TOMASZ A KEMPIS

O NAŚLADOWANIU CHRYSTUSA

PRZEŁOŻYŁA

ANNA KAMIEŃSKA

I. ZACHĘTY POMOCNE DLA ŻYCIA DUCHOWEGO

.

jeśli nie masz współczucia dla ludzi. i w nich pokładać nadzieję. To jest mądrość najwyższa: przez odrzucenie świata dążyć do Królestwa niebieskiego. a nie śpieszyć tam. Choćbyś znał całą Biblię na wyrywki i wszystkie mądre zdania filozofów. Marnością — przykładać wagę tylko do teraźniejszości. Marnością — miłować to. gdzie radość nieprzemijająca. Oto słowa Chrystusa. Marnością — iść ślepo za zachceniami ciała i szukać tego. Miej często w pamięci to zdanie: Nie nasyci się oko widzeniem. znajdzie w niej mannę ukrytą. którzy nawet z częstego słuchania Ewangelii niewiele wynoszą gorliwości. które przeminą. Kto idzie za mną. a ucho nie napełni się słyszeniem. 5. w których zachęca nas. plamią sumienie i tracą łaskę Boga. 2. Nauka Chrystusa przewyższa wszystkie nauki świętych. Staraj się więc odciągać serce od rzeczy widzialnych. a zwracaj się ku niewidzialnym. co zawierzają tylko poznaniu zmysłów. Marnością jest gromadzić bogactwa. 5 . ale życie prawe czyni człowieka miłym Bogu. a o przyszłości nie myśleć. 4. Starajmy się więc rozpamiętywać jak najgorliwiej życie Jezusa Chrystusa. A przecież kto pragnie zrozumieć i pojąć w całej pełni słowa Chrystusa. Marnością także — zabiegać o własne znaczenie i piąć się na coraz wyższe szczeble godności.Rozdział I O NAŚLADOWANIU CHRYSTUSA I ODRZUCENIU ŚWIATOWOŚCI 1. Marnością jest pragnąć długiego życia. cóż ci z tego przyjdzie. co kiedyś przyjdzie ciężko odpokutować. 3. Cóż ci przyjdzie ze wzniosłej dysputy o Trójcy Świętej. wzniosłe słowa nie czynią świętego ani sprawiedliwego. co tak szybko przemija. a nie dbać o życie dobre. a kto zdobędzie jej ducha. nie błądzi w ciemnościach — mówi Pan. jeśli nie masz miłości i łaski Boga? „Marność nad marnościami i wszystko marność” oprócz jednego: miłować Boga i Jemu służyć. Bo ci. jeśli chcemy naprawdę żyć w świetle i uwolnić się od ślepoty serca. Wolę odczuwać skruchę niż umieć ją zdefiniować. powinien starać się według Niego kształtować całe swoje życie. abyśmy Go naśladowali. Są ludzie. bo nie mają w sobie ducha Chrystusowego. a więc nie możesz podobać się Bogu w Trójcy Świętej? Naprawdę.

Rozdział II O POKORZE W OCENIE SAMEGO SIEBIE
1. Każdy człowiek z natury pragnie wiedzy, lecz cóż warta wiedza bez bojaźni Boga? Niewątpliwie lepszy jest skromny wieśniak służący Bogu niż dumny filozof, który o sobie nie myśląc bada ruchy ciał niebieskich. Ten, kto zna dobrze samego siebie, dostrzega własną brzydotę i nie lubuje się w ludzkich pochwałach. Gdybym wiedział wszystko, co można wiedzieć na świecie, a nie trwał w miłości, cóż by mi to pomogło w oczach Boga, który sądzić mnie będzie z tego, co czyniłem? 2. Ucisz w sobie nadmierną żądzę wiedzy, bo płynie z niej wielki niepokój i wielkie złudzenie. Uczeni pragną, aby ich widziano i chwalono, jacy to są mądrzy. Jest wiele rzeczy, których znajomość niewiele albo wcale nie przynosi duszy pożytku. Jakże niemądry jest ten, kto zabiega o wszystko, tylko nie o to, co służy jego zbawieniu. Nadmiar słów nie nasyca duszy, ale dobre życie uspokaja umysł, a czyste sumienie przybliża do przyjaźni Boga. 3. O ile więcej i lepiej umiesz, o tyle surowiej będziesz sądzony, jeżeli życie twoje w tym samym stopniu nie będzie świętsze. Nie nadymaj się z powodu sztuki czy wiedzy, lecz raczej lękaj się otrzymanej umiejętności. Jeśli zdaje ci się, że wiele umiesz i wiele rozumiesz, wiedz, że jest wiele więcej rzeczy, których nie wiesz. Nie przeceniaj swej wiedzy, przyznawaj się raczej do niewiedzy. Czemu miałbyś się wynosić nad innych, gdy tylu jest od ciebie uczeńszych i bardziej doświadczonych? Jeśli chcesz z pożytkiem się uczyć i wiedzieć coś naprawdę, znajdź radość w tym, że ludzie nie wiedzą o tobie i mają cię za nic. 4. Oto największa i najlepsza szkoła: poznać naprawdę samego siebie i odwrócić się od siebie. O sobie samym niewiele mniemać, a o innych zawsze jak najlepiej — to mądrość, to jest doskonałość. Nawet gdybyś widział, że ktoś jawnie grzeszy albo dopuszcza się zbrodni, nie powinieneś uważać się za lepszego, bo nie wiesz, jak długo wytrwasz w dobrym. Wszyscy jesteśmy ułomni, lecz ty nie sądź, że ktoś mógłby być bardziej ułomny od ciebie.

6

Rozdział III O NAUCE PRAWDY
1. Szczęśliwy, kogo prawda sama o sobie poucza, nie poprzez przepływające głosy i obrazy, lecz przez istotę rzeczy. Myśl i uczucie często nas zwodzą i ukazują rzeczywistość niepełnie. Na cóż to całe drążenie zagadek i niejasności, kiedy na Sądzie nikt nas nie oskarży o to, żeśmy czegoś nie rozumieli? Jakże to niemądre, że zaniedbujemy rzeczy ważne i konieczne, a pociągają nas zgubne i błahe. Mamy oczy, a nie widzimy. 2. Po cóż nam się kłopotać o podziały i rozróżnienia? Ten, do kogo przemawia przedwieczne Słowo, uwalnia się od wszelkich zawiłości. Wszystko pochodzi od jednego Słowa i wszystko mówi o jednym: to jest właśnie początek, który do nas przemawia. Bez niego nikt nic nie zrozumie i właściwie nie pojmie. Ten, dla którego wszystko stanowi jedno i wszystko sprowadza się do jednego, i kto dostrzega, że wszystko zawiera się w jednym, potrafi być w sobie niezłomny i trwać spokojnie w Bogu. O Prawdo, Boże, racz zjednoczyć mnie z sobą w miłości nieodmiennej. Jakże często mierzi mnie wiele z tego, co czytam i słyszę: w Tobie jest wszystko, czego chcę i pragnę. Niech umilkną mędrcy, niech ucichnie przed Tobą każde stworzenie; Ty jeden mów do mnie. 3. Im kto bardziej skupiony w sobie, a do głębi przepojony prostotą, tym więcej, tym wznioślejsze sprawy bez trudu pojmuje, bo otwiera się na przyjęcie z góry światła mądrości. Duch czysty, prosty i wytrwały nie rozprasza się w zbędnej krzątaninie, bo wszystko robi dla chwały Boga, a w głębi spoczywa bez żadnej osobistej zachłanności. Cóż bardziej ci przeszkadza i dręczy niż nieprzezwyciężony niepokój serca? Człowiek dobry i pobożny najpierw uporządkuje swoje wewnętrzne sprawy, zanim przejdzie do działania na zewnątrz. Wtedy nie odciągają go one ku pragnieniom zrodzonym ze zgubnych skłonności, lecz sam skierowuje je na szlachetniejszą płaszczyznę rozumu. A któż dzielniej wojuje niż ten, kto stara się pokonać samego siebie? To winno być naszym zadaniem: pokonać naprawdę samego siebie, stawać się codziennie coraz mężniejszym, coraz lepszym w tej walce. 4. Do każdej doskonałości w życiu miesza się coś niedoskonałego,

7

a żadne dociekanie nie jest wolne od cienia. Pokorne poznanie siebie pewniej prowadzi do Boga niż głębokie roztrząsania naukowe. Wiedza i proste poznawanie świata nie są naganne, bo są dobre same w sobie i dane nam od Boga, lecz zawsze ważniejsze jest czyste sumienie i życie prawe. Tymczasem ludzie częściej starają się o wiedzę niż o dobre życie, dlatego błądzą i tak mało albo wcale nie odnoszą wewnętrznej korzyści. 5. O, gdyby tak samo gorliwie przykładali się do wykorzenienia wad i pielęgnowania dobra, jak do roztrząsania abstrakcyjnych zagadnień nie byłoby tyle zła i zbrodni na świecie i tyle rozprzężenia w klasztorach! To pewne, że w godzinie Sądu nie zapytają nas, cośmy czytali, ale co robiliśmy; ani czyśmy dobrze przemawiali, lecz czy żyliśmy po Bożemu. No powiedz, gdzie są owi wszyscy mędrcy i profesorowie, których tak dobrze znałeś, póki żyli i chodzili w blasku swej wiedzy? Ich majętności dawno inni zabrali, a nie wiem, czy jeszcze ich wspominają. Za życia wydawali się wielcy, a oto już cicho o nich. 6. O, jak szybko przemija chwała świata! Gdyby ich życie było zgodne z ich nauką! Wówczas można by rzec: dobrze, że badali i studiowali. Jak wielu tych, co mało troszczyli się o służbę Bożą, tonie w niepewnej wiedzy swego czasu. Wolą być wielcy niż pokorni, dlatego giną razem ze swymi myślami. Prawdziwie wielki jest ten, kto ma w sobie wielką miłość. Prawdziwie wielki jest ten, kto w głębi czuje się mały i za nic ma najwyższe godności. Prawdziwie mądry jest ten, kto wszystko, co ziemskie, uważa za śmiecie, byleby Chrystusa pozyskać. I prawdziwie uczony jest ten, kto pełni wolę Boga, a własnej woli się wyrzeka.

Rozdział IV O MĄDROŚCI DZIAŁANIA
1. Nie trzeba wierzyć ślepo każdemu słowu ani wrażeniu, ale uważnie i długo rozważać każdą sprawę w odniesieniu do Boga. Ale, niestety, jesteśmy tak słabi, że często łatwiej nam myśleć i mówić o ludziach źle niż dobrze. Ludzie prawdziwie doskonali nie są łatwowierni wobec każdego, bo znają słabość ludzką skłonną do złego i omylną w mowie. 8

Szukaj rady u człowieka mądrego i rzetelnego. ale niech cię skłania do lektury samo umiłowanie prawdy. ale patrz. bo nie były wypowiadane ot tak sobie. Tak samo chętnie sięgajmy po książki pobożne i proste. 9 . Niech cię nie obchodzi pozycja pisarza. Nie należy też wierzyć słowom każdego i biec zaraz. nie dbaj o opinię znawcy. Dociekliwość niekiedy przeszkadza nam w czytaniu Pisma świętego.2. Rozdział V O CZYTANIU PISMA ŚWIĘTEGO 1. W Piśmie świętym szukajmy prawdy. a nie stylu. Wielka to mądrość nie śpieszyć się w działaniu i nie trzymać się uparcie swoich uprzedzeń. bez głębszej przyczyny. przez których On mówi. czy podobają się nam ludzie. Jeśli chcesz czerpać korzyść z czytania. nie zważając na to. Bóg przemawia do nas różnymi sposobami. czy mały w sztuce pisarskiej. Nie pytaj. jak po wzniosłe i głębokie. Im kto uczyni się pokorniejszym i bardziej oddanym Bogu. co powiedział. Biblia powinna być czytana w tym samym duchu. Człowiek przemija. staraj się raczej. aby ktoś lepszy cię pouczył. czy jest wielki. niż miałbyś gubić się we własnych domysłach. Winniśmy raczej szukać w księgach świętych pożytku niż piękności języka. by innym powtórzyć plotkę lub nowinę. 2. czytaj w pokorze. z prostotą i wiarą. tym stanie się mądrzejszym i zdobędzie więcej wewnętrznego pokoju. kto powiedział. Pytaj i słuchaj w milczeniu słów świętych Pańskich. co powinno w nas wnikać po prostu. w jakim została napisana. a nie lekceważ sobie wykładni dawnych Ojców. bo wolimy roztrząsać i dyskutować o tym. Dobre życie czyni człowieka mądrym w Bogu i daje mu głębię doświadczenia. ale prawda Boża trwa na wieki.

jeśli je masz. ale z Boga. Nie wstydź się służyć ludziom z miłości do Jezusa Chrystusa i uchodzić w życiu za biedaka. który przewyższa wszystko. lecz ufaj łasce Bożej. a zadufanych w sobie upokarza. i łatwo popada w złość. gdy ktoś mu się sprzeciwi. Czyń. z trudem uwalnia się od ziemskich pożądań. Nie czerp chwały z bogactwa. Rozdział VII O UNIKANIU ZŁUDNYCH NADZIEI I WYNIOSŁOŚCI 1. Kto jeszcze w pełni nie umarł dla siebie. Nie podobaj się sobie. szybko poddaje się pokusom i ulega władzy małych i pospolitych rzeczy. którego szukał.Rozdział VI O NIEOPANOWANYCH POPĘDACH 1. czego pragnął. a przecież nie znalazł spokoju. byle10 . bo przyjdzie byle choroba. ani z wpływowych przyjaciół. nie kto im służy. nie zachwycaj się własnymi zdolnościami czy rozumem. Nie ma bowiem pokoju w sercu człowieka cielesnego. 2. I dlatego często pogrąża się w smutku. który całą nadzieję pokłada w ludziach i w innych stworzeniach. lecz tylko w sercu człowieka żarliwego i uduchowionego. Nie polegaj na samym sobie. że uległ. ale buduj swoją nadzieję na Bogu. budzi się niepokój. Człowiek słabego ducha. Nie chełp się z powodu wzrostu czy urody. Prawdziwy pokój serca może uzyskać ten. 2. ubogi i pokorny chodzi jakby w osłonie pokoju. kto opanowuje popędy. co w twojej mocy. zwróconego na zewnątrz. Nie dowierzaj własnej wiedzy ani czyjemuś sprytowi. Człowiek pyszny i chciwy nigdy nie zazna spokoju. jeszcze choć trochę cielesny i skłonny do zmysłowości. natychmiast zaczynają go dręczyć wyrzuty sumienia. która wspiera pokornych. a przecież pragnie ci dać ponad wszystko samego siebie. gdy usiłuje opanować swoje popędy. a Bóg wspomoże twoją wolę. Pusty to człowiek. złamie i zeszpeci ciało. Kiedy ogarnie nas jakieś nadmierne pragnienie. Jeśli zaś osiągnie to.

i to bardzo. gdy poznają z bliska nasze wady. ale szkodzi. że są lepsi od ciebie. a mów z nimi o rzeczach ważnych. co jest w człowieku. a tymczasem jeszcze bardziej odwracają się od nas. a nie szukaj znajomości z ludźmi. który wie wszystko. Trzymaj się pokornych. Rozdział VIII O UNIKANIU POUFAŁOŚCI 1. Nie schlebiaj bogatym i nie narzucaj się możnym. ale wszystkie dobre niewiasty polecaj Bogu. Są tacy. że uczyniłeś coś dobrego. Jeżeli masz w sobie coś dobrego. Nie uważaj. ale poufałość wcale nie jest potrzebna. Unikaj zbyt młodych i obcych. pobożnych i życzliwych. co masz z natury dobrego. od którego pochodzi także to.byś podobał się Bogu. Zdarza się czasem. Pokornemu towarzyszy pokój ducha. Pragnij być bliskim tylko Bogu i Jego aniołom. pamiętaj. 3. Rozdział IX O POSŁUSZEŃSTWIE I ULEGŁOŚCI 1. Nie przed każdym otwieraj serce. Nie szkodzi. Nieraz wydaje nam się. którzy są posłuszni z konieczności raczej 11 . że uniżysz się przed wszystkimi. bo Bóg sądzi inaczej niż ludzie i często nie podoba Mu się właśnie to. 2. Wielka to rzecz trwać w posłuszeństwie. że staniemy się ludziom milsi w bliskiej zażyłości. prostych. Nie przechwalaj się. jeżeli choć ponad jednego się wywyższysz. że o kimś nieznanym krąży najlepsza opinia. mieć przełożonego i nie obstawać przy swoim. O ileż bezpieczniejsza jest sytuacja podległości niż przełożeństwa. to aby wytrwać w pokorze. Nie spoufalaj się z jedną kobietą. a w sercu pyszałka często gości zawiść i gniew. abyś przypadkiem nie okazał się gorszy w oczach Boga. Trzeba mieć miłość ku wszystkim. jedynie mądremu i pobożnemu możesz się zwierzyć. ale skoro się pojawi. co podoba się ludziom. że jesteś lepszy od innych. sam jego widok odstręcza.

co mu odpowiada. więcej na tym zyskasz. Szybko owieje nas pustka i schwyta w swe sidła. nawet gdyby wypływało z najlepszych intencji. bardzo bowiem szkodzi gadanie o sprawach błahych. jak tylko w pokornej uległości. Jeżeli twoje zdanie jest słuszne. w wypełnianiu nakazów przełożonego. Wyobraźnia. kiedy wymaga tego słuszność lub sprawa wyższego rzędu. że każdy ma rację. i bardziej lgnie do tych. żeby naprawdę wiedział wszystko? Nie ufaj zbytnio swojemu zdaniu. Ale czemuż to tak chętnie gadamy i wdajemy się w rozmowy. Któż jest tak mądry. Dlatego czuwajmy 12 . to pycha i upór. ŻE NALEŻY STRZEC SIĘ NADMIARU SŁÓW 1. Strzeż się. ludzkiego zgiełku. że w wymianie zdań szukamy pociechy i chcielibyśmy w ten sposób ulżyć sercu zmęczonemu rozmyślaniem? A przecież wolimy rozmawiać i myśleć o tym. chęć zmiany miejsca niejednego zawiodła. co lubimy i czego pragniemy. Nie osiągną wolności ducha. ale dla Boga się go wyrzekniesz i uczynisz inaczej. Może się zdarzyć. Rozdział X O TYM. niż o tym. Ale niestety! Jakże to wszystko daremne! Bo zewnętrzne uciechy powodują tylko utratę prawdziwej Bożej pociechy. ale nie chcieć ustąpić. To prawda. niż chciałeś. którzy myślą podobnie. 2. Jakże często wolałbym milczeć i nie przebywać wśród ludzi. jeśli tak rzadko udaje nam się bez skazy sumienia wrócić do swojej ciszy? Dlaczego tak chętnie mówimy. jak tylko możesz. 2. 3. ale staraj się wysłuchać zdania innych. że lepiej jest słuchać i przyjmować rady niż ich udzielać. ciężko znoszą przymus posłuszeństwa i z lada powodu okazują niezadowolenie. nie znajdziesz pokoju. że każdy chętniej robi to. co jest nam przykre. Ale jeśli Bóg jest pośród nas. trzeba nam nieraz nawet zrezygnować z własnego zdania dla dobra ogólnej zgody. jak długo całym sercem i ze względu na Boga nie poddadzą się zwierzchnictwu. Chociażbyś szukał tu i tam. Często mówiono mi.niż z miłości.

a mniej byli wewnętrznie uwikłani. Jeśli religia polegać będzie dla nas tylko na zewnętrznym przestrzeganiu przepisów. moglibyśmy pojmować nawet rzeczy Boże i w zachwycie doświadczać już tchnienia niebios. kto nieustannie miesza się do cudzych spraw? Kto na zewnątrz szuka rozrywki? Kto niewiele i rzadko skupia się w sobie? Błogosławieni prości. 3. 2. co przemija. aby dać nam szansę zwycięstwa. rozmawiając. a od razu załamujemy się i szukamy wytchnienia u ludzi. Rzadko udaje nam się pokonać choć jedną naszą wadę i nie ma w nas żarliwości codziennego doskonalenia się. że nie jesteśmy wolni od uczuć i pożądań i nie próbujemy nawet wstąpić na drogę doskonałości świętych. łączą się wzajemnie w Bogu. że źle pilnujemy naszego języka.i módlmy się. zwłaszcza gdy ludzie bliscy sobie duchem i myślą. On jeden bowiem potrafi wesprzeć walczących i tych. aby czas nie przepływał przez nas daremnie. bo On sam wzywa nas do boju. to na pewno ujrzymy. A przecież rozmowa o sprawach ducha może pomóc naszemu rozwojowi. Dlaczego niektórzy święci byli tak doskonali i tak skupieni? Bo starali się tak siebie umartwić. mówmy o tym. 13 . gdybyśmy nie zajmowali się ciągle tym. co do nas nie należy. jak z góry Pan śpieszy nam z pomocą. Jeżeli trzeba mówić. Moglibyśmy cieszyć się pełnym pokojem. co kto powiedział lub zrobił. by zdławić w sobie wszystkie ziemskie pragnienia i dzięki temu mogli całym żarem serca przylgnąć do Boga i uzyskać prawdziwą wolność ducha. Jak może trwać w pokoju ktoś. którzy ufają Jego łasce. Jedyną i największą naszą przeszkodą jest to. albowiem oni osiągną pokój. Rozdział XI O TYM. JAK OSIĄGNĄĆ SPOKÓJ DUCHA I DĄŻYĆ DO DOSKONAŁOŚCI 1. jesteśmy chłodni albo letni. My zaś ciągle jeszcze zajmujemy się własnymi uczuciami i nazbyt troszczymy się o to. Gdybyśmy całkowicie umarli dla siebie samych. Jeśli tylko jak dzielni rycerze spróbujemy trwać w boju. Wystarczy najmniejsza przeszkoda. Niedobre przyzwyczajenie i niedbalstwo przyczyniają się do tego. 4. co ważne.

Przypuśćmy. że cierpimy czasem zarzuty i oskarżenia i że niektórzy źle o nas myślą. usilniej szukamy naszego wewnętrznego świadka. że co roku wykorzenimy z duszy jedną wadę. pojmuje. jakże poradzisz sobie z trudniejszymi? Już na początku staraj się opanować swoje skłonności i pozbyć się złych nawyków. Wtedy bowiem. To dobrze. 6. Trudno jest pozbyć się złych nawyków. że jest tu tylko przechodniem i nie ma prawa budować nadziei na żadnej rzeczy tego świata. ile przybędzie ci żarliwości w nieustannym duchowym doskonaleniu się. aby wejrzał w swoje serce i przypomniał sobie. o. jaki spokój cię ogarnie. aby oczyścić się ze zbędnych pragnień i zdobyć spokój ducha. że niekiedy napotykamy trudności i przeszkody. Lepsi i czystsi bywamy na początku naszego nawrócenia niż po latach powołania. nawet jeśli staramy się i czynimy dobrze. jaką radość sprawisz innym. Lecz my przyłóżmy siekierę do pnia. że to już wiele. aby nie musiał szukać nieustannie potwierdzenia siebie u ludzi. Boga.wkrótce wyczerpie się pobożność. To dobrze. Rozdział XII O POŻYTKU Z TRUDNOŚCI 1. Ale jeżeli nie zwyciężysz w rzeczach drobnych i łatwych. Jeśli na początku zdołamy się trochę przełamać. Nasza żarliwość i nasz rozwój powinny codziennie wzrastać. 2. Jeżeli to zrozumiesz. a jeszcze trudniej postępować wbrew własnej woli. kiedy ludzie nie doceniają nas i niedobrze o nas sądzą. bo inaczej powoli zabrniesz w prawdziwe trudności. to z czasem wszystko będzie nam przychodzić lekko i radośnie. Niedługo osiągniemy doskonałość. jeśli kto potrafi zachować choć cząstkę swojej pierwszej gorliwości. Człowiek dobrej woli. a dzisiaj zdaje się niekiedy. bo one zmuszają człowieka. 14 . To pomaga nam wyrobić w sobie pokorę i nie dopuszcza do nas próżnego rozgłosu. 5. dopiero kiedy gnębią go pokusy albo złe myśli. Dlatego człowiek powinien opierać się wyłącznie na Bogu. Lecz z nami dzieje się czasem odwrotnie.

15 . aby nie doświadczał pokus. a już nadciąga druga i ciągle mamy powód do cierpienia. jako że urodziliśmy się z pożądania. Ci zaś. aby Bóg odjął mu cierpienie. uciekając od pokus. bo utraciliśmy zdolność prawdziwego szczęścia. jęczy i modli się. Czasem wydaje mu się. Ucieczka nie prowadzi do zwycięstwa. nie ma trwałego bezpieczeństwa i pokoju. Człowiek nie może być bezpieczny od pokus. 4. Ledwo odrzucimy jedną pokusę i udrękę. aby uwolnić się od bólu i móc już przebywać z Chrystusem. 2. 3.jak bardzo potrzebny mu jest Bóg i już wie. Nie ma zakonu tak świętego ani miejsca tak ukrytego. Wszyscy święci przechodzili przez rozliczne udręki i pokusy. że tu. nie wyrywając ich korzenia. wpadają w nie jeszcze głębiej. choć są uciążliwe i męczące. Niektórzy. kogo by pożreć. Póki żyjemy na ziemi. Kto tylko zewnętrznie unika pokus. bo przez nie człowiek staje się pokorniejszy. niewiele osiągnie. Nikt nie jest aż tak doskonały i święty. nie śpi on bowiem. pozbyć się ich zupełnie nie zdołamy. Dopiero wtedy zaczyna rozumieć. a jednak nie przestawali się doskonalić. czystszy i mądrzejszy. Rozdział XIII O PRZEZWYCIĘŻANIU POKUS 1. tym rychlej wrócą i tym bardziej dręczyć go będą. którzy nie zdołali oprzeć się pokusom. Niech więc każdy strzeże się pokus i czuwa w modlitwie. przywołuje śmierć. Dlatego w Księdze Hioba czytamy: Bojowaniem jest żywot ludzi na ziemi. aby nie wtargnął którędy wróg i nie usidlił go. ale krąży szukając. ponieważ to w nas samych tkwi źródło pokusy. na świecie. nie możemy uniknąć cierpienia i pokus. że nie warto żyć dłużej. tylko cierpliwością i pokorą możemy okazać się silniejsi od tych naszych wrogów. że bez Niego nie mógłby zdziałać nic dobrego. dopóki żyje. A przecież kiedy jest smutny. A przecież pokusy bywają nawet pożyteczne. odpadli i zginęli. gdzie nie wdarłyby się pokusy i trudności.

jeśli nie dopuści się go pod żadnym pozorem do bram duszy. do czego jesteśmy zdolni. od niej rozpala się wyobraźnia. a sprawia to Boska mądrość i sprawiedliwość. Czuwajmy więc zwłaszcza na początku. Kiedy zwlekając dłużej osłabniesz w chorobie. ile potrafimy wytrzymać. gdy wróg rośnie w siłę. Przyczyną tych wszystkich złych pokus jest chwiejność ducha i mała ufność do Boga. to tam. kim jesteśmy. a potem już człowiek zaczyna lubować się obrazami. ale tym gorliwiej błagajmy Boga. staje się coraz bardziej bezsilny. Przyjmuj chętnie rady.Stopniowo. a pokusa człowieka sprawiedliwego. Dlatego nie wpadajmy w rozpacz z powodu pokus. lecz odpędza go się od progu. Pokusy i cierpienia duchowe są próbą człowieka. Ogień hartuje żelazo. aby w każdej udręce raczył nas wspierać: bo według powiedzenia Pawła. jeżeli nie wyparliśmy go na początku. Są też tacy. dopiero pokusa ujawnia nam. 6. za późno będzie na leki. 16 . Cóż to wielkiego. choćby już i kołatał do wrót. aby ciebie podtrzymano. która waży i możliwości. A więc znośmy z pokorą wszelkie pokusy i udręki ufając Bogu. i zasługa przez to większa. którym pokusy nie tak bardzo dają się we znaki. i cnota widoczniejsza. tak człowiek słaby i niestały w swoich postanowieniach miota się pośród pożądań. Najpierw przychodzi do głowy tylko zwykła myśl. i czyni wszystko dla dobra swoich wybranych. Tak pomalutku wkracza w nas przebiegły wróg. Dlatego powiedział ktoś: Szukaj rady zawczasu. ale jeśli przetrzyma czas próby. że ktoś jest pobożny i żarliwy. jeden niedobry poryw i — przyzwolenie. jeśli odczuwasz pokusę. i zasługi. jak chciałbyś. Bo jak okręt bez sternika fale ciskają to tu. 7. Niektórzy więcej pokus znoszą na początku nawrócenia. niektórzy zaś przy końcu. cierpliwie i wytrwale — lepiej nad nimi zapanujesz z Bożą pomocą. Często nie wiemy. 5. próbą jego doskonałości. Bóg tyle dopuszcza. kto cierpi pokusy. gdy mu to nie sprawia trudności. bo wybawi On i podniesie pokornych. 8. i nie odnoś się surowo do kogoś innego. A jeśli kto zwleka i ociąga się w tej walce. Inni znowu prawie przez cały czas żyją w udręce. niż gdybyś działał ostro i surowo. to dopiero nadzieja doskonałości. bo wtedy łatwiej pokonać wroga. ale staraj się go podtrzymać na duchu.

rzadko i nie prędko doznasz łaski oświecenia. gdy tylko ktoś sprzeciwi się naszemu zdaniu. Jeżeli zaś dzieje się inaczej. że sprawy przybierają pomyślny obrót wtedy. Jakże często sądzimy według tego. co nam przypada do serca. choć nie zawsze zdają sobie z tego sprawę. jakże często się myli i jak łatwo popada w błąd. 2. gdy w drobnych okazują się tak słabi. jaką widzimy u Jezusa Chrystusa. A przecież zdarza się. Gdyby Bóg był zawsze czystym celem naszych dążeń. niech się przez to uczą pokory i nie będą zbyt zadufani w ważnych sprawach. co robią. Żadna rzecz tego świata ani miłość do żadnego człowieka nie przyzwala na czynienie zła. Daremnie człowiek trudzi się osądzaniem innych. nie wpadalibyśmy od razu w gniew. między duchownymi i wiernymi. Patrz na siebie. co kryje się w naszej głębi albo co przychodzi z zewnątrz. Rozdział XV O CZYNACH SPEŁNIANYCH Z MIŁOŚCI 1. gdy układają się według ich życzeń i myśli. sądzić siebie i rozmyślać o sobie to dopiero trud owocny. Jakże często z powodu różnicy zdań rodzą się zatargi między przyjaciółmi i rodakami. ponieważ Bóg chce. martwią się i denerwują. ale wystrzegaj się sądzenia innych. 3. Trudno jest pozbyć się dawnych nawyków i nikt zbyt chętnie nie daje się odwieść od własnego zdania. Niektórzy w gruncie rzeczy mają zawsze na względzie siebie w tym. Rozdział XIV O UNIKANIU POCHOPNEGO SĄDZENIA 1. abyśmy Mu się w zupełności poddali i cały nasz rozum przekroczyli płomienną miłością. i wydaje im się. ale dla pożytku potrzebującego można ja17 .Niektórym udaje się uniknąć wielkich pokus. że to. Jeżeli będziesz polegał bardziej na własnym rozumie lub własnej umiejętności niż na cnocie poddania się. tak samo nas pociąga. i jak łatwo zatracamy poczucie sprawiedliwości przez miłość własną. ale nie potrafią oprzeć się drobnym i codziennym.

jak jest. Kto ma w sobie miłość prawdziwą i doskonałą. ale wszystko odnosi do Boga. Czego nie można w sobie albo w innych naprawić. Bo w ten sposób dobre dzieło nie zostanie zniszczone. Często wydaje nam się miłością to. trzeba znosić cierpliwie. w niczym nie szuka siebie. W trudnych sytuacjach powinieneś się modlić. lepiej możesz się sprawdzić i ćwiczyć w cierpliwości. lecz pragnie tylko. co jest raczej siłą cielesności. co czyni się z miłości. w jakiej intencji kto działa. kto wiele kocha. Wiele czyni. O. z którego jak ze źródła wypływa wszystko i w którym wszyscy święci zażywają ostatecznego odpocznienia. kto służy raczej społeczności niż swojej chęci. Rozdział XVI O CIERPLIWYM ZNOSZENIU CUDZYCH WAD 1. to zaś. Ucz się cierpliwości w znoszeniu cudzych wad i słabości. aby okazywała się we wszystkim chwała Boża. Nie odczuwa do nikogo zawiści. bo z trudem pozbywamy się naturalnych popędów. Wiele czyni. On bowiem potrafi zło przemienić w dobro. nie kłóć się z nim. bo ty także 18 . jaką marnością jest cała świetność świata.kieś dobre zajęcie przerwać lub zastąpić je lepszym. nadziei odpłaty i zwykłego wygodnictwa. choćby było czymś najmniejszym i ułomnym. lecz pragnie być szczęśliwy jedynie w Bogu. aby Bóg raczył ci przyjść z pomocą. gdybyś miał w sobie choć iskrę prawdziwej miłości. Staraj się myśleć. bo bez niej niewiele znaczyłyby nasze zasługi. okazuje się zawsze owocne. nie pragnie cieszyć się w sobie samym. 3. 2. 2. który jest ponad wszelkie szczęście ziemskie. Sam powierzchowny czyn bez miłości nic nie znaczy. aby spełniała się Jego wola i chwała w sercach wszystkich Jego sług. kto dobrze czyni. a on nie usłucha. Jeśli upomnisz kogoś raz i drugi. że tak. osobistych ambicji. Więcej bowiem waży u Boga to. byś mógł znosić je pogodnie. lecz zmienione na lepsze. Dobrze czyni. zrozumiałbyś. Nikomu nie przypisuje żadnego własnego dobra. ale zdaj resztę na Boga. bo osobiste zadowolenie jest mu obce. niż co robi. dopóki Bóg nie zrządzi inaczej.

ale sami nie znosimy przymusów. jakim chcesz być. A przecież Bóg tak urządził. wewnętrzna przemiana i całkowite przezwyciężenie namiętności — to dopiero czyni prawdziwego duchownego. aby ograniczano nasze dążenia. kto by sobie wystarczał. Wiesz. Charakter każdego najlepiej okazuje się w momentach trudnych. a nie rządzić. Jeżeli chcesz pędzić życie w stanie duchownym. ale sami nie cierpimy. a inni muszą się z tym godzić. jeśli komu uda się żyć w klasztorze lub zgromadzeniu bez jednej utarczki i wytrwać wiernie aż do śmierci. Jeżeli chcesz wytrwać w dobrym i doskonalić się. byśmy nawzajem siebie znosili. Rozdział XVII O ŻYCIU ZAKONNYM 1. nawzajem siebie podtrzymywali — pomagali sobie. a sami nie pozbywamy się swoich wad. Innych chcielibyśmy utrzymać w ryzach. 3. nikt bez jakiegoś obciążenia. kto byłby dość mądry dla siebie. Ale trzeba. nikt. nie doznając od nikogo przykrości? 4. 3. kto nie stara się być najmniejszym i uległym wobec wszystkich. kto tak żył i szczęśliwie życia dopełnił. uważaj się za wygnańca i pielgrzyma na ziemi. Niemało to. abyśmy uczyli się nawzajem nosić swoje ciężary. Nie potrafi dłużej wytrwać w pokoju ducha. bo nikt nie jest bez wady. by cię uważano za głupca. Trudności bowiem nie osłabiają. zgódź się dla Chrystusa nawet na to.masz ich wiele. Kto szuka czego innego niż tylko Boga i zbawienia duszy. ale sami nie lubimy być strofowani. aby innych upominano i karcono surowo. Widać z tego. nie znajdzie tu nic prócz udręki i bólu. Chcemy. Nie podoba nam się nadmierna swoboda dla innych. musisz nauczyć się w wielu rzeczach przełamywać samego siebie. Ubiór i postrzyżyny to mało. Jeśli chcesz współżyć z innymi w zgodzie i pokoju. Przyszedłeś tu. doradzali i upominali. cóż moglibyśmy ofiarować Bogu. aby inni byli doskonali. aby służyć. Gdyby wszyscy byli doskonali. 2. ale ukazują wartość człowieka. jak rzadko ceniamy bliźniego jak siebie samego. że zostałeś po19 . jakże mógłbyś kogoś innego przerobić na swoją modłę? Żądamy. Jeśli nie potrafisz sam siebie uczynić takim. Błogosławiony. nikt.

Tu doświadcza się człowiek jak złoto w tyglu. a noce spędzali na modlitwach. Spójrz na żywe przykłady świętych Ojców. prawie nic. Rozdział XVIII O PRZYKŁADZIE ŚWIĘTYCH OJCÓW 1. 2. jeśli je porównamy z ich życiem? Święci i przyjaciele Chrystusa służyli Panu w głodzie i pragnieniu. godności. wyznawcy. jak ciężkie udręki znosili apostołowie. jak surowe i pełne wyrzeczeń było bytowanie świętych Ojców na pustyni! Jakie uporczywe i ciężkie znosili pokusy. O. i ubolewali. tylko to. do czego my dochodzimy. panny i wszyscy inni. Tu nie utrzyma się nikt. O. a ujrzysz. zostawiali przyjaciół i znajomych. Czasami z wielkiego uniesienia ducha zapominali o posileniu ciała. w których jaśnieje doskonałość i pobożność. Byli więc biedakami. co niezbędne do życia.wołany do cierpienia i trudu. O. jak to mało. w czuwaniu i postach. kto nie pragnie z całego serca stać się pokornym dla Boga. ale bogaczami 20 . jeśli chodzi o rzeczy ziemskie. że z konieczności muszą jeszcze podlegać potrzebom ciała. jak często dręczył ich nieprzyjaciel! Jak nieustannie i żarliwie modlili się do Boga! Jakie surowe przetrzymali umartwienia! Jak wielka była ich gorliwość i zapał w dążeniu do duchowej doskonałości! Jak dzielnie walczyli ze sobą i pokonywali swoje wady! Z jak czystą i prostą myślą zwracali się do Boga! We dnie pracowali. nie chcieli posiadać nic z rzeczy świata. chociaż i pracując nie przestawali się modlić w głębi serca. męczennicy. w pracy i trudzie. 3. w modlitwie i rozmyślaniach. czymże jest nasze życie. którzy zapragnęli iść śladami Chrystusa! Mieli w nienawiści dusze swoje w tym życiu. jak wiele. Odrzucali bogactwa. zaszczyty. nie do wywczasów ani pogwarek. w chłodzie i nagości. a każda chwila poza pracą poświęcona Bogu była im za krótka. Cały swój czas wykorzystywali z pożytkiem. w prześladowaniach i w poniżeniu. byle mogli pozyskać życie wieczne.

kto potrafi tylko cierpliwie znosić to. i powinniśmy chodzić przed Nim zawsze czyści jak aniołowie. żyli w zwykłym posłuszeństwie. Pozostałe świadectwa świadczą do dziś. A nawet o wiele lepszy powinien być w głębi niż na zewnątrz. 5. bo patrzy nań Bóg. 4. podeptali to. co daje świat. ale bliscy Bogu i z Nim zaprzyjaźnieni. jak wielki był zapał zakonników na początku ich świętego powołania! Jak pobożne słowa! Jakie współzawodnictwo w cnotach! Jaka dyscyplina! Jaki szacunek i jakie kwitło posłuszeństwo wobec bezpośredniego zwierzchnika we wszystkim. Teraz już ten jest wielki. jaki wydaje się patrzącym z zewnątrz. ale w głębi podtrzymywała ich łaska i Boża pociecha. chodzili pełni miłości i cierpliwości i dlatego codziennie stawali się coraz doskonalsi i otrzymywali wiele łaski od Boga. Panie Boże. którego tyle przykładów widzisz w ludziach oddanych Bogu. Życie dobrego zakonnika powinno jaśnieć wszystkimi cnotami. lecz w oczach Boga byli najdrożsi i ukochani. Na zewnątrz nie mieli nic. że byli to ludzie naprawdę święci i pełni doskonałości. gdziekolwiek jesteśmy. aż w tym rozleniwieniu i w tej letniości życie staje się obrzydłe! Oby nigdy nie zagasło w tobie pragnienie doskonałości. jakbyśmy się codziennie nawracali na nowo i mówili: Pomóż mi. Każdego dnia odnawiajmy w sobie nasze powołanie i pobudzajmy się do gorliwości tak. Rozdział XIX O ĆWICZENIACH DOBREGO ZAKONNIKA 1.łaski i dobra. do czego sam się zobowiązał. kto nie przekroczył reguły. a Jego przede wszystkim czcić mamy. Sobie zdawali się niczym. ta letniość i obojętność naszego stanu. O. O. Są odtąd dla wszystkich duchownych przykładem i lepiej zachęcają do doskonałości. w dobrym postanowieniu i w świętej 21 . 6. Byli obcy światu. niż całe tłumy letnich skłaniać by mogły do lenistwa. świat nimi gardził. Trwali w prawdziwej pokorze. aby w głębi duszy był taki sam. bo tak dzielnie zmagając się ze sobą. że tak szybko zbaczamy z drogi i porzucamy pierwsze zapały.

a i tak przyjdzie nam jeszcze nieraz pobłądzić. kto ma silną wolę. choć nawet lekkie zaniedbanie w pracy nad sobą nie przemija bez szkody. 4. Uzbrajaj się jak rycerz przeciwko zakusom diabła. Opanuj łakomstwo. bo w sprawach osobistych lepiej jest ćwiczyć się w sekrecie. albo rób coś pożytecznego dla ogółu. cóż ma czynić ktoś. Lecz jeżeli z poczucia nudy albo z niedbalstwa opuszcza się je zbyt lekko.służbie Twojej i spraw. bo od jednych i drugich zależy nasza praca nad sobą. kto nie tak często i nie tak wielkie stawia sobie zadania? Tymczasem z różnych powodów uciekamy od naszych postanowień. A przecież musimy wreszcie coś postanowić i to właśnie przeciw tym wadom. bo nic jeszcze dotąd nie uczyniłem. 2. Jakie zadanie. abyś nie był leniwy do wspólnych spraw. co nie jest wspólne. 5. będzie musiał natrudzić się niemało. łatwo można to później odrobić. w pracy. Nigdy nie pozostawaj całkiem w bezczynności. Rano czyń postanowienia. Starajmy się robić tyle. taka i droga doskonałości. Postanowienie sprawiedliwych zależy raczej od łaski Bożej niż od własnej mądrości i Jemu musi zaufać. a może okazać się szkodliwe. w myślach. to postaraj się skupić chociaż czasami. albo pisz. Uważaj jednak. tak że nie jest w mocy człowieka nawet jego własna droga. Człowiek postanawia. albo módl się. nie trzeba się obnosić na zewnątrz. które najbardziej nam przeszkadzają. ile możemy. a kto chce się doskonalić. to już godne nagany. Z tym. a przynajmniej raz na dzień na przykład rano albo wieczorem. często odpada. Jeżeli nie jesteś w stanie trwać stale w skupieniu. Bo jeśli nawet ten. Ćwiczenia dotyczące ciała powinny się odbywać na osobności. a tylko do własnych ochoczy. lecz albo czytaj. ale wykonawszy dokładnie i wiernie swoje zwykłe obowiązki 22 . kto się czegokolwiek podejmuje. Zarówno nasze zewnętrzne jak i wewnętrzne sprawy trzeba porządnie rozważyć i zaplanować. albo rozmyślaj. a wtedy już inne skłonności ciała łatwiej poskromisz. nie wszyscy muszą brać w nich udział. bo może nieraz obraziłeś w nich Boga i bliźniego. wieczorem rozważaj swoje postępki. 3. Pan Bóg ustanawia. Jeśli z powodu pobożności lub dla dobra brata zaniedba się niekiedy podjęte ćwiczenie. jaki byłeś dziś w mowie. abym już teraz rozpoczął się doskonalić.

jakbyśmy już zaraz mieli opuścić świat i podążyć tam. jeśli ci czasu zostało. Łatwiej jest w ogóle milczeć niż nie 23 . znajdziesz dość czasu na pogrążenie się w rozmyślaniu. unikali ludzkich zgromadzeń i woleli służyć Bogu w ukryciu. gdy oddajemy się nieskończonym rozmowom. jak mówi Łukasz Ewangelista. które raczej pobudzają myśl. inne nadające się bardziej na dni powszednie. które może doszły ponadto. Znajdź sobie czas na odosobnienie i rozmyślaj często o dobrodziejstwach Boga. pomyślmy sobie. Najwięksi święci. jaka odsłoni się przed nami. 7. Także pod względem czasu rozmaite powinny być ćwiczenia. że postawi go nad całą majętnością swoją. Wybieraj takie lektury. 6. kiedy tylko mogli. inne w święta. trwać w pobożności i ściśle przestrzegać naszych obowiązków. a drugiemu inne bardziej się przyda. A jeśli czas się jeszcze odwlecze. gdy przyjdzie pora. inne w spokoju ducha i w odpoczynku. 2. Powiedział ktoś: Ilekroć wychodziłem do ludzi. wracałem mniejszym człowiekiem. zastanie czuwającym. Jeżeli oderwiesz się od niepotrzebnego gadania i próżnej bieganiny. Zostaw ciekawostki. a inne. Błogosławiony ów sługa. gdy trwamy w radości Pana. że jeszcze nie jesteśmy gotowi i jeszcze niegodni tej chwały. poświęć go dla siebie zgodnie z tym. W okresie wielkich świąt dobrze jest odnawiać postanowienia i jeszcze goręcej błagać o pomoc świętych. którego Pan. Inne potrzebne są w okresach pokusy. niż zaspokajają ciekawość. Od święta do święta tak powinniśmy układać swoje sprawy. a także nie będziesz słuchać nowinek i zgiełku. Często odczuwamy coś podobnego. Rozdział XX O UMIŁOWANIU SAMOTNOŚCI I MILCZENIA 1. gdzie wiekuiste święto.i te. lecz temu jedno. Nie mogą wszyscy mieć tych samych ćwiczeń. czego pragnie twoja pobożność. gdy nadejdzie. Inne rozmyślania trzeba wybierać na chwile smutne. Dlatego też winniśmy pilnie przygotowywać się wewnętrznie na dni poświęcone Bogu. Zaprawdę powiadam wam. tak jakbyśmy mieli wkrótce przyjąć nagrodę trudu od Boga. a starajmy się lepiej przygotować do odejścia.

