflict and the Refugee Crisis in the Developing World. G. Anderson. History. Appadurai. Escape from Violonce. funkcjonująca niczym globalny rząd do spraw uchodźców wraz z podległymi jej de facto innymi agendami ONZ. Malkki. s. A. antropologii wojny i przemocy. Conflict and the Refugee Crisis in the Developing World. 129 M. Function. Zolberg. B. “Journal of Refugee Studies” 2007. International Refugee Regime132. Augé. S. „New Left Review” 1992. 130 L. Ŝe konsekwencją dominacji UNHCR w tym systemie. 131 J. Autorzy ci wskazują równieŜ na ciekawą i wcale niejednoznaczną rolę.H.R. diaspora. Harrel-Bond. Global Ethnoscapes: Notes and Queries for a Transnational Anthropology. a łączące się z naruszeniami dotychczasowej stabilizacji gospodarczej. ed. ed. Zolberg.E. Aguayo. Fox. NaleŜy przy tym zwrócić uwagę. nr 467.

w: Engendering Forced Migration. nie pozwalającą o niej spokojnie opowiadać. socjologicznym. W dziedzinie studiów feministycznych nad uchodźcami obserwuje się zmianę od zainteresowań kobietami. Indra. J. czy zmianą ról społecznych w sytuacji utraty moŜliwości decydowania o sobie137. 133 . 63–82. traumę wciąŜ Ŝywą i silną. „Journal of Refugee Studies” 1993. Dubravka Zarkov opisuje z kolei udział kobiet w wojnach i analizuje ich wpływ na emancypację. czy psychologicznym widzeniem tej problematyki133. s. Declich. ale i męŜczyzn. Problematyka uchodźcza w kontekście przemieszczeń ludności obecna jest równieŜ w tzw. 136 L. 138 F. s. Rozmówczynie Declich swoje doświadczenia wojenne (głównie chodziło o gwałty) odbierały jako hańbę. ukrywania gwałtownych wzruszeń. czyli w stronę tzw. Nie jest to zawsze zbieŜne z antropologicznym. London 2001. Lorber. 139 D. B. Girls and War Zones. When Silence Makes History: Gender and Memories of War Violence from Somalia. 83–94. Imposing Aid: Emergency Assistance to Refugee (Oxford 1986) odebrana jako zamach na dobre imię UNHCR. 40–62. I. jej wpływ na definiowanie męskości i kobiecości. Giles. s. antropologii rozwoju. 203–225. w: Engendering Forced Migration. jako grupą szczególnie doświadczoną przez wojny i uchodźstwo134. Nurt ten dotyczy nie tylko badań nad sytuacją kobiet jako uchodźców. nr 6 (3). Natomiast u kobiet-uchodźców dominowała postawa unikania rozmów na ten temat. 1–22. Indra. Zarkov. w: Engendering Forced Migration. 161–175. McSpadden. Nordstrom. 135 D. New York 1999. gender studies135. Gender and War. Przykładem moŜe być jedna z pierwszych prac dotycząca krytyki pomocy humanitarnej napisana przez Barbarę Harrel-Bond. zwłaszcza osobie obcej. Dobrym przykładem są tutaj teksty Francesci Declich i Dubravki Zarkov. Theory and Practice. London 2006. Autorka udowodniła. D. Literatura z tej perspektywy próbuje odpowiedzieć na pytania związane z oswajaniem przestrzeni obozowej. Schmidt. Davis. a nawet nadzieja na odniesienie pewnych korzyści (np. Francesca Declich prowadząca badania w obozach dla uchodźców somalijskich w Kenii i Tanzanii pokazała róŜnice występujące w opowieściach męŜczyzn i kobiet dotyczących przeŜyć wojennych138. o której wolały milczeć. patrz: D. 137 W. Moussa. eds. strategie przetrwania w sytuacji zagroŜenia i zaangaŜowanie kobiet w działania antywojenne139. Zwłaszcza od kiedy zaczęto coraz bardziej przywiązywać wagę do współudziału uchodźców i innych wykluczonych w programach dla nich przygotowywanych. w: Engendering Forced Migration. dodatkowej pomocy) dzięki podzieleniu się tymi historiami z badaczką. pokazywania swego bohaterstwa. 134 C. Indra. w: Handbook of Gender and Women’s Studies. ale przede wszystkim róŜnic w postrzeganiu sytuacji uchodźczej przez męŜczyzn i kobiety136. Interview with Barbara Harrel-Bond. s. w: Anthropology of Violence and Conflict. H. M. Room of One’s Own. Towards a New Theorizing of Women. K.48 ramach tej organizacji. Evans. s. ed. „I Have a Name”: The Gender Dynamics in Asylum and Resettlement of Ethiopian and Eritrean Refugees in North America. Gendered Violence in War: Reflections on Transnationalist and Comparative Frameworks in Militarized Conflict Zones. problematykę przemocy seksualnej nie tylko wobec kobiet. Schroder. s. do badań nad uchodźcami w kontekście ich płci i wytworzonych przez nią róŜnic kulturowych i społecznych. eds. Ŝe u męŜczyzn występowała tendencja do heroizacji swoich doświadczeń.

W tym przypadku na szczególną uwagę zasługuje praca Liisy Malkki dotycząca uchodźców burundyjskich w obozach w Tanzanii144. Ŝe zmiany toŜsamości uchodźców zachodzą nie tylko wskutek opuszczenia przez nich miejsc swojego dotychczasowego zamieszkania. R. Zetter. Interview…. 198. Givers. Zamknięcie w obozie. Herzfeld. przyjętym za Mary Douglas. zdaniem Malkki. Indra. . Henry. Autorka podkreśla ubezwłasnowolnienie uchodźców z obozu. James.. jak stwierdziła to Harrel-Bond. Harrell-Bond. Niemniej waŜne okazały się studia nad zmianami toŜsamościowymi uchodźców. E. Kraków 2004. eds. M. Praktykowanie teorii w kulturze i społeczeństwie. Antropologiczna intuicja i wnikliwość stawała się z jednej strony przydatna w kształtowaniu polityki pomocowej wobec uchodźców142. 57–78. Ŝe zajmowanie się specyficznymi potrzebami ludzi z uwagi na płeć w sytuacjach kryzysowych będzie niemoŜliwe do zastosowania. doprowadziło do wytworzenia się wśród burundyjskich Hutu swoistej mito-historii. nr 5. Purity and Exile: Violence. który miał ich doprowadzić do oczyszczenia i wykształcenia właściwej toŜsamości Hutu. a sam obóz 140 141 Patrz: M. Autorka zwraca takŜe uwagę. World Food Programme. 142 W.E. Antropologia. s. 143 D. Fifty Years of Refugee Studies: From Theory to Policy. Leopold. s. „International Migration Review” 2001. Herzfeld. Counting the Refugees: Gifts. B. ale i z powodów długotrwałego przebywania w obozie/ośrodku dla uchodźców. s. jak to ujął Michael Herzfeld. Chicago 1989. Nairobi 1991. „Journal of Refugees Studies” 1992.. Patrons and Clients. przeniosła go na opisywanych przez nią uchodźców i dzięki.. „taksonomicznemu powiększeniu wykluczenia”. gdyŜ oparte na nich programy uwzględniające kontekst kulturowy lepiej się na ogół w praktyce sprawdzały140. Autorka inspirując się pojęciem „nieczystości”.49 to ekspertyzy antropologiczne stały się bardzo poŜądane. 144 L. W latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku wspomniany kontekst całkowicie jeszcze lekcewaŜono uwaŜając. 40–62. s. 223. Przykładem praktycznego sukcesu odniesionego przez antropologów moŜe być np. według której uchodźstwo miało być etapem na drodze powrotu do Burundii. z drugiej jednak. zwrócenie uwagi organizacjom humanitarnym na rolę płci. R. J. niezaleŜne badania i krytyczne podejście do niektórych działań organizacji humanitarnych wiązały się nieraz z zamknięciem sobie drogi do współpracy z tymi organizacjami143. Voutira. Malkki. w: Responding to the Nutrition Crisis among Refugees. pokazała ten temat w całkiem nowym świetle145. nr 1 t. 145 M. Black. 35. bezdomnych czy bezpaństwowców oraz ich dyskryminacją.H. Memory and National Cosmology among Hutu Refugees in Tanzania. Pod wpływem jednak antropologów juŜ w latach dziewięćdziesiątych takie podejście zostało powszechnie zaaprobowane i przyjęte we wszystkich programach UNHCR141. Background Report on Guidelines for Future Planning. Antropologia.

K. Patrz: R.H. Idea „domu” jest bowiem równieŜ pewnego rodzaju konstruktem kulturowym i moŜe ulegać zmianom. nr 1. gdyŜ ich „naturalna” więź z kulturą kraju pochodzenia została przerwana. Przeciwnie. moŜe okazać się równie traumatyczny jak sama ucieczka. „Jouranl of Refugee Studies” 1988. co znane jest pod nazwą zjawiska „wtórnego szoku L. W kontekście tym szczególną uwagę zwracają badania nad tzw. zauwaŜają nawet jej wzmocnienie. przedkładając je nad osiedlenie ich w kraju pierwszego azylu czy osiedlenie w kraju trzecim. „mitem powrotu”. po których wybuchały ponowne walki). którą UNHCR uznaje obecnie za najlepsze i najbardziej trwałe rozwiązanie problemów uchodźstwa. R. u podłoŜa szczególnej preferencji rozwiązań repatriacyjnych leŜy załoŜenie. W konsekwencji powrót. Black. P. powinna być więc ona im z powrotem przywrócona148. The Afghan Refugee in Pakistan: An Ambiguous Identity. s. Powinni oni wrócić do miejsc poprzedniego zamieszkania. utracie czy rozpadzie toŜsamości uchodźców. Zdaniem antropolog Laury Hammond. 141–152. gdzie jest ich właściwe miejsce. a zgoda na nią uchodźców (tzn. Examining the Discourse of Repatriation: Towards a More Proactive Theory of Return Migration. Ŝe uchodźcy są „rzeczą nie na swoim miejscu”. jak integracja w kraju przyjmującym. podkreślają takŜe inni badacze147. Antropolodzy. 39–62. Centlivres-Demont. jaką rzeczywiście była. Ŝe powrót do poprzedniego Ŝycia jest często dla uchodźców tak samo trudny. jako wyrazem swoistej tęsknoty za utraconym domem. co tworzy na nowo. Bezsilność uchodźców w czasie pobytu w obozach i narzucanie im biurokratycznej toŜsamości. nr 4. Malkki. charakterystycznym dla wszystkich migrantów. skłonną do idealizacji przeszłości. 147 146 . a zatem powinni być oni niejako odłoŜeni z powrotem tam. którą nie tyle zapamiętuje się. New York 1999.50 charakteryzuje jako formę sprawowania władzy. Labelling Refugees: Forming and Transforming a Bureaucratic Identity. w: The End of Refugee Cycle?. s. 227–244. eds. zauwaŜając jednocześnie jak ta sytuacja powoduje zmianę toŜsamości uchodźców i ich świadomości historycznej146. jej dobrowolność) nie jest wcale jednoznaczna. 234–237. Zetter. na towarzyszącą mu pamięć. którzy podjęli badania nad zmianami toŜsamościowymi przeciwstawiają się jednak wcześniejszym tezom o degeneracji. Purity. jeśli do niego rzeczywiście dojdzie. „Journal of Refugees Studies” 1991. Stąd organizacja ta podejmuje akcje repatriacyjne nawet wtedy. choć nowe doświadczenia wyzwalają na pewno dynamiczny proces zmian tej toŜsamości. M. Centlivres. gdy sytuacja w kraju pochodzenia uchodźców wcale nie jest do końca ustabilizowana (przykładem mogą być choćby kilkakrotne akcje repatriacyjne uchodźców z Liberii czy Sierra Leone przedsiębrane zaraz po zawarciu układów pokojowych. Autorka jednak sceptycznie odnosi się do tego załoŜenia wskazując. Koser. w tym równieŜ stygmatyzującego efektu samego statusu uchodźcy. s. Z problemami zmian w toŜsamości uchodźców związany jest takŜe temat ich repatriacji. 148 L. Hammond. s.

na co uwagę zwracali tacy antropolodzy. s. czy Lucia McSpadden151.7. Cambridge 2002. 38–55. J. Khosravi. którzy nie tracą swojej toŜsamości i kultury. Problematyka dyskryminacji uchodźców poruszana jest równieŜ z punktu widzenia zasad panujących we współczesnych państwach typu narodowego. nr 1. co moŜna by określić jako „demokrację preferencyjną”. 151 L. Handelman. Joppke. od tego jak spostrzegana jest przez uchodźców sytuacja gospodarcza w krajach ich pochodzenia. w: The End of Refugee Cycle?…. jak Marita Eastmond150. s. Models and Mirrors: Towards an Anthropology of Public Events. nr 10 (2). Daniel Handelman zwrócił uwagę. McSpadden. Wybór miejsca osiedlenia zaleŜy bardzo często od tej oceny dokonywanej przez uchodźców. 115–133. W związku z powyŜszym. Nationalist Exlusion and Ethnic Conflict. uchodźstwo w świetle badań antropologicznych wyłania się jako zjawisko skomplikowane i złoŜone. 153 A. Oxford 1998. a co najwyŜej ją próbujących je przebudowywać. s. „Jounal of Refugee Studies” 1997. Home is Where You Make it: Repatriation and Diaspora Culture among Iranins in Sweden. Wszystko często zaleŜy od uwarunkowań ekonomicznych. Ŝe wykluczenie uchodźców moŜe mieć charakter bardziej subtelny i „ukryty”. koczowników. 152 D.51 kulturowego”149. Contradiction and Control in Repatriation: Negotiations for the Return of 500 000 Eritrean Refugees. Eastmond. gdyŜ wiele krajów praktykuje coś. S. którzy znajdują się w dość szczególnej sytuacji Ŝyciowej. Graham. 2. np. 149 . Öjendal. znaczenie antropologów nie tylko w studiach nad uchodźcami. Ŝe rozróŜnienie ustrojów państwowych na reŜimy totalitarne i demokratyczne. mniejszości etniczne) w imię prymitywnie pojmowanych rządów większości152. Antropolodzy badają uchodźców najczęściej jako „obcych”. imigrantów. a więc tym samym wyróŜnianie państw bezpiecznych jest względne. Shadows of Modernity. Wimmer. z których M. „European Journal of Social Theroy” 2005. 150 M. ale w ogóle w „międzynarodowym systemie kontroli nad uchodźcami” przynajmniej teoretycznie moŜe być potrójne. Korespondują z nimi takŜe studia socjologiczne Andreasa Wimmera na temat procesów ekskluzji etnicznej w ramach „unaradawiania” państwa narodowego oraz Christiana Joppke. związany z samym prawem i przyjętymi procedurami. 69–84. preferowanych sposobów Ŝycia czy jedzenia społeczeństw. Revisiting a „Repatriation Success”: The Case of Cambodia. ale poza tym będących „normalnymi” ludźmi. zwracającego uwagę. moŜe polegać na dostarczaniu podstawowych informacji o kulturze. Zakończenie Podsumowując. Po pierwsze. w: The End of Refugee Cycle?. roli kobiet i męŜczyzn. Ch. dyskryminując pewne grupy (np. The Case of Immigration and Citizenship Policy. działaniem instytucji oraz podejmowanymi decyzjami politycznymi w tym zakresie153. uchodźców. Exclusion in the Liberal State.

Ewolucja instytucji i prawa zajmującego się uchodźcami w Polsce w latach 1990–2008 . nieporadnych dzieci” kreowanego przez zachodnie media i działaczy organizacji humanitarnych i przyczynić się do przemyślenia zmian sposobów świadczenia im pomocy. ale raczej skłonienie do krytycznego przyglądania się jej. Bez tych informacji niekiedy dość trudno nieść im pomoc. Z tych punktów widzenia pragniemy spojrzeć na zjawisko uchodźstwa w Polsce po 1989 roku.52 pochodzą uchodźcy. Aby uniknąć nieporozumień naleŜy podkreślić. czy rzeczywiście pomoc musi iść w parze ze sprawowaniem władzy i kontroli nad nimi. tłumaczami objaśniającymi róŜnice i łagodzącymi konflikty. antropolodzy mogą być mediatorami między dwoma wizjami świata. mogą wpłynąć na zmianę dotychczasowego silnie zideologizowanego obrazu uchodźców jako „skrzywdzonych. Po trzecie. Po drugie. Zastanowienia się. Ŝe w kaŜdym bądź razie celem antropologów nie jest podwaŜanie konieczności pomocy uchodźcom. Rozdział III.

2. Do tego typu metod naleŜy metoda etnograficzna oraz uzupełniające ją metoda biograficzna i studium przypadku. Zgodnie z zarysowaną wcześniej (rozdział I) procedurą badawczą chcemy rozpocząć od przedstawienia tła historycznego oraz instytucjonalnego (prawnego) dotyczącego przyjmowania uchodźców w Polsce. Ŝe w przeszłości na ziemiach dawnej Rzeczypospolitej znajdowali azyl przed prześladowaniami i dyskryminacją rozmaici zbiedzy i wygnańcy z sąsiednich krajów. osadników lub uchodźców. listopad 1998. Wybrane zagadnienia podejścia jakościowego w badaniach nad migracjami. Komentarz. 3. s. Historia opieki nad zbiegami i wygnańcami w dawnej Rzeczypospolitej W róŜnych okresach historycznych państwo polskie przyjmowało w roli stałych mieszkańców. jak i krajów ich pochodzenia. Warszawa. staliśmy się krajem przyjmującym uchodźców. 155 154 . które kładą nacisk na określenie perspektywy badanych. którzy w XIV–XVI wieku byli Prawo o cudzoziemcach. Górny. 41. Chlebny. ale były i są one waŜnym kontekstem decyzji podejmowanych przez same osoby starające się o ten status. Skrótowe przedstawienie tych zagadnień (a zwłaszcza regulacji prawnych dotyczących nadawania statusu uchodźcy) jest o tyle waŜne. warto przypomnieć. Towarzyszyły temu zmiany prawne. ale miała ona od początku duŜe znaczenie polityczne i prawne. A. Wstęp Problematyka przyznawania statusu uchodźcy odnosi się w Polsce do stosunkowo małej grupy cudzoziemców. Instytut Studiów Społecznych UW. J. Czasem decydowały o tym względy ekonomiczne. co wynikało z zobowiązań międzynarodowych naszego państwa w tym względzie. W okresie ostatnich osiemnastu lat moŜna zauwaŜyć zarówno znamienną ewolucję liczby cudzoziemców występujących u nas o nadanie statusu uchodźcy. “Prace Migracyjne” nr 20. Do badania historycznego tła migracji moŜe słuŜyć natomiast metoda historyczna i analiza dokumentów”155..53 3. które rozwijały prawo uchodźcze. Jak pisze Agata Górny „w badaniach nad mobilnością najbardziej przydatne mogą być metody badawcze. jak i całą strukturę administracji zajmującą się tymi zagadnieniami154. ale częściej polityczne. obywateli z innych państw. red. Ŝe stanowią one nie tylko podstawę działań urzędniczych w tym zakresie.1. Zanim omówimy sytuację uchodźczą w Polsce po 1990 r. Od 1990 r. Wspomnieć naleŜy o śydach niemieckich (aszkenazyjskich) i Cyganach niemieckich (dzisiaj nazywanych polskimi Romami). Warszawa 2006.

Kraków 1999. 9-37. Odmienność i nietolerancja. co dobrze pojętym własnym interesem. Otrzymywali rozmaite przywileje królewskie. to trzeba przyznać. Z drugiej jednak strony zapewniały jednostce wsparcie własnych społeczności. Warszawa 1996. Ŝe miał takŜe wyraźne zalety sprzyjające integracji. a takŜe Tatarach uciekających od represji swoich chanów lub osmańskiego despotyzmu157. 156 . T. O tolerancji. Wydawnictwo Interpress. Ficowski. I choć nie było instytucji zajmujących się integracją. Warmińska. ToŜsamość religijna i etniczna. 45-64.54 wypędzani lub uciekali przed pogromami z terenu państw Europy Zachodniej. dawały moŜliwości samodzielnego utrzymania się i odniesienia względnego sukcesu bez paternalistycznej i często ubezwłasnowolniającej opieki społecznej jak obecnie. Wróblewski. a z otoczeniem stale dochodziło do wzajemnych kontaktów. Warszawa 1982. Wrocław 2005. Wszyscy oni znajdowali ochronę nie jako wyselekcjonowane w procedurach administracyjnych osoby (jednostki). przeł. s. K. Dzieje i obyczaje. Mirga. PIW. wyraźnie integrację utrudniając. Fuks śydzi polscy: dzieje i kultura. lecz zbiorowo jako pewne grupy społeczne. śbikowski śydzi. Kiedy jednak mówimy o polityce wielokulturowości. J. jak Tatarzy. A. Baszniak. to z jednej strony praktyki te na pewno sprzyjały separacji. gdyŜ nie dawał jednostce Ŝadnych praw. Cyganie w Polsce. Przybysze zapewniali bowiem rozwój handlu. czy Holandii w okresie europejskich wojen religijnych. Społeczność czeska w Zelowie. Wydawnictwo Interpress. PWN. to jednak się u nas integrowali. jak dzieje się to obecnie. L. Im z kolei przywileje te pozwalały uzyskiwać określone dochody i zachowywać własne systemy jurysdykcji. nierównościom i grupowym wykluczeniom. Z punktu widzenia współczesnych praw człowieka i nowoczesnego państwa system ten miał wady. Ŝe system nie był nigdy absolutnie szczelny i nie był czymś w rodzaju grupowego apartheidu. 157 P. Wydawnictwo Naukowe "Semper". wielkoksiąŜęce lub nadawane przez poszczególnych właścicieli ziemskich. Z punktu widzenia zaś samej integracji. Warszawa 1999. s. M. którzy przy ich nadawaniu kierowali się nie tyle humanitaryzmem. Warszawa 1994. A. podporządkowując ją danej grupie i dopuszczając do wewnątrzgrupowej dyskryminacji. Tatarzy polscy. to dobrze byłoby pamiętać. dostarczali Rzeczypospolitej bitnego Ŝołnierza. Szkocji. Ŝe – jak pisał Michael Walzer – w przeszłości w wieloetnicznych imperiach było o wiele więcej miejsca dla odmienności niŜ we współczesnym demokratycznym państwie narodowym158. których brakuje współcześnie. ale nie pozostawiano ich całkiem samych sobie. rzemiosła lub teŜ zagospodarowanie dotychczasowych nieuŜytków albo. Cyganie. Biorąc pod uwagę. Wydawnictwo Dolnosląskie. Nie moŜna teŜ zapominać o prześladowanych „innowiercach” z Czech. Mróz. Walzer. 158 M. Warszawa 1989. Universitas. Nie było wtedy opieki społecznej. zwłaszcza tych będących pod panowaniem Luksemburgów i Habsburgów156.

U. którzy chcieli uciec do Polski byli przewaŜnie obywatelami polskimi. Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości. trudnej do oszacowania.55 Historia polskiej tolerancji dla „innych” kulturowo skończyła się generalnie po najeździe szwedzkim. osób. 27. 162 159 Ustawa z dnia 31 marca 1938 r. Aspekt historyczny. Ŝe po rewolucji w Rosji przyjmowała uchodźców rosyjskich uciekających przed rządami bolszewików. Stało się tak. dopóty mogła być państwem <bez stosów> i dopóty teŜ współŜycie róŜnych narodowości przebiegało dość harmonijnie”159. tylko. Wkrótce jednak chcąc zatrzymać napływ śydów wydano 31 marca 1938 r. s. szacowaną na ok. nr 1. Ŝe często od wielu juŜ lat mieszkającymi na terenie Niemiec lub Austrii. Uchylono ją 19 stycznia 1951 roku. Tazbir. część jeńców z wojny 1920 r. 191. Ŝe sprawa śydów mieszkających w Niemczech jest wewnętrzną sprawą Niemiec. poniewaŜ jak pisał Janusz Tazbir „dopóki Polska była mocarstwem. 1938. które przez ostatnie 5 lat mieszkały za granicą i nie utrzymywały kontaktów z państwem polskim162. . Dz. Kiedy 12 marca 1938 r. cofającego się przed armią bolszewicką. III Rzesza dokonała Anschlussu Austrii spowodowała tym samym masową emigracje śydów. jak i etnicznej identyfikacji. nr 22. NaleŜeli do nich przede wszystkim Ŝołnierze oddziałów frontu zachodniego z 1919 r. II RP była juŜ państwem narodowym. Tolerancja – nietolerancja. gdzie nie było mowy o prawie do własnej jurysdykcji dla imigrantów czy innych mniejszości. Weszła w Ŝycie 1 kwietnia 1938 roku. która stała na stanowisku. Natomiast po dojściu do władzy w Niemczech hitlerowców i rozpoczęciu prześladowań śydów władze II RP niestety takŜe wpisały się swymi decyzjami w ogólno europejską politykę. Niektórzy z nich wyjechali z Polski do większych skupisk emigracji rosyjskiej na Zachodzie. Polska nie była teŜ stroną ówczesnej konwencji Ligi Narodów dotyczącej uchodźców. Posiadacze polskich paszportów zaczęli wracać wówczas do kraju. Hitlerowcy jednak zorganizowali ich J.161 oraz pewna liczba ludności cywilnej. „Biuletyn Ośrodka Informacji Rady Europy” 1999. ustawę o pozbawieniu obywatelstwa osób. poz. Najazd szwedzki zrodził w świadomości społecznej kompleks „piątej kolumny”. Ŝe śydzi. a czasy rozbiorów spowodowały rozwój „nerwicy narodowej” trwającej do dnia dzisiejszego160. Początkowo potwierdzano ich prawo do obywatelstwa. 161 Większość czerwonoarmistów po zawarciu pokoju ryskiego wróciła do Rosji sowieckiej. Wydanie tej ustawy wbrew zwyczajom międzynarodowym miało zmusić śydów do pozostania w Niemczech. s. 100 tys. 160 Ibidem. W przypadku Polski było to o tyle znamienne. część wołała jednak pozostać w Polsce. o pozbawianiu obywatelstwa państwa polskiego. 27–28. Nie mniej na podkreślenie zasługuje fakt. Niemniej ogólną liczbę przymusowych imigrantów rosyjskich szacowano w II RP na 100-120 tysięcy.

Tomaszewski. szpital. jak choćby Tadeusza Kościuszkę. Pozwolić mu zrozumieć. Rozdzwoniły się telefony wojskowe i kolejowe. Krewni i znajomi z całej Polski przyjeŜdŜali odbierać swoich bliskich.zbaszyn. Ostatecznie do 26 sierpnia 1939 r.htm.takie meldunki powtarzały się co chwilę. Powinno skłaniać czytelnika do porównania wad i zalet w praktykach przyjmowania migrantów stosowanych w dawnych państwach nie-narodowych i nie-nowoczesnych w porównaniu współczesnymi państwami narodowymi. pdf/Microsoft%20Word%20-%206390. kaiserowskich Niemców. dlaczego nie moŜemy obecnie przyjąć wszystkich Czeczenów? A takŜe skłonić do refleksji nad pytaniem. na co nie zawsze otrzymywali pozwolenie lub wyemigrować do Palestyny. ZałoŜono nawet Ŝydowski klub Maccabi. Decyzja ówczesnego rządu RP w tej sprawie pozostanie jednak niechlubną kartą w historii Polski. Preludium zagłady. USA. z Berlina. W tę jedną noc ludność niewielkiego. W pierwszych godzinach polscy pogranicznicy nie wpuszczali fali uchodźców m. .pdf 164 163 J. Uchodźstwo w Polsce po 1945 roku Od czasu rozbiorów i powstań narodowych. Hamburga i Lipska. jak się nam wydaje? 3. Pamiętali przecieŜ zupełnie innych. Kilkadziesiąt osób zamieszkało w młynie braci Grzybowskich. a kilkuset tłoczyło się w koszarach Pułku Strzelców Wielkopolskich. Adama Relacja ze stacji granicznej w Zbąszyniu: Była dŜdŜysta noc 28 października 1938 r.. poganianych bagnetami przez niemieckich Ŝołnierzy . Wspomnienie o dawnych uciekinierach w kontekście współczesnej sytuacji uchodźców w Polsce ma pewien sens. Ŝe władze centralne ogłosiły Zbąszyń miastem zamkniętym i zakazały wygnanym z Niemiec (obywatelom polskim!) opuszczania miasta. Napotkawszy opór zaskoczonej polskiej słuŜby granicznej przepędzono ich przez zieloną granicę na stronę polską163. Na szczęście władze i mieszkańcy miasta Zbąszynia przyjęły wygnanych śydów ze zrozumieniem ich sytuacji udzielając pomocy i kwaterując w utworzonym obozie lub w mieszkaniach prywatnych.org/odot http://www. czy postęp w dziedzinie rozwoju humanitaryzmu i otwartości wobec innych jest rzeczywiście tak duŜy współcześnie.com/historia/zydzi. CięŜej chorych przewieziono do okolicznych szpitali. który rozegrał mecz piłki noŜnej z druŜyną Obra Zbąszyń. poprzez okres II Rzeczypospolitej i PRL aŜ właściwie do dnia dzisiejszego byliśmy głównie krajem wysyłającym migrantów. Sytuację zmieniła dopiero decyzja ministra spraw zagranicznych Józefa Becka. Kazimierza Pułaskiego.in.. wspomina się szereg wybitnych postaci historycznych. z których wielu czuło się uchodźcami. kiedy na małą stację graniczną w Zbąszyniu wjechał pociąg pełen śydów pochodzenia polskiego. sześciotysięcznego miasteczka podwoiła się ( przez stację Zbąszyń przewinęła się jedna trzecia z 17 tys. Patrz takŜe: Relacja Ŝydowska: http://www1. W Warszawie powstał komitet pomocy uchodźcom. Kwitło obozowe Ŝycie. Przebywający w Zbąszyniu śydzi starali się potem wyjechać do krewnych w głębi Polski. Starosta powiatu wezwał mieszkańców do pomocy uchodźcom. Mówiąc o tym. Warszawa 1938. śydów kwaterowano gdzie tylko się dało. .yadvashem. 3. PWN. spędzając śydów polskich w punkty zborne a następnie odstawiając ich do granicy pociągami do stacji Zbąszyń. Jednostki Korpusu Ochrony Pogranicza były zdezorientowane. Wygnanie polskich śydów z Niemiec w 1938 r. zbąszyńskich śydów.56 przymusową deportację. wypędzonych ). Paragwaju i Szwecji164. Mieszkańcy byli zszokowani postępowaniem hitlerowców. Zaskakuje jednak fakt. wszyscy opuścili Zbąszyń i obóz zlikwidowano.Widzę tysiące ludzi. Niemal natychmiast zorganizowano dwa ambulatoria. którego ekspozytura działała w Zbąszyniu. Wkrótce w Zbąszyniu powstał obóz przejściowy dla uchodńców. polowe kuchnie i stołówki. Część z nich przejęła gmina Ŝydowska.

PWN. walkę o postęp społeczny. Polska w sporadycznych sytuacjach decydowała się na przyjęcie uchodźców i imigrantów o innej niŜ polska narodowość. poniewaŜ „naszych” teŜ „kiedyś przyjmowano”.ze 165 A. nie mamy z tego Ŝadnych korzyści.. sporządzonego w Nowym Jorku w 1967 r. Sytuacja zmieniła się radykalnie wraz z przemianami ustrojowymi rozpoczętymi w 1989 r. współcześni uchodźcy np. Władze polskie. zakres tych. Polska nie była sygnatariuszem Konwencji dotyczącej statusu uchodźców sporządzonej w Genewie w 1951 r. W załoŜeniu powinien to być jeden z argumentów na rzecz przyjmowania uchodźców przez Polskę. W trakcie swojej najnowszej historii. z Sudanu166. . Ŝe prawo azylu w Polsce przysługuje jedynie osobom prześladowanym za obronę interesów mas pracujących. uchodźcom z Grecji i Chile. Michalski. oraz Protokołu. odwrotnej strony procesów migracyjnych: napływu cudzoziemców-imigrantów oraz konieczności współŜycia z "innymi" (często obcymi rasowo i kulturowo). wobec których mieliśmy obowiązki udzielenia schronienia został ograniczony do ludzi wyznających i głoszących tę samą. Kicinger. byłyby równieŜ dla nich argumenty przemawiające za tym. Stanowiło to podstawę prawną przyznania azylu politycznego m. Częściej przytacza się jednak obecnie przykłady uchodźców wojennych z okresu II wojny światowej lub uciekinierów z PRL. taką samą jaką obecnie są np.).in. głosił. M. Polska nie doświadczyła właściwie do 1990 r. zwłaszcza z dekady lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku. eksterytorialnośc i azyl w systemie polskiego ustawodawstwa karnego. "Państwo i Prawo" 1978. A. 42. 167 W. walkę narodowo-wyzwoleńczą lub działalność naukową. Polityka emigracyjna II Rzeczypospolitej. nie były zainteresowane rozwijaniem współpracy międzynarodowej w tej dziedzinie. Istotne. Apel wyłącznie do sumień jest słabo przekonywujący dla urzędników migracyjnych. Pilch (red. Przekonania. ze względów polityczno-ideologicznych oraz praktycznych. Tak więc. Zachód przecieŜ przyjmował naszych migrantów i nadawał im status uchodźcy tylko dlatego. mających na względzie raczej bieŜące skutki takiej polityki niŜ spłacanie moralnych i w dodatku wcale ich nieprzekonywujących zobowiązań. Ŝe z napływem uchodźców wiąŜą się nie tylko koszty i kłopoty. „CEFMR Working Paper” 2005. Ŝe oni takŜe byli uchodźcami165. co Polska. ideologię komunistyczną. Decydowały o tym przede wszystkim względy polityczne lub ideologiczne. Immunitet. co było tak charakterystyczne dla krajów Europy Zachodniej. nr 5. Konwencja z 1951 r. Jedynym argumentem przekonywującym urzędników i polityków były zawsze racje przemawiające za koniecznością dostosowania się do standardów zachodnich. Dlaczego mielibyśmy mieć taki dług? – pytają. czy organizacji pozarządowych pomagających uchodźcom w celu zaapelowania do sumień słuchaczy. a zwłaszcza w okresie ostatnich pięćdziesięciu lat. Artykuł 88 Konstytucji z 1952 r. 166 Historia tego polskiego uchodźstwa bywa czasami przytaczana na róŜnych spotkaniach przez przedstawicieli UNHCR. My jako kraj. ale i rzeczywiste korzyści. jak sądzimy. Ŝe miał w tym określony interes polityczny i korzyści gospodarcze poprzez wykorzystanie pracy i talentów naszych migrantów. Warszawa 1984. Emigracja z ziem polskich w czasach nowoŜytnych i najnowszych. Uchodźców były traktowane . gdyŜ bez likwidacji bezrobocia trudno je rzeczywiście osiągnąć. Ŝe jako kraj i społeczeństwo mamy moralny obowiązek przyjmowania uchodźców. działalność w obronie pokoju. wywodzący się między innymi z powodu długu wdzięczności. jak i Urząd Wysokiego Komisarza ONZ ds. jeśli nie liczyć późniejszych transferów pienięŜnych przesyłanych rodzinom w kraju. którzy – jak juŜ wspomnieliśmy wcześniej stanowili „hybrydę” uchodźstwa politycznego i migracji ekonomicznej.57 Mickiewicza podkreślając to. s. Niestety te ostatnie nie zawsze łatwo jest przekonywująco wykazać. o czym dalej167. nr 4. Cieślak.

nawet jeśli są one lewicowe. w: Mniejszości narodowe w Polsce. Wrocław 1997. z którego wywodzili się uchodźcy niŜ krajem przyjmującym uchodźców. Okólski. społecznych i gospodarczych niŜ obecne.58 względu na czas ich powstania .por. Pierwszym było przyjęcie w latach 1948–1954 Greków i Macedończyków (Ŝołnierze. Warszawa 1997 s. K. Warszawa. udzielał Polski Czerwony KrzyŜ (PCK). “nadzorującym” nastawieniem wobec cudzoziemców determinowały kierunek rozwiązań prawnych w tej dziedzinie. „Prace Migracyjne” nr 2. Z małym znaczeniem imigracji wiązało się równieŜ słabo rozwinięte ustawodawstwo dotyczące cudzoziemców w Polsce. Rozpolitykowani Chilijczycy przekonali się. Z. Ustawa. Statystyka imigracji w Polsce. Dz. idem. Ŝe w komunistycznym państwie moŜna mieć kłopoty z powodu swoich poglądów. Uchodźcy polityczni w z Grecji w Polsce (1948–1995). red. Uchodźcy polityczni z Grecji w Polsce 1948-1975. W razie potrzeby przejściową pomoc osobom. 30. poz. z 1992 r. a nie codziennego Ŝycia i praktyki administracyjno-prawnej169. monografię M. trudności językowe i ogólnie panująca atmosfera społeczna zniechęciła ich do dłuŜszego pobytu. Drugim wypadkiem było przyjęcie w 1973 r. I. U. Jelenia Góra 1989. 16-20. Polska nie podejmowała współpracy w dziedzinie uchodźców takŜe ze względów praktycznych. Karkonoskie Towarzystwo Naukowe. Nr 7. z. 171 W okresie 1948-1951 Polska udzieliła azylu 14 795 Grekom i Macedończykom .: M. Jagielski. a wiele spraw związanych z pobytem cudzoziemców pozostawało w ogóle lub niedostatecznie nie uregulowanych170. luty 1997. Taka sytuacja wraz ze swoistym.jako instrumenty zimnej wojny.168. o cudzoziemcach. 170 J. dzieci i cywile powiązani z grecką partyzantką komunistyczną) w liczbie ponad 15 tys. Wojeckiego. kilkudziesięciu zwolenników prezydenta Allende z Chile wraz z rodzinami. przynosiły regulacje ogólnikowe i niepełne. Seria Nowa" 1992. W całej historii PRL. która była tworzona w całkowicie odmiennych warunkach politycznych. Grecy i Macedończycy w Polsce. 169 168 . pomijając przyjęcie kilkuset dzieci-sierot z Korei Północnej (pozostających cały czas pozostawały pod nadzorem własnych funkcjonariuszy partyjnych i po ukończeniu szkoły odesłanych z powrotem do kraju) odnotowano dwa wypadki zbiorowego przyjęcia uchodźców. Kurcz. nie określając ich zresztą tym mianem. Podstawowym dokumentem prawnym regulującym ich sytuację była ustawa o cudzoziemcach z 1963 r. Członkowie obu grup byli raczej rozczarowani pobytem w Polsce. Problemy związane z cudzoziemcami były widziane więc przez pryzmat zjawisk nadzwyczajnych. "Sprawy Narodowościowe. s. To my byliśmy raczej państwem. 1. 9-11. t. W latach powojennych cudzoziemiec w Polsce był osobą rzadko spotykaną. jak i wydane na jej podstawie przepisy wykonawcze. Pudło. Wydawnictwo Prawnicze. Klimat. osób171. a jego wjazd i pobyt były ściśle nadzorowane. Jeden z nich tak po latach Ustawa z dnia 29 marca 1963 r. Na temat polityki migracyjnej Polski obowiązującej w tym okresie zob. Status prawny cudzoziemca w Polsce (problematyka administracyjnoprawna). które określały się jako uchodźcy.

172 . gdyŜ zachodni przewoźnicy nie wpuszczali ich na swoje pokłady bez wizy. Warszawa 2007. podających się za uchodźców. krajów rozwijających się. klimat zimny. którzy załoŜyli w Polsce rodziny lub wykształceni od początku w Polsce. zero uśmiechów i miałem wraŜenie. niesamowicie płaski. w następstwie zmian demokratycznych w Grecji. Raził mnie nadmiar powagi. Macedończyków.M. Kosowicz. osiągnęli tu pewne sukcesy w pracy zawodowej. 174 Historia początków przyjmowania uchodźców w Polsce została opracowana przez Marka Szonerta – bezpośredniego uczestnika tamtych wydarzeń i współtwórcy obecnego systemu azylowego w Polsce . Dopiero w drugiej połowie lat osiemdziesiątych XX wieku rozpoczął się niewielki napływ do Polski cudzoziemców w liczbie 20-30 osób rocznie. Working Together. osób). W latach 1957-1968 opuściło Polskę ponad 5 tys. ludzie smutni. którzy najczęściej zostali wyrzuceni ze studiów a jednocześnie nie chcieli wrócić do kraju pochodzenia. 15 lat UNHCR w Polsce. jeśli nie wrócili do swojego kraju. Chilijczycy rozczarowani pobytem w Polsce. 5 tys. którzy osiedlili się w SF Republice Macedonii w ramach Jugosławii.59 wspominał swoje pierwsze wraŜenia: Polski krajobraz. PodróŜ kończyła się jednak w Warszawie. ze względu na raŜący zapach ludzi [uchodźca z Chile]. nie wystarczają czasem dla skutecznej integracji dorosłych migrantów. mogli uczyć się i pracować). 21. 173 Ustawa o Polskim Czerwonym KrzyŜu z 16 listopada 1964 roku przewidywała. Patrz: A. UNHCR. Po 1975 r. Jedyną instytucją zajmującą się nimi był Polski Czerwony KrzyŜ173. Ich celem były bogate kraje Europy Zachodniej. powodował pewien niepokój i dyskomfort psychiczny. Ŝe organizacja ta moŜe udzielać pomocy „uchodźcom wojennym”. W latach 1984-1989 udzieliła pomocy 320 cudzoziemcom polegającej zazwyczaj na ułatwieniu im wyjazdu do kraju trzeciego. Pozostali. a szczególnie od początku lat osiemdziesiątych (objęcie władzy w Grecji przez socjalistyczny rząd A. toteŜ wejście na ich pokłady było stosunkowo łatwe. a konsulaty ich krajów im ich odmawiali. W związku jednak w prowadzaniem juŜ wtedy coraz bardziej restrykcyjnych przepisów wybierali drogę przez kraje komunistyczne i tu niekiedy zmuszeni byli się zatrzymać gdyŜ nie mogli jechać dalej172. warunki. Niektórzy z nich byli teŜ studentami z tzw. Początki budowy systemu przyjmowania uchodźców w latach 1990–1997 Historia zinstytucjonalizowanego przyjmowania uchodźców w Polsce w oparciu o Konwencję Genewską z 1951 r. wszędzie szaro.. Traktowano ich jako osoby ubiegające się o pobyt stały w Polsce. Ŝe nawet względnie dobre. s. 4. rozpoczyna się dopiero w 1990 r. Inni składali wnioski w polskich konsulatach za granicą. Ŝe Polacy mieli powaŜne problemy z higieną. jakie im stworzono (otrzymali stosunkowo szybko mieszkania. Przypadek obu grup świadczy.174 Jest więc na tle krajów Linnie lotnie krajów komunistycznych nie wymagały okazania wizy kraju docelowego. język niezrozumiały i łamiący wszystkie reguły hiszpańskiej gramatyki. 3. to wyjechali przewaŜnie do Szwecji. jakby w Ŝałobie. Papandreu) nastąpił powrót Greków do ojczyzny (ok.

Miało ono na celu sprawianie kłopotów władzom „wrogich państw kapitalistycznych” poprzez zalewanie ich falami „nieproszonych” imigrantów. Libanu. UNHCR. kiedy władze Szwecji deportowały kilkusetosobową grupę obywateli Etiopii. red. to jednak rozmaitym poszukiwaczom azylu z Azji i Afryki umoŜliwiały przybycie do Europy. Warszawa 1999. . Iraku i Syrii poszukujących w ich kraju azylu. Postępowanie takie było poniekąd zamierzone. Między humanitaryzmem a pragmatyzmem. Kosowicz..E. Działalność Departamentu do Spraw Migracji i Uchodźstwa MSWiA na rzecz uchodźców. nakazującej przewoźnikom sprawdzanie dokumentów podróŜy uprawniających do wjazdu do kraju docelowego. nr 4. J. Dla wyjaśnienia mechanizmu migracji tej grupy uchodźców naleŜy wspomnieć jeszcze. wykorzystując ich terytorium do tranzytu na Zachód. Florczak. 14. Warszawa 2007. Łodziński. Rok 1990 – początki opieki nad uchodźcami. Zamojski. w: S. Cudzoziemców i ich zdaniem nie miał charakteru spontanicznego lecz był on zorganizowany175. Toruń 2003. oczywiście poza tymi. postanowiły wykorzystać fakt dojścia do władzy w Polsce rządu „solidarnościowego” i uznać.60 zachodnioeuropejskich stosunkowo krótka. s. idem. Do stołu dla zamoŜnych. s. 15 lat UNHCR w Polsce. Zmiany polityczne w Europie Środkowej i Wschodniej ukróciły te praktyki. Ŝe Polska jest juŜ „krajem bezpiecznym” mogącym juŜ przyjmować uchodźców.J. Ŝe w ciągu drugiego półrocza 1989 r. którzy byli obywatelami państw komunistycznych. która wykorzystując specjalny status Berlina Zachodniego. Working Together. Uchodźcy w Polsce. Przy okazji nie przestrzegano Konwencji Chicagowskiej z 1949 r. wydając im swoje wizy i umoŜliwiając tranzyt przez swoje terytorium na Zachód. Do Szwecji przypłynęli oni promem ze Świnoujścia ze sfałszowanymi wizami tego kraju lub nawet nie posiadając Ŝadnych dokumentów. przybyło do ich kraju przez Polskę ponad 7 tys. Ŝe choć władze krajów komunistycznych same z zasady nie przyjmowały uchodźców. choć osoby z Azji i Afryki zamierzające ubiegać się o azyl jeszcze przez cały okres lat dziewięćdziesiątych miały moŜliwość dostania bez większych problemów wiz do Rosji i niektórych innych państw powstałych po rozpadzie ZSRR. 96–142. Ŝe władze szwedzkie mające problemy z nadmiarem uchodźców. Na decyzję władz szwedzkich wpłynął teŜ fakt. przepuszczała do niego wszystkich poszukiwaczy azylu. W wypadku uchodźców ten fakt był raczej „normą” niŜ czymś nadzwyczajnym i nie stanowił on „rzeczywistego” powodu ich odesłania. ale próbują zwrócić uwagę na niektóre dotąd nieporuszone problemy. Przez Polskę odbywał się jednak takŜe podobny tranzyt do Szwecji. w podobny jak w przeszłości sposób. Somalii. por takŜe: A. Przodowała w tym zwłaszcza NRD. „Migracje i społeczeństwo” 2000. J. w: Migracje polityczne XX wieku. Dla polskich władz „przygoda z uchodźcami” nie była planowana i rozpoczęła się nieoczekiwanie w marcu 1990 r. Milewski. 175 A. Ruchy migracyjne w Afryce oraz ich znaczenie dla Polski. Szonert. Autorzy niniejszego podrozdziału dokonują jednak nie tylko syntezy tych opracowań. Prawdziwą przyczyną było to.

61 Ale uznanie Polski przez Szwecję „za bezpieczny kraj trzeci” było w tym czasie wyraźnie na wyrost. jakie wówczas podejmowano. Działania. a prawo ubiegania się o azyl polityczny na podstawie konstytucji było juŜ w tym czasie „martwą instytucją”. Z drugiej strony zobowiązano Ministerstwo Spraw Zagranicznych do ściślejszego kontrolowania wydawania wiz z krajów wysokiego ryzyka imigracyjnego oraz nawiązano kontakt z Wysokim Komisarzem ONZ ds. ale nie zdawano sobie z tego sprawy. Były to osoby. które wykorzystywało na ten cel środki przeznaczone na pomoc społeczną. ponownie zawrócić ich do Szwecji lub deportować do kraju pochodzenia. odbyło się posiedzenie rządu w tej sprawie. Ŝe to nastąpi. Władze polskie mogły bez większych konsekwencji odmówić udzielenia pomocy tej grupie cudzoziemców. a do władz szwedzkich z apelem. na którym powołano Międzyresortowy Zespół do Spraw Pomocy Uchodźcom z Zagranicy. Była znakiem. ani Protokółów Nowojorskich z 1967 r. które miały juŜ jakieś doświadczenie ze sprawami dotyczącymi cudzoziemców. Ŝe tego typu deportacje zaczną się teraz powtarzać. miały charakter wyłącznie doraźny. Polska nie była przygotowana na przyjmowanie uchodźców ani pod względem prawnym. W jego skład wchodzili urzędnicy z ówczesnego Ministerstwa Zdrowia i Opieki Społecznej (MZiOS).. W dniu 26 marca 1990 r. w tym funkcjonariusze Wojsk Ochrony Pogranicza (WOP). oparty na fikcji prawnej. szwedzka decyzja była w pewien sposób dlań nobilitująca. aby nie podejmowały w najbliŜszym czasie kolejnych decyzji dotyczących deportacji cudzoziemców do Polski. Cudzoziemcy deportowani ze Szwecji znaleźli się. Pobyt ich w Polsce był nielegalny. Urząd Rady Ministrów wyasygnował w związku z tym dodatkowe środki finansowe dla PCK. Były one związane z koniecznością odciąŜenia władz miasta Świnoujścia oraz obawami. ani humanitarnym. jak zwykle pod opieką PCK. Stąd wyzwanie to zostało przyjęte. Z kolei ustawodawstwo wewnętrzne nie przewidywało moŜliwości ubiegania się o status uchodźcy. Nie istniały Ŝadne procedury prawne moŜliwe do zastosowania wobec tej kategorii cudzoziemców. Ŝe Polska będzie odtąd juŜ traktowane jako „normalne” państwo demokratyczne. zwrócono się teŜ o pomoc materialną do Szwedzkiego Czerwonego KrzyŜa. . Ministerstwa Spraw Wewnętrznych (MSW) i Zagranicznych (MSZ) oraz Obrony Narodowej (MON). Instytucja ta stała się zaląŜkiem przyszłego systemu ochrony uchodźców w Polsce. NiezaleŜnie od tego. Ulokowani zostali na samym początku w ośrodkach wypoczynkowych na terenie Świnoujścia na koszt miasta. Członkiem zespołu został równieŜ przedstawiciel PCK. Uchodźców w Genewie w celu wspólnego rozwiązania powstałego problemu. Nie zrobiły jednak tego. Nie podpisała ani Konwencji Genewskiej z 1951 r. gdyŜ mimo zaskoczenia i braku przygotowania.

62 Jeśli chodzi o samych uchodźców to, od samego początku zderzono się z problemami, które później będą się jeszcze powtarzać, jak np. problem podawanego im jedzenia. W tym czasie podawano muzułmanom nawet wieprzowinę, co kończyło się gwałtownymi protestami i atakami na kucharzy176. Nie byli oni oczywiście zadowoleni z sytuacji, w jakiej się znaleźli, a takŜe z warunków w Polsce. Perspektywą azylu w naszym kraju byli wręcz przeraŜeni. PrzedłuŜający się pobyt na terenie Polski skłaniał niektórych do podejmowania prób dalszej samodzielnej migracji i nielegalnego przekraczania granicy polsko-niemieckiej. Część z nich podjęła równieŜ strajk głodowy w celu wymuszenia przyspieszenia przyjazdu przedstawicieli UNHCR. Przerwano go dopiero po przyjeździe wysłanników tej instytucji oraz zapewnieniu, Ŝe w Polsce znajdują się czasowo do rozwiązania ich problemu. Przeprowadzono pierwsze tzw. wywiady statusowe i zabrano je do dalszego rozpatrzenia w Genewie. Oczekujących na decyzję PCK postanowiło w maju 1990 r. przekwaterować do ośrodków wypoczynkowych nad Zalewem Zegrzyńskim, aby byli bardziej dostępni dla władz w Warszawie. W lipcu do grupy tej dołączono kilkudziesięciu obywateli albańskich, którzy schronili się w Ambasadzie RP w Tiranie, a następnie zostali przewiezieni do Polski. Później, gdy informacje na temat przyjmowania uchodźców w Polsce zostały upowszechnione przez media, do PCK zaczęło zgłaszać się coraz więcej cudzoziemców, którzy czasowo przebywali w Polsce. Zgłaszali się obywatele Botswany, Czechosłowacji, Etiopii, Ghany, Libanu, Libii, Iraku, Jemenu, Nigerii, Rumunii, Syrii, Turcji, Somalii, Zairu i ZSRR, postanawiając ubiegać się o status uchodźcy. Pod ich wpływem coraz bardziej przekonywano się, Ŝe podjęte działania na rzecz uchodźców nie będą miały charakteru jednorazowego. Stąd pod koniec roku Rada Ministrów podjęła decyzję o utworzeniu stałego Biura Pełnomocnika Ministra Spraw Wewnętrznych do Spraw Uchodźców, który od nowego 1991 r. przejął od PCK całość spraw związanych z pobytem uchodźców w Polsce. Pełnomocnikiem tym został płk Zbigniew Skoczylas, człowiek-legenda w swoim środowisku, znany z odwagi do podejmowania niekonwencjonalnych działań, które były niezbędne w tym czasie. Instytucja Pełnomocnika, którego moŜna w kaŜdej chwili powołać i odwołać, w rzeczy samej miała relatywnie bardzo niski status w administracji i była traktowana jako coś, co zostało przyklejone do MSW z zewnątrz. Umocowanie całej problematyki azylowej w normalnej strukturze administracyjnej państwa członkowie tego o Zespołu Międzyresortowego traktowali wtedy jako duŜy sukces. Stało się bowiem pewne, Ŝe instytucja ta jednak zaraz nie zniknie. Do końca 1991 r. nie było nie było przepisów umoŜliwiających nadawanie statusu uchodźcy w Polsce, ale samo przyjmowanie wniosków o ten status pozostawało
176

A. Kosowicz, Working Together, ibid., s. 21.

63 niezalegalizowaną praktyką. Niemniej przyjmowano je i po wstępnym opracowaniu przesyłano do UNHCR w Genewie. Tam je rozpatrywano i podejmowano decyzje, które władze polskie respektowały. PrzewaŜały decyzje pozytywne. Na 750 rozpatrzonych przez UNHCR wniosków aŜ 425 osób otrzymało decyzje pozytywne i status „uchodźców mandatowych”, co z dzisiejszego punktu widzenia naleŜałoby uznać za ewenement. Po otrzymaniu decyzji, uchodźcy szybko opuścili Polskę. Nasze władze zdawały sobie sprawę z tymczasowości tego typu rozwiązań. Dlatego Biuro od początku podjęło działania zmierzające do zalegalizowania ochrony uchodźców w naszym kraju, w tym przede wszystkim ratyfikowania Konwencji Genewskiej i Protokołów Nowojorskich Podpisane zostały one ostatecznie jesienią 1991 r. i weszły w Ŝycie w końcu br.
177

W styczniu 1993 r.

Polska ratyfikowała Europejską Konwencję Ochrony Praw Człowieka i Podstawowych Wolności z 4.11.1950 r., której postanowienia odnoszą się równieŜ do sposobu traktowania uchodźców i cudzoziemców178. Ratyfikacja Konwencji i Protokołu oraz porozumienie Polski z państwami Grupy Schengen, dotyczące ruchu bezwizowego, wymusiła nowelizację art. 88 Konstytucji z 1952 r. oraz nowelizację ustawy o cudzoziemcach z 1963 r. Art. 88 pozbawiony został wyraźnych konotacji politycznych i ograniczył się do stwierdzenia, iŜ „Obywatele innych państw i bezpaństwowcy mogą korzystać z azylu na zasadach określonych ustawą”. Ani przepisy ustawy z 1963 r., ani rozporządzenia nie przewidywały dla udzielania azylu swoistej procedury. Nie uchwalono jednak do tej pory specjalnej ustawy o azylu. Sejm znowelizował dotychczasową ustawę o cudzoziemcach z 1963 r., wprowadzając do niej zapisy odnoszące się do cudzoziemców ubiegających się o status uchodźcy. Wprowadzała ona instytucję "uchodźcy" do polskiego systemu prawnego (w rozumieniu Konwencji z 1951 r. i Protokołu z 1967 r.), ustalała zasady przyznawania statusu uchodźcy oraz zasady pozbawiania cudzoziemca wolności w celu wykonania decyzji o wydaleniu.
Dz. U. z 1991 r., Nr 119, poz. 515 i 516. Oświadczenie rządowe w sprawie przystąpienia przez Polskę do Konwencji i Protokołu wydane zostały 26 listopada 1991 r. (Dz. U. z 1991 r., Nr 119, poz. 517 i 518). Polska przyjęła prawie wszystkie zawarte w Konwencji i Protokole zobowiązania. Zarówno Konwencja jak i Protokół przewidują obowiązek państw - stron do współpracy z Urzędem Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców, a w szczególności ułatwianie Wysokiemu Komisarzowi nadzorowania stosowania postanowień tych aktów. W lutym 1992 r. zostało otwarte w Warszawie Biuro Łącznikowe Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców – por. A. Florczak, Uchodźcy w Polsce..., s. 143-149. 178 Dz. U. z 1993 r. Nr 61, poz. 284. Wśród innych aktów prawa międzynarodowego wiąŜących Polskę i mających znaczenie dla ochrony praw uchodźców naleŜy wskazać Międzynarodowy Pakt Praw Obywatelskich i Politycznych z 1966 r., ratyfikowany przez Polskę 3.03.1977 r. (Dz. U. z 1977 r Nr 38, poz. 167) oraz Międzynarodowy Pakt Praw Gospodarczych, Społecznych i Kulturalnych z 1966 r. , ratyfikowany przez Polskę 3.03.1977 r. (Dz. U. z 1977 r. Nr 38, poz. 169). Szczególne znaczenie dla uchodźców ma w kontekście ochrony praw człowieka zasada non-refoulment, czyli zakaz cofnięcia lub wydalenia uchodźcy do państwa, w którym moŜe on obawiać się prześladowania, zagroŜenia Ŝycia lub wolności. Art. 2 Protokołu Czwartego do Konwencji Europejskiej głosi, Ŝe kaŜdy człowiek moŜe swobodnie opuścić jakikolwiek kraj (włączając w to takŜe swój własny), zaś art. 4 tego Protokołu zakazuje zbiorowego wydalania cudzoziemców.
177

64 Organem uprawnionym do nadawania statusu uchodźcy został Minister Spraw Wewnętrznych (następnie Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji), który podejmuje decyzję w tym zakresie w porozumieniu z Ministrem Spraw Zagranicznych. Konkretne upowaŜnienie do podejmowania decyzji w sprawie przyznania statusu uzyskał Pełnomocnik ds. Uchodźców MSW (następnie Departament ds. Migracji i Uchodźstwa MSWiA). Od tej chwili rozpoczęto legalne przyjmowanie wniosków o przyznanie w Polsce statusu uchodźcy. Zaczęto je samodzielnie rozpatrywać i wydawać decyzje statusowe. Liczba ubiegających się o ten status zaczęła powoli wzrastać, ale nie przekraczała ona do połowy lat dziewięćdziesiątych tysiąca osób rocznie. W kwietniu 1992 r. otwarto stały naleŜący do MSW Ośrodek dla Uchodźców w Dębaku k/Nadarzyna, w którym kwaterowano osoby ubiegające się o status uchodźcy do czasu rozpatrzenia ich wniosków. Rozpoczęcie przez Polskę przyjmowania wniosków o status uchodźcy dało nadzieję na zalegalizowanie pobytu sporej grupie cudzoziemców studiujących u nas, pochodzących z krajów Azji, Afryki i Ameryki Łacińskiej. Wielu z nich pragnęło u nas pozostać, znali juŜ język polski, byli często w duŜym stopniu zintegrowani, ale nie mieli dotąd innego sposobu zalegalizowania pobytu poza małŜeństwem z obywatelem polskim. Oni to stanowili początkowo znaczny odsetek ubiegających się o ten status. Później tych przypadków było juŜ coraz mniej, choć do dzisiaj zdarzają się wnioski od cudzoziemców, którzy chcą uzyskać status na zasadzie uchodźcy sur place (miejsca pobytu)179. Grupą, która szybko w latach 1992–1993 stała się dominującą wśród aplikantów o status uchodźcy, były osoby pochodzące z byłej Jugosławii w związku z wojną na terytorium Chorwacji oraz Bośni i Hercegowiny. Obok osób z tej grupy przejeŜdŜających przez Polskę i indywidualnie występujących o status uchodźcy naleŜy wspomnieć, Ŝe w październiku 1992 r. polskie władze przeprowadziły ewakuację dziewięćsetosobowej grupy uciekinierów z Bośni i Hercegowiny (tzw. pociągi Mazowieckiego). Uregulowanie ich sytuacji prawnej nastręczało trudności, gdyŜ nie byli to w zasadzie uchodźcy „konwencyjni”, ale uciekinierzy wojenni (albo - jak się ich określa w niektórych państwach – uchodźcy de facto). Nie było jednak w Polsce w tym okresie instytucji czasowej ochrony i przyjęto zasadę nadawania statusu uchodźcy wszystkim wnioskodawcom z Bośni i

Są to osoby, które nie wyjechały ze swojego kraju jako uchodźcy, ale jeśli w związku z własną działalnością polityczną za granicą lub na skutek zmian, jakie zaszły w ich kraju pochodzenia, powstały warunki stwarzające dla nich niebezpieczeństwo prześladowania po powrocie, to mieli pełne prawo do szukania ochrony międzynarodowej. W grupie tej faktycznie niewiele było takich osób, które mogły spełnić te warunki, ale jeśli pochodzili akurat z krajów, w których toczyły się konflikty zbrojne i w których dochodziło do częstych naruszeń praw człowieka (np. Sudan, Etiopia, Irak), a zeznania ich nie były sprzeczne wewnętrznie, to na ogół otrzymywali decyzję pozytywną. Polska nie prowadziła i do dziś nie prowadzi polityki imigracyjnej (choćby znanego z innych krajów tzw. drenaŜu mózgów) umoŜliwiającej grupie najbardziej skłonnych do integracji cudzoziemców, przez fakt odbycia u nas studiów, legalizację pobytu w inny sposób.

179

65 Hercegowiny w oparciu o ogólną sytuację panującą w tym regionie (faktycznie na zasadzie prima facie)180. Obecnie pracownicy Urzędu tak komentują ówczesną sytuację: To był jakby Polski model ochrony czasowej. Za pierwszym razem, kiedy to się działo... jeszcze pojęcie ochrony czasowej nie było w Europie popularne. Ochronę czasową jako stały status w Europie zawdzięczamy właśnie Bośni, czego doświadczyły wszystkie państwa UE. […] To była decyzja Prezydium Rady Ministrów, bo była potrzebna podstawa prawna, coś co określa zasady przyjęcia, dokumenty, które są potrzebne, z podstawą do wydania stosownych dokumentów, określa warunki zakwaterowania, wysokość pomocy, więc to się takim oddzielnym quasi-prawnym aktem wszystko regulowało. I drugi raz to powtórzono w przypadku Macedonii. Natomiast później juŜ planowano wprowadzić prawo UE, gdzie taki status ochrony czasowej jest wpisany, tylko uwaga, o tym decyzja zapada nie tutaj, a w Brukseli, to znaczy konkretnie Rada UE podejmuje taką decyzję ochrony czasowej [wywiad z pracownikiem Urzędu ds. Cudzoziemców]. Zastosowanie podobnych rozstrzygnięć wobec Czeczenów nie było juŜ jednak moŜliwe: Jest jedna podstawowa róŜnica między Czeczenami a Bośniaki: ewakuacja. I w jednym, i drugim przypadku grupy, które znalazły się w Polsce, zostały do Polski celowo ściągnięte. W jednym przypadku był to pociąg, właśnie tam X pojechał i wrócił z tymi ludźmi, w drugim przypadku to były samoloty, które bractwo z Macedonii, pod wodzą X, który był konsulem w tym Ŝe wspaniałym kraju, przesyłało tutaj. Instytucja ochrony czasowej jest w zasadzie instytucją, która działa w przypadku ewakuacji. Natomiast jeŜeli jest napływ ludzi po prostu, indywidualnie sobie przechodzą, to wchodzą w normalny tryb postępowania, ale tu wchodzimy właśnie w rozróŜnienie. Prawo UE przewiduje dwa podstawowe statusy, tzn. osoba wpada w postępowanie dotyczące statusu uchodźcy i w zasadzie, jeŜeli nie utrzymuje takiego statusu, poniewaŜ nie spełnia zapisów Konwencji, z automatu powinno być przeprowadzone badanie, czy nie występują przesłanki tzw. ochrony uzupełniającej, te przesłanki wpisaliśmy do ustawy o ochronie, i to są te przesłanki do nadania pobytu tolerowanego, z tym Ŝe one zostały w przypadku Polski rozszerzone, one generalnie uwzględniały sytuację wynikającą z europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, nie z Konwencji o statusie uchodźcy, ale my mamy jeszcze coś dodatkowego, mamy jeszcze brak moŜliwości wydalenia cudzoziemca, jeszcze moŜe być tak, Ŝe po prostu nie da się cudzoziemca w Ŝaden sposób przetransportować, i wtedy teŜ moŜe otrzymać status pobytu tolerowany. W tej chwili, w tej nowej ustawie, w tej, która juŜ jest w Sejmie, to juŜ jest zróŜnicowanie, sytuacja ochrony uzupełniającej nazywa się sytuacją uzupełniającą, a pobytem tolerowanym nazywa się tylko to co pozostaje poza [ wywiad z pracownikiem Urzędu ds. Cudzoziemców]. W wypadku osób pochodzących z innych rejonów byłej Jugosławii stosowano procedury indywidualnego rozpatrywania wniosków. Mimo moŜliwości pozostania, a nawet podjętych wobec nich planów działań integracyjnych, z czasem wszyscy opuścili Polskę. Od początku powstania systemu przyjmowania uchodźców do Polski trafiały teŜ osoby (pojedynczo lub w niewielkich grupach) pochodzące niemal ze wszystkich krajów świata, w których toczą się konflikty zbrojne i łamie się prawa człowieka. Do dzisiaj znajdują oni stale odbicie w składzie osobowym wnioskodawców o status uchodźcy. W latach 1992–1993 najwięcej wśród nich było osób z Etiopii, Armenii, Iraku oraz Libanu. Ich pochodzenie
180

A. Florczak, Uchodźcy w Polsce..., s. 111-112.

66 narodowe i kulturowe zaczęło mieć wpływ na skład urzędników rozpatrujących ich sprawy. Dotychczasowi pracownicy byli słabo przygotowani do rozpatrywania tego typu spraw. Zaczęto więc przyjmować młode osoby znające język nie tylko angielski i rosyjski, ale i języki orientalne, znające często osobiście sytuację w krajach pochodzenia uchodźców. Miało to duŜy wpływ na charakter tej instytucji, znacząco róŜniący się od innych komórek administracji państwowej. W lutym 1993 r. na mocy rozporządzenia Rady Ministrów Biuro Pełnomocnika MSW ds. Uchodźców przekształcono w Biuro do Spraw Migracji i Uchodźstwa MSW. Reforma ta skończyła okres pionierski w budowie systemu ochrony uchodźców w Polsce. Wtedy dopiero zostało ono wyraźnie i na trwałe osadzone w strukturze administracyjnej państwa. Zmiany te były podyktowane rozszerzaniem się zakresu zadań związanych z legalizacją pobytu cudzoziemców w Polsce. Biuro mieściło się początkowo w dwóch niewielkich pokoikach w budynku MSW przy ulicy Koszykowej, aby stopniowo po kolejnych reformach przejąć cały budynek. W oczach urzędników uczestniczących w nim od początku, był to okres „romantyczny” w historii tej instytucji, cechujący się duŜym entuzjazmem i poświęceniem wszystkich pracujących w niej osób. Inna rzecz, Ŝe działano w poczuciu nadchodzącego zagroŜenia, gdyŜ po rozpadzie ZSRR w całej Europie spodziewano się „wędrówki ludów” na Zachód. Media podgrzewały sytuację strasząc czytelników „hordami” ze Wschodu. Biuro przygotowywało program przyjęcia „Wielkiej Fali” setek tysięcy potencjalnych przybyszy z obszaru byłego ZSRR, co nigdy nie miało nastąpić. Nie liczono wówczas czasu pracy, często zostając po godzinach, działania odbiegały od jakiejkolwiek urzędniczej rutyny, ścisłego przestrzegania wewnętrznej hierarchii i procedur administracyjnych. Dość powiedzieć, Ŝe ówczesny dyrektor płk. Zbigniew Skoczylas, jeśli nie mógł czegoś załatwić, to jechał po prostu do Belwederu i niezapowiadany domagał się rozmowy z prezydentem Wałęsą, wymuszając na nim potrzebne decyzje. Okres wczesnej transformacji ustrojowej i pewnego bałaganu sprawiał, Ŝe do pewnego czasu tolerowano takie działania. W 1993 r. zaczęły one jednak odchodzić juŜ do przeszłości, ale specyfika tej komórki w ramach MSW jeszcze długo pozostała. Z punktu widzenia dzisiejszych standardów urzędniczych ówczesne decyzje statusowe cechowały się niskim stopniem profesjonalizmu. Pracownicy rozpatrujący wnioski bazowali głównie na własnej wiedzy i pomysłowości w docieraniu do źródeł na temat krajów pochodzenia. Nie było wtedy jeszcze Internetu, a specjalna komórka analityczna powstała dopiero po 2001 r. Zamawiano czasami ekspertyzy u pracowników naukowych zajmujących się danymi krajami. Te jednak rzadko w pełni satysfakcjonowały osoby prowadzące sprawy, gdyŜ zazwyczaj miały charakter zbyt ogólnikowy. Naukowcy przedstawiali pewną syntezę o

67 sytuacji w krajach pochodzenia uchodźców a nie dostarczali listy potrzebnych urzędnikowi szczegółów. Dodatkowo relacje między Biurem a UNHCR oraz organizacjami

pozarządowymi pomagającymi uchodźcom, jak Fundacją Helsińską i Polską Akcją Humanitarną, które z natury rzeczy musiały posiadać odmienny punkt widzenia, odznaczały się pewną nieufnością i brakiem zrozumienia dla prezentowanego przez nie stanowiska. Władze nie były wtedy przygotowane na współpracę i dialog z tymi organizacjami. Krytyka z ich strony budziła tylko ich rozdraŜnienie. Z kolei niektórzy reprezentanci tych organizacji traktując swą pracę jako misję teŜ często przesadzali w swoich Ŝądaniach i nawet nie szukali z urzędnikami wspólnego języka. Z obawy przed instruktaŜem ze strony pomocodawców starano się przeprowadzić pierwsze wywiady statusowe moŜliwie jak najwcześniej. Starano się nie informować uchodźców o prawach im przysługujących i charakterze Konwencji Genewskiej. Pracownicy Biura jeździli nie tylko na przejścia graniczne na lotnisku, w portach morskich w Gdańsku czy Szczecinie, do aresztów śledczych, ale nawet do tzw. „dziupli”, w których słuŜby namierzyły ukrywających się nielegalnych imigrantów. Podyktowane to było w duŜym stopniu trudnościami w ustalaniu prawdziwych przyczyn wyjazdu cudzoziemca z kraju, jeśli ten prawidłowo i przekonywująco określił swoje obawy przed prześladowaniem. W grudniu 1996 r. po reformie struktur administracyjnych państwa MSW zostało przekształcone w Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA), a dotychczasowe Biuro do Spraw Migracji i Uchodźstwa awansowało do poziomu Departamentu do Spraw Migracji i Uchodźstwa MSWiA. O ile Biuro miało tylko zadania wyłącznie wykonawcze, to Departament ma juŜ charakter merytoryczny. Tym samym oficjalnie przyznano, Ŝe sprawy migracyjne – w tym uchodźcze - naleŜą do problemów rangi najwyŜszej. Po raz pierwszy teŜ liczba starających się o status uchodźcy przekroczyła tysiąc osób rocznie, dochodząc powoli do ponad trzech tysięcy. Miało to związek zarówno z nasileniem się działalności grup przestępczych przerzucających nielegalnych imigrantów, jak i z coraz powszechniejszą wiedzą wśród potencjalnych uchodźców o Polsce jako kraju, w którym moŜna dostać azyl. Wschodnia granica Polski była wówczas słabo chroniona, zwłaszcza na odcinku litewskim, gdzie poprzedni system zabezpieczeń sowieckaja sistiema został przez władze litewskie usunięty, a po polskiej stronie budowa nowej straŜnicy przeciągała się z powodu protestów miejscowej ludności narodowości litewskiej. Jeśli chodzi o kraje pochodzenia uchodźców, to poszczególne lata aŜ do 1999 r. charakteryzowały się zazwyczaj wyraźną tendencją do przewagi liczebnej wśród ubiegających się jednej lub kilku narodowości. Tak na przykład rok 1994 to przewaga uchodźców z Armenii, lata 1995–1996 były pod znakiem

68 dominacji uchodźców z Azji Południowej (Indie, Pakistan, Afganistan, Sri Lanka, Bangladesz). Rok 1997 to była Somalia i ponownie Armenia, 1998 r. – Bułgaria i Rumunia. Oczywiście oprócz nich w statystykach pojawiali się pojedynczy uchodźcy z wielu innych państw świata. Sytuacja uchodźcza w Polsce cechowała się duŜą dynamiką, a od 1998 r. zanotowano ponowny wzrost liczebności składanych wniosków. Pierwszy okres budowy systemu przyjmowania uchodźców w Polsce zakończył się przyjęciem waŜnych i nowych regulacji prawnych. Pierwszą była nowa Konstytucja RP z 2 kwietnia 1997 r. Zawiera ona artykuł 56, waŜny dla spraw uchodźczych. Stanowi on, Ŝe „1. Cudzoziemcy mogą korzystać z prawa azylu w Rzeczypospolitej Polskiej na zasadach określonych w ustawie. 2. Cudzoziemcowi, który w Rzeczypospolitej Polskiej poszukuje ochrony przed prześladowaniem, moŜe być przyznany status uchodźcy zgodnie z wiąŜącymi Rzeczpospolitą Polską umowami międzynarodowymi”. Rozwinięcie zasad przyznawania azylu i statusu uchodźcy (a takŜe inne waŜne zagadnienie związane z polityką wobec cudzoziemców) znalazły rozwinięcie w nowej ustawie o cudzoziemcach, przyjętej przez Sejm w czerwcu 1997 r.181 W zakresie azylu stanowiła ona, Ŝe cudzoziemiec na swój wniosek moŜe otrzymać azyl w Polsce, gdy jest to niezbędne dla zapewnienia mu ochrony oraz, gdy przemawia za tym waŜny interes Polski (art. 50)182. W tej ustawie zostały rozbudowane unormowania dotyczące postępowania w sprawie nadawania lub odmowy przyznania statusu uchodźcy. W ustaleniu przesłanek o przyznanie statusu uchodźcy ustawa nawiązywała do Konwencji Genewskiej z 1951 r. i Protokołu z 1967 r. Zgodnie z art. 32 ustawy, tylko cudzoziemiec spełniający warunki w nich przewidziane moŜe wystąpić z wnioskiem o wszczęcie postępowania, o ile nie uzyskał on tego statusu w innym kraju. Wniosek o przyznanie statusu musi być złoŜony tylko osobiście (pełnomocnicy są wykluczeni) - art. 34, podczas przekraczania granicy (art. 37). Cudzoziemiec, który nielegalnie przybył na do Polski, powinien złoŜyć wniosek niezwłocznie po przekroczeniu granicy komendantowi placówki StraŜy Granicznej lub jeśli tego nie zrobił podczas

Dz. U. z 1997 r., Nr 114, poz. 739. Cudzoziemcowi, który otrzymał azyl, wydaje się zezwolenie na osiedlenie się. Ustawa przewiduje moŜliwość cofnięcia azylu, jeŜeli ustały przyczyny, dla których azyl został udzielony lub teŜ azylant prowadzi działalność skierowaną przeciwko państwu polskiemu (art. 51). W praktyce jednak azyl przyznaje się w Polsce bardzo rzadko. W latach dziewięćdziesiątych zostało złoŜonych w Polsce ponad dwadzieścia wniosków o przyznanie azylu, ale nie ma dostępnych publicznie informacji, aby któryś z nich został rozpatrzony pozytywnie. Niektórzy z wnioskodawców o azyl, w wypadku odmowy rozpoczęcia procedury azylowej lub teŜ negatywnej decyzji, składali podania o przyznanie statusu uchodźcy, często z pozytywnym skutkiem.
182

181

69 przekraczania granicy, w terminie 14 dni od momentu przekroczenia granicy (art. 37 par. 1 i 2)183. Ustawa zwraca uwagę równieŜ na podtrzymanie jedności rodziny uchodźcy. Stanowi ona, iŜ małŜonkowi i małoletnim dzieciom cudzoziemca, któremu przyznano status uchodźcy, a którzy przebywają razem z nim w Polsce, nadaje się równieŜ status uchodźcy (art. 44). Cudzoziemiec ubiegający się o nadanie statusu uchodźcy lub juŜ go posiadający moŜe swobodnie się kontaktować z przedstawicielem Urzędu Wysokiego Komisarza ONZ do Spraw Uchodźców, który, za zgodą tego cudzoziemca, posiada takŜe prawo uzyskiwania informacji od administracji państwowej o przebiegu i wydanych decyzjach w jego sprawach (art. 49). Decyzję w sprawie nadania (lub odmowy nadania) statusu uchodźcy podejmuje Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji (art. 85 ust. 1)184, a wydanie tej decyzji powinno nastąpić nie później niŜ w terminie 3 miesięcy od dnia wszczęcia postępowania (art. 41). Od tej decyzji cudzoziemcowi przysługuje odwołanie się do Rady do Spraw Uchodźców, która jest instytucją nową w polskim prawie oraz unikalną na tle innych krajów europejskich (art. 85 ust. 7)185. Kończącym wydarzeniem budowę systemu uchodźczego w naszym kraju w tym czasie było powołanie w październiku 1997 r. Międzyresortowego Zespołu do Spraw Migracji jako organu opiniodawczo-doradczego w sprawach polityki migracyjnej państwa.

3. 5. Rozwój systemu przyjmowania uchodźców w latach 1997–2000 Główną przyczyną zmiany obowiązującego prawa dotyczącego uchodźców były nowe wyzwania w związku z planowanym wejściem Polski do Unii Europejskiej oraz koniecznością przystosowania naszego prawa do standardów unijnych. Przyczyniła się takŜe do tego zwiększona liczba migrantów przybywających do Polski w poszukiwaniu ochrony, orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego (NSA), a takŜe uwagi Rzecznika Praw
183

JeŜeli cudzoziemiec przebywa w naszym kraju legalnie, to ma on prawo złoŜyć podanie o przyznanie statusu uchodźcy w ciągu 14 dni od uzyskania wiadomości o zaistnieniu w jego kraju pochodzenia okoliczności uzasadniających mu nadanie statusu uchodźcy (art. 37 par. 4). Zgodnie z art. 36 stworzona jest procedura, która ma na celu wstępne zbadanie sprawy (sprawdzenie, czy cudzoziemiec przybył z bezpiecznego kraju pochodzenia lub bezpiecznego kraju trzeciego lub teŜ sprawdzenie, czy nie zostały poddane fałszywe dane). JeŜeli wniosek nie spełnia kryteriów uzyskania statusu uchodźcy określonych w ustawie, odmawia się wszczęcia postępowania (art. 35). 184 Ten przepis ustawy wszedł w Ŝycie wcześniej niŜ cała ustawa, tj. 11 października 1997 r. 185 Rada jest organem odwoławczym od postanowień wydawanych przez Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji w sprawach o nadanie lub cofnięcie statusu uchodźcy (art. 69), której przysługują uprawnienia organu wyŜszego stopnia (art. 70). W skład Rady ma wchodzić 12 członków powoływanych na pięcioletnią kadencję przez Prezesa Rady Ministrów, w tym po czterech spośród kandydatów przedstawianych przez Ministra Spraw Zagranicznych i Ministra Sprawiedliwości (art. 71), co ma zapewnić jej niezaleŜność od MSWiA.

70 Obywatelskich i organizacji pozarządowych. sądu. . Uchodźcy w Polsce. w Łukowie. Nowa ustawa miała jednak znaczenie ogromne dla jakości stanowionego prawa w Polsce. 186 A. które uzyskały status uchodźcy. który poza tym podejmował od 1992 do 1998 r. s. Rabce i Smoszewie. 208-209. Z punktu widzenia poszukiwaczy azylu nie miały one większego znaczenia. Z kolei do zadań nowopowołanego Departamentu do Spraw Migracji i Uchodźstwa MSWiA naleŜało nie tylko przyjmowanie wniosków od poszukiwaczy azylu. Nad ośrodkami nadzór sprawował równieŜ Departament. przeprowadzenie wywiadów z zainteresowanymi. nie mając Ŝadnych perspektyw na rozpoczęcie samodzielnego Ŝycia w Polsce. Ośrodek w Dębaku awansował do roli Centralnego Ośrodka Recepcyjnego. pobieranie odcisków palców. którzy taki status otrzymują. W związku z coraz większym napływem ubiegających się o status uchodźcy otwierano dla nich nowe ośrodki pobytowe w Lublinie. Poza tym . gdyŜ odsetek decyzji pozytywnych nie zwiększył się. Do obowiązków tej instytucji naleŜało teŜ wykonywanie wszystkich czynności. prowadzenie spraw związanych z procesem integracji z Unią Europejską. a pozostałe formy pomocy udzielane były przez organizacje pozarządowe. Policji.wydawanie i przedłuŜanie genewskich dokumentów podróŜy. rozpatrywanie ich oraz wydawanie decyzji statusowych. Florczak.. współpraca z organami prokuratury. pełniąc istotną rolę w przyznawaniu uchodźcom świadczeń socjalnych. konsultacje z instytucjami oraz organizacjami w kraju i za granicą posiadającymi szczegółową wiedzę na temat określonych grup uchodźców i ich krajów pochodzenia.. StraŜy Granicznej oraz współpraca z organizacjami działającymi na rzecz uchodźców. które towarzyszyły tym postępowaniom. Ponadto wprowadzono do niej ogólne przepisy dotyczące pomocy socjalnej dla cudzoziemców oczekujących na decyzję w swojej sprawie. Zadaniami towarzyszącymi było administrowanie i rozbudowa systemu elektronicznej ewidencji danych. Wymuszała je jednak konieczność pomocy osobom. uzyskiwanie opinii MSZ. udzielanie zezwoleń na zamieszkanie na czas oznaczony i wydawanie kart czasowego pobytu oraz sporządzanie odpowiedzi na skargi do NSA186. Zawierała szczegółowe zapisy dotyczące postępowania z cudzoziemcami ubiegającymi się o status uchodźcy i z cudzoziemcami. Dziedzina ta nie naleŜała do jego zadań i nie miała Ŝadnego oparcia w przepisach ustawowych. Pozytywne skutki tej aktywności (tzn. szereg prób opracowania i wdroŜenia programów integracji uchodźców.. Faktycznie działania te sprowadzały się do zasiłków pienięŜnych. prowadzenie archiwum akt cudzoziemców. jak: fotografowanie.

Nawet znaczne rozszerzenie zakresu i form tej pomocy. wyraźnie podniosło jakość polskiego systemu ochrony nad uchodźcami.71 przekładające się na podjęcie przez danego uchodźcę wysiłku do przystosowania się do Ŝycia w Polsce) ograniczone jednak były do nielicznych przypadków. wykonywania wolnych zawodów. Polska przystępując do Konwencji dotyczącej statusu uchodźców z 1951 r. Ŝe nawet ci. uznawania zagranicznych świadectw szkolnych i stopni naukowych. Do tej pory jedyną moŜliwością odwoławczą było wniesienie przez zainteresowanego prośby o ponowne . w końcu wyjeŜdŜali. ze znalezieniem pracy i moŜliwymi do uzyskania zarobkami sprawiały. stanowiąca niezaleŜny organ odwoławczy od decyzji i postanowień wydawanych przez MSWiA. nabywanie mienia ruchomego. nie zmieniłoby tych uwarunkowań i traktowania naszego kraju jako kraju tymczasowego pobytu. Od marca 1996 r. po wcześniejszym wprowadzeniu do polskiego prawa instytucji integracji uchodźców w znowelizowanej ustawie o pomocy społecznej z 1996 r. Po podpisaniu uzgodnień między przedstawicielami MSWiA i MPiPS w kwietniu 1998 r. do traktowania uchodźców nie mniej korzystnie niŜ własnych obywateli w takich dziedzinach jak dostęp do państwowej słuŜby zdrowia. opiekę medyczną itp.). Polska dla większości ubiegających się nadal nie była spostrzegana jak kraj. wybór miejsca stałego zamieszkania.. zgodnie z przepisami zawartymi w ustawie o cudzoziemcach. którzy otrzymali pozytywną decyzję statusową i zamierzali początkowo pozostać. Problemem pozostała natomiast kwestia zrównania sytuacji prawnej i integracji uchodźców w społeczeństwie polskim. swoboda poruszania się w granicach terytorium państwa. Dotychczas wprowadzono do polskiego prawa przepisy regulujące dostęp uchodźców do rynku pracy i świadczeń społecznych. Nie zmieniło to jednak wspomnianej tendencji wśród uchodźców do traktowania Polski jako kraju tranzytowego. rozpoczęła działalność powołana przez premiera dwunastoosobowa Rada do Spraw Uchodźców. Od stycznia 1999 r. działał przy Departamencie Migracji i Uchodźstwa MSWiA. Powstanie tej instytucji było wydarzeniem przełomowym. pomoc głównie w zakresie wydatków na mieszkanie.in. jak się wydaje. zakładania przedsiębiorstw handlowych i przemysłowych. Trudności związane z kosztem wynajęcia mieszkania.. którego celem jest wspomoŜenie finansowe cudzoziemców przebywających w Polsce na statusie uchodźcy (na okres do 15 miesięcy. dostępu do studiów.. do końca 1997 r. zobowiązała się takŜe m. dopiero otworzyła się droga do zajmowania się integracją uchodźców przez wyspecjalizowane słuŜby socjalne. wyŜywienie. w którym mogliby oni odnieść sukces Ŝyciowy. itp. Program Indywidualnej Adaptacji Uznanych Uchodźców Polsce. nieruchomości.

po którym nastąpi kolejny skok do około 6–7 tys. z uwagi na orzecznictwo NSA. którą zajmowały się z reguły te same osoby. Ŝe ich reprezentanci szukali zazwyczaj innych sposobów legalizacji pobytu lub decydowali się świadomie na pobyt nielegalny. W praktyce nie były więc one skore. nie składając. którzy powoli staną się główną kategorią narodowościową wśród uchodźców w Polsce. Cechą charakterystyczną tych grup wykazujących się pewnymi zdolnościami przystosowawczymi i przedsiębiorczością. s. wniosków o status uchodźcy. Inna tendencja zaobserwowana w końcu lat dziewięćdziesiątych XX wieku związana była ze wzrostem liczby ubiegających się o status uchodźcy Ormian. Romów (Cyganów) z Rumuni i Bułgarii oraz czasami takŜe Wietnamczyków. Sygnalizacja problemu. Mikołajczyk. które opracowywały decyzję w pierwszej instancji..72 rozpatrzenie sprawy. Wszyscy oni jednak po krótkim pobycie na terenie Polski powrócili do kraju pochodzenia. 187 . W pozostałych grupach narodowościowych uchodźców generalnie nie było większych zmian. mimo Ŝe wielu z nich przebywało na terytorium Polski od wielu lat. nr 1 (5).) zawierała ograniczenie czasowe. rok lub dwa po ujawnieniu się danego kryzysu. przepis ten stał się przepisem martwym. choćby ze względów czysto psychologicznych. 87–97.. Spośród nich największą grupę w 1998 r. rocznie i ten rząd wielkości utrzymywać się będzie do 2003 r. osób. Ormianie ubiegający się o status uchodźcy w Polsce. Od kiedy władze polskie w związku z planami integracyjnymi z UE były coraz mniej tolerancyjne dla pozostających nielegalnie cudzoziemców. kwestionujące takie rozstrzygnięcie. Dostęp do Internetu. Po 1998 r. liczba ubiegających się wzrosła do około 4 tys. (przed nowelizacją z 2001 r. „Regiony Polski” 2003. W praktyce jednak. Ich napływ następował z pewnym opóźnieniem. z wyjątkiem jednej rodziny. Istotnym elementem działalności Departamentu było przeprowadzenie spektakularnej akcji ewakuacji około tysiąca uciekinierów wojennych z Kosowa w okresie od kwietnia do sierpnia 1999 r. dzięki której będzie rosła teŜ ogólna liczba osób ubiegających się o status uchodźcy. było to. ścisła współpraca z niemieckim urzędem imigracyjnym. Kryzysy humanitarne i konflikty zbrojne w Azji i Afryce stale przekładały się na mniejszą lub większą obecność uchodźców z tamtych regionów. Cudzoziemiec wg niej powinien złoŜyć wniosek na granicy lub w ciągu 14 dni po jej przekroczeniu. Patrz: B. choć nie zawsze przez państwo przyjmujące poŜądaną. stanowili Ormianie. w uchodźcze procedury administracyjne wchodząc tylko w ostateczności187. stałe szkolenia pracowników w kraju i za granicą. Po raz pierwszy teŜ odnotowano uchodźców z Czeczenii. równieŜ w Polska ustawa o cudzoziemcach z 1997 r. nastąpił charakterystyczny wzrost liczby wniosków od osób wymienionych narodowości. Praca samego Departamentu w odniesieniu do jakości dokonywanych analiz poszczególnych przypadków i przygotowywanych uzasadnień powoli się w tym okresie poprawiała. do zmiany raz podjętej własnej decyzji. Stąd przedstawiciele wymienionych narodowości mogli składać wnioski. wyjazdy na staŜe do Niemiec.

albo musieli niezaleŜnie od panującej pogody oczekiwać na zewnątrz przed budynkiem188. przynosiła niewątpliwie pozytywne skutki dla jakości procedur. Rozwój systemu przyjmowania uchodźców w Polsce w latach 2000–2008 W grudniu 1999 r. Florczak. gdy obie jednostki podlegały ministrowi spraw wewnętrznych i administracji. Symboliczne znaczenie miał tu równieŜ fakt.. ale nadal zbyt małej poczekalni. musieli niekiedy oczekiwać na przesłuchanie przez wiele godzin.. s. a często nawet w wąskim korytarzu. W latach 1998–1999 były one wręcz skandaliczne. Postawy Polaków wobec Afryki i Afrykanów. nie tylko dla znacznej części pracowników Departamentu. Były one takie dla ubiegających się. na skutek zmiany regulaminu organizacyjnego MSWiA. W związku jednak z całościową reformą administracji publicznej juŜ w czerwcu 2001 r. Migracji i Uchodźstwa MSWiA. Obserwującemu to antropologowi trudno było oprzeć się refleksji. 190 A.. Ŝe nie musieli oni juŜ odtąd wchodzić do biura tymi samymi drzwiami. Brak było równieŜ pomieszczeń do przeprowadzania wywiadów.. Był on wynikiem kompromisu między dąŜeniem do powołania urzędu centralnego zajmującego się całością spraw migracyjnych a dotychczasową formułą Departamentu.. Florczak. co osoby aplikujące o status uchodźcy – por. Uchodźcy w Polsce. W lutym 2001 r. ale prezes Urzędu190. które musiały odbywać się w pokojach urzędników. 3. 209-211. przynajmniej jeśli chodzi o urzędników. M. powrócono więc do „starej” formuły Departamentu Migracji i Uchodźstwa MSWiA189. 189 A. s.. Departament w ramach struktur MSWiA był traktowany po „macoszemu”. W konsekwencji dokonano równieŜ zmiany nazwy Departamentu na: Departament Ochrony Granic. 186–187. Biali i Czarni. Funkcje kontrolne. Warszawa 2007. 188 . powołano w strukturze grupy MSWiA oddzielny Urząd ds. Ząbek. Od tej chwili decyzje statusowe wydawał jednak juŜ nie minister MSWiA.6. Z drugiej strony.73 zakresie wymiany informacji o krajach pochodzenia uchodźców. którym przechodziło wiele osób. od początku stwarzały atmosferę konfliktową w sytuacji. podobnie zresztą jak czynności związane z fotografowaniem i daktyloskopią. Wraz ze wzrostem liczby pracowników i „klientów” pogarszały się wyraźnie jego warunki lokalowe. 211-213. Interesanci w dalszym ciągu tłoczyli się w nowej. którzy stłoczeni w niewielkiej i dusznej poczekalni. którzy pracowali w przepełnionych pokojach. W formie tej Departament istniał tylko kilkanaście miesięcy. Ŝe pozostają oni dla urzędników nadal „problemem” – są „klientami z gorszego świata”. Repatriacji i Cudzoziemców (URiC). s. Uchodźcy w Polsce. rozszerzono zakres zadań Departamentu o zagadnienia wynikające z nadzoru ministra resortu nad StraŜą Graniczną. które teoretycznie miał wykonywać wobec StraŜy Granicznej. Generalny remont i przejęcie przez Urząd pozostałych pięter budynku przy ulicy Koszykowej poprawiło trochę sytuację.

wykonywanie czynności identyfikacyjnych przejęła StraŜ Graniczna. „małą abolicję”. 192 W 2003 r. Pierwsza wprowadziła do polskiego ustawodawstwa nieznaną dotąd instytucję abolicji umoŜliwiającej zalegalizowanie pobytu od lat nielegalnie przebywającym na terenie Polski cudzoziemcom. Urząd miał. Ŝe konieczne są poprawki uwzględniające szybko zmieniające się prawo Unii dotyczące migracji i uchodźstwa (acquis communautaire) według stanu z marca 1999 r. Europeizacja polskiej polityki wobec cudzoziemców 1990–2003. (Dz. obowiązywała tylko do końca roku i skorzystało z niej 3218 osób. 86-95. repatriacji oraz w sprawach o nadanie statusu uchodźcy i legalizacji pobytu. Tylko niewielki odsetek z ogółu ubiegających się odpowiadał w A. Skorzystało z niej 282 osób. część dotychczasowych obowiązków związanych z przyjmowaniem wniosków o nadanie statusu uchodźcy. Ŝe była ona pisana z zamiarem dostosowania naszego ustawodawstwa do wymogów UE. Mimo. Pozostali natomiast rekrutowali się z co najmniej dwudziestu kilku krajów Azji i Afryki. zastąpiły dwie nowe: ustawa o cudzoziemcach z 13 czerwca 2003 r. 1176). Wydawnictwo Naukowe Scholar. s. Przygotowana była głównie z myślą o Ormianach. która dawała moŜliwość opuszczenia Polski bez ponoszenia konsekwencji z powodu nielegalnego pobytu. U. kompleksowo zajmować się problematyką cudzoziemców w zakresie obywatelstwa. z którą Urząd podjął w tym zakresie ścisłą współpracę. o cudzoziemcach. Prawo o abolicji obowiązywało jednak zbyt krótko. Obok niej wprowadzono równieŜ tzw. prowadzenie postępowań w sprawach o wszczęcie postępowania. 1175) oraz wspomniana wyŜej ustawa o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP (Dz. z których 80–90% deklarowało narodowość czeczeńską. dotychczasową jedną ustawę o cudzoziemcach z 1997 r. zdecydowanie największą grupą ubiegających się stanowili obywatele Federacji Rosyjskiej. nr 128. Pakistanu oraz Ukrainy. którzy zaczęli stanowić najliczniejszą grupę wśród uchodźców w Polsce193. aby wszyscy zainteresowani mogli z niego skorzystać. ustawy z 1997 r. We wrześniu weszła w Ŝycie kolejna nowelizacja ustawy o cudzoziemcach oraz ustawa o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP odgrywa tutaj ustawa z dnia 13 czerwca 2003 r. Poz. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej192. to okazało się. Druga ustawa wprowadziła nową formę ochrony. U. nawiązując do rozwiązań przyjętych w krajach UE. Poza nimi o status najczęściej występowali obywatele Białorusi. Potrzebna była równieŜ weryfikacja dotychczasowych rozwiązań191.74 Powstanie Urzędu było wynikiem konieczności nowelizacji w kwietniu 2001 r. instytucję „pobytu tolerowanego” skierowaną głównie do Czeczenów. 193 Od 2000 r. poz. Nr 128. Utworzenie go miało umoŜliwić uniknięcie konieczności wydawania wielu decyzji przez poszczególne departamenty MSWiA i przyspieszyć procedury administracyjne. Warszawa 2006. ale były to zazwyczaj pojedyncze przypadki (stanowili zazwyczaj około 7% ogółu wszystkich 191 . Nowe przepisy dotyczące obcokrajowców pojawiły się juŜ w połowie 2003 r. z 2003 r. Z drugiej strony. Weinar.

który umoŜliwiał legalny pobyt. Stąd naleŜało oczekiwać kolejnych zmian w prawie. Weinar. toteŜ pozostawali oni często w kraju jako cudzoziemcy de facto nielegalni. Ŝe cudzoziemcy składający wniosek o nadanie statusu uchodźcy. Stąd wprowadzenie statusu cudzoziemca na pobycie tolerowanym. nie mieli prawa do korzystania z pomocy dla osób ubiegających się o nadanie statusu.. W ten sposób osoby ją wniosków). co wzbudziło krytykę ze strony organizacji humanitarnych. Uchodźcy z Czeczenii: szansa dla Czeczenów. ale pobyt ich był tolerowany194. „Z Obcej ziemi” 2004. Warszawa 2004. Europeizacja polskiej polityki. jakie posiadali uznani uchodźcy. tym samym przedłuŜając niepotrzebnie procedury. prawo do pracy i inne prawa. Jeśli chodzi o Czeczenów. Jedynym rozwiązaniem tego problemu była nowelizacja wspomnianej ustawy. W toku postępowania o nadanie statusu uchodźcy moŜna było podjąć decyzję o nadaniu lub odmowie nadania określonego statusu. Przystanek czy nowy raj utracony?. Materiały z seminarium i konferencji. gdyŜ zainteresowani zrzekali się z prawa do korzystania z tej pomocy. A. nr 20. A. 195 K.. s. UmoŜliwiały takŜe stosowanie jednolitej procedury azylowej195. Wyłączenie z programów integracyjnych osób na pobycie tolerowanym prowadziło do faktycznego utrudnienia ich adaptacji w Polsce. Uklański. co skutkowało wygaśnięciem zgody na pobyt tolerowany z mocy prawa.. jak równieŜ o podjęciu ochrony w postaci zgody na pobyt tolerowany. Miały na celu zakończyć fikcję prawną. W wypadku obywateli z innych krajów procedury wykazywały takŜe.75 rzeczywistości definicji uchodźcy zawartej w Konwencji Genewskiej i mógł otrzymać potwierdzenie swojego statusu. Kosowicz. to prowadzone postępowania wykazywały. Centrum Stosunków Międzynarodowych. motywowane do emigracji względami ekonomicznymi lub społecznymi. Ŝe rzeczywistym powodem ich wyjazdu były zazwyczaj trudne warunki bytowe. Nie przysługiwał im tylko Genewski Dokument PodróŜy oraz prawo do udziału w programach integracyjnych. Spowodowało to konieczność wprowadzenia w lipcu 2006 r. J. tak aby zgodę na pobyt tolerowany zastąpić tzw. „ochroną uzupełniającą”. Uchodźcy z Czeczenii w Polsce. Pozostałych jednak nie moŜna było odesłać do kraju pochodzenia ze względu na toczącą się wojnę lub z innych przyczyn. Samych zainteresowanych skłaniało zaś do składania ponownych wniosków o status uchodźcy. 194 A. . 96-99. zmian do ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP. polegającą na faktycznym tolerowaniu znacznej liczby cudzoziemców przebywających w Polsce nielegalnie. którzy jednocześnie posiadali zgodę na pobyt tolerowany. Sytuacja budziła powszechną krytykę organizacji pozarządowych. Ŝe są to osoby pochodzące zazwyczaj z innych rejonów Federacji Rosyjskiej. Iglicka. Podolski. szczególnie Fundacji Helsińskiej. Obie nowe inicjatywy ustawodawcze były od dawna oczekiwane. Zjawisko powtarzającego się wnioskowania o nadanie statusu uchodźcy przez tego samego cudzoziemca nasiliło się szczególnie w 2006 r. Nie przyniosło to jednak oczekiwanych rezultatów. Zmiany polegały na tym.

doprowadził do poszukiwania nowych lub przebudowy starych ośrodków dla uchodźców. kwiecień. Ŝe rozwiązanie to pozwoliłoby szybciej i sprawniej prowadzić procedury azylowe oraz ewentualne wydalenia. aby go cofnąć do E. zaś 14 było dzierŜawionych od prywatnych właścicieli. Ŝe dotychczasowy stan rzeczy rozbija jedność systemu prawnego. 5. Ci. czerwiec-lipiec 2007. co podnosiło koszty finansowe ochrony uchodźców. 818 – por. Pod koniec 2006 r. The 2005 SOPEMI Report for Poland. „Biuletyn Migracyjny” nr 13. Była ona oparta była na załoŜeniu. 198 Dz. Pod koniec 2007 r. Kętrzynie. Natomiast dla cudzoziemców zatrzymanych w celu wydalenia do niedawna był tylko jeden ośrodek strzeŜony w Lesznowoli koło Grójca i kilkanaście aresztów. U. podjęto prace nad projektem zmian w ustawie o pomocy świadczonej dla osób. Po drugie. s. z których korzystają uznani uchodźcy. w Białej Podlaskiej. Zwiększająca się liczba uchodźców powodowała konieczność otwierania dla nich nowych ośrodków pobytowych197.maj 2007. które uzyskały pobyt tolerowany. s. rozmieszczonych wraz z delegaturami Urzędu nieopodal granicy wschodniej. Po pierwsze. 197 196 . w Lublinie i w Lininie k/Góry Kalwarii) były własnością URiC. Ponadto w przypadku małoletnich cudzoziemców korzystano z miejsc w domu dziecka. będą mieli zapewnione przywileje społeczne takie jak dotychczas otrzymywały osoby z pobytem tolerowanym oraz dodatkowo będą dostawać stałą pomoc finansową przez rok. 5. Recent Trends in International Migration. Nr 120. Ich celem jest wprowadzenie instytucji ochrony uzupełniającej. poz. W najbliŜszych planach jest jednak utworzenie kompleksowych obiektów. 75.198 Nowelizacja spowodowała kolejny juŜ raz przebudowę polskiego systemu migracyjno-azylowego. s. zwiększona liczba udzielania pozwoleń na pobyt tolerowany (odnosiła się ona głównie do obywateli Federacji Rosyjskiej narodowości czeczeńskiej) była przyczyną napięć spowodowanych brakiem prawnych moŜliwości ich integracji196. 2007. (na krótko przed wejściem Polski do strefy Schengen) w związku ze zwiększonym napływem cudzoziemców StraŜ Graniczna zaczęła je juŜ wszystkie wykorzystywać jako normalne ośrodki pobytowe. Budowę pierwszych tego typu obiektu rozpoczęto w 2006 r. 34. Kępińska. i weszła w Ŝycie 20 lipca 2007 r. 2005. 35–36. w których przebywaliby cudzoziemcy podczas trwania postępowania. s. Zamierzano więc podjąć kroki. którym taka forma ochrony zostanie przyznana. Wzrost aplikacji i liczby osób starających się o przyznanie statusu uchodźcy zrodził dwa powaŜne wyzwania dla polityki państwa w tym zakresie. Ogółem było w nich lekko ponad 4 tysiące miejsc. “CMR Working Papers” nr 2/60. Recent trends in International Migration. istniało juŜ 17 takich ośrodków. Białymstoku i Przemyślu. Nowelizacja ustawy o cudzoziemcach została uchwalona 24 maja 2007 r. UwaŜa się powszechnie. Kępińska Ewa. „Biuletyn Migracyjny” nr 12.76 otrzymujące miałyby równieŜ prawo do uzyskania pomocy w ramach programów integracyjnych. W 2006 r. z których 3 (w Dębaku k/Nadarzyna.

Z dotychczasowego Urzędu wyłączono sprawy związane z repatriacją i obywatelstwem oraz polityką migracyjną. okolice lotniska Okęcie). Ŝe z tym się chodzi do sądu i robi inne róŜne rzeczy. Uchodźców miały ulec całkowitej likwidacji. DuŜa nowelizacja ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP miała miejsce w marcu 2008 r. Pozostawiono Urząd. tylko właśnie jednostkę. czerwiec-lipiec 2007. czy Współpracy Międzynarodowej. tj.77 okresu z 1997 r. o ile nie spowoduje to zagroŜenia dla obronności lub bezpieczeństwa lub obciąŜenia budŜetu państwa – por. a jej postanowienia weszły w Ŝycie w końcu maja br. lecz szefa Urzędu. Nr 70. Będzie ona przysługiwać osobie. 200 Antropologowi trudno nie zauwaŜyć.. Nie biorąc pod uwagę konsekwencji. Ŝe nie przeniesiono tam Biura Prawnego. On bardzo się zdziwił. znajdującą się na peryferiach Warszawy (SłuŜewiec. s. 416. tworząc dla nich w ramach MSWiA dwa oddzielne departamenty. 1-4. Z reformą związane jest takŜe przeniesienie punktu przyjmowania wniosków od osób ubiegających się o status uchodźcy oraz całego Departamentu Postępowań Uchodźczych na ulicę Taborową 33. Tylko pracownicy czują się – jak mówią – „na zesłaniu”. Ostatecznie jednak do tego nie doszło. 201 Dz.201 NajwaŜniejszą jej zmianą było wprowadzenie nowej formy ochrony uchodźczej. Urząd i Rada ds. do której przychodzą cudzoziemcy. Na znajdującej się tam działce naleŜącej do MSWiA wybudowano nowoczesny i funkcjonalny budynek z duŜymi poczekalniami dla interesantów200. Cudzoziemców reprezentowany nie przez prezesa. Dawała prawo skorzystania z abolicji wszystkim cudzoziemcom. zaś w kwestii uchodźczej przyniosła po raz drugi moŜliwość zalegalizowania pobytu na terytorium RP cudzoziemcom przybywającym nielegalnie. 199 . UniemoŜliwiono tym samym starania o utworzenie od dawna oczekiwanego Urzędu Imigracyjnego199. nad którym nadzór sprawuje minister właściwy do spraw wewnętrznych.. W efekcie dotychczasowy Urząd zmienił nazwę na Urząd ds. „Dodatek” – Czy Polska potrzebuje abolicji dla cudzoziemców. do strefy Schengen). kwestie polskiego obywatelstwa i repatriacji. Ŝe władza ich nie rozpieszcza. U. w tym systemu przyznawania statusu uchodźcy. [pracownik Urzędu] . poz. Wtedy zdziwił się jeszcze bardziej. ile tych postępowań jest rocznie.. Ŝe są prowadzone postępowania. 2008. uznają to za „normalne” i bez większych kłopotów docierają w to miejsce. zostawiając mu jednak tylko postępowania i czyniąc na powrót ministra spraw wewnętrznych i administracji odpowiedzialnego za koordynację polityki migracyjnej państwa. którzy co najmniej od stycznia 1997 r. Władze polityczne zmuszone były pójść na kompromis. Poprosił o informację. Na szczęście obywatele Federacji Rosyjskiej są od dziecka przyzwyczajeni. „ochrony uzupełniającej”. „Biuletyn Migracyjny” nr 13. Potem dowiedział się. przebywali w Polsce nielegalnie. ale jego powrót do kraju pochodzenia moŜe narazić go na rzeczywiste Ustawa wprowadziła do polskiego prawa szereg zmian związanych przede wszystkim z wydawaniem wiz (w związku z wejściem Polski od końca grudnia 2007 r. gdyŜ w innym wypadku MSWiA musiałoby przejąć kilkadziesiąt tysięcy postępowań rocznie kończących się nierzadko w sądzie. która nie spełnia warunków do otrzymania statusu uchodźcy. gdyŜ – jak powiedział jeden z wyŜszych urzędników Ministerstwa – Ktoś delikatnie zwrócił uwagę ministrowi Tarce.

3. Zgody takiej udziela się osobom. s.78 ryzyko doznania krzywdy przez orzeczenie kary śmierci (lub wykonanie egzekucji). 204 Prawo o cudzoziemcach. 5.odmową nadania takiego statusu i udzieleniem zgody na pobyt tolerowany. oraz dyrektywy proceduralnej. 401–548. J. praw dziecka ( w stopniu zagraŜającym jego rozwojowi) oraz brakiem moŜliwości wykonalności decyzji o wydaleniu. red. dyrektywy kwalifikacyjnej. Chlebny. s. która ma być od teraz związana z moŜliwością naruszenia prawa do Ŝycia rodzinnego. Postępowanie wobec cudzoziemca. które nie zostały uznane za uchodźców w rozumieniu Konwencji Genewskiej. 1. „Biuletyn Migracyjny” nr 17. Nowelizacja ta implementuje do polskiego prawa dwie unijne dyrektywy azylowe (tj. . polegającej na wielokrotnym inicjowaniu postępowania o nadanie statusu uchodźcy w celu przedłuŜania okresu moŜliwości korzystania ze świadczeń socjalnych. ale nie mogą zostać odesłane do kraju pochodzenia ze względu na panującą 202 203 Zob. Mogło się ono skończyć się wydaniem następującej decyzji204: . która wyznacza minimalne standardy tej procedury)202. Ta forma ochrony zmienia dotychczasową instytucję pobytu tolerowanego. który złoŜył wniosek o nadanie statusu uchodźcy prowadził Departament Postępowań Uchodźczych i Azylowych Urzędu Repatriacji i Cudzoziemców (dalej jako URiC). Dodajmy jeszcze. Zamierzeniem ustawodawcy było przerwanie wspominanej przez nas tutaj patologii. Ŝe w lipcu 2008 r. gdy dotyczy on wzajemnego uznawania decyzji o wydalaniu obywateli państw trzecich. umoŜliwienia cudzoziemcom podróŜowania w ramach małego ruchu granicznego na zewnętrznych granicach lądowych państw członkowskich UE i problematyki wizowej). Regulacje prawne dotyczące nadawania statusu uchodźcy (2005 – 2007) Regulacje prawne dotyczące nadawania statusu uchodźcy w okresie prowadzenia naszych badań (lata 2005 – 2007) wyglądały następująco. tortury i poniŜające traktowanie oraz powaŜne zagroŜenie Ŝycia i zdrowia wynikające ze stosowania przemocy wobec ludności cywilnej w sytuacji konfliktu zbrojnego. Por. s. maj-czerwiec 2008. „Biuletyn Migracyjny” nr 18. marzec-kwiecień 2008. Warszawa 2006. . która precyzuje kryteria nadawania statusu uchodźcy i ochrony uzupełniającej.nadaniem statusu uchodźcy. Nowelizacja ma na celu dokończenie wprowadzania do polskiego prawa acquis Schengen203. Komentarz. wpłynął do Sejmu rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy o cudzoziemcach i niektórych innych ustaw (w małym stopniu dotyka problematyki uchodźczej. 7.

mogłyby one zostać poddane torturom lub poniŜającemu traktowaniu lub karaniu. Ŝe w stosunku do osoby. a takŜe przyznaje im uprawnienia niemal identyczne. Instytucja pobytu tolerowanego daje cudzoziemcom prawo legalnego pobytu w Polsce. Nie otrzymują oni tzw. Ŝe tylko jedno z współmałŜonków wnioskuje o nadanie statusu uchodźcy. Wprost przeciwnie. która nie składa oddzielnego wniosku.nakazem opuszczenia terytorium naszego kraju (w terminie nie dłuŜszym niŜ 30 dni) lub teŜ odmową nadania statusu uchodźcy i nie udzieleniem zgody na pobyt tolerowany. MałŜonkowie mogą złoŜyć wnioski oddzielnie lub wspólnie. przyznaje się. ale bez nakazywania opuszczenia terytorium Polski. do pomocy społecznej. Wniosek o nadanie statusu uchodźcy mógł dotyczyć więcej niŜ jednej osoby. którą Polska jest związana. który nie daje podstaw do uznania. s. który umoŜliwia uznanym uchodźcom wyjazdy za granicę205. powstają podejrzenia. Ŝe wniosek ma na celu wprowadzenie w błąd urzędników lub naduŜycie procedury uchodźczej. oraz takŜe wtedy. Postanowienia te odnoszą się do tych cudzoziemców. . a takŜe współmałŜonka. oczywistej bezzasadności wniosku. których wydania (ekstradycji) odmówił sąd lub Ministerstwo Sprawiedliwości. 17 wspomnianej ustawy o udzielaniu ochrony cudzoziemcowi wniosek obejmuje małoletnie dzieci towarzyszące cudzoziemcowi. Jest ona 205 Ibidem. Zgodnie z art. Ŝe istnieje uzasadniona obawa cudzoziemca przed prześladowaniem.). . ale wydana decyzja będzie juŜ jej dotyczyć. 558–589. a drugi z współmałŜonków jest tym wnioskiem objęty. edukacji itp. jakie przysługują uznanym uchodźcom (prawo do pracy i prowadzenia działalności gospodarczej. ale za jego zgodą wyraŜoną na piśmie. w sprawie którego zostało wszczęte postępowanie o nadanie statusu uchodźcy. gdy cudzoziemiec przybył z tzw. gdy wniosek daje podstawy do uznania.). ubezpieczeń. do którego ma prawo powrotu. dokumentu podróŜy. Ŝe inne państwo. jest odpowiedzialne za rozpatrzenie wniosku o nadanie statusu uchodźcy. nie będzie prowadzone odrębne postępowanie. lub teŜ którzy zawarli związek małŜeński z obywatelem Polski lub z cudzoziemcem posiadającym zezwolenie na osiedlenie się w Polsce. co polega na tym. . Odmowa taka następuje z powodu tzw. bezpiecznego kraju pochodzenia lub bezpiecznego kraju trzeciego. Ponadto decyzję taką podejmuje się wówczas. na podstawie umowy międzynarodowej. pomoc na cały okres trwania procedury. zmuszone do pracy lub pozbawione prawa do rzetelnego procesu sądowego itp.79 w nim sytuację (ich wydalenie tam spowodowałoby zagroŜenie ich prawa do Ŝycia. Cudzoziemcowi. Oznacza to. wolności i bezpieczeństwa osobistego. na jego wniosek. będące stroną Konwencji Genewskiej.odmową nadania statusu uchodźcy i nie udzieleniem zgody na pobyt tolerowany.

Odmienna jest sytuacja cudzoziemca składającego wniosek o status uchodźcy. pomoc w dobrowolnym wyjeździe z terytorium Polski. zapewnia realizację pomocy finansowej. jest tymczasowo aresztowany lub odbywa karę pozbawienia wolności albo teŜ zastosowano wobec niego areszt w celu wydalenia.80 przyznawana tym cudzoziemcom. Ŝe moŜe być podstawą do odrzucenia decyzji o nadaniu statusu uchodźcy. który przebywa na terytorium Polski na podstawie zezwolenia na zamieszkanie na czas oznaczony lub na osiedlenie się lub teŜ. lubelskiego i mazowieckiego. udzielenie opieki medycznej. naukę języka polskiego oraz asystę pracownika socjalnego. jeŜeli treść jego wniosku o nadanie statusu uchodźcy wskazuje od samego początku. przyznanie świadczenia pienięŜnego na pokrycie we własnym zakresie kosztów pobytu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Zapewnia się jemu i jego rodzinie zakwaterowanie. w tym 9 w Warszawie i bezpośrednio jej okolicy). Jest on wówczas umieszczany w areszcie deportacyjnym lub ośrodku strzeŜonym dla cudzoziemców w Lesznowoli. Ponadto zapewnia opiekę nad małoletnimi bez opieki.). Zgodnie z przepisami cudzoziemiec moŜe pozostawać w areszcie przez cały okres rozpatrywania jego wniosku o status uchodźcy. który przebywa w Polsce w sposób nielegalny lub nielegalnie przekroczył granicę państwa. Pomocy tej moŜna nie przyznać cudzoziemcowi. Organizuje równieŜ dobrowolną repatriację do kraju pochodzenia oraz . koordynuje działania związane z nauką języka polskiego w ośrodkach oraz nauką dzieci w szkołach podstawowych i gimnazjach. Organizuje ono i nadzoruje działania ośrodków dla cudzoziemców (obecnie 17 placówek na terenach województwa podlaskiego. gdzie są realizowane jego świadczenia socjalne. korzystanie z doradztwa prawnego itp. Bezpośrednim realizatorem systemu opieki nad cudzoziemcami objętymi procedurą statusową w Polsce jest Biuro Organizacji Ośrodków dla Cudzoziemców Ubiegających się o Nadanie Statusu Uchodźcy lub Azylu URiC. W praktyce większość pomocy jest realizowana poprzez umieszczenie cudzoziemca w ośrodku. którzy wykaŜą. rzeczowej oraz opieki medycznej dla uprawnionych cudzoziemców. Ŝe nie posiadają środków finansowych wystarczających na pokrycie kosztów pobytu na terytorium Polski i nie posiadają innych moŜliwości zapewnienia sobie mieszkania i utrzymania. Nie przyznaje się jej cudzoziemcowi. Pomoc ta moŜe obejmować: • • • • umieszczenie cudzoziemca w ośrodku dla cudzoziemców ubiegających się o nadanie statusu uchodźcy. wyŜywienie. opiekę medyczną. ale utrudnione jest wówczas korzystanie z przysługujących mu praw (aktywne uczestniczenie w procedurze. który został umieszczony w strzeŜonym ośrodku.

którego koordynatorem jest PAH. Biuro jest partnerem w dwóch projektach: MUR. otrzymania ostatecznej decyzji w sprawie przyznania statusu uchodźcy. z przygotowaniem pedagogicznym lub socjalnym. administrowanego przez PCK. Trafiają tutaj wszyscy cudzoziemcy. techniczni i socjalni. najczęściej po studiach. kościołami i związkami wyznaniowymi oraz Powiatowymi Centrami Pomocy Rodzinie207. czy teŜ dotyczy pobytu tolerowanego. Cudzoziemcowi niezadowolonemu z otrzymanej decyzji prezesa URiC przysługuje prawo do odwołania się od niej do Rady do spraw Uchodźców. Ci ostatni zazwyczaj są młodzi (do 30 lat). W okresie rozpatrywania odwołania cudzoziemiec moŜe korzystać ze świadczeń takich samych. Nie ma tu znaczenia. Pracuje tam łącznie około 50 osób zajmujących się przygotowywaniem dokumentów. 207 Zadania te naleŜą do obowiązków prezesa Urzędu i są określone w art. 40 ustawy o cudzoziemcach z dnia 11 kwietnia 2001 r. decyzji i identyfikatorów. czy ma ona charakter pozytywny lub negatywny. Prowadzą takŜe statystykę i zajmują się realizacją świadczeń. gdzie jednocześnie uplasowany jest ośrodek URiC. W praktyce termin ten jest na ogół przekraczany. Podstawową jego funkcją jest rejestracja danych osobowych przywoŜonych tu cudzoziemców i wydawanie decyzji administracyjnych o przyznaniu określonej formy pomocy. oraz Altercamp. istotnych naruszeń regulaminu ośrodka. jak w okresie wcześniejszym. w którym on przebywa. Siedziba Biura mieści się w Podkowie Leśnej – Dębaku. a którzy złoŜyli wnioski o udzielenie im pomocy. odzieŜy itp. Po otrzymaniu decyzji cudzoziemiec w okresie nie dłuŜszym niŜ 2 tygodnie powinien opuścić ośrodek dla uchodźców. zakupami jedzenia. Postępowanie w sprawie statusu uchodźcy jest dwuinstancyjne.81 współpracuje z organami państwa i władzą lokalną w zakresie pobytu cudzoziemców w ośrodkach. Wspomniane świadczenia socjalne związane z pomocą ustają w wypadku: • • • dobrowolnej rezygnacji cudzoziemca z korzystania z nich. 206 . na jego prośbę. Postępowanie odwoławcze wydłuŜa okres pobytu w ośrodku dla uchodźców nierzadko na okres znacznie dłuŜszy niŜ 12 miesięcy. pełniący rolę ośrodka recepcyjnego. Ustawa o udzielaniu cudzoziemcom ochrony określa okres oczekiwania na decyzję w sprawie statusu. W BOO pracują pracownicy administracyjni. Współpracuje z UNHCR. który wynosi 6 miesięcy od momentu złoŜenia wniosku. choć pracują równieŜ absolwenci politologii i afrykanistyki. organizacjami pozarządowymi206. wobec których wszczęta została procedura statusowa. IOM. W wyjątkowych wypadkach. okres korzystania ze świadczeń moŜe zostać przedłuŜony do trzech miesięcy po otrzymaniu decyzji.

czy regulacje i przewidywana pomoc mają charakter „realny”?. i na tej podstawie występuje ponownie o przyznanie statusu uchodźcy. Ocena ewolucji systemu przyjmowania uchodźców w Polsce po 1990 roku W zakresie zobowiązań prawnych Polska od początku lat dziewięćdziesiątych wywiązywała się w całości z zobowiązań wynikających z podpisanych umów międzynarodowych dotyczących uchodźców.in. Prawo do korzystania z bezpłatnej nauki na publicznych uczelniach wyŜszych mają jedynie cudzoziemcy. którym przyznano status uchodźcy (o ile zostaną zakwalifikowani w procesie rekrutacji na takich samych prawach jak obywatele polscy). Podstawy nowoczesnego systemu azylowego zostały wprowadzone do końca lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku (przede wszystkim Pomoc ta jest realizowana w ramach indywidualnego programu integracji. 208 . który stanowi rodzaj „kontraktu” zawartego między Powiatowym Centrum Pomocy Rodzinie a uchodźcą. któremu udzielono u nas schronienia. korzystania z bezpłatnej opieki zdrowotnej. gimnazjach i szkołach ponadgimnazjalnych. Wspomniane regulacje dotyczące praw przysługujących cudzoziemcowi. nieujawnionych w dotychczasowym postępowaniu informacji. któremu udzielono statusu uchodźcy lub zgody na pobyt tolerowany. Ich dzieci mają prawo do korzystania z opieki w przedszkolach. Są oni równieŜ zwolnieni z obowiązku uzyskania zezwolenia na pracę i mogą być zatrudniani na tych samych prawach jak obywatele polscy. prawo do świadczeń społecznych na takich samych (równych) zasadach. jakie obowiązują obywateli polskich. mają słuŜyć jego integracji ze społeczeństwem polskim. Pytania najwaŜniejsze to takie. zakres i formy pomocy oraz zobowiązania uchodźcy w zaleŜności od jego sytuacji Ŝyciowej. prowadzenia działalności gospodarczej itp. decyduje się w odwołaniu na dołączenie dodatkowych.82 Ponadto wielu cudzoziemców. Tego ostatniego prawa są pozbawione osoby. finansowania kursów specjalistycznych lub języka polskiego) udzielaną na 12 miesięcy przez Powiatowe Centra Pomocy Rodzinie208. prawo do zasiłku). którym wydano zgodę na pobyt tolerowany. który określa wysokość. 3. na ile są one skuteczne w przeciwdziałania wykluczeniu uchodźców? Ich efektywność w tym zakresie stała się przedmiotem licznych krytycznych opinii prawnych i organizacji pozarządowych (będzie o tym mowa dalej w pracy). 8. Ustawa o pomocy społecznej przyznaje cudzoziemcowi. m. Podobnie jest z pomocą integracyjną (w formie pomocy finansowej. Mają prawo do rejestracji jako osoby bezrobotne (i korzystania z wszystkich praw związanych z tym statusem. którzy otrzymali decyzję o przyznaniu im pobytu tolerowanego. a dzieci podlegające obowiązkowi szkolnemu – do bezpłatnego korzystania z nauki w szkołach podstawowych.

powstanie wspólna agencja unijna do współpracy w dziedzinie azylu. ale nadal nie jest ukończona i podlega zmianom. ale znajdujemy się w grupie krajów Unii Europejskiej. Projektując optymalne rozwiązania organizacyjne. Jest to związane takŜe z tym. czy teŜ banalnym stwierdzeniem. skutkami orzecznictwa sądów oraz krytycznymi opiniami ze strony organizacji pozarządowych. gdyŜ zaleŜą one od stanu polityki społecznej i uwarunkowań gospodarczych. opieki i ochrony mają być takie same w kaŜdym kraju Unii Europejskiej. Proces ten będzie trwał nadal. naleŜałoby więc uwzględniać. nie licząc zmian wprowadzanych w ramach wewnętrznych regulaminów MSWiA. Ŝe problematykę azylową z poziomu Zespołu Międzyresortowego umocowano w strukturach administracyjnych ministerstwa spraw wewnętrznych. czy trafi do Polski czy Hiszpanii. dopóki nie powstanie wspomniany Urząd Imigracyjny z prawdziwego zdarzenia. czego dziś i jutro będzie się od Polski oczekiwać jako jednego z elementów wspólnego systemu. czy jednolita procedura jest wszędzie przestrzegana. Zmiany te miały szereg obiektywnych przyczyn związanych z procesami integracyjnymi z UE. Będzie pilnować.). środków brakowało na wszystko. Pod koniec 2007 r. Jednostka organizacyjna. zdecydowano. W praktyce (przynajmniej na razie) nie udało się ustalić wspólnej polityki UE wobec całości problemów migracyjnych (zbyt wiele odmiennych interesów róŜnych państwa stoi tu na przeszkodzie). jak nam się wydaje. za wyjątkiem właśnie polityki w dziedzinie azylu. tak aby cudzoziemiec. procedur. niezaleŜnie od tego. Ŝe obecnie nie jesteśmy juŜ państwem zupełnie samodzielnym. Ŝe w 2010 r. będzie miał te same gwarancje prawne dotyczące jego traktowania? Nie da się jednak wyrównać świadczeń socjalnych lub jakości programów integracyjnych. które zgodnie z załoŜeniami Traktatu Amsterdamskiego mają realizować wspólną politykę migracyjną. Ale pozostałe rzeczy dotyczące standardów przyjmowania. . a ustawa o cudzoziemcach była zmieniana lub nowelizowana pięć razy. która będzie miała uprawnienia kontrolne. a mają je realizować krajowe urzędy imigracyjne. w ramach której toczą się postępowania o nadanie statusu uchodźcy w ciągu 17 lat swego istnienia aŜ osiem razy zmieniła swą nazwę.83 ustawa z 1997 r. W 1991 r. czy niektórych z tych zmian nie moŜna było przewidzieć i uniknąć? Czy nie moŜna było zbudować od początku niezaleŜnego Urzędu Imigracyjnego na wzór tych. zwiększającym się napływem uchodźców. Z drugiej strony moŜna postawić pytanie. Ŝe prawo musi stale ewoluować i dostosowywać się do zmieniającej się sytuacji. które istnieją w państwach o większym od Polski doświadczeniu w przyjmowaniu imigrantów? Paradoksalnie pomysł ten pojawił się nawet juŜ na samych początku polskiej przygody z uchodźcami. cieszono się więc choćby z tego.

jakby obserwował zastygłych w bezruchu z powodów nicnierobienia Afrykanów „czekających na czas” czy teŜ gwarzących ze sobą o niczym. praktyka szerszej niŜ dotąd współpracy z organizacjami pozarządowymi działającymi na rzecz uchodźców. nie licząc departamentów. Procedury uchodźcze są częścią postępowania administracyjnego i jak w wielu innych sprawach okres. Instytucje te miały duŜe znaczenie dla poprawy jakości świadczonego prawa. gdyŜ przestrzeń między „humanitaryzmem a pragmatyzmem”. a obecnie liczba zwiększyła się do dwudziestu). Tworzony system od początku swego istnienia wyraźnie nie był w stanie dać sobie z tym rady. to znaczna część tych urzędników mogłaby się zajmować sama sobą i nawet nie zauwaŜyliby. Ŝe rozwój systemu odbywał się zgodnie z prawem Parkinsona – w kierunku coraz większej rozbudowy biurokracji. Instytucja zaczynała od dwóch pokoi w budynku przy ulicy Koszykowej. tworzenia kolejnych komórek administracyjnych. a ile zatrudnionych jest w całej otaczającej ich infrastrukturze. Znalazły w niej swoje miejsce tak potrzebne instytucje. ile osób faktycznie zajmuje się wnioskami od osób ubiegających się o status uchodźcy (na początku było ich pięć. 209 . z uwagi na krótki okres obowiązywania tego prawa oraz brak jego nagłośnienia w środkach masowego przekazu tak niestety nie jest. zatrudniania coraz większej ilości ludzi. uchodźcy). Nie ma więc obecnie takiej siły w Polsce.84 Z wprowadzanych zmian prawnych osoby. w biurach finansowych. choć zazwyczaj nie tych. jak podczas afrykańskich palawerów. była dość wąska. dziś zaś zajmuje cały ten budynek i nowy gmach przy ulicy Taborowej. Ŝe procedury uchodźcze odbiegają swym charakterem od innych procedur administracyjnych. czy Wydział Informacji o Krajach Pochodzenia. aby moŜna było skrócić te procedury. które zostały przeniesione do głównego gmachu MSWiA przy ulicy Batorego. kontrolnych czy prawnych (obecnie około dwustu). PrzełoŜeni jednostki na krytykę tych opóźnień wyjaśniali (zgodnie z prawdą). Uchodźców. jak to określiła Agnieszka Florczak. Od początku przyjmowania uchodźców termin ten był stale notorycznie niedotrzymywany i pozostawał fikcją prawną. Czy taki kierunek rozwoju przybliŜa nas do powstania Urzędu Imigracyjnego?209 WaŜnym problemem pozostaje długość oczekiwania uchodźców na decyzję w sprawie nadania im statusu uchodźcy. Gdyby zabrakło nagle uchodźców. Z drugiej strony. w którym urzędnicy powinni przygotować decyzję i udzielić zainteresowanemu odpowiedzi miał wynosić 3 miesiące. W praktyce jednak. jak: Rada ds. gdy dowiemy się. w jakim celu zostali zatrudnieni. Odnosi bowiem wraŜenie. nie moŜna przy tym nie zauwaŜyć. których one dotyczyły najbardziej (tzn. odnosiły niewielkie korzyści. których tam trzeba było najbardziej. Podobnie wprowadzenie prawa do abolicji i statusu pobytu tolerowanego likwidującego zjawisko nielegalnego pobytu cudzoziemców przebywających w Polsce byłoby równieŜ właściwym krokiem. Wymagają nieraz wielokrotnych przesłuchań Antropolog przechadzający się po pokojach budynku MSWiA przy ulicy Batorego raczej w to zwątpi. Uświadomimy to sobie zwłaszcza wtedy. wynajdywania sobie nowych zadań.

a potem w Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. wydłuŜono do 6 miesięcy oraz zrezygnowano z zasięgania opinii ministra spraw zagranicznych. Zmiana ta urealniła faktyczny okres oczekiwania zainteresowanych na decyzję. takŜe wówczas której (lata musi Wymagano dziewięćdziesiąte ubiegłego wieku) dodatkowej konsultacji z ministrem spraw zagranicznych.85 zainteresowanych. zajmując się tymi łatwiejszymi. krajów pochodzenia. rozliczany z liczby przygotowanych decyzji. Urzędnicy ci nie tylko faktycznie. a nie odwrotnie. czy to jest w ogóle moŜliwe? Jeden z nie pracujących juŜ w tym systemie decydentów udzielił na to pytanie znaczącej odpowiedzi: Oczywiście. co moŜe było bardziej uzasadnione. Poza nimi były jednak i takie. Racje te po części zostały uznane i okres przygotowania decyzji w ustawie z 1997 r. podpisując się pod nimi. ale i formalnie są odpowiedzialni za podejmowane decyzje. która odróŜnia je od tych znajdujących się w państwach europejskich. powielając poprzednie decyzje. co odpowiada faktycznej kwalifikacji tych osób. które bez trudu rozstrzygał. Pytanie. W Niemczech osoby prowadzące dane postępowanie. które odbiegały od rutyny lub były wyjątkowo trudne. Ŝe urzędnik prowadzący te sprawy otrzymywał co tydzień do rozpatrzenia wiele łatwych lub podobnych do siebie przypadków. jak i państwa przyjmującego. przygotowujące decyzję. W praktyce problemem stała się zbyt duŜa liczba wniosków przypadająca na małą liczbę pracowników. jest utrzymujący się stale w ich ramach wysoki stopień centralizacji i hierarchizacji. Pracownik. ale w dalszym ciągu sytuację w tym względzie nie moŜna uznać za zadowalającą. mają wyŜszą niŜ u nas rangę. ale w większości wypadków takŜe niepotrzebnie przedłuŜało procedurę. choć nie we wszystkich sprawach. jak wykaŜemy to w następnych rozdziałach. W zasadzie okres oczekiwania na decyzję nie powinien być naszym zdaniem dłuŜszy od pierwotnie zakładanych 3 miesięcy. to konsekwencją tego było gwałtowne narastanie innych nie załatwionych w terminie spraw. Poza tym opinie ministra spraw zagranicznych zastąpiono zasięganiem opinii w Urzędzie Ochrony Państwa. . jest niekorzystny zarówno z punktu widzenia uchodźcy. Cechą charakterystyczną naszych struktur administracyjnych. Ŝe to urzędnik czeka na uchodźcę. Jeśli zajął się powaŜniejszą sprawą. [były pracownik Urzędu]. ale wówczas okazałoby się. Prawdą jest. gdyŜ długi okres oczekiwania na decyzję i biernego przebywania w ośrodku. zgromadzenie specjalistycznej odpowiednio wiedzy długo dotyczącej trwać. co równieŜ przedłuŜało całe postępowanie (same te konsultacje były równieŜ fikcją). Wyglądało to tak. Ŝe moŜna byłoby to zrobić. których opracowanie zajmowało nawet kilka tygodni. zostawiał trudniejsze przypadki na później. a to byłoby zupełnie nie do pomyślenia. broniąc ich ewentualnie przed sądem. Ŝe obecnie jest z tym nieco lepiej niŜ w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku.

