You are on page 1of 74

JAN DŁUGOSZ

ROCZNIKI CZYLI KRONIKI SŁAWNEGO KRÓLESTWA POLSKIEGO
księgi IX – XII
(WYBÓR)

EDYCJA KOMPUTEROWA: WWW.ZRODLA.HISTORYCZNE.PRV.PL MAIL: HISTORIAN@Z.PL

MMIII©

Księga dziewiąta
ZDARZENIA ROKU PRZESZŁEGO [1300] Rok ten pamiętny był koronacją króla Wacława25 na królestwo polskie, wygnaniem książęcia Władysława Łokietka,26 i ciągłą przy ulewnych deszczach i słotach niepogodą, a co ważniejsze nad to wszystko, obchodem jubileuszu,27 na który dla dostąpienia odpustu ze wszystkich krajów chrześcijańskich tłumy pościągały pielgrzymów. Władysław zaś Łokietek smutną dolę wygnania z tak wytrwałą znosił cierpliwością, że wielu litowało się nad jego nieszczęściem, a wszyscy podziwiali stateczność umysłu i pokorę. Jakoż wygnanie to stało się dla niego nie tak karą za przestępstwa, jak raczej probierzem wytrwałości i pobudką do cnoty. WACŁAW III, KRÓL CZESKI,28 WIDZĄC, ŻE WŁADYSŁAW ŁOKTEK GODZI NA OPANOWANIE KRÓLESTWA POLSKIEGO, ZGROMADZA WOJSKO I Z NIM CIĄGNIE KU GRANICOM POLSKI; ALIŚCI W OŁOMUŃCU GINIE ŚMIERCIĄ MORDERCZĄ, A PO NIM WSTĘPUJE NA STOLICĘ CZESKĄ RUDOLF, KSIĄŻĘ AUSTRII [1306] Książę Władysław Łoktek przywiódłszy do posłuszeństwa i uznania swej władzy ziemię sandomierską, ruszył w Krakowskie nie już ze szczupłą siłą, ale dość znacznym i potężnym wojskiem; wszystkę bowiem szlachtę ziemi sandomierskiej zmusił do wybrania się z sobą na wojnę. Tu, wsparty przychylnością nie tylko panów przedniejszych, ale i Jana Muskaty,29 biskupa krakowskiego, z którym się pojednał obietnicą powrócenia mu zamku Biecza zabranego przez Węgrów, i wójta Alberta30 tudzież mieszczan krakowskich, ogarnął najwyższą władzę, i do miasta Krakowa, stolicy i metropolii królestwa polskiego, wraz z wojskiem swoim wpuszczony, wnet i zamek krakowski, który naówczas był w ręku Czechów, do poddania się przymusił. [...] Tymczasem zebrawszy tak ze swoich, jak i posiłkowych zaciągów dosyć znaczne wojsko, ruszył król Wacław ku Krakowu. A kiedy dla obliczenia swych sił wojennych zatrzymał się w Ołomuńcu, gdzie do niego wiele przychylnej mu szlachty polskiej ściągnęło, i w domu dziekana ołomunieckiego w południe dla gorąca w jednej tylko koszuli używał wczasu, od pewnego rycerza, który z dawna na to czatował, napadnięty i mnogimi ugodzony ciosy, z morderczej ręki zginął za to, iż się oddawał pijaństwu i najsprośniejszym chuciom ciała we dnie i w nocy folgował, majątki ludziom wydzierał i żony cudze sromocił. Ci, którzy postawieni byli przy królu na straży, nic bynajmniej nie słyszeli, bądź to własnymi zajęci sprawami, bądź że sami pozasypiali. Zaczem i rzecz cała taką osłoniona była tajemnicą, że ani współcześnie, ani później nie dowiedziano się, kto i z jakiej przyczyny dopuścił się tego morderstwa. Podejrzenie padło na pewnego rycerza nazwiskiem Konrad von Potenstein, rodem z Turyngii, którego widziano, jak z dworca królewskiego i domu dziekana ołumunieckiego wybiegł i niósł w ręku miecz krwią zbroczony; ci więc, którzy morderstwo p ostrzegli, w żalu nagłym i uniesieniu dopadłszy mniemanego zabójcy, bez rozpoznania i zbadania sprawy rozsiekali go na miejscu, ciało zaś jego psom rzucili na pastwę. A tak cieniom zamordowanego Wacława króla, słusznie czy niesłusznie, jedne tylko głowę pcświęcono w ofierze i zapał rycerzy kwapiących się pomścić śmierć króla na tym jednym czynie poprzestał. Twierdzą niektórzy, że Albert, król rzymski,31 nasłał na dwór Wacława, króla czeskiego, trzech rycerzy Szwabów, którzy tego zabójstwa dokonali. ŻYDZI WSZYSCY WYPĘDZENI Z FRANCJI I MAJĄTKI ICH NA SKARB ZABRANE [1307] W uroczystość św. Marii Magdaleny, w państwie francuskim z rozporządzenia i rozkazu Filipa, króla Francji,32 wszystkich Żydów, w którymkolwiek bądź mieście, miasteczku lub innej osadzie mieszkających, razem i w jednym dniu przez urzędników i drabów królewskich pochwytano, a po zabraniu ich majątków na skarb publiczny wszystkich z królestwa francuskiego bez nadziei powrotu wypędzono.

MISTRZ PRUSKI WYPĘDZA BOGUSZĘ, SĘDZIEGO ZIEMI POMORSKIEJ, Z ZAMKU GDAŃSKIEGO, KTÓRY NIEBAWEM KRZYŻACY ZAJMUJĄ [1308] Po odparciu margrabiów brandenburskich i Saksonów33 od zamku gdańskiego, zwątleniu sił i potęgi Piotra kanclerza i jego braci, a opanowaniu zbuntowanego miasta Gdańska i wróceniu go do posłuszeństwa książęciu Władysławowi Łokietkowi, załoga krzyżacka, która przy wstępie pierwiastkowym do Gdańska była nader szczupła, niezasobna i małoznaczna, przez ustawiczny napływ wojennego ludu a staranny zarząd mistrza tak się powiększyła i wzmogła, że z Boguszą, sędzią pomorskim i połowy zamku gdańskiego starostą, Krzyżacy nadęci dumą częste zwodzili spory, a miasto zajmowania się wierną i sumienną obroną zamku do takiej przyszli hardości i takiego stopnia bezprawia, że pomienionego Boguszę i celniejszych panów i rycerzy pomorskich, jako silniejsi i przeważniejsi liczbą, powtrącali do więzienia i poważyli się nad całym zamkiem gdańskim panowanie sobie przywłaszczać. Za czym rzeczony sędzia Bcgusza, chcąc i siebie, i tych, którzy wraz z nim byli uwięzieni, wyswobodzić z niewoli, nowe z mistrzem pruskim i jego zakonem zawrzeć musiał układy i takowe pismem zaręczyć. Tą umową zastrzeżono, ażeby rzeczony sędzia Bcgusza wraz z swoją załogą z drugiej połowy zamku ustąpił i zostawił go wyłącznym rządom i obronie mistrza i jego zakonu; mistrz zaś z wspomnianym zakonem obowiązany był na rozkaz książęcia Władysława Łokietka bez żadnego sporu z zamku ustąpić i wrócić go pod władzę i zwierzchność rzeczonego książęcia Władysława Łokietka, z warunkiem wynagrodzenia [Krzyżakom] w całości i zupełności wszelkich wydatków, jakie by na utrzymanie i obronę tegoż zamku ponieśli. A chociaż wiadomo było, że takowa umowa fałsz i zdradę w sobie zawierała, przecież rzeczony Bogusza i inni panowie pomorscy, tak dla oswobodzenia siebie, jak i utrzymania w jakikolwiek bądź sposób zamku gdańskiego przy książęciu Władysławie Łokietku, nieroztropnie i nieprawnie zgodzili się na nią; i na zasadzie takiej ugody rzeczony Bogusza, sędzia pomorski, z Stefanem z Pruszcza, Niemirą i innymi panami pomorskimi z zamku gdańskiego wyrzucony został raczej niż wypuszczony, a Krzyżacy poczęli o opanowanie ziemi pomorskiej tym gorliwsze czynić zabiegi. MISTRZ PRUSKI, PO OPANOWANIU GDAŃSKIEGO ZAMKU, MIASTO DO PODDANIA SIĘ PRZYMUSZA I WSZYSTKICH POLAKÓW W PIEŃ WYCINA, NIE PRZEPUSZCZAJĄC ANI PŁCI, ANI WIEKOWI [1310] Mistrz i Krzyżacy pruscy, zagarnąwszy pod swoją władzę w ten sposób, jak się wyżej rzekło, zamek gdański, gdy postrzegli, że książę Władysław Łoktek zatrudniony był i zewsząd zakłopotany wojną litewską i ruską i rozerwaniem wewnętrznym królestwa polskiego, którego część jedną, to jest Wielką Polskę, kto inny34 w swoim ręku dzierżył, i że podówczas koniecznością było dla niego tak dawniej doznane, jak i nowe krzywdy cierpliwie znosić, pozbierali z różnych krajów niemieckich najemne zaciągi i ozuchwaleni, że im przez czas niejaki opanowanie zamku Gdańska uchodziło bezkarnie, jęli myśleć o zagarnieniu całego Pomorza. Mając przeto zebrane w znacznej liczbie i potężne wojsko, i przygotowane do wojny zasoby, nagłym pochodem wtargnęli do kraju, którym, jak się wyżej powiedziało, rządzili w imieniu Władysława Łokietka Przemysław i Kazimierz, książęta gniewkowskiej i michałowskiej ziemi, i miasto Gdańsk, zostające wtedy pod władzą książęcia Władysława, w sam dzień św. Dominika35, w którym z powodu przypadającego jarmarku lud zazwyczaj licznie się do niego zgromadza, oblężeniem ścisnął. Wytrzymało miasto przez dni kilkanaście takowe oblężenie, gdy rycerstwo i szlachta walecznie go broniło; ale nareszcie przez zdradę niektórych mieszczan gdańskich rodu teutońskiego, którzy o poddanie miasta z Krzyżakami tajemnie się byli umówili, w nocy otwarte im zostało i nieprzyjaciele wpuszczeni jedną bramą miasto opanowali. Wnet wszystkich rycerzy, panów i szlachtę pomorską, a co większą jeszcze było niegodziwością, wszystek lud rozmaitym rodzajem kaźni wymordowali; żadnemu z Polaków nie przepuszczając i nie szczędząc żadnego stanu ani płci, ani wieku, wycięli bez miłosierdzia zarówno młodzież, jak dzieci i niemowlęta, a to dlatego, aby rozgłos takiej srogości wszystkich przeraził i odstręczył inne miasta i warownie od stawiania im oporu, niemniej aby po wytępieniu panów i szlachty tej okolicy snadnie im było całą ziemię owładnąć. Mało było przykładów w Polsce podobnej rzezi, rzadko kiedy przy

księżna Jadwiga. miasto Kraków oblężeniem ścisnął. strapiony i zakłopotany tak wielkim niebezpieczeństwem. Z PRZYCZYNY NIESŁUSZNEGO OBWINIENIA BISKUPA KRAKOWSKIEGO O ZDRADĘ39 [1312] Po oderwaniu od królestwa polskiego obszernej i znakomitej jego części. iż wielkimi uciskał ich ciężarami i podatkami na prowadzenie ustawicznych wojen. gdzie zaraz otwarto mu bramy. z którą żaden czyn najsroższych nawet barbarzyńców porównać się nie może. którym stać się mieli pomocą. powiła syna Kazimierza. przez długi czas zbierane. z Bolesławem. Za jego także staraniem. Albowiem wójt krakowski. Nie było żadnego rodzaju gwałtu i okrucieństwa. wraz z rajcami i magistratem miasta Krakowa. ALBERT WÓJT W ZMOWIE Z MIESZCZANAMI KRAKOWSKIMI PRZYZYWA KSIAŻĘCIA OPOLSKIEGO I WYDAJE W JEGO RĘCE MIASTO. A gdy wszyscy doradzali. wprzódy jednak do Bolesława. którymi go napastowano. a wójt. książęcia opolskiego. Zaczem obrawszy sobie na mieszkanie dom rzeczonego wójta Alberta. w ziemi kujawskiej. w niejaki czas zagarnęli i miasto Gdańsk. a nadto swoje żony i dzieci. która mu upadkiem zagrażała. namyślał się. ALE TEN NA POGRÓŻKĘ WŁADYSŁAWA ŁOKIETKA USTĘPUJE WRAZ Z WÓJTEM. aby jak najprędzej odparł niebezpieczeństwo. rajcy i mieszczanie przyjęli go z wielką czcią i przychylnością. On bowiem.37 żona Władysława Łokietka. którego urodzenie i kolebkę osądziłem za godne osobnej wzmianki. przyległy bramie św. KTÓREGO MAJĄTEK ZABRANY NA SKARB PUBLICZNY.38 a przez swoje światło i roztropność. książę Władysław usłuchawszy roztropnej rady. którego załoga pozostała wierną książęciu Władysławowi. a nie powściągał łotrostwa złodziei i rozbójników. Zamku atoli krakowskiego. z przyczyny. aby ją przesłać potomnym czasom. i inne niewinne ofiary. Książę zaś Władysław. tak iż Polakom znośniej by było pokonanymi być od Saksonów albo ustąpić ze swoich siedlisk. sami zamek opanowali. stojącego z woj- .36 WŁADYSŁAWOWI ŁOKIETKOWI RODZI SIĘ SYN KAZIMIERZ.41 przez tajemne poselstwa i zmowy ułożył się o wydanie mu miasta Krakowa. książęciem opolskim. Dwojaką Krzyżacy. Mikołaja. podniósł do stanu błogiej i kwitnącej pomyślności. przemysłem i nakładem królestwo polskie zabudowało się murami ozdobnie i wspaniale. tak ze szlachty. druga jeszcze spotkała go niepomyślność. dla których40 drogi publiczne stały się niebezpiecznymi. na nieszczęsną przeznaczone niewolę. którego by ręka nieprzyjacielska nie użyła na zagładę Polaków. Potem.zdobyciu jakiego miejsca warownego tyle krwi wypłynęło. SŁAWNY I Z CZYNÓW WIELKI [1310] Dnia trzydziestego kwietnia w miasteczku zwanym Kowale. to jest ziemi pomorskiej. jako i wieśniaków. obdarzył nas porządnym zbiorem ustaw. zniósłszy panujące w Polsce nadużycia. a zebrawszy wojsko. co miał czynić w tej ostateczności. ściągnął niebawem znaczną siłę zbrojną w celu oblężenia Krakowa. niżeli wśród pokoju i bezpiecznego wczasu w progach swoich świątyń i ojczystych domów dać nędznie gardła obyczajem bydląt pod miecz bezbożnych sprzymierzeńców i zostawić im łupem wszystkie majątki ruchome i nieruchome. co wielce trapiło i zasmucało książęcia Władysława Łokietka. przybył ze znacznym wojskiem do Krakowa. Ten wiodąc do skutku uknowany zamiar. Albert. wymordowawszy szlachtę. Najprzód bowiem wezwani przez książęcia Władysława Łokietka do obrony gdańskiego zamku. a najhaniebniejszą ośmielili się popełnić zbrodnię. żadnym sposobem nie mogli do poddania się nakłonić. wypędziwszy z niego z największą sromotą tych. niechętny rządom i panowaniu książęcia Władysława. którą już od młodości się odznaczał. która się była do niego zjechała na jarmark. przez czas niejaki w Krakowie wysiadywał. PODOBNIE JAK I POWIAT BIECKI.

jak ciężko zawinili. a nawet więziony przez książęcia Władysława. i nie mógł już więcej odzyskać zamku i powiatu bieckiego. którą był przeciw panu i książęciu swemu Władysławowi Łokietkowi popełnił. książęciu opolskiemu. aby go książę Władysław z swym wojskiem nie otoczył i nie zagarnął w niewolę lub do haniebnej nie zmusił ucieczki. wszystkie dochody wójtostwa krakowskiego. acz niesłusznie. i niektórych mieszczan. gdy i tam często tak od samego książęcia. Jana Muskatę. aby przy pomocy owego grodka i straży lud krakowski w wierności i posłuszeństwie snadniej utrzymał. kazał pojmać i końmi włóczyć po ulicach. znając. Niektórych zaś z mieszczan krakowskich. wrócił do Opola gniewny i zmartwiony. Rzeczony zaś Albert. Gdy zaś wbrew obietnic. książę opolski. [Władysław] za większego uważać go będzie nieprzyjaciela niżeli wójta Alberta i mieszczan krakowskich. a potem wieszać albo w koło wplatać. acz później z nich ustąpili. chętnie ustąpi. i aby sam się w podobnym stawił położeniu. wójt krakowski. Posądzono także. Mikołaja wieżę wybudował. Jakoż nie czekał nawet skutku odpowiedzi. obawiając się. że uwierzył słowom rzeczonego wójta i mieszczan i na wstyd własny a sromotę wdał się w sprawę niewczesną opanowania miasta Krakowa. nie sądząc się nawet w mieście Opolu bezpiecznym. Bolesław. Powód przybycia swego do Krakowa i opanowania miasta składając na wójta i mieszczan krakowskich. gdyby się mieszczanie poddać nie chcieli. że sam nie uczynił żadnego kroku nieprzyjacielskiego i siebie niegodnego. ale zabrawszy z sobą Alberta. jak i wyrzutami sumienia. za zdradziectwo. a wprowadzenie Bolesława. sklepów. jatek. Z domu zaś wójta sporządził grodek i przy bramie św. Ci. miał sobie za hańbę i sromotę przybywać do Krakowa na płoche wezwanie mieszczan krakowskich i przywłaszczać sobie miasto mimo żyjącego Władysława i syna jego.skiem w Krakowie. żądającego. z wójtem Albertem i mieszczanami krakowskimi był w zmowie i zezwolił wyraźnie na usunięcie Władysława Łokietka. Książę zaś Władysław wszedłszy do Krakowa z liczniejszym niż kiedy indziej rycerstwa pocztem. umyślił wyprawić posłów. jakie przedsiębrano środki do zwalczenia go i wypędzenia. nie chcąc niczyjej obrazy ani krzywdy. za co długie potem znosił prześladowanie na osobie swojej i dobrach swego Kościoła. ścigany nienawiścią. przestając na swoim księstwie. z przyczyny iż był Ślązakiem z Wrocławia rodem. którego się przeciw swemu prawemu panu dopuścił. nie tylko rozmaitego rodzaju obelgi. zabrał i do swego książęcego stołu przydzielił. Kazimierza. póki jeszcze między nimi nie zaczął się srożyć śmiercionośny Mars. przez których do tej zbrodni został wciągniony. kędy z żoną i dziećmi nędzne życie prowadził. jako i szlachty. książęcia opolskiego. w osiągnieniu rządów widzi przeciwności. przełożyli zlecenia książęcia Władysława. Aby poprawił swój błąd i odmienił zamiar. dał posłom odpowiedź skromną i pokorną. oświadczał. zamożne składy mających. . zrodzonego do następstwa. opłaty z młynów. biskupa krakowskiego. a w częstych rozmowach potępiając zbrodnię. w której straż zbrojną osadził. postanowiwszy oblec miasto i jego najezdnika. jakimi go łudzono. aby się podobnej wystrzegali zbrodni. albowiem do Krakowa przybył za namową i prośbą wójta i tamecznych mieszczan. i mieszczan. jakoby świadomy i współuczestnik rzeczonej zdrady. któremu nie tajno było. jaki by uczuł w sobie gniew i oburzenie. biedząc się równie swym niedostatkiem. na postrach i przykład dla drugich. aby z dziedzicznej jego posiadłości ustąpił. gdy przybyli do Krakowa i Bolesławowi. wójta krakowskiego. a iżby. aby przez nich układać się o zgodę i hamować żądzę niewczesną opanowania cudzego miasta. Jeżeli zaś trwać zechce w swoim przedsięwzięciu. ale i długie wycierpiał więzienie. gdyby mu ojcowiznę jego wydzierano. i nie mogąc spodziewać się przebaczenia. pełen smutku i żalu opuścił wreszcie Opole i udał się do Pragi. sprawców i przywódców buntu. które mu byli Węgrzy za rządów opata tynieckiego zabrali. domów i innych miejsc. którzy za swoje przestępstwo lękali się niechybnej kary. sam zaś szedł za nimi z wojskiem.

część ich wymordowali i spiesznym pochodem umknęli do swoich siedlisk. że (strach powiedzieć!) rodzice dzieci. bowiem i urodą rzadką między ludźmi celował. KRÓLEWICZOWI POLSKIEMU. MSZCZĄC SIĘ ZA WYDANIE CÓRKI SWOJEJ KAZIMIERZOWI. KAROL. OD TEGO CZASU DOPIERO WSZYSTKIE KLĘSKI ZWALIŁY SIĘ NA WĘGRÓW. który go podniósł na wyższy stopień znaczenia i godności. Był albowiem między baronami węgierskimi pewien mąż znakomity. Potem udał się na dwór króla Karola. GŁÓD STRASZNY W POLSCE [1315] Po uciszeniu się wojen zewnętrznych i zamieszek domowych w Polsce sroższy nad wszystkie wojny głód nawiedził ją nową klęską. długi swój ogon zwracała raz na zachód. FELICJANA. podówczas dzierżoną przez wdowę po książęciu Siemowicie. niekiedy na południe i północ. zasiewy polne zakryte zimową odzieżą przed działaniem słońca wymokły i zniszczały. Ten znakomitym dziełem swoim. Wnet sprawnością i gorliwością wysług tak dalece królowi przypadł . A KAZIMIERZ ZSZEDŁ Z ŚWIATA BEZPOTOMNIE [1330] Już od lat wielu Karol. wolny od wojen zewnętrznych i domowych. drugi raz na wschód. było wielkie zaćmienie słońca. a złupiwszy i spaliwszy miasteczko Dobrzyń i znaczny gmin ludzi obojej płci zagarnąwszy w niewolę. gdzie przedziwnie opisuje sfery niebieskie. Wkrótce potem zjawiła się druga kometa w stronie wschodniej. i darem roztropności wszystkich dawniejszych królów przewyższał i zarówno od swoich. król węgierski. wieszcz rodem z Florencji. które od pacierzy kapłańskich. który wyszedłszy z ubogiego stanu. który przez dwa lata poprzednie królestwu polskiemu srodze dojmował. w pięćdziesiątym szóstym roku swego wieku. przybytki piekła i czyśćca. wojewody siedmiogrodzkiego. W piątek dnia dwudziestego szóstego lipca. przebywał zrazu na dworze Macieja z Trenczyna.43 NIESPODZIEWANIE PRZY OBIEDZIE OD PEWNEGO SZLACHCICA. NA SROMOTĘ. mniejsza od pierwszej przestrzenią i długością trwania. od czego tylko opatrzność Boska go uchowała. Gdy bowiem przy długim nadzwyczaj trwaniu śniegów nadeszła chwila wiosny. LITWINI ZIEMIĘ DOBRZYŃSKĄ PUSTOSZĄ [1321] W uroczystość Podwyższenia Krzyża Świętego42 Litwini ziemię dobrzyńską. Inni przy wymorzonych i słabych żołądkach dorwawszy się zbyt chciwie jadła padali i umierali. Nadto ukazały się na niebie trzy razem księżyce. kiedy nagła burza przeciwności o mało wraz z synami nie strąciła go ze szczytu powodzenia w najokropniejszą niedolę. do takiej ludzi przywiódł ostateczności. GŁÓD CIĘŻKI W POLSCE ZMUSZA MIESZKAŃCÓW DO ŻYWIENIA SIĘ LUDZKIMI CIAŁY [1319] Głód. Dante Alighieri. KTÓRY ICH OBOJE WRAZ Z SYNAMI CHCIAŁ ZAMORDOWAĆ. odbywając swój bieg w nocy około bieguna. najechali zdradziecko i spustoszyli. ODNOSZĄ RANY. przedłużając się jeszcze na rok trzeci i z większą niż wprzódy wzmagając wszędy srogością. wprowadzając do nich osoby cnotliwe i występne. jak i obcych wielbiony był i poważany. nazwiskiem Felicjan. a wsparty jego względami i hojnością stanął między najcelniejszymi baronami. używał w Węgrzech błogiego i pomyślnego stanu. POCZEM FELICJAN Z CAŁĄ RODZINĄ SWOJĄ GINIE ŚMIERCIĄ OKRUTNĄ. a dzieci rodziców z głodu zabijały i jadły. i trwała aż do końca miesiąca lutego. w ojczystej mowie włoskiej wydanym.DWIE KOMETY I TRZY RAZEM KSIĘŻYCE NA NIEBIE [1315] Około świąt Narodzenia Pańskiego ukazała się na niebie kometa i. wielce wsławił się u Włochów. Z tej przyczyny wynikły głód powszechny wielu wieśniaków utrapił i niemałą liczbę ludzi swoją srogością wytępił. tercją zwanych aż do szóstej godziny trwało. umarł w Rawennie na wygnaniu. Niektórzy ciała wisielców z szubienicy odrywali i zjadali. KRÓL WĘGIERSKI I ELŻBIETA KRÓLOWA.

a dziewicę Klarę u książęcia Kazimierza zostawiła na zgwałcenie. wyszła. bo pochodziła z miłości ku dziewicy Klarze. nie dał się do tego nakłonić. starszą laty. przybywszy do niego niby w odwiedziny. Jakoż gdy król Karol we wtorek po oktawie Wielkiejnocy. uważając je za niewielki występek i mniemając. córkę jego Klarę. króla polskiego. udał chorego i położył się w łóżku. który naówczas sprawował urząd stolnika. wargi i u rąk obydwu palce. Ludwikiem i Andrzejem. ale ochmistrze i nauczyciele królewskich synów. Gdy nareszcie wzmagać się zaczął zgiełk i hałas. wydała na sromotę albo przynajmniej wstydu pozbawić dozwoliła: a to w ten sposób. przeto iż się domyślano. która go więcej nieco niż brata miłowała. król Karol w rękę otrzymał krwawą. a pięknością lica i kształtną urodą wszystkie towarzyszki przewyższała. i dla zgrozy powszechnej i rozsławienia tak wielkiej zbrodni na bramach poprzybijano. imieniem Zeba. przerażeni tak nagłym niebezpieczeństwem. na swoim dworze bawiącą. a mają za herb szlachectwa orła białego bez nóg. mszcząc się zamierzonego morderstwa i ran królewskich. zarówno jak podwoje królewskie stały dla niego otworem. Przebywała ona wówczas na dworze królowej Elżbiety w kole panien zacniejszych. Jan.do serca. cztery utraciła palce. drużynę Felicjana. rzucił się morderca na dwóch braci królewiczów. pobiegło wreszcie szukać nieszczęsnej córki Felicjana. Po umęczeniu tej. Czaszkę z głowy Felicjana posłano do Budy. że świadomą była spisku. Felicjan wraz z synem i kilku pachołkami korzystając z zwykłego sobie zaufania wpadł podczas obiadu i z największą gwałtownością. aby głośno wyznawała swoją i ojcowską zbrodnię: że słusznie ukarano ją za występny zamach przeciw królowi. potem wymówiwszy jakieś słowa pozorne. drugą córkę Felicjana. od psów rozszarpane zostały i zjedzone. ale smutnego losu cieniem omroczonej. że najskrytsze tajnie umysłu. wymierzył sztylet na króla i królową. nie mając przy sobie nikogo z rycerstwa i straży prócz małej liczby domowników usługujących do stołu. Schwytano zaraz i syna Felicjana. która z nią razem przybyła. po czym królowa węgierska Elżbieta. zasłoniwszy ich sobą z własnym niebezpieczeństwem. nędzarzów wspomagać. jaki by czas sposobny i miejsce do wykonania tak zuchwałej zbrodni miał obrać. jakoby Felicjan rycerz z tej przyczyny w taką wpadł złość szaloną. których wraz z synem jego poprzywięzywano do ogonów końskich i po ulicach i przedmieściach póty włóczono. obiadował. dotąd się utrzymują. a obwożąc nieszczęśliwą i na pół martwą po wsiach i miasteczkach dla urągowiska. a któremu Klara wielce do serca przypadła. zmuszali. pod pozorem jakoby coś tajemnego z nim mówić miała. chociaż z niskiego i ledwo znanego rodu. królowej i dzieciom królewskim. gdy już przerażeni wielkością zbrodni i niebezpieczeństwa wszyscy pachołcy jego pouciekali. . Pochwytano wreszcie w ucieczce i owych siepaczów. albowiem jako niegodnym odmówiono im pogrzebu. Ci. syn Aleksandra z komitatu Potoken. królową i ich dzieci zdradziecko wymordować i namyślał się w duchu. szaty i ozdoby kościelne wyszywać i inne pobożne wypełniać uczynki. którą zwykła była sieroty i ubogich żywić. Ich potomkowie. wiadoma dobrze. na ostatek ciała ich porozrzucane po różnych miejscach. świetnej imieniem Klary. Twierdzą niektórzy. wraz z mężem jej Kopajem. nogi i inne ciała części porozsyłano do znaczniejszych miast królestwa węgierskiego. poobcinali jej nos. bratu swemu Kazimierzowi. jaką nadzieja tak wielka lub ostateczna rozpacz sprawiać może. a synów Kopaja z kraju wygnano. dnia ósmego maja w dworcu królewskim pod zamkiem Wyszehradem z żoną swoją. a sama tylko pozostała z rzeczoną Klarą. póki z nich kości i dusze nie powychodziły. Powziąwszy zatem myśl szaloną opanowania królestwa. Zaciekłe w swoim gniewie rycerstwo. że Kazimierz pragnący swojej chuci dogodzić. że Elżbieta. ręce zaś. gdy dla zasłonienia głowy przed grożącym ciosem ręce podnieśli. na Felicjana usiłującego zgładzić dzieci królewskie pierwszy śmiało uderzył i zadał mu raz tak silny między szyją a łopatką. królowa węgierska. synowi Władysława. młodzieniec szlachetnego rodu. postanowił króla. Elżbieta zaś królowa u ręki prawej. jednakże nie bardzo szkodliwą ranę. poprawiając cios omylnie na głowę rodziców wymierzony i niosąc im śmierć niechybną. Ale zapaleni zemstą rycerze nie zważali na wdzięki: wywlekli ją z grona rówienniczek. Inni nadto wygnańcy schroniwszy się do Polski zamieszkali w niej na zawsze i zwani są Amadejami. aby odstąpił ojca. powyprawiała z pokoju usługujących choremu domowników. że omdlały upadł na ziemię. udaremnili zamach Felicjana. Elżbietą królową i dwoma synami. który sam jeden. a nie ciała. iż to była choroba serca. że nawet nikt o nim wiedzieć nie będzie i że bynajmniej nie nadweręży dobrej sławy Klary. który naówczas w Węgrzech przebywał. stracono. Potem jakby zwierz wściekły. a wnet podskoczyli inni słudzy królewscy i spiesząc z dowodami swojej przychylności ciało zbrodniarza zbite i srodze poranione rozsiekali na sztuki.

Tym większą zatem pozyskał chwałę. A gdy oglądał i rozpoznawał zwłoki pobitych. I ja nie byłbym jej szeroko opisywał. Władysław. GORLIWOŚĆ CHWALEBNA KRÓLA WŁADYSŁAWA ŁOKIETKA. że kiedy starością wyziębione krzepły już jego członki. jemu i całemu jego domowi największe zrodziło nieszczęścia. W BITWIE STOCZONEJ Z KRZYŻAKAMI TRZEMA WŁÓCZNIAMI PRZESZYTY. Dziewica bowiem Klara od książęcia Kazimierza zgwałcona i do sytu użyta. PO NIM RZĄDY OBEJMUJE LUDER [1330] Dnia dziewiętnastego października w zamku malborskim Werner von Orseln. który się brzydzi sromotą takiego występku. dotąd jeszcze trwające. w krótkich opisach potomności podali. Król.46 tknięty litością rzekł do towarzyszącej mu drużyny: „Jak ciężką mękę ponosi ten nasz rycerz!" Na co on. Był to Florian. odpowiedział: „Sroższa jest nierównie męka znosić złego w jednej wsi sąsiada. król udał się na pobojowisko dla pozbierania ciał rycerzy poległych i przypatrzenia się tak sromotnej a strasznej nieprzyjaciół klęsce. zarzuciwszy dawną Koźlerogi. Tę bitwę. królowa węgierska. RYCERZ FLORIAN SZARY. OTRZYMUJE HERB JELITA W MIEJSCE DAWNEGO KOŹLEROGI. gdy w ciele krew stygła i siły prawie całkiem upadały. od jednego z braci Krzyżaków. Jana von Gindorff w wieczerniku mnogimi ugodzony razami zginął i za opanowanie ziemi pomorskiej słuszną poniósł karę. książę brunświcki. ległszy żywo między trupy. uwolnię cię moją łaską od tak złego sąsiedztwa. Kupy kości ludzkich ogromne. Od . jak wszystkie niemal inne. Nazajutrz. którzy się w tej bitwie znajdowali. wiedząc. zwana była królową Kikutawą. jaki zapał w obronie ojczyzny z żądzą pomszczenia się za jej krzywdy. Wszystkich oczy były wtedy na niego zwrócone. w tej przygodzie. przydał do owego zdarzenia nową nazwę Jelita. radość niezwykła ożywiła umysły. stąd można brać miarę. że książę Kazimierz z Węgier uszedł do Polski. odznaczył się w niej niezwykłą i godną bohatera dzielnością: od najważniejszych bowiem. tak się w tym obojgu sprawiał. kazał je przykryć uczciwie i zbudował na tym miejscu kaplicę. z Polaków tylko pięciuset. on. świadczą o wielkości tej klęski. mistrz pruski. zwierzyła się ojcu Felicjanowi swojej przygody prosząc go i zaklinając. krwią nieprzyjaciół zgasił niszczące ojczyznę pożary i klęską straszliwą pomścił się straty swoich ziomków. wyciekające z łona swego wnętrzności wpychał rękami obiema. im cięższe pokonawszy trudy. Nie tylko układał i rozporządzał. podejmował z skrzętnością wszystkie sprawy wojenne. że od czasu dokonania tej zbrodni44. aby się pomścił jej krzywdy. nie mniej dzielny rycerz. zrządził. z tym większym podziwieniem. chwycił oręż do tak niebezpiecznej walki. MISTRZ PRUSKI ZABITY.45 W jego miejsce nastąpił Luder. kronikarze polscy." Zaczem król: „Bądź rzecze. JAKA OKAZAŁ W BITWIE TAK ZWYCIĘSKO STOCZONEJ [1331] Gdy wieść o tym zwycięstwie gruchnęła w Krakowie i po innych miejscach królestwa polskiego. a domowi jego noszącemu w herbie trzy włócznie. jeszcze do mego czasu żyjących. który w walecznej rozprawie skłuty włóczniami. król dał mu hojne opatrzenie. że wszystko inaczej wypadło. jak tylko dzień rozświtał. Jakoż Felicjan tknięty nią do żywego. powiadają. sam na największe narażał się trudy i niebezpieczeństwa i dckazywał prawie cudów waleczności. Maciej. postanowił zgładzić króla i pana swego. że żołnierze ochoczo i z ufnością pełnili swe powinności. że starzec sędziwy i zgrzybiały. WERNER. jeżeli się z tej rany wyleczysz.47 Więcej jak czterdzieści tysięcy nieprzyjaciół zginęło. Karola. co w języku polskim znaczy „bez ręki". co było potrzebne. zmuszona w życiu i przy śmierci znosić za swój postępek hańbę i obelżenie. nazwiskiem Szary. ich i królestwo całe odstąpiła wszelka pomyślność. ale po większej części osobiście wypełniał. tak wielką i sławną. w trudach wytrwały i czujny. Elżbieta. wraz z Elżbietą królową i ich dziećmi. a niezliczone klęski i najazdy barbarzyńców. aż do najdrobniejszych powinności wszystkie sam wykonywał. zebrawszy siły. aby się nie skończyła nowym nieszczęściem. jak wódz przezorny i biegły. natrafił na jednego z szlachty. Utrzymują panowie węgierscy. a morderstwo spełnione w sposób powyżej opisany. gdybym nie miał o niej dokładnej wiadomości od niektórych. król Polski. niepomny na swoją słabość.Ale Bóg. obarczyły kraj cały. biskup włocławski. dobrej myśli." A gdy go podjęto i troskliwym staraniem do zdrowia przywrócono. zasmucone poprzednio klęskami kraju i troskliwe o wypadek bitwy. które po dziś dzień jeszcze pod Płowcami widzieć się dają. któremu dość było patrzeć z daleka na toczącą się walkę. zastanowiwszy się nad nim. Jakie duszę tego króla ożywiało męstwo. jakiego ja wycierpiałem.

Było podówczas to bagno głębokie i błota pełne. A W TYM MIEJSCU STANĄŁ KOŚCIÓŁ BOŻEGO CIAŁA [1347] W mieście Krakowie w samą oktawę Bożego Ciała ludzie jacyś bezecną żądzą złota zapaleni i poduszczeni od czarta weszli kryjomo do kościoła parafialnego Wszystkich Świętych i dobranym kluczem otwarłszy cyborium. niedaleko kościoła Św. w lewej unosząc tarczę. króla polskiego. ptastwu tylko i zwierzętom. . za łaską Bożą i przyczyną św. Straszne podówczas burze i wiatry prawie całą Polskę utrapiły. Nie widziano nigdy na twarzy jego smutku i pomieszania. chociaż zwątlony na ciele był już słaby i ciężki. żeby ich nie złapano. a potem do Kazimierza II. tych zwłaszcza. ludziom wielu chorób stał się przyczyną. SUSZA NADZWYCZAJNA I UPAŁY W POLSCE [1332] W tym roku panowały w Polsce tak wielkie upały. przedziwnym kunsztem urobioną. i tak sprzężeni z sobą walczyli. jakich mało bywa przykładów. wrzucili ją do bagna Mate (Mathe). długimi łańcuchami powiązali się za swe pasy rycerskie. a trwając czas długi. a której misterstwo przewyższało wartość kruszcu. Nie tylko bowiem ci. ale i dalsze składający hufce. wtenczas gdy zboża i zasiewy już się były wysypywały w kłosy. Wawrzyńca. monstrancję miedzianą zawierającą Przenajświętszy Sakrament. a nie ludziom dostępne. Po śmierci Lutera z Brunświku. zapobiegając. grubo pozłacaną. którą był w Polsce wysiadywał. mistrza pruskiego. że była miedziana. że przed dniem św.wschodu słońca aż do wieczora wytrzymał w boju bez znużenia. Jej niedołężność i niemoc ciała pokonywał umysł dzielny. Nie poddawał się nigdy gnuśności i niedbalstwu. w prawej ręce miecz. a stąd uważali je za jakieś dziwy. który wiele domów i drzew powywracał. Poznawszy potem. spokojne owszem i wypogodzone ciągle czoło podnosił. KTÓRĄ POTEM PORZUCONĄ WE WSI BAWOLE I ZNALEZIONĄ ODPROWADZONO Z PROCESJAMI DO WŁAŚCIWEGO KOŚCIOŁA. ale nawet ziarna i korzenie żarłocznie pojadła. zarosłego gęstą wiciną. nie tylko zboża i rośliny. wody powysychały i rzeki poopuszczały swoje łoża. już wtedy z niewoli. Pojawiły się zaraz na nim światła niebieskie. SZARAŃCZA W KRÓLESTWIE POLSKIM SPADŁA NA ZIEMIĘ W TAKIEJ MNOGOŚCI. nacierał na nieprzyjaciela. doniosło się o tym do biskupa krakowskiego Bodzęty i wielebnej jego kapituły. Wszędzie zatem. którzy pierwszy tworzyli zastęp. Starzy ludzie nie pamiętali podobnego gorąca i posuchy. A to wszystko było w późnej starości. gdziekolwiek padła. że się w niej końskie kopyta chowały. któremu i trudy wojenne snadno ustępowały. a gdziekolwiek groziło niebezpieczeństwo. gdzie potem Kazimierz II. Niesłychane bowiem mnóstwo szarańczy. Stanisława snadno te wszystkie ich zabiegi i wysilenia przemogło i zniweczyło. Jana Chrzciciela zboża podochodziły i zupełnie były do użycia zdatne. a pojawiła się w takich chmurach. tak mnogo i gęsto. POTEM NASTAŁ WICHER STRASZLIWY [1335] Poniosło królestwo polskie w tym roku ciężką klęskę. ożywiała gorliwość i żądza pozyskania zwycięstwa. miasto Kazimierz założył48 i zbudował. uwolniony. byleby dokonał dzieła zemsty. strudzonym i osłabionym spiesząc na pomoc i w miejsce rannych świeże podstawiając posiłki. aby ich Polacy nie rozbili i żeby żołnierze nie rozbiegali się i nie opuszczali bitwy. należącej do kapituły krakowskiej. król polski. Nie mniejsza i Krzyżaków. w nocy i we dnie świecące. nawiedziło Polskę. Ale męstwo Polaków słusznym obostrzone gniewem. ŻE SIĘ W NIEJ CHOWAŁY KOPYTA KOŃSKIE. a nawet wszystkich zaciężnych rycerzy. a bojąc się. podzielonej na osobne ćmy i roje. W wieku sędziwym nie stracił nic z dawnej ducha czerstwości i rycerskiego zapału. objął urząd mistrza. Po szarańczy zdarzył się znowu dnia dwudziestego dziewiątego września wicher nadzwyczaj gwałtowny. Co gdy powszechnie uważano i za cud (jak było rzeczywiście) wzięto. marszałek Teodoryk z Altemburga. skradli niepoczciwie i unieśli. którzy w wojsku sprawowali dowództwo i pojedyncze prowadzili zastępy. że słońce swoim cieniem zakryła. Chętnie i z rozkoszą wylałby był krew swoją. tak zaś grubą warstwą zaległa ziemię. który był wtedy parafialnym we wsi Bawół. Z KOŚCIOŁA WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH W KRAKOWIE ZŁODZIEJE KRADNĄ MONSTRANCJĘ Z NAJŚWIĘTSZYM SAKRAMENTEM.

w wielu miejscach mordowano ich. Tak zaś były obie choroby zaraźliwe. chór wspaniały i zakrystią z ceglanego muru budować począł i wykończył. rozległo się po wszystkich krajach chrześcijańskich i barbarzyńskich. a dzieci rodziców. kędy znaleziono Ciało Pańskie. wystawił. niemniej klasztor znakomity ku czci i pod wezwaniem św. osobliwie pod pachami i na słabiznach. Później ludzie pobożni przystawili do niego mur boczny i rozszerzyli go przydaniem kaplic. następca Kazimierza i Ludwika.49 rozszerzywszy śmiertelność w całym królestwie polskim. a objawem jej była podobnież nieustająca gorączka. Katarzyny dla zakonu braci pustelników św. i trwała ciągle. wieszano [. w szóstym roku jego rządów. Pawła. ślubował założyć i wymurować kościół wspaniały na cześć i pod nazwiskiem Bożego Ciała. straszni jedni dla drugich. zarządzili z całego miasta procesje. przez siedem miesięcy. Danię. że zamarła ludzkość w sercach i nadzieja wszelka upadła. po małej zaś odeldze. iż tytuł Bożego Ciała. Pierwszy raz objawiała się przez dwa miesiące gorączką nieustanną i krwotokiem z ust. ŚNIEGI WIELKIE W POLSCE SPADAJĄ W KOŃCU MAJA. którzy osądziwszy. Z PRZYCZYNY ZARAŻENIA POWIETRZA PRZEZ ŻYDÓW.] Do tej klęski morowej przyłączyło się jeszcze straszne ziemi trzęsienie. tak. że ledwo znać było ich szczątki. Najjaśniejszy zaś król polski. a chorzy umierali w ciągu trzech dni. Czechy. Od wschodu ku zachodowi szerząc się. do owego miejsca bagnistego wyszli z chorągwiami. gdzie znaleziono ów niewysławiony Sakrament ołtarza. i na owym bagnie. Jakoż bez zwłoki. z zaspokojeniem jednak braci franciszkanów i stosownym okupem. Albowiem. a pod wpływem łagodnej pory zboża znacznie się popodnosiły i wysypywać zaczęły w kłosy. nadto wrzody i dymienice. Augustyna. król polski. Niemcy i wszystkie niemal kraje chrześcijańskie i barbarzyńskie srodze spustoszyła. Kazimierz. za papiestwa Klemensa VI. i który nie miał przykładu.. Na tym nie poprzestając. hymnami i śpiewy i jęli badać powody tak szczególnego zjawiska. zaraz w następującym roku. że się nie tylko obcowaniem z zapowietrzonymi. wybudował w jej miejscu za czasem miasto ludne i murami warowne. krzyżami. przemienił go swoim staraniem na klasztor kanoników regularnych Św. palono. spadły niespodzianie . ornatami i innymi klejnotami z królewską hojnością ozdobił. Zdało się. ale spojrzeniem samym udzielały. ich tchnieniem. jak o tym niżej powiemy. Chór także tego klasztoru. że takową klęskę zrządzili Żydzi przez zatrucie powietrza jakimś zabójczym jadem. do cała z muru ceglanego i wyniosłego wraz z zakrystią zbudował. obiecując rychłe i obfite żniwo.. MÓR STRASZNY W POLSCE I INNYCH KRAJACH. jaki dziś oglądamy. Poczęła się zaś rzeczona zaraza morowa w miesiącu styczniu. dwakroć ponawiając klęskę. nagle oziębiło się powietrze i mróz tęgi ziemię ścisnął. w dzień Nawrócenia św. A gdy znaleźli w błocie monstrancję z Najświętszym Sakramentem z kościoła Wszystkich Świętych wykradzioną. którym się kościół braci mniejszych z dawna i od pierwszego założenia swego szczycił. chorzy umierali w dniach pięciu. ta plaga wszystek świat prawie zapowietrzyła. ślub przeszłoroczny wykonał. Wawrzyńca należącą. a Władysław II. PO TEJ PLADZE NASTĄPIŁO ZNOWU TRZĘSIENIE ZIEMI [1348] Wielka zaraza morowa. postarał się. kiedy w miesiącu marcu. uznawszy. i po nakazanym poprzednio i odbytym trzechdniowym poście. któremu została zwrócona. Drugi raz trwała pięć miesięcy. które wydarzone w piątek. Nabywszy potem na własność i posiadłszy wieś Bawół. i powywracało wiele miast znakomitych. Bali się więc i chronili rodzice dzieci własnych. tak iż ledwo czwarta część ludzi została przy życiu. które tworzyły się na zewnętrznych częściach ciała. odnieśli ją ze czcią i w procesjach wszystkich kościołów do rzeczonego kościoła WW. nie tylko Polskę. PO KTÓRYCH NIEZWYKŁY W POLACH URODZAJ [1353] Tegoż roku wydarzył się w królestwie polskim. temuż kościołowi odjęto. że ten cud tak wielki ku jego przestrodze i dla niego był zrządzony. założywszy kościół parafialny Bożego Ciała i przyłączywszy do niego parafią wprzódy do kościoła Św. A gdy niektórzy domyślali się. że pojawienie się tylu i tak jasnych świateł niebieskich nie mogło być bez przyczyny.wielce pobożnego pana. aby ich fundacja trwale mogła się ostać. a następnie kielichami. w miejscu. Francję. Świętych. niektóre z nich całkiem zasypane zostały gruzami lub się pozapadały. w sobotę przed uroczystością Zesłania Ducha Świętego. dziw nigdy wprzódy nie widziany. Augustyna. wspaniałym kunsztem i nakładem. ale i Węgry. kwietniu i większej części maja nastały już ciepła. jakkolwiek bagnistym i błotnym.

