You are on page 1of 59

Richard Webster

ODCZYTYWANIE
AURY
Jak zobaczyæ
i zinterpretowaæ
promieniowanie
naszego cia³a

Prze³o¿y³a
Irena St¹por

Wydawnictwo MEDIUM
Tytu³ orygina³u: Aura Reading for Begginers

Copyright © 1998 by Richard Webster Published by Llewellyn Publications St Paul, MN 55164 USA
Copyright © for the Polish edition by Wydawnictwo Medium, 1999

Wszelkie prawa zastrze¿one. ¯aden fragment niniejszej ksi¹¿ki nie mo¿e byæ publikowany ani reprodukowany w
jakiejkolwiek formie bez pisemnej zgody wydawcy.

Projekt ok³adki: Beata Kulesza-Damaziak


Zdjêcie na ok³adce: Krzysztof Damaziak
Redakcyjne: Janina Wujkiewicz
Sk³ad i ³amanie: Ms Studio s.c.
tel./ fax (022) 632-73-69

Wydawnictwo MEDIUM Holding Medium Sp. z o.o.


05-510 Konstancin-Jeziorna,
Osiedle Czarnów 172/2
tel. (0-22) 754-62-16; fax 754-71-69
internet: http://www.medium.com.pl
e-mail: sekretariat@medium.com.pl

Dzia³ handlowy, dystrybucja: Grupa A5 Sp. z o.o.


90-353 £ódŸ, ul. Kiliñskiego 169 A
tel. (0-42) 674-77-69, faks (0-42) 674-37-95

Ksiêgarnia wysy³kowa: „ESSE" Sp z. o.o.


90-353 £ódŸ,ul. Kiliñskiego 169 A
tel. (0-42) 674-77-69, faks (0-42) 674-37-95
internet: http://www.dobreksiazki.pl

ISBN: 83-87863-27-0

Zeskanowane i opracowane przez: jarp


Ostatnia aktualizacja 11 maja 2001
Dla Eden, naszej pierwszej wnuczki
Wprowadzenie

W dzieciñstwie chodzi³em do szko³y prowadzonej przez ksiê¿y. W ka¿dy czwartek rano przed lekcjami szliœmy do
kaplicy na mszê. Lubi³em muzykê, zawsze wiêc stawa³em tak, by móc obserwowaæ pana Cardera, organistê, który uczy³
równie¿ muzyki i by³ najlepszym nauczycielem, jakiego kiedykolwiek mia³em.
Pewnego ranka przygl¹da³em siê, jak pan Carder gra Bacha, i ze zdumieniem zauwa¿y³em piêkne barwy, które z niego
emanowa³y, unosz¹c siê ku wysoko sklepionemu sufitowi. Widok ten mnie zachwyci³, szturchn¹³em wiêc siedz¹cego obok
ch³opca.
– Popatrz, jakie piêkne kolory – powiedzia³em.
Ch³opiec spojrza³, jednak niczego nie zobaczy³. Nie pamiêtam, co powiedzia³, ale powstrzyma³o mnie to przed
opowiadaniem o kolorach komukolwiek innemu.
Od tamtej chwili widywa³em kolory wokó³ pana Cardera niemal zawsze, gdy gra³. Po prostu nabra³em pewnoœci, ¿e siê
pojawi¹, i nie dziwi³ mnie ich brak wokó³ innych ludzi, nawet wokó³ szkolnego ksiêdza.
Wiele lat póŸniej po którymœ z moich wyk³adów jeden ze s³uchaczy podszed³ do mnie i zasugerowa³, ¿e kolory mog³y
pochodziæ z witra¿y w kaplicy. Wydawa³o mi siê to nieprawdopodobne, poniewa¿ dobrze zna³em piêkne wzory, które
œwiat³o padaj¹ce przez okna w s³oneczne poranki rzuca³o na zgromadzonych uczniów. Niemniej jednak wróci³em do kaplicy
i sprawdzi³em –organy ustawione by³y w taki sposób, ¿e promienie przenikaj¹ce przez witra¿e nie mog³y padaæ na organistê.
To w³aœnie wtedy zobaczy³em aurê po raz pierwszy. Mia³em szczêœcie, ¿e od razu dostrzeg³em kolory. Wiêkszoœæ ludzi
najpierw zauwa¿a niemal bezbarwn¹ „otoczkê", a barwy pojawiaj¹ siê stopniowo. Poniewa¿ by³em dzieckiem, przyj¹³em aurê
jako coœ naturalnego. Nie analizowa³em tego zjawiska, nawet nie myœla³em o nim zbyt czêsto. Czasami widywa³em aurê
wokó³ nauczyciela muzyki, gdy gra³ na pianinie, natomiast nigdy, gdy prowadzi³ lekcje.
Rok czy dwa lata póŸniej pan Carder zosta³ moim wychowawc¹. Jego metoda utrzymywania dyscypliny w klasie polega³a
na nagradzaniu dobrego zachowania czytaniem ksi¹¿ki w ka¿de pi¹tkowe popo³udnie. By³a to jego ulubiona lektura z
dzieciñstwa. Trzyma³ te stare zniszczone kartki w rêkach z czci¹ i mi³oœci¹. Opowieœæ nas fascynowa³a i nasze zachowanie
w klasie poprawia³o siê z tygodnia na tydzieñ, poniewa¿ du¿o wiêcej frajdy nam sprawia³o œledzenie najnowszych przygód
bohaterów ksi¹¿ki ni¿ nauka matematyki. Gdy pan Carder czyta³, jego aura poszerza³a siê i otacza³a go jaskrawymi kolorami.
Jako nastolatek czasami dostrzega³em aurê wokó³ innych ludzi, na ogó³ wtedy, gdy entuzjastycznie opowiadali o czymœ,
co ich interesuje. Zdarza³o siê to jednak przypadkiem, nigdy nie stara³em siê jej zobaczyæ, ale te¿ nie dziwi³o mnie, ¿e j¹
widzê.
Maj¹c siedemnaœcie lat, wys³ucha³em kilku wyk³adów w Towarzystwie Teozoficznym i dowiedzia³em siê, ¿e temat jest
du¿o g³êbszy, ni¿ mi siê wydawa³o. Zdziwi³o mnie, ¿e wiêkszoœæ s³uchaczy bardzo ciê¿ko pracuje, by zobaczyæ coœ, co ja
widzia³em przez po³owê swojego ¿ycia, uwa¿aj¹c ten fakt za rzecz ca³kowicie naturaln¹. Chcia³em im powiedzieæ, ¿e za
bardzo siê staraj¹, ¿e lepiej by zrobili, rozluŸniaj¹c siê i pozwalaj¹c, aby siê zdarzy³o to, co siê ma zdarzyæ, ale by³em zbyt
nieœmia³y i zamkniêty w sobie.
Nadal uwa¿am, ¿e widzenia aury najlepiej siê uczyæ w nastroju pogodnym. Jeœli siê zabierzesz do roboty z ponur¹
determinacj¹, zniknie element zabawy, a osi¹gniêcie sukcesu stanie siê prawie niemo¿liwe.
Mia³em tego niezbity dowód wiele lat temu, gdy zaczyna³em prowadziæ zajêcia z rozwoju zdolnoœci parapsychicznych.
Jedna z pañ uczestnicz¹cych w spotkaniach rozpaczliwie chcia³a zobaczyæ aurê. Chocia¿ upomina³em j¹, by czerpa³a radoœæ
z naszych æwiczeñ, traktowa³a ka¿de z nich jak sprawê ¿ycia i œmierci. Jej frustracja ros³a, w miarê jak kolejni uczestnicy
warsztatów stwierdzali, ¿e im siê uda³o, a ona ci¹gle nic nie widzia³a. Zabra³a robione w klasie notatki do domu i zostawi³a w
salonie. Pewnego wieczoru przeczyta³ je jej m¹¿. By³ po dwóch kieliszkach i stwierdzi³, ¿e mog³oby byæ zabawnie zrobiæ
kilka æwiczeñ. Z pocz¹tku jego ¿ona nie chcia³a, poniewa¿ zawsze podkreœla³ swoj¹ niewiarê w widzenie aury. Zgodzi³a siê
jednak, nie chc¹c mu siê sprzeciwiaæ. Ku swemu zdumieniu odkry³a, ¿e widzenie aury nie sprawia jej ¿adnej trudnoœci.
Zdziwi³a siê jeszcze bardziej, gdy siê okaza³o, ¿e jej m¹¿ tak¿e nie ma z tym problemu. Mê¿a to prze¿ycie tak przerazi³o, ¿e
musia³o min¹æ kilka miesiêcy, zanim da³ siê namówiæ na ponowne próby. Interesuj¹cy w tej historii jest fakt, ¿e pani ta nie
widzia³a aury podczas zajêæ, gdy bardzo siê o to stara³a, natomiast w domu, chc¹c sprawiæ mê¿owi przyjemnoœæ, z
³atwoœci¹ osi¹gnê³a cel.
W ksi¹¿ce tej zawar³em wszystkie æwiczenia z moich zajêæ rozwoju zdolnoœci parapsychicznych. Jeœli bêdziesz je
wykonywaæ jako element zabawy, na pewno uda ci siê zobaczyæ i zinterpretowaæ aurê.
Ludzie dostrzegali aurê od zarania dziejów. Wiele pradawnych rycin i rysunków na ska³ach przedstawia postacie z
dziwnym nakryciem g³owy. Szczególnie wyraŸnie widaæ to na malowid³ach z Val Camonica w pó³nocnych W³oszech.
Niektórzy badacze twierdz¹, ¿e w dawnych czasach ziemiê odwiedzili goœcie z kosmosu. To mo¿liwe, oczywiœcie, ale
wydaje siê bardziej prawdopodobne, ¿e s¹ to prymitywne przestawienia aury, szczególnie i¿ g³owy niektórych postaci
otoczone s¹ rysunkami p³omieni. Pióropusze noszone przez wodzów Indian mog³yby przedstawiaæ aurê. Równie¿ kap³ani
Majów nosili nakrycia g³owy zrobione z piór.
D³ugo przed nadejœciem Chrystusa g³owy œwiêtych na
portretach otacza³y œwietliste lub z³ote aureole (rys. A).
Mo¿na je zobaczyæ na malowid³ach pochodz¹cych z Egiptu,
Indii, Grecji i W³och. Bez w¹tpienia przedstawiaj¹ one aurê.
Równie¿ w œwiêtych ksiêgach wszystkich cywilizacji
pojawiaj¹ siê informacje o aurze. Byæ mo¿e g³owê Moj¿esza
schodz¹cego z góry Synaj otacza³a aureola –„Gdy Moj¿esz
zstêpowa³ z góry Synaj z dwiema tablicami Œwiadectwa w rêku, nie wiedzia³, ¿e skóra na jego twarzy promienia³a na skutek
rozmowy z Panem. Gdy Aaron i Izraelici zobaczyli Moj¿esza z dala i ujrzeli, ¿e skóra na jego twarzy promienieje, bali siê
zbli¿yæ do niego". (Wj 34, 29). Homer opisuje aurê jako „œwietlist¹ chmurê maj¹c¹ swe Ÿród³o w boskiej istocie, a wiêc
symbolizuj¹c¹ moc". Opis tego zjawiska po raz pierwszy pojawi³ siê w zachodnich pismach oko³o 2600 lat temu, gdy
pitagorejczycy zaczêli je w³¹czaæ do swoich nauk.
Ludzie zawsze uwa¿ali, ¿e aura jest rzeczywist¹ siedzib¹ si³y ¿ycia. Hindusi nazwali tê energiê prana, w Polinezji kahuni
okreœlali j¹ mianem mana, natomiast Paracelsus – munis. Mesmer u¿ywa³ nazwy magnetyzm zwierzêcy, Baron von
Reichenbach – od, a dzisiaj ludzie obdarzeni zdolnoœciami parapsychicznymi nazywaj¹ j¹ si³¹ eteryczn¹.
Œredniowieczni œwiêci i mistycy potrafili dostrzec cztery ró¿ne typy aury: nimb, halo, aureolê oraz gloriê. Nimb i halo
otaczaj¹ g³owê, aureola – ca³e cia³o, a gloria ³¹czy trzy pozosta³e rodzaje w ca³oœæ.
Œwiêci maj¹ tak bardzo rozwiniêty nimb i halo, ¿e artyœci bez trudu dostrzegali je i malowali.
Paracelsus (1493-1541), s³awny szwajcarski filozof i lekarz, jako jeden z pierwszych pisa³ o aurze. Po ukoñczeniu studiów
podró¿owa³ po Europie, spêdzaj¹c du¿o czasu z Cyganami i alchemikami. Studiowa³ równie¿ zio³olecznictwo, dentystykê i
teozofiê. Zdobyt¹ wiedzê przekaza³ w swoich pismach. Paracelsus wierzy³ w istnienie si³y ¿yciowej, „która jaœnieje wewn¹trz
i wokó³ ¿ywych istot jak œwietlista kula". Uwa¿a³, ¿e ma ona magiczny wp³yw, który mo¿na wykorzystaæ w leczeniu
pacjentów. W 1541 roku zosta³ zmuszony do rezygnacji z funkcji profesora medycyny i chirurgii, poniewa¿ jego nauki
uznano za zbyt daleko odbiegaj¹ce od ogólnie przyjêtych zasad. Paracelsus zmar³ w tym samym roku w wyniku obra¿eñ, jakie
odniós³, gdy s³u¿¹cy pewnego lekarza nie zgadzaj¹cego siê z jego pogl¹dami wypchn¹³ go z du¿ej wysokoœci.
Sir Isaac Newton (1642-1727), fizyk i matematyk, jest najbardziej znany z obserwacji jab³ka spadaj¹cego na ziemiê.
Rozmyœlanie nad tym zjawiskiem pozwoli³o mu stworzyæ trzy podstawowe prawa mechaniki, które z kolei doprowadzi³y do
odkrycia i zdefiniowania prawa ci¹¿enia. Newton by³ bardzo utalentowanym cz³owiekiem zajmuj¹cym siê wieloma
dziedzinami nauki. Jako matematyk wynalaz³ rachunek infinitezymalny. W fizyce odkry³ sk³ad bia³ego œwiat³a. Pracowa³
jako urzêdnik pañstwowy – by³ dyrektorem mennicy. W 1666 roku opracowa³ pojêcie pola si³y lub „fal si³y" otaczaj¹cych
wszystko, co ¿yje. By³ pierwszym cz³owiekiem, który przepuœci³ bia³e œwiat³o przez dwa pryzmaty, w wyniku czego
sformu³owa³ prawa o za³amaniu siê promieni i o odbiciu. Jego „fale si³y" oraz zainteresowanie kolorami i œwiat³em czyni¹
zeñ pioniera badañ nad aur¹.
Franz Mesmer (1734-1815) by³ wiedeñskim lekarzem, którego zafascynowa³ magnetyzm i który u¿ywa³ magnesu w
leczeniu pacjentów. Wierzy³, ¿e moc podobna do magnetyzmu istnieje w ludzkim organizmie. W 1775 roku opublikowa³
swoj¹ ksi¹¿kê Dissertation on the Discovery of Animal Magnetism, a nastêpnie zacz¹³ podró¿owaæ, by móc wszêdzie
demonstrowaæ swoje odkrycia. Niestety, teatralne sk³onnoœci i ekscentrycznoœæ Mesmera zrazi³y do niego ca³y œwiat
lekarski i w 1784 roku komisja, na której czele stan¹³ Benjamin Franklin, okrzyknê³a go znachorem i szarlatanem.
Kolejna znacz¹ca postaæ w historii badañ nad aur¹ to baron Karl von Reichenbach (1788-1869), odkrywca kreozotu. By³
to niemiecki metalurg i przemys³owiec, który rozczarowany tym, ¿e jego idee nie znajduj¹ zainteresowania u innych,
postanowi³ bezpoœrednio przedstawiæ swoje pogl¹dy szerokiej publicznoœci za pomoc¹ serii listów na temat od i
magnetyzmu. Od to nazwa, jakiej Reichenbach u¿ywa³ do okreœlenia uniwersalnej energii, z któr¹ pozostaj¹ w kontakcie
wra¿liwi ludzie, zw³aszcza obdarzeni zdolnoœciami parapsychicznymi. Wierzy³, ¿e tê „odyczn¹ si³ê" (nazwa pochodzi od
Odyna, jednego z g³ównych bogów norweskiej mitologii) wytwarzaj¹ magnesy, kryszta³y oraz istoty ludzkie. Wra¿liwe osoby
nie tylko mog¹ j¹ odczuwaæ, ale w pewnych sytuacjach równie¿ widzieæ. Stwierdzi³ na przyk³ad, ¿e on sam odczuwa mi³y
ch³ód emanuj¹cy z czubka kryszta³u, podczas gdy jego podstawa wywo³uje nieprzyjemne wra¿enie ciep³a.
W maju 1844 roku Reichenbach przeprowadzi³ badania na Angelice Sturman, m³odej, uzdolnionej dziewczynie.
Umieœci³ j¹ w ciemnym pokoju wraz z kryszta³em, z którego czubka – wed³ug jej oœwiadczenia – wydobywa³o siê jasne,
niebieskie œwiat³o. Poœwiata by³a w ci¹g³ym ruchu, a od czasu do czasu pojawia³y siê iskry. Gdy Reichenbach odwróci³
kryszta³, Angelika dostrzeg³a gêsty czerwono¿ó³ty dym wydobywaj¹cy siê z jego podstawy. Badacz by³ zachwycony wynikami
testów, szczególnie gdy siê okaza³o, ¿e oprócz Angeliki tysi¹ce osób widzi kolory wydobywaj¹ce siê z jego kryszta³ów. Odkry³
równie¿, ze ludzkie cia³o wytwarza podobn¹ biegunowoœæ jak kryszta³y: lew¹ stronê cia³a uwa¿a³ za biegun negatywny,
praw¹ zaœ – za pozytywny.
Baron von Reichenbach w swoich licznych artyku³ach opisywa³ doœwiadczenia, które mogli przeprowadziæ jego
czytelnicy. Wywo³a³ sensacjê w ca³ej Europie, setki tysiêcy ludzi stara³o siê zobaczyæ jego odyczn¹ si³ê. „Módl siê i sam
spróbuj" – powtarza³ w swoich artyku³ach.
Dr Walter J. Kilner (1847-1920) uczyni³ krok naprzód, gdy w 1908 roku odkry³ sposób, który ka¿demu umo¿liwia³
widzenie aury. W ksi¹¿ce The Human Aura wyprzedzi³ swoj¹ epokê, twierdz¹c, ¿e w przysz³oœci bêdzie mo¿na aurê
sfotografowaæ. Sposób Kilnera polega³ na u¿yciu ekranu sk³adaj¹cego siê z dwóch szyb umieszczonych o 3 mm jedna od
drugiej. Przestrzeñ miêdzy nimi wype³nia³ b³êkitnofioletowy barwnik. Ekran ten umo¿liwia³ widzenie pasma
ultrafioletowego, w wyniku czego ka¿dy, kto przez niego patrzy³, móg³ zobaczyæ aurê. Pierwsz¹ osob¹, na któr¹ Kilner
spojrza³, stosuj¹c swój wynalazek, by³a dwudziestotrzyletnia kobieta ca³a otoczona szaroniebiesk¹ aur¹ z wyraŸnymi
promieniami. Dr Kilner martwi³ siê reakcj¹ kolegów lekarzy wyœmiewaj¹cych jego odkrycia. W istocie, w 1912 roku „British
Medical Journal" porówna³ je do „wizjonerskich zabójczych spojrzeñ" Makbeta. Tymczasem Kilner uwa¿a³, ¿e ka¿dy lekarz
powinien postrzegaæ jego ekran jako narzêdzie diagnostyczne, poniewa¿ aura otaczaj¹ca chore czêœci cia³a cz³owieka ma
ciemniejsz¹ barwê. Mimo nieprzychylnych opinii, Kilner nadal prowadzi³ doœwiadczenia, a w 1921 roku wyda³ ksi¹¿kê
podsumowuj¹c¹ jego prace The Human Atmosphere.
Nastêpne powa¿ne opracowanie na temat aury pojawi³o siê dopiero w 1937 roku, gdy opublikowano ksi¹¿kê Oscara
Bagnalla Origin and Properties of the Human Aura. Autor nawi¹za³ do prac dr. Kilnera i wyprodukowa³ ekran zawieraj¹cy
pinacynol. Mo¿na go by³o nosiæ jak okulary, co stanowi³o jego wielk¹ zaletê. Takie „gogle do odczytywania aury" czasami
mo¿na nabyæ jeszcze dzisiaj.
Pod koniec lat trzydziestych rosyjski naukowiec, Siemion Kirlian, odkry³ przypadkiem, jak fotografowaæ aurê. Podczas
leczenia metod¹ elektrowstrz¹sów w szpitalu psychiatrycznym zauwa¿y³ maleñki b³ysk œwiat³a miêdzy skór¹ pacjenta i
elektrod¹. Naukowiec oparzy³ siê podczas pierwszej próby sfotografowania tego œwiat³a, ale na p³ycie fotograficznej
widoczna by³a aura, szybko wiêc zapomnia³ o bólu.
Kirlian wraz z ¿on¹ Walentyn¹ przez ponad dwadzieœcia lat pracowali w swoim maleñkim dwupokojowym mieszkanku
nad udoskonaleniem sposobu fotografowania aury. Poœwiêcali temu ca³y swój wolny czas. Wiadomoœæ o ich odkryciu
rozesz³a siê po kraju i w koñcu, w 1940 roku, Ministerstwo Zdrowia Publicznego przyzna³o im stypendium. Ma³¿onkowie
przeprowadzili wiele eksperymentów, sfotografowali miêdzy innymi dwa na pozór identycznie wygl¹daj¹ce liœcie.
Jeden z nich mia³ jasn¹, migotliw¹ aurê, natomiast aura drugiego by³a ledwo widoczna. Pierwszy liœæ by³ zdrowy, drugi –
chory.
Zdjêcia Kirliana by³y zdumiewaj¹co piêkne, a gdy wieœæ o nich dotar³a na Zachód, wzbudzi³a niezwyk³e zainteresowanie
w œrodowisku ludzi zajmuj¹cych siê parapsychologi¹. Jednak podniecenie stopniowo opad³o, gdy naukowcy wykazali, ¿e
zdjêcia po prostu pokazuj¹ ognie œw. Elma. Dot¹d nie wiadomo, czy jest tak rzeczywiœcie. Kirlian nie u¿ywa³ aparatu
fotograficznego do swoich eksperymentów. Fotografowany obiekt umieszcza³ miêdzy dwiema metalowymi p³ytami,
drgaj¹cymi a¿ 200000 cykli na sekundê. Zdjêcia palców i d³oni robiono, k³ad¹c je na filmie le¿¹cym na na³adowanej
metalowej p³ycie.
W 1953 roku dr Michai³ KuŸmicz Gajkin, leningradzki chirurg, przeczyta³ artyku³ o Kirlianach. Zafascynowa³o go, ¿e
fotografie ma³¿onków przypomina³y praktyki chiñskich lekarzy stosuj¹cych akupunkturê, których mia³ okazjê obserwowaæ w
czasie drugiej wojny œwiatowej. Ludzie ci powiedzieli mu o 700 punktach na skórze, w których mo¿na wyczuæ ¿yciow¹
energiê. Gajkin widzia³, jak chiñscy lekarze zmieniaj¹ przep³yw energii pacjenta w tych punktach i jakie to mia³o skutki.
Przygl¹daj¹c siê zdjêciom w maleñkiej pracowni Kirlianów, zda³ sobie sprawê, ¿e miejsca, w których aura ma najwiêksze
natê¿enie, odpowiadaj¹ punktom akupunkturowym, znanym chiñskim lekarzom od tysiêcy lat. Odkrycie to pomog³o znaleŸæ
drobne punkty akupunkturowe. Dr Gajkin wraz z W³adys³awem Michalewskim, leningradzkim in¿ynierem, wykonali
elektroniczne urz¹dzenie, za pomoc¹ którego mo¿na okreœliæ punkt akupunkturowy z dok³adnoœci¹ do jednej dziesi¹tej
milimetra.
Kirlianowie nie byli pierwszymi, którzy sfotografowali aurê. Dziewiêtnastowieczne urz¹dzenie s³u¿¹ce do wykrywania
skaz w szkle równie¿ pokazuje coœ, co mo¿e byæ aur¹, chocia¿ naukowcy twierdz¹, ¿e aparat ten fotografuje jedynie pr¹dy
konwekcyjne. Cokolwiek powiemy na ten temat, dzisiaj zarówno naukowcy, jak i wszyscy zajmuj¹cy siê parapsychologi¹
twierdz¹, ¿e otacza nas energia niewidzialna dla wiêkszoœci ludzi. Wspó³czeœni naukowcy potrafi¹ zobaczyæ aurê na
kasetach wideo, a wtedy pisz¹ o „cienkim, pulsuj¹cym polu wokó³ ludzkiego cia³a".
Dzisiaj na targach ezoterycznych mo¿na spotkaæ osoby oferuj¹ce sfotografowanie aury. Niestety, ich aparaty nie
fotografuj¹ autentycznego zjawiska, lecz wytwarzaj¹ je elektronicznie. Ludzie ci na ogó³ pod³¹czaj¹ czujniki do skóry osoby
fotografowanej. Wynik pomiaru oporu elektrycznego zostaje przekazany do elektronicznego procesora, który wytwarza
poœwiatê wokó³ cia³a cz³owieka. Takie zdjêcie mo¿e byæ zabawne, ale nie przedstawia prawdziwej aury.
Du¿o czasu up³ynê³o od chwili, gdy prymitywne ludy malowa³y aurê na œcianach grot. Dzisiaj mo¿emy zastosowaæ ró¿ne
urz¹dzenia, by j¹ zobaczyæ i dowieœæ jej istnienia. Mimo to bardzo niewielu ludzi chce poœwiêciæ czas i energiê, by
rozwin¹æ w sobie œwiadomoœæ aury i nauczyæ siê j¹ widzieæ.
Gratulujê ci, ¿e wyruszy³eœ w ekscytuj¹c¹ podró¿, która da ci du¿o zadowolenia.
Rozdzia³ l

Co to jest aura?

Wed³ug s³ownika, aura to niewidzialna emanacja lub pole energetyczne, które otacza wszystko, co ¿yje. A
poniewa¿ istnieje ono wokó³ wszystkiego, równie¿ ska³a czy stó³ kuchenny maj¹ aurê. W rzeczywistoœci aura, otaczaj¹c ca³e
cia³o, stanowi równie¿ czêœæ ka¿dej komórki i odzwierciedla ca³¹ ¿yciow¹ energiê w jej nawet najmniej uchwytnych
przejawach. Mo¿na wiêc j¹ uznaæ raczej za przed³u¿enie cia³a ni¿ za coœ, co je otacza. Nazwa pochodzi od greckiego s³owa
aura oznaczaj¹cego bryzê. Energia przep³ywaj¹ca przez ni¹ odzwierciedla nasz¹ osobowoœæ, tryb ¿ycia, myœli i emocje. Aura
wskazuje na stan, w jakim jest nasz umys³, cia³o i dusza.
Niektórzy twierdz¹, ¿e aura to po prostu zjawisko elektromagnetyczne, które nie ma wiêkszego znaczenia. Inni wierz¹, ¿e
sk³ada siê na ni¹ iskra ¿ycia i w niej w³aœnie przebywa nasza wy¿sza œwiadomoœæ, dostarczaj¹ca energii niezbêdnej do
¿ycia i dzia³ania. Jeszcze inni uwa¿aj¹, ¿e aura jest odbiciem nas samych, zachowuj¹cym dok³adny zapis naszej przesz³oœci i
teraŸniejszoœci, a nawet przysz³oœci.
Naukowcy s¹ zgodni, ¿e ka¿dy z nas ma fizyczn¹ aurê z³o¿on¹ z materii i pól energetycznych, które j¹ otaczaj¹. W stosunku
do otoczenia cz³owiek jest istot¹ ciep³¹, wszyscy mamy termiczny gradient i wynikaj¹ce z jego istnienia pr¹dy powietrza w
pobli¿u cia³a. Nasz organizm emituje energiê podczerwon¹. Otaczaj¹ nas równie¿ elektrostatyczne i elektryczne pola jonów.
Ponadto emitujemy niskie poziomy radiacji elektromagnetycznej (fale radiowe) oraz promieniowanie o niskiej czêstotliwoœci
wynosz¹ce a¿ sto kilocykli (kiloherców).
Jednak aura zawiera równie¿ kolor, a ten powstaje ze œwiat³a. Isaac Newton wykaza³ to pierwszy, gdy w 1666 roku
obserwowa³ promieñ s³oñca, który, przechodz¹c przez pryzmat, tworzy³ têczê. By³o to rewolucyjne odkrycie, poniewa¿ do
tamtej chwili wszyscy myœleli, ¿e barwa stanowi przyrodzon¹ cechê ka¿dego przedmiotu. Jak wszyscy ludzie wyprzedzaj¹cy
swój czas, Newton zosta³ wyœmiany. Nie zra¿aj¹c siê tym, wykonywa³ kolejne eksperymenty i zaobserwowa³, co siê dzieje,
gdy œwiat³o przechodzi przez dwa pryzmaty. Promieñ z pierwszego pryzmatu zosta³ rozbity na têczê, która ponownie sta³a
siê jednorodnym œwiat³em po przejœciu przez drugi pryzmat. To by³a odpowiedŸ na uwagi krytyków Newtona, ¿e kolor
znajduje siê ju¿ w szkle pryzmatu, a promieñ s³oneczny tylko go stamt¹d wydobywa.
Isaac Newton odkry³ refrakcjê. Œwiat³o za³amuje siê w czasie przechodzenia przez pryzmat. Czerwieñ ulega mniejszemu
za³amaniu ni¿ inne barwy, poniewa¿ ma najd³u¿sz¹ falê. Fiolet natomiast ma falê najkrótsz¹, podlega wiêc najsilniejszemu
za³amaniu. Chocia¿ czerñ i biel nazywamy kolorami, w istocie s¹ to przeciwstawne bieguny odpowiednio ciemnoœci i
œwiat³a. Sir Isaac Newton udowodni³, ¿e bia³e œwiat³o zawiera w sobie wszystkie kolory.
Goethe opisa³ to bardzo wymownie: „Barwy s¹ cierpieniem œwiat³a". Chcia³ przez to powiedzieæ, ¿e w miarê s³abniêcia
wibracji bia³ego œwiat³a staj¹ siê widoczne ró¿ne kolory.
Gdy œwiat³o dociera do powierzchni jakiegoœ przedmiotu, poch³ania czêœæ barw. My widzimy tylko te kolory, które
zosta³y odbite. Tak wiêc zielony liœæ wydaje siê nam zielony, poniewa¿ poch³on¹³ wszystkie inne kolory.
Ciemne kolory s¹ bardziej ch³onne ni¿ jasne. Dlatego latem mamy sk³onnoœæ do noszenia jasnych ubrañ. Mam
przyjaciela, który przez ca³y rok ubiera siê wy³¹cznie na czarno. Latem bardzo siê poci, chocia¿ jego ubrania wykonane s¹ z
lekkich materia³ów. Dzieje siê tak dlatego, ¿e czerñ poch³ania wszystkie kolory widma œwietlnego.
Œwiat³o przemieszcza siê w przestrzeni w postaci fal z prêdkoœci¹ oko³o 300 000 km/sek. Niektóre z tych fal maj¹ ponad
160 000 km d³ugoœci, inne natomiast s¹ mikroskopijne. W œrodku znajduje siê widmo optyczne, w¹skie pasmo energii, które
mo¿emy zobaczyæ.
Szybkoœæ œwiat³a okreœli³ duñski astronom, Olaf Roemer, dopiero w 1679 roku. W tamtych czasach by³o to pojêcie
rewolucyjne. Przedtem wierzono bowiem, ¿e œwiat³o po prostu jest i nie potrzebuje czasu, by siê przemieszczaæ.
Co ciekawe, nasza aura nie stanowi ¿adnej formy œwiat³a, jak siê na ogó³ b³êdnie s¹dzi. Œwiadczy o tym fakt, ¿e
chocia¿ dzisiejsze urz¹dzenia badawcze potrafi¹ wykryæ ka¿d¹ czêœæ widma œwietlnego, to jednak nie wykrywaj¹ aury.
Ludzka zdolnoœæ widzenia tego zjawiska to swego rodzaju jasnowidzenie. Nie nale¿y siê jednak tym martwiæ,
gdy¿ umiejêtnoœæ ta jest w³aœciwa ka¿demu cz³owiekowi.
W latach szeœædziesi¹tych John Ott, wybitny badacz zjawisk œwietlnych, odkry³, ¿e oczy spe³niaj¹ dwie ró¿ne funkcje.
Œwiat³o dostaj¹ce siê do oka jest przekazywane do mózgu przez nerw optyczny, co pozwala nam widzieæ. Ott zauwa¿y³
równie¿, ¿e j¹dra komórek w siatkówce oka przyjmuj¹ œwiat³o i przekazuj¹ informacjê do podwzgórza. Podwzgórze –
wypuk³oœæ wielkoœci niewielkiej œliwki u podstawy mózgu – zawiaduje wieloma wa¿nymi funkcjami, np. poczuciem
równowagi, poci¹giem seksualnym, wag¹ cia³a i odpornoœci¹ na stres. Kontroluje ono równie¿ gruczo³ przysadkowy, który z
kolei wp³ywa na wszystkie gruczo³y dokrewne. John Ott wysun¹³ teoriê, ¿e œwiat³o musi mieæ wp³yw na wzrost i zdrowie
cz³owieka na nieœwiadomym poziomie. Odkrycie to jest wykorzystywane w leczeniu barw¹ i okreœlaniu stanu zdrowia
odzwierciedlaj¹cego siê w aurze.
Chocia¿ œwiat³o nie tworzy aury, jest niezbêdne, by mo¿na by³o j¹ zobaczyæ. Aura rozrasta siê i rozprzestrzenia w
promieniach s³oñca, a kurczy w pomieszczeniach. W ca³kowitych ciemnoœciach zmniejsza siê jeszcze bardziej, jednak nie
znika zupe³nie. Mo¿na j¹ dostrzec w postaci ma³ych, cienkich, b³êkitnawych linii energii. Bêd¹c dzieckiem, lubi³em chowaæ
siê pod ko³dr¹ i przysuwaæ do oczu palce, by widzieæ delikatne linie energii tañcz¹ce miêdzy nimi.
Od dawna pewni ludzie potrafili dostrzegaæ aurê. Jednak naukowcy dopiero niedawno potwierdzili istnienie niewidocznej
„otoczki", któr¹ osoby uzdolnione parapsychicznie zawsze umia³y zobaczyæ.
Wielu ludzi widzi aurê w dzieciñstwie, a potem traci tê zdolnoœæ. To, ¿e nagle ujrza³em aurê wokó³ nauczyciela muzyki,
nie by³o wiêc niczym nadzwyczajnym. Dopiero gdy dorastamy i dowiadujemy siê, ¿e jest to rzekomo niemo¿liwe, tracimy tê
zdolnoœæ. Na szczêœcie dzisiaj wielu nauczycieli i rodziców ma wiêksz¹ wiedzê ni¿ kilka dziesiêcioleci wstecz. Staraj¹ siê
oni rozwin¹æ parapsychiczny potencja³ swoich dzieci. Mamy jednak jeszcze d³ug¹ drogê przed sob¹.
W miarê jak twoja œwiadomoœæ aury bêdzie siê rozwijaæ, zauwa¿ysz, ¿e od czasu do czasu bêdziesz spontanicznie
dostrzegaæ to zjawisko u niektórych osób. Najczêœciej bêdzie siê tak dzia³o nie bez powodu. Niespodziewanie spotkasz
kogoœ, na kim ci zale¿y, i ciesz¹c siê, ¿e go spotka³eœ, nagle zobaczysz jego aurê. Mo¿e to nawet byæ swego rodzaju
ostrze¿eniem, jeœli jego aura jest ciemna. Wokó³ osoby, która wpad³a w z³oœæ, prawdopodobnie zobaczysz brudnoczerwon¹
poœwiatê. Kiedy ktoœ postêpuje szlachetnie lub jest szczodry, jego aura rozszerza siê i na krótko staje siê bardzo wyraŸna.
Kiedyœ na przyjêciu prze¿y³em smutn¹ chwilê – dostrzeg³em aurê cz³owieka stoj¹cego w g³êbi pokoju. By³a s³aba i nik³a.
Zrozumia³em, ¿e cz³owiek ten Ÿle siê czuje. Dwa dni póŸniej zmar³. D³ugo siê zastanawia³em, dlaczego nagle zobaczy³em
jego aurê, podczas gdy nie dostrzeg³em jej u nikogo innego z obecnych na przyjêciu. Dzisiaj s¹dzê, ¿e sygnalizowa³a ona,
i¿ cz³owiek ten gotuje siê do zmiany wcielenia.
Aura wystêpuje w ró¿nych postaciach. Na ogó³ bywa postrzegana jako pole energetyczne, które ze wszystkich stron otacza
cia³o niczym ogromne jajo (rys. 1.1). W istocie wiele osób opisa³o j¹ jako „z³otawe jajo". Najczêœciej aura rozci¹ga siê na
blisko metr we wszystkich kierunkach. Uwa¿a siê
powszechnie, ¿e im pe³niejszy rozwój duchowy cz³owieka, tym
wiêksza jest jego aura. Podobno Budda emanowa³ poœwiat¹ na
kilka kilometrów. Wewn¹trz tego du¿ego jajka znajduj¹ siê
linie si³y i energii, promieniuj¹ce we wszystkich kierunkach i
odzwierciedlaj¹ce myœli, uczucia, zdrowie i potencja³
cz³owieka (rys. 1.2).
Aura sk³ada siê z pól energii, które stykaj¹ siê ze sob¹ pod
k¹tem prostym. Pierwsze z nich porusza siê pionowo w górê i
w dó³ cia³a. Prostopadle do niego energia przep³ywa wokó³
cia³a poziomo. Na koniec inne fale energii emanuj¹ z
krêgos³upa i g³owy ku zewnêtrznym
czêœciom aury. Wszystkie one
krzy¿uj¹ siê i tworz¹ gêst¹ sieæ
energii magnetycznej.
Aura ma kilka warstw. Niektórzy
ludzie o zdolnoœciach
parapsychicznych potrafi¹ je
dostrzec (nazywa siê je cia³em
subtelnym), a wiêkszoœæ ludzi po
odpowiednim treningu dostrzega
przynajmniej trzy z nich. Wed³ug
tradycyjnej interpretacji, ka¿da
warstwa odpowiada innej sferze ¿ycia. Na przyk³ad psychiczna aura zarz¹dza procesem
myœlowym, a aura astralna – emocjami. Jednak w codziennym ¿yciu pos³ugujemy siê na ogó³
mieszanin¹ ich obu. U¿ywamy emocji, myœl¹c, i nawet jeœli naszym postêpowaniem rz¹dz¹
emocje, proces myœlowy nie zanika. Mamy œwiadomoœæ, ¿e wszystko Przenika siê nawzajem i
³¹czy ze sob¹, patrzymy wiêc na aurê raczej jako na ca³oœæ.
Wyj¹tek stanowi sobowtór eteryczny. Jest to niezwykle delikatna, niemal niewidoczna otoczka
wokó³ cia³a mierz¹ca od 0,5 do 1,5 cm (rys. 1.3). Warstwa ta poszerza
siê w czasie snu i kurczy na jawie. Przypomina akumulator, który ³aduje
siê przez noc.
Ludzie, którzy ucz¹ siê dostrzegaæ aurê, widz¹ sobowtóra
eterycznego jako przestrzeñ miêdzy cia³em fizycznym a w³aœciw¹ aur¹.
Jednak w miarê doskonalenia umiejêtnoœci postrzegania aury zdaj¹
sobie sprawê, ¿e ma on szarawy odcieñ, a tak¿e nieustannie migocze,
porusza siê i zmienia kolor. Ten ci¹g³y ruch wewn¹trz sobowtóra
eterycznego tworzy bardzo zró¿nicowane, delikatne i œwietliste
zabarwienie. Sobowtóra eterycznego zwiemy czasem aur¹ zdrowia,
poniewa¿ choroba odznacza siê na niej ciemn¹ smug¹ lub zaburzeniem
ruchu. W najgorszym wypadku œwietlista otoczka mo¿e przypominaæ
ciemny, nieruchomy staw. O z³ym stanie zdrowia mo¿na
równie¿ wywnioskowaæ z utraty zabarwienia sobowtóra eterycznego.
Prawdopodobnie dlatego czêsto mu siê przypisuje kolor szary. Co
ciekawe, chorobê mo¿na dostrzec, zanim zainteresowana osoba zda
sobie sprawê, ¿e coœ jej dolega. Jeœli ludzie uœwiadamiaj¹ to sobie,
mog¹ poczyniæ kroki maj¹ce na celu odzyskanie zdrowia i witalnoœci,
zanim zdarzy siê nieszczêœcie. Nic wiêc dziwnego, ¿e wielu duchowych uzdrowicieli zajmuje siê eterycznym sobowtórem.
Jeden z moich przyjació³, który bardzo du¿o pali³, uwolni³ siê od na³ogu, gdy mu powiedziano, ¿e jego aura jest szara. W
ci¹gu kilku tygodni aura odzyska³a swoj¹ poprzedni¹ jasn¹ barwê. Gdyby mój znajomy nie rzuci³ palenia, zapad³by powa¿nie
na zdrowiu. Jego aura wyraŸnie ostrzega³a przed gro¿¹c¹ mu chorob¹.
Nawet nasze myœli mog¹ zmieniæ wygl¹d sobowtóra eterycznego. Jeœli nieustannie mamy negatywne lub wrogie myœli,
dadz¹ siê one w koñcu dostrzec w tej warstwie aury. Natomiast pozytywne myœli i czyny maj¹ zbawienny wp³yw na stan
naszego zdrowia i samopoczucia i tak¿e odzwierciedlaj¹ siê w naszym sobowtórze eterycznym.
Cia³o eteryczne otacza w³aœciwa aura. Niektórzy ludzie potrafi¹ dostrzec kilka odrêbnych warstw, na Wschodzie
okreœlanych mianem kosha („warstwa"). Aura rozci¹ga siê na kilkadziesi¹t centymetrów. Czasami dostrzegaj¹ j¹ i odczuwaj¹
ludzie zupe³nie nie zainteresowani parapsychologi¹, niewiele wiedz¹cy na ten temat. Æwicz¹c, ka¿dy mo¿e nauczyæ siej¹
widzieæ i czuæ. W s³onecznym œwietle aura zdaje siê powiêkszaæ, a jej wibracja siê nasila i prawdopodobnie dlatego
czujemy siê bardziej pe³ni ¿ycia i energii latem ni¿ zim¹.
Aura widziana po raz pierwszy wydaje siê niemal bia³a i przypomina ob³ok. Stopniowo, w miarê rozwoju umiejêtnoœci jej
widzenia, zaczynamy dostrzegaæ kolory. Ka¿da aura ma swój podstawowy kolor, który zawiera wa¿ne informacje o
cz³owieku, ukazuj¹c jego emocjonaln¹, psychiczn¹ i duchow¹ naturê.
Oprócz tego z cia³a poprzez aurê emanuj¹ ró¿nobarwne promienie. Niektórzy uwa¿aj¹ je za fale myœli – z pewnoœci¹ to,
co myœlimy, ma bardzo du¿y wp³yw na otaczaj¹c¹ nas poœwiatê. St¹d niew¹tpliwie pochodz¹ takie wyra¿enia jak „czerwony
ze z³oœci" czy „zielony z zazdroœci". Myœli przep³ywaj¹ i nie nale¿y ich traktowaæ jako sta³y element aury. Nikt nie bywa
„czerwony ze z³oœci" ca³ymi tygodniami czy miesi¹cami. Jednak negatywne myœli i emocje mog¹ wywo³aæ sta³e zmiany w
aurze: wspania³e, wibruj¹ce barwy staj¹ siê matowe, odpychaj¹ce, a nawet z³e.
U niektórych ludzi wewn¹trz aury wystêpuj¹ ró¿ne figury geometryczne. Uwa¿a siê na ogó³, ¿e maj¹ one symboliczne
znaczenie. Na przyk³ad ko³o symbolizuje spe³nienie i g³êbokie zadowolenie. Trójk¹t mo¿e oznaczaæ, ¿e dana osoba chroni
innych lub ktoœ chroni j¹ sam¹. Gwiazda oznacza du¿e zdolnoœci parapsychiczne.
Ponadto czasami mo¿na dostrzec strza³y, spirale, sto¿ki, krzy¿e, pó³ksiê¿yce itp. Strza³y pojawiaj¹ siê czêsto wtedy, gdy
cz³owiek pozostaje pod wp³ywem stresu, szczególnie d³ugotrwa³ego. Krzy¿e oznaczaj¹ trudnoœci w podejmowaniu decyzji i
spotyka siê je g³ównie w aurze ludzi niezdecydowanych czy nieœmia³ych. Spirale, sto¿ki i pó³ksiê¿yce wskazuj¹ na ogó³ na
powa¿ne myœli. Co ciekawe, rzadko sieje widuje w aurze ludzi wykonuj¹cych stymuluj¹ce umys³owo zawody, natomiast s¹
widoczne u osób, które z jakiegoœ powodu czêœciej wykorzystuj¹ swój umys³ ni¿ zwykle. Wielokrotnie widzia³em je u
kogoœ, kto zyskiwa³ duchow¹ œwiadomoœæ, ale stara³ siê j¹ oprzeæ na logice.
Niektóre z tych kszta³tów odzwierciedlaj¹ pojedyncze myœli, a wtedy trwaj¹ zaledwie kilka sekund i znikaj¹. Dzieje siê tak
dlatego, ¿e wiêkszoœæ z nas nie potrafi zatrzymaæ jednej myœli przez d³u¿szy czas. Jeœli kszta³ty te symbolizuj¹ ca³y nasz
umys³, mog¹ istnieæ miesi¹cami, latami czy nawet przez ca³e ¿ycie. Dostrzega siê je na ogó³ u intelektualistów i ludzi
rozwiniêtych duchowo.
Nasza aura przez ca³y czas wspó³dzia³a z aur¹ innych. Gdy spotykamy kogoœ, kto jest nam mi³y, obie aury otwieraj¹ siê i
³¹cz¹ ze sob¹ (rys. 1.4). Aura dwóch g³êboko w sobie zakochanych osób tworzy jeden wspania³y, wibruj¹cy ob³ok (rys. 1.5).
Gdy widzimy kogoœ, kogo nie lubimy, obserwujemy, jak jedna aura odpycha drug¹ (rys. 1.6). Czy zdarzy³o ci siê spotkaæ
kogoœ, kto wyda³ ci siê antypatyczny, pozornie bez ¿adnego powodu? Twoja aura zosta³a odrzucona przez aurê tego drugiego
cz³owieka, ostrzegaj¹c ciê, byœ siê do niego nie zbli¿a³. Osoba przepe³niona wy³¹cznie negatywnymi myœlami, stopniowo
wszystkich od siebie odepchnie.

