FENOMENOLOGIA LITERATURY ROMANA INGARDENA

enomenologia literatury, jak zwykło się określać ontologiczną i estetyczną koncepcję dzieła

literackiego stworzoną przez Romana Ingardena, jest nie tyle prostą aplikacją teorii fenomenologii do dziedziny literatury, ile wynikiem swoistej

intelektualnej dyskusji, jaka rozegrała się między Husserlem a Ingardenem właśnie. Aby móc zrozumieć sensowność postulowanych przez Ingardena koncepcji, należy, przynajmniej skrótowo, przypomnieć twierdzenia autora Idei

fenomenologii. To bowiem ontologiczne konsekwencje filozofii Husserla były dla Ingardena asumptem do podjęcia analizy natury dzieła literackiego, jako specyficznego bytu, a uzyskane w jej trakcie ustalenia stanowiły tyleż odpowiedź na wnioski jednego z twórców fenomenologii, co były oryginalną

Nie zrezygnował. do swoistej jakości tej aktywności. który w rezygnacji z metody empirycznej na rzecz autorefleksji widział niebezpieczeństwo nadmiernego i błędnego psychologizmu. Chodziło zatem o określenie odnoszące się do pewnej ogólnej charakterystyki samej aktywności psychicznej. skoncentrował się na specyfice ludzkiego nastawienia do rzeczywistości. która była utożsamiana z nakierowaniem na coś. definiując ją jako „cechę wyróżniającą zjawiska psychiczne. podejmując rozważania Brentana. . wbrew tendencjom propagowanym chociażby przez Fregego. intencjonalnym oglądzie. któremu może przysługiwać bądź nie przysługiwać obiektywne istnienie”[2]. Husserl. są kluczem do odkrycia filozofii pierwszej[3]. a nie o zajmowanie się przedmiotem owej aktywności. a nie obiektywnie istniejące. zewnętrzne i autonomiczne wobec podmiotu poznającego rzeczy. Husserl uważał bowiem. Husserl tworząc swoją wizję fenomenologii i fenomenologicznej metody wykorzystał pojęcie intencjonalności stworzone przez swojego nauczyciela – Franza Brentana. która stanowi przedmiot odniesień aż po dzień dzisiejszy[1]. z wydobycia sensowności odniesienia bazującego na analizie pojęć a nie na metodzie naukowej. które nakierowane są na pewien przedmiot. że to właśnie ‘fenomeny’ – zjawiska jawiące się w nakierowanym.estetyczno-ontologiczną koncepcją samego Ingardena. W swoich rozważaniach Brentano pisał o intencjonalności.

sprowadzać miała poznanie.Wyłaniająca się z tak ukierunkowanych dociekań fenomenologia. Zasadniczą konsekwencją powodem koncepcji Husserla. Wystąpienie Ingardena nakierowane było właśnie na zbicie argumentów. Taka konstatacja wydawała się bowiem Ingardenowi w prosty sposób prowadzić do możliwości solipsyzmu[5]. Stąd niemożliwe wydawało się przypisanie im samodzielności poza poznającym . opierając się na swoistej redukcji. ile jest korelatem naszej świadomości. która swoje obiekty „nieustannie powołuje do bycia i jednoczy przez organizujące moce własnej podmiotowości”[4]. które przemawiały za w pełni intencjonalnym bytem wszystkich zjawisk. Dla Husserla wszystkie przedmioty świadomości miały charakter intencjonalny. wniosek. których ‘intuicyjny’ charakter był jednocześnie gwarantem absolutnej prawdziwości i pewności. czyli poprzez redukcję fenomenologiczną. rzeczywistość jest nie tyle zewnętrznym i niezależnym źródłem naszych percepcji zjawisk. obiektywnych komponentów. poprzez stopniowe odzieranie aktów percepcji ze zmysłowych. Fenomenologiczna metoda. do czystych aktów świadomości. poprzez stosowanie odpowiednich zabiegów kształtujących specyfikę jej metody. która stała był się także iż najważniejszym wystąpienia Ingardena. która uchylała się od możliwości błędu. miała stać się koncepcją.

