Polska Akcja Humanitarna Instytut Etnologii i Antropologii Kulturowej UW

Maciej Ząbek Sławomir Łodziński

Uchodźcy w Polsce. Próba spojrzenia antropologicznego

Badania finansowane ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego w ramach Inicjatywy Wspólnotowej EQUAL.

Warszawa 2008

2 SPIS TREŚCI Rozdział I. Wprowadzenie 1. 1. Wstęp........................................................................................................................1 1. 2. Stan badań nad uchodźcami po 1989 roku..................................................................3 1. 3. Cel i charakter publikacji.............................................................................................7 1. 4. Charakter przeprowadzonych badań i problemy metodologiczne.................................8 1. 5. Problemy stosowania metod jakościowych w zbiorowości uchodźców.......................14 Rozdział II. Od międzynarodowej ochrony do studiów antropologicznych nad uchodźcami 2. 1. Wstęp.......................................................................................................................22 2.2. Kształtowanie się zasad międzynarodowej ochrony uchodźców.............................22 2.3. Ochrona uchodźców - między standardami moralnymi a polityką.................................26 2. 4. Ochrona uchodźców - między humanitaryzmem a ksenofobią.....................................30 2. 5. Współczesne uchodźstwo oraz jego ochrona - pytania o istotę zjawiska.....................32 2. 6. Antropologia a studia nad uchodźcami.......................................................................36 2.7. Zakończenie...............................................................................................................48 Rozdział III. Ewolucja instytucji i prawa zajmującego się uchodźcami w Polsce w latach 1990 – 2008 3.1. Wstęp........................................................................................................................49 3.2. Historia opieki nad zbiegami i wygnańcami w dawnej Rzeczypospolitej........................49 3.3. Uchodźstwo w Polsce po 1945 roku..........................................................................53 3. 4. Początki budowy systemu przyjmowania uchodźców w latach 1990-1997.................56 3. 5. Rozwój systemu przyjmowania uchodźców w Polsce w latach 1997 – 2000..............66 3. 6. Rozwój systemu przyjmowania uchodźców w Polsce w latach 2000 – 2008..............70 3. 7. Regulacje prawne dotyczące nadawania statusu uchodźcy (2005 – 2007)..................75 3. 8. Ocena ewolucji systemu przyjmowania uchodźców w Polsce po 1989 roku...............79 3. 9. Zakończenie............................................................................................................. 83 Rozdział IV. Przyczyny i drogi napływu do Polski uchodźców. Wyniki badania sondaŜowego oraz przypadek Czeczenów 4. 1. Wstęp.......................................................................................................................85 4. 2. Kraj pochodzenia, narodowość oraz cechy demograficzne badanej społeczności uchodźców (w świetle wyników badania sondaŜowego).............................................86 4.3. Deklarowane motywy uchodźstwa w świetle badania sondaŜowego.............................94 4. 4. Przypadek czeczeński - przyczyny uchodźstwa Czeczenów do Polski.........................99 4. 5. Przyczyny uchodźstwa osób aplikujących o status uchodźcy w Polsce o innej niŜ czeczeńskiej narodowości.........................................................................................107 4. 6 Strategia przygotowań do uchodźstwa – podróŜ i przyczyny wyboru Polski................108 4. 7. „Powitanie” – przyjazd do Polski..............................................................................115 4. 7. Zakończenie.............................................................................................................118 Rozdział V. „Stawanie się” uchodźcą. Administracyjne procedury i etapy ustalania statusu uchodźcy 5.1. Wstęp.......................................................................................................................120 5. 2. ZłoŜenie wniosku o status uchodźcy..........................................................................121 5. 3. Postępowanie dowodowe (procedura przyspieszona)...............................................126 5. 4. Procedura zwykła (wywiad statusowy).....................................................................132

3 5. 5. Szczególne przypadki (czary, gwałty, dzieci).............................................................145 5. 6. Decyzja administracyjna i dalsze etapy postępowania................................................152 5. 7. Zakończenie.............................................................................................................156 Rozdział VI. Ośrodki dla uchodźców - dom czy instytucja dyscyplinująca? Główne problemy adaptacji w ośrodkach dla uchodźców 6.1. Wstęp.......................................................................................................................159 6.2. Ośrodki dla uchodźców - dom, schronienie czy instytucja dyscyplinująca?..................159 6. 3. Ogólna charakterystyka ośrodków w Polsce (2005-2007)........................................164 6. 4. Charakterystyka wybranych ośrodków dla uchodźców.............................................168 6. 5. Główne problemy adaptacyjne uchodźców w Polsce (w świetle badania sondaŜowego...........................................................................................................181 6. 6. Zakończenie.............................................................................................................189 Rozdział VII. Ośrodek dla uchodźców – instytucja dyscyplinująca, schronienie czy dom? śycie codzienne w ośrodkach dla uchodźców 7.1. Wstęp.......................................................................................................................190 7. 2. Ośrodek jako instytucja dyscyplinująca (bezpieczeństwo i przestrzeganie regulaminu pobytu w ośrodku).................................................................................190 7. 3. Ośrodek dla uchodźców jako schronienie (warunki mieszkaniowe i sanitarne)............194 7. 4. Ośrodek dla uchodźców jako schronienie (jedzenie i zwyczaje Ŝywieniowe)...............201 7. 5. Ośrodek jako schronienie (zachorowalność i problemy ze zdrowiem).........................203 7. 6. Ośrodek jako dom (praca, zarabianie i pieniądze)......................................................207 7. 7. Ośrodek dla uchodźców jako dom (czas wolny i rozrywki)........................................209 7. 8. Ośrodek jako dom (edukacja i kształcenie)...............................................................212 7. 9. Ośrodek dla uchodźców jako dom (relacje między uchodźcami oraz z pracownikami ośrodka i przedstawicielami organizacji pozarządowych).....................220 7. 10. Postrzeganie organizacji pozarządowych w ośrodkach dla uchodźców.....................239 7.11. Zakończenie............................................................................................................241 Rozdział VIII. Ośrodek dla uchodźców – poczucie wykluczenia, przyjmowanie roli uchodźcy oraz perspektywa gender 8. 1. Wstęp......................................................................................................................243 8.2. Ośrodek dla uchodźców jako strefa „zawieszenia” (liminalności).................................244 8. 3. Poczucie wykluczenia w ośrodku dla uchodźców.......................................................252 8. 4. „Bycie” uchodźcą. Wchodzenie w rolę uchodźcy oraz jej odgrywanie........................257 8. 5. Postawy uchodźców w perspektywie gender............................................................268 8. 6. Doświadczenia przemocy w opowieściach uchodźców w perspektywie gender..........275 8.7. Zakończenie..............................................................................................................279 Rozdział IX. Perspektywy integracji uchodźców w społeczeństwie polskim. Wyzwania normalnego Ŝycia 9. 1. Wstęp......................................................................................................................281 9. 2. Plany na przyszłość osób oczekujących na nadanie statusu uchodźcy (w świetle badania sondaŜowego).............................................................................................284 9. 3. Plany na przyszłość osób oczekujących na nadanie statusu uchodźcy (w świetle badań jakościowych)...............................................................................................286 9. 4. Pomoc integracyjna dla uchodźców ze strony państwa..............................................292

4 9. 5.Integracja uchodźców – wyzwania normalnego Ŝycia i polityki państwa – poglądy uchodźców i pomocodawców...................................................................................302 9. 6. Stygmat bycia uchodźcą...........................................................................................310 9. 7. Zakończenie.............................................................................................................313 Rozdział X. Zrozumienie, idealizacja i konflikty. Postawy wobec uchodźców w społeczeństwie polskim 10. 1. Wstęp..................................................................................................................315 10. 2. Konflikty i współpraca. Postrzeganie Polski i Polaków oraz mieszkańców ośrodków przez uchodźców.................................................................................................316 10.3. Ekonomiczni czy polityczni? Postawy wobec uchodźców wśród Polaków nie mających Ŝadnych bezpośrednich styczności z poszukiwaczami azylu.....................................323 10. 4. Sąsiedzi. Postrzeganie uchodźców przez Polaków mieszkających w pobliŜu ośrodków dla uchodźców.....................................................................................................326 10. 5. Postawy Polaków pracujących na rzecz uchodźców – przedstawiciele administracji (Urząd ds. Cudzoziemców)....................................................................................333 10. 6. Postawy Polaków pracujących na rzecz uchodźców – pracownicy socjalni z ośrodków dla uchodźców.....................................................................................................336 10. 7. Postawy Polaków pracujących na rzecz uchodźców – przedstawiciele organizacji pozarządowych (pomocodawcy)...........................................................................341 10. 8. Zakończenie.........................................................................................................346 Rozdział XI. Uchodźca „wyobraŜony” i „rzeczywisty”. Uchodźcy w dyskursie prasowym i badaniach opinii publicznej w Polsce po 1989 roku 11. 1. Wstęp...................................................................................................................347 11. 2. Wizerunek cudzoziemca w prasie i badaniach opinii publicznej w Polsce po 1989 roku........................................................................................................349 11. 3. Kształtowanie się wizerunku „uchodźcy” w prasie polskiej po 1989 roku................353 11. 4. Prasowy wizerunek „uchodźcy” a odpowiedzialność dziennikarska.........................365 11. 5. Społeczeństwo polskie o „uchodźcach” w świetle badań opinii publicznej................371 11. 6. Zakończenie. Uchodźca „wyobraŜony” i „rzeczywisty”...........................................377 Zakończenie.............................................................................................................................380 Bibliografia Aneksy

5

Rozdział I Wprowadzenie
1.1. Wstęp Polska od kilkunastu juŜ lat przyjmuje cudzoziemców, którzy ubiegają się u nas o ochronę międzynarodową związaną z nadaniem im statusu uchodźcy1. Wśród ogółu obcokrajowców czy migrantów przebywającym w naszym kraju tworzą oni grupę szczególną. W porównaniu do wielomilionowej rzeszy cudzoziemców corocznie odwiedzających nasz kraj czy tysięcy imigrantów zarobkowych z Ukrainy, Wietnamu czy Armenii, z punktu widzenia ich liczebności (w ostatnich latach 6–7 tysięcy rocznie składających wnioski o status uchodźcy, choć w 2007 r. nastąpił znaczący skok do 10 tysięcy osób) stanowią element wręcz marginalny i mało istotny politycznie. Z tej teŜ przyczyny umykający często uwadze naszych polityków. Z drugiej jednak strony są oni jedyną grupą cudzoziemców podlegającą zarówno ochronie, jak i kontroli przez państwo. Ich ewentualne nieuzasadnione wydalenie terytorium naszego kraju mogłoby narazić ich na potencjalne prześladowania, a Polskę – jako stronę przestrzegającą postanowień Konwencji Genewskiej z 1951 r. – na skargi krajowych i międzynarodowych organizacji praw człowieka zajmujących się tymi sprawami2. Znaczenie analizy sytuacji uchodźców i osób oczekujących na przyznanie tego statusu wynika zarówno z etycznych tradycji demokratycznych, jak i współczesnych prawnych zobowiązań międzynarodowych w tym zakresie3. Jest to grupa posiadająca specyficzne potrzeby związane z traumatycznymi doświadczeniami w swoich krajach pochodzenia oraz w czasie drogi do państwa przyjmującego. Jedyna spośród grup cudzoziemców tak dokładnie w związku z tym rejestrowana, daktyloskopowana i badana przez organa państwa pod kątem prowadzonych postępowań uchodźczych oraz przetrzymywana przez długie nieraz okresy czasu w specjalnie dla nich przygotowanych ośrodkach. Ze względu na swoją sytuację prawną i społeczną wykluczoną zarówno ze społeczeństwa swojego kraju pochodzenia, jak i

W niniejszym opracowaniu pojęcie „uchodźcy”, zdefiniowane dokładnie w artykule 1 Konwencji Genewskiej z 1951 r., będziemy stosowali najczęściej w jego potocznym uŜyciu, tzn. w stosunku do wszystkich osób ubiegających się o ochronę międzynarodową i przebywających w ośrodkach pobytowych dla cudzoziemców (tzw. poszukiwaczy azylu, ang. asylum seekers). 2 B. Mikołajczyk, Osoby ubiegające się o status uchodźcy. Ich prawa i standardy traktowania, Wydawnictwo Uniwersystetu Śląskiego, Katowice 2004, s. 76-84. 3 Ch. Boswell, The Ethics of Refugee Policy, Ashgate Publishing, London 2005, s. 2.

1

6 kraju przyjmującego. Wyjątkowa, gdyŜ tylko w stosunku do nich nasze państwo zdecydowało się uruchomić specjalne programy pomocowe i integracyjne4. Uchodźcy i cudzoziemcy ubiegający się o ten status stanowią z perspektywy społecznej i kulturowej stanowią takŜe zbiorowość szczególną5. Charakteryzują ją traumatyczne doświadczenia własne lub bliskich związane z prześladowaniami lub działaniami wojennymi, będące przyczynami wyjazdu z własnego kraju pochodzenia (miejsca pobytu). Współwystępują one jednak często z motywami bardziej prozaicznymi („ekonomicznymi”), związanymi z dąŜeniem do polepszenia szans Ŝyciowych (własnych lub rodziny). Niekiedy mogą występować takŜe z innymi jeszcze motywacjami do opuszczenia kraju, jak na przykład konfliktami we własnym środowisku społecznym, naturalną dla młodych ludzi chęcią poznania świata i kształcenia się itp. Grupa ta wyróŜnia się z naszego otoczenia takŜe i tym, Ŝe jest skupiona w jednym miejscu, w tzw. ośrodku pobytowym (detencyjnym) dla cudzoziemców, zwanym potocznie „ośrodkiem dla uchodźców” lub po prostu „ośrodkiem” przebywając tam przez długi okres czasu. Procedura nadawania statusu uchodźcy jest bowiem procesem złoŜonym i długotrwałym. Rozpatrzenie wniosku o jego nadanie wymaga badania wiarygodności cudzoziemca i skonfrontowania jego zeznań z wiedzą na temat sytuacji w kraju jego pochodzenia. Dodatkowo zbiorowość ta pozostaje zróŜnicowana pod względem płci, wieku, rasy, religii, toŜsamości etnicznej, narodowości i kraju pochodzenia, co przekłada się na róŜnice kulturowe, dając często swój wyraz praktyczny w Ŝyciu codziennym. Dochodzi do tego niestabilność jej składu ze względu na niepewność w zakresie przyznania decyzji o statusie uchodźcy oraz otwartość na czynniki zewnętrzne (międzynarodowe). Dlatego to właśnie na nich skupia się przede wszystkim zainteresowanie zarówno szeregu instytucji państwa (Ministerstw Spraw Wewnętrznych i Administracji, Spraw Zagranicznych, Pracy i Polityki Społecznej oraz Zdrowia), organizacji międzynarodowych (UNHCR, IOM, czy odpowiednich agencji Unii Europejskiej), licznych organizacji pozarządowych, kościelnych, a takŜe dziennikarzy z rozmaitych mediów. Dzieje się tak równieŜ dlatego, Ŝe napływ uchodźców wskazuje na pewne tendencje w globalnych migracjach, wbrew pozorom ma znaczenie zarówno dla polityki migracyjnej państwa, jak i stosunków międzynarodowych6. Wszystko to powoduje, Ŝe spośród wszystkich rodzajów

Zob. Krajowy Plan Działań na rzecz Integracji Społecznej na lata 2004-2006, Ministerstwo Społecznej, Warszawa 2004, s. 49-50; Strategie Polityki Społecznej 2007-2013, Ministerstwo Społecznej, Warszawa 2005, s. 6, 22, 36. 5 Będzie o tym szerzej i dokładniej mowa w rodziale następnym. 6 J. E. Zamojski, Migracje doby współczesnej: geneza, charakterystyka, wyzwania i odpowiedzi, Korcelli (red.), Przemiany w zakresie migracji ludności jako konsekwencja przystąpienia Polski Europejskiej, "Biuletyn" Komitetu Przestrzennego Zagospodarowania Kraju, zeszyt 184, Warszawa

4

Polityki Polityki

w: Piotr do Unii 1998, s.

7 imigrantów o uchodźcach mówi się i pisze bodajŜe najczęściej. Temat porusza się nie tylko przy okazji omawiania zagadnień prawnych i migracyjnych, ale równieŜ problematyki związanej z wielokulturowością, postawami wobec innych kulturowo, rasizmem i ksenofobią, czy teŜ z wykluczeniem społecznym7.

1.2. Stan badań nad uchodźcami po 1989 roku Społeczeństwo polskie posiada trwające ponad dwieście lat doświadczenia emigracyjne, lub jak dawniej pisano – „wychodźcze”. Stosownie do nich rozwijały się studia nad migracjami, a ich tradycja sięga końca XIX wieku8. W okresie dwudziestolecia międzywojennego były one jednak zdominowane przez badania nad emigracją i powrotami polskich obywateli, co było związane z kształtowaniem się sytuacji migracyjnej kraju i próbami rozwiązywania realnych wyzwań społecznych w tym względzie9. Po II wojnie światowej tematyka migracyjna, w tym takŜe uchodźcza, nie naleŜała do tematów wiodących w naszych naukach społecznych. Wpływ miały tu takŜe względy ideologiczne i polityczne. Badania nad migracjami były utrudnione, a czasami takŜe wręcz niemoŜliwe, głównie z przyczyn politycznych. Stanowiły one, podobnie jak badania mniejszości narodowych, jedno z „tabu badawczych” w naszych naukach społecznych. Wiele jednak tematów związanych z problematyką uchodźczą i szerzej migracyjną (szczególnie) poruszano przy badaniach nad Polakami Ŝyjącymi poza granicami kraju (Polonią), repatriacją i mniejszościami narodowymi w Polsce (w związku z ich migracjami lub ich przymusowymi przesiedleniami na tereny północno-zachodniej Polski)10. Było to widoczne miedzy innymi w publikacjach Instytutu Polonijnego Uniwersytetu Jagiellońskiego, utworzonego w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku. W ramach zainicjowanej przez ten instytutu tzw. serii „polonijnej” ukazało się wiele prac zajmujących

162-171; P. Koryś, M. Okólski, Czas globalnych migracji. Mobilność międzynarodowa w perspektywie globalizacji, „Prace Migracyjne” nr 55, Instytut Studiów Społecznych UW, Warszawa, maj 2004, s. 9-16. 7 A. Grzymała-Kazłowska, Konstruowanie “innego”. Wizerunki imigrantów w Polsce, Wydawnictwo Uniwersystetu Warszawskiego, Warszawa 2007, s. 21-30. 8 H. Kubiak, K. Slany, Hasło „migracje”, w: Encyklopedia Socjologii K-N, T.2. Oficyna Naukowa, Warszawa 1999, s. 248. 9 J. Leoński, Zagadnienia migracji w polskiej myśli socjologicznej (do 1939 roku), Wydawnictwo Uniwersytetu Adama Mickiewicza, Poznań 1979. 10 Por. Z. Jasiewicz, Wielokulturowość na tzw. Ziemiach Odzyskanych po II wojnie światowej. Rzeczywistość i reakcja nauki i A. Sakson, Ideologia wielokulturowości w konfrontacji z problematyką polityczną na Ziemiach Zachodnich i Północnych, „Sprawy Narodowościowe. Seria Nowa” 1999, z. 14-15. Dyskurs publiczny w Polsce dotyczący problematyki przesiedleń przymusowych (bliski tematyce uchodźczej) powrócił ostatnio w związku z planowaną budową Centrum przeciw Wypędzeniom w Niemczech. Z okazji wystawy „Ucieczka, wypędzenie, integracja” w Niemieckim Muzeum Historycznym w Berlinie wydano towarzyszącą jej ksiąŜkę pod tym samym tytułem, równieŜ w polskim tłumaczeniu; P. Rosgen, Ucieczka, wypędzenie, integracja, Bonn 2007.

8 się historycznymi, jak i współczesnymi teoriami i koncepcjami stosunków etnicznych i migracyjnych11. Badania nad uchodźcami w Polsce, a następnie ich wyodrębnienie się juŜ jako odrębnych studiów nastąpiło po 1989 r. wraz z otwarciem się granic Polski i zmianą sytuacji migracyjnej kraju. Nie są one juŜ dzisiaj tematem nowym w polskiej literaturze prawniczej, socjologicznej, czy antropologicznej. Stanowią one część szerszych zainteresowań nad róŜnymi ruchami migracyjnymi w kraju12. DuŜe znaczenie dla badań nad migracjami (i uchodźcami) w Polsce mają szczególnie dwa ośrodki badawcze. Pierwszy to Ośrodek Badań nad Migracjami (afiliowany przy Wydziale Nauk Ekonomicznych Uniwersytetu Warszawskiego), kierowany przez prof. Marka Okólskiego. Sprawy uchodźcze były ujmowane tutaj w ramach szerszej analizy sytuacji migracyjnej kraju (raporty SOPEMI), dyskusji nad statystykami migracji oraz problemów integracji imigrantów. Podobny profil aktywności badawczej charakteryzuje

Środkowoeuropejskie Forum Badań Migracyjnych i Ludnościowych, kierowane przez prof. Marka Kupiszewskiego. Zainteresowania nad uchodźcami znalazły wyraz w analizie wiarygodności statystyk dotyczących migrantów w Europie, polityk migracyjnych oraz oczekiwań osób oczekujących na status uchodźców. WaŜne dla tematyki uchodźczej badania były podejmowane przez Biuro Międzynarodowej Organizacji ds. Migracji (z siedzibą w Warszawie)13, Instytut Spraw Publicznych14 oraz Centrum Stosunków Międzynarodowych15. NaleŜy wspomnieć o dokonaniach Instytutu Polityki Społecznej (Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego) i wydawanej przez niego serii „Raportów Migracyjnych”, z których duŜa część była całkowicie poświęcona sprawom uchodźczym16. Warto takŜe
11

Na szczególną uwagę zasługuje praca o przemianach ideologii asymilacji: H. Kubiak, A. K. Paluch (red.), ZałoŜenia teorii asymilacji, Zakład Narodowy im. Ossolińskich, Wrocław 1980. 12 A. Kicinger, A. Weinar (eds.), State of the Art. Of the Migration Research in Poland, “CEFMR Working Paper” 2007, nr 1, s. 49. 13 I. Koryś, Audyt umiejętności osób ubiegających się o status uchodźcy, Międzynarodowa Organizacja ds. Migracji, Warszawa 2008 (raport dostępny równieŜ w wersji angielskiej). 14 J. Frelak, W. Klaus, J. Wiśniewski (red.), Przystanek Polska. Analiza programów integracyjnych dla uchodźców, Instytut Spraw Publicznych, Warszawa 2007. 15 A. Weinar, Polityka migracyjna Polski w latach 1990 – 2003, Warszawa 2005; K. Iglicka, A. Podolski, J. Uklański, Uchodźcy z Czeczeni w Polsce. Przystanek czy nowy raj utracony, Warszawa 2004. M. Mazur-Rafał, U. Raiser, R. Ohliger, B. Figatowski, Szkoła a problem migracji. Podstawy - materiały - propozycje zajęć lekcyjnych. Rezultaty pierwszej polsko-niemieckiej szkoły letniej Warszawa 2004; K. Iglicka, P. Kaźmierkiewicz, M. Mazur-Rafał, Zarządzanie migracją. Przypadek i doświadczenia Polski w odniesieniu do dyrektyw Komisji Europejskiej, Warszawa 2003. 16 G. Firlit-Fesnak, Ł. Łotocki (red.), Sytuacja cudzoziemców poszukujących ochrony – raport z zogniskowanych wywiadów grupowych z cudzoziemcami mieszkającymi w ośrodku dla uchodźców Czerwonym Borze, raport nr 8, Projekt@alterCamp, Warszawa 2007; G. Firlit-Fesnak, Ł. Łotocki (red.), Społeczność i instytucje lokalne wobec inicjatywy utworzenia ośrodka dla uchodźców, raport nr 7, Projekt@alterCamp, Warszawa 2006; G. FirlitFesnak, Cudzoziemcy poszukujący ochrony w Polsce. Analiza danych zastanych, raport nr 6, Projekt@alterCamp, Warszawa 2005.

C. Warszawa 1998. Uchodźcy w prawie międzynarodowym. Prawo o cudzoziemcach. Nowicka. Nowe prawo o cudzoziemcach. UNHCR. Uchodźcy w Polsce. Klaus. E. bądź poradnikowym23. red. nr 60. M. z których ośrodek w Dębaku doczekał się bodaj największej literatury25. J. Warszawa 2000. UNHCR. 15 Years of the UNHCR Poland. Crisp. Chlebny (red. Cieślińska. Mikołajczyk. Wydawnictwo Zrzeszenia Prawników Polskich. E. Joanny Kurczewskiej18. które koncentrowały się na załoŜeniach. trudno dotychczasowy dorobek w tej dziedzinie uznać za w pełni satysfakcjonujący. Warszawa 2007. 21 P. Podręcznik dla osób pracujących z uchodźcami. red. Achiron.. P. Potyrała. Stowarzyszenie Integracji Prawnej. Orzecznictwo sądów administracyjnych. Zasady i tryb ustalania statusu uchodźcy. J. Klaus. Grzymała-Moszczyńska. Białocerkiewicz. W. Podręcznik. J. Wyzwania humanitarne. Balicki. 18 J. Warszawa 2000. The European Dilemma. J. Kraków 2000. LexisNexis. Warszawa 1998. Jastram. Warszawa 2006.9 przypomnieć badania tego Instytutu nad dyskryminacją na tle etnicznym (dotyczyło to takŜe uchodźców) realizowanych w ramach europejskiego programu „Xenophob”17 oraz ich kontynuację podjętą przez grupę badaczy skupionych wokół prof. H. Smoter. Hryniewicz. K. Uchodźcy. Warszawa 2007. Podręczni dla parlamentarzystów. Uchodźcy świata. Cudzoziemcy. W. Osoby ubiegające się o status uchodźcy. Goście i gospodarze. Grzymała-Moszczyńska. Chlebny. red. Zamojski. M. nr 3. UNHCR. Beck.H.. Przemoc seksualna i przemoc na tle płciowym wobec uchodźców. red. 50 lat pomocy humanitarnej. Warszawa 2006. 23 Polska dla ciebie. Z powstałych dotychczas prac wyróŜnić moŜna przede wszystkim publikacje. Wierzbicki. Warszawa 2001. Centrum Stosunków Międzynarodowych. Uchodźcy w Polsce. europejskim i światowym kontekście22 oraz publikacje o charakterze szkoleniowym. Jasiakiewicz. Kurczewska (ed. wyzwania i dylematy. J. B. Powiązane są z nimi równieŜ opracowania i komentarze do wydanych ustaw w zakresie prawa odnoszącego się do cudzoziemców21 oraz prace omawiające aspekty prawne i polityczne dotyczące uchodźstwa w szerszym. „Polityka Społeczna” 1995. Kraków 1998. Cieślińska. B. A. UNHCR. w tym takŜe polskojęzyczne wydania podręczników UNHCR24. Stachańczyk. 20 A.. Prawne uwarunkowania integracji uchodźców w Polsce: komentarz dla praktyków. J. Polityka imigracyjna i azylowa. A. „Analizy i opinie” 2000. Teoria a rzeczywistość. Poradnik dla uchodźców. Ochrona uchodźców: Przewodnik po międzynarodowym prawie azylowym. „Raporty i Analizy” 2005. Rok 1990 – początki opieki nad uchodźcami. Hryniewicz. A. PAH.). Problemy adaptacji kulturowej w obozach dla uchodźców oraz otaczających je społecznościach lokalnych. Współczesne uchodźstwo: próby rozwiązania problemu. Społeczność lokalna wobec ośrodków dla uchodźców. Oleksiewicz.). A. Toruń 2003. B. UNHCR. Warszawa 1999. Kulpa. Institute of Public Affairs. nr 10. Kraków 2005. Uchodźcy w Polsce. Mimo duŜego zainteresowania tą tematyką. Aspekty prawne i polityczne. uchodźców-repatriantów oraz osób przesiedlonych wewnętrznie. Warsaw 2006. w: Migracje polityczne XX wieku. Warszawa 2006. powstawaniu i rozwoju polskiej polityki wobec uchodźców i historii UNHCR w Polsce19 oraz tworzeniu jej podstaw prawnych i instytucjonalnych20. Praktyczny komentarz do ustawy o cudzoziemcach. Toruń 2005. PWN. Polityka migracyjna Polski w latach 1990–2003 – próba posumowania. Uchodźcy z Czeczenii w Białymstoku. Nowicka. Cudzoziemcy. Wiele z tych tekstów podejmowało problemy adaptacji w ośrodkach (psychologiczne i Były to raporty badawcze dotyczące potencjalnej oraz instytucjonalnej dyskryminacji migrantów („Krajobraz dyskryminacji I i II”). red. Stalker. Kosowicz. Szonert. 19 M. Między humanitaryzmem a pragmatyzmem. I. Florczak. J. 17 . Warszawa 2007. Institutional and Political Logics of Discrimination. 25 Patrz: H. Do drugiej grupy naleŜą publikacje koncentrujące się na funkcjonowaniu ośrodków dla uchodźców. Poznań 2005. 22 B. Toruń 2003. Sytuacja cudzoziemców posiadających zgodę na pobyt tolerowany – rekomendacje dla polskiej polityki integracyjnej. Grzymała-Moszczyńska. Goście i gospodarze. Status polityczno-prawny uchodźcy w Polsce.E. Warszawa 2003. 24 Uchodźcy świata 1997–1998. Warszawa 1993. T. B. H. Project Report: Work Package 7. Uchodźcy w Unii Europejskiej. Cutts. Warszawa 2005. How we Worked Together. Przewodnik po metodach zapobiegania i przeciwdziałania. J. Weinar. Bydgoszcz 2006. w: Wędrowcy i migranci.

). o których była wyŜej mowa. 33 Skoncentrowanie się na badaniu uchodźców w ośrodkach wynikało w duŜej mierze z łatwiejszej dostępności do badanych w tych miejscach w odróŜnieniu od uchodźców. jak na przykład stereotypów uchodźców30. struktura wieku czy płci. kobiet31. jak i istotnych informacji dla polityki integracyjnej państwa oraz działalności organizacji pozarządowych w tej dziedzinie. Ząbek. Warszawa 2007. w: Migracje i Społeczeństwo. Zjawisko. Olsztyn 2006. Bieniecki. Ponadto warto wspomnieć o czasopismach zajmujących się popularyzacją problematyki uchodźstwa. „Polityka Społeczna” 2003. Nowicka. sytuacje. Wydawnictwo Fundacji Dzieci Niczyje. 34 A. red. wielokulturowość. Wybrane aspekty. A. Ząbek. Próby integrowania uchodźców – przypadek Polski. S. B. Kobiety i dzieci jako uchodźcy w Polsce i w Hiszpanii na progu XXI wieku. połoŜenie społeczne. Weinar (eds. Dotychczasowe badania. 26 . A. 31 Patrz: A. ich integracji i funkcjonowania w samym społeczeństwie polskim26. uchodźstwo. Kaźmierkiewicz. red. Wyjaśnianie określonych zjawisk odwoływało się głównie do przyczyn uchodźstwa oraz pochodzenia narodowego (róŜnic kulturowych) badanych cudzoziemców. W dotychczasowych opracowaniach na temat uchodźców brakuje całościowych prac. Skwarska. Warszawa 2006. D. Praktyka. t. Kobiety i młodzieŜ-uchodźcy w Polsce w latach 1994–2001. 30 Patrz: E. którzy mieszkają „na mieście” u znajomych lub w indywidualnie wynajmowanych mieszkaniach. 28 Antydyskryminacja na co dzień. 29 Patrz: M. M. Integracja cudzoziemców w Polsce. Biali i Czarni. Brakowało informacji do oceny perspektywy szans adaptacji tych osób do warunków polskich. problemy i konsekwencje prawne. tak socjologicznych. Łodziński. przeprowadzanych przed i po Dniu Uchodźcy. Umykał w nich zarówno waŜny wymiar socjologiczny całej tej zbiorowości. 27 Patrz: E. były zazwyczaj skupione na wybranym ośrodku dla cudzoziemców33 (w danym regionie Polski) lub grupie badanych (np. Nowicka. Sytuacja kobiet-uchodźców w Polsce w świetle zaleceń UNHCR (1991–2003). czy dzieci uchodźców32. Smoter. wydawanych przez UNHCR „Z obcej ziemi” i „Refugees” oraz przez PAH . I. red. red. Inne publikacje dotyczyły ogólnego stosunku polskiego społeczeństwa do obcokrajowców27 i problematyki dyskryminacji28. w: Migracje i Społeczeństwo. Dziecko krzywdzone: Teoria. Sprawom uchodźców w Polsce poświęcone były takŜe coroczne sondaŜe OBOP-u lub CBOS-u. Kosowicz. nr 3. nr 4. Zamojski. Kobiety-uchodźcy. Gazeta uchodźców”. Maciejko. State of the Art…. R. J. Stawicki. Warszawa 2005. Czerniejewska. Warszawa 2007. S. 10. Poczucie polskości i nastawienia Polaków wobec cudzoziemców w latach 1988–1998. A. Zderzenie kultur we współczesnym świecie. Warszawa 2006.E. Kraków 2001. Ewertyńska. 50. Czapka. M.„Refugee. ukazujących zarówno samą Patrz: Między piekłem a rajem. jak wykształcenie. jak i antropologicznych (etnograficznych). Badania. U progu otwartego świata. cudzoziemców o określonej narodowości)34. s. Kicinger. Problemy uchodźców z Czeczenii w ośrodkach dla imigrantów w Polsce.10 kulturowe) pensjonariuszy oraz uznanych uchodźców. Postawy Polaków wobec Afryki i Afrykanów. D. w: Migracja. Januszewska.pl. 10. Sytuacja socjalno-bytowa uznanych uchodźców. Problem handlu dziećmi i dzieci cudzoziemskich bez opieki. Problemy adaptacji kulturowej uchodźców i imigrantów w Polsce. red. w: Kulturowe wymiary imigracji do Polski. Warszawa 2002. Stereotyp uchodźcy. 32 Patrz: E. „Polityka Społeczna” 2004. Lalak. jak i jego kulturowe konteksty. Studia socjologiczne. t. Poznań 2005. E. niekiedy w odniesieniu do wybranej grupy migrantów29 lub jednego typu problemów. Warszawa 2005. aspiracje Ŝyciowe. Łodziński. P.

Potrzebą takich badań zainspirowała nas Małgorzata Gebert reprezentująca Fundację Polska Akcja Humanitarna. Zadaliśmy pytania o przyczyny wyjazdu ze swojego kraju i wyboru Polski. ale na często zadawane pytanie: jacy są właściwie uchodźcy przybywający do Polski? Dlaczego do nas przyjeŜdŜają i jakie mają plany na przyszłość? Kto tak naprawdę mieszka w naszych ośrodkach pobytowych dla cudzoziemców? Jakie panują w nich faktycznie warunki i jak czują się w polskim środowisku? 1. Stowarzyszenie Praw Człowieka im. jak i zawierających próby głębszej analizę sytuacji uchodźczej w Polsce. W tle prób odpowiedzi na te pytania były zagadnienia bardziej zasadnicze. o prawo i procedury uchodźcze (ich stosowanie). Na temat „wiedzy milczącej” i badań etnograficznych zob. Wydawnictwo Naukowe PWN. Starających się odpowiedzieć juŜ nie tyle na pytanie. Zostaliśmy zaproszeni do udziału w projekcie tego Partnerstwa36. proces przystosowania do warunków polskich oraz strategie Ŝyciowe związane z integracją w naszym społeczeństwie. 28-29. z jakimi przyjechali oni do naszego kraju. głęboko przez nich doświadczanej. Chodziło nam o dotarcie do „wiedzy milczącej” (tacit knowledge) uchodźców. Warszawa 2003. Pragnęliśmy wyjść poza dotychczasowy sposób pisania oraz opisywania spraw uchodźczych i spróbować spojrzeć takŜe „ich oczyma” na przeŜywaną przez nich rzeczywistość. Cel i charakter publikacji Próbom odpowiedzi na wspomniane wyŜej pytania została poświęcona niniejsza ksiąŜka. które dotyczyły samego rozumienia pojęcia „uchodźcy”. Kostera. 36 W skład wspomnianego Partnerstwa współfinansowanego z Europejskiego Funduszu Społecznego weszły ostatecznie następujące instytucje: Fundacja Polska Akcja Humanitarna (PAH). będąc odpowiedzialni za przeprowadzenie badań ilościowych i jakościowych wśród uchodźców uczestniczących w projekcie MUR. Wydział Polityki Społecznej Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego (MUW) oraz Instytut Etnologii i Antropologii Kulturowej UW. Produktem finalnym przeprowadzonych badań jest niniejsza publikacja zawierająca rezultaty badań nad beneficjentami projektu. przebywanie w ośrodku dla uchodźców. jak i problemów oraz oczekiwań. Antropologia organizacji. Metodologia badan terenowych. M. 3. Dr Haliny Nieć (SPCz). Z ramienia tej ostatniej instytucji uczestnikami Partnerstwa byli autorzy niniejszej publikacji. Urząd do spraw Repatriacji i Cudzoziemców (URiC).11 istotę uchodźstwa. a naszym celem stało się opisanie sytuacji społecznej i kulturowej tej kategorii osób zarówno z perspektywy przyczyn ich uchodźstwa. ale na ogół nie werbalizowanej oraz nie opisywanej35. która była administratorem Partnerstwa na rzecz Rozwoju „Integracja społeczna i zawodowa cudzoziemców „MoŜesz uczyć się rozumieć – MUR”. w ramach programu operacyjnego EQUAL dla Polski 2004–2006. s. wraz ze studentami etnologii uczestniczącymi w specjalnej grupie badawczej poświęconej temu tematowi. Międzynarodowa Organizacja do spraw Migracji (IOM). 35 . kim są uchodźcy lub kim powinni być w sensie prawnym. spraw związanych z ich ochroną oraz moŜliwości badania antropologicznego (etnograficznego) w tym środowisku. Polskie Stowarzyszenie Edukacji Prawnej (PSEP).

Zamierzano tego dokonać poprzez stworzenie systemu aktywizacji tej grupy cudzoziemców. Szczególnie moŜe być uŜyteczna dla osób zamierzających dopiero pracować w organizacjach pomocowych. s. integracji społecznej poprzez dostarczenie uchodźcom niezbędnej wiedzy na temat własnych praw i obowiązków oraz funkcjonowania państwa i społeczeństwa polskiego oraz rządzących nim reguł. Głównym jego celem było polepszenie w ramach istniejącego prawa warunków do tzw. 4. Kraków 1998. Babiński. które w zasadzie dobrze znają uchodźców i pod pewnymi względami mają większą na ich temat wiedzę. przyświecał równieŜ cel praktyczny – przeświadczenie o moŜliwościach wykorzystania jego wyników dla polepszenia jakości programów integracyjnych realizowanych w naszym kraju przez administrację państwową i organizacje pozarządowe. przy programach integracyjnych czy edukacyjnych przeznaczonych dla uchodźców. podobnie jak i etniczna. oparta na róŜnorodnych źródłach – będzie interesująca równieŜ dla nich. 1. Charakter przeprowadzonych badań i problemy metodologiczne Decydując się na wybór metod badawczych pamiętaliśmy. Cudzoziemców. urzędników przygotowujących decyzje statusowe w Urzędzie ds. Publikacja ta ma być takŜe czymś w rodzaju podręcznika dla osób. humanitariuszy z organizacji pozarządowych. zdeterminowana specyficznym. ale nie miały jeszcze okazji zetknąć się z nimi osobiście. jak i międzynarodowej) do krajowej polityki w stosunku do uchodźców. Nawet jednak ich wiedza jest z konieczności ograniczona działalnością. Otrzymane wyniki mają być jednym z warunków koniecznych do osiągnięcia celów projektu związanych z integracją uchodźców w Polsce. niŜ mogą mieć autorzy tego opracowania. a przez to jednocześnie nie do końca pełna i obiektywna. którą się zajmują. Metodologiczne problemy badań etnicznych. Beneficjentami ostatecznymi projektu byli uchodźcy. jest z natury interdyscyplinarna37. które interesują się uchodźcami. Mamy nadzieję.12 Badaniu naszemu. takich jak na przykład PAH i Fundacja Helsińska. Ŝe praca ta – będąca próbą syntezy róŜnych punktów widzenia na uchodźców. obok zamiaru poznawczego. Naszym załoŜeniem było dotarcie 37 G. Mamy na myśli przede wszystkim pracowników socjalnych ośrodków. 8. a następnie włączenie najlepszych praktyk zrealizowanych w ramach działań Partnerstwa (zarówno na płaszczyźnie krajowej. . Celem Partnerstwa „MUR” było wypracowanie moŜliwie najlepszego modelu działań na rzecz zwiększenia szans na integrację społeczno-zawodową osób ubiegających się o nadanie statusu uchodźcy. Praca moŜe jednak zainteresować równieŜ te osoby. punktem widzenia. Ŝe problematyka migracji. właściwym funkcjom. które zajmują. Zakład Wydawniczy “NOMOS”.

Wybrane zagadnienia podejścia jakościowego. w czterech ośrodkach połoŜonych w Warszawie oraz jej okolicach na próbie 200 osób40. 39 A. Jaźwińska. 5. . prowadzone przez nas badania oparte były na łączeniu technik typu etnograficznego z przeprowadzonym wcześniej sondaŜem socjologicznym wykonanym w grupie osób oczekujących na nadanie statusu uchodźcy w Polsce. Jak pisała Ewa Jaźwińska w kontekście migracji międzynarodowych „róŜne aspekty procesu migracyjnego wymagają róŜnych podejść i technik badawczych. Warszawa 2006. Górny. listopad 1998. S. Wybrane zagadnienia podejścia jakościowego w badaniach nad migracjami. kwiecień 2000. Ośrodek: Dębak Jadwisin Siekierki Linin Razem 38 Liczba respondentów 50 50 50 50 200 E. Wydawnictwo Naukowe PWN. Instytut Studiów Społecznych UW. Warszawa. Metody ilościowe w badaniach nad migracjami międzynarodowymi. 11. por. Warszawa. Ząbek. Przy doborze ośrodków kierowaliśmy się zasadą reprezentatywności grupy badanej w stosunku do populacji cudzoziemców zakwaterowanych w ośrodkach.. Pierwsze badania w formie sondaŜu (badania ankietowego) przeprowadzono go w drugiej połowie maja 2005 r. . Ŝe najlepsze wyniki dla jak najlepszego poznania określonych zjawisk przynosi łączenie metod ilościowych i jakościowych. Dlatego nie naleŜy ograniczać się do jednej metody czy techniki.13 do jak najbogatszych i zróŜnicowanych źródeł informacji przy wykorzystaniu róŜnych technik badawczych. W ramach projektu zostały przeprowadzone następujące badania. PAH. Instytutu Studiów Społecznych UW. ale takŜe na kontrolę wyników uzyskanych za pomocą jednej z metod poprzez wyniki otrzymane przy uŜyciu innej39. Warszawa 2000. Zgodnie z przeświadczeniem. 11. takŜe podobne opinie A. Konecki. s. “Prace Migracyjne” nr 36. Górny. Łodziński. Zastosowanie kombinacji róŜnych technik dostosowanych do problemu badania i dostępnych źródeł informacji moŜe przynieść duŜo ciekawsze rezultaty”38. Problemy i oczekiwania osób ubiegających się o nadanie statusu uchodźcy przebywających w wybranych ośrodkach pobytowych dla cudzoziemców w Polsce. s. 41. K. “Prace Migracyjne” nr 20. z których rekrutowani byli uczestnicy projektu MUR oraz uwzględniono proporcjonalny udział w nich kobiet i męŜczyzn. 40 Patrz: M. 33. s.. Badania zostały przeprowadzone w tych ośrodkach. Odwołanie się i zastosowanie podejścia „mieszanego” (łączenia metod ilościowych i jakościowych) pozwala nie tylko na pełniejszy i bardziej wiarygodny opis zjawiska. w których mieszkali cudzoziemcy rekrutowani do projektu. Teoria ugruntowana. Studia z metodologii badań jakościowych.

w której kobiety stanowiły właśnie 44% jej składu (w 2003 r. którzy stanowili przeszło jej połowę . Dochodził do tego brak problemów językowych oraz dobra znajomość realiów badanych zbiorowości. a autorzy opracowania uczestniczyli zarówno w ich szkoleniu. 144 osoby). Tybet) – 5%. Kaszmir. które złoŜyły podania o nadanie statusu uchodźcy. konfliktów na terenie ośrodka lub generalnej oceny jego funkcjonowania. stanowiły one 40%). z Afganistanu i Pakistanu (7% (14). Z drugiej strony pracownicy – ankieterzy nie pełnili funkcji kierowniczych w ośrodkach. W grupie badanych dominowały osoby pochodzące z terenów Federacji Rosyjskiej (wraz Czeczenią i Dagestanem). byli oni tzw. . które kładą szczególny nacisk na interpretacje obserwowanych zjawisk przez pryzmat doświadczeń uczestniczących 41 Dotyczy to szczególnie odpowiedzi na pytania. Identyczna proporcja była obecna w całej zbiorowości osób oczekujących na przyznanie statusu uchodźcy w Polsce w 2004 r. Z Białorusi i Ukrainy pochodziło 6% badanych (12 osób). Nepal. Znali oni swoich respondentów. którzy stanowią znaczący odsetek osób objętych postępowaniem nadawania statusu uchodźcy. najlepiej ich znającymi i odpowiedzialnymi za ich zachowanie w ośrodku. które stanowiły razem blisko trzy czwarte naszych badanych (72%. z krajów Afryki 4.5% respondentów (7 osób). zarejestrowano 125 dzieci bez opieki starszych. moŜe nie tyle bariery zaufania przed wyraŜaniem prawdziwych opinii. a z pozostałych części Federacji Rosyjskiej było 3. Wśród naszych badanych nie było osób małoletnich. 7 osób). wychowawcami. z krajów Azji Południowej (Indie. bezpośrednio związanymi z badanymi. co dawało szansę przełamania.5% (67 osób). W 2004 r. Największą ich liczba znajduje się w województwie mazowieckim.5% (9) oraz z pozostałych krajów 2% (4). Z perspektywy podziału na płeć w badanej grupie nieznacznie dominowali męŜczyźni. Z samej Czeczenii wywodziła się jedna trzecia badanej zbiorowości – 33. ale w kaŜdym bądź razie niechęci do wzięcia w niej udziału. Wszyscy pracownicy zostali specjalnie przeszkoleni. Następne metody odwoływały się do badań jakościowych. dotycząca np.14 Na czas naszego badania (maj 2005 r.) według danych oficjalnych w ośrodkach dla uchodźców w Polsce przebywały 3153 osoby łącznie w 17 takich ośrodkach. Ankiety przeprowadzali pracownicy socjalni ośrodków. co mogło rodzić pewne ograniczenia z powodu zaleŜności instytucjonalnych od nich naszych respondentów i wpływać na wiarygodność uzyskanych informacji41. jak i asystowali osobiście przy przeprowadzaniu ankiet.56% (112 osób) wobec 44 % kobiet (88).. w których pośrednio mogłaby zostać zawarta ocena pracy samych pracowników socjalnych. Struktura pochodzenia geograficznego i narodowości naszych badanych odpowiada strukturze osób aplikujących o nadanie statusu uchodźcy w 2004 i 2005 roku.

22-23. Kolejną metodą badania. przedstawicielami administracji rządowej i członkami E. W ich trakcie zarejestrowano kolejne dwieście dłuŜszych lub krótszych rozmów z uchodźcami. na zastosowaniu obserwacji uczestniczącej. Uczestniczyli w nich studenci specjalnej grupy ćwiczeniowej kierowanej przez Macieja Ząbka. 44 Na temat tych metod zob. gdy badania przeprowadzali pracownicy ośrodków. Badania etnograficzne w wybranych ośrodkach były prowadzone ze studentami przez blisko dwa lata. 45 Zarejestrowane wywiady i raporty z badań prowadzonych ze studentami etnologii znajdują się w archiwum Instytutu Etnologii i Antropologii Kulturowej UW.. Górny. 42 . nieustrukturalizowanego wywiadu i swobodnej rozmowy44. Babbie. Studenci wchodzili nieraz w bezpośrednie. s. Wybrane zagadnienia podejścia jakościowego. Opracowano ponadto kilka raportów z przeprowadzonych obserwacji. Wydawnictwo Naukowe PWN. . s. Betkiewicz i inni. było przeprowadzenie przez zawodowych socjologów zogniskowanych wywiadów grupowych: z uchodźcami (osobno z męŜczyznami i kobietami). 308. uczestnicy seminarium badawczego w Instytucie Socjologii (kierowanego przez Sławomira Łodzinskiego). UmoŜliwiło to. Antropologia organizacji. 101-136. w okresie od października 2005 do lutego 2007 r. W.: M. gdzie toczy się proces. Polegały one. wywiady zostały przeprowadzone takŜe z osobami mieszkającymi w pobliŜu ośrodków lub pracującymi w pobliskich sklepach czy barach. prowadzonego w okresie od października 2006 do października 2007 r. równieŜ o charakterze jakościowym.. towarzyskie relacje z uchodźcami. Kostera. Poza badaniami wśród uchodźców przeprowadzili oni równieŜ wywiady z polskim otoczeniem uchodźców: z pomocodawcami organizacji pozarządowych.. kucharkami i lekarzami. to pozwalają na pogłębienie problematyki badań. nawiązanie pewnej więzi zaufania i przełamanie niektórych obaw przed wygłaszaniem własnych opinii. A. tzw. . i obserwuj go”42. przeł. „laboratorium etnograficznego” w Instytucie Etnologii i Antropologii Kulturowej. Warszawa 2003. które były czynnikiem ograniczającym. Pierwszą metodą o tym charakterze były wspomniane badania jakościowe typu etnograficznego43. pracownikami socjalnymi ośrodków i pracującymi przy jego obsłudze: sprzątaczkami. 27-29. Badania społeczne w praktyce. DuŜe fragmenty tych opracowań znajdują się w tej publikacji w formie „kapsuł”45. Górny.. A. Natomiast materiał z badań ze studentami socjologii znajduje się w archiwum Instytutu Socjologii UW. s. Jak pisze Earl Babbie „jakościowe badania terenowe umoŜliwiają badaczom obserwowanie Ŝycia społecznego w jego naturalnym środowisku: idź tam. technice „cienia”. w oparciu o przygotowane wcześniej dyspozycje do badań. przynajmniej niektórym ze studentów.15 w nich ludzi. Oprócz wymienionych osób.. oraz studenci socjologii. s. 43 Na temat tej metody w badaniach migracyjnych zob. Choć w ich wypadku rygoryzm metodologiczny jest złagodzony.. Wybrane zagadnienia podejścia jakościowego.

Turcji. A. specjalizujący się w problematyce afrykańskiej i bliskowschodniej. . przez lata dziewięćdziesiąte współpracował z Biurem Studiów i Ekspertyz Kancelarii Sejmu. Warszawa 1990. 47 Na temat tego typu źródeł zob. zapewnieniem im atmosfery bezpieczeństwa (rozmówcy występowali pod pseudonimami. z którego pochodzą. Metody badawcze w naukach społecznych. kończą się nawiasem kwadratowym. 335-338. dr hab. Górny. Nachmias. ale chyba takŜe i swój charakter (profil) badawczy. . jak w wypadku pierwszego wywiadu grupowego. ze zgromadzeniem tych osób. Kenii. 30-31. Cytowane fragmenty wypowiedzi uczestników wywiadów grupowych (podobnie pogłębionych) są pisane kursywą. w archiwum i w laboratorium. Studia nad warsztatem socjologa. W pracy są one uwidocznione przez opis tzw. kierowanego przez Prof. 46 Badania zrealizowano w ramach projektu badawczego „Obszary wykluczenia w III Rzeczypospolitej. Z kolei Sławomir Łodzinski. W pracy takŜe korzystaliśmy z analizy materiałów zastanych (oficjalnych)47. Maciej Ząbek. in. wskazaniem na administrację (A) bądź (NGO). Frankfort – Nachmias. przez 6 lat w latach 90.: Ch. Poza badaniami w Polsce wśród uchodźców prowadził je równieŜ w obozach dla uchodźców w Sudanie. A. przejawy. Autorzy tej pracy nie są osobami przypadkowymi w tej dziedzinie. który obecnie zmienił nie tylko swoją nazwę. decydującymi o całokształcie polityki uchodźczej i migracyjnej w naszym kraju.. wedle scenariuszy przez nas przygotowanych. z wykształcenia socjolog i obecnie pracownik Instytutu Socjologii UW. m. pracował w sprawach uchodźczych (w ramach MSWiA). Na koniec autorzy tego opracowania przeprowadzili ponadto osobiście kilka wywiadów z wyŜszymi urzędnikami państwowymi. Marię Jarosz (Instytutu Studiów Politycznych PAN). przypadków (casusów) wybranych poszukiwaczy azylu z wykorzystaniem dokumentów urzędowych. Gruzji i Armenii. drugi [W2] z uchodźcami kobietami (5 osób) i trzeci [W3] z uchodźcami męŜczyznami (5 osób). przeciwdziałanie”. z wykształcenia etnograf (etnolog) i obecnie pracownik Instytutu Etnologii i Antropologii UW. Sułek. W terenie. rosyjskim i angielskim. nie chcieli podawać nazwy kraju. Przeprowadzenie wywiadów z uchodźcami nastręczało sporo problemów. prowadzając wywiady i przygotowując decyzje statusowe. Wydawnictwo Uniwersytetu Warszawskiego. a ich dotychczasowe doświadczenie zawodowe i badawcze miało takŜe wpływ na charakter tej pracy. Zostały przeprowadzone trzy grupowe wywiady zogniskowane.. s. Obaj autorzy w latach dziewięćdziesiątych pracowali razem w Instytucie Krajów Rozwijających UW (w ramach Wydziału Geografii i Studiów Regionalnych). Dodatkowo zostały przeprowadzone dwa wywiady pogłębione – jeden z przedstawicielką biura Rzecznika Prawa Publicznych zajmującą się tą problematyką [WP1] oraz drugi – z kierowniczką jednego z ośrodków dla uchodźców w Warszawie [WP2]. które dotyczyły tzw. specjalizujący w sprawach etnicznych (głównie mniejszości narodowe). z Afryki) oraz językiem rozmowy – wywiady z nimi odbywały się w trzech językach – polskim.. Wszystkie wywiady zostały przeprowadzone przez Zakład Badań Naukowych PTS w czerwcu-lipcu 2007 r. analizy przypadków.16 organizacji pozarządowych46. Pierwszy [W1] z przedstawicielami administracji publicznej i organizacji pozarządowych zajmujących się sprawami uchodźczymi (6 osób). Przyczyny. w którym pojawia oznaczenie wywiadu oraz nazwa kraju/regionu pochodzenia lub. Dotyczyły one przedstawienia regulacji prawnych i ich ewolucji oraz przede wszystkim analizy składanych przez osoby aplikujące o status uchodźcy specjalnych wniosków do polskich władz oraz ich oceny przez odpowiednich urzędników.. D. s. Wybrane zagadnienia podejścia jakościowego.. gdzie przygotowywał informacje na temat legislacji dotyczącej cudzoziemców oraz sytuacji migracyjnej kraju. a mówili jedynie o kontynencie (np.

Ŝe opinie i informacje. Zakładamy więc. to. Na temat “elementu subiektywnego” w badaniach antropologicznych zob. „wywiad statusowy”. NaleŜy więc unikać tej naturalnej ludzkiej skłonności do pochopnych uogólnień. w którym doszło do rozmowy. Dlatego interesował nas równieŜ status społeczny respondentów – ich zawód oraz własna ocena połoŜenia materialnego i warunków mieszkaniowych w kraju pochodzenia. Wydawnictwo Naukowe PWN. Nowicka. nieukrywanych zamierzeniach naszych respondentów i rozmówców. s. gdyŜ mówią nam o prawdziwych. jaki stanowi dla ubiegających się tzw. podawanych informacji i przytaczanych cytatów z wypowiedzi na „całość” zjawiska. Wiarygodność tych przekazów związana jest przede wszystkim ze stopniem zaufania. . Poddając analizie uzyskany materiał raczej oceniamy go pozytywnie. mogła mieć duŜy wpływ na podjęcie decyzji o wyjeździe z własnego kraju. w którym w nim pracowaliśmy. ale i tzw. co chcieli nam przekazać na temat swój i swojego otoczenia. których twórcami bywają równieŜ i naukowcy. Zebrane dane ilościowe z dwustu ankiet po analizie statystycznej pozwoliły stwierdzić pewne tendencje oraz regularności dotyczące problemów i oczekiwań badanej grupy uchodźców48. przekładania opisywanych tu historii. W studiach nad uchodźcami (podobnie jak w wypadach badań nad złoŜonymi zjawiskami migracyjnymi i etnicznymi) nad pewien subiektywizm jest jednak nie do uniknięcia i dotyczy to w tym samym zakresie nie tylko materiału jakościowego. jaki zdołali uzyskać badający. Warszawa 2006. W przygotowanym przez nas projekcie badawczym kierowało nami przekonanie. Aby więc ich uniknąć nie deklarujemy tu. Jest więc ona róŜna w zaleŜności od kontekstu. 143-146. jakie w ich trakcie uzyskaliśmy. choć nie dysponowaliśmy Ŝadnymi moŜliwościami konfrontacji i sprawdzenia uzyskanych przez nas danych z informacjami pochodzącymi z innych źródeł. to jednak nie były poddane takiemu stresowi. są bardziej „wiarygodne” od wiedzy „oficjalnej”. twardych danych ilościowych49. Rozmowy z uchodźcami. E. Ŝe podajemy czytelnikom całą prawdę o uchodźcach przez duŜe „P”. W ten między innymi sposób tworzą się stereotypy. W wypadku uchodźców badaliśmy przede wszystkim ich deklaracje. jak i dalszej strategii postępowania w sytuacji uchodźczej. Ŝe subiektywna ocena swojego połoŜenia w macierzystym kraju wraz posiadanymi kwalifikacjami. jakie tworzą w naszym kraju uchodźcy. Prawdy na temat 48 49 Materiał ilościowy ze wspomnianych badań przechowywany jest w archiwum Polskiej Akcji Humanitarnej. Materiał jakościowy umoŜliwił natomiast subiektywne zrozumienie sytuacji uchodźców przebywających w ośrodkach i poznanie kontekstu wielu odpowiedzi zawartych w ankietach. choć toczyły się w większości przypadków w atmosferze ograniczonego zaufania.17 Nasz projekt badawczy oraz ta ksiąŜka są dla nas rodzajem spłaty długu intelektualnego zaciągniętego wśród pracowników tego instytutu w czasie. Świat człowieka – świat kultury.

ale i statusu społecznego. Białorusi. problematyki migracyjnej i uchodźczej oraz metodologii prowadzenia badań etnograficznych. Zdaniem większości uczestniczących w badaniach to nie bariera językowa okazała się jednak najtrudniejsza. z poczuciem znacznego zmarginalizowania i wykluczenia. moŜna było porozumieć się po polsku. Gruzji i Afganistanu. Na szczęście „diabeł” jak zwykle okazał się nie „taki straszny jak go malują” i bariera ta dość szybko została przełamana: Pamiętam moje przeraŜenie. był brak doświadczenia badawczego studentów. Badania wśród Polaków. być dla wielu z nas rozczarowujące. sąsiadów ośrodków. Ŝe tylko takie stanowisko jest uczciwe. bądź socjologicznych. pracowników socjalnych.S. co moŜe. W wypadku uchodźców pierwszym problemem. pracowników instytucji rządowych i pozarządowych nie rodziły bowiem przedstawionych tu niŜej trudności. 1. którzy spędzili juŜ w Polsce ponad dwa lata. kiedy pierwszy raz udaliśmy się z całą grupą do ośrodka w Dębaku. Zobaczyłam przed bramą grupkę posępnych Czeczenów i zaczęłam zastanawiać się. Poza Czeczenami posługiwali się tym językiem takŜe cudzoziemcy z Ukrainy. nawet w świecie postmodernistycznym. ogólnie rzecz biorąc – wśród osób róŜnych od nas nie tylko pod względem kultury. którym mówi większość uchodźców przebywających w Polsce. Z nielicznymi przybyszami z innych krajów Azji i Afryki moŜna było porozumieć się po angielsku. Z niektórymi zaś uchodźcami. szczególnie dotyczyło to ze strony uchodźców z Czeczenii. i związana z tym potrzeba ich długotrwałego do nich przygotowania. ale przełamanie niechęci do rozmowy i zdobycie zaufania. z którymi prowadziliśmy badania. który musieliśmy rozwiązać.] Niektórzy ze studentów mieli równieŜ problemy związane ze słabą znajomością języka rosyjskiego.18 uchodźców podawane w naszej ksiąŜce pozostają wciąŜ częściowe. jak ja mam z nimi rozmawiać? Czy oni będą chcieli rozmawiać ze mną? Odpowiedzi na te pytania poznałam juŜ wkrótce i okazały się dla mnie dość budujące [N. . Wszyscy musieli przejść szkolenie z zakresu wiedzy o kulturze krajów pochodzenia uchodźców. W pewnym stopniu było to związane z nie do końca rozumianym przez uchodźców statusem osób przeprowadzających wywiady i celem. które pojawiły się wśród uchodźców dotyczyły w zasadzie tylko badań prowadzonych wśród uchodźców. niemniej sądzimy. 5. Podczas pierwszego pobytu w ośrodku występowała u niektórych naturalna obawa przed kontaktem z „obcym”. NajwyŜej ograniczały się one do kwestii dokładnego umówienia się na rozmowę w sytuacji ograniczonego czasu. Problemy stosowania metod jakościowych w zbiorowości uchodźców Problemy kulturowe.

19 jaki im przyświecał. w gazetach teŜ nie przeczytacie tego co Ŝeście mi powiedziały. dlatego zachęcam do szczerości i spontaniczności nawet. Fragment początkowej rozmowy wywiadu focusowego z kobietami . kto zgodziłby się nagrywać rozmowę na dyktafon. Studenci niejednokrotnie wracali z całodniowej wyprawy do ośrodków nie znajdując nikogo. Reakcje typu: PrzecieŜ wiem. Pani się uśmiecha. W28] lub bo ja nie mogę wszystkiego powiedzieć. jaki jest cel prowadzonych badań. 14] naleŜały do typowych. chociaŜ rozmowa jest rejestrowana na tych dyktafonach. . dla rekomendacji dla jakiejś polityki i tak dalej. tu nie ma rzeczy głupich.uchodźcami [WF 2-B1] Prowadząca focus: To wszystko jest anonimowe. To wszystko co będziecie mówić jest waŜne. prowadziło niejednokrotnie do wypaczeń w wynikach badań. powiem troszeczkę. dlaczego? Uczestniczka: Nie wierzę. [WF2 – R1]. Ŝe coś moŜe się poprawić. To znaczy państwo profesorowie przyglądają się sytuacji uchodźców w Polsce i taki nadrzędny cel jest. a tym bardziej kogoś. kto chciałby z nimi porozmawiać. to nie dadzą mi decyzji pozytywnej. podobnie jak fotografowanie. jak wyłączysz dyktafon [J.K. TakŜe tak. Ŝe jak zacznę mówić na ten temat. Kiedy okazywało się. mówiąc: Powiem ci coś. w telewizji się nie zobaczycie. Powiedzą: za duŜo myślisz. w radiu się nie usłyszycie. a ich podejrzliwość i nieufność trudno było czasami przełamać. Ŝe nasi studenci nie mieszczą się w obu znanych im kategoriach. będąc w normalnej praktyce etnograficznej najlepszym sposobem rejestracji rozmów w ośrodkach. Odpowiedzi przy włączonym dyktafonie były często krótkie. bo wydaje mi się. dla kogo pracujesz [J. Ŝe badacze tak naprawdę pracują dla Urzędu ds. Czyli to jest dla całości. a wszystko jest dla mnie waŜne. Rozluźnienie i przejście do normalnej rozmowy następowało dopiero po jego wyłączeniu. wracaj do siebie [J. początkowo brani byli za dziennikarzy albo studentów prawa udzielających im porad prawnych. które będą później wam jako uchodźcom pomagać. Niektórzy wprost do takiej decyzji zachęcali. Wyobraźnia podsuwała niektórym pensjonariuszom ośrodków podejrzenia. TakŜe jest to cel taki badawczy. wyraźnie nienaturalne. Uczestniczka: W jakim celu przeprowadzane są te badania? Prowadząca focus:Badanie jest przeprowadzane w celach akademickich.K. to co mi powiecie. Prowadząca focus: AŜ tak źle jest? Uczestniczka: Jest na prawdę nie bardzo dobrze. lakoniczne. Szczytny cel prawda. Cudzoziemców albo nawet dla rosyjskiej Federalnej SłuŜby Bezpieczeństwa. W wypadku bowiem zgody na nagrywanie. Ŝe to się wszystkim przysłuŜy. Pomimo Ŝe prowadzący rozmowy przedstawiali się i dokładnie tłumaczyli potencjalnym rozmówcom. miejmy nadzieje. tylko dlatego. Czeczenka] albo Nic nie mówię. reagowali z rezerwą. aby spróbować później stworzyć takie róŜne rozwiązania. Nagrywanie.K. jak będzie się to wydawało nie wiem dziwne czy głupie. często nie zdawało egzaminu.

Prawdziwym powodem odmów ze strony kobiet czeczeńskich wydaje się jednak ich pozycja społeczna. co z czasem przekładało się na jakość pozyskiwanych materiałów. które interesowały bardziej uchodźców niŜ badaczy. Nawet gdy dochodziło do rozmowy. Najbardziej napastliwi spośród nich uniemoŜliwiali im później nawiązanie kontaktów z innymi męŜczyznami z ośrodka oraz przeprowadzenie z nimi rozmów. zapraszając je do rozmowy. przyniesienie czasami domowych wypieków. gdyby to nie Max cię przyprowadził [J. Innym sposobem było spędzenie trochę czasu na imprezach organizowanych przez uchodźców w Warszawie. do jakiej naleŜy równieŜ podjęcie rozmowy z „obcym”. Natomiast próby rozmów z kobietami kończyły się. O tych problemach i róŜnych postawach uchodźców wobec badania widać doskonale w fragmencie raportu Małgorzaty CzyŜewskiej. Dobrze było teŜ. NaraŜone były one bowiem na stałe próby uwodzenia i sugestii matrymonialnych. niepowodzeniem. który miał znaczenie w tych badaniach. była płeć badanych uchodźców (na ogół męska) i badających (na ogół Ŝeńska). Z drugiej jednak strony od studentek wymagało to duŜej asertywności i wyczucia.S]. Niektórzy uchodźcy. Niektórzy sami zaczepiali. jeśli rozmowa nie ograniczała się ściśle do zaplanowanych wcześniej dyspozycji badawczych. Czynnikiem innego rodzaju. Rozmowy. gdy juŜ do niej doszło. ale dotyczyła równieŜ spraw. Dobre kontakty stale podtrzymywane owocowały obustronną sympatią. mocno ograniczająca ich aktywność w sferze publicznej. Niektórzy z uchodźców komentowali to w ten sposób: W ogóle bym z tobą nie rozmawiał. W 34]. gdyŜ uchodźcy-męŜczyźni chętniej podejmowali rozmowę z kobietami. częściej niŜ w przypadku męŜczyzn. Fakt ten odgrywał do pewnego stopnia pozytywną rolę.K. odbywały się w atmosferze gościnności. Małgorzata CzyŜewska (studentka III roku IEiAK UW) Główne problemy badań wśród uchodźców . Wykazanie zainteresowania kulturą czeczeńską było jednym z kluczy do pozyskania rozmówcy. z podaniem obowiązkowej herbaty. czy pomoc w nauce języka angielskiego lub napisania jakiejś skargi.20 Najtrudniejsze jak zwykle było nawiązanie pierwszego dobrego kontaktu. a niekiedy czeczeńskiego obiadu z baraniną i kluskami z czosnkiem. oskarŜali nasze studentki o szukanie męŜa wśród zdrowych kaukaskich męŜczyzn [N. co znakomicie ułatwiało przełamanie nieufności i kolejną rozmowę. Później rozmówca często przedstawiał prowadzącą (prowadzącego) badania swoim znajomym. uznając Polaków za zniewieściałych. udzielały one odpowiedzi na ogół jeszcze bardziej lakonicznych niŜ męŜczyźni. Były one przewaŜnie bardziej zajęte dziećmi i prowadzeniem domu i wymawiały się brakiem czasu.

Strach przed opinią własnego środowiska zatrzymywał ich jednak w bezpiecznej odległości z obawy. ale w ośrodku tak naprawdę ich nie ma. Byli to męŜczyźni praktycznie w kaŜdym wieku. Ŝe nikt ich z nami nie zobaczy. Ŝe w ogóle nie widywaliśmy męŜczyzn w ośrodkach. jest problem nadmiernej identyfikacji prowadzących badania ze swoimi rozmówcami i emocjonalnych reakcji w kontaktach z nimi. którzy tam byli. Uchodźcy. czy moŜe jesteśmy dziennikarzami. to pytali czy moŜe prawo studiujemy. Składali te propozycje wprost przy innych i dziwili się. ale w praktyce często występuje podczas wchodzenia w bliskie kontakty nie tylko z osobami poszukującymi azylu. których nie moŜna było się pozbyć. Na miejscu okazało się jednak. MoŜna wyróŜnić teŜ grupę. Uchodźcy. tłumacząc. Wychodzą z ośrodka rano i wracają o zmierzchu lub po kilku dniach. W końcu młodzi męŜczyźni byli najliczniejszą grupą starających się o azyl. blokując moŜliwość poznania innych uchodźców. Ci spośród uchodźców. Zaczepieni na korytarzu udawali. Większość jednak z tych. którą staraliśmy się omijać. którzy nie rozmawiają. a nie przez napisanie jakiejś pracy. Uchodźcy. jakimi doskonałymi są kochankami i ile mogą nam ofiarować. O tej godzinie kończą swą pracę pracownicy socjalni ośrodka i wszystkie osoby z zewnątrz wraz z nimi muszą go opuścić. ale z wieloma przedstawicielami grup zmarginalizowanych czy wykluczonych. spotykają się ze znajomymi mieszkającymi w innych miejscach.21 Idąc do ośrodka dla uchodźców miałam nadzieję. Mimo Ŝe wyjaśnialiśmy im. co to da. to juŜ inna sprawa. a w tym czasie poznają okolicę. Niektórzy udzielali wywiadów. Konieczność w badaniach typu etnograficznego (antropologicznych) przełamania nieufności i przejścia z . Uchodźcy. Ŝe nie jesteśmy zadowolone ze zbyt bliskiej poufałości. MęŜczyźni. z której i tak prócz ogólnego narzekania na fatalne warunki nic nie dało się wyciągnąć. Ŝe podczas przeprowadzania wywiadu z inną osobą do pokoju wchodziło kilku męŜczyzn z tej grupy. KrąŜyli jednak w pobliŜu. Nie znaczy to. CóŜ z tego. Ŝe teoretycznie jest ich duŜo. czy mogą ponieść z tego powodu jakieś konsekwencje. Zezwolenie na pobyt w ośrodkach mieliśmy do godziny szesnastej. mogą robić róŜne rzeczy. Pytali. Ŝe idą do pracy. z którymi nie moŜna było się porozumieć. Ŝe nie słyszą. Ŝe pomoc to moŜna dać. aby ktoś niepowołany nie zobaczy ich z nami. kim jesteśmy. posuwali się nawet do aktów molestowania i namówienia nas do bliŜszej znajomości. którzy chcieli nas jednak poznać. Byli pozytywnie do nas nastawieni. Aby nikt nas nie zobaczył wielokrotnie byliśmy proszeni o zmianę miejsca rozmowy. po prostu nie rozumieli. co my od nich moŜemy chcieć. Ŝe prowadzenie badań nie napotka większych trudności. zasadniczo się nie ujawnił. Ŝe Polka nie chce tak wspaniałego męŜczyzny. który w naszych badaniach. przyglądając się i przysłuchując. Nie chodzi tu o zwykłe problemy językowe. ale nie dawali się przekonać do udzielenia wywiadu. Nigdy jednak nie dowiedzieliśmy się. choć nie mają zezwolenia na pracę. W przeciwnym razie kończyli szybko rozmowę. jednak przeprowadzić z nimi wywiad. Ŝe oni nam o czymś powiedzą. dzięki wcześniejszemu przeszkoleniu. gdy byli pewni. Podchodzili do nas. jeśli do tej godziny ośrodek zapełniony jest głównie przez rozkrzyczane dzieci i gotujące kobiety. Problemem. Mimo zwracania uwagi. skutecznie uniemoŜliwiając prowadzenie dalszej rozmowy. których tak naprawdę nie ma. często nas nie rozumieli. przewaŜnie w tym czasie jednak pracują. Ŝe ich kultura tam została. ale większość starała się po prostu nam towarzyszyć przez cały czas pobytu w ośrodku. bardzo chętnie z nami rozmawiający na kaŜdy temat. Szczególnie jednak o tym. Ŝe tam powinniśmy jechać. jeśli się tam pojedzie i będzie walczyć z ich wrogiem. często nawet nie podnosiła na nas oczu. aby ją badać. Zdarzały się sytuacje. Często tylko mówią swoim kobietom.

Istnieją równieŜ rzadkie sytuacje. która dopuściła do takich sytuacji. s. Potrafi serdecznie ich takŜe znienawidzić.22 badanymi na stosunki bardziej osobiste. w stosunku do których miała początkowo duŜo współczucia i nierzadko idealistyczne wyobraŜenia na ich temat. Z punktu widzenia pracy badawczej do tych ostatnich dochodzi zarówno wtedy. dla której pomoc jest obowiązkiem. moŜe powiększać niepotrzebnie róŜnice we władzy i uwypuklić nierówności 50 51 O relacjach badacz – badany zob. pójdą razem na jakąś imprezę. czy powinno się łączyć te funkcje? Zdaniem wielu antropologów – nie. Świat człowieka – świat kultury. E. prowadzące do faktycznego zaprzyjaźniania się z nimi. s. jak i wtedy. Ŝe będą się czasami z nimi spotykać. a nie uwzględniają opinii i obserwacji drugiej strony. co podwaŜa zasadność wniosków badacza51. ale i negatywne skutki50. która ma jednak przecieŜ swoje granice. Nowicka. zdaniem niektórych. Zachodzi pytanie. biorą tworzone przez nich konstrukty i wyobraŜenia na temat swojego otoczenia za rzeczywistość. Rzadziej.: E. które nie podlegające dyskusji. przynajmniej z punktu widzenia uczestników badań. Przyjmując postawę ofiary. Tymczasem nie zawsze to wystarczyło. O tych problemach – zob. Polacy będący w takich sytuacjach rozumieją ją w ten sposób. Świat człowieka – świat kultury. W kontaktach męŜczyzn z kobietami towarzyszyły temu często wspomniane juŜ wyŜej próby niechcianego uwodzenia.. Niektórzy Czeczeni (bo to głównie o nich chodzi) wykorzystywali zawarte znajomości.. 154-161. W kaŜdym bądź razie osoba prowadząca badania.. z którą się „przyjaźnili” o drugiej w nocy. 171-174... potrafili zadzwonić do osoby. gdy niektórzy uchodźcy bezwzględnie wykorzystują oferowaną przez studentów „przyjaźń”. W pierwszym przypadku nadmiernie utoŜsamiają się z ich postawami. prosili np. gdy prowadzący badania za bardzo przejmują punkt widzenia pensjonariuszy ośrodków. do maksimum. co skutkuje wówczas nieuwzględnianiem w ogóle zdania uchodźców i przyjęciem wobec nich postawy i języka władzy. Do drugiego przypadku dochodzi zazwyczaj wtedy. Na ogół nic ponad to. gdyŜ zniekształca to proces badania. mniej sformalizowane. domagając się słuchania ich zwierzeń itp. . jest źródłem stronniczych informacji. do dyskoteki lub muzeum. ale takŜe spotykane są przypadki odwrotne.. Nowicka. Dawanie. w których osoba prowadząca badania pracuje jednocześnie jako wolontariusz w którejś z organizacji pozarządowych zajmujących się pomocą dla uchodźców. czy moŜna. czy nawet molestowania seksualnego. o stałe uczestniczenie i pomaganie w załatwianiu róŜnych spraw w Warszawie. znajdą ksiąŜkę do czytania w języku rosyjskim i zaproszą na wigilię. nie tylko rozczarowuje się Czeczenami czy uchodźcami w ogóle. za fakty. gdy po bliŜszym ich poznaniu rozczarowują się nimi. przyjęcia zalotów i późniejszego zawodu miłosnego. Czasami przyniosą z domu ciasto albo zabawki dla dzieci. moŜe nieść za sobą nie tylko pozytywne. co oczywiście odbija się później na treści pisanej pracy.

od którego w innym wypadku woleliby się trzymać z daleka52. związane są z dynamiką dawania i otrzymywania55. nr 2. holenderska antropolog prowadząca badania wśród uchodźców w Ugandzie. zachęcić uchodźców do uczestniczenia w projekcie badawczym. ale i tak po pewnym czasie ją opuściła. Pittaway. Od kontekstu natomiast zaleŜy. MoŜe oznaczać ono równieŜ to. czy zaprosimy do wspólnego posiłku. E. nr 3. Refugees. ukrywając fakt swojej podwójnej roli pomocodawcy i badacza. L. Geneva. Ŝe mogą oszukiwać w ten sposób zarówno uchodźców. 53 C. moŜe np. 299-319. pracując jako wolontariusze w ośrodkach. The Dual Imperative in Refugee Research: Some Methodological and Ethical Consideration in Social Science Research on Forced Migration. s. z reguły jednak. zdaniem Lammers. który wiąŜe się z szacunkiem dla danej osoby i jej godnością. Ch. która co tydzień odwiedzała rodzinę czeczeńską: Zupełnie dla siebie niespodziewanie. “Journal of Refugee studies” 2007. naruszając przy tym zaufanie. Beyond ‘Do No Harm’: The Challenge of Constructing Ethical Relationships in Refugee Research. April 2005. Tymczasem priorytetowym warunkiem wszelkich wiarygodnych badań wśród uchodźców jest odpowiedni poziom zaufania do badaczy. którą stosowali niektórzy nasi studenci. s. Mackenzie. którym obdarzali ich jedni i drudzy53. Odpowiedzi negatywnej. „Disasters” 2003. Jacobson. do problemu „płacenia za wywiad”. co najwyŜej do chęci zarobienia trochę pieniędzy. czy moŜna wykorzystywać udzielanie pomocy do innych celów.B. tylko jedna z tych osób zgłosiła się do grupy laboratoryjnej prowadzącej badania. Jej zdaniem zasada „Ŝadnej pomocy w trakcie badań” nie ma uzasadnienia metodologicznego. 55 Ibidem. Najlepsze rezultaty daje metoda „dawania siebie”. pewnego dnia usłyszałam pełną ich historię K. Według niej antropolodzy tworzą własne tabu. zaprowadzimy dziecko rozmówcy do szpitala. choć z przeciwnych powodów. Jak zauwaŜyła to jedna ze studentek. „Global Migration Perspectives” nr 29.23 między pomocodawcami (posiadającymi władzę dawania) a przyjmującymi ją (nie posiadającymi władzy). Landau. jakimi są uchodźcy54. którzy zajmowali się pomocą dla uchodźców. Wątpliwości dotyczyły tego. PowyŜsze zastrzeŜenia i wątpliwości próbowała rozwiać Ellen Lammers. udzielali teŜ niektórzy studenci etnologii. Przy czym „dawania” nie naleŜy traktować instrumentalnie i sprowadzać np. Lammers. jak i personel ośrodków. Asylum Seekers and Anthropologists: the Taboo on Giving. Próby płacenia za rozmowę w przypadku uchodźców nie dają oczekiwanych rezultatów. gdyŜ nie prowadzi to do zdobycia zaufania. próbując w ten sposób poradzić sobie z osobistym niepokojem i utrzymaniem dystansu wobec takich „nędzarzy”. 102. w jaki sposób zaufanie i szacunek są pozyskiwane i wyraŜane. McDowell. 54 E. Ŝe jesteśmy rzeczywiście uwaŜnymi słuchaczami. Mimo zachęt ze strony prowadzącego. 52 . Sprzeciw ich budziła myśl. Tylko wówczas uchodźcy ujawniali intymne szczegóły ze swojego Ŝycia.

Rozdział ósmy podejmuje problemy „stawania się uchodźcą” (czyli wchodzenie w rolę uchodźcy) oraz problemy związane z róŜnicami płci w tym zakresie (perspektywa gender). W kolejnym rozdziale (piątym) analizujemy administracyjne procedury ustalania ich statusu. Ŝe dar niespłacony narusza podstawy działania człowieka. umiejętności. E. pracowników ośrodków i pomocodawców z organizacji pozarządowych). Było to juŜ po tym. Szkic o darze. Dwa następne rozdziały są poświęcone ośrodkom dla uchodźców. Nowicka. jak pisze Lammers na podstawie o wiele trudniejszego doświadczenia afrykańskiego. Pracę podsumowujemy wreszcie rozdziałem jedenastym M. co pisał Marcel Mauss. Podtrzymanie znajomości i bliskich relacji z rodziną czeczeńską przez dłuŜszy okres czasu. W rozdziale czwartym zajmujemy się przyczynami napływu uchodźców (uwzględniając w szczególności sytuację w Czeczenii) oraz wyboru przez nich Polski. której ta rodzina przebywając w obcym kraju rzeczywiście potrzebowała. Warszawa 2007. Zgodnie z tym. który go przyjął. M.]. s. Wydawnictwo Naukowe PWN.S. w: Świat człowieka – świat kultury. a nawiązana przez studentkę przyjaźń zaowocowała opowiedzeniem jej wiarygodnej historii. W rozdziale szóstym opisujemy te ośrodki oraz główne problemy adaptacyjne osób w nich przebywających. Biorąc to pod uwagę. jak spisałam z nimi dwa wywiady i nie liczyłam na nic więcej [N. które uzyskały status uchodźcy i musiały opuścić ośrodek). W następnym rozdziale (trzecim) opisujemy problemy prawne i instytucjonalne związane z kształtowaniem się polityki wobec uchodźców w Polsce po 1989 r. Mauss. Forma i podstawa wymiany w społecznościach archaicznych. wiedzy. 107-168. czy po prostu swojego wolnego czasu – oznacza dla badacza znalezienie się w trudnej moralnie i badawczo sytuacji. a w rozdziale dziesiątym zajmujemy się kwestiami postrzegania uchodźców (postawy społeczeństwa polskiego wobec uchodźców. a w rozdziale siódmym „Ŝycie codzienne” w ośrodkach. było więc formą odwdzięczenia się za udzielony wywiad. naszym zdaniem podwójna rola pomocodawcy i badacza nie powinna budzić aŜ tak wielkich protestów. Jest raczej tak. nie posiadanie niczego do zaoferowania – jedzenia. w tym takŜe osób bezpośrednio zaangaŜowanych w sprawy uchodźców. doszło i w tym przypadku do uruchomienia cyklu wzajemnego obdarowywania się i wymiany56. Rozdział dziewiąty zajmuje się kwestiami integracji uchodźców w społeczeństwie polskim (osób. 56 . urzędników administracji państwowej. Głowacka-Grajper (red). W rozdziale drugim przedstawiamy historię ochrony uchodźstwa oraz specyfikę badań antropologicznych na ten temat. *** Porządek ksiązki jest następujący.24 doświadczenia wojny z Czeczenii. Antologia tekstów klasycznej antropologii.

. W tym miejscu pragniemy podziękować p. szczególnie dziękuje uchodźcom.25 próbując odpowiedzieć na prowokacyjnie postawione pytanie – po co nam uchodźcy?. ekspertom i urzędnikom zajmującym się tą problematyką. Last but not least. a takŜe rozwaŜaniami na temat problemów metodologicznych i perspektyw badań nad uchodźcami. Dzięki nim tylko było moŜliwe napisanie tej ksiąŜki. Małgorzacie Gebert i Agnieszce Kunickiej z PAH-u za cierpliwość wobec naszych wysiłków i wybaczenie opóźnień w naszej pracy. Tak naprawdę to oni stanowią bohaterów tej ksiąŜki. którzy zgodzili się na długi rozmowy z nami i studentami.

albo która nie ma Ŝadnego obywatelstwa i znajdując się poza państwem swojego dawnego stałego zamieszkania [. odpowiedź na to pytanie nie jest taka prosta.... jak np. Wstęp Kim są uchodźcy we współczesnym świecie? Definicja tego terminu zawarta w Konwencji Genewskiej z 1951 r. B. narodowości.26 Rozdział II Od międzynarodowej ochrony do studiów antropologicznych nad uchodźcami 2. i nie moŜe lub nie chce z powodu tych obaw korzystać z ochrony tego państwa. W tym rozdziale przedstawimy zarys historii kształtowania się systemu ochrony uchodźców ze szczególnym uwzględnieniem współczesnych dylematów rozumienia pojęcia „uchodźcy”. . de facto. religii. którego jest obywatelem. nie moŜe lub nie chce z powodu tych obaw powrócić do tego państwa [. mówi.]57. JuŜ sam fakt pojawienia się w literaturze przedmiotu takich terminów. która „na skutek uzasadnionej obawy przed prześladowaniem z powodu swojej rasy. Ma to stanowić tło naszych rozwaŜań temat uchodźców Polsce. 515 i 517. 2.]. 21-34. s. czy takich jak wygnańcy i przesiedleńcy. Ŝe uchodźcą jest kaŜda osoba. Mimo klarownej definicji zawartej w powyŜszej konwencji oraz stałego podkreślania róŜnicy między „uchodźcami” a innymi imigrantami określany najczęściej „ekonomicznymi”.. 1. przynaleŜności do określonej grupy społecznej lub z powodu przekonań politycznych przebywa poza granicami państwa. świadczy. Następnie 57 58 Artykuł 1A ust. W świecie globalnych migracji przełomu XX i XXI wieku definicja ta coraz bardziej odbiega od rzeczywistego.. U z 1991 r. Ŝe sprowadzanie zjawiska do indywidualnych obaw przed prześladowaniem z powodów wyłącznie politycznych nie wyczerpuje jego istoty58. przeciętnego profilu osób faktycznie ubiegających się o azyl.: uchodźcy „ekologiczni”. boat peoples.. Dz. poz.. „wojenni”. Wspomniana definicja powstała w szczególnym kontekście skutków II wojny światowej oraz rywalizacji demokratycznych państw zachodnich z powstałym blokiem komunistycznym. Osoby ubiegające się o status uchodźcy. Mikołajczyk.. „wewnętrzni”. Nr 119.

jak dotąd w zasadzie niewykorzystywana. Prawa człowieka . W szerszym często stosowanym tu przez nas. Patrz: J. Do tego czasu tylko Rosja i Japonia ściśle kontrolowały swe granice. W znaczeniu węŜszym. jaki pojawił się w Europie po I wojnie światowej. gdyŜ w przeszłości wśród większości znanych nam kultur istniały jakieś formy ochrony osób wypędzonych i prześladowanych.27 opiszemy studia nad tymi problemami uchodźców. Nie mniej państwo utrzymuje tą instytucję na wypadek gdyby jednak zaszła taka potrzeba. które gwarantowały nietykalność rozmaitym zbiegom. WrocławWarszawa-Kraków 1991. czyli przyjmowania uchodźców. Kształtowanie się zasad międzynarodowej ochrony uchodźców Zjawisko uchodźstwa. w: R. 59 . które odwołują się do spojrzenia „antropologicznego”. jak dziś. tworzenie prawa. MoŜna nawet powiedzieć. W tym przypadku róŜnica między tymi pojęciami polega na tym.słuŜy realizacji politycznych interesów państwa udzielającego azylu. Wieruszewski (red. Było to pośrednio wynikiem sformalizowanego systemu kontroli granic i ruchu ludności. Innymi słowy. Rose. Wygnanie. gdyby zaistniała konieczność ochrony cudzoziemca. Ŝe status uchodźcy poddany jest ochronie międzynarodowej i wynika bezpośrednio z przyjęcia konwencji genewskiej z 1951 r. 1981. 60 Określenie refugie prawdopodobnie upowszechniło się w Europie w połowie XVI wieku gdy zastosowano go wobec kalwinistów uciekających z Hiszpanii do Francji.). bądź banicja było w społeczeństwach przedpaństwowych jedną z najsurowszych kar. Formalna instytucjonalizacja i biurokratyzacja systemu przyznawania statusu uchodźstwa (azylu). gdy Pojęcie „azylu” moŜe być uŜyte w szerszym lub węŜszym znaczeniu. który jednak nie spełnia przesłanek wynikających z konwencji genewskiej. Łączyła się z wizją toŜsamości państwa narodowego i jego obywatelstwa. rodzajem „śmierci społecznej”. administracji i obozów dla nich rozpoczyna się dopiero w pierwszej połowie XX wieku. p. Some Thoughts about Refugees and the Descendants of Theseus. problemu prawnego o globalnym wymiarze i specyficznej kategorii społecznej.i poza względami humanitarnym . W praktyce w Polsce instytucja prawa do azylu w tym węŜszym znaczeniu była. 8-15. 2. 2. które jest formą migracji niedobrowolnych.. Instytucja „azylu”. jak w polskim prawodawstwie „instytucja uchodźcy” jest odrębna od instytucji „azylu”. Patrz: P. Prawo do azylu. Ossolineum.model prawny. odnoszącego do ówczesnych miejsc sakralnych będących pod opieką bogów. tzn. potrzeba formalnego określenia statusu imigrantów była w duŜym stopniu odpowiedzią na wyzwania procesów modernizacyjnych obejmujących samą istotę współczesnych państw narodowych. „International Migration Review”. teŜ nie jest współczesnym wynalazkiem59. Wywodzi się z greckiego wyrazu asylon. Uchodźcy nie stanowili jednak w tym czasie. 15 (1). Symonides. od którego pochodzi francuskie słowo refugie i angielskie refugee pokrywające się znaczeniowo z polskim słowem „uchodźca”60. jak równieŜ wielu krajach europejskich oznacza ochronę cudzoziemców bez względu na przyjętą podstawę prawną i w tym znaczeniu zawiera ono w sobie równieŜ instytucje „uchodźcy”. która mogła być akceptowana tylko wówczas. Ŝe naleŜy ona do uniwersaliów kulturowych. natomiast instytucja azylu ma podstawę wyłącznie w polskim ustawodawstwie i rozumiana jest jako prawo państwa do ochrony cudzoziemca . Samo słowo „azyl” oznacza schronienie. Odpowiednikiem jego było łacińskie refugium. jest znane od zarania dziejów.

28 zakorzeniona była w jakiejś terytorialnej ojczyźnie. To z kolei uzasadniało uszczelnianie granic61. Rewolucja w Rosji i rozpad Imperium Osmańskiego, których skutkiem było pojawienie się w państwach europejskich milionów uciekinierów, spowodowały w nowej sytuacji konieczność objęcia ich ochroną prawną przez kraje przyjmujące. Dotyczyło to określenia ich statusu, wydania im dokumentów podróŜy i toŜsamości, bez których nie było moŜliwe, aby osiedlili się oni na stałe i znaleźli zatrudnienie. W odpowiedzi na apel Czerwonego KrzyŜa o udzielenie pomocy uchodźcom z Rosji, nowo powstała Liga Narodów powołała w 1921 r. instytucję Wysokiego Komisarza ds. Uchodźców Rosyjskich w Europie, rozszerzoną następnie takŜe na uchodźców greckich i ormiańskich. Była to pierwsza zinstytucjonalizowana forma ochrony międzynarodowej uchodźców, ale ograniczona w czasie, dotycząca wyłącznie wybranych grup i skupiająca się legalizacji ich statusu pobytu62. Po zrealizowaniu tego zadania w 1930 r. urząd Wysokiego Komisarza został rozwiązany. Wprawdzie w latach 1933–1935 wznowiono jego działalność w związku z ucieczkami prześladowanych śydów z hitlerowskich Niemiec, ale szybko ją zawieszono. Wśród członków Ligi Narodów przewaŜyło wówczas stanowisko zakładające, Ŝe problem ten stanowi wewnętrzną sprawę Niemiec63. W czasie II wojny światowej uchodźcy w Europie nie byli spostrzegani jako problem humanitarny, ale jako zagadnienie wojskowe, nadzorowane przez Biuro Osób Przesiedlonych Naczelnego Dowództwa Ekspedycyjnych Sił Sprzymierzonych (SHAEF – Supreme Headquarters Allied Expeditionary Force). Myślenie o uchodźcach w tym duchu spowodowało, Ŝe pod koniec II wojny światowej obawiano się załamania porządku publicznego i chaosu, jakim mogły stanowić tłumy bezdomnych uciekinierów wojennych (zwłaszcza na terenie okupowanych Niemiec), niekontrolowane repatriacje i „bandy włóczęgów” dopuszczających się grabieŜy64. SHAEF starało się więc wziąć pod swój nadzór wszystkich uchodźców. Pierwsze „ośrodki dla uchodźców” urządziło ono w byłych niemieckich obozach jenieckich i koncentracyjnych, a nowe budowane były równieŜ na ich wzór, składając się z wojskowych baraków. Były one tak zorganizowane, aby moŜna było w nich utrzymać dyscyplinę i nadzór.
J. Torpey, Coming and Going: On the State Monopolization of the Legitimate “Means of Movement”, “Sociological Theory “ 1998, nr 3, s. 239-259; A. Kicinger, Polityka emigracyjna II Rzeczypospolitej, „CEFMR Working Paper” 2005, nr 4, s. 23. 62 M. Cutts (red.), Uchodźcy świata 2000. 50 lat pomocy humanitarnej, UNHCR, Warszawa 2000, s. 17. 63 To hańbiące dla rządów ówczesnych państw europejskich stanowisko stało się niestety równieŜ udziałem władz II RP. Więcej na ten temat piszemy w rozdziale III. Dodać moŜna, Ŝe wśród państw europejskich były dwa wyjątki i to rządzone przez dyktatorów, tj frankistowska Hiszpania oraz Turcja Atatürka. Oba udzielały ochrony śydom na swoim terytorium przez cały okres II wojny światowej. 64 M. Proudfoot, European Refugees: 1939–52 – A Study in Forced Population Movement, Faber and Faber Ltd., London 1956.
61

29 Do przebywających w nich osób dopuszczano Czerwony KrzyŜ, który udzielał im wsparcia oraz zapomóg. W tym czasie Administracji Narodów Zjednoczonych ds. Pomocy i Odbudowy (UNRRA - United Nations Relief and Rehabilitation Administration) powierzono rozwiązanie problemu, które ta organizacja widziała w repatriacji uchodźców do krajów pochodzenia. Dopiero gdy okazało się, Ŝe osoby repatriowane do ZSRR trafiały do obozów pracy na Syberii, powołano w 1947 r. Międzynarodową Organizację ds. Uchodźców (IRO – International Refugee Organization), która skupiła swoja działalność głównie na przesiedleniu uchodźców do krajów imigracyjnych (USA, Kanada, Izrael, Australia)65. Idea międzynarodowej ochrony uchodźców traktowanej juŜ jako problem

humanitarny, a nie wojskowy, pojawiła się wraz z uchwaleniem w 1948 r. Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka. Zapewniała ona o prawie kaŜdego człowieka do ubiegania się o azyl i korzystania z niego. W 1951 r. uchwalono Konwencję Genewską dotyczącą statusu uchodźców oraz utworzono Urząd Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców (UNHCR - United Nations High Commissioner for Refugees)66. Ta agenda ONZ miała być w załoŜeniu wielozadaniową silną organizacją o charakterze apolitycznym i humanitarnym. Jej celem miało być nie tylko zapewnienie uchodźcom ochrony międzynarodowej, ale poszukiwanie dla nich trwałych rozwiązań wraz z monitorowaniem ich integracji w państwach trzecich. Przyjęta w Konwencji definicja „uchodźcy” przewidywała indywidualne procedury ubiegania się o ten status uchodźcy oraz zakładała ograniczenie czasowe. Odnosiła pojęcie uchodźcy tylko do osób, które zostały nim przed dniem 1 stycznia 1951 r. Po wykonaniu zadania organizacja ta miała ulec rozwiązaniu67.

65 66

M. Cutts (red.), Uchodźcy świata 2000. 50 lat pomocy humanitarnej.., s. 18-21. M. Achiron, Traktat pod presją, „Z obcej ziemi” 2001, nr 13, s. 3-7; M. Cutts (red.), Uchodźcy świata 2000. 50 lat pomocy humanitarnej..., s. 21-28; szerzej na temat Konwencji - zob. B. Wierzbicki, Sytuacja prawna uchodźcy w systemie międzynarodowej ochrony praw człowieka, Temida2, Białystok 1993, s. 33-105.

W gruncie rzeczy na początku powielono rozwiązania z okresu międzywojennego przynajmniej pod tym względem, Ŝe powołane instytucje miały ograniczenia czasowe i geograficzne. UNHCR miał rozwiązać problem tylko uchodźców w Europie. Przy czym USA załoŜyły dodatkowo Międzynarodowy Komitet Migracji Europejskiej, który zajmował się przesiedleniem uchodźców do zamorskich krajów imigracyjnych Potem komitet ten przekształcono w Międzynarodową Organizację do spraw Migracji (ang. skrót IOM). Organizacja ta istnieje do dzisiaj. W ramach systemu ONZ Stany Zjednoczone załoŜyły ponadto Agencję ONZ do spraw Pomocy Uchodźcom Palestyńskim na Bliskim Wschodzie (ang. skrót UNRWA). Na prośbę krajów arabskich, które obawiały się, Ŝe definicja uchodźcy jako pojedynczej osoby, osłabia pozycję Palestyńczyków do powrotu grupowego, wyłączono uchodźców palestyńskich spod mandatu UNHCR oraz konwencji o uchodźcach z roku 1951. W przypadku zaś uchodźców koreańskich powołano Organizacje do spraw Odbudowy Korei (UNKRA), która wspierała miliony wysiedlonych w wyniku wojny koreańskiej. Patrz: M. Cutts (red.), Uchodźcy..., op.cit, s. 22-26; takŜe: http://original.britannica.com/eb/article-9074312/United-Nations-Korean-Reconstruction-Agency#14941.hook

67

30 Wybuch kryzysu węgierskiego w 1956 r. i pojawienie się licznych uchodźców z tego kraju w Europie, a następnie rozpoczęcie procesu dekolonizacji w krajach tzw. Trzeciego Świata spowodowało pojawienie się nowych rzesz uchodźców, które nie tylko przedłuŜyły egzystencję UNHCR, ale zainicjowały nowy i wyjątkowy rozwój tej instytucji. Stało się tak, dlatego, gdyŜ była to jedyna organizacja zdolna na tym polu do szybkiego i skutecznego działania. Aby poradzić sobie z ograniczeniem czasowym stosowano na początku argument, Ŝe wydarzenia takie jak na Węgrzech w 1956 r. są konsekwencją wypadków, jakie zaszły przed 1951 r. Dopiero dodatkowy tzw. Protokół Nowojorski z 1967 r. zniósł to ograniczenie. Szybko teŜ się okazało wówczas, Ŝe indywidualne rozpatrywanie wniosków o status uchodźcy nie zawsze będzie moŜliwe w sytuacji znacznego napływu uchodźców z kraju objętego konfliktem zbrojnym68. Od kiedy problem uchodźców coraz bardziej zaczął dotyczyć krajów pozaeuropejskich pojawiły się regionalne uzupełnienia Konwencji Genewskiej, takie jak Konwencja Organizacji Jedności Afrykańskiej (1968) i Deklaracja z Kartageny (1984), które na terenie państw afrykańskich i Ameryki Łacińskiej przyznawały prawo do ochrony w oparciu o domniemanie (prima facie), rezygnując z indywidualnego określania statusu uchodźców i zbytniego zagłębiania się w sprawę. W Europie i USA indywidualne procedury uchodźcze zostały jednak utrzymane.

2. 3. Ochrona uchodźców – między standardami moralnymi a polityką Powstał w ten sposób współczesny międzynarodowy system ochrony uchodźców, z własną administracją i procedurami, obozami, ośrodkami recepcji i selekcji, regulaminami, szkoleniami, programami rehabilitacyjnymi i integracyjnymi. W jego ramach zatrudniono na świecie tysiące ludzi: urzędników administracyjnych, pracowników socjalnych, świeckich i kościelnych, pomocodawców, terapeutów, jak równieŜ pracowników naukowych i dziennikarzy. Ze względu na istniejące w nim uniwersalne wartości moralne, został przyjęty przez większość państw świata. Szczególnie jednak państwa zachodnie przyjęły na siebie wysokie standardy moralne w traktowaniu uchodźców, z których obecnie z jednej strony nie za bardzo mogą się wywiązywać, a z drugiej – nie chcą teŜ zrezygnować, gdyŜ jest on jedną z głównych wartości i „wzorów kulturowych” państw demokratycznych69.

M. Cutts (red.), Uchodźcy świata 2000. 50 lat pomocy humanitarnej..., s. 59-60. Na temat współczesnych wyzwań stojących przed Wysokim Komisarzem Narodów Zjednoczonych ds. uchodźców – zob. G. Loescher, A. Betts, J. Milner, The United Nations High Commissioner for Refugees (UNHCR). The politics and practice of refugee protection into the 21 century, Routdledge London 2008.
69

68

31 W odniesieniu do uchodźców pojawiło się z jednej strony idealistyczne podejście o moralnym obowiązku ich przyjmowania, jeśli tylko są w rzeczywistej potrzebie. Przywołuje się np. metaforę „łodzi ratunkowej na wzburzonym morzu” i usiłujących się na niej schronić tonących rozbitków lub hipotetycznego „schronu po wojnie nuklearnej” i uciekinierów przed skutkami choroby popromiennej czy innych sytuacji, w których w grę wchodzi ratowanie ludzkiego Ŝycia70. Autorzy tych metafor pytają - czy uchodźcy nie są właśnie w takiej sytuacji? I odpowiadają, jeŜeli tak, to jedyną granicą ich przyjmowania powinna być tylko wyporność tej „łodzi”, czy ilość jedzenia w „schronie”, tak aby nie zginęli wszyscy w nim przebywający. Osobista wygoda wcześniejszych pasaŜerów „łodzi”, czy mieszkańców „schronu”, na którą powołują się często przeciwnicy nieograniczonego przyjmowania uchodźców, nie powinna mieć natomiast znaczenia71. Z drugiej strony istnieje załoŜenie ex gratia, Ŝe państwa są rodzajem klubów, które mają prawo dobierać swoich członków. Ubiegający się o członkostwo uchodźcy mogą przedstawiać powody ich przejęcia, powoływać się na pokrewieństwo polityczne (narodowe, kulturowe) z dotychczasowymi członkami, ale ci nie muszą ich przyjąć72. Nadal teŜ funkcjonuje (choć ograniczona) tradycyjna zasada suwerenności państw, która przyznaje prawo do uszczelniania własnych granic, taktowanie ich jako „naturalne” i „święte”. Podobnie jak i ta zasada, Ŝe inne państwa nie mogą interweniować w ich sprawy wewnętrzne, a obywatele danego państwa podlegają wyłącznie jego jurysdykcji. W praktyce polityka wobec uchodźców w róŜnych państwach zachodnich szuka zazwyczaj kompromisu między tymi dwoma podejściami, popadając nieraz w sprzeczności. Istnieje przede wszystkim zaleŜność między kontrolą granic i swobodą innych rodzajów migracji, a liczbą osób ubiegających się o azyl. Im więcej utrudnień i ograniczeń w migracjach międzynarodowych, tym większy wzrost liczby osób ubiegających się o status uchodźcy, która dla wielu pozostaje jedyną furtką dającą nadzieję na legalizację pobytu w państwach rozwiniętych. Im więcej jednak poszukujących azylu, tym bardziej utrudniony jest do niego dostęp, aŜ po odsyłanie ubiegających się o ochronę międzynarodową z powrotem do krajów pochodzenia. ZaleŜy to w duŜym stopniu od sytuacji na rynku pracy w krajach przyjmujących. Znaczenie ma takŜe samo pochodzenie uchodźców oraz ich ideologiczne afiliacje, a więc czynniki, które z zasady nie powinny być brane pod uwagę przy rozpatrywaniu ich wniosków. W okresie 1956 – 1989 uchodźcy pochodzący z krajów Europy
P. i R. Singer, The Ethics of Refugee Policy, w: Open Borders? Closed Societies? The Ethical and Political Issues, ed. M. Gibney, London 1998, s. 111–129. 71 J. Crisp (ed.), Uchodźcy świata 1997-1998. Wyzwania humanitarne, UNHCR - Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 1998, s. 183-225. 72 P. i R. Singer, The Ethics of Refugee Policy … .
70

32 Wschodniej wywodzący się z tego samego kręgu kulturowego, łatwiej przechodzili procedury azylowe niŜ uchodźcy „kolorowi” z krajów Trzeciego Świata. Mieli oni przynajmniej na początku wyraźne preferencje nad uchodźcami pochodzącymi z krajów rządzonych przez równie represyjne dyktatury, ale nie związane bezpośrednio z blokiem komunistycznym. Dobrym przykładem jest tu polityka wobec uchodźców w Stanach Zjednoczonych. Państwo to do 1980 r. definiowało uchodźcę jako osobę uciekającą przed komunizmem lub z krajów Bliskiego Wschodu, a polityka ich przyjmowania była prawie całkiem podporządkowana interesom polityki zagranicznej. Dla uciekinierów z Kuby, Wietnamu czy np. śydów z ZSRR, drzwi były szeroko otwarte, ale juŜ nie dla tych, którzy uciekali przed rządami, które popierały USA, jak np. Haiti, Salwadoru, czy Gwatemali. Nawet jednak i w stosunku do uchodźców „uprzywilejowanych” polityka ta uległa zmianie, gdy ich liczba okazała się za duŜa i pojawiły się problemy z ich integracją. Do takich sytuacji dochodziło zwłaszcza wtedy, gdy rząd Wietnamu, nie mogąc rozwiązać w inny sposób problemów związanych z przeludnieniem, bezrobociem, czy chcąc po prostu pozbyć się z kraju rzeszy osób niezadowolonych, dopuszczał masowe ucieczki swoich obywateli za granicę. W przypadku Wietnamczyków ich exodus przez morze na łodziach (tzw. boat people) do krajów Azji Południowo-Wschodniej trwał nieprzerwanie od 1978 do 1989 r. UNHCR nadawał im w obozach dla uchodźców w tych krajach status uchodźcy na zasadzie prima facie i odsyłał do USA lub innych krajów zachodnich, które ich początkowo chętnie przyjmowały. W ten sposób Stany Zjednoczone i inne kraje zachodnie przyjęły ok. 3 mln uchodźców z Indochin. Problemy z integracją tak wielkiej liczby imigrantów spowodowały jednak zniechęcenie do przyjmowania kolejnych rzesz uciekinierów z tego regionu. W końcu takŜe państwa ASEAN (Indonezja, Malezja, Filipiny, Singapur i Tajlandia) odmówiły dalszego pośredniczenia w ich przepływie. Spowodowało to zawarcie porozumienia znanego pod nazwą „Powszechnego Planu Działania” na konferencji międzynarodowej w 1989 r. z udziałem USA, krajów ASEAN i Wietnamu. Przyjęto na niej m.in. wprowadzenie regionalnych procedur określania statusu uchodźcy i zawracania wszystkich, których wnioski zostały odrzucone. Władze Wietnamu zobowiązały się natomiast do zapobiegania nielegalnym ucieczkom i przyjmowania z powrotem tych, których zawracano. W ten sposób szybko i skutecznie zlikwidowano zjawisko boat people. Podobną strategię zastosowano, aby skończyć z masowymi ucieczkami Kubańczyków. Nasiliły się one od 1980 r., kiedy to Fidel Castro umoŜliwił ucieczkę 125 tys. swoich obywateli, w tym takŜe wielu przestępcom pospolitym i pacjentom szpitali psychiatrycznych (znana pod nazwą Mariel boatlift). Początkowo wszyscy otrzymywali azyl, gdy jednak ich

33 liczba przekroczyła granicę tolerancji, władze USA zdecydowały się na zatrzymywanie ich na morzu i przetrzymywanie w bazie marynarki wojennej w Guantánamo. W 1994 r. podpisały zaś porozumienie z Kubą, zgodnie z którym państwo to powróciło do rygorystycznej polityki kontroli swych granic. Państwa europejskie, aby ograniczyć u siebie liczbę imigrantów i uchodźców podąŜyły w latach dziewięćdziesiątych XX wieku zbliŜoną drogą73. Powojenne polityki proimigracyjne krajów europejskich od czasu kryzysu naftowego w 1973 r. zaczęły powoli być zastępowane polityką zwiększonej selekcji imigrantów i budowania barier. W procesie integracji europejskiej została ona jeszcze zaostrzona. Bariery budowano stopniowo, np. poprzez ograniczenia prawa do łączenia rodzin (1986 Jednolity Akt Europejski). W Konwencji z Schengen (1990) uznano, Ŝe aby pozwolić na swobodne poruszanie się wewnątrz Unii, konieczne jest wzmocnienie jej granic zewnętrznych. Wprowadzono wspólną politykę wizową i sankcje dla przewoźników przewoŜących pasaŜerów bez odpowiednich dokumentów. Skutkiem blokowania innych dróg legalnej migracji było zwiększenie presji na system przyznawania azylu. To z kolei spowodowało, szczególnie po kryzysie azylowym pod koniec lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku związanym z falą ucieczek z krajów Europy Wschodniej, wprowadzenie w nim kolejnych ograniczeń. Pojawiła się w niektórych państwach koncepcja, wykorzystywana w trakcie procedur uchodźczych, Ŝe czynnikiem prześladującym moŜe być tylko państwo, a więc prawa do azylu nie mają uchodźcy powołujący się na prześladowania ze strony czynników niepaństwowych. Stworzono na lotniskach międzynarodowych tzw. strefy tranzytowe dla azylantów, które uznano za nie naleŜące do terytoriów danych państw, na których się znajdują, co oznaczało brak moŜliwości ubiegania się w tych strefach o azyl. Dla odmowy przyznania azylu wykorzystywano teŜ koncepcję tzw. alternatywy „ucieczki wewnętrznej” i „regionalizacji”74. Wprowadzono wspólne kryteria w UE, dąŜąc do likwidacji takich zjawisk, jak „uchodźcy na orbicie75”, „targi azylowe76” czy „turystyka azylowa77” (Konwencja dublińska, 1990 i 2003). Podkreślono granicę między legalnymi a nielegalnymi imigrantami (Traktat z
A. Weinar, Europeizacja polskiej polityki wobec cudzoziemców 1990–2003, Wydawnictwo Naukowe Scholar, Warszawa 2006, s. 71-78. 74 Pierwszy z tych instrumentów zakłada, Ŝe osoba obawiająca się prześladowania powinna najpierw próbować znaleźć ochronę w innej części własnego kraju. Drugi, Ŝe jeŜeli jest to niemoŜliwe, to powinna szukać schronienia w bliskim jego sąsiedztwie – A. Florczak, Uchodźcy w Polsce. Między humanitaryzmem a pragmatyzmem, Toruń 2003, s. 72. 75 „Uchodźcy na orbicie” – zjawisko polegające na tym, Ŝe władze danego państwa uznawały się za niekompetentne do rozpatrzenia wniosku określonego uchodźcy i przekazywały go drugiemu państwu, które przyjmowały tę samą postawę, przekazując go następnemu itd. 76 „Targi azylowe” – określenie to odnosi się do zachowania niektórych poszukiwaczy azylu składających wniosek o status uchodźcy w kilku krajach w celu zwiększenia swoich szans na decyzję pozytywną. 77 „Turystyka azylowa” – zjawisko wykorzystywania procedur azylowych przez niektórych młodych ludzi w celu darmowego pobytu i zwiedzania róŜnych krajów europejskich.
73

34 Maastricht, 1992), a w celu wprowadzenia przyśpieszonych procedur wprowadzono pojęcia „bezpiecznych krajów pochodzenia” i „bezpiecznych krajów trzecich” (przez które odbywa się tranzyt uchodźców)78 oraz zdefiniowano pojęcie „wyraźnie nieuzasadnionych wniosków o azyl” (Rezolucje londyńskie, 1992). Wreszcie wezwano do opracowania wspólnej polityki migracyjnej i azylowej (Traktat Amsterdamski, 1997). Pojawiła się koncepcja „Europy twierdzy”, a nawet propozycje przeniesienia procedur uchodźczych na terytorium państw graniczących z krajami Unii, np. Maroka, czy Ukrainy79. Stąd juŜ dzisiaj dla wielu uchodźców z Afryki subsaharyjskiej granica Unii w praktyce zaczyna się na Saharze, gdyŜ władze Algierii i Maroka za pieniądze Unii wyłapują nielegalnych imigrantów podąŜających w kierunku Europy. Wszystkie wspomniane praktyki mające na celu niedopuszczanie do złoŜenia przez zainteresowanych wniosku o status uchodźcy nazwano „eksportowaniem granicy”. Mimo wielu protestów ze strony działaczy humanitarnych w praktyce są akceptowane przez UNHCR.

2.4. Ochrona uchodźców – między humanitaryzmem a ksenofobią MoŜna postawić pytanie, na ile wspomniane kroki restrykcyjne były uzasadnione? Ograniczenia te wprowadzono, mimo przywiązania krajów zachodnich do idei praw człowieka oraz instytucji azylu, w obawie przed zalewem słabo integrujących się „kolorowych” imigrantów. W dyskursie publicznym pojawiły się obrazy „uchodźcy-oszusta”, który naduŜywa procedur, imigrantów jako „nowych barbarzyńców” i „rzeczy nie na swoim miejscu”, a takŜe ludzi „nieczystych” lub nawet „ludzkich ścieków”. Wynikały one z ksenofobicznych obaw społeczeństw krajów przyjmujących przed międzynarodową przestępczością, terroryzmem, kryminalizacją diaspor imigranckich, wzrostem nastrojów nacjonalistycznych oraz ogólnej niechęci wobec obcych80. Wyrazem tego jest choćby koncepcja „Europy twierdzy”, która pojawiła się po podpisaniu Traktatu Amsterdamskiego. Terytorium unijne po raz pierwszy zostało określone w nim mianem „obszaru wolności, bezpieczeństwa i sprawiedliwości”. Ale, aby nim się takie stało, to potrzebę walki z nielegalną imigracją uznano za równie waŜną, jak potrzebę walki z ksenofobią, czy rasizmem. MoŜna zapytać, czy te potrzeby nie znoszą się nawzajem? W dokumentach unijnych mowa jest wprawdzie o „absolutnym poszanowaniu prawa do
B. Mikołajczyk, Zasada niewydalania uchodźców a pojęcie “kraju bezpiecznego”, “Państwo i Prawo” 1997, nr 3. 79 I. Oleksiewicz, Uchodźcy w Unii Europejskiej. Aspekty prawne i polityczne, Oficyna Wydawnicza Branta, Bydgoszcz-Rzeszów 2006, s. 88-139. 80 P. Hassner, Koniec pewników. Eseje o wojnie, pokoju i przemocy, przeł. M. Ochab, Fundacja im. Stefana Batorego i Wydawnictwo Sic!, Warszawa 2002, s. 109 – 131.
78

35 szukania azylu” (Rada Europy w Tampere, 1999)81, o tym, Ŝe dla „prawdziwych uchodźców” i legalnych imigrantów bramy twierdzy pozostają zawsze szeroko otwarte, ale kto dziś jest „prawdziwym uchodźcą”? Czy aby pojęcie to nie jest dziś tylko rodzajem figury retorycznej w zachodnim dyskursie na temat praw człowieka, albo konstruktem kulturowym, mającym uspokoić wyrzuty sumienia wynikające z obojętności społeczności międzynarodowej? Odpowiedź, Ŝe uchodźcą jest ten, kto spełnia warunki Konwencji Genewskiej z 1951 r., na pewno nie jest odpowiedzią ostateczną. Uzasadnione jest pytanie, kto dziś właściwie spełnia te warunki? Zapewne tylko niewielki odsetek z ogółu ubiegających się (być moŜe nawet duŜo mniejszy niŜ liczba osób, którym status uchodźcy przyznano), nieliczne osoby zaangaŜowane politycznie, które rzeczywiście naraziły się władzom swojego kraju i faktycznie groziły im prześladowania. Zazwyczaj są to osoby na tyle znane w swoich krajach, Ŝe sprawdzenie ich oświadczeń nie sprawia większych trudności. Jednak na pewno tych warunków nie spełniają te tłumy bezdomnych ubiegających się o azyl w krajach Zachodu. Czy to znaczy, Ŝe nazwanie ich uchodźcami będzie zawsze całkowicie bezzasadne? Często są oni rzeczywistymi przeciwnikami rządów w swoich krajach pochodzenia, obarczając ich winą np. za swoją sytuację Ŝyciową (ekonomiczną), w której się znajdują. Problem w tym, Ŝe władze tych krajów najczęściej nic nie wiedzą o ich osobistych pretensjach i nie zamierzają wcale ich prześladować. Część ubiegających się powołuje się na rozmaite ograniczenia, które istnieją w ich krajach, najczęściej uwarunkowane kulturowo (np. zakaz spoŜywania alkoholu lub słuchania muzyki zachodniej w Iranie), które dotycząc wszystkich obywateli danego państwa, nie mają charakteru prześladowań indywidualnych, ani nawet dyskryminacji określonych grup społecznych. Nie są więc równieŜ prześladowaniem w rozumieniu Konwencji Genewskiej82. Większość poszukujących azylu to jednak tzw. uciekinierzy wojenni. I oni takŜe nie mogą powołać się na osobiste prześladowania. Choć z drugiej strony jest oczywiste, Ŝe wojna, która toczy się w ich kraju, stwarza zagroŜenia dla Ŝycia, zdrowia i mienia kaŜdego, kto pochodzi z terenu, na którym toczą się walki zbrojne. Istnienie Konwencji z 1951 r. i określonych standardów traktowania uchodźców na Zachodzie, w tym rozbudowanej tam pomocy socjalnej, tworzy unikalną dla nich wszystkich i ich rodzin szansę nie tylko

I. Oleksiewicz, Uchodźcy w Unii Europejskiej...,s. 241-259. Sama dyskryminacja takŜe rzadko bywa uznana za prześladowanie, jeśli nie zachodzi sytuacja tzw. kumulacji czynników (stan zagroŜenia w umyśle i ogólna sytuacja w kraju). Prześladowaniem nie jest równieŜ świadome łamanie przepisów prawa wewnętrznego w określonych krajach, nawet jeśli są one sprzeczne z zachodnimi standardami prawa, jak np. prawo muzułmańskie przewidujące m.in. karę chłosty. Podobnie do powodów uzasadniających przyznanie statusu uchodźcy nie naleŜy obawa przed karą za czyny sprzeczne z celami i zasadami Narodów Zjednoczonych, jak np. zbrodnie wojenne, czyny kryminalne czy akty terroru. Tak samo jak niechęć do słuŜby wojskowej i obawa przed walką (Zasady i tryb ustalania statusu uchodźcy, UNHCR, Genewa 1992).
82

81

kultury. 2. Ŝe stwierdzone wątpliwości działają na korzyść lub przeciw ubiegającemu się. . s. brak pracy i perspektyw Ŝyciowych. Konwencja Genewska nie daje im jednak duŜego wyboru. ubiegający się o status uchodźcy dostosowują swoje historie do oczekiwań urzędników. R. kiedy relacje ubiegającego się o status uchodźcy nie pasują do jej klarownej definicji.. naduŜywającego lub teŜ instrumentalnie traktującego postępowanie azylowe? Urzędnicy prowadzący postępowania nie mają przecieŜ instrumentów pozwalających na odkrycie pełnej prawdy o uchodźcy. A w konsekwencji potwierdzić jego status uchodźcy lub zaprzeczyć mu. czy pragnienie studiowania. są obecnie przewaŜnie „hybrydą”. gdy poznamy je poza oficjalnymi procedurami. 8-11. B. syntezą uchodźstwa i to raczej tego 83 84 Zob. Podawane przez nich informacje na temat geografii. jak np. Współczesne uchodźstwo oraz jego ochrona – pytania o istotę zjawiska W powyŜszym kontekście moŜna zapytać takŜe. są często zupełnie inne niŜ te. które są przekazywane urzędnikom. Kiedy okazuje się. Znając zasady. czy procedury. Ŝe realnie istniejący poszukiwacze azylu. Wnioskodawcy z reguły nie przedstawiają Ŝadnych dokumentów stwierdzających ich toŜsamość i obywatelstwo.5. „Z obcej ziemi” 2001. co nie oznacza tym samym. ale równieŜ poprawy warunków Ŝyciowych. Mikołajczyk. którymi posługują się urzędnicy imigracyjni. Wieruszewski. lub teŜ sposobu wyjazdu i przebytej drogi bywają takŜe niezgodne z istniejącą wiedzą obiektywną na ten temat. a opowiadane przez nich historie są sprzeczne wewnętrznie. tworząc zbyt często profil ubiegającego się jako oszusta.36 zapewnienia im osobistego bezpieczeństwa. a nie wyobraŜeniowi z dyskursu idealistycznie nastawionych zachodnich elit. nr 13. Ŝe przez to są mniej dramatyczne. Osoby ubiegające się o status uchodźcy. To ostatnie zdarza się obecnie znacznie częściej. Ich prawdziwe historie. Konwencja genewska i prawa człowieka. s. na jakich opiera się system azylowy. Urzędnicy mogą tylko. są w stanie odkryć rzeczywiste historie uchodźców? Czy nie popełniają oni błędów.. historii. z grubsza określić stopień jego wiarygodności i w zaleŜności od tego przyjąć. Ŝe nie wykazują się znajomością sytuacji politycznej w ich kraju pochodzenia. w oczach urzędników oświadczenia ubiegających się o status uchodźcy okazują się niewiarygodne. która miała zmusić ich do jego opuszczenia.. obawy przed prześladowaniem nieuzasadnione. ale ustalenia dokonywane podczas prowadzonych postępowań najczęściej nie potwierdzają ich relacji83. kierując się wiedzą na temat kraju pochodzenia i spójnością relacji wnioskodawcy. a wniosek o status uchodźcy często całkowicie bezzasadny84. Gorzej jednak. Kiedy w dodatku w ich relacjach pojawiają się waŜne względy ekonomiczne. 260.

. Czy nie byłoby więc bardziej sprawiedliwie. Wystarczył im wtedy fakt. gdy tworzono definicję uchodźcy zawartą w Konwencji Genewskiej z 1951 r. Sudanu. choć trochę bardziej odpowiadali genewskiej definicji uchodźcy niŜ współcześni uciekinierzy z Czeczenii. Ravenstein. s. Oxford University Press 2001. tak jak kiedyś obejmowano wszystkich uciekinierów przed komunizmem? Choćby miała to być tylko „ochrona uzupełniająca”. klęski głodu. a z drugiej strony „przyciągających” (informacja o krajach.37 wojennego niŜ politycznego. w rodzaju „statusu humanitarnego”. Uchodźcy z Węgier lub Polski stanowili takie same połączenie róŜnych motywacji i uwarunkowań politycznych. 177. The Laws of Migration.. czy Polski generała Jaruzelskiego po stanie wojennym. czy Sudanu brakuje. czy i oni nie mają prawa do osiedlania się w wybranym przez siebie kraju. nr 48. Kierowano się interesem politycznym. s. Nawet jeśli weźmiemy pod uwagę faktyczne róŜnice pomiędzy uchodźcami „konwencyjnymi” a – dajmy na to – Patrz: G. w których toczą się wojny. Wychodząc od klasycznych teorii migracyjnych bazujących na załoŜeniu. s. W rzeczywistości państwa zachodnie. Według teorii E. w których istnieją lepsze warunki Ŝycia) są w stanie wytrącić go z tej naturalnej sytuacji. nie moŜna uniknąć refleksji. Kuby Fidela Castro. Loescher. Czy w takim razie w czasach. Ravensteina człowiek jest z natury istotą osiadłą i tylko zespół dostatecznie silnie działających na niego czynników „wypychających” (wojny. Afganistanu. to wykorzystywano tę okoliczność jako dodatkowy dowód w sprawie.. ale obejmująca wszystkich potrzebujących bez dokonywania między nimi selekcji? Na zasadzie prima facie. The UNHCR and World Politics. Ŝe tym pierwszym gremialnie przyznawano ten status. a jeśli w dodatku było to w okresie kryzysów. nadawały im status uchodźcy na zasadzie domniemania. bez większego zagłębiania się w sprawy. 241–305 oraz 1885. a tym drugim w najlepszym wypadku bardzo wybiórczo? Odpowiedź jest dość oczywista. Przedstawione zaś przez nich historie okazują się raczej nawiązywać do mitologii eskapologicznej niŜ opierać się na faktach. 1968 czy 1980. Ŝe człowiek jest istotą osiadłą. 86 85 . choć nie przyznawały tego otwarcie. a głoszone hasła o prawach człowieka tutaj zupełnie nie wystarczają85. jak obecni azylanci. które i tak urzędnikom jest trudno poznać? Idąc dalej moŜna by zapytać oczywiście i o pozostałych migrantów. uchodźcy z Europy Wschodniej byli bardziej uchodźcami niŜ obecni przybysze z róŜnych krajów Azji i Afryki? Czy uciekinierzy z Węgier z 1956 r. The Perilous Path. ekonomicznych i całkiem osobistych. 167–235. Patrz: E. którego przy rozpatrywaniu wniosków obecnych uchodźców z Somalii. Ŝe pochodzili z krajów komunistycznych. nr 52. czy Somalii. Dziś wśród ubiegających się o azyl miejsce imigrantów z krajów komunistycznych zajęli przewaŜnie uciekinierzy z krajów. jak w latach 1956. Czechosłowacji z 1968 r. „Journal of the Rojal Statistical Society” 1889. prześladowania). gdyby ochroną międzynarodową objąć wszystkie osoby uciekające z rejonów konfliktów zbrojnych. Ŝe zjawisko „dobrowolnej migracji” w ogóle nie istnieje86.

Czy hipotetyczna „łódź ratunkowa”. Ucho to przy pomocy dodatkowych kruczków prawnych i stosownej ich interpretacji jest zawęŜane lub poszerzane nie tyle w zaleŜności od faktycznego zapotrzebowania na pomoc i ochronę międzynarodową. moŜna niestety z góry przewidzieć. M. jak potwierdzają to choćby losy rozbitków z Titanica. ale raczej od aktualnych uwarunkowań społecznych. gospodarczych i politycznych oraz potrzeb państw. dlaczego tylko ci pierwsi zasługują na pomoc i ochronę międzynarodową po przekroczeniu granic swych państw. które ich 87 E. Wstydliwa jednak dlatego. Ŝe metafora „łodzi” czy „schronu” nie zawsze będzie słuszna. panowania nad tym. czy do „stołu dla zamoŜnych” będzie o wiele za duŜo. niŜ jest to w stanie znieść w swym altruizmie i współczuciu dla uchodźców większość społeczeństwa. własnej suwerenności. Egoistyczna natura człowieka dopuszcza jednak. . co się dzieje w kraju. i indywidualne procedury uchodźcze w państwach zachodnich pełnią dziś funkcję „ucha igielnego”. W warunkach współczesnych procesów globalizacyjnych. a pozostali juŜ nie? Gdy odpowiemy na to pytanie pozytywnie i stwierdzimy. Często więc znajdowało się dla rozbitków jakieś miejsce w tej „łodzi”. Konwencja Genewska z 1951 r. to i tak pozostaje niewygodne pytanie o ich liczbę. s. Brak przyjęcia zawsze wzbudzało krytykę. O. 74. Socjobiologia. Ŝe niestety ma to znaczenie. ale raczej o jakość tego Ŝycia. Ŝe współczucie dla bliźnich poszkodowanych przez los nie jest wyłącznie uwarunkowane kulturowo czy religijnie. Człowiek jest bowiem zwierzęciem egoistycznym z natury. Warszawa 2000.38 migrantami „ekologicznymi”. przez które przechodzą chętni do zachodniego raju. gdy państwa tracą znaczną część swej zdolności do kontrolowania własnych granic. W wielu przypadkach problemem jest tylko dostęp do „stołu dla zamoŜnych”. gdyŜ często nie chodzi o ocalenie Ŝycia i zdrowia. Zysk i S-ka. Siemiński. Ŝe tych kandydatów do „łodzi ratunkowej”. czy tylko z uwagi na spodziewane korzyści wynikające z tego gestu. ale mamy je takŜe zapisane w genach. Ŝe przyjęcie ich wszystkich byłoby bardziej sprawiedliwe niŜ dotychczasowe rozwiązania. choćby ze względu na moŜliwość odwzajemnienia tej pomocy w przyszłości87. z powodu współczucia. to czy wygoda ich dotychczasowych pasaŜerów w ogóle nie powinna być brana pod uwagę? Wstydliwa odpowiedź brzmi. a nawet wymaga w określonych sytuacjach postaw altruistycznych. Wilson. jak zauwaŜają to nie tylko socjobiolodzy. to nadal pozostaje pytanie. nawet jeśli nie jest pełna. Przy czym naleŜy podkreślić. która to metafora jest często bardziej realistyczna. Stąd balansowanie między humanitaryzmem a pewną dozą stosowanej ksenofobii i hipokryzji ma zapewnioną przyszłość. przeł. czy ekonomicznymi.

6.] my po kilkudziesięciu takich przypadkach.Afryka 2] [. Antropologia a studia nad uchodźcami DuŜa część literatury na temat uchodźców ma cechy charakterystyczne dla raportów napisanych na zamówienie urzędów imigracyjnych lub organizacji pozarządowych. Myślą. Nie wiedzą.. Niektórzy przypisują mi inne powody pobytu w Polsce. bo jeŜeli najbogatsze kraje świata mogą zawracać uchodźców. Ŝe mała część wszystkich obcokrajowców w Polsce to uchodźcy. Myślą. jak deklaruje? 88 . zawierają Nie jest celem autorów przedstawianie w tej ksiąŜce roli UNHCR w światowym systemie przyjmowania uchodźców. Ŝe społeczność międzynarodowa ponownie stanie się zupełnie bezbronna wobec masowych prześladowań i zbrodni dokonywanych w niektórych krajach? Wspomniane w tej części rozdziału problemy rozumienia pojęcia „uchodźcy” oraz zasad jego ochrony widać dobrze w wybranych wypowiedziach naszych badanych (patrz „Rozumienie pojęcia <uchodźcy>”). Rozumienie pojęcia „uchodźcy”: Polacy zapomnieli.39 przyjmują. który jako organizacja międzynarodowa zdaje się w całości na wytyczne państw 88 donatorów tej organizacji przyjmujących wyselekcjonowanych uchodźców . to wszyscy oszukują. Ŝe są kraje gdzie toczy się wojna i ktoś musiał uciekać z własnego kraju [WF3. Ŝe to jest coś w rodzaju emigracji zarobkowej. Ŝe to są ludzie chorzy. Czy jednak tego typu polityka nie spowoduje. dzieci nie pilnują. Ŝe uchodźcy to źli ludzie [WF3. co z uwagi na uwarunkowania wewnętrzne. którzy nie potrafili się dostosować do swojego społeczeństwa. którego my jesteśmy pracownikami [WF1. MoŜna jednak zadać pytanie czy jest ona faktycznie tak apolityczna. Myślą. całego tego instrumentu prawnego i instrumentu ochrony międzynarodowej. strasznie łatwo się idzie w generalizacje i gubi się indywidualny przypadek. o co naprawdę chodzi.. my mówimy: bo uchodźcy. Ŝe jestem uchodźcą. Ŝe miałem problemy ekonomiczne i przyjechałem tu. który jest istotą w ogóle całej tej procedury ochrony. MoŜe to wynikać z faktu. to tym bardziej mogą to uczynić i te biedniejsze. Wyznacza pewne standardy przejmowane przez innych. Stąd celem współczesnej polityki wobec uchodźców w krajach najbogatszych wydaje się nie tyle chęć ochrony wszystkich zagroŜonych przed prześladowaniami. Nie mają pełnej definicji uchodźcy. tylko by bez przerwy nowe dzieci robili. W politykę tą wpisuje się oczywiście i UNHCR. Gdy widzą czarnych ludzi to myślą. 2. nasycone licznymi danymi liczbowymi.NGOs3] .Afryka 1 i 2]. Sprowadzenia systemu ochrony uchodźców do niezbędnego minimum. Jeszcze jedna sprawa dotycząca obawy przed uchodźcami. brudasy. albo turysta. a ja nie jestem szczęśliwy z tego. Napisane są one suchym językiem urzędowym. co to znaczy być uchodźcą i myślą. Ŝeby sobie poprawić Ŝycie. a zapominają. albo pracownik jakiejś zagranicznej firmy. próba ograniczenia w ten sposób globalizacji zjawiska. Ŝe to jest studenta. biją te swoje kobiety.

Poza tym wyróŜniająca antropologię z innych nauk społecznych umiejętność pracy terenowej. Refugee Research Methodologies: Consolidation and Transformation of a Field. „Polska Sztuka Ludowa – Konteksty” 1995. jak kultura. bądź popularna poświęcona moŜe nie tyle zawsze uchodźcom w tym znaczeniu. Voutira. G. nr 2. czy teŜ repatriacji uchodźców. 93 C. Poza urzędniczymi raportami oraz literaturą piękną moŜna juŜ dziś mówić o rozwijającym się kierunku studiów nad uchodźcami (refugee studies). 6-10. 90 E.40 oficjalne programy integracji. Anthropology and the Study of Refugees. Santa Cruz 1987. Ŝe badania antropologiczne zajmują dziś jedną z czołowych pozycji w studiach nad uchodźcami95. E. nr 4. którą Edward Said nazwał „ekstraterytorialną”90. Said. Literatura ta. 92 L. jak stwierdziła Liisa Malkki92. The Poetics of Displacement: Exile. z więzień i obozów koncentracyjnych. Antropologia takŜe. 4. s. „Diaspora”. Na drugim krańcu znajduje się literatura piękna. nr 3–4. 1994. 89 . banitom. W. 57–78. Benedyktowicz. socjologię i psychologię. czy wygnańcom. Miało to związek z publikacją specjalnego wydania „International Migration Review” w 1981 r. E. przyjmując lub wprowadzając opozycję pochodzenia i wygnania93. s.H. łączy literaturę wygnańczą i studia nad uchodźcami. co raczej rozmaitym uciekinierom. s. poświęconego w całości uchodźstwu oraz z wprowadzeniem w 1982 r. Reflection on Exile and Other Literary and Cultural Essays. E. skłonna do idealizacji oraz romantyzacji wygnania. obecnie Oxford Refugee Studies Center). 91 O moŜliwościach wykorzystania literatury pięknej przez antropologów patrz: Z. “Anthropology Today” 1992. s. 95 R. Black. Doná. 163-171. przesiedleńcom. nr 1. B. Często jest pisana przez nich samych. s. Dziedzinę tę cechuje interdyscyplinarność obejmująca przede wszystkim takie nauki. Zwykle wyprzedza ona „naukowe” doświadczenie antropologiczne. jak „Journal of Refugee Studies” i „Journal of International Refugee Law”. silnie powiązanym takŜe z naukami społecznym. Malkki. mitologizująca historie ich ucieczek spod władzy róŜnych totalitaryzmów. Dalszy rozwój tej dziedziny wiązał się z rozpoczęciem wydawania takich czasopism. Fifty Years of Refugee Studies: From Theory To Policy. Podejście antropologiczne polega zazwyczaj w nich na szczególnym akcentowaniu takich zjawisk. Kaplan. bądź z nim antycypuje91. „International Migration Review” 2001. Citizens of Humanity: Internationalism and the Imagined Community of Nations. zatrudnienia. Immigration and Travel in Contemporary Autobiographical Writing. Mit – literatura – antropologia kultury (wstęp do numeru). przez antropologa z Oxfordu Barbarę Harrell-Bond studiów nad uchodźstwem na tamtejszym uniwersytecie (Oxford Refugee Studies Program. Harrell-Bond. szok kulturowy itp. dokumentowania i interpretacji róŜnic kulturowych. toŜsamość. Harvard 2002. “Journal of Refugee Studies” 2007. Voutira. o którym tu najczęściej mówimy. w tym takŜe z antropologią94. 41–68. 94 O „studiach nad uchodźcami” zaczęto mówić w krajach zachodnich dopiero od początku lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku. moŜe stanowić dla antropologicznych studiów nad uchodźstwem cenne źródło lub być dodatkową inspiracją. rozumienia miejsca „obcego” w świecie sprawiła. Rzadko odwołujące się do szerszych koncepcji migracyjnych lub kierunków w ramach nauk o kulturze i społeczeństwie89. jak prawo. nr 3. Brak w nich jest na ogół refleksji antropologicznej nad zrozumieniem istoty uchodźstwa.

M. Ma ona łączyć prześladowanych aktywistów zamieszanych w działania polityczne. zwłaszcza róŜnice między uchodźstwem a przymusowymi przesiedleniami. s. jak np. Ŝe pomija ona rozwiązania alternatywne. przedstawiając przyczyny uchodźstwa w szerszej perspektywie ekonomicznej. S. Zdaniem najbardziej znanego jej przeciwnika. Zolberg. Afryki i Ameryki Łacińskiej96. Traktowały uchodźców jako część ich specyfiki. doświadczają podobnego rodzaju stresu. czy kulturowych oraz zupełnie przypadkowe ofiary przemocy z obszarów wojen i konfliktów zbrojnych. Specyfiką wielu tekstów antropologicznych o uchodźcach jest dystans wobec lub nawet brak zgody na definicję „uchodźcy” zawartą w Konwencji Genewskiej. antropolodzy nie mogą jej przyjmować i tym samym legitymizować praktyk z nią związanych. drugie – wewnętrznym danego państwa). które analizowały porównawczo róŜne rodzaje migracji przymusowych. które pozwoliłyby nadać status uchodźcy tym. New York 1989. unika prostej opozycji „uchodźca – nie uchodźca”. politycznej i historycznej. działacze polityczni. Escape from Violence. Ŝe mając ciągle znamiona definicji politycznej. Cernea. którzy są w pewien sposób sami odpowiedzialni za to. to w obu wypadkach występują zaskakująco podobne problemy. Ŝe pomimo tego. New York 1989. czy innych programów rozwojowych97. budowy zbiorników wodnych. McDowell. która w dalszym ciągu wykluczając z uchodźców wszystkich tych. Ŝe muszą uciekać98. Dlatego. dotyczącymi ludzi zmuszonych do zmiany miejsca zamieszkania w wyniku np. Późniejsze prace unikały juŜ podobnych uproszczeń. Washington 2000. utraty zaufania do władz oraz są zmuszeni dokonać zbliŜonego wysiłku adaptacyjnego do nowych warunków. Zolberg. demograficznej. 97 Risk and Reconstruction. nie tyle jako patologię. ofiarom klęsk głodu. Zaproponował on własną definicję uchodźcy. Aguayo. Suhrke. Conflict an the Refugees Crisis in the Developing World. jak i przesiedleńcy naraŜeni są na ryzyko zuboŜenia. ale A. A.41 Pierwsze prace o uchodźcach pisane w latach osiemdziesiątych XX wieku z perspektywy antropologicznej podejmowały temat przyczyn uchodźstwa. 98 A.M. Aguayo. którym moŜna pomóc na miejscu. Zwracały uwagę. 96 . Experience of Resettlers and Refugees. pragną uniknąć marginalizacji. którzy potrzebują go bardziej niŜ np. jednocześnie znacznie ją poszerza. jako wynik prześladowań określonych grup przez ich rządy. A. Jej zaletą ma być to. Ch. 31–32. Aristide Zolberga. Ŝe róŜnice między nimi istnieją na poziomie instytucjonalnym (pierwsze są zjawiskiem o charakterze międzynarodowym. Suhrke. Escape from Violence. lecz formę przystosowania się na gwałtowne zmiany społeczne zachodzące w róŜnych krajach Azji. S. Wśród nich były teŜ takie. prześladowane i dyskryminowane osoby naleŜące do róŜnych mniejszościowych grup społecznych. łącząc go z antropologicznymi badaniami nad rozwojem w krajach rozwijających się. eds. Conflict an the Refugees Crisis in the Developing World. Uchodźcy.

ale juŜ do innego społeczeństwa. przeł. Chrakteryzuje się ona stanem braku przypisania (wykluczenia). Warszawa 2006 [org. 33. Obrzędy przejścia. 102 Od łac. z traumatycznymi nierzadko doświadczeniami z przeszłości. Refugees and Exile: From „Refugee Studies” to National Order of Things. Większość antropologów unika raczej prawnych i politycznych definicji uchodźcy niŜ próbuje je zmienić. zwane „doświadczeniem uchodźczym”. MoŜna Ibidem. van Gennep. Malkki. jej zdaniem. Barnard. Las symboli. 495–523. Ów szczególny status (betwixt and between104) ma charakter nie tylko stanu psychologicznego.patrz: V. Ŝe doświadczenie to obejmuje tych. Stan ten moŜna sobie wyobrazić jako obszar. ZałoŜenie to legło u podstaw prób stworzenia teorii uchodźstwa. do czego Malkki odniosła się równie sceptycznie. etykieta. 104 V. tym bardziej jest ona uchodźcą99. pobytem w ośrodku dla uchodźców). L. 100 99 . Jedna z wybitniejszych badaczek nad uchodźcami wśród antropologów. wejściem w administracyjne procedury uchodźcze. w obrębie której przypisane jednostkom miejsca w hierarchii lub ich symbole zostają odwrócone . S. 130. s. 101 A. Innymi słowy jest to jeszcze jedna zbiorowość uczestnicząca w „rytuałach przejścia” według słynnej koncepcji Arnolda van Geneppa (rites de passage)101. Uchodźcy dla antropologów są to więc przede wszystkim osoby ze statusem „obcego”. Zarys teorii i historii. The Ritual Process: Structures and Anti-Structures. Liisa Malkki. Badacze. sprzeciwiają się zwykle traktowaniu uchodźstwa jako zjawiska tymczasowego i unikatowego. przechodzący przez bolesną fazę liminalną102. a zarazem nie jest”103. Biały. Kraków 2006 [org. 103 Według Turnera communitas jest „niestrukturalizowaną” sferą „struktury społecznej”. PIW. w którym im większe jest nasilenie przemocy. 24. przeł. wskazując. limes oznaczającego „próg”. Termin „uchodźca” funkcjonuje w niej. „Annual Review of Anthropology” 1995. aby po ich przekroczeniu zostać ponownie włączonym. 1909]. w którym „czymś się jest. ale równieŜ szczególnej sytuacji społecznej i ekonomicznej. tylko jako figura prawna. Szymański. Warszawa 2006. odrzuca jednak moŜliwość zbudowania w ten sposób nowej definicji. którzy są najpierw na etapie bolesnego wykluczania z dotychczasowego społeczeństwa. t. s. za: A. będąc następnie zmuszonym do nie mniej trudnego przekraczania pewnych progów (związanych z ucieczką. Aspekty rytuałów u ludu Ndembu. 1967]. London 1969. B.42 tworzy kontinuum. którzy się tym terminem posługują. Badaczka wyraŜała w ten sposób swój sprzeciw wobec postrzegania uchodźcy jako grupy podobnych ludzi znajdujących się w tej samej sytuacji.H. Antropologia. im bardziej nie moŜna danej osobie pomóc na miejscu. którą Victor Turner nazwał communitas. Dla wielu z nich „uchodźcy” to ogólnie rzecz biorąc grupa ludzi dzieląca to samo doświadczenie. Ŝe róŜnorodność czynników mających wpływ na to doświadczenie uniemoŜliwia stworzenie choćby najbardziej uogólnionej teorii uchodźstwa. Wskazywano jednak. Turner. za którą tak naprawdę kryją się ludzie o róŜnych historiach i doświadczeniach100. Turner. s.