Pewne osoby s¹ psychicznymi wampirami, które wysysaj¹ energiê z twojej aury, by wzbogaciæ swoj¹. Czy czu³eœ siê
kiedyœ „wypompowany", spêdziwszy z kimœ trochê czasu? Jest bardzo prawdopodobne, ¿e by³ to w³aœnie psychiczny
wampir. Tych nieszczêœników na ogó³ charakteryzuje sztywnoœæ w postawie, brak psychicznej œwiadomoœci i poczucia
w³asnej wartoœci. Œwiadomie lub nie korzystaj¹ z energii innych ludzi, pozostawiaj¹c ich z poczuciem pustki i frustracji.
Jeœli ¿yjesz z psychicznym wampirem, musisz siê nauczyæ chroniæ swoj¹ aurê.
Negatywne myœlenie tak¿e ma fatalne skutki. Znam pewnego cz³owieka, który osi¹gn¹³ sukces zawodowy i s³awê. Uwa¿a
on jednak, ¿e nie obdarza siê go takim szacunkiem i powa¿aniem, na jakie zas³uguje, staje siê wiêc coraz bardziej
zgorzknia³y. Odzwierciedla siê to w jego pociemnia³ej aurze. Nic dziwnego, ¿e ludzie staraj¹ siê go unikaæ, co z kolei
wywo³uje w nim jeszcze bardziej negatywne nastawienie. Wpad³ w spiralê, która wiedzie go do smutnej, samotnej staroœci.
A przecie¿ mo¿e to zmieniæ. Gdyby zapomnia³ o rzeczywistych i urojonych krzywdach z przesz³oœci i zacz¹³ ¿yæ
szczêœliwie z dnia na dzieñ, jego aura by siê zmieni³a, odzwierciedlaj¹c now¹ rzeczywistoœæ. A wtedy znowu zacz¹³by
przyci¹gaæ do siebie innych.
Aury nie ma w momencie narodzin, ale pojawia siê przy pierwszym hauœcie powietrza. Oznacza to, ¿e sk³ada siê ona z
energii pobieranej poprzez oddech. Innym na to dowodem jest
zauwa¿alna poprawa rozmiaru i koloru aury u ludzi, którzy wykonuj¹ æwiczenia gimnastyczne i oddychaj¹ poprawnie.
Aura niemowlêcia jest w zasadzie bezbarwna; w chwili gdy dziecko osi¹ga wiek trzech miesiêcy, staje siê srebrna, a
nastêpnie stopniowo przechodzi w b³êkit, odzwierciedlaj¹c rozwój inteligencji. Daje siê to zauwa¿yæ szczególnie miêdzy
pierwszym i drugim rokiem ¿ycia. Aura roœnie wraz z dzieckiem. Rozwija siê stopniowo zarówno pod wzglêdem rozmiaru,

jak i jasnoœci, ukazuj¹c potencja³ ma³ego cz³owieka oraz w³aœciwe mu kolory. Niebieski pozostaje obecny wewn¹trz aury
jako t³o przez ca³e ¿ycie. Na ogó³ dostrzega siê tê barwê dopiero wtedy, gdy cz³owiek zapada na zdrowiu, poniewa¿ b³êkit
nabiera wyraŸnie szarego odcienia.
W miarê wzrostu dziecka wokó³ jego g³owy pojawia siê ¿ó³ta poœwiata, wskazuj¹ca na pocz¹tek procesu myœlowego.
Przez pierwszych piêæ czy szeœæ lat ¿ycia cz³owiek ch³onie informacje jak g¹bka. W czasie nauki ¿ó³ty poblask staje siê
coraz bardziej intensywny.
Gdy dziecko osi¹ga wiek szkolny, aura odzwierciedla prawdziwe kolory, które bêd¹ j¹ charakteryzowa³y przez ca³e ¿ycie.
Aura powinna byæ promieniej¹ca, o intensywnych, niemal œwietlistych barwach. Tymczasem nasz charakter modyfikuje
j¹ w subtelny sposób. Na przyk³ad aura cz³owieka szczodrego bywa pokaŸnych rozmiarów, a jej kolory s¹ pastelowe,
natomiast barwy ma³ej, ciemnej aury sk¹pca sprawiaj¹ wra¿enie mêtnych.
Przeciêtni ludzie maj¹ przeciêtn¹ aurê, a jej intensywnoœæ oraz rozmiar zale¿¹ od stanu ich ducha w konkretnej chwili.
Jeœli czuj¹ siê szczodrzy, ich aura bêdzie uderzaj¹co piêkna. Ale jeœli maj¹ zamiar post¹piæ nieuczciwie, ich aura skurczy siê
i straci blask.
Aura prezentuje siê najlepiej u zakochanych. Rozszerza siê wtedy, a kolory wibruj¹. Gdy kochankowie s¹ razem, aura
ka¿dego z nich ³¹czy siê z drug¹ w jednoœæ i wystrzela w niebo.
Jak widzisz, umiejêtnoœæ widzenia aury mo¿e byæ bardzo po¿yteczna, bo dziêki niej mo¿esz rozpoznaæ szczodr¹,
kochaj¹c¹ i mi³¹ osobê, ale tak¿e ustrzec siê przed cz³owiekiem nieuczciwym, lubie¿nym lub takim, który chce ciê
wykorzystaæ. W dalszym ci¹gu tej ksi¹¿ki dowiesz siê, jak czuæ, widzieæ i interpretowaæ aurê.
Rozdzia³ 2

Jak odczuæ aurê?

Wielu ludzi potrafi widzieæ aurê bez wysi³ku, jednak wiêkszoœæ musi siê uczyæ, jak rozwijaæ tê umiejêtnoœæ.
Prowadz¹c zajêcia parapsychiczne, stwierdzi³em, ¿e lepiej, by ich uczestnicy najpierw nauczyli siê odczuwaæ aurê, zanim
spróbuj¹ j¹ zobaczyæ.
Do tego eksperymentu potrzebna bêdzie druga osoba. Najlepiej, ¿eby to by³ ktoœ równie¿ zainteresowany rozwijaniem
swoich umiejêtnoœci parapsychicznych. Wykonywanie tych æwiczeñ z kimœ, kto nie wierzy w istnienie aury, jest strat¹
czasu, gdy¿ tacy ludzie szybko siê nudz¹, a ich negatywne nastawienie bêdzie oddzia³ywaæ tak¿e na ciebie. Wybierz
cz³owieka o otwartym umyœle i pozytywnym nastawieniu. Uwa¿am, ¿e przyjaciele s¹ na ogó³ lepsi ni¿ cz³onkowie rodziny,
którzy czêsto pragn¹ pomóc raczej z poczucia obowi¹zku ni¿ z realnej potrzeby. Niektórzy twierdz¹, ¿e ³atwiej zobaczyæ aurê
kobiet ni¿ mê¿czyzn. Ja tego nie zauwa¿y³em. Uwa¿am, ¿e najwa¿niejsze jest wybraæ kogoœ, kogo siê lubi i kto jest zarówno
wra¿liwy, jak i rozs¹dny.

Wyczuwanie aury ró¿d¿k¹


Zanim spróbujesz poczuæ aurê, dobrze bêdzie o-kreœliæ jej rozmiar. PóŸniej bêdziemy wyczuwaæ aurê rêkoma, ale
najpierw zastosujemy dwa metalowe prêty zgiête pod k¹tem prostym. Ró¿d¿ki u¿ywa siê na ogó³ do poszukiwania czegoœ, co
znajduje siê pod powierzchni¹ ziemi – na przyk³ad wody. Mo¿na jednak jej u¿yæ do wielu innych celów. Niektórym wydaje
siê, ¿e ró¿d¿karstwo jest dziwn¹, tajemnicz¹ praktyk¹ czy wrêcz zabobonem. W rzeczywistoœci stanowi ono bardzo
praktyczny sposób kontaktowania siê z w³asn¹ podœwiadomoœci¹.
Najpierw musisz zagi¹æ dwa metalowe prêty pod k¹tem prostym (rys. 2.1), bêd¹ to zwyk³e dwa kawa³ki metalu w kszta³cie
litery „L". D³u¿sze ramiê powinno mieæ oko³o 20-30 cm, a krótsze – oko³o 15 cm. Ja swoje pierwsze prêty zrobi³em
z drucianych wieszaków na ubrania.
Metalowe prêty trzyma siê luŸno w rêku, kieruj¹c d³u¿szymi ramionami na wprost. Mo¿esz umieœciæ krótsze ramiona w
plastikowych rurkach, by mog³y siê swobodnie poruszaæ w twoich d³oniach. Mnie jest równie wygodnie bez tych rurek, ale

wielu ludzi zbyt mocno trzyma prêty, a wtedy, oczywiœcie, nie mog¹ siê one swobodnie poruszaæ.

Zanim zaczniesz poszukiwania aury twojego przyjaciela, wyjdŸ na zewn¹trz i spróbuj okreœliæ, gdzie znajduj¹ siê g³ówne
cieki wodne na twojej posesji. Zrelaksuj umys³ na tyle, na ile potrafisz. Pomyœl, ¿e szukasz wody, a nastêpnie wolno obejdŸ
posiad³oœæ. W pewnej chwili prêty zaczn¹ siê krzy¿owaæ, a na koniec prawdopodobnie ustawi¹ siê równolegle (rys. 2.3).
Zjawisko to znamy jako reakcjê ró¿d¿ki. W pierwszej chwili mo¿e siê to wydaæ niesamowite. Tajemnica sukcesu polega na
przezwyciê¿eniu niewiary i zrelaksowaniu siê. U niektórych ró¿d¿ka reaguje inaczej – prêty nie krzy¿uj¹ siê, lecz odwracaj¹
od siebie w przeciwnych kierunkach. To nie ma znaczenia, nadal mamy do czynienia z reakcj¹ ró¿d¿ki.
Gdy doœwiadczysz tego uczucia, zdo³asz je odtworzyæ, kiedy tylko zechcesz. Teraz mo¿esz ju¿ poszukaæ aury przyjaciela
za pomoc¹ ró¿d¿ki. Poproœ go, by stan¹³ w lekkim rozkroku, trzymaj¹c ramiona nieco odsuniête od tu³owia. Stañ w
odleg³oœci oko³o 10 m, trzymaj¹c przed sob¹ metalowe prêty skierowane ku przodowi. Myœl o aurze przyjaciela. Posuwaj siê
wolno naprzód, dopóki prêty nie zaczn¹ siê poruszaæ. Zatrzymaj siê, a nastêpnie zbli¿aj jeszcze wolniej, a¿ prêty siê
skrzy¿uj¹. Oznacza to, ¿e dotkn¹³eœ zewnêtrznego brzegu aury.
Zapamiêtaj to miejsce, a potem powtórz æwiczenie od drugiej strony. Stwierdzisz, ¿e aura twojego przyjaciela rozci¹ga siê
na tak¹ sam¹ odleg³oœæ z obu stron. Teraz przesuwaj siê powoli wokó³ niego i obserwuj koñce metalowych prêtów.
Przekonasz siê, ¿e aura twojego przyjaciela jest doskona³ym ko³em.

Prawdopodobnie bêdziesz zaskoczony jej rozmiarami, pamiêtaj, ¿e badasz zewnêtrzny skraj aury. Gdy zaczniesz j¹ czuæ,
bêd¹ to raczej jej wewnêtrzne warstwy, a nie zewnêtrzne.
Nadszed³ czas, by poczuæ aurê przyjaciela.
Wybierz tak¹ porê dnia, by nikt ci nie przeszkadza³. Warto równie¿ wy³¹czyæ telefon. W pokoju powinno byæ ciep³o,
mo¿esz w³¹czyæ jak¹œ ³agodn¹ muzykê medytacyjn¹. Usi¹dŸ z zamkniêtymi oczami w wygodnym fotelu.
Przywo³aj na myœl najbardziej spokojn¹ scenê, jak¹ potrafisz sobie przypomnieæ. Mo¿e to byæ cicho szumi¹cy strumieñ
lub piêkny zachód s³oñca. Nie ma znaczenia, co to bêdzie, byle tylko dawa³o ci spokój i odprê¿enie.
Uœwiadom sobie swój oddech, weŸ trzy g³êbokie wdechy i wolno wydychaj powietrze, a potem œwiadomie rozluŸnij
miêœnie w palcach u stóp i w samych stopach. Gdy poczujesz, ¿e s¹ ca³kowicie rozluŸnione, pomyœl o miêœniach w ³ydkach
i biodrach. Stopniowo rozluŸnij je wszystkie, a¿ poczujesz siê ca³kowicie zrelaksowany.
Nie potrzeba na to okreœlonego czasu. Na pocz¹tku mo¿e ci byæ trudno ca³kowicie siê rozluŸniæ, ale szybko nabierzesz
wprawy. Ludzie, którzy opanowali autohipnozê, potrafi¹ tego dokonaæ w kilka sekund.
Powy¿sze æwiczenie ma na celu uaktywnienie prawej pó³kuli mózgu, tej, która zarz¹dza niewerbaln¹, uczuciow¹,
intuicyjn¹ stron¹ twojej osobowoœci, a któr¹ wykorzystujesz zawsze, gdy coœ tworzysz. Wiele osób zaczyna widzieæ aurê
spontanicznie wtedy, gdy siê poœwiêca malarstwu, ogrodnictwu, grze na instrumencie lub innej dzia³alnoœci wykorzystuj¹cej
praw¹ pó³kulê mózgu.
Ca³kowicie rozluŸniony, skoncentruj siê na oddychaniu. WyobraŸ sobie, jak tlen wnika do p³uc i rozchodzi siê po ca³ym
ciele. Spójrz na siebie jak na doskona³¹ istotê ludzk¹. To, ¿e masz nadwagê albo jesteœ chory, nie ma ¿adnego znaczenia. Po
prostu oczami wyobraŸni zobacz siebie jako osobnika doskona³ego nie tylko pod wzglêdem fizycznym, ale tak¿e w ka¿dej
innej dziedzinie – prawdziwe dziecko wszechœwiata. B¹dŸ z siebie dumny. Pomyœl o swoich sukcesach, inteligencji i
kreatywnoœci. A potem wyobraŸ sobie, jak siê zmieni twoje ¿ycie, gdy bêdziesz widzia³ aurê i umia³ j¹ odczytaæ.
Teraz przeci¹gnij siê powoli i otwórz oczy. To relaksacyjne æwiczenie ma na celu uwolnienie ciê od codziennych
problemów i zmartwieñ, a jednoczeœnie œwietnie wp³ywa na twoje samopoczucie, poniewa¿ rozluŸniaj¹ siê wszystkie
miêœnie i organy twojego cia³a. Powinniœmy tego doœwiadczaæ co noc podczas snu, jednak nieczêsto mamy to szczêœcie.
Czy zdarzy³o ci siê zbudziæ rano, czuj¹c zmêczenie i brak energii? Chocia¿ spa³eœ, twoje cia³o nadal by³o spiête. Po
æwiczeniu relaksacyjnym powinieneœ czuæ siê pe³en ¿ycia i energii, co znajdzie odzwierciedlenie w twojej aurze.
Jesteœ ju¿ gotowy, by czuæ aurê. Przez kilka sekund zacieraj z werw¹ rêce, a nastêpnie rozstaw je na odleg³oœæ ok. 30
cm. Prawdopodobnie poczujesz energiê w œrodku d³oni i w czubkach palców (rys. 2.4).
Powoli przybli¿aj d³onie do siebie. Poczujesz lekki opór, gdy ich aura siê zetknie. Mo¿e ci byæ ³atwiej, jeœli sobie
wyobrazisz, ¿e zgniatasz gumow¹ pi³eczkê. Ludzie ró¿nie to odczuwaj¹ – lekki opór, mrowienie, a nawet ciep³o lub ch³ód.
Nadal przybli¿aj d³onie. Nagle poczujesz, ¿e opór znika, gdy aura obu d³oni siê zmiesza.
Przez kilka chwil trzymaj rêce z³o¿one, a potem powoli je roz³ó¿. Poczujesz lekki ch³ód, poniewa¿ aura znowu siê
rozdziela.
Poæwicz przez jakiœ czas, przybli¿aj¹c i oddalaj¹c d³onie. Poczujesz opór w miarê przybli¿ania, a ch³ód w miarê
oddalania. Czujesz w³asn¹ aurê! Gdy opanujesz to æwiczenie, mo¿esz pójœæ dalej.
Wszyscy mamy w swoim ciele siedem punktów energetycznych znanych jako czakry (zob. rozdzia³ 5., rys. 5.1). S¹ to
oœrodki nerwowe, które wch³aniaj¹ i rozdzielaj¹ energiê fizyczn¹, psychiczn¹, emocjonaln¹ i duchow¹. Czakry to punkty, w
których koncentruje siê bardzo du¿a energia, dziêki czemu ³atwo je wyczuæ d³oñmi.
Czakry s¹ po³o¿one wzd³u¿ krêgos³upa w ciele eterycznym. S¹ to:
czakra podstawowa – u podstawy krêgos³upa;
czakra krzy¿owa – miêdzy wzgórkiem ³onowym i pêpkiem;
czakra splotu s³onecznego – na poziomie tego splotu;
czakra serca – miêdzy ³opatkami na wysokoœci serca;
czakra gard³a – na wysokoœci gard³a;
czakra brwiowa – na czole, miêdzy brwiami;
czakra korony – na czubku g³owy.
Ciekawym doœwiadczeniem jest odszukanie wszystkich swoich czakr za pomoc¹ d³oni. Gdy je odnajdziesz, bêdziesz
zdziwiony, ¿e nigdy dot¹d nie czu³eœ energii, która z nich emanuje.
W nastêpnym eksperymencie u¿yj jednej rêki do odnalezienia czakry serca. Ponownie powoli zbli¿aj d³oñ do piersi, a gdy
poczujesz lekki opór, odsuwaj j¹, a¿ ten opór zniknie, po czym znowu przysuñ, dopóki nie poczujesz ostatecznej granicy
swojej aury.
A teraz przybli¿ rêkê do swego cia³a kilka centymetrów obok czakry serca. Zwróæ uwagê, ¿e tym razem poczujesz opór
wówczas, gdy d³oñ bêdzie bli¿ej cia³a. Jest tak dlatego, ¿e czakry emanuj¹ tak du¿¹ iloœæ energii, i¿ ³atwiej je odnaleŸæ.
Gdy uda ci siê poczuæ aurê wokó³ czakry serca, spróbuj zrobiæ to samo z innymi czakrami. W miarê nabywania wprawy
stwierdzisz, ¿e aura sprawia wra¿enie niemal cia³a sta³ego i bêdziesz zdumiony, jak mog³eœ nie czuæ jej przedtem. To dobry
znak, który œwiadczy o rozwijaniu siê twojej œwiadomoœci aury.
By³oby œwietnie, gdyby twój partner by³ na podobnym etapie i tak¿e potrafi³ czuæ swoj¹ aurê.
Wykonamy teraz wielki skok naprzód i poczujemy aurê drugiego cz³owieka. Poproœ swego przyjaciela, by wygodnie
usiad³ na krzeœle. Stañ za nim i umieœæ d³onie w odleg³oœci 30 cm po obu stronach jego g³owy. Przybli¿aj je powoli,
a¿ poczujesz lekki opór (rys. 2.5). SprawdŸ to, na zmianê przybli¿aj¹c i oddalaj¹c rêce. Twój partner
tak¿e mo¿e poczuæ, ¿e dotykasz jego aury.
Kiedy ju¿ odczu³eœ aurê przyjaciela, przesuwaj rêkê w ró¿nych kierunkach, by sprawdziæ, czy
potrafisz wyczuæ aurê wokó³ jego cia³a.
Po kilku æwiczeniach poproœ go, by siê wygodnie po³o¿y³ na ³ó¿ku i zamkn¹³ oczy. Twoim
zadaniem bêdzie lokalizacja czakr, a partner bêdzie ciê informowa³, kiedy czuje twoj¹ d³oñ ponad
czakr¹. On tak¿e rozwija swoj¹ œwiadomoœæ aury, rozpoznaj¹c z zamkniêtymi oczami czakrê, nad
któr¹ w³aœnie znajduje siê twoja rêka.
Ten eksperyment dowodzi, ¿e obaj jesteœcie na dobrej drodze. W miarê nabywania wprawy twój
przyjaciel bêdzie umia³ powiedzieæ, nad jak¹ czakr¹ trzymasz d³oñ, niemal dok³adnie w chwili, gdy tê
czakrê odnajdziesz.
Po kilku æwiczeniach zamieñcie siê rolami i po³ó¿ siê z zamkniêtymi oczami, gdy on bêdzie szuka³
twoich czakr.
Zanim przejdziemy do widzenia aury, musimy wykonaæ jeszcze jedno
æwiczenie jej odczuwania.
Jak wiesz, wszyscy mamy swoj¹ prywatn¹ przestrzeñ i nie lubimy, by
ludzie w ni¹ ingerowali. Ogólnie mówi¹c, im bli¿szy zwi¹zek z drugim
cz³owiekiem, tym g³êbiej mo¿e on wejœæ w nasz¹ prywatn¹ przestrzeñ.
Gdy ktoœ ma³o nam znany lub nie lubiany w ni¹ wchodzi, odsuwamy siê.
To w³aœnie dlatego ludzie podró¿uj¹cy do ró¿nych krajów czêsto
napotykaj¹ k³opoty. Prywatna przestrzeñ osoby pochodz¹cej z Dalekiego
Wschodu jest na ogó³ du¿o mniejsza ni¿ przestrzeñ przeciêtnego
Europejczyka, w zwi¹zku z tym taki cz³owiek nieustannie zmusza³by go
do cofania siê. Dr Charles Tart nazywa tê prywatn¹ przestrzeñ nasz¹ aur¹
psychologiczn¹.
Dok³adnie to samo dzieje siê z aur¹. Gdy jesteœmy zmuszeni do
bliskiego kontaktu z obcym cz³owiekiem, nasza aura odepchnie jego aurê.
Dobrym przyk³adem jest zat³oczone metro, w którym ludzie stoj¹ bardzo blisko siebie, mimo ¿e siê nie znaj¹. W tej sytuacji
aura ka¿dego z nich stara siê skurczyæ i odepchn¹æ aurê stoj¹cych w pobli¿u osób. Nastêpnym razem, gdy siê znajdziesz w
zat³oczonym wagonie lub windzie, sprawdŸ, czy czujesz aurê otaczaj¹cych ciê ludzi. Wystarczy byæ tego œwiadomym, nie
potrzebujesz do tego r¹k. By³oby to nawet niewskazane w takiej sytuacji!
Jeœli kogoœ lubisz, jego aura i twoja bêd¹ siê otwieraæ i mieszaæ ze sob¹.
Nastêpuj¹cy eksperyment pozwoli ci to sprawdziæ. Poproœ przyjaciela, by stan¹³ po jednej stronie pokoju, podczas gdy ty,
roz³o¿ywszy rêce, staniesz w rozkroku po drugiej, twarz¹ do œciany. Partner zbli¿y siê do ciebie tak spokojnie, jak tylko
potrafi, a ty bêdziesz musia³ okreœliæ, kiedy wszed³ do twojej aury.
Pierwsza próba bêdzie najtrudniejsza, poniewa¿ ca³e twoje cia³o bêdzie œwiadome, ¿e przyjaciel siê zbli¿a, a
podœwiadomie mo¿esz sobie wyobra¿aæ, ¿e znajduje siê bli¿ej, ni¿ jest to w istocie. Nie przejmuj siê pora¿kami. RozluŸnij
siê i pomyœl o mi³ych rzeczach. Nie zwracaj uwagi na dŸwiêki, które mog¹ do ciebie dochodziæ. Ja zawsze siê koncentrujê
na oddychaniu i staram siê nie dopuœciæ do siebie innych myœli. Dziêki temu, gdy kolega siê do mnie zbli¿a na odleg³oœæ,
która pozwala mojej aurze zetkn¹æ siê z drug¹ aur¹, natychmiast zdajê sobie z tego sprawê.
To æwiczenie nie jest takie ³atwe, jak siê wydaje. Poniewa¿ wykonujesz je z przyjacielem, wasze aury bêd¹ siê ze sob¹
mieszaæ, a ty tego nie poczujesz, jak wtedy, gdy masz do czynienia z ca³kowicie obcym cz³owiekiem. Czêsto zdarza mi siê to
obserwowaæ w czasie moich lekcji rozwoju zdolnoœci parapsychicznych. Nie znaj¹cy siê ludzie osi¹gaj¹ wiêkszy sukces
ni¿ bliscy przyjaciele. Jednak gdy rozdziela³em znaj¹ce siê osoby i kaza³em powtórzyæ æwiczenie z obcymi ludŸmi, odnosili
takie same sukcesy jak pozostali.
Nie uda ci siê wykonaæ tych wszystkich testów w ci¹gu jednego wieczoru czy nawet w tydzieñ. Lepiej odbyæ kilka
krótkich sesji ni¿ jedn¹ d³ug¹. Szybciej osi¹gniesz rezultat, jeœli podejdziesz do æwiczeñ jak do zabawy. Jeœli zaczniesz je
wykonywaæ z ponur¹ determinacj¹, najprawdopodobniej ci siê nie uda i zrezygnujesz niezadowolony.
Gdy dobrze opanujesz wykonywanie wszystkich tych æwiczeñ, bêdziesz gotów do nauki widzenia aury.
Rozdzia³ 3

Jak zobaczyæ aurê?