je podmiotem. jako o filozofii pierwszej. Koncepcje. innymi słowy. jako odrębnej kategorii bytu. Warto przy tym zaznaczyć. która ujawniłaby konstytutywne dla każdego tworu tego typu cechy i własności. które Ingarden zawarł w swoich tekstach dążyły zatem do usunięcia konkluzji o w pełni intencjonalnej naturze świata. jako pozbawiona możliwości błędu. nie dążył do wyjaśnienia konkretnych tekstów. Aby przeprowadzić taki wywód autor O poznawaniu dzieła literackiego skoncentrował się na strukturze utworu literackiego oraz na specyfice składających się na niego zdań. miała by zapewne być także ostatnią. Ciekawe okazało się to. Wystąpienie Ingardena na polu teorii literatury miało w dużej mierze charakter polemiczny wobec przedstawionych wyżej założeń Husserla i pozwolić miało na uniknięcie jego wniosków. . Ingarden. miało stanowić argument przeciwko uznaniu rzeczywistości za w pełni konstytuowaną przez podmiot. którym nadał miano quasi-sądów. w wyniku filozoficznej analizy Ingardena. jako wyjątkowy rodzaj bytu. że intencją Ingardena nie było danie użytecznego narzędzia do analizy utworów literackich. To właśnie dzieło literackie. W tym aspekcie swoich rozważań pozostawał więc bardzo blisko fenomenologicznej metody zaproponowanej przez Husserla. ale taka analiza dzieła literackiego. że przyjmując założenia metody chciał osiągnąć zupełnie inne wyniki. Tylko całkowite uznanie intencjonalności pozwalało na myślenie o jego koncepcji. ale chciał odnaleźć istotę dzieła literackiego w jego ogólności. która jednocześnie.

te z kolei stanowią budulec warstwy przedmiotów przedstawionych. czyli określonym następstwie tworzących je elementów. Jak pisze Ingarden analizując tekst Mickiewicza: Czytając przytoczony wiersz – podobnie jak każde dzieło literackie – z jednej strony posuwamy się od jego początku aż do fazy końcowej. Ingarden mówi o warstwowej i fazowej budowie dzieła literackiego. tworząc nierozerwalną całość. wychodzącego w swojej istocie poza czystą intencjonalność rzeczy. wiersz po wierszu ku coraz to nowym jego częściom (…). słowo po słowie. Te „przynależą do siebie i łączą się ze sobą”[7] tworząc świat przedstawiony. przynależą ściśle do siebie [6]. przedmioty przedstawione i uschematyzowane wyglądy oraz mówi o jego fazowości. Oba problemy wiążą się ze sobą w sposób ścisły. Wyróżnia cztery warstwy utworu: brzmienia słowne. Z drugiej zaś natrafiamy w każdej z tych części na pewną wielość składników. współwystępują ze sobą. Natomiast W przeciwieństwie do już omówionych warstw dzieła literackiego wyglądy nie łączą . Pierwsza. brzmieniowa warstwa utworu jest podstawą dla znaczeń. Oba porządki: warstwy i fazy.Zarówno zaproponowany przez filozofa obraz budowy każdego utworu. które choć w naturze swej różnorodne. znaczenia. jak i przedstawiona przez niego koncepcja quasi-sądów pozwalają na nowe ujęcie problemu ontologii dzieła literackiego. jako swoistego bytu. Elementy poszczególnych warstw łączą się ze sobą prowadząc na coraz wyższe stopnie.

co dla koncepcji Ingardena zasadnicze jest nie tyle jednak kwestia odbiorczej konkretyzacji. choć jest ona niezwykle istotna. ale struktura dzieła w zasadniczy sposób konstytuuje jego istnienie. czyli istnieniu w nim miejsc niedookreślenia. . stanowią coś na kształt jego natury. choć to on dokonuje konkretyzacji. czyli w trakcie lektury. Mówiąc o jednoczesnym współwystępowaniu wszystkich warstw oraz ich fazowym następstwie Ingarden ma na myśli ujawnianie się tych elementów w odbiorczej konkretyzacji. Dlatego właśnie Ingarden mówi o nieliniowym pojawianiu się owych ‘wyglądów’. wypełniającą bez przerw wszystkie fazy utworu od początku do końca. Konkretyzacja tej warstwy utworu zależy bowiem w dużej mierze od sposobu czytania i możliwości odbiorcy. To nie ‘intencja’ odbiorcy. Raczej pojawiają się od czasu do czasu. ile ramy owej konkretyzacji wyznaczone przez budowę dzieła literackiego. Jego sens jest bowiem wytwarzany w procesie nawarstwiania się kolejnych. Konkretyzacja to efekt schematycznej budowy dzieła literackiego. Tym. które wypełnione zostają w każdorazowym akcie czytania.się na ogół ze sobą w całość ciągłą. jakby rozbłyskując na chwilę i przygasając wraz z przejściem czytelnika podczas czytania utworu [8] . która decyduje o jego ontologicznym statusie. które składa się z wymienionych właśnie warstw jest konstytuowany przez tworzące owo dzieło wewnętrzne relacje – to one wyznaczają granice sensownego odczytania danego utworu. i choć owa niepełność dotyczy właściwie wszystkich warstw utworu w wypadku tej ostatniej jest ona najbardziej widoczna. W interpretacji Ingardena sens dzieła literackiego.