Szok kulturowy. „Africa Today”1987. The Social World of Refugees: a Conceptual Framework. nr 7. 108 R. bezbronności.N. Konstrukt „doświadczenia uchodźczego” prowadził często do zbyt daleko idących generalizacji i uogólnień. Who Protects the Human Rights of Refugees?. 1–6. w praktyce przejawiało się w braku rozpoznania indywidualnych potrzeb kaŜdego z nich. Marx. Refugees and Exile… . 320–330. zarazem są zmuszeni dostosować się do radykalnie odmiennych warunków społecznych i materialnych w kraju przyjmującym. The Refugee Experience: Defining the Parameters of a Field of Study. s. Malkki. stawał się w oczach antropologów członkiem osobnej grupy. 109 E. 110 L. bezdomności. Zetter.E.H. Emanuel Marx109 i Liisa Malkki110. ale zyskiwał on określoną toŜsamość. następnie pobyt w obozie dla uchodźców. s. nr 3. B. Keller. „Journal of Refugee Studies” 1988. Wspomniani autorzy prowadząc badania porównawcze w historii uchodźców. Zwłaszcza przypisywanie uchodźcom swoistego typu psychologicznego. na co zwracali uwagę Roger Zetter108. Stein. w której będąc w okresie „szoku posturazowego” wynikającego z ich przeŜyć w kraju pochodzenia. szoku kulturowego. s. nawet prawie inną „rasą”107. charakterystyczną „naturę”. w których przebywali. Przyczyny. Uchodźcy są więc w sytuacji. przeciwdziałanie. Uchodźcy stanowiąc inną kulturę mogli zacząć być badani w naturalny sposób dla antropologii (np. 107 R. nr 1–2. Chutnik. aŜ do otrzymania statusu uchodźcy i zgody na osiedlenie się w kraju przyjmującym. „Journal of Refugee Studies” 1990.43 go określić równieŜ jako okres tzw. Kolejnym krokiem jest podjęcie próby adaptacji do otoczenia i integracji z miejscową społecznością zakończone uzyskaniem zezwolenia na pobyt stały. Refugees and Refugee Studies – a Label and an Agenda. M. 106 S. 105 . a więc głównie w obozach dla uchodźców. B. Z etykietą „uchodźcy” wiązało się takŜe przypisanie mu pewnej bezradności. miało Twórcą pojęcia „szoku kulturowego” był amerykański antropolog misyjny Kalvero Oberg (Culture Shock: Adjustment to New Cultural Environment. braku niezaleŜności i nieszczęścia. wyodrębniali etapy rozpoczynające się od odczuwania silnej obawy przed prześladowaniem w kraju pochodzenia i podjęcia decyzji o ucieczce. poprzez trudy wędrówki i pokonywania na szlaku do wolności rozmaitych przeszkód. 189–203. zaczynał być spostrzegany jako pewna wspólnota. Harrell-Bond. zmianą toŜsamości i otrzymaniem obywatelstwa nowego kraju. w ujęciu funkcjonalnym lub strukturalnym) w miejscach. Uprooting and Social Change: The Role of Refugees in Development. s. 177–182) – zob. Dunbar-Ortiz. Delhi 1975. etnograficzne „plemię”. nr 1. nr 1. Universistas. kulturę. konsekwencje. „International Migrantion Review” 2001. Uchodźcę wyróŜniał nie tylko określony status prawny. Człowiek stając się „uchodźcą”. wynikającego z rozpoczęcia długotrwałego procesu adaptacji105. Przykładem tego typu ujęcia są studia Stephena Kellera i Barry Steina106. Opisywane w ten sposób „doświadczenie uchodźcze” stało się jednym z częściej podejmowanych przez antropologów tematów. „Practical Anthropology” 1960. Kraków 2007. s. 495–523.

Janus-Faced Humanitarianism. s. Ten stan bycia pomiędzy moŜe mieć charakter nie tylko prawny czy psychologiczny. które „przeszły przez bolesny ryt separacji i do czasu dopóki nie zostaną włączeni jako obywatele do społeczeństwa kraju przyjmującego (lub nie powrócą do kraju pochodzenia) znajdują się w fazie przejściowej. Transgression and Intersubjetivity. Ibidem. „American Ethnologist” 1986. nie tyle opowiadania uchodźców o dramatycznych sytuacjach i przeŜytych traumach. Humanitarianism and Dehistoricization. „Cultural Anthropology” 1996. lecz to. 11. 114 M. 112 111 . ale równieŜ społeczny i ekonomiczny”115. Za dopełnienie tych badań mogą uchodzić przemyślenia Michel Jackson prezentującej fenomenologiczny pogląd. Badaczka analizuje sposób. jak się one jawią rozmówcom przebywającym w obozach dla uchodźców114. nr 3. The Politics of Storytelling. w stanie swoistej liminalności. 115 G. Museum Tusculanum Press. Harrell-Bond. Malkki zwraca m. Malkki. Speechless Emissaries: Refugees. Sama zaś ukazuje juŜ nie tylko to. uwagę na studia Orina Starna nad amerykańskim urzędem zajmującym się przesiedleniami Japończyków – obywateli amerykańskich podczas II wojny światowej – przedstawiające. Starn. 700–720. ale w ogóle jak ich spostrzegają ludzie pracujący z uchodźcami w ramach róŜnego typu organizacji113. Jest to obecnie najbardziej popularna antropologiczna definicja uchodźcy. Verdirame.44 negatywne rezultaty w postaci braku adekwatności kierowanych do nich programów pomocowych. s. jak antropologowie widzą uchodźców. ujawniając pewne schematy myślowe. których rezultatem jest właśnie takie. vol. O. 13. w jaki uchodźcy są przedstawiani w mediach. Rights in Exile. 377–404. Zaletą jej jest otwartość na moŜliwie róŜnorodne sytuacje. Jackson.in. w jaki sposób poszukiwacze azylu o nich opowiadają. New York. a nie inne spostrzeganie uchodźców przez opinię publiczną. Violence. B. Berghahn Books. choć moŜe to być równocześnie wadą z powodu braku postawienia wyraźnej granicy między uchodźcami a pozostałymi rodzajami migrantów. To z kolei skłaniało niektórych antropologów do krytykowania ogólnych załoŜeń oraz zachęcało do sprawdzenia roli. w jaki sposób antropologowie uŜywali „strukturalnofunkcjonalnych” modeli kultury do analizy przesiedleńców w obozach i w doradztwie urzędnikom112.H. Barbara Harrel-Bond i Eftichia Voutira odwołując się ponownie do van Gennepa i Victora Turnera. zdefiniowały uchodźców jako osoby. Oxford 2005 – DO SPRAWDZENIA. t. Univeristy of Copenhagen 2002. jaką antropologowie mieć powinni w programach pomocowych dla uchodźców111. 113 L. nr 4. Engineering Internment: Anthropologists and War Relocation Authority. Konstrukt „doświadczenia uchodźczego” wszedł juŜ na stałe do antropologicznych studiów nad uchodźcami. Ŝe badaniu antropologicznemu powinny podlegać nie tyle fakty.

Indra (ed. która przekonana jest zawsze. Ŝe lepiej wie. W celu pokazania „doświadczenia uchodźczego” wykorzystywano takŜe jeszcze inne metody. pochodzeniem i ojczyzną. 118 Taddele Seyoum Teshale z pomocą W.). metodę autobiograficzną. Poddają w wątpliwość dotychczasowy kierunek dyskursu prawno-człowieczego pytając. aby nie uŜywali wobec nich języka władzy. Władzy. Ŝe uchodźcy w Ŝartobliwy sposób odgrywali swoje nowe toŜsamości i nowe strategie przeŜycia w obozowej strefie liminalnej. gdzie jako metodę wykorzystał przedstawienia teatru amatorskiego. Malkki. jak i przede wszystkim wtedy. jak np. zarówno w trakcie prowadzenia badań. L. Engendering forced migration. mając wówczas pełną władzę nad tym. pokazując dzięki niej konteksty Ŝycia codziennego poszczególnych uchodźców117. które przeprowadził Dwight Conquergood w obozie dla uchodźców w Tajlandii. aby sami antropolodzy nie „kolonizowali” uchodźców.45 Antropolodzy tacy jak Liisa Malkki. Tym bardziej Ŝe podobnie jak w innych przypadkach stosowania tej metody nie zawsze opracowujący daną autobiografię ujawniali skalę i zasady dokonanych przez siebie interwencji. w: D. Jeszcze innym sposobem podejścia do tematu były badania. Ŝe zostali nie dlatego tylko. To znaczy. co jednak obniŜało jej walory naukowe. w ten sposób. Ŝe nie byli prześladowani. jeśli ksiąŜka miała być komunikatywna i interesująca dla zachodniego czytelnika. którzy nie uciekli za granicę.H. Barnes. D. aby azylanci przestali być traktowani jako problem dla ekspertów. gdy przystępują do pisania na ich temat. Indra. New York 1991. nacjonalizmem i rasizmem. Berghan Books. koncepcją toŜsamości i etnicznością. którzy pozostali? Sugerując. Interview with Barbara Harrell-Bond. Pokazują zdehumanizowany świat uchodźców powstały w „ruchomym świecie poza historią i polityką”116. co chcą o nich napisać. Oxford-New York 1998 117 Oczywiście antropolodzy spisujący dane autobiografie musieli dokonywać selekcji i kierować się własnymi kryteriami. co oni myślą i czego im potrzeba i której antropolodzy bardzo często próbowali być częścią. Pozwoliło im to na zadawanie nowych pytań zmuszających do refleksji nad obywatelstwem i narodowością. zapewne dlatego. jakie są konsekwencje nie bycia uchodźcą? Co to oznacza? Co z tymi. Zwracają oni obecnie szczególną uwagę na to. Refugees and Exile… . 116 . Theory and practice. The Life History o fan Ethiopian Refugee (1944–1991). Postulują wreszcie. jakie miał odnieść nieświadomy niczego czytelnik. Dobrym przykładem moŜe być tu opowieść uchodźcy etiopskiego Taddele Seyoum Teshale spisana przez amerykańską antropolog Virginię Lee Barnes118. dlaczego nie słyszy się o polityce praw człowieka i o jej współczesnej kondycji? Szukają odpowiedzi na pytanie. Sojour in the Fourth World. zabiegami koniecznymi. jak w przypadku innych opisywanych w niedawnej przeszłości kolonizowanych ludów.L. czy Doreen Indra pojmują uchodźstwo w podobnych kategoriach. lecz aby byli traktowani w pełni podmiotowo i uczestniczyli na równoprawnych zasadach we wszelkich projektach ich dotyczących. aby nie psuć wraŜenia autentyczności i wiarygodności tekstu.

The Ethiopian Jewish Exodus: Narratives of the Migration Journey to Israel 1977–1985. jak: A. organizacją społeczeństw i ich kulturą. Ashkenazi. jest „antropologią tragedii i cierpienia” zajmującą się konfliktami. Z drugiej strony zauwaŜa się. gdzie zyskali nawet miano „chłopców pani Thatcher”. Malkki podkreśla. „Journal of Refugee Studies” 1992. Autorka opisuje bardzo rozwinięte i kosztowne duńskie programy integracyjne dla uznanych uchodźców. a nie poprzez tworzenie nowego pola badawczego i próbę budowania „antropologii uchodźstwa”. 122 J. Davis. 124 E. 63–73. czy analizę Ester Hertzog postaw wobec urzędników izraelskich do etiopskich śydów124.46 Wielu antropologów zajęło się takŜe problemami adaptacji i integracji uchodźców w nowym środowisku. idem. Tany Schwarz121 i Jana Abbinka122. Ŝe uchodźcy powinni być badani przede wszystkim przy wykorzystaniu wiedzy i teorii juŜ istniejących. London 2002. głodem i rewolucjami. Ben-Ezer. Zdaniem autorki badania nad uchodźcami mogą być wbudowane w istniejące badania nad takimi zjawiskami.G. Weingrod. 2). s. Kopenhagen 1993. 149. nr 5 (t. Abbink. Ethnic Trajectories in Israel. gdzie na ogół dostają oni tylko pobyt tolerowany i nie uczestniczą w Ŝadnych programach integracyjnych. Varieties of the Tamil Refugee Experience in Denmark and England. s. opisy migracji Beta Izrael z Etiopii do Sudanu i etno-psychologicznych studiów nad ich problemami psychicznymi w obozach dla uchodźców. The Ethiopian Jews and Israel. 125 J. 1–2). Anorexia Nervosa or an Ethiopian Coping Style? Mind and Human Interaction?. „Israeli Social Science Research”. nr 97. W ramach studiów nad uchodźcami w antropologii wyróŜnić moŜna jeszcze kilka innych obszarów oraz kierunków badawczych. New Brunswick 1987. Herzog. M. trwające często pięć lat lub dłuŜej. jakie prowadziła Gadi Ben-Ezer123. Comparing the Bene Israel and Beta Israel Communities. Ŝe ekstremalne sytuacje nie muszą oznaczać załamania normalnego porządku rzeczy i mogą być badane metodami „antropologii wygodnej”125. The Anthropology of Suffering.B. wynikającymi ze zderzenia róŜnych norm społecznych. Na wyróŜnienie zasługują tu badania Anny Belindy Steen wśród Tamilów w Danii i Wielkiej Brytanii119. nr 3 (t. których jednak rezultatem okazuje się tylko „wyuczona bezradność” podopiecznych duńskich samorządów i organizacji pozarządowych traktowanych przez nich przewaŜnie jak dzieci. Immigrants and Bureaucrats: Ethiopian in Israeli Absorption Center. Ethiopian Jewish Immigrants in Israel: the Homeland Postponed. Interesująca pozostaje takŜe literatura nad róŜnorodnymi aspektami adaptacji w Izraelu uchodźców Ŝydowskich z Etiopii (Beta Izrael). Wymienić tu moŜna studia dotyczące problemów integracji Michaela Ashkenazi i Alexa Weinroda120. Schwartz. New York 1999. dają sobie natomiast bardzo dobrze radę na brytyjskim rynku pracy. „Anthropos” 2002. 120 119 . Ogólnie rzecz biorąc tego typu antropologia z jednej strony nie jest „antropologią wygodną” zajmującą się np. Richmond 2001. 123 G. 121 T. Steen. Następnie porównuje je z sytuacją tamilskich uchodźców w Wielkiej Brytanii. A.

Zolberg. Science” 1983. Loescher. a jednocześnie z odpowiedzialnością krajów zachodnich za istniejącą tam biedę i konflikty zbrojne oraz moralną koniecznością przyjścia im z pomocą128. jest pewna presja wywierana na badaczy. Refugee Movements and International Security. s. 127 . tzw. Harrel-Bond. 19. za czym idą równieŜ środki finansowe. A. aby zajmowali się oni uchodźcami. czy teŜ studiów nad niektórymi aspektami globalizacji. idem. Fox. R. Oxford 1986. 132 A. antropologii feministycznej i studiami nad płcią kulturową (gender)127. s. Santa Fe 1992. 43–59. The World’s Refugees: A Test of Humanity. Escape from Vilolence: Conflict and the Refugee Crisis in the Developing World. Hamrell. NaleŜy przy tym zwrócić uwagę. A. Hein. International Refugee Regime132. Refugees and Exile: from „Refugee Studies” to National Order of things. w: Recapturing Anthropology: Working in the Present. Doná.R. Cambridge 1993. postrzeganie historii itp. Imposing Aid: Emergency Assistance to Refugees. The New World Disorder. Cambridge 1982. Totowa 1987. s. Ŝe konsekwencją dominacji UNHCR w tym systemie. 129 M. a łączące się z naruszeniami dotychczasowej stabilizacji gospodarczej. Conflict and the Refugee Crisis in the Developing World. WiąŜą one często problem uchodźców z kryzysami w krajach rozwijających się. Malkki. Tworząc w ten sposób światowy system pomocy uchodźcom. ed. a takŜe jest ona waŜnym elementem antropologii postmodernistycznej w ramach dyskursu postkolonialnego. antropologii wojny i przemocy. Refugees. Z perspektywy rozwijającej się studiów nad globalizacją zwracają uwagę na badanie zglobalizowanych „nieprzestrzenii” obozów dla uchodźców129 i pomijane często polityczne aspekty zjawiska związane z ich napływem. s. Suhrke. rasa. transnacjonalizm. . S. Godenker. 24. The Dept Boomerang: How the Third World Dept Harms us all. jaką pełni UNHCR. Immigrants and the State. S. ale w rozumieniu przyjętym w L. Suhrke. History. instytucjami rządowymi oraz pozarządowymi zajmującymi się sprawami uchodźców131.126 Współcześnie tematyka uchodźcza pojawia się najczęściej w antropologii politycznej. 128 Patrz: B. ed. Uppsala 1967. Aguayo. Oxford 1989. „New Left Review” 1992. s. George. A. Augé. 3–14. „Annual American Academy Political Socilogy. Escape from Violonce. 62–77. S. „Annual Review of Anthropology” 1995. napięciami społecznymi czy zagroŜeniami w relacjach międzypaństwowych. nr 467. 126 . Function. London 1992. Refugee Problems in Africa. Zolberg. London 1992. nacjonalizm. funkcjonująca niczym globalny rząd do spraw uchodźców wraz z podległymi jej de facto innymi agendami ONZ. w tym takŜe instrumentalnego wykorzystywania uchodźców w prowadzonej przez dane państwo polityce czy działaniach wojennych130. Anderson. Global Ethnoscapes: Notes and Queries for a Transnational Anthropology. The Anthropological Circle Symbol. pamięć. G. 131 J.H. ale takŜe panowania nad nimi i sprawowania kontroli.E. Rogge. t. S. diaspora. Gilroy. Appadurai. New York 1982. 425–523. Autorzy ci wskazują równieŜ na ciekawą i wcale niejednoznaczną rolę. Voutira. t. „Annual Review Sociology” 1993. nr 2. P. 163-171. postkolonializm. 130 L. ed. Refugees: A Third World Dilemma. A. G. Aguayo.47 obywatelstwo. The Black Atlantic: Modernity and Double Consciousness. 192–210. B. organizacjami międzynarodowymi. New York 1989. s. Refugee Research Methodologies: Consolidation and Transformation of a Field. J. Refugees in Developing Countries and Transnational Organization. “Journal of Refugee Studies” 2007.

zwłaszcza osobie obcej. 136 L. I. s. J. jako grupą szczególnie doświadczoną przez wojny i uchodźstwo134. o której wolały milczeć. Interview with Barbara Harrel-Bond. 1–22. Nie jest to zawsze zbieŜne z antropologicznym. McSpadden. w: Anthropology of Violence and Conflict. K. Dubravka Zarkov opisuje z kolei udział kobiet w wojnach i analizuje ich wpływ na emancypację. a nawet nadzieja na odniesienie pewnych korzyści (np. 137 W. Literatura z tej perspektywy próbuje odpowiedzieć na pytania związane z oswajaniem przestrzeni obozowej. D. Giles. czy psychologicznym widzeniem tej problematyki133. ed. jej wpływ na definiowanie męskości i kobiecości. ale przede wszystkim róŜnic w postrzeganiu sytuacji uchodźczej przez męŜczyzn i kobiety136. Schroder. eds. gender studies135. 83–94. Francesca Declich prowadząca badania w obozach dla uchodźców somalijskich w Kenii i Tanzanii pokazała róŜnice występujące w opowieściach męŜczyzn i kobiet dotyczących przeŜyć wojennych138. Imposing Aid: Emergency Assistance to Refugee (Oxford 1986) odebrana jako zamach na dobre imię UNHCR. w: Engendering Forced Migration. pokazywania swego bohaterstwa. antropologii rozwoju. 139 D. 161–175. czy zmianą ról społecznych w sytuacji utraty moŜliwości decydowania o sobie137. M. Indra. Przykładem moŜe być jedna z pierwszych prac dotycząca krytyki pomocy humanitarnej napisana przez Barbarę Harrel-Bond. Evans. eds. Autorka udowodniła. „I Have a Name”: The Gender Dynamics in Asylum and Resettlement of Ethiopian and Eritrean Refugees in North America. ale i męŜczyzn. nie pozwalającą o niej spokojnie opowiadać. Rozmówczynie Declich swoje doświadczenia wojenne (głównie chodziło o gwałty) odbierały jako hańbę. Zwłaszcza od kiedy zaczęto coraz bardziej przywiązywać wagę do współudziału uchodźców i innych wykluczonych w programach dla nich przygotowywanych. Dobrym przykładem są tutaj teksty Francesci Declich i Dubravki Zarkov. problematykę przemocy seksualnej nie tylko wobec kobiet. London 2001. 133 . 138 F. nr 6 (3). Nurt ten dotyczy nie tylko badań nad sytuacją kobiet jako uchodźców. do badań nad uchodźcami w kontekście ich płci i wytworzonych przez nią róŜnic kulturowych i społecznych. w: Engendering Forced Migration. H. Theory and Practice. s. 203–225. Davis. s. „Journal of Refugee Studies” 1993. Towards a New Theorizing of Women. Gender and War. Indra. Schmidt. 40–62. Gendered Violence in War: Reflections on Transnationalist and Comparative Frameworks in Militarized Conflict Zones. s. Problematyka uchodźcza w kontekście przemieszczeń ludności obecna jest równieŜ w tzw. w: Engendering Forced Migration. Room of One’s Own. czyli w stronę tzw. patrz: D. Natomiast u kobiet-uchodźców dominowała postawa unikania rozmów na ten temat. Moussa. Ŝe u męŜczyzn występowała tendencja do heroizacji swoich doświadczeń. New York 1999. Indra. dodatkowej pomocy) dzięki podzieleniu się tymi historiami z badaczką. Lorber. B. Girls and War Zones. 135 D. w: Engendering Forced Migration. Zarkov. Declich. w: Handbook of Gender and Women’s Studies. When Silence Makes History: Gender and Memories of War Violence from Somalia. W dziedzinie studiów feministycznych nad uchodźcami obserwuje się zmianę od zainteresowań kobietami. traumę wciąŜ Ŝywą i silną.48 ramach tej organizacji. strategie przetrwania w sytuacji zagroŜenia i zaangaŜowanie kobiet w działania antywojenne139. 63–82. 134 C. socjologicznym. Nordstrom. s. London 2006. ukrywania gwałtownych wzruszeń. s.

J. M. s. 145 M. E. Nairobi 1991. niezaleŜne badania i krytyczne podejście do niektórych działań organizacji humanitarnych wiązały się nieraz z zamknięciem sobie drogi do współpracy z tymi organizacjami143. gdyŜ oparte na nich programy uwzględniające kontekst kulturowy lepiej się na ogół w praktyce sprawdzały140. Purity and Exile: Violence. R. przeniosła go na opisywanych przez nią uchodźców i dzięki. „taksonomicznemu powiększeniu wykluczenia”.E. a sam obóz 140 141 Patrz: M. „International Migration Review” 2001.49 to ekspertyzy antropologiczne stały się bardzo poŜądane. 198. Counting the Refugees: Gifts. Antropologiczna intuicja i wnikliwość stawała się z jednej strony przydatna w kształtowaniu polityki pomocowej wobec uchodźców142. Herzfeld. Indra. bezdomnych czy bezpaństwowców oraz ich dyskryminacją. Autorka podkreśla ubezwłasnowolnienie uchodźców z obozu. według której uchodźstwo miało być etapem na drodze powrotu do Burundii. z drugiej jednak. jak to ujął Michael Herzfeld. Pod wpływem jednak antropologów juŜ w latach dziewięćdziesiątych takie podejście zostało powszechnie zaaprobowane i przyjęte we wszystkich programach UNHCR141. nr 5. zwrócenie uwagi organizacjom humanitarnym na rolę płci. Voutira. B. jak stwierdziła to Harrel-Bond. Przykładem praktycznego sukcesu odniesionego przez antropologów moŜe być np. Herzfeld. R. Interview….H. w: Responding to the Nutrition Crisis among Refugees. doprowadziło do wytworzenia się wśród burundyjskich Hutu swoistej mito-historii. „Journal of Refugees Studies” 1992. Leopold. Antropologia. Zetter. s. Autorka zwraca takŜe uwagę. World Food Programme. ale i z powodów długotrwałego przebywania w obozie/ośrodku dla uchodźców. Kraków 2004. 57–78. Henry. nr 1 t. Givers. Black. Niemniej waŜne okazały się studia nad zmianami toŜsamościowymi uchodźców. przyjętym za Mary Douglas. Ŝe zmiany toŜsamości uchodźców zachodzą nie tylko wskutek opuszczenia przez nich miejsc swojego dotychczasowego zamieszkania. 35. Ŝe zajmowanie się specyficznymi potrzebami ludzi z uwagi na płeć w sytuacjach kryzysowych będzie niemoŜliwe do zastosowania. 40–62. 144 L. Patrons and Clients. Zamknięcie w obozie. Antropologia. 223. s. James. który miał ich doprowadzić do oczyszczenia i wykształcenia właściwej toŜsamości Hutu. 143 D. eds. Praktykowanie teorii w kulturze i społeczeństwie. W latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku wspomniany kontekst całkowicie jeszcze lekcewaŜono uwaŜając.... s. Autorka inspirując się pojęciem „nieczystości”. 142 W. pokazała ten temat w całkiem nowym świetle145. Malkki. W tym przypadku na szczególną uwagę zasługuje praca Liisy Malkki dotycząca uchodźców burundyjskich w obozach w Tanzanii144. zdaniem Malkki. Memory and National Cosmology among Hutu Refugees in Tanzania. . Fifty Years of Refugee Studies: From Theory to Policy. Harrell-Bond. Chicago 1989. Background Report on Guidelines for Future Planning.

„Jouranl of Refugee Studies” 1988. na towarzyszącą mu pamięć. Powinni oni wrócić do miejsc poprzedniego zamieszkania. Centlivres-Demont. s. s. jak integracja w kraju przyjmującym. w: The End of Refugee Cycle?. powinna być więc ona im z powrotem przywrócona148. jeśli do niego rzeczywiście dojdzie. gdyŜ ich „naturalna” więź z kulturą kraju pochodzenia została przerwana. jako wyrazem swoistej tęsknoty za utraconym domem. charakterystycznym dla wszystkich migrantów. podkreślają takŜe inni badacze147. jej dobrowolność) nie jest wcale jednoznaczna. Black. Hammond. Z problemami zmian w toŜsamości uchodźców związany jest takŜe temat ich repatriacji. „mitem powrotu”. 227–244. Koser. Stąd organizacja ta podejmuje akcje repatriacyjne nawet wtedy. a zgoda na nią uchodźców (tzn. Labelling Refugees: Forming and Transforming a Bureaucratic Identity. s. Malkki. którą nie tyle zapamiętuje się. K. New York 1999. 148 L. Autorka jednak sceptycznie odnosi się do tego załoŜenia wskazując. choć nowe doświadczenia wyzwalają na pewno dynamiczny proces zmian tej toŜsamości. W konsekwencji powrót. R.50 charakteryzuje jako formę sprawowania władzy. 141–152. Antropolodzy. zauwaŜając jednocześnie jak ta sytuacja powoduje zmianę toŜsamości uchodźców i ich świadomości historycznej146. co tworzy na nowo. „Journal of Refugees Studies” 1991. eds. gdzie jest ich właściwe miejsce. co znane jest pod nazwą zjawiska „wtórnego szoku L. Idea „domu” jest bowiem równieŜ pewnego rodzaju konstruktem kulturowym i moŜe ulegać zmianom. zauwaŜają nawet jej wzmocnienie. jaką rzeczywiście była. nr 4. 39–62. nr 1. Patrz: R. Zetter. Ŝe powrót do poprzedniego Ŝycia jest często dla uchodźców tak samo trudny. gdy sytuacja w kraju pochodzenia uchodźców wcale nie jest do końca ustabilizowana (przykładem mogą być choćby kilkakrotne akcje repatriacyjne uchodźców z Liberii czy Sierra Leone przedsiębrane zaraz po zawarciu układów pokojowych. 234–237. Examining the Discourse of Repatriation: Towards a More Proactive Theory of Return Migration. Zdaniem antropolog Laury Hammond. W kontekście tym szczególną uwagę zwracają badania nad tzw. u podłoŜa szczególnej preferencji rozwiązań repatriacyjnych leŜy załoŜenie. s. a zatem powinni być oni niejako odłoŜeni z powrotem tam. moŜe okazać się równie traumatyczny jak sama ucieczka. Przeciwnie. P. Bezsilność uchodźców w czasie pobytu w obozach i narzucanie im biurokratycznej toŜsamości. The Afghan Refugee in Pakistan: An Ambiguous Identity. skłonną do idealizacji przeszłości. w tym równieŜ stygmatyzującego efektu samego statusu uchodźcy. M. Purity. Ŝe uchodźcy są „rzeczą nie na swoim miejscu”. utracie czy rozpadzie toŜsamości uchodźców.H. którzy podjęli badania nad zmianami toŜsamościowymi przeciwstawiają się jednak wcześniejszym tezom o degeneracji. po których wybuchały ponowne walki). którą UNHCR uznaje obecnie za najlepsze i najbardziej trwałe rozwiązanie problemów uchodźstwa. 147 146 . przedkładając je nad osiedlenie ich w kraju pierwszego azylu czy osiedlenie w kraju trzecim. Centlivres.

z których M. na co uwagę zwracali tacy antropolodzy. Contradiction and Control in Repatriation: Negotiations for the Return of 500 000 Eritrean Refugees. moŜe polegać na dostarczaniu podstawowych informacji o kulturze. znaczenie antropologów nie tylko w studiach nad uchodźcami. 69–84. „European Journal of Social Theroy” 2005. imigrantów. związany z samym prawem i przyjętymi procedurami. Ŝe wykluczenie uchodźców moŜe mieć charakter bardziej subtelny i „ukryty”. Ŝe rozróŜnienie ustrojów państwowych na reŜimy totalitarne i demokratyczne. Ch. Eastmond. koczowników. W związku z powyŜszym. s. Oxford 1998. 151 L. „Jounal of Refugee Studies” 1997. czy Lucia McSpadden151. Models and Mirrors: Towards an Anthropology of Public Events. nr 10 (2). 2. Korespondują z nimi takŜe studia socjologiczne Andreasa Wimmera na temat procesów ekskluzji etnicznej w ramach „unaradawiania” państwa narodowego oraz Christiana Joppke. Cambridge 2002. Shadows of Modernity. Wybór miejsca osiedlenia zaleŜy bardzo często od tej oceny dokonywanej przez uchodźców. mniejszości etniczne) w imię prymitywnie pojmowanych rządów większości152. 153 A. 149 . Exclusion in the Liberal State. działaniem instytucji oraz podejmowanymi decyzjami politycznymi w tym zakresie153. Daniel Handelman zwrócił uwagę. np. s. ale poza tym będących „normalnymi” ludźmi. The Case of Immigration and Citizenship Policy. Khosravi. Problematyka dyskryminacji uchodźców poruszana jest równieŜ z punktu widzenia zasad panujących we współczesnych państwach typu narodowego. S. Revisiting a „Repatriation Success”: The Case of Cambodia. J. od tego jak spostrzegana jest przez uchodźców sytuacja gospodarcza w krajach ich pochodzenia. 115–133. Po pierwsze. jak Marita Eastmond150. 38–55. McSpadden. 150 M. Nationalist Exlusion and Ethnic Conflict. którzy znajdują się w dość szczególnej sytuacji Ŝyciowej. co moŜna by określić jako „demokrację preferencyjną”. w: The End of Refugee Cycle?…. s. roli kobiet i męŜczyzn. w: The End of Refugee Cycle?. 152 D. Wimmer. Zakończenie Podsumowując. Graham. zwracającego uwagę. Home is Where You Make it: Repatriation and Diaspora Culture among Iranins in Sweden. uchodźców. nr 1. Handelman. gdyŜ wiele krajów praktykuje coś. ale w ogóle w „międzynarodowym systemie kontroli nad uchodźcami” przynajmniej teoretycznie moŜe być potrójne. którzy nie tracą swojej toŜsamości i kultury.7. a co najwyŜej ją próbujących je przebudowywać. preferowanych sposobów Ŝycia czy jedzenia społeczeństw. uchodźstwo w świetle badań antropologicznych wyłania się jako zjawisko skomplikowane i złoŜone.51 kulturowego”149. Antropolodzy badają uchodźców najczęściej jako „obcych”. Joppke. Wszystko często zaleŜy od uwarunkowań ekonomicznych. dyskryminując pewne grupy (np. a więc tym samym wyróŜnianie państw bezpiecznych jest względne. Öjendal.

nieporadnych dzieci” kreowanego przez zachodnie media i działaczy organizacji humanitarnych i przyczynić się do przemyślenia zmian sposobów świadczenia im pomocy. Ewolucja instytucji i prawa zajmującego się uchodźcami w Polsce w latach 1990–2008 . Ŝe w kaŜdym bądź razie celem antropologów nie jest podwaŜanie konieczności pomocy uchodźcom. Rozdział III. czy rzeczywiście pomoc musi iść w parze ze sprawowaniem władzy i kontroli nad nimi. tłumaczami objaśniającymi róŜnice i łagodzącymi konflikty.52 pochodzą uchodźcy. Z tych punktów widzenia pragniemy spojrzeć na zjawisko uchodźstwa w Polsce po 1989 roku. antropolodzy mogą być mediatorami między dwoma wizjami świata. Po drugie. Zastanowienia się. Aby uniknąć nieporozumień naleŜy podkreślić. Bez tych informacji niekiedy dość trudno nieść im pomoc. mogą wpłynąć na zmianę dotychczasowego silnie zideologizowanego obrazu uchodźców jako „skrzywdzonych. ale raczej skłonienie do krytycznego przyglądania się jej. Po trzecie.

W okresie ostatnich osiemnastu lat moŜna zauwaŜyć zarówno znamienną ewolucję liczby cudzoziemców występujących u nas o nadanie statusu uchodźcy.1. Do tego typu metod naleŜy metoda etnograficzna oraz uzupełniające ją metoda biograficzna i studium przypadku. 2. Warszawa. listopad 1998. 3. obywateli z innych państw. Historia opieki nad zbiegami i wygnańcami w dawnej Rzeczypospolitej W róŜnych okresach historycznych państwo polskie przyjmowało w roli stałych mieszkańców. 41. które rozwijały prawo uchodźcze. “Prace Migracyjne” nr 20. Towarzyszyły temu zmiany prawne. Wspomnieć naleŜy o śydach niemieckich (aszkenazyjskich) i Cyganach niemieckich (dzisiaj nazywanych polskimi Romami). Od 1990 r. Chlebny. Do badania historycznego tła migracji moŜe słuŜyć natomiast metoda historyczna i analiza dokumentów”155. Instytut Studiów Społecznych UW. Wstęp Problematyka przyznawania statusu uchodźcy odnosi się w Polsce do stosunkowo małej grupy cudzoziemców. A. jak i całą strukturę administracji zajmującą się tymi zagadnieniami154. co wynikało z zobowiązań międzynarodowych naszego państwa w tym względzie. Czasem decydowały o tym względy ekonomiczne. red. s. Ŝe w przeszłości na ziemiach dawnej Rzeczypospolitej znajdowali azyl przed prześladowaniami i dyskryminacją rozmaici zbiedzy i wygnańcy z sąsiednich krajów. J. warto przypomnieć. Komentarz.53 3. które kładą nacisk na określenie perspektywy badanych. staliśmy się krajem przyjmującym uchodźców. Wybrane zagadnienia podejścia jakościowego w badaniach nad migracjami. Górny. ale częściej polityczne. ale były i są one waŜnym kontekstem decyzji podejmowanych przez same osoby starające się o ten status. Zgodnie z zarysowaną wcześniej (rozdział I) procedurą badawczą chcemy rozpocząć od przedstawienia tła historycznego oraz instytucjonalnego (prawnego) dotyczącego przyjmowania uchodźców w Polsce. Zanim omówimy sytuację uchodźczą w Polsce po 1990 r. ale miała ona od początku duŜe znaczenie polityczne i prawne. Skrótowe przedstawienie tych zagadnień (a zwłaszcza regulacji prawnych dotyczących nadawania statusu uchodźcy) jest o tyle waŜne.. którzy w XIV–XVI wieku byli Prawo o cudzoziemcach. jak i krajów ich pochodzenia. Ŝe stanowią one nie tylko podstawę działań urzędniczych w tym zakresie. Jak pisze Agata Górny „w badaniach nad mobilnością najbardziej przydatne mogą być metody badawcze. Warszawa 2006. 155 154 . osadników lub uchodźców.

Walzer. Ŝe – jak pisał Michael Walzer – w przeszłości w wieloetnicznych imperiach było o wiele więcej miejsca dla odmienności niŜ we współczesnym demokratycznym państwie narodowym158.54 wypędzani lub uciekali przed pogromami z terenu państw Europy Zachodniej. jak Tatarzy. a takŜe Tatarach uciekających od represji swoich chanów lub osmańskiego despotyzmu157. ale nie pozostawiano ich całkiem samych sobie. 45-64. zwłaszcza tych będących pod panowaniem Luksemburgów i Habsburgów156. Baszniak. a z otoczeniem stale dochodziło do wzajemnych kontaktów. T. Szkocji. Nie moŜna teŜ zapominać o prześladowanych „innowiercach” z Czech. Wszyscy oni znajdowali ochronę nie jako wyselekcjonowane w procedurach administracyjnych osoby (jednostki). Wydawnictwo Naukowe "Semper". których brakuje współcześnie. nierównościom i grupowym wykluczeniom. Fuks śydzi polscy: dzieje i kultura. Wróblewski. Warszawa 1996. Universitas. śbikowski śydzi. lecz zbiorowo jako pewne grupy społeczne. Otrzymywali rozmaite przywileje królewskie. Cyganie. 9-37. 158 M. Warszawa 1982. Z punktu widzenia współczesnych praw człowieka i nowoczesnego państwa system ten miał wady. to z jednej strony praktyki te na pewno sprzyjały separacji. wyraźnie integrację utrudniając. Odmienność i nietolerancja. Wydawnictwo Interpress. Wydawnictwo Interpress. co dobrze pojętym własnym interesem. którzy przy ich nadawaniu kierowali się nie tyle humanitaryzmem. Przybysze zapewniali bowiem rozwój handlu. Ŝe system nie był nigdy absolutnie szczelny i nie był czymś w rodzaju grupowego apartheidu. Z punktu widzenia zaś samej integracji. PIW. Wydawnictwo Dolnosląskie. s. Im z kolei przywileje te pozwalały uzyskiwać określone dochody i zachowywać własne systemy jurysdykcji. to jednak się u nas integrowali. Warszawa 1989. K. Cyganie w Polsce. to trzeba przyznać. Dzieje i obyczaje. Warszawa 1999. J. przeł. Mróz. s. 157 P. Nie było wtedy opieki społecznej. podporządkowując ją danej grupie i dopuszczając do wewnątrzgrupowej dyskryminacji. Społeczność czeska w Zelowie. A. Warszawa 1994. jak dzieje się to obecnie. PWN. A. Z drugiej jednak strony zapewniały jednostce wsparcie własnych społeczności. Kraków 1999. O tolerancji. ToŜsamość religijna i etniczna. rzemiosła lub teŜ zagospodarowanie dotychczasowych nieuŜytków albo. Ŝe miał takŜe wyraźne zalety sprzyjające integracji. Mirga. M. Tatarzy polscy. dawały moŜliwości samodzielnego utrzymania się i odniesienia względnego sukcesu bez paternalistycznej i często ubezwłasnowolniającej opieki społecznej jak obecnie. to dobrze byłoby pamiętać. gdyŜ nie dawał jednostce Ŝadnych praw. wielkoksiąŜęce lub nadawane przez poszczególnych właścicieli ziemskich. czy Holandii w okresie europejskich wojen religijnych. Wrocław 2005. I choć nie było instytucji zajmujących się integracją. dostarczali Rzeczypospolitej bitnego Ŝołnierza. Ficowski. 156 . Biorąc pod uwagę. Kiedy jednak mówimy o polityce wielokulturowości. Warmińska. L.

s. Ŝe często od wielu juŜ lat mieszkającymi na terenie Niemiec lub Austrii. cofającego się przed armią bolszewicką. a czasy rozbiorów spowodowały rozwój „nerwicy narodowej” trwającej do dnia dzisiejszego160. o pozbawianiu obywatelstwa państwa polskiego. Kiedy 12 marca 1938 r. 100 tys. Ŝe po rewolucji w Rosji przyjmowała uchodźców rosyjskich uciekających przed rządami bolszewików. którzy chcieli uciec do Polski byli przewaŜnie obywatelami polskimi. Tolerancja – nietolerancja. Natomiast po dojściu do władzy w Niemczech hitlerowców i rozpoczęciu prześladowań śydów władze II RP niestety takŜe wpisały się swymi decyzjami w ogólno europejską politykę. U. III Rzesza dokonała Anschlussu Austrii spowodowała tym samym masową emigracje śydów. Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości. Uchylono ją 19 stycznia 1951 roku. poz. 27. Wydanie tej ustawy wbrew zwyczajom międzynarodowym miało zmusić śydów do pozostania w Niemczech. Niemniej ogólną liczbę przymusowych imigrantów rosyjskich szacowano w II RP na 100-120 tysięcy. ustawę o pozbawieniu obywatelstwa osób. Nie mniej na podkreślenie zasługuje fakt. Aspekt historyczny. Stało się tak. Hitlerowcy jednak zorganizowali ich J. nr 1. Wkrótce jednak chcąc zatrzymać napływ śydów wydano 31 marca 1938 r. 162 159 Ustawa z dnia 31 marca 1938 r. Weszła w Ŝycie 1 kwietnia 1938 roku. II RP była juŜ państwem narodowym. dopóty mogła być państwem <bez stosów> i dopóty teŜ współŜycie róŜnych narodowości przebiegało dość harmonijnie”159. W przypadku Polski było to o tyle znamienne. Najazd szwedzki zrodził w świadomości społecznej kompleks „piątej kolumny”. część jeńców z wojny 1920 r. Polska nie była teŜ stroną ówczesnej konwencji Ligi Narodów dotyczącej uchodźców. Dz. która stała na stanowisku. jak i etnicznej identyfikacji. Ŝe śydzi. Ŝe sprawa śydów mieszkających w Niemczech jest wewnętrzną sprawą Niemiec. 1938. Posiadacze polskich paszportów zaczęli wracać wówczas do kraju. osób. NaleŜeli do nich przede wszystkim Ŝołnierze oddziałów frontu zachodniego z 1919 r. . szacowaną na ok. część wołała jednak pozostać w Polsce. „Biuletyn Ośrodka Informacji Rady Europy” 1999. poniewaŜ jak pisał Janusz Tazbir „dopóki Polska była mocarstwem. gdzie nie było mowy o prawie do własnej jurysdykcji dla imigrantów czy innych mniejszości. 161 Większość czerwonoarmistów po zawarciu pokoju ryskiego wróciła do Rosji sowieckiej. nr 22. s. 27–28. 191. które przez ostatnie 5 lat mieszkały za granicą i nie utrzymywały kontaktów z państwem polskim162.55 Historia polskiej tolerancji dla „innych” kulturowo skończyła się generalnie po najeździe szwedzkim.161 oraz pewna liczba ludności cywilnej. Początkowo potwierdzano ich prawo do obywatelstwa. tylko. 160 Ibidem. Niektórzy z nich wyjechali z Polski do większych skupisk emigracji rosyjskiej na Zachodzie. Tazbir. trudnej do oszacowania.

com/historia/zydzi. którego ekspozytura działała w Zbąszyniu. sześciotysięcznego miasteczka podwoiła się ( przez stację Zbąszyń przewinęła się jedna trzecia z 17 tys. Napotkawszy opór zaskoczonej polskiej słuŜby granicznej przepędzono ich przez zieloną granicę na stronę polską163. na co nie zawsze otrzymywali pozwolenie lub wyemigrować do Palestyny. Ostatecznie do 26 sierpnia 1939 r. wszyscy opuścili Zbąszyń i obóz zlikwidowano. W pierwszych godzinach polscy pogranicznicy nie wpuszczali fali uchodźców m. Patrz takŜe: Relacja Ŝydowska: http://www1.. Krewni i znajomi z całej Polski przyjeŜdŜali odbierać swoich bliskich. Część z nich przejęła gmina Ŝydowska. zbąszyńskich śydów. kaiserowskich Niemców. polowe kuchnie i stołówki. który rozegrał mecz piłki noŜnej z druŜyną Obra Zbąszyń. kiedy na małą stację graniczną w Zbąszyniu wjechał pociąg pełen śydów pochodzenia polskiego. PWN. wspomina się szereg wybitnych postaci historycznych. Mówiąc o tym. Pamiętali przecieŜ zupełnie innych. Tomaszewski. śydów kwaterowano gdzie tylko się dało. Przebywający w Zbąszyniu śydzi starali się potem wyjechać do krewnych w głębi Polski.org/odot http://www. Jednostki Korpusu Ochrony Pogranicza były zdezorientowane. Powinno skłaniać czytelnika do porównania wad i zalet w praktykach przyjmowania migrantów stosowanych w dawnych państwach nie-narodowych i nie-nowoczesnych w porównaniu współczesnymi państwami narodowymi. Wygnanie polskich śydów z Niemiec w 1938 r.in.takie meldunki powtarzały się co chwilę. czy postęp w dziedzinie rozwoju humanitaryzmu i otwartości wobec innych jest rzeczywiście tak duŜy współcześnie. poprzez okres II Rzeczypospolitej i PRL aŜ właściwie do dnia dzisiejszego byliśmy głównie krajem wysyłającym migrantów. Wkrótce w Zbąszyniu powstał obóz przejściowy dla uchodńców. W Warszawie powstał komitet pomocy uchodźcom. . Kilkadziesiąt osób zamieszkało w młynie braci Grzybowskich. Na szczęście władze i mieszkańcy miasta Zbąszynia przyjęły wygnanych śydów ze zrozumieniem ich sytuacji udzielając pomocy i kwaterując w utworzonym obozie lub w mieszkaniach prywatnych. wypędzonych ).yadvashem. Preludium zagłady.htm. jak się nam wydaje? 3. Sytuację zmieniła dopiero decyzja ministra spraw zagranicznych Józefa Becka. Kazimierza Pułaskiego. z których wielu czuło się uchodźcami. Rozdzwoniły się telefony wojskowe i kolejowe. W tę jedną noc ludność niewielkiego. szpital. Mieszkańcy byli zszokowani postępowaniem hitlerowców. Warszawa 1938. Zaskakuje jednak fakt. Hamburga i Lipska. dlaczego nie moŜemy obecnie przyjąć wszystkich Czeczenów? A takŜe skłonić do refleksji nad pytaniem. Starosta powiatu wezwał mieszkańców do pomocy uchodźcom. Decyzja ówczesnego rządu RP w tej sprawie pozostanie jednak niechlubną kartą w historii Polski.. Uchodźstwo w Polsce po 1945 roku Od czasu rozbiorów i powstań narodowych. z Berlina.pdf 164 163 J.56 przymusową deportację. spędzając śydów polskich w punkty zborne a następnie odstawiając ich do granicy pociągami do stacji Zbąszyń.zbaszyn. Paragwaju i Szwecji164. Pozwolić mu zrozumieć. Niemal natychmiast zorganizowano dwa ambulatoria. Wspomnienie o dawnych uciekinierach w kontekście współczesnej sytuacji uchodźców w Polsce ma pewien sens.Widzę tysiące ludzi. CięŜej chorych przewieziono do okolicznych szpitali. pdf/Microsoft%20Word%20-%206390. Adama Relacja ze stacji granicznej w Zbąszyniu: Była dŜdŜysta noc 28 października 1938 r. Ŝe władze centralne ogłosiły Zbąszyń miastem zamkniętym i zakazały wygnanym z Niemiec (obywatelom polskim!) opuszczania miasta. Kwitło obozowe Ŝycie. jak choćby Tadeusza Kościuszkę. USA. a kilkuset tłoczyło się w koszarach Pułku Strzelców Wielkopolskich. poganianych bagnetami przez niemieckich Ŝołnierzy . 3. ZałoŜono nawet Ŝydowski klub Maccabi. .

Niestety te ostatnie nie zawsze łatwo jest przekonywująco wykazać. Polska w sporadycznych sytuacjach decydowała się na przyjęcie uchodźców i imigrantów o innej niŜ polska narodowość. Polska nie była sygnatariuszem Konwencji dotyczącej statusu uchodźców sporządzonej w Genewie w 1951 r. Warszawa 1984. PWN. Konwencja z 1951 r.57 Mickiewicza podkreślając to. Polska nie doświadczyła właściwie do 1990 r. W trakcie swojej najnowszej historii. z Sudanu166. 167 W. mających na względzie raczej bieŜące skutki takiej polityki niŜ spłacanie moralnych i w dodatku wcale ich nieprzekonywujących zobowiązań. ze względów polityczno-ideologicznych oraz praktycznych. jak sądzimy. ideologię komunistyczną. Artykuł 88 Konstytucji z 1952 r. jeśli nie liczyć późniejszych transferów pienięŜnych przesyłanych rodzinom w kraju. sporządzonego w Nowym Jorku w 1967 r. Uchodźców były traktowane .in. ale i rzeczywiste korzyści. 166 Historia tego polskiego uchodźstwa bywa czasami przytaczana na róŜnych spotkaniach przez przedstawicieli UNHCR. Władze polskie. Decydowały o tym przede wszystkim względy polityczne lub ideologiczne. wobec których mieliśmy obowiązki udzielenia schronienia został ograniczony do ludzi wyznających i głoszących tę samą. Częściej przytacza się jednak obecnie przykłady uchodźców wojennych z okresu II wojny światowej lub uciekinierów z PRL. My jako kraj. o czym dalej167. Pilch (red. jak i Urząd Wysokiego Komisarza ONZ ds. M. poniewaŜ „naszych” teŜ „kiedyś przyjmowano”.. Ŝe jako kraj i społeczeństwo mamy moralny obowiązek przyjmowania uchodźców. walkę narodowo-wyzwoleńczą lub działalność naukową. odwrotnej strony procesów migracyjnych: napływu cudzoziemców-imigrantów oraz konieczności współŜycia z "innymi" (często obcymi rasowo i kulturowo). działalność w obronie pokoju. co Polska. co było tak charakterystyczne dla krajów Europy Zachodniej. walkę o postęp społeczny. eksterytorialnośc i azyl w systemie polskiego ustawodawstwa karnego. uchodźcom z Grecji i Chile. Cieślak. nr 4. "Państwo i Prawo" 1978. zwłaszcza z dekady lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku. Ŝe prawo azylu w Polsce przysługuje jedynie osobom prześladowanym za obronę interesów mas pracujących. wywodzący się między innymi z powodu długu wdzięczności. którzy – jak juŜ wspomnieliśmy wcześniej stanowili „hybrydę” uchodźstwa politycznego i migracji ekonomicznej. Zachód przecieŜ przyjmował naszych migrantów i nadawał im status uchodźcy tylko dlatego.ze 165 A. Stanowiło to podstawę prawną przyznania azylu politycznego m. Jedynym argumentem przekonywującym urzędników i polityków były zawsze racje przemawiające za koniecznością dostosowania się do standardów zachodnich. głosił. Michalski. Kicinger. nie były zainteresowane rozwijaniem współpracy międzynarodowej w tej dziedzinie. Polityka emigracyjna II Rzeczypospolitej. Ŝe z napływem uchodźców wiąŜą się nie tylko koszty i kłopoty. taką samą jaką obecnie są np. W załoŜeniu powinien to być jeden z argumentów na rzecz przyjmowania uchodźców przez Polskę. Dlaczego mielibyśmy mieć taki dług? – pytają. Sytuacja zmieniła się radykalnie wraz z przemianami ustrojowymi rozpoczętymi w 1989 r. Przekonania. „CEFMR Working Paper” 2005. Emigracja z ziem polskich w czasach nowoŜytnych i najnowszych. . czy organizacji pozarządowych pomagających uchodźcom w celu zaapelowania do sumień słuchaczy. s. zakres tych. byłyby równieŜ dla nich argumenty przemawiające za tym.). Istotne. Ŝe miał w tym określony interes polityczny i korzyści gospodarcze poprzez wykorzystanie pracy i talentów naszych migrantów. gdyŜ bez likwidacji bezrobocia trudno je rzeczywiście osiągnąć. nr 5. Ŝe oni takŜe byli uchodźcami165. Apel wyłącznie do sumień jest słabo przekonywujący dla urzędników migracyjnych. nie mamy z tego Ŝadnych korzyści. A. oraz Protokołu. współcześni uchodźcy np. 42. Immunitet. Tak więc. a zwłaszcza w okresie ostatnich pięćdziesięciu lat.

Członkowie obu grup byli raczej rozczarowani pobytem w Polsce. a wiele spraw związanych z pobytem cudzoziemców pozostawało w ogóle lub niedostatecznie nie uregulowanych170. To my byliśmy raczej państwem. Podstawowym dokumentem prawnym regulującym ich sytuację była ustawa o cudzoziemcach z 1963 r. luty 1997. idem. z 1992 r. Taka sytuacja wraz ze swoistym. Statystyka imigracji w Polsce. "Sprawy Narodowościowe. trudności językowe i ogólnie panująca atmosfera społeczna zniechęciła ich do dłuŜszego pobytu. Uchodźcy polityczni w z Grecji w Polsce (1948–1995). Pudło. 169 168 . Status prawny cudzoziemca w Polsce (problematyka administracyjnoprawna). społecznych i gospodarczych niŜ obecne. monografię M. udzielał Polski Czerwony KrzyŜ (PCK). 30. z którego wywodzili się uchodźcy niŜ krajem przyjmującym uchodźców. Na temat polityki migracyjnej Polski obowiązującej w tym okresie zob. a nie codziennego Ŝycia i praktyki administracyjno-prawnej169.58 względu na czas ich powstania . kilkudziesięciu zwolenników prezydenta Allende z Chile wraz z rodzinami. Jelenia Góra 1989. nawet jeśli są one lewicowe. Polska nie podejmowała współpracy w dziedzinie uchodźców takŜe ze względów praktycznych. Rozpolitykowani Chilijczycy przekonali się. Karkonoskie Towarzystwo Naukowe. Nr 7. W latach powojennych cudzoziemiec w Polsce był osobą rzadko spotykaną. dzieci i cywile powiązani z grecką partyzantką komunistyczną) w liczbie ponad 15 tys. a jego wjazd i pobyt były ściśle nadzorowane.168. Seria Nowa" 1992. Wojeckiego. jak i wydane na jej podstawie przepisy wykonawcze. s. t. Wydawnictwo Prawnicze. Dz. Warszawa 1997 s. 16-20. red. Ŝe w komunistycznym państwie moŜna mieć kłopoty z powodu swoich poglądów. 171 W okresie 1948-1951 Polska udzieliła azylu 14 795 Grekom i Macedończykom . przynosiły regulacje ogólnikowe i niepełne. K. pomijając przyjęcie kilkuset dzieci-sierot z Korei Północnej (pozostających cały czas pozostawały pod nadzorem własnych funkcjonariuszy partyjnych i po ukończeniu szkoły odesłanych z powrotem do kraju) odnotowano dwa wypadki zbiorowego przyjęcia uchodźców.jako instrumenty zimnej wojny. 9-11. Okólski. U. Ustawa. z. Drugim wypadkiem było przyjęcie w 1973 r. 1. Pierwszym było przyjęcie w latach 1948–1954 Greków i Macedończyków (Ŝołnierze. Warszawa. w: Mniejszości narodowe w Polsce. Problemy związane z cudzoziemcami były widziane więc przez pryzmat zjawisk nadzwyczajnych. Uchodźcy polityczni z Grecji w Polsce 1948-1975. nie określając ich zresztą tym mianem. Kurcz. Z. 170 J. które określały się jako uchodźcy. Jagielski.: M. I. Grecy i Macedończycy w Polsce. Klimat. Jeden z nich tak po latach Ustawa z dnia 29 marca 1963 r. Wrocław 1997.por. poz. W razie potrzeby przejściową pomoc osobom. Z małym znaczeniem imigracji wiązało się równieŜ słabo rozwinięte ustawodawstwo dotyczące cudzoziemców w Polsce. „Prace Migracyjne” nr 2. “nadzorującym” nastawieniem wobec cudzoziemców determinowały kierunek rozwiązań prawnych w tej dziedzinie. osób171. o cudzoziemcach. W całej historii PRL. która była tworzona w całkowicie odmiennych warunkach politycznych.

Chilijczycy rozczarowani pobytem w Polsce. Niektórzy z nich byli teŜ studentami z tzw. W związku jednak w prowadzaniem juŜ wtedy coraz bardziej restrykcyjnych przepisów wybierali drogę przez kraje komunistyczne i tu niekiedy zmuszeni byli się zatrzymać gdyŜ nie mogli jechać dalej172. podających się za uchodźców. a szczególnie od początku lat osiemdziesiątych (objęcie władzy w Grecji przez socjalistyczny rząd A. ze względu na raŜący zapach ludzi [uchodźca z Chile]. Patrz: A. UNHCR. toteŜ wejście na ich pokłady było stosunkowo łatwe. mogli uczyć się i pracować). s. Papandreu) nastąpił powrót Greków do ojczyzny (ok. gdyŜ zachodni przewoźnicy nie wpuszczali ich na swoje pokłady bez wizy. Traktowano ich jako osoby ubiegające się o pobyt stały w Polsce. 3. którzy osiedlili się w SF Republice Macedonii w ramach Jugosławii. Working Together. którzy najczęściej zostali wyrzuceni ze studiów a jednocześnie nie chcieli wrócić do kraju pochodzenia.M.59 wspominał swoje pierwsze wraŜenia: Polski krajobraz. jakby w Ŝałobie. Inni składali wnioski w polskich konsulatach za granicą. to wyjechali przewaŜnie do Szwecji. 21. jakie im stworzono (otrzymali stosunkowo szybko mieszkania. 172 . W latach 1957-1968 opuściło Polskę ponad 5 tys.. którzy załoŜyli w Polsce rodziny lub wykształceni od początku w Polsce. Raził mnie nadmiar powagi. powodował pewien niepokój i dyskomfort psychiczny. a konsulaty ich krajów im ich odmawiali. 4. warunki. zero uśmiechów i miałem wraŜenie. Kosowicz. Ŝe organizacja ta moŜe udzielać pomocy „uchodźcom wojennym”. Macedończyków. Początki budowy systemu przyjmowania uchodźców w latach 1990–1997 Historia zinstytucjonalizowanego przyjmowania uchodźców w Polsce w oparciu o Konwencję Genewską z 1951 r. 174 Historia początków przyjmowania uchodźców w Polsce została opracowana przez Marka Szonerta – bezpośredniego uczestnika tamtych wydarzeń i współtwórcy obecnego systemu azylowego w Polsce . Jedyną instytucją zajmującą się nimi był Polski Czerwony KrzyŜ173. krajów rozwijających się. niesamowicie płaski. osiągnęli tu pewne sukcesy w pracy zawodowej. 173 Ustawa o Polskim Czerwonym KrzyŜu z 16 listopada 1964 roku przewidywała. język niezrozumiały i łamiący wszystkie reguły hiszpańskiej gramatyki. Ich celem były bogate kraje Europy Zachodniej. Przypadek obu grup świadczy. w następstwie zmian demokratycznych w Grecji. Ŝe nawet względnie dobre. Ŝe Polacy mieli powaŜne problemy z higieną. PodróŜ kończyła się jednak w Warszawie. klimat zimny. nie wystarczają czasem dla skutecznej integracji dorosłych migrantów. ludzie smutni. 5 tys. W latach 1984-1989 udzieliła pomocy 320 cudzoziemcom polegającej zazwyczaj na ułatwieniu im wyjazdu do kraju trzeciego. 15 lat UNHCR w Polsce. Po 1975 r. wszędzie szaro. Dopiero w drugiej połowie lat osiemdziesiątych XX wieku rozpoczął się niewielki napływ do Polski cudzoziemców w liczbie 20-30 osób rocznie. osób). rozpoczyna się dopiero w 1990 r.174 Jest więc na tle krajów Linnie lotnie krajów komunistycznych nie wymagały okazania wizy kraju docelowego. jeśli nie wrócili do swojego kraju. Warszawa 2007. Pozostali.

Ŝe w ciągu drugiego półrocza 1989 r. 14. „Migracje i społeczeństwo” 2000. Działalność Departamentu do Spraw Migracji i Uchodźstwa MSWiA na rzecz uchodźców. red. Między humanitaryzmem a pragmatyzmem. s. Przy okazji nie przestrzegano Konwencji Chicagowskiej z 1949 r. Ŝe Polska jest juŜ „krajem bezpiecznym” mogącym juŜ przyjmować uchodźców. wydając im swoje wizy i umoŜliwiając tranzyt przez swoje terytorium na Zachód. Na decyzję władz szwedzkich wpłynął teŜ fakt. którzy byli obywatelami państw komunistycznych. oczywiście poza tymi. która wykorzystując specjalny status Berlina Zachodniego. Ŝe władze szwedzkie mające problemy z nadmiarem uchodźców. Autorzy niniejszego podrozdziału dokonują jednak nie tylko syntezy tych opracowań. Florczak. w: Migracje polityczne XX wieku. Somalii. 175 A. Rok 1990 – początki opieki nad uchodźcami. UNHCR. Libanu. Toruń 2003. . J. Ŝe choć władze krajów komunistycznych same z zasady nie przyjmowały uchodźców. ale próbują zwrócić uwagę na niektóre dotąd nieporuszone problemy.. postanowiły wykorzystać fakt dojścia do władzy w Polsce rządu „solidarnościowego” i uznać. w podobny jak w przeszłości sposób. Zmiany polityczne w Europie Środkowej i Wschodniej ukróciły te praktyki. Warszawa 2007. 15 lat UNHCR w Polsce. w: S. Przez Polskę odbywał się jednak takŜe podobny tranzyt do Szwecji.J. Przodowała w tym zwłaszcza NRD. nakazującej przewoźnikom sprawdzanie dokumentów podróŜy uprawniających do wjazdu do kraju docelowego. przybyło do ich kraju przez Polskę ponad 7 tys. Do stołu dla zamoŜnych. Milewski. por takŜe: A. Iraku i Syrii poszukujących w ich kraju azylu. J. wykorzystując ich terytorium do tranzytu na Zachód. Ruchy migracyjne w Afryce oraz ich znaczenie dla Polski. Miało ono na celu sprawianie kłopotów władzom „wrogich państw kapitalistycznych” poprzez zalewanie ich falami „nieproszonych” imigrantów. Szonert. to jednak rozmaitym poszukiwaczom azylu z Azji i Afryki umoŜliwiały przybycie do Europy. Warszawa 1999. nr 4.E. Dla wyjaśnienia mechanizmu migracji tej grupy uchodźców naleŜy wspomnieć jeszcze. kiedy władze Szwecji deportowały kilkusetosobową grupę obywateli Etiopii. Łodziński. Working Together. Do Szwecji przypłynęli oni promem ze Świnoujścia ze sfałszowanymi wizami tego kraju lub nawet nie posiadając Ŝadnych dokumentów. idem. Uchodźcy w Polsce. Kosowicz. s. W wypadku uchodźców ten fakt był raczej „normą” niŜ czymś nadzwyczajnym i nie stanowił on „rzeczywistego” powodu ich odesłania. Postępowanie takie było poniekąd zamierzone. Cudzoziemców i ich zdaniem nie miał charakteru spontanicznego lecz był on zorganizowany175. Prawdziwą przyczyną było to. choć osoby z Azji i Afryki zamierzające ubiegać się o azyl jeszcze przez cały okres lat dziewięćdziesiątych miały moŜliwość dostania bez większych problemów wiz do Rosji i niektórych innych państw powstałych po rozpadzie ZSRR.60 zachodnioeuropejskich stosunkowo krótka. 96–142. Zamojski. przepuszczała do niego wszystkich poszukiwaczy azylu. Dla polskich władz „przygoda z uchodźcami” nie była planowana i rozpoczęła się nieoczekiwanie w marcu 1990 r.

ale nie zdawano sobie z tego sprawy. Ŝe Polska będzie odtąd juŜ traktowane jako „normalne” państwo demokratyczne. oparty na fikcji prawnej. które miały juŜ jakieś doświadczenie ze sprawami dotyczącymi cudzoziemców. Cudzoziemcy deportowani ze Szwecji znaleźli się. na którym powołano Międzyresortowy Zespół do Spraw Pomocy Uchodźcom z Zagranicy.. ponownie zawrócić ich do Szwecji lub deportować do kraju pochodzenia. Działania. Były to osoby. Nie istniały Ŝadne procedury prawne moŜliwe do zastosowania wobec tej kategorii cudzoziemców. a do władz szwedzkich z apelem. Ulokowani zostali na samym początku w ośrodkach wypoczynkowych na terenie Świnoujścia na koszt miasta. Z kolei ustawodawstwo wewnętrzne nie przewidywało moŜliwości ubiegania się o status uchodźcy. jakie wówczas podejmowano. odbyło się posiedzenie rządu w tej sprawie. Była znakiem. ani Protokółów Nowojorskich z 1967 r. w tym funkcjonariusze Wojsk Ochrony Pogranicza (WOP). Z drugiej strony zobowiązano Ministerstwo Spraw Zagranicznych do ściślejszego kontrolowania wydawania wiz z krajów wysokiego ryzyka imigracyjnego oraz nawiązano kontakt z Wysokim Komisarzem ONZ ds. Nie podpisała ani Konwencji Genewskiej z 1951 r. Nie zrobiły jednak tego. które wykorzystywało na ten cel środki przeznaczone na pomoc społeczną. Stąd wyzwanie to zostało przyjęte. Urząd Rady Ministrów wyasygnował w związku z tym dodatkowe środki finansowe dla PCK. Członkiem zespołu został równieŜ przedstawiciel PCK. Uchodźców w Genewie w celu wspólnego rozwiązania powstałego problemu. ani humanitarnym. a prawo ubiegania się o azyl polityczny na podstawie konstytucji było juŜ w tym czasie „martwą instytucją”. miały charakter wyłącznie doraźny. Władze polskie mogły bez większych konsekwencji odmówić udzielenia pomocy tej grupie cudzoziemców. Ministerstwa Spraw Wewnętrznych (MSW) i Zagranicznych (MSZ) oraz Obrony Narodowej (MON). NiezaleŜnie od tego. Instytucja ta stała się zaląŜkiem przyszłego systemu ochrony uchodźców w Polsce. W dniu 26 marca 1990 r. Były one związane z koniecznością odciąŜenia władz miasta Świnoujścia oraz obawami. . gdyŜ mimo zaskoczenia i braku przygotowania. szwedzka decyzja była w pewien sposób dlań nobilitująca. zwrócono się teŜ o pomoc materialną do Szwedzkiego Czerwonego KrzyŜa. Ŝe to nastąpi.61 Ale uznanie Polski przez Szwecję „za bezpieczny kraj trzeci” było w tym czasie wyraźnie na wyrost. Polska nie była przygotowana na przyjmowanie uchodźców ani pod względem prawnym. W jego skład wchodzili urzędnicy z ówczesnego Ministerstwa Zdrowia i Opieki Społecznej (MZiOS). jak zwykle pod opieką PCK. Ŝe tego typu deportacje zaczną się teraz powtarzać. Pobyt ich w Polsce był nielegalny. aby nie podejmowały w najbliŜszym czasie kolejnych decyzji dotyczących deportacji cudzoziemców do Polski.

62 Jeśli chodzi o samych uchodźców to, od samego początku zderzono się z problemami, które później będą się jeszcze powtarzać, jak np. problem podawanego im jedzenia. W tym czasie podawano muzułmanom nawet wieprzowinę, co kończyło się gwałtownymi protestami i atakami na kucharzy176. Nie byli oni oczywiście zadowoleni z sytuacji, w jakiej się znaleźli, a takŜe z warunków w Polsce. Perspektywą azylu w naszym kraju byli wręcz przeraŜeni. PrzedłuŜający się pobyt na terenie Polski skłaniał niektórych do podejmowania prób dalszej samodzielnej migracji i nielegalnego przekraczania granicy polsko-niemieckiej. Część z nich podjęła równieŜ strajk głodowy w celu wymuszenia przyspieszenia przyjazdu przedstawicieli UNHCR. Przerwano go dopiero po przyjeździe wysłanników tej instytucji oraz zapewnieniu, Ŝe w Polsce znajdują się czasowo do rozwiązania ich problemu. Przeprowadzono pierwsze tzw. wywiady statusowe i zabrano je do dalszego rozpatrzenia w Genewie. Oczekujących na decyzję PCK postanowiło w maju 1990 r. przekwaterować do ośrodków wypoczynkowych nad Zalewem Zegrzyńskim, aby byli bardziej dostępni dla władz w Warszawie. W lipcu do grupy tej dołączono kilkudziesięciu obywateli albańskich, którzy schronili się w Ambasadzie RP w Tiranie, a następnie zostali przewiezieni do Polski. Później, gdy informacje na temat przyjmowania uchodźców w Polsce zostały upowszechnione przez media, do PCK zaczęło zgłaszać się coraz więcej cudzoziemców, którzy czasowo przebywali w Polsce. Zgłaszali się obywatele Botswany, Czechosłowacji, Etiopii, Ghany, Libanu, Libii, Iraku, Jemenu, Nigerii, Rumunii, Syrii, Turcji, Somalii, Zairu i ZSRR, postanawiając ubiegać się o status uchodźcy. Pod ich wpływem coraz bardziej przekonywano się, Ŝe podjęte działania na rzecz uchodźców nie będą miały charakteru jednorazowego. Stąd pod koniec roku Rada Ministrów podjęła decyzję o utworzeniu stałego Biura Pełnomocnika Ministra Spraw Wewnętrznych do Spraw Uchodźców, który od nowego 1991 r. przejął od PCK całość spraw związanych z pobytem uchodźców w Polsce. Pełnomocnikiem tym został płk Zbigniew Skoczylas, człowiek-legenda w swoim środowisku, znany z odwagi do podejmowania niekonwencjonalnych działań, które były niezbędne w tym czasie. Instytucja Pełnomocnika, którego moŜna w kaŜdej chwili powołać i odwołać, w rzeczy samej miała relatywnie bardzo niski status w administracji i była traktowana jako coś, co zostało przyklejone do MSW z zewnątrz. Umocowanie całej problematyki azylowej w normalnej strukturze administracyjnej państwa członkowie tego o Zespołu Międzyresortowego traktowali wtedy jako duŜy sukces. Stało się bowiem pewne, Ŝe instytucja ta jednak zaraz nie zniknie. Do końca 1991 r. nie było nie było przepisów umoŜliwiających nadawanie statusu uchodźcy w Polsce, ale samo przyjmowanie wniosków o ten status pozostawało
176

A. Kosowicz, Working Together, ibid., s. 21.

63 niezalegalizowaną praktyką. Niemniej przyjmowano je i po wstępnym opracowaniu przesyłano do UNHCR w Genewie. Tam je rozpatrywano i podejmowano decyzje, które władze polskie respektowały. PrzewaŜały decyzje pozytywne. Na 750 rozpatrzonych przez UNHCR wniosków aŜ 425 osób otrzymało decyzje pozytywne i status „uchodźców mandatowych”, co z dzisiejszego punktu widzenia naleŜałoby uznać za ewenement. Po otrzymaniu decyzji, uchodźcy szybko opuścili Polskę. Nasze władze zdawały sobie sprawę z tymczasowości tego typu rozwiązań. Dlatego Biuro od początku podjęło działania zmierzające do zalegalizowania ochrony uchodźców w naszym kraju, w tym przede wszystkim ratyfikowania Konwencji Genewskiej i Protokołów Nowojorskich Podpisane zostały one ostatecznie jesienią 1991 r. i weszły w Ŝycie w końcu br.
177

W styczniu 1993 r.

Polska ratyfikowała Europejską Konwencję Ochrony Praw Człowieka i Podstawowych Wolności z 4.11.1950 r., której postanowienia odnoszą się równieŜ do sposobu traktowania uchodźców i cudzoziemców178. Ratyfikacja Konwencji i Protokołu oraz porozumienie Polski z państwami Grupy Schengen, dotyczące ruchu bezwizowego, wymusiła nowelizację art. 88 Konstytucji z 1952 r. oraz nowelizację ustawy o cudzoziemcach z 1963 r. Art. 88 pozbawiony został wyraźnych konotacji politycznych i ograniczył się do stwierdzenia, iŜ „Obywatele innych państw i bezpaństwowcy mogą korzystać z azylu na zasadach określonych ustawą”. Ani przepisy ustawy z 1963 r., ani rozporządzenia nie przewidywały dla udzielania azylu swoistej procedury. Nie uchwalono jednak do tej pory specjalnej ustawy o azylu. Sejm znowelizował dotychczasową ustawę o cudzoziemcach z 1963 r., wprowadzając do niej zapisy odnoszące się do cudzoziemców ubiegających się o status uchodźcy. Wprowadzała ona instytucję "uchodźcy" do polskiego systemu prawnego (w rozumieniu Konwencji z 1951 r. i Protokołu z 1967 r.), ustalała zasady przyznawania statusu uchodźcy oraz zasady pozbawiania cudzoziemca wolności w celu wykonania decyzji o wydaleniu.
Dz. U. z 1991 r., Nr 119, poz. 515 i 516. Oświadczenie rządowe w sprawie przystąpienia przez Polskę do Konwencji i Protokołu wydane zostały 26 listopada 1991 r. (Dz. U. z 1991 r., Nr 119, poz. 517 i 518). Polska przyjęła prawie wszystkie zawarte w Konwencji i Protokole zobowiązania. Zarówno Konwencja jak i Protokół przewidują obowiązek państw - stron do współpracy z Urzędem Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców, a w szczególności ułatwianie Wysokiemu Komisarzowi nadzorowania stosowania postanowień tych aktów. W lutym 1992 r. zostało otwarte w Warszawie Biuro Łącznikowe Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców – por. A. Florczak, Uchodźcy w Polsce..., s. 143-149. 178 Dz. U. z 1993 r. Nr 61, poz. 284. Wśród innych aktów prawa międzynarodowego wiąŜących Polskę i mających znaczenie dla ochrony praw uchodźców naleŜy wskazać Międzynarodowy Pakt Praw Obywatelskich i Politycznych z 1966 r., ratyfikowany przez Polskę 3.03.1977 r. (Dz. U. z 1977 r Nr 38, poz. 167) oraz Międzynarodowy Pakt Praw Gospodarczych, Społecznych i Kulturalnych z 1966 r. , ratyfikowany przez Polskę 3.03.1977 r. (Dz. U. z 1977 r. Nr 38, poz. 169). Szczególne znaczenie dla uchodźców ma w kontekście ochrony praw człowieka zasada non-refoulment, czyli zakaz cofnięcia lub wydalenia uchodźcy do państwa, w którym moŜe on obawiać się prześladowania, zagroŜenia Ŝycia lub wolności. Art. 2 Protokołu Czwartego do Konwencji Europejskiej głosi, Ŝe kaŜdy człowiek moŜe swobodnie opuścić jakikolwiek kraj (włączając w to takŜe swój własny), zaś art. 4 tego Protokołu zakazuje zbiorowego wydalania cudzoziemców.
177

64 Organem uprawnionym do nadawania statusu uchodźcy został Minister Spraw Wewnętrznych (następnie Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji), który podejmuje decyzję w tym zakresie w porozumieniu z Ministrem Spraw Zagranicznych. Konkretne upowaŜnienie do podejmowania decyzji w sprawie przyznania statusu uzyskał Pełnomocnik ds. Uchodźców MSW (następnie Departament ds. Migracji i Uchodźstwa MSWiA). Od tej chwili rozpoczęto legalne przyjmowanie wniosków o przyznanie w Polsce statusu uchodźcy. Zaczęto je samodzielnie rozpatrywać i wydawać decyzje statusowe. Liczba ubiegających się o ten status zaczęła powoli wzrastać, ale nie przekraczała ona do połowy lat dziewięćdziesiątych tysiąca osób rocznie. W kwietniu 1992 r. otwarto stały naleŜący do MSW Ośrodek dla Uchodźców w Dębaku k/Nadarzyna, w którym kwaterowano osoby ubiegające się o status uchodźcy do czasu rozpatrzenia ich wniosków. Rozpoczęcie przez Polskę przyjmowania wniosków o status uchodźcy dało nadzieję na zalegalizowanie pobytu sporej grupie cudzoziemców studiujących u nas, pochodzących z krajów Azji, Afryki i Ameryki Łacińskiej. Wielu z nich pragnęło u nas pozostać, znali juŜ język polski, byli często w duŜym stopniu zintegrowani, ale nie mieli dotąd innego sposobu zalegalizowania pobytu poza małŜeństwem z obywatelem polskim. Oni to stanowili początkowo znaczny odsetek ubiegających się o ten status. Później tych przypadków było juŜ coraz mniej, choć do dzisiaj zdarzają się wnioski od cudzoziemców, którzy chcą uzyskać status na zasadzie uchodźcy sur place (miejsca pobytu)179. Grupą, która szybko w latach 1992–1993 stała się dominującą wśród aplikantów o status uchodźcy, były osoby pochodzące z byłej Jugosławii w związku z wojną na terytorium Chorwacji oraz Bośni i Hercegowiny. Obok osób z tej grupy przejeŜdŜających przez Polskę i indywidualnie występujących o status uchodźcy naleŜy wspomnieć, Ŝe w październiku 1992 r. polskie władze przeprowadziły ewakuację dziewięćsetosobowej grupy uciekinierów z Bośni i Hercegowiny (tzw. pociągi Mazowieckiego). Uregulowanie ich sytuacji prawnej nastręczało trudności, gdyŜ nie byli to w zasadzie uchodźcy „konwencyjni”, ale uciekinierzy wojenni (albo - jak się ich określa w niektórych państwach – uchodźcy de facto). Nie było jednak w Polsce w tym okresie instytucji czasowej ochrony i przyjęto zasadę nadawania statusu uchodźcy wszystkim wnioskodawcom z Bośni i

Są to osoby, które nie wyjechały ze swojego kraju jako uchodźcy, ale jeśli w związku z własną działalnością polityczną za granicą lub na skutek zmian, jakie zaszły w ich kraju pochodzenia, powstały warunki stwarzające dla nich niebezpieczeństwo prześladowania po powrocie, to mieli pełne prawo do szukania ochrony międzynarodowej. W grupie tej faktycznie niewiele było takich osób, które mogły spełnić te warunki, ale jeśli pochodzili akurat z krajów, w których toczyły się konflikty zbrojne i w których dochodziło do częstych naruszeń praw człowieka (np. Sudan, Etiopia, Irak), a zeznania ich nie były sprzeczne wewnętrznie, to na ogół otrzymywali decyzję pozytywną. Polska nie prowadziła i do dziś nie prowadzi polityki imigracyjnej (choćby znanego z innych krajów tzw. drenaŜu mózgów) umoŜliwiającej grupie najbardziej skłonnych do integracji cudzoziemców, przez fakt odbycia u nas studiów, legalizację pobytu w inny sposób.

179

65 Hercegowiny w oparciu o ogólną sytuację panującą w tym regionie (faktycznie na zasadzie prima facie)180. Obecnie pracownicy Urzędu tak komentują ówczesną sytuację: To był jakby Polski model ochrony czasowej. Za pierwszym razem, kiedy to się działo... jeszcze pojęcie ochrony czasowej nie było w Europie popularne. Ochronę czasową jako stały status w Europie zawdzięczamy właśnie Bośni, czego doświadczyły wszystkie państwa UE. […] To była decyzja Prezydium Rady Ministrów, bo była potrzebna podstawa prawna, coś co określa zasady przyjęcia, dokumenty, które są potrzebne, z podstawą do wydania stosownych dokumentów, określa warunki zakwaterowania, wysokość pomocy, więc to się takim oddzielnym quasi-prawnym aktem wszystko regulowało. I drugi raz to powtórzono w przypadku Macedonii. Natomiast później juŜ planowano wprowadzić prawo UE, gdzie taki status ochrony czasowej jest wpisany, tylko uwaga, o tym decyzja zapada nie tutaj, a w Brukseli, to znaczy konkretnie Rada UE podejmuje taką decyzję ochrony czasowej [wywiad z pracownikiem Urzędu ds. Cudzoziemców]. Zastosowanie podobnych rozstrzygnięć wobec Czeczenów nie było juŜ jednak moŜliwe: Jest jedna podstawowa róŜnica między Czeczenami a Bośniaki: ewakuacja. I w jednym, i drugim przypadku grupy, które znalazły się w Polsce, zostały do Polski celowo ściągnięte. W jednym przypadku był to pociąg, właśnie tam X pojechał i wrócił z tymi ludźmi, w drugim przypadku to były samoloty, które bractwo z Macedonii, pod wodzą X, który był konsulem w tym Ŝe wspaniałym kraju, przesyłało tutaj. Instytucja ochrony czasowej jest w zasadzie instytucją, która działa w przypadku ewakuacji. Natomiast jeŜeli jest napływ ludzi po prostu, indywidualnie sobie przechodzą, to wchodzą w normalny tryb postępowania, ale tu wchodzimy właśnie w rozróŜnienie. Prawo UE przewiduje dwa podstawowe statusy, tzn. osoba wpada w postępowanie dotyczące statusu uchodźcy i w zasadzie, jeŜeli nie utrzymuje takiego statusu, poniewaŜ nie spełnia zapisów Konwencji, z automatu powinno być przeprowadzone badanie, czy nie występują przesłanki tzw. ochrony uzupełniającej, te przesłanki wpisaliśmy do ustawy o ochronie, i to są te przesłanki do nadania pobytu tolerowanego, z tym Ŝe one zostały w przypadku Polski rozszerzone, one generalnie uwzględniały sytuację wynikającą z europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, nie z Konwencji o statusie uchodźcy, ale my mamy jeszcze coś dodatkowego, mamy jeszcze brak moŜliwości wydalenia cudzoziemca, jeszcze moŜe być tak, Ŝe po prostu nie da się cudzoziemca w Ŝaden sposób przetransportować, i wtedy teŜ moŜe otrzymać status pobytu tolerowany. W tej chwili, w tej nowej ustawie, w tej, która juŜ jest w Sejmie, to juŜ jest zróŜnicowanie, sytuacja ochrony uzupełniającej nazywa się sytuacją uzupełniającą, a pobytem tolerowanym nazywa się tylko to co pozostaje poza [ wywiad z pracownikiem Urzędu ds. Cudzoziemców]. W wypadku osób pochodzących z innych rejonów byłej Jugosławii stosowano procedury indywidualnego rozpatrywania wniosków. Mimo moŜliwości pozostania, a nawet podjętych wobec nich planów działań integracyjnych, z czasem wszyscy opuścili Polskę. Od początku powstania systemu przyjmowania uchodźców do Polski trafiały teŜ osoby (pojedynczo lub w niewielkich grupach) pochodzące niemal ze wszystkich krajów świata, w których toczą się konflikty zbrojne i łamie się prawa człowieka. Do dzisiaj znajdują oni stale odbicie w składzie osobowym wnioskodawców o status uchodźcy. W latach 1992–1993 najwięcej wśród nich było osób z Etiopii, Armenii, Iraku oraz Libanu. Ich pochodzenie
180

A. Florczak, Uchodźcy w Polsce..., s. 111-112.

66 narodowe i kulturowe zaczęło mieć wpływ na skład urzędników rozpatrujących ich sprawy. Dotychczasowi pracownicy byli słabo przygotowani do rozpatrywania tego typu spraw. Zaczęto więc przyjmować młode osoby znające język nie tylko angielski i rosyjski, ale i języki orientalne, znające często osobiście sytuację w krajach pochodzenia uchodźców. Miało to duŜy wpływ na charakter tej instytucji, znacząco róŜniący się od innych komórek administracji państwowej. W lutym 1993 r. na mocy rozporządzenia Rady Ministrów Biuro Pełnomocnika MSW ds. Uchodźców przekształcono w Biuro do Spraw Migracji i Uchodźstwa MSW. Reforma ta skończyła okres pionierski w budowie systemu ochrony uchodźców w Polsce. Wtedy dopiero zostało ono wyraźnie i na trwałe osadzone w strukturze administracyjnej państwa. Zmiany te były podyktowane rozszerzaniem się zakresu zadań związanych z legalizacją pobytu cudzoziemców w Polsce. Biuro mieściło się początkowo w dwóch niewielkich pokoikach w budynku MSW przy ulicy Koszykowej, aby stopniowo po kolejnych reformach przejąć cały budynek. W oczach urzędników uczestniczących w nim od początku, był to okres „romantyczny” w historii tej instytucji, cechujący się duŜym entuzjazmem i poświęceniem wszystkich pracujących w niej osób. Inna rzecz, Ŝe działano w poczuciu nadchodzącego zagroŜenia, gdyŜ po rozpadzie ZSRR w całej Europie spodziewano się „wędrówki ludów” na Zachód. Media podgrzewały sytuację strasząc czytelników „hordami” ze Wschodu. Biuro przygotowywało program przyjęcia „Wielkiej Fali” setek tysięcy potencjalnych przybyszy z obszaru byłego ZSRR, co nigdy nie miało nastąpić. Nie liczono wówczas czasu pracy, często zostając po godzinach, działania odbiegały od jakiejkolwiek urzędniczej rutyny, ścisłego przestrzegania wewnętrznej hierarchii i procedur administracyjnych. Dość powiedzieć, Ŝe ówczesny dyrektor płk. Zbigniew Skoczylas, jeśli nie mógł czegoś załatwić, to jechał po prostu do Belwederu i niezapowiadany domagał się rozmowy z prezydentem Wałęsą, wymuszając na nim potrzebne decyzje. Okres wczesnej transformacji ustrojowej i pewnego bałaganu sprawiał, Ŝe do pewnego czasu tolerowano takie działania. W 1993 r. zaczęły one jednak odchodzić juŜ do przeszłości, ale specyfika tej komórki w ramach MSW jeszcze długo pozostała. Z punktu widzenia dzisiejszych standardów urzędniczych ówczesne decyzje statusowe cechowały się niskim stopniem profesjonalizmu. Pracownicy rozpatrujący wnioski bazowali głównie na własnej wiedzy i pomysłowości w docieraniu do źródeł na temat krajów pochodzenia. Nie było wtedy jeszcze Internetu, a specjalna komórka analityczna powstała dopiero po 2001 r. Zamawiano czasami ekspertyzy u pracowników naukowych zajmujących się danymi krajami. Te jednak rzadko w pełni satysfakcjonowały osoby prowadzące sprawy, gdyŜ zazwyczaj miały charakter zbyt ogólnikowy. Naukowcy przedstawiali pewną syntezę o

67 sytuacji w krajach pochodzenia uchodźców a nie dostarczali listy potrzebnych urzędnikowi szczegółów. Dodatkowo relacje między Biurem a UNHCR oraz organizacjami

pozarządowymi pomagającymi uchodźcom, jak Fundacją Helsińską i Polską Akcją Humanitarną, które z natury rzeczy musiały posiadać odmienny punkt widzenia, odznaczały się pewną nieufnością i brakiem zrozumienia dla prezentowanego przez nie stanowiska. Władze nie były wtedy przygotowane na współpracę i dialog z tymi organizacjami. Krytyka z ich strony budziła tylko ich rozdraŜnienie. Z kolei niektórzy reprezentanci tych organizacji traktując swą pracę jako misję teŜ często przesadzali w swoich Ŝądaniach i nawet nie szukali z urzędnikami wspólnego języka. Z obawy przed instruktaŜem ze strony pomocodawców starano się przeprowadzić pierwsze wywiady statusowe moŜliwie jak najwcześniej. Starano się nie informować uchodźców o prawach im przysługujących i charakterze Konwencji Genewskiej. Pracownicy Biura jeździli nie tylko na przejścia graniczne na lotnisku, w portach morskich w Gdańsku czy Szczecinie, do aresztów śledczych, ale nawet do tzw. „dziupli”, w których słuŜby namierzyły ukrywających się nielegalnych imigrantów. Podyktowane to było w duŜym stopniu trudnościami w ustalaniu prawdziwych przyczyn wyjazdu cudzoziemca z kraju, jeśli ten prawidłowo i przekonywująco określił swoje obawy przed prześladowaniem. W grudniu 1996 r. po reformie struktur administracyjnych państwa MSW zostało przekształcone w Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA), a dotychczasowe Biuro do Spraw Migracji i Uchodźstwa awansowało do poziomu Departamentu do Spraw Migracji i Uchodźstwa MSWiA. O ile Biuro miało tylko zadania wyłącznie wykonawcze, to Departament ma juŜ charakter merytoryczny. Tym samym oficjalnie przyznano, Ŝe sprawy migracyjne – w tym uchodźcze - naleŜą do problemów rangi najwyŜszej. Po raz pierwszy teŜ liczba starających się o status uchodźcy przekroczyła tysiąc osób rocznie, dochodząc powoli do ponad trzech tysięcy. Miało to związek zarówno z nasileniem się działalności grup przestępczych przerzucających nielegalnych imigrantów, jak i z coraz powszechniejszą wiedzą wśród potencjalnych uchodźców o Polsce jako kraju, w którym moŜna dostać azyl. Wschodnia granica Polski była wówczas słabo chroniona, zwłaszcza na odcinku litewskim, gdzie poprzedni system zabezpieczeń sowieckaja sistiema został przez władze litewskie usunięty, a po polskiej stronie budowa nowej straŜnicy przeciągała się z powodu protestów miejscowej ludności narodowości litewskiej. Jeśli chodzi o kraje pochodzenia uchodźców, to poszczególne lata aŜ do 1999 r. charakteryzowały się zazwyczaj wyraźną tendencją do przewagi liczebnej wśród ubiegających się jednej lub kilku narodowości. Tak na przykład rok 1994 to przewaga uchodźców z Armenii, lata 1995–1996 były pod znakiem

68 dominacji uchodźców z Azji Południowej (Indie, Pakistan, Afganistan, Sri Lanka, Bangladesz). Rok 1997 to była Somalia i ponownie Armenia, 1998 r. – Bułgaria i Rumunia. Oczywiście oprócz nich w statystykach pojawiali się pojedynczy uchodźcy z wielu innych państw świata. Sytuacja uchodźcza w Polsce cechowała się duŜą dynamiką, a od 1998 r. zanotowano ponowny wzrost liczebności składanych wniosków. Pierwszy okres budowy systemu przyjmowania uchodźców w Polsce zakończył się przyjęciem waŜnych i nowych regulacji prawnych. Pierwszą była nowa Konstytucja RP z 2 kwietnia 1997 r. Zawiera ona artykuł 56, waŜny dla spraw uchodźczych. Stanowi on, Ŝe „1. Cudzoziemcy mogą korzystać z prawa azylu w Rzeczypospolitej Polskiej na zasadach określonych w ustawie. 2. Cudzoziemcowi, który w Rzeczypospolitej Polskiej poszukuje ochrony przed prześladowaniem, moŜe być przyznany status uchodźcy zgodnie z wiąŜącymi Rzeczpospolitą Polską umowami międzynarodowymi”. Rozwinięcie zasad przyznawania azylu i statusu uchodźcy (a takŜe inne waŜne zagadnienie związane z polityką wobec cudzoziemców) znalazły rozwinięcie w nowej ustawie o cudzoziemcach, przyjętej przez Sejm w czerwcu 1997 r.181 W zakresie azylu stanowiła ona, Ŝe cudzoziemiec na swój wniosek moŜe otrzymać azyl w Polsce, gdy jest to niezbędne dla zapewnienia mu ochrony oraz, gdy przemawia za tym waŜny interes Polski (art. 50)182. W tej ustawie zostały rozbudowane unormowania dotyczące postępowania w sprawie nadawania lub odmowy przyznania statusu uchodźcy. W ustaleniu przesłanek o przyznanie statusu uchodźcy ustawa nawiązywała do Konwencji Genewskiej z 1951 r. i Protokołu z 1967 r. Zgodnie z art. 32 ustawy, tylko cudzoziemiec spełniający warunki w nich przewidziane moŜe wystąpić z wnioskiem o wszczęcie postępowania, o ile nie uzyskał on tego statusu w innym kraju. Wniosek o przyznanie statusu musi być złoŜony tylko osobiście (pełnomocnicy są wykluczeni) - art. 34, podczas przekraczania granicy (art. 37). Cudzoziemiec, który nielegalnie przybył na do Polski, powinien złoŜyć wniosek niezwłocznie po przekroczeniu granicy komendantowi placówki StraŜy Granicznej lub jeśli tego nie zrobił podczas

Dz. U. z 1997 r., Nr 114, poz. 739. Cudzoziemcowi, który otrzymał azyl, wydaje się zezwolenie na osiedlenie się. Ustawa przewiduje moŜliwość cofnięcia azylu, jeŜeli ustały przyczyny, dla których azyl został udzielony lub teŜ azylant prowadzi działalność skierowaną przeciwko państwu polskiemu (art. 51). W praktyce jednak azyl przyznaje się w Polsce bardzo rzadko. W latach dziewięćdziesiątych zostało złoŜonych w Polsce ponad dwadzieścia wniosków o przyznanie azylu, ale nie ma dostępnych publicznie informacji, aby któryś z nich został rozpatrzony pozytywnie. Niektórzy z wnioskodawców o azyl, w wypadku odmowy rozpoczęcia procedury azylowej lub teŜ negatywnej decyzji, składali podania o przyznanie statusu uchodźcy, często z pozytywnym skutkiem.
182

181

69 przekraczania granicy, w terminie 14 dni od momentu przekroczenia granicy (art. 37 par. 1 i 2)183. Ustawa zwraca uwagę równieŜ na podtrzymanie jedności rodziny uchodźcy. Stanowi ona, iŜ małŜonkowi i małoletnim dzieciom cudzoziemca, któremu przyznano status uchodźcy, a którzy przebywają razem z nim w Polsce, nadaje się równieŜ status uchodźcy (art. 44). Cudzoziemiec ubiegający się o nadanie statusu uchodźcy lub juŜ go posiadający moŜe swobodnie się kontaktować z przedstawicielem Urzędu Wysokiego Komisarza ONZ do Spraw Uchodźców, który, za zgodą tego cudzoziemca, posiada takŜe prawo uzyskiwania informacji od administracji państwowej o przebiegu i wydanych decyzjach w jego sprawach (art. 49). Decyzję w sprawie nadania (lub odmowy nadania) statusu uchodźcy podejmuje Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji (art. 85 ust. 1)184, a wydanie tej decyzji powinno nastąpić nie później niŜ w terminie 3 miesięcy od dnia wszczęcia postępowania (art. 41). Od tej decyzji cudzoziemcowi przysługuje odwołanie się do Rady do Spraw Uchodźców, która jest instytucją nową w polskim prawie oraz unikalną na tle innych krajów europejskich (art. 85 ust. 7)185. Kończącym wydarzeniem budowę systemu uchodźczego w naszym kraju w tym czasie było powołanie w październiku 1997 r. Międzyresortowego Zespołu do Spraw Migracji jako organu opiniodawczo-doradczego w sprawach polityki migracyjnej państwa.

3. 5. Rozwój systemu przyjmowania uchodźców w latach 1997–2000 Główną przyczyną zmiany obowiązującego prawa dotyczącego uchodźców były nowe wyzwania w związku z planowanym wejściem Polski do Unii Europejskiej oraz koniecznością przystosowania naszego prawa do standardów unijnych. Przyczyniła się takŜe do tego zwiększona liczba migrantów przybywających do Polski w poszukiwaniu ochrony, orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego (NSA), a takŜe uwagi Rzecznika Praw
183

JeŜeli cudzoziemiec przebywa w naszym kraju legalnie, to ma on prawo złoŜyć podanie o przyznanie statusu uchodźcy w ciągu 14 dni od uzyskania wiadomości o zaistnieniu w jego kraju pochodzenia okoliczności uzasadniających mu nadanie statusu uchodźcy (art. 37 par. 4). Zgodnie z art. 36 stworzona jest procedura, która ma na celu wstępne zbadanie sprawy (sprawdzenie, czy cudzoziemiec przybył z bezpiecznego kraju pochodzenia lub bezpiecznego kraju trzeciego lub teŜ sprawdzenie, czy nie zostały poddane fałszywe dane). JeŜeli wniosek nie spełnia kryteriów uzyskania statusu uchodźcy określonych w ustawie, odmawia się wszczęcia postępowania (art. 35). 184 Ten przepis ustawy wszedł w Ŝycie wcześniej niŜ cała ustawa, tj. 11 października 1997 r. 185 Rada jest organem odwoławczym od postanowień wydawanych przez Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji w sprawach o nadanie lub cofnięcie statusu uchodźcy (art. 69), której przysługują uprawnienia organu wyŜszego stopnia (art. 70). W skład Rady ma wchodzić 12 członków powoływanych na pięcioletnią kadencję przez Prezesa Rady Ministrów, w tym po czterech spośród kandydatów przedstawianych przez Ministra Spraw Zagranicznych i Ministra Sprawiedliwości (art. 71), co ma zapewnić jej niezaleŜność od MSWiA.

. Rabce i Smoszewie. Z punktu widzenia poszukiwaczy azylu nie miały one większego znaczenia. nie mając Ŝadnych perspektyw na rozpoczęcie samodzielnego Ŝycia w Polsce. StraŜy Granicznej oraz współpraca z organizacjami działającymi na rzecz uchodźców.wydawanie i przedłuŜanie genewskich dokumentów podróŜy. s. który poza tym podejmował od 1992 do 1998 r. uzyskiwanie opinii MSZ. Faktycznie działania te sprowadzały się do zasiłków pienięŜnych. pełniąc istotną rolę w przyznawaniu uchodźcom świadczeń socjalnych. którzy taki status otrzymują. Wymuszała je jednak konieczność pomocy osobom. . udzielanie zezwoleń na zamieszkanie na czas oznaczony i wydawanie kart czasowego pobytu oraz sporządzanie odpowiedzi na skargi do NSA186. Ośrodek w Dębaku awansował do roli Centralnego Ośrodka Recepcyjnego. 208-209. Nad ośrodkami nadzór sprawował równieŜ Departament. rozpatrywanie ich oraz wydawanie decyzji statusowych. które towarzyszyły tym postępowaniom.. prowadzenie archiwum akt cudzoziemców. współpraca z organami prokuratury. 186 A. jak: fotografowanie. Pozytywne skutki tej aktywności (tzn. gdyŜ odsetek decyzji pozytywnych nie zwiększył się. Policji. które uzyskały status uchodźcy. prowadzenie spraw związanych z procesem integracji z Unią Europejską. Ponadto wprowadzono do niej ogólne przepisy dotyczące pomocy socjalnej dla cudzoziemców oczekujących na decyzję w swojej sprawie. Nowa ustawa miała jednak znaczenie ogromne dla jakości stanowionego prawa w Polsce. Z kolei do zadań nowopowołanego Departamentu do Spraw Migracji i Uchodźstwa MSWiA naleŜało nie tylko przyjmowanie wniosków od poszukiwaczy azylu. Dziedzina ta nie naleŜała do jego zadań i nie miała Ŝadnego oparcia w przepisach ustawowych. Florczak. Uchodźcy w Polsce. przeprowadzenie wywiadów z zainteresowanymi. Poza tym .70 Obywatelskich i organizacji pozarządowych. Zawierała szczegółowe zapisy dotyczące postępowania z cudzoziemcami ubiegającymi się o status uchodźcy i z cudzoziemcami.. szereg prób opracowania i wdroŜenia programów integracji uchodźców. pobieranie odcisków palców. Zadaniami towarzyszącymi było administrowanie i rozbudowa systemu elektronicznej ewidencji danych. konsultacje z instytucjami oraz organizacjami w kraju i za granicą posiadającymi szczegółową wiedzę na temat określonych grup uchodźców i ich krajów pochodzenia. sądu. Do obowiązków tej instytucji naleŜało teŜ wykonywanie wszystkich czynności. W związku z coraz większym napływem ubiegających się o status uchodźcy otwierano dla nich nowe ośrodki pobytowe w Lublinie. a pozostałe formy pomocy udzielane były przez organizacje pozarządowe. w Łukowie.

nabywanie mienia ruchomego. działał przy Departamencie Migracji i Uchodźstwa MSWiA. nieruchomości. do traktowania uchodźców nie mniej korzystnie niŜ własnych obywateli w takich dziedzinach jak dostęp do państwowej słuŜby zdrowia. wykonywania wolnych zawodów. w końcu wyjeŜdŜali. zgodnie z przepisami zawartymi w ustawie o cudzoziemcach.. Polska dla większości ubiegających się nadal nie była spostrzegana jak kraj.. Od marca 1996 r. swoboda poruszania się w granicach terytorium państwa.71 przekładające się na podjęcie przez danego uchodźcę wysiłku do przystosowania się do Ŝycia w Polsce) ograniczone jednak były do nielicznych przypadków. nie zmieniłoby tych uwarunkowań i traktowania naszego kraju jako kraju tymczasowego pobytu. rozpoczęła działalność powołana przez premiera dwunastoosobowa Rada do Spraw Uchodźców. Nie zmieniło to jednak wspomnianej tendencji wśród uchodźców do traktowania Polski jako kraju tranzytowego. Trudności związane z kosztem wynajęcia mieszkania. Nawet znaczne rozszerzenie zakresu i form tej pomocy. dostępu do studiów. pomoc głównie w zakresie wydatków na mieszkanie. w którym mogliby oni odnieść sukces Ŝyciowy. po wcześniejszym wprowadzeniu do polskiego prawa instytucji integracji uchodźców w znowelizowanej ustawie o pomocy społecznej z 1996 r. Problemem pozostała natomiast kwestia zrównania sytuacji prawnej i integracji uchodźców w społeczeństwie polskim. dopiero otworzyła się droga do zajmowania się integracją uchodźców przez wyspecjalizowane słuŜby socjalne. wyraźnie podniosło jakość polskiego systemu ochrony nad uchodźcami. wyŜywienie. Do tej pory jedyną moŜliwością odwoławczą było wniesienie przez zainteresowanego prośby o ponowne . Ŝe nawet ci. uznawania zagranicznych świadectw szkolnych i stopni naukowych. zakładania przedsiębiorstw handlowych i przemysłowych. wybór miejsca stałego zamieszkania. stanowiąca niezaleŜny organ odwoławczy od decyzji i postanowień wydawanych przez MSWiA. itp. Program Indywidualnej Adaptacji Uznanych Uchodźców Polsce. Powstanie tej instytucji było wydarzeniem przełomowym. Dotychczas wprowadzono do polskiego prawa przepisy regulujące dostęp uchodźców do rynku pracy i świadczeń społecznych. Od stycznia 1999 r. którzy otrzymali pozytywną decyzję statusową i zamierzali początkowo pozostać. którego celem jest wspomoŜenie finansowe cudzoziemców przebywających w Polsce na statusie uchodźcy (na okres do 15 miesięcy.). do końca 1997 r. zobowiązała się takŜe m.. ze znalezieniem pracy i moŜliwymi do uzyskania zarobkami sprawiały. Polska przystępując do Konwencji dotyczącej statusu uchodźców z 1951 r. jak się wydaje. Po podpisaniu uzgodnień między przedstawicielami MSWiA i MPiPS w kwietniu 1998 r.in. opiekę medyczną itp.

stanowili Ormianie. Mikołajczyk. Stąd przedstawiciele wymienionych narodowości mogli składać wnioski. nie składając. po którym nastąpi kolejny skok do około 6–7 tys. Ŝe ich reprezentanci szukali zazwyczaj innych sposobów legalizacji pobytu lub decydowali się świadomie na pobyt nielegalny. Wszyscy oni jednak po krótkim pobycie na terenie Polski powrócili do kraju pochodzenia. kwestionujące takie rozstrzygnięcie. Romów (Cyganów) z Rumuni i Bułgarii oraz czasami takŜe Wietnamczyków. równieŜ w Polska ustawa o cudzoziemcach z 1997 r. Kryzysy humanitarne i konflikty zbrojne w Azji i Afryce stale przekładały się na mniejszą lub większą obecność uchodźców z tamtych regionów. Cudzoziemiec wg niej powinien złoŜyć wniosek na granicy lub w ciągu 14 dni po jej przekroczeniu. Po raz pierwszy teŜ odnotowano uchodźców z Czeczenii. 87–97. nastąpił charakterystyczny wzrost liczby wniosków od osób wymienionych narodowości. W praktyce jednak.. było to. z wyjątkiem jednej rodziny. w uchodźcze procedury administracyjne wchodząc tylko w ostateczności187. (przed nowelizacją z 2001 r. „Regiony Polski” 2003. Istotnym elementem działalności Departamentu było przeprowadzenie spektakularnej akcji ewakuacji około tysiąca uciekinierów wojennych z Kosowa w okresie od kwietnia do sierpnia 1999 r. Po 1998 r. wyjazdy na staŜe do Niemiec. W praktyce nie były więc one skore. z uwagi na orzecznictwo NSA.) zawierała ograniczenie czasowe. które opracowywały decyzję w pierwszej instancji. Inna tendencja zaobserwowana w końcu lat dziewięćdziesiątych XX wieku związana była ze wzrostem liczby ubiegających się o status uchodźcy Ormian. stałe szkolenia pracowników w kraju i za granicą. W pozostałych grupach narodowościowych uchodźców generalnie nie było większych zmian. rok lub dwa po ujawnieniu się danego kryzysu. 187 . rocznie i ten rząd wielkości utrzymywać się będzie do 2003 r.. Ich napływ następował z pewnym opóźnieniem. Patrz: B. Od kiedy władze polskie w związku z planami integracyjnymi z UE były coraz mniej tolerancyjne dla pozostających nielegalnie cudzoziemców. wniosków o status uchodźcy. dzięki której będzie rosła teŜ ogólna liczba osób ubiegających się o status uchodźcy. choć nie zawsze przez państwo przyjmujące poŜądaną. Spośród nich największą grupę w 1998 r. choćby ze względów czysto psychologicznych. mimo Ŝe wielu z nich przebywało na terytorium Polski od wielu lat. ścisła współpraca z niemieckim urzędem imigracyjnym. przepis ten stał się przepisem martwym. Sygnalizacja problemu. którzy powoli staną się główną kategorią narodowościową wśród uchodźców w Polsce. liczba ubiegających się wzrosła do około 4 tys. Dostęp do Internetu.72 rozpatrzenie sprawy. Ormianie ubiegający się o status uchodźcy w Polsce. s. którą zajmowały się z reguły te same osoby. do zmiany raz podjętej własnej decyzji. Cechą charakterystyczną tych grup wykazujących się pewnymi zdolnościami przystosowawczymi i przedsiębiorczością. osób. nr 1 (5). Praca samego Departamentu w odniesieniu do jakości dokonywanych analiz poszczególnych przypadków i przygotowywanych uzasadnień powoli się w tym okresie poprawiała.

Repatriacji i Cudzoziemców (URiC). ale prezes Urzędu190. s. 211-213. Biali i Czarni. W związku jednak z całościową reformą administracji publicznej juŜ w czerwcu 2001 r. Migracji i Uchodźstwa MSWiA. Postawy Polaków wobec Afryki i Afrykanów. Florczak. nie tylko dla znacznej części pracowników Departamentu. Funkcje kontrolne. W konsekwencji dokonano równieŜ zmiany nazwy Departamentu na: Departament Ochrony Granic. Uchodźcy w Polsce. którzy stłoczeni w niewielkiej i dusznej poczekalni. 189 A.73 zakresie wymiany informacji o krajach pochodzenia uchodźców. a często nawet w wąskim korytarzu. 188 . Florczak. rozszerzono zakres zadań Departamentu o zagadnienia wynikające z nadzoru ministra resortu nad StraŜą Graniczną. 209-211. Obserwującemu to antropologowi trudno było oprzeć się refleksji.. powołano w strukturze grupy MSWiA oddzielny Urząd ds. Interesanci w dalszym ciągu tłoczyli się w nowej. od początku stwarzały atmosferę konfliktową w sytuacji. Brak było równieŜ pomieszczeń do przeprowadzania wywiadów. przynajmniej jeśli chodzi o urzędników. gdy obie jednostki podlegały ministrowi spraw wewnętrznych i administracji. ale nadal zbyt małej poczekalni. Ŝe nie musieli oni juŜ odtąd wchodzić do biura tymi samymi drzwiami. powrócono więc do „starej” formuły Departamentu Migracji i Uchodźstwa MSWiA189. którym przechodziło wiele osób. Był on wynikiem kompromisu między dąŜeniem do powołania urzędu centralnego zajmującego się całością spraw migracyjnych a dotychczasową formułą Departamentu. którzy pracowali w przepełnionych pokojach.. przynosiła niewątpliwie pozytywne skutki dla jakości procedur. Symboliczne znaczenie miał tu równieŜ fakt.. s. Departament w ramach struktur MSWiA był traktowany po „macoszemu”. 190 A. Uchodźcy w Polsce. podobnie zresztą jak czynności związane z fotografowaniem i daktyloskopią. które musiały odbywać się w pokojach urzędników. Generalny remont i przejęcie przez Urząd pozostałych pięter budynku przy ulicy Koszykowej poprawiło trochę sytuację. Od tej chwili decyzje statusowe wydawał jednak juŜ nie minister MSWiA. Ŝe pozostają oni dla urzędników nadal „problemem” – są „klientami z gorszego świata”. s.. 186–187. W formie tej Departament istniał tylko kilkanaście miesięcy. Rozwój systemu przyjmowania uchodźców w Polsce w latach 2000–2008 W grudniu 1999 r. W latach 1998–1999 były one wręcz skandaliczne. co osoby aplikujące o status uchodźcy – por. musieli niekiedy oczekiwać na przesłuchanie przez wiele godzin. 3. W lutym 2001 r. Warszawa 2007. Były one takie dla ubiegających się.. Ząbek. Z drugiej strony. na skutek zmiany regulaminu organizacyjnego MSWiA.6.. albo musieli niezaleŜnie od panującej pogody oczekiwać na zewnątrz przed budynkiem188. M. Wraz ze wzrostem liczby pracowników i „klientów” pogarszały się wyraźnie jego warunki lokalowe. które teoretycznie miał wykonywać wobec StraŜy Granicznej.

która dawała moŜliwość opuszczenia Polski bez ponoszenia konsekwencji z powodu nielegalnego pobytu. (Dz. nawiązując do rozwiązań przyjętych w krajach UE. aby wszyscy zainteresowani mogli z niego skorzystać. Ŝe konieczne są poprawki uwzględniające szybko zmieniające się prawo Unii dotyczące migracji i uchodźstwa (acquis communautaire) według stanu z marca 1999 r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej192. We wrześniu weszła w Ŝycie kolejna nowelizacja ustawy o cudzoziemcach oraz ustawa o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP odgrywa tutaj ustawa z dnia 13 czerwca 2003 r. Urząd miał. ustawy z 1997 r. 1176). zdecydowanie największą grupą ubiegających się stanowili obywatele Federacji Rosyjskiej. Warszawa 2006. Tylko niewielki odsetek z ogółu ubiegających się odpowiadał w A. 86-95. z którą Urząd podjął w tym zakresie ścisłą współpracę. Europeizacja polskiej polityki wobec cudzoziemców 1990–2003. Poza nimi o status najczęściej występowali obywatele Białorusi. 192 W 2003 r. 193 Od 2000 r. „małą abolicję”. nr 128. część dotychczasowych obowiązków związanych z przyjmowaniem wniosków o nadanie statusu uchodźcy. Potrzebna była równieŜ weryfikacja dotychczasowych rozwiązań191. Pierwsza wprowadziła do polskiego ustawodawstwa nieznaną dotąd instytucję abolicji umoŜliwiającej zalegalizowanie pobytu od lat nielegalnie przebywającym na terenie Polski cudzoziemcom.74 Powstanie Urzędu było wynikiem konieczności nowelizacji w kwietniu 2001 r. Prawo o abolicji obowiązywało jednak zbyt krótko. Druga ustawa wprowadziła nową formę ochrony. Poz. instytucję „pobytu tolerowanego” skierowaną głównie do Czeczenów. U. którzy zaczęli stanowić najliczniejszą grupę wśród uchodźców w Polsce193. Nowe przepisy dotyczące obcokrajowców pojawiły się juŜ w połowie 2003 r. Pakistanu oraz Ukrainy. z których 80–90% deklarowało narodowość czeczeńską. Obok niej wprowadzono równieŜ tzw. s. dotychczasową jedną ustawę o cudzoziemcach z 1997 r. to okazało się. Przygotowana była głównie z myślą o Ormianach. Nr 128. Weinar. Ŝe była ona pisana z zamiarem dostosowania naszego ustawodawstwa do wymogów UE. Utworzenie go miało umoŜliwić uniknięcie konieczności wydawania wielu decyzji przez poszczególne departamenty MSWiA i przyspieszyć procedury administracyjne. obowiązywała tylko do końca roku i skorzystało z niej 3218 osób. wykonywanie czynności identyfikacyjnych przejęła StraŜ Graniczna. poz. repatriacji oraz w sprawach o nadanie statusu uchodźcy i legalizacji pobytu. Skorzystało z niej 282 osób. Wydawnictwo Naukowe Scholar. zastąpiły dwie nowe: ustawa o cudzoziemcach z 13 czerwca 2003 r. 1175) oraz wspomniana wyŜej ustawa o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP (Dz. prowadzenie postępowań w sprawach o wszczęcie postępowania. U. Z drugiej strony. Pozostali natomiast rekrutowali się z co najmniej dwudziestu kilku krajów Azji i Afryki. o cudzoziemcach. ale były to zazwyczaj pojedyncze przypadki (stanowili zazwyczaj około 7% ogółu wszystkich 191 . kompleksowo zajmować się problematyką cudzoziemców w zakresie obywatelstwa. Mimo. z 2003 r.

to prowadzone postępowania wykazywały. jak równieŜ o podjęciu ochrony w postaci zgody na pobyt tolerowany. Spowodowało to konieczność wprowadzenia w lipcu 2006 r. Uchodźcy z Czeczenii: szansa dla Czeczenów. Przystanek czy nowy raj utracony?. Jedynym rozwiązaniem tego problemu była nowelizacja wspomnianej ustawy. Weinar. J. tym samym przedłuŜając niepotrzebnie procedury. Sytuacja budziła powszechną krytykę organizacji pozarządowych. nr 20. co skutkowało wygaśnięciem zgody na pobyt tolerowany z mocy prawa. tak aby zgodę na pobyt tolerowany zastąpić tzw. jakie posiadali uznani uchodźcy. toteŜ pozostawali oni często w kraju jako cudzoziemcy de facto nielegalni. Jeśli chodzi o Czeczenów. Samych zainteresowanych skłaniało zaś do składania ponownych wniosków o status uchodźcy. Zjawisko powtarzającego się wnioskowania o nadanie statusu uchodźcy przez tego samego cudzoziemca nasiliło się szczególnie w 2006 r. ... co wzbudziło krytykę ze strony organizacji humanitarnych. Europeizacja polskiej polityki. Ŝe cudzoziemcy składający wniosek o nadanie statusu uchodźcy. Pozostałych jednak nie moŜna było odesłać do kraju pochodzenia ze względu na toczącą się wojnę lub z innych przyczyn. ale pobyt ich był tolerowany194. Podolski. W toku postępowania o nadanie statusu uchodźcy moŜna było podjąć decyzję o nadaniu lub odmowie nadania określonego statusu. Stąd naleŜało oczekiwać kolejnych zmian w prawie. W ten sposób osoby ją wniosków). Ŝe są to osoby pochodzące zazwyczaj z innych rejonów Federacji Rosyjskiej. W wypadku obywateli z innych krajów procedury wykazywały takŜe. 96-99. zmian do ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP.75 rzeczywistości definicji uchodźcy zawartej w Konwencji Genewskiej i mógł otrzymać potwierdzenie swojego statusu. Kosowicz. polegającą na faktycznym tolerowaniu znacznej liczby cudzoziemców przebywających w Polsce nielegalnie. s. „Z Obcej ziemi” 2004. A. Uklański. szczególnie Fundacji Helsińskiej. A. Centrum Stosunków Międzynarodowych. 195 K. UmoŜliwiały takŜe stosowanie jednolitej procedury azylowej195. Wyłączenie z programów integracyjnych osób na pobycie tolerowanym prowadziło do faktycznego utrudnienia ich adaptacji w Polsce. który umoŜliwiał legalny pobyt.. Nie przyniosło to jednak oczekiwanych rezultatów. „ochroną uzupełniającą”. Ŝe rzeczywistym powodem ich wyjazdu były zazwyczaj trudne warunki bytowe. Nie przysługiwał im tylko Genewski Dokument PodróŜy oraz prawo do udziału w programach integracyjnych. Uchodźcy z Czeczenii w Polsce. którzy jednocześnie posiadali zgodę na pobyt tolerowany. gdyŜ zainteresowani zrzekali się z prawa do korzystania z tej pomocy. Warszawa 2004. Materiały z seminarium i konferencji. Obie nowe inicjatywy ustawodawcze były od dawna oczekiwane. nie mieli prawa do korzystania z pomocy dla osób ubiegających się o nadanie statusu. prawo do pracy i inne prawa. motywowane do emigracji względami ekonomicznymi lub społecznymi. Iglicka. Zmiany polegały na tym. Stąd wprowadzenie statusu cudzoziemca na pobycie tolerowanym. 194 A. Miały na celu zakończyć fikcję prawną.

„Biuletyn Migracyjny” nr 13. Zwiększająca się liczba uchodźców powodowała konieczność otwierania dla nich nowych ośrodków pobytowych197. Po pierwsze. 2005. Kętrzynie. Kępińska.198 Nowelizacja spowodowała kolejny juŜ raz przebudowę polskiego systemu migracyjno-azylowego. Natomiast dla cudzoziemców zatrzymanych w celu wydalenia do niedawna był tylko jeden ośrodek strzeŜony w Lesznowoli koło Grójca i kilkanaście aresztów. Budowę pierwszych tego typu obiektu rozpoczęto w 2006 r. Ŝe dotychczasowy stan rzeczy rozbija jedność systemu prawnego. Nowelizacja ustawy o cudzoziemcach została uchwalona 24 maja 2007 r. Recent Trends in International Migration. Wzrost aplikacji i liczby osób starających się o przyznanie statusu uchodźcy zrodził dwa powaŜne wyzwania dla polityki państwa w tym zakresie. będą mieli zapewnione przywileje społeczne takie jak dotychczas otrzymywały osoby z pobytem tolerowanym oraz dodatkowo będą dostawać stałą pomoc finansową przez rok. którym taka forma ochrony zostanie przyznana. Ponadto w przypadku małoletnich cudzoziemców korzystano z miejsc w domu dziecka. W najbliŜszych planach jest jednak utworzenie kompleksowych obiektów. Ogółem było w nich lekko ponad 4 tysiące miejsc. 5. z których 3 (w Dębaku k/Nadarzyna.maj 2007. i weszła w Ŝycie 20 lipca 2007 r. U. Pod koniec 2006 r. s. Kępińska Ewa. Nr 120. które uzyskały pobyt tolerowany. „Biuletyn Migracyjny” nr 12. “CMR Working Papers” nr 2/60. W 2006 r. zaś 14 było dzierŜawionych od prywatnych właścicieli. 5. Była ona oparta była na załoŜeniu. 75. (na krótko przed wejściem Polski do strefy Schengen) w związku ze zwiększonym napływem cudzoziemców StraŜ Graniczna zaczęła je juŜ wszystkie wykorzystywać jako normalne ośrodki pobytowe. co podnosiło koszty finansowe ochrony uchodźców. 2007. w Lublinie i w Lininie k/Góry Kalwarii) były własnością URiC. Zamierzano więc podjąć kroki. 34. UwaŜa się powszechnie. czerwiec-lipiec 2007. 818 – por. doprowadził do poszukiwania nowych lub przebudowy starych ośrodków dla uchodźców. Ci. 197 196 . Recent trends in International Migration. w których przebywaliby cudzoziemcy podczas trwania postępowania. The 2005 SOPEMI Report for Poland. kwiecień. Po drugie. istniało juŜ 17 takich ośrodków.76 otrzymujące miałyby równieŜ prawo do uzyskania pomocy w ramach programów integracyjnych. s. Pod koniec 2007 r. rozmieszczonych wraz z delegaturami Urzędu nieopodal granicy wschodniej. 198 Dz. Białymstoku i Przemyślu. s. w Białej Podlaskiej. z których korzystają uznani uchodźcy. aby go cofnąć do E. Ŝe rozwiązanie to pozwoliłoby szybciej i sprawniej prowadzić procedury azylowe oraz ewentualne wydalenia. zwiększona liczba udzielania pozwoleń na pobyt tolerowany (odnosiła się ona głównie do obywateli Federacji Rosyjskiej narodowości czeczeńskiej) była przyczyną napięć spowodowanych brakiem prawnych moŜliwości ich integracji196. podjęto prace nad projektem zmian w ustawie o pomocy świadczonej dla osób. poz. 35–36. Ich celem jest wprowadzenie instytucji ochrony uzupełniającej. s.

Z dotychczasowego Urzędu wyłączono sprawy związane z repatriacją i obywatelstwem oraz polityką migracyjną. lecz szefa Urzędu. s. 2008.. Cudzoziemców reprezentowany nie przez prezesa. Urząd i Rada ds. U. znajdującą się na peryferiach Warszawy (SłuŜewiec. Potem dowiedział się. 200 Antropologowi trudno nie zauwaŜyć. Na znajdującej się tam działce naleŜącej do MSWiA wybudowano nowoczesny i funkcjonalny budynek z duŜymi poczekalniami dla interesantów200. okolice lotniska Okęcie). o ile nie spowoduje to zagroŜenia dla obronności lub bezpieczeństwa lub obciąŜenia budŜetu państwa – por. Ŝe nie przeniesiono tam Biura Prawnego. Na szczęście obywatele Federacji Rosyjskiej są od dziecka przyzwyczajeni. Pozostawiono Urząd. uznają to za „normalne” i bez większych kłopotów docierają w to miejsce.. w tym systemu przyznawania statusu uchodźcy. Uchodźców miały ulec całkowitej likwidacji. Tylko pracownicy czują się – jak mówią – „na zesłaniu”. zaś w kwestii uchodźczej przyniosła po raz drugi moŜliwość zalegalizowania pobytu na terytorium RP cudzoziemcom przybywającym nielegalnie. „Biuletyn Migracyjny” nr 13. Będzie ona przysługiwać osobie. do strefy Schengen). ale jego powrót do kraju pochodzenia moŜe narazić go na rzeczywiste Ustawa wprowadziła do polskiego prawa szereg zmian związanych przede wszystkim z wydawaniem wiz (w związku z wejściem Polski od końca grudnia 2007 r. do której przychodzą cudzoziemcy. 416. poz. czerwiec-lipiec 2007. zostawiając mu jednak tylko postępowania i czyniąc na powrót ministra spraw wewnętrznych i administracji odpowiedzialnego za koordynację polityki migracyjnej państwa. tworząc dla nich w ramach MSWiA dwa oddzielne departamenty. „Dodatek” – Czy Polska potrzebuje abolicji dla cudzoziemców. gdyŜ – jak powiedział jeden z wyŜszych urzędników Ministerstwa – Ktoś delikatnie zwrócił uwagę ministrowi Tarce. [pracownik Urzędu] .. Dawała prawo skorzystania z abolicji wszystkim cudzoziemcom. a jej postanowienia weszły w Ŝycie w końcu maja br. Ostatecznie jednak do tego nie doszło. którzy co najmniej od stycznia 1997 r. UniemoŜliwiono tym samym starania o utworzenie od dawna oczekiwanego Urzędu Imigracyjnego199. On bardzo się zdziwił. Władze polityczne zmuszone były pójść na kompromis. która nie spełnia warunków do otrzymania statusu uchodźcy. DuŜa nowelizacja ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP miała miejsce w marcu 2008 r. kwestie polskiego obywatelstwa i repatriacji. Wtedy zdziwił się jeszcze bardziej. tylko właśnie jednostkę. 201 Dz. 199 . nad którym nadzór sprawuje minister właściwy do spraw wewnętrznych. przebywali w Polsce nielegalnie. 1-4. Nr 70. Poprosił o informację.201 NajwaŜniejszą jej zmianą było wprowadzenie nowej formy ochrony uchodźczej. Ŝe są prowadzone postępowania. ile tych postępowań jest rocznie. tj. „ochrony uzupełniającej”. Z reformą związane jest takŜe przeniesienie punktu przyjmowania wniosków od osób ubiegających się o status uchodźcy oraz całego Departamentu Postępowań Uchodźczych na ulicę Taborową 33. Ŝe władza ich nie rozpieszcza. Ŝe z tym się chodzi do sądu i robi inne róŜne rzeczy. czy Współpracy Międzynarodowej. W efekcie dotychczasowy Urząd zmienił nazwę na Urząd ds. Nie biorąc pod uwagę konsekwencji. gdyŜ w innym wypadku MSWiA musiałoby przejąć kilkadziesiąt tysięcy postępowań rocznie kończących się nierzadko w sądzie.77 okresu z 1997 r.

3. wpłynął do Sejmu rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy o cudzoziemcach i niektórych innych ustaw (w małym stopniu dotyka problematyki uchodźczej. Dodajmy jeszcze. Nowelizacja ma na celu dokończenie wprowadzania do polskiego prawa acquis Schengen203. 7. która ma być od teraz związana z moŜliwością naruszenia prawa do Ŝycia rodzinnego. s. marzec-kwiecień 2008. red. dyrektywy kwalifikacyjnej. Ŝe w lipcu 2008 r. Komentarz. która wyznacza minimalne standardy tej procedury)202. s. praw dziecka ( w stopniu zagraŜającym jego rozwojowi) oraz brakiem moŜliwości wykonalności decyzji o wydaleniu. J.odmową nadania takiego statusu i udzieleniem zgody na pobyt tolerowany. 5. Zamierzeniem ustawodawcy było przerwanie wspominanej przez nas tutaj patologii. 204 Prawo o cudzoziemcach. polegającej na wielokrotnym inicjowaniu postępowania o nadanie statusu uchodźcy w celu przedłuŜania okresu moŜliwości korzystania ze świadczeń socjalnych. Por. Zgody takiej udziela się osobom.nadaniem statusu uchodźcy. która precyzuje kryteria nadawania statusu uchodźcy i ochrony uzupełniającej.78 ryzyko doznania krzywdy przez orzeczenie kary śmierci (lub wykonanie egzekucji). oraz dyrektywy proceduralnej. 401–548. które nie zostały uznane za uchodźców w rozumieniu Konwencji Genewskiej. Mogło się ono skończyć się wydaniem następującej decyzji204: . Regulacje prawne dotyczące nadawania statusu uchodźcy (2005 – 2007) Regulacje prawne dotyczące nadawania statusu uchodźcy w okresie prowadzenia naszych badań (lata 2005 – 2007) wyglądały następująco. tortury i poniŜające traktowanie oraz powaŜne zagroŜenie Ŝycia i zdrowia wynikające ze stosowania przemocy wobec ludności cywilnej w sytuacji konfliktu zbrojnego. Postępowanie wobec cudzoziemca. . Chlebny. maj-czerwiec 2008. „Biuletyn Migracyjny” nr 17. który złoŜył wniosek o nadanie statusu uchodźcy prowadził Departament Postępowań Uchodźczych i Azylowych Urzędu Repatriacji i Cudzoziemców (dalej jako URiC). ale nie mogą zostać odesłane do kraju pochodzenia ze względu na panującą 202 203 Zob. . Nowelizacja ta implementuje do polskiego prawa dwie unijne dyrektywy azylowe (tj. „Biuletyn Migracyjny” nr 18. 1. Ta forma ochrony zmienia dotychczasową instytucję pobytu tolerowanego. Warszawa 2006. s. umoŜliwienia cudzoziemcom podróŜowania w ramach małego ruchu granicznego na zewnętrznych granicach lądowych państw członkowskich UE i problematyki wizowej). gdy dotyczy on wzajemnego uznawania decyzji o wydalaniu obywateli państw trzecich.

Postanowienia te odnoszą się do tych cudzoziemców. ubezpieczeń. Odmowa taka następuje z powodu tzw. . Oznacza to. .nakazem opuszczenia terytorium naszego kraju (w terminie nie dłuŜszym niŜ 30 dni) lub teŜ odmową nadania statusu uchodźcy i nie udzieleniem zgody na pobyt tolerowany. bezpiecznego kraju pochodzenia lub bezpiecznego kraju trzeciego. na jego wniosek. których wydania (ekstradycji) odmówił sąd lub Ministerstwo Sprawiedliwości. Cudzoziemcowi. Instytucja pobytu tolerowanego daje cudzoziemcom prawo legalnego pobytu w Polsce. a takŜe przyznaje im uprawnienia niemal identyczne. ale za jego zgodą wyraŜoną na piśmie. . jest odpowiedzialne za rozpatrzenie wniosku o nadanie statusu uchodźcy. Ponadto decyzję taką podejmuje się wówczas. 17 wspomnianej ustawy o udzielaniu ochrony cudzoziemcowi wniosek obejmuje małoletnie dzieci towarzyszące cudzoziemcowi. którą Polska jest związana. Ŝe istnieje uzasadniona obawa cudzoziemca przed prześladowaniem. który nie daje podstaw do uznania. lub teŜ którzy zawarli związek małŜeński z obywatelem Polski lub z cudzoziemcem posiadającym zezwolenie na osiedlenie się w Polsce. ale wydana decyzja będzie juŜ jej dotyczyć. oraz takŜe wtedy. jakie przysługują uznanym uchodźcom (prawo do pracy i prowadzenia działalności gospodarczej. Wniosek o nadanie statusu uchodźcy mógł dotyczyć więcej niŜ jednej osoby. mogłyby one zostać poddane torturom lub poniŜającemu traktowaniu lub karaniu.79 w nim sytuację (ich wydalenie tam spowodowałoby zagroŜenie ich prawa do Ŝycia. Nie otrzymują oni tzw. Ŝe inne państwo. który umoŜliwia uznanym uchodźcom wyjazdy za granicę205. Jest ona 205 Ibidem. przyznaje się. nie będzie prowadzone odrębne postępowanie. ale bez nakazywania opuszczenia terytorium Polski.odmową nadania statusu uchodźcy i nie udzieleniem zgody na pobyt tolerowany. Ŝe w stosunku do osoby. pomoc na cały okres trwania procedury. która nie składa oddzielnego wniosku. gdy wniosek daje podstawy do uznania. Ŝe tylko jedno z współmałŜonków wnioskuje o nadanie statusu uchodźcy. Zgodnie z art.). a takŜe współmałŜonka. a drugi z współmałŜonków jest tym wnioskiem objęty. 558–589. edukacji itp. oczywistej bezzasadności wniosku. na podstawie umowy międzynarodowej. do którego ma prawo powrotu. s. powstają podejrzenia. gdy cudzoziemiec przybył z tzw. dokumentu podróŜy. Ŝe wniosek ma na celu wprowadzenie w błąd urzędników lub naduŜycie procedury uchodźczej. co polega na tym. będące stroną Konwencji Genewskiej. wolności i bezpieczeństwa osobistego. zmuszone do pracy lub pozbawione prawa do rzetelnego procesu sądowego itp. MałŜonkowie mogą złoŜyć wnioski oddzielnie lub wspólnie. w sprawie którego zostało wszczęte postępowanie o nadanie statusu uchodźcy. do pomocy społecznej. Wprost przeciwnie.).

Pomoc ta moŜe obejmować: • • • • umieszczenie cudzoziemca w ośrodku dla cudzoziemców ubiegających się o nadanie statusu uchodźcy. udzielenie opieki medycznej. Organizuje ono i nadzoruje działania ośrodków dla cudzoziemców (obecnie 17 placówek na terenach województwa podlaskiego. Odmienna jest sytuacja cudzoziemca składającego wniosek o status uchodźcy. Organizuje równieŜ dobrowolną repatriację do kraju pochodzenia oraz . ale utrudnione jest wówczas korzystanie z przysługujących mu praw (aktywne uczestniczenie w procedurze. Zgodnie z przepisami cudzoziemiec moŜe pozostawać w areszcie przez cały okres rozpatrywania jego wniosku o status uchodźcy. korzystanie z doradztwa prawnego itp. Jest on wówczas umieszczany w areszcie deportacyjnym lub ośrodku strzeŜonym dla cudzoziemców w Lesznowoli. który przebywa w Polsce w sposób nielegalny lub nielegalnie przekroczył granicę państwa. w tym 9 w Warszawie i bezpośrednio jej okolicy). który przebywa na terytorium Polski na podstawie zezwolenia na zamieszkanie na czas oznaczony lub na osiedlenie się lub teŜ. którzy wykaŜą. Ŝe nie posiadają środków finansowych wystarczających na pokrycie kosztów pobytu na terytorium Polski i nie posiadają innych moŜliwości zapewnienia sobie mieszkania i utrzymania. zapewnia realizację pomocy finansowej. naukę języka polskiego oraz asystę pracownika socjalnego. Pomocy tej moŜna nie przyznać cudzoziemcowi. rzeczowej oraz opieki medycznej dla uprawnionych cudzoziemców. Ponadto zapewnia opiekę nad małoletnimi bez opieki. koordynuje działania związane z nauką języka polskiego w ośrodkach oraz nauką dzieci w szkołach podstawowych i gimnazjach. W praktyce większość pomocy jest realizowana poprzez umieszczenie cudzoziemca w ośrodku. który został umieszczony w strzeŜonym ośrodku. lubelskiego i mazowieckiego. Ŝe moŜe być podstawą do odrzucenia decyzji o nadaniu statusu uchodźcy. pomoc w dobrowolnym wyjeździe z terytorium Polski. jeŜeli treść jego wniosku o nadanie statusu uchodźcy wskazuje od samego początku.80 przyznawana tym cudzoziemcom. gdzie są realizowane jego świadczenia socjalne. Zapewnia się jemu i jego rodzinie zakwaterowanie. jest tymczasowo aresztowany lub odbywa karę pozbawienia wolności albo teŜ zastosowano wobec niego areszt w celu wydalenia. Nie przyznaje się jej cudzoziemcowi.). opiekę medyczną. Bezpośrednim realizatorem systemu opieki nad cudzoziemcami objętymi procedurą statusową w Polsce jest Biuro Organizacji Ośrodków dla Cudzoziemców Ubiegających się o Nadanie Statusu Uchodźcy lub Azylu URiC. wyŜywienie. przyznanie świadczenia pienięŜnego na pokrycie we własnym zakresie kosztów pobytu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.

Prowadzą takŜe statystykę i zajmują się realizacją świadczeń. Biuro jest partnerem w dwóch projektach: MUR. Współpracuje z UNHCR. kościołami i związkami wyznaniowymi oraz Powiatowymi Centrami Pomocy Rodzinie207. Postępowanie w sprawie statusu uchodźcy jest dwuinstancyjne. na jego prośbę. Pracuje tam łącznie około 50 osób zajmujących się przygotowywaniem dokumentów. jak w okresie wcześniejszym. Ustawa o udzielaniu cudzoziemcom ochrony określa okres oczekiwania na decyzję w sprawie statusu. wobec których wszczęta została procedura statusowa. okres korzystania ze świadczeń moŜe zostać przedłuŜony do trzech miesięcy po otrzymaniu decyzji. Postępowanie odwoławcze wydłuŜa okres pobytu w ośrodku dla uchodźców nierzadko na okres znacznie dłuŜszy niŜ 12 miesięcy. techniczni i socjalni. decyzji i identyfikatorów. a którzy złoŜyli wnioski o udzielenie im pomocy. z przygotowaniem pedagogicznym lub socjalnym. W praktyce termin ten jest na ogół przekraczany. odzieŜy itp. 206 . W BOO pracują pracownicy administracyjni. istotnych naruszeń regulaminu ośrodka. 207 Zadania te naleŜą do obowiązków prezesa Urzędu i są określone w art. czy teŜ dotyczy pobytu tolerowanego. Ci ostatni zazwyczaj są młodzi (do 30 lat). czy ma ona charakter pozytywny lub negatywny. otrzymania ostatecznej decyzji w sprawie przyznania statusu uchodźcy. zakupami jedzenia. Wspomniane świadczenia socjalne związane z pomocą ustają w wypadku: • • • dobrowolnej rezygnacji cudzoziemca z korzystania z nich. Cudzoziemcowi niezadowolonemu z otrzymanej decyzji prezesa URiC przysługuje prawo do odwołania się od niej do Rady do spraw Uchodźców. administrowanego przez PCK. W wyjątkowych wypadkach.81 współpracuje z organami państwa i władzą lokalną w zakresie pobytu cudzoziemców w ośrodkach. najczęściej po studiach. IOM. organizacjami pozarządowymi206. 40 ustawy o cudzoziemcach z dnia 11 kwietnia 2001 r. W okresie rozpatrywania odwołania cudzoziemiec moŜe korzystać ze świadczeń takich samych. gdzie jednocześnie uplasowany jest ośrodek URiC. Nie ma tu znaczenia. w którym on przebywa. Trafiają tutaj wszyscy cudzoziemcy. Po otrzymaniu decyzji cudzoziemiec w okresie nie dłuŜszym niŜ 2 tygodnie powinien opuścić ośrodek dla uchodźców. pełniący rolę ośrodka recepcyjnego. którego koordynatorem jest PAH. Podstawową jego funkcją jest rejestracja danych osobowych przywoŜonych tu cudzoziemców i wydawanie decyzji administracyjnych o przyznaniu określonej formy pomocy. choć pracują równieŜ absolwenci politologii i afrykanistyki. oraz Altercamp. Siedziba Biura mieści się w Podkowie Leśnej – Dębaku. który wynosi 6 miesięcy od momentu złoŜenia wniosku.

gimnazjach i szkołach ponadgimnazjalnych. nieujawnionych w dotychczasowym postępowaniu informacji. zakres i formy pomocy oraz zobowiązania uchodźcy w zaleŜności od jego sytuacji Ŝyciowej. którym wydano zgodę na pobyt tolerowany. 8. jakie obowiązują obywateli polskich. czy regulacje i przewidywana pomoc mają charakter „realny”?. którym przyznano status uchodźcy (o ile zostaną zakwalifikowani w procesie rekrutacji na takich samych prawach jak obywatele polscy). Są oni równieŜ zwolnieni z obowiązku uzyskania zezwolenia na pracę i mogą być zatrudniani na tych samych prawach jak obywatele polscy. Ich dzieci mają prawo do korzystania z opieki w przedszkolach. i na tej podstawie występuje ponownie o przyznanie statusu uchodźcy. 3. mają słuŜyć jego integracji ze społeczeństwem polskim. a dzieci podlegające obowiązkowi szkolnemu – do bezpłatnego korzystania z nauki w szkołach podstawowych.82 Ponadto wielu cudzoziemców. Mają prawo do rejestracji jako osoby bezrobotne (i korzystania z wszystkich praw związanych z tym statusem. prawo do świadczeń społecznych na takich samych (równych) zasadach. któremu udzielono u nas schronienia. 208 . Pytania najwaŜniejsze to takie. którzy otrzymali decyzję o przyznaniu im pobytu tolerowanego. Podobnie jest z pomocą integracyjną (w formie pomocy finansowej. Tego ostatniego prawa są pozbawione osoby.in. na ile są one skuteczne w przeciwdziałania wykluczeniu uchodźców? Ich efektywność w tym zakresie stała się przedmiotem licznych krytycznych opinii prawnych i organizacji pozarządowych (będzie o tym mowa dalej w pracy). decyduje się w odwołaniu na dołączenie dodatkowych. prowadzenia działalności gospodarczej itp. Ocena ewolucji systemu przyjmowania uchodźców w Polsce po 1990 roku W zakresie zobowiązań prawnych Polska od początku lat dziewięćdziesiątych wywiązywała się w całości z zobowiązań wynikających z podpisanych umów międzynarodowych dotyczących uchodźców. prawo do zasiłku). Ustawa o pomocy społecznej przyznaje cudzoziemcowi. Wspomniane regulacje dotyczące praw przysługujących cudzoziemcowi. korzystania z bezpłatnej opieki zdrowotnej. Podstawy nowoczesnego systemu azylowego zostały wprowadzone do końca lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku (przede wszystkim Pomoc ta jest realizowana w ramach indywidualnego programu integracji. który stanowi rodzaj „kontraktu” zawartego między Powiatowym Centrum Pomocy Rodzinie a uchodźcą. Prawo do korzystania z bezpłatnej nauki na publicznych uczelniach wyŜszych mają jedynie cudzoziemcy. któremu udzielono statusu uchodźcy lub zgody na pobyt tolerowany. który określa wysokość. m. finansowania kursów specjalistycznych lub języka polskiego) udzielaną na 12 miesięcy przez Powiatowe Centra Pomocy Rodzinie208.

zdecydowano. które zgodnie z załoŜeniami Traktatu Amsterdamskiego mają realizować wspólną politykę migracyjną. nie licząc zmian wprowadzanych w ramach wewnętrznych regulaminów MSWiA. Zmiany te miały szereg obiektywnych przyczyn związanych z procesami integracyjnymi z UE. środków brakowało na wszystko. Pod koniec 2007 r. . procedur. czy teŜ banalnym stwierdzeniem. w ramach której toczą się postępowania o nadanie statusu uchodźcy w ciągu 17 lat swego istnienia aŜ osiem razy zmieniła swą nazwę. jak nam się wydaje. Ŝe prawo musi stale ewoluować i dostosowywać się do zmieniającej się sytuacji. Proces ten będzie trwał nadal. dopóki nie powstanie wspomniany Urząd Imigracyjny z prawdziwego zdarzenia. Projektując optymalne rozwiązania organizacyjne. naleŜałoby więc uwzględniać. Ŝe obecnie nie jesteśmy juŜ państwem zupełnie samodzielnym. cieszono się więc choćby z tego. Ŝe w 2010 r. czego dziś i jutro będzie się od Polski oczekiwać jako jednego z elementów wspólnego systemu. a mają je realizować krajowe urzędy imigracyjne. powstanie wspólna agencja unijna do współpracy w dziedzinie azylu. Będzie pilnować. będzie miał te same gwarancje prawne dotyczące jego traktowania? Nie da się jednak wyrównać świadczeń socjalnych lub jakości programów integracyjnych. czy trafi do Polski czy Hiszpanii.83 ustawa z 1997 r. która będzie miała uprawnienia kontrolne. tak aby cudzoziemiec. które istnieją w państwach o większym od Polski doświadczeniu w przyjmowaniu imigrantów? Paradoksalnie pomysł ten pojawił się nawet juŜ na samych początku polskiej przygody z uchodźcami.). zwiększającym się napływem uchodźców. niezaleŜnie od tego. za wyjątkiem właśnie polityki w dziedzinie azylu. czy niektórych z tych zmian nie moŜna było przewidzieć i uniknąć? Czy nie moŜna było zbudować od początku niezaleŜnego Urzędu Imigracyjnego na wzór tych. skutkami orzecznictwa sądów oraz krytycznymi opiniami ze strony organizacji pozarządowych. czy jednolita procedura jest wszędzie przestrzegana. opieki i ochrony mają być takie same w kaŜdym kraju Unii Europejskiej. ale znajdujemy się w grupie krajów Unii Europejskiej. ale nadal nie jest ukończona i podlega zmianom. W praktyce (przynajmniej na razie) nie udało się ustalić wspólnej polityki UE wobec całości problemów migracyjnych (zbyt wiele odmiennych interesów róŜnych państwa stoi tu na przeszkodzie). Jest to związane takŜe z tym. Z drugiej strony moŜna postawić pytanie. W 1991 r. Ŝe problematykę azylową z poziomu Zespołu Międzyresortowego umocowano w strukturach administracyjnych ministerstwa spraw wewnętrznych. gdyŜ zaleŜą one od stanu polityki społecznej i uwarunkowań gospodarczych. a ustawa o cudzoziemcach była zmieniana lub nowelizowana pięć razy. Jednostka organizacyjna. Ale pozostałe rzeczy dotyczące standardów przyjmowania.

