You are on page 1of 85

Uniwersytet Warszawski Wydzia Zarzdzania

Kinga Milewska Nr albumu: 235 403

ycie wewntrzne policji


Analiza kultury organizacyjnej pewnego komisariatu
Praca magisterska na kierunku Zarzdzanie w zakresie zarzdzania midzynarodowego

Praca wykonana pod kierunkiem Prof. zw. dr hab. Moniki Kostery Katedra Systemw Zarzdzania

Warszawa, czerwiec, 2010

Owiadczenie kierujcego prac Owiadczam, e niniejsza praca zostaa przygotowana pod moim kierunkiem i stwierdzam, e spenia ona warunki do przedstawienia jej w postpowaniu o nadanie tytuu zawodowego.

Data

Podpis kierujcego prac

Owiadczenie autora (autorw) pracy wiadom odpowiedzialnoci prawnej owiadczam, e niniejsza praca dyplomowa zostaa napisana przez mnie samodzielnie i nie zawiera treci uzyskanych w sposb niezgodny z obowizujcymi przepisami. Owiadczam rwnie, e przedstawiona praca nie bya wczeniej przedmiotem procedur zwizanych z uzyskaniem tytuu zawodowego w wyszej uczelni. Owiadczam ponadto, e niniejsza wersja pracy jest identyczna z zaczon wersj elektroniczn.

Data pracy

Podpis autora (autorw)

Streszczenie

Przedmiotem niniejszej pracy jest kultura organizacyjna policji na przykadzie komisariatu policji, w ktrym przeprowadziam badania. W badaniach posuyam si metod etnograficzn, opierajc swoje zaoenia na

paradygmacie interpretatywnym. Gwnym celem pracy bya odpowied na pytanie, co sprawia, e czonkowie organizacji utosamiaj si z ni. Problemem badawczym pracy jest relacja midzy motywacj profesjonaln policjanta, a systemem wartoci i norm zawartych w kulturze pracy w konkretnej organizacji komisariacie. Podczas bada trwajcych dziewi miesicy przeprowadziam cznie 16 wywiadw antropologicznych, prowadzc rwnoczenie obserwacje. Wywiady byy transkrybowane, abym nastpnie moga podda je analizie. W materiale badawczym szukaam wartoci, rytuaw, elementw budujcych identyfikacj z organizacj. Analiza materiau badawczego obejmuje relacje policjanta z organizacj oraz problem motywacji.

Sowa kluczowe Etnografia, wywiad antropologiczny, kultura organizacji, policja, socjalizacja, motywacja

Dziedzina pracy (kody wg programu Socrates-Erasmus) 04000 Biznes i zarzadzanie Business Studies, Management Science

Tytu pracy w jzyku angielskim Inner life of the police... Analysis of organizational culture of a police station

Spis treci
Rozdzia I TO.....................................................................................................5 1.1 Problem badawczy.........................................................................................6 1.2 Metoda badawcza..........................................................................................7 1.3 Struktura pracy.............................................................................................12 Rozdzia II CZ TEORETYCZNA 2.1 Metodologia badawcza................................................................................13 Rozdzia III CZ EMPIRYCZNA 3.1 Tak tu si pracuje za biurkiem i w terenie.................................................18 3.1.1 Teren..............................................................................................27 3.1.2 Swj teren......................................................................................33 3.1.3 Akcyjno i kwitologia...................................................................38 3.2. Dlaczego policja?........................................................................................46 3.2.1 Wyobraenia a rzeczywisto........................................................50 3.2.2 Pewna niepewno........................................................................54 3.2.3 Mocne nerwy..................................................................................57 3.3. Kariera .......................................................................................................61 3.4. Motywacja..................................................................................................72 Rozdzia IV Konkluzje..........................................................................................................81 Bibliografia.......................................................................................................85

I To
Tworzy si Policj jako umundurowan i uzbrojon formacj suc spoeczestwu i przeznaczon do ochrony bezpieczestwa ludzi oraz do utrzymywania bezpieczestwa i porzdku publicznego (Ustawa o Policji, Rozdzia 1, Przepisy oglne, Art. 1.1.). Policja w Polsce w obecnej formie istnieje od 1990 roku, kiedy to nastpia transformacja z Milicji Obywatelskiej wanie w Policj. Nie jest to moda formacja, a sama ochrona bezpieczestwa obywateli i utrzymania porzdku w spoeczestwie ma przecie bardzo dug tradycj. Obecnie policja jest organizacj nalec do sektora publicznego, odrnia si jednak od publicznego sektora rozumianego jako biurokratyczny. Nie jest typow organizacj z grupy bureaucracies, jak czytamy u Fleming (Fleming, 2008). Fleming definiuje te organizacje jako realizujce polityk pastwow, posiadajce struktur zhierarchizowan oraz zarzdzane odgrnie, posiadajce formalne zasady i system regulacji. Policja jest takim typem organizacji, a wic w takim rozumieniu pojcia jest jedn z organizacji biurokratycznych. Szereg cech dystynktywnych wyrnia j jednak spord organizacji sektora

publicznego. Rnica tkwi przede wszystkim w kulturze tej organizacji, czyli w takich elementach, jak wsplny system wartoci, sposb mylenia i

postpowania w rnych sytuacjach zawodowych. Co wicej policja jest organizacj nie poddajc si atwo zmianom (Fleming, 2008). Do tej wiedzy teoretycznej dotaram ju po podjciu decyzji o wyborze organizacji do bada, natomiast moje badawcze zainteresowanie policj i jej kultur byo bardziej emocjonalne. Zdecydowaam si na wejcie do organizacji ponadnarodowej, do organizacji trudnej, na nieatwy teren. Postanowiam zbada kultur tej organizacji z perspektywy jej uczestnikw, zagbiajc si w codzienne funkcjonowanie pewnego komisariatu...

1.1 Problem badawczy


Dokonujc bada nad kultur organizacji w policji chciaam przyjrze si motywacji do pracy policjanta wynikajcej z socjalizacji kulturowej z organizacj. Postawiam sobie za cel okrelenie, z czym identyfikuj si policjanci i co ma na to wpyw? Na ile jest to powizane z procesem socjalizacji i jak przebiega on w policji? Problemem badawczym w tej pracy jest relacja midzy motywacj profesjonaln policjanta, a systemem wartoci i norm zawartych w kulturze pracy w konkretnej organizacji komisariacie. Poniewa kultur organizacji buduj ludzie, to oni s bohaterami mojej pracy. Nawet jeeli istniej pewne dogmaty w filozofii organizacji, przestaj istnie, gdy jej pracownicy przestaj si z nimi identyfikowa. Aby pozna organizacj, trzeba wic pozna ludzi, ktrzy j tworz. W swojej pracy, prbowaam przeledzi proces identyfikacji stra prawa z organizacj, jak jest policja. W tym celu stawiam kilka pyta, ktre byy drogowskazami dla mnie i maj za zadanie prowadzi czytelnika poprzez moj etnograficzn histori. Te pytania ujmuj w ramy problem badawczy: Co to znaczy by policjantem? Jakie wartoci ceni i jakie maj potrzeby? Jak postrzegaj siebie, swoj prac i swoje relacje z ludmi? Szukajc odpowiedzi na te pytania prbowaam dociec, w jaki sposb identyfikacja rodzi si w podwiadomoci policjantw, za spraw jakich rytuaw, zachowa i dowiadcze? Skupiam si na obserwacji szeregowych policjantw oraz ich pracy, czerpic wiedz na temat kultury organizacji z tych rde. Staraam si odci od policji jako pojcia szerszego, nadrzdnego i skupi si na poziomie mikro, na badanej organizacji i pracujcych tu policjantach. Wnioski przedstawiam jednak na tle szerszym, odnoszc je do policji jako caoci. W ten sposb podyam za maksym Trotskyego: There is but one international and that is the police (Van Maanen, 1973, s. 2). Podczas bada interesoway mnie szczegy i znaki, ktre prowadziy do korzeni. Byam przy tym badaczem ostronym, staraam si nie uoglnia ani 6

nie obiektywizowa, w kadej organizacji bowiem, rwnie w policji, zachowania i osobowoci s rne. Nie wyklucza to jednak, e mona wyrni cechy charakterystyczne dla danej kultury organizacji, ktre odrniaj j od innych i jednocz jej czonkw. To gwny argument moich antropologicznych bada (Conti, 2009).

1.2 Metoda badawcza


Moim zadaniem jako badacza byo pokazanie, jak wyglda rzeczywisto organizacji, co skada si na jej kultur? Dla czonkw organizacji skadowe kultury s oczywiste. Dla mnie nic nie mogo by jasne, wtpliwo bya narzdziem do pracy. Nie mogam sobie pozwoli na postaw wszechwiedzc, mogam si natomiast zamieni w ciekawego wiata odkrywc (Kostera, 2003). Tak te uczyniam. Wchodzc w rzeczywisto policyjn weszam w rol obserwatora, ktry nic nie wie o wiecie, w ktry wkracza. Byo to zachowanie naturalne, zgodne ze stanem mojej wiedzy, poniewa nie znaam wczeniej organizacji od wewntrz. Poniewa to policyjna rzeczywisto jest bohaterem mojej pracy, a policjanci rdem wiedzy na jej temat, kluczowe okazao si ich zaufanie. Etnografia dopuszcza wywiady lune, nie majce cisej struktury, w ktrych pytania mog si zmienia w zalenoci od rozmwcy i okolicznoci. W swoich badaniach czsto korzystaam z tego przywileju badacza etnografa. Istotne jest rwnie, jak badacz widzi siebie i swoj pozycj w organizacji, podczas wywiadw (Fleming, 2008). Fleming przytacza za Shore (Shore, 2000) kilka metod wykorzystywanych w badaniach w policji, takich jak, obserwacja uczestniczca, analiza dokumentacji wewntrznej, grupy fokusowe, biografie, historie

opowiadane ustnie, wywiady, czy rozmowy nieformalne (Fleming, 2008). Ja w swoich badaniach, ktre skupiay si na bezporednim kontakcie z czonkami organizacji, wykorzystaam gwnie wywiady i rozmowy nieformalne. W nich obecne s ciekawe historie a take autobiografie samych rozmwcw.

Podstawow metod badawcz podczas mojej pracy w terenie by wywiad antropologiczny (Kostera, 2003). Dostarczy mi najwicej informacji i by dla mnie najciekawsz form badawcz pozwalajc na interakcj z czonkami organizacji. Badania rozpoczam w poowie lipca 2009 roku, a zakoczyam w kwietniu 2010 roku, przeprowadzajc w sumie 16 wywiadw, ktre

wykorzystaam w niniejszej pracy. Jeden wywiad

przeprowadziam z

funkcjonariuszem pracujcym w jednostce podlegej, posterunku, ale rozmowa odbya si w komisariacie, ktry by obiektem mojego zainteresowania. Przeprowadziam rwnie dwa wywiady w innym posterunku na terenie tego samego powiatu. Pozwoliam sobie na czciowe przeprowadzenie bada w posterunkach, poniewa s to podobnie funkcjonujce organizacje, znajdujce si na tym samym terenie. Aby zobiektywizowa wyniki bada,

przeprowadziam rwnie dwa wywiady w jednostce nadrzdnej, komendzie powiatowej oraz jeden wywiad z funkcjonariuszem zatrudnionym w duej jednostce miejskiej. Czerpanie z rnych rde uznaam za zasadne rwnie z tego wzgldu, e chciaam dotrze do elementw kultury tkwicych w gbi tej organizacji, nie jedynie specyficznych dla danej jednostki. Mj pierwszy wywiad przeprowadziam z komendantem komisariatu. Bya to jedna z duszych i ciekawszych rozmw. Z perspektywy myl, e miaam duo szczcia, i pierwszy wywiad by udany. Zachcio mnie to do dalszej pracy, a nawizany kontakt z najwaniejsz osob w jednostce by cenny podczas dalszych bada. Pan komendant poleci mi kilku kolejnych

rozmwcw. Skorzystaam z rady znalezionej u Kostery i metoda acuszka okazaa si skuteczna (Kostera, 2003). Do przeprowadzenia pierwszego wywiadu przygotowaam si tworzc list pyta, ktre zadaam rozmwcy. W trakcie rozmowy reagowaam jednak na ciekawe wtki i pozwoliam, aby to mj interlokutor naprowadzi rozmow na kwestie istotne i wane dla niego. Dziao si to zgodnie z zaoeniem, e istot wywiadu jest kontakt z rozmwc i od niego zaley w duej mierze przebieg rozmowy (Kostera, 2003). Kolejne wywiady byy spontaniczne. Miaam t sam list pyta, poszerzon o kilka hase. Kada nastpna rozmowa rozwijaa si sama i to podejcie rzadko mnie zawodzio. Oczywicie spotkaam na swojej

drodze rwnie osoby niechtne, ktre musiaam namawia na wywiad. Bya rwnie i taka osoba, ktrej nie udao mi si przekona do rozmowy. Musz jednak przyzna, e teren przywita mnie otwartoci i obdarzy sporym zaufaniem. Policjanci umoliwiali mi sprawn prac, za co jestem im bardzo wdziczna, szczeglnie, e wiem dobrze, jak bardzo s zajci podczas suby. Poniej zamieszczam list moich rozmwcw oraz dugo trwania wywiadw. Ze wzgldu na wymg zachowania anonimowoci wszystkie imiona zostay zmienione i stanowi pseudonimy dla bohaterw etnografii, ktrych wypowiedzi cytuj w czci empirycznej. Wszelkie nazwy miejscowoci mogce stanowi podstaw do identyfikacji zostay rwnie zmienione. Jako pseudonimy rozmwcw zdecydowaam si uy tylko imiona, co dobrze oddaje atmosfer jednostki, gdzie wszyscy dobrze si znaj i w komunikacji wewntrznej uywaj jedynie swoich imion.

Rozmwca Bogdan Krzysztof Grzegorz Marcin Robert Magda Pawe Sawek Czarek Piotr

Czas trwania wywiadu 42 min 47 min 31 min 1h 6 min 43 min 51 min 1h 8 min 47min 24 min 40 min

Radek Janek Artur Adam Olaf Joanna Tab. 1. Lista rozmwcw

36 min 52 min 43 min 1h 14 min 29 min 20 min

W swoich badaniach zastosowaam metod triangulacji, czyli uycie wielu metod dla zbadania pojedynczego problemu (Konecki, 2000). Korzystaam z wywiadu antropologicznego oraz obserwacji prowadzonych w tym samym czasie. Uycie rnych technik jest bardzo wane w etnografii, poniewa umoliwia zmaksymalizowanie prawdopodobiestwa otrzymania jak najbardziej prawdziwego opisu danego terenu (Van Maanen, 1988, w: Konecki, 2000). Przestrzeni dla prowadzonych obserwacji by komisariat, duy, dobrze wyposaony budynek, gdzie przestrzeni jest wicej ni bohaterw dla niej. Obserwacja, jak prowadziam bya nieuczestniczca, co oznaczao, e pozostawaam z boku, nie mwiam, nie dziaaam ani nie wyraaam swoich opinii. Byam oczywicie zaangaowana w obserwacj, w to, co si dzieje wok, chonam rzeczywisto. Cigle jednak zachowywaam pozycj niewinnego obserwatora, osobnika nie majcego swojej roli w tej

rzeczywistoci. Badacz jest jakby wdrowcem, obcym, ktry z dystansu przyglda si wiatu i zbiera wraenie. Dobra obserwacja tego rodzaju powinna cakowicie unika kategoryzacji, a szczeglnie oceny obserwowanych zjawisk (Kostera, 2003, s. 102). Dbaam o to, aby moja percepcja bya jak najczystsza, niezakcana moj wiedz czy dowiadczeniem yciowym. W wypracowaniu tego dystansu 10

pomogo mi uwiadomienie sobie procesu typizacji, czyli tego, jak czowiek odbiera otaczajc rzeczywisto. Wszystko, co widzimy dopasowujemy do typw, ktre nabylimy w procesie socjalizacji. Wchodzc w rol badacza musiaam odrzuci typizacj, przyjmujc w to miejsce czyst percepcj (Kostera, 2003). Praca etnografa to czysta ciekawo i szczere

zainteresowanie, ktre maj prowadzi na drodze, ktrej celem jest odzwierciedlenie pogldw i sposobu ycia rozmwcw. Dlatego kluczowy dla bada nad kultur organizacji jest punkt widzenia jej czonkw, ich opinie i interpretacje. Korzystajc z rady Elisabeth Dunn znalezionej u Kostery pozwalaam wic, aby to rozmwcy mnie prowadzili. Suchaam ich uwanie, aby nastpnie zadawa waciwe pytania (Dunn, 1999, w: Kostera, 2003). Praca etnografa w terenie to niesamowite dowiadczenie, ktre wciga z kadym kolejnym odkryciem, zdziwieniem. W pewnym momencie trzeba jednak podj decyzj o wyjciu. Uczyniam to, gdy zauwayam teoretyczne nasycenie, gdy kategorie zaczy si powtarza a rozmwcy poruszali znane mi ju kwestie z podobnych perspektyw. To by sygna, e kategoria jest nasycona (Glaser i Strauss, 1967, s. 61 w: Konecki, 2000). Gdy miaam zebran wystarczajc ilo materiau z terenu przystpiam do transkrypcji wywiadw. Ju w tym momencie dokonywaam analizy. Po badaniach miaam wiele myli, wtki si przeplatay, cay materia wydawa mi si interesujcy, a wiele kwestii uwaaam za istotne. Musiaam jednak oceni istotno przekazanych mi informacji i wyselekcjonowa te o najwikszej wartoci. Dokonywaam analizy i wycigaam wnioski, opierajc si na zasadzie podobiestwa i spoecznej istotnoci (Kostera, 2003). Skrupulatna analiza zapisanych wywiadw i zapiskw z obserwacji stopniowo pozwolia mi wyodrbni najistotniejsze kwestie i uj je w plan pracy. Diametralnie rni si on od tego, co zaoyam na pocztku. Dopiero organizacja wskazaa mi waciw drog, naprowadzia na to, co jest istotne. Jest to zgodne z metodologi, o czym wiedziaam po lekturze Antropologii organizacji Kostery. Nie byoby satysfakcjonujce gdyby zaoenia si speniy. Bo c to za odkrywanie organizacji, jeli potwierdza si jedynie zaoon hipotez? To tak

11

jakbymy j znali od pocztku, co nie jest prawd. Taka etnografia nie byaby przygod, a wyniki bada nie byyby odkrywcze.

1.3 Struktura pracy


Niniejsza praca skada si z czterech czci. W pierwszej przedstawiam oglnie badan organizacj, zarysowuj temat badawczy i przedstawiam metody, jakie stosowaam podczas badania. Nastpna jest cz teoretyczna, w ktrej prezentuj metodologi pracy, baz dla niniejszej etnografii oraz podejmuj teoretyczne rozwaania na temat kultury organizacji w policji. Najobszerniejsz cz i sedno pracy stanowi cz empiryczna, w ktrej opisuj efekty bada w terenie. Ta cz podzielona zostaa na kilka rozdziaw porzdkujcych najwaniejsze wtki. Na kocu pracy prezentuj konkluzje, ktre podsumowuj efekty bada i zawieraj najwaniejsze refleksje. W pracy uywam trzech okrele wobec bohaterw pracy, moich rozmwcw. Pisz o nich: policjant, str prawa oraz funkcjonariusz. Kade z nich odnosi si tak do mczyzny, jak i kobiety, czyli policjantki. Moim rozmwcom zapewniam cakowit anonimowo, dlatego imiona podane przy cytowanych

wypowiedziach s pseudonimami stworzonymi na potrzeby pracy, podobnie jak nazwa Rewir, ktra jest fikcyjna i stanowi pseudonim dla komisariatu, w ktrym przeprowadziam badania. W odniesieniu do badanej jednostki oraz policji oglnie uywam take okrelenia firma, ktre funkcjonuje powszechnie w organizacji. Wypowiedzi cytowane w pracy s wierne, nie zostay przeze mnie zmienione pod wzgldem stylistycznym. Jedynie ortografia moe stanowi pewn interpretacj wypowiedzi. Ma ona jednak za zadanie odda jak najwierniej to, co usyszaam.

12

II Cz teoretyczna
2.1 Metodologia etnografii
W tej czci przedstawi ramy teoretyczne bada etnograficznych, ktre stanowiy baz dla moich dziaa w terenie i maj za zadanie uporzdkowa prezentowan w dalszej czci empiri. Teoretyczne podstawy dla moich bada znalazam zarwno w Antropologii organizacji u Kostery (2003) jak i w Teorii ugruntowanej Koneckiego. Obie metodologie byy mi pomocne. Z uwagi na fakt, e metodologia teorii ugruntowanej jest waciwie etnograficznym ujciem bada spoecznych przez to, e opisuje uycie jakociowych strategii badawczych zasadne byo jej uycie (Kostera, 1996). Metodologia etnograficzna, z ktrej korzystaam jest zakorzeniona w

perspektywie interpretatywnej. Zdecydowaam si korzysta z paradygmatu inerpretatywnego, ktrego podstawowym zaoeniem jest wzgldno

rzeczywistoci spoecznej. Rzeczywisto ta jest tworem intersubiektywnych uczestnikw, czyli ludzi, ktrzy poprzez dziaania tworz j cigle na nowo (Kostera, 2003). Aby paradygmat, na ktrym oparam swoje badania by w peni klarowny poniej cytuj definicj znalezion u Kostery: Paradygmat interpretatywny oparty jest na zaoeniu o niestabilnoci (nie istnieje trwale) i wzgldnoci (nie jest absolutna) rzeczywistoci spoecznej. Rzeczywisto spoeczna nie ma charakteru konkretnego, nie istnieje w sposb obiektywny, lecz jest intersubiektywnym tworem uczestnikw, czyli ludzi yjcych w wiecie spoecznym. Innymi sowy, wiat ycia spoecznego nie istnieje na zewntrz naszego umysu, czekajc, by jego prawa zostay odkryte, ale cay czas tworzony jest przez nas samych, a wic i przez badaczy. Uczestnicy tego wiata widz go jako oczywisty, lecz zadaniem badacza jest ukazanie jak zosta stworzony (interpretacja). Nauka jest zatem zbiorem gier jzykowych, opartych na pojciach i reguach, ktre s skonstruowane przez uywajcych jzyk (poprzez jzyk nadajemy wiatu sens i interpretujemy go) (Kostera, 1996, s. 34).