które pod nimi leżały. że żaden przemysł ludzki. którym bronił niesłusznego obciążania i uciskania własnych kmieci. przelęknieni tak niesłychanym zjawiskiem. aż do szóstego dnia leżącymi bez nadziei zejścia. chce być wychwalaną. na dwa łokcie grube. dziewicę rzadkiej urody. Czeszkę jedną. KAZIMIERZ KRÓL. rzucając własne siedliska. a zwłaszcza rolników obawiających się. niewiastę pobożną i uczciwą. którą przez lat blisko piętnaście cierpiała. aby zboża pod tak wielkim ciężarem i skorupą śniegową stłoczone i wyziębione nie przepadły. ale i u obcych narodów głośno zasłynął. szlachetnego rodu. landgraf heski. lubo jaśniał blaskiem cnót wielu. Adelajda. Rzeczona zatem królowa polska. że niemal wszystkie inne cnoty straciły w nim swą zaletę. wdziękami jej ujęty. Henryk przeto. Jakoż nie przestając na zwykłych nałożnicach. cielesnej rozpusty. nie tylko zboża ozime i jare. łaskawość Baranka Niebieskiego przybyła im ku pomocy. landgrafa heskiego (jeszcze żył bowiem). którymi nie tylko w swoim królestwie. a sprowadził do ojczystego domu i nie dał jej patrzeć dłużej z własnym upokorzeniem i sromotą na pychę i pomyślność zalotnie. utyskiwali na króla. ZA KTÓREJ WPŁYWEM NADAJE ŻYDOM WIELE SWOBÓD I WOLNOŚCI [1356] Kazimierz. niektórzy zaś z panów i szlachty polskiej. uwiózł z Żarnowca dnia piętnastego września i do Hesji odprowadził. króla polskiego. w jakiej sama żyła. którego ona wzięła za biskupa krakowskiego. która ze spraw niezwykłych i cudownych. opuściwszy i odepchnąwszy od łoża swego królową Adelajdę. POZWALA JĄ OJCU. A co w rozumieniu i rozsądku ludzkim miało stać się klęską i zgubą. nie tylko swych wszetecznych zabaw nie porzucił. osobliwie Niemcy. wielce przeraziły ludzi. żadne środki z nawożenia ziemi i uprawy nie były zdolne takiej sprawić żyzności i urodzaju. ozdobnie przez króla Kazimierza z cegieł zmurowanym. Król zaś Kazimierz. obróciła w pożytek i pociechę. a zwłaszcza najgorszej z ludzkich przywar. nie mogąc jak wprzódy wywierać swej srogości. Jak bowiem wyżej wspomnieliśmy. król polski. ale więcej jeszcze w ich kale ugrzązł. to Opatrzność Boska. które okrywszy niemal wszystkie ziemie polskie swymi zawałami. A POŁĄCZĄ SIĘ Z CZESZKĄ. a świetnym powodzeniem i pierwszeństwem nałożnic królewskich. zniewolony prośbami swojej córki. złączyła się z nim tajemnymi śluby. gdy ta atoli z królem jako mającym żonę mieszkać nie chciała. ich wilgocią jakby rosą łagodną nasiąkłe tak się skrzepiły i wzmogły. których szczególniej miłował i względami swymi obdarzał. a zwłaszcza słuszności i sprawiedliwości. dla nasycenia swych sprośnych chuci chował wiele nałożnic. jako i obcych. lubo we wszystkie dostatki należycie i hojnie ją opatrywano. Wiedziała bowiem. aby ją z tej niedoli i hańby wybawił. odjechawszy bez wiedzy i zezwolenia swego męża Kazimierza. czym imię swoje tak dalece ohydził. KSIĄŻĘCIU HESKIEMU. do królestwa polskiego się przenosili i w jego państwie stałe z rodzinami i majątkami obierali sobie mieszkanie. zabrał królową Adelajdę z całym jej domowym majątkiem i zasobem. która w zamku żarnowieckim. Wkrótce potem rzeczona królowa Adelajda. prosząc. nie mógł wszelako wolnym być od wad. A tak smutny i złowróżbny ten rok stał się nadspodziewanie wesołym i obfitym. w czym Kazimierz. POFOLGOWAWSZY SWEJ ROZPUŚCIE I POGARDZIWSZY ŻONĄ ADELAJDĄ. Ale kiedy wszyscy ziemianie. które po różnych dworach i zamkach utrzymywał. jak wygnanka jaka i podła niewolnica wysiadywała. kiedy zwyczajne i codzienne w oczach ludzkich obojętnieją. darząc rolników najpomyślniejszym prac owocem i niezwykłym plonem. oburzona pogardą. A ŻYDÓWKĘ ESTERĘ BIERZE ZA NAŁOŻNICĘ. rzadko nawet widując się z królem. tymi czasy sobie upodobał. przybywszy do Polski i zajechawszy do Żarnowca. nieczuły na przestrogi i upomnienia biskupów i panów radnych. ODWIEŹĆ DO DOMU. Skoro bowiem dnia szóstego owe śniegi stajały. umarła. lubo w pomienionej nałożnicy swojej Rokiczanie. ROKICZANĄ. z żałością i jękiem opłakiwali stratę swoich prac i plonów. Kazimierz. gdy atoli jeden z domowników jego odkrył przed . ale owszem. wskazała do ojca swego Henryka. wielce się rozmiłował. dopiero za sprawą Jana. gdy już dłużej nie mogła znieść takiej zniewagi. i żył z nimi jawnie i publicznie. z Pragi (gdzie często bywał i rad przemieszkiwał) sprowadziwszy. że był dla nich przykrym i nieznośnym. nie ucierpiały szkody. nazwiskiem Rokiczanę. tak iż znęceni jego sławą i chwalebnymi dzieły obcy przychodnie.ogromne śniegi. co tym więcej osławiło króla tak u swoich.50. przez posły i listy. król polski i jego starostowie żadnej mu nie uczynili przeszkody. że małżonek jej. opata tynieckiego.51 ALE WNET I TĘ PORZUCA. przybranego w szaty biskupie. król Polski.

a zwłaszcza rozbojów i kradzieży. ale król niebawem pojmał go i zgładził. Kazimierz.52 ślicznej urody niewiastę. co go w tak okropną rozpacz wprawiło. Jeden zaś z owych synów królewskich. że król Kazimierz z tej przyczyny Macieja wojewodę tak srogą ukarał kaźnią. że córkom zrodzonym z onej Żydówki Estery pozwolono. a w jej miejsce wziął znowu Żydówkę imieniem Estera. jako to Koźmin. drugi. z której spłodził dwóch synów: Niemierzę i Pełkę. nieprzyjaciel wszelakiego bezprawia. żadnego nie ochraniając stanu. w zatardze wszczętej w Koprzywnicy pomiędzy mieszczanami z powodu wyciskania na nich podwód. książęcia litewskiego. własne ciało z rąk i innych miejsc wyżerał. mszcząc się braterskiej śmierci. rodem i dostatkami znakomity. dopiero po przyjęciu świętego wiatyku wyznał przy zgonie. z Żydówki urodzonych. Niemierza. gdzie go do turmy podziemnej wtrącono. ZA UKRYWANIE ZŁODZIEJÓW I ROZBÓJNIKÓW SKAZUJE WRAZ Z JEGO BRATEM NA UMORZENIE GŁODEM I MAJĄTEK ICH ZABIERA NA SKARB PUBLICZNY [1358] Kazimierz. których w tej okolicy wielka była liczba. król polski. wojewodę poznańskiego. ogniem. że brat Macieja. Jan. nie mógł wszelako sprowadzić go z drogi występku. chroniąc się przed surowością króla Kazimierza. skąd na królestwo polskie skryte czyniąc napady. Był pod te czasy w królestwie polskim pan jeden możny. że dla zasycenia głodu. Doniesiono potem królowi. grabieżą i uprowadzaniem w niewolę szlachty i kupców. WOJEWODĘ POZNAŃSKIEGO. że był oskarżony o miłosną sprawę z królową. z domu Napiwów. nie omieszkał ku ich wytępieniu najgorliwszych dołożyć starań. śmiercią zwyczajną. a nawet uroczyście wyprzysiągł. obskoczony od chłopów i wraz z zgrają przybranych łotrów ubity. a potem króla polskiego. który w własnych dostatkach opływał. zszedł ze świata za wcześnie. ale postanowił go ukarać śmiercią głodową. w nadziei. KAZIMIERZ KRÓL MACIEJA BORKOWICA. dziedziczny pan Czacza. Aliści on złodziejom i rozbójnikom. za co przez dni czterdzieści głodem męczony umrzeć nie mógł. Tego król Kazimierz wsadził był na urząd publiczny. zabrał i do skarbu królewskiego przydzielił. i ukrócić nałogowej żądzy łupiestwa w człowieku. Po czym zamki obydwóch i warownie. ponadawał Żydom w królestwie polskim mieszkającym wielkie wolności i przywileje na piśmie wydanym w imieniu królewskim. knował przeciw niemu spiski i jawny zamierzał rokosz. jak ludzie powiadają. ufny wszelako w zacność swego rodu i wysoką godność wojewody. . natychmiast ją od siebie oddalił. Król Kazimierz wreszcie. a król nie dowierzający temu doniesieniu sam się naocznie o tym przekonał. zwał się zaś Maciej. zuchwalstwo swoje godną karą przypłacił.nim. Syn zaś jego. przejść na wiarę żydowską. kazał ująć i za jawne jego zbrodnie okutego w kajdany odesłać do zamku Olsztyna. przybyłego do siebie. król polski. Chociaż bowiem zaręczeniem piśmiennym i pieczęcią swoją opatrzonym przyrzekał królowi Kazimierzowi. a w których była niemała krzywda i obraza Boża. który po śmierci Kazimierza sprawował służbę u Władysława. póki mógł. a pośród rogów wilka. a nawet uczynił wojewodą poznańskim. umknął do Saksonii. Żydówki i miłośnicy swojej. że na śmierć taką zasłużył. Twierdzą niektórzy. które wielu poczytywało za fałszywe. Później atoli. że miała głowę łysą i nieczystą. I to sromotnym także było postępkiem. do Marchii Brandenburskiej. Macieja Borkowica. wracał ciągle do swych nadużyć. godności i wieku. zabity został. a następnie karą pogroził. dokąd był wybrał się za zdobyczą. naprzód skryte u siebie dawać począł przygarnienie. pograniczne kraje przez niejaki czas plądrował. Na prośbę rzeczonej Estery. że krajowi wielce będzie pożytecznym. a przeciw którym powinien był użyć swej władzy. karcił go zrazu łagodnym upomnieniem. Pełka. Jakoż z rozkazu króla dawano mu codziennie tylko wiązkę siana i czarkę wody. Te obrzydłe nadania po dziś dzień się jeszcze utrzymują. a potem głównym stał się ich przywódcą. w miasteczku Rozdrażew. zniecierpliwiony częstymi skargami poddanych i taką zuchwalca bezkarnością. za nałożnicę. do Kalisza. że mu będzie posłuszny i onych spraw niecnych zaprzestanie. Nie przestał nawet na prostym zgładzeniu winowajcy. Czacz i wszystkie dobra do nich należące. a w pospolitej mowie Polaków Macko Borkowic. których się był zarzekł. mającego w herbie głowę jelenią z rogami do góry wzniesionymi.

izby. a potem. że tamta wiele sprzątnęła ludzi z pospolitego gminu. które wielką zrządziły śmiertelność. klasztor kartuzów założyć i zbudować. założonym przezeń pod Krakowem we wsi kapitulnej zwanej Bawół. ani ogrodów. KAZIMIERZ KRÓL ZAKŁADA NA KAZIMIERZU WSZECHNICĘ NAUKOWĄ. że wszystkie prawa miejskie sam wynagrodzi. zbudował nadobnym kształtem naukową wszechnicę. króla polskiego.54 padł nagle i umarł. zwany Świnka. w mieście Kazimierzu. miasta i wsie z mieszkańców ogołocone stanęły wszędy pustkami. nie bez wzmagania się jednak grasując między ludźmi aż do połowy roku następnego. Michała. Była to klęska bezprzykładna: gdy bowiem część większa ludności wyginęła. która przed laty dwunastą kraj nasz nawiedziła. Zaraza bowiem gorączkowa. Późniejszymi czasy Jan Długosz starszy. Jakoż arcybiskup gnieźnieński. cięższa wprawdzie. chcąc swoje królestwo na wzór innych krajów szkołą główną krakowską uzacnić i ozdobić. i wszystkie miasta. Czechach tudzież podległych im i sąsiedzkich ziemiach. W samym mieście Krakowie dwadzieścia tysięcy ludzi na tę zarazę wymarło. Niektóre zaś miasteczka. objawiwszy się przez gwałtowne gorączki. czy gwiazd niebieskich biegiem. rokującego całemu królestwu polskiemu najzbawienniejsze korzyści. które z kamienia wymurował. gdy prawiąc w kościele katedralnym krakowskim wobec duchowieństwa i ludu językiem polskim. położeniem. rozgościła się nareszcie w Polsce. że trwając ciągle przez sześć miesięcy. na mocy osobnego zlecenia od Urbana papieża wydanego na piśmie. Węgrzech. czytelnie i liczne budynki na mieszkania dla doktorów i mistrzów rzeczonej szkoły. wszystkie niemal na zachodzie królestwa nawiedziwszy. mnich imieniem Paweł. król Polski. większą część ludności wszelakiego stanu i płci obojej wytępiła. zaprzeczał. dzieci i kobiet wyginęło. Nie było komu nawet grzebać umarłych. w miejscu obszernym i na tysiąc kroków przeszło dokoła się rozciągającym. kanonik krakowski. KAZNODZIEJA ZAPRZECZAJĄCY NAJŚWIĘTSZEJ MARII PANNIE POCZĘCIA BEZ ZMAZY NAGLE UMIERA [1361] Lektor zakonu kaznodziejskiego w Krakowie. od tej zaś więcej szlachty i ludzi możnych. iżby Najświętsza Maria Panna poczęła była bez pierworodnej zmazy. że w wielu miejscach ledwo połowa ludzi została przy życiu. chciał w tym miejscu za zezwoleniem Kazimierza III. z pewnymi przerwami. Ta jednakże po śmierci króla Kazimierza przeciwnego doznała losu. a fundacja jej i uposażenie nie przyszły do skutku. bo jej rozumem ludzkim nie można było zapobiec. ale sprzeciwili się temu niebacznie kazimierzanie dla onych pustek. czy to od Boga za liczne grzechy i przestępstwa na ludzi zesłana. miasteczka i wsie królestwa polskiego takiej nabawiła klęski. . ale znośniejsza. że pozamieniały się prawie w pustynie. bolaki. Jakub II. lubo rzeczony Jan Długosz oświadczał. wrzody. uzyskał od Stolicy Apostolskiej fundacyi takowej potwierdzenie. rzeczoną szkołę Kazimierską. z duchownych i świeckich mężów złożone poselstwo. spotkaniem lub inną jaką przyczyną tajemnie spowodowana. Tym zaś rozróżniła się ta klęska od poprzedniej. wsie i włości tak srodze tą plagą były dotknięte. dymienice.55 ALE ZOSTAWIA SWOJE DZIEŁO W ZACZĄTKU [1361] Kazimierz. do Urbana V papieża poważne. domy ozdobne. podle muru miejskiego. roku pańskiego tysiącznego czterechsetnego siedmdziesiątego ósmego. Wyprawiwszy potem do Awinionu. nie upoważnieni żadnym przywilejem królewskim przywłaszczyli sobie i na zasadzie przedawnienia nie dopuścili tak chwalebnego zakładu i klejnotu.MÓR STRASZNY W POLSCE [1360] Po klęsce wołoskiej53 nastąpiła inna. które że tak długi czas stały opróżnione i nie było już ani domów. czyli krakowską potwierdził. Zaczęła się zaś ta zaraza okoła dnia św. z taką nareszcie w ciągu trzech miesięcy wybuchnęła srogością. nie dokończywszy kazania.

którzy wszyscy przybyli na dzień oznaczony. z których królowie korzyści czerpią. gdzie go wysłani do Bytomia od Kazimierza. książęciem słupskim. Wierzynek zatem. Zygmunt zaś. Siemowita mazowieckiego. WYDANEJ ZA KAROLA CESARZA. on. oni także pozsiadawszy z koni. Z WIELKIM PRZEPYCHEM. Jemu więc jednemu król Kazimierz. narzeczona Elżbieta z ojcem swoim Bogusławem. szli na powitanie Karola. aż do wieczora. Morzem Czarnym zawinąwszy do wołoskiej ziemi. w licznym dziewic gronie i w całej świetności królewskiego dworu. jak ich książętom i panom łzy rzewne. Na jego powitanie czterej królowie. polski. król duński. dla doznanej wierności. perłami i klejnotami. wszyscy ci jednak oddani byli pod zarząd Wierzynka. panom i ich dworskim drużynom podawano uczciwe gospody. że nie tylko dla wszyst- . opatrywany przez Kazimierza króla i jego starostów we wszystkie rzeczy potrzebne. Siedli potem wszyscy na koń. szedł pieszo znaczny kawał drogi na spotkanie królów. co największa. sprawności i przychylności. wyjechawszy z miasta o milę. siostrzeńca swego. która tak samym królom. powyznaczane były w zamku krakowskim mieszkania i komnaty sypialne. król węgierski. otoczeni licznym gronem książąt i panów. nuncjusza apostolskiego. dziewicą Elżbietą. oznaki ich serdecznych uczuć wycisnęła. panom i wszystkim gościom bądź zaproszonym. taką szczodrotę. Władysława opolskiego i innych książąt. książąt i panów powyznaczał osobnych szafarzy i przydworną służbę z panów i szlachty polskiej. niemniej Ottona Bawarskiego.KAZIMIERZ KRÓL WYPRAWIA WNUCZCE SWOJEJ. mając sobie zwierzony majątek i wszystkie źródła skarbowe. których tłum liczny ludu poprzedzał. Innym zaś książętom. Ludwik. król polski. wspaniałość i zamożność. Bolesława Świdnickiego. Na koniec Karol. powitali go z wielką czcią i uprzejmością. Skoro bowiem królowi Karolowi oznajmiono. taką rzeczonym królom. KTÓRY RZECZONYCH KRÓLÓW W DOMU SWOIM HOJNIE I NADZWYCZAJ WSPANIALE PRZYJMUJE [1363] Na zamierzone przeto gody weselne. zlecił zarząd zwierzchni i staranie o wszystkim. Królom. krótszą mający drogę przez Sącz i Bochnię. a gdy się do miasta zbliżali. poczerń podali sobie ręce i wobec mnicha Jana. króla polskiego. przez rozesłanych wszędy posłów pozapraszał sąsiednich królów i książąt. On bowiem jeden dworem króla Kazimierza i całą służbą dworską zarządzał. króla polskiego. zjechał z okazałym dworem i licznym panów swoich orszakiem. starostowie przyjmowali. Była naonczas wielka radość z spotkania się tylu królów w jednym dniu i w jednym miejscu zgromadzonych i z sobą pojednanych. co na zjeździe królów tak licznym i znakomitym było potrzebne. przybył do Krakowa. szlachcica z domu herbowego Łagoda. zaopatrzone we wszystko ku potrzebie i najwymyślniejszej wygodzie. A lubo Kazimierz. przez dni kilkanaście okazywał w przyjęciu staranność. CÓRCE KSIĄŻĘCIA SŁUPSKIEGO. że się królowie przybliżają. jako to: Ludwika króla węgierskiego. Król bowiem cypryjski Piotr. Karola. każdemu z królów. węgierski. postanowiwszy odprawić je z wielką wspaniałością. przepysznie ozdobione purpurą i szkarłatem. jechał na Będzin. książęciem słupskim. Olkusz i inne miasta polskie. każdemu z osobna. przewiózłszy się przez Morze Bałtyckie przybył do księstwa słupskiego. króla rzymskiego. i narzeczoną. Zygmunta króla Danii i Piotra cypryjskiego króla. syna siostry swojej. wziął na siebie. RAJCY KRAKOWSKIEGO. dochody i pieniądze królewskie odbierał i wydzielał. które Kazimierz. GODY WESELNE W KRAKOWIE. przyszłego małżonka swego. rajcy krakowskiego. O czym kiedy królom znać dano. król polski. ze wszystkimi książęty i panami swymi starannie podeimowany. jechał potem lądową drogą przez Wołochy i Ruś. ZATRUDNIAJĄCEGO SIĘ GŁÓWNIE TĄ UROCZYSTOŚCIĄ. złotem. uściskali się nawzajem z rzewnym wzruszeniem i ze łzami. duński i cypryjski. król rzymski i czeski. on rad wszystkich był uczestnikiem i we wszystkich rej wodził. PRZY POMOCY WIERZYNKA. skąd wraz z Bogusławem.56 W OBECNOŚCI CZTERECH KRÓLÓW I WIELU INNYCH KSIĄŻĄT PRZEZ KILKANAŚCIE DNI TRWAJĄCE. przebrawszy się przez Śląsk. bądź z własnej ochoty przybyłym. powinowatym swoim. podejmowany nakładem Kazimierza. zsiadłszy z konia wraz ze swymi książętami i baronami. z rozkazu króla Kazimierza. jako dziad narzeczonej Elżbiety. rodem znad Renu. Powychodziły potem procesje wszystkich kościołów i stanów miasta Krakowa i na takowym gości przyjmowaniu zeszła reszta dnia. książętom. powitała.

arcybiskupa gnieźnieńskiego. serdeczniej57 niż inni. jak panu swemu. Zwycięzcom na igrzyskach i szermierzom Kazimierz. panów i przybyłych gości do domu swego na ucztę. zawiadowca skarbu królewskiego. królowie i książęta utwierdziwszy między sobą z obopólnego przymierza i przyjaźni sojusze i uświęciwszy je przysięgą. książąt. obsypał i uzacnił. napełnione wybornym winem. ale w osłupienie wszystkich wprawiły. przez cały czas trwającego wesela goszczących u siebie królów. a ostatnie duńskiemu. poczciwszy się nadto wzajemnymi darami i upominki. król polski. ciągle wychwalających wspaniałość. w kościele katedralnym krakowskim. puścił się w drogę z powrotem. że mu czego do żądania nie dostawało. Kazimierza. którymi wszystkich poprzedników swoich. A potem zabrał nowo poślubioną małżonkę. trzecie dał królowi węgierskiemu. które w obecności innych królów Kazimierzowi. królowi polskiemu. biskupów. Karola. króla polskiego. krom wszelakiego zasobu. że sto tysięcy złotych swoją wartością przenosiły. kładąc to za przyczynę. cesarza rzymskiego i króla czeskiego. naówczas złożył. Tej Kazimierz. przewyższył. szlachtę i wszystkich goszczących zaopatrzono. prosił go i namawiał.kich hojne zastawiano stoły. A iżby nikt nie mógł się skarżyć i użalać. podziękowawszy Kazimierzowi. jak się mówiło. czwarte cypryjskiemu. i takowe od czasu do czasu napełniać. które rzeczonych królów. cesarz rzymski i król czeski. obficie mu dostarczano. Sam też Wierzynek. każdego dnia. którzy by ich we wszystkie rzeczy potrzebne opatrywali. a gdzieniegdzie owsem. acz obcego i cudzoziemca. na rynku krakowskim porozstawiać po wielu miejscach beczki i naczynia ogromnej wielkości. z wielkim dla króla Kazimierza uwielbieniem i podzięką za cześć sobie wyrządzoną rozjechali się do swoich królestw. Trzeciego dnia po przyjeździe do Krakowa Karola. wszystkim królom i gościom rozdawał mnogie i niezwykłej wartości upominki. królowi polskiemu. królów polskich. jak i pogańskich sprawy jego i wspaniałość duszy głoszono z uwielbieniem. Chcąc zaś tenże król Kazimierz okazać swoje i królestwa swego bogactwa i dostatki. królowi polskiemu. króla polskiego. posadził na pierwszym i pocześniejszym miejscu. tak chrześcijańskich. zaślubił. w towarzystwie książąt i panów swoich. rozsławiło się po świecie i we wszystkich krajach. kazał król polski. Karol zaś. król polski. za niewymowne dobrodziejstwa. którym gospody królów. Podarki zaś. książąt i goszczących panów w wielkie wprawiały podziwienie. że żadnemu nie był obowiązany do większej czci i wdzięczności. Kazimierz. tak drogiej miały być ceny. a uzyskawszy u rzeczonych królów pozwolenie. za daną mu w małżeństwo dostojną księżniczkę i bogate wiano. i z wielką serca pociechą. A na tym nie przestając. . sam Karol cesarz dziewicę Elżbietę. aby kiedyżkolwiek przybył do niego do Pragi nawiedzić swoją wnuczkę i oglądać spodziewane z niej potomstwo. A gdy już odbyły się one uczty i biesiady dwadzieścia dni trwające. ale do zbytku mieli wszystkiego. ażeby podług swojej woli miejsca im ponaznaczał. wszystkich książąt. sto tysięcy złotych dał w posagu. Wyprawiano potem gonitwy rycerskie z kopijami. Od tego czasu imię Kazimierza. a nie tylko w podziw wielki. hojne porozdawał nagrody. książąt i panów. którymi go tenże król. zaprosiwszy bowiem owych pięciu królów. na drugim. a król Kazimierz przydał im w drogę swoich starostów i szafarzy. księstw i dziedzin. Kazimierzowi. po skończonej biesiadzie. a Kazimierza króla polskiego wnuczkę po córce. czym był. pląsy i rozmaite zabawy przez dni kilkanaście. mądrość i zamożność króla Kazimierza. panów. ale czegokolwiek kto z potrzeby lub zwyczaju swego żądał. cesarza rzymskiego i króla czeskiego. nie omieszkał pokazać. przez sprawującego obrządek Jarosława. książąt i panów codziennie wytwornymi raczył biesiadami i z wielką podejmował wspaniałością. wobec zgromadzonych królów. książęcia Bogusława córkę. skąd wszyscy zaproszeni i goście nie tylko pod dostatkiem.

CÓRKA LUDWIKA. skromność osobliwszą i wstydliwość. tudzież Jana krakowskiego. DLA DOPEŁNIENIA MAŁŻEŃSTWA Z POŚLUBIONĄ SOBIE KRÓLOWĄ JADWIGĄ. w obecności rzeczonego kardynała. nie naznaczywszy jej. ćwiczoną w naukach. jedyna i najzacniejsza kobiet ozdoba. prezbitera Czterech Koronatów.Księga dziesiąta KOMETA NA NIEBIE ŚWIECI PRZEZ PIĘĆ NOCY [1378] Dnia dwudziestego dziewiątego miesiąca września ukazała się na niebie między Baranem i Bykiem gwiazda ogoniasta. że dłużej Polaków łudzić nadziejami było już rzeczą niebezpieczną. a łagodność i słodycz obyczajów ród zacny przewyższała. Zaledwo bowiem wyszła z lat dziecinnych. skromność powaby. szybko się posuwała. biskupa chanadzkiego. że cokolwiek mówiła albo czyniła. spełniając wreszcie powtarzaną tylekroć obietnicę przysłania Jadwigi. oddawszy jej władzę zupełną zarządzania królestwem. książę Austrii. póki by jej nie obmyślono i nie przydano sposobnego do rządów małżonka. ukoronowali ją i namaścili na królową polską. zachowującą stateczność i powagę nie tylko urodzeniu swemu. PRZYBYŁA Z WĘGIER DO KRAKOWA. gdy zwłaszcza widziała. Taka zaś była prałatów i panów polskich ku niej przychylność. Jadwigi. wydawało jakby sędziwego wieku powagę. które w tym roku nastąpiły. Trwała tylko przez pięć nocy. arcybiskupa gnieźnieńskiego. przez sprawującego obrządek Bodzętę. kardynała. A lubo przyjazd jego zmieszał niepomału i . i licznego zebrania panów i rycerstwa obu królestw. KSIĄŻĘ AUSTRII. córkę swoją młodszą Jadwigę za życia swego postanowił dać w małżeństwo. że w niej cnota urodę. arcybiskupa strygońskiego i Jana. biskupów. ruszył do Polski i niespodzianie przybył do Krakowa. a mianowicie Dymitra.59 PRZYBYWA Z WIELKIMI SKARBAMI DO KRAKOWA. z wspaniałą królewską wyprawą w złocie. tak wielka i serdeczna miłość. królowa węgierska. taki już okazywała rozsądek i dojrzałość. wdowa po Ludwiku. król węgierski i polski. a w niej zamieszkała skromność. jakby sama bez męża wystarczała do rządzenia królestwem polskim. purpurach i jedwabiach. OD POLAKÓW SROMOTNIE Z ZAMKU WYPCHNIĘTY. przepowiednia przyszłego rozerwania w Kościele i odmian tak w świecie duchownym. jakiej żadne nie wydały wieki. JADWIGA. naczyniach i szatach kosztownych. dnia piętnastego października. polskiego i węgierskiego. a przy tym umiarkowanie. do Polski. Na wieść jej przybycia ruszyli prałaci i panowie polscy. któremu był Ludwik. ODBIEGŁSZY SKARBÓW SWOICH W RĘKU GNIEWOSZA Z DALEWIC. że tak była wychowana i ukształcona. prowadzili ją z wielką radością w uroczystej procesji duchowieństwa i wszystkich stanów do Krakowa. wyprawiła ją w licznym orszaku panów i rycerstwa. nie mieli sobie za żadną ujmę i sromotę podlegać tak zacnej i cnotliwej niewieście. że zapominając prawie swojej męskiej powagi. Nieba użyczyły jej w darze tak cudną i wdzięczną postać. dowiedziawszy się z licznych doniesień i krążących wieści o wszystkim. układną w obejściu. DO AUSTRII POTAJEMNIE UCIEKA [1385] Wilhelm. Zdawało się. arcybiskupa strygońskiego. jako i rządach. z licznym pocztem rycerstwa i całym zasobem bogactw swoich. ozdób i dworskiego przyboru. I nie dziw: wiedzieli bowiem. że w kolebce wraz z mlekiem macierzyńskim wpojone jej były wszystkie cnoty. kometą zwana. w którym u Polaków obchodzi się uroczystość św. córki swojej. czystość dziewicza sławę. Jakoż tą miłością i przychylnością spowodowani. ALE GDY ZAMIERZA WEJŚĆ Z NIĄ DO KOMNATY SYPIALNEJ. piękność przymioty serca. nie obmyśliwszy małżonka. i pospieszywszy w zawody na jej spotkanie. która od zachodu ku wschodowi w okolicę Niedźwiedzicy Większej bieg i miotłę zwracając. WILHELM. ale i kobiecie właściwą. którzy już byli wcale o nim zwątpili. Jana włocławskiego i Dobrogosta poznańskiego. klejnotach. Widzieli ją rzadkimi na podziw wdziękami od przyrody ozdobioną. co się działo w Polsce. JEJ RZADKIE CNOTY I ZALETY [1384] Elżbieta. srebrze.58 OCZEKIWANA OD POLAKÓW Z UPRAGNIENIEM. żywo nimi dotknięty. w kościele krakowskim. PRZYJĘTA Z WIELKĄ RADOŚCIĄ KORONUJE SIĘ NA KRÓLOWĄ POLSKĄ.

przez którą (jak niektórzy mniemali) sprowadzony. postanowiła w tym właśnie czasie. podkomorzego krakowskiego. którego nigdy nie widziała. starań. ABY MU SIĘ PRZYPATRZYŁ I ZDAŁ JEJ O NIM SPRAWĘ. pożądanym jednak był królowej Jadwidze. pamiętna rozporządzenia ojcowskiego. które potem synowie jego strwonili swoją rozrzutnością. Za te bogactwa pomieniony Gniewosz. że Jadwiga tak dalece brzydziła się związkami z Jagiełłą. którym takowe pokładziny wielce się nie podobały. SKŁADA JEJ KOSZTOWNE UPOMINKI [1386] Jagiełło. Jadwiga bowiem. i któremu też książę wszystkie skarby swoje i klejnoty powierzył. z bracią swoimi i licznym dworu orszakiem. A gdy wrota zamkowe z rozkazu panów przed nią zawarto. wobec swoich dworzan i przychylnych panów uzupełnić sprawą małżeńską. a zwłaszcza Gniewosz z Dalewic. prowadząc z sobą wozy wyładowane skarbami i rozlicznymi sprzęty i ozdoby. wymknął się potajemnie z Krakowa i wrócił do Austrii. królowa Jadwiga często z drużyną swoich dworzan i panien służebnych schodząc do klasztoru św. powitał go jednak celniejszy między innymi Spytko z Melsztyna.60 naówczas kasztelana i wielkorządcę krakowskiego. A POWITAWSZY NAJPRZÓD KRÓLOWĄ. Głoszono nadto i liczne są o tym podania. sprawy cielesnej z królową zaniechać musiał. zwierzywszy się swej tajemnicy ledwo kilku osobom. i całego układu okazywał się dzikim barbarzyńcem.zakłopocił Dobiesława z Kurozwęk. który je sobie potem przywłaszczył. kiedy wieść się rozeszła. książęciu Austrii. nie chcąc oddać ręki Jagiełłę. kasztelan krakowski. aby go nie zabito. przyjechał wreszcie do Polski. Niewielu panów polskich wyjechało na jego spotkanie. który stał się wszystkich Wilhelma. nadziei i zamysłów narzędziem i powiernikiem. ale i z obyczajów. ażeby układy z Jagiełłą.62 podkomorzego krakowskiego (u którego też stanął gospodą). podkomorzy krakowski. Książę zaś Wilhelm obawiając się. JAGIEŁŁO JEDZIE DO KRAKOWA Z WIELKA OKAZAŁOŚCIĄ. jako też innych panów polskich. obiecując książęciu. bardziej pragnęła mieć za męża. Jadwiga zaś królowa. że nie tylko z postaci. gdzie miał z królową Jadwigą wejść do łożnicy. porwawszy siekierę. gdy żaden z panów nie śmiał się w tej mierze królowej sprzeciwić. skromnie jednak i z największą przyzwoitością. książęcia Austrii. Z Lublina wolną i nieskorą jazdą zbliżał się ku Krakowu. książęciem Austrii. przy pomocy Gniewosza z Dalewic. długi czas bawił w Krakowie. z rozkazu i za sprawą panów polskich. Wilhelmowi. a wszystkie swoje skarby i klejnoty wielkiej ceny zostawiwszy u rzeczonego Gniewosza. którzy najusilniejszymi prośbami i . Prowadzili go posłowie polscy naprzód przez Lublin. znanego sobie dobrze i zażyłego. że Jagiełło dla objęcia rządów królestwa i zaślubienia Jadwigi jechał do Polski. wielki książę litewski. niźli obcego poganina. Na koniec zmiękczona prośbami rycerza Dymitra z Goraja63 przedsięwzięcia swego zaniechała. wybrawszy się w celu objęcia rządów królestwa polskiego i zaślubienia królowej Jadwigi. tknięta do żywego takowym Wilhelma z zamku wypędzeniem. podówczas zamek krakowski dzierżący w swojej straży i sprawujący wielkorządy. nie dopuszczony do komnaty sypialnej i z zamku sromotnie wypchnięty. a o którym ją fałszywie uprzedzono.64 wojewoda krakowski. książęciem Austrii. tak iż dla trzeciego nie starczyło ich już pokolenia. którego przybycie książęciu Jagiełłę nader było wdzięczne. Podniecali przy tym jej życzenia niektórzy panowie polscy (jak to w ludziach rozmaite bywają chęci i żądania). ale do Krakowa do królowej Jadwigi zgromadziła się natychmiast wielka liczba prałatów i panów. chciała sama dostać się do niego do miasta. od dawna z woli ojca Ludwika jawnie i w kościele zawarte. gdy Wilhelm nigdy się już o nie nie upominał. poskupował znaczne dobra i majętności. w refektarzu tegoż klasztoru z Wilhelmem. własną ręką usiłowała je wyrąbać. rozpoczęte nie spełzły bez skutku. związki ślubne z Wilhelmem. nie dozwolił bywać w zamku i bronił do niego przystępu. gdzie z umysłu dni kilka zabawił. zabawiała się wesołą krotofilą i tańcami. A gdy Dobiesław z Kurozwęk. książęciem litewskim. SAM ZAŚ JAGIEŁŁO ZAPRASZA MISTRZA PRUSKIEGO NA GODY WESELNE I CHRZCINY SWOJE. że przy jego pomocy mógł celu swego dopiąć. aby wieść o jego przybyciu rozeszła się wprzódy między panami. a układnością i wdzięcznymi przymiotami młodzieńca ujęta. szlachcic herbu Strzegomia. Franciszka leżącego pod zamkiem. którą jej słudzy podali. iż bez względu na przeciwne rady i przełożenia panów polskich. Ale gdy wbiegł na zamek.61 książęciem litewskim. A KRÓLOWA JADWIGA WYSYŁA ZAUFAŃCA SWEGO.

pogodziwszy się z bratem. książę Austrii. z dawna stroskaną. . szedł prosto do królowej Jadwigi. nazajutrz posłał jej przez książąt Witolda. Zakazała przy tym. skąd potem odprowadzony na zamek. a która po jego śmierci wróciwszy do Sycylii i długie lata przeżywszy w stanie wdowim. klejnotach i szatach. a potem towarzyszył obrzędom koronacji i zaślubin z królową. Książę Jagiełło wysłał z Sandomierza Dymitra z Goraja. a odmówiwszy przyjęcia upominków. Widząc wreszcie rzeczony Wilhelm. do Prus. z Prus był powrócił. z wielką okazałością i przepychem odprawił wjazd do miasta. Gdy więc królową nieco ukojono w smutku. a siostrę Władysława. nie bez porozumienia się z Jadwigą. Jagiełło domyśliwszy się. że w tymże czasie Wilhelm. jak fałszywe o jego szpetnej postaci rozgłoszono wieści. aby się nie ważył od książęcia Jagiełły żadnego przyjmować podarunku. bynajmniej nie szpetną. srebrze. już w domu Morsztynowskim. królową polską. twarz ściągłą. poszła powtórnie za Jakuba. podskarbiego królestwa polskiego. Ten więc przyjrzawszy się mu do woli i_z dokładnością. jak mówiono.namowy pracowali nad Jadwigą. a potem jak najspieszniej wróciwszy dał jej rzetelny obraz jego postaci i przymiotów. Wysłała nareszcie jednego z zaufańszych dworzan. budowę ciała miał składną i przystojną. do Krakowa i przez wszystek czas pobytu króla Władysława w Krakowie ukrywać się już to w zamku łobzowskim na Czarnej Wsi. której od Polaków oczekiwano. Długo i uporczywie królowa opierała się temu małżeństwu z powodu związków dawniej już z Wilhelmem zawartych. że się schował w kominie. szczupłej postawy. margrabię w królestwie neapolitańskim. ażeby osobiście przybył do Krakowa i przy chrzcie a oczyszczeniu się Jagiełły ze sprośności pogaństwa służył mu za ojca chrzestnego. do Konrada Zollnera. aby zaś dokładniej się przypatrzył nie tylko jego urodzie. jako raczej polskich panów. Powiadają. i tym sposobem uszedł szukających go śledców królewskich. którymi go Jagiełło chciał obdarzyć. w towarzystwie wielu panien dworskich i niewiast przyjęła i powitała. z zaproszeniem. Już bowiem wtedy książę Witold. Borysa i Świdrygiełłę65 kosztowne bardzo upominki w złocie. przypatrzył się jego twarzy i postawie. która go w swych komnatach królewskich. córkę niegdyś Karola Durazzo. obyczaje poważne i książęcej godności odpowiednie. wrócił do królowej Jadwigi i oznajmił. aby z uwagi na tak wielką korzyść wiary chrześcijańskiej. Zawiszę z Oleśnicy do książęcia Jagiełły z poleceniem. który z innymi panami polskimi już był wprzódy naprzeciw niemu wyjechał. nie wzbraniała się małżeństwa z pogańskim książęciem. aby go poznał. ani Jadwigi królowej niepodobna mu było odzyskać. wyjechało wielu panów polskich na powitanie Jagiełły i z większą już zgodą i jednością poczęto radzić o wszystkim. że wysłaniec królowej przybył dla poznania jego urody i budowy ciała. z którą żył bardzo krótko. królów sycylijskich. A tak uspokoił królową Jadwigę. wlazłszy na przyrządzone w czeluściach płatwy. przebrany za kupca. że ani królestwa polskiego. Jagiełło przypatrzywszy się z wielkim podziwieniem jej urodzie (nie było bowiem podówczas. ale i budowie pojedynczych ciała części. piękniejszej w całym świecie niewiasty). wiedział bowiem. przybył dnia dwunastego lutego we wtorek do Krakowa i w licznym otoczeniu nie tak litewskich i ruskich. mówią. pojął w małżeństwo Joannę. Ale gdy i w domu Morsztynów usilnie go śledzono i poszukiwano. przyjął go nader ludzko i uprzejmie. wziął go ze sobą do łaźni. Ruszywszy na koniec z Sandomierza. bo uprzedzoną o jego szpetności i grubych obyczajach. mistrza pruskiego. przybyć miał potajemnie. o czym kilka tylko osób wiedziało. że książę Jagiełło wzrostu średniego. wejrzenie wesołe.

póki obiedwie strony łatwowiernie słuchać ich będą i póki nie wyjawią swych donosicieli oraz tego wszystkiego. i wielu panów stawią przeciw niemu jawne świadectwa). fałszywą zelżył potwarzą. KRÓLOWA JADWIGA. król polski. na naleganie Jaśka z Tęczyna. W KILKA DNI POTEM SAMA JEJ MATKA. Władysław. SCHODZI ZE ŚWIATA [1399] Gdy się zbliżał czas rozwiązania królowej. że i król. iżby natychmiast wobec przytomnego grona sędziów obyczajem psów od-szczekał swoje kłamstwo. winowajcę po kilkakroć wzywanego. A gdy Gniewosz nie śmiał ani zapierać się swego występku (wiedział bowiem. żyli w statecznej zgodzie i błogiej słodyczy pełnej miłości. Zaraz więc Gniewosz musiał schyliwszy grzbiet wleźć pod ławę. dalecy wszelkich podejrzeń. i niewinną. W czym zaiste pokazała się głęboka jej pobożność i miłość ku Bogu. pobożną. sprawca małżeńskiego poróżnienia. tak. od złota. aby na nadchodzący połóg nie przepomniała łożnicy swojej przyozdobić namiotami. przysięgą królowej upewniony i przekonany. okryciami i zaponami. jak i królowa oświadczyli. A gdy równie król. najczystszych obyczajów niewiastę. aby obie strony wydały. przed mężem jej Władysławem. odrzuciła nawet tę godziwą i . uznano. skazali na odwołanie potwarzy.WŚRÓD WZRASTAJĄCYCH GNIEWÓW I NIECHĘCI MIĘDZY WŁADYSŁAWEM A JADWIGĄ KRÓLOWĄ. herbu Strzegomia. KTÓREGO ZA FAŁSZYWE SPOTWARZENIE NIEWINNOŚCI KRÓLOWEJ SĄD SKAZUJE NA ODSZCZEKIWANIE POD ŁAWĄ POTWARZY [1389] Gdy między Władysławem. zjednano poróżnione małżeństwo. JADWIGA KRÓLOWA WYDAJE NA ŚWIAT CÓRKĘ. a na wszystkich potwarców i zauszników rzucono postrach. głośno zaszczekał. Tak surowym wyrokiem ocalono sławę i niewinność królowej Jadwigi. wobec licznego grona panów zebranych do tej sprawy. WYJAWIA SIĘ GŁÓWNY JEJ OSKARŻYCIEL GNIEWOSZ Z DALEWIC. którzy za obrazę jej sławy gotowi byli rozprawić się orężem). Gniewosz podkomorzy. ale łaski i miłosierdzia żądającego. królem polskim. rzecznika królowej. że już od dawna wyrzekła się pychy i próżności tego świata. sporów i niesnasków. co im kłamliwymi usty podszeptywano. Zgodzono się na to wzajemnie. którzy niweczyli wszelkie usiłowania radców królewskich starających się godzić te małżeńskie niesnaski. iż fałszem było i niegodziwą potwarzą. Nie blaskiem przeto pereł i złota pragnie się podobać Ojcu Niebieskiemu. kto był tym fałszywym oszczercą. wyniosła żałobę przeciw Gniewoszowi. a milczącego i nie już sądowego wywodu. uchwalili wreszcie celniejsi z rady taki środek pojednania. KTÓRA NAZWANA ELŻBIETĄ BONI-FACJĄ PO TRZECH DNIACH UMIERA. którzy z podniecania tak gorszących sporów niemałe łowili zyski. a po jawnym zeznaniu. że żadnego innego prócz małżeńskiego łoża króla Władysława nie znała. który oszczędziwszy jej sromoty niepłodności. Ale ona królowi odpisała. przy czym oświadczył prawobrońca. ale cichością duszy i pokorą. że kłamliwym i niepoczciwym oszczerstwem spotwarzył przed mężem Władysławem czystość jej i niewinność małżeńską. że tych wszystkich niesnasków podżogą był Gniewosz z Dalewic. sędziowie. odłożono na bok wszystkie skargi onych zauszników. raczył ubłogosławić jej łono. aby oszczercę zmuszono do odwołania potwarzy. która często wydarza się w połogu. Jakoż od tego czasu król z królową. że bojąc się go obrazić. iż według prawa winien był z osławionej zetrzeć piętno zniewagi. między królem i królową wiele nasiał niezgody. pereł i klejnotów. pogodzili się z sobą oboje małżeństwo i pojednali zupełnie. przyjął na siebie jej obronę). na żądanie zaś i naleganie królowej Jadwigi. Żądał więc. z przyczyny podejrzeń wzniecanych ustawicznie przez niecnych pochlebców. a królową Jadwigą nowe powstały poróżnienia i niechęci. że póty nie uspokoją się wzajemne niechęci i póty nie braknie na podłych obmowcach. słał do małżonki swej Jadwigi prośby przez listy i posły. który przez swoje plotkarstwo i świegotliwość rad zdradzać tajemnice cudze. w mieście Wiślicy pozwany został do prawa. aby odpowiadał w swojej sprawie. podkomorzy krakowski. co przeciw królowej Jadwidze nakłamał. aby nie ważyli się więcej waśnić i podburzać małżonków jednego przeciw drugiemu. ani opierać się żądaniu królowej (wystąpiło bowiem dwunastu rycerzy. Gdy więc przyszedł dzień naznaczony w sądzie. królową Jadwigę. królowa Jadwiga przez Jaśka z Tęczyna. królową zaś Jadwigę ogłosili za niewinną i wolną od zarzutów uczynionych jej przez Gniewosza oszczercę. królem polskim. a tym mniej mogłaby o niej myśleć w chwili śmierci.66 kasztelana wojnickiego (ten bowiem.

. św. po lewej stronie wielkiego ołtarza. przychodniów. Tlała w jej duszy głęboka pobożność. miłość ku Bogu bez granic. wszystek umysł swój zajmowała modlitwą i czytaniem ksiąg świętych. odziana włosiennicą. objawień św. Anny. kazań i dziejów męczeństw. biskupa krakowskiego. wzgardziwszy próżnością i wszelakimi marnościami świata. które jej piklowały. pielgrzymów i wszelakiego rodzaju nędzarzy szczodre wydawała jałmużny. dnia siedmnastego lipca w zamku krakowskim. w samo południe rozstała się z tym światem i w kościele krakowskim.królewskiej dostojności przyzwoitą ozdobę. to jest Piotrowi biskupowi i Jaśkowi z Tęczyna. aby żal nie powiększył jej słabości. a drugą pod tytułem Nawiedzenia Najświętszej Marii Panny na przedmieściu krakowskim zwanym Piasek. Brygitty68 i wielu innych z łacińskiego języka na polski przełożonych. Jadwiga królowa dnia dwunastego czerwca wydała na świat córkę. którą był począł Kazimierz II. która w kościele krakowskim od Piotra Wysza. Dziecina zaś nowo narodzona po trzech dniach umarła. wdów. W czasie wielkiego postu i przez cały adwent. Gdy zaś nadszedł dzień rozwiązania. żadnego gniewu. w samej chwili ostatecznej. pobożnie i religijnie. Niemniej kościół dla braci słowiańskich67 pod wezwaniem Świętego Krzyża murować i uposażać poczęła. gdy się choroba znacznie wzmogła. odkażała. ochrzczona. Wszystkie klejnoty swoje. jako to pisma starego i nowego zakonu. Jej zgon. ciało osobliwszą powściągliwością trapiła. Żadnej nie widziałeś w niej płochości. acz te starały się ukryć przed nią tę przygodę. modlitw i bogomyślności św. otrzymała dwoiste imię Elżbiety Bonifacji. Później. Ambrożego. opatrzona Najświętszym Sakramentem na drogę wieczności i olejem świętym namaszczona. król polski. Dla ubogich. w mieście Kazimierzu odbudowała i uzupełniła. Kościół krakowski otrzymał od niej ornat bogaty. niechęci. Ona w kościele krakowskim ustanowiła Zgromadzenie Psałterzystów. ale nadobniejsza cnotą i pięknymi obyczajami. Bernarda. zawiści. jedną pod wezwaniem św. pochowaną została. niedaleko cyborium. niewiasta pełna cnót i dobrych uczynków. Nadto ufundowała w tymże kościele krakowskim dwie altarie. pieniądze i wszystek sprzęt królewski na wsparcie dla nieszczęśliwych i na założenie naukowej wszechnicy w Krakowie wykonawcom swojej ostatniej woli. ale śmierć nie dozwoliła jej dzieła tego dokonać. że wszyscy ją jak wzór świątobliwości czcili i uwielbiali. Po jej urodzeniu królowa Jadwiga w ciężką niemoc popadła. szaty. Ona szkołę główną królestwa. wojewodzie krakowskiemu. chwałę Bożą bez ustanku wyśpiewujących. królowa oznajmiła niewiastom. Wielu chciwych nauki młodzieńców po szkołach żywiła i utrzymywała. nikomu nie okazała pychy. jak na chrześcijankę przystało. homilij czterech doktorów. Staranna o wzrost i rozszerzenie wiary katolickiej. Urody była nadobnej. ozdobny krzyżem wysadzanym perłami i drogimi kamieniami tudzież racjonał z samych niemal pereł uszyty W całym świecie katolickim tak dalece słynęła cnotą i pięknymi przymioty. żywotów Świętych Pańskich.