Wykonuj¹c æwiczenia z rozdzia³u drugiego, rozwiniesz swoj¹ œwiadomoœæ aury, co u³atwi ci jej zobaczenie. Mo¿e siê
nawet zdarzyæ, ¿e staraj¹c siej¹ wyczuæ, zaczniesz j¹ dostrzegaæ. Mimo to zalecane w tym rozdziale doœwiadczenia bêd¹ dla
ciebie bardzo korzystne.
Kilku uczestników moich zajêæ potrafi³o zestroiæ siê psychicznie i okreœliæ kolor aury, tylko j¹ wyczuwaj¹c. To
fascynuj¹ce zjawisko przywodzi na myœl jasnowidzów, którzy intuicyjnie wyczuwaj¹ kolory, nie widz¹c ich. Jednak choæbyœ
stwierdzi³, ¿e masz tê zdolnoœæ, wykonuj zawarte w tym rozdziale æwiczenia, poniewa¿ warto widzieæ aurê w ca³ej
okaza³oœci. Wielu znawców uwa¿a, ¿e kolory aury postrzegamy trzecim okiem. Trudno to potwierdziæ, chocia¿ czasami
czujê, ¿e dostrzegam kolory intuicyjnie, nie za pomoc¹ oczu. Jednak ci¹gle je widzê, a nie czujê.
Usi¹dŸ wygodnie i wykonaj æwiczenia relaksacyjne. Gdy poczujesz, ¿e jesteœ wystarczaj¹co odprê¿ony, zarówno
psychicznie, jak i fizycznie, otwórz oczy i wykonaj pierwsze doœwiadczenie.
Œwiat³o w pokoju powinno byæ ³agodne, ale nie przyæmione. Usi¹dŸ tak, by wszelkie
Ÿród³a ostrego œwiat³a znajdowa³y siê za twoimi plecami. Niepotrzebne ci s¹ promienie
œwiec¹ce prosto w oczy.
Z³¹cz palce wskazuj¹ce i przygl¹daj siê im przez oko³o 10 sekund, a nastêpnie powoli
odsuñ je. Zauwa¿ysz cienk¹, niemal niewidoczn¹ niæ energii, która siê rozci¹ga i ³¹czy palce,
chocia¿ powoli siê od siebie oddalaj¹ (rys. 3.1). Gdy bêdziesz wykonywaæ to æwiczenie po raz
pierwszy, wyda ci siê, ¿e niæ ³¹cz¹ca oba palce znika po osi¹gniêciu zaledwie centymetra
d³ugoœci. W miarê nabywania wprawy zobaczysz, ¿e siê nie zmienia, choæby przestrzeñ
miêdzy palcami wynosi³a 10, a nawet 12 centymetrów.
Jeœli jest ci trudno dostrzec tê liniê energii, spróbuj przyciemniæ œwiat³o, a palce umieœæ nad powierzchni¹ o jasnej
barwie. Wiêkszoœci ludzi odpowiada kartka bia³ego papieru, chocia¿ niektórzy wol¹ ciemniejsze t³o, poniewa¿ postrzegaj¹
ten strumieñ energii jako niemal bia³¹ niæ.
Gdy ju¿ raz dostrze¿esz tê niæ energii, bêdziesz móg³ j¹ zobaczyæ w ka¿dej chwili i okolicznoœciach.
Teraz mo¿esz przeprowadziæ ten eksperyment z czterema palcami, dotykaj¹c nimi palców drugiej rêki. Odsuwaj¹c d³onie
od siebie, zaobserwujesz strumienie energii ³¹cz¹ce wszystkie palce.
Jeœli twój partner wykonuje to æwiczenie równoczeœnie z tob¹, spróbuj dostrzec strumienie energii ³¹cz¹ce jego palce. To
ekscytuj¹ce zauwa¿yæ czyj¹œ aurê po raz pierwszy!
Teraz mo¿esz spróbowaæ czegoœ niezwykle ciekawego. Palcami jednej rêki dotknij palców swego przyjaciela, a potem
powoli je odsuñ. Zobaczysz strumieñ czystej energii ³¹cz¹cy wasze palce. A jak s¹dzisz, co by siê zdarzy³o, gdybyœ æwiczenie
to wykona³ z nie lubian¹ osob¹? Je¿eli mo¿esz, przeprowadŸ ten eksperyment z jak najwiêksz¹ liczb¹ osób.
Dobrym sposobem jest wykonanie tego æwiczenia na spotkaniu towarzyskim. Najlepszy do tego celu bêdzie okr¹g³y stó³ z
ciemnego drewna, ale mo¿e byæ równie¿ inny. Poproœ goœci, by usiedli wokó³ niego i po³o¿yli rêce na blacie z palcami
skierowanymi ku œrodkowi. Przyciemnij œwiat³o. Gdy wszyscy siê rozluŸni¹, spróbuj dostrzec cienk¹ siatkê linii
przecinaj¹cych siê na stole i ³¹cz¹cych palce siedz¹cych przy nim osób.
Mo¿e up³yn¹æ nawet piêæ minut, zanim goœcie w ogóle coœ zobacz¹, ale wystarczy, ¿e jedna osoba dojrzy to zjawisko, by
nagle wszyscy inni tak¿e je dostrzegli. To wspania³y widok, przeplataj¹ce siê na blacie sto³u pasma energii (rys. 3.2). Po
zakoñczeniu doœwiadczenia wszyscy bêd¹ zadawali pytania i chcieli przeprowadziæ z tob¹ próbê dotykania palców.
Zobaczysz, ¿e strumienie energii rozci¹gaj¹ siê du¿o dalej, gdy wykonujesz æwiczenie z pewnymi osobami. Jest tak
dlatego, ¿e twoja aura obejmuje aurê lubianych przez ciebie ludzi, natomiast mo¿e zachowywaæ siê ca³kiem inaczej w
stosunku do osób, których towarzystwo nie sprawia ci przyjemnoœci.
Teraz jesteœ gotów wyraŸniej zobaczyæ w³asn¹ aurê. Potrzebny bêdzie pokój o œcianach pomalowanych na jednolity
kolor – najlepiej bia³y lub kremowy. Przygaœ œwiat³o i stañ kilka kroków od œciany, zwrócony do niej twarz¹. Wyci¹gnij
praw¹ rêkê przed siebie i unieœ d³oñ, by palce wskazywa³y sufit (rys. 3.3). Patrz na œcianê przez palce tej rêki. Skoncentruj
siê na œcianie, nie na d³oni. Po kilku chwilach zauwa¿ysz, ¿e twoj¹ d³oñ otacza WyraŸne, szarawe, niemal pozbawione
koloru halo.
Gdy ju¿ je dostrze¿esz, skoncentruj uwagê w³aœnie na nim, nie na œcianie. Gdy bêdziesz to robi³, aura mo¿e znikn¹æ. W
takim razie po prostu spójrz znowu na œcianê, a¿ halo ponownie siê pojawi. Kiedy zobaczysz aurê wyraŸnie, spójrz na palce.
Byæ mo¿e zobaczysz, jak promieniuj¹ z nich cienkie strumyczki energii. Przyjrzyj siê uwa¿nie aurze, która otacza twoje
palce, a zobaczysz, ¿e jest ona w ci¹g³ym ruchu.
Niektórzy odczuwaj¹ rozczarowanie, widz¹c po raz pierwszy swoj¹ aurê, poniewa¿ jest ona niemal bezbarwna. Nie martw
siê, jeœli tak jest z tob¹. Kolory zaczn¹ siê pojawiaæ póŸniej, gdy przyzwyczaisz siê do widzenia aury.
Zrób to samo æwiczenie z drug¹ rêk¹, a potem spróbuj przeprowadziæ test w innych warunkach. Podczas nauki
przyciemniona lampa jest najlepsza, ale z czasem powinieneœ móc zobaczyæ aurê w ka¿dym œwietle. Spróbuj tak¿e
obserwowaæ inne czêœci swojego cia³a. Gdy ju¿ zobaczysz aurê wokó³ d³oni, bêdzie ci ³atwo zobaczyæ j¹ tak¿e wokó³ ka¿dej
innej czêœci cia³a. Ubranie ogranicza i zawê¿a widzenie aury, mo¿esz wiêc siê zdecydowaæ na wykonywanie æwiczeñ nago
lub niekompletnie odziany. Niestety, wiêkszoœæ ludzi nie potrafi zobaczyæ aury w lustrze, które z jakiegoœ powodu nie
odbija jej doœæ dobrze. Niektórym siê to jednak udaje, mo¿e wiêc wypróbuj swoje lustro w ³azience.
Jeœli nosisz szk³a optyczne, spróbuj zobaczyæ aurê zarówno w okularach, jak i bez nich. Stwierdzi³em, ¿e wielu ludzi,
którzy na co dzieñ nosz¹ okulary, ³atwiej dostrzega aurê bez nich.
Teraz ponownie przeprowadŸ doœwiadczenie wraz ze swoim partnerem. Poproœ go, by stan¹³ na tle jednokolorowej
œciany. Cofnij siê kilka kroków i patrz w jego kierunku, koncentruj¹c siê na œcianie za jego
plecami (rys. 3.4). Stan idealny zbli¿ony jest do marzenia sennego, gdy masz oczy otwarte, ale
naprawdê nic nie widzisz. W tym wypadku jednak rozluŸniasz siê i koncentrujesz w tym
samym czasie. Byæ mo¿e pomocne bêdzie przypomnienie sobie chwili, gdy by³eœ naprawdê
zmêczony, a twoje oczy same siê zamyka³y. Oczywiœcie nie chcesz, by zamknê³y siê w³aœnie
teraz, ale przywo³anie tego obrazu bêdzie pomocne, poniewa¿ twój wzrok powinien byæ ciê¿ki
i niemal b³êdny.
Na pocz¹tku mo¿e siê to wydawaæ dziwne, ale nagle dostrze¿esz niewyraŸn¹ aurê
otaczaj¹c¹ twojego przyjaciela. Zobaczysz j¹ za pomoc¹ widzenia obwodowego.
Prawdopodobnie zauwa¿ysz, ¿e otacza ona tylko jego g³owê i szyjê. Jest tak dlatego, ¿e
ubranie przys³ania aurê i czyni j¹ du¿o trudniej widoczn¹. Ponadto silna psychiczna energia
emanuj¹ca od g³owy powoduje, ¿e ³atwiej zauwa¿yæ aurê otaczaj¹c¹ w³aœnie tê czêœæ cia³a.
Postaraj siê skoncentrowaæ na zauwa¿onym zjawisku. Najprawdopodobniej na pocz¹tku
aura bêdzie znikaæ, ale nie rezygnuj, a kiedy bêdziesz j¹ mieæ w polu widzenia, przyjrzyj siê
jej dok³adnie. Zobaczysz, ¿e nieustannie siê porusza. Zauwa¿ysz równie¿, ¿e gdy mrugasz,
znika na chwilê.
PodejdŸ i spróbuj jej dotkn¹æ. Bêdziesz musia³ dokonaæ kilku prób, zanim uda ci siê jednoczeœnie dotkn¹æ j¹ i
zobaczyæ. Wiêkszoœæ ludzi stwierdza, ¿e aura znika w chwili, gdy siê do niej zbli¿aj¹. Przyczyn¹ jest zmiana ogniskowej
oczu w miarê posuwania siê do przodu. W tej sytuacji wystarczy cofn¹æ siê do miejsca, w którym uprzednio sta³eœ, i zacz¹æ
od nowa. Aura powinna siê pojawiæ ponownie w ci¹gu kilku sekund.
Dotkniêcie aury dostarczy ci takich samych wra¿eñ jak wtedy, gdy wykonywa³eœ æwiczenia z poprzedniego rozdzia³u,
ale teraz bêdziesz j¹ jeszcze widzieæ. Zwróæ uwagê, ¿e na pocz¹tku bêdzie ci siê wymykaæ spod palców, a nastêpnie pozwoli
ci je w sobie zanurzyæ. Przypomina to trochê naciskanie balonu, z t¹ ró¿nic¹, ¿e mo¿esz przebiæ siê przez powierzchniê i
siêgn¹æ do wnêtrza.
Poczuj aurê otaczaj¹c¹ ró¿ne czêœci cia³a twego partnera. Zwróæ szczególn¹ uwagê na czakry, nad którymi aura wiruje.
Teraz cofnij siê tam, gdzie sta³eœ najpierw, nadal patrz¹c na aurê partnera, a nastêpnie poproœ go, by pomyœla³ o
czymœ, co go gniewa. Obserwuj, jak aura siê zmienia. Mo¿e siê nieco skurczyæ i zmieniæ kolor. Gniew objawia siê jako
barwa brudnoczerwona.
Powiedz przyjacielowi, by wzi¹³ kilka g³êbokich oddechów, a potem pomyœla³ o czymœ, co go uszczêœliwia. Przyjrzyj
siê, jak jego aura siê rozszerza i rozwija.
Poproœ go, by myœla³ o rzeczach obojêtnych, ani smutnych, ani weso³ych; aura wróci do normalnych rozmiarów.
Niech na koniec twój partner pomyœli o czymœ smutnym, czymœ, co go z³oœci, uszczêœliwia lub nie wywo³uje ¿adnych
emocji. Z samej obserwacji aury powinieneœ okreœliæ, o jakim prze¿yciu myœli.
Powtórz te æwiczenia poza domem, pamiêtaj¹c, by s³oñce mieæ za plecami. Najlepiej przeprowadzaæ je wczesnym
rankiem lub póŸnym popo³udniem. Zaobserwujesz, ¿e aura drugiej osoby rozszerza siê na œwie¿ym powietrzu.
Jest wiele innych metod widzenia aury. Mo¿na patrzeæ na czo³o partnera (a nie na œcianê, jak to czyniliœmy przedtem).
Skoncentruj siê na tej czêœci cia³a, a potem stopniowo poszerzaj swe widzenie obwodowe, najpierw w lewo i prawo, potem w
górê i w dó³. Oka¿e siê, ¿e gdy obejmie ono wszystkie kierunki, ogniskowa twoich oczu lekko siê przesunie, a nad g³ow¹
partnera pojawi siê delikatna poœwiata, która zmieni siê w aurê. W czasie pierwszej próby zniknie, gdy tylko spróbujesz siê
na niej skoncentrowaæ. Powtarzaj to æwiczenie, a¿ zobaczysz aurê wyraŸnie.
Trzecia metoda jest po³¹czeniem dwóch poprzednich. Partner musi stan¹æ lub usi¹œæ na tle jedno-barwnej œciany. Stañ
kilka kroków dalej i patrz na jego nos. Zobacz, jak daleko nad jego g³ow¹ i w lewo od niego siêga twoje widzenie obwodowe.
Zaznacz te miejsca na œcianie. Wróæ na dawne miejsce i powtórz to samo æwiczenie, tym razem bior¹c pod uwagê miejsce
poni¿ej i w prawo. Znowu zaznacz je na œcianie. Powtórz próbê jeszcze dwa razy, by oznaczyæ miejsca poni¿ej oraz na lewo
i prawo od nosa twego partnera. Zacznij, patrz¹c na znak, który zrobi³eœ nad jego g³ow¹ i na prawo od niego. Po kilku
sekundach szybko spójrz na znak znajduj¹cy siê na lewo i poni¿ej. Patrz na niego przez kilka sekund, a potem przenieœ
wzrok na znak poni¿ej i na prawo. Na koniec przyjrzyj siê znakowi powy¿ej i na prawo. Po kilku sekundach przygl¹dania siê
pozwól, by twoje widzenie obwodowe stopniowo siê rozszerzy³o, tak byœ móg³ obj¹æ wzrokiem pozosta³e trzy pozycje, a
wtedy pojawi siê aura twego partnera. Tak jak przy innych metodach, bêdziesz musia³ wykonaæ to æwiczenie wiele razy,
zanim zdo³asz siê skoncentrowaæ bezpoœrednio na aurze.
Nadszed³ czas na uczczenie twoich dotychczasowych sukcesów. PójdŸ z przyjacielem do supermarketu lub innego równie
ruchliwego miejsca. IdŸ kilka kroków za nim i sprawdŸ, czy zobaczysz jego aurê w tym utrudniaj¹cym skupienie otoczeniu.
Nie b¹dŸ rozczarowany, jeœli ci siê nie uda. Ruchliwy supermarket ró¿ni siê zasadniczo od zatopionego w pó³mroku,
spokojnego pokoju. Zamieñcie siê rolami i niech twój partner sprawdzi, czy mo¿e zobaczyæ twoj¹ aurê.
Poszukaj równie¿ aury innych obecnych tam ludzi. Nie musisz siê na nikogo gapiæ, by tego dokonaæ. Po prostu
skoncentruj wzrok kilka centymetrów w bok od nich i spróbuj dostrzec ich aurê za pomoc¹ widzenia obwodowego. £atwiej ci
bêdzie z ludŸmi stoj¹cymi na jasnym tle. Na ogó³ najwyraŸniejsza bêdzie aura wokó³ ich g³ów. Jednak latem, gdy wszyscy s¹
sk¹po odziani, zobaczysz aurê wokó³ wiêkszej czêœci cia³a. To nies³ychane wra¿enie nagle dostrzec aurê wokó³ wszystkich
ludzi. Na to jednak potrzeba trochê czasu. Na szczêœcie æwiczyæ mo¿esz wszêdzie.
Rozdzia³ 4

Barwy aury

Wszyscy reagujemy emocjonalnie na kolory. Nawet ludzie, którzy nic o nich nie wiedz¹, instynktownie wyczuwaj¹, ¿e
barwy ciep³e wywo³uj¹ podniecenie i uczucia pozytywne, a ch³odne rozluŸniaj¹, tworz¹c atmosferê spokoju i wyciszenia.
Nawet ma³e dzieci potrafi¹ przypisaæ ró¿nym uczuciom odpowiednie kolory. Na ogó³ wi¹¿¹ czerwieñ z gniewem, agresj¹ i
podnieceniem, a zieleñ ze spokojem i samotnoœci¹. W 1978 roku przeprowadzono interesuj¹cy eksperyment: poproszono
dzieci o kolorowanie rysunku w trakcie ogl¹dania weso³ych i smutnych zdjêæ. Patrz¹c na sceny radosne, dzieci Wybiera³y
pomarañczowy, ¿ó³ty, zielony oraz niebieski, ogl¹daj¹c sceny smutne siêga³y po br¹zowy, czarny i czerwony. Kiedy zaczniesz
wyraŸnie widzieæ kolory w aurze innych ludzi, bêdziesz móg³ bez k³opotu okreœliæ ich stan emocjonalny.
Nawiasem mówi¹c, dzieci bardzo dobrze widz¹ aurê. Elaine Murray w ksi¹¿ce A Layman's Guide to New Age and
Spiritaal Terms opowiada o swoich prze¿yciach z czasów, gdy w Ontario uczy³a jedenasto- i dwunastoletnie dzieci.
Chocia¿ sama wtedy jeszcze nie widzia³a aury, odkry³a, ¿e 75 procent jej uczniów dostrzega³o j¹, i to w pe³nej gamie barw.
Ca³y czas stosujemy kolory, by wyraziæ swoje uczucia. „Zrobi³o mi siê czerwono przed oczyma", mówimy, gdy jesteœmy
wœciekli. „Pozielenia³ z zazdroœci". „Postrzega œwiat w czarnych barwach". Te powszechnie u¿ywane sformu³owania
musia³y powstaæ w czasach, gdy ludzie widzieli, ¿e tak w³aœnie emocje odzwierciedlaj¹ siê w aurze.
W 1932 roku Robert Gerard, amerykañski naukowiec, przeprowadzi³ seriê eksperymentów z wiêŸniami. Odkry³, ¿e
d³u¿sze oddzia³ywanie czerwonego œwiat³a ekscytuje ich i czyni bardziej agresywnymi, natomiast niebieskie – uspokaja.
Niedawno Alexander Schauss stwierdzi³, ¿e agresywnoœæ wiêŸniów maleje pod wp³ywem naœwietlania œwiat³em
ró¿owym, ¿e pomalowane na ten kolor cele wp³ywaj¹ koj¹co na ich mieszkañców i eliminuj¹ napady gniewu. Marynarka
Stanów Zjednoczonych natychmiast zaczê³a malowaæ swoje areszty na ró¿owo. Dzisiaj setki instytucji w ca³ym kraju
umieszczaj¹ swoich agresywnych wspó³towarzyszy w ró¿owych pomieszczeniach, by siê uspokoili. Jack Widerey, doradca w
sprawach kolorów, przeprowadzi³ inny eksperyment, gdy go poproszono o urz¹dzenie wnêtrz dwóch policyjnych sal
przes³uchañ. Jedn¹ z nich pomalowa³ delikatn¹ zieleni¹ i be¿em, drug¹ zaœ – ostrym czerwonym i intensywnie zielonym.
Policja u¿ywa³a pierwszego pomieszczenia do przes³uchiwania ofiar przestêpstw oraz ich rodzin, a drugiego –do
przes³uchiwania podejrzanych. Okaza³o siê, ¿e ci drudzy du¿o wiêcej mówili, przebywaj¹c w drugiej sali, co u³atwia³o
spisywanie zeznañ.
Kolor ca³y czas na nas dzia³a, bez wzglêdu na to, czy zdajemy sobie z tego sprawê, czy nie. W sieci restauracji szybkiej
obs³ugi œwietnie wiedz¹, ¿e pomarañczowy pobudza apetyt, a czerwony powoduje, ¿e czas zdaje siê szybciej p³yn¹æ. Tak wiêc
dziêki po³¹czeniu tych barw klienci bêd¹ kupowali wiêcej i jedli szybciej, zwalniaj¹c miejsce dla nastêpnych chêtnych.
Gdy nauczysz siê dostrzegaæ mglist¹ otoczkê, któr¹ tworzy aura, bêdzie tylko kwesti¹ czasu, kiedy zaczniesz widzieæ
kolory. Dla niektórych bêd¹ to minuty, ale wiêkszoœæ ludzi potrzebuje dni czy tygodni, zanim pojawi¹ siê barwy. Nie trzeba
traciæ cierpliwoœci. Z moich doœwiadczeñ wynika, ¿e ci, którzy nie dostrzegaj¹ ich szybko, popadaj¹ we frustracjê, co
przeszkadza im w czynieniu postêpów. Niech to trwa tyle czasu, ile jest konieczne. B¹dŸ pewny, ¿e w odpowiedniej chwili
zobaczysz kolory.
Na pocz¹tku kolory wystêpuj¹ w postaci s³abego zabarwienia. Wiêkszoœæ ludzi najpierw zauwa¿a, ¿e w miarê rozwoju ich
œwiadomoœci barw, szaroœæ przechodzi w b³êkit, przedstawiaj¹cy prawdopodobnie aurê zdrowia, która zaczyna siê
formowaæ tu¿ po narodzinach.
Stopniowo pojawi¹ siê inne kolory. Na pocz¹tku bêd¹ bardzo blade, jakby sprane. Niektórzy zastanawiaj¹ siê nawet, czy
naprawdê je widz¹, czy te¿ WyobraŸnia ich zwodzi.
Z czasem jeden kolor w aurze bêdzie dominowaæ, przybieraj¹c na sile zarówno pod wzglêdem intensywnoœci, jak i
rozmiaru. Nazywamy go kolorem podstawowym. Jest on bardzo wa¿ny, poniewa¿ informuje, co dana osoba powinna robiæ ze
swoim ¿yciem, przy czym niekoniecznie wskazuje, czy postêpuje ona s³usznie, chocia¿ jest oczywiste, ¿e aura cz³owieka
spe³nionego bêdzie wspania³a, w przeciwieñstwie do aury tego, kto nie wie, co ze sob¹ pocz¹æ.
W miarê jak bêdziesz nabywa³ wprawy, jakoœæ tej barwy wiele ci powie o cz³owieku, na którego w³aœnie patrzysz. W
sytuacji optymalnej kolor podstawowy powinien zajmowaæ du¿o miejsca, odznaczaæ siê intensywnoœci¹ i œwietlistoœci¹.
Aura ludzi nieuczciwych kurczy siê, a barwy s¹ przy gaszone.
Kilka lat temu wyg³osi³em seriê wyk³adów dla wiêŸniów. Zafascynowa³ mnie fakt, ¿e chocia¿ wielu z nich mia³o ciemn¹
aurê, aura kilku z nich by³a uderzaj¹co piêkna. Ludzie ci usiedli ko³o siebie, a póŸniej dowiedzia³em siê, ¿e maj¹ zamiar siê
rehabilitowaæ. Stra¿nicy byli zaskoczeni, ¿e potrafi³em wskazaæ na tê wyró¿niaj¹c¹ siê spoœród innych grupê.
Aura wiêkszoœci ludzi nie jest oczywiœcie ani bogata, ani przygaszona. Staraj¹ siê oni przejœæ przez ¿ycie najlepiej, jak
potrafi¹, nie wysilaj¹c siê zanadto. Im czêœciej bêdziesz obserwowaæ aurê, tym lepiej zdasz sobie sprawê, jaki potencja³
marnujemy. Na szczêœcie niektórzy w pewnym momencie orientuj¹ siê, ¿e staæ ich na wiêcej, i zmieniaj¹ swój sposób ¿ycia,
a wtedy aura wyraŸnie to odzwierciedla.
Ka¿dy kolor ma swoje znaczenie.

Znaczenie kolorów podstawowych


Kolory podstawowe odpowiadaj¹ têczy. Wkrótce siê przekonasz, ¿e ka¿dy z nas ma tak¹ têczê w swojej aurze. Jednak
mo¿e siê tam równie¿ znaleŸæ barwa, której w têczy nie ma.
Czerwony
Potencja³: przywództwo
To bardzo mocny kolor. Daje on cz³owiekowi silne ego i chêæ osi¹gania sukcesów. W dzieciñstwie czêsto bywa t³umiony,
szczególnie jeœli od dziecka wymaga siê, by spe³nia³o wymagania rodziny. W konsekwencji aura mo¿e czasami wydawaæ siê
zduszona i matowa. po osi¹gniêciu wieku doros³ego, gdy cz³owiek potrafi stan¹æ na w³asnych nogach, jego aura siê rozwija,
wskazuj¹c, ¿e jej w³aœciciel mo¿e teraz robiæ to, co powinien.
Ludzie, których kolorem podstawowym jest czerwieñ, czêsto zajmuj¹ odpowiedzialne, przywódcze stanowiska,
poniewa¿ maj¹ konieczn¹ si³ê, energiê i charyzmê, by kierowaæ innymi. Emanuje z nich równie¿ ciep³o i tkliwoœæ.
Czerwieñ mo¿e równie¿ wskazywaæ na odwagê.
Wadami ludzi obdarzonych czerwieni¹ s¹ nerwowoœæ i egocentryzm.
Pomarañczowy
Potencja³: harmonia i wspó³praca
Pomarañczowy to ciep³a barwa, która wystêpuje jako kolor podstawowy w aurze ludzi obdarzonych naturalnym
wyczuciem, taktem, ludzi, z którymi ³atwo nawi¹zaæ kontakt. Ka¿dy dobrze siê czuje w ich towarzystwie, a oni sami czêsto
bywaj¹ zmuszani do uspokajania „wzburzonych fal". S¹ to osoby myœl¹ce, praktyczne, kompetentne, stoj¹ce obiema nogami
na ziemi.
Wadami takich osób s¹ lenistwo i postawa obojêtnoœci.
¯ó³ty
Potencja³: kreatywnoœæ, b³yskotliwoœæ
Ludzi, których kolorem podstawowym jest ¿ó³ty, charakteryzuje entuzjastyczne podejœcie do ¿ycia, pobudliwoœæ i
zmiennoœæ. Szybko myœl¹ i lubi¹ bawiæ innych, ale tak¿e podoba im siê, ¿e inni ich bawi¹. S¹ towarzyscy i uwielbiaj¹ d³ugie
rozmowy na ka¿dy temat. Chêtnie siê ucz¹, ale czêsto powierzchownie interesuj¹ siê wieloma tematami, zamiast powa¿nie
zaj¹æ siê jednym.
Negatywne cechy „¿ó³tych" to nieœmia³oœæ i sk³onnoœæ do k³amstwa.
Zielony
Potencja³: uzdrawianie
Zieleñ to spokojna barwa, a ludzie, których jest kolorem podstawowym, lubi¹ spokój i bywaj¹ urodzonymi uzdrowicielami.
S¹ chêtni do wspó³pracy, godni zaufania i szczodrzy. Mog¹ siê wydawaæ pogodni i ma³o wymagaj¹cy, ale potrafi¹ byæ uparci,
jeœli uwa¿aj¹ to za konieczne. Chc¹c zmusiæ tak¹ osobê do zmiany zdania, musisz sprawiæ, by pomys³ wyszed³ od niej.
Brak elastycznoœci i sztywnoœæ pogl¹dów to wady osób, u których zieleñ dominuje w aurze.
Niebieski
Potencja³: ró¿norodnoœæ
Niebieski to wspania³a barwa. Ludzie nim obdarzeni s¹ urodzonymi, pozytywnie myœl¹cymi entuzjastami, dziêki czemu
ich obszerna aura pulsuje ¿yciem. Tak jak wszyscy, miewaj¹ lepsze i gorsze chwile, ale zawsze z pozorn¹ ³atwoœci¹ udaje siê
im wykaraskaæ z opresji. Ludzie, w których aurze dominuje b³êkit, do koñca maj¹ m³ode serce. S¹ szczerzy, uczciwi i na ogó³
mówi¹ dok³adnie to, co maj¹ na myœli.
Ich wad¹ jest niemo¿noœæ dokoñczenia zaczêtych prac. Na ogó³ lepiej im idzie zaczynanie ró¿nych spraw – czêsto z
wielkim entuzjazmem – ni¿ ich finalizowanie.
Indygo
Potencja³: odpowiedzialnoœæ za innych
Czasami trudno okreœliæ ten kolor jako podstawowy, poniewa¿ mo¿e wydawaæ siê niemal fioletowy. A poniewa¿ indygo
jest ciep³y, uzdrawiaj¹cy i wspomagaj¹cy, ludzie maj¹cy go w swojej aurze prêdzej czy póŸniej zajmuj¹ siê pomoc¹ bliŸnim.
Lubi¹ wspieraæ innych, a najszczêœliwsi s¹ w otoczeniu tych, których kochaj¹. Osoby obdarzone barw¹ indygo jako kolorem
podstawowym nie potrafi¹ odmówiæ, i to jest ich wad¹, poniewa¿ ³atwo je wykorzystaæ.
Fioletowy
Potencja³: postêp duchowy i intelektualny
To nie przypadek, ¿e biskupi nosz¹ fioletowe szaty. Ludzie, w których aurze dominuje ta barwa, przez ca³e ¿ycie rozwijaj¹
siê duchowo. Intensywnoœæ koloru podstawowego mo¿e wskazywaæ na etap osi¹gniêty W tym rozwoju. Wiele osób
obdarzonych fioletem próbuje wyprzeæ siê tego oblicza swojej natury. Takie postêpowanie nie daje im jednak szczêœcia,
zawsze bêd¹ œwiadomi, ¿e nie czyni¹ w ¿yciu tego, co powinni. Kiedy zaczynaj¹ siê uczyæ, pog³êbiaj¹c swoj¹ wiedzê i
m¹droœæ, równie¿ ich aura zaczyna siê powiêkszaæ i silniej pulsowaæ.
Wad¹ „fioletowych" jest pewna wynios³oœæ, która zra¿a innych.
Srebrny
Potencja³: idealizm
Srebrny jako kolor podstawowy zdarza siê niezwykle rzadko, chocia¿ stanowi czêsty sk³adnik aury wœród innych barw.
Ludzi nim obdarzonych przepe³niaj¹ wznios³e idee, niestety, wiêkszoœæ z nich jest ca³kowicie niepraktyczna. Brakuje im
motywacji, staj¹ siê raczej marzycielami, ni¿ ludŸmi czynu. Kiedy jednak odnajd¹ motywacjê i uznaj¹ jakiœ pomys³ za wart
realizacji, przyjemnie na nich patrzeæ.
Z³oty
Potencja³: bezgraniczny
To najpotê¿niejszy kolor, jaki mo¿na mieæ w aurze jako barwê podstawow¹. Daje on ludziom zdolnoœæ radzenia sobie ze
sprawami na wielk¹ skalê i osi¹gania niemal ka¿dego celu, na jakim skupi¹ myœl. Osoby obdarzone z³otym cechuje charyzma,
zami³owanie do ciê¿kiej pracy, cierpliwoœæ i umiejêtnoœæ wytyczania sobie celów. Najwiêksze sukcesy osi¹gaj¹ na ogó³ w
póŸnym wieku. Nic dziwnego, ¿e aureole na obrazach przedstawiaj¹cych œwiêtych i innych uduchowionych ludzi s¹ na ogó³
z³ote, wskazuj¹c na ich nieograniczone mo¿liwoœci.
Ró¿owy
Potencja³: sukces finansowy i materialny
Ta delikatnie wygl¹daj¹ca barwa czêsto pojawia siê jako kolor podstawowy u zdecydowanych, upartych ludzi, którzy
wysoko mierz¹ i d¹¿¹ do celu z niezachwian¹ determinacj¹. Nikogo wiêc nie zaskakuje, ¿e mo¿na ich spotkaæ na
odpowiedzialnych stanowiskach. Jednak w g³êbi duszy pozostaj¹ skromnymi i bezpretensjonalnymi ludŸmi lubi¹cymi
spokojne ¿ycie. S¹ to osoby kochaj¹ce, ³agodne i mi³e, a najlepiej czuj¹ siê wœród bliskich.
Br¹zowy
Potencja³: humanitaryzm
Br¹zowy czêsto ma jesienny odcieñ, a jego niemal rdzawe zabarwienie mo¿e byæ niezwykle atrakcyjne. Ludzie, którzy
maj¹ br¹z jako kolor podstawowy, s¹ opiekuñczymi, wra¿liwymi na innych filantropami. Maj¹ miêkkie serce i szczodre d³onie,
w wyniku czego na ogó³ musz¹ siê uczyæ odmawiaæ, poniewa¿ bliŸni czêsto siê im narzucaj¹.
Bia³y
Potencja³: oœwiecenie i inspiracja
Bia³y symbolizuje czystoœæ i rzadko wystêpuje jako kolor podstawowy. Poniewa¿ wszystkie barwy wywodz¹ siê od bieli,
w³aœciwie jest to inna nazwa dla œwiat³a. Ludzie, w których aurze kolor ten dominuje, Usuwaj¹ siê w cieñ, s¹ skromni i
œwi¹tobliwi. Czêsto zdaj¹ siê zupe³nie nie mieæ ego, bardziej przejmuj¹c siê pomyœlnoœci¹ innych ni¿ swoj¹. Charakteryzuje
ich g³êboka intuicja i m¹droœæ.

Gdy przyzwyczaisz siê do kolorów podstawowych, stopniowo zdasz sobie sprawê z istnienia innych barw, które zdaj¹ siê
przenikaæ na zewn¹trz poprzez kolor podstawowy, jak barwne serpentyny. Wskazuj¹ one, co dany cz³owiek lubi robiæ. Na
ogó³ jeden lub dwa odcienie bêd¹ przewa¿aæ, ale s¹ ludzie obdarzeni ca³¹ têcz¹.
Najszczêœliwsi s¹ ci, u których barwy wspó³graj¹. Niektóre zestawienia kolorów mog¹ siê wydawaæ niezwyk³e, ale w
praktyce bardzo dobrze siê sprawdzaj¹. Na przyk³ad ktoœ obdarzony czerwieni¹ jako kolorem podstawowym (niezale¿noœæ i
przywództwo) mo¿e mieæ w swojej aurze pomarañczowe b³yski (takt, dyplomacja, ³agodnoœæ). Nadal bêdzie to osoba o
zdolnoœciach przywódczych, ale bêd¹ siê one wyra¿aæ w ³agodny sposób. Taki cz³owiek bêdzie osi¹ga³ wyniki, nie
rozkazuj¹c innym, lecz zachêcaj¹c ich do wspó³pracy.
Podobnie ktoœ o czerwonym kolorze podstawowym przetykanym bia³ymi promieniami mo¿e odegraæ rolê przywódcz¹ w
jakiejœ akcji humanitarnej. Jednak osoba taka bêdzie mieæ trudnoœci, jeœli zechce wykorzystywaæ swoje zdolnoœci
wy³¹cznie w biznesie. Do szczêœcia i poczucia spe³nienia potrzebna jej bêdzie równowaga tych dwóch energii, chocia¿ na
pozór s¹ one ze sob¹ sprzeczne. Najprawdopodobniej omawiany typ cz³owieka zacznie ¿ycie, stosuj¹c czerwieñ, a ignoruj¹c
biel. W pewniej jednak chwili zda sobie sprawê, ¿e walczy sam ze sob¹, zmieni swój tryb ¿ycia i pod¹¿y swoj¹ prawdziw¹
drog¹.
Tutaj w³aœnie umiejêtnoœæ odczytywania aury mo¿e siê okazaæ niezwykle praktyczna. Ktoœ, kto zobaczy czerwieñ i
biel u danej osoby, bêdzie móg³ jej doradziæ, którêdy iœæ. Prawdopodobnie w g³êbi duszy cz³owiek taki jest œwiadom tego,
co powinien robiæ, ale bêdzie przeciwko temu zaciekle walczy³. Tymczasem jego rozwój, spe³nienie i osobiste szczêœcie
bardzo siê wzmocni¹, gdy zacznie dzia³aæ zgodnie z barwami swojej aury.

Kolory promieniuj¹ce
Czerwony
Ludzie, u których poprzez aurê promieniuje czerwieñ, lubi¹ byæ na kierowniczym stanowisku. Uwielbiaj¹ zwi¹zan¹ z tym
odpowiedzialnoœæ i bawi ich podejmowanie decyzji. D¹¿¹ do w³adzy i finansowych korzyœci, które taka sytuacja ze sob¹
niesie.
Pomarañczowy
Ci, przez których aurê przeb³yskuje pomarañczowy, lubi¹ spêdzaæ czas z przyjació³mi i rodzin¹. Od urodzenia cechuje ich
intuicja, s¹ opiekuñczy i troskliwi.
¯ó³ty
Ludzi, przez których aurê przebiegaj¹ ¿ó³te promienie, fascynuj¹ nowe idee. Lubi¹ wyra¿aæ swoj¹ osobowoœæ na ró¿ne
sposoby, na przyk³ad œpiewaj¹c, tañcz¹c, pisz¹c, maluj¹c, a szczególnie mówi¹c.
Zielony
Zielone promienie przeszywaj¹ aurê ludzi, którzy lubi¹ wyzwania i okazje, by wzi¹æ siê za bary ze sob¹. S¹ gotowi
pracowaæ bez wytchnienia, dopóki nie osi¹gn¹ swoich celów. Spoœród nich wywodz¹ siê urodzeni uzdrowiciele.
Niebieski
Ludzie z niebieskimi przeb³yskami w aurze potrzebuj¹ swobody i ró¿norodnoœci. Nienawidz¹, gdy siê ich ogranicza w
jakikolwiek sposób. Najmniej wskazanym dla nich zajêciem by³aby praca na etacie. Lubi¹ podró¿owaæ, zwiedzaæ nowe
miejsca, spotykaæ nowych ludzi.
Indygo
Osoby, u których aura zawiera promienie tego koloru, lubi¹ pomagaæ innym, szczególnie zaœ swoim bliskim. Cieszy ich
rozwi¹zywanie k³opotów rodzinnych, i to w³aœnie do nich ka¿dy cz³onek rodziny zwraca siê w razie problemów.
Fiolet
Ludzie obdarzeni fioletowymi promieniami przeszywaj¹cymi aurê spêdzaj¹ czas na nauce i pog³êbianiu wiedzy oraz
m¹droœci. Czêsto anga¿uj¹ siê w sprawy duchowe lub metafizyczne, poniewa¿ lubi¹ odnajdywaæ prawdê ukryt¹ w otaczaj¹cym
ich œwiecie.
Srebrny
Osoby, których aura zawiera srebrne b³yski, miewaj¹ œwietne pomys³y. To, czy s¹ one praktyczne, nie ma dla nich
znaczenia, wa¿ne s¹ same idee. Ludzie ci mog¹ ca³kowicie siê zatraciæ w swoich wyobra¿eniach, a najlepiej siê czuj¹ we
w³asnym œwiecie, gdzie wszystko jest doskona³e.
Z³oty
Z³ote promienie przenikaj¹ce aurê oznaczaj¹ cz³owieka, który nie boi siê wielkich przedsiêwziêæ. Wychodzi naprzeciw
wyzwaniom zmuszaj¹cym do zmierzenia siê z samym sob¹ i prowadz¹cym na drogi z dala od utartych szlaków.
Ró¿owy
Ludzie o ró¿owych promieniach wystrzelaj¹cych z aury lubi¹ marzyæ o finansowym sukcesie. Jeœli naucz¹ siê
równowa¿yæ ró¿ z kolorem podstawowym, mog¹ osi¹gn¹æ zadziwiaj¹ce sukcesy.
Bia³y
Bia³e promienie w aurze maj¹ ludzie odznaczaj¹cy siê idealistycznym, pacyfistycznym podejœciem do ¿ycia. Czêsto
wspieraj¹ sprawy, w które wierz¹, i zabiegaj¹ o lepszy œwiat dla przysz³ych pokoleñ.

Aura sk³ada siê z kilku warstw, znanych jako cia³a eteryczne ró¿ni¹ce siê czasem barw¹. W praktyce wiêkszoœæ
jasnowidzów widzi aurê jako eteryczn¹ p³aszczyznê, otoczon¹ jedn¹ warstw¹, wewn¹trz której znajduj¹ siê ró¿ne kolory.
Jednak w miarê nabierania wprawy mo¿esz zacz¹æ dostrzegaæ poszczególne warstwy, których jest siedem:
1. fizyczna p³aszczyzna eteryczna,
2. p³aszczyzna astralna,
3. ni¿sza p³aszczyzna psychiczna,
4. wy¿sza p³aszczyzna psychiczna,
5. p³aszczyzna duchowa,
6. p³aszczyzna intuicyjna,
7. p³aszczyzna absolutna.
Wszystkie one s¹ powi¹zane z czakrami, o których bêdzie mowa w nastêpnym rozdziale.

Jak sobie radziæ z trudnoœciami?


Niektórzy potrafi¹ widzieæ kolory wewn¹trz aury bez ¿adnych problemów, innym jednak przychodzi to z wielk¹
trudnoœci¹. Wiele lat temu pewna kobieta na moich zajêciach dostrzeg³a mglist¹ otoczkê niemal natychmiast, ale mimo
d³ugiej praktyki, nie potrafi³a zobaczyæ kolorów. Bardzo j¹ to denerwowa³o, ¿e cz³onkom grupy, którzy z pocz¹tku mieli
k³opoty z dostrze¿eniem aury, widzenie kolorów nie sprawia³o ¿adnego k³opotu.
Na szczêœcie uda³o mi siê nauczyæ tê pani¹, jak siê pos³ugiwaæ ró¿d¿k¹ w poszukiwaniu kolorów. Gdy ju¿ wiedzia³a,
jakiej barwy szuka, okaza³o siê, ¿e jej œwiadomoœæ kolorów wzros³a niemal z dnia na dzieñ. Patrz¹c na to z perspektywy,
wiem, ¿e u podstaw jej trudnoœci leg³ niepokój. Poniewa¿ jako pierwsza w grupie zobaczy³a aurê, spodziewa³a siê, ¿e
równie¿ pierwsza dostrze¿e kolory. Rozczarowa³a siê, ¿e inni je widz¹, i za bardzo siê stara³a.
Jak ju¿ wspomnia³em, nale¿y po prostu siê rozluŸniæ i pozwoliæ, by kolory siê stopniowo pokazywa³y. Ró¿nimy siê
miêdzy sob¹ –jedni widz¹ barwy od samego pocz¹tku, inni spêdzaj¹ tygodnie czy nawet miesi¹ce, pracuj¹c nad t¹
umiejêtnoœci¹.
Pomóc mo¿e bardziej uwa¿ne traktowanie ró¿nych kolorów. Przyjrzyj siê ubraniom, które nosisz, i zastanów, dlaczego s¹
akurat tej barwy. Spróbuj nosiæ inne kolory i zobacz, jak siê bêdziesz czu³. Twoja œwiadomoœæ koloru bardzo wzroœnie i
³atwiej ci bêdzie go dostrzec w aurze.
Kilka lat temu jedna z moich znajomych mia³a wyg³osiæ wyk³ad i obawia³a siê, czy podo³a zadaniu. Ci¹gle o tym mówi³a,
w koñcu wiêc jej poradzi³em, by w³o¿y³a na siebie coœ czerwonego, co doda jej wiary w siebie. Mia³em na myœli na przyk³ad
bluzkê, ale ona kupi³a sobie czerwony kostium i buty, po czym wyg³osi³a wspania³y wyk³ad. To doœwiadczenie wzmocni³o
jej œwiadomoœæ koloru, dzisiaj z przyjemnoœci¹ wk³ada ubrania o ¿ywych barwach. Dawniej ubiera³a siê przewa¿nie na
szaro lub be¿owo.
Zwróæ uwagê, jakie kolory nosz¹ inni ludzie. Zastanów siê, czy i jak¹ korzyœæ czerpi¹ z wybranych przez siebie barw.
Le¿¹c w ³ó¿ku, tu¿ przed zaœniêciem wyobra¿aj sobie przyjemne sceny, staraj¹c siê zobaczyæ je jak najwyraŸniej. Mo¿e
to byæ na przyk³ad twoja ulubiona pla¿a. Zobacz piasek i poczuj jego dotyk pod stopami, pow¹chaj s³one powietrze, przyjrzyj
siê kolorom wydm, morza i nieba.
Kilka lat temu spêdzi³em mi³o czas w drewnianym domku wœród lasów. Jeœli pragnê w wyobraŸni wywo³aæ przyjemny
obraz, przypominam sobie widok rozci¹gaj¹cy siê z wejœciowych drzwi domku – ca³e kilometry sosnowego lasu, a za nim
pokryte œniegiem szczyty gór. Nietrudno pamiêtaæ, jakie to by³o spokojne i rozluŸniaj¹ce. Czujê tak¿e zapach sosen i
ch³odn¹ bryzê, jednak najwyraŸniej widzê wspania³e kolory, które mnie wtedy otacza³y.
Wielu moim uczniom machinalne rysowanie kolorowymi flamastrami pomog³o w rozwijaniu œwiadomoœci barwy.
Proszê ich, by coœ narysowali, nie zwracaj¹c zbytnio uwagi, jakie kolory dobieraj¹. Gdy skoñcz¹, patrz¹ na rysunek i
odtwarzaj¹ swoje uczucia w chwili, gdy powstawa³. Jeœli odczuwali smutek, samotnoœæ lub przygnêbienie, niezmiennie
wybierali czerñ lub br¹z, natomiast w chwilach szczêœcia stosowali wszystkie radosne barwy têczy.
Takie rysowanie to doskona³y sposób na uwolnienie siê od nie chcianych, negatywnych uczuæ. Bardzo siê
równie¿ przydaje w rozwoju postrzegania aury, poniewa¿ anga¿uje praw¹ pó³kulê mózgu, niezbêdn¹ w procesie widzenia tego
zjawiska.
Na koniec mo¿e okazaæ siê pomocne wdychanie kolorów. W tym celu nale¿y zamkn¹æ oczy i wyobraziæ sobie, ¿e siê
wdycha czerwone powietrze, które rozchodzi siê po ca³ym ciele. Æwiczenie nale¿y powtórzyæ trzy, cztery razy, a potem
przejœæ do barwy pomarañczowej i stopniowo przez ca³¹ têczê. Zwróæ uwagê, jak siê czujesz, wdychaj¹c powietrze o ró¿nych
kolorach. To æwiczenie mo¿e byæ bardzo przydatne w nauce znaczenia ka¿dej z barw, poniewa¿ fizycznie odczuwasz
oddzia³ywanie ka¿dej z nich.