Instytucja zaczynała od dwóch pokoi w budynku przy ulicy Koszykowej. odnosiły niewielkie korzyści. uchodźcy).84 Z wprowadzanych zmian prawnych osoby. aby moŜna było skrócić te procedury. a ile zatrudnionych jest w całej otaczającej ich infrastrukturze. jak: Rada ds. Nie ma więc obecnie takiej siły w Polsce. Procedury uchodźcze są częścią postępowania administracyjnego i jak w wielu innych sprawach okres. czy Wydział Informacji o Krajach Pochodzenia. jak podczas afrykańskich palawerów. Znalazły w niej swoje miejsce tak potrzebne instytucje. jakby obserwował zastygłych w bezruchu z powodów nicnierobienia Afrykanów „czekających na czas” czy teŜ gwarzących ze sobą o niczym. Uchodźców. to znaczna część tych urzędników mogłaby się zajmować sama sobą i nawet nie zauwaŜyliby. 209 . jak to określiła Agnieszka Florczak. Instytucje te miały duŜe znaczenie dla poprawy jakości świadczonego prawa. W praktyce jednak. wynajdywania sobie nowych zadań. Uświadomimy to sobie zwłaszcza wtedy. Odnosi bowiem wraŜenie. nie moŜna przy tym nie zauwaŜyć. kontrolnych czy prawnych (obecnie około dwustu). których tam trzeba było najbardziej. Czy taki kierunek rozwoju przybliŜa nas do powstania Urzędu Imigracyjnego?209 WaŜnym problemem pozostaje długość oczekiwania uchodźców na decyzję w sprawie nadania im statusu uchodźcy. Wymagają nieraz wielokrotnych przesłuchań Antropolog przechadzający się po pokojach budynku MSWiA przy ulicy Batorego raczej w to zwątpi. gdyŜ przestrzeń między „humanitaryzmem a pragmatyzmem”. w biurach finansowych. choć zazwyczaj nie tych. Ŝe rozwój systemu odbywał się zgodnie z prawem Parkinsona – w kierunku coraz większej rozbudowy biurokracji. dziś zaś zajmuje cały ten budynek i nowy gmach przy ulicy Taborowej. ile osób faktycznie zajmuje się wnioskami od osób ubiegających się o status uchodźcy (na początku było ich pięć. Podobnie wprowadzenie prawa do abolicji i statusu pobytu tolerowanego likwidującego zjawisko nielegalnego pobytu cudzoziemców przebywających w Polsce byłoby równieŜ właściwym krokiem. w którym urzędnicy powinni przygotować decyzję i udzielić zainteresowanemu odpowiedzi miał wynosić 3 miesiące. zatrudniania coraz większej ilości ludzi. Tworzony system od początku swego istnienia wyraźnie nie był w stanie dać sobie z tym rady. gdy dowiemy się. PrzełoŜeni jednostki na krytykę tych opóźnień wyjaśniali (zgodnie z prawdą). nie licząc departamentów. Gdyby zabrakło nagle uchodźców. których one dotyczyły najbardziej (tzn. była dość wąska. z uwagi na krótki okres obowiązywania tego prawa oraz brak jego nagłośnienia w środkach masowego przekazu tak niestety nie jest. praktyka szerszej niŜ dotąd współpracy z organizacjami pozarządowymi działającymi na rzecz uchodźców. Z drugiej strony. które zostały przeniesione do głównego gmachu MSWiA przy ulicy Batorego. a obecnie liczba zwiększyła się do dwudziestu). w jakim celu zostali zatrudnieni. Od początku przyjmowania uchodźców termin ten był stale notorycznie niedotrzymywany i pozostawał fikcją prawną. tworzenia kolejnych komórek administracyjnych. Ŝe procedury uchodźcze odbiegają swym charakterem od innych procedur administracyjnych.

W Niemczech osoby prowadzące dane postępowanie. ale i formalnie są odpowiedzialni za podejmowane decyzje. [były pracownik Urzędu]. broniąc ich ewentualnie przed sądem. zostawiał trudniejsze przypadki na później. która odróŜnia je od tych znajdujących się w państwach europejskich. które odbiegały od rutyny lub były wyjątkowo trudne. ale wówczas okazałoby się. przygotowujące decyzję. Prawdą jest. Racje te po części zostały uznane i okres przygotowania decyzji w ustawie z 1997 r. ale w dalszym ciągu sytuację w tym względzie nie moŜna uznać za zadowalającą. których opracowanie zajmowało nawet kilka tygodni. ale w większości wypadków takŜe niepotrzebnie przedłuŜało procedurę. a to byłoby zupełnie nie do pomyślenia. Ŝe urzędnik prowadzący te sprawy otrzymywał co tydzień do rozpatrzenia wiele łatwych lub podobnych do siebie przypadków. powielając poprzednie decyzje.85 zainteresowanych. Zmiana ta urealniła faktyczny okres oczekiwania zainteresowanych na decyzję. zajmując się tymi łatwiejszymi. podpisując się pod nimi. Wyglądało to tak. czy to jest w ogóle moŜliwe? Jeden z nie pracujących juŜ w tym systemie decydentów udzielił na to pytanie znaczącej odpowiedzi: Oczywiście. choć nie we wszystkich sprawach. Poza nimi były jednak i takie. jak i państwa przyjmującego. krajów pochodzenia. Pytanie. a nie odwrotnie. Cechą charakterystyczną naszych struktur administracyjnych. Poza tym opinie ministra spraw zagranicznych zastąpiono zasięganiem opinii w Urzędzie Ochrony Państwa. rozliczany z liczby przygotowanych decyzji. co moŜe było bardziej uzasadnione. Jeśli zajął się powaŜniejszą sprawą. W praktyce problemem stała się zbyt duŜa liczba wniosków przypadająca na małą liczbę pracowników. Urzędnicy ci nie tylko faktycznie. które bez trudu rozstrzygał. to konsekwencją tego było gwałtowne narastanie innych nie załatwionych w terminie spraw. co odpowiada faktycznej kwalifikacji tych osób. jak wykaŜemy to w następnych rozdziałach. mają wyŜszą niŜ u nas rangę. takŜe wówczas której (lata musi Wymagano dziewięćdziesiąte ubiegłego wieku) dodatkowej konsultacji z ministrem spraw zagranicznych. co równieŜ przedłuŜało całe postępowanie (same te konsultacje były równieŜ fikcją). Ŝe to urzędnik czeka na uchodźcę. Ŝe moŜna byłoby to zrobić. a potem w Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. gdyŜ długi okres oczekiwania na decyzję i biernego przebywania w ośrodku. jest niekorzystny zarówno z punktu widzenia uchodźcy. zgromadzenie specjalistycznej odpowiednio wiedzy długo dotyczącej trwać. jest utrzymujący się stale w ich ramach wysoki stopień centralizacji i hierarchizacji. . Pracownik. W zasadzie okres oczekiwania na decyzję nie powinien być naszym zdaniem dłuŜszy od pierwotnie zakładanych 3 miesięcy. Ŝe obecnie jest z tym nieco lepiej niŜ w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku. wydłuŜono do 6 miesięcy oraz zrezygnowano z zasięgania opinii ministra spraw zagranicznych.

nr 28. a ostatecznie naczelników wydziałów. dlaczego specjalistom prowadzącym dane sprawy nie moŜna nadać tego typu uprawnień. potem prezes. Por. Informacja Szefa Urzędu do spraw Cudzoziemców o stosowaniu w roku 2007 ustawy z dnia 13 czerwca 2004 r. Oznacza to. Integracja uchodźców w Polsce w liczbach. poz. od 2004 r. s. U. Zakończenie Polska od momentu podpisania Konwencji Genewskiej i decyzji o przyjmowaniu uchodźców przyjęła od 1992 r. A. por. aby zanegowali decyzję podjętą przez danego merytorycznego specjalistę. 50-51 210 . Pytanie. czy moŜe nawet głębiej – częścią polskiej tradycji administracyjnej.) w zakresie realizacji zobowiązań Rzeczypospolitej Polskiej wynikających z Konwencji Genewskiej dotyczącej statusu uchodźców oraz Protokołu Nowojorskiego dotyczącego statusu uchodźcy. Wniosków o nadanie tego statusu było mniej. Prawie nigdy nie zdarza się. Takie jest tło statystyczne naszej historii o uchodźcach. Kosowicz. Przygotowują decyzje. December 2007. 3. Warszawa . formalnie ich nie podejmują. The 2007 SOPEMI Report for Poland. nie mają z kolei wystarczającej wiedzy na temat tych spraw. Recent Trends in International Migration. które obejmowały łącznie ponad 60 tys. osób (60 391). wnioski o nadanie tego status. Wydaje się. a później bronić ich osobiście przed sądem. Warszawa 2008. ale i moralnej odpowiedzialności za skutki swoich decyzji. ze w okresie 2004 – 2007 ponad 30% osób aplikujących o status w naszym kraju korzystało z ustawowej ochrony prawnej (uchodźczej i tolerowanej)210. MSWiA. A. Warsaw. “CMR Working Papers” nr 29. aby mogli we własnym imieniu wydawać i podpisywać podjęte decyzje. co moŜe być przyczyną pewnej ich niefrasobliwości w tym zakresie. Sprawdzają je tylko pod kątem poprawności zastosowania w nich podstawy prawnej oraz ewentualnych błędów językowych. ale podejmuje je (formalnie) najpierw minister. Status uchodźcy otrzymało w tym okresie zdecydowanie mniejsza grupa osób – trochę ponad 2 tys. zm. s.9. marzec 2008. cedując prawo do jej podpisu na dyrektorów biur i departamentów. aplikantów (2 076). 12.). E. obecnie szef.86 W Polsce jest odwrotnie. Ŝe system ten jest pozostałością po poprzednim ustroju politycznym. Polskie Forum Migracyjne – UNHCR. do 2007 r. Specjaliści faktycznie je przygotowujący. czy naleŜy ją kontynuować. 1176 z późn. Kępińska. Zdejmuje to z nich znaczną część odpowiedzialności za te decyzje. pozostaje waŜnym wyzwaniem w tym zakresie. gdyŜ mógł on obejmować więcej niŜ jedną osobę. z 2003 r. co do której moŜna mieć wątpliwości. PrzełoŜeni podpisujący je. tego typu specjaliści są zaledwie anonimowymi wyrobnikami. które odciskają się na czyimś Ŝyciu. Z kolei od momentu wprowadzenia statusu „pobytu tolerowanego” do naszego prawa (tj. Skłania bowiem do „umywania rąk” i nie brania nie tylko prawnej. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (Dz.) przyznano go 7 578 osobom. Maciejko (red.

Zaczniemy ten temat od dyskusji dotyczącej przyczyn wyjazdu z kraju i wyboru Polski. kulturowe) odzwierciedla z jednej strony konflikty zbrojne i zmiany geopolityczne w róŜnych częściach świata. A. Odciska się tutaj ta cecha kaŜdej polityki migracyjnej. Ŝe jest ona polityką wewnętrzną. Politycy się więc nim nie interesują. jakie w ciągu ostatnich osiemnastu lat zostały przyjęte.. Gdyby na granicy stanęło 50 tysięcy.. ubiegających się o status uchodźcy rocznie.. gdyŜ nie jesteśmy juŜ krajem zamkniętym na innych i potrzebujących. ile osób pobiera dziennie zupę na Dworcu Centralnym.. Kicinger. to tyle. Co znaczy bowiem dla nich 7-10 tys. dlaczego były i są trudności w rozwoju systemu azylowego w Polsce od samego początku jego istnienia. to moŜe wtedy [. 22. Dobrym przykładem rozwoju (biurokratyzacji) jest teŜ liczba artykułów prawnych instytucji. Uchodźcy w Polsce jak dotąd nigdy nie nabrali wydźwięku politycznego w odróŜnieniu do innych krajów Europy zachodniej212. gotowych do ich przyjmowania. 211 212 A. Został stworzony rozbudowany system prawny oraz instytucji. s 43-47. czy teŜ jakościowo. Dla nas jednak pozostają najwaŜniejsze reakcje i przyjmowane strategie przez uchodźców wobec obowiązującego prawa i dokonywanych w nim zmian... Ŝe mimo. Weinar. Nie stali się problemem społecznym waŜącym liczbowo. których przyczyny przyjazdu do nas mają podłoŜe międzynarodowe211. Nawet gdy czasami zdarzają się te nieszczęsne historie w rodzaju tej kobiety z trójką dzieci. Do pewnego stopnia moŜna to potraktować jako dobry wskaźnik „otwartości” międzynarodowej naszego kraju.].] to problem miał raczej medialny niŜ polityczny wydźwięk i przeszedł bez większego echa [pracownik Urzędu]. 226-227. Od „starej” ustawy o cudzoziemcach (zawierającej kilkanaście artykułów) do 147 artykułów w ustawie o udzielaniu ochrony cudzoziemcom oraz 167 w ustawie o cudzoziemcach – łącznie 314!). która polega na tym. „CEFMR Working Paper” 2005. Europeizacja polskiej polityki. jak staliśmy się elementem globalnego świata w ruchu. to przedmiotem jej regulacji są osoby (zjawiska). jak powiedział jeden z urzędników. a z drugiej pokazuje. Polityka emigracyjna II Rzeczypospolitej. którą zajęła się sama pani prezydentowa [. s. To moŜe wyjaśniać. .87 Ich pochodzenie narodowe (regionalne.. nr 4.

88

Rozdział IV. Przyczyny i drogi napływu do Polski uchodźców. Wyniki badania sondaŜowego oraz przypadek Czeczenów

4.1. Wstęp Ubieganie się o status uchodźcy wiąŜe się z opuszczeniem swojego miejsca zamieszkania i kraju pochodzenia. Osoby takie wjeŜdŜają często do Polski (podobnie, jak i do innych krajów UE) jako turyści, biznesmeni, studenci itp. lub teŜ próbują nielegalnie przekraczać nasze granice. Sam sposób wyjazdu ze swojego kraju pochodzenia oraz droga przebyta do naszego kraju przez osobę, która uwaŜa się za prześladowaną, a następnie składa wniosek o uznanie siebie za uchodźcę, ma duŜy wpływ na jej dalsze losy, a takŜe prawa i standardy jej traktowania przez odpowiednie instytucje państwa213. WiąŜe się to ściśle z

B. Mikołajczyk, Osoby ubiegające się o status uchodźcy. Ich prawa i standardy traktowania, Katowice 2004, s. 87-97.

213

89 dyskusją na temat przeciwdziałania nielegalnym migracjom oraz podejmowanymi wysiłkami na tym polu przez państwa członkowskie UE214. Dla badacza analiza przyczyn wyjazdu i sposobów dotarcia do naszego kraju kandydatów na uchodźców moŜe mu powiedzieć, kto w danym społeczeństwie decyduje się na wyjazd (z jakich jego grup i segmentów społecznych?), dlaczego (jakie przyczyny

zmuszają daną osobę lub ich grupę do wyjazdu?), jakie środki wykorzystuje do tego celu oraz jaki kraj i dlaczego akurat ten wybiera jako miejsce docelowe składania wniosku azylowego? Odpowiedzi na te pytania naleŜą obecnie do najŜywiej dyskutowanych i stanowią jedno z waŜniejszych wyzwań we współczesnych zainteresowaniach nad migracjami międzynarodowymi w ogóle215. Przyczyniły się one takŜe do powstania metody „etnosondaŜu”, łączącego badanie „tam” (miejsce zamieszkania) i „tu” (obecne miejsce zamieszkania migranta)216. W tym rozdziale pragniemy spojrzeć na badane przez nas osoby właśnie od strony przyczyn ich wyjazdu z kraju (regionu) zamieszkania i dróg dojazdu do naszego kraju. Specjalną uwagę poświęcimy zbiorowości uchodźców pochodzących z Czeczenii, którzy w ostatnich siedmiu latach dominowali liczebnie wśród osób aplikujących o nadanie w Polsce statusu uchodźcy.

4.2. Kraj pochodzenia, narodowość oraz cechy demograficzne badanej zbiorowości uchodźców (w świetle wyników badania sondaŜowego) Kraj pochodzenia (narodowość). Do najwaŜniejszych elementów opisujących kondycję uchodźców w Polsce (podobnie, jak i w innych krajach) naleŜy ich narodowość oraz kraj pochodzenia (obywatelstwa). Świadczy on z jednej strony o zakresie konfliktów i sile zagroŜeń dotykających określone narodowo grupy osób, a z drugiej strony zaświadcza równieŜ o drodze prowadzącej do naszego kraju i róŜnicach kulturowych wobec społeczeństwa przyjmującego. Struktura pochodzenia geograficznego i narodowości respondentów badanych w ramach sondaŜu odpowiadała, tak jak to juŜ pisaliśmy w rozdziale pierwszym, strukturze osób aplikujących o nadanie statusu uchodźcy w Polsce w latach 2004 i 2005. W grupie
B. Mikołajczyk, Osoby ubiegające się o status uchodźcy..., s. 123–124; I. Oleksiewicz, Uchodźcy w Unii Europejskiej. Aspekty prawne i polityczne, Oficyna Wydawnicza Branta, Bydgoszcz-Rzeszów 2006, s. 51-62. 215 A. Górny, P. Kaczmarczyk, Uwarunkowania i mechanizmy migracji zarobkowych w świetle wybranych koncepcji teoretycznych, „Prace Migracyjne” nr 49, Warszawa listopad 2003; D. Praszałowicz, Teoretyczne koncepcje procesów migracji, „Przegląd Polonijny” 2002, nr 4. 216 A. Górny, Wybrane zagadnienia podejścia jakościowego w badaniach nad migracjami, “Prace Migracyjne” nr 20, Instytutu Studiów Społecznych UW, Warszawa, listopad 1998, s. 16-21.
214

90 badanych dominowały osoby pochodzące z terenów Federacji Rosyjskiej (wraz z Czeczenią i Dagestanem), stanowiąc trzy czwarte naszych badanych. Jak mówi jeden z prawników zajmujących się uchodźcami Polsce w ostatnich latach mieliśmy do czynienia z dwoma grupami osób aplikujących o ten status: po pierwsze są Rosjanie, mówię Rosjanie, bo mają obywatelstwo rosyjskie, deklarujący narodowość czeczeńską i takie odrzuty z przemytu, z Pakistanu, z Indii, gdzie wiadomo, Ŝe to jest normalny przemyt. Przemyt ludzi, którzy gdzieś tam przypadkiem się znajdują w Polsce, bo przemytnik ich oszukał i oni z Afryki przyjeŜdŜają bez dokumentów do zweryfikowania, gdzie widać, Ŝe to jest normalny przemyt. I to są dwie grupy, które są teraz u nas. Szczególnie teraz, kiedy za chwileczkę uruchomi się system… i dokument polski będzie na całą Europę [fragment wywiadu z prawnikiem zajmującym się uchodźcami w Polsce]. Kraj pochodzenia respondentów był silnie związany z ich narodowością. Przeszło połowa naszych badanych – 53,5% (107 osób) zadeklarowała narodowość czeczeńską. Nie wszystkie jednak z tych deklaracji moŜna uznać za wiarygodne, gdyŜ bycie lub nie Czeczenem było jednym z najwaŜniejszych argumentów przy ubieganiu się w naszym kraju o status uchodźcy: Jeśli jesteś Rosjaninem, jedziesz to Moskwy i pracujesz. Jeśli jesteś Czeczenem, jedziesz do Moskwy i nie ma dla ciebie pracy. Jeśli jesteś Czeczenem nie ma dla ciebie mieszkania, jeśli chcesz wynająć [Czeczenka]. Przedstawiciele innych grup etnicznych, zwłaszcza z regionu Kaukazu (Osetyjczycy, Ingusze, Lezgini, Kabardyńcy, Bałkarzy)217, a nawet rdzenni Rosjanie podają się w Polsce za Czeczenów. Zwracają na to uwagę przede wszystkim sami Czeczeni: Pozytywy wcale niekoniecznie Czeczeńcy dostają, tylko nie wiadomo kto, co to podają się za Czeczenów [J.K. 34]. W świetle badania pochodzenie etniczne z terenów byłego ZSRR zadeklarowało 22,5% badanych, narodowość rosyjską – 3,5% (7 osób). Inne narodowości stanowiły 20% (40) badanej zbiorowości, a jedna osoba (0,5%) jej nie podała. Taki układ pochodzenia narodowego (regionalnego) osób starających się u na o status uchodźcy stanowił powaŜny problem i wyzwanie dla administracji218. Jak mówi jeden z urzędników: od trzech, czterech lat w zasadzie w procedurach uchodźczych jest monokultura Czeczenii. Kiedyś to była cała plejada krajów pochodzenia, gdzie moŜna było rzeczywiście coś odkryć, czegoś się dowiedzieć, przeskoczyć z jednego obszaru na drugi. W tej chwili w zasadzie to całe towarzystwo tłucze jeden temat. Mało tego, z uwagi na to, Ŝe nie dopatrzono
A. Furier, Historyczne aspekty kulturowego zróŜnicowania Kaukazu, "Sprawy Narodowościowe. Seria nowa" 2000, nr 16-17, s. 65-93. 218 B. Esser, B. Gladysch, B. Suwelack, The situation of Chechen asylum seekers and refugees in Poland and effects of the EU Dublin II Regulation, DV/5589115EN.doc, Brussels February 2005; por. następującą wypowiedź: Polska zajmuje się uchodźcami z Czeczenii, Ŝeby zaszkodzic Rosji. Dlatego Polacy opiekują się wrogami Rosji, a mniej uchodźcami, którzy nie są “politycznie uŜyteczni” [WF3- Afryka2] .
217

91 pewnych procedur prawnych na jakimś etapie, oni składają te ponowne wnioski, które są wnioskami tak naprawdę fikcyjnymi, bo to jest ta sama osoba, ten sam temat, co powoduje głębokie frustracje u tych ludzi, bo ci ludzie zaczynają się przemieniać w pewne roboty. Mało tego, od początku napływu Czeczenów do Polski wydano 60 mln euro na nich, czy dolarów. Słuchajcie, jeŜeli w naszych ośrodkach przebywa ponad 5 tys. ludzi kaŜdego dnia, no to, to są takie kwoty [...] Ja mam ostatnie dane na biurku u siebie. Jest 4 tys. 400 w ośrodkach i około 700 osób w systemie kwaterowania pozaośrodkowym. Czyli jest grubo powyŜej 5 tysięcy. I taki stan mniej więcej się ciągnie… Teraz jest duŜa zwyŜka… Jest w tej chwili 17 ośrodków dla uchodźców. [wywiad z pracownikiem Urzędu ds. Cudzoziemców]. Płeć, wiek oraz stan rodzinny. Z perspektywy podziału na płeć w badanej grupie nieznacznie dominowali męŜczyźni, którzy stanowili przeszło jej połowę – 56% (112 osób), wobec 44% kobiet (88). DuŜa stosunkowo liczba kobiet, a takŜe dzieci i osób w wieku zaawansowanym znajdujących się wśród uchodźców przebywających w Polsce wynika w duŜej mierze z rodzinnego charakteru migracji czeczeńskich. Nie spotyka się wśród uchodźców czeczeńskich samotnych kobiet. Te, których męŜowie zginęli, podróŜują pod opieką braci, starszych synów lub przebywają w większej grupie, którą kieruje starszy męŜczyzna. Często decyzje migracyjne podejmowane są przez wszystkich mieszkańców wioski. Pieniądze na wyjazd zbiera się od znajomych i członków duŜej rodziny, a nawet całego klanu (tejpu). Na przykład dla ojca lub syna, któremu grozi pobór do rosyjskiego wojska, obowiązkowo zbiera się pieniądze od wszystkich krewnych. Za nim wyruszają zwykle następni członkowie rodziny, dla których pieniądze zbiera się w ten sam sposób: Wszyscy krewni nam pomogli. Mój mąŜ ma 6 braci i siostrę, matka ma siostrę. Ja ma 4 siostry, 2 braci i duŜo krewnych. Wszyscy się złoŜyli na nasz wyjazd [Czeczenka]. W grupach uchodźców innych narodowości dominują przewaŜnie samotni, młodzi męŜczyźni. Wśród naszych badanych nie było osób małoletnich (poniŜej 17. roku Ŝycia), którzy stanowią blisko połowę (43%) spośród uchodźców deklarujących narodowość czeczeńską. Zdecydowana większość z nich to dzieci poniŜej 13. roku Ŝycia (88% wszystkich dzieci), w tym 51% to dzieci w wieku do 7 lat. Oznacza to, Ŝe ponad połowa dzieci uchodźców nie podlega obowiązkowi szkolnemu i cały swój czas spędza na terenie ośrodków. Z uchodźców pochodzenia nie-czeczeńskiego przebywających w ośrodku na Siekierkach zarejestrowano w okresie badań tylko dziesięcioro dzieci (ok. 3% pensjonariuszy tego ośrodka). Nasi badani to w większości osoby posiadające rodziny. Twierdziło tak ponad trzy czwarte respondentów – 76,1% (150 osób), z czego większość przebywa z nią w naszym kraju – 62,9% (124). Co dziesiąty – 10,7% (21) pozostawił ją w swoim kraju pochodzenia, a

92 2,5% (5) deklarowało, Ŝe Ŝyje ona w jednym z krajów Unii Europejskiej. Były to zazwyczaj rodziny wielodzietne, posiadające co najmniej troje dzieci (51%). Blisko jedna czwarta naszych badanych deklarowała swój status jako „samotnych”, a od 3 osób nie uzyskaliśmy danych na ten temat. Wywiadami zostały objęte osoby w wieku od 17. do 74. roku Ŝycia. Pod względem wiekowym dominowała kategoria w wieku przed ukończeniem 40. roku Ŝycia (w przedziale wiekowym od 23 do 39 lat), stanowiąca przeszło połowę badanej przez nas zbiorowości (54,5%). Z kolei osoby w przedziale wiekowym 40–49 lat stanowiły prawie jedną czwartą badanej zbiorowości – 23,5% (47 osób), a w przedziale od 17. do 22. roku Ŝycia prawie jedną piątą – 16% (32). Tylko 4,5% respondentów określiło swój wiek w przedziale od 50. do 58. roku Ŝycia, a 1,5% (3 osoby) zadeklarowało ukończenie 64 lat. Z perspektywy demograficznej nasi respondenci stanowili zbiorowość ludzi dojrzałych, ale jeszcze stosunkowo młodych (po pięćdziesiątce jest ich jedynie 6%), będących w wieku produkcyjnym i „na dorobku”, posiadających rodziny i z nimi występujących o nadanie statusu uchodźcy w Polsce. Ta specyfika mogła decyduje tak o motywach opuszczenia swojego kraju, jak i o problemach adaptacyjnych w ośrodkach dla cudzoziemców. Wykształcenie formalne. Na podstawie deklaracji badanych moŜna wyciągnąć wnioski, Ŝe są oni zbiorowością stosunkowo dobrze wykształconą. Jedynie co siódmy badany (14%; 28 osób) przyznawał, Ŝe posiada tylko wykształcenie podstawowe (wraz z umiejętnością czytania i pisania), prawie 60% deklarowało uzyskanie wykształcenia średniego (59,5%; 119), 15,5% ponad-średniego (31 osób), wraz z licencjatem, oraz 10,1% wyŜszego (20). NaleŜy pamiętać o trudnościach w ocenie poziomu wykształcenia badanych nie tylko ze względu na fakt samej ich deklaracji (w niektórych przypadkach moŜna podejrzewać tendencję do zawyŜania faktycznie posiadanego wykształcenia), ale przede wszystkim ze względu na róŜnorodność systemów edukacji szkolnej istniejącej w Federacji Rosyjskiej i innych krajach pozaeuropejskich. Rzeczywista jakość tego wykształcenia moŜe być bardzo róŜna, związana nie tylko z ogólnym poziomem szkolnictwa w kraju pochodzenia, ale równieŜ z warunkami, w jakich się ono odbywało (np. podczas wojny)219. Stosunkowo wysoki poziom deklarowanego wykształcenia formalnego badanych nie przekłada się na posiadanie specjalnych umiejętności zawodowych. Do pewnego stopnia jest to skutkiem młodego wieku większości uchodźców, a w wypadku Czeczenów faktu, Ŝe do podjęcia pracy zawodowej zostali zmuszeni juŜ w okresie wojny: Czasu nie było, bo wybuchła wojna [Czeczen]. Jedynie co szósty respondent (16,2%; 32 osoby) zadeklarował
219

ZbliŜone dane dotyczące wykształcenia otrzymała I. Koryś, Audyt umiejętności osób ubiegających się o status uchodźcy, Międzynarodowa Organizacja ds. Migracji, Warszawa 2008, s. 14-15.

93 posiadanie specjalnych umiejętności zawodowych, poświadczonych specjalnym certyfikatem. Reszta badanych takich umiejętności nie posiadała (83,8%, 165 osób). Istotną rolę odgrywa znajomość języków obcych. Prawie 60% badanych zadeklarowało brak znajomości jakiegokolwiek języka obcego (59%, 118 osób), natomiast pozostała część, czyli 41% (82), zadeklarowała znajomość przynajmniej jednego języka. Wśród tej grupy najbardziej powszechnie znanym językiem jest język angielski (65,9%; 54), rosyjski (26,8%; 22) oraz polski (19,5%; 16). Ale połowa z nich oceniła ich znajomość jako złą (47,5%; 39), a reszta jako średnią (15,9%; 13) lub dobrą. Mimo wysokiego poziomu wskazań na brak znajomości języka obcego, większość badanych uchodźców w praktyce zna przynajmniej jeden język, który nie jest ich językiem domowym, w stopniu umoŜliwiającym porozumiewanie się. Niski wskaźnik znajomości języków obcych wynika z tego, Ŝe większość nie-rosyjskich uchodźców z terenów Federacji Rosyjskiej (w tym z Czeczenii) nie podaje języka rosyjskiego jako obcego. W wielu przypadkach spowodowane to moŜe być tym, Ŝe rosyjski rzeczywiście jest dla nich językiem domowym, gdyŜ nie znają języka czeczeńskiego. Nawet jednak gdy znają czeczeński, to większość Czeczenów nie spostrzega rosyjskiego jako obcego (jest to oficjalny język Federacji Rosyjskiej, czyli państwa, z którego pochodzą,. Brak znajomości czy raczej niedostateczna znajomość języka rosyjskiego dotyczy najczęściej tylko najsłabiej

wykształconych kobiet i niektórych starszych męŜczyzn, pochodzących głównie z górskich rejonów Czeczenii lub Dagestanu. Znajomość natomiast innych języków poza domowym i rosyjskim jest wśród uchodźców z Federacji Rosyjskiej bardzo mała. Nawet jeśli zdarza się, Ŝe pojedyncze jednostki z tamtego rejonu deklarują znajomość któregoś z języków zachodnich (najczęściej angielskiego lub niemieckiego), to jest to znajomość uniemoŜliwiająca porozumiewanie się: W szkole uczyłam się niemieckiego, ale znam tylko kilka słów [Czeczenka]. Niektórzy muzułmanie z Federacji Rosyjskiej deklarują teŜ niekiedy słabą znajomość arabskiego, w praktyce jednak ogranicza się ona tylko do znajomości niektórych religijnych zwrotów w tym języku. Natomiast w wypadku uchodźców spoza obszarów byłego ZSRR, jak np. z Afryki czy Azji Południowej, względnie dobra znajomość jednego europejskiego języka, który jest często urzędowym językiem w danym kraju (angielskiego, rzadziej francuskiego), jest zazwyczaj normą, choć oczywiście zdarzały się wyjątki, zwłaszcza wśród uchodźców, którzy przyjechali do Polski w większej grupie. Uchodźcy z Afryki i Azji niekiedy deklarują równieŜ znajomość innych języków występujących w regionie, z którego pochodzą (np. arabskiego, suahili, urdu, hindi), lub znajomość języka któregoś z krajów, w których przebywali dłuŜej na

94 swojej drodze uchodźczej (niektórzy chwalili się znajomością np. szwedzkiego czy rosyjskiego). Znajomość języka polskiego wśród ogółu uchodźców z ośrodków zaleŜy głównie od długości okresu pobytu w Polsce, motywacji do jego nauki, intensywności kontaktów z Polakami oraz wieku. Osoby młodsze, przebywające w Polsce, co najmniej dwa lata i znające wcześniej język rosyjski zazwyczaj lepiej lub gorzej potrafią się juŜ porozumieć w języku polskim na niezbyt skomplikowane tematy. Większość badanych nie posiada takŜe znajomości podstaw obsługi komputera. Deklaruje tak prawie dwie trzecie całej badanej grupy (63,5%; 127 osób), zaś pozostała część stwierdziła, Ŝe posiada takie umiejętności. Jeszcze mniejsza jest znajomość poruszania się w Internecie, do której przyznaje się prawie jedna trzecia badanych (31,5%; 63), zaś reszta twierdzi, Ŝe jeszcze nie posiadła tej umiejętności220. PołoŜenie zawodowe. Badanych pytaliśmy o posiadane formalne tytuły zawodowe oraz ostatni pełniony zawód przed przyjazdem do Polski. Ponad 40% badanych (40,5%; 81 osób) nie posiada Ŝadnego zawodu, zaś pozostali dzielą się na prawie trzy równe kategorie: pełniący funkcje kierownicze, kontrolne lub zawody inteligenckie – 20,5% (41), pracownicy umysłowi i robotnicy wykwalifikowani – 18,5% (37) oraz pracownicy fizyczni (robotnicy, rolnicy itp.) – 20,5% (41). Zaskakuje tak wysoki odsetek osób nieposiadających formalnych kwalifikacji zawodowych. Przed przyjazdem do Polski tylko jedna piąta z nich nie pracowała (19,2%; 38 osób), zaś reszta szukała tego zatrudnienia w handlu i pracach fizycznych – 34,3% (68), w pracach dorywczych – 14,1% (28), pełniła funkcje kierownicze i kontrolne – 12,1% (24) lub teŜ pracowała w zawodach umysłowych i wymagających kwalifikacji – 20,2% (40). Wyniki odpowiedzi na to pytanie mogą, więc wskazywać na pewien zachodzący proces degradacji zawodowej i społecznej (a co za tym idzie, takŜe i finansowej) badanych w kraju pochodzenia. Badania jakościowe w pełni potwierdziły te wyniki. MęŜczyźni deklarujący wykonywanie pracy zawodowej w swoim kraju pochodzenia wymieniali najczęściej takie zawody, jak: taksówkarz, kierowca, mechanik, traktorzysta, trener, wojskowy, robotnik budowlany, radiomechanik, rzeźnik, kucharz, urzędnik, nauczyciel. Większość kobiet, (która, jak wiadomo pochodzi z Czeczenii) przyznawała, Ŝe nie posiada Ŝadnego wyuczonego zawodu i do tej pory opiekowała się jedynie domem i dziećmi w swoim kraju pochodzenia.

Podobne wyniki dotyczące obsługi komputera i korzystania z Internetu otrzymała I. Koryś, umiejętności osób ubiegających się o..., s. 17.

220

Audyt

95 Pojedyncze kobiety wymieniały zawód: manicurzystki, pielęgniarki, prawnika, krawcowej, kasjerki, ekspedientki. Odpowiedzi na otwarte pytania dotyczące wykonywanych zawodów wskazywały, Ŝe deklaracje te nie zawsze oznaczały dłuŜszą pracę w tym zawodzie i rzeczywiste nabycie określonych umiejętności. Pytani o zawód uchodźcy odpowiadali np.: Prawnik, jestem prawnikiem... ale pracowałam w szpitalu... nie mogłam się do końca douczyć [Czeczenka]; Jestem lekarzem, ale tak wyszło, Ŝe zajmowałem się handlem [Etiopczyk]; Kocham zwierzęta, chciałbym mieć spokojną pracę rolnika [Ugandyjczyk]; Radiomechanik jestem, ale niedokończony... Pomagałem kuzynowi robić detonatory do bomb [Czeczen]; Mechanik samochodowy, ale nie lubię samochodów, 4 lata pracowałem na budowie [Czeczen]. Z drugiej strony wiele osób przyznających, Ŝe nie posiadają Ŝadnych formalnych umiejętności: Ja potrafię tylko strzelać. Niczego nie zdąŜyłem się nauczyć [Czeczen], starały się jednak przekonać pytającego, Ŝe nie jest tak do końca: Ale potrafię pracować na budowie, pracować w komunikacji albo Umiem przy domu pracować: sprzątać, gotować, dziećmi się zająć, szyć umiem..[Czeczenka] lub Ja byłam nauczona handlować, na handel jeździłam [Czeczenka]. W wypadku pracy zawodowej kobiet wykonywanej poza domem, które w zdecydowanej większości pochodzą z Czeczenii, ujawnił się w trakcie badań wyraźny problem natury kulturowej, związany z ich tradycyjnym statusem w społeczeństwie oraz rolą matki i gospodyni domowej w rodzinie221. O ile, bowiem edukacja kobiet jest w społeczeństwie czeczeńskim nawet poŜądana, a wykształcenie ich dodatkowym walorem, to praca poza domem, zwłaszcza młodej Ŝony, przynosi tylko ujmę męŜowi. Nawet te kobiety, które zdobyły jakieś umiejętności zawodowe, nigdy nie pracowały zawodowo albo robiły to przez bardzo krótki okres czasu, do wyjścia za mąŜ. Potem poświęcały się juŜ głównie obowiązkom domowym, która to rola jest bardzo wyraźnie przypisana kobietom w społeczeństwie czeczeńskim222. Obowiązkiem męŜa natomiast jest zadbanie o utrzymanie rodziny, a więc i podjęcie pracy zawodowej. Co więcej, uchodźcy czeczeńscy takŜe w Polsce przewaŜnie negatywnie oceniali pracę zarobkową kobiet, wiąŜąc ją z destrukcyjnym wpływem na funkcjonowanie rodziny, zaniedbywaniem domu, dzieci i męŜa. Wielu z nich twierdziło, Ŝe nigdy do tego nie dopuszczą. Pozycja kobiet nie jest jednak przez samych Czeczenów (w tym takŜe same

221 222

Por. I. Koryś, Audyt umiejętności osób ubiegających się o.., s. 23-25. Ogólnie rzecz biorąc dotyczy to takŜe wielu innych tradycyjnych społeczeństw muzułmańskich. Islam z jednej strony ogranicza rolę kobiety w sferze publicznej, z drugiej podkreśla jej znaczenie w sferze domowej. Poza tym wymaga od męŜczyzn opieki nad kobietami w tym zapewnienia im środków do Ŝycia. Kobieta, której mąŜ nie jest w stanie ją utrzymać ma nawet prawo do społecznie akceptowanego rozwodu. Dlatego teŜ mąŜ pracującej kobiety naraŜa się na krytykę a nieraz pogardę ze strony swojego środowiska, jako ten, który nie jest w stanie wypełnić obowiązków męŜa i opiekuna swojej Ŝony.

a jej głos zaczyna się liczyć w sferze publicznej.5% (9) nie potrafiło sprecyzować swojego zdania w tej sprawie. nr 4. Ŝe określenia „dobre” czy „złe” są względne. Większość rozmówców podkreślała takŜe skwapliwie. mimo powyŜszych kompleksów oraz podejrzenia. w tym równieŜ na zaciągnięcie u krewnych i znajomych poŜyczek na ten cel. ale i od tego. telewizor. choć oczywiście naleŜy zauwaŜyć.! U was są. studenta z Kamerunu oznaczały mieszkanie z dwoma osobami w pokoju w akademiku z aneksem kuchennym i łazienką na korytarzu. Ocena połoŜenia materialnego. radio. aby nie być posądzonym o migrację z przyczyn ekonomicznych. np. z kim pytany rzeczywiście porównywał swoje połoŜenie materialne. jak i z byłego ZSRR. Oceny te są zgodne równieŜ z wynikami naszych badań jakościowych. to.96 kobiety) spostrzegana jako szczególnie dyskryminowana. Odpowiedzi badanych na ten temat. Dla młodego nieŜonatego męŜczyzny z Czeczenii mieszkanie u rodziców w samodzielnym domku jednorodzinnym w mieście. w znaczeniu niewykraczające poza średnią – 36% (72). a zwłaszcza matki (zaleŜy od liczby wydanego na świat potomstwa). dlatego. 56 osób) lub przeciętne.: Wszystkie wygody były? – Słuchaj. a 4. gaz. Wzrasta jako męŜatki. Blisko dwie trzecie badanych oceniło swoje połoŜenie materialne w kraju pochodzenia. „Polityka Społeczna” 2003. i zaleŜą nie tylko od połoŜenia ekonomicznego kraju pochodzenia rozmówcy.. pralkę itp. Stawicki. zaś jedna trzecia (31. NajniŜszy jest przed wyjściem za mąŜ. 63) jako złe lub bardzo złe. Bardzo dobre warunki w przypadku np. ujawniając ich kompleksy na temat swego kraju rodzinnego. Z drugiej strony. wydają się mimo wszystko dość wiarygodne. Było to widoczne w zarówno w przypadku cudzoziemców pochodzących z krajów afrykańskich. Dla pięćdziesięcioletniej gospodyni domowej z Czeczenii mieszkanie cztero-pokojowe w bloku lub własnym domu jednorodzinnym. Ich status zmienia się wraz z wiekiem.5%. jako co najmniej dobre (28%. Szczegółowe pytania na ten temat budziły często rozdraŜnienie badanych. Cała sfera domowa naleŜy do nich.. 223 R. Pytający posądzany był o kierowanie się stereotypami. Dopiero pozycja babki przekracza granice sferę domowej. . gdyŜ po prostu nie stać ich na poniesienie jej kosztów. Podobny zakres oceny połoŜenia materialnego został uchwycony w badaniu uznanych uchodźców w Polsce223. prąd. Ŝe uchodźcy lepiej wykształceni mogą nie deklarować trudnych warunków materialnych takŜe. jego wieku i pozycji społecznej. Ŝe osoby najbiedniejsze stosunkowo rzadko podejmują ryzyko migracji. bowiem wiadomo. Ŝe posiadała wszystkie wygody. Sytuacja socjalno-bytowa uznanych uchodźców. dlaczego u nas miałoby nie być? No powiedz mi??? [Białorusin]. Dla Uzbeka w średnim wieku dom na wsi i dwa mieszkania w Taszkiencie.

. zaś 8% (15) mieszkało w prowizorycznych warunkach (w domu zniszczonym przez wojnę. W czasie wojny gazu i światła nie było.. co dziesiąty mieszkał w jednym pokoju (10.7% (87) jako złe. 86). Pozwalają stwierdzić.. ale go zniszczyli.). 224 Tocząca się wojna Odsetek (liczba wskazań) 62. stosunkowo młody wiek oraz posiadanie rodziny. Ŝe rękę moŜna włoŜyć w ścianę [Czeczen]. ponad jedna trzecia w mieszkaniu wielopokojowym (36. gdyŜ prawie połowa badanych – 46.7%. 68). Prawie połowa z nich mieszkała przed przyjazdem do Polski w samodzielnym domu (45. Ŝe przedstawiane tutaj oceny badanych dotyczące ich wykształcenia i połoŜenia społecznego są raczej zaskakujące.2%. s. Urzędowe potwierdzenie uchodźstwa przesądza bowiem o szansach otrzymania statusu uchodźcy i legalizacji pobytu w naszym kraju. Sam fakt uznania cudzoziemca za uchodźcę zmienia całkowicie jego sytuację prawną. Przyczyny opuszczenia swojego kraju pochodzenia (pobytu)* Lp. Nakładają się na to ich cechy demograficzne.8% (93 osoby) oceniło je jako dobre lub zadowalające.5% respondentów (19). uŜywaliśmy drewna. W tych przypadkach uchodźcy z Czeczenii podkreślali zniszczenia i trudne warunki w czasie wojny: Mieszkałem w domu z rodzicami i babcią. zaś niewiele mniej – 43.97 Gorsze oceny od połoŜenia materialnego uzyskała ocena warunków mieszkaniowych.. Tabela 1. gdyŜ dopiero jego identyfikacja i uznanie za taką osobę pozwala mu na korzystanie z praw (przywilejów) takiego statusu224. Tabela 1 przedstawia deklarowane przez badanych przyczyny opuszczenia swojego kraju pochodzenia (pobytu).3. które w kraju pochodzenia napotykają bariery i przeŜywają proces stopniowej degradacji Ŝyciowej. Teraz tam dziury są. Przyczyna 1. Ŝe na przyjazd do Polski decydują się osoby pochodzące raczej ze średnich segmentów społeczeństwa (wedle własnej oceny badanych) i posiadające przynajmniej średnie wykształcenie formalne. 19). Deklarowane motywy uchodźstwa w świetle badania sondaŜowego Określenie motywów uchodźstwa u osób ubiegających się o status uchodźcy miało w naszym badaniu znaczenie „strategiczne”. Odpowiedź „trudno powiedzieć” wskazało 9.5% (125) B. 23. Osoby ubiegające się o status uchodźcy. 4.1%. lepiance itp. Mikołajczyk. Podsumowując tę część trzeba powiedzieć.

Tak samo jak niechęć do słuŜby wojskowej i obawa przed walką. karę chłosty. Ustalenia dokonywane podczas prowadzonego postępowania bardzo często nie potwierdzają jednak przedstawianych przez uchodźców relacji.5% (5) 3. jeśli nie zachodzi sytuacja tzw. etnicznym lub religijnym. która ich zdaniem zmusiła ich do opuszczenia kraju. jak np. Prześladowaniem nie jest równieŜ świadome łamanie przepisów prawa wewnętrznego w określonych krajach. gdyŜ badani mogli wymienić więcej niŜ jedną przyczynę. a ich obawy okazują się nieuzasadnione (przynajmniej w świetle obowiązującego ustawodawstwa). Prześladowania na tle politycznym Brak pracy i perspektyw Ŝyciowych Prześladowania współmałŜonka Prześladowania na tle religijnym Pragnienie studiowania Inne 39. na podstawie Nie są więc równieŜ prześladowaniem z punktu widzenia Konwencji Genewskiej. jak np. nawet jeśli jest sprzeczne z zachodnimi standardami prawa.5% (78) 16. Zdecydowana większość naszych badanych wskazuje. 6. nie mają charakteru prześladowań indywidualnych. prawo muzułmańskie przewidujące m. kultury i języka) oraz sposobu wyjazdu i przebytej drogi nie są zgodne z istniejącą wiedzą obiektywną na ten temat. Nie przedstawiają Ŝadnych dokumentów stwierdzających ich toŜsamość i obywatelstwo. Sama dyskryminacja takŜe rzadko bywa uznana za prześladowanie. ani dyskryminacji określonych grup społecznych225. zakaz spoŜywania alkoholu lub słuchania muzyki zachodniej w Iranie). ale takŜe geografii. kumulacji czynników (stan zagroŜenia w umyśle i ogólna sytuacja w kraju). Wnioskodawcy np. które ustanowione dla wszystkich obywateli danego państwa. Podawane przez nich informacje na temat swego kraju pochodzenia (dotyczące nie tylko sytuacji politycznej.0% (24) 2.5% (29) 12. Niektórzy z ubiegających się mogą powoływać się równieŜ na rozmaite ograniczenia wprowadzane przez władze kraju pochodzenia (np. na uznane we współczesnym świecie i prawie międzynarodowym przyczyny swojego uchodźstwa. W rzeczywistości więc nawet i oni nie spełniają kryteriów. historii. 5. 7.5% (7) * Procenty nie sumują się do 100%.in. Wówczas takie oświadczenia ubiegających się o status uchodźcy w oczach urzędników okazują się niewiarygodne. czyny kryminalne czy akty terroru. zbrodnie wojenne. 225 . Opowiadane przez nich historie są sprzeczne wewnętrznie.98 2. przynajmniej w swoim subiektywnym odczuciu. a wniosek o status uchodźcy okazuje się całkowicie bezzasadny. nie wykazują się znajomością sytuacji politycznej. 4. jakimi są zagroŜenia związane z działaniami wojennymi oraz prześladowaniami na tle politycznym. 3.0% (32) 14. Podobnie do powodów uzasadniających przyznanie statusu uchodźcy nie naleŜy obawa przed karą za czyny sprzeczne z celami i zasadami Narodów Zjednoczonych.

Nasz dom spłonął. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. Stawicki. Ŝe znaczna część ubiegających się o status uchodźcy nie odczuwa lęku przed powrotem do kraju pochodzenia. to Ruskie mnie zabiorą i juŜ potem nikt mnie nie znajdzie.99 których nadaje się status uchodźcy w Polsce. 11. s. Warszawa . 11. gdyby wystarczyło środków budŜetowych na ten cel228. ale Rosjanie cały czas wyłapują naszych męŜczyzn. s. Chcieliśmy więcej swobody. J. poz. Nie jest to wynik nowy. Mikołajczyk. Toruń 2005. A Rosja mówi o terrorystach. trudności w odróŜnieniu typowego „uchodźcy konwencyjnego” od „migranta ekonomicznego”. U. gdyŜ elementy obu typów motywacji mogą występować w kaŜdym indywidualnym wypadku osoby aplikującej o nadanie statusu uchodźcy227.. nr 28. z 2003 r. Innym interesującym przykładem jest wypowiedź uchodźczyni z Białorusi (patrz „Motywy uchodźstwa”). Oficjalnie wojny nie ma. 1176 z późn. MSWiA. Faktem jest. Ŝe połączenie obu rodzajów motywów uchodźstwa. s.. 82–83. Osoby ubiegające się o status uchodźcy. praw. Więc wyjechaliśmy [Czeczeni]. Zjawisko to rodzi w praktyce społecznej i administracyjnej. 226 . s. „wojennozagroŜeniowych” oraz „ekonomicznych”. marzec 2008. Co moŜna było robić? Jeździć do Moskwy i handlować papierosami i nic więcej. my siedzieliśmy w piwnicy cały czas. zm. I jeszcze nie ma jak wyjść na ulicę. Pracy nie ma. występującym w większości współczesnych ruchów uchodźczych. jak juŜ wcześniej wspominaliśmy. Ale po tej wojnie to juŜ Ŝadnej pracy nie było. jest zjawiskiem typowym.. Dowodem na to są liczne wnioski o dobrowolną repatriację. Teoria a rzeczywistość.. 227 B.. choć mogło być ich znacznie więcej. Charakterystyczne w tym kontekście są przede wszystkim wypowiedzi uchodźców z Czeczenii: U nas cięŜko Ŝyć. Uchodźcy w Polsce. nie ma jak się uczyć. został on takŜe potwierdzony w innych polskich badaniach226. Ŝe jak wyjdę. Sytuacja socjalno-bytowa. 228 Informacja Szefa Urzędu do spraw Cudzoziemców o stosowaniu w roku 2007 ustawy z dnia 13 czerwca 2004 r. repatriowano z Polski na ich podstawie ponad 559 osób. jakimi są brak pracy i perspektyw Ŝyciowych oraz pragnienie studiowania. 31-34. R. W 2007 r. Hryniewicz. Poza tym w wyjaśnieniach uchodźców na temat przyczyn opuszczenia swego kraju pochodzenia pojawiają się równieŜ waŜne względy ekonomiczne..) w zakresie realizacji zobowiązań Rzeczypospolitej Polskiej wynikających z Konwencji Genewskiej dotyczącej statusu uchodźców oraz Protokołu Nowojorskiego dotyczącego statusu uchodźcy. Mój ojciec walczył i ja byłem w narodowym froncie teŜ. bo bałem się. MoŜemy powiedzieć. Męczą ich.

Takie postawili mi warunki. Tabela 2.5 2.0 19.6 46. Dla osób narodowości czeczeńskiej „wojna” pozostaje podstawowym i najwaŜniejszym motywem wyjazdu z kraju pochodzenia (86.4%). nie mogą normalnie uczyć swoich dzieci. Ŝe po prostu nie mogłam. to był łańcuch takich wydarzeń bardzo nieprzyjemnych. potem kłopoty na uczelni. Tak. tak? JeŜeli wszystko jest w porządku. To nawet nie były wybory. W pracy miałam kłopoty. kiedy była taka sugestia.5%) oraz prześladowania na tle religijnym (29.3 . a ja widzę.8 19. no same takie potrzeby podstawowe. Po prostu powiedziałam to. zaś dla innych narodowości nie ma juŜ takiej roli. bo bank opłacał moje studiowanie.2 0. Dla osób narodowości rosyjskiej to przede wszystkim prześladowanie na tle politycznym (46. Po prostu. to nie trzeba mówić ludziom.6 19. jak dobrze Ŝyjemy. dlaczego pan przyjechał tu o tym nam mówić. przyjechał prezes banku i mówił.9 40. Ale potem problemy.4 34.3%) odgrywają zdecydowanie najwaŜniejszą rolę. nie myślałam. co myślę. Ŝe pracownicy nie mogą. takie spokojne… jeŜeli takie wszystko dobrze. mieć jakichś pieniędzy. Po prostu takie bardzo przyzwoite. Ŝe zepsułam image jej i jej banku i tak dalej i miałam bardzo powaŜne kłopoty. Białorusinka [WF 2 – B1] Deklarowane przyczyny uchodźstwa pozostają zróŜnicowane ze względu na narodowość oraz cechy połoŜenia społecznego badanych (Tabela 2).8 17. było nawet śmiesznie. po prostu było takie zebranie. ale niestety w wieku juŜ emerytalnym nie chciała mieć Ŝadnych problemów i powiedziałam mi. gdzie studiowałam. Przyczyny opuszczenia swojego kraju pochodzenia (pobytu) a pochodzenie narodowe Przyczyny uchodźstwa Wojna Prześladowania na tle politycznym Prześladowania na tle religijnym Prześladowania współmałŜonka Brak pracy Pochodzenie etniczne (narodowe) Czeczenia i Dagestan Rosja i inne republiki 86. Po prostu wstałam i powiedziałam. gdzie sugerowano. Ŝe będę miała takie konsekwencje. bo dyrektorka. Dla „innych” narodowości podobnie przyczyny polityczne (41.100 Motywy uchodźstwa: To cięŜka sytuacja. No zdecydowaliśmy wyjechać.2 26. Ŝeby Łukaszenko mógł przedłuŜać kadencję w nieskończoność. nie było Ŝadnej opozycji. narzucano pracownikom. ale referendum Ŝeby zmienić konstytucję na Białorusi.2 Inne 26. Ŝe mam zwrócić wszystkie pieniądze. jak bank jeszcze opłacał moje studia … I ona zadzwoniła po prostu. dlaczego jest tak źle. kiedy miałam konflikt taki to nie był taki polityczny. jest taka akcja reklamowa.8 19. które bank opłacał i ostatecznie było tak.2%) i wojna (40.8 41.9%).2 29. Ŝebyśmy poszli tak i wszystko. ona taka jest fajna kobieta. Ŝe nie mogłam zdać egzaminu.

Osoby najsłabiej wykształcone częściej niŜ inne wskazują na motywy ekonomiczne i religijne. oraz na motyw „braku pracy” (40. Ci ostatni wskazują najczęściej na motywy prześladowania na tle religijnym i brak pracy. zawód wyuczony i wykonywany róŜnicuje takŜe niektóre motywy uchodźstwa. które ukończyły 36.101 Podobnie deklarowany wiek wpływa na podawane przyczyny ucieczki z kraju pochodzenia. mające większe znaczenie niŜ dla osób „rodzinnych” (8. To właśnie osoby najmłodsze wskazują je względnie częściej niŜ osoby najstarsze (odpowiednio 28. Odwrotnie zaś dzieje się w wypadku braku pracy i perspektyw Ŝyciowych.3% badanych). Ŝe sytuacja w kraju pochodzenia w róŜnym stopniu i róŜnych aspektach dotyka badane osoby.7%) lub posiadają rodziny w jednym z krajów UE (57. Podsumowując. w przeciwieństwie do osób ze średnim wykształceniem (37.1%). Z kolei dla osób nieposiadających rodzin waŜnym motywem pozostają prześladowania na tle religijnym (29. Osoby pełniące funkcje kierownicze i inteligencja (czyli najbardziej wykształcone) częściej niŜ inne kategorie zawodowe wskazują na motywy polityczne (68. czyli do 18. Podobny wpływ wywiera stan rodzinny badanych. Ciekawa wydaje się zaleŜność dotycząca wykształcenia. Dla nich teŜ istotną przyczyną jest prześladowanie współmałŜonka.1%).8%).7%).4%). rok Ŝycia – 71% z nich wskazuje na wojnę jako główną przyczynę swojego uchodźstwa.6% i 13.3%).4% i 9. w przeciwieństwie do osób nie posiadających Ŝadnego zawodu (21.7%) One teŜ najczęściej wskazują na przyczyny religijne (25. Na „wojnę” jako główny motyw uchodźstwa wskazują osoby.9%). Narodowość czeczeńska i poczucie zagroŜenia wojną wysuwają się tutaj jako najwaŜniejsze. Podobnie jak wykształcenie.1%) oraz wyŜszym (62.7%). Podobne proporcje są zachowane w wypadku prześladowania na tle politycznym. Podobnie jest z wiekiem i stanem rodzinnym (rozumianym jako odpowiedzialność za los najbliŜszych). .4%). Osoby deklarujące wykształcenie podstawowe względnie najrzadziej wskazują na motywy polityczne (7. Ta przyczyna jest względnie najmniej znacząca dla osób najmłodszych. uzyskane w naszym sondaŜu wyniki wskazują na duŜe zróŜnicowanie motywów opuszczenia kraju.7%) w stosunku do pozostałych kategorii (odpowiednio: 22.6% do 19. w przeciwieństwie do osób samotnych (51. które są u nas razem ze swoimi rodzinami (67. MoŜna powiedzieć. w stosunku do pozostałych kategorii (odpowiednio 8.0%).8%). zaś najlepiej wykształcone – na wojnę i politykę. roku Ŝycia (wojnę wymienia „jedynie” 14. Wojna i prześladowania polityczne dotykają przede wszystkim osoby dojrzałe. Poziom deklarowanego wykształcenia równieŜ silnie róŜnicuje deklarowane przyczyny uchodźstwa. najstarsze w naszej grupie.

– Czy to dotyczy uchodźców w ogóle. jak juŜ wyŜej wspomnieliśmy. to pierwsze odpowiedzi są takie. bo nie mamy z czego Ŝyć. co jest oczywiście zawsze dyskusyjne. tylko troszkę mi się mylą ci bojownicy. W praktyce waŜną ich przyczyną pozostają takŜe złe warunki Ŝycia. bo dzieci nie chodzą do szkoły. a ci. Ŝe w tej pierwszej fali. Przypadek czeczeński – przyczyny uchodźstwa Czeczenów do Polski Zjawisko uchodźstwa. tak samo było z Bośnią. nie chcę mówić z wyŜszych sfer. Bardzo wielodzietne rodziny. ludzie mówią ogólnie tam nie ma warunków do Ŝycia. jak w Czeczenii. brak pracy. jak jest wydana decyzja. pytają się dlaczego wyjechał z kraju pochodzenia. i oddzielenie ich od siebie jest zabiegiem w pewnym stopniu nienaturalnym. RóŜne fale uchodźstwa z Czeczenii do Polski: – Problem polega jeszcze na tym. bez wykształcenia i niesłychanie roszczeniowi. to – w ogóle wie Pani. ale sporo osób wykształconych. i Ŝyjący jeszcze w pewnym.4. wszystkie te czynniki występują razem. moŜliwości edukacyjnych i perspektyw Ŝyciowych. stanowi formę niedobrowolnej migracji. jak i na trudne warunki. bo w pierwszym takim wywiadzie. Ŝe tak powiem.102 gdzie status społeczny – zawód związany z wykształceniem – odgrywa podstawową rolę (patrz „RóŜne fale uchodźstwa z Czeczenii do Polski”). jak posiedzi parę miesięcy w ośrodku i jest wywiad. którzy uwaŜają. tak samo było z Ormianami. operatywni. Ŝe po pierwszej wojnie czeczeńskiej było duŜo osób. Ŝe głowa mała. Bez zawodu. nie prześladowani. brak pracy i perspektyw Ŝyciowych. operatywnych i umiejących się znaleźć w ogóle w świecie. który urządza się na granicy. przyjechali z piątką dzieci. więc potem. juŜ się zdąŜyło szóste w Polsce urodzić. podstawowych usług. radzieckim systemie. w tej chwili do nas przyjeŜdŜa czeczeńska bieda. Osoby uciekające są do niej zmuszane określonymi działaniami władz państwa lub teŜ ich brakiem. którzy są uznani za terrorystów przez społeczność międzynarodową. [fragment wywiadu z prawnikiem zajmującym się uchodźcami w Polsce] 4. bo nie mam pracy. ja wczoraj robiłam sprawę. w tym związane z bezpośrednim zagroŜeniem Ŝycia. nie bojownicy. na których moŜna się powoływać. i oni to juŜ mówią. więzieniem i nieludzkim traktowaniem. Natomiast po tym. bieda. lepiej wykształceni. czy tylko Czeczenów? – Zawsze jest tak. Ŝe ta pierwsza fala to byli ludzie młodsi. Uchodźcy z Czeczenii powołują się zarówno na prześladowania. tylko ludzie biedni. Wszystkie te problemy widać dobrze w wypowiedzi prawnika zajmującego się sprawami uchodźczymi: W tej chwili do nas przyjeŜdŜają juŜ nie uchodźcy. Ŝe jest klauzula . Ŝe tu jest jakaś szansa na normalne Ŝycie. W wypadku długotrwałego konfliktu zbrojnego.

103 wykluczająca. Ŝe to nie był Kasajew.org/kaukaz/.blog. to dorabia całą story [fragment wywiadu z prawnikiem zajmującym się uchodźcami w Polsce]. przed uznaniem jej za uchodźcę. Czeczenia – Iczkeria i Czeczeńcy okiem językoznawcy. gdyŜ są one wyjątkowo dobrze udokumentowane zarówno przez rosyjskie (Moskiewskie Centrum Praw Człowieka „Karta”). rozwalili i po tym jak dostaje ten 1F i ktoś mu wytłumaczy. bo to nie to. ogłoszono oficjalnie zakończenie wojskowej operacji antyterrorystycznej i rozpoczęcie jej policyjnej fazy. bo to jest spontaniczne. przeł. pisze odwołanie.pl/. w stosunku do której istnieją powaŜne podstawy. http://www. czyli ten 1F229 jako działalność terrorystyczna. c) jest winna czynów sprzecznych z celami i zasadami Narodów Zjednoczonych”.onet. b) dokonała powaŜnej zbrodni o charakterze niepolitycznym poza państwem. Adger-Adajew. Warszawa 2005.pl/. 230 Zob. Warszawa 2005. to przestaje być 1F.com. B. Ciesielski. Do wspomnianych zbrodni i naruszeń praw człowieka dochodzi w kontekście trwającego od początku lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku konfliktu zbrojnego związanego z dąŜeniem części czeczeńskich przywódców do wyjścia z Federacji Rosyjskiej i stworzenia własnego państwa231.czeczeńskiego .wolnykaukaz. Brodacka. ja naprawdę wierzę w to. w czerwcu 2000 r. które ją przyjęło. Ŝe a) dokonała zbrodni przeciwko pokojowi. tylko jakiś inny i źle go zrozumiano. Strumiński.czeczenia. Rosja – Czeczenia. w ramach polityki tzw. quasi-niepodległości Czeczenii w latach 1992–1994 i 1996– 1998. por. Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego. Kierownictwo operacji przejęła wówczas z rąk armii federalnej Federalna SłuŜba Bezpieczeństwa (FSB). Ŝe go źle zrozumiano. która w zasadzie nie skończyła się do dziś. ja tu przyjeŜdŜam.zob. 231 O historii konfliktu rosyjsko . K. zbrodni wojejnnej lub zbrodni przeciwko ludzkości w rozumieniu aktów międzynarodowych opracowywanych dla ustanowienia przepisów odnoszących się do tych zbrodni. 1F Konwencji Genewskiej i brzmi następująco: „Postanowienia niniejszej Konwencji nie mają zastosowania do osoby. Wrocław 2003. Dzieje i kultura Czeczenów. najbardziej popularne strony interenetowe na ten temat w Polsce: http://czeczenia. Natomiast od 2003 r. jak tam kogoś wzięli. S. Dwa stulecia konfliktu. on swobodnie opowiada. które to wojny poprzedziły okresy nieuznanej. takŜe I. współpracującej z Rosjanami oficjalnej administracji republiki kierowanej przez Achmeda Kadyrowa. W historii konfliktu wyróŜnia się przede wszystkim tzw. co oni mówią na granicy. ja chce tu zostać i mówi tak jak jest naprawdę. Instytut Kultury Narodów Kaukazu. porwali. Potem dorabia. Esej naukowo-polityczny. Widzi Pani. jak i zagraniczne organizacje pozarządowe (Międzynarodowa Helsińska Federacja Praw Człowieka)230. czeczenizacji konfliktu stopniowo zaczęto zastępować jej udział prorosyjską milicją czeczeńską podległą. Ŝeby zostać uchodźcą konwencyjnym. aby sądzić. wywieźli do Rosji. Prawa człowieka i zbrodnie wojenne w Czeczenii. Klauzula wyłączająca jest określona w art. 229 . http://www. Naruszanie praw człowieka i dokonywanie zbrodni wojennych przez słuŜby podległe władzom Federacji Rosyjskiej nie podlega w zasadzie większym wątpliwościom. pierwszą (1994–1996) i drugą (1999–2000) wojnę czeczeńsko-rosyjską. Kamienie mówią. na czym rzecz polega. Po rozbiciu przez Rosjan głównych oddziałów bojowników czeczeńskich.

Zniszczeniu uległy teŜ ekonomiczne podstawy bytu ludności. Poza tym na porządku dziennym odnotowywano morderstwa. 12-14. Do dziś prawdopodobnie zdecydowana większość mieszkańców tej republiki musiała zmienić swoje miejsce zamieszkania. handel zwłokami i organami ludzkimi. jak i w Inguszetii sprzyjał podejmowaniu decyzji migracyjnych przez kolejne grupy ludności. porównywane przez wielu obserwatorów do obozów koncentracyjnych. ludzi (dane o ofiarach są trudne do ustalenia. Wkroczenie w październiku 1999 r. są ogromne. która szukała schronienia nie tylko juŜ na innych terenach Federacji Rosyjskiej. w których przetrzymywano wszystkich podejrzanych o sprzyjanie bojownikom czeczeńskim. zaczistki – operacje specjalne przeprowadzane nocą. takich jak handel wydobywaną w Czeczenii ropą naftową. grabienia ludności cywilnej. W czasie trwania walk zakładano tzw. Zaprzestano równieŜ świadczenia usług publicznych. wszystkie szacunki w zestawieniu z liczbą mieszkańców republiki. Szczególnie złą sławą cieszyły się tzw. W wyniku obu wojen zginęło dotychczas po stronie czeczeńskiej prawdopodobnie od 100 do 200 tys. obozy filtracyjne. poprzedzone zmasowanymi bombardowaniami. wymuszanie haraczy. spowodowało masową ucieczkę ludności cywilnej do sąsiedniej Inguszetii. NiezaleŜnie jednak od faktycznej liczby ofiar. ale i poza jej granicami232. Późniejszy rozwój sytuacji zarówno w Czeczenii. . a róŜne ośrodki i organizacje podają sprzeczne ze sobą liczby). kiedy władza w Czeczenii naleŜała prawie całkowicie do okupującej ją armii federalnej. s. “Z obcej ziemi” 2001. nr 11.104 Konflikt zbrojny i ogólny kryzys spowodowały olbrzymią falę migracji z Czeczenii. wynoszącą przed wojną około 760 tys. Rosjan i przedstawicieli innych nieczeczeńskich narodowości. czy porwania dla okupu. zwłaszcza w słuŜbie zdrowia i edukacji. lokalny przemysł i miejscowe zakłady pracy przestały istnieć. osób. Na początku wyjechało przede wszystkim około 300 tys. w miastach zdewastowano sieć wodociągową i kanalizacyjną. 232 Uchodźcy z Czeczenii. Zasadnicze fale migracji ludności etnicznie czeczeńskiej rozpoczęły się jednak w czasie drugiej wojny czeczeńsko-rosyjskiej. Czeczenów. wojsk rosyjskich na teren Czeczenii. Wojskowi wykorzystywali swe uprawnienia na tym obszarze takŜe do prowadzenia nielegalnych „interesów”. nieograniczone moŜliwości brania łapówek. stosowanie tortur. gdzie w ciągu tylko pierwszych miesięcy wojny schroniło się około 350 tys. duŜa z nich część (40%) to dzieci. Tysiące domów zostało zburzonych. Ofiarami są ponadto przewaŜnie osoby cywilne. a według danych UNICEF-u. Do Polski pierwsze większe fale uchodźców czeczeńskich zaczynają docierać po 1999 roku. Do największych zbrodni i prześladowań doszło w okresie drugiej wojny i bezpośrednio po niej w latach 2000–2002. gwałty i bezprawne zatrzymywania.

w przeciwnym razie ginęli bez śladu. a ich okaleczone ciała odnajdywane były po pewnym czasie. ale Ŝeśmy go wykupili. I tak cały czas jest w Czeczenii. Najwięcej uchodźców z Czeczenii schroniło się w graniczącej z nią na wschodzie republiką Inguszetii. dały pieniądze dowódcy. Ludzie u nas przepadają bez wieści. PrzyjeŜdŜają robić zaczystki. m. Mojego syna teŜ zabrali. czeczenizacji konfliktu. wyrywałam go z ich rąk. polegające na włamywaniu się do mieszkań. wiatrem i deszczem. W przeciwnym wypadku ich zabijali. mieszkając na ich terenie w namiotach. Relacje na temat tych operacji przewijały się takŜe wielokrotnie w rozmowach z Czeczenami w Polsce i wskazywane były często jako główny powód ubiegania się o status uchodźcy: Mam syna i dlatego wyjechałam. ale mnie do niego nie dopuszczali.105 ograniczone do konkretnych budynków lub części ulic. to tam normalne [N. mimo ogromnego obciąŜenia. której granice pozostawały dla nich otwarte. Na podstawie oględzin zwłok wiadomo. Ŝe pobierano od nich organy do przeszczepów. Losy zatrzymanych bywały tragiczne. część natomiast została rozmieszczona w 5 duŜych obozach. Przemoc i prześladowania w Czeczenii były kontynuowane takŜe po 2003 r. przychodzą w nocy. stosowanie wstrząsów elektrycznych i szczucie psami. Ŝe juŜ się nie znajdują albo tylko ich trupy. biciu ich. a .in. wagonach kolejowych lub zamkniętych fabrykach. Schronienia te na ogół nie chroniły dostatecznie przed zimnem. Przed wyjazdem przyjechali Ruscy na BTR-ach i mojego syna pobili i chcieli go zabrać. zatrzymując członków rodzin – domniemanych terrorystów – jako zakładników i Ŝądając dobrowolnego poddania się wskazanych osób. Pozostali znajdowali schronienie w byłych kołchozach. Sytuacja uchodźców czeczeńskich w Inguszetii oraz w innych rejonach Federacji Rosyjskiej. Na obszarze liczącym około 360 tys. mieszkańców schronienie znalazło na początku wojny domowej. Stosowali m. 20]. Dopiero jak wszystkie moje sąsiadki się zebrały. uchodźców. Członkowie czeczeńskiej gwardii prezydenta Kadyrowa podobnie dopuszczali się licznych naruszeń praw człowieka. co najmniej 240 tys. przez bicie. podejrzanych rzekomo o współpracę z bojownikami. Część uchodźców została przyjęta przez miejscową ludność i pozostawała na ich utrzymaniu. a według niektórych źródeł liczba ich dorównywała w krytycznych momentach liczbie stałych mieszkańców Inguszetii. Dlatego musiałam wyjechać. Bywa jednak. grabieniu mienia oraz zabieraniu młodych męŜczyzn. prowizorycznych szałasach. Płakałam.S. czy samochodach. a wcześniej poddawano torturom. jakie stanowiła ich obecność. terroryzowaniu mieszkańców.in. w wypadku ich wykupienia byli wypuszczani. w maskach i zabierają młodzieŜ. odpowiedzialność zbiorową. to oni wzięli pieniądze i oddali go. w okresie tzw.

gdyŜ miejscowe władze nie zapewniały im właściwych miejsc zamieszkania. FSB organizowała zaczistki. Powstał fundusz państwowy umoŜliwiający wypłatę odszkodowań za zniszczone domy i stracone mienie. Ponadto chciano wykazać. Materiały budowlane są bardzo drogie [Czeczen]. Mimo cięŜkich warunków Ŝycia. rzeczywiście zaczęli opuszczać tę republikę. jeśli nie gorszych warunkach. nie wracali do Czeczenii. grabiąc i dewastując mienie mieszkańców Inguszetii oraz porywając ludzi dla okupu233. docierając m. wywierając presję na ich powrót do Czeczenii. aby ją dostać. ale zdaniem uchodźców. Od kwietnia 2001 r.106 instalacje sanitarne były tragicznej jakości.in. Z kolei te osoby. mając nadzieję na status uchodźcy i szybsze rozpoczęcie normalnego Ŝycia poza Czeczenią. Ŝe w zasadzie nie spełnia swej roli: Trzeba połowę rekompensaty oddać na łapówkę. prąd i wodę od domostw zajętych przez uchodźców. Z jednej strony wywołały nastroje antyuchodźcze lub anty-czeczeńskie wśród Inguszów. . „Z obcej ziemi” 2004. Wspominaliśmy juŜ. nr 20. powracały do Czeczenii. Ŝe ich domy zostały zburzone. Ŝe powrót uchodźców dowodzi postępującego procesu normalizacji. gdyŜ stanowili oni główne źródło informacji o sytuacji w Czeczenii dla mediów. 11-12. zastąpił były generał FSB Murat Ziazikow. poza Czeczenią i 233 Stanowisko UNHCR w sprawie poszukujących azylu obywateli Federacji Rosyjskiej w kontekście sytuacji w Czeczenii. którzy nie czując się bezpiecznie. które nie miały innych moŜliwości. Wkrótce jednak dotychczasowego prezydenta Inguszetii Rusłana Akuszewa. a sytuacja pod względem bezpieczeństwa daleka była od normalności. gdzie musiały egzystować w równie Ŝałosnych. Ci. wiedząc. stosując szykany i zamykając obozy. do Polski. lecz szukali schronienia w innych regionach Federacji Rosyjskiej lub udawali się w kierunku zachodnim. s. a z drugiej – panikę wśród uchodźców. jeśli chcesz dostać. Mówią. W tej sytuacji niektórzy uzyskane „odszkodowanie” inwestują w emigrację. Działania słuŜb specjalnych uczyniły z Inguszetii miejsce równie niebezpieczne jak Czeczenia i przyniosły zakładane przez nie skutki. którzy mieli odpowiednie środki finansowe. Uchodźcy jednak nie chcieli wracać. starający się wykazać lojalnością wobec władz Federacji. to pół na pół. starającego się prowadzić niezaleŜną politykę wobec Moskwy. obrońców praw człowieka i obserwatorów zagranicznych. Wymuszano więc powroty odcinając gaz. Ich obecność w Inguszetii była nie na rękę władzom rosyjskim. zaprzestano rejestrować nowo przybyłych uchodźców. moŜliwość schronienia się w Inguszetii prawdopodobnie uratowała Ŝycie tysiącom Czeczenów. Ŝe pewna część uchodźców czeczeńskich szuka (ale brak danych na ten temat) moŜliwości Ŝycia na innych obszarach Federacji Rosyjskiej. A za 5 tysięcy dolarów nie zbudujesz domu. mechanizm ich uzyskiwania jest w takim stopniu skaŜony korupcją. Ponadto podobnie jak w samej Czeczenii.

Jest to jeszcze jeden powód. decyduje się na emigrację zagraniczną. UniemoŜliwia to jednak często funkcjonujący nadal w wielu rejonach Federacji Rosyjskiej system obowiązkowego meldowania się. Ŝe wszyscy spośród ubiegających się o azyl mieli te same motywacje migracji i odczuwali podobne obawy przed prześladowaniami. Silną niechęć do uchodźców przejawiają teŜ władze Dagestanu i innych republik kaukaskich. Nie wszyscy są w rzeczywistości Czeczenami. z zaskoczeniem.107 Inguszetią. Podobnie jest w duŜych miastach jak Moskwa i Petersburg. uchodźcy czeczeńscy z reguły nie uzyskują na terenie Federacji Rosyjskiej statusu przymusowego imigranta (odpowiednika wewnętrznego uchodźcy) i świadczeń z tym związanych. Trudno teŜ w ich przypadku odmawiać im statusu uchodźcy jedynie ze względu na teoretyczną moŜliwość skorzystania z ochrony w innych częściach Federacji Rosyjskiej (powołania się na formułę tzw. Nie oznacza to jednak. W przeciwieństwie do Rosjan. którzy wyjechali w czasie wojny z Czeczenii. obawiając się rozszerzenia antyrosyjskiej irredenty. Dla wielu przedstawicieli tzw. w których jednak często brak dla nich pracy i panują wobec nich silne nastroje ksenofobiczne. Nie wszystkie osoby przyznające się do narodowości czeczeńskiej i ubiegające się o status uchodźcy faktycznie pochodzą z terenu Republiki Czeczeńskiej. to nie wszyscy spośród nich byli zwolennikami niepodległości Czeczenii. gdzie milicja stara się wyłapywać osoby tzw. Postawy uchodźców czeczeńskich wobec Rosji jako kraju pochodzenia. alternatywy ucieczki wewnętrznej). które mają Rosjanie. korzystania z opieki medycznej czy posłania dzieci do szkoły. tzw. Posiadając pewną wiedzę na temat naruszeń praw człowieka w Czeczenii. brali udział w walkach lub stanowili ofiary . nawet jeśli nie są zagroŜeni indywidualnymi prześladowaniami. Ŝe ludzie z takich krajów jak Czeczenia ubiegają się o status uchodźcy w Polsce jest w zasadzie zrozumiały i akceptowany. zaangaŜowanej opinii publicznej niezajmującej się bezpośrednio uchodźcami. propiski. fakt. której faktycznie w większości nie posiadają. w jakich znaleźli się. ale obserwującej światowe wydarzenia. odziedziczony po ZSRR (formalnie zniesiony przez konstytucję). jeśli nie oburzeniem przyjmują oni nieraz informacje. co sprawia. Sąsiadujący z Czeczenią Kraj Krasnodarski i Stawropolski są całkowicie zamknięte dla Czeczenów. Ŝe wielu z nich. Stosunkowo najłatwiej jest jeszcze zameldować się Czeczenom w małych miastach Federacji. Ŝe większość z nich nie otrzymuje tego statusu. przebywając na terenie Federacji Rosyjskiej. jak moŜliwość podjęcia legalnej pracy. kaukaskiego pochodzenia i wyglądu przebywające tam nielegalnie. a nawet jeśli nimi są. W tym kontekście naleŜy więc zwrócić uwagę na zróŜnicowanie postaw samych Czeczenów wobec konfliktu z Rosją i róŜnych sytuacji. Ŝe bez niego nie moŜna korzystać z podstawowych praw obywatelskich i socjalnych.

W dodatku wśród nich znajdują się takŜe byli zwolennicy Kadyrowa oraz osoby. W imię bezpieczeństwa i dobrobytu zgadzali się w zasadzie na wchłonięcie Czeczenii przez Rosję. Część etnicznych Czeczenów po stalinowskich przesiedleniach z lat czterdziestych XX wieku nigdy nie powróciła do swej dawnej ojczyzny. delegowanie do pracy w róŜne rejony Związku Radzieckiego oraz zawieranie małŜeństw mieszanych. którym grozi śmierć lub uwięzienie.letnia słuŜba wojskowa odbywana poza terenem republiki. czy zaangaŜowanych islamistów. podają się tylko za Czeczenów. które próbując wyemigrować na Zachód. gdyŜ ich zawarcie ułatwiało awans zawodowy. Z kolei do Czeczenii delegowano często do pracy Rosjan oraz przedstawicieli innych nie-czeczeńskich narodowości. organizacjach pionierów. Podsumowując. to głównie z uwagi na obowiązek solidarności rodowej w ramach tejpów. starając się zmobilizować naród po rozpadzie ZSRR w imię idei niepodległości. a ponadto panująca wszechobecnie ideologia (w szkole. która od początku współpracowała w ramach swoistego pragmatyzmu z władzami rosyjskimi. ile po prostu o lepsze warunki Ŝyciowe i spokojne Ŝycie. Czeczenii nizinnej (skąd pochodzi większość uchodźców znajdujących się w Polsce). Inni juŜ później osiedlili się w róŜnych rejonach ZSRR. wywołanej masowymi represjami armii rosyjskiej na początku konfliktu. Poza nimi istnieje równieŜ grupa prorosyjskich kolaborantów skupiona wokół Achmeda Kadyrowa (wcześniej Rusłana Chasbułatowa i Doku Zawgajewa). Wymienione czynniki. Później szukali po prostu bezpieczeństwa i moŜliwości w miarę godnego Ŝycia. Szczególnie dotyczyło to tzw. narodem sowieckim i pragnęła nie tyle walczyć o niepodległe państwo. komsomolców i wojsku) sprzyjały językowej rusyfikacji Czeczenów oraz utracie własnej toŜsamości kulturowej i narodowej. Większość nie jest poszukiwana przez rosyjskie słuŜby specjalne i w związku z tym trudno im przekonywująco udowodnić. identyfikowała się z tworzonym przez oficjalne władze tzw. Te ostatnie w niektórych środowiskach czeczeńskich mogły uchodzić za prestiŜowe. którego reprezentantami są zazwyczaj obecni uchodźcy. ale jak się wydaje jest wśród nich stosunkowo najmniej byłych bojowników poszukiwanych przez rosyjskie FSB. Stąd tylko niektóre grupy czeczeńskich elit zorientowane były nacjonalistycznie lub islamistycznie. W praktyce większość społeczeństwa czeczeńskiego. ubiegający się w Polsce o status uchodźcy Czeczeni pochodzą ze wszystkich wymienionych tu orientacji. Nawet. Ŝe groŜą im prześladowania w rozumieniu Konwencji Genewskiej. czy państwa islamskiego. Często nigdy nie mieszkali w Czeczenii lub przebywali poza nią juŜ dłuŜszy czas. będąc faktycznie . Sprzyjała temu obowiązkowa trzy . gdzie w miastach (w tym w Groznym) przed wybuchem konfliktu stanowili mniejszość. jeśli wielu z nich wzięło udział w wojnie.108 późniejszych represji.

a nie status uchodźcy. na których szlakach leŜy Polska jako kraj tranzytowy. bo często nie ma tej świadomości. Ŝe przystąpienie Polski do Schengen oznacza zamknięcie tej furtki. ale granic juŜ nie będzie. wschodniej granicy. powiązana z powaŜnymi problemami bytowymi. nie wiem z jakich względów. ani Węgry. czy doświadczaną dyskryminacją na innych terenach Federacji Rosyjskiej. od 21 grudnia taka osoba jak wjedzie. Polityka państwa wobec uchodźstwa Czeczenów do Polski Po pierwsze. a myśmy to ostatnio sprawdzali. bo dla mnie jest to sprawa bardzo istotna. to nie trzeba płacić Ŝadnym przemytnikom. To jest pewna wykładnia. grupy wysiadają. Zapewne większość z nich nigdy nie wyjechałaby ze swojego kraju. . Powiem ostatnią rzecz. ja tak strzelam. jeŜeli jest tylko informacja o takiej moŜliwości. gdzie składają takie wnioski. Ŝadnych barier w dostępie do procedury uchodźczej w Polsce nie ma. a więc moŜna do Polski wjechać. To. pobyt tolerowany. zasada admisji uchodźców wysokiego komisarza itd. to oczywiście nie będzie miała prawa przemieszczać się dalej do Europy. Ŝe wśród Czeczenów w tej chwili poszła plotka. w sierpniu było tysiąc nowych osób. Ŝe w przypadku Czeczenów ta procedura bynajmniej to nie jest furtka. Więc sprawa jest oczywista. a biorąc pod uwagę skalę. które się pojawiły w procedurze. coraz częściej ten kanał jest stosowany. jeśli chodzi o zasadę przyjmowania uchodźców z Czeczenii.. w związku z tym taka osoba tak de facto wjeŜdŜa do obszaru Schengen. to taka informacja jest w Czeczenii. jest lekki kryzys w tej chwili. W kaŜdym bądź razie. Pójdę jeszcze dalej. Według mojej wiedzy Polska jest krajem unikalnym. to jest inna sprawa. natomiast jest rzeczą ciekawą. nie mają takiej sytuacji. gdyby nie ogólna atmosfera braku bezpieczeństwa na północnym Kaukazie. Ŝe właściwie. i mało tego. jest ogromny wzrost.. lecz z łączeniem rodzin i powstaniem sieci i strumieni migracyjnych. z której korzysta coraz więcej Czeczenów. Ŝe ona zafunkcjonowała tylko w Polsce w przypadku Wschodu. Ŝe ona się nie moŜe poruszać na tym obszarze. mianowicie taka. choć silnie podwaŜa ich wiarygodność. Ŝeby było jeszcze ciekawiej. Dodatkowo ostatnie migracje czeczeńskie (okres 2006–2007) związane są w duŜym stopniu juŜ nie tyle z cięŜką sytuacją w samej Czeczenii. Nie wyklucza to ich z moŜliwości ubiegania się o status uchodźcy. uruchamia się kolejne ośrodki.109 Rosjanami z rejonu Kaukazu lub reprezentując inne narodowości kaukaskie. około trzech tysięcy nowych osób do nas napłynęło. W wielu państwach Europy Zachodniej powstały juŜ stabilne diaspory uchodźców czeczeńskich (patrz „Polityka państwa wobec uchodźstwa Czeczenów do Polski”). która jest mniej znana. W związku z tym powstaje rzecz bardzo nietypowa. Ani Słowacja. w związku z tym ostatnio mamy potęŜny napływ. ja bym jedną rzecz podkreślił. w moim przekonaniu. jeśli chodzi o Urząd. ale po prostu ja bym powiedział. Ŝe przez Białoruś jedzie pociąg. to ona w zasadzie ogranicza się tylko do Brześcia i do tego wejścia. to jest brama cała. umoŜliwia im się dostęp do polskiej placówki granicznej. jeśli chodzi o Europę w ogóle. Dlatego w postępowaniach uchodźczych prowadzonych w Polsce osobom z tych grup jest przyznawany zwykle tylko tzw. generalnie. Ŝe w ciągu ostatnich trzech miesięcy.

co do tej pory Ŝeśmy znali [wywiad z pracownikiem Urzędu ds. jeśli są w grupach. ale powiązanych z trudnymi warunkami Ŝyciowymi (ekonomicznymi). Afrykańscy imigranci i uchodźcy na skrzyŜowaniu Wschodu i Zachodu. czy religijnych. to raczej przypadkowo dobranych kolegów. To między innymi świadczy o tym. Uchodźcy stamtąd pozostają w duŜym stopniu reprezentatywni dla innych grup uchodźców pochodzących zwłaszcza z rejonów konfliktów zbrojnych. Koszty ich migracji są na ogół duŜo wyŜsze niŜ wydatki. Uchodźcy z Azji i Afryki od uchodźców czeczeńskich odróŜniają się tym. Podobnie jak w wypadku większości uchodźców czeczeńskich. Ŝe jednak istnieje taka szansa… W związku z tym w przypadku Czeczenów. którzy oczywiście nie wszyscy dostają ten pobyt tolerowany. Nieliczne są wiarygodne przypadki ubiegania się o azyl z powodów groŜących prześladowań ze względu na prowadzenie określonej działalności politycznej lub przynaleŜności do określonych grup społecznych. to powoduje. jak w przypadku Czeczenów.110 poniewaŜ mamy do czynienia z ogromnym napływem. które Ŝeśmy znali z uŜyciem przemytników. czasami są to Czeczeni z Moskwy. sudańskiego Południa. jak np. z próbą przekroczenia dalej granicy. bo to się nie zmieni. Cudzoziemców]. w których w grę wchodzi przede wszystkim ucieczka przed wojną. 4. Iraku. „Znak” 2008. czy Afganistanu234. od takich klasycznych procedur uchodźczych. Są przeciętnie lepiej od nich wykształceni i znają z reguły język angielski. Ŝe w momencie gdy tam się wygeneruje odpowiednia informacja. wszystkiego. migracji. To jest troszeczkę nietypowe. Somalii. Darfuru. nr 2. czy bliskich krewnych. Ale w przypadku ustalenia. jak i lepszego Ŝycia. która świadczy o pewnej moŜliwości teoretycznej. przypadkowymi często represjami ze strony władz lub jednej ze stron konfliktu. to nie ma Ŝadnego problemu pozostania w Polsce. Ŝe jest to Czeczen i teoretycznie jest on zagroŜony. prześladowaniami ze względów etnicznych. Przyczyny uchodźstwa osób aplikujących o status uchodźstwa w Polsce o innej niŜ czeczeńskiej narodowości Ze względu na duŜą róŜnorodność innych krajów pochodzenia uchodźców obejmujących dwadzieścia parę państw i niewielką w sumie liczbę ich reprezentantów ubiegających się o azyl w Polsce. a nie całych rodzin z kobietami i dziećmi. którzy Czeczenii na oczy nie widzieli itd. tak jak w wypadku Czeczenii.5. to jest zupełnie inny temat. Zabek. dla których wyjechali z kraju. Zasady wjazdu będą dokładnie takie same jak przed czy po Schengen. ubiegający się o azyl pragną zarówno większego bezpieczeństwa. nie będziemy omawiali dokładnie powodów. W znakomitej większości są to równieŜ te sytuacje. ale wiemy dlaczego. Ŝe są to przewaŜnie młodzi męŜczyźni przyjeŜdŜający do nas indywidualnie. które musieli ponieść Czeczeni. i to jest rzeczywiście zupełnie inny typ sytuacji. . stąd raczej nie pochodzą z najuboŜszych środowisk w swoich 234 M.

która jest procesem złoŜonym i długotrwałym. Przeciągające się oczekiwanie na rozwiązanie sprawy skutkuje teŜ poczuciem niepewności co do dalszych losów. Ŝe dla osób z krajów tak odległych i odmiennych kulturowo jak Nepal. NaleŜy więc mieć na uwadze wszystkie te czynniki. Małgorzata Hermelińska. ale pytani o powody uchodźstwa nic nie wspominają o trudnych warunkach materialnych. Jeśli chodzi o wybór kraju.111 krajach lub teŜ posiadają stosunkowo zamoŜnych krewnych za granicą. W badanej przez nas grupie decydującą rolę odegrały jednak czynniki historyczne – jak w przypadku Mansu. co wynika z jego przeszłości kolonialnej – oraz czynniki ekonomiczne – John zamierzał dostać się do Stanów Zjednoczonych. Poza tym na specyfikę tej grupy wpływa sama procedura nadania statusu uchodźcy. Główne motywy to bezpośrednie prześladowania na tle politycznym czy etnicznym oraz poczucie zagroŜenia własnego bezpieczeństwa spowodowane konfliktem zbrojnym. wymaga bowiem dokładnego skonfrontowania zeznań osoby ubiegającej się o taki status z sytuacją w jej kraju pochodzenia. przez długi czas przebywa więc w jednym miejscu z innymi osobami odmiennymi narodowościowo i kulturowo. Raport z badania”). jeszcze student. to czynnikiem wpływającym na taką decyzję są przewaŜnie dostępność komunikacyjna oraz otwartość i prawa społeczeństwa przyjmującego wobec uchodźców. Mansu jako nauczyciel czy John. Beata Szczepankowska (III rok. jeszcze bardziej rzutuje na ich funkcjonowanie w naszym kraju.” . Ŝe badani przez nas Azjaci przebyli długą drogę do Polski. Polska nie wydaje się krajem atrakcyjnym i nie jest teŜ wybierana jako miejsce docelowe. chęcią polepszenia warunków materialnych własnego Ŝycia. jedynie w przypadku Karina mogły one nie mieć duŜego wpływu. natomiast krajem docelowym Kamrina były Niemcy. który chciał wyjechać do Wielkiej Brytanii. które skłaniają do wyjazdu. Na czas trwania sprawy osoba taka umieszczana jest w specjalnym ośrodku. zapewne nie zajmowali zbyt wysokiej pozycji ekonomicznej. którzy sponsorują ich migrację (patrz: „Uchodźcy z Azji w Polsce. a jedynie o potrzebie Ŝycia w poczuciu bezpieczeństwa i spokoju o dalszy los. poniewaŜ wywierają one silny wpływ na Ŝycie codzienne uchodźców. bowiem generalnie zbiorowość uchodźców jest grupą dość specyficzną. Marta Matuszewska. kraju od lat związanego z Nepalem. Raport z badania Wnioski końcowe z badania Wyprowadzenie ogólnych wniosków na temat uchodźców z Azji przebywających w Polsce jest zadaniem trudnym. Wydaje się więc. śaden z nich nie planował składania wniosku o uchodźstwo w Polsce. Motywy uchodźstwa oraz wybór kraju przyjmującego Wszystkie badane przez nas osoby do decyzji o ucieczce z kraju pochodzenia skłoniła trudna sytuacja polityczna. musieli jednak tu pozostać po zatrzymaniu przy próbie nielegalnego przekraczania granicy czy teŜ w innych okolicznościach. Fakt. Instytut Socjologii UW) Uchodźcy z Azji w Polsce. Często teŜ połączone są one z czynnikami ekonomicznymi. Bhutan czy Pakistan. CięŜko wykluczyć powody ekonomiczne emigracji. Wynika to z traumatycznych doświadczeń związanych przewaŜnie z działaniami wojennymi czy z prześladowaniami. bowiem pochodzi on z bogatej rodziny i dostaje teraz od niej pieniądze na Ŝycie w Polsce. a ich kultura bardzo się róŜni od naszej.

4% (85) 32. 4.0% (20) 8.5% (13) 4. gdyŜ badani mogli wymienić więcej niŜ jedną przyczynę.112 4.5% (1) 5. od dostępności komunikacyjnej danego kraju. 0% (64) 24. Przyczyna wyboru Polski Polska jest najbliŜej Polska jest krajem bezpiecznym dla uchodźców Do Polski jest najłatwiej się dostać Polska była polecana przez inne osoby Polska jest stroną Konwencji Genewskiej Przypadek zadecydował Dobry stosunek Polaków do uchodźców Pragnienie kształcenia dzieci Lepsze warunki (perspektywy) Ŝyciowe w Polsce niŜ w kraju pochodzenia Zadecydowała rodzina (mąŜ) W Polsce (pobratymcy) Nie wiem Inne są znajomi Odsetek (liczba wskazań) 42. do otwartości jego prawa i społeczeństwa na uchodźców (Tabela 3).5% (49) 14. Przyczyny wyboru Polski jako kraju uchodźstwa* Lp. 2. 11. 8. 157-160. 1.0% (29) 12. ma istotny wpływ na jej dalsze losy.5% (15) 7. 5.. s. Tabela 3. 9. 6. kosztów transportu.0% (16) 7.. bliskości kulturowej. 12.5% (25) 10. 6. W jaki sposób dochodzi do wyboru danego kraju? Mogą tu być obecne róŜne względy. Strategia przygotowań do uchodźstwa – podróŜ i przyczyny wyboru Polski Kraj. jej prawa i warunki bytowe235.5% (11) * Procenty nie sumują się do 100%.. . moŜliwości porozumiewania się w znanym sobie języku.0% (8) 0.0% (14) 10. Mikołajczyk.5. Osoby ubiegające się o status uchodźcy. 235 B. 3. atrakcyjności cywilizacyjnej (bogactwa kraju). 7. w którym osoba składa wniosek o uznanie siebie za uchodźcę. 13.

Przerzut migrantów do lub przez terytorium Polski. combating. co – jeśli jest prawdą – pozostaje zapewne odosobnionym przypadkiem. Korzystano takŜe z istniejących od kilku lat ułatwień komunikacyjnych w postaci prywatnych minibusów (marszrutek) woŜących pasaŜerów bezpośrednio z Groznego do Mińska. chce uniknąć rejestracji w Polsce i przebyć nasz kraj w sposób niezauwaŜony. Głąbicka. marzec 1999. Ŝe badani deklarowali.0% (8). gdzie zaczyna się rola polskich przewodników. którą naleŜało zaakceptować – 6. następnie do Medyki. Halik. Migrant trafficking in Poland. Pierwsi docierali do Polski najczęściej pociągiem lub samolotem przez Moskwę. Kontakt z nimi nawiązują poprzez taksówkarzy z Brześcia. Tylko jedna osoba badana nie potrafiła udzielić odpowiedzi. 236 . Okólski. gdy juŜ dostaną się do Niemiec czy Austrii.5% (13). „Prace Migracyjne” nr 22. których celem są kraje Europy Zachodniej. albo teŜ efekt „sieci” znajomości. Tylko dla 10% (20 osób) była to sprawa przypadku lub decyzji rodziny (męŜa). Niektórzy jechali pociągiem przez Ukrainę do Kijowa. Natomiast nierzadko uchodźcy przekraczają pieszo samą granicę. K. czyli dogodnego miejsca akurat niepatrolowanego w tym czasie przez „kapci” (funkcjonariusz StraŜy Granicznej) i „puszczeniu” przez granicę na własną rękę oraz odebraniu dopiero po drugiej stronie granicy. Wielu uchodźców. marzec 1999. luty 1999. którzy zresztą sami ich zaczepiają. którzy utrzymywali. A. Ŝe decydowali się na złoŜenie wniosku uchodźczego w Polsce w sposób świadomy. Tańsza polega tylko na pokazaniu „gościom” (uchodźcom) „dziury”. DroŜsza forma obejmuje opiekę ukraińskiego lub białoruskiego przewodnika aŜ do umieszczenia przemycanych w kryjówce po polskiej stronie granicy. Zazwyczaj uchodźcy nie czynią tego na własną rękę.113 Wyniki tabeli 3 pokazują. Byli jednak nawet tacy. Stąd nielegalne próby przekraczania granicy wschodniej przez Bug lub w Bieszczadach oraz zachodniej przez Odrę lub Nysę ŁuŜycką. oferując im te usługi. lecz korzystają z usług wyspecjalizowanych przemytników znających doskonale teren i współpracujących ze sobą po jednej i drugiej stronie granicy236. “Prace Migracyjne” nr 24. czyli posiadania tutaj swoich znajomych – 4. Studia nad przerzutem migrantów. aby później. w tym z Czeczenii. „Prace Migracyjne” nr 23. Głąbicka. T. dlaczego zdecydowała się wybrać nasz kraj jako miejsce złoŜenia wniosku uchodźczego. W drugiej. Ŝe całą drogę do granicy polskiej przebyli pieszo. M. W Polsce do czasu wejścia do strefy Schengen wielu naganiaczy proponujących przerzut przez zachodnią granicę kręciło się niegdyś na Stadionie Dziesięciolecia lub wokół Por. Sawicka. zwłaszcza jeśli czynią to nielegalnie. potem Mińsk do Brześcia i Terespola. mechanism. dla których Polska była częściej tylko kwestią przypadku – pojedynczy uchodźcy z róŜnych państw Afryki i Azji. W pierwszej grupie „świadomie wybierających” Polskę dominują osoby z Federacji Rosyjskiej. nie zostać do niej ponownie cofniętym na podstawie przepisów zawartych w Konwencji Dublińskiej. K. Actors.

Medialnie nagłośniony przypadek z października 2007 r. przemyty przez „zieloną granicę” są rzadsze. która tylko przechodziła . wskazuje jednak.114 ośrodków dla uchodźców. w nocy. Ŝe tego typu przypadki ciągle się zdarzają. a uchodźcy częściej są łapani i osadzani w aresztach deportacyjnych lub strzeŜonych ośrodkach. straciła troje dzieci. a innym razem. Niektórzy z nich sami byli uchodźcami. która w trakcie tej wędrówki. jak np. Inne metody to próby przemytu „troli” (uchodźcy azjatyccy) w zamkniętych cięŜarówkach pod skrzynkami z towarem lub na fałszywych paszportach litewskich. Znali oni doskonale teren. Poza wsią muszą być teŜ kryjówki (tzw. kobiety czeczeńskiej zagubionej w Bieszczadach. koło BroŜka tereny poniemieckiej fabryki chemicznej czy starej fabryki tekstylnej obok śarek. Niekiedy więc organizuje się trzy grupy. Zazwyczaj są to prywatne posesje. w związku z uszczelnieniem granicy wschodniej. Większość Czeczenów w kaŜdym bądź razie nie skarŜy się obecnie na duŜe komplikacje w trakcie podróŜy. rokiem Ŝycia. którzy dostali w Polsce status i w ten sposób zarabiają na Ŝycie. TakŜe we wspomnianym przypadku kobieta czeczeńska szła wraz z grupą. poszczególnych funkcjonariuszy SG i metody ich pracy. jeśli chodzi o oddalenie od dróg i posterunków SG. po szkole zawodowej. Obecnie. choć na podstawie ich własnych relacji zdarza się to obecnie rzadziej. gdzie umieszczone są elektroniczne urządzenia czułe na ruch i starają się przeprowadzić „czarnych” (uchodźców) w sprzyjających warunkach. W trakcie drogi uchodźcy bywają przez członków mafii przerzutowych okradani z pieniędzy i dokumentów. w terenie utrudniającym patrolowanie. długich pobytach w „dziuplach” w tragicznych warunkach. w czasie deszczu lub burzy. pozostawiona przez większą grupę z powodu opóźniania marszu. co pomagało im uniknąć złapania. wjazdach do Polski w zamkniętych TIR-ach. których celem jest Polska. W przeciwieństwie do lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku. bez stałej pracy. naraŜeni na brutalne traktowanie. opuszczone zabudowania gospodarcze. Zamieszkiwali w przygranicznych wsiach połoŜonych korzystnie. a 30. długich pieszych wędrówkach przez lasy i góry graniczne czy przypadkach utonięć w granicznych rzekach. rzadsze są obecnie doniesienia o bezwzględnym wykorzystywaniu uchodźców przez przemytników. dwie pierwsze z góry poświęca się na złapanie. „dziuple”) umoŜliwiające czasowe ukrycie się uchodźców. aby trzecią w tym samym czasie przeprowadzić bezpiecznie. aby nie uniemoŜliwiły przemytu. Nie dotyczą one jednak tych. tzn. szklarnie. Ze strony polskiej przemytnikami byli zazwyczaj młodzi męŜczyźni między 18. ale jednocześnie przeszkody naturalne nie mogły być zbyt wielkie. Przemytnicy zazwyczaj wiedzą.

Kamisa nie zostanie w Polsce?. nic do końca nie moŜna wykluczyć. skąd najbliŜsza droga na Zachód prowadziła przez Polskę. Afganistanu. Ŝe powodem wyboru naszego kraju było to. Kiedy dotarł do Europy wsiadł do pociągu i wysiadł na ostatniej stacji. który powiedział. Czeczeni idą przez Polskę. Nie wszystkie oczywiście z tych relacji są wiarygodne. Wymienione kraje potencjalnego tranzytu naleŜą do tych. Ŝe „ktoś” załatwił im wizę do Polski albo do Federacji Rosyjskiej.wierczyńska. Droga do Polski dla uchodźców spoza Federacji Rosyjskiej jest nieraz jeszcze bardziej skomplikowana. w celu udania się na Słowację. Blicharz. 18. . „Polityka”. A. Uchodźca z Ugandy utrzymywał na przykład. uchodźca z Sierra Leone najpierw wyjechał do Gambii. zdecydowana większość poszukiwaczy azylu (poza samymi obywatelami Federacji Rosyjskiej) przybyła do Polski tranzytem przez Rosję. Stachowiak. „Dziennik”. Niektórzy z tej grupy twierdzili. Decydując się z róŜnych powodów ubiegać o azyl w Polsce. I. Nigdy nie słyszałem o Polsce. którym udało się dostać choćby tranzytową wizę któregoś z państw europejskich. w którym spędził półtora miesiąca.09. Ta droga migracji – teoretycznie najprostsza – jest dostępna jednak tylko dla tych. a tam pracownik Czerwonego KrzyŜa umoŜliwił mu nielegalne ukrycie się w kontenerze na statku. którzy wjechali do Polski legalnie z innych powodów niŜ uchodźstwo. Biorąc pod uwagę skąd pochodzą. Turcja i AzerbejdŜan dla poszukiwaczy azylu z państw afrykańskich. które bez większych problemów udzielają krótkoterminowych wiz turystycznych obywatelom państw wysokiego ryzyka migracyjnego przed ich wyjazdem do Polski. 15-16. Niektórym ubiegającym się o azyl udaje się równieŜ dostać do Polski bezpośrednio drogą lotniczą. lądując w Warszawie na lotnisku Okęcie. K. to Kazachstan lub Uzbekistan dla uchodźców z Pakistanu. Indii i Sri Lanki oraz Syria.2007. Faktycznie jednak większość tych uchodźców najprawdopodobniej dostała się do Polski przez Rosję. Tranzyt. np. Inne kraje tranzytu czy czasowego pobytu. Obywatel Gambii z kolei opowiadał. Gorczyca. 2209. potem do Senegalu. starają się zwykle zniszczyć wcześniej 237 J. Część uchodźców z Azji i Afryki zwykle nie mówi prawdy o swojej podróŜy. a później ubiegali się o azyl jako uchodźcy sur place.115 przez partie Bieszczad naleŜące do Polski. które mogą być brane pod uwagę przed dostaniem się do Rosji. którą okazała się Warszawa. Podobała mi się sama nazwa kraju [Sierraleończyk]. „Gazeta Wyborcza”. Ŝe przypłynął do Polski nielegalnie statkiem w przebraniu kobiety. którą zostawiłem w Afryce). a potem do Austrii (najczęstszy obecnie szlak przerzutu)237. Białoruś lub Ukrainę. Ŝe najpierw pojechał do Sudanu. gdyŜ nie chce ujawnić dróg i metod nielegalnego dostania się do Europy.2007. Ŝe jedzie do Polski i moŜe mnie zabrać (jeśli oddam mu ziemię. Wcześniej nie miał pojęcia o Polsce.09.2007. Ogólnie rzecz biorąc poza cudzoziemcami. skąd dostał się do Włoch i dopiero stąd do Polski: Miałem kolegę biznesmena.

próbują szczęścia takŜe w państwach Europy Środkowej. Sycylijskiej lub Maltańskiej – głównych szlaków dla tysięcy Afrykanów marzących o Ŝyciu w Europie. Norwegii. a takŜe w przypadku uchodźców z całego terenu Federacji Rosyjskiej – moŜliwość porozumienia się w języku rosyjskim. Pierwsza jest związana z połoŜeniem geograficznym naszego kraju – jego bliskością komunikacyjną. gdyŜ dalsza migracja na Zachód skutkuje realną moŜliwością zawrócenia do pierwszego bezpiecznego kraju pobytu: Dlaczego złoŜyliście tu wniosek o status uchodźcy? – Bo dalej nie puszczają. . to chcieliśmy jechać dalej.116 wszystkie dokumenty świadczące o ich toŜsamości.5%). a jego społeczeństwo charakteryzuje się dobrym do nich stosunkiem (8. bezpośrednio z któregoś z portów afrykańskich. Włoch i na Maltę. ale w stopniu mniejszym niŜ we wcześniej analizowanej tabeli 1. Zdarzają się równieŜ przypadki przekroczenia przez uchodźców granicy Polskiej od strony południowej. WaŜne są.0%) oraz chęć kształcenia dzieci (7. bo Polski to nie uwaŜaliśmy za zagranicę. a takŜe od strony Turcji szlakami przez Bałkany.. Druga grupa przyczyn jest juŜ związana z przekonaniem badanych. dostając się na Wyspy Kanaryjskie lub przekraczając Morze Śródziemne w rejonie Cieśniny Gibraltarskiej. a takŜe przewaŜającym poglądem. Natomiast dla obywateli Rosji i innych państw byłego ZSRR przewaŜają dwie grupy przyczyn. Ŝe pozostajemy dla nich bezpiecznym miejscem schronienia (32. Najpierw. to zostaliśmy [uchodźcy z Czeczenii]. Danii i Niemczech. Powracając jeszcze do Tabeli 3. „Świadomy” wybór Polski jest dla wielu osób ze Wschodu. Niemniej jednak w przypadkach jednostkowych nie moŜna ich całkiem wykluczyć. ale pojechałam dalej. względy Ŝyciowe (ekonomiczne). Ŝe kraj nasz sprzyja uchodźcom (14%). To się nazywa Dublin II [Czeczenka]. jesteśmy stroną Konwencji Genewskiej (12.0%).0%). przynajmniej od czasu wejścia w Ŝycie drugiej Konwencji Dublińskiej. gdyŜ zdarzają się osoby. Byłam w Szwecji. Te przypadki są jednak rzadkie i nie zawsze są wiarygodne.5%) i związaną z tym względną łatwością dojazdu (24. lepsze warunki (perspektywy) Ŝyciowe (7. Po prostu Polska w wyniku takich lub innych zbiegów okoliczności stanęła na szlaku ich migracji. Tak byliśmy wychowani. Brak w Polsce uchodźców. a co za tym idzie – niskimi kosztami transportu (42. dla uchodźców spoza Federacji Rosyjskiej wybór Polski jest najczęściej mniej lub bardziej przypadkowy. w rzeczywistości równieŜ przymusowy.5%). więc zostałam deportowana. Byłam w Polsce juŜ w 2004 r. Ale tutaj zostawiłam odciski palców.55%). Podobnie nieliczne są przypadki docierania do Polski drogą morską „nielegalnych pasaŜerów statków”. po wcześniejszym przebyciu granicy ukraińsko-słowackiej. które zwykle po nieskutecznym ubieganiu się o azyl w którymś z krajów zachodnich. ale skoro nie moŜna. którzy przybywają masowo do Hiszpanii.

MoŜe świadczyć o tym fakt. J.3% przedstawicieli „innej” narodowości oraz 9. Jest ona ponadto najbardziej podobnym do krajów byłego ZSRR. Z wiekiem powiązany pozostaje stan rodzinny. które uzyskali inni badacze w Polsce. W praktyce. przewaŜnie nie mieli nic do powiedzenia: Dlaczego Polska? – Bo tu jest najbliŜej.3%). W małym stopniu potwierdza się natomiast efekt „sieci migracyjnej (uchodźczej)”. Podjęcie przez niektórych decyzji o pozostaniu w Polsce związane jest przede wszystkim z zupełnym brakiem ich posiadania w innych państwach. dla osób narodowości czeczeńskiej lub rosyjskiej motyw bliskości przestrzennej i łatwości komunikacyjnej pozostaje bardzo waŜny (odpowiednio 68. . a nawet w zamoŜnej Finlandii. choć pozostają zbliŜone kategorie wyboru oraz ich hierarchia238. na Węgrzech.1%). gdzie po rosyjsku z pewnymi trudnościami moŜna się porozumieć. zaś w stopniu najmniejszym dla osób najmłodszych (14. Ci ostatni jednak. 11. o dobrym nastawieniu do nich Polaków i lepszych warunkach Ŝyciowych w Polsce niŜ swoim kraju pochodzenia.2% i 48. Ŝe w wypadku wyników naszego badania decyduje o tym dominacja osób narodowości czeczeńskiej.7% osób narodowości czeczeńskiej. Wiek badanych odgrywa największą rolę przy ocenie „bliskości przestrzennej Polski”.6% dla narodowości „rosyjskiej”. Badania dalszych migracji Czeczenów ujawniają jednak. pierwszym krajem w drodze na Zachód spostrzeganym jako bezpieczny. spośród wszystkich narodowych grup uchodźczych. Stawicki. Wydaje się. s. Kryterium „warunków pobytu w Polsce” odgrywa dla tej kategorii osób większą rolę niŜ dla młodszych. dla których Polska jest zazwyczaj. Poza tym ojciec o wszystkim decydował [Czeczen]. w przypadku „innych” narodowości ma on niewielkie znaczenie (tylko 9. Ŝe uchodźcy z Czeczenii unikają zazwyczaj starania się o status uchodźcy w Rumunii. graniczącej z Rosją. gdzie posiadanie rodziny i znajomych w okresie krótkiego pobytu nie jest tak istotne jak w kraju docelowego osiedlenia. s. Hryniewicz. Uchodźcy w Polsce. 7. Brak efektu „sieci” uwarunkowany jest jednak spostrzeganiem Polski jako kraju wyłącznie tranzytowego. obok Słowacji i Litwy.117 Otrzymane w Tabeli 3 wyniki róŜnią się od tych. W wypadku narodowości widać oczywistą zaleŜność.8%). Ŝe wyjazd do określonego kraju zachodniego zdeterminowany jest głównie posiadaniem w nim krewnych i znajomych z własnego tejpu. Sytuacja socjalno-bytowa. 84. Ten argument wyboru Polski jest najwaŜniejszy dla osób najstarszych (61. Dla osób przebywających w naszym kraju z rodzinami motyw 238 Patrz: R. jeśli jechali razem z rodzicami. Posiadanie znajomych w Polsce było waŜne tylko dla 4. podobnie jak przyczyny opuszczenia swojego kraju pochodzenia są zróŜnicowane. Czeczenii takŜe wydają się najbardziej przekonani. tak i przyczyny wyboru Polski są inne w zaleŜności od narodowości czy połoŜenia społecznego badanych.3%).

Oznaczać to moŜe takŜe. MoŜna mówić więc o innej świadomości uchodźczej osób ze względu na posiadane wykształcenie. a mniejsze kategorii „lepszych warunków Ŝycia w Polsce”. Ŝe jadąc na Zachód. przy czym potem zaczynają się aklimatyzować. albo trochę mówią po polsku. Ale efekt „bliskości komunikacyjnej” naszego kraju i kosztów migracji jest dla nich waŜniejszy. które są z Białorusi przyjeŜdŜają do Polski. katolicyzm. Te osoby z krajów rosyjskojęzycznych. wyuczonych w zawodach inteligenckich związanie Polski z Konwencją Genewską pozostawało najwaŜniejszym motywem wobec innych kategorii wykształcenia (52. i sobie myślą. Podsumowując cała juŜ tę część naleŜy podkreślić ciekawą zaleŜność związaną z posiadanym wykształceniem. Afrykańczycy to jest juŜ róŜnie.. przyjeŜdŜają pewnie dlatego. Sri Lanka i tak dalej to w większości płacą za przerzut ze swojego kraju do Niemiec i przemytnicy porzucają ich w Polsce. papieŜ. Ŝe w Polsce będzie łatwiej. Przyczyny wyboru Polski: Z tego. nie ma bardziej naturalnego. oglądali polską telewizję i tak dalej i tak dalej. absolutnie w ogóle zbieg okoliczności. Dla osób najsłabiej wykształconych powiązania rodzinne i sieć migracyjna odgrywa większą rolę niŜ dla osób z wyŜszym wykształceniem i pełniących funkcje kierownicze. więc Ŝe będzie robota. Im wyŜszy deklarowany jego poziom. co ja wiem.9% wobec 25. znając zasady. Im niŜsze wykształcenie badanych. Ŝe Polska. i są juŜ tacy zupełnie niechcący tutaj w Polsce. tak naprawdę Polska jest po drodze. Ŝe to Niemcy. „Powitanie” – przyjazd do Polski .9% dla osób z podstawowym wykształceniem). Ŝe mamy taki stadion czy coś w tym stylu. tym większe znaczenie uchodźczych regulacji prawnych związanych z Konwencją Genewską. świadomie unikają deklarowania innych niŜ „konwencyjne” powodów wyjazdu z kraju pochodzenia i wyboru Polski (patrz „Przyczyny wyboru Polski”). Afganistan. Ŝe się u nas tutaj raptem znajdują. część przyjeŜdŜa. poza Białorusią. oni częściowo mają polskie korzenie. Dla osób najlepiej wykształconych. mówiąc.118 „bliskości komunikacyjnej” odgrywa zdecydowanie większą rolę niŜ dla osób samotnych (odpowiednio 58. Polska jest najbardziej naturalnym wyborem na świecie. ale to jest róŜnie. ale tutaj Polski się nie da balonem przelecieć. bo są na przykład z kraju katolickiego i słyszeli. te osoby z krajów azjatyckich typu Pakistan. na podstawie. te osoby. Ŝe osoby lepiej wykształcone. [fragment wywiadu z pracownikiem ośrodka dla uchodźców] 4.9% wobec 25.6. część przyjeŜdŜa. których nadaje się status uchodźcy. Z kolei wykształcenie (podobnie jak wyuczony i wykonywany zawód) inaczej niŜ poprzednie zmienne róŜnicuje inną przyczynę wyboru Polski jako kraju uchodźstwa. bo ktoś im mówił.5%). kombinować jak tu sobie dalej poŜyć. albo zamykają w jakichś parafiach i tu do wyboru jest juŜ wiele opcji. część trafia tutaj zupełnie przez przypadek.. tym większe znaczenie efektu informacyjnego sieci migracyjnej i posiadanego zaplecza rodzinnego w Polsce. Indie. i woleliby się gdzieś tam znaleźć. dlatego Ŝe łączy nas strasznie duŜo.

Sam fakt dotarcia (bez względu na jego sposób) nie gwarantuje jej. które uprawnia go do pobytu w Polsce. więc czekają nieraz bardzo długo nim złoŜą wniosek i zostaną zarejestrowani. Po wydaniu decyzji ostatecznej w sprawie o nadanie statusu uchodźcy. Jest ono waŜne 30 dni. cudzoziemiec ma obowiązek zwrócić TZTC. 240 239 . Ŝe jest ona juŜ bezpieczna. 241 „TZTC” – czyli Tymczasowe Zaświadczenie ToŜsamości Cudzoziemca. Dopiero. chorzy. „Z obcej ziemi” 2004. Spragnieni i głodni. Do ich obsługi jest zaledwie kilka osób. Trafiają najpierw do biura StraŜy Granicznej. a następnie jego waŜność przedłuŜa się. na krótko przed wejściem Polski do strefy Schengen liczba ta wzrosła nawet dwukrotnie. s.119 Kulminacyjnym momentem dla kaŜdej osoby ubiegającej się o status uchodźcy jest dotarcie do granicy państwa. będą mogli opuścić to miejsce. Przekonają się. por. mogą oni być przewiezieni do Dębaka dopiero po wydaniu decyzji o ich uwolnieniu. nr 20. 14-16. W ostatnich latach zazwyczaj około stu osób dziennie. Mikołajczyk. Osoby ubiegające się o status uchodźcy. Powinni wówczas jak najszybciej trafić do ośrodka recepcyjnego mieszczącego się w Podkowie Leśnej – Dębaku koło Warszawy. Pragną przede wszystkim odpocząć i mieć chwilę spokoju. Nasze zadanie to przjąć wniosek. Por. gdyŜ dopiero wtedy – mówiąc językiem antropologicznym – wejdą w stan communitas i Ŝadne rozczarowanie nie będzie im oszczędzone. Tymczasem nie będzie im to dane. Są wśród nich dzieci. Najczęściej muszą tam dotrzeć na własną rękę. kobiety w ciąŜy i starcy. s.. duszne poczekalnie o pomazanych ścianach i betonowej podłodze wyglądającej spod porwanej wykładziny.. otrzymując jedynie adres ośrodka i B. Sposób dotarcia uchodźców do ośrodka w Dębaku nie jest jednoznacznie określony. Bez względu jak przebiegała ich podróŜ do tej pory. Najwięcej uchodźców dociera do Polski przechodząc przez przejście graniczne w Terespolu. będzie mogła złoŜyć wniosek o nadanie tego statusu. Ŝe słowo „azyl” wypowiadane na przejściu granicznym bynajmniej nie otwiera bram raju. przyznanie im określonej formy pomocy oraz zakwaterowanie większości z nich w którymś z siedemnastu ośrodków pobytowych dla cudzoziemców na czas trwania postępowania. Rozmowa z rzeczniczką Podlaskiego Oddziału StraŜy Granicznje. w którym pragnie ubiegać się o tę formę ochrony międzynarodowej. którego nie będą mogli opuścić przez wiele godzin aŜ do zakończenia formalności240. gdy StraŜ Graniczna wyda im „TZTC”241 i podejmie decyzję o wszczęciu postępowania. Anna Wołoszyn-Wrona. o ile nie została wydana decyzja ostateczna. Są tylko dwie ławki do siedzenia. niewyspani. W wypadku osób zatrzymanych w ośrodku strzeŜonym lub areszcie deportacyjnym.. Mają do dyspozycji dwie brudne toalety i dwie małe. a on zostanie szybko rozpatrzony239. prawie wszyscy z uchodźców są na ogół zmęczeni. Podstawową funkcją tego ośrodka jest zarejestrowanie nowo przybyłych. więc w potwornym ścisku rozkładają się na tej podłodze wraz z dziesiątkami toreb i tobołków. 110. nie umyci po wielogodzinnej podróŜy.

Nie zawsze teŜ pierwsze wraŜenia po przybyciu do ośrodka były dla nich najprzyjemniejsze: W Dębaku byliśmy dwa dni. ale oni oddzielili nas od moich plemienników [Czeczeni]. To ostatnie dotyczyło przede wszystkim tych.K. jakie napotyka wielu uchodźców na samym początku pobytu w Polsce. ale powiedzieli. co do najbliŜszej przyszłości. Niejednokrotnie wielu z nich naraŜało to na długie błądzenie albo nieprzewidziane wysokie koszty finansowe. obowiązujące w nich przepisy oraz pracujący personel. Dopiero w miarę wydłuŜania się pobytu. Mimo wspomnianych przykrości. I jeść tam teŜ nie dostawaliśmy [Czeczen]. Ŝe nie mają transportu i Ŝe mamy samemu jechać. ale nawet spod granicy: Wysłali nas do Dębaka. większość z nich po zakwaterowaniu na stałe w którymś z ośrodków pobytowych jest juŜ nastawiona optymistycznie. w której się znaleźli. 34]. jakim będą podlegali mieszkając w ośrodku w oczekiwaniu na decyzję w swojej sprawie oraz podstawowe normy Ŝycia społecznego w Polsce. z naciskiem na róŜnice panujące w relacjach między płciami. Pojechaliśmy taksówką i bardzo duŜo pieniędzy zapłaciliśmy [J. męŜem i Ŝoną oraz rodzicami i dzieckiem. Przynajmniej przez pierwsze tygodnie uchodźcy są pełni entuzjazmu. Ŝe podróŜ i perturbacje na granicy skończyły się pozytywnie oraz udało im się złoŜyć wniosek o statusu uchodźcy. stykając się z . kiedy dzieci powinny juŜ dawno spać. Chcieliśmy razem jechać. Rano. Akceptują teŜ z początku warunki istniejące w ośrodkach.120 czasami skserowaną mapkę jego okolicy. Spaliśmy w jednej wielkiej sali. Ośrodek moŜe był dobry. mówiąc im. Pozytywnie natomiast odbierali skierowane do nich przemówienie dyrektora ośrodka. a było tam nas bardzo duŜo. Ŝe dokumenty wydane im na granicy uprawniają do bezpłatnego korzystania ze środków transportu publicznego. Ŝe wprowadzono ich w błąd. gdy było jeszcze ciemno. tam zamawiali po prostu taksówkę i to nie tylko z centrum Warszawy. zabrali nam materace. StraŜ Graniczna z Terespola niekiedy dowozi uchodźców pod sam ośrodek. Nie było nawet gdzie siedzieć. którzy chcąc ułatwić sobie dotarcie. Cieszą się. który zaznajomił ich z sytuacją. przedstawiając im szczegółowo zasady. co okazało się nieprawdą. choć wielu z przebywających w Dębaku twierdziło. Są teŜ tacy. Ŝe mogą wypocząć po trudach podróŜy i nie muszą martwić się o jedzenie i spanie. Zadowoleni. Dla Czeczenów przybywających w grupach związanych przynaleŜnością do tej samej rodziny i tejpu najbardziej przykra była jednak konieczność rozstania się z częścią swoich krewnych: Jak mieliśmy jechać do Dębaka. a wydali ponownie dopiero o jedenastej w nocy. Ŝe w organizowanym przez nią transporcie nie wystarcza miejsc dla wszystkich i niektórzy muszą odbyć tę drogę radząc sobie sami. ale nas bardzo słabo przyjęli. to cały dzień przygotowywali nam dokumenty. co skarŜą się.

jak współczesne migracje zarobkowe. 65-67.121 nowymi dla siebie zwyczajami i niekorzystnymi dla siebie informacjami o liczbie przyznawanych decyzji pozytywnych oraz o trudnościach Ŝycia w Polsce.. umoŜliwiających wyjazd i dojazd do kraju osiedlenia oraz rozpoczęcie w nim nowego etapu Ŝycia242. Ŝe współczesny kandydat na azylanta moŜe być traktowany z powodu przyczyn wyjazdu ze kraju zamieszkania jako pewna „hybryda”. Powoduje to trudności w odróŜnieniu typowego „uchodźcy konwencyjnego” od „migranta ekonomicznego”. stosunek ten zmienia się.. związanych bezpośrednio z jego sytuacją Ŝyciową. ale jest juŜ takŜe związane z tworzeniem nieformalnych powiązań. Zakończenie Przedstawione w tym rozdziale wyniki badania sondaŜowego w zbiorowości osób oczekujących na nadanie statusu uchodźcy oraz opis najnowszego uchodźstwa Czeczenów do Polski pokazują istotne problemy związane ze stosowaniem pojęcia „uchodźcy” tak w praktyce administracyjno-prawnej. tworzących sieci migracyjnych (migrant networks). co juŜ podkreślaliśmy juŜ w rozdziale drugim.. jak społeczno-kulturowej.7. Jest ono wywoływane nie tylko trudną sytuacją panującą w tym regionie. połączenie typowych i uznawanych przyczyn „uchodźstwa” (prześladowania. regulacjach prawnych. MoŜemy powiedzieć. jak podkreślają współcześni badacze migracji. stając się coraz bardziej krytycznym do otaczającej rzeczywistości. Odwołują się one. Uwarunkowania i mechanizmy migracji zarobkowych w. . ale odnosi się równieŜ do kandydatów na azylantów pochodzących z innych regionów świata. dostarczają informacji o drogach i sposobach dotarcia do Polski. 4. dyskryminacja itp. 242 A. s.) oraz „ekonomicznych”. Elementy obu typów motywacji mogą występować w kaŜdym indywidualnym wypadku osoby aplikującej o nadanie statusu uchodźcy. Górny. P. Świadczy to. Staje się to widoczne przy rozpatrywaniu wniosków o nadanie statusu uchodźcy (rozdział piąty). które wspierają go psychicznie i finansowo. do kapitału społecznego jednostki (jej kwalifikacji i zasobów społecznych). udzielają mu pomocy w znalezieniu mieszkania lub pracy. Na uwagę zasługuje zmieniający się charakter uchodźstwa z Czeczenii do Polski. Kaczmarczyk. Ŝe współczesne ruchy uchodźcze (pewna. Ta specyfika uchodźstwa nie jest tylko charakterystyczna dla zbiorowości uchodźców czeczeńskich. a moŜe nawet dominująca ich część) opierają się na podobnych mechanizmach społecznych. związanych z tworzeniem struktury powiązań osobistych. Oparte są one na więzach rodzinnych i powiązaniach w ramach klanów (tejpów). moŜliwościach ich ominięcia itp.

czyli zamoŜniejszej i spokojniejszej Europy. WaŜnymi argumentami była tutaj względna bliskość geograficzna i transportowa naszego kraju. którzy sygnalizują znaczenie swoich umiejętności zawodowych jako warunku udanej integracji w społeczeństwie polskim243.122 To ujęcie potwierdza takŜe i to. gdzie proces ich upadku (deskilling) umiejętności zawodowych jest pochodną działań wojennych i uchodźstwa w ich kraju. ułatwiające codzienne Ŝycie. która wynika z badania sondaŜowego jest generalna słabość ich kapitału edukacyjnego (wykształcenie) i zawodowego (konkretne kwalifikacje profesjonalne). być moŜe nawet trudniejszy. Ŝe wyjazd i dotarcie do naszego kraju kończą jedynie pewien etap w „ruchu” uchodźcy. „juŜ nie tam. Osobną sprawą. Odseparował się juŜ od własnego kraju i panujących tam zagroŜeń. 36-37. I. były podejmowane przez badanych w sposób nieprzypadkowy.. Znalazł się jednak w sytuacji zawieszenia.. jak i wyboru kraju uchodźstwa. s. Koryś. Rozpoczyna się nowy. Kandydat na uchodźcę znalazł się na granicy. jakim jest Polska. Audyt umiejętności osób ubiegających się o. Odrębna sytuacja pod tym względem charakteryzuje uchodźców pochodzących z innych części świata. Ŝe decyzje zarówno w zakresie wyjazdu. Na koniec wreszcie moŜna powiedzieć. a nade wszystko przejście przez limes wymagań naszych regulacji uchodźczych. ale jeszcze nie tutaj”. 243 Por. Stoją przed nim wyzwania nie tyle przekroczenia granic państwowych. . WyróŜnia to szczególnie zbiorowość uchodźców czeczeńskich. Polska stała się z tej perspektywy państwem „kresowym”. gdzie oświadczył. ile granic społecznych i kulturowych w ośrodku dla uchodźców. obecność bliskich i znajomych oraz pewne podobieństwa kulturowo-cywilizacyjne. Ŝe będzie aplikował o status uchodźcy i wszedł w przepisaną prawem procedurę.. będąc tutaj najbardziej wysuniętą na wschód częścią „lepszej”. a świadomy i racjonalny.

Decyzja w tej sprawie powinna być “konstytutywna”. Ma ona na celu sprawdzenie. Pamiętać jednak naleŜy. Wymaga ono z jednej strony pogłębionej wiedzy o sytuacji panujące w kraju (regionie) pochodzenia wnioskodawcy. tzn. s. Składa wniosek w tym celu oraz czeka na przeprowadzenie wywiadu. Patrz: J.H. Mikołajczyk. Administracyjne procedury i etapy ustalania statusu uchodźcy 5.123 Rozdział V. jest uchodźcą. 245 B. Jest to dla przedstawicieli administracji przedsięwzięcie trudne. które podpisało konwencję genewską jest nadać status uchodźcy osobie.. Ŝe “moŜe być nadany [. Ŝe to oni nadając status uchodźcy czynią z danej osoby uchodźcę. która spełnia jej definicję. C.]”. który ma weryfikować zawarte tam informacje. tzn. 244 .1. 1 Konwencji Genewskiej. Osoby ubiegające się o status uchodźcy. Ci urzędnicy to zawodowi Tytuł rozdziału naleŜy rozumieć poniekąd alegorycznie. a takŜe regulacjach prawnych obowiązujących w tym zakresie. 2007. gdyŜ podejmowane tutaj decyzje mają bezpośredni wpływ na dalszy los wnioskodawcy oraz jego rodziny245.. Nie powinna być ona “deklaratywna” w takim rozumieniu.. kolejnym etapem „drogi” kandydata na azylanta jest wejście w procedurę rozpatrywania wniosku o nadanie mu statusu uchodźcy. obowiązkiem państwa. „Stawanie się” uchodźcą244.trzeba” jej nadać status uchodźcy. Komentarz. Wstęp Po przejściu przez procedury graniczne i dotarciu do kraju. Urzędnicy często mimowolnie sądzą. . a z drugiej nakłada wymaganie etyczne. Ŝe zgodnie z Konwencją. Uchodźcą się jest na skutek obawy przed prześladowaniami. Chlebny (red. Prawo o cudzoziemcach.. jak było to ujęte w ustawie o cudzoziemcach z 25 czerwca 1997 r. czy rzeczywiście i w sposób uzasadniony Ŝywi on obawę przed prześladowaniem z przyczyn. Ŝe jego wniosek będzie dokładnie i rzetelnie sprawdzony. W tym rozdziale chcemy spojrzeć na to. Jeśli osoba jest uchodźcą to . Uwaga będzie skupiona tutaj na jej relacjach z urzędnikami odpowiedzialnymi za przyjęcie tego wniosku oraz zbadanie jego wiarygodności. a urzędnik i procedury mogą to jedynie potwierdzić.157-170. to nie od urzędnika zaleŜy czy ktoś jest lub nie jest uchodźcą. Beck.). w którym będzie składany wniosek o ochronę międzynarodową. w jaki sposób osoba ubiegająca się o nadanie statusu uchodźcy wchodzi w procedurę jego uzyskania. które są określone w art. On sam oczekuje.

To kolejny etap rytuału przechodzenia granicy przez uchodźcę. Cudzoziemiec.. tudzieŜ zajmowanoby się relacjami o nich. i wtedy postępowanie dotyczące go prowadzone jest oddzielnie. a nade wszystko strategii ich przekazywania urzędnikom. www. jeśli ten ostatni wyrazi na to pisemną zgodę. 247 B.edu. MoŜe mu (i jego rodzinie) zostać przyznana ochrona prawna o róŜnym charakterze lub teŜ szybko jego wniosek moŜe zostać uznany za nie spełniający warunków określonych w Konwencji . konwencji. Mikołajczyk.2. w którym szuka schronienia. Odnajdywaniem w nich toposów. Mając taki zamiar powinna ona juŜ podczas kontroli granicznej złoŜyć odpowiedni wniosek do Szefa Urzędu ds. Z załoŜenia powinna umoŜliwić wpuszczenie ich do kraju.dotarcie do granicy państwa. ZłoŜenie wniosku o status uchodźcy Głównym momentem dla osoby ubiegającej się o ochronę międzynarodową jest – tak jak juŜ pisaliśmy . wskazywaniem na wiarygodne. a bardziej odwołujący się do jego wiedzy i podawanych informacji o swojej sytuacji. w ramach. Cudzoziemców korzystając z pośrednictwa komendanta Granicznego Punktu Kontrolnego StraŜy Granicznej (GPK SG). Inny od poprzedniego. s. wizy kraju. 246 . 110. przynajmniej na czas rozpatrzenia jego sprawy. który podpisał Konwencję Genewską. specjaliści od weryfikacji „prawdziwości” ucieczek i wędrówek246. op. nie musi teŜ od razu wszystkiego tłumaczyć straŜnikowi granicznemu. gdyŜ mniej oparty na samym „geograficznym” przemieszczaniu się. której analizowanoby przypadki wyswobadzania się człowieka z niewoli. W innej sytuacji małŜonek moŜe wystąpić z własnym wnioskiem. 248 Wniosek moŜe obejmować takŜe małoletnie dzieci cudzoziemca i jego małŜonka. fałszywe i przesadzone. jeśli tylko da znać.etnologia. chwytów.124 „eskapolodzy”. „nie wydalania”) zakazuje wydalania cudzoziemców ubiegających się o azyl. Ŝe chce złoŜyć wniosek obojętnie w jakim języku. Patrz: J. W wyniku tej sytuacji będzie on zmuszony do opuszczenia naszego kraju lub zdecyduje się na nielegalny w nim pobyt.pl/etno/instytut/pracownicy/JSW (grudzień 2007). Ŝe wypowie na przejściu granicznym magiczne słowo „azyl”. aby zasada nie wydalania zadziałała.uw. Wasilewski. ZłoŜenie oddzielnych wniosków przez małŜonków daje urzędnikowi dodatkową moŜliwość badania zgodności przekazywanych przez nich informacji. w którym o tę ochronę chciałaby się ubiegać247. Obowiązująca zasada non-refoulement (franc. gdy znajduje się on juŜ na terenie Polski – w oddziale Komendy Głównej StraŜy Granicznej (KG SG) znajdującej się obecnie przy ulicy Taborowej 33 w Warszawie248. Uchodźca nie musi mieć paszportu. wystarczy.cit. Śladami wymyślonej ucieczki. Sam wynik procedury ma strategiczne wręcz znaczenie dla kandydata na uchodźcę. to StraŜ Graniczna powinna w kaŜdym tego typu przypadku pomóc aplikantowi w jego „Eskapologia” proponowana przez Jerzego Wasilewskiego specjalność w antropologii. W wypadku. 5.

udział w działaniach wojennych. aresztowania i przynaleŜność do organizacji politycznych lub religijnych oraz najwaŜniejsze z tego wszystkiego . od rosyjskiego i angielskiego po pendŜabi i tamilski.. Są to informacje wstępne o charakterze ogólnym.html. w jakim powinna pójść analiza danego przypadku. Jeśli w późniejszym wywiadzie statusowym ubiegający się o status uchodźcy poda inne informacje. miesiąca ciąŜy.pytanie znajdujące się na końcu wniosku o przyczyny. to stwierdzone niezgodności są interpretowane na jego niekorzyść. nie naleŜy do przyjemnych. Tymczasem przesłuchanie przez funkcjonariuszy SG. toŜsamości etnicznej. Ŝe mogą mnie nawet zabić”250. ani ich odmienności kulturowej: „Było to dla mnie jak uderzenie w twarz. podleganie przemocy fizyczno-psychicznej. informacje o jego rodzinie. Ŝe mogę trafić do więzienia. bo jest mi wszystko jedno. dostarcza im dodatkowych stresów. Jej obowiązkiem jest równieŜ rozpoznanie osób z zaburzeniami psychicznymi. . które jednak mogą nierzadko przesądzić o podjętej później decyzji w sprawie statusu. gdyŜ zazwyczaj poszukujący azylu nie są w tym momencie przygotowani do wywiadu. art. a sytuacja subiektywnie odczuwanego przez nich braku bezpieczeństwa. Powiedziałam im. Formularz wniosku zawiera dane osobowe wnioskodawcy. Wniosek ma ustaloną formę kilku stron pytań przetłumaczonych na róŜne języki.pl/refugee_hist/dlaczego_polacy_sa_nam_niechetni. W razie potrzeby sprowadzany jest odpowiedni tłumacz. roku Ŝycia i kobiet powyŜej 7. małoletnich poniŜej 17.125 złoŜeniu. niepełnosprawnych. 61-69 http://www. często niewyspani. jego oświadczenie na temat znajomości języków. Miałam uczucie. po traumatycznych przejściach. narodowej i obywatelstwa. Po przebytej drodze są zmęczeni. jak twierdzą sami uchodźcy. Ne biorą oni pod uwagę ani zmęczenia przesłuchiwanych. w stosunku do których obowiązuje nieco inna procedura249. dla których ubiega się o nadanie statusu uchodźcy. więc powiedzieli. 249 250 Ustawa ustawa o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP z 2003 r. przebytej edukacji i pracy zawodowej.refugee. Nie miałam paszportu. Ŝeby robili co chcą. Mają one zazwyczaj wpływ na przyjęcie przez osobę rozpatrującą sprawę określonej hipotezy co do kierunku. głodni. gdyŜ wszystkie podane przez uchodźcę informacje we wniosku są porównywane w stosunku do danych zebranych w trakcie dalszego postępowania. Z punktu widzenia ubiegającego się jest to niekorzystne. w których uchodźcy najczęściej go w Polsce składali. w jakiej znajdują się na granicy. zgwałconych. a szanse na pozytywne rozpatrzenie wniosku maleją nieraz do zera. opis przejazdu z kraju pochodzenia do Polski. Ŝe złapali mnie Rosjanie i przesłuchują. WaŜny jest kaŜdy szczegół.

Wtedy bowiem ubiegający się zostaną juŜ przeszkoleni i wymyślą jakąś. Urzędnicy jednak właśnie dlatego zakładają. Na Koszykowej zaś pytali: „Dlaczego powiedziałeś w Terespolu.K. a sprawa przekazywana jest do dalszego rozpatrzenia Urzędowi ds. ich zdaniem. Ja szczerze mówiąc nie wiedziałem. nawet jeśli faktycznie odczuwają uzasadnioną obawę przed prześladowaniem. Nawet w trakcie badań nasi rozmówcy zastanawiali się. Uchodźca musi złoŜyć ten wniosek osobiście. to często nie potrafią tego odpowiednio przedstawić. Do obowiązków tego ostatniego naleŜy równieŜ zdeponowanie dokumentów podróŜy. przesyłane są one do komórki analitycznej w celu ich zbadania. co mam odpowiedzieć. Do tej ostatniej dochodziło zazwyczaj tylko wtedy. zaświadczeń lekarskich. Inną okolicznością mogącą wpłynąć na decyzję o odmowie wszczęcia było złoŜenie przez poszukiwacza azylu ponownego wniosku o status uchodźcy bez podania nowych okoliczności oraz wtedy. Ŝe nie walczyłeś?” Ja im powiedziałem. ale podawane spontanicznie. Dylemat tej sytuacji polega na tym. wiarygodną historię. Cudzoziemców. A oni „a teraz się nie boisz?” [ J. robione są zdjęcia. jeśli wnioskodawca je posiada. które przyjechały z innych krajów Unii Europejskiej lub dajmy na to ze Stanów Zjednoczonych. legitymacji organizacji politycznych. W praktyce chodzi o odosobnione przypadki osób. W dalszej kolejności przeprowadza się dodatkowe czynności identyfikacyjne. Decyzję o wszczęciu wydawano najdalej w ciągu 24 godzin. jak przygotować się do rozmowy w URiC. Długo myślałem i powiedziałem. W razie wątpliwości co do ich autentyczności. 15]. czy w ogóle powinni być w tym momencie przesłuchiwani. artykułów prasowych świadczących o prowadzonej działalności itp.126 Uchodźcy.). czy walczyłem. Zachodzi więc pytanie. Nie wiedziałem. odnotowuje się szczegóły rysopisu i pobiera odciski palców. Postępowanie to wszczyna się z urzędu. zdjęć. nakazów aresztowania. Ŝe dane znajdujące się we wniosku (choć powierzchowne). a o odmowie wszczęcia – Prezes URiC251. są bardziej wiarygodne niŜ późniejsze składane przez nich wyjaśnienia. powiedzieć to samo co w Terespolu czy moŜe coś innego: W Terespolu zadali mi pytanie. nie będących prześladowaniami w sensie Konwencji Genewskiej. Skupiają się na rzeczach mniej istotnych. zaś o odmowie wszczęcia w ciągu 7 dni. Cudzoziemiec. który 251 . Według wcześniej obowiązującej ustawy decyzję o wszczęciu postępowania wydawał komendant Komendant Główny SG lub GPK. Ŝe oba te stanowiska zawierają w sobie pewne racje. co oni zrobią. gdy ubiegający się przyjechał z kraju bezpiecznego. Ŝe mnie wydadzą Rosji. choć w jego wypełnieniu pomaga mu zazwyczaj pracownik StraŜy Granicznej. gdy aplikant podaje ewidentnie fałszywe dane na temat okoliczności wyjazdu z kraju. Ŝe „nie”. Ŝe balem się. konsultacji z innymi doświadczonymi juŜ uchodźcami albo prawnikami z organizacji pozarządowych. w jaki sposób przedstawić swoją sytuację. oraz innych dokumentów mogących stanowić dowody w sprawie (np. bez wcześniejszego przygotowania. gdyŜ w duŜym stresie i napięciu mogą źle przedstawić swoją sytuację.