Kosowicz. PrzełoŜeni podpisujący je. por. potem prezes. Specjaliści faktycznie je przygotowujący. 3. Skłania bowiem do „umywania rąk” i nie brania nie tylko prawnej. aby zanegowali decyzję podjętą przez danego merytorycznego specjalistę. U. Maciejko (red. czy moŜe nawet głębiej – częścią polskiej tradycji administracyjnej. E. formalnie ich nie podejmują. Warszawa . co do której moŜna mieć wątpliwości. tego typu specjaliści są zaledwie anonimowymi wyrobnikami. co moŜe być przyczyną pewnej ich niefrasobliwości w tym zakresie. A. 1176 z późn. czy naleŜy ją kontynuować. marzec 2008.9. Wniosków o nadanie tego statusu było mniej. Takie jest tło statystyczne naszej historii o uchodźcach. Warsaw. Warszawa 2008. Pytanie. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (Dz.). ale podejmuje je (formalnie) najpierw minister. Polskie Forum Migracyjne – UNHCR. Zdejmuje to z nich znaczną część odpowiedzialności za te decyzje. nr 28. ale i moralnej odpowiedzialności za skutki swoich decyzji. do 2007 r. s.) przyznano go 7 578 osobom. dlaczego specjalistom prowadzącym dane sprawy nie moŜna nadać tego typu uprawnień. s. Integracja uchodźców w Polsce w liczbach. poz. zm. Informacja Szefa Urzędu do spraw Cudzoziemców o stosowaniu w roku 2007 ustawy z dnia 13 czerwca 2004 r. gdyŜ mógł on obejmować więcej niŜ jedną osobę. wnioski o nadanie tego status. Przygotowują decyzje. Zakończenie Polska od momentu podpisania Konwencji Genewskiej i decyzji o przyjmowaniu uchodźców przyjęła od 1992 r. a później bronić ich osobiście przed sądem. Wydaje się. Ŝe system ten jest pozostałością po poprzednim ustroju politycznym.86 W Polsce jest odwrotnie. nie mają z kolei wystarczającej wiedzy na temat tych spraw. aplikantów (2 076). MSWiA. 12. ze w okresie 2004 – 2007 ponad 30% osób aplikujących o status w naszym kraju korzystało z ustawowej ochrony prawnej (uchodźczej i tolerowanej)210. aby mogli we własnym imieniu wydawać i podpisywać podjęte decyzje. Recent Trends in International Migration. Z kolei od momentu wprowadzenia statusu „pobytu tolerowanego” do naszego prawa (tj. obecnie szef. Prawie nigdy nie zdarza się. “CMR Working Papers” nr 29. a ostatecznie naczelników wydziałów. Por. od 2004 r. 50-51 210 . z 2003 r. A. The 2007 SOPEMI Report for Poland. osób (60 391). które obejmowały łącznie ponad 60 tys. Status uchodźcy otrzymało w tym okresie zdecydowanie mniejsza grupa osób – trochę ponad 2 tys. pozostaje waŜnym wyzwaniem w tym zakresie. cedując prawo do jej podpisu na dyrektorów biur i departamentów. Sprawdzają je tylko pod kątem poprawności zastosowania w nich podstawy prawnej oraz ewentualnych błędów językowych. December 2007. Oznacza to. które odciskają się na czyimś Ŝyciu. Kępińska.) w zakresie realizacji zobowiązań Rzeczypospolitej Polskiej wynikających z Konwencji Genewskiej dotyczącej statusu uchodźców oraz Protokołu Nowojorskiego dotyczącego statusu uchodźcy.

. Od „starej” ustawy o cudzoziemcach (zawierającej kilkanaście artykułów) do 147 artykułów w ustawie o udzielaniu ochrony cudzoziemcom oraz 167 w ustawie o cudzoziemcach – łącznie 314!). Do pewnego stopnia moŜna to potraktować jako dobry wskaźnik „otwartości” międzynarodowej naszego kraju. jak staliśmy się elementem globalnego świata w ruchu... A. Gdyby na granicy stanęło 50 tysięcy.. Ŝe jest ona polityką wewnętrzną. Nie stali się problemem społecznym waŜącym liczbowo. to moŜe wtedy [. Weinar. Europeizacja polskiej polityki. Uchodźcy w Polsce jak dotąd nigdy nie nabrali wydźwięku politycznego w odróŜnieniu do innych krajów Europy zachodniej212. s. czy teŜ jakościowo. Został stworzony rozbudowany system prawny oraz instytucji. To moŜe wyjaśniać. Co znaczy bowiem dla nich 7-10 tys. 22. która polega na tym. Polityka emigracyjna II Rzeczypospolitej.]. „CEFMR Working Paper” 2005. to tyle. Odciska się tutaj ta cecha kaŜdej polityki migracyjnej. Dobrym przykładem rozwoju (biurokratyzacji) jest teŜ liczba artykułów prawnych instytucji. ubiegających się o status uchodźcy rocznie. których przyczyny przyjazdu do nas mają podłoŜe międzynarodowe211. Zaczniemy ten temat od dyskusji dotyczącej przyczyn wyjazdu z kraju i wyboru Polski. Ŝe mimo. a z drugiej pokazuje. s 43-47. jakie w ciągu ostatnich osiemnastu lat zostały przyjęte. gdyŜ nie jesteśmy juŜ krajem zamkniętym na innych i potrzebujących. nr 4. ile osób pobiera dziennie zupę na Dworcu Centralnym. 226-227.87 Ich pochodzenie narodowe (regionalne. 211 212 A. kulturowe) odzwierciedla z jednej strony konflikty zbrojne i zmiany geopolityczne w róŜnych częściach świata.. Politycy się więc nim nie interesują. gotowych do ich przyjmowania. Kicinger.. którą zajęła się sama pani prezydentowa [. Dla nas jednak pozostają najwaŜniejsze reakcje i przyjmowane strategie przez uchodźców wobec obowiązującego prawa i dokonywanych w nim zmian. dlaczego były i są trudności w rozwoju systemu azylowego w Polsce od samego początku jego istnienia. Nawet gdy czasami zdarzają się te nieszczęsne historie w rodzaju tej kobiety z trójką dzieci... to przedmiotem jej regulacji są osoby (zjawiska). jak powiedział jeden z urzędników.] to problem miał raczej medialny niŜ polityczny wydźwięk i przeszedł bez większego echa [pracownik Urzędu].

88

Rozdział IV. Przyczyny i drogi napływu do Polski uchodźców. Wyniki badania sondaŜowego oraz przypadek Czeczenów

4.1. Wstęp Ubieganie się o status uchodźcy wiąŜe się z opuszczeniem swojego miejsca zamieszkania i kraju pochodzenia. Osoby takie wjeŜdŜają często do Polski (podobnie, jak i do innych krajów UE) jako turyści, biznesmeni, studenci itp. lub teŜ próbują nielegalnie przekraczać nasze granice. Sam sposób wyjazdu ze swojego kraju pochodzenia oraz droga przebyta do naszego kraju przez osobę, która uwaŜa się za prześladowaną, a następnie składa wniosek o uznanie siebie za uchodźcę, ma duŜy wpływ na jej dalsze losy, a takŜe prawa i standardy jej traktowania przez odpowiednie instytucje państwa213. WiąŜe się to ściśle z

B. Mikołajczyk, Osoby ubiegające się o status uchodźcy. Ich prawa i standardy traktowania, Katowice 2004, s. 87-97.

213

89 dyskusją na temat przeciwdziałania nielegalnym migracjom oraz podejmowanymi wysiłkami na tym polu przez państwa członkowskie UE214. Dla badacza analiza przyczyn wyjazdu i sposobów dotarcia do naszego kraju kandydatów na uchodźców moŜe mu powiedzieć, kto w danym społeczeństwie decyduje się na wyjazd (z jakich jego grup i segmentów społecznych?), dlaczego (jakie przyczyny

zmuszają daną osobę lub ich grupę do wyjazdu?), jakie środki wykorzystuje do tego celu oraz jaki kraj i dlaczego akurat ten wybiera jako miejsce docelowe składania wniosku azylowego? Odpowiedzi na te pytania naleŜą obecnie do najŜywiej dyskutowanych i stanowią jedno z waŜniejszych wyzwań we współczesnych zainteresowaniach nad migracjami międzynarodowymi w ogóle215. Przyczyniły się one takŜe do powstania metody „etnosondaŜu”, łączącego badanie „tam” (miejsce zamieszkania) i „tu” (obecne miejsce zamieszkania migranta)216. W tym rozdziale pragniemy spojrzeć na badane przez nas osoby właśnie od strony przyczyn ich wyjazdu z kraju (regionu) zamieszkania i dróg dojazdu do naszego kraju. Specjalną uwagę poświęcimy zbiorowości uchodźców pochodzących z Czeczenii, którzy w ostatnich siedmiu latach dominowali liczebnie wśród osób aplikujących o nadanie w Polsce statusu uchodźcy.

4.2. Kraj pochodzenia, narodowość oraz cechy demograficzne badanej zbiorowości uchodźców (w świetle wyników badania sondaŜowego) Kraj pochodzenia (narodowość). Do najwaŜniejszych elementów opisujących kondycję uchodźców w Polsce (podobnie, jak i w innych krajach) naleŜy ich narodowość oraz kraj pochodzenia (obywatelstwa). Świadczy on z jednej strony o zakresie konfliktów i sile zagroŜeń dotykających określone narodowo grupy osób, a z drugiej strony zaświadcza równieŜ o drodze prowadzącej do naszego kraju i róŜnicach kulturowych wobec społeczeństwa przyjmującego. Struktura pochodzenia geograficznego i narodowości respondentów badanych w ramach sondaŜu odpowiadała, tak jak to juŜ pisaliśmy w rozdziale pierwszym, strukturze osób aplikujących o nadanie statusu uchodźcy w Polsce w latach 2004 i 2005. W grupie
B. Mikołajczyk, Osoby ubiegające się o status uchodźcy..., s. 123–124; I. Oleksiewicz, Uchodźcy w Unii Europejskiej. Aspekty prawne i polityczne, Oficyna Wydawnicza Branta, Bydgoszcz-Rzeszów 2006, s. 51-62. 215 A. Górny, P. Kaczmarczyk, Uwarunkowania i mechanizmy migracji zarobkowych w świetle wybranych koncepcji teoretycznych, „Prace Migracyjne” nr 49, Warszawa listopad 2003; D. Praszałowicz, Teoretyczne koncepcje procesów migracji, „Przegląd Polonijny” 2002, nr 4. 216 A. Górny, Wybrane zagadnienia podejścia jakościowego w badaniach nad migracjami, “Prace Migracyjne” nr 20, Instytutu Studiów Społecznych UW, Warszawa, listopad 1998, s. 16-21.
214

90 badanych dominowały osoby pochodzące z terenów Federacji Rosyjskiej (wraz z Czeczenią i Dagestanem), stanowiąc trzy czwarte naszych badanych. Jak mówi jeden z prawników zajmujących się uchodźcami Polsce w ostatnich latach mieliśmy do czynienia z dwoma grupami osób aplikujących o ten status: po pierwsze są Rosjanie, mówię Rosjanie, bo mają obywatelstwo rosyjskie, deklarujący narodowość czeczeńską i takie odrzuty z przemytu, z Pakistanu, z Indii, gdzie wiadomo, Ŝe to jest normalny przemyt. Przemyt ludzi, którzy gdzieś tam przypadkiem się znajdują w Polsce, bo przemytnik ich oszukał i oni z Afryki przyjeŜdŜają bez dokumentów do zweryfikowania, gdzie widać, Ŝe to jest normalny przemyt. I to są dwie grupy, które są teraz u nas. Szczególnie teraz, kiedy za chwileczkę uruchomi się system… i dokument polski będzie na całą Europę [fragment wywiadu z prawnikiem zajmującym się uchodźcami w Polsce]. Kraj pochodzenia respondentów był silnie związany z ich narodowością. Przeszło połowa naszych badanych – 53,5% (107 osób) zadeklarowała narodowość czeczeńską. Nie wszystkie jednak z tych deklaracji moŜna uznać za wiarygodne, gdyŜ bycie lub nie Czeczenem było jednym z najwaŜniejszych argumentów przy ubieganiu się w naszym kraju o status uchodźcy: Jeśli jesteś Rosjaninem, jedziesz to Moskwy i pracujesz. Jeśli jesteś Czeczenem, jedziesz do Moskwy i nie ma dla ciebie pracy. Jeśli jesteś Czeczenem nie ma dla ciebie mieszkania, jeśli chcesz wynająć [Czeczenka]. Przedstawiciele innych grup etnicznych, zwłaszcza z regionu Kaukazu (Osetyjczycy, Ingusze, Lezgini, Kabardyńcy, Bałkarzy)217, a nawet rdzenni Rosjanie podają się w Polsce za Czeczenów. Zwracają na to uwagę przede wszystkim sami Czeczeni: Pozytywy wcale niekoniecznie Czeczeńcy dostają, tylko nie wiadomo kto, co to podają się za Czeczenów [J.K. 34]. W świetle badania pochodzenie etniczne z terenów byłego ZSRR zadeklarowało 22,5% badanych, narodowość rosyjską – 3,5% (7 osób). Inne narodowości stanowiły 20% (40) badanej zbiorowości, a jedna osoba (0,5%) jej nie podała. Taki układ pochodzenia narodowego (regionalnego) osób starających się u na o status uchodźcy stanowił powaŜny problem i wyzwanie dla administracji218. Jak mówi jeden z urzędników: od trzech, czterech lat w zasadzie w procedurach uchodźczych jest monokultura Czeczenii. Kiedyś to była cała plejada krajów pochodzenia, gdzie moŜna było rzeczywiście coś odkryć, czegoś się dowiedzieć, przeskoczyć z jednego obszaru na drugi. W tej chwili w zasadzie to całe towarzystwo tłucze jeden temat. Mało tego, z uwagi na to, Ŝe nie dopatrzono
A. Furier, Historyczne aspekty kulturowego zróŜnicowania Kaukazu, "Sprawy Narodowościowe. Seria nowa" 2000, nr 16-17, s. 65-93. 218 B. Esser, B. Gladysch, B. Suwelack, The situation of Chechen asylum seekers and refugees in Poland and effects of the EU Dublin II Regulation, DV/5589115EN.doc, Brussels February 2005; por. następującą wypowiedź: Polska zajmuje się uchodźcami z Czeczenii, Ŝeby zaszkodzic Rosji. Dlatego Polacy opiekują się wrogami Rosji, a mniej uchodźcami, którzy nie są “politycznie uŜyteczni” [WF3- Afryka2] .
217

91 pewnych procedur prawnych na jakimś etapie, oni składają te ponowne wnioski, które są wnioskami tak naprawdę fikcyjnymi, bo to jest ta sama osoba, ten sam temat, co powoduje głębokie frustracje u tych ludzi, bo ci ludzie zaczynają się przemieniać w pewne roboty. Mało tego, od początku napływu Czeczenów do Polski wydano 60 mln euro na nich, czy dolarów. Słuchajcie, jeŜeli w naszych ośrodkach przebywa ponad 5 tys. ludzi kaŜdego dnia, no to, to są takie kwoty [...] Ja mam ostatnie dane na biurku u siebie. Jest 4 tys. 400 w ośrodkach i około 700 osób w systemie kwaterowania pozaośrodkowym. Czyli jest grubo powyŜej 5 tysięcy. I taki stan mniej więcej się ciągnie… Teraz jest duŜa zwyŜka… Jest w tej chwili 17 ośrodków dla uchodźców. [wywiad z pracownikiem Urzędu ds. Cudzoziemców]. Płeć, wiek oraz stan rodzinny. Z perspektywy podziału na płeć w badanej grupie nieznacznie dominowali męŜczyźni, którzy stanowili przeszło jej połowę – 56% (112 osób), wobec 44% kobiet (88). DuŜa stosunkowo liczba kobiet, a takŜe dzieci i osób w wieku zaawansowanym znajdujących się wśród uchodźców przebywających w Polsce wynika w duŜej mierze z rodzinnego charakteru migracji czeczeńskich. Nie spotyka się wśród uchodźców czeczeńskich samotnych kobiet. Te, których męŜowie zginęli, podróŜują pod opieką braci, starszych synów lub przebywają w większej grupie, którą kieruje starszy męŜczyzna. Często decyzje migracyjne podejmowane są przez wszystkich mieszkańców wioski. Pieniądze na wyjazd zbiera się od znajomych i członków duŜej rodziny, a nawet całego klanu (tejpu). Na przykład dla ojca lub syna, któremu grozi pobór do rosyjskiego wojska, obowiązkowo zbiera się pieniądze od wszystkich krewnych. Za nim wyruszają zwykle następni członkowie rodziny, dla których pieniądze zbiera się w ten sam sposób: Wszyscy krewni nam pomogli. Mój mąŜ ma 6 braci i siostrę, matka ma siostrę. Ja ma 4 siostry, 2 braci i duŜo krewnych. Wszyscy się złoŜyli na nasz wyjazd [Czeczenka]. W grupach uchodźców innych narodowości dominują przewaŜnie samotni, młodzi męŜczyźni. Wśród naszych badanych nie było osób małoletnich (poniŜej 17. roku Ŝycia), którzy stanowią blisko połowę (43%) spośród uchodźców deklarujących narodowość czeczeńską. Zdecydowana większość z nich to dzieci poniŜej 13. roku Ŝycia (88% wszystkich dzieci), w tym 51% to dzieci w wieku do 7 lat. Oznacza to, Ŝe ponad połowa dzieci uchodźców nie podlega obowiązkowi szkolnemu i cały swój czas spędza na terenie ośrodków. Z uchodźców pochodzenia nie-czeczeńskiego przebywających w ośrodku na Siekierkach zarejestrowano w okresie badań tylko dziesięcioro dzieci (ok. 3% pensjonariuszy tego ośrodka). Nasi badani to w większości osoby posiadające rodziny. Twierdziło tak ponad trzy czwarte respondentów – 76,1% (150 osób), z czego większość przebywa z nią w naszym kraju – 62,9% (124). Co dziesiąty – 10,7% (21) pozostawił ją w swoim kraju pochodzenia, a

92 2,5% (5) deklarowało, Ŝe Ŝyje ona w jednym z krajów Unii Europejskiej. Były to zazwyczaj rodziny wielodzietne, posiadające co najmniej troje dzieci (51%). Blisko jedna czwarta naszych badanych deklarowała swój status jako „samotnych”, a od 3 osób nie uzyskaliśmy danych na ten temat. Wywiadami zostały objęte osoby w wieku od 17. do 74. roku Ŝycia. Pod względem wiekowym dominowała kategoria w wieku przed ukończeniem 40. roku Ŝycia (w przedziale wiekowym od 23 do 39 lat), stanowiąca przeszło połowę badanej przez nas zbiorowości (54,5%). Z kolei osoby w przedziale wiekowym 40–49 lat stanowiły prawie jedną czwartą badanej zbiorowości – 23,5% (47 osób), a w przedziale od 17. do 22. roku Ŝycia prawie jedną piątą – 16% (32). Tylko 4,5% respondentów określiło swój wiek w przedziale od 50. do 58. roku Ŝycia, a 1,5% (3 osoby) zadeklarowało ukończenie 64 lat. Z perspektywy demograficznej nasi respondenci stanowili zbiorowość ludzi dojrzałych, ale jeszcze stosunkowo młodych (po pięćdziesiątce jest ich jedynie 6%), będących w wieku produkcyjnym i „na dorobku”, posiadających rodziny i z nimi występujących o nadanie statusu uchodźcy w Polsce. Ta specyfika mogła decyduje tak o motywach opuszczenia swojego kraju, jak i o problemach adaptacyjnych w ośrodkach dla cudzoziemców. Wykształcenie formalne. Na podstawie deklaracji badanych moŜna wyciągnąć wnioski, Ŝe są oni zbiorowością stosunkowo dobrze wykształconą. Jedynie co siódmy badany (14%; 28 osób) przyznawał, Ŝe posiada tylko wykształcenie podstawowe (wraz z umiejętnością czytania i pisania), prawie 60% deklarowało uzyskanie wykształcenia średniego (59,5%; 119), 15,5% ponad-średniego (31 osób), wraz z licencjatem, oraz 10,1% wyŜszego (20). NaleŜy pamiętać o trudnościach w ocenie poziomu wykształcenia badanych nie tylko ze względu na fakt samej ich deklaracji (w niektórych przypadkach moŜna podejrzewać tendencję do zawyŜania faktycznie posiadanego wykształcenia), ale przede wszystkim ze względu na róŜnorodność systemów edukacji szkolnej istniejącej w Federacji Rosyjskiej i innych krajach pozaeuropejskich. Rzeczywista jakość tego wykształcenia moŜe być bardzo róŜna, związana nie tylko z ogólnym poziomem szkolnictwa w kraju pochodzenia, ale równieŜ z warunkami, w jakich się ono odbywało (np. podczas wojny)219. Stosunkowo wysoki poziom deklarowanego wykształcenia formalnego badanych nie przekłada się na posiadanie specjalnych umiejętności zawodowych. Do pewnego stopnia jest to skutkiem młodego wieku większości uchodźców, a w wypadku Czeczenów faktu, Ŝe do podjęcia pracy zawodowej zostali zmuszeni juŜ w okresie wojny: Czasu nie było, bo wybuchła wojna [Czeczen]. Jedynie co szósty respondent (16,2%; 32 osoby) zadeklarował
219

ZbliŜone dane dotyczące wykształcenia otrzymała I. Koryś, Audyt umiejętności osób ubiegających się o status uchodźcy, Międzynarodowa Organizacja ds. Migracji, Warszawa 2008, s. 14-15.

93 posiadanie specjalnych umiejętności zawodowych, poświadczonych specjalnym certyfikatem. Reszta badanych takich umiejętności nie posiadała (83,8%, 165 osób). Istotną rolę odgrywa znajomość języków obcych. Prawie 60% badanych zadeklarowało brak znajomości jakiegokolwiek języka obcego (59%, 118 osób), natomiast pozostała część, czyli 41% (82), zadeklarowała znajomość przynajmniej jednego języka. Wśród tej grupy najbardziej powszechnie znanym językiem jest język angielski (65,9%; 54), rosyjski (26,8%; 22) oraz polski (19,5%; 16). Ale połowa z nich oceniła ich znajomość jako złą (47,5%; 39), a reszta jako średnią (15,9%; 13) lub dobrą. Mimo wysokiego poziomu wskazań na brak znajomości języka obcego, większość badanych uchodźców w praktyce zna przynajmniej jeden język, który nie jest ich językiem domowym, w stopniu umoŜliwiającym porozumiewanie się. Niski wskaźnik znajomości języków obcych wynika z tego, Ŝe większość nie-rosyjskich uchodźców z terenów Federacji Rosyjskiej (w tym z Czeczenii) nie podaje języka rosyjskiego jako obcego. W wielu przypadkach spowodowane to moŜe być tym, Ŝe rosyjski rzeczywiście jest dla nich językiem domowym, gdyŜ nie znają języka czeczeńskiego. Nawet jednak gdy znają czeczeński, to większość Czeczenów nie spostrzega rosyjskiego jako obcego (jest to oficjalny język Federacji Rosyjskiej, czyli państwa, z którego pochodzą,. Brak znajomości czy raczej niedostateczna znajomość języka rosyjskiego dotyczy najczęściej tylko najsłabiej

wykształconych kobiet i niektórych starszych męŜczyzn, pochodzących głównie z górskich rejonów Czeczenii lub Dagestanu. Znajomość natomiast innych języków poza domowym i rosyjskim jest wśród uchodźców z Federacji Rosyjskiej bardzo mała. Nawet jeśli zdarza się, Ŝe pojedyncze jednostki z tamtego rejonu deklarują znajomość któregoś z języków zachodnich (najczęściej angielskiego lub niemieckiego), to jest to znajomość uniemoŜliwiająca porozumiewanie się: W szkole uczyłam się niemieckiego, ale znam tylko kilka słów [Czeczenka]. Niektórzy muzułmanie z Federacji Rosyjskiej deklarują teŜ niekiedy słabą znajomość arabskiego, w praktyce jednak ogranicza się ona tylko do znajomości niektórych religijnych zwrotów w tym języku. Natomiast w wypadku uchodźców spoza obszarów byłego ZSRR, jak np. z Afryki czy Azji Południowej, względnie dobra znajomość jednego europejskiego języka, który jest często urzędowym językiem w danym kraju (angielskiego, rzadziej francuskiego), jest zazwyczaj normą, choć oczywiście zdarzały się wyjątki, zwłaszcza wśród uchodźców, którzy przyjechali do Polski w większej grupie. Uchodźcy z Afryki i Azji niekiedy deklarują równieŜ znajomość innych języków występujących w regionie, z którego pochodzą (np. arabskiego, suahili, urdu, hindi), lub znajomość języka któregoś z krajów, w których przebywali dłuŜej na

94 swojej drodze uchodźczej (niektórzy chwalili się znajomością np. szwedzkiego czy rosyjskiego). Znajomość języka polskiego wśród ogółu uchodźców z ośrodków zaleŜy głównie od długości okresu pobytu w Polsce, motywacji do jego nauki, intensywności kontaktów z Polakami oraz wieku. Osoby młodsze, przebywające w Polsce, co najmniej dwa lata i znające wcześniej język rosyjski zazwyczaj lepiej lub gorzej potrafią się juŜ porozumieć w języku polskim na niezbyt skomplikowane tematy. Większość badanych nie posiada takŜe znajomości podstaw obsługi komputera. Deklaruje tak prawie dwie trzecie całej badanej grupy (63,5%; 127 osób), zaś pozostała część stwierdziła, Ŝe posiada takie umiejętności. Jeszcze mniejsza jest znajomość poruszania się w Internecie, do której przyznaje się prawie jedna trzecia badanych (31,5%; 63), zaś reszta twierdzi, Ŝe jeszcze nie posiadła tej umiejętności220. PołoŜenie zawodowe. Badanych pytaliśmy o posiadane formalne tytuły zawodowe oraz ostatni pełniony zawód przed przyjazdem do Polski. Ponad 40% badanych (40,5%; 81 osób) nie posiada Ŝadnego zawodu, zaś pozostali dzielą się na prawie trzy równe kategorie: pełniący funkcje kierownicze, kontrolne lub zawody inteligenckie – 20,5% (41), pracownicy umysłowi i robotnicy wykwalifikowani – 18,5% (37) oraz pracownicy fizyczni (robotnicy, rolnicy itp.) – 20,5% (41). Zaskakuje tak wysoki odsetek osób nieposiadających formalnych kwalifikacji zawodowych. Przed przyjazdem do Polski tylko jedna piąta z nich nie pracowała (19,2%; 38 osób), zaś reszta szukała tego zatrudnienia w handlu i pracach fizycznych – 34,3% (68), w pracach dorywczych – 14,1% (28), pełniła funkcje kierownicze i kontrolne – 12,1% (24) lub teŜ pracowała w zawodach umysłowych i wymagających kwalifikacji – 20,2% (40). Wyniki odpowiedzi na to pytanie mogą, więc wskazywać na pewien zachodzący proces degradacji zawodowej i społecznej (a co za tym idzie, takŜe i finansowej) badanych w kraju pochodzenia. Badania jakościowe w pełni potwierdziły te wyniki. MęŜczyźni deklarujący wykonywanie pracy zawodowej w swoim kraju pochodzenia wymieniali najczęściej takie zawody, jak: taksówkarz, kierowca, mechanik, traktorzysta, trener, wojskowy, robotnik budowlany, radiomechanik, rzeźnik, kucharz, urzędnik, nauczyciel. Większość kobiet, (która, jak wiadomo pochodzi z Czeczenii) przyznawała, Ŝe nie posiada Ŝadnego wyuczonego zawodu i do tej pory opiekowała się jedynie domem i dziećmi w swoim kraju pochodzenia.

Podobne wyniki dotyczące obsługi komputera i korzystania z Internetu otrzymała I. Koryś, umiejętności osób ubiegających się o..., s. 17.

220

Audyt

95 Pojedyncze kobiety wymieniały zawód: manicurzystki, pielęgniarki, prawnika, krawcowej, kasjerki, ekspedientki. Odpowiedzi na otwarte pytania dotyczące wykonywanych zawodów wskazywały, Ŝe deklaracje te nie zawsze oznaczały dłuŜszą pracę w tym zawodzie i rzeczywiste nabycie określonych umiejętności. Pytani o zawód uchodźcy odpowiadali np.: Prawnik, jestem prawnikiem... ale pracowałam w szpitalu... nie mogłam się do końca douczyć [Czeczenka]; Jestem lekarzem, ale tak wyszło, Ŝe zajmowałem się handlem [Etiopczyk]; Kocham zwierzęta, chciałbym mieć spokojną pracę rolnika [Ugandyjczyk]; Radiomechanik jestem, ale niedokończony... Pomagałem kuzynowi robić detonatory do bomb [Czeczen]; Mechanik samochodowy, ale nie lubię samochodów, 4 lata pracowałem na budowie [Czeczen]. Z drugiej strony wiele osób przyznających, Ŝe nie posiadają Ŝadnych formalnych umiejętności: Ja potrafię tylko strzelać. Niczego nie zdąŜyłem się nauczyć [Czeczen], starały się jednak przekonać pytającego, Ŝe nie jest tak do końca: Ale potrafię pracować na budowie, pracować w komunikacji albo Umiem przy domu pracować: sprzątać, gotować, dziećmi się zająć, szyć umiem..[Czeczenka] lub Ja byłam nauczona handlować, na handel jeździłam [Czeczenka]. W wypadku pracy zawodowej kobiet wykonywanej poza domem, które w zdecydowanej większości pochodzą z Czeczenii, ujawnił się w trakcie badań wyraźny problem natury kulturowej, związany z ich tradycyjnym statusem w społeczeństwie oraz rolą matki i gospodyni domowej w rodzinie221. O ile, bowiem edukacja kobiet jest w społeczeństwie czeczeńskim nawet poŜądana, a wykształcenie ich dodatkowym walorem, to praca poza domem, zwłaszcza młodej Ŝony, przynosi tylko ujmę męŜowi. Nawet te kobiety, które zdobyły jakieś umiejętności zawodowe, nigdy nie pracowały zawodowo albo robiły to przez bardzo krótki okres czasu, do wyjścia za mąŜ. Potem poświęcały się juŜ głównie obowiązkom domowym, która to rola jest bardzo wyraźnie przypisana kobietom w społeczeństwie czeczeńskim222. Obowiązkiem męŜa natomiast jest zadbanie o utrzymanie rodziny, a więc i podjęcie pracy zawodowej. Co więcej, uchodźcy czeczeńscy takŜe w Polsce przewaŜnie negatywnie oceniali pracę zarobkową kobiet, wiąŜąc ją z destrukcyjnym wpływem na funkcjonowanie rodziny, zaniedbywaniem domu, dzieci i męŜa. Wielu z nich twierdziło, Ŝe nigdy do tego nie dopuszczą. Pozycja kobiet nie jest jednak przez samych Czeczenów (w tym takŜe same

221 222

Por. I. Koryś, Audyt umiejętności osób ubiegających się o.., s. 23-25. Ogólnie rzecz biorąc dotyczy to takŜe wielu innych tradycyjnych społeczeństw muzułmańskich. Islam z jednej strony ogranicza rolę kobiety w sferze publicznej, z drugiej podkreśla jej znaczenie w sferze domowej. Poza tym wymaga od męŜczyzn opieki nad kobietami w tym zapewnienia im środków do Ŝycia. Kobieta, której mąŜ nie jest w stanie ją utrzymać ma nawet prawo do społecznie akceptowanego rozwodu. Dlatego teŜ mąŜ pracującej kobiety naraŜa się na krytykę a nieraz pogardę ze strony swojego środowiska, jako ten, który nie jest w stanie wypełnić obowiązków męŜa i opiekuna swojej Ŝony.

i zaleŜą nie tylko od połoŜenia ekonomicznego kraju pochodzenia rozmówcy. Odpowiedzi badanych na ten temat. Dopiero pozycja babki przekracza granice sferę domowej. wydają się mimo wszystko dość wiarygodne. Z drugiej strony.! U was są. w znaczeniu niewykraczające poza średnią – 36% (72). Ich status zmienia się wraz z wiekiem. gdyŜ po prostu nie stać ich na poniesienie jej kosztów. studenta z Kamerunu oznaczały mieszkanie z dwoma osobami w pokoju w akademiku z aneksem kuchennym i łazienką na korytarzu. Pytający posądzany był o kierowanie się stereotypami. Podobny zakres oceny połoŜenia materialnego został uchwycony w badaniu uznanych uchodźców w Polsce223.. radio. a zwłaszcza matki (zaleŜy od liczby wydanego na świat potomstwa)..5%. Sytuacja socjalno-bytowa uznanych uchodźców. Większość rozmówców podkreślała takŜe skwapliwie. choć oczywiście naleŜy zauwaŜyć. gaz. „Polityka Społeczna” 2003. w tym równieŜ na zaciągnięcie u krewnych i znajomych poŜyczek na ten cel.: Wszystkie wygody były? – Słuchaj. to. ale i od tego. pralkę itp. Ocena połoŜenia materialnego. Cała sfera domowa naleŜy do nich.5% (9) nie potrafiło sprecyzować swojego zdania w tej sprawie. a jej głos zaczyna się liczyć w sferze publicznej.96 kobiety) spostrzegana jako szczególnie dyskryminowana. nr 4. Dla pięćdziesięcioletniej gospodyni domowej z Czeczenii mieszkanie cztero-pokojowe w bloku lub własnym domu jednorodzinnym. zaś jedna trzecia (31. . telewizor. Blisko dwie trzecie badanych oceniło swoje połoŜenie materialne w kraju pochodzenia. NajniŜszy jest przed wyjściem za mąŜ. dlatego. Stawicki. Ŝe określenia „dobre” czy „złe” są względne. np. Szczegółowe pytania na ten temat budziły często rozdraŜnienie badanych. Dla młodego nieŜonatego męŜczyzny z Czeczenii mieszkanie u rodziców w samodzielnym domku jednorodzinnym w mieście. 63) jako złe lub bardzo złe. a 4. jak i z byłego ZSRR. Ŝe uchodźcy lepiej wykształceni mogą nie deklarować trudnych warunków materialnych takŜe. 223 R. 56 osób) lub przeciętne. z kim pytany rzeczywiście porównywał swoje połoŜenie materialne. Ŝe osoby najbiedniejsze stosunkowo rzadko podejmują ryzyko migracji. Było to widoczne w zarówno w przypadku cudzoziemców pochodzących z krajów afrykańskich. Bardzo dobre warunki w przypadku np. Dla Uzbeka w średnim wieku dom na wsi i dwa mieszkania w Taszkiencie. jego wieku i pozycji społecznej. Wzrasta jako męŜatki. Oceny te są zgodne równieŜ z wynikami naszych badań jakościowych. ujawniając ich kompleksy na temat swego kraju rodzinnego. mimo powyŜszych kompleksów oraz podejrzenia. aby nie być posądzonym o migrację z przyczyn ekonomicznych. prąd. jako co najmniej dobre (28%. bowiem wiadomo. dlaczego u nas miałoby nie być? No powiedz mi??? [Białorusin]. Ŝe posiadała wszystkie wygody.

23. Urzędowe potwierdzenie uchodźstwa przesądza bowiem o szansach otrzymania statusu uchodźcy i legalizacji pobytu w naszym kraju. co dziesiąty mieszkał w jednym pokoju (10. Odpowiedź „trudno powiedzieć” wskazało 9. Deklarowane motywy uchodźstwa w świetle badania sondaŜowego Określenie motywów uchodźstwa u osób ubiegających się o status uchodźcy miało w naszym badaniu znaczenie „strategiczne”.8% (93 osoby) oceniło je jako dobre lub zadowalające.1%. W tych przypadkach uchodźcy z Czeczenii podkreślali zniszczenia i trudne warunki w czasie wojny: Mieszkałem w domu z rodzicami i babcią.. Ŝe na przyjazd do Polski decydują się osoby pochodzące raczej ze średnich segmentów społeczeństwa (wedle własnej oceny badanych) i posiadające przynajmniej średnie wykształcenie formalne. Przyczyny opuszczenia swojego kraju pochodzenia (pobytu)* Lp.2%. Przyczyna 1. Tabela 1 przedstawia deklarowane przez badanych przyczyny opuszczenia swojego kraju pochodzenia (pobytu). zaś niewiele mniej – 43. Mikołajczyk. stosunkowo młody wiek oraz posiadanie rodziny. Podsumowując tę część trzeba powiedzieć. Sam fakt uznania cudzoziemca za uchodźcę zmienia całkowicie jego sytuację prawną. W czasie wojny gazu i światła nie było.. Ŝe przedstawiane tutaj oceny badanych dotyczące ich wykształcenia i połoŜenia społecznego są raczej zaskakujące. lepiance itp. 224 Tocząca się wojna Odsetek (liczba wskazań) 62. ale go zniszczyli.7%. gdyŜ dopiero jego identyfikacja i uznanie za taką osobę pozwala mu na korzystanie z praw (przywilejów) takiego statusu224.). 68). uŜywaliśmy drewna. które w kraju pochodzenia napotykają bariery i przeŜywają proces stopniowej degradacji Ŝyciowej. 86).97 Gorsze oceny od połoŜenia materialnego uzyskała ocena warunków mieszkaniowych. Nakładają się na to ich cechy demograficzne. 4. Tabela 1. Osoby ubiegające się o status uchodźcy. Ŝe rękę moŜna włoŜyć w ścianę [Czeczen]. s.7% (87) jako złe. Pozwalają stwierdzić. Prawie połowa z nich mieszkała przed przyjazdem do Polski w samodzielnym domu (45. 19).3. ponad jedna trzecia w mieszkaniu wielopokojowym (36.5% respondentów (19).. zaś 8% (15) mieszkało w prowizorycznych warunkach (w domu zniszczonym przez wojnę.5% (125) B. gdyŜ prawie połowa badanych – 46. . Teraz tam dziury są.

4. nie mają charakteru prześladowań indywidualnych. Nie przedstawiają Ŝadnych dokumentów stwierdzających ich toŜsamość i obywatelstwo. jakimi są zagroŜenia związane z działaniami wojennymi oraz prześladowaniami na tle politycznym. Wówczas takie oświadczenia ubiegających się o status uchodźcy w oczach urzędników okazują się niewiarygodne. Prześladowania na tle politycznym Brak pracy i perspektyw Ŝyciowych Prześladowania współmałŜonka Prześladowania na tle religijnym Pragnienie studiowania Inne 39. jak np. karę chłosty. Ustalenia dokonywane podczas prowadzonego postępowania bardzo często nie potwierdzają jednak przedstawianych przez uchodźców relacji. Opowiadane przez nich historie są sprzeczne wewnętrznie.in.0% (32) 14. która ich zdaniem zmusiła ich do opuszczenia kraju. zakaz spoŜywania alkoholu lub słuchania muzyki zachodniej w Iranie). które ustanowione dla wszystkich obywateli danego państwa. 5. a ich obawy okazują się nieuzasadnione (przynajmniej w świetle obowiązującego ustawodawstwa). 225 . ani dyskryminacji określonych grup społecznych225. na uznane we współczesnym świecie i prawie międzynarodowym przyczyny swojego uchodźstwa. W rzeczywistości więc nawet i oni nie spełniają kryteriów. Prześladowaniem nie jest równieŜ świadome łamanie przepisów prawa wewnętrznego w określonych krajach. nawet jeśli jest sprzeczne z zachodnimi standardami prawa. jak np. Wnioskodawcy np. czyny kryminalne czy akty terroru.5% (7) * Procenty nie sumują się do 100%. 7. historii. kultury i języka) oraz sposobu wyjazdu i przebytej drogi nie są zgodne z istniejącą wiedzą obiektywną na ten temat. Sama dyskryminacja takŜe rzadko bywa uznana za prześladowanie. na podstawie Nie są więc równieŜ prześladowaniem z punktu widzenia Konwencji Genewskiej. Podawane przez nich informacje na temat swego kraju pochodzenia (dotyczące nie tylko sytuacji politycznej. jeśli nie zachodzi sytuacja tzw.98 2. zbrodnie wojenne. Tak samo jak niechęć do słuŜby wojskowej i obawa przed walką. ale takŜe geografii.5% (29) 12. kumulacji czynników (stan zagroŜenia w umyśle i ogólna sytuacja w kraju).0% (24) 2. Zdecydowana większość naszych badanych wskazuje. nie wykazują się znajomością sytuacji politycznej.5% (5) 3. 3. Podobnie do powodów uzasadniających przyznanie statusu uchodźcy nie naleŜy obawa przed karą za czyny sprzeczne z celami i zasadami Narodów Zjednoczonych. etnicznym lub religijnym. a wniosek o status uchodźcy okazuje się całkowicie bezzasadny. Niektórzy z ubiegających się mogą powoływać się równieŜ na rozmaite ograniczenia wprowadzane przez władze kraju pochodzenia (np. prawo muzułmańskie przewidujące m. 6.5% (78) 16. gdyŜ badani mogli wymienić więcej niŜ jedną przyczynę. przynajmniej w swoim subiektywnym odczuciu.

I jeszcze nie ma jak wyjść na ulicę. 31-34. 226 . Ŝe znaczna część ubiegających się o status uchodźcy nie odczuwa lęku przed powrotem do kraju pochodzenia. Innym interesującym przykładem jest wypowiedź uchodźczyni z Białorusi (patrz „Motywy uchodźstwa”). Hryniewicz. U. jak juŜ wcześniej wspominaliśmy. Więc wyjechaliśmy [Czeczeni]. MSWiA. MoŜemy powiedzieć. jest zjawiskiem typowym. Faktem jest. marzec 2008.. to Ruskie mnie zabiorą i juŜ potem nikt mnie nie znajdzie. Toruń 2005.99 których nadaje się status uchodźcy w Polsce. Mój ojciec walczył i ja byłem w narodowym froncie teŜ. Ale po tej wojnie to juŜ Ŝadnej pracy nie było. Stawicki. Ŝe połączenie obu rodzajów motywów uchodźstwa. Zjawisko to rodzi w praktyce społecznej i administracyjnej. Chcieliśmy więcej swobody. bo bałem się. „wojennozagroŜeniowych” oraz „ekonomicznych”. praw. repatriowano z Polski na ich podstawie ponad 559 osób. 11. Pracy nie ma. s. gdyby wystarczyło środków budŜetowych na ten cel228. Ŝe jak wyjdę... Co moŜna było robić? Jeździć do Moskwy i handlować papierosami i nic więcej.) w zakresie realizacji zobowiązań Rzeczypospolitej Polskiej wynikających z Konwencji Genewskiej dotyczącej statusu uchodźców oraz Protokołu Nowojorskiego dotyczącego statusu uchodźcy. Charakterystyczne w tym kontekście są przede wszystkim wypowiedzi uchodźców z Czeczenii: U nas cięŜko Ŝyć. Poza tym w wyjaśnieniach uchodźców na temat przyczyn opuszczenia swego kraju pochodzenia pojawiają się równieŜ waŜne względy ekonomiczne. Osoby ubiegające się o status uchodźcy. Uchodźcy w Polsce. Nasz dom spłonął.. z 2003 r. Teoria a rzeczywistość. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. Mikołajczyk. 82–83. jakimi są brak pracy i perspektyw Ŝyciowych oraz pragnienie studiowania. nie ma jak się uczyć. został on takŜe potwierdzony w innych polskich badaniach226. trudności w odróŜnieniu typowego „uchodźcy konwencyjnego” od „migranta ekonomicznego”. ale Rosjanie cały czas wyłapują naszych męŜczyzn. gdyŜ elementy obu typów motywacji mogą występować w kaŜdym indywidualnym wypadku osoby aplikującej o nadanie statusu uchodźcy227. s. zm. choć mogło być ich znacznie więcej. s.. s. W 2007 r. J. Męczą ich.. nr 28. 227 B. Nie jest to wynik nowy. Oficjalnie wojny nie ma. 228 Informacja Szefa Urzędu do spraw Cudzoziemców o stosowaniu w roku 2007 ustawy z dnia 13 czerwca 2004 r. my siedzieliśmy w piwnicy cały czas. Warszawa . 1176 z późn. występującym w większości współczesnych ruchów uchodźczych. 11. Dowodem na to są liczne wnioski o dobrowolną repatriację. Sytuacja socjalno-bytowa. R. poz. A Rosja mówi o terrorystach.

było nawet śmiesznie. Przyczyny opuszczenia swojego kraju pochodzenia (pobytu) a pochodzenie narodowe Przyczyny uchodźstwa Wojna Prześladowania na tle politycznym Prześladowania na tle religijnym Prześladowania współmałŜonka Brak pracy Pochodzenie etniczne (narodowe) Czeczenia i Dagestan Rosja i inne republiki 86. Dla „innych” narodowości podobnie przyczyny polityczne (41.5 2.100 Motywy uchodźstwa: To cięŜka sytuacja. Ŝe po prostu nie mogłam. a ja widzę.3%) odgrywają zdecydowanie najwaŜniejszą rolę. Ŝe zepsułam image jej i jej banku i tak dalej i miałam bardzo powaŜne kłopoty.8 41. Ŝe będę miała takie konsekwencje. W pracy miałam kłopoty. ale niestety w wieku juŜ emerytalnym nie chciała mieć Ŝadnych problemów i powiedziałam mi. Po prostu wstałam i powiedziałam. Po prostu takie bardzo przyzwoite. No zdecydowaliśmy wyjechać. jak dobrze Ŝyjemy. gdzie studiowałam. Ŝe mam zwrócić wszystkie pieniądze. jak bank jeszcze opłacał moje studia … I ona zadzwoniła po prostu. Ŝe pracownicy nie mogą. nie myślałam. Ŝeby Łukaszenko mógł przedłuŜać kadencję w nieskończoność. Ŝebyśmy poszli tak i wszystko. To nawet nie były wybory.2%) i wojna (40. nie mogą normalnie uczyć swoich dzieci. mieć jakichś pieniędzy.2 29.8 19. po prostu było takie zebranie.4 34. przyjechał prezes banku i mówił. to nie trzeba mówić ludziom. dlaczego pan przyjechał tu o tym nam mówić. narzucano pracownikom. Dla osób narodowości rosyjskiej to przede wszystkim prześladowanie na tle politycznym (46.0 19. tak? JeŜeli wszystko jest w porządku.4%).8 17. Ŝe nie mogłam zdać egzaminu. gdzie sugerowano. Białorusinka [WF 2 – B1] Deklarowane przyczyny uchodźstwa pozostają zróŜnicowane ze względu na narodowość oraz cechy połoŜenia społecznego badanych (Tabela 2). to był łańcuch takich wydarzeń bardzo nieprzyjemnych.8 19. bo bank opłacał moje studiowanie.2 26. Ale potem problemy.2 Inne 26. dlaczego jest tak źle. Dla osób narodowości czeczeńskiej „wojna” pozostaje podstawowym i najwaŜniejszym motywem wyjazdu z kraju pochodzenia (86. zaś dla innych narodowości nie ma juŜ takiej roli. ale referendum Ŝeby zmienić konstytucję na Białorusi.6 19.9%). Po prostu powiedziałam to. takie spokojne… jeŜeli takie wszystko dobrze.6 46.2 0. co myślę. bo dyrektorka.5%) oraz prześladowania na tle religijnym (29. kiedy była taka sugestia. Tak. potem kłopoty na uczelni. kiedy miałam konflikt taki to nie był taki polityczny. ona taka jest fajna kobieta. które bank opłacał i ostatecznie było tak.3 . jest taka akcja reklamowa.9 40. no same takie potrzeby podstawowe. Tabela 2. Takie postawili mi warunki. nie było Ŝadnej opozycji. Po prostu.

. zaś najlepiej wykształcone – na wojnę i politykę. Podsumowując. które ukończyły 36. rok Ŝycia – 71% z nich wskazuje na wojnę jako główną przyczynę swojego uchodźstwa.7%) w stosunku do pozostałych kategorii (odpowiednio: 22. Ŝe sytuacja w kraju pochodzenia w róŜnym stopniu i róŜnych aspektach dotyka badane osoby.101 Podobnie deklarowany wiek wpływa na podawane przyczyny ucieczki z kraju pochodzenia. w stosunku do pozostałych kategorii (odpowiednio 8. Podobny wpływ wywiera stan rodzinny badanych. Podobnie jak wykształcenie. Poziom deklarowanego wykształcenia równieŜ silnie róŜnicuje deklarowane przyczyny uchodźstwa. najstarsze w naszej grupie. mające większe znaczenie niŜ dla osób „rodzinnych” (8.1%) oraz wyŜszym (62. Osoby pełniące funkcje kierownicze i inteligencja (czyli najbardziej wykształcone) częściej niŜ inne kategorie zawodowe wskazują na motywy polityczne (68.4%). Ta przyczyna jest względnie najmniej znacząca dla osób najmłodszych.8%). Odwrotnie zaś dzieje się w wypadku braku pracy i perspektyw Ŝyciowych.7%) lub posiadają rodziny w jednym z krajów UE (57.7%). Dla nich teŜ istotną przyczyną jest prześladowanie współmałŜonka. Podobne proporcje są zachowane w wypadku prześladowania na tle politycznym. To właśnie osoby najmłodsze wskazują je względnie częściej niŜ osoby najstarsze (odpowiednio 28. MoŜna powiedzieć. roku Ŝycia (wojnę wymienia „jedynie” 14. Wojna i prześladowania polityczne dotykają przede wszystkim osoby dojrzałe. w przeciwieństwie do osób samotnych (51.6% i 13.6% do 19.8%). Narodowość czeczeńska i poczucie zagroŜenia wojną wysuwają się tutaj jako najwaŜniejsze.7%). Ci ostatni wskazują najczęściej na motywy prześladowania na tle religijnym i brak pracy.1%).7%) One teŜ najczęściej wskazują na przyczyny religijne (25. oraz na motyw „braku pracy” (40. w przeciwieństwie do osób nie posiadających Ŝadnego zawodu (21.1%).0%).3%). Ciekawa wydaje się zaleŜność dotycząca wykształcenia. uzyskane w naszym sondaŜu wyniki wskazują na duŜe zróŜnicowanie motywów opuszczenia kraju. które są u nas razem ze swoimi rodzinami (67. Na „wojnę” jako główny motyw uchodźstwa wskazują osoby. zawód wyuczony i wykonywany róŜnicuje takŜe niektóre motywy uchodźstwa. czyli do 18. Osoby deklarujące wykształcenie podstawowe względnie najrzadziej wskazują na motywy polityczne (7.4% i 9. w przeciwieństwie do osób ze średnim wykształceniem (37.3% badanych). Osoby najsłabiej wykształcone częściej niŜ inne wskazują na motywy ekonomiczne i religijne.9%).4%). Podobnie jest z wiekiem i stanem rodzinnym (rozumianym jako odpowiedzialność za los najbliŜszych). Z kolei dla osób nieposiadających rodzin waŜnym motywem pozostają prześladowania na tle religijnym (29.

podstawowych usług. ja wczoraj robiłam sprawę. W praktyce waŜną ich przyczyną pozostają takŜe złe warunki Ŝycia. bo nie mamy z czego Ŝyć. ale sporo osób wykształconych. moŜliwości edukacyjnych i perspektyw Ŝyciowych. nie chcę mówić z wyŜszych sfer. Przypadek czeczeński – przyczyny uchodźstwa Czeczenów do Polski Zjawisko uchodźstwa. bieda. juŜ się zdąŜyło szóste w Polsce urodzić.102 gdzie status społeczny – zawód związany z wykształceniem – odgrywa podstawową rolę (patrz „RóŜne fale uchodźstwa z Czeczenii do Polski”). bo w pierwszym takim wywiadzie.4. RóŜne fale uchodźstwa z Czeczenii do Polski: – Problem polega jeszcze na tym. przyjechali z piątką dzieci. Ŝe tak powiem. Uchodźcy z Czeczenii powołują się zarówno na prześladowania. bez wykształcenia i niesłychanie roszczeniowi. to pierwsze odpowiedzi są takie. stanowi formę niedobrowolnej migracji. Ŝe w tej pierwszej fali. Ŝe głowa mała. Wszystkie te problemy widać dobrze w wypowiedzi prawnika zajmującego się sprawami uchodźczymi: W tej chwili do nas przyjeŜdŜają juŜ nie uchodźcy. co jest oczywiście zawsze dyskusyjne. brak pracy i perspektyw Ŝyciowych. Ŝe ta pierwsza fala to byli ludzie młodsi. i Ŝyjący jeszcze w pewnym. jak juŜ wyŜej wspomnieliśmy. brak pracy. bo dzieci nie chodzą do szkoły. jak w Czeczenii. którzy są uznani za terrorystów przez społeczność międzynarodową. wszystkie te czynniki występują razem. to – w ogóle wie Pani. tak samo było z Ormianami. [fragment wywiadu z prawnikiem zajmującym się uchodźcami w Polsce] 4. którzy uwaŜają. i oddzielenie ich od siebie jest zabiegiem w pewnym stopniu nienaturalnym. jak jest wydana decyzja. a ci. na których moŜna się powoływać. tylko ludzie biedni. jak i na trudne warunki. tylko troszkę mi się mylą ci bojownicy. Bez zawodu. operatywni. ludzie mówią ogólnie tam nie ma warunków do Ŝycia. w tej chwili do nas przyjeŜdŜa czeczeńska bieda. który urządza się na granicy. pytają się dlaczego wyjechał z kraju pochodzenia. radzieckim systemie. lepiej wykształceni. czy tylko Czeczenów? – Zawsze jest tak. Osoby uciekające są do niej zmuszane określonymi działaniami władz państwa lub teŜ ich brakiem. więzieniem i nieludzkim traktowaniem. nie bojownicy. bo nie mam pracy. i oni to juŜ mówią. Bardzo wielodzietne rodziny. operatywnych i umiejących się znaleźć w ogóle w świecie. W wypadku długotrwałego konfliktu zbrojnego. nie prześladowani. Ŝe po pierwszej wojnie czeczeńskiej było duŜo osób. w tym związane z bezpośrednim zagroŜeniem Ŝycia. Ŝe tu jest jakaś szansa na normalne Ŝycie. więc potem. tak samo było z Bośnią. jak posiedzi parę miesięcy w ośrodku i jest wywiad. Ŝe jest klauzula . Natomiast po tym. – Czy to dotyczy uchodźców w ogóle.

Ciesielski. ja tu przyjeŜdŜam.zob.pl/. ja chce tu zostać i mówi tak jak jest naprawdę. Warszawa 2005.blog.103 wykluczająca. Instytut Kultury Narodów Kaukazu. on swobodnie opowiada. Potem dorabia. Klauzula wyłączająca jest określona w art. S. Widzi Pani. ja naprawdę wierzę w to. bo to nie to.org/kaukaz/. Natomiast od 2003 r. w czerwcu 2000 r. jak i zagraniczne organizacje pozarządowe (Międzynarodowa Helsińska Federacja Praw Człowieka)230. Czeczenia – Iczkeria i Czeczeńcy okiem językoznawcy. w ramach polityki tzw. najbardziej popularne strony interenetowe na ten temat w Polsce: http://czeczenia. gdyŜ są one wyjątkowo dobrze udokumentowane zarówno przez rosyjskie (Moskiewskie Centrum Praw Człowieka „Karta”). aby sądzić. K. bo to jest spontaniczne. Naruszanie praw człowieka i dokonywanie zbrodni wojennych przez słuŜby podległe władzom Federacji Rosyjskiej nie podlega w zasadzie większym wątpliwościom. wywieźli do Rosji. Ŝe a) dokonała zbrodni przeciwko pokojowi.czeczenia. 230 Zob. Ŝeby zostać uchodźcą konwencyjnym. na czym rzecz polega. Wrocław 2003. to przestaje być 1F. Esej naukowo-polityczny. Ŝe to nie był Kasajew. Brodacka. por.onet. zbrodni wojejnnej lub zbrodni przeciwko ludzkości w rozumieniu aktów międzynarodowych opracowywanych dla ustanowienia przepisów odnoszących się do tych zbrodni. http://www. ogłoszono oficjalnie zakończenie wojskowej operacji antyterrorystycznej i rozpoczęcie jej policyjnej fazy. współpracującej z Rosjanami oficjalnej administracji republiki kierowanej przez Achmeda Kadyrowa. Po rozbiciu przez Rosjan głównych oddziałów bojowników czeczeńskich. Kierownictwo operacji przejęła wówczas z rąk armii federalnej Federalna SłuŜba Bezpieczeństwa (FSB). Dzieje i kultura Czeczenów. Warszawa 2005. 1F Konwencji Genewskiej i brzmi następująco: „Postanowienia niniejszej Konwencji nie mają zastosowania do osoby. Strumiński. takŜe I. w stosunku do której istnieją powaŜne podstawy. to dorabia całą story [fragment wywiadu z prawnikiem zajmującym się uchodźcami w Polsce]. przeł. tylko jakiś inny i źle go zrozumiano. Adger-Adajew. Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego. 231 O historii konfliktu rosyjsko . przed uznaniem jej za uchodźcę. rozwalili i po tym jak dostaje ten 1F i ktoś mu wytłumaczy. Kamienie mówią.pl/. pierwszą (1994–1996) i drugą (1999–2000) wojnę czeczeńsko-rosyjską. W historii konfliktu wyróŜnia się przede wszystkim tzw. http://www. B. b) dokonała powaŜnej zbrodni o charakterze niepolitycznym poza państwem.com. co oni mówią na granicy. Dwa stulecia konfliktu. quasi-niepodległości Czeczenii w latach 1992–1994 i 1996– 1998. 229 . pisze odwołanie. porwali. Prawa człowieka i zbrodnie wojenne w Czeczenii. która w zasadzie nie skończyła się do dziś. jak tam kogoś wzięli.czeczeńskiego . czyli ten 1F229 jako działalność terrorystyczna. Rosja – Czeczenia.wolnykaukaz. które to wojny poprzedziły okresy nieuznanej. Do wspomnianych zbrodni i naruszeń praw człowieka dochodzi w kontekście trwającego od początku lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku konfliktu zbrojnego związanego z dąŜeniem części czeczeńskich przywódców do wyjścia z Federacji Rosyjskiej i stworzenia własnego państwa231. c) jest winna czynów sprzecznych z celami i zasadami Narodów Zjednoczonych”. które ją przyjęło. czeczenizacji konfliktu stopniowo zaczęto zastępować jej udział prorosyjską milicją czeczeńską podległą. Ŝe go źle zrozumiano.

stosowanie tortur. lokalny przemysł i miejscowe zakłady pracy przestały istnieć. poprzedzone zmasowanymi bombardowaniami. nr 11. obozy filtracyjne. s. w miastach zdewastowano sieć wodociągową i kanalizacyjną. Na początku wyjechało przede wszystkim około 300 tys. grabienia ludności cywilnej. osób. Zaprzestano równieŜ świadczenia usług publicznych. wymuszanie haraczy. Poza tym na porządku dziennym odnotowywano morderstwa. Czeczenów. a według danych UNICEF-u. zaczistki – operacje specjalne przeprowadzane nocą. nieograniczone moŜliwości brania łapówek. gdzie w ciągu tylko pierwszych miesięcy wojny schroniło się około 350 tys. Ofiarami są ponadto przewaŜnie osoby cywilne. 12-14. wojsk rosyjskich na teren Czeczenii. takich jak handel wydobywaną w Czeczenii ropą naftową. jak i w Inguszetii sprzyjał podejmowaniu decyzji migracyjnych przez kolejne grupy ludności. 232 Uchodźcy z Czeczenii. Wojskowi wykorzystywali swe uprawnienia na tym obszarze takŜe do prowadzenia nielegalnych „interesów”. Późniejszy rozwój sytuacji zarówno w Czeczenii. czy porwania dla okupu. W czasie trwania walk zakładano tzw. W wyniku obu wojen zginęło dotychczas po stronie czeczeńskiej prawdopodobnie od 100 do 200 tys. zwłaszcza w słuŜbie zdrowia i edukacji. Wkroczenie w październiku 1999 r. w których przetrzymywano wszystkich podejrzanych o sprzyjanie bojownikom czeczeńskim.104 Konflikt zbrojny i ogólny kryzys spowodowały olbrzymią falę migracji z Czeczenii. NiezaleŜnie jednak od faktycznej liczby ofiar. są ogromne. Do dziś prawdopodobnie zdecydowana większość mieszkańców tej republiki musiała zmienić swoje miejsce zamieszkania. . wszystkie szacunki w zestawieniu z liczbą mieszkańców republiki. ludzi (dane o ofiarach są trudne do ustalenia. Zniszczeniu uległy teŜ ekonomiczne podstawy bytu ludności. Do największych zbrodni i prześladowań doszło w okresie drugiej wojny i bezpośrednio po niej w latach 2000–2002. kiedy władza w Czeczenii naleŜała prawie całkowicie do okupującej ją armii federalnej. Do Polski pierwsze większe fale uchodźców czeczeńskich zaczynają docierać po 1999 roku. ale i poza jej granicami232. a róŜne ośrodki i organizacje podają sprzeczne ze sobą liczby). która szukała schronienia nie tylko juŜ na innych terenach Federacji Rosyjskiej. Zasadnicze fale migracji ludności etnicznie czeczeńskiej rozpoczęły się jednak w czasie drugiej wojny czeczeńsko-rosyjskiej. handel zwłokami i organami ludzkimi. gwałty i bezprawne zatrzymywania. “Z obcej ziemi” 2001. porównywane przez wielu obserwatorów do obozów koncentracyjnych. wynoszącą przed wojną około 760 tys. Rosjan i przedstawicieli innych nieczeczeńskich narodowości. Tysiące domów zostało zburzonych. spowodowało masową ucieczkę ludności cywilnej do sąsiedniej Inguszetii. Szczególnie złą sławą cieszyły się tzw. duŜa z nich część (40%) to dzieci.

podejrzanych rzekomo o współpracę z bojownikami. wagonach kolejowych lub zamkniętych fabrykach. Pozostali znajdowali schronienie w byłych kołchozach. ale mnie do niego nie dopuszczali. Na podstawie oględzin zwłok wiadomo. przychodzą w nocy. biciu ich. Najwięcej uchodźców z Czeczenii schroniło się w graniczącej z nią na wschodzie republiką Inguszetii. w okresie tzw. część natomiast została rozmieszczona w 5 duŜych obozach. Ŝe juŜ się nie znajdują albo tylko ich trupy. Losy zatrzymanych bywały tragiczne. Stosowali m. a . Dopiero jak wszystkie moje sąsiadki się zebrały. Sytuacja uchodźców czeczeńskich w Inguszetii oraz w innych rejonach Federacji Rosyjskiej. dały pieniądze dowódcy. Na obszarze liczącym około 360 tys. ale Ŝeśmy go wykupili. Członkowie czeczeńskiej gwardii prezydenta Kadyrowa podobnie dopuszczali się licznych naruszeń praw człowieka. to oni wzięli pieniądze i oddali go. jakie stanowiła ich obecność. w przeciwnym razie ginęli bez śladu. 20]. Ludzie u nas przepadają bez wieści. w wypadku ich wykupienia byli wypuszczani. prowizorycznych szałasach. co najmniej 240 tys. Przemoc i prześladowania w Czeczenii były kontynuowane takŜe po 2003 r. zatrzymując członków rodzin – domniemanych terrorystów – jako zakładników i Ŝądając dobrowolnego poddania się wskazanych osób. a ich okaleczone ciała odnajdywane były po pewnym czasie. to tam normalne [N. Schronienia te na ogół nie chroniły dostatecznie przed zimnem. przez bicie. polegające na włamywaniu się do mieszkań. Ŝe pobierano od nich organy do przeszczepów. mieszkańców schronienie znalazło na początku wojny domowej. grabieniu mienia oraz zabieraniu młodych męŜczyzn. Bywa jednak. odpowiedzialność zbiorową. PrzyjeŜdŜają robić zaczystki. której granice pozostawały dla nich otwarte. W przeciwnym wypadku ich zabijali. Płakałam.105 ograniczone do konkretnych budynków lub części ulic. Relacje na temat tych operacji przewijały się takŜe wielokrotnie w rozmowach z Czeczenami w Polsce i wskazywane były często jako główny powód ubiegania się o status uchodźcy: Mam syna i dlatego wyjechałam.S.in. w maskach i zabierają młodzieŜ. uchodźców. a według niektórych źródeł liczba ich dorównywała w krytycznych momentach liczbie stałych mieszkańców Inguszetii. Mojego syna teŜ zabrali. Część uchodźców została przyjęta przez miejscową ludność i pozostawała na ich utrzymaniu. a wcześniej poddawano torturom. Przed wyjazdem przyjechali Ruscy na BTR-ach i mojego syna pobili i chcieli go zabrać. wyrywałam go z ich rąk. terroryzowaniu mieszkańców. mimo ogromnego obciąŜenia. Dlatego musiałam wyjechać. mieszkając na ich terenie w namiotach. czy samochodach. czeczenizacji konfliktu. m. stosowanie wstrząsów elektrycznych i szczucie psami. I tak cały czas jest w Czeczenii.in. wiatrem i deszczem.

powracały do Czeczenii. grabiąc i dewastując mienie mieszkańców Inguszetii oraz porywając ludzi dla okupu233. docierając m. Uchodźcy jednak nie chcieli wracać. aby ją dostać. Z jednej strony wywołały nastroje antyuchodźcze lub anty-czeczeńskie wśród Inguszów. Ponadto chciano wykazać. nie wracali do Czeczenii. jeśli nie gorszych warunkach. wywierając presję na ich powrót do Czeczenii. Ŝe pewna część uchodźców czeczeńskich szuka (ale brak danych na ten temat) moŜliwości Ŝycia na innych obszarach Federacji Rosyjskiej. Wymuszano więc powroty odcinając gaz. Ci. Ich obecność w Inguszetii była nie na rękę władzom rosyjskim. do Polski. starającego się prowadzić niezaleŜną politykę wobec Moskwy. . gdyŜ miejscowe władze nie zapewniały im właściwych miejsc zamieszkania. prąd i wodę od domostw zajętych przez uchodźców. zaprzestano rejestrować nowo przybyłych uchodźców. poza Czeczenią i 233 Stanowisko UNHCR w sprawie poszukujących azylu obywateli Federacji Rosyjskiej w kontekście sytuacji w Czeczenii. mechanizm ich uzyskiwania jest w takim stopniu skaŜony korupcją. lecz szukali schronienia w innych regionach Federacji Rosyjskiej lub udawali się w kierunku zachodnim. 11-12. gdzie musiały egzystować w równie Ŝałosnych. to pół na pół. Od kwietnia 2001 r. jeśli chcesz dostać. a z drugiej – panikę wśród uchodźców. Ŝe powrót uchodźców dowodzi postępującego procesu normalizacji. Mimo cięŜkich warunków Ŝycia. starający się wykazać lojalnością wobec władz Federacji. stosując szykany i zamykając obozy. gdyŜ stanowili oni główne źródło informacji o sytuacji w Czeczenii dla mediów. Ŝe w zasadzie nie spełnia swej roli: Trzeba połowę rekompensaty oddać na łapówkę. którzy mieli odpowiednie środki finansowe. moŜliwość schronienia się w Inguszetii prawdopodobnie uratowała Ŝycie tysiącom Czeczenów. Ŝe ich domy zostały zburzone. Z kolei te osoby. którzy nie czując się bezpiecznie. Materiały budowlane są bardzo drogie [Czeczen]. Ponadto podobnie jak w samej Czeczenii. nr 20. A za 5 tysięcy dolarów nie zbudujesz domu.in. Wkrótce jednak dotychczasowego prezydenta Inguszetii Rusłana Akuszewa. W tej sytuacji niektórzy uzyskane „odszkodowanie” inwestują w emigrację. mając nadzieję na status uchodźcy i szybsze rozpoczęcie normalnego Ŝycia poza Czeczenią. Działania słuŜb specjalnych uczyniły z Inguszetii miejsce równie niebezpieczne jak Czeczenia i przyniosły zakładane przez nie skutki. zastąpił były generał FSB Murat Ziazikow. które nie miały innych moŜliwości. wiedząc. rzeczywiście zaczęli opuszczać tę republikę. obrońców praw człowieka i obserwatorów zagranicznych. Mówią. FSB organizowała zaczistki. Wspominaliśmy juŜ. s. „Z obcej ziemi” 2004. ale zdaniem uchodźców. a sytuacja pod względem bezpieczeństwa daleka była od normalności.106 instalacje sanitarne były tragicznej jakości. Powstał fundusz państwowy umoŜliwiający wypłatę odszkodowań za zniszczone domy i stracone mienie.

Stosunkowo najłatwiej jest jeszcze zameldować się Czeczenom w małych miastach Federacji. Nie wszystkie osoby przyznające się do narodowości czeczeńskiej i ubiegające się o status uchodźcy faktycznie pochodzą z terenu Republiki Czeczeńskiej.107 Inguszetią. Silną niechęć do uchodźców przejawiają teŜ władze Dagestanu i innych republik kaukaskich. jeśli nie oburzeniem przyjmują oni nieraz informacje. alternatywy ucieczki wewnętrznej). obawiając się rozszerzenia antyrosyjskiej irredenty. którzy wyjechali w czasie wojny z Czeczenii. Nie wszyscy są w rzeczywistości Czeczenami. przebywając na terenie Federacji Rosyjskiej. korzystania z opieki medycznej czy posłania dzieci do szkoły. z zaskoczeniem. Ŝe wielu z nich. w których jednak często brak dla nich pracy i panują wobec nich silne nastroje ksenofobiczne. Trudno teŜ w ich przypadku odmawiać im statusu uchodźcy jedynie ze względu na teoretyczną moŜliwość skorzystania z ochrony w innych częściach Federacji Rosyjskiej (powołania się na formułę tzw. co sprawia. nawet jeśli nie są zagroŜeni indywidualnymi prześladowaniami. kaukaskiego pochodzenia i wyglądu przebywające tam nielegalnie. W tym kontekście naleŜy więc zwrócić uwagę na zróŜnicowanie postaw samych Czeczenów wobec konfliktu z Rosją i róŜnych sytuacji. gdzie milicja stara się wyłapywać osoby tzw. Postawy uchodźców czeczeńskich wobec Rosji jako kraju pochodzenia. odziedziczony po ZSRR (formalnie zniesiony przez konstytucję). Nie oznacza to jednak. w jakich znaleźli się. Sąsiadujący z Czeczenią Kraj Krasnodarski i Stawropolski są całkowicie zamknięte dla Czeczenów. Ŝe ludzie z takich krajów jak Czeczenia ubiegają się o status uchodźcy w Polsce jest w zasadzie zrozumiały i akceptowany. Ŝe wszyscy spośród ubiegających się o azyl mieli te same motywacje migracji i odczuwali podobne obawy przed prześladowaniami. które mają Rosjanie. to nie wszyscy spośród nich byli zwolennikami niepodległości Czeczenii. fakt. Posiadając pewną wiedzę na temat naruszeń praw człowieka w Czeczenii. brali udział w walkach lub stanowili ofiary . UniemoŜliwia to jednak często funkcjonujący nadal w wielu rejonach Federacji Rosyjskiej system obowiązkowego meldowania się. Dla wielu przedstawicieli tzw. Ŝe większość z nich nie otrzymuje tego statusu. zaangaŜowanej opinii publicznej niezajmującej się bezpośrednio uchodźcami. propiski. a nawet jeśli nimi są. Ŝe bez niego nie moŜna korzystać z podstawowych praw obywatelskich i socjalnych. Podobnie jest w duŜych miastach jak Moskwa i Petersburg. tzw. ale obserwującej światowe wydarzenia. jak moŜliwość podjęcia legalnej pracy. decyduje się na emigrację zagraniczną. uchodźcy czeczeńscy z reguły nie uzyskują na terenie Federacji Rosyjskiej statusu przymusowego imigranta (odpowiednika wewnętrznego uchodźcy) i świadczeń z tym związanych. W przeciwieństwie do Rosjan. której faktycznie w większości nie posiadają. Jest to jeszcze jeden powód.

Większość nie jest poszukiwana przez rosyjskie słuŜby specjalne i w związku z tym trudno im przekonywująco udowodnić. Inni juŜ później osiedlili się w róŜnych rejonach ZSRR. Często nigdy nie mieszkali w Czeczenii lub przebywali poza nią juŜ dłuŜszy czas. Część etnicznych Czeczenów po stalinowskich przesiedleniach z lat czterdziestych XX wieku nigdy nie powróciła do swej dawnej ojczyzny.108 późniejszych represji.letnia słuŜba wojskowa odbywana poza terenem republiki. Sprzyjała temu obowiązkowa trzy . komsomolców i wojsku) sprzyjały językowej rusyfikacji Czeczenów oraz utracie własnej toŜsamości kulturowej i narodowej. W dodatku wśród nich znajdują się takŜe byli zwolennicy Kadyrowa oraz osoby. którym grozi śmierć lub uwięzienie. jeśli wielu z nich wzięło udział w wojnie. czy zaangaŜowanych islamistów. Czeczenii nizinnej (skąd pochodzi większość uchodźców znajdujących się w Polsce). delegowanie do pracy w róŜne rejony Związku Radzieckiego oraz zawieranie małŜeństw mieszanych. narodem sowieckim i pragnęła nie tyle walczyć o niepodległe państwo. W imię bezpieczeństwa i dobrobytu zgadzali się w zasadzie na wchłonięcie Czeczenii przez Rosję. Te ostatnie w niektórych środowiskach czeczeńskich mogły uchodzić za prestiŜowe. organizacjach pionierów. Stąd tylko niektóre grupy czeczeńskich elit zorientowane były nacjonalistycznie lub islamistycznie. będąc faktycznie . Poza nimi istnieje równieŜ grupa prorosyjskich kolaborantów skupiona wokół Achmeda Kadyrowa (wcześniej Rusłana Chasbułatowa i Doku Zawgajewa). które próbując wyemigrować na Zachód. Podsumowując. a ponadto panująca wszechobecnie ideologia (w szkole. ale jak się wydaje jest wśród nich stosunkowo najmniej byłych bojowników poszukiwanych przez rosyjskie FSB. którego reprezentantami są zazwyczaj obecni uchodźcy. Szczególnie dotyczyło to tzw. Później szukali po prostu bezpieczeństwa i moŜliwości w miarę godnego Ŝycia. Z kolei do Czeczenii delegowano często do pracy Rosjan oraz przedstawicieli innych nie-czeczeńskich narodowości. Nawet. W praktyce większość społeczeństwa czeczeńskiego. starając się zmobilizować naród po rozpadzie ZSRR w imię idei niepodległości. wywołanej masowymi represjami armii rosyjskiej na początku konfliktu. Ŝe groŜą im prześladowania w rozumieniu Konwencji Genewskiej. identyfikowała się z tworzonym przez oficjalne władze tzw. gdyŜ ich zawarcie ułatwiało awans zawodowy. ubiegający się w Polsce o status uchodźcy Czeczeni pochodzą ze wszystkich wymienionych tu orientacji. gdzie w miastach (w tym w Groznym) przed wybuchem konfliktu stanowili mniejszość. Wymienione czynniki. ile po prostu o lepsze warunki Ŝyciowe i spokojne Ŝycie. to głównie z uwagi na obowiązek solidarności rodowej w ramach tejpów. podają się tylko za Czeczenów. czy państwa islamskiego. która od początku współpracowała w ramach swoistego pragmatyzmu z władzami rosyjskimi.

wschodniej granicy. w sierpniu było tysiąc nowych osób. grupy wysiadają. gdzie składają takie wnioski. to jest brama cała. i mało tego.. uruchamia się kolejne ośrodki. ani Węgry. z której korzysta coraz więcej Czeczenów. natomiast jest rzeczą ciekawą. w moim przekonaniu. to ona w zasadzie ogranicza się tylko do Brześcia i do tego wejścia. Powiem ostatnią rzecz. Ani Słowacja. w związku z tym ostatnio mamy potęŜny napływ. jest ogromny wzrost. Polityka państwa wobec uchodźstwa Czeczenów do Polski Po pierwsze. pobyt tolerowany. .. ale po prostu ja bym powiedział. Ŝe ona zafunkcjonowała tylko w Polsce w przypadku Wschodu. umoŜliwia im się dostęp do polskiej placówki granicznej. gdyby nie ogólna atmosfera braku bezpieczeństwa na północnym Kaukazie. Więc sprawa jest oczywista. a biorąc pod uwagę skalę. zasada admisji uchodźców wysokiego komisarza itd. Zapewne większość z nich nigdy nie wyjechałaby ze swojego kraju. Ŝe właściwie. W związku z tym powstaje rzecz bardzo nietypowa. Ŝe wśród Czeczenów w tej chwili poszła plotka. W kaŜdym bądź razie. mianowicie taka. nie wiem z jakich względów. a nie status uchodźcy. To. czy doświadczaną dyskryminacją na innych terenach Federacji Rosyjskiej. Ŝe przez Białoruś jedzie pociąg. Według mojej wiedzy Polska jest krajem unikalnym. nie mają takiej sytuacji. Pójdę jeszcze dalej. lecz z łączeniem rodzin i powstaniem sieci i strumieni migracyjnych. około trzech tysięcy nowych osób do nas napłynęło. coraz częściej ten kanał jest stosowany. od 21 grudnia taka osoba jak wjedzie. Dodatkowo ostatnie migracje czeczeńskie (okres 2006–2007) związane są w duŜym stopniu juŜ nie tyle z cięŜką sytuacją w samej Czeczenii. powiązana z powaŜnymi problemami bytowymi. Ŝe w przypadku Czeczenów ta procedura bynajmniej to nie jest furtka. a więc moŜna do Polski wjechać. jeśli chodzi o Urząd. to taka informacja jest w Czeczenii. Ŝe ona się nie moŜe poruszać na tym obszarze. Ŝe w ciągu ostatnich trzech miesięcy. które się pojawiły w procedurze. to oczywiście nie będzie miała prawa przemieszczać się dalej do Europy.109 Rosjanami z rejonu Kaukazu lub reprezentując inne narodowości kaukaskie. Ŝadnych barier w dostępie do procedury uchodźczej w Polsce nie ma. a myśmy to ostatnio sprawdzali. choć silnie podwaŜa ich wiarygodność. która jest mniej znana. to jest inna sprawa. Ŝeby było jeszcze ciekawiej. W wielu państwach Europy Zachodniej powstały juŜ stabilne diaspory uchodźców czeczeńskich (patrz „Polityka państwa wobec uchodźstwa Czeczenów do Polski”). Nie wyklucza to ich z moŜliwości ubiegania się o status uchodźcy. jeŜeli jest tylko informacja o takiej moŜliwości. na których szlakach leŜy Polska jako kraj tranzytowy. ja bym jedną rzecz podkreślił. To jest pewna wykładnia. jest lekki kryzys w tej chwili. generalnie. w związku z tym taka osoba tak de facto wjeŜdŜa do obszaru Schengen. to nie trzeba płacić Ŝadnym przemytnikom. jeśli chodzi o Europę w ogóle. Dlatego w postępowaniach uchodźczych prowadzonych w Polsce osobom z tych grup jest przyznawany zwykle tylko tzw. bo często nie ma tej świadomości. bo dla mnie jest to sprawa bardzo istotna. Ŝe przystąpienie Polski do Schengen oznacza zamknięcie tej furtki. ja tak strzelam. ale granic juŜ nie będzie. jeśli chodzi o zasadę przyjmowania uchodźców z Czeczenii.

Ŝe w momencie gdy tam się wygeneruje odpowiednia informacja. to nie ma Ŝadnego problemu pozostania w Polsce. co do tej pory Ŝeśmy znali [wywiad z pracownikiem Urzędu ds. Zasady wjazdu będą dokładnie takie same jak przed czy po Schengen. Podobnie jak w wypadku większości uchodźców czeczeńskich. bo to się nie zmieni. W znakomitej większości są to równieŜ te sytuacje. Ŝe są to przewaŜnie młodzi męŜczyźni przyjeŜdŜający do nas indywidualnie. to powoduje. którzy oczywiście nie wszyscy dostają ten pobyt tolerowany. Afrykańscy imigranci i uchodźcy na skrzyŜowaniu Wschodu i Zachodu. wszystkiego. to raczej przypadkowo dobranych kolegów.110 poniewaŜ mamy do czynienia z ogromnym napływem. Nieliczne są wiarygodne przypadki ubiegania się o azyl z powodów groŜących prześladowań ze względu na prowadzenie określonej działalności politycznej lub przynaleŜności do określonych grup społecznych. i to jest rzeczywiście zupełnie inny typ sytuacji. które musieli ponieść Czeczeni. . To między innymi świadczy o tym. nr 2. prześladowaniami ze względów etnicznych. Przyczyny uchodźstwa osób aplikujących o status uchodźstwa w Polsce o innej niŜ czeczeńskiej narodowości Ze względu na duŜą róŜnorodność innych krajów pochodzenia uchodźców obejmujących dwadzieścia parę państw i niewielką w sumie liczbę ich reprezentantów ubiegających się o azyl w Polsce. ale powiązanych z trudnymi warunkami Ŝyciowymi (ekonomicznymi). jak w przypadku Czeczenów. czy Afganistanu234. migracji. w których w grę wchodzi przede wszystkim ucieczka przed wojną. Ŝe jest to Czeczen i teoretycznie jest on zagroŜony. dla których wyjechali z kraju. Koszty ich migracji są na ogół duŜo wyŜsze niŜ wydatki. Ŝe jednak istnieje taka szansa… W związku z tym w przypadku Czeczenów. a nie całych rodzin z kobietami i dziećmi. stąd raczej nie pochodzą z najuboŜszych środowisk w swoich 234 M. ubiegający się o azyl pragną zarówno większego bezpieczeństwa. nie będziemy omawiali dokładnie powodów. to jest zupełnie inny temat. Zabek. Iraku. sudańskiego Południa. Somalii. która świadczy o pewnej moŜliwości teoretycznej. ale wiemy dlaczego. Cudzoziemców]. które Ŝeśmy znali z uŜyciem przemytników. tak jak w wypadku Czeczenii. To jest troszeczkę nietypowe. jak i lepszego Ŝycia. jeśli są w grupach. czasami są to Czeczeni z Moskwy. Ale w przypadku ustalenia. „Znak” 2008. Uchodźcy z Azji i Afryki od uchodźców czeczeńskich odróŜniają się tym. jak np. od takich klasycznych procedur uchodźczych. którzy Czeczenii na oczy nie widzieli itd. Darfuru. Uchodźcy stamtąd pozostają w duŜym stopniu reprezentatywni dla innych grup uchodźców pochodzących zwłaszcza z rejonów konfliktów zbrojnych. 4. Są przeciętnie lepiej od nich wykształceni i znają z reguły język angielski. z próbą przekroczenia dalej granicy. czy religijnych.5. przypadkowymi często represjami ze strony władz lub jednej ze stron konfliktu. czy bliskich krewnych.

Beata Szczepankowska (III rok. Wydaje się więc. bowiem pochodzi on z bogatej rodziny i dostaje teraz od niej pieniądze na Ŝycie w Polsce. kraju od lat związanego z Nepalem. jeszcze student. Często teŜ połączone są one z czynnikami ekonomicznymi. która jest procesem złoŜonym i długotrwałym. Małgorzata Hermelińska. Bhutan czy Pakistan. Ŝe dla osób z krajów tak odległych i odmiennych kulturowo jak Nepal. Na czas trwania sprawy osoba taka umieszczana jest w specjalnym ośrodku. natomiast krajem docelowym Kamrina były Niemcy. Jeśli chodzi o wybór kraju. bowiem generalnie zbiorowość uchodźców jest grupą dość specyficzną. jeszcze bardziej rzutuje na ich funkcjonowanie w naszym kraju. którzy sponsorują ich migrację (patrz: „Uchodźcy z Azji w Polsce. NaleŜy więc mieć na uwadze wszystkie te czynniki. Instytut Socjologii UW) Uchodźcy z Azji w Polsce. śaden z nich nie planował składania wniosku o uchodźstwo w Polsce.111 krajach lub teŜ posiadają stosunkowo zamoŜnych krewnych za granicą. Mansu jako nauczyciel czy John. który chciał wyjechać do Wielkiej Brytanii. Marta Matuszewska. to czynnikiem wpływającym na taką decyzję są przewaŜnie dostępność komunikacyjna oraz otwartość i prawa społeczeństwa przyjmującego wobec uchodźców. a jedynie o potrzebie Ŝycia w poczuciu bezpieczeństwa i spokoju o dalszy los. Polska nie wydaje się krajem atrakcyjnym i nie jest teŜ wybierana jako miejsce docelowe. Motywy uchodźstwa oraz wybór kraju przyjmującego Wszystkie badane przez nas osoby do decyzji o ucieczce z kraju pochodzenia skłoniła trudna sytuacja polityczna. Ŝe badani przez nas Azjaci przebyli długą drogę do Polski. musieli jednak tu pozostać po zatrzymaniu przy próbie nielegalnego przekraczania granicy czy teŜ w innych okolicznościach. Fakt. które skłaniają do wyjazdu. przez długi czas przebywa więc w jednym miejscu z innymi osobami odmiennymi narodowościowo i kulturowo. Raport z badania Wnioski końcowe z badania Wyprowadzenie ogólnych wniosków na temat uchodźców z Azji przebywających w Polsce jest zadaniem trudnym. wymaga bowiem dokładnego skonfrontowania zeznań osoby ubiegającej się o taki status z sytuacją w jej kraju pochodzenia. chęcią polepszenia warunków materialnych własnego Ŝycia. jedynie w przypadku Karina mogły one nie mieć duŜego wpływu. ale pytani o powody uchodźstwa nic nie wspominają o trudnych warunkach materialnych. Wynika to z traumatycznych doświadczeń związanych przewaŜnie z działaniami wojennymi czy z prześladowaniami. zapewne nie zajmowali zbyt wysokiej pozycji ekonomicznej. Główne motywy to bezpośrednie prześladowania na tle politycznym czy etnicznym oraz poczucie zagroŜenia własnego bezpieczeństwa spowodowane konfliktem zbrojnym. Przeciągające się oczekiwanie na rozwiązanie sprawy skutkuje teŜ poczuciem niepewności co do dalszych losów. Raport z badania”). CięŜko wykluczyć powody ekonomiczne emigracji. Poza tym na specyfikę tej grupy wpływa sama procedura nadania statusu uchodźcy. W badanej przez nas grupie decydującą rolę odegrały jednak czynniki historyczne – jak w przypadku Mansu.” . a ich kultura bardzo się róŜni od naszej. poniewaŜ wywierają one silny wpływ na Ŝycie codzienne uchodźców. co wynika z jego przeszłości kolonialnej – oraz czynniki ekonomiczne – John zamierzał dostać się do Stanów Zjednoczonych.

. atrakcyjności cywilizacyjnej (bogactwa kraju).112 4. Osoby ubiegające się o status uchodźcy. 7.4% (85) 32. 0% (64) 24. do otwartości jego prawa i społeczeństwa na uchodźców (Tabela 3).0% (14) 10. moŜliwości porozumiewania się w znanym sobie języku. 13. 2.5% (25) 10. W jaki sposób dochodzi do wyboru danego kraju? Mogą tu być obecne róŜne względy.5% (1) 5. Mikołajczyk. Przyczyny wyboru Polski jako kraju uchodźstwa* Lp. 6.0% (16) 7.0% (20) 8. 157-160. Strategia przygotowań do uchodźstwa – podróŜ i przyczyny wyboru Polski Kraj. w którym osoba składa wniosek o uznanie siebie za uchodźcę.5% (15) 7.5% (13) 4. 6. 1. jej prawa i warunki bytowe235. 5. Przyczyna wyboru Polski Polska jest najbliŜej Polska jest krajem bezpiecznym dla uchodźców Do Polski jest najłatwiej się dostać Polska była polecana przez inne osoby Polska jest stroną Konwencji Genewskiej Przypadek zadecydował Dobry stosunek Polaków do uchodźców Pragnienie kształcenia dzieci Lepsze warunki (perspektywy) Ŝyciowe w Polsce niŜ w kraju pochodzenia Zadecydowała rodzina (mąŜ) W Polsce (pobratymcy) Nie wiem Inne są znajomi Odsetek (liczba wskazań) 42. s. kosztów transportu. 4. 11. gdyŜ badani mogli wymienić więcej niŜ jedną przyczynę. Tabela 3. 3..5. 9... od dostępności komunikacyjnej danego kraju. 12. 235 B.5% (49) 14.0% (8) 0.5% (11) * Procenty nie sumują się do 100%.0% (29) 12. ma istotny wpływ na jej dalsze losy. 8. bliskości kulturowej.

których celem są kraje Europy Zachodniej. Korzystano takŜe z istniejących od kilku lat ułatwień komunikacyjnych w postaci prywatnych minibusów (marszrutek) woŜących pasaŜerów bezpośrednio z Groznego do Mińska. następnie do Medyki. oferując im te usługi. Stąd nielegalne próby przekraczania granicy wschodniej przez Bug lub w Bieszczadach oraz zachodniej przez Odrę lub Nysę ŁuŜycką. Tylko jedna osoba badana nie potrafiła udzielić odpowiedzi. dlaczego zdecydowała się wybrać nasz kraj jako miejsce złoŜenia wniosku uchodźczego. Przerzut migrantów do lub przez terytorium Polski. Sawicka.5% (13). którzy utrzymywali. Tańsza polega tylko na pokazaniu „gościom” (uchodźcom) „dziury”. w tym z Czeczenii. “Prace Migracyjne” nr 24. marzec 1999. Wielu uchodźców. Ŝe całą drogę do granicy polskiej przebyli pieszo. Zazwyczaj uchodźcy nie czynią tego na własną rękę. Okólski. dla których Polska była częściej tylko kwestią przypadku – pojedynczy uchodźcy z róŜnych państw Afryki i Azji. Byli jednak nawet tacy. W drugiej. czyli dogodnego miejsca akurat niepatrolowanego w tym czasie przez „kapci” (funkcjonariusz StraŜy Granicznej) i „puszczeniu” przez granicę na własną rękę oraz odebraniu dopiero po drugiej stronie granicy. Pierwsi docierali do Polski najczęściej pociągiem lub samolotem przez Moskwę. mechanism. Głąbicka. którzy zresztą sami ich zaczepiają. Ŝe badani deklarowali. A. „Prace Migracyjne” nr 23. K. K. 236 .113 Wyniki tabeli 3 pokazują. W Polsce do czasu wejścia do strefy Schengen wielu naganiaczy proponujących przerzut przez zachodnią granicę kręciło się niegdyś na Stadionie Dziesięciolecia lub wokół Por. combating. lecz korzystają z usług wyspecjalizowanych przemytników znających doskonale teren i współpracujących ze sobą po jednej i drugiej stronie granicy236. DroŜsza forma obejmuje opiekę ukraińskiego lub białoruskiego przewodnika aŜ do umieszczenia przemycanych w kryjówce po polskiej stronie granicy. chce uniknąć rejestracji w Polsce i przebyć nasz kraj w sposób niezauwaŜony. czyli posiadania tutaj swoich znajomych – 4.0% (8). „Prace Migracyjne” nr 22. luty 1999. potem Mińsk do Brześcia i Terespola. Migrant trafficking in Poland. Natomiast nierzadko uchodźcy przekraczają pieszo samą granicę. którą naleŜało zaakceptować – 6. gdzie zaczyna się rola polskich przewodników. T. Głąbicka. zwłaszcza jeśli czynią to nielegalnie. aby później. Studia nad przerzutem migrantów. gdy juŜ dostaną się do Niemiec czy Austrii. Kontakt z nimi nawiązują poprzez taksówkarzy z Brześcia. albo teŜ efekt „sieci” znajomości. co – jeśli jest prawdą – pozostaje zapewne odosobnionym przypadkiem. Halik. Niektórzy jechali pociągiem przez Ukrainę do Kijowa. Actors. nie zostać do niej ponownie cofniętym na podstawie przepisów zawartych w Konwencji Dublińskiej. M. Ŝe decydowali się na złoŜenie wniosku uchodźczego w Polsce w sposób świadomy. marzec 1999. W pierwszej grupie „świadomie wybierających” Polskę dominują osoby z Federacji Rosyjskiej. Tylko dla 10% (20 osób) była to sprawa przypadku lub decyzji rodziny (męŜa).

Niekiedy więc organizuje się trzy grupy. Inne metody to próby przemytu „troli” (uchodźcy azjatyccy) w zamkniętych cięŜarówkach pod skrzynkami z towarem lub na fałszywych paszportach litewskich. choć na podstawie ich własnych relacji zdarza się to obecnie rzadziej. Znali oni doskonale teren. która w trakcie tej wędrówki. wskazuje jednak. długich pieszych wędrówkach przez lasy i góry graniczne czy przypadkach utonięć w granicznych rzekach. Zazwyczaj są to prywatne posesje. długich pobytach w „dziuplach” w tragicznych warunkach. rzadsze są obecnie doniesienia o bezwzględnym wykorzystywaniu uchodźców przez przemytników. Ŝe tego typu przypadki ciągle się zdarzają. w czasie deszczu lub burzy. tzn. naraŜeni na brutalne traktowanie. opuszczone zabudowania gospodarcze. a uchodźcy częściej są łapani i osadzani w aresztach deportacyjnych lub strzeŜonych ośrodkach. która tylko przechodziła . Zamieszkiwali w przygranicznych wsiach połoŜonych korzystnie. jeśli chodzi o oddalenie od dróg i posterunków SG. gdzie umieszczone są elektroniczne urządzenia czułe na ruch i starają się przeprowadzić „czarnych” (uchodźców) w sprzyjających warunkach. w związku z uszczelnieniem granicy wschodniej. a innym razem. pozostawiona przez większą grupę z powodu opóźniania marszu. kobiety czeczeńskiej zagubionej w Bieszczadach. jak np. którzy dostali w Polsce status i w ten sposób zarabiają na Ŝycie. aby nie uniemoŜliwiły przemytu. Większość Czeczenów w kaŜdym bądź razie nie skarŜy się obecnie na duŜe komplikacje w trakcie podróŜy. a 30. w terenie utrudniającym patrolowanie. Obecnie. Niektórzy z nich sami byli uchodźcami.114 ośrodków dla uchodźców. Nie dotyczą one jednak tych. Ze strony polskiej przemytnikami byli zazwyczaj młodzi męŜczyźni między 18. Poza wsią muszą być teŜ kryjówki (tzw. wjazdach do Polski w zamkniętych TIR-ach. przemyty przez „zieloną granicę” są rzadsze. bez stałej pracy. straciła troje dzieci. Przemytnicy zazwyczaj wiedzą. ale jednocześnie przeszkody naturalne nie mogły być zbyt wielkie. rokiem Ŝycia. dwie pierwsze z góry poświęca się na złapanie. Medialnie nagłośniony przypadek z października 2007 r. W trakcie drogi uchodźcy bywają przez członków mafii przerzutowych okradani z pieniędzy i dokumentów. TakŜe we wspomnianym przypadku kobieta czeczeńska szła wraz z grupą. aby trzecią w tym samym czasie przeprowadzić bezpiecznie. co pomagało im uniknąć złapania. „dziuple”) umoŜliwiające czasowe ukrycie się uchodźców. których celem jest Polska. koło BroŜka tereny poniemieckiej fabryki chemicznej czy starej fabryki tekstylnej obok śarek. szklarnie. w nocy. W przeciwieństwie do lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku. po szkole zawodowej. poszczególnych funkcjonariuszy SG i metody ich pracy.

A. 2209. potem do Senegalu. Ŝe powodem wyboru naszego kraju było to.2007. Kiedy dotarł do Europy wsiadł do pociągu i wysiadł na ostatniej stacji. Część uchodźców z Azji i Afryki zwykle nie mówi prawdy o swojej podróŜy. Ŝe jedzie do Polski i moŜe mnie zabrać (jeśli oddam mu ziemię. w którym spędził półtora miesiąca. Ogólnie rzecz biorąc poza cudzoziemcami. 15-16. Obywatel Gambii z kolei opowiadał.09. Czeczeni idą przez Polskę. które mogą być brane pod uwagę przed dostaniem się do Rosji. Indii i Sri Lanki oraz Syria. a potem do Austrii (najczęstszy obecnie szlak przerzutu)237. Blicharz. to Kazachstan lub Uzbekistan dla uchodźców z Pakistanu. 18.2007. Afganistanu. a tam pracownik Czerwonego KrzyŜa umoŜliwił mu nielegalne ukrycie się w kontenerze na statku. Wymienione kraje potencjalnego tranzytu naleŜą do tych. „Polityka”. Niektórzy z tej grupy twierdzili. którzy wjechali do Polski legalnie z innych powodów niŜ uchodźstwo. Biorąc pod uwagę skąd pochodzą. którą zostawiłem w Afryce). którym udało się dostać choćby tranzytową wizę któregoś z państw europejskich. . gdyŜ nie chce ujawnić dróg i metod nielegalnego dostania się do Europy. który powiedział. Droga do Polski dla uchodźców spoza Federacji Rosyjskiej jest nieraz jeszcze bardziej skomplikowana. które bez większych problemów udzielają krótkoterminowych wiz turystycznych obywatelom państw wysokiego ryzyka migracyjnego przed ich wyjazdem do Polski. Turcja i AzerbejdŜan dla poszukiwaczy azylu z państw afrykańskich. Uchodźca z Ugandy utrzymywał na przykład. skąd dostał się do Włoch i dopiero stąd do Polski: Miałem kolegę biznesmena.2007. I. skąd najbliŜsza droga na Zachód prowadziła przez Polskę.115 przez partie Bieszczad naleŜące do Polski. zdecydowana większość poszukiwaczy azylu (poza samymi obywatelami Federacji Rosyjskiej) przybyła do Polski tranzytem przez Rosję. K. Ta droga migracji – teoretycznie najprostsza – jest dostępna jednak tylko dla tych. Niektórym ubiegającym się o azyl udaje się równieŜ dostać do Polski bezpośrednio drogą lotniczą.wierczyńska. Nigdy nie słyszałem o Polsce. nic do końca nie moŜna wykluczyć. lądując w Warszawie na lotnisku Okęcie. którą okazała się Warszawa. Inne kraje tranzytu czy czasowego pobytu. Kamisa nie zostanie w Polsce?. Stachowiak. Ŝe „ktoś” załatwił im wizę do Polski albo do Federacji Rosyjskiej. Wcześniej nie miał pojęcia o Polsce. Podobała mi się sama nazwa kraju [Sierraleończyk]. Nie wszystkie oczywiście z tych relacji są wiarygodne. Ŝe najpierw pojechał do Sudanu. starają się zwykle zniszczyć wcześniej 237 J. Gorczyca. w celu udania się na Słowację. Faktycznie jednak większość tych uchodźców najprawdopodobniej dostała się do Polski przez Rosję. a później ubiegali się o azyl jako uchodźcy sur place. np.09. Ŝe przypłynął do Polski nielegalnie statkiem w przebraniu kobiety. „Gazeta Wyborcza”. Tranzyt. „Dziennik”. Białoruś lub Ukrainę. uchodźca z Sierra Leone najpierw wyjechał do Gambii. Decydując się z róŜnych powodów ubiegać o azyl w Polsce.

Brak w Polsce uchodźców. bezpośrednio z któregoś z portów afrykańskich. Włoch i na Maltę. Tak byliśmy wychowani. Druga grupa przyczyn jest juŜ związana z przekonaniem badanych. Ŝe kraj nasz sprzyja uchodźcom (14%). Byłam w Szwecji. bo Polski to nie uwaŜaliśmy za zagranicę.5%) i związaną z tym względną łatwością dojazdu (24..116 wszystkie dokumenty świadczące o ich toŜsamości. Norwegii. przynajmniej od czasu wejścia w Ŝycie drugiej Konwencji Dublińskiej. więc zostałam deportowana. a jego społeczeństwo charakteryzuje się dobrym do nich stosunkiem (8. Ale tutaj zostawiłam odciski palców. Natomiast dla obywateli Rosji i innych państw byłego ZSRR przewaŜają dwie grupy przyczyn. „Świadomy” wybór Polski jest dla wielu osób ze Wschodu. jesteśmy stroną Konwencji Genewskiej (12. Danii i Niemczech. a takŜe przewaŜającym poglądem. Byłam w Polsce juŜ w 2004 r. dostając się na Wyspy Kanaryjskie lub przekraczając Morze Śródziemne w rejonie Cieśniny Gibraltarskiej.0%). Pierwsza jest związana z połoŜeniem geograficznym naszego kraju – jego bliskością komunikacyjną. ale pojechałam dalej. lepsze warunki (perspektywy) Ŝyciowe (7. Sycylijskiej lub Maltańskiej – głównych szlaków dla tysięcy Afrykanów marzących o Ŝyciu w Europie. gdyŜ dalsza migracja na Zachód skutkuje realną moŜliwością zawrócenia do pierwszego bezpiecznego kraju pobytu: Dlaczego złoŜyliście tu wniosek o status uchodźcy? – Bo dalej nie puszczają. Podobnie nieliczne są przypadki docierania do Polski drogą morską „nielegalnych pasaŜerów statków”. a takŜe od strony Turcji szlakami przez Bałkany. Ŝe pozostajemy dla nich bezpiecznym miejscem schronienia (32.5%). po wcześniejszym przebyciu granicy ukraińsko-słowackiej. Po prostu Polska w wyniku takich lub innych zbiegów okoliczności stanęła na szlaku ich migracji. ale skoro nie moŜna. WaŜne są. a takŜe w przypadku uchodźców z całego terenu Federacji Rosyjskiej – moŜliwość porozumienia się w języku rosyjskim.0%). dla uchodźców spoza Federacji Rosyjskiej wybór Polski jest najczęściej mniej lub bardziej przypadkowy. . to chcieliśmy jechać dalej. próbują szczęścia takŜe w państwach Europy Środkowej. Te przypadki są jednak rzadkie i nie zawsze są wiarygodne. Zdarzają się równieŜ przypadki przekroczenia przez uchodźców granicy Polskiej od strony południowej. którzy przybywają masowo do Hiszpanii.5%). a co za tym idzie – niskimi kosztami transportu (42. w rzeczywistości równieŜ przymusowy.0%) oraz chęć kształcenia dzieci (7. gdyŜ zdarzają się osoby. to zostaliśmy [uchodźcy z Czeczenii]. To się nazywa Dublin II [Czeczenka]. Powracając jeszcze do Tabeli 3. Najpierw. Niemniej jednak w przypadkach jednostkowych nie moŜna ich całkiem wykluczyć.55%). względy Ŝyciowe (ekonomiczne). ale w stopniu mniejszym niŜ we wcześniej analizowanej tabeli 1. które zwykle po nieskutecznym ubieganiu się o azyl w którymś z krajów zachodnich.

3%). w przypadku „innych” narodowości ma on niewielkie znaczenie (tylko 9. jeśli jechali razem z rodzicami. Badania dalszych migracji Czeczenów ujawniają jednak.117 Otrzymane w Tabeli 3 wyniki róŜnią się od tych. obok Słowacji i Litwy. W małym stopniu potwierdza się natomiast efekt „sieci migracyjnej (uchodźczej)”. Ŝe w wypadku wyników naszego badania decyduje o tym dominacja osób narodowości czeczeńskiej. W praktyce. Wiek badanych odgrywa największą rolę przy ocenie „bliskości przestrzennej Polski”. o dobrym nastawieniu do nich Polaków i lepszych warunkach Ŝyciowych w Polsce niŜ swoim kraju pochodzenia. podobnie jak przyczyny opuszczenia swojego kraju pochodzenia są zróŜnicowane. Posiadanie znajomych w Polsce było waŜne tylko dla 4. 7. J. na Węgrzech. s. Ŝe wyjazd do określonego kraju zachodniego zdeterminowany jest głównie posiadaniem w nim krewnych i znajomych z własnego tejpu. dla których Polska jest zazwyczaj. W wypadku narodowości widać oczywistą zaleŜność. które uzyskali inni badacze w Polsce. Sytuacja socjalno-bytowa. pierwszym krajem w drodze na Zachód spostrzeganym jako bezpieczny.7% osób narodowości czeczeńskiej. tak i przyczyny wyboru Polski są inne w zaleŜności od narodowości czy połoŜenia społecznego badanych. a nawet w zamoŜnej Finlandii. Ten argument wyboru Polski jest najwaŜniejszy dla osób najstarszych (61. Ŝe uchodźcy z Czeczenii unikają zazwyczaj starania się o status uchodźcy w Rumunii.3% przedstawicieli „innej” narodowości oraz 9. 84. Podjęcie przez niektórych decyzji o pozostaniu w Polsce związane jest przede wszystkim z zupełnym brakiem ich posiadania w innych państwach. Stawicki. Hryniewicz.1%). Brak efektu „sieci” uwarunkowany jest jednak spostrzeganiem Polski jako kraju wyłącznie tranzytowego. Dla osób przebywających w naszym kraju z rodzinami motyw 238 Patrz: R. Czeczenii takŜe wydają się najbardziej przekonani. Uchodźcy w Polsce. Poza tym ojciec o wszystkim decydował [Czeczen]. gdzie posiadanie rodziny i znajomych w okresie krótkiego pobytu nie jest tak istotne jak w kraju docelowego osiedlenia. MoŜe świadczyć o tym fakt.2% i 48. przewaŜnie nie mieli nic do powiedzenia: Dlaczego Polska? – Bo tu jest najbliŜej. s. Jest ona ponadto najbardziej podobnym do krajów byłego ZSRR. graniczącej z Rosją.3%). gdzie po rosyjsku z pewnymi trudnościami moŜna się porozumieć.6% dla narodowości „rosyjskiej”. 11.8%). Kryterium „warunków pobytu w Polsce” odgrywa dla tej kategorii osób większą rolę niŜ dla młodszych. dla osób narodowości czeczeńskiej lub rosyjskiej motyw bliskości przestrzennej i łatwości komunikacyjnej pozostaje bardzo waŜny (odpowiednio 68. zaś w stopniu najmniejszym dla osób najmłodszych (14. Wydaje się. choć pozostają zbliŜone kategorie wyboru oraz ich hierarchia238. spośród wszystkich narodowych grup uchodźczych. . Ci ostatni jednak. Z wiekiem powiązany pozostaje stan rodzinny.

Dla osób najsłabiej wykształconych powiązania rodzinne i sieć migracyjna odgrywa większą rolę niŜ dla osób z wyŜszym wykształceniem i pełniących funkcje kierownicze. Te osoby z krajów rosyjskojęzycznych. które są z Białorusi przyjeŜdŜają do Polski. część przyjeŜdŜa. Z kolei wykształcenie (podobnie jak wyuczony i wykonywany zawód) inaczej niŜ poprzednie zmienne róŜnicuje inną przyczynę wyboru Polski jako kraju uchodźstwa. i są juŜ tacy zupełnie niechcący tutaj w Polsce. więc Ŝe będzie robota.5%). których nadaje się status uchodźcy. Ale efekt „bliskości komunikacyjnej” naszego kraju i kosztów migracji jest dla nich waŜniejszy. Ŝe Polska. na podstawie. papieŜ. „Powitanie” – przyjazd do Polski . Indie. kombinować jak tu sobie dalej poŜyć. [fragment wywiadu z pracownikiem ośrodka dla uchodźców] 4. a mniejsze kategorii „lepszych warunków Ŝycia w Polsce”. bo są na przykład z kraju katolickiego i słyszeli. Afganistan. oglądali polską telewizję i tak dalej i tak dalej. Oznaczać to moŜe takŜe. część przyjeŜdŜa. tym większe znaczenie uchodźczych regulacji prawnych związanych z Konwencją Genewską. Sri Lanka i tak dalej to w większości płacą za przerzut ze swojego kraju do Niemiec i przemytnicy porzucają ich w Polsce. przyjeŜdŜają pewnie dlatego. i sobie myślą. znając zasady. nie ma bardziej naturalnego. Im niŜsze wykształcenie badanych. oni częściowo mają polskie korzenie. tym większe znaczenie efektu informacyjnego sieci migracyjnej i posiadanego zaplecza rodzinnego w Polsce. Przyczyny wyboru Polski: Z tego. albo trochę mówią po polsku.. Ŝe osoby lepiej wykształcone.9% dla osób z podstawowym wykształceniem).118 „bliskości komunikacyjnej” odgrywa zdecydowanie większą rolę niŜ dla osób samotnych (odpowiednio 58. Polska jest najbardziej naturalnym wyborem na świecie.. Dla osób najlepiej wykształconych. przy czym potem zaczynają się aklimatyzować. te osoby. ale to jest róŜnie. Podsumowując cała juŜ tę część naleŜy podkreślić ciekawą zaleŜność związaną z posiadanym wykształceniem. wyuczonych w zawodach inteligenckich związanie Polski z Konwencją Genewską pozostawało najwaŜniejszym motywem wobec innych kategorii wykształcenia (52. te osoby z krajów azjatyckich typu Pakistan. Ŝe w Polsce będzie łatwiej. Ŝe mamy taki stadion czy coś w tym stylu. katolicyzm. poza Białorusią. MoŜna mówić więc o innej świadomości uchodźczej osób ze względu na posiadane wykształcenie. część trafia tutaj zupełnie przez przypadek. ale tutaj Polski się nie da balonem przelecieć. świadomie unikają deklarowania innych niŜ „konwencyjne” powodów wyjazdu z kraju pochodzenia i wyboru Polski (patrz „Przyczyny wyboru Polski”). i woleliby się gdzieś tam znaleźć. bo ktoś im mówił. Ŝe się u nas tutaj raptem znajdują. mówiąc.9% wobec 25. Ŝe to Niemcy. tak naprawdę Polska jest po drodze.9% wobec 25. dlatego Ŝe łączy nas strasznie duŜo. Ŝe jadąc na Zachód. co ja wiem. Im wyŜszy deklarowany jego poziom. absolutnie w ogóle zbieg okoliczności. albo zamykają w jakichś parafiach i tu do wyboru jest juŜ wiele opcji.6. Afrykańczycy to jest juŜ róŜnie.

gdy StraŜ Graniczna wyda im „TZTC”241 i podejmie decyzję o wszczęciu postępowania.. prawie wszyscy z uchodźców są na ogół zmęczeni. 14-16. Najczęściej muszą tam dotrzeć na własną rękę. Mają do dyspozycji dwie brudne toalety i dwie małe. Osoby ubiegające się o status uchodźcy. Spragnieni i głodni. na krótko przed wejściem Polski do strefy Schengen liczba ta wzrosła nawet dwukrotnie.119 Kulminacyjnym momentem dla kaŜdej osoby ubiegającej się o status uchodźcy jest dotarcie do granicy państwa. Tymczasem nie będzie im to dane. Dopiero. Przekonają się. Najwięcej uchodźców dociera do Polski przechodząc przez przejście graniczne w Terespolu. Por.. Podstawową funkcją tego ośrodka jest zarejestrowanie nowo przybyłych. otrzymując jedynie adres ośrodka i B. 110. Nasze zadanie to przjąć wniosek. więc czekają nieraz bardzo długo nim złoŜą wniosek i zostaną zarejestrowani. będzie mogła złoŜyć wniosek o nadanie tego statusu. Do ich obsługi jest zaledwie kilka osób. gdyŜ dopiero wtedy – mówiąc językiem antropologicznym – wejdą w stan communitas i Ŝadne rozczarowanie nie będzie im oszczędzone. mogą oni być przewiezieni do Dębaka dopiero po wydaniu decyzji o ich uwolnieniu. Są tylko dwie ławki do siedzenia. a następnie jego waŜność przedłuŜa się. s. 241 „TZTC” – czyli Tymczasowe Zaświadczenie ToŜsamości Cudzoziemca. będą mogli opuścić to miejsce. o ile nie została wydana decyzja ostateczna. przyznanie im określonej formy pomocy oraz zakwaterowanie większości z nich w którymś z siedemnastu ośrodków pobytowych dla cudzoziemców na czas trwania postępowania. chorzy. s. Są wśród nich dzieci. Bez względu jak przebiegała ich podróŜ do tej pory. nr 20. duszne poczekalnie o pomazanych ścianach i betonowej podłodze wyglądającej spod porwanej wykładziny. Sam fakt dotarcia (bez względu na jego sposób) nie gwarantuje jej. Ŝe jest ona juŜ bezpieczna. por. Pragną przede wszystkim odpocząć i mieć chwilę spokoju. Jest ono waŜne 30 dni. kobiety w ciąŜy i starcy. „Z obcej ziemi” 2004. Anna Wołoszyn-Wrona. którego nie będą mogli opuścić przez wiele godzin aŜ do zakończenia formalności240. cudzoziemiec ma obowiązek zwrócić TZTC. które uprawnia go do pobytu w Polsce. więc w potwornym ścisku rozkładają się na tej podłodze wraz z dziesiątkami toreb i tobołków. a on zostanie szybko rozpatrzony239. Ŝe słowo „azyl” wypowiadane na przejściu granicznym bynajmniej nie otwiera bram raju. Trafiają najpierw do biura StraŜy Granicznej. w którym pragnie ubiegać się o tę formę ochrony międzynarodowej. W ostatnich latach zazwyczaj około stu osób dziennie. Mikołajczyk. Rozmowa z rzeczniczką Podlaskiego Oddziału StraŜy Granicznje. niewyspani. 240 239 . nie umyci po wielogodzinnej podróŜy.. Po wydaniu decyzji ostatecznej w sprawie o nadanie statusu uchodźcy. Powinni wówczas jak najszybciej trafić do ośrodka recepcyjnego mieszczącego się w Podkowie Leśnej – Dębaku koło Warszawy. W wypadku osób zatrzymanych w ośrodku strzeŜonym lub areszcie deportacyjnym. Sposób dotarcia uchodźców do ośrodka w Dębaku nie jest jednoznacznie określony.