Stosowanie ró¿d¿ki w poszukiwaniu kolorów


Potrzebne ci bêd¹ do tego dwa zgiête prêty, których u¿ywa³eœ do odszukiwania zewnêtrznych granic aury. Obecnoœæ
osoby, której aurê chcesz zobaczyæ, nie jest konieczna, chocia¿ mo¿e byæ pomocna.
Zacznij, trzymaj¹c prêty tak, by ich d³u¿sze koñce by³y skierowane do przodu. Poproœ je o pozytywn¹ odpowiedŸ. Mnie
pomaga g³oœne wyra¿enie tej proœby. – Jaki ruch oznacza „tak"? – pytam. Gdy o mnie chodzi, prêty kieruj¹ siê do œrodka,
a¿ znajd¹ siê jeden nad drugim, u ciebie mog¹ odwracaæ siê na zewn¹trz. Jeden z moich znajomych wie, ¿e odpowiedŸ jest
pozytywna, gdy prêty zbli¿aj¹ siê do siebie, ale zatrzymuj¹ pod k¹tem dziewiêædziesiêciu stopni. Ruchy wykonywane przez
prêty nie maj¹ znaczenia, jeœli tylko wiesz, ¿e oznaczaj¹ pozytywn¹ odpowiedŸ.
Za³ó¿my, ¿e sprawdzasz kolory cz³owieka o imieniu Bili. Zaczynasz, trzymaj¹c prêty przed sob¹, i zadajesz pytanie: – Czy
kolorem podstawowym w aurze Billa jest czerwony?
Jeœli nie ma odpowiedzi, pytasz: – Czy kolorem podstawowym w aurze Billa jest pomarañczowy?
I tak dalej, a¿ otrzymasz potwierdzenie. Ja sprawdzam wszystkie kolory, nawet gdy ju¿ otrzymam pozytywn¹ reakcjê na
pierwsze pytanie. Chodzi mi po prostu o potwierdzenie poprawnej odpowiedzi.
Kiedy znasz ju¿ kolor podstawowy, mo¿esz zapytaæ prêty o kolory promieniuj¹ce. Pamiêtaj jednak, ¿e tutaj mo¿esz
otrzymaæ wiêcej odpowiedzi pozytywnych. WyobraŸmy sobie, ¿e kolorem podstawowym Billa jest niebieski z czerwonymi i
fioletowymi promieniami. Teraz ju¿ wiemy, jakich barw szukamy, wiêc bêdzie nam ³atwiej je znaleŸæ.
W praktyce wiêkszoœæ ludzi musi wykonaæ to æwiczenie tylko kilka razy. Potem ich œwiadomoœæ koloru rozwija siê w
wystarczaj¹cym stopniu, by mogli widzieæ ca³¹ aurê bez pomocy ró¿d¿ki.

Okreœlanie kolorów za pomoc¹ numerologii


Inn¹ metod¹ odnajdywania kolorów aury jest zastosowanie numerologii. Ka¿da liczba odpowiada jednej barwie.
1 – czerwony
2 – pomarañczowy
3 – ¿ó³ty
4 – zielony
5 – niebieski
6 – indygo
7 – fiolet
8 – ró¿owy
9 – br¹zowy
11 – srebrny
22 – z³oty
Kolor podstawowy okreœla liczba drogi ¿ycia danego cz³owieka. Jest to najwa¿niejsza liczba w pitagorejskiej
numerologii, poniewa¿ przedstawia cel ¿ycia. Pamiêtasz zapewne, ¿e kolor podstawowy wskazuje, co cz³owiek powinien
robiæ w ¿yciu. Dlatego jego kolor podstawowy i kolor zwi¹zany z drog¹ ¿ycia s¹ na ogól – choæ nie zawsze – takie same.
Liczbê drogi ¿ycia obliczamy, dodaj¹c poszczególne elementy pe³nej daty urodzenia danej osoby. Za³ó¿my, ¿e chcemy
okreœliæ barwê kogoœ, kto siê urodzi³ 28 kwietnia 1980 roku. Dodajemy te liczby:
4 (miesi¹c)
28 (dzieñ)
1980 (rok)
2012
Sumê (2012) traktujemy jako seriê cyfr, które dodajemy: 2 + 0 + 1 + 2 = 5.
Liczba drogi ¿ycia tej osoby to 5, a poniewa¿ 5 odpowiada niebieskiemu, prawdopodobnie wiêc jej kolorem podstawowym
bêdzie ta w³aœnie barwa.
Oto inny przyk³ad. Tym razem chodzi o m³od¹ kobietê urodzon¹ 12 marca 1975 roku:
3 (miesi¹c)
12 (dzieñ)
1975 (rok)
1990
Dodajemy poszczególne cyfry: 1 + 9 + 9 + 0= 19, 1 + 9 = 10 i w koñcu: l + O = l. Liczb¹ drogi ¿ycia tej m³odej osoby
jest l, a jej kolorem podstawowym – czerwieñ.
S¹ dwa wyj¹tki, gdy chodzi o redukowanie sumy do cyfry. S¹ to liczby 11 i 22, znane w numerologii jako liczby
mistrzowskie. Nie redukuje siê ich do 2 i 4, poniewa¿ ludzie, którzy je maj¹, zostali obdarzeni wiêkszym potencja³em
ni¿ reszta œmiertelników.
Nale¿y pamiêtaæ, by cyfry sumowaæ wed³ug opisanego przeze mnie sposobu, tak aby nie zgubiæ ¿adnych liczb
mistrzowskich. Moja dobra znajoma urodzi³a siê 29 lutego 1944 roku. Jeœli wyliczymy jej liczbê drogi ¿ycia wed³ug podanej
metody, otrzymujemy 22:
2 (miesi¹c)
29 (dzieñ)
1944 (rok)
1975 czyli 1+9 + 7 + 5 = 22
Gdybyœmy po prostu dodali kolejne cyfry, stracilibyœmy liczbê mistrzowsk¹: 2 (miesi¹c) + 2 + 9 (dzieñ) + 1+9 + 4 +
4 (rok) = 31, a nastêpnie 3 + 1= 4
Dlatego w³aœnie nale¿y dodawaæ miesi¹c, dzieñ i rok, tworz¹c z nich sumê, a nie wszystkie cyfry w ci¹gu, by osi¹gn¹æ
jeden numer.
Zapewne zauwa¿y³eœ, ¿e w numerologii mamy zaledwie jedenaœcie ró¿nych barw do wyboru. Z tego powodu metoda nie
jest doskona³a. Na ogó³ kolor podstawowy aury i przypisany liczbie œcie¿ki ¿ycia s¹ takie same, chocia¿ mog¹ siê ró¿niæ.
Ktoœ mo¿e mieæ liczbê œcie¿ki ¿ycia 7, któr¹ odzwierciedla fiolet, a jego aura mo¿e byæ bia³a. W istocie mo¿e mieæ
jak¹kolwiek inn¹ barwê jako kolor podstawowy. Dzieje siê tak dlatego, ¿e liczba œcie¿ki ¿ycia przedstawia cel ¿ycia danego
cz³owieka.
Kolor okreœlony przez œcie¿kê ¿ycia z pewnoœci¹ pojawi siê w aurze, ale niekoniecznie jako podstawowy,
poniewa¿ mówi, jak cz³owiek powinien ¿yæ. W praktyce obie te barwy bêd¹ wspó³gra³y, chocia¿ bêd¹ ró¿ne.
Liczba œcie¿ki ¿ycia okreœla podstawowy kolor aury cz³owieka z dok³adnoœci¹ do 95 procent. Na szczêœcie pozosta³e
liczby w numerologii z ogromn¹ precyzj¹ pozwalaj¹ okreœliæ kolory promieniuj¹ce.
Liczby te pochodz¹ od imienia i nazwiska, których dany cz³owiek u¿ywa. Mo¿e to byæ skomplikowane, gdy¿ czêsto jedna
osoba nazywa siê ró¿nie. Bill Smith dla swoich rodziców mo¿e byæ Williamem. Przyjaciele wo³aj¹ na niego Bili, w pracy
wystêpuje jako W. J. (bo na drugie ma James), w banku znaj¹ go jako Williama Jamesa Smitha, a on sam czeki podpisuje jako
W. J. Smith. W dzieciñstwie zwano go Billy-boy. Natomiast ¿ona mówi do niego „Misiaczku". ¯eby by³o trudniej: zosta³
adoptowany, gdy mia³ trzy miesi¹ce. Przy narodzinach nazywa³ siê William James Callaghan, a nazwisko Smith przybra³
dopiero po adopcji. Której wersji u¿ywaæ?
W praktyce u¿ywa siê tej, która najbardziej odpowiada samemu zainteresowanemu. Na ogó³ jest to imiê, pod jakim znaj¹
go przyjaciele. Tak wiêc w tym wypadku wybierzemy Bill Smith.
Post¹pimy inaczej ni¿ w tradycyjnej numerologii, w której u¿ywa siê oficjalnego imienia i nazwiska.
Litery sk³adaj¹ce siê na imiê Billa zamienimy na cyfry, stosuj¹c poni¿szy wzór:

1 2 3 4 5 6 7 8 9
A B C D E F G H I
J K L M N O P Q R
S T U V W X Y Z

Imiê i nazwisko Billa Smitha da nam nastêpuj¹c¹ sumê:


BILL SMITH
2933 14928, a wiêc 2+ 9 +3 +3 (Bill) +1+4 + 9 + 2 + 8 (Smith) = 41, czyli 4+1=5
5 to liczba wyrazu zewnêtrznego Billa i przedstawiaj¹ca jego naturalne zdolnoœci. Widaæ, ¿e jest to cz³owiek
wszechstronny.
Wiemy, ¿e 5 odpowiada barwie niebieskiej, a wiêc takie bêd¹ promienie przebijaj¹ce siê przez podstawowy kolor w aurze
Billa.
Kolejn¹ bardzo wa¿n¹ liczb¹ w numerologii jest liczba potrzeb duszy. Otrzymuje siê j¹ przez dodanie samog³osek w
imieniu i nazwisku. Bill ma je tylko dwie (po jednym „I" w ka¿dym z nich).
Dodajemy cyfrê odpowiadaj¹c¹ literze „I": 9 + 9 = 18 i l + 8 = 9. Liczba potrzeb duszy Billa to 9, który odpowiada barwie
br¹zowej. Bili w swojej aurze bêdzie mia³ równie¿ br¹zowe przeb³yski.
Niestety istnieje wyj¹tek w zasadach okreœlania liczby potrzeb duszy. Literê „Y" na ogó³ klasyfikuje siê jako samog³oskê,
poniewa¿ funkcjonuje jako taka (np. w imieniu „Lynda"), lub w ogóle siê jej nie wymawia (np. w imieniu Kay). Jednak jeœli
siê j¹ wymawia (jak w „Yolande"), nale¿y j¹ sklasyfikowaæ jako spó³g³oskê.
Zdobywamy œwiadomoœæ koloru
Istniej¹ dwa po¿yteczne æwiczenia, które mog¹ pomóc w osi¹gniêciu œwiadomoœci koloru. Pierwsze z nich stanowi
czêœæ æwiczeñ relaksacyjnych i wielu znanych mi ludzi stosuje je przed snem, jako pomoc przy zaœniêciu.

Têczowa medytacja
Usi¹dŸ wygodnie lub po³ó¿ siê, a nastêpnie zamknij oczy. WeŸ kilka g³êbokich oddechów, koncentruj¹c siê na procesie
oddychania. Wydychaj¹c powietrze, powtarzaj: „Jestem spokojny i rozluŸniony". Gdy poczujesz siê ca³kowicie rozluŸniony,
wyobraŸ sobie doskona³¹ têczê.
W swojej wyobraŸni przejdŸ ni¹, a¿ wejdziesz w czerwieñ. Zobacz, jak ta barwa otacza ciê ca³ego, jak siê w niej
zanurzasz. Poczuj, jak przenika w twoje cia³o i o¿ywia ka¿d¹ jego komórkê, ka¿dy organ. Mo¿e to byæ tak, jakby czerwieñ
by³a rzek¹ energii, która do Ciebie podp³ywa, op³ywa ciê i przep³ywa przez ciebie, wspieraj¹c twój rozwój.
Gdy poczujesz siê ca³kowicie zabarwiony na czerwono, przesuñ siê w g³¹b têczy i zanurz w kolorze pomarañczowym.
Smakuj spokój i poczucie spe³nienia, które ciê przepe³niaj¹, gdy sobie wyobra¿asz, ¿e pomarañczowa energia ca³kowicie ciê
otacza.
IdŸ dalej, ku piêknej, stymuluj¹cej ¿ó³ci. Chocia¿ pobudzi ciê umys³owo, poczujesz tak¿e, ¿e na twoje nerwy oddzia³uje
koj¹co.
Gdy sk¹pa³eœ siê w ¿ó³tej energii, przejdŸ w zieleñ. Zwróæ uwagê, jaka jest uspokajaj¹ca i koj¹ca. Wszelkie stresy i
napiêcia po prostu znikn¹, a ty poczujesz siê œwie¿o i swobodnie pod wp³ywem tej uzdrawiaj¹cej energii.
Z zieleni przejdŸ do barwy niebieskiej. Przez chwilê, gdy bêdziesz siê zag³êbia³ w b³êkit, otoczy ciê turkus. Odczujesz
nieprzepart¹ chêæ, by posuwaæ siê naprzód, by zrobiæ coœ ze swoim ¿yciem. Dawno ju¿ nie czu³eœ siê tak zdrowy i pe³en
entuzjazmu!
Zosta³ ci tylko jeden krok, by wst¹piæ w barwê indygo – g³êbok¹, intensywn¹, rozœwietlaj¹c¹. Poczuj jej uzdrawiaj¹c¹,
³agodz¹c¹, krzepi¹c¹ energiê. Czas, który spêdzisz zanurzony w b³êkicie oraz indygo, da ci bardzo wiele.
Na koniec przejdŸ w pasmo fioletowe, które gwa³townie zwiêkszy twoj¹ œwiadomoœæ i zrozumienie ¿ycia. Poczuj, jak
twój umys³ otwiera siê na intuicjê i inspiracjê.
Gdy skoñczysz, przez kilka minut nie otwieraj oczu. Poczujesz siê odœwie¿ony i pe³en si³ ¿yciowych. Æwiczenie to z
naszego punktu widzenia jest bardzo korzystne g³ównie dlatego, ¿e zwiêksza twoj¹ œwiadomoœæ koloru. Wyobra¿aj¹c sobie,
¿e otacza ciê ka¿da z kolejnych barw, zyskasz lepsze zrozumienie ich znaczenia. Przypadn¹ ci w udziale wszystkie korzyœci
p³yn¹ce z medytacji oraz poszerzona œwiadomoœæ kolorów têczy.

Aura poszczególnych barw


Innym doskona³ym sposobem na uzyskanie œwiadomoœci koloru jest dostrzeganie aury otaczaj¹cej poszczególne barwy,
któr¹ du¿o ³atwiej zobaczyæ ni¿ aurê ludzk¹.
W czasie moich zajêæ opakowujê dzieciêce klocki w ró¿nobarwny celofan, ka¿dy klocek w inny kolor. Stawiam ka¿dy z
nich na stole i pozwalam s³uchaczom siê mu przyjrzeæ. Zaczynam od niebieskiego, a potem stawiam czerwony,
poniewa¿ naj³atwiej zobaczyæ aurê wokó³ tych kolorów. Najlepiej usi¹œæ co najmniej metr od klocka. Moim s³uchaczom
radzê, by wzrok koncentrowali na œcianie, nieco z boku klocka, przy czym proszê, by siê zrelaksowali. Na ogó³ w ci¹gu
zaledwie kilku sekund ka¿dy dostrzega otoczkê innego koloru ni¿ barwa, na któr¹ patrzy: ¿ó³t¹ wokó³ klocka niebieskiego i
zielon¹ wokó³ czerwonego. S¹ to tak zwane kolory uzupe³niaj¹ce.
Kiedy moi uczniowie je zobacz¹, szybko zastêpujê klocki innymi, i ponownie ka¿dy dostrzega aurê wokó³ nich.
Mo¿na to æwiczenie przeprowadziæ, u¿ywaj¹c kartek ró¿nokolorowego papieru.
Moim celem by³o pokazanie uczniom, ¿e aura otacza wszystko, a oni jedynie musz¹ siê rozluŸniæ i pamiêtaæ o jej
istnieniu, by j¹ zobaczyæ. Æwiczenie to jest równie¿ doskona³e dla ludzi, którzy maj¹ trudnoœci w dostrzeganiu kolorów
wewn¹trz aury.
Zarówno ró¿d¿karstwo, jak i numerologia bêd¹ ci pomoc¹ na pocz¹tku. W miarê rozwoju twojej œwiadomoœci koloru
bêdziesz ich potrzebowa³ coraz rzadziej.
Nie ufaj zbytnio tym sztuczkom. Mog¹ byæ bardzo po¿yteczne, wskazuj¹c ci, jakich barw szukaæ, ale jednoczeœnie
spowolni¹ postêpy. Æwicz widzenie kolorów, b¹dŸ cierpliwy i czekaj na rezultaty.
Do dzisiaj przeprowadzono niewiele badañ naukowych na temat kolorów aury i ich znaczenia. Te nieliczne, których
dokonano, wskazuj¹, ¿e kolory aury „s¹ znacz¹cymi wskazówkami w kwestii cech osobowoœci".
Rozdzia³ 5

Czakry

Czakry to siedem oœrodków mocy umiejscowionych wzd³u¿ krêgos³upa w ciele eterycznym (rys. 5.1). Wed³ug hinduskiej
jogi, prana, czyli si³a ¿ycia, op³ywa nasze cia³o przez sieæ maleñkich kanalików zwanych nadis. Uwa¿a siê, ¿e w ludzkim
ciele znajduje siê ich 72 000. Czakry znajduj¹ siê na g³ównym nadi (sushumna), który biegnie wzd³u¿ krêgos³upa. S¹ to
obracaj¹ce siê kó³ka subtelnej energii, która poch³ania energiê wy¿sz¹ i zmienia j¹ w formê daj¹c¹ siê wykorzystaæ w ciele. Na
Wschodzie czêsto przedstawia siê je jako kwiaty lotosu – ko³o u³o¿one z p³atków.
Nasze cia³o zawiera strumienie zarówno pozytywnej, jak i negatywnej energii, pochodz¹cej bezpoœrednio z naszego
oddechu. Prawa strona cia³a magazynuje energiê pozytywn¹, lewa – negatywn¹. Te dwa rodzaje energii maj¹ wp³yw na
kierunek, w którym obracaj¹ siê czakry. Ka¿da z nich obraca siê w przeciwnym kierunku ni¿ czakra po³o¿ona wy¿ej i ni¿ej.
Poczu³eœ ogromn¹ energiê promieniuj¹c¹ z tych czakr, gdy dotyka³eœ aury, masz wiêc wyobra¿enie o ich mocy.
Ka¿da z czakr ma swoj¹ nazwê i kolor, który tworzy spiralê wychodz¹c¹ ze œrodka i który odpowiada barwie têczy.
Znaczy to, ¿e nasza, aura zawiera w sobie przynajmniej jakiœ niewielki procent ka¿dego koloru têczy.
Czakry s¹ znane na Wschodzie od tysiêcy lat, ale zachodni naukowcy do niedawna nic o nich nie wiedzieli. W latach
siedemdziesi¹tych dr Jiroshi Motoyama prowadzi³ badania maj¹ce na celu udowodniæ istnienie czakr lub temu zaprzeczyæ.
Wyniki by³y pozytywne, a ich opis znalaz³ siê w ksi¹¿ce Science and the Evolutian of Consciousness: Chakras, Ki and Psi.
Dr Motoyama przeprowadza³ testy wewn¹trz specjalnie zaprojektowanej, wyk³adanej o³owiem kabiny. Chcia³ sprawdziæ, czy
mo¿na zmierzyæ przep³yw biopr¹dów z czakr. Umieœci³
ruchom¹ miedzian¹ elektrodê w pobli¿u czakry, by zmierzyæ
jej pole bioelektryczne. Gdy dr Motoyama Wykonywa³
badania na ludziach, którzy twierdzili, ¿e otworzyli
konkretne czakry, okazywa³o siê, i¿ amplituda i
czêstotliwoœæ pola wokó³ czakry by³y znacznie Wiêksze ni¿
u innych osób.
Dr Motoyama odkry³ równie¿, ¿e niektórzy potrafi¹
œwiadomie przesy³aæ energiê poprzez swoje czakry, by
wytwarzaæ zaburzenia pola elektrycznego. Inaczej ni¿ wiele
innych eksperymentów psychicznych, ten ostatni daje siê
powtórzyæ i bywa³ wykonywany wielokrotnie w
laboratoriach uniwersyteckich.
Dr Valerie Hunt z UCLA przeprowadzi³a inne
interesuj¹ce doœwiadczenie. Chcia³a okreœliæ lecznicze
skutki techniki znanej jako rolfing. U¿ywa³a elektrod EMG,
które na ogó³ stosuje siê do pomiaru si³y miêœni. Odkry³a,
¿e wartoœci wykazane w pobli¿u czakr s¹ du¿o wy¿sze ni¿ w
pozosta³ych czêœciach cia³a.
Nastêpnego zdumiewaj¹cego odkrycia dokonano dziêki
Rosalyn Bruyere, osobie o du¿ych zdolnoœciach
parapsychicznych. Dr Hunt bada³a czakry elektronicznie, natomiast Rosalyn Bruyere obserwowa³a zmiany w aurze ludzi
uczestnicz¹cych w eksperymencie. Okaza³o siê, ¿e uwagi na temat zmian zabarwienia wewn¹trz aury pokrywa³y siê dok³adnie
z wynikami badañ elektrodami EMG. Za ka¿dym razem, gdy Rosalyn Bruyere widzia³a na przyk³ad czerwieñ w aurze,
specyficzny obraz fal pojawia³ siê na urz¹dzeniach rejestruj¹cych. Podobnie dzia³o siê w odniesieniu do innych kolorów.

Czwórka
Cztery dolne czakry przedstawia siê czêsto jako kwadrat. Wibruj¹ one wolniej ni¿ trzy czakry górne i maj¹ solidn¹ wiêŸ z
ziemi¹. Ka¿da z nich odnosi siê do jednego z czterech ¿ywio³ów: ognia, ziemi, powietrza i wody.
Czakra podstawowa
(Muladhara)
kolor: czerwieñ
¿ywio³: ziemia
zmys³: powonienie
d¹¿enia: kontakt fizyczny
wyzwanie: myœl, zanim zaczniesz dzia³aæ
kluczowe s³owo: fizycznoœæ
Czakra podstawowa znajduje siê u podstawy krêgos³upa i daje poczucie bezpieczeñstwa i otuchê. W sanskrycie s³owo
muladhara oznacza „wsparcie". W istocie, czakra podstawowa dodaje nam si³ witalnych i wi¹¿e mocno z ziemi¹. Dziêki niej
tryskamy zdrowiem i energi¹, a na poziomie emocjonalnym daje nam ona odwagê i wytrwa³oœæ. Czakra podstawowa
zarz¹dza równie¿ naszym powonieniem oraz takimi czêœciami naszego cia³a, jak zêby, koœci i paznokcie. Odgrywa
równie¿ podstawow¹ rolê w naszym przetrwaniu, poniewa¿ kontroluje nasze reakcje ucieczki lub walki. Kiedy nie jest
odpowiednio pobudzona, stajemy siê nerwowi i niepewni. W rezultacie wewn¹trz tej czakry mo¿e siê gromadziæ strach. Jeœli
czakra podstawowa jest zbyt pobudzona, stajemy siê apodyktyczni, egocentryczni i uzale¿niamy siê od pieniêdzy oraz seksu.
Czakra krzy¿owa
(Svadisthana)
kolor: pomarañczowy
¿ywio³: woda
zmys³: smak
d¹¿enia: szacunek i akceptacja
wyzwanie: kochaj ludzi i s³u¿ im
s³owo kluczowe: spo³eczny
Czakra krzy¿owa znajduje siê na poziomie koœci krzy¿owej, w ma³ym zag³êbieniu na plecach, oko³o piêciu centymetrów
poni¿ej pêpka. Poniewa¿ odnosi siê ona do wody, zarz¹dza gospodark¹ p³ynami w naszym organizmie. Svadisthana znaczy
„dom ¿yciowej si³y". Czakra ta reprezentuje seksualnoœæ, kreatywnoœæ i równowagê emocjonaln¹, pobudza w nas
optymizm i nadziejê, a ponadto wp³ywa na nasz zmys³ smaku. Czakra krzy¿owa tych, którzy ³atwo nawi¹zuj¹ kontakty z
innymi, pozostaje w równowadze, co daje im giêtkoœæ konieczn¹ do bezkonfliktowego i skutecznego wspó³dzia³ania z
bliŸnimi. Jeœli ta czakra nie dzia³a poprawnie, mo¿emy cierpieæ na takie dolegliwoœci, jak artretyzm. Choroby
wywo³ywane s¹ przez negatywne emocje, na przyk³ad gniew, frustracjê czy urazê, które pojawiaj¹ siê, gdy czakra krzy¿owa
nie jest doœæ pobudzona. Kiedy jest nadmiernie pobudzona, próbujemy manipulowaæ innymi, stajemy siê agresywni i
otwarcie sobie pob³a¿amy.
Czakra splotu s³onecznego
(Manipuraka)
kolor: ¿ó³ty
¿ywio³: ogieñ
zmys³: wzrok
d¹¿enie: zrozumieæ
wyzwanie: skutecznie porozumiewaæ siê z bliskimi
s³owo kluczowe: intelekt
S³owo manipuraka znaczy „klejnot w pêpku". Czakra splotu s³onecznego daje nam ciep³o, wiarê w siebie i szczêœcie.
Zarz¹dza ona dwiema dziedzinami: wch³anianiem po¿ywienia, przyczyniaj¹c siê do dobrego trawienia i samopoczucia, oraz
oczami. Nic w tym dziwnego, gdy sobie przypomnisz, o ile wszystko lepiej wygl¹da, kiedy jesteœmy szczêœliwi i zadowoleni.
Czakra ta ma równie¿ zwi¹zek z wra¿liwoœci¹. Na poziomie emocjonalnym tworzy ona optymizm, kreatywnoœæ, poczucie
w³asnej godnoœci i pewnoœæ siebie. Jeœli cz³owiek ma negatywn¹ postawê, wewn¹trz tej czakry mo¿e siê gromadziæ gniew i
wrogoϾ.
Nadmiernie pobudzona czakra splotu s³onecznego czyni z nas pracoholików, pe³nych pretensji perfekcjonistów, natomiast
gdy brak jej bodŸców – brakuje nam pewnoœci siebie, stajemy siê zagubieni i nabieramy przekonania, ¿e na nic w naszym
¿yciu nie mamy wp³ywu.
Czakra sercowa
(Anahatha)
kolor: zieleñ
¿ywio³: powietrze
zmys³: dotyk
d¹¿enie: kochaæ i byæ kochanym
wyzwanie: nabierz pewnoœci siebie
s³owo kluczowe: emocje
Czakra sercowa znajduje siê poœrodku klatki piersiowej, na jednej linii z sercem. Ma zwi¹zek z mi³oœci¹, harmoni¹,
wspó³czuj¹cym zrozumieniem i zmys³em dotyku. Na Dalekim Wschodzie czakrê serca nazywa siê czêsto domem duszy.
Anahatha znaczy „niepokonany". Na poziomie emocjonalnym czakra ta ma wp³yw na wspó³czucie, akceptacjê siebie samego i
szacunek dla siebie oraz bliŸnich. Ludzie ci pozostaj¹ w kontakcie ze swymi emocjami, dbaj¹c o siebie i o innych.
Na pewno znasz osoby, których czakra serca nie jest doœæ pobudzona. Maj¹ oni sk³onnoœæ do nadwra¿liwoœci, s¹ zbyt
wspó³czuj¹cy i odczuwaj¹ nieustann¹ potrzebê dawania. U¿alaj¹ siê te¿ nad sob¹ i wszystkiego siê boj¹. Wiêkszoœæ ludzi
pozostaj¹cych na czyimœ utrzymaniu ma nie doœæ pobudzon¹ czakrê serca. Kiedy jest ona nadmiernie pobudzona, stajemy
siê zaborczy, wymagaj¹cy, mamy zmienne nastroje i wszystko musimy mieæ pod kontrol¹.

Trójca
Trzy górne czakry znane s¹ jako trójca lub triada. Pulsuj¹ na wy¿szym poziomie ni¿ cztery ni¿sze czakry. Maj¹ zwi¹zek z
kwadratur¹ astrologii: znaki kardynalne (Baran, Rak, Waga i Kozioro¿ec) s¹ otwarte, energiczne i pe³ne wyrazu, znaki sta³e
(Byk, Lew, Skorpion i Wodnik) s¹ sztywne, uparte i zawziête, natomiast znaki zmienne (BliŸniêta, Panna, Strzelec i Ryby)
³atwo siê przystosowuj¹ do zmieniaj¹cych siê okolicznoœci.
Czakra gard³owa
(Visshudha)
kolor: b³êkit
kwadratura: sta³y
zmys³: dŸwiêk
d¹¿enie: wewnêtrzny spokój
wyzwanie: ryzykuj
s³owo kluczowe: pojêcia
Czakra ta znajduje siê na poziomie krtani. Visshudha znaczy „czysta". Czakra gard³owa stanowi najwa¿niejszy element,
gdy chodzi o przekazywanie myœli 2 czakry brwiowej do czterech ni¿szych czakr. Jest to czakra porozumiewania siê i
wyra¿ania swojego „ja". Na poziomie emocjonalnym wzmacnia ona idealizm, mi³oœæ i zrozumienie. Bêd¹c w równowadze,
czakra gard³owa daje zadowolenie, spokój ducha, dobre wyczucie czasu oraz siln¹ wiarê. Kiedy jednak zostaje nadmiernie
pobudzona, stajemy siê aroganccy, dogmatyczni, sarkastyczni i lekcewa¿¹cy, niedostateczne pobudzenie natomiast sprawia, ¿e
jesteœmy s³abi, nieszczerzy i niegodni zaufania.
Czakra brwiowa
(Ajna)
kolor: indygo
kwadratura: zmienny
d¹¿enie: osi¹gniêcie harmonii z wszechœwiatem
wyzwanie: realizacja marzeñ
s³owo kluczowe: intuicja
Czakra brwiowa znajduje siê na czole, miêdzy brwiami. W sanskrycie jej nazwa znaczy „rozkaz". Zarz¹dza ona umys³em i
jest oœrodkiem kieruj¹cym innymi czakrami. Nic nigdy nie powsta³o, jeœli ktoœ tego nie wymyœli³. To jest w³aœnie funkcja
czakry brwiowej. Niestety, wiêkszoœæ z nas w ogóle nie kontroluje swoich wzorców myœlowych albo czyni to w
nieznacznym stopniu. Na poziomie emocjonalnym czakra ta zwiêksza nasze zrozumienie œwiata, sprawiaj¹c, ¿e stajemy siê
œwiadomi naszej duchowej natury.
Wszelkie objawy intuicji pochodz¹ od czakry brwiowej, nawet tak ma³o znacz¹ce przyk³ady, jak wyczuwanie nastrojów i
uczuæ innych ludzi. Czy zdarzy³o ci siê spêdziæ trochê czasu z cz³owiekiem pe³nym negatywnej energii i poczuæ ogromne
wyczerpanie? Wp³ynê³a na ciebie negatywna energia tej osoby, nawet jeœli g³oœno wypowiada³a tylko pozytywne lub
neutralne zdania. Inni ludzie maj¹ wp³yw na podœwiadomoœæ ka¿dego z nas.
Kiedy czakra brwiowa zostanie nadto pobudzona, stajemy siê dumni, autorytarni, dogmatyczni i manipulujemy innymi.
Adolf Hitler musia³ mieæ tê czakrê zbyt pobudzon¹. Natomiast gdy jest ona pobudzona niedostatecznie, brak nam
asertywnoœci, jesteœmy nieœmia³ymi nieudacznikami.
Czakra korony
(Sahasrara)
kolor: fiolet
kwadratura: kardynalny
d¹¿enie: zrozumienie wszechœwiata
wyzwanie: powiêkszaæ wiedzê i m¹droœæ
s³owo kluczowe: duchowoœæ
Czakra korony, która kontroluje najsilniejsze drgania energii w organizmie, usytuowana jest na samym czubku g³owy.
Artyœci, maluj¹c portret osoby szczególnie uduchowionej, czêsto przedstawiaj¹ tê czakrê w postaci aureoli. Tonsura mnichów
to sposób na ods³oniêcie tego miejsca. Sanskryckie s³owo sahasrara znaczy „tysi¹c", a symbolem czakry korony jest kwiat
lotosu o tysi¹cu p³atków.
Czakra ta utrzymuje w równowadze i harmonii wewnêtrzn¹ i zewnêtrzn¹ stronê naszej natury. Zarz¹dza
równie¿ poziomem mistycznym, duchowym; tym, na którym zdajemy sobie sprawê, ¿e wszystko, co ¿yje, jest ze sob¹
powi¹zane. Porzucenie pojêcia indywidualnoœci i zostanie czêœci¹ wszechœwiata w ten w³aœnie sposób jest niezwykle
trudne. Tymczasem, czyni¹c to, stajemy siê ca³oœci¹, nasza ciemniejsza strona natury zostaje zapomniana, a my mo¿emy ¿yæ
naprawdê.
Kiedy czakra korony jest zbyt pobudzona, stajemy siê sfrustrowani, destruktywni i przygnêbieni. Powszechne s¹ wtedy
silne migreny. Gdy czakra ta nie zosta³a dostatecznie pobudzona, zamykamy siê w sobie, stajemy siê niekomunikatywni i
brak nam radoœci ¿ycia.

Kiedy zaczniesz dostrzegaæ czakry, zdasz sobie sprawê z ró¿nic w ich rozmiarze i intensywnoœci. Czakra gard³owa
jednego cz³owieka mo¿e byæ du¿a, pulsuj¹ca ¿yciem i szybka, podczas gdy czakra drugiego bêdzie ma³a, przygaszona i
powolna. Znaczy to, ¿e pierwsza osoba u¿ywa swojej czakry gard³owej w sposób pozytywny, natomiast druga nie
wykorzystuje jej potencja³u.
Na szczêœcie, za zgod¹ samego zainteresowanego bêdziesz móg³ poprawiæ stan sennej czakry gard³owej i skutecznie
zrównowa¿yæ jego energiê. Nazywamy to równowa¿eniem aury.
Równowa¿enie aury
W rozdziale drugim nauczyliœmy siê, jak u¿ywaæ ró¿d¿ki (czy raczej zagiêtych prêtów), by odnaleŸæ aurê. Teraz
pos³u¿ymy siê wahade³kiem.
Wahade³ko to po prostu ciê¿arek przywi¹zany do nitki, sznurka czy ³añcuszka. Niemal ka¿dy przedmiot mo¿e spe³niaæ tê
funkcjê, jednak lepiej, gdy wa¿y przynajmniej kilka dekagramów.
W sklepach mo¿na dostaæ gotowe wahade³ka, ale jeœli
zdecydujesz siê na zakup jednego z nich, sprawdŸ kilka,
zanim podejmiesz decyzjê. Zobaczysz, ¿e niektóre
wahade³ka reaguj¹ ³atwiej ni¿ inne. Mo¿esz równie¿ nabyæ
wahade³ko do badania aury (zwane czasami wahade³kiem
spektralnym) we wszystkich kolorach têczy, zaopatrzone w
ma³y wskaŸnik, który mo¿na przesuwaæ w górê i w dó³, by
okreœliæ, jakiego koloru szukasz. Wielu ludzi uwa¿a, ¿e s¹
one pomocne, ja sam u¿ywam takiego, chocia¿ zwyk³e
wahad³o pozwala osi¹gn¹æ takie same wyniki (rys. 5.2).
WeŸ sznurek wahade³ka w palce (kciuk i palec
wskazuj¹cy) i zawieœ je nad rysunkiem 5.3. Zapytaj, który
kierunek odpowiada s³owu „tak". B¹dŸ cierpliwy, po chwili
wahade³ko zacznie siê poruszaæ. Mo¿e siê? ko³ysaæ w górê
i w dó³ lub na boki albo zakreœlaæ ko³a, zgodnie lub
niezgodnie z ruchem
wskazówek zegara.
Kiedy zorientujesz siê, który ruch oznacza „tak", zatrzymaj wahade³ko na chwilê nad œrodkiem rysunku, a nastêpnie
zapytaj, który kierunek odpowiada s³owu „nie". Urz¹dzenie zacznie siê po chwili poruszaæ i uzyskasz tê informacjê.
Warto od czasu do czasu sprawdzaæ funkcjonowanie
wahade³ka. Wielu ludzi stwierdza, ¿e raz okreœlone ruchy
na „tak" i na „nie" nie ulegaj¹ zmianie. Ale mo¿e siê zdarzyæ
inaczej. Dlatego zadawanie wahade³ku tego pytania jest
dobrym pomys³em.
Teraz mo¿emy zrównowa¿yæ aurê naszego znajomego za
pomoc¹ wahade³ka.
Poproœ go, by siê po³o¿y³ wygodnie na plecach. Ja swoim
znajomym dajê poduszeczkê, na której mog¹ oprzeæ g³owê.
Jeœli masz wahade³ko do mierzenia aury, nastaw
wskaŸnik na kolor czerwony. Jeœli u¿ywasz klasycznego
wahade³ka, powiedz sobie: „Szukam czakry podstawowej".
Zawieœ wahade³ko ponad podstaw¹ krêgos³upa (mniej wiêcej na wysokoœci narz¹dów p³ciowych). Zapytaj wahade³ko:
„Czy czakra mojego znajomego jest w dobrym zdrowiu?".
Jeœli odpowiedŸ jest pozytywna, nie trzeba robiæ nic Wiêcej i mo¿na przejœæ do sprawdzania czakry krzy¿owej. (Jeœli
u¿ywasz wahade³ka do wykrywania aury, nie zapomnij przestawiæ wskaŸnika na kolor pomarañczowy).
Gdy jednak wahade³ko da ci odpowiedŸ negatywn¹, wskazuj¹c, ¿e czakra podstawowa nie jest w dobrym zdrowiu, musisz
szukaæ dalej. Ja najpierw sprawdzam ka¿d¹ czakrê, a dopiero potem staram siê usun¹æ zaburzenia (rys. 5.4).
Po sprawdzeniu wszystkich siedmiu czakr pytam mojego wahade³ka, która spoœród nich jest najbardziej negatywna.
Robiê to, pytaj¹c o ka¿d¹ po kolei: „Czy czakra podstawowa jest najbardziej negatywna?", „Czy czakra krzy¿owa jest
najbardziej negatywna?" itd., dopóki nie otrzymam potwierdzaj¹cej odpowiedzi.
Na tym etapie musimy zadaæ wahade³ku jeszcze dwa pytania. Znowu unieœ wahade³ko
nad rysunkiem 5.3. i zapytaj: „Który kierunek wskazuje energiê negatywn¹?" oraz „Który
kierunek wskazuje energiê pozytywn¹?".
Nape³nij szklankê wod¹ i zanurz w niej palce tej rêki, w której nie trzymasz wahade³ka.
Umieœæ wahade³ko ponad najbardziej negatywna czakra i poproœ je, by wydoby³o z
niej ca³¹ negatywna energiê. Wahade³ko zacznie siê poruszaæ w kierunku oznaczaj¹cym
negacjê. W istocie negatywna energia
wêdruje w górê, przez twoj¹ rêkê, klatkê piersiow¹, a potem w dó³ drug¹ rêk¹ do wody.
Gdy tylko wahade³ko przestanie siê poruszaæ w tym kierunku, wyjmij palce ze szklanki.
Umyj d³oñ pod bie¿¹c¹ wod¹ i powtórz to æwiczenie z pozosta³ymi czakrami, w których
znalaz³eœ negatywn¹ energiê.
Podczas seansu dobrze jest porozmawiaæ ze znajomym o tym, co siê dzieje, i zapytaæ go
o przyczyny zmagazynowania negatywnej energii. Nie ka¿dy bêdzie chcia³ ci siê zwierzaæ i
musisz to uszanowaæ. Jednak nawet w takiej sytuacji wymieniani czynniki, które mog¹
le¿eæ u jej podstaw, i sugerujê sposób postêpowania, maj¹c nadziejê, ¿e dana osoba z moich rad skorzysta. Oczywiœcie, jeœli
chcesz zajmowaæ siê równowa¿eniem aury, musisz byæ troskliwy, wra¿liwy, ³agodny i pe³en wyrozumia³oœci.
Czasami ludzie nie wiedz¹, dlaczego gromadz¹ w sobie negatywn¹ energiê. Prawdopodobnie dlatego, ¿e ukryli swoje
problemy bardzo g³êboko i nawet nie zdaj¹ sobie sprawy z ich istnienia.
Niedawno równowa¿y³em aurê pewnego zamo¿nego biznesmena. Uwa¿a³ siebie za cz³owieka niezwykle pozytywnego i
nie chcia³ wierzyæ, ¿e ma w sobie jak¹kolwiek negatywn¹ energiê. Jednak w czasie równowa¿enia aury wyzna³, ¿e w
dzieciñstwie nigdy nie p³aka³, bo ojciec powiedzia³ mu, i¿ ch³opcy nie p³acz¹. Ta potrzeba nieokazywania i kontrolowania
emocji by³a ukryta g³êboko w jego czakrach. Kiedy skoñczy³em, p³aka³ niemal przez dwadzieœcia minut. By³em
zaniepokojony, ale uspokoi³ mnie, mówi¹c, ¿e to ³zy szczêœcia. Wychodz¹c ode mnie, wygl¹da³ przynajmniej o piêtnaœcie lat
m³odziej.
Kiedy usuniesz negatywn¹ energiê, jeszcze raz sprawdŸ czakry, by mieæ pewnoœæ, ¿e wahade³ko pokazuje twierdz¹c¹
odpowiedŸ nad ka¿d¹ z nich. Czasami siê zdarza, ¿e nie uda siê usun¹æ ca³ej negatywnej energii. Zadanie nie zostanie
ukoñczone, dopóki wszystkie czakry nie dadz¹ pozytywnej odpowiedzi.
Zanim skoñczysz, nastaw wskaŸnik na zieleñ i przesuñ wahade³kiem nad ca³ym cia³em w kierunku wskazuj¹cym
pozytywn¹ energiê. Jeœli u¿ywasz zwyk³ego wahade³ka, wyobraŸ sobie, ¿e wysy³a ono zielon¹, uzdrawiaj¹c¹ energiê, by
o¿ywiæ i zregenerowaæ si³y twojego znajomego.
Na koniec poproœ go, by wyla³ wodê ze szklanki do umywalki, równoczeœnie dziêkuj¹c za uwolnienie go od negatywnej
energii.
Po zabiegu równowa¿enia aury twój przyjaciel powinien czuæ siê pe³en ¿ycia i energii. Ludzie twierdz¹ czêsto, ¿e od lat
nie czuli siê tak dobrze. Ja równie¿ w nagrodê czujê siê o¿ywiony i zregenerowany. Wiele osób, nawet te, które w czasie
równowa¿enia aury niechêtnie rozmawia³y o przyczynach gromadzenia negatywnej energii, po zabiegu otwiera swoje serce i
umys³.