Mieli prócz tego w rzeczonych gajach ogniska. wielkiego księcia litewskiego. Nikt więc z Żmudzinów nie ważył się drzew w tych gajach ścinać ani też ptaków i innych zwierząt zabijać: gwałcącemu bowiem gaj święty albo zabijającemu w nim ptastwo lub zwierzęta czart wykrzywiał ręce i nogi. w służbie bożej gorliwych. na których palili ciała wszystkich swoich krewnych i przyjaciół po zgonie. w mniemaniu. ale kruki. W długim zatem przeciągu czasu. każdy przy swym ognisku składali obiaty. ogrzewając się zarazem od zimna. oni tylko sami pozostali jeszcze w dawnych błędach pogaństwa. za rzeką Niewieżą leżącej. dotychczas z znaczną dla niego niesławą pogrążona była w ślepocie pogaństwa. gdy rzeczywiście nie dusze. Ten zaś kraj i naród żmudzki położony jest w większej części ku mroźnej północy. Potem zwołał wszystek obojej płci lud żmudzki i jął mu przekładać. Brzuch u nich zazwyczaj rozdęty i wydatny. kapłani tego bóstwa ciągłym przykładaniem drzewa podsycali. Chaty klecone z drzewa i słomy. u szczytu miały otwór. podzielone między różne rodziny i domy. zjadały składaną żertwę. srebra. w której ów ogień utrzymywano. siodłami i przedniejszymi szatami. którego Żmudzini w swoim języku nazywali Perkunem. miedzi. wyrębujący gaje miane u nich za święte. spuścił się naprzód statkiem po rzece Niemnie do rzeki Dubisy. przyległy Prusom. KTÓRE TU SZEROKO SIĘ OPISUJĄ [1413] Po dokonaniu szczęśliwym związku i przymierza między panami polskimi i litewskimi. a po śmierci ojca macochę. że gdy Litwini. przyszli już do poznania jednego i prawdziwego Boga. Poburzył im potem ołtarze bałwochwalcze. ryb i polewki żadnej nie znał. Wolno było u Żmudzinów jednemu pojmować żon kilka. kraj jego dziedziczny. A królową Annę z taborami podróżnymi zostawiwszy w Kownie. że Żmudź. których tam ciała palono. wraz z ich końmi. to jest piorunem. Pierwszego dnia października największą w tych gajach na całej Żmudzi obchodzono uroczystość i lud wszystek zbiegający się do nich z całego kraju przynosił z sobą jadło i napój. ale w lichych mieścili się chatach. Marcina70 wybrał się wodą do Żmudzi. a stąd Dubisą holował w górę aż do Żmudzi. jako i szlachta. tudzież Anny królowej i córki Jadwigi. barbarzyńską tchnęli srogością i na wszelkie zdrożności byli gotowi. szersze od spodu. po zmarłym bracie żełwicę71 brać za żonę. Dzieli się zaś na powiaty następujące: Ejragołę. Potem żołnierzom polskim kazał powycinać gaje. otoczony lasami. zwierzęta i ptaki w owych gajach mieszkające oswajały się z ludźmi na kształt domowych i bynajmniej się ich nie lękały. a udawszy się do najcelniejszego ich bóstwa. Władysław. około dnia św. którędy górą wchodziło światło. do tego stopnia przyszedłszy ślepoty. rzadko zaś używał miodu albo piwa. jakoby dusze zmarłych. lecz zazwyczaj wodą zaspokajał pragnienie. jak szpetną i ohydną dla Żmudzinów było rzeczą. także za święte było uważane. coraz bardziej zwężające się u góry. Umieszczali nadto przy takich ogniskach naczynia z kory dębowej. to jest Ognia. jakiej oni sami często doświadczali. aby naród żmudzki oczyścić z błędów bałwochwalstwa i objaśnić światłem wiary chrześcijańskiej. które Żmudzi-ni czcili jak święte i od bogów zamieszkane. żelaza. i cokolwiek do nich wstąpiło. Lud dorodny i wyniosłej postawy. który oni uważali za święty i wieczysty. że nawet ptaki i zwierzęta w tych lasach żyjące mieli za święte. według owego wiersza poety: „Mieszkają i w lasach bogowie". nie odnosili żadnej na ciele szkody. Żmudzini. górami i rzekami. Pod tym okienkiem palili ogniska i gotowali sobie strawę. które w tym . w owych czasach dzicy i nieokrzesani. że taką biesiadą i obiatą wypraszali od bogów łaski i zasilali dusze zmarłych. Kołtyniany. tak książęta. tył z resztą ciała szczupły. Jakoż wziąwszy z sobą mężów uczonych i bogobojnych. Litwie i Inflantom. Nie mieli oni żadnych porządnych domów ani mieszkań. na jaki kto mógł się zdobyć. przestawał na chlebie i mięsiwie. Złota. w których składali żertwę podobną do sera i wylewali miód na ognisko w przesądnym mniemaniu. wieżę. skromnym żyjący pokarmem. Dziwiło to wielce barbarzyńców. Miedniki. Rossienie.69 Trapiło go to wielce. WYCINA GAJE ŚWIĘTE I ZNOSI OBRZĄDKI POGAŃSKIE. wszystkie więc ku temu zwrócił usiłowania i za najpierwszy cel sobie założył. Widukle. swoim bogom fałszywym. gaje święte powycinał. udał się do Litwy w towarzystwie Aleksandra. a który na szczycie wysokiej góry. ziemię ma urodzajną. Kroże. król Polski. a zwłaszcza bogu. wrony i inne leśne zwierzęta i ptaki. nazwyczajone do takiej ponęty. i lud wszystek. przychodziły w nocy i tym jadłem się posilały i wypijały miód wlany na ognisko i wsiąkły w ich popioły. Tam biesiadując przez dni kilka. a samo ognisko rozrzucił i zgasił. wina. Wielonę. podpalił. podobne były do okrętu.Księga jedenasta KRÓL WŁADYSŁAW GASI OGIEŃ WIECZYSTY OD ŻMUDZINÓW JAK BÓSTWO CZCZONY. że żołnierze polscy.

zwiędłą i podstarzałą. rychlej niż zwykle wybrawszy się z Litwy. Co wszystko oznaczało. arcybiskup lwowski. dokąd z umysłu zajechały do mego Aleksandra. tak u swoich. którą Władysław król wielce był sobie upodobał. izb godowniczych. którzy żadną miarą nie byliby nań pozwolili królowi. które Władysław w owym dniu zawarł. wyjawił im zamiar swój połączenia się związkiem małżeńskim z Elżbietą Granowską. Nie sromał się król tak dostojny brać za żonę kobietę suchotami wyniszczoną i swoje poddankę. niemiłe było Bogu i ludziom i że szczęścia jego koło wkrótce się miało złamać. Nie znali innych domów. wojewody sandomierskiego. A gdy się wiadomość o tym rozeszła po królestwie polskim. król Polski.. Zygmunta.. już jego hojność wielu na siebie uwagę zwróciła. trzymano je atoli w ścisłej tajemnicy i nie wiedzieli nic o nim prałaci i panowie polscy. jaką był król Władysław zjednał sobie i królestwu przez sławne swoje zwycięstwa. Zygmunta. była z nim złączona duchownym powinowactwem i winna się była uważać za jego siostrę. Lubo zaś dzień niedzielny św. kasztelanie nakielskim. wiele nadto wróżyli z niego niepomyślności i nieszczęść. i [nie sromał się] zdrowie przy ciągłym powodzeniu czerstwe i kwitnące wątlić pożądliwością ku jednej niewieście. Wiśle Czamborze. i Elżbieta z Pilicy. a żona Siemowita. trzodę. której matka Jadwiga. pałaców. trzodę i wszystek swój dobytek. KRÓL WŁADYSŁAW WBREW RADOM SENATU POJMUJE W MAŁŻEŃSTWO ELŻBIETĘ Z PILICY GRANOWSKĄ. Władysław król wziął ślub z Elżbietą Granowską. spiżarni.73 król Władysław. . lecz w tych samych mieszkaniach trzymali przy sobie bydło. dziećmi. i to w największym błocie. Im zaś znakomitszym i wyższym w swojej dostojności był król. Błogosławił osobiście parze ślub biorącej rzeczony Jan. zaćmi to jedno niewczesne i tak nierówne małżeństwo. po oktawie Trzech Królów przybył do ziemi chełmskiej i zatrzymał się w Lubomli. przekładając. od rana aż do godziny trzeciej był jasny i pogodny. rodzona siostra królewska. od wielu uważaną za oczarowanie. czeladzią. już bowiem wtedy z żalem przewidywali. powstała zawieja. zacierając jego chwałę. Kiedy nadto rzeczona Elżbieta Granowską po ślubie wyszedłszy z kościoła wsiadła do powozu i jechała do zamku. PODESZŁEGO WIEKU NIEWIASTĘ [1417] Władysław. Po odśpiewaniu zatem uroczystej wotywy w kościele parafialnym w Sanoku przez Jana Rzeszowskiego. Było to grube wieśniactwo. króla Władysława do chrztu trzymała.] W niedzielę. kilku już bowiem doświadczała mężów. Lecz kiedy odjeżdżającą Elżbietę król Władysław szubami i innymi wysokiej ceny obdarzył podarunkami. do bałwochwalstwa. wielu gorliwszym miłośnikom kraju łzy wycisnęła. drudzy nań zezwolili. przymuszoną więc była wysiąść z pojazdu i pieszo iść resztę drogi. niegdyś kasztelanie nakielskim. lud dziki i nieogładzony. [. książęcia mazowieckiego. W takich chałupkach mieszkali z żonami. złamało się pod nią koło. gdy jednakże widzieli. tym bardziej ubliżały mu te związki. wdowę po trzech mężach. A chociaż go niektórzy królowi odradzali. niewiastą już z zmarszczkami na twarzy i połogami licznymi wyniszczoną. a która napełniła wszystkie kraje chrześcijańskie i barbarzyńskie. zboże i wszystek sprzęt domowy. wezwawszy na wspólne zebranie prałatów i panów. skąd przykre potem przyszły nań słabości. że wszystek zaszczyt i chwałę. komnat ani stajen.kraju większą część roku panuje. że król niezachwiany był w swoim postanowieniu i że już wcale odmienić się nie mógł — jedni ustąpili mimowolnie. żona Ottona z Pilicy. wróżb i czarów skłonny. że dla monarchy takiej godności niewiasta podeszłego już wieku.72 wdowa po Wincentym z Granowa. jako i u obcych. w dzień św. jego własna poddanka i wdowa po trzech mężach nie była stosowną. Jakoż spowodowany tą miłością. śnieg z deszczem i krupami ciągle padał. w którym to się działo. albowiem Elżbieta Granowską. że to małżeństwo. Chociaż więc to małżeństwo tajemnymi układy już było wówczas postanowione. chowając w nich razem bydło. co wszystkich zafrasowane już tym małżeństwem umysły jeszcze bardziej powarzyło i zasępiło. po dopełnionym obrządku ślubnym nagle się zachmurzyło i oziębiło. a stanem i pochodzeniem bynajmniej sobie nierówną. to jest Janie Morawczyku z Miedźwiedzia. arcybiskupa lwowskiego. Ślązaku z Wissenburga i Wincentym Granowskim. rzeczony król Władysław przez siostrę swoje Aleksandrę począł ją namawiać do zawarcia z sobą ślubów małżeńskich. Jakoż niedaremne były te wieszczby.

w powozie urządzonym na kształt kolebki jechał dalej. Po wypełnieniu swego pobożnego ślubu w klasztorze Bożego Ciała. Widzisz. czyli z przestrachu tak. iżby miał powziąć jaką wątpliwość w wierze. samego pachołka nie nadwerężył. Mikołaja Feystenlirka.75 sekretarz królewski. kiedy ów nagły piorun uderzył. ukazany królowi Władysławowi za to. pod górą przytykającą do lasu uderzył piorun z wielkim trzaskiem. Mogilno. wojewody sandomierskiego. że . wyłamawszy wrota wpadli do wietnicy i sześciu rajców. że obciążali miasto licznymi podatkami. z których nie składali rachunków. Lecz ani on sam nigdy nie wyznał. na którym jechał za królem giermek Forsztek z Czczycy z rohatyną w ręku. a potem zwyczajnymi gościńcy udał się do ziemi kujawskiej. Kowale. Gębice. woźnicę tylko pominąwszy. król nie odpowiadał ani słowa. w tych żywiołach. począł był myślą wahać się w wierze chrześcijańskiej. i niebo grzmotem a błyskawicą ci przegraża. i gdy po owym uderzeniu zbiegli się do niego wszyscy panowie i szlachta i dopytywali o zdrowie. Radziejów. odprawował pieszo drogę do Pobiedzisk. otrzymał wiadomość z Krakowa. Niemniej pozabijał konie. który. a odzież jego wszystka siarką cuchnęła.74 Powodem takowego przeciw rajcom oburzenia to być miało. zwykłą drogą przybył na niedzielę kwietnia do Wielunia.MIESZCZANIE WROCŁAWSCY PODNOSZĄ ROKOSZ I SZEŚCIU RAJCÓW ŚMIERCIĄ KARZĄ [1418] Dnia dziewiętnastego lipca mieszczanie i pospólstwo miasta Wrocławia. które się na ciebie oburzyły. król polski. przy czym ogłuchł nieco. że i mur najsilniejszy pod tobą się łamie. UMIERA [1420] Z Kłobucka wyjechawszy Władysław. z dawna oburzeni i zjątrzeni przeciw swoim rajcom. długo leżał bez zmysłów. Jana Mężyka z Dąbrowy i wielu innych szlachty. Zabił na koniec wierzchowca królewskiego. Przyszedłszy nareszcie do siebie i zebrawszy siły po takim ogłuszeniu przemówił przecież i wyznał. Bogu i ludziom niemiłych związków z Elżbietą Granowską. stamtąd przez Sieradz i Brodnię do Kalisza. Gdy zaś w przeddzień Wniebowstąpienia Pańskiego znajdował się w Brześciu. jako nowo nawrócony poganin. Brześć. Utrzymywali także niektórzy. że król. wojewody poznańskiego. że już niektórzy płakać nad nim poczęli. o późnej już godzinie. Henryk z Rogowa. zabił. Jana zaś Megerlina. na tym suknię potargał. straszliwym hukiem piorunu przerażony. Władysław król. jednego z mieszczan. ELŻBIETA. Henryka z Rogowa. bez żadnego poprzedniego badania. strącili z wieży ratuszowej. SIOSTRĄ SWOJĄ CHRZESTNĄ [1419] Z Czerwińska ruszywszy król Władysław przez Gąbin. iż Elżbietę Granowską. Henryka Schmetha. KRÓLOWA POLSKA. tymi słowy: „Masz dowód i świadectwo. Freybelka. czy to dla gwałtownego wstrząśnienia. lękaj się. KRÓL WŁADYSŁAW STRASZNYM UDERZENIEM PIORUNU PRZERAŻA SIĘ Z PRZYCZYNY ZAWARTYCH ŚLUBÓW MAŁŻEŃSKICH Z ELŻBIETĄ GRANOWSKĄ. Strzelno. ścięli. jak mówiono. jej bowiem matka trzymała cię do chrztu. w sobotę. jako to Jana Saksa. Na samym wstępie. Surowo nawet upomniał go o to Zbygniew z Oleśnicy. z rajcami trzymał. jakie popełniłeś przestępstwo łącząc się z siostrą swoją chrzestną. nazwiskiem Bachmat i Maciej Czarny. żonom zaś i krewnym mimo prośby i błagania nie dozwoliwszy nawet rozmówić się z nimi. ku Środzie w towarzystwie Mikołaja z Michałowa. królu. Sędziwoja z Ostroroga. aby cię te przygody nie starły i ziemia nie pochłonęła. Wszelako doznał król Władysław od tego piorunu w prawej ręce bólu. pojąć śmiał za żonę. Alić gdy pod wsią Tulce wjeżdżał do lasu przy jasnym i pogodnym niebie. Jana Stille i Mikołaja Neumarkta. Ten wypadek ludzie pobożni i religijni uważali za wyraźny znak gniewu Bożego." Jakoż po tym dopiero strasznym wypadku Władysław król zadrżał w sercu i żałować począł zawartych z taką sromotą. ani też nikt nie mógł twierdzić tego za prawdę dowodną. który w kilka dni potem ustąpił. A nadto tak się z nimi srogo obeszli. nagle ściemniło się i gwałtowna powstała burza z błyskawicami i grzmotem. sami jeźdźcy nie doznali żadnej obrazy. na których jechali Mikołaj sandomierski i Sędziwoj poznański. wojewodowie. gdzie obchodził święta Wielkiej Nocy. że złupiwszy ich ze wszystkiego i obdarłszy do naga. Jan Mężyk i siedmiu innych rycerzy. Jeżeli zatem pokutować nie będziesz. Gostynin. że ta straszna przygoda dotknęła go za jego grzechy. który cztery konie zaprzężone do kolebki królewskiej i dwóch z służby dworskiej idących pieszo przy powozie. poprowadzili ich tak dla większej hańby na plac śmierci. aby się nie wywrócił. a dnia drugiego sierpnia stanął w Poznaniu. siostrę duchownie z sobą spowinowaconą.

i całe królestwo polskie. przez które upadłyby wielkie korzyści dla Polski. zelżywości pełnych. Dopełnił obrzędu Maciej. książę litewski. w których nazwał ją „maciorą połogami wycieńczoną". który potem na stopień podkanclerzego. KRÓL WŁADYSŁAW POSYŁA PRZEDNIEJSZYM W KRAJU MĘŻOM ZWIERZYNĘ UBITA NA ŁOWACH [1426] Z Niepołomic król Władysław zwykłymi drogami wyruszył do Litwy. córki Andrzeja. księżniczki Sonki. napisał na zmarłą królową satyrę i wiele wierszy uszczypliwych. syna Iwana. namawiać począł Władysława. Wesele odbyło się w Nowogródku z wielką okazałością. wszelako Aleksander Witold przemógł te wszystkie rady i zabiegi i skłonił ostatecznie Władysława króla do pojęcia w małżeństwo siostrzenicy swojej. po świętach Narodzenia Pańskiego. Tak bowiem niemiłe. król polski. biskupom. który był wysłany do króla Zygmunta w celu umówienia i skojarzenia małżeństwa między Władysławem. i później różne na królową miotane obelgi i urągowiska. gdyby nigdy królewskiej godności nie znała. Krążyły nadto między ludźmi i podówczas. kwitnącej naówczas dziewicy.królowa polska Elżbieta w niedzielę przed uroczystością Wniebowstąpienia Pańskiego w Krakowie umarła i w kościele krakowskim. dowiedziawszy się o klęsce zadanej Zygmuntowi. Jakoż król Władysław zjechawszy na zapusty do Nowogródka rzeczoną księżniczkę Sonkę. w kaplicy mansjonarskiej. wielorakimi prośbami i namowy usiłowali odwieść go od rzeczonych ślubów z litewską księżniczką. pobłogosławiwszy małżeństwo niemiłe Polakom. POJMUJE W MAŁŻEŃSTWO SONKĘ. w piątek. tak nieznośne im było to królewskie małżeństwo. ale potem dla biegłości w pisaniu przywrócony i na godność podkanclerską. śmiali się i cieszyli w czasie pogrzebu. a urodą więcej niźli cnotami zaleconej. króla polskiego. gdzie przez całą zimę zabawiał się łowami. usilnymi radami. naprzód królowej Zofii. księżniczkę Sonkę. przez Czechów i Prażan i o uwięzieniu Zawiszy Czarnego z Garbowa. nazajutrz po święcie Wniebowstąpienia. tak duchowni. KRÓL POLSKI. Wiadomość ta uradowała i cały dwór królewski. a królowi już nachylającemu się do starości niepotrzebne i niestosowne. A korzystając z sposobnej pory. królem polskim. jako i świeccy. acz i ten niezbyt długi. zaślubił. były to gody nierównych wiekiem małżonków. złączoną z nim powinowactwem w trzecim i czwartym stopniu. SIOSTRZENICĘ KSIĄŻĘCIA WITOLDA. wziął raczej za żonę jego siostrzenicę. KTÓRĄ NA CHRZCIE NAZWANO ZOFIĄ [1422] Władysław. a Ofką.78 królowi rzymskiemu i węgierskiemu. Jakoż Stanisław Ciołek. potem arcybiskupom. i widziano na twarzach przy tym obchodzie żałobnym więcej pociechy niźli w czasie wesela. cieszyli się bowiem wszyscy. pogrzeb zaś uroczysty wyprawił jej w kościele brzeskim. pochowaną została. Aleksander zaś Witold. Sam tylko król Władysław okazał po niej żal. iż lepiej podobno byłoby dla niej. prośbami. Z ubitej zaś rozmaitego rodzaju zwierzyny. że „małżeństwa dostąpiła za skarby wykopane z ziemi łopatą swego języka.76 naówczas pisarz królewski. udał się na łowy do Wągrowskiej puszczy. nareszcie darami i obietnicami. WŁADYSŁAW. książęcia kijowskiego. A lubo i Zbygniew z Oleśnicy proszony najusilniej od wszystkich panów obecnych w Niepołomicach. twierdząc. i wszyscy inni panowie polscy i rycerze znajdujący się podówczas z Władysławem królem na Litwie. a z czasem na biskupstwo poznańskie został wyniesiony. Za ten czyn Stanisław Ciołek z rozkazu króla wypędzony został ze dworu. które w Trokach obchodził. jakiej Litwa dostarcza. a zwłaszcza zapis Śląska obiecany za królową czeską Ofką. Ale wszyscy przytomni. dziewicy. ażeby królowi odradzał zamierzone na Litwie związki.79 szlachcica polskiego. Władysława króla podeszłego w latach i rzeczonej Zofii. aby porzuciwszy zamiar poślubienia królowej czeskiej Ofki. wielce się z tego obojga ucieszył. a po odbytym chrzcie (była bowiem greckiego wyznania) nazwaną Zofią. ułowiwszy lwa chytrością i kłamstwem". że jej zgon zatarł ohydę ściągnioną na króla i naród cały i większa nierównie radość była na pogrzebie królowej niżeli w czasie jej koronacji. . a na ostatek i biskupią wyniesiony. biskup wileński.77 DZIEWICĘ OBRZĄDKU RUSKIEGO. objawiali radość niezwykłą.80 królową czeską. wszyscy w świąteczne szaty przybrani.

81 która przypadała wówczas w niedzielę. gdy ciepło nastawało. Gdy na ten zjazd ci tylko z polskich panów radnych. prywatnie wezwani przybyli (innych bowiem śmielszych i otwartszych w mowie. gdzie powydawane za mąż stale już zamieszkały. żądał. że więc wspomnianych dworzan należy pobrać i uwięzić. gdy na jej dworze przebywał. czy książę Witold szczerze miał na celu ocalenie sławy królewskiej. że i do karania surowego przestępstw widzieli go skorszym. Katarzynę i Elżbietę Szczukowskie od dworu królowej Zofii oddalono i zawieziono do Aleksandra Witolda do Litwy. zabrał głos Aleksander Witold i oświadczył. Więcej też Polacy bali się Witolda niż własnego króla Władysława. książęciem litewskim. . samą zaś królową w ściślejszej chować grozie. gdzie ich przez długi czas trzymano. i że dwojaką władzą. najzaufańsze u królowej Zofii od dworu oddalić. tych wrodzonych przymiotów. Krzyża. gdzie w ciemnej osadzony turmie z tęsknoty i złego powietrza o mało życia nie postradał. królowa polska Zofia. aby nie czynili przeszkody. z niektórymi rycerzami polskimi (tych po nazwisku wymienił) skryte ma zaloty. dawania i odbierania. aby rzeczoną Zofię wraz z podejrzanymi dworzany do niego odesłano. niebaczna na wstyd i uczciwość. Piotr i Dobiesław ze Szczekocin. a to dla szczególniejszej jego skrzętności i obrotności. Wawrzyniec Zaremba z Kalinowy i Jan Kraska schwytani zostali i osadzeni w więzieniu. azali wiedziały co o małżeńskiej niewierności królowej. z własną króla i królestwa ohydą. a więcej jeszcze uczciwego sposobu myślenia. zazwyczaj prędki i niepomiarkowany. że jak z doniesień pewnych i ostrzeżeń dobrze mu wiadomo. przy moim słabym rozumieniu. aby przy zwykłej płci swojej ułomności w gorsze nie popadła błędy. a królową Zofię mieć pod czujnym dozorem. którzy zwykle potakiwali w zdaniach królowi i książęciu. niżby ktokolwiek był sądził. zwłaszcza gdy wiek. KILKU RYCERZY W TYM WZGLĘDZIE PODEJRZANYCH UWIĘZIONO [1427] W uroczystość Podwyższenia św. czego żądał. czego i ja. Władysław. w mieście Horodle nad rzeką Bugiem. całymi sztukami albo. niemniej śląskim książętom. Król. czemu zaledwo oparło się kilku panów polskich. Hynca z Rogowa. aby owych dworzan pochwytać. i jeśli wcześniej złemu się nie zaradzi. i snadno otrzymującym od króla. aby wszystkich ukarano śmiercią. i postanowiono wydać je na męki. Książę Witold. Dwie panny dworskie. a w popęd-liwości swojej układał już na nich kary. ale złapany w ucieczce. jeśliby prawdy rzetelnej wyjawić nie chciały. ŻE KRÓLOWA ZOFIA OBWINIONA JEST O CUDZOŁÓSTWO. ująwszy jej nieco obroku. który miał sposobność poznać jej skłonności i obyczaje. uroda. szlachetnej i wspaniałej duszy. Piotr Kurowski. zjechał się z Aleksandrem Witoldem. czyli też chciał wystawić królową na hańbę i obmowę. mistrzom i doktorom krakowskiej szkoły tudzież rajcom krakowskim. KSIĄŻĘ WITOLD NA ZJEŹDZIE OŚWIADCZA. A gdy kaźniami zmuszone do wyznania tajemnicy stwierdziły podejrzenia rzucone na królową i dworzan. Na królową zaś Zofię książę Witold u króla Władysława ściągnął podejrzenie. Badano je z wielką usilnością. sroższe. a stąd więcej jeszcze podejrzany. który z pochwałą przyjęto i w największej tajemnicy uchwalono. nie przypuszczono do rady). król polski. nie mógł jednakże wymiarkować. Władysław król i obecni radcy zgodzili się na wniosek książęcia Aleksandra. a niektóre panny. Jan z Koniecpola. więcej niżeli król sam na nich wpływał. nie chcę wcale za prawdę podawać. Wszelka bowiem władza królewska i wszystkie sprawy zdawały się złożone do rąk książęcia Witolda albo przynajmniej z nim podzielane. usiłował wymknąć się z więzienia. tknięty boleśnie takim doniesieniem. Aleksander Witold nalegał.wojewodom i panom polskim. na którego największe padały podejrzenia o cudzołóstwo. rodzeni bracia. dostał się do wieży w Chęcinach. jako ten. od dawna będąc na nią zagniewanym. dostatek i wygody życia wiele do tego nastręczają sposobności. w solonych wędlinach przesyłał: przez co łaskę swoją i szczodrotę szeroko po kraju rozsławiał i u poddanych miłość i serca sobie zyskiwał. które przystały wielkiemu i znakomitemu książęciu. kapitule krakowskiej. umysł swobodny. w każdej porze czasu. obawiać się trzeba. pouciekali. Natychmiast postanowiono wykonanie uchwały i Hynca z Rogowa. zostawiwszy królową Zofię w medyckim dworze.

i Klichną.ZOFIA KRÓLOWA PO WYDANIU NA ŚWIAT TRZECIEGO SYNA. że pierworodny Władysław przeznaczony był. potem zaślubioną Florianowi Pacanowskiemu. w nauce gwiazdarskiej z wrodzonego dowcipu i nabytej umiejętności na podziw biegły. Dla zmazania przeto tej plamy. wysłał do Kamieńca rycerza Zaklikę Tarła. Był podówczas w akademii krakowskiej mistrz Henryk. wojewody sieradzkiego. miał żyć bardzo krótko. Jakoż. którego Zbygniew. klejnoty i rozmaitego rodzaju sukna. tak przeciwnie. rodem Czech. w wigilię św. panną. Zofia zaś. sędziego krakowskiego. mimo odradzania i sprzeciwiania się panów polskich i szlachty. także Kazimierz. przyjście na świat tego ostatniego stało się dla swoich przykrym i obmierzłym. aby z Kamieńca i innych zamków podolskich ustąpił i książęcia Świdrygiełłę wprowadził w ich posiadanie. złożył mu w darze sto tysięcy rubli srebrem oraz szuby i wiele drogich futer. a iżby go tym bardziej ujął. ostygł zaraz w swoim gniewie i zapalczywości i starał się ile możności pojednać z królem. ściągnioną na siebie hańbą i uwięzieniem swoich dworzan. że ich poczęciu i narodzeniu świeciła nieszczęśliwa gwiazda. przepowiedział. jako to: Katarzyną. jako też wydaleniem panien służebnych zmartwiona i nie do uwierzenia prawie dotknięta. gdzie przez zimę zabawiał się łowami. dla obcych zaś i postronnych straszne. biskupem krakowskim. małżonką Jakuba z Koniecpola. Aby zaś to polecenie tym pewniejszy miało skutek i nie znalazło jakiej przeszkody. Andrzeja Apostoła wydała na świat trzeciego syna. drugiego i trzeciego syna. że ją niesłusznie chydzono. w niedzielę. król Władysław zwrócił książęciu Świdrygielle ziemię podolską i napisał tym celem do Michała Buczackiego. Ale jak narodzenie pierwszego syna Władysława było Polakom miłe i pożądane. a tylko Opatrzność Boska miała ją od ostatecznej zguby ochronić. a wielce pociesznym dla obcych.82 wielce się zasmucił z obawy. i aby piśmienne polecenie nie obudzało jakich skrytych podejrzeń. wojewodą krakowskim i Mikołajem z Michałowa. aby nie spełnili swego zamiaru i nie zgładzili książęcia. żoną Pawła z Bogumiłowic. ale los nie bardzo szczęśliwy. wykonała wraz z siedmiu znakomitymi niewiastami. ustawicznym płaczem i narzekaniem użalała się. ze znaków niebieskich. Heleną. dnia dwudziestego pierwszego grudnia ochrzcił w kościele krakowskim i dano mu imię Kazimierz. postanowił zwrócić mu ziemię podolską83 wraz z zamkiem Kamieńcem. ŚMIAŁYM I ROZTROPNYM CZYNEM SWOIM ANDRZEJ TĘCZYŃSKI I MIKOŁAJ DRZE-WICKI ZAPOBIEGAJĄ SKUTECZNIE NIEROZMYŚLNEMU KRÓLA WŁADYSŁAWA I PRZECIWNEMU WOLI SENATU POSTANOWIENIU PRZYWRÓCENIA ŚWIDRYGIELLE ODEBRANYCH MU ZAMKÓW PODOLSKICH [1430] Skoro się król Władysław dowiedział o spisku panów i szlachty polskiej na życie książęcia Świdrygiełły. wdową po marszałku Zbygniewie. że król więcej zawsze sprzyjał swojej ojczystej Litwie niż królestwu polskiemu. z uchwały radców naznaczono królowej Zofii oczyszczającą wraz z siedmiu osobami przysięgę: którą ona przed Zbygniewem. aby rządy państwa i wiele królestw osięgnął. z Rusi przeniosła się do Krakowa. pod którymi każdy z nich się rodził. trzeci. po czym wyjechał do Litwy. Twierdził. bądź dlatego. Anną. którzy z przyczyny rzuconej na królową i jej dziecko potwarzy różne rozsiewali gadki i naśmiewiska. wojewodą sandomierskim. biskup krakowski. dnia dwudziestego dziewiątego listopada. drugi syn. Kazimierz. wielce do matki swej przywiązany. Ten przywołany do królowej Zofii przy powiciu pierwszego. nakazując mu wyraźnie. Władysław. gdyby mu losy dłuższego życia dozwoliły. i Heleną Kotką. po Nawoju z Mokrska. Jadwigą. Janem z Tarnowa. Kochną. Mikołaja wojewody sandomierskiego żoną. KAZIMIERZA. król polski. aby ten także objawił wolę królewską i nakaz wydania zamków podolskich i Kamieńca książęciu Michałowi Babie. wojewodzie mazowieckim. szlachcica herbu Topór. po Janie Głowaczu. Książę Świdrygiełło uradowany nad wszelkie mniemanie zwróceniem mu ziemi podolskiej. królowa polska. Krystynem z Ostrowa. ZMUSZONA OCZYSZCZAĆ SIĘ PRZYSIĘGĄ Z ZARZUCANEGO JEJ WYSTĘPKU CUDZOŁÓSTWA. gdzie w sobotę. udał się do ziemi ruskie i tam całą jesień przepędził. PROROCTWO O TRZECH SYNACH KRÓLEWSKICH [1427] Po odbytym zjeździe w Horodle. dłuższe wprawdzie niż tamci miał obiecane życie. kasztelanem. Osądziwszy przeto za rzecz najlepszą usunąć powód do gniewu i ugłaskać zjątrzony umysł książęcia Świdrygiełły. pod jego bowiem panowaniem czekały Polskę rozliczne przygody. bądź to dla zaspokojenia książęcia. . pozostałymi wdowami. Z rozporządzenia i nakazu króla Władysława. Rusinowi.

84 KRÓLOWI WŁADYSŁAWOWI CIĘŻKIE CZYNI WYRZUTY [1434] Zbygniew. przełamał świecę i znalazł zawarte w niej pismo. zapytany. osądził. wspaniałym. że połowa prawie ubyła mnichów z przyczyny opustoszonych wsi i folwarków. aby ostrzegł Buczackiego starostę i rajców kamienieckich. który był obecnie pod przemocą i jakby skrępowany w cudzych rękach. nie dopuszczając ich do zamku. kustosz sandomierski. dali pachołkowi Tarła Zakliki i namówili go. iżby dla braku pieczęci rzecz stała się podejrzaną albo na czas późniejszy odłożyć się dała. ale te cnoty przyćmione są w tobie wyrównywającą im miarką przywar i zdrożności. im skrytszą. BISKUP KRAKOWSKI. jak potrzebnych upomnień. bez fałszu i żadnej pokrywki.Panowie polscy i szlachta znajdujący się podówczas przy boku królewskim. i . a daleko większe jeszcze otrzymawszy obietnice za doprowadzenie rzeczy do skutku. Aby więc nie narażał swojej dobrej sławy i na rozkaz króla. młodzieniec rodu szlacheckiego. dam świadectwo zebranym ojcom Powszechnego Kościoła? Wiem wprawdzie. Pełniąc zatem swoją pasterską powinność w obecności wszystkich panów radnych. który domyśliwszy się. Ale ponieważ mi przyjdzie. za co wziął jedne grzywnę szerokich groszy w nagrodę. straże bowiem książęce wietrzyły po wszystkich drogach i miejscach. Nocy bowiem całe trawisz na pijanych rozrywkach. rzetelną wyznać prawdę. wziąwszy sto kóp szerokich groszy od książęcia Świdrygiełły w darze za wierne sprawienie się w poselstwie. a potem nieco ją opaliwszy. że jeżeli nie chcą zbłądzić. którymi rozmarzony we dnie wczasujesz się i rozsypiasz. że najzręczniejsza w tym razie podała mu się sposobność udzielenia królowi nie mniej słusznych. Gdy rzeczony Tarło Zaklika wyprawiony z Litwy. Kościoły i klasztory. pobożnym. biskup krakowski. który podówczas dzierżył pieczęć królewską. jakimi by temu postanowieniu królewskiemu przeszkodzić mogli. które z przychylności tylko królom stacje dawać zwykły. pokornym i miłosiernym. ani prawa. oddał ją Michałowi Buczackiemu. że ta świeca mieściła w sobie jakąś tajemnicę nieobojętnego znaczenia i rzecz tym ważniejszą. jak kniazia Babę Michała. jak rzeczywiście się stało. niechaj zasięgną światła od tej świecy. wsadzili knot po obu stronach. jakie o tobie. ZBYGNIEW. składali potajemne rady i obmyślali środki. w niemałym jestem kłopocie. Dworzan twoich wydzierstwa i gwałty któż wytrzymać zdoła? Wszystek kraj na nich narzeka. i gdy nie przestając na zapasach potrzebnych do zaspokojenia głodu i pragnienia. Wszelako zlecenie dane Tarłowi Zaklice wielką ich zamiarom i układom stawiło zawadę. szlachcic herbu Topór. Po czym natychmiast tak Zaklikę Tarła. Aby zaś wszelkie usunąć podejrzenie. gdy mi po temu służą lata i siły. zazwyczaj ku wieczorowi dopiero słuchasz. Napisali bowiem list do Michała Buczackiego. przybył do Kamieńca. starosty i dowódcy Kamieńca. że jesteś łagodnym. objawił nakaz królewski i nalegał o wydanie zamków podolskich pod władzę książęcia Świdrygiełły. Między innymi przyszło im na myśl. aby równie Tarła. gdy bowiem nie dostarczą rzeczy potrzebnych dworowi aż do sytu. gdy nie ma w ich postępowaniu ani porządku. herbu Ciołek. przejazdów twoich znieść nie mogą i tak dalece nimi obciążane bywają. zabierają im ze wsi z twego rozkazu bydło. Tym czynem zapobiegł oderwaniu od królestwa polskiego ziemi podolskiej. aby pieczęć królewską utopić w wodzie albo ogniem zniszczyć. Jeśli zaś chciał królowi i królestwu prawdziwą uczynić przysługę. cierpliwym. ich sprawą i przemysłem zaradzono tak wielkiemu ojczyzny niebezpieczeństwu. jakby najciężej zawinili. zafrasowani wielce odstąpieniem ziemi podolskiej. że w czasie jego oddalenia się do Bazylei król mógł życia dokonać. aby skoro tylko dostanie się do zaniku Kamieńca. tak do króla przemówił: „Wybrany od ciabie. uwięził. jak i kniazia Babę. i sposobne środki. nie ustępował zamków. umieściwszy pismo w środku onej świecy. i twojej rady. rzeczeni Andrzej Tęczyński i Mikołaj Drzewicki list ów zwinęli na kształt świecy i woskiem oblali. zboża i bydła. miłościwy królu. przewidywał bowiem z obawą. a nie zasmucał Rzeczypospolitej i nie zadawał jej tak srogiego ciosu. i Mikołaj Drzewicki. świecę posłaną doręczył staroście Michałowi Buczackiemu. PRZED WYJAZDEM SWOIM NA SOBÓR BAZYLEJSKI. uwięził i w wieży osadził. Tymczasem pachołek jego nie mieszkając. Przydali nadto ustne zlecenie. gdy życie i obyczaje twoje roztrząsać tam będą. Tego listu gdy jawnie wieźć nie można było. Byli wtedy między panami polskimi i szlachtą Andrzej Tęczyński. I nie zawiedli się na ułożonym w ten sposób wybiegu. przekładając mu. w jak niebezpiecznym byli położeniu. Mszy św. że królowi nie wolno było nic działać samowolnie i że nakaz odstąpienia Kamieńca wymuszony był groźbą uwięzienia króla i jego dworzan. przyjąłem na siebie wraz z innymi spółtowarzyszami ciężki obowiązek sprawowania poselstwa na soborze bazylejskim. mającej rolę nadzwyczaj urodzajną i wielką obfitość miodu.

dziełach i sprawach wiadomość przekazać potomnym. do ciebie z skargami się cisnącym. osobistą powodowany niechęcią. Teraz. zwłaszcza że to miejsce do mojej diecezji należy. wysłuchawszy je. który go w poczet prawowiernych chrześcijan policzyć raczył. Był on synem Olgierda. że cię w tej śmiertelnej postaci może już nigdy nie zobaczę. dawszy się uwieść pozorną chęcią zgody. jak wiemy. że wszyscy zgadzali się z głosem mówcy. a ojca Witolda. począł układać w myśli. postanowiłem publicznie upomnieć cię." Byłby biskup zdobył się na stosowaną odpowiedź królowi. skrócić karcącą rózgą apostolską. wyzułeś z ich dziedzictw. przywłaszczyłeś sobie prawo dawania mi upomnień. dlatego przy śmierci jego spomiędzy braci wybrał i naznaczył panem i wielkim książęciem Litwy. A gdy późniejszym czasem wszczęły się między nimi zatargi o panowanie. ale wyjazd mój do Bazylei. Olgierda atoli nad wszystkich bardziej miłował. więcej ważę twoje i królestwa naszego dobro. Po zejściu Olgierda. to ruchami ciała. któremu wprzódy godziłoby się dawać mi upomnienie. a czego nie zdołałem ojcowskim upomnieniem. Nadużycia w wyciąganiu podwód tak dalece się zagęściły. Gromady ludzi gonią za tobą nie bez straty i nadwerężenia zdrowia. ale chociażbym na siebie miał ściągnąć największy gniew twój i niełaskę. sierotom i pokrzywdzonym. przez prałatów i panów polskich z ciemnoty . albo przyjąć twarde warunki narzucone im od przeciwników. które mu bądź to sumienie samo i poczuwanie się do zarzucanych błędów. jak tylko z służebnika Opatrzność Boska uczyniła mnie twoim ojcem. że to twoje królestwo. rzeczony książę Kiejstut. przebrany za kobietę. z płaczem i narzekaniem opuścił izbę. wiedz. Jest tu obecny Wojciech. książę Jagiełło osiągnął Wielkie Księstwo Litewskie. tak niegdyś sławne i chwalebnie rządzone. Wdowom. wyrzucał mu dobrodziejstwa. miłościwy królu ranić ucho twoje przykrymi wymówkami. jako i rodzinie jego wyświadczone. aby i duszę twoje. nie przekonanych prawnie. Co gdy król usłyszał." Król. bądź wstyd i uczucie gniewu wycisnęło. bez porady i zezwolenia drugich. ojca Jagiełły. wołając o sprawiedliwość. których. abyś pomny na dni twoich kres ostateczny. miał ośmiu. nazwiskiem Jagiełło. i dodał jeszcze te słowa: „Milczy arcybiskup. które wstyd mi wypowiedzieć. królu. jeżeli na nie zasłużyłem. A zmarnowawszy czas na próżnych odwłokach. ale obecni prałaci i panowie powstawszy z swoich miejsc przyświadczyli głośno.85 z wielkim dla całego królestwa uszczerbkiem. który podobno jest niedaleki. Już to po wielekroć twojej królewskiej miłości. Giedymin miał kilku synów.dogadzając zbytkowi i łakomstwu. tak jemu. ty sam tylko. rzekł: „Nie do ciebie to należało tylu mnie wyrzutami obciążyć. kiedy odjeżdżam i myślę. milczą wszyscy prałaci i panowie. a dawne zabobony. O! nierad bym. Nadto pieniądze lada jakie i z nieczystego kruszcu bić dozwalasz wbrew prawom przez ciebie i innych królów ustanowionym i mimo sprzeciwiania się twoich prałatów i panów: dałeś do tego przywilej niewiastom. Razem z braćmi. groźną postawą i śmiałością Zbygniewa biskupa oburzony i rozgniewany. wozy i domy swoje nimi napełniają. przymuszeni są porzucić swoje sprawy. sprawiedliwości nie wymierzasz. a potem i wobec świadków przekładałem upominając. porzucił. i takiż sam los byłby spotkał jego syna Witolda. aby o jego pochodzeniu. za zezwoleniem książęcia Kiejstuta. których tu stawiam przed tobą (wprowadził rzeczywiście i ukazał kilku królowi). prawie w barbarzyńskie i poddańcze zmieniłeś. książęcia litewskiego. gdyby ten za dowcipnym przemysłem żony. że gotów jestem i mam w sobie dość odwagi użyć na ciebie klątwy duchownej. rozpłakawszy się rzewnymi łzami. Jeżeli zaś z uporem i zatwardziałością serca pozostać zechcesz przy twych błędach. i cześć razem ocalić. OBYCZAJE I UŁOMNOŚCI WŁADYSŁAWA JAGIEŁŁY [1434] Godzi się opisać króla Władysława życie. stryja Jagiełłowego. Zboża także i jarzyny z ogrodów zabierają bezkarnie i zjadają. biskupa krakowskiego. Król tknięty do żywego mową biskupa. żywot twój i obyczaje poprawił. który był wyznawcą greckiego Kościoła." Odpowiedział Zbygniew: „Zostawiłbym był w tej mierze pierwszeństwo Jego Przewielebności. arcybiskup gnieźnieński. Ściągasz chciwą rękę do cudzych majątków i wielu poddanych twoich. Dziad jego. zrodzony z Marii. a osobliwie Polskę. jakby mu mógł szkodzić lub co przeciw niemu złego postanowić. został uduszony. czyny i przymioty. że jednakowego z nim byli zdania. [Jagiełło] częstymi i srogimi najazdy trapił sąsiednie kraje. to potakiwaniem głośnym. nie był ratował się ucieczką. a za poduszczeniem nieprzyjaciół Zbygniewa. przystępu nie dopuszczasz albo. ŻYCIE. najpierwej na osobności."86 Chętnie słuchany był głos Zbygniewa biskupa podniesiony w sprawie publicznej i wielu spomiędzy radców okazywali. i własnej dopełnić powinności. a jego milczenie czy obojętność zmusiły mnie do uprzedzenia go w tym obowiązku. córki książęcia twerskiego. Nareszcie za łaską i miłosierdziem Boga.