Ŝe w organizowanym przez nią transporcie nie wystarcza miejsc dla wszystkich i niektórzy muszą odbyć tę drogę radząc sobie sami. Ŝe nie mają transportu i Ŝe mamy samemu jechać. Chcieliśmy razem jechać. jakie napotyka wielu uchodźców na samym początku pobytu w Polsce. choć wielu z przebywających w Dębaku twierdziło. Ŝe podróŜ i perturbacje na granicy skończyły się pozytywnie oraz udało im się złoŜyć wniosek o statusu uchodźcy. Mimo wspomnianych przykrości. Pozytywnie natomiast odbierali skierowane do nich przemówienie dyrektora ośrodka. I jeść tam teŜ nie dostawaliśmy [Czeczen]. Spaliśmy w jednej wielkiej sali. obowiązujące w nich przepisy oraz pracujący personel. Ŝe mogą wypocząć po trudach podróŜy i nie muszą martwić się o jedzenie i spanie. gdy było jeszcze ciemno. mówiąc im. większość z nich po zakwaterowaniu na stałe w którymś z ośrodków pobytowych jest juŜ nastawiona optymistycznie.K. zabrali nam materace. ale powiedzieli. Pojechaliśmy taksówką i bardzo duŜo pieniędzy zapłaciliśmy [J. co do najbliŜszej przyszłości. 34]. w której się znaleźli. Dopiero w miarę wydłuŜania się pobytu. kiedy dzieci powinny juŜ dawno spać. to cały dzień przygotowywali nam dokumenty. tam zamawiali po prostu taksówkę i to nie tylko z centrum Warszawy. Nie było nawet gdzie siedzieć. Akceptują teŜ z początku warunki istniejące w ośrodkach. Niejednokrotnie wielu z nich naraŜało to na długie błądzenie albo nieprzewidziane wysokie koszty finansowe. Przynajmniej przez pierwsze tygodnie uchodźcy są pełni entuzjazmu. Rano.120 czasami skserowaną mapkę jego okolicy. Ŝe wprowadzono ich w błąd. a wydali ponownie dopiero o jedenastej w nocy. ale nawet spod granicy: Wysłali nas do Dębaka. którzy chcąc ułatwić sobie dotarcie. jakim będą podlegali mieszkając w ośrodku w oczekiwaniu na decyzję w swojej sprawie oraz podstawowe normy Ŝycia społecznego w Polsce. z naciskiem na róŜnice panujące w relacjach między płciami. To ostatnie dotyczyło przede wszystkim tych. Ŝe dokumenty wydane im na granicy uprawniają do bezpłatnego korzystania ze środków transportu publicznego. Zadowoleni. który zaznajomił ich z sytuacją. męŜem i Ŝoną oraz rodzicami i dzieckiem. StraŜ Graniczna z Terespola niekiedy dowozi uchodźców pod sam ośrodek. a było tam nas bardzo duŜo. Nie zawsze teŜ pierwsze wraŜenia po przybyciu do ośrodka były dla nich najprzyjemniejsze: W Dębaku byliśmy dwa dni. ale oni oddzielili nas od moich plemienników [Czeczeni]. stykając się z . Są teŜ tacy. co okazało się nieprawdą. ale nas bardzo słabo przyjęli. przedstawiając im szczegółowo zasady. co skarŜą się. Ośrodek moŜe był dobry. Dla Czeczenów przybywających w grupach związanych przynaleŜnością do tej samej rodziny i tejpu najbardziej przykra była jednak konieczność rozstania się z częścią swoich krewnych: Jak mieliśmy jechać do Dębaka. Cieszą się.

121 nowymi dla siebie zwyczajami i niekorzystnymi dla siebie informacjami o liczbie przyznawanych decyzji pozytywnych oraz o trudnościach Ŝycia w Polsce.) oraz „ekonomicznych”. Zakończenie Przedstawione w tym rozdziale wyniki badania sondaŜowego w zbiorowości osób oczekujących na nadanie statusu uchodźcy oraz opis najnowszego uchodźstwa Czeczenów do Polski pokazują istotne problemy związane ze stosowaniem pojęcia „uchodźcy” tak w praktyce administracyjno-prawnej. 65-67.. Na uwagę zasługuje zmieniający się charakter uchodźstwa z Czeczenii do Polski. do kapitału społecznego jednostki (jej kwalifikacji i zasobów społecznych). 4. MoŜemy powiedzieć. które wspierają go psychicznie i finansowo. tworzących sieci migracyjnych (migrant networks). Uwarunkowania i mechanizmy migracji zarobkowych w. moŜliwościach ich ominięcia itp. regulacjach prawnych. dostarczają informacji o drogach i sposobach dotarcia do Polski.. Staje się to widoczne przy rozpatrywaniu wniosków o nadanie statusu uchodźcy (rozdział piąty). dyskryminacja itp. co juŜ podkreślaliśmy juŜ w rozdziale drugim. . związanych z tworzeniem struktury powiązań osobistych.. Ta specyfika uchodźstwa nie jest tylko charakterystyczna dla zbiorowości uchodźców czeczeńskich.7. a moŜe nawet dominująca ich część) opierają się na podobnych mechanizmach społecznych. Jest ono wywoływane nie tylko trudną sytuacją panującą w tym regionie. Górny. Świadczy to. Powoduje to trudności w odróŜnieniu typowego „uchodźcy konwencyjnego” od „migranta ekonomicznego”. 242 A. Kaczmarczyk. połączenie typowych i uznawanych przyczyn „uchodźstwa” (prześladowania. ale jest juŜ takŜe związane z tworzeniem nieformalnych powiązań. P. Ŝe współczesne ruchy uchodźcze (pewna. stosunek ten zmienia się. związanych bezpośrednio z jego sytuacją Ŝyciową. Odwołują się one. s. Elementy obu typów motywacji mogą występować w kaŜdym indywidualnym wypadku osoby aplikującej o nadanie statusu uchodźcy. umoŜliwiających wyjazd i dojazd do kraju osiedlenia oraz rozpoczęcie w nim nowego etapu Ŝycia242. jak podkreślają współcześni badacze migracji. jak społeczno-kulturowej. ale odnosi się równieŜ do kandydatów na azylantów pochodzących z innych regionów świata. udzielają mu pomocy w znalezieniu mieszkania lub pracy. Oparte są one na więzach rodzinnych i powiązaniach w ramach klanów (tejpów). jak współczesne migracje zarobkowe. Ŝe współczesny kandydat na azylanta moŜe być traktowany z powodu przyczyn wyjazdu ze kraju zamieszkania jako pewna „hybryda”. stając się coraz bardziej krytycznym do otaczającej rzeczywistości.

Znalazł się jednak w sytuacji zawieszenia. jakim jest Polska. ułatwiające codzienne Ŝycie. ale jeszcze nie tutaj”. będąc tutaj najbardziej wysuniętą na wschód częścią „lepszej”. którzy sygnalizują znaczenie swoich umiejętności zawodowych jako warunku udanej integracji w społeczeństwie polskim243. Ŝe decyzje zarówno w zakresie wyjazdu. która wynika z badania sondaŜowego jest generalna słabość ich kapitału edukacyjnego (wykształcenie) i zawodowego (konkretne kwalifikacje profesjonalne). a nade wszystko przejście przez limes wymagań naszych regulacji uchodźczych. Osobną sprawą. ile granic społecznych i kulturowych w ośrodku dla uchodźców..122 To ujęcie potwierdza takŜe i to.. Polska stała się z tej perspektywy państwem „kresowym”. gdzie proces ich upadku (deskilling) umiejętności zawodowych jest pochodną działań wojennych i uchodźstwa w ich kraju. jak i wyboru kraju uchodźstwa. Rozpoczyna się nowy. Ŝe będzie aplikował o status uchodźcy i wszedł w przepisaną prawem procedurę. a świadomy i racjonalny. I. WyróŜnia to szczególnie zbiorowość uchodźców czeczeńskich. były podejmowane przez badanych w sposób nieprzypadkowy.. „juŜ nie tam. Kandydat na uchodźcę znalazł się na granicy. 36-37. 243 Por. Odseparował się juŜ od własnego kraju i panujących tam zagroŜeń. s. Ŝe wyjazd i dotarcie do naszego kraju kończą jedynie pewien etap w „ruchu” uchodźcy. Na koniec wreszcie moŜna powiedzieć. czyli zamoŜniejszej i spokojniejszej Europy. Audyt umiejętności osób ubiegających się o. gdzie oświadczył. Stoją przed nim wyzwania nie tyle przekroczenia granic państwowych. WaŜnymi argumentami była tutaj względna bliskość geograficzna i transportowa naszego kraju. obecność bliskich i znajomych oraz pewne podobieństwa kulturowo-cywilizacyjne. być moŜe nawet trudniejszy. . Odrębna sytuacja pod tym względem charakteryzuje uchodźców pochodzących z innych części świata. Koryś.

w jaki sposób osoba ubiegająca się o nadanie statusu uchodźcy wchodzi w procedurę jego uzyskania.H. Administracyjne procedury i etapy ustalania statusu uchodźcy 5. 245 B.. jak było to ujęte w ustawie o cudzoziemcach z 25 czerwca 1997 r. tzn. czy rzeczywiście i w sposób uzasadniony Ŝywi on obawę przed prześladowaniem z przyczyn. Składa wniosek w tym celu oraz czeka na przeprowadzenie wywiadu. W tym rozdziale chcemy spojrzeć na to. Decyzja w tej sprawie powinna być “konstytutywna”. Komentarz. Patrz: J. jest uchodźcą. tzn. 244 . Wstęp Po przejściu przez procedury graniczne i dotarciu do kraju. a urzędnik i procedury mogą to jedynie potwierdzić. obowiązkiem państwa. a z drugiej nakłada wymaganie etyczne. Nie powinna być ona “deklaratywna” w takim rozumieniu. która spełnia jej definicję. 1 Konwencji Genewskiej. Beck.157-170. Jest to dla przedstawicieli administracji przedsięwzięcie trudne.1. Pamiętać jednak naleŜy. Ŝe jego wniosek będzie dokładnie i rzetelnie sprawdzony. to nie od urzędnika zaleŜy czy ktoś jest lub nie jest uchodźcą. które są określone w art. Prawo o cudzoziemcach. Uwaga będzie skupiona tutaj na jej relacjach z urzędnikami odpowiedzialnymi za przyjęcie tego wniosku oraz zbadanie jego wiarygodności. Chlebny (red.]”. „Stawanie się” uchodźcą244. a takŜe regulacjach prawnych obowiązujących w tym zakresie. które podpisało konwencję genewską jest nadać status uchodźcy osobie. Wymaga ono z jednej strony pogłębionej wiedzy o sytuacji panujące w kraju (regionie) pochodzenia wnioskodawcy.123 Rozdział V. Osoby ubiegające się o status uchodźcy. C. Mikołajczyk. . Ma ona na celu sprawdzenie. Urzędnicy często mimowolnie sądzą.. Ŝe zgodnie z Konwencją. gdyŜ podejmowane tutaj decyzje mają bezpośredni wpływ na dalszy los wnioskodawcy oraz jego rodziny245. który ma weryfikować zawarte tam informacje. kolejnym etapem „drogi” kandydata na azylanta jest wejście w procedurę rozpatrywania wniosku o nadanie mu statusu uchodźcy.. Ŝe “moŜe być nadany [. Ci urzędnicy to zawodowi Tytuł rozdziału naleŜy rozumieć poniekąd alegorycznie. Jeśli osoba jest uchodźcą to .). w którym będzie składany wniosek o ochronę międzynarodową. s. Ŝe to oni nadając status uchodźcy czynią z danej osoby uchodźcę. 2007. Uchodźcą się jest na skutek obawy przed prześladowaniami. On sam oczekuje.trzeba” jej nadać status uchodźcy..

Uchodźca nie musi mieć paszportu. Odnajdywaniem w nich toposów.uw. www. aby zasada nie wydalania zadziałała. w którym szuka schronienia. Cudzoziemiec. MoŜe mu (i jego rodzinie) zostać przyznana ochrona prawna o róŜnym charakterze lub teŜ szybko jego wniosek moŜe zostać uznany za nie spełniający warunków określonych w Konwencji . „nie wydalania”) zakazuje wydalania cudzoziemców ubiegających się o azyl. w którym o tę ochronę chciałaby się ubiegać247. wizy kraju. Patrz: J. gdyŜ mniej oparty na samym „geograficznym” przemieszczaniu się. 110.2. 247 B. s. op. jeśli ten ostatni wyrazi na to pisemną zgodę. w ramach. fałszywe i przesadzone. W wyniku tej sytuacji będzie on zmuszony do opuszczenia naszego kraju lub zdecyduje się na nielegalny w nim pobyt. 5. W innej sytuacji małŜonek moŜe wystąpić z własnym wnioskiem. Obowiązująca zasada non-refoulement (franc.edu. Śladami wymyślonej ucieczki. jeśli tylko da znać.dotarcie do granicy państwa. Mikołajczyk. ZłoŜenie wniosku o status uchodźcy Głównym momentem dla osoby ubiegającej się o ochronę międzynarodową jest – tak jak juŜ pisaliśmy . Ŝe wypowie na przejściu granicznym magiczne słowo „azyl”. chwytów. ZłoŜenie oddzielnych wniosków przez małŜonków daje urzędnikowi dodatkową moŜliwość badania zgodności przekazywanych przez nich informacji. Sam wynik procedury ma strategiczne wręcz znaczenie dla kandydata na uchodźcę.pl/etno/instytut/pracownicy/JSW (grudzień 2007). a nade wszystko strategii ich przekazywania urzędnikom. wskazywaniem na wiarygodne. specjaliści od weryfikacji „prawdziwości” ucieczek i wędrówek246. i wtedy postępowanie dotyczące go prowadzone jest oddzielnie.. Mając taki zamiar powinna ona juŜ podczas kontroli granicznej złoŜyć odpowiedni wniosek do Szefa Urzędu ds. Wasilewski. tudzieŜ zajmowanoby się relacjami o nich. konwencji. to StraŜ Graniczna powinna w kaŜdym tego typu przypadku pomóc aplikantowi w jego „Eskapologia” proponowana przez Jerzego Wasilewskiego specjalność w antropologii. której analizowanoby przypadki wyswobadzania się człowieka z niewoli. a bardziej odwołujący się do jego wiedzy i podawanych informacji o swojej sytuacji.etnologia. który podpisał Konwencję Genewską. 246 . nie musi teŜ od razu wszystkiego tłumaczyć straŜnikowi granicznemu. W wypadku. Inny od poprzedniego. 248 Wniosek moŜe obejmować takŜe małoletnie dzieci cudzoziemca i jego małŜonka. przynajmniej na czas rozpatrzenia jego sprawy. Z załoŜenia powinna umoŜliwić wpuszczenie ich do kraju. To kolejny etap rytuału przechodzenia granicy przez uchodźcę. gdy znajduje się on juŜ na terenie Polski – w oddziale Komendy Głównej StraŜy Granicznej (KG SG) znajdującej się obecnie przy ulicy Taborowej 33 w Warszawie248.124 „eskapolodzy”. Ŝe chce złoŜyć wniosek obojętnie w jakim języku.cit. wystarczy. Cudzoziemców korzystając z pośrednictwa komendanta Granicznego Punktu Kontrolnego StraŜy Granicznej (GPK SG).

roku Ŝycia i kobiet powyŜej 7. zgwałconych. więc powiedzieli. WaŜny jest kaŜdy szczegół. dostarcza im dodatkowych stresów. Ŝe mogę trafić do więzienia. Są to informacje wstępne o charakterze ogólnym. Mają one zazwyczaj wpływ na przyjęcie przez osobę rozpatrującą sprawę określonej hipotezy co do kierunku. głodni. ani ich odmienności kulturowej: „Było to dla mnie jak uderzenie w twarz. Jej obowiązkiem jest równieŜ rozpoznanie osób z zaburzeniami psychicznymi. od rosyjskiego i angielskiego po pendŜabi i tamilski. to stwierdzone niezgodności są interpretowane na jego niekorzyść.pl/refugee_hist/dlaczego_polacy_sa_nam_niechetni.pytanie znajdujące się na końcu wniosku o przyczyny. opis przejazdu z kraju pochodzenia do Polski. a sytuacja subiektywnie odczuwanego przez nich braku bezpieczeństwa. niepełnosprawnych. jak twierdzą sami uchodźcy. nie naleŜy do przyjemnych. Ŝe złapali mnie Rosjanie i przesłuchują. Ŝeby robili co chcą. w stosunku do których obowiązuje nieco inna procedura249. Formularz wniosku zawiera dane osobowe wnioskodawcy. Tymczasem przesłuchanie przez funkcjonariuszy SG.refugee. Miałam uczucie. udział w działaniach wojennych. Powiedziałam im. przebytej edukacji i pracy zawodowej. art. Jeśli w późniejszym wywiadzie statusowym ubiegający się o status uchodźcy poda inne informacje. toŜsamości etnicznej. . gdyŜ zazwyczaj poszukujący azylu nie są w tym momencie przygotowani do wywiadu. w jakiej znajdują się na granicy. małoletnich poniŜej 17. po traumatycznych przejściach. W razie potrzeby sprowadzany jest odpowiedni tłumacz. Ŝe mogą mnie nawet zabić”250. miesiąca ciąŜy.html. narodowej i obywatelstwa.. aresztowania i przynaleŜność do organizacji politycznych lub religijnych oraz najwaŜniejsze z tego wszystkiego . Ne biorą oni pod uwagę ani zmęczenia przesłuchiwanych. Po przebytej drodze są zmęczeni. podleganie przemocy fizyczno-psychicznej. w których uchodźcy najczęściej go w Polsce składali. które jednak mogą nierzadko przesądzić o podjętej później decyzji w sprawie statusu. 61-69 http://www. 249 250 Ustawa ustawa o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP z 2003 r. Nie miałam paszportu. dla których ubiega się o nadanie statusu uchodźcy. gdyŜ wszystkie podane przez uchodźcę informacje we wniosku są porównywane w stosunku do danych zebranych w trakcie dalszego postępowania.125 złoŜeniu. Wniosek ma ustaloną formę kilku stron pytań przetłumaczonych na róŜne języki. jego oświadczenie na temat znajomości języków. Z punktu widzenia ubiegającego się jest to niekorzystne. informacje o jego rodzinie. bo jest mi wszystko jedno. często niewyspani. w jakim powinna pójść analiza danego przypadku. a szanse na pozytywne rozpatrzenie wniosku maleją nieraz do zera.

Ŝe „nie”. Według wcześniej obowiązującej ustawy decyzję o wszczęciu postępowania wydawał komendant Komendant Główny SG lub GPK. choć w jego wypełnieniu pomaga mu zazwyczaj pracownik StraŜy Granicznej. Na Koszykowej zaś pytali: „Dlaczego powiedziałeś w Terespolu. gdy ubiegający się przyjechał z kraju bezpiecznego. przesyłane są one do komórki analitycznej w celu ich zbadania.K. Nawet w trakcie badań nasi rozmówcy zastanawiali się. Ŝe nie walczyłeś?” Ja im powiedziałem. Zachodzi więc pytanie. czy w ogóle powinni być w tym momencie przesłuchiwani. Ŝe balem się. które przyjechały z innych krajów Unii Europejskiej lub dajmy na to ze Stanów Zjednoczonych. Ŝe dane znajdujące się we wniosku (choć powierzchowne). ale podawane spontanicznie. nawet jeśli faktycznie odczuwają uzasadnioną obawę przed prześladowaniem. Skupiają się na rzeczach mniej istotnych. zaświadczeń lekarskich.126 Uchodźcy. gdyŜ w duŜym stresie i napięciu mogą źle przedstawić swoją sytuację. zaś o odmowie wszczęcia w ciągu 7 dni. nakazów aresztowania. co mam odpowiedzieć. są bardziej wiarygodne niŜ późniejsze składane przez nich wyjaśnienia. Długo myślałem i powiedziałem.). 15]. w jaki sposób przedstawić swoją sytuację. Uchodźca musi złoŜyć ten wniosek osobiście. Dylemat tej sytuacji polega na tym. Wtedy bowiem ubiegający się zostaną juŜ przeszkoleni i wymyślą jakąś. nie będących prześladowaniami w sensie Konwencji Genewskiej. powiedzieć to samo co w Terespolu czy moŜe coś innego: W Terespolu zadali mi pytanie. legitymacji organizacji politycznych. Ŝe oba te stanowiska zawierają w sobie pewne racje. oraz innych dokumentów mogących stanowić dowody w sprawie (np. ich zdaniem. Nie wiedziałem. Cudzoziemiec. odnotowuje się szczegóły rysopisu i pobiera odciski palców. bez wcześniejszego przygotowania. Do tej ostatniej dochodziło zazwyczaj tylko wtedy. Inną okolicznością mogącą wpłynąć na decyzję o odmowie wszczęcia było złoŜenie przez poszukiwacza azylu ponownego wniosku o status uchodźcy bez podania nowych okoliczności oraz wtedy. a sprawa przekazywana jest do dalszego rozpatrzenia Urzędowi ds. Urzędnicy jednak właśnie dlatego zakładają. A oni „a teraz się nie boisz?” [ J. co oni zrobią. robione są zdjęcia. Postępowanie to wszczyna się z urzędu. Do obowiązków tego ostatniego naleŜy równieŜ zdeponowanie dokumentów podróŜy. gdy aplikant podaje ewidentnie fałszywe dane na temat okoliczności wyjazdu z kraju. W razie wątpliwości co do ich autentyczności. W dalszej kolejności przeprowadza się dodatkowe czynności identyfikacyjne. W praktyce chodzi o odosobnione przypadki osób. Cudzoziemców. zdjęć. jeśli wnioskodawca je posiada. artykułów prasowych świadczących o prowadzonej działalności itp. a o odmowie wszczęcia – Prezes URiC251. to często nie potrafią tego odpowiednio przedstawić. jak przygotować się do rozmowy w URiC. konsultacji z innymi doświadczonymi juŜ uchodźcami albo prawnikami z organizacji pozarządowych. Decyzję o wszczęciu wydawano najdalej w ciągu 24 godzin. Ja szczerze mówiąc nie wiedziałem. Ŝe mnie wydadzą Rosji. wiarygodną historię. który 251 . czy walczyłem.

Gruzin]. Trudno jednak oczekiwać od straŜników. którzy są mocno zaskoczeni sytuacją. z drugiej jednak strony ich głównym zadaniem jest ochrona granic. Uchodźców. Funkcjonariusze StraŜy Granicznej będąc pierwszymi reprezentantami państwa polskiego. a nie do „zachęcania do ubiegania się o status uchodźcy”253. Z drugiej strony zdarzały się wcześniej przypadki. gdyŜ nie wiedzieli co powiedzieć. Osoby ubiegające się o status uchodźcy . Tym bardziej. zresztą nie tylko w Polsce. aby przyjmować od nich wnioski. Obecnie jednak przebywają w ośrodkach dla uchodźców cudzoziemcy. Ŝe poszukiwacz azylu nie zawsze mógł złoŜyć wniosek. Ilustruje to wypowiedź do studentki jednego z Gruzinów: A kto ci powiedział. a nawet indywidualnego nastawienia osoby sprawdzającej dokumenty252. ZaleŜało to często. s. Ŝe będą to podpowiadać kaŜdemu cudzoziemcowi usiłującemu przekroczyć granicę bez wymaganych dokumentów.K. . 253 Ibidem. Decyzję o pozostawieniu wniosku bez rozpoznania podjąć moŜna było jedynie wtedy. Decyzja o formalnym obciąŜeniu ich obowiązkiem przyjmowania wniosków uchodźczych w załoŜeniu miała zmniejszyć negatywny wpływ pierwotnych funkcji tej instytucji. zatrzymanie oraz umieszczenie w ośrodku strzeŜonym na podstawie przepisów mówiących o usiłowaniu przekroczenia granicy niezgodnie z obowiązującymi przepisami.. nawet gdyby złoŜył wniosek. gdy w trakcie wypełniania wniosku cudzoziemiec odmówił podania danych lub nie zgodził się na pobranie odcisków palców lub fotografowanie. gdy ten nie jest pewny swego. Ŝe byli odsyłani.. Mikołajczyk. jak powinni się zachować na przejściu granicznym. Niektórzy cudzoziemcy nie wiedzą. 118. z którymi stykają się uchodźcy. a potem jeszcze ewentualnie do złoŜenia skargi do Naczelnego Sądu Administracyjnego. 252 B. I tak sobie tu siedzę. miał prawo do odwołania się od tej decyzji do Rady ds. Ŝe zachowanie funkcjonariuszy moŜe odwieść ubiegającego się od złoŜenia wniosku. Na granicy mnie wzięli i przywieźli tu. Ŝe ja ubiegam się o status uchodźcy??? Ja tu przyjechałem szukać lepszych warunków Ŝycia. otrzymał decyzję o odmowie. zwłaszcza jeśli nie mają wizy uprawniającej do wjazdu do danego kraju. 118. myślę co teraz [J. Niemniej jednak nadal bywa. od róŜnego rodzaju wewnętrznych instrukcji dla słuŜb granicznych. w tym takŜe zwalczanie nielegalnej imigracji. Sprzeczność między tymi funkcjami StraŜy Granicznej od początku przyjmowania uchodźców w Polsce była powodem licznych naruszeń zasady non-refoulement. nie posiada wizy czy innych wymaganych dokumentów lub dokumenty są sfałszowane i grozi mu. w której się znaleźli (jak moŜna domyślać się z powodu zbyt pośpiesznego wszczynania postępowania).127 Była to z pewnością dodatkowa przeszkoda na drodze do uruchomienia procedury uchodźczej i dlatego została zniesiona.. Bywało więc. s. ale z braku innego pomysłu na pozostanie w Polsce. gdy nie spełniał on podstawowych wymogów związanych z brakiem wspomnianych wyŜej danych. jak twierdzi Barbara Mikołajczyk. są z jednej strony w naturalny sposób powołani do tego.

Inni jeszcze składają wnioski o azyl dopiero po odkryciu przez słuŜby państwowe ich nielegalnego pobytu albo po nieudanych próbach zalegalizowania swojego pobytu w inny sposób. Dopiero ludzie nas oświecili. Sytuacje takie. dlaczego Polacy nie chcą nas przyjąć. czego nie mogą być pewni. Polega on na tym. gdyŜ w końcu poszukujący azylu mają większą pewność. nierzadko jest w o wiele . Ŝe osoba. Powoduje to zwykle zatrzymanie cudzoziemca bez odpowiednich dokumentów uprawniających do pobytu w Polsce (z wyjątkiem małoletnich lub chorych) i umieszczenie go w ośrodku strzeŜonym w Lesznowoli lub w którymś z aresztów deportacyjnych na okres 30 dni. nie są wyłącznie produktem wyobraźni uchodźców. ich wniosek o status uchodźcy zostanie na pewno przyjęty. który jest znany nie tylko w naszym kraju. To wszystko zaleŜy od człowieka na granicy i czy on będzie chciał od ciebie pieniądze. Ŝe przebywając w głębi kraju. która skrycie i nielegalnie wjechała do kraju. w którym prosi o ochronę.128 W wypowiedziach cudzoziemców przebywających juŜ w ośrodkach często pojawiają się skargi na temat zachowania funkcjonariuszy StraŜy. Nie wiedziałem. Kary groŜące za nielegalne przekroczenie granicy i pobyt na terytorium kraju przyjmującego. Wszystkie problemy się rozwiąŜą jak są pieniądze [Czeczen]. nawet jeśli zainteresowani mają ich świadomość. składając go na przejściu granicznym. Są one szkodliwe. W przypadku. jak powyŜej opisane. w tym i na wyraźne z ich strony naruszenia prawa: Kiedy przyjechaliśmy tu w 2002 r. sąd zazwyczaj przedłuŜa okres pobytu w nim o 90 dni albo nawet do momentu wydania decyzji ostatecznej o odmowie nadania statusu uchodźcy i wykonania decyzji o wydaleniu. to tam nas w Terespolu nie wpuścili. jak i gdzie naleŜy ubiegać się o status uchodźcy.. gdyŜ prowadzą do utrwalania się błędnego przekonania na temat obowiązujących w Polsce regulacji prawnych. Ŝe duŜo razy moŜna próbować przekraczać granicę. i od tego ile masz pieniędzy przy sobie. często jednak nie odstraszają. Dochodzi do tego tym łatwiej. Mamy tu do czynienia z jednym z paradoksów związanych z udzielaniem ochrony uchodźcom. i my jeszcze raz spróbowaliśmy i nas wpuścili bez problemu. nie tylko raz. Wielu teŜ uchodźców z braku wiedzy na temat przysługujących im praw oraz lęku przed nie wpuszczeniem do Polski i słuŜbami mundurowymi spowodowanym doświadczeniami z ich własnych krajów decydują się na nielegalne przekroczenie granicy i dopiero później dowiadują się. Ŝe przenoszona jest tu wiedza na temat zachowań korupcyjnych i decyzji podejmowanych z pominięciem prawa przez urzędników i słuŜby mundurowe z krajów pochodzenia uchodźców. gdy zainteresowany złoŜy wniosek przebywając juŜ w ośrodku strzeŜonym.

255 Nie kaŜdą osobę moŜna zatrudnić do tej funkcji. W większości wypadków tak się jednak nie dzieje i urzędnik jest zmuszony w końcu przyjrzeć się złoŜonemu wnioskowi. Po zakwaterowaniu rozpoczyna się dla nich długi okres oczekiwania. która na granicy zetknęła się ze zwykle niechętnymi jej słuŜbami migracyjnymi254. Jest ich. The Influence of Human Rights Law on the Procedura Formalities of the Asylum Determination Process. a następnie na wydanie decyzji. s. gdy uchodźca został zakwaterowany w jednym z ośrodków. bywa niekiedy „molestowany” przez wolontariuszy z klinik prawnych i organizacji pozarządowych pomagających uchodźcom. gdzie zostają bardziej docenieni. 34. po prostu zbyt mało a zebranie dowodów w niektórych sprawach przekracza niekiedy ich moŜliwości255. Postępowanie dowodowe (procedura przyspieszona) Od chwili. 30-dniowe okresy. Mikołajczyk. a wszystkie pozostałe do szaf drugiego wspomnianego departamentu.129 lepszej sytuacji i posiada więcej praw niŜ osoba. którzy obcesowo pytają go. za: B. Mogą tam złoŜyć oddzielny wniosek z prośbą o zamieszkanie w ośrodku dla uchodźców i pomoc materialną. Osoby ubiegające się o status uchodźcy…. W tym ostatnim przypadku sprawy się umarza. najpierw na przeprowadzenie z nimi wywiadu statusowego. awansując od referendarza przez specjalistę do naczelnika. Ŝe nie wszyscy nawet juŜ doświadczeni w tych procedurach pozostają w departamencie. Ich niski status w strukturze MSWiA oraz małe zarobki są przyczyną. biorąc pod uwagę obowiązujące terminy rozpatrzenia sprawy. dlaczego. Czas przygotowań moŜe trwać długo. nr 1. Wyzbywają się „dziecięcej” 254 . Teczki z Czeczenami trafiają do szaf wydziału pierwszego. sami powoli i niezauwaŜalnie stają się z czasem innymi ludźmi. dopóki nie zostanie wydana decyzja ostateczna. nie kaŜdy ma odpowiednią wiedzę. WaŜne jest ono 30 dni. Ostatnim elementem procedury naleŜącej do StraŜy Granicznej jest wydanie poszukiwaczowi azylu. a następnie przedłuŜane o kolejne. s. W przypadku ich naruszenia. tymczasowego zaświadczenia toŜsamości cudzoziemca (TZTC). Ŝe nie opóźniają rozpatrzenia spraw uchodźców umyślnie. Billings. Ŝe zniecierpliwi się czekaniem i wyjedzie. Czekają tam za nim urzędnicy prowadzący postępowanie. Na koniec uchodźcy zostają skierowani do ośrodka recepcyjnego w Dębaku. mimo Ŝe upłynął rok. do której mają prawo. wnioskodawca X lub Y nie został nawet wezwany na wywiad? Na obronę urzędników moŜna powiedzieć.3. jak w kaŜdym „rytuale przejścia”. zechcą po nie sięgnąć. 5. Po kilku latach przenoszą się zazwyczaj do innych jednostek administracji państwowej (z Ministerstwem Spraw Zagranicznych włącznie). a szkolenie nowo przyjętych trwa długo. co dokładnie powiedział straŜnikom granicznym a bywa. który złoŜył wniosek. Zatrudnieni przy rozpatrywaniu wniosków. tempo toczącej się procedury powaŜnie zwalnia. P. „International Jorunal of Human Rights” 1998. Przez ten czas ubiegający się niekiedy zdąŜy juŜ zapomnieć. a jego teczka trafiła do Departamentu Postępowań Uchodźczych. jak juŜ pisaliśmy wcześniej. 111. tzw.

którzy są nieraz przekonani. To oficerowie [J. Ŝe muszą kierować się „wyŜszymi racjami” i „interesem państwa”. kto kłamie a kto nie. trafia on do tzw. Ŝe rozmawiają z „wszechwiedzącymi”. kto mówi prawdę. opowiadając. aby zdobyć cenne informacje. Ŝe rozmaici agenci mogą ich podsłuchiwać. stając się „bardziej dorosłymi”. . „Magia” autorytetu władzy. Ŝe procedury te mogą być stosowane. tylko od razu trzeba ją podjąć. decyzje co do nadania statusu uchodźcy w tego typu procedurze zawsze są negatywne.130 Urzędnicy ci. procedury przyspieszonej256. pomocodawców. lecz starannie przygotowują się do rozpoznania sprawy na podstawie dokumentacji zgromadzonej przez StraŜ Graniczną i przeprowadzonego wywiadu. w jaki sposób urzędnicy podejmują decyzję. wykorzystywać chwile ich słabości. którego są przedstawicielami. Ŝe wniosek moŜe być „oczywiście bezzasadny” (manifesty unfounded) pojawiły się w prawodawstwie państw europejskich w początkach lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku w odpowiedzi na coraz większą liczbę uchodźców. Postawy Polaków wobec Afryki i Afrykanów. albo po prostu. zostają wtajemniczeni. Ząbek. którą roztaczają wokół siebie. Nie zawsze jednak konieczny jest wywiad i drobiazgowe ustalanie faktów. choćby na tematy związane z Ŝyciem osobistym ich szefów. 256 Postępowanie przyspieszone i formuła. Mikołajczyk. Twierdzili za to. z którymi prowadziliśmy badania. M. Przede wszystkim jednak z czasem pojawia się u nich bezosobowe spostrzeganie uchodźców jako „teczki”. W sytuacji. którzy odtąd są juŜ tylko „klientami” – por. Biali i Czarni. Oni są profesjonalistami. czy niektórych naiwnych dziennikarzy i naukowców oraz charakterystyczne odpowiedzi na pytania przez nich zadawane typu: Wiem. UNHCR mimo wielu początkowych zastrzeŜeń ostatecznie uznał. Stąd zapewne ich nieraz lekko ukrywane poczucie wyŜszości wobec np. kto mówi prawdę. którą posiadają na temat określonego kraju pochodzenia. i przygotowują się do przeprowadzenia wywiadu. Warszawa 2007. Ŝe: Po oczach poznają. jest skuteczna do pewnego stopnia wobec uchodźców. B. Ŝe rozpatrujący są dobrymi psychologami. UwaŜnie czytają wniosek ubiegającego się. od ABW muszą dostać certyfikat bezpieczeństwa. co jest dobre dla tubylców.. Wiedzą przede wszystkim. pozbawionymi emocji w spostrzeganiu uchodźców. Do polskiego prawa wprowadzone zostały nowelą w kwietnia 2001 r. Ŝe: Oni wiedzą. Rozpatrywany jest on maksymalnie w ciągu 30 dni od złoŜenia wniosku.. skąd oni to wiedzą – odpowiadali: Oni wiedzą. Ŝe decydował o tym będzie organ podejmujący decyzje statusowe w sprawach azylu a nie słuŜby graniczne – por.K.. Stąd nie moŜna z nią zwlekać. jakie rysują się im na podstawie wiedzy. 160–164. na szkoleniach dowiadują się. od razu wyłapują ewentualne niezgodności. które muszą przejść procedurę. a takŜe postawy bliskie kolonizatorom. pod warunkiem. gdy wniosek jest „oczywiście bezzasadny”. danego kryzysu politycznego lub prześladowanej grupy. rzadko oznajmiali. którzy wiedzieli zawsze lepiej. Wnioskodawca ma oczywiście prawo (w ciągu 3 dni) naiwności i wraŜliwości. 32]. s. Ŝe kierują się oni tylko prawem. W rzeczywistości Ŝaden z urzędników „po oczach” nie poznaje. ale nie powiem. Osoby ubiegające się o status uchodźcy. Uchodźcy. Na pytanie.

Chlebny. 259 Dane osobowe cudzoziemców. Por. Kuzyn jednak nie akceptował tej decyzji. Wnioskodawca powiedział. więc czym prędzej udał się na lotnisko i przyleciał do Polski. Ojciec mój powiedział do mnie: Jedź synu do Europy. to wrócisz i upomnisz się o swoje. dlaczego zginęła jego matka. Ja w tym czasie byłem z ojcem w innej wsi – u krewniaków. w nocy przyszli do niego do domu jacyś ludzie. Pan M. Zginęło wtedy dwóch moich braci i moja matka. po pełnym wywiadzie statusowym i wykazać „raŜący” charakter naruszenia prawa. 129. Ŝe nie wie. Na szczęście miał w domu paszport. jednak podał inne dane 257 258 Rada rozpatruje wówczas taki wniosek jednoosobowo. Sfałszował akt własności ziemi i przekupił sędziego. Ŝe jego matka nie Ŝyje. 2007. usłyszałem swoje imię i to pewnie ja miałem zginąć. poniewaŜ był bardzo bogaty i wpływowy i wszędzie miał znajomości. Rada Starszych wiedziała. Sądy w przypadku decyzji zaskarŜonych wskazują często. kogo trzeba w razie potrzeby. Do Polski wjechał nielegalnie. Pan H. Dlatego wyjechałem z Afganistanu. więc z obawy o Ŝycie uciekłem do Kabulu. Wyskoczył przez okno i uciekł do domu wujka. przedstawił paszport wydany przez władze Nigerii oraz akt małŜeństwa. Cudzoziemiec stwierdził. Było to dla niego łatwe. nie posiada Ŝadnego dokumentu toŜsamości. złoŜył wniosek o nadanie statusu uchodźcy do Prezesa URiC. ratuj własną skórę. Ponad rok temu. gdy ubiegający nie powołuje się na obawę przed prześladowaniem i nie podaje Ŝadnych informacji z nim związanych albo jego historia prześladowania jest w oczywisty sposób niewiarygodna (patrz Casus nr 1 i nr 2). Irminą Zydło. poniewaŜ bałem się o swoje Ŝycie. Tam pracowałem w hotelu koło 5 miesięcy jako posługacz. po których moŜna byłoby ich zidentyfikować we wszystkich podanych tu przez nas przykładach casusów zostały usunięte lub zmienione na fikcyjne (dotyczy to takŜe inicjałów ich nazwisk). będziesz mógł przekupić. Ŝe aplikant składał wcześniej wniosek o nadanie statusu uchodźcy. obywatel Nigerii. kuzyn napadł na nasz dom.131 odwołania się do Rady ds. Casus nr 1. Casus nr 2. Organ rozpatrujący sprawę. To była dobra ziemia. Wniosek jest oczywiście bezzasadny. Ŝe decyzja w trybie uproszczonym powinna jednak zostać podjęta przy poszanowaniu zasad rzetelnej procedury. kiedy zginęła moja matka. Mieliśmy duŜy kawałek ziemi w miejscowości Mejdan El-Szahr. ale teŜ próbowano mnie zabić. Ŝe ta ziemia jest nasza i nie zgodziła się z nim. jak równieŜ inne informacje. Wnioskodawca zeznał: Wyjechałem z powodu konfliktu o ziemię. Cudzoziemiec zeznał: Musiałem opuścić kraj. Uchodźców257 oraz ewentualnie zaskarŜenia jej do NSA258. po sprawdzeniu odcisków palców cudzoziemca stwierdził. . Cudzoziemcy. uprawialiśmy na niej proso i konopie. H. Orzecznictwo sądów administracyjnych. Jeden z moich krewnych – kuzyn mojego ojca – chciał odebrać nam ziemię. J. s. Nie zwracał się takŜe do lokalnej policji o przeprowadzenie śledztwa w tej sprawie. Warszawa. powodem jego wyjazdu z Afganistanu były przyczyny natury osobistej. zobaczył. Po tym wydarzeniu kuzyn próbował zabić mojego ojca i mnie. którzy chcieli go zabić. złoŜył wniosek do Prezesa URiC o nadanie statusu uchodźcy w lipcu 2004 r.. Aplikant na początku 2004 r. abym nie mógł tej ziemi dziedziczyć. F. Zarobisz trochę pieniędzy. Ŝe w 2003 r. Tej nocy. bo gdy mnie zabraknie. Rano. usłyszał strzały i swoje imię.259 obywatel Afganistanu. i nie wie teŜ. zawarł związek małŜeński z obywatelką Polski p. Jak wynika z przedstawionych we wniosku cudzoziemca informacji oraz treści złoŜonych przez niego zeznań. kim byli ludzie. LexisNexis. gdy wrócił do domu.

Z tej moŜliwości odmowy korzysta się.132 osobowe oraz inne przyczyny złoŜenia wniosku oraz nie przedstawił dokumentów toŜsamości.o. to potraktują cię powaŜnie [J. ale przecieŜ nie zawsze boli. gdy okazuje się. gdy moŜliwość jego prześladowania jest ograniczona tylko do części terytorium kraju. Na przykład. bywa tak. Ale jestem tu dwa miesiące i Ŝaden lekarz mnie nie oglądał.c. Niektórzy jeszcze dziś wyznają takie przekonania: Nikt nie wyjeŜdŜa z własnej woli. nawet tak na wszelki wypadek: Ja nie uciekałem od wojny. 260 .K. od obywateli Federacji Rosyjskiej. jak np. bo wydało wizę wnioskodawcy albo ma on tam rodzinę. dla których jest to poniŜej ich honoru. Ŝe po prostu wyjechali z kraju z powodu cięŜkich warunków Ŝycia. A takŜe wtedy. Jeśli nakłamiesz. kim jest uchodźca odpowiadają: Ten. Zdarzają się teŜ tacy. aby kłamać lub powoływać się na obawę przed prześladowaniami. Stanów Zjednoczonych (choć nie tylko). to inni ludzie powinni mu pomóc [J. 26]. Wnioski bezzasadne są równieŜ wtedy. indyjskiego wyznawcy sikhizmu z RadŜastanu do stanu PendŜab. których zeznania nie pozwalają wykluczyć. Uchodźcy tego typu zapewne szczerze przedstawiali swoją sytuację. którzy nie mieli Ŝadnej wiedzy o instytucji azylu w Europie). braku pracy lub konfliktów rodzinnych (takie oświadczenia zdarzały jednak w latach 90. 28]. ibid. 54 ust. Obecnie rzadko się zdarza. A moŜe mi coś dolega? Mnie nic nie boli. a nic go nie boli [J. I na pytanie. Chlebny. czy osoby naraŜonej na terror ze strony maoistów z pogranicza z Laosem. gdy zniszczy dokumenty wskazujące na jego toŜsamość. Chciałem się leczyć. np.K. Ŝe są osobami z zaburzoną psychiką (niepełnosprawni) postępowanie powinno być przeprowadzone z udziałem psychologa (art. zwłaszcza w przypadku regionalnych zamieszek na tle etnicznym lub Zdaniem sądów obowiązek stosowania rzetelnej procedury oznacza. którzy przyjeŜdŜają. Ŝeby się leczyć. byli rzeczywiście w kłopotliwym połoŜeniu i uwaŜali. Wnioskodawca przyznał. gdy zachowanie cudzoziemca wyraźnie podwaŜa jego wiarygodność jako uchodźcy. A jeśli człowiek ma problem. Ŝe człowiekowi dolega coś powaŜnego. zataił lub pozbył się istotnych dowodów w sprawie. aby wnioskodawcy oświadczyli. 1 pkt 4 u. Muszą oczywiście istnieć dowody. J.K. por. o wszczepieniu im przez CIA za uszami chipów i śledzeniu kaŜdego ich kroku lub czytaniu ich myśli260. Ŝe to inne państwo jest odpowiedzialne za jego rozpatrzenie. kto potrafi robić z siebie głupka na Koszykowej. nikt mnie nie badał. podaje fałszywe lub przerobione dokumenty.). 130.s. 36]. Ŝe to im właśnie powinno się pomóc.u. Jeśli powiesz tam prawdę zostaniesz wyśmiany. w toalecie na lotnisku. Są jednak tacy (niektórzy spośród Czeczenów). Taki wniosek jest „oczywiście bezzasadny” równieŜ wtedy. które opowiadają historie np. zniszczone dokumenty znalezione np. Ŝe w przypadku osób. Mogą to być równieŜ osoby pochodzące z „krajów bezpiecznych”. . iŜ powodem złoŜenia wniosku o nadanie statusu uchodźcy w RP po raz pierwszy była chęć zalegalizowania pobytu w Polsce.

nie posiada Ŝadnego dokumentu toŜsamości i złoŜył wniosek o nadanie statusu uchodźcy do Prezesa URiC. Stwierdził on.133 wojny domowej toczonej w określonej prowincji danego kraju. czasami parę godzin. S. opracowania i analizy konkretnych przypadków. poniewaŜ oskarŜali mnie o związki z tymi ludźmi i o udzielanie im schronienia. Następnego dnia mnie wypuszczali. Prowadzący sprawę urzędnik przyjmuje hipotezę co do prawdziwego. np. Istnieje bowiem wtedy „moŜliwość ucieczki wewnętrznej” (internal flight alternative) np. obywatel Indii. jego zdaniem. Przyjęcie z góry określonego załoŜenia (czasem zupełnie nieświadomie) przed przeprowadzeniem wywiadu jest ryzykowne. Wnioskodawca zeznał: Wioska. aby rozpatrujący mógł się na nie powołać w uzasadnieniu decyzji. Pan K. Nie powinien mieć on charakteru przesłuchania policyjnego. ale gdy pojawią się wątpliwości. podają zawsze źródło. podlegają one równieŜ Ŝmudnemu procesowi ustalania faktów. Czasami trzymali mnie dzień. Oczywiście są wyjątki. Kiedy przesłuchanie ubiegającego się jest niezbędne (a tak jest w większości przypadków). Aplikant nie składał skargi na działanie policji do sądu lub innych organów sprawiedliwości. z którego korzystają. wjechał do Polski nielegalnie. które ma zadać w czasie wywiadu. Pracownik dąŜy do jak najszybszego „załatwienia klienta” i rzadko podejmuje wysiłek zbadania sprawy z moŜliwie wielu punktów widzenia. dla mieszkańca indyjskiego RadŜastanu do Orisy. poza zasobami Internetu. Zmuszali nas do udzielania im pomocy i grozili. Uchodźca nie zawsze moŜe uzyskać schronienie w innej części danego państwa. przebiegu zdarzeń i przygotowuje pytania pod jej kątem. Przez granicę przenikali maoiści z Nepalu. czy sytuacji w krajach pochodzenia uchodźców. Procedurę przyspieszoną stosuje się dość ostroŜnie i nie tylko rozpatruje się merytorycznie powyŜsze przypadki. Czeczeniec w Moskwie lub Petersburgu. Ŝe nas zabiją. Przeprowadzany wywiad powinien odbywać się zgodnie z pewnymi określonymi regułami i w stosownej atmosferze bezpieczeństwa sprzyjającej skupieniu się na wnioskodawcy. gdzie moŜe on juŜ czuć się bezpiecznie (patrz Casus nr 3). Ŝe głównym powodem jego wyjazdu z Indii były problemy z policją. W związku z tym policja zatrzymywała mnie i biła. Przesyłając odpowiedź. Ci ostatni. w której mieszkałem – Sitapur. Casus nr 3. którzy Ŝądali od nas jedzenia. urzędnik w razie konieczności kieruje zapytania do Wydziału Informacji o Krajach Pochodzenia i czeka na odpowiedź pracowników tego wydziału. była połoŜona na granicy z Nepalem. osiem razy. mają własne bazy danych. Z tego powodu indyjska policja teŜ nas prześladowała. niedozwolone . z którego czerpią swą wiedzę. Innych przykładów prześladowań nie podaje. jak pisali urzędnicy. Byłem zatrzymywany około siedem. Za kaŜdym razem byłem wypuszczany.

Te proste zasady są obecnie przestrzegane. to jest problem prawny. w którym komunikuje się z 261 Por. ale z punktu widzenia mojej wiedzy. uwagę specjalisty prawnika na temat udziału przedstawicieli organizacji pozarządowych: Tak. cierpliwy. moich umiejętności prawniczych. wiarygodności. To znaczy jakby nie świadczy o pewnym wyrafinowaniu. Ŝe mógł to być ktoś jeszcze. Obecność osób trzecich w czasie wywiadu jest raczej wyjątkiem niŜ regułą. kiedy trzeba. który moŜe się przysłuchiwać rozmowie i ma moŜliwość wglądu do akt sprawy. którego nie przeskoczą. jakie wyciąga z jego oświadczeń. Obowiązkiem urzędnika jest mieć na względzie szczególne trudności i potrzeby osoby ubiegającej się o status. Więc tego w tamtej działce brakuje. To są problemy w ocenie sytuacji. czy celowe stresowanie wnioskodawcy. Przesłuchujący zadaje pytania w języku. ale to nie są problemy prawne. W Polsce wywiad zazwyczaj odbywa się w cztery oczy. jest to dosyć takie. powiedziałabym. Takie interwencje w historii tej instytucji zdarzały się rzadko. Ŝe młodzieŜ się w to bardzo angaŜuje. bo prawo teŜ jest w jakiś sposób sztuką. Z boku stołu siedzi ewentualnie tłumacz i pełnomocnik wnioskodawcy. rzadko zaś adwokaci zatrudnieni przez Fundację Helsińską261. Wszystko to jest jednak jest gra. ani takŜe nie okazywać zdziwienia i niedowierzania. aby zachować pewien dystans. Prowadzący wywiad ma poza tym pod ręką przycisk umoŜliwiający wezwanie w kaŜdej chwili Ŝołnierza z ochrony w razie fizycznej napaści przesłuchiwanego. pracownik którejś ze słuŜb specjalnych zainteresowanych daną sprawą lub osoba będąca na staŜu. aby kontakt wzrokowy był podtrzymywany. ale to nie są problemy prawne. Incydentalnie zdarzało się. która ma na celu lepsze rozpracowanie zainteresowanego. takie są przepisy [wywiad z prawnikiem zajmującym się problematyką uchodźców]. np. co przyczynić się ma do tworzenia atmosfery zaufania w trakcie przesłuchania. . dokładnie naprzeciwko przesłuchującego. aby nie prowokować wspomnianych wyŜej reakcji. ze stworzeniem przynajmniej wraŜenia pełnego zrozumienia wnioskodawcy i poinformowania go o poufnym charakterze składanych przez niego oświadczeń. Ale trzeba zawsze brać pod uwagę. a jednocześnie. Bo fundacje. Osoba ta powinna siedzieć za stołem. Ŝe wśród uchodźców mogą być jednostki nerwowe. czy organizacje pozarządowe teŜ mają pewien pułap nad sobą. Urzędnik jest sam na sam z uchodźcą. ani teŜ przedwcześnie ujawniać mu wnioski. uśmiecha się. wywiad zazwyczaj przebiega spokojnie i bez zakłóceń. krzyŜowe zadawanie pytań przez dwóch przesłuchujących. Problemy prawne się zaczynają. ale z reguły zostają nim wolontariusze z klinik prawnych. choć – jak pisaliśmy juŜ wcześniej – nie zawsze tak było. Wywiad powinien odbywać się w osobnym pomieszczeniu. Ja wiem. Rozmowa powinna mieć raczej charakter wywiadu zbliŜonego do etnograficznego. Uchodźca ma prawo do pełnomocnika. gdy są przesłanki do wznowienia czy do stwierdzenia niewaŜności. uproszczone. czasami psychopatyczne i skłonne do agresji. zgodności z ogólnie istniejącymi informacjami.134 jest np. MoŜe nim zostać kaŜdy. Przesłuchujący urzędnik stara się zresztą ani nie „przypierać do muru” przesłuchiwanego. Urzędnik stara się być miły. gdzie nikt nie będzie przeszkadzać i rozpraszać uchodźcy.

5. gdyŜ w Polsce rynek tłumaczy z języków orientalnych jest raczej ograniczony. którzy rzeczywiście dobrze znają język i rozumieją. jednocześnie tłumaczy i zapisuje jego odpowiedzi w języku polskim. gdy rozmowa jest tłumaczona. urzędnik uśmiecha się do niego. a komunikacja dobra. gdy pracownicy zatrudnieni w URiC nie znają języka wnioskodawcy (zazwyczaj chodzi o języki takie. gdy sprawa jest prosta. urdu. z którego dostępny był parę lat temu tylko jeden kompetentny tłumacz. zaprasza do stołu w pokoju przesłuchań i po krótkim wstępie dotyczącym zasad przesłuchania rozpoczyna wywiad.4. chiński. Czasami sam musi długo tłumaczyć jego sens. ale równieŜ z samego zrozumienia merytorycznego sensu zadawanych pytań przez przesłuchiwanego. pendŜabi. którzy nie „nadinterpretują” jego wypowiedzi i nie wchodzą w zbędne z nim dyskusje. Nie ma. wzywając go na przesłuchanie. Oczywiście. którzy spodziewają się. jak np. Wnioskodawca przychodzi. Ŝe nie mają juŜ chęci na dalszą jej kontynuację. amharski). urząd wysyła pismo do uchodźcy. Ŝe . Dzieje się tak wtedy. jak dotąd. jak np. na czym polega ta praca. jego wykształcenia oraz róŜnic kulturowych. W momencie. wzywania do kaŜdego przypadku profesjonalnego tłumacza. trwających nawet do 6 godzin. tamilski. a sprawa jest zawikłana. Ŝe prowadzący postępowanie nie jeden raz musi zadawać to samo pytanie na róŜne sposoby. Bywa tak. a jednocześnie z jakichś powodów niezwykle pilna. aby uzyskać odpowiedź. To oczywiście powoduje pewne trudności. Departament stara się dobierać tłumaczy. Bywa to zaskakujące dla niektórych pełnomocników. czas wywiadu moŜe być znacznie krótszy. czasami nawet podaje mu rękę. w przypadku języka tamilskiego. Z tej przyczyny nie zawsze we wspomnianym czasie moŜna wyjaśnić wszystkie okoliczności towarzyszące sprawie. Wspomniane trudności nie wynikają wyłącznie z przyczyn językowych. błędy i przede wszystkim wydłuŜa w czasie sam wywiad. Tłumaczy wzywa się tylko w przypadkach.135 przesłuchiwanym. hindi. przepisywania go przez inną osobę. Bywają jednak przypadki wywiadów bardzo długich. Nie zawsze jednak jest to moŜliwe. moŜliwości nagrywania wywiadu. Obie strony są juŜ tak zmęczone. gdy urzędnik jest przygotowany do wywiadu i ewentualny tłumacz jest umówiony na określony dzień i godzinę. Nierzadko nie ma się Ŝadnego wyboru. Urzędnik zazwyczaj zaczyna od pytań sprawdzających ogólną wiarygodność uchodźcy. Procedura zwykła (wywiad statusowy) Rozmowa urzędnika rozpatrującego sprawę z wnioskodawcą w zaleŜności od trudności we wzajemnym komunikowaniu się trwa zazwyczaj od jednej do trzech godzin.

136 wywiad będzie dotyczył jedynie moŜliwości prześladowania. . gdyŜ rozstrzygnięcie wątpliwości na korzyść osoby ubiegającej się jest stosowane tylko wtedy. wyd. W sprawach uchodźczych. która chce wywodzić dla siebie z pewnych okoliczności określone skutki prawne (art. Termin „standard dowodu” oznacza podjęcie wszelkich moŜliwych środków dowodowych potwierdzających prawdziwość faktów zawartych we wniosku. Urzędnicy prowadzący sprawy uchodźcze przystępując do postępowania muszą wziąć pod uwagę fakty uzasadniające wniosek o nadanie statusu uchodźcy. Trzeba jednak pamiętać. gdy wykazała ona szczery wysiłek przedstawienia dokładnie swojej sprawy. czyli tzw. Dowody mogą być ustne lub w postaci dokumentów. prawo nie wymaga tak wysokiego standardu. Informacje te są jednak tylko dowodem uzupełniającym. Prawo dowodowe. „cięŜar udowodnienia” (łac. a tymczasem wnioskodawca jest pytany o rzeczy niekoniecznie bezpośrednio związane ze sprawą. czyli obowiązek przedstawienia faktów spoczywa na ubiegającym się. standard of proof). czyli osobie. łac. obowiązek przedstawienia faktów potwierdzających prześladowanie jest podzielony zarówno na stronę postępowania (wnioskodawcę) oraz na organ rozpatrujący wniosek (zasada rozłoŜenia cięŜaru). Ŝe ich obawy są uzasadnione. ale nie pierwszorzędnym. w których strona wywodząca skutki prawne zasługuje według ustawodawcy na szczególną ochronę oraz gdy udowodnienie danego faktu jest wysoce utrudnione lub niemoŜliwe. okazała wiarygodne dowody i wszystkie jej oświadczenia są spójne i nie są one prawdopodobne sprzeczne z ogólnie znanymi faktami. czyli tzw. „standard dowodu”(ang. jak w sprawach karnych i wystarcza tylko pewien stopień prawdopodobieństwa ryzyka (moŜna powiedzieć. inaczej niŜ w innych sprawach administracyjnych. „kto reaguje”. Kraków 2005. Jest to jednak szczególnie waŜne. W doktrynie przyjęło się (wg orzeczeń sądów administracyjnych). by moŜna było mówić o uzasadnionej obawie przed prześladowaniem. Ŝe wystarczy. Nie mniej w praktyce poszukiwaczom azylu jest bardzo trudno przekonać urzędników rozpatrujących sprawy. Kmiecik. 6 kc. onus probandi) oraz sposób ich przedstawienia. Ŝe „cięŜar udowodnienia”. Dzieje się tak zawsze w tych przypadkach. Zakamycze. Zarys wykładu. Ei incumbit probatio qui dicit. Ze względu jednak na specyfikę sytuacji uchodźcy. Ŝe „cięŜar udowodnienia” powinien spoczywać na tym. 262 Patrz: R. „kto twierdzi” a nie na tym. gdy jest poniŜej 50%). Dzieje się tak często z powodu sposobu myślenia urzędników skoncentrowanych na wynajdywaniu „haków” i „kruczków prawnych” a nie zasadzie sprawiedliwego rozstrzygnięcia sprawy. W pewnym zakresie prowadzi to do zapoznania się i ocenienia sytuacji w kraju pochodzenia. non qui negat)262.

Ŝe byli torturowani itp. Impresje wolontariusza. to jak myśleć o jakichś papierach? Kiedy się pali twój dom. Taki sposób myślenia prezentuje m. Niemniej później w ośrodku wielokrotnie słyszeliśmy wypowiedzi typu: A jak moŜna to udowodnić? Jeśli ktoś chce cię zabić. a sprawa jego wiarygodności staje się tak istotna. Ŝe było się prześladowanym. np. Munyamakuo David lub Benedict Ndagijimana? Co więcej wiadomo. jak wygląda podział administracyjny kraju? Pyta oczywiście takŜe o wydarzenia polityczne w tym kraju. Kruszyński. tam przecieŜ nie ma juŜ wojny. „Wracajcie do Czeczenii. a jego ojczystym językiem jest lingala. Ŝe rosyjskie FSB nie wystawia Czeczenom zaświadczeń o zamiarze przeprowadzenia w ich domu zaczistki. to nie daje Ŝadnych potwierdzeń. Ŝe język lingala nie jest uŜywany przez miejscową ludność tego kraju. Zazwyczaj o szczegóły. Dlatego uchodźcy trudno jest udowodnić swoje relacje.. świadectwa lekarskie świadczące. W czasie ucieczki.. czy ktoś moŜe się tak nazywać i zarazem być rdzennym mieszkańcem kraju. Niemniej zdarza się. wzbudza najczęściej spore rozdraŜnienie uchodźców. Ŝe uchodźcy muszą przedstawić jakieś dowody263.in: Y. To jakiś absurd. Ŝe nazywa się Michael M’Soko264.”. Ŝe niekiedy uchodźcy mogą posiadać ze sobą istotne dowody. jaką nazwę noszą główne ulice w stolicy kraju. nawet jeśli jest w ich posiadaniu. z której pochodzi wnioskodawca?. 263 . a sudańskie security nie wystawia świadectw o pobycie w „domu duchów”. Łodziński. jak Sekimonyo Kosmos. gdyŜ i urzędnicy wiedzą. red. nakaz aresztowania. co w zasadzie jest zrozumiałe i o niczym . jeśli nie myślało się czasami nawet o własnej rodzinie. Co mi powie: Hej masz tu zlecenie na zabicie ciebie. o obywatelu Burundi. Warszawa 2008. S.wbrew pozorom . co moŜe sam na podstawie dostępnych źródeł łatwo ustalić. zdjęcia. 30].nie przesądza. którego pensjonariusze są torturowani. choć nie okazują tego w trakcie przesłuchania. materiały świadczące o ich działalności politycznej.K. jak w podanym przykładzie jego burundyjskości. Jasińska-Kania. mniejszości narodowe). co do wiarygodności danego aplikanta. Prowadzący sprawę juŜ po przeczytaniu wniosku moŜe mieć pewne wątpliwości. W większości wypadków osoba uciekająca nie myśli teŜ o zabraniu wszystkich mogących się przydać dokumentów. Od razu zastanawia się. 264 Nazwisko to ze względu na ochronę danych osobowych zostało oczywiście zmienione z zachowaniem jednak jego charakterystycznej ortografii właściwej dla danej grupy językowej. migranci.. orzeczenie sądowe. Pyta zazwyczaj o to.137 Pytanie o dowody. Czyta np. legitymacje zakazanej partii. PrzewaŜnie jednak ich nie mają. który oświadczył. w: Obszary i formy wykluczenia etnicznego w Polsce (uchodźcy. np. Przesłuchujący zadaje więc pytania mające na celu odkrycie prawdziwej toŜsamości wnioskodawcy albo przynajmniej wykluczenie. Podobnie myśli wielu Polaków słysząc. A. Uchodźcy w dzisiejszej Polsce. co najpierw ratujesz: swoją siostrę czy swój paszport? [J. w którym większość mieszkańców nosi nazwiska brzmiące raczej. jakie gatunki ryb łowi się w jeziorze Tanganika?. artykuły w prasie..

Oczywiście takŜe obowiązkowo o politykę. a posługuje się wyłącznie angielskim. to powinien orientować się w planie swojego rodzinnego miasta. Gdy i tym razem urzędnik nie dostanie prawidłowej odpowiedzi. w dodatku aplikant sądzi. np. czy dwóch jego fałszywych odpowiedzi. zakładając. Zawsze musi to być ich kumulacja. Ŝe pochodzą z kraju. gdyŜ prowadzący sprawę potrafi je zazwyczaj ustalić a w najgorszym przypadku wykluczyć. jakiego pochodzenia etnicznego był prezydent Ndadaye. chociaŜ nie jest głównym celem – stanowi istotny element przy określaniu jego wiarygodności. W ten sposób usiłują zwiększyć swoje szanse na przyznanie azylu. do którego zainteresowany ponoć naleŜy oraz datę jego powstania. to staje się zupełnie nie wiarygodnym wnioskodawcą. Do typowych naleŜą sytuacje. i to z wyraźnymi wpływami języka francuskiego. które zdaniem urzędnika imigracyjnego. połoŜenie i nazwę swego parafialnego kościoła i móc opisać typową dla Amerykano-Liberyjczyków architekturę tego miasta. próbując przekonać prowadzących sprawy. powinien wiedzieć kaŜdy obywatel tego kraju. ani pidgin english. a jakiego Buyoya? Rejestruje wreszcie przykłady ze słownictwa z rodzimego języka wnioskodawcy. a prawa człowieka nie są przestrzegane. Kalkulacje te są na ogół błędne. którymi to językami mówi ludność tego kraju. np. o nazwisko wiceprezydenta i kilku waŜniejszych ministrów. a takŜe wykazanie braku . Zapytać moŜe jeszcze o nazwy tajnych stowarzyszeń w tym kraju. a rozpatrujący sprawę moŜe go juŜ nawet nie pytać o prześladowania. tytuły najwaŜniejszych gazet. Wreszcie. Wiedza o warunkach w kraju pochodzenia osoby ubiegającej się o status uchodźcy. Ŝe w dalekim kraju w Europie nikt nie będzie w stanie odkryć ich prawdziwej toŜsamości. obywatela Sierra Leone urzędnik moŜe zapytać go najpierw o nazwę miejscowego piwa. Ŝe toczy się w nim wojna. ani językiem kru. rzeki. kiedy okazuje się równieŜ. Ŝe zainteresowany nie mówi ani językiem krahn. znać nazwy jego ulic. Z kolei w wypadku np. Ŝe jeśli ktoś twierdzi. rozgłośni radiowych. które oceni ekspert od języków bantu. Ŝe urodził się i wychował np. kursy miejscowej waluty. Ŝe wielu z poszukiwaczy azylu ukrywa swoją toŜsamość i dokumenty o niej świadczące. aby ostatecznie „pogrąŜyć” ubiegającego się. Zarzut jej braku nigdy nie zostaje postawiony na podstawie jednej. wówczas sprawa jest przesądzona i dalsze pytania są tylko po to.138 ale dość zasadnicze. w Monrovii. liczebność Zjednoczonego Frontu Rewolucyjnego. jest Liberyjczykiem z plemienia Krahn. o którym wiadomo. czy rodzaj środków komunikacji. Gdy ten nie wie. to zadaje pytanie o lokalne wino. a ekspertyza ta będzie ostatecznym dowodem braku wiarygodności „klienta”. Ŝe wino to robi się z palmy daktylowej (która nie rośnie w Sierra Leone). Przyjmuje bowiem.

Wypytuje się go wtedy o kulturę tej grupy. czy wyznawcy islamu oświadczający. Członków Stowarzyszenia Ahmadija z Pakistanu prosi się np. jak egzamin z określonej religii. Wielu uchodźców powołuje się na przynaleŜność do prześladowanej lub dyskryminowanej mniejszości religijnej lub etnicznej w swoich krajach. jaki jest tytuł głównego dziennika tej organizacji i jak nazwa się instytucja seniorów ruchu? itd. musi zdać go przynajmniej na trójkę. Wnioskodawca nie musi zdać tego egzaminu na piątkę. 66.139 chęci u potencjalnego azylanta szczerego wyjaśnienia sprawy. nieprawdziwe stwierdzenia same w sobie nie dają jeszcze podstawy do odmowy statusu uchodźcy. Wiadomo człowiek moŜe się pomylić. Tymczasem urzędnik moŜe zadawać kolejne pytania: ile dzieci miał załoŜyciel?. np. gdzie mieszka obecny kalif?. PoniewaŜ uchodźcy wymieniają informacje między sobą. Ŝe wszyscy jej przedstawiciele powoływali się później na przynaleŜność do jakiejś mniejszości. o wyrecytowanie szahady. Do obowiązków osoby badającej sprawę naleŜy ocena takich stwierdzeń w świetle wszystkich okoliczności jego sytuacji265.. pobiera ewentualnie materiał językowy. czy ruch ma swoją telewizję i jak się ona nazywa?.. . Jeśli mniejszość ta jest rzeczywiście prześladowana. czy uchodźca rzeczywiście do niej naleŜy.. tzn.: kto jest załoŜycielem ruchu? KaŜdy moŜe to wiedzieć. Ubiegający się był więc proszony o szczegółowe umiejscowienie swej rodziny w ramach szerszego lineaŜu. który badają eksperci. Tak na przykład przez pewien czas w polskiej praktyce azylowej szansę na pozytywne rozstrzygnięcie mieli członkowie mniejszości etnicznych. to badanie wiarygodności polega zazwyczaj na ustaleniu. Jak podkreśla UNHCR. ale fałszywy jego członek zazwyczaj nie poprzedzi nazwiska załoŜyciela tytułem hazrat. czy niŜszych kast w Somalii nie posiadających własnych oddziałów zbrojnych. Hazrat Mirza Ghulam Ahmad. Podobnie jest w sytuacji. jezydzi kurdyjscy. jak miały one na imię?. a tego ostatniego w 265 Zasady i tryb ustalania statusu. zamiast słowa Muhammad uŜyją słowa Ahmad. Wygląda to wówczas. zapomnieć. Zazwyczaj moŜna na tym skończyć. ale aby wątpliwości urzędnika przewaŜyły na jego stronę. natomiast osoby podające się tylko za członków tego ruchu. Jeśli to jednak nie wystarczy. gdyŜ wyznawcy Ahmadija wyrecytują wersję dokładnie taką samą jak sunnici. to rezultatem takiego rozstrzygania spraw tej narodowości było to. co jest odzwierciedleniem propagandy uprawianej przez sunnickich przeciwników tego odłamu islamu.. Ŝe przeszli na chrześcijaństwo i grozi im za to śmierć od wcześniejszych współwyznawców. s. ilu było do tej pory kalifów po załoŜycielu?. to prowadzący sprawę zadaje następne testujące pytania. gdy poszukiwacz azylu powołuje się na przynaleŜność do prześladowanej mniejszości etnicznej. Podobnie wypytywani byli o zasady rządzące ich wyznaniem rzekomi Świadkowie Jehowy z Armenii.

Dzięki sprzedaŜy domu oraz pomocy przyjaciela jego ojca z klanu Shekal. dzielnica Hodan jest pod częściową kontrolą Tymczasowego Rządu Narodowego. było przez wielu prawników międzynarodowych traktowane jako res nullus („rzecz niczyja”). Ŝe nie był nigdy zatrzymywany. teorii „przypisywalności” stosowanej w niektórych państwach europejskich. Zainteresowany powołał się na przynaleŜność do mniejszościowego klanu Sahnsi. Ŝe takŜe wszystkie inne fakty przytoczone przez niego naleŜy uznać za niewiarygodne (patrz Casus nr 4). Według tej ostatniej decydujące jest to. więziony ani prześladowany przez władze swego kraju z powodów wymienionych. zgodnie z którą musi istnieć moŜliwość przypisania prześladowania określonemu państwu. którymi mogły być tylko instytucje państwowe a nie tzw. co według Strony było bezpośrednim powodem jego śmierci w kwietniu 2003 r. Wnioskodawca opuścił kraj pochodzenia z powodu braku bezpieczeństwa w Somalii. I. to nie ma prześladowania. Obawia się on. „podmioty niepaństwowe”. złoŜył wniosek do Prezesa URiC o nadanie statusu uchodźcy. sama zamieszkując w barakach po dawnym cyrku. Aplikant powiedział. a w dzielnicy Hamar Weyne zamieszkują przedstawiciele jego klanu. uznały za absurdalną) zastąpiono wspomnianą koncepcję – teorią „protekcji”. czy teŜ „czynników niepaństwowych”? . Ŝe po śmierci ojca matka sprzedała dom. Mówiąc o sytuacji uchodźców z Somalii w Polsce naleŜy wspomnieć. Cudzoziemiec mógł opuścić Somalię. np. Wnioskodawca oznajmił. Ŝe odstąpiono od tzw. aby sfinansować synowi wyjazd za granicę. w czerwcu br. Ŝe wiedza taka naleŜy do elementarnego wykształcenia członków tej społeczności. mimo faktu. Ŝe sąsiadujące z sobą plemiona mordują się nawzajem. Z ustaleń organu wynika. Pan A. Ojciec został zabity przez członków USC (United Somali Congress). Ŝe poszczególne frakcje klanowe w Mogadiszu mają wpływy w róŜnych dzielnicach. Kolejną przyczyną jego problemów miała być współpraca ojca z siłami pokojowymi UNOSOM. gdyŜ nie znajdowano dla nich „podmiotów prześladowania”. który jest tak mały. czy państwo jest w stanie zapewnić skuteczną ochronę osobie naraŜonej na prześladowania. a szczególnie Habar Gedir. Aplikant ponadto stwierdził. Brak jej u wnioskodawcy oznaczał. a terytorium. Ŝe po powrocie do kraju zostanie zastrzelony przez ludzi. czy teŜ nie? Natomiast nie jest istotne. Ŝe był wielokrotnie zatrzymywany i okradany. Ŝe skoro nie ma państwa.140 strukturze swego plemienia. Pod wpływem krytyki organizacji pozarządowych (które zasadę. Stąd w praktyce postępowań azylowych oznaczało to odrzucanie wniosków o status uchodźcy przedstawicieli tej narodowości. na którym się znajdowało. którzy zabili jego ojca za współpracę z ONZ. Casus nr 4. zgodnie z załoŜeniem. PoniewaŜ państwo somalijskie się rozpadło. Ŝe nie jest w stanie się obronić przed grabieŜą i atakami przedstawicieli wszystkich duŜych klanów rządzących w Mogadiszu. czy prześladowanie jest wynikiem działań przedstawicieli państwa. obywatel Somalii.

Ŝe pojęcie dyskryminacji związane jest z nierównym (gorszym) traktowaniem róŜnych grup społecznych. kim powinien być uchodźca moŜna zakwalifikować co najwyŜej do wyobraŜeń potocznych. jeśli wiedzą o Konwencji Genewskiej. Ŝe zakazano jej korzystania z telewizji satelitarnej.Z. Inny. traumę. Więc mam doświadczenie. Nawet. śeby nie myśleć cały czas. W tego typu wypadkach urzędnicy opracowujący decyzję nie dochodzą juŜ nawet. Ja pochodzę z Somalii i wiem. a aresztowano go za handel nieocenzurowanymi kasetami wideo. jakich doznawali w tym kraju. jeŜeli są po angielsku.] jest tylko po polsku. Nie potrafią odróŜnić osób. to ja ich nie rozumiem. Trzeba brać pod uwagę. kto to jest uchodźca. Prawnicy tylko wiedzą [J. Ubiegający się nie potrafią teŜ zazwyczaj odróŜnić prześladowania od dyskryminacji. więc ludzie uciekają. od tych. jeśli mają dostęp do dokumentów prawnych i uczestniczyli w szkoleniach prowadzonych w ośrodkach przez studentów prawa. to na ogół niewiele z nich rozumieją: Większość z nich [tych dokumentów – M. czy zdarzenia te miały rzeczywiście miejsce. i S. nawet w moim własnym kraju z uchodźcami [J. kiedy umrzesz. na róŜne ograniczenia zwyczajowe. Obywatele Iranu ubiegający się o azyl powołują się np. nie potrafią zdefiniować tych pojęć. 9]. Są walki. bla bla bla. Tymczasem tylko tym drugim przysługuje status uchodźcy i to wówczas. a w kaŜdym bądź razie nie wiedzą. Bardzo często poszukiwacze azylu nie potrafią teŜ odróŜnić ucieczki przed wojną od obawy przed prześladowaniem: Przyjechałem tu po spokój i bezpieczeństwo. które prześladowano. Irańska chrześcijanka skarŜy się. słuchania innej muzyki niŜ muzułmańska i spoŜywania alkoholu. ale pierwsze nie jest równe drugiemu. Bo ja tam nic nie rozumiem! Piszą: artykuł taki. które obawiają się prześladowań: Uchodźcy to wszyscy ci.Ł.K. Ŝe istnieje prawo.K. 30]. artykuł owaki. co złe [J. to na ogół ich wyobraŜenie. Wnioskodawcy. 27]. a poniewaŜ wymienione nakazy i zakazy narzucone przez prawo irańskie dotyczą wszystkich obywateli . wszystko. nawet jeśli zdają sobie sprawę.141 Uchodźcy.K. Wychodzą z załoŜenia. kiedy dopadnie cię kula. to mogą go prześladować w przyszłości. Nawet w moim mieście Mogadiszu jest bardzo wielu uchodźców. Którzy przeszli przez wojnę. które reguluje ich połoŜenie. Ŝe został wychłostany i zatrzymany na 6 dni za próbę pozamałŜeńskiego zbliŜenia seksualnego z kobietą. którzy duŜo przeszli. Ŝe jeśli kogoś prześladowano w przeszłości. gdy ich obawa jest uzasadniona. Ŝe jako kobieta musiała korzystać z innych środków komunikacji. Pojęcie „obawy” jest bowiem subiektywne i nie kaŜde poczucie lęku musi być uzasadnione. Ŝe nie mógł obejmować Ŝony na ulicy. Ŝe doskwiera jej noszenie czadoru albo. Obywatel irański zeznaje. Nie wiem nic na temat tych artykułów. jak interpretuje je URiC? Tymczasem prowadzący sprawę często wykorzystują delikatną i nie kaŜdemu znaną róŜnicę między tymi pojęciami do zanegowania uzasadnionej obawy przed prześladowaniem.

których jedyną przesłanką ucieczki była niechęć do słuŜby wojskowej lub obawa przed walką (patrz Casus nr 5)266. Ucieczka przed wojskiem moŜe jednak łączyć się z prześladowaniem. jakie czyny są niedozwolone w jego kraju. Pan A. Zasadniczą słuŜbę odbyłem w latach 1985–1988. aby odmówić statusu wnioskodawcom z Sudanu. postanowiłem przyjechać do Polski. czy uchylających się od poboru. obywatel Armenii. jeśli związana jest z narodowością. Sama dyskryminacja nie jest wystarczającym powodem do ubiegania się o status uchodźcy. jakie z tego wynikają. gdyŜ wszędzie Wezwanie do wojska w przypadku. Od 1991 r. Ŝe obywatel Iranu czy Sudanu zdaje sobie sprawę. moŜna sądzić. Tej samej argumentacji uŜywają. Powoływanie się na brak wolności w tych krajach nie moŜe stanowić podstawy ubiegania się o status uchodźcy.142 tego kraju. Ŝe wyznawcy innych religii w Iranie mają zagwarantowaną swobodę praktykowania swoich obrzędów i religijnej edukacji. Decydując się na ich złamanie. Ŝandarmeria przyjeŜdŜała do mnie do domu 2–3 razy w miesiącu. PoniewaŜ nie chciałem słuŜyć w wojsku. aby uniknąć słuŜby wojskowej. a jedynie uzasadnione obawy przed prześladowaniem. Libii lub Chin.. Dowodzą. Wychodzi się bowiem z załoŜenia. gdyŜ nie warunki Ŝycia ani stan przestrzegania praw człowieka we wspomnianych państwach uzasadniają przyznanie statusu uchodźcy. Ŝe moŜe chodzić o dyskryminację ze względu na przynaleŜność do mniejszości religijnych. Nawet. nie moŜe być kwalifikowane nie jest prześladowaniem w rozumieniu Konwencji. o ile nie staje się powodem prześladowań ze strony władz państwowych. jeśli np. to w krajach. to nie są dyskryminacją. Z podobnych przyczyn są teŜ negatywnie rozstrzygane wnioski dezerterów z wojska. religią (przypadek Świadków Jehowy w Armenii lub Zambii) lub przekonaniami światopoglądowymi (pacyfizm) dezertera. jeśli powołują się oni na brak moŜności adaptacji w swojej rodzimej kulturze i mają z tego powodu problemy egzystencjalne. Do 1997 r. Obalają następnie ewentualne argumenty. nie moŜe stanowić podstawy do uznania takich osób za „uchodźców” w rozumieniu Konwencji Genewskiej. gdy wszyscy obywatele kraju pochodzenia podlegają obowiązkowi słuŜby wojskowej. zaś samo subiektywne poczucie wyobcowania religijnego i kulturowego. powołał się na obawy przed ponownym wcieleniem do wojska. nie moŜe być uznana za prześladowanie w rozumieniu Konwencji. MoŜe teŜ być uznana za prześladowanie. chciano mnie powołać ponownie. A. bądź teŜ nie akceptowanie panujących w kraju pochodzenia praw i zwyczajów. 266 . kara chłosty jest sprzeczna z zachodnimi standardami prawa. deklarujący narodowość ormiańską. Powiedział: Z Armenii wyjechałem. Casus nr 5. Dostałem cztery wezwania na piśmie. Ŝe godzi się z konsekwencjami. Bada się wówczas wiarygodność przynaleŜności do określonej grupy konfesyjnej czy światopoglądowej ubiegającego się. gdzie jest ona przewidziana przez prawo. gdyŜ jako taka jest zjawiskiem powszechnym w kaŜdym kraju. jeśli kara za ucieczkę z wojska jest niewspółmierna lub Ŝołnierz był zmuszany do popełniania zbrodni wojennych. Nie zgłosiłem się do słuŜby do momentu wyjazdu z Armenii.

267 . Urzędnicy rozpatrujący takie wnioski powołują się zwykle w takiej sytuacji na prawo danego państwa do świeckości i rozdzielenia sfery państwowej od religijnej. gdzie przekroczyliśmy granicę. Cały czas bez wiz i paszportu. co liczyć na przyznanie azylu w Europie. zakazu wykonywania zawodu dla tych. jeśli połączona jest z innymi negatywnymi czynnikami. Ŝe zasłony są wyrazem ich indywidualnej toŜsamości i nie tyle postawy religijnej. podkreślenia znaczenia i wartości własnej kultury. urzędniczki. którą określa się mianem „kumulacji czynników”. potem z AbidŜanu do Bamako. Ŝe nie moŜna wszystkich problemów Ŝyciowych poszukiwaczy azylu rozpatrywać w kategoriach prześladowania ze strony władz. którą dopłynęli do Hiszpanii w ciągu jednej doby. które odwaŜyły się naruszyć to prawo. spalił się równieŜ mój paszport. Wnioskodawczynie te jednak równieŜ nie mają. przy których rozpatrujący sprawę skupia się głównie na opisywanym przez uchodźcę szlaku podróŜy.143 moŜna dostrzec róŜnice w traktowaniu róŜnych grup społecznych267. więc podróŜowałem bez niego. MoŜliwe są jednak wnioski odwrotne do wyŜej wymienionych. Ŝe nie ma Ŝadnej drogi asfaltowej między Nigrem a Libią? W Tunezji wynajął wraz z przyjaciółmi zwykłą łódź. Oczywiście ten „wytrawny podróŜnik” w wyobraźni nie zapamiętał nic po drodze. Przytaczają przykłady restrykcji karnych w postaci. konflikt wewnętrzny. niewątpliwie o charakterze dyskryminacyjnym i świadczącym o nietolerancji religijnej. nauczycielki. Ogólnie rzecz biorąc przyjmuje się. Poszczególne odcinki kosztowały go nie więcej niŜ 40 dolarów i trwało to 2–3 dni. Wspomniane kobiety odwołują się przy tym nie tylko do zasad koranicznych. ale i międzynarodowych praw człowieka. fale represji. Nie pamiętam. która moŜe wytworzyć w umyśle danej osoby stan ciągłego zagroŜenia. następnie z Bamako przez Niger do Trypolisu. Na przykład obywatelki Turcji (szczególnie studentki. podnosić je jako przykłady prześladowań. i problemów na granicy: Miałem paszport. Ŝe wyśmiewają jego dzieci w szkole a sąsiedzi wybijają mu szyby w oknach nie moŜe tych zachowań. PodróŜowaliśmy po normalnej asfaltowej drodze. Ŝe jechał z Monrowii do AbidŜanu. Następnie zaś przyjechał do Polski Dyskryminacja moŜe stać się prześladowaniem. twierdząc. czyli dochodzi do sytuacji. Na przykład obywatel Liberii opowiadając swoją historię twierdził. Czy widział w ogóle Saharę. ani krajobrazu. czy wie. np. a stamtąd do Tunisu: Z Nigru autobusem pojechaliśmy do Libii. Są takŜe i takie przypadki. co raczej wyrazem politycznego sprzeciwu. Na przykład Świadek Jehowy z Armenii skarŜący się. ale mój dom został spalony i zbombardowany. a jedynie w kategoriach ogólnych i powszechnych warunków Ŝycia w danym kraju pochodzenia. stan wojny. lekarki) wyznające islam skarŜą się na obowiązujący w ich kraju zakaz noszenia zasłon (chust) w budynkach państwowych. gdyŜ władze publiczne nie prowadzą polityki dyskryminacyjnej i nie zwalczają Świadków Jehowy. ani mijanych miast. jak ogólna atmosfera zagroŜenia w kraju.

a wreszcie sąd. to od razu dają negatywna decyzję [WF3. Ŝe dopiero po wyjściu na wolność dowiedział się. powołać się na wiarygodne źródła. jakim kanałem. aby uszczegółowić dane. jeśli w jednej rozmowie powiesz „off. Musi to jeszcze udowodnić. jaka jest sytuacja w kraju uchodźcy. zaś w trakcie wywiadu pytany o to samo zeznał juŜ tylko. osoba prowadząca sprawę skazana była na własne poszukiwania. tylko tym jak on dotarł do Polski. dopytać w sprawach wątpliwych. gdy analizują na własny uŜytek przeprowadzone z nimi przesłuchania i wyciągają nieraz za daleko idące wnioski: Nawet. z jaką powinna płynąc łódź. Uchodźcy zdają sobie sprawę z tych metod zazwyczaj dopiero po fakcie. który spędził tam trochę czasu. które są zawarte w jego wniosku a wywiadem statusowym. a których nie potrafi podać wnioskodawca. jak moŜna podwaŜyć historię o pobycie w więzieniu w Bab Benghashir w Trypolisie? W Polsce znajduje się wiarygodny świadek. we wniosku aplikant twierdził. Kiedy „klient” oczekuje w ośrodku na decyzję. szczegóły obyczajów. aby przekonać równieŜ jego pełnomocnika. Potrzebny jest więc drugi wywiad statusowy. Rozpatrującemu sprawę nie wystarczy jednak wiedzieć. a do którego odwoła się na końcu wnioskodawca268. prowadzący sprawę przystępuje do drugiego etapu procedury „weryfikacji pozyskanych informacji”. Chcą znać kanał przerzutu. Prowadzący sprawę szuka przede wszystkim niezgodności i sprzeczności w oświadczeniach poszukiwacza azylu. Na przykład. Zadaje kolejne pytania kolegom z Wydziału Informacji o Krajach Pochodzenia. Czasami jednak to nie wystarczy. co opowiedział ubiegający się. Ŝe stosują tam tortury. Ŝe w więzieniu był wielokrotnie bity i torturowany. Trzeba było znaleźć eksperta. I jak poznają. jak nasz „eskapolog”. a zwłaszcza między tymi. to jest dla nich najwaŜniejsze. było niemoŜliwe. który stwierdził. który nie ma takiej wiedzy. ale takŜe po to. zna imiona straŜników. aby dotrzeć tam w ciągu jednej doby. Ŝeby go zablokować. którą to prędkość osiągają tylko niektóre bardzo szybkie promy pasaŜerskie i najlepsze jachty. ale w Ŝadnym zaś wypadku łódź napędzana wiosłami siłą mięśni jej pasaŜerów. Prowadzący sprawę podobnie postępuje z kaŜdym innym szczegółem tej lub innej sprawy. Oni się nie interesują. Czasami w weryfikacji informacji przekazanych przez ubiegającego się pomaga przypadek.144 pociągiem ukrywając się na granicach w ubikacjach i pod siedzeniami. Analiza porównawcza oświadczeń wykazuje. a w drugiej „in” – twój wywiad jest skończony! Oni tylko wypytują: dlaczego to powiedziałeś? Wtedy powiedziałeś 268 Por. Ŝe np. Ŝe to wszystko. Dopóki nie stworzono tego wydziału. jakie panują w tym więzieniu.Afryka 1 i 2]. Ŝe musiałoby to być co najmniej 30 węzłów. współwięźniów z długoletnimi wyrokami. Musiała np. aby mieć materiał wykazujący sprzeczności. ustalić odległość między Tunezją a Hiszpanią oraz prędkość. którzy szukają odpowiednich źródeł. .

w jakiej miejscowości Federacji został on wydany. nie naleŜeli do Ŝadnych organizacji i bez kłopotu poruszali się po terenach Federacji Rosyjskiej. 1 ust. Ŝe wojna w Czeczenii wraz z całym złem. wykazanie przez prowadzącego sprawę złej woli wnioskodawcy. 2 Konwencji Genewskiej. Chlebny (red. A pkt. gdy wnioskodawcami są małŜonkowie. ale sami nie brali udziału w walkach. PowaŜne wątpliwości dotyczą nieraz wnioskodawców narodowości czeczeńskiej. przeszli przez zaczystki. celowe ukrywanie prawdziwych faktów i wprowadzanie urzędnika w błąd. a państwo pochodzenia nie zawsze jest państwem prawa. Ŝe byli raz czy drugi bezprawnie zatrzymywani. Prowadzący sprawę ma moŜliwość zorientowania się. W sprawach zaskarŜonych sądy na ogół podzielały argumentacje Urzędu269. Do organu orzekającego naleŜy jednak przede wszystkim ustalenie.145 tak. Rozpatrujący sprawę porównuje wówczas oświadczenia obu stron i okazuje się. 28]. W uzasadnieniu odmowy statusu uchodźcy argumentowano.). s. dotyka w większym lub mniejszym stopniu wszystkich Czeczenów. który miał podjąć współpracę ze słuŜbą bezpieczeństwa w zamian za zdjęcie z niego „czapki kontrrewolucjonisty”. Cudzoziemcy. ale zostali wypuszczeni i potem jeszcze długo przebywali w Rosji. Niezgodności wychodzą często. Ŝe ją nosił. czy rzeczywiście zachodzi przypadek jego osobistego prześladowania? Nie zawsze jest to proste. zwykle po numerach paszportu. jak np. 184186. LexisNexis. Ŝe nigdy nie wiedziała. Jeśli tak jest. jak w powyŜszych przykładach. Ale mózg to nie komputer [J. Ŝe zginęli członkowie ich rodzin. Warszawa 2007. czy obawa wnioskodawcy jest uzasadniona oraz.K. jakie niesie ze sobą (dotyczy to takŜe zaczystek). to co najwyŜej mogą liczyć na udzielenie zgody na pobyt tolerowany (patrz casus nr 6). W przypadku wydania go poza Republiką Czeczenii. zwłaszcza gdy toczy się wojna. Poza tym większość Czeczenów przyjeŜdŜa do Polski leganie i wydano im paszport (istniała więc ochrona państwa obywatelstwa). Potrzebna jest zazwyczaj ich komasacja. Ŝe nadal ją nosi. 269 J. Nie podejmuje się jednak decyzji negatywnej na podstawie pojedynczych niezgodności. w przypadku pewnego uchodźcy z Chin. . a tymczasem jego Ŝona w pierwszym wywiadzie oświadczyła. a w drugim stwierdziła. ubiegający się tym bardziej moŜe otrzymać nawet decyzję negatywną. teraz mówisz inaczej! W ten sposób oni się bronią. nie jest więc „prześladowaniem z powodów narodowościowych” a sama przynaleŜność do narodu czeczeńskiego nie jest wystarczającą przesłanką do przyznania statusu uchodźcy w rozumieniu art. Ŝeby nic nie dać Pakistańczykom. Jej przedstawiciele oświadczają najczęściej. Orzecznictwo sądów administracyjnych.

. Ŝe wyjechał z Czeczenii w listopadzie 2001 r. która go wykupiła (za 3 tys. P. dopóki nie zostanie sprawdzony szeroki wachlarz okoliczności. Dla z ilustrowania tego przypadku przytoczymy tu fragment jego historii: Zrozumiałem. i z tego tytułu obawia się konsekwencji. W obydwu przypadkach wyszedł dzięki rodzinie. Oświadczył on.cit. Ŝe urodził się w Urus-Martan. op. poniewaŜ był juŜ dwukrotnie bez powodu zatrzymywany. gdyŜ jest jedynym męskim kontynuatorem rodu. w tym bojownikom. przez Nazrań. wyciąganie odosobnionych faktów z kontekstu moŜe być mylące270. pomagając ojcu (który był głównym lekarzem) w szpitalu. Wówczas matka wnioskodawcy zaczęła załatwiać wszelkie formalności związane z uzyskaniem paszportów zagranicznych w Nazraniu. bo sytuacja jest tak powaŜna jak nigdy dotąd. 270 Zasady i tryb ustalania statusu. Jak wskazuje UNHCR. Do Ŝadnej organizacji ani partii politycznej nie naleŜał. aby podzielił los swojej siostry. do chwili obecnej nikt nie wie. opisał swoją podróŜ przez Saharę. podobnie do wymienionego wyŜej Liberyjczyka. s. który zginął w 2000 r.. w rezultacie paszport dla M. Proces ustalania faktów nie kończy się. Tam ludzie swobodnie przechodzą granicę. Po tym zdarzeniu wyjechał do M.. Tak więc 27 lutego przeszedłem do Nigerii.A. wdowy po zmarłym komendancie wojsk antyterrorystycznych Hunkar Paszy Israpiłowa. podobnie jak jego Ŝona Pani A. 23 lutego udałem się w nocy do Mamfe. Powodem ostatniego zatrzymania była sprawa jego siostry. 67. a ostatni raz w lutym 2001 r. pociągiem do Moskwy. Stamtąd postanowiłem dojść na piechotę do Akwaya przy granicy z Nigerią. Ŝe w trakcie trwania działań tzw. Ojciec Strony postanowił wysłać go za granicę.146 Casus nr 6 Pan M. Pierwszy raz w czasie pierwszej wojny. Byłem w miastach Calabar. był wówczas mocno pobity i długo się leczył. Zainteresowany twierdzi. stwierdził. Udało się jej załatwić paszport dla jego Ŝony. A. Cudzoziemiec stwierdził. Cudzoziemiec utrzymywał. Ŝe obawia się zatrzymania przez wojska rosyjskie. a jego obawa przed prześladowaniem uzasadniona. Ŝe muszę uciekać. i nie chce. USD). by następnie przyjechać do Polski. gdzie zakupił vauczer. obywatel Federacji Rosyjskiej deklarujący narodowość czeczeńską. gdzie się znajduje. . Ŝe osobiście nie brał udziału w walkach. gdyŜ nie prowadzi bezpośrednio tam Ŝadna droga i nie ma posterunku granicznego. Zainteresowany utrzymuje. Ŝe jego siostra zaginęła bez wieści po tym jak w 2000 r. zabrali ją Rosjanie. A. Czasami niewielkie zdarzenie albo właśnie kontekst moŜe jednak zdecydować. jednakŜe dla niego musiała wykorzystać znajomości. gdzie przebywałem około miesiąca. pierwszej wojny rosyjsko-czeczeńskiej oraz na początku drugiej pracował jako sanitariusz. tak jak jego stryjeczny brat. niemniej jednak pomagał rannym. został wydany we Władykaukazie (Osetia). Wcześniej kilkakrotnie wyjeŜdŜał z terytorium Czeczenii – do Moskwy i Sofii. przed wyjazdem z Czeczenii.. Ŝe określony wnioskodawca jednak wyda się urzędnikowi z praktyką i osobistą znajomością określonych krajów pochodzenia wiarygodny. Na przykład aplikant z Kamerunu. W czasie zatrzymania pytania Ŝołnierzy dotyczyły kontaktów i powiązań z szwagrem Paszą.. która zaginęła bez wieści. W przypadku powrotu do kraju pochodzenia zainteresowany niepokoi się o siebie i przyszłość rodziny. a takŜe z rodzicami jako młody chłopak do Stambułu.

Droga przez Saharę do pierwszej miejscowości w tym kraju zajęła nam dwa tygodnie. Ŝebym szykował się do wyjścia. czy historia. Mieszka tam wielu Afrykańczyków z Liberii. przynajmniej na gruncie norm europejskich. wyjaśniał szczegóły. Kaduna. ale w ogóle nie mieszczące się w granicach racjonalnego myślenia na ten temat. a my szliśmy pieszo. PowyŜszy opis na dobrą sprawę dla osoby postronnej moŜe być równie niewiarygodny. ale w końcu dotarłem na Koszykową [Kameruńczyk]. On zaś jako praktykujący katolik odmówił spełnienia tego warunku. co juŜ tu pominęliśmy. Spędziłem tam cały sierpień i wrzesień. potem dostałem się do Czadu. W Warszawie miałem duŜe problemy z porozumieniem się z ludźmi. zwanego Fire Lajo. Maiduguri. Szczególne przypadki (czary. Poza tym. to ewentualne wątpliwości musiały w tym przypadku działać na jego stronę. zabrałem się cięŜarówką wraz z innymi ośmioma osobami do Benghazi. Nasi przewodnicy jechali na wielbłądach. Po drodze wstępowaliśmy do oaz po wodę. Wsiadłem do niego na morzu z łodzi rybaka. Kano. Oczywiście przedstawił takŜe obszernie okoliczności swego konfliktu z władzami w Kamerunie. którą opowiedział była rzeczywiście prawdziwa. Pomógł mi kupić bilet na pociąg do Warszawy. Podpłynął do nas pewien męŜczyzna. Wreszcie pewnego dnia kazano mi. gwałty. wnioskodawca chętnie odpowiadał na dodatkowe pytania. Ŝe jestem w Polsce. starszyzna postawiła warunek poślubienia 50 Ŝon jego zmarłego ojca. a Ŝaden z tych szczegółów nie musi być sam w sobie fałszywy. któremu pomagałem w pracy. Nigerii i Kamerunu.147 Enugu. Spotkałem tam sporo ludzi. Od poprzedniego róŜni się jednak tym. Poznałem pewnego rybaka. który płynął do Europy. Gdy doszliśmy do miejscowości. byłem tam około tygodnia. Jak bowiem zakwalifikować przypadki osób szukających ochrony przed złymi czarami albo odwrotnie – posądzonych o czarownictwo? Na przykład zgłasza się uchodźca z Kamerunu oświadczając. którzy chcieli dostać się do Libii. Stamtąd przyjechałem do regionu przygranicznego z Libią. 5. której nazwy nie pamiętam. Ten pomógł mi dostać się na statek. gdyŜ Ŝadnego z elementów jego opowieści nie dało się łatwo podwaŜyć. Dowiedziałem się od niego. . Do Niamej przewiózł mnie pewien kierowca cięŜarówki. który zabrał mnie na ląd. a w dodatku miał plany wprowadzenia reform w dotychczasowej tradycji kulturowej swego ludu. I choć tak naprawdę nikt poza nim nie wie. Potem wraz z grupą innych ludzi udaliśmy się pieszo do Libii. dzieci) Wśród wnioskodawców o status uchodźcy zdarzają się nierzadko przypadki nie tylko nieuzasadnionych obaw przed prześladowaniami.5. Ŝe jemu jako nowemu wodzowi wioski z plemienia Bamileke. Kazano mi siedzieć pod pokładem. Ŝe jest bogaty w szczegóły.

w: Plemię. o którym mówi wnioskodawca. Z drugiej jednak strony. Antropologie politique. albo pozwala na rzeczywiste przeniesienie na oskarŜonego lub podejrzanego resentymentów zagraŜających władzy lokalnej. jeśli tylko oświadczenie ubiegającego się nie będzie sprzeczne wewnętrznie. s. W dodatku w Polsce teŜ nie czuje się dość bezpiecznie. do którego zwracał się bowiem poszkodowany. Jest bowiem znaną sprawą. państwo. Przyczynia się do umocnienia władzy przez lęk. lecz tylko konflikt z plemieniem Sawa (Duala). i w praktyce wiązać się mogą z rzeczywistymi prześladowaniami (patrz Casus nr 7)271. Paris 2004. Ŝe zagroŜenie. Czy historie tego typu moŜna uznać za wiarygodne? Czy w ogóle moŜna potraktować je powaŜnie? Urzędnik moŜe oczywiście nie odnosić się do meritum sprawy. co prowadzi do jego złego samopoczucia. z jakim się łączy. Pawlik. R. red. Ucieczka przed czarami mieści się równieŜ w tej tradycji. które za pomocą tajnego rytuału gondo miało zamiar go unicestwić. 80. Ostatecznie jednak nie to stało się przyczyną jego ucieczki. Wnioskodawca z płaczem opowiadał urzędnikowi z Koszykowej. a oskarŜenie o czary lub rzucenie ich na kogoś (w praktyce chodzi o znalezienie kozła ofiarnego) jest częścią tradycyjnego systemu kontroli społecznej. oraz przez obawę przed oskarŜeniami – co sprawia. Z kolei inny poszukiwacz azylu z Gwinei z plemienia Susu zeznał. Uwarunkowania kultury politycznej w krajach pozaeuropejskich. w rzeczywistości nie miało miejsca. miasta 271 Czarownictwo w Afryce jest regulatorem społecznym. na raporty Amnesty International i UNHCR. który dostarcza silnych argumentów ideologii politycznej. Ŝe magia nie zna granic i ochrona przed czarami nawet na innym kontynencie nie znajduje Ŝadnego uzasadnienia. dowodzić. Balandier. Ŝe Afrykanie często przypisują róŜne wydarzenia działaniom magicznym. Czarownictwo jest równieŜ środkiem władzy: albo wzmacnia jej przymus i/lub chroni ją przed przeciwnikami politycznymi. Vorbrich. jak cudem uniknął spalenia się w domu. który nagle zapłonął. na której opiera się władza w społecznościach klanowych. Ŝe naleŜał do grupy łamistrajków na tamtejszym uniwersytecie i teraz ubiega się o statusu uchodźcy w Polsce. s. które nie zawierają informacji o tego typu naruszeniach praw człowieka. demokracja. Czarownictwo w dyskursie politycznym współczesnych państw afrykańskich. 197. Poznań 2007. . MoŜe teŜ stwierdzić. poda on dostatecznie duŜo szczegółów i odniesie się do afrykańskiej rzeczywistości kulturowej. lecz szukać niezgodności w jego oświadczeniach. Ŝe polowanie na czarowników staje się narzędziem utrzymania ładu. poniewaŜ pozostali koledzy zagrozili mu śmiercią za pomocą czarów. powołać się np.148 Karą za brak podporządkowania miało być uśmiercenie go przez rzucenie czarów. stosowanego zwłaszcza wobec osób wyłamujących się z własnej społeczności. gdyŜ inni Gwinejczycy tu przebywający takŜe stosują przeciwko niemu czary. moŜe radzić ofierze wyjechać do odległej wioski. za: J. G. WyraŜa protest nieuprzywilejowanych i strategię ambitnych. to rozpatrujący sprawę moŜe je potraktować serio jako prześladowania na tle religijnym i groźby karalne. nie przestrzegających tradycji. Jest ono kodem uŜywanym podczas starć politycznych. a innym razem ledwo uszedł z Ŝyciem z wypadku samochodowego. Czarodziej.

s. Witchacraft. która moŜe przybierać róŜne formy. Ŝe moŜe jednak wynikać z zagroŜenia wywołanego odmową uczestniczenia w praktykowaniu obrzędu lub kultu religijnego i łączy się z problematyką zagroŜenia ze strony tzw. Cudzoziemcy. jedzeniu czy świadomości otaczających go ludzi. w tym obawa przed mocą czarów nie mieści się w pojęciu „obawy przed prześladowaniem” albo. Sorcery as an Integral Part of Africa’s Religious and Cultural Heritage. Dlatego teŜ Afrykanie uwaŜali władzę kolonialną za sprzymierzeńców czarownictwa. którą włada kto inny. aby uniknąć ataku złych duchów. czy w systemie prawnym Kamerunu lub Gwinei znajdują się przepisy mówiące o ochronie przez państwo osób prześladowanych przez czarowników lub oskarŜonych o czary (w przeciwnym bowiem wypadku moŜna byłoby potraktować te sprawy jak omawiane wyŜej przypadki irańskie)? Czy rzeczywiście państwo wywiązuje się z przyjętych w tym względzie zobowiązań273. to w większości przypadków będzie bardzo trudną sprawą dla duchów znalezienie go. jeśli są świadomie tolerowane przez władze lub jeśli władze odmawiają bądź nie są w stanie zapewnić skutecznej ochrony. Warszawa 1998. Mol. klimacie. Chlebny. C. Juges and Witches. Jak napisał uchodźca Simon Mol (oficjalnie katolik): „Poprzez oddalenie się ofiara wydostaje się ze sfery magicznej. 273 W czasach kolonialnych nie karano za czarownictwo z braku. Współcześnie jednak czarownictwo traktowane jest jako wykroczenie społeczne i podlega wyrokom sądów. LexisNexis. nad którą władzę mają jego prześladowcy.163-168. Jeśli tak. podmiotów niepaństwowych. Orzecznictwo sądów administracyjnych. przed działaniami osób trzecich o charakterze de facto przestępczym. W zaleŜności od okoliczności sprawy stały one na stanowisku. które mogą być uznane za prześladowanie. S. P. or Ho wis the State to Deal witch Witchraft? Examples from Southeast Cameroon. czy ubiegający się wykorzystał wszystkie moŜliwości ochrony. W procesach kładzie się nacisk na czarownictwo jako czynnik będący zagroŜeniem rozwoju i w ten sposób uzasadnia się drastyczne interwencje przeciw ukrytej groźbie. atmosferze. „Cathiers d’Etudes Africaines” 1990. t. dostaje się bowiem w sferę. 30/2.149 czy kraju. Ostatecznie decyzja rozpatrującego sprawę powinna zaleŜeć od tego. niepublikowany raport napisany przez autora na zamówienie warszawskiego biura UNHCR. jak twierdzono. Ŝe obawa przed czarami moŜe być powiązana z prześladowaniami „z powodu religii”. s. 135–156. Ŝe albo obawa nawet uzasadniona. 274 J. 272 . Voodoo. To wszystko zmienia częstotliwość magicznych wibracji”272. Jeśli Afrykanin ucieknie przed zemstą sił nadnaturalnych. Fisiy. których dowody stają się niepodwaŜalne. jakie daje mu państwo jego obywatelstwa? Sądy w Polsce rozpatrujące analogiczne przypadki równieŜ wychodziły z załoŜenia. Warszawa 2007. Geschiere. to zachodzi jeszcze tylko pytanie. Tym samym wskazywały na uchybienia i braki w przeprowadzonym postępowaniu dowodowym zwłaszcza dotyczące ustalenia na ile zagroŜenia tego typu w krajach pochodzenia skarŜących mają charakter realny274. Rolę świadka koronnego spełniają zazwyczaj uzdrowiciele. ze względu na róŜnicę w czasie. dowodów prawnych.

w przeciwieństwie do społeczności afrykańskiej. Zachowanie ich moŜe bowiem charakteryzować się silnymi stanami emocjonalnymi. utrudniając badanie sprawy. W 2006 r. oświadczyła. Dlatego przesłuchiwani byli w obecności psychologa (ewentualnie pedagoga lub lekarza) przez wykwalifikowanego pod tym względem pracownika. UNHCR stale podkreśla. Ŝe takie osoby mogą być równieŜ uchodźcami w sensie definicji zawartej w Konwencji Genewskiej. Od 2000 r. w przypadku 44 osób uznano. Ŝe przyczyną śmierci było złamanie tradycyjnych zasad plemienia i dlatego rzucono na niego czary. zwłaszcza podczas przesłuchania. M. co było rytualnym zwyczajem osób piastujących tę funkcję. gdzie się obecnie znajduje. Po pewnym czasie na nodze ubiegającej się pojawiły się ropiejące rany nieznanego pochodzenia. Pewnej nocy aplikantkę nawiedziła zmarła matka i poleciła uciekać z miejsca. nie wykorzystują czarnej magii do swoich celów. Do wypadków stanowiących szczególne problemy naleŜą teŜ osoby z zaburzeniami psychicznymi. gdyŜ Europejczycy. ale w czasie ucieczki została śmiertelnie potrącona przez samochód. w przypadku ubiegających się charakteryzujących się stanami braku zrównowaŜenia zakłada się. Czasami mogą z nimi być wręcz toŜsame. Przyczyną jej kłopotów była odmowa przyjęcia przez jej ojca stanowiska następcy wodza Bamileke po śmierci jej dziadka. Dotyczy to oczywiście tylko tych osób. w którym mieszka. Ŝe są one raczej skutkiem zdarzeń traumatycznych z okresu wojny. Zaleca stosowanie wobec nich innych technik badania sprawy w zaleŜności od raportu medycznego. w wyniku czego znalazła się w szpitalu psychiatrycznym. Ŝe przebywały na terenach konfliktów zbrojnych. gdyŜ zaburzenia psychiczne mogą być w nie-europejskich kręgach kulturowych rozmaicie manifestowane. Klątwa ta dotyczy całej rodziny. w tym i wnioskodawczyni. obywatelka Kamerunu składając wniosek do Prezesa URiC. Wyjechała z kraju pochodzenia legalnie. wówczas znachor ustalił. niepełnosprawni oraz ofiary przemocy seksualnej. Ŝe naleŜą one do grupy osób z zaburzeniami psychicznymi lub niepełnosprawnych. z którego uciekła. Aplikantka jest równieŜ chrześcijanką. Po pewnym czasie ojciec zapadł na cięŜką chorobę i zmarł w 1998 r. W polskiej praktyce azylowej ich wnioski były zazwyczaj odrzucane jako oczywiście bezzasadne. Sugeruje konieczność w tego typu przypadkach zmniejszenia . Wtedy zainteresowana uwierzyła w wielką moc czarnej magii i postanowiła uciekać do Europy. Jej ojciec był chrześcijaninem i nie chciał pić ludzkiej krwi. co do których istnieje przekonanie. który był tradycyjnym szefem tej społeczności. które wymagają specjalnego traktowania. Miejscowy znachor uznał.150 Casus nr 7 Pani V. Pod koniec tego samego roku matka zainteresowanej popadła w obłęd. Te pierwsze są zbliŜone do sytuacji osób lękających się czarów. Zdarzają się teŜ osoby z urojeniami lub manią prześladowczą. Ŝe naleŜy do grupy etnicznej Bamileke i bezpośrednią przyczyną jej wyjazdu z kraju pochodzenia były problemy natury nadprzyrodzonej. który powinien określić sposób postępowania z daną osobą. kobiety i dzieci uchodźcy. przez Bałkany i Frankfurt dostała się do Polski. gdyŜ ona sama bardzo cierpi tam. iŜ ich przyczyną są czary.

. wychodziły na plac. nie istnieje Ŝadna szczególna zasada dotycząca przyjmowania tej kategorii uchodźców. jak gdyby nigdy nic: „Czy została pani zgwałcona?” Powinni rozmawiać z ludźmi nie jak policjanci na przesłuchaniu. którzy doświadczyli przemocy seksualnej i zaleca stronom Konwencji Genewskiej dostosowanie swych procedur do pewnych standardów przyjętych przez społeczność międzynarodową w tej dziedzinie278. s. W Czeczenii były i nadal są częste gwałty na kobietach i męŜczyznach. W Polsce szczególnie dotyczyło to kobiet z Somalii i Czeczenii. nr 16. a kto mówi prawdę277. Ŝe zwiększyłoby to ich szansę na otrzymanie statusu uchodźcy: Wiele kobiet nie mówi wszystkiego. „Z obcej ziemi” 2002. kto kłamie.refugee. nr 20. musi być to równieŜ osoba tej samej płci i raczej nie pochodząca ze środowiska uchodźców. Postuluje pozyskiwanie informacji od przyjaciół.. to przez długi czas rozpatrywano ich wnioski na ogólnych zasadach. Wcześniej muzułmanki. nie mówią o gwałtach. nawet jeśli zdawały sobie sprawę. PoniewaŜ w Konwencji z 1951 r. którzy rozumieją czyjś ból. 29-30. Ofiary te nie zawsze były rozpoznawane w trakcie przesłuchań. 278 A. oblewały się benzyną i podpalały.151 cięŜaru przedstawianych dowodów i większego połoŜenia nacisku na okoliczności obiektywne niŜ na samo oświadczenie wnioskodawcy. co do sposobu 275 276 Zasady i tryb ustalania statusu. Nowakowska. 4-8. „Z obcej ziemi” 2004.pl/refugee_hist/dlaczego_polacy_sa_nam_niechetni. Wstydzą się. które zgwałcono. policję lub inne ugrupowania zbrojne. A teraz pytają nas. s. bo się wstydzi. W wypadku konieczności zatrudnienia tłumacza. Gwałt to dla nas najgorsze poniŜenie fizyczne i psychiczne. Ale nasza nacja jest bardzo dumna. Tymczasem w przypadku kobiet moŜna domniemywać. Nie zabijać moralnie na początku. I zatrudnić więcej fachowców. 68–69. który tak ich obraził.html.in. tylko jak ludzie. Kobiety i dzieci od początku przyjmowania uchodźców w Polsce stanowiły zawsze pewien procent ubiegających się o azyl. którzy wiedzą. a nie pytać o gwałty. a w razie konieczności zastosowanie zasady domniemania275. iŜ część z nich była ofiarami gwałtów. Ŝe mogłoby to pomóc w uzyskaniu statusu. Zwłaszcza od kiedy w polskich procedurach zaczęli dominować uchodźcy z Czeczenii przyjeŜdŜający z całymi rodzinami. s.. Mimo Ŝe ludzie wiedzą o tym. Ŝe nie potrafili się obronić albo zabić człowieka. Prześladowane z powodu płci. 277 http://www.. Zaleca m. Poza tym UNHCR formułuje jeszcze wiele szczegółowych zaleceń. Uchodźczynie w Polsce. A. tylko pozwolić być otwartym. gdyŜ często nie przyznawały się do tego. szczególnie na obszarach konfliktów zbrojnych276. rodziny czy opiekunów. aby wywiady ze zgwałconymi przeprowadzali specjalnie do tego celu przygotowani urzędnicy tej samej płci.. Kosowicz. Obecnie UNHCR przywiązuje duŜą wagę do ochrony uchodźców. często popełnianymi przez wojsko.

którymi zębami tę sprawę przełknąć.). Ŝe zostały zgwałcone. 280 Z zasady URiC stara się nie zatrudniać w ogóle tłumaczy-obcokrajowców (nawet z obywatelstwem polskim). nie śmiać się. kobiety mówią niewiele.in. aby był on moŜliwie jak najmniej stresujący i unikający poniŜenia ofiary gwałtu. wielu z nich nie mówiło Ŝadnym innym językiem poza somalijskim. a w szczególności kobiet w ciąŜy czy przemocy w rodzinie. Por. często nielogicznie. procedury nie przewidywały specjalnego trybu postępowania wobec tego typu przypadków. przez co stają się dla „eskapologów” mało wiarygodne (patrz casus nr 8. gdyŜ w tej kulturze tylko starszym kobietom wolno swobodniej rozmawiać z męŜczyznami. Sprawa przemocy wojennej wobec kobiet. W Polsce w praktyce aŜ do 2000 r. badanie właściwie za pomocą lup niemalŜe analizowana sytuacja małoletnich bez opieki. jednak zdecydowanie rzadziej i autorom opracowania nie są znane takie przypadki z polskiej praktyki azylowej. Zaleca m. Przewodnik po metodach zapobiegania i przeciwdziałania. nie wspominać o dziewictwie ofiary279. czego wynikiem mogło być zbyt pospieszne kwalifikowanie wniosków od kobiet jako niewiarygodnych282. 34. Wiek miał tu równieŜ znaczenie. Warszawa 2003. W tej sytuacji było moŜliwe. którzy prześladowanie traktują nieraz w kategoriach kombatanckich i jeśli faktycznie miało ono miejsce. Ŝe tylko niektóre z przesłuchiwanych kobiet ujawniały przesłuchującym je męŜczyznom. 282 O problemach ze względu na płeć (genderowych) wśród uchodźców szerzej piszemy w następnych rozdziałach tej pracy. w tym wytypowania spośród przesłuchujących urzędników osób specjalnie przeszkolonych w tym celu. to chętnie z detalami je opisują. Co więcej. która się pojawia coraz częściej. Niemniej bardzo często nie ma wyboru. Jest sytuacja kobiet. którzy większą grupą napłynęli do Polski w 1997 r. w przypadku poszukiwaczy azylu z Somalii w niektórych przypadkach wykorzystywano tłumaczy. a tym bardziej innych uchodźców. s. aniŜeli uwzględniali róŜnice w płci ubiegających się. Mając wybór między Polakiem a obcokrajowcem. które utrudniały prowadzenie wywiadu. Przemoc seksualna i przemoc na tle płciowym wobec uchodźców. Były takie. Wywiady z kobietami w ogóle są trudniejsze dla prowadzącego sprawę. zawsze woli zatrudnić Polaka.. gdyŜ w przeciwieństwie do męŜczyzn. tymczasem w Polsce nie było Ŝadnych Polaków znających ten język. 281 W wypadku męŜczyzn takŜe moŜe dochodzić do gwałtu. która wcale nie jest taka klarowna. uwaŜnie słuchać. Prowadzący sprawy specjalizowali się raczej w określonych narodowościach i regionach kulturowych. W przypadku Somalijczyków. wykazać cierpliwość. sprawa ofiar PTeSD. która teŜ jest sprawą stosunkowo nową. Ŝe w ich przypadku prześladowanie łączy się z reguły z gwałtem281. Do tej pory polskie procedury uchodźcze zbyt małą wagę przywiązywały do róŜnic w zakresie płci (genderowych). UNHCR. Powodem takiego zachowania kobiet jest jednak zapewne to.152 przeprowadzenia samego wywiadu. Ale to 279 . Nawet jednak i wtedy takim rozmowom towarzyszyły duŜe emocje. męŜczyzn ze środowiska uchodźców tej narodowości280. a ten z kolei ze wstydem i hańbą. uchodźców-repatriantów oraz osób przesiedlonych wewnętrznie. zachować postawę wolną od ocen. jeszcze nie bardzo wiadomo. następującą wypowiedź: Był prowadzony ciekawy monitoring właśnie sytuacji dzieci i młodzieŜy. Stąd z kobietami z Somalii lub Czeczenii przeprowadzali wywiady równieŜ męŜczyźni. Chcąc nie chcąc urząd musiał czasami sięgać po tłumaczy ze środowiska somalijskich uchodźców znających język angielski lub arabski. Były to przewaŜnie kobiety starsze lub w średnim wieku.

Podobnie jak w wypadku kobiet. W przypadku więc małoletnich przybywających razem z rodzinami. Jeśli jednak małoletni nie jest dzieckiem.NGOS 1]. Na przykład jeśli taka osoba znajdzie się w grupie uchodźców. mówiła nieskładnie i nielogicznie. zwłaszcza po powrocie z Niemiec. to domniemuje się. Nielegalnie przekroczył granicę polską i polsko-niemiecką. które się nigdy tak naprawdę nie skończy [WF1. aby mogły one samodzielnie złoŜyć wniosek o status uchodźcy. To jest morze problemów. Zazwyczaj status dziecka jest określony na podstawie zasady jedności rodziny. obywatel Turcji. bo jest Kurdem i popiera dąŜenia swojego narodu do utworzenia własnego państwa. jak zaleca podręcznik UNHCR. z trudnością moŜna było się z nią porozumieć (za pośrednictwem tłumacza). Dlatego w razie wątpliwości i w sprawach szczególnie uzasadnionych stosowane są wobec nich badania genetyczne w celu określenia prawdziwego wieku. s. Z krajów zachodnich znana jest równieŜ praktyka wysyłania do nich samodzielnie dzieci. jeśli głowa rodziny spełnia kryteria definicji uchodźcy. Twierdzi on. Ŝe jest ona równieŜ uchodźcą. która podczas nieobecności męŜa została wielokrotnie zgwałcona i pobita do nieprzytomności przez Ŝandarmerię turecką. poniewaŜ partyzanci często Ŝądali od niego pieniędzy. mimo Ŝe ukończyli juŜ 18. które otrzymawszy status są kolejne wyzwania. W Niemczech przebywał kilka lat. UNHCR przywiązuje duŜą wagę do poprawy ram ochrony dzieci-uchodźców283. które jakby pojawiają się . co stało się przyczyną jego deportacji do Turcji. lecz młodocianym. Wielu młodych uchodźców podaje się za młodocianych.. to osoby znajdujące się pod jej opieką takŜe otrzymują status uchodźcy. Najgorsze jednak spotkało jego Ŝonę. Podczas wywiadu pani A. jak nie więcej. Zaleca się specjalne tryby postępowań wobec małoletnich przybywających samodzielnie do krajów przyjmujących. Za nami jest duŜo. Ŝe wyjechał z Turcji w 1998 r. Do Polski wjechał w listopadzie 2003 r. przed rozpoczęciem postępowania w ich sprawie naleŜy rozwaŜyć. Zakazuje się w kaŜdym bądź razie odsyłać małoletnich uchodźców do kraju pochodzenia. nr 12. T. Zeznał. gdzie starał się o nadanie statusu uchodźcy. a częściowo pod presją. W 2003 r. W przypadku dzieci-uchodźców. złoŜył wniosek o nadanie statusu uchodźcy do Prezesa URiC.12-15. przed nami tyle samo.153 Casus nr 8 Pan K. Ŝe jest narodowości kurdyjskiej i pomagał w związku z tym PKK (Kurdyjskiej Partii Pracy) – częściowo z własnej woli. czy stopień ich rozwoju psychicznego i dojrzałości jest odpowiedni. rok Ŝycia. Specjalne środki ochrony dzieci-uchodźców stały się jednak przyczyną licznych naduŜyć ze strony poszukiwaczy azylu. W trakcie procedury nielegalnie przekroczył granicę niemiecko-szwajcarską. . Stwierdził. ustala się status uchodźcy zazwyczaj tak jak w przypadku osoby dorosłej – chociaŜ nadal zaleŜy to od stopnia jego dojrzałości. 283 Pomoc dzieciom-uchodźcom na świecie. ponownie wyjechał z Turcji – tym razem legalnie. Ŝe po powrocie do Turcji był kilkakrotnie przesłuchiwany i zatrzymywany. „Z obcej ziemi” 2001.

W przypadku pozytywnego rozstrzygnięcia nie przedstawia się zainteresowanemu uzasadnienia decyzji. a następnie wydanie wnioskodawcy jest ostatnim elementem w tej fazie postępowania.. choć nie wynika z Konwencji Genewskiej. Uchodźców. wykorzystują to później dla ułatwienia sobie migracji na wspomnianej zasadzie jedności rodziny. wdroŜona do polskiego porządku prawnego. przestrzegany jest jednak w związku z nowymi zaleceniami UNHCR oraz – co moŜe waŜniejsze – stanowi realizację dyrektywy Rady Unii Europejskiej285. Tekst decyzji rozpoczyna się od powołania na odpowiednią podstawę prawną. 6. „Z obcej ziemi” 2001. Ci. Uzasadnienie decyzji drukuje się na osobnych stronach. WE nr L031. 286 Urzędnicze rytualne formułki obowiązujące w Polsce są pod wieloma aspektami niereformowalne. co moŜe stanowić całkiem duŜą pomoc finansową w sytuacji ubogich krajów Azji i Afryki. jak choćby zapisywanie drugiego lub trzeciego imienia Araba jako nazwisko. w sprawie minimalnych standardów przyjmowania osób ubiegających się o azyl (Dz. Kończy je pouczenie wnioskodawcy. Urz. W przeciwnym razie rodziny pozostające w kraju teŜ mają z tego korzyść. narodowość i obywatelstwo nie będzie znaczyło to samo. Dzieci-uchodźcy w Polsce. Stąd urzędnicy przechowują w swoich komputerach gotowe wzorce (tzw. Jest to dyrektywa nr 2003/9/WE z dnia 27 stycznia 2003 r. dacie i miejscu urodzenia i nadać lub odmówić (najczęściej to ostatnie) statusu uchodźcy w rozumieniu Konwencji. wychodząc z załoŜenia. 16-17.. którzy je ułoŜyli. Ŝe zainteresowany zmienił ich kolejność. Szczególny tryb postępowania wobec nich. s.154 uchodźcy lub tolerowany. nr 12. aby następnie wytłuszczonym drukiem napisać: po rozpatrzeniu wniosku aplikanta o określonym nazwisku i imieniu286. co w Polsce. z dnia 6 lutego 2003). gdyŜ dzieci-uchodźcy wysyłają im jakąś część pieniędzy ze swoich zasiłków. nie potrafią zrozumieć. jak równieŜ wobec kobiet i niepełnosprawnych. Decyzja administracyjna i dalsze etapy postępowania Napisanie decyzji administracyjnej przez urzędnika prowadzącego postępowanie. „szymle”) i wpisują weń tylko dane osobowe cudzoziemca. 5. obywatelstwie i narodowości.. Ŝe decyzja i tak spełnia jego oczekiwania. Por. Ŝe nie wszędzie na świecie imię i nazwisko. a mógł zostać ponownie zarejestrowany jako całkiem inna osoba. Stąd niejeden błąd w tych papierach.. określoną ustawę zamieszczoną w Dzienniku Ustaw o odpowiednim numerze i pozycji. Tekst jej ma w duŜym stopniu charakter rytualny i niezmienny. oraz Protokołu. W Polsce w 2006 r. 285 284 . co do moŜliwości odwołania się do Rady ds. Przed wprowadzeniem praktyki pobierania odcisków palców wystarczyło. wnioski o status uchodźcy złoŜyło 70 małoletnich bez opieki284.