Sprzeczność między tymi funkcjami StraŜy Granicznej od początku przyjmowania uchodźców w Polsce była powodem licznych naruszeń zasady non-refoulement. Decyzję o pozostawieniu wniosku bez rozpoznania podjąć moŜna było jedynie wtedy. Decyzja o formalnym obciąŜeniu ich obowiązkiem przyjmowania wniosków uchodźczych w załoŜeniu miała zmniejszyć negatywny wpływ pierwotnych funkcji tej instytucji. I tak sobie tu siedzę. 252 B. Ŝe poszukiwacz azylu nie zawsze mógł złoŜyć wniosek. gdy nie spełniał on podstawowych wymogów związanych z brakiem wspomnianych wyŜej danych. gdyŜ nie wiedzieli co powiedzieć. 253 Ibidem. Uchodźców. a potem jeszcze ewentualnie do złoŜenia skargi do Naczelnego Sądu Administracyjnego.. nie posiada wizy czy innych wymaganych dokumentów lub dokumenty są sfałszowane i grozi mu. jak powinni się zachować na przejściu granicznym. z którymi stykają się uchodźcy. Gruzin]. s. gdy w trakcie wypełniania wniosku cudzoziemiec odmówił podania danych lub nie zgodził się na pobranie odcisków palców lub fotografowanie. w tym takŜe zwalczanie nielegalnej imigracji. z drugiej jednak strony ich głównym zadaniem jest ochrona granic. ZaleŜało to często. Funkcjonariusze StraŜy Granicznej będąc pierwszymi reprezentantami państwa polskiego. Trudno jednak oczekiwać od straŜników.127 Była to z pewnością dodatkowa przeszkoda na drodze do uruchomienia procedury uchodźczej i dlatego została zniesiona. zresztą nie tylko w Polsce. zatrzymanie oraz umieszczenie w ośrodku strzeŜonym na podstawie przepisów mówiących o usiłowaniu przekroczenia granicy niezgodnie z obowiązującymi przepisami. Niektórzy cudzoziemcy nie wiedzą. w której się znaleźli (jak moŜna domyślać się z powodu zbyt pośpiesznego wszczynania postępowania). Ŝe zachowanie funkcjonariuszy moŜe odwieść ubiegającego się od złoŜenia wniosku. . Ilustruje to wypowiedź do studentki jednego z Gruzinów: A kto ci powiedział. Na granicy mnie wzięli i przywieźli tu. zwłaszcza jeśli nie mają wizy uprawniającej do wjazdu do danego kraju. Ŝe będą to podpowiadać kaŜdemu cudzoziemcowi usiłującemu przekroczyć granicę bez wymaganych dokumentów. aby przyjmować od nich wnioski. ale z braku innego pomysłu na pozostanie w Polsce. nawet gdyby złoŜył wniosek. są z jednej strony w naturalny sposób powołani do tego. jak twierdzi Barbara Mikołajczyk. 118.. Z drugiej strony zdarzały się wcześniej przypadki. Mikołajczyk. którzy są mocno zaskoczeni sytuacją. miał prawo do odwołania się od tej decyzji do Rady ds. Osoby ubiegające się o status uchodźcy . Ŝe byli odsyłani. a nawet indywidualnego nastawienia osoby sprawdzającej dokumenty252. Tym bardziej. Niemniej jednak nadal bywa. 118. Ŝe ja ubiegam się o status uchodźcy??? Ja tu przyjechałem szukać lepszych warunków Ŝycia. od róŜnego rodzaju wewnętrznych instrukcji dla słuŜb granicznych. gdy ten nie jest pewny swego. Obecnie jednak przebywają w ośrodkach dla uchodźców cudzoziemcy. otrzymał decyzję o odmowie.. s.K. myślę co teraz [J. Bywało więc. a nie do „zachęcania do ubiegania się o status uchodźcy”253.

i my jeszcze raz spróbowaliśmy i nas wpuścili bez problemu. Powoduje to zwykle zatrzymanie cudzoziemca bez odpowiednich dokumentów uprawniających do pobytu w Polsce (z wyjątkiem małoletnich lub chorych) i umieszczenie go w ośrodku strzeŜonym w Lesznowoli lub w którymś z aresztów deportacyjnych na okres 30 dni. czego nie mogą być pewni. To wszystko zaleŜy od człowieka na granicy i czy on będzie chciał od ciebie pieniądze. często jednak nie odstraszają. nierzadko jest w o wiele . gdyŜ w końcu poszukujący azylu mają większą pewność. nie są wyłącznie produktem wyobraźni uchodźców. Są one szkodliwe. ich wniosek o status uchodźcy zostanie na pewno przyjęty. W przypadku.128 W wypowiedziach cudzoziemców przebywających juŜ w ośrodkach często pojawiają się skargi na temat zachowania funkcjonariuszy StraŜy. w tym i na wyraźne z ich strony naruszenia prawa: Kiedy przyjechaliśmy tu w 2002 r. jak i gdzie naleŜy ubiegać się o status uchodźcy. dlaczego Polacy nie chcą nas przyjąć. Inni jeszcze składają wnioski o azyl dopiero po odkryciu przez słuŜby państwowe ich nielegalnego pobytu albo po nieudanych próbach zalegalizowania swojego pobytu w inny sposób. Nie wiedziałem. Mamy tu do czynienia z jednym z paradoksów związanych z udzielaniem ochrony uchodźcom. Ŝe przenoszona jest tu wiedza na temat zachowań korupcyjnych i decyzji podejmowanych z pominięciem prawa przez urzędników i słuŜby mundurowe z krajów pochodzenia uchodźców. Sytuacje takie.. Dopiero ludzie nas oświecili. to tam nas w Terespolu nie wpuścili. sąd zazwyczaj przedłuŜa okres pobytu w nim o 90 dni albo nawet do momentu wydania decyzji ostatecznej o odmowie nadania statusu uchodźcy i wykonania decyzji o wydaleniu. która skrycie i nielegalnie wjechała do kraju. Ŝe osoba. nawet jeśli zainteresowani mają ich świadomość. w którym prosi o ochronę. który jest znany nie tylko w naszym kraju. jak powyŜej opisane. gdy zainteresowany złoŜy wniosek przebywając juŜ w ośrodku strzeŜonym. Wszystkie problemy się rozwiąŜą jak są pieniądze [Czeczen]. Polega on na tym. Dochodzi do tego tym łatwiej. Ŝe duŜo razy moŜna próbować przekraczać granicę. składając go na przejściu granicznym. i od tego ile masz pieniędzy przy sobie. Kary groŜące za nielegalne przekroczenie granicy i pobyt na terytorium kraju przyjmującego. Wielu teŜ uchodźców z braku wiedzy na temat przysługujących im praw oraz lęku przed nie wpuszczeniem do Polski i słuŜbami mundurowymi spowodowanym doświadczeniami z ich własnych krajów decydują się na nielegalne przekroczenie granicy i dopiero później dowiadują się. nie tylko raz. gdyŜ prowadzą do utrwalania się błędnego przekonania na temat obowiązujących w Polsce regulacji prawnych. Ŝe przebywając w głębi kraju.

Jest ich. s. awansując od referendarza przez specjalistę do naczelnika. dlaczego. wnioskodawca X lub Y nie został nawet wezwany na wywiad? Na obronę urzędników moŜna powiedzieć. biorąc pod uwagę obowiązujące terminy rozpatrzenia sprawy. 111. Ŝe nie opóźniają rozpatrzenia spraw uchodźców umyślnie. a następnie na wydanie decyzji. Przez ten czas ubiegający się niekiedy zdąŜy juŜ zapomnieć. jak juŜ pisaliśmy wcześniej. Wyzbywają się „dziecięcej” 254 . sami powoli i niezauwaŜalnie stają się z czasem innymi ludźmi. 255 Nie kaŜdą osobę moŜna zatrudnić do tej funkcji. która na granicy zetknęła się ze zwykle niechętnymi jej słuŜbami migracyjnymi254. nr 1. Ŝe zniecierpliwi się czekaniem i wyjedzie. Ŝe nie wszyscy nawet juŜ doświadczeni w tych procedurach pozostają w departamencie. Postępowanie dowodowe (procedura przyspieszona) Od chwili. gdzie zostają bardziej docenieni. a jego teczka trafiła do Departamentu Postępowań Uchodźczych. jak w kaŜdym „rytuale przejścia”. tzw. 30-dniowe okresy. a wszystkie pozostałe do szaf drugiego wspomnianego departamentu. po prostu zbyt mało a zebranie dowodów w niektórych sprawach przekracza niekiedy ich moŜliwości255. tempo toczącej się procedury powaŜnie zwalnia. W tym ostatnim przypadku sprawy się umarza.129 lepszej sytuacji i posiada więcej praw niŜ osoba. do której mają prawo. Mikołajczyk. dopóki nie zostanie wydana decyzja ostateczna. bywa niekiedy „molestowany” przez wolontariuszy z klinik prawnych i organizacji pozarządowych pomagających uchodźcom. Po kilku latach przenoszą się zazwyczaj do innych jednostek administracji państwowej (z Ministerstwem Spraw Zagranicznych włącznie). nie kaŜdy ma odpowiednią wiedzę. 5. W przypadku ich naruszenia. gdy uchodźca został zakwaterowany w jednym z ośrodków. W większości wypadków tak się jednak nie dzieje i urzędnik jest zmuszony w końcu przyjrzeć się złoŜonemu wnioskowi. 34. P. który złoŜył wniosek. Teczki z Czeczenami trafiają do szaf wydziału pierwszego. za: B. WaŜne jest ono 30 dni. co dokładnie powiedział straŜnikom granicznym a bywa. najpierw na przeprowadzenie z nimi wywiadu statusowego. Po zakwaterowaniu rozpoczyna się dla nich długi okres oczekiwania. którzy obcesowo pytają go. „International Jorunal of Human Rights” 1998. The Influence of Human Rights Law on the Procedura Formalities of the Asylum Determination Process.3. Na koniec uchodźcy zostają skierowani do ośrodka recepcyjnego w Dębaku. Mogą tam złoŜyć oddzielny wniosek z prośbą o zamieszkanie w ośrodku dla uchodźców i pomoc materialną. mimo Ŝe upłynął rok. tymczasowego zaświadczenia toŜsamości cudzoziemca (TZTC). a szkolenie nowo przyjętych trwa długo. Czas przygotowań moŜe trwać długo. s. Billings. Czekają tam za nim urzędnicy prowadzący postępowanie. Osoby ubiegające się o status uchodźcy…. Ich niski status w strukturze MSWiA oraz małe zarobki są przyczyną. Zatrudnieni przy rozpatrywaniu wniosków. a następnie przedłuŜane o kolejne. zechcą po nie sięgnąć. Ostatnim elementem procedury naleŜącej do StraŜy Granicznej jest wydanie poszukiwaczowi azylu.

kto mówi prawdę. opowiadając. Mikołajczyk. B. którzy odtąd są juŜ tylko „klientami” – por. To oficerowie [J. rzadko oznajmiali. którą posiadają na temat określonego kraju pochodzenia. UwaŜnie czytają wniosek ubiegającego się. danego kryzysu politycznego lub prześladowanej grupy. Stąd nie moŜna z nią zwlekać. skąd oni to wiedzą – odpowiadali: Oni wiedzą. aby zdobyć cenne informacje. kto mówi prawdę. W rzeczywistości Ŝaden z urzędników „po oczach” nie poznaje. stając się „bardziej dorosłymi”. UNHCR mimo wielu początkowych zastrzeŜeń ostatecznie uznał. Ząbek. którą roztaczają wokół siebie. pozbawionymi emocji w spostrzeganiu uchodźców.K. Ŝe kierują się oni tylko prawem. albo po prostu. czy niektórych naiwnych dziennikarzy i naukowców oraz charakterystyczne odpowiedzi na pytania przez nich zadawane typu: Wiem. „Magia” autorytetu władzy. 256 Postępowanie przyspieszone i formuła. ale nie powiem. Ŝe: Po oczach poznają. jest skuteczna do pewnego stopnia wobec uchodźców. co jest dobre dla tubylców. Twierdzili za to. decyzje co do nadania statusu uchodźcy w tego typu procedurze zawsze są negatywne. W sytuacji. a takŜe postawy bliskie kolonizatorom. Na pytanie. i przygotowują się do przeprowadzenia wywiadu. Ŝe rozpatrujący są dobrymi psychologami. w jaki sposób urzędnicy podejmują decyzję. z którymi prowadziliśmy badania. które muszą przejść procedurę. zostają wtajemniczeni. 32]. którzy są nieraz przekonani. Wnioskodawca ma oczywiście prawo (w ciągu 3 dni) naiwności i wraŜliwości. Do polskiego prawa wprowadzone zostały nowelą w kwietnia 2001 r.. choćby na tematy związane z Ŝyciem osobistym ich szefów. pomocodawców. Nie zawsze jednak konieczny jest wywiad i drobiazgowe ustalanie faktów. s. Ŝe procedury te mogą być stosowane. trafia on do tzw. którego są przedstawicielami. którzy wiedzieli zawsze lepiej. wykorzystywać chwile ich słabości. Uchodźcy. M. Oni są profesjonalistami. Wiedzą przede wszystkim. Ŝe wniosek moŜe być „oczywiście bezzasadny” (manifesty unfounded) pojawiły się w prawodawstwie państw europejskich w początkach lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku w odpowiedzi na coraz większą liczbę uchodźców. Ŝe rozmaici agenci mogą ich podsłuchiwać. od razu wyłapują ewentualne niezgodności. Biali i Czarni. Ŝe rozmawiają z „wszechwiedzącymi”. lecz starannie przygotowują się do rozpoznania sprawy na podstawie dokumentacji zgromadzonej przez StraŜ Graniczną i przeprowadzonego wywiadu. jakie rysują się im na podstawie wiedzy.130 Urzędnicy ci. . Warszawa 2007. Postawy Polaków wobec Afryki i Afrykanów. pod warunkiem. na szkoleniach dowiadują się.. gdy wniosek jest „oczywiście bezzasadny”. kto kłamie a kto nie. Ŝe muszą kierować się „wyŜszymi racjami” i „interesem państwa”. Stąd zapewne ich nieraz lekko ukrywane poczucie wyŜszości wobec np.. Ŝe decydował o tym będzie organ podejmujący decyzje statusowe w sprawach azylu a nie słuŜby graniczne – por. tylko od razu trzeba ją podjąć. od ABW muszą dostać certyfikat bezpieczeństwa. Osoby ubiegające się o status uchodźcy. Ŝe: Oni wiedzą. 160–164. Rozpatrywany jest on maksymalnie w ciągu 30 dni od złoŜenia wniosku. Przede wszystkim jednak z czasem pojawia się u nich bezosobowe spostrzeganie uchodźców jako „teczki”. procedury przyspieszonej256.

129. po pełnym wywiadzie statusowym i wykazać „raŜący” charakter naruszenia prawa. Wniosek jest oczywiście bezzasadny. Ŝe ta ziemia jest nasza i nie zgodziła się z nim. Ŝe w 2003 r. więc czym prędzej udał się na lotnisko i przyleciał do Polski. przedstawił paszport wydany przez władze Nigerii oraz akt małŜeństwa. ale teŜ próbowano mnie zabić. Cudzoziemiec zeznał: Musiałem opuścić kraj. Cudzoziemiec stwierdził. więc z obawy o Ŝycie uciekłem do Kabulu. Mieliśmy duŜy kawałek ziemi w miejscowości Mejdan El-Szahr. abym nie mógł tej ziemi dziedziczyć. po sprawdzeniu odcisków palców cudzoziemca stwierdził. Ŝe decyzja w trybie uproszczonym powinna jednak zostać podjęta przy poszanowaniu zasad rzetelnej procedury. Pan M. Chlebny. H. kuzyn napadł na nasz dom. Warszawa. 259 Dane osobowe cudzoziemców. uprawialiśmy na niej proso i konopie. obywatel Nigerii. Ja w tym czasie byłem z ojcem w innej wsi – u krewniaków. Wyskoczył przez okno i uciekł do domu wujka. Rada Starszych wiedziała. Pan H. po których moŜna byłoby ich zidentyfikować we wszystkich podanych tu przez nas przykładach casusów zostały usunięte lub zmienione na fikcyjne (dotyczy to takŜe inicjałów ich nazwisk).131 odwołania się do Rady ds. zawarł związek małŜeński z obywatelką Polski p.259 obywatel Afganistanu. jak równieŜ inne informacje. Uchodźców257 oraz ewentualnie zaskarŜenia jej do NSA258. Na szczęście miał w domu paszport. 2007. Cudzoziemcy. Tej nocy. Aplikant na początku 2004 r. którzy chcieli go zabić. gdy wrócił do domu. Tam pracowałem w hotelu koło 5 miesięcy jako posługacz. bo gdy mnie zabraknie. . gdy ubiegający nie powołuje się na obawę przed prześladowaniem i nie podaje Ŝadnych informacji z nim związanych albo jego historia prześladowania jest w oczywisty sposób niewiarygodna (patrz Casus nr 1 i nr 2). Ojciec mój powiedział do mnie: Jedź synu do Europy. Zginęło wtedy dwóch moich braci i moja matka. Wnioskodawca zeznał: Wyjechałem z powodu konfliktu o ziemię. Sfałszował akt własności ziemi i przekupił sędziego. Kuzyn jednak nie akceptował tej decyzji. złoŜył wniosek o nadanie statusu uchodźcy do Prezesa URiC. Ŝe jego matka nie Ŝyje. LexisNexis. J. poniewaŜ bałem się o swoje Ŝycie. w nocy przyszli do niego do domu jacyś ludzie. usłyszał strzały i swoje imię. Por. Jeden z moich krewnych – kuzyn mojego ojca – chciał odebrać nam ziemię. Casus nr 1. powodem jego wyjazdu z Afganistanu były przyczyny natury osobistej. Wnioskodawca powiedział. Rano. będziesz mógł przekupić. F. poniewaŜ był bardzo bogaty i wpływowy i wszędzie miał znajomości. kiedy zginęła moja matka. usłyszałem swoje imię i to pewnie ja miałem zginąć. Sądy w przypadku decyzji zaskarŜonych wskazują często. nie posiada Ŝadnego dokumentu toŜsamości. Po tym wydarzeniu kuzyn próbował zabić mojego ojca i mnie. Irminą Zydło. Ŝe aplikant składał wcześniej wniosek o nadanie statusu uchodźcy. złoŜył wniosek do Prezesa URiC o nadanie statusu uchodźcy w lipcu 2004 r. zobaczył. Nie zwracał się takŜe do lokalnej policji o przeprowadzenie śledztwa w tej sprawie. Było to dla niego łatwe. Ŝe nie wie. Jak wynika z przedstawionych we wniosku cudzoziemca informacji oraz treści złoŜonych przez niego zeznań. to wrócisz i upomnisz się o swoje. Ponad rok temu. i nie wie teŜ. kim byli ludzie. kogo trzeba w razie potrzeby. Dlatego wyjechałem z Afganistanu. s. Do Polski wjechał nielegalnie. dlaczego zginęła jego matka. To była dobra ziemia. ratuj własną skórę. Organ rozpatrujący sprawę. jednak podał inne dane 257 258 Rada rozpatruje wówczas taki wniosek jednoosobowo. Casus nr 2.. Zarobisz trochę pieniędzy. Orzecznictwo sądów administracyjnych.

Zdarzają się teŜ tacy. dla których jest to poniŜej ich honoru. to potraktują cię powaŜnie [J. bo wydało wizę wnioskodawcy albo ma on tam rodzinę. kim jest uchodźca odpowiadają: Ten. zataił lub pozbył się istotnych dowodów w sprawie. Chlebny. o wszczepieniu im przez CIA za uszami chipów i śledzeniu kaŜdego ich kroku lub czytaniu ich myśli260. Stanów Zjednoczonych (choć nie tylko). a nic go nie boli [J.K.). np. gdy zachowanie cudzoziemca wyraźnie podwaŜa jego wiarygodność jako uchodźcy. Wnioskodawca przyznał. 1 pkt 4 u.K. w toalecie na lotnisku. 130. nawet tak na wszelki wypadek: Ja nie uciekałem od wojny. czy osoby naraŜonej na terror ze strony maoistów z pogranicza z Laosem. A moŜe mi coś dolega? Mnie nic nie boli. 26]. ibid.132 osobowe oraz inne przyczyny złoŜenia wniosku oraz nie przedstawił dokumentów toŜsamości. Ŝe to im właśnie powinno się pomóc. Są jednak tacy (niektórzy spośród Czeczenów). gdy moŜliwość jego prześladowania jest ograniczona tylko do części terytorium kraju. od obywateli Federacji Rosyjskiej. gdy zniszczy dokumenty wskazujące na jego toŜsamość.o.s. A jeśli człowiek ma problem. Ŝe człowiekowi dolega coś powaŜnego. zwłaszcza w przypadku regionalnych zamieszek na tle etnicznym lub Zdaniem sądów obowiązek stosowania rzetelnej procedury oznacza.u. Mogą to być równieŜ osoby pochodzące z „krajów bezpiecznych”. które opowiadają historie np. 54 ust. indyjskiego wyznawcy sikhizmu z RadŜastanu do stanu PendŜab. 36]. Taki wniosek jest „oczywiście bezzasadny” równieŜ wtedy. podaje fałszywe lub przerobione dokumenty. jak np. Jeśli powiesz tam prawdę zostaniesz wyśmiany. Chciałem się leczyć. Na przykład. Jeśli nakłamiesz. Ŝe to inne państwo jest odpowiedzialne za jego rozpatrzenie. aby kłamać lub powoływać się na obawę przed prześladowaniami. Ŝe są osobami z zaburzoną psychiką (niepełnosprawni) postępowanie powinno być przeprowadzone z udziałem psychologa (art. Wnioski bezzasadne są równieŜ wtedy. Z tej moŜliwości odmowy korzysta się. nikt mnie nie badał. J. braku pracy lub konfliktów rodzinnych (takie oświadczenia zdarzały jednak w latach 90. których zeznania nie pozwalają wykluczyć. gdy okazuje się. zniszczone dokumenty znalezione np. Niektórzy jeszcze dziś wyznają takie przekonania: Nikt nie wyjeŜdŜa z własnej woli. iŜ powodem złoŜenia wniosku o nadanie statusu uchodźcy w RP po raz pierwszy była chęć zalegalizowania pobytu w Polsce.K. ale przecieŜ nie zawsze boli. kto potrafi robić z siebie głupka na Koszykowej. A takŜe wtedy. byli rzeczywiście w kłopotliwym połoŜeniu i uwaŜali. aby wnioskodawcy oświadczyli. Obecnie rzadko się zdarza. Uchodźcy tego typu zapewne szczerze przedstawiali swoją sytuację. którzy nie mieli Ŝadnej wiedzy o instytucji azylu w Europie).c. 260 . por. którzy przyjeŜdŜają. I na pytanie. bywa tak. to inni ludzie powinni mu pomóc [J. Ŝeby się leczyć. Muszą oczywiście istnieć dowody. 28]. Ale jestem tu dwa miesiące i Ŝaden lekarz mnie nie oglądał. . Ŝe po prostu wyjechali z kraju z powodu cięŜkich warunków Ŝycia. Ŝe w przypadku osób.

Procedurę przyspieszoną stosuje się dość ostroŜnie i nie tylko rozpatruje się merytorycznie powyŜsze przypadki. W związku z tym policja zatrzymywała mnie i biła. gdzie moŜe on juŜ czuć się bezpiecznie (patrz Casus nr 3). Za kaŜdym razem byłem wypuszczany. osiem razy. jego zdaniem. wjechał do Polski nielegalnie. przebiegu zdarzeń i przygotowuje pytania pod jej kątem. Aplikant nie składał skargi na działanie policji do sądu lub innych organów sprawiedliwości. Pracownik dąŜy do jak najszybszego „załatwienia klienta” i rzadko podejmuje wysiłek zbadania sprawy z moŜliwie wielu punktów widzenia. Następnego dnia mnie wypuszczali. Zmuszali nas do udzielania im pomocy i grozili. Prowadzący sprawę urzędnik przyjmuje hipotezę co do prawdziwego. jak pisali urzędnicy. Pan K. Innych przykładów prześladowań nie podaje. czy sytuacji w krajach pochodzenia uchodźców. Ŝe nas zabiją. obywatel Indii. Byłem zatrzymywany około siedem. S. czasami parę godzin.133 wojny domowej toczonej w określonej prowincji danego kraju. Ci ostatni. Wnioskodawca zeznał: Wioska. w której mieszkałem – Sitapur. Z tego powodu indyjska policja teŜ nas prześladowała. niedozwolone . podają zawsze źródło. Przez granicę przenikali maoiści z Nepalu. była połoŜona na granicy z Nepalem. Oczywiście są wyjątki. poniewaŜ oskarŜali mnie o związki z tymi ludźmi i o udzielanie im schronienia. z którego czerpią swą wiedzę. Czeczeniec w Moskwie lub Petersburgu. opracowania i analizy konkretnych przypadków. Istnieje bowiem wtedy „moŜliwość ucieczki wewnętrznej” (internal flight alternative) np. którzy Ŝądali od nas jedzenia. nie posiada Ŝadnego dokumentu toŜsamości i złoŜył wniosek o nadanie statusu uchodźcy do Prezesa URiC. Przesyłając odpowiedź. poza zasobami Internetu. mają własne bazy danych. Czasami trzymali mnie dzień. Casus nr 3. ale gdy pojawią się wątpliwości. urzędnik w razie konieczności kieruje zapytania do Wydziału Informacji o Krajach Pochodzenia i czeka na odpowiedź pracowników tego wydziału. Przeprowadzany wywiad powinien odbywać się zgodnie z pewnymi określonymi regułami i w stosownej atmosferze bezpieczeństwa sprzyjającej skupieniu się na wnioskodawcy. dla mieszkańca indyjskiego RadŜastanu do Orisy. podlegają one równieŜ Ŝmudnemu procesowi ustalania faktów. Uchodźca nie zawsze moŜe uzyskać schronienie w innej części danego państwa. które ma zadać w czasie wywiadu. np. Ŝe głównym powodem jego wyjazdu z Indii były problemy z policją. Stwierdził on. z którego korzystają. Kiedy przesłuchanie ubiegającego się jest niezbędne (a tak jest w większości przypadków). Przyjęcie z góry określonego załoŜenia (czasem zupełnie nieświadomie) przed przeprowadzeniem wywiadu jest ryzykowne. Nie powinien mieć on charakteru przesłuchania policyjnego. aby rozpatrujący mógł się na nie powołać w uzasadnieniu decyzji.

. np. cierpliwy. Uchodźca ma prawo do pełnomocnika. Problemy prawne się zaczynają. Takie interwencje w historii tej instytucji zdarzały się rzadko. ale z punktu widzenia mojej wiedzy. zgodności z ogólnie istniejącymi informacjami. Ale trzeba zawsze brać pod uwagę. który moŜe się przysłuchiwać rozmowie i ma moŜliwość wglądu do akt sprawy. rzadko zaś adwokaci zatrudnieni przez Fundację Helsińską261. wywiad zazwyczaj przebiega spokojnie i bez zakłóceń. czy celowe stresowanie wnioskodawcy. bo prawo teŜ jest w jakiś sposób sztuką. jakie wyciąga z jego oświadczeń. moich umiejętności prawniczych. Wszystko to jest jednak jest gra. to jest problem prawny. gdy są przesłanki do wznowienia czy do stwierdzenia niewaŜności. Obecność osób trzecich w czasie wywiadu jest raczej wyjątkiem niŜ regułą. jest to dosyć takie. Ŝe mógł to być ktoś jeszcze. a jednocześnie. ale to nie są problemy prawne. ale to nie są problemy prawne. dokładnie naprzeciwko przesłuchującego. czy organizacje pozarządowe teŜ mają pewien pułap nad sobą. wiarygodności. Ja wiem. ani teŜ przedwcześnie ujawniać mu wnioski. Prowadzący wywiad ma poza tym pod ręką przycisk umoŜliwiający wezwanie w kaŜdej chwili Ŝołnierza z ochrony w razie fizycznej napaści przesłuchiwanego. krzyŜowe zadawanie pytań przez dwóch przesłuchujących. uproszczone. MoŜe nim zostać kaŜdy. Te proste zasady są obecnie przestrzegane. Wywiad powinien odbywać się w osobnym pomieszczeniu.134 jest np. To znaczy jakby nie świadczy o pewnym wyrafinowaniu. uśmiecha się. Przesłuchujący zadaje pytania w języku. która ma na celu lepsze rozpracowanie zainteresowanego. aby zachować pewien dystans. Osoba ta powinna siedzieć za stołem. Urzędnik stara się być miły. Ŝe młodzieŜ się w to bardzo angaŜuje. ani takŜe nie okazywać zdziwienia i niedowierzania. aby nie prowokować wspomnianych wyŜej reakcji. Incydentalnie zdarzało się. W Polsce wywiad zazwyczaj odbywa się w cztery oczy. czasami psychopatyczne i skłonne do agresji. Więc tego w tamtej działce brakuje. kiedy trzeba. pracownik którejś ze słuŜb specjalnych zainteresowanych daną sprawą lub osoba będąca na staŜu. Bo fundacje. Obowiązkiem urzędnika jest mieć na względzie szczególne trudności i potrzeby osoby ubiegającej się o status. Przesłuchujący urzędnik stara się zresztą ani nie „przypierać do muru” przesłuchiwanego. ale z reguły zostają nim wolontariusze z klinik prawnych. powiedziałabym. Rozmowa powinna mieć raczej charakter wywiadu zbliŜonego do etnograficznego. ze stworzeniem przynajmniej wraŜenia pełnego zrozumienia wnioskodawcy i poinformowania go o poufnym charakterze składanych przez niego oświadczeń. Z boku stołu siedzi ewentualnie tłumacz i pełnomocnik wnioskodawcy. choć – jak pisaliśmy juŜ wcześniej – nie zawsze tak było. Ŝe wśród uchodźców mogą być jednostki nerwowe. Urzędnik jest sam na sam z uchodźcą. aby kontakt wzrokowy był podtrzymywany. w którym komunikuje się z 261 Por. To są problemy w ocenie sytuacji. takie są przepisy [wywiad z prawnikiem zajmującym się problematyką uchodźców]. uwagę specjalisty prawnika na temat udziału przedstawicieli organizacji pozarządowych: Tak. którego nie przeskoczą. co przyczynić się ma do tworzenia atmosfery zaufania w trakcie przesłuchania. gdzie nikt nie będzie przeszkadzać i rozpraszać uchodźcy.

Czasami sam musi długo tłumaczyć jego sens. na czym polega ta praca. którzy rzeczywiście dobrze znają język i rozumieją. Bywa to zaskakujące dla niektórych pełnomocników. 5. w przypadku języka tamilskiego. a jednocześnie z jakichś powodów niezwykle pilna. Bywa tak. tamilski. Ŝe prowadzący postępowanie nie jeden raz musi zadawać to samo pytanie na róŜne sposoby. urdu. chiński. moŜliwości nagrywania wywiadu. Ŝe . Tłumaczy wzywa się tylko w przypadkach.135 przesłuchiwanym. Wspomniane trudności nie wynikają wyłącznie z przyczyn językowych. błędy i przede wszystkim wydłuŜa w czasie sam wywiad. urząd wysyła pismo do uchodźcy. jak dotąd. Oczywiście. a sprawa jest zawikłana. którzy nie „nadinterpretują” jego wypowiedzi i nie wchodzą w zbędne z nim dyskusje. wzywania do kaŜdego przypadku profesjonalnego tłumacza. urzędnik uśmiecha się do niego. Nie zawsze jednak jest to moŜliwe. jak np. gdy pracownicy zatrudnieni w URiC nie znają języka wnioskodawcy (zazwyczaj chodzi o języki takie. Z tej przyczyny nie zawsze we wspomnianym czasie moŜna wyjaśnić wszystkie okoliczności towarzyszące sprawie.4. jak np. Nierzadko nie ma się Ŝadnego wyboru. Dzieje się tak wtedy. Urzędnik zazwyczaj zaczyna od pytań sprawdzających ogólną wiarygodność uchodźcy. gdyŜ w Polsce rynek tłumaczy z języków orientalnych jest raczej ograniczony. To oczywiście powoduje pewne trudności. a komunikacja dobra. którzy spodziewają się. W momencie. Obie strony są juŜ tak zmęczone. aby uzyskać odpowiedź. pendŜabi. ale równieŜ z samego zrozumienia merytorycznego sensu zadawanych pytań przez przesłuchiwanego. jego wykształcenia oraz róŜnic kulturowych. hindi. przepisywania go przez inną osobę. zaprasza do stołu w pokoju przesłuchań i po krótkim wstępie dotyczącym zasad przesłuchania rozpoczyna wywiad. czas wywiadu moŜe być znacznie krótszy. czasami nawet podaje mu rękę. jednocześnie tłumaczy i zapisuje jego odpowiedzi w języku polskim. amharski). Departament stara się dobierać tłumaczy. z którego dostępny był parę lat temu tylko jeden kompetentny tłumacz. Nie ma. Ŝe nie mają juŜ chęci na dalszą jej kontynuację. Wnioskodawca przychodzi. Procedura zwykła (wywiad statusowy) Rozmowa urzędnika rozpatrującego sprawę z wnioskodawcą w zaleŜności od trudności we wzajemnym komunikowaniu się trwa zazwyczaj od jednej do trzech godzin. gdy sprawa jest prosta. Bywają jednak przypadki wywiadów bardzo długich. gdy rozmowa jest tłumaczona. wzywając go na przesłuchanie. trwających nawet do 6 godzin. gdy urzędnik jest przygotowany do wywiadu i ewentualny tłumacz jest umówiony na określony dzień i godzinę.

Dowody mogą być ustne lub w postaci dokumentów. Ze względu jednak na specyfikę sytuacji uchodźcy. Ŝe „cięŜar udowodnienia”. czyli obowiązek przedstawienia faktów spoczywa na ubiegającym się. 262 Patrz: R. 6 kc. ale nie pierwszorzędnym. onus probandi) oraz sposób ich przedstawienia. prawo nie wymaga tak wysokiego standardu. Zakamycze. gdy jest poniŜej 50%). Dzieje się tak zawsze w tych przypadkach. Zarys wykładu. „kto reaguje”. wyd. Nie mniej w praktyce poszukiwaczom azylu jest bardzo trudno przekonać urzędników rozpatrujących sprawy. by moŜna było mówić o uzasadnionej obawie przed prześladowaniem. Ŝe „cięŜar udowodnienia” powinien spoczywać na tym. czyli tzw. a tymczasem wnioskodawca jest pytany o rzeczy niekoniecznie bezpośrednio związane ze sprawą. która chce wywodzić dla siebie z pewnych okoliczności określone skutki prawne (art. Prawo dowodowe. non qui negat)262. Kraków 2005. okazała wiarygodne dowody i wszystkie jej oświadczenia są spójne i nie są one prawdopodobne sprzeczne z ogólnie znanymi faktami. W sprawach uchodźczych.136 wywiad będzie dotyczył jedynie moŜliwości prześladowania. w których strona wywodząca skutki prawne zasługuje według ustawodawcy na szczególną ochronę oraz gdy udowodnienie danego faktu jest wysoce utrudnione lub niemoŜliwe. W pewnym zakresie prowadzi to do zapoznania się i ocenienia sytuacji w kraju pochodzenia. W doktrynie przyjęło się (wg orzeczeń sądów administracyjnych). Informacje te są jednak tylko dowodem uzupełniającym. łac. Trzeba jednak pamiętać. . Termin „standard dowodu” oznacza podjęcie wszelkich moŜliwych środków dowodowych potwierdzających prawdziwość faktów zawartych we wniosku. Ŝe wystarczy. Ŝe ich obawy są uzasadnione. „cięŜar udowodnienia” (łac. Ei incumbit probatio qui dicit. jak w sprawach karnych i wystarcza tylko pewien stopień prawdopodobieństwa ryzyka (moŜna powiedzieć. inaczej niŜ w innych sprawach administracyjnych. Urzędnicy prowadzący sprawy uchodźcze przystępując do postępowania muszą wziąć pod uwagę fakty uzasadniające wniosek o nadanie statusu uchodźcy. Dzieje się tak często z powodu sposobu myślenia urzędników skoncentrowanych na wynajdywaniu „haków” i „kruczków prawnych” a nie zasadzie sprawiedliwego rozstrzygnięcia sprawy. „standard dowodu”(ang. Jest to jednak szczególnie waŜne. gdy wykazała ona szczery wysiłek przedstawienia dokładnie swojej sprawy. obowiązek przedstawienia faktów potwierdzających prześladowanie jest podzielony zarówno na stronę postępowania (wnioskodawcę) oraz na organ rozpatrujący wniosek (zasada rozłoŜenia cięŜaru). czyli osobie. standard of proof). „kto twierdzi” a nie na tym. Kmiecik. czyli tzw. gdyŜ rozstrzygnięcie wątpliwości na korzyść osoby ubiegającej się jest stosowane tylko wtedy.

np. nakaz aresztowania. Łodziński. co najpierw ratujesz: swoją siostrę czy swój paszport? [J. jakie gatunki ryb łowi się w jeziorze Tanganika?. Przesłuchujący zadaje więc pytania mające na celu odkrycie prawdziwej toŜsamości wnioskodawcy albo przynajmniej wykluczenie. S. Jasińska-Kania. a sudańskie security nie wystawia świadectw o pobycie w „domu duchów”. zdjęcia. to jak myśleć o jakichś papierach? Kiedy się pali twój dom. co w zasadzie jest zrozumiałe i o niczym . Od razu zastanawia się. wzbudza najczęściej spore rozdraŜnienie uchodźców. materiały świadczące o ich działalności politycznej. jaką nazwę noszą główne ulice w stolicy kraju. PrzewaŜnie jednak ich nie mają. którego pensjonariusze są torturowani. Ŝe było się prześladowanym. A. Prowadzący sprawę juŜ po przeczytaniu wniosku moŜe mieć pewne wątpliwości.. „Wracajcie do Czeczenii. jak wygląda podział administracyjny kraju? Pyta oczywiście takŜe o wydarzenia polityczne w tym kraju.wbrew pozorom . legitymacje zakazanej partii. nawet jeśli jest w ich posiadaniu. Ŝe niekiedy uchodźcy mogą posiadać ze sobą istotne dowody. choć nie okazują tego w trakcie przesłuchania. Ŝe rosyjskie FSB nie wystawia Czeczenom zaświadczeń o zamiarze przeprowadzenia w ich domu zaczistki. Pyta zazwyczaj o to.. co moŜe sam na podstawie dostępnych źródeł łatwo ustalić. Podobnie myśli wielu Polaków słysząc. Munyamakuo David lub Benedict Ndagijimana? Co więcej wiadomo. a sprawa jego wiarygodności staje się tak istotna. Kruszyński.. Ŝe nazywa się Michael M’Soko264. jak w podanym przykładzie jego burundyjskości.137 Pytanie o dowody. orzeczenie sądowe. Dlatego uchodźcy trudno jest udowodnić swoje relacje. w: Obszary i formy wykluczenia etnicznego w Polsce (uchodźcy. Ŝe język lingala nie jest uŜywany przez miejscową ludność tego kraju. W większości wypadków osoba uciekająca nie myśli teŜ o zabraniu wszystkich mogących się przydać dokumentów.in: Y. to nie daje Ŝadnych potwierdzeń. Warszawa 2008. Taki sposób myślenia prezentuje m. jeśli nie myślało się czasami nawet o własnej rodzinie. a jego ojczystym językiem jest lingala. Czyta np.”.nie przesądza. 264 Nazwisko to ze względu na ochronę danych osobowych zostało oczywiście zmienione z zachowaniem jednak jego charakterystycznej ortografii właściwej dla danej grupy językowej. 30].. z której pochodzi wnioskodawca?. gdyŜ i urzędnicy wiedzą. co do wiarygodności danego aplikanta. tam przecieŜ nie ma juŜ wojny. czy ktoś moŜe się tak nazywać i zarazem być rdzennym mieszkańcem kraju. w którym większość mieszkańców nosi nazwiska brzmiące raczej. red. świadectwa lekarskie świadczące. Uchodźcy w dzisiejszej Polsce. To jakiś absurd. artykuły w prasie. Ŝe uchodźcy muszą przedstawić jakieś dowody263. Niemniej zdarza się. Niemniej później w ośrodku wielokrotnie słyszeliśmy wypowiedzi typu: A jak moŜna to udowodnić? Jeśli ktoś chce cię zabić. jak Sekimonyo Kosmos. Impresje wolontariusza.K. 263 . który oświadczył. Co mi powie: Hej masz tu zlecenie na zabicie ciebie. o obywatelu Burundi. Ŝe byli torturowani itp. mniejszości narodowe). Zazwyczaj o szczegóły. np. migranci. W czasie ucieczki.

i to z wyraźnymi wpływami języka francuskiego. połoŜenie i nazwę swego parafialnego kościoła i móc opisać typową dla Amerykano-Liberyjczyków architekturę tego miasta. czy rodzaj środków komunikacji. a prawa człowieka nie są przestrzegane. W ten sposób usiłują zwiększyć swoje szanse na przyznanie azylu. czy dwóch jego fałszywych odpowiedzi. Ŝe zainteresowany nie mówi ani językiem krahn. to powinien orientować się w planie swojego rodzinnego miasta. kursy miejscowej waluty. ani pidgin english. które zdaniem urzędnika imigracyjnego. to staje się zupełnie nie wiarygodnym wnioskodawcą. jakiego pochodzenia etnicznego był prezydent Ndadaye. gdyŜ prowadzący sprawę potrafi je zazwyczaj ustalić a w najgorszym przypadku wykluczyć. w Monrovii. o nazwisko wiceprezydenta i kilku waŜniejszych ministrów. a rozpatrujący sprawę moŜe go juŜ nawet nie pytać o prześladowania. rzeki. Gdy i tym razem urzędnik nie dostanie prawidłowej odpowiedzi. a posługuje się wyłącznie angielskim. tytuły najwaŜniejszych gazet. np. wówczas sprawa jest przesądzona i dalsze pytania są tylko po to. Ŝe toczy się w nim wojna. Gdy ten nie wie. Ŝe urodził się i wychował np. w dodatku aplikant sądzi. rozgłośni radiowych. Zarzut jej braku nigdy nie zostaje postawiony na podstawie jednej. liczebność Zjednoczonego Frontu Rewolucyjnego. to zadaje pytanie o lokalne wino. Ŝe pochodzą z kraju. zakładając. aby ostatecznie „pogrąŜyć” ubiegającego się. Ŝe jeśli ktoś twierdzi. powinien wiedzieć kaŜdy obywatel tego kraju. jest Liberyjczykiem z plemienia Krahn. chociaŜ nie jest głównym celem – stanowi istotny element przy określaniu jego wiarygodności. a jakiego Buyoya? Rejestruje wreszcie przykłady ze słownictwa z rodzimego języka wnioskodawcy. Ŝe w dalekim kraju w Europie nikt nie będzie w stanie odkryć ich prawdziwej toŜsamości. Z kolei w wypadku np. o którym wiadomo. kiedy okazuje się równieŜ. które oceni ekspert od języków bantu. Zapytać moŜe jeszcze o nazwy tajnych stowarzyszeń w tym kraju. a ekspertyza ta będzie ostatecznym dowodem braku wiarygodności „klienta”. Ŝe wielu z poszukiwaczy azylu ukrywa swoją toŜsamość i dokumenty o niej świadczące. Zawsze musi to być ich kumulacja. Wiedza o warunkach w kraju pochodzenia osoby ubiegającej się o status uchodźcy. a takŜe wykazanie braku . którymi to językami mówi ludność tego kraju. Do typowych naleŜą sytuacje. obywatela Sierra Leone urzędnik moŜe zapytać go najpierw o nazwę miejscowego piwa.138 ale dość zasadnicze. ani językiem kru. Przyjmuje bowiem. znać nazwy jego ulic. Ŝe wino to robi się z palmy daktylowej (która nie rośnie w Sierra Leone). Wreszcie. Oczywiście takŜe obowiązkowo o politykę. np. Kalkulacje te są na ogół błędne. próbując przekonać prowadzących sprawy. do którego zainteresowany ponoć naleŜy oraz datę jego powstania.

Tak na przykład przez pewien czas w polskiej praktyce azylowej szansę na pozytywne rozstrzygnięcie mieli członkowie mniejszości etnicznych. Ŝe przeszli na chrześcijaństwo i grozi im za to śmierć od wcześniejszych współwyznawców. ale fałszywy jego członek zazwyczaj nie poprzedzi nazwiska załoŜyciela tytułem hazrat. to badanie wiarygodności polega zazwyczaj na ustaleniu. zamiast słowa Muhammad uŜyją słowa Ahmad.. . czy ruch ma swoją telewizję i jak się ona nazywa?. Tymczasem urzędnik moŜe zadawać kolejne pytania: ile dzieci miał załoŜyciel?. Jeśli to jednak nie wystarczy. Podobnie jest w sytuacji. który badają eksperci. Do obowiązków osoby badającej sprawę naleŜy ocena takich stwierdzeń w świetle wszystkich okoliczności jego sytuacji265. Wnioskodawca nie musi zdać tego egzaminu na piątkę. pobiera ewentualnie materiał językowy.. Ubiegający się był więc proszony o szczegółowe umiejscowienie swej rodziny w ramach szerszego lineaŜu. jaki jest tytuł głównego dziennika tej organizacji i jak nazwa się instytucja seniorów ruchu? itd. o wyrecytowanie szahady. Ŝe wszyscy jej przedstawiciele powoływali się później na przynaleŜność do jakiejś mniejszości. Członków Stowarzyszenia Ahmadija z Pakistanu prosi się np. nieprawdziwe stwierdzenia same w sobie nie dają jeszcze podstawy do odmowy statusu uchodźcy. czy niŜszych kast w Somalii nie posiadających własnych oddziałów zbrojnych.: kto jest załoŜycielem ruchu? KaŜdy moŜe to wiedzieć. Wiadomo człowiek moŜe się pomylić. Wielu uchodźców powołuje się na przynaleŜność do prześladowanej lub dyskryminowanej mniejszości religijnej lub etnicznej w swoich krajach. Podobnie wypytywani byli o zasady rządzące ich wyznaniem rzekomi Świadkowie Jehowy z Armenii. s. musi zdać go przynajmniej na trójkę. co jest odzwierciedleniem propagandy uprawianej przez sunnickich przeciwników tego odłamu islamu. zapomnieć. tzn. ale aby wątpliwości urzędnika przewaŜyły na jego stronę. czy wyznawcy islamu oświadczający. Hazrat Mirza Ghulam Ahmad.. jak egzamin z określonej religii. jak miały one na imię?. 66. Wypytuje się go wtedy o kulturę tej grupy. Wygląda to wówczas. to rezultatem takiego rozstrzygania spraw tej narodowości było to.. a tego ostatniego w 265 Zasady i tryb ustalania statusu. PoniewaŜ uchodźcy wymieniają informacje między sobą. czy uchodźca rzeczywiście do niej naleŜy.139 chęci u potencjalnego azylanta szczerego wyjaśnienia sprawy. jezydzi kurdyjscy. Jeśli mniejszość ta jest rzeczywiście prześladowana. natomiast osoby podające się tylko za członków tego ruchu. np. ilu było do tej pory kalifów po załoŜycielu?. Jak podkreśla UNHCR. Zazwyczaj moŜna na tym skończyć. gdy poszukiwacz azylu powołuje się na przynaleŜność do prześladowanej mniejszości etnicznej. gdzie mieszka obecny kalif?. to prowadzący sprawę zadaje następne testujące pytania. gdyŜ wyznawcy Ahmadija wyrecytują wersję dokładnie taką samą jak sunnici.

I. Mówiąc o sytuacji uchodźców z Somalii w Polsce naleŜy wspomnieć. Z ustaleń organu wynika. Cudzoziemiec mógł opuścić Somalię. a w dzielnicy Hamar Weyne zamieszkują przedstawiciele jego klanu. to nie ma prześladowania.140 strukturze swego plemienia. gdyŜ nie znajdowano dla nich „podmiotów prześladowania”. Ŝe był wielokrotnie zatrzymywany i okradany. Zainteresowany powołał się na przynaleŜność do mniejszościowego klanu Sahnsi. dzielnica Hodan jest pod częściową kontrolą Tymczasowego Rządu Narodowego. Ŝe skoro nie ma państwa. Dzięki sprzedaŜy domu oraz pomocy przyjaciela jego ojca z klanu Shekal. który jest tak mały. czy teŜ „czynników niepaństwowych”? . zgodnie z którą musi istnieć moŜliwość przypisania prześladowania określonemu państwu. Brak jej u wnioskodawcy oznaczał. Aplikant powiedział. uznały za absurdalną) zastąpiono wspomnianą koncepcję – teorią „protekcji”. którzy zabili jego ojca za współpracę z ONZ. Casus nr 4. Obawia się on. a szczególnie Habar Gedir. Pod wpływem krytyki organizacji pozarządowych (które zasadę. w czerwcu br. a terytorium. Ŝe takŜe wszystkie inne fakty przytoczone przez niego naleŜy uznać za niewiarygodne (patrz Casus nr 4). np. czy teŜ nie? Natomiast nie jest istotne. czy prześladowanie jest wynikiem działań przedstawicieli państwa. PoniewaŜ państwo somalijskie się rozpadło. co według Strony było bezpośrednim powodem jego śmierci w kwietniu 2003 r. złoŜył wniosek do Prezesa URiC o nadanie statusu uchodźcy. aby sfinansować synowi wyjazd za granicę. teorii „przypisywalności” stosowanej w niektórych państwach europejskich. więziony ani prześladowany przez władze swego kraju z powodów wymienionych. na którym się znajdowało. Wnioskodawca oznajmił. Ŝe po powrocie do kraju zostanie zastrzelony przez ludzi. Ŝe nie jest w stanie się obronić przed grabieŜą i atakami przedstawicieli wszystkich duŜych klanów rządzących w Mogadiszu. obywatel Somalii. zgodnie z załoŜeniem. czy państwo jest w stanie zapewnić skuteczną ochronę osobie naraŜonej na prześladowania. Stąd w praktyce postępowań azylowych oznaczało to odrzucanie wniosków o status uchodźcy przedstawicieli tej narodowości. sama zamieszkując w barakach po dawnym cyrku. Ŝe wiedza taka naleŜy do elementarnego wykształcenia członków tej społeczności. było przez wielu prawników międzynarodowych traktowane jako res nullus („rzecz niczyja”). Ŝe odstąpiono od tzw. „podmioty niepaństwowe”. Ŝe poszczególne frakcje klanowe w Mogadiszu mają wpływy w róŜnych dzielnicach. Pan A. Kolejną przyczyną jego problemów miała być współpraca ojca z siłami pokojowymi UNOSOM. Ŝe po śmierci ojca matka sprzedała dom. Aplikant ponadto stwierdził. Ojciec został zabity przez członków USC (United Somali Congress). Wnioskodawca opuścił kraj pochodzenia z powodu braku bezpieczeństwa w Somalii. Ŝe sąsiadujące z sobą plemiona mordują się nawzajem. którymi mogły być tylko instytucje państwowe a nie tzw. Ŝe nie był nigdy zatrzymywany. mimo faktu. Według tej ostatniej decydujące jest to.

141 Uchodźcy. Tymczasem tylko tym drugim przysługuje status uchodźcy i to wówczas. śeby nie myśleć cały czas. traumę.Z. gdy ich obawa jest uzasadniona. nawet jeśli zdają sobie sprawę. Ŝe jeśli kogoś prześladowano w przeszłości. kim powinien być uchodźca moŜna zakwalifikować co najwyŜej do wyobraŜeń potocznych. wszystko. Ubiegający się nie potrafią teŜ zazwyczaj odróŜnić prześladowania od dyskryminacji. Nawet w moim mieście Mogadiszu jest bardzo wielu uchodźców. na róŜne ograniczenia zwyczajowe. Wnioskodawcy. które prześladowano. Ŝe został wychłostany i zatrzymany na 6 dni za próbę pozamałŜeńskiego zbliŜenia seksualnego z kobietą.K. jak interpretuje je URiC? Tymczasem prowadzący sprawę często wykorzystują delikatną i nie kaŜdemu znaną róŜnicę między tymi pojęciami do zanegowania uzasadnionej obawy przed prześladowaniem. Irańska chrześcijanka skarŜy się. to na ogół niewiele z nich rozumieją: Większość z nich [tych dokumentów – M.] jest tylko po polsku. Są walki. kiedy dopadnie cię kula. czy zdarzenia te miały rzeczywiście miejsce. kiedy umrzesz. nie potrafią zdefiniować tych pojęć. Bo ja tam nic nie rozumiem! Piszą: artykuł taki. 27]. Pojęcie „obawy” jest bowiem subiektywne i nie kaŜde poczucie lęku musi być uzasadnione. Bardzo często poszukiwacze azylu nie potrafią teŜ odróŜnić ucieczki przed wojną od obawy przed prześladowaniem: Przyjechałem tu po spokój i bezpieczeństwo. Ŝe nie mógł obejmować Ŝony na ulicy. Wychodzą z załoŜenia. Ja pochodzę z Somalii i wiem.Ł. więc ludzie uciekają. to ja ich nie rozumiem. Nie potrafią odróŜnić osób. od tych. to mogą go prześladować w przyszłości. a aresztowano go za handel nieocenzurowanymi kasetami wideo. bla bla bla. 9]. Nie wiem nic na temat tych artykułów. jakich doznawali w tym kraju. Ŝe doskwiera jej noszenie czadoru albo. którzy duŜo przeszli. nawet w moim własnym kraju z uchodźcami [J. kto to jest uchodźca. artykuł owaki. to na ogół ich wyobraŜenie. Którzy przeszli przez wojnę. które reguluje ich połoŜenie. Więc mam doświadczenie. Inny. jeśli wiedzą o Konwencji Genewskiej. 30]. Trzeba brać pod uwagę. słuchania innej muzyki niŜ muzułmańska i spoŜywania alkoholu. a w kaŜdym bądź razie nie wiedzą.K. które obawiają się prześladowań: Uchodźcy to wszyscy ci. jeŜeli są po angielsku. Nawet. Obywatel irański zeznaje. Obywatele Iranu ubiegający się o azyl powołują się np. Prawnicy tylko wiedzą [J. Ŝe istnieje prawo. W tego typu wypadkach urzędnicy opracowujący decyzję nie dochodzą juŜ nawet.K. ale pierwsze nie jest równe drugiemu. Ŝe pojęcie dyskryminacji związane jest z nierównym (gorszym) traktowaniem róŜnych grup społecznych. co złe [J. i S. jeśli mają dostęp do dokumentów prawnych i uczestniczyli w szkoleniach prowadzonych w ośrodkach przez studentów prawa. Ŝe zakazano jej korzystania z telewizji satelitarnej. Ŝe jako kobieta musiała korzystać z innych środków komunikacji. a poniewaŜ wymienione nakazy i zakazy narzucone przez prawo irańskie dotyczą wszystkich obywateli .

o ile nie staje się powodem prześladowań ze strony władz państwowych. Sama dyskryminacja nie jest wystarczającym powodem do ubiegania się o status uchodźcy. Z podobnych przyczyn są teŜ negatywnie rozstrzygane wnioski dezerterów z wojska. to nie są dyskryminacją. zaś samo subiektywne poczucie wyobcowania religijnego i kulturowego. Powoływanie się na brak wolności w tych krajach nie moŜe stanowić podstawy ubiegania się o status uchodźcy. jeśli kara za ucieczkę z wojska jest niewspółmierna lub Ŝołnierz był zmuszany do popełniania zbrodni wojennych. czy uchylających się od poboru. bądź teŜ nie akceptowanie panujących w kraju pochodzenia praw i zwyczajów. jeśli np. gdy wszyscy obywatele kraju pochodzenia podlegają obowiązkowi słuŜby wojskowej. Decydując się na ich złamanie. nie moŜe stanowić podstawy do uznania takich osób za „uchodźców” w rozumieniu Konwencji Genewskiej. Nie zgłosiłem się do słuŜby do momentu wyjazdu z Armenii. gdyŜ wszędzie Wezwanie do wojska w przypadku. obywatel Armenii. chciano mnie powołać ponownie. jakie z tego wynikają. gdyŜ nie warunki Ŝycia ani stan przestrzegania praw człowieka we wspomnianych państwach uzasadniają przyznanie statusu uchodźcy. kara chłosty jest sprzeczna z zachodnimi standardami prawa. a jedynie uzasadnione obawy przed prześladowaniem. to w krajach. aby odmówić statusu wnioskodawcom z Sudanu. PoniewaŜ nie chciałem słuŜyć w wojsku. których jedyną przesłanką ucieczki była niechęć do słuŜby wojskowej lub obawa przed walką (patrz Casus nr 5)266. postanowiłem przyjechać do Polski. Ŝe obywatel Iranu czy Sudanu zdaje sobie sprawę. nie moŜe być uznana za prześladowanie w rozumieniu Konwencji. Bada się wówczas wiarygodność przynaleŜności do określonej grupy konfesyjnej czy światopoglądowej ubiegającego się. A. Zasadniczą słuŜbę odbyłem w latach 1985–1988. Ŝe wyznawcy innych religii w Iranie mają zagwarantowaną swobodę praktykowania swoich obrzędów i religijnej edukacji. powołał się na obawy przed ponownym wcieleniem do wojska. MoŜe teŜ być uznana za prześladowanie. Od 1991 r. Obalają następnie ewentualne argumenty. Nawet. Ŝe moŜe chodzić o dyskryminację ze względu na przynaleŜność do mniejszości religijnych. aby uniknąć słuŜby wojskowej. religią (przypadek Świadków Jehowy w Armenii lub Zambii) lub przekonaniami światopoglądowymi (pacyfizm) dezertera. deklarujący narodowość ormiańską. Pan A. Wychodzi się bowiem z załoŜenia. Ŝandarmeria przyjeŜdŜała do mnie do domu 2–3 razy w miesiącu. Ucieczka przed wojskiem moŜe jednak łączyć się z prześladowaniem. jeśli powołują się oni na brak moŜności adaptacji w swojej rodzimej kulturze i mają z tego powodu problemy egzystencjalne. Libii lub Chin. Dostałem cztery wezwania na piśmie. gdyŜ jako taka jest zjawiskiem powszechnym w kaŜdym kraju. jeśli związana jest z narodowością. moŜna sądzić.142 tego kraju. Ŝe godzi się z konsekwencjami.. Do 1997 r. gdzie jest ona przewidziana przez prawo. jakie czyny są niedozwolone w jego kraju. Casus nr 5. Dowodzą. nie moŜe być kwalifikowane nie jest prześladowaniem w rozumieniu Konwencji. Tej samej argumentacji uŜywają. Powiedział: Z Armenii wyjechałem. 266 .

ani mijanych miast. PodróŜowaliśmy po normalnej asfaltowej drodze.143 moŜna dostrzec róŜnice w traktowaniu róŜnych grup społecznych267. Poszczególne odcinki kosztowały go nie więcej niŜ 40 dolarów i trwało to 2–3 dni. niewątpliwie o charakterze dyskryminacyjnym i świadczącym o nietolerancji religijnej. Oczywiście ten „wytrawny podróŜnik” w wyobraźni nie zapamiętał nic po drodze. Urzędnicy rozpatrujący takie wnioski powołują się zwykle w takiej sytuacji na prawo danego państwa do świeckości i rozdzielenia sfery państwowej od religijnej. Ŝe jechał z Monrowii do AbidŜanu. Ŝe zasłony są wyrazem ich indywidualnej toŜsamości i nie tyle postawy religijnej. podnosić je jako przykłady prześladowań. którą dopłynęli do Hiszpanii w ciągu jednej doby. Na przykład Świadek Jehowy z Armenii skarŜący się. więc podróŜowałem bez niego. ale mój dom został spalony i zbombardowany. Przytaczają przykłady restrykcji karnych w postaci. przy których rozpatrujący sprawę skupia się głównie na opisywanym przez uchodźcę szlaku podróŜy. która moŜe wytworzyć w umyśle danej osoby stan ciągłego zagroŜenia. konflikt wewnętrzny. potem z AbidŜanu do Bamako. Nie pamiętam. Ŝe nie ma Ŝadnej drogi asfaltowej między Nigrem a Libią? W Tunezji wynajął wraz z przyjaciółmi zwykłą łódź. stan wojny. np. czy wie. które odwaŜyły się naruszyć to prawo. Wspomniane kobiety odwołują się przy tym nie tylko do zasad koranicznych. i problemów na granicy: Miałem paszport. zakazu wykonywania zawodu dla tych. Są takŜe i takie przypadki. a jedynie w kategoriach ogólnych i powszechnych warunków Ŝycia w danym kraju pochodzenia. Cały czas bez wiz i paszportu. co liczyć na przyznanie azylu w Europie. następnie z Bamako przez Niger do Trypolisu. spalił się równieŜ mój paszport. podkreślenia znaczenia i wartości własnej kultury. czyli dochodzi do sytuacji. jeśli połączona jest z innymi negatywnymi czynnikami. a stamtąd do Tunisu: Z Nigru autobusem pojechaliśmy do Libii. Ŝe wyśmiewają jego dzieci w szkole a sąsiedzi wybijają mu szyby w oknach nie moŜe tych zachowań. nauczycielki. gdzie przekroczyliśmy granicę. ale i międzynarodowych praw człowieka. Czy widział w ogóle Saharę. którą określa się mianem „kumulacji czynników”. Ogólnie rzecz biorąc przyjmuje się. twierdząc. Ŝe nie moŜna wszystkich problemów Ŝyciowych poszukiwaczy azylu rozpatrywać w kategoriach prześladowania ze strony władz. ani krajobrazu. gdyŜ władze publiczne nie prowadzą polityki dyskryminacyjnej i nie zwalczają Świadków Jehowy. Na przykład obywatelki Turcji (szczególnie studentki. Wnioskodawczynie te jednak równieŜ nie mają. 267 . Następnie zaś przyjechał do Polski Dyskryminacja moŜe stać się prześladowaniem. Na przykład obywatel Liberii opowiadając swoją historię twierdził. urzędniczki. fale represji. MoŜliwe są jednak wnioski odwrotne do wyŜej wymienionych. lekarki) wyznające islam skarŜą się na obowiązujący w ich kraju zakaz noszenia zasłon (chust) w budynkach państwowych. co raczej wyrazem politycznego sprzeciwu. jak ogólna atmosfera zagroŜenia w kraju.

który stwierdził. aby przekonać równieŜ jego pełnomocnika. zna imiona straŜników. Prowadzący sprawę podobnie postępuje z kaŜdym innym szczegółem tej lub innej sprawy. gdy analizują na własny uŜytek przeprowadzone z nimi przesłuchania i wyciągają nieraz za daleko idące wnioski: Nawet. a zwłaszcza między tymi. ustalić odległość między Tunezją a Hiszpanią oraz prędkość. prowadzący sprawę przystępuje do drugiego etapu procedury „weryfikacji pozyskanych informacji”. który spędził tam trochę czasu. osoba prowadząca sprawę skazana była na własne poszukiwania. szczegóły obyczajów. . które są zawarte w jego wniosku a wywiadem statusowym. Kiedy „klient” oczekuje w ośrodku na decyzję. jaka jest sytuacja w kraju uchodźcy. jakim kanałem. Ŝeby go zablokować. którzy szukają odpowiednich źródeł. ale takŜe po to. aby mieć materiał wykazujący sprzeczności. a do którego odwoła się na końcu wnioskodawca268. Na przykład. Zadaje kolejne pytania kolegom z Wydziału Informacji o Krajach Pochodzenia. którą to prędkość osiągają tylko niektóre bardzo szybkie promy pasaŜerskie i najlepsze jachty. Musi to jeszcze udowodnić. ale w Ŝadnym zaś wypadku łódź napędzana wiosłami siłą mięśni jej pasaŜerów. Ŝe np. aby uszczegółowić dane. aby dotrzeć tam w ciągu jednej doby. Ŝe dopiero po wyjściu na wolność dowiedział się. jak moŜna podwaŜyć historię o pobycie w więzieniu w Bab Benghashir w Trypolisie? W Polsce znajduje się wiarygodny świadek. Musiała np. Ŝe to wszystko. z jaką powinna płynąc łódź. jeśli w jednej rozmowie powiesz „off. było niemoŜliwe. a których nie potrafi podać wnioskodawca. Oni się nie interesują. to jest dla nich najwaŜniejsze. Rozpatrującemu sprawę nie wystarczy jednak wiedzieć. Analiza porównawcza oświadczeń wykazuje. Czasami jednak to nie wystarczy. zaś w trakcie wywiadu pytany o to samo zeznał juŜ tylko. Prowadzący sprawę szuka przede wszystkim niezgodności i sprzeczności w oświadczeniach poszukiwacza azylu. a wreszcie sąd.144 pociągiem ukrywając się na granicach w ubikacjach i pod siedzeniami. jakie panują w tym więzieniu. współwięźniów z długoletnimi wyrokami. Chcą znać kanał przerzutu. powołać się na wiarygodne źródła. Uchodźcy zdają sobie sprawę z tych metod zazwyczaj dopiero po fakcie. Czasami w weryfikacji informacji przekazanych przez ubiegającego się pomaga przypadek. Ŝe w więzieniu był wielokrotnie bity i torturowany. we wniosku aplikant twierdził. to od razu dają negatywna decyzję [WF3. Ŝe musiałoby to być co najmniej 30 węzłów. Potrzebny jest więc drugi wywiad statusowy. który nie ma takiej wiedzy. Ŝe stosują tam tortury. Dopóki nie stworzono tego wydziału. a w drugiej „in” – twój wywiad jest skończony! Oni tylko wypytują: dlaczego to powiedziałeś? Wtedy powiedziałeś 268 Por. co opowiedział ubiegający się. jak nasz „eskapolog”. Trzeba było znaleźć eksperta. dopytać w sprawach wątpliwych. tylko tym jak on dotarł do Polski. I jak poznają.Afryka 1 i 2].

a w drugim stwierdziła. nie naleŜeli do Ŝadnych organizacji i bez kłopotu poruszali się po terenach Federacji Rosyjskiej. który miał podjąć współpracę ze słuŜbą bezpieczeństwa w zamian za zdjęcie z niego „czapki kontrrewolucjonisty”. a państwo pochodzenia nie zawsze jest państwem prawa. Warszawa 2007. Niezgodności wychodzą często. Ŝe wojna w Czeczenii wraz z całym złem. jak w powyŜszych przykładach. Ŝe nadal ją nosi. zwykle po numerach paszportu. Ŝe byli raz czy drugi bezprawnie zatrzymywani. teraz mówisz inaczej! W ten sposób oni się bronią. w przypadku pewnego uchodźcy z Chin. Ŝe ją nosił. Do organu orzekającego naleŜy jednak przede wszystkim ustalenie. Potrzebna jest zazwyczaj ich komasacja. dotyka w większym lub mniejszym stopniu wszystkich Czeczenów. A pkt. s.145 tak. jak np. ale zostali wypuszczeni i potem jeszcze długo przebywali w Rosji. Rozpatrujący sprawę porównuje wówczas oświadczenia obu stron i okazuje się.K. przeszli przez zaczystki. PowaŜne wątpliwości dotyczą nieraz wnioskodawców narodowości czeczeńskiej. . Ale mózg to nie komputer [J. 2 Konwencji Genewskiej. Cudzoziemcy. W uzasadnieniu odmowy statusu uchodźcy argumentowano. 184186. jakie niesie ze sobą (dotyczy to takŜe zaczystek). gdy wnioskodawcami są małŜonkowie. W sprawach zaskarŜonych sądy na ogół podzielały argumentacje Urzędu269. celowe ukrywanie prawdziwych faktów i wprowadzanie urzędnika w błąd. w jakiej miejscowości Federacji został on wydany. LexisNexis. 28]. Jej przedstawiciele oświadczają najczęściej. Ŝe zginęli członkowie ich rodzin. 1 ust. Orzecznictwo sądów administracyjnych. czy obawa wnioskodawcy jest uzasadniona oraz. a tymczasem jego Ŝona w pierwszym wywiadzie oświadczyła. Ŝe nigdy nie wiedziała. Ŝeby nic nie dać Pakistańczykom. Poza tym większość Czeczenów przyjeŜdŜa do Polski leganie i wydano im paszport (istniała więc ochrona państwa obywatelstwa). wykazanie przez prowadzącego sprawę złej woli wnioskodawcy. nie jest więc „prześladowaniem z powodów narodowościowych” a sama przynaleŜność do narodu czeczeńskiego nie jest wystarczającą przesłanką do przyznania statusu uchodźcy w rozumieniu art.). czy rzeczywiście zachodzi przypadek jego osobistego prześladowania? Nie zawsze jest to proste. ubiegający się tym bardziej moŜe otrzymać nawet decyzję negatywną. Nie podejmuje się jednak decyzji negatywnej na podstawie pojedynczych niezgodności. W przypadku wydania go poza Republiką Czeczenii. zwłaszcza gdy toczy się wojna. Jeśli tak jest. 269 J. ale sami nie brali udziału w walkach. Chlebny (red. Prowadzący sprawę ma moŜliwość zorientowania się. to co najwyŜej mogą liczyć na udzielenie zgody na pobyt tolerowany (patrz casus nr 6).

pierwszej wojny rosyjsko-czeczeńskiej oraz na początku drugiej pracował jako sanitariusz.. Ŝe określony wnioskodawca jednak wyda się urzędnikowi z praktyką i osobistą znajomością określonych krajów pochodzenia wiarygodny. wdowy po zmarłym komendancie wojsk antyterrorystycznych Hunkar Paszy Israpiłowa. 67. op. Tam ludzie swobodnie przechodzą granicę.A. USD).cit. Ojciec Strony postanowił wysłać go za granicę. Zainteresowany twierdzi. W przypadku powrotu do kraju pochodzenia zainteresowany niepokoi się o siebie i przyszłość rodziny. Wówczas matka wnioskodawcy zaczęła załatwiać wszelkie formalności związane z uzyskaniem paszportów zagranicznych w Nazraniu. który zginął w 2000 r.. 270 Zasady i tryb ustalania statusu. s. w rezultacie paszport dla M. gdyŜ nie prowadzi bezpośrednio tam Ŝadna droga i nie ma posterunku granicznego. Cudzoziemiec stwierdził. Dla z ilustrowania tego przypadku przytoczymy tu fragment jego historii: Zrozumiałem. Oświadczył on.. która go wykupiła (za 3 tys. Ŝe wyjechał z Czeczenii w listopadzie 2001 r. gdyŜ jest jedynym męskim kontynuatorem rodu. P. Stamtąd postanowiłem dojść na piechotę do Akwaya przy granicy z Nigerią. A. Ŝe osobiście nie brał udziału w walkach.. Cudzoziemiec utrzymywał. gdzie się znajduje. wyciąganie odosobnionych faktów z kontekstu moŜe być mylące270. przed wyjazdem z Czeczenii. Pierwszy raz w czasie pierwszej wojny. Zainteresowany utrzymuje. a takŜe z rodzicami jako młody chłopak do Stambułu. podobnie do wymienionego wyŜej Liberyjczyka. przez Nazrań. .146 Casus nr 6 Pan M. Do Ŝadnej organizacji ani partii politycznej nie naleŜał. i nie chce. 23 lutego udałem się w nocy do Mamfe. A. obywatel Federacji Rosyjskiej deklarujący narodowość czeczeńską. zabrali ją Rosjanie. Po tym zdarzeniu wyjechał do M. a jego obawa przed prześladowaniem uzasadniona. był wówczas mocno pobity i długo się leczył. pociągiem do Moskwy. podobnie jak jego Ŝona Pani A. Jak wskazuje UNHCR. Powodem ostatniego zatrzymania była sprawa jego siostry. do chwili obecnej nikt nie wie. Ŝe obawia się zatrzymania przez wojska rosyjskie. Proces ustalania faktów nie kończy się. gdzie zakupił vauczer. W czasie zatrzymania pytania Ŝołnierzy dotyczyły kontaktów i powiązań z szwagrem Paszą. aby podzielił los swojej siostry. dopóki nie zostanie sprawdzony szeroki wachlarz okoliczności. Ŝe urodził się w Urus-Martan. poniewaŜ był juŜ dwukrotnie bez powodu zatrzymywany. Ŝe jego siostra zaginęła bez wieści po tym jak w 2000 r. by następnie przyjechać do Polski. niemniej jednak pomagał rannym. Wcześniej kilkakrotnie wyjeŜdŜał z terytorium Czeczenii – do Moskwy i Sofii. w tym bojownikom. został wydany we Władykaukazie (Osetia).. W obydwu przypadkach wyszedł dzięki rodzinie. Czasami niewielkie zdarzenie albo właśnie kontekst moŜe jednak zdecydować. opisał swoją podróŜ przez Saharę. gdzie przebywałem około miesiąca. pomagając ojcu (który był głównym lekarzem) w szpitalu. Udało się jej załatwić paszport dla jego Ŝony. i z tego tytułu obawia się konsekwencji. Ŝe w trakcie trwania działań tzw. Tak więc 27 lutego przeszedłem do Nigerii. Byłem w miastach Calabar. bo sytuacja jest tak powaŜna jak nigdy dotąd. stwierdził. a ostatni raz w lutym 2001 r. tak jak jego stryjeczny brat. Na przykład aplikant z Kamerunu. jednakŜe dla niego musiała wykorzystać znajomości. która zaginęła bez wieści. Ŝe muszę uciekać.

byłem tam około tygodnia. Kano. Wreszcie pewnego dnia kazano mi. Potem wraz z grupą innych ludzi udaliśmy się pieszo do Libii. a Ŝaden z tych szczegółów nie musi być sam w sobie fałszywy. a my szliśmy pieszo. Mieszka tam wielu Afrykańczyków z Liberii. Poznałem pewnego rybaka. Gdy doszliśmy do miejscowości. Dowiedziałem się od niego. Nasi przewodnicy jechali na wielbłądach. ale w końcu dotarłem na Koszykową [Kameruńczyk]. PowyŜszy opis na dobrą sprawę dla osoby postronnej moŜe być równie niewiarygodny. zwanego Fire Lajo. Szczególne przypadki (czary. Poza tym. Wsiadłem do niego na morzu z łodzi rybaka. Stamtąd przyjechałem do regionu przygranicznego z Libią. któremu pomagałem w pracy. Ŝebym szykował się do wyjścia. Ŝe jemu jako nowemu wodzowi wioski z plemienia Bamileke. ale w ogóle nie mieszczące się w granicach racjonalnego myślenia na ten temat. Do Niamej przewiózł mnie pewien kierowca cięŜarówki. gwałty. Maiduguri. Oczywiście przedstawił takŜe obszernie okoliczności swego konfliktu z władzami w Kamerunie. Ŝe jest bogaty w szczegóły. Nigerii i Kamerunu. który płynął do Europy. Spotkałem tam sporo ludzi. wnioskodawca chętnie odpowiadał na dodatkowe pytania. a w dodatku miał plany wprowadzenia reform w dotychczasowej tradycji kulturowej swego ludu. Jak bowiem zakwalifikować przypadki osób szukających ochrony przed złymi czarami albo odwrotnie – posądzonych o czarownictwo? Na przykład zgłasza się uchodźca z Kamerunu oświadczając. starszyzna postawiła warunek poślubienia 50 Ŝon jego zmarłego ojca. I choć tak naprawdę nikt poza nim nie wie. gdyŜ Ŝadnego z elementów jego opowieści nie dało się łatwo podwaŜyć. Kazano mi siedzieć pod pokładem. On zaś jako praktykujący katolik odmówił spełnienia tego warunku. Od poprzedniego róŜni się jednak tym. dzieci) Wśród wnioskodawców o status uchodźcy zdarzają się nierzadko przypadki nie tylko nieuzasadnionych obaw przed prześladowaniami. Pomógł mi kupić bilet na pociąg do Warszawy. Ŝe jestem w Polsce. W Warszawie miałem duŜe problemy z porozumieniem się z ludźmi. którą opowiedział była rzeczywiście prawdziwa. który zabrał mnie na ląd. Po drodze wstępowaliśmy do oaz po wodę. Ten pomógł mi dostać się na statek. którzy chcieli dostać się do Libii. Podpłynął do nas pewien męŜczyzna. Kaduna. której nazwy nie pamiętam. czy historia. potem dostałem się do Czadu.147 Enugu. 5. Spędziłem tam cały sierpień i wrzesień. . co juŜ tu pominęliśmy. zabrałem się cięŜarówką wraz z innymi ośmioma osobami do Benghazi. wyjaśniał szczegóły. Droga przez Saharę do pierwszej miejscowości w tym kraju zajęła nam dwa tygodnie.5. to ewentualne wątpliwości musiały w tym przypadku działać na jego stronę. przynajmniej na gruncie norm europejskich.

poniewaŜ pozostali koledzy zagrozili mu śmiercią za pomocą czarów. poda on dostatecznie duŜo szczegółów i odniesie się do afrykańskiej rzeczywistości kulturowej. miasta 271 Czarownictwo w Afryce jest regulatorem społecznym. a innym razem ledwo uszedł z Ŝyciem z wypadku samochodowego. dowodzić. Ŝe zagroŜenie. G. demokracja. które za pomocą tajnego rytuału gondo miało zamiar go unicestwić. jak cudem uniknął spalenia się w domu.148 Karą za brak podporządkowania miało być uśmiercenie go przez rzucenie czarów. Czarownictwo jest równieŜ środkiem władzy: albo wzmacnia jej przymus i/lub chroni ją przed przeciwnikami politycznymi. Ŝe magia nie zna granic i ochrona przed czarami nawet na innym kontynencie nie znajduje Ŝadnego uzasadnienia. 80. Balandier. gdyŜ inni Gwinejczycy tu przebywający takŜe stosują przeciwko niemu czary. państwo. WyraŜa protest nieuprzywilejowanych i strategię ambitnych. Paris 2004. co prowadzi do jego złego samopoczucia. a oskarŜenie o czary lub rzucenie ich na kogoś (w praktyce chodzi o znalezienie kozła ofiarnego) jest częścią tradycyjnego systemu kontroli społecznej. z jakim się łączy. lecz tylko konflikt z plemieniem Sawa (Duala). i w praktyce wiązać się mogą z rzeczywistymi prześladowaniami (patrz Casus nr 7)271. s. 197. Ŝe naleŜał do grupy łamistrajków na tamtejszym uniwersytecie i teraz ubiega się o statusu uchodźcy w Polsce. który nagle zapłonął. Z kolei inny poszukiwacz azylu z Gwinei z plemienia Susu zeznał. R. . stosowanego zwłaszcza wobec osób wyłamujących się z własnej społeczności. MoŜe teŜ stwierdzić. albo pozwala na rzeczywiste przeniesienie na oskarŜonego lub podejrzanego resentymentów zagraŜających władzy lokalnej. Uwarunkowania kultury politycznej w krajach pozaeuropejskich. Z drugiej jednak strony. moŜe radzić ofierze wyjechać do odległej wioski. powołać się np. to rozpatrujący sprawę moŜe je potraktować serio jako prześladowania na tle religijnym i groźby karalne. Jest ono kodem uŜywanym podczas starć politycznych. red. na której opiera się władza w społecznościach klanowych. Jest bowiem znaną sprawą. Czy historie tego typu moŜna uznać za wiarygodne? Czy w ogóle moŜna potraktować je powaŜnie? Urzędnik moŜe oczywiście nie odnosić się do meritum sprawy. Poznań 2007. Wnioskodawca z płaczem opowiadał urzędnikowi z Koszykowej. o którym mówi wnioskodawca. W dodatku w Polsce teŜ nie czuje się dość bezpiecznie. oraz przez obawę przed oskarŜeniami – co sprawia. które nie zawierają informacji o tego typu naruszeniach praw człowieka. Ostatecznie jednak nie to stało się przyczyną jego ucieczki. Czarodziej. s. Przyczynia się do umocnienia władzy przez lęk. w rzeczywistości nie miało miejsca. Ŝe polowanie na czarowników staje się narzędziem utrzymania ładu. który dostarcza silnych argumentów ideologii politycznej. za: J. do którego zwracał się bowiem poszkodowany. jeśli tylko oświadczenie ubiegającego się nie będzie sprzeczne wewnętrznie. na raporty Amnesty International i UNHCR. Ucieczka przed czarami mieści się równieŜ w tej tradycji. Czarownictwo w dyskursie politycznym współczesnych państw afrykańskich. Pawlik. Antropologie politique. lecz szukać niezgodności w jego oświadczeniach. Ŝe Afrykanie często przypisują róŜne wydarzenia działaniom magicznym. w: Plemię. Vorbrich. nie przestrzegających tradycji.

Geschiere. aby uniknąć ataku złych duchów. Sorcery as an Integral Part of Africa’s Religious and Cultural Heritage. jeśli są świadomie tolerowane przez władze lub jeśli władze odmawiają bądź nie są w stanie zapewnić skutecznej ochrony. Ŝe moŜe jednak wynikać z zagroŜenia wywołanego odmową uczestniczenia w praktykowaniu obrzędu lub kultu religijnego i łączy się z problematyką zagroŜenia ze strony tzw. dostaje się bowiem w sferę. Tym samym wskazywały na uchybienia i braki w przeprowadzonym postępowaniu dowodowym zwłaszcza dotyczące ustalenia na ile zagroŜenia tego typu w krajach pochodzenia skarŜących mają charakter realny274. 273 W czasach kolonialnych nie karano za czarownictwo z braku. dowodów prawnych. Cudzoziemcy. To wszystko zmienia częstotliwość magicznych wibracji”272. Warszawa 2007. ze względu na róŜnicę w czasie. Rolę świadka koronnego spełniają zazwyczaj uzdrowiciele. Witchacraft.149 czy kraju. Fisiy. to zachodzi jeszcze tylko pytanie. których dowody stają się niepodwaŜalne. to w większości przypadków będzie bardzo trudną sprawą dla duchów znalezienie go. podmiotów niepaństwowych. Juges and Witches. Chlebny. Jeśli tak. Dlatego teŜ Afrykanie uwaŜali władzę kolonialną za sprzymierzeńców czarownictwa. 30/2. jedzeniu czy świadomości otaczających go ludzi. Jeśli Afrykanin ucieknie przed zemstą sił nadnaturalnych. Voodoo. P. S. które mogą być uznane za prześladowanie. or Ho wis the State to Deal witch Witchraft? Examples from Southeast Cameroon. która moŜe przybierać róŜne formy. Mol. Jak napisał uchodźca Simon Mol (oficjalnie katolik): „Poprzez oddalenie się ofiara wydostaje się ze sfery magicznej. czy w systemie prawnym Kamerunu lub Gwinei znajdują się przepisy mówiące o ochronie przez państwo osób prześladowanych przez czarowników lub oskarŜonych o czary (w przeciwnym bowiem wypadku moŜna byłoby potraktować te sprawy jak omawiane wyŜej przypadki irańskie)? Czy rzeczywiście państwo wywiązuje się z przyjętych w tym względzie zobowiązań273. Ostatecznie decyzja rozpatrującego sprawę powinna zaleŜeć od tego. atmosferze. LexisNexis. 272 . s. Orzecznictwo sądów administracyjnych. klimacie. W zaleŜności od okoliczności sprawy stały one na stanowisku. w tym obawa przed mocą czarów nie mieści się w pojęciu „obawy przed prześladowaniem” albo. nad którą władzę mają jego prześladowcy. którą włada kto inny. jakie daje mu państwo jego obywatelstwa? Sądy w Polsce rozpatrujące analogiczne przypadki równieŜ wychodziły z załoŜenia. Warszawa 1998. C.163-168. 135–156. 274 J. przed działaniami osób trzecich o charakterze de facto przestępczym. s. jak twierdzono. niepublikowany raport napisany przez autora na zamówienie warszawskiego biura UNHCR. W procesach kładzie się nacisk na czarownictwo jako czynnik będący zagroŜeniem rozwoju i w ten sposób uzasadnia się drastyczne interwencje przeciw ukrytej groźbie. Ŝe albo obawa nawet uzasadniona. „Cathiers d’Etudes Africaines” 1990. czy ubiegający się wykorzystał wszystkie moŜliwości ochrony. Ŝe obawa przed czarami moŜe być powiązana z prześladowaniami „z powodu religii”. Współcześnie jednak czarownictwo traktowane jest jako wykroczenie społeczne i podlega wyrokom sądów. t.

w przypadku 44 osób uznano. który był tradycyjnym szefem tej społeczności. utrudniając badanie sprawy. Ŝe naleŜą one do grupy osób z zaburzeniami psychicznymi lub niepełnosprawnych. z którego uciekła. gdyŜ Europejczycy. w wyniku czego znalazła się w szpitalu psychiatrycznym. Pod koniec tego samego roku matka zainteresowanej popadła w obłęd. Wtedy zainteresowana uwierzyła w wielką moc czarnej magii i postanowiła uciekać do Europy. przez Bałkany i Frankfurt dostała się do Polski. co do których istnieje przekonanie. Aplikantka jest równieŜ chrześcijanką. gdyŜ zaburzenia psychiczne mogą być w nie-europejskich kręgach kulturowych rozmaicie manifestowane. Zachowanie ich moŜe bowiem charakteryzować się silnymi stanami emocjonalnymi. Te pierwsze są zbliŜone do sytuacji osób lękających się czarów. wówczas znachor ustalił. Po pewnym czasie ojciec zapadł na cięŜką chorobę i zmarł w 1998 r. Dlatego przesłuchiwani byli w obecności psychologa (ewentualnie pedagoga lub lekarza) przez wykwalifikowanego pod tym względem pracownika. zwłaszcza podczas przesłuchania. Ŝe są one raczej skutkiem zdarzeń traumatycznych z okresu wojny. Ŝe przebywały na terenach konfliktów zbrojnych. Ŝe takie osoby mogą być równieŜ uchodźcami w sensie definicji zawartej w Konwencji Genewskiej. W polskiej praktyce azylowej ich wnioski były zazwyczaj odrzucane jako oczywiście bezzasadne. co było rytualnym zwyczajem osób piastujących tę funkcję. Przyczyną jej kłopotów była odmowa przyjęcia przez jej ojca stanowiska następcy wodza Bamileke po śmierci jej dziadka. Zdarzają się teŜ osoby z urojeniami lub manią prześladowczą. które wymagają specjalnego traktowania. obywatelka Kamerunu składając wniosek do Prezesa URiC. gdzie się obecnie znajduje. Klątwa ta dotyczy całej rodziny. Jej ojciec był chrześcijaninem i nie chciał pić ludzkiej krwi. Miejscowy znachor uznał. w tym i wnioskodawczyni. Wyjechała z kraju pochodzenia legalnie. Ŝe przyczyną śmierci było złamanie tradycyjnych zasad plemienia i dlatego rzucono na niego czary. który powinien określić sposób postępowania z daną osobą. UNHCR stale podkreśla. Czasami mogą z nimi być wręcz toŜsame. w którym mieszka. Do wypadków stanowiących szczególne problemy naleŜą teŜ osoby z zaburzeniami psychicznymi. Od 2000 r. Ŝe naleŜy do grupy etnicznej Bamileke i bezpośrednią przyczyną jej wyjazdu z kraju pochodzenia były problemy natury nadprzyrodzonej. oświadczyła.150 Casus nr 7 Pani V. kobiety i dzieci uchodźcy. Pewnej nocy aplikantkę nawiedziła zmarła matka i poleciła uciekać z miejsca. ale w czasie ucieczki została śmiertelnie potrącona przez samochód. niepełnosprawni oraz ofiary przemocy seksualnej. W 2006 r. nie wykorzystują czarnej magii do swoich celów. M. Dotyczy to oczywiście tylko tych osób. gdyŜ ona sama bardzo cierpi tam. iŜ ich przyczyną są czary. Sugeruje konieczność w tego typu przypadkach zmniejszenia . Po pewnym czasie na nodze ubiegającej się pojawiły się ropiejące rany nieznanego pochodzenia. w przeciwieństwie do społeczności afrykańskiej. Zaleca stosowanie wobec nich innych technik badania sprawy w zaleŜności od raportu medycznego. w przypadku ubiegających się charakteryzujących się stanami braku zrównowaŜenia zakłada się.

bo się wstydzi.in. Tymczasem w przypadku kobiet moŜna domniemywać. 68–69. którzy wiedzą.. s.. Zwłaszcza od kiedy w polskich procedurach zaczęli dominować uchodźcy z Czeczenii przyjeŜdŜający z całymi rodzinami. nr 20. Gwałt to dla nas najgorsze poniŜenie fizyczne i psychiczne. iŜ część z nich była ofiarami gwałtów. Kobiety i dzieci od początku przyjmowania uchodźców w Polsce stanowiły zawsze pewien procent ubiegających się o azyl. Nie zabijać moralnie na początku.151 cięŜaru przedstawianych dowodów i większego połoŜenia nacisku na okoliczności obiektywne niŜ na samo oświadczenie wnioskodawcy. 278 A. jak gdyby nigdy nic: „Czy została pani zgwałcona?” Powinni rozmawiać z ludźmi nie jak policjanci na przesłuchaniu. „Z obcej ziemi” 2002. rodziny czy opiekunów. które zgwałcono. Prześladowane z powodu płci. . a kto mówi prawdę277. W wypadku konieczności zatrudnienia tłumacza. to przez długi czas rozpatrywano ich wnioski na ogólnych zasadach. Obecnie UNHCR przywiązuje duŜą wagę do ochrony uchodźców. Ŝe mogłoby to pomóc w uzyskaniu statusu. szczególnie na obszarach konfliktów zbrojnych276.. 277 http://www. aby wywiady ze zgwałconymi przeprowadzali specjalnie do tego celu przygotowani urzędnicy tej samej płci. wychodziły na plac. często popełnianymi przez wojsko. Nowakowska. oblewały się benzyną i podpalały. Zaleca m. A. a w razie konieczności zastosowanie zasady domniemania275. którzy rozumieją czyjś ból. nr 16.refugee. Wcześniej muzułmanki. Poza tym UNHCR formułuje jeszcze wiele szczegółowych zaleceń. nie istnieje Ŝadna szczególna zasada dotycząca przyjmowania tej kategorii uchodźców. 29-30.html. tylko pozwolić być otwartym.. policję lub inne ugrupowania zbrojne. co do sposobu 275 276 Zasady i tryb ustalania statusu. nie mówią o gwałtach. Postuluje pozyskiwanie informacji od przyjaciół. W Polsce szczególnie dotyczyło to kobiet z Somalii i Czeczenii. Ofiary te nie zawsze były rozpoznawane w trakcie przesłuchań. I zatrudnić więcej fachowców. 4-8. „Z obcej ziemi” 2004. Ŝe zwiększyłoby to ich szansę na otrzymanie statusu uchodźcy: Wiele kobiet nie mówi wszystkiego. kto kłamie. Ŝe nie potrafili się obronić albo zabić człowieka. Uchodźczynie w Polsce. Kosowicz. A teraz pytają nas. s. gdyŜ często nie przyznawały się do tego. Wstydzą się. którzy doświadczyli przemocy seksualnej i zaleca stronom Konwencji Genewskiej dostosowanie swych procedur do pewnych standardów przyjętych przez społeczność międzynarodową w tej dziedzinie278. PoniewaŜ w Konwencji z 1951 r. tylko jak ludzie.pl/refugee_hist/dlaczego_polacy_sa_nam_niechetni. musi być to równieŜ osoba tej samej płci i raczej nie pochodząca ze środowiska uchodźców. Ale nasza nacja jest bardzo dumna. Mimo Ŝe ludzie wiedzą o tym. który tak ich obraził. nawet jeśli zdawały sobie sprawę. s. W Czeczenii były i nadal są częste gwałty na kobietach i męŜczyznach. a nie pytać o gwałty.

34. Wiek miał tu równieŜ znaczenie. często nielogicznie. Powodem takiego zachowania kobiet jest jednak zapewne to. 280 Z zasady URiC stara się nie zatrudniać w ogóle tłumaczy-obcokrajowców (nawet z obywatelstwem polskim). wielu z nich nie mówiło Ŝadnym innym językiem poza somalijskim. UNHCR. czego wynikiem mogło być zbyt pospieszne kwalifikowanie wniosków od kobiet jako niewiarygodnych282. Jest sytuacja kobiet. Prowadzący sprawy specjalizowali się raczej w określonych narodowościach i regionach kulturowych. męŜczyzn ze środowiska uchodźców tej narodowości280. nie śmiać się. Ŝe tylko niektóre z przesłuchiwanych kobiet ujawniały przesłuchującym je męŜczyznom. nie wspominać o dziewictwie ofiary279. W tej sytuacji było moŜliwe. która się pojawia coraz częściej. Były to przewaŜnie kobiety starsze lub w średnim wieku. Warszawa 2003. Chcąc nie chcąc urząd musiał czasami sięgać po tłumaczy ze środowiska somalijskich uchodźców znających język angielski lub arabski. procedury nie przewidywały specjalnego trybu postępowania wobec tego typu przypadków. aniŜeli uwzględniali róŜnice w płci ubiegających się. którzy prześladowanie traktują nieraz w kategoriach kombatanckich i jeśli faktycznie miało ono miejsce. a ten z kolei ze wstydem i hańbą. W Polsce w praktyce aŜ do 2000 r. uchodźców-repatriantów oraz osób przesiedlonych wewnętrznie. Niemniej bardzo często nie ma wyboru. Ale to 279 . jednak zdecydowanie rzadziej i autorom opracowania nie są znane takie przypadki z polskiej praktyki azylowej. którzy większą grupą napłynęli do Polski w 1997 r. Zaleca m. wykazać cierpliwość. to chętnie z detalami je opisują. tymczasem w Polsce nie było Ŝadnych Polaków znających ten język. Do tej pory polskie procedury uchodźcze zbyt małą wagę przywiązywały do róŜnic w zakresie płci (genderowych). następującą wypowiedź: Był prowadzony ciekawy monitoring właśnie sytuacji dzieci i młodzieŜy. Przemoc seksualna i przemoc na tle płciowym wobec uchodźców.. Wywiady z kobietami w ogóle są trudniejsze dla prowadzącego sprawę. jeszcze nie bardzo wiadomo. badanie właściwie za pomocą lup niemalŜe analizowana sytuacja małoletnich bez opieki. gdyŜ w przeciwieństwie do męŜczyzn.152 przeprowadzenia samego wywiadu. w tym wytypowania spośród przesłuchujących urzędników osób specjalnie przeszkolonych w tym celu. a tym bardziej innych uchodźców. Przewodnik po metodach zapobiegania i przeciwdziałania. która wcale nie jest taka klarowna. a w szczególności kobiet w ciąŜy czy przemocy w rodzinie. Były takie. zachować postawę wolną od ocen. 281 W wypadku męŜczyzn takŜe moŜe dochodzić do gwałtu. uwaŜnie słuchać. Sprawa przemocy wojennej wobec kobiet. aby był on moŜliwie jak najmniej stresujący i unikający poniŜenia ofiary gwałtu.). Ŝe w ich przypadku prześladowanie łączy się z reguły z gwałtem281. która teŜ jest sprawą stosunkowo nową. którymi zębami tę sprawę przełknąć. Nawet jednak i wtedy takim rozmowom towarzyszyły duŜe emocje. sprawa ofiar PTeSD. zawsze woli zatrudnić Polaka. Por. Mając wybór między Polakiem a obcokrajowcem. które utrudniały prowadzenie wywiadu. w przypadku poszukiwaczy azylu z Somalii w niektórych przypadkach wykorzystywano tłumaczy. W przypadku Somalijczyków. 282 O problemach ze względu na płeć (genderowych) wśród uchodźców szerzej piszemy w następnych rozdziałach tej pracy. gdyŜ w tej kulturze tylko starszym kobietom wolno swobodniej rozmawiać z męŜczyznami. kobiety mówią niewiele. Co więcej. Stąd z kobietami z Somalii lub Czeczenii przeprowadzali wywiady równieŜ męŜczyźni.in. s. Ŝe zostały zgwałcone. przez co stają się dla „eskapologów” mało wiarygodne (patrz casus nr 8.

co stało się przyczyną jego deportacji do Turcji. które jakby pojawiają się . W trakcie procedury nielegalnie przekroczył granicę niemiecko-szwajcarską. Twierdzi on. jak zaleca podręcznik UNHCR. ustala się status uchodźcy zazwyczaj tak jak w przypadku osoby dorosłej – chociaŜ nadal zaleŜy to od stopnia jego dojrzałości. to domniemuje się. która podczas nieobecności męŜa została wielokrotnie zgwałcona i pobita do nieprzytomności przez Ŝandarmerię turecką. przed nami tyle samo. mówiła nieskładnie i nielogicznie. jak nie więcej. ponownie wyjechał z Turcji – tym razem legalnie. Nielegalnie przekroczył granicę polską i polsko-niemiecką. gdzie starał się o nadanie statusu uchodźcy. W przypadku dzieci-uchodźców. Za nami jest duŜo. aby mogły one samodzielnie złoŜyć wniosek o status uchodźcy. UNHCR przywiązuje duŜą wagę do poprawy ram ochrony dzieci-uchodźców283. Najgorsze jednak spotkało jego Ŝonę. Ŝe jest narodowości kurdyjskiej i pomagał w związku z tym PKK (Kurdyjskiej Partii Pracy) – częściowo z własnej woli. 283 Pomoc dzieciom-uchodźcom na świecie. W Niemczech przebywał kilka lat. Jeśli jednak małoletni nie jest dzieckiem.NGOS 1]. Podczas wywiadu pani A. „Z obcej ziemi” 2001. Zakazuje się w kaŜdym bądź razie odsyłać małoletnich uchodźców do kraju pochodzenia. Z krajów zachodnich znana jest równieŜ praktyka wysyłania do nich samodzielnie dzieci. Specjalne środki ochrony dzieci-uchodźców stały się jednak przyczyną licznych naduŜyć ze strony poszukiwaczy azylu.. Ŝe jest ona równieŜ uchodźcą. Do Polski wjechał w listopadzie 2003 r. Zaleca się specjalne tryby postępowań wobec małoletnich przybywających samodzielnie do krajów przyjmujących. lecz młodocianym. poniewaŜ partyzanci często Ŝądali od niego pieniędzy. czy stopień ich rozwoju psychicznego i dojrzałości jest odpowiedni. W 2003 r. rok Ŝycia. . W przypadku więc małoletnich przybywających razem z rodzinami. zwłaszcza po powrocie z Niemiec. które otrzymawszy status są kolejne wyzwania. mimo Ŝe ukończyli juŜ 18. Podobnie jak w wypadku kobiet. a częściowo pod presją. T. Dlatego w razie wątpliwości i w sprawach szczególnie uzasadnionych stosowane są wobec nich badania genetyczne w celu określenia prawdziwego wieku.12-15. jeśli głowa rodziny spełnia kryteria definicji uchodźcy. Wielu młodych uchodźców podaje się za młodocianych. bo jest Kurdem i popiera dąŜenia swojego narodu do utworzenia własnego państwa. nr 12. to osoby znajdujące się pod jej opieką takŜe otrzymują status uchodźcy. Stwierdził. Na przykład jeśli taka osoba znajdzie się w grupie uchodźców. przed rozpoczęciem postępowania w ich sprawie naleŜy rozwaŜyć. obywatel Turcji. z trudnością moŜna było się z nią porozumieć (za pośrednictwem tłumacza). Zeznał. złoŜył wniosek o nadanie statusu uchodźcy do Prezesa URiC. s.153 Casus nr 8 Pan K. Ŝe po powrocie do Turcji był kilkakrotnie przesłuchiwany i zatrzymywany. Zazwyczaj status dziecka jest określony na podstawie zasady jedności rodziny. które się nigdy tak naprawdę nie skończy [WF1. Ŝe wyjechał z Turcji w 1998 r. To jest morze problemów.

„Z obcej ziemi” 2001. w sprawie minimalnych standardów przyjmowania osób ubiegających się o azyl (Dz. Tekst decyzji rozpoczyna się od powołania na odpowiednią podstawę prawną. Decyzja administracyjna i dalsze etapy postępowania Napisanie decyzji administracyjnej przez urzędnika prowadzącego postępowanie. wykorzystują to później dla ułatwienia sobie migracji na wspomnianej zasadzie jedności rodziny. nie potrafią zrozumieć. Ci. co w Polsce. jak choćby zapisywanie drugiego lub trzeciego imienia Araba jako nazwisko. 6. Ŝe nie wszędzie na świecie imię i nazwisko. dacie i miejscu urodzenia i nadać lub odmówić (najczęściej to ostatnie) statusu uchodźcy w rozumieniu Konwencji. Ŝe zainteresowany zmienił ich kolejność. jak równieŜ wobec kobiet i niepełnosprawnych. Tekst jej ma w duŜym stopniu charakter rytualny i niezmienny. co moŜe stanowić całkiem duŜą pomoc finansową w sytuacji ubogich krajów Azji i Afryki. Por. Szczególny tryb postępowania wobec nich. Uzasadnienie decyzji drukuje się na osobnych stronach. Dzieci-uchodźcy w Polsce. W Polsce w 2006 r. WE nr L031. 285 284 . Urz. co do moŜliwości odwołania się do Rady ds. określoną ustawę zamieszczoną w Dzienniku Ustaw o odpowiednim numerze i pozycji. którzy je ułoŜyli. Ŝe decyzja i tak spełnia jego oczekiwania. wychodząc z załoŜenia. nr 12. Uchodźców.. a mógł zostać ponownie zarejestrowany jako całkiem inna osoba.. Kończy je pouczenie wnioskodawcy. 286 Urzędnicze rytualne formułki obowiązujące w Polsce są pod wieloma aspektami niereformowalne. gdyŜ dzieci-uchodźcy wysyłają im jakąś część pieniędzy ze swoich zasiłków. W przeciwnym razie rodziny pozostające w kraju teŜ mają z tego korzyść. a następnie wydanie wnioskodawcy jest ostatnim elementem w tej fazie postępowania. W przypadku pozytywnego rozstrzygnięcia nie przedstawia się zainteresowanemu uzasadnienia decyzji. wdroŜona do polskiego porządku prawnego. „szymle”) i wpisują weń tylko dane osobowe cudzoziemca. s. Jest to dyrektywa nr 2003/9/WE z dnia 27 stycznia 2003 r. Przed wprowadzeniem praktyki pobierania odcisków palców wystarczyło. przestrzegany jest jednak w związku z nowymi zaleceniami UNHCR oraz – co moŜe waŜniejsze – stanowi realizację dyrektywy Rady Unii Europejskiej285. Stąd urzędnicy przechowują w swoich komputerach gotowe wzorce (tzw. Stąd niejeden błąd w tych papierach. 5. oraz Protokołu. 16-17. z dnia 6 lutego 2003).. obywatelstwie i narodowości. aby następnie wytłuszczonym drukiem napisać: po rozpatrzeniu wniosku aplikanta o określonym nazwisku i imieniu286.154 uchodźcy lub tolerowany.. choć nie wynika z Konwencji Genewskiej. wnioski o status uchodźcy złoŜyło 70 małoletnich bez opieki284. narodowość i obywatelstwo nie będzie znaczyło to samo.

Dla osób starających się o status uchodźcy kończy się w tym momencie pewien etap w rytuale „obrzędów przejścia”. Zgodnie z obowiązującą zasadą. inni są zawiedzeni lub pozostają szoku. Większość.155 W wypadku decyzji negatywnej zainteresowany otrzymuje uzasadnienie wraz z decyzją. Bez względu na rodzaj decyzji. lub pozostać w Polsce nielegalnie. Na końcu figuruje podpis Szefa URiC lub któregoś z upowaŜnionych do podpisu dyrektorów. gdyŜ są one napisane w języku polskim. Robią to zwykle pracownicy organizacji pozarządowych. moŜliwości odwołania się w ciągu maksymalnie 14 dni do Rady ds.]” (oczywiście. Wszyscy muszą podjąć jakąś decyzję. Zdanie kończy się stwierdzeniem. przynajmniej ogólnie. 1 ust. A pkt 2 Konwencji [. z której wynika. Samo uzasadnienie równieŜ rozpoczyna się od powołania na określone artykuły prawa krajowego oraz Konwencję Genewską. zgromadzone dowody i wreszcie analiza porównawcza. Ŝe: „wyjaśnienia złoŜone przez wnioskodawcę stwarzają uzasadnioną podstawę. która moŜe zawaŜyć na całym ich Ŝyciu.. następnie ustalenia organu. Decyzja kończy się zawsze ponownym jej przywołaniem i powołaniem na określone artykuły prawa krajowego oraz sakramentalnym niemal stwierdzeniem. który nie ma nic wspólnego z jej wydaniem. Ci. Dokładne jej przetłumaczenie pozostawia juŜ inwencji zainteresowanego. z której zawsze przytacza się jej definicję uchodźcy. która otrzymała decyzję negatywną. czy teŜ próbować dostać się do innego kraju zachodniego i starać się od początku. czy zainteresowany spełnia (lub teŜ nie) kryteria Konwencji Genewskiej. Uchodźców i moŜliwości zaskarŜenia jej decyzji do sądu. odwoływać się do Rady i dalej walczyć o swoje. co robić dalej. czy teŜ moŜe jednak szukać swego szczęścia gdzie indziej. czy chcą pozostawać w Polsce i się w niej integrować.. musi podjąć szybką decyzję. Później następuje zazwyczaj streszczenie opisu przypadku wnioskodawcy. Decyzja i uzasadnienie wręczane są uchodźcy zwykle w ośrodku przez pracownika socjalnego. które zdarzały się dawniej. co jest w tej decyzji i uzasadnieniu. wyjaśnić poszukiwaczowi azylu. Ŝe opuścił on kraj swojego pochodzenia z powodów innych niŜ określone w art. a moŜe dać za . Ŝe: „Uwzględniając wszystkie wymienione fakty i okoliczności. urząd musi wydać decyzję w tym języku. postanawiam nadać (lub odmówić nadania) Panu/i X lub Y statusu uchodźcy w RP”. muszą ostatecznie zdecydować. W urzędzie nie praktykuje się od lat wydawania tych decyzji ze względu na często nieprzewidziane reakcje zainteresowanych. Ŝe językiem urzędowym w Polsce jest język polski. Pracownik socjalny musi równieŜ. tzn. jeśli decyzja jest pozytywna wymienia się ewentualnie powody prześladowania). Na osobnej stronie znajduje się zawsze pouczenie o dalszej moŜliwej drodze postępowania. jedni ją przyjmują z ulgą. którzy dostali decyzję pozytywną.

ma jeszcze moŜliwość w ciągu 30 dni zaskarŜenia tej decyzji do Naczelnego Sądu Administracyjnego. por. koryguje bowiem postępowanie w pierwszej instancji i wyłapuje popełnione błędy.156 wygraną i zdecydować się na dobrowolną repatriację. MoŜe takŜe a nawet obowiązana jest przeprowadzić własne postępowanie dowodowe. Uchodźców mogłaby jednak być większa. ale raczej dlatego. które uniemoŜliwiają sądową weryfikację zaskarŜonej decyzji. a nie ograniczyć się. s. Ŝe jej członkowie nie są kompetentni w sprawach. Organ ten zasadniczo pełni bardzo pozytywną rolę. MoŜe natomiast wykazać braki w zebranym materiale dowodowym. Orzecznictwo sądów administracyjnych. Bem. czy na wszystkich etapach postępowanie przebiegało Patrz: Wyrok NSA z 14 grudnia 2005 r. Sąd orzeka na podstawie akt sprawy i nie przeprowadza postępowania dowodowego z wyłączeniem niektórych sytuacji. jeśli w międzyczasie zainteresowany zdecydował się jednak opuścić Polskę i sprawa jest bezprzedmiotowa. Białocerkiewicz. W zasadzie nie wypowiada się w sprawie zasadności odmowy zainteresowanemu statusu uchodźcy. Uchodźców. Nic więc dziwnego. 287 .118-122. Bez względu na rodzaj decyzji. MoŜe utrzymać w mocy decyzję Szefa lub umorzyć postępowanie. Warszawa 2007. J. Uchodźca. glosa: K. Wielu z nich wybiera drogę odwołania do Rady ds.. Rada ma szerokie kompetencje. jak i merytorycznym. co wcale nie wynika z tego. OSP 2006. gdy ma do wglądu dowody w postaci dokumentów. Cudzoziemcy. Dominacja w niej prawników znacznie ogranicza jej kompetencje w sprawach tak naprawdę najistotniejszych z punktu widzenia procesu wydawania decyzji w sprawach uchodźczych i jest naszym zdaniem przyczyną dlaczego Rada ma tendencje do unikania przeprowadzania własnych postępowań dowodowych. powołać własnych ekspertów i samemu rozstrzygnąć sprawę. gdyby zasiadali w niej równieŜ specjaliści od krajów pochodzenia uchodźców. Ŝe Rada najczęściej utrzymuje w mocy decyzje Szefa Urzędu. Rola Rady ds. nr 6. sprawdza wydaną decyzję zarówno pod względem formalnym. otrzymawszy równieŜ od Rady decyzję negatywną. LexisNexis. Chlebny. MoŜe uchylić decyzję Szefa URiC i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia w procedurze zwykłej. Niedocenianie tej wiedzy w administracji państwowej jest zresztą zjawiskiem szerszym. J. Rozpatruje wyłącznie. o których decydują. Przed nimi stoi kolejne wyzwanie i kolejny sprawdzian siły ich charakteru. II OSK 108/05. jak to ma często w zwyczaju do kontroli organu I instancji i oceny argumentów przedstawionych w odwołaniu287. Ŝe są one tak bezbłędne. Ŝadna z nich nie naleŜy z punktu widzenia uchodźcy do łatwych. poz. Skarga do NSA jest w zasadzie ostatnim z moŜliwych etapów procedury. 66. jeśli chodzi o standardy prawne wydawania decyzji administracyjnych. przeprowadzić wywiad z uchodźcą.

Ich powód im samym nie wydaje się bowiem dość przekonywujący. Ŝe nie posiada jakichkolwiek dokumentów toŜsamości. T. Najczęściej jednak bezskutecznie. Nazywa się I. a mając całkiem realne powody do obaw przed prześladowaniem. Casus nr 9 Pan H. Ŝadnego z dialektów kurdyjskich. śebym mógł pójść i wyjaśnić i Ŝeby nie było insynuacji. Zobacz takŜe: J. Po wydaniu decyzji zainteresowany odwołał się od niej. Ŝe jest Kurdem z Iraku. nie doceniając wiedzy eskapologów. Ŝe z Iraku wyjechał nielegalnie i w Polsce równieŜ przebywa nielegalnie. którzy – jak pisaliśmy wyŜej – nie znając zasad przyznawania statusu uchodźcy. zainteresowany w piśmie do Prezesa stwierdził. Czasem dowiaduje się. W Niemczech w sądach rozpatrujących sprawy uchodźców są wyspecjalizowani sędziowie zajmujący się tylko przypadkami z określonych krajów lub określonymi rodzajami spraw i mający dostęp do fachowej literatury na ten temat289. Ponadto. Jednocześnie zeznał. Ŝe jest narodowości arabskiej. Dopiero po otrzymaniu decyzji negatywnej. Oświadczył. i wielokrotne zatrzymywanie i więzienie jego samego. Ŝe takŜe i w Polsce powoli zachodzą zmiany w tej dziedzinie i obecnie jest coraz więcej kompetentnych sędziów. kłamią na pierwszym etapie postępowania. składając odwołanie do Rady lub dopiero przed sądem zmieniają swoje oświadczenia. Orzecznictwo sądów administracyjnych. w tym dotyczących tamtejszego prawa. Ŝe coś powiedział. Nie znał on historii Kurdów. LexisNexis. czego nie powiedział. aby powyŜsze organa uznały ich wiarygodność.nsa. Z orzecznictwem sądów w sprawach uchodźczych moŜna się zapoznać na stronach internetowych NSA: http://orzeczenia. Oświadczył. Człowiek jest zdenerwowany na wywiadzie. Ŝe sobie wymyślam [WF3.157 zgodnie z prawem288. ale ponownie otrzymał odmowę nadania statusu uchodźcy. Ŝe w rzeczywistości jest Libańczykiem urodzonym w S. Są uchodźcy. to kombinują. złoŜył wniosek o status uchodźcy do Prezesa URiC w 2003 r. Czasem czyta decyzję i nie rozumie. Ŝe głównym powodem ubiegania się o nadanie statusu uchodźcy jest zamordowanie jego brata przez słuŜby bezpieczeństwa w 1996 r. jak stało się w niŜej zaprezentowanym przypadku (patrz casus nr 9). podziału administracyjnego Iraku. koloryzują. jeśli wnioskodawca zdecyduje się powiedzieć prawdę dopiero po wyroku sądu.Afryka 1 i 2]. 288 . Prezes URiC wydał decyzję negatywną ze względu na brak wiarygodności wnioskodawcy. usiłując naprawić błąd: Coś nie jest dobrze wpisane w wywiadzie. w drugim wywiadzie podał. Nawet. Stwierdził.pl (2008). Cudzoziemcy. Z. przesadzają albo wymyślają nawet dla siebie całkiem nową historię.gov. Warszawa 2007. a nie H. Gorzej jeszcze. Niemniej jednak w sprawach uchodźczych wiedza o krajach pochodzenia skarŜących. a poniewaŜ bardzo obawiają się odesłania ich do kraju pochodzenia. to sprawa moŜe skończyć się wyrokiem sądu oddalającym sprawę. jeśli starają się o dostarczenie przekonywujących dowodów. Chlebny. ma jednak znaczenie i rozpatrywanie spraw bez niej na pewno jest obarczone ryzykiem. jeśli nie został popełniony błąd formalny w procedurze. Po wyroku NSA oddalającym jego skargę. 289 Trzeba zaznaczyć.

. jeśli wnosi do niej nowe okoliczności. kopia wezwania Hezbollahu do osobistego stawiennictwa. Problem w tym. wydając wyrok. Chlebny. Ŝe sam miniony związek z byłym SLA jest wystarczający. Na dowód przedstawił tym razem paszport libański. który Ŝąda niekiedy dla takich osób kary śmierci in absentia. 5. Cudzoziemcy. okoliczności zamieszkania i opuszczenia Libanu. podróŜowania po krajach sąsiadujących z Libanem itp.A. więc odwołuje się do Rady. o czym miały świadczyć przedstawione przez Stronę dokumenty: kopia „zarządzenia” organizacji Hezbollah o aresztowaniu Aplikanta z 2000 r. Wtedy to moŜe. Zaleca wnikliwsze zbadanie zaangaŜowania zainteresowanego po stronie SLA. czy zachodzą przesłanki do udzielenia zgody na pobyt tolerowany. która zazwyczaj stara się jak moŜe o podtrzymanie poprzedniej decyzji. zbiera opinie niezaleŜnych ekspertów od problematyki bliskowschodniej. Powołując się na własne informacje z Libanu stwierdza. w zawieszeniu. Udowodnią. Chlebny (red. po wielu latach Ŝycia w niepewności.7. aby zostać aresztowanym i postawionym przed sądem. Ŝe odmowa nadania statusu uchodźcy nie zwalnia organów od starannego zgromadzenia materiału dowodowego i jego oceny pod kątem zbadania. kopia pisma ze zdjęciem „Poszukiwany świadek. Ŝe był Ŝołnierzem Armii Południowego Libanu (SLA). Ŝe w razie powrotu do kraju członek SLA moŜe bez obaw wieść normalne Ŝycie i nie obawiać się ani władz państwowych. Ŝe źle podjęta decyzja moŜe narazić cudzoziemca nie tylko na 290 Wyrok WSA w Warszawie z 6 października 2005 r. sprawy toczyć mogą się dalej aŜ do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu. ... Zainteresowany ponownie.”. ani Hezbollahu. Ŝe rozpatruje go ponownie ta sama osoba. 301-330. s. Wojewódzki Sąd Administracyjny tym razem stwierdza. s.205-206. Por. J. Zakończenie Czy decyzje wydawane w sprawie uchodźców są zawsze rzetelne? Odpowiedź na to pytanie jest o tyle istotna.. którzy podwaŜą uzasadnienie urzędu. prosi o interwencje UNHCR. która to armia była opłacana i wyposaŜana przez Izrael. dopóki określony aplikant nie straci nadziei i będzie miał wolę walki przed kolejnymi sądami291.. Ubiegający się stwierdził. 291 Niektóre przykłady orzecznictwa Europejskiego Trybunału Praw Człowieka publikuje J.. przy braku dokładnego wyjaśnienia sytuacji cudzoziemca290./Wa 2794/04. Zainteresowany ma oczywiście prawo do złoŜenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. Ŝe pogląd organu nie moŜe zostać przyjęty bez zastrzeŜeń. zainteresowany azylem dostanie status uchodźcy. ibid. niepubl.158 Z. Po izraelskim odwrocie zaczęło mu grozić śmiertelne niebezpieczeństwo ze strony członków organizacji Hezbollah.cit. Nigdy jednak nie jest to pewne. V S. op.).

co jest dobrze powiedzieć. jest bierność do potęgi jakiejś takiej w ogóle niewyobraŜalnej. . czy organizacja pozarządowa na początku to jest wszystko jedno i to jest jeden wielki wróg i oni nie wiedzą. nie bardzo wie.2007. które nie są kompetentne w sprawach krajów pochodzenia uchodźców. Ŝe do nas przychodzi ten człowiek. Niektóre z krajów europejskich posiadają pracownika imigracyjnego w konsulatach krajów pochodzenia uchodźców. Uchodźców oraz sądy. mogli podąŜyć śladami uchodźcy to takŜe niejedną historię uchodźczą mogliby ukazać w innym świetle. nie przedstawiać się. MoŜe to być inaczej niŜ my to widzimy. tortury lub inne nieludzkie traktowanie. w ośrodku dla uchodźców. aby odpowiedź na to pytanie budziła w nas niepokój292. więc się zaczyna kombinowanie a nasza rola polega na starcie. Nawet jeśli zdarza się tak bardzo rzadko. przypadek kameruńskiego poety. Ŝe w Polsce to słuŜby rosyjskie. Ŝe było jakieś powszechne przeświadczenie o tym. potem trzeba by tego człowieka zaangaŜować w jakąś aktywność. B. MoŜe takŜe narazić go na odesłanie do kraju pochodzenia lub kraju trzeciego. jak się w tym odnaleźć. „Rzeczypospolita”. „Urzędnik-eskapolog” moŜe się mylić. M. który jest splątany. poniewaŜ jakby nasza rola polega na tym. jak się zachować. Dla nich urząd. 293 292 Chodzi o nagłośniony medialnie w 2007 r. mają pewnie jakieś inne wyobraŜenia na przyszłość. I po tamtej i po tej stronie. co sam chce powiedzieć. O wyjątkowym znaczeniu moralnym podejmowania decyzji o uchodźcach mówi następująca wypowiedź przedstawiciela jednej z organizacji pozarządowej: to jest naprawdę bardzo duŜa odpowiedzialność. co my im proponujemy. gdzie moŜe grozić mu śmierć. Ŝe nawet na podstawie jego wyglądu zewnętrznego) i starają się je udowodnić. więzienie. Kittel. jeŜeli chodzi o społeczeństwo. Gdyby urzędnicy migracyjni mieli moŜliwość lustracji bezpośrednio w terenie. w związku z tym nie naleŜy ujawniać prawdziwych informacji. nie sądziłam. co do pochodzenia wnioskodawcy (zdarzało się. Ŝeby powiedzieć mu. zanim się przełamie jakieś pierwsze lody.159 większe lub mniejsze kłopoty. to wszystko jest moŜliwe. 10-11. czego my od niego oczekujemy tak naprawdę. to juŜ to wystarczy. uchodźcy oskarŜonego o celowe zaraŜanie swoich polskich partnerek wirusem HIV. którzy przeprowadzili śledztwo dziennikarskie w sprawie Simona Mola w Kamerunie293.03. co my do niego mówimy. oni nie widzą sensu podejmowania jakichś tam działań. Brak. Brak aktywności. Ŝe jesteśmy po dwóch Zob. Z czym ja się jeszcze zetknęłam? Z tym. Ŝe prawo jest elastyczne. najlepiej z nikim nie rozmawiać. to są wszędzie. ale moŜe mu nawet złamać Ŝycie. Tym bardziej Rada ds. Ŝe autorzy uwaŜają rewelacje w sprawie Simona Mola zebrane przez dziennikarzy „Rzeczypospolitej” za w pełni wiarygodne – por. Rozpatrujący sprawy czasami zbyt pośpiesznie i w nieprzemyślany sposób przyjmują fałszywe hipotezy. wszystko podsłuchują. jak – dajmy na to – dziennikarze „Rzeczpospolitej”. Po pierwsze to jest kompletny brak zaufania. dopiero jak jakimś tam sposobem komuś uda się ich przekonać. nie wiem. ma kłopot ze zrozumieniem. Nikt nie chce umierać sam. to uchodźcy chcą rozmawiać [WF1 – NGO-s 1]. wszystko czytają. wypowiedź osoby zajmującej się uchodźcami na ten temat: Ci ludzie przyjeŜdŜają z krajów. działanie struktur państwowych. dlatego przykład moŜliwości zbadania niektórych przypadków na miejscu byłby jak najbardziej wskazany. Ja na przykład byłam bardzo zaskoczona. Nie oznacza to jednak. pozarządowych być moŜe na oczy nie widzieli. więc musimy do niego mówić jasno. Ŝe to aŜ tak wygląda. A. to jest jak zacznie mówić. ma róŜne problemy związane z wyraŜeniem tego. a język giętki. bo nikt mu tego wcześniej nie powiedział. wszechobecne. Ŝe jesteśmy w relacji takiej. nie widzą interesu własnego w braniu udziału w czymś tam. to juŜ jakby nie mówiąc juŜ nic o nim więcej. w których są zupełnie inne doświadczenia. chyba Ŝe kolega przy okazji mu powiedział. kimkolwiek byśmy nie byli. zagubiony jakby i ma poczucie straty. Narbutt.

Wcześniej uchodzącą powszechnie za konfabulację. fałszerstwa. Rawicz. naleŜy uznać za załoŜenie zbyt optymistyczne294. teraz ty masz mnie przekonać. w zupełnie innym świetle słynną relację Maurycego Beniowskiego (w końcu teŜ uchodźcy z kamczackiego zesłania). który tam…[WF1 – NGOs 1] Niekiedy zdarza się. org. która zrobiła światową karierę (BBC zrobiła film telewizyjny. to dla mnie na pewno nie powinna mieć bezpośredniego kontaktu z uchodźcami osoba. Odkrycia. czy interview. zostali skazani na nielegalny pobyt i marginalizację. doniósł. Warszawa 1994. które za takie powszechnie są przyjmowane. gdyŜ są najczęściej zgodne z jakimiś wcześniej utrwalonymi stereotypami. my jesteśmy panami sytuacji. Ŝe ci. wcale się nie zmieniły. London 1956]. 295 Nawiązujemy tu do słynnej anegdoty o Janie Antonim markizie de Condorcet. MoŜna powiedzieć na zakończenie tego rozdziału. Ŝe on jest zawsze wyŜej niŜ ten biedak. Ŝe dobrze. którzy pozostawili po sobie relacje ze swych ucieczek w formie udanych dzieł literackich. mimo Ŝe warunki polityczne. The Long Walk. która chce pokazać swoją wyŜszość. Światły encyklopedysta wiedział wiele. Nie ściemniaj. otwarty i uczciwy. Ŝe aby odróŜnić historie prawdziwe od fałszywych. To jest relacja jakby z takich. Natomiast jak wykazał antropolog Jerzy Wasilewski. tak naprawdę nie wyrzekli się ochrony ze strony państwa swojego obywatelstwa. To nam bardzo utrudnia podejmowanie decyzji i w tym sensie odpowiedź na pani pytanie. Długi marsz. a obecnie na Taborowej w Warszawie jest tak naprawdę prawdziwa. 294 . Gdańsk 2001 [tyt. mogą okazać się fałszywe. naleŜy wiedzieć. bądź szczery. bo wątpliwości działały na ich korzyść. wyrządzono krzywdę. Tak samo nie wiadomo. komu trzeba.160 stronach. Ŝe historie na pozór mało wiarygodne okazują się prawdziwe. Utrzymują z nim kontakt. historia ucieczki z syberyjskiego obozu Sławomira Rawicza przez Mongolię. to jest taka relacja. nie zgubili teŜ swoich paszportów. jest od początku do końca zmyślona . W karczmarzu wzbudziło to podejrzenie. mów jak było. i taka jest właściwie sytuacja osoby przyjmującej wniosek. ile „jajek potrzeba do zrobienia omletu”295. OberŜysta zapytał go. Ŝe nie ma do czynienia z prostym człowiekiem. kto z uchodźcami pracować nie powinien. a te. Ten awanturnik w wielu sprawach nie mijał się z prawdą . Tam. Badania Edmunda Kajdańskiego ukazują np.S. z ilu on ma być jajek. Dziś moŜemy pomyśleć. Dla której to jest waŜny element tego kontraktu. z powodu których uciekli. O tym wiedzą tylko sami zainteresowani. Ŝe urzędnicy i sędziowie jak wszyscy inni ludzie nie będą kierować się uprzedzeniami i potocznymi przekonaniami. które pracują bezpośrednio z uchodźcami. a moŜe nie uzyskać. Ŝe w tym czasie nie musiał nikogo prosić o status uchodźcy. cudzoziemca i podejmującej w jego sprawie decyzję. wtedy ja ci prędzej uwierzę i być moŜe podejmę decyzję pozytywną w twojej sprawie. wcześniej zadane. którzy otrzymali status uchodźcy. Przekonanie zaś. Naprawdę nie mogli oni wrócić do swojego kraju. którym zbyt przedwczesną tezą o braku ich wiarygodności. pewnego razu w jakiejś oberŜy zamówił omlet. Poniekąd taka sama jest relacja wszystkich osób. Kajdański. który ukrywając się przed władzami republikańskiej Francji. Zdarzyło się juŜ. Tym bardziej Przyjrzyjmy się odleglejszym w czasie przypadkom uchodźców/uciekinierów. i Condorceta aresztowano. Ŝe z dwunastu. tak zwane. ale nie był specjalistą od omletów i wypalił na chybił trafił. nie kombinuj. Tybet i Himalaje do Indii. okazuje się jednak prawdą. intrygi. Tajemnica Beniowskiego. Ale więcej jest tych. taka jest sytuacja osoby przyjmującej przesłuchanie. odwiedzają swoją rodzinę w kraju.E. a Hollywood zakupił prawa do wielkiej ekranizacji kinowej). gdzie ten człowiek moŜe coś uzyskać. która z licznych historii opowiadanych na Koszykowej.

Generalnie cięŜar dowodu leŜy na osobie wnioskującej i ta osoba wnioskująca musi wykazać Ŝe Ŝyje prześladowana. to są wszystkie informacje. czasami koniecznych jest kilka przesłuchań. deklaracje i dokumenty które cudzoziemiec przedstawił podczas składania wniosku. logiczności. Badamy wiarygodność pod względem dokumentów. no i w przypadku stwierdzenia takiej zaleŜności osoba otrzymuje status uchodźcy . które cudzoziemiec przekazuje nam podczas wywiadu statusowego. czy ta historia jest jakby zgodna z powszechnie znanymi faktami. pod względem spójności. przesłuchania. przesłuchujemy osoby które mogą potwierdzić historię powiedzianą przez cudzoziemca.161 trzeba takie rzeczy wiedzieć. które te osoby nam przedstawiają. więc wszystkie informacje zawarte w tym formularzu. najwaŜniejsze są informacje. jeśli chce się dostać status uchodźcy i wydać się wiarygodnym wnioskodawcą urzędnikom migracyjnym. no i później trzeba ocenić czy subiektywne odczucia osoby są uzasadnione przez sytuację obiektywną. czasami cudzoziemcy składają wnioski o przesłuchanie świadka w sprawie. Czasami wystarczy jedno przesłuchanie. Do wydania decyzji potrzebny nam jest materiał dowodowy. Ŝeby zebrać materiał wystarczający do wydania decyzji. a jeŜeli tak no to czy mają związek z rasą tej osoby. czy przynaleŜnością do określonej grupy społecznej czy poglądami politycznymi. więc badamy oświadczenia. wnioski są składane na formularzach. narodowością. kopie dokumentów w przypadku osób z federacji rosyjskiej. czasami posiadają inne dokumenty. teŜ zwykle się przychylamy do tych wniosków. Jest bardzo waŜną rzeczą jest ocena wiarygodności.

Ośrodki dla uchodźców – dom czy instytucja dyscyplinująca? Główne problemy adaptacji w ośrodkach dla uchodźców 6. 199. Ŝe będzie ona oczekiwała na ostateczną decyzję w „stosunkowo spokojnych i godnych warunkach”296. WaŜne jest takŜe i to. Ośrodki dla uchodźców – dom. s. Wstęp Dla osoby poszukującej ochrony międzynarodowej zasadnicze znaczenie mają nie tylko reguły rzetelnego postępowania związane z postępowaniem w zakresie nadania jej (lub odmowy) statusu uchodźcy (czyli „wejście w procedurę”).1. JeŜeli ma być ona pełnoprawnym uczestnikiem postępowania. Kraków 2006. Mikułowski Pomorski. 25-26. to władze państwa rozpatrującego jej wniosek winny zapewnić jej przynajmniej pewne minimalne warunki socjalne. 297 296 . Mikołajczyk. przeciwdziałanie. 73-80. s. a problemy w tym zakresie mogą prowadzić do braku znajomości innych kultur (szok kulturowy) i nieporozumień między nimi (konflikt kultur)298. Ośrodek dla uchodźców jest interesujący dla badacza -antropologa. schronienie.2. róŜnorodne narodowo i kulturowo. czy instytucja dyscyplinująca? B. Chutnik. czyli porozumiewania się przedstawicieli róŜnych kultur297. Kraków 2007. s. 47-56. Jest to środowisko zamknięte. których członkowie muszą dostosować się do nowych i trudnych warunków. Osoby ubiegające się o status uchodźcy. konsekwencje. Jak narody porozumiewają się ze sobą w komunikacji międzykulturowej i komunikowaniu medialnym? Universitas. J. Pojawiają się tutaj trudne kwestie „komunikacji międzykulturowej”. 298 M...162 Rozdział VI. W tym rozdziale przedstawimy ogólnie na organizację ośrodków dla uchodźców w Polsce oraz wyniki badania sondaŜowego dotyczącego głównych problemów adaptacyjnych w nich zamieszkujących. 6. korzystania ze wspólnych toalet. Universitas. Przyczyny. Szok kulturowy. łazienek i kuchni itp. „rasy”.. Przebywanie w ośrodku wytwarza atmosferę napięć kulturowych wywołanych koniecznością zamieszkania w jednym miejscu z osobami innej narodowości.

s. „Polityka Społeczna” 1998. s. DPS Europe's Displaced Persons 1945–1951. Kandydaci na uchodźców poza granicami swojego kraju pochodzenia to ludzie bezdomni. Łączą ich natomiast takie cechy. Cornell University Press 1998. osoby nie posiadające miejsca spełniającego warunki mieszkalne. militarne oraz administracyjne spojrzenie na uchodźców doprowadziło do praktyk przestrzennej ich koncentracji i pojawiania się zjawiska „obozów dla uchodźców”. Z drugiej jednak strony postrzeganie ich jako potencjalnego Ŝywiołu zagraŜającego bezpieczeństwu państwowemu. samodzielnego osiedlania się dopuszczano tylko wyjątkowo. a alternatywne rozwiązanie w postaci tzw. stres i choroby. jak równieŜ oczywiście rozdawnictwem Ŝywności. Tworzenie centrów uchodźczych było tańsze. Piętno nieprzypisania.19-25. jak brak pracy. którzy mogliby ich gościć u siebie. jak i bezpośredniemu otoczeniu społecznemu przed nimi. prowadzeniem szkoleń oraz rehabilitacją. O ujednolicenie pojęć.Bezdomność w Polsce. trudności materialne. rozłąka z rodziną. ani teŜ krewnych i znajomych. Nic więc dziwnego. 24–27. Ŝe 299 M. Wiązało się to równieŜ ze zbieraniem danych. „Swoi” w oczach części opinii publicznej bardziej na nie zasługiwali niŜ jacyś „obcy” bezdomni.163 Od początku zinstytucjonalizowanej ochrony i przyjmowania uchodźców władze poszczególnych państw w Europie musiały rozwiązywać problem ich zakwaterowania i uporać się z ich bezdomnością (do czasu podjęcia ostatecznej decyzji w sprawie ich statusu). popadnięcie w długi. Oliwa-Ciecielska. gdzie mogliby stale przebywać299. A. Rozwiązanie to pozwoliło zminimalizować koszty ich kwaterowania. bądź nagłośnienie międzynarodowe ich połoŜenia prowadziło często do objęcia ich kontrolą państwa i zapewnienia im zorganizowanego schronienia w sposób szybszy i bardziej efektywny niŜ wobec „własnych” bezdomnych. czy teŜ koszar wojskowych na centra zgromadzeń uchodźców300. istotnego czynnika w grze politycznej. Było ono więc uwaŜane za dobre rozwiązanie humanitarne. 300 M. Od „krajowych” bezdomnych róŜni ich przede wszystkim status cudzoziemca . Studium o wyizolowaniu społecznym bezdomnych. cierpienie. umoŜliwiało zarówno zapewnienie bezpieczeństwa uchodźcom. a jednocześnie zapewniało nad nimi nadzór i ich podporządkowanie. w którym przebywa oraz inne przyczyny popadnięcia w bezdomność. Stąd praktyka przerabiania pod koniec ostatnie wojny światowej dawnych obozów koncentracyjnych. Konieczność zapewnienia im tymczasowego schronienia i wyŜywienia była zawsze w ich wypadku bardziej problematyczna niŜ własnych bezdomnych z uwagi na ich cudzoziemskość. Poznań 2004. Zapewnienie kontroli i konieczność minimalizowania kosztów z nią związanych.osoby nie posiadającej obywatelstwa kraju. jenieckich. Wyman. . ubrań. Wydawnictwo Naukowe UAM. kontrolą poruszania się. Z reguły teŜ nie mają środków potrzebnych na wynajęcie mieszkania. nr 5–6. Duracz-Walczak .

które ujawniają się. Kostera. które w zaleŜności od tego. Antropologia organizacji. jak wszystkie inne placówki. Wynika to takŜe z tego. Nawet w tych wypadkach. róŜne rozwiązania obowiązujące w krajach UE . o ile nie są do tego zmuszeni administracyjnie. Kontrola jest konieczna dlatego. Nieliczni. 302 Przypominają w duŜym stopniu „instytucje totalne”.164 nawet po upływie sześćdziesięciu lat od zakończenia drugiej wojny światowej metody zapewnienia schronienia uchodźcom poprzez ich koncentrację i izolację w specjalnych „ośrodkach” są nadal stosowane. gdy duŜa liczba ludzi zmuszona jest przebywać wspólnie na małej przestrzeni. gdzie większość osób jest odcięta od szerszego społeczeństwa na dłuŜszy okres czasu i prowadzi wspólnie zamknięty. Warszawa 2003. s. MoŜna o nich powiedzieć. robi się to często dalej na wzór jednostek wojskowych. Goffman określał te miejsce zamieszkania i pracy. w których mieszka duŜa grupa ludzi nie będąca stałymi uŜytkownikami tego miejsca. niezbędny konsensus między sprzecznymi nieraz potrzebami i zachowaniami uchodźców. Współczesne ośrodki dla uchodźców typu otwartego.. Osoby ubiegające się o status uchodźcy. wyposaŜenie. czy schroniskach dla bezdomnych. s. W Niemczech wszyscy poszukiwacze azylu muszą mieszkać na terenie ośrodków w okresie toczącej się procedury – por. Z punktu widzenia samych uchodźców takie rozwiązanie. mogą nam przypominać akademiki. M. Mikołajczyk. kiedy istnieje konieczność zbudowania nowych ośrodków uchodźczych. Tym samym podlegająca zewnętrznej administracji tych obiektów.B. ośrodki wczasowe. 194-196. Większość z nich mieszka w ośrodkach tylko dlatego. których mianem E. 301 . którzy posiadają takie moŜliwości. 91-96. narzuconym z góry regulaminom i przepisom302. nie wybierają zazwyczaj ośrodków za miejsce swego czasowego zamieszkania. Ŝe ośrodki rządzą się podobnymi zasadami.. hotele robotnicze. to jednak obecna jest w nich tendencja do utrzymania w nich kontroli. domy starców. domy dziecka. Koszary wojskowe połoŜone zwykle w lesie i z dala od miast są najczęstszymi miejscami. pozbawiające ich części osobistej wolności oraz zdolności do kierowania własnym Ŝyciem. Bez względu na ich standard. Z drugiej jednak strony praktyki te zawsze przypominają jednak wszystkim pensjonariuszom. tworzonych w taki sposób. jak to się zdarza się w niektórych krajach UE301. noclegownie. gdyŜ z jednej strony wprowadza na terenie placówki ład i porządek. Muszą być one ogrodzone oraz obowiązuje praktyka kontrolowania wejść i wyjść (jak się twierdzi – ze względu na bezpieczeństwo samych uchodźców). formalnie administrowany tryb Ŝycia – zob.. nie cieszy się ich poparciem. Metodologia badań terenowych. jakie ich cechy akurat będziemy porównywać ze sobą. Ŝe nie ma innego sposobu rozwiązania swojej bezdomności. gdzie się je organizuje w całej Europie. Wydawnictwo Naukowe PWN. Ŝe są to placówki. co im się podoba. aby moŜna było utrzymać nadzór i dyscyplinę. nawet jeśli juŜ nie mają charakteru ściśle wojskowego. Ŝe nie są u siebie w domu i nie mogą robić.

Określają warunki opuszczenia budynku. czy nie mogą. DuŜo jest takich rzeczy. Narzucają godziny odwiedzin i inne obowiązkowe zajęcia w stałych porach. Ŝe właściwie to poczucie wyuczonej bezradności jest skutkiem ograniczenia wyboru. a takŜe w imię ogólnego zdyscyplinowania. ale moŜna by wziąć ludzi i powiedzieć.165 obsługę nigdy nie wyeliminuje się z nich wszystkich tych niedogodności. czy mogą sami coś ugotować. w których są one podawane. Pod wieloma względami instytucje te rządzą się podobnymi zasadami. czy w piątek. co mi przemawia do przekonania. którym oni są poddani. wprowadzają kontrole wejść i wyjść. jak w wypadku . Ŝe są takie śmakie moŜliwości. kiedy się zmienia pościel. nie mają wpływu na to. w których mogliby podejmować decyzje. Nakładają ograniczenia przestrzenne i czasowe. które wiąŜą się z traumą pobytu poza własnym domem. No.. to oni nie mogą nic z tym zrobić. następnie przed intruzami z zewnątrz (w tym takŜe agentami z państw ich pochodzenia). kiedy dostają pieniądze. KaŜda z tych instytucji ma oczywiście poza tym swą własną specyfikę. wreszcie otoczenia przed nimi. kiedy jest sprzątanie. wprowadzając na ogół separację kobiet od męŜczyzn. Ŝeby stworzyć ludziom moŜliwość podejmowania nawet niewaŜnych i nieistotnych. wspólne spoŜywanie posiłków i godziny. Incydentalnie komunikacja między nimi a uchodźcami przybiera formę głośno wykrzykiwanych rozkazów typu: Niech Sri Lanka zgłosi się po talony! Obowiązujące regulaminy narzucają całościową organizację Ŝycia w imię zapewnienia im bezpieczeństwa przed nimi samymi. róŜnych norm i reguł. dotyczących ich własnego. miejsca wspólnych spotkań i rozrywek. jak w przypadku studentów z akademików. Pensjonariusze wymienionych wyŜej instytucji podlegają zazwyczaj pracującemu w nich personelowi. Chodzi o to. czy jakoś tam niebezpieczne. „ras” i narodowości. nie mają wpływu. który traktuje ich w duŜym stopniu przedmiotowo i paternalistycznie. Nie byłoby to nielegalne. śe właśnie ludzie w ośrodkach są pozbawieni wyboru i pozbawieni moŜliwości wypowiadania swojego zdania. Stanowią przestrzeń wykluczającą prywatność jednostki i niepozwalającą na proces jej udomowienia. nie wiem. nawet takich. ale jednak jakichś decyzji. Te cechy społeczno-psychologiczne ośrodków dla uchodźców widać dobrze w następującej wypowiedzi: Ja się zetknęłam z czymś. Starają się wykluczyć kontakty z płcią przeciwną. czy wolą jeść rybę w poniedziałek. uwarunkowaną głównie charakterem pobytu swych pensjonariuszy. nie mają wpływu na to. a więc takŜe jej sprywatyzowania i urządzenia się po swojemu. jakie jest menu.. ani teŜ praca. Celem pobytu uchodźców w ośrodku nie jest nauka. nie mają ludzie w ośrodku wpływu na to. codziennego funkcjonowania [WF – NGOs 2]. Sami zainteresowani odbierają go jako chłodny i zorientowany na wypełnianie określonych zadań. jak jest opóźnienie tygodniowe.

Nie mogą się odizolować. Ŝe mają coś do zrobienia. zarówno ze współlokatorów. Do pokoju przez nich zajmowanego zawsze moŜe ktoś wejść. Nie mogą się zamknąć w swoim pokoju. w których róŜnice charakterologiczne wzmacniane były róŜnicami kulturowymi. czy ich norma kulturowa przewidywała własny pokój. Tutaj nie. Nie są tu teŜ ze względu na poszukiwanie opieki czy schronienia tego typu. jak i otaczającego ich środowiska (patrz „śycie w ośrodku”). Za duŜo hałasu [Ugandyjczyk]. pochodzącymi w dodatku z innych krajów. a co innego z ludźmi obcymi. ale i ułatwiają zawieranie przyjaźni i wytworzenie się swoistej wspólnoty. Rzutują takŜe na obraz Polski i Polaków. Zwiedzają ośrodek niczym „kulturową ciekawostkę turystyczną”. silnie determinują postawy i zachowania wszystkich swoich lokatorów zarówno względem siebie nawzajem. przynajmniej między niektórymi jej mieszkańcami. jak tylko koniecznością zamieszkania w jednym pokoju z osobami innej narodowości. i nawet jeśli spełnia ona określone prawem minimum. domów dziecka lub schronisk dla bezdomnych. Warunki te wytwarzają w związku z tym atmosferę wielu napięć i konfliktów wywołanych niczym innym. nawet jeśli niektórzy uchodźcy uczą się lub pracują. Wspomniane warunki uczą takŜe tolerancji. sprawiając. Mieszkańcy ośrodków w praktyce cały czas Ŝyją na widoku. Jest takŜe kwestia powierzchni przypadającej na jedną osobę. korzystania ze wspólnych toalet. sposób i czas z nich korzystania. to uchodźcy w większości mają subiektywne poczucie zatłoczenia. Nawet jednak jeśli nie przewidywała. jak i obsługi. jakiego szukają klienci domów starców. Z tą róŜnicą. czy teŜ nie. Powodem ich pobytu w takich miejscach moŜe być obawa przed powrotem do kraju pochodzenia i czekanie bez określonego z góry terminu na coś tak specyficznego. Kwestie takie jak obowiązek sprzątania po sobie w tych miejscach. a tak jest zapewne w większości krajów pochodzenia uchodźców. Ŝe w akademiku ludzie rozumieją. gdyŜ zawsze go z kimś dzielą. często o diametralnie róŜnych obyczajach. Dolegliwość tej sytuacji zaleŜy jeszcze od tego. RóŜnice te dostrzegają niektórzy uchodźcy: śycie w ośrodku jest jak Ŝycie w akademiku. . zmuszają do niej i niekiedy prowadzą nie tylko do bójek. to jednak zupełnie co innego dzielić go z innymi członkami rodziny. „rasy”. Ŝe niektóre ośrodki wizytuje wiele osób z zewnątrz. Ŝe jego mieszkańcy czują się jak w ZOO. gdyŜ nie naleŜy on do nich. wszędzie wywołuje spory. jak decyzja statusowa. Nie mówiąc juŜ o tym. łazienek i kuchni.166 mieszkańców hoteli robotniczych.

katolicy. to był ten powód. Bardzo brudno.3. Z powodu tego dali mi mieszkanie poza ośrodkiem. Ŝe powinny być one połoŜone nie dalej niŜ 200 km od . w Jadwisinie). Ośrodek Polskiego Związku Głuchoniemych w Smoszewie k. w Łukowie. Pod względem przeznaczenia są to tereny byłych jednostek wojskowych (Dębak. no jak przyjechałem to 2 lata temu było. Myślę. OK. Na przykład. dawne hotele robotnicze (np. podlaskiego i lubelskiego. są muzułmanie.167 śycie w środku: Dobra. Linin). właśnie to to. Z takimi ludźmi mają problemy Jakie to były problemy. prawosławni. RóŜne problemy tam są. z tym Czeczeńcem? No to była taka duŜa grupa w tym ośrodku. wyprowadziłeś się kiedy? Jaki był powód Twojego wyprowadzenia. Czerwony Bór. Ŝe tam z noŜem tam jednemu z naszych grozili. które przestały pełnić swe dotychczasowe funkcje. Było zagroŜenie Ŝycia. Jak teraz? Teraz ok. Włodek powiedz mi jak wspominasz swój okres w ośrodku? Jak tam było? Bardzo źle tam mieszkać. mieli duŜe problemy z Czeczeńcem. nie mogą wszyscy mieszkać w jednym miejscu. Ŝe Polska jest rajem [WF 3 – B1] 6. 30 osób z tych Czeczenów i z tych Czeczenów 4 czy 6 dostali więzienie. Zakroczymia lub Dom Dziecka przy ulicy Korotyńskiego w Warszawie. na Siekierkach). jak np. z innymi narodowościami. Ogólna charakterystyka ośrodków dla uchodźców w Polsce (2005–2007) W Polsce ośrodki pobytowe dla uchodźców zakłada się z reguły w obiektach juŜ istniejących. Wołominie. Bo właśnie nie mogą wszyscy ludzie mieszkać razem. Ŝe tam nie podobało Ci się? No właśnie to był powód niebezpieczności. Jakie problemy? No takie problemy. rzadziej są to obiekty o innym charakterze. Za co? Za to. ZałoŜono. Wszystkie ośrodki znajdują się w granicach trzech województw: mazowieckiego. ośrodki wczasowe (np. nie ma tam człowiek jak mieszkać. bo ludzie są róŜni.