Dlatego świat przedstawiony w dziele literackim. były od zawsze głównym przedmiotem uwagi krytyków i interpretatorów literatury. którym jest struktura samego dzieła. jako sądom. np. Taka strategia prowadziła z jednej strony do uznania wypowiedzi zawartych w tekście za poglądy samego autora na temat świata realnego.składających się na niego poziomów. rzeczywistość) może natomiast zostać uznana za prymarną ze względu na specyficzne zdefiniowanie zdań składających się na dzieło literackie. „tym samym więc jest intersubiektywny i stanowi składnik samego dzieła”[9]. gdy odnosiły się do faktycznie istniejących miejsc. Świat przedstawiony wraz z uschematyzowanymi wyglądami. przypisać można prawdziwość lub fałszywość. osób). które postrzegane są w pełni świadomie [10]. ale pochodnie intencjonalnym. jako jedyne warstwy utworu. którym. z drugiej strony do niejednorodnego traktowania zdań tworzących świat przedstawiony – jedne z nich bowiem uznawała za prawdziwe (np. właśnie ze względu na jego budowę. w zależności od oceny ich odniesienia do rzeczywistości. obiektów. Traktowała je zatem jako sądy. a drugie za fałszywe (gdy . Zdaniom tym natomiast. Owa przynależność (a nie jakaś inna sfera odniesienia. może przysługiwać różny status logiczny. O kształcie świata przedstawionego decydują tworzące go zdania. Neopozytywistyczna teoria literatury zdania utworu literackiego rozważała analogicznie do zdań każdego innego rodzaju wypowiedzi. jest tworem nie czysto intencjonalnym. Świat przedstawiony dzieła literackiego unika podległości czystej intencjonalności na mocy przynależności do kontekstu.

że zdania oznajmujące (w szczególności orzekające) w dziele literackim nie są sądami sensu stricto. który jak się wyraziłem. Uznał. a nadto że analogicznej modyfikacji ulegają wszelkie inne zdania w dziele literackim. Pragnąc przywrócić dziełu literackiemu pokawałkowany w optyce neopozytywistycznej sens. nie dając możliwości uchwycenia ich koherencji.chodziło o postaci fikcyjne chociażby). że sprawdzianem ich . lecz zdaniami quasi-twierdzącymi. według której tkanka utworu. ale tworzy wewnętrzny system wzajemnych odniesień postrzeganych w swoistym kontekście samego dzieła. że zdania tworzące świat przedstawiony dzieła sztuki nie są sądami w sensie logicznym. pytajne. ale posiadają naturę quasi-sądów. uznał. albo mieszało ze sobą zdania prawdziwe i fałszywe. Ingarden stworzył teorię.[11] W związku z powyższym także przedmioty przedstawione w dziele literackim nabierają charakteru rzeczywistości. Znaczy to. W takim ujęciu dzieło literackie za każdym razem okazywało się niefortunne – albo zaburzało niepotrzebną stylistyką wypowiedź autora. czyli zdania. by go czytelnik brał całkiem serio [12]. formalnych pozorów nie odnosi się do rzeczywistości. np. mimo zewnętrznych. Ingarden przyjął zupełnie inny punkt widzenia. Uwalniając zdania od konieczności zestawiania ich ze światem obiektywnie istniejącym. ale jest to jakby zewnętrzny habitus. nie rości sobie do tego pretensji.