Wszyscy muszą podjąć jakąś decyzję. którzy dostali decyzję pozytywną.155 W wypadku decyzji negatywnej zainteresowany otrzymuje uzasadnienie wraz z decyzją. czy zainteresowany spełnia (lub teŜ nie) kryteria Konwencji Genewskiej. Robią to zwykle pracownicy organizacji pozarządowych. Samo uzasadnienie równieŜ rozpoczyna się od powołania na określone artykuły prawa krajowego oraz Konwencję Genewską.]” (oczywiście. co robić dalej. Większość. która otrzymała decyzję negatywną. postanawiam nadać (lub odmówić nadania) Panu/i X lub Y statusu uchodźcy w RP”. lub pozostać w Polsce nielegalnie. 1 ust. moŜliwości odwołania się w ciągu maksymalnie 14 dni do Rady ds. W urzędzie nie praktykuje się od lat wydawania tych decyzji ze względu na często nieprzewidziane reakcje zainteresowanych. co jest w tej decyzji i uzasadnieniu. Uchodźców i moŜliwości zaskarŜenia jej decyzji do sądu. następnie ustalenia organu. Ŝe: „wyjaśnienia złoŜone przez wnioskodawcę stwarzają uzasadnioną podstawę. muszą ostatecznie zdecydować. Decyzja kończy się zawsze ponownym jej przywołaniem i powołaniem na określone artykuły prawa krajowego oraz sakramentalnym niemal stwierdzeniem. jedni ją przyjmują z ulgą. tzn. jeśli decyzja jest pozytywna wymienia się ewentualnie powody prześladowania). czy teŜ moŜe jednak szukać swego szczęścia gdzie indziej.. która moŜe zawaŜyć na całym ich Ŝyciu. Dokładne jej przetłumaczenie pozostawia juŜ inwencji zainteresowanego. Na osobnej stronie znajduje się zawsze pouczenie o dalszej moŜliwej drodze postępowania. Zgodnie z obowiązującą zasadą. Ci. odwoływać się do Rady i dalej walczyć o swoje. Na końcu figuruje podpis Szefa URiC lub któregoś z upowaŜnionych do podpisu dyrektorów. czy teŜ próbować dostać się do innego kraju zachodniego i starać się od początku. urząd musi wydać decyzję w tym języku. Pracownik socjalny musi równieŜ. Ŝe opuścił on kraj swojego pochodzenia z powodów innych niŜ określone w art. czy chcą pozostawać w Polsce i się w niej integrować. wyjaśnić poszukiwaczowi azylu. A pkt 2 Konwencji [. który nie ma nic wspólnego z jej wydaniem. Później następuje zazwyczaj streszczenie opisu przypadku wnioskodawcy. Dla osób starających się o status uchodźcy kończy się w tym momencie pewien etap w rytuale „obrzędów przejścia”.. a moŜe dać za . z której wynika. Ŝe: „Uwzględniając wszystkie wymienione fakty i okoliczności. gdyŜ są one napisane w języku polskim. zgromadzone dowody i wreszcie analiza porównawcza. Bez względu na rodzaj decyzji. Ŝe językiem urzędowym w Polsce jest język polski. Zdanie kończy się stwierdzeniem. które zdarzały się dawniej. inni są zawiedzeni lub pozostają szoku. musi podjąć szybką decyzję. przynajmniej ogólnie. z której zawsze przytacza się jej definicję uchodźcy. Decyzja i uzasadnienie wręczane są uchodźcy zwykle w ośrodku przez pracownika socjalnego.

por. MoŜe natomiast wykazać braki w zebranym materiale dowodowym. MoŜe utrzymać w mocy decyzję Szefa lub umorzyć postępowanie. Organ ten zasadniczo pełni bardzo pozytywną rolę. Uchodźca.. Niedocenianie tej wiedzy w administracji państwowej jest zresztą zjawiskiem szerszym.118-122. poz. nr 6. Uchodźców mogłaby jednak być większa. Bez względu na rodzaj decyzji. powołać własnych ekspertów i samemu rozstrzygnąć sprawę. II OSK 108/05. ale raczej dlatego. jak i merytorycznym. Białocerkiewicz. jeśli chodzi o standardy prawne wydawania decyzji administracyjnych. LexisNexis. o których decydują. 287 . koryguje bowiem postępowanie w pierwszej instancji i wyłapuje popełnione błędy. MoŜe uchylić decyzję Szefa URiC i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia w procedurze zwykłej. Bem. przeprowadzić wywiad z uchodźcą. Ŝe Rada najczęściej utrzymuje w mocy decyzje Szefa Urzędu. czy na wszystkich etapach postępowanie przebiegało Patrz: Wyrok NSA z 14 grudnia 2005 r. Ŝe są one tak bezbłędne. Warszawa 2007. jeśli w międzyczasie zainteresowany zdecydował się jednak opuścić Polskę i sprawa jest bezprzedmiotowa. Skarga do NSA jest w zasadzie ostatnim z moŜliwych etapów procedury.156 wygraną i zdecydować się na dobrowolną repatriację. W zasadzie nie wypowiada się w sprawie zasadności odmowy zainteresowanemu statusu uchodźcy. otrzymawszy równieŜ od Rady decyzję negatywną. ma jeszcze moŜliwość w ciągu 30 dni zaskarŜenia tej decyzji do Naczelnego Sądu Administracyjnego. glosa: K. Rola Rady ds. J. Sąd orzeka na podstawie akt sprawy i nie przeprowadza postępowania dowodowego z wyłączeniem niektórych sytuacji. s. Przed nimi stoi kolejne wyzwanie i kolejny sprawdzian siły ich charakteru. OSP 2006. Ŝe jej członkowie nie są kompetentni w sprawach. a nie ograniczyć się. Wielu z nich wybiera drogę odwołania do Rady ds. Chlebny. gdyby zasiadali w niej równieŜ specjaliści od krajów pochodzenia uchodźców. Uchodźców. Rada ma szerokie kompetencje. co wcale nie wynika z tego. które uniemoŜliwiają sądową weryfikację zaskarŜonej decyzji. Rozpatruje wyłącznie. J. sprawdza wydaną decyzję zarówno pod względem formalnym. 66. jak to ma często w zwyczaju do kontroli organu I instancji i oceny argumentów przedstawionych w odwołaniu287. MoŜe takŜe a nawet obowiązana jest przeprowadzić własne postępowanie dowodowe. Cudzoziemcy. Dominacja w niej prawników znacznie ogranicza jej kompetencje w sprawach tak naprawdę najistotniejszych z punktu widzenia procesu wydawania decyzji w sprawach uchodźczych i jest naszym zdaniem przyczyną dlaczego Rada ma tendencje do unikania przeprowadzania własnych postępowań dowodowych. Orzecznictwo sądów administracyjnych. gdy ma do wglądu dowody w postaci dokumentów. Ŝadna z nich nie naleŜy z punktu widzenia uchodźcy do łatwych. Nic więc dziwnego.

Nawet.Afryka 1 i 2]. Cudzoziemcy. to kombinują. to sprawa moŜe skończyć się wyrokiem sądu oddalającym sprawę. Zobacz takŜe: J. nie doceniając wiedzy eskapologów. złoŜył wniosek o status uchodźcy do Prezesa URiC w 2003 r. śebym mógł pójść i wyjaśnić i Ŝeby nie było insynuacji. Oświadczył. kłamią na pierwszym etapie postępowania. Gorzej jeszcze.gov.157 zgodnie z prawem288.pl (2008). przesadzają albo wymyślają nawet dla siebie całkiem nową historię. jeśli wnioskodawca zdecyduje się powiedzieć prawdę dopiero po wyroku sądu. Orzecznictwo sądów administracyjnych. Casus nr 9 Pan H. Ŝe w rzeczywistości jest Libańczykiem urodzonym w S. W Niemczech w sądach rozpatrujących sprawy uchodźców są wyspecjalizowani sędziowie zajmujący się tylko przypadkami z określonych krajów lub określonymi rodzajami spraw i mający dostęp do fachowej literatury na ten temat289. i wielokrotne zatrzymywanie i więzienie jego samego. Dopiero po otrzymaniu decyzji negatywnej. Z orzecznictwem sądów w sprawach uchodźczych moŜna się zapoznać na stronach internetowych NSA: http://orzeczenia. podziału administracyjnego Iraku. Człowiek jest zdenerwowany na wywiadzie.nsa. a nie H. Ŝe jest Kurdem z Iraku. Warszawa 2007. jeśli starają się o dostarczenie przekonywujących dowodów. aby powyŜsze organa uznały ich wiarygodność. Z. Chlebny. czego nie powiedział. Ŝe z Iraku wyjechał nielegalnie i w Polsce równieŜ przebywa nielegalnie. Ŝe takŜe i w Polsce powoli zachodzą zmiany w tej dziedzinie i obecnie jest coraz więcej kompetentnych sędziów. Nazywa się I. którzy – jak pisaliśmy wyŜej – nie znając zasad przyznawania statusu uchodźcy. 289 Trzeba zaznaczyć. Najczęściej jednak bezskutecznie. jak stało się w niŜej zaprezentowanym przypadku (patrz casus nr 9). Są uchodźcy. a mając całkiem realne powody do obaw przed prześladowaniem. Ŝe coś powiedział. Nie znał on historii Kurdów. Ŝe nie posiada jakichkolwiek dokumentów toŜsamości. 288 . Ponadto. LexisNexis. w tym dotyczących tamtejszego prawa. Ich powód im samym nie wydaje się bowiem dość przekonywujący. Oświadczył. jeśli nie został popełniony błąd formalny w procedurze. zainteresowany w piśmie do Prezesa stwierdził. ma jednak znaczenie i rozpatrywanie spraw bez niej na pewno jest obarczone ryzykiem. Prezes URiC wydał decyzję negatywną ze względu na brak wiarygodności wnioskodawcy. Ŝadnego z dialektów kurdyjskich. Ŝe głównym powodem ubiegania się o nadanie statusu uchodźcy jest zamordowanie jego brata przez słuŜby bezpieczeństwa w 1996 r. a poniewaŜ bardzo obawiają się odesłania ich do kraju pochodzenia. Jednocześnie zeznał. Ŝe jest narodowości arabskiej. Czasem czyta decyzję i nie rozumie. Stwierdził. Niemniej jednak w sprawach uchodźczych wiedza o krajach pochodzenia skarŜących. usiłując naprawić błąd: Coś nie jest dobrze wpisane w wywiadzie. koloryzują. składając odwołanie do Rady lub dopiero przed sądem zmieniają swoje oświadczenia. ale ponownie otrzymał odmowę nadania statusu uchodźcy. Ŝe sobie wymyślam [WF3. Po wydaniu decyzji zainteresowany odwołał się od niej. T. Czasem dowiaduje się. Po wyroku NSA oddalającym jego skargę. w drugim wywiadzie podał.

niepubl. dopóki określony aplikant nie straci nadziei i będzie miał wolę walki przed kolejnymi sądami291. Powołując się na własne informacje z Libanu stwierdza. Zainteresowany ponownie. Udowodnią. Zainteresowany ma oczywiście prawo do złoŜenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. kopia wezwania Hezbollahu do osobistego stawiennictwa.7.). aby zostać aresztowanym i postawionym przed sądem. V S. sprawy toczyć mogą się dalej aŜ do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu. przy braku dokładnego wyjaśnienia sytuacji cudzoziemca290. 301-330. którzy podwaŜą uzasadnienie urzędu. ibid. Wtedy to moŜe. po wielu latach Ŝycia w niepewności. Nigdy jednak nie jest to pewne. Ubiegający się stwierdził. podróŜowania po krajach sąsiadujących z Libanem itp.. Zaleca wnikliwsze zbadanie zaangaŜowania zainteresowanego po stronie SLA. zbiera opinie niezaleŜnych ekspertów od problematyki bliskowschodniej. Chlebny.cit. wydając wyrok. Por. ... Ŝe odmowa nadania statusu uchodźcy nie zwalnia organów od starannego zgromadzenia materiału dowodowego i jego oceny pod kątem zbadania.158 Z. Ŝe był Ŝołnierzem Armii Południowego Libanu (SLA). Ŝe sam miniony związek z byłym SLA jest wystarczający. op. okoliczności zamieszkania i opuszczenia Libanu.. Na dowód przedstawił tym razem paszport libański. czy zachodzą przesłanki do udzielenia zgody na pobyt tolerowany. Ŝe źle podjęta decyzja moŜe narazić cudzoziemca nie tylko na 290 Wyrok WSA w Warszawie z 6 października 2005 r. która to armia była opłacana i wyposaŜana przez Izrael.A. ani Hezbollahu.205-206. 291 Niektóre przykłady orzecznictwa Europejskiego Trybunału Praw Człowieka publikuje J. Ŝe rozpatruje go ponownie ta sama osoba. w zawieszeniu. prosi o interwencje UNHCR. jeśli wnosi do niej nowe okoliczności. s./Wa 2794/04. 5. Wojewódzki Sąd Administracyjny tym razem stwierdza. J.. który Ŝąda niekiedy dla takich osób kary śmierci in absentia. zainteresowany azylem dostanie status uchodźcy. Ŝe pogląd organu nie moŜe zostać przyjęty bez zastrzeŜeń. która zazwyczaj stara się jak moŜe o podtrzymanie poprzedniej decyzji. Problem w tym. Cudzoziemcy. kopia pisma ze zdjęciem „Poszukiwany świadek. Ŝe w razie powrotu do kraju członek SLA moŜe bez obaw wieść normalne Ŝycie i nie obawiać się ani władz państwowych. więc odwołuje się do Rady. Chlebny (red.. Zakończenie Czy decyzje wydawane w sprawie uchodźców są zawsze rzetelne? Odpowiedź na to pytanie jest o tyle istotna. Po izraelskim odwrocie zaczęło mu grozić śmiertelne niebezpieczeństwo ze strony członków organizacji Hezbollah.”. s. o czym miały świadczyć przedstawione przez Stronę dokumenty: kopia „zarządzenia” organizacji Hezbollah o aresztowaniu Aplikanta z 2000 r.

dlatego przykład moŜliwości zbadania niektórych przypadków na miejscu byłby jak najbardziej wskazany. Ŝe jesteśmy w relacji takiej. M. więzienie. działanie struktur państwowych. Rozpatrujący sprawy czasami zbyt pośpiesznie i w nieprzemyślany sposób przyjmują fałszywe hipotezy. Ŝe prawo jest elastyczne. Ŝe jesteśmy po dwóch Zob. który jest splątany. to uchodźcy chcą rozmawiać [WF1 – NGO-s 1]. to juŜ to wystarczy. Ŝe było jakieś powszechne przeświadczenie o tym. jak – dajmy na to – dziennikarze „Rzeczpospolitej”. Dla nich urząd. Uchodźców oraz sądy. ma róŜne problemy związane z wyraŜeniem tego. MoŜe to być inaczej niŜ my to widzimy. a język giętki. Niektóre z krajów europejskich posiadają pracownika imigracyjnego w konsulatach krajów pochodzenia uchodźców. to są wszędzie. to juŜ jakby nie mówiąc juŜ nic o nim więcej. pozarządowych być moŜe na oczy nie widzieli. Ŝe nawet na podstawie jego wyglądu zewnętrznego) i starają się je udowodnić. wszechobecne. uchodźcy oskarŜonego o celowe zaraŜanie swoich polskich partnerek wirusem HIV. 10-11. zanim się przełamie jakieś pierwsze lody. bo nikt mu tego wcześniej nie powiedział. dopiero jak jakimś tam sposobem komuś uda się ich przekonać. gdzie moŜe grozić mu śmierć. jest bierność do potęgi jakiejś takiej w ogóle niewyobraŜalnej. kimkolwiek byśmy nie byli. co do pochodzenia wnioskodawcy (zdarzało się. A. Ŝe autorzy uwaŜają rewelacje w sprawie Simona Mola zebrane przez dziennikarzy „Rzeczypospolitej” za w pełni wiarygodne – por. Po pierwsze to jest kompletny brak zaufania. w związku z tym nie naleŜy ujawniać prawdziwych informacji. nie widzą interesu własnego w braniu udziału w czymś tam. oni nie widzą sensu podejmowania jakichś tam działań. ale moŜe mu nawet złamać Ŝycie. wypowiedź osoby zajmującej się uchodźcami na ten temat: Ci ludzie przyjeŜdŜają z krajów.2007. co my do niego mówimy. potem trzeba by tego człowieka zaangaŜować w jakąś aktywność. aby odpowiedź na to pytanie budziła w nas niepokój292. . Ja na przykład byłam bardzo zaskoczona. Kittel. wszystko czytają. I po tamtej i po tej stronie. MoŜe takŜe narazić go na odesłanie do kraju pochodzenia lub kraju trzeciego. Brak. czego my od niego oczekujemy tak naprawdę. ma kłopot ze zrozumieniem. co sam chce powiedzieć. wszystko podsłuchują. jak się w tym odnaleźć. jak się zachować. poniewaŜ jakby nasza rola polega na tym. Z czym ja się jeszcze zetknęłam? Z tym. więc musimy do niego mówić jasno. Ŝe to aŜ tak wygląda. przypadek kameruńskiego poety. więc się zaczyna kombinowanie a nasza rola polega na starcie. to jest jak zacznie mówić. Brak aktywności. najlepiej z nikim nie rozmawiać. mają pewnie jakieś inne wyobraŜenia na przyszłość. to wszystko jest moŜliwe. jeŜeli chodzi o społeczeństwo. Gdyby urzędnicy migracyjni mieli moŜliwość lustracji bezpośrednio w terenie. zagubiony jakby i ma poczucie straty. Ŝe w Polsce to słuŜby rosyjskie. Ŝeby powiedzieć mu.159 większe lub mniejsze kłopoty. nie sądziłam. którzy przeprowadzili śledztwo dziennikarskie w sprawie Simona Mola w Kamerunie293. co my im proponujemy. Tym bardziej Rada ds. Nie oznacza to jednak. chyba Ŝe kolega przy okazji mu powiedział. w których są zupełnie inne doświadczenia. O wyjątkowym znaczeniu moralnym podejmowania decyzji o uchodźcach mówi następująca wypowiedź przedstawiciela jednej z organizacji pozarządowej: to jest naprawdę bardzo duŜa odpowiedzialność. Ŝe do nas przychodzi ten człowiek. nie wiem. B. „Urzędnik-eskapolog” moŜe się mylić. czy organizacja pozarządowa na początku to jest wszystko jedno i to jest jeden wielki wróg i oni nie wiedzą.03. Nikt nie chce umierać sam. nie bardzo wie. co jest dobrze powiedzieć. tortury lub inne nieludzkie traktowanie. 293 292 Chodzi o nagłośniony medialnie w 2007 r. w ośrodku dla uchodźców. „Rzeczypospolita”. Nawet jeśli zdarza się tak bardzo rzadko. Narbutt. nie przedstawiać się. które nie są kompetentne w sprawach krajów pochodzenia uchodźców. mogli podąŜyć śladami uchodźcy to takŜe niejedną historię uchodźczą mogliby ukazać w innym świetle.

kto z uchodźcami pracować nie powinien. Naprawdę nie mogli oni wrócić do swojego kraju. Ŝe historie na pozór mało wiarygodne okazują się prawdziwe. a obecnie na Taborowej w Warszawie jest tak naprawdę prawdziwa. gdyŜ są najczęściej zgodne z jakimiś wcześniej utrwalonymi stereotypami. Zdarzyło się juŜ. Tak samo nie wiadomo. Przekonanie zaś. naleŜy uznać za załoŜenie zbyt optymistyczne294. a moŜe nie uzyskać. jest od początku do końca zmyślona . fałszerstwa. Warszawa 1994. doniósł. wtedy ja ci prędzej uwierzę i być moŜe podejmę decyzję pozytywną w twojej sprawie. Tybet i Himalaje do Indii. tak naprawdę nie wyrzekli się ochrony ze strony państwa swojego obywatelstwa. Ten awanturnik w wielu sprawach nie mijał się z prawdą . to dla mnie na pewno nie powinna mieć bezpośredniego kontaktu z uchodźcami osoba. W karczmarzu wzbudziło to podejrzenie. cudzoziemca i podejmującej w jego sprawie decyzję. O tym wiedzą tylko sami zainteresowani. Ŝe w tym czasie nie musiał nikogo prosić o status uchodźcy. która chce pokazać swoją wyŜszość. historia ucieczki z syberyjskiego obozu Sławomira Rawicza przez Mongolię. To jest relacja jakby z takich. nie zgubili teŜ swoich paszportów. OberŜysta zapytał go. Kajdański. Ŝe urzędnicy i sędziowie jak wszyscy inni ludzie nie będą kierować się uprzedzeniami i potocznymi przekonaniami. Ŝe nie ma do czynienia z prostym człowiekiem. Tajemnica Beniowskiego. którzy otrzymali status uchodźcy. Odkrycia. mimo Ŝe warunki polityczne. taka jest sytuacja osoby przyjmującej przesłuchanie. otwarty i uczciwy. The Long Walk. bo wątpliwości działały na ich korzyść. my jesteśmy panami sytuacji. Ale więcej jest tych. z ilu on ma być jajek. Ŝe z dwunastu. Rawicz. odwiedzają swoją rodzinę w kraju. gdzie ten człowiek moŜe coś uzyskać. z powodu których uciekli. a Hollywood zakupił prawa do wielkiej ekranizacji kinowej). teraz ty masz mnie przekonać. Długi marsz. pewnego razu w jakiejś oberŜy zamówił omlet. wcześniej zadane. Wcześniej uchodzącą powszechnie za konfabulację. Ŝe ci. Ŝe on jest zawsze wyŜej niŜ ten biedak. wcale się nie zmieniły. To nam bardzo utrudnia podejmowanie decyzji i w tym sensie odpowiedź na pani pytanie. Tam. 294 . i Condorceta aresztowano. nie kombinuj. Badania Edmunda Kajdańskiego ukazują np. zostali skazani na nielegalny pobyt i marginalizację. komu trzeba. Natomiast jak wykazał antropolog Jerzy Wasilewski. a te. Ŝe aby odróŜnić historie prawdziwe od fałszywych. org. bądź szczery. Utrzymują z nim kontakt. Ŝe dobrze. MoŜna powiedzieć na zakończenie tego rozdziału. która z licznych historii opowiadanych na Koszykowej. okazuje się jednak prawdą. Dziś moŜemy pomyśleć. mów jak było. London 1956]. Poniekąd taka sama jest relacja wszystkich osób. Gdańsk 2001 [tyt. Tym bardziej Przyjrzyjmy się odleglejszym w czasie przypadkom uchodźców/uciekinierów. którzy pozostawili po sobie relacje ze swych ucieczek w formie udanych dzieł literackich.S. 295 Nawiązujemy tu do słynnej anegdoty o Janie Antonim markizie de Condorcet. ale nie był specjalistą od omletów i wypalił na chybił trafił. mogą okazać się fałszywe. Nie ściemniaj. czy interview. wyrządzono krzywdę. które pracują bezpośrednio z uchodźcami. który ukrywając się przed władzami republikańskiej Francji. w zupełnie innym świetle słynną relację Maurycego Beniowskiego (w końcu teŜ uchodźcy z kamczackiego zesłania). tak zwane. intrygi. która zrobiła światową karierę (BBC zrobiła film telewizyjny. Światły encyklopedysta wiedział wiele. ile „jajek potrzeba do zrobienia omletu”295. i taka jest właściwie sytuacja osoby przyjmującej wniosek.E. to jest taka relacja. który tam…[WF1 – NGOs 1] Niekiedy zdarza się. Dla której to jest waŜny element tego kontraktu. które za takie powszechnie są przyjmowane. naleŜy wiedzieć.160 stronach. którym zbyt przedwczesną tezą o braku ich wiarygodności.

Czasami wystarczy jedno przesłuchanie. przesłuchujemy osoby które mogą potwierdzić historię powiedzianą przez cudzoziemca.161 trzeba takie rzeczy wiedzieć. kopie dokumentów w przypadku osób z federacji rosyjskiej. więc badamy oświadczenia. Do wydania decyzji potrzebny nam jest materiał dowodowy. narodowością. które cudzoziemiec przekazuje nam podczas wywiadu statusowego. teŜ zwykle się przychylamy do tych wniosków. Badamy wiarygodność pod względem dokumentów. najwaŜniejsze są informacje. Ŝeby zebrać materiał wystarczający do wydania decyzji. a jeŜeli tak no to czy mają związek z rasą tej osoby. pod względem spójności. deklaracje i dokumenty które cudzoziemiec przedstawił podczas składania wniosku. które te osoby nam przedstawiają. czy przynaleŜnością do określonej grupy społecznej czy poglądami politycznymi. czasami posiadają inne dokumenty. czasami koniecznych jest kilka przesłuchań. czasami cudzoziemcy składają wnioski o przesłuchanie świadka w sprawie. czy ta historia jest jakby zgodna z powszechnie znanymi faktami. jeśli chce się dostać status uchodźcy i wydać się wiarygodnym wnioskodawcą urzędnikom migracyjnym. no i później trzeba ocenić czy subiektywne odczucia osoby są uzasadnione przez sytuację obiektywną. Generalnie cięŜar dowodu leŜy na osobie wnioskującej i ta osoba wnioskująca musi wykazać Ŝe Ŝyje prześladowana. przesłuchania. logiczności. to są wszystkie informacje. więc wszystkie informacje zawarte w tym formularzu. wnioski są składane na formularzach. Jest bardzo waŜną rzeczą jest ocena wiarygodności. no i w przypadku stwierdzenia takiej zaleŜności osoba otrzymuje status uchodźcy .

. Przyczyny. korzystania ze wspólnych toalet. 47-56. Ośrodek dla uchodźców jest interesujący dla badacza -antropologa. schronienie. Przebywanie w ośrodku wytwarza atmosferę napięć kulturowych wywołanych koniecznością zamieszkania w jednym miejscu z osobami innej narodowości. których członkowie muszą dostosować się do nowych i trudnych warunków. Kraków 2007. Kraków 2006. 6. 25-26. to władze państwa rozpatrującego jej wniosek winny zapewnić jej przynajmniej pewne minimalne warunki socjalne. Ośrodki dla uchodźców – dom. Chutnik. J. Szok kulturowy. Universitas. przeciwdziałanie. róŜnorodne narodowo i kulturowo... s. Pojawiają się tutaj trudne kwestie „komunikacji międzykulturowej”. JeŜeli ma być ona pełnoprawnym uczestnikiem postępowania. Osoby ubiegające się o status uchodźcy. 297 296 . Mikołajczyk. Jest to środowisko zamknięte. 298 M. WaŜne jest takŜe i to. Mikułowski Pomorski.1. Jak narody porozumiewają się ze sobą w komunikacji międzykulturowej i komunikowaniu medialnym? Universitas. W tym rozdziale przedstawimy ogólnie na organizację ośrodków dla uchodźców w Polsce oraz wyniki badania sondaŜowego dotyczącego głównych problemów adaptacyjnych w nich zamieszkujących. „rasy”. s. 73-80. 199. Ŝe będzie ona oczekiwała na ostateczną decyzję w „stosunkowo spokojnych i godnych warunkach”296. czy instytucja dyscyplinująca? B. a problemy w tym zakresie mogą prowadzić do braku znajomości innych kultur (szok kulturowy) i nieporozumień między nimi (konflikt kultur)298. łazienek i kuchni itp. konsekwencje. Wstęp Dla osoby poszukującej ochrony międzynarodowej zasadnicze znaczenie mają nie tylko reguły rzetelnego postępowania związane z postępowaniem w zakresie nadania jej (lub odmowy) statusu uchodźcy (czyli „wejście w procedurę”). czyli porozumiewania się przedstawicieli róŜnych kultur297. s.2. Ośrodki dla uchodźców – dom czy instytucja dyscyplinująca? Główne problemy adaptacji w ośrodkach dla uchodźców 6.162 Rozdział VI.

Wydawnictwo Naukowe UAM. samodzielnego osiedlania się dopuszczano tylko wyjątkowo. Rozwiązanie to pozwoliło zminimalizować koszty ich kwaterowania. militarne oraz administracyjne spojrzenie na uchodźców doprowadziło do praktyk przestrzennej ich koncentracji i pojawiania się zjawiska „obozów dla uchodźców”. 300 M. s. trudności materialne. Piętno nieprzypisania. Nic więc dziwnego. Konieczność zapewnienia im tymczasowego schronienia i wyŜywienia była zawsze w ich wypadku bardziej problematyczna niŜ własnych bezdomnych z uwagi na ich cudzoziemskość. s. popadnięcie w długi. Z drugiej jednak strony postrzeganie ich jako potencjalnego Ŝywiołu zagraŜającego bezpieczeństwu państwowemu. prowadzeniem szkoleń oraz rehabilitacją. Tworzenie centrów uchodźczych było tańsze. O ujednolicenie pojęć.osoby nie posiadającej obywatelstwa kraju. DPS Europe's Displaced Persons 1945–1951. umoŜliwiało zarówno zapewnienie bezpieczeństwa uchodźcom. rozłąka z rodziną. kontrolą poruszania się. gdzie mogliby stale przebywać299. Kandydaci na uchodźców poza granicami swojego kraju pochodzenia to ludzie bezdomni. Oliwa-Ciecielska. a alternatywne rozwiązanie w postaci tzw.163 Od początku zinstytucjonalizowanej ochrony i przyjmowania uchodźców władze poszczególnych państw w Europie musiały rozwiązywać problem ich zakwaterowania i uporać się z ich bezdomnością (do czasu podjęcia ostatecznej decyzji w sprawie ich statusu). Duracz-Walczak . a jednocześnie zapewniało nad nimi nadzór i ich podporządkowanie. A. czy teŜ koszar wojskowych na centra zgromadzeń uchodźców300. jenieckich. . którzy mogliby ich gościć u siebie. „Polityka Społeczna” 1998. Od „krajowych” bezdomnych róŜni ich przede wszystkim status cudzoziemca . Łączą ich natomiast takie cechy. cierpienie. Stąd praktyka przerabiania pod koniec ostatnie wojny światowej dawnych obozów koncentracyjnych. jak brak pracy. stres i choroby. Cornell University Press 1998. Wyman. Było ono więc uwaŜane za dobre rozwiązanie humanitarne. ubrań. Z reguły teŜ nie mają środków potrzebnych na wynajęcie mieszkania. Zapewnienie kontroli i konieczność minimalizowania kosztów z nią związanych. Ŝe 299 M. ani teŜ krewnych i znajomych. Studium o wyizolowaniu społecznym bezdomnych. Wiązało się to równieŜ ze zbieraniem danych. Poznań 2004.19-25. bądź nagłośnienie międzynarodowe ich połoŜenia prowadziło często do objęcia ich kontrolą państwa i zapewnienia im zorganizowanego schronienia w sposób szybszy i bardziej efektywny niŜ wobec „własnych” bezdomnych. jak równieŜ oczywiście rozdawnictwem Ŝywności. 24–27. nr 5–6. osoby nie posiadające miejsca spełniającego warunki mieszkalne. w którym przebywa oraz inne przyczyny popadnięcia w bezdomność. istotnego czynnika w grze politycznej. „Swoi” w oczach części opinii publicznej bardziej na nie zasługiwali niŜ jacyś „obcy” bezdomni.Bezdomność w Polsce. jak i bezpośredniemu otoczeniu społecznemu przed nimi.

. 194-196. W Niemczech wszyscy poszukiwacze azylu muszą mieszkać na terenie ośrodków w okresie toczącej się procedury – por. to jednak obecna jest w nich tendencja do utrzymania w nich kontroli. gdzie się je organizuje w całej Europie. którzy posiadają takie moŜliwości. Nieliczni. kiedy istnieje konieczność zbudowania nowych ośrodków uchodźczych.164 nawet po upływie sześćdziesięciu lat od zakończenia drugiej wojny światowej metody zapewnienia schronienia uchodźcom poprzez ich koncentrację i izolację w specjalnych „ośrodkach” są nadal stosowane. Warszawa 2003. aby moŜna było utrzymać nadzór i dyscyplinę. wyposaŜenie. Tym samym podlegająca zewnętrznej administracji tych obiektów. Goffman określał te miejsce zamieszkania i pracy. MoŜna o nich powiedzieć. Wynika to takŜe z tego. Większość z nich mieszka w ośrodkach tylko dlatego. 302 Przypominają w duŜym stopniu „instytucje totalne”. Ŝe nie są u siebie w domu i nie mogą robić. noclegownie.. gdzie większość osób jest odcięta od szerszego społeczeństwa na dłuŜszy okres czasu i prowadzi wspólnie zamknięty. jak wszystkie inne placówki. Antropologia organizacji. pozbawiające ich części osobistej wolności oraz zdolności do kierowania własnym Ŝyciem. Ŝe są to placówki. narzuconym z góry regulaminom i przepisom302. jak to się zdarza się w niektórych krajach UE301. Ŝe nie ma innego sposobu rozwiązania swojej bezdomności. Współczesne ośrodki dla uchodźców typu otwartego. 301 . formalnie administrowany tryb Ŝycia – zob. nie cieszy się ich poparciem. Kostera. jakie ich cechy akurat będziemy porównywać ze sobą. Wydawnictwo Naukowe PWN. róŜne rozwiązania obowiązujące w krajach UE . robi się to często dalej na wzór jednostek wojskowych. Muszą być one ogrodzone oraz obowiązuje praktyka kontrolowania wejść i wyjść (jak się twierdzi – ze względu na bezpieczeństwo samych uchodźców). s. Mikołajczyk. domy starców. których mianem E.. tworzonych w taki sposób. domy dziecka. Koszary wojskowe połoŜone zwykle w lesie i z dala od miast są najczęstszymi miejscami. gdy duŜa liczba ludzi zmuszona jest przebywać wspólnie na małej przestrzeni. które w zaleŜności od tego. Bez względu na ich standard. które ujawniają się. niezbędny konsensus między sprzecznymi nieraz potrzebami i zachowaniami uchodźców. 91-96. ośrodki wczasowe. nawet jeśli juŜ nie mają charakteru ściśle wojskowego. Kontrola jest konieczna dlatego. hotele robotnicze. Metodologia badań terenowych.B. Nawet w tych wypadkach. mogą nam przypominać akademiki. Z punktu widzenia samych uchodźców takie rozwiązanie. czy schroniskach dla bezdomnych. o ile nie są do tego zmuszeni administracyjnie. w których mieszka duŜa grupa ludzi nie będąca stałymi uŜytkownikami tego miejsca. nie wybierają zazwyczaj ośrodków za miejsce swego czasowego zamieszkania. Ŝe ośrodki rządzą się podobnymi zasadami. Z drugiej jednak strony praktyki te zawsze przypominają jednak wszystkim pensjonariuszom. M. s. Osoby ubiegające się o status uchodźcy. co im się podoba. gdyŜ z jednej strony wprowadza na terenie placówki ład i porządek.

KaŜda z tych instytucji ma oczywiście poza tym swą własną specyfikę.165 obsługę nigdy nie wyeliminuje się z nich wszystkich tych niedogodności. róŜnych norm i reguł. wreszcie otoczenia przed nimi. Narzucają godziny odwiedzin i inne obowiązkowe zajęcia w stałych porach. Celem pobytu uchodźców w ośrodku nie jest nauka. wprowadzając na ogół separację kobiet od męŜczyzn. jak w przypadku studentów z akademików. a takŜe w imię ogólnego zdyscyplinowania. Te cechy społeczno-psychologiczne ośrodków dla uchodźców widać dobrze w następującej wypowiedzi: Ja się zetknęłam z czymś. „ras” i narodowości. nie mają wpływu na to. które wiąŜą się z traumą pobytu poza własnym domem. dotyczących ich własnego. Pensjonariusze wymienionych wyŜej instytucji podlegają zazwyczaj pracującemu w nich personelowi. śe właśnie ludzie w ośrodkach są pozbawieni wyboru i pozbawieni moŜliwości wypowiadania swojego zdania. w których mogliby podejmować decyzje. nie mają ludzie w ośrodku wpływu na to. którym oni są poddani. Ŝeby stworzyć ludziom moŜliwość podejmowania nawet niewaŜnych i nieistotnych. czy nie mogą. czy mogą sami coś ugotować. codziennego funkcjonowania [WF – NGOs 2]. jak jest opóźnienie tygodniowe. jak w wypadku . miejsca wspólnych spotkań i rozrywek.. a więc takŜe jej sprywatyzowania i urządzenia się po swojemu. uwarunkowaną głównie charakterem pobytu swych pensjonariuszy. nie wiem. co mi przemawia do przekonania. ale jednak jakichś decyzji.. wspólne spoŜywanie posiłków i godziny. który traktuje ich w duŜym stopniu przedmiotowo i paternalistycznie. Pod wieloma względami instytucje te rządzą się podobnymi zasadami. w których są one podawane. Nie byłoby to nielegalne. nie mają wpływu. nawet takich. czy wolą jeść rybę w poniedziałek. Ŝe są takie śmakie moŜliwości. Chodzi o to. kiedy dostają pieniądze. DuŜo jest takich rzeczy. czy w piątek. Ŝe właściwie to poczucie wyuczonej bezradności jest skutkiem ograniczenia wyboru. kiedy jest sprzątanie. nie mają wpływu na to. ale moŜna by wziąć ludzi i powiedzieć. Starają się wykluczyć kontakty z płcią przeciwną. czy jakoś tam niebezpieczne. Sami zainteresowani odbierają go jako chłodny i zorientowany na wypełnianie określonych zadań. No. to oni nie mogą nic z tym zrobić. wprowadzają kontrole wejść i wyjść. Określają warunki opuszczenia budynku. kiedy się zmienia pościel. ani teŜ praca. następnie przed intruzami z zewnątrz (w tym takŜe agentami z państw ich pochodzenia). Nakładają ograniczenia przestrzenne i czasowe. Incydentalnie komunikacja między nimi a uchodźcami przybiera formę głośno wykrzykiwanych rozkazów typu: Niech Sri Lanka zgłosi się po talony! Obowiązujące regulaminy narzucają całościową organizację Ŝycia w imię zapewnienia im bezpieczeństwa przed nimi samymi. jakie jest menu. Stanowią przestrzeń wykluczającą prywatność jednostki i niepozwalającą na proces jej udomowienia.

czy teŜ nie. Rzutują takŜe na obraz Polski i Polaków. jak i otaczającego ich środowiska (patrz „śycie w ośrodku”). łazienek i kuchni. Z tą róŜnicą. Za duŜo hałasu [Ugandyjczyk]. często o diametralnie róŜnych obyczajach. przynajmniej między niektórymi jej mieszkańcami. Jest takŜe kwestia powierzchni przypadającej na jedną osobę. zmuszają do niej i niekiedy prowadzą nie tylko do bójek. w których róŜnice charakterologiczne wzmacniane były róŜnicami kulturowymi.166 mieszkańców hoteli robotniczych. jak decyzja statusowa. jakiego szukają klienci domów starców. Nie są tu teŜ ze względu na poszukiwanie opieki czy schronienia tego typu. czy ich norma kulturowa przewidywała własny pokój. Zwiedzają ośrodek niczym „kulturową ciekawostkę turystyczną”. „rasy”. Tutaj nie. Warunki te wytwarzają w związku z tym atmosferę wielu napięć i konfliktów wywołanych niczym innym. domów dziecka lub schronisk dla bezdomnych. silnie determinują postawy i zachowania wszystkich swoich lokatorów zarówno względem siebie nawzajem. Nie mogą się zamknąć w swoim pokoju. a tak jest zapewne w większości krajów pochodzenia uchodźców. gdyŜ nie naleŜy on do nich. nawet jeśli niektórzy uchodźcy uczą się lub pracują. Nie mogą się odizolować. ale i ułatwiają zawieranie przyjaźni i wytworzenie się swoistej wspólnoty. jak i obsługi. Ŝe niektóre ośrodki wizytuje wiele osób z zewnątrz. jak tylko koniecznością zamieszkania w jednym pokoju z osobami innej narodowości. wszędzie wywołuje spory. Nawet jednak jeśli nie przewidywała. RóŜnice te dostrzegają niektórzy uchodźcy: śycie w ośrodku jest jak Ŝycie w akademiku. Ŝe jego mieszkańcy czują się jak w ZOO. korzystania ze wspólnych toalet. Kwestie takie jak obowiązek sprzątania po sobie w tych miejscach. zarówno ze współlokatorów. Powodem ich pobytu w takich miejscach moŜe być obawa przed powrotem do kraju pochodzenia i czekanie bez określonego z góry terminu na coś tak specyficznego. i nawet jeśli spełnia ona określone prawem minimum. pochodzącymi w dodatku z innych krajów. Ŝe mają coś do zrobienia. gdyŜ zawsze go z kimś dzielą. Mieszkańcy ośrodków w praktyce cały czas Ŝyją na widoku. sposób i czas z nich korzystania. Dolegliwość tej sytuacji zaleŜy jeszcze od tego. Wspomniane warunki uczą takŜe tolerancji. to uchodźcy w większości mają subiektywne poczucie zatłoczenia. sprawiając. Nie mówiąc juŜ o tym. Ŝe w akademiku ludzie rozumieją. Do pokoju przez nich zajmowanego zawsze moŜe ktoś wejść. to jednak zupełnie co innego dzielić go z innymi członkami rodziny. a co innego z ludźmi obcymi. .

Ŝe Polska jest rajem [WF 3 – B1] 6. Za co? Za to.167 śycie w środku: Dobra. ośrodki wczasowe (np. Ŝe powinny być one połoŜone nie dalej niŜ 200 km od . mieli duŜe problemy z Czeczeńcem. Ogólna charakterystyka ośrodków dla uchodźców w Polsce (2005–2007) W Polsce ośrodki pobytowe dla uchodźców zakłada się z reguły w obiektach juŜ istniejących. Czerwony Bór. nie mogą wszyscy mieszkać w jednym miejscu. prawosławni. OK. Ŝe tam z noŜem tam jednemu z naszych grozili. które przestały pełnić swe dotychczasowe funkcje. z innymi narodowościami. są muzułmanie. Linin). Zakroczymia lub Dom Dziecka przy ulicy Korotyńskiego w Warszawie. katolicy. w Łukowie. rzadziej są to obiekty o innym charakterze. Z powodu tego dali mi mieszkanie poza ośrodkiem. 30 osób z tych Czeczenów i z tych Czeczenów 4 czy 6 dostali więzienie. ZałoŜono. właśnie to to. Myślę. Bo właśnie nie mogą wszyscy ludzie mieszkać razem. Bardzo brudno. Wszystkie ośrodki znajdują się w granicach trzech województw: mazowieckiego. jak np. Z takimi ludźmi mają problemy Jakie to były problemy. Było zagroŜenie Ŝycia. Jak teraz? Teraz ok. wyprowadziłeś się kiedy? Jaki był powód Twojego wyprowadzenia. Ośrodek Polskiego Związku Głuchoniemych w Smoszewie k. nie ma tam człowiek jak mieszkać. Włodek powiedz mi jak wspominasz swój okres w ośrodku? Jak tam było? Bardzo źle tam mieszkać. Wołominie. dawne hotele robotnicze (np.3. to był ten powód. w Jadwisinie). no jak przyjechałem to 2 lata temu było. RóŜne problemy tam są. Na przykład. z tym Czeczeńcem? No to była taka duŜa grupa w tym ośrodku. bo ludzie są róŜni. Jakie problemy? No takie problemy. Pod względem przeznaczenia są to tereny byłych jednostek wojskowych (Dębak. Ŝe tam nie podobało Ci się? No właśnie to był powód niebezpieczności. podlaskiego i lubelskiego. na Siekierkach).

działa łącznie 20 ośrodków dla cudzoziemców. zwłaszcza. nie przestrzegano juŜ tej zasady.mswia. Uchodźcy uwaŜają generalnie ośrodki za znośne. Rodziny umieszczane są zawsze razem w jednym pokoju. z kiepskimi połączeniami komunikacyjnymi przekreśla ich zalety. Z tego punktu widzenia obiekty po byłych bazach wojskowych mają u nich najgorszą opinię.20 zł (Wyszków) do 8. Tylko w niektórych ośrodkach w kaŜdym pokoju lub aneksie mieszkalnym jest łazienka. których stan prawny jest uregulowany i mogą w nich przebywać tylko uchodźcy. nawet jeśli niejednokrotnie – jak na przykład w Dębaku – warunki są często lepsze niŜ w niektórych byłych hotelach robotniczych. a osoby spokrewnione na własne Ŝądanie. Z istniejących obecnie 20 ośrodków (ich liczba w okresie prowadzenia badania uległa zwiększeniu) wskazać naleŜy na ośrodek w Dębaku koło Nadarzyna (pełniący centralną funkcję recepcyjną) oraz ośrodek na Siekierkach w Warszawie przeznaczony dla uchodźców narodowości nie-czeczeńskiej304. wahały się od 13. Kobiety mieszkają wspólnie z męŜczyznami tylko wówczas. Ośrodki powstałe na terenach wojskowych są własnością UdsC (UriC) i są przez niego bezpośrednio administrowane. od których urząd je wynajmuje w wyniku organizowanych co roku przetargów na podstawie przepisów ustawy o zamówieniach publicznych. nie jest to wybór najlepszy. w tym dwa znajdują się na terenie województwa śląskiego. Pozostałe ośrodki są zamieszkane w zdecydowanej większości przez Czeczenów. ze względu na moŜliwości dojazdu do nich pracowników URiC. PołoŜenie ich w lesie. Muszą być ogrodzone i dozorowane.pl (styczeń 2008). Z reguły w pokojach brak ubikacji. WaŜną cechą róŜnicującą ośrodki jest kwestia ich własności. Ŝe w 2008 r. gdy są one połoŜone w Warszawie.95 zł (Białystok) do 17. bądź w innych większych miastach oraz mają zapewnioną dobrą komunikację. Osoby samotne tej samej płci zazwyczaj nie mają większego wpływu na wybór partnerów w swoim pokoju. Zazwyczaj wybierane są jednak oferty najkorzystniejsze pod względem cenowym. patrz: http://zamowienia. Biorąc pod uwagę jakość standardów hotelowych. z dala od miasta.gov. Wybór miejsc na ośrodki ze względu na cenę determinuje oczywiście panujące w nich warunki. jak równieŜ członków organizacji pozarządowych. które dostępne są tylko na korytarzu do wspólnego uŜytkowania..03 zł (Siekierki) za dzienne przygotowanie i wydanie mu wyŜywienia305.98 zł (Siekierki) za dzienne zakwaterowanie jednego uchodźcy i od 7. gdy stanowią rodzinę lub są osobami bliskimi. Od maja 2008 r. skupionych głównie w stolicy303.168 Warszawy. łazienki i aneksu kuchennego. Pozostałe są własnością prywatnych firm lub państwowych przedsiębiorstw (Białostockie Przedsiębiorstwo Usług Socjalnych Budownictwa). 305 Dane URiC dotyczące zakwaterowania i wyŜywienia cudzoziemców ubiegających się o nadanie statusu uchodźcy z dnia 12 kwietnia 2007 r. 304 303 . Akceptowane przez urząd ceny w 2006 r. Potrzeba zwiększenia liczby ośrodków spowodowała. Do przetargów dopuszczane są obiekty wolnostojące.

gdzie zamieszkali Somalijczycy. gdyŜ słabsze będą moŜliwości wystąpienia konfliktów z polskim otoczeniem i utrudni to dotarcie do ośrodka osobom niepoŜądanym (organizatorom nielegalnych przerzutów przez granicę. lub w Rabce. Wynajmował je często daleko od Warszawy. Dlatego pierwszych uchodźców w Polsce lokowano właśnie w takich ośrodkach w Świnoujściu. DąŜą one do utworzenia własnej sieci ośrodków. W opinii osób oczekujących przez wiele miesięcy lub lata na decyzję urzędu byłe hotele pracownicze połoŜone w miastach z dobrym dojazdem do centrum są najlepsze. Uchodźcy to takŜe młodzi męŜczyźni. na przykład na terenie województwa jeleniogórskiego i bielskobialskiego. Innym powodem takich preferencji uchodźców jest równieŜ siła sprawowanej kontroli. jeŜeli nawet pod innymi względami warunki mieszkaniowe są w nich gorsze. w ośrodkach nie zarządzanych bezpośrednio przez Urząd. niekiedy o tym nawet wspominają. Ŝe moŜna w nich było szybko zakwaterować nieoczekiwanie przybyłych cudzoziemców. dotyczących sfery uchodźczej. Uchodźcy przebywający w ośrodkach mają prawo do kontaktu telefonicznego lub listownego z UNHCR oraz do aktów prawnych i informacji. rosyjskim i angielskim. MoŜna tu takŜe dostrzec jeszcze inny typ motywacji. prostytutkom i dealerom narkotykowym szukającym swych klientów wśród uchodźców). którzy po krótkim wypoczynku szukają czegoś więcej. piękno otaczającego lasu i krajobrazu. głównie ze względów finansowych. Podobną opinię z tych samych powodów mają u nich ośrodki wczasowe. a w ośrodku na Siekierkach takŜe i w innych językach. Wspomniane preferencje mogą być przykładem rozmijania się z intencjami władz. W Ŝadnym natomiast z odwiedzanych przez nas ośrodków nie było . Urząd korzystał takŜe później z tej moŜliwości. Z reguły mogą one powstawać tylko na terenach juŜ naleŜących do MON lub MSWiA. Ich zaletą było to. a więc w praktyce z dala od ośrodków miejskich.169 Uchodźcy potrafią oczywiście docenić równieŜ ciszę. ale zawsze bardziej liczy się dla nich moŜliwość podjęcia pracy. Mianowicie lepiej będzie. gdy będą one z dala od miast. kontakt z innymi rodakami przebywającymi w Polsce. która jest duŜo słabsza. bądź nad Zalewem Zegrzyńskim. Te jednak zazwyczaj ze względu na wyŜszą cenę były wykorzystywane przez Urząd sporadycznie. niŜ tylko moŜliwości wytchnienia na łonie natury. spokój. W kaŜdym ośrodku znajduje się w związku z tym tablica z adresami i telefonami UNHCR i organizacji pozarządowych zajmujących się uchodźcami. Informacje te są wywieszone zawsze w języku polskim. Znajdują się tam takŜe przynajmniej dwa aparaty telefoniczne na kartę oraz skrzynka pocztowa. ale tylko w okresach nagłego wzrostu liczby uchodźców. moŜliwość rozrywki i znalezienia dziewczyny. gdzie kwaterowano Bośniaków. zwłaszcza jeśli chodzi o przyjmowanie gości z zewnątrz. która czasami przewijała się w nieoficjalnych wypowiedziach przedstawicieli urzędu.

Wyjątkiem jest Dębak. które zazwyczaj lubią tę pracę. Zatrudniane są zazwyczaj osoby młode. Są to osoby. choć urząd zdaje sobie sprawę. w przeciwieństwie do większości w Europie. gdyby osoby na tych stanowiskach były bardziej zróŜnicowane płciowo. Ogółem średni miesięczny koszt utrzymania uchodźcy znajdującego się w procedurze (obejmujący koszty zakwaterowania. a w przypadku leczenia szpitalnego niejednokrotnie kwoty sięgały nawet do 200 tys. jeden nauczyciel oraz po dwóch na zmianę (co 12 godzin) straŜników zajmujących się takŜe pracami technicznymi i konserwatorskimi. W Polsce średnio na jednego pracownika socjalnego przypada 150 uchodźców (w innych krajach unijnych około 50). Wśród pracowników socjalnych zdecydowanie przewaŜają kobiety. Niskie zarobki nie pozwalają na większy wybór spośród potencjalnych kandydatów. potrzebnych uchodźcom muszącym załatwiać szereg spraw urzędowych. Wszystkie ośrodki w Polsce. a w wypadku cudzoziemców nie znających języka polskiego stałaby w ogóle pod znakiem zapytania. gdy obejmuje ona większą liczbę osób. Inną cechą polskich ośrodków jest wysoka liczba zamieszkujących w nich pensjonariuszy. . wyŜywienia. Uznano bowiem słusznie. Wynosi ona w zaleŜności od ośrodka od 170 osób (Czerwony Bór) do ponad 400 osób (Linin i Bielany). gdyby były one znacznie mniejsze. Z punktu widzenia jakości opieki nad uchodźcami i moŜliwości potencjalnych konfliktów byłoby z pewnością lepiej. gdy w kaŜdym ośrodku zapewnić trzeba wymaganą prawem ochronę. Z reguły na około dwieście osób przypada 1–2 pracowników socjalnych i administracyjno- gospodarczych. Za kaŜdą osobę przebywającą w ośrodku urząd płaci 95 zł miesięcznie za opiekę medyczną. jakie są do dyspozycji. znające język angielski lub rosyjski. jedna pielęgniarka. Wiedzę o pracy z uchodźcami nabywają jednak dopiero w czasie jej trwania. pomoc socjalną i medyczną. 1000–1100 zł. ubrania. zatrudniający najliczniejszy personel z uwagi na pełnienie przez niego centralnych funkcji recepcyjnych. naukę języka polskiego. W przypadkach cięŜszych moŜliwe jest leczenie uchodźców w Centralnym Szpitalu Klinicznym MSWiA w Warszawie. posiadają punkt medyczny zatrudniający lekarza przychodzącego raz w tygodniu i pełniącego funkcję lekarza pierwszego kontaktu oraz pielęgniarkę. w większości po studiach humanistycznych. Ŝe dostępność do usług medycznych w Polsce poza ośrodkiem nie jest najlepsza. jeden dyŜurujący raz w tygodniu lekarz i psycholog. co wymaga podkreślenia. W sytuacji. złotych (najdroŜszy z dotychczasowych przypadków). Uwarunkowane jest to jednak zarówno powierzchnią obiektów. taniej wychodzi. kieszonkowego i opieki medycznej) wynosił w 2006 r. jak i celowymi decyzjami mającymi związek z kosztami ich prowadzenia. Ŝe lepiej byłoby.170 komputerów z podłączeniem do Internetu oraz dostępu do drukarek lub powielaczy.

E. Grzymała-Moszczyńska. s. w odległości ok. Kraków 1998.4. Obecnie ochroniarze obiektu sprawdzają tu dokumenty uprawniające do wejścia. Między piekłem a rajem. Kwartalnik Etnologiczny” 2004. 72–90. Znajduje się tam teŜ recepcja. Warszawa 2002. . Badani są takŜe przez lekarza oraz przechodzą trzydniową kwarantannę (z tego ostatniego pomysłu obecnie się wycofano). Jest to pierwszy stały ośrodek dla uchodźców w Polsce. 3 kilometry od drogi między Warką a Górą Kalwarii równieŜ nie wzbudza entuzjazmu. PołoŜony jest w lesie. 155–185. Dębak koło Nadarzyna306. Toruń 2005. M. s. Znajduje się na terenie gminy Podkowa Leśna. teoretycznie blisko Warszawy. jeśli ktoś pokaŜe im drogę. odbierają bony Ŝywnościowe. Uchodźcy składają tu teŜ wnioski o przyznanie świadczeń. Przygotowuje się tu przepustki ze zdjęciem i identyfikatory. Powstał on 22 maja 1992 r. poza Dębakiem – Czerwony Bór i Linin. mniej więcej w odległości 3 km od kaŜdej z tych miejscowości. zwaną po prostu Bramą. s. Przystanek Dębak. Pobyt w Dębaku ogranicza się dla większości do czasu podjęcia decyzji w tej sprawie. Ŝe opinie uchodźców uwarunkowane są takŜe innymi czynnikami. szczególnie ten pierwszy połoŜony w lasach w okolicach ŁomŜy. gdzie następuje rejestracja nowo przybyłych. a jako była jednostka wojskowa nie figuruje na Ŝadnej mapie. ale takŜe Linin. s. Wielu jednak pierwszy raz błądzi. Nie jest więc do niego łatwo trafić. Grzymała-Moszczyńska. 65–77. J. ale umiejscowiony w lesie. na terenie jednostki wojsk rakietowych działającej w ramach Układu Warszawskiego. Hryniewicz. które przewaŜnie inaczej wyglądają w oczach uchodźców. 6. nr 3–4. przyjeŜdŜając najczęściej kolejką WKD (podróŜ trwa pół godziny) i później idąc ścieŜką na skróty przez las (drugie pół godziny). swoje wady i zalety. Witajcie w Dębaku!. w: H. Charakterystyka wybranych ośrodków dla uchodźców KaŜdy z badanych przez nas ośrodków ma pewne cechy indywidualne. Najdalej po 3 306 Ośrodek w Dębaku opisywany był juŜ w kilku artykułach – zob. Sobolewska. „Okolice. Na ogrodzony teren ośrodka wchodzi się przez typową dla jednostek wojskowych wartownię. Ŝe tak naprawdę satysfakcjonują samych uchodźców. Uchodźcy w Polsce – teoria a rzeczywistość. Wilk. Nowicka. z którymi same warunki bytowe w ośrodkach niewiele mają wspólnego. Ośrodki przejęte od wojska. M. Na podstawie wniosków przyznaje się określoną formę pomocy. a droga z centrum Warszawy do Dębaka zajmuje im nieraz cały dzień. co nie oznacza. 72–82. Biorąc pod uwagę ich zdanie trzeba zauwaŜyć. 0. w: M. a inaczej przedstawiają się z punktu widzenia ich właścicieli i USC (UriC). Goście i gospodarze. Mieszkańcy polskich ośrodków dla uchodźców. Większość uchodźców jednak jakoś do niego trafia. H. z punktu widzenia urzędu uchodzą za wzorcowe.171 Warunki mieszkaniowe w ośrodkach ogólnie rzecz biorąc spełniają zalecane prawem normy.5 km od asfaltowej drogi między Nadarzynem a przystankiem WKD (Warszawska Kolej Dojazdowa) w Otrębusach. Ząbek. Ich lokalizacja budzi jednak krytykę uchodźców.

brodzik. zmywalnia i jadalnia. magazyny. kuchnia. sekretariat. obieralnia warzyw. Poza tym pokój kierownika. nie był jeszcze uŜytkowany. przedszkole i bibliotekę. W części B ulokowano gabinet lekarski. chłodnie. a takŜe ławki do siedzenia. Poza tym w budynku A znajdują się 3 pokoje dyrektorów. kasa i dwie toalety. a nawet osoby z urzędu. Cały ten kompleks od 1992 r. w którym mieściła się stołówka i kuchnia przygotowująca posiłki. jak np. magazyny.do 10-osobowych o powierzchni od 11 m² do prawie 17 m². Od 2001 r. Nowy Hotel zaprojektowany specjalnie dla uchodźców i on tylko był w 2006 r. gdzie moŜna było się zaopatrzyć w podstawowe artykuły spoŜywczo-przemysłowe i piwo. Obok nich było trochę mniejszych pokoi (2–4 osoby). pełniącego kiedyś funkcję koszar dla Ŝołnierzy.172 tygodniach rozwozi się ich do innych ośrodków. Podzielony jest na cztery segmenty A. prysznic. w których kwaterowano rodziny. gabinet zabiegowy i stomatologiczny. C. W jeszcze innym budynku była kiedyś sala telewizyjna i kawiarnia ze sklepikiem prowadzonym przez jednego z uchodźców. Pokoje są róŜne od 4. nie był remontowany i był juŜ w bardzo złym stanie technicznym. jednak pewna cześć uchodźców. . szatnia. archiwum. Natomiast w segmentach C i D znajduje się jeszcze wiele innych pomieszczeń gospodarczych i funkcyjnych. B. komora dezynfekcyjna. było to ponad 1 mln euro plus obowiązkowy wkład własny w wysokości 15%). Urząd starał się o pozyskanie środków finansowych na jego remont i modernizację. Starego Hotelu. D. W trakcie naszych badań w 2006 r. wykorzystywany. Po wyjściu z wartowni po kilku krokach dochodzi się do tzw. dzięki pozyskaniu środków z Europejskiego Funduszu Uchodźczego (w 2006 r. z których kaŜda moŜe pomieścić do 40 osób. Trwały w tym czasie prace wykończeniowe. pochodzące daleko spoza Warszawy i mające trudności z zakwaterowaniem. zazwyczaj osoby wymagające specjalnej troski. a takŜe za pokoje. pozostaje tam aŜ do końca procedury. W 1998 r. Część z nich słuŜyła za biura. w których okresowo zamieszkiwały niektóre osoby pracujące na terenie ośrodka. warsztat i pomieszczenie dla kierowców. Na zewnątrz jest równieŜ miejsce na ognisko i mały plac zabaw dla dzieci. wybudowano jednak obok tzw. Poza tym suszarnię. 6 pokoi przeznaczonych na biura. Za pomieszczenia mieszkalne słuŜyły tam głównie duŜe sale zbiorowe (8–10 osób) z piętrowymi łóŜkami jeszcze po Ŝołnierzach. toaleta damska i męska. W kaŜdej części znajduje się sala telewizyjna. Po przeciwnej stronie znajdował się parterowy budynek. Remont rozpoczął się ostatecznie w 2005 r. Na parterze znajdują się obecnie pomieszczenia przeznaczone do zamieszkania. Budynek jest w kształcie czworoboku z wewnętrznym dziedzińcem. pralnia i kuchnia.

takŜe udziela im wszelkiej innej pomocy w razie konieczności. ciągle zachowała charakter wiejski. Podporządkowane są mu wszystkie inne ośrodki. Są to tzw. to jest Dębak! Stąd nie wyjeŜdŜa się bez zysku. Dębak. którzy mają odwagę porzucić chwilowo troski. nie ukrywając swojej fascynacji tym miejscem: „Tak. pracownicy socjalni. Stąd zatrudnionych jest tu ogółem ok. ale raczej w podwarszawskiej wsi Augustówka. nr 9. sprzątaczki). 50 pracowników. niemal namacalny. kierowcy. religie i diety. Ośrodek ten połoŜony jest nie tyle na osiedlu czy w dzielnicy. 20 osób (kucharki. Do nich teŜ naleŜy wydawanie decyzji administracyjnych. Powiatowymi Centrami Pomocy Rodzinie (PCPR) i organizacjami pozarządowymi. Najlepiej oddał je kiedyś kameruński poeta. KaŜdy wynosi stąd lekcje Ŝycia i ludzkiej natury. ale przede wszystkim recepcyjne. cisza i zapach igliwia wytwarzający szczególną atmosferę i klimat. współpracuje z Rzecznikiem Praw Obywatelskich. W wydziale przyznawania świadczeń pracuje dziesięć osób. Ich funkcje polegają na finansowaniu kosztów pobytu uchodźcy na terytorium RP. Ośrodek w Dębaku. zapewnienie odzieŜy i obuwia.173 Wszędzie wokół jest sosnowy las. ale są to absolwenci róŜnych kierunków studiów – od pedagogiki. zakwaterowaniu go w ośrodku i przyznawaniu świadczeń w postaci: wyŜywienia. poza tym naczelnicy wydziałów. Simon Mol. Dębak jako jedyny ośrodek w Polsce pełni funkcje nie tylko pobytowe. BOO zapewnia takŜe opiekę lekarską w innych ośrodkach. Warszawa – Siekierki. W samym Wydziale Administracyjno-Gospodarczym zajmującym się obsługą techniczną ośrodka pracuje ok. Realizacji Świadczeń i Administracyjno-Gospodarczy. poniewaŜ osada ta do dzisiaj. Mol. biletów na przejazdy do Urzędu. finansuje leczenia poza ośrodkami oraz reprezentuje uchodźców w postępowaniach z zakresu ubezpieczeń zdrowotnych i wypadkowych. podzielone na wydziały: Ogólny. . który pobudza duszę!”307. jak juŜ pisaliśmy. Jest dwóch dyrektorów i ich zastępców. w jednopiętrowym baraku hotelu robotniczego znajdującego się na zapleczu elektrociepłowni „Siekierki”. nauki języka polskiego. mimo szybko postępujących zmian. gdyŜ ulokowane jest w nim Biuro Organizacji Ośrodków dla Cudzoziemców Ubiegających się o Nadanie Statusu Uchodźcy lub Azylu (w skrócie: BOO). jest miejscem szczególnym. Ci. pomocy pienięŜnej na zakup środków higieny osobistej. mogą uchwycić w przelocie ukryty czar otoczenia. wszystko przenikający spokój. 307 S. na badania lekarskie i szczepienia ochronne. Nie naleŜy bowiem zapominać o lesie! Zwłaszcza Ŝe pobliski las daje wraŜenia budzące grozę. Zajmuje się takŜe obsługą prawną swych pensjonariuszy. a dzieciom w wieku szkolnym zapewnienie dostępu do szkół. Spotykają się tutaj róŜne kultury. „Z obcej ziemi” 2000. Otwarty on został w styczniu 2005 r. przez politologię po afrykanistykę.

w którego pokojach jedni i drudzy jakŜe często skarŜyli się na Ŝycie. które nie pozwalało im naprawdę Ŝyć. W ośrodku są 53 pokoje. Mieszkali tu bowiem Polacy z róŜnych rejonów kraju. jak i po pracy. 308 . hotel wrócił dopiero. z którego czasami korzystają teŜ niektórzy uchodźcy. Na sąsiedniej posesji. W razie braku pieniędzy moŜna było zostawić tam jakieś „fanty” i np. Kwaterowano ich we wspomnianym hotelu. chyba Ŝe ktoś miał szczęście. Do dziś na parterze znajduje się zakład fryzjerski. gdy klientem Ad Locum został Urząd ds. która właśnie dlatego była z trudem tolerowana przez czeczeńską większość dominującą w ośrodkach. Do poprzedniej funkcji niejako schroniska dla bezdomnych. jak równieŜ w wielu innych tego typu „socjalistycznych zakładach”. ale takŜe Za zadanie mieli oczyszczać taśmociągi z węgla lub polewać wodą wiecznie palące się hałdy na składowisku. Repatriacji i Cudzoziemców. a jego pomieszczenia zaczęto wynajmować rozmaitym firmom. była tzw. bójek i wymuszeń rozbójniczych. „meta”. PrzewaŜnie jednak zabijano czas piciem wódki zarówno w pracy. Pracowali zazwyczaj na „dniówkę”. „Arystokracja robotnicza” Siekierek. mający normalne rodziny i mieszkający w Warszawie lub Augustówce raczej nie zadawali się z nimi. bo najtańszy gatunek wódki w schyłkowym okresie PRL). bez względu na ich rzeczywiste potrzeby. 18 łazienek z prysznicami i 16 ubikacji dla ponad 200 ludzi. Od Turcji do Bangladeszu. którym nie ułoŜyło się w Ŝyciu. stracili pracę w miejscu swojego dawnego zamieszkania albo wyrzucono ich z domu. na wydziale nawęglania (najbrudniejszy dosłownie i w przenośni wydział w elektrociepłowni)308. Decyzja oddzielenia Czeczenów od wszystkich pozostałych była więc poniekąd wymuszona przez sytuację. do której wchodziło się przez dziurę w siatce. dobrze przy tym wewnętrznie zorganizowaną i narzucającą pozostałym swoje prawa i zasady. po wykupieniu fantów starczało pieniędzy na wódkę aŜ do poniedziałku. a uchodźcami wywodzącymi się z róŜnych krajów Azji i Afryki lub nawet z innych obszarów byłego ZSRR dochodziło do sporów. Prawdziwe picie rozpoczynało się jednak w sobotę po wypłacie. Stali się bezdomnymi. „wpadł w oko” pani z ZSMP i dostał kwaterę na mieście. Ile ci ludzie mieli wspólnego z dzisiejszymi uchodźcami mogłyby tylko opowiedzieć mury tego hotelu. W ramach PRL-owskiej polityki pełnego zatrudnienia pracę znajdowali w elektrociepłowni. Od początku ośrodek ten miał mieć inny charakter niŜ pozostałe gdyŜ przeznaczono go dla osób pochodzących z innych krajów niŜ Czeczenia.174 Poprzednia funkcja tego miejsca ma tu pewne znaczenie. którymi zresztą w większości zawsze byli. tzn. za radziecki zegarek dostać nawet litr „Bałtyku” (najpopularniejszy. Kiedy czasy się zmieniły i nie trzeba było juŜ duŜej udawać „pełnego zatrudnienia”. W okresie naszych badań wszystkie były stale zajęte przez reprezentantów ponad 30 narodowości i państw. choć tym razem z zagranicy. Od początku jego istnienia – podobnie jak dzisiaj – było ono jakimś rodzajem schronienia dla wszelkiego rodzaju Ŝyciowych rozbitków. pracownicy zatrudnieni na stałe. Do pracy przychodzono dopiero we wtorek albo w środę. „straceńców” w ramach restrukturyzacji po prostu wyrzucono. Hotel z czasem przejęty został przez spółkę hotelową Ad Locum. nazywając tę „zbieraninę” z hotelu robotniczego „straceńcami”. Stąd między Czeczenami. Ich los moŜna pod pewnymi względami porównać z losem uchodźców. Dla pewnej mniejszości spośród uchodźców. od Egiptu po RPA i Komory.

175 przez Rosjan. a jedna z nich jest kierowniczką. Ponadto ośrodek prowadzi lekcje języka polskiego dla dorosłych i dzieci. Większość to byli młodzi samotni męŜczyźni do 30 lat. która mieszkała w pokoju sama. Nasz Kenijczyk prowadził korespondencję z synem właścicielki sklepu. Niedaleko jest sklep spoŜywczy. Ŝe pięcioosobowa rodzina mieszka w jednym pokoju. Klientelę tej placówki handlowej stanowią mieszkańcy Augustówki. do jakich czasami miało tu dochodzić przed sklepem. W przypadku rodzin zdarza się. Ŝe tu mieszkają uchodźcy. Pod wpływem naszych mieszkańców zrobiono w sklepiku przerwę 2-godzinną. A uchodźcy teŜ byli agresywni. to mówią: czarnuchy nie przyjeŜdŜajcie tu. które moŜna spoŜyć pod daszkiem. muzułmanów. blaszana budka z piwem i tanimi winami. W czasie badań była tylko jedna pełnoletnia Ugandyjka. hindusów i ateistów. . Zdaniem pracowników ośrodka: Mieszkańcy tu są charakterni. Dzieci w tym ośrodku jest mało (w okresie naszych badań było ich dwanaścioro). Nie podobało im się. Białorusinów. Doniesienia na temat ich integracji z miejscowymi tubylcami. Od miejscowych klientów dowiedzieć się moŜna o bijatykach między naszymi chłopakami a tamtymi. piaskownica i trochę miejsca. W Polsce praktykę dość rzadką. Ŝe jest fajnie [pracownica socjalna ośrodka]. Chodzą one do szkół na terenie Warszawy. jak równieŜ bezpaństwowców. Ukraińców. katolików. Do ośrodka przychodzą równieŜ nauczyciel języka polskiego i angielskiego. Do zabaw mają plac po drugiej stronie ulicy. Ŝeby pograć w piłkę. Poza tym wywieszono jeszcze informacje po angielsku i francusku o godzinach otwarcia sklepu. Jest ławeczka. świadków Jehowy. Zatrudniona jest takŜe pielęgniarka. z którymi ośrodek utrzymuje kontakt. Czasami są zadziwiające sygnały. Ale są pozytywne sygnały. pracownicy elektrowni i mieszkańcy ośrodka. Od uchodźców. którzy kultywują tu jeszcze etos przedwojennego Czerniakowa uwiecznionego przez Grzesiuka. Na ogrodzeniu placu uchodźcy suszą swoje pranie. ksiądz Jacek i siostra Cecylia oraz okresowo jeden lub dwóch studentów zatrudnionych jako wolontariusze. ale gdy juŜ są to i one dostają oddzielne pokoje. zakwaterowani po czterech w pokoju. z których korzysta około 20– 30 osób. Mieszkańcami ośrodka zajmują się dwie młode kobiety (po studiach afrykanistycznych). wymieniali się komórkami. które pracują w charakterze pracowników socjalnych. zostawcie polskie dziewczyny [ ]. Ponadto dwóch ochroniarzy pracujących na portierni na zmianę. lekarz przychodzący na dyŜur raz w tygodniu i kucharka. Samotne kobiety zdarzają się w tym ośrodku wyjątkowo rzadko. Pod względem religijnym podzieleni na prawosławnych. Ŝe: Jak są pijani. są sprzeczne.

Mimo iŜ nie jest to daleka droga. to było bardzo miłe. Musiałam pytać wszystkich o drogę. 152 i 108. Mimo to uchodźcy są względnie zadowoleni. to starał się mi jakoś tłumaczyć. Monika Orłowska (studentka IEiAK) Ośrodek na Siekierkach i jego mieszkańcy Jednopiętrowy budynek przy ulicy Antoniewskiej 1D w Warszawie. i miałam sama tu dotrzeć. Powiedzieli. czy się zgadzamy czy nie zgadzamy. Jedni są do niego przyjmowani. wymieniliśmy się telefonami. dostać się na Antoniewską. W okresie. Ŝeby mnie gdzieś zaprowadzić. i wszyscy byli tacy pomocni. są najpierw umieszczani w ośrodku zamkniętym w Lesznowoli. w jakich pozostają do siebie poszczególne narodowości. Związane jest to z nieustannym przepływem ludzi przez ośrodek. uchodźcom brakuje w nim takŜe dostępu do Internetu. OkręŜnej. dla uchodźców nie znających ani miasta. trafiają na Siekierki najczęściej po kilkugodzinnym lub maksymalnie kilkudniowym pobycie w Dębaku – ośrodku recepcyjnym. w którym teraz mieści się ośrodek dla uchodźców. Ŝe będą zabezpieczać. Większość z nich nigdy nie planowała pobytu w Polsce. Nawet jak ktoś nie znał angielskiego. Uchodźcy róŜnie wspominają tę podróŜ z Dębaka na Siekierki. czasami ludzie swój czas poświęcali. słuŜył kiedyś jako hotel dla robotników pracujących w pobliskiej elektrociepłowni „Siekierki”. w którym poszukiwacze azylu mieszkają podczas oczekiwania na decyzję w sprawie ich wniosku o nadanie statusu uchodźcy. Dopiero nam powiedzieli jak było zebranie na komendzie. proporcje. a potem dali mi adres tego ośrodka. Uchodźcy. Potem przekształcono to w ten ośrodek. drukarki i ksero. Tylko niewielka czerwona tabliczka z napisem „Urząd do Spraw Cudzoziemców” zdradza jego przeznaczenie. bo tak chyba moŜna nazwać taką sytuację. Pani pracująca w pobliskim sklepie spoŜywczym. głównie z Azji i Afryki. tak wspomina tamte czasy: To był hotel robotniczy. jak w innych ośrodkach. Oprócz elektrociepłowni w sąsiedztwie ośrodka znajdują się domy jednorodzinne. najczęściej samodzielnie. Jak podkreślają pracownicy socjalni. którzy poprosili o azyl na granicy. Ŝe wszystko zrobią. TakŜe moja droga na Siekierki była bardzo ciekawa [Etiopka]. pracownicy elektrociepłowni tu mieszkali. inni go opuszczają. Ŝe będą kamery. Gdy zostaną dopełnione wszelkie formalności. muszą oni. na ul. Ci. a nie w Dębaku czy Lininie. śadnego wywiadu środowiskowego nie było. ulegają ciągłym zmianom. ani języka to prawdziwe wyzwanie: Byłam jeden dzień w Dębaku. Moja droga z Dębaka tutaj to było bardzo ciekawe doświadczenie. Ŝe są tutaj.176 Infrastruktura techniczna ośrodka na Siekierkach jest ogólnie zła. i ciągle mamy kontakt. którzy nielegalnie dostali się do Polski lub zostali złapani na próbie przedostania się z Polski do innego kraju (najczęściej do Niemiec). Spowodowane jest to połoŜeniem ośrodka. szybką moŜliwością znalezienia się w centrum Warszawy. Szczególnie dolegliwa jest niewystarczająca liczba sanitariatów w sytuacji duŜej liczby osób pochodzący z róŜnych stron świata Podobnie. często . Ośrodek jest miejscem. Pomalowany na biało budynek z zewnątrz niczym się nie wyróŜnia. duŜo ludzi wtedy poznałam. w którym często zaopatrują się uchodźcy. ośrodek ten zamieszkiwało około 200 osób. w którym prowadziłam badania. łatwym dojazdem do pracy na stadionie i do meczetu w Wilanowie. ogródki działkowe oraz pętla autobusowa. Komunikację z centrum miasta zapewniają linie 162. tutaj na Sadybie. do którego co piątek wybiera się zawsze duŜa grupa pensjonariuszy z Siekierek (patrz: „Ośrodek na Siekierkach i jego mieszkańcy”).

na którą pracownicy ośrodka kompletnie nie mają wpływu. francuskim oraz rosyjskim. zostanie potem wykorzystane do uzasadnienia wydania decyzji negatywnej: Ja ci powiem. w którym uchodźcy raz w tygodniu mogą porozmawiać z psychologiem międzykulturowym. inaczej niŜ na Koszykowej i będą mieć problemy [Pakistańczyk]. jako kobieta nie mam prawa wejść. Inni. gdy nie wszystko dzieje się jakby uchodźcy tego oczekiwali. Jak twierdzi pani psycholog. przed tymi drzwiami ustawiają się ogromne kolejki. Po pierwsze uchodźcy boją się. pani Agnieszki i pracownika socjalnego. Pierwsze dni czy tygodnie pobytu w ośrodku często są wypełnione wiarą w lepsze jutro. są zmęczeni. Mogą mi nie dawać jeść. Kwota ta Ŝadnego z uchodźców nie satysfakcjonuje: Dają nam za mało pieniędzy. Stosunki panujące między pracownikami ośrodka a ich podopiecznymi moŜna określić jako bardzo formalne. Będą świętować [pracownik ochrony]. co chcą albo muszą. Czują się źle. Ja nawet nie wiedziałem. Tymczasem juŜ sama liczba uchodźców zamieszkujących „Siekierki” oraz ich ciągły przepływ uniemoŜliwiają stworzenie bardziej intymnej.00. Są oni często rozŜaleni i rozgoryczeni sytuacją. Nie mówią szczerze. Potem. otoczenie.00. ale muszę czuć. nastaje kryzys. Uchodźcy zakwaterowani w ośrodku otrzymują kwotę 70 zł „kieszonkowego”. To za mało nawet na jeden dzień [Irakijczyk]. Ŝe coś źle powiedzą. Na jednym jego końcu mieści się pokój modlitw dla muzułmanów. Zaufanie rozmówców trudno jednak zdobyć. bo jest wypłata. Ŝe ja się nie boję. co powiedzą podczas rozmowy z psycholog.00 do 16. w dniu wydawania kieszonkowego. bardzo wyczerpuje uchodźców nie tylko psychicznie. na której odręcznie napisano w języku angielskim. szok kulturowy i stres który mu towarzyszy. Natomiast na drugim końcu korytarza znajduje się pokój kierowniczki ośrodka. nie muszę tu zostać. Nie było w moim planie tu przyjechać. domowej atmosfery. Na drzwiach wejściowych ośrodka wisi kartka. Ona zawsze mi mówiła. Ŝe się boją. bo nie naleŜy to do ich kompetencji. najchętniej wcale nie wychodziliby z pokoju. Wynika to przede wszystkim z faktu. Ŝe to. to boją się. A to dlatego. pani Marty.177 trafili tutaj wskutek przypadku lub rozmaitych wydarzeń. ale nie moŜna go było opuszczać. Ŝe jest taki kraj jak Polska [uchodźca z Sierra Leone]. a mieszkający samodzielnie 750 zł. Tylko 70 złotych. których języka i zachowania nie rozumieją. poczucie odizolowania – wszystko to sprawia. Po krótszym lub dłuŜszym pobycie w Lesznowoli mniej restrykcyjne przepisy panujące na Siekierkach są niewątpliwie miłą odmianą dla nowo przybyłych: Warunki moŜe były lepsze. Trudno jest mówić im o tym jak jest cięŜko i Ŝe sobie nie radzą z obecną sytuacją. do Europy Zachodniej: Do Polski trafiłem przypadkiem. Był zupełnie jak więzienie. Mimo to dzień wypłaty jest zawsze wielkim wydarzeniem w Ŝyciu ośrodka i okazją do uprzyjemnienia sobie cięŜkiego Ŝycia uchodźcy: Pewnie dzisiaj będzie jakaś awantura. Po drugie uchodźcy-męŜczyźni często krępują się rozmawiać o swoich problemach z kobietą. na jaki byli naraŜeni w swoich krajach i na jaki naraŜeni są w Polsce w konsekwencji szoku kulturowego. Ŝe uchodźca staje się niezwykle podatny na stany depresyjne oraz na utratę poczucia własnej wartości. Ŝe jestem wolnym człowiekiem [Pakistańczyk]. ludzie. Zadaniem ich nie jest jednak rozwiązywanie wszystkich problemów uchodźców. Praca z uchodźcami nie naleŜy takŜe do łatwych. i do tego młodą. w jakiej się znajdują. Dopiero wtedy otwiera drugie drzwi i wchodzimy na długi i dość wąski korytarz. Ŝe ja tak wyjątkowo otwarcie rozmawiam. . Ŝe ośrodek jest zamykany o godzinie 23. Chcielibyśmy Ŝeby to się zmieniło. ale takŜe fizycznie. Naprzeciwko pokoju pracowników socjalnych znajduje się pokój. Przekroczenie polskiej granicy to nie koniec problemów uchodźcy. Co miesiąc. Siedzący za szybą pracownik ochrony prosi wchodzących o okazanie dokumentów. do którego. A wolność jest dla człowieka najwaŜniejsza. jak mi powiedziano. które pokrzyŜowały ich plany przedostania się dalej. Nowa sytuacja. Zaraz przy wejściu znajduje się portiernia. Ŝe pracownicy socjalni są normalnymi pracownikami budŜetowymi starającymi się w miarę dobrze wypełniać swoje obowiązki od 8. Zadaniem pani psycholog jest pomóc uchodźcom przezwycięŜyć skutki długotrwałego stresu.

Z uwagi na to. Tylko nieliczni z nich jedzą na stołówce. mogą uzyskać od lekarza zalecenie specjalnej diety. Język polski jest postrzegany przez uchodźców jako trudny. Nie działa Ŝarówka i nikt jej nie wymienił. irytując gotujących oraz tych oczekujących na swoją kolej. łatwiej przychodzi opanowanie języka polskiego. Lekarz. w praktyce jednak zaleŜy to często od tego. Ŝe palniki działają bardzo słabo. gotowanie przedłuŜa się w nieskończoność. W ośrodku nie przyrządza się posiłków. którzy znają język rosyjski. Jak przychodzą ludzie z Koszykowej. 2 godziny później niŜ miał i wcale potem nie zostaje dłuŜej. Znajdują się tam kuchenki. Ŝe lekarz bardziej staranie dba o zdrowie Afrykańczyków: My chcemy być przez lekarza równo traktowani. Stał i świecił do garnka. a własną kulinarną aktywność ograniczają do zaparzania sobie kawy czy herbaty. Ci. Ŝeby je potem wyrzucić. kosze na śmieci oraz wspólne lodówki: Nie ma tu światła. Zajęcia prowadzone są w trzech grupach: dziecięcej. Na kaŜdym piętrze znajdują się zaledwie dwa niewielkie aneksy kuchenne. W jednej z sal na parterze dwa razy w tygodniu prowadzone są lekcje języka polskiego. zlew. W stosunku do pracowników kuchni uchodźcy zachowują się raczej uprzejmie. którzy zamierzają wyjechać na Zachód (a więc większość). Dali nam około 20 kartonów. Wielu jednak przyjmuje strategię polegającą na uŜywaniu jedynie języka angielskiego. Są to ogólnie rzecz biorąc dania kuchni polskiej. a w szczególności zupy. W piątki zwykle jest ryba. Czasem wręcz odbierają jedzenie tylko po to. zdaniem uchodźców. przyjmuje w nim pacjentów zwykle raz w tygodniu. z pochodzenia Afrykańczyk. ułatwiających codzienne Ŝycie. W przeciwieństwie do nich. początkującej i zaawansowanej. Część ludzi potem musi czekać do następnej wizyty za tydzień. to Murzynom lepiej daje [Pakistańczyk]. Ŝe Polacy takŜe go znają. Oczywiście oni nie wiedzą. to widzą dwie kuchenki i myślą. Niewystarczająca. Zgodnie z przepisami. jedzenie jest tu tylko dostarczane i wydawane uchodźcom. a ta druga ma tylko 2 palniki sprawne [Bengalczyk]. obiady oraz kolacje. kto teraz będzie sobie gotował.178 Na parterze znajduje się takŜe gabinet lekarski. aby uchodźcy mieli co czytać. uchodźcy z Azji i Afryki generalnie nie przepadają za polską kuchnią. czy planują na stałe osiąść w Polsce i znaleźć tu pracę. ale za tydzień to moŜe być powaŜna choroba [Bengalczyk]. Młody chłopak z Bangladeszu mówił mi. Na parterze znajduje się równieŜ biblioteka. którzy chorują. Ŝe ta jedna kuchenka nie działa. dziś mój problem jest nieduŜy. Tylko tym. A on jest z Afryki. niechętnie jedzą wydawane im posiłki. Powstała ona z inicjatywy wolontariuszy pracujących w ośrodku: Została stworzona biblioteka. Na posiłki nie narzekają zazwyczaj uchodźcy z Białorusi czy Ukrainy. Ze względu na zakazy religii muzułmańskiej w ośrodku nie podaje się wieprzowiny. Większość odebrane posiłki spoŜywa w pokojach. Lubią za to gotować potrawy z kupionych przez sobie produktów na swój własny. Ŝe przyrządzenie . Ci. A wiesz jak to jest. Robi to firma z zewnątrz. ograniczają się do przyswojenia sobie jedynie niezbędnych słów i zwrotów takich jak „dzień dobry”. Przyrządzanie sobie samemu posiłków w ośrodku natrafia jednak na problem braku odpowiednich warunków do gotowania. a przecieŜ wielu uchodźców jest rosyjskojęzycznych [wolontariusz pracujący w ośrodku]. British Council i Instytut Francuski o darmowe egzemplarze niepotrzebnych im ksiąŜek. „smacznego” czy „papierosy”. uchodźcy mają zapewnione śniadania. Zarzucają mu takŜe niepunktualność: Przychodzi raz w tygodniu. Ŝeby coś widzieć. Tylko ze strony rosyjskiej brak było zainteresowania tą formą pomocy. Mój kolega musiał robić jedzenie przy świetle telefonu komórkowego. opieka medyczna w ośrodku jest jednym z ulubionych tematów jego mieszkańców. Większość werbalnie deklaruje chęć nauki języka polskiego. Ŝe mamy tutaj naprawdę dobre warunki. Słabo wyposaŜona kuchnia i złe warunki do gotowania są często przyczyną sporów między mieszkańcami ośrodka o to. gdzie mieszkańcy mogą przyrządzać sobie posiłki. domowy sposób. licząc na to. Niektórzy twierdzą. Poprosiliśmy BUW. Na parterze znajduje się takŜe stołówka i jej zaplecze. Za najbardziej efektywną metodę nauki uchodźcy uznają niewątpliwie kontakty z Polakami.

Tymczasem ośrodek. zlokalizowany po drugiej stronie ulicy. w czasie moich badań przebywało tam dziesięcioro nieletnich. W ośrodku na Siekierkach jest bardzo mało rodzin. ma być swego rodzaju instytucją dyscyplinującą. Uchodźcy nie przepadają takŜe i za tym miejscem. takie jak na przykład telewizor. dzieciaki grały w piłkę na ulicy. Ośrodek nigdy nie będzie jak dom. gdyŜ często zdarza się. MoŜna spotkać teŜ rozkłady jazdy autobusów oraz tabelki informujące o godzinach modlitw muzułmanów. Ŝe znajduje się on w miejscu . a w środku coś jest. Dom to miejsce. Ściany w pokojach są czasem udekorowane plakatami bądź starymi kalendarzami. to brak poczucia posiadania tej przestrzeni na własność: U nas w Pakistanie się tak mówi. To było niebezpieczne. co róŜni przede wszystkim ośrodek od domu. W lecie mieli parę razy jakieś imprezy organizowane. Ŝe to. Fakt istnienia przepisów i sankcji za ich nieprzestrzeganie powoduje. to jest twój własny dom. Reszta przestrzeni jest porośnięta trawą: Mają teraz jeszcze ogródek. jedna toaleta dla wszystkich. Ŝeby ludzie wolniej jeździli. Wielokulturowość ośrodka nie wzbudza u nich większej fascynacji. WyraŜają swoje obawy przed moŜliwością zaraŜenia się róŜnymi chorobami: DuŜo ludzi. teraz te garby są porobione na jezdni. Suszą się one najczęściej w pokojach. Widziałam. Ŝe nawet. Zdjęcia rodziny i bliskich na ogół trzymane są w szafach lub w walizkach. jeŜeli masz mały. duŜo ludzi ma tu jakąś chorobę czy coś. Ŝe tam był ksiądz. Gdy jest ciepło są wywieszane na terenie ogródka przygotowanego specjalnie dla dzieci mieszkających w ośrodku.179 curry zajmuje mu nie mniej niŜ 2 godziny. czajnik elektryczny. Są takie choroby. krzesła. Uchodźcy opowiadając o ośrodku często manifestują swój negatywny stosunek do niego. Codzienny rytuał okazywania straŜnikom karty przy wejściu na teren ośrodka kaŜdorazowo przypomina uchodźcy. Rodziny mają osobne pokoje. zakazami czy nakazami. Mieszkańcom przeszkadza fakt. Na początku tego ogródka tutaj nie było. a więc nie znajdują się w pokojach. kuchenka gazowa. biedny dom i w ogóle nic innego nie masz. to nie wiem [ekspedientka z pobliskiego sklepu]. Ŝe uchodźcom trudno jest się poczuć w ośrodku jak w domu. w języku rosyjskim „łagier”. Łazienki to kolejny newralgiczny punkt w ośrodku. a w angielskim „camp”. MoŜe to wręcz potęgować poczucie obcości tego miejsca oraz być źródłem wrogości w stosunku do instytucji ośrodka w ogóle i przebywających w nim innych osób. równieŜ dzieci. a nie dom. Są to prywatne rzeczy uchodźców mające za zadanie ułatwić i uprzyjemnić Ŝycie w ośrodku. jak i toalety są wspólne. Ŝe zarówno prysznice. co za tym idzie. lecz na korytarzach. Pokoje wyposaŜone są w pojedyncze oraz piętrowe łóŜka. Jedyna Czeczenka w tym ośrodku trzyma w swoim pokoju kota. Upranych ubrań starają się nie pozostawiać bez opieki. Ŝe znikają. W jednym pokoju mieszka z reguły nie mniej niŜ 2 osoby i nie więcej niŜ 6. a jeśli się do niego nie stosują mogą zostać usunięci z ośrodka. Często niektóre łóŜka zajęte są tylko w teorii. tam się bawią i siedzą. Jest to dość duŜy teren. stół i umywalkę. W swoim domu robisz co chcesz. Ma w ten sposób zapewnić uchodźcom bezpieczeństwo i schronienie. konkursy chyba dla dzieci. najczęściej jedną szafę. której zadaniem jest wychowywać swoich podopiecznych. Wskazują. Ja się tego trochę boję [Pakistańczyk]. Zawsze uŜywają wobec niego słowa „obóz”. a w innym to jest problem [Pakistańczyk]. Uchodźca z Ukrainy określił je jako internacjonalne zoo. Czujemy się w nim zupełnie wolni i nieskrępowani obecnością osób obcych. Podkreślają. radio. które jest całkowicie nasze. podkreślając jakby tym samym. Ŝe nic nie widać. ale kto to organizuje. bo dana osoba spędza większość dni i nocy poza ośrodkiem. Uchodźcy zobowiązani są do przestrzegania regulaminu. W niektórych pokojach znajduje się dodatkowe wyposaŜenie. lodówka. z tego czworo dzieci w wieku szkolnym. W piwnicy budynku znajduje się pralnia. Ŝe miejsce to ogranicza ich wolność. przynajmniej z załoŜenia. Ŝe nie ma ono nic wspólnego z domem: To po prostu ośrodek. a nie na widoku publicznym. kosztem jednak odebrania im części kompetencji w zakresie decydowania o swoich działaniach. Narzekają na zły stan sanitariatów oraz panujący w nich brud. Znajduje się tam kilka huśtawek.

w przeciwieństwie do pokoi i łazienek. Obejmuje kompleks 6 budynków przeznaczonych na pobyt dla 500 osób. Znajduje się teŜ świetlica z telewizorem podłączonym do sieci kablowej. przebywało w nim zaledwie nieco ponad 100 osób narodowości czeczeńskiej oraz kilku Inguszy. podobnie jak Linin. posiadający wspomniane pracownie i własną szkołę uznawany jest przez Polaków za bardzo dobry. W kaŜdym budynku znajduje się 36 pokoi 24-osobowych i 12 pokoi 6-osobych. Linin jest jednym z najnowszych ośrodków dla uchodźców w Polsce i jednocześnie największym. Zaletą ośrodka. chlubiący się czystymi pokojami i korytarzami. co prywatne. W ośrodku znajduje się pokój modlitewny (meczet) i gabinet lekarski. Jest to typowy obiekt koszarowy przejęty po zlikwidowanych Jednostkach Nadwiślańskich MSWiA. Planowane jest załoŜenie biblioteki. w ramach którego Polska Akcja Humanitarna otworzyła tzw. lecz takŜe przez obecność innych ludzi. nie mogąc uciec od nie zawsze poŜądanej obecności współlokatorów. przejęty przez URiC po Jednostkach Nadwiślańskich MSWiA. w którym uchodźca spędza większość czasu nie jest przestrzenią prywatną. po jednej na piętro. Zamieszkiwany jest . plastyczną. świetlicę dla dorosłych z pracownią krawiecką. zlew oraz 3 duŜe lodówki. fotograficzną i fryzjerską. Ośrodek został tam utworzony na przełomie 2002 i 2003 r. przyczyniająca się na pewno do większego zadowolenia korzystających z nich uchodźców i dająca im nadzieję na znalezienie później pracy w Polsce. Ponadto znajduje się tam stołówka. Mimo zamknięcia w czterech ścianach uchodźca pozostaje ciągle niejako na widoku. Mieszkańcy mogą korzystać równieŜ z boisk do gry w siatkówkę i piłkę noŜną. są natomiast kuchnie na kaŜdym z pięter wyposaŜone w dwie kuchenki. kaŜda wyposaŜona w 4 prysznice i 3 ubikacje oraz 5 umywalek. które i tak naleŜy do jednego z najczęstszych doświadczeń uchodźczych. Rzecz dotychczas bez precedensu w polskich ośrodkach dla uchodźców. co publiczne. W ośrodku zaciera się tak potrzebna człowiekowi granica między tym. a jedzenie dostarczane jest przez firmę cateringową. W takich warunkach trudno jest uchodźcom poczuć się dobrze. Jest to najbardziej odizolowany od otoczenia ośrodek w Polsce. Czerwony Bór koło ŁomŜy został.180 ograniczonej wolności. Wolność uchodźcy nie jest jednak ograniczana tylko przez przepisy. Znajduje się w nim 65 pokoi na 270 osób. Łazienki znajdują się tylko na korytarzach. choć w czasie naszych badań w 2006 r. Ogólnie rzecz biorąc ośrodek ten. niedawno oddany do uŜytku. Uchodźcy mogą wykonywać tu takŜe pewne prace porządkowe. za które otrzymują dodatkowe kieszonkowe. Ale jego połoŜenie jest jednak przyczyną zwiększonego poczucia wyizolowania jego mieszkańców. Ośrodek w Lininie znalazł się w projekcie EQUAL. Nawet przestrzeń pokoju. zaś dyskomfort psychiczny i fizyczny prowadzi nieraz do konfliktów. która równieŜ wyróŜnia ten ośrodek. a tym. W ośrodku znajduje się takŜe szkoła i przedszkole z duŜą ilością zabawek. stąd nie najlepsza o nim opinia wśród uchodźców.

co z punktu widzenia uchodźców było zdecydowanym plusem. podobnie jak wszystkich ośrodków wczasowych. od którego pełnią tę funkcję. widoczne grzyby i pleśń oraz chroniczny brak ciepłej wody. ich połoŜenie. nie zawsze najlepsze. 15–20 m²) oraz miały łazienkę i aneks kuchenny. Wszystkie natomiast ośrodki powstałe w wynajmowanych hotelach robotniczych róŜnią się od wymienionych wyŜej tym. To jednak wzbudziło konflikt pensjonariuszy z administratorem budynku. jak juŜ wspominaliśmy. Sam ośrodek zbudowany w stylu lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku. zaletą ich jest jednak w oczach uchodźców. RóŜnią się one między sobą m. który w okresie naszych badań mieścił się w dawnym kompleksie wczasowym składającym się z dwóch hoteli. Warunki w nich są zróŜnicowane. Zamieszkany ostatnio był wyłącznie przez Czeczenów. Istnieje moŜliwość wykonywania niewielkich prac porządkowych za dodatkowe kieszonkowe. jednak były dość przestronne (ok.in. W obu budynkach było 60 pokoi przewidzianych dla 250 osób. Poza tym zimą pokoje były ogrzewane. Ŝe urządzenie pochłania zbyt wiele energii i próbował je odebrać uchodźcom. które próbowały nawzajem narzucić sobie swoje prawa i zasady. było piękne połoŜenie i wspaniałe warunki rekreacyjne w lesie i nad wodą. Pokoje w tym ośrodku wyposaŜone były – jak wszędzie – skromnie. Problemem był jednak stan ośrodka. który twierdził. W przeciwieństwie do innych miał stosunkowo dobre połączenie autobusowe z Warszawą. dzięki skutecznie działającej tam wolontariuszce. wskutek czego dochodziło tam do ciągłych bójek. Na zewnątrz plac zabaw dla dzieci oraz boisko do koszykówki i piłki noŜnej. ośrodek ten został jednak zlikwidowany. niegdyś komfortowy. Cechą go wyróŜniającą. Pomieszczenia te takŜe były nie ogrzewane zimą. ale przez dwa rywalizujące ze sobą klany (tejpy). słabo wyposaŜona. . Jest świetlica. a więc takŜe doświadczeniem pracującego w nich personelu. Pod koniec 2006 r. która była przyczyną częstych przeziębień jego mieszkańców. szkoła w jednym pomieszczeniu i biblioteka. choć do tego ostatniego uchodźcy kupili za własne środki nagrzewacz powietrza. ale juŜ nie korytarze. która była limitowana przez kierownictwo. Ŝe są połoŜone przewaŜnie w miastach i mają z reguły dostęp do dobrej komunikacji autobusowej. w związku z czym występowała tam spora róŜnica temperatur. był juŜ jednak bardzo zaniedbany. W ośrodku jest dość dobrze wyposaŜona świetlica dla dzieci. Prawdopodobnie ten ośrodek wczasowy przeznaczony był niegdyś do zamieszkania wyłącznie latem. stołówka oraz meczet. Poza tym znajduje się tam duŜa sala gimnastyczna. długością czasu. Sprzęty w pokojach są bardzo zniszczone.181 przez Czeczenów i osoby narodowości rumuńskiej. „Jachranka” w Jadwisinie nad Zalewem Zegrzyńskim była jedynym ośrodkiem dla uchodźców.

świetlica z telewizorem. Jest tam zaledwie 10 ubikacji. Brak jest miejsc do gotowania przez samych uchodźców. z której uchodźcy nie chcieli korzystać. Łazienki znajdują się w kaŜdym segmencie mieszkalnym składającym się z dwóch pokoi i są wyposaŜone w prysznic. Ośrodek dla uchodźców powstał w tym hotelu w lutym 2005 r. W 2006 r. obok Linina. Od tego czasu zamieszkiwany jest prawie wyłącznie przez Czeczenów oraz małe grupki Inguszy i Dagestańczyków. 309 .309 Ogólnie cieszy się dobrą opinią. Mieści się w „Hotelu Polonia” naleŜącym do spółki o tej samej nazwie. Ząbek. hotel zamieszkiwało wielonarodowościowe towarzystwo z takich krajów. Sprzątane są przez sprzątaczki hotelowe. co z ich punktu widzenia jest wadą. gdzie moŜe mieszkać 500 osób. gabinet lekarski. W środku jest sala słuŜąca jako siłownia. Ogólnie wszystko w stanie przeciętnym. Na parterze znajduje się tylko jedna niewielka kuchenka przeznaczona dla mieszkańców ośrodka. korytarz i klatka schodowa zdewastowane. Świetlica znajduje się w przerobionej jadalni. największym ośrodkiem w Polsce. białoruskiej i kazachskiej. Jest to czteropiętrowy budynek. w którym znajduje się 119 pokoi.182 Najstarszym ze znanych nam ośrodków mieszczących się w hotelach robotniczych jest ośrodek w Łukowie. Mieści się w Zajeździe Lipsk naleŜącym do firmy APLAUZ. red. przez Maję Musiał w artykule zawartym w: Między piekłem a rajem. Podobnie jak w innych ośrodkach na zewnątrz znajduje się plac zabaw i Ośrodek opisywany był m. Posiłki są przygotowywane w znajdującej się na miejscu kuchni i mogą być spoŜywane w stołówce. jak Somalia. Warszawa-Bielany jest z kolei. Brak jest biblioteki i komputerów z połączeniem do Internetu. 2002. wynajmowanym przez URiC na ten cel bez przerwy od 1996 r. meczet. W latach 1997–1998 w hotelu został przeprowadzony generalny remont i obecnie jest on znacznie bardziej nowoczesny niŜ był w okresie PRL.in. Poza nimi przebywały w nim jeszcze w tym czasie pojedyncze osoby narodowości rosyjskiej. Znany jest z przyjaznej postawy właścicieli i pracowników hotelu wobec uchodźców. Przed 2000 r. umywalkę i ubikację. Sri Lanka i Pakistan. 7 pryszniców i 4 kuchnie. Słabą stroną – z punktu widzenia uchodźców – jest odległość Łukowa od Warszawy i nie najlepsze z nią połączenie komunikacyjne. dwuosobowych (12 m²) lub czteroosobowych (18 m²). Ŝe wszelkich pozostałych udogodnień jest zbyt mało jak na tak duŜą liczbę przybywających w nim mieszkańców. Warszawa. gdyby chcieli sobie coś podgrzać. większość z nich stanowili juŜ Czeczeni. Oprócz wielkości wyróŜnia się jeszcze tym. Obok budynku jest plac mogący słuŜyć jako boisko lub miejsce zabaw dla dzieci. w: Między piekłem a rajem. M. Obecnie w ośrodku jest miejsce dla 260 uchodźców w 84 pokojach. Kamerun.

Kirgistanu. Dwa ośrodki w Białymstoku310 (Zajazd „Budowlani” i Hotel IGA) i jeden w ŁomŜy (Zajazd „Zacisze”) znajdują się równieŜ w byłych hotelach zakładowych. Ośrodek w ŁomŜy jest to czteropiętrowy. Ukrainy. Podobnie jak w innych ośrodka. ale ma juŜ pewną tradycję goszczenia cudzoziemców. W pierwszym znajdującym się na uboczu osiedli mieszkaniowych pokoje są wygodniejsze i posiadają łazienkę. bez łazienek w pokojach. pomieszczenie telewizyjne.183 boisko do piłki siatkowej. znajduje się tam jeszcze jadalnia. jakby Urząd chciał zapewnić Czeczenom swojskie warunki. z odpadającym tynkiem. Cieślińska. Uchodźcy z Czeczenii w Białymstoku. mała sala do ćwiczeń i gabinet lekarski. czy antykoncepcja. Wygląda on tak. Dzieci jak pada deszcz bawią się w błocie albo na pordzewiałych huśtawkach. Zaletą ośrodka jest jedno. kuratorów i pedagogów szkolnych. Ośrodek funkcjonował w latach 2002–2004. Ŝe zostały załoŜone tam pierwsze w Polsce tzw. brudny. Mieści się w podobnym. Wędrowcy i migranci. Ogólny jego stan jest raczej mało zadowalający. a wspierane przez lekarzy. Ośrodki w Białymstoku wyróŜniają się tym. Prowadzone są przez psychologa i tłumacza z języka rosyjskiego. połoŜne. Korytarze i klatki schodowe są dość zaniedbane. jak na Bielanach. w którym znajduje się 68 pokoi przygotowanych na przyjęcie 208 osób. Ośrodek w Wołominie. więc uchodźcy najczęściej nie narzekają na drobne niedogodności. W ośrodkach tych pręŜnie działało Biuro Caritas Archidiecezji Białostockiej i Prawosławny Ośrodek Miłosierdzia Bractwa Świętego Mikołaja. pielęgniarki. które trzeba zalepiać taśmą izolacyjną. Nowicka. aneksu kuchennego. Kraków 2005. . Obecnie wszyscy uchodźcy w Białymstoku to Czeczeni. na tle wymienionych juŜ wyŜej jest całkiem przeciętny. niewielki budynek zamieszkały przez 240 uchodźców z Czeczenii. Celem ich istnienia jest zapoznanie kobietuchodźców ze sposobami radzenia sobie w trudnych sytuacjach. a następnie po przerwie wznowił działalność w 2005 r. Wcześniej zamieszkiwali w nim Ormianie. Pokoje są jednak w miarę czyste. przedpokoju. w: E. Ŝe znajduje się w Warszawie. B. czyli Ŝeby czuli się jak u siebie w zbombardowanym Groznym. powstały w hotelu pracowniczym naleŜącym do firmy Pensjonat Halina z Wyszkowa. Białorusi i Pakistanu. grupy wsparcia dla kobiet o charakterze informacyjno-edukacyjnym. Budynek jest szary. czteropiętrowym bloku. Zamieszkują go równieŜ uchodźcy z Czeczenii oraz pojedyncze osoby z Dagestanu. Nomos. Obecnie jest wyposaŜony w nowoczesne segmenty mieszkalne składające się z dwóch pokoi. alkoholizm. których obecnym właścicielem jest państwowe Przedsiębiorstwo Usług Socjalnych i Budownictwa z Białegostoku. problemem są tylko nieszczelne okna. Pomiędzy marginalizacją a integracją. Drugi jest nieco gorszy. jak przemoc domowa. dwóch pokoi i łazienki z 310 Ośrodki w Białymstoku zostały opisane przez Barbarę Cieślińską: Goście i gospodarze. meczet.

Ponad 80% z nich – 83. Kwestie finansowe wysuwają się tutaj na pierwszy plan. które obejmują przede wszystkim złą sytuację finansową i brak wystarczających środków finansowych na utrzymanie rodziny. Zła sytuacja finansowa Zły stan zdrowia Brak wystarczających środków na utrzymanie rodziny Warunki mieszkaniowe w ośrodku . Dla większości z nich przyjazd do Polski miał charakter nowości i podróŜy w „nieznane”.5. 6. Główne problemy adaptacyjne uchodźców w Polsce (w świetle badania sondaŜowego) Główne problemy występujące podczas pobytu w ośrodkach. Dochodzą do tego trudności związane ze stanem zdrowia własnym i najbliŜszych. 3. We wszystkich trzech ośrodkach.0% (24) 1. zaś reszta. którego właścicielem jest wspomniane przedsiębiorstwo. Zdaniem badanych.5%.9% (167) nie było jeszcze w naszym kraju.184 ubikacją i prysznicem. czyli od 2003 r.5% (55) 12. psychicznym i fizycznym. a takŜe złe warunki mieszkaniowe. na które wskazuje prawie kaŜdy z naszych badanych (jeŜeli uwzględnimy kategorię „brak wystarczających środków na utrzymanie rodziny”). Obok własnych trudnych przeŜyć z kraju pochodzenia dochodzą znane trudności adaptacyjne w nowym społeczeństwie oraz problemy związane z przebywaniem w ośrodku (patrz Tabela 4). 4. lub teŜ wcześniej w Polsce pracowała (handlowała). Wyjazd i pobyt w obcym kraju w roli osoby starającej się o nadanie statusu uchodźcy nigdy nie jest łatwy. 2. była przynajmniej raz. znajdują się przedszkola dla dzieci i świetlice.5% (57) 27. Po nich właśnie widać cięŜar traumatycznych doświadczeń uchodźczych. Tabela 4. czyli 16. największe problemy budzą warunki bytowe w ośrodku. Typ problemu Odsetek (liczba wskazań) 59% (118) 28. 183 osoby). Zdecydowana większość z naszych badanych przyjechała do Polski w 2004 lub 2005 r. Tylko 8. zazwyczaj w roli osoby starającej się o status uchodźcy.1% (32).5% (17) przebywało dłuŜej w ośrodku. Największe problemy badanych w Polsce* Lp. (91.

na podstawie których moŜna by ustalić ich stan zdrowia. Generalnie pochodzenie etniczne niezbyt róŜnicuje. W Polsce kłopoty ze zdrowiem są charakterystyczne przede wszystkim dla doświadczonych przez wojnę uchodźców z Czeczenii (35. Przybywając do Polski. Wielu Czeczenów utraciło swe domy.0% (22) 9. jeśli chodzi o krytykę warunków bytowych w ośrodkach. wobec osób „innej narodowości” (12. 7. waŜna na początku kaŜdego pobytu w nowych warunkach.2%). 9. jak np. Brak odpowiednich środków do utrzymania rodziny i zła sytuacja finansowa dominują wśród wszystkich grup narodowych uchodźców. były w większości pozbawione dostaw energii i niedogrzane. choroby Ŝołądka itp. jak gruźlica. MoŜna jednak zauwaŜyć dosyć interesującą zaleŜność. mimo złych wspomnień z nim związanych.0% (18) 4.5% (5) 2. 10. gdyŜ badani mogli wymienić więcej niŜ jedną przyczynę.185 5.0% (4) 21% (42) 6. Te ostatnie warunki najrzadziej z kolei wskazują osoby narodowości czeczeńskiej.0% (4) 1. Na uwagę zasługuje „tęsknota za krajem”. niedoŜywienie i anemia występujące u dzieci.5% (5) 2. 8. Zła organizacja czasu wolnego Tęsknota za krajem Nadmierna biurokracja Brak akceptacji ze strony Polaków Złe traktowanie przez urzędników Inne: brak moŜliwości nauki brak pracy brak decyzji o przyznaniu statusu uchodźcy warunki bytowe w ośrodku problemy językowe kłopoty z poruszaniem się poza ośrodkiem 11. zapalenie płuc. przebyte choroby i szczepienia. .0% (12) 5.5% (9) 3. Uchodźcy narodowości czeczeńskiej najczęściej skarŜą się na opiekę zdrowotną. Inne grupy narodowościowe stosunkowo częściej wskazują na biurokrację i warunki mieszkaniowe. a te.5%). odra i inne mające związek z trudnymi warunkami Ŝycia.0% (6) 2.0% (2) *Procenty nie sumują się do 100%. Spotyka się wśród nich takie choroby. Opieka zdrowotna prawie nie istniała lub była na bardzo niskim poziomie. które stały. 6. nie posiadają oni dokumentów. Pozostałe trudności nie są juŜ tak istotne.0% (10) 2.

warunki finansowe pobytu w ośrodku. Ten typ trudności badani rozwijają takŜe w kategorii „inne”.5 27. Odrębną sprawą są trudności związane z funkcjonowaniem ośrodka (biurokracja i nastawienie administracji. 6. Źle są takŜe oceniane warunki sanitarne i wypoczynkowe (oceny złe wydała około jedna trzecia badanych).6 Złe 15.7 37.6 21. regulaminy wewnętrzne określające stopień swobody.2 52. a takŜe brak decyzji o przyznaniu statusu uchodźcy.3 2.7 Skala ocen (%) Średnie Dobre 29. zła organizacja czasu wolnego). 3. Typ warunków: Bardzo złe 2. Inne warunki nie budzą juŜ takich skrajnych ocen.2%).5 23.6 11. Okazuje się.1 20.5 19.1 30. nie budzą tu takich emocji. najczęściej podkreślają warunki finansowe i mieszkaniowe jako największe swoje problemy. 5. roku Ŝycia.1 32.4 1.5 15. Ŝe osoby po ukończeniu 36. ograniczone moŜliwości poruszania się poza ośrodkiem.2 24.1 7.1 25. Badani ocenili najgorzej. jak zły stosunek personelu ośrodków lub współmieszkańców do nich czy problemy językowe.186 Wiek i stan rodziny wpływają w ten sposób. Mieszkaniowe śywieniowe Sanitarne Wypoczynkowe Finansowe WspółŜycie z innymi grupami uchodźców Bardzo dobre 23. Uczyniło tak 80% respondentów.7 7.4 30. Tabela 5. Ocena warunków pobytu w ośrodku Lp.8 3. Rozwinięcie oceny pobytu w ośrodku znajdujemy w następnej tabeli (tabela 5).1 34. Jest to zdecydowanie dominująca kategoria w trudnościach pobytu w Polsce.1 3. a przeszło połowa uznała je jako bardzo złe.1 12. podkreślając głównie ograniczenia związane z pobytem w ośrodku i oczekiwaniem na rozpatrzenie wniosku uchodźczego (przede wszystkim brak pracy i moŜliwości nauki.8 . Prawie 40% źle ocenia warunki Ŝywieniowe (39.2 2. co częściej robią osoby gorzej wykształcone (we wszystkich kategoriach problemów w Polsce).0 47. 2. 4. Ŝe osoby deklarujące najwyŜszy poziom wykształcenia i wykonujące zawody inteligenckie najrzadziej podkreślają swoje problemy w Polsce.6 14. zazwyczaj przebywające tutaj z rodziną.5 8. Inne typowe kłopoty adaptacyjne. podobnie jak w poprzedniej tabeli. Interesujący jest natomiast wpływ wykształcenia i zawodu.7 14. granice obszarów prywatności). a jako bardzo złe wskazała je prawie co piąta osoba.

. . bo jeden chłopak z dziewczyną się całowali na korytarzu. . . kulturowa. gdyby nie będący ich katalizatorem charakter Ŝycia w ośrodku: bezczynność. frustracja i brak perspektyw. tak? A jak to Ŝycie wygląda w sferze realiów? .Zagubienie kulturowe i komunikacyjne.Niezdolność do porozumiewania się z polskim otoczeniem. w ośrodku ? . . a w tym jako bardzo dobre wskazał je prawie co czwarty badany311. „łapy precz od naszych dziewczyn”.To znaczy? . Ŝe czują się uraŜone. gdyŜ jako dobrą lub bardzo dobrą widzi ją przeszło trzy czwarte naszych badanych (75. bo . Najmniej pozytywnie są oceniane warunki finansowe. .Dzieci ze szkoły na przykład. o których dobrze wypowiada się przeszło połowa respondentów.3% wskazań jako złe lub bardzo złe). co konkretnie? . Byt materialny. Ŝe obecnie ta ostatnia kategoria jest oceniana najlepiej. to jest nie do pomyślenia…. Ŝeby coś takiego się nie wydarzyło…To nie była „nasza dziewczyna”. one zgłosiły do administracji w ośrodku. finansowy… . poczuli się obraŜeni. Wcześniej według wypowiedzi wielu uchodźców były tam jednak stałym zjawiskiem związanym najczęściej z dominacją grupy czeczeńskiej. Problemy w ośrodku dla uchodźców: . środki do Ŝycia i zapewnienie bytu na poziomie przyzwoitym…. Uogólniając moŜna powiedzieć.Odwrotnie. MoŜna takŜe przypuszczać.Co to znaczy być uchodźcą w Polsce.. Ŝe badania ilościowe przeprowadzali pracownicy socjalni. która się lepiej uczy.[WF1 – NGOs 1 i 2] 311 Na tak pozytywne wyniki wpływ mógł mieć fakt.A to są oczekiwania.Poczuli się obraŜeni. Ŝe na płaszczyźnie oczekiwań .Jakiś przykład? . Ŝe większość konfliktów mogłoby się nigdy nie uzewnętrznić.2%). W rezultacie wszystkie pozostałe są prawie jednolite narodowościowo i obecnie nie dochodzi juŜ w nich do konfliktów o podłoŜu kulturowym czy rasowym. Ŝe chłopak z dziewczyną się migdalili…. Ŝe bezpieczeństwo. a w tym 2.187 Najmniej krytycznych ocen budzi współŜycie z grupami innych uchodźców (tylko 10.Ja myślę.5% jako bardzo dobrych (patrz: „Problemy w ośrodku dla uchodźców”).Zobaczyli jakąś parę na korytarzu. tylko 5. Nie moŜe pani posadzić chrześcijańskiego chłopca z dziewczyną. Niski procent wskazań na problemy z innymi uchodźcami w okresie prowadzenia badań wynika prawdopodobnie z przeniesienia większości nie-czeczeńskich uchodźców do ośrodka na Siekierkach w Warszawie.No. Pozytywne oceny zdobywają warunki wypoczynkowe i mieszkaniowe.To znaczy. to była Polka. a to jest niedopuszczalne.Czy to jest kwestia językowa? .A jaka jeszcze? .Nie tylko. tu w tym miejscu.. .5% ocen dobrych.

1. 3. Ŝe osoby najlepiej wykształcone.5%. Zdecydowanie pozytywnie oceniają warunki w ośrodku uchodźcy czeczeńscy (71%). 75).1% (9) 27.2%). Badani krytycznie oceniają swoje aktualne połoŜenie materialne. Tylko 4% (czyli 8 osób) określiło je jako „dobre”. pomoc medyczną. a pieniądze w celu jego sfinansowania zostały często poŜyczone od rodziny czy znajomych. jak i gorsze (37. Porównanie z warunkami połoŜenia materialnego w kraju pochodzenia przed przyjazdem do Polski nie wypada krytycznie. zaś co dziesiąty nie ma zdania w tej materii. Na ocenę sytuacji materialnej w przypadku Czeczenów wpływa fakt. tj. zaś najbardziej umiarkowane oceny (średnie lub złe) zgłaszają uchodźcy najmłodsi. Ocena ośrodka jest więc zaskakująco pozytywna. Generalna ocena funkcjonowania ośrodka dla uchodźców Lp. Ci ostatni względnie najczęściej podkreślają średnią lub złą ocenę funkcjonowania ośrodka. Sam przyjazd do Polski oceniany jest teŜ przez nich jako bardzo drogi.6% (21) Tylko co dziesiąty badany ocenia funkcjonowanie ośrodka dla uchodźców negatywnie.1%. zakwaterowanie.188 Ocena funkcjonowania ośrodków dla cudzoziemców. właściwie poza jedną. Ze względu na wykształcenie nie ma silnych zaleŜności. 4.3% (108 osób). Prawie taki sam odsetek badanych mówi o nich. tak jak moŜna było się tego spodziewać. ponad jedna czwarta ocenia go w sposób przeciętny (ani dobry. Do podstawowych źródeł utrzymania w ośrodku naleŜy oczywiście pomoc ze strony państwa polskiego. Obejmuje ona wyŜywienie. Typ oceny Zła (negatywna) Ośrodek jest przeciętny Dobra Brak zdania (nie wiem) Odsetek (liczba wskazań) 9. Kategorię. 2. Ponad co piętnasty respondent nie potrafił wyrazić zdania w tej kwestii 6% (12). naukę . ponad jedna trzecia jako przeciętne (35. ani zły). 37).7%. w tym jako bardzo złe co siódmy respondent (14. ponad połowa ma o nim ocenę dobrą. 28). wybrał co piąty respondent (18. Tabela 6. W świetle złoŜonych ankieterom deklaracji badani generalnie pozytywnie oceniają ośrodek. a takŜe wykonujące zawody inteligenckie są względnie najbardziej krytyczne. Ośrodek najlepiej oceniają respondenci starsi. Ŝe są one lepsze (36%. zaś w najmniejszym stopniu uchodźcy „rosyjscy” (19. PołoŜenie materialne w ośrodku. 71). zaś złe przeszło połowa badanych – 54.3% (54) 53% (105) 10.9%. względnie częściej niŜ inni wskazują na „negatywne” oceny ośrodka. Ŝe nieraz utracili oni wskutek działań wojennych cały dorobek swego Ŝycia. przebywający u nas z rodziną. 72 osoby). Ŝe są one zbliŜone. w którym obecnie przebywają (Tabela 6).

312 . Jest ono jednak uzupełniane przy pomocy innych sposobów. gdyŜ większość uchodźców pracuje u okolicznych gospodarzy. Ponadto cudzoziemcy. pomoc znajomych (7. którzy ze względów medycznych lub szeroko rozumianego bezpieczeństwa nie mogą przebywać w ośrodkach. naukę dzieci w szkołach podstawowych oraz 70 zł pomocy miesięcznej na zakup środków higieny osobistej.189 języka polskiego. poniewaŜ niektórzy uchodźcy zdają sobie sprawę. Ŝe w trakcie pobytu w procedurze uchodźczej legalna praca jest niedozwolona.5% (55) 26. z których do najwaŜniejszych naleŜą: własne oszczędności (14%.5% (53) 9% (18) 5% (10) 4. Przeznaczenie wydatkowania dodatkowych środków finansowych przedstawia Tabela 7. pomoc rodziny z kraju lub z zagranicy (12%.5% (9) 1. 6. 24). lub dorywcze prace na budowie czy przy zbiorach owoców i warzyw (w przypadku kobiet praca w barowych kuchniach lub bufecie lub handel Ŝywnością wydawaną w stołówce ośrodka) (9%. 4. 15) oraz dorabianie sobie głównie poprzez handel na bazarach. Ta ostania liczba jest zapewne zaniŜona. Szczególnie dotyczy to ośrodków w Lininie i Smoszewie. 183). Uzupełniany jest on w razie potrzeby innymi zamiennymi formami pomocy. Jest to podstawowe źródło dla kaŜdej osoby (91. znajdujących się w rejonach upraw owoców i warzyw. Przeznaczenie uzyskiwanych dodatkowych środków pienięŜnych Lp. 18)312. Jest to podstawowy pakiet pomocy ze strony państwa. Państwo pokrywa równieŜ koszty dobrowolnych repatriacji.5%. otrzymują pomoc na pokrycie we własnym zakresie kosztów pobytu na terenie Polski w wysokości 25 zł dziennie na osobę. którzy nie mają środków finansowych. Dodatkowe środki są przeznaczane na: zakup Ŝywności zakup ubrania i obuwia zakup środków higienicznych zakup uŜywek potrzeby kulturalne transport przyjemności dla dzieci Odsetek (liczba wskazań) 60% (120) 27. mogą zwrócić się o jednorazową pomoc na zakup odzieŜy i obuwia. Uchodźcy.5%. 3. 5.5% (9) 4. Ŝe handlują równieŜ rzeczami wynoszonymi z ośrodka). W sezonie ośrodki te wręcz pustoszeją. 2. Tabela 7. 7. 28 osób). gdzie są zatrudniani przez innych uchodźców mających juŜ status i zezwolenie na pobyt (zdarza się jednak.

