You are on page 1of 104

Barbara Fatyga DZICY Z NASZEJ ULICY.

ANTROPOLOGIA KULTURY MODZIEOWEJ (Wydanie drugie, poprawione) Orodek Bada Modziey Instytut Stosowanych Nauk Spoecznych Uniwersytet Warszawski Warszawa 2005 2 Recenzje: prof. dr hab. Hanna wida-Ziemba, prof. dr hab. Aldona Jawowska. Projekt okadki: Micha Perczyski Tag na okadce: Qba F. Wykonanie diagramw: Marek Hajdukiewicz .Wykonanie tabel: Przemysaw Zieliski . Redakcja techniczna i skad komputerowy: Copyright by ISNS UW, Barbara Fatyga ISBN Publikacja sfinansowana przez Instytut Stosowanych Nauk Spoecznych Uniwersytetu WarszawskiegoWydawnictwo ISNS UWDruk i oprawa 3 Spis treci Przedmowa do II wydania Wprowadzenie Cz Pierwsza Rozwaania oglne. Teorie antropologiczne a badanie modziey Rozdzia pierwszy charakterystyka poj: antropologia wspczesna i antropologia wspczesnoci Antropologia wspczesna i antropologia wspczesnoci Centrum i peryferie Przegld wybranych stanowisk Charakterystyka antropologii wspczesnoci Propozycja programu badawczego Rozdzia drugi modzie Charakterystyka zbiorowociKrtka charakterystyka spoecznego wiata modziey w wietle bada socjologicznych Gwne orientacje aksjologiczne wspczesnej modziey polskiejModzie wiejska i jej problemy Wstpna charakterystyka polskiej kultury modzieowej Rozdzia trzeci kultura modzieowa, kultura dominujca i inne kultury Koncepcje kultury

Trzy obiegi kultury Kultura modzieowa a koncepcja trzech ukadw kultury AntoninyKo skowskiej Specyfika dyskursu w kulturze modzieowejady sytuacyjne jako ramy dyskursu w kulturze modzieowejKultura modzieowa i grupy subkulturowe Rozdzia czwarty modzie jako metafora dzikiego Rnice i podobiestwa midzy antropologicznym i s ocjologicznym badaniem modziey 4 Modzie jako dzicy wspczesnego wiata Problem etnocentryzmu midzy antropologi heroiczn a demoniczn Opozycja starzy modzi Opozycja swoi - obcyOpozycja kobiety mczyni Rozdzia pity dyskusja poj pokole nie, resentyment i bunt Pojcie pokolenia i wsplnoty pokoleniowejTo historyczne protestw i pokolenia modzieowych buntw Czy ruch anarchopunkowy stworzy pokolenie?Kategorie resentymentu i protestu Rozdzia szsty metody antropologicznych bada modziey Charakterystyka materiaw rdowychWykorzystywanie danych ilociowych Opis metod i technik badawczycha) badania biograficzne: struktura tekstu b) analiza struktury tekstuc) warstwowe zdejmowanie metafor i piramida metafor d) pola semantycznee) inwentarze tosamoci indywidualnej i grupowej oraz mapa mojegowiata f) badania biograficzne i wywiady z liderami g) co jeszcze mona zrobi Cz DrugaRozwaania szczegowe i wybrane wyniki bada Notka metodologiczna - charakterystyka wykorzystanyc h materiaw empirycznych Rozdzia sidmy typy dowiadcze kulturowych na przykadzie biografii liderw Drogi yciowe liderw i aktywnych czonkw rnych grup modzieowychTypy dowiadcze kulturowych 5 a) polityka b) twrczoc) ludyczno d) codzienno Czas i przestrze jako warunki dowiadczenia kulturowego Rozdzia smy protesty modzieowe jako forma ekspresji kulturowej Stan Wojenny bliska tradycja protestw modzieowychCharakterystyka dziaalnoci organizacji, ruchw i rodowisk modzieowy

chw latach 1989-1993 a) 1989;b) 1990; c) 1991; d) 1992; e) 1993Przedmioty i tematy protestua) 1989;b) 1990; c) 1991; d) 1992; e) 1993 Metody dziaania i powizania midzyrodowiskowe a) 1989;b) 1990; c) 1991; d) 1992; e) 1993 Gwne symbole i charakterystyka jzyka a) 1989;b) 1990; c) 1991; d) 1992; e) 1993 Rozdzia dziewity - rynek i umieranie subkultur Komercjalizacja w kulturze modzieowej Umieranie subkultur Bibliografia 6 Przedmowa do II wydania Dodruk ksiki niemal zawsze, (przynajmniej za ycia autora), sprawia, i pojawiaj si rozterki: zostawia tekst "tak jak jest" czy go zmienia; dodawanowe fakty, czy zachowa merytoryczny ksztat pracy. W tym wypadku tegorodzaju wtpliwoci byo szczeglnie duo, poniewa kultura modzie owa jest niezwykle zmiennym przedmiotem bada. Co bardzo wane, od pierwszego wydania niniejszej pracy zmieni si take system szkolny, pojawio si wiele nowych zjawisk w stylach ycia modziey, a kulturamodzieowa zacza powszechnie wykorzystywa internet i telefonikomrkow. Niektre z opisywanych niej grup subkulturowych ju nieistniej, inne rozwiny si, w przewidywanych lub nieprzewidywanychkierunkach, pojawiy si take nowe, ciekawe subkultury i ruchy. Ekspresjmodziey obecnie w znacznie wikszym stopniu, ni miao to miejsce wopisanym w ksice czasie, ksztatuj media i kultura popularna. Wszystko tosprawia, e w dotychczasowej postaci, zwaszcza w warstwie faktograficznej,ksika ta jest ju prac historyczn. (W gruncie rzeczy aby opisa w podobnysposb kolejne etapy rozwoju kultury modzieowej w naszym krajumusiaabym napisa now prac o co najmniej podobnej objtoci). Mam jednak nadziej, e podejcie teoretyczne, metodologia i sposoby interpretacji danych, ktre tutaj pro ponuj, zachoway aktualno.Przygotowujc zatem nowe wydanie "Dzikich..." zdecydowaam sidokona tylko niewielkich poprawek: wyeliminowa bdy korektorskie,nieco uaktualni literatur przedmiotu, a przede wszystkim przedstawi w postaci tabeli dane dotyczce fanzinw (por. cz II). Ten ostatni zabiegwyraniej pokazuje, i wbrew opiniom, e moje badania dotyczyy tylko Warszawy objy one zasb informacji pochodzcych z ponad 100 duych imaych miejscowoci w Polsce; od Tatr po Batyk. L i p i e c 2 0 0 5 r . a u t o r k a 7 ... e inni s dziemi jakiego niewprawnegoboga i e nic na to nie da si poradzi Umberto Eco [1993: 149] Czysto intelektualne traktowanie ludzi i rzeczy zawiera z pewnoci w sobie co okrutnego Georg Simmel [1997:408] Wprowadzenie Przy pisaniu tej ksiki, a wczeniej jeszcze przy prowadzeniu przedstawionych w niej bada, towarzyszyo mi wiele rozterek i wtpliwoci.Bardzo dugo szukaam dla niej odpowiedniego tytuu. (Tytu nie moe sirymowa! Powiedzia mi zgorszony przyjaciel). Zarwno z tytuu, jak i podtytuu chciaabym si na wstpie wytumaczy. Nie po to by zanudzaCzytelnika wtpliwociami lecz dlatego, e peny tytu wskazuje dziedzin, przedmiot i -

porednio metod niniejszych rozwaa o kulturzemodzieowej we wspczesnej Polsce. Kilka sw wstpnego komentarza jest potrzebnych rwnie po to, by wskaza, ktre z zagadnie kulturymodzieowej staraam si tu omwi, ktre za (i dlaczego) nie zostay podjte. Zarazem odpowiadajc na pytanie o czym jest ta ksika trzebaudzieli nie jednej lecz kilku odpowiedzi oraz wskaza zamierzenia, ktredoprowadziy do jej powstania.W przestrzeni publicznej stykamy si z grupami modych ludzi, ktrzy,mimo i s czci naszego spoeczestwa, wydaj si nam inni,niezrozumiali, co najmniej dziwaczni. Razi nas ich zachowanie, ubir i jzyk.Boimy si ich potencjalnej i rzeczywistej agresji. Ich zbiorowe wystpieniakojarz nam si z najazdem Hunw, zalewem barbarzystwa, wandalizmem, ch uligastwem. Czsto potpiajc form, nie jestemy juw stanie dostrzec treci, ktre ona przesania. Nie moemy znie braku 8 szacunku, agresji, wulgarnoci, no i przede wszystkim HAASU! Tak patrzymy na nich z pozycji normalnych ludzi uczestniczcych w podstawowej prowincji znaczenia w wiecie ycia codziennego [Berger, Luckmann 1983]. Niby swoi a jednak obcy. Udajemy, e nie syszymy, ale take nie mamyczasu na suchanie co ci modzi ludzie maj do powiedzenia. Nie suchajcskonni jestemy wszystkich postrzega jako dzikusw, zagraajcy, jednolity ywio. Niekoniecznie zawsze uwiadamiana opozycja obcoci/swojskociwydaje si organizowa nie tylko potoczn percepcj kultury modzieowej.Czsto take chocia w nieco subtelniejszej postaci mona j spotka wmyleniu przedstawicieli nauk spoecznych, w tym badaczy kultury.Zajmowanie si specyfik kultury modziey, zwaszcza badanie subkultur bywa w naszym kraju zajciem uwaanym przez kolegw za trochniepowane. A take za wyraz nostalgii (szukanie w badaniach echa wasnejmodoci co si zdarza, pokusa bowiem jest wielka). Parafrazujc slogan Newton-Smith'a, cytowany przez Edmunda Mokrzyckiego [1993: XVII], mona by rzec, i antropologia modziey jest tylko dla dewiantw .Pierwsz y wtek, na ktry chciaam zwrci uwag w niniejszymwprowadzeniu, dotyczy perspektyw, z jakich przygldam si kulturzemodzieowej. Perspektywy teoretyczna i badawcza przyjte tutaj wywodz si z antropologii, chocia granic midzy dyscyplinami nie prze strzegam, jak si Czytelnik zorientuje, zbyt skrupulatnie. Mimo czstych odwoa do badasocjologicznych patrz na kultur modzieow jako antropolog wanie, a nietylko jako socjolog modziey. Z tego te wzgldu postanowiam na pocztku przyjrze si antropologii; takiej, jaka jest wspczenie uprawiana w Polsce.Szczeglnie interesuje mnie samowiadomo mojego pokolenia badaczy; to jak obecni pidziesiciolatkowie odpowiadaj na pytanie czym jestantropologia, co to znaczy by dzisiaj antropologiem w Polsce, jakie obszary badawcze nauka ta powinna eksplorowa. I tu pojawia si podstawowatrudno: pomidzy dyskursem teoretycznym antropologii wspczesnej wnaszym kraju, a sprawozdawczoci badawcz istnieje obecnie jak sdz 9 znaczny rozziew. Ci , ktrzy teoretyzuj czsto (chocia, oczywicie, niewszyscy i nie zawsze) oddalaj si od praktyki bada empirycznych. Jeli j dostrzegaj to nie po to, bynajmniej, by j poprawia lecz by pisa i mwi o niej w tonach krytycznych lub nawet nieco wzgardliwych. W jednym z takich

dyskursw postuluje si tworzenie nauki o kulturze w zasadzie bez wsparciaempirycznego. Jednak, mimo tego rodzaju gosw, twierdzcych m.in., iantropologia nie jest nauk o kulturze lecz jedynie nauk o czowieku [Bednarek 1995: 810], dla mnie, jak i dla wielu przywoywanych tutajautorw, jest ona nauk o czowieku tworzcym kultur, przechowujcym j i posugujcym si ni. W tym sensie jest nawet bardziej nauk o kulturze ni oczowieku. Antropolog po waciw wiedz o czowieku jest skonnyodsya do psychologw, ktrzy zreszt - o ile mi wiadomo niechtnienaiwnych poszukiwaczy takiej wiedzy przyjmuj, ale to ju nie naley do problematyki tej ksiki.Z przyjmowanego tutaj oglnego punktu widzenia modzie (lub jakawyodrbniona jej cz) jest tylko jednym z wielu moliwych przedmiotw badania dla antropologa wspczesnoci. Jakkolwiek co staram si pokaza jest to przedmiot wdziczny, poniewa pewne zjawiska i trendywspczesnej rzeczywistoci kulturowej oraz dylematy wspczesnejantropologii na przykadzie bada modziey mona dosy wyrazicie przedstawi. Zamiennie uyam wyej terminw antropologia wspczesna iantropologia wspczesnoci, dalej wskazuj jednak rnice midzy nimi.Ksika ta jest jedn z wielu moliwych opowieci o dziedzinie modnejwrd studentw nauk spoecznych, ale drczonej niepewnym statusem instytucjonalnym i jak chc niektrzy permanentnym, trwajcym od jejnarodzin, kryzysem tosamoci. Claude L viStrauss piszc w An tropologii strukturalnej o miejscu antropologii wrd nauk spoecznych i o jej nauczaniu [1970: 443 484] ju na wstpie zauway: Wydaje si, e nasz problem znika wanie w chwili, gdy go podejmujemy [op.cit.: 443]. Dodajmy, e uwaga tego mistrza antropologii wspczesnej pochodzi z roku 1954 a wic w omawianej kwestii nihil novi sub sole . 10 LviStraussowi antropologia roztapiaa si midzy naukami przyrodniczymi i humanistycznymi; midzy etnografi, etnologi, socjologi, jzykoznawstwem i psychologi, a nawet midzy geografi i cybernetyk. Jachc zaj si bliej relacjami wystpujcymi obecnie w Polsce pomidzy antropologami i socjologami oraz etnografami. Przedstawiam zatem niej polsk antropologi wspczesn jako nauk uwikan w zwizki z etnografi i socjologi; zwizki, dodajmy, podszyte z lekka sadomasochistycznymuczuciem mioci nienawici. Ksztat tej nauki (raczej zespou nauk) wnaszym kraju wyznacza stosunkowo wskie rodowisko, skupione w kilku uniwersytetach i instytutach pozau niwersyteckich, wok kilku pism, przede wszystkim Polskiej Sztuki ludowejKontekstw, Kultury i Spoeczestwa,Kultury Wspczesnej oraz bardziej specjalistycznych pism etnograficzno etnologicznych, takich np., jak Lud czy dzkie Studia Etnograf iczne 1 .

Liczce si wspczenie rodowiska to: warszawskie (tu jest chyba najwicejantropologizujcych socjologw) i poznaskie (posiadajce wasny instytut);krakowskie (zwizane najsilniej z tradycj antropologii spoecznej), dzkie (oparte na tradyc ji etnograficznej) i wrocawskie (to ufundowane na tradycjikulturoznawczej i programowo odcinajce si od ograniczonego podejciaantropologicznego. Szkoa Wrocawska deklaruje, e chce zajmowa sikultur jako kultur). Warto wspomnie jeszcze o rodowiskach lubelskim 2 i gdaskim 3 . Dylematy teoretyczne polskiej antropologii wspczesnej orazzarysowujce si programy antropologii wspczesnoci omawiam w pierwszym rozdziale niniejszej pracy. Drugim, po antropologii, kluczowym pojciem uywanym tut aj jest modzie. Dane statystyczne i inne dane dotyczce modziey w ogle s dostpne m.in. w publikacjach Gwnego Urzdu Statystycznego (GUS),Centrum Badania Opinii Spoecznej (CBOS), orodkw demoskopijnych, w pracach socjologw modziey, w raportach i publikacjach Orodka Bada 1 Nowe, mode, ale interesujce pismo, dostpne m.in. w internecie, to " Op.cit .". 2 Ktrego wanym animatorem by nieyjcy ju dzi Krzysztof Brozi. 3 Stosunkowo nowym zjawiskiem jest migracja antropolo gw do szk niepublicznych; jak niektrzy z nichtwierdz, bynajmniej nie "za chlebem" lecz za "nowymi wyzwaniami". Osobicie jestem zwolenniczk utrzymywania cigoci, poziomu i rozwijania si w granicach tradycyjnego matecznika - uniwersytetu. 11 Modziey UW, (por. bibliografi). Niektre z nich, potrzebne do pokazaniata moich rozwaa, omawiam w rozdziale drugim ksiki. Przedstawiam tamtake w sposb syntetyczny rozmaite ujcia kulturowych i spoecznychzrnicowa wspczesnej modziey polskiej. Pozwala to wstpniewyodrbni grupy, ktrymi bardziej szczegowo zajmuj si w dalszychrozdziaach.Trzecim wanym pojciem w niniejszej pracy jest kultura modzieowa.Traktuj j jako typ idealny 4 i, posiadajcy swoiste cechy, podsystem kulturowy. Pojcie to staram si przeanalizowa w trzecim rozdziale, wkolejnych, coraz wszych kontekstach. Kady z tych kontekstw pozwala, jak sdz, wskaza szczeglne cechy odrniajce kultur modzieow od innych podsyste mw kulturowych. Najpierw analizuj jak si ona ma w stosunku do wybranych koncepcji kultury zarwno klasycznych, jak i wspczesnych. Staram si take opisa jak mona interpretowa kulturmodzieow w perspektywie komunikacyjnej i w perspektywie wyznac zonej przez pojcie adu kultury. Jeszcze inne waciwoci kultury modzieowejujawniaj si gdy zestawiam ten podsystem kulturowy z koncepcj trzechukadw kultury Antoniny Koskowskiej.Ksika ta traktuje rwnie (czsto zreszt nie wprost) o naiwnym i radykalnym myleniu w antropologii kultury modzieowej. Naiwno iradykalizm maj tutaj niejedno oblicze poniewa dotycz w rwnej mierze podejcia badawczego, jak i wiatopogldw i zachowa badanej przeze mniemodziey. Tak wic, wtek ten przewija si w ksice w wielu miejscach iwystpuje w wielu kontekstach.

Zarys wasnego stanowiska mieszczcego si pomidzy postaw naiwn a radykaln przedstawiam w rozdziaach pierwszym i czwartym. By jednak ju teraz przybliy Czytelnikowi o co mi 4 Typ i dealny wedug twrcy tego pojcia - Maxa Webera to obraz mylowy, ktry nie jest rzeczywistoci historyczn czy zgoa waciw, ktry tym bardziej wic nie nadaje si do tego, by suy jako schemat,ktremu rzeczywisto byaby podporzdkowana jako eg zemplaryczna konkretyzacja, lecz taki obraz mylowy, ktry ma znaczenie czysto idealnego pojcia granicznego, do ktrego przykada sirzeczywisto, by uwyrani okrelone znaczce czci skadowe jej empirycznej zawartoci i z ktrym si j porwnuje.P ojcia takie s tworami, za pomoc ktrych, przez zastosowanie kategorii obiektywnejmoliwoci, budujemy konteksty, ktre nasza skierowana ku rzeczywistoci i wywiczona fantazja ocenia jako adekwatne [Weber 1985: 83-84]. 12 chodzi pos u si cytatem z artykuu Umberto Eco Nowe redniowiecze:Dziecinna byaby ch utrwalenia jakiego dokadniejszego obrazu nowych barbarzycw, take ze wzgldu na negatywne i mylce obcienie, jakiecigle pojcie barbarzycy ma w naszym wyobraeniu: trudno powiedzie,czy mieliby nimi by Chiczycy, czy ludy Trzeciego wiata, czy pokoleniemodzieowych kontestatorw albo imigranci z Poudnia, (...) trudno powiedzie, czy napieraj oni na jakie granice (tam, gdzie s), czy te judziaaj wewntrz spoecznego organizmu [Eco 1996: 80].Znane jest zamiowanie antropologw do metafor. Z braku prawdziwych dzikich ruszyli oni na poszukiwanie dzikich metaforycznych. Mog nimi by nowi barbarzycy Eco; wrd nichmodzie albo mieszkacy wielkic h miast jak chciaby Marvin Harris [1996],albo nawet sami antropologowie [Burszta 1992a: 181]. (Okrelenie szybkie plemiona w stosunku do modziey przywoa w swojej ksice Benjamin R.Barber [1997]). Tak czy owak, dziko jest tu zawsze mniej lub bardziej udan metafor odnoszon do wiata wspczesnego. Posugiwanie si ni niesuy jednak pustej zabawie lecz pomaga odnajdywa i wskazywa wanecechy pozornie chaotycznych i/lub, jak chc niektrzy, homogenicznychspoeczestw wspczesnych. Budow, funkcjonowanie owych grup ispoeczestw antropolog moe analizowa w oparciu o jawn, ale i ukryt - jak by powiedzieli Lakoff i Johnson [1988] cz tej metafory. Nonometafory dzikich uytej w stosunku do badanych przeze mnie grupmodziey sprawdzam w rozdziale czwartym. Znajdzie tam Czytelnik rwnienawizania do niektrych podstawowych dylematw trapicych antropologiod jej prenaukowych jeszcze pocztkw.W rozdziale pitym staram si przygotowujc sobie grunt do przedstawienia protes tw modzieowych (co czyni w rozdziale smym) krytycznie omwi kategorie buntu, protestu i resentymentu, ktre uwaam zakonstytutywne dla kultury modzieowej. Zajmuj si tu ponadto pojciem pokolenia, ktrego zarwno potocznie, jak i w ujciach naukowych, uywa si 13 by uporzdkowa chronologicznie, merytorycznie, (a czsto rwnieideologicznie) problematyk zwizan z modzie.W niniejszej pracy staram si take przedstawi, jak mona wydzieli z olbrzymiego obszaru antropologii oraz socjologii, innych nauk spoecznych ihumanistycznych pojcia, teorie, metody przydatne do antropologicznego badania wybranych grup modziey i tworzonej przez nie kultury. Nie byomoim zamiarem fundowanie subdyscypliny pod nazw antropologiamodziey. (Antropologia interesowaa si zreszt od dawna modzie, bywspomnie chociaby prace Margaret Mead [1979, 1986]). Mnie sam od latinteresuje gwnie antropologia modziey aktywnej. Zajmowaam si izajmuj aktywnymi uczestnikami i twrcami kultury modzieowej,nietosamej z

kultur tworzon dla modziey w ramach tzw. kulturydominujcej. Jest to przedsiwzicie znacznie bardziej ograniczone ni projektcaociowej subdyscypliny antropologicznej. O moliwych do wykorzystania metodach takiej zatem antropologii ku ltury modzieowej pisz w rozdziale szstym. Jest to take ksika o wybranych grupach i rodowiskachmodzieowych oraz o ich kulturze. Mam tu na myli przede wszystkim grupysubkulturowe, ale rwnie inne aktywne na scenie publicznej rodowiskamodzieowe (przede wszystkim polityczne i/lub dysponujce zarysowan iartykuowan publicznie koncepcj wiatopogldu) .Grupy te s, jak pokazuj badania modziey oparte na prbach reprezentatywnych, dosy marginalne.Jednak ze wzgldu na swoj aktywno kulturotwrcz s widoczne i wanespoecznie. W niniejszej pracy chciaam przedstawi perspektyw teoretyczn dotyczc tych wanie grup, rodowisk i organizacji modzieowych orazzaproponowa metody ich badania. Zarysowaniu perspektywy teoretycznej tego rod zaju bada ma suy cz pierwsza ksiki, w ktrej staraam si przeanalizowa pojcie kultury modzieowej na tle zarwno wybranych, poj antropologicznych, jak i poj specyficznych dla proponowanej tuwersji antropologii kultury modzieowej. Mimo i rozwaania z tej czci pracy dotycz teorii i interpretacji antropologicznych, to odwoywaam si 14 tutaj take do bada ilociowych i jakociowych, wasnych i innych badaczy. Najwicej takich odwoa jest w rozdziaach drugim, trzecim, czwartym i pitym.Wanym zadaniem tej pracy byo take porzdkowanie wiedzydotyczcej kultury modzieowej, zwaszcza pochodzcej z bada prowadzonych w ostatnich dwch dziesicioleciach w Polsce. Nie znajdzie tu jednak Czytelnik ani zbyt wielu barwnych opisw ekscesw i dziwactw, ani aktualnej panoramy ruchw muzycznych, ani wyczerpujcych danychstatystycznych na temat kultury modzieowej. Takich wiarygodnych statystyk nie ma, a dlaczego staram si w tej pracy odpowiedzie. Wiele z wymienionych tematw opisali i op isuj inni, by wspomnie chociaby prace Jerzego Wertensteinauawskiego, Wojciecha Marchlewskiego, MirosawaPczaka, Sawomira Goaszewskiego, Beaty Hoffman czy AlbertaJawowskiego. Najwicej danych na temat treci kultury modzieowej znajdzie Czyteln ik w drugiej czci pracy 5 . W czci drugiej przedstawiam wybrane wyniki moich wieloletnich bada nad rnymi aspektami kultury modzieowej scharakteryzowanej wczci pierwszej pracy. Zdecydowaam si na zaprezentowanie kulturowychdziaa grup, organizacji i rodowisk modzieowych w pewnym, w zasadziezamknitym, przedziale czasowym, tzn. w latach 1989 -1993. 6 Wybr tego okresu nie jest przypadkowy. Jak atwo si bowiem zorientowa, opisuj tymsamym funkcjonowanie kultury modzieowej w pierwszych lata ch transformacji spoecznej w Polsce. Okres ten charakteryzuje si du aktywnoci interesujcych mnie grup modziey, zarwno gdy chodzi odziaanie na scenie publicznej, jak i o procesy ksztatowania si symbolicznej iwiatopogldowej warstwy kultury modzieowej.Wprowadzeniem do kolejnych rozdziaw jest krtka prezentacjawykorzystanych przy ich pisaniu materiaw empirycznych. 5 Pamita naley (por. przedmowa do II wydania), i obecnie wiele z nich ma ju charakter historyczny; pewne procesy i gry spoeczne opisane tutaj wydaj si jednak jak dotd

bardziej odporne na upyw czasu. 6 Podanych ram czasowych nie przestrzegam konsekwentnie wszdzie tam, gdzie chciaam pokaza temporalne i kulturowe konteksty opisywanych i analizowanych zjawisk lub procesw. 15 W rozdziale sidmym zajmuj si typami dowiadcze kulturowych bdcych udziaem liderw i aktywnych czonkw badanych grup modziey.Charakteryzuj take postrzeganie i uytkowanie przez nich dwch wanychkategorii konstytuujcych dowiadczenia kulturowe: czasu i przestrzeni. Zkolei, w rozdziale smym omawiam zagadnienia zwizane z buntami i protestami modzieowymi. Szczeglnie interesujce wyday mi si - co staraam si opisa formy ekspresji rnych nonkonformizmw kulturowych. W ostatnim rozdziale dziewitym, stanowicym zarazem zakoczenieopowiadanej tutaj, ale wci otwartej, historii kultury modzieowej w Pol sce, zastanawiam si nad niektrymi uwarunkowaniami funkcjonowaniawspczesnej kultury modzieowej. Pisz tam o zagroeniachkomercjalizacj i o swoistych dowiadczeniach, jakie modzie wynosi z uczestnictwa w subkulturach, ruchach i innych ugrupowani ach. Ten kocowyrozdzia mona take potraktowa jako polemik z teoretykami lub raczej prorokami prni, koca, kryzysu czy upadku wspczesnej kulturymodzieowej.Wikszo podstawowych ideii teoretycznych i metodologicznych zawartych w tej ksice zostaa, w postaci mniej lub bardziej rozwinitej (raczej mniej), sformuowana ju wczeniej. Niektre z nich mogam tutaj przenie bez zasadniczej korekty; lwi cz rozwinam; czzweryfikowaam albo zrobili to za mnie bohaterowie ksiki. Tak wic,obecna publikacja jest zebraniem i podsumowaniem bada prowadzonych od1988 roku, majcych swoj prehistori w latach 1986 -1987 pisz o tym wrozdziale szstym. Trudno sobie wyobrazi, i dotd trzymaam wszystkie wyniki pod korcem. Szkice do Dzikich z naszej ulicy publikowaam w postaci artykuw ju wczeniej. lady tych publikacji znajdzie Czytelnik w bibliografii, zawiera ona take prace, ktre nie byy ogaszane drukiem, alestay si rwnie materiaem roboczym do napisania ksiki. Niniejsza praca, jakkolwiek jest podsumowaniem pewnego etapu dziejw kultury modzieowej w Polsce i - zarazem moich bada, nie jesttych bada, a tym bardziej tych dziejw, zakoczeniem. Samodzielna 20 analizujc stan polskiej etnografii, jak bardzo refleksja tego rodzaju jest potrzebna [op.cit.:188212, por. te Burszta, Damrosz (red.) 1994].Mimo i autorzy odegnuj si od tego sposobu rozumienia centrum i peryferii we wspczesnej antropologii, to jednak praktycznie pozostaj wewadzy kontynentalnych tyranw, podobnie zreszt jak pozostaliwymieniani tutaj badacze, nie wykluczajc autorki. Mona zauway, idzieje si tak nie tylko dlatego, e nikt w naszym kraju nie wymyli ani postmodernizmu, ani adnego z paradygmatw antropologicznych. S i inne przyczyny, o ktrych dalej. Panowanie kontynentu nad umysami antropologw lokalnychzaczyna si od edukacji i co do tego wszyscy s zgodni - inicjacji do

zawodu i powoania. Edukacja opiera si na pewnym istniejcym jukanonie wiedzy, a inicjacja na koniecznoci prowadzenia bada w terenie,take wedug zawsze okrelonych standardw metodologiczny ch [Barley 1997]. Przyznaj to nawet tak gabinetowi uczeni jak Claude L vi-Strauss[Lvi-Strauss 1970:475]: nikt nie powinien naucza antropologii, jeli nie przeprowadzi przynajmniej jednego powanego badania w terenie (...) nauczanie antropologii win no by zastrzeone tylko dla wiadkw. Dlaantropologa praktyka terenowa jest odpowiednikiem takiej inicjacji - piszedalej autor jak przechodzi kandydat na psychoanalityka sam poddajcy si psychoanalizie. S to zatem uznawane powszechnie realia - jak dotd i mimowszystko, chocia z kontynentu dochodz niepokojce wieci o nowychzagroeniach: Skoro uniwersytety zaczy ju - pisze Ernest Gellner - (na wydziaach filozofii) zatrudnia ludzi, majcych za zadanie wyjanienie, dlaczego wszelkie poznan ie jest niemoliwe, nie znajduj powodu, dla ktregokatedry antropologii w sposb nieco amatorski miayby dublowa to zadanie [Gellner 1997: 44]. Podzia na kontynent i archipelagi, wobec tego, wbrew intencjiBurszty i Pitkowskiego, wydaje mi si istotniejszy niby chcieli oni przyzna. Gubi jednak pewien wany aspekt zagadnienia: zbyt dosowne potraktowanie go nie pozwala antropologom z archipelagw podtrzymywa 21 wasnych tradycji, ugruntowywa swojej wiedzy w konfrontacji lokalnych poprzednikw z mistrzami z kontynentu. Argumenty na rzecz tego dosykategorycznego stwierdzenia przedstawiam take w nastpnym podrozdziale.Tutaj dodam jeszcze, e wedug autora Wymiarw antropologicznego poznania kultury rozwizanie tego problemu jest dosy zaba wne albowiem ma polega na przyjciu dyrektyw pyncych z kontynentu czyli decentracji statusu kultury centrum, destrukcji poj przyjtych na jejgruncie i sucych jako punkt odniesienia dla poznawania i oceniania kultur dotd peryferyjnych [Burszta 1992a: 164]. Jak zobaczymy dalej, na gruncie pewnych stanowisk zarysowany tak problem nie jawi si jako specjalniewany, poniewa zadania i rola antropologii wspczesnej s tam widzianezupenie inaczej. Nie proponuj tutaj antropologicznego autarkicznego zacianka, alemerytoryczn dyskusj obejmujc, oprcz dyskusji z ideami centrum,take szerok i gruntown dyskusj z dorobkiem lokalnych poprzednikw (cowe fragmencie dotyczcym etnografii Wojciech Burszta wielokrotnie juczyni). Jednake bardzo potrzebna i odwieajca byaby rwnie dyskusja zdorobkiem polskiej socjologii teoretycznej i empirycznej czy te dorobkiemdyscyplin humanistycznych, takich jak np. historia. Potrzeb owej dyskusjiwykazaa ostatnio Elbieta Tarkowska [1996] pokazujc, niestety bardzo skrtowo, pewne elementy wzajemnych stereotypizacji, niewiedzy i rzeczywistych rnic, pyncych choby z odmiennego stosunku socjologa iantropologa (etnografa) do podmiotowoci osb badanych. Przesadn adbao socjologw o etyczny wymiar badania (ochron prywatnoci badanych) etnografowie jak wykazaa to autorka traktuj cakiemniefrasobliwie. Piszc tedy tyle o podmiotowoci w wymiarze teoretycznymzdarza si, e niewiele uwagi powicaj jej prowadzc badania w terenie. Po d rugie, Burszta i Pitkowski wskazuj, i wsplna edukacja wedug kanonu tworzy inne, niewidzialne centrum kultury antropologicznej.Centrum to jednak w ich opinii nie ma granic: Dyskurs antropologiczny nie

jest zastrzeony dla antropologw, nie jest ich wasnoci [Burszta, 22 Pitkowski 1994: 33]. W tym ujciu koncepcja wsplnoty poprzez edukacjnie wydaje si jasna. Po co si bowiem w takim razie mczy, wkuwajcszczegy programu badawczego, np., Boasa czy cierpic niewygody wrd jakich Innych, skoro reguy dyskursu s oglnodostpne [por. te Gellner 1997: 63 i nastpne]. Dalej znajdzie Czytelnik odpowiedzi (mi wydaj si onemao satysfakcjonujce) i na to pytanie. Uprzedzajc nieco wywd mona powiedzie, e zacytowane wyej stwierdzenie Burszty i Pitkowskiegoobrazuje stan ju istniejcy. Charakteryzuj go m.in: wykorzystywanie materii antropologicznej przez filozofw; odwrt koryfeuszy wspczesnej antropologii od badania terenowego na rzecz analiz, np., tekstuantropologicznego; w ogle rozm ycie granic midzy antropologi a innymi dziedzinami kultury; postulat prymatu uczestnictwa nad poznaniem; etc. Jest jeszcze trzeci podzia. Popatrzmy zatem na kolejn moliwozdefiniowania problematyki centrum i peryferii proponowan przez Burszt i P itkowskiego. Centrum stanowi tutaj Czowiek, jego kultura a waciwieteoria tej kultury. Peryferie dostarczaj natomiast argumentw centralnychnie tylko dla teorii antropologicznej, ale i w ogle dla teorii ludzkiego uwikania w moliwe formy bytu kult urowego [Burszta, Pitkowski 1994:23]. Dalej autorzy wyjaniaj dokadniej t myl: Dialogiczno,konwersacja, empatia, tubylczy punkt widzenia, rozumienie od wewntrz,ustpuj miejsca teoretycznemu porzdkowi obiektywnego wyjaniania, prawom, prawi dowociom, wzorom kultury. W tym sensie kultura centrum, reprezentowana przez badacza, dominuje nad swoimi peryferiami na mocy tego, co w niej samej jest dominujce. Centrum to krlestwo poznania .[op.cit.: 31]. Powstaje tu pytanie o granice decentracji i destrukcji. Czego w gruncie rzeczy bronimy dokonujc czciowego tylko rozmontowaniaantropologii jako nauki. I czy rozmontowujc kanony tylko troszeczkmoemy bezpiecznie powraca do tradycyjnej racjonalnoci, nie baczc na to,i w konsekwencji tego rodzaju dziaa naszego naukowego wiata yciacodziennego logicznie rzecz biorc ju nie ma i by nie moe. 23 Korzystajc z metafory kontynentu i archipelagu (centrum/peryferii)inaczej okreliabym jej znaczenie. Kontynentem byaby tradycja nas zej dyscypliny (rwnie ta lokalna), za archipelagiem wspczesno. Przytakiej interpretacji tej metafory kady antropolog ma szans dodryfowa dokontynentu. Jak pisa Bronisaw Malinowski by etnologiem to wrzeczywistoci by obywatelem caego wiata, przeszego i dzisiejszego [Malinowski 1946: 103]. Na marginesie dodajmy, e cytaty z klasykw s wyjtkowo bezbronne wobec wspczesnych, postmodernistycznych interpretacji. Czym s wic (powinny by wedug mnie) centrum i peryferiewspczesn ej antropologii polskiej . (Uznanej, w prezentowanej wyej perspektywie, za antropologi par excellence lokaln). Sdz, e centrumwyznaczaj: tradycja i historia tej dyscypliny, pewne przekonania etosowedotyczce metody oraz silne rodowiska akademickie podtrzymujce kontaktyz innymi rodowiskami. W sensie formalnym centrum istnieje tam, gdziemona bez skrpowania (np. brakiem rodkw, ale i brakiem tradycji) prowadzi badania i naucza. Peryferie to rzeczywisto kulturowa, ktr zaludniaj Inni, a wic ex definitione