Nie jest godny duchowej radości. kto nie szukałby nigdy przelotnych radości. broń Boże. 6. Zadufanie złych płynie z pychy i zarozumialstwa i w końcu obraca się w zakłamanie. zieje nudą. stanie ci się potem ukochaną przyjaciółką i najmilszym schronieniem. Tu znajduje strumienie łez. Nigdy nie pozwalaj sobie na zbytnią pewność w życiu. Dlatego lepiej jest nawet dla niektórych ludzi. kto nauczył się być posłuszny. jak napisano: Na łożach waszych żałujcie. nie poniosła ich pycha. iżby. święci nie byli przez to mniej pokorni i czujni. gdy się w niej często przebywa. Jeżeli pragniesz wzbudzić w sercu skruchę. jakże czyste sumienie miałby ten. lecz kiedy się z niej ucieka. kto odciąłby się od wszelkiego próżnego niepokoju. 24 . Izba. aby nie byli zupełnie wolni od pokus. Tylko ten może bez szkody rozkazywać. kto umie być poddany. 4. Kto więc skłania się do głębi i sięga po sprawy ducha. a całą nadzieję umieścił w Bogu! 5. O. powinien razem z Jezusem odchodzić od tłumu. W izdebce swej odnajdziesz to. kto nigdy nie dałby się wciągnąć zupełnie w sprawy świata! O. Ale jaśniejąc dobrocią i łaską.przesadzać w mowie. Tylko ten bez szkody rozmawia. 3. wejdź do swojej izby. kto nie ćwiczy się gorliwie w świętym żalu. czego na zewnątrz tak często szukasz na próżno. lecz aby mieli okazję do walki i nie wpadali w zbytnią pewność siebie. którzy cieszyli się większym poważaniem ludzi. A przecież nawet u świętych pewność ta zawsze była pełna bojaźni Bożej. staje się przytulna. kto ma w sobie pewność czystego sumienia. Łatwiej pozostać u siebie niż strzec siebie skutecznie poza domem. Jeśli od początku twego powołania dobrze ją zamieszkasz i będziesz w niej często przebywać. kto umie pozostawać w ukryciu. Tylko ten bez szkody się raduje. a myślał tylko o sprawach Bożych i o zbawieniu. przybliżyć się do Stwórcy. Tylko ten bez szkody staje przed tłumem. Tylko ten może bez szkody rządzić. chociaż uważano by cię za najlepszego mnicha lub najpobożniejszego pustelnika. ciężej byli doświadczani z powodu zbytniego zadufania. którymi w nocy omywa się i oczyszcza. odsuń od siebie zgiełk świata. W ciszy i spokoju rozkwita dusza oddana Bogu i uczy się tajemnic Pisma. kto umie milczeć. aby oddalając się od zgiełku świata. a także aby nie zaczęli się zwracać ku zewnętrznym rozrywkom. jak wielki pokój i spoczynek ducha osiągnąłby ktoś. Często ci.

co tracimy zwykle przez zobojętnienie. 8. lecz trzymaj zmysły w ryzach i nie oddawaj się pustej wesołości. lecz minie godzina i cóż przynosisz z powrotem oprócz ciężaru sumienia i rozproszenia myśli? Często wyjście wesołe. Fizyczny niepokój ciągnie cię do włóczęgi. czego tu nie ma? Oto niebo i ziemia. czynić cuda. że człowiek może się tutaj tak świetnie weselić. wesoła wieczorynka. bo z nich uczynione jest wszystko. trudno. Jeżeli chcesz się doskonalić. Tak każda radość zewnętrzna miła z początku. a nie znajdziesz gdzie indziej takiego pokoju. To dziwne. Wzbudź w sobie żal serdeczny. Rozdział XXI O ŻALU SERDECZNYM 1. czego nie możesz żądać? Przemija świat razem z jego pożądaniami. co trwałoby dłużej pod słońcem? Myślisz. a powrót żałosny. twojego Umiłowanego. Gdybyś nie wychodził i nie słuchał żadnego zgiełku. Żal otwiera nas ku dobremu. Zostań z Nim razem w izbie. lecz w końcu kąsa i niszczy. Marność zostaw marności. Cóż możesz zobaczyć gdzie indziej. Lepiej jest ukryć się i schronić w sobie niż zaniedbując duszę. Cóż mógłbyś ujrzeć takiego. Po cóż chcesz oglądać. Gdybyś nawet wszystko ujrzał nagle przed sobą — czyż byłoby to coś więcej niż złuda? Podnieś oczy do Boga na niebie i módl się za swoje grzechy i zaniedbania. a smutny poranek. skoro już 25 . że mógłbyś się nasycić.Kto odrywa się od znajomych i przyjaciół. gdy rzadko wychodzi. i wszystkie żywioły. unika ludzkich oczu i sam nie pragnie widywać nikogo. łatwiej byłoby ci wytrwać w prawdziwym pokoju. ty zaś zwracaj się ku temu. Chwali się to zakonnikowi. do czego Bóg cię przeznaczył. 7. Lecz jeśli lubisz niekiedy nowin posłuchać. lecz to ci się nie uda. musisz znosić niepokój serca. do tego zbliży się wkrótce Bóg ze swymi aniołami. Zamknij drzwi za sobą i przywołuj do siebie Jezusa. a znajdziesz prawdziwą pobożność. trwaj w bojaźni Bożej i nie pragnij zbytniej swobody.

to i oni nauczą się obywać bez ciebie i będziesz mógł robić swoje. nie wdawaj się w sprawy starszych. cokolwiek mogłoby splamić lub obciążyć sumienie. bo nie staramy się o żal serdeczny i niezupełnie zrywamy z tym. Nie wtrącaj się do cudzych spraw. sądzę. nasza to wina. wie. martw się tylko tym. A kiedy jeszcze rozważysz w sercu czekające cię kary piekła lub czyśćca. 26 . 2. pozostajemy tak chłodni i leniwi. Dobry człowiek ma wystarczający powód do bólu i łez. leżymy oplątani nimi tak. aby Pan dał ci prawdziwy żal ducha. A im jaśniej siebie widzi. Panie. 3. Ale ponieważ to wszystko nie przenika aż do głębi serca i ciągle jeszcze kochamy się w błahostkach. Uznaj. nie smuć się. Szczęśliwy. Jeżeli umiesz już obywać się bez ludzi. Lecz jeśli nie mamy radości duchowych albo rzadko je odczuwamy. ale raczej godny cierpienia. Brak nam często siły ducha. że nikt nie może uniknąć cierpienia.zna i rozumie swoje wygnanie i wszystkie niebezpieczeństwa grożące duszy. Jakże ciężki i gorzki jest świat dla człowieka przejętego żalem. co próżne i zewnętrzne. nie potrafimy odczuwać bólu duszy. które w nas tkwi. Gdybyś częściej rozmyślał o śmierci niż o długim życiu. Zawsze miej przede wszystkim na oku siebie i sam siebie najpierw obwiniaj. Walcz dzielnie: złą siłę siłą się zwycięża. Jeśli nie masz powodzenia u ludzi. Bo czy o sobie myśli. Prawdziwa wolność i prawdziwa radość jest tylko w bojaźni Bożej i w czystym sumieniu. 5. ale często śmiejemy się głupio. że jeszcze nie jesteś tak dobry i tak czujny. że chętniej znosić będziesz trud i cierpienie i nie ulękniesz się żadnego umartwienia. Szczęśliwy. 6. kto zdoła się pozbyć roztargnienia i skupić się do głębi w świętym żalu. nie tych. tym bardziej cierpi. 4. zwłaszcza w sprawach ciała. czy o bliźnich. chlebem płaczu i napój łzami obficie. że trudno nam już dostrzec sprawy nieba. Powodem tego słusznego bólu i dogłębnego żalu są nasze wady i winy. bez wątpienia gorliwiej dążyłbyś do poprawy. jak powinien być sługa Boga i pobożny zakonnik. Przez lekkomyślność i pobłażliwość dla zła. Módl się pokornie. których kochasz. kiedy powinniśmy raczej płakać. więc uskarżamy się na słabość ciała. Często pożyteczniej i bezpieczniej dla człowieka jest nie mieć zbyt wiele zadowolenia w tym życiu. i powtarzaj za Prorokiem: Nakarm mnie. kto odrzuca od siebie wszystko. że nie jesteś godny łaski Bożej radości.

Szczęście nie polega na posiadaniu wielu rzeczy. 3. którzy nie znają swojej nędzy! Ale jeszcze bardziej biada tym. tym bardziej życie staje mu się gorzkie. co ukochali. który by nie zaznał cierpienia lub niepokoju. jak byś chciał i pragnął? Czy istnieje ktoś taki. Panie. spać. Jeść. ani ty. ani nikt inny na ziemi. jaki możny. człowiekowi wystarczy mało. Głupi i słabi mówią: Patrzcie. Nie trać uf27 . że nic nie znają oprócz ciała! Nieszczęśni. czuwać. a zobaczysz. jaki wielki. życie na ziemi jest nędzą. jaki ważny! Ale spojrzyj od strony ducha. 2. Któż ma się tu najlepiej? Tylko ten. Tak. pracować i ciągle podlegać koniecznościom życia to przecież jedna wielka nędza i smutek dla człowieka pobożnego. O niemądrzy i niewiernego serca ci. Nędzarzem jesteś. kto miałby wszystko. skądkolwiek pochodzisz i gdziekolwiek się udajesz. Wznosili się swoim pragnieniem ku temu. Dlatego to Prorok błaga gorąco. choćby był królem czy papieżem. aby był od nich wolny: Wyrwij mnie. że nie wiedzie ci się tak. ale z nadzieją i tęsknotą wzdychali do wiekuistej szczęśliwości. co trwałe i niewidzialne. Im bardziej człowiek chciałby być uduchowiony. chyba że zwrócisz się ku Bogu. jak temu się dobrze powodzi! Jaki bogaty. Po cóż się trapisz. bo lepiej rozumie i jaśniej widzi podstawowy błąd ludzkiej natury. którzy ukochali to nędzne i kruche życie! Niektórzy tak są przywiązani do życia (nawet jeśli zaledwie mogą się utrzymać pracą czy jałmużną). że wszystko to przemija i jest niczym. który pragnąłby się wyzwolić i uwolnić od grzechu.Rozdział XXII O ROZWAŻANIU NĘDZY CZŁOWIEKA 1. bo zawsze łączy się z niepokojem i lękiem utraty. nie dbaliby wcale o Królestwo Boże. Jakże to wszystko niepewne i uciążliwe. jakże boleśnie w końcu odczują. Święci Pańscy i wszyscy prawdziwi przyjaciele Chrystusa nie szukali przyjemności ani blasków życia. że gdyby mogli tu żyć wiecznie. czego zapragnie? Ani ja. Nie ma na świecie człowieka. 4. Wielkim obciążeniem w życiu człowieka wewnętrznego są potrzeby ciała. z więzów moich potrzeb! Biada tym. aby miłość do rzeczy widzialnych nie ściągnęła ich w dół. co tak głęboko pogrążyli się w sprawach ziemskich. pić. jak liche i znikome było to. odpoczywać. kto potrafi cierpieć dla Boga.

jutro już go nie widać. lecz skoro przez grzech straciliśmy niewinność. powiedz sobie: Teraz jest czas działania. teraz jest czas poprawy. Musimy więc być cierpliwi i oczekiwać miłosierdzia Bożego. ta tępota i zakamie- 28 . kiedy cierpisz. że tak szybko skłaniamy się do spoczynku. by nas znów prowadzono za rękę i zaprawiano do dobrego. aż minie to. jeszcze czas. szybko zejdzie z pamięci. Człowiek dzisiaj jest. choć w naszym postępowaniu nie widać jeszcze śladu świętości. wtedy właśnie pora zacząć wszystko od nowa. popatrz więc trochę inaczej na swoje istnienie. Bardzo szybko będzie tu po tobie. Jeżeli siebie nie przełamiesz. Czemu odkładasz do jutra postanowienie? Wstań. Jak długo nosimy to kruche ciało. teraz jest czas walki. skoro jesteśmy tak słabi i tak niestali. aby nie przypisywać sobie nic wielkiego. zmazane będzie z życia. co złe. O. zgubiliśmy także prawdziwe szczęście. bez smutku i bólu. Pragnęlibyśmy odetchnąć od tej naszej nędzy. nie możemy być bez grzechu. Kiedy ci źle. a za godzinę postępujesz tak. co nam zostaje. Może wówczas byłaby jeszcze nadzieja poprawy i duchowego rozwoju. O. ta nieustanna skłonność do złego! Dziś spowiadasz się z grzechów. a jutro już popełniasz te same. jak wielka jest słabość ludzka. bracie. co zdobyliśmy z trudem i dzięki łasce. A kiedy zniknie sprzed oczu. szybko umiemy przez niedbalstwo utracić. że osiągniesz jeszcze duchową doskonałość. zanim wejdziesz do miejsca ochłody. jakbyśmy osiągnęli już pokój i bezpieczeństwo. 7. Przydałoby się wrócić na nowo do nowicjatu. to wielka pokora. 6.ności. Do czego to dojdzie na koniec. jakbyś nic nie obiecywał. Jedno. Trzeba ci będzie przejść przez ogień i wodę. W tej chwili obiecujesz poprawę. 5. jeszcze pora. A nawet to. Rozdział XXIII O ROZPAMIĘTYWANIU ŚMIERCI 1. a co śmiertelne. nie pokonasz zła. kiedy tak wcześnie tracimy żar serca? Biada nam. zacznij od tej chwili.

3. Cóż nam po długim życiu. 5. żeś był tak niedbały i tak słaby. kto już teraz stara się być takim. niż zdawać się na cudzą pomoc. której się nikt nie spodziewa. kto zawsze ma przed oczyma godzinę swojej śmierci i codziennie przygotowuje się do skonu. trud pokuty. jakim chciałby być w obliczu śmierci! Nadzieję szczęśliwej śmierci może dać tylko zupełne odrzucenie światowości. Nie licz na przyjaciół i bliskich i nie odkładaj spraw zbawienia na nieokreśloną przyszłość. a co będzie jutro? Jutro niepewne. że nie doczekasz wieczora. Wiele możesz zrobić. Gdybyśmy choć jeden dzień dobrze przeżyli na świecie! Niektórzy liczą sobie lata od nawrócenia. tak jak i ci. Jeśli ty sam nie troszczysz się teraz o siebie. Strasznie jest umierać. zaczniesz zupełnie inaczej patrzeć na całe swoje minione życie i będziesz żałował. co nadejdzie. zapomnienie o sobie i znoszenie trudności dla miłości Chrystusa. Jakże szczęśliwy i mądry jest ten. Może widziałeś kiedy. a nie potrafi przewidywać tego. Lepiej unikać grzechu niż uciekać od śmierci. aby śmierć nigdy nie zastała cię nieprzygotowanym. niż sądzisz. Szczęśliwy. 29 . ale w chorobie nie wiem.niałość ludzkiego serca. A kiedy nadejdzie już ta ostatnia godzina. Mało jest takich. które myśli tylko o teraźniejszości. któż potem zatroszczy się o ciebie? Teraz jest czas drogocenny. Bo o godzinie. ale może jeszcze niebezpieczniej długo żyć. bo szybciej. umiłowanie dyscypliny. teraz właśnie pora. żarliwe pragnienie dobra. nie bałbyś się tak bardzo śmierci. jak umiera człowiek. póki jesteś zdrowy. niekoniecznie stają się święci. skąd wiesz. Pamiętaj. a często tylko zwiększa rozmiar winy. Wieczorem nie obiecuj sobie tak śmiało poranka. Tylu ludzi umiera nagle i niespodziewanie. że już dziś umrzesz. którzy stają się lepsi dzięki chorobie. czy będziesz miał jakieś jutro? 2. pomyśl. że i ty odejdziesz w tę samą drogę. W każdej chwili. skoro tak mało się doskonalimy? Długie życie nie zawsze ulepsza człowieka. gorliwe posłuszeństwo. co potrafisz. w każdym kroku i w myśli wyobrażaj sobie. 4. Zawsze więc bądź gotowy i żyj tak. ale jakże często lichy jest plon tego czasu. przyjdzie Syn Człowieczy. Gdy nadejdzie ranek. co wiele podróżują. Lepiej zawczasu przewidywać i póki czas dobrze czynić. Teraz są dni zbawienia. ludzie zapomną o tobie. Gdybyś miał czyste sumienie. Dziś jeszcze nie jesteś gotowy.

Nie myśl o niczym prócz zbawienia. Tam kieruj prośby i westchnienia. Ach. a nie wiem. tamtego przy zabawie dosięgnął koniec! Jeden zginął w ogniu. abyś już zaczął żyć z Chrystusem. Staraj się żyć tak. a nagła śmierć znienacka wyrwała ich z życia! Ileż to razy słyszałeś. aby zasłużyć na życie wieczne. co Boże. kiedy opuścisz świat. co możesz zrobić.Ale niestety! Nie korzystasz z tej pory tak. 30 . najmilszy. drugi od żelaza. bo nie wiesz. tego przy stole. Przyjdzie czas. od jakiego niebezpieczeństwa mógłbyś się uwolnić. Ucz się teraz umierać dla świata. że zapragniesz mieć choć jeden dzień. Zachowaj serce wolne i uniesione ku Bogu. 8. i codzienne łzy. jak byś mógł. oni przyjęli cię do przybytków wieczności. Uważaj się za przechodnia i gościa na ziemi. abyś mógł już teraz żyć w niezachwianej ufności. ów runął z góry i złamał kark. mój drogi. i tak śmierć jest kresem każdego. gromadź skarby nieśmiertelne. że będziesz żył długo. 6. Któż będzie o tobie pamiętał po twojej śmierci? I któż się za ciebie pomodli? Rób. co cię czeka po śmierci! Póki masz jeszcze czas. abyś w godzinie śmierci mógł się raczej cieszyć niż lękać. gdy żaden dzień twój nie jest pewny? Jak wielu ludzi zwiodła ta pewność. czy otrzymasz. troszcz się tylko o to. że ten zginął od miecza. 9. 7. gdybyś zawsze żył w bojaźni i pamiętał o śmierci. Ucz się wszystko od siebie odsuwać. Spójrz. rób teraz. Zdobywaj sobie już teraz przyjaciół wielbiąc świętych Pańskich i naśladując ich życie. czwarty z rąk zabójców. aby po śmierci duch twój mógł przejść szczęśliwie wprost do Pana. jakiego pozbyć się strachu. i nie wiesz. kiedy umrzesz. choć godzinę na poprawę. bo tutaj nie masz dla siebie trwałej ojczyzny. którego ziemskie sprawy nie powinny wiele obchodzić. tamten utonął. trzeci od zarazy. Oczyść się przez pokutę. Amen. ty głupcze! Dlaczego myślisz. a życie ludzkie przemija jak cień. aby. abyś już wolny mógł podążać do Chrystusa.

kiedy to nikt nie dostanie adwokata. znającemu wszystkie twe winy. Tam jedna godzina kary cięższa będzie niż sto lat gorzkiej pokuty tutaj. Leniwych poganiać tam będą bicze płonące. 3. a ból naprawiający krzywdę i oczyszczający. Naprawdę. który siebie samego ujarzmia i stara zawsze podporządkować ciało sprawom ducha. We wszystkich sprawach myśl o końcu i wyobrażaj sobie. nie ma ochłody dla potępionych. Pyszni doznawać będą największego poniżenia. 4. westchnienie usłyszane. tym srożej potem będziesz płacić i więcej przygotowujesz drew na upalenie. więcej ubolewa nad winą krzywdziciela niż nad własna krzywdą. przed którym nic nie da się ukryć. a zawistnicy wyć będą z bólu jak wściekłe psy. 2. czasem przyjaciel pocieszy. to samo będzie mu najsroższą karą.Rozdział XXIV O SĄDZIE I KARZE ZA GRZECHY 1. z całego serca wybacza winy i nie waha się prosić innych o przebaczenie. żal przyjęty. ale każdy sam będzie stał ze swoim brzemieniem winy? Teraz jeszcze twoja praca może być owocna. który nie przyjmuje żadnych wyjaśnień i który sądzić będzie sprawiedliwie. Wielki i uzdrawiający czyściec nosi w sobie człowiek cierpliwy. sami się oszukujemy przez nasze niepowściągliwe przywiązanie do ciała. O nieszczęsny i głupi grzeszny człowieku. który doznając krzywdy. że stoisz przed surowym Sędzią. Lepiej jest teraz oczyścić się z grzechu i pozbyć się win. który raczej lituje się nad ludźmi. niż się na nich gniewa. Przez co człowiek grzeszy. a żarłoków dręczyć będzie głód i pragnienie. Drżyj więc 31 . Cóż innego trawić będzie ogień jak nie twoje grzechy? Im więcej tutaj sobie pozwalasz i idziesz za zachceniami ciała. aby go wytłumaczył lub obronił. a chciwcy pokosztują najsroższej nędzy. niż liczyć na przyszłe oczyszczenie. Każdy grzech będzie miał własną swoją udrękę. cóż odpowiesz Bogu. Tam nie ma spoczynku. który modli się gorąco za swoich prześladowców. którego nie zjednają dary. tu przecież czasem przerywa się pracę. Rozpustników i rozkoszników pogrążą tam w rozpalonej smole i siarce smrodliwej. skoro teraz przeraża cię zagniewane oblicze człowieka? Czemu nie myślisz zawczasu o dniu Sądu.

ani piekło. niż gdyby karmione było samymi przysmakami. Ten zaś. Wtedy więcej się przyda wytrwała cierpliwość niż cała potęga świata. bo doskonała miłość Boga daje niezawodny dostęp do Niego. nie dziw. Wtedy zajaśnieje odzież uboga. Wtedy więcej będzie radości z czystego i prawego sumienia niż z uczonej filozofii. cóż by ci z tego przyszło. Jeżeli teraz tak mało znieść potrafisz. a z wielkim lękiem pyszny. Wtedy piękniejsze będzie życie surowe i ciężka pokuta niż wszelkie ziemskie zachwyty. Wtedy wszelkie cierpienie znoszone cierpliwie wyda się piękne. a zszarzeje najwspanialsza szata. kto tutaj pokornie poddaje się osądom ludzi. abyś w dzień Sądu znalazł się bezpiecznie wśród błogosławionych. Wtedy wyżej wzniesione będzie zwykłe posłuszeństwo niż wszelka chytrość doczesna. aby miłować Boga i Jemu tylko służyć. abyś kiedyś uwolniony był od daleko cięższych. Wtedy bowiem sprawiedliwi staną z wielką odwagą naprzeciw tych. Wtedy biedny i skromny stać będzie z wielką ufnością. 6. Wtedy więcej znaczyć będą dobre czyny niż piękne słowa. a wszelka niesprawiedliwość zatrzaśnie usta. to cóż będzie z mękami piekła? A przecież nie można mieć dwóch rzeczy naraz: zażywać rozkoszy na świecie. że lęka się śmierci i sądu. 32 . a zasmuci się bezbożnik. Wtedy sędzią będzie ten. kto w życiu uczynił się jakby głupim i wzgardzonym dla Chrystusa. 5. gdybyś już teraz musiał umrzeć? Wszystko to marność oprócz tego. temu niestraszna ani śmierć. 7. co mógłbyś poczuć później. Kto bowiem kocha Boga z całego serca. Tu najpierw wypróbuj. którzy ich uciskali i gnębili. Wtedy ważniejsze będzie wzgardzenie bogactwem niż wszelkie skarby ziemskie. Wtedy cieszyć się będziesz więcej z milczenia niż z długiej przemowy. Wtedy więcej znajdziesz radości z pobożnej modlitwy niż z najwytworniejszej biesiady. Wtedy się okaże. Wtedy radować się będzie pobożny. ani sąd. Wtedy ciało umartwione rozkwitnie bardziej. a potem królować razem z Chrystusem. Wtedy domek ubogi piękniejszy się stanie niż złocone pałace. Ucz się teraz znosić drobne cierpienia. jak zdołasz udźwignąć męki wieczyste? Jeżeli jesteś niewytrzymały nawet na mały ból. Gdybyś zawsze aż do dziś dnia żył wśród zaszczytów i rozkoszy.i żałuj za swe winy. kogo jeszcze nęci grzech. że mądry był ten. ani tortury.

Jest jedno. czy jest przychylna i sprzyjająca tej sprawie. że wytrwam! Wtem usłyszał w sercu Bożą odpowiedź: Gdybyś wiedział. Trochę tu się potrudzisz. i bądź spokojny. Miej nadzieję. W dążeniu do doskonałości przodują ci właśnie. Rozdział XXV O GORLIWEJ POPRAWIE CAŁEGO ŻYCIA 1. że jeśli miłość nie odwiedzie cię od złego. którzy usiłują dzielnie pokonać to. Kto lekceważy bojaźń Boga. ale skupił się cały na odczytywaniu woli Bożej. cóż byś uczynił? Czyń to. 2. Bóg bez wątpienia odda ci i wiernie. co dla nich najtrudniejsze i co stawia opór największy. aby kiedyś żyć w Bogu i być człowiekiem ducha? Dąż więc usilnie do doskonałości. mieszkaj w swej ziemi i karm się jej dostatkiem. a odnajdziesz prawdziwy spoczynek. wieczną radość. ale prędzej czy później wpadnie w diabelskie sidła. 33 . w czym sam siebie przezwycięża i w duchu umartwia. nie zdoła dłużej wytrwać w dobrym. co chciałbyś wówczas czynić. gdybym wiedział. Jeśli wytrwasz w pracy. aż kiedyś w kościele pełen smutku upadł przed ołtarzem na kolana i powtarzał w głębi duszy: O. o tak. Miej nadzieję w Panu i czyń dobrze. lecz nie bądź nazbyt pewny swego. jaką miał właśnie podjąć i wykonać. 3. powiada Prorok. Pewien człowiek wątpiący często przeżywał wahania. — I zaraz pokrzepiony i umocniony na duchu powierzył się woli Bożej i więcej nie doznawał przypływów zwątpienia. Nie dręczyła go już odtąd ciekawość przyszłości. Bądź czujny i pilny w służbie Bożej i myśl często: Po co tu przyszedłem i dlaczego opuściłem życie pośród świata? Czyż nie po to. że zdobędziesz nagrodę.A przecież nie jest to źle. to chociaż powstrzyma przed nim strach przed piekłem. bo wpadniesz w lenistwo albo zarozumiałość. i hojnie. od lęku do nadziei. co odciąga wielu ludzi od doskonałości i usilnej poprawy: obawa trudności czy też wysiłek walki. Bo przez to człowiek doskonali się i zdobywa większą łaskę. w wierności i zapale. a wkrótce otrzymasz nagrodę swego trudu i nie będzie już lęku ani bólu aż do końca.

34 . tu znajdzie pod dostatkiem wszystkiego. zapominających. Patrząc na życie Jezusa Chrystusa zawstydzisz się. staraj się je z zapałem naśladować. grozi ciężki upadek. Zakonnik. a jeśli już zrobiłeś. a zewnętrznej szukać mu nie wolno. albo co innego. co razi cię u innych. Kto szuka łatwizny i wygodnictwa. uważaj. Dwie rzeczy zwłaszcza przyczyniają się do prawdziwej poprawy: odciąć się zdecydowanie od złych skłonności natury i gorliwiej dbać o dobro w tym. jedzą skromnie. pogodnych i posłusznych! Jak smutno i ciężko patrzeć na snujących się bezładnie. Lecz przecież nie wszyscy w równym stopniu mają z czym walczyć i mogą się umartwiać. Wszak gorliwy współzawodnik okaże się lepszy w tej walce. 8. bo często mu się coś nie spodoba. Dla niedbałego i letniego wszystko jest udręką i wszystko mu przykre.4. wiele czuwają. dużo pracują. może lepszy z natury. staraj się szybko poprawić. i nie ma potrzeby szukania czegoś lepszego poza Jezusem. Zakonnikowi. Staraj się także wystrzegać tego i przezwyciężać w sobie to. do czego zostali powołani. że nie narzekają na klasztorną dyscyplinę? Wychodzą rzadko. 5. gdy widzisz jakieś dobre przykłady albo słyszysz o nich. choć już tak dawno jesteś na tej drodze. w czym kto jest słabszy. O. że nie starałeś się bardziej upodobnić do Niego. stale czytają i przestrzegają wszystkich reguł. co mu potrzebne i co konieczne. tak i ciebie widzą. żyją oderwani od świata. wcześnie wstają. który nie przestrzega karności. Jak widzisz innych. temu zawsze będzie źle. długo się modlą. a zajmować się tym. gdyby Jezus ukrzyżowany wszedł w nasze serca! Jak szybko i w pełni stalibyśmy się mądrzy! 7. co do nas nie należy! 6. Niech wszystko pobudza cię do doskonalenia. nawet jeśli ma więcej namiętności do pokonania niż inny. albo to. Jak miło i przyjemnie patrzeć na gorliwych i pobożnych braci. Pamiętaj o podjętym postanowieniu i miej przed oczyma zawsze wizerunek Ukrzyżowanego. który pilnie i pobożnie ćwiczy się w rozpamiętywaniu najświętszego życia i męki Pana naszego. bo brakuje mu wewnętrznej radości. noszą szorstkie odzienie. Jak inni to robią. Straszne to — zaniedbywać cel swego powołania. mało mówią. ale mniej w dobrym żarliwy. Gdybyś zaś zobaczył coś złego. abyś tego samego nie robił. Gorliwy zakonnik przyjmuje wszystko chętnie i w lot chwyta polecenia.

którego. ty pilnuj sam siebie. lecz wszystko dla Niego żyje i bez sprzeciwu służy Jego woli. a wystarczyłby nam pokarm duchowy. wówczas dopiero zaczyna rozsmakowywać się tylko w Bogu. o ile zdołasz przezwyciężyć siebie. gdy służysz jeszcze ciału i jego potrzebom. o ile lżejsza stanie ci się praca. 35 . Więc jakże to byłoby brzydko. aby śpiewać Panu psalmy. dla którego nic nie ginie. tylko chwalić Pana z całego serca i pełną piersią! O. cystersom i różnym innym zakonnikom i mniszkom. Bez trudu i bez wysiłku nigdy nic nie osiągniesz. pobudzaj się i sam siebie zachęcaj. Kiedy człowiek dojdzie już do tego. gdyby nic innego nie było do roboty. Amen. ale mógł bez przerwy chwalić Boga i poświęcić się wyłącznie sprawom ducha! O ileż szczęśliwszy byłbyś wówczas niż teraz. tak mało kosztujemy! 10. Większy to trud zwalczać wady i złe skłonności niż pracować fizycznie w pocie czoła. Jeśli jednak masz w sobie zapał. Czuwaj nad sobą. gdybyś ty lenił się w tym świętym trudzie. 11. wkrótce dojdzie do większego upadku. TU KOŃCZĄ SIĘ ZACHĘTY POMOCNE DLA ŻYCIA DUCHOWEGO. gdy będziesz ją wykonywać dla samej łaski Bożej i dla miłości dobra.Przypatrz się kartuzom. ale składa siebie całkowicie i ufnie w ręce Boga. Jeżeli zaczynasz obojętnieć. pić i spać. gdy tylu zakonników już zaczyna wysławiać Boga! 9. Wówczas już nie cieszy się zbytnio z jakiegoś wielkiego wydarzenia ani nie smuci z drobnego powodu. O. który jest mu wszystkim we wszystkim. wówczas też z każdej sytuacji czerpie zadowolenie. jeśli owocnie dzień ci upłynął. Ciesz się wieczorem. gdyby nie było tych konieczności. O. gdybyś nigdy nie musiał jeść. źle z tobą. nic nie umiera. jak zrywają się w środku nocy. niestety. O tyle się udoskonalisz. Człowiek pilny i gorliwy gotów jest na wszystko. a jakkolwiek inni postępują. bo czas zmarnowany nie wraca. Pamiętaj zawsze o końcu. odnajdziesz pokój i odczujesz. Kto nie unika małych potknięć. że nie szuka pociechy w żadnym stworzeniu.

.

II. ZACHĘTY DO ŻYCIA WEWNĘTRZNEGO .

.

stanie się jeszcze lepsze. przygotuj serce dla Ukochanego. co ziemskie. a dusza twoja odnajdzie spokój. 4. jedyną twoją miłością. Złóż całą ufność w Bogu. Człowiek zwrócony do wnętrza pozna Jego częste nawiedziny. tam lubi On przebywać. 3. czułe rozmowy. że to. Zrób więc w sercu miejsce dla Niego. tkliwe ukojenie.Rozdział I O ZWRÓCENIU SIĘ DO WNĘTRZA 1. niech On będzie jedynym lękiem. 2. spokój bezmierny. On twój troskliwy opiekun i wierny obrońca. a wszystko inne zostaw za progiem. a przyjdziemy do niego i przebywać u niego będziemy. On sam za ciebie odpowie i sprawi. jeżeli przygotujesz mu w swej wewnętrznej głębi godne mieszkanie. Wszystko przemija. jutro mogą wystąpić przeciw tobie. po cóż masz się oglądać na ludzi? Ludzie są często zmienni i zawodni. wielkim smutkiem za to zapłacisz. jesteś bogaty i nic ci więcej nie trzeba. Tak bowiem mówi: Jeśli mnie kto miłuje. nawet gdyby ci był pomocny i bliski. duszo. Ci. Za czym tu się oglądasz. co dobre. nie zaznasz nigdy spoczynku. bo ludzie obracają się jako wiew wiatru. Nie masz tu żadnej stałej ojczyzny. Cała jego chwała i blask pochodzą z głębi. Pośpiesz się. póki Chrystus nie spocznie w twojej głębi. Królestwo Boże to pokój i radość w duchu. bo gdy nagle się odwróci od ciebie i zdradzi. jak wchodzi w ciebie Królestwo Boże. którzy dzisiaj są z tobą. Chrystus zaś zostaje z nami na zawsze i aż do końca wiernie nam towarzyszy. niedostępne żyjącym bez Boga. Przyjdzie do ciebie Chrystus i przyniesie ci swoje ukojenie. wszędzie będziesz cudzoziemcem i przechodniem. a ty razem 39 . Królestwo Boże jest w was — mówi Pan. Ucz się odsuwać od siebie rzeczy zewnętrzne i oddaj się cały życiu wewnętrznemu. jak na to. niech przyjdzie do ciebie i raczy w tobie zagościć. gdziekolwiek się obrócisz. Nawróć się ku Panu całym sercem i porzuć lichą świetność świata. co mijamy w drodze. kiedy nie to jest miejsce twego wytchnienia? W niebie będzie twoje mieszkanie. Gdy masz przy sobie Chrystusa. Jego zadziwiającą bliskość. będzie chował moje słowa. patrz więc na wszystko. Cóż za sens pokładać zbyt wielką nadzieję w kruchym śmiertelnym człowieku. a zobaczysz.

nie wybiera czasu dla ćwiczeń duchowych. Chrystus także był na tym świecie wzgardzony przez ludzi. bo miłość Jezusa sprawia. w górze. jeżeli chcesz wejść do Jego Królestwa. a ty ośmielasz się skarżyć? Chrystus miał wrogów i oszczerców. nie będziesz już dbał o krzywdy. nie dbałbyś o swoją wygodę czy niewygodę. Myśl twoja niech będzie tam. a modlitwa niech bezustannie zmierza do Chrystusa.ze wszystkim. 5. nie przejmuje się 40 . Chrystus zgodził się cierpieć i być wzgardzonym. spoczywaj tylko w męce Chrystusa i zamieszkaj w Jego świętych ranach. a ty chcesz mieć samych przyjaciół i dobroczyńców? Jakże miałaby być nagrodzona twoja cierpliwość. lecz cokolwiek przynosi życie. kto żyje rzeczywiście życiem wewnętrznym. 7. Gdybyś raz a naprawdę wniknął w głąb Jezusa i zrozumiałbyś choć trochę Jego miłość. wolny od nieopanowanej uczuciowości. Nie przeszkadza mu ani praca. on się ku temu nakłania. u Boga. a rzeczy zewnętrzne niewiele sobie ceni. Jeśli zaś przybliżasz się ze zbożną nieśmiałością do ran i najdroższych blizn Jezusa. Kto każdą rzecz pojmuje w samej jej istocie. bo ugrzęźniesz i zginiesz. ani zajęcia przypadające na określoną porę. Kto umie przebywać we wnętrzu. bo nigdy nie rozprasza się w zewnętrzności. wznieść się w duchu ponad siebie i zaznawać owocnego spoczynku. Strzeż się tu sercem przylgnąć do czegoś. 6. doznane od ludzi. Jeśli nie umiesz wyobrażać sobie rzeczy wzniosłych i niebieskich. ten zdoła swobodnie zwrócić się ku Bogu. a w najcięższych chwilach obelg i zniewagi opuścili go bliscy i przyjaciele. łatwiej zniesiesz słowa upokorzenia. Człowiek wewnętrzny szybko umie się skupić. nie zaś ludzkiej. gdybyś nigdy nie zaznał przeszkód? Jeśli nie chcesz doświadczać cierpienia. Kto w głębi jest opanowany i uporządkowany. że człowiek nie myśli już o sobie. w jaki sposób chcesz zostać przyjacielem Chrystusa? Przeżywaj ból z Chrystusem i dla Chrystusa. nie szuka miejsca. ten jest prawdziwie mądry i pełen wiedzy Bożej. uczujesz pokrzepienie w swoim cierpieniu. Kto kocha Jezusa i miłuje prawdę. nie kierując się opinia i oceną ludzi. ale raczej cieszyłbyś się z doznanej przykrości.

a Bóg cię ochroni. kto jest z tobą. jeżeli nie sądzisz. miłuje pokornego i pociesza. znając swoje wady. gdy dotknie go zniewaga. Boża to sprawa pomagać ludziom i chronić ich od wszelkiego nieszczęścia. Pamiętaj. kiedy i jak ci ulżyć. Tyle ma człowiek przykrości i niepokoju. by inni znali nasze ułomności i raz po raz nas upominali.dziwacznymi i przewrotnymi poczynaniami ludzi. i dlatego masz Mu się powierzyć. ile sam ich ku sobie przyciąga. 41 . staje się bardziej pokorny. działa też na innych uspokajająco i łatwiej mu łagodzić spory. o to się kłopocz. Miej czyste sumienie. Właśnie dlatego tyle rzeczy ci nie dogadza i tyle przeszkadza. Pokorny nie traci spokoju. a potem przemienia jego poniżenie w chwałę. temu niczyja chytrość nie zaszkodzi. 2. Jeżeli odejdziesz od zewnętrznych radości. Komu sam Bóg pomaga. Nie przykładaj zbyt wielkiej wagi do tego. łagodnie przyciąga go do siebie i zaprasza. ale tak postępuj. będziesz mógł myśleć o rzeczach Bożych i cieszyć się szczęściem wewnętrznym. pochyla się nad pokornym. zsyła pokornemu swoją łaskę. Bóg osłania pokornego i obdarza wolnością. bo ma oparcie w Bogu. Aby wytrwać w większej pokorze. Rozdział II O POKORZE POWIERZENIA SIĘ 1. Gdybyś był w pełni prawy i czysty. Pokornemu odsłania swoje tajemnice. 8. aby Bóg był z tobą we wszystkich twoich sprawach. że jesteś najmniejszy ze wszystkich. jak niedobra miłość ziemska. że Pan przyjdzie ci z pomocą. a nie w świecie. Nic tak nie plami i nie oplątuje serca ludzkiego. że nie zdołałeś jeszcze umrzeć naprawdę dla siebie i nie odsunąłeś się jeszcze od wszystkich spraw świata. Kiedy człowiek. a kto przeciw tobie. dobrze jest czasem. wszystko przyczyniałoby się do twego dobra i wewnętrznego rozwoju. Jeśli umiesz cierpieć w milczeniu. On sam wie. nie udoskonaliłeś się jeszcze ani trochę. wkrótce zobaczysz.

każdy wybiera spokój i lgnie bardziej do tych. a brata swego usprawiedliwiał. i starają się innych wprowadzać w stan pokoju. Ciężko z nimi innym. a potem będziesz miał prawo pilnować bliźnich. A przecież pokój taki. osiąga więcej pokoju. ten jest panem świata. co sam czyni. czego mówić nie powinien. gdybyś siebie oskarżał. to dzielność i zasługa. 3. którzy ani nie wiedzą. a potem dopiero możesz na innych promieniować pokojem. Patrzy na to. niezdyscyplinowanych i nieprzyjaznych — to łaska. wszystko na dobre sobie tłumaczy. co z większym pożytkiem mógłby robić. Kto umie lepiej cierpieć. Gwałtownik nawet dobro potrafi obrócić na zło. przyjacielem Chrystusa. Pilnuj więc najpierw siebie samego. Niektórzy umieją sami trwać w pokoju i z innymi w pokoju obcować. ani innych nie potrafią nim obdarzyć. Ten jest zwycięzcą nad sobą samym. znoś i ty innych. co to pokój. wszystko złe mu się wydaje. którzy i sami trwają w pokoju. Spokojny to więcej niż uczony. aby ciebie znoszono. a nie dba o to. Słuszniej byś zrobił. To nie sztuka przebywać wśród dobrych i łagodnych. Najpierw sam trwaj w pokoju ducha. bo to w sposób naturalny wszystkim dogadza. Mówi.Rozdział III O CZŁOWIEKU DOBRYM I PEŁNYM POKOJU 1. Ale są tacy. Choć są też tacy. która nie potrafi na nikogo się gniewać. zaś wiecznie niezadowolony i rozjątrzony daje się wciągać w przeróżne podejrzenia. dziedzicem nieba. a zaniedbuje to. Jeśli chcesz. jak inni powinni postępować. Ale umieć żyć nie tracąc wewnętrznego spokoju wśród szorstkich. 42 . powinien polegać raczej na pokornej cierpliwości niż na unikaniu cierpienia. złośliwych. 2. Potrafisz zręcznie usprawiedliwiać i ubarwiać swoje czyny. sam nie zna spokoju i innym spokoju nie daje. Człowiek pełen pokoju nie jest podejrzliwy. jaki możemy osiągnąć w tym nędznym życiu. Człowiek dobry. jak wiele dzieli cię jeszcze od prawdziwej miłości i pokory. ale im samym ze sobą najciężej. nikogo obrażać i tylko siebie obwinia. Uświadom sobie. pełen pokoju. co myślą podobnie. ale cudzych usprawiedliwień nie przyjmujesz.

Rozdział IV O CZYSTOŚCI SERCA. a tymi skrzydłami są czystość i prostota. dąż tylko do tego. że źle postępujemy. Nic ci nie przeszkodzi w słusznym dziele. Gdybyś był do głębi dobry i czysty. Jak żelazo włożone do ognia traci nalot rdzy i wychodzi czyste. wyzbywa się odrętwienia i przemienia się w nowego człowieka. 2. jeśli będziesz wolny od nieopanowanych uczuć. Często sami nawet nie zdajemy sobie sprawy. Lecz gdy tylko zacznie przezwyciężać siebie i mężnie postępować po drodze Bożej. mniej mu ciąży to. Gdy ktoś staje się oziębły. co się Bogu podoba i co służy bliźnim. czystość chłonie Go i poznaje. Jaki kto jest wewnątrz. Nie ma istoty tak małej. co przedtem zdawało mu się ciężkie. O PROSTOCIE WOLI 1. tak widzi świat zewnętrzny. tracimy przez niedbalstwo. każde stworzenie byłoby ci zwierciadłem życia i księgą Bożej mądrości. jak jesteśmy wewnętrznie ślepi. Jeżeli istnieje na świecie radość. tak człowiek. Prostota zmierza ku Bogu. aby nie odbijała w sobie dobroci Boga. który cały zwraca się ku Bogu. Prostota jest cechą woli. Szukaj. tak nikczemnej. 43 . Gdyby serce twoje było proste. 3. ale nawet takie. to najprędzej pozna ją nieczyste sumienie. Rozdział V O ROZWAŻANIU NAD SOBĄ SAMYM 1. Trudno nam sądzić siebie samych. wówczas wiedziałbyś i pojmował wszystko bez przeszkód. boi się najmniejszego trudu i chętnie czepia się każdej zewnętrznej rozrywki. Dwoma skrzydłami człowiek wzbija się nad ziemię. Słabe jest to światło w nas. to może być ona udziałem jedynie człowieka o czystym sercu. ale jeszcze gorzej się przed sobą usprawiedliwiamy. A jeżeli jest gdzie udręka i nieszczęście. Bywa. gdyż często brak nam łaski i rozeznania. Serce czyste przenika niebo i piekło. jakie jest. czystość — uczucia. a będziesz się cieszył wewnętrzną wolnością.

Czyste sumienie to chluba dobrego człowieka. a my uważamy je za gorliwość. wielki. dokądże dobrnąłeś zaniedbując siebie? Zadaniem twoim jest osiągnąć pokój i prawdę jedyną. nic nie wolno ci zatrzymać. milczy raczej o innych. tego nie zauważamy. Gdzież jesteś. czego dowiesz się z zewnątrz. Rozdział VI O RADOŚCI CZYSTEGO SUMIENIA 1. 2. Czyste sumienie pomaga wiele znieść i chronić radość nawet wśród przeciwności. nic miłego. Kto dobrze i sprawiedliwie osądza siebie. Dusza miłująca Boga nie ceni tego. jeśli nie ma cię w tobie samym? A choć tyle przeszedłeś. co mniejsze od Boga. Uważaj za marność pociechę. która pochodzi od ludzi. Wiele zyskasz. Jesteśmy wrażliwi na zło. Wiele stracisz. 44 . co Boże. tylko Boga i to. a siebie tylko mieć przed oczyma. bo kto czuwa pilnie nad sobą.Zdarza się. więc trzeba ci wszystko odłożyć. które przychodzi od innych. jeśli serce nic ci wyrzucać nie będzie. niewiele będzie cię obchodzić to. 3. ale co inni cierpią przez nas. napełniający sobą wszystko może być ukojeniem dla duszy i prawdziwą radością serca. Nic wielkiego. Tylko Bóg wieczny. Słodszy będzie odpoczynek. a radość będzie zawsze z tobą. jeżeli nie nauczysz się milczeć o innych. Małe błędy wytykamy innym. Nigdy nie będziesz wewnętrznie skupiony i pobożny. aby dla innych był zbyt surowy. a nad swoimi o wiele większymi przechodzimy do porządku. jeżeli uwolnisz się na zawsze od wszelkich trosk życia. Nie ma radości poza czynieniem dobra. jeżeli coś doczesnego zachowasz. Człowiek wewnętrzny zważa przede wszystkim na siebie. Ludzie źli nigdy nie doznają prawdziwej radości i nie odczują wewnętrznego pokoju: Nie ma pokoju dla bezbożnych — mówi Pan. nic wzniosłego. a pilniej czuwać nad sobą. Miej czyste sumienie. niemożliwe. Nieczyste sumienie jest przyczyną lęku i niepokoju. że kieruje nami uczucie. Gdy zwrócisz się całkowicie do wnętrza i do Boga.