zimna. Wniebowzięcia N. szyję długą. Do zachowywania obrządków i powinności chrześcijańskich częstymi pobudzany przestrogami królowej Jadwigi. Corocznie w Wielki Piątek dwunastu ubogim w swoim pokoju. Ale po jej śmierci obyczaj ten ograniczył do samych świąt Narodzenia Pańskiego i Wielkiejnocy. upały. z słusznych trzymał się przyczyn. tak dalece zajęty był łowami. wszystko. Miał też i swoje zabobony. krom tego. nogi umywał. wszystko staranie na wodzów i zastępców składał. że wszystkie myśli swoje rad zwracał ku tej zabawie. a po jej śmierci miał jeszcze trzy żony: Annę. jeśli sam słuchać ich i załatwiać nie mógł. W prowadzeniu wojen niedbały i ciężki. Po chrzcie świętym połączył się ślubem małżeńskim z Jadwigą. i żadna ofiara nie była u niego tak małą i nieznaczną. niestatecznego wejrzenia i ciągle biegające. Marii Panny i Narodzenia Pańskiego przystępował do świętych sakramentów pokuty i ołtarza. W każdym tygodniu piątek z wielką wstrzemięźliwością o chlebie i o wodzie pościł. gotowymi do największych dzieł i poświęceń. Modlitwy gorliwie odprawiał i na klęczkach. rycerzom swoim porozdawał. chyba dla ważnej jakiej przyczyny i konieczności. miast i innych budowli nie bardzo był dbały i wiele ich za czasów tego króla podupadło. którzy mu na łowach lub w innych rozrywkach zawinili. Miał w sobie wadę jakowegoś ociągania się i oporu. Zamiłowany w myślistwie od dzieciństwa aż do zgonu. innym mężom uczciwym polecał do załatwienia. do którego wprowadził kanoników regularnych św. Bardziej rozrzutny niż hojny. twarzy ściągłej. w święta Wielkiejnocy. bądź wszczepioną nałogiem. córką Ludwika. premonstrateński Św. prawie całkiem łysą. Sprawy ubogich. Łaźni zazwyczaj co trzeci dzień. którą niekiedy nazywano powolnością serca i umiarkowaniem. W święta zaś Wielkanocne.. dobre jednak i słodkie gruszki po kryjomu jadał. głos gruby. O utrzymanie zamków. N. że często największym nawet winowajcom karę odpuszczał. jak twierdzili niektórzy. ubogim. a niekiedy częściej używał. W myślistwie zamiłowany był aż do zaniedbywania spraw publicznych i ściągania sobie słusznych zarzutów. Elżbietę i Zofię. niewiasta greckiego wyznania. cokolwiek miał. wszystkie skarby i dochody . Ducha w Sączu. niżeli sobie zostawił. tudzież sukno i płótno na przyodziewek. że gdy królestwa polskiego nie wahał się narażać na rozliczne wojny i klęski. Zesłania Ducha św. nożów stołowych i innych naczyń nie pozwalał komu innemu sobie przynosić. własną ręką rozdawał po jednym szerokim groszu praskim z mieszkaj który zawsze przy sobie nosił. Do rozlewu krwi ludzkiej tak był nieskory. dlatego mszy świętej rzadko o należnym czasie słuchiwał. wina ani piwa nie pijał. podłużną. a nawet królestwa swego obszerne posiadłości. których obdarzał. żeby jej z ochotą nie przyjął i w dwójnasób nie wynagrodził. królową węgierską i polską. Brygitty w Lublinie. Oczy czarne i małe. Rzeczy pożyczone oddawał rzetelnie i z wdzięcznością. a zawsze starał się przyprowadzić je do skutku. Litwę swoją ojczystą. u brody nieco zwężonej. których. Sypiać i wczasować się lubił aż do południa. przyjął chrzest i nazwany został Władysławem. Marii Panny na Piasku w Krakowie. króla węgierskiego. i nie zawieścią ale przychylnością mierząc czyny i zasługi swego rycerstwa. nigdy nie mógł przebaczyć. z żadną jednak nie żył w szczerej i prawdziwej miłości małżeńskiej. Lubił także patrzeć na bujającą w jego oczach huśtawkę. Augustyna. Wespół z królową Jadwigą ufundował Akademię Krakowską i psałterzystów w kościele krakowskim. hojnie i wspaniale wynagradzał: małą rzeczą ludzi czynił odważnymi. W obietnicach i postanowieniach wierny i stateczny. wdów i sierot. Nierozważną szczod-rotą i rozrzutnością więcej krajowi czynił uszczerbku niż inni chciwością i łakomstwem. Dla poddanych i zwyciężonych okazywał się dziwnie łaskawym i wspaniałym. W ludziach umiał dostrzegać cnoty. a które wpoiła w jego umysł matka. zawieje i kurzawy na podziw był cierpliwy. który popioły jego okrywa. W obcowaniu poważny. które w całym życiu prawie wydarzało mu się obchodzić w Kaliszu. a potem każdemu z nich dawał po dwanaście groszy.pogańskiej do światła wiary nawrócony. mowę prędką. rodzinę i braci tak dalece miłował. Jabłek i ich zapachu nienawidził. W przyjmowaniu składanych sobie darów okazywał się wielce chętnym i uprzejmym. każdą sprawę chwalebną. Zawsze trzeźwy. miał niektóre dziwne zwyczaje: szat. i więcej daleko rozdarował. w obecności kilku tylko sekretarzy. Na trudy. Wzrostu był miernego. sam zmieniać ich nie lubił i panom swoim odwoływać nie dopuszczał. niewiele zważając na zasługi tych. odważnych bohaterami. w odpłacaniu ich hojnym i wspaniałym. tylko tym. Głowę miał małą. bądź to z przyrodzenia pochodzącą. czy to w wojnie. chudej. który miał takową powinność zleconą. klasztor karmelitów i kościół parafialny Bożego Ciała na Kazimierzu. W ubiorze i zewnętrznej postawie skromny. czy w pokoju spełnioną. jak widzieć na grobowcu marmurowym. których tam garnęło się wielkie mnóstwo. lecz szczupłą. kibić kształtną. Uszy duże. niemniej klasztory Św. Przystęp do niego był według okoliczności trudny lub łatwy.

kun. z zbytniej szczodroty więcej rozdawał. czterdzieści i pięćdziesiąt zastawiał: dla wszystkich bowiem bywał wylany. że więcej zwycięstw modlitwami swymi u Boga wyprosił. których przypuszczał do bliższej z sobą zażyłości. Założył i uposażył kościoły wileński i żmudzki na Litwie. A tak dochody publiczne pochłaniali niewcześnie i niegodziwie dworacy. żeby w boju nie stawali nigdy na przodzie. pojęcie miał żywe. a chcesz je cofnąć. Miał także zwyczaj upominać żartem rycerzy. nigdy nie odprawiał bez pociechy i szczodrych podarków w suknie. Posty. gdzie długo także wysiadując. ale w gonitwach za zwierzyną prace swoje poświęcali. . Ozdób powierzchownych i szat wytwornych nie lubił. Dla innych kościołów i klasztorów szczodry był i dobroczynny. lecz swemu dogadzając upodobaniu. nie zważając na możność. Zazwyczaj dawał połowę tego. łóżka. soli lub szkarłacie. ani w ostatnim szeregu. przez całe życie używał tylko zwyczajnych baranków. tak iż w dni świąteczne i uroczyste. a wstawszy z łóżka szedł prosto do wychodku. za czym poszło. tak iż słusznie nazwać go można narodów tych apostołem. staje się wołem. że proszący żądali zawsze dwa razy więcej. sandomierski i wiślicki.królewskie rad poświęcał na obronę i zbogacenie Litwy. po sto potraw na stole. ażeby kto tknął się jego szaty. do nagradzania prędki. rad ucha nadstawiał pochlebcom i oskarżycielom. Religii katolickiej pobożny i gorliwy wyznawca. Ale dlaczego i w jakim celu to czynił. Klasztoru Św. żółtawej barwy. chełmski i kijowski na Rusi. wydatki dla siebie poczynione wspaniale wynagradzał. do którego zdarzyło mu się z nabożeństwa wstąpić. W wojnach niemal wszystkich używał szczęścia i pomyślności. ani czasu oszczędzać umiał: stąd i dworzanom. ale zbytkujący. w innych rzeczach nie chciał mieć nic wspólnego z drugimi: przeto nie lubił. nie tylko hojny. Do miłostek. W biesiadach rozkosznik. Do karania nieskory. Krzyża na Łysej Górze nie odwiedzał nigdy inaczej. dla ubogich. ale rad nawet o niej wspominał. ale i zakazanych. zaproszony lub konieczną potrzebą zmuszony gościł. a nie chowali się również do środka. ale jeśli było niedorzeczne. Trójcy w zamku lubelskim. Szczery i prostoduszny. Od objęcia rządów królestwa aż do końca życia okazywał się zawsze łaskawym i wspaniałym. lisów i innych miękkich. Zawsze. acz ograniczone. co im było pożądane. Wyrywał włosy z brody i powplatawszy je między palce. W zabawach myśliwskich ani miary zachować. Sypiał długo. a niekiedy i w nocy dotrzymywali. kielicha i innych podobnych rzeczy. Chciwy chwały i szacunku. nienawidził soboli. konia. chodził zwykle w baranim kożuchu suknem pokrytym. Dla obcych i przychodniów tak był ludzkim i uprzejmym. wdów i wszelakiego rodzaju nieszczęśliwych. Niepoczesności dawnego stanu swego nie tylko nie ukrywał. wiele czynności układał lub załatwiał. przyznawał się jednak do swoich błędów. Powiadają zaś. przychodzących z darami choćby najmniejszymi. Jeżeli zaś w jakim znakomitym domu. którzy nie w usługach kraju. nikomu za życia nie chciał powiedzieć. jak płaszcz z szarego aksamitu. Uraz doznanych i nieprzyjaźni nigdy nie pamiętał. rzadko brał na siebie strój wykwintniejszy. królem był rzadkiej przystępności. a kosztownych futer. tudzież kaplicę Św. aby ich zachęcić do cierpliwego trudów znoszenia. wigilie i inne nabożeństwa tak żarliwie wypełniał. greckiej sztuki ozdobami (w tych bowiem bardziej smakował niż w łacińskich) przystroił. choć późno. o co go proszono. Człek prostego a łagodnego sposobu myślenia. nawet w najostrzejszej porze zimowej: dlatego dziwili się ludzie największej prostocie połączonej w nim z dumą i wyniosłością. Po jedzeniu kładł się zwykle i oddawał spoczynkowi. W inne dni nosił odzież prostą. pochopny. że podziwem była taka cnota w człowieku zrodzonym pośród dzikości i pogaństwa. jedne grzywnę zostawiał. hojne sypał nagrody. niźli orężem wywalczył. nie miał w sobie żadnej obłudy. nim z domu wyszedł. chustki. W każdym kościele. ich żon i innych niewiast. i to tylko na większe uroczystości. Miał niektóre zwyczaje zabobonne. niżeli skarb królewski dozwalał. a zwłaszcza tym. Naród litewski i żmudzki nawrócił do wiary chrześcijańskiej. aby z tym większą pewnością połowę uzyskali. nie tylko dozwolonych. W rozdawaniu łask i darów mało oględny. a nigdy nie był przystępniejszy ni łatwiejszy jak wtedy: przeto wszyscy korzystali zwykle z takiej pory dla wyjednania sobie tego. nie lubiącym żadnych powierzchownych ozdób i wytworu. Prosty bowiem w ubiorze. których on używał. że miał w przysłowiu to zdanie często powtarzane: że słówko z ust ptaszkiem wyleci. albo kiedy znaczniejszych podejmował gości. żebraków. tylko pieszo. krzesła. zwyczajnie zaś po trzydzieści. którzy mu na łowach w czasie zimna lub upału po lasach i kniejach przez dzień cały. Z prostotą serca łączył wspaniałe uczucia. ani też łatwo to odgadnąć. wodą ręce obmywał. trzy razy obracał się wkoło i słomkę na trzy części złamaną rzucał na ziemię: nauczyła go tego matka greckiego wyznania. Szlachty królestwa polskiego. szczodrym był i dobroczynnym. Kościoły gnieźnieński. bez żadnych ozdób ani złotogłowiu.

aby mu kto spoczynku albo łowów. Takie samo okazywali usposobienie i synowie jego. . ale dla uniknienia naprzykrzeń. którymi ustawicznie lubił się zabawiać. Podarunkami wielkimi nader hojnie szafował. do zabaw myśliwskich i biesiad skłonny z przyrodzenia. Władysław i Kazimierz. unikając tego starannie. kiedy w Polsce sprawowali rządy.Do próżnowania i rozkoszy. rzadko zajmował się ważnymi kraju sprawami. nie ze względu na zasługę biorących. nie przerywał.

tak iż do tej pory i ziemia była ściśnięta. chociaż podówczas ciężarnej. iż gdyby doszedł lat młodzieńczych. Roztrząsano więc z uwagą przymioty wielu katolickich książąt. a i w takim razie obawiać się należało. nie byłby zdolnym zasłonić Węgier od zuchwałej Turków napaści. aż póki nie zeszły śniegi i lody i cieplejsza nie nastała pora. 87 . a nagłe ich puszczenie właśnie wtenczas. śniegi i lody poczęły właśnie tajać. gdy twarz jego i broda jeszcze mchem pierwszym nie porastały. okazał się zdaniem powszechnym najlepszym i najpożądańszym ze wszystkich. względem którego postanowiono. pagórki i krzewy. Szlachta i wieśniacy zdzierali z obór stare strzechy. kogo by mieli w tak ciężkich kraju utrapieniach i klęskach na stolicy królewskiej osadzić. po pogrzebaniu ze czcią należną zwłok króla Alberta. dla wielkiego zimna cisnęły się jakby domowe ptastwo do ludzkich mieszkań i w nich się przechowywały. żaden bowiem. z czego potem. król polski. dla czego król Władysław przymuszony był wstrzymać się przez niejaki czas z wyjazdem. przyjście na świat syna Władysława. jakie się wówczas wydarzały. aby Turcy opanowawszy zamek Smiderów nie pokusili się o zagarnienie całego królestwa węgierskiego. wskazywały. aby nimi jakożkolwiek głód i skwierk zmorzonego bydła zaspokoić. Zezwoliła na to królowa Elżbieta. Jerzego. JAKOBY MU JEJ SAM BÓG NIE DOZWALAŁ [1440] Kiedy się zbliżał czas. że samo niebo zsyłało przeszkody i chciało wstrzymać wyjazd króla do Węgier. że wyjazd króla do Węgier nie będzie szczęśliwy. zgodzili się wszyscy i Władysława. a rzeki nie puszczały aż do dnia św. OBRANY KRÓLEM WĘGIERSKIM [1439] Prałaci i panowie węgierscy widząc. Po takiej uchwale naznaczono i wyprawiono posłów do Władysława. wiele ludzi umierało z głodu. gdy lato nadeszło. Przeto i bociany. śniegi okrywały pola. króla polskiego. wdowy po królu Albercie.Księga dwunasta WŁADYSŁAW. to jest piętnastego dnia po Wielkiejnocy. udać się mających. Wielu mężów rozumnych i bogobojnych wnosiło z wypadków. inni z ziół. i po rzekach przechodzić można było. Jerzego89 i dopiero około tegoż dnia razem z lodami tajać poczęły. że ich królestwo nigdy w czasach dawnych od potęgi tureckiej nie było bardziej znękane i uciśnione. Wiele zaś innego ptastwa od srogiego zimna poginęło. nie sprzyjając widocznie temu zamiarowi. jakby od morowej zarazy ginęli.91 tak długie na koniec trwanie śniegów i lodów. która wiele drzew rodzajnych wymroziła i spowodowała wielki pomorek na bydło. który po polsku zowią jemiołą. azali Elżbieta wydać miała na świat potomka płci męskiej. lasy. z ciepłych przylatujące krajów. kiedy król miał wyjeżdżać. liści i korzonków wyrabiali i jedli chleb. zanim by przyszły następca dorósł. Od św. góry. lecz chociaż się wielu nastręczało. aby Elżbietę pojął za żonę. nie można zaś było przewidzieć. nie opanowali sami rządów. zmiana zupełna w jej postanowieniach. ZIMA CIĘŻKA I GŁÓD WIELKI W POLSCE [1440] Była w tym roku w Polsce i krajach pogranicznych zima ciężka i sroga. aby panowie węgierscy. przez dni kilkanaście naradzali się i układali. chociażby nawet urodził się z niej potomek płci męskiej. z tym wyraźnie zastrzeżonym warunkiem. KRÓL POLSKI. WŁADYSŁAWOWI KRÓLOWI WIELE PRZESZKÓD TAMUJE DROGĘ DO WĘGIER. Do tych przeszkód należał równie wiek Władysława króla młodociany i niedojrzały. a gdy z tej przyczyny bieda stała się powszechną. Marcina bowiem śniegi ogromne trwały przez całą zimę i wiosnę przy tęgich mrozach aż do św. niektórzy używali pewnej tłustości i soku osiąkającego z drzew. obawiając się nadto.88 złożyli zjazd walny w Budzie i w obecności Elżbiety. króla polskiego. Władysław. krom Władysława. Jakoż uwięzienie Matka i Emeryka90 przez królową Elżbietę. Przeszłego też lata chybiły urodzaje. przestać miał na swoim ojczystym księstwie austriackim i królestwie czeskim. po dokładnym ich jednak porównaniu i ocenieniu. gdy Albert dwie tylko córki zostawił. zamordowanie wielkiego książęcia Zygmunta. jednomyślnie obrali królem węgierskim. w którym król Władysław miał z Krakowa wyruszyć do Węgier.

ojciec św. w tym celu zaprowadzono. a które z niego pozbierali kanonicy katedry Albae Regalis. WYPADEK TEN POCZYTANY ZA WRÓŻBĘ NIEPOMYŚLNYCH SPRAW W WĘGRZECH [1440] W poniedziałek po święcie św. ugościł i uczcił ich wspaniale. aby król pamiętał. proporzec. matką św. objechał dookoła miasto. kardynał i arcybiskup strygoński. Ustawione rycerstwo w miejscu obszernym. Ta przygoda zatrwożyła wszystkich. a gdy przybył do kościoła Św. pląsach i igrzyskach. św. król z całym dworem przytomnym był obrzędowi. panowie i starszyzna rycerska obu królestw. Te wszystkie ozdoby królewskie. Aleksego. tak iż ledwo mógł się przez on tłum wielki przecisnąć. a zaprosiwszy do stołu swego prałatów i panów obu królestw.94 kapę. Po tym wszystkim wrócił do zamku królewskiego. berło. winien ją zatem każdemu wymierzać i władzą. że takiż sam krzyż miał być dany rzeczonemu królowi. Marcina na przedmieściu. św. Wykonał król zwykłą przysięgę. a córką książęcia polskiego Mietsława. w stroju koronacyjnym i wszystkich ozdobach królewskich udał się do kościoła Św.93 który już zastał mnogim ludem napełniony. którzy z dawnego zwyczaju mieli prawo uczestniczyć zbrojno koronacji królów węgierskich i piastować przy niej chorągiew królestwa. w dzień św. Stefana. że wszystkich spraw jego początkiem ma być sprawiedliwość. Piotra i Pawła stojącego w rynku. przy czym udzieloną mu była władza nadawania inwestytur kościołom katedralnym. sądził dwie sprawy. dając do poznania. nowo obrany król węgierski. jabłko okrągłe. We wtorek wyruszywszy stąd zjechał do Wisłowa. Siedmiogrodu. . Dla dogodniejszego odbycia obrzędu koronacji usunięto wszystek lud z kościoła. herbu Korczak. za to. krzyż poselski. ołtarza.GDY KRÓL WŁADYSŁAW ZABAWIA SIĘ MYŚLISTWEM. sekretarz Jan. od papieża na znak uczczenia. żoną swoją. z starości wytarte. iż naród węgierski przedsięwziął skłonić do przyjęcia wiary chrześcijańskiej. wschód. przy stosownych przemowach i znakach. Władysław król. Jan arcybiskup Koloczy. zdjąwszy z siebie wszystkie szaty królewskie. pas.. Pięciukościołów. więcej niż jakiekolwiek nowe zdawały się budzić poszanowania. humerał. chcąc podjąć brodzącego w wodzie sokoła. Stanisława Męczennika92 król Władysław opuściwszy Preszow przybył do wsi Rozgonu gdzie go Szymon. SEKRETARZ JEGO TONIE PRZYPADKIEM W RZECE. na to wyznaczonym. syn Sęka z Sieniowa. w których był strojno wszedł do kościoła. manipularz. Nitrii i Syrmii. Pochowano zwłoki rzeczonego pisarza w Wisłowie. pilnowało obrzędu koronacji. Maciej z Weszpremu. a wydane po ich roztrząśnieniu wyroki natychmiast wykonać rozkazał. Szegedynu. biskup z Agrii we wszystkie rzeczy potrzebne zaopatrzył. dwa naramienniki. w których o większe szło pokrzywdzenie. począł odprawiać mszę wielką ku wezwaniu Ducha św. Zwyczaj ten. Stefana. Odprawił mszę uroczystą Dionizy. kędy według podania pochowany był Gejza. Krzyż zaś apostolski dlatego podobno dają przy koronacji wszystkim królom węgierskim. przypadkiem utonął. a powagą swoją zasłaniać niższych od ucisku i przemocy możnych. kardynał i arcybiskup strygoński. wszedł na wieżę i wobec zgromadzonego ludu skinął mieczem na wszystkie cztery świata strony. potem wziął sandały. biskupi. obyczajem tego narodu. i zasiadłszy na przygotowanym tamże majestacie. Przypuszczono także do obrzędu obywateli miasta Budy. tudzież z Waradynu. w którym pozostali sami tylko prałaci. przyjął najpierwej błogosławieństwo i namaszczenie. KORONACJA WŁADYSŁAWA NA KRÓLA WĘGIERSKIEGO [1440] W niedzielę. Siadłszy potem na konia. Stefana w puszce oprawnej zdjętą. jeden z ulubieńców jego. bo sprawione jeszcze do koronacji pierwszego króla. Resztę dnia przepędzono w radości na zabawach. która najpierwszą i najważniejszą jest króla powinnością. Tu kiedy jego królewska miłość w porze wieczornej polował na kaczki z sokołami. Św. zachód. południe i pomoc. pektorał. że powinnością jego było i postanawiał bronić królestwa węgierskiego z każdej strony od niesprawiedliwej napaści. a po te czasy przechowywane. Władysław. czyli obuwie królewskie. zdawała się bowiem wieszczbą niepomyślną dla króla Władysława. towarzyszyli zaś obrzędowi: Zbygniew kardynał. Na koniec włożono Władysławowi koronę złotą z głowy św. Władysław król z rana udał się do kościoła Albae Regalis. że sprawiedliwie rządzić będzie. wszystkie na sprawiedliwości zasadzać się powinny. Szymon z Agrii. Gdy w ten sposób odbyła się koronacja. albę. Gdy Dionizy. Stefana wraz z Adelajdą. i przyjął sakrament św. dwie dalmatyki.95 naówczas biskup krakowski. jak mówią. Stefanowi.

MOROWE POWIETRZE W WĘGRZECH [1441] Po zwojowaniu zamków pogranicznych, odebraniu ich z rąk Austriaków i zmuszeniu do posłuszeństwa królestwu węgierskiemu, Władysław król wrócił do stolicy Budy, gdzie przez cale lato przesiadywał, wyjeżdżając często na wyspę Cepel dla użycia wczasu i zabawienia się łowami lub też dla uniknienia morowej zarazy, która podówczas, czy to z zbiegu przeciwnego ciał niebieskich, czy z zepsucia powietrza, w całych rozszerzyła się była Węgrzech i srodze mieszkańców królestwa trapiła. Wiele w tej klęsce wyginęło młodzieży polskiej szlachetnego rodu, wielu dojrzałych mężów i starców, żadnemu bowiem wiekowi zaraza nie przepuszczała. Król jednak Władysław taką stałość umysłu w tym niebezpieczeństwie zachował, że ani unikał większych zebrań i towarzystwa, ani się chronił w ustroniu, ale przebywał w miejscach publicznych i wysiadywał w mieście Budzie, gdzie najbardziej srożyła się zaraza, tak iż w komnatach królewskich codziennie z rana po kilku znajdowano umarłych; często w oczach króla podczas nabożeństwa ludzie padali na ziemię i w śmiertelnych drganiach życia dokonywali. Panowało to morowe powietrze przez całe lato, jesień i zimę, i dopiero z wiosną zaraza ustała. CUDOWNA NAPRAWA ŻYCIA JANA DE CONRADIVILLA, PROBOSZCZA KLASZTORU STRZELNEŃSKIEGO [1442] Jak łaskawym i miłosiernym, jak pełnym i do karania nieskorym jest Bóg Wszechmogący, okazało się u nas w tym roku. Rządził bowiem tymi czasy klasztorem panien zakonu premonstrateńskiego w Strzelnie, diecezji wrocławskiej, piastując godność i w urzędzie zastępując tamecznego proboszcza, mąż pewien, tylko z imienia i powołania kapłan, Jan de Conradivilla, inaczej Kunczedorff95a, z diecezji wrocławskiej, który pogardziwszy tak religią, jak i wstydem wszelkim, a powinności swego urzędu niecnie skłaniając do nadużyć, prowadził życie rozwiązłe i bezwstydne, zarówno Bogu, jak i ludziom obmierzłe. W wieku bowiem kwitnącej młodości oddany biesiadom, pijaństwu i swawoli, kalał się najszpetniejszym występkiem cielesnej rozpusty; a nadto, do spełniania swych uczynków wszetecznych, iżby sam zdawał się mniej winnym, wciągał niektóre osoby w świecie znaczące i szerzył wkoło siebie spraw sprośnych zarazę. Nie poruszał go bynajmniej głos sumienia ani zawstydzało ślepe szaleństwo; nie wzdrygał się kar grożących mu za jego przewinienia. Mniemając, że mu wszystko było wolno, siebie i drugich wtrącał w przepaść grzechową. Krótko mówiąc, taka w życiu jego objawiała się ślepota, takie w rozpasaniu się bezkarnym panowały występki, że dziwić się potrzeba było cierpliwości Stwórcy, iż nie spuścił w swym gniewie siarczystego ognia, który by pochłonął to zarażone plemię jego owczarni. Ale łaskawość Baranka Niebieskiego, w nieskończonym miłosierdziu swoim zachowując rzeczonego Jana proboszcza (jak pobożnie wierzymy i tuszymy) na zbawienne naczynie w przyszłości, aby i on wyrwany był z toni przestępstw i wielu innych za jego przykładem nawróciło się do Boga, wejrzała nań litościwie i niewymowną dobrocią swoją nakłoniła go do skruchy. Gdy bowiem przed dniami krzyżowymi, w sobotę, w dniu poświęconym naszej Matce Najświętszej, który był dniem szóstym maja, według zwyczaju swego unurzał się był w kale cielesnych rozkoszy, w nocy ukazał mu się przed jego sypialną komnatą poczet jakoby kobiet tańczących i wyśpiewujących polskie pieśni, które go wzywały, aby wstał i śpiewał razem z nimi; a gdy tego uczynić nie chciał, zmuszały go groźbami i coraz natarczywiej; aż wreszcie wpadły przemocą owe postaci czartowskie do jego pokoju, wyciągnęły go z łoża i porwały z sobą, a nawłóczywszy go przez noc całą po lasach, bagnach, topielach rozmaitych i puszczach, umęczywszy biciem, smaganiem i wielorakimi obelgami, porzuciły o świcie na pół żywego przed wrotami klasztoru, gdzie zaledwo od sług poznany, gdy wrócił do przytomności, postanowił udać się na pustynię i przez całe życie pokutować za grzechy. Ale zajętemu taką myślą dał się słyszeć głos przestrzegający, aby raczej w tym miejscu, w którym tyle nabroił, starał się zmazać pokutą swoje grzechy, a życie poświęcił chwale Stwórcy i pożytkowi bliźnich płci obojej. Posłuszny takiemu upomnieniu, pozostał w miejscu i przy swych jak pierwej obowiązkach, a wziąwszy w siebie ducha poprawy, przez usilne ćwiczenie się w cnotach i kierowanie ku dobremu postępował na drodze doskonałości, tak iż z dawnego grzesznika, służącego jedynie chuciom swego ciała, stał się inny prawie człowiek, jakby wykarmiony prawidłami cnoty i świętobliwości, z którego chwalebnych uczynków wiała woń wiecznego życia, jak poprzednio woń śmierci i potępienia.

WŁADYSŁAW KRÓL, ZAMIERZAJĄC STOCZYĆ BITWĘ Z TURKAMI, NAKAZUJE SPRAWIĆ SZYKI DO BOJU [1444] Tej samej nocy, kiedy król Warnę i inne zamki osadzał, spostrzeżono obozy tureckie, których ognie odbijały się na niebie jaskrawą łuną. Te bowiem wojska, przeprawiwszy się z Natolii do Europy, przeszły do Gallipoli, a stąd do Adrianopola, zbierając zaś lud zbrojny po drodze, zgromadziły ogromne siły, które ku Nikopoli krok w krok postępowały za królem i tegoż samego dnia wieczorem stanęły na pięć tysięcy kroków od królewskiego obozu. Rano zaś, we wtorek, w przeddzień św. Marcina, w godzinę po wschodzie słońca, rozległ się krzyk między wojskiem, że Turcy idą i prawie są tuż nad obozem. Chwytają za oręż rycerze chciwi boju, napełniają głosami niebo i morze, a podniósłszy namioty i ruszywszy wozy wychodzą przeciw Turkom, bez zatoczenia w zwykły sposób taborów, którymi gdyby wojsko dokoła się było osłoniło, bezpieczniej spoza pierwszego, drugiego i trzeciego rzędu wozów jakby z zamurza mogłoby było walczyć. Ale nie chciał król obstawiać się taborami, ażeby ci, którzy mieli zwyczaj w nich się ukrywać, stali z drugimi w otwartym szyku i zwiększali poczet rycerstwa. Nie wziął także z sobą (nie wiedzieć jakim nieszczęściem) żadnych dział wielkich, którymi można by było trwożyć i razić wojsko nieprzyjacielskie. Niemałą wreszcie stała się przeszkodą do poczynienia stosowanych rozporządzeń słabość królewska; dokuczał bowiem królowi wrzód, który mu się był zrobił na lewej nodze. Za czym Janusz Huniad,96 wojewoda i dowódca wojsk, sam urządzał hufce, które w ten sposób ustawił: na dolinie obszernej, od jeziora aż do gór z stepem graniczących, stanęły szyki na kształt łuku w odległości około tysiąca kroków od siebie; na lewym skrzydle u jeziora postawił wojewoda pięć chorągwi rycerstwa, już to z własnego ludu, już z panów węgierskich złożonego; król ze swoimi chorągwiami i wyborem Polaków i Węgrów zajął środek między wojskami, kędy świetną odznaczał się postawą i okazałością, niczego bardziej nie pragnąc, jak spotkać się co prędzej z nieprzyjacielem, w spodziewaniu, że ci, którzy wśród dziedzin i grodów tureckich przez dni czterdzieści siedem pod jego sprawą walczyli i razem z nim narażali się na tysiące niebezpieczeństw, z podobnąż odwagą walczyć i teraz będą i towarzyszyć mu aż do upadłego. Ale inaczej stało się, niżeli król sobie zakładał. Gdy bowiem poza chorągwiami króla po prawej stronie stały hufce Wołochów, w dalszym porządku na prawym skrzydle wystąpiła chorągiew czarna węgierska, potem chorągiew Szymona z Rozgonu, biskupa z Agrii, a za nią poczet rycerzy Matiasza z Tolocz, bana Sławonii, pod dowództwem brata jego, bana Franka, dalej chorągiew kościelna pod wodzą Juliana legata,97 a na końcu samym prawego skrzydła, ku stepowi, chorągiew św. Władysława pod Janem Arbi, biskupem waradyńskim, [wojska rozciągnięte] na dwa tysiące kroków. W takim porządku ruszyło wojsko przeciw Turkom, a za rycerstwem i chorągwiami królewskimi postępowały tabory obozowe. Przez trzy godziny czekano nadejścia nieprzyjaciela. Lubo zaś powietrze było dotychczas jak najpogodniejsze i morze uspokojone, z nagła taki wicher i tak gwałtowna od zachodu powstała burza, że wszystkie prawie chorągwie królewskie, wyjąwszy proporzec św. Jerzego, który był pod strażą samego króla, podarła się i aż po drzewce połamała. A tak nie tylko, rzekłbyś, niebo, ale same nawet żywioły barbarzyńcom pomagały do zwycięstwa. [...] ODWAGA I DZIELNOŚĆ KRÓLA WŁADYSŁAWA W BITWIE WARNEŃSKIEJ [1444] Skoro zaś Władysław król spostrzegł, że na prawym skrzydle pierzchać poczęli Węgrzy, a po licznych zgrajach Turków coraz liczniejszy gmin następował, jak dzielny wódz i drugi Cezar, uderzył na nieprzyjaciół w to właśnie miejsce, skąd największe groziło niebezpieczeństwo i ścieląc wszystkich, gdzie którego napotkał, to włócznią, to mieczem, część ich trupem położył, część zmusił do ucieczki. Za przykładem króla ruszył odważnie Jan wojewoda, wódz wyprawy, który gdy się połączył z wojskami i chorągwiami królewskimi, król niezrównanej odwagi natarł tym dzielniej na Turków, i ścigając ich cztery tysiące kroków, taką między nimi rzeź sprawił i tak wielką zadał im klęskę, że kto o tych sprawach słyszał, wiary im dawać nie chciał; a wyjść nie mogli z zadumienia ci, którzy na nie własnymi oczyma patrzali, dziwiąc się, jak w jednym człowieku mogło być tyle siły i męstwa. Wróciwszy potem w to miejsce, z którego był wyruszył,

w celu odparcia reszty nieprzyjaciół, gdy spostrzegł, że na chorągiew św. Władysława Turcy przeważnie nacierali i że ta w wielkim była niebezpieczeństwie, pobożnym uniesiony zapałam, pobiegł na pomoc rycerzom dokoła od Turków obstąpionym, którego jak tylko Turcy zobaczyli, trwogą zdjęci jedni zaraz pierzchnęli, drudzy padli pod mieczem; trzy tysiące głów w tym jednym miejscu i prawie w jednej chwili poległo. Ale chociaż liczne i potężne wojska nieprzyjaciół w wielu miejscach porażał i znosił oręż królewski, nieznaczne jednak zdawały się te straty dla niezmiernej Turków mnogości, u których w miejsce zabitych albo zbiegłych świeże zaraz występowały szyki. Wielkiej nadto używali Turcy chytrości, pomiędzy konnym rycerstwem umieściwszy tu i ówdzie łuczników niezdolnych do walki, a jak niektórzy podają, nawet kobiet wiele zebrawszy dla większej tylko liczby i groźniejszej postawy wojska. Prowadzili wreszcie stado znaczne wielbłądowi obciążonych już to jedwabiami, już to zasobem strzał i innych rzeczy do życia i wyprawy wojennej potrzebnych; widziano niektóre obładowane pieniędzmi złotymi i srebrnymi, które Turcy, zwyczajem z dawna u Tatarów używanym, widząc się w niebezpieczeństwie, a zwłaszcza uciekając przed nieprzyjacielem, naumyślnie z worów rozsypywali po ziemi, aby żołnierzy królewskich zatrudnić i opóźnić w pogoni. Szkodziły wojsku także wielbłądy, płosząc swoją potwornością konie, tak że jeźdźcy nie mogli nimi podług woli kierować; Wołosi i niektórzy inni z rycerzy, bardziej pieniędzy niżeli sławy chciwi, z wielką odwagą gonili za tymi wielbłądami i mnóstwo ich nazabijali. BITWA KRÓLA WŁADYSŁAWA Z JANCZARAMI [1444] Napadał król tymczasem i łamał hufce nieprzyjaciół, między którymi wyborowy zastęp Tatarów uległ i zupełnej doznał porażki. Gdzie się tylko pojawił, uciekali przed nim Turcy, jakby nagłym z nieba piorunem przerażeni. Zwróciwszy się potem na pieszych łuczników tureckich, janczarami zwanych, wielu trupem położył, nie bez znacznej jednak straty swoich ludzi i koni. Rzeczeni bowiem Turcy janczarowie, umocniwszy się w jednym miejscu i pospuszczawszy ku ziemi długie swoje tarcze dla zasłonienia się od ciosów, tak straszliwą na wojsko królewskie wypuścili strzał chmurę, że się niebo od nich zaćmiło; a gdy gęste jak grad spadły na ziemię pociski, wiele od nich zginęło ludzi, konie pokaleczone wydały jęk okropny; niektóre zaś miejsca tak zasłane były strzałami, że wojsko piesze i konne przechodzić tamtędy nie mogło. W tej między pieszymi walce dużo ucierpiało wojsko królewskie i król stracił wielu znakomitych rycerzy. Gdy bowiem ów zastęp janczarów tak swoją liczbą ogromną, jak i mnóstwem strzał wypuszczanych groźnym i przeważnym się okazał i inni wahali się nań uderzyć, król wysłał przeciw niemu Polaków; sam też nie chcąc swoich odstąpić, rzucił się w pośrodek walki i między piechotnym wojskiem siał pogrom tak straszliwy, że janczarowie zachwiani stanęli w miejscu i już byli umyślili poddać się królowi z całym wojskiem z samych zaprzańców złożonym i z cesarzem, który uwijał się między nimi w pośrodku, kiedy nagle spostrzegli, że wojsko królewskie cofać się i uciekać poczęło. Znać Bóg, na grzeszników zagniewany, niegodnym osądził lud chrześcijański zwycięstwa i pomyślności. Twierdzą ludzie biegli w rzemiośle wojennym, którzy byli obecnymi w tej bitwie, że król Władysław sam stał się powodem klęski następnej, przeto iż na początku walki Turków porażonych i uciekających za daleko ścigał; gdyby bowiem w tej pogoni zachował był stosowną miarę, pewnie byłby odniósł zwycięstwo i wojnę ukończył z chwałą. Można było wreszcie i bitwę ponowić, i Turków pokonać i odeprzeć, gdyby Jan Huniad, i Węgrzyni, którzy poszli za jego przykładem, więcej mieli byli serca i wytrwałości i nie zabrali się przedwcześnie do ucieczki. WŁADYSŁAW KRÓL, DZIELNIE WALCZĄC PRZECIW TURKOM, Z WIELU BOHATERAMI POLSKIMI GINIE W POGROMIE, A WĘGRZY IDĄ W ROZSYPKĘ [1444] Jakoż król, którego Polacy, dzielni i odważni wojownicy, nigdy nie opuszczali, bił się aż do zmroku z nieprzyjacielem i odparłszy Turków ścigał ich blisko dziesięć tysięcy kroków od zamku Warny, skąd był wyruszył. Turcy zmuszeni do ucieczki cofnęli się w tył na trzydzieści tysięcy kroków. Sam król Władysław walczył do upadłego; a lubo go wielu błagało, żeby się na oczywiste nie narażał niebezpieczeństwo i gdy wojska jego pierzchnęły, sam jeden nie szukał zguby ze szkodą i zgubą całego chrześcijaństwa, nie złożył przecież ani na chwilę oręża, lecz sławę rycerską przenosząc nad ocalenie i śmierć chwalebną nad żywot sromotny, rzucił się w najgęstszy

że Turek. żadnego nie spodziewających się ocalenia. poczęli uchodzić w stepy pomiędzy lasy. z znaczną. Węgrzyni. sprawcą był swojej i całego wojska swego zguby.gmin nieprzyjaciół i przez niejaki czas dzielnie wytrzymywał walkę. jak brał górę nad nieprzyjacielem. aby mogli także przez Dunaj przeprawić się do Wołoch. jakby po równych i otwartych polach bieżeli. złupił i zabrał wszystkie tabory królewskiego wojska. góry. Takim wszyscy zdjęci byli przestrachem. nadzieję całą złożył w Bogu i nią krzepił odwagę. tej samej nocy webrnęli potajemnie w pustynię. z poświęceniem krwi własnej. zgładzony morderczą ręką. wąwozy i przepaści. i sami Turcy mieli go podobnież za zwycięzcę. i po zwalczeniu już i rozgromieniu nieprzyjaciół. zaklinając. ani pan oglądał się na swego wiernego sługę i towarzysza. Kiedy już w ostateczności żadnego nie widział dla siebie ratunku. aż wreszcie po wytępieniu wszystkich wkoło siebie Polaków. wtedy Jan Huniad przerażony ogromną liczbą nieprzyjaciół. że sam Władysław. nie czekając na króla umknął w popłochu. którzy w pierwszym spotkaniu przed Turkami z placu uciekli i których miecz nieprzyjacielski nie wytępił. że przez ciemne lasy i bezdroża. przez gęste zarośla. liczbą konnego rycerstwa. woleli opuścić króla i okryć się hańbą zbiegów. aż w końcu otoczony z garstką swoich rycerzy tłoczącymi się zewsząd tłumami barbarzyńców. gdy cały krwią zbroczony mnogie tłumy barbarzyńców gromił i rozpraszał. że Węgrzy po stracie jednego wojska drugie postawić mogą. jaka opanowała was ślepota? Wy. którzy zwycięzcami jesteście. za nadejściem nocy.99 Ci. świetne i niespodziewane dozwolił im wydrzeć sobie zwycięstwo. ale dopiero trzeciego dnia. Na tym nie przestawszy. świat dzisiejszy i potomny osądzi go raczej za zbiega i zdrajcę swego króla. ŻE KRÓL WŁADYSŁAW SAM SPOWODOWAŁ KLĘSKĘ POD WARNĄ. uciekacie!" Ale daremny był to głos. Janowi." Skoro mrok zapadł. Ale Jana Huniada z znaczniejszą liczbą Węgrów nie zdołał zatrzymać wstyd ani bojaźń. aby ustąpił z pola i ratował się ucieczką. ale ja uciekłszy z bitwy nie zdołałbym uniknąć hańby. azali dobrze czyni? czy dochowuje jak rycerz prawy poprzysiężonej mi wierności? i czy ręką umie tak dzielnie władać. obie strony zarówno uważając się za zwyciężone ustąpiły z pola. Obskoczony bowiem dokoła od niezliczonej ćmy barbarzyńców. Węgrzy bowiem w mniemaniu. za chrześcijan wszystkich i Węgrów śmierć raczej podjąć chwalebną. a nie rycerzowi memu. a tymczasem znaczna liczba rycerzy królewskich stała spokojnie przy tych taborach przez noc całą i dzień następny. BYŁO MNIEMANIE. w których spełniał razem powinność wodza i żołnierza. jak się popisywał językiem? Nie. byli bowiem świadkami. mężnie położył głowę. Każdy uchodził. Gdy się więc poganie widzieli wszędy pokonanymi i zniesionymi. a swym popłochem wszystkich Węgrów za sobą pociągnął. krzepił się. klęską niesłychaną całego chrześcijaństwa i Polski. nie śmieli taborów królewskich napastować nazajutrz. nie troskał się sługa o ocalenie swego pana. wyglądając niecierpliwie powrotu króla z całym wojskiem. aby hufce chrześcijańskie nie wróciły do swego obozu i na miejsce początkowej walki. wywołujące słuszną karę niebios. i popierał z całym wysileniem walkę. przed którym oni w pierwszym spotkaniu pierzchnęli. a zwłaszcza wielorakie grzechy i przestępstwa chrześcijan. wśród nocnej pomroki. jednakże wnoszą niektórzy z prawdopodobnych przypuszczeń.98 Ale król z oburzeniem odpowiedział: „Idźcie i powiedzcie zbiegowi i zdrajcy. kiedy go odstąpili i pierzchnęli Węgrzy-ni z Janem Huniadem. mając ucieczkę za największą sromotę. jak tylko mógł najspieszniej. który ich po wiele-kroć nawracać chciał do walki. a w miarę ich potęgi szczupłością wojsk królewskich. nie bez pomsty swojego i swych towarzyszów zgonu. skały i zapadłe knieje. Dokonawszy wielu dzielnych i chwalebnych czynów. w ucieczce zaś swojej przechodząc około taborów królewskich nie śmieli zbliżyć się do nich z obawy. który w ścianach domowych tak zuchwale rozprawiał i mimo wstrętu mego i oporu wciągnął mnie do tej zgubnej walki. próżne i króla usiłowania. pragnę przeto w tym dniu za wiarę. gdy zbyt chuciom cielesnym podległy. azali Turcy nie leżeli blisko noclegiem. SWOIM SROMOTNYM CZYNEM ŚCIĄGNĄWSZY NA SIEBIE GNIEW BOGA [1444] Klęska tak nieszczęśliwa i w swoich skutkach tak okropna bitwa. Niechaj zważy ten. mąż wielkiej duszy. ktoś z tureckiego obozu wołał na nich po węgiersku: „Co za szaleństwo. z obawy. Sam także wojewoda Jan. król węgierski i polski. Kiedy uciekali. dowódca wojsk węgierskich. chociaż mogła mieć wiele przyczyn skrytych przed rozumem ludzkim i samemu tylko Bogu wiadomych. pierzchnął. jak mógł. za religię. ani w pierwszej . a wolę stokroć żywota aniżeli sławy postradać. legł śmiercią bohatera. niż sromotną splamić się ucieczką. słał do króla Władysława ustawicznych gońców.

tak mężów. skąd wszyscy królowie i książęta. lekceważąc grożące sobie i całemu wojsku niebezpieczeństwa. gdy wszystko wojsko wystąpiło w bojowym szyku przeciw nieprzyjacielowi i sam Władysław z wielkim dla siebie niebezpieczeństwem stanął do walki w czwartym zastępie. gdy już nieprzyjaciel bliski na rzut kamienia groził spotkaniem.101 Grecji i Bułgarii. podobnież drżącemu i swoje siły mierzącemu z potęgą wroga. Ta jedna tylko zostawała pociecha. którzy. z zadziwiającą łatwością porażał ich i zwyciężał. że jeszcze chodziły pogłoski. uwierzono wreszcie nieszczęściu i smutek wielki umysły wszystkich opanował. wróciła do Polski i o wszystkim. a im pożądańsze były te wieści. dwaj wspomniani rycerze przekładali mu z otwartością. krewnych i przyjaciół. niepomny dobrodziejstw Boga i uczynionego mu ślubu. Tym ślubem pobożnym. a wszystko wojsko królewskie. Sprawiedliwym przeto wyrokiem jego zginął wraz z całym wojskiem swoim sromotnie i nędznie. doniosła. wszystkie ludy chrześcijańskie i sam nawet papież rzymski wielkimi wysławiali go pochwałami. bacząc na swoje szczupłe siły wzdrygało się przed ogromnymi chmarami Turków. gdy rozmaite zjeździwszy kraje i naszukawszy się króla. Ilekroć przyszła do Krakowa wiadomość o królu Władysławie. Ale gdy przy końcu grudnia część Polaków. Siedmiogrodu. i z klęską całego chrześcijaństwa. w każdym niemal domu opłakujących stratę swoich synów. AZALI ŻYJE: ALE GDY NIC PEWNEGO DOWIEDZIEĆ SIĘ NIE MOGĄ. aby w celu wywiedzenia się o nim rozesłać gońców do Rumelii. Gdy rycerz Jan z Sienna od panów koronnych . częścią prywatnym nakładem w różne strony w zwiady. co się stało. uchwalono. który by mu wyrównał w dzielności. tą pokorą i poddaniem się ducha tyle u Boga wybłagał łaski. swego wybawcy i opiekuna. bito we dzwony i oświecano wszystkie domy mieszkańców. król bowiem Władysław. jak znaczne ponieśli straty. i potem w wielu walnych bitwach i mniejszych utarczkach. większy jeszcze smutek serca wszystkich ogarnął. jeszcze w powrocie z wyprawy kalał się na nowo swym bezecnym występkiem i z większą jeszcze zelżywością obrażać począł Majestat pełnego łaski i miłosierdzia Boga. jak wielkiego i w całym świecie głośnego utracili pana. zaćmiła jej świetny blask gruba i straszliwa pomroka. Mikołajem Chrząstowskim herbu Strzegomia i Nekandą z Sieciechowic herbu Topór. Rozbierali bowiem w myśli i między sobą rozprawiali. SMUTEK OGARNIA BRATA KAZIMIERZA I INNYCH [1445] Kiedy w Węgrzech i Polsce w miesiącu grudniu gruchnęła wieść o zgonie króla Władysława. Gdy znano dzielność i niezłomną króla odwagę. na koniec do Albanii i Rascji. Lecz kiedy potem o jego życiu ucichły wieści. A nie dziw. którzy się ratowali ucieczką.100 Już w poprzedniej wyprawie. jakoby król Władysław ocalał. Jakoż wyprawiono częścią publicznym. ile bezużytecznych prowadzili wojen. NA ODGŁOS WĄTPLIWYCH WIEŚCI O ŚMIERCI KRÓLA WŁADYSŁAWA POLACY WYSYŁAJĄ DO GRECJI GOŃCÓW W CELU WYWIEDZENIA SIĘ O NIM. rozsypawszy się w dym płonny i nikczemny. że swoje szpetne nałogi porzuci. ani w drugiej. Na tych skargach i narzekaniach zeszło kilka miesięcy. dobroci i miłości ojczyzny. roztropności. nie porzucał wcale swych sprośnych i obrzydłych nałogów. do Wołoch. których jeśli kto oczyma nie ogarniał. ilu ozdób przez króla Władysława zyskanych pozbawili kraj cały. i wielu poważnych ludzi upewniało w listach. Przyjął król Władysław to zobowiązanie i z obfitych łez wylaniem wobec dwóch rzeczonych rycerzy. przyrzekł uroczyście wyzuć się z swych zdrożności i ohydne złożyć występki. długo jej nie dowierzano i w sercach wątpliwe utrzymywały się nadzieje.wyprawie przeciw Turkom. i miasta i jakiego znajdą po jego śmierci króla. między innymi puścili się w podróż Jan Rzeszowski i Idzi Suchodolski. w jakie długi i zobowiązania siebie i królestwo uwikłali. mógł snadno ogarnąć myślą. aby miał zginąć w boju. jako i niewiast. że nad tak licznym i groźnym nieprzyjacielem łatwo otrzyma świetne i pełne chwały zwycięstwo i z największym dla siebie zaszczytem wojsko swoje z strasznego wybawiwszy niebezpieczeństwa szczęśliwie do kraju odprowadzi. którą obecnie przedsiębrał. jeżeli tylko w głębokim upokorzeniu serca. że żyje. to do Wenecji. między dwoma rycerzami. którym głównie piecza nad nim była powierzona. z szczerą i doskonałą skruchą uczyni ślub Bogu. nikt nie chciał przypuścić. że się udał to do Konstantynopola. Ale krótko trwała ta pomyślność. pomiarkowaniu. w upale najgorętszej wojny. miasto całe napełniało się radością. kiedy przestrach wzbudzały mnogie tłumy nieprzyjaciół wobec małej garstki własnego rycerstwa i kiedy trzeba było błagać łaski i przebaczenia Boga. Powstały żale i narzekania. nic pewnego o jego życiu dowiedzieć się nie mogli. z jakiego szczebla pomyślności przez zgon króla byli strąceni. tym łatwiej zyskiwały wiarę. że i wtedy zniósł owe tłumy nieprzyjaciół.