z ludzkiego i zawodowego punktu widzenia, dla antropologa Dziwni i Interesujcy. Wchodzi on z nimi w kontaktoparty, wedug mnie - zawsze, na zasadzie wymiany. (Szerzej rozwijam ten wtek w rozdziale szstym). Bez peryferii tak rozumiany ch antropologia traci racj swojego istnienia jako odrbna dyscyplina nauki. Zaproponowane ujciema ponadto t zalet, e pozbawia polskie rodowisko antropologiczneresentymentu i kompleksw odwracajcych uwag od istotnych problemwwspczesnoci. Nie odwraca natomiast uwagi od dyskursu midzyrodowiskowego i midzykulturowego. Przegld wybranych stanowisk Zacznijmy od, tak obecnie modnych, rozwaa metateoretycznych.Antropologi wspczesnz perspektywy metateoretycznej zajmuje si w 24 sposb najbar dziej chyba systematyczny, spord omawianej poniej grupy polskich autorw, Marian Kempny. Stara si on przede wszystkim wskazywarelacje pomidzy socjologi i antropologi oraz przedstawia nowe kierunkimylenia w antropologii wspczesnej . Autor nale y do tych, ktrzy wprowadzaj do lokalnych polskich debat bardziej wiatowe tony. Czyni to m.in. przyswajajc polskiej refleksji dorobek socjologw i antropologwzachodnich oraz amerykaskich. Przedstawiajc gwne ustalenia jego propozycji mona wyj od konstatacji o przesileniu czy te swoistymkryzysie w naukach spoecznych (tosamych tu przede wszystkim zsocjologi). W socjologii nie ma obecnie dominujcego paradygmatu; jest zato wiele rnych opcji i orientacji. Edmund Mokrzycki we wstpie do ksikiTurnerw, powiconej analizie stanu socjologii amerykaskiej, pisze: Okres wielkich teorii skoczy si dawno, okres teorii redniego zasigu nigdy niezaowocowa nawet porzdn definicj swojego pola zainteresowania, okres postpujcej specjalizacji i profesjonalizacji doprowadzi za do zatraty intelektualnej i - paradoksalnie zawodowej tosamoci dyscypliny (...) Kilkawielkich idei zrodzio ongi dyscyplin i zawd. Idee przeszy do historii, pozosta zawd . [Mokrzycki 1993a: 6]. Z tego m.in. powodu wedug Kempnego wielu przedstawicieli nauk spoecznych zaczo doceniaatrakcyjno kulturowej, antropologicznej perspektywy w badaniachspoecznych. Jednake - jak pokazuje to autor odwouj si oni raczej doklasyki antropologicznej ni do dokona wspczesnej postmodernistycznejmyli antropologicznej [Kempny 1994a: 165 175; por. te 1994b]. W efekcie kulturalizacja socjologii albo oznacza zmian statusu kategorii kultury,ktra z czynnika ycia spoecznego podlegajcego determinowaniu przeobraasi w metakategori, rodzaj kodu organizujcego cao ycia spoecznegona swj sposb (...) lub jedynie wyraa wzrost zainteresowania sfer zjawisk kulturowych ze wzgldu na rol przypadajc im dzi w procesie przeobrae ponowoczesnych spoeczestw Zachodu. Z inn sytuacj mamy do czynieniaw antropologii, ktrej przedstawiciele zdaj si by lepiej przygotowani doanalizy tych zjawisk, dziki wiadomoci, i wanie na skutek tych 25

przeobrae kultura uwolniona od funkcji integracji systemu spoecznegoulega rozszczepieniu, stajc si wieloci autonomicznych dyskursw, formycia kreowanych przez jednostki [op.cit.: 174]. Zaznaczmy tutaj, e przytoczona diagnoza konkretnie dotyczy socjologii kulturowej, amerykaskiej. Jonathan i Stephe n Turnerowie [1993] w cytowanej pracy, charakteryzujc socjologiczne subdyscypliny, o analizie kulturowej pisz, irne typy aktywnoci w jej obrbie jednoczy przekonanie, e to system symboli ma kluczowe znaczenie dla zrozumienia procesw spoecznych . Amerykaska socjologia kultury jest, wedug nich, zakorzeniona w starych tradycjach teoretycznych: funkcjonalizmie i neofunkcjonalizmie,strukturalizmie, zamerykanizowanej semiotyce i raczej mglistych,europejskich zainteresowaniach: modernizmie i postmodernizmie. Poza tym amerykascy badacze interesuj si tradycyjn problematyk pomiaru podstawowych wartoci. Tak czy owak konkluzja jest podobna:W pewnym sensie analiza kulturowa jest now etykietk dla starych nurtw bada, ktre stale podlegaj redefiniowaniu [op.cit.: 143144]. W kontekcie powyszych stwierdze sprbuj teraz wskaza zasadnicze problemy kontynentalnej antropologii wspczesnej , ktre Kempny przyswaja jejlokalnej, polskiej odmianie. Teori antropologiczn w punkcie wyjcia swych rozwaa traktujeautor jako cz teorii spoecznej. Nie ma w tym nic dziwnego, jeliuwzgldni si fakt inicjacji do zawodu i powoania autora w ZakadzieAntropologii Spoecznej UJ i pniejsze jego zwizki ze rodowiskiemkrakowskim (kultywuj cym tradycje funkcjonalistycznej antropologii spoecznej) [por. np. Kempny, Szmatka (red.) 1992: 5 -71; Kempny 1979]. Czciowo w zgodzie, czciowo w opozycji do tej tradycji [por. Gellner 1997] Marian Kempny zajmuje si problemem warunkw i konsekwencji s woistoci poznania antropologicznego. Wedug niego jest ono uzalenione od kulturowego uwikania procesu konstytuowania przedmiotu poznania. Jednak autor problem zaledwie zarysowuje; nie rozpatruje zbyt szczegowokonkretnych uwarunkowa stwarzanych przez wspczesn rzeczywisto 26 (rzeczywistoci), szkicujc tylko pogldy rnych badaczy. W dalszej czciksiki powrc do tego zagadnienia in concreto i in crudo , podejmujcrefleksj w tym punkcie, w ktrym Kempny j pozostawia. Z drugiej strony, obecny stan antropologii wspczesnej wynika z niemoliwoci spenienia si klasycznego projektu antropologii jako nauki przekraczajcej ograniczenia kultury, ktra powoaa j do ycia. Kwestii tejtake Marian Kempny nie dyskutuje w nawizaniu do bada empir ycznych, (wasnych lub kolegw), lecz jedynie w oparciu o wyniki, a gwnie - teorie (jeli termin ten nie jest w przypadku postmodernizmu naduyciem), autorwobcych [por. te Kempny 1993a: 129 -

147]. Na marginesie zauwamy, i wwietle jego wywodw, a przede wszystkim wywodw omawianych przeze badaczy, wydaje si, e jednym z gwnych problemw orientacji postmodernistycznej jest problem etnocentryzmu (logocentryzmu)zachodniej kultury. Sytuacja rzeczywicie wydaje si kryzysowa, wziwszy pod uwag, isocjologia, jako projekt poznawania form ycia spoecznego zawioda, podobnie jak antropologia. A to z powodu swego nieuleczalnego pozytywizmu i uwikania w spory epistemologiczne [Kempny 1994a: 141;167174]. Wydaje si jednak, e zbyt pochopne byoby um ieszczanie caej socjologii w nurcie pozytywizmu. I na tej podstawie danie od niejwyboru pomidzy pozostawaniem w wyczerpanym modernistycznym projekcie a eglowaniem po oceanach postmodernizmu czy ponowoczesnoci.Sam Kempny zreszt parokrotnie stwierdza, e antropologia zostaa w pewnym momencie postawiona wobec tych samych problemw co socjologia,a mianowicie problemw powizania dwch perspektyw - jednej zorientowanej na teori dziaania oraz drugiej, zogniskowanej wok paradygmatu interpretatywneg o z kluczow dla niego kategori sensu (znaczenia) [Kempny 1993a: 138139]. W wietle surowej diagnozyTurnerw nie zamierzam broni socjologii przed ni sam, ale warto tu moe przypomnie stosunkowo niedawne dyskusje nad tzw. interpretatywnym paradygmatem w socjologii [por. np.: Mokrzycki 1984: 511; Zikowski 33 swojej pracy Marian Kempny jest to stanowczo za mao by czu siautentycznym bd radykalnym postmodernist. * Kolejni autorzy, ktrych wizj antropologii wspczesnej i antropologiiwspczesnoci chciaabym teraz przedstawi, rni si od MarianaKempnego przede wszystkim tym, e sami prowadz ba dania empiryczne. Z drugiej jednak strony, cz z nich teoretyzuje w podobnym duchu. Silniejszezwizki, ni w przypadku poprzedniego autora, cz ich z polsk tradycj etnograficzn. Sposb widzenia antropologii wspczesnej jako antropologiiwspczesnoci odnajdujemy w pracach antropologw ze SzkoyPoznaskiej. Przede wszystkim Wojciecha Burszty i Michaa Buchowskiego. Ich refleksja na ten temat jest obecnie chyba najbogatsza (i to zarwno jakociowo jak i ilociowo por. bibliografi). Nie majc nadziei na wyczerpujce omwienie wszystkich pogldw obu autorw chciaabym jednak wskaza cechy charakterystyczne ich stanowiska w tych kwestiach,ktre stanowi tutaj punkt wyjcia do prezentacji antropologii kulturymodzieowej.Zarwno Micha Buchowski, jak i Wojciech Burszta podejmuj wtkiteoretycznych dyskusji, ktre ju tu si pojawiy. W swoich rozwaaniachteoretycznych i metametodologicznych powicaj wiele miejscareinterpretacjom antropologicznego stanowiska dotyczcego kultur pierwotnych, dyskusji nad relatywizmem, racjonalnocinowoytnoeuropejskiej, etnocentryzmu i wreszcie problemowi interpretacji kultur [Burszta 1992a, Buchowski 1990; Buchowski, Burszta 1992]. Obajautorzy wychodzili od koncepcji tzw. socjoregulacyjnej teorii kultury [Kmita 1982]. Patrzc na ostatnie ich dokonania mona ju, jak sdz, wskaza pewnernice w ich zainteresowaniach. Micha Buchowski wydaje si bliszysceptycznemu pogldowi Gellnera dotyczcemu moliwoci uprawiania antropologii w radykalnie postmodernistycznym wydaniu. Wojciech Burszta sam lub z innymi wspautorami

zanurza si w problematyk 34 postmodernistycznie rozumianej antropologii wspczesnoci . Takie prace jak redagowane przeze Antropologiczne wdrwki po kulturze czy - napisanawraz z Krzy sztofem Pitkowskim O czym opowiada antropologicznaopowie realizuj typ pisarstwa, ktry szczeglnie preferuj postmodernici, w specyficzny " genre of writing" [Kempny 1994a: 128-130]. Nieco zoliwie mona powiedzie, e przejawia si w nich domin acjaantropologicznej kultury centrum wida to chociaby po stylistyce, uyciu pewnych metafor (cigle zreszt tych samych). Postmodernizm nie wytworzyswej lokalnej polskiej odmiany, w przeciwiestwie do, np., kultury punk, ktr bd si zajmowaa dal ej.Wyraziste credo naukowe Michaa Buchowskiego mona znale w pracy Racjonalno. Translacja. Interpretacja [1990]. Autor przyjmuje tuzasad historycznej interpretacji dziejw teorii antropologicznej. Interpretacjakultury ma zachowywa zdecydowanie scjentystyczny charakter. Po to zaaby zachowa intersubiektywn kontrol hipotez jest zdecydowany odrzucimetody intuicyjne. Z ca moc podkrela on zarazem, e antropolog nie moewyzwoli si od swoich sdw kulturowych. Nie podchodzi wic do ogld u badanej materii w sposb bezzaoeniowy, ani nie postrzega te bezzaoeniowo nagich faktw (rzeczywistoci), ktre miayby by pomostem dla pojciowej komunikacji midzy nim a badanym [op.cit.: 69]. Ponadto Buchowski opowiada si za tez, i cele nauki s odmienne od celwwyjanie formuowanych przez przedstawicieli spoeczestw pierwotnych. Nauka wyjania fakty spoeczne wykraczajce poza wiadomo jednostek.Docenia wag modeli, ktre budowane s ponad czstkowymi opisami dostarczanymi przez jednostki. Autor charakteryzuje ostatecznie swoje stanowisko w sposb nastpujcy: Krtko mwic, przyjmuj wic stanowisko antynaturalizmu ontologicznego oraz naturalizmu metodologicznego. Uznaj tym samym odmienno przedmiotu bada nauk spoecznych - o ktrej decyduje ich podmiotowy charakter - w stosunku do nauk przyrodniczych. Zarazem uwaam, i podstawowe reguy postpowania badawczego dotyczce zasad wyjaniania, dochodzenia i kontrolowania 35 twierdze naukowych pozostaj wsplnymi (cho zmiennymi histo rycznie) normami obowizujcymi we wszelkiej praktyce naukowej [op.cit.: 69 - 70]. Wyjanianie antropologiczne ma uwzgldnia przekonania tubylcze dotyczceobiektywnie zachodzcych zjawisk kulturowych, jednake nie oznaczakoniecznie ani hermeneutyczneg o ich rozumienia, ani ograniczania si do proponowanych w ramach tych przekona wyjanie [ibidem]. Rozumienie kultury to nie to samo co utosamienie si z jej prawami i treciami. Sztuka antropologicznej interpretacji - wedle autora polega na formuowa niu twierdze o obiektywnych standardach i konwencjach. Analityczne prawaodkrywane przez antropologa su do skutecznego operowania w kulturze.

W konkretnej sytuacji empirycznej wystarcza prawidowe posugiwanie si normami danej grupy [ibidem]. Buchowski cytuje tu Hollisa: Jeli dziaanie jest racjonaln intencj jednostki w ramach zasad, to posiada ono wewntrzne determinanty swej poprawnej interpretacji [ibidem]. W przypisie na stronie nastpnej autor dodaje: Obecno oglnych zaoe teoretycz nych przyrozpoznawaniu zjawisk indywidualnych nie odbiera tym ostatnim mocy uzasadniajcej wzgldem rnych hipotez teoretycznych, ale odbiera im rangabsolutnie niezalenych od teorii stwierdze i ewentualnychniewzruszonych przesanek wnioskowania in dukcyjnego [op.cit.: 71]. Powracajc na grunt badania terenowego [Buchowski 1996] autor nawizuje ponownie do antropologicznej tradycji anglosaskiej . Deklaruje czenie etnograficznego szczegu z teoretycznym spojrzeniem. Rzadkie na polskim gruncie jest odwoywanie si autora do danych statystycznych isocjologicznych studiw tematu, chocia zarazem stwierdza on, i Urok interpretacji antropologicznej polega na tym, e opiera si na tym co robi imwi ludzie dziaajcy w konkretnej sytuacji kultu rowej (...) Antropolog odsania w ten sposb nie tylko ideologiczny charakter kultury,mechanizmw, za pomoc ktrych steruje ona ludmi i czyni, e wiat podziaw spoecznych jawi si jako naturalny, ale take analogiczny status konstrukcji badawczych [op.cit.: 103]. Takie podejcie pozwala zachowaantropologii wspczesnoci jej naukowy charakter zarazem interpretacja 36 antropologiczna staje si krytyk kulturow w rozumieniu Marcusa iFischera . wiadomo, i sami antropologowie jako ludzie podlegaj badanym przez siebie mechanizmom - powiada autor - nie zwalnia ich od obowizku krytycznej refleksji.Mona zatem jak sdz zasadnie twierdzi, i Micha Buchowskinaley do tych spord przedstawicieli redniego pokolenia antropologw, ktrzy nie o dwracajc si od dyskusji centralnych tematw w antropologii wspczesnej podejmowanych, zarazem staraj si jednak ocali j jakonauk. Z drugiej strony, na baczn uwag zasuguj prby podejmowane przeztego autora by budowa program badawczy antropologii wspczesnoci jako antropologii lokalnej: Antropologia wspczesnoci w kontekcierodkowoeuropejskim to wic take badanie ludzkich odpowiedzi nawyzwania rzucone im w procesie przeksztace [Buchowski (red.) 1996: 4; por. te Buchowski 1993]. Inn e stanowisko reprezentuje drugi z przywoywanych tu poznaskichautorw. We wstpie do ksiki Antropologiczne wdrwki po kulturze [Burszta (red.) 1996] Wojciech Burszta przedstawia zarwno przedmiot antropologii wspczesnoci, jak i zadania antropolog a zajmujcego siwspczesnoci. Powiada tam, e wspczesno budzi wrd badaczy

ambiwalentne uczucia z jednej strony; z drugiej - polaryzuje stanowiska. Cechami wspczesnoci s: pynno, dorano, nieustabilizowanie,nieuksztatowanie, stawanie si. Przeszo staje si w konfrontacji zewspczesnoci czym lepszym i bardziej wyrazistym. atwiej postrzega j jako cao gdy tymczasem wspczesno jawi si jako hybryda, do ktrej ztrudnoci stosuj si teoretyczne schematy. Dodam tutaj od razu, i w wietle penych pasji dyskusji nad przeszoci, jakie przetaczaj si od pewnegoczasu przez humanistyk, nauki spoeczne i w yciu codziennym, powyszekonstatacje odnosi si mog tylko do pewnej wersji wiata codziennego, bo przecie nie do jego caoci. Dalej autor stwierdza, e poznawczemanipulacje wspczesnoci s rwnie trudne, poniewa nie tylko jako badacze, ale przede wszystkim, jako ludzie jestemy w niej zanurzeni. Poza 37 tym, jako badacze wanie obawiamy si wedug Burszty - bana u iwywaania otwartych drzwi [op.cit.: 7 8]. Na marginesie stwierdze autora:w czci drugiej ksiki pokazuj jak bardzo niektrzy, wcale liczni, przedstawiciele modego pokolenia uwikani s w poznawcze manipulacje przeszoci i teraniejszoci or az jak dziwne skutki dla ich rozumienia teraniejszoci to przynosi. Wszelako przedmiotem antropologii wspczesnoci niekoniecznie musi by - wbrew pozorom wspczesno. Przedmiotem moe by zarwnorealno (rzeczywisto), jak i kultura. O rzeczywistoci czytamy (a pobrzmiewa tu echo koncepcji Baudrillarda), e mamy dzi wiat jako jedenwielki Disneyland, wiat, w ktrym wszystko si za nas i - rzekomo - dla nas planuje, wyposaa w niezbdne utensylia; kolorow, sztuczn i martw w swej uniwersalno ci transkontynentalnej hiperrzeczywisto fikcji [Burszta 1996a: 35]. Jeli za przedmiot antropologii wspczesnoci uznamy kultur to wedug cytowanego autora - realizacja postulatw antropologicznych w rzeczywistoci doprowadzia do tego, i antropologowie przez ow rzeczywisto czuj si oszukani. Kady ma swoj kultur: tak skdindumiowani przez antropologw Mniejsi Bracia s w bdzie i zamiast suchafachowcw, co to naprawd jest kultura, daj posuch wasnym faszywymwyobraeniom, uudom i prostactwom, uwierzyli po swojemu, i wszystkiekultury s rwnie dobre [op.cit.: 4344]. Znw sowo komentarza do tegocytatu. Osobicie nie widz w, opisanym przez Burszt (powoujcego si na Marshalla Sahlinsa), stanie specjalnego powodu do rozczarowania czyweltschmertzu . Dopki bowiem rni zoliwi lub denerwujcy Inni bd ulega swoim faszywym wyobraeniom, uudom i prostactwom antropolog(mwic nieco cynicznie) bdzie mg zarobi na chleb. (Kontynuacj tegowtku, jak rwnie wtku tradycyjnej mioci do przedmiotuantropologicznego badania znajdzie Czytelnik w rozdziaach powiconych metodologii i metaforze dzikich).Kultura dzisiaj - pisze dalej autor demonstruje si poprzezkonsumpcj. Kultura symboliczna jest czci kultury konsu mowania i 38

produkowania. W tym kontekcie interpretacja czynnoci symbolicznych podlega powielaniu zarwno na poziomie samych czynnoci, jak i wzorw ich interpretowania. Co nie podlega interpretacji ginie w spoecznej niepamici [op.cit.: 44]. Coraz czstsze we wspczesnej kulturze s interpretacjedrugiego stopnia, ktrych wedug Burszty - kultura popularna nie blokuje, mimo i taka powierzchowna i monolityczna [ibidem]. Kultura popularna nie wydaje si - moim zdaniem moliwa do opisania przy pomocy okrele ztradycyjnego sownika nawet jeli to ironia czy modny pastisz. Na pewno nie jest dzisiaj ju ani powierzchowna, ani monolityczna. Pokazuj to midzyinnymi szkice w ksice, z ktrej pochodzi cytowany artyku. DlaczegoRedaktor nie wzi tego pod uwag? Im wiksze bogactwo interpretacjichociaby tym bardziej ekscytujce wyzwanie dla antropologa. By moewiat wymkn si spod wadania nauki, jak konstatuje Burszta, ale antropolognie musi by skazany na obcowanie z tym wiatem wycz nie z pozycji flaneura . Ba szukajc nowych metod, nowych jzykw moe umocni pozycj antropologii zarazem pokornej i zdystansowanej, ale nie skazanej nieodwoalnie na pokor i dystans.Antropologia wspczesnoci - przy wszystkich wskazywanych trudnociach jej okrelenia - W pewnym sensie przylega (...) metonimicznie do rzeczywistoci, z ktr si skdind mierzy i zmaga, podzielajc pospou zni pewn hybrydalno i nie dokoczono wszystkiego, co jest wanieteraz. Std antropologia wspczesnoci nie moe mie jednej metody, boniekiedy cakowicie intuicyjnie ustala, czym si zajmuje i jaki obszar z caego potencjalnego spektrum moliwoci sta si jej udziaem . [Burszta (red.)1996: 8]. Antropolog wspczesnoci jest w przywoywanym tekcie por wnywany do detektywa, ktry jednak nie ma pewnoci, e rozwizazagadk; do Baumanowskiego wczgi, ktry nie wie jak dugo bdzie dyw wybranym kierunku i na jak dugo w danym miejscu si zatrzyma.W kolejnej publikacji, ju tutaj cytowanej, Wojci ech Burszta [1992a] definiuje na uytek innych rozwaa swj sposb rozumienia kultury, ktr 39 traktuje jako pewn wyodrbnion rzeczywisto mentaln, jako zbir czyukad sdw funkcjonujcych w skali globalnej w ramach spoeczestwa [op.cit.: 83]. Taki e podmiotowe ujcie uzasadnia faktem, i wszelkie analizy czynnoci i procesw spoecznych w sposb nieunikniony implikuj analiz poj [op.cit.: 85]. Sdy, o ktrych mowa wyej, mona podzieli nanormy (przekonania normatywne: reguluj, wskazuj ori entacje

wartociujce) i dyrektywy (sdy dyrektywalne: reprezentacje, deskrypcje,wyjanienia). Badacz powinien za zmierza w kierunku zrekonstruowania(ujawnienia) tyche sdw ukazujc zaoenia ich semantyki. Owe zaoenia to przedsemantyczne charakte rystyki wiata, umoliwiajce spoeczne funkcjonowanie komunikacji [op.cit.: 87]. (Tu take pozwol sobie na glos i zarazem votum separatum : wobec pogldw autora na totalno jzykaniezbyt jasna wydaje si konstatacja dotyczca wspomnianych przedsemantycznych charakterystyk). Podmiotowa rekonstrukcja kultury mieci si w podejciuinterpretacyjnym, o ktrym niejednokrotnie bya ju i bdzie jeszcze mowa.Wedug Burszty rekonstrukcja ta ma pozwoli na opis reprezentacji pojciowej badanych kultur oraz na wskazanie tego, co powoduje, ereprezentacja posiada okrelony, dany ksztat [op.cit.: 115].Autor precyzuje rozrnienie interesujce nas w tym rozdziale midzyantropologi wspczesn i antropologi wspczesnoci . Ta pierwsza to, wedug autora, taka antropologia, ktrej przedstawiciele wierz w nauk i jejmetod oraz poszukuj naprawy antropologii na gruncie epistemologii,teorii i metody wanie. W tym nurcie krytyczna refleksja powinna zapewnirozwj i adekwatno poznawcz - cokolwiek to by , w wietledotychczasowych rozwaa, znaczyo. Aktywno zawodowa reprezentantaantropologii wspczesnej nie musi polega na diagnozowaniu kultury. Uwaa on wedug autora e czynic to wrcz wykracza poza dyscyplinakademick, poniewa moe si wika w wartociowania. Tymczasemantropologia wspczesnoci charakteryzowana jest przez Burszt jakodziedzina aktywnoci, w ktrej wsptworzy si aktualn rzeczywisto. O ile 41 Kowalski [1996] a za nimi modsze pokolenie antropologw, byaby zapewnedobrym przykadem owej postmodernistycznej partycypacji w kulturze. Nie wszyscy bo wiem zachowuj si tak jak jeden z filozoficznych papiey postmodernizmu Jacques Derrida, ktry, oprcz pisania, gra w filmach,wsppracowa z architektem przy projekcie parku czy przygotowa w Luwrzewystaw rysunkw [Banasiak 1992: 13 -14].* Analiz pogldw na antropologi wspczesn kolejnych przedstawicieli rodowiska etnograficznego przedstawiam na przykadzie dwch krtkichartykuw, pierwotnie referatw na temat uytecznoci antropologii dla socjologw i dla problemu badania zmia ny spoecznej w naszym kraju.Katarzyna Kaniowska w tekcie powiconym Antropologicznym propozycjom badania zmian spoecznych [Kaniowska 1995:21 -27] zwraca uwag na eklektyzm, wyrane preferencje w podejciu do badania kulturyoraz utwierdzajc si tosamo antropologii wspczesnej. Poniewazestawienie tych cech moe si wydawa niejasne przyjrzyjmy si bliejcharakterystyce przedstawianej przez autork. Zaczynajc od koca:tosamo antropologii wspczesnej okrelaj wedug Kaniowskiej specyfic zne sposoby rozumienia przedmiotu bada oraz specyficzne sposoby interpretacji wiedzy o tym przedmiocie [op.cit.: 22]. Podejcie badawcze przedstawia autorka w kontekcie rozwaa nad badaniem zmiany spoecznej,akcentujc trzy kwestie. Po pierwsze, Antr

opologia wspczesna dostrzega pynno kultury,nieustanne restrukturyzowanie si jej zjawisk (...) Kultury wic nie tyle trwaj,ile dziej si. Po drugie, rozszerzenie przedmiotu bada spowodowaozmiany w metodologii. Pozostajc nauk par excellence empiryczn antropologia utwierdzia si w wiadomoci, i ma do czynienia z opisem opisu i interpretacj interpretacji [op.cit.: 24] jest zatem sztuk interpretacji. W innym tekcie [Kaniowska 1994: 55 77] autorka, prezentujcrne podejcia do opisu w etnologii, stwierdza krytycznie: Jednake sdz,i etnologia (tj. metodologia etnologii) zbyt mao zajmuje si opisem - jednym 42 z podstawowych swych elementw. Myl, e etnolog zawierza raczej swejintuicji ni rzetelnej metodologicznej wiedzy, kiedy uznaje dany opis majcysta si materiaem jego naukowych docieka, za opis dobry . [op.cit.: 55]. Po trzecie, badania zmiany musz odnosi si do teorii ewolucjonistycznych, przypominajcych nam o biologicznym zdeterminowaniu czowieka oraz o fundamental nych dla wszelkiej antropologii problemach relacji midzy natur i kultur, a take o problemie antropocentryzmu.Z krtkiego, szkicowego tekstu Kaniowskiej trudno zorientowa si naczym miaby polega eklektyzm wspczesnej antropologii, chocia moe n ie jest to konieczne, poniewa kady praktykujcy na tym obszarze naukiniewtpliwie ma intuicyjn wiadomo owego eklektyzmu. Jak wspomniaam we wprowadzeniu moje podejcie do badania kulturymodzieowej jest wrcz programowo eklektyczne, zwaszcza w zakresie rozwizywania problemw metodologicznych. Co natomiast wydao mi si wcharakterystyce Katarzyny Kaniowskiej niepokojce, to podtrzymanie w badaniach wspczesnoci tradycyjnego podziau na antropologi kultury iantropologi spoeczn oraz twie rdzenie o niebezpiecznej bliskoci antropologii i innych nauk [Kaniowska 1995: 22, 26]. W kwestii pierwszej blisze jest mi raczej stanowisko negujce zasadno takiego podziau. Jak pisze Wojciech Burszta: Linia podziau (...) przebiega bardziej wzdu partykularnych wyborw epistemologicznych i teoretycznometodologicznych, stosunkowo niezalenych od dotychczasowych tradycjiuprawiania bada antropologicznych w poszczeglnych krajach ; tym co obecnie integruje antropologw miaby by rozkad dotychczas owych podziaw i paradygmatw oraz pojawienie si nowych wyzwa [Burszta1992a: 41]. Kwestia druga take w omawianym artykule nie jest wyjaniona,wic nie wiadomo czy z niebezpieczestwa zbliania si rnych nauk pyniezagroenie eklektyzmem dla antrop ologii, (ktra - w moim przekonaniu zawsze bya eklektyczna, np. w sensie czerpania z innych dziedzin wiedzy).Tym trudniej owe niebezpieczestwa lokalizowa, i autorka wskazuje, ezblienie midzy rnymi dziedzinami humanistyki nie wpywa na 43 rzeczyw ist wspprac midzydyscyplinarn

ani nawet na znajomoosigni w obrbie ssiedniej dyscypliny. Taki stan rzeczy kae jak sdz dosy sceptycznie traktowa tez o utrwalonej tosamoci antropologii wspczesnej.Ten wtek kontynuuje Zbigniew Benedyktowicz [Benedyktowicz1995a: 37 - 44] w artykule Antropologia wobec zmiany. Autor przedstawia si jako etnograf, stwierdzajc zarazem, e jego macierzysta dyscyplina To nie jest nauka, ktra by budowaa teorie [op.cit.: 37]. Jeli odnosi si dorozrniania na nauki nomotetyczne i idiograficzne, wprowadzonego przezWilhelmaWindelbanda, to rzeczywicie etnografia tradycyjnie zaliczana byado tych drugich, ale dla Benedyktowicza inne podziay wyznaczaj charakterystyk jego dziedziny. Czym jest a ntropologia (zamiennie: etnografia) wyjania on odwoujc si do Jamesa Clifforda [1988]: jest do pewnego stopnia tworzeniem powanych fikcji literackich czy fikcjinaukowych dotyczcych naszego dowiadczenia kulturowego iegzystencjalnego (...) sztuk opisu i interpretacji przylegajc do dowiadcze innych dziedzin humanistyki [Benedyktowicz 1995a: 42]. Jest jednak takeczym wicej: sposobem widzenia wiata, dokumentowania go i przeywania.Opisujc przedmiot tej nauki -sztuki Benedyktowicz wskazuje na stpujcezagadnienia: rodki masowej komunikacji wraz z ksztatowan przez nieopini publiczn (zbiorem klisz, stereotypw i ideologii), jzyk ideologii, jzyk wspczesnych mitw, zagadnienie symbolizmu. Od innej strony patrzc - na przedmiot etnografiiantropologii skadaj si problemy: Innego i interetnicznych relacji, statusu etnografii (antropologii), istotnych elementw kultur, granic kultur, sytuacji badania traktowanej jako spotkanie. Kulturwspczesn Benedyktowicz widzi za Cliffordem raczej jako translacj, przekad i przeszczepianie ni jako miejsce rde i zakorzenienia [op.cit.:38]. Przeciwnie wedug niego wanie dla ludzi wspczesnychcharakterystyczne jest dowiadczenie wykorzenienia. A chciaoby si, wobectego, zapyta jak w tej wspczesnej kulturze istnieje to, z czego jednostka si wykorzenia. Nota bene mona tu take przywoa inny cytat z Jamesa 44 Clifforda. Clifford pisze: W wiecie (...) gdzie korzenie kadego s w pewnym stopniu podcite w takim wiecie coraz trudniejsz rzecz staje si poczenie ludzkiej tosamoci i znaczenia ze spjn kultur czy jzykiem [Clifford 1997: 241] . Kady, kto chociaby jako dziecko (a wic z perspektywy dosownie bliszej ziemi) przyglda si wiatu rolin mgzaobserwowa heroiczn walk o ycie najndzniejszej trawki, ktrej podcito korzenie. Midzy podciciem korzeni i wykorzenieniem jest wielkarnica. Moim zdaniem, a jak mona przeczyta jest to te zdanie Clifforda,kady z nas wysiku tworzenia, wspomnianych w cytacie, pocze codzienniedokonuje w takim stopniu, w jakim jest to moliwe i konieczne zarazem. W jednej z Pocztwek z Ogrodu Botanicznego Clifford pisze: Cywilizacja przesadzona. Ale jeli nie mam korzeni, to dlaczego moje korzenie tak mnie bol . [Sznajderman 1994: 83].Perspektywa charakterystyczna dla opisywanego przez