Zawsze dobrze czynić. w nicość obrócą się ich czyny. Chodzić z sercem pełnym Boga bez uwikłania w żadne ziemskie uczucia — to stan człowieka wewnętrznego. kto zrozumiał. 4. kto kocha. miłość Jezusa wierna i nieprzemijająca. ani o nagany. Chwale świata tego zawsze towarzyszy smutek.A gdyby nawet mówili: Żyjemy w pokoju. gdy ono przemija. kto obejmuje miłością Jezusa. Nie pragnąć pocieszenia od nikogo to znak czystości i ufności wewnętrznej. a myśli przepadną. co znaczy miłować Jezusa i opuścić siebie dla Jezusa. bo tak się chlubić to znaczy chlubić się w krzyżu Pana naszego. 3. Miłość ziemska jest zawodna i niestała. Pochwały nie czynią cię świętszym. Bóg waży intencje. nie zdaży nam się nic złego. Kto pragnie prawdziwej i trwałej chwały. Radość sprawiedliwych jest od Boga i w Bogu. i nie więcej znaczysz niż to. osiąga wielkie uspokojenie. a Bóg serce. bo nagle podniesie się gniew Boga. 2. kto nie dba ani o pochwały. Gdybyś zważał na to. czym jesteś w oczach Boga. co mówią o tobie ludzie. nie w gębach ludzi. nie dbałbyś. a nagany gorszym. Ten. okazuje. Kto ma czyste sumienie. nie dba o chwałę doczesną. bo Jezus chce być kochany sam jeden. Temu. z łatwością zdobywa zadowolenie i pokój. a wesele ich płynie z prawdy. kto siebie chwali. Człowiek widzi twarz. jaki jesteś w swej głębi. bo któż ośmieli się nam szkodzić? — nie wierz im. 45 . co stworzone. Kto nie szuka opinii o sobie na zewnątrz. ale kogo chwali Bóg. Miłowane porzucać dla miłowanego. A kto szuka chwały doczesnej lub przynajmniej nie całkiem ją odrzuca. ponad wszystko. że niezbyt miłuje chwałę niebieską. czym jesteś. Szczęśliwy. którą ludzie biorą od ludzi. jest wypróbowany. Rozdział VII O MIŁOWANIU JEZUSA PONAD WSZYSTKO 1. świadczy. Nie ten bowiem. a mało mniemać o sobie to oznaka prawdziwej pokory. rzecze święty Paweł. Jesteś. nietrudno jest się chlubić nawet w cierpieniu. Kto lgnie do tego. Chwała dobrych jest w sumieniu. Człowiek ocenia czyny. Krótka to chwała. że cały powierzył się Bogu. ginie.

wszystko jest trudne. ale na własną zgubę. kto nie szuka Jezusa. potrafi ci pomóc. gdy nie ma Jezusa. zostanie przy tobie i na koniec nie da ci zginąć. Jego wierności się powierz. Pewnego dnia zobaczysz. szczęśliwa godzino. 2. znajdziesz tylko utratę. Gdy On nie mówi w głębi nas. człowiek uczuwa wielkie ukojenie. gdy Jezus woła od łez do radości. obcować z Jezusem raj najpiękniejszy. Taki już jest ten twój Ukochany. bo ciało to siano. Gdy Jezus z tobą.utwierdza siebie na wieki. a cały blask jego jak kwiat na łące opadnie. co ziemskie. co z siebie umieściłeś w ludziach poza Jezusem. aby w nim zasiąść jak król na tronie. że nic innego nie pragnie. Kto znalazł Jezusa. kiedy powie tylko słowo. Jeżeli zaś szukasz siebie. A kto 46 . jeśli będziesz przywiązywał wagę do ludzkiej urody. Bo ten. gdy Marta rzekła jej: Nauczyciel przyszedł i woła cię? O. Lecz jeżeli we wszystkim szukasz Jezusa. Nie ufaj. niż mógłby mu zaszkodzić cały świat ze wszystkimi wrogami. 3. Czyż nie większa to utrata. On. Uchwyć się Jezusa w życiu i śmierci. Jezus chętnie w tobie zamieszka. chcesz czy nie chcesz. gdzie płakała. dobro nad dobrami. że utraciłeś wszystko. na pewno znajdziesz Jezusa. żaden wróg ci niestraszny. Jakże jesteś jałowy i zakamieniały bez Jezusa! Jak głupi i pusty. Z wszystkimi kiedyś musisz się rozstać. Czyż Maria Magdalena nie wstała natychmiast z miejsca. W obecności Jezusa wszystko zdaje się dobre i nie ma nic trudnego. Jeśli u innych szukasz pociechy i zysku. tylko twego serca. Łatwo zbłądzisz. On jeden. więcej sobie szkodzi. Jego wybierz za przyjaciela. znalazł skarb wielki. gdy wszyscy cię opuszczą. nie opieraj się na trzcinie chwiejącej się na wietrze. jeżeli pragniesz czegokolwiek prócz Jezusa. Jego kochaj. znajdziesz siebie. niż gdybyś utracił cały świat? 2. Rozdział VIII O POUFNEJ PRZYJAŹNI Z JEZUSEM 1. Cóż może ofiarować ci świat oprócz Jezusa? Być poza Jezusem to piekło. Gdy zdołasz opróżnić swoje wnętrze ze wszystkiego. gdy wszyscy odejdą. na nic wszelka pociecha.

a utrzymać Go przy sobie to wielka mądrość. kto żyje bez Jezusa. jak i w sercu każdego dobrego człowieka. Jeden tylko Jezus Chrystus ma być nad wszystko kochany. i wystawiony na ciosy. Ale i wtedy nie powinien rozpaczać ani tracić nadziei. by cię specjalnie wychwalano i kochano. bogaczem — kto z Jezusem. jeżeli przedtem nie nawiedzi cię i nie przyciągnie do siebie łaska. ale trzymać się twardo woli Bożej i wszystko. co zewnętrzne. a zostanie z tobą. stracił wiele. Bądź pobożny i cichy. Ale jeśli odejdziesz i Jego utracisz. Jakże bezrozumnie postępujesz. Gdy bowiem łaska Boża zstąpi na człowieka. aby ktoś tylko tobą miał serce zajęte. ale Jezus niech będzie w tobie. Bądź czysty i wolny wewnętrznie. po nocy wraca dzień. Wielka to sztuka umieć z Jezusem rozmawiać. bo po zimie przychodzi lato. co się przydarza. Dla Niego i w Nim kochaj przyjaciół i nieprzyjaciół i módl się za nich. Nie pragnij nigdy. znosić na chwałę Jezusa Chrystusa. Nędzarzem jest. abyś wyzbywszy się wszelkiego balastu. zawsze będziesz smutny i samotny.stracił Jezusa. Innych kochajmy ze względu na Jezusa. szybko odejdziesz od Jezusa i utracisz Jego łaskę. Niech więc wśród wszystkich twoich bliskich Jezus będzie szczególnie ukochany. a jeśli Jezus nie będzie ci przyjacielem nad przyjaciółmi. Lepiej byłoby mieć cały świat przeciwko sobie niż Jego urazić. Nie żądaj. mógł sam na sam się z Nim połączyć. na wszystko starczy mu siły. 3. jeżeli w kimś innym pokładasz ufność i szczęście. jeżeli chcesz być wolny i poznać. Jezusa zaś dla Niego samego. aby także Go poznali i pokochali. więcej niż świat. a gdy łaska odejdzie — znowu jest nędzny i słaby. 47 . a Jezus będzie z tobą. po burzy wielka pogoda. 5. Jeżeli będziesz się zwracał ku temu. Ale z całą pewnością nie osiągniesz tego. dokąd pójdziesz i gdzie znajdziesz przyjaciela? Żyć bez przyjaciela nie podołasz. jak słodki jest Pan. który nie ma sobie równych. Bądź pokorny i pełen pokoju. bo On jeden spośród naszych przyjaciół jest naprawdę dobry i wierny. bo to należy się tylko Bogu. Masz być nagi i nieść do Boga serce czyste. nie uwikłany w ziemskie przywiązania. ani ty nie zajmuj się żadną inną miłością. 4.

ale stań się jeszcze pokorniejszy z powodu tego daru. ale pamiętaj. Lecz kto prawdziwie kocha Chrystusa i pilnie naśladuje Jego cnoty. nie wbijaj się w dumę. Nie chwal się. skoro niesie nas Wszechmogący. ale podejmuje ciężkie próby i pracę ciężką dla miłości Chrystusa. 4. bądź jeszcze ostrożniejszy i czujniejszy we wszystkim. co mogło się zdawać godne kochania na ziemi. A kiedy odebrana ci będzie i ta pociecha. Ty także ucz się opuszczać najbliższego i najdroższego przyjaciela dla miłości Boga. a prowadzi najlepszy Przewodnik? 2. Pokonał doczesność święty Wawrzyniec męczennik. Gdy człowiek siebie ceni nad wszystko. ale dla chwały Boga chętnie dźwigać to wewnętrzne wygnanie i w niczym nie szukać samego siebie ani oglądać się na własną zasługę. przyjmij je z wdzięcznością. nie zniża się do takich pociech. Gdy zaś Bóg obdarzy cię ukojeniem ducha. Chętnie czepiamy się lada pociechy i z trudem człowiek wyzbywa się samego siebie. gdy czujesz łaskę Bożą? Wszyscy by sobie tego życzyli. Nie jest trudno gardzić ludzką pociechą. Cóż w tym wielkiego. co robisz. bo wiesz przecież. Dla doświadczonych 48 .Rozdział IX O WYZBYCIU SIĘ WSZELKIEJ POCIECHY 1. Tak miłością dla Stwórcy przezwyciężył miłość człowieka i wybrał szczęście Boże zamiast ziemskiego. nie twoja zasługa. że to dar Boży. ale cierpliwie i pokornie czekaj na gościa niebiańskiego. Nie rozpaczaj. I cóż dziwnego. i cierpliwie dla miłości Chrystusa zniósł ból rozłąki z najwyższym kapłanem Pańskim Sykstusem. ani Bożej. 3. ani ludzkiej. kiedy ma się Bożą. Dobrze temu jechać. bo porzucił wszystko. Czasem człowiek musi długo i ciężko walczyć ze sobą. łatwo schodzi ku ziemskim uciechom. bo Bóg jest w mocy zwrócić ci jeszcze większe ukojenie. zanim nauczy się przezwyciężać samego siebie i kierować wszystkie swoje uczucia do Boga. że nie czuje się ciężaru. żeś wesoły i pobożny. że i tak kiedyś wszyscy się rozstaniemy. kogo unosi łaska. którego tak bardzo ukochał. nie wpadaj od razu w rozpacz. nie ciesz się za wcześnie. nie szuka smaku zmysłów. gdy opuści cię przyjaciel. Ale to rzecz wielka nie mieć żadnej pociechy. bo minie pora i znów wróci pokusa.

dlatego nie ustawaj w gotowości bojowej. A jednak i teraz bynajmniej nie rozpacza. Przyjdzie i pokusa. wierni przyjaciele. Niedługo otrzymał plon swojej modlitwy. Jeżeli tak się działo z wielkimi świętymi. aby pokrzepić człowieka na przetrwanie trudności. komu ufać. kto nie przeżywałby niekiedy utraty łaski albo nie odczuwał osłabienia gorliwości. kto dla Boga nigdy nie zniósł żadnego cierpienia. bo wielcy święci i dawni prorocy często doznawali tej odmienności łaski. ale jeszcze usilniej modli się i woła: Do Ciebie. Bo tym. odziałeś mnie weselem. że została wysłuchana. piękne rozprawy. Nie ma na to lepszego lekarstwa niż cierpliwość i wyrzeczenie się swojej woli dla woli Bożej.na drogach Bożych nic w tym nowego ani dziwnego. mówił: Usłyszał Pan i ulitował się nade mną. że ogarnia nas to żar. kiedy opuści mnie łaska i stanę zdany na własną nędzę. 7. Żaden święty nie był tak wzniosły i tak natchniony. bo duch przychodzi i odchodzi. a ciało jeszcze nie umarło. że już zbliża się ukojenie. wszystko to niewiele mi pomoże ani nasyci. Diabeł nie śpi. Pociecha Boża przychodzi. wiedząc już. W jaki sposób? Zamieniłeś żałość moją w radość. 6. co się z nim stało. Pan przyszedł mi znowu z pomocą. Nie spotkałem w życiu nikogo tak religijnego i pobożnego. a nigdy nie spoczywają. dodał: Odwróciłeś twarz ode mnie i ogarnęła mnie trwoga. na których Bóg zsyła próbę. słodkie śpiewy i hymny. Dlatego to Prorok obdarzony łaską mówił: Rzekłem w dostatku swoim: Nie zachwieję się już nigdy! Kiedy zaś łaska odeszła od niego. kędy chce. aby prędzej czy później nie doznał pokusy. 8. wołałem i błagałem Boga mojego. Zwykle pokusa jest znakiem. obiecuje też pociechę: Kto zwycięży — rzecze — temu dam jeść z drzewa żywota. 49 . jeśli nie wielkiemu miłosierdziu Bożemu i jedynej nadziei łaski niebieskiej? Bo choćby otaczali mnie sami dobrzy ludzie i bracia oddani. to chłód. nie powinniśmy my słabi i nędzni rozpaczać. Panie. abyś nie był zbyt pewny siebie. 5. Bo nie jest godny oglądać Boga. święte książki. bo wrogowie czyhają na prawo i lewo. Dlatego to pobożny Hiob powiedział: Nawiedzasz go z rana i natychmiast doświadczasz. a czując. Skąd więc mam czerpać nadzieję.

nie pragnę uniesień. ale człowiek czyni zło przyjmując tę łaskę. bo już zbliża się znowu czas pokusy. bo nie można być wywyższonym bez poniżenia. Potrzebna mi łaska. Nie chcę ukojenia. lecz raczej uzna dopiero. Któż ze śmiertelnych nie przyjąłby chętnie pociechy i radości duchowej. a doświadczony biczem jej utraty nie będzie przypisywał sobie zuchwale żadnego dobra. Umieszczaj się zawsze najniżej. jak godna jest kary. Uroki świata są marne i jałowe. że będę się stawał coraz pokorniejszy i czujniejszy i która pomoże mi dogłębniej wyrzec się siebie. kto godnie umie się za nią odwdzięczyć. Mądry darem łaski. a nie dając z siebie nic wzajem. które mogłoby mi odebrać skruchę. co upragnione — czyste. co słodkie — dobre. Oddaj Bogu. A przecież winna się udzielać temu. 3. nie wszystko. 4. Dary ducha nie mogą na nas wpływać. tym bardziej w sobie 50 . a sobie tylko to przypisuj. które wbiłyby mnie w pychę. bo brak nam wdzięczności dla Dawcy wszelkiej łaski. gdyby mógł ciągle je otrzymywać? Bo duchowe radości przewyższają wszystkie uroki świata i rozkosze świata. jak jest nędzny i nagi. nie wszystko. Nie wszystko. a daje pokornemu. a otrzymasz to. Najwięksi święci u Boga dla siebie byli najmniejsi. co wzniosłe. płynące z cnoty i wlane przez Boga w duszę czystą. Wielką przeszkodą w nawiedzinach łaski bywa fałszywa wolność i zadufanie w sobie. co najwyższe. kto jest jej źródłem. która sprawi.Rozdział X O WDZIĘCZNOŚCI ZA ŁASKĘ BOŻĄ 1. a więc Bogu dziękuj za łaskę. Czemu szukasz spoczynku. nie wszystko. 2. Jedynie duchowe dobra są radosne i szlachetne. a im chwalebniejsi. Bóg odbiera wyniosłemu. co drogie — miłe Bogu. skoroś urodzony dla trudu? Nastaw się raczej na cierpliwość niż na zadowolenie i na dźwiganie krzyża bardziej niż na wesołość. a nawet nie zawsze uświadamiamy sobie do głębi. co twoje. jest święte. Tylko że nikt nie zdoła do woli sycić się nawet tymi duchowymi dobrami. co Boskie. a sam pamiętaj tylko o swojej winie i o tym. Bóg wyświadcza nam dobro udzielając łaski ukojenia.

ale mało takich. Kto pragnie otrzymać łaskę Bożą. 51 . nie szukają chwały ludzkiej. dopóki otrzymuje od Niego jakieś łaski. a to. Wielu ma dzisiaj Jezus tych. gdy ją dostanie. co nam się z Jego woli przydarza — zsyła On dla naszego zbawienia. Rozdział XI O TYM. Wielu ma spragnionych Jego pocieszenia. niechże będzie wdzięczny. niech będzie czujny i pokorny. nigdy nie są pyszni. 5. aby powróciła. ale mało do postu. bo wszystko. Ci. przypisują Bogu. Nie może być małe. ale pragną tylko tej chwały. CO MIŁUJĄ KRZYŻ JEZUSOWY 1. Wielu znajdzie przyjaciół do stołu. skarżą się albo całkiem upadają na duchu. który daje. lecz mało pragnących dzielić z Nim ból. a cierpliwy. Wszyscy chcą się z Nim cieszyć. Wielu kocha Jezusa. co kochają Jego Królestwo niebieskie. mało pragnie dla Niego i z Nim cierpieć. cokolwiek otrzymają dobrego. czym inni gardzą. JAK MAŁO JEST TYCH. Wielu podziwia Jego cuda. Nawet kiedy ześle ci kary i ciosy. którzy mają oparcie w Bogu i z Niego czerpią siłę. 2. lecz niewielu aż do wychylenia kielicha męki. a nie dla własnego zadowolenia. którzy wszystko. dla ciebie niech będzie darem drogocennym. Ci. i żądają tylko jednego: móc chwalić Boga ponad wszystko w sobie i we wszystkich świętych i pragnąć tego jedynie. Wielu Go chwali i błogosławi. Bądź więc wdzięczny za drobny dar łaski. Gdy zaś Jezus się ukryje i choć na chwilę ich opuści. gdy zostanie mu odjęta. a żaden dar nie wyda ci się mały ani zbyt skromny. co pochodzi od wielkiego Boga. dopóki nie zjawią się trudności. która pochodzi od Boga. Niech i ten niewielki okruch będzie dla ciebie wielkim. którzy dźwigaliby Jego krzyż. Wielu idzie za Jezusem do momentu łamania chleba. a staniesz się godny wielkiego. Niech się modli. Pełni prawdy i łaski niebieskiej nie połakomią się na marną sławę ziemską.pokorni. jest godzien wdzięczności. aby łaska nie przeszła obok niezauważona. mało postępuje za hańbą krzyża. Kto kocha Jezusa dla Jezusa. Patrz na majestat Tego.

błogosławi Go i w męce. najpotrzebniejszej. Ostre wydają się niektórym słowa: Zaprzyj się siebie. nie uczynił nic zgoła. 52 . A jednak któż jest bogatszy. Któż znajdzie prawdziwie ubogiego duchem i wolnego od wszelkich przywiązań? Daleko on i bezgraniczna jego cena. co powinien był uczynić. przeklęci. i w bólu serca tak samo jak w uniesieniu radości. ale mów. że kiedy uczynił już wszystko. jeszcze wiele mu brak. kto możniejszy i bardziej wolny niż ten. co bardzo może być cenione. żeś sługą nieużytecznym w prawdzie. Rzadko spotyka się kogoś tak uduchowionego. z siebie samego się wyzuł całkowicie i nic nie zatrzymał dla siebie z miłości własnej. co tylko samej pociechy szukają. Chociażby człowiek oddał całą swoją istotę — nic to jest. I niechby wiedział. I choćby zdobył wielką wiedzę. Nie ceń sobie za bardzo tego nawet. kto siebie samego i wszystko swoje umiał porzucić i najgłębiej się poniżyć? Rozdział XII O KRÓLEWSKIEJ DRODZE KRZYŻA ŚWIĘTEGO 1. I choćby odznaczał się wielką cnotą i głęboką pobożnością. i tak by Go zawsze chwalił i dziękował. Ale przecież ostrzejsze będą słowa ostateczne: Idźcie precz ode mnie. co wam rozkazano. aby był ogołocony ze wszystkiego. jeszcze mu daleko. jak wiele może czysta miłość Jezusa bez domieszki żadnego własnego dobra czy miłości! Czyż ci. Wówczas będziesz naprawdę ubogi w duchu i nagi i będziesz mógł rzec z Psalmistą: Bom jest samotny i ubogi. i to mało. porzuciwszy wszystko. 5. O. w ogień wieczny. a właściwie brak mu jednej rzeczy. weź swój krzyż i naśladuj Jezusa. jak mówi sama prawda: Gdy uczynicie wszystko. co mają na oku tylko własną wygodę i korzyść? Gdzież jest ten. kto pragnie służyć Bogu za darmo? 4. siebie także porzucił. A nawet gdyby Jezus nigdy nie zechciał zesłać mu pociechy. A choćby czynił wielką pokutę. 3. nie powinni się nazywać płatnymi wyrobnikami? Czyż nie kochają bardziej siebie niż Chrystusa ci. Jakiej? Aby. mówcie: słudzy my nieużyteczni.

Idź. i nie ma innej drogi do życia i prawdziwego pokoju ducha. w krzyżu świętość doskonała. 2.Kto słucha bez sprzeciwu nakazu krzyża. Podnieś więc swój krzyż i idź za Jezusem. aż cierpienie uczyni cię bardzo pokornym. a towarzysząc Mu w męce. Jeżeli chętnie niesiesz krzyż. I wszędzie potrzeba wiele cierpliwości. znajdzie cię cierpienie. Krzyż jest gotowy zawsze i czeka wszędzie. w krzyżu struga szczęścia nadprzyrodzonego. abyś i ty podjął swój krzyż i pragnął umrzeć na krzyżu. a i tak zawsze. A tu Bóg cię opuści. w krzyżu obrona. Bóg bowiem chce. nadzieja życia wiecznego w krzyżu. a dojdziesz do życia wiecznego. w krzyżu siła mądrości. Tylko ten może całym sercem współcierpieć z Jezusem. Zbawienie duszy. Bo albo dotknie cię boleść ciała. 5. on cię poniesie i poprowadzi do 53 . w krzyżu życie. tylko droga krzyża i codziennego umierania. zbliżą się do Chrystusa Sędziego z wielką ufnością. Tak oto wszystko mieści się w krzyżu i wszystko zawiera się w śmierci. wszędzie musisz nieść z sobą siebie — i zawsze siebie odnajdziesz. On idzie przodem dźwigając swój krzyż. albo znieść będziesz musiał udręki ducha. aż Bóg powie ci: Dość. Bo kiedy z Nim umrzesz. abyś uczył się cierpieć mękę bez ochłody. a nie znajdziesz w górze drogi wznioślejszej ani w dole pewniejszej. a co gorsza staniesz się sam sobie źródłem męki. Nie uciekniesz. ty w dół. Ułożysz sobie wszystko i zaplanujesz według własnej woli i chęci. tylko tę drogę krzyża świętego. bo gdziekolwiek się znajdziesz. z Nim razem żyć będziesz. Dlatego słudzy krzyża. a wszędzie krzyż. 4. ten nie boi się. którzy w ciągu życia upodobniają się do Ukrzyżowanego. który jest drogą do Królestwa? W krzyżu zbawienie. ci. gdzie chcesz. tylko w krzyżu. na niebie pojawi się znak krzyża. a tu bliscy zranią. czego chcesz. 3. staniesz się towarzyszem Jego chwały. Ty w górę. abyś cały Jemu się poddał. ty na zewnątrz. umarł za ciebie na krzyżu. Gdy Pan przybędzie nas sądzić. szukaj. A znikąd pomocy. Czemu więc boisz się jeszcze podjąć ten krzyż. ty w głąb. chcesz czy nie chcesz. w krzyżu sama istota dobra. zawsze krzyż znajdziesz. choćbyś nie wiem gdzie odbiegł. w krzyżu radość duchowa. jeśli chce się osiągnąć pokój i zasłużyć na nagrodę wieczności. kto przeszedł podobną mękę. że usłyszy słowa potępienia. znikąd nadziei uwolnienia i ulgi i musisz przejść przez to wszystko.

Całe życie Chrystusa to krzyż i męka. czego przed tobą nikomu z ludzi uniknąć się nie udało? Który święty przeszedł przez świat bez krzyża i cierpienia? Nawet Pan nasz Jezus Chrystus. A im kto wyżej stoi na stopniach doskonałości. Zdarza się. że kiedy cierpliwie niesie swój krzyż. unikać zaszczytów. Myślisz. 54 . jaką jest droga krzyża świętego? 7. Jeżeli dźwigasz go niechętnie. że unikniesz tego. tym cięższe nieraz znajduje krzyże. że świat i ciało podda się Twojej władzy. że szukasz czego innego niż cierpienia. A jednak tak bardzo zasmucony i on nie pozostaje bez ulgi i pociechy. bo miłość pomnaża mękę wygnania. że pragnąc miłośnie uczestniczyć w krzyżu Chrystusa. 8. czego z natury powinno się obawiać i czego unikać. nie chce już nawet żyć bez bólu i cierpienia. bo wierzy. mężnie znosić trudności i straty i nic dla siebie nie pragnąć z dobrodziejstw świata. Nawet diabła. jeszcze bardziej się obarczasz. nie miał jednej godziny bez bólu. plon jego rośnie. jeżeli zbroją twoja będzie wiara. a przecież donieść go musisz. tym bardziej dusza przez łaskę wewnętrzną się umacnia. a ty dla siebie szukasz wytchnienia i radości? Mylisz się. jakże mógłbyś coś z tego osiągnąć? Lecz kiedy zaufasz Bogu. że człowiek zdobywa taką siłę wewnętrzną w cierpieniu i trudzie. bo całe to śmiertelne życie pełne jest nieszczęść i poznaczone krzyżami. aby Chrystus cierpiał i tak wszedł do chwały swojej? Więc jakim prawem Ty szukasz innej drogi. ale łaska Chrystusowa. mylisz sadząc. że kruche ciało ludzkie całym sercem do tego dąży i to kocha. im więcej on dla Niego potrafi przecierpieć. Nie ludzka to rzecz dźwigać krzyż.upragnionego kresu. cały jego ciężar przemienia mu się w ufność Bożej miłości. pomijać siebie samego i pragnąć być pomijanym. 6. a krzyż sztandarem. największego swego wroga. ześle ci taka siłę. a może jeszcze cięższy. jak mówi. poskramiać ciało i panować nad nim. Gdybyś liczył tylko na siebie. że Bóg przyjmie go tym łaskawiej. nie tej królewskiej. się nie ulękniesz. A przecież nie jest to rzecz zwykłego ludzkiego męstwa. bo wie. kochać krzyż. Jednego krzyża się pozbędziesz. póki żył. który będzie także kresem cierpienia. znajdziesz na pewno drugi. która i to może i sprawia. pogodnie znosić zniewagi. Czyż nie potrzeba było. A im więcej ciało omdlewa od cierpienia. bo tu nie ma końca cierpieniu. Kto dobrowolnie podda się swemu krzyżowi. 9. jeszcze więcej ci ciąży.

że do cierpienia i śmierci. Ten tylko potrafi pojąć sprawy Boże. bo wszystko to będzie z tobą. choćbyś miał znieść je wszystkie jeden. który dźwiga mężnie krzyż Pana ukrzyżowanego z wielkiej miłości dla ciebie. że jesteś na dobrej drodze. Nic nie jest milsze Bogu i nic dla ciebie bardziej zbawienne na świecie niż chętne znoszenie cierpienia dla Chrystusa. Ty zaś nastaw się na cierpliwe znoszenie cierpień i pomyśl sobie.10. A więc pozostaje ci cierpieć. tylko ten jeden: przecierpieć je. bo przez to upodobnisz się 55 . udzieli ich. a trzeba na nią zasłużyć. Zrozum. abyś był dobrym i wiernym sługą Chrystusa. jeśli pragniesz być z Nim w przyjaźni i mieć cząstkę z nim wspólną. Ja mu pokażę — rzecze Jezus — ile ma wycierpieć dla mego imienia. A nawet gdybyś mógł wybrać. że znalazłeś raj na ziemi. Nawet gdybyś razem z Pawłem został porwany do siódmego nieba. Gdy dojdziesz do tego. którzy chcą cierpieć. bo wszystkie udręki życia nie są godne przyszłej chwały. jaka to radość dla wszystkich świętych Pańskich. Obyś tylko był godny cierpieć dla imienia Jezusa! Jakaż czekałaby cię chwała. 11. To sprawiedliwe. Pij chciwie z kielicha Pana. Do czego tu jesteś? Jeśli zrozumiesz. że cierpienie stanie ci się miłe i zasmakujesz w nim dla miłości Chrystusa. komu zechce. a choćbyś nie wiem gdzie się ukrył. Już tak być musi i nie ma innego sposobu uniknięcia nieszczęść i bólu. Tak się więc nastawiaj. z pewnością je napotkasz. gdy inni więcej jeszcze cierpią dla świata. 12. jaki przykład dla bliskich! Bo wszyscy cenią sobie cierpliwość. że one same są największą radością. powinieneś pragnąć raczej cierpieć dla Chrystusa niż cieszyć się i radować. nie zabezpieczy cię to przed żadnym cierpieniem. jeżeli chcesz miłować Jezusa i na zawsze Mu służyć. Przygotuj się do znoszenia wielu zmartwień i kłopotów w tym nędznym życiu. choć mało jest tych. A im kto więcej umiera dla siebie. od razu staniesz się lepszy i znajdziesz pokój ducha. abyś ty chętnie pocierpiał choć trochę dla Chrystusa. Ale dopóki uginasz się pod ciężarem cierpienia i chcesz go uniknąć. gdziekolwiek się znajdziesz. że musisz żyć umierając nieustannie. kto pochyli się nisko. Ono i tak dosięgnie cię. 14. 13. aby dźwigać swe niedole dla Chrystusa. źle jeszcze z tobą. gdziekolwiek byś uciekł. bądź pewny. A radości pozostaw Bogu. tym bardziej zaczyna żyć w Bogu. sługą.

Gdyby była jaka lepsza i skuteczniejsza droga zbawienia dla człowieka niż cierpienie. Nasze zasługi i doskonałość nie zależą od szczęścia i radości. TU KOŃCZĄ SIĘ ZACHĘTY DO ŻYCIA WEWNĘTRZNEGO 56 . Chrystus ukazałby nam ją słowem lub przykładem. którzy chcieli postępować za Nim. niech się zaprze samego siebie i weźmie krzyż swój. zjawia nam się jedno zdanie: Tylko przez wielkie cierpienie wejść można do Królestwa niebieskiego. A przecież idących za Nim uczniów i wszystkich.bardziej do Niego i do wszystkich Jego świętych. 15. i naśladuje mnie. gdyśmy już tyle przeczytali i rozważyli. Na koniec. ale raczej od umiejętności przyjmowania ciężarów i nieszczęść. wyraźnie zachęca do niesienia krzyża i mówi: Jeśli kto chce iść za mną.

O WEWNĘTRZNYM UKOJENIU .III.

.

abym poznał Twoje świadectwa. a zasłonięte od kurzu świata. Szczęśliwe oczy. co powie mi Pan. Czymże są rzeczy doczesne. Nie tak. bo słucha sługa Twój. ŻE PRAWDA PRZEMAWIA DO NAS W GŁĘBI BEZ SZELESTU SŁÓW 1. Szczęśliwe oczy przenikające głębie i uczące się z każdym dniem lepiej dostrzegać tajemnice niebios. a wpatrzone w świat wewnętrzny. abyś mogła usłyszeć. jeśli opuści cię Stworzyciel? Pozostaw więc wszystko. i zamknij drzwi ciała. Szczęśliwa dusza. Panie. a będziemy słuchać. Rozważ to. o. Jestem Twym sługą. dąż do tego. Szczęśliwe uszy. jeśli nie złudzeniem? I cóż ci po wszystkich stworzeniach. Boże. które nie zważając na głosy przychodzące z zewnątrz. niech nie mówi do nas Pan. a zdołasz osiągnąć prawdziwe szczęście. która słyszy w sobie głos Boga i otrzymuje od Niego słowa pociechy. co wieczne. co w głębi mówi do ciebie Bóg. 2. nie tak ja proszę. Mów. Zachowaj mnie w sobie. tak. Odsuń wszystko. oświeć mnie. Szczęśliwe. zamknięte na świat zewnętrzny. ale raczej z prorokiem Samuelem pokornie i z utęsknieniem błagam: Mów. a odnajdziesz pokój. Panie. które łowią tchnienie Boskiego szeptu. o Panie. Posłucham. Nakłoń moje serce ku Twoim słowom. Mówili niegdyś synowie Izraela do Mojżesza: Mów ty do nas.Rozdział I O ROZMOWIE WEWNĘTRZNEJ CHRYSTUSA Z DUSZĄ WIERZĄCĄ 1. szczęśliwe uszy. które otwarte są tylko na Boga. Niech nie mówi do mnie Mojżesz ani żaden inny prorok. ale mów raczej Ty. bo słucha sługa Twój. powierz się spokojnie i ufnie swojemu Stwórcy. co przemija. duszo. Tak przemawia twój Ukochany: Ja jestem twoje zbawienie. abyśmy czasem nie pomarli. pokój i życie. a zamykają się na zgiełk świata. natchnienie i mądrość wszystkich proroków. wsłuchują się w głos wewnętrzny pouczający o prawdzie. niech spływa na mnie Twoja mowa jak rosa. bo Ty sam jeden 59 . Rozdział II O TYM.

Słowa ich czasem brzmią rozgłośnie. Panie. lecz Ty dajesz urodzaj. ale nie czyniłem. Nauczają przykazań. ale nie kochałem. przewyższających wiedzę filozofów i mędrców tego świata. ale Ty otwierasz pieczęć sensu. łatwiej podąża za apetytami ciała niż za tym. bo słucha sługa Twój. ale w samej głębi się nie rozpłomienię. Głoszą tajemnicę. Ty zaś urabiasz i oświecasz głąb serca. że słyszałem słowo. ale kiedy Ty milczysz. a przyjmować z miłością. wierzyłem. synu. a jak chciwie ludzie mu służą. słów najpiękniejszych. a odwracają się ludzkie 60 . abym przypadkiem nie umarł nic nie osiągnąwszy. co wzniosłe i wieczne. 2. CHOĆ SĄ TACY. ale Ty pomagasz je wypełniać. o Panie. Świat obiecuje to. ale Ty umacniasz w drodze. ale nie niosą w sobie ducha. Mówią pięknie. Panie Boże mój. ale jest wielu głuchych i nieczułych na moje słowa. Rozdział III O TYM. ale Ty odsłaniasz myśl. Tamci wykrzykują słowa. ale Ty udzielasz zrozumienia. co przemijające i małe. czci i wiecznej sławie. rzekł Pan. a rozum ludzki ich nie zgłębi. co miłe Bogu. ale nie spełniałem. Ja. moich słów. I rzekłem: Błogosławiony. CO JE LEKCEWAŻĄ 1. Tamci skrapiają rolę. serca nie zapalają. Abym nie został potępiony za to. bo Ty masz słowa żywota wiecznego. znałem. i uczysz swojego prawa. oni zaś bez Ciebie nic nie mogą. ale mów Ty. Mów więc. jeśli będą mnie tylko z zewnątrz upominać. ŻE SŁÓW BOŻYCH SŁUCHAĆ TRZEBA Z POKORĄ. Słuchaj. Niech więc nie mówi do mnie Mojżesz. kogo ćwiczysz. Oni trudzą się poza nami. 3. ja obiecuję to. aby go uchować od złych dni i aby nie był samotny na ziemi. Podają słowa. Wskazują kierunek.bez nich najlepiej możesz mnie nauczyć. Prawdo wiekuista. ale słuchać w ciszy. Nie są dla próżnego podobania się i nie tak je brać należy. Mów do mnie. aby mnie pocieszyć i przemienić całe moje życie ku Twojej chwale. od początku uczyłem proroków i aż do dzisiaj nie przestaję mówić do wszystkich. Słowa moje są duchem i życiem. Większość chętniej słucha świata niż Boga. 2.

że tamci gorliwiej pędzą do zguby niż ty do życia. 3. gdyby nie umacniało mnie Twoje miłosierdzie i łaska? Nie od61 . sprawiedliwy i święty. Jakże zdołałbym zgodzić się na samego siebie w tym biednym życiu. sługo opieszały i wiecznie narzekający. Sydonie. wypełnię. A jeśli pytasz o przyczynę. nikt nie waha się męczyć dniem i nocą dla byle drobnostki i nędznej obiecanki. Wspomnij na litość swoją i napełnij moje serce łaską. Panie. że ośmielam się mówić do Ciebie? Najnędzniejszy z Twoich nędznych sług. Któż służy mi we wszystkim tak gorliwie i tak posłusznie. nic nie znaczę. dla czci najwyższej i chwały nieskończonej lenią się. choć jestem niczym. dlaczego tak się dzieje. Wypisz moje słowa na swym sercu i rozważ je pilnie. co powiedziałem. Jakże często zawodzą ich nadzieje. gdy czytasz. Dwojako przychodzę nawiedzić moich wybranych: przez próbę i przez ukojenie. oto przemówiło morze. wszystko napełniasz. nic nie mam. jak służą światu i jego władcom? Zawstydź się. lecz moja obietnica nie okłamie nikogo. nie odejdzie z próżnymi rękami. a tylko grzesznik pozostaje bezradny bez Ciebie. 4. potrudzić choć trochę. nędzniejszy i lichszy niż mogę pomyśleć i mam odwagę wypowiedzieć. drugą. Biegnie za lichym zarobkiem. dla życia wiecznego zaledwie stopę z ziemi uniesie. Boże mój. I dwie nauki wpajam im codziennie: jedną. Co obiecałem. Tamci więcej się cieszą ułudą niż ty prawdą. Panie. robak nikczemny. Ty wszystko możesz. bo będą ci potrzebne w czas próby. o jedną monetę nieraz ludzie się szarpią. posłuchaj. A kimże ja jestem. gdy zachęcam do wzrastania w dobrym. dla nagrody bezcennej. wszystko przewyższasz. dotrzymam. Ale dla dobra trwałego. MODLITWA O ŁASKĘ POBOŻNOŚCI 5. bo przecież nie chcesz. lekceważy je. 6. gdy wytykam ich winy. Ty jeden jesteś dobry. Wstydź się.serca. Ja nagradzam dobrych i umacniam w wierze pobożnych. Kto mnie zaufał. gdy przyjdę. Czego nie rozumiesz teraz. Dla drobnej korzyści człowiek przemierza długie drogi. jeżeli tylko zostaniesz wierny do końca mojej miłości. sam wyda wyrok na siebie w dzień ostateczny. A jednak pamiętaj o mnie. Kto mając słowa moje. niestety. Ty jesteś moje wszystko. aby dzieła twoje były puste. pojmiesz.

a zawsze godna pogardy własna nędza. W istocie jesteś grzeszny. ani wzniosłe. Niech miła ci będzie ponad wszystko wieczna Prawda. nie wydaje ci się wielkie. Pragnę. jak od swoich występków i grzechów. ani cenne. naucz mnie stać przed Tobą godnie i pokornie. Niechaj uczy mnie Twoja prawda. a będę stał przed Tobą wolny aż do głębi serca. Nie ma w tobie nic. staniesz się wolny i nie będziesz zważał na marne ludzkie opinie. Sam z siebie nie osiągasz niczego. Ty. może się nie obawiać żadnych napaści. stój przede mną w prawdzie i szukaj mnie zawsze koło siebie z całą prostotą serca. ani godne uznania. niech mnie chroni i zachowa aż do zbawiennego końca. prawda uczyni go wolnym od kłamstwa i potwarzy oszczerców. co czyni cię nędznikiem. ŻE PRZED BOGIEM STAĆ MAMY W PRAWDZIE I POKORZE 1. od razu upadasz. niech moja dusza nie zostaje bez Ciebie jak ziemia bez wody. Ani wielkie. Panie. jak mówisz. Synu. od razu się chwiejesz. podległy namiętnościom. co wieczne. jest natomiast wiele tego. co czynisz. że jesteś kimś przez to. Dopiero jeżeli wyzwoli cię prawda. Rozdział IV O TYM. niczego tak nie unikaj i od niczego tak nie uciekaj. 3. Uprzytomnij sobie swoje winy ze wstrętem i żalem i nigdy nie dopuść myśli. aby tak było ze mną. naucz mnie pełnić Twoją wolę. uwikłany w sobie. od razu rezygnujesz. co zdarza ci się uczynić dobrego. ani godne pochwały i pożądania oprócz tego. czym mógłbyś się chlubić. nie odwlekaj przyjścia. bo jesteś słabszy. 2. Niech więc nic z tego. one bardziej powinny cię tu martwić niż jakakolwiek utrata. 62 . Niczego tak się nie lękaj. który mnie znasz. nie odbieraj mi Twojego ukojenia. niż sam o sobie mniemasz. Niech uwalnia mnie od złych skłonności i od miłości nieczystej.wracaj ode mnie oblicza. a poznałeś mnie jeszcze przed początkiem świata i zanim przyszedłem na świat. od razu wpadasz w rozterkę. Panie. bo Ty jesteś moją mądrością. Nauczę cię — mówi Prawda — co jest słuszne i dobre w moich oczach. O tak. ani wspaniałe. Kto stoi przede mną w prawdzie.

zadrży we mnie wszystko. Niektórzy mają mnie na ustach. Tyś moja nadzieja i ucieczka w dniu udręki. ale dniem i nocą pragnąć tylko i jedynie nieba. jakie popełniłeś. że ja odwracam się od nich. ale nie w sercu. 2. nie dbać o świat. Rozdział V O CUDOWNYM DZIAŁANIU MIŁOŚCI BOŻEJ 1. pokrzepiony do wytrwania. lubują się bowiem w pobożnych książkach. bo przyciąga ich pewnego rodzaju ciekawość i zuchwalstwo. abym był do głębi oczyszczony i uzdrowiony. 4. Ojcze Pana mojego Jezusa Chrystusa. To oni często popadają w wielkie pokusy i grzechy z powodu pychy i ciekawości. z żalem ulegają koniecznościom natury i to oni słyszą. Ty musisz mnie pokrzepiać i pocieszać. że mnie niegodnego radości odświeżasz czasem swoją pociechą. więc częściej przybywaj do mnie i dawaj mi swoje święte nauki. Ojcze na niebie. Nie waż się roztrząsać dzieł Najwyższego. Boże. co wieczne. Boże wszelkiej radości. nie dbając o duszę ani o swoje zbawienie. Ale że ciągle jestem tak bezradny w miłości i niedoskonały w czynieniu dobra. Uwolnij mnie od złych namiętności i uzdrów serce ze wszystkich niedobrych uczuć. chcieliby przeniknąć moje tajemnice i zrozumieć wzniosłość Boga. Ty jesteś moja chwała i wesele mojego serca. Ale są tacy. i ile dobrego zaniedbałeś. inni — w znakach i symbolach na pokaz. O tak. niechętnie słuchają o rzeczach doczesnych. ale rozważaj winy. On uczy ich odsuwać sprawy ziemskie. moja święta miłości. Lękaj się sądu Boga. zdolny do kochania. a miłować niebieskie. 63 . Błogosławię Cię zawsze i wysławiam razem z Synem Twoim jednorodzonym i Duchem Świętym Pocieszycielem na wieki wieków. kiedy wejdziesz do mego serca. którzy w duchu oświeceni światłem i czyści w głębi serca. co mówi im w głębi Duch Prawdy.Są tacy. zawsze tęsknią do tego. inni w pobożnych obrazach. a także dlatego. Ojcze miłosierdzia. umocniony do cierpienia. biednego. co stają przede mną nieszczerze. Błogosławię Cię. drżyj przed gniewem Wszechmocnego. żeś raczył wspomnieć na mnie. Niektórzy są bardzo pobożni. dziękuję Ci.

a każdą gorycz zaprawia słodyczą i daje jej smak wyborny. i spokojnie znosi wszelkie niepokoje. skąd wypływa i pochodzi wszelkie dobro. Miłość nie odczuwa ciężaru. wszystko we wszystkim posiada. bo spoczywa wysoko ponad wszystkim. niech wznoszę się za Tobą. a nie grzęznąć w niskich popędach. niech omdlewa chwaląc Cię moja dusza. kto nie kocha. Zmęczona. Wszystkim wszystko oddaje. niech krzyczy z miłości. abym nauczył się poznawać wewnętrznym zmysłem ducha smak miłości. co ciężkie. zna to wielkie wołanie. Miłość pragnie być wolna i obca wszelkiej ziemskiej czułostkowości. cieszy się. aby nic nie przeszkadzało jej wewnętrznemu spojrzeniu. biegnie. nic silniejszego. nie daje się spętać. Nic łagodniejszego od miłości. jej płomień przepala wszelkie miary. nie mierzy zamiarów na siły. Porywa się więc na wszystko. Kto kocha — fruwa. jak płomień żywy i płonąca pochodnia wybucha w górę i bez szkody wszystko przenika. wszystko zdobywa i osiąga tam. nie tłumaczy się niemożliwością. gdzie ten. 5. Miłość nie patrzy na dary. Niechaj kocham Cię bardziej niż siebie. nic szczęśliwszego. Miłość czuwa i śpi nie śpiąc. Miłość pragnie wznosić się wysoko. aby żadne przemijające szczęście nie uwikłało jej w drodze i nie zepchnęło w nieszczęście. sądzi.3. kto daje. w górę. Kto kocha. roztapiać się w niej i rozpływać. Miłość nie zna miary. jak i ja cały jestem Twój. mój Ukochany. niech wzniosę się ponad siebie w żarliwości i zachwycie. moja miłości. nie liczy trudu. ona czyni lekkim to. a siebie tylko ze 64 . nic pełniejszego i lepszego w niebie i na ziemi. Niech śpiewam pieśń miłości. Żarliwa miłość ducha brzmi wielkim krzykiem w uszach Boga: Boże mój. Wielka to rzecz miłość. ale obraca się cała ku temu. spętana. nic wyższego. pełna trwogi — nieustraszona. wolny i nieskrępowany. Niech porwie mnie miłość. wielkie dobro. że wszystko może. znużony odpada. tam. 4. nie nuży się. bo miłość wywodzi się z Boga i dlatego tylko w Bogu może spoczywać wzniesiona ponad całe stworzenie. należysz cały do mnie. wszystko potrafi. Rozszerz moje serce. 6. wznioślejsza niż samo posiadanie. Bo dźwiga ciężar bez ciężaru. Szlachetna miłość Jezusa popycha do czynienia rzeczy wielkich i pobudza do pragnienia coraz doskonalszych. nic ogromniejszego.

kto kocha. a kiedy je osiągasz. Nie przejmuj się więc cudzymi wymysłami. nie odstępować od Niego. 3. Szuka serca. stała. kto kocha prawdziwie. 2. Miłość szlachetna nie zatrzymuje się na darach. jakie się zdarzą. którzy Cię miłują. nie tyle zważa na dary kochającego. Ten. 7. co darowane. ile na samą miłość tego. jest to wynik łaski i jakby przedsmak ojczyzny niebieskiej. Dlaczego. kto kocha rozumnie. według siebie marna i niegodna. nie jest godny miana kochającego. stawia Ukochanego. Dobre to i cudowne uczucie. 8. bo miłując nie można żyć bez bólu. nie wszystko jeszcze stracone. wierna. nie ma już w nim miłości. Miłość jest uważna. musi dla Ukochanego przyjmować chętnie wszystko. miłość twoja nie jest jeszcze silna i rozumna. nawet gdy sama nie czuje bliskości Boga. pokorna i prosta. tak każe prawo miłości z Ciebie promieniujące. który daje. czysta. ale dąży ku mnie ponad wszystkimi darami. tak i w trudnościach miłować nie przestaje. nie korzyści i ponad wszystko. co twarde i gorzkie. i nawet w trudnościach. względem Boga ofiarna i wdzięczna. niż byś pragnął. Miłość jest uległa i posłuszna wobec zwierzchności. silna. nie wierzy chytrym podszeptom wroga. Dlatego kiedy czasem mniej czujesz obecność moją i świętych. nie poddaje się pokusom. niech kocham ich w Tobie. To zaś znamię człowieka silnego i wielka zasługa — walczyć ze złymi poruszeniami duszy i odrzucać namowy szatana. wierząca i zawsze w Nim pokładająca nadzieję. że lada przeszkoda odwodzi cię od zamiarów i jeszcze zbyt chciwie szukasz samozadowolenia. oddana. szczęśliwa i łagodna. Kto nie jest gotowy przecierpieć wszystko i zdać się na wolę Ukochanego. Tak jak miłuje mnie w pomyślności. mądra. ale nie polegaj na nim zbytnio. Panie? Dlatego. Ten. mężna i nigdy nie szukająca siebie. wielkoduszna. jakiejkolwiek by by65 . ale nie miękka ani lekka. cierpliwa. Ten. Synu. rozumna. bo łaska przychodzi i odchodzi. ani goniąca za błahostkami. spokojna i obwarowana od niepokoju zmysłów. Rozdział VI O PRÓBACH PRAWDZIWEJ MIŁOŚCI 1.względu na Ciebie i wszystkich. Miłość jest szybka. Bo kiedy ktoś szuka siebie.