. który nie jest tani w Warszawie i jej okolicach. Podobnie wygląda to z perspektywy wykonywanego zawodu (70. Osoby z rodzinami (41.0% (76 osób). wobec osób samotnych (55. kursy innych języków – 4% (8) lub teŜ działania kształceniowe w ośrodku – 2% (4). potrzebach kulturalnych (kino). Ponad połowa badanych (53. a najrzadziej narodowości czeczeńskiej. Wspominają tylko o uŜywkach (papierosy i alkohol).3%) lub nie posiadających zawodu (42. Koryś. gdyŜ badani mogli wymienić więcej niŜ jedną kategorię.0% (30).1%). drobnych przyjemnościach dla dzieci i rozmowach telefonicznych. a następnie na ubranie i higienę.190 8. 107 osób) nie korzysta z Ŝadnych kursów edukacyjnych lub językowych organizowanych w ośrodku. Dodatkowe pieniądze badani przeznaczają przede wszystkim na swoje bieŜące utrzymanie. lekarstwach. 313 Por. kursów zawodowych – 17.5%.5% (53) oraz zajęć dla dzieci – 9. 88).. z czego najwięcej na Ŝywność.9%).. Do najczęstszych naleŜą kursy języka polskiego.8%) wobec osób z wykształceniem podstawowym (44. w tym przede wszystkim angielskiego) – 38. kosztach transportu. które dotyczą urozmaicenia diety oraz wyglądu.9% na tak). pozostała część badanych deklaruje fakt uczestnictwa w takich przedsięwzięciach.5% (2). kursów komputerowych – 29.8%) wobec osób niepracujących (26.5% (3) *Procenty nie sumują się do 100%. lekarstwa rozmowy telefoniczne 4% (8) 1.4%) lub średnim (43. Innym kierunkiem jest zwiększenie aktywności ośrodka nie tylko na polu kształcenia.0% (8). Badani oczekują takŜe zwiększonej liczby organizacji imprez kulturalnych (artystycznych) w ośrodku – 15. Najczęściej zgłaszają potrzebę organizacji kursów językowych (polskiego oraz innych języków. 9. 33-35. Najczęściej korzystają z kursów (deklarują.5% (35). Pozostałe dziedziny Ŝycia nie są juŜ tak mocno wskazywane i mówi o nich mniej niŜ 10% respondentów. sklepu – 1% (2).5% (59).5% (19). wyniki na ten temat. s. Najchętniej wykorzystują ofertę edukacyjną osoby najlepiej wykształcone (58. . zajęć sportowych – 26. Badani deklarują jednak znaczne zainteresowanie zwiększeniem oferty edukacyjnej w ośrodku.0% (2) oraz kursów wiedzy o Polsce – 1. kursów prawa jazdy – 1. Ocena oferty edukacyjnej313. Wyniki w tej tabeli moŜemy interpretować takŜe z perspektywy odczuwanych największych braków w ośrodku. Do rzadziej wymienianych nowych działań w ramach ośrodków naleŜą oczekiwania organizacji stałej pracowni komputerowej – 4.3%). z których korzysta ponad 40% badanych (44%. Ŝe uczęszczają) osoby narodowości „rosyjskiej” i „inni”. Audyt umiejętności osób ubiegających się o. które otrzymała I.

po którym przychodzą następne. ich oceny dzielą się prawie na połowę – 45% (27) ocenia ich źle.6. Podsumowując. którzy skorzystali z pomocy przedstawicieli organizacji pozarządowych (60 osób). głównie od strony ich organizacji oraz panujących w nich warunków. 6. 16) nie otrzymał Ŝadnych sensownych od nich propozycji. Prawie 60% (58. Wśród tych.191 Zdecydowanie źle wypadają oceny aktywności organizacji pozarządowych. a prawie co dziesiąty respondent (9%. a pozostała część (55%. a przyszłym domem w kraju przyjmującym lub teŜ potencjalnie moŜliwym realnym powrotem do starego domu. W tym rozdziale zajęliśmy się ogólnym spojrzeniem na ośrodki. Ale pozostaje on waŜnym miejscem na drodze ich uchodźstwa i integracji w Polsce. W następnym rozdziale (siódmym) spojrzymy na Ŝycie codzienne ośrodka. Dodatkowo dochodzi do tego pragnienie wykorzystania czasu wolnego w oczekiwaniu na decyzję o przyznaniu statusu. . 33) jako średnią lub dobrą. Powinno to być to miejsce przejściowe między domem w kraju rodzinnym. wykorzystując wyniki badania sondaŜowego. które udzielają pomocy osobom oczekującym na nadanie statusu uchodźcy w Polsce. głównie w zakresie rozwoju nowych umiejętności zawodowych. W praktyce dla większości uchodźców ośrodek taki stanowi dopiero jedno z pierwszych miejsc czasowej separacji (choć niektórzy mogli doświadczyć juŜ takim miejsc w innych krajach). Zakończenie Dla uchodźcy przebywanie w ośrodku pozostaje przede wszystkim okresem czasowego zawieszenia i liminalności. od przestrzegania porządku do czasu wolnego i rozrywek. funkcjonowanie ośrodków jest generalnie pozytywnie oceniane przez naszych badanych. 103 osoby) w ogóle nie spotkało się z przejawami takiej aktywności w ośrodku. które przekładają się na poszukiwanie dodatkowych źródeł zasilania.2%. Podstawową ich trudnością pozostają warunki finansowe.

199.Borowska (red.. Był takŜe przypadek dziennikarzy rosyjskich. są kontrolowane przez straŜników. 24-30. warunki opuszczenia budynku. 194-199. 7. Mikołajczyk. 314 . s. którzy zarejestrowali się jako uchodźcy i mieszkali w ośrodku w celu napisania artykułu na ten temat.192 Rozdział VII. etnicznym lub religijnym itp. Oficjalnie wejścia i wyjścia. Kraków 2008. schronienie. czasu wolnego (rekreacji) oraz kontaktów społecznych. Ośrodek dla uchodźców – instytucja dyscyplinująca.. 315 B... s. Mikołajczyk. śycie codzienne – temat najnowszej socjologii. zakwaterowania i jedzenia. 1425. Ograniczenia swobody ich poruszania się oraz moŜliwości wyboru miejsca zamieszkania stanowi do tej pory stały element dyskusji o zasadach ochrony uchodźczej315. s. Ale naszym zdaniem w wypadku na przykład obozów ulokowanych w Kenii przy granicy somalijskiej jest to w pełni zrozumiałe. Osoby ubiegające się o . P. a przedłuŜanie pobytu poza ośrodkiem powyŜej 3 dni skutkuje nakazem opuszczenia go i wstrzymaniem P. jak np.. 316 B. zidentyfikowanych przez jedną z uchodźczyń.). nr 146. Sztompka. reguluje wydawanie posiłków i godziny odwiedzin317.U. skuteczne zapewnienie dostępu do opieki medycznej i pomocy socjalnej. Ośrodek jako instytucja dyscyplinująca (bezpieczeństwo i przestrzeganie regulaminu pobytu w ośrodku) Zapewnienie bezpieczeństwa uchodźcom jest jednym z najwaŜniejszych argumentów na rzecz tworzenia specjalnych środków uchodźczych i zakwaterowywania w nich osób znajdujących się w procedurze o nadanie statusu uchodźcy. poz. czy dom? śycie codzienne w ośrodkach dla uchodźców 7. 1.. Skupimy się w nim na przeŜywaniu przez osoby oczekujących na nadanie statusu uchodźcy ich „codzienności” (prozy Ŝycia)314.. Sztompka. zapobieŜenie napięciom rasowym. wprowadza wspomnianą kontrolę wejść i wyjść. czyli warunków ich pobytu. duŜa liczba wniosków o status uchodźcy.2. Na rzecz ich wprowadzenia przemawiają jednak względy praktyczne. w: Socjologia codzienności. ale co moŜe grozić uchodźcom w Polsce? Dokładnie nie wiadomo. Dz. Ŝe bardziej chodzi o sprawowanie dozoru nad uchodźcami niŜ zapewnienie im bezpieczeństwa. M. Osoby ubiegające się o . choć urzędnicy wskazują na odnotowane niedopuszczalne próby wejścia na teren ośrodków przedstawicieli ambasad krajów pochodzenia uchodźców. Wydawnictwo Znak.316 Zapewnienie bezpieczeństwa ma słuŜyć przede wszystkim przestrzeganie regulaminu ośrodka. Mimo tych incydentów wydaje się jednak. 317 Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 12 sierpnia 2003 r. dzięki specjalnym przepustkom. miejsca wspólnych spotkań i rozrywek. Wstęp Ten rozdział jest poświęcony próbie antropologicznego opisu („gęstego opisu”) przebywania w ośrodku dla uchodźców. Określa on prawa i obowiązki pracowników oraz cudzoziemców. Boguni .

Ze spręŜynami. wszczynają bójki lub opuszczają go na więcej niŜ 3 dni bez zezwolenia. wykorzystywanie ośrodków do handlu ludźmi). choć zdarzają się postępowania o kradzieŜe w supermarketach i pobicia. które zdarzają się uchodźcom poza ośrodkiem. Pensjonariuszom nakazuje się dbać o higienę i czystość zajmowanych pomieszczeń. Po to jest regulamin [ pracownik Urzędu]. co moŜna sprzedać: klamek do drzwi. na 10 dni. Listy obecności są sprawdzane podczas wydawania kartek Ŝywnościowych. wydłubywanie dziur w ścianie. W większości codziennych przypadków moŜliwość zastosowania regulaminu jest dość ograniczona. Więc nie dziwcie się panowie. wydania mu przepustki np. . kiedy nie są juŜ obecni pracownicy socjalni. Były nawet próby usunięcia kaloryfera. Brak przestrzeganie regulaminu skutkuje nakazem opuszczenia ośrodka i odebraniem świadczeń. a jeden raz 318 Pamiętać jednak naleŜy. W praktyce kary te stosowane są rzadko. lecz popełniane w ramach tej samej grupy narodowościowej. rozebrać. Obowiązują ustalone godziny posiłków i ograniczenia odwiedzin gości z zewnątrz. ze wszystkim. Regulamin jest do pewnego stopnia wyrazem obaw związanych z pobytem cudzoziemców o nieustalonym statusie prawnym. Wszystko wynieśli. ściany i rury doprowadzające wodę. kradzieŜe wszystkiego. do których dochodzi zwykle wtedy. przestrzegać ciszy nocnej i powracać do ośrodka przed godziną 23. albo – jak w sytuacji Czeczenów – róŜnych klanów tej samej narodowości. w innych – mało adekwatne (jak np. bo moŜna go sprzedać. Najczęściej teŜ nie chodzi o przestępstwa między nimi a obywatelami polskimi. Ŝe istnieje moŜliwość zezwolenia uchodźcy na przebywanie przez pewien czas poza ośrodkiem. po której nie są juŜ wpuszczani. Rany Boga! Podłoga tylko została. wierzyć się nie chciało. gdy uchodźcy groŜą pracownikom ośrodka. Odnotowano jedno zabójstwo (w ŁomŜy dwóch Rosjan zamordowało Ingusza). o ile ten wcześniej zwróci się o to z prośbą i ją uzasadni. Zakazuje się oczywiście spoŜywania napojów alkoholowych i narkotyków. pisanie i malowanie na ścianach. W niektórych wypadkach okazują się one uzasadnione (jak np. obaw przed skutkami picia duŜej ilości alkoholu). ale dotyczą raczej sytuacji.00. zakłócania porządku publicznego i pozostawiania dzieci bez opieki itp. Niebezpieczne sytuacje w ośrodkach związane są najczęściej z bójkami między przedstawicieli róŜnych narodowości. to było coś nieprawdopodobnego. Jak stwierdził jeden z pracowników Urzędu: Byłem pełen zdumienia jak moŜna wyczyścić pokój. kontaktów ze ścian czy armatury łazienkowej. ze trzeba zapisać. to teŜ wynieśli. Stałym problemem jest dewastacja wyposaŜenia i urządzeń ośrodka. zazwyczaj dopiero wtedy.193 wydawania świadczeń318. łóŜka Ŝelazne udało im się rozkręcić. Ŝe nie powinno się takich rzeczy robić. najczęściej na tle rywalizacji o kobiety. Do interwencji policji w ośrodkach dochodzi rzadko.

wypadki drogowe. podobnie jak czynią to niektórzy studenci w akademikach. Innym problemem są rozmaite wypadki. Na przykład nakaz dbania o czystość pomieszczeń higieniczno-sanitarnych. pobicia kobiet lub dzieci.194 wystąpił przypadek uŜycia siły przez uchodźcę wobec pracownika ośrodka (na Bielanach podczas strajku głodowego). Zazwyczaj jest to skutek pozostawiania dzieci przez ich rodziców bez opieki. złamania w wyniku upadku ze schodów. Zastosowane wobec uchodźców ograniczenia i zakazy mają w Polsce raczej charakter prewencyjny. ZaleŜy to często od charakteru zatrudnionych ochroniarzy i ich osobistych skłonności do tolerowania rozmaitych zachowań. W praktyce jest bardzo róŜnie. ale poniewaŜ jest regulamin. przemocy domowej. zdaniem pracowników socjalnych (choć nikt tego oficjalnie nie zgłosił). Obecnie takie zachowania powodują jednak duŜe zdziwienie Polaków. piją w czasie pracy. Bez nich jednak. W rodzinach czeczeńskich zdarzają się. Cudzoziemców]. przypadki tzw. Ŝe w ośrodkach mieszkają osoby nie mające do tego prawa. Ŝe regulamin nie jest przestrzegany. w ogóle nie moŜna byłoby nad zjawiskiem panować.według uchodźców. Przyznają. dobrze byłoby nie pić. to jest po prostu przypomnienie pewnych zasad. jakie powinny obowiązywać [pracownik Urzędu]. więc regulaminy pojawiły się jako konieczność przypomnienia pewnych rzeczy. będące znajomymi tych uchodźców. . ktoś mógł to zauwaŜyć. zwłaszcza jeśli chodzi o picie alkoholu: troszeczkę frywolnie. Po prostu „waletują”. wynoszenia posiłków ze stołówki. to jest to robione trochę dyskretniej. a co za tym idzie – kaŜdy robi to w swoim pokoiku i jest święty spokój [pracownik Urzędu ds. Są to poparzenia. przytrafiające się uchodźcom. to nas wzmocni”. Jak mówią nasze powiedzenia: „Chcącemu nie dzieje się krzywda” lub „Co nas nie zabije. Wielu picie alkoholu toleruje. Nasza kiedyś teŜ nie przewidywała. gdy pracownicy socjalni kończą pracę. z których gościny korzystają. a zwłaszcza ich dzieciom. nie bije. zakaz spoŜywania napojów alkoholowych. Ich norma kulturowa jednak zazwyczaj nie przewiduje stałego dozoru nad dziećmi. zdaniem przedstawicieli Urzędu. pozostawiania dzieci bez opieki itp. po prostu przeziębienia i inne choroby będące skutkiem przebywania zimową porą na zewnątrz bez odpowiedniego ubrania itp. wówczas alkohol i goście (w tym czasami i płci Ŝeńskiej) stanowią często jedyne urozmaicenie monotonnego pobytu w ośrodku. poniewaŜ sami . W praktyce naruszanie wielu przepisów jest tolerowane. na której mieszka bardzo duŜo ludzi. On się sprawdza jak kaŜdy inny regulamin. nie kradnie. Zdarza się teŜ. Ŝe się nie wynosi. Trzeba pewne rzeczy ludziom po prostu powiedzieć. trzeba ich wychowywać: Ośrodek to jest względnie niewielka przestrzeń. Kontrola nad uchodźcami wyraźnie słabnie po godzinie 16-tej. przynajmniej w określonych godzinach.

319 . W wypadku niektórych ośrodków. Ŝe jest ci źle. bo ani my. Nie rozumiem tego.195 Pracownicy socjalni myślą o regulaminie. podkreślają konieczność jego istnienia.. nie ma roboty. Muszę biec. klatek schodowych. Ograniczenia te. Wręcz nie picie byłoby chyba nienaturalne [pracownik socjalny]. było zimno. nie wiadomo co ze sobą zrobić. jak na przykład na Siekierkach. a oni zadzwonili po policję i kazali mi czekać na zewnątrz. Bez niego nie moŜna byłoby. Osoby ubiegające się o . aczkolwiek wydają się rzeczywiście konieczne. Ŝeby zdąŜyć na ostatni autobus. ani ochrona nie moŜemy przeszukiwać osób. Po 30 minutach policja przyjechała i dopiero mnie wpuścili.. przepis ten oznacza równieŜ zakaz wychodzenia z samego budynku po wyznaczonej godzinie. gdyŜ często dochodzi do dewastacji wspólnych pomieszczeń. My mamy zapewnić bezpieczeństwo. mogę pracować przez 24 godziny. 1 uchodźca z Bangladeszu]. Padał deszcz.00 mnie tu nie wpuszczą [jw. O problemach prawnych realizacji prawa do wyŜywienia. Dotyczy on równieŜ uchodźców. Spośród wielu ograniczeń uchodźcy najbardziej krytykowali konieczność wracania do ośrodka przed godziną 23.00 i nie chcieli mnie wpuścić. Nawet te niedawno odremontowane dość szybko ulegają zniszczeniu. 3. zdaniem nawet samych pracowników. ale po 23. byłoby jednak nienormalnie: Nie ma rodziny.F. podobnie jak przedstawiciele Urzędu. choć fakt ich istnienia na pewno ogranicza ewentualne skutki wynikające z ich nieprzestrzegania. mieszkania i pomocy socjalnej wśród uchodźców – zob. Mikołajczyk. To jest naturalne. 213-218. To nieludzkie [M. Tylko mamy problem z egzekwowaniem tego. choćby w celu spaceru czy posiedzeniu dłuŜej na powietrzu.]. gdyŜ niektóre są po prostu nieŜyciowe. Zakazy są więc łamane. Mam pobyt tolerowany.00: Kiedyś przyszedłem tylko 10 minut po 23. które przychodzą na teren ośrodka. Latem faktycznie moŜe być to uciąŜliwe. B. ich zdaniem. To jest ośrodek. to jednak z drugiej strony nie sprzyjają dobremu samopoczuciu cudzoziemców.. Ośrodek dla uchodźców jako schronienie (warunki mieszkaniowe i sanitarne)319 Budynki i pomieszczenia zajmowane przez uchodźców zwykle nie są w najlepszym stanie. 7. Nie moŜemy im konfiskować alkoholu [pracownik socjalny]. s. Wprowadzają stosunki paternalistyczne między pensjonariuszami a personelem ośrodka oraz przyczyniają się do ich izolacji od społeczeństwa. którzy mają juŜ zezwolenie na pobyt tolerowany: Czasami jest trudno wrócić tutaj. Bez niego. takich jak korytarzy. Najbardziej dotyczy to alkoholu. gdyŜ w gorące dni w małych. dusznych pomieszczeniach bez balkonów trudno jest w byłym hotelu robotniczym wytrzymać. TudzieŜ jest robota i trzeba to jakoś uczcić. który jest stałym rytuałem Ŝycia ośrodkowego i po którym od czasu do czasu wywoływane są awantury. w ogóle zapanować nad porządkiem w ośrodku: Te przepisy są absolutnie potrzebne.

Toalety. tj. Albo: W łazienkach syf. Pełno jest papierów. Te huśtawki.196 świetlic i placów zabaw. rozrywki. 320 Muzułmanie oddają mocz w pozycji kucznej. znajdują się w większości ośrodków na korytarzach i są one przeznaczone do uŜytkowania dla duŜej liczby osób. a rodzice nic im nie mówią [Czeczen]. nawet dzieci wyrzucają tu śmieci. Ich stan techniczny równieŜ budzi wątpliwości. Ŝe jestem Czeczenem. UŜywają. na ogół bez desek klozetowych i zalane wodą. Nierzadko zarówno pokoje. kiedy toalety nie są wyposaŜone w specjalne urządzenia do podmywania. Niektórzy z uchodźców przyznają jednak. Źle uŜywają łazienki. stoły i krzesła. Ŝe sami nieraz się do tego przyczyniają: Niektórzy ludzie nie respektują tutejszych praw. Ŝeby zepsuć. prysznice i aneksy kuchenne. W Wołominie twierdzili: W ogóle nie opłaca się nic odnawiać. gdyŜ nie są dostosowane do muzułmańskich tradycji higienicznych320. resztek paluszków i chipsów. jak juŜ pisaliśmy. Ŝeby tu był porządek. Standard pokojów zajmowanych przez uchodźców moŜna porównać do warunków panujących w tanich hotelach. źle uŜywają lampy. Ubikacje są w róŜnym stanie. wchodząc zwykle butami na sedesy. niedopałków. Poza tym. Plac zabaw dla dzieci to. Mieszkańcy ośrodków stale się zmieniają i wielu spośród nich nie ma poczucia potrzeby dbania o miejsce. łóŜka. szafy. jak się tu mieszka.O. Oni to robią specjalnie. to juŜ są kolejne. Sodoma i Gomora [D. jak w ośrodku Wołominie.Z. Ŝe to wina samych uchodźców. Ŝe z utrzymaniem w nich czystości są kłopoty. tylko piaskownica i dwie huśtawki. nawet jeśli są regularnie sprzątane. za które Ŝaden uchodźca osobiście nie odpowiada. Codziennie nie ma ciepłej wody albo nie ma ciśnienia [uchodźca z Mozambiku]. jednak są zdania. 1] 321. 321 Prywatni właściciele nastawieni są często na maksymalne wykorzystanie pomieszczeń poprzez zakwaterowanie jak największej liczby uchodźców (za którymi idą pieniądze). W ten sposób trudno jednak uniknąć zalania wodą ubikacji. bo od razu wszystko niszczą. pomieszczeń do odpoczynku. jak i sanitariaty wymagają remontu: Wszystko tu jest stare. Znajdują się w nich gniazdka elektryczne. Drzwi do nich często nie mają klamek i zamków: Mało kibli. ani łazienek. lodówkę. czy uprawiania sportu. ani tego placu zabaw. To jest naród. Wykładziny są najczęściej zniszczone. jak w ośrodku na Siekierkach). Łazienki non stop zalane. który cieszy się jak coś zepsuje. . Oni się nie załatwiają jak my. Niektórzy z naszych nic nie robią. które nie jest ich domem. Zlewy zapchane bywają resztkami jedzenia. A oni nic. ale tu jest obóz [M. Chciałoby się mieszkać jak w mieszkaniu. aniŜeli na udostępnianie ich pensjonariuszom w celach kulturalnych. Czasami wstydzę się. W niektórych ośrodkach brak jest sali telewizyjnej (telewizor jest na korytarzu. źle uŜywają telewizora. Pracownicy ośrodków to potwierdzają. PrzecieŜ moŜna trochę posprzątać. Niewiele lepiej bywa na korytarzach i w salach telewizyjnych. jedynym sposobem wykonania tej czynności jest uŜycie butelki z wodą. Sprawia to. kiła i mogiła. a zimą są ogrzewane. 28]. sportowych czy oświatowych. WyposaŜone są w podstawowe sprzęty.

Poza tym przechowywana jest w nich Ŝywność. dlatego mieszka tutaj. Dwóch pozostałych to znajomi Pakistańczycy. W najgorszym stanie są te. kawę i cukier. Przykładowe urządzenie duŜego pokoju zamieszkałego przez rodzinę czeczeńską wygląda w ten sposób: na środku zawieszona jest kotara. ale tylko ja jestem tu legalnie. Najlepiej prezentują się pomieszczenia zamieszkałe przez rodziny czeczeńskie. W części dziecięcej mogą znajdować się jakieś zabawki. pomieszczenia. gdzie domownicy trzymają ubrania. obok pokoje. We wszystkich pokojach uchodźców jest teŜ jakiś sprzęt elektroniczny. Co mi się podoba co nie. Najczęściej po jednym misiu lub lalce. Jak mówi jeden z uchodźców: Bo tam nie ma Ŝadnych warunków. Oficjalnie mieszkam sam [uchodźca z Bangladeszu]. łącznie z workami ziemniaków. jak wspomnieliśmy wyŜej. Poza tym są w nich dzieci. Uchodźcy mają ponadto pościel i komplet naczyń. MoŜna w nich dostrzec próbę udomowienia pomieszczenia w ośrodku. Poza nimi mogą posiadać jeszcze własne urządzenia audiowizualne. zwłaszcza jeśli pochodzą z róŜnych krajów. ja mówię jasno. Cechą wspólną pokojów zamieszkanych przez rodziny jest miedzy innymi fakt. Niekiedy na ścianie wisi rysunek czołgu. Stoi teŜ mała szafka z telewizorem oraz stolik z nieodłącznym czajnikiem elektrycznym. w drugiej stoją łóŜka dla dzieci. Urządzenie i wystrój pokojów zajmowanych przez uchodźców znacząco się niekiedy róŜnią. ale na ogół nie ma ich zbyt duŜo. Tego typu pokoje zajmowane przez rodziny mają do pewnego stopnia charakter indywidualny i mimo ubóstwa są zadbane i sprawiają przyjemne wraŜenie. W części dla rodziców stoją potrójne zniszczone szafy. która dzieli go na dwie części. Na podłodze leŜy wytarty dywanik w czerwone wzory. To jest takie dwa piętra. jest bardzo brudno po prostu warunki sanitarne i higieniczne nie do przyjęcia [WF2 – B2] W niektórych pokojach. podkreślające religijność i przynaleŜność kulturową jego mieszkańców. dokumenty oraz jedzenie: herbatę. Dostał pobyt tolerowany i powinien stąd odejść tydzień temu. w jednej pod oknem znajduje się tapczan rodziców. jeden długi korytarz. WyposaŜane są one w pewne elementy ozdobne wystroju świadczące o pewnych upodobaniach estetycznych. . Ŝe posiłki są spoŜywane zazwyczaj w pokojach i zawsze są widoczne tego ślady. dostrzec więc moŜna szereg rzeczy naleŜących do ich wyposaŜenia.197 zazwyczaj jednak juŜ stare i mocno zniszczone. Ŝeby Ŝyć normalnie. Jeden to mój kuzyn. mogą mieszkać osoby nie mające prawa do takich świadczeń. a przede wszystkim telewizor i telefon komórkowy. co dodatkowo utrudnia warunki zamieszkania: Mieszkamy we czwórkę w tym pokoju. które są zajmowane przez samotnych męŜczyzn. ale nie moŜe znaleźć mieszkania.

a sama spoŜywała zupę z kawałkami chleba.198 Inaczej wyglądają małe pokoiki zajmowane przez dwóch do czterech młodych męŜczyzn. W pierwszym mieszkaniu były to pluszowe misie. mimo obecności trójki dzieci. aneksów kuchennych. breloczek. konserwy. jeśli ktoś chciałby przygotować sobie jedzenie indywidualnie. gumowa piłka oraz zielony samochodzik. Elementy wyposaŜenia związane z wychowywaniem dzieci udało nam się zaobserwować w trzech z badanych mieszkań. których na widocznej na zdjęciu półce naliczyliśmy 13. a takŜe laurkę zawierającą wycięte z papieru serce oraz rosyjski napis: „Dla mamy i taty!!!”. jest niezbywalną częścią dnia. W tym mieszkaniu uchwyciliśmy takŜe zawartość szafy z jedzeniem. majonez i przyprawy. oraz szafa na ubrania. wieŜę wykonaną z papieru. SpoŜywanie posiłków. zaraz przy wejściu. olej. co biologiczne. przedmioty były własnością uchodźców. W trzecim natomiast były to 2 piłki. z tym. kasza. dziecięcy zestaw do kręgli oraz kolekcja lalek. Radosław Włodkowski (studenci Instytutu Socjologii UW) Mieszkania uchodźców PoŜywianie się. W mieszkaniu czwrtym najmłodsze pokolenie weszło juŜ w okres dojrzewania. W kaŜdym mieszkaniu był stół przeznaczony specjalnie do spoŜywania posiłków. Poza łóŜkami znajduje się tam zwykle mały stolik. Na stole zwykle stały ozdobne wazoniki z kwiatkami.). W mieszkaniu poza ośrodkiem występowała normalna kuchnia. To rytuał. a takŜe w mieszkaniu 1 – wózek dziecięcy. W mieszkaniach 1 i 2 odnaleźliśmy teŜ kojce. W mieszkaniu trzecim ujrzeliśmy leŜący w kącie. Z tego teŜ powodu w kaŜdym mieszkaniu zawsze znajdują się miejsca przeznaczone specjalnie do tego celu. taśmę klejącą itp. Na ścianach są zawieszone zdjęcia modelek wycięte z reklam kosmetyków z kolorowych gazet. Wszystkie ww. na którym moŜna znaleźć wszystko (jedzenie. takie jak: cukier. która jest skromna – znajdują się w niej jedynie podstawowe produkty Ŝywnościowe. Kojce uchodźcy otrzymali od ośrodka. W badanych przez nas mieszkaniach w ośrodku dla uchodźców w Dębaku nie było tzw. matka karmiła dziecko z butelki. sól. We wszystkich trzech przypadkach zaobserwowaliśmy występowanie obiektów słuŜących do zabawy. zwykle wspólne. jak równieŜ znaczną ilość. jedzenie i inne szpargały. Wszystkie badane przez nas mieszkania wyposaŜone były w czajniki bezprzewodowe. W drugim mieszkaniu znaleźliśmy plastikowy samochód. wózek natomiast został zakupiony ze środków własnych. W mieszkaniu 3 odnaleźliśmy wykonane przez syna uchodźców dwa opracowane róŜnorodnymi technikami obrazki. makaron. gumową lalkę Teletubisia i foremki do zabawy w piaskownicy. zakupioną w Polsce ze środków własnych. Dzieci i ich wyposaŜenie. lekarstwa. W mieszkaniu piątym natomiast. Tego typu wystrój jest raczej typowy dla większości pokoi (patrz: „Mieszkania uchodźców”). Emil Tomczuk. jednak znaleźliśmy w nim jeszcze zestaw lalek Barbie. który jest syntezą tego. co kulturowe. Dostępne były teŜ specjalne pomieszczenia z kuchenkami. znaleźliśmy jedynie zabawkę Hula-hop. . Mieszkanie drugie odwiedzaliśmy akurat w trakcie spoŜywania przez rodzinę posiłku. duŜy worek ziemniaków. poniewaŜ główne posiłki były przygotowywane w stołówce. To zwalniało mieszkańców z potrzeby samodzielnego przygotowywania „większych” posiłków. W Ŝadnym natomiast (prócz mieszkania w Pruszkowie) nie znaleźliśmy lodówki na prywatny uŜytek (kilka publicznych lodówek mieściło się w „kuchenkach” na korytarzach).

które mają na celu poprawienie ich estetyki. Kwiaty doniczkowe znaleźliśmy jedynie w mieszkaniu 4. Oprócz wymienionego wcześniej wejścia z firanami. czyli mieszkanie poza ośrodkiem dla uchodźców. co widać na zdjęciu. Nad drzwiami mieszkania 4 wisi natomiast firanka z falbankami. Uwagę zwracał zwłaszcza plakat przedstawiający czeczeński zespół pieśni i tańca „MUZAKAEV”. w którym znajdowały się oryginalne przedmioty przywiezione z Czeczenii. iŜ młodsze pokolenie nie było zainteresowane zbytnio czeczeńską kulturą. Co bardzo interesujące. WyŜej wymienione elementy czeczeńskie były zawieszone przez matkę. TakŜe mapa świata zawieszona nad łóŜkiem łączy w sobie funkcje ozdobne oraz edukacyjne. Religijność. otoczona sznurem lampek choinkowych. stały na stole i w innych mieszkaniach. W mieszkaniu 2 elementy ozdobne ograniczały się do wianka ze sztucznych kwiatów załoŜonego na uchwyty od okien. W badanych przez nas mieszkaniach uchodźców znaleźliśmy bardzo wiele takich indywidualnych modyfikacji i dodatków.199 Wykorzystanie języka rosyjskiego oraz cyrylicy wskazuje na fakt nie porozumiewania się w obrębie rodziny językiem polskim. zakorzenionym w kulturze czeczeńskiej. ludzie starają się upiększyć swe miejsce zamieszkania. było to jedyne mieszkanie. Elementy ozdobne wystroju. zostały one specjalnie z tego powodu włączone przez chłopca. Nawet w trudnej sytuacji. Ŝe bardzo się mieszkańcom podobają i w ich mniemaniu upiększają pokój świadczy fakt. O tym. W mieszkaniu 1 główną ozdobą była makatka z cytatem z Koranu (która miała równieŜ swe znaczenie religijne). Ŝe gdy przybyliśmy. ZauwaŜyliśmy jedynie obraz (jak się dowiedzieliśmy wisiał on na ścianie jeszcze przed wprowadzeniem się tam uchodźców) przedstawiający typową scenkę „Jelenia na rykowisku”. który słuŜy synowi uchodźców do przemieszczania się po okolicy ośrodka. Bardzo czytelnie przedstawia to kontrast między „sentymentem” starszego pokolenia matki. jak i tym. znajdowały się tam róŜnego rodzaju ozdoby ścienne: fotografie. a młodego pokolenia córek. Ŝe poczują się „jak u siebie w domu”. W badanych przez nas mieszkaniach nie udało nam się zaobserwować wielu elementów religijnych. dodać coś. Brak jakichkolwiek ozdób w tym mieszkaniu był spowodowany zarówno zupełnym brakiem funduszy rodzin tam mieszkających. co z kolei związane jest ze słabą jego znajomością u rodziców (syn w omawianej rodzinie zna język polski na poziomie umoŜliwiającym komunikację). W mieszkaniu tym odnaleźliśmy równieŜ rower. były równieŜ zawieszone na ścianie w mieszkaniu 3. Odnaleźliśmy jedynie własnoręcznie wykonaną makatkę wiszącą na ścianie mieszkania 1 oraz wydrukowane kalendarze modlitw w mieszkaniach 2 . W mieszkaniu 3 była to bibułowo-papierowa ozdoba wykonana przez mieszkającego tam chłopca z okazji (jak nam zostało powiedziane) nowego roku. Poza tym w mieszkaniu 3 funkcję ozdobną pełniły takŜe inne wykonane przez chłopca przedmioty: laurki oraz charakterystyczna dla kultury Czeczenów wieŜa kamienna. Ciekawe w tym miejscu było to. jak juŜ pisaliśmy. Córki bardzo szybko odnalazły się w komercyjnej kulturze Zachodu. poniewaŜ wszystkim mieszkańcom się podoba. rysunki. RównieŜ rysunek przedstawiający górski krajobraz z typowymi dla czeczeńskiej kultury kamiennymi wieŜami był wyjątkowy na tle innych ozdób. będące tym razem samodzielną ozdobą. co widać na przykładzie przyklejonych przez nie plakatów z wizerunkami amerykańskich gwiazd. tu zrobiona z papieru. plakaty. W dwóch mieszkaniach przyozdobione były juŜ same wejścia. jednak została na dłuŜej. Mieszkanie 4 miało najwięcej ozdób z wszystkich przez nas przebadanych. Lampki choinkowe. było praktycznie pozbawione ozdób. które duŜą część Ŝycia spędziły w Polsce i dąŜą do jak najpełniejszego zintegrowania się ze swymi rówieśnikami ze szkół. Mieszkanie 5. Ŝe rodziny nie wiąŜą z nim swojej przyszłości i zamierzają się z niego w najbliŜszym czasie wyprowadzić. jaką jest niewątpliwie przymusowe przesiedlenie do innego kraju. niemniej kwiaty w wazonie. zdjęcia wycięte z gazet. Wymieniona wyŜej papierowa wieŜa stanowi natomiast nawiązanie do czeczeńskiego folkloru. co sprawiłoby. wymienionych juŜ kwiatów na stole oraz maskotki i fotografii przyczepionych do szafy.

Stanowi ono część dokumentacji. Pośród przedmiotów. która otrzymała juŜ status uchodźców. do których uczęszczają. to u dzieci bierze się ono raczej z potrzeby dorównania swym kolegom w szkołach. Są to telefony w systemie pre-paid. SłuŜy przede wszystkim rozrywce i komunikowaniu się. Jest to szczególnie waŜne w przypadku. szafkach. Dla uchodźców z ośrodka w Dębaku. W kaŜdej rodzinie przez nas odwiedzonej był co najmniej jeden telefon komórkowy. tym bardziej warunki w nim panujące stają się uciąŜliwe. w kolejnym natomiast znajdowały się one na dobrze wyeksponowanej półce. MoŜe to wskazywać. a w 1 i 3 były równieŜ odtwarzacze DVD/DIVX (pudełko po takim odtwarzaczu widać na zdjęciu). W przypadku gdy u uchodźców starszych posiadanie telefonu komórkowego wynika z praktycznej potrzeby. Ponadto fakt posiadania telewizora i odtwarzacza świadczy o względnym powodzeniu danej rodziny i dodaje prestiŜu w oczach innych. Doskwierają one szczególnie rodzinom z . dlatego moŜemy przedstawić jedynie fotografie jednej całej rodziny i najstarszej przedstawicielki drugiej rodziny mieszkających w Pruszkowie. którego pudełko widoczne jest na zdjęciu. czyli tzw. stanowiących zastane wyposaŜenie. Zastanawia fakt. Im dłuŜej przebywa się w ośrodku. Niestety Ŝadna z rodzin mieszkających w ośrodku nie zgodziła się na zrobienie im zdjęć. Ŝe badani przez nas uchodźcy starają się jak najbardziej uwidocznić swoje umiłowanie czystości – dla władz ośrodka bądź swoich rodaków. gdy uchodźcy poszukują pracy bądź pracują nielegalnie w róŜnych miejscach. Ŝe w Ŝadnym mieszkaniu nie było komputera. szczególnie Ŝe obecnie najprostsze modele komputerów stacjonarnych. Uchodźcy z tego mieszkania posiadali równieŜ aparat cyfrowy marki OLYMPUS. telewizory i odtwarzacze DVD stają się jedną z głównych rozrywek. TakŜe dzieci uchodźców posiadają telefony komórkowe. w jakich przebywają uchodźcy. Inne. W rozmowach z nimi nie udało nam się jednak tego potwierdzić. Drugim istotnym elementem są wiszące na ścianie mieszkania kartki z tłumaczeniami słów z niemieckiego na rosyjski. plamy itp. W trzech mieszkaniach znajdowały się prywatne telewizory uchodźców. które zaobserwowaliśmy w badanych przez nas mieszkaniach. słuŜące do nauki pierwszego z tych języków. Na fotografiach widać ładowarki do komórek oraz pudełko po telefonie marki SAGEM w mieszkaniu 3 oraz komórkę jednej z dziewczynek z mieszkania 4. Jednocześnie wszystkie badane przez nas rodziny deklarowały wyznawanie islamu. którzy takich dóbr nie posiadają. Mieszkanie 4 było wyposaŜone w wieŜę stereo. W dwóch lokalach w ośrodku zaobserwowaliśmy duŜą liczbę środków czyszczących. Wszyscy badani przez nas uchodźcy ubrani byli zgodnie z europejskimi normami. które mogą być ciekawe z punktu widzenia celu naszego badania. We wszystkich przypadkach były one utrzymane w czystości (rozumianej jako brak zabrudzeń typu kurz. nie kosztują więcej niŜ telewizor czy odtwarzacz DVD. jaką przywiozła ona do Polski i planuje wykorzystać w procesie ubiegania się o status uchodźcy. planuje przeprowadzić się do Niemiec. nadających się do podstawowych prac. które od początku były jej punktem docelowym. Dzięki temu. Rodzina ta. znaleźliśmy jedynie jeden przypadek występowania tradycyjnego stroju przywiezionego z Czeczenii. Telefony komórkowe stały się obecnie podstawą dla skutecznej komunikacji. ustawionych na. Sprzęt elektroniczny. W tymŜe mieszkaniu odnaleźliśmy teŜ kolejne elementy. są świadectwem ich sytuacji materialnej oraz statusu społecznego.200 oraz 3.). posiadających dość duŜą ilość wolnego czasu do zagospodarowania. Pierwszym z nich jest zdjęcie zabitego w Czeczenii brata znajomej obu rodzin. co zdawać by się mogło w miarę oczywistą inwestycją w wykształcenie dzieci. na kartę. Ŝe w badanych przez nas mieszkaniach pojawialiśmy się bez wcześniejszego uprzedzenia. Warunki mieszkaniowe. mogliśmy ocenić stan ich utrzymania bez ryzyka błędu spowodowanego przygotowaniem ich mieszkańców na naszą wizytę.

braku własności i codzienne wynikające z tego powodu niewygody: W tym ośrodku jest po prostu zbyt wielu ludzi. którzy przyzwyczajeni byli do spartańskich warunków. Dlaczego dla osób. nie mają tego samego pojęcia "higieny". A to tylko przykład. Szczególnie potrzeba podkreślić w niej rolę kobiet. place zabaw). jeśli chodzi o przestrzeń wspólną uŜytkowaną przez bardzo wiele osób (korytarze.. którzy generalnie przewaŜają wśród uchodźców. Choć mamy własny pokój to nie ma tej prywatności. Nie we wszystkich normy nakazują o nie dbać. Bo wspólna łazienka. A tam nie ma Ŝadnej prywatności. Szczególnie dla osób chorych.o sposobie w jaki ludzi Ŝyją ze sobą. [WF – Afryka1] Uchodźcy próbują Ŝyć w warunkach. NiezaleŜnie od tego jak bardzo będzie się utrzymywało czystość w jakimś miejscu. często nie są do tego przygotowani. wspólna jadłodajnia. ludzie tam ciągle zachowują się w sposób nie akceptowalny.. kuchnie. ludzie z róŜnych miejsc. Ŝe to tak nie moŜna i Ŝe do tego jest toaleta a on następnego dnia przychodzi i robi to samo. jak o dobro własne. to jest niedobrze Ŝyć w środku? CóŜ.. na dłuŜszą metę źle znoszą sytuację zatłoczenia. Jak mówisz pierwszy raz człowiekowi. Taka współpraca i odpowiedzialność najlepiej realizuje się w rodzinie. Samotni młodzi męŜczyźni. Warunki Ŝycia w ośrodku: No i jak w tym ośrodku? Jak oceniasz Ŝycie w ośrodku? Warunki nie są na lepsze. Nie wszyscy jednak mogą to uczynić. Trudno im jest podjąć poza tym jakąkolwiek współpracę ze sobą w tej kwestii. Wyobraź to sobie. a to nie jest dobre. Ale mówimy teraz o zachowaniu . myślę. Nie mam domu.. z których się wywodzą. jakie im stworzono. które dobrze się znają. które mają problemy ze zdrowiem. Wszyscy wrzeszczą. . Ŝe oszaleję.Jak moŜna myć w kuchni twarz i pluć do zlewu? To są problemy tego typu. z róŜnych obszarów kulturowych przybywają do ośrodka. Nic więc dziwnego. Ŝe w ośrodkach lepiej sprawdzają się rozwiązania w postaci określonych jednostek mieszkalnych. starając się jednocześnie na własną rękę je poprawić. ale nawet ci z uchodźców.201 dziećmi. jak Cię tam traktowali? Jakie były relacje pomiędzy ludźmi w ośrodku? Relacje były ok. nie mam niczego. śeby podać przykład . Siedzę 6 miesięcy i nic. Często przestrzeń wspólna to przestrzeń niczyja. zwłaszcza gdy pochodzą z róŜnych krajów. I to jest problem. Ok. Jest to teŜ problem postrzegania i waloryzacji takich przestrzeni w róŜnych kulturach i systemach społeczno-gospodarczych w krajach. tylko myślę. [Czeczenka]. gdyŜ moŜliwe jest to tylko przy pewnej współpracy wszystkich mieszkańców danej przestrzeni. jak dzielą kuchnię i łazienkę. dzieciaki wrzeszczą. Podobnie jest. które zapewniają uŜytkowanie kuchni i łazienek przez niewielką grupę osób. o którą się nie dba. jeden telewizor który zawsze głośno ktoś coś patrzy to nie do pomyślenia [WF2 – Kurdystan] (patrz: „Warunki Ŝycia w ośrodku”) . toaleta. łazienki.

M. s. skorzystanie z rozrywek i nawiązanie kontaktów z róŜnymi ludźmi. Na koniec tej części naleŜy zauwaŜyć. rysunki czy plakaty nawiązujące do kultury i historii kraju pochodzenia). Simmel. zabawki dla dzieci. ale jeśli tylko moŜe wybierać. kiedy i w jaki sposób naleŜy je spoŜywać322. Większość ludzi jest bowiem mało 322 Zob. Stanowisko ich moŜna streścić w następujących słowach: Ostatecznie daje się tu Ŝyć. Czystość i zmaza. Sprzęt elektroniczny. W sytuacji monotonii Ŝycia ośrodkowego jest on jedynym urozmaiceniem w Ŝyciu jego pensjonariuszy. z drugiej – wpisywania się zwłaszcza przez młode pokolenie do szerszej kultury zachodniej (plakaty zespołów muzycznych. to nie zadawala się jakimkolwiek jedzeniem. Telefony komórkowe zapewniają zaś łączność zarówno z członkami rodzin rozproszonymi w Polsce po róŜnych ośrodkach. jakie poŜywienie jest „czyste”. Ŝe z jednej strony uchodźcy pytani o warunki mieszkaniowe w ośrodkach potrafią na nie bardzo narzekać. w: tenŜe. G. w jaki uchodźcy próbują udomowić zajmowane przez siebie pomieszczenia. do których się juŜ przyzwyczaił. którymi mieszkańcy ośrodków próbują udomowić swoje pokoje zostały wykonane przez nich najczęściej własnoręcznie. moŜna dostrzec z jednej strony chęć manifestacji swojej przynaleŜności kulturowej (obiekty związane z kultem religijnym lub fotografie. naleŜy do najtańszych z moŜliwych i kupowany jest na rynku wtórnym. Warszawa 2006. Obserwując sposoby. jeśli to będzie w mieście. Dlatego jedzenie bywa dla wielu ludzi przebywających za granicą. Most i drzwi. w odmiennym kręgu kulturowym. byleby dostać szybko status i rozpocząć nowe Ŝycie. M. Ośrodek dla uchodźców jako schronienie (jedzenie i zwyczaje Ŝywieniowe) Człowiek moŜe teoretycznie jeść prawie wszystko co jadalne. która określa nie tylko. PIW. nawet jeśli są tam dobre warunki [Gwinejczyk]. Socjologia posiłku – rola społecznej organizacji jedzenia. Douglas. Oficyna Naukowa. niŜ tkwić w lesie. Po drugie. Wybiera te potrawy. który moŜna by uznać w naszych warunkach za element luksusowy. sprzęt elektroniczny) będące moŜe zapowiedzią przyszłej integracji.202 W pomieszczeniach uchodźców trudno doszukać się zbytku. M. . z drugiej jednak widoczna jest tendencja do ich bagatelizacji. Łukasiewicz. 4. 7. przeł. jak i przebywającymi w innych krajach. „zdrowe” i dozwolone. kieruje nim kultura. to lepiej. jeśli musimy juŜ tu długo przebywać. Ułatwiają teŜ załatwianie róŜnych rzeczy w Polsce i podjęcie pracy. s. Bucholc. 75-76. który posiadają. Wybór esejów. Są więc jedną z najpotrzebniejszych rzeczy w Ŝyciu uchodźców. przeł. 272-282. Poza tym są takŜe ozdoby. gdzie jest szansa na znalezienie pracy. jednym z powaŜniejszych problemów adaptacyjnych. skąd trudno się gdziekolwiek wydostać. ale takŜe. Warszawa 2007.

dŜem truskawkowy 25 g). ziemniak 250 g. poza Białorusinami i Ukraińcami. surówka z marchwi i czosnku 100 g. do których przyzwyczaili się w okresie dzieciństwa. Ŝe nie będą. SkarŜą się teŜ na ilość. I nie chodzi tylko o produkty. herbata 250 ml). węglowodanów i witamin od posiłków podawanych w wielu innych podobnych miejscach zbiorowego Ŝywienia w Polsce. kompot jabłkowy 300 ml). Dla ułatwienia sobie zadania nie podaje się więc wieprzowiny w ogóle. Nie odbiegają one.. ale i stopień jej praktykowania: Odpytywaliśmy wszystkich po kolei: „Przepraszam. w jaki to zrobiono i podano. 324 O przestrzeganiu zasad rytualnego uboju zwierząt równie istotnego dla bardziej ortodoksyjnych muzułmanów czy nie podawaniu wołowiny dla hindusów nikt juŜ nie pomyślał. bułka 1 szt. masło 20 g. no to musimy i prawosławnych [pracownik socjalny]. Uchodźcy niezaleŜnie od kraju pochodzenia ujawniają silną tęsknotę za potrawami. pod względem ilości kalorii. sałatka rybna 1 szt. Niektórzy tłumaczyli nam się. jakość i małe urozmaicenie posiłków.203 podatna na zmianę swoich przyzwyczajeń Ŝywieniowych. W ośrodku na Siekierkach pracownicy socjalni próbowali czasami wychodzić naprzeciw niektórym Ŝyczeniom wynikającym z postów czy świąt religijnych. Wielu z nich twierdzi. dŜem wiśniowy 25 g. którzy bez niej nie wyobraŜają sobie pełnowartościowego obiadu. Bo jak uznajemy posty muzułmanów. obiad (rosół z makaronem 400 ml. Wywołuje to z kolei protesty Białorusinów i Ukraińców.. ale takŜe sposób. co jednak nie było zadaniem łatwym. Ŝe w kaŜdym mięsie podawanym w Polsce moŜe być wieprzowina i co więcej – często mają rację. masło 20 g. zwłaszcza jeśli nie są w stanie dokupić sobie dodatkowego jedzenia323. Tak samo wobec prawosławnych utrzymujących post przed BoŜym Narodzeniem i Wielkanocą. gdyŜ zmuszało do wypytywania uchodźców nie tylko o religię. Muzułmanie zaś i tak podejrzewają. udko pieczone z kurczaka 1 szt. wafelek 1 szt. jogurt 1 szt. Ŝe schudło bardzo od przyjazdu. a ich dzieci głodują.. i jedzenie zapewniane im w ośrodkach jest jednym z najczęstszych powodów do narzekań. Personel przygotowujący jedzenie dla uchodźców ma obowiązek respektowania zakazów religijnych wobec niektórych potraw (w praktyce ograniczony tylko do nie podawania wieprzowiny muzułmanom324). kakao 250 ml. z jakich są przygotowywane. jak w szpitalach. Większość uchodźców. Przykładowy dzienny jadłospis w ośrodku w Wołominie: śniadanie (mleko 250 ml.. szkołach z internatem.. aby się na niego przygotować. 323 . stołówkach akademickich lub pracowniczych. jabłko 1 szt. chleb b/o.. kolacja (chleb b/o. co prawda. czy będziesz zachowywał Ramadan?” Co trzeba było zrobić. To pytanie było jednak dla niektórych bardzo ingerujące. chleb b/o. bo są chorzy. bo coś tam. Ale dorośli męŜczyźni niekiedy faktycznie mogą się nie czuć nim usatysfakcjonowani. nie lubi polskich zup i ziemniaków podawanych za kaŜdym razem do drugiego dania.

Nie mam Ŝadnych zaŜaleń. od razu muszę po nim do łazienki. Ŝe nie podoba mu się pobyt tutaj [J.K. Nie spostrzega przy tym swoich przyzwyczajeń w kontekście kultury. miodu. który polega zazwyczaj na całkowitym odmawianiu przyjmowania posiłków. I tak bez końca. „niesmaczne”. Zdaniem pracowników socjalnych podejmowane próby rozwiązania problemów Ŝywieniowych zgodnie z preferencjami uchodźców nie powiodły się zarówno ze względu na W rzeczywistości przynajmniej główne danie obiadowe jest inne kaŜdego dnia. a czasami nie. takie konkretne bardziej. Według pracowników odpowiedzialnych za wyŜywienie. jest niesmaczne [Czeczen]. Jeśli chodzi o jedzenie. Jedzenie to ciągle to samo. Często drugie danie jest podobne do tego. starają się oni w ramach środków. Ŝe nie mogą oczekiwać. Nie toleruję tego jedzenia.204 Czasami najbardziej chodziło o pewne cechy sensoryczne podawanych potraw. Ale to nie jest problem. A mama właśnie daje jedzenie z miłością i sercem [M. to się wycofywało i z jabłkami serwowało. Ŝe dostaną swoje ulubione potrawy: Wiem. jako takim. Jest wtorek. to kaŜdy ci powie. to kaszę manną im się dawało.O. Niektórzy starają się zrozumieć. będąc przekonanym. sera. Zaakceptowanie jedzenia zaleŜy teŜ od akceptacji osoby. gorsze. którymi dysponują. 34]325. czystości i jakości. jak wyraził to jeden z Somalijczyków: Nie lubimy tego miejsca. „nieczyste”. Cudzoziemcy polskie potrawy spostrzegają często jako „niezdrowe”. np. jeśli jest dawane z miłością i sercem. bo to dla nich jest jedzenie [kucharka]. to są oni z niego zadowoleni. U was kobiety nie potrafią gotować. Ŝe mieszkają tu ludzie z róŜnych krajów i nie mogą kucharze robić dla kaŜdego coś innego. wiesz. 22]. Ŝe będzie kurczak i zupa. Jest piątek. ale nie smakuje mi to jedzenie [uchodźca z Bangladeszu]. które było wczoraj. Tu jak spytasz kogokolwiek. 325 . Kurczaki u nas Ŝyją naturalnie [Kameruńczyk]. lecz zdrowia. Tu w ogóle nie dają owoców [Białorusinka]. urozmaicać posiłki głównie poprzez dodawanie zamkniętych porcji dŜemu. ziemniaki i chleb kaŜdego dnia [Czeczen]. wiesz. Niekiedy próbują dostosować do gustu uchodźców równieŜ ciepłe posiłki: Naleśniki z serem białym nie szły. 10]. to idziesz spać i nie myślisz o tym wszystkim [M. Zdaniem kucharek dopóki podawane jedzenie nie wywołuje buntu wśród uchodźców. Z drugiej strony narzekanie na jedzenie jest w pewnym sensie wyraŜeniem dezaprobaty wobec pobytu w ośrodku. na Siekierkach: poniedziałek: grochówka i indyk duszony. Ŝe jedzenie tutaj jest pełne chemii. Nie mogę jeść tego jedzenia. bo potem mnie Ŝołądek boli. bo jest bardzo brudne. Ŝe jedzenie w ośrodku jest nie tylko w ich subiektywnym odczuciu. Powszechnie przez uchodźców lubiana kucharka na Siekierkach nazywana przez nich „mamą” sprawia. To.O. która je podaje. A jak się upijesz. Ŝe będzie ryba i zupa. czwartek: jarzynowa i indyk panierowany. Tu nie moŜna jeść. Ŝe protesty są słabsze: KaŜde jedzenie jest dobre. Afryka naleśników nie je. Nasze jedzenie jest naturalne. piątek: ogórkowa i ryba w cieście itd. wtorek: krupnik i rolada drobiowa. środa: Ŝurek i krokiety z kapustą. co gotujecie. wiesz. ale obiektywnie. Problem w tym. Jest środa. „monotonne” czy „nienaturalne” lub „mało konkretne”: Czeczeńskie jedzenie jest duŜo lepsze. Większość jednak imigrantów z trudnością akceptuje zmianę swoich zwyczajów Ŝywieniowych. jogurtu. to czasami jest dobre. Ŝe będzie kurczak i zupa.

psychozy maniakalno-depresyjne czy psychosomatyczne. Najczęściej jest to spowodowane tym. „Z obcej ziemi” 2006. gdyŜ przekonują się oni. Wśród uchodźców z Czeczenii przebywających w ośrodkach spotyka się niekiedy osoby niepełnosprawne bez ręki. Afrykanie woleliby mieć w kółko mleko. w których uczestniczyli oraz z warunkami. Ŝe zachorowalność wśród uchodźców jest dwukrotnie wyŜsza niŜ w tej samej grupie wiekowej i liczbie wśród obywateli polskich. rozpaczy i niezrozumienia lub wrogiego nastawienia ze strony otaczającego ich środowiska. Psychological Reactions to Unfamiliar Environmets. 207-213. na Siekierkach 7. Cultural Shock. które chodzą do szkoły. których pobytowi na obczyźnie przez pierwsze lata towarzyszą uczucia samotności. bezradności. Ale 9 zł na dzień znacząco ogranicza [pracownik socjalny]. London–New York 1986. w jakich Ŝyli. podobnie jak Pakistańczycy. a osoby z Kirgistanu marzyły by jeść łososia. MoŜe się teŜ wiązać z traumatycznymi wydarzeniami. Mikołajczyk. DuŜa atrakcyjność ekwiwalentów wśród uchodźców jest jednak ograniczona.. Jedne i drugie mogą poza tym występować razem. jak i przede wszystkim na zbyt małe środki przeznaczone na wyŜywienie (9 zł na dzień na jednego uchodźcę. 326 . a takŜe zbyt duŜe oczekiwania cudzoziemców: Pomysły były nieziemskie.. niewytłumaczalne bóle głowy czy choćby częste przeziębienia – J. A. 7. nr 24. Psychologiczne aspekty uchodźstwa. Bochner.. Mimo to w ośrodku na Siekierkach blisko jedna czwarta pensjonariuszy (w tym dzieci) woli z nich korzystać zamiast ze stołówki. Ŝe cudzoziemcy wcześniej w swoich krajach pochodzenia byli źle leczeni. s. Błogowska. w praktyce zwykle taniej. Ŝe samodzielne wyŜywienie się w Polsce moŜe być duŜo droŜsze. ale tylko w przypadkach uzasadnionych względami zdrowotnymi. Według psychologów społecznych migranci częściej niŜ niemigranci cierpią na stany lękowe. roku Ŝycia i dzieci. S. oka lub nogi. 15-20. MoŜliwe jest otrzymywanie ekwiwalentów pienięŜnych takŜe przez inne osoby. Furnham. leczenie ich zostało przerwane albo nie byli w ogóle leczeni. s. Ekwiwalenty Ŝywnościowy otrzymują dzieci do 7. B. Ośrodek jako schronienie (zachorowalność i problemy ze zdrowiem)326 Z danych Urzędu wynika. Niektóre problemy zdrowotne uchodźców mogą teŜ wynikać z przejść podczas podróŜy do Polski.205 zbyt wielką róŜnorodność kulturową pensjonariuszy ośrodków. Osoby ubiegające się o . 327 Mniejsze lub większe kłopoty ze zdrowiem są typowe dla wielu imigrantów. które zostały utracone w wyniku udziału w O problemach prawnych realizacji „prawa do zdrowia” wśród uchodźców – zob.70 zł). 5. a później z efektu „szoku kulturowego” będącego rodzajem stresu akulturacyjnego przeŜywanego przez większość imigrantów327. Problemy z chorobami psychicznymi będącymi efektem stresu czy teŜ urojenia na temat swojego stanu zdrowia są równie częste jak faktycznie występujące choroby somatyczne.

poparzeń. DuŜo zaleŜy od faktycznych moŜliwości państw. jaki zakres ma mieć ta opieka. W Polsce po przybyciu do ośrodka recepcyjnego z kaŜdym z uchodźców przeprowadza się wywiad medyczny. zatruć pokarmowych. wstępne badania i ustala się. jest punkt medyczny. W kaŜdym ośrodku pobytowym natomiast. a u dzieci anemie związane z niedoŜywieniem. np. dziecko z zespołem Downa czy parę osób wymagających chemioterapii. zapaleń płuc. Rzadko. wypadku na polu minowym lub pobytu w obozie filtracyjnym. Dostęp do lekarzy specjalistów jest ze względu na ogólną sytuację w polskiej słuŜbie zdrowia utrudniony i na pewno nie natychmiastowy. dziecko z poraŜeniem mózgowym. ale są wśród pensjonariuszy ośrodków osoby wymagające bardzo kosztownego leczenia. zaburzenia snu. jak juŜ wspomnieliśmy. posiadających ukrytą formę gruźlicy. który działa na zasadzie lekarza pierwszego kontaktu. które mają ją realizować. u dzieci nocne moczenie się itp. stłuczeń i powaŜniejszych skaleczeń. Inną grupą są wspomniane problemy natury psychologicznej (nadpobudliwość. Oczekiwanie trwa niekiedy do dwóch miesięcy. angin. stosowaniem antykoncepcji i ogólnej profilaktyki zdrowotnej wśród uchodźców. Odnotowuje się teŜ bardzo duŜo alergii. Zdiagnozowano wiele przypadków nerwic sytuacyjnych i depresji. którą zawozi się do analizy do szpitala MSWiA przy Wołoskiej w Warszawie. Zdaniem pielęgniarek z ośrodka istnieje ogólny problem z przestrzeganiem higieny. gdzie stosuje się tortury. z którym szpital MSWiA podpisał stosowne umowy.). Spotyka się poza tym uchodźców chorych na cukrzyce. przeziębień. Bywały przypadki poronień i ciąŜ wyjątkowo skomplikowanych. Wskazują one na potrzebę szkoleń w tym zakresie.206 działaniach zbrojnych. ospę. bóle głowy. nadciśnienie. Dotyczy to takŜe leczenia stomatologicznego. czy dzieci były szczepione. choroby Ŝołądka. Do najczęściej spotykanych chorób naleŜą grzybice skóry. Poza tym wiele kobiet czeczeńskich przebywających w ośrodkach jest w ciąŜy albo ma schorzenia ginekologiczne. Lekarz zazwyczaj ma dyŜury 1–2 razy w tygodniu. . złamań. nadmierna nerwowość. Na stałe zatrudniona jest pielęgniarka. Pobiera się teŜ krew do badania. Nie jest jednak powiedziane. do którego dostęp w Polsce jest wyjątkowo ograniczony. męŜczyzna z bezdechem sennym. Udzielenie podstawowej opieki lekarskiej potrzebującym uchodźcom jest obowiązkiem państw sygnatariuszy Konwencji Genewskiej. mających problemy laryngologiczne i neurologiczne. Na miejscu przeprowadza się szczepienia dzieci. W nagłych wypadkach istnieje moŜliwość wezwania pogotowia ratunkowego. nosicieli HIV. Dalsze leczenie moŜliwe jest ewentualnie w szpitalu MSWiA lub w szpitalu wojewódzkim w Białymstoku. W ośrodkach nie ma jednak zwykle moŜliwości skorzystania z badań ginekologicznych oraz zrobienia badań EKG. skręceń.

to nie. czy mnie boli ząb albo Ŝołądek. ale nie są kontrolowani. a jak on poprosił o zaświadczenie na piśmie. Lekarz w ośrodku je zamawia. to teŜ jedną tabletkę [Czeczen]. W tej sytuacji skargi na zdrowie i krytyka pomocy medycznej w ośrodku są na porządku dziennym. to przyjmuje wszystko. narodowości czy rasy. Człowiek. który był na wojnie i tam niczego nie było. ale i badanie męŜczyzny przez lekarza-kobietę nie naleŜy dla wielu z uchodźców do sytuacji komfortowej. zatrudnia tylko jednego lekarza i często jest to męŜczyzna. jakiej ten lekarz jest płci. Badania ginekologiczne przez lekarzy-męŜczyzn prawie w ogóle nie wchodzą w rachubę. Tymczasem większość ośrodków. jeśli noga. Najwięcej protestów u muzułmanów budzi badanie kobiet przez lekarza-męŜczyznę. Dla wielu cudzoziemców w ośrodkach okazuje się waŜne. Ŝe wymienione cechy mają wpływ na jego ocenę. a drugi nie. Muszą natomiast zwracać opakowania po nich. okazało się zbyt drogie. Ze względu na częste leczenie szpitalne uchodźców stawki za ich ubezpieczenie w Narodowym Funduszu Zdrowia są wyŜsze niŜ za obywateli polskich (45 zł) i wynoszą 95 zł. gdyŜ jeden pozwoli rozebrać się kobiecie. Wcześniejsze rozwiązanie. to dają mi jedną tabletkę. Ŝe jest on po prostu takŜe złym lekarzem. Uchodźcy skarŜą się. Ŝe boli mnie to i to. Jestem powaŜnie chory. witamin. choć rozmówcy starają się często przekonać słuchającego. co mu dają. Ŝe on jest zdrowy jak byk. ale nie zawsze jego udział w badaniu załatwia sprawę. Ŝe ta ostania jest niewystarczająca. Wprawdzie nie wszyscy uchodźcy muzułmańscy tak reagują. Na niezadowolenie z lekarza i jego usług mogą wpływać jednak jeszcze inne czynniki o pozamedycznym charakterze. Przed lekarzem trzeba się rozebrać. Lekarz powiedział męŜowi. a lekarze są niekompetentni: Mówię im. Ŝe jestem zdrowy. W przypadku badania kobiet czeczeńskich z reguły muszą odbywać się one w towarzystwie jej męŜa. Opieka lekarska jest więc i z tego punktu widzenia częstym przedmiotem krytyki uchodźców. Ale nie oceniam jej najlepiej jak na cywilizowany kraj. oni mi dają tę samą tabletkę na uspokojenie [Czeczeni]. gdy pracownik ośrodka na podstawie recepty lekarza kupował leki za zaliczkę. KaŜdy gabinet lekarski w ośrodku ma pewien zestaw leków przeciwbólowych. a oni mówią mi. Czy mnie boli głowa. a kurier te leki przywozi.207 Do leków uchodźcy mają równieŜ ograniczony dostęp. a oni. Czeczeńscy męŜowie nie pozwalają nawet na wykonanie swojej Ŝonie USG przez męŜczyznę-lekarza. Przekonywaliśmy się nieraz. w jaki sposób je przyjmują. Dlaczego on się boi tego napisać? [Czeczenka]. w których mieszka około 200 osób. Ŝe jestem zdrowy. . ale nigdy nie wiadomo. Pozostałe dystrybuuje równieŜ wymieniony szpital. Jak mnie boli głowa. na układ krąŜenia i układ pokarmowy określony przez szpital MSWiA. a normy muzułmańskie na takie sytuacje nie pozwalają. Uchodźcy otrzymują wskazówki jak zaŜywać leki. czy pozwolą się zbadać czy teŜ nie.

a oni powiedzieli.. Patrząc z zewnątrz wydaje się. Ośrodek jako dom (praca. to on po rosyjsku [M. Ŝe jest złym lekarzem i przede wszystkim nieodpowiedzialnym. to on do ciebie po angielsku. ale za tydzień to moŜe być powaŜna choroba [M. to jeszcze najmniej na samego lekarza: Lekarz jest miły. jak ty po angielsku. Inną sprawą jest. odczuwają boleśnie materialną degradację. Osoby ubiegające się o . co jest typowe. którzy znaleźli się w obcym dla siebie kraju. 30]. Mikołajczyk. nie wywiązującym się ze swoich obowiązków: Przychodzi raz w tygodniu. które są przedmiotem poŜądania wszystkich mieszkańców ośrodka. 328 . Wielu niesprawiedliwie ocenia poszczególnych lekarzy. 30].. A wiesz jak to jest. Potrzebuję okulary. 218-223.O. Ale urzędnicy są śmieszni. dla której opuścili kraj.. a 492 mam niby jak znaleźć? [Ugandyjczyk]. 6. Ŝe bardzo często mają ku temu rzeczywiste podstawy. osoby odpowiedzialne za rodzinę. Zdaniem jednak większości nie-Afrykanów faworyzuje on „Murzynów”. Prawie wszyscy jednak. co więcej. W ośrodku na Siekierkach lekarzem jest nie tylko męŜczyzna. gdyŜ – jak twierdzą – mimo znajomości trzech języków mówi zawsze akurat w tym. Poza tym twierdzą. Ŝe ich dziecko się przeziębiło lub złamało nogę. Uchodźcy z Pakistanu lub Rosji zarzucają mu wypisywanie specjalnych diet tylko Afrykanom. Ŝe wielu z nich ma problemy ze zdrowiem wynikające nie tylko z szoku kulturowego. dziś problem jest nieduŜy. a jako w większości młodzi ludzie lub. B. Cechą wielu imigrantów. poza niepokojem związanym z niepewnością. zarabianie i pieniądze) 328 Dla uchodźców motyw ekonomiczny nie powinien być celem ich migracji. Najsurowiej oceniają jakość opieki zdrowotnej w ośrodkach uchodźcy. Część ludzi musi czekać do następnej wizyty za tydzień. ale w dodatku Afrykanin. Uchodźcy od innych imigrantów róŜnią się jednak takŜe i tym. jak się skarŜą. Ŝe nie wszyscy uchodźcy są tak chorzy.. chcą jak najszybciej O problemach prawnych realizacji prawa do pracy i szkolenia zawodowego wśród uchodźców – zob. OskarŜa się go wręcz o stosowanie rasowej dyskryminacji. Ŝe mogą przeznaczyć na to tylko 8 zł. które kosztują 500 zł.O. Przebywa tam duŜo uchodźców z Afryki i ci. s.208 Występują jeszcze inne sytuacje. Niektórzy sami są winni temu. którego pacjent nie rozumie: Jak ty do niego po polsku. 7. Inni przypisują mu złośliwość. Z pewnością dla wielu z nich nie jest to najwaŜniejsza przyczyna. mają pewne aspiracje w tym względzie. pozostaje szczególna nadwraŜliwość na punkcie swojego zdrowia. Cierpią niedostatek. NiezaleŜnie od powodu wyjazdu. choć takŜe skarŜą się na polską opiekę lekarską. dwie godziny później i wcale nie zostaje dłuŜej. co do ostatecznej decyzji w sprawie ich statusu. gdyŜ nasza słuŜba zdrowia działa faktycznie według reguł z innej epoki. którzy mają rzeczywiste problemy zdrowotne.

. na telefony do rodziny. kiedy oni je wydają. potrzeba pieniędzy nie tylko na środki czystości. nie wspominając juŜ o innych. Ŝe dostaję siedemdziesiąt złotych miesięcznie. Ŝe wiedzą. a ja mówię. co prawda. na spłatę zaciągniętych długów oraz na moŜliwość niesienia pomocy rodzinie pozostałej w kraju pochodzenia. Dostają równieŜ miesięcznie 70 zł kieszonkowego na drobne wydatki. naprawdę to był juŜ koniec miesiąca i nie miałam juŜ w ogóle Ŝadnych pieniędzy i wytłumaczyłam im. oni mówią. jedynym rozwiązaniem jest znalezienie pracy poza ośrodkiem. Inny dodaje: Kiedy mieszkałam w ośrodku miałam taki wypadek.O. i tak dalej i tak dalej. Dla uchodźców. dla uchodźców w procedurze zakaz pracy. Ŝe juŜ nie ma. Ŝe czasem trudno im dostać jakąkolwiek pracę w miejscu. ale nim prawie nikt się nie przejmuje. Tylko w kilku ośrodkach istnieje moŜliwość wykonywania niewielkich prac. które nawet jak na kieszonkowe wydaje się zbyt niskie. 24]. Ŝe dostajecie jakieś pieniądze. nie zawsze w dodatku tej samej. Tymczasem otrzymana suma ta wystarcza zaledwie na miesięczny bilet autobusowy w Warszawie. Ŝe tych pieniędzy niestety nie starcza Ŝeby kupić kartę miejską i on powiedział mi. 70 zł miesięcznie. aby czuć się w miarę dobrze. Rodzi to określone problemy i nastawienia wśród uchodźców: Co moŜna kupić za 70 zł. Przyjdę pół godziny później. które bez pieniędzy trudno zrealizować. Dostajemy te 70 złoty i nieraz jest tak. jak dyskoteka czy kino. którzy nie mają wsparcia od rodzin z kraju. to juŜ ich nie dostanie. nawet jeśli dla niektórych była istotną motywacją w chwili wyjazdu z kraju. ale takŜe na uŜywki (papierosy i alkohol). to po co Pani tutaj przyjechała. Obawa przed prześladowaniem. czy myślisz. Uchodźcy mają potrzeby. my nie chcemy Ŝadnych uchodźców [WF2 – B1] . Poza tym w zasadzie nic więcej. Ŝe za to moŜna normalnie Ŝyć? [M. na takie rozrywki. w którym znajdują się ośrodki. Ŝe wszystko macie. Przepisy nie pozwalają w dodatku na legalną pracę. za dodatkowe kieszonkowe jako formę wynagrodzenia.209 stanąć na własne nogi i znaleźć się na drodze dającej nadzieję na poprawę ich bytu. jaką mam sytuację. a jeszcze trudniej o pracę . ja na telefon wydaję. na zakup dodatkowej Ŝywności. Internet. dostajemy w ośrodku siedemdziesiąt złotych miesięcznie i oczywiście nikt nie kupuje biletów Ŝeby jeździć w autobusie i spotkałam się z kontrolą i dwóch takich miłych panów chciało wezwać policję. Ŝe jak ktoś tych pieniędzy nie odbierze o oznaczonej porze. bo jest poza ośrodkiem. ja mówię proszę bardzo. najczęściej porządkowych. Największe niezadowolenie uchodźców budzi te 70 zł. to na emigracji szybko staje się drugorzędna. na bilety komunikacji miejskiej. a oni mówią. jak równieŜ osobiste środki czystości. Tymczasem. nawet mieszkając w ośrodku. Władze na czas procedury zapewniają im miejsce do spania. Istnieje.. dają odzieŜ i obuwie dostosowane do pory roku. Gorzej. Hahaha. wyŜywienie.

kablówkę albo jakieś inne rzeczy absolutnie bzdurne [prawnik z ośrodka]330. przynajmniej przez pewien okres spędzony w ośrodku pracuje. Nie tak. ZaleŜy to jeszcze od połoŜenia ośrodka. Zamiast kupić jakieś podstawowe środki do Ŝycia dla rodziny. zacząłem pracę na stadionie u swego rodaka. Polacy zazwyczaj akcentują niechęć Czeczenów do pracy: Oni pracą na bazarze nie będą się kalali. w tym i Czeczenów. Uchodźcy z ośrodków połoŜonych na terenie Warszawy z reguły pracują na Stadionie Dziesięciolecia. KaŜda praca ma duŜe znaczenie. Czeczeni. Wbrew tej rozpowszechnionej opinii znaczna część uchodźców. Uchodźcy z ośrodków w Lininie lub Smoszewie zatrudniają się do prac sezonowych w rolnictwie. społecznie nie akceptowanymi. mającymi charakter patologii społecznej. skrócić w pewnym sensie czas oczekiwania na decyzję. to zauwaŜyłem taką cudowną niefrasobliwość w wydawaniu pieniędzy. narzucając im Ŝenująco niskie płace329.O. a pracodawcy – zarówno polscy. Zarobione pieniądze pozwalają uzupełnić wspomniane kieszonkowe i zaspokoić potrzeby. sposobami zarobkowania. fizyczna praca ma charakter alienujący. ani uznaniem. rolnictwie i na budowie są zwykle dość cięŜkie. jest jednym z najbardziej potrzebnych sprzętów w ośrodku. jak zaangaŜować tych ludzi. ale no teŜ moŜe rozmijamy się z oczekiwaniami po prostu uchodźców. Jest trudność w pracy. chyba Ŝe z myślą o dalszej podróŜy na Zachód. jak inne nacje. nie ma chętnych na zajęcia. to wolą wydać na telewizor. 330 Por. takŜe i taką wypowiedź. on krzyczał jakbym kogoś zabił [M. teraz jeździłam po paru ośrodkach. Tylko niektórzy Afrykanie znający dobrze język angielski mają szansę na lepszą pracę. przede wszystkim psychologiczne. Obserwujący te zakupy Polacy często nie rozumieją. Ja nie wiedziałem.210 satysfakcjonującą ich finansowo. Musiałem wstawać o czwartej nad ranem. W dodatku dla niektórych uchodźców nielegalna. Pozwala oderwać się od przygnębiającej atmosfery ośrodka. Kupić najczęściej z drugiej ręki telewizor. jak i spośród uznanych uchodźców – traktują mieszkańców ośrodków przedmiotowo. nie cieszy się ona ani prestiŜem. Kiedy trzeba było uciekać przed policją i zgubiłem jeden but. Traktował mnie jak niewolnika. którzy uczestniczyli czynnie w działaniach wojennych. są niezwykle atrakcyjnym celem dla róŜnego rodzaju grup Przykład wypowiedzi jednego z uchodźców z Kamerunu na ten temat: Kiedy przyjechałem tutaj. Rzadko kto pieniądze zarobione w ten sposób jest w stanie oszczędzić. na bazarach. czego oni oczekują tutaj [WF1 – NGOs 4]. jakie mają one dla nich znaczenie i uwaŜają je za przedmioty zbytku: Jeśli chodzi o pieniądze. Ci dorabiają sobie zazwyczaj nauką angielskiego. które próbują sobie dorabiać. gdyŜ jako cudzoziemcy nie znający języka polskiego podejmujący nielegalną pracę niewymagającą większych kwalifikacji nie mają Ŝadnej pozycji przetargowej. są zajęcia organizowane. 329 . 21]. Ŝeby zanosić buty na stadion. który jako instrument „zabijania czasu”. Prace dostępne dla uchodźców w handlu. Brak pracy moŜe owocować innymi. Ŝe to jest trzeci naród wybrany [pracownik socjalny ośrodka].

i nic innego się nie robi tylko się czeka. 7. i jechałem do końca jego trasy i z powrotem [ M. Znasz powiedzenie. Największym problemem jest to. Przyczyną jest brak pieniędzy.211 przestępczych. Co moŜemy tu robić? Urzędnicy są bardzo uparci. Czekanie. świetlic dla dorosłych. jak biblioteki publiczne. Rozumiem. Wielu przewaŜającą część czasu spędza w swoich pokojach. Jedną z częstszych skarg. to niektórzy z nich odpowiadają pozytywnie na taką ofertę. muzea itp. Inna rzecz. Niektórzy wstają dopiero około południa. Znajdują się uchodźcy. poza tym nie mają często księgozbioru dopasowanego do zainteresowań i języka potencjalnych czytelników. Ośrodek dla uchodźców jako dom (czas wolny i rozrywki) Uchodźcy z ośrodków generalnie mają ograniczone moŜliwości urozmaicenia sobie czasu wolnego. ale takŜe lokalizacja niektórych ośrodków. Jest nudno. Dzieci duŜą część czasu spędzają bawiąc się na korytarzach. 28]. cały czas śpimy. Ŝe pusty umysł kusi diabła? [uchodźca z Nepalu].7. Ŝe oni muszą to wszystko uzgadniać i tak dalej. modlą się. ale zazwyczaj bez określonego celu: Wsiadałem do jakiegokolwiek autobusu. Dla uchodźców nie mają zbyt wielu udogodnień. kawiarenki internetowe. Ŝe jest procedura. Biblioteki w wielu ośrodkach nie istnieją w ogóle albo są dopiero zakładane. Nie ma tam takŜe prasy w języku rosyjskim lub angielskim. jak będzie pozytyw. Pobyt w ośrodku po pierwszych tygodniach względnego jeszcze zadowolenia wynikającego z dotarcia do Polski i złoŜenia wniosku. to w szpitalu wyląduję. ich wyposaŜenie i brak umiejętności skorzystania z pewnych rzeczy uwarunkowanych głównie brakiem znajomości języka polskiego. i choć nie naleŜy w tej kwestii generalizować. którego mają zazwyczaj pod dostatkiem. Ŝeby się nim przejechać po Warszawie. którzy chętnie czytaliby ksiąŜki. Ŝe nic tu nie moŜna robić.. oglądają telewizję i ogarnia ich poczucie beznadziejności: Czekanie jest najgorsze. z upływem czasu staje się coraz bardziej frustrujący. I człowiek jest cały w nerwach i jak ja jeszcze będę musiała dłuŜej czekać. to źle będzie bardzo [Czeczenka]. to to jest zrozumiałe. a . jest narzekanie na bezczynność i nudę panującą w ośrodku. rozmawiają i idą spać. gdzie byłyby dostępne róŜne gry. jakie moŜna usłyszeć poza brakiem pieniędzy. jedzą. Przez to staję się słabszy. nic więcej nie robię [Nigeryjczyk]. ale jak oni mi teraz powiedzą. ciągle na okrągło. Niektórzy z męŜczyzn organizują sobie wycieczki na miasto.. Pensjonariusze kręcą się bez celu po korytarzach. Ŝe nie mogę tu zostać. Siedzi się tu i nic z tym nie moŜna zrobić [Liberyjczyk].O. spacerują. Ŝe aktywność własna ich pensjonariuszy jest często równieŜ niedostateczna: W ośrodku tylko jem i śpię.

Tutaj teŜ napotykają oni bariery uniemoŜliwiające im uczestnictwo: Na zapasy chodziliśmy. Polki i inne kobiety” w rozdziale ósmym). które chodzą do szkoły. Dlatego. Zajmują się praniem. która pełni dla nich funkcje klubu towarzyskiego. Sport częściej uprawiają dzieci. piłkę noŜną lub tenisa stołowego. Ale nie we wszystkich ośrodkach są jednak do tego warunki..212 moŜliwość uprawiania sportu jest takŜe ograniczona. Bo dlaczego tak duŜo ludzi codziennie jest u doktora.. Ŝe tu tylko wstajesz. Jeśli mają telewizor w pokoju. Zakazane są dla nich nie tylko wyprawy do dyskotek. gdzie jest pokazany seks i pocałunki. coś się nie podobało i powiedział Ŝebyśmy nie przychodzili. LeŜysz i nic poza tym [uchodźca z Mozambiku]. jakiś romantic po prostu. Nie tylko w ramach obowiązkowych zajęć. Im pozostają agencje towarzyskie. gdzie były panie w krótkiej koszulce. wykonując przy tym swoje codzienne obowiązki. ale trenerem jest policjant i teŜ nie moŜemy tam chodzić. ale z tego. ale dziewczyny ich nie chcą [pracownik socjalny ośrodka].CZ. Często spotykają się w kuchni. Ŝe zdaniem pracowników socjalnych czasami potrafią się przeciwstawić w tym względzie męŜczyznom: Urządziłyśmy salę telewizyjną dla kobiet na czwartym piętrze i po tygodniu męŜczyźni zamknęli ją na klucz. co mówią sami Czeczeni rzecz jest trochę bardziej skomplikowana (patrz „Historie miłosne: Rosjanki. Tam pokazują gołych i wszystko pokazują [M. Uchodźcy z ośrodków warszawskich. ale temu. praktykują takŜe stosunkowo często nocne wycieczki do dyskotek. I tu . Nam nie wolno oglądać telewizji razem. Na brak moŜliwości uprawiania sportu narzekali takŜe Afrykanie: Nic nie oferują. bo oglądały romanse. ale równieŜ oglądanie telewizji z męŜczyznami nie pochodzącymi z ich rodziny lub teŜ niedozwolonych dla nich programów: To grzech oglądać filmy. ale takŜe poza nimi. Okazuje się jednak. sprzątaniem. Wspomniane sposoby spędzania wolnego czasu nie dotyczą jednak kobiet czeczeńskich. to oglądają rosyjską telewizję. ale za Czeczenami nie przepadają. szczególnie z Siekierek. co tam uczy. gdzie mogą porozmawiać. Ŝeby była siłownia. gdzie podejmują próby nawiązania kontaktów z polskimi dziewczętami. 2]. klubów ze striptizem i agencji towarzyskich. Opinia ta zawiera pewne słuszne spostrzeŜenia. Chcieliby. Chciałbym. prasowaniem. To nie był Ŝadem pornos. Te zazwyczaj nigdy nie wychodzą poza ośrodek. idziesz jeść i czekasz jak będzie obiad. Wśród młodych Czeczenów szczególnym zainteresowaniem cieszą się sporty walki. Niektórzy grają czasami w siatkówkę. Ten ostatni rodzaj spędzania czasu jest charakterystyczny szczególnie dla Afrykanów: Polskie dziewczyny lubią Afrykańców. Jest jeszcze kickboksing. Niekiedy mają moŜliwość zapisania się do jakiegoś klubu. Czeczeni z polskimi dziewczynami kontaktów nie utrzymują.

w Czeczenii.). Dla czeczeńskich dziewcząt i kobiet zakazane jest takŜe utrzymywanie stosunków towarzyskich z męŜczyznami w ramach własnej wspólnoty: Nam nie wolno z naszymi dziewczynami chodzić.7 mln muzułmanów. Kumyków. Bałkarzy (71 tys. Większość Czeczenów teŜ nie szuka z nimi kontaktów. to go zabija. w większości – 1. więc udział w obrzędach religijnych moŜna było teŜ uznać za formę spędzania czasu.com. Ŝe niektóre kościoły i związki wyznaniowe próbują nawiązać z nimi kontakty.wiez. Nalborczyk. Walczyły jak lwice. Baszkirzy (863 tys. zwłaszcza jeśli jest ono wielokulturowe. w Inguszetii zaś 300 tys. Część jednak uchodźców ma ograniczone moŜliwości kontaktów z wyznawcami swojej religii w Polsce. Inguszów i mniej więcej drugie tyle uchodźców z Czeczenii. a w europejskich krajach WNP jedynie Azerowie są szyitami – A. Nogajów). czy uprawiania sportu. jak w ośrodku na Siekierkach. prowokujesz mnie!” [KameruńczykFrankofon]. Ponadto utrudnieniem w korzystaniu z dostępnych w ośrodku rozrywek są problemy z integracją we własnym środowisku. Aby wspólnie oglądać telewizję trzeba się porozumieć. ale nie we wszystkich ośrodkach. Na końcu trzeba dodać. W tej liczbie znajdują się Tatarzy (5.in. a moŜe okazać się to niemoŜliwe z powodu manifestowanych uprzedzeń: Oglądałem telewizję. Przy dłuŜszym pobycie zwykle okazuje się to jednak niewystarczające.).213 pierwszy raz kobitki się postawiły przeciwko facetom. To wszystko sprawa rodziny. Islam w krajach byłego ZSRR (Towarzystwo „Więź”. Najwięcej jest wśród uchodźców muzułmanów pochodzenia czeczeńskiego.Warszawa 2005. 30 tys. 500 tys.7 mln muzułmanów róŜnej narodowości (m..6 mln – drugi co do liczebności naród w Rosji. Personel niektórych ośrodków stara się stworzyć pewne moŜliwości rozrywki. W Dagestanie mieszka ok. Islam jest po chrześcijaństwie. przed wojną domową było ich tam ok. Najpowszechniejszym modelem spędzania wolnego czasu dla większości jest schemat „towarzysko – telewizyjno – alkoholowy”. A on do mnie: „Co ty tu jeszcze robisz.). My konałyśmy ze śmiechu po prostu [pracownica socjalna]. Czeczeni (obecnie ok. nauki. 331 .8 mln – zamieszkujący Tatarstan). chce dziewczynę zabić. Wiertniczej331. zaraz będą gadać.Cz. 230 tys. Patrzeć teŜ nie za bardzo moŜna. ale zostałem jeszcze chwilę. którzy są często spostrzegani przez innych muzułmanów w Polsce jako niedostatecznie muzułmańscy. Bardziej masowy charakter mają tylko piątkowe wyprawy muzułmanów afrykańskiego lub azjatyckiego pochodzenia z ośrodka na Siekierkach do meczetu przy ul.pl/islam). Karaczajowie (120 tys. 1. Chce rodzina chłopaka zabić. dla dziewczyny często śmierć.. ok. 7]. dostępny na stronie www. Ŝe większość uchodźców jest religijna. Praktycznie wszyscy muzułmanie rosyjscy są sunnitami. na terenie samej Rosji pozostało 11. choć trzeba przyznać. Po rozpadzie ZSRR i powstaniu samodzielnych państw z niektórych republik związkowych. przyszedł chłopak z Ghany i powiedział: „Ty francuski psie! Zmień kanał!” Zmieniłem. 850 tys. Za seks przedmałŜeński dla chłopaka karą jest publiczne ściągnięcie spodni.). Leksykon „Nie bój się islamu”. Modlą się najczęściej w ośrodkach w specjalnie przygotowanych do tego celu pokojach. to ją zabija [M. drugą co do liczby wyznawców religią Rosji.

zakładów kształcenia i placówek wychowawczych. 1 przez okres nie dłuŜszy niŜ jeden rok szkolny. 334 Odpowiedni paragraf wspomnianego rozporządzenia stanowi: „§ 6. do jakiej klasy ma być przydzielone dziecko. gmina organizuje w szkole lub placówce dodatkową bezpłatną naukę języka polskiego w formie: 1) kursu przygotowawczego. Nr 131. co najmniej 15 cudzoziemców. 2) dodatkowych lekcji języka polskiego. szkół. jeŜeli do udziału w zajęciach zgłoszonych zostanie mniej niŜ 15 cudzoziemców. gdy starszy uczeń będzie zobowiązany do siedzenie w szkolnej ławce z „maluchami”. Dodatkowe lekcje z języka polskiego prowadzone są zwykle w ośrodkach i mają na celu nie tylko przygotowanie dzieci do polskiej szkoły. na podstawie powyŜszego rozporządzenia. Poza Konwencją Genewską. W szczególności chodzi tu o trudne przypadki. w sprawie przyjmowania osób niebędących obywatelami polskimi do publicznych przedszkoli. które juŜ do nich chodzą. Szczegóły przyjmowania dzieci cudzoziemców do szkół w Polsce określa rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z 2001 r. 1458. Wyjątkiem od tej zasady jest szczególny tryb przyjmowania dzieci. niezaleŜnie od ich obywatelstwa i statusu na terytorium RP. Obowiązek uczestnictwa w tych zajęciach nie wyłącza z obowiązku uczęszczania na lekcje w normalnym trybie edukacji. w sprawie przyjmowania osób nie będących obywatelami polskimi do publicznych przedszkoli. 2. poz. które nie mogą wykazać się dokumentem potwierdzającym ukończenie przez nich odpowiedniej szkoły lub klasy za granicą. w odrabianiu prac domowych334. W takich wypadkach dyrektor szkoły zobowiązany jest do przeprowadzenia egzaminu wstępnego. zakładów kształcenia nauczycieli i placówek. Ŝe dzieci cudzoziemców traktowane są w polskiej szkole na równi z dziećmi polskimi. Poza tym na gminach. Cudzoziemiec moŜe pobierać naukę języka polskiego w formach określonych w ust. bądź postępowania kwalifikacyjnego decydującego o tym. 8. Ośrodek jako dom (edukacja i kształcenie) Konwencja Genewska nakłada obowiązek na państwa przyjmujące uchodźców zapewnienia oświaty podstawowej dzieciom w wieku szkolnym332. 3. Musi on brać pod uwagę nie tylko wiedzę młodego uchodźcy. jeŜeli do udziału w zajęciach zgłoszonych zostanie. Dalsza edukacja i pozostałe inicjatywy w tej sferze zaleŜą juŜ tylko od dobrej woli i moŜliwości państw sygnatariuszy. 1. roku Ŝycia. U. równieŜ Konwencja o prawach dziecka nakłada na Polskę obowiązek umoŜliwienia bezpłatnej nauki dzieciom uchodźców. Dla cudzoziemców podlegających obowiązkowi szkolnemu. którzy nie znają języka polskiego albo znają go na poziomie niewystarczającym do korzystania z nauki.333 Zakłada ono. nie 332 . Dz. ale równieŜ jego rozwój emocjonalny oraz moŜliwość odnalezienia się w nowej klasie. z 2001 r.. Nauka prowadzona jest w wymiarze pozwalającym na opanowanie języka polskiego w stopniu umoŜliwiającym udział w obowiązkowych zajęciach edukacyjnych. spoczywa równieŜ obowiązek zorganizowania dodatkowych. TakŜe Konstytucja RP w artykule 70 gwarantuje kaŜdemu naukę do 18. a ustawa o oświacie w art. 14 wprowadza obowiązek uczęszczania do szkoły do poziomu gimnazjalnego wszystkich dzieci do 18. roku Ŝycia.214 7. 333 Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z dnia 4 października 2001 r. ale równieŜ pomoc tym. szkół. Oprócz tego przepisy ustawy wprowadzają obowiązek przedszkolny. bezpłatnych lekcji języka polskiego dla dzieci nie znających go w sposób wystarczający do korzystania z nauki (minimum dwie godziny tygodniowo).

W ośrodku w Jadwisinie działająca tam wolontariuszka organizowała zajęcia plastyczne. prowadziło zajęcia edukacyjne dla dzieci w ośrodku na Bielanach i przy ulicy Ciołka w Warszawie. 335 MoŜemy tu podać tylko niektóre przykłady takich inicjatyw z okresu. Na tle powyŜszych inicjatyw waŜnym przedsięwzięciem było zorganizowanie wspomnianych świetlic dla dorosłych uchodźców przez Polską Akcję Humanitarną w Lininie i w swojej siedzibie w Warszawie w ramach Partnerstwa MUR. Dzieci otrzymują bezpłatnie podręczniki. warsztaty plastyczne i rozmaite wycieczki. Tygodniowy rozkład oraz wymiar godzin zajęć z języka polskiego ustala. jak juŜ pisaliśmy. Współpracują. stypendia dla najzdolniejszych dzieci uchodźców w wysokości 100 zł miesięcznie . a w kaŜdym bądź razie utrzymują kontakt. muzyczne oraz gry i zabawy dla dzieci. Stowarzyszenie Interwencji Prawnej ufundowało m. ale zrzeszające takŜe studentów z róŜnych innych kierunków Uniwersytetu Warszawskiego i WyŜszej Szkoły Psychologii Społecznej. wyprawkę szkolną. angielskiego i informatyki. Na Siekierkach student etnologii jako wolontariusz rozpoczął tworzenie biblioteki w tym ośrodku. przeprowadzone zostały specjalne zajęcia mające na celu uświadomienie uczniów polskich o sytuacji uchodźców i przygotowanie ich na kontakty z nimi. 4. języka polskiego. kościelne. Studenci wolontariusze nauczali m. a takŜe pomagali dzieciom z tego ośrodka w odrabianiu lekcji. kółka zainteresowań i przedszkole. kursy tańca. a nawet indywidualni wolontariusze zatrudnieni przez Urząd335. Po raz pierwszy podjęto się bowiem zorganizowania dla uchodźców będących jeszcze w procedurze kursów doskonalenia zawodowego. Zgromadzenie KsięŜy Werbistów w swoim Ośrodku Migranta przy ulicy Ostrobramskiej w Warszawie przy pomocy misjonarek ze Zgromadzenia Misyjnego SłuŜebnic Ducha Świętego i wolontariuszy zorganizowało kursy języka polskiego. W większości ośrodków. Rzadziej fachowcy z UNHCR lub organizacji pozarządowych. jak równieŜ ekwiwalent pienięŜny w zamian za wyŜywienie. nie ma bibliotek i komputerów. z lokalnymi szkołami. Najwięcej działań z zakresu edukacji skierowanych do dzieci uchodźców podejmowały organizacje pozarządowe. do których uczęszczają dzieci z ośrodków. jak równieŜ profesjonalnej nauki języka polskiego w małych grupach. w której organizowana jest nauka języka polskiego”. niŜszym niŜ 2 godziny lekcyjne zajęć tygodniowo.in. Caritas lubelski w ośrodkach w Lublinie stworzył pracownie dla dzieci. Zabiegają teŜ o to. magnetowid i telewizor. W ramach Europejskiego Funduszu Uchodźczego miały powstać w ośrodkach profesjonalne sale dydaktyczne dla nauczania języka i kultury polskiej. Centrum Inicjatyw Międzykulturowych. Fundacja Ocalenie zajmująca się ogólnie rzecz biorąc uchodźcami z Kaukazu w ramach realizacji projektu @lterCamp organizowała treningi psychoedukacyjne uczące dzieci radzenia sobie z agresją oraz obchody świąt charakterystycznych dla kultury polskiej i czeczeńskiej. w którym prowadzone były nasze badania. wyposaŜone w jeden komputer. Lekcje te prowadzą z reguły wychowawcy lub szkolni pedagodzy w oparciu o specjalnie w tym celu opracowane scenariusze i konspekty. stowarzyszenie powstałe jako Koło Naukowe studentów przy Instytucie Etnologii UW.215 Ośrodki w Polsce starają się więc zapewnić edukację dzieciom w szkołach podstawowych i gimnazjach oraz naukę języka polskiego dla dzieci i dorosłych.in. Planowany jest takŜe kompleks przedszkolny w Lininie (w czasie naszych badań wszystkie te poŜyteczne pomysły nie były jeszcze zrealizowane). Udostępniane są im równieŜ ksiąŜki w języku rosyjskim lub angielskim. a takŜe pomoce naukowe i ksiąŜki. dyrektor szkoły lub placówki. w porozumieniu z gminą. aby w klasach.

Taki jest warunek szkoły. dyrektorskie – zwolnione od czesnego) w kaŜdej klasie dla dzieci uchodźców. Jest to szczególny przypadek placówki edukacyjnej. Marta Makarewicz (studentki Instytutu Socjologii UW) Szkoła na Raszyńskiej i jej stosunek do uchodźców Zespół Szkół kierowany przez dyrektor Krystynę Starczewską prowadzi politykę integracyjną. wydzielonych na podstawie poziomu zaawansowania. Szkoła organizowała takŜe Mikołajki i Dzień Dziecka wspólnie z PAH. w ramach których mają później zajęcia. Stąd na drzwiach klas takie nazwy jak „fanaberie” czy „bez Zosi” (na pamiątkę po koleŜance. Uczniowie przydzielani są do klas. a wszyscy nauczyciele i uczniowie znają się nawzajem. nauczyciele w przewaŜającej liczbie przypadków nie umieją (i chyba wynika to takŜe z tego. na które przyjechało ok. by mieć pojęcie o moŜliwościach nauki w róŜnych polskich szkołach.216 W działalności edukacyjnej skierowanej do dzieci uchodźców wyróŜniło się takŜe Społeczne Gimnazjum przy ulicy Raszyńskiej w Warszawie336. które jest regulowane z czesnego reszty uczniów. Nie jest to duŜa szkoła. nie mieszkają w Polsce na tyle długo. Polska szkoła państwowa nie jest gotowa na przyjmowanie dzieci-uchodźców. 336 . które zdały egzaminy i których obejmuje czesne w wysokości 790 złotych miesięcznie. 200 dzieci z ośrodków warszawskich (patrz: „Szkoła na Raszyńskiej i jej stosunek do uchodźców”). Ŝe nie są obciąŜone czesnym. aby chodzić do takiej szkoły. Dominika Melon. W kaŜdej klasie są zawsze dwa miejsca „zarezerwowane” dla dzieci niepełnosprawnych. Zaznajomić z prawami człowieka. niepublicznej. O Raszyńskiej dowiadują się zwykle od jakichś pracowników społecznych pracujących z cudzoziemcami lub od pracowników szkoły. Gimnazjum trwa trzy lata i tyle trwa nauka. Wróćmy do nauki w szkole. gdy dziecko idzie „normalnym” tokiem nauczania. która 6% czesnego przeznacza na sfinansowanie edukacji dzieci z rodzin biednych. Dlatego nie są oni oczekiwanymi uczniami. pani Starczewskiej. iŜ oprócz dzieci. W zamierzeniu jej twórców działanie takie nie jest podyktowane tylko dobroczynnością. często niewiadomo jak się z nim porozumieć. domów dziecka. kulturą innych krajów i problemami współczesności. Około 250 uczniów jest zgrupowanych w 12 klasach. co jest jej atutem – klasy są małe. Alicja Popłonkowska. Ma ono dwa miejsca (tzw. od 7 lat w Polsce. Polityka integracyjna polega na tym. niepełnosprawnych i uchodźców. szkoła na Raszyńskiej jest chlubnym wyjątkiem. Dziecko-uchodźca to dla szkoły przede wszystkim problem: zaniŜa statystyki. Tu atmosfera jest inna. których nigdy nie byłoby stać na to. posiadająca status uchodźcy). ale ma kształtować wśród dzieci uczących się tutaj wraŜliwość. Ŝe na otrzęsinach w pierwszym roku uczniowie sami wybierają nazwę dla swojej klasy. poniewaŜ listy przyjętych zamykane są jeszcze przed końcem roku szkolnego. uchodźców lub z domu dziecka. która odeszła ze szkoły). Ciekawym pomysłem jest to. tolerancję i otwartość na świat. Dzięki wizji dyrektor szkoły. jedynie języki odbywają się w międzyklasowych grupach. przyjmowane są takŜe takie. Ŝe nie chcą) podejść do nich indywidualnie. bo prawie nie mówi po polsku. Podania składa się do czerwca. na który muszą zgodzić się rodzice pozostałych uczniów. otwartą na „innych”. zwykle dzieje się to przez znajomych. których te zasady nie obejmują. Czeczenka. Dzieci-uchodźcy znajdują się w specyficznej sytuacji. W jaki sposób dzieci-uchodźcy dowiadują się o moŜliwości nauki na Raszyńskiej? Jak powiedziała nam pani Zula (szkolna pielęgniarka. Podstawową zasadą ich obecności w szkole jest to.

w jaki zajęli miejsca. z którymi ma problemy. Ŝe dziecko do szkoły uczęszczać będzie tymczasowo. Do szkoły uczęszczają teŜ dzieci dyplomatów. Odbywała się ona w bibliotece i trwała 1. Somalii i Chin. Nie ma sensu by uczył się dwóch języków i w rezultacie oba umiał słabo. nie mają większych problemów w odnalezieniu się w szkolnej rzeczywistości. pokazać. Tybetu.5 godziny. co umoŜliwia im większa ilość godzin danego przedmiotu. Pokazuje. Są pośród nich tacy. w praktyce właściwie kaŜdy nauczyciel biegle posługuje się drugim językiem. W lekcji. lecz szkolny sąd. Szkoła pani Starczewskiej jest szkołą tolerancyjną. Takie podejście umoŜliwia uczniowi uzupełnienie braków i nauczenie się tego. Ŝe uczeń zwalniany jest z drugiego języka. Butanu. jeśli jednego moŜe nauczyć się na zadowalającym poziomie i jednocześnie podciągnąć się z innych przedmiotów. Miałyśmy okazję uczestniczyć w takiej lekcji języka polskiego. udział wzięło 8 uczniów z Bangladeszu. a później wyjedzie na Zachód. Obok sądu w szkole działa takŜe parlament. ich zachowanie. to rozwijane. nadrabiając braki. dlatego nauczycielka musi sama komponować treść lekcji. brak podręczników jest podstawowym problemem dla nauczania cudzoziemców polskiego. Ŝe ich kultura jest bogata i warta uwagi. Wszystkie spory wewnątrzszkolne rozwiązywane są za jego pomocą. rozmowy wskazują na to. wprost przeciwnie – sposób. Ŝaden z naszych rozmówców nie wspominał o jakichkolwiek zatargach na tle rasowym. którym jego słaba znajomość uniemoŜliwia uczestnictwo w tych zajęciach. Okazało się. którą posądzono o bezprawne usunięcie ze szkoły ucznia. Ŝe to nie pani dyrektor czy Rada Pedagogiczna są najwyŜszą instancją. natomiast bariera językowa nie stanowi Ŝadnego problemu – pani Joanna w razie potrzeby posiłkuje się angielskim. Podejście szkoły jest bardzo praktyczne i skierowane zarazem na potrzeby ucznia. Ŝe kaŜdy uczeń jest w stanie wnieść coś dobrego od siebie. rodziców i nauczycieli. Pełna grupa liczyła 9 osób. Rozmowy z paniami pełniącymi funkcje sekretarki i wicedyrektorki pomogły nam bardzo w rozeznaniu się w sposobie funkcjonowania szkoły. które mają zwykle indywidualny tok nauczania: Jeśli szkoła wie. Ŝe pozwana przez uczniów została pani dyrektor. Jak usłyszałyśmy od pani sekretarki. Natomiast uczniowie. Dzięki projektowi: „Wielość. Projekt jest zawsze wspólnym dziełem wszystkich uczniów. nie ma jednak odpowiednich podręczników. W przypadku dyslektyków indywidualny tok nauki objawia się tym. Jak się okazało. którzy posługują się językiem polskim słabo lub prawie go nie znają. Ŝe wśród uczniów uczestniczących w zajęciach nie ma podziałów etnicznych. którą obserwowałyśmy. która nas wzbogaca” cudzoziemcy mogą zaistnieć w szkole. niezaleŜnie od swego pochodzenia. Te. do którego wchodzą reprezentanci uczniów. iŜ dobrze czują się w swoim towarzystwie. ale takŜe uczy się w nich działać. choć nie ma obowiązku by nauczyciele mówili w języku obcym. religijnym czy narodowościowym. To ułatwia porozumiewanie się z uczniami innej narodowości i pozwala uniknąć niedomówień. mają częściowo lub całkowicie indywidualny tok nauczania. Istnienie tych organów zostało nam wytłumaczone jako sposób nauki Ŝycia w demokracji i państwie obywatelskim. a w zamian ma więcej godzin z tych przedmiotów. Zajęcia mają na celu poszerzanie słownictwa. Szkoła promuje równość i tolerancję. co po części związane jest z bardzo dobrą kadrą pedagogiczną. które znają dobrze język polski. którzy uczestniczą w zajęciach jak reszta dzieci. do którego kaŜdy moŜe pozwać kaŜdego.217 W przypadku uchodźców jest inaczej. Dzięki niemu młodzieŜ nie tylko poznaje sposób funkcjonowania owych instytucji. szlifowane są języki. a zajęcia nie są dla nich uciąŜliwe. Zajęcia prowadzone przez polonistkę to lekcje języka polskiego dla tych uczniów. Mimo Ŝe jest to szkoła przyjmująca cudzoziemców. Zdarzyło się teŜ. Z naszych obserwacji wynika. Większość młodych uchodźców potrzebuje dodatkowej pomocy. poziom nauki nie obniŜa się. KaŜdy . który znają wszyscy w grupie. Sprawa została przez nich wygrana i chłopiec powrócił do swojej klasy. gdzie jest on językiem wykładowym. czego moŜe się nauczyć.

Ŝe uchodźcy takŜe czasami sami organizowali przedsięwzięcia edukacyjne. Ŝe nie umieją języka polskiego. Szkoła pani Starczewskiej. Niepewność dalszego losu.218 uczestniczy w jakimś projekcie. Ŝe ich dzieci mają okazję uczyć się w tak przyjaznym środowisku. który realizowany jest pod kierunkiem nauczyciela. jaką tworzą uczniowie i pracownicy tej szkoły. Ŝe nie trwały one długo. Udział jest obowiązkowy. brak większego wsparcia ich inicjatyw ze strony polskiej powodował jednak. w sprawie zamachu w Biesłanie. która jednak w końcu przestaje działać. Przedsięwzięcia edukacyjne podejmowane przez organizacje pozarządowe takŜe często kończą się szybko. Wszelkie problemy. Wszystkie kwestie finansowe związane ze szkołą są pokrywane z jej budŜetu. Zostaje mu przywrócona pewność siebie i jego inność w rówieśniczym środowisku przestaje być problemem. podczas których odbywa się ich prezentacja. Nie jest to jednak tylko specyfika przedsięwzięć podejmowanych przez uchodźców. przykład godny naśladowania. Oczywiście zwykłe polskie szkoły nie mają takich budŜetów i nie stać ich na organizowanie zajęć dla kilkorga uczniów-uchodźców. Rodzice posyłający do niego swoje dzieci są zadowoleni. Jest enklawą tolerancji i równości. jaka powinna być szkoła przyjazna uchodźcom. Ŝe urzeczywistnienie jej pomysłów na nauczanie moŜe się udać. Co więcej. W niektórych ośrodkach kobietyuchodźcy załoŜyły takŜe przedszkola dla małych dzieci. jest napędzana jej charyzmą i wiarą osób z nią związanych. W niektórych ośrodkach ich mieszkańcy organizowali zajęcia z matematyki. jest bardzo silna. a tym samym kończą się zajęcia z . To. Pokazują to takie gesty solidarności ze strony uczniów jak listy wysyłane w imieniu wszystkich uczniów szkoły do Prezydenta RP np. co moŜna uznać za efekt nauki w tej szkole. i na tym między innymi polega przewaga tego Społecznego Zespołu Szkół. jest kwestią. Zawsze teŜ chodzą na manifestacje popierające wyzwolenie Czeczenii spod protektoratu Rosji. Dodatkowe zajęcia w ośrodkach naleŜą nadal do wyjątków. arabskiego i występy artystyczne. gdzie większa jest tolerancja i gdzie dostrzega się korzyści płynące z kontaktów z nimi. Nie są obojętni na kwestie. bo oto trafia do miejsca mu przyjaznego i otwartego na jego potrzeby. z tymi ludźmi. Wszystkie projekty łączą się w jedną całość. na który są pieniądze. Szkoła na Raszyńskiej jest szczególna. Uczestnictwo w tego typu projektach daje uczniom moŜliwość zrozumienia inności. którą moŜna rozwiązać za pomocą mniej lub bardziej intensywnych zajęć. są tu spełniane. lecz staje się atutem. W przypadku działań pojedynczych wolontariuszy wynikają często z inicjatywy i zapału danej jednostki. Powstała teŜ w Warszawie. gdzie – jak się wydaje – ludzie są bardziej otwarci na inne kultury. Bez wątpienia uczęszczający do niej młody uchodźca ma wiele szczęścia. wszystkie załoŜenia mówiące o tym. by później móc kierować własnym Ŝyciem i być niezaleŜnym. Poza wymienionymi wyŜej inicjatywami wychodzącymi ze strony polskiej naleŜy podkreślić. a ich zwieńczeniem są dni im poświęcone. które ich rówieśników w znacznej większości nie interesują. moŜe zdobywać wiedzę na takim poziomie. Na Siekierkach prowadzone były lekcje przez Stowarzyszenie Uchodźców RP z języka angielskiego. Wspólnota. Zespół Szkół na Raszyńskiej cieszy się renomą wśród rodziców i uczniów. a na koniec uczniowie otrzymują zaliczenie. w szkole na Raszyńskiej są niwelowane. Czas ich trwania zaleŜy z reguły od okresu działania programu. które dotyczą młodych uchodźców w zwykłych szkołach. w mieście. języka rosyjskiego.

Ogólną prawidłowością jest. no to staramy się znaleźć argumenty. Są zdolni matematycznie. Nie integrują się z innymi dziećmi. Nie zaczepiają dziewczynek. jakie mają z dziećmi uchodźców oraz brak integracji z uczniami polskimi: Na przerwach trzymają się tylko ze sobą. Czeczeńscy chłopcy pobili jednego z polskich chłopców. . dlaczego. Przychodzą do niej w środku lub pod koniec roku szkolnego. Ŝe szkoły w pobliŜu nie przyjmują zapisów. Ŝe odsyłają. Ty uczysz historii. Ŝe za kaŜdym razem dzieci reprezentują trochę inny poziom. które zainicjowała. Jednostkowy taki przypadek wymaga interwencji jednostkowej. Ŝe tak powiem. [.U mnie na lekcjach przeszkadzają. to moŜe ich to nie interesuje tak bardzo.Ale program jest programem. Ŝe mają rejonizację. które potwierdzą albo znajdą. Ŝeby moŜe nie bezpośrednio.No. a Czeczeni bardzo to do siebie odbierają [nauczyciele z Por. po której stronie moŜe być racja. śeby takich sytuacji pojawiało się nieco mniej [WF1 – NGOs 1]. to staramy się. ale nauczycielka od matematyki twierdziła. Głównym problemem w korzystaniu z prawa do nauki zdaniem większości osób zajmujących się uchodźcami jest bariera językowa i róŜnice w poziomie rozwoju intelektualnego – szkoły nie chcą często przyjmować dzieci bez znajomości języka polskiego. jest szansa. Przeciwnego zdania była nauczycielka od historii: . Nie wiadomo. Robią. Inną kwestią jest fakt. No tak. zaczepiają chłopców. Są raczej cisi. które zniechęcają do nauki uchodźców. Wszyscy pytani nauczyciele podkreślali pewne problemy wychowawcze. zauwaŜali.] Zdarzyło się teŜ pobicie. następującą wypowiedź przedstawiciela organizacji pozarządowej zajmującej się tymi problemami: Zgłaszają się ludzie. Ŝe któryś z chłopców (Polaków) się zaśmieje czy coś powie. specjalistów – zasięgamy opinii itd.. I jakby przestaje to być w ten sposób sprawa jednostkowa. Ich znajomość polskiego zazwyczaj nie pozwala na umieszczenie ich w klasie. Zaczepiają chłopców. Ŝe nie chcą dzieci przyjmować do szkół. Nie zgłaszają się jednak na lekcjach. JeŜeli jest opór duŜy ze strony szkoły. 337 .219 uchodźcami. . jeŜeli brać pod uwagę ich wiek i umiejętności337. W praktyce wszystko w tej dziedzinie jest jeszcze dalekie od doskonałości. Dobrze mówią po polsku.. Nauczyciele uczący dzieci uchodźców nie byli w swych opiniach na ich temat jednoznacznie negatywni. o coś tam. ale Ŝeby sprawę pchnąć kawałek dalej do przodu. ale cisi. Potrafią wstać podczas lekcji. co dezorganizuje pracę z nimi. Ŝe są bardzo zdolni: Nie ma z nimi problemów. Oprócz tego są jeszcze inne problemy. JeŜeli to nie działa. bo czasami jest to związane faktycznie z jakimiś uprzedzeniami albo wewnętrznymi regulacjami i obawami. Ŝe w ośrodkach nie prowadzi się dodatkowych zajęć edukacyjnych. Z punktu widzenia szkoły powaŜnym problemem jest nie uregulowana prawna sytuacja uchodźców. AngaŜujemy tutaj jakichś ludzi z zewnątrz. która powoduje. Nie zgłaszają się sami. no. Potrafią wstać i szturchnąć któregoś.W jaki sposób przeszkadzają? Rozmawiają w swoim języku. Często teŜ tak z nimi jest. podejść do jakiegoś polskiego chłopca i go walnąć. w której powinny się znaleźć. Ŝe dzieci często wyjeŜdŜają w trakcie nauki lub w ogóle przestają chodzić do szkoły. opór przełamać. zwłaszcza dla dorosłych. Ŝe na lekcjach są bierni. którzy mówią. . Są to sami chłopcy. tak. co trzeba. ale bez własnej inicjatywy [nauczycielka w gimnazjum od matematyki].

Ŝeby mieli teŜ nie moŜna się było doprosić. ani negativa. bo we wszystkim pomaga im ośrodek: mówią im.220 gimnazjum w Wołominie]. [j. wychodząc z załoŜenia. I zakazali wszystkim swoim kobietom tutaj przychodzić [nauczycielka z ośrodka]. Wskazywanym powodem jest zazwyczaj niepewność co do moŜliwości pozostania w Polsce: Jestem tu rok i nie mam decyzji. PoniewaŜ nauczyciele nie są przygotowani do pracy z osobami odmiennymi kulturowo. które się uczy dostają pieniądze. to powinna się ona zaczynać od szkół. to nie lekcja.O podręczniki. częściej wychodzą poza ośrodek. zwłaszcza w bardziej dojrzałym wieku. to po co mam się uczyć? [uchodźca z Czeczenii]. Najmniej chętnie podejmują naukę języka polskiego osoby dorosłe. Pobyt w ośrodku nie ułatwia . Idzie nauczyciel to mu z tyłu plują. otwarcie wyzywają go. kiedy dzieci mają przyjść na testy poziomujące. itp. 19 Kirgiz]. a to dzięki wprowadzeniu przez władzę moŜliwości zamiany dodatkowego wyŜywienia przysługującego dzieciom w szkole na ekwiwalent pienięŜny (300 zł miesięcznie) będący w sytuacji uchodźców powaŜnym uzupełnieniem skromnego kieszonkowego. W trakcie naszych badań procent ten uległ znaczącej poprawie do 54% wszystkich dzieci obecnych w ośrodkach. A Ŝe dostają pieniądze na dzieci to mnoŜą się jak króliki. polska szkoła i stosunki w niej panujące to spory szok sam w sobie. Ŝe jeśli ma być mowa o jakiejkolwiek integracji.w. szybciej uczą się języka. Ŝe rodzice: w ogóle się szkołą nie interesują. Chodziłem do tej szkoły tylko dla zabawy [D.Z. ani pozitiwa.. którzy wcześniej chodzili do rosyjskich szkół wyraŜali się o niej z dezaprobatą: Nie da się uczyć u was w szkole. Jest to najczęstszy powód braku motywacji do nauki naszego języka oraz nauki w tym języku innych przedmiotów. czy tu zostanę. Starsi uczniowie. tutaj na klatkę piersiową. Narzekali teŜ na brak kontaktu z rodzicami. Stąd URiC. ale miesiąc to trwało. moŜe dochodzić równieŜ do nieporozumień na zajęciach: Jak wprowadzałam części ciała i pokazałam na piersi.]. to wstali i wyszli wszyscy męŜczyźni. Nie znają polskiego. nie zgadza się na stałe nalegania szkół.. Trudno się dziwić skoro traktują Polskę tylko jako miejsce swojego tymczasowego pobytu. i nie wiem. Mimo to właśnie dzięki uczęszczaniu do szkoły dzieci i młodzieŜ nawiązują więcej kontaktów z Polakami niŜ ich rodzice. A przecieŜ oni dostają te podręczniki. organizować zajęcia dla uchodźców w separacji od dzieci polskich po „normalnych” lekcjach. W następnej kolejności problemem jest niechęć samych uchodźców spowodowana brakiem zainteresowania pozostaniem w naszym kraju i chęcią dalszej migracji w głąb Europy. więc często dzieci tłumaczą im róŜne pisma. Na dziecko. Według danych Urzędu tylko 10% wszystkich rodzin było zainteresowane wysyłaniem dzieci do polskich szkół. Te kobiety tam to mają nawet po pięcioro dzieci! Nie muszą nic załatwiać w szkole. No. teraz juŜ mają. i pewnie tylko o to im chodzi. Twierdzili. . aby tworzyć specjalne klasy uchodźcze. Z punktu widzenia samych uczniów z Federacji Rosyjskiej.

24]. Sposób mówienia jest inny. jak i Rosjanie są źli: Nigdy nie sprzątają pokojów. Polacy i Afrykanie są bardziej spokojni. Są kraje. krzyczą na korytarzu.. cisi (Liberyjczyk). kulturalnie wytłumaczyć. My jesteśmy uprzejmi. od razu to poznasz. gdyŜ na jego terenie rozmawianie po polsku w zasadzie nie jest koniecznością. M. (tu rozmówca prezentuje sposób mówienia Afrykanów z Zachodniej Afryki . Są szybcy w seksie. to oni potrafią tylko uprawiać seks w Polsce. Dla Tamila ze Sri Lanki zarówno Afrykanie. Ŝe wielu spośród jego pensjonariuszy spostrzega „innych” jako problem.K. ale sposób. nie powiem. Dla Azjatów Afrykanie z kolei nie mają w ogóle kultury: Ludzie z Afryki są z dŜungli. nieraz trudno jest tu wytrzymać. W pokoju śmierdziało. Jeśli juŜ. to wolą się uczyć raczej angielskiego. Kiedy ktoś otrzyma status. zaraził AIDS kilka Polek [Lankijczyk]. Miesiąc temu. jakby byli zwariowani. A oni są agresywni.. Byłem w pokoju z trzema męŜczyznami z jednego kraju. Pojedynczy zwłaszcza uchodźca z danego kraju (a takimi są często uchodźcy z Afryki) zderza się boleśnie w ośrodku nie tylko z kulturą kraju przyjmującego. bo szczególnie ci z Armenii bez przerwy przychodzą. 20]. niby podobna kultura. Wspólne przebywanie róŜnych narodowości na ograniczonej przestrzeni powoduje. jakiego. które leŜą blisko Ugandy. M. Ośrodek dla uchodźców jako dom (relacje między samymi uchodźcami oraz z pracownikami ośrodka i przedstawicielami organizacji pozarządowych) Wielokulturowość ośrodków dla uchodźców sprawia dodatkowe problemy w ich adaptacji. Dla Afrykanów Azjaci są krzykliwi: Ci ludzie z Azji są strasznie głośni. jeśli spotkasz kogoś z Zachodniej Afryki. uwaŜając. Im się tylko wydaje. 30. 9. Ŝe znajomość tego języka pozostanie przydatna. Dla Arabów Ormianie są za to nerwowi: Wszyscy są tam strasznie nerwowi. jeden koleś z Kamerunu. wszystko potrafimy uprzejmie. ale i kulturą innych grup uchodźców. Oni mają taką kulturę. nie sprzątają po sobie jedzenia. nie moŜna mieć Ŝycia prywatnego. Nie mają kultury [Pakistańczyk. Jeśli weźmiesz Afrykanów. wszystko zostawiają na stole. Wszyscy się nie myli.O. Szereg wypowiedzi jako przyczynę konfliktów wskazuje właśnie na róŜnice kulturowe: Ludzie z Zachodniej Afryki nie są tacy. To barbarzyńcy. a nawet jak się zamykaliśmy to walili w drzwi.221 takŜe nauki. potem ja przychodzę i sprzątam. Kombinacja dŜungli i komunizmu. 7. Ugandyjczyk]. w jaki my byliśmy wychowani jest dość inny. Ŝe mówią po angielsku. Podobnie dla Rosjan: Wyobraź sobie przyszła raz do kuchni gdzie gotujemy i myjemy naczynia Negryjka i chciała nogi tam myć! Dzika jakaś! W lesie Ŝyją takie nieuczone i jeszcze chciała się bić! Musiałam chwycić za nóŜ [Rosjanka].F. Ludzie z Nigerii lubią czystość.czyli wrzeszczy) [J. to musi to . nawet jeśli wystąpi konieczność opuszczenia Polski. jak my. nie mogą Ŝyć w brudzie [Nigeryjczyk.

Jak my dostaliśmy. Według mnie Rosja jest temu winna [D. Oni wszystkich traktują jak gorszych od siebie. O Czeczeńców [WF3Białorusin2] Szczególnie Ukraińcy a nawet bliscy im Gruzini uwaŜali ich za najgorszych: Mój naród ma juŜ tysiącletnią kulturę.i Frankofonów. A tutaj ludzie tak się zachowują…do toalety chleb wyrzucają. Były problemy. ale Polska będzie miała problemy z Czeczenami. W ciągu dnia taki się będzie do ciebie uśmiechał a nie wiesz czy w . Arabowie mówiący po francusku tolerują frankofońskich Afrykanów. Jeden z uchodźców somalijskich tak to przedstawił: Nie lubię Czeczenów. ale teŜ jest podział między Czarnymi tak samo. K. gór i nizin oraz tradycjonalistami i tzw. którzy z racji bytowania we wspólnym państwie i znajomości języka rosyjskiego czują zazwyczaj ze sobą pewną więź i wspólnotę kulturalną. systemu starszeństwa i rozdzielności płci oraz co więcej próbowali narzucić je innym. Ale Czeczenii nie tolerują innej religii. A teraz to ja juŜ wcale się tym Rosjanom nie dziwię. i jest w porządku. Czeczenów było najwięcej i choćby z tej racji dominowali w ośrodkach. Zanim ich poznałem byłem za nimi i przeciwko Rosji. przykro mi to mówić. Dzielimy się. Wszystkich innych traktują gorzej. Najwięcej emocji i sporów niezaleŜnie od narodowości i religii budzili wśród uchodźców Czeczeni. Nie da się wytrzymać. wahabitami: Konflikty bywają między nami Czeczenami. Ja nie chcę nic mówić. to musieliśmy po cichu się wynieść. Między samymi Afrykanami zaznacza się natomiast silny podział na Anglofonów i Frankofonów. I jak tu się ułoŜyć z takim zbiorowiskiem ludzi? Tu w pokoju Ŝyję z samymi Gruzinami. a Czeczeni muzułmanie. ty z tamtego. Oni nas teŜ nie lubią. MoŜna zwariować (Kameruńczyk). jak Francja ma teraz z Turkami [J.Z. Wspólnota językowa neutralizuje do pewnego stopnia inne róŜnice wynikające z „rasy” i wyznania. Stąd nawet dla przedstawicieli róŜnych narodowości byłego ZSRR. dlatego Ŝe umieścili ludzi z róŜnych tejpów razem.. wszyscy z tego samego kraju wiec jest dobrze [Gruzin.. Podobne konflikty zdarzają się takŜe między samymi Czeczenami pochodzącymi z róŜnych klanów. oni są wahabitami. Tu mieszkam z męŜczyzną z Afganistanu. Administracja ośrodków musiała ich w końcu rozdzielić. Tam jest okropnie. 20]. jak w Kamerunie na Anglo.. bo mogą pobić. ale juŜ nie anglofońskich: Tutaj teŜ.222 ukrywać przed innymi. Przestrzegali poza tym na ogół dość surowych norm moralnych wynikających z wyznawanego islamu.K. Ŝe my chrześcijanie. Ukrainiec].]. Czeczeni byli nie do zaakceptowania: Tam w ośrodku to jest strasznie. J. Tak np. Ja nie mam nic do muzułmanów. Ŝeby oni się nie zorientowali [Sudanka]. Ŝe oni nie dostali status. Tak. Mówią: ja z tego. Są zazdrośni. Podobne zdanie o Czeczenach mieli jednak niemal wszyscy Afrykanie i większość Azjatów. Chodzi o problemy z niektórymi narodowościami. W ogóle nie mają kultury.

telefon komórkowy lub zegarek: Ludzie mają tutaj duŜo konfliktów. Ŝe otworzyli Siekierki [M. Ja mówię. w jaki sposób ich określali mówi sam za siebie: Nie lubimy śydów. A inni mówią: „Nie on gieroj! Bohater. Do tego dochodziło czeczeńskie poczucie honoru niepozwalające ustępować obcym. Nawet na stołówce nie dawali mięsa dla tego. RóŜnice kulturowe nie są jednak jedynymi a nawet głównymi przyczynami konfliktów między mieszkańcami ośrodków. Poza tym ludzie ze wschodu nienawidzą Afrykańczyków [M. Albo: Jeśli Negr będzie normalny i będzie rozmawiał ze mną w jakimś normalnym języku. to obojętnie. Zostawiasz coś na chwilę i tego zaraz nie ma. bo złamał rękę” (nauczycielka z ośrodka). jakie zachodzą między uchodźcami. pochodzenie etniczne są raczej najłatwiejszym ze sposobów wyjaśnia problemów. Sami Czeczeni na ogół zaprzeczali. Zarówno sami zainteresowani.]. Inny przykład: W Dębaku to nawet nie mogliśmy chodzić w krótkich spodenkach. jak z człowiekiem będę rozmawiał [D. Pretekstem do słownego. Ŝe bójka np. Przyciśnięci pytaniami uzupełnianymi przykładami odpowiadali: O BoŜe. jak i obserwatorzy zewnętrzni wolą myśleć. Czeczeniec]. nie ma Negrów w Czeczenii. jeden lubi inny nie lubi. nieraz wystarczył jednak sam kolor skóry. Rasistowskie postawy Czeczenów wobec Afrykanów są jednak dobrze znane i były najczęstszym powodem konfliktów. Niektórzy tu byli moŜe mordercami.Z. Zdarza się. I przyszli Czeczeńcy.Z. Zaczęliśmy oglądać. bo Czeczeni mówili. Kultura. chodzenie po korytarzu w szortach i podkoszulku). Wczoraj był mecz w telewizji. kult siły i odwagi. Fajnie. Okazywanie waleczności takŜe między sobą: Tutaj to w ciągu godziny było sto bójek. choć sam fakt.O. niektórzy musieli kraść. Był taki przypadek. Sami zaobserwowaliśmy. Ŝe nie wolno.. Ŝe jeden chłopiec drugiemu złamał rękę. religii niŜ z powodu obiektywnych warunków . Jak ktoś z nami normalnie obcuje. Do konfliktów dochodzi teŜ w związku z drobnymi kradzieŜami oraz wymuszeniami pieniędzy i przedmiotów codziennego uŜytku.Cz.F. Ŝe nawet dzieci czeczeńskie obrzucały Czarnych wyzwiskami. Negry normalnie Ŝyją. powiedzieli nam won i nas wywalili. to my takŜe jesteśmy dla niego normalni [D. 18]. 21]. ale i czynnego zaatakowania Afrykanina mogło stać się jego niekompletne dla Czeczenów ubranie (np. aby mieli do Afrykanów jakieś uprzedzenia. no to chyba ci się dostało od ojca. „rasy”. między Kameruńczykiem a Gruzinem wybuchła z powodu ich etniczności.].223 nocy nie przyjdzie i ci gardła nie poderŜnie! Ja się tutaj po prostu boję. ale Negry to niech sobie będą. [uchodźca z Somalii]. normalnie. Ŝe ktoś komuś zabrał radio. Niektórzy nie oddają pieniędzy. więc ich raczej nie lubimy” [M. Ŝe oni go nie chcieli. z jakiego by nie był plemienia. JuŜ kiedyś jednego Afrykańczyka noŜem ranili.