Benedyktowicza ujcia zawiera si midzy strukturami dugiego trwania iwspczesnoci. A nawet trzeba byoby zapewne powiedzie, i wambiwalencji (jeli perspektywa moe w ambiwalencji si mieci) midzytradycj a wspczesnoci. Oprcz tego co proponuje Clifford, omawianyautor odwouje si do tradycji hermeneutycznej w badaniu kulturyreprezentowanej dla przez Gilberta Duranda, Paula Ricoeura, Mirce Eliadego. Z inspi racji t tradycj czerpie, wedug niego, antropologia wspczesna swoisty optymizm: symbol jest wci czym ywym. rdamidla takiej antropologii s: film, fotografia, biografia, dokument, dziennik,zapis literacki. Zakocz ten fragment przypomnieniem pewnej anegdoty: idcego z kim przez krakowski Rynek Ludwika Stomm, nioscego pod pach czterotomowy francuski Sownik symboli zaczepi Piotr Skrzynecki irzek: Jak wam dobrze, jacy jestecie szczliwi, tyle macie symboli ...[Stomma 1997].* Zauwamy, e kady z projektw antropologii (etnografii) zaproponowanych przez omwionych tutaj autorw jest inny. Wizja Benedyktowicza w gruncie 45 rzeczy jest inn wizj tej nauki (jeli jest to jeszcze nauka) ni wizjaKaniowskiej, mimo i ta autorka take podkrelaa, e antropologia wspczesna to sztuka interpretacji. W stosunku do wizji Benedyktowicza wizja Kaniowskiej pozostaje niedopuszczalnie wrcz scjentystyczna.Podobne rnice zachodz midzy wizjami Burszty i Buchowskiego. A przecie dla nich obu pojcie interpretacji take jest kluczowym pojciem zarwno antropologii wspczesnej, jak i antropologii wspczesnoci . Odwoywanie si do owych kluczowych dla antropologii poj nie stwarza zatem, jak widzimy, wsplnej i spjnej perspektywy. Jest to raczej praktyczny wyraz, wspominanego przez Katarzyn Kaniowsk, eklektyzmu na poziomie ju nie tylko ujcia badawczego lecz take sensw przypisywanych podstawowym pojciom. Pomidzy tradycjami, do ktrych odwouj siautorzy odlego wydaje si znaczna. czce wszystkie cytowane teksty pojcie interpretacji trudno jest wobec tego uzna za przejaw nowego synkretyzmu w antropologii. Knieje zaroiy si od gorliwych interpretatorw powiada o obecnej sytuacji Clifford Geertz wyjaniajc czym jest interpretacja: Wyjanienie przez interpretacj a jest to forma wyjanienia, nie za natchnionewielosowie kieruje uwag na sens, jaki instytucje, dziaania, wyobraenia, wypowiedzi, zdarzenia, obyczaje, wszystkie te powszednie przedmiotysocjolo gicznego zainteresowania, maj dla tych, do ktrych nale. [Geertz1997: 217218]. Geertz widzi zreszt w antropologii wspczesnej nie tyle denie do synkretyzmu, co do wielo uj, ktre jednakowo su systematycznemu rozwikywaniu wiatw pojciowych. Ujcia te zawspieraj si obecnie nie tyle na tradycji czerpania analogii ze wiata przyrodnikw i inynierw (jak to czynili np., Alfred L. Kroeber czy Claude Lvi-Strauss), ile na tradycji obrazowania humanistycznego. Ten ostatnifakt zmienia,

wedug niego, zasadniczo problematyk autonomii antropologii jako dyscypliny naukowej. Konsekwencje wspomnianej zmiany dotykaj zreszt nie tylko antropologw: Wraz z przechodzeniem teorii spoecznychod metaforyki napdowej (jzyk tokw) do metaforyki ludycznej (jzyk 46 rozrywek), humanista, zasilajc owe teorie swoim obrazowaniem, styka si znimi nie jako sceptyczny widz lecz jako wsplnik, moe podsdny . [ o p . c i t . : 224] Charakterystyka antropologii wspczesnoci Jak widzielimy z przedstawionego wyej (skrtowego przecie) przegldustanowisk nowa refleksja teoretyczna i zwaszcza metateoretyczna na gruncieantropologii w naszym kraju jest dosy bogata (chocia niepena). Brakujetutaj, wedug mnie, refleksji ugruntowanej na rzeczywistej, aktualnej p raktyce badawczej i problemach z niej wynikajcych. Jeli si taka pojawia, dotyczynie tyle problematyki wspczesnoci, ile kopotw stwarzanych przezniejasny do koca status polskiej etnologii i/lub antropologii uwikanych z jednej strony w tradycj etnograficzn; z drugiej strony determinowanych przez zwizki instytucjonalne i personalne z socjologi. Znaczcy w tymkontekcie jest np. fakt, i wikszo czonkw sekcji antropologii spoecznejPTS stanowi antropologizujcy socjologowie, a antropolog owie (etnolodzy) skupiaj si raczej wok organizacji o proweniencjietnograficznej. Ci maj problemy tosamociowe wynikajce z koniecznociredefinicji swojego przedmiotu bada (ju nie tradycyjna kultura ludowa leczwanie kultura wspczesna). Sytuac ja taka sprzyja narastaniu barier i nieporozumie, nie sprzyja natomiast rzeczowej dyskusji, ktrej potrzeb ju parokrotnie podkrelaam. O antropologii wspczesnoci mwi si za w kilku wyraniewidocznych ju kontekstach: po pierwsze, i wydawaoby si najbardziej oczywiste, w zwizku z nowym przedmiotem antropologii, jakim s spoeczestwa wspczesne w przeciwiestwie do przedmiotu tradycyjnego (spoeczestw tzw. pierwotnych, kultur tradycyjnych); 47 po drugie, w zwizku z przeformuowaniem podstawowych problemw antropologicznych, takich jak stosunek natury do kultury,zagadnienie etnocentryzmu, relatywizmu czy relacja badacz-badany; 11 po trzecie, w zwizku z koniecznoci odpowiadania rwnie przez etnologw i antropologw czy antropolo gizujcych socjologw - na wyzwania badawcze stawiane nauce przez t-d (transition to democracy) [Kempny1995:45];po czwarte, (o czym pisaam wyej) w zwizku ze zbyt daleko idcym,moim zdaniem, utosamieniem antropologii wspczesnoci z postmodernistycznymi trendami w humanistyce i naukach spoecznych orazniedocenianiem (deklarowanym) innych tradycji i kierunkw mylenia ; po pite, w zwizku z rozczarowaniami, jakie w obliczuwspczesnoci przyniosy badaczom ich macierzyste dyscypliny - w takim przypadku antropologia jest postrzegana jako nowy wiat

- ziemia nadziei. Nie rozwijajc tych zagadnie i odsyajc Czytelnika do innych lektur (cytowanych obficie w poprzednim podrozdziale) wskamy tylko, e tak rnorodne konteksty utrudniaj precyzyjne okrelenie czy antropologia wspczesnoci jest dziedzin wyrnion ze wzgldu na przedmiot, naodmienn od tradycyjnej postaw antropologa, na now metod,zapotrzebowanie spoeczne, nowy obszar interdyscyplinarnoci czy temoe mod. Jeli przeledzi si publikacje antropologiczne i etnologiczne wPolsce z ostatnich kilku lat mona zauway w miar stae zjawiska, tendencjea take upodobania autorw, ktre powoduj, e pewne sposoby uytkowania pojcia antropologia wspczesnoci z tych, ktre w skazaam wyej, s bardziej widoczne (by nie rzec popularne) inne za nie ciesz si specjalnymzainteresowaniem piszcych. 11 Cz tej problematyki musiaa si zmieni chociaby dlatego, e zmieniy si relacje midzy kultur arzeczywistoci spoeczn (pojawio si, np., mylenie w perspektywie wyznaczanej przez pojcieglobalizacji). Zmieniy si rwnie relacje midzy kultur a rzeczywistoci przyrodnicz (pojawia siekologia). W obrbie rzeczywistoci kulturowej mamy do czynienia z problemami, takimi jak problem przemian nowoczesnej kultury popularnej, zagroenia bytu tzw. kultury wysokiej czy kultury ludowej.Zmiany nastpiy take dlatego, e zmieniy si standardy i style uprawiania samej antropologii (zarwno jako dziaalnoci teoretycznej, jak i dziaalnoci badawczej tu wielkiej wagi nabray, np. zagadnienia etyczne). 48 Zbyt mao w moim przekonaniu mamy refleksji nad przedmiotem antropologii wspczesnoci czyli nad wspczesnym spoeczestwem i jego kultur (kulturami). Jak pokazuj to udokumentowane dyskusje jest to obecnieraczej domena refleksji socjologicznej ni stricte antropologicznej [Suek, Styk, Machaj (red.) 1995; Tarkowska (red.) 1995]. Nad stanem wiadomocikulturowej wspczesnych Polakw zastanawiaj si czciej socjologowiekultury i literaturoznawcy ni antropologowie [Koskowska 1996; Janion1996]. Jedn z nielicznych i jako praca zbiorowa, si rzeczy szkicowych publikacji powiconych tej problematyce jest Kulturowy wymi ar przemian pod redakcj Aldony Jawowskiej, Mariana Kempnego i Elbiety Tarkowskiej[1993]. Mona wskaza, e w wyniku takiej sytuacji antropologowie, etnolodzy i - przede wszystkim etnografowie prowadz gwnie rne przyczynkarskie studia nad marginalnymi, etnograficznymi detalami kultury wspczesnej, nie sigajc ju nie tylko jej caoci lecz take wanych problemw przekrojowych. Powstaj wcale liczne minimonografie poszczeglnych zjawisk kulturowych brakuje natomiast odpowiedzi na pytania o k sztat wspczesnej kultury polskiej, o jej zwizki z kultur masow (popularn), kulturami spoecznoci lokalnych, grup wiekowych,etnicznych, etc. [por. np.: Bana (red.) 1992; Czaja (red.) 1994; Burszta (red.) 1996]. By moe jest to diagnoza zbyt suro

wa, ale wspczesna antropologia polska nie dostarcza wiedzy o wspczesnej kulturze, zwaszcza wiedzy zsyntetyzowanej, ugruntowanej w czytelnej teorii (teoriach) kultury. Wszechobecni postmodernici powiadaj nawet, e jest to dzisiaj niemoliwe (popularn y slogan o kresie wielkich narracji) postulujc w zamian rneopisy i rne interpretacje, lecz, jak to widzielimy wyej, wol raczej pisa oniemonoci uprawiania antropologii jako nauki i/lub o marginaliach idziwactwach wspczesnej kultury polskiej ni przedstawi choby i paraliterack, choby skrajnie indywidualn i idiosynkratyczn, alecaociow jej interpretacj [Kempny 1994a; Burszta, Pitkowski 1994]. 49 Duo miejsca natomiast powica si samemu badaczowi szczegowoanalizujc jego wtpliwoci, postawy, moliwoci poznawcze, etc. Cociekawe, dyskusj w tych kwestiach wyznaczaj i podtrzymuj raczej praceautorw obcych, odwoujce si do innego ni nasze tu i teraz [Gellner 1995, 1997; LviStrauss 1993; Geertz 1983 i inni]. Jedn z nielic znych publikacji opartych na polskich dowiadczeniach jest praca Anny Wyki, ale -co znamienne jest to praca socjologa [Wyka 1993]. Inn nowsz pozycj jestmonograficzny numer dzkich Studiw Etnograficznych. Wobec kultury. Problemy antropologa [1996 ] ze wzgldu jednak na rnorodno artykuw,orientacji badawczych i problemw tam pomieszczonych, obrazujcy wielewskazywanych wyej niedostatkw refleksji teoretycznej i metodologicznej.Podsumowujc, nie mona wskaza zbyt wielu prac krytycznie ustos unkowujcych si do sytuacji polskiego badacza, a nawet odnoszcychustalenia, wskazanych wyej, obcych autorytetw do specyficznej polskiej sytuacji. Typowe jest raczej omawianie problemw podnoszonych przezantropologw z centrum w specyficznej atmosferze salonowego wtajemniczenia, w ktrej lokalne problemy wydaj si zabawn ciekawostk zupenie nie la mode. Jeli chodzi o miejsce refleksji metodologicznej- znw w odniesieniu do stanu polskich bada nad kultur wspczesn, w tym bada antropologicznych to trzeba stwierdzi, i takiej refleksji jest jak nalekarstwo. Tymczasem obserwujc praktyki badawcze socjologwzajmujcych si wspczesnoci, polskim tu i teraz i praktykiantropologw (by pozosta przy tym umownym okreleniu), ale take pra ktyki zainteresowanych kultur filologw czy literaturoznawcw i przedstawicieli innych dyscyplin humanistycznych mona doj do wniosku,e to w sferze stosowanych metod nastpuje rzeczywiste zblienie pomidzynimi. Ma ono niewtpliwie rwnie korzenie w przeomie antypozytywistycznym na obszarze socjologii. O ile antropologia wspczesnazajmowaa si w ostatnich latach raczej metarefleksj metodologiczn (warunkami poznania antropologicznego, relacj badacza do badanego itp.), o 50 tyle w socjologii w tym samym czasie ugruntowywa si paradygmatinterpretatywny, ktry przynis istn eksplozj nie tylko nowych przedmiotw bada (podstawy interakcji, etc.), ale i metod i technik badawczych. Odnosz wraenie, e boom

ten nie zosta w antropologii wspczesno ci ani w antropologii w ogle dostatecznie zauwaony idoceniony. W socjologii obserwujemy pewne znuenie nadmiarem pomysw,ktre przynis nowy paradygmat, powrt do tradycji, potrzeb statecznoci po latach ekstrawagancji teoretycznych i metodologiczny ch. S one obecnietraktowane troch jak genialne (i kopotliwe) dziecko w rodzinie, ktra musizarobi na chleb. Tym bardziej dziwne wydaje mi si, e polska antropologiaze swoimi zainteresowaniami nie potrafia stworzy temu dziecku rodzinyzastpczej. Antropologia, ktr si tutaj zajmujemy, wdrowaa w ostatnichdziesicioleciach od coraz bardziej zoonych analiz tekstw kultury (a wicdrog wytyczon przez paradygmat semiotyczny) a do swoistej ciany jak sta si dla niej filozoficzny i praktyko wany przez wielu postmodernizm, ktryowocuje dowolnymi, paraliterackimi interpretacjami zjawisk kultury wspczesnej. Na niebezpieczestwa tego stanu rzeczy zwraca niedawnouwag nawet jego apologeta - Zbigniew Benedyktowicz [1995b: 3 - 4].Autorka nini ejszej pracy prbowaa w swojej dziaalnoci stosowa do bada kultury modzieowej i jej tekstw metody i techniki wypracowane przede wszystkim wanie na gruncie socjologicznego paradygmatu interpretatywnego. Dotyczy to analiz biograficznych i analiz innych tekstw kultury (szczegowe przedstawienie uywanych technik oraz wybrane wynikiznajdzie Czytelnik w rozdziale szstym i w drugiej czci tej ksiki).Przyjrzyjmy si z kolei, jak antropologia wspczesnoci reaguje na to, co wyej zostao nazwane zapotrzebowaniem spoecznym . Ten aspekt problematyki wspczesnoci zwizany jest z biecym rozpoznawaniemrzeczywistoci kulturowej na uytek praktyki spoecznej. Zwrci na toostatnio uwag Micha Buchowski [1995b]. Autor ten wymieni nawet konkretne poytki (w myl zasady, e poda tworzy popyt) pynce z wiedzyantropologicznej dla rozstrzygania problemw spoecznych i politycznych. S 51 to przykadowo: kwestia nowego podziau terytorialnego kraju, politykawobec mniejszoci, a w perspektywie bardziej globalnej: problemy godu,cierpienia, przeciwstawiania si nacjonalizmowi i rasizmowi, popieranietolerancji, traktowanie gincych kultur. Tymczasem - pyta retorycznieBuchowski czy i jak szeroko rozumiane rodowisko antropologiczne w Polsce reaguje na przejawy nacjonalizmu, ksenofobii, obskurantyzmu w naszym kraju? Czy stanlimy na wysokoci zadania wobec kryzysu w byejJugosawii (...) Czy rzeczywicie wypowiadamy si w sprawie budowania praw wszelkiego typu mniejszoci, od narodowych po seksualn e i chorych naAIDS? [op.cit.: 6667]. Wydaje si, e katalog problemw badanych przezantropologw czy etnologw i mogcych przyczynia si do rozwizywaniaistotnych kwestii spoecznych i politycznych mgby by bardzo bogaty. Socjologowie i - przede wszystkim badacze opinii zajmuj eksponowanemiejsce w naszym yciu publicznym. Ich zdanie (nieznonie sztampowe: zdaniem socjologa w telewizyjnych Wiadomociach; podobne zwroty inastawienie innych rodkw masowego przekazu) uwiarygodnia decyzjewadzy, wsptworzy opini publiczn. Patrzc z tej perspektywy ze zdaniemantropologa liczy si, snobuje si na nie, co najwyej rodowisko akademickie. A w mass mediach pojawia si on najczciej z okazjiudowadniajcych wyszo wit Boego Narodzenia nad witami Wielkanocy albo by wykaza, e zesp Krywa nie naley do kultury ludowej. (Z czymnota bene

gboko si nie zgadzam).Przedostatni z wyrnionych tutaj istotnych kontekstw, w ktrym funkcjonuje antropologia wspczesnoci to moda. Ci badacze, ktrych do niedawna jeszcze satysfakcjonowaa etykieta socjolog kultury obecnie s socjologami antropologizujcymi. Ich antropologizacja nie wynika zreszt na og z generalnej zmiany orientacji naukowej. Z reguy zajmuj si tym samym przedmiot em, ktrym zajmowali si jako socjologowie kultury.Zmiana najczciej dotyczy metod. Co ciekawe, pod hasemantropologizowania poszerzaj oni swj warsztat zwykle o technikiwypracowane gwnie w interpretatywnym paradygmacie socjologii, a nie o 52 techniki znajdujce si w instrumentarium metodycznym antropologii. By nie by goosownym: rne techniki wywiadu stosowane we wspczesnych badaniach socjologicznych blisze s osigniciom Fritza Sch tzego niBronisawa Malinowskiego [Helling 1990; Czyewski, P iotrowski,RokuszewskaPaweek (red.) 1996].Patrzc od innej strony na wspomnian mod: jak wynika to chociaby z niedawno przeprowadzonej przeze mnie analizy recenzji zamieszczanych w pismach z zakresu nauk spoecznych przymiotnik antropologiczny dod aje dzieu, problematyce, autorowi niewtpliwego splendoru [Fatyga 1996b: 223].Podobnie jest z nazwami przedmiotw wykadanych na uniwersytetach.Antropologiczne problemy... czego s chtniej studiowane przez studentwnauk spoecznych i humanistycznych ni, np., Wybrane problemy... tegosamego. Nie trzeba ju chyba si rozwodzi nad faktem, e - przy sygnalizowanych przez antropologw i etnologw kopotach z tosamoci,ich wasn jako badaczy i uprawianej przez nich dyscypliny wiedzy - ten niewtpliwy snobizm na antropologi nie zawsze spenia pozytywn rolkulturotwrcz. Czsto staje si natomiast zwykym naduyciem, komercyjn etykiet majc wanie przycign studentw. Ok. 40 rnych przedmiotw,majcych w tytule terminy antropologia... l ub antropologiczne..., kultura... lub kulturowe... wykadanych w Uniwersytecie Warszawskim wroku akademickim 1995/96, przy szczupoci lokalnego rodowiskaantropologw, etnologw i antropologizujcych socjologw rzeczywicie czynnych, widocznych w yciu naukowym chociaby poprzez publikacje czykonferencje, powinno budzi niepokj o poziom wiedzy antropologicznej przekazywanej studentom. (Szerzej omawiaam ten problem w referaciewygoszonym na posiedzeniu sekcji Antropologii Spoecznej PTS jesieni 1996 roku). Jeli chodzi za o tych przedstawicieli nauk spoecznych, dla ktrychantropologia jest ziemi obiecan nowych moliwoci badawczych to najwicej jest ich chyba wrd socjologw. Wielu ortodoksyjnych socjologwempirykw uznao w ostatnich latach, e ich standardy 53 metodologiczne s przestarzae, nie pozwalaj chwyta istotnych problemwtransformujcego si spoeczestwa i zaczo szuka nowych rde inspiracjimetodologicznej. Andrzej W. Rostocki wypowiedzia si w tej sprawie chyba na jszczerzej a zarazem dosy emocjonalnie (niech mi wybaczy t zoliwo -

jak na socjologa ilociowego): Po wielu latach pracy wydaje mi si, eopuszczam tereny, ktre byy mi do tej pory bliskie. Ku antropologii pchnomnie rozczarowanie moliwociami socjologii empirycznej i jej przywizaniedo inwigilujcych procedur, w rodzaju wywiadu kwestionariuszowego. To, coodepchno mnie ostatecznie od socjologii, ktr Andrzej Tyszka nazwa opart na schematach neopozytywistycznych to niesychana jej odporno nakrytyk i na zmiany. [Rostocki 1993: 21]. Propozycja programu badawczego Po tym przegldzie kontekstw w jakich funkcjonuje antropologia wspczesnoci, rnorodnych sposobw rozumienia tego pojcia w prowadzonych obecnie dyskusjach czas zapr oponowa, przynajmniej oglny iwstpny, wasny sposb ujmowania tej subdyscypliny antropologicznej. Musion uwzgldnia specyfik zarwno problematyki badawczej, jak i specyfikteorii i metody uzasadniajc tym samym potrzeb wyodrbnienia si zrozlegeg o kontynentu antropologii wspczesnej . Najmniej wtpliwoci budzi kwestia wyodrbnienia antropologii wspczesnoci ze wzgldu na przedmiot . rodowiska antropologw,etnologw i etnografw zgodne s co do tego, e tradycyjny przedmiot bada,ktrym byy kultury pierwotne lub warstwy ludowe spoeczestweuropejskich zanika. Czsto powiada si nawet, e nigdy go nie byo, estanowi on jeden z konstytutywnych dla antropologii mitw. Kwestionuje siwic poznawcze moliwoci tego mitu: Czy etnografia Trobriandw zarysowana przez Bronisawa Malinowskiego wygldaaby dokadnie tak samo, gdyby nie inspirowali go jego informatorzy z Omarakana? (...)Antropolog, tak jak w LviStraussowski bricoleur, zdaje si skada wiksze 54 caoci z czci i materiaw, j akie ma po prostu do dyspozycji. [Buchowski, Burszta 1992: 8]. Inna linia krytyki dotyczy modelu spoecznocitradycyjnych przedstawianych dotd jako: zgodne z mityczn konstytucj (...) posuszne zasadzie naczelnej i chronice ad wiata, pozostajce w stanie jednomylnoci, konformizmu i konsensusu, powtarzajce si, zimne , istniejce poza histori [Balandier 1984: 179-186]. W tym kontekcie cytowany autor przypomina ostrzeenia Marcela Maussa na temat bada stanu trupiego [op.cit.: 181]. Jedna ke sia tego mitu jest cigle bardzo dua. Autorzy pracy O zaoeniach interpretacji humanistycznejstwierdzaj: Etyczny normatywizm a zarazem <<techniczna>> uytecznodyskutowanego pojcia (kultury pierwotnej BF) prowadz do tego typu ambiwalentnej sytuacji [op.cit.: 11]. Niemniej, jakkolwiek spory o interpretacj (reinterpretacj) dorobku antropologii nabray w ostatnichczasach intensywnoci, to aby nauka ta pozostaa ywa musizagospodarowa stosunkowo nowe obszary rzeczywistoci. Wydaje si przy tym, i wbrew niektrym kategorycznym twierdzeniom wicymantropologi z przeszoci ludowych i prymitywnych spoeczestw orazwalk z etnocentryzmami w Europie -

podstawowe kryteria tej nauki mog by uyteczne, rwnie jeli chodzi o problemy kultur wspczesnych. Pragn przypomnie tu punkt widzenia przedstawiony przez L vi-Straussa: Znaczy to, e antropologia nie jest absolutnie zwizana z kamiennymi toporami,totemizmem i poligami. Dowioda tego zreszt w cigu ostatnich lat, gdy antropolog owie zwrcili si ku tzw. spoeczestwom cywilizowanym [Lvi-Strauss 1970: 444]. Antropologia wspczesnoci w prezentowanym tu ksztacie blisza jest tradycji antropologii kultury ni antropologii spoecznej. 12 (Jednake godzi si z tymi, ktrzy sens takiego rozrnienia kwestionuj w odniesieniu do obecnejsytuacji w antropologii). Odwoujc si do tego rodzaju tradycji obszar wspczesnoci traktuje jako pole, na ktrym rne kultury (kultury rnych 12 Blisza mi jest zatem tradycja uprawiania antropologii wywodzca si od A.L. Kroebera, R.Benedict iE.Sapira ni od B.Malinowskiego czy A.R. Radcliffe -Browna [Paluch 1990]. 55 grup spoecznych) wspistniej ze sob, mieszaj si, czasem ze sob walcz,ulegaj dominacji lub same dominuj. Procesy te ponadto nie zawsze przebiegaj wycznie midzy dobrze okrelonymi, spjnymi, caociamikulturowymi. Natura wzorw i wzorcw kulturowych wspczesnoci jest bowiem taka, i czsto oddziaywuj one w poprzek tych caoci. Tempo imoliwoci ich zmiany s rwnie nieporwnywalne do czegokolwiek z przeszoci (dziki elektronicznym mediom i innym urzdzeniom cywilizacjitechnicznej, ale i dziki niestabilnoci samej sfery kultury wspczesnej). Nanowo trzeba zatem przemyle kwestie zwizane z dyfuzj kulturow.Towarzyszy powinna temu problematyka kontaktu kulturowego.Antropologia wspczesnoci musi odnie si zarwno do pojcia kulturydominujcej, jak i do pojcia kultury masowej (popularnej). Powinna te, jak sdz, na nowo zdefiniowa czym s kultury mniejszoci i subkultury. Innym wielkim problemem antropologii wspczesnoci jest tradycja . Wydaje si, ewspczenie tradycja oddziaywuje inaczej ni niegdy. Przestaa by m onolitem, jest raczej skadzikiem bricoleurauytkownika [Lvi -Strauss1969: 30 55]. Mimo to, a moe wanie dlatego, swoista gra z tradycj (tradycjami) jest wielkim tematem dla antropologa wspczesnoci. Kolejnytemat to problematyka stylw ycia. Na tym obszarze, ktry by raczej przypisany socjologii, rola antropologa jest nie do przecenienia . Prbowaamwykaza to analizujc koncepcje stylw ycia w klasyce socjologicznej,antropologicznej i we wspczesnych polskich badaniach (Andrzeja Tyszki, Andrz eja Siciskiego i innych). [Fatyga 1989]. Polska lokalna antropologia wspczesnoci nie moe take odwraca si od zagadnie zwizanych ztransformacj systemow w kraju i regionie. Pomidzy tymi podstawowymitematami jest miejsce dla wielu szczegowych antropologii: polityki, biznesu, ndzy, modziey, etc.Wanie na przykadzie antropologii kultury modzieowej chciaabymzaproponowa jak, wedug mnie, mona uprawia antropologiwspczesnoci.Antropologi podejmujc wakie problemy spoeczne, nieuciekajc od pyta omodele kultury wspczesnej, radykaln w odrzuceniu 56

niektrych postulatw postmodernizmu (np. tego dotyczcego kresu wielkichnarracji) i naiwn w przekonaniu, i postmodernizmem sama nie jestdotknita (trudnoci w tworzeniu owych wielkich narracji). Naiwn take w przywizaniu do tradycji antropologicznego zdziwienia i yczliwoci dla ludzitworzcych kultury. Postawa naiwna ma swoje zalety umoliwia bowiemdostrzeenie tego, co z punktu widzenia panujcych trendw, snobizmw i m d pozostaje niewidzialne i milczce. Pierre Bourdieu charakteryzujcrodowiska akademickie mwi: Odkryem, e jak w powieci Kafki - za wskim przejciem, strzeonym przez grone cerbery nie byo niczego lub prawie niczego, tylko pretensjonalno i frywolno; e najbardziejrewolucyjni byli niemal zawsze najbardziej buruazyjni, zmuszajcy innychdo pacenia ceny za ich wyrzuty sumienia wpierw narzuciwszy im wasneurojenia postpowe (...) e prosta zgoda na wymogi pracy intelektualnej oraz troska o sprostanie odpowiedzialnoci wicej si z przywilejem takiegoposania byy uwaane za szczyt naiwnoci [Neyman 1989: 187]. Wszyscy zabierajcy gos na ten temat s zgodni co do pewnychzagadnie jakimiantropologia wspczesnoci powinna si zajmowa. Najczciej wymienia si tutaj kwestie zwizane z etnicznoci, nastpnie problemy grup znajdujcych si na marginesach postindustrialnych iindustrialnych spoeczestw, zagadnienia religijnoci, kwesti kobiec. Nietrudno zauway, e lista powysza , z nieznanych powodw wyjwszymoe mod - jest niekompletna. Po pierwsze, nie ma na niej wielu subkultur, nie tyle yjcych na obrzeach, co raczej skadajcych si na kulturwspczesn. Wiele tu paradoksw. Mamy powszechnie przyjmowan tez o plural izmie spoeczestwa wspczesnego i brak refleksji jak wyglda kulturaspluralizowanego polskiego spoeczestwa. Brakuje modeli pokazujcych jak np., moliwa jest swoista osmoza midzy kultur dominujc, legitymizowan [Bourdieu 1979, 1990], a kulturami r nych grup spoecznych. Jakiemechanizmy, oddziaywania, wpywy s tu istotne. To zatem kolejny wielki temat do podjcia. (Na cz tego rodzaju pyta prbowa odpowiedzieJanusz Mucha realizujc wraz z grup wsppracownikw badanie 57 powicone wizji kultury dominujcej w oczach wybranych grupmniejszociowych [Babiski, Mucha, Sadowski 1997]).Prawie nie pojawia si antropologiczna refleksja nad morfologi wspczesnych grup spoecznych. Antropologowie zbyt mao interesuj si takim klasycznym przedm iotem swych zainteresowa jak rodzina i system pokrewiestwa we wspczesnym spoeczestwie polskim. Prb konkretyzacji i realizacji (na przykadzie wybranych grup modziey)niektrych punktw tak zarysowanego programu bd dalsze rozdziay niniejszej ks iki. 58 Rozdzia drugi modzieCharakterystyka zbiorowoci Zanim przejd do analiz, wybranych przeze mnie do bada grup modziey,chciaabym przedstawi szkic do portretu caej tej kategorii psycho -

spoeczno -kulturowej oparty zar wno na pewnych danych ilociowych, jak icharakterystykach jakociowych.Obecnie w tzw. juwentologii [Koskowska 1987: 23] terminemmodzie okrela si najczciej wiekow kategori nastolatkw, dla osb,ktre przekroczyy dwudziesty rok ycia rezerwujc termin modzi doroli. Nie znajduje to, niestety, odzwierciedlenia w zestawieniach Gwnego UrzduStatystycznego [Rocznik Statystyczny GUS 1998], ktry w obrbie szkoy podstawowej nie rozrnia dzieci i nastolatkw (stosujc zbiorcz kategori wieku: 7 14 lat). Ogem byo ich w Polsce w 1997 roku 4.854.716.Zapewne statystyka GUS w najbliszych latach przystosuje si do podziaw,ktre maj zosta wprowadzone wraz z reform owiaty, wyrniajc gimnazjalistw (13 - 15 lat). Badaczy modziey cie szy natomiast rozbicie kategorii wieku 15 - 19 latna poszczeglne podkategorie (15 lat - 681.410 osb; 16 lat 650.224 osb;17 lat - 664.388 osb; 18 lat - 654.264 osb i kategoria wieku 19 lat - 642.194 osb). cznie modych ludzi w wieku 15 - 19 lat byo w Polsce w 1997 roku,wedug GUS, 3.292.480.Kategori nazwan tutaj modymi dorosymi, stanowi osoby w przedziale wieku 20 24 lata. Takich osb w roku 1997 GUS naliczy3.042.845. Badacze modziey woleliby by ta kategoria obejmowaa modych dor osych w wieku 19 25 lat, a take aby oni rwnie byli wyszczeglnianiwedug podkategorii tak, jak modzie szk ponadpodstawowych.Pozwolioby to precyzyjniej okrela wiek startu yciowego oraz wystpujce w poszczeglnych podkategoriach bariery edukacyjne [por. Fatyga, Fluderska 1992; Gsicki 1993; Fatyga, Fluderska, Wertenstein uawski 1993; 59 Fluderska 1997]. W Polsce, w roku 1997 byo 6.335.325 modych ludzi wwieku od 15 do 24 lat. Stanowi to 16,2% populacji ludnoci naszego kraju Oprcz wieku, k ryterium wyrniania modziey, co do ktrego raczejnie ma sporw, jest sytuacja edukacyjna. Potocznie przyjmuje si czsto, imodzie to ci, ktrzy si ucz a nie pracuj. Popatrzmy zatem na wskanikiskolaryzacji, ktre obliczy GUS dla lat 1990 - 1998, (tab.1). Tab.1 Wskaniki skolaryzacji brutto* szkolnictwo rednie wyszczegl-nieniepodstawowe oglnokszta -t e c h n i c z n e i z a w o d o w e p o l i c e a l n e c c e o g e m w tymzasadniczezawodowew wieku lat7 1 4 1 5 1 8 1 9 2 4 1 9 9 0 / 9 1 9 9 , 9 1 8 , 9 6 1 , 2 3 4 , 5 3 , 6 1 9 9 1 / 9 2 9 9 , 6 2 0 , 5 6 0 , 4 3 3 , 1 3 , 3 1 9 9 2 / 9 3 9

9 , 3 2 2 , 3 6 0 , 0 3 1 , 8 3 , 0 1 9 9 3 / 9 4 9 9 , 2 2 3 , 7 6 0 , 1 3 0 , 3 3 , 4 1 9 9 4 / 9 5 9 9 , 0 2 5 , 2 6 0 , 2 2 9 , 0 3 , 9 1 9 9 5 / 9 6 9 9 , * 0 2 6 , wsk anik skolaryzaji brutto jest to wyraony procentowo - stosunek wszystkich osb uczcych si na danym poziomie edukacyjnym do caej populacji bdcych w wiekunominalnie przypisanym temu poziomowi. Obliczamy go w nastpujcy sposb: Wsb= ----- x 100, gdzie: Up oglna liczba uczniw danego poziomu ksztacenia, Li liczba ludnoci w i -tym przedziale wieku nominalnie przypisanym danemu poziomowi ksztacenia p (wedug stanu z dnia 31 XII);rdo: Owiata i wychowanie [1998]. Jeli chodzi o modzie studiujc w wieku od 19 -24 lat, to jak podaje May Rocznik Statystyczny z 1998 roku, wskanik skolaryzacji bruttoksztatowa si nastpujco w latach:1980/81 - 11,5%; 1990/91 - 12,9%;1995/96 - 22,3%; 1996/97 - 25,4%; 1997/98 - 29,2%.Dobry obraz sytuacji edukacyjnej polskiej modziey daj tzw. wykresy przepyww edukacyjnych. Poniej zobaczymy taki wykres uwzgldniajcydane z rnych okresw. Li Up 60 Rys. 1.Wykres przepyww edukacyjnych (rdo: GUS 1998) 61 Dla modego czowieka szczeglnie wany jest moment startu yciowego,ktry wiemy z zakoczeniem edukacji i rozpoczciem kariery zawodowej.(Celowo nie uywam tutaj pojcia usamodzielnienie dlatego, e wielemodych osb w dalszym cigu po podjciu pracy pozostaje w cisychzwizkach przede wszystkim mam tu na myli uzalenienie ekonomiczne i wsplne zamieszkiwanie z rodzin pochodzenia). Jak powszechniewiadomo, nawet nastpny wany element startu yciowego czyli zawarciemaestwa nie zmienia zasadniczo sytuacji modych ludzi w naszym kraju.Midzy innymi w zwizku z tymi zjawiskami od lat socjologowie mwi o przeduonym dojrzewaniu spoecznym polskiej modziey. Jelichcielibymy przyjrze si wyksztaceniu i sytuacji yciowej tych osbmusielibymy dokona przelicze danych gusowskich, ale uzyskane wyniki itak nie dayby nam dokadnego obrazu, poniewa w rnych tabelachstatystycznych dane s cite wedug nieporwnywalnych kategorii wiekowych. Jak wida z powyej przedstawionych danych, nie ma jednolite go progu symbolizowanego przez zakoczenie edukacji, ktry poszczeglne roczniki przekraczayby w tym samym czasie. Sytuacja yciowa modych ludzirnicuje si zasadniczo ju na poziomie wyboru szkoy redniej. Wybr ten przesdza w znacznym stopniu o dalszej drodze yciowej. Socjologowie polscy niejednokrotnie zwracali uwag na dramatyzm wyborwdokonywanych nie do koca wiadomie przez bardzo modych 14 -15-letnich

ludzi decydujcych si na porzucenie szkoy lub dalsze ksztacenie bd podwpywem rodzicw, bd kolegw, bd pod presj zaistniaych tu i terazokolicznoci yciowych.Zmierzenie liczebnoci rodowisk podatnych na oddziaywania rnychnurtw kultury modzieowej jest spraw bardzo trudn. Orientacyjnie mona przyj, e modzie aktywna, zaangaowana w jak dziaalno oraz biorcaudzia w jakiejkolwiek formie ycia stowarzyszeniowego (formua od lunegoruchu do kadrowej organizacji) stanowi okoo 1/8 ogu modziey w naszym