13

Rozpoczynajc badania w terenie, zaoyam, e sprbuj zrozumie ludzi, ich motywy, zwyczaje i sposoby dziaania, co jest zadaniem naukowca (Kostera, 2003). Podjam wic prb zrozumienia organizacji, majc w wiadomoci jej charakterystyk wedug Morgana, ktry mwi o organizacjach, e s zoone, niejednoznaczne i paradoksalne. Zainteresowa mnie rwnie aspekt dominacji, ktra wedug Morgana jest rwnie cech dystynktywn organizacji (Morgan, 1986). Odnoszc to do mojego terenu bada, owa dominacja jest wyrana, a do tego ma legitymizacj spoeczn. Nadrzdnym zaoeniem byo jednak zidentyfikowanie obyczajw, rytuaw, wartoci, a nastpnie poznanie potrzeb, jakie maj czonkowie tej organizacji. To cieka, ktr podyam, aby pozna kultur organizacji, jak jest policja. Przed rozpoczciem bada postanowiam zidentyfikowa definicj kultury organizacji, ktra byaby najtrafniejsza dla mojego terenu. Analizowaam definicje znalezione u Mary Jo Hatch, aby nastpnie wybra z nich dwie, ktre byy mi pomocne. Van Maneen (Van Maanen, 1988, w: Hatch, 2002) kultur widzi nastpujco: Kultura oznacza wiedz, ktrej podzielania w mniejszym lub wikszym stopniu uczy si czonkw danej grupy; jest to taka wiedza, o ktrej mwi si, e tworzy, otacza, ksztatuje i wyjania rutynowe i mniej rutynowe dziaania czonkw tej kultury [...] Kultura wyraa si (czy konstytuuje) jedynie w dziaaniach i sowach jej czonkw, a badacz pracujcy w terenie musi j interpretowa, a nie traktowa jak dan [...] Sama kultura jest niewidoczna, lecz jest dopiero uwidoczniona w swoich przedstawieniach (Van Maanen, 1988, w: Hatch, 2002, s. 209). Edgar Schein (Schein, 1985, w: Hatch, 2002) w swojej definicji zwraca uwag, e kultura jest dorobkiem, ksztatuje si w procesie rozwoju organizacji, na drodze przystosowania i integracji. Schemat podstawowych zaoe wynalezionych, odkrytych czy

wypracowanych przez dan grup w trakcie uczenia si metod radzenia sobie z problemami przystosowania zewntrznego i integracji

wewntrznej, ktre funkcjonoway na tyle dobrze, aby uzna je za 14

prawomocne, a przez to, aby nowi czonkowie uczyli si ich jako poprawnych sposobw postrzegania, mylenia i odczuwania w odniesieniu do tych problemw (Schein, 1985, w: Hatch, 2002, s. 209). Wedug Scheina kultura jest niczym tradycja, jej elementy, zachowania, rytuay, zostay ju sprawdzone, wic nie neguje si jej. Czym s wymieniane w definicji rytuay? Majken Schultz (1995), cytowana przez Koster (2003) okrela rytuay jako zakorzenione w tradycji sposoby postpowania w pewnych sytuacjach. S pene symboli, postrzegane przez uczestnikw organizacji jako co wanego, czsto staj si rutynowe. W swojej wdrwce po terenie szukaam rwnie wartoci i staraam si dotrze do potrzeb. Czonkowie organizacji nie mwi o takich pojciach wprost, musiaam wic odkodowa te informacje w wypowiedziach. Niezbdna bya gotowo do przyjcia perspektywy organizacji, dlatego staraam si wykaza jak najwicej empatii, aby zrozumie uczestnikw kultury z ich punktu widzenia, a dziki temu pojc ich otoczenie. Na tym wanie polega etnografia (Prasad i Prasa, 1999, w: Kostera, 2003). Zgodnie z metodologi etnografii byam w terenie obserwatorem, badaczem, naukowcem. A zadaniem moim, czyli naukowca jest dostarczanie inspiracji oraz suenie refleksj, ktra pomoe oderwa si od rzeczywistoci. Badania te nie maj wic suy wytykaniu bdw ani naprawianiu czegokolwiek (Kostera, 2003). Chc wyranie zaznaczy, e treci zawarte w tej pracy s efektem zobiektywizowanych obserwacji, a jakakolwiek ewaluacja nie ma tu miejsca. Na podstawie bada poczyniam pewne uoglnienia, ktre s wasnymi wnioskami na podstawie bada i znajduj si w konkluzjach. Jest to podejcie zgodne z metodologi jakociow, ktra ma charakter indukcyjny (Kostera, 2003). Oznacza to, e rozpoczynajc badania nie tworzyam hipotez, ktre miay zosta udowodnione. To teren wskaza mi drog, powiedzia, w ktr stron i, co jest istotne. Zgodnie z teori ugruntowan nie mona cakowicie wyeliminowa czynienia przez badacza zaoe, teoria ta zaleca jednak skoncentrowanie si na szczegowym opisie materiau empirycznego

(Konecki, 2000). Wchodzc na teren komisariatu miaam pewne przemylenia,

15

co moe by interesujce i istotne, co bdzie godne uwagi. Teren wskaza mi jednak zupenie inn ciek. Badania etnograficzne s waciwym narzdziem dla prowadzenia dziaa w policji, na co zwraca uwag Fleming. Etnografia, jako metodologia analizujca codzienne dziaania i zachowania pracownikw organizacji, jest najbardziej odpowiednia, poniewa pozwala dotrze do wartoci, zaobserwowa rytuay. A policja jest interesujcym obiektem bada w kwestii wartoci i samej pracy. (Fleming, 2008, w: Shore, 2000) Czym miao by waciwie moje badanie organizacji? Jaki mia by rezultat? Istot moich zamierze trafnie oddaje kwintesencja teorii ugruntowanej: Teoria ugruntowana powinna umoliwia przewidywanie, wyjanianie, i rozumienie zachowa spoecznych, ktrych dotyczy (Konecki, 2000 s. 28). Opracowana teoria powinna by zrozumiaa nie tylko dla naukowcw, ale i laikw, w tym uczestnikw badanego obszaru, dlatego te moim zamiarem byo przedstawienie analizy w sposb przystpny, tak, aby z mojej etnografii mogli czerpa nie tylko naukowcy. Aby przybliy moje widzenie organizacji, ktrym kierowaam si w

rozwaaniach nad zoonoci badanej jednostki, kilka sw o metaforze, ktra pozwolia mi lepiej zrozumie natur organizacji i mam nadziej, e bdzie rwnie pomocna tym, ktrzy zechc zapozna si z moj etnografi. Aby wyjani, czym jest i czemu suy metafora zacytuj znalezion u Kostery definicj: Metafora jest figur stylistyczn, polegajc na odniesieniu jakiego zjawiska do innego, czyli na prbie zrozumienia jednego fragmentu rzeczywistoci przy pomocy innego (Kostera, 2003, s. 19). Metafora umoliwia nadanie zjawisku, w przypadku niniejszej pracy organizacji, innej nazwy, ktra uwypukli pewne jej cechy. Uycie metafor do mylenia o organizacji i ich opisu prezentuje Gareth Morgan w Obrazach Organizacji (1998). W dziele tym zaprezentowa rne metafory, ktre maj ilustrowa 16

szeroki zakres koncepcji i perspektyw badawczych, sigajc przy tym do rozmaitych rde. Znajdujemy tu koncepcje mechanistyczne, biologiczne, holograficzne czy polityczne (Morgan, 1986). Metafora bya dla mnie soczewk, przez ktr patrzyam na organizacj. Zastanawiaem si nad wasn metafor, gdy jak pisze sam Morgan zbir metafor, ktre zaprezentowa i zdefiniowa nie stanowi zamknitej listy. Z t wiadomoci przez pewien czas poszukiwaam wasnej celnej figury stylistycznej. adna nie wydawaa mi si jednak wystarczajco kompleksowa, nie ujmowaa wszystkich wanych aspektw spojrzenia na organizacj, ktre mi towarzyszyo podczas bada. Tak wiele elementw organizacji wydawao mi si wanych, e prbowaam nazwa kady kolejny osobno. Najwaciwsza i kompleksowa okazaa si jednak jedna spord metafor zaprezentowanych przez Morgana organizacja jako organizm. Ma ona swoje rdo w podejciu przyrodniczym i koncepcji, ktra gosi, e pracownicy s ludmi, ktrzy maj potrzeby, a te musz by zaspokajane, jeeli maj oni funkcjonowa jako zdrowe jednostki i efektywnie pracowa. Dzi pogld ten wydaje si oczywisty, ale gdy si pojawi by nowatorski. Przedstawiciele podejcia klasycznego widzieli organizacj jako machin, a jej kwintesencj byo odpowiednie wynagrodzenie za prac. Ta klasyczna teoria nazywana od jej twrcy Taylorowsk zostaa podwaona, gdy opublikowano badania z Hawthorne, ktre wskazay, jak istotna jest kwestia motywacji do pracy. Do gosu dosza wwczas hierarchia potrzeb i kwestia integrowania potrzeb organizacji z potrzebami jej czonkw. Od tego momentu, co jest aktualne do dzi, zaczto dostrzega potrzeby pracownikw na rnych poziomach i zaspokajajc je czerpa korzyci dla organizacji (Morgan, 1986). Nastpnie zadaam pytanie o to, gdzie jest moje miejsce jako badacza w tym organizmie? Skoro odbywam wdrwk po organizmie, ktrego nie jestem czci, jestem tam ciaem zewntrznym. Chocia w pierwszym momencie na myl przychodzia mi metafora ciaa obcego, to sowo obce wydawao mi si zbyt surowe, wprowadzajce za duo dystansu. Jako uwany obserwator ycia organizacji musiaam przecie wykaza wiele empatii. Chciaam pozna jak

17

funkcjonuje ten organizm, jakie s jego specyficzne znaki na ciele, jakie ma potrzeby, jakie s jego cechy osobnicze.

3.1 Tak tu si pracuje - za biurkiem i w terenie

Jest nawet takie powiedzenie, e z komisariatu czowiek pjdzie wszdzie, jest witany z otwartymi rkoma, bo on umie wszystko, od interwencji, zdarzenia drogowe, kolizje, wykroczenia, przestpstwa, prawo legislacyjne, majtkowe, umie wszystko, rozsdzi jak, wie, z ktrej strony zacz. A jak przyjdzie do komisariatu, to ciko. Tam w duej jednostce kady robi swoje, i tylko swoje. [Grzegorz]

Praca w niewielkim komisariacie, takim, w ktrym przeprowadzaam badania, obejmuje wykonywanie wszystkich obowizkw, jakie jednostka ma w kompetencji. S tu tylko dwie sekcje sekcja prewencji i dochodze. Praca w tej drugiej polega teoretycznie na prowadzeniu dochodze, czyli w duej mierze na pracy papierkowej oraz przesuchiwaniu wiadkw, z kolei policjanci prewencji jed do zdarze. Jest to jedynie teoretyczny podzia, poniewa na subie jest zwykle jeden policjant z prewencji i jeden z tak zwanej dochodzeniwki i obaj musz by w gotowoci, by na wezwanie jecha do zdarzenia. Tak w skrcie wyglda specyfika pracy w maym komisariacie.

Zmienno zdarze kadego dnia, nie da si zaplanowa danych czynnoci. Mona prbowa, ale czy to si uda... Tak jak my tu z komisariatu, to jedzimy na interwencje, na zdarzenie drogowe, wypadki, kolizje, na przestpstwa popeniane, cay wachlarz. Drogwki nie ma u nas, a robi si za drogwk. No i taki jest urok komisariatw, robi si wszystko za wszystkich, nie. [Marcin]

18

W komisariacie wykonuje si wic szereg czynnoci, od interwencji, kolizji, wypadkw po wszelk dokumentacj oraz pilnowanie aresztantw, bo w jednostce jest jedyny w powiecie areszt. Jeden z moich rozmwcw opowiada z humorem o tym ostatnim obowizku.

Jedzenie wyda, co 15 minut patrze czy si nie powiesi, czy innej sobie rzeczy nie zrobi na swoim ciele, tudzie nie pobije wspwinia czy nie pogryzie mu ucha, duego palca u maej nogi. [Grzegorz]

Policjanci, szczeglnie modzi, przyznaj, e ta wielozadaniowo, sowem robienie wszystkiego, jest dobre, bo mona si nauczy rnych czynnoci, co rozwija. Skar si jednak na chroniczny brak czasu i na to, e cho robi si wszystko to tak naprawd pobienie.

To jest dobre, bo ucz si niby wszystkiego, bo przez chwil z dzielnicowymi pracowaam wykroczenia robiam, teraz robi dochodzenia i w patrolwce. Ale z drugiej strony robi si wszystko, ale tak naprawd po ebkach, nie? Bo nie ma czasu i moliwoci wgbi si jak to pokazuj w W11 jedno dochodzenie si ma i si je prowadzi i jest 3 osoby do jednego dochodzenia. U nas jedna osoba ma 30 dochodze a tam 3 osoby czy 5 osb zajmuje si jedn spraw. [Magda]

Zaplanowanie dnia pracy jest niemoliwe. Co policjanta czeka na subie jest kadego dnia zagadk.

19

Dzi jestem w terenie, to w sumie zjechaem przed pierwsz, od szstej mam sub. Zdyem tylko kilka wistkw komendantowi do podbicia, tyle zdyem zrobi, przeanalizowa. [Grzegorz]

Dzisiaj mam akurat tak sub, raz w miesicu mi si zdarzya, e niby z dochodze jest nas dwoje, a tak to zazwyczaj my mamy cay czas dyur, to znaczy ja przychodz do pracy i po prostu jestem 8 godzin na dyurze tzn. robi i moje dochodzenia i jestem na kade zawoanie dyurnego, czyli cokolwiek si nie zdarzy, czy tam komu winiak ucieknie, bo zdarzaj si i takie interwencje, to jad i ja i kto z prewencji, bo jest tylko jedna osoba, dzi jest na przykad dzielnicowy. [Magda]

Ogrom pracy i chroniczny brak czasu s spowodowane brakami kadrowymi. Priorytetem jest interwencja, wyjazd w teren, dlatego policjanci maj cige zalegoci w dokumentacji. Z nostalgi wspominaj czasy, gdy w komisariacie pracowao ich wicej.

Dobre czasy si skoczyy, ostatnie dobre lata policji to byy w starym komisariacie. Tam pracowao nas cae mnstwo, byo naprawd duo ludzi, potem zaczli stopniowo ucina etaty. Jeszcze jak przeszlimy do nowego komisariatu to pracowaem w dochodzeniwce, to pracowao w dochodzeniwce nas 8 osb z kierownikiem, bo byy jeszcze stanowiska kierownicze, by kierownik dochodzeniwki, kierownik prewencji, wtedy jeszcze sekcji kryminalnej, bo bylimy sekcj. Take tam pracowao 7 osb, w tej chwili dla porwnania w dochodzeniwce jest 4 osoby. Jest rnica? Siedem osb plus kierownik, a cztery osoby, ktre musz wykonywa t sam prac. Bo liczba przestpstw si nie zmniejszya i liczba dochodze si nie zmniejszya. Powiedzmy, e na jednego policjanta przypada trzydzieci par dochodze, a wtedy jak

pracowalimy w siedmiu to mielimy 12 dochodze czy po 10, to mona 20

w tych sprawach co zrobi, a jak ma si tych dochodze okoo 30 no to nie jest czowiek tego w stanie ogarn. Dokumentw w tym dochodzeniu jest, trzeba si przyjrze, zapozna wiadomo, ludzi powzywa, przesucha, w kadym dochodzeniu jest co do zrobienia. [Adam]

Z perspektywy dzielnicowego wyglda to tak:

Kiedy byo 6 dzielnicowych, a teraz jest 2, jeden wiejski, jeden miejski. Ja mam 48 miejscowoci i okoo 10 tys. mieszkacw. Kolega ma cay Rewir ma 11 czy 12 tys. mieszkacw. To jest naprawd duo. A ja maksymalnie mam w jedna stron 13 km w drug 15, wic eby si przemieci z jednego koca na drugi to troch mi si schodzi. [Sawek]

Maa liczba policjantw sprawia, e kady ma wicej pracy, co generuje stres, bo na rozstrzygnicie dochodze s terminy, a przeoeni poganiaj. Brak czasu to jednak sia wysza i policjanci nie zostaj po godzinach, by nadrabia zalegoci w papierach, bo nadgodziny w policji nie s zwracane ani rekompensowane. Czsto i tak kocz sub kilka godzin pniej, gdy obsuguj zdarzenie i musz dokoczy czynnoci. Nadgodziny s si rzeczy nieodcznym elementem pracy policjanta. Oczywista jest zasada, e rozpoczte czynnoci naley zakoczy, bez wzgldu na to, ile czasu to zajmie. Suba koczy si nie o 22, czy 14, ale wtedy, kiedy zakoczone zostan czynnoci przy zdarzeniu. Policjanci maj wiadomo, e nikt im tych godzin nie zwrci, wic gdy koczy si zmiana chc jak najszybciej wrci do domu.

Oddawaabym godziny, bo zupenie inaczej si pracuje. Ja bym nie miaa nic przeciwko zostawaniu po godzinach, no bo rzeczywicie, jeli si co zacznie o wp do drugiej, a ja kocz sub o drugiej, to ja tego w yciu 21

nie skocz o drugiej, tylko kocz o 4, o 5. Tylko e to jest wtedy taka nerwwka, w domu czekaj, gdzie tam si umwiam, obiad trzeba zrobi. I nigdy tej interwencji czy tej sprawy nie zaatwi si dobrze, bo si spieszysz, bo chcesz i do domu. A wiesz, e nikt ci nie odda. A gdybym ja wiedziaa, e popracuj te 3 godziny wicej, jutro 3 godziny wicej pojutrze, uzbiera si i dostan dzie wolny, to nie miaabym z tym adnego problemu, adnego, bo bym wiedziaa, e kiedy tam odpoczn. No ale, e jeeli ja wiem, e dzisiaj skocz o 2 w nocy, przyjad do domu na 3 i o 6 znowu musz wsta na kolejn sub, no to jest poraka. [Magda]

Mao policjantw, mnstwo obowizkw, terminy. Aby jednostka sprawnie funkcjonowaa musiay si wyksztaci pewne niepisane reguy postpowania w tym maym mechanizmie. Podczas bada podjam wyzwanie wytropienia tych niepisanych zasad. Kluczem okazao si poczucie wsplnoty, ktre znajduje wyraz w koleeskoci. Policjanci ceni sobie prac w Rewirze za dobr atmosfer. Porwnuj z wikszymi jednostkami, w ktrych pracuj koledzy i ze wzgldu na dobry klimat panujcy w Rewirze nie chcieliby si znale w innym miejscu, ani nie maj ochoty si przenosi.

Tutaj wszyscy robi wszystko. My jedzimy na interwencje a zdarza si, e patrolwka na przykad na nocy, bo na nocy nie ma dochodzeniwki, to patrolwka przyjmuje zawiadomienia o przestpstwie, robi jakie tam czynnoci dla nas, ktre pniej trafiaj do nas. Take u nas jest bardzo fajnie i z tego te wzgldu ja a tak bardzo nie chciaabym si przenie gdzie, gdzie jest wicej tych pienidzy, bo wiem, e w tych duych jednostkach to jest takie robienie sobie pod grk. [Magda]

U nas wszyscy si uzupeniaj, bo jest mao ludzi. I w pracy jest dochodzeniowiec i prewencjusz i robi razem wszystko. To jest specyfika 22

komisariatu. U nas s powiedzmy dwa zespoy i to si zazbia wszystko, i jako tak adnie idzie, musi i. [Pawe]

Zesp pracujcy w Rewirze w duej mierze tworz policjanci, ktrzy pracuj tu od wielu lat, dobrze si znaj, s kolegami. Przyznaj, e to bardzo uatwia prac, bo mog na siebie liczy, wiedz, na co kogo sta. Kiedy o tym opowiadali nasuwaa mi si metafora domu, miejsca, w ktrym jest si sob, kady odgrywa swoj rol, ale jest to rola do jakiej si doroso przez lata. Wszyscy wiedz, na co sta danego policjanta, a czego nie jest w stanie zrobi. Panuj tu zasady, jakie ustalili czonkowie tej grupy. Jest humor, s ktnie, jest i dzielenie si problemami.