Zazwyczaj wybierane są jednak oferty najkorzystniejsze pod względem cenowym. Rodziny umieszczane są zawsze razem w jednym pokoju. Ŝe w 2008 r.pl (styczeń 2008). Potrzeba zwiększenia liczby ośrodków spowodowała. bądź w innych większych miastach oraz mają zapewnioną dobrą komunikację.168 Warszawy.03 zł (Siekierki) za dzienne przygotowanie i wydanie mu wyŜywienia305. których stan prawny jest uregulowany i mogą w nich przebywać tylko uchodźcy. skupionych głównie w stolicy303.95 zł (Białystok) do 17.. zwłaszcza. Z tego punktu widzenia obiekty po byłych bazach wojskowych mają u nich najgorszą opinię. Kobiety mieszkają wspólnie z męŜczyznami tylko wówczas. ze względu na moŜliwości dojazdu do nich pracowników URiC. Do przetargów dopuszczane są obiekty wolnostojące. które dostępne są tylko na korytarzu do wspólnego uŜytkowania. 305 Dane URiC dotyczące zakwaterowania i wyŜywienia cudzoziemców ubiegających się o nadanie statusu uchodźcy z dnia 12 kwietnia 2007 r. gdy są one połoŜone w Warszawie. łazienki i aneksu kuchennego. Pozostałe są własnością prywatnych firm lub państwowych przedsiębiorstw (Białostockie Przedsiębiorstwo Usług Socjalnych Budownictwa). od których urząd je wynajmuje w wyniku organizowanych co roku przetargów na podstawie przepisów ustawy o zamówieniach publicznych. z kiepskimi połączeniami komunikacyjnymi przekreśla ich zalety. działa łącznie 20 ośrodków dla cudzoziemców. 304 303 . Pozostałe ośrodki są zamieszkane w zdecydowanej większości przez Czeczenów. Tylko w niektórych ośrodkach w kaŜdym pokoju lub aneksie mieszkalnym jest łazienka. Z istniejących obecnie 20 ośrodków (ich liczba w okresie prowadzenia badania uległa zwiększeniu) wskazać naleŜy na ośrodek w Dębaku koło Nadarzyna (pełniący centralną funkcję recepcyjną) oraz ośrodek na Siekierkach w Warszawie przeznaczony dla uchodźców narodowości nie-czeczeńskiej304. wahały się od 13. patrz: http://zamowienia. z dala od miasta. PołoŜenie ich w lesie. jak równieŜ członków organizacji pozarządowych. Akceptowane przez urząd ceny w 2006 r. w tym dwa znajdują się na terenie województwa śląskiego. nie przestrzegano juŜ tej zasady. Ośrodki powstałe na terenach wojskowych są własnością UdsC (UriC) i są przez niego bezpośrednio administrowane. Wybór miejsc na ośrodki ze względu na cenę determinuje oczywiście panujące w nich warunki. Biorąc pod uwagę jakość standardów hotelowych. gdy stanowią rodzinę lub są osobami bliskimi. Z reguły w pokojach brak ubikacji. a osoby spokrewnione na własne Ŝądanie. WaŜną cechą róŜnicującą ośrodki jest kwestia ich własności. nawet jeśli niejednokrotnie – jak na przykład w Dębaku – warunki są często lepsze niŜ w niektórych byłych hotelach robotniczych. Osoby samotne tej samej płci zazwyczaj nie mają większego wpływu na wybór partnerów w swoim pokoju. Muszą być ogrodzone i dozorowane.20 zł (Wyszków) do 8.mswia. Uchodźcy uwaŜają generalnie ośrodki za znośne. nie jest to wybór najlepszy.98 zł (Siekierki) za dzienne zakwaterowanie jednego uchodźcy i od 7. Od maja 2008 r.gov.

piękno otaczającego lasu i krajobrazu. gdy będą one z dala od miast.169 Uchodźcy potrafią oczywiście docenić równieŜ ciszę. na przykład na terenie województwa jeleniogórskiego i bielskobialskiego. lub w Rabce. Z reguły mogą one powstawać tylko na terenach juŜ naleŜących do MON lub MSWiA. ale zawsze bardziej liczy się dla nich moŜliwość podjęcia pracy. Uchodźcy to takŜe młodzi męŜczyźni. bądź nad Zalewem Zegrzyńskim. głównie ze względów finansowych. Mianowicie lepiej będzie. spokój. MoŜna tu takŜe dostrzec jeszcze inny typ motywacji. Informacje te są wywieszone zawsze w języku polskim. Wynajmował je często daleko od Warszawy. w ośrodkach nie zarządzanych bezpośrednio przez Urząd. która jest duŜo słabsza. Wspomniane preferencje mogą być przykładem rozmijania się z intencjami władz. Podobną opinię z tych samych powodów mają u nich ośrodki wczasowe. a więc w praktyce z dala od ośrodków miejskich. jeŜeli nawet pod innymi względami warunki mieszkaniowe są w nich gorsze. niekiedy o tym nawet wspominają. kontakt z innymi rodakami przebywającymi w Polsce. Dlatego pierwszych uchodźców w Polsce lokowano właśnie w takich ośrodkach w Świnoujściu. W kaŜdym ośrodku znajduje się w związku z tym tablica z adresami i telefonami UNHCR i organizacji pozarządowych zajmujących się uchodźcami. Ich zaletą było to. prostytutkom i dealerom narkotykowym szukającym swych klientów wśród uchodźców). rosyjskim i angielskim. niŜ tylko moŜliwości wytchnienia na łonie natury. którzy po krótkim wypoczynku szukają czegoś więcej. dotyczących sfery uchodźczej. moŜliwość rozrywki i znalezienia dziewczyny. W opinii osób oczekujących przez wiele miesięcy lub lata na decyzję urzędu byłe hotele pracownicze połoŜone w miastach z dobrym dojazdem do centrum są najlepsze. gdyŜ słabsze będą moŜliwości wystąpienia konfliktów z polskim otoczeniem i utrudni to dotarcie do ośrodka osobom niepoŜądanym (organizatorom nielegalnych przerzutów przez granicę. Urząd korzystał takŜe później z tej moŜliwości. Innym powodem takich preferencji uchodźców jest równieŜ siła sprawowanej kontroli. W Ŝadnym natomiast z odwiedzanych przez nas ośrodków nie było . a w ośrodku na Siekierkach takŜe i w innych językach. która czasami przewijała się w nieoficjalnych wypowiedziach przedstawicieli urzędu. Uchodźcy przebywający w ośrodkach mają prawo do kontaktu telefonicznego lub listownego z UNHCR oraz do aktów prawnych i informacji. Te jednak zazwyczaj ze względu na wyŜszą cenę były wykorzystywane przez Urząd sporadycznie. Znajdują się tam takŜe przynajmniej dwa aparaty telefoniczne na kartę oraz skrzynka pocztowa. Ŝe moŜna w nich było szybko zakwaterować nieoczekiwanie przybyłych cudzoziemców. zwłaszcza jeśli chodzi o przyjmowanie gości z zewnątrz. gdzie kwaterowano Bośniaków. ale tylko w okresach nagłego wzrostu liczby uchodźców. gdzie zamieszkali Somalijczycy. DąŜą one do utworzenia własnej sieci ośrodków.

taniej wychodzi. Uwarunkowane jest to jednak zarówno powierzchnią obiektów. kieszonkowego i opieki medycznej) wynosił w 2006 r. które zazwyczaj lubią tę pracę. Z reguły na około dwieście osób przypada 1–2 pracowników socjalnych i administracyjno- gospodarczych. choć urząd zdaje sobie sprawę. co wymaga podkreślenia. gdy obejmuje ona większą liczbę osób. posiadają punkt medyczny zatrudniający lekarza przychodzącego raz w tygodniu i pełniącego funkcję lekarza pierwszego kontaktu oraz pielęgniarkę. Wśród pracowników socjalnych zdecydowanie przewaŜają kobiety. jakie są do dyspozycji. pomoc socjalną i medyczną. Ogółem średni miesięczny koszt utrzymania uchodźcy znajdującego się w procedurze (obejmujący koszty zakwaterowania. Wyjątkiem jest Dębak. Niskie zarobki nie pozwalają na większy wybór spośród potencjalnych kandydatów. zatrudniający najliczniejszy personel z uwagi na pełnienie przez niego centralnych funkcji recepcyjnych. gdyby były one znacznie mniejsze. Ŝe dostępność do usług medycznych w Polsce poza ośrodkiem nie jest najlepsza. Inną cechą polskich ośrodków jest wysoka liczba zamieszkujących w nich pensjonariuszy. znające język angielski lub rosyjski. jak i celowymi decyzjami mającymi związek z kosztami ich prowadzenia. Ŝe lepiej byłoby. a w przypadku leczenia szpitalnego niejednokrotnie kwoty sięgały nawet do 200 tys. ubrania. w przeciwieństwie do większości w Europie. W sytuacji. Za kaŜdą osobę przebywającą w ośrodku urząd płaci 95 zł miesięcznie za opiekę medyczną. 1000–1100 zł. potrzebnych uchodźcom muszącym załatwiać szereg spraw urzędowych. W Polsce średnio na jednego pracownika socjalnego przypada 150 uchodźców (w innych krajach unijnych około 50). Uznano bowiem słusznie. Z punktu widzenia jakości opieki nad uchodźcami i moŜliwości potencjalnych konfliktów byłoby z pewnością lepiej. złotych (najdroŜszy z dotychczasowych przypadków). Wszystkie ośrodki w Polsce. . a w wypadku cudzoziemców nie znających języka polskiego stałaby w ogóle pod znakiem zapytania. gdy w kaŜdym ośrodku zapewnić trzeba wymaganą prawem ochronę. jedna pielęgniarka. naukę języka polskiego. gdyby osoby na tych stanowiskach były bardziej zróŜnicowane płciowo. jeden nauczyciel oraz po dwóch na zmianę (co 12 godzin) straŜników zajmujących się takŜe pracami technicznymi i konserwatorskimi. Wynosi ona w zaleŜności od ośrodka od 170 osób (Czerwony Bór) do ponad 400 osób (Linin i Bielany).170 komputerów z podłączeniem do Internetu oraz dostępu do drukarek lub powielaczy. wyŜywienia. jeden dyŜurujący raz w tygodniu lekarz i psycholog. Są to osoby. W przypadkach cięŜszych moŜliwe jest leczenie uchodźców w Centralnym Szpitalu Klinicznym MSWiA w Warszawie. Wiedzę o pracy z uchodźcami nabywają jednak dopiero w czasie jej trwania. w większości po studiach humanistycznych. Zatrudniane są zazwyczaj osoby młode.

H. Znajduje się tam teŜ recepcja. „Okolice. Biorąc pod uwagę ich zdanie trzeba zauwaŜyć. Hryniewicz.4. Między piekłem a rajem. Przystanek Dębak. w: H. 72–90. 3 kilometry od drogi między Warką a Górą Kalwarii równieŜ nie wzbudza entuzjazmu. Na podstawie wniosków przyznaje się określoną formę pomocy. jeśli ktoś pokaŜe im drogę. Witajcie w Dębaku!. Mieszkańcy polskich ośrodków dla uchodźców. a jako była jednostka wojskowa nie figuruje na Ŝadnej mapie. Znajduje się na terenie gminy Podkowa Leśna. które przewaŜnie inaczej wyglądają w oczach uchodźców. Przygotowuje się tu przepustki ze zdjęciem i identyfikatory. M. nr 3–4. zwaną po prostu Bramą. M. Nowicka. Kraków 1998. Warszawa 2002. Wilk. Goście i gospodarze. J. Ŝe opinie uchodźców uwarunkowane są takŜe innymi czynnikami. mniej więcej w odległości 3 km od kaŜdej z tych miejscowości. 0. Większość uchodźców jednak jakoś do niego trafia. a droga z centrum Warszawy do Dębaka zajmuje im nieraz cały dzień. Ich lokalizacja budzi jednak krytykę uchodźców. s. z punktu widzenia urzędu uchodzą za wzorcowe. odbierają bony Ŝywnościowe. przyjeŜdŜając najczęściej kolejką WKD (podróŜ trwa pół godziny) i później idąc ścieŜką na skróty przez las (drugie pół godziny). E.171 Warunki mieszkaniowe w ośrodkach ogólnie rzecz biorąc spełniają zalecane prawem normy. z którymi same warunki bytowe w ośrodkach niewiele mają wspólnego. Powstał on 22 maja 1992 r. na terenie jednostki wojsk rakietowych działającej w ramach Układu Warszawskiego. Badani są takŜe przez lekarza oraz przechodzą trzydniową kwarantannę (z tego ostatniego pomysłu obecnie się wycofano). Nie jest więc do niego łatwo trafić. 6. 72–82. Jest to pierwszy stały ośrodek dla uchodźców w Polsce. Toruń 2005. Kwartalnik Etnologiczny” 2004. Uchodźcy składają tu teŜ wnioski o przyznanie świadczeń. poza Dębakiem – Czerwony Bór i Linin. Charakterystyka wybranych ośrodków dla uchodźców KaŜdy z badanych przez nas ośrodków ma pewne cechy indywidualne. Uchodźcy w Polsce – teoria a rzeczywistość. s. Wielu jednak pierwszy raz błądzi. Grzymała-Moszczyńska. Ŝe tak naprawdę satysfakcjonują samych uchodźców. 155–185. . Obecnie ochroniarze obiektu sprawdzają tu dokumenty uprawniające do wejścia. Sobolewska. ale umiejscowiony w lesie. Najdalej po 3 306 Ośrodek w Dębaku opisywany był juŜ w kilku artykułach – zob. swoje wady i zalety. a inaczej przedstawiają się z punktu widzenia ich właścicieli i USC (UriC). Grzymała-Moszczyńska. gdzie następuje rejestracja nowo przybyłych. Ząbek. Dębak koło Nadarzyna306. s. szczególnie ten pierwszy połoŜony w lasach w okolicach ŁomŜy. Na ogrodzony teren ośrodka wchodzi się przez typową dla jednostek wojskowych wartownię. teoretycznie blisko Warszawy. Ośrodki przejęte od wojska. co nie oznacza. ale takŜe Linin. PołoŜony jest w lesie. s. w: M. w odległości ok. 65–77.5 km od asfaltowej drogi między Nadarzynem a przystankiem WKD (Warszawska Kolej Dojazdowa) w Otrębusach. Pobyt w Dębaku ogranicza się dla większości do czasu podjęcia decyzji w tej sprawie.

nie był remontowany i był juŜ w bardzo złym stanie technicznym. w którym mieściła się stołówka i kuchnia przygotowująca posiłki. w których kwaterowano rodziny. prysznic. Za pomieszczenia mieszkalne słuŜyły tam głównie duŜe sale zbiorowe (8–10 osób) z piętrowymi łóŜkami jeszcze po Ŝołnierzach. dzięki pozyskaniu środków z Europejskiego Funduszu Uchodźczego (w 2006 r. W kaŜdej części znajduje się sala telewizyjna. Od 2001 r. Trwały w tym czasie prace wykończeniowe. W 1998 r. wybudowano jednak obok tzw. pralnia i kuchnia. Poza tym w budynku A znajdują się 3 pokoje dyrektorów. D. 6 pokoi przeznaczonych na biura. a takŜe ławki do siedzenia. magazyny. pozostaje tam aŜ do końca procedury. Natomiast w segmentach C i D znajduje się jeszcze wiele innych pomieszczeń gospodarczych i funkcyjnych. z których kaŜda moŜe pomieścić do 40 osób. brodzik. zazwyczaj osoby wymagające specjalnej troski. jak np. Obok nich było trochę mniejszych pokoi (2–4 osoby). nie był jeszcze uŜytkowany.172 tygodniach rozwozi się ich do innych ośrodków. C. Na parterze znajdują się obecnie pomieszczenia przeznaczone do zamieszkania. B. Po przeciwnej stronie znajdował się parterowy budynek. Cały ten kompleks od 1992 r. toaleta damska i męska. W jeszcze innym budynku była kiedyś sala telewizyjna i kawiarnia ze sklepikiem prowadzonym przez jednego z uchodźców. chłodnie. Podzielony jest na cztery segmenty A. Po wyjściu z wartowni po kilku krokach dochodzi się do tzw. Budynek jest w kształcie czworoboku z wewnętrznym dziedzińcem. wykorzystywany. Nowy Hotel zaprojektowany specjalnie dla uchodźców i on tylko był w 2006 r. Poza tym suszarnię. a nawet osoby z urzędu. kuchnia. obieralnia warzyw. Poza tym pokój kierownika. W trakcie naszych badań w 2006 r. warsztat i pomieszczenie dla kierowców. W części B ulokowano gabinet lekarski.do 10-osobowych o powierzchni od 11 m² do prawie 17 m². komora dezynfekcyjna. a takŜe za pokoje. Urząd starał się o pozyskanie środków finansowych na jego remont i modernizację. było to ponad 1 mln euro plus obowiązkowy wkład własny w wysokości 15%). gdzie moŜna było się zaopatrzyć w podstawowe artykuły spoŜywczo-przemysłowe i piwo. archiwum. . Starego Hotelu. w których okresowo zamieszkiwały niektóre osoby pracujące na terenie ośrodka. pochodzące daleko spoza Warszawy i mające trudności z zakwaterowaniem. Pokoje są róŜne od 4. pełniącego kiedyś funkcję koszar dla Ŝołnierzy. kasa i dwie toalety. jednak pewna cześć uchodźców. sekretariat. przedszkole i bibliotekę. Remont rozpoczął się ostatecznie w 2005 r. Na zewnątrz jest równieŜ miejsce na ognisko i mały plac zabaw dla dzieci. Część z nich słuŜyła za biura. gabinet zabiegowy i stomatologiczny. szatnia. zmywalnia i jadalnia. magazyny.

współpracuje z Rzecznikiem Praw Obywatelskich. Ośrodek ten połoŜony jest nie tyle na osiedlu czy w dzielnicy. pracownicy socjalni. sprzątaczki). Najlepiej oddał je kiedyś kameruński poeta. Powiatowymi Centrami Pomocy Rodzinie (PCPR) i organizacjami pozarządowymi. jest miejscem szczególnym. takŜe udziela im wszelkiej innej pomocy w razie konieczności. Podporządkowane są mu wszystkie inne ośrodki. Warszawa – Siekierki. a dzieciom w wieku szkolnym zapewnienie dostępu do szkół. ciągle zachowała charakter wiejski. to jest Dębak! Stąd nie wyjeŜdŜa się bez zysku. nauki języka polskiego. W samym Wydziale Administracyjno-Gospodarczym zajmującym się obsługą techniczną ośrodka pracuje ok. biletów na przejazdy do Urzędu. ale przede wszystkim recepcyjne. poniewaŜ osada ta do dzisiaj. poza tym naczelnicy wydziałów. który pobudza duszę!”307. Zajmuje się takŜe obsługą prawną swych pensjonariuszy. nie ukrywając swojej fascynacji tym miejscem: „Tak. na badania lekarskie i szczepienia ochronne. religie i diety. finansuje leczenia poza ośrodkami oraz reprezentuje uchodźców w postępowaniach z zakresu ubezpieczeń zdrowotnych i wypadkowych. Ci. zakwaterowaniu go w ośrodku i przyznawaniu świadczeń w postaci: wyŜywienia. Ich funkcje polegają na finansowaniu kosztów pobytu uchodźcy na terytorium RP. zapewnienie odzieŜy i obuwia. Do nich teŜ naleŜy wydawanie decyzji administracyjnych. przez politologię po afrykanistykę. jak juŜ pisaliśmy. nr 9. Simon Mol. „Z obcej ziemi” 2000. którzy mają odwagę porzucić chwilowo troski. BOO zapewnia takŜe opiekę lekarską w innych ośrodkach. . mimo szybko postępujących zmian. w jednopiętrowym baraku hotelu robotniczego znajdującego się na zapleczu elektrociepłowni „Siekierki”. Realizacji Świadczeń i Administracyjno-Gospodarczy. Jest dwóch dyrektorów i ich zastępców. gdyŜ ulokowane jest w nim Biuro Organizacji Ośrodków dla Cudzoziemców Ubiegających się o Nadanie Statusu Uchodźcy lub Azylu (w skrócie: BOO). 20 osób (kucharki. Spotykają się tutaj róŜne kultury.173 Wszędzie wokół jest sosnowy las. Otwarty on został w styczniu 2005 r. cisza i zapach igliwia wytwarzający szczególną atmosferę i klimat. ale raczej w podwarszawskiej wsi Augustówka. mogą uchwycić w przelocie ukryty czar otoczenia. ale są to absolwenci róŜnych kierunków studiów – od pedagogiki. kierowcy. Stąd zatrudnionych jest tu ogółem ok. Są to tzw. W wydziale przyznawania świadczeń pracuje dziesięć osób. niemal namacalny. 50 pracowników. pomocy pienięŜnej na zakup środków higieny osobistej. KaŜdy wynosi stąd lekcje Ŝycia i ludzkiej natury. Dębak. Ośrodek w Dębaku. wszystko przenikający spokój. Dębak jako jedyny ośrodek w Polsce pełni funkcje nie tylko pobytowe. Nie naleŜy bowiem zapominać o lesie! Zwłaszcza Ŝe pobliski las daje wraŜenia budzące grozę. 307 S. podzielone na wydziały: Ogólny. Mol.

tzn. od Egiptu po RPA i Komory. z którego czasami korzystają teŜ niektórzy uchodźcy. Na sąsiedniej posesji. choć tym razem z zagranicy. za radziecki zegarek dostać nawet litr „Bałtyku” (najpopularniejszy. Od Turcji do Bangladeszu. Do dziś na parterze znajduje się zakład fryzjerski. którym nie ułoŜyło się w Ŝyciu. nazywając tę „zbieraninę” z hotelu robotniczego „straceńcami”. W ramach PRL-owskiej polityki pełnego zatrudnienia pracę znajdowali w elektrociepłowni. na wydziale nawęglania (najbrudniejszy dosłownie i w przenośni wydział w elektrociepłowni)308. „Arystokracja robotnicza” Siekierek. po wykupieniu fantów starczało pieniędzy na wódkę aŜ do poniedziałku. Stąd między Czeczenami. Mieszkali tu bowiem Polacy z róŜnych rejonów kraju. Ich los moŜna pod pewnymi względami porównać z losem uchodźców. Kiedy czasy się zmieniły i nie trzeba było juŜ duŜej udawać „pełnego zatrudnienia”. Prawdziwe picie rozpoczynało się jednak w sobotę po wypłacie. Od początku jego istnienia – podobnie jak dzisiaj – było ono jakimś rodzajem schronienia dla wszelkiego rodzaju Ŝyciowych rozbitków. jak i po pracy. chyba Ŝe ktoś miał szczęście. 18 łazienek z prysznicami i 16 ubikacji dla ponad 200 ludzi. „straceńców” w ramach restrukturyzacji po prostu wyrzucono. gdy klientem Ad Locum został Urząd ds. bez względu na ich rzeczywiste potrzeby. mający normalne rodziny i mieszkający w Warszawie lub Augustówce raczej nie zadawali się z nimi. w którego pokojach jedni i drudzy jakŜe często skarŜyli się na Ŝycie. Od początku ośrodek ten miał mieć inny charakter niŜ pozostałe gdyŜ przeznaczono go dla osób pochodzących z innych krajów niŜ Czeczenia. Stali się bezdomnymi. Do poprzedniej funkcji niejako schroniska dla bezdomnych. Dla pewnej mniejszości spośród uchodźców. W okresie naszych badań wszystkie były stale zajęte przez reprezentantów ponad 30 narodowości i państw. a uchodźcami wywodzącymi się z róŜnych krajów Azji i Afryki lub nawet z innych obszarów byłego ZSRR dochodziło do sporów. Ile ci ludzie mieli wspólnego z dzisiejszymi uchodźcami mogłyby tylko opowiedzieć mury tego hotelu. ale takŜe Za zadanie mieli oczyszczać taśmociągi z węgla lub polewać wodą wiecznie palące się hałdy na składowisku. „wpadł w oko” pani z ZSMP i dostał kwaterę na mieście. które nie pozwalało im naprawdę Ŝyć. do której wchodziło się przez dziurę w siatce. Do pracy przychodzono dopiero we wtorek albo w środę. Decyzja oddzielenia Czeczenów od wszystkich pozostałych była więc poniekąd wymuszona przez sytuację. Kwaterowano ich we wspomnianym hotelu. bójek i wymuszeń rozbójniczych. a jego pomieszczenia zaczęto wynajmować rozmaitym firmom. bo najtańszy gatunek wódki w schyłkowym okresie PRL). „meta”. PrzewaŜnie jednak zabijano czas piciem wódki zarówno w pracy.174 Poprzednia funkcja tego miejsca ma tu pewne znaczenie. Pracowali zazwyczaj na „dniówkę”. W ośrodku są 53 pokoje. była tzw. dobrze przy tym wewnętrznie zorganizowaną i narzucającą pozostałym swoje prawa i zasady. stracili pracę w miejscu swojego dawnego zamieszkania albo wyrzucono ich z domu. 308 . Repatriacji i Cudzoziemców. którymi zresztą w większości zawsze byli. hotel wrócił dopiero. W razie braku pieniędzy moŜna było zostawić tam jakieś „fanty” i np. która właśnie dlatego była z trudem tolerowana przez czeczeńską większość dominującą w ośrodkach. pracownicy zatrudnieni na stałe. jak równieŜ w wielu innych tego typu „socjalistycznych zakładach”. Hotel z czasem przejęty został przez spółkę hotelową Ad Locum.

blaszana budka z piwem i tanimi winami. Zatrudniona jest takŜe pielęgniarka. Niedaleko jest sklep spoŜywczy. Chodzą one do szkół na terenie Warszawy. ksiądz Jacek i siostra Cecylia oraz okresowo jeden lub dwóch studentów zatrudnionych jako wolontariusze. Samotne kobiety zdarzają się w tym ośrodku wyjątkowo rzadko. które pracują w charakterze pracowników socjalnych. Klientelę tej placówki handlowej stanowią mieszkańcy Augustówki. Poza tym wywieszono jeszcze informacje po angielsku i francusku o godzinach otwarcia sklepu. Do zabaw mają plac po drugiej stronie ulicy. Ŝe tu mieszkają uchodźcy. Na ogrodzeniu placu uchodźcy suszą swoje pranie. Nasz Kenijczyk prowadził korespondencję z synem właścicielki sklepu. Dzieci w tym ośrodku jest mało (w okresie naszych badań było ich dwanaścioro). Ukraińców. wymieniali się komórkami. Od uchodźców. świadków Jehowy. Czasami są zadziwiające sygnały. piaskownica i trochę miejsca. A uchodźcy teŜ byli agresywni. Ale są pozytywne sygnały.175 przez Rosjan. Pod wpływem naszych mieszkańców zrobiono w sklepiku przerwę 2-godzinną. Zdaniem pracowników ośrodka: Mieszkańcy tu są charakterni. a jedna z nich jest kierowniczką. W Polsce praktykę dość rzadką. Doniesienia na temat ich integracji z miejscowymi tubylcami. są sprzeczne. którzy kultywują tu jeszcze etos przedwojennego Czerniakowa uwiecznionego przez Grzesiuka. pracownicy elektrowni i mieszkańcy ośrodka. Ponadto ośrodek prowadzi lekcje języka polskiego dla dorosłych i dzieci. Do ośrodka przychodzą równieŜ nauczyciel języka polskiego i angielskiego. jak równieŜ bezpaństwowców. to mówią: czarnuchy nie przyjeŜdŜajcie tu. Od miejscowych klientów dowiedzieć się moŜna o bijatykach między naszymi chłopakami a tamtymi. która mieszkała w pokoju sama. . które moŜna spoŜyć pod daszkiem. Nie podobało im się. katolików. Ŝe jest fajnie [pracownica socjalna ośrodka]. Ŝe: Jak są pijani. ale gdy juŜ są to i one dostają oddzielne pokoje. Pod względem religijnym podzieleni na prawosławnych. Mieszkańcami ośrodka zajmują się dwie młode kobiety (po studiach afrykanistycznych). Ponadto dwóch ochroniarzy pracujących na portierni na zmianę. lekarz przychodzący na dyŜur raz w tygodniu i kucharka. W czasie badań była tylko jedna pełnoletnia Ugandyjka. muzułmanów. z których korzysta około 20– 30 osób. Ŝe pięcioosobowa rodzina mieszka w jednym pokoju. zostawcie polskie dziewczyny [ ]. zakwaterowani po czterech w pokoju. Ŝeby pograć w piłkę. Jest ławeczka. hindusów i ateistów. Białorusinów. W przypadku rodzin zdarza się. do jakich czasami miało tu dochodzić przed sklepem. Większość to byli młodzi samotni męŜczyźni do 30 lat. z którymi ośrodek utrzymuje kontakt.

i wszyscy byli tacy pomocni. w którym często zaopatrują się uchodźcy. są najpierw umieszczani w ośrodku zamkniętym w Lesznowoli. Ŝe będą kamery. proporcje. Komunikację z centrum miasta zapewniają linie 162. szybką moŜliwością znalezienia się w centrum Warszawy. Ŝe wszystko zrobią. łatwym dojazdem do pracy na stadionie i do meczetu w Wilanowie. dostać się na Antoniewską. Tylko niewielka czerwona tabliczka z napisem „Urząd do Spraw Cudzoziemców” zdradza jego przeznaczenie. w którym prowadziłam badania. Spowodowane jest to połoŜeniem ośrodka. Gdy zostaną dopełnione wszelkie formalności. bo tak chyba moŜna nazwać taką sytuację. Musiałam pytać wszystkich o drogę. Jak podkreślają pracownicy socjalni.176 Infrastruktura techniczna ośrodka na Siekierkach jest ogólnie zła. Ośrodek jest miejscem. Potem przekształcono to w ten ośrodek. czy się zgadzamy czy nie zgadzamy. TakŜe moja droga na Siekierki była bardzo ciekawa [Etiopka]. śadnego wywiadu środowiskowego nie było. głównie z Azji i Afryki. ogródki działkowe oraz pętla autobusowa. tak wspomina tamte czasy: To był hotel robotniczy. Ŝe będą zabezpieczać. którzy poprosili o azyl na granicy. ośrodek ten zamieszkiwało około 200 osób. drukarki i ksero. Większość z nich nigdy nie planowała pobytu w Polsce. Uchodźcy róŜnie wspominają tę podróŜ z Dębaka na Siekierki. i miałam sama tu dotrzeć. Pani pracująca w pobliskim sklepie spoŜywczym. uchodźcom brakuje w nim takŜe dostępu do Internetu. dla uchodźców nie znających ani miasta. Moja droga z Dębaka tutaj to było bardzo ciekawe doświadczenie. Związane jest to z nieustannym przepływem ludzi przez ośrodek. ulegają ciągłym zmianom. tutaj na Sadybie. muszą oni. słuŜył kiedyś jako hotel dla robotników pracujących w pobliskiej elektrociepłowni „Siekierki”. czasami ludzie swój czas poświęcali. Jedni są do niego przyjmowani. a potem dali mi adres tego ośrodka. w którym teraz mieści się ośrodek dla uchodźców. Szczególnie dolegliwa jest niewystarczająca liczba sanitariatów w sytuacji duŜej liczby osób pochodzący z róŜnych stron świata Podobnie. Mimo iŜ nie jest to daleka droga. Nawet jak ktoś nie znał angielskiego. to było bardzo miłe. ani języka to prawdziwe wyzwanie: Byłam jeden dzień w Dębaku. Ci. którzy nielegalnie dostali się do Polski lub zostali złapani na próbie przedostania się z Polski do innego kraju (najczęściej do Niemiec). Ŝe są tutaj. Powiedzieli. na ul. 152 i 108. często . Pomalowany na biało budynek z zewnątrz niczym się nie wyróŜnia. Monika Orłowska (studentka IEiAK) Ośrodek na Siekierkach i jego mieszkańcy Jednopiętrowy budynek przy ulicy Antoniewskiej 1D w Warszawie. w którym poszukiwacze azylu mieszkają podczas oczekiwania na decyzję w sprawie ich wniosku o nadanie statusu uchodźcy. OkręŜnej. pracownicy elektrociepłowni tu mieszkali. to starał się mi jakoś tłumaczyć. i ciągle mamy kontakt. najczęściej samodzielnie. Uchodźcy. Ŝeby mnie gdzieś zaprowadzić. W okresie. Mimo to uchodźcy są względnie zadowoleni. jak w innych ośrodkach. Oprócz elektrociepłowni w sąsiedztwie ośrodka znajdują się domy jednorodzinne. a nie w Dębaku czy Lininie. Dopiero nam powiedzieli jak było zebranie na komendzie. w jakich pozostają do siebie poszczególne narodowości. do którego co piątek wybiera się zawsze duŜa grupa pensjonariuszy z Siekierek (patrz: „Ośrodek na Siekierkach i jego mieszkańcy”). wymieniliśmy się telefonami. trafiają na Siekierki najczęściej po kilkugodzinnym lub maksymalnie kilkudniowym pobycie w Dębaku – ośrodku recepcyjnym. duŜo ludzi wtedy poznałam. inni go opuszczają.

na której odręcznie napisano w języku angielskim. Tylko 70 złotych. Po krótszym lub dłuŜszym pobycie w Lesznowoli mniej restrykcyjne przepisy panujące na Siekierkach są niewątpliwie miłą odmianą dla nowo przybyłych: Warunki moŜe były lepsze. A to dlatego. są zmęczeni. jak mi powiedziano. Po drugie uchodźcy-męŜczyźni często krępują się rozmawiać o swoich problemach z kobietą. To za mało nawet na jeden dzień [Irakijczyk]. A wolność jest dla człowieka najwaŜniejsza. do którego. Ŝe ja się nie boję. otoczenie. Będą świętować [pracownik ochrony]. Trudno jest mówić im o tym jak jest cięŜko i Ŝe sobie nie radzą z obecną sytuacją. to boją się.00 do 16. Nowa sytuacja. zostanie potem wykorzystane do uzasadnienia wydania decyzji negatywnej: Ja ci powiem. ale takŜe fizycznie. Ŝe się boją. w którym uchodźcy raz w tygodniu mogą porozmawiać z psychologiem międzykulturowym. szok kulturowy i stres który mu towarzyszy. Tymczasem juŜ sama liczba uchodźców zamieszkujących „Siekierki” oraz ich ciągły przepływ uniemoŜliwiają stworzenie bardziej intymnej. Przekroczenie polskiej granicy to nie koniec problemów uchodźcy. co chcą albo muszą. pani Agnieszki i pracownika socjalnego. Mimo to dzień wypłaty jest zawsze wielkim wydarzeniem w Ŝyciu ośrodka i okazją do uprzyjemnienia sobie cięŜkiego Ŝycia uchodźcy: Pewnie dzisiaj będzie jakaś awantura. Ona zawsze mi mówiła. najchętniej wcale nie wychodziliby z pokoju. gdy nie wszystko dzieje się jakby uchodźcy tego oczekiwali. poczucie odizolowania – wszystko to sprawia. bardzo wyczerpuje uchodźców nie tylko psychicznie. Inni. których języka i zachowania nie rozumieją. Ja nawet nie wiedziałem. Naprzeciwko pokoju pracowników socjalnych znajduje się pokój. a mieszkający samodzielnie 750 zł. Siedzący za szybą pracownik ochrony prosi wchodzących o okazanie dokumentów. Co miesiąc. Praca z uchodźcami nie naleŜy takŜe do łatwych. Był zupełnie jak więzienie. Uchodźcy zakwaterowani w ośrodku otrzymują kwotę 70 zł „kieszonkowego”. nastaje kryzys. Ŝe to. Na jednym jego końcu mieści się pokój modlitw dla muzułmanów. Nie mówią szczerze. ludzie. . Jak twierdzi pani psycholog. co powiedzą podczas rozmowy z psycholog. które pokrzyŜowały ich plany przedostania się dalej. Nie było w moim planie tu przyjechać. Zaufanie rozmówców trudno jednak zdobyć. Natomiast na drugim końcu korytarza znajduje się pokój kierowniczki ośrodka. przed tymi drzwiami ustawiają się ogromne kolejki.00. Chcielibyśmy Ŝeby to się zmieniło. ale muszę czuć. Czują się źle. w dniu wydawania kieszonkowego. Dopiero wtedy otwiera drugie drzwi i wchodzimy na długi i dość wąski korytarz. Ŝe ośrodek jest zamykany o godzinie 23. do Europy Zachodniej: Do Polski trafiłem przypadkiem. Pierwsze dni czy tygodnie pobytu w ośrodku często są wypełnione wiarą w lepsze jutro. Stosunki panujące między pracownikami ośrodka a ich podopiecznymi moŜna określić jako bardzo formalne. pani Marty. ale nie moŜna go było opuszczać. Potem.00. Na drzwiach wejściowych ośrodka wisi kartka. Zaraz przy wejściu znajduje się portiernia. Ŝe coś źle powiedzą. Ŝe ja tak wyjątkowo otwarcie rozmawiam. Po pierwsze uchodźcy boją się. inaczej niŜ na Koszykowej i będą mieć problemy [Pakistańczyk]. Zadaniem ich nie jest jednak rozwiązywanie wszystkich problemów uchodźców. bo jest wypłata. bo nie naleŜy to do ich kompetencji. Ŝe pracownicy socjalni są normalnymi pracownikami budŜetowymi starającymi się w miarę dobrze wypełniać swoje obowiązki od 8. domowej atmosfery. Mogą mi nie dawać jeść. Wynika to przede wszystkim z faktu. Zadaniem pani psycholog jest pomóc uchodźcom przezwycięŜyć skutki długotrwałego stresu. francuskim oraz rosyjskim. jako kobieta nie mam prawa wejść. na którą pracownicy ośrodka kompletnie nie mają wpływu. i do tego młodą.177 trafili tutaj wskutek przypadku lub rozmaitych wydarzeń. w jakiej się znajdują. Kwota ta Ŝadnego z uchodźców nie satysfakcjonuje: Dają nam za mało pieniędzy. nie muszę tu zostać. na jaki byli naraŜeni w swoich krajach i na jaki naraŜeni są w Polsce w konsekwencji szoku kulturowego. Ŝe jestem wolnym człowiekiem [Pakistańczyk]. Ŝe jest taki kraj jak Polska [uchodźca z Sierra Leone]. Są oni często rozŜaleni i rozgoryczeni sytuacją. Ŝe uchodźca staje się niezwykle podatny na stany depresyjne oraz na utratę poczucia własnej wartości.

kosze na śmieci oraz wspólne lodówki: Nie ma tu światła. W ośrodku nie przyrządza się posiłków. Ŝeby coś widzieć. Ŝe przyrządzenie . Ci. kto teraz będzie sobie gotował. Na parterze znajduje się równieŜ biblioteka. a przecieŜ wielu uchodźców jest rosyjskojęzycznych [wolontariusz pracujący w ośrodku]. Większość odebrane posiłki spoŜywa w pokojach. a własną kulinarną aktywność ograniczają do zaparzania sobie kawy czy herbaty. Czasem wręcz odbierają jedzenie tylko po to. jedzenie jest tu tylko dostarczane i wydawane uchodźcom. zdaniem uchodźców. Na posiłki nie narzekają zazwyczaj uchodźcy z Białorusi czy Ukrainy. W jednej z sal na parterze dwa razy w tygodniu prowadzone są lekcje języka polskiego. dziś mój problem jest nieduŜy. Przyrządzanie sobie samemu posiłków w ośrodku natrafia jednak na problem braku odpowiednich warunków do gotowania. ułatwiających codzienne Ŝycie. to widzą dwie kuchenki i myślą. obiady oraz kolacje. opieka medyczna w ośrodku jest jednym z ulubionych tematów jego mieszkańców. Dali nam około 20 kartonów. Ci. Za najbardziej efektywną metodę nauki uchodźcy uznają niewątpliwie kontakty z Polakami. Poprosiliśmy BUW. domowy sposób. aby uchodźcy mieli co czytać.178 Na parterze znajduje się takŜe gabinet lekarski. British Council i Instytut Francuski o darmowe egzemplarze niepotrzebnych im ksiąŜek. Nie działa Ŝarówka i nikt jej nie wymienił. Są to ogólnie rzecz biorąc dania kuchni polskiej. Stał i świecił do garnka. Ŝe palniki działają bardzo słabo. Język polski jest postrzegany przez uchodźców jako trudny. Tylko tym. a ta druga ma tylko 2 palniki sprawne [Bengalczyk]. Jak przychodzą ludzie z Koszykowej. mogą uzyskać od lekarza zalecenie specjalnej diety. W stosunku do pracowników kuchni uchodźcy zachowują się raczej uprzejmie. Znajdują się tam kuchenki. Wielu jednak przyjmuje strategię polegającą na uŜywaniu jedynie języka angielskiego. Z uwagi na to. Na parterze znajduje się takŜe stołówka i jej zaplecze. Tylko ze strony rosyjskiej brak było zainteresowania tą formą pomocy. w praktyce jednak zaleŜy to często od tego. Słabo wyposaŜona kuchnia i złe warunki do gotowania są często przyczyną sporów między mieszkańcami ośrodka o to. 2 godziny później niŜ miał i wcale potem nie zostaje dłuŜej. Ŝe Polacy takŜe go znają. A wiesz jak to jest. Część ludzi potem musi czekać do następnej wizyty za tydzień. ale za tydzień to moŜe być powaŜna choroba [Bengalczyk]. licząc na to. łatwiej przychodzi opanowanie języka polskiego. gotowanie przedłuŜa się w nieskończoność. Młody chłopak z Bangladeszu mówił mi. Robi to firma z zewnątrz. Zgodnie z przepisami. irytując gotujących oraz tych oczekujących na swoją kolej. Ŝe lekarz bardziej staranie dba o zdrowie Afrykańczyków: My chcemy być przez lekarza równo traktowani. Lekarz. którzy chorują. Ŝeby je potem wyrzucić. Ze względu na zakazy religii muzułmańskiej w ośrodku nie podaje się wieprzowiny. W przeciwieństwie do nich. A on jest z Afryki. Zajęcia prowadzone są w trzech grupach: dziecięcej. Powstała ona z inicjatywy wolontariuszy pracujących w ośrodku: Została stworzona biblioteka. gdzie mieszkańcy mogą przyrządzać sobie posiłki. niechętnie jedzą wydawane im posiłki. Lubią za to gotować potrawy z kupionych przez sobie produktów na swój własny. początkującej i zaawansowanej. Oczywiście oni nie wiedzą. ograniczają się do przyswojenia sobie jedynie niezbędnych słów i zwrotów takich jak „dzień dobry”. z pochodzenia Afrykańczyk. którzy zamierzają wyjechać na Zachód (a więc większość). Na kaŜdym piętrze znajdują się zaledwie dwa niewielkie aneksy kuchenne. Ŝe mamy tutaj naprawdę dobre warunki. Większość werbalnie deklaruje chęć nauki języka polskiego. uchodźcy z Azji i Afryki generalnie nie przepadają za polską kuchnią. Mój kolega musiał robić jedzenie przy świetle telefonu komórkowego. a w szczególności zupy. czy planują na stałe osiąść w Polsce i znaleźć tu pracę. Zarzucają mu takŜe niepunktualność: Przychodzi raz w tygodniu. Niewystarczająca. zlew. to Murzynom lepiej daje [Pakistańczyk]. W piątki zwykle jest ryba. „smacznego” czy „papierosy”. Niektórzy twierdzą. Tylko nieliczni z nich jedzą na stołówce. którzy znają język rosyjski. uchodźcy mają zapewnione śniadania. Ŝe ta jedna kuchenka nie działa. przyjmuje w nim pacjentów zwykle raz w tygodniu.

Ŝe zarówno prysznice. Wielokulturowość ośrodka nie wzbudza u nich większej fascynacji. Reszta przestrzeni jest porośnięta trawą: Mają teraz jeszcze ogródek. MoŜna spotkać teŜ rozkłady jazdy autobusów oraz tabelki informujące o godzinach modlitw muzułmanów. Ośrodek nigdy nie będzie jak dom. teraz te garby są porobione na jezdni. Są takie choroby. zakazami czy nakazami. biedny dom i w ogóle nic innego nie masz. czajnik elektryczny. Upranych ubrań starają się nie pozostawiać bez opieki. równieŜ dzieci. Ściany w pokojach są czasem udekorowane plakatami bądź starymi kalendarzami. Gdy jest ciepło są wywieszane na terenie ogródka przygotowanego specjalnie dla dzieci mieszkających w ośrodku. Fakt istnienia przepisów i sankcji za ich nieprzestrzeganie powoduje. Czujemy się w nim zupełnie wolni i nieskrępowani obecnością osób obcych. ma być swego rodzaju instytucją dyscyplinującą. Ŝe nawet. co róŜni przede wszystkim ośrodek od domu. której zadaniem jest wychowywać swoich podopiecznych. Ŝe nic nie widać. Są to prywatne rzeczy uchodźców mające za zadanie ułatwić i uprzyjemnić Ŝycie w ośrodku. najczęściej jedną szafę. Widziałam. W swoim domu robisz co chcesz. w języku rosyjskim „łagier”. jak i toalety są wspólne. a w innym to jest problem [Pakistańczyk]. Łazienki to kolejny newralgiczny punkt w ośrodku. Zdjęcia rodziny i bliskich na ogół trzymane są w szafach lub w walizkach. Ŝe nie ma ono nic wspólnego z domem: To po prostu ośrodek. lecz na korytarzach. Zawsze uŜywają wobec niego słowa „obóz”. To było niebezpieczne. a nie dom. Na początku tego ogródka tutaj nie było. W piwnicy budynku znajduje się pralnia. Codzienny rytuał okazywania straŜnikom karty przy wejściu na teren ośrodka kaŜdorazowo przypomina uchodźcy. Dom to miejsce. Suszą się one najczęściej w pokojach. Uchodźcy nie przepadają takŜe i za tym miejscem. Podkreślają. Pokoje wyposaŜone są w pojedyncze oraz piętrowe łóŜka. z tego czworo dzieci w wieku szkolnym. Uchodźcy zobowiązani są do przestrzegania regulaminu. Narzekają na zły stan sanitariatów oraz panujący w nich brud. stół i umywalkę. w czasie moich badań przebywało tam dziesięcioro nieletnich. podkreślając jakby tym samym. to brak poczucia posiadania tej przestrzeni na własność: U nas w Pakistanie się tak mówi. Mieszkańcom przeszkadza fakt. Uchodźca z Ukrainy określił je jako internacjonalne zoo. MoŜe to wręcz potęgować poczucie obcości tego miejsca oraz być źródłem wrogości w stosunku do instytucji ośrodka w ogóle i przebywających w nim innych osób. przynajmniej z załoŜenia. Wskazują. Ŝe tam był ksiądz. a więc nie znajdują się w pokojach. Ŝe znajduje się on w miejscu .179 curry zajmuje mu nie mniej niŜ 2 godziny. W ośrodku na Siekierkach jest bardzo mało rodzin. to nie wiem [ekspedientka z pobliskiego sklepu]. krzesła. W lecie mieli parę razy jakieś imprezy organizowane. Tymczasem ośrodek. Jedyna Czeczenka w tym ośrodku trzyma w swoim pokoju kota. Znajduje się tam kilka huśtawek. bo dana osoba spędza większość dni i nocy poza ośrodkiem. co za tym idzie. kuchenka gazowa. Ŝe miejsce to ogranicza ich wolność. ale kto to organizuje. Jest to dość duŜy teren. to jest twój własny dom. Ma w ten sposób zapewnić uchodźcom bezpieczeństwo i schronienie. tam się bawią i siedzą. kosztem jednak odebrania im części kompetencji w zakresie decydowania o swoich działaniach. konkursy chyba dla dzieci. Ŝe znikają. a jeśli się do niego nie stosują mogą zostać usunięci z ośrodka. takie jak na przykład telewizor. a w angielskim „camp”. dzieciaki grały w piłkę na ulicy. W jednym pokoju mieszka z reguły nie mniej niŜ 2 osoby i nie więcej niŜ 6. Rodziny mają osobne pokoje. Ŝeby ludzie wolniej jeździli. W niektórych pokojach znajduje się dodatkowe wyposaŜenie. jeŜeli masz mały. a w środku coś jest. WyraŜają swoje obawy przed moŜliwością zaraŜenia się róŜnymi chorobami: DuŜo ludzi. Uchodźcy opowiadając o ośrodku często manifestują swój negatywny stosunek do niego. a nie na widoku publicznym. Ja się tego trochę boję [Pakistańczyk]. Często niektóre łóŜka zajęte są tylko w teorii. Ŝe to. lodówka. zlokalizowany po drugiej stronie ulicy. które jest całkowicie nasze. gdyŜ często zdarza się. radio. duŜo ludzi ma tu jakąś chorobę czy coś. jedna toaleta dla wszystkich. Ŝe uchodźcom trudno jest się poczuć w ośrodku jak w domu.

Mieszkańcy mogą korzystać równieŜ z boisk do gry w siatkówkę i piłkę noŜną. co prywatne. świetlicę dla dorosłych z pracownią krawiecką. w którym uchodźca spędza większość czasu nie jest przestrzenią prywatną. Ale jego połoŜenie jest jednak przyczyną zwiększonego poczucia wyizolowania jego mieszkańców. w ramach którego Polska Akcja Humanitarna otworzyła tzw. Rzecz dotychczas bez precedensu w polskich ośrodkach dla uchodźców. choć w czasie naszych badań w 2006 r. Znajduje się teŜ świetlica z telewizorem podłączonym do sieci kablowej. przyczyniająca się na pewno do większego zadowolenia korzystających z nich uchodźców i dająca im nadzieję na znalezienie później pracy w Polsce. Linin jest jednym z najnowszych ośrodków dla uchodźców w Polsce i jednocześnie największym. Wolność uchodźcy nie jest jednak ograniczana tylko przez przepisy. Łazienki znajdują się tylko na korytarzach. Ośrodek został tam utworzony na przełomie 2002 i 2003 r. podobnie jak Linin. Zaletą ośrodka. zlew oraz 3 duŜe lodówki. lecz takŜe przez obecność innych ludzi. Znajduje się w nim 65 pokoi na 270 osób. Mimo zamknięcia w czterech ścianach uchodźca pozostaje ciągle niejako na widoku. Zamieszkiwany jest .180 ograniczonej wolności. W ośrodku znajduje się pokój modlitewny (meczet) i gabinet lekarski. Czerwony Bór koło ŁomŜy został. po jednej na piętro. fotograficzną i fryzjerską. Ogólnie rzecz biorąc ośrodek ten. Nawet przestrzeń pokoju. Obejmuje kompleks 6 budynków przeznaczonych na pobyt dla 500 osób. które i tak naleŜy do jednego z najczęstszych doświadczeń uchodźczych. W ośrodku zaciera się tak potrzebna człowiekowi granica między tym. plastyczną. niedawno oddany do uŜytku. W takich warunkach trudno jest uchodźcom poczuć się dobrze. a jedzenie dostarczane jest przez firmę cateringową. Ponadto znajduje się tam stołówka. za które otrzymują dodatkowe kieszonkowe. Jest to typowy obiekt koszarowy przejęty po zlikwidowanych Jednostkach Nadwiślańskich MSWiA. W ośrodku znajduje się takŜe szkoła i przedszkole z duŜą ilością zabawek. Uchodźcy mogą wykonywać tu takŜe pewne prace porządkowe. Planowane jest załoŜenie biblioteki. chlubiący się czystymi pokojami i korytarzami. W kaŜdym budynku znajduje się 36 pokoi 24-osobowych i 12 pokoi 6-osobych. stąd nie najlepsza o nim opinia wśród uchodźców. która równieŜ wyróŜnia ten ośrodek. są natomiast kuchnie na kaŜdym z pięter wyposaŜone w dwie kuchenki. zaś dyskomfort psychiczny i fizyczny prowadzi nieraz do konfliktów. przebywało w nim zaledwie nieco ponad 100 osób narodowości czeczeńskiej oraz kilku Inguszy. nie mogąc uciec od nie zawsze poŜądanej obecności współlokatorów. a tym. Jest to najbardziej odizolowany od otoczenia ośrodek w Polsce. przejęty przez URiC po Jednostkach Nadwiślańskich MSWiA. co publiczne. Ośrodek w Lininie znalazł się w projekcie EQUAL. kaŜda wyposaŜona w 4 prysznice i 3 ubikacje oraz 5 umywalek. w przeciwieństwie do pokoi i łazienek. posiadający wspomniane pracownie i własną szkołę uznawany jest przez Polaków za bardzo dobry.

Cechą go wyróŜniającą. Prawdopodobnie ten ośrodek wczasowy przeznaczony był niegdyś do zamieszkania wyłącznie latem. Pod koniec 2006 r. Ŝe są połoŜone przewaŜnie w miastach i mają z reguły dostęp do dobrej komunikacji autobusowej. dzięki skutecznie działającej tam wolontariuszce. Sam ośrodek zbudowany w stylu lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku. Warunki w nich są zróŜnicowane. „Jachranka” w Jadwisinie nad Zalewem Zegrzyńskim była jedynym ośrodkiem dla uchodźców.181 przez Czeczenów i osoby narodowości rumuńskiej. Ŝe urządzenie pochłania zbyt wiele energii i próbował je odebrać uchodźcom. podobnie jak wszystkich ośrodków wczasowych. . od którego pełnią tę funkcję. a więc takŜe doświadczeniem pracującego w nich personelu. nie zawsze najlepsze. który twierdził. jednak były dość przestronne (ok. szkoła w jednym pomieszczeniu i biblioteka. ich połoŜenie. 15–20 m²) oraz miały łazienkę i aneks kuchenny. Wszystkie natomiast ośrodki powstałe w wynajmowanych hotelach robotniczych róŜnią się od wymienionych wyŜej tym. widoczne grzyby i pleśń oraz chroniczny brak ciepłej wody. było piękne połoŜenie i wspaniałe warunki rekreacyjne w lesie i nad wodą. zaletą ich jest jednak w oczach uchodźców. Pomieszczenia te takŜe były nie ogrzewane zimą. która była limitowana przez kierownictwo. które próbowały nawzajem narzucić sobie swoje prawa i zasady. W przeciwieństwie do innych miał stosunkowo dobre połączenie autobusowe z Warszawą. stołówka oraz meczet. Problemem był jednak stan ośrodka. wskutek czego dochodziło tam do ciągłych bójek. jak juŜ wspominaliśmy. Zamieszkany ostatnio był wyłącznie przez Czeczenów. ośrodek ten został jednak zlikwidowany. niegdyś komfortowy.in. Jest świetlica. długością czasu. Sprzęty w pokojach są bardzo zniszczone. w związku z czym występowała tam spora róŜnica temperatur. Istnieje moŜliwość wykonywania niewielkich prac porządkowych za dodatkowe kieszonkowe. która była przyczyną częstych przeziębień jego mieszkańców. który w okresie naszych badań mieścił się w dawnym kompleksie wczasowym składającym się z dwóch hoteli. ale przez dwa rywalizujące ze sobą klany (tejpy). co z punktu widzenia uchodźców było zdecydowanym plusem. był juŜ jednak bardzo zaniedbany. słabo wyposaŜona. To jednak wzbudziło konflikt pensjonariuszy z administratorem budynku. Na zewnątrz plac zabaw dla dzieci oraz boisko do koszykówki i piłki noŜnej. W ośrodku jest dość dobrze wyposaŜona świetlica dla dzieci. Poza tym znajduje się tam duŜa sala gimnastyczna. RóŜnią się one między sobą m. ale juŜ nie korytarze. Poza tym zimą pokoje były ogrzewane. W obu budynkach było 60 pokoi przewidzianych dla 250 osób. choć do tego ostatniego uchodźcy kupili za własne środki nagrzewacz powietrza. Pokoje w tym ośrodku wyposaŜone były – jak wszędzie – skromnie.

Posiłki są przygotowywane w znajdującej się na miejscu kuchni i mogą być spoŜywane w stołówce. gdzie moŜe mieszkać 500 osób. Przed 2000 r. korytarz i klatka schodowa zdewastowane. Świetlica znajduje się w przerobionej jadalni. przez Maję Musiał w artykule zawartym w: Między piekłem a rajem. Słabą stroną – z punktu widzenia uchodźców – jest odległość Łukowa od Warszawy i nie najlepsze z nią połączenie komunikacyjne. Warszawa.309 Ogólnie cieszy się dobrą opinią. Obok budynku jest plac mogący słuŜyć jako boisko lub miejsce zabaw dla dzieci. większość z nich stanowili juŜ Czeczeni. 2002. białoruskiej i kazachskiej. Od tego czasu zamieszkiwany jest prawie wyłącznie przez Czeczenów oraz małe grupki Inguszy i Dagestańczyków. W środku jest sala słuŜąca jako siłownia. Oprócz wielkości wyróŜnia się jeszcze tym. Znany jest z przyjaznej postawy właścicieli i pracowników hotelu wobec uchodźców. Brak jest biblioteki i komputerów z połączeniem do Internetu. obok Linina. meczet. Warszawa-Bielany jest z kolei. Poza nimi przebywały w nim jeszcze w tym czasie pojedyncze osoby narodowości rosyjskiej. Jest tam zaledwie 10 ubikacji. 7 pryszniców i 4 kuchnie. Ząbek. w którym znajduje się 119 pokoi. Jest to czteropiętrowy budynek. Sprzątane są przez sprzątaczki hotelowe. gdyby chcieli sobie coś podgrzać. Ośrodek dla uchodźców powstał w tym hotelu w lutym 2005 r. W latach 1997–1998 w hotelu został przeprowadzony generalny remont i obecnie jest on znacznie bardziej nowoczesny niŜ był w okresie PRL. Podobnie jak w innych ośrodkach na zewnątrz znajduje się plac zabaw i Ośrodek opisywany był m. W 2006 r. 309 . gabinet lekarski. w: Między piekłem a rajem. co z ich punktu widzenia jest wadą. Mieści się w „Hotelu Polonia” naleŜącym do spółki o tej samej nazwie. umywalkę i ubikację. Łazienki znajdują się w kaŜdym segmencie mieszkalnym składającym się z dwóch pokoi i są wyposaŜone w prysznic. Sri Lanka i Pakistan. Na parterze znajduje się tylko jedna niewielka kuchenka przeznaczona dla mieszkańców ośrodka. największym ośrodkiem w Polsce. Ŝe wszelkich pozostałych udogodnień jest zbyt mało jak na tak duŜą liczbę przybywających w nim mieszkańców. Kamerun. świetlica z telewizorem. Mieści się w Zajeździe Lipsk naleŜącym do firmy APLAUZ. M. Obecnie w ośrodku jest miejsce dla 260 uchodźców w 84 pokojach. Brak jest miejsc do gotowania przez samych uchodźców. wynajmowanym przez URiC na ten cel bez przerwy od 1996 r. jak Somalia. red. Ogólnie wszystko w stanie przeciętnym. dwuosobowych (12 m²) lub czteroosobowych (18 m²).182 Najstarszym ze znanych nam ośrodków mieszczących się w hotelach robotniczych jest ośrodek w Łukowie. z której uchodźcy nie chcieli korzystać. hotel zamieszkiwało wielonarodowościowe towarzystwo z takich krajów.in.

mała sala do ćwiczeń i gabinet lekarski. kuratorów i pedagogów szkolnych. czteropiętrowym bloku. Kirgistanu. brudny. czyli Ŝeby czuli się jak u siebie w zbombardowanym Groznym. Celem ich istnienia jest zapoznanie kobietuchodźców ze sposobami radzenia sobie w trudnych sytuacjach. a wspierane przez lekarzy. .183 boisko do piłki siatkowej. Mieści się w podobnym. Prowadzone są przez psychologa i tłumacza z języka rosyjskiego. znajduje się tam jeszcze jadalnia. Zamieszkują go równieŜ uchodźcy z Czeczenii oraz pojedyncze osoby z Dagestanu. a następnie po przerwie wznowił działalność w 2005 r. Ośrodek funkcjonował w latach 2002–2004. na tle wymienionych juŜ wyŜej jest całkiem przeciętny. przedpokoju. w: E. Kraków 2005. dwóch pokoi i łazienki z 310 Ośrodki w Białymstoku zostały opisane przez Barbarę Cieślińską: Goście i gospodarze. Dzieci jak pada deszcz bawią się w błocie albo na pordzewiałych huśtawkach. bez łazienek w pokojach. pielęgniarki. Korytarze i klatki schodowe są dość zaniedbane. Wędrowcy i migranci. Wcześniej zamieszkiwali w nim Ormianie. jakby Urząd chciał zapewnić Czeczenom swojskie warunki. Ośrodek w ŁomŜy jest to czteropiętrowy. problemem są tylko nieszczelne okna. aneksu kuchennego. Podobnie jak w innych ośrodka. czy antykoncepcja. meczet. jak przemoc domowa. Nomos. Dwa ośrodki w Białymstoku310 (Zajazd „Budowlani” i Hotel IGA) i jeden w ŁomŜy (Zajazd „Zacisze”) znajdują się równieŜ w byłych hotelach zakładowych. alkoholizm. niewielki budynek zamieszkały przez 240 uchodźców z Czeczenii. powstały w hotelu pracowniczym naleŜącym do firmy Pensjonat Halina z Wyszkowa. W ośrodkach tych pręŜnie działało Biuro Caritas Archidiecezji Białostockiej i Prawosławny Ośrodek Miłosierdzia Bractwa Świętego Mikołaja. Obecnie wszyscy uchodźcy w Białymstoku to Czeczeni. Obecnie jest wyposaŜony w nowoczesne segmenty mieszkalne składające się z dwóch pokoi. jak na Bielanach. Ŝe zostały załoŜone tam pierwsze w Polsce tzw. pomieszczenie telewizyjne. Zaletą ośrodka jest jedno. W pierwszym znajdującym się na uboczu osiedli mieszkaniowych pokoje są wygodniejsze i posiadają łazienkę. Budynek jest szary. które trzeba zalepiać taśmą izolacyjną. Ośrodki w Białymstoku wyróŜniają się tym. Pomiędzy marginalizacją a integracją. z odpadającym tynkiem. więc uchodźcy najczęściej nie narzekają na drobne niedogodności. Drugi jest nieco gorszy. w którym znajduje się 68 pokoi przygotowanych na przyjęcie 208 osób. których obecnym właścicielem jest państwowe Przedsiębiorstwo Usług Socjalnych i Budownictwa z Białegostoku. Wygląda on tak. ale ma juŜ pewną tradycję goszczenia cudzoziemców. Ogólny jego stan jest raczej mało zadowalający. Nowicka. Ŝe znajduje się w Warszawie. Ukrainy. Cieślińska. połoŜne. Pokoje są jednak w miarę czyste. Białorusi i Pakistanu. B. Uchodźcy z Czeczenii w Białymstoku. grupy wsparcia dla kobiet o charakterze informacyjno-edukacyjnym. Ośrodek w Wołominie.

Po nich właśnie widać cięŜar traumatycznych doświadczeń uchodźczych.184 ubikacją i prysznicem.5% (57) 27. które obejmują przede wszystkim złą sytuację finansową i brak wystarczających środków finansowych na utrzymanie rodziny. znajdują się przedszkola dla dzieci i świetlice. a takŜe złe warunki mieszkaniowe. 4. Dochodzą do tego trudności związane ze stanem zdrowia własnym i najbliŜszych. czyli 16. Ponad 80% z nich – 83. Największe problemy badanych w Polsce* Lp. była przynajmniej raz. zazwyczaj w roli osoby starającej się o status uchodźcy. Zła sytuacja finansowa Zły stan zdrowia Brak wystarczających środków na utrzymanie rodziny Warunki mieszkaniowe w ośrodku . (91.0% (24) 1. zaś reszta. psychicznym i fizycznym. największe problemy budzą warunki bytowe w ośrodku. Kwestie finansowe wysuwają się tutaj na pierwszy plan. Wyjazd i pobyt w obcym kraju w roli osoby starającej się o nadanie statusu uchodźcy nigdy nie jest łatwy.5% (17) przebywało dłuŜej w ośrodku. Obok własnych trudnych przeŜyć z kraju pochodzenia dochodzą znane trudności adaptacyjne w nowym społeczeństwie oraz problemy związane z przebywaniem w ośrodku (patrz Tabela 4). 183 osoby). którego właścicielem jest wspomniane przedsiębiorstwo. We wszystkich trzech ośrodkach. Główne problemy adaptacyjne uchodźców w Polsce (w świetle badania sondaŜowego) Główne problemy występujące podczas pobytu w ośrodkach. lub teŜ wcześniej w Polsce pracowała (handlowała). Tylko 8. Typ problemu Odsetek (liczba wskazań) 59% (118) 28. Dla większości z nich przyjazd do Polski miał charakter nowości i podróŜy w „nieznane”. 6. 2.9% (167) nie było jeszcze w naszym kraju. 3. na które wskazuje prawie kaŜdy z naszych badanych (jeŜeli uwzględnimy kategorię „brak wystarczających środków na utrzymanie rodziny”).1% (32). Tabela 4.5. czyli od 2003 r. Zdaniem badanych. Zdecydowana większość z naszych badanych przyjechała do Polski w 2004 lub 2005 r.5% (55) 12.5%.

Spotyka się wśród nich takie choroby. Na uwagę zasługuje „tęsknota za krajem”.5% (9) 3. Pozostałe trudności nie są juŜ tak istotne. Generalnie pochodzenie etniczne niezbyt róŜnicuje. Brak odpowiednich środków do utrzymania rodziny i zła sytuacja finansowa dominują wśród wszystkich grup narodowych uchodźców. MoŜna jednak zauwaŜyć dosyć interesującą zaleŜność.5% (5) 2. 6. gdyŜ badani mogli wymienić więcej niŜ jedną przyczynę. 10. nie posiadają oni dokumentów.185 5. Zła organizacja czasu wolnego Tęsknota za krajem Nadmierna biurokracja Brak akceptacji ze strony Polaków Złe traktowanie przez urzędników Inne: brak moŜliwości nauki brak pracy brak decyzji o przyznaniu statusu uchodźcy warunki bytowe w ośrodku problemy językowe kłopoty z poruszaniem się poza ośrodkiem 11. jak gruźlica. jeśli chodzi o krytykę warunków bytowych w ośrodkach.0% (2) *Procenty nie sumują się do 100%. . 8. były w większości pozbawione dostaw energii i niedogrzane.5% (5) 2. które stały. Przybywając do Polski. jak np.0% (22) 9. 9.0% (18) 4. Opieka zdrowotna prawie nie istniała lub była na bardzo niskim poziomie.0% (4) 21% (42) 6. 7. na podstawie których moŜna by ustalić ich stan zdrowia. wobec osób „innej narodowości” (12. Wielu Czeczenów utraciło swe domy.0% (12) 5. zapalenie płuc. a te. choroby Ŝołądka itp. Te ostatnie warunki najrzadziej z kolei wskazują osoby narodowości czeczeńskiej. Uchodźcy narodowości czeczeńskiej najczęściej skarŜą się na opiekę zdrowotną.0% (4) 1. W Polsce kłopoty ze zdrowiem są charakterystyczne przede wszystkim dla doświadczonych przez wojnę uchodźców z Czeczenii (35.2%). waŜna na początku kaŜdego pobytu w nowych warunkach.5%). Inne grupy narodowościowe stosunkowo częściej wskazują na biurokrację i warunki mieszkaniowe.0% (10) 2. mimo złych wspomnień z nim związanych. przebyte choroby i szczepienia. odra i inne mające związek z trudnymi warunkami Ŝycia. niedoŜywienie i anemia występujące u dzieci.0% (6) 2.

Odrębną sprawą są trudności związane z funkcjonowaniem ośrodka (biurokracja i nastawienie administracji.5 19. 5. regulaminy wewnętrzne określające stopień swobody. a przeszło połowa uznała je jako bardzo złe. Uczyniło tak 80% respondentów. Interesujący jest natomiast wpływ wykształcenia i zawodu.0 47. podkreślając głównie ograniczenia związane z pobytem w ośrodku i oczekiwaniem na rozpatrzenie wniosku uchodźczego (przede wszystkim brak pracy i moŜliwości nauki.8 . nie budzą tu takich emocji. podobnie jak w poprzedniej tabeli. Inne typowe kłopoty adaptacyjne.4 30.2 52.5 27.7 14.5 8.1 25. 3. a takŜe brak decyzji o przyznaniu statusu uchodźcy. Ten typ trudności badani rozwijają takŜe w kategorii „inne”. 2. Źle są takŜe oceniane warunki sanitarne i wypoczynkowe (oceny złe wydała około jedna trzecia badanych). 4. Typ warunków: Bardzo złe 2. co częściej robią osoby gorzej wykształcone (we wszystkich kategoriach problemów w Polsce). Badani ocenili najgorzej. roku Ŝycia. warunki finansowe pobytu w ośrodku.1 32.1 34. Prawie 40% źle ocenia warunki Ŝywieniowe (39.6 14. 6.1 20.7 Skala ocen (%) Średnie Dobre 29. Tabela 5. zazwyczaj przebywające tutaj z rodziną.2%). a jako bardzo złe wskazała je prawie co piąta osoba.4 1. Ŝe osoby po ukończeniu 36.7 37.1 3. Rozwinięcie oceny pobytu w ośrodku znajdujemy w następnej tabeli (tabela 5).8 3. Ŝe osoby deklarujące najwyŜszy poziom wykształcenia i wykonujące zawody inteligenckie najrzadziej podkreślają swoje problemy w Polsce.186 Wiek i stan rodziny wpływają w ten sposób. granice obszarów prywatności). Jest to zdecydowanie dominująca kategoria w trudnościach pobytu w Polsce. najczęściej podkreślają warunki finansowe i mieszkaniowe jako największe swoje problemy.6 21.1 30.5 15. Ocena warunków pobytu w ośrodku Lp.3 2. Inne warunki nie budzą juŜ takich skrajnych ocen.5 23. jak zły stosunek personelu ośrodków lub współmieszkańców do nich czy problemy językowe.1 7. Okazuje się. ograniczone moŜliwości poruszania się poza ośrodkiem. zła organizacja czasu wolnego).7 7.1 12.2 24.2 2.6 Złe 15.6 11. Mieszkaniowe śywieniowe Sanitarne Wypoczynkowe Finansowe WspółŜycie z innymi grupami uchodźców Bardzo dobre 23.

która się lepiej uczy. Uogólniając moŜna powiedzieć.Poczuli się obraŜeni. Ŝeby coś takiego się nie wydarzyło…To nie była „nasza dziewczyna”.Nie tylko.A to są oczekiwania.Co to znaczy być uchodźcą w Polsce. . frustracja i brak perspektyw. .Zobaczyli jakąś parę na korytarzu. Problemy w ośrodku dla uchodźców: . Niski procent wskazań na problemy z innymi uchodźcami w okresie prowadzenia badań wynika prawdopodobnie z przeniesienia większości nie-czeczeńskich uchodźców do ośrodka na Siekierkach w Warszawie.Dzieci ze szkoły na przykład. bo . MoŜna takŜe przypuszczać.Czy to jest kwestia językowa? .Ja myślę.[WF1 – NGOs 1 i 2] 311 Na tak pozytywne wyniki wpływ mógł mieć fakt.No. Ŝe obecnie ta ostatnia kategoria jest oceniana najlepiej.5% jako bardzo dobrych (patrz: „Problemy w ośrodku dla uchodźców”). . Ŝe na płaszczyźnie oczekiwań . co konkretnie? . . a w tym jako bardzo dobre wskazał je prawie co czwarty badany311. tak? A jak to Ŝycie wygląda w sferze realiów? . . to była Polka. w ośrodku ? . one zgłosiły do administracji w ośrodku. o których dobrze wypowiada się przeszło połowa respondentów.Zagubienie kulturowe i komunikacyjne.2%). tylko 5. Ŝe czują się uraŜone. Najmniej pozytywnie są oceniane warunki finansowe. tu w tym miejscu.To znaczy. gdyby nie będący ich katalizatorem charakter Ŝycia w ośrodku: bezczynność.Niezdolność do porozumiewania się z polskim otoczeniem.. Ŝe bezpieczeństwo. środki do Ŝycia i zapewnienie bytu na poziomie przyzwoitym…. Ŝe badania ilościowe przeprowadzali pracownicy socjalni.A jaka jeszcze? . a w tym 2.To znaczy? . Ŝe większość konfliktów mogłoby się nigdy nie uzewnętrznić. Wcześniej według wypowiedzi wielu uchodźców były tam jednak stałym zjawiskiem związanym najczęściej z dominacją grupy czeczeńskiej. .5% ocen dobrych. . a to jest niedopuszczalne. Byt materialny. finansowy… .187 Najmniej krytycznych ocen budzi współŜycie z grupami innych uchodźców (tylko 10.Jakiś przykład? . Ŝe chłopak z dziewczyną się migdalili…. kulturowa. Nie moŜe pani posadzić chrześcijańskiego chłopca z dziewczyną. to jest nie do pomyślenia…..3% wskazań jako złe lub bardzo złe). W rezultacie wszystkie pozostałe są prawie jednolite narodowościowo i obecnie nie dochodzi juŜ w nich do konfliktów o podłoŜu kulturowym czy rasowym.Odwrotnie. „łapy precz od naszych dziewczyn”. poczuli się obraŜeni. Pozytywne oceny zdobywają warunki wypoczynkowe i mieszkaniowe. gdyŜ jako dobrą lub bardzo dobrą widzi ją przeszło trzy czwarte naszych badanych (75. bo jeden chłopak z dziewczyną się całowali na korytarzu.

Obejmuje ona wyŜywienie. Ci ostatni względnie najczęściej podkreślają średnią lub złą ocenę funkcjonowania ośrodka. Do podstawowych źródeł utrzymania w ośrodku naleŜy oczywiście pomoc ze strony państwa polskiego. Ze względu na wykształcenie nie ma silnych zaleŜności. Generalna ocena funkcjonowania ośrodka dla uchodźców Lp. ponad połowa ma o nim ocenę dobrą. Ŝe nieraz utracili oni wskutek działań wojennych cały dorobek swego Ŝycia. Porównanie z warunkami połoŜenia materialnego w kraju pochodzenia przed przyjazdem do Polski nie wypada krytycznie.188 Ocena funkcjonowania ośrodków dla cudzoziemców. w którym obecnie przebywają (Tabela 6). Ŝe są one zbliŜone. ponad jedna czwarta ocenia go w sposób przeciętny (ani dobry. 2. zakwaterowanie. przebywający u nas z rodziną. 71). właściwie poza jedną. 28). ani zły). Badani krytycznie oceniają swoje aktualne połoŜenie materialne. Ŝe osoby najlepiej wykształcone. a pieniądze w celu jego sfinansowania zostały często poŜyczone od rodziny czy znajomych. względnie częściej niŜ inni wskazują na „negatywne” oceny ośrodka. zaś najbardziej umiarkowane oceny (średnie lub złe) zgłaszają uchodźcy najmłodsi. PołoŜenie materialne w ośrodku.6% (21) Tylko co dziesiąty badany ocenia funkcjonowanie ośrodka dla uchodźców negatywnie. tak jak moŜna było się tego spodziewać. Na ocenę sytuacji materialnej w przypadku Czeczenów wpływa fakt. tj. Tylko 4% (czyli 8 osób) określiło je jako „dobre”.1% (9) 27. Ocena ośrodka jest więc zaskakująco pozytywna. Ŝe są one lepsze (36%. Zdecydowanie pozytywnie oceniają warunki w ośrodku uchodźcy czeczeńscy (71%).3% (108 osób). ponad jedna trzecia jako przeciętne (35. w tym jako bardzo złe co siódmy respondent (14. Ośrodek najlepiej oceniają respondenci starsi. Ponad co piętnasty respondent nie potrafił wyrazić zdania w tej kwestii 6% (12). 75). 1. pomoc medyczną. Sam przyjazd do Polski oceniany jest teŜ przez nich jako bardzo drogi. zaś co dziesiąty nie ma zdania w tej materii. 37).5%. 4. 3. Tabela 6. 72 osoby). zaś złe przeszło połowa badanych – 54. a takŜe wykonujące zawody inteligenckie są względnie najbardziej krytyczne. W świetle złoŜonych ankieterom deklaracji badani generalnie pozytywnie oceniają ośrodek.2%). jak i gorsze (37.1%. Typ oceny Zła (negatywna) Ośrodek jest przeciętny Dobra Brak zdania (nie wiem) Odsetek (liczba wskazań) 9. Kategorię. naukę .3% (54) 53% (105) 10.7%. wybrał co piąty respondent (18.9%. zaś w najmniejszym stopniu uchodźcy „rosyjscy” (19. Prawie taki sam odsetek badanych mówi o nich.

5%. Przeznaczenie wydatkowania dodatkowych środków finansowych przedstawia Tabela 7. Dodatkowe środki są przeznaczane na: zakup Ŝywności zakup ubrania i obuwia zakup środków higienicznych zakup uŜywek potrzeby kulturalne transport przyjemności dla dzieci Odsetek (liczba wskazań) 60% (120) 27. 2. Jest ono jednak uzupełniane przy pomocy innych sposobów. Ponadto cudzoziemcy. 7. 28 osób). 24). 312 . Jest to podstawowe źródło dla kaŜdej osoby (91. W sezonie ośrodki te wręcz pustoszeją. lub dorywcze prace na budowie czy przy zbiorach owoców i warzyw (w przypadku kobiet praca w barowych kuchniach lub bufecie lub handel Ŝywnością wydawaną w stołówce ośrodka) (9%. Tabela 7. gdzie są zatrudniani przez innych uchodźców mających juŜ status i zezwolenie na pobyt (zdarza się jednak. otrzymują pomoc na pokrycie we własnym zakresie kosztów pobytu na terenie Polski w wysokości 25 zł dziennie na osobę. pomoc rodziny z kraju lub z zagranicy (12%. znajdujących się w rejonach upraw owoców i warzyw. którzy nie mają środków finansowych. 15) oraz dorabianie sobie głównie poprzez handel na bazarach. Ŝe w trakcie pobytu w procedurze uchodźczej legalna praca jest niedozwolona.5% (9) 4.189 języka polskiego. 183). 18)312. naukę dzieci w szkołach podstawowych oraz 70 zł pomocy miesięcznej na zakup środków higieny osobistej. Uchodźcy.5% (55) 26. pomoc znajomych (7. 4. Jest to podstawowy pakiet pomocy ze strony państwa. z których do najwaŜniejszych naleŜą: własne oszczędności (14%. Państwo pokrywa równieŜ koszty dobrowolnych repatriacji. mogą zwrócić się o jednorazową pomoc na zakup odzieŜy i obuwia. 5. 3. Przeznaczenie uzyskiwanych dodatkowych środków pienięŜnych Lp. Ŝe handlują równieŜ rzeczami wynoszonymi z ośrodka). Uzupełniany jest on w razie potrzeby innymi zamiennymi formami pomocy. gdyŜ większość uchodźców pracuje u okolicznych gospodarzy. Szczególnie dotyczy to ośrodków w Lininie i Smoszewie.5% (53) 9% (18) 5% (10) 4. 6. poniewaŜ niektórzy uchodźcy zdają sobie sprawę.5% (9) 1. Ta ostania liczba jest zapewne zaniŜona.5%. którzy ze względów medycznych lub szeroko rozumianego bezpieczeństwa nie mogą przebywać w ośrodkach.

Koryś. lekarstwa rozmowy telefoniczne 4% (8) 1.9% na tak). Osoby z rodzinami (41..0% (30). które otrzymała I. Najchętniej wykorzystują ofertę edukacyjną osoby najlepiej wykształcone (58. kursy innych języków – 4% (8) lub teŜ działania kształceniowe w ośrodku – 2% (4).8%) wobec osób z wykształceniem podstawowym (44.. 88).4%) lub średnim (43.. kosztach transportu. Ŝe uczęszczają) osoby narodowości „rosyjskiej” i „inni”. Do najczęstszych naleŜą kursy języka polskiego. lekarstwach. Badani deklarują jednak znaczne zainteresowanie zwiększeniem oferty edukacyjnej w ośrodku. kursów zawodowych – 17. pozostała część badanych deklaruje fakt uczestnictwa w takich przedsięwzięciach.8%) wobec osób niepracujących (26.0% (76 osób).3%). 9.0% (2) oraz kursów wiedzy o Polsce – 1. Ocena oferty edukacyjnej313.0% (8).5% (53) oraz zajęć dla dzieci – 9. a najrzadziej narodowości czeczeńskiej. wyniki na ten temat.9%). Wyniki w tej tabeli moŜemy interpretować takŜe z perspektywy odczuwanych największych braków w ośrodku. Do rzadziej wymienianych nowych działań w ramach ośrodków naleŜą oczekiwania organizacji stałej pracowni komputerowej – 4. 313 Por. Badani oczekują takŜe zwiększonej liczby organizacji imprez kulturalnych (artystycznych) w ośrodku – 15.1%). Audyt umiejętności osób ubiegających się o. kursów komputerowych – 29. Podobnie wygląda to z perspektywy wykonywanego zawodu (70. Wspominają tylko o uŜywkach (papierosy i alkohol). 33-35. w tym przede wszystkim angielskiego) – 38.5%. Innym kierunkiem jest zwiększenie aktywności ośrodka nie tylko na polu kształcenia. .5% (35). gdyŜ badani mogli wymienić więcej niŜ jedną kategorię. z których korzysta ponad 40% badanych (44%. s.5% (19).5% (2).190 8. kursów prawa jazdy – 1. Najczęściej zgłaszają potrzebę organizacji kursów językowych (polskiego oraz innych języków. wobec osób samotnych (55. Ponad połowa badanych (53. Dodatkowe pieniądze badani przeznaczają przede wszystkim na swoje bieŜące utrzymanie. Najczęściej korzystają z kursów (deklarują.5% (59). sklepu – 1% (2). które dotyczą urozmaicenia diety oraz wyglądu. zajęć sportowych – 26. z czego najwięcej na Ŝywność. który nie jest tani w Warszawie i jej okolicach.3%) lub nie posiadających zawodu (42. a następnie na ubranie i higienę. drobnych przyjemnościach dla dzieci i rozmowach telefonicznych.5% (3) *Procenty nie sumują się do 100%. potrzebach kulturalnych (kino). Pozostałe dziedziny Ŝycia nie są juŜ tak mocno wskazywane i mówi o nich mniej niŜ 10% respondentów. 107 osób) nie korzysta z Ŝadnych kursów edukacyjnych lub językowych organizowanych w ośrodku.

które przekładają się na poszukiwanie dodatkowych źródeł zasilania.191 Zdecydowanie źle wypadają oceny aktywności organizacji pozarządowych. Podsumowując. Ale pozostaje on waŜnym miejscem na drodze ich uchodźstwa i integracji w Polsce. Dodatkowo dochodzi do tego pragnienie wykorzystania czasu wolnego w oczekiwaniu na decyzję o przyznaniu statusu. 33) jako średnią lub dobrą. wykorzystując wyniki badania sondaŜowego. głównie w zakresie rozwoju nowych umiejętności zawodowych. ich oceny dzielą się prawie na połowę – 45% (27) ocenia ich źle. a pozostała część (55%. a prawie co dziesiąty respondent (9%. Prawie 60% (58. 6. Zakończenie Dla uchodźcy przebywanie w ośrodku pozostaje przede wszystkim okresem czasowego zawieszenia i liminalności.6. po którym przychodzą następne. głównie od strony ich organizacji oraz panujących w nich warunków. Powinno to być to miejsce przejściowe między domem w kraju rodzinnym. które udzielają pomocy osobom oczekującym na nadanie statusu uchodźcy w Polsce. 16) nie otrzymał Ŝadnych sensownych od nich propozycji. od przestrzegania porządku do czasu wolnego i rozrywek. Podstawową ich trudnością pozostają warunki finansowe. . 103 osoby) w ogóle nie spotkało się z przejawami takiej aktywności w ośrodku. funkcjonowanie ośrodków jest generalnie pozytywnie oceniane przez naszych badanych. W praktyce dla większości uchodźców ośrodek taki stanowi dopiero jedno z pierwszych miejsc czasowej separacji (choć niektórzy mogli doświadczyć juŜ takim miejsc w innych krajach).2%. W tym rozdziale zajęliśmy się ogólnym spojrzeniem na ośrodki. W następnym rozdziale (siódmym) spojrzymy na Ŝycie codzienne ośrodka. którzy skorzystali z pomocy przedstawicieli organizacji pozarządowych (60 osób). a przyszłym domem w kraju przyjmującym lub teŜ potencjalnie moŜliwym realnym powrotem do starego domu. Wśród tych.

316 Zapewnienie bezpieczeństwa ma słuŜyć przede wszystkim przestrzeganie regulaminu ośrodka.. 7. 315 B. czasu wolnego (rekreacji) oraz kontaktów społecznych. Ograniczenia swobody ich poruszania się oraz moŜliwości wyboru miejsca zamieszkania stanowi do tej pory stały element dyskusji o zasadach ochrony uchodźczej315. Wydawnictwo Znak. Dz. Skupimy się w nim na przeŜywaniu przez osoby oczekujących na nadanie statusu uchodźcy ich „codzienności” (prozy Ŝycia)314.192 Rozdział VII.). 1425. Sztompka. czyli warunków ich pobytu. dzięki specjalnym przepustkom. s. są kontrolowane przez straŜników. Ośrodek dla uchodźców – instytucja dyscyplinująca. miejsca wspólnych spotkań i rozrywek. P. zapobieŜenie napięciom rasowym. s. 199. czy dom? śycie codzienne w ośrodkach dla uchodźców 7. 316 B. którzy zarejestrowali się jako uchodźcy i mieszkali w ośrodku w celu napisania artykułu na ten temat. choć urzędnicy wskazują na odnotowane niedopuszczalne próby wejścia na teren ośrodków przedstawicieli ambasad krajów pochodzenia uchodźców.Borowska (red. Wstęp Ten rozdział jest poświęcony próbie antropologicznego opisu („gęstego opisu”) przebywania w ośrodku dla uchodźców. Sztompka. Ośrodek jako instytucja dyscyplinująca (bezpieczeństwo i przestrzeganie regulaminu pobytu w ośrodku) Zapewnienie bezpieczeństwa uchodźcom jest jednym z najwaŜniejszych argumentów na rzecz tworzenia specjalnych środków uchodźczych i zakwaterowywania w nich osób znajdujących się w procedurze o nadanie statusu uchodźcy. zakwaterowania i jedzenia. schronienie. Kraków 2008. Mimo tych incydentów wydaje się jednak.. Określa on prawa i obowiązki pracowników oraz cudzoziemców. Osoby ubiegające się o . duŜa liczba wniosków o status uchodźcy. 194-199. Mikołajczyk. wprowadza wspomnianą kontrolę wejść i wyjść. warunki opuszczenia budynku. zidentyfikowanych przez jedną z uchodźczyń. 1.. etnicznym lub religijnym itp. jak np. poz.U. 317 Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 12 sierpnia 2003 r. Mikołajczyk. nr 146. skuteczne zapewnienie dostępu do opieki medycznej i pomocy socjalnej. s.2. Ŝe bardziej chodzi o sprawowanie dozoru nad uchodźcami niŜ zapewnienie im bezpieczeństwa. Ale naszym zdaniem w wypadku na przykład obozów ulokowanych w Kenii przy granicy somalijskiej jest to w pełni zrozumiałe... ale co moŜe grozić uchodźcom w Polsce? Dokładnie nie wiadomo. Na rzecz ich wprowadzenia przemawiają jednak względy praktyczne. Boguni . Był takŜe przypadek dziennikarzy rosyjskich. w: Socjologia codzienności. 314 ... Oficjalnie wejścia i wyjścia. 24-30. śycie codzienne – temat najnowszej socjologii. M. a przedłuŜanie pobytu poza ośrodkiem powyŜej 3 dni skutkuje nakazem opuszczenia go i wstrzymaniem P. reguluje wydawanie posiłków i godziny odwiedzin317. Osoby ubiegające się o .

to teŜ wynieśli. lecz popełniane w ramach tej samej grupy narodowościowej. Ŝe nie powinno się takich rzeczy robić. Pensjonariuszom nakazuje się dbać o higienę i czystość zajmowanych pomieszczeń. Po to jest regulamin [ pracownik Urzędu]. Do interwencji policji w ośrodkach dochodzi rzadko. Najczęściej teŜ nie chodzi o przestępstwa między nimi a obywatelami polskimi. Odnotowano jedno zabójstwo (w ŁomŜy dwóch Rosjan zamordowało Ingusza). rozebrać. obaw przed skutkami picia duŜej ilości alkoholu). W niektórych wypadkach okazują się one uzasadnione (jak np. Jak stwierdził jeden z pracowników Urzędu: Byłem pełen zdumienia jak moŜna wyczyścić pokój. ale dotyczą raczej sytuacji. wierzyć się nie chciało. zazwyczaj dopiero wtedy. Rany Boga! Podłoga tylko została. łóŜka Ŝelazne udało im się rozkręcić. które zdarzają się uchodźcom poza ośrodkiem. zakłócania porządku publicznego i pozostawiania dzieci bez opieki itp. Regulamin jest do pewnego stopnia wyrazem obaw związanych z pobytem cudzoziemców o nieustalonym statusie prawnym. W praktyce kary te stosowane są rzadko. ze trzeba zapisać. Były nawet próby usunięcia kaloryfera. o ile ten wcześniej zwróci się o to z prośbą i ją uzasadni. Obowiązują ustalone godziny posiłków i ograniczenia odwiedzin gości z zewnątrz. Stałym problemem jest dewastacja wyposaŜenia i urządzeń ośrodka. wydłubywanie dziur w ścianie. Listy obecności są sprawdzane podczas wydawania kartek Ŝywnościowych. gdy uchodźcy groŜą pracownikom ośrodka. a jeden raz 318 Pamiętać jednak naleŜy. Zakazuje się oczywiście spoŜywania napojów alkoholowych i narkotyków. Ŝe istnieje moŜliwość zezwolenia uchodźcy na przebywanie przez pewien czas poza ośrodkiem. . Więc nie dziwcie się panowie. albo – jak w sytuacji Czeczenów – róŜnych klanów tej samej narodowości. po której nie są juŜ wpuszczani. ze wszystkim. wszczynają bójki lub opuszczają go na więcej niŜ 3 dni bez zezwolenia. kiedy nie są juŜ obecni pracownicy socjalni. W większości codziennych przypadków moŜliwość zastosowania regulaminu jest dość ograniczona. bo moŜna go sprzedać. najczęściej na tle rywalizacji o kobiety. do których dochodzi zwykle wtedy. wydania mu przepustki np. Niebezpieczne sytuacje w ośrodkach związane są najczęściej z bójkami między przedstawicieli róŜnych narodowości. choć zdarzają się postępowania o kradzieŜe w supermarketach i pobicia. pisanie i malowanie na ścianach. kradzieŜe wszystkiego. Wszystko wynieśli. na 10 dni. w innych – mało adekwatne (jak np. Ze spręŜynami. to było coś nieprawdopodobnego.193 wydawania świadczeń318. co moŜna sprzedać: klamek do drzwi.00. Brak przestrzeganie regulaminu skutkuje nakazem opuszczenia ośrodka i odebraniem świadczeń. ściany i rury doprowadzające wodę. przestrzegać ciszy nocnej i powracać do ośrodka przed godziną 23. wykorzystywanie ośrodków do handlu ludźmi). kontaktów ze ścian czy armatury łazienkowej.

Zazwyczaj jest to skutek pozostawiania dzieci przez ich rodziców bez opieki. w ogóle nie moŜna byłoby nad zjawiskiem panować. jakie powinny obowiązywać [pracownik Urzędu]. to jest to robione trochę dyskretniej. wypadki drogowe. to nas wzmocni”. na której mieszka bardzo duŜo ludzi. trzeba ich wychowywać: Ośrodek to jest względnie niewielka przestrzeń. Są to poparzenia. Trzeba pewne rzeczy ludziom po prostu powiedzieć. W praktyce naruszanie wielu przepisów jest tolerowane. zakaz spoŜywania napojów alkoholowych. więc regulaminy pojawiły się jako konieczność przypomnienia pewnych rzeczy. Nasza kiedyś teŜ nie przewidywała. przypadki tzw. Wielu picie alkoholu toleruje. przemocy domowej. Przyznają. z których gościny korzystają.według uchodźców. Kontrola nad uchodźcami wyraźnie słabnie po godzinie 16-tej. poniewaŜ sami . W rodzinach czeczeńskich zdarzają się. nie kradnie. zdaniem przedstawicieli Urzędu. ZaleŜy to często od charakteru zatrudnionych ochroniarzy i ich osobistych skłonności do tolerowania rozmaitych zachowań. pobicia kobiet lub dzieci. . W praktyce jest bardzo róŜnie. przytrafiające się uchodźcom. przynajmniej w określonych godzinach. to jest po prostu przypomnienie pewnych zasad. wynoszenia posiłków ze stołówki. ktoś mógł to zauwaŜyć. Jak mówią nasze powiedzenia: „Chcącemu nie dzieje się krzywda” lub „Co nas nie zabije. Ŝe się nie wynosi. a co za tym idzie – kaŜdy robi to w swoim pokoiku i jest święty spokój [pracownik Urzędu ds. zdaniem pracowników socjalnych (choć nikt tego oficjalnie nie zgłosił). zwłaszcza jeśli chodzi o picie alkoholu: troszeczkę frywolnie. będące znajomymi tych uchodźców. Ich norma kulturowa jednak zazwyczaj nie przewiduje stałego dozoru nad dziećmi. Ŝe regulamin nie jest przestrzegany. Zdarza się teŜ. Bez nich jednak. Cudzoziemców]. On się sprawdza jak kaŜdy inny regulamin. pozostawiania dzieci bez opieki itp. podobnie jak czynią to niektórzy studenci w akademikach. złamania w wyniku upadku ze schodów. a zwłaszcza ich dzieciom. ale poniewaŜ jest regulamin. nie bije. Na przykład nakaz dbania o czystość pomieszczeń higieniczno-sanitarnych. po prostu przeziębienia i inne choroby będące skutkiem przebywania zimową porą na zewnątrz bez odpowiedniego ubrania itp. piją w czasie pracy. Innym problemem są rozmaite wypadki. Po prostu „waletują”. gdy pracownicy socjalni kończą pracę. Obecnie takie zachowania powodują jednak duŜe zdziwienie Polaków. Zastosowane wobec uchodźców ograniczenia i zakazy mają w Polsce raczej charakter prewencyjny. wówczas alkohol i goście (w tym czasami i płci Ŝeńskiej) stanowią często jedyne urozmaicenie monotonnego pobytu w ośrodku. Ŝe w ośrodkach mieszkają osoby nie mające do tego prawa. dobrze byłoby nie pić.194 wystąpił przypadek uŜycia siły przez uchodźcę wobec pracownika ośrodka (na Bielanach podczas strajku głodowego).

. Ośrodek dla uchodźców jako schronienie (warunki mieszkaniowe i sanitarne)319 Budynki i pomieszczenia zajmowane przez uchodźców zwykle nie są w najlepszym stanie. To nieludzkie [M. Ŝeby zdąŜyć na ostatni autobus. Wręcz nie picie byłoby chyba nienaturalne [pracownik socjalny]. Spośród wielu ograniczeń uchodźcy najbardziej krytykowali konieczność wracania do ośrodka przed godziną 23. które przychodzą na teren ośrodka. Ŝe jest ci źle. ich zdaniem. takich jak korytarzy. aczkolwiek wydają się rzeczywiście konieczne.]. nie ma roboty. Padał deszcz. 7. Nie moŜemy im konfiskować alkoholu [pracownik socjalny]. jak na przykład na Siekierkach. podobnie jak przedstawiciele Urzędu. ale po 23. Najbardziej dotyczy to alkoholu. który jest stałym rytuałem Ŝycia ośrodkowego i po którym od czasu do czasu wywoływane są awantury. 3. choć fakt ich istnienia na pewno ogranicza ewentualne skutki wynikające z ich nieprzestrzegania. TudzieŜ jest robota i trzeba to jakoś uczcić. Bez niego nie moŜna byłoby. zdaniem nawet samych pracowników. mogę pracować przez 24 godziny. s. Po 30 minutach policja przyjechała i dopiero mnie wpuścili. mieszkania i pomocy socjalnej wśród uchodźców – zob. O problemach prawnych realizacji prawa do wyŜywienia. byłoby jednak nienormalnie: Nie ma rodziny. Ograniczenia te. Nie rozumiem tego. Tylko mamy problem z egzekwowaniem tego. klatek schodowych. 213-218. dusznych pomieszczeniach bez balkonów trudno jest w byłym hotelu robotniczym wytrzymać. B. Wprowadzają stosunki paternalistyczne między pensjonariuszami a personelem ośrodka oraz przyczyniają się do ich izolacji od społeczeństwa. 319 . Mikołajczyk. było zimno. gdyŜ w gorące dni w małych. bo ani my. Bez niego. a oni zadzwonili po policję i kazali mi czekać na zewnątrz. To jest ośrodek. przepis ten oznacza równieŜ zakaz wychodzenia z samego budynku po wyznaczonej godzinie. 1 uchodźca z Bangladeszu]. Latem faktycznie moŜe być to uciąŜliwe.F. ani ochrona nie moŜemy przeszukiwać osób. Osoby ubiegające się o .195 Pracownicy socjalni myślą o regulaminie. My mamy zapewnić bezpieczeństwo. podkreślają konieczność jego istnienia. Zakazy są więc łamane. Mam pobyt tolerowany.. nie wiadomo co ze sobą zrobić. gdyŜ często dochodzi do dewastacji wspólnych pomieszczeń. w ogóle zapanować nad porządkiem w ośrodku: Te przepisy są absolutnie potrzebne.00 i nie chcieli mnie wpuścić.00 mnie tu nie wpuszczą [jw.00: Kiedyś przyszedłem tylko 10 minut po 23. W wypadku niektórych ośrodków. To jest naturalne. choćby w celu spaceru czy posiedzeniu dłuŜej na powietrzu.. którzy mają juŜ zezwolenie na pobyt tolerowany: Czasami jest trudno wrócić tutaj. Dotyczy on równieŜ uchodźców. gdyŜ niektóre są po prostu nieŜyciowe. Nawet te niedawno odremontowane dość szybko ulegają zniszczeniu. Muszę biec. to jednak z drugiej strony nie sprzyjają dobremu samopoczuciu cudzoziemców.

bo od razu wszystko niszczą. źle uŜywają telewizora. Niektórzy z naszych nic nie robią. Wykładziny są najczęściej zniszczone.196 świetlic i placów zabaw. Zlewy zapchane bywają resztkami jedzenia. 28]. gdyŜ nie są dostosowane do muzułmańskich tradycji higienicznych320. kiedy toalety nie są wyposaŜone w specjalne urządzenia do podmywania. nawet jeśli są regularnie sprzątane. lodówkę. W Wołominie twierdzili: W ogóle nie opłaca się nic odnawiać. jak w ośrodku na Siekierkach). jak w ośrodku Wołominie. Niewiele lepiej bywa na korytarzach i w salach telewizyjnych. ale tu jest obóz [M. Codziennie nie ma ciepłej wody albo nie ma ciśnienia [uchodźca z Mozambiku]. jedynym sposobem wykonania tej czynności jest uŜycie butelki z wodą. Ŝe jestem Czeczenem. na ogół bez desek klozetowych i zalane wodą. Standard pokojów zajmowanych przez uchodźców moŜna porównać do warunków panujących w tanich hotelach. . wchodząc zwykle butami na sedesy. Te huśtawki. stoły i krzesła. znajdują się w większości ośrodków na korytarzach i są one przeznaczone do uŜytkowania dla duŜej liczby osób. Oni się nie załatwiają jak my. To jest naród. Ŝeby zepsuć. za które Ŝaden uchodźca osobiście nie odpowiada. jak i sanitariaty wymagają remontu: Wszystko tu jest stare. Pracownicy ośrodków to potwierdzają. kiła i mogiła. 321 Prywatni właściciele nastawieni są często na maksymalne wykorzystanie pomieszczeń poprzez zakwaterowanie jak największej liczby uchodźców (za którymi idą pieniądze). Chciałoby się mieszkać jak w mieszkaniu. a zimą są ogrzewane. a rodzice nic im nie mówią [Czeczen]. Źle uŜywają łazienki. Sodoma i Gomora [D. nawet dzieci wyrzucają tu śmieci. ani łazienek. Ich stan techniczny równieŜ budzi wątpliwości. UŜywają. czy uprawiania sportu. W ten sposób trudno jednak uniknąć zalania wodą ubikacji. niedopałków. PrzecieŜ moŜna trochę posprzątać. które nie jest ich domem. który cieszy się jak coś zepsuje. aniŜeli na udostępnianie ich pensjonariuszom w celach kulturalnych. A oni nic. tylko piaskownica i dwie huśtawki. prysznice i aneksy kuchenne. jak się tu mieszka. Sprawia to. Toalety.O. tj. sportowych czy oświatowych. Mieszkańcy ośrodków stale się zmieniają i wielu spośród nich nie ma poczucia potrzeby dbania o miejsce. Ŝe to wina samych uchodźców. łóŜka.Z. Oni to robią specjalnie. rozrywki. Niektórzy z uchodźców przyznają jednak. 1] 321. Poza tym. Plac zabaw dla dzieci to. Czasami wstydzę się. Ŝe z utrzymaniem w nich czystości są kłopoty. Pełno jest papierów. W niektórych ośrodkach brak jest sali telewizyjnej (telewizor jest na korytarzu. ani tego placu zabaw. Znajdują się w nich gniazdka elektryczne. Ŝe sami nieraz się do tego przyczyniają: Niektórzy ludzie nie respektują tutejszych praw. Albo: W łazienkach syf. resztek paluszków i chipsów. Łazienki non stop zalane. Drzwi do nich często nie mają klamek i zamków: Mało kibli. Nierzadko zarówno pokoje. szafy. Ŝeby tu był porządek. pomieszczeń do odpoczynku. to juŜ są kolejne. WyposaŜone są w podstawowe sprzęty. Ubikacje są w róŜnym stanie. jak juŜ pisaliśmy. 320 Muzułmanie oddają mocz w pozycji kucznej. jednak są zdania. źle uŜywają lampy.

To jest takie dwa piętra. We wszystkich pokojach uchodźców jest teŜ jakiś sprzęt elektroniczny. W części dziecięcej mogą znajdować się jakieś zabawki. jak wspomnieliśmy wyŜej. Urządzenie i wystrój pokojów zajmowanych przez uchodźców znacząco się niekiedy róŜnią. gdzie domownicy trzymają ubrania. podkreślające religijność i przynaleŜność kulturową jego mieszkańców. Ŝeby Ŝyć normalnie. obok pokoje. jest bardzo brudno po prostu warunki sanitarne i higieniczne nie do przyjęcia [WF2 – B2] W niektórych pokojach. Ŝe posiłki są spoŜywane zazwyczaj w pokojach i zawsze są widoczne tego ślady. Dostał pobyt tolerowany i powinien stąd odejść tydzień temu. Przykładowe urządzenie duŜego pokoju zamieszkałego przez rodzinę czeczeńską wygląda w ten sposób: na środku zawieszona jest kotara. Stoi teŜ mała szafka z telewizorem oraz stolik z nieodłącznym czajnikiem elektrycznym. MoŜna w nich dostrzec próbę udomowienia pomieszczenia w ośrodku. co dodatkowo utrudnia warunki zamieszkania: Mieszkamy we czwórkę w tym pokoju. Poza nimi mogą posiadać jeszcze własne urządzenia audiowizualne. Najlepiej prezentują się pomieszczenia zamieszkałe przez rodziny czeczeńskie. ale tylko ja jestem tu legalnie. kawę i cukier. dlatego mieszka tutaj. Co mi się podoba co nie. WyposaŜane są one w pewne elementy ozdobne wystroju świadczące o pewnych upodobaniach estetycznych. Poza tym przechowywana jest w nich Ŝywność. które są zajmowane przez samotnych męŜczyzn. Jeden to mój kuzyn. Jak mówi jeden z uchodźców: Bo tam nie ma Ŝadnych warunków.197 zazwyczaj jednak juŜ stare i mocno zniszczone. W części dla rodziców stoją potrójne zniszczone szafy. ja mówię jasno. Cechą wspólną pokojów zamieszkanych przez rodziny jest miedzy innymi fakt. Tego typu pokoje zajmowane przez rodziny mają do pewnego stopnia charakter indywidualny i mimo ubóstwa są zadbane i sprawiają przyjemne wraŜenie. dokumenty oraz jedzenie: herbatę. która dzieli go na dwie części. mogą mieszkać osoby nie mające prawa do takich świadczeń. Poza tym są w nich dzieci. dostrzec więc moŜna szereg rzeczy naleŜących do ich wyposaŜenia. Dwóch pozostałych to znajomi Pakistańczycy. ale nie moŜe znaleźć mieszkania. ale na ogół nie ma ich zbyt duŜo. łącznie z workami ziemniaków. w drugiej stoją łóŜka dla dzieci. W najgorszym stanie są te. Na podłodze leŜy wytarty dywanik w czerwone wzory. Niekiedy na ścianie wisi rysunek czołgu. Oficjalnie mieszkam sam [uchodźca z Bangladeszu]. a przede wszystkim telewizor i telefon komórkowy. jeden długi korytarz. . zwłaszcza jeśli pochodzą z róŜnych krajów. Uchodźcy mają ponadto pościel i komplet naczyń. w jednej pod oknem znajduje się tapczan rodziców. pomieszczenia. Najczęściej po jednym misiu lub lalce.

co kulturowe. konserwy. Z tego teŜ powodu w kaŜdym mieszkaniu zawsze znajdują się miejsca przeznaczone specjalnie do tego celu. SpoŜywanie posiłków. majonez i przyprawy. zwykle wspólne. matka karmiła dziecko z butelki. W trzecim natomiast były to 2 piłki. Wszystkie ww. Radosław Włodkowski (studenci Instytutu Socjologii UW) Mieszkania uchodźców PoŜywianie się. których na widocznej na zdjęciu półce naliczyliśmy 13. lekarstwa. dziecięcy zestaw do kręgli oraz kolekcja lalek. a takŜe w mieszkaniu 1 – wózek dziecięcy. Dostępne były teŜ specjalne pomieszczenia z kuchenkami.198 Inaczej wyglądają małe pokoiki zajmowane przez dwóch do czterech młodych męŜczyzn. W mieszkaniu trzecim ujrzeliśmy leŜący w kącie. W mieszkaniu piątym natomiast. W badanych przez nas mieszkaniach w ośrodku dla uchodźców w Dębaku nie było tzw. taśmę klejącą itp. olej. na którym moŜna znaleźć wszystko (jedzenie. gumową lalkę Teletubisia i foremki do zabawy w piaskownicy. To rytuał. znaleźliśmy jedynie zabawkę Hula-hop. jest niezbywalną częścią dnia. breloczek. W mieszkaniu poza ośrodkiem występowała normalna kuchnia.). W mieszkaniu czwrtym najmłodsze pokolenie weszło juŜ w okres dojrzewania. wózek natomiast został zakupiony ze środków własnych. Poza łóŜkami znajduje się tam zwykle mały stolik. co biologiczne. Wszystkie badane przez nas mieszkania wyposaŜone były w czajniki bezprzewodowe. z tym. duŜy worek ziemniaków. jeśli ktoś chciałby przygotować sobie jedzenie indywidualnie. W Ŝadnym natomiast (prócz mieszkania w Pruszkowie) nie znaleźliśmy lodówki na prywatny uŜytek (kilka publicznych lodówek mieściło się w „kuchenkach” na korytarzach). jak równieŜ znaczną ilość. Mieszkanie drugie odwiedzaliśmy akurat w trakcie spoŜywania przez rodzinę posiłku. W kaŜdym mieszkaniu był stół przeznaczony specjalnie do spoŜywania posiłków. Elementy wyposaŜenia związane z wychowywaniem dzieci udało nam się zaobserwować w trzech z badanych mieszkań. a sama spoŜywała zupę z kawałkami chleba. przedmioty były własnością uchodźców. W pierwszym mieszkaniu były to pluszowe misie. który jest syntezą tego. która jest skromna – znajdują się w niej jedynie podstawowe produkty Ŝywnościowe. aneksów kuchennych. Emil Tomczuk. Na stole zwykle stały ozdobne wazoniki z kwiatkami. makaron. jedzenie i inne szpargały. kasza. mimo obecności trójki dzieci. W mieszkaniach 1 i 2 odnaleźliśmy teŜ kojce. wieŜę wykonaną z papieru. . W drugim mieszkaniu znaleźliśmy plastikowy samochód. takie jak: cukier. sól. jednak znaleźliśmy w nim jeszcze zestaw lalek Barbie. oraz szafa na ubrania. Tego typu wystrój jest raczej typowy dla większości pokoi (patrz: „Mieszkania uchodźców”). zakupioną w Polsce ze środków własnych. W tym mieszkaniu uchwyciliśmy takŜe zawartość szafy z jedzeniem. We wszystkich trzech przypadkach zaobserwowaliśmy występowanie obiektów słuŜących do zabawy. Dzieci i ich wyposaŜenie. Na ścianach są zawieszone zdjęcia modelek wycięte z reklam kosmetyków z kolorowych gazet. poniewaŜ główne posiłki były przygotowywane w stołówce. To zwalniało mieszkańców z potrzeby samodzielnego przygotowywania „większych” posiłków. a takŜe laurkę zawierającą wycięte z papieru serce oraz rosyjski napis: „Dla mamy i taty!!!”. zaraz przy wejściu. W mieszkaniu 3 odnaleźliśmy wykonane przez syna uchodźców dwa opracowane róŜnorodnymi technikami obrazki. gumowa piłka oraz zielony samochodzik. Kojce uchodźcy otrzymali od ośrodka.

W mieszkaniu 2 elementy ozdobne ograniczały się do wianka ze sztucznych kwiatów załoŜonego na uchwyty od okien. który słuŜy synowi uchodźców do przemieszczania się po okolicy ośrodka. zdjęcia wycięte z gazet. Uwagę zwracał zwłaszcza plakat przedstawiający czeczeński zespół pieśni i tańca „MUZAKAEV”. O tym. Ŝe rodziny nie wiąŜą z nim swojej przyszłości i zamierzają się z niego w najbliŜszym czasie wyprowadzić. było to jedyne mieszkanie. jak i tym. Oprócz wymienionego wcześniej wejścia z firanami. Poza tym w mieszkaniu 3 funkcję ozdobną pełniły takŜe inne wykonane przez chłopca przedmioty: laurki oraz charakterystyczna dla kultury Czeczenów wieŜa kamienna. w którym znajdowały się oryginalne przedmioty przywiezione z Czeczenii. Religijność. W badanych przez nas mieszkaniach nie udało nam się zaobserwować wielu elementów religijnych. Kwiaty doniczkowe znaleźliśmy jedynie w mieszkaniu 4. Wymieniona wyŜej papierowa wieŜa stanowi natomiast nawiązanie do czeczeńskiego folkloru. było praktycznie pozbawione ozdób. Nawet w trudnej sytuacji. rysunki. Brak jakichkolwiek ozdób w tym mieszkaniu był spowodowany zarówno zupełnym brakiem funduszy rodzin tam mieszkających. zakorzenionym w kulturze czeczeńskiej. W mieszkaniu 1 główną ozdobą była makatka z cytatem z Koranu (która miała równieŜ swe znaczenie religijne). Córki bardzo szybko odnalazły się w komercyjnej kulturze Zachodu. będące tym razem samodzielną ozdobą. co sprawiłoby. wymienionych juŜ kwiatów na stole oraz maskotki i fotografii przyczepionych do szafy. Ŝe poczują się „jak u siebie w domu”. Ŝe gdy przybyliśmy. Mieszkanie 5. Ŝe bardzo się mieszkańcom podobają i w ich mniemaniu upiększają pokój świadczy fakt. dodać coś. W badanych przez nas mieszkaniach uchodźców znaleźliśmy bardzo wiele takich indywidualnych modyfikacji i dodatków. ludzie starają się upiększyć swe miejsce zamieszkania. plakaty. niemniej kwiaty w wazonie. jak juŜ pisaliśmy. Bardzo czytelnie przedstawia to kontrast między „sentymentem” starszego pokolenia matki. co widać na zdjęciu. ZauwaŜyliśmy jedynie obraz (jak się dowiedzieliśmy wisiał on na ścianie jeszcze przed wprowadzeniem się tam uchodźców) przedstawiający typową scenkę „Jelenia na rykowisku”.199 Wykorzystanie języka rosyjskiego oraz cyrylicy wskazuje na fakt nie porozumiewania się w obrębie rodziny językiem polskim. czyli mieszkanie poza ośrodkiem dla uchodźców. Co bardzo interesujące. RównieŜ rysunek przedstawiający górski krajobraz z typowymi dla czeczeńskiej kultury kamiennymi wieŜami był wyjątkowy na tle innych ozdób. W mieszkaniu 3 była to bibułowo-papierowa ozdoba wykonana przez mieszkającego tam chłopca z okazji (jak nam zostało powiedziane) nowego roku. Elementy ozdobne wystroju. Odnaleźliśmy jedynie własnoręcznie wykonaną makatkę wiszącą na ścianie mieszkania 1 oraz wydrukowane kalendarze modlitw w mieszkaniach 2 . znajdowały się tam róŜnego rodzaju ozdoby ścienne: fotografie. W mieszkaniu tym odnaleźliśmy równieŜ rower. otoczona sznurem lampek choinkowych. poniewaŜ wszystkim mieszkańcom się podoba. zostały one specjalnie z tego powodu włączone przez chłopca. Ciekawe w tym miejscu było to. a młodego pokolenia córek. WyŜej wymienione elementy czeczeńskie były zawieszone przez matkę. co widać na przykładzie przyklejonych przez nie plakatów z wizerunkami amerykańskich gwiazd. stały na stole i w innych mieszkaniach. Mieszkanie 4 miało najwięcej ozdób z wszystkich przez nas przebadanych. co z kolei związane jest ze słabą jego znajomością u rodziców (syn w omawianej rodzinie zna język polski na poziomie umoŜliwiającym komunikację). jaką jest niewątpliwie przymusowe przesiedlenie do innego kraju. iŜ młodsze pokolenie nie było zainteresowane zbytnio czeczeńską kulturą. które duŜą część Ŝycia spędziły w Polsce i dąŜą do jak najpełniejszego zintegrowania się ze swymi rówieśnikami ze szkół. TakŜe mapa świata zawieszona nad łóŜkiem łączy w sobie funkcje ozdobne oraz edukacyjne. Nad drzwiami mieszkania 4 wisi natomiast firanka z falbankami. W dwóch mieszkaniach przyozdobione były juŜ same wejścia. jednak została na dłuŜej. które mają na celu poprawienie ich estetyki. tu zrobiona z papieru. Lampki choinkowe. były równieŜ zawieszone na ścianie w mieszkaniu 3.

Dla uchodźców z ośrodka w Dębaku. jaką przywiozła ona do Polski i planuje wykorzystać w procesie ubiegania się o status uchodźcy. są świadectwem ich sytuacji materialnej oraz statusu społecznego. znaleźliśmy jedynie jeden przypadek występowania tradycyjnego stroju przywiezionego z Czeczenii.200 oraz 3. Pierwszym z nich jest zdjęcie zabitego w Czeczenii brata znajomej obu rodzin. czyli tzw. W trzech mieszkaniach znajdowały się prywatne telewizory uchodźców. Dzięki temu. na kartę. Doskwierają one szczególnie rodzinom z . w jakich przebywają uchodźcy. w kolejnym natomiast znajdowały się one na dobrze wyeksponowanej półce. Stanowi ono część dokumentacji. telewizory i odtwarzacze DVD stają się jedną z głównych rozrywek. TakŜe dzieci uchodźców posiadają telefony komórkowe. W kaŜdej rodzinie przez nas odwiedzonej był co najmniej jeden telefon komórkowy. W przypadku gdy u uchodźców starszych posiadanie telefonu komórkowego wynika z praktycznej potrzeby. którzy takich dóbr nie posiadają. mogliśmy ocenić stan ich utrzymania bez ryzyka błędu spowodowanego przygotowaniem ich mieszkańców na naszą wizytę. Uchodźcy z tego mieszkania posiadali równieŜ aparat cyfrowy marki OLYMPUS. które zaobserwowaliśmy w badanych przez nas mieszkaniach. a w 1 i 3 były równieŜ odtwarzacze DVD/DIVX (pudełko po takim odtwarzaczu widać na zdjęciu). Ŝe badani przez nas uchodźcy starają się jak najbardziej uwidocznić swoje umiłowanie czystości – dla władz ośrodka bądź swoich rodaków. Ŝe w badanych przez nas mieszkaniach pojawialiśmy się bez wcześniejszego uprzedzenia. Im dłuŜej przebywa się w ośrodku.). Pośród przedmiotów. Ponadto fakt posiadania telewizora i odtwarzacza świadczy o względnym powodzeniu danej rodziny i dodaje prestiŜu w oczach innych. Ŝe w Ŝadnym mieszkaniu nie było komputera. posiadających dość duŜą ilość wolnego czasu do zagospodarowania. Rodzina ta. słuŜące do nauki pierwszego z tych języków. Na fotografiach widać ładowarki do komórek oraz pudełko po telefonie marki SAGEM w mieszkaniu 3 oraz komórkę jednej z dziewczynek z mieszkania 4. które od początku były jej punktem docelowym. W rozmowach z nimi nie udało nam się jednak tego potwierdzić. SłuŜy przede wszystkim rozrywce i komunikowaniu się. Warunki mieszkaniowe. gdy uchodźcy poszukują pracy bądź pracują nielegalnie w róŜnych miejscach. Wszyscy badani przez nas uchodźcy ubrani byli zgodnie z europejskimi normami. We wszystkich przypadkach były one utrzymane w czystości (rozumianej jako brak zabrudzeń typu kurz. Sprzęt elektroniczny. W dwóch lokalach w ośrodku zaobserwowaliśmy duŜą liczbę środków czyszczących. co zdawać by się mogło w miarę oczywistą inwestycją w wykształcenie dzieci. Niestety Ŝadna z rodzin mieszkających w ośrodku nie zgodziła się na zrobienie im zdjęć. plamy itp. Mieszkanie 4 było wyposaŜone w wieŜę stereo. stanowiących zastane wyposaŜenie. nie kosztują więcej niŜ telewizor czy odtwarzacz DVD. W tymŜe mieszkaniu odnaleźliśmy teŜ kolejne elementy. która otrzymała juŜ status uchodźców. do których uczęszczają. Jednocześnie wszystkie badane przez nas rodziny deklarowały wyznawanie islamu. to u dzieci bierze się ono raczej z potrzeby dorównania swym kolegom w szkołach. Telefony komórkowe stały się obecnie podstawą dla skutecznej komunikacji. Są to telefony w systemie pre-paid. ustawionych na. tym bardziej warunki w nim panujące stają się uciąŜliwe. MoŜe to wskazywać. szczególnie Ŝe obecnie najprostsze modele komputerów stacjonarnych. Drugim istotnym elementem są wiszące na ścianie mieszkania kartki z tłumaczeniami słów z niemieckiego na rosyjski. Jest to szczególnie waŜne w przypadku. nadających się do podstawowych prac. Inne. planuje przeprowadzić się do Niemiec. którego pudełko widoczne jest na zdjęciu. szafkach. które mogą być ciekawe z punktu widzenia celu naszego badania. Zastanawia fakt. dlatego moŜemy przedstawić jedynie fotografie jednej całej rodziny i najstarszej przedstawicielki drugiej rodziny mieszkających w Pruszkowie.

nie mam niczego. Szczególnie dla osób chorych. myślę.. jeśli chodzi o przestrzeń wspólną uŜytkowaną przez bardzo wiele osób (korytarze. [WF – Afryka1] Uchodźcy próbują Ŝyć w warunkach. ludzie tam ciągle zachowują się w sposób nie akceptowalny. Podobnie jest. które zapewniają uŜytkowanie kuchni i łazienek przez niewielką grupę osób. Choć mamy własny pokój to nie ma tej prywatności. Ŝe to tak nie moŜna i Ŝe do tego jest toaleta a on następnego dnia przychodzi i robi to samo. Bo wspólna łazienka. Ok. dzieciaki wrzeszczą. nie mają tego samego pojęcia "higieny". gdyŜ moŜliwe jest to tylko przy pewnej współpracy wszystkich mieszkańców danej przestrzeni. kuchnie. Szczególnie potrzeba podkreślić w niej rolę kobiet. toaleta. Wszyscy wrzeszczą. ludzie z róŜnych miejsc.o sposobie w jaki ludzi Ŝyją ze sobą. Siedzę 6 miesięcy i nic. . jak o dobro własne. braku własności i codzienne wynikające z tego powodu niewygody: W tym ośrodku jest po prostu zbyt wielu ludzi. z róŜnych obszarów kulturowych przybywają do ośrodka. wspólna jadłodajnia. [Czeczenka]. Nie we wszystkich normy nakazują o nie dbać. często nie są do tego przygotowani. które dobrze się znają. Dlaczego dla osób. Nie mam domu. jeden telewizor który zawsze głośno ktoś coś patrzy to nie do pomyślenia [WF2 – Kurdystan] (patrz: „Warunki Ŝycia w ośrodku”) . NiezaleŜnie od tego jak bardzo będzie się utrzymywało czystość w jakimś miejscu. tylko myślę. Taka współpraca i odpowiedzialność najlepiej realizuje się w rodzinie.201 dziećmi.. I to jest problem. Jest to teŜ problem postrzegania i waloryzacji takich przestrzeni w róŜnych kulturach i systemach społeczno-gospodarczych w krajach. place zabaw). łazienki. ale nawet ci z uchodźców. Samotni młodzi męŜczyźni. Wyobraź to sobie. a to nie jest dobre. Trudno im jest podjąć poza tym jakąkolwiek współpracę ze sobą w tej kwestii. śeby podać przykład . Nic więc dziwnego.Jak moŜna myć w kuchni twarz i pluć do zlewu? To są problemy tego typu. o którą się nie dba. którzy przyzwyczajeni byli do spartańskich warunków. którzy generalnie przewaŜają wśród uchodźców. Warunki Ŝycia w ośrodku: No i jak w tym ośrodku? Jak oceniasz Ŝycie w ośrodku? Warunki nie są na lepsze. Ŝe oszaleję. Nie wszyscy jednak mogą to uczynić. A tam nie ma Ŝadnej prywatności. na dłuŜszą metę źle znoszą sytuację zatłoczenia. A to tylko przykład.. Często przestrzeń wspólna to przestrzeń niczyja. jak dzielą kuchnię i łazienkę. starając się jednocześnie na własną rękę je poprawić. które mają problemy ze zdrowiem. jak Cię tam traktowali? Jakie były relacje pomiędzy ludźmi w ośrodku? Relacje były ok. Jak mówisz pierwszy raz człowiekowi. jakie im stworzono. to jest niedobrze Ŝyć w środku? CóŜ. zwłaszcza gdy pochodzą z róŜnych krajów. z których się wywodzą. Ale mówimy teraz o zachowaniu . Ŝe w ośrodkach lepiej sprawdzają się rozwiązania w postaci określonych jednostek mieszkalnych..

M. który posiadają. Większość ludzi jest bowiem mało 322 Zob. Łukasiewicz. którymi mieszkańcy ośrodków próbują udomowić swoje pokoje zostały wykonane przez nich najczęściej własnoręcznie. ale jeśli tylko moŜe wybierać. M. Ułatwiają teŜ załatwianie róŜnych rzeczy w Polsce i podjęcie pracy. naleŜy do najtańszych z moŜliwych i kupowany jest na rynku wtórnym. w jaki uchodźcy próbują udomowić zajmowane przez siebie pomieszczenia. Stanowisko ich moŜna streścić w następujących słowach: Ostatecznie daje się tu Ŝyć. to lepiej. przeł. rysunki czy plakaty nawiązujące do kultury i historii kraju pochodzenia). zabawki dla dzieci. 75-76. Poza tym są takŜe ozdoby. kiedy i w jaki sposób naleŜy je spoŜywać322. Socjologia posiłku – rola społecznej organizacji jedzenia. Simmel. Warszawa 2006. „zdrowe” i dozwolone. jeśli musimy juŜ tu długo przebywać. Ŝe z jednej strony uchodźcy pytani o warunki mieszkaniowe w ośrodkach potrafią na nie bardzo narzekać. 7. Douglas. s. 272-282.202 W pomieszczeniach uchodźców trudno doszukać się zbytku. byleby dostać szybko status i rozpocząć nowe Ŝycie. Most i drzwi. Na koniec tej części naleŜy zauwaŜyć. który moŜna by uznać w naszych warunkach za element luksusowy. która określa nie tylko. Bucholc. jakie poŜywienie jest „czyste”. 4. nawet jeśli są tam dobre warunki [Gwinejczyk]. . jeśli to będzie w mieście. Telefony komórkowe zapewniają zaś łączność zarówno z członkami rodzin rozproszonymi w Polsce po róŜnych ośrodkach. Są więc jedną z najpotrzebniejszych rzeczy w Ŝyciu uchodźców. Oficyna Naukowa. s. Wybór esejów. PIW. jednym z powaŜniejszych problemów adaptacyjnych. z drugiej – wpisywania się zwłaszcza przez młode pokolenie do szerszej kultury zachodniej (plakaty zespołów muzycznych. Po drugie. Warszawa 2007. G. z drugiej jednak widoczna jest tendencja do ich bagatelizacji. niŜ tkwić w lesie. jak i przebywającymi w innych krajach. kieruje nim kultura. w odmiennym kręgu kulturowym. sprzęt elektroniczny) będące moŜe zapowiedzią przyszłej integracji. gdzie jest szansa na znalezienie pracy. Ośrodek dla uchodźców jako schronienie (jedzenie i zwyczaje Ŝywieniowe) Człowiek moŜe teoretycznie jeść prawie wszystko co jadalne. M. W sytuacji monotonii Ŝycia ośrodkowego jest on jedynym urozmaiceniem w Ŝyciu jego pensjonariuszy. moŜna dostrzec z jednej strony chęć manifestacji swojej przynaleŜności kulturowej (obiekty związane z kultem religijnym lub fotografie. Dlatego jedzenie bywa dla wielu ludzi przebywających za granicą. przeł. ale takŜe. skąd trudno się gdziekolwiek wydostać. to nie zadawala się jakimkolwiek jedzeniem. Obserwując sposoby. skorzystanie z rozrywek i nawiązanie kontaktów z róŜnymi ludźmi. do których się juŜ przyzwyczaił. Czystość i zmaza. Wybiera te potrawy. w: tenŜe. Sprzęt elektroniczny.

jabłko 1 szt. dŜem wiśniowy 25 g.. Bo jak uznajemy posty muzułmanów. gdyŜ zmuszało do wypytywania uchodźców nie tylko o religię. dŜem truskawkowy 25 g). To pytanie było jednak dla niektórych bardzo ingerujące. bułka 1 szt. no to musimy i prawosławnych [pracownik socjalny]. nie lubi polskich zup i ziemniaków podawanych za kaŜdym razem do drugiego dania. masło 20 g. z jakich są przygotowywane. którzy bez niej nie wyobraŜają sobie pełnowartościowego obiadu. szkołach z internatem. W ośrodku na Siekierkach pracownicy socjalni próbowali czasami wychodzić naprzeciw niektórym Ŝyczeniom wynikającym z postów czy świąt religijnych.. co prawda. Większość uchodźców. 324 O przestrzeganiu zasad rytualnego uboju zwierząt równie istotnego dla bardziej ortodoksyjnych muzułmanów czy nie podawaniu wołowiny dla hindusów nikt juŜ nie pomyślał. zwłaszcza jeśli nie są w stanie dokupić sobie dodatkowego jedzenia323. Ŝe w kaŜdym mięsie podawanym w Polsce moŜe być wieprzowina i co więcej – często mają rację. 323 . Wielu z nich twierdzi. jakość i małe urozmaicenie posiłków. udko pieczone z kurczaka 1 szt. ziemniak 250 g. Nie odbiegają one. sałatka rybna 1 szt. Wywołuje to z kolei protesty Białorusinów i Ukraińców. ale i stopień jej praktykowania: Odpytywaliśmy wszystkich po kolei: „Przepraszam. a ich dzieci głodują. kompot jabłkowy 300 ml). węglowodanów i witamin od posiłków podawanych w wielu innych podobnych miejscach zbiorowego Ŝywienia w Polsce. bo coś tam. kakao 250 ml. stołówkach akademickich lub pracowniczych. obiad (rosół z makaronem 400 ml. masło 20 g. do których przyzwyczaili się w okresie dzieciństwa. kolacja (chleb b/o. bo są chorzy. chleb b/o. wafelek 1 szt. herbata 250 ml). Ŝe nie będą. w jaki to zrobiono i podano. jak w szpitalach. poza Białorusinami i Ukraińcami. Ŝe schudło bardzo od przyjazdu.. Dla ułatwienia sobie zadania nie podaje się więc wieprzowiny w ogóle.. i jedzenie zapewniane im w ośrodkach jest jednym z najczęstszych powodów do narzekań. Niektórzy tłumaczyli nam się. Uchodźcy niezaleŜnie od kraju pochodzenia ujawniają silną tęsknotę za potrawami. surówka z marchwi i czosnku 100 g. Przykładowy dzienny jadłospis w ośrodku w Wołominie: śniadanie (mleko 250 ml. chleb b/o. I nie chodzi tylko o produkty.. Muzułmanie zaś i tak podejrzewają. Ale dorośli męŜczyźni niekiedy faktycznie mogą się nie czuć nim usatysfakcjonowani. co jednak nie było zadaniem łatwym. Tak samo wobec prawosławnych utrzymujących post przed BoŜym Narodzeniem i Wielkanocą.203 podatna na zmianę swoich przyzwyczajeń Ŝywieniowych. czy będziesz zachowywał Ramadan?” Co trzeba było zrobić. Personel przygotowujący jedzenie dla uchodźców ma obowiązek respektowania zakazów religijnych wobec niektórych potraw (w praktyce ograniczony tylko do nie podawania wieprzowiny muzułmanom324). aby się na niego przygotować. SkarŜą się teŜ na ilość.. ale takŜe sposób. jogurt 1 szt. pod względem ilości kalorii.

środa: Ŝurek i krokiety z kapustą. A jak się upijesz. wiesz. Tu nie moŜna jeść. Jest środa. Nasze jedzenie jest naturalne. czwartek: jarzynowa i indyk panierowany. Kurczaki u nas Ŝyją naturalnie [Kameruńczyk]. Według pracowników odpowiedzialnych za wyŜywienie. lecz zdrowia. Zaakceptowanie jedzenia zaleŜy teŜ od akceptacji osoby. Z drugiej strony narzekanie na jedzenie jest w pewnym sensie wyraŜeniem dezaprobaty wobec pobytu w ośrodku.O. a czasami nie. bo jest bardzo brudne. na Siekierkach: poniedziałek: grochówka i indyk duszony. Niekiedy próbują dostosować do gustu uchodźców równieŜ ciepłe posiłki: Naleśniki z serem białym nie szły. 22]. miodu. gorsze. „nieczyste”. Afryka naleśników nie je. A mama właśnie daje jedzenie z miłością i sercem [M. wiesz. Cudzoziemcy polskie potrawy spostrzegają często jako „niezdrowe”. Ŝe dostaną swoje ulubione potrawy: Wiem. ale nie smakuje mi to jedzenie [uchodźca z Bangladeszu]. to idziesz spać i nie myślisz o tym wszystkim [M.O. Problem w tym. 34]325. Jedzenie to ciągle to samo. np.204 Czasami najbardziej chodziło o pewne cechy sensoryczne podawanych potraw. „niesmaczne”. wiesz. ale obiektywnie. która je podaje.K. którymi dysponują. jogurtu. starają się oni w ramach środków. Zdaniem kucharek dopóki podawane jedzenie nie wywołuje buntu wśród uchodźców. Powszechnie przez uchodźców lubiana kucharka na Siekierkach nazywana przez nich „mamą” sprawia. będąc przekonanym. Nie mam Ŝadnych zaŜaleń. Zdaniem pracowników socjalnych podejmowane próby rozwiązania problemów Ŝywieniowych zgodnie z preferencjami uchodźców nie powiodły się zarówno ze względu na W rzeczywistości przynajmniej główne danie obiadowe jest inne kaŜdego dnia. 325 . który polega zazwyczaj na całkowitym odmawianiu przyjmowania posiłków. Ŝe będzie kurczak i zupa. sera. to czasami jest dobre. to kaŜdy ci powie. Jeśli chodzi o jedzenie. ziemniaki i chleb kaŜdego dnia [Czeczen]. jeśli jest dawane z miłością i sercem. Jest piątek. Ŝe nie mogą oczekiwać. jako takim. To. Ŝe jedzenie w ośrodku jest nie tylko w ich subiektywnym odczuciu. „monotonne” czy „nienaturalne” lub „mało konkretne”: Czeczeńskie jedzenie jest duŜo lepsze. od razu muszę po nim do łazienki. I tak bez końca. takie konkretne bardziej. bo potem mnie Ŝołądek boli. które było wczoraj. jest niesmaczne [Czeczen]. czystości i jakości. bo to dla nich jest jedzenie [kucharka]. Nie toleruję tego jedzenia. piątek: ogórkowa i ryba w cieście itd. urozmaicać posiłki głównie poprzez dodawanie zamkniętych porcji dŜemu. Niektórzy starają się zrozumieć. Tu w ogóle nie dają owoców [Białorusinka]. Ŝe protesty są słabsze: KaŜde jedzenie jest dobre. Ŝe będzie kurczak i zupa. to są oni z niego zadowoleni. Ŝe będzie ryba i zupa. Ŝe nie podoba mu się pobyt tutaj [J. Ale to nie jest problem. co gotujecie. to się wycofywało i z jabłkami serwowało. Większość jednak imigrantów z trudnością akceptuje zmianę swoich zwyczajów Ŝywieniowych. jak wyraził to jeden z Somalijczyków: Nie lubimy tego miejsca. Jest wtorek. Nie mogę jeść tego jedzenia. U was kobiety nie potrafią gotować. 10]. Ŝe jedzenie tutaj jest pełne chemii. to kaszę manną im się dawało. Nie spostrzega przy tym swoich przyzwyczajeń w kontekście kultury. Tu jak spytasz kogokolwiek. Ŝe mieszkają tu ludzie z róŜnych krajów i nie mogą kucharze robić dla kaŜdego coś innego. wtorek: krupnik i rolada drobiowa. Często drugie danie jest podobne do tego.

Problemy z chorobami psychicznymi będącymi efektem stresu czy teŜ urojenia na temat swojego stanu zdrowia są równie częste jak faktycznie występujące choroby somatyczne. Jedne i drugie mogą poza tym występować razem. Niektóre problemy zdrowotne uchodźców mogą teŜ wynikać z przejść podczas podróŜy do Polski. 327 Mniejsze lub większe kłopoty ze zdrowiem są typowe dla wielu imigrantów. które zostały utracone w wyniku udziału w O problemach prawnych realizacji „prawa do zdrowia” wśród uchodźców – zob.. MoŜe się teŜ wiązać z traumatycznymi wydarzeniami. Osoby ubiegające się o . 5. B. w praktyce zwykle taniej.. niewytłumaczalne bóle głowy czy choćby częste przeziębienia – J. 15-20. a później z efektu „szoku kulturowego” będącego rodzajem stresu akulturacyjnego przeŜywanego przez większość imigrantów327. S. nr 24. „Z obcej ziemi” 2006. 7. Ale 9 zł na dzień znacząco ogranicza [pracownik socjalny]. na Siekierkach 7. Błogowska. Według psychologów społecznych migranci częściej niŜ niemigranci cierpią na stany lękowe.205 zbyt wielką róŜnorodność kulturową pensjonariuszy ośrodków. Ŝe samodzielne wyŜywienie się w Polsce moŜe być duŜo droŜsze. Furnham. jak i przede wszystkim na zbyt małe środki przeznaczone na wyŜywienie (9 zł na dzień na jednego uchodźcę. roku Ŝycia i dzieci. 207-213. Ŝe cudzoziemcy wcześniej w swoich krajach pochodzenia byli źle leczeni. Mimo to w ośrodku na Siekierkach blisko jedna czwarta pensjonariuszy (w tym dzieci) woli z nich korzystać zamiast ze stołówki. Ŝe zachorowalność wśród uchodźców jest dwukrotnie wyŜsza niŜ w tej samej grupie wiekowej i liczbie wśród obywateli polskich. Psychological Reactions to Unfamiliar Environmets. Ekwiwalenty Ŝywnościowy otrzymują dzieci do 7. Psychologiczne aspekty uchodźstwa. s. A. których pobytowi na obczyźnie przez pierwsze lata towarzyszą uczucia samotności. w których uczestniczyli oraz z warunkami. w jakich Ŝyli. DuŜa atrakcyjność ekwiwalentów wśród uchodźców jest jednak ograniczona. Afrykanie woleliby mieć w kółko mleko. ale tylko w przypadkach uzasadnionych względami zdrowotnymi. Bochner. MoŜliwe jest otrzymywanie ekwiwalentów pienięŜnych takŜe przez inne osoby. a osoby z Kirgistanu marzyły by jeść łososia. które chodzą do szkoły.70 zł). 326 . gdyŜ przekonują się oni. Najczęściej jest to spowodowane tym. a takŜe zbyt duŜe oczekiwania cudzoziemców: Pomysły były nieziemskie.. London–New York 1986. Cultural Shock. podobnie jak Pakistańczycy. s. Mikołajczyk. Ośrodek jako schronienie (zachorowalność i problemy ze zdrowiem)326 Z danych Urzędu wynika. oka lub nogi. leczenie ich zostało przerwane albo nie byli w ogóle leczeni. psychozy maniakalno-depresyjne czy psychosomatyczne. rozpaczy i niezrozumienia lub wrogiego nastawienia ze strony otaczającego ich środowiska. Wśród uchodźców z Czeczenii przebywających w ośrodkach spotyka się niekiedy osoby niepełnosprawne bez ręki. bezradności.

nadciśnienie. jest punkt medyczny. złamań. skręceń. gdzie stosuje się tortury. Pobiera się teŜ krew do badania. W ośrodkach nie ma jednak zwykle moŜliwości skorzystania z badań ginekologicznych oraz zrobienia badań EKG. który działa na zasadzie lekarza pierwszego kontaktu. Do najczęściej spotykanych chorób naleŜą grzybice skóry. Na stałe zatrudniona jest pielęgniarka. W Polsce po przybyciu do ośrodka recepcyjnego z kaŜdym z uchodźców przeprowadza się wywiad medyczny. W nagłych wypadkach istnieje moŜliwość wezwania pogotowia ratunkowego. które mają ją realizować. DuŜo zaleŜy od faktycznych moŜliwości państw. Udzielenie podstawowej opieki lekarskiej potrzebującym uchodźcom jest obowiązkiem państw sygnatariuszy Konwencji Genewskiej. angin. wstępne badania i ustala się. Nie jest jednak powiedziane. Zdiagnozowano wiele przypadków nerwic sytuacyjnych i depresji.206 działaniach zbrojnych. Odnotowuje się teŜ bardzo duŜo alergii. bóle głowy. męŜczyzna z bezdechem sennym. przeziębień. ale są wśród pensjonariuszy ośrodków osoby wymagające bardzo kosztownego leczenia. np. dziecko z zespołem Downa czy parę osób wymagających chemioterapii. Rzadko. zaburzenia snu. zapaleń płuc. Wskazują one na potrzebę szkoleń w tym zakresie. . Bywały przypadki poronień i ciąŜ wyjątkowo skomplikowanych. choroby Ŝołądka. do którego dostęp w Polsce jest wyjątkowo ograniczony. zatruć pokarmowych. jaki zakres ma mieć ta opieka. wypadku na polu minowym lub pobytu w obozie filtracyjnym. nosicieli HIV. ospę. Na miejscu przeprowadza się szczepienia dzieci. poparzeń. dziecko z poraŜeniem mózgowym. Dotyczy to takŜe leczenia stomatologicznego. u dzieci nocne moczenie się itp. Poza tym wiele kobiet czeczeńskich przebywających w ośrodkach jest w ciąŜy albo ma schorzenia ginekologiczne. Dalsze leczenie moŜliwe jest ewentualnie w szpitalu MSWiA lub w szpitalu wojewódzkim w Białymstoku. Spotyka się poza tym uchodźców chorych na cukrzyce. mających problemy laryngologiczne i neurologiczne. posiadających ukrytą formę gruźlicy. którą zawozi się do analizy do szpitala MSWiA przy Wołoskiej w Warszawie. Oczekiwanie trwa niekiedy do dwóch miesięcy. czy dzieci były szczepione. stłuczeń i powaŜniejszych skaleczeń. z którym szpital MSWiA podpisał stosowne umowy. Dostęp do lekarzy specjalistów jest ze względu na ogólną sytuację w polskiej słuŜbie zdrowia utrudniony i na pewno nie natychmiastowy. nadmierna nerwowość. stosowaniem antykoncepcji i ogólnej profilaktyki zdrowotnej wśród uchodźców. jak juŜ wspomnieliśmy.). Inną grupą są wspomniane problemy natury psychologicznej (nadpobudliwość. Zdaniem pielęgniarek z ośrodka istnieje ogólny problem z przestrzeganiem higieny. a u dzieci anemie związane z niedoŜywieniem. Lekarz zazwyczaj ma dyŜury 1–2 razy w tygodniu. W kaŜdym ośrodku pobytowym natomiast.

W tej sytuacji skargi na zdrowie i krytyka pomocy medycznej w ośrodku są na porządku dziennym. witamin. jeśli noga. a jak on poprosił o zaświadczenie na piśmie. Jestem powaŜnie chory. . Ŝe ta ostania jest niewystarczająca. Uchodźcy skarŜą się. w jaki sposób je przyjmują. Na niezadowolenie z lekarza i jego usług mogą wpływać jednak jeszcze inne czynniki o pozamedycznym charakterze. Najwięcej protestów u muzułmanów budzi badanie kobiet przez lekarza-męŜczyznę. Wprawdzie nie wszyscy uchodźcy muzułmańscy tak reagują. Ŝe jest on po prostu takŜe złym lekarzem. Ŝe on jest zdrowy jak byk. Muszą natomiast zwracać opakowania po nich. Ŝe jestem zdrowy.207 Do leków uchodźcy mają równieŜ ograniczony dostęp. to teŜ jedną tabletkę [Czeczen]. Przekonywaliśmy się nieraz. ale nigdy nie wiadomo. a oni. ale nie zawsze jego udział w badaniu załatwia sprawę. narodowości czy rasy. Ŝe jestem zdrowy. Czeczeńscy męŜowie nie pozwalają nawet na wykonanie swojej Ŝonie USG przez męŜczyznę-lekarza. a normy muzułmańskie na takie sytuacje nie pozwalają. a drugi nie. Pozostałe dystrybuuje równieŜ wymieniony szpital. Lekarz powiedział męŜowi. Ale nie oceniam jej najlepiej jak na cywilizowany kraj. Ŝe boli mnie to i to. czy mnie boli ząb albo Ŝołądek. Dla wielu cudzoziemców w ośrodkach okazuje się waŜne. a kurier te leki przywozi. Jak mnie boli głowa. to nie. Badania ginekologiczne przez lekarzy-męŜczyzn prawie w ogóle nie wchodzą w rachubę. ale nie są kontrolowani. oni mi dają tę samą tabletkę na uspokojenie [Czeczeni]. KaŜdy gabinet lekarski w ośrodku ma pewien zestaw leków przeciwbólowych. to przyjmuje wszystko. ale i badanie męŜczyzny przez lekarza-kobietę nie naleŜy dla wielu z uchodźców do sytuacji komfortowej. a lekarze są niekompetentni: Mówię im. który był na wojnie i tam niczego nie było. Człowiek. choć rozmówcy starają się często przekonać słuchającego. w których mieszka około 200 osób. gdy pracownik ośrodka na podstawie recepty lekarza kupował leki za zaliczkę. to dają mi jedną tabletkę. Czy mnie boli głowa. Opieka lekarska jest więc i z tego punktu widzenia częstym przedmiotem krytyki uchodźców. Ŝe wymienione cechy mają wpływ na jego ocenę. zatrudnia tylko jednego lekarza i często jest to męŜczyzna. czy pozwolą się zbadać czy teŜ nie. a oni mówią mi. Tymczasem większość ośrodków. W przypadku badania kobiet czeczeńskich z reguły muszą odbywać się one w towarzystwie jej męŜa. jakiej ten lekarz jest płci. co mu dają. okazało się zbyt drogie. Uchodźcy otrzymują wskazówki jak zaŜywać leki. Wcześniejsze rozwiązanie. Przed lekarzem trzeba się rozebrać. Lekarz w ośrodku je zamawia. na układ krąŜenia i układ pokarmowy określony przez szpital MSWiA. Ze względu na częste leczenie szpitalne uchodźców stawki za ich ubezpieczenie w Narodowym Funduszu Zdrowia są wyŜsze niŜ za obywateli polskich (45 zł) i wynoszą 95 zł. Dlaczego on się boi tego napisać? [Czeczenka]. gdyŜ jeden pozwoli rozebrać się kobiecie.