Rozdzia smy protesty modzieowe jako forma ekspresji kulturowej 79 Stan Wojenny bliska tradycja protestw modzieowych W latach 1980 - 1981 karnawale Solidarnoci wypracowano przede wszystkim formu strajku, powizan z okupacj budynkw. Sam StanWojenny by poprzedzony fal strajkw, m.in., studenckich. Najwaniejszy z nich dzki strajk - bardzo ciekawie opisali w kategoriach interakcji strategicznej Marek Czyewski, Andrzej Piotrowski i Andrzej Rostocki [1985].Tu przed ogoszeniem Stanu Wojennego odbyway si take strajki studenckie,zwizane z protestem w Radomskiej Wyszej Szkole Inynieryjnej i WyszejSzkole Poarniczej w Warszawie, organizowane przez Niezaleny Zwizek Studentw (NZS). Podczas tego strajku we Wrocawiu raczkowaa nauczelniach Pomaraczowa Alternatywa. Ruch, ktry pniej w latach 80.wytworzy specyficzn form protestw modzieowych w Polsce czyl i happening uliczny. W tym czasie powstay take inne formy wyraania protestu przede wszystkim poprzez wczenie si modych ludzi w tzw. Drugi ObiegWydawniczy. Narodzi si specyficzny folklor strajkowy, wzory zachowaniekoniecznie zawsze przynoszce zaszczyt uczestnikom strajkw (granie w karty, picie alkoholu, wyciekanie uczestnikw przeraonych, e nie uporaj si z sesj lub nie widzcych sensu w okupowaniu uczelni).W Stanie Wojennym strajki jako dominujca forma protestu zostayzastpione innymi dziaaniami: rozwijay si dosy masowo kkasamoksztaceniowe, rosa dziaalno wydawnicza, kontynuowano akcj malujmury (graffiti, szablony, krasnoludki Pomaraczowej Alternatywy) Modzie prowadzia akcje ulotkowe, a nawet prbowano przysposabia si do partyzantkiulicznej. Due grupy modziey konspiroway z wielkim zaangaowaniem,chocia, jak pamitam z wasnych dowiadcze, czasami przynosio to nieco 79 Rozdzia ten jest oparty na mojej pracy Od Zbyszka Cybulskiego do Romana Gauszki. Charakterystyka protestw modzieowych w latach 1989

-1993 napisanej dla Center for European Studies UniversytetuHarvarda w ramach projektu Central European Societies in Transition: Social Unrest, Collective Protest, andSocial Movements in Czecho-Slovakia, Poland, and former East Germany since 1989. 244 humorystyczne efekty. Kady czonek kka samoksztaceniowego, ktre prowadziam musia mie konspiracyjny pseudonim (ja rwnie) po czymnajwiksi zwolennicy tego rozwizania mylili si i zwracali si do siebie prawdziwymi imionami, ktre wszyscy i tak znali. Nikt nie by w staniezapamita czy dwie, wystawione przed wejciem do " lokalu",butelki na mleko oznaczaj, i "droga jest wolna" czy te, e "w lokalu jest kocio" . Masowe akcje protestacyjne modziey na ulicach, zwane w jzyku wczesnej propagandy "chuligaskimi wybrykami nieodpowiedzialnych grup wyrostkw"odbyway si podczas poc hodw 1majowych, gwnie w wikszych miastach:Warszawie, Wrocawiu, Gdasku, Krakowie. Pierwsza grupa przebadanych przeze mnie liderw organizacji modzieowych dorastaa wanie w tym czasie. Ich charakterystyczne zabawy podwrkowe, to zabawa w strajk, w " podziemn drukarni, w Was".W okresie, ktry nastpi po Stanie Wojennym najbardziejcharakterystycznymi formami protestu modzieowego byy zadymy- rozruchy uliczne oraz happeningi uliczne Pomaraczowej Alternatywy. PomaraczowaAlternatywa bya niewtpliwie najciekawszym ruchem modzieowym lat 80. wPolsce. Pocztek ruchu to jesie 1980 we Wrocawiu, gdzie grupa studentwPastwowej Wyszej Szkoy Sztuk Plastycznych z Waldemarem M. Frydrychem -Majorem na czele utworzya Ruch Nowej Kultury. Wy dawano wtedy gazetki Pomaraczowa Alternatywa i Gazet A, w ktrej ukaza si Manifest surrealizmu socjalistycznego Frydrycha. W Stanie Wojennym Frydrych propagowa " malarstwo taktyczne", czyli malowanie krasnoludkw na plamach po zamazanych antypas twowych i antyparytyjnych napisach.Pierwsze happeningi rok 1982 odbyway si gwnie na terenie Szkoy.Dopiero 1 kwietnia 1986 sze osb zorganizowao happening uliczny "Zadymione miasta" zakoczony okadzeniem pomnika Aleksandra Fredry narynku wrocawskim i ucieczk przed milicj. Rok pniej happenigi odbywaysi we Wrocawiu regularnie, oto tytuy niektrych z nich: Krasnale w PRL, Precz z upaami , Domek na widnickiej. Specyficzny humor tych dziaamog zobrazowa dwa przykady. Jeden wrocawski i pniejszy o rok dzki: 245 1 sierpnia 1987 Wrocaw, akcja Precz z upaami: przed kordonem MO stanrzd happenerw, z ktrych kady mia na sobie koszulk z jedn liter hasa.Problem polega na tym, e zawieruszya si osoba z liter u. 7 wrzesie1988 d, akcja Dzie Wielkiej Rewolucji: gwn atrakcj happeningu bya pogo funkcjonariuszy MO za osobnikiem wyobraajcym Galopujc Inflacj . Od roku 1988 happeningi uliczne odbywaj si take w odzi, gdziedziaa Galeria Dziaa M aniakalnych i w Warszawie. W roku 1989 akcje PA i pokrewnych jej grup odbywaj si w Poznaniu, Gorzowie Wielkopolskim,Lublinie, Katowicach, Rzeszowie, Olsztynie i Gdasku. Formua happeninguulicznego bya wykorzystywana rwnie przez inne rodowiska, m. in. przezruch TweTwa i Ruch Spoeczestwa Alternatywnego z Gdaska czy przez Niezalene Zrzeszenie Studentw. Pomaraczowa Alternatywa zakoczyadziaalno w 1990 roku. Krzysztof Skiba z Galerii Dziaa Maniakalnych pisa:

" Happeningi Pomaraczowej Alternatywy to przeom w sztuce wiatowej. Wsensie koncepcyjnym to nic wicej jak rozwinicie idei happeninguinterwencyjnego, jednak w adnym innym miejscu planety suby porzdkowenie bior tak masowego udziau w akcjach parateatralnych, jak zdarza si to w spektaklach PA. Happening jest rodzajem gry z pewn iloci niewiadomych,milicja podejmuje t gr stajc si elementem akcji, zdarzenia, aktywniewsptworzc i zagospodarowujc przestrze /.../ tak wic MILICJA NIE JESTOBOJTNA SZTUCE, SZTUKA NIE JEST OBOJTNA MILICJI [Lipka 1990; patrz te: Frydrych 1989; Pczak 1991; Marchlewski 1991 oraz fanziny: "CIA" , nr 37 ;" Przegicie Pay" , nr 4,7,8; " WolnyWrocaw" , nr 2]. Okres, ktry nastpi po Stanie Wojennym to take bujny rozkwitsubkultur modzieowych i muzyki rockowej, ktra w tym czasie wyraaanajpeniej protest modego pokolenia przeciwko temu wszystkiemu, co niosa zesob KOMUNA [Pczak, Wertenstein uawski 1991; Wertenstein uawski1990; 1993]. To ostatnie zjawisko byo zreszt tolerowane przez wadze, ktreuwaay, e zapobiega ono wybuchowi rewolty modzieowej. W omawianymokresie powstaa jeszcze jedna istotna forma wyraania protestu, a mianowicie 246 pielgrzymki do klasztoru na Jasnej Grze w Czstochowie. Miay one patriotyczno-religijny charakter, podobnie jak wiele innych akcji organizowanych w owym czasie przez Koci. Podczas pielgrzymek mona byo spotka wane postacie wczesnej Opozycji. Charakterystyczne, e modziludzie, dzisiaj czsto zdystansowani wobec Kocioa i religii, dojrzao polityczn zdobywali wanie na pielgrzymkach [ MA 1989; JT 1989; JW 1990] W latach, ktre nastpiy po Stanie Wojennym pojawio si wiele nowychruchw i organizacji modzieowych. I tak narodzi si m.in. w 1986 roku ruchekologiczny Wol By z inicjatywy osb skupionych wok harcerskiego pisma Na przeaj. Zacz ksztatowa si ruch anarchistyczny, (ktrego pocztki sigaj marca 1980 roku, kiedy to spotkay si w liceumoglnoksztaccym w Gdasku redakcja pisma homoistycznego Nietoperz i kabaret szkolny Tapeta) [Karo 1994]. Za oficjalny moment powstania RuchuSpoeczestwa Alternatywnego jego uczestnicy uwaaj rok 1989 datwydania manifestu RSA. Jednake ju w 1985 roku grupa RSA zacza bywidoczna dziki: rozbiciu pochodu pie rwszomajowego, demonstracji przeciwko wyborom do sejmu, akcji ulotkowej przeciw wojsku na terenie caego kraju[Waluszko 1992]. Jeszcze pod koniec lat 70. pojawiy si pierwsze zaogi punkowe, a nieco pniej skinheads (1982 1983) [Pczak 1992a]. W roku 1981 i pniej powstao wiele organizacji modzieowych wrduczniw szk rednich. Z reguy byy to lokalne grupy miejskie; czasem miaycharakter regionalny (Midzyszkolny Komitet Oporu, Ruch NiepodlegejModziey, Midzyszkolny Komitet Solidarnoci, Komitet Modziey Szkolnej,Komitet Cywilnego Oporu Modziey Szkolnej). W czerwcu 1989 roku z poczenia

wielu regionalnych szkolnych organizacji powstaa Niezalena UniaModziey Szkolnej [Przewodnik 1991].Powstaway te ugrupowania, ktre zdecydowanie wkraczay na obszar polityki: Wolno i Pokj (WiP) 1985, Federacja Modziey Walczcej(FMW) 1984, Modziewka Konfederacji Polski Niepodlegej (KPN), 1988.Lista tych grup, organizacji i ruchw jest zreszt zbyt obszerna by j tu w caocicytowa. Prawdziwe poruszenie powstao wrd aktywnej czci modego 247 pokolenia od poowy 1988 roku i w okresie przygotowa do Okrgego Stou. Boom za zaczyna si w roku 1989. Charakterystyka dziaajcych w latach 1989 -1993 organizacji, ruchw i rodowisk modzieowych W niniejszym tekcie zastosowaam periodyzacj wedug czasukalendarzowego. Moe to budzi uzasadnione wtpliwoci, poniewa niezawsze czas spoeczny, a w szczeglnoci czas polityczny biegnie wraz zrytmem kartek kalendarza. Jednake przeanalizowany materia upowania downiosku, i tym bardziej artefaktualne byoby zastosowanie bd to wasnych(badacza) ram czasowych, bd przyjmowanie jakich ju istniejcych wspoecznej wiadomoci punktw 0, od ktrych si wszystko zaczyna.Wikszo polskich czytelnikw tego tekstu, za taki punkt 0 uznao 4.06.1989 dat wyborw do Sejmu kontraktowego. Z kolei dla wikszociopisywanych tu ugrupowa i jednostek punkty zerowe historii - ich historii s umiejscowione gdziej indziej; wczeniej lub pniej. Sygnalizowaam to juwyej. a) 1989 Od 1989 roku, kiedy to cz aktywnych rodowisk modzieowych wysza ze " stadium gbokiego ziemniaka" , jak sami o sobie mwili, istnieje w Polsce wielka rozmaito form stowarzyszania si, wielo opcji wiatopogldowych i politycznych. Liczba dziaajcych w tym roku w kraju organizacji i rodowisk wahaa si od 50 do 100. Stan ten stale si zmienia wskutek powstawania irozpadania si poszczeglnych ugrupowa, czenia si i rozczania, zarwno na poziomie lokalnym, jak i oglnokrajowym. W 1988 roku, kiedy zaczynalimy nasze badania, rodowiska aktywnej modziey byy w zasadzie pozostawione same sobie. Doroli interesowali si wielk polityk, a rwienicy brali co najwyej udzia w ekscesach z okazji "dnia wagarowicza" (21 marca lub1 kwietnia). 248 Licznie jednak powstajce organizacje modzieowe cierpiay na t sam chorob, ktrej symptomy mona opisa nastpujco: kopoty zwizane z materialnymi warunkami dziaalnoci (brak lokali, poligrafii, i - oglnie - funduszy);pynno struktur nawet organizacje o formalnym charakterze byy bardzootwarte, jeli chodzi o przepyw ludzi; maa liczebno, a w zwizku z tym potrzeba jak najbardziej spektakularnychdziaa po to by zosta zauwaonym; saba organizacja wspdziaania powodujca, e liderzy byli swego rodzajukozami ofiarnymi jako ludzie niezastpieni dlatego, i inni im po prostu nie pomagali;brak umiejtnoci pozyskiwania poparcia i zdobywania zwolennikw dlawasnego ugrupowania, z czym wizaa si sabo programowa oraz brak sprawnoci w ukadaniu realistycznych programw.Charakterystyczne dla tego okresu jest, i mimo rnych opcjiwiatopogldowych i politycznych obserwuje si wspdziaanie bardzo rnychugrupowa z okazji konkretnych akcji. Mona sdzi, e jedn z przyczyn tegozjawiska, zanikajcego w latach nastpnych, byo po pierwsze - istnieniewsplnego wroga w postaci tzw. KOMUNY, po drugie zwizki, jakieznaczna cz rodowisk modzieowych miaa z regionami NSZZ "So

lidarno" (chyba pierwsi obrazili si na Zwizek gdascy anarchici pierwsze sygnay nieporozumie pochodz z 1984 roku).Pominwszy skrajne przypadki bitew ulicznych midzy anarchistami a skinheadami (jedna z pierwszych w Warszawie pod Paacem Kultu ry i Nauki z okazji Kongresu Prawicy Polskiej w kwietniu), normalnie dyskurs toczy si wznacznie kulturalniejszej atmosferze ni ta, ktr znaj widzowie telewizji iczytelnicy prasy z wystpie dorosych politykw. W wywiadach wszyscyliderzy podkrelaj, e s gotowi rozmawia z kadym i s otwarci na wymianargumentw. Ju wtedy jednak obserwowalimy, i w tym punkcie otwarto sikoczya. Chodzio bowiem o to by przekaza przeciwnikowi swoje racje inie sucha jego argumentacji. Rozmowy te, w ktrych uczestniczylimy i te, 249 ktre obserwowalimy, byy w zasadzie prowadzon rwnoczenie przez obiestrony agitacj. Toczyy si jako dwa odrbne monologi zazbiajce si tylko odczasu do czasu na pewnych sowach kluczach, ktrym kada ze stron prz ypisywaa odrbne znaczenie. b) 1990 Wszystkie oglne cechy aktywnych rodowisk, organizacji i ruchwmodzieowych, obecnych na scenie protestw w roku 1990, a opisane wyej,charakteryzoway te ruchy i organizacje take teraz. Pewnym novum byo uaktywnie nie si i spoeczna widoczno tzw. modziewek przy partiach politycznych. Wizao si to ze stopniowym wygasaniem entuzjazmu iwzrostem realizmu wrd liderw organizacji modzieowych. Okazao si, idoroli traktowali ich przede wszystkim instrumenta lnie (gorzka lekcja z wyborw w czerwcu 1989 i wyborw prezydenckich 1990 roku, a takewyborw samorzdowych maj 1990). Modzi ludzie byli potrzebni gwnie dowykonywania najbardziej niewdzicznych prac w kampaniach wyborczych. (Co charakterystyczne, u dzia caej populacji modziey w kolejnych wyborach by coraz mniejszy). 80 Ponadto sama robota organizacyjna okazaa si trudniejszai bardziej absorbujca ni to si na pocztku wydawao.By to niewtpliwie pierwszy rok stabilizowania si modzieowe j sceny politycznej. Wyraniej zaakcentoway si podziay w ramach protestu odwewntrz i protestu od zewntrz. Miao to czasami zabawne formy, poniewa znaszych wczesnych obserwacji wynikao, i mija czas politykwswetrowych i zaczyna si (w pewnych przynajmniej rodowiskach) czasgarniturowych. Garnitur oznacza w zasadzie utrat politycznego dziewictwa(naiwnoci i idealizmu). Modzi przywdcy przebrali si i wzili do rk solidneteczki podczas gdy ich organizacje formalizoway si i wczay si w walk 80 W Komunikacie z bada CBOS Kto i dlaczego nie wzi udziau w pierwszej turze wyborw, z czerwca 1989 czytamy: wiek do 29 lat: 76,9% wzio udzia w wyborach .Na pytanie czy w tych wyborach co zaleyod takiego czowieka jak pan(i) ? Osoby w wieku do 29 lat odpowiedziay, e bardzo wiele - 19,5% , e niewiele 61,6%, e nic 18,3%. W komunikacie z bada CBOS

Po wyborach - deklarowane zachowania wyborcze spoeczestwa z grudnia 1991 wskazano, e deklarowao udzia w wyborach 45,5% osb w wieku do29 lat. Z kolei, w komunikacie z bada CBOS Nieobecni w wyborach 1993, z listopada 1993 roku deklaracje udziau w wyborach osb w wieku do 24 lat wynosiy 50%, a w wieku od 25 do 34 lat 60%. 250 midzy dorosymi partiami. Wtedy to chyba najwicej modych dziaaczyweszo do administracji pastwowej i nawizano najwicej zagranicznychkontaktw. Charakterystyczne, e garniturowi stali si gwnie przedstawiciele tzw. prawicy (wyjwszy ugrupowania subkulturowe na przykad skinheads), a anarchici i inni pozostali w swetrach lub subkulturowychmundurkach . Take z wywiadw, prowadzonych przez nas wwczas z liderami,wynikao jednoznacznie, e niektrzy z nich skocz jako zawodowi p olitycy. Jednake jeszcze wtedy nikt z nich nie chcia si do tego przyzna, robicwszystko zarazem by na taki koniec zasuy. Mona powiedzie, e by to dlaaktywnych rodowisk modziey, rok Wielkiego Strachu. Modzie przekonaa si, po raz pierwszy, e jest zupenie osamotniona.W diagramie nr 2 wida nie tylko krystalizacj ruchu wolnociowo anarchizujcego i niepodlegociowo nacjonalistycznego, ale i cay szeregzjawisk wskazujcych na gorczkow aktywno. Chodzio o potwierdzenie swojego ist nienia i o zaznaczenie swojej, rozmywajcej si, tosamoci. Zdanych zebranych przez Spoeczny Komitet Pomocy InicjatywomModzieowym, dziaajcy od tego roku przy Instytucie Bada ProblemwModziey (poprzednik uniwersyteckiego Orodka Bada Modziey) wynika, i na 73 dziaajce w tym roku organizacje i ruchy modzieowe a 16 o profilu politycznym przestao istnie. Najbardziej spektakularny by koniec FederacjiModziey Walczcej, ktra roztopia si i znika [Adamska1990]. By to take ostatni rok kiedy ugrupowania o rnych orientacjach wiatopogldowych i politycznych masowo bray udzia we wsplnych akcjach protestacyjnych. c) 1991 Proces dzielenia si caego rodowiska aktywnej modziey rozpoczty w roku1990 by kontynuowany w roku 1991. Znaczna cz liderw i aktywnychczonkw rnych ugrupowa zaangaowaa si w prace na rzecz pastwa, inniustawili si jako polityczna opozycja. Na ulicach i w akcjach protestacyjnych widoczni byli przede wszystkim anarchici i ich przyjaciele z grup punkowych wspierani gwnie przez ekologw. Skrajna prawica sterowana przez Narodowe 251 Odrodzenie Polski i Bolesawa Tejkowskiego Polsk Wsplnot Narodow urzdzaa bjki, ale nie by to jeszcze czas skinheada. Dziaalno organizacji prawicowo -katolickich skup ia si gwnie na pracach zmierzajcych do powoania Polskiej Rady Modziey (odpowiednika Narodowych Komitetw Modziey z krajw zachodnich). Chodzio o to ebytaki organ powsta i mia gos w sprawach istotnych dla czonkw zrzeszonych w PRM, ale prze de wszystkim o to, by w PRM nie znalazy si tzw. organizacje postkomunistyczne (ZHP, ZSMP i in.) Skutecznie te obroniono si przedlewic: (WiP), anarchistami i zaprzyjanionymi z nimi rodowiskamisubkulturowymi. Ci ostatni zreszt do Rady specjalnie nie aspirowali. PRM staasi ciaem "mccym" w wielkiej polityce i nawet nie udawaa, e zaley jej na tworzeniu lobby

modzieowego czy rozwizywaniu problemw modego pokolenia. Do tej pory jest to organizacja zupenie nie znana szerszym krgommodziey w Polsce.Z naszych dowiadcze badawczych wynika, e przewag, zarwno jelichodzi o aktywno i spoeczn widoczno (mass media), zyskuj w tymroku przede wszystkim rodowiska skupione wok chrzecijaskiej prawicy.Co ciekawe nie ma ugrupowa modzieowych, ktre deklarowayby si jakocentrowe. Ta opcja jest zastpiona przez typ organizacji odcinajcych si od polityki i propagujcych rne formy pracy u podstaw; dziaalno spoeczn,samopomocow, wychowawcz. Popularne jest tu haso ksztacenia elit. Na ogln liczb 79 organizacji, ruchw i ugrupowa modzieowych,wedug danych zebranych przez Roberta Lipk [Lipka 1992: 200 - 213], przypadao w tym roku 5 organizacji harcerskich, 18 organizacji nalecych do nurtu katolickospoecznego, 7 reprezentujcych szersze struktury kontestacyjne ( anarchici i ekolodzy), 16 nalecych do nurtu politycznego, 8 - do nurtu spoeczno politycznego i zwizkowego, 9 organizacji skupiao si na pracyspoecznej, 3 reprezentoway ruchy paramilitarne, nurt ponadnarodowy (gwnie 252 organizacje branowe studentw) to 6 organizacji, tzw. organizacje postkomunistyczne - 7. 81 d) 1992 W roku 1992 Polska Rada Modziey skupiaa 41 organizacji. Oprczmodziewek partii politycznych (chadecy, organizacje chrzecija skoniepodlegociowe i/lub nacjonalistyczne), naleeli tam modzi liberaowie i -formalnie modziewka Unii Demokratycznej. Ponadto Rada skupiaa organizacje harcerskie (poza ZHP), kilka organizacji o profilu niepolitycznym, jak np. Koo Przewodnikw Beskidzkich czy Polska YMCA oraz, bardzo zyskujc na popularnoci w ostatnich dwch latach, organizacj paramilitarn (OSW Strzelec). Jedyn organizacj lewicow w PRM ie bya modziewkaPolskiej Partii Socjalistycznej, a jedyn z "postkomunistyczny ch" Zwizek Modziey Wiejskiej.Jednake Rada dziaaa dosy niemrawo, pochaniay j kopotymaterialne i niesubordynacja czonkw. A merytorycznie - wielka polityka. Czonkowie Rady przedstawili kilka pomysw, jak np. powoanie fundacji narzecz modziey, wniesienia do sejmu ustawy o modziey, uzyskanie odrzdu dotacji na organizacje modzieowe. Wrd tych projektw nie byo ani jednego, ktry by wiza si z rzeczywistymi problemami modego pokolenia. Chodzi mi przede wszystkim o bezrobocie i konieczno reformy szkolnictwazawodowego, o brak mieszka czy ubstwo 82 . W protestach modzieowych uczestniczyli w tym roku przede wszystkimanarchici , punki i skrajna prawica (skini, partieojawniefaszyzujcymprofilu).Wspominaam wyej, i poprzedni okres nie by jeszcze czasemskinheada; rok 1992 ju by. Najbardziej widoczni i na ulicach i w rodkach masowego przekazu, (ktre nota bene robiy im bezpatn reklam) byli

skinheadzi. W tym te roku ze wzgldu na czste rozbijanie demonstracji i akcji 81 Podzia na nurty wynikn tutaj przede wszystkim z samoidentyfikacji (nie zawsze odzwierciedlajcej stan fa ktyczny) poszczeglnych organizacji. Samoidentyfikacj polityczn, spoeczn czy zwizkowodczytywano na podstawie analizy materiaw propagandowych organizacji oraz wywiadw z ich liderami. 82 Dalsze losy PRM take s wyjtkowo nieszczliwe, ale styl mylenia i dziaania w tych momentach, gdyma ona co do powiedzenia okazuj si bardzo trwae [por. Fatyga (red.) 2004]. 253 protestacyjnych anarchistwipunkw przez skinheads zaama si pacyfistyczny model dziaania tych pierwszych. Liderzy ruchuanarchistycznego, z ktrymi rozmawialimy, zaczli mwi o" spec-grupach" wyszkolonych po to, by chroni ich manifestacje. Wtedy take oprcz czarnejflagi w wyposaeniu anarchola pojawiy si kominiarka (wczeniej w trakciemanifestacji przeciw KOMUNIE uywano najczciej tzw. arafatek) i kij baseballowy. e) 1993 Ciekawym zjawiskiem jest to, e w roku 1993 Polska Rada Modziey, mimo inie zmienia swojego image'u , odnotowaa powolny acz stay napyw czonkw.I tak liczya ju nieco ponad 60 organizacji. Skuteczno jej dziaa bya niska.Rada reprezentowaa modzie i wojowaa w Sejmie, ale jak przychodzio co do czego j ej dokumenty byy aonie nieprofesjonalne.W tym roku pojawio si kilka nowych ugrupowa o charakterzeantynacjonalistycznym i antyfaszystowskim w onie ruchu anarchistycznego. Wogle obserwowalimy znaczne oywienie wrod anarchistw i punkworaz ich integracj na bazie protestu przeciw skrajnej prawicy. Odbyo si take kilkaduych wystpie modziey. Miay one miejsce podczas letnich festiwalimuzyki modzieowej w Brodnicy i Jarocinie. Wyraziy si w nich lepy bunt inarastajca frustracja przecitnych modych Polakw. Byy ostre starcia z policj. 83 W cigu 1993 roku odwrciy si pewne tendencje charakteryzujceorientacj anarchopunkow i prawicow. Skinichodzcy dotd raczej w lunychwatahach zaczli si masowo organizowa, a nawet prbowali rejestrowa swe organizacje. Anarchici i pokrewni jeszcze bardziej si zdelegalizowali poprzez powrt do metod walki ulicznej i czynne napaci na skinw. W latach1989-91 to skini napadali na lokale PPS-RD czy anarchistyczne; w tym roku punki i anar chici kilkakrotnie napadli na miejsca zbirek faszystw i spucili 83 . Starcia z ochroniarzami i policj w Jarocinie i Brodnicy nie eksponoway rnic wiatopogldowych. Mona przypomnie okrelenie Jerzego Wertensteinauawskiego, ktry imprez jarocisk nazwa karnawaem szarych ludzi . Na jesieni 1993 roku w prasie anarchistycznej i oficjalnej pojawiy si artykuy sugerujce udzia skinheadw po stronie policji w opisywanych zajciach. 254 im cikie lanie (s to wiadomoci niepotwierdzone - uzyskane w naszym badaniu od strony zwyciajcej w potyczkach). Przedmioty i tematy protestua) 1989 Repertuar przedmiotw (obiektw) protestu i repertuar tematow (ideii, wykadniideologicznych powizanych z obiektami) mona podzieli dwojako: -

grupujc razem sprawy charakterystyczne tylko dla danego okresu; wskazujc te obiekty i tematy dziaa, ktre weszy do repertuarw nastpn ych lat. Do pierwszej grupy mona zaliczy zdarzenia, postacie ze sceny polityczneji zjawiska sytuacyjnie uwarunkowane i/lub nieodwoalnie odchodzce w przeszo. Tworzyy one rodzaj otoczki dla tematw bardziej staych. Byysilnie naadowane emocjami, a ich symbolika bya zrnicowana i bogata.Charakterystyczne dla omawianego okresu jest to, e w jednym miejscu i czasie pojawiy si razem idee i hasa, ktre pniej bd naleay do innych tematw. Przedmioty protestu w 1989 roku, ktre nie zaistniay w kolejnych latach jako preteksty do akcji, to: cenzura, sprawy przeksztacenia MO w policj, odejciegeneraa Jaruzelskiego (w nastpnym roku byo to zdecydowanie mniejeksponowane), Okrgy St, studia wojskowe przy uczelniach, socjalizm surealistyczny (przedmiot wykreowany przez Pomaraczow Alternatyw),walka o plac Hyde Park w Gdasku, rejestracja organizacji modzieowych,Mur Berliski. Tematy protestu to idee, ktre rozwijay si nie tyle w oparciu o sw immanentn logik, ile w zwizku z kolejnymi fazami fali protestw modziey i konkretnymi rezultatami poszczeglnych akcji protestacyjnych. Najwaniejszym, niejako ramowym tematem protestw modzieowych wtym roku bya KOMUNA. Oprotestowano wtedy nastpujce skadowe obiekty tego tematu: brak suwerennoci i demokracji, centralizacj wadzy, obecnowojsk radzieckich. dano likwidacji PZPR i przejcia jej majtku, 255 samorzdnoci (w szkoach, na uczelniach i w yciu spoecznym). Ten tematczy wszystkie aktywne rodowiska modziey z nowych o rganizacji, a nawet pojawia si w rozliczeniach z przeszoci w organizacjach postkomunistycznych. W tym czasie KOMUNA bya figur symboliczn, ktr atwo mona byo przeksztaci i/lub poczy z inn figur, a mianowicie z NIEPODLEGOCI. Gros akcji dotyczyo wykupywania Polski przez obcykapita, uboenia kraju traktowanego jako zagroenie dla suwerennoci, postulatu "Polski dla Polakw" oraz poparcia dla "Silnej Armii" i w zwizku ztym odrzucenia pacyfizmu. Tu zatem zarysoway si pierwsze rnice midzyugrupowaniami anarchistycznymi i towarzyszcymi im w protestach punkowymi, a oglnie mwic orientacj prawicow. Na paszczynie ideologicznej anarchici czyli sprzeciw wobec KOMUNY i danie NIEPODLEGOCI z ekonomi i prawami czowieka, a prawicowcy z wiar i ksenofobi (WARTOCI CHRZECIJASKIE + haso " Precz z obcymi").Kolejna figura symboliczna i zarazem wielki temat protestw modzieowych w tym roku to WOLNO. Z jednej strony zawarto tegometasymbolu bya okrelana podobnie do NIEPODLEGOCI, z drugiej stronywizao si to z: protestami w sprawie odmowy suby wojskowej, sprzeciwemwobec projektw ustawy aborcyjnej, gloryfikowaniem metody dziaania nonviolence i rnymi akcjami solidaryzujcymi si z poczynaniamiwolnociowymi innych nacji (przede wszystkim byy to demonstracje zwizanez masakr na Tien An Men). Temat WOLNO by take realizowany wopozycji do KOMUNY. W tym czasie zaznaczyy si stae zwizki pomidzytakimi figurami, jak WOLNO i EKOLOGIA. Akcje ekologiczn ew omawianym roku czyy jeszcze tak rne organizacje i ruchy modzieowe, jak Wolno i Pokj, Konfederacja Polski Niepodlegej, Ruch Twe -Twa czy

Ruch Spoeczestwa Alternatywnego i Federacj Modziey Walczcej.Warto wspomnie tu o jeszcze jednej figurze, ktra jest staym tematemwyraanym w protestach przeciwko rnym obiektom w cigu omawianego piciolecia. Chodzi o GUPOT RZDZCYCH. Jak si zdaje ten temat by 256 w wiadomoci modziey powizany z figur KOMUNY. GUPOTARZDZCYCH bya w prostej linii potomkiem KOMUNY. W tym sensie byaodziedziczon i uoglnion opini na temat wadzy. Ponadto wizaa si zzasad podziau MY (MODZIE) ONI (DOROLI). Oczywicie dla obuskrzyde aktywnej modziey ten metasymbol mia rne znaczenia: dla anarchistw , punkw i ekologw byo to odwrcenie figury WOLNOCI, dlaorientacji prawicowej by bliski pojciu ZDRADY NARODOWEJ.Wydaje si po analizie diagramu 1, e wikszo ideii, ktre pojawiay siw protestach modzieowych w roku 1989 nie bya zbyt gboko przemylana. Na obserwatorach akcje te robiy wraenie erupcji wolnoci (teraz mona powiedzie wszystko). Jeszcze nie byo pogbionej refleksji nad tym, jakie s konsekwencje przyjcia pewnych ideii i jakie to ma skutki na poziomiedziaania. Obiekty protestu miay czsto znaczenia sytuacyjne. Byy kreowane przez wydarzenia zewntrzne wobec problemw modziey i wizay sigwnie z wielk polityk. Nawet taki temat jak SZKOA i postulat jej reformy prawie zawsze by umieszczany w perspektywie hase oglniejszych, majcychwymiar bardziej uniwersalny. Jak sdz wynikao to przede wszystkim zywioowoci protestu wobec KOMUNY. Kategori nadrzdn charakteryzujc dziaanie byo tutaj, podobnie jak pniej, CO ROBI. b) 1990 Do obiektw protestu, ktre pniej nie weszy jako stae skadowe wikszychtematw, ale tworzyy klimat protestw w roku 1990 naleay; akcje przeciwkokonkretnym politykom, przeciw PZPR i starej nomeklaturze, akcje samorzdwstudenckich powicone materialnym warunkom ycia studentw, rne akcje popierajce lub przeciwstawiajce si wydarzeniom w krajach byego Bloku Wschodniego. Temat KOMUNA by coraz czciej przeksztacany w figur NOMENKLATURA. Przy czym pojawio si rozrnienie starej i nowej (solidarnociowej) nomen klatury czyli kryptokomunistw. Doczya tu 257 skadowa w postaci antysemityzmu (np. haso " Judecja" na okrelenie UniiDemokratycznej zwanej te czasem "UDecj"). Temat NIEPODLEGO byrealizowany wsplnie przez bardzo wiele ugrupowa jako protesty dotyczcewyjcia wojsk radzieckich z Polski. Nasiliy si te protesty przeciwkoOBCEMU KAPITAOWI.Metasymbol WOLNO by uywany gwnie przez anarchistw, punkw i ekologw z naciskiem na prawa czowieka, czsto realizowa si jako protesty przeciwko wprow adzeniu religii do szk. Tematem organizujcym czy ostroniej mwic wicym dla tego roku bya DEMOKRACJA. To wzwizku z DEMOKRACJ nasiliy si protesty modzieowe przeciwkorzdowi. Mamy zatem, jak wida, rwnie przeksztacenia w obrbiewyjciowej figury symbolicznej GUPOTA RZDZCYCH. W tym rokuchodzio gwnie o dostp grup modzieowych do mediw. Mona sdzi, e byo to uwarunkowane potrzeb zaistnienia na scenie publicznej i strachem przed utrat tosamoci, ktre opisaam wczeniej. P oszczeglne obiekty protestu cigle jeszcze gromadziy rnychuczestnikw. Wydaje si, e mona sprbowa to interpretowa jakokonieczno kreacji nowego wroga, ktry, podobnie jak kiedy KOMUNA,dostarczy wystarczajco silnej motywacji do wystpie przeciw sobie. Wida ju jednak polaryzacj anarchopunkw i prawicy wok pewnych tematw iobiektw. Podobnie jak dostrzegalna staje si polaryzacja pierwotnej kategoriiCO ROBI. Wiadomo, e anarchici nie wezm udziau w akacjach przeciwko