Wszyscy si znaj ju od tylu lat, wiedz, co gdzie jak, na kogo mog bardziej, na kogo mniej liczy. Jak si dana osoba zachowa w danej sytuacji. Dobrze si pracuje, nie ma tar, jak co si zdarzy to zaraz si powie, o co chodzi, nie ukrywa si. Ale zdarza si, e jeden drugiego opierdzieli, e co nie tak zrobi. [Grzegorz]

Obecny skad komisariatu dobrze si zna, bo policjanci razem pracowali na ulicy, razem dowiadczyli rnych sytuacji. Znaj siebie nawzajem bardzo dobrze, nic nie da si tu ukry, dlatego nie ma miejsca na udawanie i oszustwa. Rwnie sprawy osobiste nie s tajemnic, bo policjanci pochodz z okolicy, a jest to niewielka gmina miejska. Wszyscy wszystko o sobie wiedz [Krzysztof], co w opinii modego funkcjonariusza nie jest zalet, bo stanowi zagroenie dla prywatnoci. Dla modych policjantw wejcie do tego rodowiska, gdzie jest grupa znajca si od lat nie stanowi wielkiej trudnoci. Nowicjusz musi si zwyczajnie sprawdzi, da si pozna z jak najlepszej strony. Jeeli zda ten egzamin, nie na dobrego koleg, ale na dobrego policjanta, zyska akceptacj, a z czasem uznanie kolegw. Na pocztku mody zwraca si do starszych kolegw na pan, 23

ale szybko przechodz na ty, co oznacza przejcie na paszczyzn koleesk. Moe liczy na pomoc i powinien wiedzie, e tylko bardziej dowiadczeni koledzy mog go nauczy tej pracy. Wanie dowiadczenie jest wyznacznikiem i determinuje warto policjanta, a nie sta pracy, cho idzie to czsto w parze. Rwnie starsi policjanci, gdy maj wtpliwoci pytaj kolegw, ktrzy maj wiksz wiedz w danej kwestii. Policjanci wiedz, e mog na siebie liczy i pomagaj sobie nawzajem, bo dziki temu daj rad zapanowa nad wszystkim. Dziki temu jednostka sprawnie dziaa, co oznacza, e misja ochrony bezpieczestwa jest speniana. Nadrzdne jest yciowe podejcie do problemw, uatwianie sobie pracy, skracanie formalnej drogi na ile to moliwe, aby zaoszczdzi czas. W komisariacie rezygnuje si ze zbdnych formalnoci, ktre s w duych jednostkach. Jeli policjant ma delegowa jakie zadanie koledze, nie pisze oficjalnego pisma, tylko bezporednio go o to prosi. Nie musi przy tym nawet wiele wyjania, bo policjanci z Rewiru znaj sprawy, ktrymi si zajmuj.

Ale tutaj ja wiem, e terminy mi lec, ale ja wiem, e pjd do dzielnicowego i on mi pomoe, on pojedzie, zrobi jakie rozpytanie, notatki. Nie ma czego takiego, e ja mu na polecenie, bo normalnie to powinno by pismo co tam i on mi to i tak musi zrobi, jakie rozpoznanie, wywiad. Czy tam samo prewencja. A u nas ja po prostu schodz i mwi No Sawek suchaj to i tamto dobra nie ma problemu albo dzisiaj nie mog albo dzisiaj gowa mnie boli daj mi spokj, ale ja ci to zrobi jutro czy pojutrze. [Magda]

Policjantw jednoczy fakt, e wykonuj ten sam kawaek roboty. Nie konkuruj, bo nie ma pola do walki, jakim w wikszych jednostkach s stanowiska, czy wiksze rnice w wynagrodzeniach. W Rewirze pensje s na podobnym poziomie, poniewa i rnice w stopniach nie s due a moliwoci awansu ograniczone.

24

Ale u nas jest bardzo fajnie, bo jak si kogo poprosi to to robi, czy jak trzeba zosta to s nerwy i to jakie, ale si zostaje ze wzgldu na t drug osob, bo wiem, e u nas jest mao osb, e jak ja nie zostan to nikt tego nie zrobi. Ale to tylko u nas, bo wiem z opinii, e w wikszych jednostkach... Nie jest za ciekawie, bo ludzie s zazdroni o czyje, a moe u nas jest tak, bo u nas si i tak nie awansuje i tak. [Magda]

Tu wszystko waciwie jest ujednolicone, pensje mamy prawie takie same, chopacy z dochodzeniwki, co duej pracuj s dwie grupy wyej. Ale ja w cigu 2 lat powinienem osign ten ich poziom. Ale to nie s takie rnice, o ktre mona by si byo zabija, o ktre mona by walczy, nie wiem oni maj te 150 z wicej na miesic. [Krzysztof]

Ci, ktrzy maj ambicje na awans, wiedz, e konieczne jest przejcie do wikszej jednostki. S jednoczenie wiadomi tego, e organizacja i klimat pracy tam s inne. Wiksza jednostka daje moliwoci rozwoju i obowizki s przypisane cilej do stanowiska, ale praca w komisariacie ma swoje zalety. Policjanci doceniaj atmosfer, jaka tu panuje koleesko, szczero, koledzy, ktrych zna si od lat.

Za kadym razem jak si zdenerwowaem, komendant czy kto mnie zdenerwowa, mwiem, nie przyjd tu mam w nosie, przenosz si do Miasta [pseudonim dla jednostki wojewdzkiej], bd przynajmniej na miejscu, nie bd musia dojeda, duy plus, duy komfort. Ale mimo wszystko czowiek si jednak przyzwyczaja do miejsca, gdzie si pracuje i tak chtnie si nie odchodzi. Wiadomo, koledzy, przyjanie jakie si nawizuje i ciko by byo si do nowej pracy przestawi, bo to tak jakby czowiek si od nowa do pracy przyj. [Adam]

25

Fakt, e w komisariacie policjanci si dobrze znaj uatwia prac, a z perspektywy komendanta jej organizacj. Powszechnie wiadomo, na kogo w jakiej sprawie mona liczy, a na kogo nie, ktrego policjanta, na co sta.

Take my si znamy... I na pewno z nimi, tak mi si przynajmniej wydaje, lepiej si z nimi dogada, co zarzdzi, na normalnych zasadach. Bo czasy s takie, e jak mi kto na zwolnienie ucieknie, to ja mam problem, a nie on. A nie uciekaj na te zwolnienia. Jak kto potrzebuje wolne dwa trzy dni to ma. Dam ci tu, a tu odrobisz. Jak bym by skurczysyn to pocauj mnie w dup, a on mi 2 tygodnie zwolnienia. I to ja ma problem, eby mi si suby zazbiy. [Pawe]

Teraz jak komendantem jest Artur i Pawe, my si znamy od zawsze, e tak powiem, to nie ma tematu, eby si nie dogada. [Sawek]

Wedug

komendanta

sprawne

funkcjonowanie

jednostki

zapewnia

normalno. Czowiek normalny jak zrozumiaam to taki, ktry si odnajdzie w rnych sytuacjach, bdzie potrafi si przystosowa. To taka jednostka, ktra jest kompatybilna ze spoeczestwem...

Po prostu normalno, bo to o to chodzi. Zwyko ycia. I wtedy nie ma siy, eby osoba si nie przystosowaa. Bo normalna osoba to wjedzie na melin, gdzie syf potrafi by taki, e jakby siekier rzucia to od tego syfu ta siekiera stanie w locie. [...] Zaley nam jak najbardziej na ludziach normalnych, nie jakich tam super mocnych i nie jakich strasznie zidiociaych. Jeeli jest normalny i ma jaki ten swj mody baga yciowy i jest normalnie funkcjonujcy, to da si z nim normalnie pracowa. [Pawe]

26

Policjant to musi by chopak z jajami, czy dziewczyna, te musi by z jajami. Nie mona by skurczybykiem, draniem, bo to nie tdy droga. Bo do ludzi to nie mona, nie mona ich szufladkowa. On nie moe podchodzi i... ten jest taki, a ten taki. Czowiek musi by na tyle mobilny i skadny, eby w kadej sytuacji si potrafi znale. [Pawe]

Policjant musi umie sobie poradzi w kontaktach z ludmi, ale te dogada si z kolegami, bo to z nimi wykonuje t prac. Na interwencj jedzie z tym, kto jest wanie na subie, za kadym razem moe to by inna osoba. Dziki temu, e policjanci si znaj, wiedz, czy mog liczy t drug osob, czy raczej musz zda si na siebie. Umiejtno wsppracy jest bardzo wana, ale policjant musi te by pewny siebie, gdy jest sam, bo interwencje w pojedynk te si zdarzaj. A teren to niebezpieczna przestrze i tu obowizuj inne reguy gry ni na miejscu w komisariacie. O aspektach tej suby, w terenie, pisz w kolejnym rozdziale Teren.

3.1.1 Teren
Kady policjant z komisariatu pracuje za biurkiem, jak i w terenie. Kady bez wyjtku i bez wzgldu na zaplanowane obowizki na subie ma by w penej gotowoci do dziaania. Jeli co si dzieje w terenie policjant wsiada w radiowz i jedzie do zdarzenia. Teren jest bardzo skomplikowanym obszarem dziaania i wymagajcym miejscem pracy. To tu ksztatuje si esencja policyjnej kultury. Panuj tu pewne reguy, ktrych policjant musi przestrzega, eby zwyczajnie mc wykonywa t prac, eby robi, co do niego naley i by skutecznym. Uczc si pracy str prawa nabywa umiejtnoci, ktre pozwalaj mu przetrwa, a chocia jest osob traktowan z obowizkowym szacunkiem, to te niepodan i unikan (Van Maanen, 1973). Moje wywiady z policjantami potwierdzaj, e stosunek 27

wikszoci obywateli, czyli tych, ktrzy maj kontakt z policj ze swojej winy, mona okreli jako zo konieczne. W argonie policyjnym nazywany klientem obywatel nie jest postaci z podrcznikw policyjnych, ktry jest porzdnie ubrany, komunikuje si adn polszczyzn, jest kulturalny i rzeczowy. Nie da si zdefiniowa czowieka, z ktrym ma do czynienia policjant. Dlatego te nie ma jednego uniwersalnego wzoru postpowania z ludmi.

W szkole ucz tak typowo ksikowo, e przychodzi klient i on jest taki nie wiem normalny, dobrze ubrany, pracujcy w jakiej tam firmie i ma takie normalne problemy. A nie ma takich ludzi, tzn. takich uoonych, ktrzy potrzebuj naszej pomocy, albo ktrzy s z tej drugiej strony, czyli przestpcy, ludzie popeniajcy wykroczenia czy czyny karalne, take oni s zupenie inni. I tego nas nie ucz, nie ucz nas, e wchodzi si na jak melin i tam jest po prostu taki fetor, e na wymioty, nie ucz takich rzeczy. [Magda]

Cokolwiek policjant robi, pracuje na to, jak bdzie postrzegany, zarwno przez kolegw, jak i przez obywateli. Podstawow wartoci dla policjanta, niczym wyposaeniem do pracy, jest reputacja. W terenie musi panowa nad sytuacj i zachowa pewno siebie, bo s one niczym pancerz, ktry chroni przed spoeczestwem. Respekt wobec stra prawa umoliwia mu wykonywanie misji w spoeczestwie (ochron bezpieczestwa) i funkcjonowanie w rodowisku zawodowym. Nawet gdy pewnoci brakuje, bo t nabywa si wraz z dowiadczeniem, policjant musi umiejtnie ukrywa swoje saboci. Gdy okae niepewno klient szybko to wykorzysta, a str prawa straci twarz.

I nie trzeba si dawa. Mimo e czowiek na pocztku jest niepewny i si troch boi, to nie trzeba tego dawa okazywa, twardo wszystko, bez

28

adnego umiechu, zdarzaj si sytuacje mieszne, ale trzeba zachowa powag. [Krzysztof]

Jeeli obywatel zauway niepewno czy wahanie policjanta szybko to wykorzysta. Taka wiadomo si rozniesie, szczeglnie w maej miejscowoci. Policjant ma obowizek wobec siebie i suby, aby pokaza, e ma jaja. To trywialne do okrelenie to kwintesencja bycia policjantem, a raczej bycia glin. W terenie nie ma dogmatw i nic nie jest z gry pewne. Policjant musi by dobrym psychologiem, umie rozmawia z ludmi, aby si w ogle czego dowiedzie. Ale przede wszystkim musi umie si porozumie ze swoim partnerem, nie tylko sowami, ale czsto niewerbalnie.

Najwaniejsze to porozumie si podczas interwencji, porozumie si przez gesty, mimik. Trafno i zgodno decyzji jest bardzo wana. Poleganie jeden na drugim. Jeden w drugim musi mie oparcie. Jeli on albo ona podejmuje decyzj to musi ta decyzja by zgodna ze mn, z tym co ja bym zrobi, zgodna z prawem oczywicie i z oczekiwaniami. Cay zesp si tak powoli dociera. [Robert]

Pomidzy policjantami na subie musi panowa zgoda, maj obowizek stanowi jedno, bo to buduje obraz policji w oczach obywateli. Podstawowym aspektem jest tu komunikacja, tak z drugim policjantem, jak i z obywatelem. Midzy policjantami najczciej odbywa si ona na poziomie pozawerbalnym, poprzez gesty i mimik. Ciekawe, e charakterystyczny policyjny argon jest obecny w komisariacie i w radiowozie, w terenie za komunikacja sowna zostaje dostosowana do rozmwcy, albo przeniesiona na poziom

pozajzykowy. Nauka umiejtnoci potrzebnych w terenie, ktra jest jak zdobywanie narzdzi w wirtualnym wiecie, aby mc si dalej porusza, jest dugim i nieustajcym procesem. Teren moe zaskoczy nawet 29

dowiadczonego policjanta, musi on jednak mie takie umiejtnoci, aby nie straci panowania nad sytuacj. Moe si tego nauczy tylko na ulicy, w kontakcie z klientem. Nauczy si terenu oznacza umie sobie radzi z formalnymi regulacjami, przedoy yciowe podejcie nad podrcznikowe teorie i przepisy. Przepisy policyjne reguluj dokadnie, jak policjant ma si zachowywa w danej sytuacji, jakie rodki moe podj, w jakich okolicznociach. Te regulacje stanowi ograniczenie dla pracy w terenie, gdzie str prawa musi dziaa szybko. Majc pierwszy kontakt z obywatelem policjant powinien si przedstawi oraz poda podstaw prawn swojego dziaania. W sytuacjach napitych czsto nie ma czasu na formalnoci i trzeba pomin procedur. Policjantka przytoczya mi formu, jak policjant powinien wypowiedzie przed obywatelem:

Dzie dobry, nazywam si tak i tak, mam taki i taki stopie, jestem z takiej i takiej jednostki, sucham, w czym mog pani/panu pomc? [Magda]

Fakt, e policjant nie wypowiedzia tych sw podczas interwencji moe by podstaw do zoenia skargi. A te s bardzo liczne.

I to bardzo czsto, e on na przykad jest pobity, bo czsto si tak zdarza, ale nie przez nas, absolutnie, tylko wczeniej uczestniczy w jakiej bjce czy w trakcie transportu go tu, bo on stwarza opr, no to policjanci zastosuj si, czy si wywali, bo te byy takie przypadki. I on pniej pisze, e zosta pobity, e to, e tamto. A ty pniej jedziesz i si tumaczysz. I ty wiesz stoisz, a sdzia czy prokurator pyta. Czy pani na pewno si przedstawia zgodnie z prawem itd. A tobie rce opadaj, i jeli kto nigdy nie by na takiej interwencji, nigdy nie pracowa w patrolwce, to nigdy nie zrozumie, e ty idziesz na melin i ty nie masz 30

czasu, eby si przedstawi i eby poda podstaw prawn. Bo jeszcze powinna powiedzie tak: na podstawie tego i tego artykuu, z tego i tego kodeksu to, to i to i to, a w ogle to popeni pan przestpstwo z tego i tego artykuu i mog by z tego wycignite takie i takie konsekwencje. Nie ma na to czasu. [Magda]

Praca policjanta to podejmowanie decyzji, czy dziaa w danej sytuacji i jakich rodkw uy. Z jednej strony potrzeba sytuacji, a z drugiej przepisy. Kady w inny sposb mierzy si z tym dylematem. Czsto policjant konsultuje si z przeoonym lub bardziej dowiadczonym koleg.

Jak s wtpliwoci to trzeba dzwoni w takich przypadkach do komendanta, bo jak ma si co odkrca to lepiej nie. [Sawek]

Policjanci maj czsto obawy przed podejmowaniem dziaa, bo obywatele nadzoruj, w jaki sposb bdzie chronione ich bezpieczestwo, rozliczajc stra prawa z jego dziaa. Marzeniem policjantw jest, aby nie byli ograniczani i mieli formalne rodki do dbania o bezpieczestwo, takie, ktre pozwoliyby dziaa zdecydowanie, a obywatele czuliby respekt. Jeden z mich rozmwcw opowiedzia mi jako wzorzec przykad Francji.

We Francji jest patrol trzyosobowy, jest zadyma w knajpie, policjanci wpadaj to pierwsze, co robi to rzucaj wszystkich na gleb. W Polsce, policjanci co robi? Rozmawiaj. Jest ich dwch, ten rozmawia z tym, ten rozmawia z tamtym. Za chwil si tworzy zadyma, bo jest 15 osb, gdzie kady chce co podpowiedzie, kady chce co doda, ubliy jeszcze policjantowi i krci si taka wielka zadyma, przez co?, przez to, e my nieodpowiednio dziaamy, nie ma takich przepisw. A we Francji? Wpadaj, rzucaj, a dopiero pniej dopiero ustalaj, kto jest 31

pokrzywdzonym a kto jest sprawc. I to jest odpowiedni sposb dziaania. [Radek]

Ochrona bezpieczestwa obywateli to odpowiedzialna i wyjtkowa praca. Nawet nie praca, ale suba. Policjanci chcieliby mie rodki, ktre pozwol im dziaa bez obaw i skutecznie. Potrzebuj przepisw i regulacji, ktre dadz im wiksze moliwoci dziaania. To zapewnioby im poczucie bezpieczestwa i podnioso warto pracy. Wtedy czuliby si prawdziwymi strami porzdku. W rzeczywistoci policjant ma wiadomo, e gdy przekroczy w jaki sposb swoje uprawnienia, to bdzie musia si wytumaczy z tego w prokuraturze. Policjanci odczuwaj presj i maj wiadomo, e gdy nie dopeni obowizkw wieczniku i zostan gdy dokadnie przewietleni. swoje Funkcjonariusz musi si jest liczy na z

przekroczy

uprawnienia,

konsekwencjami. Nie moe liczy na przychylno ani sdu, ani prokuratora, czy te swojego przeoonego. Policjant jest wiadomy, e przeoony czy kolega nie bdzie ryzykowa utraty pracy i przysowiowo si podstawia. Z opowiada policjantw wynika, e kiedy mogli liczy na wiksze wsparcie kolegw, jeden za drugim stawa murem, a podejcie sdw byo

przychylniejsze policjantom. Dzi str prawa pozostawiony jest sam sobie i musi myle o tym, aby nie straci rda utrzymania. Ta obawa powstrzymuje policjanta niejednokrotnie od ryzykownych dziaa, cho te wydaj si w danym momencie konieczne. Na ile to moliwe woli unika sytuacji, z ktrych bdzie si musia tumaczy.

Bo w subie to robi si, bo trzeba to robi. A ja powiem pani ma spraw tak teraz. Mielimy zatrzymanego nietrzewego, tylko nie na gorcym uczynku, tylko po jakim tam czasie, i w sdzie przebiega w ten sposb, e czowiek czuje, e kontroluj jego kady krok podczas takiego zdarzenia, i sprawdzaj wszystko, wszelkiego rodzaju informacje, ktre mwi podejrzany i nawet kseruj tu notatniki, czy policjant akurat czego tam nie dopeni. To w tym momencie ja to odczuwam, e bardziej si 32

wierzy temu czowiekowi. I gdybym ja w pewnym momencie czego nie dopeni albo przekroczy w jaki sposb uprawnienia, rne s sytuacje, wie pani, nie zawsze sobie czowiek daje rad takim stj policja, czasami trzeba przyoy. A po co ja mam wchodzi w takie sytuacje, pniej si tumaczy. Kiedy byo inaczej, sdy inaczej traktoway. [Radek]

W trakcie przeprowadzania wywiadw odniosam wraenie, e solidarno wrd policjantw stracia na znaczeniu i rzadko znajduje odzwierciedlenie w czynach. Odczuam pewien al i nostalgi za dawnymi czasami, kiedy policjant za drugiego skoczyby w ogie. W dzisiejszych niepewnych na rynku pracy czasach, policjanci bardziej myl o sobie. Lojalno wobec wsplnoty my policjanci jest jednak w tak nieduej jednostce jak Rewir cigle obecna. Emanuje to w komisariacie poprzez koleesk atmosfer. Fakt, e policjanci mog na siebie nawzajem liczy i nie ma midzy nimi walki ani konkurowania, daje im komfort. Nie niweluje to stresu zwizanego z opisanymi wyej aspektami pracy, ale stanowi pewn rwnowag.

3.1.2 Swj teren


W komisariacie pracuj policjanci mieszkajcy w tej gminie, ale te tacy, ktrzy dojedaj z okolic, a wic pracuj na obcym terenie. Znajomo terenu jest du zalet policjantw, ktrzy pracuj w swojej miejscowoci. Teren w rozumieniu policyjnym jest pojciem bardziej skomplikowanym, ale wyjd od tego, e obejmuje znajomo topografii i ludzi zamieszkujcych dany obszar. Te elementy pomagaj zdecydowanie w pracy i s zalet dla policjanta.