Pan jest moim światłem i zbawieniem. Walcz jak dzielny rycerz. Wolę umrzeć i znieść każdą karę niż ulec tobie. zwodzicielu. że przychodzą myśli złe i nieczyste. a strzeż się tylko próżnego samozadowolenia i pychy. od uprzytamniania sobie grzechów. nie ulęknie się moje serce. To jego sprawa. że odwieczny wróg zawsze stara się przeszkodzić ci w twoim pragnieniu dobra. Nie lubi szczerej spowiedzi i robi. nie będę cię więcej słuchał. Przez to błądzą ludzie i wpadają w nieuleczalną niekiedy ślepotę. bo najdzielniejszy wojownik Jezus jest ze mną. Odstąp ode mnie. poczytane ci to będzie za zasługę. od baczenia na własne serce i od silnego postanowienia doskonałości. Powiedz mu: precz. Mocno trzymaj się swojego postanowienia i nieustannego dążenia do Boga. Milcz i oniemiej. bez twojej winy. odrywa od modlitwy i czytania Pisma. Bo wbrew sobie raczej je cierpisz. zawstydź się. choćbyś nie wiem jak mnie zadręczał. a ty okryjesz się wstydem. nędzniku. nie znajdziesz u mnie posłuchu. co może. aby cię wpędzić w smutek i strach. od czci świętych. a potem zaraz wracasz do zwykłych ułomności serca. jeśli niekiedy czujesz się nagle w uniesieniu. usiłuje odciągnąć cię od służby Bożej. Pan jest moją pomocą i wybawieniem. abyś przestał przyjmować Komunię świętą.ły natury. Nie jest złudzeniem. Podsuwa wiele złych myśli. Upadek pysznych. 4. 66 . że podszeptujesz mi do ucha takie rzeczy. od rozpamiętywania mojej męki. czegóż się ulęknę? Choćby stanęły przeciwko mnie całe siły zbrojne. Nie wierz mu i nie zważaj na niego. a nie powód do zguby. duchu nieczysty. niech ci będzie przestrogą i stałą zachętą do pokory. jakże jesteś nikczemny. 5. zbierz nowe siły i proś z ufnością o większą łaskę. Wiedz. choćby ciągle nastawiał na ciebie podstępne sidła. co siebie w swojej głupocie cenią nad wszystko. a dopóki masz je za złe i nie ulegasz im. a jeśli czasem wskutek słabości upadniesz.

że zostanie ci zabrana. co w niebie budowali już sobie gniazda. ani wiele siebie ważyć. Jeśli chcą iść raczej za własnym zdaniem niż zawierzyć doświadczeńszym. Jest wielu ludzi. Bezradni i ubodzy pozostali ci. nie wynosić się nad innych wysoko ani wiele mówić. ile żeby pokornie. nie więcej. co jest twoją powinnością. bo łatwo mogą zabłądzić i upaść. jaki odczuwasz. nie umieli wyważyć miary własnej słabości. co mają się za mądrych. żeś na nią nie zasłużył. Rzadko ci. szybko w ogóle łaskę utracili. abyś nie zaniedbał się zupełnie z powodu jałowości lub niepokoju. Nie powinieneś się do tego stanu przywiązywać na stałe. kiedy zechce i komu zechce. Są nieostrożni. 67 . aby cokolwiek było zaniedbane z tego. którzy z powodu łaski pobożności sami doprowadzili się do zguby: chcieli robić więcej. ŻE ŁASKĘ NALEŻY UKRYWAĆ POD STRAŻĄ POKORY 1. aby kierowali nimi inni. którzy natychmiast robią się niecierpliwi albo rozleniwieni. godzą się w pokorze. żeby cieszyć się łaską. niż mogli. niż się podobało Bogu. myśl o tym. 2. Nie zawsze bowiem jest we władzy człowieka jego własna droga. wtedy nie ostygaj w żarliwej modlitwie. może się zdarzyć. kiedy nie masz łaski. ale że mają ufać kryjąc się pod moimi skrzydłami. gdy tylko niezbyt dobrze im się wiedzie. że nie jest w ich mocy wzlatywać na swoich skrzydłach. czyń gorliwie. 3. bo rychło zmienić się może w swoje przeciwieństwo. Rozwój życia duchowego nie tyle polega na tym. ale to w mocy Boga dawać i pocieszać. Niedoświadczeni nowicjusze na drodze Pańskiej uciec się powinni do rady mędrszych. z rezygnacją i cierpliwością przyjmować i to. pożyteczniej i bezpieczniej dla ciebie będzie ukrywać łaskę pobożności. ale raczej obwiniać się i lękać. szli bardziej za porywem serca niż osądem rozumu. Synu. nie dopuść. A że zamierzyli więcej.Rozdział VII O TYM. Będąc w stanie łaski. ile Mu się podoba. Ale jak tylko najlepiej możesz i rozumiesz. co do ciebie należy. chyba że opamiętają się w porę. jaki nędzny i biedny jesteś zwykle. nie porzucaj zajęć. że spotka ich przykry koniec. by wreszcie w upokorzeniu i nieszczęściu nauczyć się.

kto w czas trudności i w razie jakiejkolwiek przeszkody od razu wpada w rozpacz. łaska Twoja będzie mi życzliwa. że jestem niczym. jeśli przyznam. że blask znowu powróci i że ci go ująłem na krótko na przestrogę dla ciebie. myśli o mnie. Bo zasługa nie polega na tym.Lepiej jest wiedzieć mało. Gdybym myślał o sobie lepiej. nie potrafię im zaprzeczyć. że o sobie niewiele mniema i widzi siebie w prawdzie swojej słabości. że więcej się cieszy. że zawsze szuka we wszystkim samej tylko czystej chwały Bożej. niż gdyby zawsze wszystko szło po twojej myśli. jak powinien. niż być jak wielki skarbiec nauki przy jałowym samozadowoleniu. Niezbyt rozsądnie postępuje. wszelkie choćby 68 . często w czasie wojny okazuje się nikczemnikiem i tchórzem. pomyśl. gdy ludzie nim gardzą i poniżają go. i wyrzeknę się dobrego mniemania o sobie. co lęka się. a nie tak ufnie. 5. Ty sam wystąp przeciwko mnie. bliska sercu Twoja jasność. nie wpadałbyś tak szybko w niebezpieczeństwa i klęski. A kiedy to się stanie. Kto w czas pokoju chce być nazbyt bezpieczny. 4. że łaskę otrzymaną może utracić. że ma mocne oparcie w pokorze i że przepełnia go miłość Boża. potrafił panować nad sobą i hamować siebie. Lepiej dla ciebie mieć mniej niż posiadać wiele i wpaść przez to w pychę. Lepsze jest takie doświadczenie. ale na tym. niż kiedy chwalą. tej. gdy światło przygaśnie. Niezbyt też mądry jest i dzielny. i tak jak jestem. Gdybyś umiał być zawsze skromny i pokorny. ale mieć pokorę i prostotę rozumu. moje winy wydadzą świadectwo prawdy. Oto dobra rada: kiedy odczuwasz żar ducha. uczynię się prochem. Jeśli zaś się ukorzę. Rozdział VIII O ZŁYM MNIEMANIU O SOBIE W OBLICZU BOGA 1. pomyśl sobie. choć jestem proch i popiół. Będę mówił do Pana. co będzie jutro. że ktoś ma więcej widzeń lub zachwyceń albo że jest biegły w Piśmie lub piastuje wyższe od innych dostojeństwa. kto oddaje się cały radości zapominając o swojej poprzedniej biedzie i o czystej bojaźni Bożej. a dla mnie na chwałę. nie tak mi ufa.

bo ja jestem tym. Rozdział IX O TYM. 3. czym byłem i dokąd doszedłem. ale gdy tylko spojrzysz na mnie. bo przecież własny mój ciężar zawsze ściąga mnie w dół. Boże. To sprawia Twoja miłość. dzielność i siła. abyśmy byli wdzięczni. Kiedym tylko siebie kochał. chroniąc od niebezpieczeństw i wyrywając mnie. jeżeli chcesz być rzeczywiście szczęśliwy. Ta prawda oczyści twoje serce. Umiłowany. który dał wszystko. czynisz ponad wszelką moją zasługę. bo jestem niczym. Wtedy ukażesz mi. od razu zabłądzisz i uschniesz. ja powinienem być Twoim najwyższym i ostatecznym celem. czego ośmielam się oczekiwać lub o co prosić. wychodząc mi sama naprzeciw i wspierając w tylu potrzebach. Bo jeśli szukać będziesz w czymkolwiek siebie. Jakie to dziwne. z niezliczonych nieszczęść. Rozważaj każdą rzecz z osobna jako 69 . czym jestem. częściej skłaniające się ku sobie i ku istotom stworzonym. Bądź błogosławiony. że tak nagle mnie dźwigasz i tak przyjaźnie ku sobie przygarniasz. lecz gdym tylko Ciebie zaczął szukać i tylko Ciebie pokochał czystą miłością. od razu staję się silny.najmniejsze zarozumialstwo utonie w otchłani mojej nicości i zginie na wieki. Nawróć nas ku sobie. ŻE WSZYSTKO ODNOSIĆ TRZEBA DO BOGA JAKO CELU OSTATECZNEGO 1. bo choć jestem niegodny żadnego daru. i Ciebie zarazem. jestem niczym. a głębiej kochając. 2. co długo odwracali się od Ciebie. zgubiłem siebie. pokorni i oddani. to przecież Twoja niezmierzona wspaniałomyślność i dobroć nigdy nie ustają w dobrodziejstwach nawet wobec niewdzięcznych i tych. tym bardziej stałem się niczym. Jeżeli pozostawiony jestem sam sobie. bo Ty jesteś nasze zbawienie. napełniony nową radością. odnalazłem i siebie. wszystko. ponad to. Bo ty. co czynisz dla mnie. Wszystko więc odnoś przede wszystkim do mnie. samą słabością. Synu. a nie wiedziałem o tym. to prawda.

Jeśli kierujesz się mądrością. 2. On winien być chwalony ponad wszystko i błogosławiony we wszystkim. Nic więc nie przypisuj sobie dobrego i żadnemu człowiekowi nie przydawaj zasług. nie ostoi się już żadna zawiść i niechęć. co Ci służą z całego serca? Trudno wypowiedzieć prawdziwe szczęście kontemplacji. którzy Cię miłują. przed którą pierzcha znikoma chwała świata. Oto prawda. nie chcę milczeć. ja chcę cię mieć całego i bezwzględnie wymagam wdzięczności. JAK DOBRZE JEST ODRZUCIWSZY ŚWIAT SŁUŻYĆ BOGU 1. Mały i duży. co Cię miłują? Czym dla tych. bo bez Niego człowiek nie ma nic. a oto przyprowadziłeś mnie do siebie. Znowu będę mówił. O źródło wiekuistej miłości. który jest w niebie. A jeśli zejdzie ku niej łaska niebieska i prawdziwa miłość.wypływającą z najwyższego dobra i dlatego do mnie jako do źródła wszystko sprowadzaj. będę mówił do Boga. bo nikt nie jest dobry prócz Boga. Panie. tylko we mnie pokładać nadzieję. ze mnie czerpie wodę żywą jak z żywej krynicy. 2. Ja dałem całość. jakże mówić o Tobie? Czyż mógłbym 70 . co dobrowolnie mi służą. otrzymają łaskę po łasce. błąkałem się tak długo. ale zamknie się i zaciśnie. ale wszystko Bogu. cieszyć się będziesz tylko we mnie. O. co się Ciebie boją! Ale czym jesteś dla tych. i nauczyłeś mnie. Najbardziej okazałeś mi łaskawość Twojej miłości przez to. przed tymi. Kto zaś chciałby poza mną szukać chwały albo własnego zadowolenia. o Panie. Rozdział X O TYM. serce jego nie otworzy się. 3. abym Cię kochał. Pana mojego i Króla. którą ukrywasz. a jednostkowa miłość jej nie zastąpi. Wszystko bowiem przezwycięża miłość Boża. a oto mnie stworzyłeś. abym Ci służył. jak wielka i niezmierzona jest dobroć. jakiego udzielasz tym. nie osiągnie trwałej radości. ona to poszerza władze duszy. że nie było mnie. biedny i bogaty. a ci.

jeśli ktoś dobrowolnie oddaje się w Twoją najświętszą służbę. O. 5. że Ty sam raczyłeś służyć człowiekowi i obiecałeś dać mu siebie samego. odnajdą dogłębną pociechę Ducha Świętego. że Ci służę. 4. postrachem dla złych duchów. Ci. nawet aniołom rozkazałeś poddać się pod władzę człowieka. które stworzyłeś i poddałeś władzy człowieka. ukocha71 . a czego mi nie dostaje. miłym Bogu. Cóż więc w tym wielkiego. wzorem dla wiernych! O. którzy dla Twojego imienia wybiorą wąską ścieżkę i wyzbędą się doczesnych trosk. Cóż Ci dam za te stokrotne dary? Obym tylko mógł służyć Ci przez wszystkie dni życia! Obym choć przez jeden dzień potrafił godnie wypełniać swoją służbę! Bo Ty godny jesteś wszelkiej służby. co im nakazałeś. wyrzekli się życia w świecie i wybrali życie zakonne. który oby służył Ci ze wszystkich sił i nigdy nie zmęczył się głoszeniem Twojej chwały. aby porzuciwszy wszystko. a ja Twoim ubogim sługą. 6. tego pragnę. O. Ci. jakże święty jest stan zakonnego poddaństwa. O tak. są Ci posłuszne i czynią codziennie. zdobędą prawdziwą wolność ducha. tak nędznego i niegodnego. Jakże to wielka łaska. Tyś jest moim Panem. który czyni człowieka podobnym aniołom. aby Ci służyło. Służyć Tobie — to nie powinno mi się wydawać niczym wielkim. skoro całe stworzenie jest po to. ale to raczej zdaje mi się wielkie i zdumiewające. skoro Ty raczyłeś pamiętać o mnie nawet wtedy. wielki zaszczyt być w Twojej służbie i wszystko porzucić dla Ciebie. że raczyłeś mnie. którzy dla Twojej miłości wyrzekną się miłości ziemskiej. przyjąć za sługę i włączyć do grona umiłowanych sług swoich. 3. jest przecież Twoje. Wielka to cześć. A jednak to Ty służysz mi bardziej niż ja Tobie. kiedy się splamiłem i upadłem? Okazałeś swemu słudze miłosierdzie nad wszelkie jego spodziewanie i obdarzyłeś go łaską i przyjaźnią ponad wszelką zasługę. Wszystko.o Tobie zapomnieć. Panie. jakże szczęśliwa i radosna jest służba Bogu. Ale wszystko to przewyższa fakt. A jakby tego było mało. racz dopełnić. co mam i czym mogę Ci służyć. w której człowiek staje się rzeczywiście wolny i święty. Tego tylko chcę. Oto niebo i ziemia. Cóż Ci dam w zamian za tę łaskę? Przecież nie wszystkim to dano. wszelkiej czci i wiekuistej chwały.

Pożytecznie jest czasem pohamować się nieco nawet w dobrych staraniach i pragnieniach. co mnie się podoba. Jeżeli działasz z myślą o mnie. Twoje pragnienia często zapalają się i nagle gasną. nie obróciło się w karę i w nieszczęście. gdyby ktoś miał coś przeciw tobie. Nie trzeba bowiem od razu ulegać temu poczuciu. Cóż to takiego. to cię obciąża. czy raczej dla własnej wygody. trzeba ci jeszcze nauczyć się wielu rzeczy. Strzeż się więc. czego sobie życzy albo nie życzy ciało. 72 . co wybrałeś jako lepsze dla siebie. nie zważać na to. że coś wydaje się dobre. aż stanie się na wszystko gotowe. Rozdział XI O TYM. zadowalać się najprostszymi rzeczami i nie szemrać. abyś nie kochał siebie. 3. ale zastanawiaj się zawsze. ŻE TRZEBA BADAĆ I POWŚCIĄGAĆ PRAGNIENIA SERCA 1. która obiecujesz najwyższe dobro i pomagasz osiągnąć radość trwającą bez końca. 2. nauczy się poprzestawać na małym. aby nawet wbrew sobie musiało się poddać sile ducha. ale jeżeli kryje się w tobie jeszcze coś skierowanego ku sobie — to właśnie ci przeszkadza. ale jak najżarliwiej ulegał mojej woli. Panie? Abyś to. A przecież bywa i tak. aby przypadkiem później to. których dotąd dobrze nie umiesz. przedkładał zawsze ponad swoje pragnienie. że trzeba nawet użyć siły i mężnie przeciwstawić się zachciance zmysłów. cokolwiek ci rozkażę. należy uciekać. A trzeba je powściągać i zmuszać do posłuchu tak długo. Synu. gdy coś mu się nie podoba. mógłbyś wtedy łatwo pozwolić się wytrącić z obranej drogi i stracić równowagę. byś nie ulegał zbytnio pragnieniu. czy postępujesz tak lub inaczej dla mojej chwały. które powziąłeś nie biorąc mnie pod uwagę.na i upragniona na zawsze służbo. będziesz szczęśliwy. ale także nie od wszystkiego. co z początku wydaje się złe. abyś przez gwałtowność nie popadł w zamęt ducha i byś przez brak umiaru nie zgorszył innych. ale tak postępować.

73 . moje życie nie może być pozbawione walki i bólu. że mają to. Jakkolwiek usilnie starałbym się o pokój ducha. Chcę jednak. I sprawiedliwie tak się dzieje. A im bardziej odsuniesz się od radości. szczęściem będzie ci porzucenie wszystkiego. 3. to często już niesie w sobie karę cierpienia. jakie dać mogą inni. Bo jeżeli chcesz. synu. co mają wszystko w życiu. jaki polega na braku pokus i nieodczuwaniu trudności. kiedy przejdziesz przez rozmaite udręki i doświadczysz wielu trudności. wiem. Ale za to. staraj się więc znosić dla Boga pogodnie zło teraźniejszości. Może myślisz. czy długo to potrwa? Oto ci. że nie potrafisz cierpieć bardzo. że dopiero wtedy zdobędziesz pokój. O. ale jak bezrozumne bydlęta gnają ku zgubie dla ulotnej uciechy tego przemijającego życia. 5. co daje świat. nawet w radościach ich nie brak goryczy. co chcą. nie idź za swymi pożądaniami i odwróć się od swoich zachceń. 2. mają wiele przyjemności i robią to. nudy i obawy. Panie Boże. Aby uniknąć przyszłej kary wiecznej. a w zamian otrzymasz szczęście głębokie. Jeżeli mówisz. Napawaj się Panem. byś nie szukał takiego pokoju. Tak. niech będzie. Dobrze. abym cię naprawdę pocieszył i jeszcze hojniej obdarzył. że szukając przyjemności i goniąc za nimi. jak są krótkotrwałe. co chcą. jakże zniesiesz ogień czyśćcowy? Z dwojga złego trzeba wybierać zło mniejsze. ale jak sądzisz. nawet gdybyś szukał pośród najszczęśliwszych. powiesz może. bo wiele zdarza się w tym życiu różnych przeciwności. synu. że ludzie na świecie mniej albo wcale nie cierpią? Nie znajdziesz takich. Bo to samo. czego pragnie twoje serce. jak złudne. 4. Ale i póki żyją. i odmowa wszystkich niskich zaspokojeń. a więc niewiele sobie ważą swoje troski.Rozdział XII O NAUCE CIERPLIWOŚCI I WALCE Z POŻĄDANIAMI 1. co daje im zadowolenie. znikną jak dym i nie zostanie nawet wspomnienie dawnych radości. osiągają je nie bez lęku i goryczy. ale żebyś pamiętał. że koniecznie jest mi potrzebna cierpliwość. a On da ci to. Więc ty. jak szpetne! Lecz oni w upojeniu i ślepocie tego nie widzą. tym potężniejsze szczęście odnajdziesz we mnie.

który stworzyłem wszystko z niczego. nie pozwól. Będzie ci zagrażać i kusić cię wąż pradawny. jeżeli pragniesz opanować własne ciało. że ty. ale pierzchnie przed modlitwą. Jeśli kto niezbyt chętnie i nie z własnej woli poddaje się przełożonemu. Ucz się więc szybko podporządkowywać się przełożonemu. ja. i uginać się pod wszystkimi nogami. Ucz się być posłuszny. Prędzej bowiem pokonasz zewnętrznego wroga. aby gnieździło się w tobie zarozumialstwo. poddasz się dla Boga człowiekowi. Rozdział XIII O POSŁUSZEŃSTWIE POKORNEGO SŁUGI NA WZÓR JEZUSA CHRYSTUSA 1. jeżeli chcesz ujarzmić swoje ciało i krew. marny człowiecze? Cóż mógłbyś zarzucić tym. kto usiłuje uchylić się od posłuszeństwa. ale często opiera się i buntuje. że jego ciało nie jest mu jeszcze w pełni posłuszne. Zakorzenione przyzwyczajenia będą ci przeszkadzać. skoro ja sam. ale okiełzna je żar ducha. traci wspólne. Czemu się skarżysz. że ciągle jeszcze nazbyt kochasz siebie. kiedy nie jesteś w zgodzie ze swoim duchem. a wreszcie pożyteczną pracą odpędzisz go zupełnie. nie bez bólu i trudu. aby wszyscy mogli po tobie chodzić i deptać jak błoto uliczne. Nie ma groźniejszego i gorszego wroga duszy niż ty sam. Boisz się poddać z uległością władzy innych dlatego. ucz się być pokorny. to znak. cóż w tym wielkiego. podły grzeszniku. który jesteś prochem i niczym. 3. ale okaż się tak uległy i ubożuchny. prochu. sam pokornie poddałem się dla ciebie człowiekowi? Stałem się najnędzniejszy i najmniejszy z ludzi. co ci wytykają zło. Synu. aż lepsze zwyciężą. aby je osiągnąć. Ciało będzie szemrać. Ucz się przełamywać swoje chęci i nie wahaj się uznać swoją zależność. Ale pomyśl. skoro tyle razy obrażałeś Boga i tylekroć zasłużyłeś na piekło? 74 . jeśli człowiek wewnętrzny w tobie nie będzie bezsilny. aby swoją pokorą pokonać twoją pychę. wszechmogący i najwyższy.Z początku trzeba ci będzie walczyć. kto chce mieć rzeczy własne. sam uchyla się od łaski. ziemio i glino. Zbuntuj się przeciw sobie. 2. A zwłaszcza powinieneś naprawdę porzucić siebie.

Stoję struchlały i myślę. Niestali jesteśmy. Nic nie poradzi siła. gaśniemy. Gdzież się więc ukryje chwała świata? Gdzie się podzieje zadufanie cnoty? Moja próżna chwała utonęła w głębinie Twoich wyroków. ŻE NALEŻY ROZWAŻAĆ UKRYTE WYROKI BOŻE I NIE CHEŁPIĆ SIĘ ŻADNYM DOBREM 1. Pozostawieni sobie pogrążamy się i giniemy. jeśli Ty jej nie wspierasz. a ja. pożerali chciwie wytłoki. sam widziałem. karmę wieprzów. że jestem tylko niczym i niczym! O niezmierzony ogromie! O morze nieprzepłynione! Nic w sobie tu nie znajduję oprócz nicości. jeśli nie przyjdzie mu z pomocą Twoja święta czujność. 2. czegóż mogę żądać? Ci. poczuj moją miłość i stań się na zawsze wdzięczny za moje dobrodziejstwa. Na nic nie zda się własne czuwanie. Rozdział XIV O TYM. a pamiętaj: im bardziej staniesz się naprawdę uległy i pokorny. aż moje kości drżą ze strachu i przerażenia i lęka się we mnie bardzo dusza. nawiedzeni przez Ciebie — prostujemy się i oddychamy. ale Ty nas zapalasz. Czym jest wszelkie ciało w Twoim spojrzeniu? Czyż może chlubić 75 . Grzmią nade mną wyroki Twoje. Niczym więc jest nawet świętość.Ale oko moje spojrzało na ciebie litośnie. Panie. Jeśli w aniołach odnalazłeś zło i nie wybaczyłeś im. Jakże pokornie i ze wstydem powinienem myśleć o sobie! Jak niewiele cenić to. Nic nie uchroni czystości. że nawet niebiosa nie są w Twoich oczach bez skazy. co wydaje mi się we mnie dobre! Jak głęboko powinienem się pochylić przed otchłanią wyroków Twoich. bo cenna jest dla mnie twoja dusza. co przedtem spożywali chleb aniołów. jeśli Ty cofniesz swoją rękę. Nic nie zdziała mądrość. 3. tym łatwiej znosić będziesz pogardę dla twego własnego ja. upadli najniżej. jeżeli odmówisz obrony. ale Ty nas umacniasz. 4. których dzieła zdawały się tak sławne. jeśli Ty rządzić przestaniesz. to cóż stanie się ze mną? Gwiazdy spadły z nieba. a ci. Panie. Panie! Widzę z nich. proch.

Daj. ale dla Ciebie. Oto jestem Twój sługa. że to jest dobre dla mnie. oby tylko godnie i doskonale! 76 . że pożyteczne. kto poddał się prawdzie. ile chcesz i kiedy chcesz. czy do pragnienia tej lub owej rzeczy skłania nas dobry. przepadną. Ty wiesz. niech się tak stanie. Rozdział XV JAK NALEŻY POSTĘPOWAĆ I CO MÓWIĆ W KAŻDEJ POTRZEBIE 1. skoro tylko zabrzmią słowa: Prawda Pańska trwa na wieki. gotowy na wszystko. Panie. o co Cię proszę dla Twojej chwały. Czyń ze mną wszystko wedle rozeznania Twojego i wedle tego. że to będzie dla mnie szkodliwe i nie przyniesie pożytku mojej duszy. czy może twój własny duch cię ku temu nakłania? Często ludzie sądzą z początku. co się Tobie podoba. i uważasz. Jestem w Twoim ręku. daj mi to. że wszyscy są niczym. a w końcu zostają oszukani. Dlatego trzeba zawsze z bojaźnią Bożą i z serdeczną pokorą tego pragnąć i prosić o to. który ugruntował całą nadzieję w Bogu. co chcesz. usta wszystkich pochlebców nie wzruszą człowieka. obracaj mną tam i sam dokoła. co mówią. Niełatwo jest osądzić właściwie. uczyń tak lub inaczej wedle swojej woli. Synu. Nie każde bowiem pragnienie jest nam podsunięte przez Ducha Świętego. mów w każdej sytuacji: Panie. kto prawdę swego serca podporządkował Bogu? Cały świat nie zdoła dźwignąć w pychę tego. co lepsze.się glina wobec rzeźbiarza? Jakże mógłby się chełpić zarozumiale ten. nie pragnę żyć dla siebie. jeśli ma być w tym Twoja chwała. Panie. że dobry duch nimi kieruje. czy zły duch. ci. i postępuj ze mną zawsze zgodnie z Twoją wolą. gdzie chcesz. Bo przecież i oni sami. 2. jeśli widzisz. i niech się szerzy Twoja chwała. niech tak będzie w imię Twoje. czego się pragnie. jeśli Tobie się tak podoba. odbierz mi nawet pragnienie. Postaw mnie tam. nawet jeśli człowiek uważa je za słuszne i dobre. ale nade wszystko trzeba się wyzbyć całkiem własnej woli i mówić: Panie. Ale jeżeli wiesz.

MODLITWA O WYPEŁNIENIE WOLI BOŻEJ 3. Obdarz mnie Twoją łaską, łaskawy Jezu, aby była ze mną i pozostawała we mnie aż do końca. Daj, abym zawsze pragnął i chciał tylko tego, co Tobie odpowiada i co Tobie miłe. Niech Twoja wola będzie moją, a moja niech zawsze podąża za Twoją i z nią współbrzmi najlepiej. Niechaj chce tego, co i Ty, i tego samego nie chcę, abym nawet nie potrafił chcieć albo nie chcieć inaczej, niż Ty chcesz, czy nie chcesz. 4. Daj mi umrzeć dla wszystkiego, co jest na świecie, znaleźć radość w tym, aby być wzgardzonym dla Ciebie i nie znanym za życia. Daj mi ponad wszystko, co upragnione, spocząć w Tobie i w Tobie ukoić serce. Ty jesteś prawdziwy pokój serca, Tyś jedyne odpocznienie; poza Tobą wszystko jest trudne i niespokojne. W tym pokoju, tylko w nim, a więc w Tobie jedynym, najwyższym i wiekuistym dobru, niech zasnę i odpocznę. Amen.

Rozdział XVI O TYM, ŻE PRAWDZIWEGO UKOJENIA SZUKAĆ MOŻNA TYLKO W BOGU
1. Czego mogę pragnąć, o czym pomyśleć dla zdobycia szczęścia, tego nie oczekuję tutaj, ale w przyszłości. Bo choćbym sam jeden miał całe szczęście świata i mógł używać wszystkiego, co dobre na ziemi, jedno jest pewne, że nie mogłoby to trwać długo. Dlatego, duszo moja, nie możesz zażywać zupełnego szczęścia i doskonałego ukojenia, jak tylko w Bogu, pocieszycielu ubogich i pokrzepieniu pokornych. Poczekaj trochę, duszo, poczekaj na to, co Bóg ci obiecał, a będziesz miała w niebie obfitość wszystkiego. Jeżeli zbyt żarłocznie rzucisz się na teraźniejsze, stracisz wieczne i niebieskie. Używaj doczesności, ale pragnij wieczności. Nie zdołasz się nasycić niczym, co doczesne, bo nie do używania świata jesteś stworzona. 2. Nawet gdybyś zdobyła wszystkie rzeczy, jakie są stworzone, nie mogłabyś osiągnąć szczęścia i zadowolenia. Tylko w Bogu, który 77

wszystko stworzył, zawiera się całe twoje szczęście i ukojenie, nie takie, jakie wyobrażają sobie i wychwalają głupcy zakochani w tym świecie, ale jakiego oczekują dobrzy słudzy Chrystusa i jakiego przedsmak znają ludzie uduchowieni i czystego serca, którzy już jakby przebywają w niebie. Marne i krótkotrwałe jest ludzkie szczęście. Błogosławione i prawdziwe jest to szczęście, które w głębi zaszczepia nam prawda. Człowiek pobożny wszędzie nosi w sobie swojego pocieszyciela Jezusa i mówi do Niego: Bądź ze mną, Panie Jezu, zawsze i wszędzie. Niech to mi będzie szczęściem, że chętnie zrzekam się wszelkiego ludzkiego szczęścia. A gdyby mi zabrakło Twojej pociechy, niech Twoja wola i Twoja sprawiedliwa próba będą mi największą pociechą. Bo nie na wieki się gniewasz i nie wiecznie będziesz mi groził.

Rozdział XVII O TYM, ŻE KAŻDĄ TROSKĘ TRZEBA ZAWIERZYĆ BOGU
1. Synu, pozwól mi czynić z tobą, co zechcę; ja wiem, co dla ciebie dobre. Ty myślisz jak człowiek, tak czujesz, jak podpowiada ci twoje ludzkie serce. Panie, to prawda. Więcej troszczysz się o mnie, niż ja sam mógłbym się troszczyć o siebie. Bo niezbyt pewny jest ten, kto w Tobie nie złożył całej troski o siebie. Panie, byle tylko moja wola z całą mocą i słusznością należała do Ciebie, czyń ze mną, co się Tobie podoba. Bo wszystko, co mógłbyś ze mną uczynić, może być tylko dobre. 2. Jeśli chcesz, abym pozostawał w ciemności, bądź pochwalony, a jeśli zechcesz wyprowadzić mnie na światło, także bądź pochwalony. Jeżeli raczysz mnie uradować, bądź pochwalony, a jeżeli zechcesz mojego cierpienia, bądź pochwalony. Synu, taka ma być twoja postawa, jeżeli chcesz być ze mną. Tak więc równie chętnie masz przyjmować cierpienie jak i radość. Tak samo spokojnie musisz znosić biedę i ubóstwo jak bogactwo i dostatek. 3. Panie, chętnie przecierpię dla Ciebie wszystko, co zechcesz na mnie spuścić. Tak samo pragnę przyjmować z Twojej ręki dobro i zło,

78

słodycz i gorycz, radość i smutek i za wszystko, co mnie spotyka, Tobie dziękować. Chroń mnie od grzechu, a nie ulęknę się śmierci ani piekła. Bylebyś nie odtrącił mnie na wieki i nie wymazał z księgi żywota, nie straszna mi będzie żadna udręka, jakakolwiek mnie spotka.

Rozdział XVIII O TYM, ŻE ZA PRZYKŁADEM CHRYSTUSA POWINNIŚMY ZNOSIĆ SPOKOJNIE NIEDOLE DOCZESNOŚCI
1. Synu, dla twojego zbawienia zstąpiłem z nieba i podjąłem twoje niedole, nie z musu, ale z miłości i abyś uczył się ode mnie cierpliwie i z godnością znosić doczesne niedole. Bo od chwili narodzin aż do śmierci na krzyżu zawsze cierpliwie znosiłem moje bóle. Cierpiałem niedostatek i słyszałem wiele zarzutów przeciw sobie, łagodnie znosiłem poniżenia i zniewagi, otrzymywałem za dobrodziejstwa niewdzięczność, za cuda bluźnierstwa, za prawdę złorzeczenia. 2. Panie, jako Ty byłeś cierpliwy w życiu, wypełniając przez to najdoskonalszy nakaz swojego Ojca, trzeba, abym i ja, grzesznik lichy, pełniąc Twoją wolę, cierpliwie znosił samego siebie i dopóki Tobie się podoba, dźwigał ciężar tego kruchego życia dla swojego zbawienia. Bo chociaż ciężkie wydaje się to życie, to jednak dzięki Twojej łasce może stać się źródłem zasługi, a za Twoim przykładem i wzorem Twoich świętych może być dla nas, słabych, lżejsze i jaśniejsze. I tak dzisiaj mamy o wiele więcej sposobów pociechy niż niegdyś w czasach Starego Zakonu, gdy bramy nieba były zamknięte, a droga do niebios zdawała się bardziej pogrążona w mroku i niewielu ludzi próbowało szukać Królestwa niebieskiego. A przecież nawet ci, co wówczas byli sprawiedliwi i zasłużyli na zbawienie, nie mogli wejść do Królestwa niebieskiego, nim się dopełniła Twoja męka i Twoja święta śmierć. 3. O, jakże powinienem Ci dziękować, że raczyłeś ukazać i mnie, i wszystkim wiernym drogę wiodącą wprost do Twojego Królestwa. Bo Twoje życie jest naszym życiem, a przez święty dar cierpliwości zdążamy do Ciebie, naszej nagrody. 79

czy równy mu. Im lepiej przygotujesz się do cierpienia. łatwiej ci będzie znosić ból. w porównaniu do tych. żebyś pamiętał o tych wielkich ciężarach. któż próbowałby iść za Tobą? Niestety. czy dobry i święty. kto nie chce cierpieć więcej. Trzeba więc. czy przełożony. że znieść je powinienem. Jakże niemądre to słowa. którzy tyle przeszli i tak strasznie byli kuszeni. jak wielu pozostałoby w tyle. kto ją nagradza. i woli cierpieć z powodu tego. aby lżej ci było dźwigać własne. co i ile mu się zdarzy. 2. gdyby nie mieli jaśniejącego przed oczyma Twojego wzoru! Jakże ciągle jeszcze jesteśmy oziębli. A jeśli nie wydają ci się małe. Jeszcze nie musiałeś trwać aż do krwi. jakie mi nigdy w głowie nie postały. od kogoś innego chętnie zniosę cierpienie wiedząc. Jakże to mało. jeśli duchem i ćwiczeniem nastawisz się na dzielne jego przyjęcie. Nie mów: Nie zdołam tego znieść od takiego człowieka i nie powinienem nawet czegoś podobnego doświadczać. ale raczej na osobę i krzywdy przez nią zadane. tak nieustannie doświadczani i ćwiczeni. choć słyszeliśmy o tylu Twoich cudach i naukach. 3.Gdybyś Ty nie kroczył przed nami i nie pouczał nas. O czym mówisz. małe. Człowiek rzeczywiście cierpliwy nie zważa na to. 80 . czy nie czyni ich takimi twoja niecierpliwość. staraj się znosić wszystkie równie cierpliwie. Nie jest cierpliwy naprawdę ten. pomyśl o mojej męce i męce świętych. A zresztą czy małe. czy niższy od niego. a co by było. od tego. popatrz. Wyrządził mi ciężką krzywdę i zarzuca mi takie rzeczy. wszystko przyjmuje z wdzięcznością z ręki Boga i widzi w tym wielką korzyść dla siebie. synu? Przestań się skarżyć. bo nie zważają na samą cierpliwość jako dobro ani na tego. czy wielkie. co cierpiałeś. Lecz niezależnie od człowieka. kto go doświadcza cierpieniem. czy też przewrotny i zły. niż to mu się wydaje stosowne. tak ciężko udręczeni. kto mu jest miły. tym mądrzej uczynisz i tym większą zdobędziesz zasługę. gdybyśmy nie mieli przed sobą takiego światła?! Rozdział XIX O ZNOSZENIU KRZYWD I KTO JEST NAPRAWDĘ CIERPLIWY 1. jakie ponoszą inni.

Szykuj się więc do walki. abym nie został przez wszystkich odtrącony. że o wiele łatwiej wdzierają się we mnie obrzydliwe wyobrażenia. że będę nieugięty. 5. Panie. że jestem tak niestały i tak słaby. Bez walki nie zdołasz zdobyć nagrody cierpliwości. jak mało potrafię znieść. aby dawny 81 . więc odmawiasz nagrody. stój przy nim zawsze i wszędzie. znoszone dla Ciebie. co z natury wydaje mi się niemożliwością. ale skoro zjawi się najmniejsza pokusa. Niech każda próba bólu stanie mi się dla Twojego imienia pożądana i miła. I z tego poznaję moją słabość. na trud i mękę Twego sługi. znoś wszystko cierpliwie. Postanawiam sobie. znienacka. że już jestem jako tako bezpieczny. powala mnie lada powiew. na moją słabość i aż nadto dobrze Ci znaną moją ułomność. niż potrafię je odpędzić. Bez trudu nie ma odpoczynku. jakby bez mojej wiedzy. abym nie ugrzązł. bo i udręka. Panie. Często drobna rzecz mnie zniechęca i zasmuca. tak samo bez walki nie ma zwycięstwa. dobre są dla mojej duszy. To mnie ciągle dręczy i zawstydza przed Tobą. 2. Spójrz więc. 3. A chociaż niezupełnie daję im do siebie przystęp. nie mogę się jej oprzeć. Tobie. potężny Boże Izraela zazdrośnie miłujący dusze wiernych. gdy trzeba się oprzeć namiętnościom. Wystąpię przeciwko sobie wyznając moją nieprawość.bo w oczach Bożych nawet najmniejszy ból przecierpiany dla Boga nie może pozostać bez zasługi. niech za sprawą łaski stanie się możliwe to. A kiedy sądzę. jeśli chcesz odnieść zwycięstwo. wyznam moją słabość. jak szybko się zniechęcam przy lada trudności. Rozdział XX O WYZNANIU WŁASNEJ SŁABOŚCI I O NIEDOLACH ŻYCIA 1. Wejrzyj. Panie. walcz dzielnie. to jednak przykre i uciążliwe są dla mnie ich ataki i tak mi ciężko żyć w nieustannej walce. gdziekolwiek by się udał! Umocnij mnie mocą niebiańską. i cierpienie. Czasem bardzo drobna rzecz sprowadza ciężką pokusę. Ulituj się i wyrwij mnie z błota. Ty wiesz. 4. Nie chcesz cierpieć. Lecz jeśli pragniesz osiągnąć nagrodę.

Jedne rzeczy skłaniają do kochania świata. O. bo nie dostrzega miłości Bożej i wewnętrznej szczęśliwości dobra i nie zna ich smaku. nie mogło być górą. czymże jest to życie. chciwość oczu i pycha żywota. ŻE PONAD WSZELKIE DOBRA I DARY WINNIŚMY SZUKAĆ ODPOCZNIENIA W BOGU 1. gdzie wszystko pełne jest zasadzek i wrogów! Bo skoro ustąpi jedna udręka albo pokusa. Umysł skierowany wyłącznie ku światu poddaje się. Jakże można kochać życie.człowiek. znają boską szczęśliwość obiecaną tym. 5. to nędzne ciało jeszcze niezupełnie uległe duchowi. duszo moja. Pozwól mi. walczyć z nim trzeba do ostatniego tchu tego nędznego życia. ponad wszelką wiedzą i inteligencją. zawierające tyle goryczy. ponad wszelkim dobrem i pięknem. 82 . że jest kłamliwy i próżny. jak bardzo błądzi świat i jak na różne sposoby się okłamuje. podległe tylu klęskom i niedolom? Jak w ogóle można nazywać życiem to. którzy wyrzekli się wszystkiego i jaśniej niż inni widzą. a nawet gdy jeszcze nie zwalczyłeś poprzedniej. Tyle jest narzekania na świat. bo pragnienia ciała nami kierują. Nade wszystko i zawsze spoczywaj. Do miłości świata pchają pragnienia ciała. którzy odrzucają całkowicie świetność świata i starają się żyć w świętej dyscyplinie. spoczywać w Tobie ponad całym stworzeniem. złym upodobaniom i życie zmysłowe uważa za szczęście. najmilszy Jezu. 4. ale za nimi słusznie postępują kary i niedole. ponad każdą radością i zachwytem. Ci zaś. w Bogu. a inne do odrzucenia. niestety. ponad każdą chwałą i sławą. ponad potęgą i dostojeństwem. co rodzi tyle śmierci i zniszczenia? A przecież ludzie kochają życie i szukają w nim zadowolenia. a jednak niełatwo godzimy się go opuszczać. w którym nie ustają męki i niedole. Rozdział XXI O TYM. rodząc nienawiść świata i zniechęcenie. niespodziewanie już walą się nowe. ponad bogactwem i sztuką. bo On jest wiecznym odpocznieniem świętych. już pojawia się druga.

nad zasługą i pragnieniem. wreszcie nad aniołami i archaniołami i wszystkimi zastępami nieba. 4. Boże. Jak długo będzie zwlekać z nadejściem Pan mój? Niechaj przybędzie 83 . nad wszelkimi dobrami i darami. Boże mój? Kiedyż w pełni ukryję się w Tobie i poprzez miłość ku Tobie nie będę już odczuwał siebie. Tyś sam najpotężniejszy. co widzialne i co niewidzialne. zawsze otwartym dla duchów błogosławionych. nad rozkoszą i szczęściem. Tyś jest pełnia. nad wszystkim. lecz tylko Ciebie. 3. Bo ty. Panie Boże mój. Tyś najszlachetniejszy i najchwalebniejszy nad wszystko. przeszkadza często i odciąga. zasmuca i zachmurza. związuje i pęta. ponad wszelkie pojęcie i miarę. nad wszystkim. Niechaj Cię wzruszy moje wzdychanie i moja wielka samotność na tej ziemi. Tyś sam wystarczający sobie. pociecho duszy pielgrzymującej. a na miarę nie wszystkim dostępną? Teraz więc wzdycham ciągle i z bólem dźwigam moją niedolę. co nie jest Tobą. nad wszelką wesołością i rozradowaniem. ponad całe stworzenie. co mi dajesz z wyjątkiem Ciebie samego i tej prawdy o Tobie. Panie. przy Tobie są moje usta bez głosu. a milczenie moje mówi do Ciebie. skoro Ciebie nie widzę i w pełni nie poznaję. Tyś najpiękniejszy i najbardziej umiłowany. bym mógł w pełni wyzbyć się siebie i ujrzeć. póki nie spocznie w Tobie i nie wzniesie się ponad wszelkie dary. kto mi da skrzydła prawdziwej wolności. Dlatego małe mi się zdaje i niewystarczające to. jesteś nad wszystko najlepszy. Tyś jeden najwyższy. Jezu. jak jesteś łagodny. jakie umysł zdolny jest uchwycić i odczuć. 2. abym wzleciał i zatrzymał się aż w Tobie? Kiedyż będzie mi dane. blasku wiekuistej chwały. w Tobie wszelkie dobra w pełni są.Nad wszelkim rozgłosem i pochwałą. Tyś najłagodniejszy i najhojniej udzielający pociechy. i broni mi swobodnego przystępu do Ciebie. nie może znaleźć pełni szczęścia. nad nadzieją i obietnicą. jaką przede mną odsłaniasz i jaką mi obiecujesz. abym nie cieszył się Twoim radosnym objęciem. kochanie czyste. Umiłowany mój i wybrany Jezu Chryste. władco wszechstworzenia. Bo na tej dolinie nieszczęść spotyka mnie wiele zła. były i będą. które mnie trwoży. Serce moje nie może naprawdę odpocząć. które dać możesz i przelać we mnie.

że nawet w najmniejszym stopniu nie 84 . póki nie otrzymam znowu Twej łaski i nie odezwiesz się do mnie z głębi mego serca.do mnie. pokora i twoja serdeczna skrucha. przyszedłem. Boga mojego. Niech wyciągnie dłoń i wyrwie mnie biednego z mojej niedoli. wśród wszystkich cudowności nieba i ziemi. Dzieła Twoje są bardzo dobre. a razem ze mną wszystkie stworzenia. bo mnie wołałeś. czego chcą zamiast Ciebie. wszystkie razem i każde z osobna. Bądź więc błogosławiony. Tyś bowiem pierwszy pobudził mnie do szukania Ciebie. Przecież nie ma nikogo. że okazałeś tę dobroć Twojemu słudze według wielkiego Twojego miłosierdzia. kto byłby podobny do Ciebie. nadziei wiecznego zbawienia. Cześć Ci i chwała. Oto jestem. wyroki słuszne. zwrócisz mi wolność i schylisz nade mną swoją twarz przyjazną. aż ożywisz mnie światłem swojego przyjścia. 6. tęsknota. pamiętając zawsze o własnej ułomności i błędach. Cóż więcej powiedzieć Ci może Twój sługa? Tylko ukorzyć się przed Tobą głęboko. niech ze czcią i uwagą rozważam Twoje dobrodziejstwa. tylko Ciebie. Ciebie wysławia i błogosławi język i dusza moja. Panie. wiem o tym i wyznaję. otwórz moje serce na Twoje prawo i naucz mnie postępować wedle Twoich nakazów. Niech inni szukają. ja zaś niczego nie pragnę i pragnąć nie będę. abym spróbował Ci godnie za nie dziękować. Panie. Rozdział XXII O ROZPAMIĘTYWANIU DOBRODZIEJSTW BOŻYCH 1. A ja powiem: Panie. Tak. wołałem Cię i tęskniłem do Ciebie. Biedny jestem i jakby w więzieniu. Nie umilknę. Daj mi łaskę zrozumienia Twojej woli. 5. bez Ciebie mój stół jest pusty. i przyniesie radość. przyjdź. Mądrości Ojcowska. gotów dla Ciebie odepchnąć wszystko. ubogiego. Nakłoniły mnie i sprowadziły znowu do ciebie twoje łzy. nie ustanę w błaganiach. bo Ty jesteś moja radość. związany powrozami. Przyjdź. bo bez Ciebie nie ma dla mnie radosnego dnia ani godziny. a Opatrzność Twoja rządzi wszechświatem.

ale tym usilniej zwrócić się do Ciebie. wybrałeś sobie za przyjaciół i towarzyszy biednych. iż mogą cierpieć zniewagi dla Twojego imienia. kto mniej sobie przypisuje. bo Ty. i pochylali się najczulej nad tym. uważam za dobrodziejstwo mieć niewiele tego. kto pokorniej. a kiedy rozmyślam o Twojej wspaniałomyślności. Ty wiesz. z niczego nie powinien się tak cieszyć. nie tylko nie powinien martwić się z tego powodu ani smucić. to Twoje dobrodziejstwa. co posiadamy z rzeczy naturalnych i nadprzyrodzonych. darmo i według swojej woli. i w ciele. czym świat się brzydzi. nie powinien się smucić i czuć się pokrzywdzonym ani zazdrościć bardziej obdarowanemu. jak powinienem. co w nas. Chociaż jeden dostaje więcej. ten prędzej otrzyma jeszcze większe rzeczy. 3. 5. wszystko. Ten. że tak hojnie. nie przez wzgląd na osoby. co mogłoby na zewnątrz i według ludzi uchodzić za godne sławy i chwały. kto otrzymał więcej. ale raczej czerpać z tego pociechę i radość.potrafię Ci podziękować za Twe łaski tak. Bóg. które wskazują na Ciebie. Boże. Kto zaś mniej otrzymał. wychwalać Twoją dobroć. A przecież chodzili po świecie bez skargi. 4. bo od Ciebie najświętszego i najlepszego wszystko otrzymujemy. bo ten tylko jest większy i lepszy. ani upadać na duchu. ale tylko Twoja. jak z tego. ani pogardzać mniejszymi. to przecież Twoje to jest wszystko i bez Ciebie nikt nie miałby najmniejszej rzeczy. tak więc kto dostrzega swoją nędzę i nicość. drugi mniej. których ustanowiłeś książętami nad całą ziemią. rozdzielasz swoje dary. tak pokorni i prości. Świadkami są apostołowie. 2. pozbawieni zawiści i chytrości. Wszystko. nie może chlubić się tym jako swoją zasługą ani wynosić się nad innych. i wszystko. wszystko. że nawet cieszyli się. 85 . kto Ciebie miłuje i widzi Twoje dobrodziejstwa. Wszystko pochodzi od Ciebie i dlatego we wszystkim bądź pochwalony. A kto uważa się za najgorszego i najlichszego ze wszystkich. co masz dać komu. co tylko mamy i w duszy. Dlatego. z większym oddaniem składa Ci dzięki. a dlaczego ten ma mniej. że spełnia się w nim Twoja wola. bo Ty znasz ludzkie zasługi. Jestem na mniejszą miarę niż wszystkie okazane mi laski. co na zewnątrz. dusza moja wobec tego ogromu truchleje. nie nasza to sprawa. Ten. pokornych i wzgardzonych przez świat. a tamten więcej.