"Judeogermanii" i e ich protesty przeciwko Unii Demokratycznej nie bd eksponoway hase antysemickich. c) 1991 Do incydentalnych i/lub osamotnionych obiektw protestu naleay w tym rokusprawy podnoszone przez samorzdy studenckie (kopoty materialne), poparcie dla Litwy, problem odduenia rolnikw. W tyme roku linie podziaw stay si ju stosunkowo wyraziste na poziomie tematw protestw i na poziomie 258 ideologii w ogle. Poniewa dominowaa tu orientacja lewicowa - (chodzi o akcje protestacyjne, a nie o caoksztat ycia spoeczno politycznego) wic podstawow figur tematem bya WOLNO, ktra w tym roku miaawyjtkowo duo treci internacjonalistycznych. Byy to protesty przeciwkowojnie w Zatoce Perskiej i wydarzeniom w Jugosawii. WOLNO to take protesty przeciwko subie wojskowej i winiom sumienia , przeciwko klerykalizacji ycia publicznego i za dopuszczalnoci aborcji. Ruchyekologiczne wnosiy do tej figury wasne treci i podobnie jak w latach poprzednich wystpoway najczciej razem z anarchistamii punkami. Orientacja prawicowa (figura NIEPODLEGO) zaja si gwnie promowaniem nacjonalizmu i antyniemieckoci (stale obecny straszak obcego kapitau). Poniewa rzd okreli swoje katolickie korzenie protestowali przeciwko niemu gwnie anarchi ci i lewica. Prawica raczej staraa si " wchodzi do ukadu" lub zajmowaa si swoj ksenofobi. Tak wic figuraWOLNO w tym roku przybliya si i czasem nawet zlewaa z figur DEMOKRACJA. Dla tej ostatniej za byy charakterystyczne stae akcje przeciw polityce rzdu. d) 1992 Poniewa w roku 1992 organizacje par excellence polityczne zeszy juostatecznie z ulicy aktywnie protestujcy podzielili si wedug czytelnej osi podziaw. Ulica jako miejsce oglnie dostpne, jak ju wskazywaam wyej, bya dotd miejscem spotkania i wsplnego na og dziaania niezalenie od pogldw i przynalenoci. Orientacja prawicowo niepodlegociowo nacjonalistyczna uytkowaa gwnie temat NIEPODLEGO, orientacja lewicowo-anarchistycznaekologiczna skupia si wok oglnego tematuWOLNOCI. W obu tych wielkich tematach mieciy si, jak wida nadiagramie 4, rne treci cznie z protestem przeciw rzdowi. Jednake rozbiciefigury symbolicznej GUPOTA RZDZCYCH spowodowao, i prawicowcy ju ostatecznie przejli protesty przeciwko zagranicznej polityce rzdu wkontekcie grabiey majtku narodowego i subtematu NOMENKLATURY. 259 Anarchici i

punki za wczyli do tematu WOLNOCI tradycyjne protesty przeciw ministrowi owiaty i religii w szkole, protesty przeciwko ust awie antynarkotykowej i szerszy subtemat WOLNOCI, tzn. AMANIE PRAWCZOWIEKA, ktry dotyczy gwnie problemw suby wojskowej. W obozie punkowoanarchistycznym protesty przeciw ndzy i bezrobociu bardziej byyzwizane z oglnie rozumian WOLNOCI i PRAWAMI CZOWIEKA dogodnego ycia ni z konkretnymi zjawiskami gospodarczymi.Co ciekawe, oba wielkie tematy WOLNO i NIEPODLEGOzyskay w tym roku nowy szerszy wymiar poprzez doczenie kontekstueuropejskiego. Prawica bya przeciwko zjednoczonej Eur opie; lewica odwoywaa si do Europy gwnie w aspekcie praw czowieka, krytykowaanatomiast gospodark rynkow i kapitalizm. e) 1993 Po analizie tematw i obiektw tegorocznych protestow, wydaje si, e podstawowe linie demarkacyjne midzy dwoma g wnymi orientacjami wiatopogldowymi wrd aktywnej czci polskiej modziey zostaywytyczone. Niezalenie od tego, jakie konkretnie obiekty protestu pojawiy si w tym roku a z diagramu 6 wida, i pojawio si ich sporo wpisay si one w tradycyjne figury symboliczne: anarchistwipunkw WOLNO, prawicy i skinheadw NIEPODLEGO i jej specyficzne subtematy PRECZ ZOBCYMI oraz WARTOCI CHRZECIJASKIE. Stay rwnie okaza sizwizek ugrupowa anarchistycznych z ekologami. Pewne obiekty szczeglnie silnie poczyy modzie anarchistyczn, punkow i ekologiczn. Byy tozwaszcza akcje przeciwko subie wojskowej, Mc Donald'sowi i oglnieamerykanizacji ycia oraz przeciw rasizmowi. Trzeba tu wskaza e, w fanzinach o orientacji anarchistyczne j i ekologicznej bratnie treci ideolo byymocno nawzajem eksponowane. W tym roku figura WOLNO znw zbliyasi czy nawet zlewaa z GUPOT RZDZCYCH. Podobnie jak w latach 260 poprzednich odbijaa si te w akcjach wspierajcych denianiepodlegociowe odlegych grup etnicznych i/lub narodowociowych. Liczne protesty anarchistow ipunkw przeciwko wadzy, podatkom,solidarno z grupami upoledzonymi spoecznie (emeryci) wskazywa mog na potrzeb powrotu do rde tego ruchu, czego symptomy wida zreszt byo juw roku 1992. Nie wiadczyo to bynajmniej o podwyszaniu si poziomusamowiadomoci czy wiedzy u przecitnego czonka. Podobnie, jak w latach poprzednich, nazwiska Kropotkina czy Bakunina niewiele mu mwiy.Pojawiay si, co prawda, w fanzinach, ale przecie cay czas chodzio raczej oto by CO ROBI, ni by czyta opase tomy. Naliczniejsze i najbardziej integrujce okazay si akcje przeciw rasizmowi inacjonalizmowi w rnych jego odmianach. Naleaoby wskaza, e z jednej strony ujawniy one chwalebn odraz wielu modych ludzi do tych zjawisk; zdrugiej strony wszake miay bardzo konkretnego adresata -skinheadw, ktrzy w ubiegych latach mocno dali si we znaki szeroko rozumianej alternatywie .W tym roku zrest take skini ur zdzali spektakularne polowania na a n a r c h i s t w i punkw wic mona sdzi, e obie strony konsekroway ju swoj odwieczn wrogo.

Metody dziaania i powizania midzyrodowiskowe a) 1989 Najczciej wystpujce metody dziaania w roku 1989 byy odz iedziczone po poprzednim okresie (tabela 3). Niektre z nich w poniejszych latach traciy na popularnoci. Do rzadziej uywanych w przyszoci naleay: akcjekomandoskie , polegajce na wchodzeniu na zebrania innych ugrupowa i rozbijaniu ich przez zadaw anie kopotliwych pyta i prowadzenieniewygodnych dyskusji. Skoczyy si w tym roku akcje rozbijania pochodw pierwszomajowych. Wyczerpywaa si formua happeningu ulicznegoPomaraczowej Alternatywy. Zdecydowanie najliczniejsze akcje - podobnie jak 261 w latach nastpnych byy przeprowadzane w formie demonstracji. Dokulturowych aspektw protestw modzieowych mona niewtpliwie zaliczywizualizacj ich treci osigan dziki akcji " maluj mury" (graffiti, tagi, szablony), plakatowaniu ulic i przej podziemnych oraz rozwj niezalenego obiegu wydawnictw prasowych (fanzinyi kasety mangetofonowe). Protest modziey mona czyta take z treci piosenek [Wertenstein uawski 1993]Demonstracje byy w owym czasie uznawane za udane jeli koczyy si tak zwan zadym czyli rozruchami wywoywanymi przez protestujcych.Miastami, gdzie najczciej miay miejsce zadymy byy Krakw, Warszawa iGdask. W tym roku nie mona jeszcze dobrze wyodrbni metod stosowanych przez ruch anarchistyczny i pokrewne oraz metod ulubionych przez, umownie tu nazywan, prawic (ugrupowania nacjonalistyczno niepodlegociowe). Byo tozwizane ze wspomnianym wyej faktem, i w roku 1989 (i jeszcze wnastpnym) to przede wszystkim obiekty protestu przycigay modych ludzi do akcj i. Generalna orientacja anarchistw na dziaania non violence obowizywaaraczej jako deklaracja wiatopogldowa ni niezomna dyrektywa dziaania.(Wida to gwnie na przykadzie gdaskiego Ruchu Spoeczestwa Alternatywnego, ktry " dymi ostro"). b) 1990 Z zestawienia repertuaru metod dziaania w 1990 roku wida, i reprtuar ten bardzo si wzbogaci i zrnicowa. W zasadzie przestaway ju by popularneakcje okupacji bydynkw, ktre zaczy si przeksztaca w demonstracje przed budynkami i zajmowani e bydynkw si. Happeningi wystpuj w ilociachladowych. Rozbijanie cudzych manifestacji przestaje by wsplne wielu ugrupowaniom, a pozostaje jedynie jako ulubiona metoda grup skinheadzkich. Trwaj natomiast zadymy . Popularne s godwki, zwaszcza w zwizku z protestami przeciwko wojskom radzieckim. Do metod stale stosowanych nale: malowanie murw, plakatowanie (przede wszystkim w akcjach wyborczych iakcji bojkotu wyborw to robiy gwnie WiP i PPS RD). Na uwag zasugujerwnie zjawisko niezwykej aktywnoci grup modzieowych z Konfederacji 262 Polski Niepodlegej. S one niemale wszdzie, stosuj prawie wszystkiemetody dziaania. W tym czasie partie i modziewki partii politycznych zeszyz ulicy tworzc, obmiewane przez modzie, partie kan

apowe . KPN by jedn zostatnich organizacji politycznych, ktra wchodzia w alians z przeciwnymiugrupowaniami ustosunkowujc si do konkretnego obiektu protestu. Wydajesi, i wyraa si w tym jej wielki wysiek by zaistnie w maksymalnie wielu wymiara ch ycia spoecznego i politycznego. I jeszcze jedna uwaga mona przypuszcza, i stosunkowo wiele tegorocznych akcji, stosujcych operacje na przedmiotach (palenie flag, obrzucanie drobnymi przedmiotami itp.) byo pozostaoci po happeningach ulicznych . Jakkolwiek samo palenie flag stosowane byo tylko przez skrajn prawic. c) 1991 W tym roku straciy na popularnoci godwki jako metoda protestu. Najwicej, jak zwykle, byo demonstracji. Odbyy si tradycyjne akcje anarchistw iekologwczyli Marsz Wielkanocny i blokady drg w Czorsztynie (akcja Tama-Tamie ). Ekolodzy urzdzili pikiety pod sklepami futrzarskimi. Studenci skorzystali ze starej, wyprbowanej metody pogotowia strajkowego i strajku. Mona powiedzie, e nie by to rok obfitujcy w protesty modziey. Niezadowolenie i zjadliwe komentarze wobec rzeczywistoci objawiy sigwnie na murach (graffiti i plakaty). d) 1992 W tym roku znw w demonstracjach ulicznych pojawiy si elementy zadym i rozruchw ulicznych. Warto zwrci uwag na fakt, e jak wida z tab. 4 rozbijanie demonstracji wiczyli gwnie skinheads . Bici anarchici iupolitycznione grupy punkowe, oprcz dawania odporu w czynnej walce, powoali specjalny ruch, wystpujcy pod kilkoma nazwami (Anty -Nazi Front,Radykalna Akcja Antyfaszystowska itp.) O ile anarchiciuywali caego 263 katalogu metod dziaania o tyle skrajna prawica gwnie zajmowaa si akcjamiulicznymi. Warto zwrci rwnie uwag, e w tym czasie produkcja gazetek rosa lawinowo. Przy czym monopol na pras anarchistw, hardcorowcw, punkw i ekologw zosta przeamany przez skinheads, ktrz y coraz bardziej masowo uczyli si korzysta z tej metody docierania do szerszego odbiorcy. Poobu stronach barykady rozpowszechniano szeroko take kasety magnetofonowe z piosenkam i, ktre wprost zwalczay przeciwn orientacj wiatopogldow. Nie jest to oczywicie zjawisko zupenie nowe, ale w tym roku zaczo by szczeglnie widoczne. e) 1993 W tabeli 7 mamy w miar peny katalog uywanych przez poszczeglne opcjemetod dziaania. Mona chyba ju wysnu ostrony wniosek, i metody te staj si bogatsze i bardziej zrnicowane w momentach kiedy nasila si walka;a) polityczna w obrbie caego kraju; b) pomidzy dwiema gwnymi orientacjami na scenie protestwmodzieowych. Ciek awe, e ugrupowania prawicowe poszerzaj stopniowo repertuar stosowanych metod. Np. modziewka ZChN rozdawaa ulotki i wdawaa si wdyskusje uliczne, czego przedtem nie robiono. Wida rwnie, e obie orientacjewypracoway ju swoje sprawdzone metody dziaania, a take pewne stae akcje(poczwszy od bjek na koncertach i rozruchw ulicznych na rocznicowychwiecach i demonstracjach skoczywszy). Z obserwacji ulic i przej podziemnych wynika, e troch wygasa sztuka malowania murw. Nie pojawiy si w tym roku jakie szczeglnie oryginalne napisy czy obrazki.Anarchici , punki i skini

dziaali jednak coraz szerzej na paszczynie nie tylkolokalnej, ale i midzynarodowej. Wida to wyranie w fanzinach. Polskie ekipy wyjedzaj zarwno na Wschd, jak i na Zachd. 264 Gwne symbole i charakterystyka jzyka a) 1989 Uwidacznia si w tym roku zasadniczy kontrast midzy sposobami uywania jzyka przez ugrupowania lewicowo -anarchistyczne i prawicowoniepodlegociowe. Te pierwsze w swoich hasach korzystaj o bficie z absurdu, groteski, surrealistycznych zestawie skojarzeniowych ("ksia na ksiyc " ). Ma to zreszt tradycj, mniej lub lepiej uwiadamian, w hasach studenckiejrewolty 68. roku. Prawica natomiast traktuje jzyk z powag. Jej hasa s krtkie, z decydowanie jednoznaczne i atwo zapadaj w pami. Niewyczerpanym zasobem dla tworzenia si nowych zbitek pojciowych wslangu aktywnej modziey byy wszystkie publiczne wystpienia L.Wasy (" Wa S.A." ) i mowy sejmowe poszczeglnych politykw. Podsumow ujc tenrok nie sposb nie wspomnie o fenomenie Stana Tymiskiego (kandydata wwyborach prezydenckich), ktremu modzie, zwaszcza z maych miasteczek ize wsi udzielia najwikszego poparcia. Byo to wyrazem rozczarowania i protestu wobec nowej rzeczyw istoci, ktra okazaa si nieprzyjazna 84 . b) 1990 Ju w roku 1989 zaobserwowalimy zjawisko, ktore nazwaam mietnikiemsymbolicznym. Pojcie mietnika symbolicznego dotyczy jzykowychsposobw ekspresji, w tym szczeglnie kategorii ligwistycznych u ywanych do wyraania opinii, samooceny i autoprezentacji. Z powodu niestabilnej wizjiwiata oraz rwnie niestabilnych lingwistycznych form i treci repertuar rodkw wyrazu, pozostajcy w dyspozycji rnych krgw modziey, moe by nazwany gigantycznym mietnikiem symbolicznym. Zawiera onnastpujce anachronizmy: dawn i obecn nowomow, formuy wyniesione 84 Dane z I tury wyborw prezydenckich z listopada 1990 roku wiadcz o relatywnie duym poparciu modziey w wieku 1825 lat dla Stana Tymiskiego. Wasa otrzyma wtedy 31% ich gosw, Tymiski - 31%,Mazowiecki - 21%, Cimoszewicz - 8%, Bartoszcze - 6% a Moczulski - 3%. 55% stronnikw Tymiskiego nie przekroczyo 35 roku ycia, [por. Siemaszko 1992]. 265 ze rodkw przekazu, wypaczone cytaty, zdegradowane kategorie opisuhistorycznego, le (niepoprawnie) uyte wite sowa jzyka. Uytkownicytego repertuaru charakteryzowali si okrelonymi cechami: skrajnym pragmatyzmem, skonnoci do quasiwiecowej retoryki, ktr przenosili zesfery publicznej do sfery ycia codziennego. Uycie jzyka byo gwniesytuacyjne, bez wzgldu na jego ustalone z naczenia [Fatyga 1993b]. Ten rodzaj mowy dobrze oddawa natur naszej rzeczywistoci, ale rwnoczenie stwarzachaos komunikacyjny. Zdecydowanie najpopularniejsze hasa tego roku toPRECZ Z KOMUN. Na plakatach i transparentach pojawiy si ponadto takiehasa, jak: "Nie ma wolnoci dla wrogw wolnoc"i; "Precz z komunistyczn nomenklatur", itp. Ruch ekologiczny ogniskowa si wok dwch hase " arnowiec stop" i "Tama

- Tamie". W jzyku uczestnikw protestumodzieowego pojawiy si kute na poczekaniu terminy, ktre pniej (poprzez mass-media) szybko przechodziy do innych prowincji znaczenia. Najwiksz karier zrobiy terminy zadyma i oszoomy. Naley rwnie zwrci uwag natrend utrzymujcy si w nastpnych latach, a mianowicie narastajc brutaliz acj jzyka protestw modzieowych. ledzi to zjawisko monaanalizujc treci fanzinw i napisy na murach. 85 Ulubionym sposobem dezawuacji politykw byo nadawanie im omieszajcych, przyprawiajcych outrat twarzy, ksywek lub umieszczanie ich postaci w surrealistycznym kontecie. Tu niewyczerpanym materiaem do analiz s szablony odbijane na murach. c) 1991 Mamy tu ca palet hase pacyfistycznych: " Armia do cywila"; "Wojna to pokj"; "Nasze milczenie zgoda na zbrodnie"; "onierzu zamiast piers i wypnij dup"; "Pacyfici do Pacyfiku". Niektre z nich, jak wida, apeloway do widzawprost, inne byy wyrazem ulubionych przez punkw i anarchistw gier 85 A oto kilka przykadw napisw: Lecha do technikum ; 100lica ; Araby won z Polski ; 3 x S - S:B Skins,Securitate ; Fuck off ; [por. te publikacj Polskie mury 1991]. 266 jzykowych, opisanych wyej (np. Wolna mio w wolnym sejmie ). W tymroku ekolodzy postulowali "Marchewki zamiast hotdogw", odwoywali si dosumie "Miae by panem a nie katem stworzenia", pojawi si te tonmartyrologiczny: "Bdziemy pierwszymi winiami ekologicznymi". Jeli wakcjach protestacyjnych uczestniczya orientacja prawicowa, to pojawiy si na pewno napisy o obcym kapitale, ydokomunie, namowy "kupujcie polskietowary", a nawet cigle jeszcze "Sowieci do domu" i "Precz z komun". Jak ju pisaam wyej, w tym roku jzyk protestw by, przede wszystkim, jzykiem obrazw na murach i wizualnym jzykiem szablonw. Na tyche murach punki przekrelay z upodobaniem znak celtyckiego krzya, a skinheadzizwykle z bdami pisali, e "punk is dead". Swko "fuck" towarzyszyo wikszoci tych produktw jzykowych. d) Rok 1992 Hasa punkowo -anarchistyczne eksponoway przede wszystkim narastajcy antyklerykalizm: " Wicej obkw mniej kociow"; "ZChN zblia si" (tozreszt tytu piosenki). W protestach przeciw rzdowi anarchici gosili "chcemy

demokracji a nie dekomunizacji" oraz "Woln a szkoa", gdy tymczasem prawicowcy mwili o "Tejkowskim - prezydencie Polski", o potrzebiedekomunizacji oraz - stale o ydach. Zwalczanie si obu orientacji przejawiaosi w hasach "Zabi skina -skurwysyna" i - z drugiej strony etykiet "ydokomuny" czy "ydomasonerii" oraz hasekiem "Precz z pacyfizmem".Przekonanie o wyszoci skrajnej prawicy widoczne byo w jej hasach typu "Wwiecie baranw bdziemy wilkami". Poza tym repertuar okrzykw skinw nieodbiega od hase tej subkultury w innych krajach: "biaa sia"; "Polska dlaPolakw", itp. Etykieta yda bya nakadana na kadego przeciwnika politycznego, a wic ydem by zarwno Wasa, obowizkowo Mazowiecki i inni politycy Unii oraz np. lider KPN - Leszek Moczulski. 267 e) Rok 1993 Najbardziej bar wne hasa z tego roku wyprodukowali znw anarchici iekolodzy: " mieciarskie arcie od MacDonalda" czy "Rasizm, nazizm, faszyzm na tym gwnie daleko nie zajedziesz". Tradycyjnie ju domagali si oniuwolnienia winiw sumienia i zatrzymania klerykalizacji. Brutalizacja jzykawyraaa si dalej w hasach typu "zabij skina skurwysyna" oraz "Faszyzm spierdalaj". Tymczasem prawica i skinheadzi pozostali przy swoim staymrepertuarze. Bardzo eksponowano do absurdalne haso " Suchocka yd" (! -BF).*** Opisane tu rodzaje protestw modzieowych s tylko czci szerszego, bardzowielowymiarowego zjawiska. Nie skoczyy si przecie one ani nie zatrzymayw ewolucji form, metod, ideii i obiektw czy jzyka na roku 1993. Pozakoczeniu tej ksiki mam nadziej przeprowadzi kolejn analiz,wykorzystujc zebrane materiay, ktra zobrazowaaby zmiany i rozwj tegotypu dziaa w nastpnych latach. W innych miejscach niniejszej pracy oraz winnych publikacjach sygnalizowaam kierunki owego rozwoju i wskazywaamniektre zmiany charakteru protestw, jakie dokonay si w ostatnich latach wkulturze modzieowej. 268 Rozdzia dziewity - rynek i umieranie subkultur W rnych miejscach niniejszej pracy pojawiay si sygnay mwice o komercj alizacji kultury modzieowej, o jej upodabnianiu si do kultury popularnej czy wrcz o pochanianiu jej przez t drug. W ostatnich latachmona usysze gosy mwice o zmierzchu albo umieraniu subkultur.Wydaje si, i warto na koniec si do nich ustosunkowa. Jakkolwiek nie sdz, by kwestie te wymagay rwnie obszernej dyskusji jak inne, poruszane wyej.Bdzie to zatem rozdzia krtki i koczcy rozwaania nad antropologi kulturymodzieowej. Najpierw zajmijmy si kwesti komercjalizacji. Komer cjalizacja w kulturze modzieowej W interesujcym szkicu na temat rynku i komercjalizacji w kulturze MarianGolka [1992] postuluje rozrnienie tych dwch poj. Komercjalizacja byaby,wedug niego, tylko jednym z efektw oddziaywania rynku. Przyjmijmy - pisze autor e rynek kultury jest wtedy, gdy twrcy s swoistymi przedsibiorcami (...) tworzcymi na wasne ryzyko ekonomiczne i artystyczne.Podobnymi przedsibiorcami musz wwczas by osoby i instytucje poredniczce w obiegu kultury, za udzia odbiorcw jest nie tylko udziaem w percepcji oferowanych dbr kultury, ale take udziaem w ich zakupie(...)Cao przeniknita jest gr i wspzalenoci kosztw wytworzenia, kosztwobiegu i obecnoci oraz zalena od zakresu popytu i poday [op.cit.: 49]. Zaistnienie rynku i jego praw w kulturze wywouje rozmaite efekty, z ktrych tylko wybrane autor ocenia negatywnie. Do politycznych efektw rynku zalicza on pluralizm treci wiatopogldowych; do korzyci spoeczno -kulturowych zmniejszanie si iloc i wytworw niechcianych i niepotrzebnych, szybkie reagowanie na potrzeby odbiorcw, atwe docieranie dzie do tyche,

rynek zwiksza adekwatno obiegu dbr kultury, sprawia, i odpowiedni wytwr znajduje odpowiedniego nabywc [op.cit.:50]. Ekonomiczne efekty rynku to zmniejszenie si kosztw tworzenia kultury przy wzrocie jej techniczno 269 materialnego standardu oraz pojawienie si w wiadomoci ludzi materialnych pobudek tworzenia. Ponadto wystpuje tutaj przypieszenie obiegu dbr kultury pomidzy twrc a odbiorc, czy te, pomidzy porednikiem, odtwrc a odbiorc [op.cit.:51]. Do pozytywnych cech rynku w kulturze autor zalicza take przyjmowanie przez ludzi w wyniku jego dziaania stosunkowo obiektywnej miary wartoci [ibidem]. Artystyczne korzy ci z istnienia rynku wyraaj si natomiast w rnorodnoci artystycznej i praktycznejwielokulturowoci: Nieprzypadkowo wic kraje, gdzie rozwinity jest rynek, sa jednoczenie tyglem, w ktrym rodz si rnorodne treci kultury rozchodzcesi na cay wiat. Ale s te one miejscem, gdzie rnorodne treci kulturyspywaj jeeli tylko jest szansa, e wzbudz one jakiekolwiek zainteresowanie . [op.cit.: 52] C jednak si stanie jeli takiego zainteresowania na poziomie opacalnoci nie wzbudz tego autor ju nierozwaa. Rynek w kulturze to dla omawianego autora jak si wydaje zjawisko zdecydowanie pozytywne. Tymczasem komercjalizacja uwaana jest przeze za negatywny przejaw oddziaywania rynku. Pojawia si w pierwszym okresie urynkowienia ku ltury, zaley od zakresu i czstotliwoci orazzrnicowania i wyrafinowania popytu. Win wic za efekt komercjalizacji ponosi nie tylko rynek; ponosi j take odbiorca kultury [ibidem]. Komercjalizacj kultury definiuje Golka jako tendencj do dominacj i tych dbr kultury, ktre przynosz duy zysk twrcom i porednikom bdcy gwn pobudk tworzenia i obiegu [op.cit.: 53]. Urynkowienie i komercjalizacja, ujte tak, jak wyej za Marianem Golk opisaam, zaczynaj si rwnie pojawia w polskiej kulturze modzieowej. Jutytu tego podrozdziau ma sygnalizowa moje stanowisko w ocenie tychzjawisk. Komercjalizacja jest, wedug mnie, tylko jednym z wielu opisywanychtutaj mechanizmw kulturowych dowiadczajcych kultur modzieow i oczywicie - zmie niajcych w pewnym stopniu sposb jej funkcjonowania. wkomercyjny mechanizm ma tutaj dwa oblicza. Pierwsze jest zwizane z procesem charakterystycznym dla kultury zachodniej i - przede wszystkim amerykaskiej. Kultura popularna uczynia tam z kultury modzieowej swoje 270 zaplecze; rezerwuar nowych treci i form oraz olbrzymi rynek (por. np.[Kurowski 1997]). Na polskim gruncie nie dziaa to jeszcze zbyt sprawnie, aletake jest ju widoczne (por. pisemka lizg dla deskorolkowcw i Plastikdla technomanw ). Co charakterystyczne jednak, od wykonawcw, ktrzy sisprzedali modzie subkulturowa zwaszcza -

szybko si odwraca, a ichmiejsce zajmuj natychmiast inni wystarczajco undergroundowi. By moetaki jest los kultury wspczesnej w ogle, i jej zrnicowane i bogate przejawyuton w homogenicznym worku kultury globalnej wioski. To jednak dosy juwyeksploatowany wtek rozwaa. Opisywana tutaj przeze mnie modziecharakteryzuje si wysokim poziomem buntu i nonkonformizmu wic chociaby dlate go mona zasadnie przypuszcza, e jej wasna kultura bdzie dalej trwaa.I nie zostanie wchonita bez reszty przez inny porzdek kulturowy, chocia ssanie ze strony pop-kultury bdzie zapewne coraz bardziej profesjonalne izarazem niszczce autentyczne przejawy kultury modziey. Ten aspektkomercjalizacji kultury modzieowej mona rozpatrywa w zwizku z procesami dyfuzji i kontaktu kulturowego powizanych z przenoszeniemwzorw i wzorcw kulturowych. Ale take w perspektywie uniformizacji, homogeni zacji, uniwersalizacji oraz technologizacji kultury wspczesnej.Wedug mnie ciekawszym problemem s wewntrzne mechanizmykomercjalizacji w kulturze modzieowej. Te s, jak mniemam, wymuszane przez czynniki dwojakiego rodzaju. Po pierwsze, przez - wolno co prawda, ale postpujc instytucjonalizacj kultury modzieowej w naszym kraju; podrugie, przez poziom technologiczny zwizany z warunkami wspczesnej produkcji kulturalnej w ogle. Jeli zgodzimy si z tez, e zjawiska instytucjonalizacji i urynkowienia kultury modzieowej (oraz towarzyszca mukomercjalizacja) s powizane to pocztkw tych zjawisk wypada szuka wokresie, w ktrym koczya si modzieowa rebelia lat 60. W perspektywieksztatowania si alternatywnych stylw ycia i reali zowanych wiatopogldw opisywaa to Anna Wyka [Wyka 1983]. Wskazywaa, i Obserwujemy take w Polsce pewien wzrost liczby instytucji, bd enklawwewntrz konwencjonalnych instytucji ale pracujcych inaczej, czyli 271 alternatywnie. Przypomina si tu kontrkulturowe haso dugiej drogi przezinstytucje jako rodka zmiany rzeczywistoci [op.cit.: 118]. Sygnalizowane przez Wyk zjawiska i procesy zaowocoway wspczenie np. tworzeniem ponadnarodowych sieci Social Venture Network: Takich sieci jest wicej. DoSVN naley gwnie przemys spoywczy, kosmetyczny, odzieowy (...)Promocja odbywaa si pod hasami: kupujc u nas, nie szkodzisz nikomu; nasze produkty s bezpieczne dla warstwy ozonowej; nie testujemy ich nazwierztach; stosujemy opakowania wielokrotnego uytku(...) Do naszej siecinale te banki i fundusze powiernicze, ktre preferuj przedsiwziciagospodarcze dobrze suce przyrodzie i spoecznociom lokalnym (...) Kad dziaalno mona oprze na wartociach (...) Wegetarianin wyklu cza zarabianie na przemyle misnym, kto inny inwestowanie w przemys tytoniowy,alkoholowy, zbrojeniowy. Bojkotowane s przedsibiorstwa wykorzystujce prac dzieci [Bielas 1997: 8]. 86 Szersza dyskusja nad komercjalizacj kultury modzieowej wprowadza jca nowe oprcz jednoznacznego potpienia wtki zacza si w polskich warunkach okoo roku 1994. Tylekro tu ju przywoywana MaPariadka udostpnia swoje amy tym, ktrzy chcieli w niej zabra gos.Przyjrzyjmy si argumentom, ktre w owej dyskusji si pojawiy.Pierwszy, najoglniejszy typ argumentacji dotyczy zwizkw, rwnie przeze mnie w tej ksice rozpatrywanych, a mianowicie zwizkw midzykultur tradycyjn, popularn i niezalen. Rozpatrywa je m.in. Jarosaw

Tomasiewicz w artykule Czy popkultura jest wrogiem wolnoci. Zniewolenie poprzez wolno [Tomasiewicz 1994:19 -23]. Tzw. popkultura jest za bo: to religia panujca spoeczestwa masowego, ktre jest z gruntu totalitarne [op.cit.:19]. Autor przywoywa take argumenty zna ne z prac klasycznych krytykw kultury masowej: masowo produkcji zakada potrzebscentralizowanego kierowania; wolny rynek sprzyja koncentracji wasnoci;demokracja staje si fasad dla kadry menaderskiej; technologia zwikszamoliwoci kontroli i sterowania spoeczestwem. Sia kultury popularnej tkwi 86 O kopotach normalnego modego polskiego biznesmena por. [Fedorczuk 1992]. 272 nie tylko w tym, i jest ona atwo przyswajalna, ale i w tym, i stoi za nia potga ekonomiczna i polityczna. Ujednolicenie gustw sprzyja ekspansji kulturalnej igospodarczej oraz kosmopolityzmowi wielkich korporacji. Pop-kultura wypacza haso wielokulturowoci ograniczajc jego sens do jakiego monstrualnego postmodernistycznego supermarketu Popculture, po ktrym biega tumoszalaych konsumentw wrd dzie sztuki i stylw ycia [op.cit.: 21]. Autor pisze, przenikliwie charakteryzujc kontrkultur: Co prawda w onie kulturymasowej rodz si subkultury, bdce tyle naturalnym odruchem buntu przeciwuniformizmowi, co wiadectwem rwnie naturalnych potrzeb identyfikowaniasi z jak grup. Kontrkultura ze swoj spontanicznoci posiada wiele cechtradycyjnych kultur ludowych; brak jej jednak charakteryzujcej je trwaoci.Kontrkultura nie ma oparcia w tradycji wynikajcej z kulturowej cigoci (jestna og importowana) ani w zwartej spoecznoci (przedzia pokoleniowy naktrym si opiera, jest jedn z przyczyn ogromnej pynnoci (...) ma charakter antypopulistyczny (...) w krajach peryferyjnych kontrkulturowa rebelia zwraca si (...) przeciw tradycyjnej kulturze narodowej co oznacza de facto kolaboracjz imperialistyczn pop kultur [op.cit.: 20]. Cay wywd jest nie tylko ostr diagnoz, (zgodn, jak widzimy, z wieloma tezami tej ksiki, por. cz pierwsz), ale take swoistym tragicznym memento dla rodowisk niezalenych: Tymczasem o dziw o! wielu anarchistw ma do spoeczestwamasowego i jego kultury stosunek neutralny, pobaliwy, nawet przychylny. Anarchistyczni zwolennicy popkultury broni jej w imi NieograniczonejWolnoci Jednostki kontynuuj tym samym tradycj stirnerowskiego indywidualizmu . Na kocu swego tekstu autor porwnuje anarchoegoizm do nazizmu i wszystko wraca do normy: kultura niezalena powinna by niezalena[op.cit.: 22]. Dla teoretyka kultury tego rodzaju rozwaania maj aspekt conajwyej historyczno -dydaktyczny [por. te Rymarczyk 1994]. Moe on ledzi,ktre z oglnie dostpnego arsenau gromw rzucanych powszechnie na kultur popularn (ale w gruncie rzeczy nieszkodliwych) zostan w takich dyskusjach przywoane i w jakich kontekstach. Od duszego czasu nie pojawiy si tutaj bowiem nowe, ciekawe argumenty. i rozbijaniu ich przez zadaw anie kopotliwych pyta i prowadzenieniewygodnych dyskusji. Skoczyy si w tym roku akcje rozbijania pochodw pierwszomajowych. Wyczerpywaa si formua happeningu ulicznegoPomaraczowej Alternatywy. Zdecydowanie najliczniejsze akcje