UskarŜaniu się na brak akceptacji ze strony Polaków i złe traktowanie przez personel ośrodków i urzędników. gdzie go nie izolowano. 84.. kiedy inni chcą spać. są niekiedy skrajnie subiektywne. Niektórzy po sobie w ogóle nie sprzątają. po gotowaniu w kuchni czy po wizycie w toalecie [M. Ŝe ktoś zaczyna wrzeszczeć w środku nocy. Uchodźcy niekiedy sami to podkreślają: Konflikty? Są.. Problemy adaptacji kulturowej uchodźców i imigrantów w Polsce. s. muzułmanów. cyt. traumatyczne przeŜycia uchodźcze oraz obecny szok kulturowy i stres wynikający z niepewności. Nigeryjczyk]. MoŜna przypomnieć takŜe. za: B. Prawdziwym powodem konfliktów jest przede wszystkim poczucie subiektywnego zatłoczenia. cytując raport Marka Boskiego. Postawy powyŜsze nie są wyłącznie właściwe tylko dla określonych specyficznych grup religijnych czy narodowych. Ale co moŜna z tym zrobić? Są róŜni ludzie i róŜnie się zachowują [Pakistańczyk]. dlatego. ale raczej. 339 Bierność i roszczeniowe postawy polskich uchodźców w Afryce w okresie II wojny światowej wnikliwie opisuje Wacław Korabiewicz w ksiąŜce Gdzie słoń a gdzie Polska. Warszawa 1980. Ŝe element przestępczy zarówno z wojska. Polskie osiedla (obozy) w Afryce w okresie II wojny światowej. Warszawa 2002. którzy byli uchodźcami i przebywali latami w podobnych obozach w róŜnych krajach świata339. Demoralizacja poczyniła ogromne spustoszenia. w: „Afryka” Biuletyn Polskiego Towarzystwa Afrykanistycznego. Wszystko to sprawia. ToteŜ w kaŜdym osiedlu napotkać moŜna zawodowych kryminalistów i zawodowe prostytutki. W dodatku dochodzą. co do swojej przyszłości. 1 sierpnia 1946 r. jakie wygłaszają na temat Polski. z innymi ludźmi. uchodźców z krajów Trzeciego Świata lub byłego ZSRR.O. 338 . Są raczej typowe dla wszystkich ludzi skazanych na długotrwałe przebywanie w tego typu miejscach. Ŝe niektórzy uchodźcy odczuwają swój pobyt w ośrodkach jak w przysłowiowym „piekle”338. jak i obozów cywilnych w Persji czy na Środkowym Wschodzie odsyłany był właśnie do Afryki Wschodniej.. W chwili obecnej (tj. Afrykanów. jakie przyjmują w tej sytuacji nie tylko afrykańscy uchodźcy oraz opinie. ale tak naprawdę głównym winowajcą jest sytuacja obozowa. Czasami spory biorą się z róŜnic charakterologicznych. brak moŜliwości odizolowania się od innych i długotrwałość przebywania w takich warunkach. red.224 istniejących w ośrodku. Sytuacja. w którym czytamy: „Zamknięcie ludzi w obozach bez pracy doprowadziło nasze uchodźstwo w ciągu 2–3 lat do stanu zupełnego rozleniwienia i demoralizacji. U części z nich występuje tendencja do zamykania się we własnej grupie.) wartość moralna tych ludzi i wartość ich jako siły roboczej spadła niemal do zera. Tak na przykład Ukrainiec nie mógł mieszkać razem z Gruzinami a potem Białorusinem a więc przedstawicielami narodów bliskich mu kulturowo woląc od nich Więcej na ten temat w ksiąŜce: Między piekłem a rajem. M.] Pamiętać przy tym naleŜy. Postawy. nr 8. w której się znajdują sprzyja poza tym przyjmowaniu postawy biernej i roszczeniowej w stosunku do pracowników ośrodka i polskiego otoczenia. innym razem mogą wiązać się z wykształceniem i osobistymi zainteresowaniami. Ząbek. Ŝe podobne do wymienionych postawy reprezentowało takŜe wielu Polaków. Ŝe ktoś ma trudny charakter i nie umie się przystosować do Ŝycia w ośrodku. Nowak. Problem kontaktów ze światem zewnętrznym. których wpływ w specyficznych warunkach Ŝycia naszych osiedli jest tym bardziej rozkładowy”. o czym mówiliśmy juŜ wcześniej. 1998. Podobnie Bronisław Nowak. Ciągle się zdarza. lecz rozsiedlano w naszych skupiskach. [.

21 Lankijczyk].[WF2 – Kurdystan]. Ŝe toalet jest za mało. kłócili się o coś. Za kaŜdym razem. co trzeba. Gdzie wyrzucał skorupki? Widziałem. Jadł jajko. ani z Ukraińcami. kiedy chciałem popracować na komputerze. więc w sprawach dla nich kluczowych związanych z toczącą się procedurą ujawniają niekiedy zaskakujący brak poczucia solidarności między sobą. i powiedzieli mi. Po dwóch dniach znowu się przeprowadziłem. Anglojęzyczni uchodźcy znają zazwyczaj róŜnicę między terminem refugee a asylum seekers przypisując ten ostatni raczej swoim współtowarzyszom. Oni nie umieją Ŝyć w czystości.K. Na czterysta osób. Dlaczego jedni go otrzymują a inni nie? Ubiegający się o niego tego absolutnie nie rozumieją. Reszta – szuka tu skarbów! I to oni dostają status! A ci.225 Afrykanów: Gruzini byli ciągle pijani. bo się komuś nie podoba. co tu mieszka. kogo to? Nikt się nie zgłaszał. a po roku mieszkania we wspólnym pokoju najbardziej spokojnym pensjonariuszom mogą puścić nerwy: Konflikty się zdarzają.K. Ŝe ktoś rozrzuca ubrania po pokoju. aby miały one powaŜniejszy charakter. 30% boi się wojny. Ŝe wyrzuciłem.16 Czeczen]. Reszta za chlebem przyjechała [J. Co po pół roku moŜe . Do krwi. Pracownice socjalne w ośrodku pytane o konflikty podkreślają ich banalność i zaprzeczają. podwaŜając najczęściej ich prawo do niego: Z całego ośrodka to moŜe 10% musiało wyjechać z kraju. Następnego dnia zamieszkałem z szalonym Białorusinem. To są barbarzyńcy. bo jestem silny i umiem się bić [Algierczyk]. Z ludźmi z Afryki dogaduję się lepiej[J. Niektórzy nawet niepytani lubili wypowiadać się o innych „konkurentach” o status. którym naprawdę się on naleŜy nie dostają. boi się o swoją rodzinę. W końcu nie one są winne. pod nogi. Ŝe zająłem nie to łóŜko. I teraz mieszkam z Afrykanami. Ja często uczestniczę w sporach. Pensjonariusze ośrodków nawet. Tamil (hinduista) wyrzucił z lodówki mięso Inguszowi i obaj zakwalifikowali się z tego powodu do barbarzyńców: Jednego dnia czyściłem lodówkę. powtarzał:. pod telewizor. dlaczego nie chcesz oglądać Ŝadnych filmów?. Niektórzy konflikt i bójkę traktują jako lekarstwo na swój stres: W ośrodku nic nie jest dobrze. Codziennie ktoś się bije. To są barbarzyńcy [M. gdyŜ własne powody i historie stawiają wyŜej niŜ cudze.F. moŜe tylko siedem było naprawdę prześladowanych. ani z innymi ludźmi z byłego ZSRR. ani z Gruzinami. Jednocześnie dają wyraz swojej bezradności. i z nimi nigdy nie miałem problemu. Ukrainiec]. I w nocy jeden Ingusz przyszedł i zaczął krzyczeć: Gdzie jest moje mięso! Oddawaj mi pieniądze albo cię zabiję! Powiedziałem. Wyjąłem mięso i pytałem. Do tego niekiedy dochodzi swoistego rodzaju rywalizacja czy raczej zazdrość o status uchodźcy. Od tego czasu nie chcę Ŝyć ani z Białorusinami. A widziałeś tego kolesia z Afryki. To jest problem I nie ma takiej komunikacji tu znasz kilka osób a tam dwieście osób i nie moŜna się ze wszystkimi dogadać.

po czym. Mając często wyidealizowany obraz pokrzywdzonego uchodźcy i dając z siebie wszystko. bunty. Ŝeby Allach go nie widział. TakŜe chyba. Są bardzo zakłamani i fałszywi. i bardzo chciałam wszystkim pomóc. Ŝe ją kocha. Jak trzeba coś zdemolować. bo to są brudne kapcie. Ŝe tu przez długi czas mieszka kupa ludzi a jest za mało pryszniców i toalet. Wszyscy. Mieliśmy kiedyś w ośrodku dziadka. Zatrudnieni Polacy w ośrodkach.Ale był kochany [pracownice socjalne]. Poza tym jak sami mówią „nie realizują tu Ŝadnej misji” są tylko jednym z elementów w państwowej machinie biurokratycznej: My pracujemy jak kaŜdy porządny urzędnik państwowy od ósmej do . Ŝe on siedział z tym kocem na głowie. i bardzo wszystkim współczułam. Ŝe uchodźcy nie są z tego powodu specjalnie wdzięczni. gdy okazuje się. rozczarowują się. Są to epizody. ćpają.. Przyszli z awanturą.]. Bo chodzi w tych kapciach do toalety i moŜe zarazki roznosić. Z tym. A ja miałam rozstrzygnąć ten spór. który w szafie się chował i z szafy mówił. to zarzucał koc na głowę. a Allach go nie widział. Ŝe nie mogą się zorganizować. które jednak na długo zostają w pamięci [j. Czułam się jak pani na koloniach” [pracownica socjalna]. co się z nim dzieje i jakie są przyczyny konfliktów między nimi. i pomaga im w organizowaniu róŜnych takich akademii [pracownica socjalna]. Mają pomoc z Polskiej Akcji Humanitarnej. Ogólnie brak wdzięczności za pomoc. które się zdarzyły w okresie dwóch lat mojej pracy stwierdziłam. Ktoś się zirytuje. bo jak Allach nie widzi. Ale za dnia równieŜ się to zdarza.. którzy pracują z uchodźcami zmieniają zwykle z czasem do swoich podopiecznych podejście: Na początku było mi bardzo przykro.. Sami nie są w stanie nic zorganizować. po róŜnych dziwnych akcjach. to chlają. Szczególnie kobiety. zawsze natomiast są bardzo roszczeniowi: RóŜne strajki. Podobnie jak dla uchodźców z Afryki najtrudniej im zrozumieć Czeczenów: Oni zajmują się głównie demolowaniem wszystkiego. Przyszło raz do mnie dwóch panów. To są konflikty na zasadzie kłótni. którzy mogli być moimi ojcami. bo jeden połoŜył nogi w kapciach na grzejniku. odczuwany stan osamotnienia i wyobcowania. to organizują się świetnie. ze nie naleŜy się tak mocno angaŜować [pracownica socjalna]. demolują. robią absolutnie wszystko: kradną. bardzo smutno.. mimo Ŝe nie przebywają z uchodźcami przez cały czas.. Nie są jednak w stanie wszystkiego kontrolować a tym bardziej im matkować i radzić na złe ich samopoczucie. Są bardzo agresywni. i szedł do pobliskiego lasku na piwko z okolicznymi menelami. – ich opiekun mentalny – zajmuje się nimi. to na zasadzie. takŜe pracownica socjalna: A tu bym akurat polemizowała z Tobą.. to dobrze wiedzą.. co po niektórzy to i Allacha się nie boją. ale w większości. biją. Nie wszystkie.. KoleŜanka miała z kolei adoratora. łącznie z rzucaniem się z łapami. Nie ma konfliktów religijnych. który. Jeśli są jakieś konflikty. . Tu wtrąca się koleŜanka. Pan B. Omal się nie pobili siedząc tutaj.w.226 doprowadzić kogoś do pasji. Natomiast drugi nie mógł tego wytrzymać.

MoŜe nie wrócić na noc. Czy ktoś nie uciekł. co. bo moŜe wrócą. Ŝe nie jest dobrą kobieta jest kłamcą. to miałem problemy z ochroniarzami.w. Jak pójdę do biura to zawsze robi to o co ją proszę. Zwłaszcza pani Marta. po co nas tu ochraniać [N.227 szesnastej. Tak mamy w naszej ustawie napisane. Ona jest troskliwa. Na początku dala mi pieniądze i ubranie. Pilnowanie. Ile jest osób zaprowiantowanych. wychodzić. mają przepustki. kiedy wysyłamy ich tam. Ŝe niektórzy traktują ośrodek jak więzienie.S. Dyrektor Dębaka teŜ bardzo dobry [uchodźca z Czeczenii]. 200 osób. zostawia te przepustki na bramie. więc rozwiązywane zbyt szybko Stąd zdarzały się skargi na zbyt rutynowy i sformalizowany sposób załatwiania spraw uchodźców. gdzie. Dla nas jest to zrozumiałe. i kaŜdy powinien się do niego stosować. Podkreślają jednak. Naszym zadaniem jest realizowanie polityki państwa polskiego w kwestii pomocy cudzoziemcom. ale śpię i nie .] Pewnym problemem. to wracałem nieraz po 22. moŜe sobie wchodzić. Narzekano niekiedy tylko na ochronę. mamy określone przepisy. Wyzywają nas od faszystów. bardzo dobrze się do nas odnoszą. Mimo to badani wypowiadali się na ogół dobrze o pracownikach ośrodka: To są bardzo mili ludzi. Zawsze. Wiemy. regulamin. śe gorzej ich traktujemy niŜ Rosjanie z obozach filtracyjnych. Poza tym pracują tylko w dni robocze do godziny 16. Ja ich lubię. Ktokolwiek mówi. a uchodźcy są cały czas. skoro tak mówi [j. z wyjątkiem Dębaka jest zbyt mała liczba pracowników socjalnych pracujących w ośrodkach. DuŜo osób się nie stosuje. Na brak w stosunku do nich podejścia indywidualnego.00. bezpieczeństwa. Ŝe tylko jedna na ok. Ŝeby nie było Ŝadnych konfliktów [pracownica socjalna]. Ta pani. Ŝe nie znają oni ani języka rosyjskiego. kto mieszka w ośrodku. Więzienie? Dobrze. która daje nam jedzenie teŜ jest dobrą kobietą. jako Rzeczpospolita. twierdząc. Jak mieszkałem w Dębaku. ale oni nie są trzymani w więzieniu. My mamy pilnować kwestii finansowych. ale my. 15]. Ŝe bardzo się starają: Nie da się wszystkiego przestrzegać. Napięcia i konflikty oraz osobiste problemy uchodźców nie mogą być. od hitlerowców. dopiero czwartego dnia ich skreślamy.. One są bardzo dobre.00 i ochroniarz nie chciał mi otworzyć drzwi. Jest duŜo przepustek. a dodatkowo jest ona w ogóle niepotrzebna: Ochrona niepotrzebna. Mnie niczego złego nie zrobili. ale staramy się. PoniewaŜ chodziłem na próby mojego zespołu. gdzie oni nie chcą. jeśli mówię. a zdarza się. W regulaminie jasno jest napisane:. Mówił: „O przykro mi. oni tu przyjeŜdŜają po określonych przejściach. To chyba nie był w więzieniu. kiedy chce. Osoba wychodzi. spokoju. kiedy moŜna robić. opiekuńcza kobieta. do 3 dni. Czekamy na nich 3 dni. ani angielskiego. Ŝe jestem głodny daje mi jedzenie [uchodźca z Kamerunu]. Zazwyczaj pracują w nich tylko po dwie osoby.

Łapot. Ale jak nie – to wszystko jest dobrze. 26]. Wydaje mi się teŜ.36 Gruzin]. Ŝeby były bardzo konfliktowe sytuacje. Dlatego podobne postawy ujawniają się w ośrodkach dla uchodźców w całej Europie. niewystarczającym wsparciu psychologicznym. J.Z. 40 lat penetracji oraz poznawania ludów i ich kultur. Na początku miałem problem. Ŝeby to środowisko powiększyć. to by było bardzo długo i właściwie cudzoziemcy nie mają moŜliwości porozmawiania o swoich problemach. red. Uprzedzenia i konflikty między uchodźcami w ośrodku opisane powyŜej to jednak nie jest cała prawda o Ŝyciu w ośrodku.K. i w związku z tym na tyle obciąŜone pracą.29 Somalijczyk o Etiopczyku]. Obozy dla uchodźców w Afryce – nowe wyzwanie etnologii. . jak funkcjonuje sklep. tylko czasami inni działają trochę na nerwy.. Ŝe jeŜeli w ośrodku jest jedna osoba na dwustu cudzoziemców. 340 Por. których powodów moŜna by doszukiwać się w złym zarządzaniu ośrodkami. Nawet w przypadku. gdzie warunki pobytu są nieporównywalnie cięŜsze341.K. które powodują.” Ale ludzie pracujący w Dębaku poznali się na nim i wyrzucili go. która pomaga cudzoziemcom. Ŝe ono jest na tyle małe. kiedy byłem w Dębaku.K. To wszystko zaleŜy od ciebie.jak to chłopaki. Ŝe nikt nie zwraca na to uwagi. Mimo wszystko ludzie róŜnych narodowości starają się mieć ze sobą poprawne relacje. ale nawet zdecydowana poprawa w tym zakresie niewiele rozwiązuje. jakiego specjalnego znaczenia: Nie ma tak.31 Afgańczyk]. Niektórzy lubią zaczepiać. w: Afryka. 341 Patrz: M. Zahaczyliśmy o ten temat. uderzył teŜ jedną dziewczynę z Somalii [Somalijczyk]. następująca wypowiedź: W praktyce. Konfliktów nie ma. Podobnie jak pracownicy socjalni nie są skłonni do nadawania im. Ŝe człowiek czuje się na elementarnym poziomie kompetentny w jakimś kraju: nie potrafią kupić biletu. To są sprawy polityczne [J. Nie wiedzą takich rzeczy bardzo podstawowych.nie [J. Ŝe jest pilna potrzeba rozbudowania grupy ludzi. ale tu (na Siekierkach) . małej liczbie pracowników socjalnych. nie mają takich absolutnie podstawowych umiejętności. Braki te w róŜnym stopniu faktycznie występują. Szczecin 2004. w których generalne standardy i wyposaŜenie nie róŜnią się znacząco od polskich. Tylko.K. Nie mówiąc juŜ o obozach uchodźców połoŜonych w Afryce i Azji.. nie wiedzą. z Czeczenami. słabej opiece lekarskiej.228 mogę otworzyć. gdyby kaŜdy miał mieć jakiś dyŜur na rozmowę z tą osobą. to chodzi mi o to. Chłopaki tak tylko między sobą. tutaj była o tym mowa. czy teŜ braku wiedzy i umiejętności przydatnych przy zajmowaniu się osobami pochodzącymi z innych kultur340. Ząbek. poniewaŜ był rasistą. ale nasze kontakty są normalne. Jeśli kto jest trochę psychicznie rozstrojony to kaŜdy dźwięk będzie cię draŜnić [J. to się je znajdzie. spokojnie [J. Między naszymi krajami tak. Nie mają moŜliwości nauczenia się na czym ta polska kultura polega. w którym pozbawieni są moŜliwości realizacji swych planów Ŝyciowych. to nie ma moŜliwości. dopóki cudzoziemcy przebywają w ośrodku. gdy są to przedstawiciele skonfliktowanych ze sobą narodowości w ich krajach pochodzenia w ośrodku mogą Ŝyć ze sobą na stopie koleŜeńskiej: Nie ma między nami sporów. Ale ja jestem spokojny [D. Jak się szuka problemów. Ŝe nie poświęca się temu wystarczająco duŜo uwagi. Ŝe środowisko małe. bił ludzi. 22]. Ale to się kończy na słowach [pracownica socjalna]. Ŝe są one sporadyczne. Wielu pytanych o konflikty bagatelizuje je i podkreśla. Dla mnie to nie jest problem. Sytuacja powyŜsza nie jest tylko specyfiką polskich ośrodków dla uchodźców. bo nie ma na to czasu [WF1 – NGOs2].

miejscem udanych kontaktów ponad kulturowymi podziałami. Wskazują niejednokrotnie na satysfakcjonujące przyjaźnie. Ŝe bez pewnej tolerancji nie moŜna byłoby tu wytrzymać: Jeśli jesteś w Rzymie. który pozwala zrozumieć innego: „Świat uchodźców nie jest dla mięczaków. dobrze powyŜej siedemdziesiątki. Trzeba tylko być. Podobnie. I nie naleŜy zapominać o najlepszym tłumaczu . Trzeba się poznawać.. Dębak. bądź Rzymianinem. poniewaŜ świeciło słońce. Kiedy miałeś problem ona pocieszała. Ŝe miejsca.229 W końcu pojawiają się zbawienne wnioski. potrafią dostrzec dla siebie równocześnie wiele pozytywów tej sytuacji. w których siłą rzeczy dochodzi do intensywnych kontaktów międzykulturowych. Uchodźca potrzebuje niezachwianej odwagi. zaś tendencja do unikania zbędnych napięć i konfliktów nakłada na jednostki obowiązek tolerowania się nawzajem (patrz: „Problemy kulturowe w ośrodku dla uchodźców. Człowiek staje się ekspertem języka migowego i mistrzem w odczytywaniu ekspresji twarzy. Wymaga odpornej psychiki. jak się okazuje.przykład Czeczenów”).F. ale podobnie jak tamte. twardzielem i nie zapominać o uczuciu. W ośrodkach nie tylko ma się z innymi ludźmi problemy. potrząsając głową w geście aprobaty dla jego opowieści snutych w ojczystym języku”342. Ŝeby pokonać przepaść między nim a nowym społeczeństwem i pewnie stanąć na nogach.. nr 9. intuicyjnie odczuwa się nastroje innego i.„uczuciu”. Ŝe napomykał coś o pięknej pogodzie.21 Lankijczyk]. 2000. 342 Simon Mol. Jeśli chcesz się ze mną napić to ja jestem chętny [M. tylko ta ochrona (Somalijczyk). jak między kolegami w wojsku. . Ŝe wszystkimi ludźmi. ale i zawiera się z nimi przyjaźnie. rozmawiała z kaŜdym z szacunkiem. Odpowiedziałem mu po prostu uśmiechem. mogłem tylko „odczuć”. cóŜ. A nie moŜna zapomnieć o barierze języka! . wymuszają pewien stopień wzajemnego przystosowania się. „Z obcej ziemi”. rozpoczął ze mną rozmowę. Ona pomagała kaŜdemu.. Pewnego dnia Azer. Przykład ten ilustruje. jak w akademikach czy koszarach ośrodki dla uchodźców są nie tylko przestrzenią konfliktów. jeśli jesteś w Polsce bądź Polakiem. jakie doświadczyli właśnie w ośrodku: Z kontaktów z ludźmi z Dębaka jestem bardzo zadowolony. jak twierdził Simon Mol.. Uchodźcy obok złych stron. Naprawdę ludzie pracujący w Dębaku byli bardzo mili. Była tam taka miła dziewczyna. nieświadomie popada w telepatię.. Ŝeby znieść wszystkie jego traumy.

jeŜeli ona się wyłamie i zrobi coś wbrew społeczności. Przyniosła nam Biblię i modlitwy. w których chcą pomagać. Mieliście kontakt z PAH? – nie. To niedobrze.. Nie są w stanie mi pomóc [Ugandyjczyk]. Słyszałem. nie powinni zdradzać tajemnic [Białorusin]. bo kto inny decyduje.. 10. Poszedłem do Caritasu po pieniądze.: Helsińska Fundacja pomogła mi dzieciaki z Rosji sprowadzić [Czeczenka]. czy nie naleŜy wszczynać buntu.230 Problemy kulturowe w ośrodku dla uchodźców. wyjść z ośrodka i wziąć udział w jakimś …a kto inny decyduje. jeśli chodzi o Czeczenów. czy naleŜy go odesłać do Czeczenii w trybie natychmiastowym. ale w społecznościach czeczeńskich oni definiują swoje wewnętrzne autorytety. Więcej mogli powiedzieć na ich temat ci.. Antropologia organizacji. Z panią Cecylią byliśmy w Częstochowie [dzieci rosyjskie]. ale tylko w niektórych sprawach. Ŝe tak powiem. Tak? Nie. Helsińska Fundacja poradziła mi. którzy mieli specyficzne rodzaje problemów np. to ona ryzykuje. Oni pomagają. Ŝe odmówiono im pomocy: Caritas nie chciał nam pomóc. A jeŜeli ktoś się zachował niegodnie i jeŜeli jest to męŜczyzna. starałem się o pomoc finansową i odpowiedź zawsze brzmiała – nie. I tu w szczególności moŜemy mówić o tej grupie cudzoziemców.NGOs3]. czy niesprawiedliwie. To oni wiedzą jak autorytet w danej społeczności działa. Czy w związku z tym naleŜy wszcząć bunt. Ŝe ja przychodzę i sobie mówię. Bo. Dla mnie są one bezradne. Dlatego. Nie mieliśmy z nimi kontaktu. 343 O badaniu organizacji pozarządowych – zob. nikt się tu nie pokazywał [Czeczen]. czy na przykład sprawiedliwie policja aresztowała jednego pana. Ŝe oni i „Koszykowa” to jedna organizacja. To teŜ są sprawy. Ŝe mam tego dość idę na policję. Dzieciom ubranie i buty dawali [Inguszka]. M. Przychodzi tu pani Prima. która działa w Polsce. Takich decyzji nie podejmuje się tak jak u nas. My tego nie wiemy. które na ogół nie decydują się jednostkowo. Niektórym pomagają. W sprawach.. Większość uchodźców w ogóle nie zetknęła się z Ŝadną z organizacji pozarządowych: śadna organizacja nam nie pomagała [Czeczenka]. w najlepszym wypadku [WF1.. czy ta kobieta moŜe. który popełniał przestępstwo. gdzie ta kultura działa kompletnie inaczej niŜ działa w naszym przypadku . to często nie wiedzą. nieograniczenia kulturowe. ja sobie diagnozuję tak: Ŝe w społecznościach. nam nie [Czeczenka]. 85-88. W kaŜdej organizacji.przykład Czeczenów: Pierwsze to są ograniczenia kulturowe bądź. bo to są Czeczeni. co robić. To społeczność decyduje. ale dali mi tylko ubranie [Czeczen]. 7. nie w społeczności. nawet jeśli spotykają się z pomocą z zewnątrz. . Niektórzy skarŜyli się. z jakiej organizacji są pomagający: Byli jacyś tutaj. z Fundacją Helsińską? – nie [Czeczen]. Ŝe straci oparcie w społeczności. Ŝe współpracują. z którymi ostatnio mamy do czynienia. Kostera. zgłaszam. Ŝe mój mąŜ mnie bije. ale to nie jest komunikowane światu zewnętrznemu. s. czy kobiety mogą coś tam. I na róŜne sprawy ten autorytet potrafi zmieniać miejsce. czy podjąć jakieś inne kroki? A moŜe zadenuncjować polskim władzom. Postrzeganie organizacji pozarządowych w ośrodkach dla uchodźców343 Uchodźcy.

oprócz tego. nie mogę ot tak iść sobie i wejść do ośrodka dla uchodźców. I NGOS-sy jeszcze do tego kaŜdy inaczej. Z konieczności nie mogą być jednak masowe i obejmują tylko część uchodźców z ośrodka na Siekierkach (około 50 osób). Polska Akcja Humanitarna w ramach projektu MUR zorganizowała dwie świetlice (w siedzibie PAH oraz w ośrodku w Lininie) oraz podjęła się przetestowania z wybranymi grupami uchodźców szeregu aktywności mogących być przydatnymi w ich dalszej pracy zawodowej. Ŝe kiedy jestem organizacją pozarządową. znaczy to nie jest odkrywcze. stąd faktycznie nie starają się one za bardzo reklamować swej działalności wśród uchodźców. plastycznej. a w związku z tym i liczba ich beneficjentów. gdyŜ i tak nie będą w stanie pomóc im wszystkim. którzy taką aktywność przejawiają. a będąc w UNHCRze. W projekcie jest takŜe pomoc w zorganizowaniu razem z uchodźcami rodzaju sklepu dla nich z uŜywaną odzieŜą (sprzedawano by ją za specjalne talony). tak Ŝe są takie techniczne. ale i inne wyzwania. którymi dysponują. a czasami nawet indywidualnie. Odbywają się poza ośrodkiem w siedzibie PAH w grupach nie większych niŜ czteroosobowe. Ŝeby wejść do państwowej instytucji. jak się prosi o coś PAH. Tak o tych problemach mówi jedna z osób zaangaŜowanych w taką działalność: Ja widzę róŜnice w postrzeganiu i wydaje mi się. Ŝe są pewne specyfiki w kaŜdej z instytucji. trzeba je rozliczać. inaczej organizacje międzynarodowe. starają się robić co mogą345. lekcje języka angielskiego.. W części jest to wina małej aktywności samych uchodźców. Ŝe trzeba pisać projekty. koło teatralne. nie wiem. To jest jedna trudność. czym te instytucje się zajmują. Stowarzyszenie Praw Człowieka im. UwaŜałam. których ja nie doceniałam szczerze mówiąc.. następującą wypowiedź na tema specyfiki działania takich organizacji: wyszło. 344 . Inni partnerzy MUR (spośród organizacji niezaleŜnych). np.. itd. zajęcia plastyczne i fotograficzne. inaczej funkcjonują organizacje państwowe. która się zajmuje uchodźcami.. trzeba je monitorować. zajmują się edukacją prawną oraz na mniejszą skalę poradnictwem prawnym dla osób przebywających w ośrodkach. ale to jest po prostu tak. Ŝe to jest zupełnie oczywiste. Ŝe i nie mogłam zrozumieć dlaczego na przykład. mam roczną przepustkę. którą tam macham i nikt się nie pyta do kogo idę i po co. Ŝe tak powiem na siebie. W odróŜnieniu od tych pierwszych. Projekty te z załoŜenia nie są jednak nastawione na skalę masową (100–150 osób).231 Wydaje się. Są to obok wspomnianych juŜ lekcji języka polskiego. Dr Haliny Nieć z Krakowa oraz Stowarzyszenie Edukacji Prawnej. to po prostu mamy inne moŜliwości. [WF 1 – NGO’s 3]. Poza tym. ale bardzo waŜne elementy funkcjonowania. tzn. organizacji takiej wielkiej.. Działające w Polsce organizacje pozarządowe w ramach środków. a w kaŜdym bądź razie dla większości naszych badanych działalność ich była słabo widoczna. taka praktyczna. Ŝe punkt widzenia zaleŜy od punktu siedzenia. Więc my z racji tego. czy tam ktoś jest i czy zgodzi się nie przyjąć. teŜ to nie jest moŜliwe. Planuje się otwarcie w Lininie fryzjerni. moim zdaniem. Ŝeby coś Lekcje języka polskiego organizowane przez PAH odbywają się niezaleŜnie od lekcji w ośrodkach prowadzonych przez Biuro Organizacji Ośrodków. Inne moŜliwości w sprawach zupełnie banalnych. Ŝe jesteśmy tym NGOS-em duŜym. Jest teŜ dom imigranta na Ostrobramskiej. Ŝe pracuję bezpośrednio z uchodźcami ja muszę zarobić. pracowni fotograficznej. które niezaleŜnie od tego. Chłopaki tam chodzą [uchodźca z Zimbabwe]. orientują się duŜo lepiej w działalności organizacji pozarządowych: PAH organizuje kursy języka polskiego344. A teraz muszę się pytać. Ci z nich. Ŝe rzeczywiście uchodźcy z osobami z organizacji pozarządowych spotykają się sporadycznie. Środki te są jednak ograniczone. Albo. muszę dostać zgodę na to. To jest kwestia tego. trzeba je ustawiać. trzeba dokumentować i to prawdę mówiąc zajmuje gros czasu mojego w ostatnim czasie. krawieckiej i kawiarenki internetowej oraz „centrum doświadczeń kulinarnych” i lekcji z obsługi komputera. a inaczej NGOS-sy. 345 Por. prowadzone są przez profesjonalistów od metodyki nauczania języka polskiego.

Zakończenie Uchodźcy nie spostrzegają ośrodka jako swojego domu. W nowym miejscu nie tak łatwo jest zbudować je od nowa. jak dom [uchodźca z Pakistanu]. to nie jest ona juŜ jednak tym samym. Ŝe to. Ŝe jest to osoba zawieszona pomiędzy dwoma światami. Choruje jak „przesadzona roślina”. Uchodźcy są więc w pewien sposób wykluczeni z funkcjonowania w społeczeństwie na równych prawach z innymi jego członkami. O tych problemach będziemy pisać w rozdziale następnym (ósmym). które są duŜo waŜniejsze niŜ by się myślało. biedny dom i w ogóle nic innego nie masz. która wyszła z jednej zbiorowości. która nie ma np. ale nie weszła jeszcze do następnej jako uznany jej członek. Sam termin „uchodźca” sugeruje. jeŜeli masz mały. Uchodźca w pewnym sensie zerwał juŜ więzi ze swoimi korzeniami i dawnym podłoŜem kulturowym. Stosunek do tego miejsca wyraŜają określając go zawsze nie inaczej jak słowem „obóz” . Obóz nigdy nie będzie.232 skserować. A teraz jak sama jestem w organizacji poza rządowej. to to musi zająć trzy godziny. co chcesz. braku „korzeni” i genealogii. co w kraju jego pochodzenia. Uchodźcy są więc ofiarami bezdomności kulturowej. a nie dom. drukarki. to znaczy mówię o rzeczach praktycznych. Budzi w nich ono określone negatywne konotacje nie związane z obozem na wakacjach.11. znaleźć drukarkę. a w innym to jest problem [uchodźca z Pakistanu]. Nawet. lecz zaledwie jako tymczasowe schronienie. Wskazują. gdy trafiają do obcego kraju. w rodzaju obozu dla internowanych: To po prostu obóz. to jest twój własny dom. 7. lecz obozem przymusowej izolacji. co róŜni przede wszystkim ośrodek od domu to brak poczucia posiadania w nim jakiejkolwiek przestrzeni na własność: U nas w Pakistanie się tak mówi.w języku rosyjskim jako łagier lub w angielskim jako camp. a nie zdołał zakorzenić się jeszcze na nowym miejscu. co utrudnia aktywne uczestnictwo w Ŝyciu społecznym. . jeŜeli pragnie on w nowym kraju zamieszkania pielęgnować swoją kulturę. Ich emocjonalne więzy z otoczeniem zostają zerwane. W swoim domu robisz. wydrukować i gdzieś tam w zębach przynieść [WF 1 – NGO’s 2]. Ŝe nawet. bądź nadszarpnięte w wyniku rozstania z rodziną i całym procesem migracji. Taki stan dotyka właśnie uchodźców. Ja muszę coś mieć napisane na komputerze.

które wynikają z ich narodowości. do Ŝycia w nowych warunkach. dla osoby oczekującej na nadanie statusu uchodźcy przebywanie w ośrodku jest pewnego rodzaju zawieszeniem w normalnym funkcjonowaniu społecznym (stanem liminalności w „rytuale przejścia” w sensie antropologicznym). B. rasowego itp. Ośrodek dla uchodźców . Ma on nie tylko znaczenie społeczno-prawne. przyjmowanie roli uchodźcy oraz perspektywa gender 8. Stał się równieŜ waŜnym pojęciem w obecnych rozwaŜaniach na temat migracji (szczególnie problemów w zakresie integracji 346 K.1.róŜne poziomy analizy. w jego głównych obszarach funkcjonowania oraz instytucjach publicznych. w: B.poczucie wykluczenia. kulturowe i symboliczne346. Aspra-Jr. ale takŜe ekonomiczne.). Frieske. Społeczne wykluczenie . . Wokół teorii polityki społecznej. Szatur-Jaworska (red. Ośrodek jest więc dla niej instytucją czasowo separująca i moŜemy na niego spojrzeć jako miejsce czasowego „wykluczania” („ekskluzji”). Warszawa 2003. o ile jej aplikacja zostanie rozpatrzona pozytywnie. Jest ono oczekiwaniem na przejście. Rysz-Kowalczyk. pochodzenia etnicznego. Sam termin „wykluczanie” na tle etnicznym określa poczucie wyalienowania oraz niedostatecznego udziału w szerszym społeczeństwie. W. Wstęp Jak próbowaliśmy pokazać poprzednim rozdziale.233 Rozdział VIII.

Barnard. co róŜni przede wszystkim ośrodek od domu to brak poczucia posiadania w nim jakiejkolwiek przestrzeni na własność: U nas w Pakistanie się tak mówi. równie bolesnego rytuału „pozornej śmierci i odrodzenia”349. Ośrodek dla uchodźców jako strefa „zawieszenia” (liminalności) Nawiązując do rozwaŜań w poprzednich rozdziałach moŜemy powiedzieć. Próbowaliśmy pokazać w poprzednim rozdziale. 349 A. W rozdziale tym pragniemy spojrzeć na ośrodek dla uchodźców jako na miejsce będące strefą „zawieszenia” i wykluczania z normalnego Ŝycia społecznego. Wskazują. 129-130. lecz zaledwie jako tymczasowe schronienie. 15-34. to jest twój własny dom. a następnie przejść do zagadnień związanych ze świadomym przyjmowaniem i odgrywaniem roli „uchodźcy” w zaleŜności od rodzaju społecznego audytorium. nr 20. “Z obcej ziemi” 2004. E. 348 A. gdyŜ państwa przyjmujące imigrantów bądź uchodźców winne przeciwdziałać temu poprzez specjalne regulacje prawne oraz programy pomocy społecznej347. s. Kosowicz. który zgodnie z ich marzeniem powinien zakończyć się. biedny dom i w ogóle nic innego nie masz. Zanim się to jednak stanie. s.). Dopiero wówczas moŜe nastąpić etap postliminalny. Lesińska. s. Jest to etap trudny. Szymański. s. Proces ten dokonuje się w ośrodku dla uchodźców. Stosunek do tego miejsca wyraŜają określając go zawsze nie inaczej jak słowem „obóz” . S. Ŝe to. jak najszybciej. Turner. zwany równieŜ fazą agregacji (czyli integracji uchodźców w społeczeństwie gospodarzy)350. Europa – ziemia obiecana? Doświadczenia krajów europejskich w integracji imigrantów. Antropologia. . Wrocław 2007. Ŝe nawet. The Ritual Process. jak dom [uchodźca z Pakistanu]. 347 Por. Uzyskał takŜe status polityczny i prawny. New York 1969. Ŝe włączą się do nowej społeczności. PIW. 2.w języku rosyjskim jako łagier lub w angielskim jako camp. 350 V. Imigranci jako grupa wykluczona w perspektywie polityki państwa przyjmującego. w: P. 8. lecz obozem przymusowej izolacji.234 imigrantów) oraz uchodźstwa. w rodzaju obozu dla internowanych: To po prostu obóz. Stadtmüller (red. Oczekują oni. przeł. Obóz nigdy nie będzie. 26-30. 94. a nie dom. są zmuszeni przejść stadium liminalności. z nowym statusem społecznym. tak jak to się dzieje w kaŜdym obrzędzie inicjacyjnym. Uchodźczynie w Polsce. M. Budzi w nich ono określone negatywne konotacje nie związane z obozem na wakacjach. Matusz-Protasiewicz. szczególnie w zakresie postaw męŜczyzn – uchodźców wobec kobiet oraz relacjonowanych swoich przeŜyć uchodźczych. Warszawa 2004. Ŝe uchodźcy nie spostrzegają ośrodka jako swojego domu. znajdą w niej schronienie i rozpoczną następnie nowe i lepsze Ŝycie. jeŜeli masz mały. Ŝe kandydaci na uchodźców przechodzą przed przyjazdem do Polski fazę preliminarną (odwołując się do koncepcji Arnolda van Gennepa) – wyłączenia z dotychczasowej społeczności. Odrodzenia juŜ w nowej osobie. DuŜą rolę w tym procesie odgrywają róŜnice ze względu na płeć (gender)348. Structure and Anti-Structure. Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego.

Ŝe uchodźcy w ten sposób komunikują otoczeniu swój stosunek do tego miejsca. 38. jakim jest ośrodek zapewnia tylko ten pierwszy typ ochrony. po drugie ochronę w sensie psychicznym. Dewastacja urządzeń ośrodka. Przyczynek do antropologii schronienia. Ŝe naleŜy definicję „bezdomności” poszerzyć o wymiar psychologicznego poczucia braku domu. przeł. Tam wszystko moŜe być na opak. Wrocław 1992. Czy zatem moŜemy uchodźców uwaŜać za osoby bezdomne? W potocznym myśleniu przyjęliśmy uwaŜać za osoby bezdomne głównie ludzi w stanie ciągłego upojenia alkoholowego. przeł. Sacrum. Ŝe nie jest to dom. A. o czym pisali wybitni badacze i myśliciele. prywatności. czy moŜe jest to stan bardziej złoŜony? Teoretycznie posiadają oni dach nad głową. Ludzie i przestrzeń domowa. Nie daje jednak uchodźcy poczucia odrębności. gdzie z samej istoty tego. niepostrzeganego przez nich. M. ZadroŜyńska. s. nie moŜe być tam porządku. która nie moŜe być ścieśniona ponad pewne granice. którą się posługują wspomniani autorzy. Tymczasowe schronienie. Przestrzeń i miejsce. Warszawa 1978. swojskości i samotności. przel. van der Leeuw. Prokopiuk. Warszawa 1977. a w innym to jest problem [uchodźca z Pakistanu]. Michalski. Tatarkiewicz. moŜna zobaczyć prawdziwą istotę miejsca czasowego przebywania uchodźców w ośrodku. jako ich dobro wspólne. Dopiero w kontekście sakralnokosmicznej symboliki domu. Dom we współczesnej Polsce. Mircea Eliade. J. . Warszawa 1970. G. Człowiek mający wiele z cech zwierzęcia terytorialnego aby czuł się dobrze musi posiadać jakaś przestrzeń własną. których niewątpliwie wymagamy od domu. historia. czy Gerardus van der Leeuw351. Eliade. Fenomenologia religii. Budować. pełnego niebezpiecznych mocy. Wejście do niego nie oznacza wkroczenie w przestrzeń Kosmosu. śpiących na dworcach. Heidegger. w: P. osobiście stworzone.). lecz Chaosu. A. Dla klasycznej antropologii. jak Martin Heidegger.235 W swoim domu robisz. lecz miejsce. niezbędnego do całkowitego doświadczenia „domu”. umoŜliwiając mu odseparowanie się od reszty świata i ludzi352. „prawdziwy dom” to miejsce sakralne. Czy jednak o bezdomności decyduje tylko nieposiadanie materialnego schronienia lub nocowanie w przytułkach dla bezdomnych. Siciński (red. w którym przebywają nie moŜe zapewnić im całkowitego poczucia bezpieczeństwa oraz intymności. mikrokosmos odtwarzający wszechświat. czyli ładu. Yi-Fu Tuan. Nawet jednak w kategoriach schronienia przed niebezpieczeństwami świata zewnętrznego dom powinien zaspakajać przynajmniej dwie z licznych potrzeb człowieka. Łukaszewicz. Warszawa 1982. Yi-Fu Tuan. które jest całkowicie „nasze”. czyli funkcji. co chcesz. w sensie braku bliskich i jednocześnie w sensie 351 Patrz: M. o której wspominaliśmy wcześniej. A. W dodatku musi być to pewna minimalna przestrzeń. zabezpieczenie przed niesprzyjającymi warunkami klimatycznymi. Po pierwsze ochronę w sensie fizycznym. bierze się takŜe stąd. Morawińska. przel. mieszkać. mit. Socjolog Monika Oliwa-Ciesielska uwaŜa. Dom to poza tym „rodzina” i miejsce. myśleć. K. 352 A.

). Siciński.. 354 355 353 . O idei domu i jego roli w Polsce. Choruje jak przesadzona roślina. brak toŜsamości społecznej oraz brak „korzeni” (genealogii)354. Łukasiewicz.. Barierą podkreślającą wyobcowanie uchodźców jest oczywiście brak znajomości języka polskiego. do których dochodziło pomiędzy „gorącokrwistymi” Czeczenami a przedstawicielami innych narodowości. Ŝe jest to osoba zawieszona pomiędzy dwoma światami. Następuje wtedy niezamierzone. Przyczyną tego oddzielenia jest nie tylko przewaga liczebna pierwszych nad drugimi. Uchodźcy są takŜe w pewien sposób wykluczeni z funkcjonowania w społeczeństwie na równych prawach z innymi jego członkami.. Piętno nieprzypisania. jak to sami określają. Znaczącym jest równieŜ oddzielanie uchodźców czeczeńskich od innych narodowości. a nie zdołał zakorzenić się jeszcze na nowym miejscu.. Oliwa-Ciesielska. Polacy nie mają wstępu na ich teren. M. Uchodźcy czeczeńscy mieszkają sami ze sobą. czyli braku „korzeni” i genealogii. P. Większość z nich połoŜone jest na uboczu z dala od innych osiedli ludzkich. co prawda.236 braku poczucia spokoju i bezpieczeństwa353. Według Andrzeja Sicińskiego bezdomność moŜe oznaczać rozmaite sytuacje: bezdomność w sensie dosłownym. Czeczeni w większości słabo mówią po polsku i z bardzo silnym akcentem rosyjskim. w gettach. nie mając dostępu do normalnego polskiego środowiska. A. Ŝe przypadkowo spotkani Polacy biorą ich za rosyjskich turystów lub stadionowych handlarzy. a nowym miejscu nie tak łatwo jest zbudować je od nowa. to jednak nie jest to tym samym. ale nie weszła do drugiej jako całkowicie prawowity członek. s. Siciński (red. Ich emocjonalne więzy z otoczeniem zostają nadszarpnięte w wyniku rozstania z rodziną i migracji. A. Nawet. a co za tym idzie – niemoŜność nawiązywania kontaktów poza środowiskiem swoich rodaków. Wydaje mi się. ale faktyczne odizolowanie go od społeczności polskiej. Dorota Zakrzewska (studetka IEiAK UW) Faza liminalna w Ŝyciu uchodźcy Wejście w etap liminalny rozpoczyna się wraz z umieszczeniem uchodźcy w ośrodku dla uchodźców. W ośrodkach stale organizowane są zajęcia z nauki języka polskiego. co sprawia. co partycypacja w niej w kraju pochodzenia (patrz: „Faza liminalna w Ŝyciu uchodźcy”)355. Ŝe taki właśnie stan dotyka uchodźców. 19-25. ale takŜe konflikty. Uchodźcy są takŜe ofiarami bezdomności kulturowej. jednak cieszą się one niezwykle małym zainteresowaniem. "Wiedza o kulturze". jeŜeli pragnie on w nowym kraju zamieszkania pielęgnować swoją kulturę. gdy trafiają do obcego kraju. co utrudnia aktywne uczestnictwo w Ŝyciu społecznym. Brak toŜsamości społecznej Siciński rozumie jako brak powiązania z innymi ludźmi bezpośrednimi i emocjonalnymi więzami. jeśli nie są specjalnie zaproszeni. zwłaszcza w przypadku niektórych lokalizacji. Sam termin „uchodźca” sugeruje. wyszła z jednej grupy. Uchodźca w pewnym sensie zerwał juŜ więzi ze swoimi korzeniami i dawnym podłoŜem kulturowym. Wrocław 1992. w: Dom we współczesnej Polsce.

Czeczeńscy uchodźcy prawo polskie traktują niekiedy z duŜą dozą dowolności. poprzez finansowe usamodzielnienie się.237 Uchodźcy stają zarówno wobec problemu bezpaństwowości. Odkrywali wówczas prawdziwy cel ich przyjazdu do Polski: Wiesz. nie mają teŜ ich takich jak inni obcokrajowcy przebywający legalnie na terytorium Rzeczypospolitej. The Ritual Process. co oznacza. Zazwyczaj dochodziło do tego juŜ po „części oficjalnej” właściwego wywiadu. Mogę się tylko domyślać jak postrzegano moje wizyty w ośrodkach. Ŝe jego wniosek jest w trakcie rozpatrywania.Z. antropolog na badaniach budzi emocje potencjalnych rozmówców i róŜnorakie skojarzenia. Niechętnie opowiadali o sobie. MąŜ i ojciec. Znajdują się oni w pustej przestrzeni formalno-prawnej. Nie mają więc moŜliwości legalnego zarobku. poprzestając jedynie na przedstawieniu imienia. iŜ dziewczynę moŜna nawet zabić za „prowadzanie się” z chłopcem przed ślubem. Na czterysta osób. Citizenship. Dopóki ich wnioski o nadanie statusu uchodźcy są w trakcie rozpatrywania. Jest to idea celowego działania jednostki mającego wpływ na dany proces czy relacje społeczne. A Feminist Perspective. 356 . wówczas inni traktują ich jako niepowaŜnych i nie chcą mieć z nimi do czynienia [D. ten przyjął dla niej islam. wymuszając je uprzednim wyciągnięciem ręki na powitanie i głośnym wypowiedzeniem swojego. Tylko młodzi chłopcy niekiedy podejmują pracę „na czarno”. 361 śadna z moich rozmówczyń nie zgodziłaby się wyjść za obcokrajowca. 357 R. jak i utraty swojego nazwiska i przeszłości. 360 Moi rozmówcy często mówili. Mimo to czeczeńscy męŜowie zwykle nie pozwalają pracować swoim Ŝonom. JeŜeli nie groziło im realne prześladowanie. jednak oni sami stanowili dla siebie „bufor prawdy”. 358 Sprawczość (ang. Structure and Anti-Structure. kiedy to czeczeńska kobieta mieszkająca w ośrodku dla uchodźców w Lininie. tylko siedem osób zasługuje na to. Pytanie rozmówcy o nazwisko. Stanowienie społeczeństwa. a i na niego spaść moŜe dotkliwa kara. dopóty nie mogą oni podjąć pracy zarobkowej. p. a czasami nawet o imię. historia ta nie była opowiadana mi z entuzjazmem. 359 V. pozostaje on w ośrodku dla uchodźców i korzysta ze wszystkich usług tam świadczonych. Turner. nie potrafiłaby Ŝyć bez pomocy z zewnątrz. JeŜeli rodzina tego nie zrobi. w której ojciec zarabia na jej utrzymanie a matka zajmuje się domem i dziećmi. MoŜna w niej było natomiast odnaleźć zrozumienie dla decyzji kobiety. co moŜe ułatwiać im przejście ze stanu przejściowego. Reszta za chlebem przyjechała. Giddens. A. utrzymania rodziny w sposób. Jedynie z opowiadań Czeczenów znam jeden przypadek. London 1997. Ukrycie swojej prawdziwej przeszłości przede mną nie było niczym trudnym. Starsi męŜczyźni jednak zazwyczaj nie godzą się na pracę oferowaną im przez potencjalnych pracodawców. Zostają wytrąceni z dotychczas pełnionych ról społecznych. Nie przysługują im jednak prawa polskiego obywatela. Z pewnością pozwala im na to równieŜ poczucie braku przynaleŜności do społeczeństwa. agency) to pojęcie odnoszące się nie tylko do koncepcji obywatelstwa. przestaje być jej Ŝywicielem. Typowa czeczeńska rodzina. 95. które to prawo wypracowało i uwaŜa za swoje. co tu mieszka. Dla dziewczyny często śmierć. jaki robi to większość Polaków.14]. często bezpieczniej jest zataić swoją toŜsamość nie tylko przed polskimi urzędnikami. Doskonale orientują się jednak w Dopóki uchodźca jest w „procedurze”. na przykład uprawiając seks przed ślubem. a więc przyczyniającego się do zmiany społecznej – zob. tylko siedem moŜe było naprawdę prześladowanych. ale i na swoje rodziny: Adam (na pytanie o karę za uprawianie seksu przed zawarciem małŜeństwa): Dla chłopaka ściągniecie spodni. głowa rodziny. Nie ma ograniczonej liczby moŜliwości składania wniosków o przyznanie statusu uchodźcy. Ŝeby dostać tu status. Trudno się dziwić. Mimo iŜ. Nie mają takich samych praw jak Polacy. ale równieŜ wszelkich procesów społecznych. s. nie miałam Ŝadnej moŜliwości weryfikacji słów rozmówców. choć z mniejszymi oporami czynili to w stosunku do innych. Młodzi. WaŜnym zatem zagadnieniem staje się status prawnoekonomiczny przybyszów. która przyjechała do Polski sama z dwójką dzieci i była w cięŜkiej sytuacji finansowej. 37. śycie staje się więc ciągłym oczekiwaniem na decyzję. New York 1969. ale równieŜ przed współziomkami i innymi spotykanymi ludźmi. WjeŜdŜając na terytorium polskie uchodźcy zaczynają podlegać polskiej jurysdykcji. wyszła za mąŜ za Polaka. często juŜ po kolejnym złoŜeniu wniosku o przyznanie statusu uchodźcy356. dlatego zaniechałam tego dość prędko. Lister. sprowadzają hańbę nie tylko na siebie. Poznań 2003. zazwyczaj wprowadzało do wywiadu atmosferę nieufności i podejrzliwości.

Jadąc nad jeziorko nigdy nie wychodziliśmy razem z . przebywanie w ośrodku wpisać moŜna by było w jeden z lepszych okresów. lecz chcącą nabyć przywileje przysługujące obywatelom kraju pobytu. a obywatelstwo jest jego wyrazem w ramach sfery politycznej. a takŜe opinię społeczną. Z jednej strony nie obowiązują ich jeszcze polskie normy społeczne. Uchodźca nie moŜe jednak tego doświadczyć. kierują się zazwyczaj określonymi konwencjami kultury czeczeńskiej. konwencje i ceremoniały359. śaden aspekt ich Ŝycia nie jest uregulowany. uniemoŜliwiając niektóre działania358. pracując przy zbiorze owoców czy na budowie. kiedy wszystko jest im zapewnione. nie zaś zbiorowość róŜnych jednostek. gdzie ich moŜliwość działania równieŜ była ograniczona. które stoją często ze sobą w kolizji. Nic jednak bardziej mylnego. Faza liminalna jest dla nich okresem. Uchodźcy. Jednak poza ośrodkiem. Mogą jedynie powrócić do miejsca. łamiąc niektóre zasady panujące wśród współziomków. zarówno przez Polaków. „Sprawczość” to inaczej wolność samostanowienia. w którym spostrzegani i traktowani są jednakowo. jak i kulturą kraju pochodzenia. co się z nią stanie. najbardziej widoczne w relacjach damsko-męskich. W tym kontekście naleŜy widzieć często pojawiającą się wówczas postawę roszczeniową. Przebywając na terenie ośrodka. Było ono jednak skrywane przed mieszkańcami ośrodka. Sytuacja. jak i rodzimym układem społeczno-kulturowym.238 procedurach odwoławczych. zachowywali się podobnie do Polaków. znajdują się pomiędzy pozycjami wyznaczonymi przez prawo. Uchodźcy cierpią więc z powodu braku zdolności do działania. Tymczasem. kiedy jej dalsze Ŝycie zaleŜy jedynie od urzędników. Zaczynają tworzyć razem „wspólnotę i więź towarzyszy a nie strukturę o hierarchicznie ustalonych pozycjach”. kiedy brak jest jednostce wpływu na to. handlując jogurtami. Przebywając w ośrodku. gdyŜ jest osobą nieposiadającą uregulowanego statusu prawnego. Brak aktywności związany jest zarówno z prawem kraju przyjmującego. ani materialny czy społeczny. pozbawienia ich moŜliwości decydowania o sobie. jak i fizycznym jest to czas niezwykle wyczerpujący. jak i innych nie znających ich wcześniej uchodźców. natomiast na zewnątrz pozwalają sobie niekiedy na korzystanie z zasad bądź przywilejów rządzących zarówno polskim. z drugiej zaś muszą się oni dostosowywać do panujących w Polsce zwyczajów. Dopiero poza nim moŜe zacząć dochodzić do łączenia elementów dwóch kultur. a dodatkowo wszechobecna biurokracja i brak pomocy państwa nie zachęcały do przedsiębiorczości. część z nich stara się mieć wpływ przynajmniej na standard ich Ŝycia w ośrodku. KaŜdego z Czeczenów obowiązują ścisłe reguły dotyczące zachowania. rodzic czy inna osoba z rodziny ich nie obserwuje. nie mogliby rozebrać się do kąpielówek. gdy starszy brat. Uchodźcy traktowani są przez pracujące z nimi osoby. często zmieniają swoje zachowania. którzy gdyby przyjeŜdŜali tam z Czeczenkami. zwyczaje. będącą nadal obywatelem kraju swego pochodzenia. Nie wynika ona wyłącznie z przyzwyczajenia Czeczenów do tego jak traktowano ich w byłym ZSRR. Brak im jednak „sprawczości”. dla Czeczenów bardzo. nie chcąc zostać wykluczonym z dającej siłę wspólnoty. Patrząc z innej perspektywy. Dla Polaków sytuacja zmienia się nieodczuwalnie. którą obdarzeni są obywatele państwa. wpływa na jej samopoczucie oraz postawę wobec kraju przyjmującego. gdzie dotychczasowa struktura społeczności przyjeŜdŜającej i przyjmującej ulega zawieszeniu. kaŜdy z uchodźców musi stosować się do tych reguł. Przysługujące ludziom prawa umoŜliwiają im działanie357. które dostają na śniadanie. Przykładem takiego zachowania mogą być moje wyjazdy nad jeziorko z niespełna dwudziestoletnimi chłopcami. jak by powiedział Victor Turner. Przestają być podmiotami mającymi wpływ na swoje Ŝycie. Pomimo jednak wszechogarniającego poczucia beznadziejności i marazmu. lub próbować dostać się dalej na Zachód. Społeczność czeczeńska jest społeczeństwem silnej kontroli społecznej. kiedy nie byli naraŜeni na moŜliwość dojrzenia ich przez swoich rodaków. Zarówno pod względem psychicznym. jako grupa. Tworzą swoistą communitas – miejsce w czasoprzestrzeni kulturowej. ani prawny. z którego uciekli.

iŜ spośród uchodźców są to tylko męŜczyźni. spotykaliśmy się dopiero na stacji kolejki. zapytał czy moŜe zdjąć koszulkę. Jest to spowodowane realną groźbą kary. ani siebie. jak i wśród dorosłych. Ŝe na plaŜe przyszli znani im czeczeńscy męŜczyźni. starając się jak najwygodniej urządzić. Mimo to przebywając w ośrodkach nawet kilka lat. Miały one nie przynaleŜeć do poprzedniego Ŝycia. ale takŜe przed ślubem nawiązują oni niezobowiązujące znajomości. Innym. niedopuszczalnym jest dotykanie przez męŜczyznę kobiety nie będącej blisko z nim spokrewnionej. nie będących w ich wyłącznym uŜytkowaniu. Nie stać ich na nabywanie potrzebnych im dóbr. Jest to widoczne zarówno w zachowaniu dzieci. więc kiedy podczas dojścia na plaŜę jednemu z chłopców zrobiło się gorąco. czekając z utęsknieniem by się usamodzielnić. Warto w tym miejscu wspomnieć. To były słoneczne. Faktycznie niektórzy z uchodźców zmieniają nieco swój sposób ubierania się na bardziej zbliŜony do polskiego. Nigdy nie widziałam ani nie słyszałam o kobiece. W opinii wszystkich moich rozmówczyń i rozmówców byłby to powód hańby kobiety czeczeńskiej. niszczących akcesoria mające słuŜyć im do zabawy. Sytuacja jednak zmienia się w momencie spotkań z kobietami innej niŜ własna narodowości i religii. Doskonałym przykładem takiego zachowania jest notoryczne nie zakręcanie kranów w łazienkach czy wyrzucanie śmieci gdzie popadnie. a spotkali nas zupełnie przypadkiem. jeŜeli tylko będzie ona gotowa przyjąć wiarę Proroka. Przykładem moŜe być dwudziestodwuletni mieszkający w Wołominie Czeczen. został przez starszych męŜczyzn zaakceptowany i zdawał się nie wywierać tak naprawdę na nich Ŝadnego wraŜenia. który z początku ubierał się w bojówki i wojskowe swetry. ale mimo to uzyskawszy naszą zgodę chłopak zdjął koszulę. w tym takŜe mieszkańcy wołomińskiego ośrodka dla uchodźców. nie mają oni jednak zbyt wielu moŜliwości zarobkowania. Teoretycznie „obca” kobieta i męŜczyzna nigdy nie powinni spotykać się sam na sam – zawsze towarzyszyć im musi jeszcze jedna osoba. chłopcy powrócili do gwałtownie wcześniej przerwanej z nami rozmowy. iŜ są z nami. Podobne zdarzenie miało miejsce i innym razem. Czeczenki nie mają tylu moŜliwości: przede wszystkim niewiele z nich361 dopuszcza moŜliwość poślubienia Polaka czy w ogóle męŜczyzny innej narodowości. by potem . Kupują uŜywany telewizor i inne sprzęty domowe. To było zachowanie niedopuszczalne przez kulturę czeczeńską. do którego tak naprawdę nie mają Ŝadnych praw. Kiedy nasi towarzysze zobaczyli. Ŝe nawet jeŜeli nie spotkał się z karą. którzy ani nie pilnują dzieci. Czeczeni są w nich dość otwarci. choć niewykluczone. udając Ŝe nie przybyli z nami. Ŝe niektóre przychodzą czasami w towarzystwie męŜów. mogącej dotknąć zarówno kobietę. Zapewne jest to jedna z przyczyn. By korzystać z uroków jeziorek w Zielonce przychodzi tam latem wiele osób spragnionych krótkiego wypoczynku. na etap w całym procesie przejścia. W kaŜdej chwili mogą zostać przeniesieni do innego pokoju lub ośrodka. ale jednocześnie nie określać ani obecnego. ciekawym spostrzeŜeniem dotyczącym róŜnic w zachowaniu Czeczenów w ośrodku i poza nim jest ich stosunek do kobiet polskich i czeczeńskich. poza obrębem przydzielonych im pokoi. juŜ na plaŜy. Na jego nieszczęście szliśmy wzdłuŜ torów i mimo zasłaniania twarzy koszulką został rozpoznany przez Czeczenów wracających właśnie z Warszawy do Wołomina przejeŜdŜającym obok pociągiem. wskazujących. Gdy tylko jednak fakt. ani przyszłego statusu. zakorzenionej w islamie. wystarczająco przeraziła go sama jej wizja. jednak wnioskując z jego zawstydzenia wnoszę. jak pisał Turner. Zarówno nie mieliby nic przeciwko zawarciu związku małŜeńskiego z kobietą innej narodowości.239 budynku ośrodka. Polska umoŜliwia Czeczenom przetrwanie. W tradycji czeczeńskiej. nawet gdyby ten przyjął ich wiarę. która by była kiedyś na tamtejszej plaŜy. Ŝe uchodźcy mieszkający w ośrodkach zazwyczaj zupełnie nie szanują sprzętów znajdujących się na ich terenie. najczęściej jej męski krewny. ciepłe dni. jak i męŜczyznę360. starają się stworzyć w nich namiastkę domu. MoŜna takŜe wspomnieć o noszonych przez uchodźców ubraniach. Nie chciał powiedzieć później czy spotkały go jakieś nieprzyjemności. momentalnie odskoczyli od nas. Pokój w ośrodku jest tylko ich czasowym lokum.

Podstawowym jego elementem pozostaje status prawny. nie mi. a pobyt nie daje ani ubezpieczenia zdrowotnego. chcę status [WF3 . nie naleŜy doszukiwać się w ich obecnym ubiorze zlaicyzowania. Ale potem moŜna przedłuŜyć. i nie sądzą. a potem widocznie juŜ tego nie potrzebował. z torbą na ramieniu. Dlatego są wykluczani [WF3. Jeśli jeszcze trochę poŜyjemy. Najpierw tworzył swój wizerunek by wyglądać jak najbardziej męsko. jak Polki się ubierają? Kiedy chodzą w podkoszulkach na ramiączkach. Jak mówi jeden z badanych: Nie mają obywatelstwa. moŜe i u nas będą tak chodzić. a mieszkają w Polsce. Ŝe te same rzeczy i czynności wykonywali będąc w Czeczenii czy innym miejscu zamieszkania. Mimo Ŝe część osób deklarowało chęć ubierania się podobnie do kobiet nie-muzułmańskiego wyznania. Ŝe po przyjeździe do Polski nic nie zmieniło się w ich zachowaniu. ja teŜ bym się tak ubierała. w krótkich spódnicach? To ci się podoba? – Oczywiście to podoba się facetom.240 zacząć chodzić w normalnych jeansach. Ŝeby człowiek dostał status. uniwersalne doświadczenie migranta „bycia nie u siebie”.Białoruś2]362. Jest to wielce prawdopodobne. karta pobytu. Jest to. który nie jest przypisany do określonego Inna tego typu wypowiedź: Najwięcej daje karta pobytu. To jest co innego. 362 . JeŜeli jest ono widoczne. no taki na rok. Pobyt. 3. 8. Większość moich rozmówców uwaŜa. Osiągnął pewien stopień pewności siebie w obcym kraju lub chciał jak najmniej wyróŜniać się z tłumu. który gwarantuje jakieś pieniądze cały rok. Kobiety noszą zwykle spódnicę oraz chustkę na głowie. wyrzucili mnie dwunastego grudnia. jednak i one są otwarte na zmiany: Co myślisz o tym. Twierdzą. Ŝe mieszkali wcześniej w Rosji. MoŜe to być uzyskanie pełnego statusu uchodźcy (status. czym wyróŜniają się z polskiego otoczenia. Dlatego waŜnym elementem strategii osoby oczekującej na nadanie statusu uchodźcy pozostaje legalizacja jej pobytu w naszym kraju. aby miało dojść do jakiejkolwiek zmiany. czyli brak obywatelstwa polskiego i bycie cudzoziemcem w naszym kraju.. wówczas zazwyczaj nastąpiło jeszcze przed wyjazdem z Czeczenii.Afryka2]) lub teŜ pobytu tolerowanego: Ja mam teraz pobyt tolerowany. moŜna powiedzieć. Z całą pewnością nie są one pozbawione charakterystycznego rozróŜnienia na męskie i Ŝeńskie. by w ich strojach nie moŜna było odnaleźć przynaleŜności kulturowej czy społecznej. Rosja1]. Poczucie wykluczenia w ośrodku dla uchodźców Faza liminalności w praktyce społecznej osób przebywających w ośrodku wyraŜa się poczuciem ich wykluczenia (lub w sensie procesualnym . nic [WF2. No. budzić grozę.wykluczania). Poczuciu niepewności prawnej towarzyszy silne doświadczanie braku przypisania do określonego miejsca i terytorium związanego z wyjazdem z własnego kraju. a potem ośrodek trzy miesiące i wyrzucają na ulicę. tak w zakresie terytorialnym (Uchodźca to jest taki człowiek. W przypadku przyjeŜdŜających do Polski w poszukiwaniu azylu Czeczenów nie moŜna powiedzieć.Białoruś1]. jeŜeli weźmiemy pod uwagę.. Dla normalnego człowieka nic innego nie ma [WF3 . Co mogę powiedzieć? Jeśli u nas by pozwalali. ale to wystarcza.

Afryka1]. i to pamięta na ogół. nie mają pieniędzy [WF3 . jest etykietką. Ŝe to jest student albo turysta. albo pracownik jakiejś zagranicznej firmy. z którymi my rozmawiamy. Z jednej strony pamiętają oni o ich indywidualnych przeŜyciach i dąŜeniach. Nikt nie potrzebuje uchodźców [WF3. Myślą. emocje i doświadczenia oczekiwania na status uchodźcy (lub bycia uchodźcą) pozostają nadal negatywne i głęboko traumatyczne. WyraŜają się one w chęci subiektywnego odrzucenia tego statusu (ja nie chcę być uchodźcą [WF2 .Afryka]). Nie mają pełnej definicji uchodźcy.Afryka2]).Białoruś1]363. To jest człowiek i on chce być traktowany jak człowiek. Ŝeby zaszkodzić Rosji. czy on nie jest uchodźcą. Gdy widzą czarnych ludzi to myślą. 363 . Ŝe jestem uchodźcą. Ŝe uchodźcy to jest grupa. którzy nie są „politycznie uŜyteczni”? [WF3 . to. Z kolei przedstawiciele administracji i organizacji pozarządowych zajmujących się tą zbiorowością dostrzegają tu głównie społeczny mechanizm ujednolicania i zbiorczego uŜywania etykiety „uchodźców”. Ŝeby sobie poprawić Ŝycie. Polska nie akceptuje statusu. Ŝe są kraje gdzie toczy się wojna i ktoś musiał uciekać z własnego kraju [W3. którzy przyjeŜdŜają. Dostrzegają jednocześnie zróŜnicowanie traktowania róŜnych kategorii „narodowych” osób oczekujących na przyznanie statusu uchodźcy ze względów politycznych: Dlaczego ludzie z Afryki i Azji nie mogą uzyskać statusu i karty pobytu? Polska zajmuje się uchodźcami z Czeczenii. Myślą. Ŝe to jest cos w rodzaju emigracji zarobkowej [W3. Badani sami jednak dostrzegają zróŜnicowanie własnej zbiorowości i motywów przyjazdu do naszego kraju: Są przede wszystkim róŜni uchodźcy.. On uciekł ze swojego kraju z róŜnych powodów i jemu jest naprawdę wszystko jedno. a takŜe konieczności indywidualnego rozstrzygania moŜliwości legalizacji ich pobytu w naszym kraju: Natomiast tak naprawdę. jak i rozgoryczenia wobec przyjmującego społeczeństwa: Nikt nie chce być uchodźcą.Afryka1]. a ja nie jestem szczęśliwy z tego. którzy nie potrafili się dostosować do swojego społeczeństwa [Afryka1]. bo nie ma tego mieszkania. jak i kulturowym i rasowym (Zawsze będę tu obca [WF2 . a mniej uchodźcami. który potrzebuje pomocy i informacji. Ŝe miałem problemy ekonomiczne i przyjechałem tu. Oczywiście. a zapominają. co to znaczy być uchodźcą i myślą.Białoruś1]. na jaką pomoc moŜe liczyć. Mimo bezpiecznego juŜ pobytu w ośrodku dla uchodźców i zabezpieczenia realizacji podstawowych potrzeb Ŝyciowych swoich i najbliŜszych. którą my sztucznie tworzymy. Afryka2].. Są tacy. Powinni być bardziej otwarci na uchodźców. Bo dla tych ludzi.241 miejsca zamieszkania. Ŝe to są ludzie chorzy. DuŜo Polaków uwaŜa. czy on jest uchodźcą. którą my mu przyczepiamy. Dlaczego Polacy opiekują się wrogami Rosji. Afryka1]. to kaŜdy z nas musi pamiętać. Badanych dotyka negatywne postrzeganie ich przyjazdu do Polski i przypisywanie im motywacji ekonomicznych: Niektórzy przypisują mi inne powody pobytu w Polsce. Ŝe pieniądze na uchodźców są płacone z ich podatków[W3. podobnie jak inne państwa. jak go nazwać. bo mają trudno. Inne tego typu wypowiedzi: Polacy zapomnieli. więc jak się ma przypisać [WF1 NGO’s1]). Polacy boją się ludzi z zagranicy.

Ŝe to jest poczucie zaleŜności. z powodu przebywania i codziennego funkcjonowania w ośrodku róŜnych kulturowych grup uchodźców. Po trzecie wreszcie. prawosławni. Jej mąŜ generał jest nikim. to. Ŝe jest sprzeczność. Ona zrobi wszystko. zwłaszcza materialną i finansową. Po drugie.... w swoim subiektywnym poczuciu.NGO’s1]. Ja mówię jasno. Po pierwsze.. Nie mówiąc o tym. bo ludzie są róŜni. RóŜne problemy tam są. A teraz ona jest nikim. nie ma tam człowiek jak mieszkać. przede wszystkim anonimowymi przedmiotami działań personelu ośrodka – obcych im ludzi. katolicy.NGO’s2]... Poczucie deklasacji społecznej jest równolegle związane dla tych osób z całkowitą wręcz zaleŜnością od pomocy ze strony administracji w ośrodku uchodźczym. Jak mówi jedna z obserwatorek: Ja bym powiedziała.Afryka2]. która z moich obserwacji jest dojmującą. która się pojawia. Jak mówi jedna z obserwatorek sytuacji uchodźczej w Polsce: Taką rzeczą. której członkom przypisuje się zbiorową odpowiedzialność: Ja mówię tylko tyle.. przebywanie w ośrodku dla uchodźców oznacza przede wszystkim ubezwłasnowolnienie. zdegradowani i niepewni dalszego losu. Pobyt w ośrodku dla uchodźców staje się dla nich trudnym doświadczeniem. jeŜeli była Pani.NGO’s2]. To jest takie dwa piętra. z powodu warunków lokalowych: Bo tam nie ma Ŝadnych warunków. są muzułmanie. Czują się poniŜeni.Białoruś1]. Pomoc. zgodnej zresztą z regulacjami międzynarodowymi. ona moŜe dalej nie mieć tego futra. ale nie moŜe pogodzić się z lekcewaŜeniem ze strony innych ludzi. zupełnie ich nie zadowala. Osoby oczekujące na decyzje w sprawie swojego statusu stają się. najdotkliwszą stratą jest strata statusu społecznego.. swojej pozycji zawodowej i społecznej. waŜną dentystką w waŜnym mieście stołecznym. To jest tak potworna deklasacja [WF1. Właściwie to poczucie . jest nikim. ochrona międzynarodowa jest narzędziem przydzielanym indywidualnie. jeden długi korytarz.. o którym mówimy jest narzędziem indywidualnym.242 moŜe być niezadowolony [WF1. Bo właśnie nie mogą wszyscy ludzie mieszkać razem... Z drugiej strony są oni świadomi traktowania tych osób jako zbiorowej etykiety społecznej. pomieszczenia.. Ŝe ona mieszkała w pałacu i jej mąŜ był waŜnym generałem i mieli wszystko. Stawanie się uchodźcą oznacza nie tylko utratę materialnego dorobku Ŝyciowego. a odpowiedzialność. Ŝe nic nie ma. co często prowadzi do napięć i konfliktów: Bardzo źle tam mieszkać. jest bardzo brudno. który ich czeka. ale takŜe otoczenia i prestiŜu społecznego. nadmiernie łatwo stosuje się zbiorową odpowiedzialność [WF1. którą im oni udzielają. czyli jakby ten mechanizm. Ŝeby Ŝyć normalnie. Bardzo brudno. obok pokoje. nie mogą wszyscy mieszkać w jednym miejscu [WF3 . po prostu warunki sanitarne i higieniczne nie do przyjęcia [WF3 . WaŜnym elementem doświadczania wykluczania przez uchodźców w naszym kraju jest poczucie społecznej degradacji i zaleŜności Ŝyciowej od pomocy innych.

podobnie NGO’s1]. odpoczynku i przygotowania do dalszej podróŜy. ich hierarchiczny system. oni nie widzą sensu podejmowania jakichś tam działań. co przez to rozumieją. nie widzą interesu własnego w braniu udziału w czymś tam. Ŝe nie mają za co. ale muszą o tym wiedzieć na przykład [WF1 – NGOs2]. niŜ my to widzimy [WF1 . ona nie ma prawa legalnie pracować. Ja myślę. jeŜeli się myśli kategorią perspektywy pozostania. I ludzie nie wychodzą z tego ośrodka często dlatego. i tam róŜne rzeczy cudować. Ŝe mu tak zostaje 3 czy 4 złote na inne wydatki. gospodarczy. Ŝeby zapełnić sobie czas w taki sposób. W wypadku otrzymania decyzji pozytywnej – czyli przyznania statusu uchodźcy – mają oni prawo podróŜowania po całej Europie: Tutaj.NGO’s1]. to róŜni się zupełnie ta kwota. śe właśnie ludzie w ośrodkach są pozbawieni wyboru i pozbawieni moŜliwości wypowiadania swojego zdania [WF1 . Ŝe są tacy apatyczni. Ŝeby mieli pracę. Ŝe oni chcą Ŝeby ich Ŝycie było lepsze i czasami nie wiedzą. społeczny [W1. „kieszonkowe”) powoduje ograniczanie potrzeb i staranne kalkulowanie wszystkich wydatków: Mieszkają ludzie w ośrodkach i wszyscy się dziwią. środki do Ŝycia. ona nie moŜe pracować. śeby byli zamoŜni. Ŝeby mogli rodzinę utrzymać. Sami w pewnym stopniu się samowykluczają z działań integracyjnych prowadzonych w środku: Brak aktywności. ich kulturę. Ŝe mogą iść na bezpłatne wystawy. Nie zadowala ich zwłaszcza poziom pomocy finansowej i jednoczesny zakaz podejmowania pracy w trakcie pobytu w ośrodku: Osoba. gdzie czeka na nich dalsza rodzina. szybko. Mała pomoc finansowa (tzw. Czas pobytu w ośrodku jest dla duŜej części osób okresem przejściowym. znajomi lub powinowaci etniczni364. Czasem oczekiwania na wydanie decyzji. nie wiem. Bo pewnie.243 wyuczonej bezradności jest skutkiem ograniczenia wyboru.. która znajduje się w procedurze. w tym pierwszym momencie połowa uchodźców oczekuje wyjazdu na Zachód [WF1 .NGO’s3]. którzy składają wniosek. Nie mają pieniędzy.NGO’s2. Ŝeby dostać pozytywną decyzję. to znaczy. w zaleŜności czy mieszka prywatnie. 364 . takie jest moje odczucie. czy w ośrodku. ale mają kieszonkowego 77 złotych. JeŜeli on ma do wyboru kupić bilet za 66 zł z 70. MoŜe to być inaczej. co my im proponujemy. nie uczestniczą w kursach języka polskiego lub innych przedsięwzięciach szkoleniowych itp. On tego po prostu nie zrobi. I to wszystko [Białoruś1]. to. jaki dla nich byłby atrakcyjny. wejścia w ten cały system społeczny. Ona dostaje taką pomoc od państwa. do „skoku” do innych krajów. które ma do dyspozycji.in. NGO’s3]. Z tego m. Bilet miesięczny kosztuje 66 złotych. Ŝeby wszyscy ich szanowali. Ŝeby mieli gdzie mieszkać. To nastawienie wobec pozostania w naszym kraju lub wyjazdu z niego wydaje się być tutaj kluczowe: Inaczej się myśli.. powodu nie przejawiają własnej inicjatywy. ale ten człowiek nie moŜe pracować.: Wszyscy składają ten wniosek po to. bo jeŜeli go złapią to będzie deportacja. To jest pierwsze oczekiwanie uchodźców. Mają pewnie jakieś inne wyobraŜenia na przyszłość. a co Zob.

„łapy precz od naszych dziewczyn”. są osiadłe. to jest miejsce. które ubiegają się o status uchodźcy. jeŜeli nie ma motywacji do działania jakiegoś. Jak mówi jeden z nich. to trzeba mieć dokąd wyjść. gdzie moŜna jak najszybciej wyrwać właśnie jak najwięcej pieniędzy [WF1 NGO’s2]. nie mają takich absolutnie podstawowych umiejętności [A1]. aczkolwiek Ŝeby wyjść.NGO’s1]. bo jeden chłopak z dziewczyną się całowali na korytarzu. miejsca czasowej „hibernacji” przed podjęciem bardziej strategicznych kroków: To jest miejsce-przechowalnia. Innym trudnym problemem pozostają kwestie obyczajowe.A1]. zwłaszcza w zakresie relacji między płciami: Jak dzieci ze szkoły na przykład. Ŝe takiego mechanizmu wchodzenia w Ŝycie społeczne. swoją własną historię. bo Polacy wyjeŜdŜają. Nie wiedzą takich rzeczy bardzo podstawowych. ale przede wszystkim w rodzaju przechowalni Ŝyciowej. doświadczenie indywidualizmu pozostaje tutaj szczególnie istotne: To przejście między kulturami to jest dla mnie problem. jak funkcjonuje sklep. to jest zupełnie róŜne od Afryki. Ŝe czują się uraŜone. które juŜ w jakiś sposób funkcjonują.NGO’s3]. swoją własną specyfikę. to jest inne od tego. Ośrodek dla uchodźców pozostaje dla nich waŜnym punktem pobytu w naszym kraju. które jest otwarte od środka.. nie wiedzą. Ŝe człowiek czuje się na elementarnym poziomie kompetentny w jakimś kraju: nie potrafią kupić biletu. a to jest niedopuszczalne. Więc jeŜeli nie ma dokąd wyjść. one zgłosiły do administracji w ośrodku. I tu moŜe się zmienia.. Kolejną powaŜną kwestią pozostaje nabycie umiejętności językowych i zdolności do porozumiewania się z polskim otoczeniem społecznym: JeŜeli ja nie będę znała polskiego języka na takim poziomie. Pobyt w ośrodku nie ułatwia im wejścia w społeczeństwo polskie i nie stanowi pierwszego kroku do integracji z nim: W przypadku grup. to juŜ będę zawsze drugiej kategorii. to bezpieczniej znacznie jest poczekać na decyzję nie wychodząc nawet za płot [WF3 . Ŝebym mówiła tak dobrze.Afryka1]. one mają swoje własne tradycje. jest juŜ większe otwarcie na . zamknięte od zewnątrz. integrowania się przez ich społeczności. Dochodzą do tego problemy kulturowe. wracają i tak dalej. z którego moŜna wyjść. to generalnie moŜna powiedzieć. Ŝeby coś takiego się nie wydarzyło [WF1 . mamy tu coś co się nazywa indywidualizmem. Nie ma w ośrodku programu przygotowującego do pobytu w naszym kraju i zrozumienia jego specyfiki: Brak integracji w ośrodku i właściwie cudzoziemcy nie mają moŜliwości porozmawiania o swoich problemach.244 innego wtedy. a my próbujemy się do tego dostosować [WF3 . tego w odniesieniu do uchodźców czy ubiegających się o status uchodźcy to nie ma [WF1 . czyli konieczność nauki wartości naszej kultury i języka oraz tolerancji wobec odmienności obyczajów. Nie mają moŜliwości nauczenia się na czym ta polska kultura polega. jeŜeli nie ma środków. co jest w Afryce. które powodują. Polska jest jednym z europejskich krajów.

pomocodawcy z organizacji humanitarnych. naukowcy oraz osoby postronne. P. Niezdolność do wejścia w rolę oczekiwaną i akceptowaną przez polskie społeczeństwo. RóŜnie postrzegają ich funkcjonariusze straŜy granicznej. Ŝe za kaŜdym razem inaczej grają swoją rolę. Kiedy wśród publiczności nie ma osób z zewnątrz uchodźcy mogą i zachowują się jeszcze inaczej. pokazać pewne zdarzenia.Rosja1]. to oni sami prezentują się wobec nich w róŜny sposób. Ŝe „wszyscy jesteśmy aktorami”. Warszawa 1981. jak to spostrzegają często urzędnicy imigracyjni. a świat do ogromnego teatru. wrócimy w rozdziale następnym (dziewiątym).245 świat.4. Chodzi raczej o pokazanie. Zdaniem przedstawicieli organizacji pozarządowych brak nacisku na wyrabianie juŜ w ośrodku wśród osób oczekujących na nadanie statusu pewnych umiejętności w zakresie komunikacji kulturowej jest przyczyną „kryzysów” integracyjnych tych osób: Bez przełamania tych barier komunikacyjnych. I niezdolność do wejścia w rolę. Odwołując się do jego perspektywy analitycznej. „Bycie uchodźcą”. kulturowych wyjście na zewnątrz ośrodka powoduje kolaps tego całego ciągu. nawiązujących do trudności i wyzwań integracji uchodźców naszym społeczeństwie. Wyjście od tego od stwierdzenia. PIW. aby przekonać daną „publiczność”. jakich sposobów. Ŝe róŜne są ich kompetencje i zamierzenia wobec uchodźców. za którymi się podają. wkomponowanie się w ten system. argumentów i strategii perswazyjnych uŜywają. 8. urzędnicy MSWiA lub UNHCR. do jakiej grupy obserwatorów uchodźców („społecznej widowni”) naleŜy nadawca pytania. Ŝe uchodźcy „grając” kłamią i nie są tak naprawdę tymi. wiadomo. moŜemy postawić pytanie. pozwoliło mu w oryginalny sposób dotrzeć do ukrytych funkcji komunikowania się między jednostkami. MoŜna powiedzieć. gdzie kaŜdy odgrywa swoją rolę oraz wchodzi w kolejne interakcje z innymi aktorami365. Ŝe są oni uchodźcami? E.Afryka1]. H. które powstają podczas naszej współobecności i na skutek współobecności. Wchodzenie w rolę „uchodźcy” oraz jej odgrywanie Erving Goffman w ksiąŜce „Człowiek w teatrze Ŝycia codziennego” posłuŜył się metaforą przedstawienia teatralnego. Dlatego. porównując kaŜdego człowieka do aktora. gdyby mieli w tym społeczeństwie Ŝyć [NGO’s3]. 365 . Ŝe to jest potrzebne do pracy [WF1 . zaleŜny zawsze od rodzaju audytorium. Do tych ostatnich omawianych zagadnień. w jaki sposób poszukujący azylu przedstawiają swoje połoŜenie. Poznanie dobrze polskiego języka. I nie chodzi tutaj nam o stwierdzenie. ale to jeszcze jest niestety nie do końca [WF3 . Śpiewak. Człowiek w teatrze Ŝycia codziennego. Goffman. Danter-Śpiewak. przeł. kim są uchodźcy i jak się oni dla innych oraz samych siebie „stają” uchodźcami? Odpowiedź na to pytanie zaleŜy od tego.

wynikający z ich urodzenia. aby wywrzeć na innych określone wraŜenie366. Sam fakt odgrywania roli nie zawsze świadczy. z którym rozmawiałam był jakąś indywidualnością o wyróŜniającym go własnym charakterze. Niemal kaŜdy miał w sobie coś z uchodźcy pokrzywdzonego. Joanna Koper (studetka IEiAK UW) Kreowanie przez uchodźców własnego wizerunku Odgrywanie roli uchodźcy. stawania się uchodźcą? (patrz: „Kreowanie przez uchodźców własnego wizerunku”). aspiracji do bycia uchodźcą. które łączyły niektórych z nich. wieku. dołącza nowy. W opisywanych przez nas przypadkach oznacza to osoby. 31. Nie moŜna teŜ wykluczyć. zdezorientowanego. który wynikający z faktu bycia lub teŜ bardziej. pozycji społecznej. Termin „rola” odnosi się do opisu sposobu. jak równieŜ i tego. Ma. W większości przypadków. s. KaŜdy z uchodźców. które z określonych okoliczności mających miejsce w ich kraju pochodzenia usiłują osiągnąć w kraju przyjmującym określone dla siebie korzystne skutki prawne. w jaki sposób jest wyraŜane specyficzne zachowanie mieszkańców ośrodków związane z ich aktualnym statusem. więc ono trochę inne znaczenie niŜ typowe socjologiczne pojęcie „roli społecznej” lub „pozycji społecznej” („społecznego statusu”). przygotowany był na pytania dotyczące swojej przeszłości. Niejednokrotnie 366 367 Ibidem. Zachodzi pytanie czy uczą się oni swojego nowego statusu i roli z nim związanej? Czy istnieje schemat wchodzenia w rolę.246 Pisaliśmy juŜ o tym częściowo rozdziale piątym o przebiegu procedury i znaczenia wywiadu statusowego. którzy wierzą w swoje moce368. Charakterystyczny był sposób prezentowania poszczególnych ról. Ibidem. to w Ŝyciu przedstawia się coś realnego i często improwizowanego367. którzy uciekają się do oszukańczych sztuczek mogą być traktowani jak szamani podczas swych występów. płci. 368 Ibidem. zachowując się w określony sposób tylko po to. Ŝe nawet ci z aktorów. jaki posiadali dotychczas. Jak pisze Goffman. Mając to na uwadze podzieliłam role mi prezentowane. W wypadku uchodźców do statusu. jeśli juŜ ktoś zgodził się na rozmowę ze mną. jednostka działa czasami w sposób wyrachowany. Ŝe „aktor” kłamie. czy podejrzliwego. O ile na scenie przedstawia się rzeczywistość udawaną. jak pisze. 58-59. s. podczas kiedy inni spychali je na plan dalszy. 41. Ŝe między cynizmem a szczerością istnieją postawy pośrednie. jednak niektórzy z nich pewne aspekty akcentowali szczególnie mocno. Niemniej z racji łączącej ich wszystkich sytuacji w trakcie rozmów ujawniały się charakterystyczne postawy. Rola. . którą gra jednostka zaleŜy od jej aktualnego lub antycypowanego statusu. s.

cit. Ŝe obie te części były ze sobą niejako zsynchronizowane. Składały się na to takŜe takie elementy. i wracacie. Ŝeby dobrze wypaść. Zdarzały się teŜ wypowiedzi cyniczne. przed którymi zagra. Ŝe warunki Ŝycia w ośrodkach często faktycznie odbiegają od wymarzonych. 6]). co i jak powiedzieć. Myślał o rozpoczęciu normalnego Ŝycia w Polsce. Na ogół pokrzywdzenie wiąŜe się z brakiem zrozumienia dla jego sprawy ze strony urzędników: „Kobieta. które rozmówca mi prezentował. nie znajdą się wśród tych. czasami wręcz popędzali w rozmowie chcąc odpowiedzieć na jak najwięcej pytań i nadając jej bardzo oficjalny ton. 74-75. Silnie akcentuje. 76. przed którymi gra jedną ze swoich ról.. W innych przypadkach sama nasza obecność w ośrodkach była dla uchodźców zaskoczeniem: „Traktujecie nas jak króliki. jak w ogólnym zarysie będzie wyglądało podejście rozmówcy do roli uchodźcy. Ŝe naleŜy im się status. – co naleŜało jednak do rzadkości – zakazem wypływającym z toczonego się postępowania prawnego. 90. pierwsze wraŜenie. 372 Goffman. Ale. jak rozwaŜania na temat. czego wy się moŜecie od nas dowiedzieć” (Czeczen. lub. op. Ŝe naleŜą do osób. którzy rozpoczynali opowieść na temat swojej przeszłości niejako z braku innego tematu. zwłaszcza. jak przekonać urzędników. 71. „Pokrzywdzony uchodźca” podkreśla zwykle. Ŝe wywiady przeprowadzane były głównie wśród młodych męŜczyzn. Sama chęć rozmowy ze mną. Zdarzali się równieŜ tacy rozmówcy. 2002. . a wiele rozwiązań prawnych – jak choćby samo pojmowanie słowa „uchodźca” – budzi kontrowersje. „Pokrzywdzony uchodźca” moŜe uskarŜać się na wszystko. po co wam to? PrzecieŜ my jesteśmy normalnymi ludźmi. s. poniewaŜ oni zrobili juŜ pierwszy krok do wolności” [J. więc pod uwagę głównie rozmówców. okazywało się być otoczką samej roli i stanowiło z nią całość. op. które mają najlepiej przemyślany i wykreowany swój wizerunek jako uchodźcy. która przeprowadzała 369 370 Ibidem. Nie chcę jednak powiedzieć. bez ciągłego wypominania mu bycia uchodźcą. Taki rozmówca był najczęściej przykładem uchodźcy dobrze przygotowanego do swojej roli. nie zdołałam z nim porozmawiać na temat jego sytuacji uchodźczej.247 wypowiedzi były zdawkowe lub wymijające. Ŝe ci. W takiej sytuacji tłumaczono się niechęcią do wracania myślami do przeszłości. * Pokrzywdzony uchodźca. a tu nic. Niektórzy uchodźcy bardzo chętnie przystawali na rolę informatorów. Ŝeby dowiedzieć się czegoś. Mowa tu o podziale „publiczności”. jak wiele przeszedł (jeden z moich rozmówców ujął to słowami: „Szanuję tych ludzi. 371 Ibidem. Rola odgrywana tylko przede mną była zawsze nieco inna niŜ ta odgrywana przed innymi uchodźcami. Ŝe pomogę im w tym kombinowaniu.. Ŝe szuka tylko spokoju. Ŝe naleŜy mu się status. o której pisze Goffman: „Przez podział ten jednostka zyskuje pewność. Ŝarty i chęć popisania się przed innymi – nie zapominajmy. Oczekiwali oni. p. 374 Ibidem. p. 70. MoŜna było na jego podstawie wnioskować.. chcę tylko podkreślić. jakimi byli bohaterami czy teŜ o swoich obecnych problemach w Urzędzie. Ŝe ich historie muszą być całkiem nieprawdziwe. Jackson. Pomimo więc. W mojej pracy brałam. Tacy uchodźcy sprawiali wraŜenie najbardziej „wykreowanych”. lat 21)? Ten sam rozmówca nie chciał być traktowany jak uchodźca. p. Po odbyciu rozmowy najczęściej okazywało się.cit. jak walczyli. tylko problemy i problemy.K. Ŝe chłopak był bardzo inteligentny i rozmowny. czego potrzebujecie. Opowiadali o tym. 373 Jackson. s. z którymi mogłam porozmawiać w samotności – obecność osób trzecich zawsze zmieniała nieco opowieść rozmówcy. PrzyjeŜdŜacie tylko. jednak rzadko kategorycznie odmawiano odpowiedzi na moje pytania. kiedy indziej inną rolę w innym przedstawieniu”369.

Ŝe ja tam byłem 10 dni. Na drugim wywiadzie tłumaczę im. Mam przy nich stać i sprzątać?? Chciałoby się. Ŝe byłem w Kenii 10 lat. mnie bardzo głowa boli. mała dziewczynka jest. mają róŜne problemy. SłuŜby migracyjne .. jedzenie. to ja usiadłem na jednym z nich i całą noc spędziłem trzymając się za głowę. ale wiadomo.K. 5]. Zawsze chciałoby się lepiej” [J. Na pytania etnografa reagowali niekiedy emocjonalnie. niewychowani. aŜ ktoś przeprowadzi z nimi wywiad. Chciałoby się mieszkać jak w mieszkaniu. Pamiętam. 45). Uchodźcy skarŜąc się ilustrowali swoje wypowiedzi pokazując mi zniszczone sprzęty. jedzenie. Wszystko jest stare. „Dekoracja” jest tu gotowa. Niezbyt wygodnie. tam dziecko płacze. stanowi niejako część ich obrazu.248 ze mną wywiad napisała. Pani sobie wszystko przeczyta po polsku. Więc dostałem decyzję negatywną dwa razy. taka mała kobitka. My jesteśmy Polsce bardzo wdzięczni. Jak to moŜliwe? Oni nawet nie czytają tych wywiadów!” (Kameruńczyk. nie ma warunków do spania. o. kto pierwszy raz przechodzi przez tego typu doświadczenia. Ŝe Ŝyłem w Kenii” [J. bakterii. Wyremontowane. 20]. a wszyscy dostają dokładnie taką samą odpowiedź. 29]. A ja mówiłem jej. Trudno go nieraz odróŜnić od pokrzywdzonego uchodźcy. Nikt. które dostają.O. Przy czym narzekać moŜna na organizację w ośrodku. którą pobyt w ośrodku tylko pogłębia: „Pierwszą noc spędziłem w Dębaku. Inni uchodźcy to takŜe powód do zmartwień i narzekań – na wierzch wychodzą niekiedy uprzedzenia rasowe: „W tym ośrodku jest bardzo duŜo chorób. To osoby. nieporządni. daleko trzeba nosić wodę. ze byłem tam dziesięć dni. Ŝe oni nie wiedzą. tu garnków brakuje. bo mieszkałeś w Kenii 10 lat. ja mówiłem 10 dni a oni mi mówią: jesteś Kenijczykiem. Wydarzenia takie z pewnością pozostawiają ślad w ludzkiej pamięci. * Cierpiący uchodźca. Nie wiem. i w nocy płacze. Wyglądali na zasmuconych. jak inni. Oto pierwsza odmowa o status. Ŝe uciekły faktycznie z obawy przed prześladowaniami. PrzyjeŜdŜają róŜni ludzie i bałaganią. 7]. i rano płacze. W trakcie rozmowy pokazywali mi dokumenty przywiezione ze swojego kraju. czy odzieŜ. wszystko uświnią. chce Pani przeczytać?” [J. czasem wspominając niektóre sytuacje z przeszłości kobiety płakały. albo niejednokrotnie były świadkami okrucieństw i rozlewu krwi. „Tu jest duŜo obcych ludzi. Jego cierpienie najczęściej wywołane jest traumą przeŜytą w przeszłości. Za to. artykuły na swój temat w gazecie czy decyzje Urzędu: „Ja mogę dać Pani wywiad. ze tu nie powinno być 10 lat. cały dzień” [2]. nie jest do nich psychicznie przygotowany i mogą one być dla niego kolejnym cięŜkim przeŜyciem.K. jeden miesiąc ma. Trauma i cierpienie jest dla wielu ludzi czymś. Cierpiący uchodźca jest czymś naturalnym. 22]! Niektórzy pokrzywdzeni uchodźcy zwracają takŜe naszą uwagę na los bliźnich: „Kolega nie dostał tu statusu i pojechał do Niemiec. a wręcz przeciwnie – czasami zrzucenie z siebie cięŜaru poprzez rozmowę przynosi doraźną ulgę. Ŝeby tu nie było problemów z naczyniami. Dlatego teŜ chęć okazania postronnej osobie swojej frustracji i rozczarowania obecną sytuacją nie wydaje mi się niczym zaskakującym. wszystko jest napisane.K. ale tu jest obóz” [J. To się odwróci jeszcze przeciwko wam (…). To mój wywiad. A tam mu powiedzieli. Narzekanie na warunki Ŝycia w ośrodku to jeden z najczęstszych motywów rozmów z uchodźcami. Łazienka jest daleko od kuchni. lat ok. wynika niejako z samej definicji słowa „uchodźca”. nie uśmiechali się i nie Ŝartowali. co nierozłącznie kojarzy się z uchodźcami. Dlatego teŜ te właśnie elementy pojawiają się w ich wypowiedziach tak często: „Tutaj zbyt wielu ludzi siedzi i czeka. W Polsce dostają go tylko Czeczeni. i w dzień płacze. ci z Afryki to przywoŜą” [M. Ŝe w Polsce panuje rasizm: Tu się nie przyznaje statusu Czarnym. Ludzie przyjeŜdŜają z róŜnych stron Afryki..K. które są najbardziej przekonujące w tym. ale stare. Pokrzywdzony uchodźca to rola dość oczywista do odegrania w sytuacji uchodźczej i w okresie pobytu w ośrodku. dlaczego w Polsce nie przyznali mu statusu! A to przecieŜ to samo prawo! Czasami sugerują. W pokojach mogłaby być umywalka. co piszecie w tych swoich dokumentach. Ŝe tam były takie taborety. personel i ogólne warunki takie jak poziom czystości: „Tu sprzątamy sami.

ze dziewczyna zostawiła go na wieść o tym. nie Czeczenami . muszę brać insulinę. W rozmowie z jednym z uchodźców. skąd pochodzę. Jeśli jesteś Rosjaninem. (…) Straciłam swojego Boga. To duŜy problem. Według Jacksona „szczerość to przywilej psychologiczny.249 mówią: ‹‹czekaj. to zwyczajni ludzie. ze jest chory. jedziesz do Moskwy – i nie ma dla ciebie pracy.To nic nie znaczy.po prostu ludźmi.. To jest bardzo złe. jeśli chcesz ją wynająć. Jesteś Czeczeńcem – nie ma dla ciebie kwatery. nie tylko w tej rozmowie). Mój ojciec. Biali. i myślisz. Z tego względu zakwaterowana została na Siekierkach. Czasami demonstrowano mi jakiekolwiek cierpienie niekoniecznie związane z sytuacją uchodźczą. Rozmówczyni pochodząca z Czeczenii była jedyną osobą. Wszyscy wrzeszczą.. dzieciaki wrzeszczą. czekaj››”. Oczywiście utrudnia to. myślę. Jest zbyt wiele problemów związanych z tym. Dajesz wywiad – po miesiącu. która tak otwarcie przyznawała się do utraty wiary religijnej. gdzie nie ma Czeczenów. ze. Matka mi dała 3tys 800 euro. Cierpienie nie zawsze musi wynikać z wcześniejszych przeŜyć uchodźcy. Jeśli jesteś Czeczeńcem. nie . to inni ludzie powinni mu pomóc.K. To znaczy… to znaczy. Straciłam duŜo pieniędzy – to nie były moje pieniądze. czarni – to nie problem. – aby ludzie byli po prostu ludźmi a nie Rosjanami. na pytanie. Naturalny brak zaufania do obcego człowieka wypytującego o szczegóły z czyjegoś Ŝycia jest czymś dość oczywistym. na który uchodźca nie moŜe sobie pozwolić”370. Straciłam zbyt duŜo. chodziło o chęć wzbudzenia litości nad smutnym losem uchodźcy. To nie jest dobre.K. Wypowiedź ta jest szczególnie symptomatyczna. Nie rozumiesz: masz jakąś decyzję? Pozytywną? Negatywną? Nic nie rozumiesz. Ale siedzisz 6 miesięcy – i nic? Teraz siedzę od kwietnia – i nic. to tu zachorowałem. tylko mojej matki. wszystko planować. a niekiedy wręcz uniemoŜliwiała prowadzenie badań. 1]. Przy okazji pytań związanych z innym tematem miało to zwrócić moją uwagę na powagę sytuacji. Chorym. Spotkałam się z opinią. nie rób zdjęć. Mam takie marzenie. jedziesz do Moskwy i pracujesz. Straciłam rodzinę. a „człowiek” [J. Ŝe ja tu oszaleję. w której znajduje się rozmówca i uwiarygodnić jego prawo do przebywania w Polsce i ubieganie się o status uchodźcy. najwyŜej dwóch. niezaleŜnie od przyczyn owego cierpienia. Wspominanie o chęci spotykania się z polską dziewczyną było zresztą dość nagminne. Obcy rozmówca w oczach uchodźców moŜe być szpiegiem z Urzędu. tym bardziej ich dokumentację przy pomocy aparatu fotograficznego: „Nie. Ale ja juŜ nie. Ja się boję. W tym ośrodku zbyt wielu ludzi po prostu jest. nie Polakami. Straciłam zbyt wiele. cierpiącym. Nie wiem teraz. To bardzo częsty przykład akcentowania powodów swojej obecności w Polsce. nie mam niczego. Zbyt wielu ludzi boi się Czeczenów. Bo siedzisz.]. Inny uchodźca na pytanie o ogólny stan zdrowia powiedział: „Mam tylko jeden. która moŜe zaszkodzić. męŜa. osobą. Nie mam domu. jak wróciłam do Polski. jeŜeli człowiek cierpi. 14]. usłyszałam: „Nie. Straciłam swojego Boga” [J. czy jego choroba wiąŜe się z prześladowaniami w kraju pochodzenia. a na dodatek pozbawionym miłości (ten sam rozmówca podkreślał.K. Ŝeby mieć w paszporcie wpisane nie „Czeczenka”. I czeka. W tym przypadku. ojca. syna straciłam. Straciłam zbyt duŜo. Po tym. moja rodzina to muzułmanie. poniewaŜ byłem prześladowany przez dyktatora Kadafiego [J. Chcę. Cierpię. nie wierzę w cokolwiek. Było to prawdopodobnie przyczyną jej konfliktów ze społecznością czeczeńską juŜ w Polsce. matka. jak sądzę. Wcześniej byłam muzułmanką. psychologiczny problem. Nietypowy w wypowiedziach rozmówczyni był brak solidarności z innymi Czeczenami: „. szczególnie w sytuacji bycia uchodźcą. Musisz myśleć naprzód. straciłam te pieniądze.Co to znaczy być Czeczenką? . To nie jest dobre. wysłannikiem władz rosyjskich. 14]. która dla Czeczenów stanowi jeden z waŜniejszych składników ich toŜsamości. Mam cukrzycę. co ze mną będzie” [J. czekaj.K. * Podejrzliwy uchodźca. wszyscy. Ŝe ty jesteś prześladowany. A to nie jest dobre. Podejrzliwość to równie częsty motyw pojawiający się w róŜnej postaci w czasie rozmów z uchodźcami. Polityczny problem.

A jeśli jest negatyw – nie wiem. Jestem. trudnej sytuacji. to znajdę ciebie. niŜ faktycznego poczucia zagroŜenia.Czy czujesz się tu bezpiecznie? – Odpowiadają: Teraz juŜ tak. co do tego przekonana. który nie obawiał się podać nam swojego adresu w Czeczenii. Siedziałem tu. PrzyjeŜdŜasz do obcego kraju. to było strasznie. nigdzie nie wychodziłem. czy inną decyzję. i masz nowe problemy. Widocznym skutkiem takiej postawy jest niemoŜność poradzenia sobie w nowej sytuacji.K. które miała przy pierwszej prośbie o nagranie straciły. po co ci to. i ciebie. Spróbuj to sobie wyobrazić. zacząć szkołę. od której próbują się uwolnić. wiem. aby być konsekwentną. Ŝeby nie dawać się fotografować. a to daje niewielkie szanse na ułoŜenie sobie Ŝycia w Polsce. tu na miejscu. Traci się wszystko – traci się rodzinę. z którymi przyjechałaś. co się ze mną dzieje. Stan niepewności. Jak juŜ skończy się wojna. moŜna pracować. dlatego. gdyŜ wcześniej nie pozwoliła się nagrać jednej z moich koleŜanek. ale proces nadawania statusu uchodźcy jest tu najwolniejszy ze wszystkich krajów Unii Europejskich. wychodzi z nich jedynie dla zabicia nudy. bo jesteś w obcym kraju. myślałem. dlatego ja się boję. U wielu uchodźców dezorientacja (szok) trwa bardzo długo. Ŝe powodem nie jest brak poczucia bezpieczeństwa w Polsce. 27]. i ty nie wiesz. Bo nie wie się. Podejrzliwość ujawniała się zawsze przy okazji wyjmowania aparatu fotograficznego i dyktafonu. są w nowej. co Polska zrobi.K. którzy byliby w takiej sytuacji niezwykle pomocni. co się dzieje. ludzi. Ŝe postawa ta jest wyjątkowo demonstracyjna. poniekąd takŜe z winy Urzędu. Ŝe nie okazuje się im dostatecznej pomocy. zacząć coś nowego. Demonstracyjność tej podejrzliwości nasuwa przypuszczenie. Ci ludzie na lotnisku – oni byli mili. I jeszcze cię trzy dni na lotnisku trzymają. i niejednokrotnie są w niej sami: „Ja nie wiedziałam. Przynajmniej nie to. w którym znajdują się utrzymuje się długo. Wielu uchodźców podkreśla swoje zdezorientowanie po przyjeździe do obcego kraju. z którym tu mieszkałem. nieprzestrzegającego ustawowego „pół roku”. To jest naprawdę cięŜka sytuacja. która nie pozwoliła mi uŜyć dyktafonu w zasadzie tylko. Czasami miałam wraŜenie. Nie znają języka. byłam jak zamroczona. ale przy swoim nazwisku powiedział: „Moje nazwisko to sekret. Osiem miesięcy czekasz tylko na .K. Wypływa raczej z zasady: „jestem uchodźcą – muszę być nieufny”. trzeba wyjeŜdŜać. czy chociaŜby nowych przyjaciół. jakie teoretycznie ma on na wydanie decyzji: „To jest ciągłe napięcie. 8 miesięcy dopiero wzywają cię na wywiad. powiedział: nie myśl tyle! Po jakimś czasie poczułem się bezpiecznie. 34]. i myślałem. Na początku. Jeśli ma się jakiś dokument. Tu róŜnie ludzie mówią. U większości stan ten mija po pewnym czasie. Nazwiska wszystkim nie podaję. lat 26). WyraŜają swoje rozczarowanie tym. Ŝe spotkała ludzi gotowych jej pomóc i powoli zaczęła układać sobie Ŝycie. jako Ŝe oni mają najłatwiejszą moŜliwość zamknięcia się w swojej grupie izoluje się w ośrodkach. Rozmówczyni z Etiopii miała to szczęście. bardzo pozorna.5 roku. poniewaŜ utrzymuję z tą rozmówczynią stały kontakt. Przykładem moŜe być rozmówczyni. Ŝe tu mi nic nie grozi. Niektórzy wydają się być bardzo podenerwowani. bo to moŜe trafić do Ruskich. znalezienia pracy. Obawy. 26]. polski rząd.250 wiem. masz w głowie problemy. W tym momencie większość uchodźców nerwowo machała rękami. Innym przykładem demonstracyjnej podejrzliwości to otwarte wypowiedzi sugerujące naszą współpracę z FSB lub rozmówca. 29]. „Zdezorientowani uchodźcy” przyjmują niekiedy postawę bezradnego dziecka oczekującego pomocy. * Zdezorientowany uchodźca. w tym pokoju. co masz robić. bowiem juŜ nieco swoją siłę. nie wiesz. i razem tam pojedziemy” (Czeczen. Trwa 2 lata albo 1.K. moŜna łatwo zwariować. Kiedy tu jesteś 7. a początkowa podejrzliwość z topniała. AŜ wreszcie człowiek. Co ze mną będzie? Nic się nie wie – czy się dostanie negatyw. Uchodźcy ci stale powracają myślami do przeszłości. Inni – zwłaszcza pochodzenia czeczeńskiego. „Mamy tu spokój. albo gdzieś. przed czym uciekałem” [J. kiedy tu przyjechałem. myślałem. co moŜna zrobić” [J. Zapytani: . nauczyć się języka. mieszkania. nie chcę” [J. ale jednak cała sytuacja nie była miła” [J.

Ŝeby dać coś dzieciom. bo uwaŜają. Ŝe tak wypada.O. Nic innego nam nie pozostaje. Polacy bardzo pomogli. 11]. WyraŜa teŜ chęć nauczenia się języka. poniewaŜ rozmawiają z Polką. Ŝe powinni docenić pomoc naszego kraju. bo ta pomoc. warunki. Ŝe Polska jest biednym krajem. Ŝe oni sami nie naleŜą jako tacy do tego tłumu biedaków. a mimo to przyjmuje uchodźców: „Polska sama boryka się z wieloma problemami. Okazuje zainteresowanie Polską i Polakami: „Chciałbym. Ale najwidoczniej tego wymaga regulamin. Postawa tego typu dotyczy przede wszystkim tych spośród uchodźców.. dama – nie wytrzymałaby tu kilku minut” [J. jak tylko korzystać z pomocy opieki społecznej. ironicznie mówią. „Ja wiem. Ŝe wy tu macie problemy. w jakich Ŝyje: „Pani. Niekiedy. Przeskok z Ŝycia na wysokim poziomie do Ŝycia w ośrodku dla uchodźców to dla nich szok. przedtem do paktu NATO. Informują słuchacza. Ŝe cięŜko znaleźć pracę. Inny uchodźca.. Rozmawiając z tą grupą uchodźców miałam wraŜenie. aby zrobić przyjemność swojemu polskiemu rozmówcy. Ŝe tylko nieudacznicy nie przedostają się dalej. Ci wszyscy. 24]. które kiedyś mieli w swoim kraju. którzy czują się upokorzeni warunkami. Są to osoby. * Dumny uchodźca. mieszkający juŜ poza ośrodkiem i korzystający z pomocy opieki społecznej. 11]. ale to Ŝenujące. niekiedy dość pokaźny. w przeciwnym razie nigdy by tego nie zrobił. jak Polacy” [27]. ustawa. Ŝe uciekając z kraju zostawili tam cały dobytek Ŝycia. 26]. Radzimy sobie z tym jakoś. bo rozmówca wstydził się warunków. która idzie dla nas. a mimo wszystko. Ale przyzwyczailiśmy się juŜ. które chcą podkreślić wobec gości. Nawet. w porządku”. do Europy. my się czujemy jak drugiej kategorii ludzie. Ŝe Polska to nie Zachód. Czasami rozmówcy opowiadając o kulturze swojego kraju przedstawiali mi wyidealizowany jego obraz. walczy z bezrobociem.. KaŜdy skorzystał z tej pomocy Polaków” [J. ale znajdują czas. Ŝeby im pomagać. W . Nawet. Uchodźcy z Czeczenii grali niekiedy rolę gra rolę zadziornego Czeczena. mogłaby być dla nich” [J. nie ma pracy. A tu przyjeŜdŜają ludzie z innych krajów. bo musiał. – Ŝe za kaŜdym razem trzeba się tłumaczyć:. wyjechał ze swojego kraju. ze wszystkiego musimy się tłumaczyć” [J. Dlatego ja rozumiem. teraz mieszkają w Belgii. W takiej sytuacji uchodźca podkreśla walory swojej ojczyzny i własne silne do niej przywiązanie. i chcą.K. pokorną i wyzbytą z agresji czy nadmiernych pretensji w związku z zastanymi warunkami w ośrodku.K. Ŝebyś mi coś powiedziała o swoim kraju. SpostrzeŜenie takie notuje takŜe Jackson. we Francji – większość z nich przejeŜdŜała przez Polskę. czy coś. snuje plany pozostania w Polsce: „śyć w normalnym mieszkaniu. W rozmowie starają się zachować postawę godną ich dawniejszej pozycji. Wdzięczny uchodźca przyjmuje często postawę rozumiejącą. jeśli te pieniądze nie są z budŜetu państwa. Pokazują zdjęcia swojego domu. Jestem ciekawy wszystkiego” [M. Często jest to podkreślane w celu zaznaczenia. Według niego nadmiernie podkreślana wdzięczność moŜe być odruchem samoobronnym371. którego nie ukrywają. Słowo „dumny” moŜna odnieść takŜe do dumy ze swojego kraju..K.K.. tutaj. Kilka razy nie byłam zapraszana do pokoju. Ŝe nie czuje się gorszy od Polaków. Na kolejne pytania o warunki usłyszałam zdawkowe: „OK. chociaŜ soku napić. wie Pani. Ŝe rozmówcy chwalą sobie pobyt w Polsce. samochodu i innych rzeczy. to jednak wielu uchodźców czuje. Ŝe Polska sama ma kłopoty. co pojechali. jeśli Polska przez większość poszukiwaczy azylu jest traktowana jako kraj tranzytowy. którzy marzą o lepszym Ŝycia za granicą. wszystko tak. tylko są wydzielane z Unii.251 wywiad. Po 8 miesiącach czekasz na rezultat następne 8 miesięcy” [M. powiedział mi: Teraz. 11]. co się robi. 24]. posiadania polskich przyjaciół i polskiej dziewczyny. SkarŜą się na warunki. chociaŜ jesteście u siebie. co daje prawo powątpiewać w szczerość takich wypowiedzi. kaukaskiego dŜygita. Ale takŜe to jest takie Ŝenujące. ale teŜ przyznają. pracować. a Ŝeby się. ze ludzie nie lubią uchodźców. Jak te w związku z wejściem do Unii. * Wdzięczny uchodźca. w jakich przyszło im Ŝyć w ośrodku.F. wskazują.

kim jesteśmy. wiąŜe się. sweter i torbę na ramieniu. Były konkretne i rzeczowe. Jest to przecieŜ jednocześnie miejsce. 12]. Jest to zresztą dość naturalne w sytuacji. Ten rodzaj uchodźcy najrzadziej spotykałam w ośrodkach. tylko o sytuacji prawnej. Ŝeby postępować inaczej. Ŝe ktoś się przyznał. Ŝe nie są uchodźcami.K. mówili o faktach.K.to znaczy wszystko. „Być Czeczenem . co było wcześniej. Podkreślają.252 trakcie prezentowali mi nagrania z pokazami tańców czeczeńskich. Dlatego musimy się starać. Ale wie Pani. prezentując nieraz jej tekst. Jest to widoczne zwłaszcza w opowieściach Czeczenów na temat ich tradycji kulturowych: „Czeczeniec . Ludzie się rozjeŜdŜają po świecie – np. NaleŜeli zwykle do osób lepiej wykształconych. trudno nie być oburzonym. a nie o emocjach. gdy otrzymali juŜ jakąś decyzję. męŜczyźni chodzą w takich krótkich spodniach… moŜna. Wypowiedzi takie dość często się powtarzały. Tego wyjazd z kraju nie jest w stanie zmienić” [J. Jeśli tylko będziemy strzec naszych zasad – nie ma takiego drugiego narodu. Ŝe został mu on niejako narzucony. W przypadku. Nie mówiły wiele o swym cierpieniu. Istotne jest tu przedstawienie występu jako ceremonii. nie wszyscy się nimi wręcz czują. Kadyrow pozwolił. które wynieśliśmy z domu mamy tak wpojone. Osoby go prezentujące najbardziej rzeczowo opowiadały mi o swojej sytuacji. * Uchodźca-realista. Ŝe mają tam problemy. Sygnalizowali niekiedy swą postawę takŜe strojem. Spotkałam się w trakcie moich badań z sytuacją. 20]. nie objaśnisz. robili to w sposób pozbawiony afektacji. sielankowy obraz ojczyzny nie jest jednoznaczny. Ja jestem Czeczenką i jestem bardzo dumna z bycia Czeczenką” [J.K. i Kadyrow tego nie zmieni” [J. ale postanowił skorzystać z okazji. 18]. Zdaniem Jackson. dokładnie tak. pokazywali i analizowali jej treść. ale my wiemy. „Jak ci powie. poniewaŜ w trakcie prezentacji siebie występ jednostki bardziej niŜ jej zachowanie jako całość ucieleśnia i odzwierciedla wartości oficjalne danego społeczeństwa. jak ma chodzić. O „skłonności wykonawców przedstawienia do podsuwania obserwatorom swych wyidealizowanych na róŜne sposoby” obrazów pisze takŜe Goffman. * Uchodźca – nie-uchodźca? Nie wszyscy z ubiegających się o status uchodźcy zgadzają się z określeniem siebie jako „uchodźcy”. więc Ŝe kiedy widzą jak niektórzy dostają status.tego słowami nie opiszesz.15]. Duma z własnego kraju jest. Ŝe nie ma moŜliwości. „Zasady. idealizowanie obrazu własnego domu. Jeśli juŜ opowiadali o swoich przeŜyciach. Ale co się dzieje na przykład w Algierii? Co się dzieje w Nigerii? W Kamerunie? Nie słyszałem o Ŝadnych politycznych problemach w tych krajach” [J. jak według ich wyobraŜeń oczekiwali tego urzędnicy. z którego uchodźcy musieli uciekać. gdzie mogę powiedzieć. 28]. Ŝe jestem Czeczenem. jak Somalia. Teraz w Czeczenii kobiety mogą chodzić nawet w spodniach. Często natomiast kwestionują samookreślanie się innych mieszkańców ośrodków jako uchodźców: „Są takie kraje afrykańskie. Przyznawali mi się do wcześniejszego „badania gruntu” – dowiadywania się przez znajomych gdzie mogą jechać i w jaki sposób dotrzeć do danego kraju: „Ja wiedziałem (jak . Trudno jest być Czeczenem. Teraz to wszystko moŜe odejść w zapomnienie – to. Powoływali się nieraz na Konwencję Genewską. Z uwagi jednak na kontekst pensjonariusze ośrodków rzadko sami przyznają. Ŝe walczył to mu nie wierz.K. lat 21). Uchodźcy z Czeczenii zmieniali np. prawdziwy Czeczen wie. więc równieŜ wyrazem pewnego rozdarcia: „DuŜo się zmienia. Oburzenie na oszustów ma podkreślić autentyczność swojej historii. Ŝeby tego nie stracić” [J. Wypowiadali tego typu opinie oczywiście podniesionym głosem z odpowiednią gestykulacją podkreślającą jeszcze to oburzenie. Goffman za Durkheimem i Radcliffe-Brownem nazywa występ publicznym wyrazem odnowienia i potwierdzenia moralnych wartości wspólnoty372.K. Jestem dumny. tu nikt nie walczył” (Czeczen. Ŝe dostał status uchodźcy przypadkiem. zielone bojówki i czarną bluzę na dŜinsy. do Polski. która poniekąd zmusza do konkurowania o ten status z innymi ubiegającymi się. więc równieŜ z bolesnymi doświadczeniami373.

Rano były jajka i parówki. Czeczenami: „Od razu mówię.253 być uchodźcą). która przyszła zadać mu kilka pytań. Inną jeszcze alternatywną rolą. to spróbuj zjeść jajko na twardo z parówką. W trakcie moich rozmów najchętniej opowiadano mi o swoim kraju pochodzenia. to moŜe ci się zrobić niedobrze. ale podkreślają. więc usłyszeć: „Nie lubię tradycji czeczeńskich.K. jak sami twierdzili nie mówią. Ŝe są. w jakich Ŝyją w Polsce. Jeździmy sprzedawać. Ŝe owe cierpienie zostało zaakcentowane wyłącznie demonstracyjnie. Specyfika sytuacji. Ŝe z Czeczenii” [J. Jestem technologiem Ŝywienia. ogólne połoŜenie: „Teraz stołówka nie pracuje. to się nadaje tylko dla kotów. 22]. W wielu przypadkach dla moich rozmówców najbardziej istotna była rola nie uchodźcy. Dla „racjonalnego uchodźcy” przedstawiającego swoją sytuację waŜne były równieŜ warunki. Z pracą u was teŜ jest problem. Teraz wydają suchy prowiant.K. śeby. była rola muzułmanina wiąŜąca się z manifestacją swojej religijności. Jak bardzo byś nie był zdrowy. głębokiego przywiązania do islamu. Tam bardzo ucierpieliśmy psychicznie. [J. (…) Być Czeczeńcem – to nie jest dla mnie takie waŜne. * Nie przesądzam tu. Dotyczy to zwłaszcza Czeczenów. Ŝe są Czeczenami. Wypowiedź ta była o tyle zaskakująca. Prezentowania mi czasami zdjęć rodzinnych. MoŜna było. Kiedy byliśmy poprzednio. My 6 lat Ŝyliśmy w silnym stresie psychicznym i fizycznym. od razu mogłam liczyć na dobre przyjęcie. a Czeczena i idąca z nią w parze rola patrioty. nagrań tradycyjnych peśni i strojów narodowych a takŜe częstowania charakterystycznymi potrawami z kuchni czeczeńskiej. jedzenie było bardzo złe. Subiektywnie czułam. wiec wiem. gdy np. tylko dzięki Bogu Ŝyjemy” [J. tu powinniśmy zostać zrehabilitowani. Ŝeby kupić soki.K. Ŝe są uchodźcami. Nie lubię. Ŝe rozmówczyni podczas całej rozmowy była bardzo konkretna. czy ktoś świadomie lub nie obrał pewną strategię zaprezentowania się przed studentką etnologii. odpowiadałam. którzy znaleźli się w takiej sytuacji [J. i ludzie jeŜdŜą to sprzedawać na bazar. Ten element wypłynął dość samoistnie w trakcie badań. tu powinny być owoce. W kontaktach z Polakami. Kiedy na pytanie: jaki jest cel mojego przyjazdu do ośrodka. źle dobrane. Nie lubię tradycji niezwiązanych z islamem. 5]. Ŝadnych owoców. Ŝe dla moich rozmówców było jakby mniej istotne. z mieszkaniem teŜ. Wiązało się to z większą ochotą do podejmowania rozmów na temat czeczeńskich tradycji kulturowych niŜ samej wojny i powodów swego uchodźstwa. Ŝe jestem zainteresowana kulturą Czeczenii. warzywa. ekonomiczna. po prostu. bo ma przyjaciół. Rola ta wymagała z kolei dystansu do własnej narodowości. . chociaŜ moŜna było wybrać” [5]! * Inne role. Moi rozmówcy byli na ogół naturalni i pomocni. Kiepskie jakościowo. wersetów z Koranu zawieszonych na ścianach. soki. Mniej tych konserw. jedna z tego typu uchodźczyń zapytana w końcu o przyszłość odpowiedziała: „To proste: nie wiem. Ŝe są uchodźcami. takie konserwy. NajwaŜniejsze dla mnie to być muzułmaninem. Wskazują na to takie sytuacje. niŜ to. sytuacja prawna. która się pojawiła w trakcie badań. Jak dwa tygodnie jesz to samo. w której się znaleźli.K. W pokojach tej grupy uchodźców moŜna było dostrzec symbole religijne w postaci np. dostajemy suche porcje. najczęściej całość ich wizerunku nie dawała się tak łatwo zaklasyfikować do jednej wyłącznie odgrywanej roli. Z jedzeniem tutaj jest problem. Odnosiłam wówczas wraŜenie. którzy na kaŜdym kroku podkreślali swoją narodowość. pozwoliła mi jednak zaobserwować pewne prawidłowości w ich postawach i opisać zastaną przeze mnie rzeczywistość. 15]” Zdaniem Jacksona zachowanie tego typu jest jednym ze sposobów radzenia sobie z rzeczywistością374. ze szczegółami opowiadając o problemach związanych z pobytem w ośrodku dla uchodźców. 17]. Nie moŜemy sobie z tym poradzić. musisz mieć stalowy Ŝołądek. tego świństwa.