Ŝe wielu z nich ma problemy ze zdrowiem wynikające nie tylko z szoku kulturowego. dziś problem jest nieduŜy. Cechą wielu imigrantów. Część ludzi musi czekać do następnej wizyty za tydzień. Najsurowiej oceniają jakość opieki zdrowotnej w ośrodkach uchodźcy. a oni powiedzieli. mają pewne aspiracje w tym względzie. dwie godziny później i wcale nie zostaje dłuŜej. Wielu niesprawiedliwie ocenia poszczególnych lekarzy. 30]. Poza tym twierdzą. Osoby ubiegające się o . Uchodźcy od innych imigrantów róŜnią się jednak takŜe i tym. ale w dodatku Afrykanin. choć takŜe skarŜą się na polską opiekę lekarską. Niektórzy sami są winni temu. 30]. które są przedmiotem poŜądania wszystkich mieszkańców ośrodka. Inni przypisują mu złośliwość. zarabianie i pieniądze) 328 Dla uchodźców motyw ekonomiczny nie powinien być celem ich migracji. 328 . gdyŜ – jak twierdzą – mimo znajomości trzech języków mówi zawsze akurat w tym. którego pacjent nie rozumie: Jak ty do niego po polsku. NiezaleŜnie od powodu wyjazdu. jak się skarŜą.O. Przebywa tam duŜo uchodźców z Afryki i ci. którzy mają rzeczywiste problemy zdrowotne. 7. co do ostatecznej decyzji w sprawie ich statusu. 218-223. to jeszcze najmniej na samego lekarza: Lekarz jest miły. Ŝe bardzo często mają ku temu rzeczywiste podstawy. B. Mikołajczyk. to on do ciebie po angielsku. jak ty po angielsku. co więcej.. Prawie wszyscy jednak. a 492 mam niby jak znaleźć? [Ugandyjczyk]. nie wywiązującym się ze swoich obowiązków: Przychodzi raz w tygodniu.. to on po rosyjsku [M. pozostaje szczególna nadwraŜliwość na punkcie swojego zdrowia. Ŝe jest złym lekarzem i przede wszystkim nieodpowiedzialnym. Inną sprawą jest. którzy znaleźli się w obcym dla siebie kraju. które kosztują 500 zł. dla której opuścili kraj. chcą jak najszybciej O problemach prawnych realizacji prawa do pracy i szkolenia zawodowego wśród uchodźców – zob. A wiesz jak to jest. Patrząc z zewnątrz wydaje się. s. Ŝe nie wszyscy uchodźcy są tak chorzy. Ale urzędnicy są śmieszni. odczuwają boleśnie materialną degradację. W ośrodku na Siekierkach lekarzem jest nie tylko męŜczyzna. osoby odpowiedzialne za rodzinę. 6. ale za tydzień to moŜe być powaŜna choroba [M. Ŝe mogą przeznaczyć na to tylko 8 zł. OskarŜa się go wręcz o stosowanie rasowej dyskryminacji. poza niepokojem związanym z niepewnością. Z pewnością dla wielu z nich nie jest to najwaŜniejsza przyczyna.O. Uchodźcy z Pakistanu lub Rosji zarzucają mu wypisywanie specjalnych diet tylko Afrykanom.208 Występują jeszcze inne sytuacje. Zdaniem jednak większości nie-Afrykanów faworyzuje on „Murzynów”. Potrzebuję okulary. co jest typowe. a jako w większości młodzi ludzie lub. gdyŜ nasza słuŜba zdrowia działa faktycznie według reguł z innej epoki. Cierpią niedostatek. Ŝe ich dziecko się przeziębiło lub złamało nogę. Ośrodek jako dom (praca...

Dostajemy te 70 złoty i nieraz jest tak. a ja mówię. Przyjdę pół godziny później. nie zawsze w dodatku tej samej. Tymczasem otrzymana suma ta wystarcza zaledwie na miesięczny bilet autobusowy w Warszawie. które nawet jak na kieszonkowe wydaje się zbyt niskie. bo jest poza ośrodkiem. jak równieŜ osobiste środki czystości. dostajemy w ośrodku siedemdziesiąt złotych miesięcznie i oczywiście nikt nie kupuje biletów Ŝeby jeździć w autobusie i spotkałam się z kontrolą i dwóch takich miłych panów chciało wezwać policję. Przepisy nie pozwalają w dodatku na legalną pracę. Ŝe czasem trudno im dostać jakąkolwiek pracę w miejscu.. dla uchodźców w procedurze zakaz pracy. Uchodźcy mają potrzeby. Rodzi to określone problemy i nastawienia wśród uchodźców: Co moŜna kupić za 70 zł. najczęściej porządkowych. Internet. ja na telefon wydaję. dają odzieŜ i obuwie dostosowane do pory roku. na zakup dodatkowej Ŝywności. Hahaha. Największe niezadowolenie uchodźców budzi te 70 zł. Poza tym w zasadzie nic więcej. Tylko w kilku ośrodkach istnieje moŜliwość wykonywania niewielkich prac. Ŝe juŜ nie ma. nawet mieszkając w ośrodku. Obawa przed prześladowaniem. ale nim prawie nikt się nie przejmuje. Ŝe jak ktoś tych pieniędzy nie odbierze o oznaczonej porze. Istnieje. na telefony do rodziny. które bez pieniędzy trudno zrealizować. Ŝe dostajecie jakieś pieniądze. Ŝe za to moŜna normalnie Ŝyć? [M. co prawda. Inny dodaje: Kiedy mieszkałam w ośrodku miałam taki wypadek. i tak dalej i tak dalej. na takie rozrywki.. jedynym rozwiązaniem jest znalezienie pracy poza ośrodkiem. Gorzej. nie wspominając juŜ o innych.O. my nie chcemy Ŝadnych uchodźców [WF2 – B1] . na spłatę zaciągniętych długów oraz na moŜliwość niesienia pomocy rodzinie pozostałej w kraju pochodzenia. to juŜ ich nie dostanie. Dla uchodźców. w którym znajdują się ośrodki. wyŜywienie. to po co Pani tutaj przyjechała. Ŝe wiedzą. Tymczasem. Dostają równieŜ miesięcznie 70 zł kieszonkowego na drobne wydatki. ja mówię proszę bardzo. którzy nie mają wsparcia od rodzin z kraju. Ŝe tych pieniędzy niestety nie starcza Ŝeby kupić kartę miejską i on powiedział mi. oni mówią. na bilety komunikacji miejskiej. 24]. czy myślisz. Ŝe wszystko macie. za dodatkowe kieszonkowe jako formę wynagrodzenia.209 stanąć na własne nogi i znaleźć się na drodze dającej nadzieję na poprawę ich bytu. jaką mam sytuację. a jeszcze trudniej o pracę . ale takŜe na uŜywki (papierosy i alkohol). Ŝe dostaję siedemdziesiąt złotych miesięcznie. nawet jeśli dla niektórych była istotną motywacją w chwili wyjazdu z kraju. naprawdę to był juŜ koniec miesiąca i nie miałam juŜ w ogóle Ŝadnych pieniędzy i wytłumaczyłam im. kiedy oni je wydają. aby czuć się w miarę dobrze. 70 zł miesięcznie. a oni mówią. potrzeba pieniędzy nie tylko na środki czystości. Władze na czas procedury zapewniają im miejsce do spania. to na emigracji szybko staje się drugorzędna. jak dyskoteka czy kino.

Wbrew tej rozpowszechnionej opinii znaczna część uchodźców. który jako instrument „zabijania czasu”. nie ma chętnych na zajęcia. Musiałem wstawać o czwartej nad ranem. 330 Por. Ci dorabiają sobie zazwyczaj nauką angielskiego. przede wszystkim psychologiczne. Nie tak. skrócić w pewnym sensie czas oczekiwania na decyzję. Kupić najczęściej z drugiej ręki telewizor. Traktował mnie jak niewolnika. Ŝeby zanosić buty na stadion. Kiedy trzeba było uciekać przed policją i zgubiłem jeden but. W dodatku dla niektórych uchodźców nielegalna. Zarobione pieniądze pozwalają uzupełnić wspomniane kieszonkowe i zaspokoić potrzeby. czego oni oczekują tutaj [WF1 – NGOs 4]. Zamiast kupić jakieś podstawowe środki do Ŝycia dla rodziny. fizyczna praca ma charakter alienujący. sposobami zarobkowania.O. mającymi charakter patologii społecznej. Rzadko kto pieniądze zarobione w ten sposób jest w stanie oszczędzić. Pozwala oderwać się od przygnębiającej atmosfery ośrodka. takŜe i taką wypowiedź. Czeczeni. jak i spośród uznanych uchodźców – traktują mieszkańców ośrodków przedmiotowo. rolnictwie i na budowie są zwykle dość cięŜkie. ale no teŜ moŜe rozmijamy się z oczekiwaniami po prostu uchodźców. Ja nie wiedziałem. jest jednym z najbardziej potrzebnych sprzętów w ośrodku. to wolą wydać na telewizor. a pracodawcy – zarówno polscy. którzy uczestniczyli czynnie w działaniach wojennych. w tym i Czeczenów. przynajmniej przez pewien okres spędzony w ośrodku pracuje. Obserwujący te zakupy Polacy często nie rozumieją. społecznie nie akceptowanymi. Polacy zazwyczaj akcentują niechęć Czeczenów do pracy: Oni pracą na bazarze nie będą się kalali. kablówkę albo jakieś inne rzeczy absolutnie bzdurne [prawnik z ośrodka]330. Uchodźcy z ośrodków w Lininie lub Smoszewie zatrudniają się do prac sezonowych w rolnictwie. są zajęcia organizowane. nie cieszy się ona ani prestiŜem. jak zaangaŜować tych ludzi. 329 . Tylko niektórzy Afrykanie znający dobrze język angielski mają szansę na lepszą pracę. są niezwykle atrakcyjnym celem dla róŜnego rodzaju grup Przykład wypowiedzi jednego z uchodźców z Kamerunu na ten temat: Kiedy przyjechałem tutaj. gdyŜ jako cudzoziemcy nie znający języka polskiego podejmujący nielegalną pracę niewymagającą większych kwalifikacji nie mają Ŝadnej pozycji przetargowej. on krzyczał jakbym kogoś zabił [M. to zauwaŜyłem taką cudowną niefrasobliwość w wydawaniu pieniędzy. jak inne nacje. Uchodźcy z ośrodków połoŜonych na terenie Warszawy z reguły pracują na Stadionie Dziesięciolecia.210 satysfakcjonującą ich finansowo. chyba Ŝe z myślą o dalszej podróŜy na Zachód. teraz jeździłam po paru ośrodkach. narzucając im Ŝenująco niskie płace329. Prace dostępne dla uchodźców w handlu. ZaleŜy to jeszcze od połoŜenia ośrodka. Ŝe to jest trzeci naród wybrany [pracownik socjalny ośrodka]. ani uznaniem. KaŜda praca ma duŜe znaczenie. Brak pracy moŜe owocować innymi. zacząłem pracę na stadionie u swego rodaka. 21]. Jest trudność w pracy. jakie mają one dla nich znaczenie i uwaŜają je za przedmioty zbytku: Jeśli chodzi o pieniądze. które próbują sobie dorabiać. na bazarach.

Znajdują się uchodźcy. Nie ma tam takŜe prasy w języku rosyjskim lub angielskim. Niektórzy z męŜczyzn organizują sobie wycieczki na miasto. gdzie byłyby dostępne róŜne gry. kawiarenki internetowe. Czekanie. Dla uchodźców nie mają zbyt wielu udogodnień. Ŝe nie mogę tu zostać. muzea itp. 28]. modlą się. ale takŜe lokalizacja niektórych ośrodków. Znasz powiedzenie. Niektórzy wstają dopiero około południa. a . Ŝeby się nim przejechać po Warszawie. jakie moŜna usłyszeć poza brakiem pieniędzy. Ośrodek dla uchodźców jako dom (czas wolny i rozrywki) Uchodźcy z ośrodków generalnie mają ograniczone moŜliwości urozmaicenia sobie czasu wolnego. Pobyt w ośrodku po pierwszych tygodniach względnego jeszcze zadowolenia wynikającego z dotarcia do Polski i złoŜenia wniosku. Wielu przewaŜającą część czasu spędza w swoich pokojach. którego mają zazwyczaj pod dostatkiem.O. Ŝe jest procedura. i jechałem do końca jego trasy i z powrotem [ M. jak biblioteki publiczne. i choć nie naleŜy w tej kwestii generalizować. spacerują. Biblioteki w wielu ośrodkach nie istnieją w ogóle albo są dopiero zakładane. świetlic dla dorosłych. Rozumiem. Ŝe oni muszą to wszystko uzgadniać i tak dalej. ich wyposaŜenie i brak umiejętności skorzystania z pewnych rzeczy uwarunkowanych głównie brakiem znajomości języka polskiego. cały czas śpimy. to niektórzy z nich odpowiadają pozytywnie na taką ofertę. Dzieci duŜą część czasu spędzają bawiąc się na korytarzach.. 7. to to jest zrozumiałe. Jest nudno. poza tym nie mają często księgozbioru dopasowanego do zainteresowań i języka potencjalnych czytelników. którzy chętnie czytaliby ksiąŜki. Przez to staję się słabszy. ale zazwyczaj bez określonego celu: Wsiadałem do jakiegokolwiek autobusu. z upływem czasu staje się coraz bardziej frustrujący. to w szpitalu wyląduję. ale jak oni mi teraz powiedzą.211 przestępczych. Przyczyną jest brak pieniędzy. jest narzekanie na bezczynność i nudę panującą w ośrodku. oglądają telewizję i ogarnia ich poczucie beznadziejności: Czekanie jest najgorsze. Siedzi się tu i nic z tym nie moŜna zrobić [Liberyjczyk]. Ŝe pusty umysł kusi diabła? [uchodźca z Nepalu]. ciągle na okrągło.7. Inna rzecz. rozmawiają i idą spać. Co moŜemy tu robić? Urzędnicy są bardzo uparci. Największym problemem jest to.. I człowiek jest cały w nerwach i jak ja jeszcze będę musiała dłuŜej czekać. nic więcej nie robię [Nigeryjczyk]. Ŝe nic tu nie moŜna robić. to źle będzie bardzo [Czeczenka]. Pensjonariusze kręcą się bez celu po korytarzach. Jedną z częstszych skarg. jak będzie pozytyw. jedzą. i nic innego się nie robi tylko się czeka. Ŝe aktywność własna ich pensjonariuszy jest często równieŜ niedostateczna: W ośrodku tylko jem i śpię.

LeŜysz i nic poza tym [uchodźca z Mozambiku]. co mówią sami Czeczeni rzecz jest trochę bardziej skomplikowana (patrz „Historie miłosne: Rosjanki. Im pozostają agencje towarzyskie. gdzie podejmują próby nawiązania kontaktów z polskimi dziewczętami.212 moŜliwość uprawiania sportu jest takŜe ograniczona. Ten ostatni rodzaj spędzania czasu jest charakterystyczny szczególnie dla Afrykanów: Polskie dziewczyny lubią Afrykańców. Bo dlaczego tak duŜo ludzi codziennie jest u doktora. 2].. To nie był Ŝadem pornos. prasowaniem. ale dziewczyny ich nie chcą [pracownik socjalny ośrodka]. praktykują takŜe stosunkowo często nocne wycieczki do dyskotek. Na brak moŜliwości uprawiania sportu narzekali takŜe Afrykanie: Nic nie oferują. Niektórzy grają czasami w siatkówkę. Chcieliby. Tam pokazują gołych i wszystko pokazują [M. ale z tego. co tam uczy.CZ. I tu . coś się nie podobało i powiedział Ŝebyśmy nie przychodzili. Niekiedy mają moŜliwość zapisania się do jakiegoś klubu. która pełni dla nich funkcje klubu towarzyskiego. ale za Czeczenami nie przepadają.. ale temu. Wspomniane sposoby spędzania wolnego czasu nie dotyczą jednak kobiet czeczeńskich. Ŝe tu tylko wstajesz. gdzie były panie w krótkiej koszulce. piłkę noŜną lub tenisa stołowego. Opinia ta zawiera pewne słuszne spostrzeŜenia. klubów ze striptizem i agencji towarzyskich. szczególnie z Siekierek. Dlatego. gdzie mogą porozmawiać. Sport częściej uprawiają dzieci. gdzie jest pokazany seks i pocałunki. wykonując przy tym swoje codzienne obowiązki. Zakazane są dla nich nie tylko wyprawy do dyskotek. Czeczeni z polskimi dziewczynami kontaktów nie utrzymują. Wśród młodych Czeczenów szczególnym zainteresowaniem cieszą się sporty walki. ale równieŜ oglądanie telewizji z męŜczyznami nie pochodzącymi z ich rodziny lub teŜ niedozwolonych dla nich programów: To grzech oglądać filmy. Te zazwyczaj nigdy nie wychodzą poza ośrodek. sprzątaniem. bo oglądały romanse. idziesz jeść i czekasz jak będzie obiad. Nam nie wolno oglądać telewizji razem. Często spotykają się w kuchni. Uchodźcy z ośrodków warszawskich. Chciałbym. Polki i inne kobiety” w rozdziale ósmym). to oglądają rosyjską telewizję. Zajmują się praniem. Ale nie we wszystkich ośrodkach są jednak do tego warunki. ale takŜe poza nimi. jakiś romantic po prostu. Okazuje się jednak. ale trenerem jest policjant i teŜ nie moŜemy tam chodzić. Ŝe zdaniem pracowników socjalnych czasami potrafią się przeciwstawić w tym względzie męŜczyznom: Urządziłyśmy salę telewizyjną dla kobiet na czwartym piętrze i po tygodniu męŜczyźni zamknęli ją na klucz. które chodzą do szkoły. Tutaj teŜ napotykają oni bariery uniemoŜliwiające im uczestnictwo: Na zapasy chodziliśmy. Ŝeby była siłownia. Jeśli mają telewizor w pokoju. Jest jeszcze kickboksing. Nie tylko w ramach obowiązkowych zajęć.

ale nie we wszystkich ośrodkach. Najpowszechniejszym modelem spędzania wolnego czasu dla większości jest schemat „towarzysko – telewizyjno – alkoholowy”.. czy uprawiania sportu. Patrzeć teŜ nie za bardzo moŜna. My konałyśmy ze śmiechu po prostu [pracownica socjalna]. 7].7 mln muzułmanów róŜnej narodowości (m. Czeczeni (obecnie ok.in. 30 tys. w większości – 1.. 230 tys. Nogajów). dostępny na stronie www. 1.). ale zostałem jeszcze chwilę. To wszystko sprawa rodziny. ok. chce dziewczynę zabić.). Na końcu trzeba dodać. w Inguszetii zaś 300 tys.8 mln – zamieszkujący Tatarstan). 850 tys.Warszawa 2005. Karaczajowie (120 tys. to ją zabija [M. przyszedł chłopak z Ghany i powiedział: „Ty francuski psie! Zmień kanał!” Zmieniłem. Większość Czeczenów teŜ nie szuka z nimi kontaktów. Inguszów i mniej więcej drugie tyle uchodźców z Czeczenii. to go zabija. a moŜe okazać się to niemoŜliwe z powodu manifestowanych uprzedzeń: Oglądałem telewizję. Personel niektórych ośrodków stara się stworzyć pewne moŜliwości rozrywki. choć trzeba przyznać. którzy są często spostrzegani przez innych muzułmanów w Polsce jako niedostatecznie muzułmańscy. zwłaszcza jeśli jest ono wielokulturowe. przed wojną domową było ich tam ok. drugą co do liczby wyznawców religią Rosji. Baszkirzy (863 tys. Ŝe większość uchodźców jest religijna.6 mln – drugi co do liczebności naród w Rosji. nauki. Wiertniczej331.7 mln muzułmanów. Najwięcej jest wśród uchodźców muzułmanów pochodzenia czeczeńskiego. W Dagestanie mieszka ok. Przy dłuŜszym pobycie zwykle okazuje się to jednak niewystarczające. Islam w krajach byłego ZSRR (Towarzystwo „Więź”. dla dziewczyny często śmierć.213 pierwszy raz kobitki się postawiły przeciwko facetom. Chce rodzina chłopaka zabić. więc udział w obrzędach religijnych moŜna było teŜ uznać za formę spędzania czasu. Walczyły jak lwice. jak w ośrodku na Siekierkach. Leksykon „Nie bój się islamu”. Kumyków. Nalborczyk. Za seks przedmałŜeński dla chłopaka karą jest publiczne ściągnięcie spodni. A on do mnie: „Co ty tu jeszcze robisz.com. Część jednak uchodźców ma ograniczone moŜliwości kontaktów z wyznawcami swojej religii w Polsce. Po rozpadzie ZSRR i powstaniu samodzielnych państw z niektórych republik związkowych. Ŝe niektóre kościoły i związki wyznaniowe próbują nawiązać z nimi kontakty. Ponadto utrudnieniem w korzystaniu z dostępnych w ośrodku rozrywek są problemy z integracją we własnym środowisku. Praktycznie wszyscy muzułmanie rosyjscy są sunnitami. a w europejskich krajach WNP jedynie Azerowie są szyitami – A. w Czeczenii.wiez. Bałkarzy (71 tys.Cz.). Aby wspólnie oglądać telewizję trzeba się porozumieć. Islam jest po chrześcijaństwie. W tej liczbie znajdują się Tatarzy (5. Bardziej masowy charakter mają tylko piątkowe wyprawy muzułmanów afrykańskiego lub azjatyckiego pochodzenia z ośrodka na Siekierkach do meczetu przy ul. zaraz będą gadać. prowokujesz mnie!” [KameruńczykFrankofon].pl/islam). 500 tys. na terenie samej Rosji pozostało 11.). Modlą się najczęściej w ośrodkach w specjalnie przygotowanych do tego celu pokojach. Dla czeczeńskich dziewcząt i kobiet zakazane jest takŜe utrzymywanie stosunków towarzyskich z męŜczyznami w ramach własnej wspólnoty: Nam nie wolno z naszymi dziewczynami chodzić. 331 .

ale równieŜ jego rozwój emocjonalny oraz moŜliwość odnalezienia się w nowej klasie. 1 przez okres nie dłuŜszy niŜ jeden rok szkolny. Dalsza edukacja i pozostałe inicjatywy w tej sferze zaleŜą juŜ tylko od dobrej woli i moŜliwości państw sygnatariuszy. co najmniej 15 cudzoziemców. szkół. jeŜeli do udziału w zajęciach zgłoszonych zostanie mniej niŜ 15 cudzoziemców. do jakiej klasy ma być przydzielone dziecko. jeŜeli do udziału w zajęciach zgłoszonych zostanie. w sprawie przyjmowania osób niebędących obywatelami polskimi do publicznych przedszkoli. zakładów kształcenia i placówek wychowawczych. Ośrodek jako dom (edukacja i kształcenie) Konwencja Genewska nakłada obowiązek na państwa przyjmujące uchodźców zapewnienia oświaty podstawowej dzieciom w wieku szkolnym332. 14 wprowadza obowiązek uczęszczania do szkoły do poziomu gimnazjalnego wszystkich dzieci do 18. U. Ŝe dzieci cudzoziemców traktowane są w polskiej szkole na równi z dziećmi polskimi. roku Ŝycia. na podstawie powyŜszego rozporządzenia. Poza Konwencją Genewską. bądź postępowania kwalifikacyjnego decydującego o tym. gmina organizuje w szkole lub placówce dodatkową bezpłatną naukę języka polskiego w formie: 1) kursu przygotowawczego. niezaleŜnie od ich obywatelstwa i statusu na terytorium RP. Nr 131. które nie mogą wykazać się dokumentem potwierdzającym ukończenie przez nich odpowiedniej szkoły lub klasy za granicą. 1458. 2) dodatkowych lekcji języka polskiego. ale równieŜ pomoc tym. poz. zakładów kształcenia nauczycieli i placówek. 334 Odpowiedni paragraf wspomnianego rozporządzenia stanowi: „§ 6. bezpłatnych lekcji języka polskiego dla dzieci nie znających go w sposób wystarczający do korzystania z nauki (minimum dwie godziny tygodniowo). Nauka prowadzona jest w wymiarze pozwalającym na opanowanie języka polskiego w stopniu umoŜliwiającym udział w obowiązkowych zajęciach edukacyjnych. spoczywa równieŜ obowiązek zorganizowania dodatkowych. roku Ŝycia. Wyjątkiem od tej zasady jest szczególny tryb przyjmowania dzieci. Oprócz tego przepisy ustawy wprowadzają obowiązek przedszkolny. 3. Szczegóły przyjmowania dzieci cudzoziemców do szkół w Polsce określa rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z 2001 r. w odrabianiu prac domowych334. 1. które juŜ do nich chodzą. 8.. nie 332 .333 Zakłada ono. Obowiązek uczestnictwa w tych zajęciach nie wyłącza z obowiązku uczęszczania na lekcje w normalnym trybie edukacji. W szczególności chodzi tu o trudne przypadki. a ustawa o oświacie w art. Musi on brać pod uwagę nie tylko wiedzę młodego uchodźcy. W takich wypadkach dyrektor szkoły zobowiązany jest do przeprowadzenia egzaminu wstępnego. 333 Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z dnia 4 października 2001 r. 2. Dla cudzoziemców podlegających obowiązkowi szkolnemu. Cudzoziemiec moŜe pobierać naukę języka polskiego w formach określonych w ust. Dz. którzy nie znają języka polskiego albo znają go na poziomie niewystarczającym do korzystania z nauki.214 7. Poza tym na gminach. z 2001 r. szkół. Dodatkowe lekcje z języka polskiego prowadzone są zwykle w ośrodkach i mają na celu nie tylko przygotowanie dzieci do polskiej szkoły. równieŜ Konwencja o prawach dziecka nakłada na Polskę obowiązek umoŜliwienia bezpłatnej nauki dzieciom uchodźców. TakŜe Konstytucja RP w artykule 70 gwarantuje kaŜdemu naukę do 18. gdy starszy uczeń będzie zobowiązany do siedzenie w szkolnej ławce z „maluchami”. w sprawie przyjmowania osób nie będących obywatelami polskimi do publicznych przedszkoli.

Studenci wolontariusze nauczali m. z lokalnymi szkołami. przeprowadzone zostały specjalne zajęcia mające na celu uświadomienie uczniów polskich o sytuacji uchodźców i przygotowanie ich na kontakty z nimi. kursy tańca. kółka zainteresowań i przedszkole. w której organizowana jest nauka języka polskiego”. Fundacja Ocalenie zajmująca się ogólnie rzecz biorąc uchodźcami z Kaukazu w ramach realizacji projektu @lterCamp organizowała treningi psychoedukacyjne uczące dzieci radzenia sobie z agresją oraz obchody świąt charakterystycznych dla kultury polskiej i czeczeńskiej. Centrum Inicjatyw Międzykulturowych. warsztaty plastyczne i rozmaite wycieczki. Dzieci otrzymują bezpłatnie podręczniki. muzyczne oraz gry i zabawy dla dzieci. W ośrodku w Jadwisinie działająca tam wolontariuszka organizowała zajęcia plastyczne. Tygodniowy rozkład oraz wymiar godzin zajęć z języka polskiego ustala. Caritas lubelski w ośrodkach w Lublinie stworzył pracownie dla dzieci. kościelne. Stowarzyszenie Interwencji Prawnej ufundowało m. a takŜe pomagali dzieciom z tego ośrodka w odrabianiu lekcji. Zgromadzenie KsięŜy Werbistów w swoim Ośrodku Migranta przy ulicy Ostrobramskiej w Warszawie przy pomocy misjonarek ze Zgromadzenia Misyjnego SłuŜebnic Ducha Świętego i wolontariuszy zorganizowało kursy języka polskiego. języka polskiego. wyprawkę szkolną. w porozumieniu z gminą. angielskiego i informatyki. a w kaŜdym bądź razie utrzymują kontakt. ale zrzeszające takŜe studentów z róŜnych innych kierunków Uniwersytetu Warszawskiego i WyŜszej Szkoły Psychologii Społecznej. prowadziło zajęcia edukacyjne dla dzieci w ośrodku na Bielanach i przy ulicy Ciołka w Warszawie. 335 MoŜemy tu podać tylko niektóre przykłady takich inicjatyw z okresu.215 Ośrodki w Polsce starają się więc zapewnić edukację dzieciom w szkołach podstawowych i gimnazjach oraz naukę języka polskiego dla dzieci i dorosłych. dyrektor szkoły lub placówki. jak juŜ pisaliśmy. nie ma bibliotek i komputerów. Udostępniane są im równieŜ ksiąŜki w języku rosyjskim lub angielskim. a nawet indywidualni wolontariusze zatrudnieni przez Urząd335. Na tle powyŜszych inicjatyw waŜnym przedsięwzięciem było zorganizowanie wspomnianych świetlic dla dorosłych uchodźców przez Polską Akcję Humanitarną w Lininie i w swojej siedzibie w Warszawie w ramach Partnerstwa MUR. Na Siekierkach student etnologii jako wolontariusz rozpoczął tworzenie biblioteki w tym ośrodku. Planowany jest takŜe kompleks przedszkolny w Lininie (w czasie naszych badań wszystkie te poŜyteczne pomysły nie były jeszcze zrealizowane). w którym prowadzone były nasze badania. W większości ośrodków. 4. niŜszym niŜ 2 godziny lekcyjne zajęć tygodniowo. W ramach Europejskiego Funduszu Uchodźczego miały powstać w ośrodkach profesjonalne sale dydaktyczne dla nauczania języka i kultury polskiej. jak równieŜ ekwiwalent pienięŜny w zamian za wyŜywienie.in. Rzadziej fachowcy z UNHCR lub organizacji pozarządowych.in. Najwięcej działań z zakresu edukacji skierowanych do dzieci uchodźców podejmowały organizacje pozarządowe. magnetowid i telewizor. aby w klasach. do których uczęszczają dzieci z ośrodków. stypendia dla najzdolniejszych dzieci uchodźców w wysokości 100 zł miesięcznie . jak równieŜ profesjonalnej nauki języka polskiego w małych grupach. Współpracują. Po raz pierwszy podjęto się bowiem zorganizowania dla uchodźców będących jeszcze w procedurze kursów doskonalenia zawodowego. stowarzyszenie powstałe jako Koło Naukowe studentów przy Instytucie Etnologii UW. Lekcje te prowadzą z reguły wychowawcy lub szkolni pedagodzy w oparciu o specjalnie w tym celu opracowane scenariusze i konspekty. Zabiegają teŜ o to. wyposaŜone w jeden komputer. a takŜe pomoce naukowe i ksiąŜki.

Jest to szczególny przypadek placówki edukacyjnej. W kaŜdej klasie są zawsze dwa miejsca „zarezerwowane” dla dzieci niepełnosprawnych. W zamierzeniu jej twórców działanie takie nie jest podyktowane tylko dobroczynnością. Ŝe nie są obciąŜone czesnym. Wróćmy do nauki w szkole. Podania składa się do czerwca. co jest jej atutem – klasy są małe. Nie jest to duŜa szkoła. Ŝe nie chcą) podejść do nich indywidualnie. 336 . Polska szkoła państwowa nie jest gotowa na przyjmowanie dzieci-uchodźców. Zaznajomić z prawami człowieka. Marta Makarewicz (studentki Instytutu Socjologii UW) Szkoła na Raszyńskiej i jej stosunek do uchodźców Zespół Szkół kierowany przez dyrektor Krystynę Starczewską prowadzi politykę integracyjną. iŜ oprócz dzieci. od 7 lat w Polsce. w ramach których mają później zajęcia. wydzielonych na podstawie poziomu zaawansowania. tolerancję i otwartość na świat. Gimnazjum trwa trzy lata i tyle trwa nauka. posiadająca status uchodźcy). Dzięki wizji dyrektor szkoły. Dziecko-uchodźca to dla szkoły przede wszystkim problem: zaniŜa statystyki. Dlatego nie są oni oczekiwanymi uczniami. Szkoła organizowała takŜe Mikołajki i Dzień Dziecka wspólnie z PAH. W jaki sposób dzieci-uchodźcy dowiadują się o moŜliwości nauki na Raszyńskiej? Jak powiedziała nam pani Zula (szkolna pielęgniarka. Polityka integracyjna polega na tym. zwykle dzieje się to przez znajomych. na które przyjechało ok. niepublicznej. Około 250 uczniów jest zgrupowanych w 12 klasach. Stąd na drzwiach klas takie nazwy jak „fanaberie” czy „bez Zosi” (na pamiątkę po koleŜance. nie mieszkają w Polsce na tyle długo. Dzieci-uchodźcy znajdują się w specyficznej sytuacji. Tu atmosfera jest inna. uchodźców lub z domu dziecka. aby chodzić do takiej szkoły. Czeczenka. Dominika Melon. na który muszą zgodzić się rodzice pozostałych uczniów. Taki jest warunek szkoły. a wszyscy nauczyciele i uczniowie znają się nawzajem. domów dziecka. gdy dziecko idzie „normalnym” tokiem nauczania. przyjmowane są takŜe takie. Ma ono dwa miejsca (tzw. ale ma kształtować wśród dzieci uczących się tutaj wraŜliwość. Uczniowie przydzielani są do klas. które jest regulowane z czesnego reszty uczniów. niepełnosprawnych i uchodźców. bo prawie nie mówi po polsku. często niewiadomo jak się z nim porozumieć. Podstawową zasadą ich obecności w szkole jest to. Ŝe na otrzęsinach w pierwszym roku uczniowie sami wybierają nazwę dla swojej klasy. które zdały egzaminy i których obejmuje czesne w wysokości 790 złotych miesięcznie. dyrektorskie – zwolnione od czesnego) w kaŜdej klasie dla dzieci uchodźców. których te zasady nie obejmują. jedynie języki odbywają się w międzyklasowych grupach. kulturą innych krajów i problemami współczesności. poniewaŜ listy przyjętych zamykane są jeszcze przed końcem roku szkolnego. szkoła na Raszyńskiej jest chlubnym wyjątkiem. która odeszła ze szkoły). których nigdy nie byłoby stać na to. Alicja Popłonkowska. nauczyciele w przewaŜającej liczbie przypadków nie umieją (i chyba wynika to takŜe z tego.216 W działalności edukacyjnej skierowanej do dzieci uchodźców wyróŜniło się takŜe Społeczne Gimnazjum przy ulicy Raszyńskiej w Warszawie336. otwartą na „innych”. by mieć pojęcie o moŜliwościach nauki w róŜnych polskich szkołach. pani Starczewskiej. Ciekawym pomysłem jest to. która 6% czesnego przeznacza na sfinansowanie edukacji dzieci z rodzin biednych. 200 dzieci z ośrodków warszawskich (patrz: „Szkoła na Raszyńskiej i jej stosunek do uchodźców”). O Raszyńskiej dowiadują się zwykle od jakichś pracowników społecznych pracujących z cudzoziemcami lub od pracowników szkoły.

Jak usłyszałyśmy od pani sekretarki. a w zamian ma więcej godzin z tych przedmiotów. którą posądzono o bezprawne usunięcie ze szkoły ucznia. ich zachowanie. Wszystkie spory wewnątrzszkolne rozwiązywane są za jego pomocą. Ŝe wśród uczniów uczestniczących w zajęciach nie ma podziałów etnicznych. co umoŜliwia im większa ilość godzin danego przedmiotu. które mają zwykle indywidualny tok nauczania: Jeśli szkoła wie. które znają dobrze język polski. Dzięki projektowi: „Wielość. nadrabiając braki. w jaki zajęli miejsca. Zajęcia mają na celu poszerzanie słownictwa. W lekcji. ale takŜe uczy się w nich działać. iŜ dobrze czują się w swoim towarzystwie. Szkoła promuje równość i tolerancję. Zajęcia prowadzone przez polonistkę to lekcje języka polskiego dla tych uczniów. gdzie jest on językiem wykładowym. Ŝe pozwana przez uczniów została pani dyrektor. Jak się okazało. Pełna grupa liczyła 9 osób. Do szkoły uczęszczają teŜ dzieci dyplomatów. Pokazuje. nie ma jednak odpowiednich podręczników. To ułatwia porozumiewanie się z uczniami innej narodowości i pozwala uniknąć niedomówień. Ŝe dziecko do szkoły uczęszczać będzie tymczasowo. Okazało się. który znają wszyscy w grupie. którzy uczestniczą w zajęciach jak reszta dzieci. Ŝe uczeń zwalniany jest z drugiego języka. którym jego słaba znajomość uniemoŜliwia uczestnictwo w tych zajęciach. Obok sądu w szkole działa takŜe parlament. którzy posługują się językiem polskim słabo lub prawie go nie znają. brak podręczników jest podstawowym problemem dla nauczania cudzoziemców polskiego. w praktyce właściwie kaŜdy nauczyciel biegle posługuje się drugim językiem. rozmowy wskazują na to. co po części związane jest z bardzo dobrą kadrą pedagogiczną. W przypadku dyslektyków indywidualny tok nauki objawia się tym. religijnym czy narodowościowym. Miałyśmy okazję uczestniczyć w takiej lekcji języka polskiego. Są pośród nich tacy. Z naszych obserwacji wynika. nie mają większych problemów w odnalezieniu się w szkolnej rzeczywistości. Tybetu. którą obserwowałyśmy. Sprawa została przez nich wygrana i chłopiec powrócił do swojej klasy. natomiast bariera językowa nie stanowi Ŝadnego problemu – pani Joanna w razie potrzeby posiłkuje się angielskim. jeśli jednego moŜe nauczyć się na zadowalającym poziomie i jednocześnie podciągnąć się z innych przedmiotów. do którego wchodzą reprezentanci uczniów. Dzięki niemu młodzieŜ nie tylko poznaje sposób funkcjonowania owych instytucji. poziom nauki nie obniŜa się.217 W przypadku uchodźców jest inaczej. pokazać. Ŝe to nie pani dyrektor czy Rada Pedagogiczna są najwyŜszą instancją. Somalii i Chin. a zajęcia nie są dla nich uciąŜliwe. Projekt jest zawsze wspólnym dziełem wszystkich uczniów. Natomiast uczniowie. która nas wzbogaca” cudzoziemcy mogą zaistnieć w szkole. Te. to rozwijane. Takie podejście umoŜliwia uczniowi uzupełnienie braków i nauczenie się tego.5 godziny. niezaleŜnie od swego pochodzenia. Rozmowy z paniami pełniącymi funkcje sekretarki i wicedyrektorki pomogły nam bardzo w rozeznaniu się w sposobie funkcjonowania szkoły. Nie ma sensu by uczył się dwóch języków i w rezultacie oba umiał słabo. Zdarzyło się teŜ. KaŜdy . wprost przeciwnie – sposób. Ŝaden z naszych rozmówców nie wspominał o jakichkolwiek zatargach na tle rasowym. Ŝe kaŜdy uczeń jest w stanie wnieść coś dobrego od siebie. Podejście szkoły jest bardzo praktyczne i skierowane zarazem na potrzeby ucznia. lecz szkolny sąd. dlatego nauczycielka musi sama komponować treść lekcji. do którego kaŜdy moŜe pozwać kaŜdego. a później wyjedzie na Zachód. Istnienie tych organów zostało nam wytłumaczone jako sposób nauki Ŝycia w demokracji i państwie obywatelskim. Większość młodych uchodźców potrzebuje dodatkowej pomocy. Mimo Ŝe jest to szkoła przyjmująca cudzoziemców. Butanu. Ŝe ich kultura jest bogata i warta uwagi. rodziców i nauczycieli. Odbywała się ona w bibliotece i trwała 1. szlifowane są języki. mają częściowo lub całkowicie indywidualny tok nauczania. czego moŜe się nauczyć. Szkoła pani Starczewskiej jest szkołą tolerancyjną. z którymi ma problemy. choć nie ma obowiązku by nauczyciele mówili w języku obcym. udział wzięło 8 uczniów z Bangladeszu.

jest bardzo silna. i na tym między innymi polega przewaga tego Społecznego Zespołu Szkół. języka rosyjskiego. którą moŜna rozwiązać za pomocą mniej lub bardziej intensywnych zajęć. Pokazują to takie gesty solidarności ze strony uczniów jak listy wysyłane w imieniu wszystkich uczniów szkoły do Prezydenta RP np. moŜe zdobywać wiedzę na takim poziomie. Wszystkie kwestie finansowe związane ze szkołą są pokrywane z jej budŜetu. podczas których odbywa się ich prezentacja. co moŜna uznać za efekt nauki w tej szkole. Szkoła pani Starczewskiej. To. Poza wymienionymi wyŜej inicjatywami wychodzącymi ze strony polskiej naleŜy podkreślić.218 uczestniczy w jakimś projekcie. Wszelkie problemy. Uczestnictwo w tego typu projektach daje uczniom moŜliwość zrozumienia inności. bo oto trafia do miejsca mu przyjaznego i otwartego na jego potrzeby. które dotyczą młodych uchodźców w zwykłych szkołach. jest kwestią. a na koniec uczniowie otrzymują zaliczenie. Przedsięwzięcia edukacyjne podejmowane przez organizacje pozarządowe takŜe często kończą się szybko. Nie jest to jednak tylko specyfika przedsięwzięć podejmowanych przez uchodźców. by później móc kierować własnym Ŝyciem i być niezaleŜnym. jaka powinna być szkoła przyjazna uchodźcom. przykład godny naśladowania. z tymi ludźmi. Powstała teŜ w Warszawie. gdzie – jak się wydaje – ludzie są bardziej otwarci na inne kultury. wszystkie załoŜenia mówiące o tym. a tym samym kończą się zajęcia z . Udział jest obowiązkowy. Dodatkowe zajęcia w ośrodkach naleŜą nadal do wyjątków. która jednak w końcu przestaje działać. Co więcej. arabskiego i występy artystyczne. Zostaje mu przywrócona pewność siebie i jego inność w rówieśniczym środowisku przestaje być problemem. w szkole na Raszyńskiej są niwelowane. jaką tworzą uczniowie i pracownicy tej szkoły. Ŝe ich dzieci mają okazję uczyć się w tak przyjaznym środowisku. Ŝe nie trwały one długo. w mieście. W niektórych ośrodkach ich mieszkańcy organizowali zajęcia z matematyki. Wszystkie projekty łączą się w jedną całość. lecz staje się atutem. W przypadku działań pojedynczych wolontariuszy wynikają często z inicjatywy i zapału danej jednostki. Bez wątpienia uczęszczający do niej młody uchodźca ma wiele szczęścia. Jest enklawą tolerancji i równości. Na Siekierkach prowadzone były lekcje przez Stowarzyszenie Uchodźców RP z języka angielskiego. brak większego wsparcia ich inicjatyw ze strony polskiej powodował jednak. Nie są obojętni na kwestie. w sprawie zamachu w Biesłanie. Oczywiście zwykłe polskie szkoły nie mają takich budŜetów i nie stać ich na organizowanie zajęć dla kilkorga uczniów-uchodźców. Szkoła na Raszyńskiej jest szczególna. Zespół Szkół na Raszyńskiej cieszy się renomą wśród rodziców i uczniów. a ich zwieńczeniem są dni im poświęcone. Rodzice posyłający do niego swoje dzieci są zadowoleni. Zawsze teŜ chodzą na manifestacje popierające wyzwolenie Czeczenii spod protektoratu Rosji. są tu spełniane. Ŝe urzeczywistnienie jej pomysłów na nauczanie moŜe się udać. które ich rówieśników w znacznej większości nie interesują. W niektórych ośrodkach kobietyuchodźcy załoŜyły takŜe przedszkola dla małych dzieci. który realizowany jest pod kierunkiem nauczyciela. jest napędzana jej charyzmą i wiarą osób z nią związanych. Niepewność dalszego losu. Ŝe nie umieją języka polskiego. Wspólnota. Ŝe uchodźcy takŜe czasami sami organizowali przedsięwzięcia edukacyjne. Czas ich trwania zaleŜy z reguły od okresu działania programu. na który są pieniądze. gdzie większa jest tolerancja i gdzie dostrzega się korzyści płynące z kontaktów z nimi.

które potwierdzą albo znajdą. to staramy się. Wszyscy pytani nauczyciele podkreślali pewne problemy wychowawcze. Inną kwestią jest fakt. które zainicjowała. Czeczeńscy chłopcy pobili jednego z polskich chłopców. . JeŜeli jest opór duŜy ze strony szkoły. Ŝe tak powiem. Nie zgłaszają się jednak na lekcjach. Z punktu widzenia szkoły powaŜnym problemem jest nie uregulowana prawna sytuacja uchodźców. podejść do jakiegoś polskiego chłopca i go walnąć. to moŜe ich to nie interesuje tak bardzo. ale bez własnej inicjatywy [nauczycielka w gimnazjum od matematyki]. Przeciwnego zdania była nauczycielka od historii: . No tak. Ŝe dzieci często wyjeŜdŜają w trakcie nauki lub w ogóle przestają chodzić do szkoły. specjalistów – zasięgamy opinii itd. Zaczepiają chłopców. jakie mają z dziećmi uchodźców oraz brak integracji z uczniami polskimi: Na przerwach trzymają się tylko ze sobą. Robią. Ŝe odsyłają.. Są to sami chłopcy. no to staramy się znaleźć argumenty. Jednostkowy taki przypadek wymaga interwencji jednostkowej. Nie zaczepiają dziewczynek. Nie zgłaszają się sami. Ŝe w ośrodkach nie prowadzi się dodatkowych zajęć edukacyjnych. opór przełamać. Przychodzą do niej w środku lub pod koniec roku szkolnego. Potrafią wstać podczas lekcji. Są zdolni matematycznie. a Czeczeni bardzo to do siebie odbierają [nauczyciele z Por. jeŜeli brać pod uwagę ich wiek i umiejętności337. Ŝe na lekcjach są bierni. Ŝe któryś z chłopców (Polaków) się zaśmieje czy coś powie. W praktyce wszystko w tej dziedzinie jest jeszcze dalekie od doskonałości. następującą wypowiedź przedstawiciela organizacji pozarządowej zajmującej się tymi problemami: Zgłaszają się ludzie. o coś tam. Nie integrują się z innymi dziećmi. Ŝeby moŜe nie bezpośrednio. JeŜeli to nie działa. bo czasami jest to związane faktycznie z jakimiś uprzedzeniami albo wewnętrznymi regulacjami i obawami. która powoduje.] Zdarzyło się teŜ pobicie. po której stronie moŜe być racja. 337 . dlaczego. jest szansa. I jakby przestaje to być w ten sposób sprawa jednostkowa. Ty uczysz historii. AngaŜujemy tutaj jakichś ludzi z zewnątrz. ale nauczycielka od matematyki twierdziła.. Ŝe są bardzo zdolni: Nie ma z nimi problemów. które zniechęcają do nauki uchodźców. Ŝe szkoły w pobliŜu nie przyjmują zapisów. . Ich znajomość polskiego zazwyczaj nie pozwala na umieszczenie ich w klasie. Głównym problemem w korzystaniu z prawa do nauki zdaniem większości osób zajmujących się uchodźcami jest bariera językowa i róŜnice w poziomie rozwoju intelektualnego – szkoły nie chcą często przyjmować dzieci bez znajomości języka polskiego. ale cisi. Nie wiadomo. Często teŜ tak z nimi jest. w której powinny się znaleźć. tak. [. zaczepiają chłopców. którzy mówią.U mnie na lekcjach przeszkadzają. Potrafią wstać i szturchnąć któregoś. Oprócz tego są jeszcze inne problemy. zwłaszcza dla dorosłych. śeby takich sytuacji pojawiało się nieco mniej [WF1 – NGOs 1]. no. Ogólną prawidłowością jest.219 uchodźcami. co trzeba. Są raczej cisi. Nauczyciele uczący dzieci uchodźców nie byli w swych opiniach na ich temat jednoznacznie negatywni. ale Ŝeby sprawę pchnąć kawałek dalej do przodu. . Dobrze mówią po polsku.No. zauwaŜali. Ŝe za kaŜdym razem dzieci reprezentują trochę inny poziom. Ŝe nie chcą dzieci przyjmować do szkół.W jaki sposób przeszkadzają? Rozmawiają w swoim języku.Ale program jest programem. Ŝe mają rejonizację. co dezorganizuje pracę z nimi.

itp. [j. Narzekali teŜ na brak kontaktu z rodzicami. Ŝe rodzice: w ogóle się szkołą nie interesują. więc często dzieci tłumaczą im róŜne pisma. Pobyt w ośrodku nie ułatwia . 19 Kirgiz]. Ŝeby mieli teŜ nie moŜna się było doprosić. ale miesiąc to trwało. A przecieŜ oni dostają te podręczniki. teraz juŜ mają.]. tutaj na klatkę piersiową. to po co mam się uczyć? [uchodźca z Czeczenii]. ani pozitiwa. to powinna się ona zaczynać od szkół. Wskazywanym powodem jest zazwyczaj niepewność co do moŜliwości pozostania w Polsce: Jestem tu rok i nie mam decyzji. Te kobiety tam to mają nawet po pięcioro dzieci! Nie muszą nic załatwiać w szkole. Na dziecko. a to dzięki wprowadzeniu przez władzę moŜliwości zamiany dodatkowego wyŜywienia przysługującego dzieciom w szkole na ekwiwalent pienięŜny (300 zł miesięcznie) będący w sytuacji uchodźców powaŜnym uzupełnieniem skromnego kieszonkowego. Według danych Urzędu tylko 10% wszystkich rodzin było zainteresowane wysyłaniem dzieci do polskich szkół. ani negativa. i nie wiem. kiedy dzieci mają przyjść na testy poziomujące. częściej wychodzą poza ośrodek. którzy wcześniej chodzili do rosyjskich szkół wyraŜali się o niej z dezaprobatą: Nie da się uczyć u was w szkole. Idzie nauczyciel to mu z tyłu plują. Z punktu widzenia samych uczniów z Federacji Rosyjskiej.w. wychodząc z załoŜenia. i pewnie tylko o to im chodzi. Ŝe jeśli ma być mowa o jakiejkolwiek integracji. Nie znają polskiego. moŜe dochodzić równieŜ do nieporozumień na zajęciach: Jak wprowadzałam części ciała i pokazałam na piersi. .. polska szkoła i stosunki w niej panujące to spory szok sam w sobie. W trakcie naszych badań procent ten uległ znaczącej poprawie do 54% wszystkich dzieci obecnych w ośrodkach. Jest to najczęstszy powód braku motywacji do nauki naszego języka oraz nauki w tym języku innych przedmiotów. zwłaszcza w bardziej dojrzałym wieku. I zakazali wszystkim swoim kobietom tutaj przychodzić [nauczycielka z ośrodka]. to nie lekcja. nie zgadza się na stałe nalegania szkół.. otwarcie wyzywają go. Stąd URiC.Z. Starsi uczniowie. Najmniej chętnie podejmują naukę języka polskiego osoby dorosłe. A Ŝe dostają pieniądze na dzieci to mnoŜą się jak króliki. Twierdzili. które się uczy dostają pieniądze. to wstali i wyszli wszyscy męŜczyźni. No. czy tu zostanę.220 gimnazjum w Wołominie]. bo we wszystkim pomaga im ośrodek: mówią im. Chodziłem do tej szkoły tylko dla zabawy [D. szybciej uczą się języka. Mimo to właśnie dzięki uczęszczaniu do szkoły dzieci i młodzieŜ nawiązują więcej kontaktów z Polakami niŜ ich rodzice. Trudno się dziwić skoro traktują Polskę tylko jako miejsce swojego tymczasowego pobytu. PoniewaŜ nauczyciele nie są przygotowani do pracy z osobami odmiennymi kulturowo. aby tworzyć specjalne klasy uchodźcze. W następnej kolejności problemem jest niechęć samych uchodźców spowodowana brakiem zainteresowania pozostaniem w naszym kraju i chęcią dalszej migracji w głąb Europy. organizować zajęcia dla uchodźców w separacji od dzieci polskich po „normalnych” lekcjach.O podręczniki.

Ośrodek dla uchodźców jako dom (relacje między samymi uchodźcami oraz z pracownikami ośrodka i przedstawicielami organizacji pozarządowych) Wielokulturowość ośrodków dla uchodźców sprawia dodatkowe problemy w ich adaptacji. Dla Arabów Ormianie są za to nerwowi: Wszyscy są tam strasznie nerwowi. to musi to . kulturalnie wytłumaczyć. nie sprzątają po sobie jedzenia. Są kraje. potem ja przychodzę i sprzątam. Nie mają kultury [Pakistańczyk. wszystko potrafimy uprzejmie. Dla Azjatów Afrykanie z kolei nie mają w ogóle kultury: Ludzie z Afryki są z dŜungli. cisi (Liberyjczyk). jak i Rosjanie są źli: Nigdy nie sprzątają pokojów. niby podobna kultura. a nawet jak się zamykaliśmy to walili w drzwi. Ŝe znajomość tego języka pozostanie przydatna. M. Jeśli weźmiesz Afrykanów. Wszyscy się nie myli. jak my. Ŝe mówią po angielsku. jeśli spotkasz kogoś z Zachodniej Afryki.O. A oni są agresywni.czyli wrzeszczy) [J. jakiego. Sposób mówienia jest inny.K. To barbarzyńcy. Ŝe wielu spośród jego pensjonariuszy spostrzega „innych” jako problem. Dla Afrykanów Azjaci są krzykliwi: Ci ludzie z Azji są strasznie głośni.. Im się tylko wydaje. Polacy i Afrykanie są bardziej spokojni. krzyczą na korytarzu.F. Miesiąc temu. 7. Kiedy ktoś otrzyma status. Szereg wypowiedzi jako przyczynę konfliktów wskazuje właśnie na róŜnice kulturowe: Ludzie z Zachodniej Afryki nie są tacy.221 takŜe nauki. Oni mają taką kulturę. to wolą się uczyć raczej angielskiego. W pokoju śmierdziało. nieraz trudno jest tu wytrzymać. jakby byli zwariowani. 30. My jesteśmy uprzejmi. Pojedynczy zwłaszcza uchodźca z danego kraju (a takimi są często uchodźcy z Afryki) zderza się boleśnie w ośrodku nie tylko z kulturą kraju przyjmującego. nawet jeśli wystąpi konieczność opuszczenia Polski. 9. w jaki my byliśmy wychowani jest dość inny. nie powiem. Dla Tamila ze Sri Lanki zarówno Afrykanie. M. nie moŜna mieć Ŝycia prywatnego. Podobnie dla Rosjan: Wyobraź sobie przyszła raz do kuchni gdzie gotujemy i myjemy naczynia Negryjka i chciała nogi tam myć! Dzika jakaś! W lesie Ŝyją takie nieuczone i jeszcze chciała się bić! Musiałam chwycić za nóŜ [Rosjanka]. to oni potrafią tylko uprawiać seks w Polsce. Byłem w pokoju z trzema męŜczyznami z jednego kraju. Ludzie z Nigerii lubią czystość. zaraził AIDS kilka Polek [Lankijczyk]. Kombinacja dŜungli i komunizmu. ale sposób. Jeśli juŜ. 24]. które leŜą blisko Ugandy. gdyŜ na jego terenie rozmawianie po polsku w zasadzie nie jest koniecznością. nie mogą Ŝyć w brudzie [Nigeryjczyk. bo szczególnie ci z Armenii bez przerwy przychodzą. wszystko zostawiają na stole. Są szybcy w seksie. Ugandyjczyk]. od razu to poznasz.. Wspólne przebywanie róŜnych narodowości na ograniczonej przestrzeni powoduje. 20]. (tu rozmówca prezentuje sposób mówienia Afrykanów z Zachodniej Afryki . ale i kulturą innych grup uchodźców. jeden koleś z Kamerunu. uwaŜając.

Chodzi o problemy z niektórymi narodowościami. 20]. wahabitami: Konflikty bywają między nami Czeczenami.222 ukrywać przed innymi. K. Tak np. Są zazdrośni.]. ale Polska będzie miała problemy z Czeczenami.. jak w Kamerunie na Anglo. systemu starszeństwa i rozdzielności płci oraz co więcej próbowali narzucić je innym. bo mogą pobić. to musieliśmy po cichu się wynieść. Oni wszystkich traktują jak gorszych od siebie. Ŝe my chrześcijanie. a Czeczeni muzułmanie. Podobne konflikty zdarzają się takŜe między samymi Czeczenami pochodzącymi z róŜnych klanów.K. i jest w porządku. gór i nizin oraz tradycjonalistami i tzw. Podobne zdanie o Czeczenach mieli jednak niemal wszyscy Afrykanie i większość Azjatów. ty z tamtego. MoŜna zwariować (Kameruńczyk).i Frankofonów.Z. Arabowie mówiący po francusku tolerują frankofońskich Afrykanów. Dzielimy się. Stąd nawet dla przedstawicieli róŜnych narodowości byłego ZSRR. Ja nie mam nic do muzułmanów. I jak tu się ułoŜyć z takim zbiorowiskiem ludzi? Tu w pokoju Ŝyję z samymi Gruzinami. J. dlatego Ŝe umieścili ludzi z róŜnych tejpów razem. A tutaj ludzie tak się zachowują…do toalety chleb wyrzucają. Czeczeni byli nie do zaakceptowania: Tam w ośrodku to jest strasznie. jak Francja ma teraz z Turkami [J. Jak my dostaliśmy. oni są wahabitami. Tam jest okropnie. Jeden z uchodźców somalijskich tak to przedstawił: Nie lubię Czeczenów. Tu mieszkam z męŜczyzną z Afganistanu. A teraz to ja juŜ wcale się tym Rosjanom nie dziwię. Ja nie chcę nic mówić. Oni nas teŜ nie lubią. Wszystkich innych traktują gorzej. ale teŜ jest podział między Czarnymi tak samo. W ciągu dnia taki się będzie do ciebie uśmiechał a nie wiesz czy w . przykro mi to mówić. Ŝeby oni się nie zorientowali [Sudanka]. Mówią: ja z tego. wszyscy z tego samego kraju wiec jest dobrze [Gruzin. Ŝe oni nie dostali status. Wspólnota językowa neutralizuje do pewnego stopnia inne róŜnice wynikające z „rasy” i wyznania. Zanim ich poznałem byłem za nimi i przeciwko Rosji. Tak.. Według mnie Rosja jest temu winna [D. Ale Czeczenii nie tolerują innej religii.. Czeczenów było najwięcej i choćby z tej racji dominowali w ośrodkach. O Czeczeńców [WF3Białorusin2] Szczególnie Ukraińcy a nawet bliscy im Gruzini uwaŜali ich za najgorszych: Mój naród ma juŜ tysiącletnią kulturę. Przestrzegali poza tym na ogół dość surowych norm moralnych wynikających z wyznawanego islamu. którzy z racji bytowania we wspólnym państwie i znajomości języka rosyjskiego czują zazwyczaj ze sobą pewną więź i wspólnotę kulturalną. W ogóle nie mają kultury. Najwięcej emocji i sporów niezaleŜnie od narodowości i religii budzili wśród uchodźców Czeczeni. Między samymi Afrykanami zaznacza się natomiast silny podział na Anglofonów i Frankofonów. Administracja ośrodków musiała ich w końcu rozdzielić. ale juŜ nie anglofońskich: Tutaj teŜ. Nie da się wytrzymać. Były problemy. Ukrainiec].

nieraz wystarczył jednak sam kolor skóry. Wczoraj był mecz w telewizji. bo Czeczeni mówili. normalnie. Negry normalnie Ŝyją. Pretekstem do słownego.Z. bo złamał rękę” (nauczycielka z ośrodka). ale Negry to niech sobie będą. Fajnie. Ja mówię. Zdarza się. Do tego dochodziło czeczeńskie poczucie honoru niepozwalające ustępować obcym. ale i czynnego zaatakowania Afrykanina mogło stać się jego niekompletne dla Czeczenów ubranie (np. między Kameruńczykiem a Gruzinem wybuchła z powodu ich etniczności.223 nocy nie przyjdzie i ci gardła nie poderŜnie! Ja się tutaj po prostu boję. Ŝe jeden chłopiec drugiemu złamał rękę. Poza tym ludzie ze wschodu nienawidzą Afrykańczyków [M. jakie zachodzą między uchodźcami. to my takŜe jesteśmy dla niego normalni [D. A inni mówią: „Nie on gieroj! Bohater. Ŝe bójka np. Sami Czeczeni na ogół zaprzeczali. Był taki przypadek. kult siły i odwagi. Sami zaobserwowaliśmy. 18]. Nawet na stołówce nie dawali mięsa dla tego. no to chyba ci się dostało od ojca. aby mieli do Afrykanów jakieś uprzedzenia.Cz. Ŝe oni go nie chcieli. powiedzieli nam won i nas wywalili. Czeczeniec]. Ŝe ktoś komuś zabrał radio. Rasistowskie postawy Czeczenów wobec Afrykanów są jednak dobrze znane i były najczęstszym powodem konfliktów. [uchodźca z Somalii]. Albo: Jeśli Negr będzie normalny i będzie rozmawiał ze mną w jakimś normalnym języku. z jakiego by nie był plemienia. Niektórzy nie oddają pieniędzy. JuŜ kiedyś jednego Afrykańczyka noŜem ranili. pochodzenie etniczne są raczej najłatwiejszym ze sposobów wyjaśnia problemów.F. chodzenie po korytarzu w szortach i podkoszulku). choć sam fakt.. w jaki sposób ich określali mówi sam za siebie: Nie lubimy śydów.O. Do konfliktów dochodzi teŜ w związku z drobnymi kradzieŜami oraz wymuszeniami pieniędzy i przedmiotów codziennego uŜytku. jeden lubi inny nie lubi. nie ma Negrów w Czeczenii.]. jak z człowiekiem będę rozmawiał [D. niektórzy musieli kraść. Ŝe nawet dzieci czeczeńskie obrzucały Czarnych wyzwiskami. Ŝe otworzyli Siekierki [M. I przyszli Czeczeńcy. Inny przykład: W Dębaku to nawet nie mogliśmy chodzić w krótkich spodenkach. Zaczęliśmy oglądać. Ŝe nie wolno.Z. Jak ktoś z nami normalnie obcuje. 21]. to obojętnie. RóŜnice kulturowe nie są jednak jedynymi a nawet głównymi przyczynami konfliktów między mieszkańcami ośrodków. jak i obserwatorzy zewnętrzni wolą myśleć. Kultura. Niektórzy tu byli moŜe mordercami. „rasy”. Okazywanie waleczności takŜe między sobą: Tutaj to w ciągu godziny było sto bójek. Zarówno sami zainteresowani. Zostawiasz coś na chwilę i tego zaraz nie ma. telefon komórkowy lub zegarek: Ludzie mają tutaj duŜo konfliktów. więc ich raczej nie lubimy” [M. religii niŜ z powodu obiektywnych warunków . Przyciśnięci pytaniami uzupełnianymi przykładami odpowiadali: O BoŜe.].

Nowak. Afrykanów. co do swojej przyszłości. 1 sierpnia 1946 r. muzułmanów. Ŝe ktoś ma trudny charakter i nie umie się przystosować do Ŝycia w ośrodku. w której się znajdują sprzyja poza tym przyjmowaniu postawy biernej i roszczeniowej w stosunku do pracowników ośrodka i polskiego otoczenia. brak moŜliwości odizolowania się od innych i długotrwałość przebywania w takich warunkach. jak i obozów cywilnych w Persji czy na Środkowym Wschodzie odsyłany był właśnie do Afryki Wschodniej. w: „Afryka” Biuletyn Polskiego Towarzystwa Afrykanistycznego. Prawdziwym powodem konfliktów jest przede wszystkim poczucie subiektywnego zatłoczenia. Polskie osiedla (obozy) w Afryce w okresie II wojny światowej. Warszawa 2002.. Uchodźcy niekiedy sami to podkreślają: Konflikty? Są. Ciągle się zdarza. o czym mówiliśmy juŜ wcześniej. Ząbek. Są raczej typowe dla wszystkich ludzi skazanych na długotrwałe przebywanie w tego typu miejscach. ToteŜ w kaŜdym osiedlu napotkać moŜna zawodowych kryminalistów i zawodowe prostytutki. Podobnie Bronisław Nowak. Ŝe niektórzy uchodźcy odczuwają swój pobyt w ośrodkach jak w przysłowiowym „piekle”338. Wszystko to sprawia. Postawy powyŜsze nie są wyłącznie właściwe tylko dla określonych specyficznych grup religijnych czy narodowych.O. gdzie go nie izolowano. lecz rozsiedlano w naszych skupiskach. Niektórzy po sobie w ogóle nie sprzątają. Sytuacja. cytując raport Marka Boskiego.] Pamiętać przy tym naleŜy. Ŝe element przestępczy zarówno z wojska. Problemy adaptacji kulturowej uchodźców i imigrantów w Polsce. dlatego. W dodatku dochodzą. s. Ŝe ktoś zaczyna wrzeszczeć w środku nocy. Ale co moŜna z tym zrobić? Są róŜni ludzie i róŜnie się zachowują [Pakistańczyk]. uchodźców z krajów Trzeciego Świata lub byłego ZSRR. jakie przyjmują w tej sytuacji nie tylko afrykańscy uchodźcy oraz opinie. za: B. UskarŜaniu się na brak akceptacji ze strony Polaków i złe traktowanie przez personel ośrodków i urzędników. z innymi ludźmi. po gotowaniu w kuchni czy po wizycie w toalecie [M. Czasami spory biorą się z róŜnic charakterologicznych. kiedy inni chcą spać. U części z nich występuje tendencja do zamykania się we własnej grupie. red. traumatyczne przeŜycia uchodźcze oraz obecny szok kulturowy i stres wynikający z niepewności. w którym czytamy: „Zamknięcie ludzi w obozach bez pracy doprowadziło nasze uchodźstwo w ciągu 2–3 lat do stanu zupełnego rozleniwienia i demoralizacji. Nigeryjczyk]. 339 Bierność i roszczeniowe postawy polskich uchodźców w Afryce w okresie II wojny światowej wnikliwie opisuje Wacław Korabiewicz w ksiąŜce Gdzie słoń a gdzie Polska.224 istniejących w ośrodku. ale raczej. 1998. Postawy. [. 338 . 84. nr 8.. ale tak naprawdę głównym winowajcą jest sytuacja obozowa. Ŝe podobne do wymienionych postawy reprezentowało takŜe wielu Polaków. Warszawa 1980. Tak na przykład Ukrainiec nie mógł mieszkać razem z Gruzinami a potem Białorusinem a więc przedstawicielami narodów bliskich mu kulturowo woląc od nich Więcej na ten temat w ksiąŜce: Między piekłem a rajem. M. MoŜna przypomnieć takŜe. innym razem mogą wiązać się z wykształceniem i osobistymi zainteresowaniami. którzy byli uchodźcami i przebywali latami w podobnych obozach w róŜnych krajach świata339. są niekiedy skrajnie subiektywne. jakie wygłaszają na temat Polski. cyt. Demoralizacja poczyniła ogromne spustoszenia.. Problem kontaktów ze światem zewnętrznym. których wpływ w specyficznych warunkach Ŝycia naszych osiedli jest tym bardziej rozkładowy”.) wartość moralna tych ludzi i wartość ich jako siły roboczej spadła niemal do zera. W chwili obecnej (tj.

Jadł jajko. Pracownice socjalne w ośrodku pytane o konflikty podkreślają ich banalność i zaprzeczają. Jednocześnie dają wyraz swojej bezradności. 21 Lankijczyk].[WF2 – Kurdystan]. co tu mieszka. Niektórzy nawet niepytani lubili wypowiadać się o innych „konkurentach” o status.K. Za kaŜdym razem. Ŝe wyrzuciłem. Do tego niekiedy dochodzi swoistego rodzaju rywalizacja czy raczej zazdrość o status uchodźcy. Dlaczego jedni go otrzymują a inni nie? Ubiegający się o niego tego absolutnie nie rozumieją. ani z Gruzinami. a po roku mieszkania we wspólnym pokoju najbardziej spokojnym pensjonariuszom mogą puścić nerwy: Konflikty się zdarzają. Niektórzy konflikt i bójkę traktują jako lekarstwo na swój stres: W ośrodku nic nie jest dobrze. Ja często uczestniczę w sporach.F. 30% boi się wojny. kiedy chciałem popracować na komputerze. W końcu nie one są winne. bo się komuś nie podoba. To jest problem I nie ma takiej komunikacji tu znasz kilka osób a tam dwieście osób i nie moŜna się ze wszystkimi dogadać. i powiedzieli mi. i z nimi nigdy nie miałem problemu. Ukrainiec]. boi się o swoją rodzinę. Tamil (hinduista) wyrzucił z lodówki mięso Inguszowi i obaj zakwalifikowali się z tego powodu do barbarzyńców: Jednego dnia czyściłem lodówkę. To są barbarzyńcy. dlaczego nie chcesz oglądać Ŝadnych filmów?. aby miały one powaŜniejszy charakter. kłócili się o coś. Po dwóch dniach znowu się przeprowadziłem.225 Afrykanów: Gruzini byli ciągle pijani. Od tego czasu nie chcę Ŝyć ani z Białorusinami.16 Czeczen]. Na czterysta osób. moŜe tylko siedem było naprawdę prześladowanych. gdyŜ własne powody i historie stawiają wyŜej niŜ cudze. Oni nie umieją Ŝyć w czystości. Do krwi. Z ludźmi z Afryki dogaduję się lepiej[J. Codziennie ktoś się bije. A widziałeś tego kolesia z Afryki. Co po pół roku moŜe . Ŝe zająłem nie to łóŜko. podwaŜając najczęściej ich prawo do niego: Z całego ośrodka to moŜe 10% musiało wyjechać z kraju. Reszta – szuka tu skarbów! I to oni dostają status! A ci. I w nocy jeden Ingusz przyszedł i zaczął krzyczeć: Gdzie jest moje mięso! Oddawaj mi pieniądze albo cię zabiję! Powiedziałem. Ŝe toalet jest za mało. Gdzie wyrzucał skorupki? Widziałem. bo jestem silny i umiem się bić [Algierczyk]. I teraz mieszkam z Afrykanami. ani z innymi ludźmi z byłego ZSRR. powtarzał:. To są barbarzyńcy [M. Ŝe ktoś rozrzuca ubrania po pokoju. Pensjonariusze ośrodków nawet. więc w sprawach dla nich kluczowych związanych z toczącą się procedurą ujawniają niekiedy zaskakujący brak poczucia solidarności między sobą.K. Reszta za chlebem przyjechała [J. ani z Ukraińcami. Anglojęzyczni uchodźcy znają zazwyczaj róŜnicę między terminem refugee a asylum seekers przypisując ten ostatni raczej swoim współtowarzyszom. Wyjąłem mięso i pytałem. kogo to? Nikt się nie zgłaszał. pod telewizor. pod nogi. którym naprawdę się on naleŜy nie dostają. co trzeba. Następnego dnia zamieszkałem z szalonym Białorusinem.

co się z nim dzieje i jakie są przyczyny konfliktów między nimi. to dobrze wiedzą. Ŝe tu przez długi czas mieszka kupa ludzi a jest za mało pryszniców i toalet. Ale za dnia równieŜ się to zdarza. Omal się nie pobili siedząc tutaj.. biją. co po niektórzy to i Allacha się nie boją. Są to epizody. rozczarowują się. Z tym. i bardzo wszystkim współczułam. odczuwany stan osamotnienia i wyobcowania. po czym. Ktoś się zirytuje. Ŝe nie mogą się zorganizować. które się zdarzyły w okresie dwóch lat mojej pracy stwierdziłam. Poza tym jak sami mówią „nie realizują tu Ŝadnej misji” są tylko jednym z elementów w państwowej machinie biurokratycznej: My pracujemy jak kaŜdy porządny urzędnik państwowy od ósmej do . bunty.. łącznie z rzucaniem się z łapami. zawsze natomiast są bardzo roszczeniowi: RóŜne strajki. ale w większości. to na zasadzie. a Allach go nie widział. Są bardzo agresywni. którzy mogli być moimi ojcami. który w szafie się chował i z szafy mówił. i bardzo chciałam wszystkim pomóc.. . i pomaga im w organizowaniu róŜnych takich akademii [pracownica socjalna]. Zatrudnieni Polacy w ośrodkach. Przyszło raz do mnie dwóch panów. które jednak na długo zostają w pamięci [j. to zarzucał koc na głowę. Ogólnie brak wdzięczności za pomoc. Mając często wyidealizowany obraz pokrzywdzonego uchodźcy i dając z siebie wszystko. Pan B. Nie są jednak w stanie wszystkiego kontrolować a tym bardziej im matkować i radzić na złe ich samopoczucie. ćpają. Ŝe ją kocha. mimo Ŝe nie przebywają z uchodźcami przez cały czas.]. Są bardzo zakłamani i fałszywi. Szczególnie kobiety. – ich opiekun mentalny – zajmuje się nimi..226 doprowadzić kogoś do pasji. To są konflikty na zasadzie kłótni. to chlają. Ŝe on siedział z tym kocem na głowie. Mieliśmy kiedyś w ośrodku dziadka. bardzo smutno. bo jeden połoŜył nogi w kapciach na grzejniku. Podobnie jak dla uchodźców z Afryki najtrudniej im zrozumieć Czeczenów: Oni zajmują się głównie demolowaniem wszystkiego. Przyszli z awanturą. Ŝeby Allach go nie widział. który. bo to są brudne kapcie. ze nie naleŜy się tak mocno angaŜować [pracownica socjalna]. Nie wszystkie.. Natomiast drugi nie mógł tego wytrzymać.Ale był kochany [pracownice socjalne]. Tu wtrąca się koleŜanka. demolują. robią absolutnie wszystko: kradną. bo jak Allach nie widzi. to organizują się świetnie. Bo chodzi w tych kapciach do toalety i moŜe zarazki roznosić.w. Jak trzeba coś zdemolować. którzy pracują z uchodźcami zmieniają zwykle z czasem do swoich podopiecznych podejście: Na początku było mi bardzo przykro. i szedł do pobliskiego lasku na piwko z okolicznymi menelami. Sami nie są w stanie nic zorganizować. Mają pomoc z Polskiej Akcji Humanitarnej. Nie ma konfliktów religijnych.. Czułam się jak pani na koloniach” [pracownica socjalna]. gdy okazuje się. TakŜe chyba. Ŝe uchodźcy nie są z tego powodu specjalnie wdzięczni. KoleŜanka miała z kolei adoratora.. po róŜnych dziwnych akcjach. takŜe pracownica socjalna: A tu bym akurat polemizowała z Tobą. Wszyscy.. Jeśli są jakieś konflikty. A ja miałam rozstrzygnąć ten spór.

Ŝe niektórzy traktują ośrodek jak więzienie. kiedy moŜna robić. Mnie niczego złego nie zrobili. Zazwyczaj pracują w nich tylko po dwie osoby. Czekamy na nich 3 dni. i kaŜdy powinien się do niego stosować. Dla nas jest to zrozumiałe. Ja ich lubię. wychodzić. a dodatkowo jest ona w ogóle niepotrzebna: Ochrona niepotrzebna. Wiemy. Zwłaszcza pani Marta. Ŝe nie jest dobrą kobieta jest kłamcą.227 szesnastej. Napięcia i konflikty oraz osobiste problemy uchodźców nie mogą być. Jak mieszkałem w Dębaku. zostawia te przepustki na bramie. 200 osób. od hitlerowców. a zdarza się. bo moŜe wrócą. moŜe sobie wchodzić. ani angielskiego. Narzekano niekiedy tylko na ochronę. Mimo to badani wypowiadali się na ogół dobrze o pracownikach ośrodka: To są bardzo mili ludzi. W regulaminie jasno jest napisane:.] Pewnym problemem.. dopiero czwartego dnia ich skreślamy. ale oni nie są trzymani w więzieniu. Wyzywają nas od faszystów. Więzienie? Dobrze. Jest duŜo przepustek. bardzo dobrze się do nas odnoszą. z wyjątkiem Dębaka jest zbyt mała liczba pracowników socjalnych pracujących w ośrodkach. bezpieczeństwa. Pilnowanie. To chyba nie był w więzieniu. Osoba wychodzi.00 i ochroniarz nie chciał mi otworzyć drzwi. Naszym zadaniem jest realizowanie polityki państwa polskiego w kwestii pomocy cudzoziemcom. Ŝeby nie było Ŝadnych konfliktów [pracownica socjalna]. to miałem problemy z ochroniarzami. co. ale my. Ŝe bardzo się starają: Nie da się wszystkiego przestrzegać. Na brak w stosunku do nich podejścia indywidualnego. kiedy wysyłamy ich tam. po co nas tu ochraniać [N. do 3 dni. opiekuńcza kobieta. która daje nam jedzenie teŜ jest dobrą kobietą. PoniewaŜ chodziłem na próby mojego zespołu.w. Podkreślają jednak. Ŝe nie znają oni ani języka rosyjskiego. a uchodźcy są cały czas. Na początku dala mi pieniądze i ubranie. Ta pani. ale śpię i nie . twierdząc. Ktokolwiek mówi. oni tu przyjeŜdŜają po określonych przejściach. śe gorzej ich traktujemy niŜ Rosjanie z obozach filtracyjnych.S. My mamy pilnować kwestii finansowych. regulamin. Zawsze. Ŝe tylko jedna na ok. kiedy chce. Dyrektor Dębaka teŜ bardzo dobry [uchodźca z Czeczenii]. więc rozwiązywane zbyt szybko Stąd zdarzały się skargi na zbyt rutynowy i sformalizowany sposób załatwiania spraw uchodźców. Poza tym pracują tylko w dni robocze do godziny 16. MoŜe nie wrócić na noc. gdzie. 15]. mają przepustki. to wracałem nieraz po 22. gdzie oni nie chcą. Tak mamy w naszej ustawie napisane. Ŝe jestem głodny daje mi jedzenie [uchodźca z Kamerunu]. mamy określone przepisy. skoro tak mówi [j. Ile jest osób zaprowiantowanych. Jak pójdę do biura to zawsze robi to o co ją proszę. DuŜo osób się nie stosuje. Mówił: „O przykro mi. kto mieszka w ośrodku. One są bardzo dobre. Czy ktoś nie uciekł. jeśli mówię. ale staramy się. jako Rzeczpospolita.00. spokoju. Ona jest troskliwa.

Na początku miałem problem. Niektórzy lubią zaczepiać. 340 Por. czy teŜ braku wiedzy i umiejętności przydatnych przy zajmowaniu się osobami pochodzącymi z innych kultur340. tylko czasami inni działają trochę na nerwy. Wielu pytanych o konflikty bagatelizuje je i podkreśla. Nie mają moŜliwości nauczenia się na czym ta polska kultura polega. jak funkcjonuje sklep. Ale ja jestem spokojny [D. Braki te w róŜnym stopniu faktycznie występują. których powodów moŜna by doszukiwać się w złym zarządzaniu ośrodkami. Ŝeby były bardzo konfliktowe sytuacje. Nie wiedzą takich rzeczy bardzo podstawowych. Ŝe jeŜeli w ośrodku jest jedna osoba na dwustu cudzoziemców. . To są sprawy polityczne [J. to się je znajdzie. kiedy byłem w Dębaku. Sytuacja powyŜsza nie jest tylko specyfiką polskich ośrodków dla uchodźców.” Ale ludzie pracujący w Dębaku poznali się na nim i wyrzucili go. Ŝe środowisko małe. to by było bardzo długo i właściwie cudzoziemcy nie mają moŜliwości porozmawiania o swoich problemach.Z. to nie ma moŜliwości. uderzył teŜ jedną dziewczynę z Somalii [Somalijczyk]. niewystarczającym wsparciu psychologicznym. Dlatego podobne postawy ujawniają się w ośrodkach dla uchodźców w całej Europie. Łapot.nie [J. nie wiedzą. Szczecin 2004. w których generalne standardy i wyposaŜenie nie róŜnią się znacząco od polskich. gdzie warunki pobytu są nieporównywalnie cięŜsze341. jakiego specjalnego znaczenia: Nie ma tak. gdyby kaŜdy miał mieć jakiś dyŜur na rozmowę z tą osobą. następująca wypowiedź: W praktyce. Jeśli kto jest trochę psychicznie rozstrojony to kaŜdy dźwięk będzie cię draŜnić [J.29 Somalijczyk o Etiopczyku]. spokojnie [J.K. bił ludzi.228 mogę otworzyć. Nawet w przypadku. Podobnie jak pracownicy socjalni nie są skłonni do nadawania im. Ŝe są one sporadyczne.. gdy są to przedstawiciele skonfliktowanych ze sobą narodowości w ich krajach pochodzenia w ośrodku mogą Ŝyć ze sobą na stopie koleŜeńskiej: Nie ma między nami sporów. 40 lat penetracji oraz poznawania ludów i ich kultur. Tylko. Obozy dla uchodźców w Afryce – nowe wyzwanie etnologii. Uprzedzenia i konflikty między uchodźcami w ośrodku opisane powyŜej to jednak nie jest cała prawda o Ŝyciu w ośrodku. Chłopaki tak tylko między sobą. ale tu (na Siekierkach) . J. Ŝe człowiek czuje się na elementarnym poziomie kompetentny w jakimś kraju: nie potrafią kupić biletu. w: Afryka. red. Ŝe jest pilna potrzeba rozbudowania grupy ludzi. tutaj była o tym mowa.. Nie mówiąc juŜ o obozach uchodźców połoŜonych w Afryce i Azji. które powodują. Dla mnie to nie jest problem. Konfliktów nie ma. Ŝe ono jest na tyle małe. To wszystko zaleŜy od ciebie. słabej opiece lekarskiej.K. z Czeczenami. w którym pozbawieni są moŜliwości realizacji swych planów Ŝyciowych. która pomaga cudzoziemcom. i w związku z tym na tyle obciąŜone pracą. Ŝe nikt nie zwraca na to uwagi. bo nie ma na to czasu [WF1 – NGOs2]. Jak się szuka problemów. Ale to się kończy na słowach [pracownica socjalna]. ale nasze kontakty są normalne. to chodzi mi o to. 341 Patrz: M.K. Ale jak nie – to wszystko jest dobrze. Zahaczyliśmy o ten temat. 26]. poniewaŜ był rasistą.K. Ŝe nie poświęca się temu wystarczająco duŜo uwagi.36 Gruzin]. nie mają takich absolutnie podstawowych umiejętności. ale nawet zdecydowana poprawa w tym zakresie niewiele rozwiązuje. Wydaje mi się teŜ. dopóki cudzoziemcy przebywają w ośrodku.jak to chłopaki. 22].31 Afgańczyk]. Mimo wszystko ludzie róŜnych narodowości starają się mieć ze sobą poprawne relacje. Ząbek. Ŝeby to środowisko powiększyć. małej liczbie pracowników socjalnych. Między naszymi krajami tak.

tylko ta ochrona (Somalijczyk). jak twierdził Simon Mol. Ŝe miejsca. Ona pomagała kaŜdemu. Była tam taka miła dziewczyna. „Z obcej ziemi”. zaś tendencja do unikania zbędnych napięć i konfliktów nakłada na jednostki obowiązek tolerowania się nawzajem (patrz: „Problemy kulturowe w ośrodku dla uchodźców. Wymaga odpornej psychiki. Ŝeby znieść wszystkie jego traumy. jak się okazuje. Jeśli chcesz się ze mną napić to ja jestem chętny [M. Człowiek staje się ekspertem języka migowego i mistrzem w odczytywaniu ekspresji twarzy. poniewaŜ świeciło słońce.. Ŝe wszystkimi ludźmi. Naprawdę ludzie pracujący w Dębaku byli bardzo mili. Dębak. dobrze powyŜej siedemdziesiątki. cóŜ. jak w akademikach czy koszarach ośrodki dla uchodźców są nie tylko przestrzenią konfliktów. Ŝe bez pewnej tolerancji nie moŜna byłoby tu wytrzymać: Jeśli jesteś w Rzymie. Odpowiedziałem mu po prostu uśmiechem. miejscem udanych kontaktów ponad kulturowymi podziałami.. potrafią dostrzec dla siebie równocześnie wiele pozytywów tej sytuacji. I nie naleŜy zapominać o najlepszym tłumaczu . nr 9. Uchodźca potrzebuje niezachwianej odwagi. Przykład ten ilustruje. Pewnego dnia Azer. Uchodźcy obok złych stron. Trzeba tylko być. W ośrodkach nie tylko ma się z innymi ludźmi problemy. mogłem tylko „odczuć”. rozpoczął ze mną rozmowę. rozmawiała z kaŜdym z szacunkiem. który pozwala zrozumieć innego: „Świat uchodźców nie jest dla mięczaków. Ŝeby pokonać przepaść między nim a nowym społeczeństwem i pewnie stanąć na nogach.. .229 W końcu pojawiają się zbawienne wnioski.. Trzeba się poznawać.przykład Czeczenów”). twardzielem i nie zapominać o uczuciu. wymuszają pewien stopień wzajemnego przystosowania się. ale i zawiera się z nimi przyjaźnie. jakie doświadczyli właśnie w ośrodku: Z kontaktów z ludźmi z Dębaka jestem bardzo zadowolony.„uczuciu”.F. jak między kolegami w wojsku. bądź Rzymianinem. Wskazują niejednokrotnie na satysfakcjonujące przyjaźnie. intuicyjnie odczuwa się nastroje innego i.21 Lankijczyk]. w których siłą rzeczy dochodzi do intensywnych kontaktów międzykulturowych. potrząsając głową w geście aprobaty dla jego opowieści snutych w ojczystym języku”342. jeśli jesteś w Polsce bądź Polakiem.. Ŝe napomykał coś o pięknej pogodzie. Kiedy miałeś problem ona pocieszała. 2000. 342 Simon Mol. nieświadomie popada w telepatię. Podobnie. ale podobnie jak tamte. A nie moŜna zapomnieć o barierze języka! .

Ŝe mam tego dość idę na policję. Z panią Cecylią byliśmy w Częstochowie [dzieci rosyjskie]. który popełniał przestępstwo. W kaŜdej organizacji. Postrzeganie organizacji pozarządowych w ośrodkach dla uchodźców343 Uchodźcy. bo to są Czeczeni. ale dali mi tylko ubranie [Czeczen]. To społeczność decyduje. nieograniczenia kulturowe. nie w społeczności. Ŝe tak powiem. nam nie [Czeczenka]. M. czy ta kobieta moŜe. czy na przykład sprawiedliwie policja aresztowała jednego pana. Oni pomagają. Niektórzy skarŜyli się. I na róŜne sprawy ten autorytet potrafi zmieniać miejsce. z którymi ostatnio mamy do czynienia. My tego nie wiemy.. Ŝe straci oparcie w społeczności. z Fundacją Helsińską? – nie [Czeczen]. Ŝe mój mąŜ mnie bije. Ŝe odmówiono im pomocy: Caritas nie chciał nam pomóc. czy podjąć jakieś inne kroki? A moŜe zadenuncjować polskim władzom. nikt się tu nie pokazywał [Czeczen]. ale tylko w niektórych sprawach. To oni wiedzą jak autorytet w danej społeczności działa. Kostera. w których chcą pomagać. . Słyszałem. Bo. To teŜ są sprawy. Helsińska Fundacja poradziła mi.. z jakiej organizacji są pomagający: Byli jacyś tutaj. Dla mnie są one bezradne. Dzieciom ubranie i buty dawali [Inguszka]. czy nie naleŜy wszczynać buntu. Niektórym pomagają. ale w społecznościach czeczeńskich oni definiują swoje wewnętrzne autorytety. 7. jeŜeli ona się wyłamie i zrobi coś wbrew społeczności. to często nie wiedzą. Ŝe oni i „Koszykowa” to jedna organizacja. czy naleŜy go odesłać do Czeczenii w trybie natychmiastowym.przykład Czeczenów: Pierwsze to są ograniczenia kulturowe bądź. Antropologia organizacji.: Helsińska Fundacja pomogła mi dzieciaki z Rosji sprowadzić [Czeczenka]. to ona ryzykuje. Mieliście kontakt z PAH? – nie. które na ogół nie decydują się jednostkowo. ja sobie diagnozuję tak: Ŝe w społecznościach.NGOs3]. s. Dlatego. Czy w związku z tym naleŜy wszcząć bunt. Nie są w stanie mi pomóc [Ugandyjczyk]. bo kto inny decyduje. Ŝe ja przychodzę i sobie mówię. ale to nie jest komunikowane światu zewnętrznemu. Przyniosła nam Biblię i modlitwy. To niedobrze. 343 O badaniu organizacji pozarządowych – zob. A jeŜeli ktoś się zachował niegodnie i jeŜeli jest to męŜczyzna. wyjść z ośrodka i wziąć udział w jakimś …a kto inny decyduje. I tu w szczególności moŜemy mówić o tej grupie cudzoziemców. którzy mieli specyficzne rodzaje problemów np. Większość uchodźców w ogóle nie zetknęła się z Ŝadną z organizacji pozarządowych: śadna organizacja nam nie pomagała [Czeczenka]. jeśli chodzi o Czeczenów.230 Problemy kulturowe w ośrodku dla uchodźców. gdzie ta kultura działa kompletnie inaczej niŜ działa w naszym przypadku .. nawet jeśli spotykają się z pomocą z zewnątrz. W sprawach. Ŝe współpracują. Więcej mogli powiedzieć na ich temat ci. co robić. Takich decyzji nie podejmuje się tak jak u nas. Tak? Nie. 10.. która działa w Polsce. 85-88. czy kobiety mogą coś tam. starałem się o pomoc finansową i odpowiedź zawsze brzmiała – nie.. nie powinni zdradzać tajemnic [Białorusin]. Przychodzi tu pani Prima. zgłaszam. czy niesprawiedliwie. Nie mieliśmy z nimi kontaktu. w najlepszym wypadku [WF1. Poszedłem do Caritasu po pieniądze.

trzeba dokumentować i to prawdę mówiąc zajmuje gros czasu mojego w ostatnim czasie. Albo. którzy taką aktywność przejawiają. moim zdaniem. W odróŜnieniu od tych pierwszych. Planuje się otwarcie w Lininie fryzjerni. Inni partnerzy MUR (spośród organizacji niezaleŜnych). oprócz tego. następującą wypowiedź na tema specyfiki działania takich organizacji: wyszło. zajęcia plastyczne i fotograficzne. jak się prosi o coś PAH. Ŝe kiedy jestem organizacją pozarządową. mam roczną przepustkę. Więc my z racji tego. starają się robić co mogą345.. taka praktyczna. I NGOS-sy jeszcze do tego kaŜdy inaczej.. a będąc w UNHCRze. Ŝeby coś Lekcje języka polskiego organizowane przez PAH odbywają się niezaleŜnie od lekcji w ośrodkach prowadzonych przez Biuro Organizacji Ośrodków. muszę dostać zgodę na to. gdyŜ i tak nie będą w stanie pomóc im wszystkim. nie wiem. Ŝe to jest zupełnie oczywiste. To jest kwestia tego. Projekty te z załoŜenia nie są jednak nastawione na skalę masową (100–150 osób). Ŝe trzeba pisać projekty. to po prostu mamy inne moŜliwości. Stowarzyszenie Praw Człowieka im. nie mogę ot tak iść sobie i wejść do ośrodka dla uchodźców. Ŝe i nie mogłam zrozumieć dlaczego na przykład. Poza tym. inaczej funkcjonują organizacje państwowe. które niezaleŜnie od tego. Działające w Polsce organizacje pozarządowe w ramach środków. zajmują się edukacją prawną oraz na mniejszą skalę poradnictwem prawnym dla osób przebywających w ośrodkach. którą tam macham i nikt się nie pyta do kogo idę i po co. 345 Por. których ja nie doceniałam szczerze mówiąc. Inne moŜliwości w sprawach zupełnie banalnych. Polska Akcja Humanitarna w ramach projektu MUR zorganizowała dwie świetlice (w siedzibie PAH oraz w ośrodku w Lininie) oraz podjęła się przetestowania z wybranymi grupami uchodźców szeregu aktywności mogących być przydatnymi w ich dalszej pracy zawodowej. Odbywają się poza ośrodkiem w siedzibie PAH w grupach nie większych niŜ czteroosobowe. a w związku z tym i liczba ich beneficjentów. 344 . np. plastycznej. znaczy to nie jest odkrywcze. a w kaŜdym bądź razie dla większości naszych badanych działalność ich była słabo widoczna. trzeba je rozliczać. [WF 1 – NGO’s 3]. lekcje języka angielskiego. W projekcie jest takŜe pomoc w zorganizowaniu razem z uchodźcami rodzaju sklepu dla nich z uŜywaną odzieŜą (sprzedawano by ją za specjalne talony). ale i inne wyzwania. trzeba je monitorować. Ŝeby wejść do państwowej instytucji. Ŝe jesteśmy tym NGOS-em duŜym. inaczej organizacje międzynarodowe. Chłopaki tam chodzą [uchodźca z Zimbabwe]. koło teatralne. Ŝe punkt widzenia zaleŜy od punktu siedzenia. Tak o tych problemach mówi jedna z osób zaangaŜowanych w taką działalność: Ja widzę róŜnice w postrzeganiu i wydaje mi się.231 Wydaje się. Są to obok wspomnianych juŜ lekcji języka polskiego. orientują się duŜo lepiej w działalności organizacji pozarządowych: PAH organizuje kursy języka polskiego344. pracowni fotograficznej. ale to jest po prostu tak. Ŝe tak powiem na siebie. Z konieczności nie mogą być jednak masowe i obejmują tylko część uchodźców z ośrodka na Siekierkach (około 50 osób). Dr Haliny Nieć z Krakowa oraz Stowarzyszenie Edukacji Prawnej. ale bardzo waŜne elementy funkcjonowania. Ŝe są pewne specyfiki w kaŜdej z instytucji. czy tam ktoś jest i czy zgodzi się nie przyjąć.. A teraz muszę się pytać. prowadzone są przez profesjonalistów od metodyki nauczania języka polskiego. Środki te są jednak ograniczone. która się zajmuje uchodźcami.. tzn. tak Ŝe są takie techniczne. W części jest to wina małej aktywności samych uchodźców. którymi dysponują. Ŝe pracuję bezpośrednio z uchodźcami ja muszę zarobić. organizacji takiej wielkiej. trzeba je ustawiać. Jest teŜ dom imigranta na Ostrobramskiej. stąd faktycznie nie starają się one za bardzo reklamować swej działalności wśród uchodźców. czym te instytucje się zajmują. teŜ to nie jest moŜliwe. krawieckiej i kawiarenki internetowej oraz „centrum doświadczeń kulinarnych” i lekcji z obsługi komputera. To jest jedna trudność. Ci z nich.. Ŝe rzeczywiście uchodźcy z osobami z organizacji pozarządowych spotykają się sporadycznie. a inaczej NGOS-sy. a czasami nawet indywidualnie. UwaŜałam. itd.

. biedny dom i w ogóle nic innego nie masz. wydrukować i gdzieś tam w zębach przynieść [WF 1 – NGO’s 2]. Budzi w nich ono określone negatywne konotacje nie związane z obozem na wakacjach.11. Obóz nigdy nie będzie. Zakończenie Uchodźcy nie spostrzegają ośrodka jako swojego domu. a nie dom. A teraz jak sama jestem w organizacji poza rządowej. a nie zdołał zakorzenić się jeszcze na nowym miejscu. ale nie weszła jeszcze do następnej jako uznany jej członek. Ŝe jest to osoba zawieszona pomiędzy dwoma światami. O tych problemach będziemy pisać w rozdziale następnym (ósmym). to nie jest ona juŜ jednak tym samym. a w innym to jest problem [uchodźca z Pakistanu]. Ŝe nawet. Sam termin „uchodźca” sugeruje. która wyszła z jednej zbiorowości. Ja muszę coś mieć napisane na komputerze. braku „korzeni” i genealogii. Uchodźcy są więc ofiarami bezdomności kulturowej. to jest twój własny dom. lecz zaledwie jako tymczasowe schronienie.w języku rosyjskim jako łagier lub w angielskim jako camp. Uchodźca w pewnym sensie zerwał juŜ więzi ze swoimi korzeniami i dawnym podłoŜem kulturowym. bądź nadszarpnięte w wyniku rozstania z rodziną i całym procesem migracji. jak dom [uchodźca z Pakistanu]. Nawet. drukarki. Ich emocjonalne więzy z otoczeniem zostają zerwane. lecz obozem przymusowej izolacji. W nowym miejscu nie tak łatwo jest zbudować je od nowa. które są duŜo waŜniejsze niŜ by się myślało. Uchodźcy są więc w pewien sposób wykluczeni z funkcjonowania w społeczeństwie na równych prawach z innymi jego członkami. gdy trafiają do obcego kraju. co chcesz. Wskazują. Taki stan dotyka właśnie uchodźców. 7. znaleźć drukarkę. Choruje jak „przesadzona roślina”. to to musi zająć trzy godziny. Stosunek do tego miejsca wyraŜają określając go zawsze nie inaczej jak słowem „obóz” . jeŜeli masz mały.232 skserować. to znaczy mówię o rzeczach praktycznych. co utrudnia aktywne uczestnictwo w Ŝyciu społecznym. która nie ma np. co róŜni przede wszystkim ośrodek od domu to brak poczucia posiadania w nim jakiejkolwiek przestrzeni na własność: U nas w Pakistanie się tak mówi. co w kraju jego pochodzenia. Ŝe to. w rodzaju obozu dla internowanych: To po prostu obóz. jeŜeli pragnie on w nowym kraju zamieszkania pielęgnować swoją kulturę. W swoim domu robisz.

w: B. dla osoby oczekującej na nadanie statusu uchodźcy przebywanie w ośrodku jest pewnego rodzaju zawieszeniem w normalnym funkcjonowaniu społecznym (stanem liminalności w „rytuale przejścia” w sensie antropologicznym). Stał się równieŜ waŜnym pojęciem w obecnych rozwaŜaniach na temat migracji (szczególnie problemów w zakresie integracji 346 K. B. Szatur-Jaworska (red.). Ma on nie tylko znaczenie społeczno-prawne.1. rasowego itp.róŜne poziomy analizy. o ile jej aplikacja zostanie rozpatrzona pozytywnie. Ośrodek dla uchodźców . . Warszawa 2003.233 Rozdział VIII. ale takŜe ekonomiczne. Wokół teorii polityki społecznej. Rysz-Kowalczyk. Frieske. kulturowe i symboliczne346. w jego głównych obszarach funkcjonowania oraz instytucjach publicznych. do Ŝycia w nowych warunkach. W. Ośrodek jest więc dla niej instytucją czasowo separująca i moŜemy na niego spojrzeć jako miejsce czasowego „wykluczania” („ekskluzji”).poczucie wykluczenia. Sam termin „wykluczanie” na tle etnicznym określa poczucie wyalienowania oraz niedostatecznego udziału w szerszym społeczeństwie. Jest ono oczekiwaniem na przejście. Społeczne wykluczenie . Aspra-Jr. przyjmowanie roli uchodźcy oraz perspektywa gender 8. pochodzenia etnicznego. Wstęp Jak próbowaliśmy pokazać poprzednim rozdziale. które wynikają z ich narodowości.

to jest twój własny dom. a następnie przejść do zagadnień związanych ze świadomym przyjmowaniem i odgrywaniem roli „uchodźcy” w zaleŜności od rodzaju społecznego audytorium. Ŝe to. jak najszybciej. DuŜą rolę w tym procesie odgrywają róŜnice ze względu na płeć (gender)348. s. Uzyskał takŜe status polityczny i prawny. Szymański. E. 350 V. 129-130. Europa – ziemia obiecana? Doświadczenia krajów europejskich w integracji imigrantów. Kosowicz.w języku rosyjskim jako łagier lub w angielskim jako camp. s. Zanim się to jednak stanie. biedny dom i w ogóle nic innego nie masz. Oczekują oni. Structure and Anti-Structure. “Z obcej ziemi” 2004. Ŝe nawet. gdyŜ państwa przyjmujące imigrantów bądź uchodźców winne przeciwdziałać temu poprzez specjalne regulacje prawne oraz programy pomocy społecznej347. Ŝe uchodźcy nie spostrzegają ośrodka jako swojego domu. Barnard. lecz zaledwie jako tymczasowe schronienie. 15-34. równie bolesnego rytuału „pozornej śmierci i odrodzenia”349. The Ritual Process. zwany równieŜ fazą agregacji (czyli integracji uchodźców w społeczeństwie gospodarzy)350. 348 A. Ŝe kandydaci na uchodźców przechodzą przed przyjazdem do Polski fazę preliminarną (odwołując się do koncepcji Arnolda van Gennepa) – wyłączenia z dotychczasowej społeczności. Stosunek do tego miejsca wyraŜają określając go zawsze nie inaczej jak słowem „obóz” . przeł. nr 20. Uchodźczynie w Polsce. 8. Wskazują. Ośrodek dla uchodźców jako strefa „zawieszenia” (liminalności) Nawiązując do rozwaŜań w poprzednich rozdziałach moŜemy powiedzieć. Warszawa 2004. jeŜeli masz mały. 94.). Budzi w nich ono określone negatywne konotacje nie związane z obozem na wakacjach. Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego. Matusz-Protasiewicz. W rozdziale tym pragniemy spojrzeć na ośrodek dla uchodźców jako na miejsce będące strefą „zawieszenia” i wykluczania z normalnego Ŝycia społecznego. Jest to etap trudny. New York 1969. Wrocław 2007. 26-30. tak jak to się dzieje w kaŜdym obrzędzie inicjacyjnym. Turner. s. lecz obozem przymusowej izolacji. w rodzaju obozu dla internowanych: To po prostu obóz. co róŜni przede wszystkim ośrodek od domu to brak poczucia posiadania w nim jakiejkolwiek przestrzeni na własność: U nas w Pakistanie się tak mówi. Stadtmüller (red. Odrodzenia juŜ w nowej osobie. 349 A. szczególnie w zakresie postaw męŜczyzn – uchodźców wobec kobiet oraz relacjonowanych swoich przeŜyć uchodźczych. Lesińska. Proces ten dokonuje się w ośrodku dla uchodźców. s. PIW. Dopiero wówczas moŜe nastąpić etap postliminalny. który zgodnie z ich marzeniem powinien zakończyć się. Próbowaliśmy pokazać w poprzednim rozdziale. w: P. Antropologia. 347 Por. Ŝe włączą się do nowej społeczności. Obóz nigdy nie będzie. M. a nie dom. Imigranci jako grupa wykluczona w perspektywie polityki państwa przyjmującego. są zmuszeni przejść stadium liminalności. 2. .234 imigrantów) oraz uchodźstwa. S. z nowym statusem społecznym. jak dom [uchodźca z Pakistanu]. znajdą w niej schronienie i rozpoczną następnie nowe i lepsze Ŝycie.

przel. Ludzie i przestrzeń domowa. J. Ŝe nie jest to dom. Po pierwsze ochronę w sensie fizycznym. w którym przebywają nie moŜe zapewnić im całkowitego poczucia bezpieczeństwa oraz intymności. Sacrum. Warszawa 1977. które jest całkowicie „nasze”. A. Tymczasowe schronienie. Socjolog Monika Oliwa-Ciesielska uwaŜa. w sensie braku bliskich i jednocześnie w sensie 351 Patrz: M. o czym pisali wybitni badacze i myśliciele. umoŜliwiając mu odseparowanie się od reszty świata i ludzi352. G. Michalski. s. Siciński (red. mikrokosmos odtwarzający wszechświat. lecz miejsce. Dopiero w kontekście sakralnokosmicznej symboliki domu. van der Leeuw. 352 A. którą się posługują wspomniani autorzy. K. prywatności. Łukaszewicz. Fenomenologia religii. przeł. czyli funkcji. czy moŜe jest to stan bardziej złoŜony? Teoretycznie posiadają oni dach nad głową. myśleć. Wejście do niego nie oznacza wkroczenie w przestrzeń Kosmosu. Mircea Eliade. Heidegger.235 W swoim domu robisz. jako ich dobro wspólne. Nawet jednak w kategoriach schronienia przed niebezpieczeństwami świata zewnętrznego dom powinien zaspakajać przynajmniej dwie z licznych potrzeb człowieka. czyli ładu. Eliade. Morawińska. która nie moŜe być ścieśniona ponad pewne granice. w: P. historia. „prawdziwy dom” to miejsce sakralne. A. ZadroŜyńska. o której wspominaliśmy wcześniej. nie moŜe być tam porządku. M. czy Gerardus van der Leeuw351. Yi-Fu Tuan. Prokopiuk. Tatarkiewicz. Przestrzeń i miejsce. których niewątpliwie wymagamy od domu. Dla klasycznej antropologii. po drugie ochronę w sensie psychicznym. . pełnego niebezpiecznych mocy. mieszkać. W dodatku musi być to pewna minimalna przestrzeń. jak Martin Heidegger. Warszawa 1978. Warszawa 1982. A. Wrocław 1992. swojskości i samotności. przeł. Nie daje jednak uchodźcy poczucia odrębności. niepostrzeganego przez nich. przel. osobiście stworzone.). lecz Chaosu. Yi-Fu Tuan. Przyczynek do antropologii schronienia. Ŝe naleŜy definicję „bezdomności” poszerzyć o wymiar psychologicznego poczucia braku domu. mit. Dom we współczesnej Polsce. niezbędnego do całkowitego doświadczenia „domu”. 38. gdzie z samej istoty tego. Tam wszystko moŜe być na opak. Ŝe uchodźcy w ten sposób komunikują otoczeniu swój stosunek do tego miejsca. Dewastacja urządzeń ośrodka. Czy jednak o bezdomności decyduje tylko nieposiadanie materialnego schronienia lub nocowanie w przytułkach dla bezdomnych. jakim jest ośrodek zapewnia tylko ten pierwszy typ ochrony. Człowiek mający wiele z cech zwierzęcia terytorialnego aby czuł się dobrze musi posiadać jakaś przestrzeń własną. Dom to poza tym „rodzina” i miejsce. śpiących na dworcach. Czy zatem moŜemy uchodźców uwaŜać za osoby bezdomne? W potocznym myśleniu przyjęliśmy uwaŜać za osoby bezdomne głównie ludzi w stanie ciągłego upojenia alkoholowego. Budować. moŜna zobaczyć prawdziwą istotę miejsca czasowego przebywania uchodźców w ośrodku. Warszawa 1970. co chcesz. bierze się takŜe stąd. a w innym to jest problem [uchodźca z Pakistanu]. zabezpieczenie przed niesprzyjającymi warunkami klimatycznymi.

a nowym miejscu nie tak łatwo jest zbudować je od nowa. Wydaje mi się. W ośrodkach stale organizowane są zajęcia z nauki języka polskiego. Wrocław 1992. nie mając dostępu do normalnego polskiego środowiska. gdy trafiają do obcego kraju. do których dochodziło pomiędzy „gorącokrwistymi” Czeczenami a przedstawicielami innych narodowości. Brak toŜsamości społecznej Siciński rozumie jako brak powiązania z innymi ludźmi bezpośrednimi i emocjonalnymi więzami. Ŝe przypadkowo spotkani Polacy biorą ich za rosyjskich turystów lub stadionowych handlarzy. Uchodźcy są takŜe w pewien sposób wykluczeni z funkcjonowania w społeczeństwie na równych prawach z innymi jego członkami.. M. co utrudnia aktywne uczestnictwo w Ŝyciu społecznym. jednak cieszą się one niezwykle małym zainteresowaniem. ale takŜe konflikty. Uchodźcy są takŜe ofiarami bezdomności kulturowej. A. Dorota Zakrzewska (studetka IEiAK UW) Faza liminalna w Ŝyciu uchodźcy Wejście w etap liminalny rozpoczyna się wraz z umieszczeniem uchodźcy w ośrodku dla uchodźców. "Wiedza o kulturze". brak toŜsamości społecznej oraz brak „korzeni” (genealogii)354. A. co prawda. Znaczącym jest równieŜ oddzielanie uchodźców czeczeńskich od innych narodowości. Oliwa-Ciesielska.). Czeczeni w większości słabo mówią po polsku i z bardzo silnym akcentem rosyjskim. Nawet. Przyczyną tego oddzielenia jest nie tylko przewaga liczebna pierwszych nad drugimi. jeŜeli pragnie on w nowym kraju zamieszkania pielęgnować swoją kulturę. Barierą podkreślającą wyobcowanie uchodźców jest oczywiście brak znajomości języka polskiego. Ich emocjonalne więzy z otoczeniem zostają nadszarpnięte w wyniku rozstania z rodziną i migracji. co partycypacja w niej w kraju pochodzenia (patrz: „Faza liminalna w Ŝyciu uchodźcy”)355. Siciński (red. to jednak nie jest to tym samym. s. ale nie weszła do drugiej jako całkowicie prawowity członek. P. Następuje wtedy niezamierzone. co sprawia. Uchodźca w pewnym sensie zerwał juŜ więzi ze swoimi korzeniami i dawnym podłoŜem kulturowym. Piętno nieprzypisania. jeśli nie są specjalnie zaproszeni..236 braku poczucia spokoju i bezpieczeństwa353. wyszła z jednej grupy. 354 355 353 . ale faktyczne odizolowanie go od społeczności polskiej. a co za tym idzie – niemoŜność nawiązywania kontaktów poza środowiskiem swoich rodaków. Polacy nie mają wstępu na ich teren. zwłaszcza w przypadku niektórych lokalizacji. w gettach. jak to sami określają. Według Andrzeja Sicińskiego bezdomność moŜe oznaczać rozmaite sytuacje: bezdomność w sensie dosłownym. Łukasiewicz. Uchodźcy czeczeńscy mieszkają sami ze sobą. Choruje jak przesadzona roślina. 19-25. Ŝe taki właśnie stan dotyka uchodźców. O idei domu i jego roli w Polsce. a nie zdołał zakorzenić się jeszcze na nowym miejscu. Sam termin „uchodźca” sugeruje. w: Dom we współczesnej Polsce.. czyli braku „korzeni” i genealogii. Siciński.. Większość z nich połoŜone jest na uboczu z dala od innych osiedli ludzkich. Ŝe jest to osoba zawieszona pomiędzy dwoma światami.

Niechętnie opowiadali o sobie.237 Uchodźcy stają zarówno wobec problemu bezpaństwowości. tylko siedem osób zasługuje na to. pozostaje on w ośrodku dla uchodźców i korzysta ze wszystkich usług tam świadczonych. ale równieŜ przed współziomkami i innymi spotykanymi ludźmi. Pytanie rozmówcy o nazwisko. zazwyczaj wprowadzało do wywiadu atmosferę nieufności i podejrzliwości. Nie mają więc moŜliwości legalnego zarobku. w której ojciec zarabia na jej utrzymanie a matka zajmuje się domem i dziećmi. Na czterysta osób. A Feminist Perspective. wówczas inni traktują ich jako niepowaŜnych i nie chcą mieć z nimi do czynienia [D. ale i na swoje rodziny: Adam (na pytanie o karę za uprawianie seksu przed zawarciem małŜeństwa): Dla chłopaka ściągniecie spodni. nie potrafiłaby Ŝyć bez pomocy z zewnątrz. p. 356 . często bezpieczniej jest zataić swoją toŜsamość nie tylko przed polskimi urzędnikami. co tu mieszka.14]. Jest to idea celowego działania jednostki mającego wpływ na dany proces czy relacje społeczne. Giddens. co oznacza. nie mają teŜ ich takich jak inni obcokrajowcy przebywający legalnie na terytorium Rzeczypospolitej. Citizenship. MoŜna w niej było natomiast odnaleźć zrozumienie dla decyzji kobiety. JeŜeli nie groziło im realne prześladowanie. The Ritual Process. jednak oni sami stanowili dla siebie „bufor prawdy”. nie miałam Ŝadnej moŜliwości weryfikacji słów rozmówców. śycie staje się więc ciągłym oczekiwaniem na decyzję. ten przyjął dla niej islam. JeŜeli rodzina tego nie zrobi. Czeczeńscy uchodźcy prawo polskie traktują niekiedy z duŜą dozą dowolności. Tylko młodzi chłopcy niekiedy podejmują pracę „na czarno”. jaki robi to większość Polaków. WaŜnym zatem zagadnieniem staje się status prawnoekonomiczny przybyszów. iŜ dziewczynę moŜna nawet zabić za „prowadzanie się” z chłopcem przed ślubem. Doskonale orientują się jednak w Dopóki uchodźca jest w „procedurze”. ale równieŜ wszelkich procesów społecznych. antropolog na badaniach budzi emocje potencjalnych rozmówców i róŜnorakie skojarzenia. dopóty nie mogą oni podjąć pracy zarobkowej. Dopóki ich wnioski o nadanie statusu uchodźcy są w trakcie rozpatrywania. MąŜ i ojciec. WjeŜdŜając na terytorium polskie uchodźcy zaczynają podlegać polskiej jurysdykcji. poprzez finansowe usamodzielnienie się. wymuszając je uprzednim wyciągnięciem ręki na powitanie i głośnym wypowiedzeniem swojego. 359 V. Structure and Anti-Structure. poprzestając jedynie na przedstawieniu imienia. Poznań 2003. Turner. na przykład uprawiając seks przed ślubem. które to prawo wypracowało i uwaŜa za swoje. Mimo iŜ. przestaje być jej Ŝywicielem. Starsi męŜczyźni jednak zazwyczaj nie godzą się na pracę oferowaną im przez potencjalnych pracodawców. Jedynie z opowiadań Czeczenów znam jeden przypadek. 360 Moi rozmówcy często mówili. jak i utraty swojego nazwiska i przeszłości. 37. historia ta nie była opowiadana mi z entuzjazmem. Mimo to czeczeńscy męŜowie zwykle nie pozwalają pracować swoim Ŝonom. sprowadzają hańbę nie tylko na siebie. Nie ma ograniczonej liczby moŜliwości składania wniosków o przyznanie statusu uchodźcy. Zazwyczaj dochodziło do tego juŜ po „części oficjalnej” właściwego wywiadu. Stanowienie społeczeństwa. Odkrywali wówczas prawdziwy cel ich przyjazdu do Polski: Wiesz. kiedy to czeczeńska kobieta mieszkająca w ośrodku dla uchodźców w Lininie. Ukrycie swojej prawdziwej przeszłości przede mną nie było niczym trudnym. Znajdują się oni w pustej przestrzeni formalno-prawnej. Nie przysługują im jednak prawa polskiego obywatela. Ŝeby dostać tu status. Reszta za chlebem przyjechała. A. New York 1969. a czasami nawet o imię. s. Nie mają takich samych praw jak Polacy. Młodzi. 357 R. Typowa czeczeńska rodzina. wyszła za mąŜ za Polaka. Mogę się tylko domyślać jak postrzegano moje wizyty w ośrodkach. tylko siedem moŜe było naprawdę prześladowanych. co moŜe ułatwiać im przejście ze stanu przejściowego. Dla dziewczyny często śmierć. utrzymania rodziny w sposób. 358 Sprawczość (ang. 361 śadna z moich rozmówczyń nie zgodziłaby się wyjść za obcokrajowca. 95. a więc przyczyniającego się do zmiany społecznej – zob. Zostają wytrąceni z dotychczas pełnionych ról społecznych. dlatego zaniechałam tego dość prędko. często juŜ po kolejnym złoŜeniu wniosku o przyznanie statusu uchodźcy356. Z pewnością pozwala im na to równieŜ poczucie braku przynaleŜności do społeczeństwa. która przyjechała do Polski sama z dwójką dzieci i była w cięŜkiej sytuacji finansowej. London 1997. Lister. głowa rodziny. a i na niego spaść moŜe dotkliwa kara. agency) to pojęcie odnoszące się nie tylko do koncepcji obywatelstwa.Z. Ŝe jego wniosek jest w trakcie rozpatrywania. choć z mniejszymi oporami czynili to w stosunku do innych. Trudno się dziwić.

kiedy brak jest jednostce wpływu na to. jak i kulturą kraju pochodzenia. zwyczaje. lub próbować dostać się dalej na Zachód. KaŜdego z Czeczenów obowiązują ścisłe reguły dotyczące zachowania. W tym kontekście naleŜy widzieć często pojawiającą się wówczas postawę roszczeniową. Brak aktywności związany jest zarówno z prawem kraju przyjmującego. jak i innych nie znających ich wcześniej uchodźców. Patrząc z innej perspektywy. Tworzą swoistą communitas – miejsce w czasoprzestrzeni kulturowej. gdzie dotychczasowa struktura społeczności przyjeŜdŜającej i przyjmującej ulega zawieszeniu. handlując jogurtami. Przebywając na terenie ośrodka. Uchodźca nie moŜe jednak tego doświadczyć. Nie wynika ona wyłącznie z przyzwyczajenia Czeczenów do tego jak traktowano ich w byłym ZSRR. będącą nadal obywatelem kraju swego pochodzenia. Uchodźcy. jak i rodzimym układem społeczno-kulturowym. natomiast na zewnątrz pozwalają sobie niekiedy na korzystanie z zasad bądź przywilejów rządzących zarówno polskim. nie zaś zbiorowość róŜnych jednostek. kaŜdy z uchodźców musi stosować się do tych reguł. a obywatelstwo jest jego wyrazem w ramach sfery politycznej. zachowywali się podobnie do Polaków. konwencje i ceremoniały359. Z jednej strony nie obowiązują ich jeszcze polskie normy społeczne. Jadąc nad jeziorko nigdy nie wychodziliśmy razem z . którzy gdyby przyjeŜdŜali tam z Czeczenkami. uniemoŜliwiając niektóre działania358. a takŜe opinię społeczną. pracując przy zbiorze owoców czy na budowie. które dostają na śniadanie. Tymczasem. Przykładem takiego zachowania mogą być moje wyjazdy nad jeziorko z niespełna dwudziestoletnimi chłopcami. a dodatkowo wszechobecna biurokracja i brak pomocy państwa nie zachęcały do przedsiębiorczości. Przebywając w ośrodku. śaden aspekt ich Ŝycia nie jest uregulowany. w którym spostrzegani i traktowani są jednakowo. lecz chcącą nabyć przywileje przysługujące obywatelom kraju pobytu. gdyŜ jest osobą nieposiadającą uregulowanego statusu prawnego. Dla Polaków sytuacja zmienia się nieodczuwalnie. którą obdarzeni są obywatele państwa. Uchodźcy traktowani są przez pracujące z nimi osoby. z którego uciekli. gdy starszy brat. gdzie ich moŜliwość działania równieŜ była ograniczona. dla Czeczenów bardzo. Jednak poza ośrodkiem. Społeczność czeczeńska jest społeczeństwem silnej kontroli społecznej. rodzic czy inna osoba z rodziny ich nie obserwuje. Było ono jednak skrywane przed mieszkańcami ośrodka. kiedy wszystko jest im zapewnione. co się z nią stanie. ani prawny. z drugiej zaś muszą się oni dostosowywać do panujących w Polsce zwyczajów. Faza liminalna jest dla nich okresem. nie mogliby rozebrać się do kąpielówek. znajdują się pomiędzy pozycjami wyznaczonymi przez prawo. kiedy nie byli naraŜeni na moŜliwość dojrzenia ich przez swoich rodaków. jako grupa. część z nich stara się mieć wpływ przynajmniej na standard ich Ŝycia w ośrodku. wpływa na jej samopoczucie oraz postawę wobec kraju przyjmującego. Nic jednak bardziej mylnego. kierują się zazwyczaj określonymi konwencjami kultury czeczeńskiej. często zmieniają swoje zachowania. przebywanie w ośrodku wpisać moŜna by było w jeden z lepszych okresów. kiedy jej dalsze Ŝycie zaleŜy jedynie od urzędników. ani materialny czy społeczny. Sytuacja. Zarówno pod względem psychicznym. Mogą jedynie powrócić do miejsca. jak by powiedział Victor Turner. zarówno przez Polaków. Pomimo jednak wszechogarniającego poczucia beznadziejności i marazmu. łamiąc niektóre zasady panujące wśród współziomków. jak i fizycznym jest to czas niezwykle wyczerpujący. Brak im jednak „sprawczości”. Uchodźcy cierpią więc z powodu braku zdolności do działania. Przestają być podmiotami mającymi wpływ na swoje Ŝycie. Przysługujące ludziom prawa umoŜliwiają im działanie357. które stoją często ze sobą w kolizji. Zaczynają tworzyć razem „wspólnotę i więź towarzyszy a nie strukturę o hierarchicznie ustalonych pozycjach”. najbardziej widoczne w relacjach damsko-męskich. „Sprawczość” to inaczej wolność samostanowienia.238 procedurach odwoławczych. Dopiero poza nim moŜe zacząć dochodzić do łączenia elementów dwóch kultur. pozbawienia ich moŜliwości decydowania o sobie. nie chcąc zostać wykluczonym z dającej siłę wspólnoty.

zakorzenionej w islamie. ani przyszłego statusu. Miały one nie przynaleŜeć do poprzedniego Ŝycia. To było zachowanie niedopuszczalne przez kulturę czeczeńską. Doskonałym przykładem takiego zachowania jest notoryczne nie zakręcanie kranów w łazienkach czy wyrzucanie śmieci gdzie popadnie. MoŜna takŜe wspomnieć o noszonych przez uchodźców ubraniach. w tym takŜe mieszkańcy wołomińskiego ośrodka dla uchodźców. momentalnie odskoczyli od nas. W kaŜdej chwili mogą zostać przeniesieni do innego pokoju lub ośrodka. Teoretycznie „obca” kobieta i męŜczyzna nigdy nie powinni spotykać się sam na sam – zawsze towarzyszyć im musi jeszcze jedna osoba. Na jego nieszczęście szliśmy wzdłuŜ torów i mimo zasłaniania twarzy koszulką został rozpoznany przez Czeczenów wracających właśnie z Warszawy do Wołomina przejeŜdŜającym obok pociągiem. do którego tak naprawdę nie mają Ŝadnych praw. Ŝe na plaŜe przyszli znani im czeczeńscy męŜczyźni. To były słoneczne.239 budynku ośrodka. Nie chciał powiedzieć później czy spotkały go jakieś nieprzyjemności. zapytał czy moŜe zdjąć koszulkę. Warto w tym miejscu wspomnieć. By korzystać z uroków jeziorek w Zielonce przychodzi tam latem wiele osób spragnionych krótkiego wypoczynku. Gdy tylko jednak fakt. czekając z utęsknieniem by się usamodzielnić. ani siebie. starają się stworzyć w nich namiastkę domu. która by była kiedyś na tamtejszej plaŜy. iŜ są z nami. Ŝe nawet jeŜeli nie spotkał się z karą. więc kiedy podczas dojścia na plaŜę jednemu z chłopców zrobiło się gorąco. nie będących w ich wyłącznym uŜytkowaniu. Kupują uŜywany telewizor i inne sprzęty domowe. najczęściej jej męski krewny. Innym. niedopuszczalnym jest dotykanie przez męŜczyznę kobiety nie będącej blisko z nim spokrewnionej. jak pisał Turner. udając Ŝe nie przybyli z nami. Mimo to przebywając w ośrodkach nawet kilka lat. starając się jak najwygodniej urządzić. Przykładem moŜe być dwudziestodwuletni mieszkający w Wołominie Czeczen. Podobne zdarzenie miało miejsce i innym razem. Zapewne jest to jedna z przyczyn. W opinii wszystkich moich rozmówczyń i rozmówców byłby to powód hańby kobiety czeczeńskiej. mogącej dotknąć zarówno kobietę. jak i wśród dorosłych. na etap w całym procesie przejścia. wskazujących. jeŜeli tylko będzie ona gotowa przyjąć wiarę Proroka. jednak wnioskując z jego zawstydzenia wnoszę. Pokój w ośrodku jest tylko ich czasowym lokum. Jest to spowodowane realną groźbą kary. Jest to widoczne zarówno w zachowaniu dzieci. który z początku ubierał się w bojówki i wojskowe swetry. chłopcy powrócili do gwałtownie wcześniej przerwanej z nami rozmowy. choć niewykluczone. Faktycznie niektórzy z uchodźców zmieniają nieco swój sposób ubierania się na bardziej zbliŜony do polskiego. nie mają oni jednak zbyt wielu moŜliwości zarobkowania. ciekawym spostrzeŜeniem dotyczącym róŜnic w zachowaniu Czeczenów w ośrodku i poza nim jest ich stosunek do kobiet polskich i czeczeńskich. ale mimo to uzyskawszy naszą zgodę chłopak zdjął koszulę. Nie stać ich na nabywanie potrzebnych im dóbr. a spotkali nas zupełnie przypadkiem. wystarczająco przeraziła go sama jej wizja. Czeczeni są w nich dość otwarci. ale jednocześnie nie określać ani obecnego. niszczących akcesoria mające słuŜyć im do zabawy. poza obrębem przydzielonych im pokoi. juŜ na plaŜy. Czeczenki nie mają tylu moŜliwości: przede wszystkim niewiele z nich361 dopuszcza moŜliwość poślubienia Polaka czy w ogóle męŜczyzny innej narodowości. Polska umoŜliwia Czeczenom przetrwanie. nawet gdyby ten przyjął ich wiarę. iŜ spośród uchodźców są to tylko męŜczyźni. którzy ani nie pilnują dzieci. W tradycji czeczeńskiej. spotykaliśmy się dopiero na stacji kolejki. został przez starszych męŜczyzn zaakceptowany i zdawał się nie wywierać tak naprawdę na nich Ŝadnego wraŜenia. Zarówno nie mieliby nic przeciwko zawarciu związku małŜeńskiego z kobietą innej narodowości. Sytuacja jednak zmienia się w momencie spotkań z kobietami innej niŜ własna narodowości i religii. jak i męŜczyznę360. Nigdy nie widziałam ani nie słyszałam o kobiece. by potem . Ŝe uchodźcy mieszkający w ośrodkach zazwyczaj zupełnie nie szanują sprzętów znajdujących się na ich terenie. ciepłe dni. ale takŜe przed ślubem nawiązują oni niezobowiązujące znajomości. Kiedy nasi towarzysze zobaczyli. Ŝe niektóre przychodzą czasami w towarzystwie męŜów.

Najpierw tworzył swój wizerunek by wyglądać jak najbardziej męsko. Jeśli jeszcze trochę poŜyjemy. czym wyróŜniają się z polskiego otoczenia. który gwarantuje jakieś pieniądze cały rok. Podstawowym jego elementem pozostaje status prawny. nie mi. 8. Kobiety noszą zwykle spódnicę oraz chustkę na głowie. Ale potem moŜna przedłuŜyć.Afryka2]) lub teŜ pobytu tolerowanego: Ja mam teraz pobyt tolerowany. Jest to wielce prawdopodobne. Z całą pewnością nie są one pozbawione charakterystycznego rozróŜnienia na męskie i Ŝeńskie. Dlatego są wykluczani [WF3. Poczuciu niepewności prawnej towarzyszy silne doświadczanie braku przypisania do określonego miejsca i terytorium związanego z wyjazdem z własnego kraju. chcę status [WF3 . aby miało dojść do jakiejkolwiek zmiany. wówczas zazwyczaj nastąpiło jeszcze przed wyjazdem z Czeczenii. Poczucie wykluczenia w ośrodku dla uchodźców Faza liminalności w praktyce społecznej osób przebywających w ośrodku wyraŜa się poczuciem ich wykluczenia (lub w sensie procesualnym . jednak i one są otwarte na zmiany: Co myślisz o tym. by w ich strojach nie moŜna było odnaleźć przynaleŜności kulturowej czy społecznej.Białoruś2]362. MoŜe to być uzyskanie pełnego statusu uchodźcy (status. tak w zakresie terytorialnym (Uchodźca to jest taki człowiek. nic [WF2. Jest to. Ŝe mieszkali wcześniej w Rosji. 3. nie naleŜy doszukiwać się w ich obecnym ubiorze zlaicyzowania. budzić grozę. JeŜeli jest ono widoczne. a pobyt nie daje ani ubezpieczenia zdrowotnego.. 362 . który nie jest przypisany do określonego Inna tego typu wypowiedź: Najwięcej daje karta pobytu. ale to wystarcza. moŜe i u nas będą tak chodzić. a potem widocznie juŜ tego nie potrzebował. a potem ośrodek trzy miesiące i wyrzucają na ulicę. Mimo Ŝe część osób deklarowało chęć ubierania się podobnie do kobiet nie-muzułmańskiego wyznania. Dla normalnego człowieka nic innego nie ma [WF3 . wyrzucili mnie dwunastego grudnia. Ŝe po przyjeździe do Polski nic nie zmieniło się w ich zachowaniu. no taki na rok. i nie sądzą. Osiągnął pewien stopień pewności siebie w obcym kraju lub chciał jak najmniej wyróŜniać się z tłumu. z torbą na ramieniu. Rosja1]. No. ja teŜ bym się tak ubierała. karta pobytu. Ŝeby człowiek dostał status. w krótkich spódnicach? To ci się podoba? – Oczywiście to podoba się facetom. W przypadku przyjeŜdŜających do Polski w poszukiwaniu azylu Czeczenów nie moŜna powiedzieć. jak Polki się ubierają? Kiedy chodzą w podkoszulkach na ramiączkach. Większość moich rozmówców uwaŜa. czyli brak obywatelstwa polskiego i bycie cudzoziemcem w naszym kraju.240 zacząć chodzić w normalnych jeansach. Co mogę powiedzieć? Jeśli u nas by pozwalali. Twierdzą. Jak mówi jeden z badanych: Nie mają obywatelstwa. To jest co innego. Ŝe te same rzeczy i czynności wykonywali będąc w Czeczenii czy innym miejscu zamieszkania. a mieszkają w Polsce. uniwersalne doświadczenie migranta „bycia nie u siebie”. moŜna powiedzieć. Pobyt..Białoruś1].wykluczania). jeŜeli weźmiemy pod uwagę. Dlatego waŜnym elementem strategii osoby oczekującej na nadanie statusu uchodźcy pozostaje legalizacja jej pobytu w naszym kraju.

Ŝeby sobie poprawić Ŝycie. On uciekł ze swojego kraju z róŜnych powodów i jemu jest naprawdę wszystko jedno.Afryka1]. jak i kulturowym i rasowym (Zawsze będę tu obca [WF2 . Z kolei przedstawiciele administracji i organizacji pozarządowych zajmujących się tą zbiorowością dostrzegają tu głównie społeczny mechanizm ujednolicania i zbiorczego uŜywania etykiety „uchodźców”. Polska nie akceptuje statusu. a ja nie jestem szczęśliwy z tego. który potrzebuje pomocy i informacji. podobnie jak inne państwa. To jest człowiek i on chce być traktowany jak człowiek. czy on jest uchodźcą. i to pamięta na ogół. Ŝe jestem uchodźcą. Ŝe uchodźcy to jest grupa. to kaŜdy z nas musi pamiętać.Białoruś1]363. a takŜe konieczności indywidualnego rozstrzygania moŜliwości legalizacji ich pobytu w naszym kraju: Natomiast tak naprawdę. którą my mu przyczepiamy. jest etykietką. DuŜo Polaków uwaŜa. Afryka2]. z którymi my rozmawiamy. więc jak się ma przypisać [WF1 NGO’s1]). Ŝe są kraje gdzie toczy się wojna i ktoś musiał uciekać z własnego kraju [W3. Nikt nie potrzebuje uchodźców [WF3. to. Dostrzegają jednocześnie zróŜnicowanie traktowania róŜnych kategorii „narodowych” osób oczekujących na przyznanie statusu uchodźcy ze względów politycznych: Dlaczego ludzie z Afryki i Azji nie mogą uzyskać statusu i karty pobytu? Polska zajmuje się uchodźcami z Czeczenii.241 miejsca zamieszkania. Bo dla tych ludzi. bo mają trudno. a zapominają. Powinni być bardziej otwarci na uchodźców. a mniej uchodźcami. którą my sztucznie tworzymy..Afryka2]). którzy nie są „politycznie uŜyteczni”? [WF3 . Afryka1]. Myślą. Afryka1]. Ŝeby zaszkodzić Rosji. WyraŜają się one w chęci subiektywnego odrzucenia tego statusu (ja nie chcę być uchodźcą [WF2 . Ŝe to są ludzie chorzy. Gdy widzą czarnych ludzi to myślą. czy on nie jest uchodźcą. Badani sami jednak dostrzegają zróŜnicowanie własnej zbiorowości i motywów przyjazdu do naszego kraju: Są przede wszystkim róŜni uchodźcy. Dlaczego Polacy opiekują się wrogami Rosji. jak go nazwać. Są tacy. którzy przyjeŜdŜają. Ŝe to jest student albo turysta. emocje i doświadczenia oczekiwania na status uchodźcy (lub bycia uchodźcą) pozostają nadal negatywne i głęboko traumatyczne. nie mają pieniędzy [WF3 .. którzy nie potrafili się dostosować do swojego społeczeństwa [Afryka1]. Inne tego typu wypowiedzi: Polacy zapomnieli. Oczywiście.Afryka]). Ŝe to jest cos w rodzaju emigracji zarobkowej [W3. co to znaczy być uchodźcą i myślą. Myślą. Ŝe miałem problemy ekonomiczne i przyjechałem tu. albo pracownik jakiejś zagranicznej firmy. 363 . Badanych dotyka negatywne postrzeganie ich przyjazdu do Polski i przypisywanie im motywacji ekonomicznych: Niektórzy przypisują mi inne powody pobytu w Polsce. jak i rozgoryczenia wobec przyjmującego społeczeństwa: Nikt nie chce być uchodźcą. na jaką pomoc moŜe liczyć. Ŝe pieniądze na uchodźców są płacone z ich podatków[W3. Z jednej strony pamiętają oni o ich indywidualnych przeŜyciach i dąŜeniach. Nie mają pełnej definicji uchodźcy. Mimo bezpiecznego juŜ pobytu w ośrodku dla uchodźców i zabezpieczenia realizacji podstawowych potrzeb Ŝyciowych swoich i najbliŜszych.Białoruś1]. Polacy boją się ludzi z zagranicy. bo nie ma tego mieszkania.

242 moŜe być niezadowolony [WF1. Poczucie deklasacji społecznej jest równolegle związane dla tych osób z całkowitą wręcz zaleŜnością od pomocy ze strony administracji w ośrodku uchodźczym. To jest takie dwa piętra.Afryka2]. A teraz ona jest nikim. nie ma tam człowiek jak mieszkać. z powodu warunków lokalowych: Bo tam nie ma Ŝadnych warunków. ona moŜe dalej nie mieć tego futra.. Ŝe jest sprzeczność.. Osoby oczekujące na decyzje w sprawie swojego statusu stają się.. prawosławni. bo ludzie są róŜni.. RóŜne problemy tam są. najdotkliwszą stratą jest strata statusu społecznego. ochrona międzynarodowa jest narzędziem przydzielanym indywidualnie. nadmiernie łatwo stosuje się zbiorową odpowiedzialność [WF1. jeŜeli była Pani. katolicy. Bardzo brudno. jeden długi korytarz. to. po prostu warunki sanitarne i higieniczne nie do przyjęcia [WF3 . Bo właśnie nie mogą wszyscy ludzie mieszkać razem. swojej pozycji zawodowej i społecznej.. przede wszystkim anonimowymi przedmiotami działań personelu ośrodka – obcych im ludzi. o którym mówimy jest narzędziem indywidualnym. zupełnie ich nie zadowala. Ŝe ona mieszkała w pałacu i jej mąŜ był waŜnym generałem i mieli wszystko. Z drugiej strony są oni świadomi traktowania tych osób jako zbiorowej etykiety społecznej.. zgodnej zresztą z regulacjami międzynarodowymi. To jest tak potworna deklasacja [WF1. Właściwie to poczucie . której członkom przypisuje się zbiorową odpowiedzialność: Ja mówię tylko tyle. Po pierwsze..Białoruś1]. Ŝeby Ŝyć normalnie.. którą im oni udzielają. Nie mówiąc o tym. zwłaszcza materialną i finansową. pomieszczenia. nie mogą wszyscy mieszkać w jednym miejscu [WF3 .. w swoim subiektywnym poczuciu. z powodu przebywania i codziennego funkcjonowania w ośrodku róŜnych kulturowych grup uchodźców.. Ŝe to jest poczucie zaleŜności. WaŜnym elementem doświadczania wykluczania przez uchodźców w naszym kraju jest poczucie społecznej degradacji i zaleŜności Ŝyciowej od pomocy innych. który ich czeka. zdegradowani i niepewni dalszego losu. jest bardzo brudno.NGO’s1]. Czują się poniŜeni. czyli jakby ten mechanizm. co często prowadzi do napięć i konfliktów: Bardzo źle tam mieszkać. Pobyt w ośrodku dla uchodźców staje się dla nich trudnym doświadczeniem. jest nikim. Stawanie się uchodźcą oznacza nie tylko utratę materialnego dorobku Ŝyciowego. przebywanie w ośrodku dla uchodźców oznacza przede wszystkim ubezwłasnowolnienie. są muzułmanie.. Ja mówię jasno. ale nie moŜe pogodzić się z lekcewaŜeniem ze strony innych ludzi. waŜną dentystką w waŜnym mieście stołecznym. Ona zrobi wszystko. Ŝe nic nie ma.. Po drugie.NGO’s2]. Jak mówi jedna z obserwatorek: Ja bym powiedziała. która się pojawia. która z moich obserwacji jest dojmującą. Po trzecie wreszcie.NGO’s2]. ale takŜe otoczenia i prestiŜu społecznego. Jej mąŜ generał jest nikim. obok pokoje. Pomoc. a odpowiedzialność. Jak mówi jedna z obserwatorek sytuacji uchodźczej w Polsce: Taką rzeczą.

oni nie widzą sensu podejmowania jakichś tam działań. w zaleŜności czy mieszka prywatnie. do „skoku” do innych krajów. co przez to rozumieją. gdzie czeka na nich dalsza rodzina. szybko. Sami w pewnym stopniu się samowykluczają z działań integracyjnych prowadzonych w środku: Brak aktywności.. Nie zadowala ich zwłaszcza poziom pomocy finansowej i jednoczesny zakaz podejmowania pracy w trakcie pobytu w ośrodku: Osoba. jaki dla nich byłby atrakcyjny. Ŝeby mogli rodzinę utrzymać.NGO’s1].: Wszyscy składają ten wniosek po to. Ŝeby mieli gdzie mieszkać. Mała pomoc finansowa (tzw. w tym pierwszym momencie połowa uchodźców oczekuje wyjazdu na Zachód [WF1 . ale ten człowiek nie moŜe pracować.NGO’s3]. Ŝe mogą iść na bezpłatne wystawy. Nie mają pieniędzy. a co Zob. śe właśnie ludzie w ośrodkach są pozbawieni wyboru i pozbawieni moŜliwości wypowiadania swojego zdania [WF1 . I ludzie nie wychodzą z tego ośrodka często dlatego. 364 . środki do Ŝycia. Ja myślę. społeczny [W1. która znajduje się w procedurze. JeŜeli on ma do wyboru kupić bilet za 66 zł z 70. nie uczestniczą w kursach języka polskiego lub innych przedsięwzięciach szkoleniowych itp. wejścia w ten cały system społeczny. nie widzą interesu własnego w braniu udziału w czymś tam.243 wyuczonej bezradności jest skutkiem ograniczenia wyboru. Ŝeby mieli pracę. ich kulturę. ona nie ma prawa legalnie pracować. ich hierarchiczny system. gospodarczy. W wypadku otrzymania decyzji pozytywnej – czyli przyznania statusu uchodźcy – mają oni prawo podróŜowania po całej Europie: Tutaj. Ŝe nie mają za co. Ŝeby dostać pozytywną decyzję. śeby byli zamoŜni. jeŜeli się myśli kategorią perspektywy pozostania. to. to róŜni się zupełnie ta kwota. ona nie moŜe pracować. podobnie NGO’s1].NGO’s2.. to znaczy. ale muszą o tym wiedzieć na przykład [WF1 – NGOs2]. To nastawienie wobec pozostania w naszym kraju lub wyjazdu z niego wydaje się być tutaj kluczowe: Inaczej się myśli.in. ale mają kieszonkowego 77 złotych. NGO’s3]. Ŝeby zapełnić sobie czas w taki sposób. nie wiem. Bo pewnie. I to wszystko [Białoruś1]. MoŜe to być inaczej. Czasem oczekiwania na wydanie decyzji. odpoczynku i przygotowania do dalszej podróŜy. powodu nie przejawiają własnej inicjatywy. niŜ my to widzimy [WF1 . takie jest moje odczucie. Z tego m. Czas pobytu w ośrodku jest dla duŜej części osób okresem przejściowym. Ona dostaje taką pomoc od państwa. które ma do dyspozycji. To jest pierwsze oczekiwanie uchodźców. co my im proponujemy. którzy składają wniosek. Ŝe mu tak zostaje 3 czy 4 złote na inne wydatki. znajomi lub powinowaci etniczni364. czy w ośrodku. Ŝe oni chcą Ŝeby ich Ŝycie było lepsze i czasami nie wiedzą. Ŝe są tacy apatyczni. i tam róŜne rzeczy cudować. Ŝeby wszyscy ich szanowali. „kieszonkowe”) powoduje ograniczanie potrzeb i staranne kalkulowanie wszystkich wydatków: Mieszkają ludzie w ośrodkach i wszyscy się dziwią. bo jeŜeli go złapią to będzie deportacja. Bilet miesięczny kosztuje 66 złotych. Mają pewnie jakieś inne wyobraŜenia na przyszłość. On tego po prostu nie zrobi.

a my próbujemy się do tego dostosować [WF3 . jeŜeli nie ma motywacji do działania jakiegoś. Ŝeby coś takiego się nie wydarzyło [WF1 . one mają swoje własne tradycje. integrowania się przez ich społeczności. Ŝebym mówiła tak dobrze. Nie mają moŜliwości nauczenia się na czym ta polska kultura polega. to bezpieczniej znacznie jest poczekać na decyzję nie wychodząc nawet za płot [WF3 .NGO’s3]. one zgłosiły do administracji w ośrodku. które jest otwarte od środka. to jest zupełnie róŜne od Afryki. swoją własną specyfikę. jest juŜ większe otwarcie na . ale przede wszystkim w rodzaju przechowalni Ŝyciowej. które powodują. Polska jest jednym z europejskich krajów. to generalnie moŜna powiedzieć. bo jeden chłopak z dziewczyną się całowali na korytarzu. które ubiegają się o status uchodźcy. swoją własną historię. gdzie moŜna jak najszybciej wyrwać właśnie jak najwięcej pieniędzy [WF1 NGO’s2]. Jak mówi jeden z nich. Więc jeŜeli nie ma dokąd wyjść. aczkolwiek Ŝeby wyjść. nie mają takich absolutnie podstawowych umiejętności [A1]. to juŜ będę zawsze drugiej kategorii. zamknięte od zewnątrz.. doświadczenie indywidualizmu pozostaje tutaj szczególnie istotne: To przejście między kulturami to jest dla mnie problem. są osiadłe.A1]. I tu moŜe się zmienia. Innym trudnym problemem pozostają kwestie obyczajowe. Ŝe czują się uraŜone. mamy tu coś co się nazywa indywidualizmem. czyli konieczność nauki wartości naszej kultury i języka oraz tolerancji wobec odmienności obyczajów. miejsca czasowej „hibernacji” przed podjęciem bardziej strategicznych kroków: To jest miejsce-przechowalnia. jak funkcjonuje sklep. Ŝe takiego mechanizmu wchodzenia w Ŝycie społeczne. to jest inne od tego. jeŜeli nie ma środków. to trzeba mieć dokąd wyjść.NGO’s1]. Dochodzą do tego problemy kulturowe. to jest miejsce. Ośrodek dla uchodźców pozostaje dla nich waŜnym punktem pobytu w naszym kraju. Ŝe człowiek czuje się na elementarnym poziomie kompetentny w jakimś kraju: nie potrafią kupić biletu. Nie wiedzą takich rzeczy bardzo podstawowych. bo Polacy wyjeŜdŜają. tego w odniesieniu do uchodźców czy ubiegających się o status uchodźcy to nie ma [WF1 . które juŜ w jakiś sposób funkcjonują.. zwłaszcza w zakresie relacji między płciami: Jak dzieci ze szkoły na przykład. Pobyt w ośrodku nie ułatwia im wejścia w społeczeństwo polskie i nie stanowi pierwszego kroku do integracji z nim: W przypadku grup. „łapy precz od naszych dziewczyn”. wracają i tak dalej. Nie ma w ośrodku programu przygotowującego do pobytu w naszym kraju i zrozumienia jego specyfiki: Brak integracji w ośrodku i właściwie cudzoziemcy nie mają moŜliwości porozmawiania o swoich problemach. co jest w Afryce. a to jest niedopuszczalne.244 innego wtedy.Afryka1]. Kolejną powaŜną kwestią pozostaje nabycie umiejętności językowych i zdolności do porozumiewania się z polskim otoczeniem społecznym: JeŜeli ja nie będę znała polskiego języka na takim poziomie. z którego moŜna wyjść. nie wiedzą.

wiadomo. Poznanie dobrze polskiego języka. H. Ŝe róŜne są ich kompetencje i zamierzenia wobec uchodźców. naukowcy oraz osoby postronne. I nie chodzi tutaj nam o stwierdzenie. pozwoliło mu w oryginalny sposób dotrzeć do ukrytych funkcji komunikowania się między jednostkami. Ŝe są oni uchodźcami? E. MoŜna powiedzieć.4. Danter-Śpiewak. kim są uchodźcy i jak się oni dla innych oraz samych siebie „stają” uchodźcami? Odpowiedź na to pytanie zaleŜy od tego.Afryka1]. to oni sami prezentują się wobec nich w róŜny sposób. gdyby mieli w tym społeczeństwie Ŝyć [NGO’s3].245 świat. Ŝe uchodźcy „grając” kłamią i nie są tak naprawdę tymi. kulturowych wyjście na zewnątrz ośrodka powoduje kolaps tego całego ciągu. wkomponowanie się w ten system. Ŝe „wszyscy jesteśmy aktorami”. moŜemy postawić pytanie. Chodzi raczej o pokazanie. Człowiek w teatrze Ŝycia codziennego. 365 . Ŝe za kaŜdym razem inaczej grają swoją rolę. RóŜnie postrzegają ich funkcjonariusze straŜy granicznej. do jakiej grupy obserwatorów uchodźców („społecznej widowni”) naleŜy nadawca pytania. urzędnicy MSWiA lub UNHCR. Niezdolność do wejścia w rolę oczekiwaną i akceptowaną przez polskie społeczeństwo. które powstają podczas naszej współobecności i na skutek współobecności. Ŝe to jest potrzebne do pracy [WF1 . I niezdolność do wejścia w rolę. pomocodawcy z organizacji humanitarnych. „Bycie uchodźcą”. przeł. gdzie kaŜdy odgrywa swoją rolę oraz wchodzi w kolejne interakcje z innymi aktorami365. Wyjście od tego od stwierdzenia. Zdaniem przedstawicieli organizacji pozarządowych brak nacisku na wyrabianie juŜ w ośrodku wśród osób oczekujących na nadanie statusu pewnych umiejętności w zakresie komunikacji kulturowej jest przyczyną „kryzysów” integracyjnych tych osób: Bez przełamania tych barier komunikacyjnych. Wchodzenie w rolę „uchodźcy” oraz jej odgrywanie Erving Goffman w ksiąŜce „Człowiek w teatrze Ŝycia codziennego” posłuŜył się metaforą przedstawienia teatralnego. Odwołując się do jego perspektywy analitycznej. jakich sposobów. pokazać pewne zdarzenia. PIW. a świat do ogromnego teatru. porównując kaŜdego człowieka do aktora. jak to spostrzegają często urzędnicy imigracyjni. Do tych ostatnich omawianych zagadnień. Śpiewak. nawiązujących do trudności i wyzwań integracji uchodźców naszym społeczeństwie.Rosja1]. Goffman. zaleŜny zawsze od rodzaju audytorium. w jaki sposób poszukujący azylu przedstawiają swoje połoŜenie. ale to jeszcze jest niestety nie do końca [WF3 . za którymi się podają. 8. wrócimy w rozdziale następnym (dziewiątym). Kiedy wśród publiczności nie ma osób z zewnątrz uchodźcy mogą i zachowują się jeszcze inaczej. argumentów i strategii perswazyjnych uŜywają. P. aby przekonać daną „publiczność”. Dlatego. Warszawa 1981.