- podobnie jak 261 w latach nastpnych byy przeprowadzane w formie demonstracji. Dokulturowych aspektw protestw modzieowych mona niewtpliwie zaliczywizualizacj ich treci osigan dziki akcji " maluj mury" (graffiti, tagi, szablony), plakatowaniu ulic i przej podziemnych oraz rozwj niezalenego obiegu wydawnictw prasowych (fanzinyi kasety mangetofonowe). Protest modziey mona czyta take z treci piosenek [Wertenstein uawski 1993]Demonstracje byy w owym czasie uznawane za udane jeli koczyy si tak zwan zadym czyli rozruchami wywoywanymi przez protestujcych.Miastami, gdzie najczciej miay miejsce zadymy byy Krakw, Warszawa iGdask. W tym roku nie mona jeszcze dobrze wyodrbni metod stosowanych przez ruch anarchistyczny i pokrewne oraz metod ulubionych przez, umownie tu nazywan, prawic (ugrupowania nacjonalistyczno niepodlegociowe). Byo tozwizane ze wspomnianym wyej faktem, i w roku 1989 (i jeszcze wnastpnym) to przede wszystkim obiekty protestu przycigay modych ludzi do akcj i. Generalna orientacja anarchistw na dziaania non violence obowizywaaraczej jako deklaracja wiatopogldowa ni niezomna dyrektywa dziaania.(Wida to gwnie na przykadzie gdaskiego Ruchu Spoeczestwa Alternatywnego, ktry " dymi ostro"). b) 1990 Z zestawienia repertuaru metod dziaania w 1990 roku wida, i reprtuar ten bardzo si wzbogaci i zrnicowa. W zasadzie przestaway ju by popularneakcje okupacji bydynkw, ktre zaczy si przeksztaca w demonstracje przed budynkami i zajmowani e bydynkw si. Happeningi wystpuj w ilociachladowych. Rozbijanie cudzych manifestacji przestaje by wsplne wielu ugrupowaniom, a pozostaje jedynie jako ulubiona metoda grup skinheadzkich. Trwaj natomiast zadymy . Popularne s godwki, zwaszcza w zwizku z protestami przeciwko wojskom radzieckim. Do metod stale stosowanych nale: malowanie murw, plakatowanie (przede wszystkim w akcjach wyborczych iakcji bojkotu wyborw to robiy gwnie WiP i PPS RD). Na uwag zasugujerwnie zjawisko niezwykej aktywnoci grup modzieowych z Konfederacji 262 Polski Niepodlegej. S one niemale wszdzie, stosuj prawie wszystkiemetody dziaania. W tym czasie partie i modziewki partii politycznych zeszyz ulicy tworzc, obmiewane przez modzie, partie kan apowe . KPN by jedn zostatnich organizacji politycznych, ktra wchodzia w alians z przeciwnymiugrupowaniami ustosunkowujc si do konkretnego obiektu protestu. Wydajesi, i wyraa si w tym jej wielki wysiek by zaistnie w maksymalnie wielu wymiara ch ycia spoecznego i politycznego. I jeszcze jedna uwaga mona przypuszcza, i stosunkowo wiele tegorocznych akcji, stosujcych operacje na przedmiotach (palenie flag, obrzucanie drobnymi przedmiotami itp.) byo pozostaoci po happeningach ulicznych . Jakkolwiek samo palenie flag stosowane byo tylko przez skrajn prawic. c) 1991 W tym roku straciy na popularnoci godwki jako metoda protestu. Najwicej, jak zwykle, byo demonstracji. Odbyy si tradycyjne akcje

anarchistw iekologwczyli Marsz Wielkanocny i blokady drg w Czorsztynie (akcja Tama-Tamie ). Ekolodzy urzdzili pikiety pod sklepami futrzarskimi. Studenci skorzystali ze starej, wyprbowanej metody pogotowia strajkowego i strajku. Mona powiedzie, e nie by to rok obfitujcy w protesty modziey. Niezadowolenie i zjadliwe komentarze wobec rzeczywistoci objawiy sigwnie na murach (graffiti i plakaty). d) 1992 W tym roku znw w demonstracjach ulicznych pojawiy si elementy zadym i rozruchw ulicznych. Warto zwrci uwag na fakt, e jak wida z tab. 4 rozbijanie demonstracji wiczyli gwnie skinheads . Bici anarchici iupolitycznione grupy punkowe, oprcz dawania odporu w czynnej walce, powoali specjalny ruch, wystpujcy pod kilkoma nazwami (Anty -Nazi Front,Radykalna Akcja Antyfaszystowska itp.) O ile anarchiciuywali caego 263 katalogu metod dziaania o tyle skrajna prawica gwnie zajmowaa si akcjamiulicznymi. Warto zwrci rwnie uwag, e w tym czasie produkcja gazetek rosa lawinowo. Przy czym monopol na pras anarchistw, hardcorowcw, punkw i ekologw zosta przeamany przez skinheads, ktrz y coraz bardziej masowo uczyli si korzysta z tej metody docierania do szerszego odbiorcy. Poobu stronach barykady rozpowszechniano szeroko take kasety magnetofonowe z piosenkam i, ktre wprost zwalczay przeciwn orientacj wiatopogldow. Nie jest to oczywicie zjawisko zupenie nowe, ale w tym roku zaczo by szczeglnie widoczne. e) 1993 W tabeli 7 mamy w miar peny katalog uywanych przez poszczeglne opcjemetod dziaania. Mona chyba ju wysnu ostrony wniosek, i metody te staj si bogatsze i bardziej zrnicowane w momentach kiedy nasila si walka;a) polityczna w obrbie caego kraju; b) pomidzy dwiema gwnymi orientacjami na scenie protestwmodzieowych. Ciek awe, e ugrupowania prawicowe poszerzaj stopniowo repertuar stosowanych metod. Np. modziewka ZChN rozdawaa ulotki i wdawaa si wdyskusje uliczne, czego przedtem nie robiono. Wida rwnie, e obie orientacjewypracoway ju swoje sprawdzone metody dziaania, a take pewne stae akcje(poczwszy od bjek na koncertach i rozruchw ulicznych na rocznicowychwiecach i demonstracjach skoczywszy). Z obserwacji ulic i przej podziemnych wynika, e troch wygasa sztuka malowania murw. Nie pojawiy si w tym roku jakie szczeglnie oryginalne napisy czy obrazki.Anarchici , punki i skini dziaali jednak coraz szerzej na paszczynie nie tylkolokalnej, ale i midzynarodowej. Wida to wyranie w fanzinach. Polskie ekipy wyjedzaj zarwno na Wschd, jak i na Zachd. 264 Gwne symbole i charakterystyka jzyka a) 1989 Uwidacznia si w tym roku zasadniczy kontrast midzy sposobami uywania jzyka przez ugrupowania lewicowo -anarchistyczne i prawicowoniepodlegociowe. Te pierwsze w swoich hasach korzystaj o bficie z absurdu, groteski, surrealistycznych zestawie skojarzeniowych ("ksia na ksiyc "

). Ma to zreszt tradycj, mniej lub lepiej uwiadamian, w hasach studenckiejrewolty 68. roku. Prawica natomiast traktuje jzyk z powag. Jej hasa s krtkie, z decydowanie jednoznaczne i atwo zapadaj w pami. Niewyczerpanym zasobem dla tworzenia si nowych zbitek pojciowych wslangu aktywnej modziey byy wszystkie publiczne wystpienia L.Wasy (" Wa S.A." ) i mowy sejmowe poszczeglnych politykw. Podsumow ujc tenrok nie sposb nie wspomnie o fenomenie Stana Tymiskiego (kandydata wwyborach prezydenckich), ktremu modzie, zwaszcza z maych miasteczek ize wsi udzielia najwikszego poparcia. Byo to wyrazem rozczarowania i protestu wobec nowej rzeczyw istoci, ktra okazaa si nieprzyjazna 84 . b) 1990 Ju w roku 1989 zaobserwowalimy zjawisko, ktore nazwaam mietnikiemsymbolicznym. Pojcie mietnika symbolicznego dotyczy jzykowychsposobw ekspresji, w tym szczeglnie kategorii ligwistycznych u ywanych do wyraania opinii, samooceny i autoprezentacji. Z powodu niestabilnej wizjiwiata oraz rwnie niestabilnych lingwistycznych form i treci repertuar rodkw wyrazu, pozostajcy w dyspozycji rnych krgw modziey, moe by nazwany gigantycznym mietnikiem symbolicznym. Zawiera onnastpujce anachronizmy: dawn i obecn nowomow, formuy wyniesione 84 Dane z I tury wyborw prezydenckich z listopada 1990 roku wiadcz o relatywnie duym poparciu modziey w wieku 1825 lat dla Stana Tymiskiego. Wasa otrzyma wtedy 31% ich gosw, Tymiski - 31%,Mazowiecki - 21%, Cimoszewicz - 8%, Bartoszcze - 6% a Moczulski - 3%. 55% stronnikw Tymiskiego nie przekroczyo 35 roku ycia, [por. Siemaszko 1992]. 265 ze rodkw przekazu, wypaczone cytaty, zdegradowane kategorie opisuhistorycznego, le (niepoprawnie) uyte wite sowa jzyka. Uytkownicytego repertuaru charakteryzowali si okrelonymi cechami: skrajnym pragmatyzmem, skonnoci do quasiwiecowej retoryki, ktr przenosili zesfery publicznej do sfery ycia codziennego. Uycie jzyka byo gwniesytuacyjne, bez wzgldu na jego ustalone z naczenia [Fatyga 1993b]. Ten rodzaj mowy dobrze oddawa natur naszej rzeczywistoci, ale rwnoczenie stwarzachaos komunikacyjny. Zdecydowanie najpopularniejsze hasa tego roku toPRECZ Z KOMUN. Na plakatach i transparentach pojawiy si ponadto takiehasa, jak: "Nie ma wolnoci dla wrogw wolnoc"i; "Precz z komunistyczn nomenklatur", itp. Ruch ekologiczny ogniskowa si wok dwch hase " arnowiec stop" i "Tama - Tamie". W jzyku uczestnikw protestumodzieowego pojawiy si kute na poczekaniu terminy, ktre pniej (poprzez mass-media) szybko przechodziy do innych prowincji znaczenia. Najwiksz karier zrobiy terminy zadyma i oszoomy. Naley rwnie zwrci uwag natrend utrzymujcy si w nastpnych latach, a mianowicie narastajc brutaliz acj jzyka protestw modzieowych. ledzi to zjawisko monaanalizujc treci fanzinw i napisy na murach. 85 Ulubionym sposobem dezawuacji politykw byo nadawanie im omieszajcych, przyprawiajcych outrat twarzy, ksywek lub umieszczanie ich postaci w surrealistycznym kontecie. Tu niewyczerpanym materiaem do analiz s szablony odbijane na

murach. c) 1991 Mamy tu ca palet hase pacyfistycznych: " Armia do cywila"; "Wojna to pokj"; "Nasze milczenie zgoda na zbrodnie"; "onierzu zamiast piers i wypnij dup"; "Pacyfici do Pacyfiku". Niektre z nich, jak wida, apeloway do widzawprost, inne byy wyrazem ulubionych przez punkw i anarchistw gier 85 A oto kilka przykadw napisw: Lecha do technikum ; 100lica ; Araby won z Polski ; 3 x S - S:B Skins,Securitate ; Fuck off ; [por. te publikacj Polskie mury 1991]. 266 jzykowych, opisanych wyej (np. Wolna mio w wolnym sejmie ). W tymroku ekolodzy postulowali "Marchewki zamiast hotdogw", odwoywali si dosumie "Miae by panem a nie katem stworzenia", pojawi si te tonmartyrologiczny: "Bdziemy pierwszymi winiami ekologicznymi". Jeli wakcjach protestacyjnych uczestniczya orientacja prawicowa, to pojawiy si na pewno napisy o obcym kapitale, ydokomunie, namowy "kupujcie polskietowary", a nawet cigle jeszcze "Sowieci do domu" i "Precz z komun". Jak ju pisaam wyej, w tym roku jzyk protestw by, przede wszystkim, jzykiem obrazw na murach i wizualnym jzykiem szablonw. Na tyche murach punki przekrelay z upodobaniem znak celtyckiego krzya, a skinheadzizwykle z bdami pisali, e "punk is dead". Swko "fuck" towarzyszyo wikszoci tych produktw jzykowych. d) Rok 1992 Hasa punkowo -anarchistyczne eksponoway przede wszystkim narastajcy antyklerykalizm: " Wicej obkw mniej kociow"; "ZChN zblia si" (tozreszt tytu piosenki). W protestach przeciw rzdowi anarchici gosili "chcemy demokracji a nie dekomunizacji" oraz "Woln a szkoa", gdy tymczasem prawicowcy mwili o "Tejkowskim - prezydencie Polski", o potrzebiedekomunizacji oraz - stale o ydach. Zwalczanie si obu orientacji przejawiaosi w hasach "Zabi skina -skurwysyna" i - z drugiej strony etykiet "ydokomuny" czy "ydomasonerii" oraz hasekiem "Precz z pacyfizmem".Przekonanie o wyszoci skrajnej prawicy widoczne byo w jej hasach typu "Wwiecie baranw bdziemy wilkami". Poza tym repertuar okrzykw skinw nieodbiega od hase tej subkultury w innych krajach: "biaa sia"; "Polska dlaPolakw", itp. Etykieta yda bya nakadana na kadego przeciwnika politycznego, a wic ydem by zarwno Wasa, obowizkowo Mazowiecki i inni politycy Unii oraz np. lider KPN - Leszek Moczulski. 267 e) Rok 1993 Najbardziej bar

wne hasa z tego roku wyprodukowali znw anarchici iekolodzy: " mieciarskie arcie od MacDonalda" czy "Rasizm, nazizm, faszyzm na tym gwnie daleko nie zajedziesz". Tradycyjnie ju domagali si oniuwolnienia winiw sumienia i zatrzymania klerykalizacji. Brutalizacja jzykawyraaa si dalej w hasach typu "zabij skina skurwysyna" oraz "Faszyzm spierdalaj". Tymczasem prawica i skinheadzi pozostali przy swoim staymrepertuarze. Bardzo eksponowano do absurdalne haso " Suchocka yd" (! -BF).*** Opisane tu rodzaje protestw modzieowych s tylko czci szerszego, bardzowielowymiarowego zjawiska. Nie skoczyy si przecie one ani nie zatrzymayw ewolucji form, metod, ideii i obiektw czy jzyka na roku 1993. Pozakoczeniu tej ksiki mam nadziej przeprowadzi kolejn analiz,wykorzystujc zebrane materiay, ktra zobrazowaaby zmiany i rozwj tegotypu dziaa w nastpnych latach. W innych miejscach niniejszej pracy oraz winnych publikacjach sygnalizowaam kierunki owego rozwoju i wskazywaamniektre zmiany charakteru protestw, jakie dokonay si w ostatnich latach wkulturze modzieowej. 268 Rozdzia dziewity - rynek i umieranie subkultur W rnych miejscach niniejszej pracy pojawiay si sygnay mwice o komercj alizacji kultury modzieowej, o jej upodabnianiu si do kultury popularnej czy wrcz o pochanianiu jej przez t drug. W ostatnich latachmona usysze gosy mwice o zmierzchu albo umieraniu subkultur.Wydaje si, i warto na koniec si do nich ustosunkowa. Jakkolwiek nie sdz, by kwestie te wymagay rwnie obszernej dyskusji jak inne, poruszane wyej.Bdzie to zatem rozdzia krtki i koczcy rozwaania nad antropologi kulturymodzieowej. Najpierw zajmijmy si kwesti komercjalizacji. Komer cjalizacja w kulturze modzieowej W interesujcym szkicu na temat rynku i komercjalizacji w kulturze MarianGolka [1992] postuluje rozrnienie tych dwch poj. Komercjalizacja byaby,wedug niego, tylko jednym z efektw oddziaywania rynku. Przyjmijmy - pisze autor e rynek kultury jest wtedy, gdy twrcy s swoistymi przedsibiorcami (...) tworzcymi na wasne ryzyko ekonomiczne i artystyczne.Podobnymi przedsibiorcami musz wwczas by osoby i instytucje poredniczce w obiegu kultury, za udzia odbiorcw jest nie tylko udziaem w percepcji oferowanych dbr kultury, ale take udziaem w ich zakupie(...)Cao przeniknita jest gr i wspzalenoci kosztw wytworzenia, kosztwobiegu i obecnoci oraz zalena od zakresu popytu i poday [op.cit.: 49]. Zaistnienie rynku i jego praw w kulturze wywouje rozmaite efekty, z ktrych tylko wybrane autor ocenia negatywnie. Do politycznych efektw rynku zalicza on pluralizm treci wiatopogldowych; do korzyci spoeczno -kulturowych zmniejszanie si iloc i wytworw niechcianych i niepotrzebnych, szybkie reagowanie na potrzeby odbiorcw, atwe docieranie dzie do tyche, rynek zwiksza adekwatno obiegu dbr kultury, sprawia, i odpowiedni wytwr znajduje odpowiedniego nabywc [op.cit.:50]. Ekonomiczne efekty rynku to zmniejszenie si kosztw tworzenia kultury przy wzrocie jej techniczno 269 materialnego standardu oraz pojawienie si w wiadomoci ludzi materialnych pobudek tworzenia. Ponadto wystpuje tutaj przypieszenie obiegu dbr kultury pomidzy twrc a odbiorc, czy te, pomidzy porednikiem, odtwrc a odbiorc [op.cit.:51]. Do pozytywnych cech rynku w kulturze autor zalicza take przyjmowanie przez ludzi w wyniku jego dziaania stosunkowo obiektywnej miary wartoci [ibidem]. Artystyczne korzy ci z istnienia rynku

wyraaj si natomiast w rnorodnoci artystycznej i praktycznejwielokulturowoci: Nieprzypadkowo wic kraje, gdzie rozwinity jest rynek, sa jednoczenie tyglem, w ktrym rodz si rnorodne treci kultury rozchodzcesi na cay wiat. Ale s te one miejscem, gdzie rnorodne treci kulturyspywaj jeeli tylko jest szansa, e wzbudz one jakiekolwiek zainteresowanie . [op.cit.: 52] C jednak si stanie jeli takiego zainteresowania na poziomie opacalnoci nie wzbudz tego autor ju nierozwaa. Rynek w kulturze to dla omawianego autora jak si wydaje zjawisko zdecydowanie pozytywne. Tymczasem komercjalizacja uwaana jest przeze za negatywny przejaw oddziaywania rynku. Pojawia si w pierwszym okresie urynkowienia ku ltury, zaley od zakresu i czstotliwoci orazzrnicowania i wyrafinowania popytu. Win wic za efekt komercjalizacji ponosi nie tylko rynek; ponosi j take odbiorca kultury [ibidem]. Komercjalizacj kultury definiuje Golka jako tendencj do dominacj i tych dbr kultury, ktre przynosz duy zysk twrcom i porednikom bdcy gwn pobudk tworzenia i obiegu [op.cit.: 53]. Urynkowienie i komercjalizacja, ujte tak, jak wyej za Marianem Golk opisaam, zaczynaj si rwnie pojawia w polskiej kulturze modzieowej. Jutytu tego podrozdziau ma sygnalizowa moje stanowisko w ocenie tychzjawisk. Komercjalizacja jest, wedug mnie, tylko jednym z wielu opisywanychtutaj mechanizmw kulturowych dowiadczajcych kultur modzieow i oczywicie - zmie niajcych w pewnym stopniu sposb jej funkcjonowania. wkomercyjny mechanizm ma tutaj dwa oblicza. Pierwsze jest zwizane z procesem charakterystycznym dla kultury zachodniej i - przede wszystkim amerykaskiej. Kultura popularna uczynia tam z kultury modzieowej swoje 270 zaplecze; rezerwuar nowych treci i form oraz olbrzymi rynek (por. np.[Kurowski 1997]). Na polskim gruncie nie dziaa to jeszcze zbyt sprawnie, aletake jest ju widoczne (por. pisemka lizg dla deskorolkowcw i Plastikdla technomanw ). Co charakterystyczne jednak, od wykonawcw, ktrzy sisprzedali modzie subkulturowa zwaszcza szybko si odwraca, a ichmiejsce zajmuj natychmiast inni wystarczajco undergroundowi. By moetaki jest los kultury wspczesnej w ogle, i jej zrnicowane i bogate przejawyuton w homogenicznym worku kultury globalnej wioski. To jednak dosy juwyeksploatowany wtek rozwaa. Opisywana tutaj przeze mnie modziecharakteryzuje si wysokim poziomem buntu i nonkonformizmu wic chociaby dlate go mona zasadnie przypuszcza, e jej wasna kultura bdzie dalej trwaa.I nie zostanie wchonita bez reszty przez inny porzdek kulturowy, chocia ssanie ze strony pop-kultury bdzie zapewne coraz bardziej profesjonalne izarazem niszczce autentyczne przejawy kultury modziey. Ten aspektkomercjalizacji kultury modzieowej mona rozpatrywa w zwizku z procesami dyfuzji i kontaktu kulturowego powizanych z przenoszeniemwzorw i wzorcw kulturowych. Ale take w perspektywie uniformizacji, homogeni zacji, uniwersalizacji oraz technologizacji kultury wspczesnej.Wedug mnie ciekawszym problemem s wewntrzne mechanizmykomercjalizacji w kulturze modzieowej. Te s, jak mniemam, wymuszane

przez czynniki dwojakiego rodzaju. Po pierwsze, przez - wolno co prawda, ale postpujc instytucjonalizacj kultury modzieowej w naszym kraju; podrugie, przez poziom technologiczny zwizany z warunkami wspczesnej produkcji kulturalnej w ogle. Jeli zgodzimy si z tez, e zjawiska instytucjonalizacji i urynkowienia kultury modzieowej (oraz towarzyszca mukomercjalizacja) s powizane to pocztkw tych zjawisk wypada szuka wokresie, w ktrym koczya si modzieowa rebelia lat 60. W perspektywieksztatowania si alternatywnych stylw ycia i reali zowanych wiatopogldw opisywaa to Anna Wyka [Wyka 1983]. Wskazywaa, i Obserwujemy take w Polsce pewien wzrost liczby instytucji, bd enklawwewntrz konwencjonalnych instytucji ale pracujcych inaczej, czyli 271 alternatywnie. Przypomina si tu kontrkulturowe haso dugiej drogi przezinstytucje jako rodka zmiany rzeczywistoci [op.cit.: 118]. Sygnalizowane przez Wyk zjawiska i procesy zaowocoway wspczenie np. tworzeniem ponadnarodowych sieci Social Venture Network: Takich sieci jest wicej. DoSVN naley gwnie przemys spoywczy, kosmetyczny, odzieowy (...)Promocja odbywaa si pod hasami: kupujc u nas, nie szkodzisz nikomu; nasze produkty s bezpieczne dla warstwy ozonowej; nie testujemy ich nazwierztach; stosujemy opakowania wielokrotnego uytku(...) Do naszej siecinale te banki i fundusze powiernicze, ktre preferuj przedsiwziciagospodarcze dobrze suce przyrodzie i spoecznociom lokalnym (...) Kad dziaalno mona oprze na wartociach (...) Wegetarianin wyklu cza zarabianie na przemyle misnym, kto inny inwestowanie w przemys tytoniowy,alkoholowy, zbrojeniowy. Bojkotowane s przedsibiorstwa wykorzystujce prac dzieci [Bielas 1997: 8]. 86 Szersza dyskusja nad komercjalizacj kultury modzieowej wprowadza jca nowe oprcz jednoznacznego potpienia wtki zacza si w polskich warunkach okoo roku 1994. Tylekro tu ju przywoywana MaPariadka udostpnia swoje amy tym, ktrzy chcieli w niej zabra gos.Przyjrzyjmy si argumentom, ktre w owej dyskusji si pojawiy.Pierwszy, najoglniejszy typ argumentacji dotyczy zwizkw, rwnie przeze mnie w tej ksice rozpatrywanych, a mianowicie zwizkw midzykultur tradycyjn, popularn i niezalen. Rozpatrywa je m.in. Jarosaw Tomasiewicz w artykule Czy popkultura jest wrogiem wolnoci. Zniewolenie poprzez wolno [Tomasiewicz 1994:19 -23]. Tzw. popkultura jest za bo: to religia panujca spoeczestwa masowego, ktre jest z gruntu totalitarne [op.cit.:19]. Autor przywoywa take argumenty zna ne z prac klasycznych krytykw kultury masowej: masowo produkcji zakada potrzebscentralizowanego kierowania; wolny rynek sprzyja koncentracji wasnoci;demokracja staje si fasad dla kadry menaderskiej; technologia zwikszamoliwoci kontroli i sterowania spoeczestwem. Sia kultury popularnej tkwi 86 O kopotach normalnego modego polskiego biznesmena por. [Fedorczuk 1992].

272 nie tylko w tym, i jest ona atwo przyswajalna, ale i w tym, i stoi za nia potga ekonomiczna i polityczna. Ujednolicenie gustw sprzyja ekspansji kulturalnej igospodarczej oraz kosmopolityzmowi wielkich korporacji. Pop-kultura wypacza haso wielokulturowoci ograniczajc jego sens do jakiego monstrualnego postmodernistycznego supermarketu Popculture, po ktrym biega tumoszalaych konsumentw wrd dzie sztuki i stylw ycia [op.cit.: 21]. Autor pisze, przenikliwie charakteryzujc kontrkultur: Co prawda w onie kulturymasowej rodz si subkultury, bdce tyle naturalnym odruchem buntu przeciwuniformizmowi, co wiadectwem rwnie naturalnych potrzeb identyfikowaniasi z jak grup. Kontrkultura ze swoj spontanicznoci posiada wiele cechtradycyjnych kultur ludowych; brak jej jednak charakteryzujcej je trwaoci.Kontrkultura nie ma oparcia w tradycji wynikajcej z kulturowej cigoci (jestna og importowana) ani w zwartej spoecznoci (przedzia pokoleniowy naktrym si opiera, jest jedn z przyczyn ogromnej pynnoci (...) ma charakter antypopulistyczny (...) w krajach peryferyjnych kontrkulturowa rebelia zwraca si (...) przeciw tradycyjnej kulturze narodowej co oznacza de facto kolaboracjz imperialistyczn pop kultur [op.cit.: 20]. Cay wywd jest nie tylko ostr diagnoz, (zgodn, jak widzimy, z wieloma tezami tej ksiki, por. cz pierwsz), ale take swoistym tragicznym memento dla rodowisk niezalenych: Tymczasem o dziw o! wielu anarchistw ma do spoeczestwamasowego i jego kultury stosunek neutralny, pobaliwy, nawet przychylny. Anarchistyczni zwolennicy popkultury broni jej w imi NieograniczonejWolnoci Jednostki kontynuuj tym samym tradycj stirnerowskiego indywidualizmu . Na kocu swego tekstu autor porwnuje anarchoegoizm do nazizmu i wszystko wraca do normy: kultura niezalena powinna by niezalena[op.cit.: 22]. Dla teoretyka kultury tego rodzaju rozwaania maj aspekt conajwyej historyczno -dydaktyczny [por. te Rymarczyk 1994]. Moe on ledzi,ktre z oglnie dostpnego arsenau gromw rzucanych powszechnie na kultur popularn (ale w gruncie rzeczy nieszkodliwych) zostan w takich dyskusjach przywoane i w jakich kontekstach. Od duszego czasu nie pojawiy si tutaj bowiem nowe, ciekawe argumenty. patnych reklam. Oczywicie chodzi nam tu o reklamwki pyt, kaset, zinw,dystrybucji itp. (zapowiedzi imprez nie s oczywicie patne) Cena 1 cm2reklamy wynosi 3000 z (starych BF) (to chyba niezbyt duo) [Ma Pariadka 1994:41]. W i nnym zinie pojawiy si w tym samym roku ostrzeenia przedrzekomo niezlenymi wytwrniami: No i mamy. Mamy rocka i alternatyw.Mod kreowan przez tych ktrzy prbowali ju raz sprzeda buntugrzeczniony w Rozgoni Harcerskiej (Owsiak) oraz tych ktrzy zobaczyli, eto niezy interes... (...) Tak wic czytelniku tej gazety zastanw si zanimwydasz w sklepie 40 ty. na kolejn kaset z pikn okadeczk. Pomyl. Tonie punk, to nie niezaleno. TO GWNO I ZBIJANIE DUEJ KASY [Piszpunt 1994: 13]. Komercjalizacja dotyka jednak nie tylko anarchopunkowej strony sceny modzieowej. Popatrzmy jeszcze na pochodzce z tego samegoroku wezwanie z Bastionu. Pisma modziey katolickiej i patriotycznej:Dotychczas reklamy w Bastionie pojawiay si b ardzo sporadycznie. Bastion utrzymywa si wycznie ze sprzeday i niewielkiej pomocy przyjaci. Obecnie w zwizku z zakadanym miesicznym cyklemwydawniczym i planami rozwoju postanowilimy wyj do przedsibiorstw ifirm z ofert reklamow. Jako czasopismo

niezalene i propolskie nie powizanez obcym kapitaem zwracamy si do osb, firm, zakadw o reklamowanie si wBastionie. Bardzo by nam byo mio propagowa Polskie Produkty i PolskieFirmy (...) Wiemy z naszego dowiadczenia, e 1 egzemplarz jest czytany przez34 osoby (uboga studencka i uczniowska kiesze). Poza tym prowadzimy akcje na rzecz prenumeraty Bastionu przez czytelnie szkolne, akademickie i publiczne (...) Bastion znajduje si we wszystkich punktach, gdzie istniej zorganizowan e przejawy polskoci [" Bastion " 1994:31]. Komercjalizacja jawi si wic jako nieuchronny skadnik kulturymodzieowej. Warto przypomnie w tym kontekcie, i moe ona, jak to ju pisaam wyej, albo wyprowadza uczestnikw tej kultury do innych kulturow ych prowincji, przede wszystkim w stron dominujcej kultury popularnej, albo stanowi wygodne przejcie do wspomnianych w tekcie Raua dziaa wallenrodycznych (opanowywanie instytucji kultury 275 dominujcej), albo wreszcie by czci dziaa instytucjonalizujcych kulturmodzieow. I tu pojawiaj si nowe pojcia, a mianowicie: " alternatywne zawodowstwo" i "niezalena komercja". Uszaty pisze o nich co nastpuje,odpowiadajc na ankiet Maci: "Te pojcia nie musz by sprzeczne. Powiemwicej - is tnieje teniezalene zawodowstwo. Czy lepiej pracowa 40 godzintygodniowo dla jakiej podejrzanej firmy, tresowa dzieci w szkole, traci czas ienergi, czy moe lepiej powici si temu, do czego si jest cakowicie przekonanym i utrzymywa si z tego? Co wicej myl, e to daje wiksz niezaleno ni dziaalno na p gwizdka po godzinach. Zajmuj siwydawnictwem, zinem, dystrybucj, bo mnie to rajcuje. Jeli kiedy da mi to jakie dochody - fajnie, jak nie - trudno. Kiedy ekipa na starcie mwi, e chcesi normalnie z tego utrzyma, jest to dla nich bodziec do aktywnoci, tomona mwi o niezalenej komercji [ Uszaty 1994: 39]. Wskamy take, i patrzc z omawianej ostatnio perspektywykomercjalizacja w kulturze modzieowej moe by ujmowana jako jeszcze jeden objaw nie saboci lecz siy tej kultury. Oto bowiem moe by i tak, e co prawda komercja zera kultur modzieow, ale i kultura modzieowa przyswaja sobie na wasnych zasadach, uzgadniajc je ze swoimi ewoluujcymiwartociami, sposoby dziaania charakterystyczne dla komercjalizacji i rynku.Po drugie, warto pamita, i o ile w dyskusjach nad urynkowieniem ikomercjalizacj kultury dominujcej alternatyw dla tych zjawisk jest, tak czy inaczej zdefiniowana, (ale zawsze znaczna), ro la pastwowego mecenatu, o tylew przypadku kultury modzieowej -ex definitionenie wchodzi to w gr.Modzieowi twrcy musieli by przedsibiorcami w znaczeniu podanym przezGolk zanim oficjalnym artystom si to wynio w koszmarnych snach. Batalia jak widzielimy rozgrywa si tu w innym kontekcie, pozornie tylko podobnym do postkomunistycznej roszczeniowoci artystw i odbiorcw.Kultura modzieowa przyzwyczaia si do znacznie wikszej bezinteresownoci swych twrcw ni to miao miejsce w oficjalnym obiegu i z tym problemem teraz si para. 276

Umieranie subkultur Haso o umieraniu subkultur wydaje mi si z kilku powodw niewaciwe.Przede wszystkim wiadectwa empiryczne mwi co innego. Subkultury, a wrazz nimi kultura modzieowa istniej, rozwijaj si i zmieniaj. Powstaj noweich odmiany, warianty, trendy w obrbie wikszych caoci, a take cakowicienowe grupy subkulturowe. Nie zmienio si to od zotych lat 80. Nie nastpiainwazja z kosmosu mutujca tak modych ludzi, iby przestali si oni buntowaczy odczuwa resentyment. Rozszerzya si za to niepomiernie paleta dziaaalternatywnych (a po wspomnian wyej alternatywn komercj). Tez bronion w tej ksice jest wic raczej teza o niestabilnym ksztaciewspczesnej kultury modzieowej. Gdyby bowiem przyj, e subkultury przestaj istnie to - mi przynajmniej nasuwaoby si pytanie o kulturowywyraz buntu i resentymentu modych pokole. Mona byoby take zapyta z czego czerpie tak obficie kultura popularna, skoro grupy subkulturowe ju jejnie dostarczaj form i treci. Ani instytucjonalizacja, ani komercjalizacja nie s na tyle obezwadniajcymi mechanizmami we wspczesnej kulturzemodzieowej by byy w stanie - moim zdaniem zneutralizowa potrzebniezalenoci charakteryzujc aktywn modzie w dobie prefiguratywnych kultur. Szczeglne znaczenie przypisuj w tej ksice zjawisku protestumodzieowego. Dopki bowiem modzie w rnych formach - protestuje przeciwko wiatu dorosych, dopty kultura modzieowa stanowi odrbn podwieloma wzgldami cao. Mona si zastanwia czy zaproponowane tutajm.in., spojrzenie na subkultury, organizacje, rodowiska i ruchy modzieowe przez pryzmat protestw ujawnia istot tych ruchw i grup. Warto zwrciuwag na pewne aspekty opisanych wyej zjawisk. Akcje protestacyjne podejmowane przez modzie w okresie 1989 1993 przyczyniy si doksztatowania wiatopogldu aktywnej czci modego pokolenia. Kiedyanalizowaam wiatopogldy liderw w latach 1989 1991 wysunam hipotez omietniku symbolicznym, specyficznej quasistrukturze wiatopogldowej, ktra 277 bya uywana do doranego tumaczenia wiata. Obecnie - co zapewne jest nieco karkoomn metafor powiedziaabym, i nastpuje krystalizacja pogldw wok pierwotnych mietnikowych treci. Nad le poskadanymi,heterogenicznymi elementami wyrastaj cae systemy uzasadnie, pojawiaj sitreci bardziej wiadomie dopasowane do ukadu pocztkowego. Z drugiejstrony, mamy inny proces. Nastpuje bardziej logiczna przemiana i rozwj pogldw wczeniejszych w ramach jednego paradygmatu wiatopogldowego.W tym wypadku niecigo (tak charakterystyczna dla mietnikasymbolicznego) jest, po prostu, wyborem rnych wtkw danej tradycji.Wydaje si, i ten pierwszy proces mona przypisa orientacji nacjonalistyczno niepodlegociowo prawicowej; ten drugi za orientacji anarchistyczno - punkowo-ekologicznej. Inny aspekt tej problematyki wie si z wytworzeniem poprzez konkretne akcje protestacyjne, nawyku zbiorowego dz iaania. Wydaje mi si, inaley to jeszcze raz podkreli. eby pokaza skal wsplnych przedsiwzimodziey nawet dotyczcych sprzeciwu czy protestu wobec zastanejrzeczywistoci trzeba byo pokaza nie tylko scen protestw lecz i jej

zaplecze. Oznacza to w istocie konieczno analizy znacznej czci ywejkultury modzieowej, co staraam si w tej ksice czyni.Kolejna sprawa, godna zaznaczenia, to dokonujcy si obok albo wzwizku z akcjami protestacyjnymi proces wyaniania si bardziej staych struktur organizacji modzieowych. Cigle jeszcze s one dosy sabe i maostabilne, jednake powiedzenie o wielu modych politykach zaczynali na ulicy kocz w gabinetach ma pewne empiryczne uzasadnienie.Wan rzecz jest, e poprzez udzia w protestach pewna cz modzieynabya specyficznego dowiadczenia zbiorowego. Modym ludziom w Polscenieobce jest dowiadczenie konspiracji i kontestacji, nie boj si walki, posiadaj wiedz na temat metod skutecznego oporu. Zobaczyli te swoj si i poczuli rado destrukcji. A co gorsza niewiele maj do stracenia. Z tych bardzo tutaj uproszczonych uoglnie wzia si teza o obecnym pokoleniu jakopokoleniu pezajcej rewolucji. 278 Wreszcie chciaabym zwrci uwag na niepowtarzalne dowiadczen ia jednostkowe, ktre wyraay si najlepiej w biografiach badanych przez nasliderw ugrupowa modzieowych. W ramach biografii za chciaabymzaznaczy jeden tylko fakt. Wikszo przebadanych osb miaa dosymizantropiczn wizj natury ludzkiej. W najlepszych przypadkach przejawiosi to jako swoista martyrologia (bliska polskiemu wzorcowi bohateraromantycznego, ktry cierpi za niedostrzegajce tego miliony). Zjawisko tomoe te by kojarzone z mentalnoci prawdziwego rewolucjonisty, ktry wmiaym zrywie uszczliwia cae spoeczestwo. Wydaje mi si wszelako, enie s to postawy dobrze rokujce na przyszo. By moe ten wtek refleksji powinnam zamkn jednak optymistycznie trawestacj znanego powiedzenia (Clemensau) kto za modu nie by buntownikiem ten na staro jest wini . I na koniec: kiedy syszy si gosy o umieraniu subkultur wartoodwoa si do analizowanej w tej ksice perspektywy pokoleniowej i do pokoleniowych resentymentw wielokro tutaj wspominanych. Tez takich bowiem nie gosz bynajmniej ani, rewitalizujcy si w oparciu o nowe i stare(ale wci jak pokazywaam atrakcyjne) wartoci, istniejce subkultury anarchopunkw czy skinw, ani - tym bardziej - kibice, technomani czy skejci.Kto je zatem wypowiada? Zwykle ci, ktrych modo mija, a oni nie potrafi tego godnie zaakceptowa, ci ktrzy maj za ze, e wiat nie zastyg wformie, do ktrej si przyzwyczaili, i wreszcie ci, ktrym ju nie chce sisprawdzi jak to jest naprawd. 279 BibliografiaA. [1993], wywiad biograficzny , maszynopis w posiadaniu autorki. Adamska M. [1990], Ruchy kontestacji politycznej (w:) M. Szymaczak (red.), Poza kultur dominujc, maszynopis powielony, Warszawa: IBPM. AdamskiW. [1978], Wstp, (w:) M. Mead, Kultura i tosamo. Studium dystansu midzypokoleniowego, Warszawa: PWN. Ankieta MODZIE 92 [1992], Warszawa: CBOS.