Bo Twoja wola i umiłowanie Twojej chwały powinny być dla niego najważniejsze. nie oddalaj się ode mnie. Właśnie taki człowiek osiągnie sferę pokoju i spoczynku. Staraj się. Ale Ty. Jak przejść przez nie bez szkody? Jak je przełamać? Ja. przejście przez życie bez sławy i wielkiego imienia. jaka droga wiedzie do pokoju i prawdziwej wolności. abym mógł spełniać Twoje wskazania i stopniowo osiągać zbawienie. to. dawać mu więcej radości i zadowolenia niż wszystkie dary. synu. Rozdział XXIII O CZTERECH ŹRÓDŁACH POKOJU 1. nie rodziłoby się we mnie ciągle tyle niepokoju. aby działa się w tobie jedynie wola Boga. Gdybym potrafił wiernie wcielać ją w życie. Zawsze wybieraj mniej niż więcej. daj mi więcej łaski. spełniać raczej cudzą wolę niż własną. że od Twojej mądrości odstępuję. nauczę cię teraz. przybądź mi na pomoc. Szukaj zawsze niższego miejsca i poniżaj się przed innymi. które mnie zasmucają do głębi. Bo ilekroć czuję się strwożony i niespokojny. mówisz mało. tak samo chętnie przyjmujący wzgardę i poniżenie. 86 . mówi Pan.a on poddaje się odwiecznemu Twemu postanowieniu. tak samo jak ktoś inny życzyłby sobie być największym. Synu. jak ktoś inny pragnie być czczony i wychwalany. który wszystko możesz i łaskawie kierujesz rozwojem duszy. Twoja mowa jest prosta. jak i na pierwszym. Czyń. Panie. I tak samo pełen pokoju i zadowolenia na miejscu ostatnim. lecz wiele w tym doskonałości. ale pełna treści i dojrzała jak owoc. Tak dobrze Ciebie słuchać. Panie. co zapowiadasz. z tego powinien czerpać taką radość i otuchę. 2. Boże. żeby pragnąć być najmniejszym. bo podnoszą się we mnie przeróżne myśli i lęki. jakie otrzymał czy mógłby otrzymać. Pragnij zawsze i módl się. Panie Boże mój. MODLITWA PRZECIW ZŁYM MYŚLOM 3. zauważam.

nie zdoła w pełni zaspokoić mojego głodu i dać mi radości prawdziwej. Synu. blaskiem wewnętrznego światła. która jest przyczyną pokus. Spraw. powiedz morzu: Ucisz się!. Ciebie z głębi duszy wzywać i cierpliwie oczekiwać Twojej pomocy. bo nic. pokrop serce rosą niebieską. Rozkaż wiatrom i burzom. kto kocha. 5. że ten jest taki lub owaki. Rozdział XXIV O UNIKANIU WŚCIBSTWA W CUDZE ŻYCIE 1. bo dla tego. rozprosz ciemności w domu mojego serca. owoc doskonały. spuść strumienie pobożności. oszukańcze pożądania. Ześlij Twoje światło i prawdę. jak mówisz. a wichurze: Nie wiej! — i spłynie wielka cisza. bo ziemią jestem jałową i próżną. co stworzone. 6. niech nastanie wielki pokój Twojego zwycięstwa. że mogę uciekać się do Ciebie w każdym strapieniu. Jezu. MODLITWA O OŚWIECENIE 4. niech jaśnieją ponad ziemią. nie bądź ciekawy i nie zajmuj się próżnymi dociekaniami. abym przestał już ciągle się błąkać. Cóż cię może obchodzić to albo owo? Ty idź za mną. niech zwilżą glebę. Zlej z góry łaskę. a w świętym przybytku czystego sumienia niech brzmi nieustannie Twoja chwała. Uczyń. i niech pierzchną przed Twoim obliczem wszystkie niedobre myśli. póki jej nie oświecisz. Panie. tamten robi albo mówi to lub tamto? Nie bę87 . bez Ciebie zaś cały świat to fraszka. aby wydała owoc dobry. Tobie zaufać. Oświeć mnie. Otworzę bramy więzienia i odsłonię przed tobą ukryte tajemnice. Walcz dzielnie po mojej stronie i pokonuj dzikie bestie. i wyrwij ze mnie tę siłę. niech pokosztuje słodyczy szczęścia wiecznego i z niechęcią myśli o sprawach doczesnych.będę szedł przed tobą i ukorzę pysznych na tej ziemi. To jest moja nadzieja i jedyna otucha. Co ci z tego. Podźwignij duszę przygniecioną ciężarem występków i wznieś moją tęsknotę ku niebu. Porwij mnie i wydrzyj spośród nietrwałych radości świata. wystarczy jedno: Ty sam. Powiąż mnie z sobą nierozerwalnym węzłem miłości.

2. Po cóż się więc w to mieszasz? Ja znam wszystkich i widzę wszystko. że osiągnąłeś pokój prawdziwy. Chętnie mówiłbym do ciebie dłużej i odsłonił rzeczy ukryte. nie tak. Mój pokój jest dla pokornych i cichego serca. A za każdy postępek i każde słowo odpowiedzą przede mną. Nie staraj się o cień wielkiej sławy ani o liczne przyjaźnie. bo mnie nie można oszukać. powiedziałem kiedyś: Pokój zostawiam wam. skoro nic ci nie dolega. że wszystko jest w porządku. ale będziesz musiał zdać sprawę z siebie samego. jaki kto jest i co myśli. Wszystko to bowiem wprowadza tylko roztargnienie i zagęszcza w sercu ciemność. skoro nie masz przed sobą żadnego prze- 88 . Bo nigdy nie poczuć niepokoju. Bądź czujny. Nie sądź pochopnie cudzych słów i postępków. co robisz i co mówisz. Rozdział XXV NA CZYM POLEGA TRWAŁY POKÓJ I PRAWDZIWA DOSKONAŁOŚĆ 1. A więc co mam czynić? W każdej sytuacji uważaj na to. oprócz mnie zaś niczego więcej nie pragnij i nie szukaj. i skup się na tym szczególnie. ale stan wiecznego odpoczywania. czego ci nie zlecono. i jaki cel sobie stawia. i krzątającym się pozwól się krzątać. abyś nie stracił wewnętrznego pokoju. zdobędziesz pokój bez granic. Nie myśl więc. pokój mój wam daję. ale nie wszyscy troszczą się o to. ty zaś troszcz się. trwaj w modlitwie i stawaj się coraz bardziej pokorny. ile im się podoba. aby mnie się tylko podobać. bólu serca czy udręki ciała — to już nie byłoby życie doczesne.dziesz odpowiadać za innych. 2. a nie zaznasz wcale niepokoju albo go umniejszysz. Twój pokój będzie w wielkiej cierpliwości. od czego zależy pokój prawdziwy. gdybyś oczekiwał mojego przybycia z utęsknieniem i otwierał mi zawsze drzwi serca. wiem. i czego żąda. nie mieszaj się do tego. ja wam daję. Jeśli mnie posłuchasz i pójdziesz za moimi słowami. ani o miłość ludzką. Synu. Mnie więc wszystko winieneś zostawić. Wszyscy pragną pokoju. jak daje świat. co istnieje.

ciwnika. i pośród trudności. ani w wieczności. Rozdział XXVI O DOSKONAŁEJ WOLNOŚCI DUCHA. że wówczas będziesz zażywał tyle pokoju. Panie. abym się pod ich ciężarem nie załamał. Błagam Cię. 89 . KTÓRĄ ŁATWIEJ OSIĄGNĄĆ BŁAGALNĄ MODLITWĄ NIŻ LEKTURĄ 1. że nawet bez wewnętrznej pociechy przygotowywałbyś się w sercu do zniesienia jeszcze cięższych rzeczy i nie żaliłbyś się sądząc. bo nie po tym poznaje się. Gdybyś stał się tak silny i niezachwiany w nadziei. 3. wszystko ważąc na jednej szali. że będziesz mnie oglądać w chwale twarzą w twarz. nie na tym polega rozwój duchowy ani doskonałość człowieka. 2. aby ofiarować siebie z całego serca woli Bożej. Ale w każdej sytuacji mnie przypisywałbyś sprawiedliwość i chwałę. od wszelkich przeszkód duchowych. . bądź pewien. ani w wielkim. tak iżbym się w nie zbytnio nie uwikłał. że wszystko dzieje się według twojej woli. nie szukając zysku ani w małym. ile to możliwe w tym twoim kruchym ziemskim mieszkaniu. choć nie z powodu nieczułości. wówczas wszedłbyś na drogę wiodącą wprost do prawdziwego pokoju i nieomylnie mógłbyś się spodziewać. tak że z jednakową wdzięcznością trwać będziesz i w powodzeniu. uchroń mnie przed troskami życia. Jeżeli dojdziesz do pełnego odrzucenia swojego ja. Nie sądź też. tylko dzięki pewnemu przywilejowi wolnego ducha. nie na tym polega doskonałość. że nie zasłużyłeś na tak wielkie cierpienie. który nie lgnie bezwładnym uczuciem do żadnej rzeczy. ani w czasie. że ktoś prawdziwie kocha dobro. aby nie usidliła mnie rozkosz. Panie? Na tym. jeżeli odczuwasz wielką pobożność i ukojenie. że to coś wielkiego albo że jesteś szczególnie wybrany. Boże miłosierny. Na czym więc. . od wielu potrzeb ciała. oto postawa człowieka doskonałego: nigdy nie odrywać się duchem od spraw Bożych i przechodzić przez rozliczne troski jak gdyby beztrosko.

niech nie panuje nade mną ciało i krew. Gdyby twoja miłość była czysta. gdyż inaczej ciało wzięłoby górę nad duchem. Daj mi zamiast wszystkich rozkoszy świata najmilsze namaszczenie oliwą Twego ducha. abyś oddał się wszystek za wszystko. niech mnie nie skuszą podszepty diabła i jego podstępy. ale uchroń mnie od tych niedoli. w sferę wolności ducha. dobroci niewysłowiona. uwolniłbyś się w ogóle od zaborczości pewnych rzeczy. po cóż mieć coś. W tym rozdwojeniu. Boże. tak że trudno mi wejść. niech mnie nie zwodzi świat i jego krótka chwała. ale przykazanie Boże zabrania dążyć do nadmiaru i wybierać według upodobania. prosta i szlachetnie nastrojona. rzeczy mniej albo więcej czepiają się ciebie. Pokarm.Nie mówię nawet o tym. co kochasz i co obdarzasz uczuciem. odzienie i inne rzeczy potrzebne do utrzymania ciała są tylko ciężarem dla żarliwego ducha. musi być zachowane. Synu. Boże. a nic z siebie sobie nie zostawił. Rozdział XXVII O TYM. co może ci być zawadą i pozbawiać cię wewnętrznej wolności? To 90 . napój. Po cóż masz pragnąć tego. bo to. Daj mi siłę sprzeciwu. niech ręka Twoja mnie prowadzi i kieruje. Wiedz. niech mi się w gorycz obraca każde zaspokojenie ciała odrywające mnie od miłości wiekuistej i łudzące tylko swoim wołaniem. Pozwól. jak tego pragnę. Niech nie panuje nade mną. ŻE MIŁOŚĆ WŁASNA NAJBARDZIEJ PRZESZKADZA W DĄŻENIU DO NAJWYŻSZEGO DOBRA 1. abym tych środków używał w miarę. 4. czego mieć się nie godzi. trzeba. a nie uwikłał się w starania o nie. Nie trzeba wyrzekać się wszystkiego. proszę. że miłość siebie samego przynosi ci więcej szkody niż cokolwiek na świecie. za czym tak zawzięcie goni próżność ludzka. jakby mogło być tu możliwe jakieś szczęście. które boleśnie ciążą sercu Twego sługi przekleństwem wspólnej ludzkiej śmiertelności i zatrzymują mnie. Zależnie od tego. co naturalne. cierpliwość wytrzymałości. 3. bym się nie zachwiał. a zamiast miłości cielesnej wlej we mnie umiłowanie Twojego imienia. stałość wytrwania.

zobaczysz przed sobą to. że nie powierzasz mi w głębi serca siebie samego ze wszystkim. bo wszystko przemija razem ze światem. kto ci będzie przeciwny. Daj mi. Bo przy lada sposobności. bo wielka mądrość nie da się zachwiać pod tchnieniem 91 . Jeżeli ciągle chcesz tego lub owego. Dlaczego zadręczasz się daremnym smutkiem? Czemu poddajesz się tylu troskom? Oprzyj się na mojej miłości. tylko Ciebie poznawać i miłować. jeśli serce twe nie ma mocnej podstawy. co masz w sercu. jak ci się zdaje lepiej dla ciebie i dogodniej. 5. czy szpetnych rzeczy. Potrafisz się zmienić. Bo nie ma nic trwałego pod słońcem. nigdy nie uwolnisz się od zatroskania. Trzeba ci więc nie tyle zdobywać coś z zewnątrz albo pomnażać. a nie będziesz musiał cierpieć nigdy utraty. 3. A pojmij to szerzej. chcesz być tu albo tam. Spraw. abym umiał unikać pochlebców. ale także w stosunku do zdobywania godności i pragnienia próżnej chwały. jaki ustanowiła Twoja mądrość. od czego uciekłeś. kto tak patrzy na świat. czego mógłbyś pragnąć i co posiadać. gdzie wszystko marność i utrapienie ducha. niech spoglądam na wszystkie rzeczy jako na to. niechaj przestaną je szarpać rozliczne pragnienia czy to pięknych. tak jak i ja przeminę wraz z nimi. łaską Ducha Świętego. O jakże mądry jest ten. Panie. 2. bo w każdej rzeczy zawsze znajdzie się jakiś brak. Boże. Daj wewnętrznemu człowiekowi we mnie męstwo i opróżnij moje serce ze wszystkich niepotrzebnych trosk i tęsknot. ale nie polepszyć. a w każdym miejscu znajdzie się ktoś. jaka się zjawi i jakiej się uchwycisz. a resztę oceniać w takim porządku.dziwne. Wzmocnij mnie. i jeszcze więcej. nie tylko w stosunku do pieniędzy i bogactwa. nigdy nie osiągniesz spokoju. to znaczy jeżeli nie opiera się na mnie. jeśli zabraknie ci ducha żarliwości. a cierpliwie słuchał oszczerców. MODLITWA O OCZYSZCZENIE SERCA I O MĄDROŚĆ BOŻĄ 4. niedługo trwać będzie pokój zdobyty wśród świata. mądrość niebieską. ile raczej odrzucać i wykorzeniać to. Miejsce nie da ci schronienia. niech uczę się tylko Ciebie szukać i odnajdywać. co przemija.

czy źle cię osądzą. niech imię Twoje będzie błogosławione na wieki. gdy będę już na dnie. których słuchać ci niemiło. że podobało Ci się. a w głębi zwracać się ku mnie i nie wpadać w popłoch z powodu czyjejś opinii. Kiedy zagłębisz się w siebie. że jesteś słabszy od innych. Ty sam powinieneś myśleć o sobie jeszcze gorzej i pamiętać. 2. wyprowadzić mnie. Gdzież jest pokój prawdziwy i prawdziwa chwała? Czyż nie we mnie? Komu nie zależy na tym. Panie. Niech twój wewnętrzny pokój nie będzie zależny od mowy ludzi. KIEDY ZAGRAŻA CIERPIENIE 1. Rozdział XXVIII PRZECIWKO JĘZYKOM OSZCZERCÓW 1.słów i nie nakłania ucha ku mamiącej na zgubę syrenie. abyś Ty okazał swoją potęgę i uwolnił mnie. nie będziesz zwracał uwagi na jakieś tam ulotne słowa. Ojcze umiłowany? Jestem jakby w kleszczach. Panie. biedny. Rozdział XXIX W JAKI SPOSÓB WZYWAĆ I CHWALIĆ BOGA. aby spadła na mnie ta próba i cierpienie. Wielka to mądrość milczeć w złym momencie. Wszelki niepokój serca i rozrywki zmysłowe pochodzą z miłości nieopanowanej i z lęków próżności. nie staniesz się przez to innym człowiekiem. Ale przecież dlatego doszedłem do tej godziny. Panie. nie martw się. żeby się podobać ludziom. teraz jest mi źle i nielekko na sercu. osiągnie wielki pokój. Synu. ale muszę uciec się do Ciebie. Cóż mam teraz powiedzieć. tak tylko przejść można bezpiecznie swoją wybraną drogę. abyś mi pomógł i zło obrócił dla mnie na dobro. Wybaw mnie z tej złej godziny. jeżeli ktoś źle o tobie myśli albo jeśli mówi rzeczy. poradzę. Nie mogę od niego uciec. Zechciej. cierpienie bardzo mnie dręczy. bo cóż ja. bo czy dobrze. gdzież pójdę. i kto nie boi się im nie podobać. jeśli nie do Ciebie? 92 .

bo przecież już nieraz doznawałem Twej opieki. bądź wola Twoja. Za późno zwracasz się ku modlitwie i w ten sposób utrudniasz dostęp do siebie Bożemu ukojeniu. co może się zdarzyć w przyszłości. a nie ulęknę się. ale jeszcze obficiej pomnożyć.A teraz daj mi cierpliwość. gdy już przyjdziesz do siebie. w jakiejkolwiek znajdę się udręce. moje miłosierdzie. szukasz jej wszędzie i próbujesz znaleźć pociechę z zewnątrz. abym nie upadł. poza mną nie ma skutecznej pomocy ani zbawiennej rady. Boże. nabieraj sił w blasku mojej miłości. Dlatego wszystko to niewiele ci pomaga. który doda ci siły w godzinie cierpienia. Boże mój. który ocala ufających mi. jam jest Pan. 2. aż wreszcie przypomnisz sobie. co może nigdy nie nadejdzie. Bądź cierpliwy i dzielny. Pomóż mi. Panie. gdy jest ci źle. to tylko próba. czyż chcesz smutek piętrzyć na smutku? Dość ma dzień swojej troski. Czekaj na mnie. 2. A im mnie trudniej. abym obiecał i nie spełnił obietnicy? Gdzież jest twoja wiara? Trwaj w wierze i wytrwałości. gdy już będzie po burzy. przyjdę i uleczę cię. Lecz chociaż wtedy. tym Tobie łatwiej odmienić wszystko skinieniem Twej potężnej dłoni. Bo przecież wszechpotężna Twoja ręka jest w mocy i tę próbę odjąć ode mnie i umniejszyć jej nacisk. Po cóż się trapić tym. Muszę wszystko przeżyć i przeżyć cierpliwie. to próżna obawa. to. póki nie przejdzie burza i nie rozpogodzi się nade mną. Czyż dla mnie istnieje coś trudnego albo czy to podobne do mnie. ani trwale działającego leku. ŻE TRZEBA WZYWAĆ POMOCY BOGA I UFAĆ JEGO ŁASCE 1. oczekuj. Zasłużyłem na karę i udrękę. mówi Pan. Rozdział XXX O TYM. bo jestem tuż. że to ja jestem tym. Próżne to i daremne martwić się o przyszłość lub cieszyć się z tego. Bo zanim poczniesz mnie błagać o pomoc. co cię dręczy. To. Synu. 93 . co cię przeraża. przyjdzie pociecha w swojej porze. aby wszystko odbudować i nie tylko oddać ci w całości. A w tej chwili cóż mogę powiedzieć? Panie. Przyjdź do mnie.

często właśnie wtedy jestem najbliżej. Nie osądzaj sprawy wedle tego. że jesteś tym. Tak. Dla niego to nieważne. niech się nie lęka. Dałem. Ja znam cele ukryte i wiem. co czujesz w danej chwili. więc nie twoje zabrałem. Zabiorę. Jeśli nie brak ci rozumu i umiesz dostrzegać prawdę. Jeśli ześlę ci troskę albo przeszkodę. czego dusza zapragnie. mogę wiec zabrać i oddać znowu. choć wydarza się coś nie po twojej myśli. że jesteś opuszczony zupełnie. czy zdoła cię zwieść i przygnębić prawdą. uważaj to za wielką radość. tak jakby już nie było żadnej nadziei ratunku. posłałem ich przecież nie na uciechy świata. niżby mieli wszystko. często wtedy właśnie zbliża się większa nagroda. te słowa. Wierz we mnie i ufaj memu miłosierdziu. że jestem daleko od ciebie. i nie poddawaj się nieszczęściu. Nie myśl. 94 . ale na żniwa wśród wielu cierpień. choćbym czasem zesłał ci cierpienie albo odmówił upragnionej pociechy. więc to moje. Gdy myślisz. Nie wszystko stracone. bo tak idzie się do Królestwa niebieskiego. 6. abyś pozbawiony był słodkości. czym nie jesteś. skądkolwiek przychodzi. znak to słabości duszy. A przecie chociaż tak z tobą postępuję. ale na wzgardę. lecz raczej cieszyć się i dziękować. nie na spoczynek. Lecz jest rzeczą ludzką bawić się grą wyobraźni i dać się pociągać podszeptom nieprzyjaciela. I bez wątpienia wyjdzie to na dobre tobie i innym moim sługom. że dla twojego zbawienia trzeba czasami. nie narzekaj i nie upadaj na duchu: mogę je szybko odjąć i cały smutek przemienić w radość. 5. ale na wielki bój. Dałem ze swojego. i ja was miłuję — mówiłem swoim umiłowanym uczniom. czy lękiem przyszłości. że muszą walczyć z przeszkodami. że cię nie oszczędzam i zsyłam ci cierpienie. Jako Ojciec mnie umiłował. synu. że wszystko stracone. nie powinieneś nigdy smucić się zanadto z powodu przeciwności. jestem sprawiedliwy i godny miłości. ale na trudy. nie na godności.3. czy łgarstwem. lepsze to. bo moim jest wszelkie dobro darowane i każdy dar doskonały. Pamiętaj. nie na wywczasy. bo stałe powodzenie mogłoby cię wbić w pychę i zadowolony z siebie zacząłbyś myśleć. Więc niech się nie trwoży twoje serce. 4. czy pokona cię przywiązaniem do teraźniejszości. Gdy sądzisz. gdy zechcę.

Długo będzie mały i przyziemny. która płynie z góry. 2. że Ty. trzeba siebie samego w zupełności opuścić i wznieść się nawet ponad własny umysł. PO TO. a wzlecę i odpocznę? Cóż spokojniejszego nad proste spojrzenie? I któż swobodniejszy od tego. ale nie jedno. A do tego potrzebna jest wielka łaska. że pozostajemy przy zewnętrznych oznakach i uczuciach. kto powiedział: Kto mi da skrzydła. nie masz nic wspólnego ze stworzeniami. Jest wielka różnica między mądrością człowieka oświeconego w duchu i pobożnego a wiedzą wykształconego i nawet rzetelnego uczonego. nie dbając o prawdziwe umartwienie. jest niczym i powinno być uważane za nic. co stworzone i przemijające. co wie i co posiada. Tak pragnął swobodnego lotu ten. co stworzone. nie mogę swobodnie wzlatać ku Tobie. wkładamy tyle trudu i jeszcze więcej 95 . Niektórzy szukają sposobów prowadzących do życia kontemplacyjnego. co do niego prowadzi. Wielką przeszkodą jest to. kto ceni sobie wszystko inne. Nie wiem. jeżeli mam dojść tam. Sprawca wszystkiego. bo niewielu potrafi oddzielić się zupełnie od wszystkiego. jedyne. z natchnienia Bożego. Panie. Dopóki człowiek nie wzniesie się duchem i nie uwolni się od stworzeń. by ujrzeć. jako mają gołębie. A co nie jest Bogiem. poty niewiele waży to. która by duszę uniosła i porwała w górę ponad nią samą. Jeżeli człowiek nie oderwie się od stworzeń.Rozdział XXXI O ODSUNIĘCIU WSZYSTKIEGO. ABY DOTRZEĆ DO STWÓRCY 1. gdzie żadne stworzenie. 3. nie zdoła swobodnie zwrócić się ku sprawom Bożym. potężne i wieczne dobro. Bo dopóki coś mnie zatrzymuje. trzeba mi jeszcze więcej Twojej łaski. co nic nie pragnie ze świata? Trzeba więc wznieść się ponad wszystko. CO STWORZONE. co to jest. od tej. jaką umysł ludzki może zdobyć sam swoim żmudnym wysiłkiem. i nie zjednoczy się cały z Bogiem. ale pragnąc uchodzić za ludzi uduchowionych. co nas popycha i czego chcemy. I dlatego tak mało jest ludzi zdolnych do zachwyceń. ale nie starają się ćwiczyć w tym. O ileż szlachetniejsza jest ta nauka. gdzie nic nie mogłoby mi stanąć na drodze.

nie powinieneś się zniechęcać i rezygnować zbyt łatwo. dobrze pracuje. co nie jest zrodzone z Boga. co trwać nie może. co Jezusowe. może dobrze pisze. jakie z niej wynika. Bo wszystko. nie zdołasz osiągnąć prawdziwej wolności. ale tym bardziej 96 . łaska zaś ufa Bogu i nie dozna zawodu. Z natury widzimy tylko zewnętrzne pozory. Rozdział XXXII O WYRZECZENIU SIĘ SIEBIE I WYZBYCIU SIĘ POŻĄDAŃ 1. jeśli nie wyrzekniesz się w pełni samego siebie. to tylko każdego obchodzi. gdzie umieszczamy nasze uczucia. piękny. oczywiście i działanie. obdarzeni łaską zwracamy się ku głębi. Ponieważ zaś nasza sfera uczuć została skażona. Niestety! Ledwie osiągnęliśmy jakie takie skupienie. to nie jest sprawa jednego dnia ani zabawa dla dzieci. Synu. już nas coś odrywa i nigdy nie możemy do końca dokładnie przemyśleć naszych spraw. cierpliwy i łagodny. To prawda. pobożny i skupiony w sobie. a tak rzadko albo wcale nie myślimy w pełnym skupieniu o naszych sprawach wewnętrznych. musi być skażone i świadczy o braku siły wewnętrznej. Posiadający. Nie zwracamy uwagi na to. i wcale nie bolejemy nad tym. ale milczy się o tym. porzucić pragnienia. w tym wielkim skrócie zawarta jest cała treść doskonałości życia zakonnego. żeby wszystko odnaleźć. Wszelka bowiem istota została skażona — i dlatego nastąpił potop. 2. Natura często się myli. czy jest ubogi w duchu. wygodni. Czy jest dzielny. co nie pragną tego. ale jaką podstawę ma jego działanie. chciwi. a wszystko zrozumiesz. wiecznie zaaferowani. synu. 4. zginie. a jeśli już wiesz. wszyscy oni mają związane ręce. o tym nikt nie myśli. żeby uzyskać spokój. kto ile zrobił. 5. że jest to droga do doskonałości. Przemyśl to i wprowadź w czyn. że nie są czyste. zakochani w sobie. utalentowany. Trzymaj się tych zwięzłych i dosadnych słów: zgubić wszystko. ładnie śpiewa.wysiłku w rzeczy przemijające i nędzne. Panie. ale żyją tylko wyobraźnią i planowaniem tego. ciekawi. ci. Zważa się na to. bogaty. Owoc dobrego życia rodzi się z czystego serca.

to spokojny. Jeszcze wiele masz do oddania i jeśli z własnej chęci mnie wszystkiego nie oddasz. stoi ponad tą zmiennością. to znów leniwy. Radzę ci. to smutny. 2 Zaś im czystsze będzie oko. Ale kto mądry i pełen wewnętrznego doświadczenia. to znów obojętny. nie sądzi wiele o sobie. nie zważając na to. raz pobożny.czuć się powołanym do jeszcze wznioślejszych rzeczy. szybko się odmienia. Jakże wówczas będziesz mi miły. nie szuka uznania na ziemi. zamień na drogocenne i wzniosłe. co niskie. i prawie zapomniana. podlegasz przemianom. raz poważny. choćbyś i nie chciał. bo zwraca się 97 . że nie będziesz już kochać siebie. JAKIM JEST OSIĄGNIĘCIE BOGA 1. zgodnie z moją wolą i wolą Ojca. tym pewniej będzie szedł przez burze życia. 3. ale w życiu jakże są od niej dalecy. staraj się nie ufać uczuciom. nie osiągniesz tego. skąd powieje wiatr odmienny. co dziś jest. Póki żyjesz. co niskie. Prawdziwa mądrość duchowa wydaje się nędzna i mała. którego poznałeś przeze mnie. raz pilny. Lecz jakże często czystość oka się zaciemnia. czego pragniesz. a przecież tylko ona jest drogocenną perłą ukrytą przed oczyma tłumu. to znów niefrasobliwy. Obyś okazał się takim właśnie i doszedł do tego. Synu. Rozdział XXXIII O NIESTAŁOŚCI SERCA I O CELU OSTATECZNYM. to znaczy kup u mnie mądrości niebiańskiej. Tak powiedziałem: z rzeczy ludzkich to. lecz cały wysiłek jego ducha kieruje się ku oczekiwanemu i upragnionemu celowi. a staniesz się dopiero bogaty. to jesteś wesoły. kup u mnie złota próbowanego w ogniu. ale wytrwasz w czystości. Ceń ją sobie ponad ziemską mądrość skupiającą się na człowieku i na własnym ja. która depcze wszystko. to skłopotany. co czuje. Bo w ten sposób może pozostać jednaki i zawsze ten sam i pośród tylu wydarzeń losu zdoła spojrzeniem szybować wprost ku mnie. wielu ludzi ma jej pełne usta. ani na to. a całe twoje życie będzie upływać w radości i pokoju. a przynajmniej pragnąć ich i o nich marzyć.

Tak Żydzi przybywali do Betanii do Marty i Marii nie dla samego Jezusa. Mądremu dość raz powiedzieć. Oto Bóg mój.ono gwałtownie ku każdemu pięknu. ŻE KTO KOCHA. ROZKOSZUJE SIĘ BOGIEM ZAWSZE I WSZĘDZIE 1. O światło wiekuiste. wszystko ogarnia znużenie. 3. że wszystko budzi dobrą myśl. Bóg mój. cóż zdoła mu dać szczęście? Nie znają Twojej mądrości mędrcy tego świata i ci wszyscy. błyśnij. przewyższające wszelką jasność świata. gdy Ciebie nie ma. Ty sprawiasz. wszystko staje się radością. co na świecie. Rozdział XXXIV O TYM. 98 . aby coś było miłe i przyjemne. przeszyj swym blaskiem z góry najskrytszą głąb mojego serca. bo od marności wznoszą się ku mądrości. nie świat ani to. Komu Ty wystarczasz. Trzeba więc oczyszczać swój wzrok. a omijając całą pośrednią rozmaitość świata. czegóż mu zabraknie? Ale komu nie wystarczasz. ale kochającemu nigdy nie dość i zawsze miło powtarzać. Ty dajesz sercu ciszę. spokój i szczęście bez miary. Różne to jednak rzeczy. zupełnie różne: dobro Stwórcy i dobro stworzenia. doprawdy. moje wszystko. bo tam tylko marność. musi na to spłynąć Twoja łaska i doprawić sól Twojej mądrości. lecz aby ujrzeć Łazarza. aby stał się prosty i prawy. wieczności i czasu. kto umiłował Słowo przedwieczne. którzy rozkoszują się ciałem. Rzadko się zdarza człowiek całkowicie wolny od przymusu poszukiwania we wszystkim samego siebie. jakiego innego szczęścia mógłbym pragnąć? O cudowne słowa! Ale tylko dla tego. moje wszystko. Czegóż chcę więcej. co idą za Tobą odrzucając blichtr świata i utrzymując w ryzach ciało. 2. a tu śmierć. a dobro stworzenia odnoszą w całości ku chwale Stwórcy. że we wszystkim przejawia się Twoja chwała i nic bez Ciebie nie może na dłużej dać zadowolenia. kierował się wprost ku mnie. Ci miłują Boga. Gdy Ty jesteś. światłości nadprzyrodzonej i blasku zwykłego światła. Prawdziwymi mędrcami okazują się ci. od ciała do ducha. jakie napotyka.

żyje we mnie dawny człowiek. Synu. Dotychczas. prędko zostaniesz zraniony. niedostatki. zarzuty. upomnienia. lecz póki żyjesz. Ale Ty. nie całkiem jeszcze ukrzyżowany. Rozdział XXXV O TYM. powstań. przenikaj radością i światłem. nie wśród ludzi ani w innych rzeczach. Szukaj prawdziwego pokoju nie na ziemi. gdy nasyci mnie Twoja obecność i staniesz się dla mnie wszystkim we wszystkim! Póki to nie nastąpi. ŻE NIE MA W TYM ŻYCIU ZABEZPIECZENIA OD POKUS 1. ale do wielkiej cierpliwości. nie w pełni dla siebie umarły. tylko w Tobie. zawsze miej broń duchową w pogotowiu. Jeżeli szukasz w tym życiu odpoczynku. błagam. nie dopuszcza do tego. niech wysławiona będzie Twoja prawica. Musisz więc mężnie przejść przez wszystko i mocną dłonią łamać przeszkody. które szukają wojny. nie zdołasz wytrzymać żaru walki i osiągnąć palmy zbawienia. krzywdy. jeżeli nie złożysz serca na zawsze we mnie. niestety. wszystko to czyni cię żołnierzem 99 . z prawa i z lewa cię atakują. Obracasz się wśród nieprzyjaciół. aby w królestwie ducha zapanował spokój. i pokusy. kary. Okaż. nie ma pełnej radości. lekceważenie. Ciągle jeszcze żąda czegoś. Zwycięzca otrzyma nagrodę. podsyca wewnętrzną wojnę. i rozgrom je swoją mocą. poniżenia. choroby. ale tylko w Bogu. bo nie ma dla mnie nadziei i ucieczki. i bóle. O kiedyż nadejdzie godzina tak szczęśliwa i tak upragniona. który powściągasz potęgę morza i łagodzisz wzburzone głębie. Wszystko znosić masz chętnie dla miłości Boga — i trudy. niepokoje. Twoją potęgę. 2. z niezłomną wolą zniesienia wszelkich cierpień dla mnie. Jeżeli więc nie będziesz się osłaniał ze wszystkich stron tarczą cierpliwości. nigdy nie jesteś w tym życiu bezpieczny. obmowy. 4. co szkodzi duchowi. pomóż mi! Rozprosz narody. ale w niebie. Wszystko to umacnia dzielność.Oczyść. aby w najwyższym zachwyceniu przylgnęły do Ciebie. Co więcej. ożyw władze mego ducha. Boże. jakże chcesz dojść do wiecznego odpocznienia? Nie gotuj się do odpoczywania. i udręki. a tchórzliwy z wielkim żalem odstąpi.

Chrystusa. Ja ci dam zapłatę wieczną w zamian za trud krótkotrwały i bezgraniczną chwałę za boleść przemijającą. to szczęście takie cierpienie i nie jest za ciężkie dla serca pokornego. 3. które Bogu ufa więcej niż sobie. że boisz się drugiego śmiertelnego człowieka? Dziś jest. aby milczenia jego źle sobie nie tłumaczyli ludzie prości. Kto wiele mówi. Ale wszystko pokonali cierpliwością. że inni go sądzili i potępiali. Myślisz. że zawsze za swoje dobre chęci otrzymasz duchowe ukojenie? Święci moi nie zawsze je mieli. 100 . a ludzi się nie lękaj. co źle o nim mówili. a sam cierpliwością i pokorą bronił się przed tymi. 2. Wszystko więc polecił Bogu. ale nie mógł zapobiec temu. pokusy i wielkie osamotnienie. choć starał się o względy wszystkich i stał się wszystkim dla wszystkich. Czasem jednak publicznie odpowiadał. nie tobie. bądź mężny i umacniaj się w sobie. 3. nie załamuj się. nie uniknie sądu Bożego. zostaw serce na zawsze w Panu i nie bój się sądów ludzi. A kimże ty jesteś. ale gotuj stale ciało i ducha na przyjęcie chwały Bożej. bardziej ufając Bogu niż sobie i wiedząc. To dobro. przecież niewiele sobie robił z tego. ile umiał i ile mógł. Rozdział XXXVI PRZECIWKO BŁAHYM SĄDOM LUDZKIM 1. Na przykład Paweł. Synu. Działał dla zbudowania i dla dobra innych. Boga się bój. choćby był nie wiem kim. mieli za to niedole. Cóż może ci zrobić ktoś słowami i oszczerstwem? Sobie raczej szkodzi. wszystko to splata dla ciebie wieniec zbawienia. jeżeli w swoim sumieniu jesteś sprawiedliwy i niewinny. a jutro już go nie widać. na jaką musimy zasłużyć. co inni otrzymali po wielu łzach i wysiłkach? Oczekuj Pana. że dnia jednego ludzie postawili go przed sądem. mało mu wierzyć należy. że wszystkie niepokoje życia są niczym wobec przyszłej chwały. Czy chcesz mieć od razu to. Ale i wszystkim dogodzić niepodobna. który wie wszystko. ja będę z tobą w każdym twoim strapieniu. zarzucali mu rzeczy kłamliwe i nieuzasadnione i z upodobaniem je rozsiewali. nie trać ufności. Ja ci wynagrodzę wszystko.

ile razy mam się wyrzec siebie i w jaki sposób siebie porzucić? Zawsze i w każdej chwili. Synu. A jeśli ci się wydaje teraz. Rozdział XXXVII O CZYSTYM I ZUPEŁNYM WYRZECZENIU SIĘ SIEBIE DLA OSIĄGNIĘCIA WEWNĘTRZNEJ WOLNOŚCI 1. abyś stał się ze wszystkiego ogołocony dla mnie. i w dużych. bo ja mam moc. 2. którzy wprawdzie wyrzekają się siebie. ale wyrzekniesz się nieodwołalnie. nie trać godności i nie umniejszaj swojej nagrody niecierpliwością. tym więcej zyskasz w moich oczach i tym więcej osiągniesz. Mówiłem ci już często i jeszcze raz powtórzę: Porzuć siebie. Oddaj wszystko za wszystko. że jesteś pokonany i pokrzywdzony. choć na to nie zasłużyłeś. a dostąpisz wielkiego pokoju ducha. i dlatego tak trudno im się doskonalić. a odnajdziesz mnie.Ty miej zawsze przed oczyma Boga i odmawiaj walki na kłótliwe słowa. wracają do swego. ale potem stanąwszy przed jakąś próbą. We wszystkim bez wyjątku chcę. czystości serca i uszczęśliwiającej łaski mojej przyjaźni. Ci nie osiągną prawdziwej wolności. gdybyś nie był całkowicie wolny. 3. dopóki nie wyrzekną się siebie zupełnie i nie będą składać z siebie ofiary codziennie. zgub siebie. zrezygnuj z siebie. skoro tylko wyrzekniesz się siebie. niczego nie wymagaj. W przeciwnym razie jakże mógłbyś do mnie należeć. bo bez tego nie ma i być nie może owocnego zjednoczenia z Bogiem. Bo dodana ci będzie jeszcze większa łaska. i w małych rzeczach. Panie. ale z jakimś jednym zastrzeżeniem. im pełniej i szczerzej. żeby cię wyrwać z każdej krzywdy i poniżenia i oddać każdemu według jego czynów. tym lepiej dla ciebie. rezygnując ze swojej woli i w sprawach ducha i ciała? Im szybciej to uczynisz. ale raczej spoglądaj ku mnie do nieba. a ja do ciebie. a zawsze na tym zyskasz. trwaj we mnie 101 . Inni znowu najpierw oddają wszystko. wiec chodzą koło swoich spraw. Trwaj nie mając nic i nie przedsiębiorąc niczego. bo niezupełnie ufają Bogu. Są tacy. niczego nie żądaj.

a nie ty pod władzą wszystkiego. ratunku w niebezpieczeństwie i ulgi w rozpaczy z powodu nieprawości ludzkich. szukał w modlitwie pomocy. którzy nie lgną do rzeczy ziemskich pociągających człowieka. niecielesnym zmysłem. i starają się uładzić je według woli najwyższego Twórcy. nie zaś niewolnikiem ani poddanym siebie. ale raczej pociągają je wzwyż. władcą. byś w każdym miejscu i w każdej sprawie czy działaniu pozostał wewnętrznie wolny. Synu. umrzeć dla siebie. Mojżesz bowiem często udawał się na miejsce święte. Staniesz się wolny w sercu. a wypatrują niebieskich. Wtedy rozwieją się wszystkie próżne rojenia. dąż usilnie do tego. panuj nad sobą. niepokoje i zbyteczne troski. aby uwolnić się od wątpliwości i wahań. i jak Mojżesz wchodzisz przy każdej okazji do świątyni i radzisz się Boga. a dla mnie żyć wiecznie. Tak i ty powinieneś chronić się do sanktuarium swojej duszy i błagać gorliwie Bożej pomocy. pouczony przez Boga o tym. 2. a ciemność cię nie przygniecie.szczerze i niewzruszenie. że Jozue i Izraelici zostali oszukani 102 . stoją ponad doczesnością i zgłębiają rzeczy wieczne. jakimś głębszym. usłyszysz na pewno Bożą odpowiedź i odejdziesz mądrzejszy. Rozdział XXXVIII O MĄDRYM KIEROWANIU SPRAWAMI ZEWNĘTRZNYMI I O UCIEKANIU SIĘ W NIEBEZPIECZEŃSTWIE DO BOGA 1. o to proś. a niedobra miłość uwiędnie. co jest i co będzie. którzy mają świadomość dziedzictwa i wolności synów Bożych. którzy zaledwie dostrzegają rzeczy przemijające. abyś zdołał uwolnić się od wszelkiego posiadania i nagi mógł iść za nagim Jezusem. Bądź wyzwolony jak prawdziwi Izraelici. niech wszystko będzie w twojej władzy. Zniknie lęk nadmierny. bądź panem swoich czynów. a ja będę z tobą. Czytamy w Piśmie świętym. O to się staraj. co widzisz i słyszysz. Jeżeli w każdej sytuacji potrafisz wyjść poza zewnętrzne pozory i przenikasz to. aby służyły Bogu. tego pragnij. jako i On nie pozostawia żadnego stworzenia bez jego wewnętrznego ładu.

że dajesz mu swoją łaskę? Panie. ŻE CZŁOWIEK NIE MA W SOBIE NIC DOBREGO SAM Z SIEBIE I NICZYM NIE MA PRAWA SIĘ CHEŁPIĆ 1. bo nie poradzili się przed tym Pana. co dobre. czyż mam prawo się skarżyć. nie ustaje w kuszeniu. ale gdy już osiągnie. ale nie zwlekając zawierzył siebie Twojej woli. Synu. A przecież odwieczny przeciwnik. a zobaczysz. Obym nie przywiązywał wielkiej wagi do tego. chętnie oddam Ci wszystkie moje sprawy. o co proszę? 103 . to tam. zaczyna myśleć inaczej. Panie. gdy czegoś pragnie. abyście nie popadli w pokuszenie. czy nie zdoła znienacka złowić nieostrożnego w swoje sidła. 2. bo uczucia skupione na jednej rzeczy nie trwają długo. że nie czynisz tego. 3. albo syn człowieczy. ŻE CZŁOWIEK NIE POWINIEN SIĘ NIEPOKOIĆ O SWOJE SPRAWY 1. mnie powierz zawsze swoją sprawę. Czuwajcie i módlcie się mówi. Rozdział XXXIX O TYM. wróg wszystkiego. że do niego przychodzisz? Czym zasłużył sobie człowiek. Rozdział XL O TYM. ale raczej popychają człowieka to tu. lecz zawierzyli ich gładkim słówkom i zwiodła ich fałszywa pobożność wroga. Przeto niemała to rzecz nawet w najmniejszym wyrzekać się siebie. a ja dobrze ją załatwię w swoim czasie. co się kiedyś zdarzy. że o nim pamiętasz. Oczekuj mojej interwencji. jest rzeczywiście wolny i bezpieczny. Prawdziwa doskonałość polega na zaparciu się samego siebie i dopiero ten. Panie. jeśli mnie opuszczasz? Albo narzekać. kto to uczynił. bo własnym rozumem nie zajdę daleko.przez Gabaonitów. Synu. ale we dnie i w nocy zastawia zdradliwe zasadzki próbując. mówi Pan. czymże jest człowiek. że ci się powiedzie. często człowiek zabiega usilnie.

W Tobie będzie moja chwała i radość codzienna. we wszystkim okazuję się słaby i ciągle zdążam ku nicości. że już twarz moja nie będzie się ciągle zmieniać. święty i sprawiedliwy. nie potrafię trwać długo w jednym stanie. nic nie mogę. tylko to jedno mogę myśleć i powtarzać: Panie. co dobre. A przecież od razu jest lepiej. Bo kiedy człowiek sam sobie się podoba. to największa marność. ponieważ odwodzi od chwały prawdziwej i pozbawia łaski niebieskiej. chyba moją słabością. jestem niczym. kiedy żąda pochwał ludzkich. to tylko Tobą.To prawda. nie własną cnotliwością. Niech inni szukają chwały pochodzącej od ludzi. Czym więc mógłbym się chlubić i dlaczego szukam uznania? Dla niczego? Ależ to dopiero sama nicość. dobre. która jest od Boga. Ty zaś. 4. 3. Dziękuję Tobie. ja pragnę tylko tej. 2. nie moje. Ja zaś. nie mam sam z siebie nic dobrego. nie moje. I jeśli Ty mnie nie wspomagasz i nie pouczasz wewnętrznie. niezmiennie dobry. co czynisz i co sprawiasz w swojej mądrości. niestały i słaby. Prawdziwa chwała i radość to chlubić się Tobą. jestem wobec Ciebie marnością. mnie zaś niech omijają ludzkie pochwały. gdy tylko zechcesz i wyciągniesz ku mnie pomocną dłoń. po to by osiągnąć większą gorliwość albo po prostu z wewnętrznej potrzeby szukania Ciebie — bo nie ma takiego człowieka. cieszyć się Twoim imieniem. a ja sam nie mam czym się chlubić. który by mi wystarczył — wtedy mógłbym może zasłużenie mieć nadzieję Twojej łaski i cieszyć się darem nowej radości. Panie. jeżeli czym się zachwycać. traci wartości prawdziwe. każda godność do104 . 5. ale w Tobie tylko serce będzie trwać i spoczywać. Więc gdybym tylko umiał wyrzec się pociechy ze strony ludzi. staję się od razu chłodny i rozproszony. Ty jesteś moją chwałą. bo Ty sam bez udziału ludzi możesz mnie wesprzeć i tak mnie umocnić. W istocie próżna chwała to nieszczęście. skłonny bardziej do zepsucia niż do doskonałości. niech będzie wysławiane dzieło Twoje. święte i sprawiedliwe jest wszystko. 6. Bo każda chwała ludzka. zawsze jesteś taki sam i trwasz w wieczności. niech się święci święte imię Twoje. Niech będzie pochwalone imię Twoje. Ty radością serca. A ja. nie podoba się Tobie. od którego przychodzi wszystko. jakby siedem razy na dzień odmieniała się nade mną pogoda. nie sobą.