WJAZD KAZIMIERZA. udał się do pałacu królewskiego. po oktawie Bożego Ciała przybył do Sandomierza. napełnił go żalem wielkim i wycisnął książęciu łzy rzewne nad stratą jedynego brata. Stanisława. poprzedzony wszystkimi procesjami. Jana Chrzciciela. A gdy stanął na zamku. ale i Syrii przyszłego wybawcę. gdyby mu jej odmówił. wspaniale we wszystko opatrzony. we wtorek w Połańcu. a stąd.102 podówczas przebywającemu w ziemi płockiej. Akademia także i szkoły. młodzieniec rzadkiej urody. Tu przyjmował go Zbygniew. jedyną nadzieję i ucieczkę przeciw pogańskiemu barbarzyństwu. Wśród ogromnego zatem i poważnego tłumu mieszkańców stolicy wjechał do Krakowa. Nazajutrz. ulubieniec największy Kazimierza. ale wszystek świat chrześcijański boleśnie dotknęła. odpoczywającego przy ognisku. pierwiastek swej młodości w szlachetnej poniósł jej ofierze i życie dla nas chwalebnie poświęcił. o zgonie króla Władysława. Tym większa zaś żałość i smutek ogarniały serca. We czwartek opuścił książę Kazimierz Nowe Miasto. gdzie dni kilka zabawił. że obadwaj książęta tak świetne przyprowadzili z sobą hufce. KSIĄŹĘCIA LITEWSKIEGO. wojewodą krakowskim. którzy patrzącym piękny sprawiali widok. przybył naprzód do Brześcia. wszystkie ku niej obracał starania. W poniedziałek wyruszywszy z Sandomierza. Dosyć będzie to jedno o nich na-mienić. KSIĄŻĘCIA LITEWSKIEGO. gdzie przez niedzielę zatrzymał się i przyjmowany był od królowej Zofii. gdy sprzysiężeni z równą nieroztropnością ukrywali. Przygoda króla i jego wojska nie tylko Polskę i Węgry. a zjadłszy obiad we wsi Podolanach. arcybiskup gnieźnieński. zginął śmiercią męczeńską. zszedłszy bowiem sam na sam Kazimierza. wyjechawszy z Litwy na objęcie rządów królestwa polskiego. postanowiono odebrać mu życie. przez Jana z Szczekocin. upatrywał po wiele kroć sposobności i znalazł ją na polowaniu. śmielszą Turek zagrażał napaścią i podbojem krajów chrześcijańskich. i nie tylko Europy. gdzie uczcił z nabożeństwem relikwie świętych. w imieniu Boga i w Jego walczący sprawie. stanął tegoż dnia w Pokrzywnicy. nadjechali książęta mazowieccy. wielkiego książęcia. wszedł do kościoła katedralnego Św. umyśliwszy zamordować go zaraz. WYKRYWA SIĘ I SPRZYSIĘŻENI ODNOSZĄ KARĘ [1447] Wykryło się tymi czasy i miało to być rzeczywistą prawdą. tak potężnego bohatera. Każdy z nich miał w swym orszaku poczet tysiąca jeźdźców. DO POLSKI NA KORONACJĘ [1447] Kazimierz. wielki książę litewski. wielkiego książęcia litewskiego. przybył do Proszowic. Andrzej poznański i Paweł płocki. potem w towarzystwie znakomitszych bojarów i rycerzy litewskich zjechał do Lublina. że gdyby wielki książę Kazimierz nie chciał przyjąć rządów w Polsce. biskup krakowski. a w środę w Nowym Mieście. a tymczasem spisek się odkrył i Suchta wraz z innymi sprzysiężonymi. gdy sprzysiężeni poruczyli główny czyn morderstwa (będąc bowiem w wielkich u książęcia łaskach miał do niego przystęp łatwy). Zbygniew krakowski. Temu. Król bowiem Władysław. Wszystek lud miejski wyszedł z procesjami na jego spotkanie. OBRANEGO KRÓLEM POLSKIM. Opłakiwano zgon za wczesny tak dobrego i świętych obyczajów króla. a złożywszy do karbony pięćdziesiąt złotych. Bolesław i Władysław. kardynał. to jest w dzień św. jak i popierali swój zamiar. Ale gdy wielki książę Kazimierz zezwolił chętnie na jego prośbę. kiedy towarzyszący mu rycerze zajęci byli łowami. którzy wyjechali na powitanie jego królewskiej mości. którą wtedy Kazimierz miał na sobie. Zdumiewali się wszyscy.wysłany do Litwy doniósł Kazimierzowi. W piątek zaś po południu wjechał do Krakowa z wielką uroczystością. iż mogłyby przystojnie królów samych otaczać. Suchta ujęty tak wspaniałym darem. Był między spiskowymi niejaki Suchta. prosił go. który ich wydał. książę ruskiego rodu i obrządku. . witali jego królewską miłość. Za jego bowiem panowania w Litwie siedm razy czyniono nań zamachy103 i tyleż razy ocalał przez wydanie się spisku. okrom tego. odłożył zabójstwo na później. naówczas starostę lubelskiego. wraz z Janem z Tęczyna. Wincenty. że po zgonie tak dzielnego. tarczę obronną kraju i wiary. książęciu litewskiemu. biskupi. aby mu darował szatę drogą sobolami podszytą. SPISEK LITWINÓW NA KAZIMIERZA.

w środku kościoła wiszący. KARDYNAŁ ZBYGNIEW NA ZJEŹDZIE PROWINCJONALNYM NAGANIA PUBLICZNIE KRÓLA KAZIMIERZA. Magdaleną107 przybył do Nowego Miasta Korczyna. aby w nalegającej potrzebie na obronę kraju. Ofiara całkowita stu złotych. żadnego nie doznali porażenia. książęta cieszyńscy. wojewoda krakowski. Ale dla tych zboczeń. KSIĄŻĘCIA LITEWSKIEGO. tak. na ołtarzu św. IŻ KSIĄŻĘCIA LITEWSKIEGO MICHAŁA WBREW SŁUSZNOŚCI I PRAWU NIE CHCE PRZYWRÓCIĆ DO ŁASKI105 [1451] Nazajutrz po święcie Rozesłania Apostołów. Była również obecna na tej koronacji Zofia. Janie Chrzcicielu. Kazimierz król wyjechał z Krakowa i przez Wieliczkę. osłabła siła materii i sam ogień tak jej gęstość rozrzedził. w środku kościoła. którym Krzyż był podparty.. według przyjętego zwyczaju i prawa dostała się zgromadzeniu wikariuszów krakowskich. z muru kościelnego kilka ciosów wysadził. Jan z Tęczyna. KTÓRY WIELU LUDZI PORAŻA I ZABIJA [1448] Tegoż samego dnia. Wielu innym poopalał nogi. Wasylem Olelkowiczem i Wasylem zwanym Krasny. że ich z kościoła wyprowadzano albo wynoszono.104 W KOŚCIÓŁ SANDOMIERSKI UDERZA PIORUN. Stanisława. zabił. Astrologowie nie tuszyli dobrze o tej koronacji. przed ołtarzem św. wojewoda poznański. arcybiskupa lwowskiego. nowo obranego króla. Nie było nikogo w kościele. krakowskiego i sandomierskiego. kiedy król Kazimierz z Krakowa na Ruś wyruszył. Władysław i Bolesław. Na tym zjeździe panowie i szlachta uchwalili zgodnie. sandomierskiej i lubelskiej.. Temu zaś Piotrowi bakałarzowi rękę ciężko oparzył i dziwnym sposobem trzewik na jednej nodze potargał. i w tej godzinie kiedy. zrzuciwszy szczyt środkowy dachu aż po gzymsy. która właśnie w tej chwili spowiadała się przed Piotrem bakałarzem i wikariuszem kościoła. jako to. berło. W czasie zaś samej koronacji Jan z Czyżowa. książę raciborski Wacław i tegoż imienia książę oświęcimski. miecz Szczerbcem zwany.106 w piątek. Niemniej książę Świdrygiełło z kilku książętami Rusi. miasto pospolitego ruszenia płacono po sześć groszy z łanu. jabłko królewskie. Jerzym Siemionowiczem. komturowie przysłani od mistrza pruskiego Konrada von Erlichshausen dla uczczenia tej koronacji. na drobne kawałki potrzaskał i lewą rękę aż po łokieć utrącił. biskup krakowski i Władysław. nazajutrz po św. książęta mazowieccy Bolesław i Władysław. Stanisława. w kościele katedralnym krakowskim. Pawła płockiego i Pawła kamienieckiego biskupa. Te bowiem powinności przynależały do ich dostojeństw i urzędów i te przekazali wieczyście swoim następcom. Marii i. arcybiskupa gnieźnieńskiego. jako to Jana. nadto żelazo. Sienko Gedygołtowicz. że się odbyła w dniu złym. przebił sklepienie i wpadł do kościoła. królowa polska. przetrąciwszy. żeby od przestrachu nagłego nie upadł na ziemię albo nie struchlał i nie stracił przytomności: ogień bowiem piorunu cały kościół napełnił. Jednego także z sług kościelnych w plecy ugodził. i dwóch wyznaczonych spomiędzy . Andrzej Sienkowicz i wielu innych. NA KRÓLA POLSKIEGO [1447] W niedzielę. w Sandomierzu uderzył piorun w kościół N. biskup włocławski wobec innych także biskupów. I gdyby był ten piorun w swoim zamachu obiegł po kościele między gęstszym gminem ludu. wojewoda sandomierski. książę litewski.KORONACJA KAZIMIERZA. kasztelan krakowski trzymał na tacy złotej koronę. w pałacu królewskim przybrany we wszystek strój biskupi i kapę. którzy bądź zaproszeni. Łukasz Górka. wszyscy byliby zabici albo śmiertelnie porażeni. złożona wtedy przez Kazimierza. w tak znacznych zwłaszcza odległościach. gdzie złożył zjazd prowincjalny. córkę wójta Łagowskiego. Otaczali go w czasie obrzędu Zbygniew. Było wreszcie świadkami tej uroczystości wielu panów czeskich. zwoławszy nań szlachtę ziemi krakowskiej. w poniedziałek. że ci. a Jan Głowacz z Oleśnicy. na ręce dwóch wojewodów. przy którym był koronowany. matka królewska. Kazimierz. gdzie najpierw Krzyż Męki Zbawiciela. uderzywszy z prawej strony w ciemię. Dziewkę Magdalenę. którzy popadali na ziemię. Toż panowie litewscy. Henryk von Plauen elbląski i Ludwik gniewski. bądź z własnej ochoty przybyli do Krakowa dla uczczenia koronacji Kazimierza. Andrzeja poznańskiego. Po całym zaś kościele za uderzeniem tego piorunu buchnęła z dymem woń siarczysta. koronowany był przez Wincentego. morawskich i śląskich. Bochnię i Koszyce we wtorek przed św. Dwaj także bracia Krzyżacy pruscy.

Lecz gdy wbrew tym upomnieniom dążysz samowolnie do utraty dobra własnego i sławy i nie lękasz się pogwałcenia przysięgi. nic świętszego nad przysięgę. najjaśniejszy królu. że warunków pokoju z Zygmuntem. w moim i całego królestwa imieniu. świętych jego wybrańców. o co mnie upominasz. niebo i ziemię. Osobliwsze i niesłychane podówczas panowały słoty. brata twego. Do tego powinny cię skłonić nie tylko Boskie i przyrodzone prawa. królu. byleby cię tylko mógł przebłagać. aby król na województwie lwowskim osadził męża zacnego i roztropnego. których on tylekroć na spustoszenie twoich krajów zwodził. która i nasze." Na to kardynał podniósłszy ręce do nieba: „Kiedy. Podobnież prałaci i panowie wszyscy prosili najusilniej. Kazimierz król wyjechawszy z Nowego Miasta przez Stobnicę i Szydłów przybył w dzień św. a syna Zygmunta. i wszystkie ich mocy. . że wszystkie twoje dzieła i sprawy z jakąkolwiek bacznością i usilnością przedsiębrane na złe i na stratę wychodzą. Marii Magdalenie. a wyprzedzając się wzajemnie gorliwymi głosy. odpowiedział kardynał Zbygniew. abym uczynił." Wszyscy prałaci i panowie stwierdzili te upomnienia i wyrzuty. i twoje kazi sumienie. Przez te słoty nie tylko opóźniły się żniwa. i jesień więcej były dżdżyste niżeli suche. Pomiarkuj się. jaka z tej przyczyny może się wytoczyć. Lękaj się kary Bożej. niechaj więc krew niewinna. a morza wszystkie i rzeki z Neptunem sprzysięgały się na zalanie ziemi nowym potopem. jaka to ciąży na mnie wina?" Na to kardynał: „Między sprawami ludzkimi. albo ty sam jesteś w grzechu. i tę zelżywą zmazę. NADZWYCZAJNE ULEWY W POLSCE [1451] W piątek. A co więcej jeszcze Majestat Boski obraża. na świadectwo. opóźniwszy zbiory i jesienne zasiewy. ale na próżno. chcąc duszę twoją ratować od pomsty Bożej i zatraty. a po dniach piętnastu jeszcze często przechodził: rzekłbyś. zwłaszcza że i lato następne. z szczupłym wcale orszakiem. Spadnie jeszcze niejednemu głowa. który korzystając z sposobnej pory. dla ustawicznych napadów tatarskich i szkód zrządzonych przez tylokrotne wojny.szlachty. odmówiłeś przebaczenia. nazajutrz po św. „Powiedże mi. wzywam przeciw tobie Boga Wszechmogącego. wody pozatapiały zboża albo je prądem swoim pozabierały. że się poprzerywały upusty wodne. nim książę Michał wróci do swego ojczystego dziedzictwa. ale na ciebie. biskup krakowski. Albo my z tobą. nie ma nic ważniejszego. że cię po wielokroć upominałem. wielkim książęciem litewskim umówionych i opisanych. Był na tym zjeździe obecny Zbygniew kardynał. Oddaj książęciu Michałowi jego własność i przywołaj go łaskawie z pustyń Tatarów czy innych barbarzyńców. upokorzonemu i żebrzącemu litości. czy jestem pod zaklęciem jakiej winy?" — „Tak jest". jakiej doznał za podobne złamanie przysięgi brat twój rodzony. i za królestwo całe w moich oczach wykonał. ale nadto po wsiach. Jakubie do Sandomierza. którą on wraz z nami za siebie i potomków swoich. król węgierski i polski. Władysław. słusznie z dopuszczenia Bożego wszystkie nasze sprawy pomyślnego skutku nie odnoszą. staraj się lepszymi postępkami zagładzić. Przeto powódź ta wielkie ludziom zrządziła szkody. a zwłaszcza u chrześcijan. rzekł. gdzie przez dni czternaście ciągle gościł. przyjmowany był w klasztorze od tamecznych braci zakonnych. potrzebowała nader roztropnego wojewody." Na to król: „Cóż rozumiesz. święcie i bez naruszenia dotrzyma. strąciwszy z stolicy i wypędziwszy z dziedzictwa ojczystego książęcia Michała." Odpowiedział król: „Nie spodziewałem się nigdy z ust twoich słów tak przykrych usłyszeć. Nie dzieje się to bez przyczyny. Krzyża na Łysej Górze. nieubłaganym i nieczułym jesteś na moje przestrogi. Ty pogwałciłeś ją. przyrzekając. Przez piętnaście bowiem dni i tyleż nocy bez przestanku ulewny deszcz padał. zrzekającemu się nawet swoich praw i ojcowizny. który ojcowskie prośby i przestrogi z taką odrzuciłeś pogardą. że ta strona królestwa. i wszystkie wynikłe stąd nieszczęścia Bóg Wszechmogący nie na nas zwróci. ale i ojca twego przysięga. rzekł król. namawiali i błagali króla. miłościwy królu. Jakuba Apostoła do klasztoru Św. którego ponieważ nie kwapimy się zgładzić.108 w dzień Rozesłania Apostołów. Po uczczeniu relikwii Drzewa świętego. mających niskie nad rzekami położenie. Żadna rada nie zdoła mnie do tego nakłonić. przemawiał do króla Kazimierza tymi słowy: „Widzisz to i poznajesz. Na koniec przez Opatów przybył we wtorek po św. wielkiego książęcia litewskiego. z tej uwagi. wszyscy bowiem dworzanie z Szydłowa wrócili do Opatowa. mające na celu twoje dobro i sławę. Toż samo stało się i z sianem.

królewny Elżbiety. Grzegorzem. w większej części poniszczały. zwłaszcza tych. Wzywał potem rzeczony Sęczygniewski w imieniu króla. że umysły Polaków powszechnie były przeciw niemu oburzone. tudzież Wacławem i Janem. na tej sprzeczce zeszło prawie aż do południa. ale nikt nie mógł dotrzymać miejsca z przyczyny ulewnego deszczu i wszyscy przymuszeni byli jak najspieszniej uciekać do domu. I NIEKTÓRYCH SENATORÓW. król polski. wojewodów. jeden tylko Zbygniew kardynał ciągle jego zamiarom się opierał i nie mógł go król żadnym środkiem pokonać. w dzień św. Nie sprzyjała atoli pogoda tej uroczystości królewskiej. aby na uroczystość Zesłania Ducha św. arcybiskupem lwowskim. przyjął ją z radością i wesołą twarzą. arcybiskupem gnieźnieńskim i prymasem.KRÓL KAZIMIERZ WYMIERZA WSZYSTEK GNIEW SWÓJ NA ZBYGNIEWA. dowiedziawszy się z krążących po królestwie polskim wieści i otrzymanych z wielu stron doniesień. ŻE NIECNYM JEGO ZAMIAROM SILNY STAWILI OPÓR [1452] Tymczasem król Kazimierz. wystąpiwszy wraz z swymi drużynami na koniach suto przybranych. że dla obudzenia ku niemu nienawiści rozgłaszał. pogniewał się srodze na Zbygniewa. Andrzejem poznańskim. w godzinie pacierzy kapłańskich. odwiozła do zamku krakowskiego. że w Sandomierzu składał osobne zjazdy109 z niektórymi panami do swego przyciągnionymi stronnictwa i podburzał powszechność przeciw królowi. od rana bowiem do wieczora deszcz ulewny padał: zaczem te bogate stroje przemokłe od słoty. azali Zbygniew. Jątrzyli bowiem króla i podżegali przeciw nim nieprzyjaciele i zawistnicy kardynała i rzeczonych wojewodów rozmaitymi podmowy. A gdy królewna oddała pokłon Bogu i złożyła na ołtarzu ofiarę. jakoby król wszystką broń i skarby królestwa przeniósł do Litwy. odprowadzono ją do pałacu królewskiego. prócz koni nakrytych rzędami z aksamitu i złotogłowiu. już ku wieczorowi (dla wielkiego bowiem natłoku ludzi nie można było prędko jechać). i Elżbiecie miał ślub dawać. kardynał i biskup krakowski. gdzie ją u podwojów kościelnych witał Zbygniew kardynał i biskup krakowski z gronem prałatów i kanoników krakowskiego kościoła. Przy każdym z takich zarzutów nazywał Zbygniewa kardynała „człowiekiem dumnym i swoim nieprzyjacielem". sekretarza królewskiego. Przesadzali się w tym przepychu i niektórzy panowie polscy.113 Janem wrocławskim. książętami oświęcimskimi. ujął już był i pociągnął ku sobie darami i obietnicami.111 NARZECZONEJ KRÓLA KAZIMIERZA DO KRAKOWA [1454] W sobotę.110 zjechali do Sandomierza dla zasłonienia króla od zniewagi. Jego jednego. tak duchownych. Wacławem. gdy samo siodło. tudzież Jana z Tęczyna krakowskiego i Jana z Oleśnicy sandomierskiego.112 Kazimierz. nazywał swoim wrogiem i największą pałał nienawiścią ku temu. aby królowi odmówiono posłuszeństwa i nie dawano liczby z dochodów królewskich. arcybiskup zaś prawem swej władzy metropolitalnej. że za nim z większą przychylnością obstawali. królowi polskiemu. a z nimi wszystkie stany na przyjęcie królowej. królową Zofią. zwanych tercją. na biskupstwie przemyskim stawiał królowi przeszkody.115 wielka między panami krakowskimi i wielkopolskimi powstała o to sprzeczka. użalając się. wyjechawszy na powitanie swej narzeczonej. arcybiskup gnieźnieński. że wreszcie do osadzenia Miklasza. błyszczącym złotem i purpurą. Scholastyki. Gdy bowiem innych panów koronnych. Ze wszystkich kościołów powychodziły procesje. czy też Jan. o których wiedział. strzemiona i odzienie królewskie. WJAZD ELŻBIETY. prałatów i panów Wielkiej Polski. kardynała i biskupa. najwierniej radą swoją popierającego króla i ojczyzny dobro. że nikomu w jego kościele i diecezji nie wolno było udzielać sakramentów. Wspaniale i przepysznie wydawał się król Kazimierz w swoim przybraniu pełnym blasku. KRÓLOWEJ POLSKIEJ [1454] W następną niedzielę. Wysłał zatem król rycerza Tomasza Sęczygniewskiego do prałatów i panów Wielkiej Polski z ostrą skargą na Zbygniewa kardynała. Zofia królowa114 wzięła narzeczoną królewską Elżbietę do swego powozu i przy odgłosie trąb. wędzidło. Kardynał dowodził prawem przepisanym dla przychodniów. że nakazywał. w świetnym stroju. Apolonii. biskupami oraz wielką liczbą panów i dostojników koronnych. który zasłaniał jego i królestwo od zguby i którego powinien był raczej uważać za swego najlepszego radcę i opiekuna. ZAŚLUBINY I KORONACJA ELŻBIETY. Mikołajem przemyskim. na czterdzieści tysięcy czerwonych złotych ceniono. Po wzajemnym przywitaniu i podaniu sobie ręki. jako i świeckich. książęciem raciborskim. Janem. w dzień św. wraz z matką swoją. Większa jednakże część rozmaiciej . KARDYNAŁA. Kazimierzowi.

poniszczono włości. król Kazimierz i królewna Elżbieta przystąpili do ślubu. wobec biskupów uroczyście przybranych.120 Potem. Ośm dni następnych na tańcach i zabawach przepędzono. przysięgą utwierdzone przymierze. a w poniedziałek po św. jako języka polskiego i niemieckiego nieświadomy. Z wielu przykładów niektóre tu tylko przytoczymy. Gdy zaś i wtedy przestępstwo swoje ciężką przypłacili klęską i gdy zwycięskie twoje wojsko ziemie ich nawiedziło mieczem i pożogą. PROSZĄ. Po skończonej zaś mszy świętej. przyjaciół. a gdy ich do króla przyprowadzono. pogwałcono żon naszych i córek. tym przykrzejszych dla nas. obecnie zaś. POSŁOWIE PANÓW ZNAKOMITSZYCH I OBYWATELI ZIEMI PRUSKIEJ. zapłaciwszy jednak za karę sto tysięcy kóp szerokich groszy i utraciwszy nieszawski zamek z powiatem. Brat Jan z Kapistranu. a przeciwnie kardynał i biskup krakowski posiadał moc zupełną sprawowania w swoim kościele sakramentów. kardynał u ołtarza odbywał nabożeństwo. że arcybiskup gnieźnieński żadnego nie miał prawa. powodowani jedynie żądzą łakomą zagarnienia innych krajów twego królestwa podnieśli oręż przeciw Polsce. jak wielkie były ich nadużycia. ABY ICH KRÓL KAZIMIERZ PRZYJĄŁ POD SWOJE PANOWANIE [1454] We środę przed dniem Katedry św. że nie przystąpi do udzielenia sakramentu małżeństwa. chyba że Zbygniew. tobie i twojej radzie. uklęknąwszy z wielką pokorą. ile potraciliśmy krewnych. które przecież. zamków i miast pruskich. aby mąż przezacny Jan Kapistran. WYMIENIWSZY ZE ŁZAMI KRZYWDY DOZNANE OD MISTRZA I ZAKONU PRUSKIEGO. przekonywał gruntownymi dowody. ile nam popalono miast znakomitych. pogwałciwszy przymierze zawarte z królem polskim Kazimierzem. a kiedy ojciec twój zajęty był wojną z rzeczonym Świdrygiełłą. miłościwy królu. a na koniec my sami wycierpieliśmy od mistrza i Zakonu pruskiego. wyruszyli do swoich krajów z powrotem. dopełnił ślubnego obrzędu.116 zakonu braci mniejszych. jako starszemu. żeśmy byli zmuszeni do łamania sojuszów i prowadzenia wojen. gdyby nie opór silny z naszej strony. W ciągu zaś tyloletnich z królestwem twoim prowadzonych wojen. legat apostolski. a jaka z naszej strony cierpliwość. A gdy sporom takowym nie byłoby może w tym dniu końca.myślących utrzymywała głosów. Po czym. a potem kujawską ziemię usiłowali sobie przywłaszczyć. zerwali mir świeżo zawarty. Lecz nie mogli go długo utrzymać. czescy i austriaccy przez te dni podejmowani byli z wielką starannością. ojciec twój Władysław przymusił ich orężem prosić o pokój. uchwalono. aby po rozstrzygnienie wątpliwości udać się później do Rzymu. przeto zmuszony był dokonać go kardynał. Najpierw rzeczony mistrz i Zakon. Po skończonym ślubie arcybiskup gnieźnieński przy-stąpiwszy do ołtarza odśpiewał z wielkim pośpiechem. Piotra118 przybyli do Krakowa w licznym gronie posłowie szlachty i miast pruskich. Wszyscy panowie węgierscy. podziękowawszy królowi Kazimierzowi uprzejmie za doznane łaski. z przyczyny nadchodzącego już wieczora. Ale pokonani i wielką od ojca twego przyciśnieni klęską.121 zmuszeni przy tym ustąpić mu. Julianie117 wspaniałymi upominkami po królewsku udarowani. a podobno i narodom sąsiednim. że kardynałowi. Ten przyzwany do rady królewskiej. w ciągu tych sporów. dzieci. słuszne należało pierwszeństwo. Ale nad te wszystkie klęski więcej nas jeszcze to dotykało. żeśmy . ziemię pomorską niesłusznie i niegodziwie od królestwa polskiego oderwali. rycerz Jan Bażyński119 wobec majestatu królewskiego i przytomnych panów koronnych opowiedział swoje poselstwo tymi słowy: „Nietajno. ile zniewag i sromoty naddziadowie i ojcowie nasi. które nową królowę do Polski odprowadzały. z łaski ojca twego odnowili dawne przymierze i odzyskali swoje zamki i miasta. Jakoż oświadczył. byliby rychlej jeszcze niż poprzednie złamali. gdy sam przez się nie mógł należycie dopełnić obrzędu. ziemię dobrzyńską i kujawską po nieprzyjacielsku ogniem spustoszyli. z wyjątkiem małej tylko liczby. kardynał i biskup krakowski. związawszy się bowiem z nieprzyjacielem królestwa i ojca twego Bolesławem Świdrygiełłą. ślady świeże i skargi uciśnionych głośno poświadczają. i po czwarty raz zawarli nowe. który umiał dobrze oba te języki. aby z nich brać można miarę. Tymczasem. porozrywano majątków. mszę uroczystą ku wezwaniu Ducha Świętego i narzeczoną Elżbietę na królową Polski namaścił i koronował. Gdy wkrótce potem przymierze to pogwałcili. wziął od kardynała pozwolenie do połączenia króla i królewny związkiem małżeńskim. mściciela krzywd i przeniewierstwa. wraz z paniami. że tak niesprawiedliwych. złamawszy poprzysiężoną przyjaźń i wiarę. uznali nad sobą Boga. ile krzywd i niegodziwości. da mu do tego wyraźne upoważnienie. i naprzód dobrzyńską.

którą królowie polscy książęciu Apostołów. których poselstwo sprawujemy. W ciągu dni dwudziestu orężem naszym przeszło dwadzieścia zdobyliśmy zamków. Poddajemy się dobrowolnie i z posłuszeństwem pod twoją zwierzchność i rządy. Ragnetę. na które oni zawsze odpowiadali pogardą. że twoją i królestwa twego były własnością. od którego jesteśmy oderwani. żony. aby trzechset spomiędzy nas śmiercią ukarano. już to skazując pod miecz obywateli miasta Choszczna. Lecz gdy go teraźniejszy mistrz Ludwik123 pokątnymi i przewrotnymi wiedziony namowy usiłował rozerwać i zniweczyć. Ostródę. Przyciśnieni tak wielką niedolą. panować będziesz obszernie od Czarnego aż do zachodniego morza. zaraz pogrozili nam srogą zemstą. nalegając. wszyscy życzliwie jej słuchali. Grudziądz. że ziemie pomienione twoją są własnością. ziemie zaś pomorska. a z nim odpowiedzi mającej im przynieść pociechę albo ciężką żałość. a zamknąwszy się sami w warownych twierdzach. Paweł i Konrad. A tym. to orężem ziemie twoje zagarniać i w swoim posiadaniu dzierżyć. miasto wymierzania sprawiedliwości zdejmowano głowy albo wydzierano mienie. którzy się na takie krzywdy uskarżali. abyś nas raczył przyjąć za twoich i królestwa twego wieczystych poddanych i hołdowników. Taki otrzymawszy wyrok. Prośba ich dobrze była przyjęta.. rzeczony cesarz odrzuciwszy najsłuszniejsze i jawnie za nami mówiące dowody. gdyby innych najoczywistszych nie było dowodów. woleli raczej widzami być naszych klęsk niżeli obrońcami. jesteś Zakonu tego nadawcą. a sprawa nasza wyniesiona została przed sąd Fryderyka. jako słuszny i ze wszech miar sprawiedliwy. Zaraz ludzie rozumni czynili wnioski. część większą stanowiący. a przyjmij je razem od tych. spowodował nas do wypowiedzenia posłuszeństwa Krzyżakom i podniesienia przeciw nim oręża w przekonaniu. uczyniliśmy wszyscy między sobą związek. Radzyń. Brodnicę. Że nas jednak nie odrzucisz. ręczą nam za to twoje cnoty i męstwo. jeżeli kiedy brakło nieprzyjaciela zewnątrz. większy za to wewnątrz występował kraju. Albo tobie. miej wzgląd nie tylko na nas. ale i kobietom największą grozi sro-motą poddanie się w jarzmo tak nikczemnej podległości. Gdańsk. jeżeli nas pod twą władzę przyjmiesz. uposażycielem i dobroczyńcą. jako to: Toruń stary i nowy. Wśród tylu zaś i tak wielkich nieszczęść. ale i na tych. Papowo. że nie tylko nam mężom. kiedy je mistrz i Zakon pogwałcili. Nidzicę. bądź nabyć się kiedyś mające. bądź nabyte przez nas. Elbląg. dzieci i rodziny nasze oraz wszystkie miasta. tak niesłuszny i tyrański. jak wszystkim wiadomo. którzy z ruchu ciał niebieskich wyczytywali wielkie między ludźmi waśnie i wojnę pruską tak straszną i . Lidzbark. ale nawet upoważnili. zawdy opłacali: ta sama głośno świadczyć może. a na większe nieszczęście nasze zniósłszy i unieważniwszy wyrokiem swoim nasz związek. Ten związek. skazał nas na sześćkroć sto tysięcy złotych kary i na wieczne poddaństwo mistrzowi i Zakonowi.125 Niechaj cię nie wstrzymuje przysięga i zawarte z Krzyżakami przymierze. co lada dzień twoja obiecuje dzielność i potęga. służyć będziemy.122 nie tylko cierpliwie znosili. którym i my. i co sam mistrz i Zakon jawnymi wyznali pismy. Brandenburg. bez złożenia sądu zabierać nam dobra i majątki. przeto udajemy się do Majestatu twego z prośbą." Tu ze łzami padłszy na kolana u podwoi radnej izby. Nie sromali się Krzyżacy tylekroć to zdradą. Nie odrzucaj zatem próśb naszych. i zmuszali wydzierców do ich zwrotu klątwami. albo nieprzyjaciołom. przepowiadali ją zwłaszcza biegli w sztuce gwiazdarskiej wieszczkowie. Gołub. którzy wśród nadziei i obawy oczekują powrotu naszego. Miałżebyś więc ty sobie za sromotę własne odbierać kraje i wracać do ich pierwotnej całości? Jest na te kraje rozciągnięta danina. objęci jesteśmy. zamki i miasteczka. dwaj mistrzowie. Tucholę. Przezmark. którzy nigdy szczerze z nami się nie znosili. abyśmy się od tych cierpień zasłonić mogli. które naszej uległy władzy. Wzrusz się naszymi prośbami i łzami. wsie.124 cesarza rzymskiego. żony w oczach mężów i córki wobec rodziców porywać na pastwę swoich lubieżnych chuci. stwierdzali zewnętrzną pokorą hołd oświadczonej uległości i posłuszeństwa. Świecie. Kowale. że Polacy w Prusach toczyć będą wojnę. Królewiec. chełmińska i michałowska gwałtem i przemocą zostały królestwu polskiemu wydarte. Morąg. i wcielił na nowo do królestwa polskiego. Działdowo. już wchodząc skrycie w umowy przeciw tobie i królestwu twemu z Litwinami. Pasłęk. Gdy więc twoja królewska miłość. Komturowie i posiadacze zamków nie sromali się. Gniew. Nie zwłaczali jej równie pełnomocnicy mistrza i Zakonu. Chełmno. Piotrowi św. jeśli nami wzgardzisz. poruczając ci siebie. bez przeprowadzenia sprawy. jakobyśmy od nich za pieniądze jak niewolnicy kupieni byli. I pobłogosławiła Opatrzność naszym przedsięwzięciom. Bratjan. Zdobywszy resztę zamków i zgładziwszy do szczętu nieprzyjaciela.musieli nadstawiać nasze głowy za nieprawość mistrza i Krzyżaków. której dawną i obecną zawdzięczamy pomyślność. chociaż papieże sami nieraz orzekali. Ten więc wyrok cesarza.

KRÓL KAZIMIERZ PODDAJĄCE SIĘ ZIEMIE PRUSKIE POD SWOJĄ WŁADZĘ PRZYJMUJE. prawa ich. spod którego na nieszczęście swoje wyszli. którego mniemanie niewielu podzielało. jako ustanowiciela. trwać lub upaść musiało. co teraz tak łatwe jest do osiągnięcia. ale nadto stan rycerski i miasta do prowadzenia razem z sobą niesłusznej wojny podżegali). czego wszyscy raczej życzyć sobie powinni. abyśmy nie zdawali się tlejącą rozniecać pożogę. króla polskiego i węgierskiego. przez mistrza i Zakon pruski dozwolonym (który później tenże mistrz i Zakon rozerwać i zniweczyć różnymi sposoby usiłowali. bronić i osłaniać zwykła tych. lubo przy tym oświadczali. wypowiedziawszy uległość i poddaństwo mistrzowi i Zakonowi.niespodziewaną mienili skutkiem samego gwiazd obrotu. gorliwiej wszelako wspomagać. chełmińskiej. oraz tych. wojewoda krakowski. abyśmy ich utrzymać raczyli przy ich prawach. jak większa część rozumiała. najjaśniejszego książęcia i pana Władysława. sprawiedliwie rządzić i władać nimi potrafi. wielki książę litewski i dziedziczny pan Rusi. wszelako za radą Jana z Czyżowa. zdrożnym i występnym. przez wielmożnych i . Jan z Czyżowa. takich krzywd i gwałtów. wszyscy zaś inni panowie.. zamieszczam tu odpis aktu. w żaden sposób dłużej ulegać nie mogli. wolnościach. że prześladowczym rządcom swoim.] Aby zaś nie zginęła pamięć tak ważnego w dziejach wypadku. od srogich ciemięzców doznawane. nawet przeciwnie myślący przyłączyli się do niego i stało się. królewieckiej. POSŁOWIE PRUSCY SKŁADAJĄ PRZYSIĘGĘ WIERNOŚCI I POSŁUSZEŃSTWA. między nimi prawnie i szczerze zawartym. którzy obecnie krusząc jarzmo dumy. tuszą najmocniej. Tak niezachwiana przeto jedność. którzy zdanie jego podzielali. a co samo i dobrowolnie się nastręcza. mężnych i zacnych obywateli miast i ziem pruskich. nie zawsze bowiem osiągnąć będzie można. ale raczej obiedwie strony prowadzić do wzajemnego pojednania. łakomstwa i przemocy. odradzał usilnie. Jan. swobodach i nadaniach. na mocy którego Prusy poddały się i przyjęte zostały pod opiekę i zwierzchność królestwa: „Kazimierz. bez woli naszego Majestatu. niemniej rozerwania rzeczonego związku. z Bożej łaski król Polski. że jarzma tak srogiego ucisku.. KRÓL ZWALNIA IM NIEKTÓRE CIĘŻARY I PRZYZNAJE SPÓŁUDZIAŁ W POWSZECHNYCH SWOBODACH I PRZYWILEJACH KRÓLESTWA [1454] Rzecz od posłów w ten sposób wniesioną wzięto na radę. uznali. utrzymywali zgodnie. że są przekonani. wielorakimi wywody usiłując okazać. aby wbrew zawartym sojuszom i przysiędze nie przyjmować nad Prusakami opieki i panowania. [. szlachetnych. Na wieczną rzeczy pamiątkę. A lubo Zbygniew kardynał. Na ten głos powstał szmer w izbie. wszystkich żądających wsparcia i opieki na łono miłosierdzia swego rada przyjmuje. a Jan z Tęczyna. że lubo od lat kilku wielokrotnymi prośby i poselstwy byliśmy błagani od starszyzny duchownej i świeckiej. nadawcy i opiekuna tegoż Zakonu. uwalniających od posłuszeństwa rządom niesprawiedliwym. a mianowicie jedności i związku. Oznajmujemy więc wszystkim wobec spółczesnym i potomnym. kasztelana krakowskiego. wielmożnych. ale godne są nagrody i łaski naszej królewskiej. Marii zawarte. jak i świeccy. do nas. kędy panowie koronni w zdaniach się różnili: Zbygniew bowiem kardynał. że rycerstwo. którą Bóg dobrotliwy natchnąć nas raczył i która z wrodzonego pochodzi usposobienia. pozbawieni ostatniej nadziei i mnogimi krzywdy uciśnieni. biskup włocławski126 i niektórzy inni przeciwnego byli mniemania. stanęła ostateczna uchwała. tak szczera ufność nie tylko zasługują na największą zaletę. jak szkodliwą dla kraju byłoby rzeczą odrzucić to. elbląskiej i pomorskiej. którzy ku nam i królestwu naszemu tak gorącą i serdeczną pałają miłością. nie tylko sami zamierzali nowe boje z nami i królestwem naszym rozpocząć. gdyż rzeczeni mistrz i Krzyżacy. przez brata naszego błogosławionej pamięci. miasta i obywatele ziem rzeczonych. Gdy jednak z postępem czasu zatargi z obu stron wzrastające wzmogły się do tego stopnia. kasztelan krakowski. a sposobność ku temu rzadka i krótko trwająca. pierwszy głosował za przyjęciem poddających się ziem pruskich. z mistrzem i Zakonem pruskim Krzyżaków Św. a z którym przymierze wieczystego pokoju. a stąd na zasadzie praw Boskich i ludzkich. że nie należało opuszczać sposobności odzyskania krajów od królestwa polskiego oderwanych. jakich od mistrza i Zakonu pruskiego doznają. że tylko nasze berło. po rozerwaniu takowego związku. my wszelako za powinność naszą uważaliśmy żadnej w ich niedoli nie dawać im otuchy. nie ścierpią. iż jedynie nasza prawica zdolna jest odwrócić niezliczone klęski i uciski. z kilku innymi żądali odłożenia rzeczy do czasu. tak duchowni. nadania i swobody samowolnie łamiącym. Lubo łaskawość królewskiej dostojności naszej. MIMO RÓŻNIĄCYCH SIĘ ZDAŃ PANÓW RADNYCH.

św. z Tatarami i innymi pogany wojujących. Rutgera Birken toruńskiego. wówczas innego sobie rządcy i pana szukać byliby zmuszeni. niegdyś od poprzedników naszych. postanowiliśmy: rzeczone rycerstwo. że ziemie i posiadłości rzeczonych książąt sobie przywłaszczył. książąt polskich do podbijania niewiernych przyzwany. i Jana Maydeburg gdańskiego. nigdy do korony polskiej należeć nie przestały. od popierania zaczętych i na przyszłość zamierzonych wypraw odciągał. których część na straży przed ich napaścią zostawiać należało. że przychylność ich i wierność ku rodzicowi naszemu. Towarzyszyli mu nadto Jan włocławski i Andrzej poznański. św. w Imię Boskie bierzemy i przyjmujemy. chrześcijańskie królestwa i państwa plądrującym. acz często do spółdziałania wzywany. chełmińskiej. królów polskich. nie mogli oręża użyć wyłącznie do wytępienia pogan. nigdy wystąpić nie chciał. a ich uległość i poddaństwo. w odwodzie napastując. Gabriela Bażyńskiego.szlachetnych rycerzy tudzież mężów sławetnych. lecz przeciwnie. nowe wynieśli prośby i żądania. jak tego wiara chrześcijańska wymagała. Mikołaja z Wowkowa. Jana Kall brunsbergskiego. od którego niedawnymi i świeżo jeszcze zapamiętanymi czasy nieprawnie i niesłusznie zostały oderwane — złączyć i zjednoczyć. przeciw Turkom i Tatarom. Mikołaja Rodemann kneiphofskiego. których biskupi. abyśmy ich nie już w obronę. jak to kilkakrotne i stanowcze wyroki zsyłanych od Stolicy Apostolskiej sędziów niezbitymi okazują dowodami. orężem mistrza i Zakonu wydarte. którymi królestwo polskie pod swoją moc i władzę podbić usiłowali. Zasięgnąwszy myślą w wieki zeszłe i wspomniawszy. Stanisława. miasto podbijania pogan. wierność i wieczyste posłuszeństwo. skojarzyć i trwale zespolić. z królestwem polskim. jak tego dowodzą wynoszone przez nich na sobór bazylejski i do Stolicy Apostolskiej prośby o wolność zerwania ostatniego przymierza. Marii Dziewicy.128 że niepomny swojego zobowiązania. o czym świadczą czterykroć zrywane przez nich i gwałcone przymierza i tyleż razy ponawiane zbrojne napady. z którymi przez uroczyste opisy zobowiązał się był wojować bez przerwy. a chętnie i dobrowolnie. że nigdy nie ostygli w występnej żądzy szkodzenia królestwu polskiemu. że królowie polscy. Jakoż brzmieniem niniejszego pisma. nie przyjęli. biskupi. Wilhelma Jordana. Jan . panowie i szlachta polska dotychczas używała [. była zawżdy niepewną i podejrzaną. Wawrzyńca Pilgrim elbląskiego. a zwłaszcza tych samych książąt. królowi Władysławowi. Wawrzyńca Zeitza chełmińskiego. jako też starszych duchownych i świeckich. rząd i władzę przyjąć. pierwszego męczennika polskiego oraz wszystkich zastępów niebieskich. Jana Bażyńskiego Augustyna Schewe. chociaż siły nie podoływały chęciom. rozrywając szkodliwie siły swoje. poprzednikowi naszemu. pod naszą opiekę. pokąd mnogimi klęskami osłabieni i zwyciężeni nie ulegli. Wojciecha Męczennika. Jeślibyśmy zaś takowych rządów i władzy. ale za pewną naszą wiadomością i wolą. Grzegorza Swach królewieckiego. przez królów i książąt polskich dziedzicznym i niezaprzeczonym prawem posiadane. sędziego tczewskiego. elbląskiej i pomorskiej. do niego włączamy i wcielamy z prawem uczestnictwa wszelakich korzyści. i niewątpliwy ziem pomienionych pan i dziedzic. królewieckiej. swobód i nadań.]" KRÓL KAZIMIERZ WJEŻDŻA Z WIELKĄ OKAZAŁOŚCIĄ DO TORUNIA I OD ZIEMI CHEŁMIŃSKIEJ HOŁD ODBIERA [1454] Z Łęczycy wyruszył król do Prus w licznym poczcie rycerstwa i młodzieży zbrojnej. raczyli uznać jako prawy i rzeczywisty. oświadczone tak ich własnym.. z nim jednoczymy.. nie tak poruczonych nam. rycerza.] na cześć Boga Wszechmogącego i jego Rodzicielki. burmistrzów. że mistrz i Zakon pruski. nie z powodu jakiego błędu lub nieprzezorności. które byli z królestwem naszym zawarli [. praw. położonych na lądzie i na morzu.127 wprowadzony i uposażony. ziemian. zważywszy nadto. z których łaski uzyskał siedlisko i nadania. i ziemie te do właściwego sobie składu wracające. najjaśniejszemu królowi i panu Władysławowi. zagrożeni ustawicznymi ze strony mistrza Krzyżaków najazdami. ale pod zwierzchność i władzę naszą przyjęli. począł raczej wymierzać napaści na wiernych. miast i mieszkańców całego ich kraju imieniem. rycerstwa.. że niektóre z ziem pomienionych. wplątanemu z wojny z pogranicznymi i niewiernymi narodami. ziemian i wszystkich mieszkańców ziem pruskiej. pełnomocników i posłów swoich z władzą zupełną i poselstwem do nas wyprawionych. jako raczej wróconych i oddanych. ziemie i państwa wyżej pomienione królestwu polskiemu przywracamy. i z wszelakim poddających się posłuszeństwem. w jedno ciało skleić. miasta.. rajców.

zasiadłszy na majestacie naprzeciw wietnicy ustawionym. który gdy wyjeżdżał do Królewca. i mieszkańców wszelakiego stanu. że sam król zaledwie dostać się mógł do kościoła. darował.z Tęczyna krakowski. a na znak podległości i posłuszeństwa rzucając je pod nogi królewskie. kędy mieszczanom gdańskim. Piotr ze Szczekocin. przed uroczystością Wniebowstąpienia Pańskiego. Mikołaj Szarlejski brzeski. aby ich król Kazimierz raczył przeznaczyć do zakonu kanoników regularnych św. chełmiński. pomezański i sambieński ze swoimi kapitułami. niosąc chorągiew i godła ziemi chełmińskiej. i wielu innych urzędników Korony. w miejscu zaś zburzonego przez gdańszczan zamku wybudowało z cegieł wspaniały pałac królewski. Piotr z Gaja kaliski. krom trzynastu wiosek i dwóch dworów dla siebie zachowanych. gdzie jego królewska miłość od wszystkich stanów z wielką czcią. Jan z Koniecpola kanclerz. jakie gdańszczanie ponieśli na opłacanie najemnych żołnierzy i prowadzenie wojny z mistrzem i Krzyżakami. a w poniedziałek świąteczny. aby miasto corocznie płaciło królowi dwa tysiące czerwonych złotych. Po dokonaniu hołdu. że w nim liczono dwanaście najcelniejszych chorągwi. wyrządzono mu taką cześć jak królowi. Piotr z Oporowa włocławski. młynów i innych dochodów. niemniej od kapituły kościoła warmińskiego (jej bowiem biskup Franciszek. a sześć w tyle postępowało. KRÓL KAZIMIERZ WRACA DO TORUNIA. Augustyna. z prośbą. wynoszący siedmset grzywien. ale nadto przywileje wydane przez Mestwina i . jako to Arnolda chełmińskiego. i wszystkie młyny miejskie wraz z wyspą i w jej przestrzeni leżącymi wsiami. z tym jednak warunkiem. KRÓLOWI KAZIMIERZOWI W ELBLĄGU TRZEJ BISKUPI I KAPITUŁA WARMIŃSKA SKŁADAJĄ HOŁD POSŁUSZEŃSTWA. odbierał przysięgę wierności i hołd ziemi chełmińskiej. jabłko i berło w ręku. posłał za siebie Jana z Koniecpola. a wkoło siebie grono prałatów i panów polskich. Jana. szlachty i panów przedniejszych obwodu elbląskiego. a posadzonemu na majestacie umyślnie na to wzniesionym królewianie składali hołd i uroczystą przysięgę. nie szczędząc nań nakładu. a przez dni cztery króla i jego dwór opatrywało we wszystkie rzeczy potrzebne. przybrany we wszystkie znamiona królewskie odbierał hołd i uroczystą przysięgę wierności i posłuszeństwa od trzech biskupów i ich kapituł. toruńskim. Urbana129 do Torunia.. zdjąwszy go z siebie i porzuciwszy. przez swoje zamki i miasta wrócił do Torunia. z których sześć poprzedzało króla. tudzież obywateli miasta Elbląga. podkanclerzy królestwa. TOŻ SAMO WOBEC POSŁA KRÓLEWSKIEGO CZYNIĄ OBYWATELE MIASTA KRÓLEWCA. GDZIE MIASTOM PRUSKIM NADAJE WIELKIE KORZYŚCI I SWOBODY.130 Kazimierz. powitany był radośnie od całego duchowieństwa szlachty. Piotr z Szamotuł poznański. któremu czynsz. gdzie taki był natłok ludu. Stanisław z Ostroroga kaliski. nie mogąc się do niego udać osobiście. uczczony i wielorakimi obdarzony upominkami. Po złożeniu obyczajem królewskim ofiary na wielkim ołtarzu i odśpiewaniu przez duchowieństwo i lud przytomny hymnu Ciebie Boże chwalimy (Te Deum laudamus). Do tak szczodrych zaś dla miasta Gdańska nadań pobudką były królowi nie tylko znaczne wydatki. od Ścibora wojewody. trzej pomienieni biskupi. ZAJMUJE SIĘ TAŃCAMI I ZABAWAMI [1454] We środę przed uroczystością Zesłania Ducha św. sam mając na sobie kapę i wszystkie znamiona dostojności królewskiej. Z wielką zatem okazałością i podziwem ludu wjechawszy naprzód we czwartek przed dniem św. z którego byli wystąpili z rozkazu mistrza. We wtorek. wojewodowie. wraz z mistrzem krzyżackim i innymi Krzyżakami. koronę na głowie. lecz król Kazimierz. Kaspra pomezańskiego i Mikołaja sambieńskiego. osobliwie zaś miastu Gdańsk. dzień cały spędzono wśród powszechnej radości i uweselenia. Po czym król udał się do kościoła parafialnego Św. oblężony był w Malborku). Z Elbląga król Kazimierz. przyjmując szatę krzyżacką (inaczej bowiem nikt na godność biskupa lub kanonika nie mógł być wyniesiony). kanclerza królestwa polskiego. którzy aż do tego czasu nosili ubiór zakonu krzyżackiego. Łukasz z Górki poznański. który w jej imieniu składał wojewoda Gabriel Bażyński wraz z przedniejszymi panami i starszyzną miast Chełmna i Torunia. przybył na same święta do Elbląga. król polski. zwyczajne duchownych przywdziali szaty. Tak mnogi zaś z sobą miał zastęp król Kazimierz. A JAKBY JUŻ BYŁO PO WOJNIE. wstąpiwszy na majestat wśród rynku miasta Torunia ustawiony i świetnie przyozdobiony. kasztelani. elbląskim i królewieckim hojne poczynił nadania wsi.131 król Kazimierz wyjechawszy z Torunia. Pragnęło najgoręcej miasto Królewiec przybycia króla i zanosiło o to prośby. okazałością i przepychem był przyjmowany. wspaniale przyjęty i we wszystko jak najstaranniej opatrzony. przy boku miecz.