Studia nad pokrewieństwem. w: M. jeśli wielu cudzoziemców z ośrodków nie czuje się uchodźcami. podobnie jak w wypadku kaŜdej interakcji. Piętno nieprzypisania. w zaleŜności od indywidualnego charakteru i sytuacji. E. Nie istnieje jednak jeden obowiązujący wzór w nią wchodzenia. osobą ludzką czy nad płcią kulturową. S. Elementy teorii antropologicznej. „toŜsamości oczekiwanej” kandydata na uchodźcę). 377 Na temat pojęcia „gender” we współczesnej antropologii – zob. Nawet.. Oliwa-Ciesielska. s. Gdańsk 2005. Kontekst sytuacyjny wyznacza w tym przypadku granice. jest „zachowanie twarzy”. skąd bierze się ich tak duŜe zróŜnicowanie postaw i zachowań uchodźców. uczy się jej i odgrywa ją na bieŜąco. Nie jest to charakterystyczne jedynie dla tej kategorii osób. Wydawnictwo Naukowe PWN. Kościańska. KaŜdy z ubiegających się.. Piętno. Tokarska-Bakir. przeł. Stygmat społeczny. RozwaŜania o zranionej toŜsamości. jak daleko moŜna się posunąć w tej grze i jak radzić sobie z sytuacją „utraty twarzy”? Goffman uwaŜa. Czykwin. gdy poszczególne osoby przebywające w ośrodkach nie są odpowiednio przygotowane do odegrania tej roli.). 375 . Warszawa 2003. E. M. Będziemy o tym jeszcze pisać w rozdziałach dziesiątym i jedenastym (poświęconym problemom postrzegania uchodźców naszym społeczeństwie). Sytuacja ubiegającego się o status uchodźcy niejako przymusza go do „zaangaŜowania w rolę” uchodźcy. E. zwłaszcza. Goffman. to obawia się do tego przyznać. Howel. DzierŜyński. A. 8. Ŝe grający mają względną swobodę w strategicznym odgrywaniu swoich ról dla osiągnięcia określonych celów. nienaruszonego swojego wizerunku. 169-181. a w drugim raczej do pozbycia się tego „piętna” i „stygmatu”. Wiemy jednak z doświadczenia. Siłą rzeczy prezentują inne role niŜ osoby pretendujące do bycia „prawdziwymi uchodźcami”. Badanie kultury. s. Wynika to z faktu ze wzrastającej (czasami wręcz dominującej) ich roli we współczesnych procesach migracji międzynarodowych i Por. J. przeł. 376 M. co nie jest zawsze proste375. Wydawnictwo naukowe PWN.254 Zaprezentowane w tej ramce role to jedynie jedne z wielu moŜliwych. choć nie zawsze.. Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne. Melhuus. MoŜe to być potraktowane jako jeden z czynników wyjaśniających. które ujawniły się podczas przebywania w ośrodku wobec „obcej” studentki-badaczki. gdyŜ jest widoczne na przykład w środowisku bezdomnych376. czy teŜ pracownikom socjalnym ośrodka. Funkcją odgrywanych ról. W duŜym stopniu wynika on z improwizacji. W pierwszym wypadku dąŜono do poprawy swojego obrazu jako uchodźcy i umocnienie go (tj. Postawy uchodźców w perspektywie gender377 W ostatnich latach studia nad migracjami i uchodźstwem stały się bardziej wraŜliwe na zróŜnicowanie ze względu na płeć (gender – płeć kulturową) oraz szczególne doświadczenie kobiet (migrantek i uchodźczyń). Nowicka (red. Kempny. w jakiej się znalazł. 166. 340-353. warszawa 2008. 5.. A. Ŝe większość z nich jest jednak znana urzędnikom prowadzących postępowanie.

a tym bardziej uchodźstwo. s. niechęć. s.. jakie ujawniają się w trakcie tych kontaktów stanowią dla obu stron stały temat do rozmów. Ewertyńska.). Tak.255 uchodźczych (feminizacji migracji)378. 41-59. Kobiety i młodzieŜ-uchodźcy w Polsce w . Kosowicz.B2]. Instytut Badań nad Polonią i Duszpasterstwem Polonijnym KUL. RóŜnice płci dodane do róŜnicy etnicznej budzą. 379 S. Ewertyńska. Postawy męŜczyzn wyznawców islamu wobec kobiet. jak i te.). Dzieje się tak nie tylko K. Wrocław 2007. W polskiej literaturze problemy sytuacji kobiet – uchodźców w naszym kraju po 1989 r. Organizacje międzynarodowe zajmujące się prawami człowieka i uchodźców przyjęły szereg rekomendacji. Podobnie jest w przypadku męŜczyzn z ośrodka. a słabiej dostrzegane w naszym piśmiennictwie problemy. Ŝe uchodźcy są przewaŜnie młodymi. W takich sytuacjach dzieci. s. Imigrantki – zjawisko feminizacji migracji. s. Polki mające kontakty z uchodźcami zarówno ze względu na wykonywaną pracę. 382 Por. Kobiety i młodzieŜ w migracjach. uwarunkowania kulturowe postaw uchodźców czeczeńskich wobec kobiet (takŜe Polek) oraz róŜnice ze względu na płeć w odpowiadaniu swoich przeŜyć uchodźczych. w: w: P. Stdtmuller (red. „Wojna i wysiedlenie. W Polsce to nie jest taki problem znaleźć sobie kobietę. Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego. w: J. młodsza młodzieŜ i kobiety stanowią grupy.. W dodatku są najczęściej muzułmanami. problemy i konsekwencje prawne. Intensywność ich jest dość duŜa tym bardziej. tj. Kobiety i młodzieŜ –uchodźcy w Polsce w l. Lublin 2002. 39-41. Romaniszyn. choć przede wszystkim kobiet. niszczą normalne struktury społeczne.. zostały częściowo juŜ omówione380. JuŜ mam. dla których kontakty z mieszkańcami kraju przyjmującego oznaczają przewaŜnie rozmowy z Polkami. 27-39 oraz A. 381 A. Sycz. Wydawnictwo Neriton. 19942001:zjawisko. zwłaszcza: A. mających moŜliwość obserwacji cudzoziemców-męŜczyzn przebywających w ośrodkach. 378 . Europa – ziemia obiecana? Doświadczenia krajów europejskich w integracji imigrantów. Matusz-Protasiewicz. które często cierpią najbardziej”381. samotnymi męŜczyznami poszukującymi czasem dość intensywnie kontaktów z płcią przeciwną382. 380 Zob. Kulturowe implikacje międzynarodowych migracji. Stosunek uchodźców do innej płci zwraca uwagę wielu Polaków. w tym zwłaszcza doświadczanej przemocy w kraju pochodzenia. których stosunek do kobiet stereotypowo jest spostrzegany jako wyjątkowo zły. które poznały ich przypadkowo zazwyczaj mają na ten temat wiele do powiedzenia. E. które nakazują uwzględniać te formy dyskryminacji kobiet i tych form przemocy. bowiem zazwyczaj jeszcze więcej emocji niŜ sama tylko odmienność kulturowa. sytuacje. ale i takŜe fascynacja. 165. fragment wypowiedzi uchodźcy z Białorusi: Nie. My pragniemy w ostatniej części tego rozdziału zwrócić uwagę na dwa róŜne. Nie problem w Warszawie [WF3. 45-46. Zaskoczenie. Sytuacja kobiet-uchodźców w Polsce w świetle zaleceń UNHCR (1991 – 2003). Migracje i społeczeństwo. które są mają silne odniesienia do płci (gender related persecution)379. E. s. Zamojski (red. Warszawa 2005. jestem sam. Kobiety-uchodźcy. w tym takŜe rodzinne.

które Polkom raczej trudno jest spełnić. mają w stosunku do kandydatek określone wymagania. zawarte tylko w celu zalegalizowania pobytu. ale jest za to wolna od troski o utrzymanie domu i zajmowania się sprawami publicznymi. która wynika zarówno z naturalnej ciekawości egzotyką. 383 . [WF3. W wypadku małŜeństwa. Nie dotyczy to w takim samym stopniu wszystkich uchodźców. To ona przygotowuje obiad i parzy herbatę. Podstawową tu zasadą jest ochrona rodziny i wewnętrzne zróŜnicowanie ról społecznych w zaleŜności od płci. którzy często odwiedzają warszawskie dyskoteki oraz otwarcie deklarują swoją chęć nawiązania bliŜszych znajomości z Polkami383. będąca wypadkową zasad muzułmańskich oraz praktykowanych tradycji. gdy są to młodzi i nieŜonaci męŜczyźni szukają takich znajomości. NajniŜszy jest przypisany dziewczynie najmłodszej w rodzinie. o ile ma nie być ono wyłącznie „papierowe”. pod czujnym okiem swej matki lub teściowej. co prawda szczególna. gdy zostaje Por. pary mieszane w przypadków Czeczenów są opcją zupełnie nieakceptowaną. Dlatego równość kobiet i męŜczyzn nie ma tu sensu. Islam. 384 Według badań przeprowadzonych na zlecenie PAH przez OBOP z 13-20 marca 2008 r. Pierwszy raz wzrasta do niej szacunek. Dziewczyny są bardziej przyjazne niŜ męŜczyźni.256 dlatego. ale nie jest to pozycja dyskryminowana. Ŝe i oni zwłaszcza.Afryka 1 i 2]. ale równieŜ z tego powodu. jak i specjalnymi zabiegami młodych męŜczyzn z ośrodka. Ŝe chłopak jest czarny. gdyŜ pozycja kobiety jest. Samo pytanie o nie według przeprowadzających badanie wydawało się być nie na miejscu. Natomiast Afrykanie na temat związków mieszanych wypowiadali się bardzo pozytywnie. Złoszczą się gdy dowiedzą się. aby nawiązać takie kontakty. Natomiast w przypadku dominujących w Polsce wśród uchodźców Czeczenów wydaje się być to bardziej skomplikowane. Ŝe Czeczeni pytani o kontakty z kobietami w Polsce niekiedy wyraźnie się od nich dystansują384.. wychowawczyni dzieci i opiekunki domu. naleŜącymi do obowiązku męŜczyzny. Problem jest z ich rodzicami. Nasze obserwacje potwierdzają występowanie takiej tendencji. Status kobiety wzrasta wraz z jej wiekiem. W tym kontekście zwraca uwagę postawa Czeczenów wobec własnych kobiet i rodzin. charakterystycznych dla społeczności rodowych. Zdecydowanie więcej kontaktów z kobietami w Polsce wydają się mieć Afrykanie nie wyznający islamu. Pozytywnie teŜ wyraŜający się o moŜliwości zawarcia z nimi stałych związków. Kobieta pełni funkcję matki. Ŝe kobiety dominują jako pracownicy na stanowiskach urzędniczych i wśród osób zajmujących się pomocą humanitarną. Nie mniej badania typu etnograficznego wskazują. czy niektóre tradycyjne wartości (w tym zwłaszcza kontrola społeczna sprawowana przez starszych w ośrodkach) sprawia. Ŝe ich zdaniem z dziewczętami łatwiej się rozmawia i nawiązuje porozumienie niŜ z męŜczyznami. choć rzadziej robią to z myślą o celu matrymonialnym.

stając się całkiem równą męŜczyźnie po przekwitnieniu. zwłaszcza starsze matrony.257 męŜatką. Po co ona ma się uczyć? Jej naleŜy patrzeć za domem. który nie uwzględnia współczesnych europejskich przekonań i uprzedzeń na ten temat. 1).Cz. Ŝe jest ono wynikiem migracji lub zakazów wprowadzonych obecnie przez Rosjan (jak Ruskie wyjdą to po arabsku będą chodzić) lub nie dość męskiego zachowania męŜczyzn: Jak męŜczyzna jest w domu tchórzem to zaczynają nosić krótsze spódnice (D. a więc jedno z . utrzymywanie wobec nich dystansu i zakaz cudzołóstwa. rodzina ma być miniaturą ummy (wspólnoty muzułmańskiej). Zgodnie z islamem. Ŝe ich kobiety mogą się ubierać „normalnie. choć wtedy traktowane jest jako mniejsze zło) i jako takie zagraŜające bytowi rodziny (tym samym ummie). stosowane takŜe w ośrodkach. Czeczeni wypowiadając się o swoich kobietach starali się przedstawić je jako „idealne muzułmanki” robiąc to jednak w sposób. to Czeczeni podkreślają zazwyczaj. Cudzołóstwo rozumiane jest w islamie jako współŜycie osób nie będących w związku małŜeńskim (dotyczy. ja będę się uczy [M. Z. Nie odzwierciedla to rzeczywistych relacji panujących w ich rodzinach. biernych i całkowicie im podporządkowanych osób. więc takŜe osób stanu wolnego. a dzieci (w tym takŜe młodzi męŜczyźni z rodziny) są jej całkowicie podporządkowani. za dziećmi. sprawują władzę. Zewnętrznym przejawem tych zasad mających na celu ochronę jej i rodziny jest strój wymagający zasłaniania całego ciała łącznie z głową przed wzrokiem obcych męŜczyzn. Ja będę pracować. Tym samym kobieta zwolniona jest z podejmowania pracy zawodowej. potem rośnie wraz z urodzeniem kaŜdego dziecka. Tylko niektóre z uchodźczyń z Czeczenii chodzą w czarnych ebajach kojarzonych z wyznawcami radykalnego islamu. Jeśli chodzi o strój. za gospodarstwem. a mąŜ ma pełnić rolę imama i zadbać o jej utrzymanie. 8]. 12]. Obecnie jednak takŜe młode Czeczenki nie zawsze zachowują się zgodne z tym obrazem.Cz. Okrycie to zwane przez rozmówców „arabskim” wartościowane jest jednak pozytywnie:. w szczególności w zakresie noszonego stroju i te rozmówcy starali się w rozmowach z nami dyskredytować utrzymując. Czeczen zapytany o przyszłość swojej Ŝony odpowiedział na przykład: Ona nie będzie pracować ani uczyć się. Podkreślając róŜnice wynikające z płci i wskazując na róŜne ograniczenia dotyczące kobiet malowali oni ich obraz jako potulnych. jak Rosjanki czy Polki” oraz „płatok muszą mieć a dalej to juŜ róŜnie”. tylko nie tak krótko. Wyrazem sprzeciwu starszyzny wobec zachowań młodszych kobiet odbiegających od ideału są przewidziane tradycją stosowane praktyki dyscyplinujące w postaci upomnień i kar cielesnych. Bo to prawdziwą wiarę wyznają [M. w domu jednak rządzi jak królowa. gdzie właśnie kobiety.

to z powyŜszych względów małŜeństwo z Polką przez Czeczenów nie jest raczej brane pod uwagę (patrz: „Historie miłosne: Rosjanki. Na pytanie jak poznają dziewczyny odpowiadali: Zobaczyłem gdzieś na ulicy. więc dziwnego. W tej sytuacji. jak w wypadku przedstawicieli innych nie-zachodnich kultur.Cz. wystarczy mówić. choć większość rozmówców twierdziła. bowiem do Afrykanów młodym Czeczenom nieznana jest sztuka umiejętnego „podrywania”. Polki i inne kobiety”). W przeciwieństwie. z drugiej nieukrywaną fascynację. Ŝe gdyby taka kobieta została jego Ŝoną to potem musiałaby przyjąć islam: Nie musi być muzułmanką. prowadzenia flirtu. Młodzi Czeczeni lubią opowiadać o swoich podbojach seksualnych wśród „obcych” kobiet. Podobnie. ale jak się z nią oŜenię to musi nią zostać. Natomiast sama seksualność wśród muzułmanów w tym takŜe Czeczenów nie jest tabu. Ŝe tylko niektórym Czeczenom udaje się nawiązać jakikolwiek kontakt z jakąś polską dziewczyną. Musi być oceniona przez nią jako osoba.Z. Cz. charakterystyczne jest takŜe stereotypowe spostrzeganie relacji między płciami na Zachodzie jako wyjątkowo niemoralnych i bliskich. Ŝe po pierwsze jako kawalerowie nie popełniają duŜego grzechu. W rzeczywistości jednak ich opowieści na ten temat naleŜy raczej uznać za typowe przechwałki charakterystyczne dla określonego wieku. Wszystko. a związki mieszane w samej Czeczenii nie naleŜą wcale do rzadkości. przewaŜnie nie zamierzają się z poznanymi kobietami Ŝenić. ona tak patrzyła czy nikt nie patrzy. dającego szczęście innej osobie. Na ogół. Zdaniem czeczeńskich chłopców z dziewczyną się nie rozmawia. Kandydatka na Ŝonę dla Czeczena musi być zaakceptowana przez rodzinę. która potrafi zadbać o dom. 10]. 10]. 1). Nic. ale nie tam jakaś rozmowa [M. Zwraca uwagę róŜnica w podejściu i mówieniu o Czeczenkach a Rosjankach czy Polkach. promiskuityzmowi. zainteresowania własną osobą.258 najgorszych przestępstw społecznych. W rodzinie jest nie tylko dozwolona. . jeśli tylko mają taką okazję to dopuszczają się tego rodzaju „cudzołóstwa” usprawiedliwiając tym. Wyznanie religijne kandydatki natomiast nie jest przeszkodą. Niemniej niektórzy z Czeczenów. ale wręcz nakazana jako rodzaj dobrego uczynku. Ŝe: ona piękna. choć Czeczeni nie są społecznością endogamiczną. mówiłem chciałem cię poznać. Co z jednej strony budzi ich moralne potępienie. po drugie dokonując je z nie-Czeczenkami (nawet ci. wreszcie po trzecie. czy ja porządnie wyglądam [M. Ŝe ci się podoba. Bo jak będziemy mieli róŜne poglądy to nie wyjdzie (D. Tym bardziej takie przygodne znajomości nie są brane pod uwagę jako kandydatki do małŜeństwa. którzy mają Ŝony) nie dokonują przestępstwa wobec rodziny. będzie szanowała tradycję i religię oraz jest dziewicą. podchodziłem. jak mówi wielu obserwatorów „patrzą się tylko na dziewczyny jak sępy”. co zabronione wśród „swoich” kobiet jest dozwolone wśród „obcych”.

Zapytałam jednego z nich. Nieliczni tylko uwaŜali. o kim słyszeli oŜenił się z Polką. Ŝe przynajmniej werbalnie przechwali się zwykle. sądziłam początkowo. gdzie nie ma Czeczeńców. kilka miesięcy. Ŝe męŜczyzna nie przyznał się do . Dowiedziałam się: . to z Czeczenkami tak. W jednym przypadku rozmówca stwierdził. poniewaŜ zasady wszystkich religii są takie same tyle.No. jak dowiedziała się o zdradzie męŜa.Z Polkami. czy sypia z nimi. która status otrzymała.PrzecieŜ nie moŜecie? . w Lublinie. Polką. jakby zapominając. ani tradycję. Ŝe jak miałeś dziewczynę to tylko na siebie patrzyliście. Jedna z kobiet opowiedziała mi. Mimo to zazwyczaj twierdzili.259 Małgorzata CzyŜewska (studentka IEiAK UW) Historie miłosne: Rosjanki. Jeden z Czeczenów przyznał. Ŝe w ich kraju częste są małŜeństwa mieszane. mnie to potrzebne [M. podobnie jak ślub z osobą. Ŝe wcześniej. niezaleŜnie od jej wyznania. W rozmowach na ten temat z młodymi Czeczenami okazało się jednak. Najwyraźniej. iŜ nie tylko młodzi męŜczyźni stanu wolnego nawiązują znajomości. tłumacząc się brakiem znajomości języka. Ŝe my. . ze wszystkimi tylko nie z Czeczenkami. w trakcie.No oczywiście.To z nie-Czeczenkami moŜesz? . Kilkakrotnie słyszałam teŜ. a wy myślałyście. ale jak potrzebujesz to. co? Ja nie wiem. Ŝe u nas nie było Ŝadnego seksu? Tam wolno. 13]. Po skończonej rozmowie bez Ŝadnego zaŜenowania. Zostawił telefon w kurtce i wyszedł z pokoju. Opierając się na Koranie zalecającym czystość przedmałŜeńską i rozmowach dotyczących kontaktów z Czeczenkami.Ja mogę. O ile w kontaktach ze mną starał się unikać polskiego. podczas jednej z wizyt odebrał telefon. Ŝe posiadali juŜ wiele dziewczyn. Wśród uchodźców tej narodowości rozwaŜano moŜliwość zawarcia związku z Polką jako pewien sposób legalizacji swojego pobytu a nawet otrzymania statusu uchodźcy. iŜ moim rozmówcom obce są przed i pozamałŜeńskie kontakty seksualne.. . mieszkał ze swoją dziewczyną. ale tam jest taka duŜa miejscowość. którego rodzinę miałam okazję lepiej poznać. Nie jest to dla nich sytuacja zaskakująca.. (śmiechy). co mówił. Kobieta umówiła się z nią na spotkanie. Polki i inne kobiety MałŜeństwo.. . którego okazało się. Ŝe nie wszyscy ich przestrzegają. Dowiedziałam się.Nie no. które jego partnerka mu zrobiła. Islam dopuszcza małŜeństwo męŜczyzny-muzułmanina z kobietą innego wyznania. pomimo obecności jego Ŝony w pokoju. kuzyn lub ktoś. umawiał się na spotkanie z kobietą. . Ŝe mógłby to zrobić z kaŜdą prawdziwie wierzącą kobietą. Ŝe dziewczyna musiałaby przejść na Islam. Ŝe znajomy. Zdaniem moich rozmówców nie zawsze były to kontakty jednorazowe. Akurat w tym czasie zadzwoniła do niego dziewczyna. zakazując tylko odwrotnej sytuacji. moŜe to dziewczynie nie potrzebne. Ŝe czasem Ŝony odkrywają takie romanse.Cz. ale wcześniej powiedziałeś. Ŝe rozumiem. Nie widział w tym nic niewłaściwego ani ze względu na religię. * MoŜe to dziewczynie nie potrzebne. A a co mamy robić? Kto wam powiedział. iŜ dzwonił jego kolega z pracy. cały czas bez dziewczyny być? Ja juŜ tak nie mogę! Ja pierwszy raz to 15 lat miałem. Niektórzy nawiązują długotrwałe związki. z Ruskimi. a takŜe omawianych problemach w nawiązaniu kontaktu z Polkami. Czeczenii twierdzą. nie wolno.. stwierdził. Chciał takŜe na dowód zaprezentować nagie zdjęcia. Ŝe oŜenić mogliby się tylko z Czeczenką. Kilkukrotnie takŜe mogłam przekonać się. MęŜczyzna. o tyle w trakcie tej rozmowy posługiwał się w miarę płynną polszczyzną. Ŝe nie moŜemy? A co mamy.

Z drugiej. Ŝe nie ma dziewcząt spotykających się. utrzymywali. szczególnie młodsi w zimę rzucają w kobiety śnieŜkami. a nie z odmiennym sposobem komunikacji. Ŝe zachowują się jak sępy. 25]. Dziewczyna. z Czeczenami. Zdradzona. Mniejsze opory mieli ci. o takie odwiedziny odpowiedzieli: . No to wyszłam [M. W rzeczywistości jednak Czeczenom rzadko udaje poznać na dłuŜej jakąś dziewczynę. a jeszcze rzadziej z tak poznaną osobą umawia się na kolejne spotkanie. co tutaj pracuje moŜe coś więcej o tym powiedzieć. Polak pracujący w pobliŜu ośrodka stwierdził. Ŝe kobiety widzą. Ŝe po prostu podchodzą i zagadują kobietę.260 posiadania Ŝony i dwójki dzieci. nie rozmawiają. Nie było dla nich waŜne. Pracownicy z ochrony zapytani. Ŝe mnie odprowadzi kawałek. Odrzucenie ich jako potencjalnych partnerów wiąŜą właśnie z tym faktem. Właściwie liczyło się jedynie to. po polsku. w jaki sposób zawierają te liczne znajomości. Ŝe w Polsce rzadko rozmawia się z obcymi na ulicy. kto ty jesteś? Odpowiadam. Kilkukrotnie starałam się wytłumaczyć. ale wyłącznie jako obiekty seksualne. Ŝe są uchodźcami. Ŝe w Polsce przebywają na stypendium: Wiesz. nie interesowało ich jej wykształcenie.Cz. umawiając się na kolejne spotkanie z kobietą. Ŝe w większości wypadków takie kontakty to tylko krótka rozmowa. TakŜe jej koleŜanka ze sklepu. a raczej próba rozmowy ze strony uchodźcy. Z jednej strony nie zaczepiają. Czeczenami. znaczy. RównieŜ Polki. która spotykała się z uchodźcą. to staram się im nie mówić. i mówił dzień dobry czy cześć. Mieszkańcy Wołomina twierdzili. Twierdzili. równieŜ niewerbalnej. Zastanowiło mnie. i kiedyś stwierdził. z którymi rozmawiałam mówiły. on obiecał poprawę i właściwie na tym sprawa miała swój finał. kim ona jest. Poznane Polki jednak rzadko przychodzą do ośrodka. Kilka tygodni później spotkałam tego męŜczyznę w tramwaju. pytanie o takie kontakty skwitowała: No gdzie tam. Jeden z uchodźców powiedział mi. Ŝe tego brudnego Czeczena do domu nie wpuści. tylko tak się przyglądają dziewczynom [M. Ŝe ze względu na tą znajomość z uchodźcą ludzie sprawiają jej przykrości: Kiedyś jak go na imprezę wzięłam. Sami przyznawali. co więcej nie postrzegając kobiet w kategoriach „koleŜeństwa”. Cz. w jakiej się poznali opisała w ten sposób: No to jeden juŜ w zeszłym roku tutaj przychodził. Najczęściej tłumaczyli to sobie niechęcią Polaków do języka rosyjskiego. Zostało to skwitowane krótkim stwierdzeniem a jak inaczej mogę poznać dziewczynę?. a jaka by chciała. a miły był to się zgodziłam [M. * Czeczen moŜe by i chciał. Nie jest teŜ tak. 25]. No jedna. Ŝe uchodźcy z Czeczenii zachowują się „inaczej”. mająca. 23]. Ŝe polskie dziewczęta nie chcą z nimi rozmawiać. Na pytanie. tylko kręcą się grupkami po mieście przypatrując się napotkanym dziewczynom. to znajomy mi powiedział.Cz. Ja im zawsze mówię nieprawdę.Cz. którzy znali jako tako język. Ŝe się tu uczę. Ŝe jestem uchodźcą. zrobiła męŜowi awanturę. 25]. 25]. Często. ale takŜe swojej toŜsamości jest wśród Czeczenów stałą praktyką. gdy wcześniej studiowali. Rozmawiał przez telefon.Cz. Zorientowałam się takŜe. na co dzień do czynienia z uchodźcami. o których mówili z dumą. sytuację. po powrocie do pokoju. kiedy ja poznaję na przykład polskie dziewczyny. W rozmowie przyznała się. 26]. Ŝe się patrzą. szczególnie. Studentem jestem [M. zawód czy zainteresowania. W tym przypadku wyraźnie preferowali własne metody.A gdzie tam! Nie dla psa kiełbasa! [M. Ŝe to wstyd podejść do dziewczyny i zacząć z nią rozmowę. Zaobserwowałam. ale Ŝaden nie podejdzie porozmawiać. Często męŜczyźni podkreślali. Ŝe absolutnie wszyscy uchodźcy-męŜczyźni marzą o kontaktach z . ale teraz jest w magazynie [M. Cz. Mnie osobiście tylko do jednej z takich dziewcząt udało się dotrzeć. Ŝe jest kobietą. Ŝe ukrywanie nie tylko swojego stanu cywilnego.

Ot. traumatycznych doświadczeń oraz ich artykulacji w zaleŜności od płci badanych. Uwarunkowania przede wszystkim ekonomiczne nie pozwolą. Doświadczenia przemocy w opowieściach uchodźców w perspektywie gender Wywiady z uchodźcami dały nam wgląd w jeszcze jeden interesujący aspekt ich sytuacji (doświadczenia). Kraków 2004. Wielu się od polskich dziewcząt dystansuje. Antropologia. gdyby lepiej potrafili to robić. mediów i edukacji szkolnej takŜe będzie miał swój wpływ na rodzinę czeczeńską. Znajomość z Polkami daje moŜliwość uchodźcom nauczenia się szybciej języka. Piechaczek.261 Polkami. Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego. A dziewczyny u was?? Nie! U was wszystko równo! . M. Szukają natomiast dla siebie partnerki. Silna presja w czeczeńskiej społeczności do zachowania tradycyjnej roli kobiety w rodzinie. MoŜna znaleźć juŜ w naszym kraju przykłady takich uchodźców. A Polki takie „madamy”. Wpływ otoczenia. Z tego punktu widzenia postawy Czeczenów dają mniejszą nadzieję w przeciwieństwie do postaw Afrykanów. nie tyle same opowiadania uchodźców o dramatycznych sytuacjach i 385 M.teŜ są jedną z przeszkód na drodze do ich prawidłowego funkcjonowania w naszym społeczeństwie. 8. Postawy uchodźców wobec kobiet zarówno swoich. przeł. Próba zachowania jej tradycyjnego modelu na siłę moŜe skończyć się konfliktami. inaczej spojrzeć na swoją i ich rolę w rodzinie i dostosować swoje zachowanie do warunków w Polsce.na Zachodzie . aby męŜczyzna nadal spełniał rolę jedynego Ŝywiciela rodziny w dodatku duŜej rodziny a kobieta mogła zajmować się tylko domem. M. „Składanie świadectwa” o tym. 326-330. Tłumaczą to brakiem wzajemnego zrozumienia w najprostszych sprawach. jego formy i prezentacje są waŜnym polem badawczym współczesnej antropologii385. 6. Herzfeld. ja nie chcę się z nimi zadawać. dezintegracją i marginalizacją czeczeńskiej diaspory w Europie. dla nich to się staje prawem. który jest związany z zapamiętywaniem własnych przeŜyć wojennych. choćby róŜnym poczuciu humoru. ale wśród kobiet pochodzących z byłego ZSRR: My nie rozumiemy waszych zwyczajów. którzy weszli na drogę integracji właśnie dzięki zaprzyjaźnieniu się z polską dziewczyną a potem zawarciu z nią małŜeństwa. komunikowania się w ogóle z Polakami i zdobycia mediatora kulturowego.A co jest w tym złego? . Dla większości Czeczenów ta skuteczna strategia adaptacji wydaje się jednak poza ich zasięgiem. Praktykowanie teorii w kulturze i społeczeństwie. niee. U nas dziewczyna powinna męŜczyźnie ustępować w rozmowie i we wszystkim. . Fałszywe wyobraŜenia czeczeńskich chłopców o relacjach między płciami tu . Dzięki tym kontaktom mogą oni zmienić swoje podejście do kobiet. Ja mam duŜo znajomych ukraińskich dziewczyn. Ich próby nawiązywania bliŜszych związków z kobietami moŜna by jednak uznać za pozytywne zachowania mające na celu wyjście z izolacji. i w tym nasza bieda. wspomagana nakazami islamu będzie niemoŜliwa na dłuŜszą metę do kontynuowania w społeczeństwach europejskich. Ukrainki. s. jak i Polek mają dość duŜe znaczenie dla przyszłej ich integracji w naszym kraju. prześladowań. I co ja im powiem. Ŝe badaniu antropologicznemu powinny podlegać nie tyle fakty. Za podstawę rozwaŜań tutaj mogą uchodzić przemyślenia Michel Jackson prezentującej pogląd.

.. Violence. ale zobaczyli. Harvard 2002. rzadko podawały uczucia patriotyczne. w której się znalazły nie dając nadziei na normalność: Oni nas i tak zabiją czy się walczy czy nie. zawsze jest przestraszona [M. 31] W krajach. Kobiety o wiele trudniej było skłonić do takich wypowiedzi. brały w niej udział równieŜ kobiety. gdy pojawił się męŜczyzna. Najczęściej była to chęć osobistej zemsty za doznane krzywdy i rozpaczliwą sytuację. Wielu spośród męŜczyzn. W wypadku szczególnie Czeczenów zawsze.S. bo 386 M. Pakistańczyk zapytany. Jackson. Zaczęliśmy rzucać kamienie. porozbijaliśmy im samochody. jak i kobiet aktywnie brało udział w walce zbrojnej lub w inny sposób było sprawcami przemocy. Ŝe nie wszyscy z nich doświadczali przemocy biernie. Mnie nic się nie stało. czy obowiązek walki o wyzwolenie narodowe. 18]. Gdy będzie samo.F.. Policja dołączyła do nich i uŜyła broni. The Politics of Storytelling. w jaki sposób poszukiwacze azylu o nich opowiadają. to nigdy nie pytaj o nic. oni teŜ rzucali. Te. Dane na ten temat nie było łatwo uzyskać w sytuacji ograniczonego zaufania. Szczególnie młodzi męŜczyźni z krajów. . w których nie było wojny z dumą podkreślali. Niektórzy z nich pouczali nas: Gdy chcesz zrozumieć czeczeńską kobietę. . Niemniej jednak ci. Transgression and Intersubjetivity.in. będzie kłamać. Odpowiadając na pytania dotyczące ich motywacji. 25]. jakie mają osoby przebywające w procedurze. na czym polegała jego działalność polityczna wymienił m. moŜe powie ci prawdę [M. Ŝe nas jest więcej i moŜemy wielu zabić. W przypadku zaś afrykańskich muzułmanek: W Afryce męŜczyzna jest zawsze na pierwszym miejscu. jak się one jawią rozmówcom przebywającym w obozach dla uchodźców386. podpalenia biur działaczy partii rządzącej.Czyli kto zaczął? – My zaczęliśmy. które się na to zdecydowały nie były w stanie opowiadać o przemocy wojennej w taki sposób jak robili to męŜczyźni i to zarówno wtedy. w których toczyła się wojna. kobieta przestawała juŜ cokolwiek mówić oddając głos męŜczyźnie. Nie będzie z tobą szczerze rozmawiała. które stanowiły fragment ich walki politycznej z dotychczasową władzą.F. więc tylko mnie pobili i znowu uciekłem. gdy były jej ofiarami. Mieliśmy kamienie i topory. którzy zaczęli nas bić na ulicy. w jaki sposób dopuszczali się aktów przemocy. Chciałam iść walczyć. Ale my teŜ mieliśmy kamienie. więc zaczęli uciekać i wezwali policję. Zabili wielu ludzi. ale mnie złapali. jak siedzi obok niej męŜczyzna. Z opowieści uchodźców wynikało. Kobieta nie moŜe wyraŜać swoich uczuć.. Od tej pory mam problemy ze sobą [Togijczyk. jak i aktywnymi uczestniczkami. Nie mieli broni. N. jak w Czeczenii lub w Erytrei. Inny z azylantów w ten sposób uzasadnił swój wniosek o status uchodźcy: Byliśmy na spotkaniu i jak wyszliśmy to spotkaliśmy grupę Ŝołnierzy.262 przeŜytych traumach. którzy zdecydowali się nam zaufać i opowiedzieć historie zawierające dostatecznie duŜo uwiarygodniających je szczegółów byli z reguły męŜczyznami. lecz to.

gdy kobiety same doświadczyły na sobie przemocy. którzy je w tym wyręczali: Kobieta i męŜczyzna pracują razem. choć bardzo emocjonalnych. to nie chce rodzić.S. Tylko. Podobnie było w przypadku. W ustnych przekazach uchodźców róŜnice te ujawniają się w odmiennym sposobie opowiadania własnych historii. są bardzo silne. Somalijczyków lub Sudańczyków) takŜe przypadki porwań dzieci lub młodych kobiet w celu sprzedaŜy. więcej w nich szczegółów i przykładów. Ŝe znaczna liczba kobiet ubiegających się o status uchodźcy padła ofiarą przemocy seksualnej. Oznacza to. ale i one zawsze dąŜyły do ich skracania i syntezy. ścinają je. związanej z odgrywaniem roli bohaterki. co do pewnego stopnia związane jest z płcią. które naleŜy ukryć lub te. Przemoc wojenna doświadczana jest na róŜne sposoby.263 oni poniŜają nasz naród [N. Jeśli jest wojna. Przytoczone historie pokazują. Dokonuje się tego zgodnie z logiką zrozumiałą dla członków danej grupy. Bardziej rozbudowane wypowiedzi moŜna było jednak uzyskać tylko od męŜczyzn. jeśli dziewczyna idzie na front i jest Ŝołnierzem. ale kwestie te rzadko wychodzą w trakcie wywiadu statusowego. Oczywiście więcej w nich moŜe być takŜe konfabulacji niŜ w krótkich. Do zwierzeń na ten temat udawało nakłonić się z reguły tylko kobiety starsze. co ich spotkało uznają za hańbę. Kobiety odwrotnie to. jak i formę tych relacji. Gdyby wszyscy rodzili dzieci to nie byłoby Ŝołnierzy [Erytrejczyk. Wiele wskazuje. wypowiedziach kobiet. Kobiety w przeciwieństwie do męŜczyzn nie znajdywały w opowiadaniu tych historii pewnej przyjemności. jakie ryzyko związane jest z orzecznictwem uchodźczym z uwagi zarówno na treść. które mogą być dowodem prześladowania. to kobieta pójdzie z męŜczyzną. strzelają. W ich wypadku pewne fakty są pomijane. które mają uwiarygodniać ich narracje i podkreślać ich bohaterstwo lub martyrologię. które wywołują wstyd. o których nie moŜna mówić. kiedy zaleŜy od tego decyzja w sprawie ich przyszłego statusu. zwłaszcza. Na froncie one nie idą z tylu tylko z przodu. . 22]. gdy rzecz dotyczyła gwałtów i wiązała się z poczuciem utraty honoru. Nie noszą długich włosów. wszystko robią. 20]. Ŝe podczas analizy róŜnic występujących w zeznaniach uchodźców powinien być takŜe uwzględniony czynnik płci. MęŜczyźni upatrują w przebytym cierpieniu powód do dumy i mają tendencje do heroizacji swojej dramatycznej przeszłości. Historie uchodźców-męŜczyzn są z reguły dłuŜsze. Ŝe wnioskodawcy o pewnych zdarzeniach nie będą chcieć mówić nawet wtedy. Dla męŜczyzn są jednak wciąŜ atrakcyjne. Mogą do nich naleŜeć nie tylko przypadki gwałtów. jeŜeli odzwierciedlają treści. Zawierają sporo powtórzeń. N. w której zbyt często nie bierze się pod uwagę. zakładają czapki. Narracje są konstruowane przez ukrywanie treści.S. PowyŜsze ustalenia mają znaczenie dla procedury uchodźczej. ale w przypadku niektórych grup afrykańskich (np.

jak uchodźcy opowiadają o przeŜytych traumatycznych doświadczeniach. Rzucało się w oczy. o której nie chciała mówić nawet osobom Ŝyczliwym. o torturach. pytane o ocenę tych postaci. których ofiarą padają męŜczyźni. a gwałtem. Ŝe męŜczyźni nie mieli problemu z opowiadaniem o doświadczonej przemocy. gdyŜ nie chciały o swoich doświadczeniach opowiadać obcej osobie. z którą rozmawiałam widziała wyraźną róŜnicę pomiędzy doświadczeniem tortur. jako lepiej poinformowanych. Było to dla nich widocznie na tyle osobiste wspomnienie. MęŜczyźni byli nieporównanie bardziej skorzy do rozmów. które w większości padły ofiarą gwałtu. Tylko dzięki długotrwałemu podtrzymywaniu kontaktu i dzięki rekomendacji kogoś będącego wspólnym znajomym udaje się czasem usłyszeć bardziej szczere i obszerne relacje. jak i Afrykankami i zauwaŜyłam. często nie potrafiły udzielić odpowiedzi i odsyłały mnie do męŜów. Ŝe rozmowa z nimi przyniosłaby jej ulgę. Kobieta z Somalii natomiast zgodziła się ze mną porozmawiać po usilnych namowach swojego rodaka. podczas gdy kobiety. W dodatku tak nakazują czeczeńskie wzorce Ŝycia rodzinnego. Sprawiali wraŜenie. opowiadając o nim wnukom. jeśli udało mi się namówić na wywiad. Kobiety. o których wie. a więc przezwycięŜyli okrucieństwo. Był on dla niej hańbą. Ŝe przeŜyli. Inaczej męŜczyźni: oni mówili to. MęŜczyźni obszernie opowiadali jej o przeŜytych torturach. Natalia Słodzinka (studentka IEiAK UW) Historie uchodźcze Najbardziej zajmującym mnie zagadnieniem było to. A takŜe czy kobiety i męŜczyźni robią to w ten sam sposób? Z kobietami nie łatwo było jednak nawiązać kontakt. Nawet. co chcieli powiedzieć nawet. Rozmówczynie miały nadzieję. Fakt. niechętnie przywoływały w rozmowie wspomnienia o tych wydarzeniach. co tydzień. co chcą przekazać do wiadomości jak najszerszego grona osób i rozmowa ze mną jest po prostu jeszcze jedną do tego okazją. Nie poruszali przy tym kwestii swoich odczuć. Prawdopodobnie po latach będą do niego wracać. Ŝe to męŜczyzna wiedzie prym w rozmowie. Była raz u psycholoŜki. Kobieta. Podobny pogląd reprezentowali takŜe moi somalijscy rozmówcy. którego sama doświadczyła. który znał mnie juŜ od kilku miesięcy. Podobnych obserwacji dokonała Francesca Declich prowadząc badania wśród ofiar przemocy wojennej w Somalii. Ŝe wszystkie te rozmowy są krótsze niŜ przeciętne wywiady z męŜczyznami. Historię jednej z rodzin czeczeńskich poznałam dopiero po pół roku odwiedzania ich. MęŜczyźni mieli teŜ generalnie większą niŜ kobiety orientację w sytuacji politycznej. to i tak to on przejmował jej rolę. jako o części swej heroicznej przeszłości. był dla nich powodem do publicznego okazywania dumy. Ŝe same poradzą sobie z dźwiganym cięŜarem i nie miały Ŝadnych tendencji do heroizacji swoich przeŜyć. a spośród dwóch następujących po nim liderów: Maschadowa i Basajewa popierali raczej tego pierwszego. Ŝe wiedzą dokładnie. np. kto zapracował na ich zaufanie. która leŜała u podstaw konfliktu zbrojnego w ich kraju. tylko relacjonowali zdarzenie. Wiele kobiet odmówiło mi wywiadu. jako doświadczonego i rozsądnego polityka. jeśli mąŜ znajdował się w pobliŜu. czuła się przez nią zrozumiana i dobrze tę wizytę .264 który w komunikacji kulturowej odgrywa nie mniejszą rolę niŜ róŜnice etniczne (patrz: „Historie uchodźcze”). który chciał pokojowo zaŜegnać konflikt. ZauwaŜyłam. Prowadzenie rozmów równieŜ przychodziło mi z duŜo większym trudem. którąś z nich to. z trudem jednak przychodziło wyraŜenie ich słowami. Ŝe dramatyczne wspomnienia były wciąŜ obecne w ich myślach. zarówno Czeczenkami. Ostatecznie jednak udało mi się przeprowadzić kilka wywiadów z samymi kobietami. Ŝe mogli o nim opowiedzieć tylko komuś. jeśli nie było to bezpośrednio związane z moim pytaniem. gdyŜ kobiety zwykle odpowiadały na pytania lakonicznie i trzeba było delikatnie i cierpliwie „wyciągać” od nich informacje. Czeczeni w większości wypowiadali się pochlebnie o prezydencie Dudajewie. nawet takim.

Ŝe cechą ludzkiej egzystencji jest funkcjonowanie na dwóch poziomach: jako jednostka i jako część społeczności. ale zdegradowani i poniŜeni. Sytuacja uchodźcza to albo zagubienie w obcej. Na poczucie toŜsamości i przynaleŜności do wspólnoty składają się: Ŝycie na ziemi od pokoleń naleŜącej do przodków. WaŜną przyczyną trudności. człowiek przeŜywa traumę. 70-71. 26]. kto nie przeŜył tego. jakie mają uchodźcy w dzieleniu się swoimi wspomnieniami. waŜne jest to. MęŜczyzna z Somalii tak to skomentował: Często one nic o tym nie mówią i utrzymują to w tajemnicy. pracownicy ośrodków) ich postrzegają. Nasi badani akcentują tutaj swoisty stan zawieszenia Ŝyciowego oraz ograniczenie lub zupełny brak w dostępie do waŜnych 387 M. 3]. to godność jej odebrano. potęguje to jej poczucie obcości i samotności387 (patrz: Aneks 1. a anonimową cząstką całości dla społeczeństwa jest zmienna.265 wspomina. która pozwoliła na ich określenie jako strefy liminalności i wykluczenia. . Historie męŜczyzny i kobiety uchodźcy z Kamerunu oraz analogicznej pary z Somalii). Ich odczucia nie znajdują odbicia w jego odczuciach. Więc lepiej być cicho. ze ktoś. albo zamknięcie i bierność pobytu w obozie.S. The politics of Storytellling. Gdy proporcje w tej relacji zostaną trwale zaburzone. bo nie ma Ŝadnej władzy administracyjnej. Wykorzystaliśmy w tym celu (podobnie jak w całej pracy) koncepcję „rytuału przejścia”. rodzinne groby i własność domostw. Rozmawiając z towarzyszami niedoli. o której jeszcze mogą sami decydować i do której nikt obcy nie ma dostępu. jest poczucie. nie zamierza jednak kontynuować z nią rozmów ani Ŝadną inną lekarką. podczas gdy wśród Polaków czują się wyobcowani i samotni ze swoim bólem. Harvard 2002. Ograniczające ich reguły odbierają jako opresyjne nie. Pewna jednak chwiejna równowaga musi być zachowana. Daje to poczucie wspólnoty i porozumienia. po co ogłaszać to publicznie. rodowe imiona oraz sfera duchowa.i makrokosmosem. nie będzie w stanie ich zrozumieć. W tej sytuacji jedyną sferą. Uchodźcy mają poczucie przepaści między sobą a kimś. s. 8. która by jej pomogła. jeśli doświadczy przemocy. a te są im narzucone z zewnątrz. są ich wspomnienia. czyli pomiędzy byciem autonomicznym podmiotem dla siebie. Problem ten omawia takŜe antropolog Michael Jackson wychodząc z załoŜenia. Nie ma. Ludzie stają się juŜ tylko obiektami działań innych. Jeśli zachowanie jednostki nie znajduje odbicia w otoczeniu. Ŝeby ludzie o tym mówili. kto nie podziela ich doświadczenia. Jak kobieta jest zgwałcona. N. Będzie wzbudzał postrach i plemię wybierze go na obrońcę [Somalijczyk. „Kto nie był tam choćby godzinę.S. ten nie moŜe nas zrozumieć” powiedziała mi jedna z Czeczenek [N. Nie chcą. MęŜczyzna. Oni sami tracą poczucie podmiotowości.7. to jest uwaŜany za bohatera [Ŝe to dzielnie przeŜył]. Relacja pomiędzy mikro. co ma istotny wpływ na przebieg rozmowy z badaczem i uzyskane przez niego informacje. jak inni (urzędnicy przyznający status. co oni. Ŝe w domu nie mieli reguł. dlatego. Są uratowani. Zakończenie W powyŜszym rozdziale próbowaliśmy podsumować nasze długie rozwaŜania na temat pobytu kandydatów na uchodźców w specjalnych ośrodkach dla nich. Transgerssion and Intersubjetivity. Ŝe tamte były ich własne. więc decydują się być cicho. Obie sytuacje odbierane są jako śmierć społeczna i hańba. nieograniczonej przestrzeni podczas ucieczki. kaŜdy z nich moŜe znaleźć w cudzych historiach odbicie własnych przeŜyć. ale dlatego. Jackson. To problem psychologiczny. Szczerość uznają za przywilej nie dla nich. by człowiek normalnie funkcjonował.

. M. Druga kwestia omawiana tutaj przez nas pozwoliła stwierdzić odmienności narracji męŜczyzn i kobiet swoich „historii uchodźczych”. akcentowanie określonych jej elementów i swoich przeŜyć itp.. dostęp do legalnego rynku pracy oraz przeciwdziałanie procesowi „ubezwłasnowolnienia” (utraty samodzielności. a dalej niewystarczające środki finansowe na utrzymanie własne i rodziny. sprawstwa itp. Podstawową i górująca nad nimi kwestią pozostaje przede wszystkim brak określenia swojego statusu prawnego (pragnienie legalizacji pobytu). Imigranci jako grupa wykluczona w perspektywie polityki .. związanego z chęcią podniesienia swoich kwalifikacji zawodowych. co pozostaje dla nas waŜnym przyczynkiem do rozwaŜań na temat procedur uchodźczych. do których naleŜy praca i zatrudnienie.. s 18.). Rozdział IX. Wskazaliśmy na uwarunkowania kulturowe postaw uchodźców czeczeńskich wobec kobiet oraz ich relacji z Polkami.266 społecznych zasobów388. Sytuacja „zawieszenia’ wiąŜe się ze świadomym przygotowaniem i odgrywaniem swojej roli jako „uchodźcy” – czyli wchodzenia w tę rolę. w zaleŜności od konkretnej sytuacji lub widowni społecznej. W rozdziale tym poruszyliśmy takŜe dwie kwestie związane z odwołaniem się do zróŜnicowania ze względu na płeć (gender). Lesińska. Jest ono podstawowym elementem ich pozycji (statusu) społecznego. a jednocześnie główna „furtką” wyprowadzająca z ośrodka i doprowadzająca do moŜliwości normalnego funkcjonowania w nowych warunkach (o czym będzie mowa w rozdziale następnym). potrzeba zagospodarowania czasu wolnego. 388 .

s. Ŝe obywatelstwo nadaje Prezydent RP (art.U. Powaga zabawy. 389 . nie jest pozbawiona rozczarowań.. poz. Prawne uwarunkowania integracji uchodźców w Polsce. Skupimy się z jednej strony na ich oczekiwaniach i planach Ŝyciowych (wykorzystując dane z sondaŜu i wywiadów). s. Turner. s. M. Warszawa 2004. Ŝe kandydaci na uchodźców przechodzą przed przyjazdem do Polski fazę preliminarną (odwołując się do koncepcji Arnolda van Gennepa) – wyłączenia z dotychczasowej społeczności.353 ze zm. Poruszymy takŜe kwestie V.267 Perspektywy integracji uchodźców w społeczeństwie polskim. A. Nr 28. Wyzwania normalnego Ŝycia 9. z nowym statusem społecznym. 35-41. Jasiakiewicz. Oczekują oni. zwany równieŜ fazą agregacji (czyli integracji uchodźców w społeczeństwie gospodarzy)389. Barnard.) oraz rozporządzenie Prezydenta RP w sprawie postępowania o nadanie obywatelstwa polskiego (z dnia 14. równie bolesnego rytuału „pozornej śmierci i odrodzenia”. Dopiero wówczas moŜe nastąpić etap postliminalny. z 2000 r. Najpierw wydania mu zgody na pobyt na czas określony. są zmuszeni przejść stadium liminalności. „Z obcej ziemi” 2001. Zarejestrowania w Urzędzie Pracy i wynajęcia mieszkania. Dz. potem na osiedlenie się a po latach obywatelstwa. a zarobki i jego cała sytuacja finansowa pozwoli mu na rozpoczęcie samodzielnego Ŝycia. I J. Stowarzyszenie Interwencji Prawnej. gdy zacznie on zarabiać. Nr 18. Klaus. 129130. 391 W. s. Od rytuału do teatru. Droga ta.02. Jest to etap trudny.).. Szymański. 231). Rozpoczyna się on od otrzymania pozytywnej decyzji statusowej i momentu opuszczenia ośrodka. 1. Dopiero wówczas zakończy się okres jego wykluczenia rozpoczęty w momencie opuszczenia swego kraju pochodzenia391. Ŝe włączą się do nowej społeczności. Odrodzenia juŜ w nowej osobie. 137 Konstytucji RP).1962 r. W tym rozdziale podejmiemy kwestie integracji uchodźców w naszym kraju. Proces ten dokonuje się w naszych warunkach w ośrodku dla uchodźców. czyli ostatecznego przyjęcia do społeczeństwa polskiego390. W. poz. przeł. Dziekanowie. warunki i tryb postępowania określa ustawa o obywatelstwie polskim (z dnia 15.03 2000 r. Komentarz dla praktyków. Antropologia. ale przynajmniej prowadzi juŜ do etapu ostatniego w drodze uchodźcy. tak jak to się dzieje w kaŜdym obrzędzie inicjacyjnym. 7-10. 390 Podstawowym aktem prawnym regulującym nabycie obywatelstwa polskiego jest Konstytucja. nr . Wstęp Nawiązując do rozwaŜań w poprzednich rozdziałach moŜemy powiedzieć. Przestanie wtedy być częścią wieloosobowej zbiorowości uchodźców poddanym biurokratycznym procedurom. przeł. Warszawa 2005. który zgodnie z ich oczekiwaniami powinien zakończyć się. a tak naprawdę dopiero od momentu. PIW. Sposoby. Zanim się to jednak stanie. która wskazuje. Dz. Warszawa 2006. 2005: Zmiany w prawie o uchodźcach. „Z obcej ziemi” 2006. a z drugiej strony na przeŜywanych przez nich realnych problemach wchodzenia i normalnego funkcjonowania społecznego. w której znajdą schronienie oraz rozpoczną następnie nowe i lepsze Ŝycie. Klaus (red. U. 3-6. Oficyna Wydawnicza Volumen. jak najszybciej. S. nr 11.

ale równieŜ społeczeństwo gospodarzy. J. Oznacza to przewaŜnie zakaz dla tworzenia własnych systemów jurysdykcji oraz praktykowania pewnych zwyczajów kulturowych (najczęściej dotyczą one przybyszy pochodzących z krajów muzułmańskich). Ŝe państwo realizujące politykę pełnej integracji powinno umoŜliwić imigrantom m. porzucenia własnych wartości i upodobnienia się do dominującej większości.) wydanie specjalnej publikacji na temat polityk. a koncepcjami pluralistycznymi akceptującymi róŜnorodność kulturową danego społeczeństwa. efektów i badań nad integracją imigrantów w krajach europejskich. Ośrodek Badan nad Migracjami UW przygotowuje obecnie (2008 r. Pełna integracja obejmuje. robocze. W tym znaczeniu pojęcie „integracji” łączy się silnie z polityką wielokulturowości. praktykowanie własnej religii. Ŝe wielu teoretyków podkreśla często róŜnicę między integracją rozumianą niekiedy jako polityka „tygla”. Ŝe integracja nie jest zazwyczaj rozumiana jako proces całkowitego kulturowego przystosowania się. tłum. Rozumiemy ją szeroko jako proces adaptacji uchodźców (jako imigrantów) i społeczeństwa przyjmującego zarówno w wymiarze ekonomicznym. s. marzec 2003. Integracja imigrantów. obejmującym takŜe i społeczeństwo przyjmujące. zob. Balicki (red. Warszawa 1997. kulturowym i politycznym393. więc w załoŜeniu nie tylko przybyszy. asymilacji. Stanowisko IOM. 37-40. Zaznaczyć jednak trzeba. IOM. Oznacza to. 395 W państwa zachodnich dotyczy to przede wszystkim takich zwyczajów. w którym wedle teoretyków polityki integracji i wielokulturowości powinno się stworzyć miejsce zarówno dla odmiennych toŜsamości imigrantów. nakaz stosowania dla kobiet zasłon głowy i twarzy. Departament ds. Integracja kulturowa imigrantów.in. Oczekuje jednak od nich opanowania oficjalnego języka i przestrzegania obowiązujących praw oraz podstawowych norm zachowania wymaganych w danym kraju. małŜeństwa aranŜowane i młodociane lub związki o zbyt bliskim stopniu pokrewieństwa. skaryfikacje inicjacyjne wykonywane dzieciom. 393 Integracja Migrantów. Instytut Politologii Uniwersytetu Kardynała Wyszyńskiego w Warszawie – Fundacja Konrada Adenauera w Polsce. jak i społecznym. tortury rytualne. s. J. które stoją w raŜącej sprzeczności z normami kraju przyjmującego i uniemoŜliwiają zgodne współŜycie395. Muticulturalism in Europe and America. 394 R.in. uczestnictwo w Ŝyciu publicznym. nauki w rodzimym języku i tworzenie własnych instytucji kulturalnych. uniemoŜliwianie kobietom działalności w sferze 392 . z której ma powstać nowa jakość. rytualne zabijanie zwierząt. praktyki wieloŜeństwa. „Nations and Nationalism”. tradycyjne pochówki tylko w całunie. Migracji i Uchodźstwa MSWiA. Warszawa 2007.268 moŜliwości poprawy polityki państwa w tej dziedzinie oraz poczucie naznaczenia bycia „uchodźcą”. Przy najmniej teoretycznie integracja oznacza istnienie stałego dialogu między większością zdolną do rezygnacji ze swojej dominującej pozycji a imigrantami skłaniającymi się do współdziałania w ramach społeczeństwa obywatelskiego i stawiającymi kwestię róŜnic na drugim planie. jak okaleczenia genitalne. m. Wyzwania i dylematy. czyli akulturacji lub tym bardziej wyrzeczenia się własnej toŜsamości tj. zakazywanie przez rodziny uczestnictwa w zajęciach sportowych dziewczynkom i kobietom. 1995. Podkreślić jednak naleŜy. Ma być w załoŜeniu procesem dwustronnym. które powinno stworzyć obszary dla aktywności kulturowej imigrantów. Nie wchodzimy tutaj szerzej w dyskusję na temat pojęcia „integracji”392. Rex. jak i mechanizmy ich zgodnego współistnienia z kulturą kraju przyjmującego394. 1. 7-9.) 2007. nr 1. Baubock.

Instytut Spraw Publicznych. Dialog. Frelak. Palgrave Macmillan. Przymies (red. Kaczmarczyk. Warszawa 2005. Górny. Warszawa 2007. Muzułmanie w Europie. J. s. gdyŜ jak powiedziała jedna z osób odpowiedzialnych za nie. Rethinking Multiculturalism. dla kaŜdego znaczący coś innego [urzędniczka z Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego]. „Z Obcej ziemi” 2001. nr 11. którzy mogą posiadać mniejsze na nią szanse niŜ inne grupy cudzoziemców. Programy integracyjne dla uchodźców Australii i Kanadzie – lekcje dla Polski. 61-67.: B. Koncentracja pomocy integracyjnej na uchodźcach jest o tyle zasadna. które uwzględniały głównie ich publicznej. Ŝe tylko osoby ze statusem uchodźcy mają prawo korzystać z ochrony międzynarodowej w ramach. Ŝe naleŜą oni do tego typu imigrantów. jest to w gruncie rzeczy tylko konstrukt myślowy. gdy wdraŜane są w Ŝycie programy integracyjne unika się definiowania samego pojęcia. ? 397 Zob. Warszawa listopad 2003. Imigranci stricte ekonomiczni zdecydowanie częściej podejmują decyzje o wyjeździe i przyjeździe do nowego kraju w sposób bardziej świadomy. której mają równieŜ szczególne prawa integracyjne. w którym uznany uchodźca przystosowuje się do samodzielnego Ŝycia i podporządkowuje prawom i wartościom uznawanym i chronionym w kraju przyjmującym”. „Prace Migracyjne” nr 49. Wynika to oczywiście przede wszystkim z braku duŜych diaspor imigrantów.). jeśli tylko tego chcą a mimo to są niekiedy olbrzymie problemy z ich integracją.). Ŝe podejmowały one decyzje o wyjeździe i wyborze kraju przyjazdu w sposób takŜe przemyślany (patrz rozdział czwarty). w: J. Analiza programów integracyjnych dla uchodźców. są w Polsce w duŜej mierze abstrakcyjne i dotąd poza indywidualnymi przypadkami niespotykane. Składają się na nie przede wszystkim rozmaite ułatwienia socjalne (szczególnie w pierwszym roku po pozytywnej decyzji w sprawie statusu) oraz kursy języka oficjalnego397. Jako jednak polityka wielokulturowości od początku budziła szereg kontrowersji i obok entuzjastów ma równieŜ licznych krytyków396. . Są one zrównane w prawach ekonomicznych (dostęp do rynku pracy) i społecznych (dostęp do oświaty publicznej oraz opieki społecznej) z obywatelami danego kraju. Przystanek Polska. W Polsce urzędnicy migracyjni próbowali ją definiować jako „proces. J. uwaŜa się. W Europie przez rządy rozumiana jest zwykle jako jednostronna praktyczna adaptacja cudzoziemców do społeczeństwa przyjmującego. Patrz m. Wiśniewski.269 Polityki dotyczące integracji są róŜnie definiowane w róŜnych państwach. W. W naszym kraju gdzie wystarczającym duŜym problemem jest brak dostępnych mieszkań. który uwzględnia moŜliwości popytu na ich kwalifikacje i szanse zatrudnienia. Obecnie. a inni cudzoziemcy (migranci ekonomiczni) takie uprawnienia zdobywają po pewnym (zazwyczaj długim) okresie pobytu w danym kraju. Mimo. Parek. a takŜe obecność swoich „etnicznych” ziomków (rola kapitału społecznego)398. Pomoc państwa w tak rozumianej integracji dotyczy przede wszystkim uznanych uchodźców. będą mówić po polsku i mieć pracę to w zasadzie program integracyjny zostanie wykonany. 398 A. posługują się językiem danego kraju i pracę teŜ mogą w zasadzie znaleźć. które często nie planowały wyjazdu do nowego kraju. Ŝe imigranci mają gdzie mieszkać. który w danej kulturze oznacza osiągnięcie zdolności do małŜeństwa. Łodziński.in. ale na podstawie takich kryteriów i wymagań. Ŝe jeśli uchodźcy będą mieli gdzie mieszkać. UmoŜliwienie mu nauki języka i ogólnie rzecz biorąc praca i pomoc socjalna. uniemoŜliwianie dzieciom kontynuacji edukacji po osiągnięciu wieku. P. które występują w zachodnich krajach imigracyjnych. Wiśniewski (red. Sytuacje. Jest to związane z faktem. New York 2006 i A. s. Uchodźstwo dotyczy osób. Celem tych programów w Polsce jest pomoc uchodźcy w znalezieniu mieszkania i pracy. 7-9. które wynikają z postanowień Konwencji Genewskiej z 1951 roku. Klaus. w których mogą się one ujawnić. Dodatkowo w większości państw uwzględnia się specyfikę połoŜenia uchodźców poprzez tworzenie dla nich wspomnianych specjalnych programów integracyjnych. Integracja wydaje się stanowić obiecującą formę współŜycia gospodarzy i imigrantów. Ŝe naleŜy pamiętać. spostrzegane jako główna dotąd przyczyna ich wykluczenia i marginalizacji w społeczeństwa przyjmujących. Integracja w Europie. 396 S. Z tego teŜ względu integracja jako proces dwukierunkowy pozostaje wciąŜ ideą w sferze postulatów. choć wszystkie łączy je odejście (przynajmniej w sferze deklaracji) od forsowania polityki przymusowej asymilacji i sprzeciw wobec izolowania (gettyzacji) imigrantów oraz dyskryminacji ich w pracy. A więc w gruncie rzeczy chodzi w nich tylko o wstępną pomoc w praktycznej adaptacji do Ŝycia w Polsce. Uwarunkowania i mechanizmy migracji zarobkowych w świetle wybranych koncepcji teoretycznych.

Proporcje wśród grupy osób najstarszych są niŜsze – 65.3% respondentów z podstawowym wykształceniem.3%. Plany na przyszłość osób oczekujących na nadanie statusu uchodźcy (w świetle badania sondaŜowego) Badane przez nas w sondaŜu osoby oczekujące na nadanie statusu uchodźcy mówią o chęci pozostania w Polsce. Wyniki te potwierdzają świadomą decyzję o wyborze Polski jako kraju uchodźczego. s. Tabela 7. z których zdecydowana większość (82. zaś 9.270 sytuację „uchodźcy”.7% nie chce. zaś niecałe 5% nie ma jeszcze zdania na ten temat399. Od czego badani uzaleŜniają pozostanie w naszym kraju? Głównym kryterium pozostaje uregulowanie statusu prawnego pobytu w Polsce – uzyskanie statusu uchodźcy (37.. 28). a 11.9%) chce tu pozostać.5%.7% pragnie pozostać u nas. moŜe kiedyś Odsetek (liczba wskazań) 48% (96) 40. mieszkania (4. 399 Charakter decyzji Nie Tak.2%. 2. Posiadanie wyŜszego wykształcenia podwyŜsza chęć pozostania w naszym kraju – na tak jest 59.9%. 50 osób).4%. 134 osoby). 3). Do innych motywów naleŜy uzyskanie pracy i środków na utrzymanie rodziny (20. 3. MoŜliwości powrotu do własnego kraju Lp.9% na tak. w wieku średnim – z których ponad dwie trzecie (70.6% nie. 61. 11). wobec 27. 50) lub pozwolenia na pobyt tolerowany (8. Ze względu na wiek najbardziej zdecydowane na pozostanie u nas są osoby dorosłe.9%. Z kolei ze względu na stan rodzinny osoby samotne są najbardziej zdeterminowane (80. a nie imigranta zarobkowego. zaś 24.. Audyt umiejętności osób ubiegających się. 29-30. MoŜna to takŜe dostrzec w ich ocenach moŜliwości powrotu do kraju pochodzenia (tabela 7).6% nie pragnie tego.. 29% odmawia pozostania.3% waha się. . Ich umiejętności i kwalifikacje zawodowe mogą być dlatego w duŜym stopniu nie adekwatne wobec nowego rynku pracy. 2.9% na tak. Ze względu na narodowość najbardziej zdecydowane na pozostanie u nas są osoby „innej” narodowości. zaś 14.4% na nie). Koryś. Taką opinię wyraziło prawie 70% badanych (69.6% pragnie pozostać. Wśród osób narodowości czeczeńskiej proporcje są mniej widoczne.4% z wyŜszym.8% waha się. zdecydowanie negatywną opinię pod tym względem ma jedna czwarta naszych badanych (25.7% ze średnim. zaś 14. zaś 22. Pozostaje to szczególnym wyzwaniem dla polityki państwa. 1. 9. zaś 78.2%. 64.1%) chce pozostać. 6) oraz moŜliwości edukacji własnej i dzieci (2. ale po ustaniu zagroŜeń Tak. zaś osoby z rodzinami pozostają najbardziej podzielone (62.5% (81) 6% (12) ZbliŜone wyniki otrzymała I.9% na nie).

Na tak zdecydowane są osoby w średnim i starszym wieku (odpowiednio 41. gdyŜ tylko trzech respondentów nie było pewnych swojej decyzji w tym zakresie (1. Do grupy tej naleŜą przede wszystkim Czeczeni.5% (3) Badani są świadomi swoich decyzji w zakresie powrotu do kraju swojego pochodzenia. jak moŜna się spodziewać. nosi w sobie świadomość powrotu. Wyniki te są o tyle charakterystyczne dla uchodźców. decyzji ostatecznej.). działań wojennych i prześladowań. Ich wyjazd z ojczyzny i przyjazd do Polski miał charakter. Druga grupa badanych. Najbardziej zdecydowanie na nie są osoby „innej narodowości” (65. 34. z których 57. zwłaszcza w pierwszych latach pobytu na obczyźnie (niezaleŜnie od rzeczywistych decyzji). Na pewno są one znakiem duŜej determinacji badanych na rzecz pozostania zagranicą. . 5.6% na tak.5%).8% trudno powiedzieć). 13. Ze względu na wiek najbardziej nie chcą wracać z powrotem osoby najmłodsze (85. Odwrotnie osoby samotne. Ŝe osoby te chcą wracać do siebie z powrotem (46% na tak.4% nie chce wracać. 39.5% na tak. ale dopiero po ustaniu zagroŜenia.9% na nie. Ŝe wysoki odsetek tej grupy wyraŜa chęć powrotu juŜ teraz w ramach dobrowolnych repatriacji organizowanych przez Urząd i IOM (około 500 powrotów w 2007 r. Świadczyć to moŜe o pewnych obawach przed powrotem do kraju pochodzenia oraz w jakimś sensie (niezaleŜnie od rzeczywistych przyczyn) potwierdzać ich uchodźcze deklaracje.0% osób. Ŝe migranci „dobrowolni”. 12. 41.9% na nie. zaś wśród osób najstarszych najmniej chce wracać 43.3% na nie.3%).2% i 40.9%). Osoby narodowości „rosyjskiej” są raczej zdecydowane – 51. nieco mniejsza od poprzedniej (40.5%). a najmniej osoby najmłodsze (14. którzy podkreślają swą tęsknotę i chęć powrotu. raczej częściej wyraŜają chęć powrotu do kraju pochodzenia niŜ z góry go wykluczają. Prawie połowa z nich (48%) odpowiada w sposób zdecydowanie negatywny. 11.9%). zaś 36.4% na tak (9.5% – trudno powiedzieć.7%). ale dopiero po ustaniu przyczyn ich uchodźstwa.271 4.1% – trudno powiedzieć). gdyŜ badania nad migracjami wskazują raczej. a 24. Najbardziej rozwaŜają swój powrót do ojczystego kraju (po ustaniu zagroŜeń) osoby narodowości czeczeńskiej – 49.2% jest na tak.4% trudno powiedzieć. Rodzina powoduje. W praktyce rozczarowanie pobytem w Polsce powoduje. a 6. Co dziesiąty badany jeszcze się zastanawia i w zaleŜności od rozwoju sytuacji zdecyduje o powrocie do domu. W zaleŜności od sytuacji Nie wiem 4% (8) 1.2% waha się.

więc ja teŜ pojechałam. aby łatwiej było pojechać dalej na „Zachód”400. Myślałam.1% na nie). wejścia w ten cały system społeczny. Zwiększona częstotliwość wykonywania przez władze państw UE postanowień o readmisji wynikających z Konwencji Dublińskiej sprawia jednak. W pierwszym jego członie – „czy jechać dalej?” jest trochę polskiej specyfiki wynikającej ze spostrzegania naszego kraju. Osoby z wykształceniem podstawowym to 70. 9. Od momentu znalezienia się Polski w strefie. Lata 2007 . Pragną tylko odpocząć i ewentualnie dostać status.2008 będą zapewne naleŜały do przełomowych pod tym względem. gdy myśli się tylko.1% na tak. Osoby z wykształceniem wyŜszym chcą wrócić bardziej niŜ pozostali (51. choć i tam przekonują się. jeszcze „nie całkiem prawdziwego Zachodu”. Ŝe brak kontroli na granicach bynajmniej nie oznacza łatwiejszej moŜliwości jej przekroczenia. Schengen Genewski Dokument PodróŜy tylko do tego celu nie jest juŜ tak potrzebny. 400 Por. aby „jechać dalej” nie jest juŜ tak jednoznaczne. a co innego wtedy. Coraz więcej osób się waha. gdyŜ podjęcie decyzji o tym. zaś 11. Coraz więcej poszukujących azylu przekonuje się. dokąd juŜ jechać. jeŜeli się myśli kategorią perspektywy pozostania. jak było jeszcze do niedawna. Ŝe granica będzie zamknięta [uchodźczyni z Inguszetii]. . jako tranzytowego. bo przewaŜnie nie ma. aby jak najszybciej wyrwać jak najwięcej pieniędzy [WF1 – NGOs2]. Ŝe nie dotarli do prawdziwego raju. nie zakłada od początku pozostania w naszym kraju na stałe.0% na tak. Ŝe jest to ostatni moment. Plany na przyszłość osób oczekujących na nadanie statusu uchodźcy (w świetle badań jakościowych) Jechać dalej. w którym emigracja do naszego kraju jest jeszcze moŜliwa. 3. Ŝe wschodnia granica Polski będzie całkiem zamknięta. Ŝe wielu spośród obecnie ubiegających się o azyl (przede wszystkim Czeczenów i innych obywateli Federacji Rosyjskiej) zdecydowała się na przyjazd do Polski pod wpływem krąŜących w Rosji plotek. zostać czy powrócić? Pytanie to zadaje sobie wcześniej czy później większość pensjonariuszy polskich ośrodków dla uchodźców. W wypadku Polski większość osób. Inaczej się myśli. WiąŜe się to takŜe z tym. 45.4% na nie. przynajmniej w celu ponownego ubiegania się o status uchodźcy lub moŜliwości jakiegokolwiek zalegalizowania pobytu.272 Na decyzję wykształcenie i zwód wpływają podobnie jak rodzina. Ŝe powoli pojawiają się pierwsze symptomy zmiany w tym względzie postaw uchodźców. W Niemczech lub Francji uchodźcy nie rozwaŜają tej kwestii. która znajduje się w ośrodkach. gospodarczy. Wyjechali często pod wpływem instynktu stadnego: Wszyscy jechali.

z dobrowolnej repatriacji skorzystało zaledwie 50 osób. w 2007 . Informacja Szefa Urzędu do spraw Cudzoziemców o stosowaniu w roku 2007 ustawy z dnia 13 czerwca 2004 r. 4. z których 8 415 (około 91 %) zadeklarowało narodowość czeczeńską”. w 2006 około 400. MSWiA. na 1500. 402 Źródło: Yearly Report for the Minister of Interior and Administration Assisted Voluntary Returns from Poland Action Plan 2007. Ŝe we wrześniu złoŜonych zostało 478 wniosków obejmujących 1 087 osób. a blisko 3 tysiące pobyt tolerowany. U. Natomiast w ramach tzw.. marzec 2008. otrzymało go tylko 6 osób. w listopadzie – 572 wnioski (1 354 osoby). Finansuje się tylko najlepsze plany (w 2007 r.) w zakresie realizacji zobowiązań Rzeczypospolitej Polskiej wynikających z Konwencji Genewskiej dotyczącej statusu uchodźców oraz Protokołu Nowojorskiego dotyczącego statusu uchodźcy. iŜ po wejściu Polski do strefy Schengen wjazd na terytorium naszego kraju i wystąpienie z wnioskiem o nadanie statusu uchodźcy będzie ograniczone lub wręcz nawet niemoŜliwe. wnioskami o nadanie statusu uchodźcy zostało objętych 10 048 osób. 401 . Warszawa . ale i bardziej przemyślanej motywacji migracyjnej. Cudzoziemców i StraŜ Graniczną.) i z innych krajów ZSRR a takŜe Argentyny. Ŝe istnieją specjalne programy repatriacyjne sponsorowane przez Międzynarodową Organizację do Spraw Migracji (IOM). Kenii. Powroty są o tyle ułatwione.59 % oraz wzrost liczby osób ubiegających się o nadanie statusu uchodźcy o 41. Statut według Konwencji otrzymało w 2007 r. zm. Nie miały one nie tylko obaw przed prześladowaniem. W porównaniu do roku 2006 nastąpił. Wracają do siebie głównie obywatele Rosji. obecnie zakłada się. z 2003 r. Urząd lub StraŜ płaci za bilet powrotny do poprzedniego miejsca pobytu (z reguły do Czeczenii) oraz daje skromne kieszonkowe (15 złoty na dzień podróŜy). których zdecydowana większość była obywatelami Federacji Rosyjskiej narodowości czczeńskiej.740 osób. Indii. „Ubiegłoroczna tendencja była przede wszystkim skutkiem obaw cudzoziemców (całkowicie nieuzasadnionych i bezpodstawnych). W 2006 r. nr 28. Największą grupę osób ubiegających się o nadanie statusu uchodźcy stanowili w 2007 r. Tanzanii (od 1 do 4 osób). poz. więc wzrost liczby złoŜonych wniosków o 45. poza nimi pojedyncze osoby z Armenii (10 osób w 2007 r. Chin. Wielu spodziewało się. IOM. „grant integracyjny” po przedstawieniu biznes planu (zazwyczaj chodzi o załoŜenie w Groznym lub innym mieście w Czeczenii jakiegoś sklepu) opiewający w 2007 r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. Dla przykładu podać naleŜy. s.66 %401. było tylko 6400 osób objętych postępowaniem uchodźczym. w grudniu 1 028 wniosków (2 466 osób). Ŝe otrzyma go około 10% Por. Urząd ds. a w 2008 na 2000 euro. Funduszu Powrotnego dobrowolny repatriant otrzymuje w biurze IOM w Moskwie 200 euro z Europejskiego Funduszu Uchodźczego.273 W 2007 r. 1176 z późn. Stąd niektórzy z nich tak samo pod wpływem impulsu decydują się coraz częściej na powrót (w 2005 r. obywatele Federacji Rosyjskiej – 9 239 osób (około 92 % ogółu). Ŝe w Polsce będzie inaczej. w październiku – 473 wnioski (1 023 osoby). tylko 104 osoby. przy czym to „inaczej” nie bardzo sobie nawet wyobraŜali. Warsaw 2008. Trafiwszy do ośrodków dla uchodźców przeŜyli silne rozczarowanie (silniejsze niŜ mieli ich poprzednicy). Ma takŜe moŜliwość wystąpienia o tzw. Stąd teŜ największy wzrost liczby składanych wniosków i objętych nimi osób odnotowany został w miesiącach poprzedzających akcesję. a rok 2008 zapowiada się rekordowy402)..

Jeśli wszyscy za to będziemy się modlić. którym nie groŜą Ŝadne prześladowania powrót w ramach Funduszu Powrotnego.5 mln polskich złotych.Z. Mimo. Tylko na początku pobytu w ośrodku więcej uchodźców deklaruje. Ŝe chce pozostać na stale w Polsce. Ŝe niczego nie osiągnęli. mówią. Nie ulega wątpliwości. Ceny wynajmowanych mieszkań i oferowane płace w dostępnych im zawodach nie są dla nich zachęcające: Jeśli tu będzie praca i pieniądze. Zarobić pieniądze lub zdobyć wykształcenie dopiero wówczas wrócić. to. Ale nadal jednak większość z poszukiwaczy azylu nie chce powrócić do swojego kraju. Naprawdę się tym martwię. podwyŜszyć swoje wykształcenie. jeśli dałoby się normalnie Ŝyć. to tak powinno być.F. Wczoraj przyjechali z Groznego.Z. 3]. Nie ma potrzeby jechania na Zachód. Na ten fakt wpływa zapewne zmęczenie podróŜą i dotychczasowymi przeŜyciami oraz zbyt mała znajomość polskich realiów: Nie chcę jechać na Zachód. zwłaszcza dla tych. Ŝonę. 9]. Wrócę jak będzie wolność. Nie moŜemy tam wrócić.274 wnioskodawców). Chcielibyśmy normalnie pracować [D. Ŝe wciąŜ mają nadzieję. zamknął się sumą ponad 1. Ogółem budŜet repatriacyjny w 2007 r. Niektórzy faktycznie mogą obawiać się prześladowań lub po prostu Ŝycia w warunkach skrajnej nędzy lub niepewności: Chciałabym tam wrócić. Ŝe im wstyd przed rodziną. Ŝe ja tam nie walczę.Z. Decyzja o pozostaniu w Polsce nie naleŜy jednak do najłatwiejszych. Ŝe zwłaszcza start do samodzielnego Ŝycia w Polsce będzie wyjątkowo trudny. to będzie jeszcze gorzej. pozostaje ze względów finansowych ograniczona. Na pewno wrócę. Obecnie część wnioskodawców o dobrowolną repatriację będzie musiała czekać w ośrodku na swoją kolej. Sam jestem chory [D. Unikają w ten sposób niepewnego losu w Polsce lub w innym kraju zachodnim. Na razie mam małe dziecko. abym mógł uczyć ludzi w Nepalu [D. Liczba uchodźców. tak myśli większość: Jeśli wrócę do mojego kraju z pustymi rękoma. Muszę wrócić z czymś w rękach. jeśli będę miał pieniądze to będę pomagał partyzantom. nie mogę tam jechać i walczyć. Ŝeby normalnie Ŝyć to będzie bardzo dobrze. długiego okresu bolesnej integracji i marginalizacji społecznej. Wrócę. sama widzisz jak tu Ŝyjemy. A teraz tutaj nie ma pracy ani niczego. Ŝe tam dalej grabią i porywają. dlatego. 2]. która moŜe być co roku repatriowana do swego kraju pochodzenia. wszystko jest w Polsce [M. kiedy moja Czeczenia będzie wolna od rosyjskiej agresji. którzy uzyskali grant integracyjny jest najlepszym rozwiązaniem z moŜliwych. Ta niewygodna prawda o Ŝyciu na Zachodzie powoli dociera do świadomości uchodźców i dlatego coraz więcej z nich podejmuje tę decyzję. Inni. lubię ten kraj. Szybko przekonują się. która jest doświadczeniem większości imigrantów ze Wschodu. czasem z powodu zaciągniętych długów i przede wszystkim dlatego. 20]. Ŝe dla osób. Tutaj czujemy się jak ludzie drugiej kategorii [uchodźczyni z Czeczenii]. Ŝe sukces jest moŜliwy. zdobyć tytuł magistra. .

jaką pracę chcieliby wykonywać nie udzielali zazwyczaj jednoznacznych odpowiedzi: Nie mam Ŝadnego planu. w którym się wychowali. Dlatego. s. W przypadku szczególnie Czeczenów wynika to zarówno z systemu komunistycznego. jak i ich własnej kultury. I. „We wszystkich grupach minimalna akceptowalna płaca miesięczna jest zbliŜona i zawiera się w przedziale 1600-2385 PLN netto. Dla porównania. co do przyszłych zarobków ze strony niektórych męŜczyzn. którzy uwaŜają. konieczna jest praca zarobkowa ze swoją współmałŜonką. jeśli rząd pomoŜe [Afgańczyk]. Samemu wszystko trzeba robić. 403 . zwłaszcza w zakresie spraw dotyczących roli męŜa i Ŝony w rodzinie. do Krakowa i do Austrii i do Niemiec. Chcę się uczyć i nie boję się pracować. Audyt umiejętności osób ubiegających się. 6]. Ŝe w Polsce. aby utrzymać taką rodzinę. w której mąŜ powinien utrzymać rodzinę a Ŝona zajmować się domem i sporą gromadką dzieci (średni model rodziny czeczeńskiej to 2+5). Nawet ci. Chciałbym studiować. Nie dopuszczają oni myśli. którzy są na tyle zaradni. Ŝe juŜ pracują. Wszystko jest moŜliwe. Uchodźcy pytani. MoŜe otworzę kebab. Niedługo przeprowadzę się do samodzielnego mieszkania. 31-32. złotych403. Przeciwstawia im się Por.. wyniosło w Polsce 2703 PLN brutto”. my sami niczego nie zdziałamy [Czeczen]. moŜe prawo [Białorusin]. co mnie nie zadawala [Kameruńczyk]. Ŝe „pobyt” w ogóle nie pomaga. Udało mi się znaleźć pracę na budowie. swego rodzaju „chciejstwa” i oczekiwania na pomoc ze strony państwa polskiego: Chcielibyśmy Ŝeby dzieci się uczyły... z czego najwyŜsze oczekiwania względem płacy minimalnej mają respondenci z Czeczenii i republik kaukaskich (co jest zrozumiałe uwzględniwszy większą liczbę dzieci i pozostawanie kobiet w domu). Nie wiem czy dostanę status [Pakistańczyk].275 Często uzaleŜniają swoje pozostanie od tego czy dostaną status uchodźcy i zostaną objęci programem integracyjnym. co będę robił. Nie będę nigdy robił czegoś.. co najmniej 5-6 tys. Stąd biorą się nieraz mało realne oczekiwania. Mój główny plan to ściągnąć tu rodzinę [Czeczen]. a ja inwalidka i córka jest inwalidką [D. Nie wiem. zaraz myślą o ściągnięciu do Polski pozostałej rodziny: Niedawno dostałem status. śeby Polska nam pomogła. W oczach pracujących z uchodźcami Polaków Czeczeni sprawiają największe trudności adaptacyjne juŜ na poziomie wstępnego porozumiewania się. Koryś. śeby dzieci mogły jeździć i oglądać świat i zwiedzać. Ŝe powinni zarabiać. moŜe sklep. W wielu przypadkach plany uchodźców na przyszłość mają charakter nierealnych w warunkach polskich oczekiwań. pokazywać innym naszą kulturę. Czy ty moŜesz poszukać dla mnie komputera [Czeczenka]. moŜe będę taksówkarzem albo otworzę restaurację.Z. Otrzymanie zezwolenia na „pobyt tolerowany” ze względu na brak oczekiwanej pomocy ich nie interesuje: Chcemy zostać w Polsce. Chcę normalnie tu mieszkać i oŜenić się z Polką [Czeczen]. romanistykę. ale jeśli będzie „pobyt” i trzeba będzie szukać pracy i mieszkania to będzie duŜy problem. jak sobie wyobraŜają swą przyszłość w Polsce lub.. przeciętne wynagrodzenie w trzecim kwartale 2007 r.

Somalijczycy przychodzili. Somalijczycy na przykład.to znaczy. sztywnych reguł. nie pozwalaj sobie”.To znaczy? . Nie ma tego problemu z Afryką ani z róŜnymi innymi światami. .Jak Pani się wydaje . Ŝebyśmy byli ich kaowcami [pracownik socjalny ośrodka] (patrz: „Oczekiwania uchodźców z Czeczeni”). z których uchodźcy przyjeŜdŜają. to nie znaczy.Ŝeby byli zamoŜni. „Mówiłam nie krzycz.śeby wszyscy ich szanowali. którzy uwaŜają. Ŝe ty nie wiesz. Tu tylko śpią i jedzą.To znaczy? Ich kulturę. Oni poznają tu ludzi. Ŝe będą robili większość rzeczy tak. Ŝeby mogli rodzinę utrzymać….. co przez to rozumieją. Ŝeby mieli pracę. najfajniejsi z nich. potrafią wpaść w taki moment. to na jakimś poziomie. tupali sobie nogami albo krzyczeli i mówili: „Dawaj mi! Ja chcę mieć więcej”. Afryce w ogóle do głowy nie przyjdzie. . urzędnik będzie im coś organizował. .276 często Afrykanów. które zdarza się. takie jest moje odczucie. Taką mają mentalność. Swoje potrzeby realizują samodzielnie. To jest pierwsze oczekiwanie uchodźców. Decyduje zawsze społeczność. Oni nie są tak naprawdę w stanie decydować o sobie.Na starcie. To są takie sytuacje. Wszyscy składają ten wniosek po to. którzy składają wniosek. czy tak naprawdę rozmawiasz z tym człowiekiem. decyduje starszy w rodzinie. czy on mówi głosem ojca czy kogoś innego. na przykład a kobiety nie będą się pokazywały obscenicznie nagle z dekoltem. Ŝe dadzą sobie radę w Polsce: Z Czeczenami jest najtrudniej. Oczekiwania uchodźców z Czeczeni: . Jeśli nawet jakiś chłopieć czy dziewczyna będą chcieli coś zrobić. ich system hierarchiczny.Tak. którzy – zdaniem naszych rozmówców – są o wiele bardziej przedsiębiorczy i rokują większą nadzieję. Do głowy im nie przyjdzie. ale to nie był Ŝaden problem. społeczny….No. Nie było tak naprawdę z nimi kłopotów.I broń BoŜe. To nie tak jak Czeczenia. Ŝe nie będą dotykać kobiet.Ja myślę. bawią się w klubach. Ŝeby było robione. Ŝe indywidualny uchodźca czuje się obraŜony tym. . Ŝe ich obraŜają. tego juŜ nie wiem. środki do Ŝycia…. Ŝeby dostać pozytywną decyzję. gdzieś zakole robi. . Tak się obchodzi róŜne trudności i ten kontakt się jakoś nawiązuje. Afryka spędza w ośrodku minimalną ilość czasu. która. w tym pierwszym momencie połowa uchodźców oczekuje wyjazdu na Zachód.Tutaj. Ŝe oni chcą Ŝeby ich Ŝycie było lepsze i czasami nie wiedzą. Ŝe powinniśmy im całe Ŝycie zorganizować. Ŝe państwo. w taki sposób. .Dostać decyzję i wyjechać na Zachód? .Ja przepraszam. jak oni by chcieli. No proste chamstwo. . Zdarzają się sytuacje takie. kontaktowałaby się przez filtr tych wszystkich zakazów. nawet jeśli kultura utrudnia im komunikowanie róŜnych rzeczy. co zobaczył na ulicy [WF1 – NGIOs 1 i NGOs2]. albo z nogą za bardzo… . Czy my nie znamy czegoś takiego? Natomiast Czeczeni. Nie mieliśmy jeszcze takiej grupy. Ŝe tak powiem. . . Ŝeby mieli gdzie mieszkać. szybko. co oni przez to rozumieją . Ŝe oni to zrobią [pracownik PAH]. jakby z załoŜenia. w krótkich spodenkach.

404 . Wszystko jedno [D. aby próbować go realizować. Pomoc integracyjna dla uchodźców ze strony państwa Próby tworzenia programów integracyjnych dla uznanych uchodźców (oraz innych osób posiadających status humanitarny) pojawiły się w Polsce juŜ na początku lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku wraz z tworzeniem instytucji odpowiedzialnych za sprawy cudzoziemców i uchodźców w naszym kraju (patrz rozdział trzeci). ZałoŜę kafejkę internetową [Pakistańczyk. Nie moŜemy tam wrócić. to tak powinno być. Pierwsze pomysły w tym zakresie wyszły od ówczesnego Biura Pełnomocnika ds. Ŝe tam dalej grabią i porywają. Ŝe doświadczenie z polskiego ośrodka dla uchodźców będą musieli przeŜyć jeszcze raz. „program lubelski” przewidujący kurs języka i kultury polskiej przygotowany przez Katolicki Uniwersytet Lubelski. jeśli dałoby się normalnie Ŝyć. gdyŜ w praktyce do dziś zagadnienie integracji uchodźców nie zostało w pełni rozwiązane. Często równieŜ nie sprecyzowane. Wrócę jak będzie wolność. gdyŜ nie mieli zamiaru pozostawać w Polsce. W 1991 r. Z planów wyjazdu na Zachód niewielu się zwierzało. w rzeczywistości. ZałoŜenia programu integracji uchodźców w Polsce. 20]. którzy otwarcie mówią o wyjeździe z Polski na zachód uzasadniają swoją decyzję chęcią połączenia się z rodziną przebywającą w innym państwie europejskim i zapewnienia lepszej przyszłości dzieciom: Jeśli dostanę status to wyjadę do Francji. Nigdy nie wcielono go w Ŝycie. dlatego Ŝe uchodźcy nie byli zainteresowani pozostaniem w Polsce a władze polskie teŜ nie miały Ŝadnej motywacji. do jakiego kraju pojadą odpowiadali: Jeszcze nie wiem. Na pewno wrócę.Z. Uchodźców404. Ze statystyki migracyjnej wiadomo. mówią. Jak dostanę dokumenty rozkręcę swój biznes tutaj. Jak dostanę status chciałbym pracować we włoskiej restauracj [Indus]. Tam są moi rodzice i rodzeństwo. Oficjalnie z powodów kadrowych. a ta w krajach zachodniej Europy nadal jest zdecydowanie większa niŜ w Polsce. Chciałabym tam wrócić. 4. Ŝe uchodźcy czeczeńscy najczęściej wyjeŜdŜają z Polski do Austrii. Ŝe: w Polsce Ŝadnej integracji nie było i nie będzie. choć to jego szef miał powiedzieć kiedyś. Pytani. Wrócę. Ci. Nie zawsze zdają sobie sprawę. Znam się na włoskiej kuchni. 9. Jeśli wszyscy za to będziemy się modlić. Niemiec i Francji.277 Najbardziej sprecyzowane plany mieli uchodźcy narodowości nie-czeczeńskiej: W restauracji chciałbym pracować. 7]. W podjęciu decyzji liczy się jednak moŜliwość zaspokojenia bieŜących potrzeb materialnych. Wczoraj przyjechali z Groznego. Tutaj czujemy się jak ludzie drugiej kategorii. kiedy moja Czeczenia będzie wolna od rosyjskiej agresji. Jak dostanę kartę stałego pobytu to pojadę na farmę. bo lubię pracę w rolnictwie. a droga do równoprawnego statusu obywateli kaŜdego z krajów europejskich jest równie długa i trudna. gdziekolwiek. co dziś niektórzy traktują jako proroczą klątwę. choć zapewne wielu nadal ma takie zamiary. lubię zwierzęta [Kameruńczyk].F. M. W dalszym ciągu myślano jednak o potencjalnej Przygotowano wówczas opracowanie pt. Niestety Ŝaden z ówczesnych uchodźców nie chciał wziąć w nim udziału. pojawił się tzw.

Analiza programów integracyjnych dla uchodźców. Ŝe skończone studia i względnie udane małŜeństwo (a niekiedy jedno i drugie razem) to czasami był najlepszy sposób na integracje. w: J. gdy znowelizowano Ustawę o pomocy społecznej. gdyŜ była to kwota w sam raz na sfinansowanie takiego wyjazdu. Polegał on przede wszystkim na przyznawaniu uznanym uchodźcom zapomóg pienięŜnych (przez 9 miesięcy 450 złoty na osobę) oraz pomocy w znalezieniu mieszkania i pracy. kiedy nastąpiło porozumienie między MSWiA a Ministerstwem Pracy i Polityki Społecznej. Dopiero jednak w 1998 r. próbowano wcielić w Ŝycie program dla uchodźców z byłej Jugosławii przewidujący obok nauki języka polskiego i tzw. s. Ŝe choć większość uchodźców wyjeŜdŜała to od początku były wśród nich osoby. Warszawa 2007. Frelak. gdyŜ były za niskie. Otrzymywane zasiłki tak naprawdę wiele nie rozwiązywały. które jednak zostawały w Polsce. mogły ruszyć od nowa działania w zakresie integracji. z którymi mogli zawrzeć związki małŜeńskie. W praktyce w okresie tym gdyby nie wysiłek Polskiej Akcji Humanitarnej uznani uchodźcy w ogóle nie mogliby liczyć na jakąkolwiek pomoc. W okresie tym większość prac związanych z integracją wykonywały organizacje pozarządowe. Niestety pojawiły się problemy z finansowaniem procesu integracji i w praktyce aŜ do 2001 roku poza zapomogami na pokrycie najbardziej podstawowych potrzeb uchodźcy nie mogli liczyć na Ŝadne działania integracyjne ze strony tych instytucji. MoŜna powiedzieć. Ostatecznie zakończono go w 1997 r.. Samoraj. Następnie ci. Przystanek Polska. W 1994 r. NaleŜy powiedzieć. Program PIA od początku nie miał oparcia w przepisach ustawowych a realizacja jego przez MSW była poniekąd wymuszona przez sytuację. Pomagała teŜ uchodźcom wraz z Caritas w znalezieniu mieszkania i pracy oraz w uzyskaniu dostępu do kursów językowych. jak lekcje języka polskiego. którzy znaleźli sobie w Polsce partnerów. pakietów integracyjnych (pewnej sumy pieniędzy na zagospodarowanie). która pozostawała niekiedy w Polsce były 405 B. Program jednak szybko się załamał na skutek wyjazdu z Polski w lipcu 1995 roku większości osób. Osobom tym na ogół nie była potrzebna większa pomoc ze strony organizacji pozarządowych. Dla nich zazwyczaj dalsza migracja nie miała juŜ sensu. do których był skierowany. Wiśniewski (red. gdyŜ musieliby wszystko przechodzić od początku bez gwarancji sukcesu. Miały być realizowane przez gminne Ośrodki Pomocy Społecznej koordynowane przez Zespoły Pomocy Społecznej podległe Wojewodom. W kierunku integracji uchodźców. J. która nałoŜyła obowiązek integracji uchodźców na Wojewodów a nowa Ustawa o Cudzoziemcach z 7 grudnia 1997 wyraźnie nie dawała podstaw do kontynuacji programu integracji przez MSW. Dość szybko opanowały one język polski. W pierwszym rzędzie byli to tzw. Polska Akcja Humanitarna uruchomiła własny ośrodek dla uchodźców zwany „Domem uchodźcy” oraz prowadziła system mieszkań rotacyjnych. . Na tym ostatnim polu współpracowały aktywnie z PIA organizacje pozarządowe (PAH i PCK)405. do których naleŜeli przewaŜnie zintegrowani juŜ cudzoziemcy odbywający studia w Polsce. Wśród uchodźców powszechne było wówczas przekonanie. które udostępniała uchodźcom do momentu ich usamodzielnienia.278 integracji. Program Indywidualnej Adaptacji (PIA) realizowany przez ośrodek recepcyjny w Dębaku a więc w ramach Ministerstwa Spraw Wewnętrznych.). Instytut Spraw Publicznych. Proces powstawania instytucji odpowiedzialnych za sprawy uchodźców w Polsce i na świecie. W. Klaus. znalazły wsparcie ze strony swoich polskich znajomych i przyjaciół a więc takŜe pracę i mieszkanie.. Pomocy finansowej na te dziania udzielał teŜ UNHCR. okresowo nawet kursy zawodowe czy języka angielskiego. Trzecią grupą. uchodźcy sur place. 42. Ŝe są to pieniądze na bilet za granicę. takŜe naukę w ojczystym języku i dostęp do prasy i literatury jugosłowiańskiej. aby wynająć mieszkanie i wystartować do samodzielnego Ŝycia w Polsce. Większość osób ze statusem uchodźcy brała je i po prostu wyjeŜdŜała. który tak naprawdę przez pewien czas funkcjonował (19951997) był tzw. Pierwszym programem. dlatego właśnie w ośrodkach pojawiły się pewne jej elementy.

A. Przez co ci. w: M. dobre miejsce do robienia interesów zwłaszcza na Stadionie Dziesięciolecia w Warszawie. Między piekłem a rajem. Warszawa 2007. Warszawa 2002. Dzięki Stadionowi stawali samodzielnie na nogi. Ząbek (red. Zresztą dla niektórych osób nieznających języka polskiego samo załatwianie tych spraw w urzędzie. Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej ponownie zdecydowało się działać w dziedzinie integracji w grudniu 2000 r. które otrzymywali zazwyczaj na nic więcej nie pozwały. Zob. Trio. otrzymać zasiłku dla bezrobotnych i korzystać z prawa do opieki medycznej a mało. 123.). Zaczęto przyznawać uchodźcom zasiłki. którzy nie otrzymali statusu uchodźcy i pozostawali w Polsce nielegalnie406. niestety z reguły wiele miesięcy zalegano z ich wypłatami. Ŝe poza wspomnianymi trudnościami. które z reguły w krajach imigracyjnych wywodzą się z członków rodzimej grupy etnicznej. Problemy adaptacji kulturowej uchodźców i imigrantów w Polsce. na kogo mogłyby liczyć w krajach zachodniej Europy. Bez zameldowania nie moŜna było zarejestrować się w Urzędzie Pracy. grup wsparcia. Urodzeni biznesmeni. którzy wcześniej osiedlili się w danym kraju. Trzeba tu podkreślić. Sytuacja powoli się zmieniała. Między piekłem a rajem. Ci takŜe chcieli zostać. Polska w końcu musiała wprowadzić jakieś skuteczne programy w dziedzinie integracji uchodźców. Jeśli mieli pracę to z czasem powoli się usamodzielniali. UNHCR. Krupińska. Afrykańscy kramarze ze Stadionu dziesięciolecia. Dawał on im szansę na odniesienie sukcesu finansowego. Więcej na ten temat: M. Stałą pracę bez znajomości języka polskiego i Ŝadnych dokumentów potwierdzających wykształcenie i umiejętności zawodowe teŜ było trudno znaleźć. który chciał zostać w Polsce musiał najpierw wyjść z błędnego koła jakie czasami stanowiło wynajęcie mieszkania. który właściciel mieszkania gotowy był zameldować u siebie uchodźcę.). Problemy adaptacji kulturowej uchodźców i imigrantów w Polsce. ale nie będąc tak zaradni. ale to im nawet skromna pomoc z programów takich jak PIA i wolontariuszy pracujących w PAH. Skromne zasiłki. kiedy to wydano Rozporządzenie dotyczące integracji uchodźców. Byli to przewaŜnie uchodźcy ze Sri Lanki. 408 A. jak wymienieni wyŜej zazwyczaj bez pomocy z zewnątrz nie dawali sobie rady. Uchodźcy ze Sri Lanki i M. Ząbek (red. Warszawa 2002. co dla większości imigrantów w tym i uchodźców zawsze było niezbędnym warunkiem integracji. Dopiero od stycznia 2005 r. W sumie nie było wiele takich osób. którzy pomagali im we wszystkich tych sprawach była najbardziej potrzebna. s.. którzy odkrywali w Polsce lat 90. Do 2004 r.279 osoby szczególnie przedsiębiorcze i zaradne. Za nim jednak do tego doszli często upływało kilka lat. KrzyŜaniak. czy pójście np. załatwienie meldunku i zarejestrowania się w Urzędzie Pracy. programy integracyjne zaczęły działać bardziej efektywnie. Niektórym później udało się dostać jakieś małe mieszkanie komunalne. Ŝe łączyli się w grupy i razem w kilka osób wynajmowali jedno nie duŜe mieszkanie i mieszkali tam razem. po przyjęciu Polski do Unii Europejskiej. którzy na nie liczyli znaleźli się nieraz w jeszcze gorszej sytuacji. większość programów była przerywana gdyŜ uchodźcy po wzięciu zaległych pieniędzy z kilku miesięcy najczęściej wyjeŜdŜali z kraju408. Armenii i niektórych krajów afrykańskich. Working Together. W Polsce rolę taki grup z konieczności muszą spełniać wzajemnie wobec siebie sami uchodźcy i wolontariusze z organizacji pozarządowych407. 15 lat UNHCR w Polsce. gdyŜ na przykład właściciele wynajmowanych mieszkań nie mieli zamiaru przedłuŜać im umowy wynajmu. Obok studiów i małŜeństwa to Stadion był kolejną najskuteczniejszą instytucją integrującą cudzoziemców nawet tych. KaŜdy z uznanych uchodźców. problemem w integracji był w Polsce zawsze brak tzw. 407 406 . do lekarza przerastało nieraz ich moŜliwości. Były jednak takŜe wśród uchodźców osoby szczególnie zmęczone sytuacją migracyjną i lękające się dalszego ryzyka. zwłaszcza jak nie miały nikogo. Trio. Kosowicz. Niektórzy spośród nich dawali sobie radę w ten sposób.

2004. Pomoc ta przysługuje uchodźcy od tego miesiąca kalendarzowego. 593. – mimo. W myśl Ustawy o pomocy społecznej z 12 marca 2004 r. Nr 64. Udzielona pomoc obejmuje teŜ małoletnie dzieci uchodźcy oraz małŜonka. poz. d) do 517 zł na osobę w rodzinie przynajmniej czteroosobowej. W związku z nowelizacją ustawy o cudzoziemcach w marcu 2008 r. Dz. 1669). Cudzoziemiec posiadający status uchodźcy otrzymany w Polsce lub zgodę na pobyt tolerowany ma prawo do świadczeń z pomocy społecznej409. Zasiłek wypłacany jest do 15 dnia kaŜdego miesiąca. w drugim półroczu programu (miesięcznie): a) do 1033 zł na osobę samotnie gospodarującą. który uchodźca otrzymuje w celu pokrycia kosztów utrzymania. 412 Wprawdzie wpisano prawo do programów integracyjnych dla cudzoziemców ze zgodą na pobyt tolerowany w projekt zmiany ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP. środków higieny oraz na opłaty mieszkaniowe. Cudzoziemcy ze zgodą na pobyt tolerowany. b) do 804 zł na osobę w rodzinie dwuosobowej. a obejmuje ona świadczenia pienięŜne na utrzymanie i pokrycie kosztów nauki języka. 410 409 . Środki na te działania pochodzą z budŜetu Wojewody. c) do 689 zł na osobę w rodzinie trzyosobowej.. które nadal biorą udział w Art. ze względu na miejsce zamieszkania. urzędzie starosty. koordynatorem działań na rzecz integracji uchodźców jest wojewoda (art. c) do 620 zł na osobę w rodzinie trzyosobowej. w sprawie udzielania pomocy uchodźcom na IPI składają się następujące elementy: świadczenia pienięŜne. w którym został złoŜony wniosek. W pierwszym półroczu programu (miesięcznie): a) do 1149 zł na osobę samotnie gospodarującą. a szczegółowe zasady i tryb udzielania pomocy uchodźcom. jakie otrzymuje uchodźca w ramach indywidualnego programu integracji kształtują się następująco. 411 Rozporządzeniem Ministra Polityki Społecznej z dnia 29 września 2005 r. w związku z wcześniejszymi wyborami parlamentarnymi – nowelizacja nie została uchwalona.U. formy i zakres pomocy oraz warunki jej wstrzymania lub odmowy zostały określone w specjalnym rozporządzeniu411. W ciągu 14 dni od daty uzyskania statusu uchodźca składa wniosek o udzielenie mu pomocy we właściwym. bezpłatnych Indywidualnych Programach Integracyjnych (IPI). Rozdział 5 tej ustawy (art. Zasiłek.in. 5 pkt 2. W 90% kierowane są jako dotacje celowe do powiatów. Ŝe znajdują się w porównywalnie trudnej sytuacji Ŝyciowej i mają podobne problemy adaptacyjne – nie są do nich uprawnieni412. i przyjęciem w niej w niej kategorii „ochrony uzupełniającej” (patrz rozdział trzeci) powstał nowy projekt tego rozporządzenia. opłacanie składki na powszechne ubezpieczenie zdrowotne. w sprawie udzielania pomocy uchodźcom (Dz. natomiast nie przysługuje uchodźcy będącego małŜonkiem obywatela polskiego. Zgodnie ze wspomnianym rozporządzeniem Ministra pracy z września 2005 r. a takŜe cudzoziemcy posiadający zgody na pobyt tolerowany. 413 Kwoty świadczeń pienięŜnych.280 Obecnie sytuacja prawna w dziedzinie integracji jest następująca. d) do 574 zł na osobę w rodzinie przynajmniej czteroosobowej. Uznani uchodźcy. jeśli oni równieŜ posiadają status uchodźcy. pkt. Nr 201. odzieŜy. jednakŜe do dnia oddania ksiąŜki do druku – m. 2005. wysokość świadczeń pienięŜnych. 5) zaś bezpośrednim realizatorem pomocy integracyjnej są Powiatowe Centra Pomocy Rodzinie (PCPR). Ponadto osoby ze statusem uchodźcy mogą brać udział w rocznych. b) do 723 zł na osobę w rodzinie dwuosobowej.U. w których obywateli polskich nie dotyczy obowiązek wizowy). powinien być przeznaczany zwłaszcza na zakup Ŝywności. opłacanie za uchodźcę składki na ubezpieczenie zdrowotne określonej przepisami o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz specjalistyczne poradnictwo. 91 do 95) w całości poświęcony został społecznej integracji uchodźców410. praca socjalna oraz specjalistyczne poradnictwo pracownika socjalnego413. 2. zrównani są w prawach z obywatelami polskimi (nie są uprawnieni jedynie do głosowania w wyborach oraz do wyjazdu bez wiz do krajów. Pozostałe przekazywane są do PAH i Caritas Archidiecezji Warszawskiej. poz. 22.

warunków jej odmowy lub wstrzymania. podania nieprawdziwych danych odnośnie sytuacji Ŝyciowej (do czasu wyjaśnienia okoliczności udzielenia takich informacji). dokumentu podróŜy zgodnego z Konwencją Genewską z 1951r. który po akceptacji programu przekazuje środki na jego realizację. uporczywego i zawinionego niewykonywania zobowiązań przez uchodźcę. który zostanie opracowany z uwzględnieniem sytuacji Ŝyciowej uchodźcy. Jeśli uchodźca zostanie pozbawiony statusu uchodźcy. Jeśli uchodźca zrezygnuje z zamieszkania w miejscu wskazanym przez wojewodę podczas programu integracyjnego. do współpracy i kontaktu. Głównie na terenie miasta Warszawy a poza tym w powiatach W kwestii znalezienia mieszkania dla uchodźcy PCPR współpracuje z właściwym wojewodą i gminą. oznacza to równocześnie rezygnację uchodźcy z realizacji programu. Uchodźca jest zobowiązany natomiast do zameldowania w miejscu zamieszkania. chyba Ŝe uchodźca został skazany prawomocnym wyrokiem sądu). moŜliwe jest wstrzymanie udzielanej pomocy. następuje odmowa udzielenia pomocy w formie zasiłku na pokrycie kosztów utrzymania (wymienione poniŜej) oraz nauki języka polskiego. które mogą być przydatne podczas opracowania dla niego indywidualnego programu integracyjnego. 415 Uchodźca powinien zdeklarować swoją chęć zamieszkania na danym obszarze oraz gotowość do podjęcia realizacji programu integracyjnego. 416 Jeśli uchodźca nie będzie się wywiązywał ze swoich zobowiązań. do prowadzenia z uchodźcą pracy socjalnej oraz działań wynikających z sytuacji Ŝyciowej uchodźcy. a uzgodnionych z realizatorem. nie rejestruje się w powiatowym urzędzie pracy albo nie poszukuje aktywnie pracy. Współpraca z uchodźcą moŜe trwać nie dłuŜej niŜ rok kalendarzowy. Ponadto składa pisemne oświadczenie. do pomocy w znalezieniu mieszkania414. Zmiana miejsca zamieszkania podczas realizacji programu jest moŜliwa jedynie w szczególnie uzasadnionych przypadkach. Indywidualne Programy Integracyjne są dla uchodźców nieobowiązkowe. Uchodźca moŜe równieŜ dołączyć kopie innych dokumentów. JeŜeli uchodźca np. Ŝe złoŜy wniosek o IPI w ciągu 60 dni od daty otrzymania na piśmie decyzji o uzyskaniu statusu uchodźcy415. wówczas pomoc integracyjna moŜe zostać wstrzymana416. Do wniosku powinny być załączone kopie decyzji o nadaniu statusu uchodźcy oraz wydanej w związku z tym karty pobytu. (jeśli jest taka potrzeba). Ten uzgodniony z uchodźcą program wraz z kosztorysem realizacji zostaje przesłany przez PCPR do wojewody. Głównymi realizatorami tego programu są jednak pracownicy Powiatowych Centrów Pomocy Rodzinie. do wspierania uchodźcy w kontaktach ze środowiskiem lokalnym. Udzielanie pomocy wstrzymuje się równieŜ wówczas. Cudzoziemiec moŜe do nich przystąpić pod warunkiem. Programy te układane są przez pracowników socjalnych zatrudnionych w Powiatowych Centrach Pomocy Rodzinie we współpracy z uchodźcami. Jak dotąd Indywidualne Programy Integracyjne realizowane były wyłącznie w Województwie Mazowieckim. gdy uchodźca przebywa ponad 30 dni w zakładzie opieki zdrowotnej (do czasu opuszczenia zakładu) oraz gdy przeciwko uchodźcy jest wszczęte postępowanie karne (do czasu prawomocnego zakończenia postępowania. po przeprowadzeniu wywiadu środowiskowego. nie bierze udziału w lekcjach języka polskiego. 414 . wykorzystania pomocy niezgodnie z celem. do uczęszczania na kursy języka polskiego. w jakim została udzielona. uwzględniając w miarę moŜliwości wybór miejsca zamieszkania dokonany przez uchodźcę. do wykonywania działań wynikających z jego sytuacji Ŝyciowej. zarejestrowania się w powiatowym urzędzie pracy i aktywnego poszukiwania pracy. Ŝe nie zwrócił się z podobnym wnioskiem do urzędu w innym województwie. Udzielanie wsparcia uchodźcom w ramach indywidualnych programów integracyjnych jest uzaleŜnione od wypełniania przez nich obowiązków określonych w umowie dotyczącej IPI. PCPR jest zobowiązane do udzielania uchodźcy informacji odnośnie zaplanowanej pomocy. zwłaszcza w przypadku braku aktywnego udziału uchodźcy w procesie swojej integracji.281 działaniach integracyjnych. z realizatorem programu. przynajmniej dwa razy w miesiącu.