Ma. 58-59. Zachodzi pytanie czy uczą się oni swojego nowego statusu i roli z nim związanej? Czy istnieje schemat wchodzenia w rolę. Joanna Koper (studetka IEiAK UW) Kreowanie przez uchodźców własnego wizerunku Odgrywanie roli uchodźcy. jeśli juŜ ktoś zgodził się na rozmowę ze mną. jak równieŜ i tego. Niemal kaŜdy miał w sobie coś z uchodźcy pokrzywdzonego. 31. którzy wierzą w swoje moce368. aby wywrzeć na innych określone wraŜenie366. jak pisze. to w Ŝyciu przedstawia się coś realnego i często improwizowanego367. s. s. Ŝe nawet ci z aktorów. 41. Charakterystyczny był sposób prezentowania poszczególnych ról. Mając to na uwadze podzieliłam role mi prezentowane. W opisywanych przez nas przypadkach oznacza to osoby. Nie moŜna teŜ wykluczyć. wieku. jaki posiadali dotychczas. w jaki sposób jest wyraŜane specyficzne zachowanie mieszkańców ośrodków związane z ich aktualnym statusem. Niemniej z racji łączącej ich wszystkich sytuacji w trakcie rozmów ujawniały się charakterystyczne postawy. stawania się uchodźcą? (patrz: „Kreowanie przez uchodźców własnego wizerunku”). aspiracji do bycia uchodźcą. Ŝe „aktor” kłamie. Rola. dołącza nowy. W większości przypadków.246 Pisaliśmy juŜ o tym częściowo rozdziale piątym o przebiegu procedury i znaczenia wywiadu statusowego. zdezorientowanego. 368 Ibidem. jednak niektórzy z nich pewne aspekty akcentowali szczególnie mocno. s. W wypadku uchodźców do statusu. które łączyły niektórych z nich. który wynikający z faktu bycia lub teŜ bardziej. Ibidem. Jak pisze Goffman. które z określonych okoliczności mających miejsce w ich kraju pochodzenia usiłują osiągnąć w kraju przyjmującym określone dla siebie korzystne skutki prawne. Sam fakt odgrywania roli nie zawsze świadczy. którą gra jednostka zaleŜy od jej aktualnego lub antycypowanego statusu. z którym rozmawiałam był jakąś indywidualnością o wyróŜniającym go własnym charakterze. KaŜdy z uchodźców. przygotowany był na pytania dotyczące swojej przeszłości. zachowując się w określony sposób tylko po to. podczas kiedy inni spychali je na plan dalszy. płci. czy podejrzliwego. jednostka działa czasami w sposób wyrachowany. Niejednokrotnie 366 367 Ibidem. więc ono trochę inne znaczenie niŜ typowe socjologiczne pojęcie „roli społecznej” lub „pozycji społecznej” („społecznego statusu”). O ile na scenie przedstawia się rzeczywistość udawaną. którzy uciekają się do oszukańczych sztuczek mogą być traktowani jak szamani podczas swych występów. Termin „rola” odnosi się do opisu sposobu. . wynikający z ich urodzenia. Ŝe między cynizmem a szczerością istnieją postawy pośrednie. pozycji społecznej.

Zdarzały się teŜ wypowiedzi cyniczne.cit. s. Ŝe naleŜy im się status. W mojej pracy brałam. Ŝe naleŜą do osób. Ŝeby dobrze wypaść. Zdarzali się równieŜ tacy rozmówcy. Na ogół pokrzywdzenie wiąŜe się z brakiem zrozumienia dla jego sprawy ze strony urzędników: „Kobieta. jak walczyli. Ŝe ich historie muszą być całkiem nieprawdziwe. PrzyjeŜdŜacie tylko. pierwsze wraŜenie.. 2002. lat 21)? Ten sam rozmówca nie chciał być traktowany jak uchodźca. kiedy indziej inną rolę w innym przedstawieniu”369. Pomimo więc. jakimi byli bohaterami czy teŜ o swoich obecnych problemach w Urzędzie. „Pokrzywdzony uchodźca” podkreśla zwykle. a tu nic. Ŝarty i chęć popisania się przed innymi – nie zapominajmy. Taki rozmówca był najczęściej przykładem uchodźcy dobrze przygotowanego do swojej roli. o której pisze Goffman: „Przez podział ten jednostka zyskuje pewność. Ŝe ci. Ŝeby dowiedzieć się czegoś. poniewaŜ oni zrobili juŜ pierwszy krok do wolności” [J.. po co wam to? PrzecieŜ my jesteśmy normalnymi ludźmi. zwłaszcza. 371 Ibidem.. Ŝe chłopak był bardzo inteligentny i rozmowny. jak rozwaŜania na temat. Po odbyciu rozmowy najczęściej okazywało się. które rozmówca mi prezentował. „Pokrzywdzony uchodźca” moŜe uskarŜać się na wszystko. 6]). * Pokrzywdzony uchodźca. czego potrzebujecie. lub.K. Oczekiwali oni. p. Ŝe pomogę im w tym kombinowaniu. Rola odgrywana tylko przede mną była zawsze nieco inna niŜ ta odgrywana przed innymi uchodźcami. 70. p. okazywało się być otoczką samej roli i stanowiło z nią całość.cit. W innych przypadkach sama nasza obecność w ośrodkach była dla uchodźców zaskoczeniem: „Traktujecie nas jak króliki. 373 Jackson. jak wiele przeszedł (jeden z moich rozmówców ujął to słowami: „Szanuję tych ludzi. Myślał o rozpoczęciu normalnego Ŝycia w Polsce. bez ciągłego wypominania mu bycia uchodźcą. s. przed którymi gra jedną ze swoich ról. 90. czasami wręcz popędzali w rozmowie chcąc odpowiedzieć na jak najwięcej pytań i nadając jej bardzo oficjalny ton.247 wypowiedzi były zdawkowe lub wymijające. jak w ogólnym zarysie będzie wyglądało podejście rozmówcy do roli uchodźcy. 71. chcę tylko podkreślić. którzy rozpoczynali opowieść na temat swojej przeszłości niejako z braku innego tematu. 76. z którymi mogłam porozmawiać w samotności – obecność osób trzecich zawsze zmieniała nieco opowieść rozmówcy. Sama chęć rozmowy ze mną. op. Nie chcę jednak powiedzieć. a wiele rozwiązań prawnych – jak choćby samo pojmowanie słowa „uchodźca” – budzi kontrowersje. 372 Goffman. Ŝe warunki Ŝycia w ośrodkach często faktycznie odbiegają od wymarzonych. które mają najlepiej przemyślany i wykreowany swój wizerunek jako uchodźcy. nie znajdą się wśród tych. Jackson. . MoŜna było na jego podstawie wnioskować. nie zdołałam z nim porozmawiać na temat jego sytuacji uchodźczej. Ale. Ŝe wywiady przeprowadzane były głównie wśród młodych męŜczyzn. która przeprowadzała 369 370 Ibidem. i wracacie. 374 Ibidem. p. jak przekonać urzędników. co i jak powiedzieć. Ŝe szuka tylko spokoju. W takiej sytuacji tłumaczono się niechęcią do wracania myślami do przeszłości. tylko problemy i problemy. Ŝe naleŜy mu się status. Niektórzy uchodźcy bardzo chętnie przystawali na rolę informatorów. Tacy uchodźcy sprawiali wraŜenie najbardziej „wykreowanych”. Składały się na to takŜe takie elementy. jednak rzadko kategorycznie odmawiano odpowiedzi na moje pytania. Opowiadali o tym. Mowa tu o podziale „publiczności”. więc pod uwagę głównie rozmówców. op. czego wy się moŜecie od nas dowiedzieć” (Czeczen. 74-75. Silnie akcentuje. Ŝe obie te części były ze sobą niejako zsynchronizowane. – co naleŜało jednak do rzadkości – zakazem wypływającym z toczonego się postępowania prawnego. przed którymi zagra.

W Polsce dostają go tylko Czeczeni. Dlatego teŜ chęć okazania postronnej osobie swojej frustracji i rozczarowania obecną sytuacją nie wydaje mi się niczym zaskakującym. tu garnków brakuje. Na pytania etnografa reagowali niekiedy emocjonalnie. ja mówiłem 10 dni a oni mi mówią: jesteś Kenijczykiem. Uchodźcy skarŜąc się ilustrowali swoje wypowiedzi pokazując mi zniszczone sprzęty. jak inni. nieporządni. ale tu jest obóz” [J. Ludzie przyjeŜdŜają z róŜnych stron Afryki. W pokojach mogłaby być umywalka. Więc dostałem decyzję negatywną dwa razy. A ja mówiłem jej. daleko trzeba nosić wodę. tam dziecko płacze. którą pobyt w ośrodku tylko pogłębia: „Pierwszą noc spędziłem w Dębaku. W trakcie rozmowy pokazywali mi dokumenty przywiezione ze swojego kraju. 45). jedzenie. dlaczego w Polsce nie przyznali mu statusu! A to przecieŜ to samo prawo! Czasami sugerują. bo mieszkałeś w Kenii 10 lat. 29].K. ci z Afryki to przywoŜą” [M. cały dzień” [2].. które dostają. o. 20]. mała dziewczynka jest. PrzyjeŜdŜają róŜni ludzie i bałaganią. To osoby. ale stare. * Cierpiący uchodźca. SłuŜby migracyjne . i rano płacze. Mam przy nich stać i sprzątać?? Chciałoby się.K. Ŝe byłem w Kenii 10 lat. co nierozłącznie kojarzy się z uchodźcami. ale wiadomo. Dlatego teŜ te właśnie elementy pojawiają się w ich wypowiedziach tak często: „Tutaj zbyt wielu ludzi siedzi i czeka. niewychowani. wszystko uświnią. mnie bardzo głowa boli. Jego cierpienie najczęściej wywołane jest traumą przeŜytą w przeszłości. Jak to moŜliwe? Oni nawet nie czytają tych wywiadów!” (Kameruńczyk. Wydarzenia takie z pewnością pozostawiają ślad w ludzkiej pamięci. wszystko jest napisane. Cierpiący uchodźca jest czymś naturalnym. Nikt. kto pierwszy raz przechodzi przez tego typu doświadczenia. Wyglądali na zasmuconych. i w nocy płacze. jedzenie. 22]! Niektórzy pokrzywdzeni uchodźcy zwracają takŜe naszą uwagę na los bliźnich: „Kolega nie dostał tu statusu i pojechał do Niemiec. Pokrzywdzony uchodźca to rola dość oczywista do odegrania w sytuacji uchodźczej i w okresie pobytu w ośrodku. Pamiętam.K. bakterii. Chciałoby się mieszkać jak w mieszkaniu. Łazienka jest daleko od kuchni. Oto pierwsza odmowa o status. czasem wspominając niektóre sytuacje z przeszłości kobiety płakały.248 ze mną wywiad napisała. 7]. artykuły na swój temat w gazecie czy decyzje Urzędu: „Ja mogę dać Pani wywiad. nie jest do nich psychicznie przygotowany i mogą one być dla niego kolejnym cięŜkim przeŜyciem. Ŝe ja tam byłem 10 dni. Wyremontowane. ze byłem tam dziesięć dni. Inni uchodźcy to takŜe powód do zmartwień i narzekań – na wierzch wychodzą niekiedy uprzedzenia rasowe: „W tym ośrodku jest bardzo duŜo chorób. Ŝe uciekły faktycznie z obawy przed prześladowaniami. taka mała kobitka. Narzekanie na warunki Ŝycia w ośrodku to jeden z najczęstszych motywów rozmów z uchodźcami. lat ok. Wszystko jest stare. Trauma i cierpienie jest dla wielu ludzi czymś. Pani sobie wszystko przeczyta po polsku.. aŜ ktoś przeprowadzi z nimi wywiad. ze tu nie powinno być 10 lat. 5]. albo niejednokrotnie były świadkami okrucieństw i rozlewu krwi. Na drugim wywiadzie tłumaczę im. personel i ogólne warunki takie jak poziom czystości: „Tu sprzątamy sami. Ŝeby tu nie było problemów z naczyniami. które są najbardziej przekonujące w tym. nie uśmiechali się i nie Ŝartowali. To mój wywiad. Ŝe tam były takie taborety. a wręcz przeciwnie – czasami zrzucenie z siebie cięŜaru poprzez rozmowę przynosi doraźną ulgę. Ŝe w Polsce panuje rasizm: Tu się nie przyznaje statusu Czarnym. Niezbyt wygodnie. a wszyscy dostają dokładnie taką samą odpowiedź. Trudno go nieraz odróŜnić od pokrzywdzonego uchodźcy. „Tu jest duŜo obcych ludzi. nie ma warunków do spania. stanowi niejako część ich obrazu. Za to.O. Ŝe oni nie wiedzą. i w dzień płacze. co piszecie w tych swoich dokumentach. czy odzieŜ. Zawsze chciałoby się lepiej” [J. mają róŜne problemy. wynika niejako z samej definicji słowa „uchodźca”. A tam mu powiedzieli. To się odwróci jeszcze przeciwko wam (…). chce Pani przeczytać?” [J. „Dekoracja” jest tu gotowa. Nie wiem.K. jeden miesiąc ma. Ŝe Ŝyłem w Kenii” [J. My jesteśmy Polsce bardzo wdzięczni. to ja usiadłem na jednym z nich i całą noc spędziłem trzymając się za głowę. Przy czym narzekać moŜna na organizację w ośrodku.

a „człowiek” [J. Podejrzliwość to równie częsty motyw pojawiający się w róŜnej postaci w czasie rozmów z uchodźcami. Jesteś Czeczeńcem – nie ma dla ciebie kwatery.K. syna straciłam.249 mówią: ‹‹czekaj. 14]. ze jest chory. psychologiczny problem. muszę brać insulinę. Dajesz wywiad – po miesiącu. straciłam te pieniądze. Nietypowy w wypowiedziach rozmówczyni był brak solidarności z innymi Czeczenami: „. 1]. Ale ja juŜ nie. Zbyt wielu ludzi boi się Czeczenów. wszyscy. wszystko planować. To nie jest dobre. czekaj. Ŝe ty jesteś prześladowany. moja rodzina to muzułmanie. nie tylko w tej rozmowie). Chcę. Nie mam domu. to inni ludzie powinni mu pomóc. Czasami demonstrowano mi jakiekolwiek cierpienie niekoniecznie związane z sytuacją uchodźczą. Straciłam zbyt duŜo. Ŝe ja tu oszaleję. niezaleŜnie od przyczyn owego cierpienia. dzieciaki wrzeszczą. która tak otwarcie przyznawała się do utraty wiary religijnej. – aby ludzie byli po prostu ludźmi a nie Rosjanami. Wszyscy wrzeszczą.K. nie rób zdjęć. Wypowiedź ta jest szczególnie symptomatyczna. Obcy rozmówca w oczach uchodźców moŜe być szpiegiem z Urzędu. Wspominanie o chęci spotykania się z polską dziewczyną było zresztą dość nagminne. Mam takie marzenie. W tym ośrodku zbyt wielu ludzi po prostu jest. tym bardziej ich dokumentację przy pomocy aparatu fotograficznego: „Nie. jeśli chcesz ją wynająć. Po tym. Jeśli jesteś Rosjaninem.K. Biali. Nie rozumiesz: masz jakąś decyzję? Pozytywną? Negatywną? Nic nie rozumiesz. nie Polakami. jedziesz do Moskwy i pracujesz. Nie wiem teraz. jak wróciłam do Polski. a niekiedy wręcz uniemoŜliwiała prowadzenie badań. na który uchodźca nie moŜe sobie pozwolić”370. Straciłam zbyt wiele. Według Jacksona „szczerość to przywilej psychologiczny. Z tego względu zakwaterowana została na Siekierkach. Ale siedzisz 6 miesięcy – i nic? Teraz siedzę od kwietnia – i nic. chodziło o chęć wzbudzenia litości nad smutnym losem uchodźcy. Cierpienie nie zawsze musi wynikać z wcześniejszych przeŜyć uchodźcy. To duŜy problem. to zwyczajni ludzie. Wcześniej byłam muzułmanką. Musisz myśleć naprzód. Było to prawdopodobnie przyczyną jej konfliktów ze społecznością czeczeńską juŜ w Polsce.Co to znaczy być Czeczenką? . * Podejrzliwy uchodźca. która moŜe zaszkodzić. skąd pochodzę. to tu zachorowałem. matka. co ze mną będzie” [J. Ŝeby mieć w paszporcie wpisane nie „Czeczenka”. szczególnie w sytuacji bycia uchodźcą. To jest bardzo złe. ze dziewczyna zostawiła go na wieść o tym. w której znajduje się rozmówca i uwiarygodnić jego prawo do przebywania w Polsce i ubieganie się o status uchodźcy. Cierpię. (…) Straciłam swojego Boga. Polityczny problem. Chorym. usłyszałam: „Nie. Oczywiście utrudnia to. która dla Czeczenów stanowi jeden z waŜniejszych składników ich toŜsamości. nie . i myślisz. Rozmówczyni pochodząca z Czeczenii była jedyną osobą. czarni – to nie problem. W tym przypadku. wysłannikiem władz rosyjskich. tylko mojej matki. Straciłam swojego Boga” [J. nie mam niczego. Straciłam duŜo pieniędzy – to nie były moje pieniądze. Jest zbyt wiele problemów związanych z tym. jeŜeli człowiek cierpi. I czeka.po prostu ludźmi.To nic nie znaczy.]. Straciłam zbyt duŜo. gdzie nie ma Czeczenów. najwyŜej dwóch. Mam cukrzycę. Ja się boję. To znaczy… to znaczy. czy jego choroba wiąŜe się z prześladowaniami w kraju pochodzenia. W rozmowie z jednym z uchodźców. osobą.. Jeśli jesteś Czeczeńcem. ojca.K.. Straciłam rodzinę. 14]. męŜa. Inny uchodźca na pytanie o ogólny stan zdrowia powiedział: „Mam tylko jeden. na pytanie. Matka mi dała 3tys 800 euro. Naturalny brak zaufania do obcego człowieka wypytującego o szczegóły z czyjegoś Ŝycia jest czymś dość oczywistym. jak sądzę. poniewaŜ byłem prześladowany przez dyktatora Kadafiego [J. Przy okazji pytań związanych z innym tematem miało to zwrócić moją uwagę na powagę sytuacji. Bo siedzisz. jedziesz do Moskwy – i nie ma dla ciebie pracy. a na dodatek pozbawionym miłości (ten sam rozmówca podkreślał. nie Czeczenami . myślę. ze. cierpiącym. Mój ojciec. czekaj››”. To nie jest dobre. A to nie jest dobre. To bardzo częsty przykład akcentowania powodów swojej obecności w Polsce. Spotkałam się z opinią. nie wierzę w cokolwiek.

„Mamy tu spokój. PrzyjeŜdŜasz do obcego kraju. Osiem miesięcy czekasz tylko na . A jeśli jest negatyw – nie wiem. Innym przykładem demonstracyjnej podejrzliwości to otwarte wypowiedzi sugerujące naszą współpracę z FSB lub rozmówca. nieprzestrzegającego ustawowego „pół roku”. niŜ faktycznego poczucia zagroŜenia. którzy byliby w takiej sytuacji niezwykle pomocni. Jeśli ma się jakiś dokument. Ŝeby nie dawać się fotografować. Demonstracyjność tej podejrzliwości nasuwa przypuszczenie. Obawy. ale proces nadawania statusu uchodźcy jest tu najwolniejszy ze wszystkich krajów Unii Europejskich. byłam jak zamroczona. wiem. co do tego przekonana. mieszkania. nigdzie nie wychodziłem. 8 miesięcy dopiero wzywają cię na wywiad. i razem tam pojedziemy” (Czeczen. Ŝe postawa ta jest wyjątkowo demonstracyjna. która nie pozwoliła mi uŜyć dyktafonu w zasadzie tylko. 34]. aby być konsekwentną. który nie obawiał się podać nam swojego adresu w Czeczenii.5 roku. to znajdę ciebie. Spróbuj to sobie wyobrazić. znalezienia pracy. bo jesteś w obcym kraju. I jeszcze cię trzy dni na lotnisku trzymają. a początkowa podejrzliwość z topniała. od której próbują się uwolnić. 27]. Ŝe nie okazuje się im dostatecznej pomocy. co masz robić. Uchodźcy ci stale powracają myślami do przeszłości. Czasami miałam wraŜenie. Ŝe tu mi nic nie grozi. Na początku. Ŝe powodem nie jest brak poczucia bezpieczeństwa w Polsce. są w nowej. w tym pokoju. z którym tu mieszkałem. W tym momencie większość uchodźców nerwowo machała rękami.K. „Zdezorientowani uchodźcy” przyjmują niekiedy postawę bezradnego dziecka oczekującego pomocy. poniewaŜ utrzymuję z tą rozmówczynią stały kontakt. moŜna łatwo zwariować. Nazwiska wszystkim nie podaję. Nie znają języka. co moŜna zrobić” [J. Wypływa raczej z zasady: „jestem uchodźcą – muszę być nieufny”. Inni – zwłaszcza pochodzenia czeczeńskiego. przed czym uciekałem” [J.K. Traci się wszystko – traci się rodzinę. jakie teoretycznie ma on na wydanie decyzji: „To jest ciągłe napięcie. trzeba wyjeŜdŜać. Widocznym skutkiem takiej postawy jest niemoŜność poradzenia sobie w nowej sytuacji. kiedy tu przyjechałem. dlatego ja się boję. Rozmówczyni z Etiopii miała to szczęście. Co ze mną będzie? Nic się nie wie – czy się dostanie negatyw. i ciebie. co się dzieje. Tu róŜnie ludzie mówią. trudnej sytuacji. Jestem. to było strasznie.Czy czujesz się tu bezpiecznie? – Odpowiadają: Teraz juŜ tak. zacząć coś nowego. nauczyć się języka. nie chcę” [J. U większości stan ten mija po pewnym czasie. i niejednokrotnie są w niej sami: „Ja nie wiedziałam. To jest naprawdę cięŜka sytuacja. i myślałem. wychodzi z nich jedynie dla zabicia nudy. Zapytani: . moŜna pracować. z którymi przyjechałaś. Podejrzliwość ujawniała się zawsze przy okazji wyjmowania aparatu fotograficznego i dyktafonu. Siedziałem tu. Trwa 2 lata albo 1. * Zdezorientowany uchodźca. Kiedy tu jesteś 7. polski rząd. Stan niepewności. myślałem. dlatego. bardzo pozorna. nie wiesz. Niektórzy wydają się być bardzo podenerwowani. 26]. albo gdzieś. co Polska zrobi.250 wiem. Bo nie wie się. w którym znajdują się utrzymuje się długo. powiedział: nie myśl tyle! Po jakimś czasie poczułem się bezpiecznie. po co ci to. zacząć szkołę. Wielu uchodźców podkreśla swoje zdezorientowanie po przyjeździe do obcego kraju. i masz nowe problemy. lat 26). Przynajmniej nie to. Ŝe spotkała ludzi gotowych jej pomóc i powoli zaczęła układać sobie Ŝycie. Jak juŜ skończy się wojna. poniekąd takŜe z winy Urzędu. które miała przy pierwszej prośbie o nagranie straciły. jako Ŝe oni mają najłatwiejszą moŜliwość zamknięcia się w swojej grupie izoluje się w ośrodkach. ale przy swoim nazwisku powiedział: „Moje nazwisko to sekret. a to daje niewielkie szanse na ułoŜenie sobie Ŝycia w Polsce. AŜ wreszcie człowiek. WyraŜają swoje rozczarowanie tym. Przykładem moŜe być rozmówczyni. Ci ludzie na lotnisku – oni byli mili. tu na miejscu.K. ale jednak cała sytuacja nie była miła” [J. gdyŜ wcześniej nie pozwoliła się nagrać jednej z moich koleŜanek. ludzi. U wielu uchodźców dezorientacja (szok) trwa bardzo długo. czy inną decyzję. bowiem juŜ nieco swoją siłę. 29]. i ty nie wiesz.K. co się ze mną dzieje. bo to moŜe trafić do Ruskich. myślałem. masz w głowie problemy. czy chociaŜby nowych przyjaciół.

w porządku”. Ŝe oni sami nie naleŜą jako tacy do tego tłumu biedaków. Przeskok z Ŝycia na wysokim poziomie do Ŝycia w ośrodku dla uchodźców to dla nich szok.O. chociaŜ soku napić. we Francji – większość z nich przejeŜdŜała przez Polskę. co się robi. Słowo „dumny” moŜna odnieść takŜe do dumy ze swojego kraju. Ŝe Polska sama ma kłopoty. jeśli Polska przez większość poszukiwaczy azylu jest traktowana jako kraj tranzytowy. tylko są wydzielane z Unii.. ze ludzie nie lubią uchodźców. Ŝebyś mi coś powiedziała o swoim kraju. 11]. Ŝe Polska jest biednym krajem. jeśli te pieniądze nie są z budŜetu państwa. powiedział mi: Teraz. jak tylko korzystać z pomocy opieki społecznej. my się czujemy jak drugiej kategorii ludzie. walczy z bezrobociem. Czasami rozmówcy opowiadając o kulturze swojego kraju przedstawiali mi wyidealizowany jego obraz. Kilka razy nie byłam zapraszana do pokoju. SkarŜą się na warunki.251 wywiad. Ŝe powinni docenić pomoc naszego kraju. wszystko tak. Na kolejne pytania o warunki usłyszałam zdawkowe: „OK. Nic innego nam nie pozostaje. W rozmowie starają się zachować postawę godną ich dawniejszej pozycji. mogłaby być dla nich” [J. Dlatego ja rozumiem. niekiedy dość pokaźny. 24]. ustawa. co daje prawo powątpiewać w szczerość takich wypowiedzi. 24].. chociaŜ jesteście u siebie. w przeciwnym razie nigdy by tego nie zrobił. przedtem do paktu NATO. wyjechał ze swojego kraju. dama – nie wytrzymałaby tu kilku minut” [J. teraz mieszkają w Belgii. Jestem ciekawy wszystkiego” [M. którzy marzą o lepszym Ŝycia za granicą. w jakich Ŝyje: „Pani. samochodu i innych rzeczy. Radzimy sobie z tym jakoś. 11]. ze wszystkiego musimy się tłumaczyć” [J. bo ta pomoc. którego nie ukrywają. Ale najwidoczniej tego wymaga regulamin. snuje plany pozostania w Polsce: „śyć w normalnym mieszkaniu. Po 8 miesiącach czekasz na rezultat następne 8 miesięcy” [M. SpostrzeŜenie takie notuje takŜe Jackson. wie Pani.. W takiej sytuacji uchodźca podkreśla walory swojej ojczyzny i własne silne do niej przywiązanie. Ŝe cięŜko znaleźć pracę. Rozmawiając z tą grupą uchodźców miałam wraŜenie. bo uwaŜają. a mimo wszystko. i chcą. Uchodźcy z Czeczenii grali niekiedy rolę gra rolę zadziornego Czeczena. co pojechali. ale teŜ przyznają. KaŜdy skorzystał z tej pomocy Polaków” [J. a Ŝeby się.K. Nawet. WyraŜa teŜ chęć nauczenia się języka. A tu przyjeŜdŜają ludzie z innych krajów. Ŝe tak wypada.K. * Dumny uchodźca. Ŝe nie czuje się gorszy od Polaków. Informują słuchacza. to jednak wielu uchodźców czuje. Pokazują zdjęcia swojego domu. aby zrobić przyjemność swojemu polskiemu rozmówcy. W . kaukaskiego dŜygita. Ŝeby dać coś dzieciom. tutaj. do Europy. Niekiedy.. Ale takŜe to jest takie Ŝenujące. warunki. Nawet. czy coś. pokorną i wyzbytą z agresji czy nadmiernych pretensji w związku z zastanymi warunkami w ośrodku. Są to osoby. Polacy bardzo pomogli. 26].K.. Ŝe uciekając z kraju zostawili tam cały dobytek Ŝycia. Często jest to podkreślane w celu zaznaczenia. Jak te w związku z wejściem do Unii. Ale przyzwyczailiśmy się juŜ. Ŝe rozmówcy chwalą sobie pobyt w Polsce. którzy czują się upokorzeni warunkami. Ŝe tylko nieudacznicy nie przedostają się dalej. mieszkający juŜ poza ośrodkiem i korzystający z pomocy opieki społecznej. Okazuje zainteresowanie Polską i Polakami: „Chciałbym. – Ŝe za kaŜdym razem trzeba się tłumaczyć:. „Ja wiem. a mimo to przyjmuje uchodźców: „Polska sama boryka się z wieloma problemami. ale znajdują czas. które kiedyś mieli w swoim kraju. Postawa tego typu dotyczy przede wszystkim tych spośród uchodźców. poniewaŜ rozmawiają z Polką. bo musiał.F.K. bo rozmówca wstydził się warunków. Ŝeby im pomagać. nie ma pracy. Ŝe wy tu macie problemy. w jakich przyszło im Ŝyć w ośrodku. Ŝe Polska to nie Zachód. ale to Ŝenujące. Wdzięczny uchodźca przyjmuje często postawę rozumiejącą. wskazują. jak Polacy” [27]. posiadania polskich przyjaciół i polskiej dziewczyny. pracować. która idzie dla nas. Według niego nadmiernie podkreślana wdzięczność moŜe być odruchem samoobronnym371. Ci wszyscy. * Wdzięczny uchodźca. które chcą podkreślić wobec gości. Inny uchodźca. 11]. ironicznie mówią.

18]. Wypowiedzi takie dość często się powtarzały. Ŝe dostał status uchodźcy przypadkiem. Kadyrow pozwolił. Ŝe jestem Czeczenem. Były konkretne i rzeczowe. lat 21). sielankowy obraz ojczyzny nie jest jednoznaczny. dokładnie tak. Zdaniem Jackson.K. nie wszyscy się nimi wręcz czują. prawdziwy Czeczen wie. nie objaśnisz. Nie mówiły wiele o swym cierpieniu. z którego uchodźcy musieli uciekać.to znaczy wszystko. kim jesteśmy. Podkreślają. Tego wyjazd z kraju nie jest w stanie zmienić” [J. poniewaŜ w trakcie prezentacji siebie występ jednostki bardziej niŜ jej zachowanie jako całość ucieleśnia i odzwierciedla wartości oficjalne danego społeczeństwa. wiąŜe się. Teraz w Czeczenii kobiety mogą chodzić nawet w spodniach. Sygnalizowali niekiedy swą postawę takŜe strojem. więc równieŜ z bolesnymi doświadczeniami373. jak według ich wyobraŜeń oczekiwali tego urzędnicy. Ŝe został mu on niejako narzucony. i Kadyrow tego nie zmieni” [J. Ŝeby tego nie stracić” [J. * Uchodźca-realista. tu nikt nie walczył” (Czeczen. gdzie mogę powiedzieć. Wypowiadali tego typu opinie oczywiście podniesionym głosem z odpowiednią gestykulacją podkreślającą jeszcze to oburzenie. ale postanowił skorzystać z okazji. prezentując nieraz jej tekst. Istotne jest tu przedstawienie występu jako ceremonii. ale my wiemy. jak ma chodzić. do Polski. Spotkałam się w trakcie moich badań z sytuacją. „Zasady. Z uwagi jednak na kontekst pensjonariusze ośrodków rzadko sami przyznają. Powoływali się nieraz na Konwencję Genewską. 20]. 12]. Trudno jest być Czeczenem. Jeśli tylko będziemy strzec naszych zasad – nie ma takiego drugiego narodu. 28]. Jest to przecieŜ jednocześnie miejsce. Ale co się dzieje na przykład w Algierii? Co się dzieje w Nigerii? W Kamerunie? Nie słyszałem o Ŝadnych politycznych problemach w tych krajach” [J. „Być Czeczenem . Ja jestem Czeczenką i jestem bardzo dumna z bycia Czeczenką” [J. pokazywali i analizowali jej treść. Osoby go prezentujące najbardziej rzeczowo opowiadały mi o swojej sytuacji. zielone bojówki i czarną bluzę na dŜinsy. a nie o emocjach. która poniekąd zmusza do konkurowania o ten status z innymi ubiegającymi się. co było wcześniej. mówili o faktach. Jeśli juŜ opowiadali o swoich przeŜyciach.K. Goffman za Durkheimem i Radcliffe-Brownem nazywa występ publicznym wyrazem odnowienia i potwierdzenia moralnych wartości wspólnoty372. Często natomiast kwestionują samookreślanie się innych mieszkańców ośrodków jako uchodźców: „Są takie kraje afrykańskie. Ŝe nie są uchodźcami. Dlatego musimy się starać. które wynieśliśmy z domu mamy tak wpojone. tylko o sytuacji prawnej. męŜczyźni chodzą w takich krótkich spodniach… moŜna. „Jak ci powie. Ten rodzaj uchodźcy najrzadziej spotykałam w ośrodkach. Duma z własnego kraju jest. * Uchodźca – nie-uchodźca? Nie wszyscy z ubiegających się o status uchodźcy zgadzają się z określeniem siebie jako „uchodźcy”. Uchodźcy z Czeczenii zmieniali np. Jestem dumny. Teraz to wszystko moŜe odejść w zapomnienie – to.K. Ŝe mają tam problemy. Jest to widoczne zwłaszcza w opowieściach Czeczenów na temat ich tradycji kulturowych: „Czeczeniec . Ŝe walczył to mu nie wierz. O „skłonności wykonawców przedstawienia do podsuwania obserwatorom swych wyidealizowanych na róŜne sposoby” obrazów pisze takŜe Goffman.252 trakcie prezentowali mi nagrania z pokazami tańców czeczeńskich.K. Ŝeby postępować inaczej. idealizowanie obrazu własnego domu. W przypadku. sweter i torbę na ramieniu.K. Oburzenie na oszustów ma podkreślić autentyczność swojej historii. robili to w sposób pozbawiony afektacji. więc równieŜ wyrazem pewnego rozdarcia: „DuŜo się zmienia. Jest to zresztą dość naturalne w sytuacji. NaleŜeli zwykle do osób lepiej wykształconych.15]. Ale wie Pani. Ŝe ktoś się przyznał. Przyznawali mi się do wcześniejszego „badania gruntu” – dowiadywania się przez znajomych gdzie mogą jechać i w jaki sposób dotrzeć do danego kraju: „Ja wiedziałem (jak . więc Ŝe kiedy widzą jak niektórzy dostają status. trudno nie być oburzonym. Ŝe nie ma moŜliwości. jak Somalia. gdy otrzymali juŜ jakąś decyzję.tego słowami nie opiszesz. Ludzie się rozjeŜdŜają po świecie – np.

Moi rozmówcy byli na ogół naturalni i pomocni. takie konserwy. tego świństwa. tu powinny być owoce. musisz mieć stalowy Ŝołądek. ze szczegółami opowiadając o problemach związanych z pobytem w ośrodku dla uchodźców. chociaŜ moŜna było wybrać” [5]! * Inne role. 17]. Ŝe są Czeczenami. która się pojawiła w trakcie badań. 15]” Zdaniem Jacksona zachowanie tego typu jest jednym ze sposobów radzenia sobie z rzeczywistością374. Dla „racjonalnego uchodźcy” przedstawiającego swoją sytuację waŜne były równieŜ warunki. Jak bardzo byś nie był zdrowy. a Czeczena i idąca z nią w parze rola patrioty. Rano były jajka i parówki. My 6 lat Ŝyliśmy w silnym stresie psychicznym i fizycznym. czy ktoś świadomie lub nie obrał pewną strategię zaprezentowania się przed studentką etnologii. z mieszkaniem teŜ. która przyszła zadać mu kilka pytań. * Nie przesądzam tu. ale podkreślają. Wskazują na to takie sytuacje. najczęściej całość ich wizerunku nie dawała się tak łatwo zaklasyfikować do jednej wyłącznie odgrywanej roli. Nie moŜemy sobie z tym poradzić. ekonomiczna. to moŜe ci się zrobić niedobrze. Jak dwa tygodnie jesz to samo. soki. Teraz wydają suchy prowiant. to spróbuj zjeść jajko na twardo z parówką. to się nadaje tylko dla kotów.K. W kontaktach z Polakami. w której się znaleźli. tylko dzięki Bogu Ŝyjemy” [J. Z pracą u was teŜ jest problem. dostajemy suche porcje. (…) Być Czeczeńcem – to nie jest dla mnie takie waŜne. Inną jeszcze alternatywną rolą. Ŝe owe cierpienie zostało zaakcentowane wyłącznie demonstracyjnie. Z jedzeniem tutaj jest problem.K. od razu mogłam liczyć na dobre przyjęcie. którzy na kaŜdym kroku podkreślali swoją narodowość. Czeczenami: „Od razu mówię. Rola ta wymagała z kolei dystansu do własnej narodowości. odpowiadałam. Nie lubię tradycji niezwiązanych z islamem. jedzenie było bardzo złe. Ŝe jestem zainteresowana kulturą Czeczenii.K. Subiektywnie czułam. Ŝadnych owoców. Jeździmy sprzedawać. w jakich Ŝyją w Polsce. wiec wiem. Wypowiedź ta była o tyle zaskakująca. ogólne połoŜenie: „Teraz stołówka nie pracuje. Ŝe są uchodźcami. Kiedy na pytanie: jaki jest cel mojego przyjazdu do ośrodka. Ŝeby kupić soki. Mniej tych konserw. Ŝe są uchodźcami. tu powinniśmy zostać zrehabilitowani. Ŝe rozmówczyni podczas całej rozmowy była bardzo konkretna. Ŝe są. Prezentowania mi czasami zdjęć rodzinnych. bo ma przyjaciół.K. Wiązało się to z większą ochotą do podejmowania rozmów na temat czeczeńskich tradycji kulturowych niŜ samej wojny i powodów swego uchodźstwa. Kiedy byliśmy poprzednio. W trakcie moich rozmów najchętniej opowiadano mi o swoim kraju pochodzenia. i ludzie jeŜdŜą to sprzedawać na bazar. Dotyczy to zwłaszcza Czeczenów. gdy np. Odnosiłam wówczas wraŜenie. Nie lubię. MoŜna było. jedna z tego typu uchodźczyń zapytana w końcu o przyszłość odpowiedziała: „To proste: nie wiem. W wielu przypadkach dla moich rozmówców najbardziej istotna była rola nie uchodźcy. [J. była rola muzułmanina wiąŜąca się z manifestacją swojej religijności. Jestem technologiem Ŝywienia. pozwoliła mi jednak zaobserwować pewne prawidłowości w ich postawach i opisać zastaną przeze mnie rzeczywistość. źle dobrane. więc usłyszeć: „Nie lubię tradycji czeczeńskich.253 być uchodźcą). niŜ to. NajwaŜniejsze dla mnie to być muzułmaninem. głębokiego przywiązania do islamu. . wersetów z Koranu zawieszonych na ścianach. którzy znaleźli się w takiej sytuacji [J. 5]. Ten element wypłynął dość samoistnie w trakcie badań. jak sami twierdzili nie mówią. W pokojach tej grupy uchodźców moŜna było dostrzec symbole religijne w postaci np. Kiepskie jakościowo. Specyfika sytuacji. Ŝe dla moich rozmówców było jakby mniej istotne. po prostu. śeby. warzywa. nagrań tradycyjnych peśni i strojów narodowych a takŜe częstowania charakterystycznymi potrawami z kuchni czeczeńskiej. sytuacja prawna. Ŝe z Czeczenii” [J. Tam bardzo ucierpieliśmy psychicznie. 22].

podobnie jak w wypadku kaŜdej interakcji. które ujawniły się podczas przebywania w ośrodku wobec „obcej” studentki-badaczki. Wiemy jednak z doświadczenia.. RozwaŜania o zranionej toŜsamości. przeł. E. E. Czykwin. gdyŜ jest widoczne na przykład w środowisku bezdomnych376. Oliwa-Ciesielska. MoŜe to być potraktowane jako jeden z czynników wyjaśniających. jak daleko moŜna się posunąć w tej grze i jak radzić sobie z sytuacją „utraty twarzy”? Goffman uwaŜa. Howel. J. przeł. A. czy teŜ pracownikom socjalnym ośrodka. nienaruszonego swojego wizerunku. gdy poszczególne osoby przebywające w ośrodkach nie są odpowiednio przygotowane do odegrania tej roli. s. 340-353. 5. choć nie zawsze. Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne. Nie jest to charakterystyczne jedynie dla tej kategorii osób. Badanie kultury. Nawet. osobą ludzką czy nad płcią kulturową. KaŜdy z ubiegających się. Stygmat społeczny. 166. Nie istnieje jednak jeden obowiązujący wzór w nią wchodzenia. W pierwszym wypadku dąŜono do poprawy swojego obrazu jako uchodźcy i umocnienie go (tj. Kościańska. Postawy uchodźców w perspektywie gender377 W ostatnich latach studia nad migracjami i uchodźstwem stały się bardziej wraŜliwe na zróŜnicowanie ze względu na płeć (gender – płeć kulturową) oraz szczególne doświadczenie kobiet (migrantek i uchodźczyń). jeśli wielu cudzoziemców z ośrodków nie czuje się uchodźcami. Ŝe większość z nich jest jednak znana urzędnikom prowadzących postępowanie. w zaleŜności od indywidualnego charakteru i sytuacji. 169-181. w: M. Wydawnictwo naukowe PWN. Tokarska-Bakir. Piętno. Nowicka (red. Piętno nieprzypisania. skąd bierze się ich tak duŜe zróŜnicowanie postaw i zachowań uchodźców.. jest „zachowanie twarzy”. Melhuus.. Wynika to z faktu ze wzrastającej (czasami wręcz dominującej) ich roli we współczesnych procesach migracji międzynarodowych i Por. a w drugim raczej do pozbycia się tego „piętna” i „stygmatu”. 375 . warszawa 2008. zwłaszcza. Siłą rzeczy prezentują inne role niŜ osoby pretendujące do bycia „prawdziwymi uchodźcami”. Funkcją odgrywanych ról. Elementy teorii antropologicznej. Ŝe grający mają względną swobodę w strategicznym odgrywaniu swoich ról dla osiągnięcia określonych celów. Kontekst sytuacyjny wyznacza w tym przypadku granice. A. Kempny. 377 Na temat pojęcia „gender” we współczesnej antropologii – zob.). Wydawnictwo Naukowe PWN. w jakiej się znalazł. S.. „toŜsamości oczekiwanej” kandydata na uchodźcę). uczy się jej i odgrywa ją na bieŜąco. W duŜym stopniu wynika on z improwizacji. 8. M. Goffman. Warszawa 2003. DzierŜyński. Studia nad pokrewieństwem. Będziemy o tym jeszcze pisać w rozdziałach dziesiątym i jedenastym (poświęconym problemom postrzegania uchodźców naszym społeczeństwie). 376 M. Gdańsk 2005. s.254 Zaprezentowane w tej ramce role to jedynie jedne z wielu moŜliwych. co nie jest zawsze proste375. Sytuacja ubiegającego się o status uchodźcy niejako przymusza go do „zaangaŜowania w rolę” uchodźcy. E. to obawia się do tego przyznać.

Kobiety-uchodźcy. 39-41. Stdtmuller (red. 382 Por. RóŜnice płci dodane do róŜnicy etnicznej budzą. tj. Zaskoczenie. które często cierpią najbardziej”381. Kulturowe implikacje międzynarodowych migracji.. Warszawa 2005. a słabiej dostrzegane w naszym piśmiennictwie problemy..). Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego. Intensywność ich jest dość duŜa tym bardziej. Postawy męŜczyzn wyznawców islamu wobec kobiet. 380 Zob. niszczą normalne struktury społeczne. zwłaszcza: A. Migracje i społeczeństwo. sytuacje. Wydawnictwo Neriton. mających moŜliwość obserwacji cudzoziemców-męŜczyzn przebywających w ośrodkach. fragment wypowiedzi uchodźcy z Białorusi: Nie. My pragniemy w ostatniej części tego rozdziału zwrócić uwagę na dwa róŜne. jakie ujawniają się w trakcie tych kontaktów stanowią dla obu stron stały temat do rozmów. 165. młodsza młodzieŜ i kobiety stanowią grupy.. Podobnie jest w przypadku męŜczyzn z ośrodka. E. Ŝe uchodźcy są przewaŜnie młodymi. s. Lublin 2002. które są mają silne odniesienia do płci (gender related persecution)379. ale i takŜe fascynacja. Stosunek uchodźców do innej płci zwraca uwagę wielu Polaków. Kosowicz. Tak. Organizacje międzynarodowe zajmujące się prawami człowieka i uchodźców przyjęły szereg rekomendacji.B2]. „Wojna i wysiedlenie. w: J. Polki mające kontakty z uchodźcami zarówno ze względu na wykonywaną pracę. 19942001:zjawisko. 378 . samotnymi męŜczyznami poszukującymi czasem dość intensywnie kontaktów z płcią przeciwną382. Kobiety i młodzieŜ w migracjach. Zamojski (red. w tym takŜe rodzinne. Ewertyńska. s. choć przede wszystkim kobiet. a tym bardziej uchodźstwo. Nie problem w Warszawie [WF3.255 uchodźczych (feminizacji migracji)378.). jestem sam. s. Matusz-Protasiewicz. W Polsce to nie jest taki problem znaleźć sobie kobietę. w tym zwłaszcza doświadczanej przemocy w kraju pochodzenia. Kobiety i młodzieŜ –uchodźcy w Polsce w l. Kobiety i młodzieŜ-uchodźcy w Polsce w . W polskiej literaturze problemy sytuacji kobiet – uchodźców w naszym kraju po 1989 r. jak i te. Dzieje się tak nie tylko K. Ewertyńska. E. które poznały ich przypadkowo zazwyczaj mają na ten temat wiele do powiedzenia. Romaniszyn. 27-39 oraz A. których stosunek do kobiet stereotypowo jest spostrzegany jako wyjątkowo zły. Sycz. 381 A. 41-59. Wrocław 2007. s. w: w: P. zostały częściowo juŜ omówione380. dla których kontakty z mieszkańcami kraju przyjmującego oznaczają przewaŜnie rozmowy z Polkami. s. Europa – ziemia obiecana? Doświadczenia krajów europejskich w integracji imigrantów. JuŜ mam. Instytut Badań nad Polonią i Duszpasterstwem Polonijnym KUL. Imigrantki – zjawisko feminizacji migracji. 45-46. 379 S. które nakazują uwzględniać te formy dyskryminacji kobiet i tych form przemocy. W takich sytuacjach dzieci. Sytuacja kobiet-uchodźców w Polsce w świetle zaleceń UNHCR (1991 – 2003). problemy i konsekwencje prawne. W dodatku są najczęściej muzułmanami. uwarunkowania kulturowe postaw uchodźców czeczeńskich wobec kobiet (takŜe Polek) oraz róŜnice ze względu na płeć w odpowiadaniu swoich przeŜyć uchodźczych. niechęć. bowiem zazwyczaj jeszcze więcej emocji niŜ sama tylko odmienność kulturowa.

którzy często odwiedzają warszawskie dyskoteki oraz otwarcie deklarują swoją chęć nawiązania bliŜszych znajomości z Polkami383. naleŜącymi do obowiązku męŜczyzny.256 dlatego. Zdecydowanie więcej kontaktów z kobietami w Polsce wydają się mieć Afrykanie nie wyznający islamu. ale jest za to wolna od troski o utrzymanie domu i zajmowania się sprawami publicznymi. charakterystycznych dla społeczności rodowych. ale równieŜ z tego powodu. aby nawiązać takie kontakty. Dlatego równość kobiet i męŜczyzn nie ma tu sensu. Natomiast w przypadku dominujących w Polsce wśród uchodźców Czeczenów wydaje się być to bardziej skomplikowane. Ŝe i oni zwłaszcza.Afryka 1 i 2]. czy niektóre tradycyjne wartości (w tym zwłaszcza kontrola społeczna sprawowana przez starszych w ośrodkach) sprawia. o ile ma nie być ono wyłącznie „papierowe”. jak i specjalnymi zabiegami młodych męŜczyzn z ośrodka. Ŝe ich zdaniem z dziewczętami łatwiej się rozmawia i nawiązuje porozumienie niŜ z męŜczyznami. ale nie jest to pozycja dyskryminowana. 384 Według badań przeprowadzonych na zlecenie PAH przez OBOP z 13-20 marca 2008 r. co prawda szczególna. [WF3. choć rzadziej robią to z myślą o celu matrymonialnym. To ona przygotowuje obiad i parzy herbatę. pary mieszane w przypadków Czeczenów są opcją zupełnie nieakceptowaną. Nasze obserwacje potwierdzają występowanie takiej tendencji. Samo pytanie o nie według przeprowadzających badanie wydawało się być nie na miejscu. mają w stosunku do kandydatek określone wymagania. gdyŜ pozycja kobiety jest. która wynika zarówno z naturalnej ciekawości egzotyką. Islam.. zawarte tylko w celu zalegalizowania pobytu. Ŝe chłopak jest czarny. które Polkom raczej trudno jest spełnić. Ŝe kobiety dominują jako pracownicy na stanowiskach urzędniczych i wśród osób zajmujących się pomocą humanitarną. NajniŜszy jest przypisany dziewczynie najmłodszej w rodzinie. Nie dotyczy to w takim samym stopniu wszystkich uchodźców. Podstawową tu zasadą jest ochrona rodziny i wewnętrzne zróŜnicowanie ról społecznych w zaleŜności od płci. 383 . gdy zostaje Por. Pierwszy raz wzrasta do niej szacunek. Ŝe Czeczeni pytani o kontakty z kobietami w Polsce niekiedy wyraźnie się od nich dystansują384. Kobieta pełni funkcję matki. Problem jest z ich rodzicami. W tym kontekście zwraca uwagę postawa Czeczenów wobec własnych kobiet i rodzin. pod czujnym okiem swej matki lub teściowej. gdy są to młodzi i nieŜonaci męŜczyźni szukają takich znajomości. Natomiast Afrykanie na temat związków mieszanych wypowiadali się bardzo pozytywnie. będąca wypadkową zasad muzułmańskich oraz praktykowanych tradycji. wychowawczyni dzieci i opiekunki domu. Złoszczą się gdy dowiedzą się. Pozytywnie teŜ wyraŜający się o moŜliwości zawarcia z nimi stałych związków. Status kobiety wzrasta wraz z jej wiekiem. Dziewczyny są bardziej przyjazne niŜ męŜczyźni. W wypadku małŜeństwa. Nie mniej badania typu etnograficznego wskazują.

stając się całkiem równą męŜczyźnie po przekwitnieniu. Podkreślając róŜnice wynikające z płci i wskazując na róŜne ograniczenia dotyczące kobiet malowali oni ich obraz jako potulnych. w szczególności w zakresie noszonego stroju i te rozmówcy starali się w rozmowach z nami dyskredytować utrzymując. ja będę się uczy [M. Okrycie to zwane przez rozmówców „arabskim” wartościowane jest jednak pozytywnie:. gdzie właśnie kobiety.Cz. Ja będę pracować. 12]. Po co ona ma się uczyć? Jej naleŜy patrzeć za domem. 1). 8]. więc takŜe osób stanu wolnego. stosowane takŜe w ośrodkach. a dzieci (w tym takŜe młodzi męŜczyźni z rodziny) są jej całkowicie podporządkowani. sprawują władzę. Tym samym kobieta zwolniona jest z podejmowania pracy zawodowej. a mąŜ ma pełnić rolę imama i zadbać o jej utrzymanie. Obecnie jednak takŜe młode Czeczenki nie zawsze zachowują się zgodne z tym obrazem. Bo to prawdziwą wiarę wyznają [M. choć wtedy traktowane jest jako mniejsze zło) i jako takie zagraŜające bytowi rodziny (tym samym ummie). w domu jednak rządzi jak królowa. Ŝe ich kobiety mogą się ubierać „normalnie. za dziećmi. zwłaszcza starsze matrony. to Czeczeni podkreślają zazwyczaj. Ŝe jest ono wynikiem migracji lub zakazów wprowadzonych obecnie przez Rosjan (jak Ruskie wyjdą to po arabsku będą chodzić) lub nie dość męskiego zachowania męŜczyzn: Jak męŜczyzna jest w domu tchórzem to zaczynają nosić krótsze spódnice (D. Cudzołóstwo rozumiane jest w islamie jako współŜycie osób nie będących w związku małŜeńskim (dotyczy. Zewnętrznym przejawem tych zasad mających na celu ochronę jej i rodziny jest strój wymagający zasłaniania całego ciała łącznie z głową przed wzrokiem obcych męŜczyzn. Wyrazem sprzeciwu starszyzny wobec zachowań młodszych kobiet odbiegających od ideału są przewidziane tradycją stosowane praktyki dyscyplinujące w postaci upomnień i kar cielesnych.Cz. Nie odzwierciedla to rzeczywistych relacji panujących w ich rodzinach. Czeczeni wypowiadając się o swoich kobietach starali się przedstawić je jako „idealne muzułmanki” robiąc to jednak w sposób. za gospodarstwem. Z. tylko nie tak krótko. a więc jedno z . utrzymywanie wobec nich dystansu i zakaz cudzołóstwa. Czeczen zapytany o przyszłość swojej Ŝony odpowiedział na przykład: Ona nie będzie pracować ani uczyć się. Jeśli chodzi o strój. Tylko niektóre z uchodźczyń z Czeczenii chodzą w czarnych ebajach kojarzonych z wyznawcami radykalnego islamu. potem rośnie wraz z urodzeniem kaŜdego dziecka. jak Rosjanki czy Polki” oraz „płatok muszą mieć a dalej to juŜ róŜnie”.257 męŜatką. biernych i całkowicie im podporządkowanych osób. który nie uwzględnia współczesnych europejskich przekonań i uprzedzeń na ten temat. Zgodnie z islamem. rodzina ma być miniaturą ummy (wspólnoty muzułmańskiej).

Niemniej niektórzy z Czeczenów. którzy mają Ŝony) nie dokonują przestępstwa wobec rodziny. ale nie tam jakaś rozmowa [M. Co z jednej strony budzi ich moralne potępienie. Tym bardziej takie przygodne znajomości nie są brane pod uwagę jako kandydatki do małŜeństwa. Na pytanie jak poznają dziewczyny odpowiadali: Zobaczyłem gdzieś na ulicy. Nic. która potrafi zadbać o dom. a związki mieszane w samej Czeczenii nie naleŜą wcale do rzadkości. mówiłem chciałem cię poznać. Polki i inne kobiety”).258 najgorszych przestępstw społecznych. Bo jak będziemy mieli róŜne poglądy to nie wyjdzie (D. dającego szczęście innej osobie. podchodziłem. przewaŜnie nie zamierzają się z poznanymi kobietami Ŝenić. Młodzi Czeczeni lubią opowiadać o swoich podbojach seksualnych wśród „obcych” kobiet. bowiem do Afrykanów młodym Czeczenom nieznana jest sztuka umiejętnego „podrywania”. wreszcie po trzecie. choć Czeczeni nie są społecznością endogamiczną. Ŝe tylko niektórym Czeczenom udaje się nawiązać jakikolwiek kontakt z jakąś polską dziewczyną. 10]. po drugie dokonując je z nie-Czeczenkami (nawet ci. choć większość rozmówców twierdziła. Ŝe ci się podoba. z drugiej nieukrywaną fascynację. prowadzenia flirtu. Musi być oceniona przez nią jako osoba. Kandydatka na Ŝonę dla Czeczena musi być zaakceptowana przez rodzinę. W tej sytuacji. Podobnie. Wyznanie religijne kandydatki natomiast nie jest przeszkodą. czy ja porządnie wyglądam [M.Z. W rodzinie jest nie tylko dozwolona. zainteresowania własną osobą. ale wręcz nakazana jako rodzaj dobrego uczynku. wystarczy mówić. Ŝe: ona piękna. Natomiast sama seksualność wśród muzułmanów w tym takŜe Czeczenów nie jest tabu. ona tak patrzyła czy nikt nie patrzy. 1). jak mówi wielu obserwatorów „patrzą się tylko na dziewczyny jak sępy”. . W przeciwieństwie. W rzeczywistości jednak ich opowieści na ten temat naleŜy raczej uznać za typowe przechwałki charakterystyczne dla określonego wieku. charakterystyczne jest takŜe stereotypowe spostrzeganie relacji między płciami na Zachodzie jako wyjątkowo niemoralnych i bliskich. Ŝe po pierwsze jako kawalerowie nie popełniają duŜego grzechu. Cz. Wszystko.Cz. jeśli tylko mają taką okazję to dopuszczają się tego rodzaju „cudzołóstwa” usprawiedliwiając tym. Ŝe gdyby taka kobieta została jego Ŝoną to potem musiałaby przyjąć islam: Nie musi być muzułmanką. co zabronione wśród „swoich” kobiet jest dozwolone wśród „obcych”. to z powyŜszych względów małŜeństwo z Polką przez Czeczenów nie jest raczej brane pod uwagę (patrz: „Historie miłosne: Rosjanki. jak w wypadku przedstawicieli innych nie-zachodnich kultur. będzie szanowała tradycję i religię oraz jest dziewicą. Na ogół. 10]. więc dziwnego. Zwraca uwagę róŜnica w podejściu i mówieniu o Czeczenkach a Rosjankach czy Polkach. Zdaniem czeczeńskich chłopców z dziewczyną się nie rozmawia. ale jak się z nią oŜenię to musi nią zostać. promiskuityzmowi.

Nie widział w tym nic niewłaściwego ani ze względu na religię. Ŝe dziewczyna musiałaby przejść na Islam. Niektórzy nawiązują długotrwałe związki. W rozmowach na ten temat z młodymi Czeczenami okazało się jednak. która status otrzymała. A a co mamy robić? Kto wam powiedział. ani tradycję. Ŝe nie wszyscy ich przestrzegają. iŜ dzwonił jego kolega z pracy. (śmiechy).Z Polkami.No oczywiście. iŜ nie tylko młodzi męŜczyźni stanu wolnego nawiązują znajomości. Polki i inne kobiety MałŜeństwo. umawiał się na spotkanie z kobietą. Akurat w tym czasie zadzwoniła do niego dziewczyna. zakazując tylko odwrotnej sytuacji. . sądziłam początkowo. Najwyraźniej. Ŝe męŜczyzna nie przyznał się do . Po skończonej rozmowie bez Ŝadnego zaŜenowania. którego okazało się. gdzie nie ma Czeczeńców. mieszkał ze swoją dziewczyną.To z nie-Czeczenkami moŜesz? . iŜ moim rozmówcom obce są przed i pozamałŜeńskie kontakty seksualne. Ŝe posiadali juŜ wiele dziewczyn. o kim słyszeli oŜenił się z Polką. tłumacząc się brakiem znajomości języka.No. co mówił. Mimo to zazwyczaj twierdzili. Chciał takŜe na dowód zaprezentować nagie zdjęcia. co? Ja nie wiem.Ja mogę. podczas jednej z wizyt odebrał telefon. Ŝe czasem Ŝony odkrywają takie romanse. Ŝe w ich kraju częste są małŜeństwa mieszane.PrzecieŜ nie moŜecie? . niezaleŜnie od jej wyznania. Wśród uchodźców tej narodowości rozwaŜano moŜliwość zawarcia związku z Polką jako pewien sposób legalizacji swojego pobytu a nawet otrzymania statusu uchodźcy. .259 Małgorzata CzyŜewska (studentka IEiAK UW) Historie miłosne: Rosjanki. Opierając się na Koranie zalecającym czystość przedmałŜeńską i rozmowach dotyczących kontaktów z Czeczenkami. to z Czeczenkami tak. stwierdził. ze wszystkimi tylko nie z Czeczenkami. Zdaniem moich rozmówców nie zawsze były to kontakty jednorazowe. Polką. Ŝe przynajmniej werbalnie przechwali się zwykle. Ŝe mógłby to zrobić z kaŜdą prawdziwie wierzącą kobietą.. Ŝe my. którego rodzinę miałam okazję lepiej poznać. Ŝe jak miałeś dziewczynę to tylko na siebie patrzyliście. ale wcześniej powiedziałeś. Czeczenii twierdzą. kuzyn lub ktoś. z Ruskimi. . w Lublinie. Ŝe znajomy. Jedna z kobiet opowiedziała mi.Cz. Ŝe wcześniej. nie wolno. 13]. W jednym przypadku rozmówca stwierdził. * MoŜe to dziewczynie nie potrzebne. O ile w kontaktach ze mną starał się unikać polskiego. o tyle w trakcie tej rozmowy posługiwał się w miarę płynną polszczyzną. poniewaŜ zasady wszystkich religii są takie same tyle.. Ŝe nie moŜemy? A co mamy. Kobieta umówiła się z nią na spotkanie. Ŝe u nas nie było Ŝadnego seksu? Tam wolno. Dowiedziałam się. Ŝe oŜenić mogliby się tylko z Czeczenką. cały czas bez dziewczyny być? Ja juŜ tak nie mogę! Ja pierwszy raz to 15 lat miałem.. jak dowiedziała się o zdradzie męŜa. Kilkukrotnie takŜe mogłam przekonać się. Ŝe rozumiem. mnie to potrzebne [M. kilka miesięcy. ale jak potrzebujesz to. Nie jest to dla nich sytuacja zaskakująca. ale tam jest taka duŜa miejscowość. Zapytałam jednego z nich. Nieliczni tylko uwaŜali. jakby zapominając. czy sypia z nimi. pomimo obecności jego Ŝony w pokoju. Islam dopuszcza małŜeństwo męŜczyzny-muzułmanina z kobietą innego wyznania. Jeden z Czeczenów przyznał. które jego partnerka mu zrobiła. Zostawił telefon w kurtce i wyszedł z pokoju.. moŜe to dziewczynie nie potrzebne. Kilkakrotnie słyszałam teŜ. Dowiedziałam się: . a wy myślałyście.Nie no. . a takŜe omawianych problemach w nawiązaniu kontaktu z Polkami. podobnie jak ślub z osobą. MęŜczyzna. w trakcie.

W tym przypadku wyraźnie preferowali własne metody. Cz. sytuację. nie interesowało ich jej wykształcenie. a jaka by chciała. Ŝe mnie odprowadzi kawałek. która spotykała się z uchodźcą. kiedy ja poznaję na przykład polskie dziewczyny. No to wyszłam [M. Nie jest teŜ tak. Dziewczyna. po polsku. Kilkukrotnie starałam się wytłumaczyć. Z drugiej. Ja im zawsze mówię nieprawdę. a jeszcze rzadziej z tak poznaną osobą umawia się na kolejne spotkanie. Zdradzona. 25]. i kiedyś stwierdził. on obiecał poprawę i właściwie na tym sprawa miała swój finał. Ŝe się patrzą. w jakiej się poznali opisała w ten sposób: No to jeden juŜ w zeszłym roku tutaj przychodził. Ŝe polskie dziewczęta nie chcą z nimi rozmawiać. o takie odwiedziny odpowiedzieli: . tylko kręcą się grupkami po mieście przypatrując się napotkanym dziewczynom. Kilka tygodni później spotkałam tego męŜczyznę w tramwaju. równieŜ niewerbalnej. 25]. Ŝe jestem uchodźcą.Cz. z którymi rozmawiałam mówiły. zawód czy zainteresowania. to staram się im nie mówić. Studentem jestem [M. No jedna. Na pytanie. Rozmawiał przez telefon. co tutaj pracuje moŜe coś więcej o tym powiedzieć. Najczęściej tłumaczyli to sobie niechęcią Polaków do języka rosyjskiego.Cz. Ŝe to wstyd podejść do dziewczyny i zacząć z nią rozmowę. Ŝe jest kobietą. co więcej nie postrzegając kobiet w kategoriach „koleŜeństwa”. pytanie o takie kontakty skwitowała: No gdzie tam. ale takŜe swojej toŜsamości jest wśród Czeczenów stałą praktyką. Twierdzili. Mniejsze opory mieli ci. ale Ŝaden nie podejdzie porozmawiać. a nie z odmiennym sposobem komunikacji. znaczy. ale wyłącznie jako obiekty seksualne. Poznane Polki jednak rzadko przychodzą do ośrodka. Właściwie liczyło się jedynie to. Ŝe nie ma dziewcząt spotykających się. o których mówili z dumą. Ŝe są uchodźcami. a raczej próba rozmowy ze strony uchodźcy. * Czeczen moŜe by i chciał. po powrocie do pokoju. szczególnie. Ŝe w Polsce rzadko rozmawia się z obcymi na ulicy. Polak pracujący w pobliŜu ośrodka stwierdził. Zostało to skwitowane krótkim stwierdzeniem a jak inaczej mogę poznać dziewczynę?. szczególnie młodsi w zimę rzucają w kobiety śnieŜkami. Cz. umawiając się na kolejne spotkanie z kobietą. Nie było dla nich waŜne. Ŝe się tu uczę. W rzeczywistości jednak Czeczenom rzadko udaje poznać na dłuŜej jakąś dziewczynę. Zastanowiło mnie. kim ona jest. mająca. 25]. zrobiła męŜowi awanturę. Z jednej strony nie zaczepiają. 26].Cz. to znajomy mi powiedział. RównieŜ Polki. Czeczenami. i mówił dzień dobry czy cześć. Ŝe w Polsce przebywają na stypendium: Wiesz. Ŝe ukrywanie nie tylko swojego stanu cywilnego. Często. z Czeczenami. ale teraz jest w magazynie [M. utrzymywali. Często męŜczyźni podkreślali. Mieszkańcy Wołomina twierdzili.A gdzie tam! Nie dla psa kiełbasa! [M.Cz. Ŝe po prostu podchodzą i zagadują kobietę. Ŝe zachowują się jak sępy. Sami przyznawali. na co dzień do czynienia z uchodźcami. Zorientowałam się takŜe. w jaki sposób zawierają te liczne znajomości. Odrzucenie ich jako potencjalnych partnerów wiąŜą właśnie z tym faktem. a miły był to się zgodziłam [M. W rozmowie przyznała się. gdy wcześniej studiowali. Jeden z uchodźców powiedział mi. kto ty jesteś? Odpowiadam. tylko tak się przyglądają dziewczynom [M. Ŝe tego brudnego Czeczena do domu nie wpuści. Zaobserwowałam. Pracownicy z ochrony zapytani. Ŝe w większości wypadków takie kontakty to tylko krótka rozmowa. Ŝe uchodźcy z Czeczenii zachowują się „inaczej”. Ŝe absolutnie wszyscy uchodźcy-męŜczyźni marzą o kontaktach z . nie rozmawiają. którzy znali jako tako język. TakŜe jej koleŜanka ze sklepu. 23]. Ŝe kobiety widzą. Ŝe ze względu na tą znajomość z uchodźcą ludzie sprawiają jej przykrości: Kiedyś jak go na imprezę wzięłam.260 posiadania Ŝony i dwójki dzieci. 25]. Mnie osobiście tylko do jednej z takich dziewcząt udało się dotrzeć.

Próba zachowania jej tradycyjnego modelu na siłę moŜe skończyć się konfliktami.A co jest w tym złego? . mediów i edukacji szkolnej takŜe będzie miał swój wpływ na rodzinę czeczeńską. U nas dziewczyna powinna męŜczyźnie ustępować w rozmowie i we wszystkim. Doświadczenia przemocy w opowieściach uchodźców w perspektywie gender Wywiady z uchodźcami dały nam wgląd w jeszcze jeden interesujący aspekt ich sytuacji (doświadczenia). Ja mam duŜo znajomych ukraińskich dziewczyn. ale wśród kobiet pochodzących z byłego ZSRR: My nie rozumiemy waszych zwyczajów. M. aby męŜczyzna nadal spełniał rolę jedynego Ŝywiciela rodziny w dodatku duŜej rodziny a kobieta mogła zajmować się tylko domem. traumatycznych doświadczeń oraz ich artykulacji w zaleŜności od płci badanych. Ich próby nawiązywania bliŜszych związków z kobietami moŜna by jednak uznać za pozytywne zachowania mające na celu wyjście z izolacji. i w tym nasza bieda. Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego. niee. nie tyle same opowiadania uchodźców o dramatycznych sytuacjach i 385 M. Dla większości Czeczenów ta skuteczna strategia adaptacji wydaje się jednak poza ich zasięgiem.261 Polkami. Wielu się od polskich dziewcząt dystansuje. Praktykowanie teorii w kulturze i społeczeństwie. A dziewczyny u was?? Nie! U was wszystko równo! . A Polki takie „madamy”. Z tego punktu widzenia postawy Czeczenów dają mniejszą nadzieję w przeciwieństwie do postaw Afrykanów. Za podstawę rozwaŜań tutaj mogą uchodzić przemyślenia Michel Jackson prezentującej pogląd. Ŝe badaniu antropologicznemu powinny podlegać nie tyle fakty. przeł. choćby róŜnym poczuciu humoru. Postawy uchodźców wobec kobiet zarówno swoich. Znajomość z Polkami daje moŜliwość uchodźcom nauczenia się szybciej języka. wspomagana nakazami islamu będzie niemoŜliwa na dłuŜszą metę do kontynuowania w społeczeństwach europejskich. ja nie chcę się z nimi zadawać. Tłumaczą to brakiem wzajemnego zrozumienia w najprostszych sprawach. Dzięki tym kontaktom mogą oni zmienić swoje podejście do kobiet. M. jego formy i prezentacje są waŜnym polem badawczym współczesnej antropologii385. komunikowania się w ogóle z Polakami i zdobycia mediatora kulturowego. który jest związany z zapamiętywaniem własnych przeŜyć wojennych. s. którzy weszli na drogę integracji właśnie dzięki zaprzyjaźnieniu się z polską dziewczyną a potem zawarciu z nią małŜeństwa. Szukają natomiast dla siebie partnerki. Silna presja w czeczeńskiej społeczności do zachowania tradycyjnej roli kobiety w rodzinie. dezintegracją i marginalizacją czeczeńskiej diaspory w Europie. Wpływ otoczenia.Ot. Kraków 2004. I co ja im powiem. Piechaczek. Fałszywe wyobraŜenia czeczeńskich chłopców o relacjach między płciami tu . MoŜna znaleźć juŜ w naszym kraju przykłady takich uchodźców. Antropologia. „Składanie świadectwa” o tym. gdyby lepiej potrafili to robić.na Zachodzie . . prześladowań. Ukrainki. inaczej spojrzeć na swoją i ich rolę w rodzinie i dostosować swoje zachowanie do warunków w Polsce. 8. jak i Polek mają dość duŜe znaczenie dla przyszłej ich integracji w naszym kraju. 6. 326-330. Herzfeld.teŜ są jedną z przeszkód na drodze do ich prawidłowego funkcjonowania w naszym społeczeństwie. dla nich to się staje prawem. Uwarunkowania przede wszystkim ekonomiczne nie pozwolą.

Zaczęliśmy rzucać kamienie.in. Odpowiadając na pytania dotyczące ich motywacji.. w których toczyła się wojna. jak się one jawią rozmówcom przebywającym w obozach dla uchodźców386. więc zaczęli uciekać i wezwali policję.S. Mieliśmy kamienie i topory. którzy zaczęli nas bić na ulicy. moŜe powie ci prawdę [M. gdy pojawił się męŜczyzna. Dane na ten temat nie było łatwo uzyskać w sytuacji ograniczonego zaufania. lecz to. Transgression and Intersubjetivity.Czyli kto zaczął? – My zaczęliśmy. porozbijaliśmy im samochody.. Pakistańczyk zapytany. Od tej pory mam problemy ze sobą [Togijczyk. 18]. które stanowiły fragment ich walki politycznej z dotychczasową władzą. w której się znalazły nie dając nadziei na normalność: Oni nas i tak zabiją czy się walczy czy nie. Chciałam iść walczyć. w jaki sposób dopuszczali się aktów przemocy.F. oni teŜ rzucali. . to nigdy nie pytaj o nic. brały w niej udział równieŜ kobiety. Violence. podpalenia biur działaczy partii rządzącej. rzadko podawały uczucia patriotyczne. zawsze jest przestraszona [M. Nie będzie z tobą szczerze rozmawiała. 31] W krajach. jak i kobiet aktywnie brało udział w walce zbrojnej lub w inny sposób było sprawcami przemocy. w których nie było wojny z dumą podkreślali. jakie mają osoby przebywające w procedurze. Ale my teŜ mieliśmy kamienie. Ŝe nas jest więcej i moŜemy wielu zabić. Mnie nic się nie stało. jak i aktywnymi uczestniczkami. Kobieta nie moŜe wyraŜać swoich uczuć. Policja dołączyła do nich i uŜyła broni. bo 386 M. Z opowieści uchodźców wynikało. Niemniej jednak ci. więc tylko mnie pobili i znowu uciekłem. jak siedzi obok niej męŜczyzna. Najczęściej była to chęć osobistej zemsty za doznane krzywdy i rozpaczliwą sytuację. Kobiety o wiele trudniej było skłonić do takich wypowiedzi. gdy były jej ofiarami. W wypadku szczególnie Czeczenów zawsze. Te.F. będzie kłamać. Inny z azylantów w ten sposób uzasadnił swój wniosek o status uchodźcy: Byliśmy na spotkaniu i jak wyszliśmy to spotkaliśmy grupę Ŝołnierzy. W przypadku zaś afrykańskich muzułmanek: W Afryce męŜczyzna jest zawsze na pierwszym miejscu. kobieta przestawała juŜ cokolwiek mówić oddając głos męŜczyźnie. Jackson. którzy zdecydowali się nam zaufać i opowiedzieć historie zawierające dostatecznie duŜo uwiarygodniających je szczegółów byli z reguły męŜczyznami. ale mnie złapali. czy obowiązek walki o wyzwolenie narodowe. Szczególnie młodzi męŜczyźni z krajów. Nie mieli broni. na czym polegała jego działalność polityczna wymienił m. Ŝe nie wszyscy z nich doświadczali przemocy biernie. N. Niektórzy z nich pouczali nas: Gdy chcesz zrozumieć czeczeńską kobietę. 25].. Gdy będzie samo. The Politics of Storytelling.262 przeŜytych traumach.. które się na to zdecydowały nie były w stanie opowiadać o przemocy wojennej w taki sposób jak robili to męŜczyźni i to zarówno wtedy. w jaki sposób poszukiwacze azylu o nich opowiadają. ale zobaczyli. jak w Czeczenii lub w Erytrei. Harvard 2002. Wielu spośród męŜczyzn. . Zabili wielu ludzi.

choć bardzo emocjonalnych. Wiele wskazuje. N. MęŜczyźni upatrują w przebytym cierpieniu powód do dumy i mają tendencje do heroizacji swojej dramatycznej przeszłości. Tylko. Dla męŜczyzn są jednak wciąŜ atrakcyjne. Przemoc wojenna doświadczana jest na róŜne sposoby. które naleŜy ukryć lub te. wypowiedziach kobiet. Oczywiście więcej w nich moŜe być takŜe konfabulacji niŜ w krótkich. jeśli dziewczyna idzie na front i jest Ŝołnierzem. Mogą do nich naleŜeć nie tylko przypadki gwałtów. związanej z odgrywaniem roli bohaterki. Zawierają sporo powtórzeń. jakie ryzyko związane jest z orzecznictwem uchodźczym z uwagi zarówno na treść. strzelają. Podobnie było w przypadku. które mają uwiarygodniać ich narracje i podkreślać ich bohaterstwo lub martyrologię. wszystko robią. Historie uchodźców-męŜczyzn są z reguły dłuŜsze. jeŜeli odzwierciedlają treści.S.263 oni poniŜają nasz naród [N. Ŝe wnioskodawcy o pewnych zdarzeniach nie będą chcieć mówić nawet wtedy. Nie noszą długich włosów. kiedy zaleŜy od tego decyzja w sprawie ich przyszłego statusu. to kobieta pójdzie z męŜczyzną. .S. Oznacza to. co ich spotkało uznają za hańbę. co do pewnego stopnia związane jest z płcią. ale kwestie te rzadko wychodzą w trakcie wywiadu statusowego. więcej w nich szczegółów i przykładów. Kobiety w przeciwieństwie do męŜczyzn nie znajdywały w opowiadaniu tych historii pewnej przyjemności. zakładają czapki. które mogą być dowodem prześladowania. Przytoczone historie pokazują. Gdyby wszyscy rodzili dzieci to nie byłoby Ŝołnierzy [Erytrejczyk. PowyŜsze ustalenia mają znaczenie dla procedury uchodźczej. Do zwierzeń na ten temat udawało nakłonić się z reguły tylko kobiety starsze. jak i formę tych relacji. są bardzo silne. gdy rzecz dotyczyła gwałtów i wiązała się z poczuciem utraty honoru. ale w przypadku niektórych grup afrykańskich (np. to nie chce rodzić. Dokonuje się tego zgodnie z logiką zrozumiałą dla członków danej grupy. Bardziej rozbudowane wypowiedzi moŜna było jednak uzyskać tylko od męŜczyzn. W ustnych przekazach uchodźców róŜnice te ujawniają się w odmiennym sposobie opowiadania własnych historii. 20]. Somalijczyków lub Sudańczyków) takŜe przypadki porwań dzieci lub młodych kobiet w celu sprzedaŜy. Jeśli jest wojna. 22]. Kobiety odwrotnie to. ale i one zawsze dąŜyły do ich skracania i syntezy. Ŝe podczas analizy róŜnic występujących w zeznaniach uchodźców powinien być takŜe uwzględniony czynnik płci. w której zbyt często nie bierze się pod uwagę. Ŝe znaczna liczba kobiet ubiegających się o status uchodźcy padła ofiarą przemocy seksualnej. W ich wypadku pewne fakty są pomijane. zwłaszcza. Na froncie one nie idą z tylu tylko z przodu. które wywołują wstyd. którzy je w tym wyręczali: Kobieta i męŜczyzna pracują razem. ścinają je. gdy kobiety same doświadczyły na sobie przemocy. Narracje są konstruowane przez ukrywanie treści. o których nie moŜna mówić.

Był on dla niej hańbą. jeśli udało mi się namówić na wywiad. a gwałtem. Nawet. Czeczeni w większości wypowiadali się pochlebnie o prezydencie Dudajewie. co chcieli powiedzieć nawet. jeśli mąŜ znajdował się w pobliŜu. o której nie chciała mówić nawet osobom Ŝyczliwym. co tydzień. jako o części swej heroicznej przeszłości. Inaczej męŜczyźni: oni mówili to. Nie poruszali przy tym kwestii swoich odczuć. podczas gdy kobiety. które w większości padły ofiarą gwałtu. MęŜczyźni obszernie opowiadali jej o przeŜytych torturach. Kobieta z Somalii natomiast zgodziła się ze mną porozmawiać po usilnych namowach swojego rodaka. Ŝe mogli o nim opowiedzieć tylko komuś. Rozmówczynie miały nadzieję. tylko relacjonowali zdarzenie. gdyŜ kobiety zwykle odpowiadały na pytania lakonicznie i trzeba było delikatnie i cierpliwie „wyciągać” od nich informacje. którego sama doświadczyła. Fakt. często nie potrafiły udzielić odpowiedzi i odsyłały mnie do męŜów. jak i Afrykankami i zauwaŜyłam. czuła się przez nią zrozumiana i dobrze tę wizytę . o torturach. jak uchodźcy opowiadają o przeŜytych traumatycznych doświadczeniach. Ŝe same poradzą sobie z dźwiganym cięŜarem i nie miały Ŝadnych tendencji do heroizacji swoich przeŜyć. Ŝe przeŜyli. jako doświadczonego i rozsądnego polityka. ZauwaŜyłam. Ŝe to męŜczyzna wiedzie prym w rozmowie. A takŜe czy kobiety i męŜczyźni robią to w ten sam sposób? Z kobietami nie łatwo było jednak nawiązać kontakt. która leŜała u podstaw konfliktu zbrojnego w ich kraju. był dla nich powodem do publicznego okazywania dumy. MęŜczyźni mieli teŜ generalnie większą niŜ kobiety orientację w sytuacji politycznej. Było to dla nich widocznie na tyle osobiste wspomnienie. opowiadając o nim wnukom. Podobny pogląd reprezentowali takŜe moi somalijscy rozmówcy. z trudem jednak przychodziło wyraŜenie ich słowami. co chcą przekazać do wiadomości jak najszerszego grona osób i rozmowa ze mną jest po prostu jeszcze jedną do tego okazją. o których wie. zarówno Czeczenkami. a więc przezwycięŜyli okrucieństwo. Tylko dzięki długotrwałemu podtrzymywaniu kontaktu i dzięki rekomendacji kogoś będącego wspólnym znajomym udaje się czasem usłyszeć bardziej szczere i obszerne relacje. jako lepiej poinformowanych. Wiele kobiet odmówiło mi wywiadu. kto zapracował na ich zaufanie. Kobieta. Natalia Słodzinka (studentka IEiAK UW) Historie uchodźcze Najbardziej zajmującym mnie zagadnieniem było to. Ŝe dramatyczne wspomnienia były wciąŜ obecne w ich myślach. pytane o ocenę tych postaci. Historię jednej z rodzin czeczeńskich poznałam dopiero po pół roku odwiedzania ich. Ostatecznie jednak udało mi się przeprowadzić kilka wywiadów z samymi kobietami. Była raz u psycholoŜki. z którą rozmawiałam widziała wyraźną róŜnicę pomiędzy doświadczeniem tortur. którąś z nich to. Ŝe wiedzą dokładnie. jeśli nie było to bezpośrednio związane z moim pytaniem. Ŝe rozmowa z nimi przyniosłaby jej ulgę. a spośród dwóch następujących po nim liderów: Maschadowa i Basajewa popierali raczej tego pierwszego. nawet takim. to i tak to on przejmował jej rolę. Prowadzenie rozmów równieŜ przychodziło mi z duŜo większym trudem. MęŜczyźni byli nieporównanie bardziej skorzy do rozmów. Ŝe męŜczyźni nie mieli problemu z opowiadaniem o doświadczonej przemocy. Ŝe wszystkie te rozmowy są krótsze niŜ przeciętne wywiady z męŜczyznami. np. który chciał pokojowo zaŜegnać konflikt. który znał mnie juŜ od kilku miesięcy. W dodatku tak nakazują czeczeńskie wzorce Ŝycia rodzinnego. Podobnych obserwacji dokonała Francesca Declich prowadząc badania wśród ofiar przemocy wojennej w Somalii. Prawdopodobnie po latach będą do niego wracać. Rzucało się w oczy. Kobiety. gdyŜ nie chciały o swoich doświadczeniach opowiadać obcej osobie. niechętnie przywoływały w rozmowie wspomnienia o tych wydarzeniach.264 który w komunikacji kulturowej odgrywa nie mniejszą rolę niŜ róŜnice etniczne (patrz: „Historie uchodźcze”). których ofiarą padają męŜczyźni. Sprawiali wraŜenie.

jakie mają uchodźcy w dzieleniu się swoimi wspomnieniami. a anonimową cząstką całości dla społeczeństwa jest zmienna. Ograniczające ich reguły odbierają jako opresyjne nie. Na poczucie toŜsamości i przynaleŜności do wspólnoty składają się: Ŝycie na ziemi od pokoleń naleŜącej do przodków. albo zamknięcie i bierność pobytu w obozie. Oni sami tracą poczucie podmiotowości. podczas gdy wśród Polaków czują się wyobcowani i samotni ze swoim bólem. 70-71. która pozwoliła na ich określenie jako strefy liminalności i wykluczenia. jest poczucie. MęŜczyzna. człowiek przeŜywa traumę. Ŝe tamte były ich własne. a te są im narzucone z zewnątrz. dlatego. bo nie ma Ŝadnej władzy administracyjnej. Historie męŜczyzny i kobiety uchodźcy z Kamerunu oraz analogicznej pary z Somalii). Więc lepiej być cicho.S. kaŜdy z nich moŜe znaleźć w cudzych historiach odbicie własnych przeŜyć. The politics of Storytellling. 8. potęguje to jej poczucie obcości i samotności387 (patrz: Aneks 1. po co ogłaszać to publicznie. to jest uwaŜany za bohatera [Ŝe to dzielnie przeŜył]. 3]. Nie chcą. nieograniczonej przestrzeni podczas ucieczki.265 wspomina. waŜne jest to. są ich wspomnienia. Ŝe w domu nie mieli reguł. Obie sytuacje odbierane są jako śmierć społeczna i hańba. Rozmawiając z towarzyszami niedoli. więc decydują się być cicho. która by jej pomogła. Wykorzystaliśmy w tym celu (podobnie jak w całej pracy) koncepcję „rytuału przejścia”. 26]. nie zamierza jednak kontynuować z nią rozmów ani Ŝadną inną lekarką. Nie ma. Będzie wzbudzał postrach i plemię wybierze go na obrońcę [Somalijczyk. s. ze ktoś. jeśli doświadczy przemocy. . co ma istotny wpływ na przebieg rozmowy z badaczem i uzyskane przez niego informacje. nie będzie w stanie ich zrozumieć. by człowiek normalnie funkcjonował. „Kto nie był tam choćby godzinę. kto nie podziela ich doświadczenia. Uchodźcy mają poczucie przepaści między sobą a kimś. jak inni (urzędnicy przyznający status. ten nie moŜe nas zrozumieć” powiedziała mi jedna z Czeczenek [N. Transgerssion and Intersubjetivity. Gdy proporcje w tej relacji zostaną trwale zaburzone. co oni. Nasi badani akcentują tutaj swoisty stan zawieszenia Ŝyciowego oraz ograniczenie lub zupełny brak w dostępie do waŜnych 387 M. W tej sytuacji jedyną sferą. Ich odczucia nie znajdują odbicia w jego odczuciach. Ludzie stają się juŜ tylko obiektami działań innych. N. Pewna jednak chwiejna równowaga musi być zachowana. rodowe imiona oraz sfera duchowa. Sytuacja uchodźcza to albo zagubienie w obcej.7. Jackson. ale zdegradowani i poniŜeni. o której jeszcze mogą sami decydować i do której nikt obcy nie ma dostępu. to godność jej odebrano. Daje to poczucie wspólnoty i porozumienia. MęŜczyzna z Somalii tak to skomentował: Często one nic o tym nie mówią i utrzymują to w tajemnicy. rodzinne groby i własność domostw. Szczerość uznają za przywilej nie dla nich. kto nie przeŜył tego. Ŝe cechą ludzkiej egzystencji jest funkcjonowanie na dwóch poziomach: jako jednostka i jako część społeczności. Ŝeby ludzie o tym mówili. czyli pomiędzy byciem autonomicznym podmiotem dla siebie. Są uratowani. Harvard 2002. WaŜną przyczyną trudności. Jeśli zachowanie jednostki nie znajduje odbicia w otoczeniu.S. Problem ten omawia takŜe antropolog Michael Jackson wychodząc z załoŜenia. Relacja pomiędzy mikro.i makrokosmosem. Jak kobieta jest zgwałcona. pracownicy ośrodków) ich postrzegają. To problem psychologiczny. ale dlatego. Zakończenie W powyŜszym rozdziale próbowaliśmy podsumować nasze długie rozwaŜania na temat pobytu kandydatów na uchodźców w specjalnych ośrodkach dla nich.

Wskazaliśmy na uwarunkowania kulturowe postaw uchodźców czeczeńskich wobec kobiet oraz ich relacji z Polkami. związanego z chęcią podniesienia swoich kwalifikacji zawodowych. Sytuacja „zawieszenia’ wiąŜe się ze świadomym przygotowaniem i odgrywaniem swojej roli jako „uchodźcy” – czyli wchodzenia w tę rolę. a jednocześnie główna „furtką” wyprowadzająca z ośrodka i doprowadzająca do moŜliwości normalnego funkcjonowania w nowych warunkach (o czym będzie mowa w rozdziale następnym).. Lesińska. s 18. sprawstwa itp. a dalej niewystarczające środki finansowe na utrzymanie własne i rodziny. Imigranci jako grupa wykluczona w perspektywie polityki . Druga kwestia omawiana tutaj przez nas pozwoliła stwierdzić odmienności narracji męŜczyzn i kobiet swoich „historii uchodźczych”. w zaleŜności od konkretnej sytuacji lub widowni społecznej. Jest ono podstawowym elementem ich pozycji (statusu) społecznego..266 społecznych zasobów388. Podstawową i górująca nad nimi kwestią pozostaje przede wszystkim brak określenia swojego statusu prawnego (pragnienie legalizacji pobytu). 388 . . do których naleŜy praca i zatrudnienie. M. co pozostaje dla nas waŜnym przyczynkiem do rozwaŜań na temat procedur uchodźczych. dostęp do legalnego rynku pracy oraz przeciwdziałanie procesowi „ubezwłasnowolnienia” (utraty samodzielności.). akcentowanie określonych jej elementów i swoich przeŜyć itp.. W rozdziale tym poruszyliśmy takŜe dwie kwestie związane z odwołaniem się do zróŜnicowania ze względu na płeć (gender). Rozdział IX. potrzeba zagospodarowania czasu wolnego.

Warszawa 2006. Poruszymy takŜe kwestie V. Dziekanowie. tak jak to się dzieje w kaŜdym obrzędzie inicjacyjnym. Zarejestrowania w Urzędzie Pracy i wynajęcia mieszkania. Powaga zabawy. 1. U. Ŝe obywatelstwo nadaje Prezydent RP (art. Szymański. Zanim się to jednak stanie. Proces ten dokonuje się w naszych warunkach w ośrodku dla uchodźców. Ŝe kandydaci na uchodźców przechodzą przed przyjazdem do Polski fazę preliminarną (odwołując się do koncepcji Arnolda van Gennepa) – wyłączenia z dotychczasowej społeczności. który zgodnie z ich oczekiwaniami powinien zakończyć się. „Z obcej ziemi” 2001. s.353 ze zm. M. w której znajdą schronienie oraz rozpoczną następnie nowe i lepsze Ŝycie. Jasiakiewicz. a z drugiej strony na przeŜywanych przez nich realnych problemach wchodzenia i normalnego funkcjonowania społecznego. 391 W. która wskazuje. 137 Konstytucji RP). przeł. zwany równieŜ fazą agregacji (czyli integracji uchodźców w społeczeństwie gospodarzy)389. Dopiero wówczas moŜe nastąpić etap postliminalny. Oficyna Wydawnicza Volumen. jak najszybciej. Skupimy się z jednej strony na ich oczekiwaniach i planach Ŝyciowych (wykorzystując dane z sondaŜu i wywiadów). Warszawa 2005. Oczekują oni. czyli ostatecznego przyjęcia do społeczeństwa polskiego390.1962 r.267 Perspektywy integracji uchodźców w społeczeństwie polskim. Dz. Najpierw wydania mu zgody na pobyt na czas określony. PIW..02. S. a tak naprawdę dopiero od momentu. Dz.. 35-41. Nr 28. Odrodzenia juŜ w nowej osobie.U. gdy zacznie on zarabiać. Rozpoczyna się on od otrzymania pozytywnej decyzji statusowej i momentu opuszczenia ośrodka. A. Sposoby. Wstęp Nawiązując do rozwaŜań w poprzednich rozdziałach moŜemy powiedzieć. Klaus (red. W. potem na osiedlenie się a po latach obywatelstwa. równie bolesnego rytuału „pozornej śmierci i odrodzenia”. przeł. z 2000 r. Przestanie wtedy być częścią wieloosobowej zbiorowości uchodźców poddanym biurokratycznym procedurom. z nowym statusem społecznym. poz. Turner. 129130. Komentarz dla praktyków. s. nie jest pozbawiona rozczarowań. ale przynajmniej prowadzi juŜ do etapu ostatniego w drodze uchodźcy. nr 11. Klaus. 2005: Zmiany w prawie o uchodźcach. Barnard. I J. nr . a zarobki i jego cała sytuacja finansowa pozwoli mu na rozpoczęcie samodzielnego Ŝycia. Jest to etap trudny. 390 Podstawowym aktem prawnym regulującym nabycie obywatelstwa polskiego jest Konstytucja. W tym rozdziale podejmiemy kwestie integracji uchodźców w naszym kraju. Ŝe włączą się do nowej społeczności. Dopiero wówczas zakończy się okres jego wykluczenia rozpoczęty w momencie opuszczenia swego kraju pochodzenia391. są zmuszeni przejść stadium liminalności. 7-10.) oraz rozporządzenie Prezydenta RP w sprawie postępowania o nadanie obywatelstwa polskiego (z dnia 14. 389 . poz. Wyzwania normalnego Ŝycia 9. warunki i tryb postępowania określa ustawa o obywatelstwie polskim (z dnia 15. Warszawa 2004.03 2000 r. Od rytuału do teatru. 231). Nr 18. s. Prawne uwarunkowania integracji uchodźców w Polsce. s. Droga ta.). 3-6. Antropologia. „Z obcej ziemi” 2006. Stowarzyszenie Interwencji Prawnej.

Ŝe państwo realizujące politykę pełnej integracji powinno umoŜliwić imigrantom m. Oznacza to. 1995.) 2007. Balicki (red. Muticulturalism in Europe and America. które stoją w raŜącej sprzeczności z normami kraju przyjmującego i uniemoŜliwiają zgodne współŜycie395. Warszawa 2007.in. J. marzec 2003. nr 1. W tym znaczeniu pojęcie „integracji” łączy się silnie z polityką wielokulturowości. tłum. s. Rozumiemy ją szeroko jako proces adaptacji uchodźców (jako imigrantów) i społeczeństwa przyjmującego zarówno w wymiarze ekonomicznym.in. jak okaleczenia genitalne. Integracja kulturowa imigrantów. 37-40. 7-9. praktyki wieloŜeństwa. zob. „Nations and Nationalism”. 393 Integracja Migrantów. Nie wchodzimy tutaj szerzej w dyskusję na temat pojęcia „integracji”392. Podkreślić jednak naleŜy. które powinno stworzyć obszary dla aktywności kulturowej imigrantów. tortury rytualne. małŜeństwa aranŜowane i młodociane lub związki o zbyt bliskim stopniu pokrewieństwa. skaryfikacje inicjacyjne wykonywane dzieciom. rytualne zabijanie zwierząt. praktykowanie własnej religii.268 moŜliwości poprawy polityki państwa w tej dziedzinie oraz poczucie naznaczenia bycia „uchodźcą”. porzucenia własnych wartości i upodobnienia się do dominującej większości. Zaznaczyć jednak trzeba. zakazywanie przez rodziny uczestnictwa w zajęciach sportowych dziewczynkom i kobietom. jak i mechanizmy ich zgodnego współistnienia z kulturą kraju przyjmującego394. 394 R. Oczekuje jednak od nich opanowania oficjalnego języka i przestrzegania obowiązujących praw oraz podstawowych norm zachowania wymaganych w danym kraju. nauki w rodzimym języku i tworzenie własnych instytucji kulturalnych. więc w załoŜeniu nie tylko przybyszy. z której ma powstać nowa jakość. Warszawa 1997. Integracja imigrantów. Migracji i Uchodźstwa MSWiA. jak i społecznym. m. Instytut Politologii Uniwersytetu Kardynała Wyszyńskiego w Warszawie – Fundacja Konrada Adenauera w Polsce. uniemoŜliwianie kobietom działalności w sferze 392 . 395 W państwa zachodnich dotyczy to przede wszystkim takich zwyczajów. ale równieŜ społeczeństwo gospodarzy. efektów i badań nad integracją imigrantów w krajach europejskich. Baubock. obejmującym takŜe i społeczeństwo przyjmujące. kulturowym i politycznym393. Ŝe wielu teoretyków podkreśla często róŜnicę między integracją rozumianą niekiedy jako polityka „tygla”. nakaz stosowania dla kobiet zasłon głowy i twarzy. uczestnictwo w Ŝyciu publicznym. Ma być w załoŜeniu procesem dwustronnym. robocze. J. Stanowisko IOM. Departament ds. Pełna integracja obejmuje. asymilacji. s. 1. Ŝe integracja nie jest zazwyczaj rozumiana jako proces całkowitego kulturowego przystosowania się. Ośrodek Badan nad Migracjami UW przygotowuje obecnie (2008 r. a koncepcjami pluralistycznymi akceptującymi róŜnorodność kulturową danego społeczeństwa. Rex. tradycyjne pochówki tylko w całunie. IOM. w którym wedle teoretyków polityki integracji i wielokulturowości powinno się stworzyć miejsce zarówno dla odmiennych toŜsamości imigrantów. Przy najmniej teoretycznie integracja oznacza istnienie stałego dialogu między większością zdolną do rezygnacji ze swojej dominującej pozycji a imigrantami skłaniającymi się do współdziałania w ramach społeczeństwa obywatelskiego i stawiającymi kwestię róŜnic na drugim planie. czyli akulturacji lub tym bardziej wyrzeczenia się własnej toŜsamości tj.) wydanie specjalnej publikacji na temat polityk. Wyzwania i dylematy. Oznacza to przewaŜnie zakaz dla tworzenia własnych systemów jurysdykcji oraz praktykowania pewnych zwyczajów kulturowych (najczęściej dotyczą one przybyszy pochodzących z krajów muzułmańskich).

Frelak. jeśli tylko tego chcą a mimo to są niekiedy olbrzymie problemy z ich integracją. które występują w zachodnich krajach imigracyjnych. W Europie przez rządy rozumiana jest zwykle jako jednostronna praktyczna adaptacja cudzoziemców do społeczeństwa przyjmującego. są w Polsce w duŜej mierze abstrakcyjne i dotąd poza indywidualnymi przypadkami niespotykane. Programy integracyjne dla uchodźców Australii i Kanadzie – lekcje dla Polski. Są one zrównane w prawach ekonomicznych (dostęp do rynku pracy) i społecznych (dostęp do oświaty publicznej oraz opieki społecznej) z obywatelami danego kraju. Klaus. choć wszystkie łączy je odejście (przynajmniej w sferze deklaracji) od forsowania polityki przymusowej asymilacji i sprzeciw wobec izolowania (gettyzacji) imigrantów oraz dyskryminacji ich w pracy.269 Polityki dotyczące integracji są róŜnie definiowane w róŜnych państwach. będą mówić po polsku i mieć pracę to w zasadzie program integracyjny zostanie wykonany. Pomoc państwa w tak rozumianej integracji dotyczy przede wszystkim uznanych uchodźców. New York 2006 i A. dla kaŜdego znaczący coś innego [urzędniczka z Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego]. „Prace Migracyjne” nr 49. uwaŜa się. s. „Z Obcej ziemi” 2001. 7-9. który uwzględnia moŜliwości popytu na ich kwalifikacje i szanse zatrudnienia. który w danej kulturze oznacza osiągnięcie zdolności do małŜeństwa. Warszawa 2007. Górny. Uchodźstwo dotyczy osób.: B. Koncentracja pomocy integracyjnej na uchodźcach jest o tyle zasadna. w którym uznany uchodźca przystosowuje się do samodzielnego Ŝycia i podporządkowuje prawom i wartościom uznawanym i chronionym w kraju przyjmującym”. Wiśniewski.). W naszym kraju gdzie wystarczającym duŜym problemem jest brak dostępnych mieszkań. Ŝe tylko osoby ze statusem uchodźcy mają prawo korzystać z ochrony międzynarodowej w ramach. Jest to związane z faktem. Uwarunkowania i mechanizmy migracji zarobkowych w świetle wybranych koncepcji teoretycznych. Składają się na nie przede wszystkim rozmaite ułatwienia socjalne (szczególnie w pierwszym roku po pozytywnej decyzji w sprawie statusu) oraz kursy języka oficjalnego397. Warszawa 2005. Integracja wydaje się stanowić obiecującą formę współŜycia gospodarzy i imigrantów. gdyŜ jak powiedziała jedna z osób odpowiedzialnych za nie.).in. a takŜe obecność swoich „etnicznych” ziomków (rola kapitału społecznego)398. której mają równieŜ szczególne prawa integracyjne. Dodatkowo w większości państw uwzględnia się specyfikę połoŜenia uchodźców poprzez tworzenie dla nich wspomnianych specjalnych programów integracyjnych. J. Instytut Spraw Publicznych. . gdy wdraŜane są w Ŝycie programy integracyjne unika się definiowania samego pojęcia. jest to w gruncie rzeczy tylko konstrukt myślowy. Ŝe podejmowały one decyzje o wyjeździe i wyborze kraju przyjazdu w sposób takŜe przemyślany (patrz rozdział czwarty). Palgrave Macmillan. Przymies (red. W. Kaczmarczyk. którzy mogą posiadać mniejsze na nią szanse niŜ inne grupy cudzoziemców. ? 397 Zob. które często nie planowały wyjazdu do nowego kraju. UmoŜliwienie mu nauki języka i ogólnie rzecz biorąc praca i pomoc socjalna. uniemoŜliwianie dzieciom kontynuacji edukacji po osiągnięciu wieku. nr 11. Jako jednak polityka wielokulturowości od początku budziła szereg kontrowersji i obok entuzjastów ma równieŜ licznych krytyków396. Przystanek Polska. Muzułmanie w Europie. Celem tych programów w Polsce jest pomoc uchodźcy w znalezieniu mieszkania i pracy. Warszawa listopad 2003. ale na podstawie takich kryteriów i wymagań. Analiza programów integracyjnych dla uchodźców. s. Integracja w Europie. Sytuacje. w których mogą się one ujawnić. a inni cudzoziemcy (migranci ekonomiczni) takie uprawnienia zdobywają po pewnym (zazwyczaj długim) okresie pobytu w danym kraju. W Polsce urzędnicy migracyjni próbowali ją definiować jako „proces. Wynika to oczywiście przede wszystkim z braku duŜych diaspor imigrantów. Ŝe naleŜy pamiętać. Ŝe naleŜą oni do tego typu imigrantów. A więc w gruncie rzeczy chodzi w nich tylko o wstępną pomoc w praktycznej adaptacji do Ŝycia w Polsce. J. Rethinking Multiculturalism. posługują się językiem danego kraju i pracę teŜ mogą w zasadzie znaleźć. które uwzględniały głównie ich publicznej. które wynikają z postanowień Konwencji Genewskiej z 1951 roku. Ŝe imigranci mają gdzie mieszkać. Imigranci stricte ekonomiczni zdecydowanie częściej podejmują decyzje o wyjeździe i przyjeździe do nowego kraju w sposób bardziej świadomy. Obecnie. 396 S. Mimo. Dialog. Wiśniewski (red. Łodziński. Z tego teŜ względu integracja jako proces dwukierunkowy pozostaje wciąŜ ideą w sferze postulatów. 398 A. Ŝe jeśli uchodźcy będą mieli gdzie mieszkać. w: J. P. spostrzegane jako główna dotąd przyczyna ich wykluczenia i marginalizacji w społeczeństwa przyjmujących. Parek. 61-67. Patrz m.

2%. 29-30. zaś 24.3% respondentów z podstawowym wykształceniem. Ze względu na narodowość najbardziej zdecydowane na pozostanie u nas są osoby „innej” narodowości.7% nie chce. zaś 14. 3. Plany na przyszłość osób oczekujących na nadanie statusu uchodźcy (w świetle badania sondaŜowego) Badane przez nas w sondaŜu osoby oczekujące na nadanie statusu uchodźcy mówią o chęci pozostania w Polsce. zaś osoby z rodzinami pozostają najbardziej podzielone (62. Koryś. .4% na nie). 1. 9. 29% odmawia pozostania.6% pragnie pozostać. 50 osób).1%) chce pozostać.9%.7% ze średnim. 399 Charakter decyzji Nie Tak. MoŜliwości powrotu do własnego kraju Lp. Wśród osób narodowości czeczeńskiej proporcje są mniej widoczne..8% waha się.6% nie pragnie tego. w wieku średnim – z których ponad dwie trzecie (70. zaś 14. 2.9%) chce tu pozostać. Proporcje wśród grupy osób najstarszych są niŜsze – 65.9% na tak. Do innych motywów naleŜy uzyskanie pracy i środków na utrzymanie rodziny (20. Pozostaje to szczególnym wyzwaniem dla polityki państwa. 6) oraz moŜliwości edukacji własnej i dzieci (2.7% pragnie pozostać u nas.5% (81) 6% (12) ZbliŜone wyniki otrzymała I.3% waha się.6% nie. a nie imigranta zarobkowego. Wyniki te potwierdzają świadomą decyzję o wyborze Polski jako kraju uchodźczego. Tabela 7. MoŜna to takŜe dostrzec w ich ocenach moŜliwości powrotu do kraju pochodzenia (tabela 7). Audyt umiejętności osób ubiegających się.9%. zaś 22. 3). Z kolei ze względu na stan rodzinny osoby samotne są najbardziej zdeterminowane (80. wobec 27. mieszkania (4. 64. ale po ustaniu zagroŜeń Tak. Posiadanie wyŜszego wykształcenia podwyŜsza chęć pozostania w naszym kraju – na tak jest 59. s. 11). z których zdecydowana większość (82. zdecydowanie negatywną opinię pod tym względem ma jedna czwarta naszych badanych (25. zaś 9..3%. Ich umiejętności i kwalifikacje zawodowe mogą być dlatego w duŜym stopniu nie adekwatne wobec nowego rynku pracy.9% na nie). Od czego badani uzaleŜniają pozostanie w naszym kraju? Głównym kryterium pozostaje uregulowanie statusu prawnego pobytu w Polsce – uzyskanie statusu uchodźcy (37.. 61.9% na tak.270 sytuację „uchodźcy”. moŜe kiedyś Odsetek (liczba wskazań) 48% (96) 40.2%. 134 osoby).4% z wyŜszym. a 11. 28). 2.5%.4%. Ze względu na wiek najbardziej zdecydowane na pozostanie u nas są osoby dorosłe. zaś 78. 50) lub pozwolenia na pobyt tolerowany (8. zaś niecałe 5% nie ma jeszcze zdania na ten temat399. Taką opinię wyraziło prawie 70% badanych (69.

5% (3) Badani są świadomi swoich decyzji w zakresie powrotu do kraju swojego pochodzenia.3% na nie. Na tak zdecydowane są osoby w średnim i starszym wieku (odpowiednio 41. decyzji ostatecznej. Ze względu na wiek najbardziej nie chcą wracać z powrotem osoby najmłodsze (85.). Osoby narodowości „rosyjskiej” są raczej zdecydowane – 51. z których 57.3%). 34.9% na nie. Ich wyjazd z ojczyzny i przyjazd do Polski miał charakter. Odwrotnie osoby samotne. nosi w sobie świadomość powrotu.5%). 5. zaś 36. Co dziesiąty badany jeszcze się zastanawia i w zaleŜności od rozwoju sytuacji zdecyduje o powrocie do domu. Ŝe wysoki odsetek tej grupy wyraŜa chęć powrotu juŜ teraz w ramach dobrowolnych repatriacji organizowanych przez Urząd i IOM (około 500 powrotów w 2007 r. W praktyce rozczarowanie pobytem w Polsce powoduje. a 24.9% na nie. 39. W zaleŜności od sytuacji Nie wiem 4% (8) 1. gdyŜ badania nad migracjami wskazują raczej.1% – trudno powiedzieć).5% – trudno powiedzieć. Rodzina powoduje.5% na tak. 13.2% waha się.2% i 40.9%). zwłaszcza w pierwszych latach pobytu na obczyźnie (niezaleŜnie od rzeczywistych decyzji). Ŝe migranci „dobrowolni”. ale dopiero po ustaniu przyczyn ich uchodźstwa. nieco mniejsza od poprzedniej (40.8% trudno powiedzieć). a najmniej osoby najmłodsze (14. 12. Do grupy tej naleŜą przede wszystkim Czeczeni. Druga grupa badanych. a 6.4% trudno powiedzieć.4% na tak (9. ale dopiero po ustaniu zagroŜenia.9%). jak moŜna się spodziewać. 41.271 4. 11.7%). Wyniki te są o tyle charakterystyczne dla uchodźców. . raczej częściej wyraŜają chęć powrotu do kraju pochodzenia niŜ z góry go wykluczają. którzy podkreślają swą tęsknotę i chęć powrotu.4% nie chce wracać. Ŝe osoby te chcą wracać do siebie z powrotem (46% na tak. Najbardziej rozwaŜają swój powrót do ojczystego kraju (po ustaniu zagroŜeń) osoby narodowości czeczeńskiej – 49. Najbardziej zdecydowanie na nie są osoby „innej narodowości” (65. gdyŜ tylko trzech respondentów nie było pewnych swojej decyzji w tym zakresie (1. Na pewno są one znakiem duŜej determinacji badanych na rzecz pozostania zagranicą.5%).0% osób. Prawie połowa z nich (48%) odpowiada w sposób zdecydowanie negatywny.6% na tak. działań wojennych i prześladowań. Świadczyć to moŜe o pewnych obawach przed powrotem do kraju pochodzenia oraz w jakimś sensie (niezaleŜnie od rzeczywistych przyczyn) potwierdzać ich uchodźcze deklaracje. zaś wśród osób najstarszych najmniej chce wracać 43.2% jest na tak.

dokąd juŜ jechać. W wypadku Polski większość osób. 400 Por. Plany na przyszłość osób oczekujących na nadanie statusu uchodźcy (w świetle badań jakościowych) Jechać dalej. 9. a co innego wtedy. aby łatwiej było pojechać dalej na „Zachód”400. więc ja teŜ pojechałam. Osoby z wykształceniem podstawowym to 70. która znajduje się w ośrodkach. W pierwszym jego członie – „czy jechać dalej?” jest trochę polskiej specyfiki wynikającej ze spostrzegania naszego kraju. 3. gdyŜ podjęcie decyzji o tym. Inaczej się myśli.1% na nie).272 Na decyzję wykształcenie i zwód wpływają podobnie jak rodzina. Ŝe wschodnia granica Polski będzie całkiem zamknięta. Ŝe jest to ostatni moment. jak było jeszcze do niedawna. aby „jechać dalej” nie jest juŜ tak jednoznaczne. Schengen Genewski Dokument PodróŜy tylko do tego celu nie jest juŜ tak potrzebny.0% na tak. wejścia w ten cały system społeczny. zaś 11. aby jak najszybciej wyrwać jak najwięcej pieniędzy [WF1 – NGOs2]. gospodarczy. Ŝe wielu spośród obecnie ubiegających się o azyl (przede wszystkim Czeczenów i innych obywateli Federacji Rosyjskiej) zdecydowała się na przyjazd do Polski pod wpływem krąŜących w Rosji plotek. 45.4% na nie. Pragną tylko odpocząć i ewentualnie dostać status. Od momentu znalezienia się Polski w strefie. jeszcze „nie całkiem prawdziwego Zachodu”. W Niemczech lub Francji uchodźcy nie rozwaŜają tej kwestii. bo przewaŜnie nie ma.2008 będą zapewne naleŜały do przełomowych pod tym względem. Zwiększona częstotliwość wykonywania przez władze państw UE postanowień o readmisji wynikających z Konwencji Dublińskiej sprawia jednak.1% na tak. Wyjechali często pod wpływem instynktu stadnego: Wszyscy jechali. przynajmniej w celu ponownego ubiegania się o status uchodźcy lub moŜliwości jakiegokolwiek zalegalizowania pobytu. jeŜeli się myśli kategorią perspektywy pozostania. Coraz więcej poszukujących azylu przekonuje się. Ŝe brak kontroli na granicach bynajmniej nie oznacza łatwiejszej moŜliwości jej przekroczenia. nie zakłada od początku pozostania w naszym kraju na stałe. zostać czy powrócić? Pytanie to zadaje sobie wcześniej czy później większość pensjonariuszy polskich ośrodków dla uchodźców. WiąŜe się to takŜe z tym. choć i tam przekonują się. Coraz więcej osób się waha. Lata 2007 . Ŝe granica będzie zamknięta [uchodźczyni z Inguszetii]. jako tranzytowego. Osoby z wykształceniem wyŜszym chcą wrócić bardziej niŜ pozostali (51. Myślałam. . w którym emigracja do naszego kraju jest jeszcze moŜliwa. Ŝe powoli pojawiają się pierwsze symptomy zmiany w tym względzie postaw uchodźców. gdy myśli się tylko. Ŝe nie dotarli do prawdziwego raju.

Trafiwszy do ośrodków dla uchodźców przeŜyli silne rozczarowanie (silniejsze niŜ mieli ich poprzednicy). 1176 z późn. poza nimi pojedyncze osoby z Armenii (10 osób w 2007 r. Tanzanii (od 1 do 4 osób). Urząd ds. Ma takŜe moŜliwość wystąpienia o tzw. W porównaniu do roku 2006 nastąpił. w 2006 około 400. iŜ po wejściu Polski do strefy Schengen wjazd na terytorium naszego kraju i wystąpienie z wnioskiem o nadanie statusu uchodźcy będzie ograniczone lub wręcz nawet niemoŜliwe. Ŝe w Polsce będzie inaczej. Indii. Powroty są o tyle ułatwione. marzec 2008. Warszawa . w grudniu 1 028 wniosków (2 466 osób). Największą grupę osób ubiegających się o nadanie statusu uchodźcy stanowili w 2007 r. Natomiast w ramach tzw. obywatele Federacji Rosyjskiej – 9 239 osób (około 92 % ogółu). „Ubiegłoroczna tendencja była przede wszystkim skutkiem obaw cudzoziemców (całkowicie nieuzasadnionych i bezpodstawnych).59 % oraz wzrost liczby osób ubiegających się o nadanie statusu uchodźcy o 41. Stąd teŜ największy wzrost liczby składanych wniosków i objętych nimi osób odnotowany został w miesiącach poprzedzających akcesję. Warsaw 2008. U. poz. IOM. obecnie zakłada się. 401 . Kenii.273 W 2007 r.66 %401. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. otrzymało go tylko 6 osób.. Urząd lub StraŜ płaci za bilet powrotny do poprzedniego miejsca pobytu (z reguły do Czeczenii) oraz daje skromne kieszonkowe (15 złoty na dzień podróŜy). Stąd niektórzy z nich tak samo pod wpływem impulsu decydują się coraz częściej na powrót (w 2005 r. 4.) w zakresie realizacji zobowiązań Rzeczypospolitej Polskiej wynikających z Konwencji Genewskiej dotyczącej statusu uchodźców oraz Protokołu Nowojorskiego dotyczącego statusu uchodźcy. więc wzrost liczby złoŜonych wniosków o 45. przy czym to „inaczej” nie bardzo sobie nawet wyobraŜali. których zdecydowana większość była obywatelami Federacji Rosyjskiej narodowości czczeńskiej. w listopadzie – 572 wnioski (1 354 osoby). s. MSWiA. z dobrowolnej repatriacji skorzystało zaledwie 50 osób. a blisko 3 tysiące pobyt tolerowany. Cudzoziemców i StraŜ Graniczną. Finansuje się tylko najlepsze plany (w 2007 r. Statut według Konwencji otrzymało w 2007 r. Wracają do siebie głównie obywatele Rosji.. w październiku – 473 wnioski (1 023 osoby). Ŝe otrzyma go około 10% Por. wnioskami o nadanie statusu uchodźcy zostało objętych 10 048 osób. na 1500. „grant integracyjny” po przedstawieniu biznes planu (zazwyczaj chodzi o załoŜenie w Groznym lub innym mieście w Czeczenii jakiegoś sklepu) opiewający w 2007 r. nr 28. W 2006 r. było tylko 6400 osób objętych postępowaniem uchodźczym. w 2007 . Funduszu Powrotnego dobrowolny repatriant otrzymuje w biurze IOM w Moskwie 200 euro z Europejskiego Funduszu Uchodźczego.) i z innych krajów ZSRR a takŜe Argentyny. Informacja Szefa Urzędu do spraw Cudzoziemców o stosowaniu w roku 2007 ustawy z dnia 13 czerwca 2004 r. Ŝe we wrześniu złoŜonych zostało 478 wniosków obejmujących 1 087 osób. tylko 104 osoby. 402 Źródło: Yearly Report for the Minister of Interior and Administration Assisted Voluntary Returns from Poland Action Plan 2007. a w 2008 na 2000 euro. ale i bardziej przemyślanej motywacji migracyjnej. z których 8 415 (około 91 %) zadeklarowało narodowość czeczeńską”. a rok 2008 zapowiada się rekordowy402). zm.740 osób. Dla przykładu podać naleŜy. Nie miały one nie tylko obaw przed prześladowaniem. Wielu spodziewało się. z 2003 r. Ŝe istnieją specjalne programy repatriacyjne sponsorowane przez Międzynarodową Organizację do Spraw Migracji (IOM). Chin.

5 mln polskich złotych. to tak powinno być. Mimo. jeśli dałoby się normalnie Ŝyć. Ŝeby normalnie Ŝyć to będzie bardzo dobrze. czasem z powodu zaciągniętych długów i przede wszystkim dlatego. Inni. mówią. Ŝe niczego nie osiągnęli. Ŝonę.F. to. wszystko jest w Polsce [M. Na pewno wrócę. nie mogę tam jechać i walczyć. Obecnie część wnioskodawców o dobrowolną repatriację będzie musiała czekać w ośrodku na swoją kolej. pozostaje ze względów finansowych ograniczona. Ale nadal jednak większość z poszukiwaczy azylu nie chce powrócić do swojego kraju. Ŝe sukces jest moŜliwy. Ŝe wciąŜ mają nadzieję. Liczba uchodźców. Ŝe im wstyd przed rodziną. Sam jestem chory [D. zwłaszcza dla tych. Nie ma potrzeby jechania na Zachód. 20]. Ŝe tam dalej grabią i porywają. którym nie groŜą Ŝadne prześladowania powrót w ramach Funduszu Powrotnego. Ŝe dla osób. zdobyć tytuł magistra. Decyzja o pozostaniu w Polsce nie naleŜy jednak do najłatwiejszych. Jeśli wszyscy za to będziemy się modlić. Tutaj czujemy się jak ludzie drugiej kategorii [uchodźczyni z Czeczenii]. abym mógł uczyć ludzi w Nepalu [D.Z. 2]. dlatego. Ŝe chce pozostać na stale w Polsce. to będzie jeszcze gorzej.Z. Niektórzy faktycznie mogą obawiać się prześladowań lub po prostu Ŝycia w warunkach skrajnej nędzy lub niepewności: Chciałabym tam wrócić. Nie moŜemy tam wrócić. A teraz tutaj nie ma pracy ani niczego. Ŝe zwłaszcza start do samodzielnego Ŝycia w Polsce będzie wyjątkowo trudny. Wrócę. Wczoraj przyjechali z Groznego. . Zarobić pieniądze lub zdobyć wykształcenie dopiero wówczas wrócić. zamknął się sumą ponad 1. sama widzisz jak tu Ŝyjemy. Ogółem budŜet repatriacyjny w 2007 r. Naprawdę się tym martwię. która moŜe być co roku repatriowana do swego kraju pochodzenia. Ta niewygodna prawda o Ŝyciu na Zachodzie powoli dociera do świadomości uchodźców i dlatego coraz więcej z nich podejmuje tę decyzję. lubię ten kraj. Na razie mam małe dziecko. Muszę wrócić z czymś w rękach. która jest doświadczeniem większości imigrantów ze Wschodu. Unikają w ten sposób niepewnego losu w Polsce lub w innym kraju zachodnim. 3]. Chcielibyśmy normalnie pracować [D. Szybko przekonują się. Na ten fakt wpływa zapewne zmęczenie podróŜą i dotychczasowymi przeŜyciami oraz zbyt mała znajomość polskich realiów: Nie chcę jechać na Zachód. kiedy moja Czeczenia będzie wolna od rosyjskiej agresji. Tylko na początku pobytu w ośrodku więcej uchodźców deklaruje. 9].Z. Wrócę jak będzie wolność.274 wnioskodawców). jeśli będę miał pieniądze to będę pomagał partyzantom. podwyŜszyć swoje wykształcenie. tak myśli większość: Jeśli wrócę do mojego kraju z pustymi rękoma. Ceny wynajmowanych mieszkań i oferowane płace w dostępnych im zawodach nie są dla nich zachęcające: Jeśli tu będzie praca i pieniądze. długiego okresu bolesnej integracji i marginalizacji społecznej. którzy uzyskali grant integracyjny jest najlepszym rozwiązaniem z moŜliwych. Ŝe ja tam nie walczę. Nie ulega wątpliwości.

Niedługo przeprowadzę się do samodzielnego mieszkania. 6]. Ŝe juŜ pracują. w której mąŜ powinien utrzymać rodzinę a Ŝona zajmować się domem i sporą gromadką dzieci (średni model rodziny czeczeńskiej to 2+5).. MoŜe otworzę kebab. do Krakowa i do Austrii i do Niemiec. aby utrzymać taką rodzinę. W przypadku szczególnie Czeczenów wynika to zarówno z systemu komunistycznego.275 Często uzaleŜniają swoje pozostanie od tego czy dostaną status uchodźcy i zostaną objęci programem integracyjnym. Koryś. w którym się wychowali. zaraz myślą o ściągnięciu do Polski pozostałej rodziny: Niedawno dostałem status. konieczna jest praca zarobkowa ze swoją współmałŜonką. co będę robił. 31-32. Nawet ci. co mnie nie zadawala [Kameruńczyk]. Ŝe powinni zarabiać. jak sobie wyobraŜają swą przyszłość w Polsce lub. a ja inwalidka i córka jest inwalidką [D. Chcę normalnie tu mieszkać i oŜenić się z Polką [Czeczen]. Dla porównania. Nie dopuszczają oni myśli. W oczach pracujących z uchodźcami Polaków Czeczeni sprawiają największe trudności adaptacyjne juŜ na poziomie wstępnego porozumiewania się. jaką pracę chcieliby wykonywać nie udzielali zazwyczaj jednoznacznych odpowiedzi: Nie mam Ŝadnego planu. Mój główny plan to ściągnąć tu rodzinę [Czeczen]..Z. pokazywać innym naszą kulturę. którzy uwaŜają. Stąd biorą się nieraz mało realne oczekiwania.. Chciałbym studiować. śeby dzieci mogły jeździć i oglądać świat i zwiedzać. Czy ty moŜesz poszukać dla mnie komputera [Czeczenka].. śeby Polska nam pomogła. jak i ich własnej kultury. którzy są na tyle zaradni. 403 . W wielu przypadkach plany uchodźców na przyszłość mają charakter nierealnych w warunkach polskich oczekiwań. Nie wiem czy dostanę status [Pakistańczyk]. co do przyszłych zarobków ze strony niektórych męŜczyzn. my sami niczego nie zdziałamy [Czeczen]. moŜe sklep. Chcę się uczyć i nie boję się pracować. „We wszystkich grupach minimalna akceptowalna płaca miesięczna jest zbliŜona i zawiera się w przedziale 1600-2385 PLN netto. wyniosło w Polsce 2703 PLN brutto”. I. ale jeśli będzie „pobyt” i trzeba będzie szukać pracy i mieszkania to będzie duŜy problem. moŜe będę taksówkarzem albo otworzę restaurację. Ŝe w Polsce. Otrzymanie zezwolenia na „pobyt tolerowany” ze względu na brak oczekiwanej pomocy ich nie interesuje: Chcemy zostać w Polsce. Przeciwstawia im się Por. z czego najwyŜsze oczekiwania względem płacy minimalnej mają respondenci z Czeczenii i republik kaukaskich (co jest zrozumiałe uwzględniwszy większą liczbę dzieci i pozostawanie kobiet w domu). Udało mi się znaleźć pracę na budowie. Samemu wszystko trzeba robić. Ŝe „pobyt” w ogóle nie pomaga. moŜe prawo [Białorusin]. złotych403. swego rodzaju „chciejstwa” i oczekiwania na pomoc ze strony państwa polskiego: Chcielibyśmy Ŝeby dzieci się uczyły. Uchodźcy pytani. s. jeśli rząd pomoŜe [Afgańczyk]. Wszystko jest moŜliwe. Audyt umiejętności osób ubiegających się. przeciętne wynagrodzenie w trzecim kwartale 2007 r. zwłaszcza w zakresie spraw dotyczących roli męŜa i Ŝony w rodzinie. romanistykę.. Nie będę nigdy robił czegoś. Nie wiem. co najmniej 5-6 tys. Dlatego.

ale to nie był Ŝaden problem. w krótkich spodenkach. czy on mówi głosem ojca czy kogoś innego. potrafią wpaść w taki moment.276 często Afrykanów. To są takie sytuacje.Tak. jakby z załoŜenia. co zobaczył na ulicy [WF1 – NGIOs 1 i NGOs2].to znaczy.Na starcie. urzędnik będzie im coś organizował. . . gdzieś zakole robi. Nie mieliśmy jeszcze takiej grupy. co oni przez to rozumieją . Do głowy im nie przyjdzie. w tym pierwszym momencie połowa uchodźców oczekuje wyjazdu na Zachód. Ŝe ty nie wiesz. nawet jeśli kultura utrudnia im komunikowanie róŜnych rzeczy. Afryce w ogóle do głowy nie przyjdzie. Ŝe dadzą sobie radę w Polsce: Z Czeczenami jest najtrudniej. Ŝebyśmy byli ich kaowcami [pracownik socjalny ośrodka] (patrz: „Oczekiwania uchodźców z Czeczeni”). nie pozwalaj sobie”.Dostać decyzję i wyjechać na Zachód? . z których uchodźcy przyjeŜdŜają. którzy – zdaniem naszych rozmówców – są o wiele bardziej przedsiębiorczy i rokują większą nadzieję. Ŝeby mieli gdzie mieszkać. środki do Ŝycia…. .. to nie znaczy. Ŝe nie będą dotykać kobiet. Wszyscy składają ten wniosek po to.Ŝeby byli zamoŜni. bawią się w klubach. która. tupali sobie nogami albo krzyczeli i mówili: „Dawaj mi! Ja chcę mieć więcej”.No. szybko. .Ja przepraszam.śeby wszyscy ich szanowali. sztywnych reguł. Ŝeby mieli pracę. Czy my nie znamy czegoś takiego? Natomiast Czeczeni. „Mówiłam nie krzycz.Ja myślę. Ŝeby mogli rodzinę utrzymać….Tutaj. Nie ma tego problemu z Afryką ani z róŜnymi innymi światami. Taką mają mentalność.Jak Pani się wydaje . Ŝe będą robili większość rzeczy tak.To znaczy? . . Somalijczycy na przykład. Somalijczycy przychodzili. . społeczny…. Oni nie są tak naprawdę w stanie decydować o sobie. na przykład a kobiety nie będą się pokazywały obscenicznie nagle z dekoltem.To znaczy? Ich kulturę. w taki sposób. jak oni by chcieli. to na jakimś poziomie. Ŝe oni chcą Ŝeby ich Ŝycie było lepsze i czasami nie wiedzą.I broń BoŜe. Zdarzają się sytuacje takie. Ŝe tak powiem. Swoje potrzeby realizują samodzielnie. . . którzy uwaŜają. To nie tak jak Czeczenia. Decyduje zawsze społeczność. takie jest moje odczucie. Oczekiwania uchodźców z Czeczeni: . co przez to rozumieją. Ŝe ich obraŜają. czy tak naprawdę rozmawiasz z tym człowiekiem. Oni poznają tu ludzi. Ŝe państwo. najfajniejsi z nich. Nie było tak naprawdę z nimi kłopotów. Afryka spędza w ośrodku minimalną ilość czasu. kontaktowałaby się przez filtr tych wszystkich zakazów. Ŝe oni to zrobią [pracownik PAH]. Tu tylko śpią i jedzą. Jeśli nawet jakiś chłopieć czy dziewczyna będą chcieli coś zrobić. albo z nogą za bardzo… . tego juŜ nie wiem. Ŝe indywidualny uchodźca czuje się obraŜony tym. Ŝe powinniśmy im całe Ŝycie zorganizować. które zdarza się. Ŝeby było robione. Tak się obchodzi róŜne trudności i ten kontakt się jakoś nawiązuje. To jest pierwsze oczekiwanie uchodźców. . ich system hierarchiczny. No proste chamstwo. Ŝeby dostać pozytywną decyzję. którzy składają wniosek. decyduje starszy w rodzinie.

Oficjalnie z powodów kadrowych. ZałoŜenia programu integracji uchodźców w Polsce. 4. 9. to tak powinno być. Wszystko jedno [D. jeśli dałoby się normalnie Ŝyć. którzy otwarcie mówią o wyjeździe z Polski na zachód uzasadniają swoją decyzję chęcią połączenia się z rodziną przebywającą w innym państwie europejskim i zapewnienia lepszej przyszłości dzieciom: Jeśli dostanę status to wyjadę do Francji. do jakiego kraju pojadą odpowiadali: Jeszcze nie wiem. Jeśli wszyscy za to będziemy się modlić.277 Najbardziej sprecyzowane plany mieli uchodźcy narodowości nie-czeczeńskiej: W restauracji chciałbym pracować. Wrócę. aby próbować go realizować. Nigdy nie wcielono go w Ŝycie.F. Pytani. Ŝe: w Polsce Ŝadnej integracji nie było i nie będzie. W dalszym ciągu myślano jednak o potencjalnej Przygotowano wówczas opracowanie pt. a droga do równoprawnego statusu obywateli kaŜdego z krajów europejskich jest równie długa i trudna. Na pewno wrócę. mówią. „program lubelski” przewidujący kurs języka i kultury polskiej przygotowany przez Katolicki Uniwersytet Lubelski. 20].Z. choć zapewne wielu nadal ma takie zamiary. Ci. Jak dostanę kartę stałego pobytu to pojadę na farmę. Ŝe uchodźcy czeczeńscy najczęściej wyjeŜdŜają z Polski do Austrii. Tam są moi rodzice i rodzeństwo. gdyŜ nie mieli zamiaru pozostawać w Polsce. Często równieŜ nie sprecyzowane. Uchodźców404. Chciałabym tam wrócić. Jak dostanę status chciałbym pracować we włoskiej restauracj [Indus]. Pomoc integracyjna dla uchodźców ze strony państwa Próby tworzenia programów integracyjnych dla uznanych uchodźców (oraz innych osób posiadających status humanitarny) pojawiły się w Polsce juŜ na początku lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku wraz z tworzeniem instytucji odpowiedzialnych za sprawy cudzoziemców i uchodźców w naszym kraju (patrz rozdział trzeci). gdyŜ w praktyce do dziś zagadnienie integracji uchodźców nie zostało w pełni rozwiązane. lubię zwierzęta [Kameruńczyk]. pojawił się tzw. 7]. Wrócę jak będzie wolność. w rzeczywistości. ZałoŜę kafejkę internetową [Pakistańczyk. Tutaj czujemy się jak ludzie drugiej kategorii. Z planów wyjazdu na Zachód niewielu się zwierzało. Niemiec i Francji. co dziś niektórzy traktują jako proroczą klątwę. W podjęciu decyzji liczy się jednak moŜliwość zaspokojenia bieŜących potrzeb materialnych. Wczoraj przyjechali z Groznego. gdziekolwiek. Ŝe doświadczenie z polskiego ośrodka dla uchodźców będą musieli przeŜyć jeszcze raz. kiedy moja Czeczenia będzie wolna od rosyjskiej agresji. Nie moŜemy tam wrócić. Jak dostanę dokumenty rozkręcę swój biznes tutaj. Znam się na włoskiej kuchni. M. W 1991 r. dlatego Ŝe uchodźcy nie byli zainteresowani pozostaniem w Polsce a władze polskie teŜ nie miały Ŝadnej motywacji. Ze statystyki migracyjnej wiadomo. bo lubię pracę w rolnictwie. a ta w krajach zachodniej Europy nadal jest zdecydowanie większa niŜ w Polsce. Niestety Ŝaden z ówczesnych uchodźców nie chciał wziąć w nim udziału. Pierwsze pomysły w tym zakresie wyszły od ówczesnego Biura Pełnomocnika ds. Ŝe tam dalej grabią i porywają. Nie zawsze zdają sobie sprawę. 404 . choć to jego szef miał powiedzieć kiedyś.

Osobom tym na ogół nie była potrzebna większa pomoc ze strony organizacji pozarządowych. W praktyce w okresie tym gdyby nie wysiłek Polskiej Akcji Humanitarnej uznani uchodźcy w ogóle nie mogliby liczyć na jakąkolwiek pomoc. Analiza programów integracyjnych dla uchodźców. które udostępniała uchodźcom do momentu ich usamodzielnienia. Program Indywidualnej Adaptacji (PIA) realizowany przez ośrodek recepcyjny w Dębaku a więc w ramach Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. W. NaleŜy powiedzieć. gdyŜ musieliby wszystko przechodzić od początku bez gwarancji sukcesu.. 42. do których naleŜeli przewaŜnie zintegrowani juŜ cudzoziemcy odbywający studia w Polsce. Dopiero jednak w 1998 r. Ŝe są to pieniądze na bilet za granicę. Pomagała teŜ uchodźcom wraz z Caritas w znalezieniu mieszkania i pracy oraz w uzyskaniu dostępu do kursów językowych. Ŝe skończone studia i względnie udane małŜeństwo (a niekiedy jedno i drugie razem) to czasami był najlepszy sposób na integracje. takŜe naukę w ojczystym języku i dostęp do prasy i literatury jugosłowiańskiej. Polska Akcja Humanitarna uruchomiła własny ośrodek dla uchodźców zwany „Domem uchodźcy” oraz prowadziła system mieszkań rotacyjnych. Polegał on przede wszystkim na przyznawaniu uznanym uchodźcom zapomóg pienięŜnych (przez 9 miesięcy 450 złoty na osobę) oraz pomocy w znalezieniu mieszkania i pracy. dlatego właśnie w ośrodkach pojawiły się pewne jej elementy. W okresie tym większość prac związanych z integracją wykonywały organizacje pozarządowe. która pozostawała niekiedy w Polsce były 405 B. Proces powstawania instytucji odpowiedzialnych za sprawy uchodźców w Polsce i na świecie. Instytut Spraw Publicznych. Frelak. gdyŜ były za niskie. gdyŜ była to kwota w sam raz na sfinansowanie takiego wyjazdu. którzy znaleźli sobie w Polsce partnerów. Miały być realizowane przez gminne Ośrodki Pomocy Społecznej koordynowane przez Zespoły Pomocy Społecznej podległe Wojewodom. mogły ruszyć od nowa działania w zakresie integracji. okresowo nawet kursy zawodowe czy języka angielskiego. które jednak zostawały w Polsce. w: J. Wśród uchodźców powszechne było wówczas przekonanie. Pierwszym programem. która nałoŜyła obowiązek integracji uchodźców na Wojewodów a nowa Ustawa o Cudzoziemcach z 7 grudnia 1997 wyraźnie nie dawała podstaw do kontynuacji programu integracji przez MSW. próbowano wcielić w Ŝycie program dla uchodźców z byłej Jugosławii przewidujący obok nauki języka polskiego i tzw. uchodźcy sur place. gdy znowelizowano Ustawę o pomocy społecznej. pakietów integracyjnych (pewnej sumy pieniędzy na zagospodarowanie). Dla nich zazwyczaj dalsza migracja nie miała juŜ sensu.278 integracji. Niestety pojawiły się problemy z finansowaniem procesu integracji i w praktyce aŜ do 2001 roku poza zapomogami na pokrycie najbardziej podstawowych potrzeb uchodźcy nie mogli liczyć na Ŝadne działania integracyjne ze strony tych instytucji. Warszawa 2007. MoŜna powiedzieć. znalazły wsparcie ze strony swoich polskich znajomych i przyjaciół a więc takŜe pracę i mieszkanie. aby wynająć mieszkanie i wystartować do samodzielnego Ŝycia w Polsce. z którymi mogli zawrzeć związki małŜeńskie. Na tym ostatnim polu współpracowały aktywnie z PIA organizacje pozarządowe (PAH i PCK)405. Dość szybko opanowały one język polski. Następnie ci. Trzecią grupą. jak lekcje języka polskiego. Program jednak szybko się załamał na skutek wyjazdu z Polski w lipcu 1995 roku większości osób. Program PIA od początku nie miał oparcia w przepisach ustawowych a realizacja jego przez MSW była poniekąd wymuszona przez sytuację. W 1994 r. Przystanek Polska. do których był skierowany. W kierunku integracji uchodźców. W pierwszym rzędzie byli to tzw. . Ostatecznie zakończono go w 1997 r. J. który tak naprawdę przez pewien czas funkcjonował (19951997) był tzw.. Wiśniewski (red.). Ŝe choć większość uchodźców wyjeŜdŜała to od początku były wśród nich osoby. Większość osób ze statusem uchodźcy brała je i po prostu wyjeŜdŜała. Samoraj. Otrzymywane zasiłki tak naprawdę wiele nie rozwiązywały. Pomocy finansowej na te dziania udzielał teŜ UNHCR. Klaus. kiedy nastąpiło porozumienie między MSWiA a Ministerstwem Pracy i Polityki Społecznej. s.

W sumie nie było wiele takich osób. którzy na nie liczyli znaleźli się nieraz w jeszcze gorszej sytuacji. do lekarza przerastało nieraz ich moŜliwości. Uchodźcy ze Sri Lanki i M. Trzeba tu podkreślić. Przez co ci. Polska w końcu musiała wprowadzić jakieś skuteczne programy w dziedzinie integracji uchodźców. grup wsparcia. Ŝe poza wspomnianymi trudnościami. Krupińska. Między piekłem a rajem. ale to im nawet skromna pomoc z programów takich jak PIA i wolontariuszy pracujących w PAH. Więcej na ten temat: M. co dla większości imigrantów w tym i uchodźców zawsze było niezbędnym warunkiem integracji.279 osoby szczególnie przedsiębiorcze i zaradne. jak wymienieni wyŜej zazwyczaj bez pomocy z zewnątrz nie dawali sobie rady. zwłaszcza jak nie miały nikogo. Trio. Skromne zasiłki. Warszawa 2002. Ŝe łączyli się w grupy i razem w kilka osób wynajmowali jedno nie duŜe mieszkanie i mieszkali tam razem.). Niektórym później udało się dostać jakieś małe mieszkanie komunalne. Były jednak takŜe wśród uchodźców osoby szczególnie zmęczone sytuacją migracyjną i lękające się dalszego ryzyka. który chciał zostać w Polsce musiał najpierw wyjść z błędnego koła jakie czasami stanowiło wynajęcie mieszkania. A. Byli to przewaŜnie uchodźcy ze Sri Lanki. Między piekłem a rajem. większość programów była przerywana gdyŜ uchodźcy po wzięciu zaległych pieniędzy z kilku miesięcy najczęściej wyjeŜdŜali z kraju408. Dopiero od stycznia 2005 r. którzy pomagali im we wszystkich tych sprawach była najbardziej potrzebna. Armenii i niektórych krajów afrykańskich. którzy wcześniej osiedlili się w danym kraju. s. 407 406 . Ci takŜe chcieli zostać. Ząbek (red. po przyjęciu Polski do Unii Europejskiej. problemem w integracji był w Polsce zawsze brak tzw. Zob. Kosowicz. Dzięki Stadionowi stawali samodzielnie na nogi. załatwienie meldunku i zarejestrowania się w Urzędzie Pracy. które otrzymywali zazwyczaj na nic więcej nie pozwały. Sytuacja powoli się zmieniała. Warszawa 2007. niestety z reguły wiele miesięcy zalegano z ich wypłatami. gdyŜ na przykład właściciele wynajmowanych mieszkań nie mieli zamiaru przedłuŜać im umowy wynajmu. Trio. Bez zameldowania nie moŜna było zarejestrować się w Urzędzie Pracy. Problemy adaptacji kulturowej uchodźców i imigrantów w Polsce. czy pójście np. Urodzeni biznesmeni. Working Together. UNHCR. Problemy adaptacji kulturowej uchodźców i imigrantów w Polsce. Jeśli mieli pracę to z czasem powoli się usamodzielniali. Obok studiów i małŜeństwa to Stadion był kolejną najskuteczniejszą instytucją integrującą cudzoziemców nawet tych. Za nim jednak do tego doszli często upływało kilka lat. którzy nie otrzymali statusu uchodźcy i pozostawali w Polsce nielegalnie406. który właściciel mieszkania gotowy był zameldować u siebie uchodźcę. 15 lat UNHCR w Polsce. Ząbek (red.). Zaczęto przyznawać uchodźcom zasiłki. Stałą pracę bez znajomości języka polskiego i Ŝadnych dokumentów potwierdzających wykształcenie i umiejętności zawodowe teŜ było trudno znaleźć. dobre miejsce do robienia interesów zwłaszcza na Stadionie Dziesięciolecia w Warszawie. 123. kiedy to wydano Rozporządzenie dotyczące integracji uchodźców. Do 2004 r. KrzyŜaniak. w: M. którzy odkrywali w Polsce lat 90. Afrykańscy kramarze ze Stadionu dziesięciolecia. na kogo mogłyby liczyć w krajach zachodniej Europy. Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej ponownie zdecydowało się działać w dziedzinie integracji w grudniu 2000 r. KaŜdy z uznanych uchodźców. 408 A. Zresztą dla niektórych osób nieznających języka polskiego samo załatwianie tych spraw w urzędzie. ale nie będąc tak zaradni.. które z reguły w krajach imigracyjnych wywodzą się z członków rodzimej grupy etnicznej. Dawał on im szansę na odniesienie sukcesu finansowego. Niektórzy spośród nich dawali sobie radę w ten sposób. otrzymać zasiłku dla bezrobotnych i korzystać z prawa do opieki medycznej a mało. programy integracyjne zaczęły działać bardziej efektywnie. Warszawa 2002. W Polsce rolę taki grup z konieczności muszą spełniać wzajemnie wobec siebie sami uchodźcy i wolontariusze z organizacji pozarządowych407.