Kryszta³y
Z ka¿d¹ czakr¹ zwi¹zany jest jeden kryszta³. Mo¿na go nosiæ, by wspomóc osi¹ganie równowagi. Wyboru nale¿y jednak
dokonywaæ ostro¿nie. Kryszta³y szybko poch³aniaj¹ energiê. Jeœli wiêc myœlisz negatywnie, kryszta³ wch³onie tê energiê, by
oddaæ j¹ tobie póŸniej. Kryszta³y poch³aniaj¹ równie¿ uczucia innych ludzi. Jeœli wiêc spêdzasz wiêkszoœæ czasu z ludŸmi
agresywnymi, nieszczêœliwymi lub przygnêbionymi, twój kamieñ poch³onie te uczucia i póŸniej ci je przeka¿e.
Z drugiej strony, jeœli spêdzisz du¿o czasu z ludŸmi pe³nymi entuzjazmu, otwartymi i szczêœliwymi, kryszta³
równie¿ wch³onie ich energiê i potem ci j¹ zwróci.
Dobrze jest nosiæ swój kryszta³ pod ubraniem, bezpoœrednio na skórze, dziêki czemu bêdzie ukryty przed negatywn¹
energi¹ innych. Z tego samego powodu niektórzy wol¹ nosiæ kamieñ na szyi ukryty w ma³ym woreczku. Ten sposób jest
jednak mniej skuteczny ni¿ w bezpoœrednim kontakcie ze skór¹.
Kryszta³ nale¿y czyœciæ regularnie, szczególnie wtedy, gdy na³adowa³ siê negatywn¹ energi¹. P³ucz go przez minutê w
zimnej, bie¿¹cej wodzie, pamiêtaj¹c, by jego czubek by³ skierowany ku do³owi.
Nic dziwnego, ¿e kryszta³y odnosz¹ce siê do czakr wybiera siê na ogól w zale¿noœci od koloru. Tak wiêc czerwony
kryszta³ nosi siê, by wspomóc czakrê podstawow¹, a pomarañczowy – czakrê krzy¿ow¹. Wiele osób nosi czyste kryszta³y
kwarcu w celu wspomo¿enia wszystkich czakr, jako ¿e przejrzysty kryszta³ wi¹¿e siê ze œwiat³em, które tworzy wszystkie
kolory. Przejrzysty kryszta³ kwarcu mo¿e wiec poœrednio u-zdrowiæ cia³o, dostarczaj¹c takiej barwy, jaka bêdzie konieczna.
Czakra podstawowa
Czerwony granat (najlepiej go nosiæ poni¿ej pasa, poniewa¿ mo¿e wywo³ywaæ bóle i zawroty g³owy).
Czarny obsydian (jako uziemienie).
Przydymiony kwarc (dobry na psychiczne, emocjonalne i fizyczne blokady).
Czakra krzy¿owa
Tygrysie oko (daje si³ê, wytrwa³oœæ i odwagê).
Karneol (wzmaga mêskoœæ i zmniejsza napiêcie).
Czakra splotu s³onecznego
Cytryn (wzmaga koncentracjê i zmniejsza sk³onnoœæ do zamartwiania siê).
Malachit (zielony kamieñ, który zmniejsza urazy emocjonalne i wywo³uje radoœæ).
Czakra sercowa
Zielony jaspis (daje mi³oœæ, ciep³o i m¹droœæ).
Ró¿owy kwarc (pomaga pokochaæ samego siebie).
Zielony awanturyn (kamieñ marzycieli – daje niezale¿noœæ i œwietne pomys³y).
Czakra gard³owa
Sodalit (pomaga w wyra¿aniu samego siebie).
A¿uryt (przyspiesza duchowe przebudzenie).
Czakra brwiowa
Lapis lazuli (wspiera duchowoœæ – stosowaæ ostro¿nie, u niektórych osób mo¿e wywo³ywaæ zawroty g³owy).
Fluoryt (wzmacnia organizm po emocjonalnych urazach).
Czakra korony
Ametyst (silny obroñca).
Purpurowy fluoryt (regeneruje organizm i daje duchow¹ œwiadomoœæ).
Sugilit (daje poczucie sensu).
Przezroczysty kwarc (zawiera ca³¹ têczê i wspomaga wszystkie czakry).
Rozdzia³ 6

Interpretacja barw

Teraz prawdopodobnie ju¿ dostrzegasz wiele ró¿nych kolorów wewn¹trz aury innych ludzi. To fascynuj¹ce, ale
umiejêtnoœæ ta jest zupe³nie nieprzydatna, jeœli nie potrafisz tych barw zinterpretowaæ.
Najbardziej widoczny jest kolor podstawowy, poniewa¿ dominuje w aurze. Ludzie czêsto mi siê zwierzaj¹, ¿e nie s¹ z
niego zadowoleni. Byæ mo¿e wyobra¿aj¹ sobie, ¿e maj¹ piêkn¹, uduchowion¹, fioletow¹ aurê, i s¹ rozczarowani, gdy siê
okazuje, ¿e jest to pospolita czerwieñ. Martwi¹ siê tym zupe³nie niepotrzebnie. Myœl¹ o tradycyjnym znaczeniu barw,
zapominaj¹c o innych aspektach.
Oto znaczenie kolorów zgodne z tradycj¹:
CZERWONY: zmys³owoœæ, si³y ¿ywotne, agresja.
POMARAÑCZOWY: emocje, zdrowie.
¯Ó£TY: kreatywnoœæ, intelekt.
ZIELONY: uzdrawianie, umi³owanie przyrody.
NIEBIESKI: nauczanie, podró¿e, poszukiwanie m¹droœci.
INDYGO: troska, dba³oœæ o innych, humanitaryzm.
FIOLET: duchowoϾ, intuicja, nauczanie, jasnowidztwo.
RÓ¯OWY: materializm, stawianie sobie celów, ciê¿ka praca.
BR¥ZOWY: humanitaryzm, poœwiêcenie.
BIA£Y: duchowoœæ, czystoœæ, bezinteresownoœæ.
SREBRNY: intuicja, idealizm, marzycielstwo, wizjonerstwo.
Z£OTY: nieograniczony potencja³.
Spotka³em osoby obdarzone ka¿dym z wymienionych kolorów podstawowych. Czêsto ¿yj¹ one zgodnie z uznanym
wzorcem danej barwy. Mog¹ jednak równie dobrze postêpowaæ niemal ca³kiem odwrotnie.
Bywaj¹ na przyk³ad ludzie biznesu z ka¿dym z podstawowych kolorów. To samo dotyczy nauczycieli, lekarzy, prawników,
hydraulików, urzêdników i przedstawicieli ka¿dego innego zawodu. Równie¿ wœród bezrobotnych, czy nawet w wiêzieniu,
pojawi¹ siê wszystkie kolory.
Dlaczego? Mo¿na by siê spodziewaæ, ¿e ka¿dy cz³owiek obdarzony z³otym kolorem podstawowym bêdzie robi³ coœ
naprawdê wartoœciowego w ¿yciu, a ka¿dy, kto ma fiolet lub biel jako barwê podstawow¹, bêdzie duchowo
wyemancypowany.
W rzeczywistoœci ludzie s¹ istotami z³o¿onymi i nie mo¿na ich klasyfikowaæ w tak prosty sposób.
Jeœli spytasz osoby o pomarañczowym kolorze podstawowym, czy miewaj¹ silne emocje, ich odpowiedŸ bêdzie
niejednoznaczna. Niektórzy zdecydowanie przytakn¹, inni zaprzecz¹, jakoby odgrywa³y one jak¹kolwiek rolê w ich ¿yciu. Bez
wzglêdu na odpowiedŸ, ty bêdziesz wiedzia³, ¿e na pewnym etapie ¿ycia dana osoba bêdzie mieæ w sobie potencja³, który
pozwoli jej dobrze wykorzystaæ drzemi¹ce w niej emocje.
Kiedyœ martwi³a mnie liczba osób obdarzonych srebrnym i z³otym kolorem podstawowym, które zupe³nie nie robi³y w
¿yciu nic sensownego. Przecie¿ – myœla³em – powinny odnosiæ du¿o wiêcej sukcesów ni¿ reszta ludzi. Jednak powiedzenie,
¿e nie mo¿na kogoœ poznaæ, dopóki nie zjad³o siê z nim beczki soli, jest prawdziwe. Czêsto przed tymi ludŸmi otwieraj¹ siê
niezliczone mo¿liwoœci, oni jednak z ró¿nych powodów nie potrafi¹ z nich skorzystaæ.
Najbardziej powszechnym tego powodem jest strach. Strach przed pora¿k¹. Strach przed sukcesem. Wielu z nich ³atwiej
jest przepuszczaæ okazje i wieœæ przeciêtne ¿ycie. Bêd¹ mieli bolesn¹ œwiadomoœæ, ¿e nie postêpuj¹ tak, jak mogliby lub
powinni, ale strach bêdzie ich powstrzymywa³.
Kolor podstawowy tylko wskazuje, co dany cz³owiek powinien uczyniæ ze swoim ¿yciem, a on mo¿e postêpowaæ zupe³nie
inaczej z najró¿niejszych powodów.
Przez krótki czas zajmowa³em siê sprzeda¿¹ maszyn drukarskich. Trudno by by³o znaleŸæ cz³owieka o mniejszych
uzdolnieniach technicznych ni¿ ja, ale odnosi³em sukcesy w tym zawodzie i lubi³em go. Ilekroæ potencjalny kupiec zadawa³
mi techniczne pytanie, musia³em poszukiwaæ odpowiedzi, poniewa¿ mój umys³ jest zupe³nie niepraktyczny. Moim
podstawowym kolorem jest niebieski. Ktokolwiek by spojrza³ na moj¹ aurê, kiedy kontaktowa³em siê z drukarniami, dziwi³by
siê, dlaczego wykonujê tê pracê. Wiedzia³em, ¿e nie to powinienem robiæ, ale mia³em ma³e dzieci i p³aci³em wysoki czynsz,
a zajêcie by³o bardzo dobrze p³atne. Pracowa³em w tym zawodzie z konkretnego powodu.
Mia³em szczêœcie, ¿e sprzedawa³em maszyny drukarskie tylko przez krótki czas. Niektórzy ludzie spêdzaj¹ ca³e ¿ycie,
wykonuj¹c nieodpowiednie dla siebie prace, których bardzo nie lubi¹.
Nie muszê mówiæ, ¿e odzwierciedla siê to w ich niewielkiej aurze, o przygaszonych kolorach. Ludzie ci ¿yj¹ tylko
po³owicznie.
Porównaj to z cz³owiekiem kochaj¹cym swój zawód. Co rano zaczyna dzieñ podekscytowany i pe³en radoœci. Za³ó¿my, ¿e
ma szczêœliwe ¿ycie rodzinne, daj¹ce poczucie spe³nienia, ¿e kocha i jest kochany. Jego aura bêdzie du¿a, kolory jasne, pe³ne
energii i ¿ycia.
Mo¿esz znaæ dwie osoby o tej samej barwie podstawowej, ale tylko jedna z nich ¿yje pe³ni¹ ¿ycia, podczas gdy druga
wegetuje. Ktoœ obcy, patrz¹c na ich aurê, od razu zgadnie, kto jest cz³owiekiem spe³nionym, a kto nie.
Aury nastroju
W zasadzie kolor podstawowy pozostaje niezmienny przez ca³e ¿ycie, ale mog¹ go chwilowo zastêpowaæ inne barwy, w
zale¿noœci od nastroju.
WyobraŸ sobie, ¿e masz mi³y dzieñ w pracy. Po kilku godzinach ktoœ nagle wchodzi do biura i nies³usznie ciê oskar¿a o
coœ, czego nie zrobi³eœ, po czym wypada z pokoju, nie daj¹c ci szansy na odpowiedŸ. Czy odbi³oby siê to na twoich
emocjach? Jest bardzo prawdopodobne, ¿e pomarañczowy zdominowa³by twój zwyk³y kolor podstawowy, odzwierciedlaj¹c
twoje podenerwowanie.
Gdy bêdziesz rozmyœla³ o tym niesprawiedliwym oskar¿eniu, mo¿e ciê zacz¹æ ogarniaæ gniew. Pomarañczowy zblednie i
zacznie siê mieszaæ z czerwonym. po chwili z³oœæ ci przejdzie i powróci twój naturalny kolor podstawowy. Tymczasem
ktoœ, kto spojrza³by po raz pierwszy na twoj¹ aurê w tej w³aœnie chwili, by³by przekonany, ¿e jest nim pomarañczowy lub
czerwony.
Aura odzwierciedla nasze nastroje przez ca³y dzieñ. Jeœli spokojnie odpoczywasz, aura bêdzie zawiera³a du¿o zieleni.
Jeœli koncentrujesz siê na rozwi¹zywaniu problemu w pracy, bêdzie j¹ przepe³niaæ barwa ¿ó³ta, szczególnie wokó³ g³owy.
Jakoœæ barw wskazuje na nasz rzeczywisty nastrój. Sportowiec w czasie pobijania œwiatowego rekordu bêdzie mia³ w
aurze du¿o czerwieni. Ale ta czerwieñ bêdzie ¿ywa, b³yszcz¹ca i czysta. Porównaj to z kimœ, kto jest bardzo zagniewany i
zaraz siê bêdzie k³óci³ – jego czerwieñ bêdzie brudna, ciemna, jakby b³otnista, odzwierciedlaj¹c uczucie gniewu i
wœciek³oœci.
Mo¿esz æwiczyæ odczytywanie takich reakcji z twoim partnerem, prosz¹c, by sobie wyobra¿a³ ró¿ne nastroje. Nie zdo³a
on oczywiœcie dok³adnie oddaæ mrocznej aury kogoœ opêtanego chciwoœci¹, ¿¹dz¹ lub zawiœci¹, ale to doœwiadczenie
pozwoli ci dostrzec, jakie zmiany dokonuj¹ siê wewn¹trz aury, gdy w grê wchodz¹ emocje.
Szukaj okazji do obserwacji aury innych ludzi w ró¿nych okolicznoœciach. Przyjrzyj siê pianiœcie ca³kowicie
poch³oniêtemu muzyk¹. Obserwuj lekkoatletê przygotowuj¹cego siê do zawodów. Popatrz na m³odych ludzi siedz¹cych w
klasie przed egzaminem. Ja szczególnie lubiê przygl¹daæ siê chórowi, który œpiewa swoj¹ ulubion¹ pieœñ. Aura
poszczególnych osób zdaje siê zlewaæ nad g³owami w jednoœæ i wznosi siê ku niebiosom jak jedna piêkna, bia³a kolumna
czystej energii.
Jakiœ czas temu by³em na du¿ej wystawie. Na pocz¹tku dnia ka¿dy zwiedzaj¹cy by³ œwie¿y i podekscytowany. W miarê
up³ywu czasu widzia³em coraz wiêcej osób o zmêczonej aurze, a pod koniec dnia wszyscy wygl¹dali na sfrustrowanych i
zagubionych. Stopniowo ludzie odczuwali coraz wiêksze zdenerwowanie, poniewa¿ mieli za ma³o czasu, by wszystko
obejrzeæ, a na wystawie by³o t³oczno. W rezultacie pod wieczór widzia³em coraz czêœciej aurê nastroju, a nie tê w³aœciw¹. Z
ciekawoœci¹ obserwowa³em, jak w t³umie narasta frustracja.
Podobne zjawisko mo¿esz spotkaæ w czasie gier sportowych, szczególnie gdy miejscowa dru¿yna przegrywa.
Ka¿da myœl wp³ywa na aurê. Proste marzenia na jawie maj¹ niewielkie znaczenie, ale powa¿ne, konstruktywne myœlenie
mo¿na bardzo ³atwo w niej odczytaæ. Myœli maj¹ wiêksz¹ moc, ni¿ siê nam czasem wydaje. Te negatywne gromadz¹ siê
niepostrze¿enie i po pewnym czasie wywo³uj¹ chorobê w fizycznym ciele cz³owieka. Proces ten mo¿na dostrzec w aurze, gdy
tylko siê rozpocznie. Wszystkim nam przechodzi przez g³owê piêædziesi¹t-szeœædziesi¹t tysiêcy myœli dziennie i
wiêkszoœæ z nas nie ma pojêcia, ile z nich jest pozytywnych, a ile negatywnych. Niestety, wiêkszoœæ z nas czêœciej ma
myœli negatywne.
Dlatego tak wa¿ne s¹ afirmacje, czyli pozytywne myœli, które specjalnie umieszcza siê w umyœle. Umys³ nie ma pojêcia,
czy dana myœl jest przypadkowa, czy œwiadomie wprowadzona, lecz pos³uguje siê tym, co otrzymuje. Dobrze jest od razu
przestawiaæ negatywne myœli na pozytywne, gdy tylko zdasz sobie sprawê, co siê dzieje.
Umys³ nie wie, ani nic go to nie obchodzi, czy afirmacja jest prawdziwa, czy nie. Jeœli na przyk³ad masz k³opoty
finansowe, na pewno czêsto myœlisz negatywnie o swojej sytuacji. Prawdopodobnie czêœciej myœlisz o biedzie
ni¿ zamo¿noœci. Gdybyœ mówi³ sobie: „Tworzê dobrobyt", za ka¿dym razem, gdy siê przy³apiesz na negatywnej myœli o
pieni¹dzach, twój umys³ zacz¹³by funkcjonowaæ bardziej pozytywnie, a twoja sytuacja finansowa z czasem by siê polepszy³a.
Zmiana w twoich finansach zajê³aby trochê czasu, natomiast w aurze odzwierciedli³aby siê od razu.

Znaczenie kolorów
Nastroje przychodz¹ i odchodz¹, a ich barwy nie zawsze ³atwo zinterpretowaæ, szczególnie wtedy, gdy wiele kolorów
miesza siê wewn¹trz aury. Doskona³ym przyk³adem jest aura, w której brudna czerwieñ ³¹czy siê z czerni¹. Obecnoœæ tej
ostatniej nigdy nie jest dobrym znakiem, a jej kombinacja z czerwieni¹ oznacza okrucieñstwo, nienawiœæ i z³o. Kiedy ludzie
wpadaj¹ w furiê i „robi im siê przed oczami czerwono", W istocie widz¹ brudn¹ czerwieñ wymieszan¹ z du¿¹ iloœci¹ czerni. Tê
negatywn¹ energiê mo¿na czasem dostrzec dos³ownie jako ogieñ wokó³ g³owy cz³owieka. Najczêœciej po takim ataku gniewu
wystêpuje silna migrena.
Czerwieñ sama w sobie, gdy jest kolorem nastroju oznacza po prostu ¿ywotnoœæ oraz otwartoœæ i pozytywne, dobre
uczucia. Mo¿e tak¿e okreœlaæ poziom energii seksualnej.
Pomarañczowy wskazuje na uczucia i emocje. Jeœli barwa jest jasna i przyjemna dla oka, oznacza ambicjê, pozytywne
podejœcie do œwiata i wspó³czuj¹c¹ postawê wobec ludzi. Brudny pomarañczowy charakteryzuje egoizm i dumê.
¯ó³ty wystêpuje jako barwa nastroju zawsze wtedy, gdy cz³owiek koncentruje siê, wykorzystuj¹c swój intelekt. Czytanie,
pisanie czy jakiekolwiek inne dzia³anie uruchamiaj¹ce lew¹ pó³kulê mózgu tworz¹ zale¿ne od nastroju ¿ó³te zabarwienie aury.
Nauczyciele w szkole byliby szczêœliwi, gdyby widzieli tê barwê w aurze uczniów! ¯ó³ty pojawia siê i znika, oddaj¹c rytm
zmian w naszym myœleniu.
Zieleñ jako kolor nastroju wskazuje na to, ¿e energia siê wyczerpa³a i cz³owiek powinien siê dobrze wyspaæ. Jeœli ca³a
aura jest nas¹czona t¹ barw¹, obojêtniejemy i odsuwamy siê od innych. Jest to stan przejœciowy, któremu zaradzi odpowiedni
odpoczynek. Bardzo ciemna zieleñ oznacza oszustwo i nieuczciwoœæ.
Kiedy zieleñ i b³êkit pojawiaj¹ siê w aurze nastroju razem, znacz¹ wspó³czuj¹ce zrozumienie i intuicyjn¹ œwiadomoœæ.
B³êkit jako kolor nastroju wskazuje na wewnêtrzn¹ spójnoœæ, wra¿liwoœæ, pozytywne myœlenie i chêæ rozwoju.
Ciemnoniebieski natomiast oznacza duchowoϾ i natchnienie.
Indygo jako barwa nastroju oznacza duchow¹ œwiadomoœæ. Osoba, u której siê pojawia, kwestionuje istniej¹cy stan
rzeczy i pog³êbia swoj¹ wiarê lub pogl¹dy filozoficzne.
Fioletowy okreœla kogoœ, kto ufa swojej wierze i rozwija sw¹ duchowoœæ. Nic dziwnego, ¿e biskupi nosz¹ fioletowe
suknie, które wskazuj¹ na ich duchowe powo³anie. Barwa ta na ogó³ pojawia siê na obrze¿ach aury nastroju, rzadko zajmuje
ca³y jej obszar.
Szary jako kolor nastroju podkreœla znu¿enie i przygnêbienie. Oznacza chwilowy brak wyobraŸni i konwencjonalne,
nieciekawe czy wrêcz nacechowane znudzeniem podejœcie do œwiata. Równie¿ stres mo¿e spowodowaæ pojawienie siê tego
koloru.
Ró¿owy pokazuje, ¿e cz³owiek jest czu³y, dobry i ³agodny.
Srebrny i z³oty rzadko wystêpuj¹ w charakterze kolorów nastroju. Kiedy ju¿ siê pojawi¹, znacz¹, ¿e dana osoba ma
natchnione lub intuicyjne myœli, nad którymi powinna siê zastanowiæ, zanim je wprowadzi w czyn. Barwy te mog¹ tak¿e
znaczyæ, ¿e cz³owiek prze¿y³ chwilê olœnienia.
Bia³y pojawia siê jako kolor nastroju w chwilach przeczuæ intuicyjnych. Osoba obdarzona zdolnoœciami
parapsychicznymi w chwili jasnowidzenia bêdzie mia³a du¿o bia³ego w swojej aurze.
Br¹zowy w aurze nastroju oznacza kogoœ, kto chce panowaæ nad sytuacj¹, ma jednak trudnoœci, poniewa¿ jego
nastawienie jest zbyt negatywne. Niewielkie obszary zabarwione na br¹zowo okreœlaj¹ osobê mocno st¹paj¹c¹ po ziemi, nieco
sztywn¹ w pogl¹dach, o zamkniêtych horyzontach myœlowych, która nie ma zamiaru uczyæ siê niczego nowego. Tacy ludzie
mog¹ byæ bardzo nudni dla innych, poniewa¿ interesuj¹ siê tylko sob¹ i pragn¹ rozmawiaæ jedynie na ciekawe dla nich
tematy.
Czarny zawsze jest bardzo negatywny, szczególnie wtedy, gdy wchodzi w sk³ad aury nastroju. Na ogó³ wystêpuje
zmieszany z inn¹ barw¹ i naturê negatywnych cech okreœla w³aœnie ona. Na przyk³ad czerwieñ i czerñ oznaczaj¹
nienawiœæ, okrucieñstwo i wrogoœæ. Czarny z ¿ó³tym wskazuj¹ na z³e myœli, natomiast z zielonym – na zawiœæ, sk¹pstwo
i zdradê.
Trudno jest podaæ dok³adne znaczenie wszystkich barw, jakie mo¿na dostrzec w aurze, poniewa¿ ka¿dy wyra¿a siebie w
inny sposób. U jednego cz³owieka zach³annoœæ mo¿e siê objawiaæ zupe³nie inaczej ni¿ u drugiego. Ponadto istnieje niemal
nieskoñczona ró¿norodnoœæ odcieni ka¿dego koloru. Najlepszym sposobem nauki jest obserwacja aury u jak najwiêkszej
liczby osób w najró¿niejszych sytuacjach.
Rozdzia³ 7

Stan zdrowia odzwierciedlony w aurze

Aura zdrowego cz³owieka promienieje ¿yciem, zdrowiem i witalnoœci¹. Og³asza œwiatu, ¿e ma on zdrowe umys³, cia³o i
duszê. Jeœli któraœ z tych sfer niedomaga, aura to poka¿e.
Z³y stan zdrowia, który nie jest wynikiem wypadku, na ogó³ ma swe Ÿród³o w ca³ych latach negatywnego myœlenia, co
uzewnêtrznia siê w aurze na d³ugo przed pojawieniem siê fizycznych objawów. Psychiczne i emocjonalne czynniki
nieustannie wp³ywaj¹ na aurê, tworz¹c zdrowie lub chorobê, w zale¿noœci od tego, jak cz³owiek ¿yje.
Potencjaln¹ chorobê mo¿na dostrzec, zwracaj¹c uwagê na rozmiar aury, jej kszta³t, wygl¹d ogólny, strukturê i kolor. Ka¿dy
z tych elementów mo¿e zostaæ zaburzony przez chorobê. Zaburzenia te czêsto pokazuj¹ siê w aurze du¿o wczeœniej, zanim
dana osoba uœwiadomi sobie istnienie problemu. Na fotografiach liœci wykonanych przez Kirliana widaæ odbarwienia w
bardzo wczesnym stadium zaka¿enia wirusem, zanim mo¿na je wytropiæ w jakikolwiek inny sposób.
Ludzie cierpi¹cy od d³u¿szego czasu na choroby chroniczne czêsto maj¹ aurê szarobr¹zow¹. Kolor podstawowy i promienie
praktycznie znikaj¹, pojawiaj¹c siê znowu, gdy cz³owiek wraca do zdrowia. Tê sam¹ barwê mo¿na zauwa¿yæ, szczególnie
wokó³ g³owy, podczas ataku migreny. Aura staje siê wtedy nieprzejrzysta i przybiera odcieñ ciemnoszary.
Narkotyki wp³ywaj¹ na aurê na wiele sposobów, modyfikuj¹c subtelne wibracje i powoduj¹c, ¿e wygl¹da ona niezdrowo.
D³ugotrwa³e nadu¿ywanie pewnych substancji mo¿e wywo³aæ nieodwracalne zmiany w aurze, wskazuj¹ce na szkody
poczynione w organizmie.
Uszkodzenia miêœni objawiaj¹ siê „dziurami" w aurze, które znikaj¹ po powrocie do zdrowia.
Wiêkszoœæ zaburzeñ stanu zdrowia ukazuje siê w postaci plamistego obszaru w ciele eterycznym, który mo¿e siê
zmieniæ w strefy brzydkiego br¹zowego lub czarnego koloru, jeœli choroba trwa przez d³u¿szy czas. Równoczeœnie
promienie energii przenikaj¹ce aurê staj¹ siê mniej widoczne.
Nic dziwnego, ¿e cia³o eteryczne zmienia siê w ten sposób – jedna z jego funkcji polega na przekazywaniu, pobieraniu i
przechowywaniu ró¿nych postaci energii, która nas otacza. Jeœli ta energia siê wyczerpie, zaczyna siê choroba. Cia³o
eteryczne czasami bywa nazywane aur¹ zdrowia.
Ból ujawnia siê w aurze na wiele sposobów. Wzd³u¿ dotkniêtej strefy, na ogól w ciele eterycznym, pojawia siê g³êboki
czarny cieñ. Zanim cz³owiek poczuje siê Ÿle,
cieñ ten przybiera postaæ szarej plamy. Jeœli na przyk³ad ktoœ ma zapaœæ na p³uca, pojawi siê ona w aurze na
wysokoœci klatki piersiowej. Gdy choroba siê rozwinie, szaroœæ bêdzie siê pog³êbiaæ, a¿ w koñcu zmieni siê w czerñ.
Ból objawia siê ma³¹ aur¹, która niemal zapad³a siê w siebie. Oznacza to brak energii u cierpi¹cego. Intensywnoœæ tej
reakcji wskazuje na stopieñ nasilenia bólu. Aura osoby miewaj¹cej migreny bêdzie siê zapada³a w siebie na krótko tu¿ przed
atakiem i w czasie jego trwania, wracaj¹c do swych normalnych rozmiarów, gdy g³owa przestanie boleæ, natomiast aura
cz³owieka cierpi¹cego nieustannie bêdzie zawsze ma³a, a barwy bêd¹ przy gaszone. Miejsce wywo³uj¹ce ból bêdzie oznaczone
czarn¹ barw¹.
Znam pewn¹ pani¹, która od dwudziestu lat odczuwa nieustanny ból w ustach, g³ównie pod jêzykiem. Lekarze nie potrafi¹
jej pomóc. Kobieta ta jest uczulona na œrodki przeciwbólowe, ulgê odczuwa tylko wtedy, gdy stosuje autohipnozê. Jej aura
migocze, jakby energia ci¹gle nap³ywa³a i odp³ywa³a. W istocie to w³aœnie ból nap³ywa falami, a jej aura odzwierciedla ten
stan rzeczy. Czarny cieñ w jej aurze na wysokoœci ust wygl¹da niemal jak kawa³ek wêgla.
Aurê mo¿na równie¿ wykorzystywaæ do uzdrawiania. Uwa¿am, ¿e czyni to wiêkszoœæ duchowych uzdrowicieli i
bioenergoterapeutów.
W naszych d³oniach znajduj¹ siê du¿e oœrodki energii, podobne do czakr, które mog¹ stanowiæ Ÿród³o si³y i
uzdrawiaj¹cej mocy dla ludzi bêd¹cych w potrzebie. W pewnym sensie uzdrowiciele przekazuj¹ swoim pacjentom energiê
magnetyczn¹. Fotografia Kirliana pokaza³a zmiany w zabarwieniu i wygl¹dzie ogólnym aury uzdrowiciela, gdy wykonywa³
swój zawód. Pewien amerykañski badacz doniós³, ¿e aura duchowej uzdrowicielki Ethel de Loach zmienia³a siê, gdy
zaczyna³a ona wykorzystywaæ swoj¹ uzdrawiaj¹c¹ moc. B³êkitne promienie œwiat³a otaczaj¹ce jej d³onie przeistacza³y siê w
jaskrawopomarañczowy blask.
Uzdrawianie przez przesy³anie modlitwy tak¿e wykorzystuje aurê. £¹cz¹c myœl z uczuciem i emocjami, modl¹cy siê
cz³owiek mo¿e przesy³aæ wibracje bezpoœrednio ze swojej aury do aury osoby, za któr¹ siê modli.
Jack Wellman w swojej ksi¹¿ce Priest and the Paranormal opisuje, ¿e nie zawsze musi dotkn¹æ rêk¹ cz³owieka, którego
uzdrawia, poniewa¿ potrafi „musn¹æ" aurê rêkoma podczas modlitwy. Stwierdza, ¿e aura jest „elastyczna lub g¹bczasta".
Twierdzi on równie¿, ¿e aura ludzi, których uzdrawia, czêsto siê powiêksza pod koniec kuracji. Wellmanowi nie zawsze siê
udaje zobaczyæ aurê, ale zawsze potrafi j¹ wyczuæ podczas uzdrawiania.
Wielu uzdrowicieli pracuje w podobny sposób, wysy³aj¹c lecz¹ce myœli bezpoœrednio do aury swoich pacjentów. Staraj¹
siê oni równie¿ wytworzyæ konkretn¹ barwê w swojej aurze, aby przes³aæ j¹ potem do chorego. Dzia³anie to nale¿y do sfery
psychicznej i duchowej .
W 1915 roku swami Panchadasi wydal ksi¹¿kê The Human Aura. Daje w niej przyk³ad takiego w³aœnie sposobu
uzdrawiania. „Pacjenta z rozstrojem nerwowym mo¿na leczyæ, zanurzaj¹c go psychicznie w fiolecie lub w aurycznej barwie
lawendy, natomiast cz³owiekowi zmêczonemu doda wigoru strumieñ ostrej czerwieni, po nim jaskrawa, g³êboka ¿ó³æ, a
nastêpnie sta³y strumieñ ciep³ego koloru pomarañczy". Na koniec nale¿y wizualizowaæ Wielkie Bia³e Œwiat³o. „Pacjent
znajdzie siê w natchnionym, podnios³ym i oœwieconym stanie umys³u i ducha, z wielk¹ dla siebie korzyœci¹. Skorzysta na
tym równie¿ uzdrowiciel, którego o¿ywi energia kosmiczna".
Czêsto pacjentom zaleca siê równie¿ oddychanie kolorem. Wyobra¿aj¹ sobie oni barwê, której im brak albo której nie maj¹
doœæ du¿o, a nastêpnie g³êboko j¹ wdychaj¹. Najlepiej to robiæ na œwie¿ym powietrzu w pe³nym s³oñcu. Cierpi¹cym na
anemiê na przyk³ad zaleca siê wyobra¿enie sobie czerwieni podczas æwiczeñ z kolorami.
Oddychanie kolorem najlepiej zacz¹æ od rozluŸnienia siê i wykonania kilku g³êbokich wdechów. Zamknij oczy, a
nastêpnie wdychaj wybrany kolor. WyobraŸ sobie miejsce, które chcesz uzdrowiæ, i zobacz, jak wraca do zdrowia. Wydychaj
wolno, koncentruj¹c siê na tej myœli. Powtórz æwiczenie dwa, trzy razy. Wykonuj je kilka razy dziennie, dopóki nie
osi¹gniesz zamierzonych rezultatów.
Ró¿okrzy¿owcy stosuj¹ metodê leczenia kolorem, któr¹ znam z w³asnego doœwiadczenia i za któr¹ mogê rêczyæ. Gdy
ktoœ ma k³opoty emocjonalne, po prostu wyobraŸ sobie, ¿e otacza go ochronna warstwa koloru ró¿owego, i wyœlij do niego
to wyobra¿enie z mi³oœci¹. Postêpuj tak samo z cz³owiekiem wyczerpanym fizycznie, z t¹ ró¿nic¹, ¿e warstwa ochronna
powinna byæ jaskrawopomarañczowa. Jedna z moich znajomych Popad³a w g³êbok¹ depresjê, gdy jej partner nagle odniej
odszed³. Przez wiele tygodni wyobra¿a³em j¹ sobie otoczon¹ ró¿ow¹ aur¹ i patrzy³em, jak zaczyna wychodziæ z depresji i ¿yæ
na nowo.
Jak dzia³a leczenie kolorami? Jak wiemy, nad ka¿d¹ czêœci¹ cia³a kontrolê sprawuje inny kolor. Ka¿dy z nich ma inne
wibracje. Jeœli jakaœ czêœæ cia³a niedomaga, dodanie odpowiedniej barwy, która drga w taki sam sposób, jak chory organ,
mo¿e wspomóc kuracjê.
Uzdrawianie kolorem stosuje barwy têczy w celu odzyskania równowagi i harmonii w aurze. Od niepamiêtnych czasów w
leczeniu u¿ywano œwiat³a s³onecznego, czyli bia³ego. Terapeuta u¿ywa jednoczeœnie œwiat³a i barwy, by dostarczyæ koloru,
którego w aurze brakuje, lub koloru uzupe³niaj¹cego, jeœli ktoœ cierpi na nadmiar jednej barwy. Oto zestaw kolorów
uzupe³niaj¹cych:
Czerwony – b³êkitny
pomarañczowy – fioletowy
¿ó³ty – fioletowy
zielony – magenta
b³êkitny – czerwony
indygo – pomarañczowy
fioletowy – ¿ó³ty
Zieleñ z natury jest kolorem uzdrawiaj¹cym, który daje poczucie spokoju, ukojenia i odpoczynku, ale równoczeœnie
wzmaga witalnoœæ i wzmacnia system nerwowy. Uwa¿a siê go za najbardziej koj¹cy dla ludzkiego oka. W rezultacie tej
w³aœnie barwy u¿ywa siê najczêœciej w uzdrawianiu kolorem. Jednak wszystkie inne kolory te¿ maj¹ swoje zastosowanie.