A RADUJĄ SIĘ I PYSZNIĄ Z ODNIESIONEGO ZWYCIĘSTWA [1454] Nieprzyjaciel zatrzymawszy się przez dni kilka pod Chojnicami ruszył potem pod miasto Tczew. że z niego samego zdarli szaty królewskie. które były w ich ręku. jeńców tylko pojmanych oddało mistrzowi i upomniało się o żołd od kilku miesięcy zaległy. jakoby wszystek skarb pruski wywiózł do krajów nadreńskich. PO MIKOŁAJU V PAPIEŻU WSTĘPUJE NA STOLICĘ KALIKST III [1455] Zdawało się. przeprawiło się przez Wisłę i przybyło do Malborka. zaledwo z zdartych na biskupie sambieńskim łupów i pieniędzy z trudnością tu i ówdzie zaciągnionych lub zabranych za sprzedane obrazy świętych. szlachta i obywatele miast pruskich zachowali królowi niezłomną wierność i przychylność.Sambora. które obiegł i do poddania się zmusił. jakie miał z sobą. Ale mistrz. albo z ciężkich katuszy wymarło. ale i roboczych.. Obie zaś królowe przemieszkiwały w zamku nieszawskim. szlachtę i obywateli miast pruskich. tuszyło bowiem. i z wielkiej liczby jeńców. i prosił usilnie. a trupy nagie wlekli końmi do Wisły i w niej je pogrążali. Ukrywszy jednak swój żal. gdzie stojąc przez czas jakiś nie umiało korzystać z czasu i zwycięstwa. krzyże i kielichy. Ale mało co mniejsze nieszczęście od przegranej pod Chojnicami wydarzyło się znowu przez śmierć Zbygniewa. bogactw. niepomny. książąt Polski i Pomorza. Przyrzekał. aby wojsko wypłatę całkowitego żołdu do czasu odwlec dozwoliło. Srogość Krzyżaków okazała się najbardziej na brańcach wojennych. po wielu kłótniach i zatargach uchwaliło.] MIASTA TCZEW I GNIEW PODDAJĄ SIĘ KRZYŻAKOM.. Wojsko oburzyło się niezmiernie tą odpowiedzią. czyli kwidzyński. że wszelkie ich przewinienia puści w niepamięć. jak zasłużył. nie było nad nimi żadnej litości. aby za wszystek żołd zapłacili mu Krzyżacy w ostatnich dniach postu czterdzieści tysięcy czerwonych złotych albo ustąpili zamku Malborka wraz z innymi zamkami i miastami. a odstąpiwszy króla polskiego wrócili z posłuszeństwem pod jego władzę. mocą których młyny i rzeczona wyspa odstąpione były miastu Gdańsk. zdołał każdemu po sześć groszy wypłacić. Wojsko nieprzyjacielskie. rozgłaszali. tak jako i klęskę poniesioną przez króla Kazimierza. Z jeńcami polskimi w Malborku obchodzono się srogo i nieludzko. okrutni bowiem Krzyżacy pastwili się nawet nad ciałami umarłych. KRZYŻACY WYWIERAJĄ SROGOŚĆ SWOJĄ NA BRAŃCÓW WOJENNYCH. że nie tylko skrzynie. a zwłaszcza zarządzeniem i opatrzeniem dalszego oblężenia zamków Malborka. W Niedzielę Palmową odprawił głośno nabożeństwo dzienne i nieszporne. które od dawna w skarbcu przechowywano. jak ważne przedsięwziął sprawy [. z którymi dumnie i nieludzko się obchodzili. nie pozwalali ich pochować. KARDYNAŁA I BISKUPA KRAKOWSKIEGO. oddany modlitwom i służbie ołtarza. klejnotów i dostatków. którą znacznie powiększali. Nazajutrz zaś. Sztumu i miasta Chojnic. to jest w . Tymczasem mistrz krzyżacki. a często przyjeżdżały do Torunia na zabawy i tańce. złamawszy przysięgę. że zawieruchy wojenne całkiem ucichły i klęska Chojnicka132 należytym odwetem nagrodzona została. Za jego przykładem poszedł niebawem i Gniew. Zmyślił wszelako. ŚMIERĆ ZBYGNIEWA. Albowiem i król Kazimierz począł się był zajmować wydawaniem zabaw i w dniach nie tylko wolnych. Ale wszyscy biskupi. opanowawszy miasta Tczew i Gniew. Mistrz płacąc mu. gdzie go w czasie wojny różne czynności zatrzymywały. że król Kazimierz został zabity. w czasie i miejscu toczącej się wojny folgował sobie jakby wśród pokoju. nie posiadając żadnego skarbu. aby zmienili swój sposób myślenia. odarł go ze wszystkich. Wielu z nich albo z głodu. który dowiedziawszy się o szczęśliwym z wyprawy powrocie króla Kazimierza i jego wojska. Aby zaś wiadomość o niej tym piękniej ubarwić. W rozmaitych bowiem i często staczanych walkach Polacy zawsze zwycięscy pomyślniejszego losów obrotu wesoło oczekiwali. z Krakowa. korzystając z sposobnej pory namawiał usilnie przez listy i posły biskupów. a ku wieczorowi lud bierzmował. kardynała i biskupa krakowskiego. udał się był do Sandomierza i tam według zwyczaju w ścisłej wstrzemięźliwości przez cały niemal post wysiadywał. wraz z zamkami i miastami swymi króla Kazimierza odstąpił i połączył się z mistrzem krzyżackim w Malborku. ale nawet wieże pełne bogactw znajdzie w zdobyczy. Do wszystkich zaś krajów niemieckich porozsyłali listy i gońców z oznajmieniem o swoim zwycięstwie. biskup sambieński. Król Kazimierz wysiadując w Toruniu zatrudniał się wszelkimi sprawami. chlubiąc się i z wygranej. jak to pospolicie ludzie pyszni i zuchwali zwykli o swoich czynach butnie rozpowiadać. jeden tylko Mikołaj.

na stolicy krakowskiej siedział trzydzieści dwa lata. że już wszystko stracone. kościołom i nędzarzom rozdać zalecił. jak na pasterza najwyższego przystało. którą sobie za życia zrobić był rozkazał. mistrza Tomasza z Strzępina. w której miał oddech nadzwyczajnie ciężki i krew z flegmą wyrzucał. obrany i pod imieniem Kaliksta III w dniu dwudziestym kwietnia koronowany. dawszy się namówić lekarzowi. przyjmowaniu w dom przychodnia. prawom Kościoła i sprawiedliwości. ale jak ojca. w samym środku chóru. porwała go bowiem mocna febra. ludzkości i wspaniałości umysłu. nad którą wiek nasz nie widział nic cudniejszego ani czas potomny nie zobaczy. a który z aniołami uniósł się do gwieździstych przybytków nieba. pochowano w kościele katedralnym. po trzykroć mianowany był św. rzewnymi łzami opłakiwali. nikt z większą nie starał się troskliwością o rozszerzanie sławy i potęgi swojej ojczyzny. czego nie znajdujemy przykładu nigdzie w dawnych kronikach. a naznaczony był do wyboru biskupa krakowskiego. św. Takiego kraj polski stracił w nim biskupa. Zawieszone na jego grobowcu trzy kapelusze czerwone oznaczają. biskupa. pobożnie i religijnie. klasztorom. ale znawca obojga prawa biegły. oddano do należnego wykonania. ubogim. który wszelaką potęgą tego świata. jak wiadomo. wyzionął tego szlachetnego ducha. pogardzać umiał. Eugeniusza IV. w każdej przygodzie zastawiać się umiał tarczą rozumu i niepożytej cierpliwości. w domu gościnny. narzekając głośno. upadł naród. właśnie kiedy w kościele sandomierskim czytano Ewangelię o Męce Zbawiciela.poniedziałek. gorliwszym w osłanianiu ubogiego i sieroty. ratowaniu uciśnionego dłużnika. i jego domownicy mniemali. Kościoła Rzymskiego kardynałem. że od trzech papieżów. Piotra odbytej. Żył zaś Zbygniew kardynał lat sześćdziesiąt sześć. Poprzedził zaś Zbygniewa kardynała ośmiu dniami papież Mikołaj V. Gdy w królestwie polskim gruchnęła wieść o jego zgonie. że nie chowano by z większą czcią i okazałością zwłok papieskich. teologii i praw doktora. za osobliwszą zgodą kardynałów na elekcji prawnie dnia ósmego miesiąca kwietnia w konklawe. TOMASZ STRZĘPIŃSKI OBRANY BISKUPEM KRAKOWSKIM. starzec zgrzybiały. zaraz położył się w łóżko. Ciało jego z Sandomierza sprowadzono do Krakowa i we środę po świętach Wielkiejnocy. przez co kacerze lękali się go jak ognia. że go nie tylko jako kardynała. ale starał się z największą gorliwością o ich nawrócenie albo zagładę i wytępienie. nie szczędził heretyków. biskup walentyński. to jest dnia pierwszego kwietnia. który przypadał w niedzielę Zielonych Świątek. dla wszystkich dziwnie łaskawy. wszystkich taki żal i smutek ogarnął. że silna jego natura chorobę tę snadno wytrzyma. kanonika krakowskiego i podkanclerzego królestwa . a nieprzyjaciele Kościoła ścigali go jak przeciwnika swego i wroga. dwudziestu ośmiu zgromadzonych w tym celu prałatów i kanoników krakowskich. podówczas kardynał Czterech Koronatów. Do wyboru nowego biskupa krakowskiego naznaczono dzień dwudziesty piąty maja. ale uczącej się młodzieży. Nikt bowiem nad niego mężniej nie stawał w obronie wiary katolickiej i swobód Kościoła. Tak wspaniałym zaś. który przypadał w uroczystość Zielonych Świątek i św. I nie dziw: był on bowiem jakby gwiazdą najświetniejszą. a razem zbawcę. nikt hojniejszym w wspomaganiu nędzarza. po odśpiewaniu mszy wielkiej. CZĘŚĆ WIELKA MIASTA KRAKOWA POŻAREM PŁONIE [1455] Gdy nadszedł dzień dwudziesty piąty maja. cesarskich albo królewskich. obrońcę i opiekuna. Nigdy on. kasztelana królestwa polskiego. Mąż pełen dobroci. A kiedy i sam kardynał. Feliksa V i Mikołaja V. obrońcę kraju i orędownika. który złożywszy do rąk kardynałów milion dwakroć sto tysięcy czerwonych złotych na wyswobodzenie Konstantynopola z jarzma Turków. która nie tylko Polsce i Kościołowi krakowskiemu dodawała blasku. Urbana. w czasie której wszyscy przyjmowali Najświętszy Sakrament Ciała Pańskiego. wszedłszy do konklawe. zginęła wolność. surowszym nie był w wymierzaniu sprawiedliwości. dnia dwudziestego piątego miesiąca marca życie zakończył. prawdziwy filar Kościoła i godnego apostołów następcę. którym wszystkie swoje skarby nie krewnym albo powinowatym. do krwi puszczenia. targnącą się dumnie przeciw wierze. we wtorek po Niedzieli Palmowej. w trumnie miedzianej. to jest dnia dziewiątego kwietnia. szczęście i wszelakie dobro. odśpiewał uroczyście mszę żałobną i wrócił z kościoła. gdy na pogrzebie Jana Koniecpolskiego. zgodnie i swobodnymi głosy obrali przez natchnienie zacnego męża. acz na próżno. w pałacu Św. Po nim na papiestwo nastąpił Alfons. jakiego podobno żaden wiek późniejszy nie wyda. ale i starszyźnie Kościoła Rzymskiego chlubnie przyświecała. a słusznie należącym się od duchowieństwa i ludu uczczony był pogrzebem. Testament jego. kardynalstwo piastował lat szesnaście.

Za jego wyborem wstawiał się Kazimierz. aby je ratować i unosić w miejsce bezpieczne. Po dwa razy bowiem piorun uderzył w kościół katedralny. kantora. po uroczystości Bożego Ciała. jak uważano.133 inni zaś dla przypatrywania się powybiegali w miejsce zwykłe za miasto). Dla zachowania jednak pamiątki tego przesławnego ojca kardynała. a w tym upadku utrąciło mu się ucho. a drugi Jana Długosza. nazajutrz po św. który się tam znajdował. i Wojciecha Żychlińskiego. z trudnością ocalały. a gdy zrazu przy słabej i niedbałej obronie nie pośpieszono go ugasić (albowiem wszyscy prawie rzemieślnicy poszli byli strzelać do kurka. naruszywszy znowu ową szczytową gałkę. że on żar straszliwy nikomu nie dozwalał przystępu. który w tej samej godzinie zawiał silnie od północy. Usłuchano wprawdzie rozkazu królewskiego. spuścił się do zakrystii i. którzy albo rzeczy swoje z ognia wyrywali. Wszyscy prawie szemrali przeciw królowi. dopuścili się mieszczanie niektórzy. był także w tym roku pomorek na bydło i drogość wielka żywności. spowodowało króla do ponowienia powszechnej przeciw Prusom wyprawy. Dwa tylko domy kanoniczne. przy straszliwych grzmotach i błyskawicach. ale przy usilnej obronie przecież go ugaszono. w której należało ich raczej prowadzić na zimowe leże. że pożar tak srogi był karą niebios za nadane Żydom z obrazą Boga przywileje: jakoż Żydzi krakowscy mieli kosztowniejsze swoje składy u Tomasza. wybranego na biskupstwo krakowskie. którą łaska Zbawiciela niechaj litościwie odwrócić raczy. że lubo rycerstwo niektórych ziem zebrało się w dniu . ale z żalu i wyrzutów wewnętrznych. kanonika krakowskiego. Raz. pokrytej zewnątrz cementem po całej zakrystii. chociaż bez szkody. niósł nań bowiem wiatr w tę stronę gorejące węgle. obok kościoła Św. lubo wstawienie to u wyborców żadnej nie spowodowało względności. tudzież prałaci i panowie.polskiego. wyorał dół na kształt mitry w ziemi. król polski. Do tego. którą tam przechowywano. Przez całe lato panowały po różnych miejscach błyskawice i grzmoty straszliwe. Zaniechano przeto obrony. Drugiego dnia. z którego domu najpierw ogień wybuchnął. Zbyszek zwany. jeden mistrza Mikołaja Spycimierza. uderzył powtórnie w tenże sam szczyt kościelny. przy tym cztery kościoły: Św. Piotra. ale w jego wykonaniu taka była niejedność. którzy z sejmu odbywającego się w Piotrkowie w uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego słali o to umyślnych posłów. Stanisławie. DZIWNA PRZYGODA W KOŚCIELE GNIEŹNIEŃSKIM [1455] Miało podobno i miasto Gniezno wydarzenia. odlano go na nowo i naprawiono kosztem kapituły. po rozbiciu bowiem stał się zupełnie niezdatnym. nie z konieczności żadnej. własnym sprawił nakładem i przy poświęceniu swoje mu nadał imię. Już po zejściu lata. doznali prałaci i kanonicy krakowscy. popaliwszy na nim suknie i włosy na głowie i na ciele. a wiatr. jako to Jana z Bobrku. naówczas rajcy krakowskiego. Zgorzało przeszło sto domów na ulicach Grodzkiej i Kanonnej. urwawszy się w czasie dzwonienia spadł. kasztelana bieckiego. Andrzeja. w jesieni.134 w maju strącił na ziemię gałkę pozłacaną ze szczytu kościoła. który był Zbygniew. a to za grzechy ludzkie wywołujące słuszną karę Bożą. Marcina i Marii Magdaleny. a na koniec zwrócił się gwałtownie do wieży kościelnej i zabił człowieka. którego. zaraz nazajutrz. albo się z nimi po piwnicach chowali: smutny widok. Zginęło w tym pożarze wiele ludzi obojej płci. Drugi raz. ogień począł się szerzyć gwałtownie. Zajmował się już pożar i w zamku krakowskim. sekretarza królewskiego. NIEKARNOŚĆ RYCERSTWA CIĄGNĄCEGO DO PRUS I ZRZĄDZONE PRZEZEŃ WŁASNYM ZIOMKOM SZKODY [1455] Odstępstwo miasta Królewca. Albowiem w dzień elekcji. tudzież wspaniałe kolegium prawnicze. które im nakazywały zrzucić panowanie królewskie. gdy w niektórych domach płonących pozajmowały się prochy. który by nieprzyjaciół samych poruszył! Wielu wierzyło pobożnie. Piotra. dzwon największy i przecudnego dźwięku. że w takiej porze kazał im wychodzić na wojnę. kardynał i biskup krakowski. Obadwa te wypadki ludzie mądrzy poczytali za wróżby rokujące Kościołowi i jego kapłanom przyszłe nieszczęścia i prześladowania. w piątek. jakich po śmierci Tomasza Strzępińskiego. o nieszpornej godzinie. która w kraju polskim bywa zwykle zimna. Po dokonanej elekcji dwa złowrogie w Krakowie zdarzyły się wypadki. słotna i dżdżysta. wszczął się pożar w domu Tomasza płatnerza. a wszyscy krzątali się jedynie około swoich dobytków. pędził i roznosił szybko płomienie w wszystkie strony. pożar z taką wybuchnął gwałtownością. nakazano rycerstwu ze wszystkich ziem królestwa polskiego wyruszyć w pole.

o zbyt spieszne i nierozmyślne na takową grabież zezwolenie. co mu wskazywała konieczność. nie lękając się za to słusznej kary Bożej. potrzeba albo osobista żądza.. publicznie w mieście. bądź to dla większej odległości miejsca. Zaczem w pochodzie do Prus łupiono najniegodziwiej dobra królewskie i kościelne. Trwał rzucony . gdy snadź czując się do winy z klasztoru Św. kto by miał jakie zażalenie. RAJCY KRAKOWSCY KAPŁANA I KLERYKA ZA KRADZIEŻ ŚMIERCIĄ KARZĄ. dokąd snadno zdążały do niego poselstwa z rozmaitych stron ziemi pruskiej. jak i królestwu wstyd wieczny przynoszącą. wydzierano dziesięciny. schwytawszy w poniedziałek dnia piętnastego miesiąca lutego. Tym czynem okazało. bez względu na przedstawienia kapituły krakowskiej i wikariusza kościoła.. a złe nie doszło jeszcze było do tego stopnia. Mikołaja z Gnojnik. zapewniającej Kościołowi zwrot skarbów i własności. wśród ciszy spokojnej powstała nagła burza. albowiem sami nawet dowódcy zamków i załóg zbrojnych przybywali do Brześcia i miotali na króla złorzeczenia odgrażając się. aby ratować kraj od upadku. jakie poszanowanie dla króla. aby przypatrzywszy się cudzej krzywdzie chciały posłuchać rozkazu. które hojność wiernych poświęciła ku czci Boga Wszechmogącego i świętych pańskich. Rycerstwo zaś. poczucie karności i obowiązków rycerskich. i zwiozło ogromne. nazajutrz po niedzieli pierwszej postu. zarówno królowi. o środkach uzyskania pieniędzy i rozdzielenia ich między rycerstwo zaciężne. Tomasz Strzępiński z kapitułą swoją i duchowieństwem do obrady nie należał i na uchwałę tak sromotną. jako raczej płaczem i narzekaniem. wielorakie i skuteczne środki. co podobniejsze do prawdy. w jaki sposób popełnili kradzież. dlatego. kiedy wojsko ściągało na wojną. KRÓL KAZIMIERZ ZA ZEZWOLENIEM BISKUPÓW ZABIERA KLEJNOTY Z KOŚCIOŁÓW GNIEŹNIEŃSKIEJ. Franciszka uciekali. naradzali się przez dni kilka. odzierać kościoły i grobowce świętych i dary pobożne królów. Z TEJ PRZYCZYNY NA MIASTO KRAKÓW I PRZYLEGŁY KAZIMIERZ POŁOŻONY INTERDYKT [1456] Tegoż czasu. aby im winowajców wydano. mające żywych jeszcze i dawnych posiadaczów. nie tak skargami i słowy. lecz każdy robił. posuwając się dalej. włocławskiej i poznańskiej najszacowniejsze naczynia i klejnoty. sprawiedliwość wymierzoną będzie. że przejdą na stronę nieprzyjaciół i wydadzą im warownie.. zwrócili wszyscy myśl ku skarbom i majątkom kościelnym. kiedy król Kazimierz wysiadywał w Krakowie. [. kędy zaraz wzięto ich na męki. zbyt leniwo postępujące. że każdemu. sześć tygodni wyczekiwać. bądź. arcybiskupa gnieźnieńskiego. ani się bano. Jedna przecież okoliczność — zatrzymanie rycerstwu najemnemu żołdu — niweczyła wszystko. biskupów. zabrano z kościołów trzech diecezji: gnieźnieńskiej. niebawem następującej nocy. którzy żądali. Za tę zbrodnię135 miasto Kraków oraz Kazimierz z przedmieściami obłożone zostały interdyktem. Albowiem rajcy krakowscy księdza Mikołaja z Turska. A gdy uchwalony w roku przeszłym podatek łanowy nie przyszedł do skutku. i brata jego stryjecznego. gdy ciż wierni wyznawcy obojej płci oskarżali publicznie biskupów. przy murach Floriańskiej bramy. i po przyjęciu od króla i panów radnych rękojmi. wielce się oburzał. kleryka. jaka w nim była miłość ku ojczyźnie. musiało jednakże na inne oddziały. aby gwałcić świętokradzko ołtarze. dano ich pościnać i tu zwłoki ich pogrzebano.. książąt i innych wiernych Chrystusowych obracać na zapłacenie żołdu. biskupów. rzekłbyś. kazali przyprowadzić na ratusz.oznaczonym. aby kto inny nie mógł z nich korzystać. ale na próżno. niszczyło je ogniem. który podobnież przyznawał się do kanonii krakowskiej. Rozkazów bowiem królewskich podówczas ani szanowano. zwłaszcza że biskup tej diecezji. Za zezwoleniem przeto Jana Sprowskiego. a na wszystkich rajców rzucona klątwa kościelna. tudzież Jana włocławskiego i Andrzeja poznańskiego. niżeli ją uczuły. które najpierw stawiło się na wyprawę. ściągało ze wszystkich włości krakowskiej ziemi zboże do obozów. których do niej mieli wspólników. których strzegli. upewniając. WŁOCŁAWSKIEJ I POZNAŃSKIEJ DIECEZJI NA ZAPŁACENIE ŻOŁDU RYCERSTWU [1455] Król tymczasem. przesiadywał w Brześciu. że nie tuszono bynajmniej. gdzie na koniec rzeczy skradzione przechowali. A potem.] Sam tylko Kościół krakowski i jego diecezja o tej grabieży raczej słyszały. jakby w nim zimować miało. lubo były po temu inne. słusznie tym przerażeni. A gdy się przyznali. spichrze i zapasy. obudwu wdzierających się na beneficja. mieniącego się scholastykiem krakowskim. a podejrzanych o kradzież pieniędzy i aksamitu. Król i panowie koronni.

w dzień św. ALE OBIECUJE MU WRAZ Z INNYMI BISKUPAMI I OPATAMI DAĆ ZARĘCZENIE NA SZEŚĆ TYSIĘCY CZERWONYCH ZŁOTYCH [1456] We środę. domowe wszcząwszy zamieszki i za przewodem niektórych burzycieli jawny podniósłszy rokosz. że nie godziło się i prawie niepodobną było rzeczą zezwolić na wypożyczenie naczyń kościelnych. BISKUP KRAKOWSKI Z SWOJĄ KAPITUŁĄ ODMAWIA STALE KRÓLOWI KAZIMIERZOWI WYPOŻYCZENIA NACZYŃ ŚWIĘTYCH. nie dozwoliły dłużej przeciągać pomienionego interdyktu. która i potrzebie kraju zapobiegła. Po roztrząśnieniu tego żądania przez Tomasza biskupa i jego kapitułę lubo z obu stron zachodziły znaczne trudności. dwóchset spomiędzy mieszczan pochwycili i siedmdziesięciu głównych sprawców rokoszu w dzień św. i biskup bowiem. Mówiono zaś i powszechnie utrzymywano. ale nawet dziękowali biskupowi i kapitule za ich odpowiedź. aby mu wolno było je zastawić. z zaręczeniem powrócenia ich w całości. Co do wypożyczenia zaś rzeczonych naczyń. wszyscy jednak osądzili. Stanislawem138 do Krakowa. pokąd go nie zdjął biskup krakowski Tomasz. ale i wszystek zarząd odebrali i poddać się mistrzowi i zakonowi krzyżackiemu postanowili. PO UKARANIU ŚMIERCIĄ JEGO PRZYWÓDCÓW [1456] Pod tenże sam czas mieszczanie toruńscy. jako i panom radnym. którzy by je pożyczyć chcieli królowi. i nie dopuściła wypożyczenia rzeczy świętych. iżby o nich ani myślał. co najsłuszniejszymi usprawiedliwiali powody. . odpowiedziano królowi. którzy te naczynia z swej pobożnej hojności Bogu poświęcili. w dzień św. rajcom miasta nie tylko klucze od bram miejskich. i słuszną pomstę Bożą. tak biskup. i oni bowiem. a zwłaszcza nie chcieli gorszyć żyjących pogwałceniem woli zmarłych. zaraz ściągnąwszy bliższe załogi królewskie przybyli zbrojno na pomoc. przedstawił naglące kraju potrzeby i trudności i nie tak słowy. jako raczej łzami dopraszał się wypożyczenia z kościoła katedralnego i wszystkich kościołów naczyń złotych i srebrnych i klejnotów. gdy i czas nie był po temu. Aby przecież rzeczy publicznej nie narazić na niebezpieczeństwo. jako też wielu książąt i panów. gdzie we środę. BUNT MIASTA TORUNIA UŚMIERZONY. Mateusza Ewangelisty137 wyjechawszy z Piotrkowa król Kazimierz przybył w niedzielę przed św. małą liczbę wyjąwszy. które spowodowałoby wielkie płacze i narzekania. przekładając.interdykt w czasie postu świętego przez dni kilkanaście. a kupcy woleć będą takie zaręczenie niżeli naczynia kościelne mieć w zastawie. a tak i potrzebie kraju się zaradzi. Michała139 udał się do kapitularza. i kanonicy jawnie oświadczyli. niżeli wydać naczynia święte. aż do niedzieli piątej postu. Ta odpowiedź biskupa i kapituły nie zdała się wcale przykrą. którzy się na chrzciny nowo narodzonego królewicza136 pozjeżdżali. nieradzi byli kościół krakowski z jego ozdób odzierać. Po ukaraniu przywódców buntu. Ale skoro gdańszczanie dowiedzieli się o tym zamachu. innym przebaczono winę. Michała139 śmiercią ukarali: przez co nie tylko w Toruniu. ubłagany wstawieniem się i prośbami króla tudzież wszystkich panów wówczas obecnych i złożeniem przez rajców miasta winy pieniężnej w ilości trzechset złotych. że nie mieli żadnego prawa rozporządzania rzeczami Boskimi. i nie obrazi Boga frymarką naczyń kościelnych. że owych kapłanów stracono z rozkazu raczej króla Kazimierza niżeli przez nierozmyślność rajców. ale i po innych miastach zaburzenia ucichły. i obecność króla. owszem podobała się tak królowi. że gotowi byli dać poręczenie na sześć tysięcy czerwonych złotych kupcom. Za czym nie tylko już król i panowie koronni przestali domagać się wydania naczyń kościelnych. jako i inni opaci i kanonicy oświadczyli. że gotowi byli raczej wygnanie i śmierć samą ponieść.

Ludzie otaczający go słyszeli głosy szatańskie. że gdy z niego. Konary. Nie mógł szatan znieść tego cierpliwie. Za swoje bezprawia znienawidzony był Łukasz najprzód od Władysława III. którzy tu w wielkiej zjechali się liczbie. sam na sam wysiadywał. że mu wydzierano ofiarę. i umrę w moim przekonaniu. których się był przeciw królestwu i ojczyźnie swojej dopuścił. proboszcza chełmskiego. lecz z bojaźni uciekali do cudzych domów. a zwłaszcza namowy i obietnice Niemców. Po uchyleniu decyzji polubownego sądu w tej sprawie. gwałtów i napaści na swoich włościan i graniczących z swoimi wioskami sąsiadów. w których posuwał się aż do zabójstw i krwi rozlewu. herbu Topór. króla polskiego. Grot z Słupcy. zupełnie go od opętania uwolni. cieszył się owocami swoich zbrodni. rycerz i szlachcic ziemi krakowskiej.).TOMASZ. często z chorym. królów polskich. której wsi grunta chciał sobie Grot przywłaszczyć. a potem i jego następcy Kazimierza III. najechawszy gwałtownie i rozmyślnie dobra kościelne i wieś należącą do probostwa sandomierskiego. mocą był wzięty i na ukaranie jego ustawicznych łotrostw zburzony. urągające się z niego i wyrzucające mu jego przestępstwa. służebni i domownicy nie mogli wytrzymać tych strachów czartowskich. żyła swawola i niepoczciwość. Gwałtom jego i napaściom. „Jestem — mówił — starcem sędziwym. mistrzem biegłym w prawie Boskim i ludzkim. niezdolnych oprzeć się jego sile. przeto iż do ich rodziny należał. odwołano się do wyroku ostatecznego rozjemcy. Przerażony wreszcie i sam Łukasz. szlachtę i chłopów. córką Zbygniewa z Brzezia. a czart w ich nieobecności jeszcze sroższe zadawał mu męki. naówczas kanonika tego probostwa. OGŁASZA PUBLICZNIE W TORUNIU SŁUSZNOŚĆ Z STRONY KRÓLA KAZIMIERZA W SPRAWIE PRUSKIEJ I DOWODZI. że Polacy przeciw Krzyżakom sprawiedliwą podnieśli wojnę. równie jak i panów koronnych. aby tym sroższe. a mocą egzorcyzmów odganiał od opętanego i lżejszymi czynił zadawane mu chłosty i męczeństwa. króla polskiego. którą miał oddaną sobie na . który na usilne prośby i poselstwa Kazimierza. Ale powstał na koniec Bóg na ukaranie jego zbrodni i oddał go w ręce szatana. marszałka królestwa polskiego. wobec szlachty i obywateli miast pruskich. dopuszczał się był przez czas długi najsromotniejszych występków i nadużyć. króla polskiego i Ludwika. a egzorcyzmami po wielekroć z wielką odwagą leczył opętanych." Mowa jego wielkie na wszystkich Prusakach uczyniła wrażenie. nikt jednakże nie widział mówiącego i zadającego mu głośne razy. Zamek jego także. Biorąc pod rozwagę wszystkie twierdzenia i dowody. dnia dwudziestego ósmego grudnia. i jego żona. ustaw Boskich i ludzkich. i dowiódł jasno. syn i inni. którzy z ustawicznego strachu i niepokoju nawet oczu zmrużyć do snu nie mogli. wierzgając swawolnie jak ośle źrebię na dobrej paszy i zatwardzało się serce jego coraz bardziej. owładał go zły duch i dręczyć począł najstraszliwszą kaźnią. i gdy się znacznie zbogacił wydartą ubóstwu zdobyczą w koniach. Spodziewali się bowiem. i królestwa. mistrza krzyżackiego. im późniejsze spuścił nań ciosy. Tomasz. w którym ojca. biskup krakowski. w imieniu i w o-bronie syna swego Jana. za popełnione zabójstwo i inne zbrodnie. wypędzi czarta. Alberta. zwaną Dwikozy. podjął się był ostatecznym być w tej sprawie sędzią. z której miał kilkoro dzieci. od Władysława II. owcach i innym dobytku. w wietnicy miejskiej. który zazwyczaj czarci poczynali z zmrokiem. syn jego Jan. w długich i gruntownych wywodach okazał słuszność sprawy Kazimierza. którego inni odbiegali. BISKUP KRAKOWSKI. Gdy więc ksiądz wzruszony niedolą brata i bliźniego przyszedł i wypędzenie czarta zaczął od postów i modlitw. krewni. Pochodził on z rodu szlacheckiego Rawitów. nie od razu bowiem dosięgła go zasłużona kara. NIE CHCE PRZECIEŻ ZA ŻYCIA ZWRÓCIĆ RZECZY WYDARTYCH [1459] Łukasz Słupecki. przyzwali księdza Jana Warsza Kazimirskiego. ŁUKASZ SŁUPECKI ZA WYSTĘPKI SWOJE I GRABIEŻE PRZEZ DWANAŚCIE LAT DRĘCZONY OD CZARTA. wielu aż do łez poruszyła i chwiejące się dotąd umysły oświeciła i utwierdziła. na których się Krzyżacy opierali. Roku więc tysiącznego czterechsetnego pięćdziesiątego dziewiątego. książęcia Austrii. wołach. Ojciec jego. nikt nie śmiał stawić oporu. ŻE WOJNĘ POCZĄŁ Z SPRAWIEDLIWYCH POBUDEK [1459] W piątek po świętach Wielkiejnocy w Toruniu. a Bóg Wszechmocny odwłaczał długo karę. ale i zbrodni dziedzicznym Grot zostawał spadkobiercą. nie dbając nic na strachy i najokropniejszy łomot. acz zmarłego. Tego więc nie tylko dóbr. tak jak z innych. kasztelana wiślickiego. Gdy więc połączył się związkiem zaszczytnym z Zbygniewą. zbił je według zasad czerpanych z prawa kościelnego i przyrodzonego. wywołany był z kraju (jakoż zabił on na gruncie wsi Dwikozy rycerza znakomitego Jana Ossolińskiego. aby dręczony katuszami pomiarkował się w swoich występkach i błagał miłosierdzia niebios. Żona Łukasza.

które w owym rozdziale Łukaszowi jako jego własność uznano. kędy w piecu palono. znaleźli chłopca mającego głowę w piecu uwięzłą i skwarzącą się na ogniu. zastawszy samego w izbie. że ile kary oszczędzi Łukaszowi. owce i trzody były cudze. synowi swemu. a lud okoliczny zbiegał się do gaszenia pożaru. kiedy chory przychodził nieco do siebie. rozstał się ze światem. aby swoje poodbierali dobytki. że należy wprzódy oczyścić się z grzechów i każdemu oddać. jako to woły. Wszystkie te jednak dokuczania czartowskie Jan Kazimirski przez sześć tygodni znosił cierpliwie. pomiarkowali. Ciągle dawał mu rady i upomnienia. że dlatego złemu duchowi wydany był na męki. Jan Kazimirski. który w nim zamieszkał. jakby mające go pochłonąć. Tymi radami spowodowany Łukasz Słupecki. konie i inne trzody. a wtedy dopiero może dostąpić łaski i uwolnionym być od czarta. opuścił go. dnia ośmnastego miesiąca czerwca. i małżonce spuścizną odkażał. zwróci im i wynagrodzi. jednego wołu i pięciu sztuk owiec. i mimo usilne prośby nie chciał już do niego powrócić. zdawało się. pragnąc uwolnić się od kaźni czartowskich. zdołali zaledwo wyciągnąć chłopca nieżywego i z głową na poły rozpękłą. którzy ponieśli różne krzywdy. gdy po oczyszczeniu sumienia bierzmem skruchy świętej nie znajdzie w nim więcej plugastwa i nieczystości. widząc. których obrzucał błotem. Chwilami. które prawą były Łukasza własnością. rozkazuje na nowo zabrać bydło i trzody. a wtedy zelżył mu zwykłe męki. co jego. rumoty i wycia przeraźliwe czartów. w środę. zaglądał przez szpary i widywał z grobu Łukasza Słupeckiego wstający słup ognisty. Dziw był nie lada. I groźby jego nie były daremnymi. Że czart z pewnością przestanie go dręczyć. w ciągu których czasami. ale po długim usiłowaniu i szarpaniu z całej mocy. wróci snadno do zdrowia. stąd pckazało się. że jeżeli rzeczy niesłusznie i przemocą wydarte odda. nie śmieli wstawać do chóru na odmawianie rannego nabożeństwa. Żył Łukasz Słupecki po tym zdarzeniu i doznanych katuszach lat dwanaście. i zaślepiony od czarta nie pomniał. pooddzielali bydlęta i trzody niesłusznie ludziom wydarte od tych. że wszystko. aż dopiero gdy wszyscy poczuli woń spalenizny. Wszelako w tak długim czasie nie pomyślał o nawróceniu się do tego. chcieli wyrwać go z pieca. porwał i zwiniętemu w kłębek wepchnął głowę w ciasne nader. lżejsze nieco niż wprzódy ponosił męki. którzy zbiegli się byli po odebranie swoich dobytków. nie zwróciwszy przecież nikomu wydartego mienia. Zakonnicy klasztorni. Nikt o tym nie wiedział. że był ofiarą przeznaczoną swemu losowi i Murzynem niezdolnym oblec się w inną skórę. że tak znacznego mienia od razu miał być pozbawiony: za poduszczeniem więc szatana. owce. nałajawszy zelżywie i pogroziwszy. przyrzekł. że kościół i klasztor cały ogniem gorzał. słyszeć się dawały po całych nocach w kościele i klasztorze pomienionym straszliwe huki. trwożeni często takimi widziadłami. Przepędzał z nim razem noce bezsenne. Do czego gdy dzień naznaczony został i przywołano tych. zajmując się z największą gorliwością uleczeniem opętańca. że stanąć miał kiedyś przed strasznym sądem Boga. bardziej bowiem nocą niżeli we dnie czart z nim dokazywał. okrom dwóch jałowic najchudszych. jakim sposobem czart zdołał wrazić w małe drzwiczki od pieca głowę nierównie od nich obszerniejszą i większą. Upewniał go. proboszcz chełmski. Gdy się więc rozbiegli po całym domu. cofa swoje przyrzeczenie i wszystkim owym ludziom. poznawszy taką zatwardziałość grzesznika. Gdy więc w ciągu lat tylu nadużył cierpliwości wstrzymującego nad nim karę nieba. aby przez nie oczyszczony został z grzechowej zmazy. a Łukasz zalecił swoim rządcom. z dobrą otuchą. Oni bez zwłoki wykonawszy rozkaz. Stali poszkodowani na swoich dobytkach wieśniacy. konie. że wszystkie niemal woły. a ogniem buchające czeluści. wołał zatem głośno. . że nie musiała być bez przyczyny i że pewnie czart coś nowego zbroił. który zwykle posługiwał choremu. Jego ciało gdy w klasztorze Św. nie zawsze jednak. poszedł do domu. dozorcom i włodarzom. a przez kilka miesięcy nie chodzili wcale na nokturny do kościoła. krowy. Skoczywszy czym prędzej. wyspowiadawszy się i wziąwszy odprawę religijną na drogę wieczności. a potem odłączyli prawe od nieprawego mienia i dziedzictwo własne od wydzierstwa. Ale nie przepuścił diabeł i sługom rzeczonego Jana Kazimirskiego. Jakuba zakonu kaznodziejskiego w Sandomierzu za miastem pochowano. pospędzano je wszystkie z obór. z którego na cały kościół buchały płomienie. smołą i gnojem. Chłopczynę bowiem dwunastoletniego. przekładał mu kapłan.pastwę. jak sąsiednim włościanom gwałtem i niesprawiedliwie pozabierane i od dawna dzierżone. który go karał. co pozabierał swoim i obcym poddanym. Co widząc Łukasz Słupecki zabolał mocno w sercu. tak swoim. iżby sumiennie i bez żadnej obawy zajęli się jak najściślejszym ich rozpoznaniem. tyle jej dochodzić będzie na innych. pomieszać je ze swymi i pognać do dworskiej obory. że niebawem straty swe odzyskają. które w całości Janowi. ale zastawszy z podziwieniem drzwi kościoła zamknięte. roku tysiącznego czterechsetnego siedmdziesiątego pierwszego.