Kontekstem dla rozumienia zdań dzieła literackiego nie jest więc rzeczywistość zewnętrzna i wiedza o niej. dzieło musi . w dwóch sferach. użytecznego w każdej sytuacji realnej. które są ze sobą ściśle połączone – z jednej strony posiada określoną wewnętrzną strukturę. a w szczególności jest prawdziwy jedynie w obrębie świata przedstawionego . z drugiej strony. w obrębie którego tworzy się przestrzeń świata przedstawionego. który ma walor. ponadjednostkowy. ale zarazem sądem. i któremu przypisać można byt intersubiektywny. ale wewnętrzny świat odniesień utworu: Otóż. które projektuje sam tekst. skierowując je do innej z osób przedstawionych. Aby poprawnie odczytać sens danego utworu należy zatem zawiesić działanie mechanizmu potocznych odniesień. Ontologiczny status dzieła literackiego. jeśli osoba przedstawiona wypowiada pewne zdanie jako sąd. niezależny. pozwalał na ujęcie utworu w specyficznych kategoriach bytu pochodnie intencjonalnego. związany z jego budową i naturą quasi-sądów.adekwatności będzie jedynie wewnętrzna koherencja tekstu.[13] Autonomiczność świata przedstawionego w stosunku do odbiorcy. Tekst literacki funkcjonuje na dwóch niejako płaszczyznach. jego niepełne podleganie konstytutywnej sile intencjonalności było dla Ingardena mocnym argumentem w sporze z Husserlem. własny system odniesień. wówczas – o ile jest szczera i naprawdę sądzi – zdanie przez nią wypowiedziane jest niewątpliwie sądem w ścisłym tego słowa znaczeniu. i skoncentrować się na strukturze znaczeń. aby zaistnieć w kulturze.

że samo dzieło sztuki literackiej jest tworem schematycznym i zawierającym różne elementy potencjalne. w którym istnieje świat przedstawiony. Dzieło literackie jest bowiem tworem schematycznym. skonkretyzowane.zostać odczytane.[14] Nie ma sprzeczności w akceptacji wielości różnych odczytań. który dla pełnego zaistnienia wymaga wręcz konkretyzacji. która: 1. Ta możliwość istnienia wielu w równej mierze dopuszczonych przez dzieło konkretyzacji płynie nie z czego innego. […] jeśli doprowadza do takiej estetycznej konkretyzacji. jak właśnie z faktu. a więc w wypełnieniach miejsc niedookreślenia […] leży w granicach możliwości wyznaczonych przez samo dzieło. Każda konkretyzacja natomiast to efekt zestawienia owej struktury z indywidualnym doświadczeniem konkretnego interpretatora. wierną mu w granicach możliwości. a wielością poszczególnych interpretacji. Owe dwie strony istnienia dzieła literackiego stanowią ciągłą mediację między „oddaniem dziełu sprawiedliwości”. czyli jednostkowych wglądów w jego sens. u podłoża swego ma rekonstrukcję dzieła co do określonych jego elementów. kontekst. czyli odczytaniem zgodnym z zawartą w nim dyrektywą. Jak pisze Ingarden: Przeżycie estetyczne „oddaje dziełu sprawiedliwość”. w elementach swych. zatem. W ujęciu Ingardena taka natura dzieła . autonomiczna i należy „oddać jej sprawiedliwość”.[15] Sama struktura dzieła. oraz 2. jest z natury intersubiektywna. wychodzących poza prostą rekonstrukcję dzieła. w terminologii Ingardena.