Po¿ywienie i napoje
Barwy, których brakuje lub jest zbyt ma³o w aurze, mo¿na uzupe³niæ, spo¿ywaj¹c pokarmy o odpowiednim kolorze. Na
wschodzie kucharz stara siê zestawiæ kolory czterech pierwszych czakr, komponuj¹c w ten sposób posi³ek przyjemny dla oka
i lekkostrawny.
W sk³ad czerwonego po¿ywienia wchodzi miêso, buraki, papryka, winogrona i wszystkie owoce o czerwonej skórce.
W sk³ad pomarañczowego po¿ywienia wchodz¹ pomarañcze, marchewka, dynia, kukurydza i morele.
¯ó³te jest mas³o, ¿ó³tka jajek, grejpfruty, melony i owoce oraz warzywa o ¿ó³tej skórce.
W sk³ad zielonego po¿ywienia wchodz¹ wszystkie zielone warzywa i owoce.
Do niebieskiej ¿ywnoœci nale¿¹ jagody i œliwki (niebieski w naturalny sposób hamuje apetyt).
Barwy indygo s¹ winogrona, œliwki, jagody i purpurowe broku³y.
Fioletowe natomiast – ober¿yna, winogrona, czarne jagody oraz purpurowe broku³y.
Mo¿na równie¿ „na³adowaæ" wodê wybranym kolorem. W tym celu do szklanego naczynia o po¿¹danym kolorze nalej
wody i pozostaw przez cztery godziny na parapecie lub w innym miejscu, gdzie bêdzie wystawiona na dzia³anie œwiat³a.
Przechowywana w lodówce, bêdzie dobra przez dwa tygodnie. Jeœli nie masz szklanki odpowiedniego koloru, umieœæ
kartkê kolorowego papieru miêdzy szklank¹ a Ÿród³em œwiat³a. Na³adowan¹ wodê mo¿na stosowaæ wewnêtrznie i
zewnêtrznie.

Muzyka
Muzyka mo¿e oddzia³ywaæ bardzo koj¹co na aurê. Najlepiej w tym celu s³uchaæ wolnych i ³agodnych melodii, idealne s¹
utwory barokowe i medytacyjne. Aura reaguje na ten typ muzyki i powiêksza siê w miarê dop³ywu energii. G³oœne,
nieharmonijne utwory maj¹ przeciwny wp³yw.
Ka¿da nuta ma zwi¹zek z odrêbnym kolorem i równie¿ oddzia³uje na aurê. Paracelsus, s³awny szesnastowieczny okultysta,
praktykowa³ uzdrawianie muzyk¹ i na niektóre dolegliwoœci przepisywa³ konkretne kompozycje. Uwa¿a³ on, ¿e cia³o jest
zbudowane z dwóch substancji – widzialnej – i niewidzialnej i ¿e mo¿na wyleczyæ chorych, wprowadzaj¹c ponownie
równowagê miêdzy nimi.

Kolory
Ka¿dy kolor ma konkretn¹ rolê do odegrania w uzdrawianiu barwami. Mo¿na go stosowaæ na wiele sposobów, pocz¹wszy
od wizualizacji, poprzez promienie œwiat³a czy napój, na kamieniach pó³szlachetnych skoñczywszy.
Czerwieñ
Czerwieñ stymuluje i pobudza. Nie nale¿y jej nigdy u¿ywaæ bez innych barw, na ogó³ wiêc ³¹czy siê j¹ z b³êkitem lub
zieleni¹. Czerwieñ stymuluje wydzielanie adrenaliny, kr¹¿enie krwi i pomaga odzyskaæ utracon¹ witalnoœæ. Badania
laboratoryjne wykaza³y, ¿e nasycone czerwone œwiat³o podnosi o 50 procent silê ludzkich miêœni w porównaniu z jakimœ
spokojniejszym kolorem.
Pomarañczowy
Pomarañczowy to kolor stymuluj¹cy, dodaj¹cy wigoru, poprawia on samopoczucie i wywo³uje zadowolenie, a
jednoczeœnie wzmacnia trzustkê, œledzionê oraz p³uca, dlatego te¿ pomaga przy zapaleniu oskrzeli, astmie oraz zimowych
grypach i przeziêbieniach.
¯ó³ty
To barwa weso³a, pobudzaj¹ca psychikê i zmniejszaj¹ca depresjê. Przede wszystkim oddzia³uje na system nerwowy, ale
równie¿ tonizuje miêœnie i wzmaga si³y witalne. Mo¿na j¹ stosowaæ w razie zaparæ, wzdêæ, niestrawnoœci i ko³atania serca
– nale¿y jednak u¿ywaæ jej z umiarem, poniewa¿ jej nadmiar mo¿e wywo³aæ biegunkê. ¯ó³ty pomaga równie¿ w
przekazywaniu energii do wszystkich czakr.
Zieleñ
Zielony, kolor harmonii i uzdrawiania, jest naturalnym czynnikiem tonizuj¹cym, zmniejszaj¹cym oddzia³ywanie napiêcia
oraz stymuluj¹cym przysadkê. Delikatne, zielone œwiat³o mo¿e z³agodziæ bóle g³owy. Zielony zawsze uwa¿ano za barwê
p³odnoœci.
B³êkit
B³êkit ma w³aœciwoœci aseptyczne i œci¹gaj¹ce. Ta spokojna barwa nadaje siê do ³agodzenia wszelkich stanów zapalnych
i gor¹czkowych ze wzglêdu na jej ch³odz¹ce w³aœciwoœci. Poniewa¿ rz¹dzi czakr¹ gard³ow¹, jest bardzo skutecznym
œrodkiem przeciw przeziêbieniom, bólom gard³a oraz wolu. Mo¿na go równie¿ stosowaæ przy skaleczeniach, otarciach,
oparzeniach i reumatyzmie.
Indygo
Indygo ma w³aœciwoœci ch³odz¹ce i oddzia³uje na poziomie fizycznym, emocjonalnym oraz duchowym. Zmniejsza
równie¿ krwawienia. Czêsto stosuje siê ten kolor przy k³opotach z uszami, oczami i nosem.
Fiolet
Oddzia³uje na najwy¿szym poziomie, jest bardzo pomocny przy ³agodzeniu napiêcia. Œwietnie leczy bezsennoœæ,
problemy z oczami i zaburzenia psychiczne.
Oprócz stosowania kolorów pacjent musi zachowaæ pozytywn¹ postawê. Jak wiadomo, nastrój ujawnia siê w aurze, a
pozytywne myœli i uczucia maj¹ korzystny wp³yw na nasze zdrowie. Myœli i uczucia negatywne s¹ szkodliwe.

Ochrona aury
Jeœli czujesz, ¿e twoja energia auryczna siê wyczerpuje, nale¿y zastosowaæ prosty sposób. Powody takiego wyczerpania
mog¹ byæ ró¿ne – stres, przepracowanie, z³y stan zdrowia lub wp³yw innego cz³owieka, który tê energiê przechwytuje.
Zawsze, gdy potrzebna jest ochrona aury, zrób dwa kó³ka z kciuków i palców wskazuj¹cych, tak by palce siê przeplata³y
(rys. 7.1). WyobraŸ sobie, ¿e otacza ciê i chroni czyste, bia³e œwiat³o. W krótkim
czasie poczujesz przyp³yw si³ witalnych. Lepiej leczyæ przyczynê ni¿ skutek, ale czasami
nie ma wyboru. Jeœli to twój partner lub szef s¹ powodem wyczerpywania siê energii,
musisz stosowaæ tê formê ochrony codziennie, byæ mo¿e nawet kilka razy dziennie.
Mo¿esz unikn¹æ szkodliwego stresu, wyobra¿aj¹c sobie, ¿e oplata ciê piêkna têcza,
wij¹ca siê wokó³ twego cia³a od stóp do g³owy, ¿e odpêdzi ona ka¿dy stres, doda ci energii
i uczyni ciê bardziej towarzyskim i popularnym.
Mo¿esz równie¿ wyobraziæ sobie, ¿e otacza ciê czyste, bia³e œwiat³o, znane jako aura
ochronna. Bez wzglêdu na to, z jakim stresem czy napiêciem masz do czynienia, bia³e
œwiat³o odsunie je od ciebie, daj¹c ci spokój. Bia³e œwiat³o jest swego rodzaju duchow¹
„zbroj¹", której mo¿esz u¿yæ zawsze, gdy potrzebujesz psychicznej ochrony.
Oczywiœcie lepiej zapobiegaæ, ni¿ leczyæ. Jeœli we w³asnej aurze dostrzegasz
jakiekolwiek wskazówki dotycz¹ce swojego zdrowia, musisz przedsiêwzi¹æ kroki
konieczne do rozwi¹zania problemu. Czuwaj, aby w twoim ¿yciu nie brakowa³o mi³oœci.
Istniej¹ dowody na to, ¿e starsi, samotnie ¿yj¹cy ludzie, opiekuj¹cy siê jakimœ zwierzêciem i obdarzaj¹cy je mi³oœci¹, ¿yj¹
d³u¿ej ni¿ ci, którzy takiej bliskiej istoty nie maj¹. Zwracaj uwagê na swoj¹ sprawnoœæ fizyczn¹. Unikaj szkodliwego stresu.
Œpij wystarczaj¹co du¿o i od czasu do czasu bierz urlop. Baw siê. Czêsto ludzie doroœli bior¹ ¿ycie zbyt serio. Zrób czasami
coœ ekstrawaganckiego czy zwariowanego, tak po prostu, dla rozrywki.
Jeœli bêdziesz dbaæ o swoje cia³o, ono zadba o ciebie, co wyraŸnie odzwierciedli siê w twojej aurze.
Rozdzia³ 8.

Samodoskonalenie siê a twoja aura

Trzeba mieæ nadziejê, ¿e wszyscy siê rozwijamy w czasie naszej drogi przez ¿ycie w tym konkretnym wcieleniu.
Wiêkszoœæ z nas czyni to jednak w sposób doœæ przypadkowy. U wielu ludzi motywacja do nauki znika w chwili
opuszczenia szko³y. Podobnie jest z fizyczn¹ tê¿yzn¹. Ci, którzy w m³odoœci byli mistrzami w ró¿nych sportach, czêsto staj¹
siê leniwymi kibicami, obserwuj¹cymi wyczyny innych sportowców, zapominaj¹cymi o w³asnym zdrowiu. Od czasu do czasu
zdarza siê, ¿e taki kibic zaczyna znowu æwiczyæ i wraca do formy. Absolwenci uczelni czasami dokszta³caj¹ siê po
ukoñczeniu studiów, niestety, nie zdarza siê to czêsto.
Wszystko to jest oczywiste i ludzie na ogó³ wiedz¹, ¿e powinni robiæ coœ, co stymulowa³oby ich intelektualnie i fizycznie.
W innych dziedzinach naszego ¿ycia dotarcie do potrzeby rozwoju nie jest takie ³atwe. Mo¿emy mieæ mgliste uczucie, ¿e nie
dajemy z siebie Wszystkiego lub ¿e nie robimy w ¿yciu tego, co powinniœmy, ale wiêkszoœæ z nas stara siê nie zwracaæ
uwagi na ten lekki niepokój w g³êbi naszych umys³ów.
Na szczêœcie, patrz¹c na w³asn¹ aurê, mo¿na stosunkowo ³atwo okreœliæ, co powinniœmy robiæ i dok¹d pod¹¿aæ.
Najpierw przyjrzyjmy siê kolorowi podstawowemu. Pulsuje ¿yciem czy te¿ jest blady i ledwo widoczny? Czy promieniuje
ku œwiatu z optymizmem i entuzjazmem? A mo¿e siê cofa, bo my sami kryjemy siê przed ¿yciem?
Takie doœwiadczenie mo¿e byæ oczyszczaj¹ce. Kiedyœ, gdy moje dzieci by³y jeszcze ma³e, pracowa³em na trzech etatach,
by zwi¹zaæ koniec z koñcem. Oznacza³o to, ¿e bardzo ma³o czasu spêdza³em w domu z rodzin¹, lecz za to p³aci³em rachunki,
a w banku mieliœmy trochê grosza na czarn¹ godzinê.
Pewnego wieczoru zauwa¿y³em, ¿e aura wokó³ mojego kolegi z pracy jest niezwykle blada. Kiedy mu o tym
wspomnia³em, powiedzia³, ¿e czuje siê wyczerpany i nie wie, jak d³ugo zdo³a jeszcze dodatkowo pracowaæ. Poniewa¿ sam
by³em bardzo zmêczony tego wieczoru, od razu spojrza³em na w³asn¹ aurê i z przera¿eniem zauwa¿y³em jej szarawy odcieñ i
mniejszy o po³owê zasiêg. Moja aura mówi³a mi, ¿e przesadzam i ¿e nadszed³ czas na zmiany w moim ¿yciu.
Ogl¹danie swojej aury nie stanowi³o dla mnie trudnoœci, ale nie robi³em tego c³o chwili, gdy by³o niemal za póŸno.
Jestem pewien, ¿e gdybym nadal pracowa³ na trzech etatach, moje zdrowie by na tym ucierpia³o. Nie muszê chyba mówiæ, ¿e
od tamtej pory regularnie sprawdzam wygl¹d swojej aury.
Warto równie¿ zwróciæ uwagê na zabarwienie swojego koloru podstawowego. Nasze emocje nieustannie wp³ywaj¹ na
nasz¹ aurê. Byæ mo¿e to nie ma wiêkszego znaczenia, jeœli czasami twój kolor podstawowy nabierze brudnozielonego
odcienia, gdy zazdroœcisz komuœ sukcesu. Musisz jednak siê nauczyæ panowaæ nad tymi destrukcyjnymi emocjami, jeœli
oka¿e siê, ¿e zieleñ zawiœci zabarwi³a twoj¹ aurê na sta³e.
Czerwony
Maj¹c czerwieñ za kolor podstawowy, powinieneœ byæ ambitnym, zdeterminowanym, otwartym optymist¹. Jeœli czujesz
siê bierny, apatyczny i introwertyczny, nie robisz tego, co powinieneœ. (Pamiêtaj, ¿e kolor podstawowy wskazuje, co nale¿y
uczyniæ ze swoim ¿yciem). Powodów mo¿e byæ wiele. Byæ mo¿e po prostu wypali³eœ siê, nie daj¹c sobie doœæ czasu na
wypoczynek i relaks. A mo¿e wykonujesz pracê, która jest dla ciebie niewskazana lub nie sprawia ci przyjemnoœci.
Równie¿ twoje zwi¹zki z innymi ludŸmi mog¹ szwankowaæ. Jeœli trudno ci rozwi¹zaæ ten problem, wykorzystaj wahade³ko
do odszukania przyczyny. Zadawaj pytania, na które odpowiedŸ brzmi „tak" lub „nie". „Czy jestem zadowolony z pracy?",
„Czy moje ma³¿eñstwo siê rozwija?" Odpowiedzi mog¹ ciê zaskoczyæ. Pytaj, dopóki nie odkryjesz, gdzie le¿y Ÿród³o twoich
k³opotów.
Jeœli czerwieñ twojego podstawowego koloru nie jest taka, jak byæ powinna, masz kilka mo¿liwoœci, by jej przywróciæ
normalny, ¿ywy odcieñ. Spróbuj siê wiêcej ruszaæ. Zacznij chodziæ na spacery. Bêdziesz mia³ czas na przemyœlenia, a
jednoczeœnie bêdziesz æwiczyæ cia³o. Taka przechadzka powinna trwaæ przynajmniej dwadzieœcia minut, a najlepiej, ¿eby
by³a dwa razy d³u¿sza.
Zacznij uprawiaæ jakiœ sport oparty na rywalizacji. Czerwieñ j¹ uwielbia. Pamiêtaj tylko, ¿e nie zawsze najwa¿niejsze jest
zwyciêstwo. Maj¹c czerwony jako kolor podstawowy, z natury jesteœ zwyciêzc¹. Jeœli zbyt ci zale¿y, by zawsze byæ na
pierwszym miejscu, mo¿e powinieneœ wybraæ jakiœ sport bez rywalizacji. Twoim celem jest poprawa sprawnoœci fizycznej,
a nie zdobywanie z³otych medali. Jeœli jednak twoim ¿yciowym celem jest wystêp na olimpiadzie, zapomnij o moich radach i
przejdŸ do nastêpnego paragrafu.
Stawiaj sobie ambitne cele. Czerwieñ to kolor ludzi ambitnych, którzy odnosz¹ sukcesy. Wybierz coœ naprawdê
wartoœciowego, co wymusi na tobie rozwój, z czego bêdziesz dumny. W chwili osi¹gniêcia sukcesu i zdobycia szacunku u
innych osób twój kolor podstawowy poszerzy siê i bêdzie promienia³.
Zadawaj siê z ludŸmi myœl¹cymi pozytywnie, odnosz¹cymi sukcesy, takimi, którzy bêd¹ ciê stymulowaæ i zachêcaæ do
dzia³ania. Unikaj negatywnie nastawionych osób o w¹skich horyzontach, usi³uj¹cych ci przeszkodziæ w realizowaniu
zamierzeñ.
Pomarañczowy
Wyposa¿ony w pomarañczowy jako kolor podstawowy, powinieneœ byæ cz³owiekiem ³atwym w kontaktach, chêtnym do
wspó³pracy, mi³ym i troskliwym. Jeœli czujesz siê niepewny, sfrustrowany lub niezdolny do wyra¿enia siebie w taki sposób,
w jaki byœ pragn¹³, masz wiele mo¿liwoœci o¿ywienia i powiêkszenia swojej aury.
Musisz czuæ, ¿e to, co robisz, jest konstruktywne i po¿yteczne. Rozejrzyj siê i zobacz, czym móg³byœ siê zaj¹æ. Pewna
moja znajoma wziê³a na siebie odpowiedzialnoœæ czuwania nad dobrym zaopatrzeniem biura, w którym pracowa³a.
Przedtem jej koledzy ci¹gle narzekali, ¿e brakuje d³ugopisów, wk³adów do drukarki laserowej, pinezek itp. Nikt nie zauwa¿a³
jej wysi³ku, nikt te¿ jej nie dziêkowa³, ale ona czerpa³a spokojn¹ satysfakcjê z faktu, ¿e robi coœ po¿ytecznego.
Musisz zaakceptowaæ siebie takim, jaki jesteœ, i czerpaæ przyjemnoœæ oraz zadowolenie z troskliwej opieki nad innymi.
Najwiêksz¹ satysfakcjê da ci poczucie emocjonalnego spe³nienia. Powinieneœ siê otaczaæ podobnymi do ciebie ludŸmi –
troskliwymi, obdarzonymi siln¹ intuicj¹ filantropami.
Byæ mo¿e jesteœ nadwra¿liwy i sprawiasz wra¿enie nieœmia³ego i niepewnego. Jeœli tak, musisz siê nauczyæ
wykorzystywaæ swoj¹ wra¿liwoœæ w dzia³aniach charytatywnych i rozwijaæ talent w pracy na rzecz innych. W miarê jak
bêdziesz kierowa³ swoj¹ wra¿liwoœæ ku tym w³aœnie dziedzinom, twoja pewnoœæ siebie i zadowolenie z ¿ycia bêd¹ ros³y.
¯ó³ty
Maj¹c ¿ó³ty jako kolor podstawowy, powinieneœ mieæ ³atwoœæ kontaktów z innymi i zdolnoœæ wyra¿ania siebie,
najlepiej twórczo. Twoja weso³oœæ i urok osobisty powinny ogrzewaæ serca ludzi. Jeœli tak nie jest, wiele mo¿esz zrobiæ, by
poprawiæ ten stan rzeczy.
Pracuj nad wyra¿aniem samego siebie wobec innych. Twoja elokwencja mo¿e pomóc ludziom, poniewa¿ masz dar
jasnoœci myœlenia i syntezy. Powinieneœ wykorzystywaæ swój g³os. Praca w pojedynkê nie jest dla ciebie. Du¿o lepiej
czu³byœ siê jako nauczyciel, handlowiec, konsultant, doradca czy ktoœ, kto w pracy u¿ywa g³osu.
Z pozoru radosny, w g³êbi duszy prawdopodobnie kryjesz nadmiern¹ wra¿liwoœæ. Postaraj siê wyrobiæ sobie grubsz¹
skórê i korzystaj ze swego poczucia humoru, by odeprzeæ ka¿dy atak.
Wystrzegaj siê lekkomyœlnego, niedba³ego podejœcia do ¿ycia. Maj¹c ¿ó³ty jako kolor podstawowy, porywasz siê na tak
wiele spraw, ¿e ludziom czêsto trudno za tob¹ nad¹¿yæ. Uwa¿aj¹ ciê na ogó³ za dyletanta i nie traktuj¹ twoich pomys³ów
powa¿nie. Jeœli masz trudnoœci w tej w³aœnie dziedzinie, mo¿esz je przezwyciê¿yæ, stawiaj¹c sobie intelektualnie
stymuluj¹cy, pobudzaj¹cy do kreatywnoœci cel, który do koñca zrealizujesz.
Jesteœ inteligentny i dobrze z tego korzystasz, mimo to miewasz wra¿enie, ¿e nie robisz w ¿yciu tyle, ile móg³byœ.
Wybierz sobie jakiœ temat i postaraj siê zostaæ prawdziwym znawc¹ w tej dziedzinie. Wiele lat temu s³ysza³em pewnego
mówcê, który twierdzi³, ¿e jeœli co wieczór poœwiêcisz jedn¹ godzinê na zg³êbianie danego problemu, w ci¹gu roku
zostaniesz ekspertem. Wybierz temat odpowiedni dla swoich uzdolnieñ i poznaj go jak najdok³adniej.
Zieleñ
Jeœli twoim kolorem podstawowym jest zielony, powinieneœ byæ troskliwym, ¿yczliwym filantropem.
Najprawdopodobniej nale¿ysz do osób, które potrafi¹ wspó³czuæ i którym sprawia radoœæ pomaganie innym. Powinieneœ
równie¿ byæ stanowczy, sumienny i odpowiedzialny. Jeœli jest inaczej, twoja aura to odzwierciedli.
Mo¿esz poprawiæ jej wygl¹d, poszukuj¹c okazji do pomocy innym. Nie musi to byæ wielka rzecz, wystarczy, ¿e chorej
s¹siadce zrobisz zakupy. Mo¿e to byæ równie¿ dzia³anie na znacznie wiêksz¹ skalê, na przyk³ad zarz¹dzanie organizacj¹
filantropijn¹ lub naprawienie czegoœ, co uwa¿asz za z³e w swojej spo³ecznoœci.
Mo¿e czujesz siê jak schwytany w pu³apkê i spêtany, co bywa niezwykle frustruj¹ce, poniewa¿ wszêdzie, gdzie siê
obrócisz, napotykasz wy³¹cznie ograniczenia. Przyjrzyj siê sobie, sprawdŸ, czy nie jesteœ zbyt uparty i ma³o elastyczny.
Prawdopodobnie potrzebujesz trochê rozrywki i odpoczynku. PogódŸ siê z faktem, ¿e ka¿dy z nas jest w jakiœ sposób
ograniczany, i spróbuj dzia³aæ w granicach tych ograniczeñ.
Program samorozwoju, który proponuje nowe wyzwania i poszerza pole manewru, powinien ci pomóc.
Jeœli czujesz siê znudzony, powinieneœ przebywaæ w towarzystwie troskliwych i wspó³czuj¹cych ludzi, którzy otworz¹
twój umys³ na nowe mo¿liwoœci.
Potrafisz pracowaæ ciê¿ko i d³ugo, by osi¹gn¹æ swoje cele. Cechuje ciê wielka wytrwa³oœæ i determinacja. Wykorzystaj te
atuty i dokonaj czegoœ wartoœciowego.
B³êkit
Maj¹c b³êkit jako kolor podstawowy, powinieneœ byæ œmia³y, pe³en entuzjazmu i twórczy. Powinna ciê
równie¿ cechowaæ bogata wyobraŸnia i jasnoœæ postrzegania œwiata. Powinieneœ siê czuæ wiecznie m³ody i dostrzegaæ
mo¿liwoœci na ka¿dym kroku. Potrzebne ci s¹ bodŸce intelektualne i spotkania z ludŸmi reprezentuj¹cymi najró¿niejsze
kultury.
Niektórzy ludzie obdarzeni b³êkitem nie potrafi¹ siê zrelaksowaæ, musz¹ siê wiêc nauczyæ poœwiêcaæ czas na odprê¿enie
i odzyskiwanie si³. Jeœli tobie trudno odpoczywaæ, mo¿e siê to odbiæ na twoim stanie emocjonalnym. Na ogó³ ludzie
w³aœciwie wykorzystuj¹ b³êkitny kolor podstawowy. Jednak niektórzy maj¹ tendencjê do dzia³ania w zbyt wielu ró¿nych
dziedzinach, rozpraszaj¹c swoj¹ energiê. Tacy ludzie powinni nauczyæ siê koncentrowaæ na wybranych sprawach i
doprowadzaæ je do koñca, zanim siêgn¹ po nowe zadania.
Byæ mo¿e jesteœ niecierpliwy i niespokojny, co utrudnia dokoñczenie zaczêtej pracy przed rozpoczêciem nowej.
Jeœli uwa¿asz, ¿e twój rozwój jest chaotyczny lub ¿e sobie zbytnio pob³a¿asz, obejrzyj siê wstecz i zobacz, ile osi¹gn¹³eœ
dziêki tym cudownym zdolnoœciom, które ci zosta³y dane. Wykorzystuj¹c je m¹drze, masz mo¿liwoœæ osi¹gn¹æ wiele w
ka¿dej dziedzinie, która ciê interesuje.
Indygo
Ludzie obdarzeni indygo jako kolorem podstawowym s¹ na ogó³ odpowiedzialni i niezale¿ni. Przyci¹gaj¹ innych, którzy
wyczuwaj¹ ich dobre strony.
Jeœli nie okazujesz pozytywnych cech indygo – swojego koloru podstawowego, bêdziesz siê musia³ nauczyæ ufaæ
ludziom i dzia³aæ w zgodzie ze swoimi uczuciami, co pomo¿e ci pozostawaæ w harmonii zarówno ze sob¹ samym, jak i z
innymi.
Ludzie, którzy maj¹ indygo jako kolor podstawowy, powinni poœwiêcaæ nieco czasu na rozrywkê i relaks,
poniewa¿ potrafi¹ siê zaanga¿owaæ w pomoc innym tak bardzo, ¿e nie zauwa¿aj¹, kiedy trzeba skoñczyæ i odpocz¹æ.
Mo¿e siê okazaæ, ¿e jesteœ zbyt krytyczny wobec siebie i innych i ¿e oczekujesz doskona³oœci. W takiej sytuacji musisz
siê nauczyæ relaksowaæ i zdaæ sobie sprawê, ¿e nie za wszystko odpowiadasz. Pozb¹dŸ siê mniej wa¿nych spraw, a czas,
który w ten sposób zyskasz, przeznacz na jakieœ twórcze dzia³anie i spotkania z przyjació³mi oraz bliskimi.
Fiolet
Ludzie, których kolorem podstawowym jest fiolet, s¹ wra¿liwi i uduchowieni, wyczuleni na potrzeby innych, którym
pomagaj¹ w spokojny, pe³en rezerwy sposób. Cechuje ich du¿a intuicja. W trudnych chwilach wspiera ich silna wiara.
Polegaj¹ na sobie i czêsto nie potrafi¹ prosiæ o pomoc.
Jeœli nie odzwierciedlasz pozytywnych cech fioletu, twoja s³aba i blada aura bêdzie przywieraæ blisko cia³a. Na
szczêœcie przywrócenie jej do pe³nej formy nie jest trudne.
Jeœli uwa¿asz, ¿e inni nie zwracaj¹ uwagi na twoje uczucia, postaraj siê wyra¿aæ jaœniej. Wielu osobom, których kolorem
podstawowym jest fiolet, trudno jest wyraziæ, co czuj¹.
Niektórzy s¹ zbyt zamkniêci w sobie i maj¹ trudnoœci w nawi¹zywaniu kontaktów. Jeœli tak jest z tob¹, pamiêtaj, jak wiele
masz do zaoferowania. Kiedy nie próbujesz porozumiewaæ siê z innymi, pozbawiasz ich – i siebie – tego, co w tobie drzemie.
Czasami jest ci trudno wspó³pracowaæ z ludŸmi, poniewa¿ wszystko robisz po swojemu i nie chcesz wypróbowaæ innych
mo¿liwoœci. Twój punkt widzenia mo¿e byæ dobry dla ciebie, ale nieodpowiedni dla kogoœ innego. Pamiêtaj o potrzebach
innych ludzi i stañ siê bardziej elastyczny.
Srebrny
Ludzie obdarzeni srebrnym kolorem podstawowym s¹ szacownymi, uczciwymi, godnymi zaufania natchnionymi
idealistami z wielk¹ intuicj¹. Wierz¹ w siebie i zawsze wydobywaj¹ z innych to, co najlepsze.
Jeœli nie wykazujesz pozytywnych cech swojej barwy podstawowej, twoja aura bêdzie blada, szara i bez ¿ycia. Mo¿esz
poprawiæ jej wygl¹d na wiele sposobów.
Uœwiadom sobie swoje zalety i przymioty. Rozwijaj poczucie w³asnej wartoœci. Zawierz intuicji. Byæ mo¿e bêdziesz
musia³ siê trochê bardziej postaraæ. Przepe³niaj¹ ciê wielkie idee, lecz czasami trudno ci je zrealizowaæ. Nie zarzucaj
wielkich marzeñ, ale stawiaj sobie konstruktywne cele, przygotowuj plan dzia³ania, a na koniec – spe³niaj je. Gdy bêdziesz
tak postêpowaæ, jakoœæ twojej aury poprawi siê w zdumiewaj¹cy sposób.
Mo¿esz cierpieæ na napiêcie nerwowe, co spowoduje, ¿e innym bêdzie trudno do ciebie dotrzeæ. Naucz siê relaksowaæ,
stosuj¹c medytacjê, jogê lub autohipnozê – bêdzie to dla ciebie korzystne.
Z³oty
Jeœli masz z³oty jako kolor podstawowy, powinieneœ byæ odpowiedzialnym idealist¹, cz³owiekiem niezwykle
uzdolnionym i osi¹gaj¹cym sukcesy. Cechuj¹ ciê wielkie idea³y, stawiasz sobie wymagaj¹ce cele i d¹¿ysz do nich. Jesteœ
urodzonym liderem, który wp³ywa na innych swoj¹ charyzm¹ i energi¹.
Wœród ludzi obdarzonych z³otym rzadko siê zdarza. ktoœ negatywny. Jeœli jednak twoje marzenia leg³y w gruzach,
przez jakiœ czas bêdziesz potrzebowaæ ukrycia, aby w spokoju odzyskaæ energiê i przygotowaæ siê do ponownego dzia³ania.
Potrafisz byæ swoim najgorszym wrogiem, gdy sprawy nie uk³adaj¹ siê po twojej myœli. Wymagasz od siebie du¿o wiêcej
ni¿ od innych i bywasz dla siebie bardzo twardy. Przyznaj, ¿e ka¿dy pope³nia b³êdy, nawet ty, i ¿e nasze pomy³ki nie maj¹
znaczenia, jeœli siê na nich uczymy. Przeznacz na odpoczynek tyle czasu, ile bêdzie trzeba, a nastêpnie przygotuj nowy plan,
by znowu siêgn¹æ do gwiazd.
Ró¿owy
Maj¹c ró¿owy jako kolor podstawowy, powinieneœ byæ czu³y, kochaj¹cy i troskliwy. Jednak wbrew tej zewnêtrznej
³agodnoœci jesteœ gotów broniæ swoich przekonañ i potrafisz jasno przedstawiaæ swój punkt widzenia. Najszczêœliwszy
jesteœ wtedy, gdy mo¿esz byæ sob¹ i masz czas, by kochaæ swoich bliskich i dbaæ o nich.
Jeœli nie ma w tobie pozytywnych cech charakteryzuj¹cych twój kolor podstawowy, bêdzie on wygl¹da³ blado i bez
wyrazu.
Maj¹c poczucie zale¿noœci od innych, poczyñ kroki, które zapewni¹ ci niezale¿noœæ. Zajmij siê nowym hobby lub
zainteresuj now¹ dziedzin¹. WyjdŸ poza swoj¹ granicê bezpieczeñstwa i zrób to, o czym zawsze marzy³eœ. Przyjaciele i
rodzina bêd¹ byæ mo¿e zdziwieni, ale wespr¹ ciê w twoich staraniach, gdy powiesz im dok³adnie, o co ci chodzi.
Jeœli czujesz siê przygnieciony ciê¿arem obowi¹zków, a ludzie próbuj¹ z³o¿yæ na twoich barkach wszystkie swoje
problemy, potraktuj to jako dobr¹ okazjê, by nauczyæ siê przekazywaæ zadania innym. Jest to równie¿ œwietny moment, by
opanowaæ sztukê mówienia „nie". A przecie¿ masz trudnoœci z odmawianiem innym. Przyznaj, ¿e ty tak¿e masz potrzeby,
które trzeba zaspokoiæ.
Niektórzy ludzie obdarzeni ró¿owym s¹ nieœmiali, nie potrafi¹ tak¿e podejmowaæ ryzyka. Jeœli jesteœ w³aœnie taki,
bêdziesz musia³ wzmocniæ poczucie w³asnej wartoœci i nauczyæ siê swobodnie wyra¿aæ swoj¹ osobowoœæ.
Br¹zowy
Jeœli twoim kolorem podstawowym jest br¹zowy, jesteœ mi³y, troskliwy, pe³en entuzjazmu i spokojnej determinacji.
Najbardziej ci odpowiada pomaganie innym, ale czynisz to czêsto w dyskretny, niemal obojêtny sposób, poniewa¿ musisz
czuæ siê emocjonalnie niezale¿ny.
Wiêkszoœæ osób obdarzonych br¹zowym to szczêœliwi ludzie o pozytywnym nastawieniu. Ty jednak, gdy ci siê zdaje, ¿e
inni s¹ ciebie zbyt pewni, miewasz negatywne podejœcie do œwiata. Kiedy tak siê dzieje, postaraj siê odrobinê odseparowaæ
od ludzi i znaleŸæ czas na to, by zrobiæ coœ dla siebie.
Byæ mo¿e czasami nie doceniasz swoich zdolnoœci, uwa¿aj¹c, ¿e inni s¹ lepsi. Postaraj siê wtedy pog³êbiæ zaufanie do
siebie i poczucie w³asnej wartoœci. Kurs przemawiania lub asertywnoœci mog¹ ci w tym pomóc.
£atwo ciê zraniæ, gdy¿ jesteœ wra¿liwy i pe³en troskliwoœci, a ludzie czêsto próbuj¹ ciê wykorzystaæ. Musisz siê nauczyæ
bezinteresownoœci, tak by fakt dawania nie budzi³ od razu myœli o rewan¿u. To bardzo trudna lekcja, ale p³yn¹ z niej
nies³ychane korzyœci.
Bia³y
Osoba obdarzona bia³ym kolorem podstawowym jest nieskalanym indywidualist¹ o twórczych uzdolnieniach, który
potrzebuje czasu na pog³êbianie wiedzy i m¹droœci.
Jeœli nie charakteryzuj¹ ciê pozytywne cechy twojego koloru podstawowego, twoj¹ aurê pokryj¹ plamy, tak ¿e bêdzie
wygl¹daæ niemal jak dziurawa. Skurczy siê równie¿ i przylgnie do twojego cia³a.
Kiedy czujesz siê samotny, wyjdŸ z domu i nawi¹zuj nowe znajomoœci. Ale po to, by siê zaprzyjaŸniæ, samemu najpierw
trzeba byæ przyjacielem. Nie musisz rezygnowaæ ze swojego indywidualizmu. Mo¿esz podzieliæ czas tak, by zachowaæ
niezbêdne chwile samotnoœci i spokoju.
Niektórzy ludzie obdarzeni biel¹ jako kolorem podstawowym s¹ egocentrykami myœl¹cymi wy³¹cznie o zaspokajaniu
w³asnych potrzeb. Nic wiêc dziwnego, ¿e czuj¹ siê odtr¹ceni i samotni. Powinni zdaæ sobie sprawê z potrzeb innych i
nauczyæ siê im pomagaæ.
Prawdopodobnie musisz siê nauczyæ, jak konstruktywnie wykorzystywaæ czas. Lubisz nowe idee i pomys³y i pragniesz
nad nimi pracowaæ, Uproœæ swój styl ¿ycia, jeœli potrafisz, a bêdziesz mia³ doœæ swobody, by poznaæ i rozwin¹æ te idee.

Czakry
Nie³atwo jest dostrzec czakry we w³asnej aurze. Bêdziesz móg³ to zrobiæ, jeœli masz szczêœcie i potrafisz wyraŸnie
zobaczyæ aurê w lustrze. Wiêkszoœæ z nas musi okreœlaæ stan swoich czakr w inny sposób, dla wielu najlepsz¹ metod¹ jest
ich wyczuwanie. Mo¿na równie¿ poprosiæ przyjaciela, by przyjrza³ siê naszej aurze i coœ nam doradzi³.

Pos³ugiwanie siê wahade³kiem


Usi¹dŸ spokojnie i pytaj wahade³ko o ka¿d¹ czakrê po kolei. Zacznij od czakry podstawowej i posuwaj siê w górê do
czakry koronnej.
„Czy moja czakra podstawowa jest w dobrym zdrowiu?" – brzmi pierwsze pytanie, które nale¿y zadaæ. Jeœli odpowiedŸ
jest pozytywna, mo¿esz kontynuowaæ zadawanie pytañ dotycz¹ce samorozwoju. W przeciwnym razie mo¿esz zapytaæ, co
robiæ, by czakra odzyska³a zdrowie. Za³ó¿my, ¿e wahade³ko da³o nam negatywn¹ odpowiedŸ na pierwsze pytanie.
„Czy moja czakra jest zbyt pobudzona?" – zapytasz. OdpowiedŸ twierdz¹ca wymaga podjêcia dzia³añ maj¹cych na celu
zmniejszenie tej nadpobudliwoœci.
Negatywna odpowiedŸ na to pytanie poci¹ga za sob¹ nastêpne pytanie: „Czy czakra jest za ma³o pobudzona?". I znowu
pozytywna odpowiedŸ zmusi ciê do prób naprawienia sytuacji.
Pytaj w ten sposób o wszystkie czakry. Kiedy skoñczysz, bêdziesz móg³ zrobiæ to, co trzeba, by przywróciæ swoim
czakrom równowagê.

Metoda medytacyjna
Inna metoda polega na medytacji. Usi¹dŸ wygodnie w spokojnym miejscu, gdzie nikt ci nie bêdzie przeszkadza³. Ja czêsto
medytujê pod moim drzewem wyroczni¹. Jest to drzewo, które ciê przyci¹ga i zostajecie przyjació³mi. Siedzenie pod nim
wp³ywa o¿ywiaj¹ce zarówno na cia³o, jak i na duszê. Ty sam nie wybierasz sobie drzewa wyroczni – to ono ciebie znajduje.
Do twoich obowi¹zków nale¿y dbanie o ziemiê wokó³ niego, ono natomiast doda ci otuchy i udzieli wsparcia.
Bêd¹c w mieszkaniu, wybieram wygodny fotel i wy³¹czam telefon na czas medytacji.
Po relaksacji progresywnej wyobra¿am sobie po kolei ka¿d¹ z moich czakr, czuj¹c j¹ w swoim ciele. Zadajê wtedy te same
pytania, które zadajê wahade³ku, a mój organizm na nie odpowiada. Metoda ta ma tê przewagê nad wahade³kiem, ¿e mo¿na
w myœlach wys³aæ przes³anie do ka¿dej czakry, prosz¹c, by przyspieszy³a i nabra³a ¿ycia lub – przeciwnie – by zwolni³a i
wróci³a znowu do równowagi.