Ankieta MODZIE 94 [1994], Warszawa: CBOS. Ankieta MODZIE 96 [1996], Warszawa: CBOS. Ansorge P . [1979], Zburzy spektakl , Warszawa: PIW. Babiski G., Mucha J., Sadowski A . [1997], Polskie badania nad mniejszociami kulturowymi. Wybrane Zagadnienia, (w:) Pogranicze. Studia Spoeczne , t.VI, numer specjalny, Biaystok: Wyd. Filii UW. BalandierG. [1984], ad tradycyjny i kontestacja, (w:) Tradycja i nowoczesno , Warszawa: Czytelnik. BanasiakB . [1992], Na tropach dekonstrukcji, (w:) J. Derrida, PismoFilozofii ,Krakw: inter esse. Bana P. (red.) [1992], Aksjosemiotyka karty pocztowej , Wrocaw:Uniwersytet Wrocawski. Banaszczyk T. [1981], Czas jako kategoria spoeczna , Wrocaw:Ossolineum. Barber B. R. [1997], Dihad kontra Mcwiat , Warszawa: WWL Muza SA. Barley N. [1997], Niewinny antropolog. Notatki z glinianej chatki , Warszawa: Prszyski i S -ka. Barnes B., Bloor D. (red.) [1993], Relatywizm, racjonalizm a socjologiawiedzy, (w:) B. Barnes, D. Bloor (red.), Mocny program socjologii wiedzy ,Warszawa: IFiS PAN. "Bastion. Pismo modziey katolickiej i patriotycznej" [1994], nr 1(17). Baudrillard J. [1997], Precesja symulakrw, (w:) R. Nycz (red.), Postmodernizm . Antologia przekadw , Krakw: Wyd. Baran i Suszczyski. 280

Bauman Z. [1987], Legislators and Interpreters. On Modernity, Post-Modernity, and the Intellectuals , New York: Ithaca, Cornell University Press. Bednarek S. [1995], Pojmowanie kul tury i jej historii we wspczesnych syntezach dziejw kultury polskiej, Wrocaw: Wyd. UniwersytetuWrocawskiego, Acta Universtatis Wratislaviensis no 1801. Bell D. [1994], Kulturowe sprzecznoci kapitalizmu , Warszawa: PWN. Benedyktowicz Z . [1995a], Antropologia wobec zmiany, (w:) E. Tarkowska(red.), Antropologia wobec zmiany. Zmiana spoeczna w perspektywie teoretycznej, Warszawa: IFiS PAN.- [1995b], Mit - literatura antropologia kultury (wstp do numeru), (w:) Polska Sztuka Ludowa. Konteksty , nr 3/4. Bere S., Braun K . [1993], Rozdarta kurtyna. Rozwaania nie tylko o teatrze , Londyn: Aneks. Berger P., Luckmann T. [1983 ], Spoeczne tworzenie rzeczywistoci ,Warszawa: PIW. Bernstein B. [1990], Odtwarzanie kultury , Warszawa: PIW. Bielas K. [1997], L udzki biznes. (rozmowa z Bolesawem Rokiem), (w:) Gazeta Wyborcza , nr 186, z dn. 11.08. Bockenheim W . [1991], Rzeczywisto si penetruje. (rozmowa z Pawem Jarodzkim),(w:) " bruLion" , nr 16. Bokiej A., Tekieli R. [1992], Na drug stron ulicy, (rozmowa J aremyDubiela z Piotrem Niemczykiem), (w:) bruLion , nr 19A. Bokszaski Z . [1989], Tosamo, interakcja, grupa: tosamo jednostki w

perspektywie teorii socjologicznej , d: Wyd. U. Bokszaski Z., Piotrowski A., Zikowski M. [1977], Socjologia jzyk a ,Warszawa: Wiedza Powszechna. Bourdieu P . [1979], La distinction. Critique sociale du jugement , Paris: LesEditions de Minuit. Bourdieu P., Passeron J.C . [1990], Reprodukcja. Elementy teorii systemunauczania , Warszawa: PWN. 281 Braun K. [1979], Druga reforma teatru , Wrocaw, Warszawa, Krakw,Gdask: Ossolineum. Buchowski M. [1989], Wywiad z profesorem sir Edmundem Leachem, (w:) Kultura i Spoeczestwo , nr 3/4.- [1990], Racjonalno. Translacja. Interpretacja. O badaniu mylenia magicznego w antropologii i filozofii brytyjskiej , Pozna: UAM, seria etnografia, nr 14.- [1993], Kongregacja krlwkapanw komunizmu: rzecz o erozji wiary,(w:) A.Jawowska, M. Kempny, E. Tarkowska (red.), Kulturowy wymiar przemian spoecznych , Warszawa: IFiS PAN.- [1995a], Rozterki antropologii w ponowoczesnym wiecie, (rec. M. Kempny: Antropologia bez dogmatw teoria spoeczna bez iluzji), (w:) Kultura Wspczesna, nr 3-4.- [1995b], Zmiana w antropologii, (w:) E. Tarkowska (red.), Antropologia wobec zmiany. Zmiana spoeczna w perspektywie teoretycznej, Warszawa:IFiS PAN.[1996], Jedna wie, niejedna pie: postawy wobec zmian na wsi wielkopolskiej, (w:) M. Buchowski (red.), Oblicza zmiany. Etnologia a wspczesne transformacje spoeczno -kulturowe, Prace Komitetu Nauk Etnologicznych PAN, nr 7. Buchowski M. (red.) [1996], Oblicza zmiany. Etnologia a wspczesnetransformacje spoeczno -kulturowe, Prace Komitetu Nauk EtnologicznychPAN, nr 7. Buchowski M., Burszta W. [1992],

O zaoeniach interpretacji humanistycznej ,Warszawa: PWN. Bunkier [1996] Fanzin. Burszta W. [1992a], Wymiary antropologicznego poznania kultury , Pozna:UAM. [1992b], Czy istnieje dekonstrukcja antropologiczna, (w:) A. Jawowska, M. Kempny, E. Tarkowska (red.), Kulturowy wymiar przemian spoecznych ,Warszawa: IFiS PAN. 282 [1994], Poegnanie dzikiego, (w:) T. Kostyrko (red.), Dokd zmierzawspczesna humanistyka , Warszawa: Instytut Kultury. Burszta W. (red.) [1996], Antropologiczne wdrwki po kulturze , Pozna: Fundacja Humaniora.- [1996a], Flaneur w bibliotece, (w:) Wojciech Burszta (red.) Antropologiczne wdrwki po kulturze , Pozna: Fundacja Humaniora. - [1996b], Czytanie kultury. Pi szkicw , d: IEAK UAM. Burszta W., Damrosz J. (red.) [1994], Poegnanie paradygmatu? Etnologiawobec wspczesnoci. Studia powicone pamici Profesora Jzefa Burszty ,Warszawa: Instytut Kultury. Burszta W., Kempny M. [1991], Wiedza potoczna i rozumienie innych kultur, (w:) A. Jawowska (red.), Kategoria potocznoci. rda filozoficzne i zastosowania teoretyczne, Warszawa 1991: IK, IFiS PAN. Burszta W., Pitkowski K. [1994], O czym opowiada antropologiczna opowie , Warszawa: Instytut Kultury. By Wegetarianinem [bd], Powszechna akcja na rzecz wegetariaskiegowiata 2004. (brak miejsca wydania). Bylka M. [1994], Pol e semantyczne pojcia Zabawa, praca zaliczeniowaw ISNS UW. C . [1997],

wywiad biograficzny , wydruk komputerowy w posiadaniu autorki. Cekiera Cz. [1997], Subkultury modzieowe , Warszawa: Polska Liga Trzewo. Centrum Uwagi [1998], program I TVP, 13.08., godz. 21.05. Chaasiski J . [1966], Mode pokolenie wsi Polski Ludowej , Warszawa:LSW. Clifford J. [1988], The Predicament of Culture. Twentieh CenturyEtnography, (w:) Literature and Art , Harvard.- [1995], O autorytecie etnograficznym, (w:) Polska Sztuka Ludowa. Konteksty , nr 3/4.- [1997] O etnograficznej autokreacji: Conrad i Malinowski, (w:) R. Nycz(red.), Postmodernizm. Antologia przekadw , Krakw: Baran i Suszczyski. 283 Chmielewska E . [1995], Czas wolny a aktywno modziey w lokalnych i ponadlokalnych instytucjach kultury, (w:) E. Illasiewicz - Skotnicka (red.) rodowiska edukacji kulturalnej maych miast i wsi w perspektywiemodziey . Raport z bada 1994 , maszynopis powielony, Warszawa: InstytutKultury. CIA , nr 37 ,Fanzin . CrozierM. (z u dziaem B. Tilliette) [1996], Kryzys inteligencji. Szkic o niezdolnoci elit do zmian , Warszawa: Poltext. Czaja D. (red.) [1994], Mitologie popularne. Szkice z antropologii wspczesnoci , Krakw: Universitas. CzajkowskaJ. [1990], Ugrupowania Satan (socjologiczna analizakontrkultury i jej niektre uwarunkowania, (w:) Studia Socjologiczne , nr 1-2. Czyistniejepokoleniemarcowe?(ankieta) J. Lityski, R. Bugaj, M. Krl, J.Kurczewski, J. Staniszkis, J. Kochanowicz [1988], zebraa I. Sodkowska, (w:) W i, nr 3.

Czyewski M . [1984], Socjolog i ycie potoczne. Studium z etnometodologii iwspczesnej socjologii interakcji , d: U. Czyewski M., Piotrowski A., Rostocki A. W . [1985], Analiza interakcjistategicznej. Prba zastosowania do opisu negocjacji , (w:) K. Lutyska (red.), Z metodologii i metodyki socjologicznych bada terenowych, Warszawa:IFiS PAN. Czyewski M., Piotrowski A., Rokuszewska Paweek A. (red.) [1996], Biografia a tosamo narodowa , d: Katedra Socjologii Kultury U. DB [1997], Wywiad narracyjny, tematyczny , wydruk komputerowy w posiadaniu autorki. Demorgon J. [1995], La recontre internationale labord vecu et pense delinterculturalite, (in:) M. Abdallah-Pretceille, A. Thomas (ed.), Relations et apprentissages interculturelles , Paris: Armand Colin Editeur. Denoux P. [1995], La recherche interculturelle en France, (in:) M. Abdallah-Pretceille, A. Thomas (ed.), Relations et apprentissages interculturelles ,Paris: Armand Colin Editeur. 284 Derrida J. [1992], Pismo filozofii , Krakw: inter esse. Dezynsektor [1997], nr 1, Fanzin . DM [1993], Wywiad biograficzny , wydruk komputerowy w posiadaniuautorki. Doktr T., Kosea K. (red.) [1984], Ruchy pogranicza religii i nauki jako zjawisko psychosocjologiczne , Warszawa:UW. Dubet F . [1987], La Galere: Jeunes en survie , Paris: Fayard. Dudek A. [1992], Pseudonim Kaasznikow (rozmowa z M. Kurzycem), (w:) bruLion , nr 19A.

Durkheim E . [1992], Elementarne formy ycia religijnego , Warszawa:PWN. Dylewski M . [1993], Pole semantyczne pojcia skin, praca zaliczeniowaw ISNS UW. Dymka M . [1996], Pole semantyczne pojcia liceum, praca zaliczeniowaw ISNS UW. Eco U. [1977], La controcultura (w:) " Civilta delle machine" , nr 1.- [1993], Wahado Foucault , Warszawa: PIW.- [1996], Semiologia ycia codzien nego , Warszawa: Czytelnik. Elwira [1998], 8 marca dniem walki o wolny wybr, (w:) Wiedma , nr 2. Falczyski P., Wjcik M. [1990], Wywiad z Mateuszem i Michaem Bednarkiewiczmi, twrcami Decentrum (w:) " Decentrum. Okolicznik czasu" ,nr 1. Fatyga B. [1989], Koncepcje stylu ycia w polskich badaniach socjologicznych , maszynopis rozprawy doktorskiej, w posiadaniu autorki.[1990], Ruchy artystyczne i paraartystyczne modziey lat 80 ., (w:) M. Szymaczak (red.) Ruchy modzieowe w latach 80., Warszawa: IBPM,maszynopis powielony.[1993a], Liderzy wspczesnych organizacji modzieowych. Pocztek drogi ,( w:) A. W. Rostocki (red.), Czowiek w Zagroeniu , d: IS. 285 [1993b], mietnik symboliczny, (w:) A. Jawowska, M. Kempny, E. Tarkowska (red.), Kulturowy wy miar przemian spoecznych , Warszawa: IFiSPAN.- [1993c], Aktywno spoeczna, (w:) Sytuacja dzieci i modziey w Polsce

. Raport , Warszawa: Wyd. EXIT.- [1994], Od Zbyszka Cybulskiego do Romana Gauszki. Protestymodzieowe w Polsce 1989 -1994 , Warszawa, wydruk komputerowy w posiadaniu autorki.[1996a], Wspczeni dzicy w kontakcie kulturowym, (w:) M. Buchowski (red.), Oblicza zmiany. Etnologia a wspczesne transformacje spoeczno -kulturowe, Pozna: UAM. [1996b], Teksty krytyczne w naukach spoecznyc h: o recenzjach, (w:) Kultura i Spoeczestwo , nr 1.- [1997a], Trzeci obieg kultury, (w:) B. Fatyga, A.Tyszkiewicz (red.), Dzisiejsza modzie. Stereotypy i rzeczywisto po 1989 roku, Warszawa -Radom: ITE.[1997b], Analiza stanu bada nad kultur modzieow i grupamisubkulturowymi w Polsce, (w:) G. Babiski, J. Mucha, A. Sadowski (red.),Polskie badania nad mniejszociami kulturowymi. Wybrane zagadnienia , Pogranicze Studia Spoeczne , t.VI, numer specjalny.- [1997c], Dzielimy si tym, co mamy 19 94 1997. O moliwociach wymianymidzy wsi i miastem oraz o teatrze dobroczynnoci, (aut. roz. 3 czci II E. uczak), Lublin: El -Press.- [1998], "Nosiciele zarazy czy forpoczta nowej kultury, (w:) J. Mucha(red.), Studia nad mniejszociami kultur owymi w Polsce , Warszawa: Oficyna Naukowa. Fatyga B., Siemaszko J. [1989], ycie i pogldy modziey wiejskiej w latach kryzysu 1982 -1983, Warszawa: IBPM.- [1991], wiadomo potoczna pokole modych Polakw , Warszawa,wydruk komputerowy w posiadaniu autorki. 286 FatygaB.,FluderskaG. [1992], Sytuacja edukacyjna modziey szk ponadpodstawowych i studentw , (w:). B. Fatyga, M. Szymaczak (red.), Raport o Modziey , Warszawa : Interpress, Studia Spoeczne nr 2. Fatyga B., Fluderska G., Wertensteinuawski J . [1993], Wszystko byoby z nami w porzdku, gdyby nie rzeczywisto. O yciu codziennymmodziey w Polsce, (w:) K. Kosea (red.),

Modym by...Modzie92, Warszawa: CBOS. Fatyga B., Grniak K., Gredecki G., Zieliski P . [1995], Czas biografii -czas spoeczny , Warszawa : OBM UW, wydruk komputerowy w posiadaniuautorw. Fatyga B., Fluderska G . [1998], Uwarunkowania tosamoci dzieci imodziey ze rodowisk spoecznie zaniedbanych , (w:) "Kultura i Spoeczestwo", nr 2. Fatyga B., Jonda B., Kosea K . [1996], Synopsa z bada modziey polskiej i niemieckiej , Warszawa - Poczdam: PNWM Jugendwerk. Fatyga B., Tyszkiewicz A . (red.) [1997], Dzisiejsza modzie. Stereotypy irzeczywisto po 1989 roku , Radom: ITE. Fatyga B., Frczek A., Kosea K., Suek A . [1998] , Normalsi, odpadnici, cwaniaczki, (w:) Gazeta witeczna , 14-15.02.1998. Fedorczuk M . [1992], Jeszcze otworz kawiarni, sklep i akurat mam na chleb. (rozmowa), (w:) bruLion , nr 19A. Flankowska J. [1998], Uwaga, tu spadaj anioy, (w:) Polityka , nr 1. Fluderska G. [1993], Wartoci i przekonania (w:) Sytuacja dzieci i modziey w Polsce. Raport, Warszawa: Wyd. EXIT.[1997], W lustrze sondau. Romantycy czy ostroni realici. (w:) B. Fatyga, A.Tyszkiewicz (red.), Dzisiejsza modzie. Stereotypy i rzeczywisto po 1989 roku , Radom: ITE. Fluderska G., Kosiski M . (red.) [1993], Zakres, formy i efekty wsppracy polskich i zagranicznych placwek ksztacenia zawodowego na szczeblu lokalnym, wydruk komputerowy w OBM UW. 287 Fritzsche Y. [1997], Auf welcher Seite liegt die Ohnmacht? (in:) Jugendpolitik

, nr 4. Frydrych W . [1989], Pomaraczowa Aternatywa, (w:) Kultura niezalena ,marzec. FunkeP . [1995], Linteraction interculturelle et le processus decomprehension dune culture etrangere, (in:) M. Abdallah-Pretceille, A.Thomas (ed.), Relations et apprentissages interculturelles , Paris: ArmandColin Editeur. Gaiser W., Kruger W., Willems H . [1997], BeteiligungsbereitschaftJugendlicher, (in:) Jugendpolitik , nr 4. GarewiczJ. [1983], Pokolenie jako kategoria socjofilozoficzna, (w:) StudiaSocjologiczne , nr 1. GeertzC . [1973], TheInterpretationofCultures , BasicBooks.- [1983], Local Knowledge: Further essays in interpretative anthropology , New York: Harper Collins Publishers.[1989], By tam, pisa tu, (w:) Ameryka nr 232.[1997], O gatunkach zmconych. (Nowe konfiguracje myli spoecznej), (w:) R. Nycz (red.), Postmodernizm. Antologia przekadw , Krakw: Baran i Suszyski. Gellner E. [1995], Pojcie pokrewiestwa i inne szkice o metodzie i wyjanianiu antropologicznym , Krakw: Universitas.- [1997], Postmodernizm, rozum i religia , Warszawa: PIW. Gsicki J . [1993], Szkolnictwo podstawowe, Szkolnictwo ponadpodstawowe,(w:) Sytuacja dzieci i modziey w Polsce. Raport; Warszawa: Wyd. EXIT. Giza-PoleszczukA . [1991], Kultura spoeczna, (w:) M. Marody (red.), Co nam zostao z tych lat... Spoeczestwo polskie u progu zmiany systemowej ,Londyn: Aneks. GliskiP . [1980], Badania aktywizujce w studiach stylu ycia, (w:) A. Si ciski (red.)

Problemy teoretyczne i metodologiczne bada stylu ycia ,Warszawa: IFiS PAN. 288 - [1996], Polscy Zieloni. Ruch spoeczny w okresie przemian , Warszawa:IFiS PAN. Gowiski M . [1991], Marcowe gadanie. Komentarze do sw 1966 - 1971 ,Warszawa: Pomost. GolkaM . [1992], Rynek a komercjalizacja kultury, (w:) S. Golinowska (red.), Komercjalizacja w kulturze. Szanse i zagroenia , Warszawa: Instytut Kultury. Goaszewski S. [1990], Reggee - Rastafari , Bydgoszcz: Pomorze.- [1993], Rastafari w Polsce, (w:) J. Komider, A.Tyszkiewicz (red.), Dzieci swojego czasu. Modzie polska i francuska , Warszawa: Agencja Wulkan-Piotr Gosk. Grochowska M . [1998], Raeni prdem, (w:) Gazeta witeczna , z dn.21-22.02.1998. Gurycka A . [1991], wiatopogld modziey , Warszawa: Pracownia TestwPsychologicznych.- [1994], Reprezentacja wiata w umysach modziey , Warszawa - Olsztyn:PTP. Gurycka A . (red.) [1997], Typologia i funkcje obrazu wiata w umyleczowieka , Pozna: Fundacja Humaniora. Halbwachs M . [1969], Spoeczne ramy pamici , Warszawa: PWN. Hall E . [1984], Poza kultur , Warszawa: PWN. Haman M . [1993], Badania nad analogi i metafor we wspczesnej psychologii procesw poznawczych, (w:) I. Kurcz (red.), Psychologia a semiotyka. Pojcia i zagadnienia , Warszawa: Polskie TowarzystwoSemiotyczne. Harris M . [1996], Zwierz zwane czowiek. Prywatny pogld Harrisa nanatur ludzk . Odcinek 3,

Ludzkie Zoo , Tv Polsat 23.11, godz.15. Hassan I . [1987], Postmodernizm, (w:) S. Morawski (red.) Zmierzch estetyki- autentyczny czy rzekomy?, Warszawa: Czytelnik, t.II. Hebdige D . [1979], Subculture: The Meaning of Style , New York-London:Methuen & Co Ltd. 289 Helling I . [1990], Metoda bada biograficznych, (w:) J. Wodarek, M.Zikowski (red.), Metoda biograficzna w socjologii , Warszawa Pozna: PWN. Hoffman A . [1996], Steal this book , New York/London: Pirate Editions. Hoggart R . [1976], Spojrzenie na kultur robotnicz w Anglii, Warszawa:PIW. Illasiewicz-Skotnicka E . [1991], Wartoci patriotyczne, (w:) Jzef Ninik (red.) Postrzeganie Europy , Warszawa: IFiS PAN. Illasiewicz-Skotnicka E . (red.) [1995], rodowiska edukacji kulturalnejmaych miast i wsi w perspektywie modziey. Raport z bada 1994, maszynopis powielony, Warszawa: IK. Info z kraju [1994],(w:) Ma Pariadka.Anarchistyc zny magazyn autorw ,nr 6-7. Ingarden R . [1972], Ksieczka o czowieku , Krakw: Wyd. Literackie. I.R [1989], Boj si ciasnoty myli, (w:) " Odra" , nr 5. (j) [1997], Sopot, (w :) Ma Pariadka. Anarchistyczny magazyn autorw , nr 2-7. Jakobson R. [1989], W poszukiwaniu istoty jzyka

, Warszawa: PIW. Jameson F . [1972], The Prison-House of Language , Princeton.[1997], Postmodernizm i spoeczestwo konsumpcyjne, (w:) R. Nycz, Postmodernizm. Antologia przekadw , Krakw: Baran i Suszczyski. Janicki M., Pczak M . [1994], Polska sia. Skini, narodowcy, chuligani ,Warszawa: BGW. Janik L . [1983], Rock jako przedmiot zainteresowa modziey, (w:) Kultura i Spoeczestwo , nr 1-2. Janion M . [1996] , Czy bdziesz wiedzia co przeye , Warszawa: Sic! Jastrzbski J . [1985], Historia i edukacja. O publicystyce kulturalnej modziey socjalistycznej 1939 -1945, (w:) Odra , nr 9. Jawowska A . [1975], Drogi Kontrkultury , Warszawa : PIW.- [1988], Wicej ni teatr , Warszawa: PIW. 290 Jedlicki J . [1997], O pamici zbiorowej, (w:) Gazeta witeczna , nr 173.2466, z dn.26-27 lipca. Jenny [1998], Kobiety przeciwko Dyskryminacji i Przemocy. Historia powstania i dziaalnoci pierwszej polskiej grupy anarcho -feministycznej,(w:) Vacula , nr 2. Jesswein R . [1985], Trzeci obieg, (w:) Odra, nr 3.- [1986], Enklawa, (w:) Odra , nr 5. Jdrzejewski M . [1993], My miecie.Git ludzie, skini, satanici, krysznaici

,Warszawa: Lawsonia. JK [1991], wywiad biograficzny , maszynopis w posiadaniu autorki. JT [1990], wywiad biograficzny , maszynopis w posiadaniu autorki. JW [1992], wywiad biograficzny , maszynopis w posiadaniu autorki. Kaib K . [1996], Mobilno modziey zachodnioniemieckiej wyniki bada przeprowadzonych w Moguncji i Wiesbaden, (w:) J. Kiwerska, A. Sakson,M. Tomczak (red.), Modzie o Europie. Raport o wiadomoci europejskiejmodziey w Polsce i w Niemczech , Pozna: Instytut Zachodni. Kamiski I . [1989], Trudny romans z awangard , Lublin: Wyd. Lubelskie. Kaniowska K . [1994], Problem opisu w etnologii,(w:) W. Burszta, J.Damrosz (red.), Poegnanie paradygmatu? Etnologia wobec wspczesnoci.Studia powicone pamici Profesora Jzefa Burszty , Warszawa: InstytutKultury.[1995], Antropologiczne propozycje badania zmian spoecznych, (w:) E. Tarkowska (red.), Antropologia wobec zmiany. Zmiana spoeczna w perspektywie teoretycznej, Warszawa: IFiS PAN. Karo T . [1994], An Arche czy Arche , wydruk komputerowy, w posiadaniuautorki. Kasprzak R . [1994], Rafa Kasprzak Alians (odpowied na ankiet), (w:) Ma Pariadka. Anarchistyczny magazyn autorw , nr 4. Kaka [1997], Uwikanie w patriarchalny system, (w:) Dezynsektor , nr 1. Kempny M . [1979], O modelu antropologii spoecznej Bronisawa Malinowskiego, (w:) StudiaSocjologiczne , nr 3. 291

[1993a], Wspczesna antropologia kulturowa wobec zmiennocirzeczywistoci kulturowej i praktyki teoretycznej nauk spoecznych, (w:) A.Jawowska, M. Kempny, E. Tarkowska (red.), Kulturowy wymiar przemian spoecznych , Warszawa: IFiS PAN.[1993b], Wymiana spoeczna teoria socjologiczna, w stron kulturow ej perspektywy czy poza ni , (w:) T. Sozaski, J. Szmatka, M. Kempny (red.) Struktura. Wymiana. Wadza. Studia z socjologii teoretycznej, Warszawa:IFiS PAN.- [1994a], Antropologia bez dogmatw teoria spoeczna bez iluzji ,Warszawa: IFiS PAN.- [1994b], Kultura jako problem teoretyczny dla wspczesnej socjologii -o postmodernizmie w teorii spoecznej, (w:) T. Kostyrko (red.), Dokd zmierzawspczesna humanistyka , Warszawa: Instytut Kultury.[1995], Wspczesna antropologia wobec zmiany spoecznej. Uw agi namarginesie dyskusji, (w:) E. Tarkowska (red.) Antropologia wobec zmiany, Warszawa: IFiS PAN. Kempny M., J. Szmatka (red.) [1992], Wspczesne teorie wymiany spoecznej. Zbir tekstw , Warszawa: PWN. Kenniston K . [1972], Youth And Dissent , New York: Harcourt, Brace andJovanovich. KK [1993], wywiad biograficzny , wydruk komputerowy, w posiadaniuautorki. Kiciski K . [1993], Wizje szkoy w spoeczestwie posttotalitarnym ,Warszawa: Open. Kiwerska J., Sakson A., Tomczak M . [1996], Modzie o Europie. Ra port o wiadomoci modziey w Polsce i w Niemczech , Pozna: Instytut Zachodni. Kosiski M . [1992], Zakres uczestnictwa i zainteresowa kulturalnychmodziey, (w:) B. Fatyga, M. Szymaczak (red.),

Raport o modziey ,Warszawa: Interpress, seria Studia S poeczne nr 2. - [1994],Obraz bezrobocia i bezrobotnych w polskiej prasie, (w:) Kultura i Spoeczestwo , nr 2. 292 [1997], Barbarzycy czy nie , (w:) B. Fatyga, A. Tyszkiewicz (red.), Dzisiejsza modzie. Stereotypy i rzeczywisto po 1989 roku , Radom: ITE. Koskowska A . [ 1969], Z historii i socjologii kultury , Warszawa: PWN.- [1980], Kultura masowa , Warszawa: PWN.- [1981], Socjologia kultury , Warszawa: PWN.[1987], Socjologia modziey: przegld koncepcji, (w:) Kultura i Spoeczestwo , nr 2.- [1996], Kultura narodowa u korzeni , Warszawa: PWN. Kmita J . [1982], O kulturze symbolicznej , Warszawa: PWN. Kobyecka K . [1998], Pole semantyczne pojcia rodzina, pracazaliczeniowa w ISNS UW. Kosea K . (red.) [1993], Modym by... Modzie szkolna 92 , Warszawa:CBOS. Kosea K . [1993], O nauczaniu praktycznym i niepraktycznym. Opinie o lekcjach religii i lekcjach o yciu seksualnym, (w:) Krzysztof Kosea (red.) Modym by... Modzie szkolna 92 , Warszawa: CBOS.- [1998], Transformacja jako czynnik pokoleniotwrczy , wydruk komputerowy udostpniony przez autora. Komider J., Tyszkiewicz A . (red.) [1993], Dzieci swojego czasu. Modzie polska i francuska , Warszawa: Agencja Wulkan - Piotr Gosk. Korem D . [1994],

Suburban Gangs. The Affluent Rebels , Richardson: IFP. Kowalczewska J . [1993],Miejsce w rodzinie, (w:) Sytuacja dzieci i modziey w Polsce. Raport , Warszawa: Wyd. EXIT. Kowalczewska J., Siemaszko J . [1997], Dalecy i bliscy w przestrzeni spoecznej, (w:) B. Fatyga, A. Tyszkiewicz (red.), Dzisiejsza modzie.Stereotypy i rzeczywisto po 1989 roku, Radom: ITE. Kowalski P . [1996], Kilka uwag o zbach i ich myciu, (w:) Wobec kultury. Problemy antropologa, dzkie Studia Etnograficzne, tom XXXV. Kroeber A. L . [1957], Style and Civilisation , New York: Ithaca.- [1973], Istota kultury , Warszawa: PWN. 293 Kupiec M . [1994], Pole semantyczne pojcia kumpel, praca zaliczeniowaw ISNS UW. Kurowski B . [1997], Punk. Pokolenie pustki , Krakw: OficynaWydawniczo-Handlowa Anabasis. Lakoff G., Johnson M . [1988], Metafory w naszy m yciu , Warszawa: PIW. La petita forma adhesiva [1998], (w:) " lizg", nr 5 (32). Lasch Ch . [1998], Bunt elit , Krakw: Wyd. Platan. Leach E . [1989], Kultura i komunikowanie, (w:) E. Leach, A. J. Greimas, Rytua i narracja , Warszawa: PWN. Leary T . [1998], Polityka ekstazy , Krakw:Wyd. EJB. Lenart B . [1993], Etos kontestacyjnych ruchw modzieowych hippies i punk w latach osiemdziesitych w Polsce. Analiza porwnawcza, (w:)

Kultura i Spoeczestwo , nr 3. Leoski J . [1987], Drogi yciowe i wiadomo spoec zna robotnikw polskich. Studium oparte na autobiografiach robotniczych , Warszawa Pozna: PWN. Lvi-Strauss C . [1969], Myl nieoswojona , Warszawa: PWN.- [1970], Antropologia strukturalna , Warszawa: PIW.- [1993], Spojrzenie z oddali , Warszawa: PIW. LindenbergG . [1986], Zmiana spoeczna a wiadomo polityczna studentw Warszawy 1979 - 1993 , Warszawa 1986: IS UW. Lipka R . [1990], Pomaraczowa Alternatywa, (w:) M. Szymaczak (red.) Ruchy modzieowe lat 80., Warszawa: IBPM, maszynopis powielony.- [1992], Skinheads, (w:) B. Fatyga, M. Szymaczak (red.), Raport o modziey , Warszawa: Interpress, seria Studia Spoeczne, nr 2. [1992], Nowe organizacje polskiej modziey , (w:) B. Fatyga, M. Szymaczak (red.), Raport o modziey , Warszawa: Interpress, seria Studia Spoeczne, nr 2. Lloyd G. E.R. [1988], Czas w myli greckiej , (w:) A. Zajczkowski (red.), Czas w kulturze, Warszawa: PIW. 294 Lombardi A . [1995], The knights of 2000, First Exploratory Survey of theSkinhead Phenomenon , paper of conference La violence des jeunes, Siena. Lutyska K . [1993], Surveye w Polsce. Spojrzenie socjologiczno-antropologiczne , Warszawa: IFiS PAN. Lyons J . [1984],

Semantyka , Warszawa: PWN, t.1. Lyotard J-F . [1997], Kondycja ponowoczesna. Raport o stanie wiedzy ,Warszawa: Fundacja Aletheia. otman J., Uspieski B . [1977], O semiotycznym mechanizmie kultury,(w:) E. Janus, R. Mayenowa (red.), Semiotyka kultury , Warszawa: PIW. M. [1992], wywiad biograficzny , wydruk komputerowy, w posiadaniuautorki. MA [1990], wywiad biograficzny , wydruk komputerowy,w posiadaniuautorki. Ma Pariadka. Anarchistyczny Magazyn Autorw [1994], nr 1. Magala S . [1988a], Historia najnowsza kontestacji, (w:) Odra , nr 3.- [1988b], Historia najnowsza kontestacji, (w:) Odra , nr 5. Malewska-Peyre H . [1991], Conclusion, (in:) Malewska-Peyre H.,Kurczewski J. (ed.) [1991], Valeurs et normes ethiques des jeunes , Travauxde Recherche nr 2; Vaucresson: CRIV.- [1993], Les Troubles de Socialisation chez les Jeunes issus de lImmigration,(in:) H. Malewska-Peyre, P. Tap (eds.) Marginalites et Troubles de laSocialisation, Paris:Presses Universitaires de France . Malewska-Peyre H., Kurczewski J . (ed.) [1991], Valeurs et normesethiques des jeunes , Travaux de Recherche nr 2; Vaucresson: CRIV. Malewska-Peyre H., Fatyga B . [1997], Le poids de lhistoire sur lescroyances normatives, (in:) H. Rodriguez -Tome, S. Jackson, F. Bariaud(ed.), Regards actuels sur ladolescence, Paris: Presses Universitaires deFrance. Malinowski B . [1946], miertelny problemat,(w:) Przegld Socjo logiczny ,t.VIII, z. 1- 4. 295 Marchlewski W . [1989], Punki, Rastafarianie , Warszawa: maszynopis w posiadaniu autorki.[1990],Polscy satanici, (w:) J. Kurczewski, W. Pawlik (red.), Bg - Szatan -Grzech. Studia socjologiczne, t.1

Socjologia Grzechu , Krakw: IR UJ.[1993], Subkultury modzieowe, (w:) Sytuacja dzieci i modziey w Polsce, Warszawa: Wyd. EXIT. Marchlewski W., Rykowski Z. W . [1987], Stroje, kostiumy, uniformy, (w:) Wi , nr 6 (344). Marcuse H . [1991], Czowiek jednowymiarowy. Badania nad ideologi rozwinitego spoeczestwa przemysowego , Warszawa: PWN. Marcus G. E. Fischer M.M.J . [1986], Anthropology as Cultural Critique: An experimental movement in the human sciences , Chicago. Marody M . [1987], Antynomie spoecznej wiadomoci, (w:) Odra , nr 1. Marody M . (red.) [1991], Co nam zostao z tych lat... Spoczestwo polskie u progu zmiany systemowej , Londyn: Aneks. Marshall G . [1994], Spirit of 69 - A Skinhead Bible , Dunoon:S.T.Publishing. Mauss M . [1973], Socjologia i antropologia , Warszawa: PWN. Mead M . [1979], Kultura i tosamo. Studium dystansumidzypokoleniowego , Warszawa: PWN.- [1986], Trzy studia. Dojrzewanie na Samoa. Dorastanie na Nowej Gwinei. Pe i charakter w trzech spoecznociach pierwotnych , Warszawa: PIW. Meller M . [1998], Pokolenie Frugowcw, (w:) Polityka , nr 14. Melosik Z . [1996],Rap, walka o znaczenie i pedagogika, (w:) Kultura Wspczesna , nr 1-2. Merton R . [1982], Teoria socjologiczna i struktura spoeczna , Warszawa:PWN. MetkenG.