Klemens wpadłszy na niego z gniewem o owo pobicie. gdy przeor klasztorny Andrzej Rybka. rycerz znakomity Andrzej z Tęczyna rozgniewany na Klemensa płatnerza. Czartom pozwalają. którzy podają. ale chciałem panów polskich odstręczyć od właściwego im nałogu wydzierstwa i popełniania krzywdy. i po śmierci swojej Łukasz zalecał. WIATRY GWAŁTOWNE I POWODZIE ZRZĄDZAJĄ GŁÓD I WIELKIE SZKODY [1459] W niedzielę czwartą postu i przez trzy dni następne wiał od północy wicher tak gwałtowny. które ponoszę. bądź to uniesiony zemstą. wielce się na to rada oburzyła i wszyscy rajcy aż do zbytku gniewem uniesieni. czartami i ropuchami. zapukał trzy razy do drzwi. aby synom i krewnym dostała się ziemska iścizna. I pod tymi dopiero warunkami przychodzi do zgody. poczęła z wielkim trzaskiem i łomotem gonić idącego. a zwłaszcza żyta. odpowiedział: „Ja to jestem Łukasz Słupecki. bądź od rajców ośmielony nadzieją słusznego odwetu. z którymi razem mieszkał. z pozostałej po mnie spuścizny jak najprędzej oddali. poszedł i oznajmił żonie i synowi Łukasza posłane im zlecenie. ANDRZEJ TĘCZYŃSKI ODWZBURZONEGO POSPÓLSTWA W KRAKOWIE W KOŚCIELE FRANCISZKAŃSKIM ZABITY [1461] Kiedy Kazimierz. aby się wypełniły pisma i przestrogi Ojców świętych. a mniemając. radząc. gdzie znajdowały się rzeźbione królów wizerunki. złożony już z starszeństwa. kazał schwytać Klemensa i sam. Idź. że po śmierci bogatego powstaje spór między krewnymi. że nie ma między nimi. aby im całą oddano. Dnia bowiem szesnastego lipca. kędy król Sodomy mówi do Abrahama: „Oddaj mi duszę. zostawią mnie w najokropniejszych mękach. że mu wychodzącemu na wojnę nie wygotował na czas i w zupełności zbroi. Potem zboża ozime." Zakrystian lękając się ciężkiej kary. gdy między rzemieślnikami i całym . a razem straszliwym. oddaj mi konia. Takiego sporu była dawniej figura w Starym Testamencie. a resztę sobie zabierz. Innego znowu czasu. we czwartek. aby zabrane rzeczy pooddawali. w moim imieniu. że umarł nagłą śmiercią. ropuchom zaś oddają ciało na pożywienie. znajdują go leżącego na ziemi. z żałością odnoszą do celi." Za długo może rozpisałem się o zdarzeniu tak sromotnym. żabom ciało. O czym gdy rzeczony Klemens płatnerz i obecni przy tej sprawie Mikołaj Kridlar i Walter Kesling dali znać na ratusz. do żony niegdyś mojej Zbygniewy i syna Jana i proś ich obojga. Mikołaj z Sandomierza. gdyby go nie usłuchał. jaką mu Słupecki zagroził. ziemskiej tylko spuścizny żądają. wskazując im przykład na Łukaszu Słupeckim. król polski. kto by się chciał zająć duszą albo ciałem. jeszcze bardziej go obił. proszę cię. Powodzie przez dwa miesiące ciągle trwające zrządziły wielki nieurodzaj. przed domem Mikołaja Kridlara. Krewni oświadczają. nie mogąc ścierpieć tych odgrażań. którzy nic nie wiedzieli. cała ognista i gorejąca. pod zbytnimi śniegów zawałami pogniły. postać Łukasza Słupeckiego. który między mieszczanami krakowskimi a szlachtą. a nowy przeor. a syn jego i żona nie chcieli nagrodzić pokrzywdzonych. tenże Łukasz w późnej porze nocnej przyszedłszy do zakrystii. przez lat trzynaście nie nawrócił się do zbawiennej skruchy i poprawy. Oni mnicha osądzili za szalonego. zdarzył się w Krakowie okropny wypadek. wraz z domownikami swymi. którego na pogrzebie moim zabrałeś. opryskliwego w odpowiedzi łajaniem zelżył i lekko uderzył. nadchodzą wreszcie przeor z innymi zakonnikami. Gdy dopiero Rybka po niejakim czasie odzyskał oddech i przytomność. że najsilniejsze wieże. osobliwie zaś Toporczykami. wołając: „Księże. długie i straszliwe zapalił niezgody. A gdy tak omdlały z zapartym w piersiach tchnieniem przez godzinę całą leżał. szedł na spoczynek nocny sam jeden z zapaloną latarką w ręku. a diabłom dusza. znajdował się na wyprawie pruskiej i był już w Inowrocławiu. że mu wkrótce lepiej zapłaci. opowiedział przeorowi i braciom zgromadzenia swoje zdarzenie. A gdy wracał z wietnicy. a gdy się zakrystian zapytał: „Kto tam i czego puka?". domy i drzewa z posad i korzeni wywracał. rajcami krakowskimi. w której jeden z mnichów spał zamknięty. chociaż im to i za życia. Andrzej Tęczyński. grożąc Tęczyńskiemu." Tym głosem i widziadłem strwożony brat Rybka upadł jak bez duszy na ziemię. żeby sobie duszę wzięli.140 Skrzywdzony płatnerz pobiegł na ratusz ze skargą do rajców. jeżeli bowiem tego nie uczynią. co się z Rybką stało. zamierzył się ręką. spotkał go Andrzej Tęczyński wraz z Mikołajem Kridlarem i Walterem Keslingiem. aby wszystko. który acz za życia dręczony był od czartów. cokolwiek ja za życia ubóstwu i bogatym pozabierałem. że od Andrzeja Tęczyńskiego ciężko był pobity.Pewnego czasu. z innymi bracią zostali w refektarzu.

gdy rycerze ziemi krakowskiej i sandomierskiej oświadczali się z chęcią pomszczenia tej zbrodni. Do piątej godziny i dłużej w noc dobywało się pospólstwo do wieży. aby go także zamordować. kasztelana krakowskiego. czy to z rozkazu rajców. jak raczej zapalać burzę. starali się nie tak uspokajać. przyjaciółmi i niektórymi towarzyszami postanowił bronić się napaści. a czwartego oddano przyjaciołom. a od miejsca do miejsca skłute i skrwawione. poczęli na lud wołać. bardziej tym hasłem podniecono. gdyby cokolwiek mieli byli rozsądku. Ale przeznaczony już swemu losowi. która dając w zakład ośmdziesiąt tysięcy grzywien. a potem wydał go oprawcom. rajcy rozjątrzeni raczej niżeli zaspokojeni wrócili na ratusz (lubo niektórzy z roztropniejszych radzili. aby zamordować Tęczyńskiego. długo opierająca się zabójczym ciosom. ale z płaczem i żałością wielką. cokolwiek w sercach ludzkości — należało było przytłumić. i przecież uspokoiły się umysły. w którym się był zamknął. biciem w jedną stronę we dzwon na wieży P. Przez dwa dni leżało potem w ratuszu. że sama nazajutrz sprawę rozsądzi (już bowiem pora była późna. obydwom stronom kazała się uspokoić i przyrzekła. i wszczynający się rozruch. Tą królowej odpowiedzią. acz łagodną i zręczną. Wszystek gmin miejski poopuszczawszy swoje zatrudnienia biegł tłumnie i zbrojno. niecnie zamordowało. nie umiał się miarkować w zapędzie. zamierzając porzucić wyprawę. że ten straszny wypadek zaszkodzi bardzo wyprawie pruskiej. gdzie dnia trzeciego pojednali się z rajcami i wypuszczeni zostali na wolność. w której zostali jego towarzysze na próżno usiłujący go zatrzymać. Ale on. Wnet zebrała się wielka ludu rzesza. Co postrzegłszy Andrzej Tęczyński i zważywszy. za słabym był do obrony. gdyby był w miejscu pozostał. wlokąc je z kościoła aż do ratusza kanałem ulicznym. kędy Tęczyński siedział ukryty. pękła i mózg z niej wytrysnął. iżby się nie pokazał tchórzem. aby powierzone mu pieniądze przy nim zostały. Elżbieta królowa słała po kilkakroć swoich dworzan z upomnieniem do Andrzeja Tęczyńskiego. Głowa. Marii. zdania i powagi. gdy po długich poszukiwaniach zmiarkowało. wymknął się z wieży. bo godzina dwudziesta druga dochodziła). zbiegł do kościoła Św. wraz z Mikołajem Sęczygniewskim. wszedł do kamienicy Mikołaja Keslinga na ulicy Brackiej i zamknąwszy się w niej z braćmi. nie czując się i tu bezpieczny. nie tylko szałem gniewnym. dopiero dnia trzeciego przeniesiono je do kościoła Św. lecz królowa ich nie usłuchała).141 kanoniczny i narożny. Spytkiem Melsztyńskim. z czcią należną. Zdawało się. że ją sam ukarze. wyłamało zaporę do zakrystii i za zdradą Jana Doizwona. po którym śmiało chodził. który rajcom miasta. przez dom Jana Długosza. Stek ten ludu rozmaitego stanu i wieku. Jan. synem swoim i kilku domownikami. gdy im osobiste zaręczono bezpieczeństwo. Pastwił się lud jeszcze nad ciałem zabitego. Wróciwszy. wobec stojącej monstrancji z Najświętszym Sakramentem. gdy go nikt nie wstrzymywał. Ale król przyrzekł przez kilkakrotne do Jana Tęczyńskiego. w której Mikołaj Sęczygniewski i Spytek Melsztyński z swymi towarzyszami mężnie się bronili. wpadłszy do domku przyległego klasztorowi. aby ich w zamku zatrzymać. Janem. listy i posły. Jan. pod zamkiem uciekł z miasta. w błocie uwalane. lecz i opilstwem podniecony. Syn zaś jego. gdy go przez nienawiść ku ojcu lud wszędy śledził. że dom. czy mieszczan zgromadzonych na ratuszu. przyjaciele i towarzysze. którzy go nie odstępowali. nazajutrz dopiero. pobiegli z doniesieniem o tym do królowej młodszej Elżbiety. przestrzegali go nie mniej krewni jego. z wieży odprowadzono ich do ratusza. raz rozkołysany do buntu.ludem miejskim coraz większy wszczynał się rozruch. póki by Andrzej Tęczyński nie dostał się na zamek. wśród mieszczan patrzących na niego z oburzeniem. po całonocnym i na drugi dzień jeszcze trwającym oblężeniu. aby się usunął przed zapalczywością ludu i z miasta. schronił się do zamku. aby ze wszystkich części miasta zbiegał się zbrojno na ratusz. którzy je pochowali w Książu Wielkim. Lecz pospólstwo wybiwszy gwałtownie drzwi do kościoła. który do przechowania wziął był od Tęczyńskiego dwieście złotych. znalezionego w wściekłym rozjuszeniu. schował się w piecu u jednej wdowy. gdzie byłby znalazł bezpieczeństwo. . gotowa na skinienie rajców. nie słuchając tej zbawiennej rady. z wyszarpaną brodą i głową obdartą. Franciszka i schronił się w wieży klasztornej. i ukrył się w zakrystii. Pozamykawszy więc jak najmocniej wszystkie bramy miasta. Wojciecha. syn jedyny Andrzeja Tęczyńskiego. A wtem uderzono na gwałt.

pozbawieniem praw i stopni duchownych. której nieposłuszni ulegliby karom kościelnym. duchowna. toż Marcin Rynca. podkanclerzemu królestwa. które w swej skardze nie bez obrazy króla wyłuszczała. Jana Długosza starszego i Jan Białek. Kazi- . będzie mu kapituła powolną. oni świętokradztwem pokalać się nie chcieli. archidiakona i rządcę diecezji krakowskiej. że należało słuchać rozkazów Stolicy Apostolskiej. Dziersława Krzyżanowskiego. Co gdy w całej diecezji krakowskiej i po wszystkich stronach królestwa wielkim huknęło rozgłosem. porodziła w Krakowie czwartego syna. kasztelanów do Krakowa. pod ołowianą pieczęcią przysłanym. kapituła krakowska wysłała spiesznie do króla Kazimierza podwodami Jana Rzeszowskiego.144 biskup krakowski.KRÓLOWI KAZIMIERZOWI RODZI SIĘ SYN ALEKSANDER [1461] We środę. mansjonarz. WYDANYM W SPRAWIE WYBORU JAKUBA SIENIEŃSKIEGO NA BISKUPA KRAKOWSKIEGO. a niektórzy tylko księża cieszyli się z tego jawnie. dobra probostwa gnieźnieńskiego.145 wśród mnogiej rzeszy przyjaciół z miasta wypędzony został. starostę krakowskiego. Podobnież Mikołaj Bogdan. żądał papież posłuszeństwa swemu upomnieniu. zostały zajęte i zhipione. którzy by takowych usłuchali. proboszcz wiślicki i kanonik krakowski. aby go w spokojnym posiadaniu biskupstwa krakowskiego nie nagabał i zajęte mu własności zwrócił. kapłanowi szlacheckiego rodu dzierżawa kielecka. wszystkim zaś. wydarte. aby na upomnienia i groźby papieża nie zważali. wybuchła wewnątrz inna wojna. proboszczowi sądeckiemu włodarstwo sądeckie przez Mikołaja Pieniążka. WYKONANIE TEGO ROZKAZU PORUCZA [1461] Kiedy król Kazimierz za granicą kraju orężną prowadził wojnę. z drugiej obrazy sumienia. z domu swego kanonicznego przy ulicy Poselskiej przez nasłanych pachołków starosty krakowskiego porwany i.142 Ciche bardzo były chrzciny. żądał w tej mierze wskazówki i nauki. Kapituła krakowska. a ich samych z Krakowa i innych miejsc powypędzać. ulegając królowi. dnia piątego sierpnia. wojewoda poznański. Elżbieta. usunięciem od ołtarza. Maciej z Pkaniowa. pozbawił jurysdykcji prowincjonalnej nad Kościołem krakowskim. MIKOŁAJOWI ZAŚ PIENIĄŻKOWI. aby mu ulegali z posłuszeństwem i oddali mu dobra biskupie. klątwą kościelną. które potem Łukasz. Wszystek lud utyskiwał na to z wielkim płaczem i jękiem. plebani. groźnym upomnieniem papieża Piusa II. który całkowicie i na zawsze wyjął spod jego zwierzchnictwa. z jednej strony bowiem obawiano się przemocy króla. wysławszy z obozu Piotra Kurowskiego lubelskiego i Dobiesława Kmitę wojnickiego.143 Albowiem Jakub Sienieński. Podobnież Bartłomiej z Modlibożyc. kazał pozaj-mować dobra. który na chrzcie świętym w kościele krakowskim. wniosła jednak skargę do papieża z tym oświadczeniem: że jeśliby mimo przekonania się o prześladowaniach duchowieństwa. tudzież Jana Reguli. Wszystkim innym zagroził ostrymi cenzurami. kanoników krakowskich. KRÓL KAZIMIERZ OBURZONY NAPOMNIENIEM PAPIESKIM. STAROŚCIE KRAKOWSKIEMU. Rzeczony Dziersław Krzyżanowski. przez Mikołaja Pieniążka z Witowic. biskupowi włocławskiemu. nazwany został Aleksandrem. Mikołaj z Tczewa i Michał z Wierzbicy. za to. na koniec Jana. w komży i almucji. z rozkazu królewskiego zabrał Jakubowi. podkomorzego i starostę krakowskiego. który spotkawszy go obozem stojącego pod Chojnicami. który od króla wygnany i wszelkich praw pozbawiony schronił się był do zamku Pińczowa. z wszystkiego mienia zostali odarci i wyrzuceni. a grożącemu niebezpieczeństwu niełatwo było zaradzić. mieniącemu się obranym biskupem. Tymczasem dobra kanoniczne i probostwa Pawła dziekana. Dymitra z Sienna. iż gdy drudzy zasłaniali się apelacją. niemniej Janowi. lelowskiego proboszcza Jakuba wikariusze. Mikołaja plebana w Proszowicach. scholastyka skarbimirskiego. z powodu nieobecności króla i smutnej przygody Andrzeja Tęczyńskiego. kanonika krakowskiego. Jana Długosza starszego. dla swego syna zagarnął. starosta Wielkopolski. a Maciejowi z Bugu. Janowi z Brzeźnicy. arcybiskupa gnieźnieńskiego. oblężeniem ścisnąć. proboszcza skarbimirskiego. Król tą wiadomością mocno rozgniewany. Nadto Piotr z Szamotuł. królowa młodsza. NAKAZUJE WSZYSTKIM POSŁUSZNYM TEMU UPOMNIENIU DOBRA NA SKARB ZABIERAĆ. potem Janowi Lutkowi z Brzezia. aby go wszyscy poznali. a biegli w prawie sądzili. A ICH SAMYCH Z KRAJU WYGANIAĆ. zamek na koniec pińczowski wraz z Jakubem biskupem. biskupowi krakowskiemu. w stroju kościelnym z kościoła i procesji przez Mikołaja Pieniążka starostę wywleczeni i za bramy miasta wypchnięci z zakazem powrotu. zapowiedział naprzód rządcy biskupstwa i kanonikom kościoła krakowskiego. dopełnionym przez Jana Pniowskiego. zalecił przez nich rządcy biskupstwa i kanonikom.

Zapozwano na ten dzień rajców krakowskich. Szczęście sprzyjało jej w całym życiu. hojnie i wspaniale przechowywał. wiernego sobie przyjaciela i zwolennika. że chorobę przyroda sama przezwycięży. Zwłoki jej przez ośm dni trzymano tymczasowo w kościele Św. któremu odkażała w darze ornat i kapę perłami szytą i złototkaną tudzież innych klejnotów wiele. Ale chociaż niektórzy z nich przybyli do Nowego Miasta. odprowadzony został do więzienia. biskupa włocławskiego. na którego różne także czyniono zasadzki. brata. Była to niewiasta wielce dobroczynna. z nadużycia melonów dostawszy mocnej febry.149 który zastrzegał. Trójcy. Sąd odłożył sprawę ostatecznie do dni ośmiu. aby z jego przyczyny kraj zawichrzony był wojną domową. Jakub. tylko w Krakowie. MATKA KRÓLA KAZIMIERZA. Lubo pochodziła z rodziców ruskiego i schizmatyckiego wyznania. po czym. starając się uprzyjemnić im ich pobyt i opatrując wszystkie potrzeby życia. gdyby zamek Pińczów oblężone. kasztelana krakowskiego. do spłacenia przekazała. Zaczem msze wielkie i inne nabożeństwa nie przez prałatów i kanoników krakowskich. ani przekonanych. królowa polska starsza. Wszelako gdy Oraczowski nie wykazał pełnomocnictwa swego do stawania w obronie rajców. posłów króla Kazimierza. i Jana. RAJCY KRAKOWSCY Z POWODU ZABICIA ANDRZEJA TĘCZYŃSKIEGO PO DWAKROĆ WZYWANI DO NOWEGO MIASTA KORCZYNA. królowi Kazimierzowi. opatrzona św. w kaplicy Św.147 młodzieniec zacnego rodu. biskup krakowski. sakramentami. Zeszła ze świata w lat czterdzieści i jeden od czasu zaślubienia króla Władysława i przybycia swego do Polski. dopóki od syna jej króla Kazimierza nie powzięto stosownych zleceń i nie poczyniono przygotowań do pogrzebu. który w szlachetności serca podówczas nie miał sobie równego. usprawiedliwiając ich nieobecność. żaden z mężów bogobojnych i rozumnych nie odważył się przystąpić do służby Bożej i ściągać na siebie świętokradztwa zmazę. wyjąwszy czas krótki. rozrzutna nad możność i mienie. pokazywał przywilej Kazimierza II. Jan Oraczowski. lecz gdy rajcy powtórnie na roku zawitym150 nie stanęli. w godzinie nieszpornej. Mikołaju148 złożono sąd pod przewodnictwem króla Kazimierza w sprawie wytoczonej o zabicie Andrzeja Tęczyńskiego. króla polskiego. ZOFIA. KRÓLOWA POLSKA STARSZA. udał się do Tęczyna. szlachcic herbu Śreniawa. ani sądzonych. stawić się jednak nie chcieli. ustąpiwszy dobrowolnie z tego zamku. dnia dwudziestego ósmego września pochowano je z wielką uroczystością i przepychem w kościele katedralnym krakowskim. prawie mimo wiedzy królewskiej. Serca była wspaniałego i wzniosłego. że żaden z rajców nie mógł gdzie indziej pozywany być przed króla do sądu. w końcu zapadła w cięższą niemoc i tknięta paraliżem. lecz zaledwie przez wikariuszów były odprawiane. nie chcąc. którą wszyscy z pewnością przewidywali. ledwo król osłonił go swoją powagą. ale kłótliwa i do gniewu skora. Stamtąd zamierzał jechać do Rzymu. SKAZANI NA ŚMIERĆ I ZAPŁACENIE OŚMIUDZIESIĄT TYSIĘCY ZŁOTYCH [1461] We środę po św. w poniedziałek. Michała. skazano go na winę pieniężną trzech grzywien. że to wszystko stało się z jego woli i rozkazu. Pomimo wyniesionej od kapituły skargi. wdowa po Władysławie Litwinie. królu polskim. syna zabitego Andrzeja. którzy obawiali się popaść w cenzury duchowne i zaprzestali służby ołtarza. które synowi swemu. dnia dwudziestego pierwszego września. na kościoły i ubogich szczodra i łaskawa. Umierając zostawiła znaczne długi. do Jana Tęczyńskiego. W strojach kochała się. dla popierania swojej sprawy wobec Jana Rytwień-skiego146 i mistrza Macieja Raciąskiego. na naleganie Jana Tęczyńskiego. upewniając. przeszło rok cały w zamku melsztyńskim gościnnie. z osobliwszą zaś hojnością dla kościoła krakowskiego. i wraz z Janem Długoszem starszym. SCHODZI ZE ŚWIATA [1461] Zofia. a oburzone rycerstwo chciało go rozszarpać. winę całą zwalał na Jana. wytrwała jednak statecznie i pobożnie w wierze katolickiej. na . w którym doznała była oszczerstwa. jakiej się dopuścił na kapłanach i sługach Bożych. którą zmarła królowa od posad samych z ciosowego kamienia zmurowała i ośmiu ustanowiwszy przy niej kapłanów. Ale otwarł mu u siebie schronienie Jan Melsztyński. gdy mu ludzie pobożni wyrzucali tę srogość. w zamku krakowskim w poniedziałek. św. gdy wszelkie odpychała lekarstwa w spodziewaniu. chociaż mu za to przyjęcie grożono zabraniem dóbr. klejnotami i bogatymi ozdoby po królewsku uposażyła. kanonikiem krakowskim.mierz król. której że natychmiast wypłacić nie mógł. starosty rabsztyńskiego. wygnaniem i śmiercią. GDY NIE STAWAJĄ PRZED PRAWEM. pobożnie umarła.

biskupa krakowskiego. Ci. czterech spomiędzy rajców. z wielką liczbą rycerstwa. i Mikołaja. a na przestępnych wyrok wykonać postanowiono. Tu siedząc przez pięć dni spowiadali się i przyjęli odprawę na drogę wieczności. ale w mieście. kasztelana krakowskiego. odprowadzeni byli nazajutrz do Rabsztyna i zrazu do ciężkiej wtrąceni turmy. Gorzej jeszcze byłoby z Klemensem. potem dopiero. ale król — jak mówią — głuchym był na nią i odpowiedział tylko. gdzie zastawszy zgromadzoną radę i mieszczan. Tomaszem151 Kazimierz. Nie pomogły nawet prośby królowej Elżbiety. Michała. Wojciecha malarza. Stanisława Leimitera. a z gminu miejskiego Jana Tesznara. Mikołaj Skora z Gaja. Potem król składał narady przez dni kilkanaście o sprawach i potrzebach krajowych. król polski. słuszną i sprawiedliwą. dnia piętnastego stycznia zaprowadzono ich przed dom Andrzeja Tęczyńskiego. jako głównym . lecz przed wójtem i na zasadzie prawa magdeburskiego odpowiadali. pod strażą uczciwszą trzymani. udali się dla wypełnienia sądowego wyroku na ratusz. że niczym były u nich prośby królowej Elżbiety. Stanisława Leimitera. przed oktawą Trzech Króli. pozostały bez skutku. po świętach Narodzenia Pańskiego. nie przyjęto takiej obrony. Po czym rajcy ustąpili z zamku. ażeby go raczej więzieniem niżeli śmiercią karano. Mikołaja Szarlanga. że Jan Długosz na daleko większe zasłużył zelżywości i prześladowania nad te. sędzia sandomierski. w zamku mieczem katowskim ścięto u wieży Tęczyńską zwanej (dla uniknienia między pospólstwem zaburzenia. wyjednał u sejmu. powołano do kary. podle kościoła Św. syna Andrzeja Tęczyńskiego. nie bez płaczu i szlochów całego miasta. a wykazując. Wstawienia się przeróżne i od osób poważnych wynoszone za Jarosławem Szarlejem. Jarosława Szarleja. pochowano. zwłaszcza że. jako to: Konrada Langa. Marii pod cyborium w jednym grobie. Wyniesiono o to skargę do króla Kazimierza. nazajutrz zaś poprowadzeni na zamek i do turmy w dolnej części wieży wtrąceni. wyrobnika ostróg. przysięgą uroczystą w sądzie królewskim złożoną przekonam zostali o zabicie jego ojca. przeto skazano ich na zakład pieniężny i na gardło. Jakoż w sobotę. Wojciecha malarza. to jest: Marcin Bełza.153 Jaroława Szarleja i Marcina Bełzę. jak wielu dowodziło. jak dalece skarb królewski wyczerpany był z powodu wojny pruskiej. w jego obecności i pod okiem królewskim. które obchodził w Krakowie w kościele katedralnym. a w odczytanych przywilejach radzieckich nie znajdowało się takie zastrzeżenie. KANONIKA KRAKOWSKIEGO [1461] W sobotę przed św. ogłosił wyrok i sześciu spomiędzy wydanych. Jan Tesznar i Jan Wolfram. podkomorzy i starosta krakowski. która dla ubłagania Jana Rabsztyńskiego sama chodziła do jego domu. Tak zawzięte były w gniewie umysły Jana Rabsztyńskiego i jego przyjaciół. rotmistrza sług miejskich. że powtórnie nałożono podatek na miasta i opłatę wiardunkową na ziemian. które ponosił. wysłani od króla Kazimierza. gdy gniew nieco ochłódnął. których Janowi Rabsztyńskiemu podobnież jako winowajców wydano. taką pałały żądzą zemsty i przelania krwi rajców. nie przed królem ani podług prawa polskiego. i Mikołaj Pieniążek z Witowic. gdy po raz trzeci zapozwani do sądu. Lecz gdy po naradzeniu się króla z panami. kasztelan kaliski. Ci dla ochronienia reszty mieszczan wydani zostali. miał być niewinnym. iż sprawę Jakuba Sienieńskiego. Tu. Po czym w piątek. aby ich utrzymano przy właściwych prawach i przywilejach i żeby nie na zamku.wniosek powódców osądzono ich na gardło i zastrzeżono zakład pieniężny w ilości ośmdziesiąt tysięcy czerwonych złotych. gdyby ich na rynku tracono) i w kościele P. za to. NAJŚCIE I SPLĄDROWANIE DOMU JANA DŁUGOSZA. domagali się. za którym całe zgromadzenie braci bernardynów ze łzami i żałością wielką prosiło. WYKONANIE KARY ŚMIERCI NA ZABÓJCACH ANDRZEJA TĘCZYŃSKIEGO [1462] Kazimierz. którzy w tym sądzie zasiadali. a naprzód tego dnia zatrzymani w wietnicy. Trzej inni. ponowił sprawę przeciw rajcom i mieszczanom krakowskim na naleganie Jana z Tęczyna. Piotr z Waksmundu. jako to: Konrada Langa. gorliwie popierał. z powodu iż o niej rajcy przy pierwszym zapozwaniu do Nowego Miasta zamilczeli. król polski. wyruszywszy z Nowego Miasta Korczyna przybył w poniedziałek do Krakowa. którzy przez Jana Rabsztyńskiego. Jana Wolframa kuśnierza. Mikołaja Szarlanga i Mikołaja. Stanisław i Dobiesław Kurozwęccy napadli gwałtownie na dom kanoniczny Jana Długosza i złupili go do szczętu. płatnerzem. rotmistrza sług miejskich. pod rękojmią słowa królewskiego stanęli w zamku krakowskim we wtorek przed uroczystością Trzech Króli.

Jana Długosza młodszego. niemniej w beneficjach Pawła dziekana. Dziersława z Krzyżanowic. Gołębią. w Proszowicach i wielu innych miejscach. Złotników. wojewodów. A kiedy wykonywał to zlecenie. pałac biskupi. wojewody kaliskiego. miasto Kraków. kazawszy zagrabić dziesięciny duchowne. herbu Odrowąż. umknął do Melsztyna. A WKRÓTCE POTEM ŁĘCZYCA Z ZAMKIEM POŻAREM PŁONĄ [1462] Dnia dwudziestego siódmego kwietnia. wskazywała widoczny gniew Boży i karę zesłaną za ludzkie przestępstwa i grzechy. Drugi. Stanisława wyraźnie kilka razy pociła się. gdzie na ból i duszność w piersiach ciężko nachorowawszy się. jak cudownie samowolność poprzedniej zbrodni następna przygoda w sposób przeciwny ukarała. wyszedł z ukrycia. toż Reguli. czego w roku przeszłym nie śmiał uczynić. wypchnęli go z miasta Udał się więc do Żegania. CZĘŚĆ WIĘKSZA MIASTA KRAKOWA. KRÓL KAZIMIERZ ZABIERA PRZEMOCĄ DZIESIĘCINY NIEKTÓRYM Z DUCHOWNYCH. łupiestwu. wielkie patrzącym sprawił dziwowisko. ukazał się w powietrzu krzyż z mieczem. z której ledwo po kilku tygodniach Bóg go łaską swoją podźwignął. najpierw czerwony. Wszczął się pożar o godzinie nieszpornej. które nie dały się zwrócić z drogi powinności i miały sobie za sromotę trzymać z królem i mianowanym przezeń Janem. podczaszy krakowski. Klęska ta ogromna. biciu i wygnaniu. Trójcy. we środę w dzień św. nie tak z własnego popędu. acz wszyscy usiłowali powstrzymać. i Jana Rytwieńskiego. i Janem Doizwonem. podkanclerzego. Mikołaj zaś Kridlar. Nadto głowa św. Mikołaja i Dymitra z Sienna. biskupem włocławskim. scholastyka sandomierskiego. która wraz z poprzedzającą zrządziła szkody na dwakroć sto tysięcy czerwonych złotych. a drudzy tchórzem. a na ostatek czarny. potem blady. herbu Oksza. chociaż wszyscy mogli snadno odwrócić. daniny samemu Bogu należne. przez co jedni z rajców mienili go niesłusznie winowajcą. aby go nie czyniono winnym i nie pociągano do kary. Bracką. Jana Długosza starszego. Piekarską i Żydowską pochłonął. Jana z Pilicy krakowskiego i Łukasza z Górki poznańskiego. wszystkim jednak nie stało sił do ugaszenia pożaru: tak iż dziwić się należy. ale ze strachu niezadługo w śmiertelną zapadł chorobę. marszałka królestwa i starosty sandomierskiego. której żaden ratunek nie zdołał powstrzymać. pożar wszczął się był na zamku. Połowa prawie miasta zgorzała. Gorzało i miasto Kraków. który trwając na niebie przeszło dwie godziny i posuwając się od zachodu na południe. biskupa włocławskiego. a trwał aż do drugiej po pomocy. podjął się jej Jakub Obulec Górski. wzdrygał się tej usługi zleconej sobie od króla Kazimierza. na to teraz targnął się zuchwale. jak raczej z namowy tegoż Jana. ale rajcy wrocławscy. lecz obadwaj po dokonaniu morderstwa natychmiast umknęli z miasta. ulice Grodzką. i Jana Melsztyńskiego. Na dwa straszne w Krakowie w ciągu jednego niespełna roku patrzałem wypadki: zamordowanie rozmyślne Andrzeja Tęczyńskiego i gwałtowny pożar miasta. postanowiwszy zwiększyć jeszcze i zaostrzyć wymierzone w roku przeszłym prześladowania przeciw Jakubowi. biskupa krakowskiego. obawiając się kary śmierci. król polski. Franciszka. klasztor wraz z kościołem Św. Szeroką. który przyrzekłszy go ukryć w zakrystii sam potem wydał go w ręce gwałtowników. Stanisława Ostroroga. a potem z niesłychaną gwałtownością rzuciwszy się na przyległe ulice i na okół rozszerzywszy pożogę. Klemens szukał schronienia w Wrocławiu. jeszcze nie odetchnąwszy po niedawnej klęsce. Jeden.154 kanonika krakowskiego. Niezadługo potem zgorzał zamek wraz z miastem Łęczycą. Franciszka. woleli go przecież sami dokonać. wypędzeniu z domów. umarł. Niektórzy przypisywali ją bezbożnemu prześladowaniu biskupa153 i innych księży.sprawcą zabicia Andrzeja Tęczyńskiego. biskupowi krakowskiemu i innym osobom duchownym. proboszcza wiślickiego. przed zachodem słońca. inni morderstwu popełnionemu na Andrzeju Tęczyńskim z zniewagą Najświętszego Sakramentu i pogwałceniem kościoła Św. który pozajmował dziesięciny w beneficjach rzeczonego Jakuba biskupa. Jana Lutka. Ogień wybuchnął w gmachu klasztornym zakonu kaznodziejskiego św. Poselską. Bartłomieja. a chociaż chodzący z nią w procesji Jan . Na prośby jednak Jakuba. w probostwie krakowskim. rajca stary. bojąc się Boga pogniewać. we wtorek. nową znów nawiedzone. WSKUTEK CZEGO JAWIĄ SIĘ OSOBLIWSZE DZIWY [1462] Kazimierz. straszliwego doznało pożaru. zapuszczony przez mnichów zabawiających się pracami alchemicznymi i z małego zarzewia niebawem cały dach kościelny ogarnął. a gdy Stanisław Wątróbka z Strzelec. obłożywszy go wyrzutami i zgromiwszy o sprawę tak haniebną.

A GDY DO NIEJ I POLAKÓW KILKANAŚCIE TYSIĘCY SIĘ ZACIĄGNĘŁO. udał się do Niepołomic. Siedział na stolicy arcybiskupiej lat dziesięć i miesięcy cztery.157 podskarbiego królestwa polskiego i starosty. króla węgierskiego156 wojsko lądowe. pragnąc zasłonić je od tych klęsk i zniewag. pod płytą mosiężną. JAN ARCYBISKUP GNIEŹNIEŃSKI SCHODZI ZE ŚWIATA [1464] Kazimierz. runęła do gruntu. głowa chrześcijaństwa. UDZIELAJĄC TYM. Gdy więc o takowym jubileuszu listem apostolskim oznajmiono także w Krakowie i kilka tysięcy Polaków wybrało się na tę krzyżową przeciw Turkom wyprawę. tudzież od doży weneckiego w posiłku flotę. dnia czternastego kwietnia w Uniejowie. po smutnym i nieszczęść pełnym upadku Konstantynopola155 i Trebizondy. a od Macieja. za tę klęskę żydowską. POWSTAŁA ZMOWA PRZECIW ŻYDOM. KTÓRZY BY JĄ POPIERALI. Naprzód Pius II papież. Trzydziestu nadto obojej pici Żydów zamordowali. infułę perłami tkaną i trzy księgi dzieła Wincentego:158 Speculum historiale. a lubo nikt z . kasztelana krakowskiego. król polski. wyjechawszy z Nowego Miasta. przecież pot znowu na nią występował. przybył do Krakowa. Zofii Kazimierz. bratu swemu. wszystkim zaś. które cesarz turecki Mahomet. PIUS II PAPIEŻ ZAPOWIADA POWSZECHNĄ WYPRAWĘ PRZECIW TURKOM. które obchodził w Brześciu Litewskim. w niedzielę. chociaż nie zasłużyli nawet na złe słowo. gdzie dni kilka zabawił. który najbliżej do ich mieszkań przytykał. NA KTÓRYCH RZUCONO SIĘ W KRAKOWIE I ZŁUPIONO ICH MAJĘTNOŚCI. że Jan. którzy by mu w niej pomagali. zmówiwszy się z sobą. FRANCISZKA [1465] W piątek po św. uchwalił powszechną w tym roku przeciw Turkom krucjatę. wspaniale i kosztownie zbudowana. A uzyskawszy od Filipa. który był miasto Kraków w dniu dwudziestym siódmym kwietnia nawiedził. król polski. owi krzyżowcy pod wieczór rzucili się na Żydów i ich domostwa. to jest dnia dwudziestego dziewiątego maja.159 W KRAKOWIE ZAWALA SIĘ SKLEPIENIE I WIEŻA KOŚCIOŁA ŚW. srodze uciskał. podczas kazania zawaliło się sklepienie kościoła Św. w chórze przed wielkim ołtarzem. We środę przed uroczystością Zesłania Ducha św. we wtorek po Wielkiejnocy. Kościołowi gnieźnieńskiemu darował dwie tace srebrne bardzo pięknej roboty. nadał odpust powszechny. łaknący chciwie krwi niewiernych. aczkolwiek starca już laty osłabionego. Przed jego przyjazdem. znacznie była osłabiona. Te cuda wielu uznawało za znak wielkiego prześladowania. Franciszka pomiędzy chórem a nawą kościelną. w sobotę. bynajmniej bowiem nie byli winni. to jest dnia trzeciego miesiąca kwietnia. wyruszył do Polski i dnia dwudziestego kwietnia przybył do Krakowa. Zmurował nadto z cegieł kaplicę w kościele gnieźnieńskim od strony pomocnej i uposażył ją dochodami z swego arcybiskupiego stołu. wszystek bowiem tłum ich schronił się do domu Jana Tęczyńskiego. Po czym wieża wysoka tegoż kościoła. gdyby się nie byli powynosili do zamków i miejsc warowniejszych. po długich cierpieniach. postanowił wyjść osobiście na tę wyprawę. Drugie nieszczęście. RAJCY KRAKOWSCY ZA WYRZĄDZONĄ ŻYDOM KLĘSKĘ KARĘ ODNOSZĄ [1464] Rajcy miasta Krakowa. zaledwo czeladź zbrojna Jana. biskupa krakowskiego. od Bolesława Wstydliwego.. których doznawał od młodości chorując na suchoty. tudzież draby miejskie zdołały je obronić i pod strażą przeprowadzić do zamku krakowskiego. skazani zostali na zapłacenie trzech tysięcy czerwonych złotych. JUBILEUSZU. książęcia Burgundii. mąż w owym czasie wielce krajowi potrzebny i użyteczny. po świętach Wielkiejnocy. arcybiskup gnieźnieński. niegdyś książęcia krakowskiego. kasztelanowi radomskiemu. że do tego sklepienia przytykała i na nim w większej części się wspierała. uderzyli na Żydowstwo zamknięte w domu Jana z Tęczyna. gdzie dwa nie bardzo miłe i pochlebne przywitały go wydarzenia. Wszystkie inne bogactwa odkażał Eustachemu. dnia dwudziestego szóstego maja. które cierpiał Kościół krakowski i jego sługi. Jakuba z Dębna. w swoim dworze biskupim życie zakończył. Byłby ten sam los spotkał Żydów i po innych miastach i miasteczkach królestwa polskiego. powyłamywali mieszkania i synagogi i wszystkie majątki żydowskie rozerwali. ŁASKĘ ŚW. a przez pożar. że jej nie starali się odwrócić.archidiakon i rządca diecezji często ją ocierał. Pochowano go w kościele gnieźnieńskim. dnia dwudziestego tegoż miesiąca kwietnia. A gdy nazajutrz z wzmagającym się zaburzeniem krzyżowcy.

wdowę po zabitym Jakubie. aby biorąc z niego przykład. podmawiali go. a stąd dający mi pochop do jego opisu. król polski. Mikołaj Boglewski. a niekiedy wyjeżdżał na łowy. ćwiertować. Bernardyna w Warszawie. tak iż nazajutrz twarzy i postaci jego nie można było rozeznać.ludzi przy tym upadku nie ucierpiał szkody. w samo święto Trzech Króli. które cały spisek ułożony na zamordowanie rzeczonego Jakuba szlachcica wykrywały. kiedy nań zbrodnicze godziły ciosy. dopóki sam mistrz nie oznajmił o niej swoim listem. w łóżku spoczywał (za namową żony jego Doroty. o którym go ostrzegano). i rzeczonego Jakuba [Jaszczechowskiego]. z którą tenże Jan Pieniążek. ARCHIDIAKONA GNIEŹNIEŃSKIEGO I DZIEKANA ŁĘCZYCKIEGO [1466] Zamieszkawszy na całą zimę na Litwie. niegdyś wojewody warszawskiego. Zdarzył się pod te czasy straszny i przerażający wypadek. córki Jana Rogali z Suchocina. księdza archidiakona gnieźnieńskiego i dziekana łęczyckiego (syna zaś Mikołaja z Witowic. nikt nie uwodził się występną ku kobietom miłością. a z zeznania morderców. ręką Jana Pieniążka z Witowic. szlachcic znakomity. I. słuszny gniew przeciw chojniczanom. wojewoda warszawski. mającego za godło trzy strzały i nazwę Jelita). którą serdecznie i więcej jak mąż miłował. z dwoma domownikami swymi. uwolnił od kary. jako i z listów. kazał po wyszarpaniu żywemu wnętrzności. ciężkim przejęci smutkiem. gdzie dawniej była warownia. który od przyjęcia w Polsce wiary chrześcijańskiej nie miał podobno przykładu. chociaż ci byli jednego domu i herbu. gdzie zajmował się sprawami litewskimi. KRÓL KAZIMIERZ. rzeczoną Dorotę i jej pannę służebną. ZA ZDRADĄ ŻONY SWOJEJ GINIE Z RĄK MORDERCZYCH JANA PIENIĄŻKA. dnia szóstego stycznia. powinien był zapaść na zdrajczynię wyrok zasłużonej kaźni: Mikołaj jednak Boglewski. aby miasto Chojnice z ziemią zrównał. wzięcie Chojnic skłoniło ich dopiero stanowczo do zawarcia na sprawiedliwych zasadach pokoju. i dwóch jego sług. ostały się filary i sklepienie w głównej nawie kościoła. przy pomocy Jakuba Adama Jaszczechowskiego. że zniszczeniem . na Mazowszu leżącej. Przyjmował niemniej poselstwa od monarchów wschodnich i pomocnych. Żadne bowiem inne miasto nie zasłużyło na taki gniew przez swoje przeniewierstwo. MIMO OBURZENIA SIĘ WIELU POLAKÓW. która zbiegła się z pożałowaniem nad tak wielką zbrodnią. śpiący spokojnie. sam tylko słyszeć nie chciał ani się mieć na baczności przed grożącym śmierci zamachem. uciekli). a wielu mężów poważnych. W poniedziałek. jako i panowie radni. przyjęcie do siebie nieprzyjaciół i przedłużenie wojny prawie do lat trzynastu. pod Łęczycę. Czuł w sobie król Kazimierz. podkomorzego krakowskiego. Plichty i Komarskiego. archidiakona. herbu Koźlerogi. JAKUB BOGLEWSKI. chociaż mu je ludzie godni wiary donosili. Plichtą i Komarskim. wypiszę go tu i zachowam w moich rocznikach. Krzyżacy w Nieszawie rokujący o pokój. i jej służebną. utrzymywali czas jakiś. w chórze jednak sklepienie wielkiego doznało wstrząśnienia. wolałbym raczej przemilczeć niż opowiadać. spisami. wziął pod straż i pociągnął do sądu. że doniesienie o tej klęsce było fałszywe i dla ich postrachu zmyślone. królową Elżbietą. gdy w wiosce swojej Łęczeszycach. wraz z żoną swoją. który panu swemu pierwszy głowę siekierą roztrzaskał (Jan Pieniążek bowiem. niektórzy nadto z obcych książąt. pisarza i dworzanina. Przekładali królowi. w oczach pomienionej Doroty. NIE ZEZWALA. Wołał nieszczęśliwy w mękach. jak mówiono. tejże samej nocy o dwadzieścia mil blisko. do rzeczonej niewiasty Doroty pisanych i przy niej znalezionych. błagających o litość przynajmniej nad kobietami. A lubo czyn. wojewoda. szablami i siekierami zamordowany i na drobne kawałki rozsiekany został. SPOCZYWAJĄCY W ŁÓŻKU. herbu Bylina. o którym mowa. które zaprawdę należało żywcem w ziemię zakopać. bez wątpienia. obchodził święta Narodzenia Zbawiciela naszego w Wilnie. a o której sprawkach jawnych i już między ludźmi rozgłoszonych. ABY MIASTO CHOJNICE PO JEGO PODDANIU SIĘ ZNISZCZONO OGNIEM DO SZCZĘTU [1466] Po poddaniu się miasta Chojnice. przybywszy na miejsce z liczną rzeszą okolicznej szlachty. aby snadniej mogli wybiegać się przed zarzutem zbrodni. świadomą wszystkich niecnych sprawek swojej pani. pisarza i domownika rzeczonego Jakuba Boglew-skiego. skryte miał miłostki. wypadek rzadki i niesłychany. Lubo zaś na drugi dzień brat zabitego szlachcica Jakuba. wszelako dla prawdy i sprawiedliwości i dla okrycia zgrozą najstraszniejszej zbrodni. ręką Jana Pieniążka. wzruszony prośbami braci mniejszych zakonu św. Jakuba zaś potępionego wyrokiem sądu. pomienioną Dorotę. archidiakon. Kazimierz. Jakub Boglewski.

Gdy się obadwaj wzajemnie i po przyjacielsku powitali. a potem Ludwik. z podpisem własnoręcznym Rudolfa. Chciał więc król odjąć Zakonowi wszelką sposobność do przeniewierstwa i rokoszu i tych. którzy cudze rzeczy niesłusznie sobie przywłaszczają. po spełnieniu i zatwierdzeniu ugody wieczystego pokoju. co Krzyżacy różnymi wybiegami. przyznane zostały słusznie królestwu polskiemu. przybyli osobiście do giełdy toruńskiej król Kazimierz i mistrz Ludwik z licznym panów orszakiem. srogich łagodnymi. sandomierskiego i pomorskiego i monarchy polskiego. a Ludwikiem. mistrzem pruskim. do ryskiego w Inflantach. król Polski. im mniej się jej spodziewają. legata apostolskiego. [. król polski. gdy i ziemie tak znakomite. CHEŁMIŃSKIEJ I MICHAŁOWSKIEJ DO KRÓLESTWA POLSKIEGO. że darowano winę miastu. przez lat blisko dwieście od Kościoła polskiego oderwany. mimo znaczny przedział i lądów. której warunki i opisy przez dni kilka układano. aż do panującego obecnie króla Kazimierza III. Z większą bowiem nienawiścią wojowali przeciw królowi i królestwu polskiemu niźli sami Krzyżacy. wszystkie jego warunki i opisy szczegółowo wyniszczył. w żadnej bowiem świata stronie nie było tylu klęsk domowych i krwi rozlewu. PROROCTWO ŚW. matką swoją. krom odzyskania tego. Zamek zaś malborski dlatego król Kazimierz zatrzymać chciał w swym ręku i na zawsze do królestwa polskiego przyłączyć. z tym większą srogością. BRYGITTY O ZAGŁADZIE KRZYŻAKÓW [1466] W tym dniu okazał Bóg Wszechmocny narodowi polskiemu osobliwszą łaskę swoją i miłosierdzie. polskim. i z zawistnym nieprzyjacielem pokój i jedność przywrócił. I ziemie te. chełmińska i michałowska. aby miał karać najwinniejszych nawet przestępców i buntu naczelników. królem polskim. Przykład ten niechaj będzie przestrogą dla tych. chociaż przez kilka wieków ukrywana w pomroce. z dawna od królestwa polskiego oderwane i w obce ręce zagarnione. Wielu obruszało się na to. obie strony przystały i zezwoliły. aby zamek ten swoim położeniem i obronnością murów nie stał się dla Polski potęgą groźną i niebezpieczną i aby Krzyżacy posiadając go w sposobnej porze nie podnieśli kiedy zuchwale głowy. tak jak wszyscy panowie radni. i morza. POKÓJ MIĘDZY POLSKĄ I KRZYŻAKAMI ZAWARTY I Z OBU STRON UROCZYŚCIE ZAPRZYSIĘŻONY W TORUNIU [1466] W niedzielę.] I zwyciężyła wtedy prawda. naprzód Kazimierz. co było jego własnością. ziemie pruską. PRZYŁĄCZENIE ZIEM POMORSKIEJ. a Rudolf. którzy przez lat wiele byli jego nieprzyjaciółmi. a potem przez Wincentego Kiełbasę. A DIECEZJI CHEŁMIŃSKIEJ DO ARCYBISKUPSTWA GNIEŹNIEŃSKIEGO. fałszem i pozorami starali się uczynić wątpliwe.tego miasta do gruntu zatrze się hańba klęski poniesionej od Krzyżaków i pomszczona będzie krew rodaków poległych u Chojnic. że go zwycięstwo nie zaślepiało i że z wojny tak długo prowadzonej nie chciał mieć innej korzyści. pomorską i dobrzyńską. do rąk Rudolfa. a nadto opatrzeniu jej pieczęciami króla Kazimierza i mistrza krzyżackiego. i trzech pisarzy publicznych. Nie dał się jednak król dobroci pełen nakłonić do tego. a na bezwinnych domach mścić się ruiną i pożogą. i jego królestwem z jednej strony. szczęśliwie zawartego. mocą której zobowiązali się pokój umówiony we wszystkich warunkach. na wizerunku Krzyża Chrystusowego... książęcia krakowskiego. aby się lękali kary Boskiej. uspokoił. i po spisaniu jej językiem łacińskim w formie przywileju. przyklęknąwszy. o które toczyła się walka przez lat półtorasta. ściągającej wszystkich wydzierców niesprawiedliwych. powolnym co do reszty w układach pokojowych okazał się Rudolfowi. dnia dziewiętnastego października. . legat apostolski. ogłosił w całej osnowie umowę wieczystego pokoju między Kazimierzem. i Zakonem z drugiej strony. gdyż po polsku nie umiał. które dla wielkich swoich przestępstw nie zasługiwało wcale na względy królewskie i łaskę. uczynić wiernymi poddanymi i sprzymierzeńcami. Kazimierz. i wyświeciło się dowodnie. opisach i zastrzeżeniach jak najwierniej zachować. że obawiał się. połączył się znowu Kościół chełmiński. apostolskiego legata. mistrz pruski. które się krwią rumieniły. rad wielce z ich odzyskania. Dowiódł. sekretarza. Gniewnych Polakom przychylnymi. Wojny w kraju wichrzące uśmierzył. tudzież prałatów i radców stron obydwóch. złożyli przysięgę. nakazano milczenie. i naprzód językiem niemieckim. Z metropolią gnieźnieńską. który od czasów Leszka Białego. niebezpiecznych przystępnymi. do kogo należeć miały ziemie pomorska. legatowi apostolskiemu. przyłączony był. Na które gdy. wrogów przyjaciółmi i sprzymierzeńcami uczynił.

w domu i poza domem. nie tylko w roku bieżącym. Za tę zbrodnię widziałeś ich schodzących ze świata bezdzietnie albo zostawujących potomstwo wyrodne i zgnuśniałe. a co najzdrożniejsze. nie chcemy myśleć o życiu przyszłym i zbawieniu. były. cesarz rzymski i król czeski. że mają trojaką korzyść ze swojej melisy. król polski. Brygitty. układając sobie jakby pewnym przeczuciem. ale i w latach poprzednich. Oto naigrywając się z pogardą i lekceważeniem prawom i nakazom Boskim. Wojny nie w innym prowadzą celu. mamy się na koniec za dobrych i cnotliwych. a przyszli do poznania siebie. lekceważących prawa Boskie i kościelne. wierzgających zuchwale przeciw prawym nakazom i natrząsających się z religii chrześcijańskiej. zasługami i herbami przodków. Co. rozdziale dziewiętnastym. pozbawiają swobód i nie objaśniają w wierze. do którego koniecznie trzeba nam kiedyś zawinąć. we dnie zarówno jak w nocy. który jest śliski i długo trwać nie może. ZEPSUCIE OBYCZAJÓW W POLSCE [1466] Czasy te. śmieszni naśladowcy Trazona.160 zawsze tylko na przeszłość się oglądali. gdy nie starając się bynajmniej o zbawienie dusz." Z tym proroctwem św. w ustach mieli próżne przechwałki. dochodziło do tego stanu pomyślności. że takimi pszczołami powinni być Krzyżacy. że w dniu ostatecznym winni będą zdać liczbę z najmniejszego szelążka. Sami ostatecznie ściągali karę na siebie lub na swoje potomstwo. póki czas jest. Miałeś między Polakami łakomców i prawdziwych wyrodków. jakby sami co wielkiego zdziałali. i nie umiejąc się zalecić szlachetnymi sprawy. gdy chełmiński zakładano. a poprawić się. Wówczas także sprawdziło się proroctwo św. ten port nieuchronny. własnym samolubstwem lub pochlebców naszych zaślepieni podszeptem. nie chcemy. niż gdyby byli pozostali w swoim dawnym pogaństwie. Mężczyźni trefili włosy i obyczajem niewiast skręcali w sploty. stąd . w którym skruszone będą ich zęby. Na piersiach nosili błyszczące wstęgi. Wielu lekkomyślnie potraciwszy ojczyste majątki. który był lepszy i zasłużeńszy. czy to z przyczyny ich bezkarności. jakbyśmy tu na zawsze żyć mieli. którzy z ciemnoty błędów nawrócili się do wiary chrześcijańskiej i przeszli na moje łono. dowodzące prawa do ziem polskich. Obciążają ich pracami. jak mniemam. że prawo królestwu polskiemu i prowincji gnieźnieńskiej do biskupstwa chełmińskiego służące potrafią przez tak liczne i pozorne wybiegi znieść i na zawsze zagładzić. którego tu odpis przytaczamy: „Powiedziałem ci wyżej o pszczołach. Dnie i noce przepędzając na światowych rozrywkach. przy końcu. Usiłował prócz tego mistrz i zakon krzyżacki znieść w diecezji chełmińskiej starodawną daninę świętopietrza. Brygitty połączyło się jeszcze zjawisko niebieskie. Woleli oni zwierzchności swej przyganiać niż własne poprawiać błędy. Stroili się w szaty długie. W takim samym widoku on chytry i przebiegły Karol IV. Przeto przyszedł czas. nie lękamy się proroczych pogróżek Pisma Świętego ani bierzemy do serca Bożych przykazań. Wielu na koniec gwałtem i wydzierstwem. rzadkim tego wieku przykładem. Kometa bowiem. z krzywdą Boga i ludzi. puszczało się na kradzieże i rozboje. których umieściłem w krajach chrześcijańskich. odmawiając Stolicy Apostolskiej tej słusznej opłaty przez lat czternaście i nie zważając na klątwę kościelną. czy skutkiem ustawicznych i długo toczących się wojen. że jak prawo zwierzchnicze. W udzielaniu urzędów i godności panowały wtedy wzajemne targi i przekupstwa i nie ten je otrzymywał. aby żyli. Teraz ci powiadam. królowej szkockiej. Chciał z nią zagładzić jasne i wymowne świadectwo. jak wyżej powiedzieliśmy. płodne w wszelakiego rodzaju występki. ilekroć je niesłusznie przywłaszczano. Zepsucie obyczajów i bezkarna swawola nadzwyczaj wygórowała. Niektórzy usiłowali duchowną podkopywać władzę. Lecz abym nie zdawał się pojedyncze wymieniać przykłady. nie pamiętamy na śmierć i koniec ostateczny rzeczy wszystkich.chociaż ten jeszcze nie istniał wtedy. Tuszyli oni chytrzy Krzyżacy. zapisane w księdze drugiej Objawień. prześladują cieleśnie tych. Odmawiają im sakramentów i gorsze gotują dla nich piekło. Amen. czy wreszcie z dopuszczenia i niełaski niebios. lecz który więcej zapłacił. tak i diecezję zagarnie przez przyłączenie jej do arcybiskupstwa praskiego. niestety. zwiastowała długą i straszną wojnę i wyrugowanie Krzyżaków z ziem. jakie ledwo niewiastom przystały. tak iż występki wszelką przeszły miarę. przesadzając się zniewieściałością z kobietami i na ich wzór zapuszczając kędziory. aby ją sami sobie przywłaszczyli. które byli przemocą zagarnęli. od prowincji gnieźnieńskiej oderwał był diecezję wrocławską. zniweczył starannością swoją te chytre zabiegi. tylko dla rozszerzenia pola swojej dumie i podsycenia żądzy chciwości. przez dwa lata trwająca. prawica odciętą i noga prawa poderwaną. Ale już oni powstają przeciw mnie. powiem raczej o nas wszystkich. nie pamiętali na to. Chełpiąc się czynami. ale Kazimierz II.