że nie doznałem krzywdy od nikogo. słusznie powstaje przeciw mnie całe stworzenie. a ludzka wzgarda nie zdoła cię zasmucić. każda wielkość w opinii świata. godność. kiedy widzisz. Wznieś serce ku mnie do nieba. nie 105 . jesteśmy ślepi i łatwo ponosi nas próżność. Na mnie niech się opiera nawet przyjaźń i tylko przeze mnie kochaj tego. A jeśli opierasz się na trwałej i wiecznie żywej prawdzie. Synu. ty zaś żyjesz w pogardzie i poniżeniu. Boże. I jeżeli nie nastawię się tak. nie zazdrość innym. widzę. Beze mnie przyjaźń nie ma pełnej wartości i trwać nie może. Synu. ŻE POKOJU DUCHA NIE MOŻNA OPIERAĆ NA LUDZIACH 1. Trójco błogosławiona! Tobie jedynie cześć. Panie. Ale ponieważ często i ciężko grzeszyłem przeciw Tobie. cześć i chwała. ani zjednoczyć się z Tobą.czesna. nie zasmucisz się. jakież więc mam prawo skarżyć się Tobie? 2. moc i chwała na wieki wieków bez granic. gdy przyjaciel odejdzie od ciebie albo umrze. Rozdział XLII O TYM. zawsze będziesz niespokojny i uwikłany. gdy się je porówna z wieczną chwałą. nie zdołam nigdy zdobyć pewności i pokoju ducha ani przyjąć wewnętrznego oświecenia. Rozdział XLI O ODRZUCENIU WSZELKICH DOCZESNYCH ZASZCZYTÓW 1. sądząc. choćby mnie nawet za nic uważano. są marnością i głupstwem. że podobnie jak ty myśli i żyje. kto ci się zdaje dobry i bliski w tym życiu. Jeżeli naprawdę wejrzę w siebie. sprawiedliwie należy mi się wstyd i pogarda. że są honorowani i czczeni. żeby chętnie przyjmować od każdego wzgardę i odepchnięcie. jeżeli twój pokój ducha uzależniasz od jakiegoś człowieka. O prawdo i miłości moja. Tobie zaś sława.

2. I o tyle wyżej wzlata ku Bogu. o ile głębiej schodzi w siebie i sam sobie wydaje się nędzarzem. 2. O nieszczęśni ci. jakiej nie wpoiłby im żaden człowiek. ale nie chcą wiedzieć. pragnął żyć w ogóle z dala od ludzi. zawsze musisz wrócić do tego samego początku. O tyle człowiek zbliża się do Boga. Słuchaj moich słów. abyś o ile to od ciebie zależy. Rozdział XLIII PRZECIWKO JAŁOWEJ I ZADUFANEJ UCZONOŚCI 1. do kogo ja przemówię. niech cię nie zwodzą piękne i zgrabne słówka. wówczas łaska moja musiałaby spłynąć na ciebie. wtedy staniesz się zdolny osiągnąć poznanie rzeczy Bożych. plami cię i oddala od najwyższego dobra. Kto zaś sobie przypisuje coś dobrego. Nigdy nie czytaj po to tylko. zasłaniasz sobie obraz Stworzyciela. Gdy patrzysz na stworzenia. Ten. Królestwo Boże nie polega na słowach. bo łaska Ducha Świętego zawsze szuka pokornego serca. Nawet najmniejsza rzecz. bo to więcej ci się przyda niż znajomość najtrudniejszych problemów. jeśli ją kochasz i patrzysz na nią bez względu na mnie. Ja jestem nauczycielem wiedzy prawdziwej i daję dzieciom takie światło inteligencji. Ucz się ciągle przezwyciężać siebie dla Stwórcy. aby się wydać uczeńszym i mądrzejszym. Gdy przeczytasz już wiele i wiele się nauczysz. które porywają serca i oświecają ducha. 106 . ale na dobrym działaniu. prowadzą do pokuty i przynoszą ciągle świeżą ochłodę. co wypytują ludzi o różne ciekawostki. której ja nie połączę. sam kładzie przeszkodę na drodze łaski Bożej. od razu staje się mądrzejszy i lepszy w głębi serca. Staraj się wykorzeniać swoje wady. Synu. Gdybyś umiał w sposób doskonały unicestwić siebie i opróżnić duszę z wszelkich przywiązań.ma prawdziwej i czystej miłości. Dla takich uczuć ludzkich masz umrzeć tak. jak mnie służyć należy. o ile oddala się od wszelkiego ziemskiego pocieszenia.

nie dbać o teraźniejsze. że choć na ziemi. we mnie pokładać nadzieję. niż wdawać się w kłótliwe rozmowy. Ten. 107 . ja pobudzam do pokuty. Jednym głosem mówią Księgi. Rozdział XLIV O TYM. Ja uczę odwracać się od spraw doczesnych. Ja uczę bez hałasu słów. Lepiej jest być głuchym na wiele rzeczy i zajmować się tylko tym. ŻE NIE NALEŻY DAĆ SIĘ POCIĄGAĆ RZECZOM ZEWNĘTRZNYM 1. bez zamętu poglądów. nauczył się tym samym rzeczy Bożych i będzie mógł mówić o nich cuda. 3. znosić zgorszenie. Synu. każdemu udzielam tyle. że zaczyna ona pojmować mądrość prawdy wiekuistej łatwiej. 4. Albowiem ja jestem doktor prawdy w duchu. co sprzyja wewnętrznemu pokojowi. bez walki na argumenty. raczej myśl o sobie. Lecz jednym mówię to. Jeśli coś ci się w innych ludziach nie podoba. Ja jestem tym. szukać wiecznych. Chrystus. kto mnie umiłował. ile jest godny według mego rozeznania. kto co wie. unikać zaszczytów. nie pragnąć niczego poza mną i najgoręcej mnie miłować nad wszystko. gdy przyjdzie Nauczyciel nad nauczyciele. A wtedy Jeruzalem zostanie przeszukane przy zapalonych latarniach i odkryte zostaną rzeczy ukryte w ciemnościach. jednym ukazuję się mgliście w znakach i obrazach. kto w jednej chwili tak wysoko unosi pokorną myśl. łatwiej zniesiesz własną porażkę. rozmiłować się w wieczności. Pan aniołów. co wszystkim. lepiej odwracać oczy i pozwolić każdemu myśleć swoje. innym zaś w rozbłysku światła odkrywam tajemnice. i zamilkną przemądrzałe języki. ja przenikam każdą myśl i daję pobudkę do każdego czynu. jesteś już umarły i cały świat jest umarły dla ciebie. i będzie egzaminował duszę każdego człowieka z osobna. Więcej zyskał porzucając wszystko niż studiując zawiłe nauki. bez namaszczonej powagi. Jeżeli mocno utwierdzisz się w Bogu i będziesz zważał tylko na Jego sąd. o których wcale nie musisz wiedzieć. jest wiele rzeczy. i będzie słuchał.Nadejdzie czas. a przecież nie wszystkim przekazują to samo. niż kto inny nabędzie wiedzy przez dziesięć lat ślęczenia w szkołach. innym zaś odsłaniam rzeczy niezwykłe.

co najważniejsze. nie tak łatwo upadnie. przypominamy sobie może dopiero wtedy. a o uszczerbku duszy od razu zapominamy. Jesteśmy słabi i niestali. i szuka Cię samym sercem.2. skłonni do zdrady i odmiany. opłakujemy stratę doczesną. nie tak łatwo poddawałbym się lękom ludzkim. Panie Boże mój. całkiem w rzeczach zewnętrznych ugrzęźnie. pracujemy i zabiegamy o mały zysk. nie tak by mnie raniły pociski słowa. jesteś wierny naprawdę. gdzie byłem jej pewny! Ileż razy także tam ją spotykałem. A jeśli nawet dotknie go cierpienie czy też da się w coś uwikłać. na przyszłość? Jeśli to. także często nas przygniata. wesprzyj nas w utrapieniu. jak nikt inny. kto powiedział: Dusza moja jest mocna. bo cała istota człowieka wyładowuje się na zewnątrz i jeśli w porę nie zwróci się do wnętrza. Panie. a zaniedbujemy to. I O TYM. ŻE NIE NALEŻY WIERZYĆ WSZYSTKIM. a dobro sprawiedliwych tylko w Tobie. O Panie. Jakże mądry w świętości swego ducha był ten. czego się spodziewamy. 2. wszędzie i zawsze. bo daremna jest pomoc ludzka. Dążymy do tego. to cóż dopiero ciosy niespodziewane? Ale dlaczego sam sobie nie umiałem biedny poradzić? I czemu tak byłem łatwowierny? 108 . kto ufa Tobie aż do końca. bo Ty nie opuszczasz nikogo. Gdzież jest człowiek. Wielka to rzadkość wierny przyjaciel. gdziem się najmniej spodziewał! Omylna jest nadzieja pokładana w ludziach. we wszystkim. Jakże często nie znajdowałem wiary tam. co się nam przydarza. co złe. który strzegłby się zawsze tak przezornie i tak czujnie. Któż to zdoła wszystko przewidzieć. Panie. 3. co błahe i nieważne. do czegośmy doszli? Patrz. kto ustrzeże się wszystkiego. bo ugruntowana w Chrystusie! Gdybym ja był taki. Rozdział XLV O TYM. co przetrwałby z przyjacielem wszelkie niedole. Boże. JAK ŁATWO POTKNĄĆ SIĘ W SŁOWACH 1. Ty jeden. Błogosławiony bądź. kiedy już będzie za późno. szybciej dzięki Tobie się otrząśnie i dozna ukojenia. Panie. że nigdy nie zaplątałby się w nic złego? Ale kto Tobie ufa.

że chronili łaskę w milczeniu w tym kruchym życiu. bezpieczniej jest unikać ludzkiego blasku. za wcześnie je wychwalono! Jak bardzo innym pomogło to. Co mnie niemiłe. ale wszystko. co wewnątrz i na zewnątrz. zachowaj przy sobie to. Więc ja milczę i wierzę. . niech się spełnia według Twojej woli. co może przynieść poprawę charakteru i większą gorliwość! 6. tak że nawet jeśli wydaje się. abyś spojrzał w głąb serca. i to. nie dowierzać wszystkiemu bez wyjątku. Aby zachować łaskę Bożą. a język mój naucz przezorności. Panie. jeśli ktoś mówi: Oto tu jest Chrystus albo tam. rzekł mi ktoś. co ci mówię. Nauczyła mnie szkoda. że to był sekret. niestały i chwiejny. nie rozgłaszać bez zwłoki. Daj moim ustom słowo prawdziwe i pewne. Komuż mam wierzyć. które całe jest pokusą i bojowaniem! 109 . I znowu: Każdy człowiek jest kłamcą. jaki to daje spokój — milczeć o innych. tylko ułomnymi ludźmi. 5. nie bardzo mu wierzyć należy. nie powinienem czynić drugiemu. Ciebie zawsze prosić. że wrogami człowieka są jego bliscy i że nie należy wierzyć. . co bywa przez ludzi podziwiane. nie szukać tego. choćby niektórzy porównywali nas z aniołami. jeśli nie Tobie? Jesteś Prawdą. która nie kłamie i nie może być okłamana. a nie na głupotę. i mówiłeś. ale już zaraz zdradza i siebie. Jakże przezornie upominałeś nas. każdy jest słaby. Uważaj. i mnie. uważaj. i odchodzi. Od takiego gadulstwa i ludzi niedyskretnych zachowaj mnie. Panie. niech lada powiew słów nas nie unosi. abym nie wpadał w ich ręce i sam nie był do nich podobny. że za wiele wiedziano o ich cnotach. choć prosi o milczenie. Jak bardzo zaszkodziło wielu ludziom to. tymczasem on sam nie potrafi milczeć. a zwłaszcza w słowach. ale pilnie iść za tym.Przecież jesteśmy ludźmi. że w głosie jego brzmi prawda. 4. Jak to dobrze. oby na większą ostrożność. zwierzać się niewielu ludziom. byśmy się strzegli ludzi.

4. Ale wejrzyj w siebie głębiej. chociażby oczom nieświadomym zdawał się niesłuszny. by wyszły na jaw zamysły serc wielu. staraj się znieść zarzuty chętnie dla Boga. Ja rozsądzę winnego i niewinnego. GDY DOSIĘGNĄ NAS POCISKI SŁOWA 1. Jeśli jesteś winny. 2. ale skały nie poruszą. Usłysz jedno moje słowo. Ode mnie wyszło słowo. gdybyś w ogóle na to nie zważał i cenił nie więcej niż plewy? Czyż z ich powodu mógłby ci spaść choć jeden włos z głowy? 3. który cięższych ciosów nie potrafisz jeszcze wytrzymać? I dlaczego tak drobne rzeczy bierzesz sobie do serca. cokolwiek można by złośliwie wymyślić. trwaj mężnie i ufaj mi. cokolwiek Bóg nań ześle. że sam musisz pragnąć poprawy. Cóż z tego. Synu. że jesteś jeszcze zbyt cielesny i zależy ci na ludziach bardziej. to znak. że brak ci prawdziwej pokory. Przeważnie jest ukryty i tylko niektórym odsłania się w pełni. nie zaś upierać się przy własnym osądzie.Rozdział XLVI O UFNOŚCI W BOGU. cóż mogliby ci zrobić. jeśli nic sobie nie zarzucasz w sumieniu. Bo jam jest sędzia i znam tajemnice każdego. Kto nie żyje duchem i nie ma w sercu Boga. zbłądzić nie może. Ale kto mnie zaufa. niż powinno? Boisz się ich wzgardy. mój wyrok sprawiedliwy. chyba dlatego. że nie umarłeś jeszcze dla świata ani świat nie umarł dla ciebie. Lecą w powietrzu. Czym bowiem są słowa? Tylko słowami. że czasem zniesiesz słówko. a zobaczysz. a nie będziesz dbał o tysiące słów ludzkich. jak był i kto jest krzywdzicielem. ten ani przy swoim sądzie nie obstaje. ty. zawsze się ostoi i nikt go podważyć nie zdoła. ten łatwo zraża się każdym słowem nagany. Bo kiedy unikasz nagany i wymówek za swoje uchybienia. a kto pokrzywdzonym. Nawet gdyby mówili przeciwko tobie wszystko. Gdyby nawet zarzuty były nie110 . sąd zatrzymując dla siebie. ale przedtem chcę wypróbować ich obu. wiedz. wiem. lecz zawsze nieomylny. za moim przyzwoleniem wszystko się stało. Bo sprawiedliwy nie ulęknie się niczego. Do mnie więc udawać się trzeba o rozsądzenie każdej sprawy. ani sądu ludzkiego się nie ulęknie. nie chcesz słuchać upomnień i zasłaniasz się wymówkami. Świadectwo ludzi jest często zawodne. że żyje jeszcze w tobie świat i próżna chęć podobania się ludziom.

mocny i cierpliwy. Przyjdzie pora. niż moje własne zadufane poczucie sprawiedliwości usiłujące bronić tego. że ktoś tak mądrze go broni. Poczekaj trochę. wzdychaj. Niedługo będziesz się tu trudził. który znasz słabość i nędzę człowieka. milcz. Nawet jeśli do niczego się nie poczuwam. jak czynisz. 5. to jednak to mnie nie usprawiedliwia. aby ci wynagrodzić wszystko ponad spodziewanie i ponad miarę. śpiewaj. czytaj. bo gdyby nie Twoje miłosierdzie. i nie bę111 . Czyń swoje. czego ja sam nie wiem. co razem z czasem przemija. sędzio sprawiedliwy. a wkrótce ujrzysz koniec niedoli. Zawsze pamięta. bo nie wystarcza mi własne sumienie. ja będę twoją zapłatą. pracuj wiernie w winnicy mojej. bądź moją siłą i całą moją ufnością. Panie Boże. Małe i krótkie jest wszystko. Daruj mi łaskawie. Rozdział XLVII O TYM. Lepsze jest bowiem dla mnie Twoje niewyczerpane miłosierdzie. W moich oczach często złem jest to. co w oczach ludzi uchodzi za godne pochwały. 2. gdy ustanie trud i krzątanina. ŻE WSZYSTKO DŹWIGAĆ NAM TRZEBA PRZEZ WZGLĄD NA ŻYCIE WIECZNE 1. ilekroć tak nie uczynię. Pisz. znoś dzielnie trudności: życie wieczne godne jest tego wszystkiego i godne większych jeszcze trudów. ale w każdym wypadku niech cię wspiera i pociesza myśl o mojej obietnicy. Synu. o którym wie tylko Pan. i daj mi łaskę większej cierpliwości. że ja badam serca i nerki i nie wydaję wyroku według pozorów ani przez wzgląd na powierzchowność człowieka. z którym odpuszczasz mi grzechy.słuszne. Ty wiesz o mnie to. i dlatego gdy spotyka mnie nagana. powinienem się upokorzyć i uznać ją za słuszną. co ukrywa sumienie. nie zniechęcaj się żadnym cierpieniem. on nie dba o to ani nie chwali się. nikt z żyjących nie usprawiedliwiałby się w Twoich oczach. Nadejdzie ukojenie dnia jednego. Ja mam moc. módl się. nie zawsze ból będzie cię przygniatał. jakie podjąłeś dla mnie. nie załamuj się z powodu trudów.

gdybyś mógł ujrzeć wieczną nagrodę świętych w niebie i chwałę. jakże śmiałbyś choćby jeden raz narzekać? Czyż dla życia wiecznego nie warto znieść wszystkich trudów? To nie byle co utracić albo zdobyć Królestwo niebieskie! Wznieś więc oczy ku niebu. że ciągle jeszcze jestem tutaj. Nie będziesz wtedy mówił: Któż mnie wybawi z tego śmiertelnego ciała? Nie będziesz wołał: Biada mi. 3. cieszą. jaka otacza tam tych. dniu wiekuistego szczęścia. a niegodnych jakoby samego życia! Wtedy na pewno umniejszyłbyś siebie do samej ziemi i chciałbyś raczej stać niżej od wszystkich niż wyżej od jednego. Mieszkańcy niebios pławią się w radości wiecznego dnia. odpoczynek niezawodny. Oto ja. odpoczywają spokojnie i zostaną ze mną na zawsze w Królestwie mego Ojca. ale pielgrzymującym na ziemi światło jego wydaje się dalekie i jakby odbite w zwierciadle. 4. jasność nieskończona. ale światło wiekuiste. Gdybyś w tym zasmakował. którzy toczyli w życiu ciężkie boje. pokój trwały.dzie już ani dnia. a zbawienie się spełni. Bo śmierć spiesznie przybędzie. ale zawsze opromienia go Prawda. O. po którym nie nadejdzie ciemność nocy. tylko błoga szczęśliwość i obcowanie dusz w szczęściu i chwale. Błogosławione mieszkanie naszej najwyższej ojczyzny! O jasny dniu wieczności. a teraz radują się. że ludzie mają cię za nic. i to uważałbyś za zysk największy. a ze mną wszyscy święci. wy- 112 . że możesz cierpieć dla Boga. których niegdyś na świecie uważano za godnych pogardy. nie będzie troski. Rozdział XLVIII O DNIU WIECZNOŚCI I O UTRAPIENIACH TEGO ŻYCIA 1. ale cieszyłbyś się. ani nocy. gdyby to właśnie doszło do głębi twego serca. zawsze niezawodny. 2. nigdy nie odmieniający się na gorsze! Oby już zajaśniał ten dzień i oby skończyło się dla mnie wszystko doczesne! Chociaż świeci on przecież wiecznym blaskiem świętości. Nie pragnąłbyś w życiu dni szczęśliwych.

nieszczęsny. że gdy tylko duch zwróci się ku sprawom Bożym. Stoję lub siedzę 113 . a ucieknie przed tobą wszystko. kiedyż stanę i ujrzę Ciebie przed sobą? Kiedyż będę oglądał chwałę Twego Królestwa? Kiedy będziesz dla mnie wszystkim we wszystkim? O. dręczą głody. walczę sam ze sobą. Duchem chciałbym wznieść się wysoko. Boże. Pragnę cieszyć się Tobą w głębi ducha. oplątują marności. pełne bólu i nieszczęść. bo duch rwie w górę. kiedy wreszcie będę z Tobą w Twoim Królestwie. ale sprawy doczesne i nieuśmierzone namiętności ściągają mnie ku ziemi. co nieczyste. Dni tego życia są krótkie. kiedyż będzie koniec tych utrapień? Kiedyż zostanę uwolniony od nieszczęsnej niewoli błędów? Kiedyż będę myślał tylko o Tobie. złe. Przybądź.gnańcy synowie Ewy jęczą w smutku i goryczy dnia doczesnego. osaczają błędy. a pierzchną złudy szatana. niech odrzucam ze wzgardą grzeszne złudzenia wyobraźni. 5. Bądź pociechą mojego wygnania. aby nie pociągała mnie żadna marność świata. 4. natychmiast przeszkadza mi w modlitwie natłok spraw ziemskich. wypuść swoje strzały. które przygotowałeś umiłowanym swoim od wieków? Jestem nędzarz opuszczony. Chcę zajmować się sprawami nieba. I tak. wyniszczają trudy. Pomóż mi skupić wszystkie swoje władze w Tobie. Panie? Kiedyż w pełni będę się radował w Tobie? Kiedy osiągnę prawdziwą wolność bez przeszkód. Plamią tu człowieka grzechy. jest dla mnie tylko ciężarem. wyczerpują dosyty. pokój niezmącony i bezpieczny we mnie i koło mnie. bo z utęsknieniem wzdycham do Ciebie. spraw. niech zapomnę o sprawach świata. wstrząsają namiętności. sam dla siebie staję się ciężarem. To. co świat ofiarowuje na pociechę. Prawdo wiekuista. przejmują trwogi i lęki. że bardzo często się rozpraszam. bez udręk ciała i ducha? Kiedyż nastanie pokój trwały. pokój pewny pod każdym względem? Dobry Jezu. rozprosz to wszystko piorunem. ulżyj w bólu. rozdzierają troski. rozpraszają ciekawostki. O. błogości niebiańska. a ciało ciąży w dół. ale ciałem wbrew sobie muszę wciąż spadać nisko. obciążają pokusy. Nie pamiętaj mi też i przebacz miłosiernie. nie odchodź ode mnie i nie opuszczaj sługi swego w gniewie. O jakże cierpię nad tym. ale tak trudno mi to osiągnąć. spraw. Wyznaję szczerze. Zabłyśnij. kiedy w modlitwie myśli moje uciekają od Ciebie. 3. wygnaniec na ziemi wroga. gdzie nieustannie walka i klęska.

Synu. że spłynęła na ciebie tęsknota wiecznej szczęśliwości. abyś dojrzewał w dobru i pokorze i przygotowywał się do dalszych bojów. 6. Podziękuj najwyższej Dobroci. 114 . Bo nie jest to zasługa twoich rozmyślań ani wysiłków. gdzie to. kto przezwyciężył siebie i żarem ducha uśmierzył głód ciała. że ogień płonie. największą radość znajduję w rozmyślaniach duchowych. otwórz serce i przyjmij miłośnie to święte utęsknienie. a często przebywam zupełnie gdzie indziej. Wszakże Ty. co kocham. aby oglądać moją światłość nie zmąconą cieniem. Ale szczęśliwy ten.tutaj. bez tego. że zesłała ci tę łaskę nawiedzając cię miłościwie. myśl moja krąży wokół spraw nieba. ale płomień wznosi się ku górze wraz z dymem. marzę często o tym. a myśl tam. Jestem tam. aby stać się godnym przebywania pośród chórów anielskich. gdzie moja myśl. Panie. co miłe ciału. JAK WIELKIE RZECZY OBIECANO TAM BOJUJĄCYM TU NA ZIEMI 1. Jeżeli kocham ciało. i w głębi serca. a wszystko po to. To mi więc przeszkadza. Rozdział XLIX O UPRAGNIENIU ŻYCIA WIECZNEGO I O TYM. abyś własnym ciężarem nie uwiązł przy ziemi. co ziemskie i na zewnątrz. tam. powiedziałeś jasno: Gdzie skarb twój. zagrzewając żarliwie. ale dar najwyższej łaski i Bożej miłości. Jeżeli kocham ducha. i zapragniesz wyjść z domku swego ciała. Jeżeli kocham świat. co lubię. Co kocham. co mnie cieszy z natury. unosząc ku sobie swoją mocą. Tak właśnie często płonie w ludziach pragnienie niebios. tam i serce twoje. Synu. o tym lubię mówić i słuchać i w tę stronę kieruje się moja wyobraźnia. 2. radują mnie przyjemności świata. a zasmucają jego nieszczęścia. abyś całym sercem przylgnął do mnie i starał się służyć mi jak najgorliwiej. skoro uczujesz. Jeżeli kocham niebo. moja Prawdo. bywa. odszedł od wszystkiego. gdzie przenoszą mnie myśli. kto dla Ciebie. aby w pogodzie ducha zanosić czystą modlitwę do Ciebie.

gdy każą ci robić coś. aby cię napełniło najwyższe dobro. Nie o to proś. gdy coś jest przeciwne twojej woli. jak szybki koniec 115 . nie może być czyste ani doskonałe. Wiem. Kiedy więc zwracają się z utęsknieniem do Boga. nie dostaniesz. gdy czegoś nie chcesz widzieć i znosić. czas trudu i czas próby. marzysz o domu wiekuistym i ojczyźnie niebieskiej pełnej radości. co ci nie odpowiada i wydaje ci się niepotrzebne. ciebie uznają za nieudolnego. Niekiedy będzie ci dane wytchnienie. Umacniaj się więc i bądź dzielny i w działaniu. Ja znam twoje pragnienia i słyszę twoje wzdychanie. Inni proszą i otrzymują. wszyscy ich słuchają. Innym to lub owo powierzą. Inni będą wielcy na ustach ludzi. nikt nie zwraca uwagi. Jam jest. że czasem będzie ci smutno. co jest dla ciebie miłe i pożądane. jeśli zniesiesz to w milczeniu. Innym samo przychodzi to. czego chcesz. synu. Gdy inni mówią. choć jesteś stworzony do uległości. Dlatego naturalne jest. 3. ty poprosisz. 5. i w znoszeniu tego. jaki będzie owoc tego trudu. czy umie on się wyrzec wszystkiego i wszystko przezwyciężyć. czynią to niezupełnie dla chwały Bożej. 6. czas walki. samo nie przyjdzie. co ma w sobie choć trochę interesowności. którym natrętnie chcesz mi pochlebić. W ten sposób Pan doświadcza zwykle wiernego sługę. Masz się przeoblec w nowego człowieka i w innego człowieka się przemienić. co sprzeciwia się twojej naturze. ale jeszcze nie nadeszła godzina. nigdy nasycenie. a rezygnował z tego. czego zapragną. 4. Takie bywa często i twoje pragnienie. mówi Pan. dlatego tak ciężkie ci się wydaje spełnianie cudzych poleceń i przeciwstawianie się własnym uczuciom. bo jeśli głębiej pomyślisz. potrafisz swoje pragnienie podporządkować mojej woli i jej się tylko trzymać. że chcesz być już wolny w chwale dzieci Bożych. ale nie możesz tego osiągnąć. Ale pomyśl. żebyś robił często to. ale co ja wybrałem jako dobre i chwalebne dla ciebie. kiedy ty mówisz. aż przyjdzie Królestwo Boże.a przecież nie są wolni od pożądań ciała. czego nie chcesz. Bo to. czego ty pragniesz. ale wielka to rzecz. A już najbardziej masz siebie pokonywać. Nie śmiesz sprzeciwić się władzy. Jest jeszcze inny czas. Na razie musisz jeszcze być tutaj na ziemi i tu walczyć. o tobie będzie milczenie. Trzeba. poczekaj na mnie. Pragniesz.

niedoli, jak ogromna nagroda, a wtedy nie będziesz już odczuwał ciężaru, ale wielką ulgę w cierpieniu. Bo w zamian za tę skromną swoją wolę, której tu sam się wyrzekniesz, otrzymasz wiecznotrwałą wolność w niebie. Tam odnajdziesz wszystko, czego zechcesz, wszystko, czegokolwiek mógłbyś zapragnąć. Tam wszystko dobro samo przyjdzie do ciebie, i to bez obawy utraty. Tam twoja wola będzie zawsze równoznaczna z moją, nic z zewnątrz, niczego na własność nie zapragnie. Tam nikt ci się nie sprzeciwi, nikt na ciebie nie poskarży, nikt nie przeszkodzi, nikt nie stanie na drodze, ale wszystko, czego zapragniesz, jednocześnie się spełni, orzeźwi cię i nasyci. Tam za urazy doznane dam ci chwałę, za smutki szatę wesela, a za ostatnie miejsce pobytu mieszkanie w Królestwie na wieki. Tam okaże się owoc posłuszeństwa, tam trud pokuty zmieni się w radość, a pokora przywdzieje wieniec chwały. 7. Teraz więc z pokorą podaj się w ręce ludzi i nie zważaj na to, kto ci co polecił lub kazał. Ale na to zważaj, aby przyjmować w dobrej wierze, a potem szczerze i ochotnie wypełniać wszystko, czegokolwiek ktoś od ciebie zażąda, czy to większy od ciebie, czy mniejszy, czy równy tobie. Niech jeden dąży do tego, drugi do czegoś innego, niech jeden chlubi się tym, drugi czym innym, i niechaj chwalą ich tysiące, ty zaś nie ciesz się ani z tego, ani z tamtego, ale tylko z wyrzeczenia się siebie i wypełniania mojej woli. Tego powinieneś pragnąć, aby i przez życie twoje, i przez śmierć zawsze działa się tylko chwała Boża.

Rozdział L W JAKI SPOSÓB CZŁOWIEK W ROZPACZY MA SIĘ POWIERZYĆ DŁONIOM BOŻYM
1. Panie Boże, Ojcze najwyższy, bądź błogosławiony teraz i na wieki, ponieważ chcesz tego, co się stało, a to, co się stało z Twojej woli, jest dobre. Niech się raduje w Tobie Twój sługa, nie w sobie ani w czymkolwiek innym, bo Ty jesteś radość prawdziwa, Ty nadzieja, Ty moja nagroda, Ty wesele i godność moja, o Panie. 116

Co posiada człowiek, Twój sługa, czego by nie otrzymał od Ciebie nawet bez zasługi? Twoje jest wszystko, co dałeś i co uczyniłeś. Biedak ja, trudzący się od dziecka, i jakże często smutno mi w duszy aż do łez, a jeszcze kiedy szarpią ją groźne namiętności. 2. Pragnę radości, pokoju, proszę Cię o pokój dzieci Twoich, które pasiesz na łąkach wiekuistych w blasku szczęśliwości. Jeśli zsyłasz pokój, jeśli zlewasz na mnie swoją radość, moje serce napełnia się ukojeniem i zachwytem dla Twojej chwały. Ale jeżeli, jak to często bywa, odbierasz swoją łaskę, nie potrafię iść drogą Twoich nakazów, ale tym bardziej będę się rzucał na kolana i bił w piersi, bo dziś nie jest takie jak wczoraj i przedwczoraj, gdy świeciło mi Twoje światło nad głową, a ja w cieniu Twych skrzydeł byłem bezpieczny, nawet choćby runęły na mnie hurmy pokus. 3. Ojcze sprawiedliwy i czcigodny, przyszła na mnie pora próby. Ojcze ukochany, trzeba, aby Twój sługa zniósł ten moment dla Ciebie. Ojcze uwielbiony na wieki, przyszła pora, którą Ty przewidziałeś od wieków, abym na pewien czas upadł pozornie, ale przecież żył zawsze w głębi Twojej miłości. Wzgardzony będę przez jakiś czas i upokorzony i upadnę w oczach ludzi, zmiażdżą mnie namiętności i rozpacz przygniecie, a wszystko po to, abym podniósł się znowu w blasku nowej światłości i zajaśniał w niebie. Ojcze najświętszy, Twoje to zrządzenie i Twoja wola i stało się tylko to, co sam przewidziałeś. 4. To także bowiem jest łaska Twojej przyjaźni: cierpieć udręki życia z miłości do Ciebie wtedy, kiedy zechcesz i od kogo zechcesz. Bez Twojego pomyślenia, bez Twojej wiedzy i przyczyny nic się nie dzieje na ziemi. Poniżyłeś mnie, Panie, dla mojego dobra, abym poznał dogłębnie Twoją sprawiedliwość, a odrzucił z serca pychę i zadufanie. Wstyd okrył moje policzki, ale z pożytkiem to dla mnie, abym u Ciebie jedynie, nie u ludzi szukał pocieszenia. Nauczyłem się też dzięki temu bojaźni niepojętych Twoich wyroków, bo zsyłasz smutek i na sprawiedliwego, i na bezbożnego, ale zawsze słusznie i sprawiedliwie. 5. Dziękuję Ci, że nie oszczędziłeś moich grzechów, ale wychłostałeś mnie gorzko rózgami, raniąc cierpieniem, trapiąc mnie i z zewnątrz, i z głębi mojej własnej duszy. Nikt nie może mnie pocieszyć tu na ziemi, tylko Ty, Panie, Boże mój, niebiański lekarzu dusz, który ranisz i leczysz, strącasz do piekieł

117

i z nich wydobywasz. Twoja nauka jest nade mną, a rózga Twoja mnie nauczy. 6. Oto jestem cały w Twoich rękach, Ojcze umiłowany, pochylam się, aby rózga Twoja mnie poprawiła. Ćwicz mój grzbiet, aby mój twardy kark ugiął się przed Twoją wolą. Spraw, jak to zwykle czynisz, abym stał się uczniem pełnym pobożności i pokory, czujnym na Twoje skinienie. Nikt nie może mnie pocieszyć tu na ziemi, tylko lepiej, abym tu został ukarany niż w życiu przyszłym. Ty wiesz wszystko i każdą rzecz z osobna, i nic w sumieniu ludzkim nie ukryje się przed Tobą. Znałeś to, co będzie, zanim się stało, i nie ma potrzeby, aby ktoś Cię pouczał albo donosił Ci o tym, co dzieje się na ziemi. Ty wiesz, co jest dobre dla mojego rozwoju, i wiesz, że trzeba cierpień do oczyszczenia rdzy moich wad. Czyń ze mną wszystko wedle Twojej woli, nie odwracaj się od mojego grzesznego życia, które znasz i przenikasz najgłębiej. 7. Daj mi, Panie, wiedzieć to, co godne wiedzy, kochać to, co godne kochania, chwalić to, co Tobie się podoba, szanować to, co Tobie bliskie, ganić to, co w Twoich oczach nikczemne. Nie pozwól, abym kierował się pozorami, jakie widzą oczy zewnętrzne, abym sądził według tego, co zasłyszały uszy głupców, ale spraw, abym umiał rozróżniać zawsze duchowe od widzialnego, a ponad wszystko umiał szukać we wszystkim i zawsze Twojej woli. 8. Zmysły ludzkie często się mylą, mylą się ci, co zakochani w samym życiu, miłują tylko to, co widzialne. Czy człowiek staje się lepszy od tego, że drugi człowiek nazwie go wielkim? Omylny omylnego, próżny próżnego, ślepy ślepego, słaby słabego zwodzi, gdy go wywyższa, a im bardziej wychwala, tym więcej go pogrąża. Bo każdy jest taki, jaki jest w Twoich oczach, nie większy — jak powiedział z pokorą święty Franciszek.

118

co 119 . jeszcze nie byłbym godny. że zostawiasz mnie w bezradności i opuszczeniu. Wówczas powiesz: Tamto cierpienie nie było godne chwały przyszłej. abyś mnie pocieszał. nie jestem godny Twojej pociechy ani Twojej duchowej obecności i dlatego słusznie czynisz. nie potrafisz wytrwać zawsze w gorliwym pragnieniu dobra i utrzymywać się ciągle na wzniosłym szczycie kontemplacji. ŻE CZŁOWIEK NIE POWINIEN SIĘ CZUĆ GODNYM POCIECHY. miłosierny i litosny Boże. 2. póki nie wrócę i nie uwolnię cię od wszystkich niepokojów. która w nas się objawi. Wówczas powinieneś uciec się do skromnych spraw i zadań i szukać pokrzepienia w dobrych czynach. tylko chłosty i kary. który nie chcesz. że nie możesz w pełni oddać się sprawom ducha i poznawania Boga. Synu. a przecież choć niechętnie i ze smutkiem dźwigać dalej ciężar tego marnego życia. Dopóki nosisz śmiertelne ciało. Roztoczę przed tobą łąki Pisma świętego. ALE KARY 1. Właściwie nie jestem godny najmniejszego nawet pocieszenia. abyś mógł biec radośnie drogą moich przykazań. Niczego więc nie jestem godny. Bo choćbym wylał morze łez. Musisz więc w ciele często przeklinać ciało. ŻE POWINNIŚMY SIĘ ĆWICZYĆ W RZECZACH DROBNYCH. będziesz odczuwać smutek i tęsknotę. a tymczasem oczekiwać z niewzruszoną nadzieją mojego przyjścia i powrotu i znosić cierpliwie oschłość serca i wygnanie. Ale ty. aby ginęło to. ale wskutek pierworodnego skażenia natury musisz czasem zejść niżej. GDY NIE UDAJE NAM SIĘ W WIELKICH 1. że zapomnisz o trudach i znów cieszyć się będziesz wewnętrznym spokojem. Sprawię.Rozdział LI O TYM. bo często i ciężko Ciebie obrażałem i wiele dobrego zaniedbałem. Panie. Rozdział LII O TYM.

Cóż mogę powiedzieć pełen wstydu i winy? Nie jestem złotousty. w tym prostuje się i oczyszcza to. że zsyłasz mi tę niebiańską pociechę? Nie pamiętałem. zmiłuj się nade mną. raczyłeś obdarzyć swego sługę bez żadnej zasługi pociechą nad wszelkie ludzkie spodziewanie. aby zasłużyć i na to. odpuść mi. zgrzeszyłem. aby wzbudził w sobie skruchę i ukorzył się z powodu swoich win. 2. Gdybym mówił inaczej. bym zdążył opłakać swój ból. Na cóż innego skazałem się sam moimi grzechami. a leniłem się do poprawy. nim odejdę do krainy ciemności osnutej mgłą śmierci. W tym jest ucieczka przed gniewem wroga. jak nie na piekło i ogień wieczny? Przyznaję szczerze. jakim chciałbym skropić Twoje święte stopy. 4. że zasłużyłem na szyderstwo i pogardę. odnajduje się utracona łaska. abym uczynił coś dobrego. Pokorny żal za grzechy jest ofiarą miłą Ci. aby okazała się niezmierna dobroć Twoja w naczyniu miłosierdzia. Panie. Daj mi trochę czasu. słodziej woniejącą niż dymiące kadzidła. Jest on także tym drogocennym olejkiem. Czym zasłużyłem. tyle tylko. musiałbyś wystąpić przeciw mnie. A pociecha Twoja niepodobna jest do ludzkiego gadania.stworzyłeś. To prawda i nie mogę temu zaprzeczyć. uspokaja się wzburzone sumienie. 120 . by przeniknęło mnie Twoje miłosierdzie. co się wykrzywiło i spaczyło. Panie. Panie. bo nie wzgardziłeś nigdy sercem skruszonym i pokornym. raczej zawsze śpieszyłem się do złego. a nie miałby kto stanąć w mojej obronie. I choć mi ciężko to uczynić. W prawdziwej skrusze i pokorze serca rodzi się nadzieja przebaczenia. jednak wbrew sobie samemu wyznam otwarcie swoje grzechy. 3. nie mam prawa zaliczać się do grona wiernych. Cóż tak wielkiego żądasz od winowajcy i nieszczęsnego grzesznika? Tylko tego. człowiek uchyla się od przyszłego gniewu i we wzajemnym pocałunku łączą się Bóg i dusza pełna żalu. że powtarzam: Zgrzeszyłem.

Jeżeli gorąco pragniesz wejść na ten szczyt. że uczucia podporządkowuje rozumowi. nie szukaj rozmów. a jednocześnie tkwić całym sercem w rzeczach przemijających. Święty Piotr Apostoł zaklina. ponad wszystkie dobra świata przedkładaj zawsze wolność do obcowania z Bogiem. kogo żadne przywiązanie nie trzyma na ziemi! Ale jak uwolnić serce od wszystkiego. gdy zwalczysz i opanujesz to zło. Jeśli pokonasz miłość do siebie. Niech blichtr świata będzie dla ciebie niczym. Trzeba się oddalić od znajomych i bliskich i umieć pozostawać bez rozrywek życiowych. ten jest prawdziwym zwycięzcą siebie i panem świata. znajdź upodobanie w samotności. Z tej to przyczyny. a rozum mnie. które należy pokonać bezwzględnie. Odrzucić więc musisz wszystko. jak pragniesz. ale raczej gorąco proś Boga o serce skłonne do skruchy i czyste sumienie. musisz działać mężnie i przyłożyć siekierę do pnia. że człowiek zbytnio i niepowściągliwie przywiązuje się do siebie. Z jaką ufnością będzie umierać ten. Nie możesz przecież przebywać ze mną. 2. łatwo zapanujesz nad całą resztą. aby wierni uczniowie Chrystusa przechodzili przez świat jak przechodnie i jak pielgrzymi. wypływa całe zło. 3. Bo kto panuje nad sobą tak. ogarnie cię wielka cisza i trwałe uspokojenie. człowiek słabego ducha pojąć tego nie zdoła. Usuń się na ustronie. drogocenna jest moja łaska. wykorzenić i zniszczyć nieświadomą i nieopanowaną miłość do siebie. 121 . do wszelkiego posiadania osobistego i materialnego.Rozdział LIII O TYM. wystarczy mu oderwać się od bliskich i od dalekich. aby cię napełniła tak. a najbardziej strzec się siebie samego. nie chce być tylko domieszką rzeczy zewnętrznych i doczesnych przyjemności. co przeszkadza łasce. a człowiek uległy naturze nie zrozumie wolności człowieka duchowego. Doskonałe zwycięstwo to zwycięstwo nad sobą. Synu. ŻE DLA MĄDRYCH ŁASKA BOŻA NIE JEST DOMIESZKĄ RZECZY ZIEMSKICH 1. A przecież jeżeli chce naprawdę stać się uduchowionym.

Rozdział LIV O RÓŻNYCH DZIAŁANIACH NATURY I ŁASKI 1. co dla człowieka wygodne i pożyteczne. Natura jest podstępna. którzy usiłują umrzeć całkowicie dla siebie i potrafią wyzbyć się siebie zupełnie. Natura lubi odpoczynek i spokój fizyczny. bo Jego ma na celu. 3. łaska zaś cieszy się. aby od drugiego coś skorzystać. łaska zaś rwie się do trudu. potrafi przyciągać. chce być podległa. omija zło pod każdą postacią.Ale mało jest takich. toteż łatwo się dać uwieść pozorom. usidlać i omamiać. obdarzonemu wewnętrznym światłem. ale co potrzebne wszystkim. nie chce być ujarzmiona i tłumiona. nie pragnie nad nikim panować. Lubi trwać w posłuszeństwie. łaska zaś usilnie dąży do śmierci swego ja. łaska zaś odnosi wiernie wszelką cześć i chwałę wyłącznie do Boga. łaska zaś jest prosta. 2. odpycha od siebie 122 . ale zawsze chce żyć. bo są one całkiem odmienne i ukryte. dlatego też ciągle są uwikłani w sobie i nie mogą wznieść się duchem ponad własne ja. Natura pracuje dla własnej korzyści i do tego zmierza. Synu. łaska zaś szuka nie tego. a zawsze ma za cel siebie. Natura lęka się pogardy i wstydu. że może cierpieć obelgi dla imienia Jezusa. którzy pragną swobodnie obcować ze mną. nie pożąda własnej wolności. muszą uśmierzyć w sobie wszystkie nieprawe i nieopanowane uczucia i kochając nie lgnąć chciwie do żadnej istoty. przemyśl dobrze działanie natury i łaski. pragnie zostać pokonana. buntuje się przeciwko popędom. trudno je rozpoznać nawet człowiekowi żyjącemu życiem duchowym. Natura poszukuje rzeczy ciekawych i pięknych. nie stosuje żadnych sztuczek i działa wyłącznie dla Boga. Ci zaś. Naturze obca jest myśl o śmierci. trwać i pozostawać pod władzą Boga i gotowa jest poddać się pokornie każdemu dla Boga. nie chce nikomu podlegać ani sama poddawać się komuś. Bo wszyscy w jakiś sposób dążą do dobra i zawsze jest coś dobrego w ich słowach lub czynach. Natura chętnie przyjmuje oznaki czci i szacunku.