[1978], Sztuka komiksu, komiks sztuki, (w:) Odra, nr 4. Michalewski W. (Tarzan) [1992], Mistycy i narkomani ,Warszawa: Ethos. 296 Misiuna D . [1993], Transformacja ruchu alternatywnego, (w:) J. Komider, A. Tyszkiewicz (red . ) , Dzieci swojego czasu. Modzie polska i francuska ,Warszawa: Agencja Wulkan - Piotr Gosk. Miziska J . [1992], C po filozofie w czasie marnym? Gos w dyskusji na temat filozofii postmodernistycznej, (w:) A. Zeidler-Janiszewska (red.) Oblicza postmoderny. Teoria i praktyka uczestnictwa w kulturze wspczesnej , Warszawa: IK. Mokrzycki E . [1984],Wstp, (w:) E. Mokrzycki (red.), Kryzys i schizma. Antyscjentystyczne tendencje w socjologii wspczesnej , Warszawa: PIW, t.1.- [1993a], Przedmowa, (w:) J. H.Turner, S. Turner , Socjologia amerykaskaw poszukiwaniu tosamoci , Warszawa: IFiS PAN.[1993b], Wstp, (w:) B. Barnes, D. Bloor (red.) Mocny program socjologiiwiedzy, Warszawa: IFiS PAN. Morawski S . [1994], W mrokach postmodernizmu. Rozmylania rekolekcyjne, (w:) T. Kostyrko (red.), Dokd zmierza wspczesna humanistyka , Warszawa: Instytut Kultury. MR [1991], wywiad biograficzny , maszynopis w posiadaniu autorki. Mucha J . [1995], Kultura dominujca jako kultura obca. Mniejszocikulturowe a grupa dominujca we wspczesnej Polsce, (w:) A.Suek, J.Styk, I.Machaj (red.), Ludzie i instytucje. Stawanie si adu spoecznego , Lublin:UMCS.- [1996], Kultura, polsko, dominacja , Toru: IS, maszynopis powielony. Mucha J . (red.) [1998], Studia nad mniejszociami kulturowymi w Polsce ,Warszawa: Oficyna Naukowa. Musgrove F . [1974],

Ecstasy And Holiness.Counter Culture And The OpenSociety , London: Methuen and Co. Musia G . [1987], Czy jeste ju yuppie?, (w:) Respublica , nr 6. NajdowskiJ . [1993], Sezon straconych nadziei, (w:) K. Kosea (red.) Modymby ... Modzie szkolna 92, Warszawa: CBOS. 297 NeymanE . [1989], Wywiad z profesorem Pierreem Bourdieu, (w:) Kultura i Spoeczestwo , nr 3/4. Noalcoholxnoviolence [1990?], (w:) Alarm. Anarchizm & Straight Edge ,nr 2. Nowak S . (red.) [1991], Studenci Warszawy. Studium Dugofal owych przemian postaw i wartoci , Warszawa: Wyd. Uniwersytetu Warszawskiego. Nowakowska E . [1987], Chciabym by psem, (w:) Odra, nr 6. Oldenburg R . [1989], The Great Good Place: Cafes, Community Centres, Beauty Parlors, General Stores, Bars, Hangouts, and How They Get Youtrough the Day , New York. Ole K . [1993], Pole semantyczne pojcia policja , praca zaliczeniowa wISNS UW. Olo [1994], Jarocin 93, (w:) Unite & Win , (fanzin), stycze. Ortega y Gasset J. [1982], Bunt mas i inne pisma socjologiczne , Warszawa:PWN. Osiski Z . [1980], Grotowski i jego Laboratorium ,Warszawa:PIW. OssowskaM . [1963], Koncepcja pokolenia, (w:) Studia Socjologiczne , nr 2.

OssowskiS . [1983], O osobliwociach nauk spoecznych , Warszawa: PWN. Ostaowska L . [1995], Czy Rej tan by prawicowcem, Gazeta Wyborcza, nr 52 (28-29 listopada). Owiata i wychowanie w roku szkolnym 1997/1998 [1998], Warszawa: GUS. Paleczny T . [1997], Kontestacja. Formy buntu we wspczesnym spoeczestwie , Krakw: Nomos. Paluch A . [1990], Mistrzowie antropologii spoecznej. Rzecz o rozwoju teorii antropologicznej, Warszawa: PWN. Peralva A . [1995], La violence skinhead , paper of conference La violencedes jeunes, Siena. Pczak M . [1986], Odrzucenie. Na marginesie festiwalu w Jarocinie, (w:) Wi , nr 2-3.- [1988a], Kilka uwag o trzech obiegach, (w:) Wi , nr 2. 298 - [1988b], O wybranych formach komunikowania alternatywnego w Polsce (wstpne rozpoznanie problematyki), (w:) Kultura i Spoeczestwo , nr 3.[1989], Nastpna generacja modzieowej pod kultury, (w:) Wi , nr 4.- [1992a], May sownik subkultur modzieowych , Warszawa: Semper.[1992b], Starzy etosowcy i modzi pragmatycy, (w:) Wi , nr z maja. PC [1993]wywiad biograficzny, maszynopis w posiadaniu autorki." Pieko Kobiet " [1998], Wywiad z zespoem, (w:) Ma Pariadka. Anarchistyczny magazyn autorw , nr 3 - 4 (68). Pietia [1994], Riposta Pietii, (w:)

Ma Pariadka. Anarchistyczny magazyn autorw , nr 6-8 (24-26).- [1997] Kolumna Pietii , (w:) Ma Pariadka. Anarchistyczny magazyn autorw ,nr 2-4 (56-58). Pietraszko S . [1980], O sferze aksjosemiotycznej, (w:) A. Siciski (red .), Problemy teoretyczne i metodologiczne bada stylu ycia , Warszawa: IFiSPAN. Piotrowski A., Zikowski M . [1976], Zrnicowanie jzykowe a struktura spoec zna , Warszawa: PWN. Piszpunt [1994], Nie daj si nabra!, (w:) Pasaer , nr 6. "Polskie mury" [1991], oprac. R. Gregorowicz,Toru: Album. Pracz R. [1994], Teatr Satyrykw STS (1954 - 1975), Warszawa: OficynaWydawniczaRytm. Prawdziwasubkultura [1997], (w:) Terrorosaurus. Nieregularnik Nacjonalistyczny , nr 2. Przegicie Pay , nr 4,7,8, (fanziny). "Przewodnik po polskich organizacjach modzieowych" [1991], maszynopis powielony, Warszawa: Biuro do spraw midzynarodowej wymiany m odziey URM. PunkSystemFaszyzm [1994(?)], (w:) Bunkier. Punk Zine Lbork , nr 9,(przedruk z nr 1 TechnoTop ). 299 Questcequelacyberculture?, adres internetowy:http://www.cplus.fr/html/cyberculture/index.htm Raport PTS "Modzie na tle przemian pokoleniowych " [1985], Warszawa:PTS. Rau M . [1994], O co chodzi z t komercj?!, (w:) Ma Pariadka. Anarchistyczny magazyn autorw , nr 3.

Reiss J.W. [1960], Maaencyklopediamuzyki , Warszawa: PWN. Ricoeur P. [1989], Jzyk, tekst , interpretacja , Warszawa: PIW. Ritzer G . [1997], Macdonaldyzacja spoeczestwa , Warszawa: Muza S.A,seria Spectrum. RK [1992], wywiad biograficzny , maszynpis, w posiadaniu autorki. Robin R . [1980], Badanie pl semantycznych: dowiadczenia Orodka Leksykologii Politycznej w SaintCloud, (w:) Micha Gowiski (red.), Jzyk i spoeczestwo , Warszawa: Czytelnik, seria Panorama. Rocznik Statystyczny GUS 1998 [1998], Warszawa: GUS. Romaniszyn K . [1987], Kontestacja i poszukiwanie? (O modziey z jarociskiego festiwalu),(w:) Studia socjologiczne , nr 2. Rorty R . [1993], Racjonalno i rnica w kulturze: ujcie pragmatyczne, (w:) Kultura Wspczesna , nr 1. Rostocki A. W . [1993], Rozmowy, (w:) A. Jawowska, M. Kempny, E. Tarkowska (red.), Kulturowy wymiar przemian spoecznych , Warszawa: IFiSPAN. Roszak T . [1970], Vers une contre culture , Paris: Stock. Rykowski Z., Wertensteinuawski J . (red.),[1986], Wybrane zagadnienia spontanicznej kultury modzieowej w Polsce, Warszawa: Instytut Kultury. Rymarczyk P . [1994], Krtka historia masowej kultury czyli kariera pewnegokopciuszka, (w:) Ma Pariadka.Anarchistyczny magazyn autorw

, nr 3. Scheler M . [1977], Resentyment a moralno , Warszawa: Czytelnik. SchtzA . [1984], Potoczna i naukowa interpretacja ludzkiego dziaania, (w:) E. Mokrzycki (red.), Kryzys i schizma, Warszawa: PIW. 300 SchtzeF . [1983], Biographiesvorschung und narrative interview, (w:) Neue praxis, nr. 3. Siciski A . [1983], Dwie socjologie: czasu stabilizacji i czasu kryzysu, (w:) A.Siciski (red.), Styl ycia, obyczaje, Ethos w Polsce lat siedemdziesitych z perspektywy roku 1981, Warszawa: IFiS PAN.[1991], Alternatywno jako element wspczesnej kultury, (w:) J.Wertenstein uawski, M. Pczak (red.), Spontaniczna kultura modzieowa , Wrocaw: *Wiedza o kulturze*. SiemaszkoJ. [1992], Modzie a wybory, (w:) B. Fatyga, M. Szyma czak (red.), Raport o modziey; Warszawa: Interpress, seria Studia Spoeczne, nr 2. SimmelG . [1997], Filozofia pienidza , Pozna: Wyd. Fundacji Humaniora. SkargaB . [1989], Granicehistorycznoci , Warszawa: PIW. Skin [1993], wywiad biograficzny , maszynopis w posiadaniu autorki. Sotysiak T . [1993], Modzie o podkulturach , Bydgoszcz: wyd. WSP. Staszewski W . [1995], Kowboje kontra Indianie, Magazyn GazetyWyborczej, nr 47 (24 listopada). Stomma L. [1997], Epitafium celowo spnione, (w:)

Polityka , nr 41. Strathern M . [1995], Poza kontekstem. Sugestywno fikcji literackiej w antropologii, (w:) Polska Sztuka Ludowa. Konteksty , nr 3/4. Stra -Romanowska M . [1992], Los czowieka jako problem psychologiczny. Podstawy teoretyczne , Wrocaw: Wydawnictwo UniwersytetuWrocawskiego, Prace psychologiczne XXXII. SuekA . [1989], Wartoci yciowe dwch pokole, (w:) S. Nowak (red.), Cigo i zmiana tradycji kulturowej ; Warszawa: PWN.- [1990], W terenie, w archiwum i w laboratorium. Studia nad warsztatem socjologa, Warszawa: UW IS. Suek A., Styk J., Machaj I .(red.) [1995], Ludzie i instytucje. Stawanie si adu spoecznego. Pamitnik IX Oglnopolskiego Zjazdu Socjologicznego Lublin, 27 -30.VI.1994 , Lublin: wyd. Uniwersytetu Marii CurieSkodowskiej. Sypic. Zeznania i rozwaania [1992], (w:) bruLion , nr 19A. 301 Sytuacja Dzieci i Modziey w Polsce. Raport [1993], (red. - brak),Warszawa: Wyd. EXIT. SW [1993], wywiad biograficzny , wydruk komputerowy w posiadaniuautorki. SzafraniecK . [1991], Modzie wiejska jako efekt socjalizacji pogranicznej.Midzy lokalizmem a totalizmem , Warszawa: IRWiR PAN. Szawiel T. [1982], Struktura spoeczna i postawy a grupy ethosowe.(Omoliwociach ewolucji spoecznej), Studia Socjologiczne, nr 1-2.- [1998], Wiedza uczniw o instytucjach demokratycznych i o prawach czowieka, (w:) M.Grabowska, K. Siellawa Kolbowska, K.Kosea, Szczepaski J . [1973], Odmiany czasu teraniejszego , Warszawa: Ksika i wiedza. SzlendakT . [1997], Techno - dzieci k oca ery industrialnej, (w:)

Studia socjologiczne , nr 1. SznajdermanM . [1994], The Jardin des Plantes. Postcards czyli rolinna metaforyka Jamesa Clifforda, (w:) " PolskaSztukaLudowa. Konteksty" , nr 3/4. Szpociski A . [1997], Czy kryzys kanonu, (w:) M. Kempny, A. Kapciak, S. odziski (red.), U progu wielokulturowoci. Nowe oblicza spoeczestwa polskiego, Warszawa: Oficyna Naukowa. Szymaczak M . [1984], Hippie, punk, popper i inni. Szkic do monografii modzieowych stylw kontestacyjnych lat 80 .,Warszawa: IBPM, maszynopis powielony. . [1996], Wywiad biograficzny, wydruk komputerowy , w posiadaniuautorki. wida -Ziemba H. [1987], Modzie licealna schyku lat 70 -tych, (w:) JadwigaKorolewicz (red.), Spoeczestwo polskie przed kryzysem , Warszawa: IFiSPAN.- [1990], Mechanizmy zniewalania spoeczestwa refleksje u schyku formacji , Warszawa: wyd. Uniwersytetu Warszawskiego.- [1995], Wartoci egzystencjalne modziey lat dziewidziesitych ,Warszawa: ISNS UW. 302 winia [1994], Czym jest dla mnie graffiti? (w:) Ma pariadka. Anarchistyczny magazyn autorw , nr 2 (20). Tarkowska E . [1987], Czas w spoeczestwie. Problemy, tradycje, kierunkibada , Wrocaw: Ossolineum. - [1992], Czas w yciu Polakw , Warszawa: IFiS PAN.- [1996], Dawne i nowe formy ubstwa w nowej perspektywie (oraz kilkauwag o innych badaniach), (w:) dzkie Studia Etnograficzne , tomXXXV.

Tarkowska E . (red.) [1995], Antropologia wobec zmiany , Warszawa: IFiSPAN.- (red.) [1996], O czasie, politykach i czasie politykw Warszawa: IFiS PAN. Tazbir J . [1992], Bruknerowska synteza dziejw kultury po latach, (w:) Kultura i Spoeczestwo, nr 2. Tekieli R . [1989], Fuckty ,( w:) bruLion: , nr 11/12. Toffler A. [1997], Trzecia fala , Warszawa: PIW. Tokarska-Bakir J . [1995], Dalsze losy syna marnotrawnego. Projektetnografii nieprzezroczystej, (w:) Polska Sztuka Ludowa. Konteksty , nr 1. Tokarski S . [1996], Orient i subkultury , Warszawa: Semper. Tomasiewicz J . [1994], Czy popkultura jest wrogiem wolnoci?Zniewolenie poprzez wolno, (w:) Ma Pariadka. Anarchistycznymagazyn autorw , nr 2. Turner J. H., Turner S . [1993], Socjologia amerykaska w poszukiwaniutosamoci , Warszawa: IFiS PAN. TyrmandL . [1989], Dziennik 1954r ., Warszawa: RES PUBLICA. UlrikeMainhof [1997], wywiad ,(w:) Dezynsektor , nr 1. Uszaty [1994], Rozmwek o scenie, komercji itp. cig dalszy, (w:) Ma Pariadka. Anarchistyczny magazyn autorw , nr 9. VeblenT. [1971], Teoriaklasyprniaczej

, Warszawa: PWN. VercaigneC . [1995], House: a non-violent subculture , paper of conferenceViolence des jeunes, Siena. 303 VerdeA . [1995], Interpretations of youth violence, paper of conferenceViolence des jeunes, Siena. Vulbeau Alain [1990], Du Tag au Tag , Paris: IDEF. Wach J . [1961], Socjologia religii , Warszawa: Ksika i Wiedza. Walc J . [1989], Wybierane , Warszawa: Oficyna Wydawnicza Pokolenie. Waluszko J . [1992], RSA. Ruch Spoeczestwa Alternatywnego , Sopot:Mangala Press. Weber M . [1985], Obiektywno poznania w naukach spoecznych, (w:)A.Chmielecki, S. Czerniak, J. Nini k, S. Rainko (red.), Problemy socjologiiwiedzy , Warszawa: PWN. Wertheim W.F . [1960], La societe et les conflits entre systemes de valeurs,(w:) Cahiers internationaux de sociologie , XXVIII. Wertensteinuawski J . [1988], Anomia i ruchy modzieowe, (w:) Kultura i Spoeczestwo , nr 3.- [1990], To tylko rockn roll!, Warszawa: ZAKR.- [1991], Trzy obiegi trzy kultury. Struktura spoeczna i komunikowanie wdzisiejszej Polsce, (w:) A. Suek, W. Wincawski (red.), Przeom i wyzwanie. Pamitnik VIII Oglnopolskiego Zjazdu Socjologicznego. Toru 19 -22 wrzenia 1990 , WarszawaToru: PTS, UMK.- [1992], Postmodernizm i dziedzictwo subkultury, (w:) A. Zeidler-Janiszewska (red.) Oblicza postmoderny. Teoria i praktyka uczestnictwa w kulturze wspczesnej, Warszawa: Instytut Kultury.- [1993], Midzy rozpacz a nadziej, Warszawa: Instytut Kultury. Wertensteinuawski J., Pczak M

. (red.) [1991], Spontaniczna kultura modzieowa. Wybrane zjawiska , Wrocaw: Wyd. *Wiedza o kulturze*Fundacji dla Uniwersytetu Wroc awskiego. WG [1992], Wywiad biograficzny , maszynopis, w posiadaniu autorki.WilskaDuszyska B. i in. (red.) [1993], Tolerancja i uprzedzenia modziey. Raport z bada , Warszawa: IFiS PAN. Wobec kultury. Problemy antropologa. dzkie Studia Etnograficzne [1996], t. XXXV. 304 Wojciechowski M . [1994], Trzy pokolenia Polski narodowej, (w:) Szczerbiec , nr 3. Wolny Wrocaw [ bd ], nr 2, Fanzin. WykaA . [1983], O awangardowym stylu alternatywnym, (w:) A. Siciski (red.), Styl ycia, obyczaje, ethos w Polsce lat siedemdziesitych - z perspektywy roku 1981. Szkice, Warszawa: IFiS PAN.[1991], Alternatywny wiatopogld i praktyka spoeczna, (w:) J. Wertenstein uawski, M. Pczak, Spontaniczna kultura modzieowa , Wrocaw: *Wiedza o kulturze*.- [1993], Badacz spoeczny wobec dowiadczenia , Warszawa: IFiS PAN. Wywiad z kapel Guernica y Luno [1994], (w:) Ma Pariadka. Anarchistyczny magazyn autorw , nr 2. Yetes F. A. [1977], SztukaPamici , Warszawa: PIW. Zajc T. [1994], Kaszubski Skinhead, (w:) Krzyowiec , nr 1. ZdolskiA . [1994], Obowizek antydemokratyzmu. Referat Arkadiusza Zdolskiego, (w:) Szczerbiec.Miesiczniknarodowo

-radykalny , nr 11 (37). Zikowski M . [1981], Znaczenie. Interakcja. Rozumienie. Studium z symbolicznego interakcjonizmu i socjologii fenomenologicznej jako wersji socjologii humanistycznej, Warszawa: PWN. Zirk-SadowskiM . [1992], Pojcie dyskursu, (w:) Kultura i Spoeczestwo, nr 2. ZM [1997], tematyczny wywiad narracyjny , wydruk komputerowy w posiadaniuautorki. Zorro [1997], Punki: dege neraci czy artyci? (w:) MaaUlicznica , nr 11.

298 - [1988b], O wybranych formach komunikowania alternatywnego w Polsce (wstpne rozpoznanie problematyki), (w:) Kultura i Spoeczestwo , nr 3.[1989], Nastpna generacja modzieowej pod kultury, (w:) Wi , nr 4.- [1992a], May sownik subkultur modzieowych , Warszawa: Semper.[1992b], Starzy etosowcy i modzi pragmatycy, (w:) Wi , nr z maja. PC [1993]wywiad biograficzny, maszynopis w posiadaniu autorki." Pieko Kobiet " [1998], Wywiad z zespoem, (w:) Ma Pariadka. Anarchistyczny magazyn autorw , nr 3 - 4 (68). Pietia [1994], Riposta Pietii, (w:) Ma Pariadka. Anarchistyczny magazyn autorw , nr 6-8 (24-26).- [1997] Kolumna Pietii , (w:) Ma Pariadka. Anarchistyczny magazyn autorw

,nr 2-4 (56-58). Pietraszko S . [1980], O sferze aksjosemiotycznej, (w:) A. Siciski (red .), Problemy teoretyczne i metodologiczne bada stylu ycia , Warszawa: IFiSPAN. Piotrowski A., Zikowski M . [1976], Zrnicowanie jzykowe a struktura spoec zna , Warszawa: PWN. Piszpunt [1994], Nie daj si nabra!, (w:) Pasaer , nr 6. "Polskie mury" [1991], oprac. R. Gregorowicz,Toru: Album. Pracz R. [1994], Teatr Satyrykw STS (1954 - 1975), Warszawa: OficynaWydawnicza Rytm. Prawdziwa subkultura [1997], (w:) Terrorosaurus. Nieregularnik Nacjonalistyczny , nr 2. Przegicie Pay , nr 4,7,8, (fanziny). "Przewodnik po polskich organizacjach modzieowych" [1991], maszynopis powielony, Warszawa: Biuro do spraw midzynarodowej wymiany m odziey URM. Punk System Faszyzm [1994(?)], (w:) Bunkier. Punk Zine Lbork , nr 9,(przedruk z nr 1 Techno Top ). 299 Quest ce que la cyberculture?, adres internetowy:http://www.cplus.fr/html/cyberculture/index.htm Raport PTS "Modzie na tle przemian pokoleniowych " [1985], Warszawa:PTS. Rau M . [1994], O co chodzi z t komercj?!, (w:) Ma Pariadka. Anarchistyczny magazyn autorw , nr 3. Reiss J.W. [1960], Maa encyklopedia muzyki , Warszawa: PWN. Ricoeur P. [1989], Jzyk, tekst

, interpretacja , Warszawa: PIW. Ritzer G . [1997], Macdonaldyzacja spoeczestwa , Warszawa: Muza S.A,seria Spectrum. RK [1992], wywiad biograficzny , maszynpis, w posiadaniu autorki. Robin R . [1980], Badanie pl semantycznych: dowiadczenia Orodka Leksykologii Politycznej w SaintCloud, (w:) Micha Gowiski (red.), Jzyk i spoeczestwo , Warszawa: Czytelnik, seria Panorama. Rocznik Statystyczny GUS 1998 [1998], Warszawa: GUS. Romaniszyn K . [1987], Kontestacja i poszukiwanie? (O modziey z jarociskiego festiwalu),(w:) Studia socjologiczne , nr 2. Rorty R . [1993], Racjonalno i rnica w kulturze: ujcie pragmatyczne, (w:) Kultura Wspczesna , nr 1. Rostocki A. W . [1993], Rozmowy, (w:) A. Jawowska, M. Kempny, E. Tarkowska (red.), Kulturowy wymiar przemian spoecznych , Warszawa: IFiSPAN. Roszak T . [1970], Vers une contre culture , Paris: Stock. Rykowski Z., Wertensteinuawski J . (red.),[1986], Wybrane zagadnienia spontanicznej kultury modzieowej w Polsce, Warszawa: Instytut Kultury. Rymarczyk P . [1994], Krtka historia masowej kultury czyli kariera pewnegokopciuszka, (w:) Ma Pariadka.Anarchistyczny magazyn autorw , nr 3. Scheler M . [1977], Resentyment a moralno , Warszawa: Czytelnik. Schtz A . [1984], Potoczna i naukowa interpretacja ludzkiego dziaania, (w:) E.

Mokrzycki (red.), Kryzys i schizma, Warszawa: PIW. 300 Schtze F . [1983], Biographiesvorschung und narrative interview, (w:) Neue praxis, nr. 3. Siciski A . [1983], Dwie socjologie: czasu stabilizacji i czasu kryzysu, (w:) A.Siciski (red.), Styl ycia, obyczaje, Ethos w Polsce lat siedemdziesitych z perspektywy roku 1981, Warszawa: IFiS PAN.[1991], Alternatywno jako element wspczesnej kultury, (w:) J.Wertenstein uawski, M. Pczak (red.), Spontaniczna kultura modzieowa , Wrocaw: *Wiedza o kulturze*. Siemaszko J. [1992], Modzie a wybory, (w:) B. Fatyga, M. Szyma czak (red.), Raport o modziey; Warszawa: Interpress, seria Studia Spoeczne, nr 2. Simmel G . [1997], Filozofia pienidza , Pozna: Wyd. Fundacji Humaniora. Skarga B . [1989], Granice historycznoci , Warszawa: PIW. Skin [1993], wywiad biograficzny , maszynopis w posiadaniu autorki. Sotysiak T . [1993], Modzie o podkulturach , Bydgoszcz: wyd. WSP. Staszewski W . [1995], Kowboje kontra Indianie, Magazyn GazetyWyborczej, nr 47 (24 listopada). Stomma L. [1997], Epitafium celowo spnione, (w:) Polityka , nr 41. Strathern M . [1995], Poza kontekstem. Sugestywno fikcji literackiej w antropologii, (w:) Polska Sztuka Ludowa. Konteksty , nr 3/4.

Stra -Romanowska M . [1992], Los czowieka jako problem psychologiczny. Podstawy teoretyczne , Wrocaw: Wydawnictwo UniwersytetuWrocawskiego, Prace psychologiczne XXXII. Suek A . [1989], Wartoci yciowe dwch pokole, (w:) S. Nowak (red.), Cigo i zmiana tradycji kulturowej ; Warszawa: PWN.- [1990], W terenie, w archiwum i w laboratorium. Studia nad warsztatem socjologa, Warszawa: UW IS. Suek A., Styk J., Machaj I .(red.) [1995], Ludzie i instytucje. Stawanie si adu spoecznego. Pamitnik IX Oglnopolskiego Zjazdu Socjologicznego Lublin, 27 -30.VI.1994 , Lublin: wyd. Uniwersytetu Marii CurieSkodowskiej. Sypic. Zeznania i rozwaania [1992], (w:) bruLion , nr 19A. 301 Sytuacja Dzieci i Modziey w Polsce. Raport [1993], (red. - brak),Warszawa: Wyd. EXIT. SW [1993], wywiad biograficzny , wydruk komputerowy w posiadaniuautorki. Szafraniec K . [1991], Modzie wiejska jako efekt socjalizacji pogranicznej.Midzy lokalizmem a totalizmem , Warszawa: IRWiR PAN. Szawiel T. [1982], Struktura spoeczna i postawy a grupy ethosowe.(Omoliwociach ewolucji spoecznej), Studia Socjologiczne, nr 1-2.- [1998], Wiedza uczniw o instytucjach demokratycznych i o prawach czowieka, (w:) M.Grabowska, K. Siellawa Kolbowska, K.Kosea, Szczepaski J . [1973], Odmiany czasu teraniejszego , Warszawa: Ksika i wiedza. Szlendak T . [1997], Techno - dzieci k oca ery industrialnej, (w:) Studia socjologiczne , nr 1. Sznajderman M . [1994], The Jardin des Plantes. Postcards czyli rolinna metaforyka Jamesa Clifforda, (w:) " Polska Sztuka Ludowa. Konteksty"

, nr 3/4. Szpociski A . [1997], Czy kryzys kanonu, (w:) M. Kempny, A. Kapciak, S. odziski (red.), U progu wielokulturowoci. Nowe oblicza spoeczestwa polskiego, Warszawa: Oficyna Naukowa. Szymaczak M . [1984], Hippie, punk, popper i inni. Szkic do monografii modzieowych stylw kontestacyjnych lat 80 .,Warszawa: IBPM, maszynopis powielony. . [1996], Wywiad biograficzny, wydruk komputerowy , w posiadaniuautorki. wida -Ziemba H. [1987], Modzie licealna schyku lat 70 -tych, (w:) JadwigaKorolewicz (red.), Spoeczestwo polskie przed kryzysem , Warszawa: IFiSPAN.- [1990], Mechanizmy zniewalania spoeczestwa refleksje u schyku formacji , Warszawa: wyd. Uniwersytetu Warszawskiego.- [1995], Wartoci egzystencjalne modziey lat dziewidziesitych ,Warszawa: ISNS UW. 302 winia [1994], Czym jest dla mnie graffiti? (w:) Ma pariadka. Anarchistyczny magazyn autorw , nr 2 (20). Tarkowska E . [1987], Czas w spoeczestwie. Problemy, tradycje, kierunkibada , Wrocaw: Ossolineum. - [1992], Czas w yciu Polakw , Warszawa: IFiS PAN.- [1996], Dawne i nowe formy ubstwa w nowej perspektywie (oraz kilkauwag o innych badaniach), (w:) dzkie Studia Etnograficzne , tomXXXV. Tarkowska E . (red.) [1995], Antropologia wobec zmiany , Warszawa: IFiSPAN.- (red.) [1996], O czasie, politykach i czasie politykw Warszawa: IFiS PAN. Tazbir J

. [1992], Bruknerowska synteza dziejw kultury po latach, (w:) Kultura i Spoeczestwo, nr 2. Tekieli R . [1989], Fuckty ,( w:) bruLion: , nr 11/12. Toffler A. [1997], Trzecia fala , Warszawa: PIW. Tokarska-Bakir J . [1995], Dalsze losy syna marnotrawnego. Projektetnografii nieprzezroczystej, (w:) Polska Sztuka Ludowa. Konteksty , nr 1. Tokarski S . [1996], Orient i subkultury , Warszawa: Semper. Tomasiewicz J . [1994], Czy popkultura jest wrogiem wolnoci?Zniewolenie poprzez wolno, (w:) Ma Pariadka. Anarchistycznymagazyn autorw , nr 2. Turner J. H., Turner S . [1993], Socjologia amerykaska w poszukiwaniutosamoci , Warszawa: IFiS PAN. Tyrmand L . [1989], Dziennik 1954r ., Warszawa: RES PUBLICA. Ulrike Mainhof [1997], wywiad ,(w:) Dezynsektor , nr 1. Uszaty [1994], Rozmwek o scenie, komercji itp. cig dalszy, (w:) Ma Pariadka. Anarchistyczny magazyn autorw , nr 9. Veblen T. [1971], Teoria klasy prniaczej , Warszawa: PWN. Vercaigne C . [1995], House: a non-violent subculture , paper of conferenceViolence des jeunes, Siena. 303 Verde A

. [1995], Interpretations of youth violence, paper of conferenceViolence des jeunes, Siena. Vulbeau Alain [1990], Du Tag au Tag , Paris: IDEF. Wach J . [1961], Socjologia religii , Warszawa: Ksika i Wiedza. Walc J . [1989], Wybierane , Warszawa: Oficyna Wydawnicza Pokolenie. Waluszko J . [1992], RSA. Ruch Spoeczestwa Alternatywnego , Sopot:Mangala Press. Weber M . [1985], Obiektywno poznania w naukach spoecznych, (w:)A.Chmielecki, S. Czerniak, J. Nini k, S. Rainko (red.), Problemy socjologiiwiedzy , Warszawa: PWN. Wertheim W.F . [1960], La societe et les conflits entre systemes de valeurs,(w:) Cahiers internationaux de sociologie , XXVIII. Wertensteinuawski J . [1988], Anomia i ruchy modzieowe, (w:) Kultura i Spoeczestwo , nr 3.- [1990], To tylko rockn roll!, Warszawa: ZAKR.- [1991], Trzy obiegi trzy kultury. Struktura spoeczna i komunikowanie wdzisiejszej Polsce, (w:) A. Suek, W. Wincawski (red.), Przeom i wyzwanie. Pamitnik VIII Oglnopolskiego Zjazdu Socjologicznego. Toru 19 -22 wrzenia 1990 , WarszawaToru: PTS, UMK.- [1992], Postmodernizm i dziedzictwo subkultury, (w:) A. Zeidler-Janiszewska (red.) Oblicza postmoderny. Teoria i praktyka uczestnictwa w kulturze wspczesnej, Warszawa: Instytut Kultury.- [1993], Midzy rozpacz a nadziej, Warszawa: Instytut Kultury. Wertensteinuawski J., Pczak M . (red.) [1991], Spontaniczna kultura modzieowa. Wybrane zjawiska , Wrocaw: Wyd. *Wiedza o kulturze*Fundacji dla Uniwersytetu Wroc awskiego. WG [1992],

Wywiad biograficzny , maszynopis, w posiadaniu autorki.WilskaDuszyska B. i in. (red.) [1993], Tolerancja i uprzedzenia modziey. Raport z bada , Warszawa: IFiS PAN. Wobec kultury. Problemy antropologa. dzkie Studia Etnograficzne [1996], t. XXXV. 304 Wojciechowski M . [1994], Trzy pokolenia Polski narodowej, (w:) Szczerbiec , nr 3. Wolny Wrocaw [ bd ], nr 2, Fanzin. Wyka A . [1983], O awangardowym stylu alternatywnym, (w:) A. Siciski (red.), Styl ycia, obyczaje, ethos w Polsce lat siedemdziesitych - z perspektywy roku 1981. Szkice, Warszawa: IFiS PAN.[1991], Alternatywny wiatopogld i praktyka spoeczna, (w:) J. Wertenstein uawski, M. Pczak, Spontaniczna kultura modzieowa , Wrocaw: *Wiedza o kulturze*.- [1993], Badacz spoeczny wobec dowiadczenia , Warszawa: IFiS PAN. Wywiad z kapel Guernica y Luno [1994], (w:) Ma Pariadka. Anarchistyczny magazyn autorw , nr 2. Yetes F. A. [1977], Sztuka Pamici , Warszawa: PIW. Zajc T. [1994], Kaszubski Skinhead, (w:) Krzyowiec , nr 1. Zdolski A . [1994], Obowizek antydemokratyzmu. Referat Arkadiusza Zdolskiego, (w:) Szczerbiec. Miesicznik narodowo -radykalny , nr 11 (37). Zikowski M . [1981], Znaczenie. Interakcja. Rozumienie. Studium z symbolicznego interakcjonizmu i socjologii fenomenologicznej jako wersji socjologii humanistycznej, Warszawa: PWN.

Zirk-Sadowski M . [1992], Pojcie dyskursu, (w:) Kultura i Spoeczestwo, nr 2. ZM [1997], tematyczny wywiad narracyjny , wydruk komputerowy w posiadaniuautorki. Zorro [1997], Punki: dege neraci czy artyci? (w:) Maa Ulicznica , nr 11.