15 lat pracuj jako dzielnicowy to tych ludzi ju poznaam, pewne rzeczy wiem ju i znam dookoa mieszkacw. Zreszt mieszkam tu te blisko. To uatwia. [Sawek]

33

Na pewno dobre, bo jak si awansuje, i si jest dyurnym, ju nie mwi o komendancie, no to musi si zna. Bo co ja bd wydawa polecenia jak zaatwi, jak sam tego nie robiem. A jak jest to dowiadczenie na swoim terenie to jest dobre. To jest dobre, bo nawet tak jak na dyurce to wskazane by byo, eby ten policjant pracowa na komisariacie ze wzgldu nawet na to, e zna to potrafi. Bo to nie jest tylko miasto tylko teren jaki, na przykad w nocy jest jaka interwencja, jak to jest mody policjant to on nie wie, a jak kto duej pracowa to moe pamita, ten teren wytumaczy, nawet wie, gdzie kto mieszka. A to jest istotne, bo kogo zapyta w nocy, gdzie kto mieszka, no nie, jak dojecha, te nie bardzo. Take wskazane jest, nie tak, e zacznie prac, zrobi si od razu dochodzeniowcem no i co? Tyle, e tak jest, bo jest. [Bogdan]

Jest jednak i druga strona medalu. Znajomi maj oczekiwania wobec kolegi pracujcego w policji. Licz na to, e gdy bd uczestnikami zdarzenia policjant stanie po ich stronie, przymknie oko gdy bdzie trzeba, pomoe co zaatwi. Czsto z tego wanie wzgldu wielu policjantw nie chce pracowa bezporednio w swojej miejscowoci i gdy proponowano im przeniesienie do jednostki w miejscu zamieszkania odmwili.

Chyba lepiej pracowa od miejsca zamieszkania. Nie ma tylu znajomych, tylu kolegw, bo wiadomo jak si pracuje w tym rodowisku, w ktrym si mieszka to zawsze kto na co liczy, ze si pomoe... a wiadomo, e nie mona. Dlatego jest ten komfort. [Adam]

Ja mam tak teori, e lepiej nie pracowa tam gdzie si mieszka. Ja mgbym pracowa w swoim miecie, miaem par propozycji, bo miejsce si zwolnio, ale nie nie. No masz tu dojecha, p godziny jecha, ale ja wol tu pracowa. Kiedy mi proponowali do swojego miasta si przenie, to mwi do komendanta No to ja 20 lat robiem 34

na wyjedzie i teraz pjd przed emerytur z ludmi swoimi si tam kci? Bd przychodzi zaraz wiadomo, duo znajomych, tak jest. Na pewno lepiej si zna teren, to na pocztku i to jest plus, ale teren mona pozna szybko. [Piotr]

Praca w miejscu zamieszkania to w maej gminie problematyczna kwestia. W posterunkach, jednostkach podlegych pod komisariat, pracuj czsto policjanci, ktrzy pochodz z danego terenu. W maych spoecznociach ludzie znaj si bardzo dobrze, identyfikuj policjantw, a wielu ma wrd nich znajomych. Z drugiej strony znajomo terenu, na ktrym pracuje policjant jest w przypadku posterunkw szczegln zalet, poniewa pomaga zrozumie specyfik problemw, atwiej dotrze do ludzi, gdy si ich zna. Sprawy, jakimi zajmuje si str prawa na tym terenie obejmuj w wikszoci ssiedzkie zatargi i rne rodzaje przestpstw, ktre mog dotkn zwykych obywateli. Policjanci z posterunkw zajmuj si z kolei sprawami dotyczcymi najczciej rolnikw i ich zawodu, poniewa znajduj si na terenach wiejskich. Policjant z posterunku przedstawi mi problemy swojej gminy.

Ja pracuj na wsi, tu na komisariacie jestem w ramach jednodniowej delegacji. A z czym ludzie przychodz na wsi...? bo mu si ssiad wora w miedz, bo jego pies zjad moj kur, bo jego oprysk przelecia na moje pole, bo on pryska i mi mierdzi, bo z mojego pola zabra wiadro kamieni... i to jest duo takich spraw. To s takie pierdoy, takie gupawe, wystarczy zwyka ludzka ch i mona si dogada. [Marcin]

Przekrj spraw, z jakimi spotyka si policja jest bardzo szeroki. Teren komisariatu dostarcza podobnych problemw, jak te obecne w wiejskich gminach nadzorowanych przez podlege posterunki. Liczne s sprawy majtkowe, czsto o przysowiowe trzy palce miedzy, gdzie rol policjanta jest pogodzi ludzi, a nie jest to atwe zadanie. Brak jest dobrej woli i czsto takie

35

spory kocz si w sdzie, a rola policjanta ogranicza si do bycia mediatorem. Szczeglnie dotyczy to pracy dzielnicowego, dla ktrego gwne pole dziaania to domowe awantury. Tu mediacja jest duo trudniejsza, a skuteczno czsto niewielka. Trudno pogodzi rodzin, gdzie jest krzyk, emocje, przemoc. Dzielnicowy podzieli si ze mn swoimi odczuciami bezradnoci, ktre s spowodowane tym, e rzadko udaje si rozwiza problem i zamkn spraw.

Powiem szczerze, e te rozmowy rzadko maj skutek. Celowo takich wizyt... nawet mnie to zniechca do takiej pracy, konkretnie do danej czynnoci. Te wizyty niewiele daj. Prowadzi si dokumentacj, ktr trzeba robi a do skutku, a tak naprawd rzadko jest tak, e diametralnie si co zmienia. Chyba e na przykad zakoczy mona tak niebiesk kart gdy na przykad rozejd si, mieszkaj osobno. Kilka spraw byo takich, gdzie facet poszed na odwyk i niby pniej byo dobrze. Ale tak na 100% to nie wierzybym. [Sawek]

Sprawy, z jakimi zgaszaj si obywatele s bardzo rne i czasami zaskakuj samych policjantw, niejednokrotnie wzbudzajc miech. Dobrze ilustruje to przykad kobiety, ktra przysza na komisariat z daniem, aby przyprowadzono ma, ktry od niej odszed. Policjanci zachowali powag i poradzili obywatelce, aby udaa si do poradni maeskiej. Obywatele maj postaw roszczeniow i najczciej walcz z policjantem, bo z jego rk moe ich spotka kara. W wielu sprawach jednak, gdzie s dwie strony, rozwizanie bdzie korzystne dla jednej, a druga bdzie niezadowolona. Zadowolenie obywatela po pomylnie zakoczonej interwencji jest dla policjantw przyjemn stron zawodu, nagradza i pozytywnie motywuje. Zwyke dzikuj, ludzka wdziczno, umiech, daj policjantowi poczucie, e praca ma sens. Czasami obywatele pisz oficjalne pismo z podzikowaniem za pomylne zaatwienie sprawy, co podnosi warto stra prawa w oczach przeoonych i jego samego.

36

Wizerunek i pozycja w spoeczestwie jest bardzo istotne dla policjanta w maej spoecznoci. Tam wszyscy wiedz, e dana osoba jest policjantem i jest on zawsze na wieczniku. Ma to te pozytywny wpyw na prac policjantw i poprawia jej jako, poniewa maj oni wiadomo bycia kontrolowanymi.

Oczywicie. Wiksza jest kontrola i samokontrola rwnie. A to w takich niewielkich rodowiskach. Co innego moe sobie czowiek robi w Warszawie, a co innego w takim miecie. W Warszawie on moe sobie lee pijany w sztok na trawniku i nikt nie bdzie wiedzia, e to jest policjant. A w takim miecie nie bardzo. Cae miasto bdzie go pamitao przez wiele lat. I bdzie mu robi trudnoci, gdy bdzie wobec pijanych, lecych na trawniku podejmowa interwencje. [Artur]

Inaczej sytuacja wyglda w duych miastach. Tam, nawet znajomi czsto nie wiedz, e maj koleg policjanta. A on moe pozosta anonimowym funkcjonariuszem. Mj rozmwca pracujcy w duej jednostce miejskiej opowiada jak to wyglda u niego w miecie.

Moi znajomi raczej nie wiedz, i to jest raczej fajne, dowiedz si jak potrzeba. To jest dobre, bo wikszo jednak ma ze wyobraenie o policji. [KM:] A oczekuj pomocy? Tak, jest duo takich sytuacji, ale najmieszniejsze jest, to, e ja niewiele mog pomc. Dzwoni do mnie, e mieli zdarzenie i kto przyjedzie, kiedy. Zdarza si, e kolega zadzwoni po rad, i dotyczy to innego dziau, ale ja niestety nie jestem w stanie czsto pomc. Nie mona te za duo mwi, udziela informacji. Generalnie tak jest, dzwoni, pytaj, i ja si staram pomaga, na ile mog. [Janek]

37

Pozycja policjanta w Rewirze bardzo rni si od tej, jak ma policjant w duym miecie. W maej spoecznoci policjant jest kim, dla wielu osob niepodan, ale czsto kim, kogo warto zna. Jest uwanie obserwowany, a w pracy spotyka czasem znajomych i musi mierzy si z dylematem, jak ukara koleg.

3.1.3 Akcyjno i kwitologia


Najwiksze bolczki policjantw, to, co utrudnia im prac, to tak zwana kwitologia (okrelana rwnie jako papierologia) i akcyjno, hasa, ktre czsto syszaam od moich rozmwcw. Kada wykonywana czynno wymaga wygenerowania duej iloci dokumentw, co zatrzymuje policjantw przy biurkach, podczas gdy powinni i chcieliby wykonywa swoj prac w terenie, by bliej obywateli. Jednak biurokracja z ogromn iloci papierkowych czynnoci to nieodczny elementy policyjnej rzeczywistoci...

Papierologia. Papiery. Do kadego zdarzenia trzeba wypeni tyyyyyyle dokumentw. Chocia te rzeczy mona by byo zawrze w jednym. I lasy si marnuj, bo trzeba wyci na papier, [miech] papieru brakuje do tego drukowania. Czasem si pisze protok rcznie, bo zajmuje mniej czasu. Ja wol usi i napisa rcznie ni wklepywa w komputer. [Grzegorz]

Cay czas nam mwili, jak ja si przyjem to miao by coraz mniej tej biurokracji, mniej tych papierw, zmiany, reformy, a tego wcale nie wida, jest coraz gorzej, coraz wicej. Z byle pierdki trzeba sporzdza jak tam dokumentacj, z byle duperelki. Nie do, e te notatniki policjanci musz prowadzi, dyurni akurat nie, ale patrolowcy, dochodzeniowcy musz prowadzi notatniki. Wiadomo z kadego dochodzenia trzeba sporzdzi jak tam notatk. Jest masa rejestrw, 38

masa takich rnych ksiek pozakadanych, w ktrych trzeba wszystko zapisywa, wszystko rejestrowa. Take to jest najgorsze i uwaam, e ta biurokracja nas niedugo zje i to w policji jest najgorsze. [Adam]

Policjant pisa i koniec, a teraz musi pisa wprowadzi, zarejestrowa, wyrejestrowa. Mwi si, eby policja od biurek wstaa, ale nikt nie robi, eby byo mniej. Wprowadzaj na przykad takie procedury, na szczeblu krajowym robi na przykad postpowanie uproszczone, jest on uproszczone dla prokuratora, policjant przejmuje duo zada, za prokuratora, i ono jest uproszczone, ale dla prokuratora. No i rzadko kiedy zdarzy si takie rozporzdzenie, czy zarzdzenie, czy decyzja, ktra naprawd uatwi policjantowi, ono zamiast uatwi utrudni. [Piotr]

Jest jednak i druga strona medalu. Majc dokument potwierdzajcy wykonanie czynnoci wraz z jej szczegami policjant chroni sam siebie. Dla patrolowca jego notatnik to rejestr tego, co i kiedy robi. Duo wikszej iloci dokumentw wymaga prowadzenie dochodze. Dochodzeniowiec docza kolejne

dokumenty i notatki do kadego postpowania. To wszystko jednak nie bez powodu. Jeden z moich rozmwcw powiedzia o dokumentach, e to tzw. dupochron. Jeli do kadej czynnoci zosta sporzdzony wymagany dokument, cay przebieg zdarzenia czy prowadzone dochodzenie mog zosta zweryfikowane, a str prawa chroni sam siebie, gdy bdzie trzeba potwierdzi ktrykolwiek etap czy szczeg. Policjanci mwi jednak zgodnie o generowanej dokumentacji, e jest ciarem. Szczeglnie uciliwa dla policjantw jest statystyka, nazywana w firmie krlow nauk. Zdaniem policjantw nie jest miarodajna, ani uyteczna, a wic po prostu zbdna.

Statystyka jest jak bikini, ona duo pokazuje, niemniej jednak rzeczy najistotniejsze ona ukrywa. [Piotr] 39

Statystyka, wszystko musi by prowadzone statystycznie, statystyka u nas krlow nauk. Nie ma nic inaczej, bo oni nie bd wiedzieli, co my robimy, my nie bdziemy wiedzieli, co inne jednostki robi. Statystyka to podstawa. A to sztuka dla sztuki, eby si wykaza przed ministrami, czy przed spoecznoci, e policja dziaa, ma wykrywalno tak i tak, tylu zatrzymanych przestpcw, tylu za takie przestpstwa, a na dole robi to ja, wprowadzam, a komputer tylko sumuje, a najwyej to tylko licz, ktry komisariat, ktrego komendanta skrzycze, eby podnis wykrywalno. [Grzegorz]

Ta bzdurno statystyk i cudw, to mnie wkurza dubeltowo. Bo ja tu robi zestawienie miesiczne, zestawienie kwartalne, potem znw miesiczne, kwartalne i proczne, za p roku robi drugie i potem jeszcze rok. I to wszystko wysyam do powiatowej. [...] I nie mam tego komu zleci. Bo ja mam naprawd bardzo duo roboty tej papierowej i to mnie wkurwia. Miabym czowieka, policzyby, a ja zajbym si czym innym. A tak musz liczy te supki. [Pawe]

Prowadzenie statystyk obejmuje szereg wylicze na podstawie iloci zdarze, co jest nastpnie wysyane do wyszych jednostek, a ostatecznie do Komendy Gwnej, aby ta miaa obraz, jak wyglda sytuacja w kraju. Ogld, jaki otrzymuje nadrzdna w Polsce jednostka policji nie jest realny, poniewa dla maych jednostek, gdzie pewne zdarzenia maj miejsce sporadycznie, rednia nie bdzie realna. Dlatego policjanci uwaaj, e statystyka nie przynosi adnych korzyci, a jest jedynie czasochonna. Stre prawa artuj z krlowej nauk, ale te zwyczajnie si denerwuj. Kierownik posterunku opowiedzia mi o tym, jak bardzo tworzone wyliczenia odbiegaj od rzeczywistoci.

Wie pani co, u nas wszystko licz, w stosunku do lat ubiegych, w stosunku do poprzedniego roku, i do piciu poprzednich, i rednia z tego 40

wyliczy, takie pierdyki. I analiz, no ja rozumiem powinno si robi analiz przestpczoci w duych jednostkach, eby zobaczy, jakie dni s najbardziej zagroone, jakie pory, jakie miejsca, no to jak jest dua ilo zdarze to ma to jakie odzwierciedlenie, a jak jest jednostka taka jak nasza i s dwa wamania na miesic to wyjdzie, e jest, zamy, e jest wamanie w rod i nie daj Boe za tydzie w rod, to ju wszyscy by wyliczyli, e roda jest najbardziej zagroonym dniem w tygodniu i w rod musimy pracowa na noc czy co tam, a to jest nieprawda, no na drugi miesic bdzie czwartek. [Piotr]

Wydaje si, e winny tych problemw jest znany. Wielu policjantw za zbiurokratyzowanie policji wini Komend Gwn.

Ja nie wiem, dlaczego u nas jest co takiego jak taki twr z komuny jak Komenda Gwna. Co Komenda Gwna wie o tym, co si dzieje w Pcimiu Dolnym? Nic. Oni maj jaki uredniony obszar wiedzy na podstawie tego, co spywa do nich z komend wojewdzkich, z komend powiatowych. [Marcin]

W opinii policjantw Komenda Gwna utrudnia prac maym jednostkom. Jest to w ich oczach urzd, w ktrym za biurkami siedz policyjni urzdnicy nie majcy rzeczywistej wiedzy o tym, co si dzieje w maych jednostkach, co jest realnym problemem, a co nie. Komenda Gwna zajmuje si wydawaniem zarzdze i delegowaniem zada, ktre dla maych jednostek s trudne do wykonania i zaburzaj normalny tok pracy. Takim zadaniem s akcje policyjne, w opinii policjantw jedynie spektakularne i medialne dziaania policji. Przy natoku obowizkw w komisariacie, zada w gdzie na subie akcji jest jest dwch do

funkcjonariuszy

wykonywanie

ramach

trudne

zrealizowania logistycznie. Nie ma czasu na patrolowanie okolic szk realizujc

41

akcj Bezpieczne Wakacje czy Bezpieczna droga do szkoy, gdy priorytetem s kolizje, wypadki, interwencje, czy dokumentacja dochodzeniowa.

Takiej bzdurnej roboty jest duo. Bzdurnej, no nie, bo akcja jest wana, ale nie ma kto tego robi. To si sprowadza do tego, e jest mao ludzi. Jakby byy 4 osoby na zmianie, dwch zajoby si tymi pierdoami, a dwch do zdarze. A tak mam tylko dwch i oni maj zrobi wszystko. [Pawe]

Teoretycznie potrzebna, ale okrelana jako bzdurna i absurdalna, akcyjno jest niemal utrapieniem dla komisariatu.

A wracajc jeszcze do absurdw... istnieje co takiego jak akcja znicz, akcja bezpieczne wakacje, bezpieczna droga do szkoy, to jest chore. Bo jak jest bezpieczna droga do szkoy czy akcja bezpieczne wakacje, czy jest dzie wagarowicza to ja mam takie samo prawo do wylegitymowania tego nieletniego jak i 5 marca i 27 lipca i 30 wrzenia, jak w kady inny dzie. To nie musi by dzie wagarowicza i nie musi by akcja bezpieczne wakacje, ebym ja go wylegitymowa. Take akcyjno to jest jeszcze taki pokomunistyczny... pokosie komuny, jak to kiedy byo. To zaburza tok pracy, kolejne planowane czynnoci, bo jest akcja, trzeba wszystko inne odoy i dziaa i dziaa i szuka. A to nie ma sensu, bo praca powinna si opiera na systematycznoci a nie na jakich planowanych dziaaniach. [Grzegorz]

Akcje s nie tylko trudne do realizacji, ale sama akcyjno jest pomysem nie odpowiadajcym rzeczywistym problemom. Policjanci z emocjami opowiadali mi o akcyjnoci. Tumaczyli, e kada jednostka w Polsce ma inne problemy i organizowanie powszechnych zryww w postaci akcji zaburza prac maych 42

jednostek

rozprasza

uwag

policjantw,

ktrzy

powinni

zaj

si

priorytetowymi dla swojego terenu problemami. W takich jednostkach jak Rewir policjantw jest zbyt mao, aby mogli podoa wszystkiemu, ale gdy jest akcja musz j realizowa, czyli zwikszy uwag w okolicach szk, co oznacza wysyanie tam patrolu. Poniewa jest to zarzdzenie odgrne, trzeba je lepo wykonywa. Z tym nikt nie dyskutuje. Policjanci nie protestuj, bo wiedz, co to hierarchia i znaj swoje miejsce. Narzekaj jednak na to, e nadrzdna jednostka policji nakazuje realizacj akcji, zrzuca wskaniki, ktre s nieadekwatne dla danego terenu, a take wydaje regulacje wymylane ad hoc za biurkiem. Caa praca, czyli fizyczne wykonanie zada, naley do tych na dole policjantw z komend powiatowych, komisariatw, posterunkw. Dla dwch ostatnich jednostek zadanie jest najtrudniejsze, bo braki kadrowe i sprztowe s tu najwiksze i najbardziej odczuwalne.

W Komendzie Gwnej na przykad oni s bardzo zbiurokratyzowani, oni tam chc, eby kady by do czego potrzebny, wynajduj jakie decyzje, rozporzdzenia i... a najwicej robi ci na dole. Robi duo a maj mniej patne. I tamci s takimi urzdnikami, nie chodz po ulicach w mundurach, nie naraaj si, pisz sobie. [Piotr]

Wyej zacytowana wypowied trafnie odzwierciedla powszechn wrd policjantw opini, e policja na dole wykonuje zadania zlecone przez gr, ktra nie ma realnej wiedzy o tym, jak w praktyce wyglda praca policjanta. Ta dychotomia w policji, antyteza policjant na ulicy a policjant za biurkiem, ujmujc to jeszcze inaczej komisariat/posterunek a Komenda Gwna, nie jest odkryciem. Pisze o tym Behr w swojej ksice Polizeikultur (Behr, 2006) przeciwstawiajc street cops (patrolowcy) management cops (policjanci zarzdzajcy). Pozwalam sobie na powoanie si na przykad z literatury niemieckiej, poniewa policja jest organizacj ponadnarodow i pewne charakterystyki s wsplne. Zarwno w Polsce, jak i w Stanach Zjednoczonych 43

czy Niemczech, str prawa pilnujcy porzdku na ulicach stawia siebie w opozycji do policjanta za biurkiem. W firmie, cho spokojnie i z nalenym respektem, zgodnie mwi si o Komendzie Gwnej z dezaprobat. To policyjni urzdnicy siedzcy tam w stolicy za biurkami stwarzaj regulacje, ktre utrudniaj prac tu na dole. To gra jest odpowiedzialna za akcyjno i kwitologi, oraz za szereg zarzdze, ktre nie przystaj do rzeczywistoci w skali mikro, do specyfiki terenu.