Metoda muzyczna
Muzyka dziêki swemu harmonijnemu brzmieniu i melodiom mo¿e nas ukoiæ i zregenerowaæ. Odpowiedni typ muzyki
jest krzepi¹cy, dodaje nam energii i witalnoœci, zwiêkszaj¹c radoœæ ¿ycia. Oczywiœcie nieodpowiednie utwory mog¹ nam
zrobiæ krzywdê, wype³niæ nas gniewem i wœciek³oœci¹. Hal A. Lingerman w swojej ksi¹¿ce The Healing Energies of Music
napisa³, ¿e destrukcyjna muzyka mo¿e „wp³yn¹æ na ca³¹ aurê, spowodowaæ, ¿e bêdziesz siê czu³ psychicznie rozbity,
przera¿ony, wojowniczy, osamotniony, spiêty i pozbawiony celu". Muzyki zawsze u¿ywano do pobudzania ludzi. WyobraŸ
sobie tylko, jak¹ moc musia³y mieæ bêbny – i nadal maj¹ – dla Indian.
Muzyka, która dzia³a koj¹co na mnie, wcale nie musi byæ tak odbierana przez ciebie. Utwory inspiruj¹ce mog¹ wzmocniæ
duszê i dodaæ jej wigoru. Nigdy nie zapomnê chwili, gdy wyszed³em na ulicê po us³yszeniu po raz pierwszy Dziewi¹tej
Symfonii Beethovena. Ta muzyka mnie zainspirowa³a, doda³a mi otuchy, poczu³em harmoniê z nieskoñczonoœci¹. Muzyka
mo¿e równie¿ byæ bardzo przydatna przy odzyskiwaniu równowagi czakr.
Nastêpnym razem, gdy bêdziesz s³uchaæ muzyki, zrelaksuj siê, zamknij oczy i zastanów siê, gdzie w twoim ciele
rozbrzmiewaj¹ jej dŸwiêki. Prawdopodobnie bêdzie to jedna z twoich czakr. Oznacza to, ¿e na tê w³aœnie czakrê muzyka
oddzia³uje, przywracaj¹c twojemu organizmowi harmoniê i równowagê.
Na ogó³ ró¿ne instrumenty w ró¿ny sposób wp³ywaj¹ na ró¿ne czêœci twojego cia³a.
Fizyczne cia³o odczuwa oddzia³ywanie instrumentów blaszanych i perkusji.
Cia³o emocjonalne reaguje na dête instrumenty drewniane oraz smyczkowe.
Cia³o psychiczne pobudzaj¹ smyczki, natomiast cia³o duchowe – harfy, organy oraz dzwonki wietrzne.
Dr John Diamond w ksi¹¿ce Your Body Doesn't Lie pisze: „Otoczeni odpowiednimi dŸwiêkami, wszyscy mo¿emy
odzyskaæ wigor, energiê i równowagê". Twierdzi on równie¿, ¿e muzyka mo¿e pomóc „w zapobieganiu chorobom
wywo³ywanym brakiem równowagi w organizmie".
Muzyka zalecana dla czakry podstawowej
Czakra ta czêsto bywa zbyt pobudzona. W po³¹czeniu z czerwieni¹ prowadzi to nierzadko do dominacji, agresji,
zaborczoœci oraz innych ekstremalnych zachowañ. Czasami mo¿e wywo³ywaæ namiêtnoœci i wielkie emocje, a tak¿e
zmiennoœæ nastrojów.
Wszystkie te skrajne uczucia mo¿na wyciszyæ i odzyskaæ równowagê, stosuj¹c medytacjê, d³ugie spacery na wsi lub nad
brzegiem morza oraz s³uchaj¹c ³agodnej muzyki. Odpowiednimi utworami s¹: Aria na strunie G Jana Sebastiana Bacha,
Canon in D Johanna Pachelbela, Cztery pory roku Antonia Vivaldiego, Koncert podwójny na flet i harfê C-dur Wolfganga
Amadeusza Mozarta oraz Suita z czasów Holberga Edwarda Griega.
Jeœli czakra podstawowa jest nie doœæ pobudzona, objawi siê to sennym, apatycznym podejœciem do ¿ycia. Cz³owiek
bêdzie bierny, wszystko bêdzie mu siê wydawa³o zbyt du¿ym wysi³kiem i zupe³nie nie bêdzie siê interesowa³ seksem czy
rozrywk¹.
To oczywiste, ¿e w tym przypadku potrzebna jest dawka energii. Mo¿na to osi¹gn¹æ, zachêcaj¹c dan¹ osobê, by za¿ywa³a
wiêcej ruchu lub mi³o spêdza³a czas z pogodnymi przyjació³mi. Istnieje te¿ mnóstwo utworów muzycznych, których mo¿na
s³uchaæ. Odpowiednia bêdzie niemal ca³a muzyka skomponowana dla orkiestr z³o¿onych z instrumentów blaszanych, a
szczególnie g³oœne, radosne utwory. Oprócz tego: Pomp and Circumstance March No. 1 Sir Edwarda Elgara, Marsz
tryumfalny z Aidy Giuseppe Verdiego, The Stars and Stripes Forever Johna Philippa Sousy, Marsz s³owiañski Piotra
Czajkowskiego, Marsz wojskowy Franza Schuberta, Marsz turecki z Ruin ateñskich Ludwika van Beethovena oraz Marsz
Radetzkiego Jana Straussa, ojca.
Muzyka zalecana dla czakry krzy¿owej
Czakra krzy¿owa wp³ywa na równowagê cz³owieka, poniewa¿ le¿y miêdzy czerwieni¹ (tym, co fizyczne) i ¿ó³ci¹ (tym, co
psychiczne). W zwi¹zku z tym nadmierne pobudzenie odbije siê na obu cechach – zarówno na czerwieni, jak i ¿ó³ci. Mo¿e siê
to objawiaæ jako gniew, lekkomyœlnoœæ, nies³uszna lub z³oœliwa krytyka oraz ca³kowity brak odpowiedzialnoœci.
Czakra wróci do równowagi, jeœli poœwiêci siê trochê czasu na przemyœlenie swoich spraw. D³uga k¹piel w ciep³ej
wodzie mo¿e dokonaæ cudów. Do odpowiednich utworów nale¿¹: Koncert C-dur na dwa fortepiany Jana Sebastiana Bacha,
uwertura do Rozamundy Franza Schuberta, koncert na harfê Georga Friedricha Haendla i muzyka Johna Dowlanda.
Jeœli czakra krzy¿owa jest nie doœæ pobudzona, cz³owiek jest nieœmia³y, lêkliwy i niezdecydowany. WyobraŸnia
podsuwa mu obrazy pe³ne lêku i trudnoœci.
Mo¿na przywróciæ równowagê czakrze, wzmacniaj¹c zaufanie do siebie i swoj¹ niezale¿noœæ. Nale¿y podejmowaæ nowe
wyzwania, a rozpoczête zadania doprowadzaæ do koñca. Odpowiednie utwory to: uwertura Egmont Ludwika van
Beethovena, uwertura do Lohengrina Ryszarda Wagnera, koncert fortepianowy nr 1 Johannesa Brahmsa, ostatnia czêœæ
symfonii nr 3 (na organy) Kamila Saint-Saensa oraz ostatnia czêœæ Pi¹tej symfonii Piotra Czajkowskiego.
Muzyka zalecana dla czakry splotu s³onecznego
Czakra splotu s³onecznego ma zwi¹zek z umys³em i systemem nerwowym. Kiedy jest nadmiernie pobudzona, wystêpuj¹
trudnoœci z dokoñczeniem zaczêtych prac, marnowanie energii oraz sk³onnoœæ do powierzchownego podejœcia do ¿ycia. Po
okresach szybkich postêpów nast¹pi¹ chwile otêpienia i skrajnej niekonsekwencji. ¯ycie w wyobraŸni zdaje siê lepsze od
rzeczywistoœci, powstaj¹ skomplikowane marzenia, które nigdy siê nie spe³ni¹.
Jeœli chcemy odzyskaæ równowagê nadmiernie pobudzonej czakry splotu s³onecznego, musimy nauczyæ siê najpierw
myœleæ, a dopiero potem wyra¿aæ swoje opinie i pamiêtaæ o uczciwoœci zarówno w myœlach, jak i w czynach. Do
odpowiednich utworów nale¿¹: muzyka do baletu Appalachian Spring Aarona Coplanda, koncerty na obój Antonia
Vivaldiego, Wieczorna. gwiazda z Tannhausera Ryszarda Wagnera oraz Œwiat³o ksiê¿yca Claude'a Debussy'ego.
Jeœli czakrze splotu s³onecznego brakuje energii, dotkniêta t¹ przypad³oœci¹ osoba bêdzie sk³onnym do marudzenia,
krytykowania i plotek egoistycznym oszustem. Ponadto bêdzie siê anga¿owaæ w lekkomyœlne, powierzchowne dzia³ania. Te
negatywne cechy mo¿na wyeliminowaæ. Trzeba siê tylko nauczyæ dzieliæ radoœci¹ i entuzjazmem z innymi. Nie jest to
³atwe, poniewa¿ zak³ada ca³kowit¹ zmianê spojrzenia na œwiat. Korzystne bêd¹ okresy analizowania w³asnej duszy, w czasie
których mo¿na przemyœleæ dawne wzorce zachowañ i zastanowiæ siê, jakie pope³ni³o siê b³êdy. Odpowiednia muzyka to:
Muzyka na wodzie Georga Friedricha Haendla, koncert skrzypcowy Johannesa Brahmsa, koncert na troje skrzypiec i
orkiestrê Georga Philipa Telemanna oraz koncerty brandenburskie Jana Sebastiana Bacha.
Muzyka zalecana dla czakry sercowej
Czakra serca odnosi siê do uzdrawiania, do natury, równowagi i poczucia sensu. Gdy jest nadmiernie pobudzona, powstaj¹
trudnoœci w akceptowaniu zmian, pojawia siê wielka potrzeba poczucia bezpieczeñstwa, co mo¿e sprawiaæ k³opoty w
obliczu wszystkiego, co nowe lub inne. Znam cz³owieka, który nie chce jeœæ niczego oprócz kurczaka. W dzieciñstwie jego
matka pozwala³a mu zjadaæ to, na co mia³ ochotê, a on teraz – po czterdziestce – nie chce spróbowaæ niczego nowego.
Ludzie, których czakra sercowa jest bardzo pobudzona, staj¹ siê uparci i sztywni w swoich przekonaniach.
By przywróciæ równowagê czakry, ludzie ci powinni poszerzyæ swoje horyzonty i zdaæ sobie sprawê, ¿e inny ni¿ ich
punkt widzenia mo¿e byæ równie dobry, a czasem nawet lepszy. Jeœli im siê to uda, bêd¹ lepiej pomagaæ innym, a sami
osi¹gn¹ szczêœcie i satysfakcjê. Do zalecanych utworów muzycznych nale¿¹: Obrazki z wystawy Modesta Musorgskiego,
uwertura do Romea i Julii Piotra Czajkowskiego, Pinie rzymskie Ottorino Respighiego, suita Peer Gynt Edwarda Griega,
Finlandia Jana Sibeliusa i szósta symfonia F-dur, zwana Pastoraln¹, Ludwika van Beethovena.
Kiedy twoja czakra serca jest zbyt ma³o pobudzona, bêdziesz obawia³ siê dzia³ania, a wszystkim bêdziesz zazdroœci³
sukcesów, co mo¿e w tobie wywo³aæ ma³ostkowoœæ, czy nawet okrucieñstwo. W celu odzyskania równowagi powinieneœ
spotykaæ siê z ludŸmi o pozytywnym nastawieniu i spêdzaæ czas w spokojnym otoczeniu. Gdy nauczysz siê odpowiedniego
podejœcia do nie dokoñczonych spraw i zapomnisz o przesz³oœci, polepszy siê ka¿dy aspekt twojego ¿ycia. Odpowiednie
utwory muzyczne to: drugi koncert fortepianowy Sergiusza Rachmaninowa, Koncert warszawski Ryszarda Addinsella,
Tokkata i fuga D-dur oraz Jesu, Meine Freude Jana Sebastiana Bacha, uwertura Lekka kawaleria Franza von Suppego oraz
koncert fortepianowy a-moll Edwarda Griega.
Muzyka zalecana dla czakry gard³owej
Czakra gard³owa ma zwi¹zek z myœleniem; jest z natury ciekawa, ekspansywna, chce wszystko wiedzieæ,
rozwijaæ siê i iœæ naprzód. W wyniku jej nadmiernego pobudzenia cz³owiek staje siê niecierpliwy i nieodpowiedzialny.
Ogarnia go potrzeba nieustannego poszukiwania przyjemnoœci i nowych bodŸców. Chc¹c przywróciæ swojej czakrze
równowagê, nale¿y m¹drze wykorzystywaæ czas i myœleæ, zanim siê coœ zrobi. Polecane utwory to: oratorium Les
Beatitudes Cesara Francka, Polonez Es-dar Fryderyka Chopina, koncert skrzypcowy Maxa Brucha, koncert fortepianowy
Edwarda Griega oraz koncert wiolonczelowy Antonina Dvofaka.
Zbyt ma³o pobudzona czakra gard³owa wywo³uje apatiê, lenistwo i pob³a¿anie sobie. W celu przywrócenia jej równowagi
nale¿y podejmowaæ wartoœciowe zajêcia, które zdaj¹ siê ekscytuj¹ce i ró¿ne od pozosta³ych. Odpowiednia muzyka to: pi¹ty
koncert fortepianowy Es-dur Ludwika van Beethovena, The Joy of Life Symphony Alfreda Hilla, trzeci koncert fortepianowy
Józefa Haydna, koncert organowy Francisa Poulenca, Panis Angelicus Cesara Francka, marsze Jana Filipa Sousy oraz Die
Flederniaus Overtwe Jana Straussa.
Muzyka zalecana dla czakry brwiowej
Czakra brwiowa odnosi siê do duchowego zrozumienia, mi³oœci i dzia³añ dobroczynnych. Wspiera poznanie samego
siebie i intuicjê, ³¹cz¹c w jednoœæ sferê fizyczn¹ i duchow¹ naszej natury. Ceni sobie piêkno, a kiedy jest nadmiernie
pobudzona, sprawia, ¿e stajesz siê wœcibskim intrygantem tworz¹cym chaos zamiast harmonii, niezdolnym pomóc sobie i
innym. Równowagê mo¿esz odzyskaæ, przebywaj¹c w samotnoœci w estetycznym otoczeniu, relaksuj¹c siê i czyni¹c plany na
przysz³oœæ. Prawdopodobnie bêdziesz musia³ siê nauczyæ kontrolowaæ stres i napiêcie. Do odpowiednich utworów nale¿¹:
uwertura do Rozamundy Franka Schuberta, koncert na dwa fortepiany Jana Sebastiana Bacha, szósta symfonia Ludwika van
Be-ethovena, koncert C-dur na flet i harfê Wolfganga Amadeusza Mozarta, Aria na strunie G Jana Sebastiana Bacha oraz
koncert na harfê Georga Friedricha Haendla.
Jeœli czakrze brwiowej brakuje energii, prawdopodobnie bêdziesz mia³ tendencjê do wycofywania siê z ¿ycia, nie bêdziesz
te¿ chcia³ braæ na siebie ¿adnej odpowiedzialnoœci. Bêdziesz mia³ problemy z pamiêci¹, staniesz siê niedba³y,
nietolerancyjny, nadmiernie wymagaj¹cy, nieprzychylny i butny. Aby odzyskaæ równowagê, musisz spêdzaæ czas na
beztroskiej zabawie z ludŸmi, których kochasz. Musisz zapomnieæ o przesz³oœci, dawnych ranach i urazach i zacz¹æ ¿yæ
teraŸniejszoœci¹. Musisz te¿ zyskaæ poczucie, ¿e jesteœ potrzebny. Odpowiednia muzyka to: Trumpet Voluntary Jeremiasza
Clarke'a, A Lincoln Portrait Aarona Coplanda, Finlandia Jana Sibeliusa, Pope Marcellas Mass Giovanniego Palesstriny,
trzecia symfonia Kamila Saint-Saensa oraz Concierto de Aranjuez Joaquina Rodriga.
Muzyka zalecana dla czakry korony
Czakra korony reprezentuje nasz¹ wy¿sz¹ naturê i aspiracje. Zwi¹zana jest z duchowoœci¹, intuicj¹ oraz d¹¿eniem do
poznania i zrozumienia ukrytych prawd.
Na ogó³ czakra korony nie bywa nazbyt pobudzona. Jeœli jednak tak siê zdarzy, cz³owiek ¿yje w wyimaginowanym
œwiecie marzeñ, niezdolny do oddzielenia ich od rzeczywistoœci. Ta ucieczka w krainê fantazji czêsto sprawia, ¿e trudno siê
kontaktowaæ z innymi, których w istocie potêpia siê za ich brak doskona³oœci. W celu przywrócenia czakrze równowagi
nale¿y siê tej równowagi nauczyæ. Trzeba spêdziæ nieco czasu w samotnoœci na duchowych i metafizycznych rozwa¿aniach,
ale tak¿e spotykaæ siê z ludŸmi na bardziej towarzyskiej stopie. Odpowiednie utwory muzyczne: druga symfonia Gustawa
Mahlera, Pasja wg œw. Mateusza Jana Sebastiana Bacha, Florida Suitê Fredericka Deliusa, symfonia d-moll Cesara Francka,
pierwszy koncert fortepianowy Fryderyka Chopina, Oda do œw. Cecylii Georga Fredericha Haendla oraz Rapsodia
hiszpañska Maurycego Ravela.
Jeœli twoja czakra korony jest zbyt ma³o pobudzona, jesteœ cz³owiekiem zamkniêtym w sobie, wynios³ym, dumnym i
aroganckim. Odstraszasz ludzi protekcjonaln¹ min¹ i wywy¿szaniem siê. Aby odzyskaæ równowagê, musisz oddawaæ siê
zabawie z czystej przyjemnoœci, kontaktowaæ siê z innymi na ich poziomie i nie oczekiwaæ
doskona³oœci od nikogo. Odpowiednie utwory to: Keltic Sonata Edwarda MacDowella, symfonia C-dur
Georges'a Bizeta, koncert gitarowy Hektora Villii-Lobosa oraz pi¹ta symfonia Ludwika van Be-
ethovena.

Rozwój magnetyczny

Zdolnoœci jasnowidzenia s¹ na Wschodzie pobudzane za pomoc¹ namagnesowanej sztabki. Nie mo¿e


to byæ namagnesowana podkowa. Zawieœ magnes i usi¹dŸ pod nim na pó³ godziny (rys. 8.1). Bêdziesz musia³ sprawdziæ,
który biegun magnesu tworzy u ciebie efekt poszerzania siê œwiadomoœci. Jeœli usi¹dziesz pod z³ym biegunem, szybko
odczujesz niewygodê i pogorszenie samopoczucia.
Kiedy ju¿ to ustalisz, dojdziesz do wniosku, ¿e seanse pod magnesem s¹ po¿yteczne i korzystne. Mnie ³atwiej jest
wykonywaæ progresywne æwiczenia relaksacyjne, kiedy siedzê pod magnesem. Pomaga mi to odpowiednio siê rozluŸniæ i
zestroiæ z w³asnym wnêtrzem.
Ludzie odbieraj¹ wra¿enia zwi¹zane z magnesem w ró¿ny sposób: niektórzy czuj¹, jakby czubek ich g³owy drga³ i
rozszerza³ siê, inni widz¹ ró¿ne barwy i b³yski œwiat³a. Na pocz¹tku mo¿esz odczuwaæ zawroty g³owy.
Wytrwaj jednak, a twoja intuicja stopniowo siê rozwinie.

Wpisz w swoj¹ aurê to, co zechcesz


W 1975 roku dr Joe Siatê przeprowadza³ doœwiadczenie w Athens State College w Atenach, w stanie Georgia.
Poproszono jednego z uczniów, by spróbowa³ dokonaæ aktu jasnowidzenia, wysy³aj¹c energiê aury kilka tygodni naprzód.
M³ody cz³owiek mia³ przeczucie, ¿e lawina zasypie budynki i ludzi. Wywar³o to na nim tak silne wra¿enie, ¿e jego koledzy w
klasie dostrzegli zmianê w aurze ch³opca. Kilka tygodni póŸniej przeczucie spe³ni³o siê – w Szwajcarii z gór zesz³a lawina.
Mo¿esz zrobiæ to samo ze swoj¹ aur¹. Mo¿esz zajrzeæ w przysz³oœæ i zobaczyæ, co siê zdarzy za kilka tygodni lub
miesiêcy, albo postawiæ sobie cele i zapisaæ je w aurze.
Najpierw usi¹dŸ w miejscu, w którym najlepiej siê relaksujesz. Zamknij oczy i ¿egluj przez swoje ¿ycie od
najwczeœniejszych wspomnieñ do dziœ. Zobaczysz, ¿e przy niektórych wspomnieniach zatrzymasz siê d³u¿ej, inne przemkn¹
bardzo szybko.
Gdy dotrzesz do teraŸniejszoœci, zatrzymaj siê na chwilê i zastanów, w jaki sposób prze¿ycia, które sobie w³aœnie
przypomnia³eœ, ukszta³towa³y ciê takim, jaki dziœ jesteœ.
Prawdopodobnie w przysz³oœci chcia³byœ byæ innym cz³owiekiem, ni¿ jesteœ teraz. Pomyœl, co chcia³byœ zmieniæ.
Chcia³byœ mieæ wiêcej pieniêdzy? Bardziej zadowalaj¹ce ma³¿eñstwo? Wiêcej wolnego czasu? Awans w pracy?
Nie ma znaczenia, czego pragniesz. B¹dŸ tylko pewny, ¿e chcesz tego naprawdê. To oczywiste, ¿e wszyscy chcielibyœmy
mieæ trochê wiêcej pieniêdzy, ale czy jesteœmy gotowi d³u¿ej pracowaæ, by je zdobyæ? Jeœli nie jesteœ gotów ponieœæ
kosztów swojego marzenia, zapomnij o nim i wybierz coœ innego.
Maj¹c dok³adnie wytyczony cel (lub cele), wyobra¿aj sobie swoje ¿ycie w przysz³oœci. Jaki bêdziesz za dwanaœcie
miesiêcy? A za piêæ lat? WyobraŸ sobie siebie tak wyraŸnie, jak tylko potrafisz – szczêœliwego, zadowolonego po
osi¹gniêciu wytyczonych celów.
Kiedy wyraŸnie zobaczysz ten obraz w swoim umyœle, mo¿esz go zapisaæ w aurze. Za³ó¿my, ¿e twoim celem jest zakup
nowego domu w ci¹gu roku. WyobraŸ sobie, ¿e dok³adnie za dwanaœcie miesiêcy otwierasz drzwi wejœciowe do swojego
nowego domu i wchodzisz do œrodka. Zobacz to tak wyraŸnie, jak tylko potrafisz. W umyœle musisz wytworzyæ obraz tego
domu, abyœ umia³ go rozpoznaæ, gdy na niego trafisz.
Niech twoje wyobra¿enie bêdzie tak ¿ywe, ¿e bêdziesz móg³ je dotkn¹æ, zobaczyæ i poczuæ. Wyobra¿aj sobie ten dom co
wieczór, zanim pójdziesz spaæ. Zapisuj¹c swoje pragnienia w aurze, przyci¹gasz do siebie si³y wszechœwiata, dziêki którym
bêdziesz móg³ osi¹gn¹æ cel.

Nastaw swoj¹ aurê na sukces


Ka¿dy z nas ma praktycznie nieograniczony potencja³ i mo¿e osi¹gn¹æ wszystko, czego pragnie, wystarczy tylko wytyczyæ
sobie cel, ciê¿ko pracowaæ i ponieœæ konieczne koszty.
Spójrz na swoj¹ aurê i zobacz, które dziedziny trzeba polepszyæ. Byæ mo¿e chcesz przestaæ paliæ albo pragniesz zmieniæ
sposób od¿ywiania siê.
Twoja aura powie ci, nad jakimi sferami musisz popracowaæ. Czasem mo¿esz byæ zdziwiony jej sugesti¹. Mnie siê
wydawa³o, ¿e œwietnie sobie radzê, pracuj¹c na trzech etatach, dopóki aura mi nie powiedzia³a, ¿e tak nie jest.
Zmiana sposobu myœlenia spowoduje modyfikacjê wygl¹du twojej aury. Ludzie myœl¹cy pozytywnie s¹ z natury
optymistyczni i maj¹ du¿¹, b³yszcz¹c¹, ekspansywn¹ aurê. Ich myœli daj¹ im zdrowie, motywacjê i chêæ do dzia³ania. Jeœli
twoja aura jest blada i skurczona, przez pó³ godziny dziennie czytaj ksi¹¿ki motywacyjne i poradniki, a nastêpnie obserwuj,
jak aura bêdzie stopniowo odzwierciedlaæ zmianê w twoim nastawieniu.
To, co mnie najbardziej zdumia³o, gdy zacz¹³em czytaæ aurê innych ludzi, to fakt, ¿e postrzega³em ich ¿ycie jako du¿o
bardziej pozytywne i interesuj¹ce ni¿ oni sami. Ma to zwi¹zek z opini¹ o sobie samym. Ludzie, którzy siebie nie ceni¹,
wykorzystuj¹ tylko u³amek swojego potencja³u. Znajduje siê on w ich aurze, widzi go ka¿dy, kto potrafi j¹ zobaczyæ, ale oni
sami tego nie dostrzegaj¹, skutecznie blokuj¹c ten potencja³. Jeœli masz k³opoty w tej dziedzinie, zacznij uczêszczaæ na kurs
rozwijania mi³oœci w³asnej. Nigdy nie jest za póŸno na zmianê opinii o sobie i urzeczywistnianie swoich marzeñ.
Wytycz sobie jakieœ wartoœciowe cele. Czy wiesz, ¿e ogromna wiêkszoœæ ludzi dryfuje przez ¿ycie bez celu, wk³adaj¹c
wiêcej wysi³ku w zaplanowanie wakacji ni¿ tego, co chc¹ osi¹gn¹æ w ¿yciu?
Stawianie sobie celów po raz pierwszy w ¿yciu nie jest ³atwe. Ale wysi³ek op³aci siê wielokrotnie. Bêdziesz mia³ do czego
d¹¿yæ oraz zdobêdziesz poczucie sensu i celu. A twoja aura wszystko to odzwierciedli, rozprzestrzeniaj¹c siê i piêkniej¹c.
Rozdzia³ 9

Odczytywanie aury

Gdy zaczniesz dostrzegaæ aurê, twoja popularnoœæ wzroœnie, a ludzie bêd¹ prosili, byœ czyta³ j¹ dla nich. Jeœli
zdecydujesz siê na to, powinieneœ postêpowaæ ³agodnie, mi³o i z uwag¹. Oczywiœcie mo¿na odczytywaæ aurê dla zabawy,
ale pamiêtaj, ¿e nawet wtedy ludzie bêd¹ bardzo uwa¿nie s³uchaæ ka¿dego wypowiedzianego przez ciebie s³owa.
Bez wzglêdu na to, jak gruboskórny lub sceptyczny ktoœ mo¿e siê wydawaæ, na pewno zapamiêta – czasem co do joty – o
czym mu mówi³eœ, czytaj¹c jego aurê. Dlatego powinieneœ bardzo starannie dobieraæ s³owa. Zawsze podkreœlaj pozytywne
sprawy i podsuwaj ludziom tematy do przemyœleñ lub zadania do wykonania.
Szczególnie uwa¿aj przy problemach zdrowotnych, które mo¿esz dostrzec. Powinieneœ unikaæ konkretnych porad w tych
kwestiach, chyba ¿e jesteœ lekarzem. Ja, widz¹c potencjalne k³opoty zdrowotne, zawsze sugerujê mojemu klientowi, aby siê
przebada³ u specjalisty. Jeœli czyjaœ aura sprawia wra¿enie zmêczonej lub zestresowanej, doradzam wakacje lub naukê
technik relaksacyjnych. Nie przysz³oby mi natomiast do g³owy mówiæ, jak leczyæ na przyk³ad zapalenie nerek, poniewa¿ nie
jestem lekarzem.
Mogê pomóc ludziom w doprowadzeniu ich. aury do równowagi, w odzyskaniu poczucia w³asnej godnoœci, sugeruj¹c, jak
kierowaæ swoim ¿yciem i karier¹ zawodow¹. Mogê im udzieliæ wskazówek, jak sobie radziæ z potencjalnie niebezpiecznymi
emocjami, negatywnymi myœlami, lenistwem czy odk³adaniem spraw na póŸniej, nie mogê jednak spowodowaæ, by
postêpowali zgodnie z moimi radami.
Nie udzielam rad nie proszony. Nigdy bym na przyk³ad nie podszed³ do zupe³nie obcej osoby, by powiedzieæ coœ na
temat jej aury. Jeœli jednak ktoœ mnie o to poprosi, zrobiê to najlepiej, jak potrafiê.
Mówi¹c, rysujê aurê, o ile to tylko mo¿liwe. U¿ywam w tym celu bloku rysunkowego i kolorowych o³ówków dobrej
jakoœci. Nie oddaje to ró¿nych odcieni i struktury ka¿dego koloru, ale przekazuje osobie zainteresowanej pewne wyobra¿enie
jej aury. Rysunek stanowi tak¿e namacalny efekt moich dzia³añ, który mo¿na zabraæ ze sob¹ i zachowaæ.
U¿ywa³em równie¿ flamastrów, ale uwa¿am, ¿e ich barwy s¹ zbyt jaskrawe i nie nadaj¹ siê do oddania czegoœ tak
wspania³ego jak aura. Kredkom daleko do doskona³oœci, ale i tak s¹ najlepsze z istniej¹cych mo¿liwoœci. Nie jestem artyst¹,
lecz wiele moich portretów aury zosta³o oprawionych w ramy i zawis³o na poczesnym miejscu w domach na ca³ym œwiecie.
Jedna z moich uczennic ma talent malarski i portrety aury wykonuje pastelami. S¹ to prawdziwe dzie³a sztuki, a stosowana
przez ni¹ technika pozwala na niezwykle dok³adne oddanie barw aury. Mnie jednak portrety wykonane pastelami nie udawa³y
siê, powróci³em wiêc do kredek.
Ludzie czêsto s¹ spiêci i zdenerwowani, gdy ktoœ przygl¹da im siê badawczo przez d³u¿szy czas. Kiedy mówiê i
jednoczeœnie rysujê, nie patrzê na swego klienta bez przerwy, co pozwala mu siê zrelaksowaæ, a wtedy jego aura pokazuje
siê w ca³ej krasie. Rysowanie przynosi równie¿ tak¹ korzyœæ.
Wiêkszoœæ z moich seansów odczytywania aury mo¿na by okreœliæ jako analizê charakteru, po której nastêpuj¹ sugestie
dotycz¹ce przysz³oœci. Poni¿ej znajduj¹ siê dwa przyk³ady czytania aury, które wykonujê. Pierwsze, krótkie, „dla zabawy" i
drugie, powa¿niejsze i pog³êbione.
Za³ó¿my, ¿e dokonujê krótkiego odczytu dla dwudziestopiêcioletniego mê¿czyzny. WyobraŸmy sobie, ¿e jego œredniej
wielkoœci aura ma b³êkit jako kolor podstawowy oraz fioletowe promienie. Rozmawiaj¹c z nim, wokó³ jego g³owy zauwa¿am
du¿o ¿ó³tej barwy, co oznacza, ¿e miody cz³owiek powa¿nie siê zastanawia nad tym, co mówiê.
Mój odczyt aury brzmia³by w przybli¿eniu tak:
„Masz w swojej aurze bardzo du¿o b³êkitu, co oznacza, ¿e zawsze bêdziesz m³ody duchem. Wiele rzeczy budzi twój
entuzjazm, ale czasami trudno ci zakoñczyæ to, co zacz¹³eœ. Wygl¹da na to, ¿e czasami masz k³opoty, poniewa¿ mówisz
dok³adnie to, co myœlisz. Teraz trochê bardziej na to uwa¿asz. Mimo to ludzie na ogó³ wiedz¹, na czym stoj¹, bêd¹c z tob¹ w
kontakcie, i to jest dobre. Jesteœ z gruntu uczciw¹ osob¹.
Najlepiej czu³byœ siê, pracuj¹c w dziedzinie, która oferuje wielkie mo¿liwoœci i ró¿norodnoœæ. Nie s¹dzê, ¿e
kiedykolwiek polubisz, by ktoœ ci mówi³, co masz robiæ. Jeœli pojawi siê odpowiednia okazja do podjêcia samodzielnej
pracy, powinieneœ j¹ dok³adnie rozwa¿yæ. W przysz³oœci albo bêdziesz zajmowa³ wysokie stanowisko, albo pracowa³ na
swoim. Zawsze mierz wysoko. Oczywiœcie osi¹gniesz swój cel, mierz¹c nisko, ale uda ci siê to równie¿, jeœli umieœcisz
poprzeczkê naprawdê wysoko. W przesz³oœci czêsto nie docenia³eœ siebie. Miej wielkie, œmia³e marzenia i wprowadzaj je w
czyn.
W szkole prawdopodobnie nazywano ciê marzycielem, co wtedy by³o nagan¹. A ty nadal jesteœ marzycielem i zawsze nim
bêdziesz. Powinieneœ uwa¿aæ to za niezwykle pozytywn¹ cechê. W koñcu nigdy do niczego by nie dosz³o, gdyby ktoœ
najpierw sobie tego nie wymarzy³. Na tym polega twój urok i dziêki temu zawsze bêdziesz m³ody. Wcale bym siê nie zdziwi³,
gdybyœ w dniu swojej œmierci przedsiêwzi¹³ coœ nowego!
Przez twoj¹ aurê przebijaj¹ silne czerwone promienie. Oznacza to, ¿e masz du¿e poczucie odpowiedzialnoœci. Daj¹ ci one
równie¿ ambicjê, pragnienie w³adzy i sukcesów finansowych, c³o których taka odpowiedzialnoœæ mo¿e prowadziæ.
Co ciekawe, masz równie¿ silne fioletowe linie w swojej aurze. Oznacza to, ¿e lubisz szukaæ ukrytych prawd. Rzadko
bierzesz œwiat takim, jaki siê wydaje, poniewa¿ sam chcesz go zrozumieæ. Fiolet to barwa duchowa, widzê, ¿e z up³ywem
czasu stopniowo budujesz siln¹ wiarê lub filozofie.
Twoje najwiêksze sukcesy bêd¹ mia³y zwi¹zek z innymi ludŸmi, ale potrzebujesz równie¿ samotnoœci, by rozwijaæ swoj¹
wiedzê i m¹droœæ. Widzê, ¿e bêdziesz siê uczyæ przez ca³e ¿ycie. W pewnym sensie twoja edukacja zaczê³a siê dopiero
wtedy, gdy skoñczy³eœ szko³ê. Masz doskona³y, pojêtny umys³ i starannie oceniasz wszystko, co ciê interesuje".
Wszystkie te informacje s¹ zawarte w kolorze podstawowym aury tego m³odego cz³owieka i w dwóch barwach promieni.
Oczywiœcie, gdyby to by³ rzeczywisty cz³owiek, potrafi³bym o nim powiedzieæ du¿o wiêcej. Móg³bym omówiæ strukturê
jego aury, jakoœæ kolorów, kszta³t myœli, jego nastrój w chwili odczytywania aury, jego si³y ¿yciowe i poziom energii. Jak
zauwa¿y³eœ, nie wspomnia³em o czakrach. Odgrywaj¹ one wa¿n¹ rolê w d³u¿szym czytaniu aury, jednak przy szybkim
portrecie na ogó³ je pomijam.
A oto przyk³ad bardziej pog³êbionej analizy aury pewnej czterdziestoletniej kobiety. By³a to bardzo zadbana pani,
elegancko ubrana, ale mia³a najsmutniejsz¹ twarz, jak¹ kiedykolwiek zdarzy³o mi siê widzieæ. Przywita³em siê z ni¹ i
zachêci³em, aby wygodnie usiad³a. Przez minutê lub dwie próbowa³em z ni¹ porozmawiaæ o niczym, by mog³a siê
zrelaksowaæ. Nie mia³a jednak ochoty na rozmowê i kaza³a mi „przejœæ do rzeczy".
– Oczywiœcie – opar³em. Wzi¹³em swój blok i zacz¹³em rysowaæ jej aurê.
– Pani aura nie jest tak du¿a, jak powinna byæ –zacz¹³em. – Bez w¹tpienia wyczerpa³a pani swoj¹ energiê. Potrzebny jest
pani wypoczynek. Urlop dobrze by pani zrobi³. – Przytaknê³a, ale nic nie powiedzia³a. –
Kolorem podstawowym pani aury jest piêkny, delikatny ró¿. Nie ma pani na sobie dziœ nic ró¿owego, ale gdyby tak by³o,
ludzie zwracaliby pani uwagê, jak bardzo pani do twarzy w tej barwie. To wspania³y kolor, który mówi, ¿e jest pani mi³¹,
kochaj¹c¹ osob¹. Patrzy³a na mnie bacznie przez kilka chwil, gdy koncentrowa³em siê na rysowaniu koloru podstawowego.
Obliza³a wargi, jakby chcia³a coœ powiedzieæ, ale zmieni³a zdanie.
– Odnosi pani równie¿ sukcesy w biznesie, byæ mo¿e na kierowniczym stanowisku. Myœlê jednak, ¿e praca we w³asnej
firmie by³aby dla pani bardziej odpowiednia, poniewa¿ jest pani ambitna, zdecydowana i umotywowana.
– Chce pan powiedzieæ uparta – zaœmia³a siê.
– W pewnym sensie – przytakn¹³em. – Jest pani jednak gotowa rozwa¿yæ ró¿ne punkty widzenia, chocia¿ po podjêciu
decyzji nic nie potrafi jej zmieniæ. Wydaje mi siê, ¿e ta cecha jest dobra w biznesie, ale w innych dziedzinach ¿ycia mo¿e
przysporzyæ pani k³opotów.
– Jestem tyranem – powiedzia³a po prostu.
– To mo¿e byæ zalet¹ w pe³nym rywalizacji œwiecie biznesu. – Westchnê³a g³êboko, a ja dostrzeg³em œlady
pomarañczowego w jej aurze. – Stara siê pani zapanowaæ nad swoimi emocjami – ci¹gn¹³em. – To siê nie udaje na d³u¿sz¹
metê, bo nasze emocje zawsze zwyciê¿aj¹ logikê.
Przerwa³em i spojrza³em na kolory promieni w jej aurze. By³y ¿ó³te i zielone. – Ma pani wspania³y, logiczny umys³ –
mówi³em, rysuj¹c ¿ó³te linie. – Myœli pani szybko, niemal ka¿dego pani przeœcignie.
– Próbowano mnie dogoniæ – przyzna³a – ale na ogó³ to ja wygrywam.
– Najlepiej siê pani czuje, ucz¹c siê. Nieustaj¹co potrzebuje pani nowych bodŸców intelektualnych. Na przyk³ad pani
partner musia³by dorównywaæ pani pod wzglêdem umys³owym. W istocie, ka¿dy zwi¹zek musia³by siê zacz¹æ na poziomie
intelektualnym, i jeœli ktoœ nie zda³by tego egzaminu, straci³aby pani ca³kowicie zainteresowanie dla tej osoby. Niemniej
jednak pani umys³ jest tak szybki i bystry, ¿e na pewno zdarzy³o siê pani powiedzieæ coœ, czego pani potem ¿a³owa³a. Jestem
tego pewien.
– Czy nie zdarza siê to wszystkim?
– Owszem, ale pani potrafi zraniæ s³owami, nie zdaj¹c sobie z tego nawet sprawy.
Jej aura przez chwilê zabarwi³a siê na pomarañczowo. – Niech pani da upust swoim emocjom – powiedzia³em. – Dusi je
pani w sobie wystarczaj¹co d³ugo.
£zy nap³ynê³y jej do oczu, zaciska³a i otwiera³a piêœci. Oczekiwa³em wybuchu p³aczu, jednak bardzo nad sob¹ panowa³a i
pomarañczowy stopniowo znikn¹³.
– Kiedy siê pani nauczy³a tak relaksowaæ? – zapyta³em.
Uœmiechnê³a siê blado. – Kiedyœ bardzo siê stresowa³am, dopóki nie posz³am na kurs medytacji transcendentalnej. Sk¹d
pan o tym wie?
– Widaæ to by³o w pani aurze. – Od³o¿y³em ¿ó³t¹ kredkê i wzi¹³em zielon¹. – Zanim zmieniê kolor, muszê pani
powiedzieæ, ¿e jakieœ twórcze hobby przysporzy³oby pani ogromnie du¿o przyjemnoœci. Na przyk³ad pisanie lub œpiew
da³yby pani wielk¹ satysfakcjê.
Przytaknê³a. – Kiedyœ to robi³am.
– W pani aurze jest równie¿ du¿o zieleni. To ciekawe, w g³êbi duszy jest pani kochaj¹c¹ osob¹, by³aby pani dobr¹
uzdrowicielk¹. Prawdopodobnie lubi¹ pani¹ roœliny i zwierzêta, podobnie zreszt¹ jak ludzie.
– Zwierzêta du¿o bardziej ni¿ ludzie – wyda³a z siebie chrapliwy, pe³en pogardy dla siebie samej œmiech.
– Zielony dobrze harmonizuje z ró¿owym, pani kolorem podstawowym. Lubi pani wyzwania i lubi siê pani wyró¿niaæ.
Jest pani gotowa pracowaæ d³ugo ciê¿ko, by osi¹gn¹æ to, czego pani pragnie.
– Zawsze sobie stawia³am cele. Nie powiem, ¿eby mi siê to przys³u¿y³o.
Potrz¹sn¹³em g³ow¹. – Wrêcz przeciwnie. Tylko ¿e pani stawia sobie cele w pracy, zapominaj¹c o innych dziedzinach
¿ycia, takich jak ma³¿eñstwo i rodzina. Pomarañczowy znowu siê pojawi³ na kilka sekund, po czym znik³ w mgnieniu oka. –
Ta medytacja transcendentalna bardzo pani pomog³a! Poruszy³a siê zaniepokojona. – Nie chcia³abym z panem mieæ do
czynienia. Za du¿o pan wie. Odwróci³em rysunek, by mog³a zobaczyæ, co zrobi³em. –Teraz dorysujê do niego czakry. Ma
pani siedem œrodków energii w swoim ciele, które maj¹ œcis³y zwi¹zek z pani emocjami i uczuciami w odniesieniu do
ró¿nych dziedzin ¿ycia. – Wskaza³em jej, gdzie siê one znajduj¹, i poprosi³em, by wsta³a na chwilê. Wydawa³a siê
skrêpowana, gdy przygl¹da³em siê jej czakrom, z ulg¹ znowu usiad³a.
Szybko narysowa³em ka¿d¹ z czakr. – Omówiê je po kolei, ale jak pani zobaczy, s¹ ze sob¹ powi¹zane, a pani ma kilka
blokad, które hamuj¹ pani¹ w rozwoju.
– Czy to siê sta³o teraz?
– Prawdopodobnie dzia³o siê to stopniowo. Wydaje mi siê jednak, ¿e dosz³a pani do punktu zwrotnego, a to, w któr¹
stronê siê pani skieruje, zale¿y ca³kowicie od pani.
– Nie wiem, w któr¹ stronê siê skierowaæ.
– Byæ mo¿e moje uwagi bêd¹ dla pani wskazówk¹. Po pierwsze, pani czakra podstawowa jest zablokowana. Zarz¹dza ona
poczuciem bezpieczeñstwa i pewnoœci¹ siebie. W sanskrycie s³owo, które j¹ okreœla, znaczy „wsparcie". Czakra podstawowa
pomaga twardo staæ na ziemi. Gdy jest zablokowana, jak u pani, mo¿e pani odczuwaæ lêki, nerwowoœæ lub zagro¿enie.
– Zagro¿enie, owszem. Lêki, byæ mo¿e, ale nerwowoœæ? Nie.
– Ta czakra sprawuje w³adzê nad naszymi odruchami obronnymi, tak wiêc w jednej chwili mo¿e pani mieæ chêæ
uciekaæ, w drugiej jest pani gotowa walczyæ.
Powoli pochyli³a g³owê, przytakuj¹c. – To dok³adny opis.
– Pani czakra krzy¿owa równie¿ jest zablokowana. Kiedy obie te czakry s¹ zablokowane, wskazuje to czêsto na problemy
seksualne. Oznacza to równie¿, ¿e daje pani wyraz uczuciom urazy i gniewu.
– Chcia³abym je wyraziæ, ale siê powstrzymujê.
– Nie mo¿e pani tego robiæ d³u¿ej. Proszê spojrzeæ, jak to pani szkodzi! Musi pani znaleŸæ sposób na ujawnienie swoich
uczuæ.
– Wiele lat temu jeŸdzi³am na opustosza³¹ pla¿ê i krzycza³am, wrzeszcza³am do utraty g³osu.
– Czy lepiej siê pani polem czu³a?
Zaœmia³a siê tym razem mi³ym, naturalnym œmiechem. – Czu³am siê wspaniale, dopóki siê nie odwróci³am i nie
zobaczy³am, ¿e mój m¹¿ siedzi za mn¹ na piasku!
– Mo¿e powinna pani wróciæ na tê pla¿ê. A mo¿e po prostu powinna pani zorganizowaæ spokojn¹ kolacjê we dwoje, by
móc pomówiæ o tym, co pani¹ drêczy.
– Dlaczego s¹dzi pan, ¿e przyczyn¹ jest mój m¹¿?
– To oczywiste, ¿e nie jest ni¹ pani praca. Ale problem ma zwi¹zek z pani emocjami na bardzo g³êbokim, niemal
pierwotnym poziomie. Domyœlam siê, ¿e pani m¹¿ nie mówi tego, co myœli, lub nie rozmawia z pani¹ o powa¿nych
sprawach.
– To drañ!
– Byæ mo¿e, ale pani wci¹¿ go kocha. Pochyli³a siê. – Czy tak twierdzi moja aura?
– Trochê wyprzedzam sprawy, ale pani czakra sercowa jest w ca³kowitej równowadze, co oznacza, ¿e mimo wszystko
nadal mo¿e pani kochaæ. Oznacza to tak¿e, ¿e i on pani¹ kocha. Musia³bym jednak zobaczyæ jego aurê, by dok³adnie oceniæ
sytuacjê.
– Jim mnie kocha? – W jej g³osie dŸwiêcza³o zdziwienie. Wyci¹gnê³a rêkê i dotknê³a mojego kolana. –Naprawdê pan tak
myœli?
– Nie myœlê, ale czujê i widzê to w pani aurze. Pani mo¿e tak¿e ofiarowaæ du¿o mi³oœci.
Po raz pierwszy odprê¿y³a siê i wygl¹da³a o wiele m³odziej.
– Wrócê teraz do pani czakry splotu s³onecznego. Jest nadmiernie pobudzona. Sta³a siê pani perfekcjonistk¹ i
pracoholiczk¹. Prawdopodobnie bardzo du¿o pani wymaga od innych.
Obliza³a wargi i przytaknê³a. – To mogê zmieniæ.
– Jak ju¿ mówi³em, pani czakra sercowa jest w równowadze. Oznacza to, ¿e mo¿e pani pomagaæ innym. Okazuj¹c
wspó³czucie i mi³oœæ, potrafi pani wspieraæ ludzi w ich rozwoju i daæ im nadziejê oraz si³ê.
– Powinnam tak postêpowaæ ze swoj¹ rodzin¹.
– Ci¹gle jeszcze pani mo¿e. Nigdy nie jest za póŸno, a pani bliscy wiedz¹, ¿e pani ich kocha. Nie mo¿na ukryæ blasku,
jaki emanuje z pani czakry sercowej.
– Dziêkujê.
– Teraz przejdziemy do trzech górnych czakr, znanych jako „trójca". Pani czakra gard³owa jest nieco zbyt pobudzona.
Potrafi pani wspaniale wyra¿aæ sam¹ siebie, ale teraz jest pani prawdopodobnie dogmatyczna, sarkastyczna i zgorzknia³a.
Kiedy siê pani tego pozbêdzie, kontakty z ludŸmi znowu bêd¹ doskona³e. Pani czakra brwiowa jest w równowadze. Trochê to
dziwne, poniewa¿ ma ona zwi¹zek z myœleniem, a pani w tej chwili jest nieco zagubiona. Ta czakra mówi, ¿e w przypadku
jakiegokolwiek problemu znajdzie pani rozwi¹zanie, korzystaj¹c ze swego doskona³ego umys³u. W zasadzie pozostaje pani w
kontakcie z nieskoñczonoœci¹ i w miarê up³ywu czasu coraz bardziej bêdzie pani œwiadoma swojej duchowej natury. Ma
pani czarn¹ plamê w swoim ciele eterycznym, obok prawego kolana. Znajduje siê tam od d³u¿szego czasu. Czy uszkodzi³a
sobie pani kiedyœ nogê?
– Z³ama³am j¹ jako nastolatka, graj¹c w hokeja. Czasami rwie mnie w tym miejscu.
– Poza tym w kwestii zdrowia pani aura wygl¹da dobrze, oprócz tego napiêcia, w jakim pani teraz pozostaje. Przyda³by siê
im urlop, szczególnie gdyby pani pojecha³a w jakieœ nie znane miejsca, gdzie mog³aby pani spojrzeæ z dystansem na swoje
problemy. Musi pani oceniæ swoje sprawy z zewn¹trz. To doda³oby pani si³ i witalnoœci.
Przytaknê³a. – Nie mówi¹c o entuzjazmie. Mam zamiar to zrobiæ. Dziêkujê.
– W pani aurze znajduje siê spora liczba kszta³tów myœlowych. Najbardziej wyraŸne maj¹ formê ksi¹¿ek. Ewidentnie
pragnie siê pani uczyæ.
– Chcê znowu studiowaæ.
– Wspaniale. To w³aœnie znacz¹ te ksi¹¿ki. Widzê równie¿ linê zawi¹zan¹ na du¿y wêze³. Oznacza to, ¿e wiêksza czêœæ
pani ¿ycia jest pogr¹¿ona w chaosie i musi pani ten wêze³ rozwi¹zaæ. Myœlê, ¿e oboje wiemy, jakiej dziedziny to dotyczy.
Kiwnê³a g³ow¹ w zamyœleniu. – Mniej pracy, wiêcej rozrywki, czy nie tak?
– To oczywiœcie zale¿y od pani, ale wydaje mi siê, ¿e potrzebuje pani wiêcej równowagi w ¿yciu. To oczywiste, ¿e kocha
pani swoj¹ pracê i dobrze j¹ pani wykonuje, proszê wiêc siê jej trzymaæ. Ale by³oby dobrze, gdyby znalaz³a pani trochê
miejsca dla innych wa¿nych dziedzin ¿ycia. Jeœli bêdzie pani mog³a wzi¹æ urlop, znajdzie pani czas, by o tym wszystkim
pomyœleæ. Na koniec chcia³bym powiedzieæ, ¿e pani aura jest zachwycaj¹ca. Zosta³a pani obdarowana wiêkszymi
zdolnoœciami i potencja³em ni¿ wiêkszoœæ z nas i potrafi z nich pani korzystaæ. Niech pani pamiêta, by otoczyæ siê
wyj¹tkowymi ludŸmi. Widzê du¿e sukcesy i szczêœcie w pani przysz³oœci.