nikłości i natury Merkurego. Paliły się także miasta Wieliczka. chroniczne. mimo wszczynających się często pożarów. Prócz tego ustawiczne w Polsce i niezwykłe panowały pożary. Rozszerzyła się potem zaraza ta w Czechach. tudzież klasztor mogilski z całym zabudowaniem. które trawę razem z piaskiem głodały. burze. którzy takowe zrządzali pożogi. i ojca jego. a przez jeden dzień świeciła na zenicie królestwa polskiego. które przez trzy lata ciągnęły się jedne po drugich. staranną obroną zachowano przecież od zniszczenia. ROK PAŃSKI 1467. prowincjach czeskich i księstwie austriackim sprzątnęła ludzi. Konin. wysłał do Polski podpalaczy i czarowników.pochodziło. gwałtowne wymioty. w których są trzy biskupstwa. że królestwo polskie szarpane było dotąd i rozrywane od rozmaitych ludów i narodów. we wtorek. gorączki. książętom i innym osobom znakomitym. Z radością zstępowałbym do grobu. Styrii i wiele bardzo w Pradze. Sandomierzem. dnia dwudziestego szóstego miesiąca lipca. król węgierski. SUSZA NADZWYCZAJNA WIELKIE W POLSCE ZRZĄDZA SZKODY [1473] Rok ten był pamiętny dla całej Europy i dla królestwa polskiego nadzwyczajnymi słońca upały i suszą nieprzerwaną. mała w sobie. piszący te kroniki. niepokoje. zaledwo zamek obroniono. odzyskania krajów z dawna od królestwa polskiego odpadłych i przyłączenia Prus do Polski. skąd wielki nastąpił pomorek. ale z czartami razem byli karanymi. na którą ktokolwiek zapadł. spustoszenia. morzyska. arcybiskupim i kanonicznymi. bory. Karyntii. trzęsienia ziemi. póki wszystkiej drzewiny z korzeniem nie strawił. a szczęśliwszym byłbym jeszcze. Paliły się we wszystkich stronach Polski lasy. Bydlęta. wróżąc klęski niezwykłe królom. podstępy. lecz mająca miotłę ogromną. Słychać było wszędy trzask i łomot upadających drzew. którą gwiazdarze zowią kometą panującą wznoszącego się nieba. grady. Austrii. Bełz. ŻE ZA JEGO ŻYCIA PRUSY POŁĄCZYŁY SIĘ Z KRÓLESTWEM POLSKIM I ja. Andrzeja. tak iż źródła wszystkie powysychały i największe rzeki w Polsce można było w bród przebywać. obawy. Drugi wybuchnął w klasztorze panien zakonnych Św. że Maciej. Miotła jej także w rozmaite świata zwracała się strony. Poprzedzała ona pasmo wypadków. a potem w Krakowie i jego okolicach nastała zaraźliwa gorączka. Bolało mnie to bowiem. kometa wielka. Pasieki także i barcie w lasach pogorzały. pioruny. zgorzał i kościół łęczycki ze wszystkimi domami. żadne nie pomagały mu lekarstwa i rzadko wybiegał się od śmierci. Zaczęły się wnet iścić jej przepowiednie i najpierw na Morawach i Węgrzech. Mietsława. Bieg jej był osóbliwszy i nader zmienny. pomieszanie rozumu. aby nie z ludźmi. niższego zaś stanu ludziom rozmaite utrapienia. ziemi lubuskiej i słupskiej. . czuję niemałą pociechę z ukończenia wojny pruskiej. wielkiego króla polskiego. gdybym doczekał odzyskania za łaską Bożą i zjednoczenia z Polską Śląska. Według zdania astrologów pojawiła się naprzód w królestwie węgierskim i tamże w wierzchołku nieba dostrzeżoną być miała. Miasto Sandomierz. napady. krzaki i zarośla ogniem niewstrzymanym. Lubomla. Andrzeja. KOMETA NA NIEBIE I JEJ SKUTKI [1472] W początku miesiąca stycznia roku bieżącego. zdradziectwa. ukazała się w królestwie polskim i we wszystkich prawie krajach i przez dwa miesiące ciągle w wierzchołku europejskiego nieba była widzialną. założone. PISARZ TEJ KRONIKI CIESZY SIĘ. od którego pogorzały ulice Kanonna161 i Grodzka z klasztorem pomienionym i kościołem Św. suche i ostre bóle. i że zasługiwali na to. pożogi. i swoich spółczesnych. pozamulały w sobie trzewia. a w niektórych krajach choroby długotrwałe. poronienia. wpływ i własności złowieszcze Saturna. wszczął się był pożar na Stradomiu i pochłonął kościoły Św. Nie tylko pod Krakowem. Albowiem i w Krakowie. Chełm. ale i pod Toruniem Wisła tak była płytka. grabieże. zasiewy wiosenne zbytnia susza powypalała. który nie dał się ugasić. słodszy miałbym w nim odpoczynek. od Bolesława. lubuskie i kamieńskie. Teraz szczęśliwym mienię i siebie. Wiedniu. drugi raz posuwała się od północy ku zachodowi i południu. pojawienie się bowiem poprzednie komety zrządziło niesłychane skwary i brak wody. że oczy nasze oglądają połączenie się krajów ojczystych w jedną całość. raz bowiem od południa ku północy. Warszawą. zimnice. to jest wrocławskie. że rózga kary z wolna się przybliżała. Były domysły. nawałnice. Jadwigi i bernardyński. Płockiem.

cesarza obraził. i przygotowania jej najokazalszej. Była to plaga wieszcza. Janem Synowcem z Koczyny. Stąd udała się do Lans-huta przeszło o milę odległego. tworząc obraz bitwy. Tu zajechali do króla nowi posłowie książąt bawarskich. i od książąt bawarskich usilnie proszony. Nie dopisał tej świetnej uroczystości sam tylko Władysław. znaleziono go w własnym pokoju krzyżem rozciąg- . w towarzystwie odprowadzających ją rodziców. arcybiskup lwowski. który ciągle siedzi przy biesiadach. Jeżeli spuściła się na lasy. ale mógł przecież. Piotrków. miecznikiem krakowskim. wszystkie zboża i drzewa pożerała. posłał mu pieniędzy na potrzebne w tę podróż wydatki. z wielką hojnością wyprawy. gdzie ją najprzód postrzeżono. dla własnej sprawy przyjechać i gody ślubne swojej siostry zaszczycić. drogą suknem wysłaną. cesarz rzymski. Pabianice i inne miasta. mąż nauki wielkiej. mistrz biegły w sztukach wyzwolonych. KSIĄŻĘCIU BAWARSKIEMU. książęciem bawarskim. Niekiedy przez ludzi płoszone i odpędzane ustępowały w inne miejsca. Gdziekolwiek upadła. w mieście Rohatynie do swego arcybiskupstwa należącym. nie miał już ochoty do jedzenia. książęciu cieszyńskim. Mikołajem z Kutna łęczyckim.164 ARCYBISKUPA LWOWSKIEGO [1477] Dnia dwudziestego dziewiątego stycznia Grzegorz. podkomorzym krakowskim. a przez kilka dni potem wyprawiano zabawy i igrzyska. Wynurzywszy się. dnia dziesiątego października. W locie zaledwo słońce przez tę ćmę przebić się zdołało. kuchmistrzem. Jędrzejów. a wszerz półtorej mili. przybył do Poznania. książę bawarski. Gdy jedna jakby rej wodząca podleciała. jakimś nieszczęśliwym zrządzeniem losów nie przyjechał. wyruszywszy z Poznania z całym owym orszakiem. który w poczcie tysiąca jazdy. jak powiadano. a po obu stronach towarzyszyło jej rycerstwo. a stamtąd przez Lutomyrsk. tak iż po niej nie zostawało nic prócz gołej ziemi i cuchnącego pomiotu. Było jej wzdłuż trzy mile. w świetnym i okazałym orszaku. owad długi na palec z głową nietoperza. Z WIELKĄ OKAZAŁOŚCIĄ ODSYŁA [1475] Kazimierz. Kazimierz. KRÓL KAZIMIERZ CÓRKĘ SWOJĄ.162 ZAŚLUBIONĄ JERZEMU. Jakoż z tej przyczyny cesarz miał się odezwać do swoich książąt. król polski. czym wielce zmartwił wszystkich swoich przyjaciół. która przeszło sto tysięcy złotych kosztować miała. Janem książęciem Mench i innymi niemieckimi książęty. który uwiadomiony o niej i wzywany przez cesarza. Wojciechem Moniwidem. dostojna dziewica Jadwiga. Tegoż samego dnia w Lanshucie odbył się ślub małżeński. ksztelanem rosperskim. pomiędzy Łęczycą a Piątkiem wyległa na Mazowsze. ŁĘCZYCKIEJ I MAZOWIECKIEJ WIELKIE ZRZĄDZA SZKODY [1475] Pod te czasy ukazało się w Sieradzkiem. Łęczyckiem i Mazowieckiem nowe i niesłychane zjawisko: szarańcza. z Węgier. wszystkie zrywały się za nią podrzędnymi tłumy. a u nieprzyjaciół wystawił się na śmiech i urągowisko. Janem Tarnowskim. urządziwszy starannie wszystko. niegdyś kanclerzu królestwa polskiego.SZARAŃCZA W ZIEMI SIERADZKIEJ. król czeski. wraz z arcybiskupem kolońskim. wyjechał przeciw niej aż o milę i do Lanshuta ją odprowadził. chociaż ojciec jego. Stanisławem z Brzezia. Janem z Czyżowa. Januszem Długoszem z Nieszkowa. zapowiadająca jakoweś klęski krajom. przesiedziawszy na stolicy lat blisko trzydzieści i znacznie uposażywszy arcybiskupstwo lwowskie przykupieniem kilku wsi za dozwoleniem królewskim. podczaszym. który mu wtedy miał udzielić znamiona królewskie. JADWIGĘ. Zaczem w poniedziałek. królewna polska. z prośbą. Dorotą z Sienna. Lecąc. wdową po Janie Koniecpolskim. a niekiedy pokrewne jej falangi spotykały się ze sobą. król polski. braci i licznych dworzan. wojewodami. ojca i syna. i wielu innymi dworzany tudzież Anną. przez Morawy i Śląsk zawitała w okolice Sieradza. rzucały na ziemię cień olbrzymi i oziębiający powietrze. że król czeski. jako to Stanisławem z Ostroroga kaliskim. spowiedzi i religijnej odprawy. Zbygniewem z Tęczyna. Wyjechał potem na jej spotkanie Jerzy. ŚMIERĆ GRZEGORZA. zmarł nagle. aby narzeczoną jak najrychlej w podróż wyprawiono. bez żadnej poprzedniej słabości. świetnie i dworno przybyła najprzód do Witembergu. Albertem margrabią brandenburskim. rosłe nawet drzewa ciężarem jej chyliły się ku ziemi. Dobiesławem z Kurozwęk. gdzie ją panowie wraz z rycerstwem książęcia bawarskiego przyjmowali. w sobotę. w dzień Podwyższenia św. co zdawało się potrzebnem do uświetnienia uroczystości zaślubin królewny Jadwigi z Jerzym. Krzyża163 wyjechał z Krakowa wraz z królową Elżbietą i przez Miechów. zwłaszcza o cudzym koszcie. przez które przechodziła. wdową po Bolesławie. i innymi paniami znakomitymi. W drodze ciągnęła oddziałami na kształt wojska. a następnie Fryderyk.

tak zakonnych. W takim bowiem ogromie i rozmaitości przedmiotów trzeba by nadludzką mieć doskonałość. Nie wiadomo z pewnością. ażeby za mnie. Po jego zgonie stolica lwowska osieroconą była przez dwa lata przeszło. że jak na początku tych ksiąg oświadczyłem. dla chwały Bożej i prawdy. Był to wielki miłośnik nauk. gdy tu i ówdzie jedną i drugą. mistrzów. jest pewnym i niewzruszonym: są w nim rzeczy słabo uzasadnione. mistrzów. niechaj szukają rzeczy. błagam i zaklinam. w nich się ćwiczył. Zwłoki przewieziono do Lwowa i pochowano w kościele katedralnym. im z zamiłowaniem był oddany.. po doznaniu rozmaitych przymówek. pracując w ten sposób dla dobra powszechnego. bacząc na to. prawie nie składałem pióra i przez lat blisko dwadzieścia pięć dniem i nocą dosiadywałem z największą pilnością i sił wytężeniem. a przebaczą szorstkości języka. i po sześć. wybornym piórem. Jeżeli zaś znajdą w tym dziele co niestwornego i mniej nadobnie opowiedzianego lub jeśli całe dzieło wyda im się pod tym względem nieudatne i nieogładzone.] Niech mi wolno będzie i to dołożyć. [. na której bym postrzegłszy błąd nie wymazał go z pisma. Nade wszystko doktorów. dla pożytku i zaszczytu miłej ojczyzny. aby po mojej śmierci którzykolwiek bądź z ich grona. tak i po śmierci fałszem żadnej duszy żywej nie pogorszył. albo z ustnej podsłuchane wieści. niżeli z zaufania w moich siłach i zdolnościach. jak to z góry wypowiedziałem. ćwiczony zarówno w prozie.. skończyłem lat sześćdziesiąt pięć. aby poprawili moje błędy i sprostowali usterki. Życie jego opisał Filip Kallimach. iżby Pan nasz. dali ją przedniejszemu nad innych mistrzowi. a ktemu wycieczkach i podróżach. a więcej jeszcze. i należycie a powabnie wyłuszczyć. wyroki jednak niebios nie dozwalają.165 Włoch rodem z Florencji. którym się dostało w dziale więcej nauki i biegłości w wysłowieniu. Dawało się niegdyś wiarę temu. klęcząc jedno Ojcze nasz i jedno Zdrowaś Maria z nabożeństwem zmówić raczył. że wkrótce przeniosę się w krainę światłości i z miłosierdzia Boskiego oglądać będę jasność wiekuistą. ba.. Wyznaję zaś. pełen nadziei. którą za mnie i za niego. aby wszystko i z prawdą zgodnie. kto tę księgę dziejową teraz lub kiedykolwiek czytać będzie. a wraz z wszystkimi świętymi używać wiecznej szczęśliwości. a doprowadzić do przybytku niebios i widzenia Trójcy Przenajświętszej.niętego na ziemi. chylę się ku zachodowi i dotykam łoża wiecznego spoczynku. Błagam wszystkich. które podejmowałem spisując kroniki. obelg i potwarzy. Błagam i każdego z osobna. z własnych lub cudzych czerpane domysłów. Amen. azali zwyczajną umarł śmiercią. że niezadługo życia mego dosnuje się wątek. który zwykłym bywa ludzi naszych czasów zakresem. W kazaniach do ludu miewanych mówca sławny. a przebywszy porę południową. com napisał w tym dziele. które lubo pragnąłbym. i za wszystek ród ludzki z dziwną miłością podjął. Jezus Chrystus. i po siedm razy nie poprawiał takich omyłek. raczej dla chwały Pana Boga i pożytku miłej ojczyzny. tak krajowe. Już z łaski Najwyższego doszedłem wieku. uczniów i pisarzów. nikt się podobną pracą nie zatrudnia. spisywaniem dziejów wyłącznie się zajmował. a nigdy przerwy w nich lub zaniechania nie dopuszczali. która oświeca każdego człowieka na ten świat przychodzącego. jak i w wierszu i innych naukach wyzwolonych. . raczył mnie od wszelakich kar doczesnych i wiecznych uwolnić. ze wszystkich grzeszników najpierwszego i ostatniego. że domierzyłem kresu mojego dzieła. co podano za prawdę. [. ostrym uwikłane cierniem i albo w obcych wyczytane zapiskach i księgach. mam bowiem mocne przeczucie. wątłe i niepewne. a jemu tylko poświęciwszy się wyłącznie. jako i obce. dniem i nocą o nich sam z sobą i z drugimi rozprawiał i radził. W ciągu tej pracy. i w nieskończone wieki wieków. KILKA SŁÓW AUTORA NA ZAKOŃCZENIE [1480] Po długiej i ustawicznej pracy. każdego z powszechności wydziału przesławnej Akademii Krakowskiej. są z cudzego wzięte podania. profesorów i kolegiatów proszę. wielebnych i przezacnych mężów. i dziesiątą trafiło się odszukać prawdę. czy z zadanej mu trucizny od kobiet. doktorów. której cześć i chwała. biegłemu w naukach wyzwolonych. że nad tym dziełem tak sam przez się. jako i świeckich.] Błagam na koniec wszystkich duchownych. profesorów. dalej spisywać. rzadka była stronica w mojej księdze. wszystkie inne sprawy zostawiwszy na boku. księgi te dziejów rocznych w dalszym ciągu pisali.. przez swój Krzyż i mękę. który by od wszelakich innych prac i zatrudnień wolny. ku nim wszystką myśl zwracał. według sił i możności swojej. aby jedne z najlepszych kolegiatur wybrawszy. acz pośród gorzkich utrapień i niemal schodząc już do grobu. że nie wszystko. czuję niemałą w sercu pociechę. jak i z pomocą moich pisarzy ciągle i nieustannie pracując. po wielorakich badaniach i rozmysłach. teraz i zawsze. abym jak za życia. błogosławiony owoc Przeczystej Dziewicy. z którymi nad miarę lubił obcować.

obrońca polskości w Kościele. książę sieradzki. XVIII Franciszek Karpiński w sentymentalnej Dumie Lukierdy. 20 do Kroniki Wielkopolskiej. przyp. W rzeczywistości tylko część duchowieństwa poddała się naciskowi Kościoła. biskupa krakowskiego — Paweł z Przemankowa. książę opolski — Mieszko II Otyły. Osada Okół była silnie ufortyfikowana i zapewne tam. 13 do Kroniki Wielkopolskiej. 20 rozciągnął interdykt — który nie okazał się jednak zbyt groźny dla Henryka. 18 Tomasza. Por. nie tylko w samym kościele. syn Siemowita I. by posady duszpasterskie otrzymywali tylko urodzeni w kraju i znający język polski. za Krakowem. którzy nie zdołali dalej uciec z miasta. może z racji jego twardej polityki wobec duchowieństwa. z linii Piastów brzesko-kujawskich. księcia Meklemburgii. w rzeczywistości Lukerta była córką Henryka z Wyszomierza. nie mająca nic wspólnego z właściwym pochodzeniem nazwy. przyp. 30 do Kroniki Wielkopolskiej. obok starszej formy: Przemysł. 3 Bolesław — Bolesław Wstydliwy. wróg Niemców. książę krakowski. która dzięki temu ocalała. Por. chętnie nadawane w tym czasie przez panujących nowym osadom i miastom na terenach spustoszonych przez najazdy tatarskie. jak i ze stałych knowań przeciwko panującemu władcy. energiczny przeciwnik Henryka Prawego. Andrzeja na Okolę (dziś na Grodzkiej) leżał wówczas na wyspie. 19 Jakub Świnka — arcybiskup gnieźnieński w latach 1283 — 1314. 6 Mietsław. 25 do Kroniki Wielkopolskiej). którzy pisali Premislius czy Primislus (Przemysł). 7 zabójczej woni — Tatarzy znali już wtedy sposób wyrabiania gazów drażniących. Przypuszczalnie Tatarzy nie próbowali zbyt długo zdobywać osady z kościołem. Andrzeja — romański kościół Św. 22 Paweł — Paweł z Przemankowa. Długosz jest zdecydowanym wrogiem Henryka. Urodziwszy mu siedmioro dzieci złożyła ślub czystości i osiadła w ufundowanym przez siebie klasztorze w Trzebnicy. przyp. Ugodę zawarto w r. gdzie oparł się na relacji Długosza. odcięty wodą.. Leszek panował 1279 — 1288 i również zmarł bezpotomnie. Wynika to stąd. 16 Lukerta. 8 błogosławiona Jadwiga — księżniczka Meranu. poślubiła Henryka Brodatego. Miasto stanowiło jeszcze podgrodzie w stosunku do zamku. żądał. Długosz używa formy Przemislaus (Przemysław) w przeciwieństwie do kronikarzy wcześniejszych. 2 kościół Św. ur. rozpowszechniła się nowsza: Przemysław i form tych zaczęto używać wymiennie. 19 do Kroniki Wielkopolskiej. który przecież bez złudzeń oceniał Krzyżaków i szkodliwość ich poczynań politycznych dla Polski. przyp. 15 Przemysława — Przemysł II Wielkopolski (por. ok. został testamentem bezdzietnego Bolesława Wstydliwego wyznaczony jego następcą na tronie krakowskim. Po oblężeniu w Raciborzu zmuszony do kapitulacji poddał się Henrykowi. 21 Konrada — Konrad II. 12 odpokutować — dalsza działalność Pawła nie potwierdziła budujących przyrzeczeń. . 23 jednoczesne bronienie zamku i miasta — Wawel nie był połączony z Krakowem. biskup z czasów Bolesława Wstydliwego i Leszka Czarnego. XIII. 9 prawo teutońskie — prawo niemieckie. przyp. herbu Nałęcz. 5 Bolesław — Szepiotka. 11 Pawła. córka Mikołaja Kaszuby — wiadomość nieprawdziwa. biskupa — Tomasz II. Zmarła w 1243 r. znaleźli schronienie ci spośród mieszkańców Krakowa. a pozbawione fortyfikacji było trudne do obronienia. 13 Bolesława Pobożnego — por. obcych jeszcze Europie. 10 Leszkowi Czarnemu — Leszek Czarny. l do Kroniki Książąt Polskich. 1287. 1165. — Wątek zamordowania Lukerry podjął w w. może z dodatkiem saletry czy innych materiałów wybuchowych. książę mazowiecki. 17 Henryk zwany Prawym — por. a w ślad za tym i kulturalnego. że w w. 4 książę Henryk [Pobożny] — por. znany zarówno z gorszącej ówczesnych rozwiązłości. próbował kilkakrotnie zdobyć dla siebie tron krakowski. Wraz z prawem magdeburskim Kraków uzyskał możliwości szybkiego rozwoju gospodarczego.PRZYPISY 1 Zowie się „tartar" — etymologia średniowieczna. 14 Krzyżaków — poniższa historia stanowi ciekawy przyczynek do mentalności Długosza. przyp..

króla Francji — Filip Piękny (1268 — 1314). Dominika — 4 VIII. syn Kazimierza Kujawskiego. a gdy pokonał Łokietka — również i rycerstwo wielkopolskie. król węgierski. poślubił Elżbietę Łokietkównę. a stanowisko samego Długosza nie jest tu jednoznaczne. ziemia sieradzka i łęczycka. data błędna: Krzyżacy dopiero we wrześniu mogli być w Gdańsku. Wygasła na nim dynastia Przemyślidów. Długotrwałe walki i procesy z Łokietkiem zakończyły się porażką Muskaty. l do Kroniki Krakowskiej. Dopiero w dokumencie z r. 1300 na króla Polski. ciążący zdecydowanie ku Niemcom. 43 Karol. 37 księżna Jadwiga — córka Bolesława Pobożnego. 44 tej zbrodni — może była to plotka o przyczynach zajść w Budzie. 1311. — fakt zdrady Muskaty i jego szkodliwości dla interesów polskich był tak oczywisty. że dotyczy wydarzeń sprzed lat prawie 150. Kronika Oliwska s. 41 Bolesławem. 25 króla Wacława — Wacław II. był kapelanem Wacława II i pod naciskiem czeskim został wybrany biskupem. zważywszy. por. opis rzezi gdańskiej w Kronice Oliwskiej Starszej. . Wacław został więc panem całej Polski prócz Mazowsza. 2 do Kroniki Janka z Czarnkowa. Muskata. by możliwie najbardziej psuć opinię Kazimierzowi Wielkiemu. 26 Władysława Łokietka — książę z linii Piastów brzesko-kujawskich. 113. 36 Por. był jego zajadłym wrogiem. Rzym ustanowił nawet specjalny odpust dla wiernych. 31 Albert. 47 do mego czasu żyjących. wnuk Konrada Mazowieckiego. ukuta w Malborku lub Wiedniu. przyp. 1297 do 1305. s.. król Czech od r. ale zapewne dla kogoś znacznie potężniejszego — Jana Luksemburskiego. Posunięcie to okazało się zgubne w skutkach. Kujawy. 35 w sam dzień św. 1313 Łokietek nazwał się księciem tej dzielnicy. 34 kto inny — Wielkopolską rządził do r. — Karol Robert I Andegaweński. przyp. W tym okresie żaden z władców osłabionej i rozdrobnionej Polski nie mógł myśleć o ukoronowaniu się. 115. 39 niesłusznego obwinienia. 27 jubileuszu — rok 1300 jako rok jubileuszowy obchodzony był przez świat chrześcijański uroczyście.24 Przemysław. zniemczonego Ślązaka. 28 Wacław III — syn Wacława II. Poza wygnaniem w ciągu jednego dnia Żydów. 42 w uroczystość Podwyższenia Krzyża — 14 września. W skład państwa Łokietka weszły w wyniku ostatecznym: Wielkopolska. — w wyniku zajęcia Pomorza przez margrabiego brandenburskiego. wytoczył proces o herezję rycerskiemu zakonowi templariuszy i skonfiskował ich ogromny majątek. 33 Po odparciu. panował tylko rok. Łokietek zdecydował się wezwać na pomoc Krzyżaków. króla Czech. król rzymski — Albert Habsburg. dla Łokietka trwała bardzo krótko. 32 Filipa. 45 słuszną poniósł karę — o Wernerze von Orseln por. że tylko troska o dobre imię dygnitarza Kościoła mogła dyktować Długoszowi tę próbę obrony biskupa. Był to szczytowy punkt władzy czeskiej w Polsce. Małopolska. 29 Jana Muskaty — „przychylność" tego biskupa. a rzeź nastąpiła 13 listopada. 30 wójta Alberta — zrazu przyjazny Łokietkowi.. 46 zastanowiwszy się — zatrzymawszy. król Polski — od poprzedniej koronacji (Bolesława Śmiałego) do koronacji Przemysła w roku 1295 upłynęło lat 219. król polski 1320 — 1333. które obroniło swą samodzielność. 38 zbiorem ustaw — por. Waldemara. Kroniki węgierskie nie potwierdzają wiadomości o uwiedzeniu Klary. wróg polskości. W chwili śmierci ojca miał lat 16.. ukoronował się w r.. później przywódca buntu niemieckiego mieszczaństwa przeciw niemu w r. Popierał czeskie rządy w Małopolsce. upamiętniony w historii szczególnie radykalnymi posunięciami politycznymi. a rozgrywających się na przeszło 80 lat przed urodzeniem kronikarza. 1309 wróg Łokietka.. książęciem opolskim — w gruncie rzeczy opolski książę sięgał po Kraków nie dla siebie. panował 1308 — 1342. książę głogowski Henryk.. Popierali go Niemcy z Małopolski. który zjednoczył wiele ziem polskich po rozbiciu dzielnicowym. po nim panami Wielkopolski byli jego synowie. którzy się w tej bitwie znajdowali — informacja brzmi mało prawdopodobnie. który również rościł sobie prawa do rządów w Polsce i tytułował się „dziedzicem królestwa polskiego". 40 dla których — z powodu których.

przyp. Świdrygiełło (ok. 49 Wielka zaraza morowa — słynna „czarna śmierć" w r. Zginął w bitwie z Tatarami nad Wrskłą 12 sierpnia 1399 r. Jadwigi — imię Aleksander było drugim imieniem Witolda. 68 objawień św. 53 Po klęsce wołoskiej — wyprawa zorganizowana na Mołdawię w r.. Istniały pogłoski. wdowa po księciu szwedzkim. św. Zmarł w 1406 jako kasztelan sandomierski. Julianny. a z jego pełni niech czerpią wszyscy naukami napoić się pragnący. może książę Borys suzdalski. kanonizowana. możny pan dzierżący jako lenno litewskie zachodnie Podole. natomiast jako władca koronowany był pierwszym. utwierdzał swoje wpływy w Brandenburgii i u ujść Odry. spowinowacając się z rodziną książąt wołogoskich na Pomorzu. ponieważ nie dała mu potomstwa. przyp. Anny. wdowa po rajcy praskim Mikołaju. 61 z Jagiełłą — Władysław Jagiełło (ok. 2 do Kroniki Janka z Czarnkowa)... że otruła ją czwarta żona Jagiełły.. stryjeczny brat Jagiełły. córka landgrafa heskiego. Uniwersytet nazwano tam „nauk przemożnych perłą": „Niechaj otworzy się orzeźwiające źródło... 1352 — 1430). Borys. 11 listopada. Ale kwestionowanie niepokalanego poczęcia Marii od wczesnego średniowiecza oceniane było przez Kościół jako herezja. Marcina — ok.48 Kazimierz II. syn Kiejstuta. co jest o tyle nieścisłe. 1364. 1363 i zjazd monarchów w Krakowie w r. 57 podziękowawszy. rodzony brat Jagiełły. 65 Witolda. 62 Gniewosz z Dalewic — początkowo stronnik Wilhelma. 66 Jaśka z Tęczyna — kasztelan wojnicki. . 52 Żydówkę. 6 do Kroniki Krakowskiej. miasto Kazimierz założył — Długosz nazywa Kazimierza Wielkiego Kazimierzem II. 55 wszechnicę naukową — akt erekcyjny Uniwersytetu Kazimierzowskiego wydany został w roku 1364. 1359 skończyła się utratą kilku oddziałów. z królem Czech i cesarzem rzymskim Karolem IV w r. później stał się zaufanym Jagiełły. Brygitty — Brygitta (1303 — 1373).. Król poślubił ją potajemnie (nie miał rozwodu z Adelajdą) i przywiózł do Polski. że jako panujący o tym imieniu był w Polsce trzecim (poprzedzili go Kazimierz I Odnowiciel i Kazimierz II Sprawiedliwy). 1370 — 1452). wierny Kazimierzowi Wielkiemu i Jadwidze. Elżbiety. ani jej potomstwa z Kazimierzem. 64 Spytko z Melsztyna — wierny stronnik Jadwigi. król Polski. książę Austrii — Wilhelm Habsburg. Por. 1348 nawiedziła całą Europę zabierając prawie połowę ludności. 58 Jadwiga. przyp. Długosz nie potwierdza tego.. serdeczniej — małżeństwo to z punktu widzenia interesów polskich było niepomyślne.. córka Ludwika — córka Ludwika Węgierskiego i Elżbiety Bośniaczki (por. 67 dla braci słowiańskich — kościół obrządku słowiańskiego i klasztor benedyktynów słowiańskich używających języka rodzimego w liturgii — wedle obrządku rzymskiego. Karol. Zmarła 1399. Esterę — rzekomo wywodziła się z Żydów krakowskich. — dogmat o Niepokalanym Poczęciu ustanowiony został dopiero w r. w której widział — dzięki dziedzictwu krwi piastowskiej — naturalną spadkobierczynię Kazimierza Wielkiego. 70 około. 50 żoną Adelajdą — Adelajda. 4 do Kroniki Janka z Czarnkowa). 1854. członek rodziny Tęczyńskich. Córka z tego małżeństwa zmarła młodo. Sonka. przyp. Rusin z pochodzenia. szwagier Jagiełły. Nie jest jednak poświadczone istnienie ani jej. ale i nie zaprzecza. syn Olgierda i księżniczki twerskiej. książę litewski. była wnuczką Kazimierza Wielkiego (por. Po nieudanej wyprawie krakowskiej powrócił do Wiednia w marcu 1386 r. 59 Wilhelm. 3 do Kroniki Krakowskiej. które wpadły w zasadzkę. 60 Dobieslaw z Kurozwęk — zwolennik i późniejszy doradca Jagiełły. postać nie wyjaśniona bliżej. druga żona Jagiełły. 1351 — 1434). Borysa i Świdrygiełłę — Witold (ok. 63 Dymitr z Goraja — (1340 — 1400) podskarbi i notariusz królewski. — Miasto Kazimierz por. 1356 opuściła Polskę. oddalona przez króla. Julianny.. Henryka II.. która w wiekach następnych doszła do wielkiego znaczenia w Polsce. 69 Aleksandra. wnuczki Kazimierza Wielkiego. W r.. 51 Rokiczaną — Krystyna Rokiczana. Anna Cylejska. 54 poczęła była." 56 gody weselne w Krakowie — Długoszowi połączyły się tu dwie uroczystości z dwóch kolejnych lat: zaślubiny księżniczki pomorskiej. w. syn Olgierda i księżniczki twerskiej.

. siostry Jadwigi. 84 sobór bazylejski — sobór zebrał się 24 lipca 1431. 77 Sonkę — księżniczka ruska. jeden z najsławniejszych rycerzy średniowiecznej Europy. m. zginął w wojnie węgiersko-tureckiej w r. gdzie w tym samym roku doszło do ostrego konfliktu między kupcami i rzemieślnikami a radą miejską. noszony na piersiach przez kardynałów. Krzyża — 14 września. z których jeden zmarł we wczesnym dzieciństwie. że po powrocie nie zastanie już króla przy życiu. przyp. 65) nie cieszył się w Polsce dobrą opinią. 75 Zbygniew z Oleśnicy — biskup krakowski i kardynał. 96 Janusz Huniad — Hunyady. Sprzymierzał się z wielu wrogami Polaków. manipularz — chusta zawieszana na lewej ręce. 74 na plac śmierci — wypadki wrocławskie odbiły się głośnym echem i w Krakowie. 73 w dzień św. 80 Ofką. że prawa Litwy do Podola wygasły ze śmiercią Witolda. 93 w dzień św. 81 W uroczystość Podniesienia św. Wstęp. 1428. tuż przed bitwą pod Grunwaldem. 82 Świdrygiełły — najmłodszy brat Jagiełły (por. kiedy Hunyady walczył skutecznie na lewym skrzydle. 1440 zgładzony przez spiskowców litewskich w Trokach. 1424. nakłaniających Władysława do przyjęcia korony węgierskiej. 1409. Jerzego — do 23 kwietnia. 94 humerał. 85 przywilej niewiastom — wiemy o przywileju udzielonym przez króla mincerce Małgorzacie. chciał również zawładnąć Podolem. Elżbieta z Pilicy — trzecia żona Jagiełły. królową czeską — Zygmunt Luksemburczyk zaproponował Jagiełłę poślubienie wdowy po bracie Wacławie. wybitny mąż stanu Węgier. w r. zawsze bardzo nieżyczliwy Polsce. 83 ziemię podolską — Świdrygiełlo. 97 Juliana legata — Julian Cesarini. potężna indywidualność średniowiecznego księcia Kościoła (1389 — 1455). Zbyt wcześnie rzucił swoje wojsko do ataku wtedy.. fatalny doradca Władysława. Zygmunta — 2 maja. s. który po strąceniu Świdrygiełły objął rządy na Litwie.. nyski. 88 króla Alberta — Albrecht austriacki (1397 — 1439). Jednakże ten okrutny i barbarzyński władca został już w r. 92 po święcie św. wymogli na królu przyłączenie go do Korony. 90 Matka i Emeryka — Mateusza Thallóczy i Emeryka Marczali. 78 Zygmuntowi. wysłany przez papieża Eugeniusza IV. siostrzenica Witolda. 98 ratował się ucieczką — Władysław popełnił błąd strategiczny. 21. 89 do św. co wywołało sprzeciwy panów koronnych. członków poselstwa.71 72 żełwicę — bratową. Mimo to Świdrygiełło nie przestał zabiegać o tę ziemię. Ostrzegał Władysława przed wznowieniem wojny z Turkami. dwaj inni — Władysław i Kazimierz. konflikt ten zakończył się jednak ugodą. królowi rzymskiemu i węgierskiemu — Zygmunt Luksemburczyk. Stanisława — po 8 maja. które powróciło z Krakowa po odbyciu tam rozmów. biskupów i opatów. panowali nie tylko w Polsce. obejmując władzę po Witoldzie. Polacy jednak. Zmarł w r. 1437. 86 karcącą rózgą — całe to brutalne i obniżające powagę królewską przemówienie zostało chyba istotnie spowodowane nadzieją Oleśnickiego. rodzaj chusty lnianej na szyję. . ur. 95a Kunczedorff — dziś Sławniowice. 87 Władysław — starszy syn Jagiełły. 76 Stanisław Ciołek — autor rzeczywiście wyjątkowo niewybrednego paszkwilu na królową. człowiek próżny i krótkowzroczny. por. mąż Marii. Zastanawiająca jest tutaj pobłażliwość Jagiełły. 79 Zawiszy Czarnego — Zawisza. rzecznik interesów papieskich. szlachcianka pochodzenia niezbyt świetnego. w r. wzór cnót rycerskich. znakomity wódz i strateg. pow. manipularz. Aleksego — 17 lipca. matka trzech synów. Ogłoszono na nim zasadę wyższości soboru nad papieżem. pektorał — ozdobny krzyż z relikwiami. in. 95 Zbigniew kardynał — Oleśnicki. Po śmierci Witolda Jagiełło mianował Świdrygiełłę wielkim księciem litewskim. który tak szybko przebaczył paszkwilantowi zmarłej żony. uważając. Hunyady dostrzegł szybko beznadziejność sytuacji. związał się przymierzem z Krzyżakami.. pektorał — humerał — część stroju liturgicznego. Alba Regalis — dzisiejsze Szekesfehervar. 91 zamordowanie wielkiego książęcia Zygmunta — Zygmunta Kiejstutowicza.

104 kiedy. siostra Władysława Pogrobowca. przyp. w dzień Rozesłania Apostołów wyjechawszy. 113 Grzegorzem. 120 ziemię pomorską. przyznającego jakoby ziemię dobrzyńską na własność Zakonowi. Chęć gloryfikowania Władysława przesłoniła Długoszowi rzeczywisty obraz wydarzeń. relację Kallimacha o bitwie warneńskiej i szaleńczym nierozsądku młodego króla. Król powierzył mu urząd gubernatora Prus. 130 przed uroczystością Wniebowstąpienia — w r. 108 po św. przybył. W rok po śmierci Warneńczyka rada koronna zdecydowała obrać królem Kazimierza. początkowo wierny Zakonowi. Tu Kapistran odgrywa dwuznaczną rolę w nader przejrzystym podstępie Oleśnickiego walczącego o swoją pozycję. 126 Jan. wnuczka i córka cesarzy. Piotra — przed 22 lutego. przyp. 121 przyciśnieni klęską — po Grunwaldzie. Konrad von Erlichshausen (wielki mistrz w latach 1441 — 1449). 9 czerwca. W r.. by nie czynić żadnych ustępstw Michajluszce (por. 1226 Konrad Mazowiecki sprowadził Krzyżaków. cesarz od 1452. 119 rycerz Jan Bażyński —Jan Bayssen-Bażyński (ok. arcybiskupem lwowskim — Grzegorz z Sanoka (ok. podobnie jak namawianie króla do ucieczki.. 111 Elżbiety — Elżbieta Rakuszanka. Michajłuszkę. 1493. 115 w dzień św. zmarła 1505.. słynny humanista i mąż stanu. Krzyża Kazimierz przybył 25 lipca. biskup włocławski — Jan Gruszczyński (1405 — 1473).. Macedonia. Poślubiła Kazimierza w r. 106 po święcie Rozesłania Apostołów — tj. 118 przed dniem Katedry św. 125 zachodniego morza — Bałtyku. Scholastyki — 10 lutego. 116 Jan Kapistran — legat papieski. 102 Kazimierzowi. 101 do Rumelii — Rumelia. który Krzyżacy przedstawili papieżowi jako akt darowizny Konrada.. 132 klęska Chojnicka — w r. 100 obrzydłych nałogów — sugerując tu skłonności homoseksualne króla i upatrując w nich przyczynę klęski warneńskiej. — Do klasztoru św. 1452 — 28 maja. Magdaleną — przed 22 lipca. Urbana — przed 25 maja. Magdalenie. — tekst uszkodzony. 110 Zesłanie Ducha św. 114 Zofia królowa — tj. by nawracali pogańskich Prusów. matka Kazimierza. 122 Paweł i Konrad — Paweł von Russdorf (wielki mistrz w latach 1422 — 1441). 1454 pod Chojnicami wojska polskie poniosły wielką klęskę. Por. 131 Zesłanie Ducha św. 105 przywrócić do łaski — Kazimierz nie dał się steroryzować Oleśnickiemu. w dzień św. przywłaszczył — słynne fałszerstwo dokumentu. że kardynał jawnie organizował opozycję przeciw królowi. słynny kaznodzieja. oderwali — w r. Julianie — po 16 lutego. 1454. 103). 1454 przed 30 maja. 107 przed św. tzw.. 128 ziemie. pokonane przez . 124 sąd Fryderyka — Fryderyk III. w Krakowie również słuchały go tłumy. Długosz z rzadką niekonsekwencją będzie dalej chwalił jego „święte obyczaje".. do koronacji doszło jednak dopiero w r. zwłaszcza że miał dość powodów. zwana w Polsce „matką królów" nie bez powodu — jej potomkowie znaleźli się na wielu tronach europejskich. 1308. — Długosz lub przepisywacze popełnili omyłkę. potem współtwórca Związku Pruskiego. zm. Apolonii — 9 lutego. Dzień Rozesłania Apostołów (15 lipca) wypada tydzień przed św.. 117 po św.99 umknął w popłochu — wiadomość nieprawdziwa. europejskie posiadłości tureckie (Albania. — w 1454 r. bernardyn. 91). książęciu litewskiemu — Kazimierz miał zostać namiestnikiem królewskim na Litwie. 127 do podbijania niewiernych przyzwany — w r. 109 osobne zjazdy — widać z tego. 1447. 123 mistrz Ludwik — Ludwik von Erlichshausen (wielki mistrz w latach 1450 — 1467).. 112 w dzień św. 1406 — 1477). — tj. np. Epir i Tesalia). 1390—1459). Magdaleną. Sonka. Zielone Świątki. Oleśnicki. 129 przed dniem św. Jakuba.. 16 lipca. 103 czyniono nań zamachy — część możnowładztwa litewskiego chciała mieć na tronie Michała syna Zygmunta Kiejstutowicza (por. Protegowali go także niektórzy panowie w Koronie. panowie litewscy obwołali go jednak wielkim księciem.

152 Stanisława Leimitera — owoczesny burmistrz Krakowa. Jakuba z Sienna. 137 w dzień św. Od XIV w. 151 w sobotę przed św. Jan Gruszczyński. podobnie zresztą jak i relacja drugiej strony. tj. 134 nazajutrz po św. od ich spełnienia uzależniając swoje ruszenie dalej. które ucierpiało tu bardzo. Prócz ostrego konfliktu stanowego. Po drugiej walce biskupem został kandydat króla. Michała — 29 września. istniało w Krakowie bractwo kurkowe. 160 naśladowcy Trazona — Trazo — żołnierz pyszałek z komedii Terencjusza Eunuch. wybitnego twórcy średniowiecznej encyklopedii Speculum maius. a nie jest wykluczone. późniejszego króla czeskiego. 144 Jakub Sienieński — Jakub z Sienna był siostrzeńcem Oleśnickiego. zawody w strzelaniu do celu. 140 lekko uderzył — relacja Długosza o tragedii krakowskiej jest zdecydowanie stronnicza. dyplomata i mąż stanu.. co oznaczało koniec cesarstwa wschodniego. strzelać do kurka — popularna wiosenna zabawa rzemieślników krakowskich. 148 w środę po św. Stanisławie — tj. najstarszego syna Kazimierza i Elżbiety Rakuszanki. w r. papież swego. .. 159 nie byli winni — znamienna jest w tym wypadku tolerancja Długosza. 157 Jakuba z Dębna — podskarbi królewski. 143 inna wojna. kasztelana zawichojskiego. określonym w pozwie sądowym jako ostateczny. 135 za tę zbrodnię — duchowni podlegali sądownictwu kościelnemu. króla węgierskiego — panował 1458 — 1490.. które pisał w 1264 r.. król polski w latach 1501 — 1506. 149 Kazimierza II — Kazimierza Wielkiego. obiecując nie zwoływać pospolitego ruszenia ani nie nakładać nowych podatków bez zgody sejmików szlacheckich. 19 grudnia. 1490. nie mogący ulec odroczeniu. 1453 Turcy zdobyli Konstantynopol i Trebizondę. 154 Jana Długosza młodszego — brata kronikarza. Było to więc przekroczenie kompetencji sądu miejskiego. 9 grudnia. przyjaciela Długosza. Mikołaju — w 1461 r. być może wchodziły w grę również sprawy narodowościowe.. gdy po śmierci biskupa krakowskiego Strzepińskiego kapituła wyznaczyła swego kandydata. natomiast nominat papieski. 25 września. zwycięzcy spod Warny) ostatnie greckie księstwa podporządkował sobie w r. Król ustąpił. czyli dokładnie w rocznicę bitwy grunwaldzkiej. Nie bez przyczyny też może rozruch wybuchł 16 lipca. miasta. 1456. Trzy dni wcześniej zgromadzona szlachta wysunęła żądanie polityczne. W rzeczywistości sprawa ma jeszcze wiele punktów niejasnych. 139 w dzień św. duchowna — był to szczególnie ostry konflikt. zm. 133 poszli. potem kanclerz koronny.. Tęczyński udawał się przecież na wojnę pruską. 142 Aleksandrem — Aleksander Jagiellończyk. syn Murada. 153 prześladowaniu biskupa — tj. zmarł 1502. królewicza — Władysława Jagiellończyka. 146 Jana Rytwieńskiego — królewski poseł do Rzymu okazał się całkowicie lojalny i reprezentujący stanowisko królewskie. a król również mianował swego.. że płatnerz celowo opóźniał wykonanie dla niego zbroi. Mahomet (sułtan Mehmed. 147 Jan Melsztyński — być może chodzi o Spytka Melsztyńskiego. został wygnany. Zwycięzca zyskiwał nagrodę i tytuł króla kurkowego. Stanislawem — tj. 138 w niedzielę przed św. który stanowił kurek. 1461. Był to okres jego wygnania w związku ze sprawą Jakuba z Sienna (zob. Było to zarazem ćwiczenie wojskowe. 141 przez dom Długosza — kronikarza nie było wtedy w mieście. 265). 156 Macieja. 9 maja. 145 almucja — krótki kożuszek. na dworze Ludwika Świętego. Tomaszem — tj. 150 na roku zawitym — w terminie. 156 po.słabszego liczebnie nieprzyjaciela. Mateusza Ewangelisty — 21 września. s. 158 dzieła Wincentego — zapewne dzieło Wincentego z Beawais. upadku Konstantynopola — w r. ur. 136 chrzciny. zwłaszcza w zestawieniu z opiniami po rozruchu w sprawie Tęczyńskiego. Jakub z Sienna.

Krzyża — 14 września. 1457. 163 w dzień Podwyższenia św. 164 Grzegorza — Grzegorz z Sanoka (por. przyp. córkę.. . 165 Filip Kallimach — Filip Buonaccorsi. Mimo matki Austriaczki w chwili ślubu z niemieckim księciem nie znała języka swego małżonka. wybitny humanista włoski. 25 — 28). s. Wstęp. Długosz zapewne go znał. działający w Polsce (por. 113).161 162 Kanonna — Kanoniczna.. Jadwigę — drugie z kolei dziecko Jagiellończyka i Rakuszanki. ur. ale w swej twórczości nie poświęcił mu wiele uwagi.