Jest wiele takich przypadkw, e wskaniki, ktre inaczej wygldaj... powiedzmy inaczej mona je osign w komendzie rejonowej Warszawa 1, 2 i 3. A inaczej ma to si do rzeczywistoci na komisariacie, czy na posterunku na wsi. A mwi, jednakowe normy s dla wszystkich i dla dzielnicowego z Warszawy rdmiecie i dla dzielnicowego z Grabowa nad Bzurk. [Artur]

Zasignam rwnie opinii policjanta pracujcego w jednostce w duym miecie, ktry potwierdza antypati stra prawa wobec zbiurokratyzowanej policji. Jest to wic zjawisko widoczne na rnych poziomach. Opisujc sytuacje w jednostkach nadrzdnych mj rozmwca uy okrelenia: Na grze le si dzieje [Janek]. Jest to co prawda tylko opinia, ktra bazuje jedynie na sporadycznym kontakcie z jednostk wojewdzk, wyraa jednak trafnie brak legitymizacji dla jednostek nadrzdnych. Pozwala to wnioskowa, e policjanci nie identyfikuj si z formalnymi strukturami. Na przykadzie komisariatu w Rewirze wida, e utosamiaj si z tym, co sami tworz, a to, co narzucone budzi ich sprzeciw. Pewnymi swoimi dziaaniami Komenda Gwna prbuje da dowd tego, e zasiga opinii jednostek na niszych szczeblach, ale jest to najczciej dziaanie pro forma. Sposb, w jaki Komenda Gwna zwraca si z zapytaniem nie daje w rzeczywistoci gosu strowi prawa.

44

Wszelkie zarzdzenia s na tych szczeblach wyszych. Zmiany przeprowadzaj osoby, ktre nie znaj dow. Jest przerost struktur dowodzenia nad wykonawczymi. Niby ta gra stara si zasiga opinii dow, opinii zwizkw zawodowych. Ale s takie sytuacje, kiedy przychodzi polecenie wyraenia opinii na temat jakiego rozwizania, a mam czas na wyraenie opinii dzie. Czyli duo jest biecej roboty, take nie ma czasu, eby przemyle jakie rozwizania, porozmawia z policjantami, kiedy mam na to dob. I to jest taki listek figowy, a pytalimy si dow, jak to ma wyglda, nikt nie protestowa, nie wnis swoich rozwiza, rbmy po swojemu. [Artur]

Policjanci nie czuj wic, e maj jakikolwiek wpyw na policj jako formacj, na jakiekolwiek w niej zmiany, cho te s ich zdaniem potrzebne. To budzi ich sprzeciw, ale i poczucie niemocy. Skupiaj si wic na swojej pracy, wykonujc zadania subowe bez protestu. Niektrzy z policjantw uwaaj, e Komenda Gwna nie jest niezbdna, a policja funkcjonowaaby rwnie bez jednostki naczelnej. W opinii tych funkcjonariuszy jest wic wycznie zem koniecznym. Jeden z moich rozmwcw formuuje tez, ktra oddaje sens opisanego wyej stosunku stra prawa do management cops.

Policja i tak funkcjonuje i tak, mamy swoje komendy wojewdzkie, take myl, ebymy funkcjonowali, moe nawet lepiej, bo bymy mieli wicej pienikw dla siebie. Tam ludzie nie zarabiaj jakich tam maych pienidzy, tylko na pewno duo wiksze. [Adam]

45

3.2 Dlaczego policja?

Wie pani co? To pytanie zadawali mi na kadym praktycznie etapie dostawania si do policji. Nie wiem, od zawsze chciaam. Od zawsze jak mnie pytali, kim bdziesz to mwiam, e policjantk, po prostu. [Magda]

Postanowiam dowiedzie si, co zdecydowao o wyborze zawodu policjanta przez bohaterw moich bada. Pytaam, jak to si stao, e wanie policja, aby nastpnie dowiedzie si, jakie mieli oczekiwania i czy si speniy. W reakcji na pytanie, dlaczego wybrali prac w policji, moi rozmwcy opowiadali mi swoje osobiste historie. Kada jest inna, niektre s bardziej romantyczne inne do prozaiczne, jak twierdz sami ich bohaterzy. Najwaciwsze bdzie chyba ich przytoczenie. Dla niektrych wybr zawodu by oczywisty a policyjne realia wygldaj tak, jak si tego spodziewali. Poniej cytuj wypowiedzi strw prawa, ktrzy w firmie kontynuuj tradycje rodzinne. Ojciec policjant by drogowskazem na drodze do policji, a wybr zawodu okaza si waciwy.

Absolutnie moje oczekiwania nie rozminy si z rzeczywistoci. Ja jako dzieciak chodziem na komisariat, wiedziaem, jaka jest tu atmosfera, jak to wszystko wyglda. Tak jak miao by tak jest. [Artur]

A to jeszcze tata, po tatusiu zostao. Tata w innych formacjach, ale generalnie te w mundurze. Nie narzeka tak wic tak ju sobie zostaem. [Olaf]

Dla wielu policjantw wybr by jednak mniej oczywisty. 46

Troch przypadkowo, generalnie na pocztku chciaem uciec przed wojskiem. Bya taka moliwo, e jakbym poszed do policji to mona by odpracowa wojsko. Ale pniej jak ju podjem prac, spodobao mi si, wwczas byem jeszcze kawalerem take... do znaczne pienidze byy dla mnie wwczas. [Sawek]

Poszedem wczeniej do wojska. Staraem si do policji, zoyem podanie, ale przyszed mi bilet do wojska, wic wybraem do wojska. Mylaem, e bdzie tam fajnie. Okazao si, e nie, inne wyobraenie miaem o wojsku, i pniej zdecydowaem si do policji, no i udao si. Ju miaem 27 lat jak przyszedem do policji, take ju nie bardzo mody policjant. [Darek]

Magia munduru, marzenia sigajce dziecistwa to idealistyczne, ale i prawdziwe argumenty, ktre zaprowadziy policjantw w mury komisariatu. Dla wielu jednak rwnie wzgldy praktyczne nie byy bez znaczenia, gdy decydowali si na prac w tej formacji. W maej miejscowoci zawd policjanta daje stabilne zatrudnienie, przyzwoite wynagrodzenie, dodatki okoo pensyjne i przywilej wczeniejszej emerytury, a take wygodny i niedaleki dojazd, bo wikszo policjantw mieszka w okolicy. Wszystkie te argumenty s nie bez znaczenia dla kadego z moich rozmwcw.

Staa praca. Raczej jeeli czego bardzo nie spiernicz to mnie std nie zwolni, take staa praca. No emerytura po 15 latach. Jeeli mi si ta praca nie bdzie podobaa to po 15 latach napisz raport o zwolnienie ze suby, jaka ta emerytura tam jest, minimalna bo minimalna, ale mog to rzuci. Na razie nie zamierzam po tych 15 latach odchodzi. [Krzysztof]

47

Dla czci policjantw firma okazaa si najlepszym wyjciem z trudnej sytuacji na rynku pracy. Kilku z moich rozmwcw przyjo si do policji na pocztku lat 90tych, kiedy sytuacja na rynku pracy zacza by trudna. Policja bya wwczas dobrym rozwizaniem, szczeglnie z uwagi na fakt, e zmieni si system i nastpia transformacja milicji w policj.

Skoczyem liceum ekonomiczne, chciaem pracowa w Rewirze, a przyszed taki czas 91 i 92 rok, kiedy akurat jako tak zaczo si psu na rynku pracy. Na swoim terenie nie mogem znale pracy, mj ojciec pracowa prawie 30 lat w areszcie ledczym, radzi mi, ebym poszed tam, ale tam mi si bardzo nie podobao, cay czas mi si wydawao, e praca w zamkniciu. Take policja... nic specjalnego, adne powoanie. [Radek]

Ja wybraem prac w policji, bo... ja pno poszedem do policji, majc 30 lat chyba, poniewa nie byo pracy wtedy. Ja pracowaem za granic, jak wrciem to zacz si robi problem, nie byo pracy. Poszedem do policji, i przyjli mnie. Pracowaem w dzisiejszej powiatowej kilkanacie lat, a komendant doszed do wniosku, e tu w Lesku potrzebny jest na posterunku jaki komendant i tu zostaem. Tak si przyzwyczaiem i nie chc si nigdzie rusza. [Piotr]

Praca w policji zweryfikowaa wyobraenia wikszoci policjantw. Dla wielu zastana rzeczywisto bya duym rozczarowaniem, poniewa mieli albo idealistyczne, albo zupenie inne wyobraenia o pracy. Myleli, e bd dziaa w terenie, apa przestpcw, jedzi na due akcje. Suba spenia cz z tych oczekiwa, ale wiele zawodzi. Spektakularne akcje zdarzaj si rzadko, szczeglnie w maej jednostce, gdzie policja jest wzywana do rozstrzygnicia sporw ssiedzkich o miedz, rodzinnych awantur, leakw (pijany obywatel) picych na chodnikach i awkach, czy do chuligaskich wybrykw. 48

Dochodzenia prowadzone przez policjantw dotycz najczciej drobnych spraw, takich jak zaginione gobie, groby, pomalowane elewacje budynkw. Jak powiedzia mi jeden z dochodzeniowcw, nie lubi pracy nad takimi sprawami i wolaby zajmowa si powanymi przestpstwami.

Chciabym apa prawdziwych przestpcw. Bo prowadzenie takich znca, grb karalnych, to dla mnie nie s przestpstwa, ja to w yciu bym. Jak ja dostaj takie sprawy to id do komendanta i mwi, e nie chc. I jeeli s modzi policjanci to oni to przewanie dostaj, a jeeli s akurat na urlopie to akurat musz dostawa ja. I w takich sprawach ja je odkadam na bok i robi pniej, bo nie lubi. [Czarek]

Sprawy bardzo powane, spektakularne, zdarzaj si zdecydowanie rzadziej ni te wyej wymienione, ktre s dla policjantw z Rewiru chlebem powszednim. Niektrym marz si wielkie akcje, to daje bowiem wiksz satysfakcj i poczucie, e robi sie co bardzo istotnego. Stre prawa s jednak wiadomi tego, e codzienne problemy ludzi i midzyludzkie konflikty to ich pole dziaania i kada sprawa, choby baha, jest dla zainteresowanego osobicie duym problemem.

Trzeba umie wysucha, to jest wane, czego policjanci czasem nie robi. No i trzeba jak kto zgasza jaki bahy problem to wiadomo dla tego czowieka, czyli powiedzmy dla jakiej babci problem na przykad tego, e modzie haasuje pod blokiem to jest bardzo istotne, a niektrzy sprowadzaj to do problemu cakiem bahego. Nie, to dla tej babci jest bardzo istotny problem, bo jej w yciu ju nic wicej nie potrzeba. Trzeba wysucha. Tak, prosz Pani, tak. Po prostu dla kadego problem jego jest bardzo istotnym problemem. [Olaf]

49

3.2.1 Wyobraenia a rzeczywisto


Mody policjant, ktry dopiero rozpoczyna sub nie ma pojcia, jak szeroki jest zakres spraw, ktrymi bdzie si zajmowa. Poznaje je dopiero w pracy w terenie i w dochodzeniach, uczc si przy tym cierpliwoci i wielu innych przydatnych umiejtnoci. Rozczarowanie, e prozaicznych spraw jest tak wiele jest pocztkowo silne, ale policjanci musz zaakceptowa t rzeczywisto i tak te si dzieje. Wikszym problemem jest natomiast ogrom biurokracji, ktry zatrzymuje policjanta w murach budynku i sprawia, e on i jego dziaania nie s widoczne dla obywatela. Sam policjant rwnie nie ma poczucia, e robi co poytecznego. Przysuchujc si moim rozmwcom syszaam czsto al i zo na system, ktry nie pozwala policjantowi robi tego, co do niego naley, bo stwarza zbyt wiele formalnoci. W oczach modych funkcjonariuszy biurokracji jest zdecydowanie wicej ni si spodziewali, a starsi przyznaj, e jest jej nawet wicej ni kiedy. Zapytani o oczekiwania i policyjn rzeczywisto, jak zastali, modzi policjanci powiedzieli mi...

Cakowicie si rozminy oczekiwania, cakowicie. Zupenie inaczej to wyglda z punktu widzenia kogo, kto nie jest tu w rodku. Wyobraenie byo takie, e bd robia co dobrego, dla spoecznoci... I niby robi, ale nie wyobraaam sobie, e bdzie tak duo tych dokumentacji, bo przede wszystkim kad gupi czynno trzeba dokumentowa. Nie do, e notatnik, jakie tam notatki urzdowe, subowe, jeszcze protokoy, akta, take eby co zrobi, cokolwiek dobrego to musz spdzi pniej spdzi 2 czy 3 godziny, eby to wszystko

udokumentowa. A mylaam, e bd zdecydowanie wicej dziaa. [Magda]

Tak, na pewno jest inaczej ni czowiek myla na pocztku. Jest wicej pracy, jest wicej pisania, jest mniej dziaania w terenie, tak to wyglda. 50

Mniej pracy w terenie. W dochodzeniwce jest strasznie duo pisania, strasznie duo tych papierw i mao si jedzi w terenie. To jest inaczej ni na filmach, inaczej ni czowiek sobie wyobraa. [Krzysztof]

Praca w policji to jednak nie same rozczarowania. Elementem pracy w tej firmie, ktry stuprocentowo odpowiada wyobraeniom jest brak rutyny, zupenie nowe zdarzenia kadego dnia. Modzi adepci oczekuj duej zmiennoci zdarze i wykonywanych czynnoci. Tak jest w rzeczywistoci i policjanci lubi ten charakter swojej pracy. Szczeglnie dobrze wida to na komisariacie, gdzie str prawa musi by przygotowany na wyjazd w teren w kadej chwili lub na wykonanie czynnoci za koleg, ktry jest akurat na urlopie. Moi rozmwcy zwracali uwag na rnice pomidzy prac w komisariacie a w wikszej jednostce, gdzie obowizki s cile okrelone i inne czynnoci nie odcigaj policjantw od ich zada. W maej jednostce, takiej jak Rewir, monotonia jest po prostu niemoliwa, bo interwencje w terenie to codzienno. Policjanci lubi jednak teren i t zmienno zdarze. Z drugiej strony przy natoku pracy i ogromne iloci dokumentw cige wyjazdy zabieraj duo czasu. Szczeglnie dotyka to dochodzeniowcw, ktrzy wiele czasu musz powica na prac nad dokumentacj, a wyjazdy sprawiaj, e tworz si zalegoci w tak zwanych papierach.

Na przykad jestemy tu, a zaraz dyurny kae mi jecha gdzie na nagy wypadek, albo, nawet dyurny nie wie, gdzie. Masz jecha tu i tu, bo tam jest jakie zdarzenie, nie wie, co bo dosta informacje przez telefon o jakim zdarzeniu, o ktrego charakterze nie ma nawet pojcia. I to jest to, i to chyba czowieka wciga bardzo. Niewiadoma. [Robert]

Planujemy sobie, co mamy zrobi, ale to si wszystko rozkada piknie jak domek z kart w cigu zamy godziny, bo jedziemy na zdarzenie, zdarzenie ktre wygldao na jakie tam niewinne i zajmuje nam p 51

suby czy ca sub, na przykad osoba, ktra jechaa samochodem twierdzi, e jest ciko poraniona, ciko chora i musimy uwaa, karetka, do szpitala. Wraca ze szpitala ze stwierdzeniem, e si nic nie stao. Take to nigdy nie wiadomo, codziennie co innego. [Marcin]

Chciaabym rwnie przytoczy wypowied policjanta, ktry nie pracuje ju w terenie, ale z nostalgi wspomina te czasy.

Jak pracowaem na ulicy, w patrolu na ulicy to kady dzie by inny, zawsze co si dziao. Mimo e robio si to samo. Czy byo si tam powiedzmy w patrolu na miecie czy byo si z ruchem drogowym w patrolu na drodze. Niby e jest taka sama praca, ale nigdy nie wiadomo, co si stanie. Take to jest taki ten... Nie tam jak przychodzi ksigowa do pracy, wiadomo, e musi przewali 300 faktur czy tam 400, zrobi bilans. No po prostu jest tak inaczej. Nie wiadomo, co komu do gowy strzeli, gdzie trzeba bdzie interweniowa, w jaki sposb, jak si to skoczy. [Olaf]

Praca w policji to nawet nie praca, jak usyszaam, ale suba i policjanci maj poczucie, e s strami porzdku, ktrzy maj apa przestpcw, godzi rodziny, rozwizywa ssiedzkie spory. W rzeczywistoci siedz jednak w papierkach, zatopieni w kwitologii wklepuj dane do komputera, opracowuj statystyki. Biurokracja jest zmor policjantw, bo zabiera mnstwo czasu, ktrego brakuje na inne czynnoci. A do tego papierologii jest wicej ni jeszcze kilka lat temu. Dlatego policjanci narzekaj na chroniczny brak czasu, bo w Rewirze stan osobowy jest niewystarczajcy, aby sprawnie i terminowo wykona wszystkie czynnoci.

52

Generalnie jest ciko, ja mam ile tych dochodze a musz jedzi na interwencje z policjantami z prewencji. Dzi te przyjechaem o 6 na sub i musiaem jecha na stacj, bo kto tam dosta padaczki na przykad. Karetk wezwalimy, dali mu zastrzyk, a pniej si okazao, e jest poszukiwany i musielimy go tu przywie. Jak dokumentacj trzeba zrobi, osadzi go. Take godzina z gowy, a godzina w dochodzeniach to jest duo. Mao czasu. Bardzo mao. [Czarek]

Brak czasu na pewno. To jest bolczka. Miaem na przykad zrobi to i to, a co tam si wydarzyo i musiaem jecha na wypadek i staem na tym wypadku 2 czy 3 godziny, no bo co tam trzeba byo zrobi, czy tam bya jaka interwencja. Brak czasu jest tutaj gwnym czynnikiem, ktry zniechca bardzo czowieka. [Krzysztof]

Ogromna ilo obowizkowej dokumentacji przeraa modych policjantw. Szkoa nie przygotowuje ich do tego. Ich zdaniem dokumentw jest o wiele za duo, niektre si powtarzaj, a do tego w praktyce czynnoci wykonuje si inaczej. Wiedz jak teoretycznie wypisa mandat, ale w jednostce ucz si tego na nowo. To, czego w szkole policyjnej czysto teoretycznie uczy wykadowca tylko w czci odpowiada rzeczywistoci. W komisariacie proces nauki zaczyna si od pocztku.

No waciwie ucz tego, co niby robimy tutaj, ale i tak si w jednostce trzeba od pocztku nauczy, nawet nie wiem... ucz wypisywania mandatw a i tak w jednostce zupenie inaczej to wyglda ni ucz w szkole. I zreszt wszystkie czynnoci, tam ucz, jest podane na pimie, wykadowca czyta z kartki jak ma wyglda, a nie ma zaj praktycznych take nikt nam nie tumaczy jak to w rzeczywistoci wyglda, a zderzenie z rzeczywistoci z tak zwanym klientem to jest zupenie co innego, zupenie. [Magda] 53

Mimo wad policjanci lubi t sub i ceni j za praktyczne zalety oraz za brak monotonii. Dla niektrych jest to sposb zarabiania na ycie, zwyczajnie zawd, jaki wybrali i wykonuj, ale polubili t prac. Inni s w firmie, bo zawsze chcieli by policjantami i policjantkami. Mimo e motywy przyjcia si do policji byy rne, wsplne dla moich rozmwcw jest jednak to, co trzyma ich w firmie. Przede wszystkim s to przywileje wynikajce z pracy w subie mundurowej, czyli dodatkowe wiadczenia, poczucie stabilnoci a take charakter pracy, ktry sprawia, e nie jest nudna. Wszystkie te elementy zgodnie podkrelane s przez policjantw nie tylko z Rewiru. Na dowd przytocz wypowied mojego rozmwcy z wikszej jednostki.

Plusy s oczywiste, pierwszego wypata, mundurwka. Sama specyfika, e co si dzieje, nie jest nudno. Nie jest to taka typowa praca, e si jest cigle w jednym miejscu i si robi to samo. Na produkcji, czy gdziekolwiek w jakiejkolwiek innej pracy. Nie mona przewidzie, co i gdzie si zdarzy. [Janek]

Zacytowane powyej wypowiedzi pozwalaj odpowiedzie na pytanie, dlaczego wybrali prac w policji. A dlaczego pozostaj w organizacji? Co ich tu trzyma i co sprawia, e identyfikuj si z policj? Jak silna jest to identyfikacja? Dla policjantw z Rewiru oprcz argumentw praktycznych istotny jest dodatkowo aspekt osobisty. W tym komisariacie pracuj z kolegami, ktrych znaj od lat. Pomimo dysonansu, jakiego dowiadcza kady policjant po wejciu do organizacji, wydaje si, e firma zaspokaja jego potrzeby.