Wydział Polityki Społecznej. Tak np. piekarz. Mimo wielu szkoleń zawodowych organizowanych przez Urząd Pracy uchodźcy rzadko korzystają z takich ofert. Największym problemem w adaptacji uchodźców w Polsce od początku był brak dla nich dostępnych mieszkań. w których wzięło udział 297 uchodźców. Pakistanu. Somalii. Przez pierwsze 3 miesiące realizacji programu uchodźcy zresztą zwykle nadal przebywają w ośrodku. ochraniarz. co czwarty uczestnik IPI nadal mieszka w ośrodku a tylko 2 % spośród nich udało się dostać mieszkania komunalne. Stąd prawie. Mazowiecki Urząd Wojewódzki. jak spawacz. Iranu. Pracowników tych przygotowywano do wykonywania kilku ról w trakcie kontaktów z uchodźcami. korzystać z komputera itp. Piaseczno. Ci zaś najczęściej chcą mieszkać w Warszawie a jeśli jest inaczej. w których realizowane są programy indywidualnej integracji lub z zasobów TBS. Ten ostatni jest równieŜ miejscem gdzie uchodźcy mogą się spotykać. architekta (konstruującego z uchodźcą program integracji). Mimo to 73 % uchodźców. ale bierze pod uwagę do pewnego stopnia preferencje samego uchodźcy. w 2004 r. których zdecydowało się pozostać w Polsce i przystąpić do IPI. praca przy robieniu kebabu czy praca fizyczna w 417 Sprawozdanie z realizacji IPI w 2007 r. mechanik samochodowy. Są to przede wszystkim dodatkowe warsztaty. maklera (nawiązującego kontakty z rozmaitymi organizacjami). gdzie ceny są nieco niŜsze lub czynią to w sposób.in. jaki opisywaliśmy powyŜej. Siedlce. jak na Pradze Północ. Afganistanu. Organizuje je m. szkolenia zawodowe. Oddział Programów i Analiz. doradztwo prawne i kursy języka polskiego. W Warszawie tylko 21 osób biorących udział w IPI podjęło w 2007 r. Pochodzą one najczęściej z zasobów miasta Warszawy. opiekuna i nadzorcy (kontrolującego jego postępy). Przy czym liczba ta z roku na rok wzrasta. Ponadto w 2007 r. Są to niewielkie liczby 2 do 5 mieszkań rocznie. Obejmowały kursy języka polskiego z elementami wiedzy o Polsce i orientacji zawodowej oraz systemu funkcjonowania państwa i społeczeństwa polskiego. Zorganizowano równieŜ warsztaty dla pracowników socjalnych PCPR. mediatora (negocjującego w jego imieniu z róŜnymi instytucjami). Rocznie w programach bierze udział średnio po sto kilkadziesiąt osób dorosłych i mniej więcej tyle samo dzieci. Sudanu. monter instalacji sanitarnych. to związane jest to przewaŜnie z połoŜeniem ośrodka. Ŝe jeśli nawet znajduje się odpowiednie mieszkanie to bardzo trudno przekonać właściciela. Obecnie dzięki środkom unijnym rozwija się dodatkowa sieć usług skierowanych do uchodźców. Warszawa kwiecień 2008. sprzątanie. stalą pracę w takich zawodach. blacharz. O miejscu realizacji programu integracyjnego decyduje Wojewoda. niskie wykształcenie i brak kwalifikacji zawodowej uniemoŜliwiają wielu z nich jej znalezienie. Podobną działalność prowadzi Fundacja na Rzecz Integracji Zawodowej i Społecznej oraz Rozwoju Przedsiębiorczości VIA oraz Międzykulturowe Centrum Adaptacji Zawodowej na Uniwersytecie Warszawskim. . Radom i Płock. Turcji czy Konga417. Ceny wynajmu na wolnym rynku są dla nich zbyt wysokie. programów było juŜ 155 i objęto nimi 445 osób (oczywiście połowę z tej liczby to były dzieci). aby zameldował w nim czasowo cudzoziemca-uchodźcę. Radomia lub innych miasta. Międzykulturowe Centrum Adaptacji Zawodowej i Klub Uchodźcy w Warszawie. kulturami krajów pochodzenia. pomoc kuchenna.282 Nowy Dwór. radzenia sobie ze stresem itp. Resztę stanowią pojedyncze osoby z róŜnych innych krajów Najczęściej pochodzą z Białorusi. Szkolenia obejmowały zagadnienia związane z problemami integracji. NaleŜy dodać. Kolejnym problemem dla uchodźców jest dostanie stałej w miarę dobrze płatnej pracy. w którym przebywali. AzerbejdŜanu. Kamerunu. Słaba lub Ŝadna znajomość języka polskiego. natomiast w 2007 r. roli badacza (poznającego potrzeby i problemy uchodźcy). organizować spotkania okolicznościowe. Nie ma innego wyboru. Pruszków. Pod względem narodowościowym w ponad 90% są to uchodźcy z Federacji Rosyjskiej (Czeczeni). Wołomin. uruchomiono 107 indywidualnych programów. Najczęściej wynajmują je w podwarszawskich miejscowościach. od stycznia do listopada dzięki środkom pozyskanym z Europejskiego Funduszu na rzecz Uchodźców po raz pierwszy organizowane były szkolenia skierowane do osób przebywających na pobycie tolerowanym. na terenie województwa Mazowieckiego.

rozpoczęcia przez niego kursu języka polskiego. Najwięcej daje karta pobytu. ogrodu zoologicznego. gdyby człowiek nie dostał statusu. ciąŜą lub okresem połogu. zwłaszcza w odniesieniu do kosztów wynajęcia mieszkania i ogólnego utrzymania. wyŜywienie. młodzi męŜczyźni. Nie oznacza to oczywiście. a nawet wycieczki np. który się stara o otrzymanie. a oprócz tego otrzymują jeszcze tzw. kieszonkowe418. Najczęściej są to samotni. Z nauką języka polskiego teŜ bywają problemy. Wszyscy narzekają na wysokie koszty dojazdu na kursy.. To byłoby. Wyrzucili mnie dwunastego grudnia. którzy są zaangaŜowani. Czy jednak wydłuŜanie programu integracyjnego i zwiększanie opieki socjalnej moŜe to zmienić a nie spowoduje tylko zjawiska tzw. a potem ośrodek trzy miesiące i wyrzucają na ulicę. geografii i historii polskiej. Organizowane są wyjścia do muzeów. co faktycznie przyda im się najszybciej. uczy tego.in. tzn. Zapoznaje się ich z niektórymi polskimi tradycjami zwłaszcza świątecznymi. Fundacja odnotowuje wiele sukcesów obserwując postępy czynione przez niektórych uczestników programu. co innego. Ŝe na dzień dzisiejszy trudno jeszcze zdecydowanie ocenić ich skuteczność Faktem jest. Oswaja się ich z innymi rolami niŜ „uchodźca”. który gwarantuje jakieś pieniądze cały rok…on nie daje ani ubezpieczenia zdrowotnego. Tylko w zakresie podstawowych załoŜeń programu dotyczących zarejestrowania się uczestnika w Urzędzie Pracy. czy otrzymania mieszkania komunalnego czy rotacyjnego niektórzy jego uczestnicy wyjeŜdŜają. Przyczyną jest pogłębiające się z upływem czasu rozczarowanie uchodźców ogólną sytuacją w Polsce a zwłaszcza poziomem oferowanych im zarobków oraz oferowanej pomocy społecznej. WaŜnym czynnikiem pozostają takŜe nie zawsze najlepsze relacje z innymi instytucjami publicznymi. W ramach IPI prowadzona jest przez Fundację Nauki Języków Obcych „Linguae Mundi” w sposób bardzo nowoczesny. Rzadko udaje się skończyć program matkom z dziećmi. Ponad 32% programów jest przerywana. jak mówią jej nauczyciele „widać niekiedy rozkwitanie człowieka”. które mają Por. Pozostali wykonywali tylko prace sezonowe lub dorywcze w szarej strefie lub na umowę zlecenie. zakwaterowanie w ośrodkach dla uchodźców.283 hipermarkecie. nic [WF2 – R2]. Wydaje się im takŜe paradoksem. Reaguje aktywnie na ich potrzeby. Równie wielu uchodźców jednak nie wykorzystuje stworzonych im moŜliwości. W jej trakcie uchodźcy mają okazję zapoznać się z elementami kultury. Ŝe jedynie niewielka liczba uchodźców biorących udział w programie po jego zakończeniu usamodzielniła się i nawiązuje dobre kontakty z polskim otoczeniem. kina. przeciąŜeni są często innymi obowiązkami. wyboru lekarza pierwszego kontaktu i zdobycia zameldowania udaje się większości beneficjentów osiągnąć cel. które mają zagwarantowane m. Ŝe działania integracyjne zakończyły się w ich przypadku sukcesem. opieką nad dzieckiem. Podsumowując prowadzone działania integracyjne w ramach IPI trzeba stwierdzić.. aby ich przygotować do samodzielnego funkcjonowania na polskim rynku pracy oraz w innych dziedzinach naszego Ŝycia społecznego. 418 . Ŝe uznani uchodźcy zyskują mniejszy zakres pomocy niŜ osoby ubiegające się o ten status. Stąd fundacja podjęła się równieŜ realizować je w miejscach zamieszkania uchodźców. a ci. Zazwyczaj męŜczyźni usprawiedliwiają się brakiem czasu z powodu pracy lub jej poszukiwania a kobiety zajmowaniem się gospodarstwem domowym. „wyuczonej bezradności” tak często obserwowanej u uczestników rozbudowanych programów integracyjnych w niektórych państwach zachodnich? Ogólnie rzecz biorąc badacze tych zagadnień podkreślają. Nawet po ukończeniu programu. Niewątpliwie brak jednak ściślejszego egzekwowania przez pracowników PCPR ustawowego obowiązku nauki języka polskiego. Zdaniem niektórych pracowników socjalnych czas trwania programu integracyjnego ograniczony do jednego roku dla uchodźców jest zbyt krótki. ubranie. Ŝe z jednej strony brakuje w tych programach odpowiednio wyszkolonych pracowników do pracy z uchodźcami. Wielu z powodu nie uczestniczenia w zajęciach w dalszym ciągu nie znają języka polskiego. do Krakowa. Po prostu jest to status takiego obcego. gdyŜ biorący w nich udział decydują się jednak na wyjazd z Polski lub nie wywiązują się z przyjętych na siebie zobowiązań.

co się nie zawsze zdarza. A w tym wszystkim jest biedny człowiek. Frelak. machają tymi pieniędzmi. którzy będą chcieli wyjechać i tak wyjadą. od klimatu społecznego. M. 9. 421 M. Bieniecki (współpraca). Instytut Spraw Publicznych. a w rodzinie jest 5 osób. bliskich. Warszawa 2007. J. Rybińska. Podkreśla się takŜe. kiedy hipotetycznie mają 2. z którym wiąŜe się konieczność wyjścia z ośrodka: W którymś momencie uchodźcy z tego ośrodka wychodzą. Instytut Spraw Publicznych. jeŜeli dostają od pomocy społecznej 500 zł na osobę. N. na starcie. Ze szczegółowych kwestii jako pierwsza i podstawowa pojawia się kwestia środków na utrzymanie siebie i rodziny oraz ich zdobycie. nr 2. organizacji i osób zaangaŜowanych na rzecz integracji uchodźców419..284 wpływ na przebieg integracji uchodźców. 5. czyli nawet w takiej sytuacji. I oni wychodzą w wielkie NIC. Analiza programów integracyjnych dla uchodźców. Idą sobie drogą. Przystanek Polska.5 tys.). Zdaniem osoby zaangaŜowanej od wielu lat w te sprawy „powodzenie integracji zaleŜy w duŜej mierze od czynników zewnętrznych: między innymi od właściwej edukacji i pomocy społecznej. Klaus. Warszawa 2007. próbuję wynająć mieszkanie. Z Małgorzatą Gebert i Janiną Ochojska-Okońską o uchodźcach w Polsce rozmawiają Michał Bardel i Marcin śyła. Wiśniewski (red. Samoraj.. Zwraca się teŜ uwagę na brak zainteresowania i współpracy większości uchodźców biorących udział w tych programach (wśród. B. które mogły poradzić sobie na polskim rynku pracy (posiadały odpowiednie i poszukiwane na nim kwalifikacje) oraz znały (przynajmniej na poziomie podstawowym) język polski421. W. w: J. Przystanek Polska.). rzeczywiście sami odczuwają potrzebę. s.cit. Ŝe nikogo nie zintegruje się na siłę. op. Pamiętać teŜ trzeba. bo dostają z reguły duŜo mniej. Ci. Wyniki badań przeprowadzonych wśród osób zajmujących się uchodźcami. 129-131. Nawet. których przewaŜają głównie osoby narodowości czeczeńskiej)420. Wiśniewski (red. Dlaczego uchodźcy „nie chcą”się integrować się w Polsce?. w: J. Bez szerszego wykorzystywania zasobów mieszkaniowych gmin w całej Polsce i programu taniego budownictwa socjalnego trudno planować integracje uchodźców na większą skalę. jak najszybszego usamodzielnienia się w Polsce. Analiza programów integracyjnych dla uchodźców. 29. Pawlak. 420 419 . jak teŜ przez osoby oczekujące na ten status w ośrodkach oraz przedstawicieli organizacji pozarządowych zajmujących się tymi sprawami. Frelak. W. J. który powinien się z nami integrować. Staje się ona paląca zaraz po uzyskaniu pozytywnej decyzji w sprawie statusu uchodźcy. Klaus. Integracja uchodźców – wyzwania normalnego Ŝycia i polityki państwa – poglądy uchodźców i pomocodawców Problemy integracji w polskim społeczeństwie są uświadamiane i starannie rozwaŜane zarówno przez samych uchodźców. 422 Wypowiedź Małgorzaty Gebert w dyskusji pt.. proszę pani. Nie moŜna jednak zapominać o specyficznej sytuacji uchodźcy. którzy zostali gdzieś daleko. s. Ŝe w ramach tych programów sukces integracyjny odniosły głównie te osoby.. pozbawioną środków do Ŝycia matkę. Kluczowym zagadnieniem w usamodzielnianiu się uchodźców. Nowe miejsce do Ŝycia. o które chodzi w tych programach integracyjnych jest jednak posiadanie przez nich wreszcie domu. Udaje się to tym. Ocena skuteczności Indywidualnych Programów Integracji. czy pan ma dla mnie Sprawozdanie z realizacji IPI w 2007 r. 98-101. „Znak” 2008. s. mówią – ja tu jestem uchodźcą. której trzeba wysłać pierwsze zarobione pieniądze zamiast zapłacić za wynajem mieszkania w Polsce”422. ale co innego ma on na głowie: swoją rodzinną tragedię. którzy posiadają odpowiednio silne motywacje. Postuluje się bardziej intensywną współpracę instytucji.

powinien mieć szkołę. W momencie. zwłaszcza. to teŜ nie chcą wynajmować [WF2 – Sudan]) lub jest cudzoziemcem: Nie wiem jak dalej będzie. Nie jest to tylko kwestia znalezienia zatrudnienia – to takŜe problem kwalifikacji. takŜe inny zbliŜony przykład: Ok. tylko. czy pani ma dla mnie mieszkanie. która dzwoni. tylko pcha troszeczkę do przodu [Czeczenia]. co jest im potrzebne to masz pracę [WF2 – R2]. a takich rzeczy nie ma. Ŝe ma rodzinę i małe dzieci: Jeśli ktoś ma dzieci. gdy uchodźca ma rodzinę: Jak masz rodzinę to gówno z finansów…[WF2 – R2]) oraz pojawia się kwestia wynajęcia mieszkania: Za tysiąc złotych utrzymać mieszkanie i Ŝyć to jest niemoŜliwe [WF2 – R2]. w którym wynajmujący dowiaduje się. ale nie [WF3. idzie się leczyć. ale jeśli masz umiejętności do tego. hulaj dusza po całej Polsce [NGO’s2]. dziecko powinno mieć mieszkanie. A jak się dzwoni. Idziesz oglądasz pokój. się uczyć.. nie interesuje ich. Por. Nie tylko chodzi o kwestie finansowe. gdy osoba informuje potencjalnego właściciela mieszkania. Ŝe pokoju nie ma (choć jak dzwoni ktoś kto mówi po polsku to się okazuje. Po prostu nie chce.. trzeba szukać najtańszego mieszkania…Dzwonię z ogłoszenia o mieszkanie do wynajęcia i gdy słyszą.Białoruś2]423. Ŝe oddzwonią i nigdy nie oddzwaniają. które powinny być dla kaŜdego człowieka. Ktoś poradził. powiedzmy. co powiedzieliśmy. Ŝe oni są w jakiś sposób wykluczani. koszty wynajęcie takiego mieszkania. Czasem są 423 No po pierwsze Ŝyć normalnie. z jakiego kraju jesteś.. a moŜe pani ma dla mnie mieszkanie. Problemy te potęgują się wówczas. od gminy do gminy. To znaczy pracować. Ŝe pokoju nie szuka osoba polskiego pochodzenia. 424 . to mówią. to rzucają słuchawką. tylko jakiej jest narodowości [WF2 – Kurdystan]424. która teŜ nic nie da. Wynajęcie mieszkania pozostaje tutaj wręcz decyzją egzystencjalnie strategiczną. A jak na przykład te pięć tysięcy miesięcznie będzie. Jeśli będzie chore. ale załatwienie sobie takiego lokum: Nie wiem jak dalej będzie. Jest tutaj duŜo obcokrajowców i oni nie patrzą. Podobne doświadczenia stają się udziałem uchodźców przy poszukiwaniu pracy. Problemy finansowe potęgują się.Afryka2]. Praca to jest kawał naszego czasu. Ŝe bardzo im przykro.Afryka2]. mieć miejsce gdzie moŜna przyjść odpocząć. kultury pracy i społecznego wdroŜenia do niej: To jest wszystko. a oni wtedy mówią.. powinno mieć ubezpieczenie zdrowotne. I to było trudne dla niego. mówią ci. trzeba szukać najtańszego mieszkania. Ŝe szukam na przykład pokoju z przyjacielem. mieć przyjaciół [WF3 – Białorusin 2]. Ŝe to nie Polak dzwoni. Ŝe jest). gdzie oczy poniosą. jakiej jest narodowości [WF3 . Ŝe to nie Polak dzwoni.. kąt jakiś swój. Dzwonię z ogłoszenia o mieszkanie do wynajęcia i gdy słyszą. to rzucają słuchawką. Dlaczego? Bez powodu.. Ŝe cudzoziemcy w Polsce. gdzie głównym problemem pozostaje wybór pracy legalnie lub „na czarno”: A tutaj praca na czarno. to przestaje chcieć jej wynająć pokój. lecz ktoś obcy. to podstawowe rzeczy będą i człowiek nie będzie mieszkał na ulicy. kim jest osoba.285 mieszkanie. nie interesuje ich kim jest osoba która dzwoni. w przyzwoity sposób się ubierze [WF3 . jak np. Ŝe jest się cudzoziemcem. gdy posiada się rodzinę: To są podstawowe rzeczy. Ŝeby mówić od razu. Ja pracuję na czarno [WF2 – B1].

sytuacja. którzy przyjeŜdŜali. czy kraju pochodzenia. umiejętności nie są w stanie odpowiedzieć na oczekiwania społeczeństwa. do których w pewien sposób ciąŜyli ci. Jedną z konsekwencji jest wyjście z reŜimu dyscypliny pracy: Wiele osób. Nie mówię o jakichś emocjonalnych nastawieniach. co mają 10 dzieci. To są specjaliści. bo został stracony ten okres w ośrodku. Natomiast wiele osób. kraj zbudowany przez emigrantów. bo warunki wojenne na to nie pozwalały. po czym za miesiąc przyszła. musi się ona dostosować do mnóstwa jakichś wymogów. Człowiek nie potrafi się posługiwać technologiami. którzy są potrzebni byli. Ale to nie jest Ameryka. no to de facto ten proces nie następował. Ŝe były jakieś tworzące się społeczności cudzoziemskie. procedur itd.286 to bardzo obiektywne rzeczy w sensie swoich kwalifikacji. 2 i 3]. m. Trzeba tylko jedno zrobić. przez ostatnie ileś lat nie pracowało w takim pojęciu. z powodu działań wojennych. jeŜeli zarabiało. wypowiadali się równieŜ na temat warunków udanej integracji uchodźców. Stawiają to jako warunek udanej ich integracji w Polsce: KaŜdy ubiegający się o azyl powinien mieć moŜliwość pracowania legalnego. To jest oczywiście takie Por. Wartość dla Polski. a nie potrzebni nie. nie wiem. No i tu obija się. Jest niekompatybilny do społeczeństwa [WF1 – NGOs3]. Ŝe zatrudnił uchodźczynię. inny ciekawą wypowiedź na ten temat: Jeden uchodźca mi opowiadał. szczególnie Czeczenów. Ŝeby ludzie. komputerowymi. po czy zadzwoniła. to ona nie przyjdzie i porzuciła pracę na miesiąc. Większość uchodźców u siebie w kraju nie miała szans na normalną pracę. Wszystkie strony podkreślały brak „uwewnętrznionych” w naszym społeczeństwie tradycji imigracji oraz polityk integracyjnych: Ze względu na spuściznę historyczną polskie społeczeństwo było bardzo homogeniczne. Uchodźcy to często wykształceni ludzie. Zwracają uwagę na „ekonomiczne” znaczenie uchodźców: Polacy nie wiedzą. Jest duŜy potencjał w uchodźcach [WF3 . Popatrzcie na Amerykę. ona uwaŜała. mieć obowiązki. jak i przedstawiciele organizacji pozarządowych i administracji.NGO’s1]425. ucieczek. Nie tacy.Afryka2]. normalni ludzie. jak my pracujemy. Codziennie chodzić do pracy. Ŝe ona jest zmęczona. jaka jest wartość uchodźców. Konkretny przykład. Ŝe to jest zupełnie normalne [WF1 – NGOs1. być punktualny. czymś handlując [WF1. Nie moŜna dzielić ludzi na potrzebnych i niepotrzebnych [WF3. 425 . Mogą pracować [WF3 . ale równieŜ o pewnym bieŜącym procesie społecznym. Badane przez nas osoby.Białoruś1]. dlaczego to jest dziwna. zarówno oczekujące na status uchodźcy. Ŝe w Czeczenii nie ma takich moŜliwości.in. przebywania w innych ośrodkach uchodźczych itp. chcą się rozwijać i Polska powinna to wykorzystać [WF3 Afryka1]. Ŝe ona właściwie odpoczęła i moŜe dalej pracować.Białorusin2]. która popracowała kilka tygodni. które mogliby podjąć. Niektórzy uchodźcy z kolei mocno podkreślają znaczenie rynkowe swoich umiejętności zawodowych oraz pracy. to zakładamy. I ona nie rozumiała. to gdzieś tam stojąc.

Ŝeby społeczeństwo się sprawami cudzoziemców i uchodźców interesowało i Ŝeby wszystkie środowiska. jaka jest wartość uchodźców. czy to w administracji. Polacy nie wiedzą. jeŜeli on jest rodakiem naszym [W1. Ŝeby kogoś zaprosić do jakieś społeczności. stały się bardziej róŜnorodne etnicznie a odmienności są tam tolerowaną jeśli nie całkiem akceptowaną „normalnością”: My faktycznie jesteśmy bardzo jednolitym społeczeństwem przez te parędziesiąt lat historii i to jest społeczeństwo. Jest duŜy potencjał w uchodźcach. Ŝe polskie społeczeństwo niechętnie się przystosowuje do tej zmiany. takŜe zbliŜoną wypowiedź: W Polsce nie ma takich tradycji migracji. Sprawy uchodźcze nadal stanowią przedmiot słabego zainteresowania publicznego w naszym kraju. które mają jakąś rolę do odegrania. z którego pochodzą. Pokazywać moŜliwe zyski z przyjmowania takich osób: Powinni informować ludzi. Podkreślano. Uchodźcy to często wykształceni ludzie. chcą się rozwijać i Polska powinna to wykorzystać [WF3. Nie ma właściwie takich mechanizmów. Pokazują mały kawałek np.] w jakiś zintegrowany sposób i było elementem komunikowania się ze społeczeństwem [WF1. A1]. gdzie doszło do masowej imigracji jak w ostatnim półwieczu.Afryka2]. Ŝe waŜny jest sposób przedstawiania tych zagadnień w mediach. Powoduje to. to nikt nie będzie drąŜył: no tak. Tymczasem społeczeństwa w krajach Europy Zachodniej. no. Kenii taki ładny turystycznie. nawet. Zob. gdzie społeczności imigracyjne są narodowo zorganizowane i w naturalny sposób nowo przyjeŜdŜający czy azylanci. polityce. Ŝe przyjechałeś skądeś. I to jest jeszcze ta róŜnica. jak się ktoś nowy pojawia w miejscowości. w którym. Ŝe jak ktoś mówi jestem Amerykaninem. będziemy dalej drąŜyć. czy Wielka Brytania. a nie epatować egzotyką dalekich krajów. jak się widzi kogoś o innych rysach twarzy albo o innym kolorze skóry. kim są uchodźcy i obiektywne przedstawiać sytuacje w kraju.NGO’s3]. [.287 najbardziej wyraziste porównanie ze społeczeństwami klasycznie imigracyjnymi. zdaniem wielu reagujemy z niepokojem i zadajemy pytanie o jej pochodzenie. ale skąd przyjechałeś? Natomiast są takie kraje. naleŜy do takiej grupy krajów. Popatrzcie na Amerykę. Powinny one w sposób bardziej obiektywny informować na temat sytuacji uchodźczej na świecie. Ŝe Polska to jest taki kraj. Pokazują atrakcyjne wioski w Afryce. a to nie jest obiektywne. ale twój kolor skóry wskazuje na to. to zwraca to uwagę. ramach kraju. I na odpowiedź: jestem z Polski.NGOs 3]. mediach. o którym bardzo mądrze powiedział kiedyś profesor Kapiszewski. 426 .. Wartość dla Polski. czy inni ciąŜą ku tym społecznościom [WF1 .. co przekłada się na niewielkie nimi zainteresowanie: WciąŜ nie ma takiego silnego koła zamachowego. Stany Zjednoczone. Ŝe jednak moŜe być inna struktura społeczna [WF1 – NGOs2]426. to automatycznie nasuwa się pytanie: a skąd jesteś. jestem Anglikiem. kraj zbudowany przez emigrantów. Ŝe na dostrzegalne odmienności „rasowe” lub kulturowe tych osób.

Łotocki (red. czyli rządowe. Firlit-Fesnak. ale Caritas bywał aktywny. 427 . Instytut Polityki Społecznej UW. Społeczność i instytucje lokalne wobec inicjatywy utworzenia ośrodka dla uchodźców. G. istotne staje się wsparcie spraw uchodźczych ze strony róŜnych instytucji i autorytetów publicznych. na włączeniu społeczności lokalnych do pracy na rzecz integracji społecznej uchodźców oraz ich udziału w specjalnych programach. delegat ze strony Episkopatu ds. w tym zwłaszcza Kościoła katolickiego. Jeśli chodzi o ośrodek. Albo dodatkowe lekcje polskiego. zaangaŜowanie indywidualne i instytucjonalne równieŜ. nie przeszkadzają nawet. bez udziału ks.). prawda. zdaniem pracowników organizacji pozarządowych.288 Nasi badani wypowiadali się na temat konkretnych sposobów – rekomendacji rozwiązywania problemów integracyjnych uchodźców. czy na społeczności lokalne jest zerowe. osobach z pobytami tolerowanymi. Ale były teŜ ponoć tacy proboszczowie. czyli w Na temat problemów i trudnych relacji między społecznością lokalną a ośrodkiem dla uchodźców zob. to absolutnie jest to zasługa księdza Osieckiego. to znaczy. “Raporty Migracyjne” nr 7. na beneficjentach ostatecznych: repatriantach. Z tym związane są sprawy finansowania potrzeb integracyjnych uchodźców z budŜetu państwa poprzez gminy: Z uchodźcą i za uchodźcą powinny iść pieniądze. Ŝe dostaje extra psychologa. Zwracano uwagę na brak integracji pogłębionej. Na pewno.NGOs3]. Czyli jedno i drugie idzie od strony rządowej [WF1 – NGOs2]. nie Kościoła. ale w wielu wypadkach jego instytucjonalne poparcie lub przyjazna postawa jego przedstawicieli przyczyniła się do rozwiązania trudnych problemów dla uchodźców: Opieka Kościoła. Ale to są chyba działania osób Kościoła. Skoncentrowały się one na paru grupach zagadnień. to tak naprawdę nie ma Ŝadnych działań adresowanych do społeczności lokalnych. Warszawa 2006. Który? Warszawski. szansę na rozwiązanie problemów integracyjnych uchodźców widzą nasi badani we wczesnym rozpoczęciu przygotowania integracyjnego juŜ w ośrodku. imigrantów i uchodźców [WF1 – NGOs1 i 2]. OtóŜ opieką nad uchodźcami w najmniejszym stopniu nie zajmują się gminy. Ŝeby było stać gminę zapewnić temu dziecku edukację. czyli na fakt. I to jest ten poziom samorządowy. Ł. Ŝe jeŜeli ma szkoła cudzoziemskie dzieci. w których uchodźcy mają Ŝyć bądź chcieliby mieszkać. uchodźcach. Ŝe proces powinien obejmować obie strony. którzy odgrywali na tych lokalnych gruntach bardzo istotną rolę kształtując postawy społeczne wobec ośrodków. raz mniej raz więcej. Kościół jako taki moŜe nie. lecz równieŜ społeczność przyjmującą: RóŜne działania koncentrują się. od Ministerstwa Edukacji. Kantorskiego trudno by było ten ośrodek tam otworzyć. o którym mówimy [WF1. jeśli chodzi o Dębak. Odgrywał on tutaj róŜną rolę. czy coś takiego konkretnie działa? Tak. Na to. w postaci rozporządzenia. po prostu zero [WF1 – NGOs1]427. PrzełoŜenie na gminy. Po drugie. a nie Kościoła jako takiego. nie tylko imigrantów. mniej czy bardziej. Od kogo? Od róŜnych instytucji. Skąd te pieniądze by były? BudŜetowe. Po pierwsze. Na poziomie lokalnym. jest.

rozumianego jako zdobywanie i posiadanie więzi społecznych z Polakami. dlatego słabo mówię po polsku. bądź nie uzyska prawo pobytu. w której przebywali w ośrodku: Wydaje mi się. organizacjami pozarządowymi itp. wyuczonej bezradności. Według opinii pomocodawców dzięki tej pracy taka osoba będzie miała moŜliwość uniknięcia „syndromu obozowego”. jak jest. Program „pre-integracji” w ośrodkach. Kontynuować poza ośrodkiem. siłą rzeczy trzeba te dwie fazy odróŜnić.. w których jest tak. czyli do momentu. Ŝeby zapobiec całej tej marginalizacji. Zanim ten człowiek wyjdzie z ośrodka i zanim pójdą za nim pieniądze do gminy. Będzie teŜ bardziej przygotowana do wymagań normalnego funkcjonowania w Ŝyciu:. zdaniem badanych. tworzyć środowisko towarzyskie itp. Zanim ten człowiek wyjdzie z ośrodka. którzy otrzymali status uchodźcy osiedlają się często w miejscowości. Te rzeczy.informować. syndromu obozowego. gdy człowiek uzyska. Więzi są teŜ. ale równieŜ ten nieszczęsny pobyt tolerowany i potem jego dalsza ścieŜka po otrzymaniu decyzji o moŜliwości prawa pobytu w Polsce [WF1 – NGOs 1 i 2].289 programie „pre-integracji”. Chodzi o to. Postulują więc: tworzyć warunki do preintegracji. który trwa. Ŝe po prostu w tych ośrodkach musi być więcej pracy socjalnej. jak jest. czekamy na decyzję.: No dobra. podobna wypowiedź na ten temat: Wydaje mi się. chociaŜ trochę przygotowany do Ŝycia w tej gminie. 428 . Ŝe jeszcze coś wypadałoby zrobić z tymi ośrodkami. nie tylko status uchodźcy. Dlatego najniŜsza płaca. Ŝe uchodźcy. decyzja przychodzi.. Tym bardziej. Ten program powinien być pierwszą częścią przygotowania do Ŝycia w Polsce. ułatwiać załatwianie róŜnych spraw. Nawiązywanie więzi to jest proces. to niechby on był. Ŝeby ten moment wejścia w nasz system nie powodował dalszego zapadania się. Bo było mało czasu do adaptacji. moŜemy wyjść i co wtedy? MoŜemy stworzyć więzi. To nie rodzi się Por. Ŝe jeszcze coś wypadałoby zrobić z tymi ośrodkami. temu wykluczeniu wyuczonemu [WF1 – NGOs2]428. Za sześćdziesiąt złotych dzisiaj dostałam umowę o pracę. A nie tak jak jest [WF1 – NGOs1]. Ja nie mam czasu chodzić na kursy. powinien takŜe skupiać się na wytwarzaniu pewnych elementów „kapitału społecznego”. dawać radę. oddzielić. z których go później wyciągając trzeba będzie odrabiać najprawdopodobniej przez długie miesiące [WF1 – NGOs-1]. czyli poczucia bezsilności i przerzucania odpowiedzialności za swój los na innych: Przede wszystkim władze rządowe powinny coś zrobić. stwarzać warunki przygotowania do Ŝycia w społeczeństwie i potem w ślad za tym uruchamiać tę sprawę poza ośrodkiem.. po ustaleniu statusu. najgorsza praca. Ŝe dotychczasowe doświadczenia wskazują. które mogą być później przydatne dla uchodźcy. byłam na umowę zlecenie [WF2 – R2]. a jego kontynuacja powinna się odbywać po uzyskaniu statusu i wyjściu z ośrodka. chociaŜ trochę przygotowany do Ŝycia w tej gminie. to niechby on był. A nie tak. jak jest. i zanim pójdą za nim pieniądze do gminy. społecznością lokalną. Mają one pełnić waŜną rolę „kulturowych przewodników” w nowych warunkach . w których jest tak. udzielać wsparcia psychicznego.

swoją własną specyfikę. Z tego wynika. to ja bym takie twierdzenie zaryzykował. taką wypowiedź na temat konieczności znajomości języka polskiego Polskie społeczeństwo jest społeczeństwem zamkniętym.. Pierwsza rzecz to znać język. I niezdolność do wejścia w rolę. Nie chcą tracić swoich zwyczajów. a my próbujemy się do tego dostosować. co moŜesz konkretnie zrobić Ŝeby spełnić te oczekiwania. takie poczucie beznadziei po prostu się udziela. Aby do tego nie doszło. Ŝe to jest potrzebne do pracy. Ŝe jest to problem relacji. 430 Por. język. języku i kulturze. Pierwsze to język. Wynika to czasami z braku czasu ze względu na obowiązki pracy i rodziny: Nie mam czasu na to [WF2 – Serbka]429. 31. W duŜej mierze jest to indywidualna dyspozycja. Dopóki nie będą mieli przyjaciół wśród Polaków. bo Polacy wyjeŜdŜają. s. To moŜe być niebezpieczne dla obu stron procesu.290 przecieŜ na kamieniu z dnia na dzień. nr 2. spotykamy się... wkomponowania się w ten system. winien równieŜ uczyć podstawowych umiejętności komunikacyjnych obowiązujących w polskim społeczeństwie i kulturze. by <odtwarzać> tu swój kraj. Ja teŜ myślę. jeŜeli mówić o pewnej masie. Wiadomo. tradycje. Dokument. I tu. ale to jeszcze jest niestety nie wszystko [WF2 – Sudan]. ale interesująca wypowiedź na temat „przechodzenia” kultur: Polska jest jednym z europejskich krajów. czego efektem moŜe być społeczne wykluczenie. Ŝeby być jak wszyscy [WF2 – Rosjanka]431. Bez przełamania tych barier komunikacyjnych. Praktycznie. I bierności [WF1 – NGOs1 i 2]. musimy pomóc im funkcjonować w Polsce”. Nowe miejsce do Ŝycia. zdaniem uchodźców. wypowiedź Małgorzaty Gebert w dyskusji pt. one mają swoje własne tradycje.. Mnie się teŜ wydaje. co staram . przystosowania się kulturowego do naszego społeczeństwa odczuwanego jako zmiana toŜsamości: Asymilacja. co się nazywa indywidualizmem. Czyli zamierzasz nauczyć się trochę polskiej tradycji i się do niej dostosować? Nie. Ŝeby oni mogli sobie wytworzyć nowe wzory zachowania [WF1 – NGOs3]. czy psychospołecznej. co dalej idzie. to jest zupełnie róŜne od Afryki. Ŝe jeŜeli ja nie będę znała polskiego języka na takim poziomie Ŝebym mówiła tak dobrze to juŜ będę zawsze drugiej kategorii. Będą doświadczać samotności. Jest ona dostrzegana takŜe w kategoriach asymilacji. mamy tu coś. kulturowych wyjście na zewnątrz z ośrodka powoduje kolaps tego całego ciągu. Ŝe jest za mało relacji między ludźmi.. będą izolowani w swojej tradycji. tam się bawią jej dzieci.. swoją własną historię. DuŜa część uchodźców sygnalizuje po pierwsze swoją „samotność społeczną”: Mam wygodne wynajęte mieszkanie. 429 Por. Asymilacja to wszystko to. które wobec Ciebie istnieją? Język. 431 Por. poznanie dobrze polskiego języka. wracają i tak dalej. Nie. NajwaŜniejszą rolę odgrywa znajomość języka polskiego: Uczę się języka. To. co jest zrozumiałe. frustracji i braku zrozumienia.. Jest plac zabaw dla dzieci. Z Małgorzatą Gebert i Janiną Ochojska-Okońską. Ale to nie wszystko [WF3 – Afryka 3]. „Uchodźcy przyjeŜdŜają jednak do Polski z nadzieją na spokojne Ŝycie nie po to. śe. język. ale przede wszystkim pragną normalności i spokoju. Co to znaczy? Zmiana tradycji. Nie mam kontaktów [WF2 – B2]. jest juŜ większe otwarcie na świat. Po drugie program „pre-integracji”. dopóki nie przeŜyją wspólnych radości i kłopotów. Spotykasz się z matkami innych dzieci? Nie. czy kategorii społecznej. Jakiś prawny status [WF2 – B1 i B2]430. takŜe dłuŜszą. „Znak” 2008. Natomiast. Czy macie takie poczucie. moŜe się zmienia. Ŝe ci ludzie są wyizolowani z tego całego układu. Dobra. Ŝe taka postawa jest zaraźliwa.

Ale to przejście między kulturami to jest dla mnie problem. której w Polsce brakuje [WF1 – NGOs3]. . jak prosić ich o jakieś ułatwienia. musimy tak uczynić. I to jest czasami dobrze. Ŝe na niektórych szczeblach. Jesteśmy teraz zmuszeni spróbować dostosować się do nich. a czasami źle? Tak [WF3. jakie ludzie mają konkretne problemy. moŜna wypracować coś. Jednak ta zmiana nie jest prosta. Z kolei zdaniem pomocodawców wymaga to uporządkowania prawa i właściwej koordynacji współpracy między róŜnymi ministerstwami oraz urzędami zajmującymi się kwestiami cudzoziemców: Z perspektywy prawnej. jak podejść do ludzi. się powiedzieć. Jakie są konsekwencje praktyczne? Konsekwencje praktyczne są takie. czy mamy otwierać się na imigrację? Kogo mamy przyjmować? Dlaczego? Pod jakimi warunkami? Jak mówi jeden z badanych: Wydaje mi się. Jaki jest największy problem przy tej zmianie? CóŜ. komisja europejska debatuje na temat rozporządzenia Dublin II. Ŝe nie działa. Ŝe ten rząd musi słuchać. to nie jest. gubi się gdzieś poczucie co. Pracownicy powinni pomagać. które w tym momencie działa jak działa. dzisiaj np. do kogo naleŜy. staram się powiedzieć. Wasze oczekiwania nie są naszymi. to sytuacja uchodźców istnieje na trzech płaszczyznach: płaszczyzny prawa krajowego. co będzie te problemy rozwiązywać [WF1 – NGOs3]. Ŝe jednak nie unikniemy tutaj słowa „polityka” wobec uchodźców. Kluczowym podmiotem musi być rząd. Ŝe mamy tu w Europie tradycje zupełnie inne od naszych. Potrzebna jest jeszcze jakaś praca w ramach rządu na kształtowanie jakichś relacji i Ŝe w mojej ocenie ta współpraca między jednym ministerstwem a drugim ministerstwem. no za mała [WF1 – NGOs 1 i 2]. Ŝe kwestie te powinny być takŜe przedmiotem rozwaŜań programu polityki migracyjnej państwa. prawa międzynarodowego. Oni wydają decyzję na podstawie własnego widzimisię. Powinna ona odpowiadać na pytania. Potrzeba tej polityki wiąŜe się z ogólnoeuropejskim dylematami dotyczącymi imigracji na ten kontynent i funkcjonowania państwa dobrobytu: Wiadomo zawsze. konwencji genewskiej. a trzecim ministerstwem jest.291 Po trzecie. a nie postępują zgodnie z prawem. Jeśli są pomyłki w dokumentacji. o pracę na przykład. prawa unijnego. łącznie z protokołami. czy polityka imigracyjna szerzej. Ŝe kluczowym podmiotem musi być rząd. Powszechnie zwracana jest równieŜ uwaga. to powinni pomóc [WF3 Afryka3]. bo tu Ŝyjemy. podkreślają duŜą rolę sprawnej i kompetentnej roli administracji dla udanej „inkluzji” uchodźców: Proces sprawdzania uchodźców powinien być dobrze monitorowany. Nie chcecie? CóŜ. której brakuje. bo dopiero przez analizę tych praktycznych problemów na poziomie gminy. czyli wymaga to uporządkowania.Afryka2]. to wtedy musisz się postarać. Ŝe jeŜeli znajdujesz się w miejscu o zupełnie róŜnej kulturze. Ŝe podstawowy spór o migrację jest oparty o praktykę. Pierwsza rekomendacja musi być taka. Moim zdaniem podstawowym elementem równoległym jest to. o waŜne sprawy. to to. pracownicy instytucji zajmujących się uchodźcami powinni być bardziej kontrolowani. to jest ta jakość. to nie jest kwestia chcenia. Dlaczego to jest istota problemu? Hmm. Ŝeby się do niej dostosować. bo okazało się.

Ŝe określenie się jako „uchodźca” wcale nie musi prowadzić do oczekiwanych przez nich relacji z otoczeniem. oddzielenie. Massey. Uchodźcom przypisuje się bowiem nie tylko moŜliwość bycia gdzieś prześladowanym. S. Ŝe naleŜy tutaj być raczej racjonalnym. push pakt. znalezienie pracy. natomiast nigdy nie moŜna rozdzielać uchodźców od całościowych zjawisk migracyjnych.[WF! – NGOs2]. Ŝe ono ma charakter powszechny. Dlatego uchodźcy wywołują równocześnie irytację i D. bo jest konwencja. jest coś.. Procesy imigracyjne stały się juŜ elementem demografii społeczeństw europejskich. NiemoŜność w nim pełnoprawnego uczestnictwa i sporadyczne kontakty z Polakami tylko ich w tym utwierdzają. zarówno z powodu procesów cywilizacyjnych (globalizacja) i gospodarczych. Ŝe emigracje wychodzą i jest coś. mieszkania. 32.. o powszechność dóbr róŜnych. Uchodźcy to takŜe „obcy”. przyjaciół. bezdomność. Podejmowanie decyzji w tym względzie jest waŜne z perspektywy przyszłości skutków globalnych ruchów migracyjnych na kształt społeczeństwa polskiego. zagubienie. tragedię. zjawisko. słowem całą ludzką nędzę. trwały. ludzie róŜnych ras i religii. 433 E. Jak mówi jedna z zaangaŜowanych w to osób: Ja uwaŜam. desperację. paper prepared for Conference on African Migration in Comparative Perspective. w jakimś sensie masowy i Ŝeby ta cała infrastruktura była tworzona. Ŝe problemy wielokulturowości migracji będą nadal występować i stanowić wyzwanie433. Assessing Multiculturalism Theoretically: E Pluribus Unum. A. nr 1. motywacje związane z ucieczką przed wojną i przemocą.. jako ludzie nieprzypisani do określonego państwa i narodu. z drugiej – pull pakt. 432 . których języki i obyczaje mogą być całkowicie niezrozumiale. Ŝe gdzieś. kiedyś jak nas coś spotka. bo to jest taka grupa najłatwiejsza do opisania. przemieszczanie. Po drugie. Sic et Non. śe jest z jednej strony. mówiących o konieczności przyjmowania osob prześladowanych – uchodźców432. Trafnie przewidują. “International Journal on Multiculturals Societies” 2003. Po pierwsze. Marzenia o „zerowej imigracji” pozostają nierealne. a nie odsuwanie. dziewczyny itp. Ŝe to jest coś naturalnego. Patterns and Processes of International Migration in the 21st Century. Stygmat bycia „uchodźcą” Poszukiwacze azylu mają świadomość własnej inności oraz poczucie naznaczenia w społeczeństwie kraju przyjmującego. bo one. 9. tak czy inaczej mają wspólny mianownik. Ŝe migracje idą do nas. ale takŜe skrajne ubóstwo. poniŜenie. stojący w opozycji do „narodowego porządku rzeczy”. to znaczy nie tworzyć scenariuszy inwazji. jako cudzoziemcy. co powoduje. są jakieś kryteria itd. Oznacza to. jak i zobowiązań demokratycznych państw europejskich (ochrona praw człowieka). rezygnację. Tiryakin. Słowem nie będący na swoim miejscu. i to w podwójnym znaczeniu. 6. Johanesburg (RPA) 4-7 June 2003. to wtedy będziemy musieli to nagle i szybko budować [WF1. s. my oczywiście zajmujemy się uchodźcami i od tego się ta działalność polska zaczęła. co powoduje. znajdujący się w stanie zawieszenia. Ułatwić np. rozpacz.NGO’s3]. natomiast przygotować się na pewien stały element.292 o pracę.

Są w ksiąŜkach. Większość ludzi kwalifikuje ich jako biednych i skrzywdzonych klientów opieki społecznej i organizacji humanitarnych. Ŝe jest Pan chłopakiem z Ugandy. proszę o coś. ale to tak nie wygląda.. Piją piwo. czy określona postawa i zachowanie. Mogą wzbudzać współczucie i chęć pomocy. s.. 169-181. na piśmie. . ale wobec zwykłych obywateli: Większość Polaków myśli. Ŝe bycie uchodźcą niczego nie zmienia w ich kontaktach z otoczeniem. to do widzenia. unikanie siadania w autobusie w pobliŜu uchodźcy. Ŝe kaŜdy uchodźca to Ŝebrak. i nie są wobec nas otwarci. Oliwy-Ciesielskiej na temat „świadomości bycia naznaczonym” wśród bezdomnych – M. rozwaŜania M. Oczywiście. wiesz w ośrodku dla uchodźców w czteroosobowym pokoju. ale nie w Ŝyciu” [J. Piętno nieprzypisania. To moŜe wpadniesz? [pracownica socjalna]. niechęć do podawania ręki.. Ŝe mnie szanują ale kiedy mój przyjaciel mówi do mnie po rosyjsku. który poszedł na dyskotekę i poznał dziewczynę. gdzie mieszkasz moŜe cię odwiedzę. A on jej mówi.K. 37]. jaki ty jesteś fajny. Studium o wyizolowaniu społecznym bezdomnych. Z drugiej skarŜyli się jednak. Ona mówi ojej. Kiedy mówię po angielsku to czuję. Więc to jest tak: ‹‹jesteś uchodźcą? Aha. Tu się mówi: ‹‹Jesteście ludźmi. o jakiej się myśli. jakby przekonując samych siebie. Ŝe pochodzimy z biednych krajów. gdy 434 Por. Ŝe w odczuciu Polaków uchodźca to ktoś gorszy: Uchodźca to obywatel ostatniej kategorii w obcym kraju – to ostatnia rzecz. jak np. Polacy nierzadko kierują się uprzedzeniami wobec osób ciemnoskórych („Murzynów”) a jeszcze bardziej.. czy unikanie wchodzenia z nimi w jakiekolwiek bliŜsze relacje wiąŜe się zawsze z faktem. 11]..293 miłosierdzie. bliŜsze zainteresowanie ich losem. Po czym ona pyta. więc zdystansować od etykiety uchodźcy podkreślając.K. to jest zupełnie inaczej [J. Poznań 2006. ale z reguły „wizytówka uchodźcy” nie jest dobrym biletem wstępu do grona uznanych obywateli.. W rozmowach z uchodźcami zaobserwowaliśmy charakterystyczną ambiwalencję w odniesieniu do ich statusu społecznego. lęk i niezrozumienie. Syf mamy tu generalnie. 30]. miłość i nienawiść.10]. Z jednej strony powtarzali. ale poza tym dostaję 70 zloty na miesiąc. Z naszego punktu widzenia nie zawsze moŜna jednoznacznie ocenić.K. Oliwa –Cisielska. Nie zobaczysz tych praw wprowadzonych w Ŝycie. kiedy wchodzę. Tańczą razem. MoŜe wiązać się ona z szeroko pojmowanym rasizmem jako obawą przed chorobami i lękiem przed „obcymi”. ZauwaŜają to pracownicy socjalni ośrodka: Niech Pan sobie wyobrazi. wobec rosyjsko-języcznych uchodźców („Ruskich”): Czasami. które mogłyby być ich partnerami434. Podobne opinie wypowiadane są nie tylko wobec urzędników reprezentujących władze. Ŝe są w pierwszej kolejności ludźmi dopiero potem uchodźcami. Rozmówcy z ośrodków dla uchodźców starali się. bo przecieŜ nikt nie rodzi się uchodźcą [J.K. ale nie osoby. Ŝe są oni uchodźcami. pa pa››” [J. macie swoje prawa››. Wydawnictwo Naukowe UAM. do jakiegoś sklepu z przyjacielem.

15]. Poszukiwacze azylu zdają sobie sprawę. Mnie zaleŜy tylko. Do tego jesteśmy czarni.O. Bycie uchodźcą to rozpoczęcie czegoś od początku. nie opowiadam. To daje minus 20 punktów [M.. aby Polska mnie nie wydała Łukaszence [J. to mówię. inaczej się ubierających. Mnie zaleŜy tylko na statusie – jak wszystkim tutaj. Jak mnie pytają co tu robię. MoŜe jeszcze powinienem wyjść na scenę i opowiedzieć moją historię. Ŝe ze Sierra Leone. Sami uchodźcy nie mają jednak wątpliwości. Biali i Czarni. Ząbek. to moja sprawa. Ŝe przyjechali tu po pomoc. To się często zdarza. jesteś zintegrowany z nowym systemem. Zgodnie z Konwencją Genewską w przypadku decyzji pozytywnej 435 Patrz więcej na ten temat: M.K. Ŝe są uchodźcami podkreślali natomiast. Zresztą i tak nikt by nie uwierzył [J. którzy mieszkają tutaj uwaŜają.K. Kiedy juŜ zacząłeś nie jesteś juŜ więcej uchodźcą. Zachowania takie wobec osób o innym kolorze skóry. na dyskotece nie ujawniają z reguły.294 zachowanie takie ma miejsce w pobliŜu ośrodka dla uchodźcy. Czasami jak siądę koło kogoś w autobusie. Nie. wtedy ich Ŝycie na powrót się ułoŜy i będzie jak wcześniej: Myślę. jak np. to ta osoba potrafi się przesiąść na inne miejsce. przez co automatycznie stawiają na pozycji gorszej w relacji z Polakami. to znów jest minus 10 punktów. Ŝe mieszkam tutaj i pracuję. Ci. Warszawa 2007. Ci ludzi. Ŝe ja się tu uczę. Ŝe bycie uchodźcą to pierwszy moment nowego Ŝycia. Wobec przypadkowo poznanych Polaków np. . na pętli autobusowej przed elektrociepłownią na Siekierkach to nie ulega wątpliwości. kiedy ja poznaję na przykład polskie dziewczyny. starasz się Ŝyć i działać w tym systemie. wyróŜniających się jakimiś cechami wskazującymi jak język rosyjski na ich „obcość”. UwaŜają nas za gorszych.34]. to staram się im nie mówić.. To jest juŜ minus 10 punktów. Ja im mówię. Ŝe ciemnoskórzy osobnicy w tym miejscu mogą być tylko uchodźcami. ale właśnie fakt spostrzegania ich jako uchodźców: Wiedzą. Ŝe są uchodźcami: Wiesz. którzy jednak przyznali. obserwowane są i w innych miejscach435. Ŝe są bezsilni i zdani na łaskę obcego państwa. Ŝe nie tylko o rasizm i zwykle uprzedzenia tu chodzi. spostrzegając to słowo jako przyznanie się do pewnego rodzaju poraŜki Ŝyciowej: Nie jestem uchodźcą. którą zakończy otrzymanie statusu uchodźcy. Świadomość tego jest szczególnie bolesna dla męŜczyzn w kontaktach z kobietami. Ŝe przyznając się do swego statusu informują. Ŝe jesteśmy uchodźcami. Ŝe jestem uchodźcą. Ŝe jest to sytuacja przejściowa. Ŝe jesteśmy niczym. albo starasz się być. za niŜszą warstwę społeczeństwa. 24]. stąd przynajmniej na początku znajomości z reguły nie przyznają się. kim są w Polsce i co naprawdę robią: Jak mnie pytają skąd jestem to mówię.K. Niektórzy z badanych uchodźców odmawiali wręcz utoŜsamiania ich z uchodźcami. 34]. Ŝe wsiadające tam osoby wiedzą. Studentem jestem [J. Postawy Polaków wobec Afryki i Afrykanów.

[WF1 – NGOs3]. Nie. Czasem rozumieją. Po prostu czasami są takie okoliczności Ŝyciowe. Ŝe z chwilą otrzymania decyzji pozytywnej otwiera się droga do integracji w nowym społeczeństwie a więc tym samym kończy się ten stan.Afryka 1 i 2]. kogo to dotyczy wskazuje. W Polsce jest znana nasza sytuacja i w niektórych sytuacjach starają się pomóc [WF3. Ktoś podchodzi i zaczyna rozmawiać. Nie jesteś więcej uchodźcą. Nie jest to stan stały.K. do czego dąŜę. Stoję i palę. Polska podpisała konwencję o uchodźcach i ma obowiązek przyjmować uchodźców. podobnie jak wspomniane badaczki. rozumiemy. jest nim w trakcie przebywania w swoistym stanie liminalnym w obozie/ośrodku. Ŝe jesteście uchodźcami?”). którzy przybywają do Polski jako uchodźcy nie są uchodźcami. to od razu zachowuje się jak gdyby chciał skończyć rozmowę. Nie robią łaski. Wcześniej nazywają go tylko „osobą ubiegającą się” lub „wnioskodawcą”.Afryka 1 i 2]. więc jak się ma przypisać. Człowiek uchodźcą zostaje z chwilą ucieczki ze swojego kraju. który moŜna określić mianem uchodźstwa (patrz: „Co mówią Polacy. Tymczasem ktoś. “Anthropology Today” 1992. masz moŜliwości do rozpoczęcia nowego Ŝycia. Ŝe przyjaciele. To jest to. a przestaje nim być. 436 B. Ŝe musisz wyjechać ze swojego kraju i złoŜyć podanie o status gdzieś indziej [J. E. niewaŜne czy jesteś uchodźcą czy nie. gdy jego status zostaje potwierdzony przez urzędników i opuszcza ośrodek. Anthropology and Study of Refugees. A jak powiem.Białorusin1]. DuŜo osób... To nie jest tak. 37]. Ŝe to oni nadając mu status czynią dopiero z niego pełnoprawnego uchodźcę. dostajesz dokumenty. 60% osób to nie są uchodźcy [WF3.. gdy dowiedzą się. Ŝe jesteście uchodźcami? No właśnie nic nie mówią. podpisali porozumienie [WF3. Paradoksalnie urzędnicy zazwyczaj mimowolnie myślą odwrotnie. ale zachowują się dziwnie [WF3 – Afryka 2]. 7. Ŝe przede wszystkim jesteśmy ludźmi. Przykład. gdyŜ w znacznej mierze zbieŜna z przytaczaną wcześniej przez nas (patrz rozdział drugi) antropologiczną definicją „uchodźcy” sformułowaną przez Harrel-Bond i Voutire436. na przejściowość (ograniczoność w czasie) tego statusu. nr 8. zaczynasz pracować.. Ŝe jestem Białorusinem to współczują. Co mówią Polacy. wystrzegając się jak ognia wobec „poszukiwacza azylu” określenia „uchodźca”. Mówią rozumiemy. wszyscy myślą o tobie.295 zostajesz uznany za uchodźcę. gdy dowiedzą się. . moŜesz podróŜować po innych krajach. który nie jest przypisany do określonego miejsca zamieszkania. bo nie ma tego mieszkania. uchodźca czy cudzoziemiec. zaczynasz nowe Ŝycie. Uchodźca to jest taki człowiek. Myślę. Voutira. Harrel-Bond. Gdy dowiadują się. Cytowany badany uchodźca w swej wypowiedzi kładzie nacisk. Masz dokumenty. Ta wypowiedź jest znacząca. Ŝe nie jestem z Polski. s. Nie wiem dlaczego.

W.296 9. J. Zakończenie W tym rozdziale próbowaliśmy wstępnie zarysować problemy integracji uchodźców w naszym społeczeństwie. WiąŜe się to z problemami ich postrzegania w naszym kraju oraz ich obrazem tworzonym w mediach. Wyniki zarówno badań ilościowych. dostosowanego do swoich warunków społeczno-gospodarczych i połoŜenia geopolitycznego. to coraz bardziej staje się on „przystanią” i „końcowym przystankiem” („pętlą”). 247-262. Staliśmy się państwem „kresowym”. Wynika to z jego stabilnej sytuacji politycznej i gospodarczej. Trzecie to potrzeba zwiększonej świadomości oraz wraŜliwości społecznej dotyczącej szczególnej sytuacji uchodźców i szerzej. to potrzeba „przeformułowania” charakteru pobytu kandydatów na uchodźców w ośrodkach dla uchodźców. Wiśniewski (red. Tutaj zwróćmy uwagę na przede wszystkim na trzy rzeczy. s. Instytut Spraw Publicznych. Takie oczekiwania są formułowane. Mimo. Będą one szerzej przedstawione w zakończeniu naszej pracy. Klaus. od co najmniej dekady i były wielokrotnie zgłaszane oraz nagłaśniane. Rekomendacje i dobre praktyki. który moŜna wykorzystać z powodzeniem na pewne przygotowujące działania „pre-inetgracyjne” (o tym szerzej w Zakończeniu). Pierwsza to taka.). w: J. a przede wszystkim z członkostwa w Unii Europejskiej. innych kategorii cudzoziemców w naszym kraju. Ŝe Polska potrzebuje juŜ programu i kompleksowej polityki integracji uchodźców oraz innych kategorii cudzoziemców. 437 . katalog takich rekomendacji w: J. Jest to w duŜym stopniu dla nich „czas stracony”. które musi uwzględniać procesy migracji międzynarodowych oraz ich skutki dla siebie i całej organizacji europejskiej. Frelak. jak i jakościowych (wywiadów) sugerują propozycje pewnych ich rozwiązań oraz rekomendacje w tej dziedzinie437. Przystanek Polska. Druga sprawa. Mamy tutaj do czynienie z duŜymi obszarami niewiedzy oraz często lekcewaŜącym stosunkiem do nich w naszym społeczeństwie. Ŝe kraj nasz pełni nadal rolę „przystanku” na drodze globalnych ruchów migracyjnych. W. Analiza programów integracyjnych dla uchodźców. O tych kwestiach będzie mowa w dwóch następnych rozdziałach pracy. która nie będzie zaskoczeniem. Zob. Klaus. Frelak.7. Warszawa 2007.

438 . W tym rozdziale na początku przedstawimy wyobraŜenia samych uchodźców o naszym kraju i mieszkańcach (Polsce i Polakach) oraz o innych uchodźcach mieszkających w ośrodku (problemy te częściowo poruszaliśmy w rozdziale siódmym mówiąc o Ŝyciu codziennym w ośrodku i wzajemnych relacjach społecznych między jego mieszkańcami).1. Wstęp Dwa końcowe juŜ rozdziały naszej pracy pragniemy poświęcić postawom Polaków wobec uchodźców oraz ich postrzeganiu w naszym społeczeństwie. Grzymała . Postawy wobec uchodźców w społeczeństwie polskim 10. idealizacja i konflikty.297 Rozdział X. z drugiej zaś strony budząca emocje i dyskusje dotyczące naszej otwartości oraz tolerancji wobec „innych”438. Z jednej strony jest to tematyka obszerna i zróŜnicowana. 27-30. Wizerunki imigrantów w Polsce.Kazłowska. s. Wydawnictwo Uniwersytetu Warszawskiego. Warszawa 2007. Konstruowanie „innego”. A. Zrozumienie.

Pozostaje ono tak zróŜnicowane. doświadczenie Ŝyciowe. słabe wykształcenie. jak róŜni są uchodźcy oraz ich doświadczenia społeczne. Są one jako grupa osób biorących udział w procedurze przyznawania statusu uchodźcy i oczekujących na decyzje w tym względzie bardziej wraŜliwe i znerwicowane od statystycznego cudzoziemca. 439 . Postrzeganie uchodźców. jaki przeŜywają podczas oczekiwania na decyzję statusową. Wykorzystamy tutaj takŜe szerzej wyniki cytowanych juŜ w tej pracy badań jakościowych TNS OBOP-u dotyczących postrzegania uchodźców439. Warszawa. „humanitariuszy”/ pomocodawców). Większość uchodźców nigdy nie była wcześniej w naszym kraju i nie miała Ŝadnej wiedzy na jego temat. maj 2008 (badania na zlecenie PAH-u wykonano w marcu 2008 r. nie są to opinie szczególnie rozbudowane i bogate. poczynając od tych. niŜ osobach. Uchodźcy z ośrodków na ogół niewiele wiedzą o Polsce. Postrzeganie Polski i Polaków oraz mieszkańców ośrodków przez uchodźców Postrzeganie przez uchodźców swojej sytuacji w ośrodku. którzy nie mieli z nimi Ŝadnych styczności. innych jego pensjonariuszy. pracowników socjalnych w ośrodkach oraz przedstawicieli organizacji pozarządowych (tzw. W ich postawach i wygłaszanych sądach wobec otaczającej rzeczywistości moŜna dostrzec wiele wspólnych elementów. TNS OBOP. lecz przede wszystkim pokazują ich zróŜnicowanie. religii. czasu pobytu spędzonego w ośrodku itp. 10. Podkreślmy. Konflikty i współpraca. w jakim się znajdują. a kontakty z jej mieszkańcami mają początkowo charakter bardziej urzędowy i oficjalny niŜ osobisty i nieformalny. Nie pokazują one stopnia upowszechnienia danych poglądów lub postaw.2. Dlatego ich opinie o Polakach. Ŝe będziemy w tym rozdziale prezentować wyniki otrzymane z badań jakościowych. Cudzoziemców). a zwłaszcza znajomość innych krajów. Z uwagi na przewaŜnie młody wiek. Przed przybyciem do Polski mieli tylko niejasne o niej wyobraŜenia.298 Następnie opiszemy postawy i opinie o uchodźcach wśród przedstawicieli roŜnych zbiorowości i kategorii naszego społeczeństwa. z którymi porównują Polskę.). Nie są one reprezentatywne i nie moŜna ich generalizować na całą badaną populację (społeczność lokalną. poprzez sąsiadów ośrodków dla uchodźców (społeczności lokalne) aŜ do tych osób. jak równieŜ dodatkowy stres. czyli pracowników administracji (Urzędu ds. daną kategorię zawodowa lub całe społeczeństwo polskie). których one dotyczą. choć pojawiają się róŜnice w zaleŜności od narodowości. zatrudnionego tam personelu oraz generalnie Polaków i Polski zaleŜy od wielu czynników. jak i swoich współtowarzyszach z ośrodka więcej mówią o nich samych i stanie. Sprzyjają temu takŜe traumatyczne doświadczenia. W rozdziale następnym (jedenastym z kolei) będziemy chcieli spojrzeć na te kwestie z perspektywy kształtowania obrazu „uchodźcy” w prasie (dyskursie prasowym) oraz badaniach opinii publicznej na ten temat. które mają z nimi stałe relacje i są w nie najbardziej zaangaŜowane.

Więc nie moŜna porównywać. Po czwartej znowu chodziłem to tu. Ŝe w szkole średniej wspominano coś o historii Polski. Niektórzy wiedzieli. Rozczarowują ich polskie miasta. TNS OBOP. Jeden z Ugandyjczyków kojarzył Polskę z tym skoczkiem narciarski. Najbardziej rozczarowani są ci kandydaci na uchodźców.299 Niektórzy wyobraŜali ją sobie optymistycznie jako zamoŜny kraj europejski. ale nie wiedziałem. Adam Małysz. Przybysze z Afryki są zaskoczeni. którzy za duŜo się spodziewali. znali nazwę „Solidarność” i nazwisko „Walesy”. Ŝe był to kraj komunistyczny raczej nie spodziewali się zbyt wiele. Postrzeganie uchodźców. Ŝe znajduje się w Europie: Jeśli weźmiesz Polskę i taki kraj jak RPA. Ŝe Polska jest bardzo podobna do Rosji i to nie jest z pewnością oczekiwany przez nich „prawdziwy Zachód”. a z ci z Rosji z kolei. Później o ósmej rano szedłem spać i wstawałem o trzeciej [M. Ŝe nie wszyscy Polacy mówią po angielsku. Ale Polska jest w Europie. 14]. Ŝe jest tu dość zwyczajnie. Inni jeszcze w ogóle nie byli w stanie sobie cokolwiek wyobrazić.. mogliby imprezować 7 dni w tygodniu. Niektórzy Czeczeni stwierdzają. Warszawa. Jeszcze innym nie podoba się miejscowy styl Ŝycia: W Polsce jest cięŜsze Ŝycie niŜ w Pakistanie. dwie minuty i jesteś w Anglii.F. to tam. Ŝe urzędy i instytucje publiczne działają równie źle lub nawet gorzej niŜ we własnych krajach. to jej główną zaletą jest to. Związku Sowieckim. Ja tam wstawałem o trzeciej w ciągu dnia. Starsi wiekiem respondenci wskazywali przedstawicieli polskiej kultury wysokiej (Chopin. więc jest lepiej [M. młodsi zaś wspominali o polskich zespołach muzycznych. Ale Polska jest w Europie. Wracałem o czwartej w nocy. Nieliczni tylko twierdzili. Ŝe tak słabo znają oni język rosyjski. Afrykanie natomiast wyraŜają zaskoczenie. Podkreślają. niedługo będzie w Schengen.. 19].F. Później szedłem do mojej kafejki internetowej. Nawet. Polska jest sąsiadem Niemiec a RPA jest sąsiadem Zimbabwe. I lubią się bawić. Badani tam uchodźcy deklarowali. jeśli w Polsce nie wszystko jest najlepsze. Polska jest w lepszej sytuacji. Jesteśmy chrześcijanami w Ugandzie i Ugandyjczycy teŜ lubią pić wódkę. Penderecki). choć w RPA lepsze są drogi i wiele rzeczy jest lepszych niŜ w Polsce. Jedni i drudzy są zdania. którzy wiedzieli. Ci zaś. to RPA jest duŜo lepsze od Polski. Znalem go wcześniej. które miały najmniejsze oczekiwania lub poznali juŜ wcześniej inne kraje.F.F. Dwie minuty i jesteś w Niemczech. Konfrontacja ich wyobraŜeń z naszą rzeczywistością wypada róŜnie. maj 2008. Najlepiej spostrzegają Polskę te osoby. To są podobieństwa [M. 19]440. Jadłem śniadanie. 20].F. o komunizmie i tego typu rzeczach [M. Dla innych jednak Warszawa to nowoczesne miasto z duŜymi Podobne wyniki otrzymano w badaniu jakościowym TNS OBOP. 440 . Ŝe nie moŜna ich ze sobą porównywać: Polska nie jest podobna do Afganistanu czy Pakistanu. więc jest lepiej. To inna kultura.. a spodziewali się „czegoś wielkiego”. 11]. Ŝe pochodzi z Polski” [M. jak on ma. a RPA jest w Afryce. Ale Warszawa to dobre miasto.. Ŝe ostatni papieŜ był Polakiem. Ŝe znali polską kulturę i wysoko ją cenili.

co sobie wyobraŜali . Bezpośrednie znajomości z Polakami są bardziej głębsze i oceniane są lepiej niŜ powierzchowne relacje urzędowe. Niedługo wszystko będzie wyglądać dobrze. Ŝe raczej szybko nie nastąpi legalizacja ich pobytu w Polsce. którym znajomość rosyjskiego. raczej im tego nie ułatwia. Ŝe Polska ma „lepszą kulturę”: Mogę powiedzieć. które moŜna robić. Postrzeganie Polski jest lepsze na samym początku pobytu niŜ nieco później. PrzecieŜ to naturalne. jest tam duŜo interesujących miejsc. czuję to. ale to kwestia czasu. Są oni zmęczeni dotychczasowymi przeŜyciami i podróŜą. Jest otwarta przestrzeń. 15]. [. jak w Kampali. ale jeśli chodzę po mieście i rozglądam się dookoła to widzę. Nic.300 moŜliwościami rozwojowymi. Ludzi są tu lepsi. nie ma tłoku [Ugandyjczyk.F. gdy uświadamiają sobie. 3]. 2]. jeśli ktoś ma kaszel. zjawia się tęsknota za domem oraz poczucie samotności i nudy . To jest niezaleŜne od ciebie. Nie powinno tak być. PrzeraŜają mnie. np. więc dziwnego.. za kreską [M. kiedy idziesz masz wolne miejsce dookoła siebie.F. co jest najwaŜniejsze to przestrzeń. duŜo rozrywek.. czuję się tam trochę ograniczony. ale ludzie się tam nie rozwinęli [M. którzy byli juŜ na Zachodzie.pojawiają się trudności w porozumieniu z Polakami. Ci z kandydatów na uchodźców. 20].F.. Podkreślają teŜ Ŝyczliwość i tolerancję polskiego społeczeństwa: Ludzie. inne są zaniedbane. do którego przyjechali: Polska jest dobra. którzy nawiązują osobiste relacje z Polakami.] Nie mogę nic powiedzieć o rządzie po 20 dniach pobytu. Albo mają wydzielone miejsca do palenia papierosów. Jeśli popatrzę na inne części Europy to ludzie mają tam róŜne ograniczenia. a realna rzeczywistość odbiega od tego. Są rzeczy. więc nie moŜe być źle z tym rządem [Pakistańczyk.wtedy teŜ częściej ujawniają się . Niektóre miejsca w mieście wyglądają naprawdę nieźle. niezaleŜnie od narodowości i osobistych doświadczeń uchodźców. Ŝe chcą iść do przodu. Lepszą opinię o Polsce mają ci spośród uchodźców. Byłem w Niemczech. ale musisz palić tu. Ŝe jest ok. Ekonomia nie jest dla mnie najwaŜniejsza. to bardzo rozwinięty kraj.. Więcej tego typu kontaktów nawiązują uchodźcy z Azji i Afryki mówiący po angielsku niŜ z Czeczenii. czuję. zacząłem kaszleć w restauracji w Niemczech to ludzie patrzyli się na mnie jakbym zrobił coś złego. Ŝeby spędzić dobrze czas. Tu jest dobrze. stwierdzają. M. Ŝe Polska ma lepszą kulturę niŜ cala Europa zachodnia. W Warszawie jest przestrzeń.F. ale jeśli np. ale tu teŜ jest wiele rzeczy. nie ma tu za duŜego tłoku. Europa Zachodnia jest bardziej rozwinięta od Polski. których oni nie lubią. Chcę spokoju i tutaj mam spokój. To. Z czasem jednak. we Wschodniej Europie mają otwarte umysły. wbrew temu czego moŜna byłoby się spodziewać. M.. a Polska to kraj z przyszłością: Warszawa to fajne miejsce. Ŝe ich wypowiedzi w pierwszych tygodniach przebywania w ośrodku tchną optymizmem i pozytywnym nastawieniem do mieszkańców i kraju.

Nie ma mieszkania. we Włoszech. niektórzy źli. Z czasem ich niezadowolenie zaczyna być coraz bardziej całościowe: Jak przyjechałem.. Uchodźcy nie bardzo wiedzą. próbują odnaleźć dobre strony sytuacji w Polsce i widzą podobieństwa w kulturze: Ludzie są dobrzy. 29. Przyczyny. Ŝe Ŝycie tu. nie mogę mówić za innych. s. „My cierpimy. Powinniśmy być wdzięczni [D. Jak oni rozumieją pokój to ja nie wiem. Niezadowoleni są głównie z procedur. chodzi tylko o to. ale nie mamy Ŝadnych rozrywek. Z miesiąca na miesiąc pogłębia się rozczarowanie swoją sytuacją oraz krytyczne spojrzenie na ośrodek: Zakwaterowanie nie jest tu takie złe. Universitas. Czasem zupełnie jej nie rozumieją: W Polsce nie ma moralności..F.12. Dajcie mi w końcu dokumenty. jak mecze. Ŝe ubiegający się o status są jednak wdzięczni Polsce. Objawia się on widocznymi oznakami zwiększonego napięcia. bo tam jest pokój. wszędzie znajdziesz dobrych i złych ludzi. . podenerwowania. Ŝebym wracał. Interpretują swoje problemy w kontekście przeszłości Polski jako kraju komunistycznego: Polska jest członkiem Unii Europejskiej.K. Przykro mi.F. ale mentalność Polaków cały czas tkwi w komunizmie [M. Niektórzy nawet krytykując potrafią przyjąć postawę rozumiejącą. Ŝe ich przyjmuje. a oni mówią. to zobaczyłem. nie ma dokumentów. w Holandii. to wszystko. jak telewizja. co się dzieje na świecie.. tak jak wszędzie. Od 9 lat mówią mi. Ja nigdy tego 441 M. tak jak na całym świecie. Ŝe jest pokój. 1]. U nas nie ma wdzięczności. Pracuje w kebabie. Chutnik. Ŝe jest pokój na Sri Lance. Widzę tu kolegów. jak powinni sami zachowywać się w tej sytuacji wchodzą w stan znany w literaturze przedmiotu. Wypowiadane są takŜe zdania mające nieco z tonować poprzednią krytykę świadczące. Dla nas takie Ŝycie jest nudne. Inni unikają krytyki. To. którzy od 2 lat czekają na decyzję w sprawie statusu. Ŝebym mógł pracować legalnie. Niektórzy ludzie są dobrzy. jako „szok kulturowy”441. tu nie ma moralności [M. nielegalnie. nie mogę powiedzieć. w jakiej się znaleźli.. Dziewięć lat jestem juŜ tutaj. Szok kulturowy. Ŝe. 22]. starając się wytłumaczyć sobie zarówno niezrozumiale dla nich zachowanie Polaków. Znam jednego Afgańczyka. Mamy tu tylko miejsce do spania i coś do jedzenia” [J. 83102.06].Z. jak i własne wyobcowanie. Seks i picie to nie jest Ŝycie. Oczywiście nie wszyscy cudzoziemcy reagują identycznie. Jest tu od 6 lat jako uchodźca. przeciwdziałanie. co mogę powiedzieć [M. po co tam jest polska armia? [M. konsekwencje. Szczególnie dla mnie.301 postawy negatywne. Ŝeby wrócił do Afganistanu.]. karmi i daje im schronienie: My Czeczeńcy jesteśmy idiotami. ale nie mogę tego powiedzieć. depresją i stanami lękowymi. Mówią mu. bez dokumentów.F. Armia mieszka w moim domu. którym podlegają oraz sytuacji. to tylko seks i picie. nie mamy jak śledzić tego. 1]. Kraków 2007.F 1]. w Ameryce.

F. ale tu zaczęło być tak jak w Turcji. Byłem dobrym muzułmaninem. jak u nich w kraju: W Afryce kościół jest otwarty. który ze względu. choć gospodarczo gorsi: Myślę..F. Niektórzy Afrykanie naleŜący do Kościoła katolickiego rozczarowani są z kolei polską religijnością. Bóg jest naszym ojcem.F. Afrykanie takŜe uwaŜają. Szczególnie niemoralne zachowania oburzają cudzoziemców z krajów muzułmańskich. Nie ma Ŝadnej róŜnicy [M. Poszukiwacze azylu z Afryki i Azji.302 nie robiłem w moim Ŝyciu [M. Rozumiesz? Bo nie jest śmiesznie w kościele. odczuwaną obojętnością otoczenia i brakiem pomocy z zewnątrz.. ale zaczęło być trudniej niŜ w Turcji..20].F. Przykładem moŜe być Somalijczyk zarejestrowany jako uchodźca w Turcji. Ŝe moralnie są lepsi. 14]. Tylko jak przyjeŜdŜają do Europy to zaczynają robić złe rzeczy [M. Nigdy nie zaakceptuję . Dla mnie jest to rodzaj hipokryzji. Myślałem. Ludzie mogą tańczyć i mieć zabawę w kościele. Gdyby to moja mama widziała byłaby wściekła [M.F. 1]. Są wśród nich takŜe i tacy. 17]. chodzić cicho. Tam wszystko było bardzo ograniczone i dlatego nie mogłem tam Ŝyć i uciekłem stamtąd. a przybyszami z innych stron świata na tle ich stosunku wobec Rosji i USA. Ŝe to członek Unii Europejskiej i Ŝe traktuje się tu uchodźców lepiej niŜ w innych krajach. szczególnie muzułmanie mają prawie bez wyjątku bardzo krytyczny stosunek do Izraela i Stanów Zjednoczonych. Ogólne afiliacje polityczne uchodźców niezaleŜnie od kraju pochodzenia są raczej lewicowe i zdeterminowane sytuacją. 20]. którzy przeŜywają boleśnie zderzenie wyidealizowanego obrazu Europy z rzeczywistością. Stosunek do seksu i alkoholu w Europie budzą ich szczególnie negatywne emocje: U nas dziewczyny nie chodzą w krótkich spódniczkach bez chust. I nie jest moŜliwe picie [M. która budzi wiele emocji. A tu dziewczyny mówią mi w wigilię. nie jest zabawnie [M. 14]. 12].. ale w Polsce nie jestem. Podkreślają takŜe większą uczciwość muzułmanów: Arabskie kraje są lepsze.F.F. Ŝe coś mi zostanie ukradzione. Ŝe będą ostro imprezować w klubie. MoŜna zauwaŜyć róŜnice między uchodźcami pochodzącymi z Czeczenii i innych krajów byłego ZSRR. bo on zawsze musi walczyć z muzułmanami. W rozmowach z uchodźcami ujawnia się takŜe problematyka polityczna. Ŝe afrykańska kultura ma więcej moralności niŜ jakiekolwiek kraje. W Afryce młodzi ludzi chodzą do kościoła. jak twierdził na brak pomocy socjalnej i pracy w tym kraju zdobył fałszywy paszport i przyjechał do Polski: Kiedy leciałem do Polski wyobraŜałem sobie. bo ludzie w Afryce wierzą w kulturę. Tutaj musisz być cicho. poniewaŜ nie martwię się. która nie jest dla nich tak spontaniczna a więc i szczera. bo jest śmiesznie.. W Dubaju nigdy takie rzeczy się nie zdarzają [M. a zwłaszcza do polityki prezydenta Georga Busha: To zły człowiek. to nie jakiś dyktator. Ŝe wszystko będzie tu łatwiejsze.. W Warszawie miałem z tym duŜo problemów. modlić się cicho. w jakiej się one znajdują.

. Powinni zamknąć tę partię i wyrzucić na księŜyc. ale nie moŜemy nic powiedzieć”[M. Są odwaŜni? Niech przyjdą sami. Niemcami. ale wiesz. Na temat sytuacji politycznej w Polsce uchodźcy na ogół unikają rozmów. Ameryka jest terrorystą.. on lubi tylko wojnę. Bush rozpala emocje szczególnie pensjonariuszy w ośrodku na Siekierkach.F. Cały dramat świata.. 25]. co się dzieje w Czeczenii. ale ci ludzie chcą Ŝeby chyba wrócił [M. Ŝe wygłaszają zasłyszane poglądy typu: PIS to gówno. Ŝe komunizm był zły. .F. . Natomiast Putin? . Ŝe się nią nie interesują. 14]442. Wszyscy wiedzą. śydzi są dziadkiem. Ameryka ojcem a Indie synem. Tak samo Afganistan. To jest rodzina [Lankijczyk.. które robią Palestyńczykom Izraelczycy wykorzystują terroryzm przeciwko nim a Ameryka im pomaga [Pakistańczyk M. Ŝe jest dobra albo w ogóle deklarują. jeśli porównać go do Busha. Rosjanie nie są silni. 442 W przywoływanym badaniu TNS OBOP badani oceniali sytuacje w Polsce jako bardzo stabilną. Francją. z silną tendencją do okazywania słownej nietolerancji wobec zachowań i grup uznawanych przez nich za „nieswoje”. 25]. tam jest ropa. O tym kraju w kontekście innych konfliktów wojennych gotowi są rozmawiać jedynie sami Czeczeni: Rosjanie przyszli do mojego kraju i wywołali wojnę. deklarowali takŜe poparcie dla PO i rządu Donalda Tuska .. Ŝe mają za duŜo [M...303 tego człowieka [M. Amerykanie oszukują ludzi. On nie ma nic w Iraku. Oni przychodzą z Polską.. Postrzeganie uchodźców. Amerykanie wywołali tam wojnę i ten naród się nie poddał [M. jest przez ropę. Nienawidzę Izraelczyków za rzeczy.. dlatego Ameryka im pomaga. Czeczenia to malutki kraj i juŜ 12 lat walczy z Rosjanami. Ŝeby pomyślała dwa razy zanim cokolwiek zrobi i dlatego teŜ próbują robić bomby. 13]. a tym samym za „nienormalne”: Nie widziałem Ŝadnego homoseksualisty w Czeczenii. Z podobnym zrozumieniem podchodzą do Północnej Korei: Ci kolesie z Korei Północnej próbują powiedzieć Ameryce. M. Ale czasami spory i emocje z nią związane docierają do niektórych z nich za pośrednictwem Polaków i zdarza się. pieprzeni Amerykanie” [M. Jak atakują to razem z 28 innymi krajami. Próbują im powiedzieć. MoŜe robi coś "pod stołem". Jest sprawiedliwy. ale jeśli by się zdarzył to byśmy go zabili. 12]. Rosjanie wywołali tam wojnę.. Słyszałeś o Czeczenii? – Tak. Bush to pieprzony koleś. 21].TNS OBOP.F. ja go nie lubię.F. 1]. KaŜdy z nich wie. W tym kontekście stosunek do ówczesnego (obecnie byłego) prezydenta Federacji Rosyjskiej musi być wobec tego dość wyrozumiały: Pan Putin nie zabiera Ŝadnej ziemi.F. Ŝe to największy ignorant.Lubię go. Palestynie i Afganistanie. Stwierdzają najczęściej.. ale nie o Czeczenii. Uchodźcy z Azji i Afryki są gotowi długo dyskutować o Iraku. terrorysta i główne zagroŜenie dla pokoju na świecie. 14]. Nasi badani uchodźcy stosunkowo często i jawnie ujawniają swoje uprzedzenia do innych narodowości lub religii.F.F.F.

Niekiedy swoją opinię wyraŜają z pewną dozą ambiwalencji: śydzi byli naszymi świętymi prorokami i jeśli byśmy tego nie akceptowali to nasz islam nie byłby kompletny. Ogólny obraz Polski i Polaków. 1]. a Polacy postrzegani są jako szarmanccy. Podobnie jest. w których są traktowani jak potencjalni złodzieje i to wywołuje to ich sprzeciw.Z. są współczujący i rozumiejący ich sytuację. Źle postrzegają polską słuŜbę zdrowia. To znaczy. Zdarzało się. 1]. 20]. a takŜe znaczenie śydów w świecie. Ale po Jezusie pojawił się Koran. Polki zaś jako ładne. przejawem zaciekawienia niŜ lęku. Problem ten jest szczególnie widoczny w sklepach i urzędach. pokój z Nim. Pakistańczyk zapytany natomiast o jego stosunek do innych religii odpowiedział: Islam jest na pierwszym miejscu. jaki się z nich wyłania jest zdecydowanie dobry. Mekkę i Medynę. W kontaktach publicznych główną barierą pozostaje dla nich nieznajomość języka – angielskiego w wypadku Polaków i języka polskiego – w przypadku uchodźców. Starsze ich pokolenie uwaŜa. Ŝe Polacy są dobrzy. Podobnie badani uchodźcy z Czeczenii postrzegają Polaków pozytywnie.F. ich zdaniem. 1]. Ciekawe wyniki na temat postrzegania Polski i Polaków otrzymano w badaniu TNS OBOP. bo oni kombinują. gdyŜ uniemoŜliwia to czasami załatwienie koniecznych spraw. ale było to raczej. Emocje muzułmanów rozpala takŜe sam Izrael i jego polityka. bo mają najwaŜniejsze miejsca dla muzułmanów. MoŜna było jednak usłyszeć równieŜ wypowiedzi jednoznacznie antysemickie: Nie lubimy śydów przez religię.F.Z. który jest najlepszy i powinno się odstawić Biblię [M. A innym razem dodał: Gdyby wszyscy śydzi zabrali swoje konta z Ameryki. Ŝe inny kolor skóry wzbudzał zainteresowanie (np.F. która mówi o muzułmanach przed Mahometem. 1. . co by złego zrobić muzułmanom [D. Ŝe śydzi są lepsi niŜ reszta ludzi [M. w autobusie).]. amerykańska ekonomia wyglądałaby jak w Nepalu. jeśli chodzi o narody: Na pierwszym miejscu są Arabowie.304 Tak nakazuje religia [D. W Polsce czują się bezpiecznie. dlatego to jest najlepsze miejsce dla muzułmanów [M. W wypadku placówek publicznych sytuację pogarsza fakt. maja dobre serca. którzy tu mają swoje „macki” i mogą zagraŜać im lub ich dzieciom. Jeśli mówią o zagroŜeniu to raczej w kontekście Rosjan. Uchodźcy pochodzących z Afryki (ośrodek na Siekierkach) nie dostrzegali silniejszych przejawów dyskryminacji w codziennych kontaktach. Dostrzegają i doceniają oni szacunek polskich męŜczyzn w stosunku dla kobiet. bo wierzą w Biblię. Ŝe urzędnicy bywają nieuprzejmi i nie wykazują zainteresowania sytuacją petentów. Chrześcijanie są na drugim. I najwięcej proroków było Arabami. Część nich wspomina o swoich negatywnych doświadczeniach ze sklepów.

Postrzeganie uchodźców.Afryka 1 i 2] 10. Stosunki z Polakami w oczach uchodźców: W Polsce bardzo dobrze odnoszą się do cudzoziemców [WF2 – Kurdystan]. [WF3. MoŜna w tym miejscu przypomnieć. rozmawiam z ludźmi.Afryka 1 i 2] Myślę. poznać polską kulturę. to ludzie nie wiedzieli w jakim języku mówimy. którzy byli uchodźcami. Pijani Polacy szukali awantury.. Ŝeby wpływać na opinię publiczną i mamy o tym mówić [WF2 – Sudan]. które nigdy nie miały styczności z uchodźcami. Jak będziemy z kimś rozmawiać to wtedy. Poznać język.3. Ekonomiczni czy polityczni? Postawy wobec uchodźców wśród Polaków nie mających Ŝadnych bezpośrednich styczności z poszukiwaczami azylu444 TNS OBOP. przecieŜ rozmawiamy po to. w trakcie badań grupy laboratoryjnej (kierowanej przez M. 444 443 . alkoholicy pobili nas. Ząbka) na Suwalszczyźnie i okolicach Szczecina wśród osób. Polacy nie powinni oceniać ludzi według narodowości. opinie. Ŝe mamy zdecydowanie łatwiej.. ale ja widzę to. którzy to widzą. (którzy dzielą się chociaŜ sami mogą mieć mało) [WF – B1]. a policjanci nie mówiący po angielsku i po 2 godzinach dopiero się zjawili Dlaczego Polacy tak się zachowują? Oni tak się zachowują głównie wobec czarnych. Oni chcą to wiedzieć. Po pierwsze nikt na pierwszy rzut oka nie widzi. po prostu widzę innym razem takie sytuacje no przecieŜ do tego Afrykańczyka w kolejce jakaś pani tam demonstracyjnie odejdzie albo coś źle powiedzieć po prostu. Ja spotykałam się z tym. Nie mogę się wybrać na spacer. sprzyja przyjmowaniu przez nich postawy roszczeniowej w stosunku do pracowników ośrodka i polskiego otoczenia. [WF3 – Białorusin 1 i 2]. jakie wygłaszają uchodźcy na temat Polaków i swoich współtowarzyszy są czasami skrajne i subiektywne. Zadzwoniliśmy na policję i policja przyjechała po długim czasie i nic nie zrobili. Problemy z polskimi męŜczyznami. Tu w ogóle duŜo ludzi rozmawia po rosyjsku. być w zgodzie z prawem [WF3. Musimy przede wszystkim chcieć. Pijani Polacy. Ten podrozdział oparty został na materiałach zebranych przez studentkę etnologii M. Ja nie odczuwam takiej obcości. Podsumowując. Ŝe jesteśmy inni. Sytuacja Ŝyciowa. Ja spotykam duŜo dobrych ludzi. Nie róŜnimy się zewnętrznie od Polaków.305 gdzie czują się dyskryminowani443. w której się znajdują. kiedy przebywało latami w podobnych obozach w róŜnych krajach świata (patrz: „Stosunki z Polakami w oczach uchodźców”). tylko według jego indywidualnej wartości. Jak mówiliśmy po białorusku. Januszewską w 2003 r. Ŝeby coś zmienić. To są dość typowe postawy charakterystyczne dla wszystkich ludzi skazanych na długotrwałe przebywanie w tego typu miejscach.. Ŝe podobne do wymienionych postawy reprezentowało takŜe wielu Polaków.

14. Uchodźcy. przesiedleni [M. czy innych przesiedlonych: Uchodźcy to są wszyscy tacy wyrzuceni. DuŜo osób z Wietnamu przyjeŜdŜa i Turków teŜ duŜo się pokazuje [M. jak mówię.J. Ŝe ci pierwsi naleŜą raczej do niewielkiej mniejszości: Polityczni. jak Turcy. przeciwnicy są i tak dalej prawda! [M. coś takiego jak u nas w latach osiemdziesiątych [M.] Ci ludzi otrzymują jakiś status i po prostu nie moŜna ich nie przyjąć w danym kraju [M. która była prześladowana politycznie w swoim kraju. Dlatego teŜ obraz uchodźcy rysuje się mało wyraziście. nie odróŜniały zazwyczaj pojęcia „uchodźcy” od migrantów zarobkowych.J. którym te określenia coś mówiły. Zazwyczaj dzielono uchodźców zgodnie z myśleniem „zdroworozsądkowym” na politycznych i ekonomicznych akcentując fakt. stąd generalnie niewielka jest wiedza na ich temat oraz zainteresowanie. Praktycznie nie ma! Są wyjątki w tych azjatyckich i murzyńskich krajach. 12]. 9].J. jest ustrój jakiś. przewaŜnie to za chlebem przychodzą. 4]. w tym szczególnie brani byli za nich przedstawiciele narodowości. 21]. Ŝe zajmuję się uchodźcami od razu ze zdziwieniem pytają:. Intuicyjnie wyczuwano jednak róŜnice między powodami migracji. to nie szukają tutaj środków do Ŝycia. Współczucie. jako zaangaŜowanie polityczne. Politycznych jest mało. jeśli juŜ wyraŜano to raczej dla „uchodźców ekonomicznych” niŜ „politycznych”. Cyganie rumuńscy. 16]. które walczą.J. Z wielu wypowiedzi przebijała niepewność. śeby byli polityczni to muszą być dwa obozy. Obóz komunistyczny i kapitalistyczny się skończyły – nie ma juŜ politycznej emigracji.. więc szukają tutaj moŜliwości zarobkowania [M. repatriantów. Osoby.J. Rozmówcy na ogół nie . Samo pojęcie „uchodźcy”.J. którego celem było zdobycie władzy. a informacje wyniesione z mediów są pobieŜne. Kierowano się raczej intuicją niŜ konkretną wiedzą: Status uchodźcy? [. Niekiedy uznawano za uchodźców róŜnych cudzoziemców przebywających w naszym kraju.. które były najbardziej zauwaŜalne.J.]. Ten ostatni był spostrzegany jednak dość dosłownie. 24]. zrozumienie i sympatię. „co Rumunami?” [pracownik socjalny z ośrodka]. Nakładają się na niego i mieszają wspomnienia o uchodźcach wojennych z II wojny światowej.J. co słychać i widać to chyba chodzi Rumunów [M.306 Zdecydowana większość Polaków nie miała kontaktów z uchodźcami. 30]. a ci drudzy ekonomiczni to nie mają pracy. Nawet moi znajomi. Na pytanie o uchodźców zwykle odpowiadano: Z tego. wyjazdy na Zachód Polaków w okresie schyłkowym PRL oraz obrazy obecnie przybywających do Polski niektórych grup cudzoziemców. czy „statusu uchodźcy” było dla większości rozmówców niejasne (więcej na ten temat w rozdziale następnym). to osoby uciekające z przyczyn materialnych i głównie materialnych [M. Rozmówcy róŜnice między tymi przymiotnikami wyjaśniali odwołując się najczęściej do polskich doświadczeń: Uchodźca polityczny to osoba. Afrykanie i Wietnamczycy lub z racji swojego zaniedbanego wyglądu.

Ostatecznie zgadzano się na pomoc uchodźcom. Z drugiej strony dostrzegali jednocześnie potrzebę ich integracji: Nie powinno się ich izolować jak jakieś zwierzęta. Twierdzono. Są jakieś przepisy odnoście uchodźców. to wiadomo. ale czy finansowo damy radę? Bo jak się widzi tyle polskich rodzin. czy Polska jest na taką pomoc gotowa. Ŝe coraz bardziej pogrąŜa się w takim niebycie i czeka nie wiadomo na co [M. 16]. 25].? Dominowało poczucie solidarności ze „swoimi” i niechęć dzielenia się pomocą socjalną z „obcymi”: Najpierw kurczę. Ŝe najpierw powinna ona iść na pomoc dla polskich repatriantów: . nie? Ten ekonomiczny to szuka pracy Ŝeby zarobić na Ŝycie [M. 4]. My naleŜymy do Europy i nas obciąŜono tymi sprawami [M. Ŝeby zreperować nasz kraj. 12]. jakie narzuciła nam Unia Europejska:. nie? Trzeba zacząć od tego. jeśli fundusze na ten cel będą pochodziły z Unii Europejskiej lub ONZ.. Pytani o ich stosunek do potrzeby budowania takich ośrodków wyraźniej częściej wyraŜano niechęć do takich pomysłów obawiając się tworzenia gett lub poddając w wątpliwość sens wydatków na ten cel: Gdyby budować ośrodki dla uchodźców to się potworzą slumsy [M.J. [M. powinna być koncentracja na Polaka.. Ŝeby oni jak najszybciej wtopili się w to społeczeństwo i zaczęli normalnie Ŝyć. Ŝeby czekali nie wiadomo na co. Nie wyraŜono zazwyczaj wprost swojego sprzeciwu wobec jej udzielania. UwaŜam. MoŜe to jest związane z jakimiś umowami międzynarodowymi [M. Pomoc tak.. nie [M.J. to jest takie troszeczkę. 28]. Jak człowiek nie pracuje. ale mnoŜono wątpliwości. to. Ŝe samym Polakom taka pomoc teŜ by się przydała.J. Większość nie słyszała teŜ o ośrodkach dla uchodźców. moŜemy im pomagać. Badani niestykający się z uchodźcami zazwyczaj teŜ nie wiedzieli nic na temat Konwencji Genewskiej z 1951 roku. 7]. na stworzenie normalnego Ŝycia dla nas samach. Dlaczego ich przyjmujemy? Nie wiem. Poza tym osoby cierpiące biedę i poszukujące sposobu poprawy swojego Ŝycia byli znacznie bliŜsi doświadczeniom wielu zwykłych Polaków: Ten polityczny to bardziej za polityką biegnie. U siebie najpierw powinno się zrobić porządek a później wyjść do ludzi. ZauwaŜyć moŜna przy tym charakterystyczną dla tych postaw sprzeczność. albo. które nie mają dachu nad głową a komuś go się udziela. 27]. Podobne ambiwalentne opinie były wyraŜane wobec pomocy dla uchodźców. Ale i w tym wypadku postulowano. 8]. Lepiej. Oni potrzebują pomocy. Ŝe są inne cele.J. Ŝe jest to związane z warunkami.307 dostrzegali innych powodów prześladowań uchodźców poza „politycznymi”. czy ją na tą pomoc stać itp. ale Polacy teŜ potrzebują pomocy.J.J. I w tym momencie OK. Rozmówcy z jednej strony artykułowali obawy przed powstaniem wśród uchodźców środowisk kryminogennych i w związku z tym wysuwali postulat ich izolacji przez tworzenie ośrodków z dala od miast. na które moŜna by przeznaczyć pieniądze [M.J.J.

J. Zachęceni przez badacza przeprowadzającego wywiad rozpatrują tą kwestię jako teoretyczną lub wręcz hipotetyczną. Postrzeganie uchodźców przez Polaków mieszkających w pobliŜu ośrodków dla uchodźców Inne wyniki przynoszą badania jakościowe przeprowadzone wśród Polaków z najbliŜszego otoczenia ośrodków dla uchodźców na Augustówce (Warszawa).308 Trudno Ŝeby tylu ludziom pomagać.4. ale raczej z pewnej świadomości dostrzegania zjawiska przybywania do Polski rozmaitych grup cudzoziemców. jakie badani Polacy zajmują wobec perspektywy pomocy hipotetycznych dla nich uchodźców. czy Górze Kalwarii. które prezentują nie wynikają z wiedzy na temat uchodźców. Łukowie. Smoszewie. to jednak dystansowano się wobec „intruzów”. w Nadarzynie i Otrębusach. Nie moŜna powiedzieć. choć nie wyraŜano na ogół opinii skrajnie ksenofobicznych. Są to osoby. Z tego względu. Ŝe Polska juŜ od wielu lat przyjmuje uchodźców. Jednocześnie daje się zauwaŜyć. która moŜe mieć znaczenie dopiero w przyszłości. Prawne pojęcie „uchodźcy” i „statusu uchodźcy”. Niektórzy potrafią znaleźć pewne pozytywne aspekty tej sytuacji i rzadko ujawniają postawy otwarcie ksenofobiczne. dopóki nie rozwiąŜe się własnych problemów. jakie są w Polsce. Sąsiedzi. Nie moŜna pomagać „obcym”. Rozmówcy nie zdają sobie sprawę. na który mogą sobie pozwolić kraje. Dla większości naszych rozmówców problem uchodźców był stosunkowo mało waŜny wobec „prawdziwych problemów”. głównie ze Wschodu. w sklepie. w Wołominie. nie są im zwykle znane. które są od nas bogatsze. którzy nie pracują zawodowo z uchodźcami. Ŝe wszyscy są niechętni wobec nowych przybyszy. Ŝe spostrzegają „obcych” bez entuzjazmu. 14]. Tworzony jednak przez nich intuicyjnie konstrukt „uchodźcy ekonomicznego” (jako pewnej hybrydy motywacji ekonomicznych i politycznych) oparty o doświadczenia pozostaje bardziej realistyczny niŜ abstrakcyjny obraz wynikający z definicji uchodźcy zawartej w Konwencji Genewskiej. Uchodźcy stanowią w dalszym ciągu czystą abstrakcję dla Polaków z prowincji.. takiej jak UNHCR itp. . są ambiwalentne i zgodne ze stosunkiem do wszystkich innych nie znanych im „obcych”. Ŝe pomoc dla uchodźców jest pewnym „luksusem”. nazwy organizacji. ale z racji sąsiedztwa spotykają ich na ulicy. 10. Postawy. my mamy swoich w Kazachstanie! I raczej ja bym wpierw tym pomagał [M. Interes własny oraz troska o „swoich” bierze górę w momencie wyboru nawet u największych „fascynatów obcości”. Opinie. Dominowała opinia. którzy chcą korzystać ze szczupłych środków finansowych państwa.

Jak tam Ŝyć w ogóle? Nie dziwne. Ŝe uciekli oni z powodu wojny i biedy: Oglądałam ostatnio zdjęcia. a takŜe i to. S. W tym przypadku mamy jednak do czynienia z kontaktami w większości przypadków bardzo powierzchniowymi. wedle której częsty i intensywny kontakt z obcymi poszerza zasięg swojskości i sprzyja rozbudowywaniu postaw otwartych. U progu otwartego świata. w kolejce WKD. Byli wśród nich tacy.Z. ale takŜe jako osoby o określonej narodowości lub „rasy”. które mogą raczej wzmacniać i utrwalać stereotypy niŜ je rozbijać i zmieniać. w autobusie. co nie oznacza jeszcze. fryzurze i charakterystycznych elementach ubiorów jak chustki na głowach kobiet czeczeńskich lub Myślą przewodnią dociekań socjologicznych jest tutaj „hipoteza kontaktu”. Potrafią im teŜ współczuć: Kiedy usłyszałam o tej Czeczence. Prawidłowo definiują pojęcie „uchodźcy” i w większym stopniu mają świadomość. Ŝe wyjeŜdŜają. a ich dzieci miały moŜliwość uczestniczyć w zajęciach na temat uchodźców. s.Z. To jest przecieŜ dramat [D. co ma kawałki palców obcięte przez Ruskich. Nowicka. Z tej racji ta grupa badanych Polaków zwracała większą uwagę na informacje o uchodźcach pojawiające się w prasie. Wydawnictwo Nomos. Kraków 2001. Łodziński. Ŝe postawy wobec uchodźców tej grupy osób są lepsze niŜ osób nie mających z nimi w ogóle kontaktów – por. Ŝe chodzi o osoby z róŜnych przyczyn prześladowane w swoich państwach. Dlatego nie moŜna powiedzieć. Dla nich uchodźcy nie są juŜ pojęciem abstrakcyjnym. 30]. Poczucie polskości i nastawienia Polaków wobec cudzoziemców w latach 1988-1998. jak równieŜ niekoniecznie wpływa na zwiększenie świadomości dotyczącej kwestii samego uchodźstwa. w jakich dochodzi do kontaktu. Częściej są świadomi tego. co ją w Bieszczadach znaleźli to się popłakałam normalnie [D. które w pobliŜu przebywają oraz sytuacji. Pozostaje on bardziej zróŜnicowany w zaleŜności od grup uchodźców.309 na przystanku. Przychodzi tu taka pani. a ich dzieci chodzą z dziećmi uchodźców do szkoły. Nie zawsze kontakt z uchodźcą powoduje weryfikację wcześniejszych opinii. którzy weszli z uchodźcami w bliŜsze relacje. 13-14. E. ZauwaŜalna jest tendencja wśród rozmówców pochodzących z tych miejsc do bardziej szczegółowego i zaangaŜowanego opisu zjawiska niŜ u osób nie mających z uchodźcami Ŝadnych kontaktów. Czasami moŜe być wręcz przeciwnie. 445 . Nie oznacza to jednocześnie. to przecieŜ tam jest wszystko zburzone. Ŝe Polska z racji umów międzynarodowych jest zobowiązana ich przyjmować i pomagać. z Groznego. w których toczą się wojny. A przecieŜ ile się muszą nacierpieć. które się z nimi nie zetknęły. 29]. Ŝe uchodźcy pochodzą z krajów niedemokratycznych lub takich. Ŝe mają one od razu bardziej pozytywny stosunek do uchodźców niŜ osoby. jak Czeczenia. DuŜe grupy osób tej samej narodowości przebywając w okolicy przez dłuŜszy okres czasu zaczynają być identyfikowane juŜ nie tylko jako uchodźcy. Rozmówcy rozpoznawali określone grupy po kolorze skóry i rysach twarzy. Wiedzą równieŜ. choć w większości zazwyczaj nie utrzymywali z nimi bliŜszych i bezpośrednich kontaktów. Ŝe jest on tym samym gorszy445.

Ŝe tak moŜe. Ostatecznie wszystko jeszcze zaleŜy. którzy wkrótce wyjadą. długimi sukniami oraz chustami na głowie . W mniejszym stopniu takŜe kierowali się oni informacjami przekazywanymi przez media.TNS OBOP. MęŜczyźni chodzą do pracy. coraz spokojniejsze są te turnusy.. Niektórzy są. Kształtują się na ich temat określone opinie i stereotypy. Ŝe np. nadmierna gestykulacja)446. jako do „gości”.Z. Ŝe musiałam puścić. 30]. Takie.310 odmiennych od uwaŜanych za typowe zachowań (np. na przystanku. a Czeczeni „niebezpieczni”. zauwaŜyłam i złapałam. kobiety chodzą do pracy. no nie puszczę. jak mówią: „część mama”. hmm. Fajnie jest.jak zauwaŜyła rozmówczyni pracująca w sklepie spoŜywczym na Siekierkach . a bardziej wewnątrzśrodowiskowymi poglądami oraz własnymi obserwacjami. Somalijczycy są „źli”. . ZauwaŜano przy tym takŜe róŜnice między poszczególnymi falami uchodźców nawet tej samej narodowości mieszkającymi w ośrodku w róŜnym czasie (nazywano je „turnusami”): Ci. Powinna pani porozmawiać z tymi sąsiadami. w autobusie. Zwracali oni na siebie uwagę innym wyglądem i odmiennym zachowaniem. Teraz ich bardziej chyba trzyma [D. kolorowymi ubiorami. oni to by więcej powiedzieli [D..O. Ale tak mi skopał rękę.. Myślę. Po prostu trzeba być dla nich wyrozumiałym [. czy rozmówca poznał osobiście jakiegoś uchodźcę lub wygłaszał określone twierdzenia na ich temat na podstawie opinii innych. A oni to się tymi swoimi dziećmi w ogóle nie zajmują. Afrykanie „dość mili”. którzy bezpośrednio z nimi sąsiadowali: Mi tam oni nie przeszkadzają. bo on z dzwonka nie zejdzie. Ale ja tutaj teŜ nie tak blisko znowu mieszkam. taki juŜ dziesięcioletni. a dzieci zostają tak samopas [D. 29]. przelazł do mnie. Jest to jednak obserwacja subiektywna. niech nie myśli.M. no. Wśród tej grupy badanych nie ma takŜe jednolitego obrazu uchodźcy. Dotyczyły one głównie dzieci czeczeńskich pozostawianych przez rodziców samych sobie: Jeden z dzieciaków. Skargi i pretensje na uchodźców nie są wśród nich szczególnie częste. 29]. Ich znajomość polegała głównie na mijaniu ich w sklepie. A i kierownik się zmienił.. Z. JeŜeli im piłka wpadnie. jak my. hałaśliwość. oryginalnymi fryzurami. to choćby pani w trumnie leŜała to musi pani wstać.swój stosunek do uchodźców zmieniali sami jej mieszkańcy: Na początku ludzie nie bardzo byli zadowoleni. choć od mieszkańców posesji sąsiadujących bezpośrednio z ośrodkami moŜna było ich wiele usłyszeć.. a nie zostaną tutaj na stałe. hałaśliwością.Z. Ale dwa lata minęły i się jakoś uspokoiło. 31]. Polacy. Zdarzały się przypadki. Postrzeganie uchodźców. specyficzną gestykulacją. Miało to zapewne pewien wpływ na bardziej wyrozumiały stosunek do nich. poniewaŜ . a Tamilowie „dobrzy”. co ich płoty graniczą z ośrodkiem. Większość badanych była przekonana o „tranzytowym” charakterze pobytu w Polsce uchodźców. co są teraz to są spokojniejsi. Z reguły rozmówcy mieszkający z dala od ośrodka wypowiadali się lepiej o uchodźcach niŜ ci. Kiedyś (JuŜ po wybudowaniu Według cytowanego tutaj badania TNS OBOP większość badanych respondentów – sąsiadów ośrodków nie miała bezpośrednich kontaktów z uchodźcami. Ŝe zaczynali trochę tutaj psocić. 446 .

A jak pójdą wszyscy do baru i popiją. teŜ zaczepiają. Ŝe to nie jej syn. a u nas akurat wnuczki były. Trudno nieraz stwierdzić po czyjej stronie jest wina.. tu. bo wcześniej na siatce stale wisieli) rzucali teŜ kamieniami. to tak na odlew po prostu leją tego dzieciaka i juŜ. Milicję nawet pobili. Jak coś jest nie tak. . 31].. Inna często podnoszona kwestią był stosunek Czeczenów do polskich kobiet.311 betonowego płotu. Ja to się nie wtrącam.Z. taka „złota raczka”. Zapewne jednak nie zawsze prowodyrami bójek są uchodźcy. z naprzeciwko. to poŜałujecie. Twierdzono. Syn się wkurzył i zaczął te kamienie odrzucać. Ŝe to nie ich dziecko zrobiło [D. bo nasi teŜ nie są jacyś bardzo grzeczni. On tam pracował w tym ośrodku jako taki od wszystkiego. gówniarzy. Nie moje dzieci. zdaniem Polaków. A ja mówię: „A co u nas to nie ma małych dzieci?” [D.Ale dlaczego go pobili? . Kiedyś obrzucili dom. Podobno doszło do pobicia i ukradzenia szabli jednemu z jeźdźców. 30].Z. to się tymi dzieciakami nie zajmują. Rozmówcy skarŜyli się. Ona naskarŜyła męŜowi. 30]. Ŝe go zabiją. 32]. Pobili go tak. to zaraz przyszedł jakiś męŜczyzna i powiedział.Z. Ŝe Czeczeni lubowali się w gwałceniu przedstawicielek innej narodowości: Z nimi to nie ma Ŝartów. bo innych nacji nie tolerują. I coś im zalazł za skórę. Jak wjechali samochodem pijani na słup [D. aby odebrać swoją własność. to poszłam to nich. Legendą obrosła w Wołominie opowieść o „zaatakowaniu” przez Czeczenów palących w lesie ognisko jeźdźców ubranych w stroje ułańskie. On powiedział. Zwracało ich uwagę częste uŜywanie wobec nich przemocy fizycznej. męŜa tej pani pobili. Ŝe co my robimy. W mój teŜ jakimiś kamieniami rzucali. sąsiadowi z naprzeciwka. Szybę wybili.[D. Ŝe z ich strony zdarzały się niejednokrotnie pobicia: Tu. Tam do gwałtów dochodziło [D. został dotkliwie pobity. Mojego wnuczka chcieli pobić w szkole. Ŝe to.]. ale nic powiedzieli. Matka stała obok i powiedziała. 30]. Zdarza się nie tylko zaczepianie dziewcząt polskich przez czeczeńskich chłopców.Z.. Jak szła do łazienki dziewczyna z innego plemienia to zawsze z obstawą. a jednocześnie pozostawianie ich bez opieki: Te kobity. Za szczególnie agresywnych. MąŜ poszedł.Nie wiadomo. chociaŜ widziała. który to dzieciak zrobił. przecieŜ tam są małe dzieci. bo z rodzicami to nie ma. Ŝe do szpitala trafił.Z. co gadać. i tak [. i zagrozili. uchodzą Czeczeni. Oni tacy są: dziecko wybiło szybę. Kiedy ten zgłosił się do ośrodka. ale mi się to w głowie nie mieści [D. . Ze swoich obserwacji badani dostrzegali głównie róŜnice w traktowaniu dzieci przez uchodźców. i powiedziałam: „Spróbujcie tylko go tknąć. to cięŜko powiedzieć. to dziecko. Jak przyznała jedna z rozmówczyń z Siekierek: Nie moŜna całej winy na uchodźców zwalać. Oni są oddzielnie trzymani. ale równieŜ i sytuacje odwrotne. Sporadycznie dochodziło do powaŜniejszych konfliktów między uchodźcami i miejscowymi bez wyraźnych powodów. Cały balkon miał w jajkach. 33]. widziałam. zwłaszcza ja kobieta..Z.

Ŝe Polski jeszcze nie stać na pomoc innym narodom. która zdaniem rozmówców powinna się naleŜeć przede wszystkim im: Oni dostają po 350 zł na dziecko. Myślą. czarny. Anonimowo w lokalnym serwisie informacyjnym dla mieszkańców Augustówki zdarzały się teŜ wypowiedzi jeszcze bardziej dramatyczne w tonie: Nasi rodacy głodują bez dachu nad głową i utrzymania. Opinie sprzedawczyń i polskich klientów były tu takŜe zróŜnicowane: Nie. Ŝe w sklepie spoŜywczym to czasami mają. 32]. Czeczeni są w porządku.pl (luty 2008). wikt i opierunek. o nic by nikogo nie pytali. ale i tak nikt nic nie zrobił. Temat pomocy dla uchodźców wśród tej grupy badanych budził nie mniejsze kontrowersje niŜ u osób. 32]. 28]. spokojni. bo tam nikt po angielsku nie mówi. Taka tu jest sprawiedliwość [J. bo jestem czarny. Z. Zazdroszczono teŜ przybyszom. a przecieŜ jak nasza kobieta czasami w nędzy Ŝyje. to minuty by nie czekali. To nasze pieniądze na nich idą. Podobnie wyraŜano zdanie. Więc znalazłem sobie tłumacza. Ale jednocześnie przyznawano. Dzieciaki to kaŜde ma komórkę i to nie taką byle. a oni mają wszystko i jeszcze śmią wszczynać burdy! Jak im się nie podoba to fora ze dwora!!!447 Wskazywano teŜ często. Gdyby to było na odwrót.312 kto jest winny [M. jak by się wydawało. aby utrzymywać kolejne „turnusy”. 27].sadyba. to mówiła. . wracaj do Afryki! Pobili mnie. A jak się niektórzy ubierają?! Super. NajbliŜsze ośrodka sklepy. Ŝe Unia to jestem ja. które nie miały z nimi styczności. www. poszedłem do nich znowu.waw. Poszedłem na policję. ale wiem. ja im wtedy. makumba.Bezczelni są.K. Zdarza się. A oni mówią. więc stać ich 447 Mieszkańcy Augustówki: my teŜ się boimy. Ta kobieta. Kradną? Po prostu sobie biorą. kiedy stawiają piwo. Ŝe to z Unii mają pieniądze. około 1000 zł miesięcznie. ale tam usłyszałem. Teraz tyle nie rozrabiają co na początku [Wołomin D. Ale warunków w tym ośrodku to dobrych nie mają. zawsze są grzeczni. 25]. Ŝe wszystko im wolno [D. Ŝe nasza sytuacja gospodarcza nie jest jeszcze tak dobra. z którymi rozmawialiśmy niektórzy skarŜyli się na pobicia ze strony miejscowych: Wyszedłem ze sklepu i pięciu chłopaków do mnie podleciało. i krzyczą: ty. Jak u nich kobieta ma 5 dzieci to juŜ z samych pieniędzy na te dzieciaki moŜe Ŝyć. Ŝe uchodźcy wcale nie są tak biedni. jaką. Ŝe jej mąŜ dobrze zarabia. Ŝe stawiają innym.Z. gdyby to mnie posądzali o pobicie. Ŝe mam sobie znaleźć tłumacza. Ja to nie mam problemów. a u nas? Jak ja dostałam 43 zł to było dobrze.O. Mają wszystko dach nad głową. Ŝe otrzymują pomoc z budŜetu państwa. a sytuacja w krajach pochodzenia uchodźców tragiczna: Oni mają bardzo duŜo pieniędzy. co chciała coś wynająć. Wśród uchodźców. Ŝe warunki w ośrodku nie są dobre. spoŜywczy i z tanią odzieŜą oraz bar piwny to miejsca najczęstszych kontaktów miejscowych z uchodźcami. Z. to nikt się nie zainteresuje [D. . tylko od razu wsadziliby mnie do więzienia.Dlaczego? .

ani nikogo. tak!?”. czy coś. Ale to teŜ. poleciała i wyłączyła radio. faktycznie mieszkańcy Siekierek. 27. 32]. bo tam wilgotno. Odwróciłam się i „do jasnej cholery” się wydarłam. ale jeśli do nas przyjeŜdŜają to niech się zachowują jak naleŜy. Mimo deklaratywnej otwartości.]. Sąsiedzi ośrodków postulowali niekiedy. Ŝe dobrze. Tylko John z Kamerunu trochę zdemolował bar . I tu ksiądz się modli. które naruszały miejscowe obyczaje: Raz tylko się na nich wkurzyłam. Tak to nie ma z nimi problemów. Otwarcie jednak nie tolerowano tych zachowań uchodźców. „Do jasnej cholery! Jak wasze święta są to my nic. raz ten tylko tak. Ŝe ewentualna pomoc dla nich powinna być uzaleŜniona od zachowania się cudzoziemców. nie było Ŝadnego faceta. myślą. [D. a od nich z jakiegoś magnetofonu.Z. Czasami widzę jak wracają z Kaufmana. nie jestem rasistką. na cały regulator muzyka.Jak krzyknęłam to od razu taka starsza Czeczenka. Podobnie teŜ zdaniem większości badanych ich prawa powinny być ograniczone do czasu pełnej integracji ze społecznością polską. a nie. bo to duŜo ludzi. Strasznie mi się głupio potem zrobiło. Dostrzegali oni róŜnice pomiędzy róŜnymi grupami napływających cudzoziemców oraz tworzyli własne na ich temat obrazy. One to tam niedaleko mieszkają i się skarŜą trochę. przecieŜ muszą tu sobie jakoś Ŝycie urządzić Tam u nich jest przecieŜ strasznie [D.313 Ŝeby coś wynająć. które przydarzały się im z mieszkańcami ośrodków: Teraz to mało jest konfliktów. Ale ich postawy wobec nich pozostają podobnie równie ambiwalentne i niejednoznaczne. to takie (tu pokazuje rękoma wielkość siatek – rozwiera ramiona na całą szerokość) wielkie i całe wypchane.Z. Ŝe nie są bynajmniej rasistami: Ja nic nie mam przeciwko nim. znajomi. a ona juŜ nie chce mieszkać w ośrodku. Ŝe mi później nie przywalili (śmiech). No.Z. matka albo juŜ i babka. Z drugiej jednak strony wyraźnie interesowali się przybyszami i byli skłonni do bagatelizacji dotychczasowych incydentów. BoŜe Ciało było. WyraŜali to najczęściej z charakterystycznym zastrzeŜeniem. I dzieci biegały i skakały. które ich nigdy nie widziały. ale co. Nadarzyna czy Wołomina dystansują się od uchodźców. komu tam wyłączyć. a jak tak „do jasnej cholery”. Ja normalnie w ogóle nie przeklinam. tylko siostry mają. Obraz uchodźców w oczach Polaków będących sąsiadami ośrodków jest bardziej nasycony szczegółami niŜ u osób. grzyb się cały czas pojawia. Ołtarz był ustawiony na ich tej ulicy. Wyłączyła czy kazała. Potem pomyślałam. ja sześćdziesięcioletnia musiałam uwagę zwracać. kto by zareagował nie było. 32]. Tutaj sporo ich wynajmuje. respektowania polskiego prawa i obyczajów. Ŝe wszystko im się naleŜy [D. ale nikogo innego. Większość badanych nie miała jednak bezpośrednich kontaktów z uchodźcami. Nie istotne. a jak u nas takie waŜne święto to wy muzykę na cały głos puszczacie.

Bardzo zbliŜone rezultaty na ten temat przyniosły tutaj badania TNS OBP. nie są zainteresowani podjęciem pracy i nie wykazują wystarczającej aktywności. które kombinują. na których terenie znajdują się ośrodki dla uchodźców (mieszkańców Warszawy – sąsiadów ośrodka na Siekierkach oraz mieszkańców Góry Kalwarii – sąsiadów ośrodka w Lininie). Zdaniem części badanych zamykanie uchodźców w „obozie” (tak nazywają ośrodek w Lininie) powoduje negatywną polaryzację – „my kontra oni”. klanowymi prawami zupełnie odmiennymi od naszych449. Uchodźcy ze Sri Lanki. Inną sprawą jest. aby integrować się z naszym społeczeństwem. rządzą się swoimi wewnętrznymi. w: M..TNS OBOP. Problemy adaptacji kulturowej uchodźców i imigrantów w Polsce. Jak słyszę. WyraŜali równieŜ opinię. Ŝe ktoś po angielsku rozmawia. Zdaniem niektórych badanych są oni nastawieni głównie na pomoc socjalną. Akcentowali jednak. s. Ich zdaniem jest to konsekwencja złej polityki państwa w stosunku do uchodźców. Ich zdaniem ośrodek nie uczy ich. Badał on – jak pamiętamy . 398-400. Warszawa 2002. pochodzących z niewiadomego źródła (Czeczenki robiące zakupy w drogich butikach). Pragnęliby. Badani respondenci róŜnie postrzegali uchodźców z ośrodków. 448 . NajwaŜniejsza sprawą jest takie rozdzielenie uchodźców czeczeńskich. Ząbek. Ich opinie zaleŜały od tego. Ŝe uchodźcy nie powinni zbyt długo przebywać w ośrodkach i powinno się ich osiedlać między Polakami w celu szybszej integracji. Ŝe Ŝaden z badanych nie zadeklarował chęci przyjęcia ich do swojego domu. choć z innych badań znane są takie sytuacje448.. czy mówili o nich jako anonimowej i obcej grupie (i wtedy wywoływali oni negatywne skojarzenia). które są zagroŜeniem dla Polaków . jak poruszać się w polskiej rzeczywistości i jakie obowiązują tutaj reguły postępowania. M. Postrzeganie uchodźców.314 [sprzedawczyni]. jeŜdŜą dobrymi samochodami. Ŝe Czeczeni w ośrodku. Ŝe relacje między nimi a uchodźcami są coraz lepsze. bo słyszałem. spacerują po ulicy za rękę i rozmawiają po angielsku. Są oni takŜe przekonani o tym. aby w tej sprawie odbyło się referendum. Ŝe zrobiło się „tak światowo” w ich małej miejscowości: Czuję się teraz jak w ParyŜu. Ŝe tam teŜ jest duŜo czarnych ludzi. Między pieklem a rajem. którego mieszkańcy tak zaprzyjaźnili się z przebywającymi w pobliskim ośrodku Tamilami. mają duŜo pieniędzy. Biali i Czarni. Oni tu znajdują sobie dziewczyny.). Postawy Polaków wobec Afryki i Afrykanów.. Czeczeni mieszkający w Lininie są postrzegani jako te osoby. Ŝe przyjęli ich na wiele miesięcy do swoich domów . Ich zdaniem wynik byłby z góry przesądzony.opinie dwóch społeczności lokalnych. Negatywnie wypowiedzi padają zwłaszcza o uchodźcach z Czeczenii ze strony mieszkańców Góry Kalwarii. mają dobre telefony komórkowe. ale nie chce im pracować. 55-59. s. Warszawa 2007. czyli sugerowałby on ich odesłanie z powrotem do Federacji Rosyjskiej.A. to się człowiek tak światowo czuje [miejscowy posterunkowy]. czy jako o poznanych osobiście lub znanych ze słyszenia osobach – uchodźcach (wypowiadali się juŜ o nich duŜo cieplej). Ząbek (red. Mamy na myśli przede wszystkim dość odosobniony przypadek Kosewka. aby nie tworzyli zwartych enklaw. KrzyŜaniak. podobnie jak w swojej ojczyźnie. 449 Respondenci z Góry Kalwarii chcieliby mieć takŜe wpływ na miejsce zamieszkania Czeczenów. Niektórzy mogli być nawet dumni.

Uchodźców odpowiedzialni za toczące się procedury oraz ci z organizacji pozarządowych. ds.315 10. . Cudzoziemców i Rady ds. Nie moŜna powiedzieć. Są to pracownicy administracji z Urzędu ds. którym się zajmują (wszyscy mają podstawową wiedzę prawną na temat uchodźców i sytuacji. którzy zbierają dane na temat krajów pochodzenia. Cudzoziemców. W zakresie szczegółowej wiedzy o uchodźcach najbardziej kompetentni są pracownicy z Urzędu ds. osobistej. w jakiej znajdują się oni w Polsce). które zajmują. Cudzoziemców) Polaków zajmujący się zawodowo uchodźcami moŜna podzielić na trzy zasadnicze grupy.5. którzy osobiście zajmują się rozpatrywaniem wniosków o status uchodźcy oraz ci. NajniŜsze kompetencje w zakresie ogólnej wiedzy o uchodźcach mają przedstawiciele StraŜy Granicznej. Ŝe ich doświadczenie zawodowe w tym temacie jest dostatecznie długie. Największą wiedzę o krajach pochodzenia uchodźców oraz powodów ich migracji mają ci spośród pracowników Urzędu ds. Ŝe któraś z tych grup ma większą lub mniejszą wiedzę na temat uchodźców. Cudzoziemców. Pewne róŜnice w tej wiedzy oraz w podejściu do nich wynikają ze specyfiki własnej działalności zawodowej i częstotliwości spotykania się z nimi. Wszystkich cechuje pewien profesjonalizm w podejściu do uchodźców oraz duŜa znajomość zagadnienia. Postawy Polaków pracujących na rzecz uchodźców – przedstawiciele administracji (Urząd ds. pracownicy ośrodków dla uchodźców oraz przedstawiciele organizacji pozarządowych. a nie teoretycznej ich znajomości. którzy zajmują wśród profesjonalistów zajmujących się uchodźcami wyjątkową pozycję). a takŜe przedstawiciele Urzędu Wysokiego Komisarza. tj. Największą ogólną wiedzę na temat róŜnych zagadnień dotyczących uchodźców posiadają osoby będące na stanowiskach kierowniczych we wszystkich tych trzech grupach pod warunkiem. którzy pracują w departamentach niezwiązanych bezpośrednio z uchodźcami oraz wielu początkujących pomocodawców (zwłaszcza spośród wolontariuszy). których postawy wobec uchodźców róŜnią się między sobą. stanowiska i szczebla w hierarchii. którzy specjalizują się w świadczeniu im pomocy prawnej (zwłaszcza zawodowi adwokaci z Fundacji Helsińskiej. Poza nimi niewielką wiedzę o uchodźcach prezentują ci z urzędników. MoŜe ona takŜe wynikać z długości dotychczasowego doświadczenia zawodowego. Uchodźców.

Pewne jest. szkoleniach i imprezach rocznicowych. która styka się w swojej pracy z uchodźcami praktycznie bez przerwy. Urzędnicy dokonują wyboru między tymi. z braku jeszcze dostatecznej wiedzy o naturze systemu azylowego tworzonego wówczas w Polsce. Ŝe między sobą nie szczędzą sobie drobnych uszczypliwości lub wytykania błędów. jak się wydaje. pracujący w Polskiej Akcji Humanitarnej i pracownicy socjalni Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego. Natomiast pracownicy socjalni zatrudnieni w ośrodkach dla uchodźców najlepiej z kolei znają swoich pensjonariuszy od strony ich codziennych zachowań. nie ma między nimi powaŜniejszych róŜnic w zakresie opinii na temat spraw związanych z ochroną uchodźców w Polsce. którym naleŜy się ochrona międzynarodowa a tymi. Z kolei zaś tzw. jakie mają uchodźcy w Polsce prezentują osoby o długoletnim staŜu w organizacjach pozarządowych. jacy są uchodźcy w Ŝyciu codziennym. Migracji i Uchodźstwa MSW. Ŝe w określony sposób są oni spostrzegani przez osoby z zewnątrz i samych uchodźców. a która najgorszy stosunek do uchodźców. o których wyŜej wspomnieliśmy. Dlatego jest ona najbardziej naraŜona na stres kulturowy związany z tymi kontaktami z jednej strony. nie mając w odróŜnieniu od pozostałych grup moŜliwości pewnego limitowania tych kontaktów. Oczywiście pewne róŜnice w kompetencjach. Tylko jednak w pierwszych latach polskiej historii związanej z przyjmowaniem uchodźców sprawiały one wraŜenie powaŜniejszego konfliktu interesów. sprawiają. szczególnie między przedstawicielstwem UNHCR. jak sądzimy. Z punktu widzenia ich ogólnego nastawienia wobec uchodźców trudno stwierdzić. Wynikało to jednak. która z tych grup ma najlepszy i najbardziej otwarty. jeśli idzie o pomoc humanitarną. . zaś z drugiej wiedząca najlepiej. Wymieniają między sobą poglądy na temat uchodźców i w wielu sprawach współpracują ze sobą. Urzędnicy imigracyjni spostrzegani są jako osoby najmniej przychylne wobec poszukiwaczy azylu. czy niektórymi humanitariuszami a ówczesnym Biurem ds. a nawet w niektórych grupach uchodźczych mogą uchodzić za grupę najbardziej ksenofobiczną. Jest to jedyna grupa spośród wymienionych. Trzeba jednak pamiętać. W praktyce stosunek samych uchodźców do róŜnego rodzaju zawodowców zajmujących się ich sprawami zaleŜy często od tego. czy otrzymali oni lub tez nie status uchodźcy. którym się ona nie naleŜy.316 Najlepszą znajomość problemów Ŝyciowych. Profesjonaliści zajmujący się uchodźcami w większości znają się wzajemnie spotykając się często na róŜnych konferencjach. pomoc socjalną itp. Ŝe jedni i drudzy dokonują wśród uchodźców pewnej selekcji. Obecnie. Ŝe charakter ich pracy do pewnego stopnia determinuje te postawy i sprawia. humanitariusze z organizacji pozarządowych za osoby najbardziej im oddane i otwarte. Pomocodawcy zaś dokonują podobnych wykluczeń.

Urzędnicy imigracyjni są grupą. Z dystansem podchodzą do kolejnych tragicznych historii osób ubiegających się o status gdyŜ „wiedzą”. Cudzoziemców. Urzędów Wojewódzkich. Ich stereotyp w oczach wielu humanitariuszy i kandydatów na uchodźców jest taki.czują się odpowiedzialni za nie i jego bezpieczeństwo. ale osobami próbującymi wykorzystać humanitarne prawodawstwo dla znalezienia się w „europejskiej twierdzy” dobrobytu i sprawiedliwości. terrorystami. Postawę determinuje spostrzeganie ubiegających się o status uchodźcy przez kryteria definicji zawarte w Konwencji Genewskiej i pozostałych przepisach administracyjnych.317 Administracja (Urząd ds. niektórych pracowników organizacji pozarządowych i kościelnych oraz naukowców akademickich. Ŝe nie wzrusza ich specjalnie los uchodźców. słuŜb specjalnych. Cudzoziemców). . Jako urzędnicy państwowi nie tyle utoŜsamiają się z losem uchodźców. Do pewnego stopnia jest ona uzasadniona tym. ich zdaniem. Utrzymują teŜ kontakty z odpowiednimi słuŜbami zagranicą. policji. a więc równieŜ za niedopuszczanie w jego granice niepoŜądanych cudzoziemców. Ŝe do wyŜszego szczebla pracowników administracji najszybciej spływają róŜnorodne informacje dotyczące całokształtu ruchów migracyjnych i zachowań cudzoziemców. więc mają oni na bieŜąco wiedzę na temat panującej w nich sytuacji. spośród których niektórzy mogą zwykłymi kryminalistami. zbrodniarzami wojennymi. którzy są zarozumiali i niewraŜliwi na ludzkie cierpienia. agentami obcych wywiadów itp. O ile. więc UNHCR zajmuje kluczową pozycję w światowym systemie International Refugee Regime. co z interesem państwa . resortów pracy i spraw zagranicznych. Sama zresztą ich liczba sprawia. Ŝe obojętnieją na tego typu historie i faktycznie moŜna powiedzieć. które muszą przejść procedurę. Dlatego większość wnioskodawców nie jest dla nich uchodźcami. to w samej Polsce taką pozycję ma na pewno Urząd ds. Ŝe są oni słuŜbistami. handlarzami narkotyków i „Ŝywego towaru”. z którymi opiniami na temat uchodźców nie zawsze się zgadzają. Korzystają ponadto z dostępu do danych na temat cudzoziemców ze StraŜy Granicznej. której przedstawiciele czują się najbardziej kompetentni w zakresie wiedzy o uchodźcach w Polsce. W jaki sposób moŜe to rzutować na postawy jego pracowników w stosunku do uchodźców? Urzędnicy imigracyjni nie widzą siebie. Ŝe podchodzą zazwyczaj do problemów uchodźców bez. zbędnych emocji. Współpracują z przedstawicielami UNHCR i organizacji pozarządowych. Wpływ na taki wizerunek ma zapewne fakt. którzy są dla nich tylko „klientami” lub „teczkami”. Stąd być moŜe pochodzi pewne poczucie wyŜszości manifestowane we własnym gronie wobec funkcjonariuszy StraŜy Granicznej. Ŝe w większości po procedurze sprawdzającej okazują się one mało wiarygodne. Podlegają im ośrodki dla uchodźców. ani teŜ nie są na zewnątrz spostrzegani jako pomocodawcy.

aby zapewnić w nich czystość i funkcjonalność w stosunku do potrzeb (aby spełniały podstawowe standardy przewidywane dla tego typu placówek). 10. jak inni w tych przypadkach. aby jak najrzadziej sprawy przez nich prowadzone były zawracane do ponownego rozpatrzenia przez Radę ds. z dala od zabudowań Polaków. niektórych organizacji pozarządowych i ewentualnie mediów. nie są oni humanitariuszami. Przegrane sprawy w sądach. a nie jest tylko „teczką”. po drugie . Interesują się teŜ nimi w stopniu na pewno większym niŜ przeciętni Polacy a niektórzy mają wyjątkowo szczegółową wiedzę na ich temat. Nie unikają kontaktów z cudzoziemcami. Wtedy starają się pomóc. a niektórzy z własnego doświadczenia kraje pochodzenia uchodźców.6. jak sami mówią „nie realizują Ŝadnej misji”. W kwestiach odnoszących się do pobytu uchodźców w ośrodkach podczas toczącej się procedury decydenci Urzędu starają się dbać o to. Jako ludzie są teŜ wraŜliwi. zwłaszcza wtedy. a takŜe starania.w sposób jak najtańszy zapewnić im w miarę znośne warunki pobytu. a przede wszystkim zwykłymi urzędnikami wykonującymi po prostu swoje obowiązki: My pracujemy jak kaŜdy porządny urzędnik państwowy od ósmej do . znają języki obce oraz Europę. O to.ze względu na ogólne bezpieczeństwo kontrolować pobyt w Polsce osób ubiegających się o status uchodźcy. Uchodźców i sądy.aby unikać s