Moje d³u¿sze czytanie aury mo¿e zaj¹æ nawet godzinê, w zale¿noœci od tego, co widzê. Odczytuj¹cy aurê jest w pewnym
sensie doradc¹. Niew¹tpliwie ukoñczenie odpowiednich kursów by³oby ci bardzo pomocne, jeœli pragniesz profesjonalnie
zaj¹æ siê analiz¹ aury.
Opisana kobieta nie by³a zbyt komunikatywna. Na ogó³ czytanie aury zamienia siê w rozmowê. Lubiê, gdy ludzie
komentuj¹ to, co mówiê, i zadaj¹ pytania. Gdy to robi¹, mogê przygl¹daæ siê ró¿nym czêœciom aury, by znaleŸæ odpowiedŸ.
Myœlê, ¿e taki seans jest bardziej pomocny, ni¿ gdy ktoœ spokojnie siedzi i tylko s³ucha. Czasami ludzie chc¹ ciê sprawdziæ i
nie daj¹ ¿adnych wskazówek, ale to dlatego, ¿e na ogó³ nie wiedz¹, czy mog¹ zadawaæ pytania. Dlatego na pocz¹tku zawsze
mówiê moim klientom, ¿e mog¹ pytaæ o wszystko, co ich interesuje. A kiedy to czyni¹, masz mo¿noœæ dostarczyæ im takich
informacji, które bêd¹ dla nich po¿yteczne.
Odczytywanie aury jest bardzo osobistym doœwiadczeniem zarówno dla tego, który czyta, jak i jego klienta. Ludzie nie
mog¹ nic ukryæ przed tob¹. Nawet jeœli k³ami¹ bardzo przekonuj¹co, zdo³asz zobaczyæ prawdê w ich aurze. Wiele osób
odczuwa potrzebê k³amstwa, by dodaæ sobie znaczenia. Rzadko podwa¿am to, co mówi¹, chocia¿ aura wskazuje na coœ
zupe³nie innego. Nie zapominam jednak o ich mijaniu siê z prawd¹, udzielaj¹c im rad.
Czytanie aury mo¿e dawaæ du¿o zadowolenia, szczególnie gdy widzisz, jak ludzie rozwijaj¹ siê w wyniku twoich rad.
Zacznij od bardzo krótkich seansów. Poproœ przyjació³ i znajomych, by ciê informowali o dok³adnoœci twoich uwag. Bez
trudu znajdziesz chêtnych, z którymi bêdziesz móg³ æwiczyæ. Gdy ludzie us³ysz¹, ¿e czytasz aurê. sami bêd¹ siê do Ciebie
zg³aszaæ. W miarê nauki, gdy bêdziesz coraz lepszy w tym, co robisz, przed³u¿aj swoje seanse. Odczytywanie aury, które
wykonuje siê „dla rozrywki", trwa oko³o piêciu minut i jest raczej powierzchowne. Natomiast pe³ny odczyt czêsto zajmuje
nawet godzinê.
Czytanie aury mo¿e byæ bardzo wyczerpuj¹ce emocjonalnie. Musisz siê uwolniæ od wszystkich negatywnych myœli i
emocji, przejêtych przypadkiem od ludzi, których aurê odczytujesz. Mnie po d³ugim seansie pomaga zamkniêcie oczu i kilka
g³êbokich oddechów. Wydychaj¹c powietrze, mówiê sobie „zrelaksuj siê i zapomnij". Na koniec wyobra¿am sobie, ¿e otacza
mnie ochronna aura. Postêpuj¹c w ten sposób, potrafiê czytaæ aurê przez ca³y dzieñ i pod wieczór nadal czuæ siê œwie¿y i
pe³en energii.
Taka ochrona samego siebie to wa¿na sprawa, jesteœ to winien sobie i innym. Czasami ludzie bêd¹ ci opowiadaæ
niezwykle tragiczne i smutne historie. Ich negatywne nastawienie i gorycz mog¹ mieæ na ciebie wp³yw, przygnêbiaj¹c ciê i
pozbawiaj¹c energii. Powinieneœ utrzymaæ pozytywne spojrzenie na œwiat i zachowywaæ dobre zdrowie, by w miarê swoich
mo¿liwoœci pomagaæ ka¿demu, kto ciê o to poprosi.
Musisz siê równie¿ nauczyæ, jak byæ zaanga¿owanym i troskliwym, a jednoczeœnie zachowaæ pewien dystans. Tê
umiejêtnoœæ musz¹ opanowaæ równie¿ lekarze i pielêgniarki. Nie wolno ci anga¿owaæ siê uczuciowo w problemy twoich
klientów. Chc¹c odnosiæ sukcesy w czytaniu aury, musisz byæ wspó³czuj¹cym cz³owiekiem, nie mo¿esz jednak przyjmowaæ
k³opotów innych ludzi za swoje. Twoim obowi¹zkiem jest pomagaæ ludziom najlepiej, jak potrafisz, ale równie¿ dbaæ o
siebie.
Jeœli bêdziesz tak postêpowaæ, uda ci siê wesprzeæ wiele osób. To cudowne uczucie wiedzieæ, ¿e ludzie przychodz¹ do
ciebie, czasami po latach, by powiedzieæ, jak bardzo im pomog³eœ. Odczytywanie aury mo¿e byæ bardzo wdziêcznym
zajêciem.
Wnioski

W miarê pog³êbiania siê twojej wiedzy o aurze, twoje ¿ycie siê zmieni. Pog³êbisz zainteresowanie kolorami, zaczniesz
dostrzegaæ wiêcej piêkna wokó³ siebie i bêdziesz siê zastanawiaæ, jak mog³eœ siê dot¹d bez tego obejœæ. Badanie aury jest
fascynuj¹cym zajêciem, które poszerzy twoje horyzonty i pozwoli ci pomagaæ zarówno innym, jak i sobie.
Pamiêtaj, ¿e istnieje wiele b³êdnych pogl¹dów na temat aury. Czasami bêdziesz Ÿle rozumiany. Niektórzy ludzie uwa¿aj¹
aurê za halucynacje. Inni s¹dz¹, ¿e to dzie³o szatana. Oczywiœcie s¹ i tacy, którzy widz¹ w niej rêkê Boga. Spotkasz osoby,
którym siê bêdzie wydawaæ, ¿e postrzegasz aurê przez ca³y czas i wokó³ ka¿dego. Niektórzy bêd¹ twierdzili, ¿e umiejêtnoœæ
ta daje ci niezas³u¿on¹ przewagê nad innymi.
B¹dŸ wyrozumia³y dla ludzi, którzy bêd¹ kpiæ z twojej zdolnoœci widzenia i interpretowania aury. Z czasem, jeœli nie w
tym wcieleniu to w nastêpnym, odkryj¹ prawdê o tym zjawisku.
Oby twoje ¿ycie by³o przepe³nione wszystkimi barwami têczy.
Aneks A

Znaczenie kolorów

W aurze cz³owieka mo¿na odnaleŸæ ogromn¹ liczbê barw. Ta ró¿norodnoœæ na pierwszy rzut oka mo¿e ci siê wydawaæ
zniechêcaj¹ca, ale w miarê zdobywania doœwiadczenia interpretacja kolorów oka¿e siê du¿o ³atwiejsza, ni¿ siê spodziewa³eœ.
Na szczêœcie przez ostatnich kilka tysiêcy lat wielu ludzi bada³o aurê i zosta³o ustalone, co ka¿dy z kolorów oznacza.
£atwo jest na przyk³ad stwierdziæ, ¿e brudna, ciemna czerwieñ wskazuje na z³y humor i zmys³owoœæ, ale ju¿ interpretacja
jasnego kasztanu czy spranego ró¿u nie bêdzie taka prosta.
Poni¿sza lista ma s³u¿yæ wy³¹cznie jako przewodnik. Powsta³a w wyniku moich w³asnych spostrze¿eñ i spostrze¿eñ
moich uczniów. Kiedy zobaczysz jak¹œ niezwyk³¹ barwê, zaufaj swojej intuicji i w³asnemu rozumowi, zanim sprawdzisz jej
znaczenie w tym spisie. Mo¿e siê okazaæ, ¿e bêdziesz mia³ inne zdanie na temat podstawowych znaczeñ, które w nim
zawar³em. Jeœli tak, przyjrzyj siê jeszcze raz analizowanej barwie i sprawdŸ, czy jej opis siê zgadza z podanym przeze mnie.
W razie w¹tpliwoœci ufaj swojej intuicji.
Mia³em w¹tpliwoœci co do zasadnoœci za³¹czania tego wykazu, poniewa¿ lepiej by by³o, abyœ sam odkry³ znaczenie tych
barw przez obserwacjê i zadawanie pytañ. Jednak w czasie zajêæ okaza³o siê, ¿e wiêkszoœæ ludzi chcia³aby mieæ jakieœ
potwierdzenie swoich odkryæ. Dlatego traktuj mój wykaz jako przewodnik i przestañ go u¿ywaæ, gdy dobrze poznasz
znaczenie poszczególnych barw.
Na ogó³ jasne, piêkne kolory s¹ dobrym znakiem, a brudne – niezmiennie negatywnym.
Wiêkszoœæ wymienionych tutaj kolorów wystêpuje jako kszta³ty myœlowe, które pojawiaj¹ siê na chwilê i znikaj¹. Jeœli
zwi¹zana jest z nimi jakaœ emocja, pozostan¹ nieco d³u¿ej. Z czasem zorientujesz siê, które barwy stanowi¹ czêœæ sta³ej
aury, a które tylko odzwierciedlaj¹ zmienne nastroje i uczucia otaczaj¹cych ciê ludzi.
CZERWIEÑ: energia
Krwista czerwieñ: mœciwoœæ i zazdroœæ.
Jaskrawa czerwieñ: si³a i umiejêtnoœæ przekonywania.
Jasna czerwieñ: przyjazny charakter i æwiczenia fizyczne.
Karmazynowy: seksualnoœæ i niskie namiêtnoœci.
Ciemna czerwieñ, prawie czarna: egoizm i zach³annoœæ.
G³êboka czerwieñ: namiêtnoœæ.
Brudna czerwieñ: zmys³owoœæ i rozpusta.
Matowa czerwieñ: egoizm.
Ostra czerwieñ: poirytowanie i niepokój.
Lekka czerwieñ: nerwowoœæ.
Magenta: weso³oœæ.
Czerwieñ ró¿y: czysta, altruistyczna mi³oœæ.
Ró¿owy: radoœæ i szczêœcie.
Szkar³at: nie kontrolowane emocje.
Prawdziwa czerwieñ: ambicja i odwaga.
POMARAÑCZOWY: emocje
Jaskrawopomarañczowy: silne emocje.
Jasnopomarañczowy: towarzyskoœæ i otwartoœæ.
Ciemnopomarañczowy: pob³a¿liwoœæ wobec siebie, brak kontroli nad emocjami.
Matowy pomarañczowy: podatnoœæ na irytacjê.
Czerwonawopomarañczowy: pragnienie zrobienia wra¿enia na innych.
Prawdziwie pomarañczowy: dobra organizacja i kompetencje.
¯Ó£TY: intelekt
Jaskrawo¿ó³ty: du¿a inteligencja.
Matowy ¿ó³ty: lenistwo i niepraktycznoœæ.
Cytrynowy: jasnoœæ myœlenia.
Musztardowy: przebieg³oœæ i nieuczciwoœæ.
Blado¿ó³ty: rozwaga.
Œwietlisty ¿ó³ty: logika i duchowe aspiracje.
¯ó³tozielony: niewielka inteligencja.
Prawdziwy ¿ó³ty: towarzyskoœæ, komunikatywnoœæ i troskliwoœæ.
ZIELONY: uzdrawianie i równowaga
Jaskrawozielony: dobre zdrowie i witalnoϾ.
Ciemnozielony: zazdroϾ.
Brudna zieleñ: zawiœæ, nieuczciwoœæ i oszustwo.
Szmaragdowy: empatia.
Trawiasty: umiejêtnoœæ przystosowania siê.
Szarozielony: depresja i rozczarowanie.
Jasnozielony: sympatia, zrozumienie i umiejêtnoœæ wybaczania.
B³otnista zieleñ: zawiœæ.
Prawdziwa zieleñ: humanitaryzm i ³agodnoœæ serca.
B£ÊKIT: ró¿norodnoœæ
Jaskrawoniebieski: niezale¿noœæ i lojalnoœæ.
Ciemnoniebieski: m¹droœæ.
Matowy b³êkit: poczucie ograniczenia.
Jasnoniebieski: oddanie i wielkie idea³y.
Liliowoniebieski: idealizm.
Bladoniebieski: niedojrza³oœæ.
G³êboki b³êkit: duchowoœæ.
Prawdziwy b³êkit: wyobraŸnia i percepcja.
INDYGO: odpowiedzialnoϾ
Jaskrawy indygo: troska o innych.
Ciemny indygo: œwiadomoœæ duchowa.
Matowy indygo: rozczarowanie.
Œwietlisty indygo: pogoda ducha.
Prawdziwy indygo: niezale¿noœæ i odpowiedzialnoœæ.
FIOLET: duchowoϾ
Ametyst: przebudzenie duchowe.
Liliowy: humanitaryzm.
Œwietlisty fiolet: wiara, intuicja i œwiadomoœæ.
Purpura: duma i umi³owanie przepychu.
Prawdziwy fiolet: intuicja i duchowoϾ.
CZERÑ: z³oœliwoœæ
Szarawa czerñ: wrogoœæ i okrucieñstwo.
Czysta czerñ w ciele eterycznym: k³opoty zdrowotne. Mo¿e równie¿ oznaczaæ ból, nienawiœæ i przewrotnoœæ, gdy
wystêpuje w innym miejscu.
Sprana czerñ: tajemniczoœæ i pesymizm.
Prawdziwa czerñ: silny charakter i upór.
BR¥Z: materializm
Brudny br¹z: sk¹pstwo.
B³otnisty br¹z: egoizm.
Czysty br¹z: ambicja i materializm.
Czerwonawy br¹z: zach³annoœæ.
Prawdziwy br¹z: rozs¹dek i ciê¿ka praca.
Z£OTY: m¹droœæ
Czysty z³oty: du¿a inteligencja i umiejêtnoœæ przekazywania wiedzy.
Œwietlisty z³oty: pozytywny stosunek do œwiata i wspieranie innych.
¯ó³toz³oty: zadowolenie i dobre samopoczucie.
Prawdziwy z³oty: idealizm i wiernoœæ zasadom.
SZARY: konwencjonalnoϾ
Jasnoszary: egoizm i brak wyobraŸni.
Matowy szary: znudzenie, lêk i melancholia.
Zielonkawoszary: negatywne myœli.
Szary wokó³ g³owy: ból g³owy.
Szarawy br¹z: z³e zdrowie.
Szare plamy w ciele eterycznym: pocz¹tek choroby.
O³owiany: zw¹tpienie w siebie.
Lekkoszary: k³opoty ze zdrowiem i brak energii.
Prawdziwy szary: stres i zmêczenie.
RÓ¯OWY: mi³oœæ.
Jasnoró¿owy: wspó³czucie.
Koraloworó¿owy: niepewnoœæ i niedojrza³oœæ.
Czysty ró¿owy: czu³oœæ i oddanie.
Ró¿owy jak ró¿a: radoœæ i optymizm.
£ososiowy: humanitaryzm i uniwersalna mi³oœæ.
Sprany ró¿owy: zale¿noœæ.
Prawdziwy ró¿owy: afekt, mi³oœæ i sympatia.
SREBRNY: idealizm
B³yszcz¹cy srebrny: romantyczny i godny zaufania.
Matowy srebrny: idealistyczny marzyciel.
Prawdziwy srebrny: szacowny i uczciwy.
BIA£Y: czystoœæ
Kremowy: humanitaryzm i idealizm.
Œwietlisty bia³y: perfekcja i duchowa œwiadomoœæ.
Prawdziwy bia³y: perfekcjonista.
Aneks B

S³owa kluczowe czakr

Czakra podstawowa
Cechy pozytywne
aktywny
ambitny
pewny siebie
zdecydowany
seksualny
spontaniczny
Cechy negatywne
w³adczy
egoistyczny
egocentryczny
uparty
zmys³owy
impulsywny

Czakra krzy¿owa
Cechy pozytywne
elastyczny
ambitny
chêtny do wspó³pracy
dyplomata
przyjazny
uczciwy
goœcinny
Cechy negatywne
apatyczny
obojêtny
egoistyczny
manipulant
nieœmia³y
powierzchowny
przewra¿liwiony
Czakra splotu s³onecznego
Cechy pozytywne
analityczny
uroczy
twórczy
elokwentny
entuzjastyczny
giêtki
inspiruj¹cy
Cechy negatywne
krytyczny
powierzchowny
dyletant
lekkomyœlny
o zmiennych nastrojach
k³ótliwy
trywialny
Czakra sercowa
Cechy pozytywne
wspó³czuj¹cy
wierny
szczodry
wspieraj¹cy
o otwartym sercu
wytrwa³y
powa¿ny
szczery
Cechy negatywne
egoistyczny
niepewny siebie
ograniczony
w³adczy
nieufny
sfrustrowany
sztywny
uparty

Czakra gard³owa
Cechy pozytywne
elastyczny
entuzjastyczny
idealista
lojalny
spokojny
postêpowy
Cechy negatywne
kapryœny
niezdecydowany
niecierpliwy
autorytarny
niesforny
pob³a¿aj¹cy

Czakra brwiowa
Cechy pozytywne
esteta
przyjazny
szczodry
natchniony
intuicyjny
kochaj¹cy
rozumiej¹cy
Cechy negatywne
wymagaj¹cy
lêkliwy
krytyczny
niezorganizowany
zapominalski
marudny
wœcibski

Czakra korony
Cechy pozytywne
uroczy
twórczy
intuicyjny
logiczny
mistyczny
spokojny
zrównowa¿ony
przekszta³caj¹cy
Cechy negatywne
introwertyk
negatywny
introspektywny
krytyczny
fantasta
egocentryk
izoluj¹cy siê
nietolerancyjny
S³owniczek

Aura – niewidzialne pole energetyczne, które otacza ka¿d¹ ¿yw¹ istotê. Nie tylko otacza jej cia³o, ale tak¿e stanowi czêœæ
ka¿dej komórki i odzwierciedla wszystkie subtelne energie ¿yciowe. Dlatego powinna byæ traktowana raczej jako
przed³u¿enie cia³a, a nie coœ, co je otacza. Aura ma ró¿ne rozmiary i zabarwienie, w zale¿noœci od samopoczucia i rozwoju
duchowego cz³owieka.
Aura fizyczna – sk³ada siê z materii oraz pól energetycznych, które otaczaj¹ cia³o. Poniewa¿ wszyscy jesteœmy ciepli w
porównaniu z otoczeniem, wszyscy mamy termiczne gradienty, które wytwarzaj¹ pr¹dy powietrza w pobli¿u naszego cia³a.
Nasze organizmy nieustannie emanuj¹ energiê podczerwon¹. Otacza nas równie¿ elektrostatyczne i elektryczne pole jonów.
Cz³owiek jest Ÿród³em promieniowania elektromagnetycznego o niskiej czêstotliwoœci (fale radiowe do 100 kHZ).
Aura nastroju – kolor podstawowy przy zmianach nastroju bywa chwilowo zastêpowany przez inne barwy. Aura nastroju
oddaje nasz stan emocjonalny. Jeœli na przyk³ad mia³eœ mi³y dzieñ, a ktoœ nagle ciê zwymyœla³, twoja aura natychmiast
zareaguje na zmianê twojego stanu emocjonalnego. Kolor, który by siê wtedy pojawi³, by³by du¿o lepiej widoczny ni¿ zwyk³e
kolory twojej aury, dopóki nie wyzwoli³byœ siê od tych emocji.
Aura zdrowia – patrz sobowtór eteryczny.
Cia³a subtelne – aura sk³ada siê z wielu warstw znanych jako cia³a subtelne. Wiêkszoœæ ludzi, którzy potrafi¹ widzieæ
aurê, dostrzega przynajmniej trzy z nich. Istniej¹ jednak osoby, które mog¹ widzieæ wszystkie siedem warstw. S¹ to:
1. Fizyczna p³aszczyzna eteryczna.
2. P³aszczyzna astralna.
3. Ni¿sza p³aszczyzna psychiczna.
4. Wy¿sza p³aszczyzna psychiczna.
5. P³aszczyzna duchowa.
6. P³aszczyzna intuicyjna.
7. P³aszczyzna absolutu.
Cia³o astralne – zwane czasami astralnym sobowtórem lub cia³em emocjonalnym, ca³kowicie otacza cia³o fizyczne, a
sk³ada siê z materii eterycznej. Wed³ug joginów dusza mieszka w ciele astralnym.
Cia³o emocjonalne – patrz cia³o astralne.
Cia³o eteryczne – powiela cia³o fizyczne. Uwa¿a siê na ogó³, ¿e to w³aœnie ono dostarcza cia³u fizycznemu energii oraz
œwiadomoœci. Cia³o eteryczne mo¿e siê przemieszczaæ w przestrzeni, po oddzieleniu na krótki czas od cia³a fizycznego.
Koœció³ nazywa to bilokacj¹, a najs³ynniejszy tego przypadek mia³ miejsce w Limoge we Francji w 1226 roku. Œw. Antoni z
Padwy odprawia³ mszê, gdy nagle przypomnia³ sobie, ¿e powinien wyg³aszaæ kazanie w zupe³nie innym miejscu. Ukl¹k³ i
naci¹gn¹³ kaptur na g³owê, a zgromadzenie czeka³o. W tej samej chwili zakonnicy widzieli go, jak czyta³ Bibliê na drugim
koñcu miasta.
Czakry – oœrodki energii umieszczone wzd³u¿ krêgos³upa w ciele eterycznym. Czakry poch³aniaj¹ i rozdzielaj¹ energiê
fizyczn¹, psychiczn¹, emocjonaln¹ i duchow¹. W tych w³aœnie miejscach energia jest du¿o wiêksza ni¿ w innych.
Istnieje siedem czakr:
• podstawowa, u podstawy krêgos³upa;
• krzy¿owa, poœrodku odcinka miêdzy koœci¹ ³onow¹ i pêpkiem;
• splotu s³onecznego, na poziomie tego splotu;
• sercowa, miêdzy ³opatkami na poziomie serca;
• gard³owa, na wysokoœci gard³a;
• brwiowa, na wysokoœci czo³a, tu¿ nad brwiami;
• korony, na czubku g³owy.
Fotografie Kirliana – system fotografowania pól energetycznych wokó³ istot ¿ywych, odkryty przypadkiem przez
Siemiona i Walentynê Kirlianów w latach trzydziestych.
Halo – w sztuce sakralnej œwiêtych przedstawia siê czêsto ze œwietlistym lub z³otym ko³em wokó³ g³owy. S¹ to
czêœciowe obrazy aury – halo, znane d³ugo przed narodzinami Chrystusa.
Kolor podstawowy – barwa t³a aury. To w³aœnie j¹ pierwsz¹ dostrzegaj¹ ludzie ucz¹cy siê widzieæ aurê. Kolor
podstawowy wyjawia, co cz³owiek powinien robiæ w ¿yciu. Osoby spe³nione maj¹ szeroki, ¿ywy kolor podstawowy, w
przeciwieñstwie do ma³ego, bladego koloru podstawowego ludzi, którzy nie maj¹ pojêcia, dok¹d zd¹¿aj¹.
Kolory promieniuj¹ce – barwy, które promieniuj¹ z cia³a przez aurê na zewn¹trz.
Kszta³ty myœlowe – nasze myœli przejœciowo widoczne wewn¹trz aury, szczególnie jeœli wi¹¿¹ siê z nimi jakieœ
emocje.
Oddychanie kolorem – æwiczenie, które wprowadza kolory têczy do cia³a.
Ró¿d¿karstwo – metoda odnajdywania rzeczy, najczêœciej ukrytych pod powierzchni¹ ziemi. Poszukiwanie wody jest
dobrym tego przyk³adem. Jednak mo¿na je stosowaæ do innych celów, na przyk³ad do badania aury cz³owieka.
Sobowtór eteryczny – niezwykle delikatna, niemal niewidoczna otoczka rozci¹gaj¹ca siê na centymetr wokó³ cia³a, która
rozszerza siê w ci¹gu snu i kurczy za dnia. Kiedy ludzie rozwijaj¹ zdolnoœæ widzenia aury, na ogó³ dostrzegaj¹ sobowtóra
eterycznego jako przestrzeñ miêdzy cia³em i w³aœciw¹ aur¹. Jednak w miarê rozwoju swych zdolnoœci staj¹ siê œwiadomi, ¿e
sobowtór eteryczny ma szarawy odcieñ, który tworzy szeroki wachlarz najró¿niejszych, niemal œwietlistych, nieustannie
zmieniaj¹cych siê kolorów. Sobowtór eteryczny jest znany jako aura zdrowia, poniewa¿ choroby objawiaj¹ siê w nim w postaci
ciemnych plam lub przerwy w ruchu aury. Niedomagania zdrowotne mog¹ wystêpowaæ równie¿ jako utrata zabarwienia w
sobowtórze eterycznym.
Trójca – górne trzy czakry. Drgaj¹ one na wy¿szym poziomie ni¿ cztery dolne czakry.
Wahade³ko do mierzenia aury – zawiera siedem kolorów têczy oraz ma³y oznacznik, który wskazuje na kolor, nad
jakim osoba u¿ywaj¹ca wahade³ka w³aœnie pracuje. Powszechnie u¿ywane przez terapeutów lecz¹cych kolorem i uzdrowicieli
czakr.
Wampir psychiczny – cz³owiek, który wysysa energiê auryczn¹ innych ludzi w celu wzmocnienia swojej aury. Mo¿e to
robiæ œwiadomie lub nie.
Warstwy aury – patrz cia³a subtelne.
O autorze

Pochodz¹cy z Nowej Zelandii Richard Webster przemierza œwiat, wyg³aszaj¹c wyk³ady i prowadz¹c warsztaty zwi¹zane z
ludzk¹ psychik¹. Napisa³ tak¿e: Feng Shui for Beginners, Revealing Hands, Omens, Oghams and Oracles oraz Dowsing for
Beginners.

Kontakt z autorem
Jeœli chcia³byœ napisaæ do autora lub otrzymaæ wiêcej informacji na temat tej ksi¹¿ki, mo¿esz wys³aæ list pod adresem
wydawnictwa Llewellyn Worldwide. Zarówno autor, jak i wydawca chcieliby siê dowiedzieæ, czy ksi¹¿ka ci siê podoba³a i czy
ci pomog³a. Llewellyn Worldwide nie mo¿e zagwarantowaæ, ¿e autor odpowie na ka¿dy przys³any list, ale zapewnia, ¿e
ka¿dy zostanie mu przekazany. Prosimy pisaæ pod adres:
Richard Webster
c/o Llewellyn Worldwide Publications
PO Box 64383, Dept. K360-3
St. Paul, MN 55164 USA
Spis treœci

Wprowadzenie 6
Rozdzia³ l
Co to jest aura? 17
Rozdzia³ 2
Jak odczuæ aurê? 32
Rozdzia³ 3
Jak zobaczyæ aurê? 44
Rozdzia³ 4
Barwy aury 53
Rozdzia³ 5
Czakry 78
Rozdzia³ 6
Interpretacja barw 95
Rozdzia³ 7
Stan zdrowia odzwierciedlony w aurze 105
Rozdzia³ 8
Samodoskonalenie siê a twoja aura 117
Rozdzia³ 9
Odczytywanie aury 145
Wnioski 160
Aneks A
Znaczenie kolorów 161
Aneks B
S³owa kluczowe czakr 167
S³owniczek 170
O ksi¹¿ce

Aura – œwietlista otoczka wibruj¹ca wokó³ cia³a ka¿dego cz³owieka – mo¿e dostarczyæ wielu informacji na jego temat.
Analizuj¹c wygl¹d i barwy aury, mo¿emy poznaæ jego ogóln¹ postawê ¿yciow¹, charakter, chwilowy nastrój, pragnienia,
aktualny stan zdrowia itp.
Zanim jednak zaczniemy interpretowaæ uzyskane informacje, musimy siê nauczyæ widzenia aury. W tym celu autor
niniejszego podrêcznika opracowa³ skuteczne æwiczenia rozwijaj¹ce tê umiejêtnoœæ. S¹ one ³atwe do wykonania i poparte
przyk³adami z ¿ycia codziennego. Przy okazji ich omawiania dowiadujemy siê tak¿e o równowa¿eniu i ochronie aury, o
czakrach, kryszta³ach, uzdrawianiu duchowym i œwiadomej zmianie aury, tak by pomog³a nam osi¹gn¹æ wytyczone cele i
poprawiæ stan zdrowia.