3.2.2 Pewna niepewno


Praktyczne zalety pracy w policji, czyli staa pensja i pewno zatrudnienia byy czstymi argumentami, ktre decydoway o wyborze zawodu. Praca w sektorze pastwowym jest w obecnie niepewnych czasach bardzo du zalet. Daje 54

due poczucie bezpieczestwa oraz stabilizacji i jest szczeglnie wane rwnie dla policjantek.

Bo duo ludzi narzeka na to, e pracuj u prywaciarza i nie wiadomo ile popracuj, bo firmy upadaj mae. A tutaj jest co takiego, e zamy, no spniaj si co prawda ze spaceniem niektrych wiadcze, e co tam, e co tam, ale zawsze pensja jest pierwszego na koncie. Na razie jeszcze w caoci. Jakie tam dodatkowe nalenoci, cz jest wypacona, cz bdzie wypacona no kiedy tam, ale bdzie. No nie jest le. [Olaf]

Z perspektywy kobiety patrzc ja wiem po prostu, e bd moga sobie ustabilizowa ycie rodzinne, ktre mam nieustabilizowane, bd moga urodzi dziecko, nikt mnie std nie wyrzuci na tej podstawie. [Joanna]

Jednak po kilku latach pracy argument pewnoci zatrudnienia przestaje by aktualny. Okazuje si, e bardzo atwo wydali policjanta ze suby. Str prawa naraony jest na skargi ze strony obywateli i jako persona non grata spotyka si z cigym niezadowoleniem ze strony spoeczestwa. Tak wic pewno zatrudnienia wydaje si by paradoksalnie nietrwaa.

Z punktu widzenia tego, e si pracuje to jest praca pewna. Ale indywidualnie kadego z nas to nie jest pewna praca, bo dzi jestem w tej chwili policjantem a za godzin czy dwie bd musia pisa o zwolnienie natychmiastowe. [Robert]

Dotrwa do emerytury. Chciabym po prostu przepracowa te kilka lat. Bo atwo wyskoczy, atwo rzuci botem. A co z tym botem si pniej 55

stanie to ju rnie moe si potoczy. Czasem samemu si idzie na jakie interwencje, zdarzenia i nie ma si tego wiadka w postaci tego drugiego policjanta. [Robert]

Syszc argumenty na temat niepewnoci pracy policjantw, pytaam, czy czuj si w jaki sposb chronieni w obliczu cigego zagroenia ze strony skadanych przez obywateli skarg. Str prawa nie moe niestety liczy na przeoonego czy koleg, bo ten nie bdzie ryzykowa i przysowiowo si podstawia. Rwnie gdy policjant bdzie musia stawi si przed prokuratur, nie moe liczy na przychylno wymiaru sprawiedliwoci. Wrcz przeciwnie, jako osoba na wieczniku jest gruntownie przewietlany. Co wicej, w odczuciu policjantw s oni traktowani surowiej ni obywatele. Czy atwo wic zwolni policjanta?

Bardzo atwo, bardzo atwo, jak podpadnie to bardzo atwo. Ale jeeli czowiek sam nie zrobi jakiej gupoty, nie popeni przestpstwa, bo wykroczenie to nam uchodzi na razie, to jest tylko przewinienie, a jak kto popeni przestpstwo to ju bardzo pniej atwo wyrzuci policjanta. To ju tak dr... Od razu pierwszy do zamknicia to jest od razu policjant. Nie ma kogo, tylko policjanta najlepiej pierwszego. Nawet jakby obywatel zwyky popeni takie samo przestpstwo, policjant takie samo Od razu nas zamykaj, i nie pytaj si, czy zrobi pan, czy nie. [Grzegorz]

Policjanci czuj wic presj, a sytuacje trudne, w ktrych trzeba podj decyzj, kosztuj ich wiele stresu. Musz postpowa stanowczo, ale z drugiej strony tkwi gdzie strach, obawa, eby nie zrobi zego kroku, bo moe on duo kosztowa. Nie oznacza to, e str prawa yje w nieustannym strachu, bo wwczas nie mgby dobrze wykonywa swojej pracy. Nauczy si z tym funkcjonowa. Fakt bycia na wieczniku, bycia ocenianym budzi jednak przede wszystkim frustracj. Policjantom brakuje formalnych rodkw do dziaania, zbyt 56

wiele ich ogranicza, a rozliczani s z kadej decyzji, kadego ruchu. Mimo niewtpliwych zalet praca w policji jest trudna i wymagajca. Policjanci uodparniaj si jednak na skargi obywateli, poniewa dowiadczenie nauczyo ich, e w wikszoci s bezzasadne, czsto absurdalne. Jak uspokaja swoich funkcjonariuszy komendant Spokojnie... Spoko...

3.2.3 Mocne nerwy


W Rewirze panuje dobra atmosfera, pracuje si do spokojnie. Faktem jest jednak, e policja to organizacja, ktra wiele wymaga od swoich pracownikw. W tym zawodzie naraa si zdrowie i ycie, obcuje si z problemami egzystencjalnymi cierpieniem, przemoc, mierci, niejednokrotnie marnoci ludzkiego losu. Poza zwyczajnymi obywatelami (chocia to bardzo nieostre okrelenie) str prawa ma do czynienia z pijanymi, narkomanami oraz chorymi psychicznie. Nie jest w stanie przewidzie, jak zachowa si czowiek i nie wie, jak rozwinie si sytuacja. A kontakt z ludmi i przebieg wydarze dostarcza stresu i wywouje czsto skrajne emocje. Obok stresu wynikajcego z duej odpowiedzialnoci za podejmowane decyzje, kontakt z najtrudniejszymi dla czowieka sytuacjami i najbardziej nieprzyjemnymi dla ludzkiego oka widokami to drugi trudny aspekt tej pracy. Policjantw z Rewiru dotyczy to tak samo jak funkcjonariuszy w innych jednostkach.

W tej pracy po prostu po roku czasu jak kto jest nieodporny na stres czy za bardzo si przejmuje to moe wyldowa w wariatkowie, bo ten pierwszy rok czy dwa s najcisze, bo to jest takie zderzenie z rzeczywistoci. [...] Mocne nerwy na pewno, no i gotowo na wszystko, bo jedziesz na interwencj i nie wiesz, co ci czeka. Take musisz mie mocne nerwy i by przygotowana na wszystko. [Magda]

57

Nie zawsze udaje si zachowa wewntrznie zimn krew. Najtrudniejsze s pierwsze interwencje. Po pewnym czasie policjant uodparnia si jednak.

Ale na pewno czowiek si uodparnia na takie rzeczy jak wypadki, czy sytuacje, kiedy czowiek musi patrze na trupa. To nie robi na czowieku adnego wraenia. Jakie ciaa po wypadku, czy jakie tam lece ciaa, gnijce zwoki w wodzie, na takie rzeczy czowiek si na pewno uodparnia. [Adam]

Policjant musi jednoczenie wykaza pewn doz zrozumienia dla obywatela. Refleksyjno ma istotne znaczenie w pracy, cho policjant dopuszcza tyle refleksji, ile potrzebne jest to do rozstrzygnicia sprawy.

Na pewno niezbyt dua empatia, ale nie chodzi mi oto, bo jak empati policjant powinien mie, co pisze w kadym podrczniku dla policjant, ale chodzi mi o takie nie za bardzo wczuwanie si w, tak jak na przykad nasza pani Maria sekretarka, ona jak po prostu syszy, e kto popeni samobjstwo, czy by wypadek ze skutkiem miertelnym, czy z udziaem dziecka to jest pacz, lament. Wanie chodzi mi o co takiego, eby niezbyt emocjonalne podchodzi do tego. [Magda]

Refleksyjno jest nierozerwalnie powizana z natur czowieka i jest bardzo cenn cech. Nawet przepisy zobowizuj policjanta do empatii wobec pokrzywdzonego. Umiejtno wczucia si w dan sytuacj i empatia wobec drugiego czowieka pomaga w pracy policjanta, bo pozwala mu zauway to, co mona poj tylko emocjami. Str prawa musi jednak umie znale rwnowag. Jego empatia nie moe przeszkadza w dziaaniu. Powinna raczej pomc w podjciu decyzji, szczeglnie w sytuacjach zagroenia, gdy liczy si

58

szybko dziaania. Okreliabym to jako intuicj policyjn, ktr nabywa si z dowiadczeniem i ktra pozostaje ju we krwi. Z jednej strony s ludzkie oczekiwania i natura problemw, ktra wymaga podejcia wicej ni biurokratycznego, z drugiej ograniczenia formalne wobec stra prawa. Policjant musi pogodzi te dwie kwestie, znale rozwizanie i podej bardziej yciowo ni formalnie do problemu, co stanowi kluczowy dylemat pracy, szczeglnie w terenie. Dylematy, jakim stawia czoa policjant kosztuj czsto wiele energii. Przeywa to emocjonalnie i czsto przynosi do domu. Po pewnym czasie uodparnia si, cho nie kademu przychodzi to atwo. Niektrzy policjanci po latach pracy nie potrafi si nauczy przyjcia bezpiecznego dystansu i wci dugo pozostaj im w gowie historie z pracy. Take praca przy dochodzeniach dostarcza tego rodzaju stresu. Niektre sprawy budz w ludzkiej wraliwoci poruszenie, inne odraz, ale emocje s silne i nierzadko ciko sobie z nimi poradzi. Zapytaam policjantk, czy odcina si od spraw, ktre prowadzi, czy raczej je przeywa.

Przeywam, jak to nie, przeywam. Pamitam na pocztku to mi nio, spa nie mogam. Do tej pory jak mam jak zawikan spraw to, a ile dopiero rok czasu prowadz dochodzenia. Take jak mam jak spraw zawi to po prostu, a nie wyrobiam si, bo mam sub do 22 a nastpnego dnia mam na rano, a chc jecha do tego domu, chc si troch przespa, a to nie jest tak, e od razu pisz, a nie zrobiam tego, i nie zrobiam tego, o jezu a czy wysaam pismo czy nie, to jest tak. Teraz ju troch mniej, bo ju troch pracuj, ale na pocztku to by kosmos po prostu. Tutaj cinie w odku, tutaj nie zrobiam tego, komendant si wytrzsa, prokurator dzwoni, take na pocztku bya masakra, ale teraz te si ni po nocach. Tutaj cinie w odku, tutaj nie zrobiam tego, komendant si wytrzsa, prokurator dzwoni, take na pocztku bya masakra, ale teraz te si ni po nocach. [Magda]

59

Dbanie o bezpieczestwo, ad i porzdek, to trudna praca, ktra wie si z cigym obcowaniem z patologi i nieprzyjemnymi sytuacjami. Policjant poznaje wwczas swoje granice, co niektrych policjantw duo kosztuje.

Niejednokrotnie efektem s problemy ze zdrowiem.

I to jest wanie najgorsze w tej pracy, przejmowa si wszystkim. Bo to si potem koczy tak jak ja, e w tej chwili jestem na zwolnieniu, bo psychika troch wysiada, cinienie szwankuje, bo ja akurat na cinienie si lecz. Take to wszystko s nerwy, to praca, take ten komfort psychiczny by si przyda. [Adam]

Obcienie emocjonalne mog by powodem rnych problemw. Stan zdrowia psychicznego policjantw nie jest jednak kwesti zainteresowania i jest badany tylko podczas procesu rekrutacji do policji, pniej ju nie. Po pomoc policjant musi sam si zgosi, ale w maej miejscowoci nikt nie zgasza potrzeby konsultacji z psychologiem. Taka wiadomo szybko si rozniesie i policjant bdzie naznaczony.

Dbamy o to, e musimy by cay czas sprawni fizycznie, ale psychicznie ju nie. I po 5 czy 10 latach kto, kto sfiksowa cakowicie przechodzi testy sprawnociowe, ale powinien moim zdaniem by wysany na jak rozmow przymusow z psychologiem, bo to nie jest wstyd i do psychologa, a u nas w pracy naprawd mona troch podupa na psychice, bo jest i stres. [Magda]

Rozwizywanie ludzkich problemw nie tylko bywa niebezpieczne i stresujce, ale po kilku latach take frustrujce. Jak przyzna w rozmowie dzielnicowy cige jedenie na interwencje domowe, awantury jest mczce. Policjant czsto nie jest w stanie rozwiza tych problemw i czuje si bezradny. Niemoc kci si z jego wizerunkiem i ambicjami. Co wicej due oczekiwania ze strony 60

spoeczestwa rodz frustracj, bo chciaby pomc i czuje taki obowizek, ale nie jest w stanie wicej w danej sytuacji zrobi. Skargi, zaalenia, pretensje i prowokacje ze strony niezadowolonych klientw to kolejny element stresogenny pracy, ktry wymaga odpornoci psychicznej. Nawet, gdy policjant jest pewny susznoci swojej decyzji, moe si nie obroni przed sdem. Sdzia czy prokurator nie zrozumie, dlaczego str prawa nie dopeni formalnoci, bo nigdy nie by w terenie, nie zna tej rzeczywistoci i nie zrozumie okolicznoci. I tu znowu policjant jest pozostawiony sam sobie. Moe liczy na solidarno kolegw, ale jedynie symboliczn, bo od indywidualnej odpowiedzialnoci nikt go nie zwolni.

Podejmuje si jakie decyzje, bdna decyzja wie si zaraz z jakim postpowaniem dyscyplinarnym, bo przyjd zaraz do czowieka przeoeni i powiedz, no chopie podje z decyzj i musisz za to odpowiedzie. A wiadomo, kada bdna decyzja wie si z innymi konsekwencjami. [Adam]

Wszystkie problemy, o ktrych opowiadali mi policjanci, a ktre przytoczyam powyej cytujc ich wypowiedzi, wpywaj na to, e policjanci maj poczucie, e organizacja zbyt wiele od nich bierze, a w zamian nie daje odpowiednio duo by to zrekompensowa. Wysiek i powicenie nie s doceniane, a to frustruje.

3.3 Kariera
Sub w Policji moe peni obywatel polski o nieposzlakowanej opinii, nie karany, korzystajcy z peni praw publicznych, posiadajcy co najmniej rednie wyksztacenie oraz zdolno fizyczn i psychiczn do suby w formacjach uzbrojonych, podlegych szczeglnej dyscyplinie subowej, ktrej gotw jest si podporzdkowa (Ustawa o policji, 1990; Rozdz. 5: Suba w Policji, Art. 25). 61

Powyszy cytat z ustawy okrela wstpne warunki, ktre musi speni kandydat do suby w policji. Po pomylnym zdaniu testw mody adept trafia do szkoy policyjnej na 6-miesiczny kurs, a po jego ukoczeniu zostaje przydzielony do jednostki, gdzie zaczyna swoj prac w firmie. cieka zawodowa w tej formacji prawie zawsze zaczyna si tak samo, od przysowiowego deptania chodnikw. Przechodzi to kady policjant z komisariatu w Rewirze i kady zgadza si z tym, e str prawa musi pozna specyfik pracy w terenie, bo to podstawa i wstp do policyjnej rzeczywistoci.

Jak przyszedem do policji to od razu chciaem i do dochodzeniwki i komendant mi to wybi szybko z gowy oczywicie. No i chyba zrobi dobrze, bo czowiek jednak musi wyj na t drog, posmakowa tej pracy, musi wiedzie jak wypisa mandat, musi wiedzie, e czasami si czowiek z tym drugim czowiekiem na drodze si skci, e czasami jest wkurzony, bo co nie poszo, bo kto czowieka wkurzy, jest rnie, czyli musi to czu. [Krzysztof]

W terenie policjant nabywa szereg podstawowych umiejtnoci. Uczy si wszystkiego, caego swojego warsztatu. Jak w praktyce wypisa mandat, obsuy kolizj, ale te jak rozmawia z ludmi, jak si zachowywa w relacji z obywatelem. Uczy si po prostu, jak pracowa. Mody adept poznaje ulic, samego siebie, swoje granice i moliwoci. Nie wychodzi na sub sam, lecz ze starszym policjantem, bo tylko od niego moe si nauczy zawodu. Jego te zawsze moe zapyta o rad, a nawet powinien, poniewa starsi staem maj najcenniejsz w tej brany wiedz o zawodzie.

Ja jako mody policjant wielu rzeczy nie wiem i wcale si nie oszukuj, e jestem w stanie wszystko zrobi, bo nie jestem w stanie [...] Trzeba lat suby na to, eby faktycznie zosta policjantem. Ja na razie moe jestem materiaem na policjanta i wcale nie uwaam siebie za policjanta. 62

Po prostu mam wiadomo tego, e nikt mnie nie nauczy tej pracy tak, jak starzy policjanci, ktrzy wiele rzeczy po prostu wiedz na przykad, jak pewne dokumenty sporzdzi, ktrych ja nie widziaam, nie wiem jak to zrobi. Zawsze mog do niego pj poprosi, eby mi w czym pomg i nie ma adnego problemu. [Joanna]

Praca w patrolu, czyli deptanie chodnikw, to podstawa dla kadego policjanta. Jest to te istotne dla przeoonych oraz policjantw, ktrzy pracuj jako wykadowcy w szkoach policyjnych. Musz mie dowiadczenie na ulicy, wiedzie, co to melina, awantura ssiedzka, rozmowa z pijanym obywatelem. To niezbdna wiedza, aby by dobrym szefem oraz nauczycielem

przekazujcym przydatn wiedz. Przeoeni z Rewiru pracowali w terenie przez lata i znaj realia zawodu, duo gorzej jest jednak wrd wykadowcw, ktrych moi rozmwcy spotkali na swojej drodze do policji.

Cz wykadowcw gdzie tam pracowaa, ale cz bazuje na suchej teorii i na ksikach. On jak przyjdzie wykada to, co przeczyta w ksikach a praktycznie, on wiedzy praktycznej nie ma. On nie pracowa w terenie. [...] Ksikowo wiadomo to si nie da. Moe jakie nieliczne rzeczy, ale wikszoci si nie da. [Adam]

Ucz wykadowcy, ktrzy ju dawno powinni odej na emerytur, bo ju maj po 40 lat suby i po prostu na ulicy byli 15 lat temu i po prostu nie znaj realiw, jakie s dzisiaj, bo jednak 15 lat temu byo zupenie inaczej w policji... albo ucz tacy, ktrzy od razu po takim kursie zaczynaj uczy, take oni w ogle nie byli na ulicy. [Magda]

W opinii policjantw najwyszy szczebel w policji tworz ludzie, ktrzy nigdy nie byli na ulicy i nie maj pojcia o prawdziwej pracy w policji, wic wydaj 63

nieodpowiadajce rzeczywistoci decyzje. Ten argument syszaam waciwie od kadego policjanta, co sprawio, e powsta w mojej wiadomoci dychotomiczny obraz policji. Pisz o tym szerzej w rozdziale Akcyjno i papierologia. Policja dzieli si na t urzdnicz oraz t, ktra dziaa w terenie. Ma si realne wraenie jakby istniay dwie struktury. Miejsce jednej jest za biurkiem w nadrzdnych jednostkach, druga to policjanci w komisariatach i posterunkach, a najczciej po prostu w terenie. To oni stykaj si z szar rzeczywistoci, naraaj swoje ycie i zdrowie w codziennej pracy, a paradoksalnie to dla nich cieka kariery jest duga i mudna, a moliwoci awansu najbardziej ograniczone. W nadrzdnych jednostkach, jak mwili z dezaprobat moi rozmwcy, kariera jest czsto zawdziczana znajomociom i policjanci zajmujcy wysokie stanowiska otrzymuj je bez wczeniejszego dowiadczenia w subie. Policjanci zwracali uwag na fakt, e takim ludziom brakuje po prostu dowiadczenia w pracy na ulicy i znajomoci realiw.

Ale gdzie wyej s ludzie z awansu spoecznego, po plecach. On jest mody, si przyjmuje i od razu dostaje stoek. I to jest czowiek, ktry nie ma pojcia o tej fizycznej pracy i prbuje zarzdza i tworzy te durne przepisy. Take to musi pj odwil od gry. Bo tu do mnie, do szczebla powiatu s ludzie, ktrzy faktycznie robili, oni tutaj s, przeskakuj na tych szczeblach i prbuj to wszystko zarzdzi i zgra to wszystko. Natomiast od gry, sam ten czubek tej gry... ojj. Mona przyjecha w walizce. Mona zosta komendantem wojewdzkim przy trzynastoletnim stau suby i zarzdza caym wojewdztwem. [Pawe]

Plecy odgrywaj bardzo du rol, czyli ukady moim zdaniem s wane, Jeli kto si stara do policji, pierwszy jest w rodzinie, nigdy nikogo tam nie mia, to musi naprawd wykaza si zdolnociami, pracowitoci i mie troch szczcia do przeoonych, eby on cokolwiek zwojowa. [Piotr] 64

W tak maej jednostce jak komisariat moliwoci awansu s bardzo ograniczone i policjanci wiedz, e ich rozwj zawodowy bdzie trwa krtko. Rnice w stanowiskach i stopniach nie s due, a co za tym idzie zarobki s podobne, dziki czemu nie ma te midzy nimi rywalizacji. Brak moliwoci rozwoju i awansu wpywa natomiast negatywnie na podejcie policjantw do pracy, szczeglnie modych. Nie maj motywacji, aby dawa z siebie wicej, mie lepsze wyniki, bo i tak wikszo z nich bdzie jeszcze przez dugi czas chodzi po miecie i patrolowa albo prowadzi dochodzenia. Awans w komisariacie jest moliwy tylko do pewnego stopnia, a dostanie si do szkoy policyjnej, co moe przyspieszy moliwo awansu, wymaga szczcia, czasem przychylnoci przeoonych, a czsto znajomoci z odpowiednimi osobami.

eby si dosta do szkoy policyjnej to trzeba mie plecy porzdne. Tutaj kolega te si pity rok dostaje pod rzd. A na pewno jest inteligentny i zna si na robocie i w ogle, nie wiem, dlaczego si nie dostaje, no ale jak jest 50 miejsc tylko a chtnych jest 3000 czy 4000. Moim zdaniem trzeba mie jakie tam. Generalnie najlepiej mie wujka albo jakiego pociotka, albo tat, a najlepiej to mie tat, ale ciko ciko. [Magda]

Komisariat bywa traktowany jako miejsce przejciowe. Szczeglnie modzi myl o wasnym rozwoju, poznawaniu innych aspektw pracy, niektrym marz si awanse. Takie moliwoci daj tylko wiksze jednostki. Nie jest jednak atwo uzyska zgod na odejcie z komisariatu, poniewa policjantw i tak jest tu zbyt mao. Jeden z moich rozmwcw przyzna, e dosta propozycj przejcia do innej jednostki, gdzie miaby lepsze warunki finansowe. Niestety jego obecni przeoeni nie wyrazili na to zgody. Przyjmujc perspektyw komendanta czy kierownika komisariatu, nie trudno zrozumie, e w obliczu brakw kadrowych w jednostce kady dowiadczony str prawa jest cennym pracownikiem, a w i tak nielicznym zespole staje si 65

niezbdny. Jednoczenie szkoda rozstawa si z osob, ktra wdroya si w prac konkretnego komisariatu lub posterunku. Tak wypowiada si na ten temat kierownik posterunku.