Zgodnie ze wspomnianym rozporządzeniem Ministra pracy z września 2005 r. poz. Udzielona pomoc obejmuje teŜ małoletnie dzieci uchodźcy oraz małŜonka. 410 409 .U. b) do 804 zł na osobę w rodzinie dwuosobowej. w którym został złoŜony wniosek. Cudzoziemiec posiadający status uchodźcy otrzymany w Polsce lub zgodę na pobyt tolerowany ma prawo do świadczeń z pomocy społecznej409. środków higieny oraz na opłaty mieszkaniowe. W 90% kierowane są jako dotacje celowe do powiatów. zrównani są w prawach z obywatelami polskimi (nie są uprawnieni jedynie do głosowania w wyborach oraz do wyjazdu bez wiz do krajów. praca socjalna oraz specjalistyczne poradnictwo pracownika socjalnego413. – mimo. natomiast nie przysługuje uchodźcy będącego małŜonkiem obywatela polskiego. pkt. koordynatorem działań na rzecz integracji uchodźców jest wojewoda (art. w których obywateli polskich nie dotyczy obowiązek wizowy). c) do 689 zł na osobę w rodzinie trzyosobowej. odzieŜy. opłacanie za uchodźcę składki na ubezpieczenie zdrowotne określonej przepisami o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz specjalistyczne poradnictwo. Uznani uchodźcy.U. Pozostałe przekazywane są do PAH i Caritas Archidiecezji Warszawskiej. Nr 64. 411 Rozporządzeniem Ministra Polityki Społecznej z dnia 29 września 2005 r. W myśl Ustawy o pomocy społecznej z 12 marca 2004 r. które nadal biorą udział w Art. urzędzie starosty. opłacanie składki na powszechne ubezpieczenie zdrowotne. W pierwszym półroczu programu (miesięcznie): a) do 1149 zł na osobę samotnie gospodarującą. w sprawie udzielania pomocy uchodźcom (Dz.in. który uchodźca otrzymuje w celu pokrycia kosztów utrzymania. c) do 620 zł na osobę w rodzinie trzyosobowej. Zasiłek. w drugim półroczu programu (miesięcznie): a) do 1033 zł na osobę samotnie gospodarującą. 412 Wprawdzie wpisano prawo do programów integracyjnych dla cudzoziemców ze zgodą na pobyt tolerowany w projekt zmiany ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP. Ŝe znajdują się w porównywalnie trudnej sytuacji Ŝyciowej i mają podobne problemy adaptacyjne – nie są do nich uprawnieni412. 5) zaś bezpośrednim realizatorem pomocy integracyjnej są Powiatowe Centra Pomocy Rodzinie (PCPR). jednakŜe do dnia oddania ksiąŜki do druku – m. Zasiłek wypłacany jest do 15 dnia kaŜdego miesiąca. Rozdział 5 tej ustawy (art. ze względu na miejsce zamieszkania. a szczegółowe zasady i tryb udzielania pomocy uchodźcom. jakie otrzymuje uchodźca w ramach indywidualnego programu integracji kształtują się następująco. 2005. a takŜe cudzoziemcy posiadający zgody na pobyt tolerowany. powinien być przeznaczany zwłaszcza na zakup Ŝywności. 91 do 95) w całości poświęcony został społecznej integracji uchodźców410. 593. 1669). 22. 5 pkt 2. d) do 574 zł na osobę w rodzinie przynajmniej czteroosobowej. Pomoc ta przysługuje uchodźcy od tego miesiąca kalendarzowego. a obejmuje ona świadczenia pienięŜne na utrzymanie i pokrycie kosztów nauki języka. i przyjęciem w niej w niej kategorii „ochrony uzupełniającej” (patrz rozdział trzeci) powstał nowy projekt tego rozporządzenia. poz. Środki na te działania pochodzą z budŜetu Wojewody. jeśli oni równieŜ posiadają status uchodźcy. 2. Nr 201. Dz. bezpłatnych Indywidualnych Programach Integracyjnych (IPI). Cudzoziemcy ze zgodą na pobyt tolerowany.280 Obecnie sytuacja prawna w dziedzinie integracji jest następująca. W związku z nowelizacją ustawy o cudzoziemcach w marcu 2008 r. Ponadto osoby ze statusem uchodźcy mogą brać udział w rocznych. w związku z wcześniejszymi wyborami parlamentarnymi – nowelizacja nie została uchwalona.. d) do 517 zł na osobę w rodzinie przynajmniej czteroosobowej. b) do 723 zł na osobę w rodzinie dwuosobowej. formy i zakres pomocy oraz warunki jej wstrzymania lub odmowy zostały określone w specjalnym rozporządzeniu411. 413 Kwoty świadczeń pienięŜnych. w sprawie udzielania pomocy uchodźcom na IPI składają się następujące elementy: świadczenia pienięŜne. wysokość świadczeń pienięŜnych. 2004. W ciągu 14 dni od daty uzyskania statusu uchodźca składa wniosek o udzielenie mu pomocy we właściwym.

uporczywego i zawinionego niewykonywania zobowiązań przez uchodźcę.281 działaniach integracyjnych. do współpracy i kontaktu. warunków jej odmowy lub wstrzymania. Udzielanie wsparcia uchodźcom w ramach indywidualnych programów integracyjnych jest uzaleŜnione od wypełniania przez nich obowiązków określonych w umowie dotyczącej IPI. Jeśli uchodźca zostanie pozbawiony statusu uchodźcy. nie bierze udziału w lekcjach języka polskiego. Indywidualne Programy Integracyjne są dla uchodźców nieobowiązkowe. Jeśli uchodźca zrezygnuje z zamieszkania w miejscu wskazanym przez wojewodę podczas programu integracyjnego. następuje odmowa udzielenia pomocy w formie zasiłku na pokrycie kosztów utrzymania (wymienione poniŜej) oraz nauki języka polskiego. Głównie na terenie miasta Warszawy a poza tym w powiatach W kwestii znalezienia mieszkania dla uchodźcy PCPR współpracuje z właściwym wojewodą i gminą. gdy uchodźca przebywa ponad 30 dni w zakładzie opieki zdrowotnej (do czasu opuszczenia zakładu) oraz gdy przeciwko uchodźcy jest wszczęte postępowanie karne (do czasu prawomocnego zakończenia postępowania. JeŜeli uchodźca np. który po akceptacji programu przekazuje środki na jego realizację. Uchodźca moŜe równieŜ dołączyć kopie innych dokumentów. po przeprowadzeniu wywiadu środowiskowego. Uchodźca jest zobowiązany natomiast do zameldowania w miejscu zamieszkania. Cudzoziemiec moŜe do nich przystąpić pod warunkiem. Ten uzgodniony z uchodźcą program wraz z kosztorysem realizacji zostaje przesłany przez PCPR do wojewody. który zostanie opracowany z uwzględnieniem sytuacji Ŝyciowej uchodźcy. do pomocy w znalezieniu mieszkania414. PCPR jest zobowiązane do udzielania uchodźcy informacji odnośnie zaplanowanej pomocy. wykorzystania pomocy niezgodnie z celem. chyba Ŝe uchodźca został skazany prawomocnym wyrokiem sądu). dokumentu podróŜy zgodnego z Konwencją Genewską z 1951r. Głównymi realizatorami tego programu są jednak pracownicy Powiatowych Centrów Pomocy Rodzinie. w jakim została udzielona. Ponadto składa pisemne oświadczenie. do wykonywania działań wynikających z jego sytuacji Ŝyciowej. Programy te układane są przez pracowników socjalnych zatrudnionych w Powiatowych Centrach Pomocy Rodzinie we współpracy z uchodźcami. Zmiana miejsca zamieszkania podczas realizacji programu jest moŜliwa jedynie w szczególnie uzasadnionych przypadkach. 415 Uchodźca powinien zdeklarować swoją chęć zamieszkania na danym obszarze oraz gotowość do podjęcia realizacji programu integracyjnego. do wspierania uchodźcy w kontaktach ze środowiskiem lokalnym. Ŝe złoŜy wniosek o IPI w ciągu 60 dni od daty otrzymania na piśmie decyzji o uzyskaniu statusu uchodźcy415. moŜliwe jest wstrzymanie udzielanej pomocy. uwzględniając w miarę moŜliwości wybór miejsca zamieszkania dokonany przez uchodźcę. Udzielanie pomocy wstrzymuje się równieŜ wówczas. podania nieprawdziwych danych odnośnie sytuacji Ŝyciowej (do czasu wyjaśnienia okoliczności udzielenia takich informacji). zarejestrowania się w powiatowym urzędzie pracy i aktywnego poszukiwania pracy. 414 . z realizatorem programu. zwłaszcza w przypadku braku aktywnego udziału uchodźcy w procesie swojej integracji. które mogą być przydatne podczas opracowania dla niego indywidualnego programu integracyjnego. (jeśli jest taka potrzeba). przynajmniej dwa razy w miesiącu. Ŝe nie zwrócił się z podobnym wnioskiem do urzędu w innym województwie. Do wniosku powinny być załączone kopie decyzji o nadaniu statusu uchodźcy oraz wydanej w związku z tym karty pobytu. do prowadzenia z uchodźcą pracy socjalnej oraz działań wynikających z sytuacji Ŝyciowej uchodźcy. a uzgodnionych z realizatorem. Współpraca z uchodźcą moŜe trwać nie dłuŜej niŜ rok kalendarzowy. Jak dotąd Indywidualne Programy Integracyjne realizowane były wyłącznie w Województwie Mazowieckim. do uczęszczania na kursy języka polskiego. 416 Jeśli uchodźca nie będzie się wywiązywał ze swoich zobowiązań. wówczas pomoc integracyjna moŜe zostać wstrzymana416. oznacza to równocześnie rezygnację uchodźcy z realizacji programu. nie rejestruje się w powiatowym urzędzie pracy albo nie poszukuje aktywnie pracy.

Ŝe jeśli nawet znajduje się odpowiednie mieszkanie to bardzo trudno przekonać właściciela. szkolenia zawodowe. monter instalacji sanitarnych. Wydział Polityki Społecznej. Pod względem narodowościowym w ponad 90% są to uchodźcy z Federacji Rosyjskiej (Czeczeni). Iranu. aby zameldował w nim czasowo cudzoziemca-uchodźcę. ochraniarz. pomoc kuchenna. Międzykulturowe Centrum Adaptacji Zawodowej i Klub Uchodźcy w Warszawie. sprzątanie. AzerbejdŜanu. Sudanu.282 Nowy Dwór. Ten ostatni jest równieŜ miejscem gdzie uchodźcy mogą się spotykać. Obecnie dzięki środkom unijnym rozwija się dodatkowa sieć usług skierowanych do uchodźców. . opiekuna i nadzorcy (kontrolującego jego postępy). Warszawa kwiecień 2008. Stąd prawie. jak na Pradze Północ. Słaba lub Ŝadna znajomość języka polskiego. w 2004 r. w których wzięło udział 297 uchodźców. Wołomin. mediatora (negocjującego w jego imieniu z róŜnymi instytucjami). Ceny wynajmu na wolnym rynku są dla nich zbyt wysokie. Są to niewielkie liczby 2 do 5 mieszkań rocznie. organizować spotkania okolicznościowe. na terenie województwa Mazowieckiego. to związane jest to przewaŜnie z połoŜeniem ośrodka. Przez pierwsze 3 miesiące realizacji programu uchodźcy zresztą zwykle nadal przebywają w ośrodku. ale bierze pod uwagę do pewnego stopnia preferencje samego uchodźcy. Tak np. blacharz. Kolejnym problemem dla uchodźców jest dostanie stałej w miarę dobrze płatnej pracy. roli badacza (poznającego potrzeby i problemy uchodźcy). niskie wykształcenie i brak kwalifikacji zawodowej uniemoŜliwiają wielu z nich jej znalezienie. Ci zaś najczęściej chcą mieszkać w Warszawie a jeśli jest inaczej. Ponadto w 2007 r. od stycznia do listopada dzięki środkom pozyskanym z Europejskiego Funduszu na rzecz Uchodźców po raz pierwszy organizowane były szkolenia skierowane do osób przebywających na pobycie tolerowanym. Mimo to 73 % uchodźców. Pruszków. Największym problemem w adaptacji uchodźców w Polsce od początku był brak dla nich dostępnych mieszkań. architekta (konstruującego z uchodźcą program integracji). Najczęściej wynajmują je w podwarszawskich miejscowościach. piekarz. Afganistanu. Turcji czy Konga417. doradztwo prawne i kursy języka polskiego.in. praca przy robieniu kebabu czy praca fizyczna w 417 Sprawozdanie z realizacji IPI w 2007 r. Mazowiecki Urząd Wojewódzki. O miejscu realizacji programu integracyjnego decyduje Wojewoda. Radomia lub innych miasta. maklera (nawiązującego kontakty z rozmaitymi organizacjami). co czwarty uczestnik IPI nadal mieszka w ośrodku a tylko 2 % spośród nich udało się dostać mieszkania komunalne. kulturami krajów pochodzenia. Szkolenia obejmowały zagadnienia związane z problemami integracji. uruchomiono 107 indywidualnych programów. w którym przebywali. programów było juŜ 155 i objęto nimi 445 osób (oczywiście połowę z tej liczby to były dzieci). Somalii. Piaseczno. Podobną działalność prowadzi Fundacja na Rzecz Integracji Zawodowej i Społecznej oraz Rozwoju Przedsiębiorczości VIA oraz Międzykulturowe Centrum Adaptacji Zawodowej na Uniwersytecie Warszawskim. których zdecydowało się pozostać w Polsce i przystąpić do IPI. Przy czym liczba ta z roku na rok wzrasta. korzystać z komputera itp. w których realizowane są programy indywidualnej integracji lub z zasobów TBS. Pakistanu. Organizuje je m. Pochodzą one najczęściej z zasobów miasta Warszawy. Pracowników tych przygotowywano do wykonywania kilku ról w trakcie kontaktów z uchodźcami. Oddział Programów i Analiz. natomiast w 2007 r. Siedlce. gdzie ceny są nieco niŜsze lub czynią to w sposób. Kamerunu. mechanik samochodowy. Mimo wielu szkoleń zawodowych organizowanych przez Urząd Pracy uchodźcy rzadko korzystają z takich ofert. Rocznie w programach bierze udział średnio po sto kilkadziesiąt osób dorosłych i mniej więcej tyle samo dzieci. jaki opisywaliśmy powyŜej. NaleŜy dodać. Zorganizowano równieŜ warsztaty dla pracowników socjalnych PCPR. Resztę stanowią pojedyncze osoby z róŜnych innych krajów Najczęściej pochodzą z Białorusi. stalą pracę w takich zawodach. Nie ma innego wyboru. radzenia sobie ze stresem itp. W Warszawie tylko 21 osób biorących udział w IPI podjęło w 2007 r. jak spawacz. Radom i Płock. Obejmowały kursy języka polskiego z elementami wiedzy o Polsce i orientacji zawodowej oraz systemu funkcjonowania państwa i społeczeństwa polskiego. Są to przede wszystkim dodatkowe warsztaty.

gdyby człowiek nie dostał statusu. ciąŜą lub okresem połogu. Czy jednak wydłuŜanie programu integracyjnego i zwiększanie opieki socjalnej moŜe to zmienić a nie spowoduje tylko zjawiska tzw. Rzadko udaje się skończyć program matkom z dziećmi. Organizowane są wyjścia do muzeów. W ramach IPI prowadzona jest przez Fundację Nauki Języków Obcych „Linguae Mundi” w sposób bardzo nowoczesny. Najwięcej daje karta pobytu. zakwaterowanie w ośrodkach dla uchodźców. aby ich przygotować do samodzielnego funkcjonowania na polskim rynku pracy oraz w innych dziedzinach naszego Ŝycia społecznego. 418 . Wyrzucili mnie dwunastego grudnia. którzy są zaangaŜowani. Pozostali wykonywali tylko prace sezonowe lub dorywcze w szarej strefie lub na umowę zlecenie. gdyŜ biorący w nich udział decydują się jednak na wyjazd z Polski lub nie wywiązują się z przyjętych na siebie zobowiązań.. Wielu z powodu nie uczestniczenia w zajęciach w dalszym ciągu nie znają języka polskiego. Zdaniem niektórych pracowników socjalnych czas trwania programu integracyjnego ograniczony do jednego roku dla uchodźców jest zbyt krótki. przeciąŜeni są często innymi obowiązkami.283 hipermarkecie. Z nauką języka polskiego teŜ bywają problemy. do Krakowa. Ŝe jedynie niewielka liczba uchodźców biorących udział w programie po jego zakończeniu usamodzielniła się i nawiązuje dobre kontakty z polskim otoczeniem. a potem ośrodek trzy miesiące i wyrzucają na ulicę. a ci. uczy tego. Nawet po ukończeniu programu. nic [WF2 – R2]. Tylko w zakresie podstawowych załoŜeń programu dotyczących zarejestrowania się uczestnika w Urzędzie Pracy. rozpoczęcia przez niego kursu języka polskiego. Ŝe z jednej strony brakuje w tych programach odpowiednio wyszkolonych pracowników do pracy z uchodźcami. ubranie. wyboru lekarza pierwszego kontaktu i zdobycia zameldowania udaje się większości beneficjentów osiągnąć cel. kina. Stąd fundacja podjęła się równieŜ realizować je w miejscach zamieszkania uchodźców. Po prostu jest to status takiego obcego. Oswaja się ich z innymi rolami niŜ „uchodźca”. co faktycznie przyda im się najszybciej. geografii i historii polskiej. który się stara o otrzymanie. który gwarantuje jakieś pieniądze cały rok…on nie daje ani ubezpieczenia zdrowotnego. ogrodu zoologicznego. kieszonkowe418. Wszyscy narzekają na wysokie koszty dojazdu na kursy. tzn. Ŝe na dzień dzisiejszy trudno jeszcze zdecydowanie ocenić ich skuteczność Faktem jest. Zazwyczaj męŜczyźni usprawiedliwiają się brakiem czasu z powodu pracy lub jej poszukiwania a kobiety zajmowaniem się gospodarstwem domowym.. Niewątpliwie brak jednak ściślejszego egzekwowania przez pracowników PCPR ustawowego obowiązku nauki języka polskiego. Ponad 32% programów jest przerywana. co innego. Fundacja odnotowuje wiele sukcesów obserwując postępy czynione przez niektórych uczestników programu. wyŜywienie. Wydaje się im takŜe paradoksem. zwłaszcza w odniesieniu do kosztów wynajęcia mieszkania i ogólnego utrzymania. Ŝe uznani uchodźcy zyskują mniejszy zakres pomocy niŜ osoby ubiegające się o ten status. Równie wielu uchodźców jednak nie wykorzystuje stworzonych im moŜliwości. To byłoby. Najczęściej są to samotni. które mają zagwarantowane m. „wyuczonej bezradności” tak często obserwowanej u uczestników rozbudowanych programów integracyjnych w niektórych państwach zachodnich? Ogólnie rzecz biorąc badacze tych zagadnień podkreślają. Ŝe działania integracyjne zakończyły się w ich przypadku sukcesem. Nie oznacza to oczywiście. opieką nad dzieckiem. jak mówią jej nauczyciele „widać niekiedy rozkwitanie człowieka”. W jej trakcie uchodźcy mają okazję zapoznać się z elementami kultury. Przyczyną jest pogłębiające się z upływem czasu rozczarowanie uchodźców ogólną sytuacją w Polsce a zwłaszcza poziomem oferowanych im zarobków oraz oferowanej pomocy społecznej. czy otrzymania mieszkania komunalnego czy rotacyjnego niektórzy jego uczestnicy wyjeŜdŜają. a nawet wycieczki np. które mają Por.in. Zapoznaje się ich z niektórymi polskimi tradycjami zwłaszcza świątecznymi. WaŜnym czynnikiem pozostają takŜe nie zawsze najlepsze relacje z innymi instytucjami publicznymi. Reaguje aktywnie na ich potrzeby. Podsumowując prowadzone działania integracyjne w ramach IPI trzeba stwierdzić. młodzi męŜczyźni. a oprócz tego otrzymują jeszcze tzw.

jak najszybszego usamodzielnienia się w Polsce. Kluczowym zagadnieniem w usamodzielnianiu się uchodźców. czy pan ma dla mnie Sprawozdanie z realizacji IPI w 2007 r. op. bo dostają z reguły duŜo mniej. od klimatu społecznego. które mogły poradzić sobie na polskim rynku pracy (posiadały odpowiednie i poszukiwane na nim kwalifikacje) oraz znały (przynajmniej na poziomie podstawowym) język polski421. Frelak. Ci. Podkreśla się takŜe. 98-101. Ocena skuteczności Indywidualnych Programów Integracji. W. Wiśniewski (red. których przewaŜają głównie osoby narodowości czeczeńskiej)420. B. Dlaczego uchodźcy „nie chcą”się integrować się w Polsce?. 29. s. Zwraca się teŜ uwagę na brak zainteresowania i współpracy większości uchodźców biorących udział w tych programach (wśród. jak teŜ przez osoby oczekujące na ten status w ośrodkach oraz przedstawicieli organizacji pozarządowych zajmujących się tymi sprawami.).. Analiza programów integracyjnych dla uchodźców. pozbawioną środków do Ŝycia matkę. 129-131. machają tymi pieniędzmi. A w tym wszystkim jest biedny człowiek. w: J. Staje się ona paląca zaraz po uzyskaniu pozytywnej decyzji w sprawie statusu uchodźcy. s. Warszawa 2007. Zdaniem osoby zaangaŜowanej od wielu lat w te sprawy „powodzenie integracji zaleŜy w duŜej mierze od czynników zewnętrznych: między innymi od właściwej edukacji i pomocy społecznej. N. Przystanek Polska. Ze szczegółowych kwestii jako pierwsza i podstawowa pojawia się kwestia środków na utrzymanie siebie i rodziny oraz ich zdobycie. Bez szerszego wykorzystywania zasobów mieszkaniowych gmin w całej Polsce i programu taniego budownictwa socjalnego trudno planować integracje uchodźców na większą skalę. o które chodzi w tych programach integracyjnych jest jednak posiadanie przez nich wreszcie domu. Ŝe w ramach tych programów sukces integracyjny odniosły głównie te osoby..cit. Wyniki badań przeprowadzonych wśród osób zajmujących się uchodźcami. Ŝe nikogo nie zintegruje się na siłę. Z Małgorzatą Gebert i Janiną Ochojska-Okońską o uchodźcach w Polsce rozmawiają Michał Bardel i Marcin śyła. 5. Frelak. nr 2.). Udaje się to tym. Postuluje się bardziej intensywną współpracę instytucji. M. Rybińska. proszę pani. Instytut Spraw Publicznych. W.. którzy zostali gdzieś daleko. rzeczywiście sami odczuwają potrzebę. Klaus. organizacji i osób zaangaŜowanych na rzecz integracji uchodźców419. bliskich. J. Nie moŜna jednak zapominać o specyficznej sytuacji uchodźcy.. jeŜeli dostają od pomocy społecznej 500 zł na osobę. której trzeba wysłać pierwsze zarobione pieniądze zamiast zapłacić za wynajem mieszkania w Polsce”422. Bieniecki (współpraca). 420 419 . Przystanek Polska. czyli nawet w takiej sytuacji. Nowe miejsce do Ŝycia. co się nie zawsze zdarza. Pawlak. Integracja uchodźców – wyzwania normalnego Ŝycia i polityki państwa – poglądy uchodźców i pomocodawców Problemy integracji w polskim społeczeństwie są uświadamiane i starannie rozwaŜane zarówno przez samych uchodźców. Wiśniewski (red. Pamiętać teŜ trzeba. mówią – ja tu jestem uchodźcą. w: J. próbuję wynająć mieszkanie. 9. z którym wiąŜe się konieczność wyjścia z ośrodka: W którymś momencie uchodźcy z tego ośrodka wychodzą. I oni wychodzą w wielkie NIC. kiedy hipotetycznie mają 2. ale co innego ma on na głowie: swoją rodzinną tragedię. Idą sobie drogą. „Znak” 2008. Nawet. Instytut Spraw Publicznych. Klaus. Warszawa 2007. którzy będą chcieli wyjechać i tak wyjadą. J. 422 Wypowiedź Małgorzaty Gebert w dyskusji pt. s.5 tys. 421 M. którzy posiadają odpowiednio silne motywacje. który powinien się z nami integrować.284 wpływ na przebieg integracji uchodźców. a w rodzinie jest 5 osób. Analiza programów integracyjnych dla uchodźców. Samoraj. na starcie.

ale jeśli masz umiejętności do tego. powinien mieć szkołę. zwłaszcza. tylko. Wynajęcie mieszkania pozostaje tutaj wręcz decyzją egzystencjalnie strategiczną. Ŝe pokoju nie szuka osoba polskiego pochodzenia. Dlaczego? Bez powodu. gdzie oczy poniosą. Por. powinno mieć ubezpieczenie zdrowotne. hulaj dusza po całej Polsce [NGO’s2]. Praca to jest kawał naszego czasu... Idziesz oglądasz pokój.. Ja pracuję na czarno [WF2 – B1]. takŜe inny zbliŜony przykład: Ok. ale załatwienie sobie takiego lokum: Nie wiem jak dalej będzie. powiedzmy. kąt jakiś swój. trzeba szukać najtańszego mieszkania…Dzwonię z ogłoszenia o mieszkanie do wynajęcia i gdy słyszą. gdy uchodźca ma rodzinę: Jak masz rodzinę to gówno z finansów…[WF2 – R2]) oraz pojawia się kwestia wynajęcia mieszkania: Za tysiąc złotych utrzymać mieszkanie i Ŝyć to jest niemoŜliwe [WF2 – R2]. z jakiego kraju jesteś. Ŝe jest). Problemy finansowe potęgują się. nie interesuje ich. Ŝe bardzo im przykro. Ŝe cudzoziemcy w Polsce. kim jest osoba. która dzwoni.285 mieszkanie. gdy osoba informuje potencjalnego właściciela mieszkania. co powiedzieliśmy. trzeba szukać najtańszego mieszkania. gdzie głównym problemem pozostaje wybór pracy legalnie lub „na czarno”: A tutaj praca na czarno. Ŝe ma rodzinę i małe dzieci: Jeśli ktoś ma dzieci. Nie tylko chodzi o kwestie finansowe... To znaczy pracować. Problemy te potęgują się wówczas. to mówią. tylko pcha troszeczkę do przodu [Czeczenia]. Ŝe jest się cudzoziemcem. to rzucają słuchawką. od gminy do gminy. w którym wynajmujący dowiaduje się. Ŝe oni są w jakiś sposób wykluczani. a oni wtedy mówią. Jeśli będzie chore. a takich rzeczy nie ma. lecz ktoś obcy. to podstawowe rzeczy będą i człowiek nie będzie mieszkał na ulicy. mieć przyjaciół [WF3 – Białorusin 2]. co jest im potrzebne to masz pracę [WF2 – R2].Białoruś2]423. Ŝe oddzwonią i nigdy nie oddzwaniają. Ktoś poradził. to teŜ nie chcą wynajmować [WF2 – Sudan]) lub jest cudzoziemcem: Nie wiem jak dalej będzie. w przyzwoity sposób się ubierze [WF3 . Ŝe szukam na przykład pokoju z przyjacielem. jak np. Podobne doświadczenia stają się udziałem uchodźców przy poszukiwaniu pracy. Dzwonię z ogłoszenia o mieszkanie do wynajęcia i gdy słyszą. czy pani ma dla mnie mieszkanie. idzie się leczyć. Po prostu nie chce. A jak na przykład te pięć tysięcy miesięcznie będzie. kultury pracy i społecznego wdroŜenia do niej: To jest wszystko. tylko jakiej jest narodowości [WF2 – Kurdystan]424.Afryka2]. to rzucają słuchawką. nie interesuje ich kim jest osoba która dzwoni. 424 .Afryka2]. A jak się dzwoni. mieć miejsce gdzie moŜna przyjść odpocząć.. ale nie [WF3. koszty wynajęcie takiego mieszkania. to przestaje chcieć jej wynająć pokój. jakiej jest narodowości [WF3 . Ŝe pokoju nie ma (choć jak dzwoni ktoś kto mówi po polsku to się okazuje. Czasem są 423 No po pierwsze Ŝyć normalnie. mówią ci. które powinny być dla kaŜdego człowieka. Nie jest to tylko kwestia znalezienia zatrudnienia – to takŜe problem kwalifikacji. Ŝeby mówić od razu. gdy posiada się rodzinę: To są podstawowe rzeczy. Ŝe to nie Polak dzwoni. która teŜ nic nie da. się uczyć. W momencie. Ŝe to nie Polak dzwoni. a moŜe pani ma dla mnie mieszkanie. Jest tutaj duŜo obcokrajowców i oni nie patrzą. I to było trudne dla niego. dziecko powinno mieć mieszkanie.

czymś handlując [WF1. Ŝe to jest zupełnie normalne [WF1 – NGOs1. które mogliby podjąć. nie wiem. To są specjaliści. 425 . m. jaka jest wartość uchodźców. umiejętności nie są w stanie odpowiedzieć na oczekiwania społeczeństwa. Natomiast wiele osób. bo został stracony ten okres w ośrodku. To jest oczywiście takie Por. no to de facto ten proces nie następował. 2 i 3]. musi się ona dostosować do mnóstwa jakichś wymogów. Nie moŜna dzielić ludzi na potrzebnych i niepotrzebnych [WF3. jak i przedstawiciele organizacji pozarządowych i administracji. wypowiadali się równieŜ na temat warunków udanej integracji uchodźców. Większość uchodźców u siebie w kraju nie miała szans na normalną pracę. Mogą pracować [WF3 . No i tu obija się. to zakładamy. Wszystkie strony podkreślały brak „uwewnętrznionych” w naszym społeczeństwie tradycji imigracji oraz polityk integracyjnych: Ze względu na spuściznę historyczną polskie społeczeństwo było bardzo homogeniczne. przebywania w innych ośrodkach uchodźczych itp. Popatrzcie na Amerykę. mieć obowiązki. Ŝe ona właściwie odpoczęła i moŜe dalej pracować. Uchodźcy to często wykształceni ludzie. Ŝe zatrudnił uchodźczynię.Afryka2]. być punktualny. po czym za miesiąc przyszła. komputerowymi. to ona nie przyjdzie i porzuciła pracę na miesiąc. I ona nie rozumiała.NGO’s1]425. jeŜeli zarabiało. Jest duŜy potencjał w uchodźcach [WF3 . bo warunki wojenne na to nie pozwalały. Zwracają uwagę na „ekonomiczne” znaczenie uchodźców: Polacy nie wiedzą. inny ciekawą wypowiedź na ten temat: Jeden uchodźca mi opowiadał. Nie mówię o jakichś emocjonalnych nastawieniach.286 to bardzo obiektywne rzeczy w sensie swoich kwalifikacji. zarówno oczekujące na status uchodźcy. z powodu działań wojennych. Ŝe były jakieś tworzące się społeczności cudzoziemskie. dlaczego to jest dziwna. Człowiek nie potrafi się posługiwać technologiami. Nie tacy.in. normalni ludzie. Codziennie chodzić do pracy.Białorusin2]. Stawiają to jako warunek udanej ich integracji w Polsce: KaŜdy ubiegający się o azyl powinien mieć moŜliwość pracowania legalnego. Ŝe w Czeczenii nie ma takich moŜliwości. kraj zbudowany przez emigrantów. Badane przez nas osoby. ona uwaŜała. Jedną z konsekwencji jest wyjście z reŜimu dyscypliny pracy: Wiele osób. jak my pracujemy. procedur itd. a nie potrzebni nie. Trzeba tylko jedno zrobić. którzy są potrzebni byli. przez ostatnie ileś lat nie pracowało w takim pojęciu. to gdzieś tam stojąc. Wartość dla Polski. która popracowała kilka tygodni. którzy przyjeŜdŜali. Ŝeby ludzie.Białoruś1]. chcą się rozwijać i Polska powinna to wykorzystać [WF3 Afryka1]. czy kraju pochodzenia. Ale to nie jest Ameryka. szczególnie Czeczenów. ucieczek. Ŝe ona jest zmęczona. po czy zadzwoniła. co mają 10 dzieci. Niektórzy uchodźcy z kolei mocno podkreślają znaczenie rynkowe swoich umiejętności zawodowych oraz pracy. Jest niekompatybilny do społeczeństwa [WF1 – NGOs3]. ale równieŜ o pewnym bieŜącym procesie społecznym. Konkretny przykład. do których w pewien sposób ciąŜyli ci. sytuacja.

426 . polityce. kraj zbudowany przez emigrantów. Popatrzcie na Amerykę. Powinny one w sposób bardziej obiektywny informować na temat sytuacji uchodźczej na świecie. które mają jakąś rolę do odegrania. gdzie społeczności imigracyjne są narodowo zorganizowane i w naturalny sposób nowo przyjeŜdŜający czy azylanci. Ŝe polskie społeczeństwo niechętnie się przystosowuje do tej zmiany. Jest duŜy potencjał w uchodźcach. takŜe zbliŜoną wypowiedź: W Polsce nie ma takich tradycji migracji. mediach. A1]. no.NGOs 3]. w którym.. chcą się rozwijać i Polska powinna to wykorzystać [WF3. to nikt nie będzie drąŜył: no tak. jestem Anglikiem. Ŝe przyjechałeś skądeś. nawet. I na odpowiedź: jestem z Polski. Tymczasem społeczeństwa w krajach Europy Zachodniej. ramach kraju. a to nie jest obiektywne. ale twój kolor skóry wskazuje na to.Afryka2]. jaka jest wartość uchodźców. Uchodźcy to często wykształceni ludzie. Podkreślano. Powoduje to. co przekłada się na niewielkie nimi zainteresowanie: WciąŜ nie ma takiego silnego koła zamachowego.NGO’s3].287 najbardziej wyraziste porównanie ze społeczeństwami klasycznie imigracyjnymi. Kenii taki ładny turystycznie. zdaniem wielu reagujemy z niepokojem i zadajemy pytanie o jej pochodzenie.] w jakiś zintegrowany sposób i było elementem komunikowania się ze społeczeństwem [WF1. o którym bardzo mądrze powiedział kiedyś profesor Kapiszewski. to zwraca to uwagę. jak się widzi kogoś o innych rysach twarzy albo o innym kolorze skóry. Pokazywać moŜliwe zyski z przyjmowania takich osób: Powinni informować ludzi. Wartość dla Polski. czy to w administracji. Ŝe na dostrzegalne odmienności „rasowe” lub kulturowe tych osób. z którego pochodzą. będziemy dalej drąŜyć. Nie ma właściwie takich mechanizmów. czy inni ciąŜą ku tym społecznościom [WF1 . Ŝeby kogoś zaprosić do jakieś społeczności. Pokazują atrakcyjne wioski w Afryce. I to jest jeszcze ta róŜnica. a nie epatować egzotyką dalekich krajów. Ŝe jednak moŜe być inna struktura społeczna [WF1 – NGOs2]426. gdzie doszło do masowej imigracji jak w ostatnim półwieczu. Pokazują mały kawałek np. Zob. czy Wielka Brytania. to automatycznie nasuwa się pytanie: a skąd jesteś. naleŜy do takiej grupy krajów. kim są uchodźcy i obiektywne przedstawiać sytuacje w kraju. jak się ktoś nowy pojawia w miejscowości.. Ŝe Polska to jest taki kraj. stały się bardziej róŜnorodne etnicznie a odmienności są tam tolerowaną jeśli nie całkiem akceptowaną „normalnością”: My faktycznie jesteśmy bardzo jednolitym społeczeństwem przez te parędziesiąt lat historii i to jest społeczeństwo. Ŝeby społeczeństwo się sprawami cudzoziemców i uchodźców interesowało i Ŝeby wszystkie środowiska. Ŝe waŜny jest sposób przedstawiania tych zagadnień w mediach. Ŝe jak ktoś mówi jestem Amerykaninem. Sprawy uchodźcze nadal stanowią przedmiot słabego zainteresowania publicznego w naszym kraju. Polacy nie wiedzą. [. ale skąd przyjechałeś? Natomiast są takie kraje. Stany Zjednoczone. jeŜeli on jest rodakiem naszym [W1.

czyli na fakt. Ŝe dostaje extra psychologa. nie Kościoła. na włączeniu społeczności lokalnych do pracy na rzecz integracji społecznej uchodźców oraz ich udziału w specjalnych programach. po prostu zero [WF1 – NGOs1]427. bez udziału ks. Ł. nie przeszkadzają nawet. Na poziomie lokalnym.). Który? Warszawski. G. Łotocki (red. w których uchodźcy mają Ŝyć bądź chcieliby mieszkać. “Raporty Migracyjne” nr 7. Warszawa 2006. ale w wielu wypadkach jego instytucjonalne poparcie lub przyjazna postawa jego przedstawicieli przyczyniła się do rozwiązania trudnych problemów dla uchodźców: Opieka Kościoła. a nie Kościoła jako takiego. w postaci rozporządzenia. Od kogo? Od róŜnych instytucji. Po drugie. Odgrywał on tutaj róŜną rolę. raz mniej raz więcej. szansę na rozwiązanie problemów integracyjnych uchodźców widzą nasi badani we wczesnym rozpoczęciu przygotowania integracyjnego juŜ w ośrodku. Kantorskiego trudno by było ten ośrodek tam otworzyć. osobach z pobytami tolerowanymi. którzy odgrywali na tych lokalnych gruntach bardzo istotną rolę kształtując postawy społeczne wobec ośrodków. Ale były teŜ ponoć tacy proboszczowie.288 Nasi badani wypowiadali się na temat konkretnych sposobów – rekomendacji rozwiązywania problemów integracyjnych uchodźców. Na to. Albo dodatkowe lekcje polskiego.NGOs3]. Firlit-Fesnak. Kościół jako taki moŜe nie. Jeśli chodzi o ośrodek. Ŝeby było stać gminę zapewnić temu dziecku edukację. jeśli chodzi o Dębak. to tak naprawdę nie ma Ŝadnych działań adresowanych do społeczności lokalnych. Skoncentrowały się one na paru grupach zagadnień. imigrantów i uchodźców [WF1 – NGOs1 i 2]. I to jest ten poziom samorządowy. Ale to są chyba działania osób Kościoła. czyli rządowe. o którym mówimy [WF1. Zwracano uwagę na brak integracji pogłębionej. zdaniem pracowników organizacji pozarządowych. Czyli jedno i drugie idzie od strony rządowej [WF1 – NGOs2]. uchodźcach. jest. OtóŜ opieką nad uchodźcami w najmniejszym stopniu nie zajmują się gminy. nie tylko imigrantów. mniej czy bardziej. Ŝe proces powinien obejmować obie strony. lecz równieŜ społeczność przyjmującą: RóŜne działania koncentrują się. od Ministerstwa Edukacji. to absolutnie jest to zasługa księdza Osieckiego. czy coś takiego konkretnie działa? Tak. Społeczność i instytucje lokalne wobec inicjatywy utworzenia ośrodka dla uchodźców. Z tym związane są sprawy finansowania potrzeb integracyjnych uchodźców z budŜetu państwa poprzez gminy: Z uchodźcą i za uchodźcą powinny iść pieniądze. Ŝe jeŜeli ma szkoła cudzoziemskie dzieci. Skąd te pieniądze by były? BudŜetowe. Po pierwsze. to znaczy. 427 . prawda. PrzełoŜenie na gminy. Instytut Polityki Społecznej UW. czy na społeczności lokalne jest zerowe. istotne staje się wsparcie spraw uchodźczych ze strony róŜnych instytucji i autorytetów publicznych. w tym zwłaszcza Kościoła katolickiego. zaangaŜowanie indywidualne i instytucjonalne równieŜ. delegat ze strony Episkopatu ds. ale Caritas bywał aktywny. Na pewno. czyli w Na temat problemów i trudnych relacji między społecznością lokalną a ośrodkiem dla uchodźców zob. na beneficjentach ostatecznych: repatriantach.

w których jest tak. a jego kontynuacja powinna się odbywać po uzyskaniu statusu i wyjściu z ośrodka. Ŝe jeszcze coś wypadałoby zrobić z tymi ośrodkami. Więzi są teŜ. to niechby on był. Postulują więc: tworzyć warunki do preintegracji. Chodzi o to. 428 . syndromu obozowego. organizacjami pozarządowymi itp. udzielać wsparcia psychicznego. gdy człowiek uzyska. To nie rodzi się Por.: No dobra. A nie tak.. bądź nie uzyska prawo pobytu. z których go później wyciągając trzeba będzie odrabiać najprawdopodobniej przez długie miesiące [WF1 – NGOs-1]. Mają one pełnić waŜną rolę „kulturowych przewodników” w nowych warunkach . wyuczonej bezradności. dlatego słabo mówię po polsku. w których jest tak. Kontynuować poza ośrodkiem. Zanim ten człowiek wyjdzie z ośrodka. Ŝe po prostu w tych ośrodkach musi być więcej pracy socjalnej. Będzie teŜ bardziej przygotowana do wymagań normalnego funkcjonowania w Ŝyciu:. po ustaleniu statusu. A nie tak jak jest [WF1 – NGOs1]. ułatwiać załatwianie róŜnych spraw. Ŝeby ten moment wejścia w nasz system nie powodował dalszego zapadania się. to niechby on był. ale równieŜ ten nieszczęsny pobyt tolerowany i potem jego dalsza ścieŜka po otrzymaniu decyzji o moŜliwości prawa pobytu w Polsce [WF1 – NGOs 1 i 2]. Ten program powinien być pierwszą częścią przygotowania do Ŝycia w Polsce. którzy otrzymali status uchodźcy osiedlają się często w miejscowości. jak jest. czekamy na decyzję. chociaŜ trochę przygotowany do Ŝycia w tej gminie. Ŝe jeszcze coś wypadałoby zrobić z tymi ośrodkami. społecznością lokalną. siłą rzeczy trzeba te dwie fazy odróŜnić. które mogą być później przydatne dla uchodźcy. czyli poczucia bezsilności i przerzucania odpowiedzialności za swój los na innych: Przede wszystkim władze rządowe powinny coś zrobić. Bo było mało czasu do adaptacji. byłam na umowę zlecenie [WF2 – R2]. jak jest. Ja nie mam czasu chodzić na kursy. jak jest. Tym bardziej. Te rzeczy. najgorsza praca. Według opinii pomocodawców dzięki tej pracy taka osoba będzie miała moŜliwość uniknięcia „syndromu obozowego”. chociaŜ trochę przygotowany do Ŝycia w tej gminie.. Dlatego najniŜsza płaca. Ŝe uchodźcy. powinien takŜe skupiać się na wytwarzaniu pewnych elementów „kapitału społecznego”. oddzielić. który trwa. moŜemy wyjść i co wtedy? MoŜemy stworzyć więzi. tworzyć środowisko towarzyskie itp. decyzja przychodzi.informować. temu wykluczeniu wyuczonemu [WF1 – NGOs2]428. w której przebywali w ośrodku: Wydaje mi się. czyli do momentu. i zanim pójdą za nim pieniądze do gminy. nie tylko status uchodźcy. Ŝe dotychczasowe doświadczenia wskazują.. podobna wypowiedź na ten temat: Wydaje mi się. Program „pre-integracji” w ośrodkach. Nawiązywanie więzi to jest proces. dawać radę. Zanim ten człowiek wyjdzie z ośrodka i zanim pójdą za nim pieniądze do gminy.289 programie „pre-integracji”. rozumianego jako zdobywanie i posiadanie więzi społecznych z Polakami. stwarzać warunki przygotowania do Ŝycia w społeczeństwie i potem w ślad za tym uruchamiać tę sprawę poza ośrodkiem. Za sześćdziesiąt złotych dzisiaj dostałam umowę o pracę. zdaniem badanych. Ŝeby zapobiec całej tej marginalizacji.

„Znak” 2008. Nie mam kontaktów [WF2 – B2]. Ŝeby oni mogli sobie wytworzyć nowe wzory zachowania [WF1 – NGOs3]. Aby do tego nie doszło. jeŜeli mówić o pewnej masie. Wiadomo. 31. takŜe dłuŜszą. Czyli zamierzasz nauczyć się trochę polskiej tradycji i się do niej dostosować? Nie. Dokument. Pierwsza rzecz to znać język. ale to jeszcze jest niestety nie wszystko [WF2 – Sudan]. Nie. co jest zrozumiałe. Ŝeby być jak wszyscy [WF2 – Rosjanka]431. Ja teŜ myślę. ale interesująca wypowiedź na temat „przechodzenia” kultur: Polska jest jednym z europejskich krajów. języku i kulturze. kulturowych wyjście na zewnątrz z ośrodka powoduje kolaps tego całego ciągu. to ja bym takie twierdzenie zaryzykował. Ŝe jest to problem relacji.. NajwaŜniejszą rolę odgrywa znajomość języka polskiego: Uczę się języka. I niezdolność do wejścia w rolę. Spotykasz się z matkami innych dzieci? Nie. moŜe się zmienia. Praktycznie. co dalej idzie. Nie chcą tracić swoich zwyczajów. one mają swoje własne tradycje. bo Polacy wyjeŜdŜają. poznanie dobrze polskiego języka. będą izolowani w swojej tradycji. Jest ona dostrzegana takŜe w kategoriach asymilacji. Będą doświadczać samotności. 429 Por. Natomiast. Po drugie program „pre-integracji”. takie poczucie beznadziei po prostu się udziela. To. s. jest juŜ większe otwarcie na świat. taką wypowiedź na temat konieczności znajomości języka polskiego Polskie społeczeństwo jest społeczeństwem zamkniętym. tam się bawią jej dzieci. co staram . wkomponowania się w ten system. frustracji i braku zrozumienia. Dobra. ale przede wszystkim pragną normalności i spokoju.. Ŝe jeŜeli ja nie będę znała polskiego języka na takim poziomie Ŝebym mówiła tak dobrze to juŜ będę zawsze drugiej kategorii. zdaniem uchodźców. Z tego wynika. Co to znaczy? Zmiana tradycji. czy kategorii społecznej. Pierwsze to język. I tu. przystosowania się kulturowego do naszego społeczeństwa odczuwanego jako zmiana toŜsamości: Asymilacja. język. Wynika to czasami z braku czasu ze względu na obowiązki pracy i rodziny: Nie mam czasu na to [WF2 – Serbka]429. to jest zupełnie róŜne od Afryki. czy psychospołecznej. Ale to nie wszystko [WF3 – Afryka 3].. swoją własną specyfikę.. język. śe. Ŝe taka postawa jest zaraźliwa. by <odtwarzać> tu swój kraj. Ŝe ci ludzie są wyizolowani z tego całego układu. Jakiś prawny status [WF2 – B1 i B2]430. 430 Por. tradycje. które wobec Ciebie istnieją? Język. dopóki nie przeŜyją wspólnych radości i kłopotów. Mnie się teŜ wydaje.. Bez przełamania tych barier komunikacyjnych. swoją własną historię. DuŜa część uchodźców sygnalizuje po pierwsze swoją „samotność społeczną”: Mam wygodne wynajęte mieszkanie. Dopóki nie będą mieli przyjaciół wśród Polaków.290 przecieŜ na kamieniu z dnia na dzień. Jest plac zabaw dla dzieci.. I bierności [WF1 – NGOs1 i 2]. Ŝe to jest potrzebne do pracy. wracają i tak dalej. mamy tu coś. czego efektem moŜe być społeczne wykluczenie. a my próbujemy się do tego dostosować. Nowe miejsce do Ŝycia. wypowiedź Małgorzaty Gebert w dyskusji pt. Ŝe jest za mało relacji między ludźmi. Z Małgorzatą Gebert i Janiną Ochojska-Okońską.. „Uchodźcy przyjeŜdŜają jednak do Polski z nadzieją na spokojne Ŝycie nie po to. co moŜesz konkretnie zrobić Ŝeby spełnić te oczekiwania. To moŜe być niebezpieczne dla obu stron procesu. 431 Por. spotykamy się. musimy pomóc im funkcjonować w Polsce”. Czy macie takie poczucie. co się nazywa indywidualizmem. W duŜej mierze jest to indywidualna dyspozycja. Asymilacja to wszystko to. winien równieŜ uczyć podstawowych umiejętności komunikacyjnych obowiązujących w polskim społeczeństwie i kulturze. nr 2.

to nie jest kwestia chcenia. to wtedy musisz się postarać. której w Polsce brakuje [WF1 – NGOs3]. Nie chcecie? CóŜ. Pierwsza rekomendacja musi być taka. prawa unijnego. bo okazało się. komisja europejska debatuje na temat rozporządzenia Dublin II. o waŜne sprawy.291 Po trzecie. Jaki jest największy problem przy tej zmianie? CóŜ. a czasami źle? Tak [WF3. to jest ta jakość. prawa międzynarodowego. jak prosić ich o jakieś ułatwienia. to to. Ŝe jeŜeli znajdujesz się w miejscu o zupełnie róŜnej kulturze. Jednak ta zmiana nie jest prosta. której brakuje. dzisiaj np. bo dopiero przez analizę tych praktycznych problemów na poziomie gminy. Kluczowym podmiotem musi być rząd. Ŝe nie działa. Ŝe kwestie te powinny być takŜe przedmiotem rozwaŜań programu polityki migracyjnej państwa. Moim zdaniem podstawowym elementem równoległym jest to. I to jest czasami dobrze.Afryka2]. Jeśli są pomyłki w dokumentacji. o pracę na przykład. Dlaczego to jest istota problemu? Hmm. konwencji genewskiej. Oni wydają decyzję na podstawie własnego widzimisię. co będzie te problemy rozwiązywać [WF1 – NGOs3]. Ŝe podstawowy spór o migrację jest oparty o praktykę. Potrzeba tej polityki wiąŜe się z ogólnoeuropejskim dylematami dotyczącymi imigracji na ten kontynent i funkcjonowania państwa dobrobytu: Wiadomo zawsze. Ŝe mamy tu w Europie tradycje zupełnie inne od naszych. Ŝe jednak nie unikniemy tutaj słowa „polityka” wobec uchodźców. łącznie z protokołami. pracownicy instytucji zajmujących się uchodźcami powinni być bardziej kontrolowani. które w tym momencie działa jak działa. Ŝeby się do niej dostosować. Potrzebna jest jeszcze jakaś praca w ramach rządu na kształtowanie jakichś relacji i Ŝe w mojej ocenie ta współpraca między jednym ministerstwem a drugim ministerstwem. czy mamy otwierać się na imigrację? Kogo mamy przyjmować? Dlaczego? Pod jakimi warunkami? Jak mówi jeden z badanych: Wydaje mi się. Wasze oczekiwania nie są naszymi. jak podejść do ludzi. Ŝe na niektórych szczeblach. Ŝe ten rząd musi słuchać. to nie jest. to powinni pomóc [WF3 Afryka3]. Pracownicy powinni pomagać. Ale to przejście między kulturami to jest dla mnie problem. staram się powiedzieć. moŜna wypracować coś. czy polityka imigracyjna szerzej. musimy tak uczynić. jakie ludzie mają konkretne problemy. bo tu Ŝyjemy. się powiedzieć. Ŝe kluczowym podmiotem musi być rząd. Jesteśmy teraz zmuszeni spróbować dostosować się do nich. Powinna ona odpowiadać na pytania. Powszechnie zwracana jest równieŜ uwaga. Jakie są konsekwencje praktyczne? Konsekwencje praktyczne są takie. . gubi się gdzieś poczucie co. a trzecim ministerstwem jest. no za mała [WF1 – NGOs 1 i 2]. to sytuacja uchodźców istnieje na trzech płaszczyznach: płaszczyzny prawa krajowego. czyli wymaga to uporządkowania. do kogo naleŜy. podkreślają duŜą rolę sprawnej i kompetentnej roli administracji dla udanej „inkluzji” uchodźców: Proces sprawdzania uchodźców powinien być dobrze monitorowany. a nie postępują zgodnie z prawem. Z kolei zdaniem pomocodawców wymaga to uporządkowania prawa i właściwej koordynacji współpracy między róŜnymi ministerstwami oraz urzędami zajmującymi się kwestiami cudzoziemców: Z perspektywy prawnej.

S. słowem całą ludzką nędzę. Ŝe określenie się jako „uchodźca” wcale nie musi prowadzić do oczekiwanych przez nich relacji z otoczeniem. NiemoŜność w nim pełnoprawnego uczestnictwa i sporadyczne kontakty z Polakami tylko ich w tym utwierdzają. bo jest konwencja. w jakimś sensie masowy i Ŝeby ta cała infrastruktura była tworzona. ludzie róŜnych ras i religii. zagubienie. Sic et Non. Po pierwsze. jest coś. przyjaciół. my oczywiście zajmujemy się uchodźcami i od tego się ta działalność polska zaczęła. Podejmowanie decyzji w tym względzie jest waŜne z perspektywy przyszłości skutków globalnych ruchów migracyjnych na kształt społeczeństwa polskiego. natomiast nigdy nie moŜna rozdzielać uchodźców od całościowych zjawisk migracyjnych. Ŝe problemy wielokulturowości migracji będą nadal występować i stanowić wyzwanie433. to wtedy będziemy musieli to nagle i szybko budować [WF1. “International Journal on Multiculturals Societies” 2003. Po drugie. poniŜenie. Uchodźcom przypisuje się bowiem nie tylko moŜliwość bycia gdzieś prześladowanym. Ŝe naleŜy tutaj być raczej racjonalnym. rezygnację. Assessing Multiculturalism Theoretically: E Pluribus Unum. Massey. 9. są jakieś kryteria itd. to znaczy nie tworzyć scenariuszy inwazji. bo to jest taka grupa najłatwiejsza do opisania. Ŝe ono ma charakter powszechny. rozpacz. Słowem nie będący na swoim miejscu. z drugiej – pull pakt. ale takŜe skrajne ubóstwo. co powoduje. natomiast przygotować się na pewien stały element. mieszkania. Jak mówi jedna z zaangaŜowanych w to osób: Ja uwaŜam. o powszechność dóbr róŜnych. tragedię. 433 E. bezdomność. mówiących o konieczności przyjmowania osob prześladowanych – uchodźców432. nr 1. 432 . Stygmat bycia „uchodźcą” Poszukiwacze azylu mają świadomość własnej inności oraz poczucie naznaczenia w społeczeństwie kraju przyjmującego. 6. Marzenia o „zerowej imigracji” pozostają nierealne. Johanesburg (RPA) 4-7 June 2003. Tiryakin. jako cudzoziemcy. Ŝe gdzieś. s. Ŝe emigracje wychodzą i jest coś. Procesy imigracyjne stały się juŜ elementem demografii społeczeństw europejskich. paper prepared for Conference on African Migration in Comparative Perspective. przemieszczanie. kiedyś jak nas coś spotka. co powoduje. których języki i obyczaje mogą być całkowicie niezrozumiale. trwały.. dziewczyny itp. a nie odsuwanie. śe jest z jednej strony.NGO’s3].[WF! – NGOs2]. Uchodźcy to takŜe „obcy”. zjawisko.292 o pracę. jak i zobowiązań demokratycznych państw europejskich (ochrona praw człowieka).. motywacje związane z ucieczką przed wojną i przemocą. oddzielenie. znajdujący się w stanie zawieszenia. A. znalezienie pracy. stojący w opozycji do „narodowego porządku rzeczy”. 32. Ŝe migracje idą do nas. Ŝe to jest coś naturalnego. Ułatwić np. Dlatego uchodźcy wywołują równocześnie irytację i D. bo one. i to w podwójnym znaczeniu. tak czy inaczej mają wspólny mianownik. Trafnie przewidują. Patterns and Processes of International Migration in the 21st Century. jako ludzie nieprzypisani do określonego państwa i narodu. desperację. Oznacza to.. zarówno z powodu procesów cywilizacyjnych (globalizacja) i gospodarczych. push pakt.

więc zdystansować od etykiety uchodźcy podkreślając. 30]. gdzie mieszkasz moŜe cię odwiedzę.. Mogą wzbudzać współczucie i chęć pomocy. wobec rosyjsko-języcznych uchodźców („Ruskich”): Czasami. i nie są wobec nas otwarci. pa pa››” [J. bliŜsze zainteresowanie ich losem. Wydawnictwo Naukowe UAM.K. miłość i nienawiść. s. Ŝe mnie szanują ale kiedy mój przyjaciel mówi do mnie po rosyjsku. 37]. ale nie osoby. kiedy wchodzę.. Są w ksiąŜkach. Studium o wyizolowaniu społecznym bezdomnych. Ŝe są oni uchodźcami. Polacy nierzadko kierują się uprzedzeniami wobec osób ciemnoskórych („Murzynów”) a jeszcze bardziej. proszę o coś. unikanie siadania w autobusie w pobliŜu uchodźcy. Więc to jest tak: ‹‹jesteś uchodźcą? Aha. 169-181. Kiedy mówię po angielsku to czuję. ale wobec zwykłych obywateli: Większość Polaków myśli. Większość ludzi kwalifikuje ich jako biednych i skrzywdzonych klientów opieki społecznej i organizacji humanitarnych. Piętno nieprzypisania. które mogłyby być ich partnerami434. to do widzenia.. Ona mówi ojej. bo przecieŜ nikt nie rodzi się uchodźcą [J. Ŝe kaŜdy uchodźca to Ŝebrak. Ŝe są w pierwszej kolejności ludźmi dopiero potem uchodźcami.. niechęć do podawania ręki. który poszedł na dyskotekę i poznał dziewczynę. Z drugiej skarŜyli się jednak. Tańczą razem. macie swoje prawa››. Oliwy-Ciesielskiej na temat „świadomości bycia naznaczonym” wśród bezdomnych – M. ale to tak nie wygląda. Nie zobaczysz tych praw wprowadzonych w Ŝycie. Podobne opinie wypowiadane są nie tylko wobec urzędników reprezentujących władze. ale poza tym dostaję 70 zloty na miesiąc. To moŜe wpadniesz? [pracownica socjalna]. Oliwa –Cisielska. jak np. ZauwaŜają to pracownicy socjalni ośrodka: Niech Pan sobie wyobrazi. Tu się mówi: ‹‹Jesteście ludźmi. Poznań 2006.10]. do jakiegoś sklepu z przyjacielem. Z naszego punktu widzenia nie zawsze moŜna jednoznacznie ocenić. jaki ty jesteś fajny. Ŝe pochodzimy z biednych krajów. ale nie w Ŝyciu” [J. Ŝe bycie uchodźcą niczego nie zmienia w ich kontaktach z otoczeniem.. A on jej mówi. rozwaŜania M. ale z reguły „wizytówka uchodźcy” nie jest dobrym biletem wstępu do grona uznanych obywateli. Ŝe w odczuciu Polaków uchodźca to ktoś gorszy: Uchodźca to obywatel ostatniej kategorii w obcym kraju – to ostatnia rzecz. lęk i niezrozumienie. Piją piwo. .293 miłosierdzie.K. czy unikanie wchodzenia z nimi w jakiekolwiek bliŜsze relacje wiąŜe się zawsze z faktem. W rozmowach z uchodźcami zaobserwowaliśmy charakterystyczną ambiwalencję w odniesieniu do ich statusu społecznego. czy określona postawa i zachowanie. Z jednej strony powtarzali. Oczywiście. Ŝe jest Pan chłopakiem z Ugandy. Rozmówcy z ośrodków dla uchodźców starali się. na piśmie. jakby przekonując samych siebie. wiesz w ośrodku dla uchodźców w czteroosobowym pokoju. 11]. to jest zupełnie inaczej [J.K. o jakiej się myśli.K. Po czym ona pyta. gdy 434 Por. MoŜe wiązać się ona z szeroko pojmowanym rasizmem jako obawą przed chorobami i lękiem przed „obcymi”.. Syf mamy tu generalnie.

. Postawy Polaków wobec Afryki i Afrykanów. Ŝe przyjechali tu po pomoc. Ŝe nie tylko o rasizm i zwykle uprzedzenia tu chodzi. kiedy ja poznaję na przykład polskie dziewczyny. Mnie zaleŜy tylko. przez co automatycznie stawiają na pozycji gorszej w relacji z Polakami. na dyskotece nie ujawniają z reguły. wyróŜniających się jakimiś cechami wskazującymi jak język rosyjski na ich „obcość”. Sami uchodźcy nie mają jednak wątpliwości. Ŝe bycie uchodźcą to pierwszy moment nowego Ŝycia. Ŝe jesteśmy niczym. Ja im mówię. to staram się im nie mówić. starasz się Ŝyć i działać w tym systemie. wtedy ich Ŝycie na powrót się ułoŜy i będzie jak wcześniej: Myślę. Kiedy juŜ zacząłeś nie jesteś juŜ więcej uchodźcą. Czasami jak siądę koło kogoś w autobusie.O. Ŝe jestem uchodźcą. Ŝe jest to sytuacja przejściowa. Jak mnie pytają co tu robię. Biali i Czarni. Ząbek. UwaŜają nas za gorszych. Poszukiwacze azylu zdają sobie sprawę. spostrzegając to słowo jako przyznanie się do pewnego rodzaju poraŜki Ŝyciowej: Nie jestem uchodźcą. którzy jednak przyznali. Zresztą i tak nikt by nie uwierzył [J. Warszawa 2007. Studentem jestem [J. Ŝe są bezsilni i zdani na łaskę obcego państwa. Bycie uchodźcą to rozpoczęcie czegoś od początku. to mówię. Ŝe są uchodźcami podkreślali natomiast. którzy mieszkają tutaj uwaŜają. Ŝe wsiadające tam osoby wiedzą. Ci ludzi. Ŝe mieszkam tutaj i pracuję. Nie.294 zachowanie takie ma miejsce w pobliŜu ośrodka dla uchodźcy. to znów jest minus 10 punktów.34]. jesteś zintegrowany z nowym systemem. Wobec przypadkowo poznanych Polaków np. Mnie zaleŜy tylko na statusie – jak wszystkim tutaj. . nie opowiadam.K. Ci. to moja sprawa. To daje minus 20 punktów [M. Ŝe są uchodźcami: Wiesz. inaczej się ubierających.K. na pętli autobusowej przed elektrociepłownią na Siekierkach to nie ulega wątpliwości. Zgodnie z Konwencją Genewską w przypadku decyzji pozytywnej 435 Patrz więcej na ten temat: M. Zachowania takie wobec osób o innym kolorze skóry. Ŝe przyznając się do swego statusu informują. Ŝe jesteśmy uchodźcami. To jest juŜ minus 10 punktów. Do tego jesteśmy czarni.K. Niektórzy z badanych uchodźców odmawiali wręcz utoŜsamiania ich z uchodźcami. 15]. stąd przynajmniej na początku znajomości z reguły nie przyznają się. kim są w Polsce i co naprawdę robią: Jak mnie pytają skąd jestem to mówię. 34]. za niŜszą warstwę społeczeństwa. aby Polska mnie nie wydała Łukaszence [J. Ŝe ze Sierra Leone.. jak np. Ŝe ciemnoskórzy osobnicy w tym miejscu mogą być tylko uchodźcami. To się często zdarza. Ŝe ja się tu uczę. ale właśnie fakt spostrzegania ich jako uchodźców: Wiedzą. to ta osoba potrafi się przesiąść na inne miejsce. MoŜe jeszcze powinienem wyjść na scenę i opowiedzieć moją historię. Świadomość tego jest szczególnie bolesna dla męŜczyzn w kontaktach z kobietami. obserwowane są i w innych miejscach435. albo starasz się być. 24]. którą zakończy otrzymanie statusu uchodźcy.

Nie wiem dlaczego. A jak powiem. Ta wypowiedź jest znacząca. to od razu zachowuje się jak gdyby chciał skończyć rozmowę. Ŝe jesteście uchodźcami? No właśnie nic nie mówią. DuŜo osób. Ŝe musisz wyjechać ze swojego kraju i złoŜyć podanie o status gdzieś indziej [J.. do czego dąŜę. Ŝe z chwilą otrzymania decyzji pozytywnej otwiera się droga do integracji w nowym społeczeństwie a więc tym samym kończy się ten stan. Przykład. nr 8. zaczynasz pracować. który nie jest przypisany do określonego miejsca zamieszkania. Po prostu czasami są takie okoliczności Ŝyciowe. Tymczasem ktoś.Białorusin1]. . Cytowany badany uchodźca w swej wypowiedzi kładzie nacisk. E. Masz dokumenty. Ŝe jesteście uchodźcami?”). gdy dowiedzą się. masz moŜliwości do rozpoczęcia nowego Ŝycia. gdyŜ w znacznej mierze zbieŜna z przytaczaną wcześniej przez nas (patrz rozdział drugi) antropologiczną definicją „uchodźcy” sformułowaną przez Harrel-Bond i Voutire436. uchodźca czy cudzoziemiec. 436 B.Afryka 1 i 2]. Polska podpisała konwencję o uchodźcach i ma obowiązek przyjmować uchodźców. który moŜna określić mianem uchodźstwa (patrz: „Co mówią Polacy. wszyscy myślą o tobie. Ŝe nie jestem z Polski. Ŝe to oni nadając mu status czynią dopiero z niego pełnoprawnego uchodźcę. jest nim w trakcie przebywania w swoistym stanie liminalnym w obozie/ośrodku. dostajesz dokumenty. na przejściowość (ograniczoność w czasie) tego statusu. bo nie ma tego mieszkania. Ktoś podchodzi i zaczyna rozmawiać. Myślę. Wcześniej nazywają go tylko „osobą ubiegającą się” lub „wnioskodawcą”. Nie jest to stan stały. 7. niewaŜne czy jesteś uchodźcą czy nie. Anthropology and Study of Refugees. kogo to dotyczy wskazuje. Ŝe jestem Białorusinem to współczują. gdy jego status zostaje potwierdzony przez urzędników i opuszcza ośrodek. wystrzegając się jak ognia wobec „poszukiwacza azylu” określenia „uchodźca”. Człowiek uchodźcą zostaje z chwilą ucieczki ze swojego kraju. Gdy dowiadują się.. To jest to. podobnie jak wspomniane badaczki. W Polsce jest znana nasza sytuacja i w niektórych sytuacjach starają się pomóc [WF3. Ŝe przede wszystkim jesteśmy ludźmi. Harrel-Bond.[WF1 – NGOs3]. Czasem rozumieją. To nie jest tak. Co mówią Polacy. a przestaje nim być. Voutira.. zaczynasz nowe Ŝycie. Uchodźca to jest taki człowiek. Ŝe przyjaciele. więc jak się ma przypisać. moŜesz podróŜować po innych krajach. którzy przybywają do Polski jako uchodźcy nie są uchodźcami. rozumiemy. Nie jesteś więcej uchodźcą. gdy dowiedzą się. Nie. Nie robią łaski. 60% osób to nie są uchodźcy [WF3. 37].Afryka 1 i 2].K. Stoję i palę.295 zostajesz uznany za uchodźcę. Mówią rozumiemy.. ale zachowują się dziwnie [WF3 – Afryka 2]. “Anthropology Today” 1992. s. podpisali porozumienie [WF3. Paradoksalnie urzędnicy zazwyczaj mimowolnie myślą odwrotnie.

Zob. J. który moŜna wykorzystać z powodzeniem na pewne przygotowujące działania „pre-inetgracyjne” (o tym szerzej w Zakończeniu). Staliśmy się państwem „kresowym”. Ŝe kraj nasz pełni nadal rolę „przystanku” na drodze globalnych ruchów migracyjnych. Jest to w duŜym stopniu dla nich „czas stracony”. dostosowanego do swoich warunków społeczno-gospodarczych i połoŜenia geopolitycznego. Mamy tutaj do czynienie z duŜymi obszarami niewiedzy oraz często lekcewaŜącym stosunkiem do nich w naszym społeczeństwie. Instytut Spraw Publicznych. która nie będzie zaskoczeniem. 247-262. innych kategorii cudzoziemców w naszym kraju. katalog takich rekomendacji w: J. w: J. Wynika to z jego stabilnej sytuacji politycznej i gospodarczej. jak i jakościowych (wywiadów) sugerują propozycje pewnych ich rozwiązań oraz rekomendacje w tej dziedzinie437. Rekomendacje i dobre praktyki. to coraz bardziej staje się on „przystanią” i „końcowym przystankiem” („pętlą”). Zakończenie W tym rozdziale próbowaliśmy wstępnie zarysować problemy integracji uchodźców w naszym społeczeństwie. Druga sprawa. Frelak. Klaus. a przede wszystkim z członkostwa w Unii Europejskiej. O tych kwestiach będzie mowa w dwóch następnych rozdziałach pracy. W. Przystanek Polska. Tutaj zwróćmy uwagę na przede wszystkim na trzy rzeczy. Będą one szerzej przedstawione w zakończeniu naszej pracy. Mimo. 437 . Pierwsza to taka. Warszawa 2007. Ŝe Polska potrzebuje juŜ programu i kompleksowej polityki integracji uchodźców oraz innych kategorii cudzoziemców. Wyniki zarówno badań ilościowych. od co najmniej dekady i były wielokrotnie zgłaszane oraz nagłaśniane. s. które musi uwzględniać procesy migracji międzynarodowych oraz ich skutki dla siebie i całej organizacji europejskiej.). to potrzeba „przeformułowania” charakteru pobytu kandydatów na uchodźców w ośrodkach dla uchodźców. Frelak.296 9. WiąŜe się to z problemami ich postrzegania w naszym kraju oraz ich obrazem tworzonym w mediach. Trzecie to potrzeba zwiększonej świadomości oraz wraŜliwości społecznej dotyczącej szczególnej sytuacji uchodźców i szerzej. Takie oczekiwania są formułowane. Klaus.7. Wiśniewski (red. Analiza programów integracyjnych dla uchodźców. W.

A. Konstruowanie „innego”. Wstęp Dwa końcowe juŜ rozdziały naszej pracy pragniemy poświęcić postawom Polaków wobec uchodźców oraz ich postrzeganiu w naszym społeczeństwie.Kazłowska. Wydawnictwo Uniwersytetu Warszawskiego. s. Warszawa 2007. W tym rozdziale na początku przedstawimy wyobraŜenia samych uchodźców o naszym kraju i mieszkańcach (Polsce i Polakach) oraz o innych uchodźcach mieszkających w ośrodku (problemy te częściowo poruszaliśmy w rozdziale siódmym mówiąc o Ŝyciu codziennym w ośrodku i wzajemnych relacjach społecznych między jego mieszkańcami). Z jednej strony jest to tematyka obszerna i zróŜnicowana. Postawy wobec uchodźców w społeczeństwie polskim 10. Wizerunki imigrantów w Polsce. idealizacja i konflikty.297 Rozdział X. Grzymała . 438 . z drugiej zaś strony budząca emocje i dyskusje dotyczące naszej otwartości oraz tolerancji wobec „innych”438.1. 27-30. Zrozumienie.

jak równieŜ dodatkowy stres. a zwłaszcza znajomość innych krajów. TNS OBOP.2. jak i swoich współtowarzyszach z ośrodka więcej mówią o nich samych i stanie. Przed przybyciem do Polski mieli tylko niejasne o niej wyobraŜenia. Dlatego ich opinie o Polakach. doświadczenie Ŝyciowe. lecz przede wszystkim pokazują ich zróŜnicowanie. Nie są one reprezentatywne i nie moŜna ich generalizować na całą badaną populację (społeczność lokalną. w jakim się znajdują. poprzez sąsiadów ośrodków dla uchodźców (społeczności lokalne) aŜ do tych osób. Z uwagi na przewaŜnie młody wiek. jaki przeŜywają podczas oczekiwania na decyzję statusową. którzy nie mieli z nimi Ŝadnych styczności. Nie pokazują one stopnia upowszechnienia danych poglądów lub postaw. 10. czasu pobytu spędzonego w ośrodku itp. czyli pracowników administracji (Urzędu ds. Większość uchodźców nigdy nie była wcześniej w naszym kraju i nie miała Ŝadnej wiedzy na jego temat. Postrzeganie uchodźców. pracowników socjalnych w ośrodkach oraz przedstawicieli organizacji pozarządowych (tzw. które mają z nimi stałe relacje i są w nie najbardziej zaangaŜowane. innych jego pensjonariuszy. nie są to opinie szczególnie rozbudowane i bogate. „humanitariuszy”/ pomocodawców). Sprzyjają temu takŜe traumatyczne doświadczenia. jak róŜni są uchodźcy oraz ich doświadczenia społeczne. Warszawa. Wykorzystamy tutaj takŜe szerzej wyniki cytowanych juŜ w tej pracy badań jakościowych TNS OBOP-u dotyczących postrzegania uchodźców439. W rozdziale następnym (jedenastym z kolei) będziemy chcieli spojrzeć na te kwestie z perspektywy kształtowania obrazu „uchodźcy” w prasie (dyskursie prasowym) oraz badaniach opinii publicznej na ten temat. Są one jako grupa osób biorących udział w procedurze przyznawania statusu uchodźcy i oczekujących na decyzje w tym względzie bardziej wraŜliwe i znerwicowane od statystycznego cudzoziemca. 439 . Podkreślmy. Postrzeganie Polski i Polaków oraz mieszkańców ośrodków przez uchodźców Postrzeganie przez uchodźców swojej sytuacji w ośrodku. z którymi porównują Polskę. a kontakty z jej mieszkańcami mają początkowo charakter bardziej urzędowy i oficjalny niŜ osobisty i nieformalny. Ŝe będziemy w tym rozdziale prezentować wyniki otrzymane z badań jakościowych.).298 Następnie opiszemy postawy i opinie o uchodźcach wśród przedstawicieli roŜnych zbiorowości i kategorii naszego społeczeństwa. Konflikty i współpraca. choć pojawiają się róŜnice w zaleŜności od narodowości. których one dotyczą. Pozostaje ono tak zróŜnicowane. W ich postawach i wygłaszanych sądach wobec otaczającej rzeczywistości moŜna dostrzec wiele wspólnych elementów. maj 2008 (badania na zlecenie PAH-u wykonano w marcu 2008 r. Uchodźcy z ośrodków na ogół niewiele wiedzą o Polsce. Cudzoziemców). daną kategorię zawodowa lub całe społeczeństwo polskie). niŜ osobach. religii. poczynając od tych. słabe wykształcenie. zatrudnionego tam personelu oraz generalnie Polaków i Polski zaleŜy od wielu czynników.

jak on ma. Ŝe nie wszyscy Polacy mówią po angielsku. Ŝe znajduje się w Europie: Jeśli weźmiesz Polskę i taki kraj jak RPA. Ŝe był to kraj komunistyczny raczej nie spodziewali się zbyt wiele. niedługo będzie w Schengen. a z ci z Rosji z kolei. Ŝe tak słabo znają oni język rosyjski. to tam. Nawet. Adam Małysz. Ja tam wstawałem o trzeciej w ciągu dnia. Polska jest sąsiadem Niemiec a RPA jest sąsiadem Zimbabwe. Ale Warszawa to dobre miasto. Warszawa. 14]. Ale Polska jest w Europie. Postrzeganie uchodźców. które miały najmniejsze oczekiwania lub poznali juŜ wcześniej inne kraje. a spodziewali się „czegoś wielkiego”. Po czwartej znowu chodziłem to tu. to RPA jest duŜo lepsze od Polski. Niektórzy Czeczeni stwierdzają.F. 20]. Jeszcze innym nie podoba się miejscowy styl Ŝycia: W Polsce jest cięŜsze Ŝycie niŜ w Pakistanie. więc jest lepiej [M. Ŝe nie moŜna ich ze sobą porównywać: Polska nie jest podobna do Afganistanu czy Pakistanu. maj 2008. Najlepiej spostrzegają Polskę te osoby.F.F. To inna kultura. ale nie wiedziałem. Ŝe w szkole średniej wspominano coś o historii Polski. Jadłem śniadanie. I lubią się bawić. znali nazwę „Solidarność” i nazwisko „Walesy”. Inni jeszcze w ogóle nie byli w stanie sobie cokolwiek wyobrazić. mogliby imprezować 7 dni w tygodniu. Ŝe znali polską kulturę i wysoko ją cenili. Dwie minuty i jesteś w Niemczech. Ŝe Polska jest bardzo podobna do Rosji i to nie jest z pewnością oczekiwany przez nich „prawdziwy Zachód”. Ŝe ostatni papieŜ był Polakiem. Rozczarowują ich polskie miasta.. 19]. Polska jest w lepszej sytuacji. Starsi wiekiem respondenci wskazywali przedstawicieli polskiej kultury wysokiej (Chopin. Jeden z Ugandyjczyków kojarzył Polskę z tym skoczkiem narciarski. Dla innych jednak Warszawa to nowoczesne miasto z duŜymi Podobne wyniki otrzymano w badaniu jakościowym TNS OBOP. Jesteśmy chrześcijanami w Ugandzie i Ugandyjczycy teŜ lubią pić wódkę.F. młodsi zaś wspominali o polskich zespołach muzycznych. choć w RPA lepsze są drogi i wiele rzeczy jest lepszych niŜ w Polsce. jeśli w Polsce nie wszystko jest najlepsze. to jej główną zaletą jest to. Afrykanie natomiast wyraŜają zaskoczenie. Badani tam uchodźcy deklarowali. Konfrontacja ich wyobraŜeń z naszą rzeczywistością wypada róŜnie.F. a RPA jest w Afryce. Ci zaś. 19]440. Przybysze z Afryki są zaskoczeni. Znalem go wcześniej. Ŝe urzędy i instytucje publiczne działają równie źle lub nawet gorzej niŜ we własnych krajach. TNS OBOP. Niektórzy wiedzieli.. Nieliczni tylko twierdzili. więc jest lepiej. Później o ósmej rano szedłem spać i wstawałem o trzeciej [M. Podkreślają. Związku Sowieckim. Wracałem o czwartej w nocy. Jedni i drudzy są zdania. Ŝe jest tu dość zwyczajnie. którzy wiedzieli. którzy za duŜo się spodziewali.. Penderecki). dwie minuty i jesteś w Anglii. Najbardziej rozczarowani są ci kandydaci na uchodźców.. 11]. Ale Polska jest w Europie. To są podobieństwa [M. 440 . o komunizmie i tego typu rzeczach [M.299 Niektórzy wyobraŜali ją sobie optymistycznie jako zamoŜny kraj europejski. Później szedłem do mojej kafejki internetowej. Ŝe pochodzi z Polski” [M. Więc nie moŜna porównywać.

za kreską [M.pojawiają się trudności w porozumieniu z Polakami. czuję to. Lepszą opinię o Polsce mają ci spośród uchodźców. Ludzi są tu lepsi. inne są zaniedbane. Jest otwarta przestrzeń. To jest niezaleŜne od ciebie. Jeśli popatrzę na inne części Europy to ludzie mają tam róŜne ograniczenia. ale jeśli chodzę po mieście i rozglądam się dookoła to widzę. ale to kwestia czasu..300 moŜliwościami rozwojowymi. Tu jest dobrze. niezaleŜnie od narodowości i osobistych doświadczeń uchodźców. 20]. 15]. Podkreślają teŜ Ŝyczliwość i tolerancję polskiego społeczeństwa: Ludzie. Bezpośrednie znajomości z Polakami są bardziej głębsze i oceniane są lepiej niŜ powierzchowne relacje urzędowe. Europa Zachodnia jest bardziej rozwinięta od Polski. Są rzeczy. jest tam duŜo interesujących miejsc. Nie powinno tak być. nie ma tu za duŜego tłoku. ale musisz palić tu. we Wschodniej Europie mają otwarte umysły. Ŝe ich wypowiedzi w pierwszych tygodniach przebywania w ośrodku tchną optymizmem i pozytywnym nastawieniem do mieszkańców i kraju. np. które moŜna robić. Chcę spokoju i tutaj mam spokój. kiedy idziesz masz wolne miejsce dookoła siebie. ale jeśli np. M. jak w Kampali.. 2].F.wtedy teŜ częściej ujawniają się . więc dziwnego. Ekonomia nie jest dla mnie najwaŜniejsza. wbrew temu czego moŜna byłoby się spodziewać. Niedługo wszystko będzie wyglądać dobrze. Z czasem jednak. M.. co jest najwaŜniejsze to przestrzeń.F. Byłem w Niemczech. Ŝe jest ok. a realna rzeczywistość odbiega od tego. zacząłem kaszleć w restauracji w Niemczech to ludzie patrzyli się na mnie jakbym zrobił coś złego. Ŝe raczej szybko nie nastąpi legalizacja ich pobytu w Polsce. więc nie moŜe być źle z tym rządem [Pakistańczyk. 3].F. którzy byli juŜ na Zachodzie. którzy nawiązują osobiste relacje z Polakami. którym znajomość rosyjskiego.] Nie mogę nic powiedzieć o rządzie po 20 dniach pobytu. czuję się tam trochę ograniczony. Ŝe Polska ma „lepszą kulturę”: Mogę powiedzieć. czuję. Są oni zmęczeni dotychczasowymi przeŜyciami i podróŜą. Ŝe chcą iść do przodu. raczej im tego nie ułatwia. Nic. jeśli ktoś ma kaszel. których oni nie lubią. Postrzeganie Polski jest lepsze na samym początku pobytu niŜ nieco później. ale tu teŜ jest wiele rzeczy. Albo mają wydzielone miejsca do palenia papierosów. PrzeraŜają mnie.. [. co sobie wyobraŜali . gdy uświadamiają sobie. PrzecieŜ to naturalne. zjawia się tęsknota za domem oraz poczucie samotności i nudy . Ŝe Polska ma lepszą kulturę niŜ cala Europa zachodnia. a Polska to kraj z przyszłością: Warszawa to fajne miejsce. Niektóre miejsca w mieście wyglądają naprawdę nieźle. Ŝeby spędzić dobrze czas. Więcej tego typu kontaktów nawiązują uchodźcy z Azji i Afryki mówiący po angielsku niŜ z Czeczenii. nie ma tłoku [Ugandyjczyk. Ci z kandydatów na uchodźców. duŜo rozrywek. stwierdzają.F.. to bardzo rozwinięty kraj. To. ale ludzie się tam nie rozwinęli [M. W Warszawie jest przestrzeń. do którego przyjechali: Polska jest dobra.

Mówią mu. Jak oni rozumieją pokój to ja nie wiem. Armia mieszka w moim domu. a oni mówią. Ŝebym wracał. Dajcie mi w końcu dokumenty. co się dzieje na świecie. To.K.]. depresją i stanami lękowymi. Mamy tu tylko miejsce do spania i coś do jedzenia” [J.F. ale mentalność Polaków cały czas tkwi w komunizmie [M. tak jak na całym świecie. Jest tu od 6 lat jako uchodźca. konsekwencje. to tylko seks i picie. we Włoszech. Ŝebym mógł pracować legalnie. Dla nas takie Ŝycie jest nudne. próbują odnaleźć dobre strony sytuacji w Polsce i widzą podobieństwa w kulturze: Ludzie są dobrzy. ale nie mogę tego powiedzieć. Szczególnie dla mnie. jak mecze. Dziewięć lat jestem juŜ tutaj. Niektórzy nawet krytykując potrafią przyjąć postawę rozumiejącą. U nas nie ma wdzięczności.F. nie mogę powiedzieć.12.. 83102. chodzi tylko o to. Od 9 lat mówią mi. Uchodźcy nie bardzo wiedzą. 22]. w Holandii. Seks i picie to nie jest Ŝycie. niektórzy źli. przeciwdziałanie. w jakiej się znaleźli. bez dokumentów. Universitas. Ja nigdy tego 441 M. Ŝe. nielegalnie. Pracuje w kebabie. którym podlegają oraz sytuacji. Inni unikają krytyki. ale nie mamy Ŝadnych rozrywek. Szok kulturowy. nie ma dokumentów. Przyczyny. nie mogę mówić za innych. Niektórzy ludzie są dobrzy.06]. Chutnik. 1]. to zobaczyłem. tu nie ma moralności [M. jako „szok kulturowy”441. Oczywiście nie wszyscy cudzoziemcy reagują identycznie. Z miesiąca na miesiąc pogłębia się rozczarowanie swoją sytuacją oraz krytyczne spojrzenie na ośrodek: Zakwaterowanie nie jest tu takie złe. starając się wytłumaczyć sobie zarówno niezrozumiale dla nich zachowanie Polaków. jak i własne wyobcowanie. Ŝe jest pokój na Sri Lance. którzy od 2 lat czekają na decyzję w sprawie statusu. Ŝe Ŝycie tu.. Ŝe jest pokój. karmi i daje im schronienie: My Czeczeńcy jesteśmy idiotami. 1]. Interpretują swoje problemy w kontekście przeszłości Polski jako kraju komunistycznego: Polska jest członkiem Unii Europejskiej. po co tam jest polska armia? [M. . 29. Z czasem ich niezadowolenie zaczyna być coraz bardziej całościowe: Jak przyjechałem. Ŝe ubiegający się o status są jednak wdzięczni Polsce. wszędzie znajdziesz dobrych i złych ludzi. nie mamy jak śledzić tego. Znam jednego Afgańczyka. Przykro mi. Ŝe ich przyjmuje... Kraków 2007. co mogę powiedzieć [M. Objawia się on widocznymi oznakami zwiększonego napięcia. Czasem zupełnie jej nie rozumieją: W Polsce nie ma moralności. w Ameryce.F. to wszystko. Widzę tu kolegów. „My cierpimy. jak powinni sami zachowywać się w tej sytuacji wchodzą w stan znany w literaturze przedmiotu.F 1]. Niezadowoleni są głównie z procedur. Wypowiadane są takŜe zdania mające nieco z tonować poprzednią krytykę świadczące.Z. Ŝeby wrócił do Afganistanu. bo tam jest pokój. Nie ma mieszkania.301 postawy negatywne. Powinniśmy być wdzięczni [D. podenerwowania. jak telewizja. s. tak jak wszędzie.

. 14]. Tam wszystko było bardzo ograniczone i dlatego nie mogłem tam Ŝyć i uciekłem stamtąd.F. odczuwaną obojętnością otoczenia i brakiem pomocy z zewnątrz.F. Bóg jest naszym ojcem. Stosunek do seksu i alkoholu w Europie budzą ich szczególnie negatywne emocje: U nas dziewczyny nie chodzą w krótkich spódniczkach bez chust. Dla mnie jest to rodzaj hipokryzji.. Gdyby to moja mama widziała byłaby wściekła [M. Ludzie mogą tańczyć i mieć zabawę w kościele. Podkreślają takŜe większą uczciwość muzułmanów: Arabskie kraje są lepsze.F. jak twierdził na brak pomocy socjalnej i pracy w tym kraju zdobył fałszywy paszport i przyjechał do Polski: Kiedy leciałem do Polski wyobraŜałem sobie. 17]. W Dubaju nigdy takie rzeczy się nie zdarzają [M. a przybyszami z innych stron świata na tle ich stosunku wobec Rosji i USA.302 nie robiłem w moim Ŝyciu [M. nie jest zabawnie [M. Szczególnie niemoralne zachowania oburzają cudzoziemców z krajów muzułmańskich.F. szczególnie muzułmanie mają prawie bez wyjątku bardzo krytyczny stosunek do Izraela i Stanów Zjednoczonych. I nie jest moŜliwe picie [M.F. Poszukiwacze azylu z Afryki i Azji.F. ale tu zaczęło być tak jak w Turcji. jak u nich w kraju: W Afryce kościół jest otwarty. Ŝe wszystko będzie tu łatwiejsze. bo ludzie w Afryce wierzą w kulturę. Afrykanie takŜe uwaŜają. Ogólne afiliacje polityczne uchodźców niezaleŜnie od kraju pochodzenia są raczej lewicowe i zdeterminowane sytuacją. Tylko jak przyjeŜdŜają do Europy to zaczynają robić złe rzeczy [M. Ŝe afrykańska kultura ma więcej moralności niŜ jakiekolwiek kraje. MoŜna zauwaŜyć róŜnice między uchodźcami pochodzącymi z Czeczenii i innych krajów byłego ZSRR. Tutaj musisz być cicho. 14]. Ŝe będą ostro imprezować w klubie. to nie jakiś dyktator. ale w Polsce nie jestem. W Warszawie miałem z tym duŜo problemów. poniewaŜ nie martwię się. Nigdy nie zaakceptuję . 1]. która nie jest dla nich tak spontaniczna a więc i szczera.F. który ze względu. Niektórzy Afrykanie naleŜący do Kościoła katolickiego rozczarowani są z kolei polską religijnością. A tu dziewczyny mówią mi w wigilię. bo on zawsze musi walczyć z muzułmanami. a zwłaszcza do polityki prezydenta Georga Busha: To zły człowiek. bo jest śmiesznie. Przykładem moŜe być Somalijczyk zarejestrowany jako uchodźca w Turcji. Ŝe to członek Unii Europejskiej i Ŝe traktuje się tu uchodźców lepiej niŜ w innych krajach... modlić się cicho. Są wśród nich takŜe i tacy. Rozumiesz? Bo nie jest śmiesznie w kościele.. Byłem dobrym muzułmaninem. która budzi wiele emocji. Ŝe coś mi zostanie ukradzione. Ŝe moralnie są lepsi. chodzić cicho. choć gospodarczo gorsi: Myślę. W Afryce młodzi ludzi chodzą do kościoła. W rozmowach z uchodźcami ujawnia się takŜe problematyka polityczna. którzy przeŜywają boleśnie zderzenie wyidealizowanego obrazu Europy z rzeczywistością. Nie ma Ŝadnej róŜnicy [M. w jakiej się one znajdują. ale zaczęło być trudniej niŜ w Turcji. 20].. 12]. Myślałem.20].

KaŜdy z nich wie. Niemcami. Próbują im powiedzieć. Wszyscy wiedzą. .303 tego człowieka [M. Rosjanie wywołali tam wojnę. jest przez ropę. ale nie moŜemy nic powiedzieć”[M.. Nasi badani uchodźcy stosunkowo często i jawnie ujawniają swoje uprzedzenia do innych narodowości lub religii.. Uchodźcy z Azji i Afryki są gotowi długo dyskutować o Iraku. Jest sprawiedliwy. Palestynie i Afganistanie. Powinni zamknąć tę partię i wyrzucić na księŜyc. Tak samo Afganistan.F. Są odwaŜni? Niech przyjdą sami. Cały dramat świata. a tym samym za „nienormalne”: Nie widziałem Ŝadnego homoseksualisty w Czeczenii. ale jeśli by się zdarzył to byśmy go zabili. 12]. Bush to pieprzony koleś. 13]. Czeczenia to malutki kraj i juŜ 12 lat walczy z Rosjanami. Francją.F..F. jeśli porównać go do Busha. Na temat sytuacji politycznej w Polsce uchodźcy na ogół unikają rozmów. Oni przychodzą z Polską. Nienawidzę Izraelczyków za rzeczy. Ŝe się nią nie interesują. co się dzieje w Czeczenii.F. śydzi są dziadkiem. z silną tendencją do okazywania słownej nietolerancji wobec zachowań i grup uznawanych przez nich za „nieswoje”. . terrorysta i główne zagroŜenie dla pokoju na świecie. 1].. które robią Palestyńczykom Izraelczycy wykorzystują terroryzm przeciwko nim a Ameryka im pomaga [Pakistańczyk M. Amerykanie oszukują ludzi.. ale ci ludzie chcą Ŝeby chyba wrócił [M. 25].. M.TNS OBOP. tam jest ropa. Natomiast Putin? . 21]. Słyszałeś o Czeczenii? – Tak. pieprzeni Amerykanie” [M. Jak atakują to razem z 28 innymi krajami. Stwierdzają najczęściej. Z podobnym zrozumieniem podchodzą do Północnej Korei: Ci kolesie z Korei Północnej próbują powiedzieć Ameryce.Lubię go. deklarowali takŜe poparcie dla PO i rządu Donalda Tuska . Ŝe to największy ignorant. Ŝe jest dobra albo w ogóle deklarują.. To jest rodzina [Lankijczyk. Ŝe komunizm był zły. Amerykanie wywołali tam wojnę i ten naród się nie poddał [M. Ŝe mają za duŜo [M..F. MoŜe robi coś "pod stołem".F. ja go nie lubię.. On nie ma nic w Iraku. O tym kraju w kontekście innych konfliktów wojennych gotowi są rozmawiać jedynie sami Czeczeni: Rosjanie przyszli do mojego kraju i wywołali wojnę. 14]442. Ameryka ojcem a Indie synem. Ŝeby pomyślała dwa razy zanim cokolwiek zrobi i dlatego teŜ próbują robić bomby. Ŝe wygłaszają zasłyszane poglądy typu: PIS to gówno. W tym kontekście stosunek do ówczesnego (obecnie byłego) prezydenta Federacji Rosyjskiej musi być wobec tego dość wyrozumiały: Pan Putin nie zabiera Ŝadnej ziemi. Ale czasami spory i emocje z nią związane docierają do niektórych z nich za pośrednictwem Polaków i zdarza się. 14]. Bush rozpala emocje szczególnie pensjonariuszy w ośrodku na Siekierkach. dlatego Ameryka im pomaga.F. Ameryka jest terrorystą. ale wiesz. 442 W przywoływanym badaniu TNS OBOP badani oceniali sytuacje w Polsce jako bardzo stabilną... Postrzeganie uchodźców.F. on lubi tylko wojnę. 25]. ale nie o Czeczenii. Rosjanie nie są silni.

bo oni kombinują. która mówi o muzułmanach przed Mahometem. ale było to raczej. Ŝe inny kolor skóry wzbudzał zainteresowanie (np. gdyŜ uniemoŜliwia to czasami załatwienie koniecznych spraw.F. pokój z Nim. maja dobre serca. który jest najlepszy i powinno się odstawić Biblię [M. Jeśli mówią o zagroŜeniu to raczej w kontekście Rosjan. Podobnie jest. Ŝe Polacy są dobrzy.Z. jaki się z nich wyłania jest zdecydowanie dobry. 1]. Uchodźcy pochodzących z Afryki (ośrodek na Siekierkach) nie dostrzegali silniejszych przejawów dyskryminacji w codziennych kontaktach. A innym razem dodał: Gdyby wszyscy śydzi zabrali swoje konta z Ameryki. 1]. W kontaktach publicznych główną barierą pozostaje dla nich nieznajomość języka – angielskiego w wypadku Polaków i języka polskiego – w przypadku uchodźców. dlatego to jest najlepsze miejsce dla muzułmanów [M. Dostrzegają i doceniają oni szacunek polskich męŜczyzn w stosunku dla kobiet. bo wierzą w Biblię.F.Z. MoŜna było jednak usłyszeć równieŜ wypowiedzi jednoznacznie antysemickie: Nie lubimy śydów przez religię. Problem ten jest szczególnie widoczny w sklepach i urzędach. W wypadku placówek publicznych sytuację pogarsza fakt. 20]. są współczujący i rozumiejący ich sytuację. . Ciekawe wyniki na temat postrzegania Polski i Polaków otrzymano w badaniu TNS OBOP. Starsze ich pokolenie uwaŜa. ich zdaniem. amerykańska ekonomia wyglądałaby jak w Nepalu. Źle postrzegają polską słuŜbę zdrowia. Ale po Jezusie pojawił się Koran. Chrześcijanie są na drugim. a takŜe znaczenie śydów w świecie. Niekiedy swoją opinię wyraŜają z pewną dozą ambiwalencji: śydzi byli naszymi świętymi prorokami i jeśli byśmy tego nie akceptowali to nasz islam nie byłby kompletny. I najwięcej proroków było Arabami. Polki zaś jako ładne. W Polsce czują się bezpiecznie. Ŝe urzędnicy bywają nieuprzejmi i nie wykazują zainteresowania sytuacją petentów. którzy tu mają swoje „macki” i mogą zagraŜać im lub ich dzieciom. jeśli chodzi o narody: Na pierwszym miejscu są Arabowie.304 Tak nakazuje religia [D. w których są traktowani jak potencjalni złodzieje i to wywołuje to ich sprzeciw. Podobnie badani uchodźcy z Czeczenii postrzegają Polaków pozytywnie. Ogólny obraz Polski i Polaków.F. 1]. Część nich wspomina o swoich negatywnych doświadczeniach ze sklepów. a Polacy postrzegani są jako szarmanccy. przejawem zaciekawienia niŜ lęku. Zdarzało się. Pakistańczyk zapytany natomiast o jego stosunek do innych religii odpowiedział: Islam jest na pierwszym miejscu. Emocje muzułmanów rozpala takŜe sam Izrael i jego polityka. co by złego zrobić muzułmanom [D. Mekkę i Medynę.]. w autobusie). To znaczy. bo mają najwaŜniejsze miejsca dla muzułmanów. 1. Ŝe śydzi są lepsi niŜ reszta ludzi [M.

jakie wygłaszają uchodźcy na temat Polaków i swoich współtowarzyszy są czasami skrajne i subiektywne. poznać polską kulturę. które nigdy nie miały styczności z uchodźcami. Nie róŜnimy się zewnętrznie od Polaków. To są dość typowe postawy charakterystyczne dla wszystkich ludzi skazanych na długotrwałe przebywanie w tego typu miejscach. Pijani Polacy szukali awantury. to ludzie nie wiedzieli w jakim języku mówimy. Ŝeby coś zmienić. Ja spotykałam się z tym.. Nie mogę się wybrać na spacer. ale ja widzę to. MoŜna w tym miejscu przypomnieć. (którzy dzielą się chociaŜ sami mogą mieć mało) [WF – B1]. Ŝe mamy zdecydowanie łatwiej. Zadzwoniliśmy na policję i policja przyjechała po długim czasie i nic nie zrobili. Tu w ogóle duŜo ludzi rozmawia po rosyjsku. Ząbka) na Suwalszczyźnie i okolicach Szczecina wśród osób. Musimy przede wszystkim chcieć. w trakcie badań grupy laboratoryjnej (kierowanej przez M. sprzyja przyjmowaniu przez nich postawy roszczeniowej w stosunku do pracowników ośrodka i polskiego otoczenia. Stosunki z Polakami w oczach uchodźców: W Polsce bardzo dobrze odnoszą się do cudzoziemców [WF2 – Kurdystan]. 444 443 . [WF3 – Białorusin 1 i 2]. Postrzeganie uchodźców. Jak mówiliśmy po białorusku. [WF3.305 gdzie czują się dyskryminowani443. którzy to widzą. którzy byli uchodźcami. Polacy nie powinni oceniać ludzi według narodowości. Sytuacja Ŝyciowa. Ekonomiczni czy polityczni? Postawy wobec uchodźców wśród Polaków nie mających Ŝadnych bezpośrednich styczności z poszukiwaczami azylu444 TNS OBOP. Poznać język. w której się znajdują.Afryka 1 i 2] 10. Ŝe podobne do wymienionych postawy reprezentowało takŜe wielu Polaków. być w zgodzie z prawem [WF3.Afryka 1 i 2] Myślę. Ja spotykam duŜo dobrych ludzi. rozmawiam z ludźmi.. Ten podrozdział oparty został na materiałach zebranych przez studentkę etnologii M. przecieŜ rozmawiamy po to. tylko według jego indywidualnej wartości. Jak będziemy z kimś rozmawiać to wtedy. Oni chcą to wiedzieć. kiedy przebywało latami w podobnych obozach w róŜnych krajach świata (patrz: „Stosunki z Polakami w oczach uchodźców”). Januszewską w 2003 r. Po pierwsze nikt na pierwszy rzut oka nie widzi.. Pijani Polacy. Ŝeby wpływać na opinię publiczną i mamy o tym mówić [WF2 – Sudan]. Ja nie odczuwam takiej obcości. opinie. a policjanci nie mówiący po angielsku i po 2 godzinach dopiero się zjawili Dlaczego Polacy tak się zachowują? Oni tak się zachowują głównie wobec czarnych. Ŝe jesteśmy inni. po prostu widzę innym razem takie sytuacje no przecieŜ do tego Afrykańczyka w kolejce jakaś pani tam demonstracyjnie odejdzie albo coś źle powiedzieć po prostu. Problemy z polskimi męŜczyznami. alkoholicy pobili nas.3. Podsumowując.

czy innych przesiedlonych: Uchodźcy to są wszyscy tacy wyrzuceni. to nie szukają tutaj środków do Ŝycia. zrozumienie i sympatię.306 Zdecydowana większość Polaków nie miała kontaktów z uchodźcami.J. Współczucie. 30]. Nawet moi znajomi. Ŝe ci pierwsi naleŜą raczej do niewielkiej mniejszości: Polityczni. 14. a informacje wyniesione z mediów są pobieŜne. Rozmówcy róŜnice między tymi przymiotnikami wyjaśniali odwołując się najczęściej do polskich doświadczeń: Uchodźca polityczny to osoba. Samo pojęcie „uchodźcy”. jeśli juŜ wyraŜano to raczej dla „uchodźców ekonomicznych” niŜ „politycznych”.. które były najbardziej zauwaŜalne. Zazwyczaj dzielono uchodźców zgodnie z myśleniem „zdroworozsądkowym” na politycznych i ekonomicznych akcentując fakt. które walczą. 12]. DuŜo osób z Wietnamu przyjeŜdŜa i Turków teŜ duŜo się pokazuje [M. Dlatego teŜ obraz uchodźcy rysuje się mało wyraziście. czy „statusu uchodźcy” było dla większości rozmówców niejasne (więcej na ten temat w rozdziale następnym). 9].] Ci ludzi otrzymują jakiś status i po prostu nie moŜna ich nie przyjąć w danym kraju [M. jak mówię. Rozmówcy na ogół nie . Nakładają się na niego i mieszają wspomnienia o uchodźcach wojennych z II wojny światowej.J. Cyganie rumuńscy. przewaŜnie to za chlebem przychodzą.J. jak Turcy. Na pytanie o uchodźców zwykle odpowiadano: Z tego. którym te określenia coś mówiły. jest ustrój jakiś. to osoby uciekające z przyczyn materialnych i głównie materialnych [M. śeby byli polityczni to muszą być dwa obozy. Niekiedy uznawano za uchodźców róŜnych cudzoziemców przebywających w naszym kraju. Ten ostatni był spostrzegany jednak dość dosłownie. Praktycznie nie ma! Są wyjątki w tych azjatyckich i murzyńskich krajach. co słychać i widać to chyba chodzi Rumunów [M. Afrykanie i Wietnamczycy lub z racji swojego zaniedbanego wyglądu. Z wielu wypowiedzi przebijała niepewność. jako zaangaŜowanie polityczne. przeciwnicy są i tak dalej prawda! [M. coś takiego jak u nas w latach osiemdziesiątych [M. 4]. 16]. Ŝe zajmuję się uchodźcami od razu ze zdziwieniem pytają:. stąd generalnie niewielka jest wiedza na ich temat oraz zainteresowanie. a ci drudzy ekonomiczni to nie mają pracy. Intuicyjnie wyczuwano jednak róŜnice między powodami migracji.J. Politycznych jest mało. Kierowano się raczej intuicją niŜ konkretną wiedzą: Status uchodźcy? [. Osoby. wyjazdy na Zachód Polaków w okresie schyłkowym PRL oraz obrazy obecnie przybywających do Polski niektórych grup cudzoziemców. więc szukają tutaj moŜliwości zarobkowania [M. 24]. przesiedleni [M. w tym szczególnie brani byli za nich przedstawiciele narodowości.J. która była prześladowana politycznie w swoim kraju. którego celem było zdobycie władzy. nie odróŜniały zazwyczaj pojęcia „uchodźcy” od migrantów zarobkowych.J.J.]. repatriantów. Uchodźcy. 21].J.. Obóz komunistyczny i kapitalistyczny się skończyły – nie ma juŜ politycznej emigracji. „co Rumunami?” [pracownik socjalny z ośrodka].

J. to jest takie troszeczkę. 16]. Pomoc tak. Ŝe są inne cele. Ŝe coraz bardziej pogrąŜa się w takim niebycie i czeka nie wiadomo na co [M. Dlaczego ich przyjmujemy? Nie wiem. ale Polacy teŜ potrzebują pomocy.J. Jak człowiek nie pracuje.J. My naleŜymy do Europy i nas obciąŜono tymi sprawami [M. Ŝeby zreperować nasz kraj.J. które nie mają dachu nad głową a komuś go się udziela. ZauwaŜyć moŜna przy tym charakterystyczną dla tych postaw sprzeczność. UwaŜam.J. MoŜe to jest związane z jakimiś umowami międzynarodowymi [M.? Dominowało poczucie solidarności ze „swoimi” i niechęć dzielenia się pomocą socjalną z „obcymi”: Najpierw kurczę. nie? Trzeba zacząć od tego. 4]. Ŝe samym Polakom taka pomoc teŜ by się przydała. U siebie najpierw powinno się zrobić porządek a później wyjść do ludzi. to wiadomo. jakie narzuciła nam Unia Europejska:..J. albo. ale czy finansowo damy radę? Bo jak się widzi tyle polskich rodzin. na stworzenie normalnego Ŝycia dla nas samach. Nie wyraŜono zazwyczaj wprost swojego sprzeciwu wobec jej udzielania. Pytani o ich stosunek do potrzeby budowania takich ośrodków wyraźniej częściej wyraŜano niechęć do takich pomysłów obawiając się tworzenia gett lub poddając w wątpliwość sens wydatków na ten cel: Gdyby budować ośrodki dla uchodźców to się potworzą slumsy [M... I w tym momencie OK. Są jakieś przepisy odnoście uchodźców. moŜemy im pomagać. Rozmówcy z jednej strony artykułowali obawy przed powstaniem wśród uchodźców środowisk kryminogennych i w związku z tym wysuwali postulat ich izolacji przez tworzenie ośrodków z dala od miast. Lepiej. czy ją na tą pomoc stać itp. Ŝeby czekali nie wiadomo na co. Ostatecznie zgadzano się na pomoc uchodźcom. Podobne ambiwalentne opinie były wyraŜane wobec pomocy dla uchodźców. Badani niestykający się z uchodźcami zazwyczaj teŜ nie wiedzieli nic na temat Konwencji Genewskiej z 1951 roku. Ŝe jest to związane z warunkami. czy Polska jest na taką pomoc gotowa. powinna być koncentracja na Polaka. 25]. Ŝe najpierw powinna ona iść na pomoc dla polskich repatriantów: . Większość nie słyszała teŜ o ośrodkach dla uchodźców. to. Oni potrzebują pomocy. nie? Ten ekonomiczny to szuka pracy Ŝeby zarobić na Ŝycie [M. [M. Poza tym osoby cierpiące biedę i poszukujące sposobu poprawy swojego Ŝycia byli znacznie bliŜsi doświadczeniom wielu zwykłych Polaków: Ten polityczny to bardziej za polityką biegnie. ale mnoŜono wątpliwości. jeśli fundusze na ten cel będą pochodziły z Unii Europejskiej lub ONZ. nie [M. 12]. Z drugiej strony dostrzegali jednocześnie potrzebę ich integracji: Nie powinno się ich izolować jak jakieś zwierzęta.J. 8]. na które moŜna by przeznaczyć pieniądze [M. 27].307 dostrzegali innych powodów prześladowań uchodźców poza „politycznymi”.J. 28]. Twierdzono. Ale i w tym wypadku postulowano. 7]. Ŝeby oni jak najszybciej wtopili się w to społeczeństwo i zaczęli normalnie Ŝyć.

Opinie. ale z racji sąsiedztwa spotykają ich na ulicy. Tworzony jednak przez nich intuicyjnie konstrukt „uchodźcy ekonomicznego” (jako pewnej hybrydy motywacji ekonomicznych i politycznych) oparty o doświadczenia pozostaje bardziej realistyczny niŜ abstrakcyjny obraz wynikający z definicji uchodźcy zawartej w Konwencji Genewskiej. Zachęceni przez badacza przeprowadzającego wywiad rozpatrują tą kwestię jako teoretyczną lub wręcz hipotetyczną. Sąsiedzi. Łukowie. Niektórzy potrafią znaleźć pewne pozytywne aspekty tej sytuacji i rzadko ujawniają postawy otwarcie ksenofobiczne.308 Trudno Ŝeby tylu ludziom pomagać. Ŝe wszyscy są niechętni wobec nowych przybyszy. Nie moŜna powiedzieć. dopóki nie rozwiąŜe się własnych problemów. jakie badani Polacy zajmują wobec perspektywy pomocy hipotetycznych dla nich uchodźców. Nie moŜna pomagać „obcym”. którzy nie pracują zawodowo z uchodźcami.4. Prawne pojęcie „uchodźcy” i „statusu uchodźcy”. Dla większości naszych rozmówców problem uchodźców był stosunkowo mało waŜny wobec „prawdziwych problemów”. Interes własny oraz troska o „swoich” bierze górę w momencie wyboru nawet u największych „fascynatów obcości”. Rozmówcy nie zdają sobie sprawę. które są od nas bogatsze.J. w Nadarzynie i Otrębusach. Z tego względu. Postawy. my mamy swoich w Kazachstanie! I raczej ja bym wpierw tym pomagał [M. Ŝe Polska juŜ od wielu lat przyjmuje uchodźców. Ŝe pomoc dla uchodźców jest pewnym „luksusem”. choć nie wyraŜano na ogół opinii skrajnie ksenofobicznych. jakie są w Polsce. które prezentują nie wynikają z wiedzy na temat uchodźców. takiej jak UNHCR itp. 14]. którzy chcą korzystać ze szczupłych środków finansowych państwa. Uchodźcy stanowią w dalszym ciągu czystą abstrakcję dla Polaków z prowincji. głównie ze Wschodu. Jednocześnie daje się zauwaŜyć. w Wołominie. to jednak dystansowano się wobec „intruzów”.. czy Górze Kalwarii. która moŜe mieć znaczenie dopiero w przyszłości. na który mogą sobie pozwolić kraje. Dominowała opinia. Są to osoby. 10. ale raczej z pewnej świadomości dostrzegania zjawiska przybywania do Polski rozmaitych grup cudzoziemców. są ambiwalentne i zgodne ze stosunkiem do wszystkich innych nie znanych im „obcych”. w sklepie. Postrzeganie uchodźców przez Polaków mieszkających w pobliŜu ośrodków dla uchodźców Inne wyniki przynoszą badania jakościowe przeprowadzone wśród Polaków z najbliŜszego otoczenia ośrodków dla uchodźców na Augustówce (Warszawa). . nazwy organizacji. nie są im zwykle znane. Smoszewie. Ŝe spostrzegają „obcych” bez entuzjazmu.

Ŝe mają one od razu bardziej pozytywny stosunek do uchodźców niŜ osoby. które mogą raczej wzmacniać i utrwalać stereotypy niŜ je rozbijać i zmieniać. a takŜe i to. 29]. Przychodzi tu taka pani. a ich dzieci miały moŜliwość uczestniczyć w zajęciach na temat uchodźców. w których toczą się wojny. Kraków 2001. Wiedzą równieŜ. jak Czeczenia.309 na przystanku. 445 . Czasami moŜe być wręcz przeciwnie. A przecieŜ ile się muszą nacierpieć. Ŝe uciekli oni z powodu wojny i biedy: Oglądałam ostatnio zdjęcia. Ŝe chodzi o osoby z róŜnych przyczyn prześladowane w swoich państwach. co ją w Bieszczadach znaleźli to się popłakałam normalnie [D. 13-14. Nie zawsze kontakt z uchodźcą powoduje weryfikację wcześniejszych opinii. E. Częściej są świadomi tego. Łodziński. Ŝe uchodźcy pochodzą z krajów niedemokratycznych lub takich. W tym przypadku mamy jednak do czynienia z kontaktami w większości przypadków bardzo powierzchniowymi. Ŝe postawy wobec uchodźców tej grupy osób są lepsze niŜ osób nie mających z nimi w ogóle kontaktów – por. w jakich dochodzi do kontaktu. ZauwaŜalna jest tendencja wśród rozmówców pochodzących z tych miejsc do bardziej szczegółowego i zaangaŜowanego opisu zjawiska niŜ u osób nie mających z uchodźcami Ŝadnych kontaktów. Pozostaje on bardziej zróŜnicowany w zaleŜności od grup uchodźców. jak równieŜ niekoniecznie wpływa na zwiększenie świadomości dotyczącej kwestii samego uchodźstwa. Ŝe Polska z racji umów międzynarodowych jest zobowiązana ich przyjmować i pomagać. Ŝe wyjeŜdŜają. S. które w pobliŜu przebywają oraz sytuacji. Prawidłowo definiują pojęcie „uchodźcy” i w większym stopniu mają świadomość.Z. Z tej racji ta grupa badanych Polaków zwracała większą uwagę na informacje o uchodźcach pojawiające się w prasie. s. Wydawnictwo Nomos. Dla nich uchodźcy nie są juŜ pojęciem abstrakcyjnym. a ich dzieci chodzą z dziećmi uchodźców do szkoły. w kolejce WKD. Jak tam Ŝyć w ogóle? Nie dziwne. Potrafią im teŜ współczuć: Kiedy usłyszałam o tej Czeczence. Byli wśród nich tacy. Nie oznacza to jednocześnie. które się z nimi nie zetknęły. Rozmówcy rozpoznawali określone grupy po kolorze skóry i rysach twarzy. wedle której częsty i intensywny kontakt z obcymi poszerza zasięg swojskości i sprzyja rozbudowywaniu postaw otwartych. co ma kawałki palców obcięte przez Ruskich. Poczucie polskości i nastawienia Polaków wobec cudzoziemców w latach 1988-1998. 30]. co nie oznacza jeszcze. to przecieŜ tam jest wszystko zburzone. ale takŜe jako osoby o określonej narodowości lub „rasy”. U progu otwartego świata. w autobusie. choć w większości zazwyczaj nie utrzymywali z nimi bliŜszych i bezpośrednich kontaktów. Ŝe jest on tym samym gorszy445. Nowicka. fryzurze i charakterystycznych elementach ubiorów jak chustki na głowach kobiet czeczeńskich lub Myślą przewodnią dociekań socjologicznych jest tutaj „hipoteza kontaktu”. To jest przecieŜ dramat [D. Dlatego nie moŜna powiedzieć. z Groznego.Z. DuŜe grupy osób tej samej narodowości przebywając w okolicy przez dłuŜszy okres czasu zaczynają być identyfikowane juŜ nie tylko jako uchodźcy. którzy weszli z uchodźcami w bliŜsze relacje.

Ŝe np. choć od mieszkańców posesji sąsiadujących bezpośrednio z ośrodkami moŜna było ich wiele usłyszeć. Ŝe zaczynali trochę tutaj psocić. 31].O. a dzieci zostają tak samopas [D. Wśród tej grupy badanych nie ma takŜe jednolitego obrazu uchodźcy. kobiety chodzą do pracy. Ale dwa lata minęły i się jakoś uspokoiło. jak my. zauwaŜyłam i złapałam. Zdarzały się przypadki. Takie.. Skargi i pretensje na uchodźców nie są wśród nich szczególnie częste. Jest to jednak obserwacja subiektywna. Ostatecznie wszystko jeszcze zaleŜy. którzy wkrótce wyjadą. a Czeczeni „niebezpieczni”. czy rozmówca poznał osobiście jakiegoś uchodźcę lub wygłaszał określone twierdzenia na ich temat na podstawie opinii innych. a bardziej wewnątrzśrodowiskowymi poglądami oraz własnymi obserwacjami. JeŜeli im piłka wpadnie. hałaśliwość. no. Większość badanych była przekonana o „tranzytowym” charakterze pobytu w Polsce uchodźców. przelazł do mnie. Niektórzy są. którzy bezpośrednio z nimi sąsiadowali: Mi tam oni nie przeszkadzają. Myślę. specyficzną gestykulacją. A oni to się tymi swoimi dziećmi w ogóle nie zajmują. 29]. a nie zostaną tutaj na stałe. Postrzeganie uchodźców.M. jak mówią: „część mama”.Z. Polacy. w autobusie. Kiedyś (JuŜ po wybudowaniu Według cytowanego tutaj badania TNS OBOP większość badanych respondentów – sąsiadów ośrodków nie miała bezpośrednich kontaktów z uchodźcami. to choćby pani w trumnie leŜała to musi pani wstać. długimi sukniami oraz chustami na głowie .. Afrykanie „dość mili”. W mniejszym stopniu takŜe kierowali się oni informacjami przekazywanymi przez media. oryginalnymi fryzurami. Ŝe tak moŜe. Ich znajomość polegała głównie na mijaniu ich w sklepie. Ŝe musiałam puścić.swój stosunek do uchodźców zmieniali sami jej mieszkańcy: Na początku ludzie nie bardzo byli zadowoleni. ZauwaŜano przy tym takŜe róŜnice między poszczególnymi falami uchodźców nawet tej samej narodowości mieszkającymi w ośrodku w róŜnym czasie (nazywano je „turnusami”): Ci. jako do „gości”. Kształtują się na ich temat określone opinie i stereotypy. MęŜczyźni chodzą do pracy. Somalijczycy są „źli”. Dotyczyły one głównie dzieci czeczeńskich pozostawianych przez rodziców samych sobie: Jeden z dzieciaków. taki juŜ dziesięcioletni. Teraz ich bardziej chyba trzyma [D.TNS OBOP. . co są teraz to są spokojniejsi. nadmierna gestykulacja)446. poniewaŜ . coraz spokojniejsze są te turnusy. co ich płoty graniczą z ośrodkiem. Powinna pani porozmawiać z tymi sąsiadami. niech nie myśli. oni to by więcej powiedzieli [D. 29].jak zauwaŜyła rozmówczyni pracująca w sklepie spoŜywczym na Siekierkach .. hmm. a Tamilowie „dobrzy”. Miało to zapewne pewien wpływ na bardziej wyrozumiały stosunek do nich. Z. Po prostu trzeba być dla nich wyrozumiałym [. kolorowymi ubiorami... no nie puszczę. 30]. Zwracali oni na siebie uwagę innym wyglądem i odmiennym zachowaniem. na przystanku. bo on z dzwonka nie zejdzie. Z reguły rozmówcy mieszkający z dala od ośrodka wypowiadali się lepiej o uchodźcach niŜ ci. 446 . hałaśliwością.310 odmiennych od uwaŜanych za typowe zachowań (np. Ale ja tutaj teŜ nie tak blisko znowu mieszkam. Ale tak mi skopał rękę.Z. A i kierownik się zmienił. Fajnie jest.

Nie wiadomo. 30].Z. On powiedział. Ŝe Czeczeni lubowali się w gwałceniu przedstawicielek innej narodowości: Z nimi to nie ma Ŝartów. to poŜałujecie. teŜ zaczepiają. Tam do gwałtów dochodziło [D. z naprzeciwko. Rozmówcy skarŜyli się. bo innych nacji nie tolerują. Jak przyznała jedna z rozmówczyń z Siekierek: Nie moŜna całej winy na uchodźców zwalać. Oni tacy są: dziecko wybiło szybę. Jak coś jest nie tak. Podobno doszło do pobicia i ukradzenia szabli jednemu z jeźdźców. Twierdzono. I coś im zalazł za skórę. Inna często podnoszona kwestią był stosunek Czeczenów do polskich kobiet. bo nasi teŜ nie są jacyś bardzo grzeczni. Ŝe z ich strony zdarzały się niejednokrotnie pobicia: Tu. Ŝe co my robimy. Zapewne jednak nie zawsze prowodyrami bójek są uchodźcy.]. A ja mówię: „A co u nas to nie ma małych dzieci?” [D. Oni są oddzielnie trzymani. A jak pójdą wszyscy do baru i popiją. Kiedy ten zgłosił się do ośrodka. bo wcześniej na siatce stale wisieli) rzucali teŜ kamieniami.. Ona naskarŜyła męŜowi. . On tam pracował w tym ośrodku jako taki od wszystkiego. Pobili go tak. Ŝe to. chociaŜ widziała. to poszłam to nich.. Legendą obrosła w Wołominie opowieść o „zaatakowaniu” przez Czeczenów palących w lesie ognisko jeźdźców ubranych w stroje ułańskie. Ŝe do szpitala trafił. Nie moje dzieci. został dotkliwie pobity. Kiedyś obrzucili dom.Z. Ze swoich obserwacji badani dostrzegali głównie róŜnice w traktowaniu dzieci przez uchodźców.Z.Ale dlaczego go pobili? .[D. to cięŜko powiedzieć. Ŝe go zabiją. Matka stała obok i powiedziała. 31]. to zaraz przyszedł jakiś męŜczyzna i powiedział. Ŝe to nie ich dziecko zrobiło [D. męŜa tej pani pobili. zwłaszcza ja kobieta. taka „złota raczka”.. ale równieŜ i sytuacje odwrotne. zdaniem Polaków. widziałam. Syn się wkurzył i zaczął te kamienie odrzucać. Szybę wybili. i tak [. gówniarzy. Milicję nawet pobili. Jak szła do łazienki dziewczyna z innego plemienia to zawsze z obstawą. Cały balkon miał w jajkach. 30]. i zagrozili. ale nic powiedzieli. 30]. W mój teŜ jakimiś kamieniami rzucali. a jednocześnie pozostawianie ich bez opieki: Te kobity.Z. MąŜ poszedł. 33]. Ŝe to nie jej syn. Mojego wnuczka chcieli pobić w szkole. Ja to się nie wtrącam. Jak wjechali samochodem pijani na słup [D. aby odebrać swoją własność. Zdarza się nie tylko zaczepianie dziewcząt polskich przez czeczeńskich chłopców. uchodzą Czeczeni. co gadać. to się tymi dzieciakami nie zajmują. 32].311 betonowego płotu. bo z rodzicami to nie ma. przecieŜ tam są małe dzieci.Z. Zwracało ich uwagę częste uŜywanie wobec nich przemocy fizycznej.. który to dzieciak zrobił. sąsiadowi z naprzeciwka. ale mi się to w głowie nie mieści [D.Z. tu. Sporadycznie dochodziło do powaŜniejszych konfliktów między uchodźcami i miejscowymi bez wyraźnych powodów. to tak na odlew po prostu leją tego dzieciaka i juŜ. Za szczególnie agresywnych. a u nas akurat wnuczki były. . to dziecko. Trudno nieraz stwierdzić po czyjej stronie jest wina. i powiedziałam: „Spróbujcie tylko go tknąć.

Myślą. które nie miały z nimi styczności. Ŝe nasza sytuacja gospodarcza nie jest jeszcze tak dobra. Ŝe w sklepie spoŜywczym to czasami mają. .pl (luty 2008). Ŝe wszystko im wolno [D. Jak u nich kobieta ma 5 dzieci to juŜ z samych pieniędzy na te dzieciaki moŜe Ŝyć. to mówiła. .Dlaczego? . Gdyby to było na odwrót. i krzyczą: ty. czarny. co chciała coś wynająć. to nikt się nie zainteresuje [D. więc stać ich 447 Mieszkańcy Augustówki: my teŜ się boimy. NajbliŜsze ośrodka sklepy. Ŝe stawiają innym. bo tam nikt po angielsku nie mówi. Ŝe warunki w ośrodku nie są dobre.K. bo jestem czarny. jaką. ale tam usłyszałem. Ta kobieta. www.waw. 27]. wracaj do Afryki! Pobili mnie. Podobnie wyraŜano zdanie. Opinie sprzedawczyń i polskich klientów były tu takŜe zróŜnicowane: Nie.O. kiedy stawiają piwo. Dzieciaki to kaŜde ma komórkę i to nie taką byle. Więc znalazłem sobie tłumacza. 32]. Kradną? Po prostu sobie biorą. spoŜywczy i z tanią odzieŜą oraz bar piwny to miejsca najczęstszych kontaktów miejscowych z uchodźcami.312 kto jest winny [M. Anonimowo w lokalnym serwisie informacyjnym dla mieszkańców Augustówki zdarzały się teŜ wypowiedzi jeszcze bardziej dramatyczne w tonie: Nasi rodacy głodują bez dachu nad głową i utrzymania. Ale warunków w tym ośrodku to dobrych nie mają. 32]. ja im wtedy. Z. Ŝe uchodźcy wcale nie są tak biedni. a sytuacja w krajach pochodzenia uchodźców tragiczna: Oni mają bardzo duŜo pieniędzy. a u nas? Jak ja dostałam 43 zł to było dobrze. 28].sadyba. wikt i opierunek. ale wiem. A jak się niektórzy ubierają?! Super. Taka tu jest sprawiedliwość [J.Z. Ja to nie mam problemów. Ale jednocześnie przyznawano. to minuty by nie czekali. Z. spokojni. Mają wszystko dach nad głową. Ŝe otrzymują pomoc z budŜetu państwa. tylko od razu wsadziliby mnie do więzienia. z którymi rozmawialiśmy niektórzy skarŜyli się na pobicia ze strony miejscowych: Wyszedłem ze sklepu i pięciu chłopaków do mnie podleciało. Zazdroszczono teŜ przybyszom. Czeczeni są w porządku. o nic by nikogo nie pytali. gdyby to mnie posądzali o pobicie. Wśród uchodźców. a przecieŜ jak nasza kobieta czasami w nędzy Ŝyje. jak by się wydawało. a oni mają wszystko i jeszcze śmią wszczynać burdy! Jak im się nie podoba to fora ze dwora!!!447 Wskazywano teŜ często. około 1000 zł miesięcznie. Ŝe to z Unii mają pieniądze. Temat pomocy dla uchodźców wśród tej grupy badanych budził nie mniejsze kontrowersje niŜ u osób. która zdaniem rozmówców powinna się naleŜeć przede wszystkim im: Oni dostają po 350 zł na dziecko. Poszedłem na policję. ale i tak nikt nic nie zrobił. makumba. 25]. Teraz tyle nie rozrabiają co na początku [Wołomin D. Ŝe mam sobie znaleźć tłumacza. aby utrzymywać kolejne „turnusy”. To nasze pieniądze na nich idą. Ŝe Unia to jestem ja. Ŝe Polski jeszcze nie stać na pomoc innym narodom. Zdarza się. A oni mówią. Ŝe jej mąŜ dobrze zarabia. zawsze są grzeczni.Bezczelni są. poszedłem do nich znowu.

Otwarcie jednak nie tolerowano tych zachowań uchodźców. 32]. Ŝe nie są bynajmniej rasistami: Ja nic nie mam przeciwko nim. a ona juŜ nie chce mieszkać w ośrodku. Sąsiedzi ośrodków postulowali niekiedy. które ich nigdy nie widziały. kto by zareagował nie było. Ŝe mi później nie przywalili (śmiech). Tylko John z Kamerunu trochę zdemolował bar .Z. przecieŜ muszą tu sobie jakoś Ŝycie urządzić Tam u nich jest przecieŜ strasznie [D. Ŝe ewentualna pomoc dla nich powinna być uzaleŜniona od zachowania się cudzoziemców. Ja normalnie w ogóle nie przeklinam. myślą. ani nikogo. I dzieci biegały i skakały. ale co. Nie istotne. 27. respektowania polskiego prawa i obyczajów. tak!?”. a jak u nas takie waŜne święto to wy muzykę na cały głos puszczacie. Większość badanych nie miała jednak bezpośrednich kontaktów z uchodźcami. [D.]. Dostrzegali oni róŜnice pomiędzy róŜnymi grupami napływających cudzoziemców oraz tworzyli własne na ich temat obrazy. Obraz uchodźców w oczach Polaków będących sąsiadami ośrodków jest bardziej nasycony szczegółami niŜ u osób. „Do jasnej cholery! Jak wasze święta są to my nic. znajomi. faktycznie mieszkańcy Siekierek. BoŜe Ciało było. a nie. raz ten tylko tak. ja sześćdziesięcioletnia musiałam uwagę zwracać. Ale ich postawy wobec nich pozostają podobnie równie ambiwalentne i niejednoznaczne. Podobnie teŜ zdaniem większości badanych ich prawa powinny być ograniczone do czasu pełnej integracji ze społecznością polską. Mimo deklaratywnej otwartości. ale nikogo innego. Odwróciłam się i „do jasnej cholery” się wydarłam. Z drugiej jednak strony wyraźnie interesowali się przybyszami i byli skłonni do bagatelizacji dotychczasowych incydentów. One to tam niedaleko mieszkają i się skarŜą trochę. Strasznie mi się głupio potem zrobiło. które przydarzały się im z mieszkańcami ośrodków: Teraz to mało jest konfliktów. nie jestem rasistką. Tutaj sporo ich wynajmuje. a jak tak „do jasnej cholery”. poleciała i wyłączyła radio. to takie (tu pokazuje rękoma wielkość siatek – rozwiera ramiona na całą szerokość) wielkie i całe wypchane. Potem pomyślałam. Ŝe dobrze. Ŝe wszystko im się naleŜy [D.Z. bo tam wilgotno. Nadarzyna czy Wołomina dystansują się od uchodźców. tylko siostry mają.Z. Ołtarz był ustawiony na ich tej ulicy.Jak krzyknęłam to od razu taka starsza Czeczenka. a od nich z jakiegoś magnetofonu. 32]. Wyłączyła czy kazała.313 Ŝeby coś wynająć. które naruszały miejscowe obyczaje: Raz tylko się na nich wkurzyłam. Ale to teŜ. No. bo to duŜo ludzi. Czasami widzę jak wracają z Kaufmana. grzyb się cały czas pojawia. WyraŜali to najczęściej z charakterystycznym zastrzeŜeniem. czy coś. I tu ksiądz się modli. matka albo juŜ i babka. komu tam wyłączyć. nie było Ŝadnego faceta. Tak to nie ma z nimi problemów. na cały regulator muzyka. ale jeśli do nas przyjeŜdŜają to niech się zachowują jak naleŜy.

Mamy na myśli przede wszystkim dość odosobniony przypadek Kosewka. Zdaniem niektórych badanych są oni nastawieni głównie na pomoc socjalną. Warszawa 2002.. Bardzo zbliŜone rezultaty na ten temat przyniosły tutaj badania TNS OBP. Postrzeganie uchodźców. bo słyszałem. Ŝe relacje między nimi a uchodźcami są coraz lepsze. czy jako o poznanych osobiście lub znanych ze słyszenia osobach – uchodźcach (wypowiadali się juŜ o nich duŜo cieplej). spacerują po ulicy za rękę i rozmawiają po angielsku. Postawy Polaków wobec Afryki i Afrykanów. Ŝe przyjęli ich na wiele miesięcy do swoich domów . Niektórzy mogli być nawet dumni. 448 . czyli sugerowałby on ich odesłanie z powrotem do Federacji Rosyjskiej. mają duŜo pieniędzy.). 449 Respondenci z Góry Kalwarii chcieliby mieć takŜe wpływ na miejsce zamieszkania Czeczenów. Ŝe Czeczeni w ośrodku. Czeczeni mieszkający w Lininie są postrzegani jako te osoby. czy mówili o nich jako anonimowej i obcej grupie (i wtedy wywoływali oni negatywne skojarzenia). Inną sprawą jest. którego mieszkańcy tak zaprzyjaźnili się z przebywającymi w pobliskim ośrodku Tamilami. 55-59. Ich zdaniem jest to konsekwencja złej polityki państwa w stosunku do uchodźców. Oni tu znajdują sobie dziewczyny. podobnie jak w swojej ojczyźnie. Badani respondenci róŜnie postrzegali uchodźców z ośrodków. s.. Między pieklem a rajem. Ich opinie zaleŜały od tego. to się człowiek tak światowo czuje [miejscowy posterunkowy]. Ŝe tam teŜ jest duŜo czarnych ludzi. Ich zdaniem ośrodek nie uczy ich. Akcentowali jednak.opinie dwóch społeczności lokalnych. KrzyŜaniak. Ząbek. w: M. aby nie tworzyli zwartych enklaw.TNS OBOP. Problemy adaptacji kulturowej uchodźców i imigrantów w Polsce. M. które kombinują. choć z innych badań znane są takie sytuacje448. aby integrować się z naszym społeczeństwem. Zdaniem części badanych zamykanie uchodźców w „obozie” (tak nazywają ośrodek w Lininie) powoduje negatywną polaryzację – „my kontra oni”. Badał on – jak pamiętamy . Ŝe zrobiło się „tak światowo” w ich małej miejscowości: Czuję się teraz jak w ParyŜu. Warszawa 2007. pochodzących z niewiadomego źródła (Czeczenki robiące zakupy w drogich butikach).. aby w tej sprawie odbyło się referendum. jeŜdŜą dobrymi samochodami. Pragnęliby. ale nie chce im pracować. mają dobre telefony komórkowe. Ząbek (red.314 [sprzedawczyni]. na których terenie znajdują się ośrodki dla uchodźców (mieszkańców Warszawy – sąsiadów ośrodka na Siekierkach oraz mieszkańców Góry Kalwarii – sąsiadów ośrodka w Lininie). Negatywnie wypowiedzi padają zwłaszcza o uchodźcach z Czeczenii ze strony mieszkańców Góry Kalwarii. Ŝe Ŝaden z badanych nie zadeklarował chęci przyjęcia ich do swojego domu. rządzą się swoimi wewnętrznymi. klanowymi prawami zupełnie odmiennymi od naszych449. Uchodźcy ze Sri Lanki.A. Jak słyszę. które są zagroŜeniem dla Polaków . nie są zainteresowani podjęciem pracy i nie wykazują wystarczającej aktywności. Są oni takŜe przekonani o tym. jak poruszać się w polskiej rzeczywistości i jakie obowiązują tutaj reguły postępowania. Ŝe uchodźcy nie powinni zbyt długo przebywać w ośrodkach i powinno się ich osiedlać między Polakami w celu szybszej integracji. 398-400. Ŝe ktoś po angielsku rozmawia. WyraŜali równieŜ opinię. Ich zdaniem wynik byłby z góry przesądzony. NajwaŜniejsza sprawą jest takie rozdzielenie uchodźców czeczeńskich. s. Biali i Czarni.

Ŝe któraś z tych grup ma większą lub mniejszą wiedzę na temat uchodźców. Postawy Polaków pracujących na rzecz uchodźców – przedstawiciele administracji (Urząd ds. Wszystkich cechuje pewien profesjonalizm w podejściu do uchodźców oraz duŜa znajomość zagadnienia. stanowiska i szczebla w hierarchii. Największą wiedzę o krajach pochodzenia uchodźców oraz powodów ich migracji mają ci spośród pracowników Urzędu ds. Uchodźców odpowiedzialni za toczące się procedury oraz ci z organizacji pozarządowych.5. którzy zajmują wśród profesjonalistów zajmujących się uchodźcami wyjątkową pozycję). a takŜe przedstawiciele Urzędu Wysokiego Komisarza. w jakiej znajdują się oni w Polsce). W zakresie szczegółowej wiedzy o uchodźcach najbardziej kompetentni są pracownicy z Urzędu ds. Cudzoziemców i Rady ds. Pewne róŜnice w tej wiedzy oraz w podejściu do nich wynikają ze specyfiki własnej działalności zawodowej i częstotliwości spotykania się z nimi. Cudzoziemców. Cudzoziemców. Poza nimi niewielką wiedzę o uchodźcach prezentują ci z urzędników. Są to pracownicy administracji z Urzędu ds. . Cudzoziemców) Polaków zajmujący się zawodowo uchodźcami moŜna podzielić na trzy zasadnicze grupy. tj. ds. a nie teoretycznej ich znajomości. pracownicy ośrodków dla uchodźców oraz przedstawiciele organizacji pozarządowych. którzy osobiście zajmują się rozpatrywaniem wniosków o status uchodźcy oraz ci. osobistej. Największą ogólną wiedzę na temat róŜnych zagadnień dotyczących uchodźców posiadają osoby będące na stanowiskach kierowniczych we wszystkich tych trzech grupach pod warunkiem. którzy specjalizują się w świadczeniu im pomocy prawnej (zwłaszcza zawodowi adwokaci z Fundacji Helsińskiej. którym się zajmują (wszyscy mają podstawową wiedzę prawną na temat uchodźców i sytuacji. MoŜe ona takŜe wynikać z długości dotychczasowego doświadczenia zawodowego. których postawy wobec uchodźców róŜnią się między sobą. Uchodźców.315 10. które zajmują. którzy zbierają dane na temat krajów pochodzenia. którzy pracują w departamentach niezwiązanych bezpośrednio z uchodźcami oraz wielu początkujących pomocodawców (zwłaszcza spośród wolontariuszy). Nie moŜna powiedzieć. NajniŜsze kompetencje w zakresie ogólnej wiedzy o uchodźcach mają przedstawiciele StraŜy Granicznej. Ŝe ich doświadczenie zawodowe w tym temacie jest dostatecznie długie.

która z tych grup ma najlepszy i najbardziej otwarty.316 Najlepszą znajomość problemów Ŝyciowych. Z kolei zaś tzw. nie ma między nimi powaŜniejszych róŜnic w zakresie opinii na temat spraw związanych z ochroną uchodźców w Polsce. Ŝe w określony sposób są oni spostrzegani przez osoby z zewnątrz i samych uchodźców. Profesjonaliści zajmujący się uchodźcami w większości znają się wzajemnie spotykając się często na róŜnych konferencjach. . jakie mają uchodźcy w Polsce prezentują osoby o długoletnim staŜu w organizacjach pozarządowych. humanitariusze z organizacji pozarządowych za osoby najbardziej im oddane i otwarte. nie mając w odróŜnieniu od pozostałych grup moŜliwości pewnego limitowania tych kontaktów. która styka się w swojej pracy z uchodźcami praktycznie bez przerwy. Natomiast pracownicy socjalni zatrudnieni w ośrodkach dla uchodźców najlepiej z kolei znają swoich pensjonariuszy od strony ich codziennych zachowań. czy niektórymi humanitariuszami a ówczesnym Biurem ds. pomoc socjalną itp. a która najgorszy stosunek do uchodźców. Ŝe charakter ich pracy do pewnego stopnia determinuje te postawy i sprawia. jacy są uchodźcy w Ŝyciu codziennym. Migracji i Uchodźstwa MSW. Z punktu widzenia ich ogólnego nastawienia wobec uchodźców trudno stwierdzić. Wynikało to jednak. szczególnie między przedstawicielstwem UNHCR. Oczywiście pewne róŜnice w kompetencjach. Obecnie. Urzędnicy dokonują wyboru między tymi. a nawet w niektórych grupach uchodźczych mogą uchodzić za grupę najbardziej ksenofobiczną. Dlatego jest ona najbardziej naraŜona na stres kulturowy związany z tymi kontaktami z jednej strony. jak się wydaje. zaś z drugiej wiedząca najlepiej. Pomocodawcy zaś dokonują podobnych wykluczeń. pracujący w Polskiej Akcji Humanitarnej i pracownicy socjalni Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego. z braku jeszcze dostatecznej wiedzy o naturze systemu azylowego tworzonego wówczas w Polsce. szkoleniach i imprezach rocznicowych. o których wyŜej wspomnieliśmy. Ŝe jedni i drudzy dokonują wśród uchodźców pewnej selekcji. jeśli idzie o pomoc humanitarną. którym się ona nie naleŜy. Trzeba jednak pamiętać. sprawiają. Urzędnicy imigracyjni spostrzegani są jako osoby najmniej przychylne wobec poszukiwaczy azylu. jak sądzimy. Tylko jednak w pierwszych latach polskiej historii związanej z przyjmowaniem uchodźców sprawiały one wraŜenie powaŜniejszego konfliktu interesów. Ŝe między sobą nie szczędzą sobie drobnych uszczypliwości lub wytykania błędów. Jest to jedyna grupa spośród wymienionych. Wymieniają między sobą poglądy na temat uchodźców i w wielu sprawach współpracują ze sobą. W praktyce stosunek samych uchodźców do róŜnego rodzaju zawodowców zajmujących się ich sprawami zaleŜy często od tego. Pewne jest. którym naleŜy się ochrona międzynarodowa a tymi. czy otrzymali oni lub tez nie status uchodźcy.

której przedstawiciele czują się najbardziej kompetentni w zakresie wiedzy o uchodźcach w Polsce. resortów pracy i spraw zagranicznych. Utrzymują teŜ kontakty z odpowiednimi słuŜbami zagranicą. Ŝe są oni słuŜbistami. więc UNHCR zajmuje kluczową pozycję w światowym systemie International Refugee Regime. słuŜb specjalnych. Jako urzędnicy państwowi nie tyle utoŜsamiają się z losem uchodźców. Ŝe w większości po procedurze sprawdzającej okazują się one mało wiarygodne. Urzędnicy imigracyjni są grupą. Cudzoziemców). ale osobami próbującymi wykorzystać humanitarne prawodawstwo dla znalezienia się w „europejskiej twierdzy” dobrobytu i sprawiedliwości. którzy są zarozumiali i niewraŜliwi na ludzkie cierpienia. Dlatego większość wnioskodawców nie jest dla nich uchodźcami. co z interesem państwa . Stąd być moŜe pochodzi pewne poczucie wyŜszości manifestowane we własnym gronie wobec funkcjonariuszy StraŜy Granicznej. Podlegają im ośrodki dla uchodźców. Korzystają ponadto z dostępu do danych na temat cudzoziemców ze StraŜy Granicznej. więc mają oni na bieŜąco wiedzę na temat panującej w nich sytuacji. Cudzoziemców. ich zdaniem. Wpływ na taki wizerunek ma zapewne fakt.317 Administracja (Urząd ds. Ŝe nie wzrusza ich specjalnie los uchodźców. Sama zresztą ich liczba sprawia. Współpracują z przedstawicielami UNHCR i organizacji pozarządowych. a więc równieŜ za niedopuszczanie w jego granice niepoŜądanych cudzoziemców. to w samej Polsce taką pozycję ma na pewno Urząd ds. terrorystami. Z dystansem podchodzą do kolejnych tragicznych historii osób ubiegających się o status gdyŜ „wiedzą”. niektórych pracowników organizacji pozarządowych i kościelnych oraz naukowców akademickich. . policji. Ŝe do wyŜszego szczebla pracowników administracji najszybciej spływają róŜnorodne informacje dotyczące całokształtu ruchów migracyjnych i zachowań cudzoziemców. zbędnych emocji. handlarzami narkotyków i „Ŝywego towaru”. Do pewnego stopnia jest ona uzasadniona tym. Ich stereotyp w oczach wielu humanitariuszy i kandydatów na uchodźców jest taki. Postawę determinuje spostrzeganie ubiegających się o status uchodźcy przez kryteria definicji zawarte w Konwencji Genewskiej i pozostałych przepisach administracyjnych.czują się odpowiedzialni za nie i jego bezpieczeństwo. Ŝe podchodzą zazwyczaj do problemów uchodźców bez. O ile. agentami obcych wywiadów itp. z którymi opiniami na temat uchodźców nie zawsze się zgadzają. spośród których niektórzy mogą zwykłymi kryminalistami. którzy są dla nich tylko „klientami” lub „teczkami”. Urzędów Wojewódzkich. które muszą przejść procedurę. W jaki sposób moŜe to rzutować na postawy jego pracowników w stosunku do uchodźców? Urzędnicy imigracyjni nie widzą siebie. zbrodniarzami wojennymi. Ŝe obojętnieją na tego typu historie i faktycznie moŜna powiedzieć. ani teŜ nie są na zewnątrz spostrzegani jako pomocodawcy.

z czym pracownicy w nich zatrudnieni. Przegrane sprawy w sądach. Nie unikają kontaktów z cudzoziemcami. Interesują się teŜ nimi w stopniu na pewno większym niŜ przeciętni Polacy a niektórzy mają wyjątkowo szczegółową wiedzę na ich temat. źle bowiem świadczą o pracy Urzędu. jak inni w tych przypadkach. nie są oni humanitariuszami. znają języki obce oraz Europę.w sposób jak najtańszy zapewnić im w miarę znośne warunki pobytu. Administracja ośrodków podlega Urzędowi ds. znaleźć wyjście dla konkretnego człowieka z labiryntu procedur administracyjnych. która zajmuje względem uchodźców pozycję pośrednią między urzędnikami a przedstawicielami organizacji pozarządowych (pomocodawcami). a przede wszystkim zwykłymi urzędnikami wykonującymi po prostu swoje obowiązki: My pracujemy jak kaŜdy porządny urzędnik państwowy od ósmej do . gdy okazuje się. Postawy Polaków pracujących na rzecz uchodźców – pracownicy socjalni z ośrodków dla uchodźców Pracownicy z ośrodków są grupą. Uchodźców i sądy. niektórych organizacji pozarządowych i ewentualnie mediów. Cudzoziemców w związku. aby zapewnić w nich czystość i funkcjonalność w stosunku do potrzeb (aby spełniały podstawowe standardy przewidywane dla tego typu placówek).aby unikać sytuacji prowadzących do strajków pensjonariuszy ośrodków oraz konfliktów z Polakami zamieszkałymi w ich pobliŜu. Wtedy starają się pomóc. kiedy dana sprawa nabiera dla nich indywidualnego charakte