łaska jest otwarta i ogarniająca. Natura ogląda się na to. złości ją byle krzywdzące słówko. raduje się z uczciwym. o swoje się dopomina. łaska ciąży ku Bogu i ku dobru. nie zważa na żadną utratę. Natura lgnie do innych istot. od którego pochodzi każde istnienie. współczuje więcej niewinnym niż możnym. bo skarb swój i radość złożyła w niebie. nie przywiązuje się do tego. co doczesne. że większym szczęściem jest dawać niż otrzymywać. Natura cieszy się z mnóstwa przyjaciół i bliskich. nie brzydzi się brzydotą. nie gniewa się z powodu ostrych słów. łaska zaś kocha nawet nieprzyjaciół. Natura jest chciwa. gardzi pragnieniami ciała. lubi mieć i posiadać. w której znajduje swoje zadowolenie. niż daje. odwraca się od światowości. zawsze więc starannie wyważa swoje gesty i dary. co stworzone. bo pragnie jako nagrody samego Boga. nie chwali się tłumem przyjaciół. łaska zaś kocha to. albo chociażby czci i zaszczytu. Natura wszystko do siebie ściąga. wstydzi się być na pokaz. nie waha się odziać w znoszone łachmany. co widzialne.szpetne i pospolite. nie umie zrobić nic bezinteresownie. nie czeka nagrody. cieszy się z zysku. Sprzyja raczej ubogim niż bogatym. sobie nie przypisuje nic dobrego i nic zuchwale dla siebie nie żąda. co wieczne. 6. do własnego ciała. łaska wszystko sprowadza do Boga. o siebie walczy. chętniej bierze. by o lepsze łaski szli w zawody i upodobniali się w cnotach do Syna Bożego. gdzie nic nie ginie. ale łaska tylko od Boga pragnie pociechy i zadowolić ją może ponad wszystko. tylko najwyższe dobro. unika posiadania. przyklaskuje sobie podobnym. nie lubi się uzewnętrzniać. chyba że jest z nim związana większa cnota. uważa. zaleca się do majętnych. łaska spokojnie znosi ubóstwo. a z konieczności rzeczy doczesnych wybiera tylko te. które mogą służyć osiągnięciu rzeczy wiecznych. do rozrywek i rozmów. łaska spogląda ku temu. Natura uskarża się na najmniejszy trud i niedostatek. nie upiera się przy swoim i nie wynosi swojego zdania ponad 123 . Natura chętnie zatrzymuje sobie jakąś pociechę. zadowala się małym. co proste i pokorne. uśmiecha się do możnych. 7. a nie z przeniewiercą. ale zawsze oczekuje za dobro równej mu w cenie albo wyższej jeszcze zapłaty. zachęca dobrych. 5. co przemija. smuci się po stracie. odrzuca to. Natura robi wszystko dla zysku i własnego dobra. nie ceni sobie miejsca społecznego ani urodzenia. Łaska zaś nie żąda niczego doczesnego. chlubi się szlachectwem i urodzeniem. 4.

cudze, ale w każdej myśli i w każdym rozumowaniu podporządkowuje się wiecznej mądrości i Bożej ocenie. Natura chce wiedzieć to, co niewiadome, i słyszeć ciągle nowości, chce się ujawniać na zewnątrz i doświadczać wszystkiego przez zmysły, pragnie uznania i takiego działania, z którego mogłaby czerpać podziw i sławę, łaska nie dba o nowiny, nie wychwytuje ciekawostek. Wszystko to pochodzi z grzechu pierworodnego, bo nie ma na ziemi nic nowego i nic trwałego. Uczy się więc powściągać zmysły, unikać próżnego zadowolenia i ostentacji, pokornie ukrywać się z tym, co godne pochwały i podziwu, a w każdej rzeczy i w każdej dziedzinie wiedzy szukać owocu pożytecznego, czci i chwały Bożej. Nie chce, aby mówiono o niej i o jej sprawach, ale pragnie, aby w darach jej błogosławiono Boga, który wszystko daje z nadmiaru miłości. 8. To jest łaska, światło nadprzyrodzone, szczególny dar Boży, znamię wybranych i obietnica zbawienia. Ona to unosi człowieka ponad ziemię ku umiłowaniu nieba i z człowieka cielesnego czyni duchowego. Im bardziej więc człowiek przezwycięża i opanowuje naturę, tym więcej łaski spływa na niego, i tak przez codziennie ponawiane obcowanie z Bogiem człowiek wewnętrzny urabia się na obraz Boga.

Rozdział LV O SKAŻENIU NATURY I SKUTECZNYM DZIAŁANIU ŁASKI BOŻEJ
1. Panie Boże, który stworzyłeś mnie na obraz i podobieństwo swoje, ześlij mi tę łaskę, tak wielką i tak konieczną do zbawienia, jak mi to ukazałeś, abym dzięki niej pokonał moją naturę ciążącą do grzechu i do zguby. Czuję bowiem wypisane w mym ciele prawo grzechu sprzeciwiające się prawu duszy i zniewalające mnie do słuchania mojej zmysłowej natury, nie potrafię się oprzeć swoim skłonnościom, jeśli nie pomoże mi Twoja święta łaska i nie napełni żarliwością mego serca. 2. Potrzeba Twojej łaski i to wielkiej łaski, aby pokonać naturę skłonną do grzechu od wczesnej młodości. Bo z winy pierwszego człowieka Adama została zwichnięta i skażona przez grzech, a teraz kara 124

za tę zmazę przechodzi z człowieka na człowieka, tak że natura, pomyślana przez Ciebie jako dobra i prawa, jawi się nam już dotknięta słabością, a jej popędy pozostawione same sobie ściągają człowieka w dół ku złemu. Bo ta niewielka siła, która w niej pozostała, jest jak iskierka ukryta w popiele. Tą siłą jest rozum naturalny, otoczony gęstym mrokiem; odróżnia on dobro od zła, prawdę od fałszu, a jednak nie jest zdolny wypełniać tego, co aprobuje, i nie ma już w sobie pełnego blasku prawdy ani czystości uczuć. 3. I dlatego, o Boże, umiłowałem Twoje prawo dotyczące duchowej istoty człowieka, bo wiem, że przykazanie Twoje jest dobre, słuszne i święte, i rozumiem, że trzeba unikać zła i grzechu w każdej postaci. Ciałem służę raczej prawu grzechu, kiedy słucham więcej zmysłowości niż rozumu. Stąd pochodzi to, że mam dobre intencje, ale nie potrafię według nich postępować. Dlatego ciągle postanawiam wiele dobrego, ale jeżeli brak mi łaski wspierającej moją słabość, cofam się i upadam przy lada przeszkodzie. A dlatego tak się dzieje, że chociaż znam drogę dobra i widzę jasno, co powinienem robić, uginam się pod ciężarem własnego zepsucia i nie jestem zdolny wznieść się ku doskonałości. 4. O, jakże mi jest potrzebna Twoja łaska, Panie, abym wstąpił na drogę doskonałości, jakże mi jest potrzebna do rozpoczęcia i do osiągnięcia! Bez niej nic nie potrafię uczynić, ale wszystko mogę w Tobie, jeżeli umacnia mnie łaska. O łasko prawdziwie niebiańska, bez której nic nie znaczą własne zasługi i nieważne są jakiekolwiek dary natury! Cóż znaczy sztuka, bogactwo, piękność i dzielność, co znaczy dla Ciebie geniusz czy krasomówstwo, gdy nie ma łaski? Bo darami natury obdzieleni są zarówno źli, jak i dobrzy, ale darem tylko wybranych jest łaska, to znaczy miłość, wyróżnieni łaską stają się godni życia wiecznego. Tak potężna jest łaska, że bez niej nic nie waży ani dar prorokowania, ani zdolność czynienia cudów, ani żadne wzniosłe dociekanie prawdy. Bo Ty nie uznajesz żadnych cnót ani wiary, ani nadziei bez miłości i łaski. 5. Błogosławiona łasko, Ty, która ubogiego duchem czynisz bogaczem dobra, a z bogacza robisz człowieka pokornego serca, przyjdź i zstąp na mnie, napełnij mnie od rana swoim ukojeniem, aby dusza moja nie upadła w znużeniu i oschłości. 125

Błagam Cię, Panie, abym znalazł łaskę w Twoich oczach, wystarczy mi bowiem Twoja łaska, nawet jeśli nie otrzymam nic z tego, czego pragnie moja natura. Wśród pokus i udręk nie ulęknę się zła, dopóki będzie ze mną Twoja łaska. Ona jest moją dzielnością, ona przynosi radę i pomoc. Ona — potężniejsza od wszystkich wrogów i mądrzejsza od wszystkich mędrców razem wziętych. 6. Jest nauczycielką prawdy, mistrzynią wiedzy, światłem serca, ulgą w strapieniu, ucieczką w smutku, bezpieczeństwem w lęku, żywicielką pobożności, źródłem dobrych łez. Czymże jestem bez niej? Drewnem spróchniałym, niepotrzebną dziczką, którą należy wyciąć i odrzucić. Niech więc Twoja łaska, Panie, zawsze mnie poprzedza w drodze i za mną kroczy, niech będzie przy mnie, abym zawsze dążył do dobrego przez Syna Twojego Jezusa Chrystusa. Amen.

Rozdział LVI O TYM, ŻE POWINNIŚMY ZAPOMNIEĆ O SOBIE I NAŚLADOWAĆ CHRYSTUSA W DŹWIGANIU KRZYŻA
1. Synu, o ile zdołasz oddalić się od siebie, o tyle zbliżysz się do mnie. Nic nie żądać od świata — to znaczy znaleźć wewnętrzny spokój, a opuścić siebie samego znaczy złączyć się z Bogiem. Chcę cię nauczyć doskonałego zaparcia się siebie i oparcia się na mojej woli bez sprzeciwu i bez wykłócania się o swoje. Idź za mną — jam jest droga, prawda i życie. Bez drogi nie ma poruszania się naprzód, bez prawdy nie ma rozeznania, bez życia nie ma życia. Jam jest droga, którą iść powinieneś, prawda, której masz zawierzyć, życie, któremu masz zaufać. Jam jest droga niewzruszona, prawda nieskażona, życie — wieczność nieskończona. Jam droga najprostsza, prawda najwyższa, życie szczęśliwe, życie prawdziwe, życie właściwe. Jeżeli będziesz szedł moją drogą, poznasz prawdę, a prawda cię uwolni i pozwoli osiągnąć życie wieczne. 2. Jeżeli chcesz wejść do żywota, zachowuj przykazania. Jeżeli chcesz poznać prawdę, uwierz we mnie. Jeżeli chcesz być doskonały, 126

On będzie nas osłaniał w walce. jako mi nakazałeś. daj mi łaskę naśladowania Ciebie w zgodzie na ten brak uznania. że życie dobrego zakonnika jest krzyżem. Oto nasz Król kroczy przed nami. Jeżeli chcesz być moim uczniem. niech się tak stanie. nieś ze mną krzyż. ten tylko mnie miłuje i ja go miłuję. nie wolno go porzucić. Synu. idźmy razem. Dzieło rozpoczęte. bracia. zaprzyj się samego siebie. bardziej miła mi jest cierpliwość i pokora wobec trudności niż wielkie ukojenie i pobożność w pomyślności. bo ucieczka od krzyża przyniosłaby hańbę naszej wojennej sławie. że zasiądzie ze mną w Królestwie mego Ojca. uniż się na ziemi. on nas wyprzedzi. bo w tym jest zbawienie i świętość prawdziwa. Cokolwiek czytam albo słyszę poza tym. 4. jako że życie Twoje było surowe i nie uznane przez świat. Rozdział LVII O TYM. To prawda. ŻE CZŁOWIEK NIE POWINIEN ROZPACZAĆ. Bo sługa nie jest większy od swego pana. ŻE UPADNIE 1. Bo tylko słudzy krzyża znajdują drogę szczęścia i światłości. Dla Jezusa przyjęliśmy ten krzyż. skoro to czytałeś i uświadomiłeś sobie. ale krzyż ten prowadzi do raju. 6. i sprawię. Jeżeli chcesz ze mną królować. Dalejże. nie bawi mnie ani w pełni zachwyca. 3. Kto zna moje przykazania i zachowuje je. Panie Jezu. a ja obym tylko na to zasłużył. A więc niech sługa Twój uczy się Twojego żywota. Jeżeli chcesz osiągnąć życie szczęśliwe. Panie Jezu. jak rzekłeś i obiecałeś. Czemuż tak cię zasmuca byle słowo zwrócone przeciw tobie? Nawet gdyby to było coś 127 . postępuj jeszcze tak samo i bądź błogosławiony. 5. poniosę aż do śmierci.sprzedaj wszystko. a uczeń od nauczyciela. on nas poprowadzi. przyjąłem krzyż z ręki Twojej. poniosę go. Przyjąłem. jesteśmy gotowi dzielnie zginąć w walce. nie można się cofnąć. GDY ZDARZY MU SIĘ. Synu. i odsłonię przed nim siebie samego. Idźmy za Nim mężnie. Jezus będzie z nami. Jeżeli chcesz być wywyższony w niebie. niech nikt się nie lęka. On nam pomoże. dla Jezusa wytrwamy pod krzyżem. odwróć się od obecnego życia.

4. i prowadź mnie prostą drogą do Twojego Królestwa. jeśli tylko mi zaufasz i z ufnością mnie wezwiesz. Bądź dzielny i pamiętaj. nie trzeba się przejmować. że jesteś słaby. 3. 128 . niech nie padnie z twoich ust żadne pochopne słowo. tak całkowicie jak tylko potrafisz. pohamuj się. dopóki nie zjawi się przeszkoda. które mogłoby kogoś zgorszyć. słodsze moim ustom niż miód i plaster miodowy. gdy powróci. ani nowe. a jednak gdy cię coś podobnego spotyka. Panie. Pamiętaj o mnie. Cóż bym począł wśród tylu udręk i niepokojów. nie Bóg. nie będzie też ostatnie. 2. Jesteś dzielny.większego. Boże. jeśli nie radośnie. Amen. stwierdzasz to przecież często w najdrobniejszych rzeczach. mówi Pan. i owszem. i innych podtrzymać na duchu. braknie ci rady i siły. daj szczęśliwe odejście ze świata. po cóż mam się martwić. ciało. i jeśli cię nawet coś bardzo dotknęło. błogosławione niech będzie Twoje słowo. pamiętaj. Umiesz i poradzić. niech cię to nie załamuje i na długo myśli nie zaprząta. Jakże mógłbyś trwać zawsze w niezachwianej cnocie. że coraz częściej ogarnia cię niepokój i osaczają pokusy. Przeczekaj. wznoszę ku mojej boskości. co znają swoją słabość. Nie wszystko stracone. a tych. Szybko uspokoi się wzburzona myśl. choć widzisz. nie duch anielski. to minie. Nawet gdy czegoś słuchasz niechętnie i z wielką przykrością. kiedy zabrakło jej nawet aniołom w niebie i pierwszemu człowiekowi w raju? Ja podnoszę zasmuconych na duchu. a ból wewnętrzny ukoi łaska. gotów ci pomagać i łagodzić nadmierne trudy. że to dla twojego dobra. Usuń urazę z serca. nie jest to ani pierwsze. Oto ja jestem. gdybyś Ty nie pokrzepiał mnie swymi słowami? Bylem tylko dopłynął do portu zbawienia. że przyjdzie ci znieść jeszcze gorsze rzeczy. jeśli dłużej pożyjesz. Tyś człowiek. A przynajmniej staraj się znieść przykrość cierpliwie. ale gdy tylko do twoich drzwi zbliży się nagle cierpienie. Dowiedz się. co i ile przecierpię? Daj mi koniec dobry.

Ja ich wezwałem przez łaskę. ja uwieńczyłem cierpliwość. nie Boskie. rodzą pychę i próżność. ale ich nie roztrząsaj. ale pokoju. ABY NIE DOCIEKAĆ RZECZY ZBYT WZNIOSŁYCH I UKRYTYCH BOŻYCH WYROKÓW 1. Więc kiedy wróg podszeptuje ci takie pytania albo pytają o to ludzie ciekawi. Ja poznałem jeszcze przed wiekami tych. Ja natchnąłem ich wielkimi zachwyceniami. a tamten wprost skacze z radości? To przekracza ludzką zdolność pojmowania i żaden rozum. Albo: Wyroki Pańskie są słuszne i sprawiedliwe same w sobie. a drugi innego stara się wysunąć dla własnych ambicji. Niektórzy otaczają sympatią tych. dlaczego ten jest smutny. a inni innych świętych i żywią do nich szczególne nabożeństwo. Synu. Panie. a pokój opiera się raczej na prawdziwej pokorze niż na ambicji własnej.Rozdział LVIII O TYM. Takie rozmowy prowadzą do jałowych sporów i kłótni. Tego rodzaju wiedza i dociekania nic nie dają. odpowiadaj tak jak Prorok: Sprawiedliwy jesteś. Ja znam pierwszego i ostatniego. Ja mam być chwalony we wszystkich moich świętych. strzeż się roztrząsać w rozmowach wzniosłe tematy i ukryte Boże wyroki: Dlaczego jeden wydaje się tak opuszczony. ja dałem wytrwałość. Ja sam stworzyłem świętych. a i świętym nie mogą się podobać. 4. ja błogosławiony nad wszystko i czczony w każ- 129 . ja przewidziałem ich świętość błogosławieństwem mojej miłości. a stąd powstają nienawiści i niezgody. ale to nabożeństwo ludzkie. bo ja nie jestem Bogiem waśni. Nie dociekaj też i nie roztrząsaj zasług świętych. ja obejmuję ich wszystkich nieporównywanym objęciem miłości. Ja znam zasługi każdego. żadne dociekanie nie ogarnie Bożych wyroków. ja ich przeprowadziłem poprzez pokusy. bo jeden tego świętego. ja dałem im łaskę. 2. 3. ja ich wybrałem. który świętszy od którego albo który większy w Królestwie niebieskim. a nie oni mnie wcześniej wybrali. Powinieneś lękać się moich wyroków. ode mnie biorą blask chwały. a drugi cieszy się tyloma łaskami. przygarnąłem przez miłosierdzie. którzy będą mi mili. bo są niepojęte dla umysłu człowieka. i słuszny jest Twój wyrok.

ci zwłaszcza. Lepiej jest błagać świętych w łzach i gorących modlitwach i prosić pokornie o ich chwalebną pomoc niż w jałowych dociekaniach roztrząsać ich tajemnice. i o tym. Oni osiągnęli pełnię szczęścia. jeśli przez tę wiedzę stałby się nędzniejszy w moich oczach i nie głosiłby lepiej chwały mojego imienia? Bogu bliższy staje się raczej ten. dąż ku temu. bo tak ich wywyższyłem i po to przeznaczyłem bez żadnych zasług z ich strony. ale raczej staraj się o to. Pociąga ich do tego lub innego naturalne uczucie. Ludzie cieleśni i zwierzęcy niech raczej milczą i nie rozprawiają o stanie świętości. A co jeszcze bardziej wzniosłe — mnie miłują bardziej niż własne zasługi. Wielu czyni to przez niewiedzę. synu. mnie samego umniejsza i wszystkich innych w Królestwie niebieskim. Wszyscy stanowią jedno złączeni węzłem miłości. Bo wyrwani jakby ponad siebie i wydarci z przywiązania do swego ja. jak mu daleko do doskonałości świętych. co w natchnieniu dostrzegają ludzie oświeceni przez Boga. a to nie odpowiada wiecznej prawdzie. kto będzie w Królestwie niebieskim świętszy od innego lub większy. nie potrafią kochać nikogo miłością doskonałą i duchową. A nawet gdyby ktoś wiedział. kto dyskutuje o ich wielkości lub małości. przyjaźń ludzka i to. A przecież istnieje nieporównywalny dystans pomiędzy tym. abyś mógł wejść do Królestwa Bożego. 7. co pojmują zwykli ludzie. także i wielkiemu odmówi czci. niż ten. co mało doznawszy wewnętrznego światła. kto rozmyśla o ogromie swych grzechów i małości swego serca. Nic nie zdoła ich odciągnąć ani załamać. oby i ludzie potrafili być szczęśliwi i powściągać próżne gadanie. bo też sami 130 . 5. bo sami umieją kochać tylko własną przyjemność. 8.dym z osobna. Ich chwałą nie są ich zasługi. bo tak najmniejszego jak i największego ja uczyniłem. choćby jako ten najmniejszy. mówić jako o ciekawostkach o tym. toną w mojej miłości i w niej w zachwycie spoczywają. co znają z tych ziemskich stosunków. a tym. A kto umniejsza jednego ze świętych. Strzeż się więc. co przekracza twoją wiedzę. 6. to samo czują. przenoszą na niebieskie. Kto więc pogardzi choć jednym z najmniejszych moich wybranych. chcą i wszyscy miłują się nawzajem w jedności. Umniejszają ich albo przydają im coś według własnych upodobań. bo pełni są wiecznej prawdy i płoną nieugaszonym ogniem miłości. na cóż mu się to przyda.

że uwłaczałoby ich godności zniżyć się do poziomu dzieci. jakaż jest największa moja pociecha wśród tego. jeśli chodzicie w świetle prawdy. bo już tu mają swoją zapłatę. który żyje na wieki wieków. Najmniejszy stanie za tysiące. Cieszcie się. i uwielbiali Tego. a gdy ubodzy wchodzić będą do Królestwa niebieskiego. pokorni. ŻE WSZELKĄ UFNOŚĆ I NADZIEJĘ NALEŻY POŁOŻYĆ W BOGU 1. Biada tym. Być w niebie nawet w postaci najmniejszego to rzecz wielka. nie wejdziecie do Królestwa niebieskiego. a nie wiedzą. co widzę pod słońcem? Czyż nie Ty to jesteś. usłyszeli taką odpowiedź: Jeżeli się nie nawrócicie i nie staniecie się jak dzieci. ten będzie większy w Królestwie niebieskim. kto jest większy w Królestwie Bożym. bo wrota niebios są niskie i nie pozwolą im wejść. którego miłosierdzie jest bez granic? Gdzież było mi dobrze bez Ciebie? Albo kiedyż mogło być źle. gdy Ty byłeś przy mnie? Wolę być ubogim z Tobą niż bogatym bez Ciebie. 9. Rozdział LIX O TYM.sobie nie przypisują żadnego dobra. którzy sądzą. Biada także bogatym. Niektórzy martwią się. Przepełnia ich tyle miłości Bożej i tyle radości. że nic im nie brakuje do chwały i nic nie może im ująć szczęścia. Panie. czy będą godni zaliczać się choćby do najmniejszych w Królestwie. a grzesznik stuletni znajdzie tylko śmierć. i radujcie się. Gdy bowiem pytali Go uczniowie. Boże mój. Dlatego masz takie zdanie w Piśmie świętym: Rzucali wieńce swoje przed Bogiem i padali na twarz przed Barankiem. ale wszystko odnoszą do mnie. cóż jest moją ufnością w tym życiu. bo wszyscy nazywać się będą i naprawdę będą dziećmi Bożymi. Kto bowiem się poniży i będzie jako ten najmniejszy. Wybieram ra131 . bo tam wszyscy są wielcy. Panie. o tyle też mnie są milsi i bliżsi. bo wasze jest Królestwo Boże. im są pokorniejsi w sobie. kto będzie większy w Królestwie niebieskim. bo wszystko otrzymali z bezmiaru mojej miłości. ubodzy. 10. oni stać będą przed bramą z płaczem. A tym wyższą cieszą się chwałą.

Nikomu nie mogę w pełni zaufać. bo tych. co dostrzegam poza Tobą. nie zdołają przyjść mi z pomocą możni. Ku Tobie biegną moje oczy. A w tych próbach nie mniej powinienem Cię kochać i wielbić. Bo celem wszelkiego dobra i wzniosłością życia. nie pocieszą mnie uczone księgi. pokładam całą moją nadzieję. nie potrafią udzielić rady czy odpowiedzi mądrzy. Pobłogosław i uświęć moją duszę niebiańskim swoim błogosławieństwem. Wszystko. A nawet poddając mnie różnym pokusom i trudnościom. że w potrzebie przyjdzie mi na pewno z pomocą. nie pocieszysz. nie ubezpieczysz. co wydaje się prowadzić do pokoju i szczęścia. i głębią mowy Ty jesteś i w Tobie nad wszystko mieć można nadzieję.czej ziemskie pielgrzymowanie z Tobą niż posiadanie nieba bez Ciebie. 3. wszystko to czynisz dla mojego pożytku. zwykłeś na tysiące sposobów próbować. w Tobie moja ucieczka. nie dadzą wolności drogocenne przedmioty. siedzibą Twojej chwały wiekuistej i aby w niej jako w świątyni Twojego bóstwa nie znalazło się nic. Boże. jest bez Ciebie niczym i nic naprawdę szczęścia nie daje. to największa pociecha Twoich sług. Panie Boże. 2. nie pouczysz. bo wszystko. Gdzie ty. dalekiego wygnańca w cienistej krainie śmierci. Amen. Tobie ufam. wołać i krzyczeć. Ciebie pragnę i dlatego nie przestanę do Ciebie wzdychać. Każdy szuka swego: Ty pragniesz tylko mojego zbawienia i mojej doskonałości i wszystko mi na dobre obracasz. nie pokrzepisz. 132 . 4. Spójrz na mnie w wielkiej Twojej dobroci i bezmiernej litości i wysłuchaj prośby ubogiego sługi. jest nędzne i nietrwałe. nie wspomożesz. których kochasz. aby stała się Twoim świętym mieszkaniem. a gdzie nie ma Ciebie — tam śmierć i piekło. co mogłoby urazić oczy Twojego majestatu. w Tobie składam każde moje cierpienie i mękę. Tyś moja nadzieja i ufność. Boże. Ojcze miłosierdzia. jeżeli Ty sam nie przyjdziesz. tylko Tobie. Tyś zawsze niezawodny mój Pocieszyciel. Broń mnie i zachowaj duszę Twego nędznego sługi pośród niebezpieczeństw tego kruchego życia. a z pomocą łaski prowadź mnie drogą pokoju do ojczyzny wiekuistej światłości. jak wówczas. W Tobie więc. Nie pomogą mi rozliczni przyjaciele. gdy napełniasz mnie niebiańskim ukojeniem. nie zabezpieczy miejsce ukryte ani żadne zacisze. tam niebo.

IV. GORĄCA ZACHĘTA DO KOMUNII ŚWIĘTEJ .

.

GŁOS CHRYSTUSA Przyjdźcie do mnie wszyscy. którzy pracujecie i obciążeni jesteście. jest ciało moje za życie świata. Bierzcie i jedzcie. łagodności i miłości. Są Twoje. do Komunii Twojego świętego Ciała. zapraszasz mnie. ale także i moje. są duchem i życiem. ale obciąża tyle moich występków. to jest ciało moje. Lecz kimże ja jestem. Chętnie przyjmuję je z Twoich ust. Ale dlatego że są Twoje i prawdziwe. które za was będzie wydane. które ja wam powiedziałem. To Twoje słowa. Kto pożywa moje ciało i pije moją krew. Rozdział I Z JAK WIELKĄ CZCIĄ POWINNO SIĘ PRZYJMOWAĆ CHRYSTUSA GŁOS UCZNIA 1. i abym przyjął pokarm nieśmiertelności. Chryste. wszystkie niebiosa nie mogą Cię ogarnąć. a ja was pokrzepię — mówi Pan. Przyjdźcie do mnie wszyscy — mówisz — którzy pracujecie i obciążeni jesteście. abym zbliżył się do Ciebie z wiarą. Jakże łagodnie. Słowa. ale lękiem przejmują mnie własne winy i przed przyjęciem tak wielkiej tajemnicy powstrzymuje nieczyste sumienie. jeżeli chcę mieć wspólną cząstkę z Tobą. Wzruszają mnie te słowa pełne litości. To czyńcie na moją pamiątkę. Ty je wypowiedziałeś. Prawdo wieczna. a ja w nim. Zachęca łagodność Twoich słów. chociaż nie w jednym czasie wymówione i nie w jednym miejscu zapisane. a ja was pokrzepię. Boże mój. nędznego i ubogiego. powinienem je przyjąć z wiarą i wdzięcznością. abym ośmielał się zbliżyć do Ciebie? Jakże to. 2. a Ty mówisz: Przyjdźcie do mnie wszyscy?! 135 . który ja dam. Panie. Każesz mi. w których Ty. aby jak najgłębiej zapadły mi w serce. Chlebem. Panie. we mnie mieszka. bo wyrzekłeś je dla mojego zbawienia. jeżeli pragnę otrzymać życie wieczne i chwałę. jak miło brzmią w uszach grzesznika słowa.

ale Pana zastępów. A ja. w lęku stoją przed Tobą święci i sprawiedliwi. skoro wiem. a ja jakże zdołam w ciągu jednej godziny przygotować się. czemu więc nie pragnę goręcej Twojej umiłowanej obecności? Dlaczego nie przygotowuję się usilniej na przyjęcie Twojej świętości. aby uratować siebie i garstkę istnień. 6. Do czego zmierza ta troskliwa łaskawość. któż uwierzyłby w prawdę tych słów? Gdybyś Ty sam nie rozkazał. ja. A przecież w Twojej zbawiennej obecności nie powinna nawet przemknąć przez głowę żadna myśl nieprzystojna ani wyobrażenie innej osoby nie powinno mnie odciągnąć. przyjąć ot. bo mam przyjąć w gościnę nie anioła nawet. jakże wprowadzę Ciebie do swego domu. najmądrzejszy z władców Izraela. tego nie powiedział. A przecież jest wielka różnica między Arką Przymierza i jej tablicami a najczystszym Ciałem pełnym niewysłowionych przymiotów. nim Arkę Przymierza ustawił uroczyście przy dźwięku trąb i tryumfalnych okrzyków na miejscu dla niej przeznaczonym. sto lat pracował przy budowie arki. co by mnie mogło ośmielić? Jakże wprowadzę Cię do swojego domu. a jeszcze rzadziej uwolniony od wszelkich błahostek. skoro tamci dawni święci patriarchowie i prorocy. któż próbowałby się przybliżyć? 4. Panie. Tak rzadko w pełni skupiony. mąż sprawiedliwy. książęta i królowie 136 . śmiałbym Ciebie. sporządził skrzynię z najtrwalszego drzewa i obił ją szczerym złotem. O Boże. z jakim trudem tamci starali się Ciebie uczcić! A jakże drobny jest mój trud! Jak mało poświęcam czasu. skoro wiem. tak sobie? Salomon.3. a ja. między ofiarami Starego Testamentu zapowiadającymi przyszłe zdarzenia a prawdziwą ofiarą Twojego Ciała dopełniającą wszystkie pradawne ofiary. że nie ma we mnie nic dobrego. złożył tysiące ofiar błagalnych. że ledwie pół godziny będę Ci mógł poświęcić? I oby choć raz rzeczywiście pół godziny! 5. by przyjąć z należną czcią Budowniczego świata? Mojżesz. nieszczęsny i najnędzniejszy z ludzi. Patrzmy — Noe. aby złożyć w niej tablice przykazań. aby przygotować się do przyjęcia Ciebie. Twój wielki sługa i wybrany przyjaciel. Twórcę przykazań i Dawcę życia. a Ty mówisz: Przyjdźcie do mnie wszyscy? Gdybyś Ty sam. to przyjacielskie zaproszenie? Jakże odważę się przyjść. nietrwała istota. a przez osiem dni świętował jej otwarcie. przez siedem lat wznosił wspaniałą świątynię na chwałę Twego imienia. który tak często obrażałem Twoje najlepsze Oblicze? Kłaniają Ci się aniołowie i archaniołowie.

niewielki z tego wynoszą pożytek dla duszy. W tym Sakramencie zawiera się pełnia łaski. Panie zastępów. ufna nadzieja i głęboka miłość. aby odwiedzić relikwie świętych. 137 . aby śpiewano je radośnie. ci. Bóg i człowiek Jezus Chrystus.wraz z całym narodem wykazywali tyle gorliwości w oddawaniu czci Bogu? 7. najbardziej pociąga żarliwe serca i wzrusza je najgoręcej. Tu zaś w Sakramencie Ołtarza Ty jesteś obecny cały. czerpią często z tego najświętszego Sakrament wielką łaskę pobożności i umiłowanie dobra. podjęta bez większego kłopotu. O niewidzialny Stwórco świata. 9. Święty świętych. zwiedzają ogromne świątynie. Często popycha do tych pielgrzymek ciekawość nowych miejsc i ludzi. którą znają tylko wierni słudzy Chrystusa! Niewierni zaś i pozostający pod władzą grzechu poznać jej nie mogą. ułożył Psalmy i przykazał. tu można zerwać owoc życiodajny wiecznego zbawienia. do jakiejże ja dzisiaj i cały lud chrześcijański winniśmy się poczuwać czci i oddania w obecności Sakramentu. jakże przedziwnie do nas się odnosisz! Jak łagodny i uprzejmy jesteś dla swoich wybranych. Boże. ale silna wiara. całują spowite w jedwab i złoto kosteczki. sam często w twórczym natchnieniu Ducha śpiewał przy wtórze lutni. gdy ofiarujesz im sam siebie w najświętszym Sakramencie! Przekracza to bowiem wszelki ludzki rozum. A przecież Ty jesteś tu przede mną na ołtarzu. i słuchają w podziwie o cudach. ale pielgrzymi niewielki. Boże. O przedziwna. Jeśli tak wielka była wówczas pobożność i tak gorliwe rozpamiętywanie chwały Bożej przed Arką Przymierza. szczególnie gdy jest to taka sobie łatwa wyprawa. w przyjmowaniu najświetszego Ciała Chrystusa? 8. ciekawość ani czułostkowość. niepojęta łasko Sakramentu. Boże. ilekroć przystąpi się do Niego z czcią i oddaniem. Bo naprawdę wierni Tobie. Stworzycielu ludzi. Nie przyciąga doń żadna próżność. budował przeróżne instrumenty. nauczył lud izraelski chwalić Boga z całego serca i codziennie chóralną pieśnią sławić Go i opiewać. co przez całe życie troszczą się o poprawę. Skakał i tańczył ze wszystkich sił pobożny król Dawid opiewając dobrodziejstwa doznane niegdyś przez przodków. 10. Jeżdżą ludzie do różnych miejsc.

że ten najświętszy Sakrament umieszczony byłby tylko w jednym sanktuarium i konsekrowany tylko przez jednego kapłana na świecie. 11. jak odprawia to boskie misterium. a dlatego właśnie. Jakże więc należy żałować. on radością pielgrzymujących na ziemi i wieczną szczęśliwością świętych. która uwesela niebo i utrzymuje cały wszechświat. On bowiem jest uświęceniem i odkupieniem naszym. jakie pchałyby się tam tłumy. A tymczasem tylu jest kapłanów i w tylu miejscach ofiarowuje się nam Chrystus. Dzięki Ci.a dusza odzyskuje w nim utracone dobro. odwracają się nawet od niego. że nie śpieszymy gorliwiej na przyjęcie Chrystusa. a ja was pokrzepię. że dzięki pełni skupionego zachwycenia nie tylko dusza. jakże oblegano by tego kapłana. Jezu. im szerzej rozchodzi się po świecie Komunia święta. ale i słabe ciało odczuwa przypływ nowych sił. który nas biedaków i wygnańców raczysz pokrzepiać swoim drogocennym Ciałem i Krwią i zachęcasz nas do przyjęcia tej tajemnicy własnymi słowami: Przyjdźcie do mnie wszyscy. Przypuśćmy. że wielu ludzi tak rzadko zwraca się ku tej zbawiennej tajemnicy. O jakaż to ślepota i zakamieniałość serc ludzkich. aby ujrzeć. wieczny Pasterzu. 12. 138 . którzy obciążeni jesteście. pomyślmy. on przywraca jej piękno zniekształcone przez grzech. w którym jest cała zasługa i nadzieja przyszłego zbawienia. Jaka szkoda. jak ubolewać nad naszą oziębłością i niedbalstwem. aby okazała się tym większa łaskawość i miłość Boga do człowieka. że można go mieć na co dzień. A tak wielka jest niekiedy ta łaska. że nie cenią bardziej tego niewypowiedzianego daru.

abyś dawał mi siebie samego? Jakże grzesznik ośmiela się stanąć przed Tobą? I jakże Ty raczysz przyjść do grzesznika? Znasz od dawna swojego sługę i wiesz. spragniony i głodny do Źródła życia. a nie dla moich zasług. łagodny i łaskawy. że nie ma w nim żadnego dobra. i wysławiam na wieki.Rozdział II O TYM. Pełen ufności w dobroć Twoją. Panie. zrozpaczony do mojego czułego pocieszenia. przychodzę chory do Uzdrowiciela. a jednak pragnę Go przyjąć pobożnie? Cóż mógłbym pomyśleć lepszego i zbawienniejszego niż to. abym lepiej pojął Twoją dobroć. Boże. ale oddaję się Tobie do głębi mojego nicestwa. Oto Ty. jakaż cześć Ci się należy. i bezmierne miłosierdzie. stworzenie do Stworzyciela. 3. Święty świętych. a ja nie jestem godzien spojrzeć na Ciebie. Ale skądże mi to. że mam się przed Tobą całkiem ukorzyć i tylko wysławić Twoją nieskończoną dobroć dla mnie. aby zasłużył na Twoje przyjście. ubogi do Króla niebios. zapraszasz mnie 139 . że przychodzisz do mnie? Kimże jestem. i niech już moja niedoskonałość nie będzie przeszkodą! 2. kiedy zbliżę się do mojego Pana. którego wspaniałości nikt z ludzi nie potrafi wyrazić! Ale o czym będę myśleć w czasie tej Komunii. oddaję cześć Twojemu oddaniu i dziękuję za tak wielką miłość. zapłonął większą miłością i uniżył się doskonałą pokorą. Nie myślę o sobie. ŻE W SAKRAMENCIE OŁTARZA ODSŁANIA SIĘ PRZED CZŁOWIEKIEM DOBROĆ I MIŁOŚĆ BOGA GŁOS UCZNIA 1. chcesz być ze mną. więc i ja chcę doznać Twojej łaskawości. Ponieważ chcesz tego i sam rozkazałeś. jaka wdzięczność i nieustanna chwała za dar Twojego świętego Ciała. którego i tak nie zdołam uczcić jak należy. Wyznaję więc moją nędzę. Bo czynisz to dla siebie samego. sługa do Pana. a tu ja grzesznik nikczemny. Jezu. Oto Ty schylasz się nade mną. Oto Ty przychodzisz do mnie. poznaję Twoją dobroć. Chwalę Cię.

6. Jakże to powinno być dla ciebie wielkie.do swego stołu. Tobie nikt nie jest potrzebny. Bo miłość Chrystusowa nigdy się nie umniejsza. a choć czerpią z Ciebie bez końca. prawdziwy Bóg i człowiek. i dziękuj Bogu za ten szlachetny dar i za tę przedziwną pociechę. Bo ilekroć rozważasz tę tajemnicę i przyjmujesz Ciało Chrystusa. jaką zostawił ci na tej łez dolinie. że odprawiasz Mszę świętą albo w niej uczestniczysz. 4. Panie wszechświata. jaka chwała! O jak zbawienna i mądra była myśl ustanowienia tego Sakramentu! Jakże wdzięczna i radosna to uczta. Panie i Boże. mieścisz się cały pod skromną postacią chleba i wina. zachowaj serce moje i ciało niesplamione. a przecież zechciałeś w tym świętym Sakramencie zamieszkać pośród nas. Dlatego winieneś ciągle na nowo odświeżonym sercem przygotowywać się do niego i zgłębiać coraz usilniej tę wielką tajemnicę zbawienia. jak niewysłowiona Twoja prawda! Rzekłeś i stało się wszystko. nie co innego. Przedziwna to rzecz i godna wiary. tylekroć przyczyniasz się do swego wyzwolenia i stajesz się uczestnikiem zasług samego Chrystusa. jakby tego dnia właśnie Chrystus wstąpił dopiero w łono Dziewicy i stał się człowiekiem albo jakby dziś zawisł na krzyżu. chleb żywy. zawsze nowe i radosne. Chcesz mi dać pokarm niebieski i chleb aniołów. ale samego siebie. Tyś niewyczerpany. a ogrom Jego dobroci nie może się wyczerpać. że Ty. Stąd właśnie wypływa miłość. Panie. abym z radosnym i czystym sumieniem częściej mógł przystępować do Ciebie i przyjmować na zadatek wiecznego zbawienia tajemnicę ustanowioną przez Ciebie na chwałę Twoją i wieczną pamiątkę. w której dałeś nam sam siebie za pokarm! O jak przedziwne Twoje działanie. aby cierpieć i umrzeć dla ludzkiego zbawienia. i powstało to. 140 . a przechodząca ludzki rozum. stąd promieniuje Twoja łaskawość! Jakaż wdzięczność Ci się za to należy. który zstąpił z nieba i przynosi światu życie. co rozkazałeś! 5. Ciesz się. jak potężna Twoja dobroć. moja duszo.

muszę przez nieustanną modlitwę i przez spowiedź odnawiać serce na przyjęcie Twojego świętego Ciała. jaką przygotowałeś w swojej łaskawości dla mnie. nędzarza. Panie. Pragnę Cię dziś przyjąć z czcią i pobożnością.Rozdział III O POŻYTKU CZĘSTEGO PRZYJMOWANIA KOMUNII ŚWIĘTEJ GŁOS UCZNIA 1. bo poza Tobą nie ma radości. chcę Cię wprowadzić do swojego domu. wzniosłem się w duchu. aby nie osłabli w drodze. Ty bowiem sam. mówiąc do ludu i uzdrawiając z różnych chorób. czego mógłbym i powinienem pragnąć. Jezu miłościwy. Napełnij więc dziś radością duszę Twego sługi. Ty jesteś pożywny pokarm duszy. człowiek staczałby się coraz niżej ku złemu. aby jak Zacheusz zasłużyć na Twoje błogosławieństwo i abyś mnie uznał za jednego z synów Abrahama. rzekłeś niegdyś: Nie chcę ich odprawić głodnymi do domów. bo do Ciebie. 3. Podaj mi siebie. 2. przychodzę do Ciebie. Moja dusza tęskni do Twojego Ciała. tak szybko obojętnieję i słabnę. nadzieja i siła. piękno i chwała. Panie. abym nie osłabł w drodze bez Twojego niebiańskiego posilenia. Tyś moje zbawienie i wyzwolenie. oczyszczać się i na nowo zapalać. moje serce pragnie zjednoczyć się z Tobą. Nie chcę być bez Ciebie i nie mogę żyć bez Twoich odwiedzin. A więc uczyń podobnie ze mną. staje się uczestnikiem i dziedzicem wiecznej chwały. chociaż przyjmuję Ko141 . aby napełnić się szczęściem Twojego daru i radością świętej uczty. Komunia święta powstrzymuje go od zła i utwierdza w dobrym. który tak często upadam i grzeszę. abym czasem nie zboczył z drogi mojego duchowego powołania. Zmysły ludzkie skłonne są do złego od młodości i gdyby nie lekarstwo Boże. A zwłaszcza ja. W Tobie jest wszystko. Jeżeli tak często jestem niedbały i obojętny. bo pozostawiłeś siebie w tym Sakramencie na posilenie wierzących. Dlatego muszę często przychodzić do Ciebie i przyjmować lekarstwo mojego zbawienia. a kto godnie Ciebie przyjmuje. to wszystko.

cóż by to było. Bo to jest największa i niezawodna radość duszy. częściej pobożnym sercem przyjmowała swego Ukochanego.munię albo ją nawet sprawuję. raczysz przychodzić do mojej ubożuchnej duszy i sycić jej głód całym swoim bóstwem i człowieczeństwem. postaram się jednak w określonym czasie przystępować do Bożych tajemnic i otrzymywać udział w tej wielkiej łasce. jaka je okrywa. z jaką Ty. bo cokolwiek jest w nich piękne i wspaniałe. w swojej zbawiennej Osobie. jakiego miłego Towarzysza. Panie Boże. aby pamiętając zawsze o Bogu. 4. niebo i ziemia. gdybym nie przyjmował tego leku i po tę wielką pomoc nie sięgał? Może nie każdego dnia jestem zdolny tak samo przeżywać i nie zawsze jestem tak samo dobrze usposobiony. to wszystko pochodzi z Twojej hojnej łaskawości i nigdy nie dorówna Twojej piękności i mądrości bez granic. jak przedziwna jest ta łaskawość Twoja. ponad wszelkie pożądanie. Pobudź moje serce do miłości ku Tobie i wyrwij mnie z mojej tępej ociężałości. Rozdział IV O TYM. O. która godna jest przyjmować nabożnie swego Boga i otwierać się. aby napełniła ją radość duchowa! Jakiego wielkiego Pana przyjmuje. jakiego zdobywa wiernego Przyjaciela! Jakiego pięknego i szlachetnego Oblubieńca przyjmuje. i cała wspaniałość. abym godnie i pobożnie mógł przystąpić do Twego najświętszego Sakramentu. Panie. Szczęśliwe serce. JAK WIELE DOBRODZIEJSTW CZEKA TYCH. Panie. Stwórca i Ożywiciel wszystkich duchów. póki pielgrzymuje w tym śmiertelnym ciele. obdarz Twojego sługę błogosławieństwem swojej łaskawości. Nawiedź mnie sam. godnego miłości ponad wszystkich ukochanych. abym mógł skosz142 . błogosławiona dusza. KTÓRZY POBOŻNIE PRZYSTĘPUJĄ DO KOMUNII ŚWIĘTEJ GŁOS UCZNIA 1. jakiego drogiego Gościa wprowadza w dom. Niech umilkną przed Tobą.

nie wyniesie stamtąd choć odrobiny łagodności? Albo kto stoi obok płonącego ognia. Jakże więc ja. w prostocie serca. który podtrzymujesz moją duszę. Ona uleczy moje wady. i umocnij mnie. cały przepoił się miłością i o żadne inne szczęście już nie dbał. doda sił mojej nadziei. Sami w sobie są oziębli. aby poznali naprawdę i ujrzeli w całej nagości. mógłbym przeniknąć i ogarnąć tę wzniosłą i świętą tajemnicę? 2. Twoje święte ustanowienie. Chcesz więc. pełni zapału i pobożności. Czyż ktoś. abym cały rozpłynął się w Tobie. bo przechodzi to nawet inteligencję aniołów. uzdrowienie ducha i ciała. że zmienili się na lepsze. posilasz słabość ludzką i obdarowujesz głęboką wewnętrzną radością. przezwycięży lub umniejszy pokusy. Ale proszę Cię o litość i błagam. abym wierzył wiarą niezachwianą. niegodny grzesznik. Oświeć też moje oczy. zatwardziali i bezbożni. proch i ziemia. umocni wiarę. aby mogły zwrócić się ku tajemnicy tajemnic. obdarz mnie tą łaską przedziwną. Panie. Bo Twoje to działanie. A dlatego tak zbawiennie działasz na swoich wybranych. Boże. uświadamiają sobie. Nikt nie jest zdolny sam pojąć tego i zrozumieć. jaka kryje się w tym Sakramencie. Wiele dobra rozsiałeś szeroko i oto nadal udzielasz się w tym Sakramencie wybranym przystępującym do Komunii świętej. którzy przedtem wątpili i bez entuzjazmu myśleli o Komunii świętej. bo i dobro i łaskę otrzymują od Ciebie. w dobrej i silnej wierze i za Twoim przyzwoleniem zbliżam się do Ciebie z czcią i nadzieją i wierzę głęboko. rozpali i rozpłomieni moją miłość. napełni mnie większą łaską. a ci. jak w źródle obfitości. dopiero dzięki Tobie stają się żarliwi. powściągnie namiętności. Bo wlewasz w nas nowe siły przeciw cierpieniom i z dna rozpaczy dźwigasz ku nadziei Twojej opieki. radujesz i oświecasz do wnętrza jakby nową łaską. kto pokornie przystępuje do źródła łagodności. lekarstwo na każdą niemoc duszy. Istnieje bowiem ta wzniosła i czcigodna tajemnica. pokrzepieni duchowym pokarmem i napojem. nie wymysł człowieka. potem. w tym Sakramencie: Człowiek i Bóg. że obecny jesteś tu. pomnoży ledwo kiełkujące we mnie dobro. abym Cię przyjął i złączył się z Tobą w miłości. przekraczające wszelką ludzką siłę. 3. czyż nie przejmie od niego choć trochę ciepła? A Ty jesteś 143 . jak słabi są sami w sobie.tować w duchu słodyczy.

przyłożę usta do brzegu niebieskiego strumienia i chociaż kroplą orzeźwię pragnienie. A choć nie mogę jeszcze stanąć cały w duchu i ogniu jak cherubiny i serafiny. który ofiarowałeś nam na pokarm i napój swoje Ciało i Krew. szarpią mnie pokusy. nie byłbyś godzien przystępować do Sakramentu Ołtarza ani go udzielać. a nikt mi nie pomoże. Panie. abym nie uschnął. upadam pod ciężarem grzechów. czego nie dano aniołom. i spożywać pokarm anielskiego chleba. a ja was pokrzepię. 4. bo raczyłeś wezwać do siebie wszystkich: Przyjdźcie do mnie wszyscy. boleję w sercu. Ty. A czego mi jeszcze brak. A ja trudzę się w pocie czoła. Choćbyś miał czystość aniołów i świętość Jana Chrzciciela. Tobie powierzam siebie i wszystko. aby przez częste przystępowanie do Twoich tajemnic rosła we mnie pokorna miłość ku Tobie. Jezu. 144 . co mam. Bo nie zasługi człowieka pozwalają mu święcić i udzielać Sakramentu Chrystusowego.źródłem zawsze pełnym i przelewającym się. Boże. Ty dopełnij we mnie łaskawością i miłosierdziem. wikłam się i upadam w pętach namiętności. ogniem płonącym nieustannie i nigdy nie gasnącym. którzy pracujecie i obciążeni jesteście. a nikt nie uwolni i nie wybawi prócz Ciebie. Spraw. chroń mnie i doprowadź do życia wiecznego. Przyjmij mnie dla czci i chwały Twojego imienia. będę jednak z wysiłkiem przygotowywać się i naginać serce. Bo tylko kapłani wyświęceni przez Kościół mają prawo konsekrować Ciało Chrystusa. najświętszy Zbawicielu. mój Uzdrowicielu. aby schwytać choć mały płomyk boskiego pożaru przez pokorne przyjęcie Sakramentu życia. Rozdział V O GODNOŚCI NAJŚWIĘTSZEGO SAKRAMENTU I STANU KAPŁAŃSKIEGO GŁOS UMIŁOWANEGO 1. 5. Gdy więc nie mogę czerpać z pełnego źródła i pić z niego do woli. Wielka to posługa i godność kapłanów. Uzdrowicielu. otrzymali to.

uważaj więc. Kapłan nie powinien wybierać dróg pospolitych. i za cały lud. ale to Bóg jest prawdziwym sprawcą i niewidzialnym szafarzem. Jego woli podlega wszystko. umarłym wyprasza odpoczywanie i sam staje się uczestnikiem tych wszystkich dobrodziejstw. Powinieneś przeto więcej niż własnym zmysłom i oznakom widzialnym wierzyć Bogu wszechmogącemu w tym Najświętszym Sakramencie. Przed sobą nosi krzyż. jakie wystarczają innym ludziom. Kapłan powinien jaśnieć wszystkimi cnotami i dawać ludziom wzór dobrego życia.Kapłan jest jakby pomocnikiem Bożym posługującym się słowem Boga za Jego rozkazaniem i ustanowieniem. a co rozkaże. Z drżeniem i czcią przystępuj do tego aktu. uświęconym do sprawowania Sakramentu. Kapłan musi wiedzieć. ale sam przestawać z aniołami w niebie albo z najdoskonalszymi ludźmi na ziemi. aby pamiętał zawsze o męce Chrystusowej. jaka to posługa została Ci powierzona przez włożenie rąk biskupa. abyś wiernie i nabożnie składał w określonej porze ofiarę. 2. aby szukał pilnie śladów Chrystusa i starał się kroczyć za Nim gorliwie. 3. aby z całym współczuciem opłakiwał grzechy bliźnich. Za sobą ma znak krzyża. Oto zostałeś kapłanem. Gdy kapłan odprawia Mszę świętą. że jest po to. Oby nie ochłódł w modlitwie i świętej ofierze tak długo. wspomaga żywych. Kapłan odziany w szaty liturgiczne jest zastępcą Chrystusa i tak modli się do Boga żarliwie i pokornie i za siebie. aby ubolewał nad własnymi grzechami. buduje Kościół Boży. Na przodzie i z tyłu nosi na szatach znak krzyża Pańskiego. Miej się na baczności i pamiętaj. Nie ulżyłeś sobie ciężaru. a sam pozostawał zawsze bez skazy. Z przodu ma na ornacie krzyż. 145 . aż wyjedna dla innych łaskę i miłosierdzie. raduje chóry aniołów. sławi Boga. by krzywdy od ludzi doznane umiał znosić cierpliwie dla Boga. to się stanie. za sobą. aby stać pomiędzy Bogiem i grzesznymi ludźmi. ale związałeś się jeszcze silniej więzami posłuszeństwa i jakby przymusem większej i doskonalszej świętości.