Tutaj nie oszukujmy si jest pole awansu raczej mae, czyli w zasadzie tylko kierownik i reszta policjanci, tylko e dwch moe ma takie lepsze grupy. A reszta to stoi najniej w tym naszym acuchu, wic jeli kto odchodzi to szkoda no, bo by fajny kolega i odszed. [Piotr]

Wrc jeszcze do kwestii awansw. Mimo, e przepisy reguluj przyznawanie stopni po wypracowaniu konkretnej liczby lat, na dodatkowe belki na pagonach policjanci czekaj zwykle duej ni jest to przewidziane w ustawie. Tradycyjnie przyznawanie awansw odbywa si podczas lipcowego wita policji. Tegoroczne, ze wzgldu na oglny kryzys, byo dla wielu rozczarowaniem.

Ja mam teraz stopie sieranta, to po 2 latach powinnam z urzdu dosta starszego sieranta. A mimo wszystko, e jest to zapisane w ustawie u nas si tak nie dzieje czsto. [Magda]

Byo na przykad wito Policji, i przysuguje komu, powinien dosta, to w tym roku byo akurat tak, e ci modzi nie podostawali, a powinni dosta, bo im przysuguje, i przynajmniej powinni dosta starszego posterunkowego. Ten mody jak przychodzi to wiadomo, bardziej by si czu zmotywowany jakby dosta ten etat, t belk to ju inaczej wyglda. Nawet na tej interwencji, jak widz, to o gwniarz jaki przyjecha, a tak to widz, no i jest inna mobilizacja. [Bogdan]

66

Obecnie przyznawanie awansw zostao ograniczone, poniewa resort nastawiony jest na cicia kosztw. Wyszy stopie wie si natomiast z wyszym wynagrodzeniem, na co policji finansowo nie sta. Kolejnym powodem braku awansw w komisariacie jest brak etatw, co komendant nazwa kwadratur koa.

Jeeli jest dochodzeniowcem w drugiej, a chce by w grupie pitej, a nie ma takiego etatu w jednostce, to eby stan na gowie, nigdzie go nie wyl, na adn szko i nic, bo nie ma etatu. A jeeli nie ma stopnia, etatu te nie moe mie. I to jest kwadratura koa. I to si tak zamyka, e praktycznie nie moe czowiek nic zrobi. [Pawe]

Policjant wie, e jedna z niewielu moliwoci awansu to zaistnienie sprzyjajcych okolicznoci, dlatego musi by uwany i wykorzysta okazj, jeli taka si pojawi. Te nie zdarzaj si jednak czsto i s raczej wyjtkiem od reguy.

Wykorzysta okazj jak si nadarzy, i tyle. Jak si nadarzy... przejcia do innej jednostki, czy co takiego. Ale u nas to rnie. [Marcin]

Chyba e co si zwolni, ktry pjdzie na emerytur, to jest szansa, e kto starszy awansuje; no chyba, e on bdzie si wykazywa. Moe, ale nie musi, wtedy on zajmie t jego wysz pk. Ale to jest praktycznie... to s mae szanse. I tak jak mwi, chopak siedzi i bdzie zapyziay i nikt go na szko nie wyle, bo jemu si szkoa nie naley, bo on nie ma etatu, a etatu nie dostanie, bo nie ma szkoy. I koo si zamyka. [Pawe]

67

Brak moliwoci awansu ma demotywujcy wpyw na policjantw, szczeglnie, gdy widz, e ich starania nie przynosz efektw.

A reszta modych, to oni maj wiadomo, e przez najbliszych 10 lat mog nic nie zdziaa. I to jest ze, bo spada ich morale. Bo czym bdzie starszy, to bdzie a pieprz, nie chce mi si. Bo mody to jeszcze bdzie chcia wystartowa tu tu, a potem powie aaaa, ja sobie popracuj jeszcze 10 lat i pjd na emerytur, i mam to gdzie, co ja si bd tu zabija. [Pawe]

Pomimo trudnoci i rozczarowa odejcia z zawodu nie zdarzaj si czsto. Fluktuacja w policji jest znikoma. Ogranicza to na pewno fakt, e str prawa zostaje wyselekcjonowany w dugim procesie rekrutacji. A gdy ju jest w subie utosamia si z ni i wie si z policj jako organizacj. Rzadko zdarza si, aby policjant rezygnowa z pracy na rzecz innego zawodu wczeniej ni przed pjciem na emerytur. Bywa, e rezygnuj modzi, ktrych przeronie rzeczywisto policyjna, gdy nie daj rady. Jednak jeeli policjant przepracuje w firmie kilka lat, nie wychodzi ju z tej organizacji przed emerytur. Moi rozmwcy mwili, e ta praca wchodzi niejako w krew i byy policjant nie bdzie ju nigdy stuprocentowym cywilem. Suba wyrabia pewne zachowania oraz inne, bardziej uwane spojrzenie na ludzi, co przeszkadza w innych zawodach.

Jak czowiek jest w policji to ju do innej pracy si nie nadaje w zasadzie. Ja ju... mi si ju nie... Wydawao mi si, e duo takich zawodw pokrewnych, wydawaoby si do firm ubezpieczeniowych mog i. Ale ja wiem, e oni nie chc policjantw. Policjanci maj taki specyficzny sposb mylenia. I na przykad ja mam tak znajom, ktra jest prokuratorem, ja jej czasem napisz wywiad, ona chce, ebym jej tam pomg. Potem pojedzie do tych swoich i powiedz... kto to napisa?

68

Chyba jaki taki policyjny jzyk... chyba policjanci ci pomagali.. Policjanci maj wanie taki ju specyficzny sposb mylenia. [Piotr]

Gdy dopada go wypalenie zawodowe str prawa nie myli o zmianie pracy. Policjant to nie zwyky obywatel, ktry przejdzie z jednej firmy do innej. Po przepracowaniu kilkunastu lat w policji nie odchodzi si na wasne yczenie. Starsi staem policjanci czekaj raczej na emerytur, na ktr pracuj i tak zdecydowanie krcej ni jest to w zawodach cywilnych. Niektrzy wydaj si zmczeni, poniewa praca jest naprawd trudna. Z drugiej strony maj jednak przywileje z tytuu duszego stau pracy. W firmie panuje niepisana zasada, e modzi powinni wicej pracowa, bardziej kolokwialnie to oni s od czarnej roboty. Starsi policjanci przyjmuj pozycj, e ju wypracowali swoje i chc spokojnie doczeka emerytury. S faworyzowani midzy innymi przy

rozdzielaniu suby. Komendant ustalajc grafik na witeczne dni najpierw wemie pod uwag preferencje starszego policjanta. Modsi nie buntuj si, te bd kiedy uprzywilejowani. Cz policjantw niechtnie mwi jednak o podejciu starszych funkcjonariuszy do wykonywanych zada.

I ja wol czasami z tymi modymi policjantami pracowa ni z tymi starszymi. Poniewa oni wykonuj te moje polecenia bez adnego ale. Nie jknie, e tam trzeba co zrobi. A wiadomo, starszy policjant, dowiadczony bardziej to on zna przepisy, zna wszystko, on tam zawsze postawi si, e czego nie zrobi, bo co tam i e on koczy, bo koczy mu si czas. [Adam]

W powiatowej jed w patrolu policjanci, ktrzy maj po 15 lat suby dajmy na to, i oni go wyl na zdarzenie. To taki policjant z 15-letnim staem nie zrobi nic, tylko zabezpieczy miejsce zdarzenia, czyli tam nie dopuci osb postronnych i czeka na przyjazd grupy. Natomiast tacy policjanci, ktrzy na posterunku robi 3 lata to tam pojad i zrobi 69

wszystko. A policjanci, ktrzy tam s starzy po 20 lat suby maj, po 15 to oni nic nie zrobi. [Piotr]

Starsi policjanci nie myl ju o awansach, a sowo kariera nie robi na nich wraenia. Rwnie modsi pogodzili si z faktem, e cieka zawodowa w komisariacie nie prowadzi daleko, na wikszo czeka jeden lub dwa stopnie wyej w hierarchii. Nauka trwa dugo, a policjanci maj rodziny i myl o praktycznych, czsto egzystencjalnych aspektach.

Plany zawodowe... no ja ju raczej kariery nie zrobi, bo na komendanta to trzeba mie stopie oficerski, a ja nie planuj i teraz na szko oficersk, bo w moim przypadku to si nie opaci. [KM:] Dlaczego? Nie opaci si, bo to jest 3 lata, 3 lata musiabym i na szko, a mam rodzin, take jest taka sprawa, e trzeba si zajmowa dziemi i tak dalej. A szkoa wyglda tak, e to s 3 lata, i miesic tu, miesic tam. To jest troch czasu. Wiadomo, e to si wie z jakimi wydatkami, trzeba by byo przyjeda raz na 2 tygodnie, albo czciej. No i przede wszystkim w domu trzeba mie sytuacj wyregulowan, eby... gdybym by kawalerem to bym sobie poszed, a e mam rodzin to te musz bra pod uwag. [Bogdan]

Gdy rozmawialimy o karierze, policjanci mwili o tym, e nie kady moe mie wysokie stanowisko, a szeregowi policjanci s rwnie wani. Dao mi to do zrozumienia, e identyfikuj si ze swoj pozycj, znaj swoje miejsce i nie goni za awansami.

70

Nigdy atwo nie byo. Ale to tak musi by, logiczne, przecie nie moe by stu dowdcw a jeden onierz, musi by odwrotnie. [Robert]

Karier, no jak kady, ale to w zasadzie jako powoli powoli i kady jak karier si robi, wszyscy przecie nie zostan komendantami. [Bogdan]

W toku analizy wywiadw doszam do wniosku, e w komisariacie pojcie kariery ma inny wymiar. To, co ma znaczenie dla pozycji policjanta w maej jednostce, takiej jak Rewir, to dowiadczenie. Wyksztacenie liczy si duo mniej i jest domen biurokratycznej policji.

Tylko e mwi, baga yciowy i tego faktycznego ycia w tej policji to jest uwaam 60-70% zdolnoci zarzdzania i kierowania tym wszystkim. No a te dalsze 30% to ju wyksztacenie, no musi by. Ale to dowiadczenie to jest nie do nadrobienia. Jeli kto przyjdzie tzw. spadochroniarz, jak my to nazywamy, i ktry spadnie ju na stoek, ktry nie ma bagau z caego ycia, on tego nie nadrobi w aden sposb. Bo on tego nie bdzie zna. [Pawe]

Policjant powinien realnie ocenia swoje umiejtnoci i ewentualne szanse na awans. Jeeli str prawa chce osign zawodowo wicej, jego ambicje musz by podparte wiedz policyjn i dowiadczeniem. Powinien by po prostu dobry w tym, co robi, wykazywa si. W maej jednostce na pewno szybko zostanie to zauwaone. Jeli nie zna si na swojej pracy, nie zostan mu przydzielone trudniejsze zadania. Mimo chci nie awansuje na przykad na stanowisko oficera dyurnego, ktrego praca wymaga duej wiedzy i dowiadczenia.

71

On ma ile lat suby i on jest patrolowy i on chce usi na dyurce. Dyurny musi si zna na przepisach od zaatwienia interwencji z nietrzewym po zdarzenie znaleziona odcita gowa. No a jak nie ma wiedzy, to po co mi taki czowiek, ktry bdzie moczy dup. [Pawe]

W Rewirze komendant dobrze zna swoich podwadnych, a oni siebie nawzajem. Kady wie, na co sta koleg, czy mona na niego liczy, czy nie. Rwnie lokalna spoeczno zna swoich strw prawa. Jest to mechanizm kontrolny, ktry ma pozytywny wpyw na jako pracy policjantw, cho bywa te bezlitosny. Jeli policjant da si pozna jako saby, wie szybko si rozniesie, a ludzie to wykorzystaj. A gdy powinie mu si noga, zbierze niwo od tych, ktrzy maj na swoim koncie zatargi z policj. Czowiek z firmy powinien by nieskazitelny i mie jaja. To pozwala funkcjonowa w maej spoecznoci, zdoby szacunek i zrobi karier. Nie samo stanowisko jest wykadni robienia kariery w policji, szczeglnie w komisariacie. Najwaniejsze dla stra prawa to przez lata pracy zdoby dowiadczenie, ktre zbuduje jego pozytywny wizerunek w oczach wsppracownikw i przeoonych. Wwczas policjant jest w jednostce kim i ma pozycj wrd lokalnej spoecznoci. Tu w komisariacie bardziej pracuje si na to ni na awanse. I jest to duo cenniejsze osignicie ni stoki, o ktrych z dezaprobat wypowiadaj si policjanci.

3.4 Motywacja
Niniejszy rozdzia dotyczy motywacji i jest prb zidentyfikowania tego, co pozytywnie pobudza policjantw do pracy, a co ich denerwuje i zniechca oraz jaki ma to wpyw na poziom odczuwanej satysfakcji z pracy. Motywacja to zoony problem, z ktrym boryka si wielu menaderw. W firmach stosowane s systemy motywacyjne, aby podnie efektywno pracy zespou. Policja jest pod tym wzgldem organizacj specyficzn, poniewa nie posiada

zintegrowanego systemu motywacyjnego. Przeoeni dysponuj rodkami, ktre 72

maj suy wynagradzaniu policjantw za wzorow prac lub szczeglne osignicia, ale czy s one odpowiednio czsto wykorzystywane? W niniejszych rozwaaniach sprbuj opowiedzie, jak to wyglda w badanej jednostce a take w policji rozumianej szerzej. Na te uoglnienia pozwala mi fakt, e przeprowadziam rwnie wywiady wrd policjantw z innych jednostek. Wielu strw prawa o motywacji mwi, e sami j znajduj, a w miejscu pracy nie s doceniani. W wywiadach powracao wielokrotnie stwierdzenie, e w policji nie mona liczy na nagrody ani pochway. Rzadkie s pozytywne sygnay ze strony obywateli, bo w wikszoci przypadkw policjant ma do czynienia z osobami, ktre tego kontaktu sobie nie ycz. Praca jest niewdziczna i nieatwa, dlatego utrzymywanie wrd policjantw poczucia, e ich praca ma sens poprzez docenianie jej wydaje si mie dla nich due znaczenie. Pozwala to zbudowa i utrzyma identyfikacj z organizacj. Przeoony ma formalnie prawo, a take konkretne narzdzia do dyspozycji, aby zmotywowa swoich pracownikw. Zgodnie z Rozdziaem 7 Ustawy o policji wzorowy funkcjonariusz moe by wyrniony za swoj prac na kilka sposobw.

Art. 87. 1. Policjantowi, ktry wzorowo wykonuje obowizki, przejawia inicjatyw w subie i doskonali kwalifikacje zawodowe, mog by udzielane wyrnienia: 1) pochwaa, 2) krtkoterminowy dodatkowy urlop wypoczynkowy w wymiarze do 10 dni roboczych, 3) przyznanie odznaki resortowej, 4) przedterminowe mianowanie na wyszy stopien policyjny. 2. Wyrnienia udziela policjantowi uprawniony przeoony, o ktrym mowa w art. 32 ust. 1. (Ustawa o Policji, Rozdzia 7, art. 87). 73

Sami policjanci mwi, e te rodki bywaj wykorzystywane rzadko. Nawet zwyka pochwaa, czy krtka aprobata nie zdarzaj si czsto. Przede wszystkim modzi policjanci wyraaj potrzeb otrzymywania pozytywnych sygnaw od szefw. Jest to szczeglnie wane w okresie, gdy resort nastawiony jest na oszczdnoci, nie ma wic mowy o motywacji finansowej. W maych jednostkach, takich jak Rewir, zmniejszana jest liczba etatw, co oznacza wicej obowizkw dla obecnych policjantw, a do tego moliwoci rozwoju zawodowego s bardzo ograniczone. Biorc pod uwag perspektyw przeoonego, nie ma on atwego zadania, gdy formalne rodki motywacji s obecnie mocno ograniczone. Na celebrowanie sukcesw nie ma czasu, bo czekaj kolejne sprawy, ktrych lista jest bardzo duga, mimo to przeoeni z Rewiru dbaj o to, aby wyjtkowe osignicia, jak na przykad schwytanie przestpcw na gorcym uczynku byy premiowane. Sama widziaam w komisariacie list gratulacyjny od komendanta powiatowego, wyrnienie dla policjantw z Rewiru za szybkie i efektywne dziaanie w terenie. Tego rodzaju szczeglne osignicia s nagradzane przy uyciu dostpnych rodkw, czsto jest to kilka dni urlopu. Oprcz uznania wewntrz organizacji nie bez znaczenia s te dla policjantw pozytywne komunikaty ze strony spoeczestwa. Zwyke ludzkie dzikuje, umiech [Robert] jest dla stra prawa rwnie motywatorem do pracy. Rwnoczenie pretensje i skargi na ze dziaania policji dziaaj odwrotnie, demotywujc funkcjonariusza.

Kiedy bya nawet taka sytuacja, e jaka pani, bodaje z Komendy Gwnej miaa kolizj, nawet pofatygowaa si, eby napisa list z podzikowaniami do naszej komendy. W sumie mia moliwoci. Te dziaacz nasz tu taki spoeczny, by bardzo zadowolony a jakiej interwencji i napisa pismo, zarwno do komendanta powiatowego, jak i do naszego, z podzikowaniem. Jest to mie. [Sawek]

Policjanci, szczeglnie modzi narzekaj, e ich praca nie jest doceniana, poniewa chcieliby otrzymywa to wsparcie na co dzie. Pochway i nagrody 74

dobre, szybkie wykonanie obowizkw oznacza czsto wicej pracy, bo gdy policjant da si pozna jako ten, na ktrego mona liczy to zostanie to szybko wychwycone, a jemu przydzielone zostan bardziej skomplikowane zadania. Jednych to denerwuje, dla innych jest znakiem uznania dla umiejtnoci policjanta i powodem do satysfakcji.

No krtka pochwaa wzrokowa szefa, no to na tym polega docenienie. No i poradzie sobie z tym no to masz, nowe, trudniejsze, lepsze. Jak sobie umiae poradzi to teraz dostajesz na gow wicej. [Krzysztof]

Czasami si usyszy to sowo, e fajnie zrobie, dzikuj, czy co tam, albo od kogo tam syszy si, a bo z Olem to nie ma problemu, bo zawsze zrobi na czas i nie ma problemu. No to jest mie, bardzo mie. [Olaf]

Policjant z Rewiru moe liczy na pochwa, zosta docenionym, jeli si wykae w swojej pracy. Poklepywanie po ramieniu na co dzie za wykonanie zada, ktre nale do obowizkw policjanta nie ma miejsca. Praca w policji nie jest atwa, ale obowizki subowe trzeba wykonywa solidnie i sprawnie, poniewa za to str prawa otrzymuje wynagrodzenie i przywileje. Stara si dobrze wykonywa swoj prac, bo to jego rdo utrzymania. Jednoczenie im duej policjant pracuje jego zaangaowanie sabnie, niechtnie zostaje po godzinach, bo nie czuje, e organizacja mu to wynagrodzi. Policjanci wykonuj zawd, ktremu przypisana jest misja ochrony bezpieczestwa obywateli i porzdku w kraju. Str prawa powinien by respektowany, a nawet wzbudza strach, oraz dysponowa odpowiednimi narzdziami do walki z przestpcami. To nie jest jednak dane, te elementy trzeba sobie wypracowa, o czym pisaam w poprzednich rozdziaach. Misja policji, w momencie zderzenia z rzeczywistoci gdzie si wic rozmywa. Policyjna codzienno to biurokracja i walka o zachowanie pozycji, co 75

warunkuje

przetrwanie

rodowisku

zawodowym

wrd

lokalnej

spoecznoci. Nadrzdne jest wyrobienie sobie i utrzymanie poprzez swoje dziaania dobrego wizerunku, co pozwala czu si pewnie i sprawia, e policjant nie boi si o swoj prac. Tak wic nie poczucie misji, ale praktyczne aspekty, takie jak pewno pensji i zatrudnienia to elementy, ktre wymieniane s na pierwszym miejscu wrd czynnikw motywujcych. Chocia wynagrodzenie w sensie finansowym stanowi istotny czynnik motywujcy, to jednak bardziej liczy si stabilno. Policjanci z Rewiru z duszym staem uwaaj swoje zarobki za zadowalajce, najwaniejsza jest przy tym dla nich pewno, e otrzymaj wypat zawsze w terminie, a dodatkowe wiadczenia, cho ze wzgldu na kryzys wypacane czciowo, kiedy do nich trafi. Dla czci policjantw wysze zarobki byyby jednak silnym motywatorem zwikszajcym ich zaangaowanie. Te wypowiedzi pozostaj bardziej w kwestii marze dla samych policjantw.