[16] Rozpoznawana w dziele literackim wartość metafizyczna.literackiego. było ujawnienie wartości estetycznej dzieła. tragizm. Szczególną rolę zajmuje pośród nich jakość metafizyczna. w ujęciu Ingardena. Ukoronowaniem interpretacji rozumianej nie jako akt psychologiczny. komizm. swoiście zorganizowany byt posiada sensotwórczą samoistność a faktem. jako specyficzny. [17] Wydaje się jednak. stanowiąc ukoronowanie aktu estetycznej konkretyzacji dzieła […]. że nie ma sprzeczności między uznaniem. która tworzyła się poprzez występujące w każdej warstwie tekstu jakości artystyczne. stanowiła ważny argument przeciwko możliwości solipsyzmu. wykluczająca świat przedstawiony z dziedziny czystej intencjonalności. Jedynie kumulatywne i formalne aspekty sztuki sprawiają. Wśród wartości estetycznych fenomenolog wymienia – zgodnie z tradycyjną estetyką – takie jak wzniosłość. ale poznawczy. że w dziele literackim ujawnia się ona w sposób silniejszy i bardziej wyraźny. była również obowiązująca dla świata obiektywnego. Dla niektórych badaczy ten wniosek filozofa wydaje się rozmywać jego wcześniejsze ostre rozróżnienie między rzeczywistością a dziełem literackim. który tkwił w ontologicznych koncepcjach Husserla. że konkretyzacja aktualizująca skumulowane w nim artystyczne sensy prowadzi do wartości metafizycznych powszechnie ważnych. Nie rozmywa to . Wieńczy ona wszystkie pozostałe wartości. że tekst.

że proces obcowania z dziełem ujmować należy nie jako typ relacji poznawczej. ale czerpiącym . mimo iż posiada pewną autonomiczną strukturę. która jest konstytutywna dla ostatecznego znaczenia a światem obiektywnym. Dzieło. Inspiracje Ingardena w pewnym sensie przetrwały. Oddzielone pozostają bowiem: przestrzeń tworzenia sensu i miejsce jego konkretyzacji. nie istnieje całkowicie niezależnie – jego sens jest sensem aktualizowanym przez interpretatora a jego istnienie jest poniekąd zależne od tego. że wytwory kultury. Właśnie w kierunku uwypuklenia. lecz jako proces społecznej komunikacji. w szczególności utwory literackie. stanowią różne odmiany wytworów znaczących. to zachodzić może jedynie przy współudziale konkretyzującego podmiotu. ale uległy radykalnej modyfikacji a często zasadniczej zmianie. że jakkolwiek interpretacja dzieła zależna jest od jego struktury. ponieważ w drugiej połowie XX wieku dokonał się istotny zwrot w teoretycznej refleksji nad kulturą i procesami obcowania z jej wytworami.[18] Jednym z najważniejszych przedstawicieli nowych tendencji. tekstów. Obowiązywanie wartości metafizycznej w rzeczywistości pozaliterackiej jest natomiast skutkiem faktu. które uznać wypada za twórczą kontynuację fenomenologii literackiej.bynajmniej zasadniczej odrębności między wewnętrzną strukturą utworu. czyli aktualizowane. Zmiana ta miała charakter zasadniczy: polegała na odejściu od analizy relacji dzieło – odbiorca jako relacji poznawczej i uznaniu. Prowadziło to w rezultacie do uznania. a w końcu dominacji roli odbiorcy zmierzały nurty teoretyczne. czy jest ono czytane.

by sprawdzić. Nowe nurty odchodzą zatem dość daleko od ontologicznych celów Ingardena i sposobów postrzegania utworu. z „oddającego mu sprawiedliwość” zmienia się w bliską hermeneutyce figurę „nadającego mu sens”. nie ma możliwości szukania odniesienia ani w określeniu przedmiotów rzeczywistych. widział jednak nie tylko jedną z cech utworu literackiego. czy tekst przedstawił przedmiot właściwie czy niewłaściwie. W elemencie niedookreślenia. dla których konstytuowana była jego pochodna intencjonalność. ale jego cechę zasadniczą. autor Apelatywnej struktury tekstów i twórca estetyki recepcji. ani w zdefiniowanych stanach rzeczy. . w którym budowana jest spójność dzieła literackiego (tekstu). Iser podjął rozważania Ingardena dotyczące roli odbiorcy w kształtowaniu sensu dzieła.wyraźnie z myśli Ingardena był Wolfgang Iser. ale w konfrontacji z własnym doświadczeniem. W jego interpretacji rola odbiorcy. Przy czym czytelnik. która jest warunkiem możliwości rozumiejącego odczytania tekstu. Podkreśleniu ulega nierozerwalny związek istnienia tekstu z jego odczytywaniem. to zyskuje on swą rzeczywistość dopiero przez to. jako dysponenta sensów. Jeśli tekst literacki nie tworzy żadnych rzeczywistych przedmiotów. tak istotnym dla konkretyzacji. konkretyzującego dany utwór. że czytelnik partycypuje w oferowanych przez tekst reakcjach.[19] Sprawdzić właściwe lub niewłaściwe przedstawienie przedmiotu czytelnik może już nie tyle w wewnętrznej strukturze tekstu. które staje się kontekstem.