Bo chciałbym wiedzieć. abyś poczuł wstręt do wszystkich swoich grzechów w ogólności. Trzeba. Rozdział VII O ROZTRZĄSANIU WŁASNEGO SUMIENIA I POSTANOWIENIU POPRAWY GŁOS UMIŁOWANEGO 1. powierz Bogu w cichości ducha wszystkie twoje uczucia i niedole. a jeśli zbliżę się niegodnie. tak aby w twoim sercu nie pozostało nic ciężkiego. jak w krótkim czasie przygotować się do Komunii świętej. Przede wszystkim z największą pokorą. udzielania i przyjmowania Sakramentu Ołtarza. Ciebie obrażę. Panie. Bo jeśli nie przystąpię. Boże. drżę z lęku i stoję pełen sprzeczności. Ukaż mi sam słuszną drogę. stracę życie. a także odprawienie tej wielkiej i Bożej ofiary. Żałuj i ubolewaj. co mogłoby cię dręczyć i powstrzymywać od swobodnego zbliżenia się do mnie. moja pomocy i rado w każdej potrzebie? 2.Rozdział VI PYTANIE. 2. jak z oddaniem i czcią przygotować serce na zbawienne przyjęcie Twego Sakramentu. JAK NALEŻY PRZYGOTOWYWAĆ SIĘ DO KOMUNII ŚWIĘTEJ GŁOS UCZNIA 1. Rozważ dokładnie swoje sumienie i wedle możności oczyść je i rozjaśnij szczerym żalem i pokornym wyznaniem win. z najgłębszą czcią. Cóż więc mam czynić. tak pełen przeróżnych pożą146 . że jesteś jeszcze tak bardzo we władzy świata i ciała. ale szczególnie żałuj z powodu codziennych powszednich występków. A jeśli masz czas. tak nieopanowany w uczuciach. kiedy porównuję Twoją potęgę i moją nicość. z pełną wiarą i z pragnieniem oddania chwały Bogu kapłan powinien przystępować do sprawowania. podaj mi sposób.

tak skąpy w dawaniu. tak nie dbający o sprawy wewnętrzne. Kiedy człowiek zrobi. tak śpieszący się do końca. tak szybko wpadający w roztargnienie. tak rzadko dotrzymujący. Tak porywczy w gniewie. i ducha.dań. tak ostry w obwinianiu. i szczerze odprawi pokutę. Gdy wyznasz i opłaczesz te wszystkie swoje błędy i winy z wielkim ubolewaniem nad własną słabością. tak nieporządny w postępowaniu. tak nierozważny w mowie. tak szybki do odpoczynku. tak często czyniący dobre postanowienie. powierz mi z wiarą i ciało. tak głuchy na słowo Boże. a staniesz się godny sprawowania ofiary Bożej i przyjęcia uzdrawiającego Sakramentu mojego Ciała. tak pilnujący swego. a tak oporny do skruchy i żalu. 3. uczyń mocne postanowienie poprawy życia i usilniejszej pracy nad sobą. gdy czasem trzeba poczekać. Bo nie ma godniejszej ofiary i lepszego zadośćuczynienia za grzechy niż czyste i zupełne ofiarowanie się Bogu w połączeniu z ofiarą Ciała Chrystusowego we Mszy świętej i Komunii. tak bardzo wychylony ku rzeczom zewnętrznym. a grzechów jego nie będę pamiętał. tak bezsilny w przeciwnościach. tak niecierpliwy w milczeniu. co nędzne i wzgardzone. tak leniwy do surowego i gorliwego życia. tak oziębły w odprawianiu nabożeństw. a tak daleki od przyjmowania tego. tak niezdatny w działaniu. tak oschły w przyjmowaniu Komunii. tak ciągle oplatany próżnymi wyobrażeniami. tak rozproszony w godzinach modlitwy. tak ospały w czuwaniu i modlitwie. tak wesoły w pomyślności. tak chętny do przyjemności i dogadzania sobie. Tak chętnie czuwający przy słuchaniu bajęd. tak ciekawy słuchania nowin i oglądania rzeczy pięknych. tak niespokojny. i wszystkie zostaną mu odpuszczone. tak opieszały do pracy. usłyszy głos Pana: Ja żyję i nie chcę śmierci grzesznika. 147 . Tak chciwy posiadania. tak skory do gardzenia drugimi. tak pochopny w sądach. ale żeby się nawrócił i żył. tak łakomy przy stole. co w jego mocy. Tak skłonny do śmiechu i rozrywki. tak bezbronny wobec zmysłów. to ilekroć przyjdzie do mnie po łaskę i przebaczenie. A wtedy z pełną rezygnacją i z wolą wewnętrznego oddania ofiaruj siebie samego na ołtarzu serca jako ofiarę całopalną na cześć mojego imienia. tak rzadko całkowicie skupiony. 4.

Oto mój twardy warunek: Żaden z was. chcę ciebie samego. że nic nie pozostało we mnie. cóż mi po tym.Rozdział VIII O OFIERZE CHRYSTUSA NA KRZYŻU I OFIAROWANIU SIEBIE GŁOS UMIŁOWANEGO 1. tak i ty powinieneś codziennie składać siebie dobrowolnie w ofierze czystej i świętej we Mszy tak szczerze. Tak jak ja nago rozłożywszy ramiona na krzyżu ofiarowałem sam siebie za twoje grzechy Bogu Ojcu. a ofiara twoja będzie przyjęta. Ja też ofiarowałem się Ojcu cały ze względu na ciebie. jeśli pożałowałbyś mi siebie. Przeto zanim podejmiesz jakąkolwiek sprawę. oddałem moje Ciało i Krew na pokarm. ze wszystkimi władzami duszy i serca. jak tylko byś usiłował oddać mi całego siebie? Jeśli dajesz mi coś innego niż siebie. jeżeli chcesz osiągnąć wolność i łaskę. do tego stopnia. 2. Jeśli więc pragniesz być moim uczniem. abyś ty moim na zawsze pozostał. niezupełna więź między nami. czego nie oddałbym w ofierze przebłagalnej Bogu. tak i mnie nie mogłoby zadowolić nic z tego. aby stać się w całości twoim. Oddaj mi siebie. kto nie wyrzeka się wszystkiego. 148 . oddaj całego z miłości do Boga. co byś mi dał. Czegóż więcej mogę żądać od ciebie. a nie zawierzysz się dobrowolnie mojej woli. co ma. Ale jeżeli będziesz się opierał na sobie samym. Tobie też nie wystarczyłoby. Właśnie dlatego tak mało jest ludzi wolnych wewnętrznie i opromienionych łaską. najpierw powinieneś się cały oddać w ręce Boga. nie chcę twojego daru. jak tylko potrafisz. gdybyś miał wszystko na świecie prócz mnie. że nie umieją wyrzec się w zupełności siebie. niepełna to będzie ofiara. nie może być moim uczniem. ofiaruj mi siebie bez reszty i wszystkie swoje uczucia.

jest Twoje. nie chcę już brnąć w nie dalej. Proszę. Panie. Cóż mam począć z moimi grzechami? Mogę tylko wyznać je z pokorą i żałować. którą dzisiaj w niewidzialnej obecności i asyście aniołów składam na zbawienie moje i całego Twojego ludu. wszystko. Odpuść mi. zapal je wszystkie razem i przepal ogniem Twojej miłości. w prostocie serca oddaję się dzisiaj Tobie w stałą niewolę i uległość na ofiarę ku Twojej wiecznej chwale. gotów pokutować i wedle możności je naprawić. 3. ale żałuję i będę żałował. wysłuchaj mnie miłośnie. Postępuj ze mną tak. Zmaż wszystkie plamy moich grzechów. którą odkupiłeś swoją drogocenną krwią. i błagać nieustannie o zmiłowanie. jak dyktuje Ci Twoja dobroć. ofiaruję Ci na tym błagalnym ołtarzu wszystkie grzechy i przewinienia. przyjmij to moje małe dobro łaskawie. Pragnę ofiarować ci siebie w dobrowolnej ofierze i zostać Twoim na zawsze. co w niebie i co na ziemi. jakich się dopuściłem wobec Ciebie i wobec Twoich świętych aniołów od dnia. przebacz mi wszystko bez wyjątku i przygarnij mnie do siebie litośnie z pocałunkiem pokoju. ŻE SIEBIE I WSZYSTKO SWOJE MAMY OFIAROWAĆ BOGU I MODLIĆ SIĘ ZA WSZYSTKICH GŁOS UCZNIA 1. odpuść mi grzechy dla świętego Twojego imienia i ratuj moją duszę. Panie. oczyść moje sumienie z brudu i przywróć mi łaskę. składam siebie w Twoje ręce. kiedy tak stoję przed Tobą. 4. uczyń je miłym sobie i podnoś zawsze ku 149 . aż do tej chwili. Przyjmij mnie razem ze świętą ofiarą Twojego najdroższego Ciała. co uczyniłem dobrego. kiedy mogłem zgrzeszyć po raz pierwszy. 2. a nie moja wina. Panie. Oddaję Ci także wszystko. a Ty popraw to i uświęć. Oto powierzam się Twojemu miłosierdziu. Boże. Brzydzę się moimi grzechami.Rozdział IX O TYM. którą przez grzech utraciłem. póki życia. chociaż tak mało tego i tak niedoskonałe. Boże.

z naszych serc podejrzliwość. człowieka leniwego i bezużytecznego. wszystkich moich bliskich i wszystkich tych. a wyrwani z mocy zła. świadomie lub bezwiednie. 5. braci. zasmucili lub niesłusznie posądzili. co może być przeszkodą w miłości i umniejszeniem braterskiej przyjaźni. Panie. których ja kiedykolwiek zasmuciłem. Często wracaj do źródła łaski i Bożego miłosierdzia. i ci. aby przeszkadzać i odciągać od niej wedle sił wiernych i pobożnych. Zmiłuj się. co żyją jeszcze. jaki owoc i lek cudowny ukryty jest w Komunii świętej. Panie. zgładź grzechy nas wszystkich razem i nasze wzajemne urazy. obrony w niebezpieczeństwie. zmiłuj. i tych także. Ofiaruję Ci także wszystkie pobożne pragnienia wiernych. uraziłem. którzy jej potrzebują. ŻE NIE NALEŻY OPUSZCZAĆ KOMUNII ŚWIĘTEJ Z BŁAHEGO POWODU GŁOS UMIŁOWANEGO 1. niech Ci dziękują radośnie. posądziłem. uwolnienia od kary. Rozdział X O TYM. nieżyczliwość. abyśmy stali się godni korzystać z Twojej łaski i zdążać do życia wiecznego.lepszemu. 6. używa więc wszelkich sposobów i okazji. co już umarli. abyś mógł się uleczyć ze swoich wad i pożądań i stał się dzięki temu mocniejszy i czujniejszy w walce z pokusami i podstępami szatana. Ofiaruję Ci także prośby i ofiary błagalne szczególnie za tych. którzy uczynili coś dobrego mnie lub innym dla Twojej miłości. sióstr. niech wszyscy zaznają pomocy łaski Twojej. przyjaciół. doprowadź mnie. Nieprzyjaciel nasz wie dobrze. gniew i niezgodę i wszystko. którzy Cię proszą. Uczyń nas takimi. do źródła dobroci i czystości. którzy mnie obrazili. i obrażałem w słowach i uczynkach. Amen. do błogosławionego i chwalebnego celu. udziel łaski tym. daru pociechy. którzy oczekują moich modlitw i Mszy za siebie i za swoich bliskich i proszą o nie. Usuń. I ci. okaż miłosierdzie tym. 150 . A także za tych wszystkich. trudy rodziców. wyrządzili mi krzywdę albo przykrość.

Ten duch nieprawości.2. aby nie być zmuszonymi do większej czujności wobec siebie. co tak łatwo odsuwają Komunię świętą. niż gdybyś zwlekał jeszcze dłużej. i w ten sposób na długo pozbawisz się Komunii i coraz trudniej będzie ci wrócić. że chętnie widzą odwlekanie się spowiedzi. Nie opuszczaj Komunii świętej z powodu jakiejś drobnej rozterki czy trudności. a poczujesz się lepiej. a wtedy i Bóg chętnie Ci przebaczy. odłóż lęk i skrupuły. są ludzie tak oziębli i lekkomyślni. jaki w nas wzbudza. Jak najprędzej otrząśnij się z tej ociężałości i bierności. proś z pokorą o przebaczenie. kto tak żyje i tak strzeże czystości sumienia. aby siać wśród nich zło i niepokój. a także ciągle pragną odkładać Komunię świętą. że codziennie gotów byłby do przyjęcia Ko151 . to bardzo niebezpieczne odkładać ciągle Komunię świętą. jutro może się znaleźć powód ważniejszy. Niestety. Nie należy więc zważać na te chytrości i pokusy. Jeśli zaś ty sam kogo obraziłeś. Postępuj według rad mądrych. że będziesz dłużej wlec z sobą lęk i niepokój i z błahych powodów odcinać się od spraw Bożych. 3. jakkolwiek byłyby ohydne i straszne. Nędznik to godny wzgardy i szyderstwa i nie należy opuszczać Komunii świętej z powodu jego napaści i niepokoju. kiedy przygotowują się do Komunii. Jeżeli dziś z błahego powodu opuszczasz Komunię. wypluj natychmiast truciznę. jak mówi Księga Hioba. 4. a także rodzaj lęku przed spowiedzią. jak słaba wiara tych. schodzi pomiędzy synów Bożych. a nawet wydrzeć im wiarę. Jakże mała jest miłość. 5. przyjmij prędko lekarstwo. bo one są tylko zawadą dla łaski i zamącają pobożny stan ducha. bo nic ci nie przyjdzie z tego. bo zwykle pociąga to za sobą ciężkie zobojętnienie. Często też przeszkadza nam nadmiar skrupułów. bo a nuż przypadkiem wyrzekną się zupełnie Komunii świętej albo będą przyjmować ją obojętnie. czynić ich tchórzliwymi i ociężałymi chcąc zmniejszyć ich zapał. którą trzeba uczynić. A jak szczęśliwy i bliski Bogu. O tak. Dlatego niektórych bardziej dręczą szatańskie podszepty i wyobrażenia właśnie wtedy. ale wszystkie te ułudy wyobraźni obrócić przeciwko niemu. ale idź tym bardziej wyspowiadać się i chętnie wybacz innym wszystkie urazy. Na cóż zda się odkładać spowiedź na później i wyrzekać się Komunii świętej? Oczyść się jak najprędzej.

ale pilnować wspólnego sposobu ustanowionego przez starszych. w którym żyjesz. ale zachowaj miarę ogólnego zwyczaju otoczenia. zawsze będzie niegotowy. tylekroć pobożnie rozważa tajemnicę wcielenia Chrystusa i Jego męki i rozpłomienia się miłością ku Niemu. a Pan spotęguje twoje pragnienie ze względu na dobrą wolę. Ale jeśli tylko wkradnie się do serca zobojętnienie. byłoby to uszanowanie godne pochwały. bo na nią patrzy przede wszystkim. gdyby to było możliwe i gdyby to nie zwróciło na niego uwagi! Jeśliby ktoś wstrzymywał się od Komunii przez pokorę albo z uzasadnionej przyczyny. trzeba siebie pobudzać i robić. codziennie by jej pragnął. kto ofiarowuje się Panu na ofiarę całopalną zawsze. a wtedy nie będzie nam odmówiony owoc Sakramentu. Każdy bowiem prawdziwie pobożny człowiek może codziennie i co godzina bez przeszkód przystępować do duchowej uzdrawiającej Komunii z Chrystusem. Nie powinieneś przysparzać ludziom znużenia i nudy. ilekroć odprawia nabożeństwo lub przyjmuje Komunię. W odprawianiu Mszy świętej nie bądź zbyt powolny ani też nie śpiesz się zanadto. 152 . i raczej staraj się służyć z pożytkiem drugim niż ulegać własnej pobożności i swoim osobistym uczuciom. Natomiast w dni określone i w oznaczonym czasie powinien z głęboką czcią przyjmować w Sakramencie Ciało Zbawiciela. Gdy zaś zachodzi istotna przeszkoda. Kto przygotowuje się tylko wtedy. Błogosławiony. a więcej wówczas dbać o cześć i chwałę Bożą niż o swoje zadowolenie. co można. 6. trzeba mieć dobrą wolę i gorącą tęsknotę do Komunii. Bo ilekroć człowiek jednoczy się mistycznie z Chrystusem i doznaje niewidzialnego pokrzepienia. gdy nadchodzi jakieś święto albo kiedy dyktuje zwyczaj. 7.munii.

Na samą myśl o tych cudach każda radość nawet najbardziej duchowa zamienia mi się w smutek głęboki.Rozdział XI O TYM. Lecz gdzież jest ta miłość święta? Gdzie źródło łez rzęsiste? O tak. naprawdę obecnego. nie chcę nic z tego. jak było na początku i będzie na wieki. nie będzie już potrzebny Sakrament. a wtopieni światłością w światłość Bożej otchłani poznają smak Słowa Bożego. bo błogosławieni w chwale niebios nie potrzebują już sakramentalnego leku. Więc przez wzgląd na moją słabość ukrywasz się pod postacią chleba. co widzę i słyszę na świecie. 2. Bo w tym Sakramencie mam Ciebie. jakie to szczęście dla wierzącego ucztować z Tobą przy Twoim stole! A pokarm. wobec świętych Twoich aniołów moje serce winno płonąć i płakać z radości. Mam. posiadam rzeczywiście i wielbię Tego. przy Tobie. Tymczasem powinno mi wystarczyć. jak Ty sam. 153 . Panie. to nic innego. Jak dobrze byłoby w Twojej obecności wylewać łzy z głębi serca i wraz z miłującą Magdaleną łzami zraszać Twoje stopy. 3. oglądają Jego chwałę twarzą w twarz. bo póki nie ujrzę mojego Pana jawnie w chwale. że nic nie może mnie pocieszyć. umiłowany Jezu. jaki ma być podany. Tyś mi świadkiem Boże. choć ukrytego pod inną postacią. Moje oczy nie mogłyby spojrzeć w blask Twojej światłości. chociaż ja tylko w wierze. Panie. że stoję w świetle wiary i w nim się poruszam. Cieszą się bez końca obecnością Boga. żadna istota nie może mi dać wytchnienia. oni zaś w Jego własnej postaci i bez osłony. nic na świecie nie zdołałoby znieść jasności Twojego majestatu. ukochany. którego pragnę oglądać na wieki. A kiedy to się do ostatka wypełni. upragniony nad wszystkie pragnienia serca. tylko Ty. które stało się Ciałem. ŻE CIAŁO CHRYSTUSA I PISMO ŚWIĘTE SĄ NAJWIĘKSZĄ POTRZEBĄ DUSZY WIERZĄCEJ GŁOS UCZNIA 1. póki nie wzejdzie dla mnie dzień wiecznej światłości i ustąpią mroki symboli. którego czczą w niebie aniołowie.

trzymać w dłoniach. jak czyste usta. że dojdę dzięki Twojej łasce tam.A przecież to niemożliwe. na którym leży Chleb święty. gdzie oni doszli. czego się spodziewali. proroków. na którym spoczywa mądrość święta nauczająca prawdziwej wiary i prowadząca człowieka wytrwale aż poza zasłonę. błogosławić wargami. pokrzepiony przykładem świętych. Jeden stół to stół ołtarza. Bo nawet Twoi święci. a całego siebie z tęsknotą powierzyć Tobie. gdzie znajduje się miejsce święte Świętych. O. Drugi stół to stół Prawa Bożego. apostołów i doktorów. ufam. drogocenne Ciało Chrystusa. oczekiwali nadejścia Twojej chwały z wiarą i cierpliwością. Panie. światło wiecznej jasności. jak czyste powinny być te ręce. ale najświętsze Twoje Ciało i Krew. póki żyli. Dzięki Ci. aby ukazać światu swoją miłość. za stół mądrości świętej. a ponad to wszystko najlepszym lekarstwem i ucieczką będzie mi Przenajświętsze Twoje Ciało. a ucztują razem z nami aniołowie. jak święte cia154 . spożywać własnymi ustami i innym udzielać! O. Dzięki Ci. którym dane jest konsekrować świętymi słowami Chleb Pana Chwały. Stworzycielu i Odkupicielu ludzi. Karmisz swoich wiernych Chlebem świętym i upajasz kielichem zbawienia. w którym mieści się cała szczęśliwość raju. że dwie rzeczy zwłaszcza są mi koniecznie potrzebne. że braknie mi dwóch rzeczy: pokarmu i światła. choć o tyle od nas szczęśliwsi. Muszę więc uzbroić się w ogromną cierpliwość. jak wielka i zaszczytna jest funkcja kapłanów. spodziewam się. Można by rzec. bo słowo Boże jest światłem dla duszy. 5. Wierzę. że to są jakby dwa stoły ustawione po dwu stronach w skarbcu Kościoła świętego. który nam zastawiłeś za pośrednictwem swoich sług. w której spożywać mamy nie symbolicznego baranka. Tymczasem będę szedł z wiarą. bez których to śmiertelne życie byłoby dla mnie nie do zniesienia. póki żyję tym śmiertelnym życiem. Bez tych dwóch rzeczy nie mógłbym żyć jak należy. Panie Jezu. Wiem. w co oni wierzyli. 6. a Twój Sakrament jest chlebem życia. wyznaję. Dałeś więc mnie słabemu Twoje Ciało i zawiesiłeś latarnię oświetlającą mi drogę: słowo Twoje. którzy już przebywają z Tobą w Królestwie niebieskim. przygotowałeś ucztę przedziwną. Księgi święte będą mi także pociechą i wzorem życia. 4. że po to. Zamknięty w więzieniu ciała.

Pan i Bóg wasz. Niech nas wspomaga. winny być niezmącone i pełne wstydliwości. jak należy. Rozdział XII O TYM. Oczy. Bo ten. abyśmy przyjąwszy funkcję kapłańską. które zwykły dotykać Stworzyciela nieba i ziemi — czyste i wzniesione ku niebu. godnie i pobożnie Tobie służyli w czystości i z sumieniem bez skazy. 2. wylej stary kwas i wymieć mieszkanie serca. które tak często przyjmują Sakrament Chrystusowy. ucisz zgiełk występków. 8.ło. siądź jak samotny wróbel na dachu i rozpamiętuj twoje winy. Twoja łaska. Ja kocham czystość. jako ja jestem święty. jak nieskalane serce kapłana. pozwól nam chociaż opłakać nasze zło. do którego wkracza tak często sam Stwórca czystości. Dłonie. Ale wiedz. a każda świętość jest moim darem. Szukam czystego serca i w nim znajduję miejsce spoczynku. przygotowuje dla swego ukochanego miejsce najlepsze i najpiękniejsze. powinny wychodzić tylko słowa święte. tak przejawia się jego miłość. Usuń z niego świat. Przygotuj mi obszerną izbę biesiadną i stół nakryty. sam nic zdziałać nie zdołasz choćbyś się przygotowywał przez cały rok i o niczym innym nie myślał. Tylko dzięki mojej przyjaźni i łasce wolno ci przystąpić do 155 . i służyć Ci coraz gorliwiej w duchu pokory. jak powinniśmy. Z ust kapłana. aż stanie ci się gorzko na duszy. kto kocha. z postanowieniem poprawy. A jeśli nie zdołamy żyć w takiej niewinności. Z JAK WIELKĄ PILNOŚCIĄ TRZEBA SIĘ PRZYGOTOWYWAĆ NA PRZYJĘCIE CHRYSTUSA GŁOS UMIŁOWANEGO 1. które często patrzą na Ciało Chrystusowe. a będę obchodził u ciebie święto Paschy razem z moimi uczniami. szlachetne i budujące. Do kapłanów szczególnie odnoszą się słowa Pisma: Bądźcie świętymi. że aby się przygotować należycie. 7. wszechmogący Boże. Jeśli chcesz. abym przyszedł i pozostał u ciebie.

Przyjdź i przyjmuj mnie. Dlatego złą zapowiedzią jest to. ale także byś chronił ją wytrwale po przyjęciu Sakramentu. że jesteś tego godny. Nie mniejsza niech będzie potem czujność niż przedtem pobożne przygotowanie. abyś odtąd żył już bez troski i nie zagłębiając się w siebie. nie ty przychodzisz mnie uświęcić. że taki jest zwyczaj lub że tak trzeba. czego ci nie dostaje. nie ustawaj w modlitwie. Przychodzisz. ale we mnie. Nie lekceważ tej łaski. aby ze mnie zaczerpnąć świętości i zjednoczyć się ze mną. którego bogacz zaprosił na ucztę. który raczy przybyć do ciebie. ale przygotuj serce jak najusilniej i wprowadź do siebie Umiłowanego. dziękuj swojemu Bogu. czego nikt na świecie nie może ci odebrać. Powinieneś oddać mi się cały tak. ja dopełnię. lecz dlatego. Trzeba. jak temu żebrakowi. Ty potrzebujesz mnie. że ulitowałem się nad tobą. aby otrzymać nową łaskę i na powrót zapłonąć chęcią przemiany. aż zasłużysz na okruszynę lub kroplę uzdrawiającej łaski. ale nie dlatego. ale z bojaźnią. Masz bowiem to. 3. Baczne czuwanie nad sobą po Komunii świętej jest właśnie najlepszym sposobem przygotowania się do osiągnięcia jeszcze większej łaski. ale ja przychodzę uświęcić i udoskonalić ciebie. wzdychaj i kołataj. nie ja ciebie. nie dlatego.mojego stołu. Ja wezwałem cię. co w twojej mocy. nie ustępuj. czcią i wzruszeniem przyjmuj Ciało umiłowanego Pana. że ktoś wracając od Komunii natychmiast oddaje się zewnętrznym rozrywkom. Twojego Boga. pozostań w samotności i ciesz się swoim Bogiem. 156 . a ten mógł mu odpłacić za gościnność tylko pokorą i wdzięcznością. a czyń gorliwie. ja nakazałem to czynić. Czyń. żebyś nie tylko przed Komunią pobudzał się do pobożności. Stroń od gadulstwa. Jeśli brak ci pobożności i czujesz się oschły. 4. Gdy udzielam ci łaski pobożności.

O to proszę. tak jak Ty. abym odnalazł Ciebie. bliski jesteś wszystkim wierzącym Tobie. 3. jak tego pragnę z całej duszy? Wtedy nikt mnie już nie zdoła dotknąć. który by miał bogów tak blisko przy sobie. O jakże miły jesteś. o miłości nieogarniona do każdego człowieka! Lecz cóż dam Panu w zamian za tę łaskawość. za tę zaszczytną miłość? Cóż mógłbym ofiarować lepszego jak tylko oddać Bogu całe serce i złączyć się z Nim aż do głębi. żadna istota mnie nie poruszy ani pociągnie ku sobie. Ty jesteś naprawdę Bóg ukryty i nie przestajesz z bezbożnymi. Panie. Boże nasz. a ja w Tobie — i tak pozwól mi w jedności z Tobą już na zawsze pozostać. 2. Panie. Ty jesteś mój umiłowany. bo poza Tobą jest tylko trud. a ja do Ciebie. Jakiż jest inny lud tak obdarowany jak lud chrześcijański? Albo jakaż istota pod niebem tak miła Bogu jak dusza pełna oddania. aby sycić ją swoim chwalebnym Ciałem? O niewypowiedziana łasko. o przedziwna litości. kiedyż będę z Tobą zjednoczony całkowicie i wchłonięty przez Ciebie do zupełnego zapomnienia o sobie? Ty we mnie. aby złączyć się całkowicie z Tobą i oderwać serce od wszystkich innych rzeczy. O Boże. w Tobie pragnie mieszkać moja dusza po wszystkie dni życia. Zaprawdę nie ma drugiego narodu tak wzniosłego. który zstąpił z nieba. do tego tęsknię. w którym mieści się wzniosły pokój i prawdziwy spoczynek. Któż mi da tę łaskę. ale przemawiasz do prostych i pokornych. otworzył przed Tobą serce i cieszył się Tobą. ku której schodzi Bóg. bo żeby okazać synom swoją miłość. wybrany z tysięcy. Ty jesteś moje ukojenie. 157 . Ty jeden mów do mnie. którym udzielasz siebie na pokarm i pokrzepienie dla codziennej pociechy i obrócenia ich serc ku niebu. ŻE CZŁOWIEK POBOŻNY WINIEN PRAGNĄĆ PEŁNEGO ZJEDNOCZENIA Z CHRYSTUSEM W NAJŚWIĘTSZYM SAKRAMENCIE 1.Rozdział XIII O TYM. ból i niedola bez granic. jak mówi kochany z ukochanym jak rozmawia przyjaciel z przyjacielem. uczyć się dzięki Komunii i częstemu odprawianiu Mszy coraz lepiej rozumieć sprawy niebieskie i wieczne. raczysz posilać ich chlebem najpożywniejszym.

jak tylko przez przyjmowanie Twojego Ciała z radością i duchowym łaknieniem. A ja odpowiem: Panie. choć czasem odczuć coś z tego serdecznego wzruszenia miłości w Komunii świętej. i ja chcę być z tobą. 2. dobry. co się Ciebie boją! Gdy przypominam sobie. tak ozięble zbliżam się do Twego ołtarza. Panie. od takiej gwałtownej miłości i zapału. nie śpieszę gwałtownie w takim uniesieniu jak wielu ludzi pobożnych. Bezmierna jest Twoja dobroć. Jakże płomienna była ich wiara. że nie płonę cały przed Tobą. którzy z wielkiej tęsknoty do Komunii i z tkliwej miłości ku Tobie nie mogli się powstrzymać od łez. że jestem tak oschły i tak w głębi serca nieporuszony. nędznemu Twemu żebrakowi. ogarnia mnie coraz większe zmieszanie i wstyd. gdy raz już zapłonie i skosztuje manny niebieskiej. do Stołu Pańskiego. i pozwól mnie. 3. Daleki jestem często od takiego wzruszenia i pobożności. gdy Jezus kroczy obok nich. że tak obojętnie. aby nie opuszczała mnie nigdy. Wówczas powie: Jeśli chcesz być ze mną. a miłość. Boże. ale ustami duszy i ciała zarazem przywierali z głębi serca do Ciebie. jaką chowasz dla wszystkich. nadzieja Twojej dobroci coraz doskonalsza. Jezu. pragnę gorąco być z Tobą. z jaką pobożnością i wzruszeniem niektórzy pobożni ludzie przystępowali do Sakramentu Ołtarza. racz pozostać ze mną. Rozdział XIV O GORĄCEJ TĘSKNOCIE WIELU LUDZI POBOŻNYCH DO CIAŁA CHRYSTUSOWEGO GŁOS UCZNIA 1. aby moja wiara była coraz mocniejsza. Bądź mi litościw. To jedyne moje pragnienie — zjednoczyć moje serce z Tobą. Miłosierdzie Twoje może dać mi tę łaskę upragnioną i gdy nadej158 . bo serce ich pała. sama w sobie będąca dowodem Twojej świętej obecności! Oni bowiem rzeczywiście poznają Pana po łamaniu chleba. spraw.A gdy moja dusza złączy się już całkowicie z Bogiem zadrży we mnie wszystko. łagodny i przyjazny. nie mogąc ugasić ani zaspokoić swojego pragnienia inaczej. źródło żywe.

Staraj się być pokornym. z wdzięcznością przyjmować. gdy nie dano ci łaski albo kiedy została ci nagle zabrana. I chociaż na pewno nie spalam się w takiej tęsknocie. a nie będziesz szukał tego lub owego dla własnego zadowolenia lub zaspokojenia własnej woli. 2. zasłania ją przed nami. a zwłaszcza gdy mało albo wcale nie czujesz wewnętrznego żaru pobożności. czego długo odmawiał. Sobie samemu i swoim grzechom przypisuj winę. czego nie chciał udzielić na początku modlitwy. Często Bóg zsyła w jednej chwili to. jeśli można mówić o drobnej rzeczy. otrzymasz to. a nie raczej o wielkiej. modląc się i pragnąc stać się jednym z tych. a Bogu zostawić czas i sposób. cierpliwie i ufnie jej oczekiwać. ZE ŁASKĘ POBOŻNOŚCI OSIĄGA SIĘ POKORĄ I WYRZECZENIEM SIĘ SIEBIE GŁOS UMIŁOWANEGO 1. 3. jaka była udziałem tych najpobożniejszych. którzy tak płomiennie Ciebie miłują i należeć do ich błogosławionego grona. może słaby człowiek nie przyjmowałby go równie wdzięcznie. Ale kiedy tę drobną czy też wielką rzecz usuniesz i przezwyciężysz. płomiennego pragnienia. skoro pozbawia nas tak wielkiego dobra.dzie dzień Twojej wielkoduszności. o co prosiłeś. tego wielkiego. Gdyby dar łaski był zawsze szybki i przychodził na zawołanie. Bo kiedy tylko powierzysz się całym sercem Bogu. ale całkowicie oprzesz się na Nim. kiedy i jak ma przyjść i ciebie nawiedzić. odwiedzisz mnie łaskawie i tchniesz we mnie ducha żarliwej miłości. pokornie strzec i usilnie z nią współdziałać. Niekiedy drobna rzecz przeszkadza łasce. Trzeba ci się starać bezustannie o łaskę pobożności. nie upadaj na duchu i nie poddawaj się rozpaczy. prosić o nią z upragnieniem. Dlatego musimy oczekiwać łaski pobożności z nadzieją i pokorną cierpliwością. od razu poczujesz się jakby 159 . daje niekiedy na końcu to. to jednak za Twoją sprawą pragnę pragnienia. Rozdział XV O TYM.

2. tym szybciej. ten stał się zdolny do przyjęcia łaski i godny daru pobożności. bo ręka Pana jest z nim. Przychodzę do Ciebie po lekarstwo. błagam o pociechę i ulgę. Pokrzep głodnego. tym obfitszym zdrojem spłynie nań łaska i wzniesie w górę uwolnione od balastu serce. i na oścież otworzy się jego serce. zbuntowany i uwalany brudem. Ten przyjmując świętą Eucharystię zasługuje sobie na łaskę zjednoczenia z Bogiem. bo nic nie daje takiego szczęścia i zadowolenia jak ufne poddanie się woli Bożej. błagając o miłosierdzie. Tak ubłogosławiony będzie człowiek. jak mało mam zalet. Ty znasz moją bezradność. Ty wiesz. Rozdział XVI O TYM. im bardziej umiera dla samego siebie przez wyrzeczenie się siebie. leżę pośród win i występków. Bo Bóg napełnia błogosławieństwem naczynie. czego mi brak najbardziej. ŻE POWINNIŚMY POWIERZAĆ BOGU NASZE POTRZEBY I BŁAGAĆ O ŁASKĘ GŁOS UCZNIA 1. które znajdzie opróżnione. Oto stoję przed Tobą biedny i nagi prosząc o łaskę. Kto więc z prostotą serca podźwignął swoją wolę aż do Boga. Ty wiesz. bo nie chodzi mu o własną pobożność ani zadowolenie. a wyzbył się ostatniej miłości czy też nienawiści do jakiejkolwiek istoty na ziemi. bo Ty znasz moje serce. tak często bywam zgnębiony i rozdrażniony. Wtedy przejrzy i będzie opływać w dobro. a on sam złożył się całkowicie w Jego dłoni aż do śmierci. ogrzej moją oziębłość żarem Twojej 160 . który szuka Boga w głębi swego serca. pragnę Cię przyjąć pobożnie. bo Ty wiesz wszystko. Mówię do Ciebie. znasz moją udrękę.scalony wewnętrznie i uspokojony. i zadziwi się. bo Ty jeden możesz mnie naprawdę podźwignąć i uleczyć. ale ponad pobożność nawet i zadowolenie stawia chwałę i cześć Boga. 4. Boże najmilszy i umiłowany. bo nie na próżno otrzymał życie. Tak że im kto doskonalej odcina się od rzeczy niskich.

w gorycz. którzy przebywali na szczytach miłości i w świętości życia najbardziej podobali się Tobie. Przemień mi to. Nic nie chcę zostawić dla siebie. co moje. a sam zagasł dla siebie. co ziemskie. Cóż to byłoby dziwnego. gdybym zapłonął cały od Twojego dotknięcia. Panie. wszystko to oddaję Tobie i Tobie ofiarowuję z najgłębszą czcią i gorącą miłością. oddaję Ci czucie całego serca. przepal i przemień w siebie. 3. Zapal mnie całego swoją obecnością. jak czyniłeś cuda dla swoich świętych. całe moje dobro. szczęście i wszystko. Panie Boże. miłość i radość. co mam. skoro Ty jesteś ogniem zawsze gorejącym i nie gasnącym nigdy. jakie mogły być kiedykolwiek udziałem świętych. miłością oczyszczającą serca i oświecającą umysły? Rozdział XVII O GORĄCEJ MIŁOŚCI I GWAŁTOWNYM PRAGNIENIU PRZYJĘCIA CHRYSTUSA GŁOS UCZNIA 1. jakbym tylko ja sam odczuwał uszczęśliwiający płomień Twojej tęsknoty. ale roztocz nade mną miłosierdzie. A ile tylko umysł pobożny potrafi pojąć i pragnąć. co niskie i przyziemne. A choć nie jestem godny takiej głębi pobożności. to. z głębokim wzruszeniem i z taką żarliwością. Wznieś moje serce wysoko ku sobie i nie pozwól mi błąkać się po ziemi.miłości. chciałbym Cię przyjąć z tak żarliwym pragnieniem i głęboką czcią. abym w łasce wewnętrznego zjednoczenia i w stopieniu ognistej miłości duchem złączył się z Tobą. z największym oddaniem i serdecznym żarem. abym odszedł od Ciebie głodny i spragniony. bo Ty jesteś mój pokarm i napój. szczęśliwości nieskończona. w odmowę i zapomnienie. to. z jaką pragnęli Komunii święci i pobożni. co ciężkie i trudne. rozjaśnij moją ślepotę światłem Twojej obecności. składam w ofierze radośnie i dobrowolnie. miłości wiekuista. Boże. Pragnę Cię. Stwórco mój i Odkupicielu. w cierpliwość. Ty sam bądź mi odtąd szczęściem do końca życia. 2. lecz siebie samego i wszystko. Nie pozwól. chciałbym Cię dziś przy161 .

z taką wiarą. A ci. 4. Niech wychwalają Cię wszystkie narody. przyjmij to pragnienie i tęsknotę bezgranicznej chwały i nieskończonej wdzięczności. nadprzyrodzone natchnienia i wizje nieziemskie. wzywam i proszę wszystkie duchy niebios i wszystkich Twoich wiernych. a także wszystkie cnoty i uwielbienia istot. niech raczą wtedy wspomnieć i mnie. które Ci się należą dla Twojej niewysłowionej potęgi. . niech znajdą u Ciebie łaskę i miłosierdzie i niech modlą się za mnie na kolanach. godnością i miłością. z taką wdzięcznością. A gdy osiągną upragnioną żarliwość i radosne zjednoczenie z Tobą i będą odchodzić od stołu Pańskiego do głębi serca ukojeni i cudownie pokrzepieni. aby wszędzie chwalono Cię godnie i wysławiano na wieki. ich miłość gorącą. radując się głosem oblubieńca. A potem gdy ujrzał przechodzącego pośród ludzi Jezusa. nadzieją i czystością. . uwielbieniem i czcią. I jak poprzedzający Cię święty Jan Chrzciciel poczuwszy Twoją obecność poruszył się w łonie matki natchniony już radością Ducha Świętego. wzloty ducha. które stworzyłeś na niebie i na ziemi. 162 . Panna chwalebna. ludy i języki. Panie Boże. gdy aniołowi zwiastującemu Jej tajemnicę wcielenia odpowiedziała z pokorą i oddaniem: Oto ja. Składam ofiarę od siebie i od wszystkich powierzonych mojej modlitwie. Maryja. niech uwielbiają święte i miodopłynne Twoje imię z wielką radością i płomienną pobożnością. służebnica Pańska. niech mi się stanie według słowa Twego. 3. Tak i ja pragnę z całego serca zapłonąć równie świętym i pobożnym pragnieniem i tak stanąć przed Tobą. aby razem ze mną w modlitwie oddawały Ci cześć i dziękczynienie. Przynoszę Ci więc i ofiarowuję uniesienia wszystkich serc pobożnych. 5. nędznego. Oddaję Ci je i pragnę oddawać każdego dnia i każdej chwili. ukorzył się i powiedział z wielkim wzruszeniem: Przyjaciel oblubieńca stoi i słucha. którzy z czcią i nabożeństwem sprawują Twój Najświętszy Sakrament i którzy z pełną wiarą go przyjmują.jąć z takim wzruszeniem. jak niegdyś przyjęła Cię i pragnęła Twoja najświętsza Matka.

że sługa Boży musi znieść pokusę zwątpienia. daje rozum ma163 . bo mógłbyś się pogrążyć w toni zwątpienia. która omija zawiłe drogi problemów. 3. bo już ma ich w ręku. Bóg może dokonać więcej niż człowiek zrozumieć. ale zaufaj słowom Boga. wiernych zaś i pobożnych kusi i dręczy na różne sposoby. postępująca pilnie za zdrowymi myślami Ojców. co ponad tobą? Poddaj się Bogu. kto nazbyt sobie wierzy. Bóg kroczy z prostymi. Strzeż się jałowego i z ciekawości płynącego dociekania głębokiej tajemnicy Sakramentu. Czasem to nawet dobrze. Jeżeli nie rozumiesz i nie pojmujesz tego. a otrzymasz tyle światła prawdy. jakże możesz zrozumieć to. niech się twój rozum ukorzy przed wiarą. Ale jakże szczęśliwa prostota. Sam się oszuka. Idź więc dalej z prostotą i niezachwianą wiarą i przystępuj do Najświętszego Sakramentu z czcią najgłębszą. nie wyżyn intelektu ani zgłębiania Bożych tajemnic. ŻE CZŁOWIEK NIE POWINIEN ZAGŁĘBIAĆ SIĘ CIEKAWIE W ISTOTĘ SAKRAMENTU. tego przytłoczy chwała. Niewiernych i grzeszników diabeł nie kusi. objawia siebie pokornym. stała gotowość uczenia się. zawierz Jego świętym i prorokom. nie próbuj się z nimi rozprawiać i nie odpowiadaj na podstępne pytania podszeptywane przez szatana. Nie jest złe pobożne i pokorne badanie prawdy. a czego nie potrafisz zrozumieć. Wielu straciło dar pobożności. 4. gdy chcieli badać rzeczy nadprzyrodzone. a zły nieprzyjaciel pierzchnie. Niektórzy popadają w ciężkie zwątpienie co do spraw wiary i prawdy Sakramentu.Rozdział XVIII O TYM. ile ci wystarczy i potrzeba. co koło ciebie. ale to nie ich wina. a zdąża prostymi i pewnymi ścieżkami Bożych przykazań. zostaw to spokojnie Bogu wszechmogącemu. Nie zważaj na wątpliwości. LECZ POKORNIE NAŚLADOWAĆ CHRYSTUSA PODDAJĄC ZMYSŁY GŁĘBOKIEJ WIERZE GŁOS UMIŁOWANEGO 1. 2. raczej wina nieprzyjaciela. Nie oszuka cię Bóg. Od ciebie wymaga się wiary i uczciwego życia. Kto docieka Wielkości.

Bo wiara i miłość są ponad wszystkim. czyż byłyby wówczas cudowne i czy można by o nich mówić. nie zaś wyprzedzać ją ani zostawiać w tyle. Rozum i właściwe mu dociekanie prawdy musi iść krok w krok z wiarą. Umysł ludzki jest słaby i może omylić. a ukrywa łaskę prawdy przed ciekawością i pychą. że są niewyrażalne? 164 . Gdyby dzieła Boże łatwo dawały się ogarnąć ludzkim rozumem. ale prawdziwa wiara omylić nie może. Bóg wiekuisty i ogromny. a w tym Najświętszym i Najdostojniejszym Sakramencie one to w tajemny sposób się przejawiają. odsłania sens duszom czystym. Bóg nieogarnionej potęgi czyni rzeczy wielkie i niezbadane na niebie i na ziemi. a nikt nie dociecze Jego cudownych dzieł.luczkim. 5.

Sign up to vote on this title
UsefulNot useful