Na pewno jak bym zarabia wicej to bym si bardziej przykada. Bo teraz robi po godzinach, ale robi tak bo robi. Ale jeli bym zarabia odpowiednie pienidza i miabym jak tam spraw to ja bym nie zakoczy o 15.30 tylko bym siedzia do ktrej tam godziny dopki bym nie zakoczy. Powiem pani, e wikszo policjantw robi co tam na boku, albo ma firm albo sad i ju si przyzwyczai, e tu nie wycignie std. A policjant powinien si zaj prac, eby byy wyniki. [Radek]

Marzenie zawodowe, finansowo zrwna si z policjantami zza zachodniej granicy. Jednak to... nadstawia si karku za inne osoby, czasem jest naprawd niemio, czasem jest gronie. Czsto trzeba si nasucha niemiych sw. [Marcin]

Wysze zarobki pozostaj kwesti marze, stanowi wic pragnienie a nie potrzeb, poniewa nie jest to element konieczny dla uczestnikw organizacji. 76

Policjanci wydaj si by pogodzeni z faktem, e nie mog liczy na bodce ze strony organizacji, czerpi wic satysfakcj z innych rde. Wedug Van Maanen i Katz (Van Maanen i Katz, 1976) na satysfakcj z wykonywanej pracy skadaj si trzy elementy: Cechy charakterystyczne pracy Atmosfera i relacje midzy pracownikami Polityka organizacji (Van Maanen i Katz, 1976) Sama praca w policji jest zbiorem trudnych zada, codziennoci, do ktrej trzeba si przyzwyczai i nauczy w niej dziaa. To odbywa si w procesie socjalizacji, ktra pozwala utosami si z organizacj. Tak adept staje si czowiekiem z firmy. Nie ten element jest jednak odpowiedzialny za poczucie satysfakcji policjantw z Rewiru. Rwnie polityka firmy, rozumiana jako decyzje i wytyczne odgrne, ktre s raczej zem koniecznym, nie generuje pozytywnych impulsw. Wydaje si, e najwikszy wpyw na satysfakcj z pracy policjantw w Rewirze ma atmosfera. Na teoretyczne rozumienie tego pojcia skadaj si: relacje z kolegami i przeoonymi, udzia w procesie podejmowania decyzji docenianie osigni (Van Maanen i Katz, 1976).

Pozytywny klimat buduj w Rewirze przede wszystkim dobre relacje z kolegami oraz komendantami, czego dowd policjanci daj sowami: U nas jest bardzo fajnie, U nas atmosfera jest bardzo dobra. Mwic u nas daj do zrozumienia, e identyfikuj si z grup, ktra pracuje w jednostce. Dobre relacje z kolegami s przedkadane nad karier i wysze zarobki i jest to kluczowy aspekt dla policjantw z Rewiru.

Mam duo znajomych w Warszawie, to mwi, e tam pracuje si lepiej finansowo, bo oni maj duo wiksze zarobki ni my, ale tam jest znowu takie udry na udry, wypominanie sobie czy podpierniczanie si 77

nawzajem, bo ten nie zrobi tego a ten nie zrobi tamtego, to te chyba zaley od jednostki, ale jeli chodzi o nasz jednostk to atmosfera tu jest bardzo fajna. [KM:] Moje osobiste wraenie jest takie, e jestecie przede wszystkim zgrani, pomagacie sobie. Nie jestecie podzieleni w aden sposb. Tutaj wszyscy robi wszystko. My jedzimy na interwencje a zdarza si, e patrolwka na przykad na nocy, bo na nocy nie ma dochodzeniwki, to patrolwka przyjmuje zawiadomienia o przestpstwie, robi jakie tam czynnoci dla nas, ktre pniej trafiaj do nas. Take u nas jest bardzo fajnie i z tego te wzgldu ja a tak bardzo nie chciaabym si przenie gdzie, gdzie jest wicej tych pienidzy, bo wiem, e w tych duych jednostkach to jest takie robienie sobie pod grk. [Magda]

Jak wynika z powyszej wypowiedzi koleeska atmosfera to czynnik wpywajcy na odczuwan satysfakcj z pracy. To daje poczucie

przynalenoci i pomaga identyfikowa si z jednostk. Elementem budujcym dobr koleesk atmosfer jest rwnie lojalno i troska o drugiego policjanta. Van Maanem pisze, e wsplne ponoszenie ryzyka zwizanego z prac jest miar zaangaowania i motywacji. Jeden policjant musi mie w drugim wsparcie. To wymg konieczny w tej pracy, warunkujcy uznanie w gronie kolegw i dobr wspprac. Wszelkie zachowania, ktre nie respektuj tej zasady postrzegane s jako zagroenie (Van Maanen, 1973). Wedug Van Maanena lojalno oraz ch powicania dodatkowych si to skadowe zaangaowania, ktre buduje identyfikacj z organizacj (Van Maanen, 1975). W komisariacie w Rewirze, gdzie policjanci wzajemnie sobie pomagaj, zostaj duej przy zdarzeniu ze wzgldu na koleg czy koleank, jest silne. Praca policji jest realizacj misji, jej poczucie wrd czonkw organizacji wydaje si jednak sabn. Brak motywacji zewntrznej (ze strony

przeoonych) ma wpyw na to, e misja przestaje by istotna, a co za tym idzie policjanci mniej identyfikuj si z organizacj. Mwili o potrzebie docenienia. Chcieliby czu si wani, czu wsparcie ze strony organizacji, przeoonych. 78

Mnie to ju w tej chwili lotto, robi swoje, nie przejmowa si. Za bardzo nadgodzin te nie ma co... bo jak nikt czowieka nie docenia to po co nadgodziny? W aden sposb. Nadgodziny to moe tylko jak wypadnie zdarzenie, e trzeba duej zosta, bo akurat jest si w trakcie czynnoci, ktrych nie mona przerwa, ale to ju sia wysza. Czowiek musi zosta, dokoczy, co si zaczo, ale tak to jak nic si nie dzieje. [Grzegorz]

Jednak jakby ci przeoeni mieli inny stosunek, rzeczywicie podeszli, zrobie dzi kawaek dobrej pracy. [...] To by si przydao, takie wietnie, dobrze, pracuj tak dalej Wtedy czowiek czuje si doceniony i ma ochot pracowa. [Janek]

W oczach policjanta rachunek z organizacj nie jest uczciwy. On naraa swoje zdrowie i ycie, zostaje po godzinach suby, aby zakoczy czynnoci w miejscu zdarzenia, a nie otrzymuje za to odpowiedniej rekompensaty. Czujc, e organizacja zbyt wiele od niego wymaga, policjant stosuje naturalny mechanizm obronny, wycofuje si, jego zaangaowanie sabnie. Mimo e jest strem prawa rwnie poza godzinami pracy, coraz rzadziej reaguje z zawodowej powinnoci, co wiadczy o mniejszej identyfikacji z ideami suby.

Jestem bardziej uwany, obserwuj. Praca ma wpyw na ycie prywatne. I mam ochot si miesza, ale si powstrzymuj. Bo nie opaca si miesza. Nie opaca si ryzykowa swojego ycia, zdrowia i nerww dla jakiej tam sprawy. Dla wasnej racji, nie opaca si. Policjant jest policjantem 24 godziny na dob, ale w praktyce si nie dziaa. Gdyby jakie z tego powodu byy profity myl, e policjanci by dziaali chtnie. Ale nie ma z tego adnych profitw. A ostatnio kilka

79

takich przykadw byo, ktre pokazuj, e si nie opaca. A obywatele si nie boj. [Janek]

Policjanci unikaj angaowania si w sprawy, ktrych rozstrzyganie naley do nich w ramach suby. Wol wwczas powiadomi kolegw penicych sub. Policjant po pracy chce mie po prostu spokj, odpocz. Kiedy wygldao to inaczej, zaangaowanie byo duo silniejsze, co przejawiao si tym, e str prawa czciej reagowa nawet w cywilu. Tak mwi o tym policjant z 15-letnim staem:

Wicej si dawao z siebie, bo czowiek si utosamia z t grup. A teraz kady ma nie powiem gdzie. Kady robi to, co do niego naley, idzie do domu i ma gdzie. Kiedy byo tak, e policjant jak co widzia po godzinach na pewno zareagowa. Teraz to, po czci nauczyo nas tego przepisy i rozliczanie tych spraw w sdach. A teraz jak to nie jest jaka drastyczna sytuacja to policjant idzie bokiem, omija szerokim ukiem i nie zwraca na to uwagi. Chyba, e to jest jaka tam drastyczna sprawa. A jak jaka gupota to si omija, idzie si dalej i ju. [Radek]

Mona wnioskowa, e powsta szereg zagroe dla procesu identyfikacji z organizacj wrd jej czonkw. Wraz ze zmianami spoecznymi zmienia si rwnie wewntrznie policja. yjemy szybciej, przyjmujemy na siebie wicej obowizkw, a wymagania s wiksze, obecnie pojawio si nastawienie na efektywno. Jeeli dodamy do tego cicia kosztw, a co za tym idzie redukcj etatw, widzimy, e organizacja jest w nieatwej sytuacji. W tych

okolicznociach dobre relacje koleeskie i wzajemna pomoc stay si sposobem radzenia sobie z trudnociami i elementem tworzcym jako jednostki, jak jest Rewir. Dobra atmosfera, pozytywne relacje midzyludzkie stay si istotnym elementem satysfakcji dla policjantw. To stanowi dla nich rdo motywacji i identyfikacji z komisariatem jako organizacj. 80

IV Konkluzje
Tematem mojej pracy jest kultura organizacji w policji na podstawie bada przeprowadzonych w niewielkim komisariacie zatrudniajcym 20 policjantw. Staraam si pokaza, jak wyglda praca w komisariacie, jakie dylematy, problemy i radoci towarzysz policjantom na co dzie, jaki ma to wpyw na proces utosamiania si stra prawa z organizacj. Gwnym moim celem bya odpowied na pytanie, co sprawia, e pracownicy policjanci, identyfikuj si z organizacj. Okazao si, e identyfikacja jest mocno zwizana z motywacj. Van Maanem zwraca uwag na kilka aspektw wpywajcych na proces identyfikacji, ksztatujc motywacj stra prawa. S to: wrogo ludzi w stosunku do policji, postrzeganie pracy policjanta jako zapobiegajcego przestpstwom i apicego przestpcw, co nie jest prawdziwym obrazem pracy i kci si z postrzeganiem zawodu przez samego policjanta (Van Maanen, 1975). Wywiady poprowadziy mnie w kierunku dwch poj: socjalizacji i motywacji. Wedug Kappeler, Sluder i Alpert (1998, s. 84) socjalizacja to ideologia i wsplna kultura, ktra pozwala dostosowa si do tradycyjnych norm i wartoci policji. Obraz organizacji widziany przez jej czonkw pokazuje, e socjalizacja w policji to nie jedynie nabycie umiejtnoci zawodowych, ale opanowanie sztuki pracy w terenie, w kontakcie z obywatelem. Opisujc specyfik pracy w badanej jednostce wskazaam rwnie na charakterystyczne cechy dla jednostki uzalenione od otoczenia, w ktrym si znajduje. Proces socjalizacji w policji obejmuje formalny etap, kiedy adept zapoznaje si z zasadami, obowizkami, panujcymi w organizacji reguami. Kolejny etap, duo waniejszy to ju nieformalne poznawanie praktyk, zwyczajw i sposobw postpowania dowiadczajc wszystkiego w subie (Van Maanen, 1978). Istot socjalizacji w policji jest nabywanie umiejtnoci w terenie, gdzie policjant ma kontakt z klientem. Hopper cytowany przez Contiego pisze o tym, e duo waniejsze od nabycia umiejtnoci zawodowych jest nauczenie si bycia policjantem, opanowanie sztuki radzenia sobie z ludmi, ich oczekiwaniami oraz wychodzenie im naprzeciw (Hopper 1977, w: Conti, 2009). 81

Swoje rozwaania dotyczce motywacji opieram na humanistycznym podejciu do tej problematyki, powoujc si przy tym na zaproponowan przez Abrahama Maslowa piramid potrzeb (Kostera, 2007). Koncepcja ta zakada, e o motywacji decyduje realizacja piciu hierarchicznie uporzdkowanych potrzeb. Te znajdujce si na wyszym poziomie mog zosta uaktywnione dopiero, gdy zaspokojone zostan potrzeby niszego rzdu. Hierarchi potrzeb wedug Maslowa przedstawia ponisza rycina.

Piramida potrzeb Maslowa


Rys. Nr 1, Piramida potrzeb Maslowa rdo: Anacco - Doradztwo Strategiczne i Szkolenia Biznesowe http://www.anacco.pl/page,list,id,29,ids,7,Teoria_potrzeb_Maslowa.html

Najniej w hierarchii potrzeb znajduj si potrzeby fizjologiczne, na ktre skadaj si warunki niezbdne do przeycia i zachowania zdrowia tj. sen, gd, pragnienie. Wbrew pozorom jest to bardzo istotny element. Fakt, e praca umoliwia policjantowi zapewnienie sobie i rodzinie godziwych warunkw bytowych by czsto wymieniany przez moich rozmwcw. Wane s te warunki w miejscu pracy, takie jak duy, dobrze wyposaony budynek, sprawne, wygodne radiowozy. Nastpna potrzeba w piramidzie, ktr praca powinna zapewnia to poczucie bezpieczestwa. Sektor publiczny jest tego gwarantem przez stabilno zatrudnienia, jaka jest tu obecna. Kolejne w 82

piramidzie to potrzeby wyszego rzdu, czyli potrzeba afiliacji, ktra w pracy realizowana jest dziki spotkaniom ze wsppracownikami, czsto dobrymi kolegami. Odwoujc si do badanej organizacji, policjanci przychodz do pracy z ochot wanie dlatego, e maj zgrany zesp. Kady czowiek ma rwnie potrzeb szacunku wrd innych ludzi oraz samorealizacji, ktre wiecz piramid. Wszystkie te elementy s niezbdne do zdrowego funkcjonowania jednostki, a dziki ich spenieniu organizacja funkcjonuje jak zdrowy organizm. Praca w policji zaspokaja wszystkie potrzeby z piramidy Maslowa, cz z nich nie jest jednak prosta do okrelenia. O ile przynaleno do organizacji pozwala zaspokoi potrzeby fizjologiczne, daje poczucie bezpieczestwa i

przynalenoci, to szacunek i samorealizacja nie s ju prostymi kategoriami. Policjant jest osob niepodan i przez wikszo osb, z ktrymi ma kontakt pogardzan. Budzi raczej strach ni szacunek, ale jak przyznaj sami policjanci, nie s po to by ich lubi. Samorealizacja jest kwesti subiektywn, jednak ze wzgldu na nieustann zmienno zdarze wikszo policjantw ma poczucie, e cigle si uczy i rozwija. Wedug Van Maanena zaspokajanie potrzeb bezpieczestwa, nawizywania bliskich przyjani i robienia czego istotnego to elementy identyfikacji z organizacj. W odczuciu moich rozmwcw praca w policji zaspokaja potrzeb bezpieczestwa rozumian jako stabilno zatrudnienia. Naley jednoczenie pamita o aspekcie niepewnoci, o skargach, konsekwencjach bdw. Ostatni element fakt robienia czego istotnego wydaje si by szczeglnie istotny, jednak z moich bada wynika, e pragmatyczne argumenty (pewno zatrudnienia, wczeniejsza emerytura, bliski dojazd) maj wiksze znaczenie ni poczucie misji, ktre jest obecnie sabo widoczne. Wraz z coraz duszym staem pracy, policjanci bardziej ceni praktyczne zalety pracy, ich

zaangaowanie traci na sile, swoje obowizki chtnie deleguj modszym (Van Maanen, 1975). Badania pozwoliy mi zauway w badanej organizacji interesujce i paradoksalne zjawisko, w literaturze opisywane przez Morgana. Z jednej strony organizacje s narzdziami w rkach ludzi, bo to oni j tworz i wykorzystuj do ksztatowania fragmentu rzeczywistoci tak, jak chc j widzie. Z drugiej 83

jednak strony organizacja wykorzystuje pracownika, biorc od niego to, co potrzebuje i odrzucajc reszt (Morgan, 1986). Policja czerpie od policjantw ich umiejtnoci, odwag, zdrowie, aby realizowa misj ochrony

bezpieczestwa obywateli, ale nie troszczy si o wykonujcych te trudne zadania. Wida to w maych jednostkach, takich jak posterunki czy komisariat, gdzie policjanci s niczym tryby w mechanizmie do wykonywania narzuconych odgrnie zada. Policjant wikszo czasu spdza przy biurku nad

dokumentacj, a w terenie walczy o przetrwanie, co powoduje, e traci poczucie misji, ktre jest dla niego wartoci. A wanie to gbokie poczucie, e policja wykonuje misj ma zapewni strowi prawa poczucie godnoci (Waddington, 1999, w: Conti, 2009). Policjant nie godzi si na to. Nie angauje si ponad miar w wykonywane zadania. Skoro nikt nie troszczy si o policjanta i o policj w ogle to dlaczego on osobicie ma co powica? Jeeli co powica to w imi takich wartoci jak koleesko i lojalno. Rewir jako jednostka dziaa jak organizm, stara si zadba o policjanta, zaspokoi jego potrzeby. Organizacja ta funkcjonuje na poziomie mikro, w skali wasnego terenu i komisariatu, a policjanci nie utosamiaj sie z policj jako formacj. Ca policj wydaje si czy jedynie fakt, e suy ochronie bezpieczestwa i porzdku. Obecnie nie jest to jednak kategoria misji, ale po prostu praca, ktra jest potrzebna spoeczestwu i ktr wykonuj zatrudnieni w tej organizacji. Policjanci z Rewiru musz pokonywa wszelkie trudnoci, negatywny stosunek obywateli do policji, nadmiar obowizkw, biurokracja, aby jednostka sprawnie

funkcjonowaa. W Rewirze funkcjonuje to dziki wypracowanym zasadom i wypracowanej atmosferze. Spokj i stabilizacja, a take humor i dobra koleeska atmosfera, to wartoci dla policjantw, ktre stanowi filary dla jednostki, ktra jest dziki temu organizacj bardzo stabiln.

84

Bibliografia
Anacco - Doradztwo Strategiczne i Szkolenia Biznesowe, Pobrane z world wide web 15.05.2010, http://www.anacco.pl/page,list,id,29,ids,7,Teoria_potrzeb_Maslowa.html Behr, Rafael, 2006, Polizeikultur, Wiesbaden: VS, Verlag fr Sozialwissenschaften Conti, Norman, 2006, Role Call: Preprofessional Socialization into Police Culture, Policing & Society, 16/3, s. 221-242. Conti, Norman, 2009, A Visigoth System Shame, Honor, and Police Socialization, Journal of Contemporary Ethnography, 38/3, s. 409-432. Fleming, Jenny, 2008, Observation, The police and public administration: Introduction, Public Administration, 86/3, s. 621626. Hatch, Mary Jo, 2002, Teoria organizacji, Warszawa, PWN Konecki, Krzysztof, 2000, Studia z metodologii bada jakociowych. Teoria Ugruntowana, Warszawa, PWN Kostera, Monika, 1996, Postmodernizm w zarzdzaniu, Warszawa, PWE Kostera, Monika, 1998, Wspczesne koncepcje zarzdzania. Warszawa: Wydawnictwo Wydziau Zarzdzania UW Kostera, Monika, 2003, Antropologia organizacji. Metodologia bada terenowych, Warszawa, PWN Kostera, Monika, 2007, Kultura organizacji, badania etnograficzne polskich firm, Gdask, Gdaskie Wydawnictwo Psychologiczne Morgan, Gareth, 1986, Images of organization, Beverly Hills, California, Sage Publications USTAWA z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji, Dz.U. 1990 Nr 30 poz. 179, Pobrane z world wide web 15.02.2010, http://bip.kgp.policja.gov.pl/dokumenty/zalaczniki/36-6721.pdf Van Maanen, 1973, Working the Street: A Developmental View of Police Behavior, Massachusetts Institute of Technology, Sloan School of Management, Working Paper 681/73 Van Maanen, John, 1975, Police Socialization: A Longitudinal Examination of Job Attitudes in an Urban Police Department, Administrative Science Quarterly, 20/6, s. 207-228. Van Maanen, John, 1978, People Processing: Strategies of Organizational Strategies w: Organizational Dynamics, Elsevier Science Publishing Company, s. 19-36. Van Maanen, John, Katz, Ralph, 1976, Individuals and their careers: Some temporal considerations for work satisfaction, Personnel Psychology, 29, s. 601-616.

85