[6] Roman Ingarden. Anny Burzyńskiej i Michała Pawła Markowskiego. Jarosława Borowskiego. [3] [4] Ibidem. s. ale przez „my”. Warszawa 1997. [10] Por. 5. że takie niebezpieczeństwo dostrzegał także sam Husserl. Ingardenowska koncepcja dzieła literackiego dzisiaj. w: Prawda w literaturze. [5] Należy przy tym zauważyć. pod red. Lublin 2009. Ayer. Ibidem. Jej doniosłość i jej anachroniczność. s. s.MM [1] Por. [2] Alfred J. 265. Katarzyna Rosner. . s. 49. 44. stąd jego koncepcja Lebenswelt – „świata życia”. uwagi redaktorów tomu Prawda w literaturze zawarte we Wstępie. Zysk i S-ka Wydawnictwo. Z teorii dzieła literackiego. studia pod redakcją Andrzeja Tyszczyka. Towarzystwo Naukowe KUL. Ireneusza Piekarskiego. Ibidem. s. który jest konstytuowany nie przez pogrążone w solipsyzmie „ja”. 47. Poznań 2001. 23. Wydawnictwo Znak. por. s. Antologia. pod redakcją Anthony’ego Kenny’ego. Por. w: Prawda w literaturze. w: Teorie literatury XX wieku. 266. 267. Ibidem. s. [7] [8] [9] Ibidem. Kraków 2007. Oxfordzka ilustrowana historia filozofii. s. Filozofia XX wieku. Wydawnictwo Naukowe PWN.

Rosner. Ayer. Ingarden. 24. s. Warszawa 1997. Studia z estetyki. 243. 67. K. Warszawa 1957. [17] [18] [19] Por. s. . op. Apelatywna struktura tekstów. 28. Badania z pogranicza ontologii. teorii języka i filozofii literatury. Wydział Polonistyki UW. Ingarden. s. Warszawa 2006. w: Literatura. w: Teoretycznoliterackie tematy i problemy. ibidem. cit. R. przypis za: K. s. Filozofia XX wieku. wyboru dokonała i wstępem opatrzyła Danuta Ulicka. Warszawa 1960. 286. s. Z teorii dzieła literackiego.. Wydział Polonistyki UW. s. 77. wydanie trzecie zmienione i uzupełnione. Ingarden. Warszawa 2003. Turowicz.. op. O dziele literackim. Fenomenologia literatury. Państwowe Wydawnictwo Naukowe.Metodologia. w: tegoż. s. [12] [13] Ibidem. Wolfgang Iser. s. 1. M. 115. Wydawnictwo Naukowe PWN. przekł.Teoria. w: Teorie literatury XX wieku. cit. O tak zwanej „prawdzie” w literaturze. Antologia. t.[11] R. 204. Danuta Ulicka. s. Bibliografia: • Alfred J. pod redakcją Danuty Ulickiej. [15] [16] R. Ingarden. Rosner. O poznawaniu dzieła literackiego. 114. [14] R.

• Teorie literatury XX wieku. Warszawa 2006. teorii języka i filozofii literatury.• Roman Ingarden. Wydawnictwo Znak. pod red. Jarosława Borowskiego. przekł. • Oxfordzka ilustrowana historia filozofii. Lublin 2009. Turowicz. Antologia.Teoria. Towarzystwo Naukowe KUL. Poznań 2001. Zysk i S-ka Wydawnictwo. Państwowe Wydawnictwo Naukowe. • Prawda w literaturze. wydanie trzecie zmienione i uzupełnione. Ireneusza Piekarskiego. Kraków 2007. pod redakcją Danuty Ulickiej.Metodologia. M. pod redakcją Anthony’ego Kenny’ego. studia pod redakcją Andrzeja Tyszczyka. Wydział Polonistyki UW. Badania z pogranicza ontologii. Anny Burzyńskiej i Michała Pawła Markowskiego. . Warszawa 1960 • Literatura. O dziele literackim.

Sign up to vote on this title
UsefulNot useful